Przymus Powtarzania Traumy

Komentarze

Transkrypt

Przymus Powtarzania Traumy
Psychiatric Clinics of North America, Vol. 12, Nr 2, str. 389-411, czerwiec 1989.
Przymus Powtarzania Traumy
– reaktywacja, rewiktymizacja i masochizm
Bessel A. van der Kolk, MD*
*Director, Trauma Center, Massachusetts Mental Health Center, Harvard Medical School, Boston, Massachusetts
(tøum. Robert TULO Wa kiewicz)
W czasach formowania si wspóøczesnej psychiatrii wiele uwagi po wi cano ci gle
oddziaøuj cej na bie ce ycie ludzi roli ich wczesnych do wiadcze traumatycznych. Opisuj c, w
jaki sposób postrz pione wspomnienia do wiadcze urazowych dominowaøy nad psychicznym
yciem pacjentów, Charcot, Janet i Freud opierali na tych obserwacjach swoje teorie na temat
charakteru diagnostycznych jednostek psychopatologicznych oraz ich leczenia. Janet [75] uwa aø, e
traumatyczne wspomnienia do wiadcze urazowych utrzymuj si jako pewne niezasymilowane
idee, tworz ce j dra rozwoju odmiennych stanów wiadomo ci, jak zjawiska dysocjacyjne, fugi,
amnezje i chroniczne stany bezradno ci oraz depresji. Niechciane wspomnienia traumy mog
spontanicznie powraca w formie dozna fizycznych, przera aj cych obrazów lub koszmarów
nocnych, reaktywacji behawioralnych, b d wszystkich tych symptomów jednocze nie. Janet cz sto
demonstrowaø, jak osoby z wczesnymi urazami fiksuj si na swojej traumie i jakie maj przez ni
trudno ci z asymilowaniem bie cych do wiadcze . Pisaø: „Tak jakby rozwój ich osobowo ci
zatrzymaø si w pewnym punkcie czy chwili urazu i nie mógø i dalej, rozwija si poprzez
dodawanie czy asymilowanie nowych elementów”[76]. Niezale nie od bada i prac Janeta, Freud
[43,45] doszedø do podobnych wniosków. Pocz tkowo byø przekonany, e wszystkie objawy histerii
wzbudzane s przez nie wiadome wspomnienia „uwiedzenia” seksualnego w dzieci stwie,
aktywuj ce si gdy, w okresie dojrzewania i pó niej, wykorzystana osoba styka si z sytuacjami
przypominaj cymi pierwotn traum , która wtedy permanentnie zaburza zdolno radzenia sobie z
innymi wyzwaniami ycia i e dopóki ofiara jej nie zintegruje, b dzie skazana na zast pcze
powtarzanie lub odgrywanie na nowo wypartego materiaøu w bie cych wydarzeniach … chyba e
przypomni go sobie jako nale cy do przeszøo ci”[44]. Zamierzam ukaza w tym artykule, jak
wczesna trauma jest powtarzana na ró nych poziomach – behawioralnym, emocjonalnym,
fizjologicznym i neuroednokrynologicznym, których wspólne oddziaøywania wyja niaj zøo one
zjawiska odgrywania jej na nowo.
Wielu ludzi, którzy do wiadczyli traumy, wchodzi w, lub wystawia si na, sytuacje b d ce
jej reminiscencjami, co stwarza wra enie pewnej kompulsji. Takie behawioralne reaktywacje
bardzo rzadko s dziaøaniem wiadomym w sensie ich zwi zku z dawnymi urazami. Od chwili
odkrycia w latach 1970-tych, ów „przymus powtarzania”, cho jest regularnie opisywany w
literaturze klinicznej [12,17,21,29,61,64,65,69,88,112,137], zaskakuj co rzadko byø przedmiotem bada
naukowych. Freud uwa aø, e nie wiadomym celem powtarzania traumy jest ch uzyskania nad
ni wøadzy, jednak do wiadczenie kliniczne dowodzi, e to nie zdarza si prawie nigdy; przeciwnie,
reaktywacje przynosz nowe, nakøadaj ce si cierpienia zarówno samym ofiarom, jak i osobom z
ich otoczenia.
Na kompulsywne powtórzenia behawioralne, jak i utrat wiadomych wspomnie traumy, o wiele
bardziej ni doro li nara one s dzieci [70.136]. Jednak e z testów projekcyjnych wynika, e tak e
osoby dorosøe s podatne – biernie i czynnie – na do wiadczanie caøego pasma zdarze i sytuacji
reminiscencyjnych, przywracaj cych na nowo pierwotne urazy, by zyska szans zareagowania na
nie we wøa ciwy sposób [39,42].
REAKTYWACJE BEHAWIORALNE
W behawioralnym reaktywowaniu dawnej traumy mo na gra rol albo ofiary, albo oprawcy –
niekiedy te naprzemiennie.
Krzywdzenie innych
Odgrywanie dawnej wiktymizacji jest gøówn przyczyn przemocy na wiecie. Kryminali ci
to najcz ciej ludzie, którzy byli w dzieci stwie maltretowani fizycznie i/lub seksualnie [55,121]. W
najnowszym badaniu prospektywnym 34 wykorzystywanych seksualnie chøopców, Burgess et al.
[20] wykryli korelacje z braniem narkotyków, møodocian przest pczo ci i zachowaniami
kryminalnymi, przy czym zachowania wyst powaøy ju po paru latach od doznanej traumy. Szeroko
zakrojone studia nad zwi zkiem wykorzystywania w dzieci stwie a pojawiaj cym si nast pnie
wiktymizowaniem innych, prowadzi te Lewis [89.91], która wykazaøa niedawno, e na czternastu
morderców skazanych w USA na mier w 1987 roku, dwunastu byøo w dzieci stwie brutalnie
bitych przez czøonków swych rodzin, a pi ciu tak e gwaøconych analnie [90]. Zbadawszy grup
wi niów dokonuj cych samookalecze , Brach-y-Rita [7] mogøa stwierdzi , e: „behawioralna
konstelacja odrzucenia, reakcji depresyjnej, hiper-aktywno ci, szukania adrenaliny, przemocy,
agresji i ignorowania doznawanego bólu, mo e by skutkiem macierzy skiej i rodowiskowej
deprywacji w dzieci stwie. Ten sam zbiór symptomów obserwowany jest u zwierz t pozbawionych
po narodzeniu takiego oparcia.
Krzywdzenie siebie - autodestrukcyjno
U dzieci po nadu yciach cz ste s te akty autodestrukcyjne. Green [53.54] odkryø, e w
badanej przez niego grupie wykorzystywanych dzieci 41% przejawiaøo takie zachowania, jak:
walenie gøow w cian , bicie samego siebie, przypalanie si i ci cie si . Nasz zespóø, prowadz c
badania nad traumatycznym podøo em osobowo ci borderline, odkryø bardzo wysok korelacj
mi dzy wykorzystaniem seksualnym w dzieci stwie a ró nymi formami szkodzenia sobie w
pó niejszym yciu, zwøaszcza ci ciem si i okaleczaniem oraz gøodzeniem (anoreksj ) [143a]. Inne
doniesienia kliniczne tak e mówi o ty, e osoby dokonuj ce samookalecze maj w tle historie
wczesnego wykorzystywania seksualnego i/lub bicia, albo e przeszøy w dzieci stwie wiele operacji
chirurgicznych [52,106,118,126]. Simpson i Porter [126] wykryli znaczne wspóøwyst powanie z
samookaleczeniami innych formami auto-deprecjacji czy autodestrukcji, jak uzale nienie od
alkoholu, narkotyków i jedzenia (ob arstwo/bulimia/anoreksja). Podsumowuj c wyniki wielu bada
autorzy ci stwierdzaj , e „autodestrukcyjne czynno ci nie s zwi zane z konfliktem wewn trznym,
win i parciem superego, ale z bardziej prymitywnymi, pierwotnymi wzorcami behawioralnymi
pochodz cymi z bolesnych do wiadcze , jakie w pierwszych latach ycia dzieci odbieraj od wrogo
nastawionych rodziców lub opiekunów.
Rewiktymizacja
Rewiktymizacja to stale powracaj cy element [35,47,61]. Osoby gwaøcone i molestowane w
dzieci stwie kilkaktotnie cz ciej s gwaøcone i napastowane w yciu dorosøym, ni osoby bez
takich wczesnych do wiadcze . Od wieku dojrzewania podlegaj te bardzo wysokiemu ryzyku
uprawiania prostytucji [38.72,125]. We wnikliwym i szczegóøowym badaniu wpøywu kazirodztwa na
ycie ofiar jako kobiet, Russell [120] mogøa stwierdzi , e tylko nieliczne z nich u wiadamiaj sobie
zwi zek swojej dzieci cej wiktymizacji z przyjmowaniem narkotyków, próbami samobójczymi lub
uprawianiem prostytucji. W losowo dobranej przez Russell próbie kobiet (w grupie tej byø wi c
ukryty statystyczny odsetek ofiar kazirodztwa, czyli rednio co czwarta osoba), 38 % z nich
prze yøo po czternastym roku ycia gwaøt lub prób gwaøtu, to w ród grupy z histori kazirodztwa
odsetek ten wynosiø 68%. Dodatkowo, w porównaniu z losowo dobran grup kontroln , dwa razy
wi cej kobiet (27 procent) z histori przemocy maø e skiej, oraz ponad dwa razy wi cej kobiet (53
procent) z histori kazirodztwa, donosiøo o nie aprobowanych propozycjach i prowokacjach
seksualnych ze strony ludzi w pozycji autorytetu, jak nauczyciele, ksi a czy psychoterapeuci. Poza
tym, ofiary kazirodztwa ojciec-córka czterokrotnie cz ciej dostawaøy propozycje pozowania do
zdj i filmów pornograficznych, ni ofiary molestowania niekazirodczego.
POWTARZANIE TRAUMY Z WIEKU DOROSèEGO
W tym obszarze mamy tylko wyrywkowe dane kliniczne [12,59], a systematycznych bada
naukowych nad reaktywacjami urazów z wieku dorosøego jest jeszcze mniej, ni w przypadku
traumy dzieci cej. Jedno z takich opracowa mówi, e w grupie dorosøych, którzy niedawno ulegli
wypadkowi, 57% wykazywaøo powtórzenia behawioralne, a 51% n kaøy intruzywne obrazy tej
traumy [68]. Badanie to pomin øo cz stotliwo , z jak wspomnienia urazu powracaj na poziomie
somatycznym, jak np. ataki l ków i paniki. Badanie dzieci po oparzeniach [131] oraz dorosøych po
katastrofach spowodowanych ludzk r k [67,124] wykazuje, e cho z upøywem czasu søabn
nawracaj ce symboliczne lub wizualne wspomnienia traumy oraz jej reaktywacje behawioralne, to
zazwyczaj nadal utrzymuje si u ofiar chroniczny l k mog cy mie posta somatosensorycznego
prze ywania na nowo, odszczepionego od wizualnych b d werbalnych reprezentacji traumy [141].
S te rzadkie kliniczne doniesienia [64,65,109] o ludziach reaktywuj cych swoje urazy w rocznice
ich wydarzenia si , jak np.weteran wojny wietnamskiej, którego leczyli my. W 1968 roku, na
froncie, zapaliwszy papierosa noc , oønierz ten spowodowaø mier swojego przyjaciela od
snajperskiej kuli. W latach od 1969 do 1986, w kolejne rocznice tego zdarzenia, z dokøadno ci co
do godziny i minuty (!) rok w rok popeøniaø „rabunek z broni w r ku”, trzymaj c wyprostowany
palec w kieszeni i krzycz c „r ce do góry!” Staraø si sprowokowa policj do otworzenia ognia do
siebie. Nie wiedziaø dlaczego tak robi. Jego kompulsja powtarzania znikn øa, gdy u wiadomiø sobie
jej sens.
WI
SPOèECZNA A REAKCJA NA TRAUM
Jako ludzie jeste my bardzo zale ni od wsparcia spoøecznego w sensie poczucia bezpiecze stwa,
sensu, wøadzy i kontroli [14,15,93]. Charakter naszych pierwszych, najwcze niejszych wi zi w yciu
ma bardzo silny wpøyw na dalszy jego przebieg - nawet nasze dojrzewanie biologiczne i stan
zdrowia [137]. Trauma powstaje wtedy, gdy zarówno wewn trzne jak i zewn trzne zasoby okazuj
si niewystarczaj ce, by poradzi sobie z zagro eniem. W radzeniu sobie z niebezpiecze stwami,
stresem i przeciwno ciami wa n rol gra dojrzewanie fizyczne i emocjonalne wraz z wrodzonym
zró nicowaniem reakcji fizjologicznych na postrzegane zagro enie [77]. Do modulowania poziomu
pobudzenia fizjologicznego potrzebna jest dzieciom obecno wspieraj cych rodziców [146]; wtedy
zdolno ta utrwala si na reszt ycia. Gdy takich opiekunów brak, dzieci do wiadczaj na
przemian stanów skrajnie wysokiego i skrajnie niskiego pobudzenia, które dezorganizuj i niszcz
ich funkcje fizjologiczne [38]. Staøa dost pno opiekuna, na którym mo na pewnie i ufnie polega ,
gdy wøasne zasoby nie wystarczaj , ma kluczowe znaczenie dla pó niejszego radzenia sobie z
zagro eniami w yciu. Spotykaj c si z odrzuceniem, biciem i wykorzystywaniem seksualnym,
dzieci najcz ciej wyksztaøcaj nadpobudliwo . Je li – zamiast tego lub naprzemiennie – rodzice
lub inne osoby, które powinny by ródøem bezpiecze stwa, oparcia i troski, s nieczuøe i oprawcze,
dzieci zmuszone s do robienia ró nych manewrów psychologicznych, daj cych im zøudzenie
wsparcia, bezpiecze stwa i ochrony, w które wierz i które je „chroni”. Na przykøad, zamiast
obarcza win maltretuj cego rodzica, co odebraøoby im wiar w bycie kochanym i chronionym,
zaczynaj obwinia siebie. Iluzja ta nadaje te wiktymizacji logiczny sens, którego wiktymizacja
nigdy nie ma. Bior c win na siebie, dzieci takie staj si chronicznie wystraszone, kurczowo
wczepione emocjonalnie i l kowo-ulegøe wobec rodziców [24]. Bowlby [16] nazywa to „l kowoambiwalentnym wzorcem przywi zania, w którym naturalne impulsy unikania krzywdz cych i
wrogich osób cieraj si z potrzeb zachowania ich blisko ci i uzyskiwania podstawowej opieki,
co rodzi wiele objawów tøumionej lub przeniesionej zøo ci”.
Badania prowadzone na ludziach przez Bowlby'ego i Ainsworth [1] oraz przez Harlow i jej
kontynuatorów [58,114] na ssakach naczelnych, ukazuj podstawow i nieodzown rol jak taka
„bezpieczna baza” peøni w biologicznym i spoøecznym rozwoju møodych. Rosn c, dzieci stale
przyswajaj sobie nowe schematy poznawcze, którymi ujmuj swoje bie ce do wiadczenia
yciowe i weryfikuj poprzednie. Rozrost i dojrzewanie schematów poznawczych systematycznie
zmniejsza ich stopie zale no ci od otoczenia w zakresie kojenia i modulowania swoich stanów, a
zwi ksza wøasne zasoby fizjologicznej i emocjonalnej samoregulacji w obliczu zagro e . Dlatego
poznawcze przygotowanie (rozwój) jednostki zale y od poziomu fizjologicznej dezorganizacji i
wpøywa na ten poziom, je li chodzi o zdolno mentalnego procesowania potencjalnie urazowych
do wiadcze [137,141].
RÓ NICE ZWI ZANE Z PèCI
Cz stotliwo , z jak wykorzystywane dzieci powtarzaj te agresywne wzorce w swoich
interakcjach, podsun øa Green'owi [53] my l o zwi zku tego przymusu z tzw. identyfikacj z
napastnikiem, która zamienia u ofiar l k i bezradno na poczucie omnipotencji. Istniej znaczne,
zwi zane z pøci , ró nice w sposobach, w jakie ofiary traumy radz sobie z do wiadczeniem
wiktymizacji. Wyniki bada Carmen z zespoøem [22,71] oraz innych specjalistów wskazuj , e
maltretowani chøopcy, a potem m czy ni, cz ciej identyfikuj z pierwotnym agresorem i w
efekcie krzywdz innych, podczas gdy wykorzystywane dziewczynki, a potem kobiety, cz ciej
wykazuj wzorzec kompulsywnego przywi zywania si do prze ladowców, pozwalaj cy im na
ranienie siebie i swoich dzieci.
Rieker z zespoøem [113] wykazaø, e „stykanie si dzieci z przemoc , rujnuje ich najgø biej
zakorzeniony, pierwotny odbiór samych siebie jako jednostek odpornych na przeciwno ci i
immanentnie warto ciowych, a tak e burzy ich poczucie øadu i sprawiedliwo ci na wiecie. Po
akcie wykorzystania, obraz samej siebie i obraz wiata jaki ma ofiara ju nigdy nie b dzie taki, jak
pierwotnie: trauma przebudowuje go zgodnie z przekazem, jaki oznacza”. Bior c odpowiedzialno
i win na siebie, dziecko unika niezno nego poczucia bezradno ci, zamieniaj c je na iluzj kontroli
czy panowania nad sytuacj . Jak na gorzk ironi , lepiej radz sobie z wchøoni t traum te osoby,
które wzi øy na siebie t faøszyw odpowiedzialno , gdy manewr ten pozwala im zachowa
poczucie umiejscowienia kontroli w swoich r kach i ochroni si przed niezno nym stanem
bezradno ci. Najlepiej wida to u maøych dzieci, jak pisze Rieker: „Dziecko musi zachowa obraz
rodzica – cho ten je krzywdzi i rani – jako czøowieka dobrego i chroni cego, aby mogøo upora si
z intensywnym strachem i zøo ci , jakie ów rodzic w nim budzi, i zachowa relacj , od której
zale y jego prze ycie” [113]. Zøo ofiary, która zostaje wymierzona w ni sam lub przekierowana
z opresora na innych, jest centralnym problemem w yciu niemal wszystkich wykorzystywanych
osób. Rieker zaznacza, e ów mechanizm odreagowywania na zewn trz lub odreagowywania do
wewn trz bardzo rzadko jest dostrzegany nie tylko przez same ofiary, ale i wielu klinicystów,
którzy nie dostrzegaj w zachowaniach klientów przymusu powtarzania i odtwarzania dawnych,
realnych urazowych do wiadcze .
REAKCJA SEPARACJI
Ewolucja musiaøa przej døug i bardzo zøo on drog , by wypracowa zdolno wi zi z
potomstwem, które u naczelnych jest na starcie ycia najbardziej zale ne od rodziców. U ssaków
zale no ta wyra a si gøównie w kontakcie fizycznym, u ludzi kontakt ten zostaje przedøu ony w
czasie oraz uzupeøniony komunikacj werbaln i bardziej zøo on emocjonalno ci . McLean [93]
sugeruje, e j zyk wywodzi si ewolucyjnie z widocznego u wy szych zwierz t pøaczu møodych za
rodzicami, który zmusza ich do chronienia, karmienia i stymulacji socjalnej – do tworzenia wi zi.
Naczelne reaguj na oddzielenie od postaci rodziców tak, jakby stanowiøo to bezpo rednie
zagro enie. Równie maøe dzieci, niezdolne do przewidywania przyszøo ci i niezaradne, odczuwaj
l k separacji, gdy tylko trac z oczu matk lub opiekuna. Ów proces wyra ania rozpaczy i protestu
przeciw porzuceniu, szczegóøowo opisaø Bowlby [14,15]. W miar jak dziecko ro nie i dojrzewa,
stale zwi ksza swoje zdolno ci radzenia sobie w yciu, ale w zakresie obrony przed traumatyzacj
jak i pokonywania jej skutków, nawet jako ju doro li wci jeste my silnie zale ni od spoøecznego
wsparcia i odruchowo zdarza nam si woøa : „mamo!” w chwilach nagøego przera enia [57]. Nagøa,
niekontrolowana utrata relacji przywi zania stanowi gøówny czynnik w powstawaniu syndromu
PTSD [45,88,92,138]. Poddani skrajnemu terrorowi, nawet doro li, dojrzali ludzie wyra aj reakcje
protestu i rozpaczy (gniew i al, wtargni cia i odr twienie) i to skøania ich do chwytania si
najbli ej dost pnego osobowego ródøa pociechy, bezpiecze stwa czy nadziei, aby pozwoliøo im
ono odzyska stan psychologicznej i fizjologicznej równowagi. Dlatego ka de odpowiednio silne
zagro enie zewn trzne mo e skutkowa , zarówno u dzieci jak i ludzi dorosøych, pojawieniem si
lub odnowieniem fobicznej reakcji wczepiania si w owo ródøo [8,41,111]. Ze wzgl du na t
umacniaj c rol systemu wi zi spoøecznych, mobilizacja ofiar do jego tworzenia i rozbudowy jest
wa nym elementem leczenia potraumatycznych zaburze stresowych (PTSD).
WZROST SIèY PRZYWI ZANIA W OBLICZU ZAGRO ENIA
W obliczu zagro enia ludzie, a zwøaszcza dzieci, szukaj silniejszego przywi zania. Ból,
przera enie, l k, wyczerpanie i strata ukochanych, chroni cych osób to czynniki, które powoduj
nat one, gor czkowe wysiøki i próby znalezienia oparcia i opieki [8,41,111] i wi kszo kultur
wypracowaøa sobie po to ró ne obrz dy i rytuaøy. Wobec braku dost pu do pierwotnych ródeø
bezpiecze stwa i ukojenia, maltretowane osoby cz sto zaczynaj szuka wsparcia i opieki u swoich
oprawców [14,38,80,102]. Zdani na odruchy dobra u swoich katów, którzy zadaj im ból i nios
zagro enie, ludzie – a szczególnie dzieci – rozwijaj niezwykle silne i trwaøe przywi zanie do nich.
Bici, straszeni mierci i torturowani zakøadnicy cz sto zaczynaj przejawia podda cz i/lub
uwielbie cz cze dla swoich oprawców, co sprawia na przykøad, e kobiety wychodz za nich za
m lub inicjuj z nimi seksualne kontakty [31], a molestowane dzieci kurczowo czepiaj si relacji
z kazirodcami, broni ich i chc by pozostali w rodzinie [31,80]. Na tej samej zasadzie je cy
niemieckich obozów zagøady, uto samiaj c si ze swymi prze ladowcami, szyli sobie ubrania na
wzór mundurów SS [11]. Gdy Harlow zaobserwowaøa ten rodzaj zachowa u innych naczelnych,
pisz c: „natychmiastowym skutkiem odrzucenia przez maltretuj c matk jest gwaøtowne
przywoøywanie blisko ci przez jej maøe [114].
Walker [145] oraz Dutton i Painter [31] zauwa yli, e w przemocowych maø e stwach wi
mi dzy katem a ofiar przypomina swoj dynamik przywi zanie zakøadników do terrorystów,
wyznawców do lidera sekty, b d czøonków narodu do przywódcy-ludobójcy. Pracowników
socjalnych, policj i personel prawny wci na nowo dziwi i zaskakuje niezwykøa moc takich wi zi.
T sknota maltertowanej ony za katuj cym m em bardzo szybko bierze gór nad wspomnieniami
horroru ostatniego pobicia, a wtedy kobieta zaczyna go usprawiedliwia i broni przed chc cymi go
aresztowa søu bami. Ten typ wi zi jest tak silny i kompulsywny, e osoba taka cz sto rzuca si z
w ciekø przemoc fizyczn na funkcjonariuszy, którzy chc obezwøadni napastnika i przerwa
oprawczy cykl. Przez psychologów cz sto zostaje uznana za masochistk lub otrzymuje inne
diagnozy, co tylko wzmacnia pejoratywno jej samooceny, zamiast przybli a do zrozumienia
problemu i terapeutycznego zaj cia si jego podøo em. Walker [145] pierwszy zastosowaø etnologi
do bada nad traumatycznym wi zaniem u takich par. Jego osi jest niewola, hermetyczno ukøadu
oraz brak zewn trznego wsparcia [31,62,119,145]. Ofiara organizuje swoje ycie, caøkowicie i
wyø cznie, wokóø zadowalania swojego ciemi cy i jego wymaga . Jak pisz Dutton i Painter [31]:
„jej ulegøa wspóøpraca 'uprawomocnia' dania i zachowania kata oraz kumuluje w ofierze coraz
gø bsze pokøady wypartego gniewu i frustracji (co mo e przejawia si w prowokowaniu go i
nakr ca spiral eskalacji, lub sprawia, e maltertowana ona wyøadowuje si na innych, najcz ciej
dzieciach), Dynamika takiej relacji systematycznie eliminuje szanse na znalezienie zewn trznej
sieci wsparcia, jaka pomogøaby ofierze ostatecznie wyrwa si z zara aj cego zwi zku.
Naprzemiennie wzmacniaj ce dziaøanie cyklów w tym typie relacji Walker [145] wyja nia za
pomoc obserwowanego u zwierz t modelu „kara-pobøa anie”. W przypadkach wykorzystywania
dzieci lub przemocy maø e skiej dynamika „kara-pobøa anie” osi ga ekstremaln polaryzacj
poziomów zagro enia a nast pnie ulegøo ci i zgody. Gdy tego rodzaju negatywne wzmocnienie
wyst puje naprzemiennie, dynamika ta konsoliduje wi ofiary z katem. W trakcie doznawania
nadu y ofiary dysocjuj emocjonalnie od bólu i przera enia tworz c sobie przekonanie, e nie
dzieje si to, co si dzieje. Po akcie przemocy nast puje typowa post-traumatyczna reakcja
odr twienia i odci cia uczu , co przekøada si na brak dziaøania, depresj , samoobwinianie i
poczucie bezradno ci. Walker [145] opisuje ten proces nast puj co: „napi cie stopniowo narasta”
(podczas fazy pierwszej), „pojawia si incydent przemocy / maltretowania” (podczas fazy drugiej),
by zrobi miejsce chwilom „miøosnej ulgi i wytchnienia” (podczas fazy trzeciej). Przemoc pozwala
wygenerowa bardzo silne zaanga owanie emocjonalne, a nast puj ce potem sceny przebaczania i
godzenia si odbudowuj symbiotyczne fantazje miøosnego stopienia si w jedno [87,140].
Widzimy wi c, e s dwa ródøa wzmocnie : „skok pobudzenia” przed aktem przemocy oraz
spokój i ulegøe poddanie si po nim. Oba, rozmieszczone w odpowiednich interwaøach, pracuj na
moc traumatycznego wi zania mi dzy ofiar a oprawc [31,145]. Pami aktów maltretowania jest,
w ró nym stopniu, zale na od aktualnej fazy cyklu lub zostaje odszczepiona i mo e powraca
jedynie w apogeum terroru kolejnego aktu przemocy. Blokuje to trze w ocen zwi zku i pozwala
wci na nowo od ywa marzeniom o miøo ci i pojednaniu oddalaj cym realne l ki.
PODATNO
NA ZRANIENIE A TRAUMATYCZNE PRZYWI ZANIE
Cztery przeprowadzone dot d niezale ne badania nad przemoc w rodzinie [40,48,63,132]
stwierdziøy silny i bezpo redni zwi zek mi dzy rozmiarami nadu y fizycznych zaznanych w
dzieci stwie, a pó niejszym maltretowaniem maø e skim. Co ciekawe, w ród innych gatunków
naczelnych osobniki poddane wczesnym nadu yciom i deprywacji, tak e znacznie cz ciej
anga owaøy si w przemocowe relacje rodzinne ze swoimi partnerami [134] i, podobnie jak u ludzi,
w wi kszo ci to samce wykazywaøy agresj , a samice ulegøo oraz niezdolno do chronienia
siebie i swojego potomstwa. Nawet seks nie gwarantowaø przywrócenia wspieraj cych, pokojowych
interakcji spoøecznych [134].
Ludzie, którzy w dzieci stwie do wiadczaj przemocy fizycznej lub zaniedbania, zaczynaj
oczekiwa tego samego od wiata i czyni to sposobem na swoje ycie. Dzieci, widz c na co dzie
chroniczn bezradno swoich matek na przemian z wybuchami agresji i czuøo ci ojców, nasi kaj
przekonaniem, e one tak samo nie s w stanie panowa nad sob . Jako dorosøe ofiary, maj
nadziej odwróci koszmar przeszøo ci przez miøo , kompetencj i przykøadne zachowanie
[46,87,145], a kiedy im si to nie udaje, próbuj nada logiczny sens tej sytuacji obwiniaj c siebie.
Maj c z dzieci stwa znikome tylko do wiadczenia z bezprzemocowym rozwi zywaniem konfliktu
stanowisk i postaw, miotaj si w zwi zkach mi dzy oczekiwaniem doskonaøo ci w zachowaniach
rodz cej doskonaø harmoni , a stanami bezradno ci, kiedy próby jakiegokolwiek porozumienia i
werbalnej komunikacji s daremne. Uciekanie si do wcze niejszych mechanizmów radzenia sobie
z traum , jak samoobwinianie, odr twianie si (tak przez odcinanie uczu , jak narkotyki i alkohol)
oraz stosowanie przemocy – organizuje scen dla powtarzania i odtwarzania dawnych urazów, a
tak e „niekontrolowanego powracania wypartego materiaøu” [1,42,46,137].
BIOLOGICZNE REAKCJE NA TRAUMATYZACJ
Kardynaln cech traumatycznej reaktywno ci jest chroniczne pobudzenie fizjologiczne w
rezultacie zetkni cia z bod cami, które zostaøy skojarzone z pierwotnym urazem lub sytuacyjnie go
przypominaj . Cecha ta jest dobrze udokumentowana badawczo na ró nych grupach: ofiar
wykorzystania seksualnego w dzieci stwie, ofiar gwaøtów i tortur czy ofiar po arów, katastrof
naturalnych i wojny [2,78,84,107,133,142]. Z powodu nikøej zdolno ci wpøywu na poziom pobudzenia
fizjologicznego – ofiarom trudno jest posøugiwa si symbolami i fantazjami w radzeniu sobie ze
stresem – maj one skøonno do wiadczania go w formie stanów somatycznych, a nie trudnych
zdarze , które do poradzenia sobie wymagaj korzystania z dost pnych zasobów [142]. Dlatego
ofiary reaguj na bie ce bod ce tak, jakby dawna trauma nagle wróciøa i rozgrywaøa si w „tu-i
teraz”, przy czym nie maj wiadomo ci, e to dawne urazy, a nie bie ce percepcje, s ródøem ich
alarmowych reakcji na stres. Hiper-pobudzenie pozbawia je zdolno ci do spokojnej i racjonalnej
oceny obecnej sytuacji i nie pozwala te na rozwi zanie i zintegrowanie ich dawnych urazów [142].
Ofiary reaguj na przeciwno ci jako na alarm wymagaj cy gwaøtownego dziaøania, nie my lenia.
Chronicznym pobudzeniem na nowe, nieznane sytuacje reaguj tak e zwierz ta, które
wcze niej ra ono elektrowstrz sami, jakich nie mogøy unikn [5]. Zjawisko to zwróciøo uwag
badaczy na mo liwo przeøo enia tego zwierz cego modelu na wzorce ludzkiej wiktymizacji [142].
Ludzie s bardzo podobni do innych ssaków je li chodzi o dwie tak podstawowe reakcje jak „walcz
lub uciekaj” oraz „zastygnij”. Do wiadczanie niemo liwych do unikni cia urazowych wstrz sów
spowodowaøo u zwierz t rozlegøe skutki behawioralne i fizjologiczne, jak: (1) utrat zdolno ci
szukania schronienia, wyj cia lub ucieczki z sytuacji ponownego zagro enia w sytuacjach gdy jest
to mo liwe; (2) ograniczenie motywacji do uczenia si nowych rozwi za i eksploracji otoczenia;
(3) chroniczny, subiektywny stan cierpienia [94]; oraz (4) osøabienie systemu immunologicznego
objawiaj ce si zwi kszon podatno ci na guzy nowotworowe i inne choroby [143]. Wszystkie te
skutki s wynikiem nie tyle samych wstrz sów, ile spowodowanego przez nie syndromu wyuczonej
bezradno ci, jaki powstaje wskutek braku kontroli po stronie ra onego pr dem zwierz cia nad tym
ra eniem1.
Bolesne, budz ce l k i b d ce poza kontrol do wiadczenia przekøadaj si u zwierz t na
obraz kilku neuroprzeka ników. Poddane traumie zwierz ta maj ni szy poziom spoczynkowy
norepinefryny w pøynie rdzeniowym, ale na stres reaguj znacznie wy szym jego skokiem ni inne
osobniki, gdy urazowe do wiadczenia zaburzyøy zdolno ich organizmów do regulowania
1
W akapicie tym mowa o eksperymencie, jaki w 1967 roku przeprowadzili Seligman i Maier. Umieszczali oni
psy w elektroklatkach, w których byøy one wielokrotnie ra one pr dem. W pierwszej klatce nie byøo mo liwo ci
unikni cia elektrowstrz su, gdy inne klatki dawaøy takie mo liwo ci – psy z drugiej grupy musiaøy tylko odkry , jak si
ulokowa , by pr d ich nie dosi gn ø, miaøy wi c mo liwo kontroli swego cierpienia i sytuacji. Psy z pierwszej klatki,
nie maj ce kontroli nad swoim bólem i sytuacj , po kilkunastu próbach szukania rozwi zania, køadøy si i biernie
znosiøy swój los. Przenoszone pó niej do innych klatek, gdzie mogøyby zapanowa nad swoj sytuacj , nie
podejmowaøy adnych prób (wyuczona bezradno ). Nie byøy te w stanie nauczy si zachowa chroni cych i nawet,
gdy wielokrotnie przeci gano je w bezpieczne miejsca, by im je wskaza , nie powtarzaøy tego zachowania
samodzielnie. Wiele psów z pierwszej grupy umieraøo pó niej z apatii i braku øaknienia; inne byøy chronicznie smutne,
depresyjne, apatyczne i bierne. Psy z drugiej grupy nie traciøy wigoru, apetytu ani zdolno ci szukania rozwi za w
trudnych sytuacjach. To badanie Seligmana i Maier (jak i wiele innych dziaøa behawiorystów) musi budzi du e
w tpliwo ci natury etycznej.
W innym badaniu umieszczano nad gøowami niemowl t le cych w øó eczkach dwa typy zabawek. Zabawki
pierwszego typu przekr caøy si w odpowiedni stron , gdy dziecko przekr caøo gøówk (np. w prawo). Zabawki
drugiego typu obracaøy si niezale nie od ruchów dziecka. Po dwóch tygodniach dzieci z pierwszej grupy nauczyøy si
biegle sterowa zabawkami. Nast pnie dzieci z drugiej grupy, u ywaj ce wcze niej zabawek "niesterownych", dostaøy
zabawki pierwszego typu ("sterowne"), lecz nie byøy w stanie nauczy si kierowania nimi. Tzw. wyuczona bezradno
mo e nas dotyka jeszcze w niemowl ctwie. Kiedy gøodne dziecko pøaczem woøa o pier , lecz matka nie przychodzi, bo
np. trzyma si arbitralnie (i absurdalnie) wyznaczonych pór karmienia, przyswaja sobie ono na dalsze ycie bezradno
w zakresie zaspokajania swoich pierwotnych potrzeb. (przyp. tøum.).
pobudzenia [37,95,115,116,142]. è cznie z tym nast puje rozregulowanie systemu serotoninowego.
[123,139]. Serotonina uwa ana jest za substancj najsilniej wpøywaj c na dziaøanie pozostaøych
neuroprzeka ników [19]; wpøywa te na optymalny dobór reakcji afektywnych, zwøaszcza tych
zwi zanych z pobudzeniem i agresj [18]. Wiktymizacja powoduje tak e dysregulacj endogennego
systemu opioidalnego, nie tylko u zwierz t, ale i u ludzi. Ni ej omówi to kliniczne zjawisko i
wyja ni , jak przekøada si ono na przymus ponownego wystawiania si na traum .
UCZENIE SI ZALE NE OD STANU
Zarówno Janet [74] jak i Freud zaobserwowali, e wczesne lady pami ciowe mog by
aktywowane przez pó niejsze zdarzenia i bod ce, co powoduje cz ciowe prze ywanie na nowo
dawnych urazów w formie stanów afektywnych, l ków i reaktywacji. Pacjenci Janeta i Freuda mieli
søab lub adn pami traumatycznych zdarze z dzieci stwa, nim zostaøa im ona przywrócona za
pomoc hipnozy lub poprzez wej cie stan umysøu podobny do tego, jaki mieli w momentach
wczesnych urazów. Ostatnie dekady przyniosøy naukowe potwierdzenia tych obserwacji poprzez
odkrycie tzw. uczenia si zale nego od stanu (state-dependent learning). Na przykøad to, czego
nauczyli my si pod wpøywem okre lonego narkotyku, czyli w odmiennym stanie wiadomo ci,
pozostaje odø czone i pozornie utracone do chwili, gdy ponownie wejdziemy w stan umysøu
podobny do tego, w jakim nauka ta zostaøa zapisana i jest przechowywana. Zale no pami ci od
stanu jest silnie zwi zana z poziomem pobudzenia. Na przykøad uczenie si zale ne od stanu jest u
ludzi wzbudzane zarówno przez psychostymulanty jak i depresanty: alkohol, marihuan ,
barbiturany, amfetamin i inne psychoaktywne rodki [32]. Reaktywacja poprzednio przyswojonej
nauki jest do automatyczna: bod ce stanu zwi zanego z oryginalnym kontekstem bezpo rednio
przywoøuj dawne wspomnienia, bez przytomnej wiadomo ci tego zwi zku. Im podobniejsze s
bod ce kontekstualne do warunków panuj cych w czasie zapisanego w danym stanie pierwotnego
do wiadczenia, tym wi ksza jest szansa, e je odzyskamy. Aktualne stany wewn trzne, jak
okre lone uczucia, emocje i afekty – ale te warunki zewn trzne poprzez ich stopie podobie stwa
do elementów zwi zanych z urazem – mog , ka dy z osobna, wyzwoli prze ywanie na nowo
dawnej traumatycznej sytuacji. I tak, maltretowana ona, która poza tym zachowuje jak dorosøa,
kompetentna osoba, mo e w obr bie oprawczej relacji prze ywa j jako bezradne, przera one
dziecko, gdy tak wøa nie wygl daøy relacje w alkoholowo-przemocowym domu, gdzie si
wychowaøa [119]. Podobnie weteran wojenny mo e nie mie symptomów traumy a do chwili gdy
wejdzie w bliski zwi zek uczuciowy; wtedy relacja ta zaczyna w nim wyzwala uczucia straty, alu
i podatno ci na zranienie, a tak e ch zemsty za mier bliskiego przyjaciela na polu bitwy, które
mylnie przenosi na swój zwi zek jako l k przed jego utrat .2 Prze ywanie na nowo dawnych
do wiadcze bardzo uøatwiane jest przez rozhamowanie jakie daje alkohol czy narkotyki, co mo e
wtedy przyj form agresywnej przemocy lub traumatycznych czy kompulsywnych czynno ci
seksualnych [107].
W stanach pot nego pobudzenia autonomicznego, pogrzebane gø boko wspomnienia w
dominuj cy sposób wpøywaj na nasze pó niejsze dziaøania i interpretacj zdarze . Døugotrwaø
aktywacj cie ek pami ciowych obserwowa mo na tak e u zwierz t wystawionych na silnie
2 Ten przykøad wedøug mnie ilustruje nie tyle pami stanu (psychofizjologicznego) ile o pami kontekstu lub
sytuacji. Podobnie ma wiele ofiar kazirodztwa, gdy po wej ciu w trwaøy zwi zek partnerski i/lub zamieszkaniu
razem (podobie stwo do kontekstu lub do przestrzeni relacji z kazirodc ) zaczyna prze ywa „irracjonalny” l k i
poczucie bycia w puøapce, co aktywuje dawne strategie obronne przed wspomnieniami traumy i – w przeniesieniach
– przed partnerem. Podobnie mog przez swój kontekst dziaøa inne sytuacje yciowe, jak np. urodzenie dziecka.
Wtedy jego obecno przypomina matce jej wøasn dzieci c bezbronno i podatno na zranienie, co dziaøa
otwieraj co na jej wyparty traumatyczny materiaø pami ciowy, który albo zostanie obj ty psychoterapi , albo b dzie
uruchamiaø obrony przed pami ci wøasnej wiktymizacji, generuj c np. depresj poporodow , która jest odci ciem
uczu , albo np. atak psychozy w chwili, gdy dziecko wkracza w wiek wiktymizacji matki, albo rozwód i odej cie z
domu. Podlegaj tej dynamice tak e ojcowie (cho mo e w nieco mniejszym stopniu), którzy we wczesnym
dzieci stwie doznali wykorzystania seksualnego w przestrzeni swojej rodziny pierwotnej (przyp. tøum.).
stresuj ce bod ce [51,81]. Zjawisko to przypisywane jest intensywnej aktywno ci ukøadu
noradrenergicznego w chwili urazowego stresu [129]. U ludzi, wizualne i motoryczne uwalnianie
wspomnie , koszmarów, retrospekcji oraz wchodzenie w reaktywacje poprzedzone jest stanem
silnego pobudzenia fizjologicznego [30]. Taka nagøa aktywacja døugotrwale zablokowanych cie ek
pami ci mo e wytøumaczy fakt, dlaczego ofiary prze ywaj bie ce stresy jako powrót pierwotnej
traumy.
WYPARTY „MATERIAè” POWRACA W SYTUACJACH ZAGRO ENIA
W zwykøych warunkach, wi kszo osób po urazach jest w stanie pozbiera si spoøecznie i
psychologicznie. Dowodz tego badania na grupach ofiar gwaøtu [82], maltretowanych kobiet [63] i
wykorzystania seksualnego w dzieci stwie [53]. Tak e inne zwierz ta naczelne poddane døugim
okresom odø czenia od stada mog si potem zintegrowa z nim w funkcjonalny sposób. Jednak e
mimo pewnej poprawy, straumatyzowane jednostki wci w inny sposób ni pozostaøe b d
reagowa na stres. Badania z laboratorium naczelnych w Wisconsin [86] dowodz , e nawet w
przypadkach dobrego pocz tkowo dopasowania si spoøecznego po urazie, podwy szony poziom
pobudzenia emocjonalnego lub fizycznego u ofiar skutkuje wycofaniem spoøecznym lub agresj .
Nawet maøpy, które pozbieraøy si z urazów pod innymi wzgl dami, w sytuacji zagro enia przez
osobnika dominuj cego reaguj niewøa ciwie na pobudzenie seksualne i bø dnie odbieraj sygnaøy
spoøeczne [4,95,101]. Zwierz ta z histori traumy wykazuj te znacznie silniejsze reakcje
katecholaminowe i kortyzolowe na stres [85].
W caøym królestwie zwierz cym stres powoduje powrót do dawnych wzorców zachowa .
Badaj c myszy po zaaplikowanej traumie, Mitchell z zespoøem [98,99] odkryli, e to, jak dany
osobnik reaguje na stres, zale y od stanu jego pobudzenia. W stanie niskiego pobudzenia myszy
przejawiaøy ciekawo
wiata i penetrowaøy nowe sytuacje. Przy pobudzeniu wysokim byøy
zal knione, unikaøy nowych sytuacji i persewerowaøy3 znajome zachowania, bez wzgl du na
rezultat tego wyboru. W zwykøych warunkach zwierz po urazie, wobec alternatywy, wybierze
zawsze przyjemniejsz opcj ; w sytuacji hiper-pobudzenia, b dzie szuka tej, która jest mu lepiej
znana, nie bacz c na poziom wynagrodzenia lub zagro enia jaki ta opcja niesie [99]. I tak, osobniki
straumatyzowane w reakcji na bardzo lekki szok udawaøy si do klatki, w której wcze niej
do wiadczaøy traumatyzuj cych elektrowstrz sów, cho miaøy mo liwo ulokowania si w mniej
znanym otoczeniu, nie skojarzonym z kar . W miar powtarzania prób, myszy karane wcze niej
pr dem coraz uporczywiej wystawiaøy si na kolejny szok [98]. Mitchell konkluduje, e owa
perseweracja jest nieasocjacyjna, tzn. e osobniki po traumie szukaj optymalnych poziomów
pobudzenia z pomini ciem zwykle stosowanej zasady wyboru najwi kszej nagrody [10.122],
aktywuj c schematy naprzemienno ci i perseweracji. Poniewa nowe bod ce wi
si ze wzrostem
pobudzenia, osobniki do wiadczone traum b d unika sytuacji cho by w maøym stopniu
nieznanych, nawet je li pokazywano im, e te oznaczaj przyjemno lub zøagodzenie bólu.
„KOSZTY PRZYJEMNO CI I NAGRODY BÓLU”
Aby wyja ni naøogowe zachowania maj ce korzenie w przera aj cych lub bolesnych
do wiadczeniach z przeszøo ci, Solomon [127] zaproponowaø „teori przeciwstawnego procesu
nabywania motywacji”. Dowiódø, e cz ste wystawianie si na jaki bodziec, przyjemny b d
nieprzyjemny, mo e prowadzi do uzale nienia, w którym stan abstynencji lub odstawienia nabiera
mocy i cech niezale nego ycia, staj c si jedynym efektywnym ródøem motywacji. Na przykøad,
w przypadku narkotyków motywacja przesuwa si z czasem z indukowania „haju” czy „lotu” na
3 Perseweracja, perseweratywno , (øac. perseveratio – obstawanie przy czym ) – objaw niektórych zaburze
psychicznych, polegaj cy na uporczywym powtarzaniu tej samej czynno ci. Mog by to søowa, zdania, skojarzenia,
ale równie fragmenty melodii lub omyøki czy roztrz sanie jakiej sytuacji, prze uwanie jednej my li, utrzymuj ce
si mimo zaniku przyczyny wywoøuj cej te zachowania (przyp. tøum. za: Wikipedia).
kontrolowanie bardzo przykrych stanów odstawienia i „gøodu”.
W przeciwie stwie do za ywania narkotyków, które na pocz tku daj przyjemno , wiele
bod ców pocz tkowo przykrych, jak gor ca sauna, bieg marato ski czy skoki spadochronowe,
mo e stanowi bardzo wynagradzaj ce praktyki dla osób, które byøy w przeszøo ci nara one na
bolesne i przera aj ce prze ycia. Marato czycy, amatorzy sauny, k pieli lodowych, skoków na
bungee, wspinaczki wysokogórskiej itd. czerpi rado i uniesienia z kontrolowania sytuacji
budz cych wcze niej awersj i l k. To nowe ródøo przyjemno ci staje si niezale nie od strachu,
jaki musieli wpierw przej , aby je osi gn . Solomon dochodzi do wniosku, e takie zachowania
staj si szczególnie przyjemne, gdy : „je li wywodz si z pierwotnie awersyjnych procesów,
mog by stosunkowo trwaøym ródøem pozytywnego hedonizmu poprzez usuni cie lub pokonanie
dawnych negatywnych wzmocnie . L k zyskuje przez to pozytywne konsekwencje”. [127]
Zespóø Solomona odniósø te obserwacje do zjawisk wdrukowania wzorców przywi zania
(tworzenia wi zi spoøecznych). Jego badania wykazaøy, e na powtarzaj ce si sytuacje oderwania
od matki møode zwierz ta reagowaøy narastaj cym wyn dznieniem [66]. Nie pojawiaøo si u nich
przyzwyczajenie do rodzica, za to – o ile obiekt wdrukowuj cy (rodzic) pojawiaø si w do
regularnych interwaøach – zwi kszaøa si siøa traumatycznego przywi zania do niego. Starr [130]
wykazaø istnienie krytycznych czasów rozpadu: okresów potrzebnych do zaniku reakcji odstawienia
na pierwotn deprywacj . Je li obiekt przywi zania prezentowany byø potomstwu rzadziej ni
krytyczny czas rozpadu reakcji na odstawienie, nie nast powaøo wzmo enie traumatycznych
wi zów. Jednak zwierz ta wystawiane wcze niej na powtarzaj ce si oddzielenia od matki okazuj
si bardziej podatne na rosn ce wyn dznienie wskutek pó niejszych oddziele . W takim wypadku,
jak podaje Starr [130]: „wystawianie na obiekt wdrukowuj cy (matk ) wymaga mniej czasu i mniej
powtórze do wytworzenia traumatycznego zwi zania”. Dziaøanie wdruku z czasem søabnie
wskutek nieu ywania (braku nowych powtórze ), ale pewne pozostaøo ci dawnych do wiadcze
utrzymuj si , uøatwiaj c reaktywacje okresowo u pionych wzorców traumatycznego zwi zania.
Podobnie, ponowne uzale nienie si od nikotyny czy opiatów nast puje o wiele szybciej ni za
pierwszym razem. Je li Starr ma racj , podobne procesy decyduj o przywi zaniu ofiar do
rani cych osób i dlatego: „mechanizmy potraumatycznego zwi zania mog okaza si identyczne,
jak mechanizmy uzale nienia od narkotyków” [130].
Eksperymentalny model Solomona zakøada, e tak zwierz ta jak i ludzie uzale niaj si od
pierwotnych bod ców, czy b d nimi pobudzenia negatywne jak narkotyki, czy pozytywne jak
skoki spadochronowe albo marato ski wysiøek, jednak e w przypadku du ej liczby pozytywnych
zachowa pobudzaj cych syndrom odstawienia z czasem pracuje na integralno u ywaj cych je
osób i powraca gdy pojawiaj si pierwotne bod ce [127]. Dlatego wzmocnienie pozytywne traci z
czasem na sile, a wzmocnienie negatywne zyskuje moc i dziaøa døu ej: spadochroniarze po skoku
wci odczuwaj rado , nawet je li rok temu byøa ona mniejsza. Solomon stawia hipotez , e
endorfiny wydzielane s w reakcji na pewnego rodzaju stresy stwarzane przez rodowisko i maj
znaczenie w procesach przeciwstawnych. Ostatnio znale li my dowody potwierdzaj ce ten punkt
widzenia.
UZALE NIENIE OD TRAUMY
Wielu ofiar jest pochøoni ta powtarzaniem swojej traumy kosztem innych do wiadcze w
yciu [137,141] i kontynuuje jej reaktywacje w jakiej formie na sobie i innych. Weterani wojenni
zaci gaj si jako pøatni najemnicy w kolejnych konfliktach wojennych [128], ofiary kazirodztwa
staj si prostytutkami [47,120,125], ofiary maltretowania w dzieci stwie „prowokuj ” dalsze
nadu ycia ze strony rodzin zast pczych [53] lub dokonuj samookalecze [143a]. S te osoby, które
identyfikuj si z agresorem tak silnie, e robi innym to, czego same do wiadczyøy [21,39].
Klinicznie, u ofiar notuje si silny i rozlegøy l k, poczucie pustki wewn trznej, nud i przera enie
gdy tylko przestaj anga owa si w dziaøania przypominaj ce ich pierwotne urazy. Nie ma
natomiast dowodów na teori Freuda, e powtarzanie traumy prowadzi ostatecznie do zapanowania
nad ni i uwolnienia jej z systemu. W istocie jest odwrotnie; powtarzane wielokrotnie prze ywanie
na nowo urazów, tak e w terapii, mo e wzmacnia fiksacj na nich.
Wielu specjalistów badaj cych mechanizmy traumatycznego wi zania odkrywa u ofiar silne,
naøogowe przykucie do swoich oprawców. Erschak [33] pyta, jak to si dzieje, e osoby maltretuj ce
nie przerywaj katowania gdy widz jawne rany i ból swoich ofiar oraz dlaczego ofiary nie
odchodz od nich, cho mog ? I konkluduje: „Bo ofiara i kat s wzajemnie uzale nieni od siebie
oraz uzale nieni od nadu y ; dlatego s wobec wzajemnej relacji i zachowa w jej obr bie tak
samo bezsilni, jak narkomani wobec heroiny”.
ENDOGENNE OPIATY A TRAUMATYCZNE PRZYWI ZANIE
Postulat Starr [130] i Solomon [127], e ludzie mog sta si uzale nieni od siebie w sposób
fizjologiczny, uzyskuje coraz mocniejsze podstawy. Istniej dzi powa ne dowody, e ludzkie wi zi
spoøeczne opieraj si , w cz ci, na systemie endogennych opiatów. Badania innych naczelnych
wykazuj , e przywi zanie ø czy si z rozwojem podstawowych funkcji neurobiologicznych w
mózgu ssaka. Wczesne rozerwanie pierwotnej wi zi wywoøuje døugotrwaøe psychobiologiczne
zmiany, które nie tylko ograniczaj zdolno radzenia sobie w pó niejszych sytuacjach zerwania
wi zi, ale te zakøócaj proces prawidøowego rodzicielstwa, co oznacza podobne dysfunkcje w
nast pnym pokoleniu. Zdobyta w ostatnich latach wiedza o neurobiologii mózgu wykazaøa, e za
zachowania afiliacyjne odpowiadaj obwody najbogaciej wyposa one w receptory opioidalne [83].
Tak e badania behawioralne dowodz , e system opioidalny ukøadu nerwowego zaanga owany jest
w tworzenie i utrzymywanie wi zi mi dzyosobniczych. Panskepp i jego zespóø wykazali, e u
szczurów reakcje na uraz separacyjny mo na hamowa podawaniem neuroaktywnych substancji
dziaøaj cych na receptory opioidalne, co przywraca po dany efekt behawioralny w zakresie wi zi
spoøecznych. Mikroskopijne dawki morfiny znosz zarówno pøacz oddzielenia u maøych, jak i
reakcje matek na ów pøacz [100,103,104,105]. Szczurze matki pod dziaøaniem morfiny (1 mg / 1 kg
masy ciaøa) ignorowaøy napastliwych samców: wi kszo nie próbowaøa broni przed nimi swoich
maøych, a jedna pozwoliøa takiemu samcowi nawet zje jej potomstwo.
Zablokowanie receptorów opioidalnych naloxonem powoduje u wy szych ssaków wzrost
reakcji støoczenia (przeg szczenia), a pobudzenie systemu opioidalnego zmniejsza te stadne
skøonno ci [43,104]. U myszy brak matczynej opieki w pierwszych paru tygodniach ycia skutkuje
wytworzeniem znacznie mniejszej liczby receptorów opioidalnych w zakr cie obr czy [13].
Panskepp z zespoøem udowodnili, e utrata spoøecznego oparcia w wi ziach mi dzyosobniczych
hamuje aktywno
systemu opioidalnego mózgu i wywoøuje objawy odstawienia: obwody
emotywne odpowiedzialne za stany osamotnienie-panika ulegaj wtedy rozhamowaniu i aktywacji.
Z kolei wznowienie i odbudowa kontaktów mi dzyosobniczych mo e – w ród innych zmian
neuronalnych – uruchamia endogenny system produkcji opiatów, øagodz c stres separacji i
wzmacniaj c spoøeczne wi zi [103]. Je li aktywno opioidalna systemu nerwowego zaspokaja
potrzeby spoøeczne, to mo na si te spodziewa innych zachowa daj cych ten rodzaj gratyfikacji,
jakimi jest przede wszystkim seks. Istotnie, system opioidalny wspóødziaøa z innymi ukøadami
mózgu, które reguluj wydzielanie sterydów seksu [56], a naloxon wzmaga u niektórych ssaków
zachowania seksualne [49,96].
System opioidalny aktywowany jest tak e wysokim poziomem stresu [3], wø cznie z bólem
deprywacji spoøecznej [97]. Zwierz ta poddawane nieuchronnym elektrowstrz som rozwijaøy
aktywowany stresem system wewn trznej analgezji (samoznieczulania)4. Tak analgetyczn reakcj
umo liwia system endogennych opiatów, a znie j mo e naloxon, który dziaøa blokuj co te
receptory [79]. U ludzi stwierdzono zwi kszenie wydzielania enkefalin i plazma-beta-endorfin pod
wpøywem caøego wachlarza czynników stresowych [26,28,73]. W badaniach nad generalizacj
4
Ang.: stress-induced analgesia (SIA).
zjawiska samoznieczulenia stwierdzono u weteranów z PTSD, e na ka dych o miu, siedmiu
wykazywaøo ponad trzydziestoprocentow redukcj percepcji bólu przy ogl daniu filmów
pokazuj cych sceny z walk w Wietnamie. Analgezj t znosiøo podanie naloxonu [107,143b]. Taki
trzydziestoprocentowy poziom samoznieczulenia, osi gany rednio po pi tnastu minutach filmu ze
scenami wojennymi, równaø si podaniu o miu miligramów morfiny. Dowodzi to søuszno ci
wniosku Bleechera [9], który widz c, e rannym oønierzom potrzeba mniej morfiny ni innym
rannym, postawiø tez , e „silne emocje blokuj ból, gdy wyzwalaj wydzielanie endogennych
opiatów”. Z kolei nasze eksperymenty dowodz , e osoby z traum z wieku dorosøego wykazuj w
sytuacjach przypominaj cych uraz identyczn endodenn reakcj analgetyczn jak reakcja
samoznieczulenia wywoøywana øagodnym szokiem u tych zwierz t, które wcze niej podlegaøy
nieuchronnym elektrowstrz som. Wida st d, e ponowne wystawienie na stres mo e mie skutek
tak samo uwalniaj cy od bólu i l ku, jak podawanie opiatów z zewn trz [50].
Field [113] wnioskuje, e normalna zabawa i zachowania eksploracyjne zale u niemowl t
od obecno ci znanego obiektu przywi zania (rodzica), który przez bycie z zasi gu percepcji dziecka
moduluje jego stopie fizjologicznego pobudzenia, równowa c ukojenie i stymulacj . Badania
She, Reite [115,116] i innych wykazaøy, e w sytuacji nieobecno ci matki niemowl ta do wiadczaj
dezorganizacji psychologicznej lokuj c si na dwóch przeciwstawnych biegunach: emotywnego
zastygni cia i/lub hiper-pobudzenia. Reakcje te mog pochodzi z naprzemiennej stymulacji
ró nych systemów neuronalnego przewodzenia, w których bierze udziaø endogenny system
opioidalny, zwøaszcza je li chodzi o subiektywne sytuacje bezpiecze stwa i ukojenia. Endogenne
opiaty hamuj aktywno noradrenergiczn [6], dlatego ich wydzielanie wytøumia stany hiperpobudzenia, na jakie w trwaøy sposób podatne s ofiary nadu y seksualnych i innych urazów w
dzieci stwie. Field [37] pisze: „Ka dy organizm ma swoje optymalne miejsce na osi mi dzy
minimalnym a maksymalnym stanem pobudzenia. Ksztaøt krzywej wykresu optymalnej stymulacji
dla danego organizmu zale y od poziomów pobudzenia do wiadczanych w czasie wczesnych
urazów”. W efekcie, ludzie wykorzystywani lub pozbawieni wi zi w dzieci stwie potrzebuj o
wiele silniejszych stymulacji ukøadu opioidalnego, ni osoby bez powa niejszej traumy, w których
dawne do wiadczenia troski, bezpiecze stwa i opieki ugruntowaøy øatwo aktywacji systemów
wewn trznego u mierzania bólu. Ludzie, którzy doznali wiktymizacji, neutralizuj swoje stany
hiper-pobudzenia poprzez caø gam naøogowych zachowa , ø cznie z kompulsywnym
wystawianiem si na sytuacje w jaki sposób analogiczne do dawnej traumy.
DZIECI CA TRAUMA A ENDOGENNE OPIATY I SAMOUSZKODZENIA
Zakøadaj c, e badania na zwierz tach s wskazówk tak e w odniesieniu do homo sapiens,
u ludzi wystawionych w przeszøo ci na døugotrwaøy stres rodowiskowy, a zwøaszcza u dzieci,
b dziemy obserwowa niezwykøy wzrost katecholaminowych i edno-opioidalnych reakcji na
bie ce stresy. Ta endogenna reakcja opioidalna mo e skutkowa zarówno uzale nieniem od tych
substancji jak i objawami ich odstawienia. Wyja nia to cz ciowo, dlaczego trauma dzieci ca wi e
si z pó niejszymi autodestrukcyjnymi zachowaniami. Zale nie od tego, które z bod ców – np.
maltretuj cy partner, seksualny masochizm, gøodowanie, samookaleczenia czy zn canie si nad
innymi – wywoøuj u danej osoby najsilniejsz reakcj wydzielania opiatów, wøa nie z tych b dzie
ona korzysta . Ostatnie z naszych bada wykazaøo bardzo wysok korelacj wykorzystywania
seksualnego i fizycznej przemocy w dzieci stwie z pó niejszymi samookaleczeniami i anoreksj
pokarmow w wieku dorosøym [143a]. Wyniki te zgadzaj si z wieloma doniesieniami klinicznymi
o zwi zku nadu y doznanych w dzieci stwie z pó niejszymi zachowaniami autodestrukcyjnymi
[52,106,118]. Samookaleczenia s cz st reakcj ofiar na dawne krzywdy – cielesn inscenizacj
zranienia psychiki; dodatkowo powoduj silny efekt znieczulaj cy (analgezj ) oraz zmieniony,
transowy stan wiadomo ci, co przynosi ofiarom ulg i przywraca do „normalno ci”. Ci cie si ,
przypalanie i inne formy fizycznego masochizmu s oczywistymi próbami „naprawiania stanu
rozdarcia psychiki na cz ci wywoøanego mia d cym l kiem i horrorem w chwilach wiktymizacji”
[35].
Wzorzec ten stanowi reminiscencj dawnej traumy tak e w przypadku maltretowania
maø e skiego. Walker [145] pisze: „napi cie narasta stopniowo, a eksploduje brutalnym atakiem
partnera (forma samookaleczania przy cudzej pomocy), a zadany prze niego ból przywraca na
pewien czas koj cy stan miøosnej sielanki”.
Badaj c wi niów skazanych za przemocowe wyøadowywanie swoich frustracji na bliskich,
Bach-y-Rita odkryø [7], e w wi zieniu, nie maj c zewn trznego obiektu do zn cania si , ludzie ci
zaczynali kierowa te zachowania przeciw samemu sobie, dokonuj c samookalecze . Tak wi c akty
przemocy na sobie, jakie oprawca normalnie uwa a za okropno , przejmowaøy w tej sytuacji rol
somatycznego wzbudzania produkcji substancji u mierzaj cych ból.
Materiaø badawczy wiadcz cy o wzbudzaniu aktywno ci systemu endogennych opiatów
przez akty samookalecze , jest dzi caøkiem spory. Badania Cold, Allolio i Rees [27] wykazaøy u
osób uzale nionych od autodestrukcji bardzo wysokie poziomy enkefalin w czasie dokonywania
samookalecze i po, jednak po trzech miesi cach ju nie. Wykryto te , e blokada receptorów
opioidalnych zmniejsza wyst powanie samookalecze [60,117]. Wci jednak pozostaj nieznane
specyficzne czynniki biologiczne, które odpowiadaj za stan ulgi i ukojenia, jaki odczuwaj
okaleczaj ce si osoby.
IMPLIKACJE DLA LECZENIA
Kompulsywne powtarzanie traumy jest zwykle nie wiadomym procesem, który – cho daje
przej ciowe poczucie zapanowania nad bólem, a nawet bøog przyjemno – wzmaga ostatecznie
chroniczne poczucie bezradno ci i braku kontroli oraz przekonanie o wøasnej bezwarto ciowo ci i
wybrakowaniu. Cel leczenia jest odwrotny: uzyskanie zdolno ci kierowania swoim bie cym
yciem i stanami emocjonalnymi w buduj cy sposób, a nie przez przymusowe odtwarzanie traumy
w zachowaniach i bio-neuro-somatyce.
Mimo, e esencj leczenia ostrych stanów post-traumatycznego stresu jest zlokalizowanie i
nazwanie ich elementów kontekstualnych, zasadnicze przyczyny tych uporczywych reakcji s
odzyskiwane z wielkim trudem i cz sto pacjent nie mo e si z nimi upora dopóki nie odzyska
wystarczaj cego zapanowania nad swoimi (auto)destrukcyjnymi zachowaniami, które zapewni
bezpiecze stwo jemu samemu i otaczaj cym osobom. Niepowodzenia w docieraniu do materiaøu
zwi zanego z pierwotnymi urazami wzmacniaj , bardzo stopniowo, traumatyczne afekty i stany
fizjologiczne, prowadz c do nasilania si zjawiska przymusowych powtórze . Nale y pami ta , e
powodem, dla którego pracujemy nad odkryciem i wydobyciem pierwotnych urazów, jest to, by
klient mógø uzyska wiadome panowanie nad ich nieproszonymi, samorodnymi wtargni ciami i
reaktywacjami. Zanim jednak klienci zabior si za karczowanie korzeni obecnych zachowa ,
musz uzyska rzetelne panowanie nad kompulsywnymi, wtórnymi obronami przez bólem (jak np.
alkohol, narkotyki czy przemoc wobec samego siebie b d innych), uruchamianymi w chwilach
zagro enia zalaniem przez traumatyczny materiaø. Nad traum mo na pracowa dopiero, gdy
wytworzy si bezpieczna przestrze relacji terapeutycznej. Obecno takiej empatycznej „figury
przywi zania” konieczna jest, by pacjenci mogli zaj si badaniem swoich dawnych do wiadcze i
przeøama izolacj , jaka ich przykuwaøa do powtarzaj cych si schematów odreagowa . Uleczenie
traumy – zarówno z etiologii jak i nast pczych zaburze psychicznych – zale ne jest zasadniczo od
bezpiecze stwa w obr bie interpersonalnej wi zi. Gdy urazowe do wiadczenia s ju rozpoznane i
zlokalizowane co do czasu i miejsca, klient mo e zacz uczy si odró nia bie ce stresy ycia
od traumatycznego materiaøu jaki w nim poruszaj , a przez to zmniejsza jego wpøyw na bie c
rzeczywisto [137].
Grupy i organizacje samopomocowe dla osób o yciorysach kryj cych traumy z dzieci stwa
i ró ne dysfunkcje, zaburzenia czy uzale nienia rodziców, wypracowaøy map zdrowienia, która
pozwala nam odnie si do wielu podstawowych kwestii zwi zanych z wczesnymi wielokrotnie
powtarzanymi aktami wiktymizacji i ich efektem. Grupy te i rodowiska dostarczaj uczestnikom
zarówno wsparcia poprzez spoøeczne wi zi, jak te istotnego szkieletu poznawczego pozwalaj cego
radzi sobie z poczuciem bezsilno ci i bezradno ci, które jest osi potraumatycznych objawów.
Ucz wybiera rodowiska sprzyjaj ce rozwojowi i bezpieczne, a unika wpøywów i relacji
szkodliwych oraz stawia granice. Uczestnicy stopniowo osi gaj „pogod ducha”, któr mo na
rozumie jako stan samonastawnej stabilno ci i zgody na swoje otoczenie. Odbudowuj i
wzmacniaj zaufanie, ucz si zawierza opiece Siøy Wy szej i polega na zaanga owanej sieci
wsparcia.
Grupy samopomocowe dla osób z traum , poprzez uto samianie si uczestników z danym
problemem i celem, jakim jest jego rozwi zanie,pozwalaj te przekracza izoluj ce bariery i
podziaøy, jakie zwykle tworz si w spoøecze stwie na bazie ró nic indywidualnych, rasowych,
wyznaniowych itp. To z kolei dziaøa uwalniaj co od wstydu zwi zanego z prze yciami z
dzieci stwa, brakiem kontroli i bezsilno ci ; wstyd i izolacja cofaj bowiem do wcze niejszych
stanów l kowego przywi zania do krzywdzicieli oraz naøogowego regulowania uczu . W
rodowiskach ofiar zdrowiej cych z traumy kr y powiedzenie: „ aden ból nie jest tak
druzgocz cy, jak ból odmowy stani cia z nim oko w oko” oraz: „ adne cierpienie nie jest tak trwaøe
i uporczywe, jak to, które pozostaje nieu wiadomione” [23]. rodowiska zdrowiej cych ofiar køad
nacisk na do wiadczanie tu-i-teraz, ucz c, e w przeciwie stwie do wykorzystywanych dzieci, które
nie maj wyboru i staraj si tylko przetrwa , osoby dorosøe mog wiele zrobi , by si ochroni
przed ponown wiktymizacj – mog sta po wøasnej stronie, søucha wøasnych uczu i dokonywa
wzmacniaj cych wyborów zamiast podtrzymywa oprawcze relacje lub wraca do nich, oraz mog
nauczy si co robi , by nie powiela zachowa o jakich wiadomo, e s szkodliwe. Kryje si pod
tym wiadomo , e wnioski i przekonania wyci gni te w dzieci stwie pod wpøywem krzywdzenia
wnoszone s w dorosøo i ofiary yj wedøug nich dopóki ich nie zobacz i nie podwa . Kontekst
grupy wsparcia pokazuje te ofiarom, e dzieci nigdy nie s odpowiedzialne za doznane cierpienia,
przemoc, zdrad i chaos, wi c nie ponosz winy za swój dawny los, ale pokazuje te , e jako
dorosøe osoby s odpowiedzialne za wybory w obecnym yciu oraz za ich konsekwencje [23,137].
Samopomocowe grupy ofiar pokazuj te , e aby unikn powtarzania traumy i ponownych
wiktymizacji, trzeba porzuci pewne zachowania, substancje lub ludzi b d cych ródøem destrukcji,
nawet je li s to rodzice. Uznanie naøogowego charakteru toksycznych relacji rozumiane jest jako
wyj cie z zaprzeczania. Wi e si to z konieczno ci dopuszczenia uczu , bowiem unikanie ich i
blokowanie nap dza komplusywne zachowania odreagowuj ce. Straumatyzowani ludzi musz si
przekona , e dopuszczenie wspomnie i wszystkich emocji zwi zanych z dawnymi urazami nie
oznacza traumy samej w sobie – e dopiero to uwalnia z sideø dawnej przemocy i bezradno ci.
Nacisk musi by te køadziony na wynajdowanie nowych aktywno ci i do wiadcze , zast puj cych
odreagowywanie, powtarzanie i odtwarzanie – takich, które s wynagradzaj ce: przynosz sukces
oraz poczucie mocy, sprawczo ci i kompetencji i które wypeøniaj tera niejszo i ukierunkowuj
na przyszøo . Cz sto obejmuje to tak e dziedzin pomagania innych ofiarom podobnych nadu y
jak wøasne.
W obni aniu autonomicznego pobudzenia i reakcji „wszystko albo nic” pomocne mog by
leki psychotropowe, szczególnie lit, beta-blokery i substancje wychwytu zwrotnego serotoniny jak
np. fluoksetyna. Zdejmuj c hiper-pobudzenie zmniejszamy prawdopodobie stwo, e bie ce stresy
b d powodowa wtargni cia dawnej traumy. Stabilizacja taka pozwala wprowadza rozwi zania
dla bie cych napi i omija te, które pochodz z urazowej przeszøo ci [139], do czasu kiedy
pacjent stanie si na to gotów. Natomiast leki wpøywaj ce na system opioidalny powinny by
uwa ane za ryzykowne eksperymenty i – na dzi – stosowane tylko w sytuacjach zagro enia ycia.
W ostatnim badaniu, które prowadziøem wspólnie z Judith Herman (dane jeszcze nie
opublikowane, 1988) pytali my osoby dokonuj ce samookalecze , co najbardziej pomogøo im
przezwyci y wpøyw traumy z dzieci stwa (umieszczaj c w zbiorze odpowiedzi wiele pozycji, w
tym tak e samookaleczenia). Wszyscy badani wskazywali jako przyczyn poprawy ich stanu i
funkcjonowania znalezienie bezpiecznej relacji terapeutycznej, w ramach której mogli bada realia
swoich dzieci cych zranie oraz swoje pó niejsze reakcje na nie. Wszyscy badani stwierdzali, e
korzystanie z takiej relacji pozwoliøo im znacznie ograniczy powtarzanie lub odtwarzanie urazów,
ø cznie z naøogowym wyrz dzaniem sobie szkód.
PODSUMOWANIE
Trauma mo e by powtarzana i odtwarzana na wielu poziomach: behawioralnym, emocjonalnym,
fizjologicznym i neuroendokrynologicznym. Reaktywacje na którymkolwiek z poziomów nios
ró nego rodzaju cierpienia, indywidualne i zbiorowe. Kierowanie zøo ci i agresji przeciw sobie lub
innym jest kompulsywnym odtwarzaniem prawdziwych wydarze z przeszøo ci.
Dla normalnego spoøecznego i biologicznego rozwoju ludzie musz mie „bezpieczn
podstaw ”. Do wiktymizacji dochodzi, gdy wewn trzne i zewn trzne zasoby nie wystarczaj do
poradzienia sobie z zagro eniem. Nie daj ce si kontrolowa rozerwanie lub spaczenie pierwotnej
relacji przywi zania skutkuje rozwojem symptomów PTSD. W obliczu zagro enia ludzie chwytaj
si mocnych, intensywnych wi zi. Zarówno doro li, jak i dzieci mog rozwin w takich sytuacjach
silne przywi zanie emocjonalne do osób, które je gwaøciøy, biøy, wykorzystywaøy, poni aøy i
poddawaøy gro bom. Uporczywo i trwaøo takiego traumatycznego przywi zania prowadzi bo
mylenia miøo ci z cierpieniem. Napa ci wywoøuj u ofiar stany silnego pobudzenia, co sprawia, e
pami traumy dost pna jest tylko w tych stanach psychofizycznych lub ulega odszczepieniu b d
wyparciu i mo e powraca jedynie w chwilach podobnie silnego terroru. Zaburza to rzeczywist
percepcj ofiar je li chodzi o ich stosunek do oprawcy i kompulsywne przywi zanie do niego i
sprawia, e t sknota za miøosnym poø czeniem zasøania im realistyczny i søuszny strach przed nim.
Wszystkie naczelne, które zostaøy w pocz tkowym okresie ycia poddane nadu yciom i
deprywacji, rozwijaj przymus wchodzenia w przemocowe relacje, krzywdz ce w podobny sposób.
Osobniki m skie maj tendencj do agresywnych wyøadowa na bliskich, e skie – do wystawiania
na przemoc siebie i swojego potomstwa, którego nie chroni . Utrzymuj si w stanie staøego
pobudzenia fizjologicznego, zwøaszcza po dziaøaniem bod ców skojarzonych z pierwotn traum .
Ofiary traumy maj skøonno do prze ywania stresów jako stanów somatycznych, a nie sytuacji, w
których trzeba si gn po zasoby i rodki, by sobie poradzi . Dlatego zwykle reaguj na bie ce
stresy tak, jakby powróciøa dawna trauma, nie maj c przy tym wiadomo ci, e to ona, a nie obecne
sytuacje, wywoøuje w nich t fizjologiczn reakcj alarmow . Stan hiper-pobudzenia zaburza
zdolno racjonalnej oceny i nie pozwala na rozwi zanie i integracj dawnych urazów. Za
utrzymywaniem si reakcji typu „wszystko albo nic” stoj zakøócenia w systemach katecholamin,
serotoniny i endogennych opiatów.
Ludzie, którzy byli wystawiani na szczególnie zagra aj ce sytuacje, rozwijaj te trwaøe,
neurochemiczne blokady cie ek pami ci, które jednak mog „puszcza ” lub „przecieka ” pod
wpøywem pó niejszych podobnych bod ców. To wyja nia dlaczego ofiara bierze obecne stresy za
powrót dawnej traumy i dlaczego reaktywacja taka cofa j do wcze niejszych wzorców zachowa .
Maj c wybór, czøowiek zazwyczaj wybiera przyjemniejsz opcj , jednak gdy w jego historii
odcisn øa si trauma, to nowe, nieznane bod ce i wyzwania b d wywoøywa b d w nim l k, a
wysoki poziom pobudzenia jaki indukuj pchnie go w stron sytuacji znanych mu wcze niej, nawet
gdy nie s one wynagradzaj ce i nios ból.
Teoria przeciwstawnego procesu zdobywania motywacji [127] wyja nia, w jaki sposób l k i
ból mog sta si doznaniami przyjemnymi i dlaczego „prawa prawa przywi za spoøecznych s
identyczne z prawami dziaøania uzale nie ”. Ofiara mo e sta si naøogowo przywi zana do swego
oprawcy, gdy wi spoøeczna aktywuje w niej wydzielanie endogennych opiatów, øagodz c
zadawane przez niego cierpienia i zarazem wzmacniaj c siø zwi zania. Systemy opioidalne s
aktywowane równie przez stres spoøeczny. U weteranów wojennych z PTSD obserwowana jest
endo-opioidalna redukcja percepcji bólu pod wpøywem bod ców przypominaj cych traum ;
wystawienie na stres mo e mie taki sam skutek jak podawanie morfiny i dawa tak sam ulg .
Napastowanie seksualne w dzieci stwie i deprywacja wi zi wywoøuje u ofiar trwaøy stan
hiper-pobudzenia oraz obni a ich zdolno modulowania silnych afektów. Straumatyzowane dzieci
potrzebuj znacznie silniejszej stymulacji z zewn trz, by uruchomi endogenn produkcj opiatów i
osi gn ukojenie, ni dzieci, u których biologiczne zaplecze komfortu aktywuje si øatwo dzi ki
wdrukowanemu podøo u pierwotnych do wiadcze bezpiecze stwa, dobrej troski i opieki. Ludzie,
którzy prze yli traum , zwøaszcza w dzieci stwie, staraj si pó niej zneutralizowa swój stan
hiper-pobudzenia poprzez caø gam uzale nie i kompulsywnych zachowa , z wiktymizowaniem
siebie samego i/lub innych wø cznie. Jednym z pierwszych celów terapii jest pomoc pacjentom w
odzyskaniu kontroli nad swoim bie cym yciem w miejsce powtarzania i odtwarzania dawnych
urazów w zachowaniach i stanach emocjonalnych b d somatycznych. Konieczne jest te odkrycie
i przepracowanie caøego traumatycznego materiaøu, by ust piøy nawracaj ce nagøe i samorodne
wtargni cia i reaktywacje, które destabilizuj funkcjonowanie ofiar. Dla przeøamania izolacji
spoøecznej utrzymuj cej je w cyklach powtarzania oraz dla eksploracji dawnych traumatycznych
do wiadcze , ofiary musz znale sie wsparcia oraz bezpieczn i mocn wi terapeutyczn . W
przeciwie stwie do dzieci bezradnych wobec wiktymizacji, ofiary jako dorosøe osoby s w stanie
odnale swoje zasoby i nauczy si unikania destrukcyjnych sytuacji i ludzi, stawiania granic i
dokonywania wzmacniaj cych wyborów.
BIBLIOGRAFIA
1. Ainsworth MDS: Infancy in Uganda: Infant Care and the Growth of Attachment. Baltimore,
John Hopkins University Press, 1976
2. American Psychiatric Association: Diagnosis and Statistical Manual of Mental Disorders, Ed
3. Washington, DC, American Psychiatric Association, 1980
3. Amir S, Brown ZW, Amit Z. The role of endorphins in stress: Evidence and speculations.
Neurosci Biobehav Rev 4:77-86;1980
4. Anderson CO, Mason WA: Competitive social strategies in groups of deprived and
experienced rhesus monkeys. Dev Psychobiol 11:289-299, 1980
5. Anisman HL, Ritch M, Sklar LS: Noradrenergic and dopaminergic interactions escape
behavior. Psychopharmacology 74:263-268, 1981
6. Arbila S, Langer SZ: Morphine and beta endorphin inhibit release of noradrenaline from
cerebral cortex but not of dopamine from rat striatum. Nature 271:559-560, 1978
7. Bach-y-Rita: Habitual violence and self-mutilation. Am J Psychiatry 131:1018-1020, 1974
[Abstract]
8. Becker E: The Denial of Death. New York, The Free Press, 1973
9. Beecher HK: Pain in men wounded in battle. Ann Surg 123:96-105
10. Berlyne DE: Conflict Arousal in Curiosity. New York, McGraw-Hill, 1960
11. Bettelheim B: Individual and mass behavior in extreme situations. J Abnorm Soc Psychol
38:417-452, 1943 [Abstract]
12. Blank AS: The unconscious flashback to the war in Vietnam veterans. In Sonnenberg SM,
Blank AS, Talbot JA (eds): Stress and Recovery of Vietmam Veterans. Washington, DC, American
Psychiatric Press, 1985
13. Bonnet KS, Miller JS, Simon EJ: The effects of chronic opiate treatment and social isolation
on opiate receptors in the rodent brain. In Kosterlitz HW (ed): Opiate and Endogenous Opioid
Peptides. Amsterdam, Elsevier, 1976
14. Bowlby J: Attachment and Loss. Vol 1: Attachment. New York, Basic Books, 1973
15. Bowby J: Attachment and Loss. Vol 2: Separation. New York, Basic Books, 1973
16. Bowby J: Violence in the family as a disorder of the attachment and caregiving systems. Am J
Psychoanal 44:9-27, 1984
17. Brett EA, Ostroff R: Imagery and posttraumatic stress disorder: An overview. Am J Psychiatry
142:417-424, 1985 [Abstract]
18. Brown GL, Ebert ME, Boyer PF, et al: Aggression, suicide and serotonin: Relationships to
CSF amine metabolites. Am J Psychiatry 139:741-746, 1982 [Abstract]
19. Bunney WE, Garland BL: Lithium and its possible mode of action. In Post RM, Ballenger JC
(eds): Neurobiology of Mood Disorders. Baltimore, Williams and Wilkins, 1984
20. Burgess AW, Hartman CR, McCormack A: Abused to abuser: Antecedents of socially deviant
behavior. Am J Psychiatry 144:1431-1436, 1987 [Abstract]
21. Burgstein A: Posttraumatic flashbacks, dream disturbances and mental imagery. J Clin
Psychiatry 46:374-378, 1985
22. Carmen EH, Reiker PP, Mills T: Victims of violence and psychiatric illness. Am J Psychiatry
141:378-379, 1984 [Abstract]
23. Cermak TL, Brown S: Interactional group therapy with the adult children of alcoholics. Int J
Group Psychother 32:375-389, 1982
24. Cicchetti D: The emergence of developmental psychopathology. Child Dev 55:1-7, 1984
25. Coe CL, Wiener S, Rosenberg LT, et al: Endocrine and immune response tos to separation and
maternal loss in nonhuman primates. In Reite M, Fields T (eds): The Psychobiology of Attachment
and Separation. Orlando, Academic Press, 1985
26. Cohen MR, Pinchas M, et al: Stress induced plasma endorphin immunoreactivity may predict
postoperative morphine usage. Psychiatry Res 6:7-12, 1982 [Medline]
27. Cold J, Allolio B, Rees LH: Raised plasma metenkephalin in patients who habitually mutilate
themselves. Lancet 2:545-546, 1983 [Medline]
28. Colt EW, Wardlaw SL, Frantz AG: The effect of running on plasma beta endorphin. Life Sci
28:1637-1640, 1981
29. Cooper AM: Masochism: In Glick RA, Meyers DI (eds): Current Psychological Perspectives.
Hillsdale, The Analytic Press, 1988
30. Delaney R, Tussi D, Gold PE: Longterm potentiation as a neurophysiological analog of
memory. Pharmocol Biochem Behav 18:137-139, 1983
31. Dutton D, Painter SL: Traumatic bonding: The development of emotional attachments in
battered women and other relationships of intermittent abuse. Victimology 6:139-155, 1981
32. Eich JE: The cue-dependent nature of state dependent retrival. Memory Cognition 8:157-168,
1980
33. Erschak GM: The escalation and maintenance of spouse abuse: A cybernetic model.
Victimology 9:247-253, 1984
34. Fabre-Nys C, Meller RE, Keverne EG: Opiate antogonists stimulate affiliative behavior in
monkeys. Pharmacol Biochem Behav 18:137-139, 1983
35. Ferenczi S: Confusion of tongues between the adult and the child: The language of tenderness
and the language of passion. In Ferenczi S: Problems and Methods of Psychoanalysis. London,
Hogarth Press, 1955
36. Field T: Attachment of psychobiological attunement: Being on the same wavelength. In Reite
M, Fields T (eds): The Psychobiology of Attachment and Separation. Orlando, Academic Press,
1985
37. Field T: Interaction and attachment in normal and atypical infants. J Consult Clin Psychol
55:1-7, 1987 [Abstract]
38. Finkelhor D, Brown A: The traumatic nature of child sexual abuse. Am J Orthopsychiatry
55:530-541, 1985
39. Fish Murray CC, Koby EV, van der Kolk BA: Evolving ideas: The effect of abuse on
children's thought. In van der Kolk BA (ed): Psychological Trauma. Washington, DC, American
Psychiatric Press, 1987
40. Fleming JB: Stopping Wife Abuse. Garden City, Anchor Books, 1979
41. Fox RP, Narcissistic rage and the problem of combat aggression. Arch Gen Psychiatry
311:807-811, 1974
42. Freud S: Moses and Monotheism (1939). In Complete Psychological Works. Vol 18.
Translated and edited by J Strachey. London, Hogarth Presss, 1954
43. Freud S: The aetiology of hysteria (1896). In Complete Psychological Works, Standard Ed.
Vol 3 Translated and edited by J Strachey. London, Hogarth Press, 1954
44. Freud S: Beyond the pleasure principle (1920). In Complete Psychological Works, Standard
Ed. Vol 3 Translated and edited by J Strachey. London, Hogarth Press, 1954
45. Freud S: Group psychology and analysis of the ego (1921). In Complete Psychological Works,
Standard Ed. Vol 18. Translated and edited by J Strachey. London, Hogarth Press, 1955
46. Freize I: Investigating the causes and consequences of marital rape. J Women Culture Soc
8:532-553, 1983
47. Gelinas DJ: The persistent negative effects of incest. Psychiatry 46:312-332, 1983
48. Gelles RJ: The Violent Home. Beverly Hills, Sage Publications, 1972
49. Gessa G, Paglietta E, Pellegrini-Quarantotty B: Induction of copulatory behavor in sexually
inactive rats by naxolone. Science 204:203-205, 1979
50. Gold M, Pottash AC, Sweeney D, et al: Antimanic, anti-depressant and antipanic effects of
opiates: Clinical neuroanatomical and biochemical evidence. Ann NY Acad Sci 398:140-150, 1982
51. Gold PE, Zornetzer SF: The mnemom and its juices: Neuromodulation of memory processes.
Behav Neural Biol 38:151-189, 1983
52. Graf H, Mallin R: The syndrome of the wrist cutter. Am J Psychiatry 124:36-42, 1967
[Abstract]
53. Green AH: Child Maltreatment. New York, Jason Aronson, 1980
54. Green AH: Self-destructive behavior in battered children. Am J Psychiatry 135:579-582, 1978
[Medline]
55. Groth AN: Sexual trauma in the life histories of sex offenders. Victomology 4:6-10, 1979
56. Hahn EF, Fishman J: Changes in rat brain opiate receptor content upon castration and
testosterone replacement. Biochem Biophys Res Commun 90:819-823
57. Haley SA: When the patient reports atrocities: Specific treatment considerations of the
Vietnam veteran. Arch Gen Psychiatry 30:191-196, 1974
58. Harlow HF, Harlow MK: Psychopathology in monkeys. In Kimmel HD (ed): Experimental
Psychopathology. New York, Academic Press, 1971
59. Hendin H, Pollinger-Haas A, Singer P: The influence of pre-combat personality on
posttraumatic stress disorders. Compr Psychiatry 24:530-534, 1983
60. Herman BH, Hammock MK, Arthur-Smith A, et al. Naltrexone decreases self injurious
behavior. Ann Neurol 22:550-552, 1987
61. Herman JL: Father Daughter Incest. Cambridge, Harvard University Press, 1981
62. Hilberman E: Overview: The wife-beater's wife reconsidered. Am J Psychiatry 137:13361347; 1980 [Abstract]
63. Hilberman E, Munson M: Sixty battered women. Victimology 2:460-471, 1978
64. Hilgard JR: Anniversary reactions in parents precipitated by children. Psychiatry 16:73-80,
1953
65. Hilgard JR: Depressive and psychotic states as anniversaries to sibling death in childhood. Int
Psychiatry Clin 6:197-211, 1969
66. Hoffman RS, Ratner AM: A reinforcement model of imprinting: Implications for socialization
in monkeys and men. Psychol Rev 80: 527-524, 1973
67. Holen A The long-term psychological effects of an oilrig disaster. Paper Presented at the
Fourth Annual Conference of the Society for Traumatic Stress Studies. Baltimore, 1987
68. Horowitz M, Wilner N, Kaltrider N: Signs and symptoms of post-traumatic stress disorder.
Arch Gen Psychiatry 37:85-92, 1980 [Abstract]
69. Horowitz MJ: Stress Response Syndromes. Ed 2, New York, Jason Aronson, 1986
70. Horowitz MJ, Becker SS: The compulsion to repeat trauma: Experimental study of intrusive
thinking after stress. J Nerv Ment Dis 153:32-40, 1971
71. Jaffe P, Wolfe D, Wilson SK, et al: Family violence and child adjustment: A comparative
analysis of girls' and boys' behavioral symptoms. Am J Psychiatry 143:74-77, 1986 [Abstract]
72. James J, Meyerding J: Early sexual experiences as a factor in prostitution. Arch Sex Behav
7:31-42, 1977
73. Janal MN, Colt EWD, Clark WC, et al. Pain sensitivity, mood and plasma endocrine levels in
man following long-distance running: Effects of naxolone. Pain 19:13-25, 1984 [Medline]
74. Janet P: The Major Symptoms of Hysteria. London and New York, Macmillan, 1907
75. Janet P: L'Automatisme Psychologique. Paris, Alcan, 1889
76. Janet P: The Mental State of Hystericals. Paris, Alcan, 1911
77. Kagan J, Reznick S, Snidman N: The physiology and psychology of behavioral inhibition in
children. Child Dev 58: 1459-1473, 1987 [Medline]
78. Kardiner A: The Traumatic Neuroses of War. New York, P. Hoeber, 1941
79. Kelly DD: The role of endorphins in stress-related analgesia. Ann NY Acad Sci 398::260-271
80. Kempe RS, Kempe CH: Child Abuse. Cambridge, Harvard University Press, 1978
81. Kihlstrom JF: Conscious, subconscious, unconscious: A cognitive perspective. In Bowers KS,
Meichenbaum D (eds): The Unconscious Reconsidered. New York, John Wiley and Sons, 1984
82. Kilpatrick DG, Veronen LJ, Best CL: Factors predicting psychological distress in rape victims.
In Figley C (ed): Trauma and Its Wake. New York, Brunner/Mazel, 1985
83. Kling A,Steklis HD: A neural substrate for affliative behavior in non-human primates. Brain
Behav Evol 13:216-238, 1976
84. Kolb L: Neuropsychological hypothesis explaining posttraumatic stress disorder. Am J
Psychiatry 144:989-995. 1987 [Abstract]
85. Kraemer GW: Causes of changes in brain noradrenaline systems and later effects on responses
to social stressors in rhesus monkeys: The cascade hypothesis. In Antidepressants and Receptor
Function, Wiley, Chichester (Ciba Foundation Symposium 123), 1986
86. Kraemer GW: Effects of differences in early social experiences on primate neurobiological
behavioral development. In Reite M, Fields T (eds): The Psychobiology of Attachment and
Separation. Orlando, Academic Press, 1985
87. Krugman S: Trauma and the family: Perspectives on the intergenerational transmission of
violence. In van der Kolk BA: Psychological Trauma. Washington DC, American Psychiatric Press,
1987
88. Krystal H: Trauma and affects. Psychoanal Study Child 33:81-116, 1978
89. Lewis D, Balla D: Delinguency and psychopathology. New York, Grune and Stratton, 1976
90. Lewis D, Pincus J, Bard B et al: Neuropsychiatric, psychoeducational and family
characteristics of 14 juveniles condemned to death in the United States, Am J Psychiatry 145:584589, 1988 [Abstract]
91. Lewis D, Shanok SS, Pincus JH, et al: Violent juvenile delinquents: Psychiatric, neurological,
psychological and abuse factors. J Child Psychiatry 18:307-319, 1979
92. Lindy J: Vietnam: A Casebook. New York, Brunner/Mazel, 1987
93. Maclean PD: Brain evolution relating to family, play and the separation call. Arch Gen
Psychiatry 42;505-517, 1985 [Abstract]
94. Maier SF, Seligman MEP: Learned helplessness: Theory and evidence. J Exp Psychol Center
105:3-46, 1976
95. Mason WA Early social deprivation in the non-human primates: Implications for human
behavior. In Glass FT (ed): Environmental Influences. New York, Rockefeller University Press,
1968
96. McIntosh TK, Vallano ML, Barfield RJ: Effects of morphine beta-endorphin and naloxone on
catecholamine levels and sexual behavior in the male rat. Pharmacol Biochem Behav 13:435-441,
1980
97. Miczek KA, Thompson ML, Shuster L: Opioid-like analgesia in defeated mice. Science
215:1520-1522, 1982
98. Mitchell D, Koleszar aS, Scopatz RA: Arousal and T-Maze choice behavior in mice: a
convergent paradigm for neophobia constructs and optimal arousal theory. Learn Motiv 15:287-301,
1984
99. Mitchell D, Osborne EW, O'Boyle MW: Habituation under stress: Shocked mice show
nonassociative learning in a T-maze. Behav Neural Biol 43:212-217, 1985
100. Newman JD, Murphy MR, Harbough CR: Naxolone-reversible suppression of isolation call
production after morphine injections in squirrel monkeys. Soc Neurosci Abstr 8:940, 1982
101. Novak MA, Harlow HF: Social Recovery of Monkeys isolated for the first year of life: Longterm assessment. Dev Psychol 15:50-61, 1979
102. Ochberg FM, Soskis DA: Victims of Terrorism. Boulder, Westview, 1982
103. Panksepp J: Toward a more general psychobiological theory of emotions. Behav Brain Sc
5:407-468, 1982
104. Panksepp J, Najam N, Soares F: Morphine reduces social cohesion in rats. Pharmacol Biochem
Behav 11:131-134, 1979
105. Panksepp J, Sivey SM, Normansell LA: Brain opioids and social emotions. In Reite M, Fields
T (eds): The Psychobiology of Attachment and Separation. Orlando, Academic Press, 198
106. Pattison EM, Kahan J: The deliberate self-harm syndrome. Am J Psychiatry 140:867-872,
1983 [Medline]
107. Pitman R, Orr S, Laforque D, et al: Psychophysiology of PTSD imagery in Vietnam combat
veterans. Arch Gen Psychiatry 44:940-976, 1987
108. Pittman R, Orr S, van der Kolk BA, et al: Opioid mediated stress induced analgesia in Vietnam
combat veterans with PTSD. Unpublished manuscript, 1989
109. Pollock GH: Anniversary reactions: Trauma and mourning. Psychoanaly Q 39:347-371, 1970
110. Rainey JM, Aleem A, Ortiz A, et al: Laboratory procedures for the inducement of flashbacks.
Am J Psychiatry 144:1317-1319, 1987 [Abstract]
111. Rajecki DW, Lamb ME, Obmascher P: Toward a general theory of infantile attachment: A
comparative review of aspects of the social bond. Behav Brain Sci 3:417-464, 1978
112. Rangell L: Discussion of the Buffalo Creek disaster: the course of psychic trauma. Am J
Psychiatry 133:313-316, 1976 [Abstract]
113. Reiker PP, Carmen E(H): The vicim to patient process: The disconfirmation and transformation
of abuse. Am J Orthopsychiatry 56:360-370. 1986
114. Reite M, Field T: The Psychobiology of Attachment and Separation, Orlando, Academic Press,
1985
115. Reite M, Short R, Seiler C: Attachment, Loss and Depression. J Child Psychol Psychiatry
22:141-169, 1981
116. Reite M, Short R, Seiler C: Physiological correlates of separation in surrogate reared infants: A
study in altered attachment bonds. Dev Psychobiol 11:427-435, 1978
117. Richardson JS, Zaleski WA: Naxolone and self-mutilation. Biol Psychiatry 18:99-101, 1983
[Medline]
118. Rosenthal RJ, Rinzler C, Wallsh R, et al: Wrist-cutting syndrome: The meaning of a gesture.
Am J Psychiatry 128:47-52, 1972
119. Rounsaville B, lifton N, Bieber M: The natural history of a psychotherapy group for battered
wives. Psychiatry 42;63-78, 1978
120. Russell D: The Secret Trauma. New York, Basic Books, 1986
121. Seghorn TK, Boucher RJ, Prentky RA: Childhood sexual abuse in the lives of sexually
aggressive offenders. J Am Acad Child Adolesc Psychiatry 26:262-267, 1987
122. Sheldon AB: Preference for familiar vs. novel stimuli as a function of the familiarity of the
environment. J Comp Physiol Psychol 67:516-521, 169
123. Sherman AD, Petty F: Neurochemical basis of the action of antidepressants on learned
helplessness. Behav Neural Biol 30:119-134, 1980
124. Shore JH, Tatum EL, Vollmer WM: Psychiatric reactions to disaster: The Mount St. Helens
experience. Am J Psychiatry 143:590-595, 1986 [Abstract]
125. Silbert MD, Pines AM: Sexual child abuse as an antecedent to prostitution. Child Abuse Negl
5:407-411, 1981
126. Simpson CA, Porter GL: Self-mutilation in children and adolescents. Bull Menninger Clin
45:428-438, 1981
127. Solomon RL: The opponent-process theory of acquired motivation: The costs of pleasure and
the benefits of pain. Am Psychol 35:691-712, 1980
128. Solursh L: Combat addiction: Implications in symptom maintenance and treatment planning.
Paper Presented at the Third Annual Meeting of the Society for Traumatic Stress Studies, Baltimore,
Maryland, 1987
129. Squire LR: Memory and the Brain. New York, Oxford University Press, 1987
130. Starr MD: An opponent process of motivation. VI: Time and intensity variables in the
development of separation-induced distress calling in ducklings. J Exp Psychol (Animal Behav)
4:338-355; 1978
131. Stoddard F: Stress disorders in burned out children and adolescents. Paper Presented at the
Annual Meeting of the American Psychiatric Association. Dallas, 1985
132. Strauss MA: Sociological perspective on the prevention of wife-beating. In Roy M (ed):
Battered Women: A Psychosociological Study of Domestic Violence, New York, Van Nostrand
Reinhold, 1977
133. Strian F, Klipcera C: Die Bedeuting psychoautonomische Reaktionen im Entstehung und
Persisten von Angstzusttanden. Nervenartzt 49:576-583, 1978
134. Suomi SJ: The development of affect in Rhesus monkeys. In Fox N, Davidson R (eds): The
Psychology of Affective Development. Hillsdale, New Jersey, Lawrence Erlbaum, 1984
135. Suomi SJ, Eisele CD, Grady S, et al: Depressive behavior in adult monkeys following
separation from family environment. J Abnorm Psychol 84:576-578, 1978
136. Terr L: What happens to early memories of trauma? J Am Acad Child Adolesc Psychiatry 1:96104, 1988
137. van der Kolk B: Psychological Trauma. Washington, DC, American Psychiatric Press, 1987
138. van der Kolk BA: Adolescent vulnerability to post traumatic stress disorder. Psychiatry
48:365-370, 1985
139. van der Kolk BA, The drug treatment of PTSD. J Affect Disord 13:203-213, 1987
140. van der Kolk BA, Post traumatic stress disorder in men: The impact on the family. In Strauss
M (ed): Abuse and Victimization: A Life Span Perspective. Baltimore, Johns Hopkins University
Press, 1988
141. van der Kolk, BA: The trauma spectrum: the interaction of biological and social events in the
genesis of the trauma response. J Traum Stress 1:273-290, 1988 [Abstract]
142. van der Kolk BA, Ducey CP: Clinical implications of the Rorschach in posttraumatic stress. In
van der Kolk BA (ed) Posttraumatic Stress Disorder: Psychological and Biological Sequelae.
Washington, DC, APA Press, 1984
143. van der Kolk BA, Greenberg MS, Boyd H, et al: Inescapable shock, neurotransmitters and
addiction to trauma. Towards a psychobiology of post traumatic stress, Biol Psychiatry 20:414-325,
1985
143a. van der Kolk B, Herman J, Perry J: Childhood trauma and self destructive behavior in
adulthood. Unpublished data, 1988
143b van der Kolk BA, Greenburg MS, Orr S, et al. Pain perception and engogenous opioids in
post-traumatic stress disorder. Psychopharmacol Bull 25:1989
144. Visitaner MA. Volpicelli JR, Seligman MEP: Tumor rejection in rats after inescapable shock.
Science 216:437-439, 1982
145. Walker L: The Battered Woman. New York, Harper and Row, 1979
146. Weiss JM, Glazer HI, Pohorecky LA, et al: Effects of chronic exposure to stressors on
subsequent avoidance-escape behavior and on brain norpinephrine. Psychosom Med 37:522-524,
1975
147. Winnicott DW: Maturational Processes and the Facilitating Environment: Studies in the
Theory of Emotional Development. New York, International Universities Press, 1965
Massachusetts Mental Health Center
Harvard Medical School
74 Fenwood Road
Boston Massachusetts 02116

Podobne dokumenty