Pobierz plik

Komentarze

Transkrypt

Pobierz plik
niedziela
nr
w numerze:
przemyska
47 (660) • H • rok XLIX • 19 XI 2006 • PRZEMYŚl
Królowa Serc Naszych – kult
Matki Bożej Dąbrowskiej
„Wzrastanie” – pożyteczny piętnastolatek – jubileusz dzieła
Apostolstwo Dobrej Śmierci
– duchowa idea dla każdego
kairos tygodnia
Pamiętajmy
o życzliwości
ydzień wprost brzemienny
rocznicami urodzin wielkich
pisarzy. Aż dwoje laureatów Nobla
– Gide i Selma Lagerlof. Oboje to
pielgrzymi przez ciemność życia,
którzy odnaleźli światło na łożu
śmierci. Może dlatego szwedzka laureatka w jednej ze swych
powieści napisała: „Jakże silna
jest miłość po przejściu ogniowego chrztu cierpienia”.
W środę Światowy Dzień Życzliwości. Świecka to inicjatywa
ONZ, ale przecież warto pamiętać w tym dniu o refleksji nad
ową życzliwością, której coraz
mniej. A Lucjan Rydel, którego
rocznicę ślubu, upamiętnionego
w „Weselu” Wyspiańskiego, wspominamy w tym tygodniu, napisał
pięknie o dobroci: „Tak mało na
świecie dobroci, a tyle jej światu
potrzeba... Nią życie jak słońcem
się świeci, nią ziemia się zbliża
do nieba”.
Wreszcie na koniec, pozostając
przy literaturze, wypada wspomnieć mało znaną Klementynę
Hoffmanową, pisarkę i redaktorkę czasopism dla dzieci. Może
warto pomyśleć o życzliwości dla
naszych pociech przez zaprenumerowanie dla nich jakiegoś
dziecięcego czasopisma. A tych
nie brakuje. Jeśli nas nie stać,
korzystając z posiadanych zbiorów, spróbujmy kontynuować
postulowane tu już kiedyś jesienno-zimowe wieczory z dziećmi.
Wreszcie śpieszymy z najlepszymi życzeniami do twórców,
wykonawców i miłośników muzyki w dniu ich patronalnego święta
we wspomnienie św. Cecyli.
W naszym cyklu pamięci
o przeszłości pragniemy uobecnić
dzisiejszą rocznicę śmierci ks. Edwarda Bojdy.
Na koniec motto tygodnia: „Kultura – to, co zostaje, kiedy zapomnisz wszystko, czego się nauczyłeś”.
Ks. Zbigniew Suchy
alicja chruścicka
T
O. Krystyn Szykowski – bohaterski reformata
P
Zakonnicy w obronie Przemyśla
rzemyśl w XVII wieku, podobnie
jak wiele okolicznych miast, był
wielokrotnie najeżdżany i grabiony. Turcy wspierani przez Kozaków
i Tatarów wielokrotnie najeżdżali na
wschodnie granice Polski urządzając
grabieżcze wycieczki nawet na ziemię
przemyską. Zwykle w jasyr brano kilka
tysięcy niewolników i ogromne ilości łupów. W każdym sprawiedliwym
sercu narastał bunt i niezgoda oraz
potrzeba obrony przed skutkami najazdów. Nie dziwi, zatem, mężna postawa
naszych zakonników.
Gwardian reformatów o. Krystyn Szykowski „…nie przeląkł się niebezpieczeństwa, które dla sprawiedliwości
przełamać by trzeba…” (o. St. Kleczewski). Stanął dzielnie w obronie Przemyś-
la. Na jego apel odpowiedzieli wszyscy
mężni mieszczanie. Poszli odbić niewolników i odebrać łupy. Dobrze zorganizowana akcja przyniosła zniewolonym
wolność. Ta pamiętna walka miała miejsce 9 października 1672 r. pod Komornicami. Przemyślanie wystawili mu pomnik w 200. rocznicę od pamiętnej obrony. Zniszczony podczas wojny w 1939 r.
– odremontowano. Ponownie zniszczyła
go burza w lipcu 1988 r. Wysiłkiem całego miasta odbudowano go. Inicjatywę tę
wspierało Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu. Fragmenty oryginalnego zniszczonego pomnika znajdują się
w wieży Zamku Kazimierzowskiego.
Karmelita o. Makary Demesko
4 czerwca 1624 r. poniósł męczeńską
śmierć w obronie Przemyśla. Działa-
jąc na rozpaczliwą prośbę włodarza
miasta, udał się samotnie z poselstwem do Tatarów, aby za okupem
odstąpili od bram miasta. Ci jednak
go bestialsko zamordowali. Pamiątkowa tablica w kościele Karmelitów
Bosych informuje o męstwie, odwadze
i męczeństwie o. Makarego Demesko
stającego w obronie miasta.
Dzielni zakonnicy to duma naszego
miasta. Jak to więc możliwe, że o. Makary Demesko nie ma swojej ulicy ani
skwerku, ani pomnika, a przecież to
męczennik za wiarę, męczennik za
nasze piękne miasto.
W bliskości Święta Niepodległości wspomnijmy o dzielnych zakonnikach choć w cichej modlitwie.
Alicja Chruścicka
NIEDZIELA NR 47 (660) • 19 listopada 2006
I
niedziela przemyska
Dla dobra społeczeństwa
Jednym
Zdaniem
Bolestraszyce
Święto Niepodległości
zdzisław wójcik
Ochotnicy Straży Pożarnej z Bolestraszyc, gmina Żurawica, obchodzili 14 października br. setną rocznicę
założenia jednostki. Oddano również
do użytku nowy garaż mieszczący
trzy samochody pożarnicze, wybudowany z zastosowaniem nowoczesnych rozwiązań.
Podczas uroczystości członek
Zarządu Głównego ZOSP RP druh
Edward Dziaduła udekorował
sztandar jednostki Złotym Znakiem
Związku OSP. Wyróżniający się strażacy odznaczeni zostali brązowym,
srebrnym i złotym medalem „Za zasługi dla pożarnictwa”. Dla upamiętnienia tej doniosłej chwili strażacy i zaproszeni goście wbili gwoździe w pięknie wykonaną tablicę,
która została wmurowana w front
budynku garażowego.Ważnym elementem spotkania było poświęcenie
przez proboszcza ks. Jerzego Jakubca garażu oraz budynku głównego
remizy. Symbolicznego przecięcia
wstęgi dokonali: druh Edward
Dziaduła, ks. Jerzy Jakubiec, wójt
Gminy Żurawica Piotr Tomański,
prezes miejscowej OSP Marek Dudek
i naczelnik Wiesław Dudek.
Dowódcą uroczystości był st.
kpt. Jacek Dudek. Oprawę muzyczną zapewniła orkiestra dęta z OSP
w Sośnicy.
Remiza OSP w Bolestraszycach z nowym garażem
Warto podkreślić, że senior rodu
Dudków, druh Wiesław, związany
jest z OSP od blisko 40 lat. Od 1999 r.
pełni funkcję komendanta gminnego
ZOSP w Żurawicy. W wielu akcjach
uczestniczył jego najstarszy syn
Witold. Obecnie pełni służbę w KM
PSP w Przemyślu. Strażakiem jest
też młodszy o rok Jacek, absolwent
Szkoły Głównej Służby Pożarniczej
w Warszawie. W stopniu starszego kapitana pracuje w tej samej
Komendzie. Tam też jest zatrudniony najmłodszy z synów druha
Wiesława – aspirant Paweł Dudek,
który w Częstochowie ukończył Centralną Szkołę PSP (studiuje zaocznie
w PWSW w Przemyślu).
Jednostka Ochotniczej Straży
Pożarnej w Bolestraszycach obecnie
liczy 83 członków i z roku na rok się
rozwija. Druhowie w tym roku chcą
założyć Klub Honorowych Dawców
Krwi PCK.
Zdzisław Wójcik
UDANA KWESTA
Dzielić się sobą
II
NIEDZIELA NR 47 (660) • 19 listopada 2006
tadeusz muzykarz
Ostrów
22 października br. w Ostrowie w gminie Radymno
powstał dla uczczenia Dnia Młodzieży PCK (przypadającego 25 października) trzeci już klub skupiający
strażaków-krwiodawców. Inicjatorem jego powołania
był druh Bartłomiej Słysz.
Członkami klubu zostali zarówno doświadczeni
krwiodawcy, którzy mają już za sobą kilka wizyt w oddziale terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa
i Krwiolecznictwa w Przemyślu, jak i tacy, którzy na
spotkanie krwiodawców przyszli po raz pierwszy.
Chęć przynależności do klubu zgłosiły 22 osoby.
Prezesem nowo powstałej organizacji, skupiającej tych,
którzy oddają cząstkę siebie dla potrzebujących, został
wybrany jednogłośnie druh Bartłomiej Słysz, zaś zarząd
tworzą: Daniel Storek (wiceprezes), Joanna Storek
(sekretarz) i Małgorzata Jasiewicz (skarbnik).
W spotkaniu założycielskim uczestniczył opiekun tej
jednostki druh Marian Florek. Współtwórcami klubu
są prezes Zarządu Rejonowego PCK w Jarosławiu Józef
Marmurowicz i wiceprezes ds. krwiodawstwa Zdzisław
Wójcik.
Cieszy fakt, że w czasie, kiedy tak bardzo brakuje
krwi, ludzi oddanych tej idei nie brak, zwłaszcza wśród
strażaków.
Zdzisław Wójcik
Skołoszów
Misyjnie
Z końcem października w Zespole Szkół w Skołoszowie
gościł misjonarz o. Marek Krysa. Podczas niecodziennej katechezy, na której obecni byli wszyscy uczniowie i nauczyciele,
Misjonarz opowiadał o problemach, z jakimi borykają się
misje i ogromnych, trudnych do zaspokojenia potrzebach.
Mówił jak wygląda jego dzień w Afryce. Jak pracują, uczą
się i świętują jej mieszkańcy.
Spotkanie z o. Krysą zakończo się prezentacją egzotycznych przedmiotów, które misjonarz przywiózł z Afryki:
instrumentów, barwnych strojów mieszkańców oraz zabawek z surowców wtórnych. O. Krysa częstował też termitami,
ale nikt nie miał odwagi ich spróbować. Wszyscy natomiast
otrzymali pamiątkowe obrazki z modlitwą za Afrykę.
Tadeusz Muzykarz
Obchody Święta Niepodległości, 11 listopada, rozpoczęły się
w Przemyślu w bazylice archikatedralnej uroczystą Mszą św. koncelebrowaną w intencji Ojczyzny.
Po Mszy św. nastąpił przemarsz
do Pomnika Orląt Przemyskich
– w jego trakcie złożono kwiaty
przy popiersiu i tablicy poświęconej Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Podczas uroczystości
przy Pomniku Orląt Przemyskich
wygłoszono okolicznościowe
przemówienia, po których odbył
się apel poległych. Po kończącym
tę część obchodów występie
młodzieży ze Związku Harcerstwa
Rzeczypospolitej, na grobach:
Nieznanego Żołnierza, Orląt
Przemyskich, Ireny Benszówny
i Legionistów złożono kwiaty.
Tegoroczna kwesta na rzecz
ratowania zabytków Cmentarza
Głównego, przeprowadzona na
przemyskich cmentarzach, po raz
kolejny dowiodła wielkiej hojności mieszkańców miasta. Przez
cały dzień Wszystkich Świętych
udało się zebrać 11 103, 39 zł.
Organizowana przez Towarzystwo
Ulepszania Miasta i Miejskiego
Konserwatora Zabytków kwesta
odbywała się pod patronatem
Prezydenta Miasta Przemyśla.
Do datków na ten szczytny cel
zachęcali m.in.: prezydent Przemyśla Robert Choma, zastępca
Prezydenta Ryszard Lewandowski,
Przemysław Babiarz – który po
raz kolejny wsparł w ten sposób
swoje rodzinne miasto, redaktor
naczelny „Życia Podkarpackiego”
Artur Wilgucki i redaktor naczelny
„Naszego Przemyśla” Krzysztof
Fil, pracownicy samorządowi,
członkowie Towarzystwa Ulepszania Miasta i oczywiście młodzież
z przemyskich szkół. W tym roku
prawdopodobnie odnowiona
zostanie unikatowa pod względem formy kaplica Rodziny
Bilińskich. Oprócz prac konserwatorskich pieniądze z kwesty
są przeznaczane także na prace
zabezpieczające przy uszkodzonych zabytkowych nagrobkach.
Margita Kotas
wiadomości
Przeworsk
Mieszkańcy ziemi przeworskiej uczcili pamięć sługi Bożego ks. Jerzego
Popiełuszki. Podczas uroczystości,
która odbyła się 29 października
w Bazylice pw. Świętego Ducha
w Przeworsku odsłonięto tablicę
upamiętniającą życie i męczeńską
śmierć kapelana „Solidarności”.
Uroczystej Mszy św. w intencji
Ojczyzny i rychłej beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki przewodniczył proboszcz parafii ks. Stanisław Szałankiewicz. W homilii Ksiądz Proboszcz
zaznaczył, że życie i męczeństwo
Sługi Bożego – kapłana, nauczyciela
i duchowego przewodnika świata
pracy, to świadectwo autentycznej
wierności Bogu, prawdzie, wolności,
niepodległości, sprawiedliwości społecznej i godności osoby ludzkiej. Jak
stwierdził, ideały te, kultywowane
przez „Solidarność”, dały początek
przebudowie państwa polskiego i mimo upływu lat są wciąż aktualne.
Jednak jak zaznaczył, każdy współ-
cześnie żyjący powinien zadać sobie
pytanie, co z nich zostało. – Tablica
powstała z inicjatywy „Solidarności”
i ufundowana przez władze miasta
Przeworska, którą dziś poświęcamy
w murach tej historycznej świątyni,
niech nam przypomina o potrzebie
pielęgnowania wartości, które ks. Jerzy sam umiłował, dla których żył
i za które oddał swoje młode kapłańskie życie. Niech słowa wyryte na tej
tablicy „Nie daj się zwyciężać złu,
ale zło dobrem zwyciężaj”, którymi
posługiwał się Sługa Boży, staną się
treścią także naszego życia – akcentował ks. Stanisław Szałankiewicz.
W uroczystościach udział wzięli
wierni, miejscowe władze samorządowe, przedstawiciele Regionu „Ziemia Przemyska” NSZZ „Solidarność”,
młodzież i poczty sztandarowe.
Tablicę umieszczoną w przedsionku przeworskiej świątyni wykonał
przemyski artysta rzeźbiarz Marian
Szajda.
Aneta Kamieniecka
Aneta Kamieniecka
W hołdzie Kapelanowi „Solidarności”
Odsłonięcie tablicy Kapelana „Solidarności”
Tenisowe mistrzostwa
Rokietnica
uroczystości otwarcia wspomniał, że w tych zawodach nie ma
przegranych, a zwyciezcą jest każdy
zawodnik, który przez sport chce
kształtować swoją osobowość i tężyznę fizyczną. Zawody zaszczycili
obecnością m.in.: Stanisław Piotrowicz – senator RP, Henryk Hass
– zastępca prezesa Przemyskiego
Koła Towarzystwa Pomocy im. Św.
Brata Alberta, Bożena Gmyrek – wójt
gminy Rokietnica, Józefa Twardy
– dyrektor ZS w Rokietnicy, Elżbieta
Sus – zastępca dyrektora ZS w Rokietnicy oraz Roman Wota – czło-
adam grymuza
26 października br. w Zespole Szkół
w Rokietnicy odbyły się IV Mistrzostwa Polski w Tenisie Stołowym
Mieszkańców Ośrodków Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta.
Na zawody zjechało kilkudziesięciu
miłośników celuloidowej piłeczki
z kilku ośrodków z całej Polski.
Głównymi organizatorami byli pracownicy przemyskiego schroniska
(Piotr Kuczkowski i Józef Kijanka)
oraz nauczyciele rokietnickiej szkoły
(Lidia Kapłon i Adam Grymuza).
Krajowy duszpasterz bezdomnych
ks. Bronisław Żołnierczyk podczas
Zawodnicy IV Mistrzostw Polski w Tenisie Stołowym w Rokietnicy
Zapraszamy
nek Gminnej Komisji ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
w Rokietnicy.
Zawodnicy startowali w trzech
konkurencjach: indywidualnej, drużynowej i gier podwójnych. Wszyscy
uczestnicy otrzymali nagrody rzeczowe w postaci strojów sportowych
(ufundowane przez przemyskie
schronisko), zaś najlepsi okazałe
puchary, medale i dyplomy. Obsadę
sędziowską stanowili członkowie
sekcji tenisa stołowego UKS ROKITA
Rokietnica
Klasyfikacja drużynowa:
1. Przemyśl; 2. Miechów; 3. Rzeszów; 4. Inowrocław; 5. Dębica;
6. Jarosław.
Gry podwójne:
1. Przemyśl I; 2. Miechów I; 3. Przemyśl II; 4. Rzeszów; 5. Miechów II;
6. Inowrocław; 7. Jarosław; 8. Dębica.
Klasyfikacja indywidualna (czołowa):
1. Andrzej Olejarz – Przemyśl;
2. Stanisław Jakubowski – Rzeszów;
3. Marcin Mianecki – Przemyśl;
4. Piotr Caban – Miechów; 5. Piotr
Marosek – Przemyśl; 6. Robert Maniak – Miechów; 7. Dawid Wilga – Inowrocław; 8. Mariusz Kloc – Dębica.
Adam Grymuza
Rekolekcje ORDW
W Domu Rekolekcyjnym Sióstr
Benedyktynek przy parafii Świętej
Trójcy w Przemyślu w dniach 8-10
grudnia odbędzie się kolejna tura
rekolekcji Oazy Rekolekcyjnej
Diakonii Wyzwolenia. Rozpoczęcie
rekolekcji w dniu przyjazdu o godz.
18. Zgłoszenia należy przesłać na
7 dni przed ich rozpoczęciem pod
adresem: pl. Konstytucji 3 Maja 8,
37-700 Przemyśl, tel. (0-16) 677 06
90, (0-16) 677 00 97 lub
ks. Stanisław Zarych, tel. 679 08 30.
Koncert Jesienny
25 listopada, sobota, o godz. 18
w przemyskim Klubie „Niedźwiadek” na Koncert Jesienny zapraszają „Przemyskie Niedźwiadki”.
Wstęp wolny.
Margita Kotas
Refleksja nad powołaniem
„Przypatrzcie się Bracia powołaniu
waszemu”. Duszpasterstwo Świeckich Pracowników Kościelnych
zaprasza panie pracujące na plebanii i panów kościelnych na rekolekcje. Rekolekcje odbędą się w Jarosławiu w Ośrodku Kultury i Formacji Chrześcijańskiej w dniach
20-22 listopada. Początek godz. 15.
Rekolekcje poprowadzi ks. Marian
Rajchel.
Ks. Jan Jagustyn
NIEDZIELA NR 47 (660) • 19 listopada 2006
III
niedziela przemyska
KRÓLOW
elżbieta stolarz
W
Ks. Marek Wasąg podczas modlitwy ze wspólnotą parafialną w Barrie
w Kanadzie
P
Bóg daje znaki
ozdrowienia z Kanady, z ziemi „mlekiem i miodem” płynącej. Tymi słowami pragniemy dać
wyraz wielkiej wdzięczności za
obecność wśród nas ks. Marka Wasąga z Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej w Jarosławiu.
Wielką łaską jest kapłan. Budzi nas,
potrząsa nami i ukazuje drogę, aby
przygotować serca na Bożą łaskę.
Pragniemy serdecznie podziękować
za czas ewangelizacji, który ks. Marek spędził z nami w sierpniu br. Niezbadane są wyroki Boskie: łaską
Swoją ogarnął nas, malutkie i nieliczne dzieci Boże w Barrie. Nie bez przypadku patron naszej parafii – Duch
Święty – „wymógł” na ks. Marku
posługę wśród nas. „Wiele znaków
i cudów działo się przez ręce Apostołów” (Dz 5,12). Jakże te słowa
stały się prawdziwe podczas pobytu
ks. Marka. Oto kilka wspomnień.
Rozmawiając wcześniej z Jolą
z Guelph dowiedziałam się, że jej mama jest w szpitalu umierająca (wylew
krwi do mózgu). Lekarze przeznaczyli jej najwyżej tydzień życia, nie
potrafili bowiem przez kilka dni w żaden sposób obniżyć bardzo wysokiego ciśnienia. W sobotę ks. Marek
udzielił jej mamie sakramentu namaszczenia chorych i wraz z Jolą
modlił się nad nią. Po kilku dniach, Jola dzwoniąc do mnie, z wielką radością podzieliła się wiadomością, że jej
dzieci. Pan Bóg obmyślił to i zaplanował nieco inaczej: oto moją koleżankę Bożenkę uzdrowił z bólów ręki
i krzyża, aby miała siły dalej opiekować się swoją niepełnosprawną
córką. Podobnie jej znajoma, która
miała arytmię serca. W Barrie było
również wiele uleczeń duchowych.
Jakie to wspaniałe, że nie jest się
samotnym, że czuje się JEGO obecność, że On daje znaki Swojej obecności. Mamy nadzieję, że za rok Dobry Bóg pozwoli ponownie się spotkać na kanadyjskiej ziemi, na ziemi
poświęconej krwią męczenników.
Szczęść Boże!
mama żyje, że od momentu namaszczenia czuje się lepiej, a ciśnienie,
Elżbieta Stolarz
parafia Ducha Świętego Barrie, Ontario
którego lekarze nie mogli unormować, ustabilizowało się.
Po rekolekcjach ks. Marka, mieliśmy
możliwość spotkania się ze wspólnotami z Brampton, Toronto i oczywiście z Barrie i Guelph. W Brampton
osoby miały różne oczekiwania od
Boga, wiele osób było na wózkach
inwalidzkich. Inne oczekiwały uzdrowienia swoich niepełnosprawnych
Wiele znaków
i cudów
działo się przez
ręce Apostołów
(Dz 5,12).
W poprzednim numerze, w artykule zatytułowanym „Parafia bez kościoła”,
we fragmencie tekstu w sposób niezamierzony zmieniliśmy imię ks. Mariana Rajchla. Za tę pomyłkę serdecznie przepraszamy Księdza Dyrektora i Czytelników
„Niedzieli Przemyskiej”.
Redakcja
IV
NIEDZIELA NR 47 (660) • 19 listopada 2006
ieś Dąbrówki powstała
w II połowie XVI wieku.
Dąbrówki zostały założone
przez ówczesnego właściciela Łańcuta Krzysztofa Pileckiego. Kolejnymi
właścicielami wsi byli: Stadniccy,
Lubomirscy, Potoccy. Dąbrówczanie
dali daninę krwi w czasie II wojny
światowej. Tablica w kościele parafialnym upamiętnia 22 obywateli,
którzy zostali zamordowani przez
hitlerowców. Działający w szeregach
Armii Krajowej dąbrówczanie uniemożliwili w lipcu 1944 r. wysadzenie Niemcom magazynów amunicji
znajdujących się między Rakszawą
a Dąbrówkami, co uratowało obie
wsie od całkowitej zagłady. Czyn
ten przypisują sobie również rakszawianie. Prawdopodobnie niemieckie
przewody były przecinane wielokrotnie przez ludzi, którzy nie wiedzieli
o sobie wzajemnie.
Obecnie Dąbrówki tracą rolniczy
charakter. Dąbrówczanie w większości pracują w pobliskim Łańcucie. Bliskość miasta, położenie nad Wisłokiem, w pobliżu rozległych lasów
powoduje, że wieś staje się atrakcyjna dla mieszkańców okolicznych
miejscowości, którzy kupują działki
i budują się w Dąbrówkach.
Od 1957 r. w Dąbrówkach znajduje
się zabytkowy obraz Matki Bożej.
Pochodzi z końca XVII wieku. Malowany jest na desce jako płaskorzeźba.
Deski tła obrazu są jodłowe, a płaskorzeźba rzeźbiona w desce lipowej.
Łączenie desek obrazu jest na spągach
dębowych. Autor dzieła jest nieznany.
Obraz pochodzi z Truskawca k. Lwowa, gdzie w kościele parafialnym
znajdował się przynajmniej od trzech
wieków i od dawna odbierał tam kult.
Zaświadczają o tym świadkowie żyjący obecnie w Dąbrówkach. Jednym
z nich jest Stanisława Hadała. Oto
jej relacja: „Urodziłam się 11 maja
1924 r. w Stupnicy Polskiej, poczta
Dublany, powiat Sambor Nowy, woj.
Lwów. Tam mieszkałam z rodzicami
i rodzeństwem. Tato pracował w Borysławiu w Zagłębiu Naftowym, oddalonym od Stupnicy ok. 20 km, a mama zajmowała się domem i dziećmi,
ale miała warsztat tkacki i robiła
płótno z przędzy lnianej i konopnej.
Przyjeżdżali do nas ludzie furmankami z sąsiednich wiosek i przywozili
przędzę na te płótna. Opowiadali, że
od nich chodzą kompanie do Matki
Boskiej w Truskawcu i wypraszają
cudowne łaski. Po uzdrowieniu wierni
pozostawiają kule, a po obmyciu się
wodą ze źródła, które znajduje się
w pobliżu kościoła, niewidomi nagle
odzyskują wzrok.
Pewnego lipcowego dnia tato
zabrał mnie do Cudownej Matki
Boskiej do kościoła oddalonego o kilka kilometrów od naszego miejsca
zamieszkania. Kiedy ujrzałam otwarte drzwi kościoła i wysoką wieżę
stanęłam jak wryta, bo oprócz naszego małego kościółka nie widziałam
innego. Po wejściu do środka oddaliśmy pokłon Panu Jezusowi i podeszliśmy do Cudownej Matki Boskiej
do ołtarza i klęcząc na najniższym
stopniu odmawialiśmy Litanię do
Niej. W pewnej chwili dał się słyszeć szum i rzewny donośny śpiew:
prezentacje
OWA SERC NASZYCH
«Witaj Jutrzenko Rano Powstająca».
To przyszła kompania – powiedział
cicho tato. Ja bez przerwy patrzyłam na Cudowną Twarz Matki Bożej
i Dzieciątka, i to najdokładniej zapamiętałam i tło obrazu z gwiazdkami.
Odmówimy teraz «Pod Twoją Obronę» – powiedział tato – i będziemy
wychodzić. Krótkie były te moje
odwiedziny u Cudownej Matki
Boskiej, ale ta niezapomniana
chwila przebywania u Matki, na
zawsze pozostała mi w wyobraźni
i w sercu. Za Boskim zrządzeniem
losu, po tułaczej pielgrzymce z wysiedleńcami znajduje się w naszym
kościele w Dąbrówkach. Na zawsze
Nasza, Jutrzenka Rano Powstająca, Śliczna jak Księżyc, Jak Słońce
Świecąca!”.
Dokładna historia kultu w Truskawcu jest nieznana ze względu na
wojenną zawieruchę. O początkach
obecności obrazu w Dąbrówkach
wiemy z przekazów ustnych. Opowiadają świadkowie, że w 1944 r.
banda UPA zamierzała wymordować ludność polską w Truskawcu. Po
otrzymaniu takiej informacji Polacy
nocą szukali schronienia. Jedynym
schronieniem był kościół, który
wypełnił się po brzegi. Gdy nacjonaliści ukraińscy napadli na miasto,
szybko zorientowali się, że Polacy
znajdują się w kościele. Szturmowali
drzwi kościoła, aby dostać się do
środka, a przerażeni ludzie modlili
się do Matki Bożej. Wreszcie ktoś
krzyknął: „Matka Boża nas obroni!”.
Kilku mężczyzn zdjęło obraz z ołta-
rza, który powędrował podawany
z rąk do rąk aż do głównych drzwi
kościoła. Oblicze Matki Bożej przystawiono do drzwi, które w końcu ustąpiły pod naporem Ukraińców, a ich
oczom ukazał się widok Cudownego
Obrazu. Niedługo wcześniej słychać
było ich pełne nienawiści okrzyki,
teraz zamilkli zaskoczeni i uklękli.
Po chwili pada komenda dowódcy:
„puścić tych ludzi, są wolni!”.
Uciekający do Polski mieszkańcy
Truskawca zabrali ze sobą Cudowny Obraz. W Polsce zamieszkali oni
w różnych miejscowościach. Niektórych los zagnał aż do Opola. Inni
osiedli w Sośnicy i Nizinach k. Radymna oraz w Markowej i Dąbrówkach k. Łańcuta. Obraz natomiast
nie wiadomo jakim trafem znalazł
Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Obraz Matki Bożej Dąbrowskiej – Królowej Serc Naszych
się w Domu Generalnym Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny
w Dębicy. W 1957 r. został przywieziony do kaplicy Sióstr Służebniczek
w Dąbrówkach. Z polecenia ks. Decowskiego, proboszcza w Łańcucie
obraz ten przywieźli: Władysław
Augustyn, Jan Dubiel i Jan Panek,
członkowie Rady Parafialnej. Ludzie
ci już nie żyją i nie wiadomo, dlaczego zapadła taka decyzja, aby obraz
ten trafił do Dąbrówek, gdzie nie było
kościoła ani parafii. Może Matka
Boża wybrała to miejsce, jak zaznaczone jest w pieśni śpiewanej przed
tym obrazem:
„Zwędrowałaś kraj cały od wschodu czas niemały
Na Dąbrówkach pozostałaś odbierać cześć i chwałę
Tu jest miejsce wybrane z dawna
przepowiadane
Nad Wisłokiem między lasem,
Tobie Mario oddane”.
Obraz zawieszono na bocznej ścianie kaplicy. W niedługim czasie po przybyciu obrazu rozszalała się nad wsią
burza, w czasie której piorun uderzył w kaplicę. Była ona drewniana
z ocieplaną plewami powałą. Piorun
przebił dach, powałę i zatrzymał się
na obrazie nie uszkadzając go. Zostawił tylko wypaloną dziurę w dachu
i powale oraz rysę na ścianie.
W 1966 r. przy tej kaplicy powstała
parafia. Wydarzenie to zapoczątkowuje również kult Matki Bożej w Dąbrówkach w obrazie „Królowej Serc
Naszych”. Po przeniesieniu obrazu
do nowo wybudowanego kościoła,
w 1971 r., gromadzone są wota za
otrzymane łaski. Kult rozwija się,
o czym świadczy coraz większa liczba zgromadzonych wotów. W roku
jubileuszowym 2000 została wprowadzona przez proboszcza ks. Czesława Prucnala nowenna do Matki
Bożej, która w każdą pierwszą środę
miesiąca gromadzi licznych wiernych
nie tylko z Dąbrówek, ale i z sąsiednich miejscowości. Prośby i podziękowania wiernych odczytane przed
obliczem Matki Bożej, spisywane są
następnie w specjalnej księdze.
Matka Boża na polskiej ziemi
w wielu miejscach chce odbierać
kult. By być bliżej swoich dzieci
wybrała miejsce w świątyni między
Wisłokiem a lasem w Dąbrówkach,
a wierni mając potrzebę śpieszą przed
oblicze Królowej Serc Naszych.
Ireneusz Janas
NIEDZIELA NR 47 (660) • 19 listopada 2006
V
archiwum „wzrastania”
Na scenie Zamku Kazimierzowskiego podczas konkursu zaprezentowało się 12 grup teatralno-muzycznych
D
„Wzrastanie” – pożyteczny piętnastolatek
zień 14 października przemyska wspólnota „Wzrastania”
przygotowywała od wielu
miesięcy. Zaproszenia, konkursy – to
wszystko miało uświetnić dzień jubileuszu 15-lecia wspólnoty.
Uroczystości rozpoczęła Eucharystia sprawowana w przemyskiej
archikatedrze, której przewodniczył
ks. dr Tadeusz Kocór. On też wygłosił
okolicznościową homilię. Potem uroczystości przeniosły się na Wzgórze
Zamkowe. Tam młodzi uczestnicy
cieszyli się swoimi sukcesami, pewnie przeżywali też małe niepowodzenia i smutki z powodu zajęcia
nie tego miejsca, na które liczyli, a
może otrzymania nie tej nagrody,
o której marzyli. Ostatecznie, zwyciężyła radość.
Zwykle w takich chwilach pragniemy wiedzieć coś więcej o Jubilacie.
Dlatego poprosiłem o rozmowę Alicję
Sabatowską, „dobrego ducha” wspólnoty, a czasem i bardzo nieustępliwego rzecznika praw dzieci, którym los
poskąpił rodzinnego ciepła.
Ks. Zbigniew Suchy: – Pani Alu, zacznijmy najprościej. Wszystko zaczęło się...
Alicja Sabatowska: – Najpierw była myśl. Myśl zainspirowana przez sługę Bożego Jana Pawła II
o potrzebie wzrastania w dojrzałość,
wzrastania w świętość. Ta myśl
zawarta została expresis verbis
w papieskim Liście do młodych
z 1995 r. To on zainspirował ks. Franciszka Rząsę do praktycznego wpro-
VI
NIEDZIELA NR 47 (660) • 19 listopada 2006
wadzenia w czyn papieskiego przesłania.
Trzeba pamiętać, że oprócz listu
rok ten był szczególny dla przemyskiej diecezji. To właśnie w tym roku
w Rzeszowie Ojciec Święty beatyfikował świętego dziś bp. Pelczara.
Ks. Franciszek Rząsa jako wotum
wdzięczności za ten dar powołał fundację „Wzrastanie” im. Jana Pawła II.
Zapraszał do niej ludzi, którym drogie było każde dziecko, zwłaszcza
to, które zostało pozbawione opieki lub którego rozwój, wzrastanie
zaburzone zostało przez różnorakie
zagrożenia.
– Kiedy dziś patrzę na „Wzrastanie”,
spostrzegam, że to wielka rzesza ludzi,
miejsc. Jak to się „rozkręcało”?
– Najpierw były tylko formy wakacyjnych kolonii dla dzieci i młodzieży
w takich miejscowościach jak Lipnik,
Dynów, Giedlarowa. Te wakacyjne
formy wskazały na potrzebę formacji i opieki ciągłej. To dało początek utworzenia pierwszej świetlicy
w Przemyślu, na terenie parafii księży Salezjanów.
Ta pierwsza świetlica zaowocowała powstaniem kolejnych punktów
w Przemyślu, ale także i w Rzeszowie, Radymnie, Łańcucie.
– Jak zatem wygląda dziś „Wzrastania”
w roku jego piętnastolecia?
– Na „dziś”, jak to ksiądz nazwał,
składa się praca wielu ludzi. Wspomnieliśmy już o ks. Franciszku. Byłoby
niemożliwym wymienienie wszyst-
kich, niemniej nie można pominąć
ludzi, którzy szczególnie wpisali
i wpisują się w ten ruch. Pragnę przywołać tu osobę Jana Burego i jego
nieżyjącą już żonę Weronikę.
Wróćmy do przemysko-radymieńskiego dziś. W tych dwóch świetlicach
gromadzimy dzieci i młodzież w wieku 6-15 lat. Podejmuje się różnorodne
oddziaływania w ramach zajęć pozalekcyjnych. Priorytetem jest nauka.
W bieżącym roku dzieci mają okazję
Tylko przy związaniu
się na stałe człowiek
może się rozwijać,
może wzrastać miłość,
zaufanie, poczucie
bezpieczeństwa
i nadzieja.
(Christian Schütz)
dokształcać się pod okiem fachowej
kadry w zakresie niemal wszystkich
przedmiotów szkolnych.
Obok tej nieodzownej pomocy
stwarzamy dzieciom możliwość
rozwijania własnych zainteresowań,
zdolności. Ważną troskę stanowi
pobudzanie kreatywnego współtworzenia atmosfery świetlic przez
twórczość własną dzieci i młodzieży.
Piętnastolecie wykazało, że to właściwa ścieżka. Na ogłoszony konkurs
„Moje wzrastanie ku pełni człowieczeństwa” wpłynęło ponad 600 prac
plastycznych, 130 literackich, a na
scenie Zamku zaprezentowało się
12 grup teatralno-muzycznych. Były
to również prace dzieci i młodzieży
spoza „Wzrastania”.
– Jubileusz to świadomość sukcesu, ale
i poczucie wdzięczności wielu, wielu
ludziom...
– Od początku wielką życzliwość
okazuje nam metropolita przemyski
abp Józef Michalik i Księża Biskupi. Słowa wdzięczności w imieniu
własnym, a zwłaszcza dzieci, bo one
tu najważniejsze, kieruję w stronę
prezydenta Roberta Chomy i kuratora oświaty Macieja Karasińskiego.
Wielu, wielu jest ludzi, którym winni
jesteśmy wdzięczność. Ich imiona
i nazwiska złożyliśmy na ołtarzu
naszej jubileuszowej Eucharystii,
a poza tym zrobili to nasi podopieczni, docierając chyba do wszystkich.
– Czego życzyć na kolejne piętnastolecie?
– Jedno, najważniejsze, reszta
przyjdzie dzięki zaangażowaniu
ludzi, co do którego jesteśmy pewni
– pragniemy ustabilizowania naszej
bazy lokalowej. Jak dotąd nie wiemy,
co przyniesie kolejny dzień. Wcale nie
obce jest myślenie, że jutro może się
okazać, że już nie mamy świetlicy.
– Zatem życzę spokojnego myślenia
o jutrze. Szczęść Boże.
z życia diecezji
Z życia Seminarium Duchownego
2 listopada. Po powrocie z rodzinnych parafii, wspólnota seminaryjna
wzięła udział w uroczystościach
związanych z Dniem Zadusznym.
W archikatedrze przemyskiej została
odprawiona Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem i z homilią
bp. Adama Szala. Współkoncelebransami byli: abp Józef Michalik oraz
wykładowcy i wychowawcy Seminarium, a także duszpasterze miasta
Przemyśla. Po zakończonej Eucharystii odbyła się w archikatedrze procesja żałobna w intencji wszystkich
wiernych zmarłych.
3-5 listopada. W tych dniach odbyło się kolejne spotkanie w ramach
prowadzonej w Seminarium „szkoły
modlitwy”. Przybyło 24 uczestników,
którzy oprócz specjalnych wykładów
i spotkań, mieli możliwość uczestniczyć w zwyczajnych zajęciach
seminaryjnych. I tak: w kaplicy
seminaryjnej wspólnie z alumnami
uczestniczyli we Mszy św., brali czynny udział w seminaryjnej modlitwie
brewiarzowej, a w sobotę wykorzystali możliwość uczestniczenia w studenckich wykładach na dobrowolnie
wybranym kursie. Spotkania szkoły
modlitwy prowadzone były przez
alumnów pod kierunkiem
ks. prefekta Piotra Kandefera.
5 listopada. Gośćmi Seminarium
byli rodzice alumnów III roku. Modlitewne spotkanie związane było
z przygotowaniem do uroczystości
obłóczyn. Zgromadzeni rodzice
uczestniczyli w uroczystej Mszy św.
celebrowanej w kaplicy seminaryjnej
oraz w spotkaniach prowadzonych
przez: ks. rektora Dariusza Dziadosza, ks. prefekta Norberta Podhoreckiego – wychowawcę III roku
i ojca duchownego – ks. Stanisława
Jamrozka.
Oprac. ks. Krzysztof Chudzio
kl.piotr zasadny
4 listopada. W liturgiczne wspomnienie św. Karola Boromeusza
– patrona naszego Seminarium,
odbyła się tzw. Kandydatura. Jest to
obrzęd liturgiczny, wymagany przez
prawo kościelne dla tych, którzy
pragną przyjąć święcenia. Podczas
porannej Mszy św. bp Adam Szal
przyjął uroczystą deklarację przystąpienia do święceń diakonatu i kapłaństwa 22 alumnów kursu piątego.
Wybrani alumni publicznie oświadczyli, iż pragną poświęcić się Bogu
i Kościołowi, aby móc w przyszłości
wypełnić obowiązki wypływające
ze święceń. Z chwilą, gdy Biskup
w imieniu Kościoła przyjął ich do
ścisłego grona kandydatów, zostali
oni zobowiązani do szczególnej troski o swoje powołanie, do pracy nad
jego ugruntowaniem, a jednocześnie
nabyli praw do otrzymywania
koniecznych pomocy duchowych do
tego niezbędnych.
Kandydatura w WSD Przemyśl. Alumni V kursu wobec Biskupa publicznie
wyrazili pragnienie przystąpienia do święceń
niedziela
przemyska
Redakcja przemyska: ks. Zbigniew Suchy (redaktor odpowiedzialny)
tel.: (0-16) 676-06-00, godz. 9.00-13.00 lub: (0-601) 855-100
e-mail: [email protected]
[email protected]
Redakcja częstochowska: Margita Kotas, tel. (0-34) 365-19-17
Przemyśl
24 października w Przemyślu gościli
brat Marek i br. Wojciech ze wspólnoty ekumenicznej z Taize (Francja).
Przed południem Bracia spotkali
się z uczniami I Liceum Ogólnokształcącego, zapoznając ich z ideą
Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię,
realizowaną m.in. przez Europejskie
Spotkania Młodych. Gości z Francji
przyjął także abp Józef Michalik,
metropolita przemyski. Wieczorem,
w kaplicy Sióstr Felicjanek
(ul.Waygarta) goście poprowadzili
nabożeństwo z okolicznościową
katechezą br. Marka. Kilka dni
wcześniej Bracia z Taizé spotkali się
z młodzieżą w Krośnie i w Sanoku
(23 października) oraz w Jarosławiu
(19 października). W tych miastach
znajdują się Punkty Przygotowań
do Europejskiego Spotkania Młodych w Zagrzebiu, które odbędzie
się w dniach od 28 grudnia 2006
do 1 stycznia 2007 r.
W liturgiczne wspomnienie
bł. Jana Balickiego, 24 października, Mszy św. w bazylice archikatedralnej przewodniczył i homilię
wygłosił abp Józef Michalik. Tego
samego dnia, w Papieskim Kolegium
Polskim w Rzymie zebrali się na
modlitwę przemyscy księża studiujący w rzymskich uczelniach. Dziękczynnej Mszy św. za życie Błogosławionego Rektora i o rychłą
jego kanonizację przewodniczył i kazanie wygłosił ks. Bartosz Rajnowski, kanclerz Kurii Metropolitalnej
w Przemyślu. Warto zaznaczyć,
że ks. Jan Balicki podczas swoich
studiów w Rzymie mieszkał w Papieskim Kolegium.
W Instytucie Teologicznym Wyższego Seminarium Duchownego,
28 października odbyło się spotkanie przewodników i duszpasterzy
Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na
Jasną Górę. Obradom przewodniczyli ks. prał. Kazimierz Bełch i ks. prał.
Wacław Partyka. Podczas roboczego
posiedzenia został wypracowany
ramowy program przyszłorocznej
Pielgrzymki, której przyświecać
będzie hasło: „Przypatrzmy się powołaniu naszemu”.
Komańcza
28 października z udziałem Prymasa
Polski kard. Józefa Glempa miały
miejsce uroczystości związane
z 50. rocznicą zwolnienia z internowania kard. Stefana Wyszyńskiego.
Mszy św., w asyście abp. Józefa
Michalika, metropolity przemyskie-
go, bp. Jana Śrutwy z Zamościa,
bp. Mariana Zimałka z Sandomierza,
bp. Piotra Skuchy z Sosnowca, biskupów Adama Szala i Mariana Rojka
z Przemyśla oraz kilkudziesięciu
kapłanów, przewodniczył i homilię
wygłosił Ksiądz Prymas. We Mszy św.
uczestniczyli miejscowi parafianie
i przybyli pielgrzymi, w tym młodzież ze szkół noszących imię kard.
Stefana Wyszyńskiego. Uroczystości
transmitowało Archidiecezjalne
Radio „Fara”, Radio Maryja i TV Trwam
oraz TVP 3.
Przemyskie II Liceum im. Prof. K.
Morawskiego świętowało
28 października 100-lecie powstania.
Z tej okazji, w kościele Księży Salezjanów zgromadzili się absolwenci
i aktualni uczniowie Szkoły,
by uczestniczyć w dziękczynnej
Mszy św. z prośbą o Boże błogosławieństwo w pracy dydaktycznowychowawczej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił
bp Adam Śmigielski z Sosnowca,
absolwent II Liceum.
Młyny
29 października w Młynach (par.
Korczowa) odbyła się uroczystość
poświęcenia odnowionego kościoła
filialnego. Eucharystii przewodniczył
bp Adam Szal, a homilię wygłosił
ks. prał. Wacław Partyka, wikariusz
generalny. Liturgiczną oprawę Mszy
św. przygotowała Orkiestra Dęta OSP
z Sośnicy Jarosławskiej.
Pawłosiów
Biskup Adam udał się 29 października do Pawłosiowa (k. Jarosławia),
gdzie przewodniczył koncelebrowanej Mszy św. i dokonał poświęcenia
nowo wybudowanej kaplicy cmentarnej. Okolicznościowe kazanie
wygłosił ks. Edward Sobola, ekonom
Kurii Metropolitalnej.
Oprac. ks. Tadeusz Biały
NIEDZIELA NR 47 (660) • 19 listopada 2006
VII
niedziela przemyska
O
śmierci myślimy przeważnie, gdy ktoś z bliskich
umrze lub gdy sami ciężko chorujemy, przeważnie jednak
staramy się naszą myśl o umieraniu odrzucić, tak jakby śmierć
nie istniała. A przecież już samo
Pismo Święte mówi: „Postanowiono
ludziom raz umrzeć, a potem sąd”
(Hbr 9, 27).
Jako wyznawcy Jezusa Chrystusa
musimy pamiętać, że śmierć jest
bramą do wieczności, przez którą
przeszedł sam Zbawiciel i Jego Niepokalana Matka. Jezus żegnając się
ze swoimi uczniami w Wieczerniku
mówił: „W domu Ojca mego jest
mieszkań wiele… idę przygotować
wam miejsce…”(J 14, 1-2).
Jest takie powiedzenie: jakie
życie, taka śmierć, jaka śmierć,
taka wieczność. Chwila naszej
śmierci jest momentem decydującym o naszej wieczności, dlatego
trzeba się doń przygotować. Znam
pewnego brata zakonnego, który
jest wspaniałym twórcą budowli
sakralnych, ale w wolnych chwilach
modli się za konających. W czasie
wojny pracując jako sanitariusz
przygotował wielu na spotkanie
z Bogiem. Nawet udało mu się nawrócić przed śmiercią pewnego
zbrodniarza, którego sam ochrzcił
(nie było w pobliżu kapłana). Ten
zły człowiek tuż przed ostatnim
oddechem zdołał wypowiedzieć
słowa prośby o Boże przebaczenie:
„Jezus, Maryja!”.
Na spotkanie z Bogiem po
naszym ziemskim pielgrzymowaniu
powinniśmy mieć czyste sumienie,
worek dobrych uczynków, a przede
wszystkim być w stanie łaski uświęcającej. To właśnie Jezus Chrystus
ostrzegał często swoich uczniów:
„Módlcie się, czuwajcie… bądźcie
gotowi, bo nie wiecie ani dnia ani
godziny, gdy Syn Człowieczy przyjdzie” (Łk 12, 40).
Świat naszego wieku jest bardzo niespokojny. Góruje przemoc
i wojny. Tak łatwo ludzie giną
w wypadkach drogowych. Te
śmiertelne żniwa są szczególnie
widoczne w Polsce. Przerażająca
jest codzienna statystyka demograficzna 400-tysięcznego miasta:
więcej umiera niż rodzi się!
Większość katolików umiera bez
przyjęcia sakramentów świętych.
Kościół ma tego świadomość, dlatego do Pozdrowienia Anielskiego
dodał takie słowa skierowane do
VIII
NIEDZIELA NR 47 (660) • 19 listopada 2006
naszej Pośredniczki – Matki Bożej:
„Święta Maryjo, Matko Boża, módl
się za nami grzesznymi, teraz
i w godzinę naszej śmierci”.
Współczesny człowiek, który na
drodze swego życia postawił sobie
różnych materialnych bożków, nie
umie zawrócić ze złej drogi życiowej, nawet, gdy wstrząsa jego duszą
śmierć kogoś bliskiego.
Szereg świętych, szczególnie
czcicieli Matki Bożej uważa, że
tylko oddanie się Matce Najświętszej na godzinę śmierci gwarantuje
nam wieczność, do której tęskni
każda dusza.
Św. Anzelm powiedział: „Ten zginąć nie może, O Najświętsza Dziewico, kto się do Ciebie zwraca i kogo
Ty bierzesz w Swoją opiekę”.
Apostolstwo Matki Bożej Patronki
Dobrej Śmierci powstało w 1908 r.
i zostało zatwierdzone przez Świętego Papieża Piusa X. Powierzono
je kapłanom ze Zgromadzenia Najświętszej Maryi Panny w Tinchebray we Francji. Jego zadaniem jest
przygotowanie swoich członków
do dobrej śmierci poprzez modlitwy i dobre uczynki. Zamierza ono
wyjednać:
– dla sprawiedliwych – łaskę
wytrwania w praktykach życia
chrześcijańskiego,
– dla obojętnych religijnie i dla
grzeszników – łaskę nawrócenia,
– dla wszystkich – łaskę dobrej,
szczęśliwej śmierci.
Nabożeństwo do Matki Chrystusa
i do wszystkich Jej tajemnic, a szczególnie do tajemnic Jej Boleści i do
cierpienia u stóp Krzyża Jej Syna,
jest pewną gwarancją zbawienia.
W okresie stanu wojennego w Polsce w 1982 r. rozpoczęto propagowanie Apostolstwa Dobrej Śmierci
w naszej Ojczyźnie. Po pięciu latach
działalności napływ członków był
tak wielki, że poproszono ojca
dyrektora Apostolstwa we Francji
o zezwolenie na utworzenie filii
tego stowarzyszenia na terenie
naszego kraju. Prymas Polski kard.
Józef Glemp dekretem z 30 maja
1987 r. zatwierdził utworzenie filii
Apostolstwa Matki Bożej Patronki
Dobrej Śmierci przy Sanktuarium
Maryjnym w Górce Klasztornej.
O zainteresowaniu się tą formą
apostolstwa świadczą tysiące zapisujących się Polaków zatroskanych
o dobrą śmierć.
Członkowie Stowarzyszenia starają się przede wszystkim wiel-
margita kotas
Apostolstwo Dobrej Śmierci
Postanowiono ludziom raz umrzeć, a potem sąd
bić Boga przez codzienny ranny
i wieczorny pacierz, zachowywanie
Dekalogu, rzetelne wykonywanie
swoich obowiązków, uczestniczenie
w niedzielnej Mszy św., częstego
korzystania ze spowiedzi i Komunii
św., rozważania cierpień Jezusa
i Matki Bożej, cierpliwym znoszeniu trudności swojego doczesnego
życia, rozmyślaniu o rzeczach osta-
tecznych człowieka oraz robieniu
codziennego wieczornego rachunku
sumienia.
Apostolstwo Dobrej Śmierci jest
dostępne dla każdego.
Bogdan Nowak
Apostolstwo Dobrej Śmierci
Górka Klasztorna
89-310 Łobżenica

Podobne dokumenty