W tym numerze - Unión de los Polacos en la República Argentina

Komentarze

Transkrypt

W tym numerze - Unión de los Polacos en la República Argentina
ORGAN PRASOWY ZWIĄZKU POLAKÓW W ARGENTYNIE – ZAŁOŻONY W 1922 ROKU
Rok XCII Nr 07 (5191)
Buenos Aires, julio 31 lipca 2014
Nr pojedynczy $ 10,00.-
W tym numerze 1944 Powstanie Warszawskie2014
*70. rocznica...
*95º aniversario...
*El día en que...
*”Violetta” po polsku
*KPH - POM
*Przegląd prasy...
Powstanie Warszawskie: 28 sierpnia gmach Prudentialu został
trafiony przez 2-tonowy pocisk z moździerza Karl Gerät. Widok z
dachu domu przy ul. Kopernika 28.
i więcej...
NUESTRO SITIO
www.upranet.com.ar
TU PÁGINA
Str. 2
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
70. rocznica Powstania
Warszawskiego
Foto: Paweł Supernak / PAP | Video: tvn24/
www.1944.pl
Prezydent Bronisław Komorowski podczas otwarcia
berlińskiej wystawy "Powstanie Warszawskie 1944"
Wystawa o Powstaniu Warszawskim w Berlinie. Prez. Komorowski: trudno oprzeć mi się
wzruszeniu
(5191)
siedziba dowództwa SS oraz centrala Gestapo.
Heroiczny zryw Polaków
Komorowski podkreślił, że historii nie da się
zmienić, ale da się z nią lepiej, albo gorzej żyć i
budować przyszłość.
- Trudno oprzeć mi się wzruszeniu, kiedy w
obecności prezydenta wolnych i demokratycznych Niemiec, mieszkańców Berlina otwiera się
wystawę będącą hołdem powstaniu warszawskiemu, które było najkrwawszą bitwą w historii Polski oraz jednym z najbardziej heroicznych
zrywów w tragicznych latach II wojny światowej
- powiedział polski prezydent.
Dodał, że obecność powstańców w tym miejscu
uświadamia również to, że „nawet najbardziej
butny, pewny siebie i bezwzględny totalitaryzm
jest bezradny wobec marzeń o wolności i pojednaniu wolnych narodów”.
Warszawska republika wolności
- Podziemne państwo było bezwzględnie zwalczane przez okupantów, lecz było silne legitymacją woli narodu. To naród ujarzmiony, naród oku29 lipca 2014
powany to państwo powołał. W powstańczym
Wystawa o powstaniu warszawskim w Berlinie. zrywie 1944 roku polskie państwo podziemne
wyszło z podziemia. Powstała w Warszawie swoKomorowski: trudno oprzeć mi się wzruszeniu
Wystawa o powstaniu warszawskim w Berlinie. ista republika wolnych ludzi, wolnych pomimo
ostrzału artyleryjskiego, ciągłych bombardowań
Komorowski: trudno oprzeć mi się wzruszeniu
Foto: Paweł Supernak / PAP | Video: tvn24/ i dramatycznych walk - powiedział Komorowski.
Jak podkreślił, „członkowie tej republiki wolnowww.1944.pl
Prezydent Bronisław Komorowski podczas ści zapłacili za wolność najwyższą cenę”.
otwarcia berlińskiej wystawy „Powstanie WarPolskie państwo podziemne
szawskie 1944”
- W powstańczym zrywie 1944 roku polskie pań- Prezydent zaznaczył, że polskie państwo podstwo podziemne wyszło z podziemia. Powstała ziemne było świetnie zorganizowane, pracowały
w Warszawie swoista republika wolnych ludzi, m.in. agendy pomocy społecznej, istniała zorgawolnych pomimo ostrzału artyleryjskiego, cią- nizowana, konspiracyjna oświata, publikowano
głych bombardowań i dramatycznych walk - po- też czasopisma i książki.
wiedział Bronisław Komorowski. Polski prezy- - W ramach tajnego nauczania na poziomie szkodent otworzył w Berlinie wystawę z okazji 70. ły powszechnej objęto działalnością polskiego
państwa podziemnego na terenach okupowanych
rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.
Prezydent Bronisław Komorowski rozpoczął we około miliona uczniów - mówił.
wtorek przed południem wizytę w Berlinie. Wraz Komorowski przypomniał, że działała także Rada
z prezydentem Niemiec Joachimem Gauckiem Pomocy Żydom „Żegota”, która niosła pomoc
otworzył w niemieckiej stolicy wystawę z okazji „zagrożonym zagładą w gettach i poza nimi”.
70. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. - Było to działanie o bezprecedensowej skali,
Ekspozycja znajduje się w miejscu, gdzie w cza- nie mające odpowiednika w żadnym innym krasie II wojny światowej mieściła się m.in. główna ju okupowanej Europy, nigdzie nie istniała wy( c.d. na str. 3)
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
( ze str. 2)
specjalizowana agenda tajnej administracji, powołana i działająca na rzecz pomocy Żydom w
warunkach okupacji, w warunkach konspiracji
- podkreślił prezydent.
Warszawa w gruzach
Jak mówił Komorowski, w 1945 roku „Warszawa w 80 proc. leżała w gruzach burzona w czasie
agresji 1939 r., w czasie powstania w getcie warszawskim w 1943 r. i w czasie powstania warszawskiego w 1944 roku”.
- Tak samo straty Warszawy w ludziach trzeba
zsumować - i te w września 1939 r., i te z czasów likwidacji getta warszawskiego w 1943 r. i te
strasznie straty roku 1944. Są to liczby przeraźliwe, które robią do dzisiaj na nas samych straszliwe wrażenie, ale jednocześnie pamiętamy i wiemy, że ten trud i te ofiary nie były mimo wszystko
nadaremne - mówił prezydent.
Żołnierze wzorem dla ludzi Solidarności
- To między innymi powstanie warszawskie uformowało następne pokolenie - moje pokolenie,
ludzi polskiej Solidarności. Ukształtowało pokolenie, któremu marzeń o wolności nie sposób
było odebrać - dodał Komorowski. Według niego
„żołnierze powstania warszawskiego stanowili
wzór dla młodych, antykomunistycznych opozycjonistów lat 70. i 80.”.
Autor: jl\mtom / PAP
Źródło: http://www.tvn24.pl/
Presidente polaco elogia a fuerza policial por su profesionalismo
Str. 3
cía.
Komorowski recordó que la policía es un pilar
fundamental de la seguridad pública y señaló que
cada vez más es vista como un órgano profesional y socialmente importante.
“La actitud hacia la policía está cambiando. Hay
crecientes demandas y expectativas y también
hay una creencia cada vez más fuerte en el profesionalismo y papel público de la fuerza”, dijo el
presidente.
El presidente polaco ascendió al jefe de la policía
del país y a tres directores regionales de la policía
al rango de general.
Marek Działoszynski, jefe de la policía, declaró
que la policía ha sido sometida a profundos cambios en los últimos 25 años y que actualmente no
sólo es responsable de la seguridad pública, sino
también del orden público.
Como prueba de la efectividad de la policía,
Działoszynski citó una encuesta que muestra que
el 70 por ciento de los polacos consideran su país
como un lugar seguro para vivir.
Junto con Działoszyski, los jefes de policía de
las provincias de Swiętokrzyskie, Dolnośląskie y
Łódzkie, Jarosław Szymczyk, Wojciech Oldyński
y Dariusz Banachowicz, respectivamente, también fueron ascendidos.
La fuerza de policía polaca fue fundada el 24 de
julio de 1919. Reformada como Milicia Popular
El presidente de Polonia, Bronisław Komorows- Polaca en 1944, la fuerza fue restituida como poki, indicó que el respeto del público a la policía licía el 6 de abril de 1990. Con cerca de 100.000
está creciendo junto con la confianza en su pro- oficiales y alrededor de 25.000 elementos del
fesionalismo.
personal civil, la policía es el servicio uniformaEl presidente hizo las declaraciones hoy durante do más grande de Polonia.
una noche de gala ofrecida con motivo del 95º
aniversario de la fundación de la fuerza de poli- Fuente: http://spanish.china.org.cn/
Editor:2014-07-22 / agencia de xinhua
Str. 4
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
El día en que Varsovia se levantó contra el terror nazi
Fot. ABC - Miembros del Armia Krajowa, la resistencia polaca
Aquel 1 de agosto de 1944 la paciencia y el dolor
de los polacos habían superado todos los límites.
Ya hacía cinco años que los nazis había invadido Polonia dejando tras su desoladora invasión la
huella de un martirio sin límites, una destrucción
como si hubiera sido pergeñada por el mismísimo
Diablo, la terrible huella de espantosas matanzas,
de saqueos, de violaciones, de una destrucción y
una desolación como pocas veces hasta entonces
se habían visto.
El objetivo principal de los alemanes, sobre todo
desde principios de 1942 cuando se puso en marcha la maquinaria diabólica de la Solución Final,
habían sido los judíos, pero el resto de la población polaca tampoco escapó a sus crímenes. Ni
tampoco a los de los soviéticos, como en la terrible carnicería de Katyń, en 1940, en la que Stalin
hizo ejecutar a la mayoría de la oficialidad polaca
y a un buen número de intelectuales, profesores,
sacerdotes y civiles indeterminados.
Precisamente, ese 1 de agosto de 1944 las tropas
del Ejército Rojo estaban a las puertas de la frontera polaca. Y los polacos, los resistentes aglutinados entonces en su capital, Varsovia, debían
dar un paso adelante para liberar su tierra antes
de que la «liberara» Stalin. De paso, esperaban
la ayuda aliada, principalmente de los británicos.
Todo ello formaba parte de la llamada Operación
Tempestad, que debía poner en marcha el llamado Armia Krajowa (Ejército Territorial, también
conocido como Ejército Nacional o Ejército del
País) comandado por Tadeusz Bór-Komorowski
que era el grupo de resistencia auspiciado por el
(5191)
Gobierno polaco en el exilio.
Pero antes, conviene señalar los antecedentes que
llevaron a ese Alzamiento de Varsovia ese 1 de
agosto de 1944 a las cinco en punto de la tarde.
Los soviéticos no dieron un paso
El 13 de julio de anterior, las tropas de Stalin ya
estaban en la frontera y los mandos del Armia
Krajowa pillados entre dos fuegos: o se levantaban casi como en una inmolación contra los nazis
o esperaban que los soviéticos (que no mostraban
mucho interés, aduciendo que estaban agotados)
liberaran Varsovia.
El 27 de julio, Hans Frank, gobernador nazi de
Polonia, que se olía algo, mandó a 100.000 polacos comenzar a construir fortificaciones, orden
que el Armia Krajowia pidió que fuera desobedecida. El 29 de julio, las primeras tropas soviéticas
llegaron a los suburbios de Varsovia, en la orilla
oriental de río Vístula.
Entonces, los polacos, temerosos de que su boicot del pasado día 27 pudiera tener terribles consecuencias para la población dieron la orden de
comenzar el levantamiento.
Se cree que el número de resistentes era de
50.000 combatientes
Se cree que el Ejército Territorial podía contar
con 50.000 combatientes, aunque existían otras
unidades fuera de Varsovia que poco a poco intentaron acercarse a la capital. El general Antonio
Chrusciel estaba al mando de los resistentes, que
fueron distribuidas en ocho áreas. Sus recursos
armamentísticos eran escasos. Algunas cifras hablan aproximadamente de 1.000 fusiles, 2.000
pistolas, ·7 ametralladoras, 35 armas antitanque
y alrededor de 25.000 granadas.
En aquellos momentos, las tropas germanas estaban constituidas por unos 10.000 soldados, mandados por el General Rainer Stahel. A ellos había
que sumar unos 5.000 policías y miembros de las
SS, y casi cien mil soldados más que estaban en
regiones próximas a la capital polaca.
El día 1, a primera hora de la tarde, unos soldados
alemanes descubrieron a unos partisanos cargando armas en un camión, los resistentes acabaron
con ellos pero el levantamiento no podía esperar
ni un minuto más. A las 5 de la tarde, empezaba
la sublevación en diversas zonas de Varsovia. El
( cont. pag. 5)
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
( de pag. 4)
centro y la ciudad antigua fueron liberados rápidamente, pero en otras partes la cosa no fue tan
fácil. Muchos grupos de sublevados quedaron
aislados unos de otros, sin ningún tipo de contacto, lo cual facilitaba la labor de los nazis. Los
resistentes levantaron barricadas y fortificaciones
con los escombros y las ruinas, incluso con algunos vehículos alemanes de los que se habían
apropiado.
Str. 5
desde el comienzo de la guerra, tan difícil como
la lucha por Stalingrado». Exagerase o no, llegó
la hora de la rendición.
El 2 de octubre, el general Tadeusz Bór-Komorowski firmó la capitulación. El documento, al
menos, aseguraba que los polacos serían tratados
como prisioneros de guerra en los términos de la
Convención de Ginebra. ¿Pero fue así?
Al día siguiente, 15.000 miembros del Ejército
Territorial fueron encerrados en diversos campos
Cuarenta mil personas ejecutadas
de Alemania, en tanto que la práctica totalidad de
Por supuesto, los germanos no se quedaron a la población de Varsovia era enviada temporalverlas venir. El día 2 empezaban a llegar sus re- mente al campo de concentración Durchgangslafuerzos a Varsovia. Hitler lo había dejado claro: ger 121 en Pruszków. La cifra de personas podía
«Conviertan esa ciudad en un lago». A las SS no superar el medio millón. Posteriormente, casi
le hacían falta muchas palabras. A las órdenes del 100.000 fueron deportadas a campos de trabajo
teniente general Heinz Reinefarth pasaron a la rá- en Alemania y alrededor de 60.000 acabaron en
pida y cruenta acción: 40.000 civiles fueron eje- los campos de exterminio de Ravensbruck, Auscutados en lo que se conoció como la Matanza de chwitz y Mauthausen.
Wola. Un día después más tanques panzer llegaban a Varsovia: en otro ejemplo de suma crueldad Venganza diabólica
llevaban civiles polacos adheridos como escudos Pero la venganza alemana no quedó ahí. Como
humanos.
había ordenado Hitler, los nazis no querían que
de Varsovia quedara piedra sobre piedra. ComanVarsovia en llamas
dados por oficiales de ingenieros y armados con
Entre los días 9 y 18 de agosto toda la ciudad explosivos y lanzallamas, los alemanes fueron
estaba en llamas, y se libraban combates en cual- borrando del mapa los edificios de Varsovia, casa
quier plaza, en cualquier calle, en cualquier es- a casa, portal a portal. Las cifras son espeluznanquina. Pero la resistencia iba quedando reducida tes: se destruyeron 10.455 edificios, 923 de ellos
ante la superioridad, sobre todo aérea y artillera, de carácter histórico, 25 iglesias, 14 bibliotecas
de los alemanes. Muchos polacos huyeron por incluyendo la Biblioteca Nacional, 81 escuelas
las alcantarillas y cloacas como en mayo de 1943 primarias, 64 escuelas secundarias, la Universihabían hecho los resistentes judíos del Gueto de dad de Varsovia y la Universidad Politécnica de
Varsovia. La ayuda aliada era escasa. Llegaba por Varsovia. Casi un millón de personas perdieron
avión y era lanzada en paracaídas, cayendo casi todas sus propiedades.
siempre en manos de los propios alemanes.
El 17 de enero de 1945 el Ejército Rojo ocupaba
El 10 de septiembre, el Ejército Rojo estaba en Varsovia... lo que quedaba de ella. El Alzamiento
los suburbios de Varsovia. Los polacos intenta- se había llevado por delante la vida de 250.000
ron ponerse en contacto con los soviéticos, pero personas. Entre Stalin y Hitler, Varsovia ya solo
las conversaciones no fructificaron. La Historia estaba habitada por fantasmas.
aún no ha decidido si los rusos no quisieron o
no pudieron meterse de lleno en la liberación de Fuente:
Varsovia. Los polacos ya estaban completamente https://www.facebook.com/institutopolaco
convencidos de que no tendrían ninguna ayuda y http://www.abc.es/
solo valía resistir y morir ante los nazis. El propio jefe de las SS, Himmler, declaró que los combates fueron «una de las más mortíferas batallas
Str. 6
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
“VINIERON DEL ESTE”
Comparto con ustedes con mucha alegría y orgullo esta nota publicada en el diario Hoy Día
Córdoba, la cual hicieron para contar un poco
sobre la inmigración polaca en Córdoba y no
hace más que ponerme feliz por poder difundir y
hacer conocer sobre mi querido club, sobre mis
raíces, sobre el laburo de todos...
Espero les guste !!
Alexis Marcial Szmidt
“VINIERON DEL ESTE”: por Cezary Novek
Especial para HDC
Fui a presenciar una clase de polaco, un sábado
por la tarde. La sede de la Asociación Polaca está
ubicada en la calle Polonia 1533 en el barrio Pueyrredón.
Alexis Marcial Szmidt tiene 25 años y estudia
Relaciones Internacionales. Además de administrar la cuenta de Facebook (Asociación Polaca de
Córdoba), cumple la función de Vocal Cultural y
dicta clases gratuitas de idioma para asociados e
interesados en general.
Había una quincena de personas. Las edades:
desde los 17 hasta los 60 avanzados. Algunos de
ellos descienden de inmigrantes europeos llegados durante la primera mitad del siglo XX. Compartían tartas, bizcochuelos y bocaditos dulces
mientras bebían café, té y mate. Me convidaron
café, té y tarta de manzana.
“Soy una especie de maestro de primaria”, me
aclaró al terminar la clase. Aprendió a hablar el
idioma con su madre. Su abuela, Eugenia Hipnarowicz, -con quien vivió hasta los 14 años- nació en Polonia. Sin embargo, es sorda y nunca
pudo practicar con ella. Las clases son gratuitas
y abiertas a todo público. Me dijo que la mejor
forma de contribuir es asociándose, por un bono
anual de $150.
La Asociación Polaca fue fundada en 1918. Nació
como una Sociedad de Socorros Mutuos -típica
institución de la época- que buscaba atenuar las
dificultades de inserción social de los inmigrantes. Cuando la inmigración decayó- durante la
década del ’50- cambió el estatuto y se fue transformando en una institución dedicada a la difu-
(5191)
sión de la cultura y costumbres polacas, abierta al
público en general.
La primera oleada polaca llegó alrededor de
1900, a Misiones. A Córdoba vinieron después.
El plan del gobierno de poblar el país los mandaba al interior, donde no había casi habitantes.
En Misiones hay tantos polacos como italianos
en Córdoba. En el Chaco también, en Santa Fe
y –más numerosos y desperdigados- en Buenos
Aires.
Una de las actividades más frecuentes en la Asociación -además de las comidas, bailes y efemérides nacionales- es la misa: “Hoy Polonia es un
país 97% católico. Antes de la guerra, 80%. La
mayoría de los que vinieron son católicos. El catolicismo de Polonia se debe a que en el año 966,
hubo un rey que se ocupó de cristianizar Polonia: Mieszko I. Fue en esta época que comenzó a
constituirse la identidad polaca, junto con la religión. Polonia es uno de los países eslavos que no
utiliza el alfabeto cirílico, sino el latino”, explicó
Alexis mientras recorríamos el edificio, envueltos en el eco de su voz potente.
Otras fiestas importantes son El Día del Soldado
Polaco (15 de agosto) y el Día de la Independencia Polaca (11 de noviembre).
Viajó en 2010 con una beca de Wspólnota Polska, una organización dedicada a difundir la cultura polaca en todo el mundo y luego ganó otra en
la Embajada, lo que prolongó su estadía. Le pedí
una descripción del carácter típico de los polacos:
“Mucho carácter, cargan un bagaje terrible de la
guerra. Se fueron porque no quedaba otra. Tenían
hambre, venían a buscar trabajo. Llegaba el comunismo. Tienen un pasado difícil, que les reforzó el carácter al venir para acá. Son muy fríos.
Al ser eslavos, muchos se resistían, de abuelos a
nietos, o a hijos, a hablar de la guerra”
Como muchas de las colectividades eslavas, la
mayoría no volvió a hablar el idioma ni en su
casa. Es común que mantengan la distancia y
sean más conservadores. La iglesia llenó espacios que el comunismo no dejaba. Durante la
época comunista, se celebraban misas clandestinas, es por eso que la religión es parte integral de
su identidad, no sólo por la tradición, sino porque
les sirvió como arma espiritual para defenderse
de las sucesivas invasiones que sufrieron a lo lar( cont. pag. 7)
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
Str. 7
Zwiazek Harcerstwa Polskiego w Argentynie ma zaszczyt zaprosic panstwa
na uroczystosc 70 lecia Powstania Warszawskiego, dnia 31 Sierpnia 2014 r.
• 11 godz. Msza Swieta w kosciele NS Guadalupe - ulica Lucio
Mansilla 3865 – CABA.
• 12.15 godz. Obiad. Buffet w Domu Polskim – ulica Jorge Luis
Borges 2076 – CABA.
• 13 godz. Akademia.
Liczymy na wasza obecnosc!
Czuwaj!
Waleria Salamonowska, phm
Komendantka Choragwi Harcerek p/o
( de pag. 6)
go de la historia.
“Pole es campo. Polska, es algo así como “Gente de la llanura, del campo” No campesino, sino
“gente del campo” Tiene más población rural que
urbana”.
Muy menores en número, las otras comunidades
de origen eslavo que hay en Córdoba son croatas y ucranianos: “tuvieron mucha más actividad
social, pero decayó a fines de los ’90, eran una
colectividad numerosa pero se han dispersado
mucho”.
Lo que más persiste en la actualidad como tradiciones o costumbres son las comidas (pierogi, kapusta, barszcz) y la religión (rezar el padre nuestro en polaco, ir a catequesis en polaco).
“Cuando vas a Polonia, ves que las cosas cambia-
Gustaw Dubnicki, hm
Komendant Choragwi Harcerzy
ron mucho, te das cuenta que el folklore y las tradiciones conservadas aquí es como si se hubieran
congelado en el tiempo”.
En Córdoba, se destacaron más en la carpintería,
construcción y en la industria metalúrgica. Muchos se dedicaron a la sastrería.
La época de oro fue durante los años ’50, ’60 y
’70. “Por esos tiempos aparecieron los primeros
nietos y los hijos jóvenes organizaban bailes, se
ponían de novios, se casaban. En esa época no
era bien visto que fuera gente no polaca. A partir
de los ’80, eso cambió y la gente se mezcló más”
El ballet típico se llama Grupo Krakus, fundado
por Pedro Wyszogrodzki –fallecido hace unos 30
años-. El nombre proviene de un personaje de la
mitología polaca, un príncipe a quién se atribuye
( cont. pag. 8)
Str. 8
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(de pag. 7)
la fundación de la ciudad de Kraków (en español:
Cracovia), capital histórica de Polonia y segunda
ciudad más importante en la actualidad. Actualmente está compuesto por unas 7 parejas. En una
época llegaron a ser 15.
En la biblioteca había un ejemplar de “La Voz de
Polonia”, un periódico de la Unión de los Polacos
en la Argentina (no me la pude llevar, me dijo que
sólo les llega un ejemplar cada 15 días) “Venía
toda en polaco, ahora es bilingüe. Tiene una página web de la comunidad: www.Upranet.com.ar”
Hay un proyecto de refuncionalizar la biblioteca, que en otra época fue muy concurrida pero
actualmente está cerrada. “La bibliotecaria falleció hace un tiempo. Se vino a menos cuando empezaron a morirse los polaco parlantes nativos”.
Tienen libros telúricos (al estilo Martín Fierro),
pero en su versión polaca. “La cantidad de socios
actuales es de unas 50 personas. “Con la cuota al
día. 25 o 30. Que vienen, unos 50 o 60”. El club
suele alquilarse para fiestas y eventos, mediante
los cuales financian parte de las actividades. Otro
evento fuerte es la feria de las Colectividades. El
lugar es enorme. La construcción es sólida y está
en buen estado, pese a las ondulaciones del piso.
La comisión actual está integrada por Wiesia
Dolezko –segunda mujer en ocupar la presidencia del club-, Germán Najlowiec, Pablo Gatica
Dolezko, Denis Moroz, Sava Sliva, Vilma Viale
Kogut, Daniel Kapustenski Lazo y Norberto Sánchez.
Me mostró una sala de jardín de infantes –hermosa- para instruir en costumbres e idioma polaco a
los niños de las familias asociadas. Las actividades del jardín están en suspenso por el momento.
Lo esperé a que cerrara todas las puertas mientras
pensaba en palabras para describir la nostalgia y
calidez que se respiraban por partes iguales en el
lugar, tan familiar como el aroma del pelo de la
madre de uno. Salimos por el patio trasero. Nos
despedimos con un abrazo. “Do widzenia”, me
dijo. “Do widzenia” respondí....
- Esto es sólo una muestra del trabajo que mucha gente hace por la Cultura Polaca día a día
en la Asociación Polaca, es reflejo del arduo pero
gratificante trabajo de mucha gente por el club
polaco. Sin dudas una grata noticia que estemos
(5191)
presentes cada vez más en los medios de comunicación para seguir difundiendo nuestro trabajo
y actividades. FELICITACIONES A TODOS !!
GRATULACJE ZWIąZEK!! –
Fuente: https://www.facebook.com/polaco.cba/
posts/10152289977328602
INVITACIÓN
Tengo el honor de invitarlos a la presentación
de mi nuevo libro “Tierra Madre”, a realizarse
el próximo Viernes 22 de Agosto a partir de las
19hs, en la sede central de la Unión de los polacos, calle Borges 2076, Palermo.
Nada más importante para mí, orgulloso nieto
de polacos, que contar con vuestra presencia y
poder compartir el relato de una historia familiar muy emotiva y común a muchos de nosotros.
Gustavo Sterczek
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
Str. 9
Sábado 9 de Agosto a partir de las 19.30 hs.
En la Sala Ela Niewiadomska del Dom Polski (J.L. Borges 2076)
En el marco de la preparación anticipada para la Jornada Mundial de la Juventud a realizarse en
Polonia/Cracovia en el año 2016, tendrá lugar la siguiente actividad abierta y gratuita dirigida a
todos los jóvenes que se interesen por estos temas, sean o no de ascendencia polaca.
Polonesa Heroica (de Federico Chopin): Interpretación en piano a cargo de Bárbara Warzyca
Polonia, Tierra de Leyendas: “Leyenda de los tres hermanos y los orígenes de Polonia” (Relato a
cargo del Profesor Casimiro Warzyca)
Charla / Debate :
“Mirada Joven sobre los valores que necesita el mundo actual”
“Los medios y los valores que transmiten”
Disertante: Martín Gozdziewski (joven escritor de ascendencia polaca).
Joven entusiasta escritor argentino, nacido en San Nicolás en 1982 y de abuelo polaco. Licenciado en Comunicación Social, autor de libros de cuentos que invitan a reflexionar, entre ellos:
“Cuentos jóvenes para jóvenes” (2005) y “Cuentos con mirada joven” (2007), de Editorial San
Pablo. Estos libros llegaron a miles de personas en todo el país y Latinoamérica.
A continuación funcionará un buffet de la Asociación de Estudiantes Polacos con el fin de recaudar fondos para Kraków 2016 y donde los jóvenes podrán continuar con un diálogo informal con
Martín.
Invitan: Grupo de Apoyo Kraków 2016 y la Asociación de Estudiantes Polacos en Argentina
(SSPA)
Fuente: http://blogsspa.wordpress.com/2014/07/15/martin-gozdziewski-charla-para-la-juventudsobre-valores/
Str.10
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
Szukając materiałów do Głosu Polskiego w internecie, znalazłam ciekawą stronę internetową
poświęconą naszej argentyńskiej Violetcie (nastolatki doskonale wiedzą o kogo chodzi)... w której został włączony interesujący artykuł na temat
osadnika polskiego w Argentynie...
Tak polska młodzież o nas pisze:
(5191)
Buenos Aires i innych miastach Argentyny odbywa się tydzień imprez kulturalnych poświęconych Polsce i Polakom. Początki emigracji
Główne napływy polskich emigrantów nasiliły
się po upadku powstania styczniowego. Byli to
najczęściej uchodźcy polityczni. Jednak w późniejszych latach argentyńskimi realiami zaczęli
interesować się przedstawiciele innych warstw
społeczeństwa. Przyjazd do Argentyny propagowały także niemiecki biura turystyczne, przez co
w małym okresie czasu Argentynę „zalały” rzesze Polaków. Jednak nieznajomość języka hiszpańskiego sporo utrudniała, przez co postanowiono skupić Polaków w koloniach/prowincjach
polskich. Największym skupiskiem Polonii stało
się miasto Apostoles, a następnie miejscowość
W Argentynie 8 czerwca Dzień Azara. Te dwa tereny tworzyły jeden wspólny
organizm polonijny.Zaczęto zakładać wioski o
Polskiego Osadnika
swojsko brzmiących nazwach: Racławice, Tłumacz, Ostrów, Jagiełłowo, Skargowo, Wieliczka,
Nie ma na świecie innego takiego miejsca, jaStanisławów, Jasna Góra, Kaźmierzowo.
kim jest Argentyna. Bo to właśnie tam dzisiaj
świętowany jest nasz dzień - Dzień Polskiego Poza dwoma dużymi osadami polskich emigranOsadnika. Będąc ósmego czerwca w Argenty- tów, liczna była także Polonia mieszkająca w dunie, możemy zobaczyć Polonijne szaleństwo, bo żych miastach takich jak: Buenos Aires, Rosario,
to święto narodowe w całej Argentynie. Ale Co? Santa Cruz, Rio Gallego. Gdzie? Kiedy? Jak? Myślę, że to dobry moment
na przedstawienie genezy i obchodów tego święta w państwie, w którym kręcona jest Violetta. Sławni Polacy w Argentynie
“Día del Colono Polaco” – Dzień Polskiego
Osadnika – ustanowiony w 1995 r., obchodzony
jest 8 czerwca jako święto narodowe. Upamiętnia przybycie pierwszych Polaków do Argentyny
na początku czerwca 1897 roku. Z tej okazji w
Wśród Polaków, którzy wielce zasłużyli się dla,
wówczas terytorium, a obecnie prowincji Misiones, był Jan Szychowski – lubiany, a nawet
czczony przez rodaków, nazywany był z sympatii
“don Juanem”, zaś jego dom był prawdziwą osto( c.d. na str. 11)
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
( ze str. 10)
ją polskości.Jego rodzina przybyła do Apostoles
w 1902 roku. Juan Szychowski na swojej ziemi
wprowadził nowoczesne urządzenia irygacyjne,
zbudował młyn wodny i wiele ulepszeń technicznych własnego pomysłu. Na terenie posiadłości
powstała ponadto plantacja yerba-mate Amanda.
Istnieje ona do dzisiaj i jest drugą, co do wielkości i ilości produkowanej yerba-mate, firmą w
kraju.
Przy okazji yerba mate
Yerba mate, to nie jest środek na odchudzanie,
jak wiele osób uważa. My pijemy herbatę czarną, najbardziej popularną u nas, a oni piją yerba
mate. To po prostu ich herbata, robiona z rośliny,
która rośnie na terytorium Ameryki Południowej. Oczywiście nie można zaprzeczać, że yerba
mate ma właściwości wspomagające trawienie (i
chwała jej za to), ale to nie napój dla osób, które się odchudzają. Po prostu herbata, która przy
okazji pomaga zdrowiu człowieka. Początki picia
yerba mate sięgają jeszcze XVII wieku. To tak
jakby ich narodowy napój. Yerba mate wzmacnia
odporność, obniża poziom cholesterolu, ale także nie należy przesadzać z jej piciem, ponieważ
nadmiar może na dalszą metę zaszkodzić niektórym narządom. Na cześć tego wielkiego Polaka, w 1997 roku
na terenie La Cachuery założono Muzeum Juana Szychowskiego. Wciąż żyje jego córka, zaś
rodzinny interes przeszedł w ręce syna – Juana
Alfreda “Pancho” Szychowskiego. Ponadto w
1989 roku powołano do życia Fundację Bronisławy Kruchowskiej z Szychowskich. Wśród wielu dzieł Fundacji jest wybudowana w 1991 roku
Str. 11
Szkoła Specjalna nr 5 w Apostoles im. Rzeczpospolitej Polskiej, poszczególne sale Prowincjonalnej Szkoły Edukacji Technicznej w Apostoles, której aula nosi imię Juana Szychowskiego.
W 1992 roku Fundacja włączyła się w budowę
szkoły podstawowej “La Negrita”, w której uczą
się dzieci Indian Guarani. Wolontariusze Fundacji współpracują z Kościołem, wieloma organizacjami (w tym o charakterze ekologiczno-edukacyjnym) oraz rdzenną ludnością.
Polacy szybko zadomowili się w Argentynie i
uznali ją za swój drugi dom. Wielu z nich szybko
zaaklimatyzowało się na tamtych terenach, jednocześnie jednocząc się z tubylcami. W wyniku
czego zaczęły pojawiać się pierwsze nazwiska
hiszpańskie, zmienione z nazwisk polskich. Takim przykładem jest nazwisko Mirty Wons, serialowej Olgi, której dziadkowie pochodzą z Polski. Pierwotna wersja jej nazwiska to Wąs. Inni
Polacy, mimo należności do społeczeństwa Argentyny, zachowało chwalebny patriotyzm. Stąd
mamy obecnie wiele organizacji patriotycznych,
polskich gazet i związków polonijnych. ( c.d. na str. 12)
Str.12
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(5191)
(ze str. 11)
Wielki wkład Juana Szychowskiego w rozwój
techniki i gospodarki, a także działalność wielu
innych Polaków, na rzecz rozwoju Argentyny,
znalazły zapłatę w roku 1995, kiedy to rząd Argentyny uchwalił nowe święto narodowe - Dzień
Polskiego Osadnika, aby zachować pamięć o pojawieniu się Polaków w tym kraju, a także uczcić
ich wkład w rozwój i działalność struktur całego
państwa. Jak to my Polacy, gdziekolwiek byśmy
nie byli zawsze się o nas mówi i dajemy o sobie
znać.
ASOCIACION DE EX - COMBATIENTES
POLACOS EN LA REPUBLICA
ARGENTINA - SPK -
CONMEMORA EL DÍA DEL
SOLDADO POLACO
Fiesta Nacional de las Fuerzas Armadas
Polacas, que se celebra el 15 de agosto para
conmemorar la batalla victoriosa de Varsovia en 1920, en la lucha durante la guerra
polaco-soviética.
Święto Żołnierza Polskiego, to święto państwowe na pamiątkę zwycięstwa Polski w
bitwie warszawskiej w 1920 r., stoczonej w
ramach wojny polsko-bolszewickiej.
A tutaj kilka przykładowych zdań, jakie możemy wysyłać na Twitterze, Facebooku, czy
gdzie tylko się da do obsady, aby przypomnieć
się i dać znać, że wiemy o tym dniu i dziękujemy za to Argentyńczykom. Polonia tiene su propia fiesta en Argentina Polska ma swoje własne święto
Polonia te ama y agradece por nuestra fiesta Polska Cię kocha i dziękuje za nasze święto
Recordamos! El Día del Inmigrante Polaco en
Argentina Pamiętamy ! Dzień Polaka w Argentynie
Źródło: http://violettapl.blogspot.com.ar/
Por medio de la presente la Comisión Directiva de la Asociación de Ex - Combatientes Polacos en la República Argentina
invita a socios y amigos a la misa en conmemoración del día del Soldado Polaco en
la Iglesia de Guadalupe de la c. Mansilla
3847 (Iglesia Polaca) el día domingo 10 de
agosto a las 11:00 hs.
Luego de la Misa se colocaran ofrendas florales en la entrada de la Iglesia en memoria
de los soldados fallecidos en la Batalla de
Varsovia.
A continuación se realizara un almuerzo
de camaradería en conjunto con Ognisko
Polskie (en c. Gorriti 3972 – CABA) a las
13:00 hs.
Reservas para el almuerzo:
11 15 4168 4349
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
El jueves 3 de julio de 2014, el
Cardenal Arzobispo de Cracovia, Stanisław Dziwisz, dio a
conocer el logotipo y la oración
oficial de la XXXI Jornada
Mundial de la Juventud. En la simbología del logo se combinan tres elementos: el lugar, los principales protagonistas del encuentro, y el tema de la celebración.
El logotipo de la JMJ de Cracovia 2016 refleja
el pasaje de San Mateo 5,7: “Bienaventurados
los misericordiosos, porque ellos alcanzarán
misericordia” que fue elegido como lema de la
Jornada. La imagen se compone por los límites
geográficos de Polonia, dentro de los cuales se
encuentra la Cruz, símbolo de Cristo, que es el
corazón de la Jornada Mundial de la Juventud. El
círculo amarillo sitúa la ubicación de Cracovia en
el mapa de Polonia y es también un símbolo de la
juventud. De la cruz emerge la llama de la Divina
Misericordia, cuyos colores simbolizan la imagen
de “Jesús, en Ti confío”. Los colores utilizados
en el logotipo - azul, rojo y amarillo –simbolizan los colores oficiales de Cracovia y su escudo.
El logo ha sido diseñado por Monika Rybczyńska,
una joven de 28 años de Ostrzeszów, una pequeña ciudad de la Polonia centro-occidental.
Monika es diseñadora y editora de vídeo, licenciada en Comunicación Audiovisual en la Universidad de Varsovia, y ha diseñado el logotipo
en el Vaticano, poco después de la canoniza-
Str. 13
ción de Juan Pablo II, como agradecimiento a
la intercesión del santo en su vida profesional.
En la etapa final del perfeccionamiento del logo,
Monika fue ayudada por Emilia Pyza, una joven
de 26 años que vive en Garwolin, ciudad cercana
a la capital polaca, y que ha finalizado sus estudios en la Academia de Bellas Artes de Varsovia,
especializándose en gráfica y diseño editorial.
Durante la rueda de prensa del jueves 3 de julio también se presentó la oración oficial para la
Jornada Mundial de la Juventud en Cracovia en
2016. La oración se compone de tres partes: En
la primera parte se confía la humanidad y especialmente los jóvenes a la Divina Misericordia;
en la segunda parte se ruega al Señor la gracia de
un corazón misericordioso; En la tercera parte se
pide la intercesión de la Virgen María y de San
Juan Pablo II, patrono de la JMJ.
Extraído de la página oficial de la jornada www.
krakow2016.com que se puede seguir en español.
2014-07-22
Kard. Koch: Papież już sprawuje ekumeniczny prymat
braterstwa i przyjaźni
[Fot. Eeast news]
Największe trudności w dialogu ekumenicznym
między katolikami a prawosławnymi odnotowuje
się obecnie na Ukrainie – stwierdził kard. Kurt
Koch w wywiadzie dla L’Osservatore Romano.
Str.14
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(5191)
(ze str. 13)
Rodzi się to stąd, że „patriarchat moskiewski
zarzuca Kościołowi katolickiemu brak wyraźnego rozróżnienia wiary od polityki – wyjaśnia
przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania
Jedności Chrześcijan. – Natomiast relacje z Patriarchatem Ekumenicznym Konstantynopola,
przeciwnie układają się bardzo dobrze. Nasza
długa przyjaźń wyraża się zwłaszcza wymianą
wizyt w święta apostołów będących patronami
Rzymu i Konstantynopola. Ta tradycja wzmacnia
naszą wzajemną komunię. Z innymi Kościołami
prawosławnymi z powodu kontrastów nie jest to
możliwe i dlatego nie da się na razie wspólnie
modlić”.
Kard. Koch zwraca uwagę na znaczenie dla ekumenizmu spotkania Papieża z patriarchą Bartłomiejem w Jerozolimie. Konieczne jest osiągnięcie pełnej jedności także eucharystycznej. Było
to już wielkim pragnieniem Pawła VI i patriarchy Atenagorasa, ale do dziś nie zostało zrealizowane, bo trzeba najpierw rozwiązać problemy
teologiczne, zwłaszcza prymatu – podkreśla szef
watykańskiej dykasterii ds. ekumenizmu. Temu
służy katolicko-prawosławna komisja dialogu
teologicznego. W jej dokumencie podpisanym w
2007 r. w Rawennie również prawosławni uznali, że Kościół potrzebuje prymatu jako znaku i
narzędzia jedności. „Różni zwierzchnicy innych
Kościołów chętnie przybywają do Rzymu – przypomina szwajcarski purpurat. – Sprawia to wrażenie, że Papież już wyraża prymat ekumeniczny oparty na przyjaźni i braterstwie. Mam też na
myśli spotkania modlitewne w Asyżu. Kto może
zaprosić Kościoły chrześcijańskie i wyznawców
innych religii na światowe spotkanie modlitwy o
pokój? To już jest dobra praktyka ekumenicznego
prymatu Biskupa Rzymu” – zauważa kard. Koch.
Tekst pochodzi ze strony Radia Watykańskiego http://pl.radiovaticana.va/news/2014/07/22/
kard._koch:_papie%C5%BC_ju%C5%BC_
sprawuje_ekumeniczny_prymat_braterstwa_i/
pol-814928
POM – BURZACO
Jornada de Juegos de Ingenio y diversión en el POM:
estuvo genial!
En nombre de toda la comisión de KPH POM
queremos compartir lo vivido el domingo 2906-14 en POM-Burzaco:
*Se comenzó con un almuerzo a la canasta.
*Los juegos de ingenio convocaron a jóvenes,
adultos y adolescentes que con expectativa
buscaban el acierto del mismo.
*Durante los intervalos funcionó el buffet con
tortas, pączki, medialunas, té, café y gaseosas.
*La música y las artesanías engalanaron la tarde con reencuentros de amigos.
Ambiente de cordialidad y solidaridad.
*De lo donado para el SOS se recaudaron 40
alimentos y 13 productos de higiene personal,
que serán entregados al padre Javier el domingo 08-07.
*Se realizaron sorteos de una donación de uno
de los miembros del KPH Martin Coronado de
una estadía para 2 personas en una cabaña de
Chascomús, en la que se recaudó $ 680.- para
ayudar al POM.
*Se entregaron 1º y 2º premio a las mesas ganadoras de los juegos propuestos.
Agradecemos profundamente la respuesta positiva frente a esta primera iniciativa del 2014
de entretenimiento en familia, esperando que
seamos más para el 2º encuentro en primavera, donde los esperan juegos, sorteos y baile de
disfraces.
Muchas gracias a todos!!!
KPH POM-Teresa Nakonieczny.
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
Str. 15
Str.16
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
diversión en el POM: estuvo genial!
Jornada de Juegos de Ingenio y
(5191)
Str. 17
Str.18
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
CÓRDOBA
Eugenia Hipnarowicz
(5191)
Condecorada por el Presidente de Polonia en
2007 con la Cruz del Refugiado Siberiano.
Sufrió grandes pérdidas en su vida, su hermana
durante la Guerra, y por si fuera poco 2 de sus
3 hijos, mis tíos -en 2013 y 2014- y aquí está!:
abuela de 6 nietos, bisabuela de 2 bisnietos e
intentando seguir adelante, como lo hizo antes,
como lo hace ahora. -”Es un roble polaco”- dicen. Y la verdad lo es. Quienes la conocen saben
de su personalidad alegre, activa, perseverante.
Se siente polaca, argentina y cordobesa. Ama
nuestro país, que también considera como suyo.
Te voy a amar siempre. Sos mi ejemplo de vida.
Foto: Pani Kozłowska y Pani Eugenia. Actuales miembros
ambas del Tribunal De Honor 2014 de la Asociación Polaca de Córdoba.
PRZEGLąD
PRASY
Actualmente socia honoraria de la Asociación
Polaca, durante muchos años asistió y participó
activamente de la vida de nuestro club: integró
en varias ocasiones la Comisión Directiva de la
institución y también el “Koło Pań” -Círculo de
Gdański port wypięknieje
Damas-; sigue asistiendo a cada una de las Fiestas y Celebraciones que llevamos a cabo como dzięki studenckim projektom
PAP08-07-2014
siempre...
¡¡¡ STO LAT, STO LAT PANI EUGENIO!!!
(A continuación palabras de un texto redactado
por su nieto Alexis)
Uporządkowanie nabrzeży oraz zagospodarowanie i zrewitalizowanie wolnych przestrzeni jest celem projektu pt. „Estetyzacja Portu w Gdańsku”.
Zaniedbane tereny przemysłowe mają stać się reprezentacyjną wizytówką miasta.
Quiero contarles que hoy 15 de Julio cumple 90
AÑOS la mujer más valiente, más fuerte, y persona importante en mi vida si las hay: mi abuela
Eugenia, mi babcia Eugenia Hipnarowicz.
Su historia: Nacida en Lwów (hoy Lviv, oeste de
Ucrania), un 15 de Julio de 1924. A los 17 años,
llevada prisionera a Siberia (Rusia), en los campos de trabajo forzado soviéticos de Stalin, junto a su familia. Liberada, recorrió Asia Central y
Medio Oriente alistada en una División de Logística y Transporte del Ejército Polaco. Llegada
a Argentina en 1948. Madre de 3 hijos. Durante Został rozstrzygnięty konkurs na koncepcję zaaños participó y participa en la Asociación Polaca gospodarowania terenów wzdłuż całego Kanade Córdoba, donde hoy yo participo y soy parte. łu Portowego o długości ok. 4 km. W realizacji
( c.d. na str. 19)
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
( ze str. 18)
projektu, którego inicjatorem są władze portu,
uczestniczyło 50 studentów z trzech uczelni: Politechniki Gdańskiej, Akademii Sztuk Pięknych
w Gdańsku i Sopockiej Szkoły Wyższej.
Prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA,
Dorota Raben podkreśliła podczas uroczystości,
że ideą projektu jest aby „port, poza stricte
przemysłową rolą, stał się także piękną wizytówką Gdańska”. „Tereny, które są zaniedbane, a jednocześnie nie są wykorzystywane w
celach przemysłowych, będą mogły być zagospodarowane w piękny i praktyczny sposób”
- tłumaczy. Przyznała, że „jest to praca na lata,
a jej efektem ma być miejsce, do którego wszyscy będą chcieli powracać”. Dodała, że już teraz
port jest odwiedzany np. przez uczniów, a kanał
portowy wykorzystują statki turystyczne i promy.
Także przedstawiciele władz Gdańska podkreślają, że tereny portowe to jedna z bram wjazdowych do Gdańska, dlatego ważne jest, aby
były to tereny estetyczne, wizualnie atrakcyjne i reprezentacyjne. Wiceprezydent Wiesław
Bielawski przyznaje, że projekt pod względem
merytorycznym jest wielkim wyzwaniem. «W jaki
sposób nad tak wielką przestrzenią industrialną
zapanować i znaleźć klucz, który pozwoli patrzeć
na te tereny nie tylko jak na miejsce pracy, ale
też jako na coś interesującego pod względem
krajobrazu kulturowego i miejskiego» - pytał
retorycznie.
Prof. Lucyna Nyka z Politechniki Gdańskiej
zwróciła uwagę, że studenci w swoich projektach nie tylko pracowali nad rozwiązaniami
podnoszącymi i poprawiającymi wizerunek
terenów portowych ale też zaangażowali się w
szukanie możliwości pozwalających na zainteresowanie się mieszkańców i turystów terenami portowymi.
Powstało 14 koncepcji na estetyzację portu. Dwie równorzędne nagrody główne trafiły do dwóch grup studentów Politechniki Gdańskiej. Nagrodzono koncepcję Anny
Czapiewskiej, Roberta Kowalczyka i Wiktora
Magdziaka za «Modularny system elementów
prefabrykowanych». Grupa zaproponowała
zastosowanie
specjalnych,
estetycznych
elementów przy modernizacji i budowie nabrzeży.
Drugą główną nagrodę otrzymała koncep-
Str. 19
cja Julii Duch, Eweliny Jaszkowskiej i Ewy
Marczewskiej pt. „Rytm Portu - woda i
wiatr”. Koncepcja przewiduje wykorzystanie
naturalnej w porcie energii wiatrowej i wodnej
do napędu instalacji i rzeźb kinetycznych oraz
proponuje organizację na terenach portowych
cyklicznych wydarzeń artystycznych.
Inne koncepcje na estetyzację portu w Gdańsku
proponują m.in. wykorzystane iluminacji, fontann, nałożenie błękitnego filtru na wybrane fragmenty infrastruktury portu oraz budowę obiektów
pływających o funkcjach rekreacyjnych. Prezes
portu przyznała, że z każdej z 14 powstałych
koncepcji władze portu planują wykorzystać
jakiś element czy rozwiązanie w mającym powstać w przyszłości projekcie do realizacji.
Kierownik projektu estetyzacji portu, Jowita Zielinkiewicz wyjaśniła, że rozstrzygnięcie konkursu jest pierwszym etapem długoletniej pracy. W
drugim etapie ma być stworzony projekt zagospodarowania terenów portowych.
Konkursowe prace mają być prezentowane m.in.
w Kapitanacie portu oraz na terenie uczelni
W granicach administracyjnych portu jest
ponad 3,5 tys. ha terenów położonych między
brzegiem Bałtyku a Martwą Wisłą, od Górek
Zachodnich do ujścia kanału w Nowym Porcie. Port obecnie eksploatuje zaledwie część tej
ogromnej powierzchni.
źródło: http://www.portalsamorzadowy.pl/
#JedzJabłka na złość Putinowi
Europa nakłada na Rosję kolejne sankcje, a ta zapowiada embargo na polskie owoce. Żeby zrobić
Putinowi na złość, internauci wysyłają apel do
( c.d. na str. 20)
Str.20
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(ze str. 19)
Polaków: #JedzJabłka.
Agencja ITAR-TASS poinformowała, że Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego
i Fitosanitarnego w ciągu tygodnia może wprowadzić zakaz lub ograniczenie importu owoców
z Polski. Oficjalnym powodem jest wykrycie w
nich owocówki, szkodnika, który wpływa na jakość plonów.
Dla Polski może to oznaczać duży cios, ponieważ jesteśmy największym producentem jabłek
w Europie, a do Rosji eksportujemy połowę zbiorów.
#JedzJabłka
Redakcja „Pulsu Biznesu” wpadła na pomysł
akcji, która ma pomóc polskim producentom i
wymierzyć prztyczka w nos Władimirowi Putinowi. Pod hashtagiem #JedzJabłka dziennikarze
zaapelowali o poparcie dla polskich rolników. W
mediach społecznościowych akcja szybko nabiera rozpędu.
Rosja wprowadza embargo na
polskie warzywa i owoce. To
początek wojny handlowej?
Od piątku część polskich warzyw i owoców nie
wjedzie do Rosji. Moskwa twierdzi, że została
zmuszona do wprowadzenia zakazu importu z
powodu problemów z certyfikacją i identyfikacją. Na razie nie wiadomo, które produkty znalazły się na rosyjskiej liście embarga, ale Moskwa
mówi o „niemal wszystkich warzywach i owocach”.
Agencja ITAR-TASS poinformowała w poniedziałek, że Rosyjska Federalna Służba Nadzoru
Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) może w ciągu tygodnia-dwóch wprowadzić zakaz lub ograniczenie importu owoców z
niektórych państw UE, w tym z Polski.
(5191)
w poniedziałek przedstawiciel Rossielchoznadzoru Aleksiej Aleksiejenko.
Pod koniec czerwca Rossielchoznadzor zarzucił
Polsce systematyczne łamanie rosyjskich przepisów fitosanitarnych przy dostawach produkcji
roślinnej do Federacji Rosyjskiej. Przekazał, że
w ostatnich dwóch miesiącach stwierdzono 21
takich przypadków. Nie podano jednak szczegółów.
Także pod koniec czerwca minister rolnictwa
Marek Sawicki zapewniał, że współpraca między
polskimi służbami i rosyjskimi układa się dobrze,
a najczęściej wykrywane nieprawidłowości dotyczą błędów w dokumentach, a nie jakości produktów.
Wojna handlowa
Eksperci podkreślali, że wprowadzanie przez Rosję embarga na sprowadzane do niej produkty to wojny handlowe wypowiadane krajom, z którymi Moskwa ma złe stosunki polityczne; efekt
tych „kontrsankcji” wobec krajów zachodnich
jest niewielki - zaznaczali.
Restrykcje - poza Polską - nakładane są też na
inne państwa. W ostatnim czasie Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego zakazała importu żywych świń z Kanady, Meksyku,
RPA, Korei Południowej i Japonii, a także USA.
Uzasadnieniem jest obawa przed epidemiczną
biegunką świń. W przypadku Polski zakaz dotyczy eksportu wieprzowiny i wynika z wykrycia
na terytorium Polski przypadków afrykańskiego
pomoru świń (ASF) u dzików. Rosjanie nie zdecydowali się jednak na wprowadzenie embarga
np. w stosunku do Białorusi, na której terytorium
również występuje ASF i to u świń.
Rosja przystąpiła do Światowej Organizacji Handlu w 2012 r. po wieloletnich zabiegach i negocjacjach w tej sprawie. Moskwa liczyła, że podobnie jak w przypadku Chin, również u niej nastąpi napływ wielkich inwestycji. Państwa będące
członkami WTO (Światowa Organizacja Handlu)
muszą jednak przestrzegać wielostronnych norm
i zobowiązań, a w przypadku konfliktu poddać
się kontroli i egzekwowaniu przepisów. Problem
w tym, że postępowanie przed WTO trwa dość
długo.
Liczne naruszenia
- Podjęliśmy decyzję o wprowadzeniu restrykcji
w imporcie niemal wszystkich warzyw i owoców z Polski. Wynikają one z licznych naruszeń
procedur dotyczących certyfikacji oraz wykryciu
obiektów poddanych kwarantannie - powiedział Źródło: http://www.tvn24.pl/
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
Zdrada! Litwa wbija Polakom rosyjski nóż w plecy!
Koniec polskich szkół na Litwie. Koniec sojuszu energetycznego. Koniec nadziei na dwujęzyczne tablice z nazwami. Koniec złudzeń.
Tchórzliwa polska polityka pobłażliwości
zbiera ponure żniwo.
Jeśli ktoś miał wątpliwości, że litewskie władze,
deklarując swoją „antyrosyjskość”, faktycznie
realizują politykę Moskwy, teraz pozbędzie się
złudzeń. Mamy „ostateczne rozwiązanie kwestii
polskiej” na Litwie. Tamtejszy parlament – głosami większości rządowej i wbrew stanowisku
AWPL (Akcja Wyborcza Polaków na Litwie)–
uchwalił poprawkę do ustawy o mniejszościach,
która zakłada likwidację polskich szkół w tym
kraju. Ustawa czeka na uchwalenie.
Od tej pory język polski będzie nauczany jedynie
jako przedmiot, nie może zaś być językiem wykładowym. To cios w 200 tys. naszych rodaków
mówiących po polsku. „To dzień czarnej wstęgi
dla mniejszości narodowych” – ocenia wiceprzewodniczący litewskiego parlamentu Jarosław
Narkiewicz.
Jednocześnie litewski Sejmas wykreślił z projektu ustawy zapis o dwujęzycznych tablicach
z nazwami ulic i miejscowości w skupiskach
mniejszości narodowych. W świetle przyjętych
obecnie rozwiązań bledną wcześniejsze represje
wobec Polaków na Litwie – antypolska uchwała
edukacyjna, komornicy zajmujący mieszkania za
polskie napisy czy mandaty za używanie języka
polskiego.
„Głosowanie pokazało prawdziwą twarz polityków – i tych rządzących i nierządzących – do
mniejszości narodowych. Są oni zdecydowani
nie tylko nie poprawiać sytuacji mniejszości, ale
Str. 21
wręcz ją pogarszać” – mówi Narkiewicz.
Nadchodzi także ostateczne rozwiązanie w kwestii należącej do PKN Orlen rafinerii w litewskich
Możejkach, czyli Orlen Lietuva. Strona polska
włożyła w jej zakup niemałą gotówkę, a ciężkie
pieniądze w jej modernizację.
Władze Litwy – ręka w rękę z Rosjanami – zrobiły jednak wszystko, aby doprowadzić firmę do
trudnej sytuacji. Jeszcze w 2006 r. rosyjska Transnieft zawiesiła dostawy surowca dla rafinerii
tłumacząc to „awarią” rurociągu „Przyjaźń-Północ”. Pozostał więc transport kolejowy i tankowcami.
Jednak strona litewska narzuciła firmie o 30%
wyższe stawki za przewozy kolejowe niż płacą
konkurenci Orlenu, chociażby z Białorusi. Polacy płacą najdrożej. Niedawno Orlen poinformował, że w tej sytuacji przerób w rafinerii został
ograniczony do minimum, czyli do 60 proc. mocy
produkcyjnych. Jak podaje Puls Biznesu, członek
zarządu PKN Orlen Marek Podstawa, firma rozważa jako jeden ze scenariuszy likwidację spółki
na Litwie.
I o to właśnie chodzi: litewski deputowany Kestutis Glaveckas sugeruje obecnie odkupienie
rafinerii od Polaków przez litewski rząd „za symbolicznego lita”. Po tym jak wpakowaliśmy w
tę inwestycję gigantyczne pieniądze! To właśnie
jest litewskie złodziejstwo i gangsterka.
A co będzie dalej? Wyłączenie rafinerii, największego płatnika podatków na Litwie? „Racjonalne byłoby zastanowienie się nad zaproszeniem
pewnej firmy do zainwestowania w ten region,
w zamian za pewne korzyści” – mówi litewski
deputowany. Czy aby nie chodzi o jakąś firmę
rosyjską?
Tymczasem antypolska ustawa edukacyjna już
niszczy polskie szkoły na Wileńszczyźnie, wysysa z nich uczniów do szkół litewskich, eliminuje język polski. Kuriozalna była propozycja
zapisu, że w każdym rejonie musi pozostać co
najmniej jedna szkoła litewska. Za mało kandydatów do szkoły? To jedną trzeba zlikwidować.
Którą? No jasne, że polską bo litewska musi pozostać. Nieważne, że do polskiej chce uczęszczać
200 uczniów, a do litewskiej 2.
Drugi sposób na wygnanie uczniów z polskich
szkół to rozwiązania w zakresie matury litewskiej. Kończyłeś polską szkołę? Miałeś inny
( c.d. na str. 22)
Str.22
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(ze str. 21)
program? I tak masz na maturze litewskie wymagania językowe. Więc albo godzinami nadrabiaj
litewski program, albo najlepiej od razu idź do
szkoły litewskiej.
Jakby tego było mało, nawet w polskich szkołach
zaczęto wprowadzać nauczanie poszczególnych
przedmiotów po litewsku. Takich i podobnych
działań jest znacznie więcej, ale to wszystko nic
w porównaniu z tym, co nastąpi teraz.
AWPL od dawna walczyła o ustawę o mniejszościach narodowych, która broniłaby polskich
praw. W koalicyjnym rządzie miała obietnicę poparcia ze strony premiera Algiradasa Butkeviciusa. I nagle ukazuje się, że na skutek wniesionych
poprawek ustawa, która miała Polaków chronić,
wykończy ich jeszcze szybciej!
Co będzie dalej? Wiadomo, że duża część Polaków nigdy nie podda się litewskiemu dictum i
mając tragiczny wybór między lituanizacją lub
rusyfikacją, prędzej woli się zrusyfikować. Pozostali zaczną podlegać lituanizacji. W przeszłości
Polacy na Litwie nie raz byli już stawiani przed
takimi perfidnymi wyborami. Tyle, że kiedyś
przez litewskich komunistów, a teraz przez litewskich szowinistów.
Premier Butkevicius, z którym Polacy wiązali nadzieje, okłamał ich i upodlił swoich koalicjantów
z AWPL. Podobnie cynicznie zrobił to w sprawie Możejek w stosunku do własności publicznej
społeczeństwa w Rzeczypospolitej Polskiej. Czy
słowo Litwina – niezależnie od partii politycznej
– jest w ogóle cokolwiek warte?
Niestety, Litwini nie rozumieją języka negocjacji. Chcą po prostu zniszczyć Polaków, korzystając z kompletnie biernej postawy władz w Warszawie. W tym celu są gotowi otworzyć Rosji
drogę do hegemonii energetycznej w regionie, a
postawioną pod murem i wynaradawianą polską
mniejszość na siłę przykleić do rosyjskiej.
Pamiętajmy o tym, kiedy po raz kolejny – Dalia
Grybauskaite czy Vytautas Landsbergis – przyjadą do nas by wciskać nam kit o swojej antyrosyjskiej postawie. Prawda jest taka, że swoimi antypolskimi działaniami rozbijają NATO od środka i
przygotowują grunt pod rosyjską dominację.
Aleksander Szycht
źródło: http://kresy24.pl/
(5191)
Polonia cancela su año cultural
con Rusia a causa de la crisis
de Ucrania
Cultura | 24/07/2014
Varsovia, 24 jul (EFE).-
El Gobierno de Polonia anunció hoy su decisión
unilateral de cancelar el año cultural polaco-ruso,
previsto para 2015, a causa de la implicación de
Moscú en la crisis de Ucrania.
Según explicó hoy la portavoz del Gobierno polaco, Małgorzata Kidawa-Błońska, el derribo del
avión de Malasia Airlines cuando sobrevolaba el
este de Ucrania ha sido la gota que ha colmado el
vaso y ha hecho a Varsovia dar este paso.
El Ministerio de Exteriores polaco señaló que el
embajador de la Federación Rusa en Varsovia ya
ha sido informado de la decisión de no celebrar el
año cultural, cuyo objetivo era precisamente mejorar las relaciones entre los dos países tras años
de tensiones.
Polonia es uno de los países de la Unión Europea
más críticos con Rusia, y ha condenado firmemente la anexión rusa de Crimea, al tiempo que
acusa abiertamente a Moscú de armar a los separatistas prorrusos que supuestamente derribaron
el avión de pasajeros.
La situación en Ucrania ha empeorado notablemente las relaciones polaco-rusas, hasta el punto
de que Varsovia ha pedido más presencia de la
OTAN en su territorio y el incremento de las sanciones contra Rusia.
“No podemos pretender que no ha pasado nada e
ignorar la actitud del Estado ruso en el ámbito internacional”, afirmó la portavoz de la presidencia
polaca, Joanna Trzaska, quien mostró su decepción porque la política del Kremlin haya obligado
a Polonia a suspender el año cultural.
Fuente: http://www.lavanguardia.com/cultura
TAMBIÉN
Reino Unido retira su apoyo al
Año de la Cultura con Rusia
Londres, 28 jul (Nóvosti).
Las autoridades británicas retiran su apoyo al
( cont. pag. 23)
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
Str. 23
(de pag. 22)
cho recrudezcan las sanciones a Rusia a causa de
Año Dual de la Cultura Reino Unido-Rusia 2014 la situación en Ucrania, especialmente tras el sipor la actuación de Moscú en la crisis de Ucra- niestro del Boeing malasio MH17 derribado en la
nia, informó el domingo el diario escocés Herald zona de Donetsk el pasado 17 de julio.
Scotland.
Fuente: http://sp.ria.ru/
“A la luz de la anexión ilegal de Crimea por
Rusia, el Gobierno de Su Majestad ha cancelado cualquier implicación de sus ministros y altos cargos en el Año de la Cultura. Revisamos la Ministros de RREE de
totalidad de los compromisos con Rusia, evento
por evento”, declaró un portavoz del Ministerio Polonia y Alemania hablan de
británico de Relaciones Exteriores y de la Mancrisis en Ucrania
comunidad de Naciones.
También el Gobierno de Escocia, según su porta- VARSOVIA, 23 jul (Xinhua) -- El ministro de Revoz, “ha retirado su apoyo activo al Año Dual de laciones Exteriores de Polonia, Radoslaw Sikorski, se reunió con su homólogo alemán, Walter
la Cultura Reino Unido-Rusia 2014”.
La ministra de Cultura escocesa, Fiona Hyslop, Steinmeier, para discutir la seguridad regional y
no asistirá a ningún evento que se celebre en Es- los recientes acontecimientos en Ucrania.
cocia en el marco de esta iniciativa. Sin embar- Durante la reunión, Sikorski enfatizó que el engo, las actividades ya programadas tendrán lugar cuentro se llevó a cabo mientras se desarrolla una
conforme al calendario previsto.
crisis cada vez más seria en Ucrania.
El Consulado de Rusia en Edimburgo rehusó
ofrecer comentarios al respecto.
Uno de los organizadores del Año Dual de la
Cultura, British Council, señaló entretanto que
las actuales tensiones políticas entre Londres y
Moscú no tienen por qué afectar al intercambio
cultural.
“Permanecemos comprometidos con el desarrollo de lazos a largo plazo con Rusia y seguiremos
ejecutando, o ayudando a ejecutar programas y
eventos culturales y educativos en Rusia”, declaró a Nóvosti una portavoz de la institución.
Agregó que el programa de intercambio cultural
contribuye a construir un mejor entendimiento entre los pueblos, así como mantener abierto
el diálogo entre las personas y las instituciones
cuando las relaciones políticas o diplomáticas se
dificultan.
Derribar un avión de pasajeros malayo derramó
la copa de la amargura, dijo Sikorski en la conferencia de prensa y señaló que espera la llamada
tercera fase de sanciones de la Unión Europea
(UE).
Hasta el momento, la UE ha incluido en su lista
negra a 72 rusos y a dos compañías rusas por apoyar la desestabilización de Ucrania.
Sikorski enfatizó que el propósito de las sanciones no es mostrar “lo rudos que somos”, sino influir sobre el comportamiento de la otra parte.
El ministro destacó que Polonia y Alemania trabajarán juntas para que “Europa pueda elaborar
buenas decisiones que puedan cambiar el curso
de los acontecimientos en Ucrania”.
Las dos naciones también buscan que la UE sea
“efectiva en su diálogo con Rusia”.
El Año Dual de la Cultura Reino Unido-Rusia Steinmeier fue invitado a la reunión anual de em2014 prevé más de 250 eventos culturales, depor- bajadores realizada en Varsovia.
tivos y de investigación en ambos países.
También el Gobierno polaco anunció anterior- Fuente: http://spanish.peopledaily.com.cn/
mente la decisión de cancelar la celebración del
Año Dual Polonia-Rusia 2015.
Londres y Varsovia insisten en que los Veintio-
Str.24
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(5191)
que el otro extremo sobresalía de la tierra.
A este conjunto de descubrimientos hay que suDescubren un cementerio de una anti- marle también el de tumbas de la civilización de
Tiahuanaco en el delta del río Tambo, que datan
gua civilización desconocida en Perú
de los siglos VII a X después de Cristo. Estas
Un equipo de arqueólogos de la Universidad de tumbas de piedra contienen vasijas de cerámica,
Breslavia en Polonia ha descubierto más de 150 herramientas y armas. El hallazgo obligará a retumbas que pertenecen a una cultura hasta aho- escribir libros de historia, ya que se pensaba anra desconocida en el Perú. El hallazgo, datado teriormente que en este período la civilización de
en el período que va del siglo IV al VII después Tiahuanaco no había aún llegado a esta área.
de Cristo, indica que la parte norte del desierto
de Atacama estuvo habitada por una comunidad
agrícola antes de la expansión de la civilización
de Tiahuanaco (Tiwanaku).
El equipo de Józef Szykulski, del Instituto de Arqueología de la Universidad de Breslavia, y sus
colaboradores de Polonia, Perú y Colombia, ha
llevado a cabo investigaciones en el sur de Perú
desde 2008. El cementerio fue descubierto en el
delta del río Tambo, en la parte norte del desierto
de Atacama. Estas tumbas fueron excavadas en la
arena sin dotarlas por fuera de estructuras de piedra, y por esta razón fueron tan difíciles de localizar que no cayeron en manos de los saqueadores Fot. Momias envueltas en sudarios u otras telas. Uno
de los difuntos tenía un arco. (Foto: Archivos del Prode tumbas.
yecto Tambo de la Universidad de Breslavia)
Las condiciones del desierto preservaron también
los contenidos de las tumbas. Estos enterramientos son de personas virtualmente desconocidas, Fuente: http://noticiasdelaciencia.com/
las cuales habitaron el área antes de la expansión
de la civilización de Tiahuanaco. Los artículos
encontrados en las tumbas individuales indican
que dichas personas tenían ya una clara división
social. En las tumbas, los arqueólogos han encontrado objetos como por ejemplo grandes gorros
5 millones de euros por Krychowiak
hechos de lana de camélidos.
Por FRAN MONTES DE OCA, 23 de julio de 2014
Algunos de los cuerpos estaban envueltos en mortajas de algodón, y otros en telas de otros tipos.
Dentro de algunas tumbas, los arqueólogos han
encontrado arcos, aljabas (las cajas alargadas
para guardar flechas) y flechas con puntas de obsidiana. Este es un hallazgo muy interesante, porque los arcos eran una rareza en el Perú antiguo.
Otro interesante descubrimiento es el esqueleto
de una joven llama, lo que demuestra que estos
animales habían sido traídos al delta del Tambo
antes de lo que se pensaba.
Otro hallazgo curioso es lo que los miembros
de aquella cultura debían considerar como herramientas para la comunicación de los vivos con
los difuntos, y que estaban fijadas por un extremo Con 24 años y una prometedora carrera por deen los oídos de los sujetos sepultados, mientras lante, el polaco Grzegorz Krychowiak ha ido
ARQUEOLOGÍA
El segundo polaco más caro de
la historia del fútbol
( Cont. pag. 25)
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(ze str. 24)
evolucionando su juego en el fútbol francés en
equipos como el Girondins de Burdeos, el Nantes
y el Stade de Reims. En su país natal, Polonia,
aseguran que pocos pensaban que iba a llegar tan
lejos, en cuanto el nuevo fichaje del Sevilla se ha
convertido ya en uno de los dos jugadores más
caros de la historia del fútbol polaco.
Y es que el Sevilla abonará una cantidad que
ronda los cinco millones de euros. Ello provoca que Krychowiak sea el segundo jugador más
caro de la historia de ese país, en relación al capítulo de traspasos. En el primer lugar sigue estando el guardameta Jerzy Dudek, por el que en
el año 2001 el Liverpool pagó al Feyenoord de
Rotterdam la cantidad de 7,5 millones de euros.
Al menos, el Sevilla ha conseguido rebajar ostensiblemente las cantidades que pedía de inicio
en la negociación el presidente del Stade de Reims, Jean-Pierre Caillot, quien llegó a asegurar
que Krychowiak no salía a menos que algún club
abonase 7 millones por el futbolista.
Un año de contrato le quedaba a Krychowiak en
el Reims. Otro polaco «ilustre», Robert Lewandowski, podría haber pulverizado todas estas cifras. Sin embargo, el delantero ha evitado cualquier transferencia de traspaso al haber agotado
su contrato con el Borussia Dortmund para firmar
libre con el Bayern. Tampoco cuenta Podolski,
nacido en Polonia, pero nacionalizado alemán e
internacional teutón.
Str. 25
La República de Polonia otorgó plácet de estilo a
Patricia Salas como nueva embajadora argentina
ante ese país, según informó hoy el ministerio de
Relaciones Exteriores y Culto a través de un comunicado de prensa.
Salas, quien quedará al frente de la embajada ubicada en la ciudad de Varsovia, es abogada y en
1986 ingresó en el Servicio Exterior de la Nación.
La Cancillería indicó, además, que, entre otros
cargos, “ejerció funciones en la Dirección de Organismos Internacionales, fue Encargada de Negocios en la Embajada de la República en Honduras y se desempeñó como Delegada argentina
ante la XIX Conferencia de las Partes de la Convención Marco de Naciones Unidas sobre Cambio Climático”.
Fuente: http://www.telam.com.ar/
„Drzew jest coraz mniej, przegrywają z inwestycjami”, „Za
jedno stare należałoby posadzić 2,7 tys. nowych”
aw 18.07.2014
Fuente: http://sevilla.abc.es/deportes
Designan una nueva embajadora Argentina en Polonia
Fot: Kielce, luty 2014. Wycięte drzewa przed urzędem
wojewódzkim . (Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta)
- Za jedno wycięte wieloletnie drzewo należałoby
posadzić 2700 nowych - mówił Grzegorz Młynarski z inicjatywy Kwiatkibratki w Radiu TOK
FM. Przekonywał, że w Polsce brakuje polityki
ochrony zieleni. - W Warszawie nie ma jakiejkol( c.d. na str. 26)
Str.26
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(ze str. 25)
wiek bazy, a choćby w Berlinie każde drzewo ma
swoją kartotekę - mówił. Gość Agaty Kowalskiej
komentował planowaną przez NIK kontrolę wycinek drzew.
„Drzewa przegrywają z inwestycjami budowlanymi. Są wycinane lub niszczone tam, gdzie
powstają nowe osiedla czy galerie handlowe”
- czytamy na stronie NIK, która zapowiada, że
przyjrzy się wycinkom, jak i stosowaniu przepisów, które pozwalają drzewa chronić. Eksperci
zaproszeni do przeprowadzenia analiz alarmują,
że najczęstszą przyczyną usuwania drzew w miastach czy przy drogach jest zwyczajna niewiedza urzędników. O ochronie zieleni, a raczej jej
braku, rozmawiała w TOK FM Agata Kowalska
z Grzegorzem Młynarskim z pracowni urbanistyczno-ogrodniczej Kwiatkibratki.
Nie wiadomo ile, nie wiadomo jakie
- Właściwie nie wiadomo, ile mamy drzew w
miastach, nie ma też informacji, jakie to są drzewa i w jakim są stanie, bo nikt nie prowadzi tego
typu ewidencji - zaczęła prowadząca program
Agata Kowalska. - Kiedy wycinane jest drzewo,
najczęściej słyszymy, że zasadzone zostanie inne.
Czy stare drzewo, które zostanie wycięte, można
przyrównać do tego nowego? - pytała swojego
gościa.
Jedno 25-30-letnie drzewo ma olbrzymie znacznie dla miejskiego ekosystemu, żeby te same
funkcje miały przejąć młode drzewa, trzeba by
ich zasadzić 2700. Nie można go zastąpić jeden
do jednego - wyjaśniał Młynarski. Dodał, że
funkcji, które spełnia takie wieloletnie drzewo,
jest wiele: począwszy od ochładzania powietrza
w mieście w czasie lata, przez zatrzymywanie pyłów, po zmniejszanie poziomu dwutlenku węgla.
Trzy drzewa na sześcioosobową rodzinę
- W ciągu roku 50-letnie drzewo produkuje tlen
o wartości 31 tys. dolarów; a trzy dorosłe drzewa
są w stanie przetrawić dwutlenek węgla wyprodukowany przez sześcioosobową rodzinę. I tylko
drzewo „przerabia” na stałe dwutlenek węgla na
drewno i oddaje do otoczenia tlen - wyjaśniał.
Młynarski tłumaczył, że w Polsce mamy bardzo
nikłą politykę związaną z ochroną drzew. - Chociażby w Berlinie prowadzi się ewidencję każdego gatunku i każde drzewo ma swoją kartotekę można znaleźć jego całą historię przycinania ga-
(5191)
łęzi, choroby, które przeszło itp. Ma w to wgląd
każdy obywatel - mówił. A w Warszawie takiej
bazy zwyczajnie brak. Głośno robi się o drzewach tylko wtedy, gdy szykuje się jakaś wycinka
i mieszkańcy protestują.
- A przecież koszt walki ze spalinami emitowanymi przez auta jest znacznie wyższy niż utrzymywanie drzew, którzy niwelują poziom zanieczyszczenia. Więc dbanie o drzewa jest wartością
samą w sobie - podsumował.
Dlatego tak ważna może okazać się kontrola
NIK. Sprawdzane zostaną miasta powyżej 15 tys.
mieszkańców w pięciu województwach. Łącznie
inspektorzy wezmą pod lupę 10 urzędów miejskich oraz 9 starostw powiatowych. Wyniki kontroli poznamy po wakacjach.
źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/
Cmentarz Powstańców Warszawskich został odnowiony
Cmentarz Powstańców Warszawy - największa nekropolia wojenna w Polsce - został odnowiony na 70. rocznicę wybuchu powstania
warszawskiego. Renowacja objęła m.in. kwatery wojenne oraz pomnik Polegli Niepokonani. Umieszczono też dodatkową tablicę epitafijną.
„Cmentarz Powstańców Warszawy to największy cmentarz wojenny w Polsce. Spoczywa na
nim (...) ok. 104 tys. ofiar okupacji, głównie cywilnych ofiar powstania warszawskiego, ale także żołnierzy powstania” - powiedział wojewoda
mazowiecki Jacek Kozłowski, podsumowując
we wtorek dotychczasowe prace renowacyjne
( c.d. na str. 27)
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
( ze str. 26)
stołecznej nekropolii.
Na 70. rocznicę powstania warszawskiego wykonano remont tzw. dużych kwater wojennych
i większości małych. Nagrobki z piaskowca, na
których widniał krzyż Grunwaldu zastąpiono
płytami z granitu. Na nowych płytach nagrobnych umieszczono symbol krzyża i znak Polskiego Państwa Podziemnego. Odnowiono pomnik
Polegli Niepokonani, a wokół kurhanu położono
nowe nawierzchnie z granitu. Przed kurhanem
- masowym grobem - na barykadzie została zamontowana dodatkowa tablica epitafijna z informacją o liczbie pochowanych tam ofiar.
„Bardzo ważne, aby uświadomić ludziom, że pomnik jest miejscem pamięci, które skrywa szczątki kilkudziesięciu tysięcy warszawiaków. Teraz
nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę” – podkreślił Kozłowski. Przypomniał też, że 1 sierpnia
wieczorem na terenie odnowionego cmentarza
odbędą się uroczystości w 70-lecie powstania z
udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Prace renowacyjne dotyczyły również otoczenia
nekropolii. Miasto Stołeczne Warszawa – Urząd
Dzielnicy Wola wykonało remont skarpy oraz
alei prowadzącej do cmentarza od strony parku
Sowińskiego i dojścia od ul. Wolskiej. Ponadto na
granicy cmentarza od strony ul. Wolskiej zostały
ustawione pylony w kształcie kolumn, na których
umieszczone są napisy i znaki nawiązujące m.in.
do symboliki Polskiego Państwa Podziemnego.
Do końca 2014 r. ma zostać ukończony remont
małych kwater i ogrodzenia cmentarza.
Wojewoda poinformował też, że w kolejnym etapie prac władze Warszawy przewidują utworzenie izby pamięci (ewentualnie specjalnej ściany),
której istotnym elementem ma być lista ofiar powstania warszawskiego. Izba ta ma znajdować się
na terenie Parku Sowińskiego w pobliżu wejścia
na Cmentarz Powstańców. Obecnie w rejestrze
wojewody są dane jedynie 3,5 tys. spośród 104
tys. osób, których szczątki spoczywają na cmentarzu. W uzupełnieniu tej listy wezmą udział
Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Muzeum Powstania Warszawskiego i społecznicy.
Urząd wojewódzki podał, że łączna wartość renowacji Cmentarza Powstańców Warszawy wyniosła ok. 5,2 mln zł. Z budżetu wojewody wy-
Str. 27
datkowano ok. 2 mln zł, z budżetu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa 883 tys. zł (do 1
sierpnia), w drugiej połowie roku planowane są
wydatki w wys. ok. 1,5 mln zł. Miasto Stołeczne
Warszawa Dzielnica Wola zaangażowała środki
w wysokości ok. 620 tys. zł, natomiast Zarząd
Dróg Miejskich na przebudowę dojazdu i strefy
parkowania przeznaczył ok. 250 tys. zł.
Decyzję o kompleksowej renowacji cmentarza
podjęli w 2012 r. wojewoda mazowiecki i Rada
Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Wojewoda mazowiecki w tym celu powołał zespół koordynacyjny, w jego skład weszli przedstawiciele
m.in. prezydent Warszawy, Archidiecezji Warszawskiej, stołecznego konserwatora zabytków,
Zarządu Cmentarzy Komunalnych, dzielnicy
Warszawa-Wola.
Cmentarz Powstańców Warszawy został założony w 1945 r. Spoczywa na nim ponad 104 tys.
ofiar cywilnych i uczestników Powstania Warszawskiego. Nekropolia znajduje się pod opieką wojewody mazowieckiego zgodnie z ustawą
o grobach i cmentarzach wojennych. W województwie mazowieckim znajduje się ok. 1,3 tys.
grobów i cmentarzy wojennych (są to cmentarze, kwatery, mogiły zbiorowe i indywidualne)
- najwięcej w Polsce. W 2014 r. łączne nakłady
z budżetu wojewody na ich utrzymanie wynoszą
ponad 2,4 mln zł.
PAP, lz
[fot: Wikimedia CC-BY-3.0]
źródło: http://www.stefczyk.info/
UPRA TE INVITA A VISITAR SU
PÁGINA WEB Y A SUSCRIBIRTE
GRATUITAMENTE
www.upranet.com.ar
TODAS LAS NOVEDADES,
AVISOS, ACTIVIDADES y
GALERÍAS de FOTOS
Str.28
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(5191)
Para publicitar en Glos Polski: [email protected]
ESCRIBANIA
STANKIEWICZ
ATENCIóN PSICOLÓGICA
Dr. Fernando Stankiewicz
Escribano - Titular - Abogado
Tel. 4372-6958 / 4371-0800
Fax: 4372-4962
Rodriguez Peña 382 - 3 „B”
Capital Federal
Lic. Irene L. Czarnecki de Mackiewicz
Especializada en ADULTOS MAYORES
Consultorio en Palermo
Mówi się również po Polsku
Tel.: 4832-8857 / 15-3046 6284
YA ESCUCHÓ ???LA HORA DE POLONIA
Información, actualidad, música, cultura, sorteos, entrevistas
IDEA Y CONDUCCIÓN ALFREDO BILYK
DOMINGOS 10 a 11 hrs y repeticiones
POR AM 1400 RADIO GAMA
www.gama1400.com
[email protected]
EL ÚNICO ENCUENTRO RADIAL DE LOS
POLACOS Y SUS DESCENDIENTES
ZAPRENUMERUJ GŁOS POLSKI DLA
SIEBIE I SWOICH PRZYJACIÓŁ
NUESTRO SITIO
www.upranet.com.ar
TU PÁGINA
upranet.com.ar
Harcerstwo Argentyna
http://harcerstwoargentyna.blogspot.com.ar
POLONIA FÚTBOL CLUB
ARGENTINA
www.poloniafc.com.ar
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
Jan Komasa o „Mieście 44”
Film drogi - tak reżyser Jan Komasa określił
„Miasto44”. Dramat o Powstaniu Warszawskim trafi do kin 19 września 2014 r. Jego
uroczysty pokaz na Stadionie Narodowym 30
lipca wpisuje się w obchody 70. rocznicy wybuchu Powstania.
„Uniwersalna opowieść o młodości, miłości,
odwadze i poświęceniu, z efektami specjalnymi stworzonymi przez współpracownika Petera
Jacksona i Christophera Nolana” –zapowiadają
twórcy. W obsadzie - wybranej podczas castingów, w których udział wzięło ponad 7 tys. osób
- znaleźli się m.in.: Józef Pawłowski, Zofia Wichłacz, Anna Próchniak, Tomasz Schuchardt,
Maurycy Popiel, Antoni Królikowski, Grzegorz
Daukszewicz i Jan Kowalewski.
„Chcemy pokazać Powstanie Warszawskie światu” - mówi Jan Komasa, który zrealizował film
na podstawie własnego scenariusza. Podkreślając potrzebę „przywracania Powstaniu Warszawskiemu właściwego miejsca w ogólnoświatowej
świadomości”, 32-letni reżyser zwrócił uwagę,
że na Zachodzie wielu ludzi nie wie, że w 1944
roku w polskiej stolicy miał miejsce ten zryw,
albo myli go z powstaniem w getcie.
Jak powiedział Komasa - znany widzom jako
twórca nagradzanej „Sali samobójców” - „Miasto44” to opowieść „podzielona na kilka rozdzia-
Str. 29
łów” i „film drogi”. „Każda scena w danym miejscu dzieje się praktycznie raz” - mówił. Zdjęcia
kręcono w 2013 roku - od maja do sierpnia - w
Warszawie i okolicach, a także w Łodzi, we Wrocławiu oraz w Walimiu i Świebodzicach na Dolnym Śląsku. Główne role zagrali 18-letnia Zofia
Wichłacz (jako „Biedronka”) i 23-letni Józef
Pawłowski (jako Stefan).
„Biedronka”, w którą się wcieliła Wichłacz, ma
na imię Alicja. Jest 18-latką, mieszka w rodzinnym dworku pod Warszawą. „Na początku tej historii „Biedronka” tak naprawdę jest obok wojny,
nie doświadcza tych rzeczy, przez które przechodzą warszawiacy, tego terroru. Ma wszystkiego
pod dostatkiem, a rodzice chcą zapewnić jej ciepło i bezpieczeństwo” - opowiadała aktorka.
W domu rodzinnym „Biedronki” goszczą artyści, wśród nich pisarka Zofia Nałkowska. „Alicja
ma wszystko - pozornie, skoro decyduje się to
wszystko porzucić. Dziewczyna podejmuje, po
raz pierwszy w życiu samodzielnie, bardzo ważną decyzję - idzie do powstania. Do innego świata, który całkiem ją zmieni” – mówiła Wichłacz.
Angażując się w powstanie, „Biedronka” poznaje
Stefana. Chłopak pochodzi z rodziny inteligenckiej. Jego ojciec zginął na początku wojny. Chłopak został z matką i bratem. Zaangażował się w
działalność konspiracyjną, a potem, wbrew woli
matki, poszedł do powstania.
Przygotowując się występu w filmie, Pawłowski
- tak jak inni młodzi aktorzy - czytał polecone
przez Komasę książki o 1944 roku. Zaznaczył
( c.d. na str. 30)
Str.30
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
(ze str. 29)
jednak, że najwięcej dawały mu rozmowy z weteranami Powstania. „To było dla mnie niesamowite przeżycie, spotkać tych ludzi osobiście” –
wspominał aktor w rozmowie z PAP.
Wśród bohaterów „Miasta44” są: łączniczka
Kama, waleczna dziewczyna z robotniczej rodziny z Woli (w tej roli Anna Próchniak), żołnierz AK „Kobra” (Tomasz Schuchardt), który
podczas powstania bierze ślub z ukochaną Beatą (Karolina Staniec) oraz „Miki” (Grzegorz
Daukszewicz), żołnierz AK, przed powstaniem
student Politechniki.
Rodzina „Mikiego” w czasie okupacji dawała
schronienie Żydom, za co zapłaciła życiem. Losy
tego bohatera powiązane są z losami Adama (Jan
Kowalewski), 16-letniego żydowskiego chłopca,
którego bliskich zamordowano. Adam był przerzucany z obozu do obozu. Wreszcie trafił do
budynku dawnej szkoły, w której razem z grupą Żydów był przez długi czas przetrzymywany
przez Niemców i zmuszany do pracy. Żydów ze
szkoły, przekonanych już, że czeka ich niechybna
śmierć, odbija oddział powstańców. Adam przyłącza się do oddziału.
Ważną postacią jest Janek Góralski „Góral”
(Maurycy Popiel), który tuż przed powstaniem
zdawał maturę. „Góral”, dowódca oddziału, do
którego wcielony zostaje główny bohater, Stefan,
jest ambitny i ma silną osobowość. Między „Góralem” i Stefanem wytwarza się pewnego rodzaju
konflikt, nie wynika on jednak z wzajemnej wrogości. Między chłopakami dochodzi do utarczek.
Stefan jest „w gorącej wodzie kąpany”, „Góral”
musi od czasu do czasu sprowadzać go na ziemię.
W stolicy i okolicach ekipa „Miasta44” kręciła
m.in.: scenę powstańczego ślubu (Warszawa, w
podwórzu przy ul.Noakowskiego); sceny w szpitalu na Czerniakowie, do którego trafiają ranni
powstańcy (kręcone w Konstancinie-Jeziornie,
na terenie dawnej papierni) oraz scenę wędrówki głównych bohaterów przez kanał (kręcona w
Warszawie, w hali na terenie wytwórni przy ul.
Chełmskiej, gdzie na potrzeby filmu stworzono
sztuczny „kanał”).
Zrealizowane zostały także m.in.: scena, w której cywile i powstańcy chronią się w klasztorze
(5191)
na Starym Mieście (nakręcona w Okuniewie k.
Warszawy) oraz scena wybuchu niemieckiego
transportera Borgward. Ta ostatnia była jednym
z najbardziej dramatycznych momentów powstania - do eksplozji doszło 13 sierpnia 1944 r. przy
ul. Kilińskiego na Starym Mieście (scena zrealizowana na ul. Mostowej w Warszawie).
W Łodzi, gdzie filmowcy pracowali na terenie
starej fabryki przy ul. Piłsudskiego oraz przy ul.
Roosevelta, powstały m.in.: sceny w banku (powstańcy i cywile chronią się tam w podczas bombardowań) i scena przysięgi przed godziną „W”
(z udziałem 200 statystów).
Do najbardziej spektakularnych należą sceny batalistyczne, zrealizowane w Walimiu i Świebodzicach na Dolnym Śląsku. Powstało wiele scen
z kaskaderami, grupami rekonstrukcyjnymi, pojazdami militarnymi (czołg, działa samobieżne),
efektami pirotechnicznymi (pożary, eksplozje) i
komputerowymi.
Aby „zrekonstruować” na ekranie dawną stolicę,
filmowcy zastosowali nowoczesne techniki komputerowe. Za efekty specjalne odpowiada hollywoodzki specjalista Brytyjczyk Richard Bain,
który współpracował z takimi twórcami kina, jak
Christopher Nolan i Peter Jackson, i ma w dorobku efekty m.in. do „Casino Royale”, „Incepcji”,
„King Konga”.
Zdjęcia do „Miasta44”, autorstwa operatora Mariana Prokopa, trwały 63 dni - tyle, ile powstanie.
Aktorom towarzyszyło ponad 3 tys. statystów.
Budową dekoracji zajmowało się 10 ekip, które
do zainscenizowania zniszczonego miasta użyły
5 tys. ton gruzu. Za kostiumy do filmu odpowiadała m.in. Dorota Roqueplo.
Dramat wojenny „Miasto44” zrealizowano pod
honorowym patronatem prezydenta Bronisława
Komorowskiego. Producentem jest Akson Studio, a koproducentami: Narodowe Centrum Kultury, Telewizja Polska, Orange Polska i Muzeum
Powstania Warszawskiego.
Źródło: PAP/http://culture.pl/
Zdjęcie z planu „Miasta 44” w reżyserii Jana
Komasy, fot. materiały promocyjne/Akson Studio.
(5191)
Głos Polski Buenos Aires, Nr 07 / 2014
Str. 31
COMPUTER SYSTEM
Jorge Dylinski
4760-3751
ŚP
Manuel Amsede
[email protected]
Miembro en el programa intel® Technology
Provider como socio Gold
Asesoramiento, legalización y venta de Software PC - NoteBooks - Monitores
Naszej serdecznej Koleżance Jadzi
Bieńkowskiej i Rodzinie
szczere wyrazy współczucia
z powodu śmierci męża
Koledzy i Koleżanki Herbatatek Kopernika
Antivirus para PC personales y empresas
UWAGA!
PROSIMY NASZYCH PRENUMERATORóW, KTóRZY BY MIELI ZALEGŁOśCI W OPŁACIE PRENUMERATY,
O UREGULOWANIE ABONAMENTU.
Serdecznie dziękujemy
Redakcja
PAGO DE SUSCRIPCIÓN AL
GŁOS POLSKI POR TRANSFERENCIA BANCARIA
UNIÓN DE LOS POLACOS DE LA
REPÚBLICA ARGENTINA
Banco Comafi - sucursal Botánico
Cta. Cte. 0470 01587 - 2
CBU 2990047504700158720004
CUIT 30 52850721 9
Después de realizar el depósito o transferencia
por favor escannear el ticket y enviar a: [email protected] colocando en Asunto:
PAGO GLOS POLSKI
Muchas gracias!
Buenos Aires, julio - lipiec - 2014
XCII Nr 07 (5191)
GŁ O S P O L S K I
LA VOZ DE POLONIA
Registro Nacional de la Propiedad Intelectual Nr 5044120
Propietario: Unión de los Polacos en la Rep. Argentina
DIRECTOR: Ing. ENRIQUE MITTELSTAEDT
REDACCION: BARBARA BOŻENA SOBOLEWSKA
Comité de redacción:
Dr. Cristina Misa y Enrique Mackiewicz
Fotografías: Enrique Kozł owski
Redacción: Jorge L. Borges (ex Serrano) 2076
C1425FFB Buenos Aires
Tel/fax: (5411) 4774-3679 y
(5411) 4774-7621
CENY PRENUMERATY 2013:
Roczna: $200, półroczna: $100,
za kwartał: $50.
Numer pojedynczy: $10.
CENA OGŁOSZEŃ:
Nekrologi: $50.
CENY INNYCH OGŁOSZEŃ:
(w kancelarii)
[email protected]
Impreso en Agencia Periodística CID - Diario del
Viajero - Av. de Mayo 666 - BuenosAires -Argentina
Horario de atención
de la Unión de los Polacos en la Rep. Arg.
Secciones y Organizaciones que funcionan
en la sede
J. L. Borges 2076, Capital Federal.
- Secretaría: lunes a viernes 12:00 a 20:00. Tel. 47747621.
- Sección Cultural P.M.S.: martes y viernes 17:00 a
20:00. Tel. 4774-7621.
- Sección de Ayuda Social SOS: martes y viernes
16:00 - 20:00. Tel. 4774-7621
- Sección „Nasz Balet”: miércoles 19:00 - 21:00 y
viernes 19:00 - 22:30.
- Biblioteka I. Domeyko: martes y viernes 17:00 20:00. Tel. 4774-2212.
- Club Polaco: martes y viernes 15:00 a 20:00. Tel.
4899-0937, e-mail: [email protected]
- Asociación Cultural Argentino - Polaca ACAP: martes
y viernes 15:00 a 20: 00. Tel. 4795-0918/4899-0937.
- Asociación „Polskie Stowarzyszenie Absolwentów”
PSA: martes y viernes 18:00 a 20:00, e-mail:
[email protected]
Asociación de Ex - Combatientes Polacos en la
República Aegentina
calle J. L. Borges 1818 Cap. Fed.
martes y viernes 16:00 - 21:00 hs
Tel. 4792-6317/4952-7687.
Suscripciones
[email protected]
O
O
I
I
R
C A
A T
I
P
S IC
E L
B
U
P
A TODAS LAS ASOCIACIONES y SECCIONES, A NUESTROS COLABORADORES, AUSPICIANTES y LECTORES
El material a publicarse en nuestro periódico
Głos Polski deberá ser entregado preferentemente por correo electrónico a la siguiente dir.
[email protected] hasta el día 10
para ser incluido en el ejemplar del mes. Los
anuncios de eventos con fecha de ejecución deberán entregarse con 40 días de anticipación a la fecha de realización del mismo,
de lo contrario no podemos garantizar su impresión en forma anticipada.
Muchas gracias, La Redacción.
FRANQUEO PAGADO
CONCESION N0 896
INTERES GENERAL
CONCESION N 1544
GŁOS POLSKI
Materiały nadesłane do publikacji nie zawsze
odpowiadają poglądom Redak­cji. Zastrzegamy sobie prawo do skrótów otrzymanych artykułów oraz
wprowadza­nia poprawek gramatycznych. Redakcja
nie ponosi żadnej odpowiedzialności za podpisane publikacje. Nie zwracamy ma­teriałów nie zamówionych.
Usługi korespondentów oraz pracowników
Głosu Polskiego są nieodpłatne.
Central B
Correo
Argentino

Podobne dokumenty