Skafander nr 3 (10), 17 lutego

Komentarze

Transkrypt

Skafander nr 3 (10), 17 lutego
Nr 3 (10), 17 lutego – 16 marca 2011 r.
r
e
d
n
a
f
a
k
S
Nakład: 5000 sztuk
www.skafander.info
[email protected]
Bezpłatna
Gazeta Akademicka
ZAMOŚĆ - BIŁGORAJ - HRUBIESZÓW - LUBACZÓW - JANÓW LUB. - KRASNYSTAW - TOMASZÓW LUB.
Era kosmiczna
Kiedyś radzieckie rakiety były bezawaryjne. Dzisiaj słyszymy o ciągłych problemach z wystartowaniem najnowocześniejszego sprzętu. Ale jakie były
początki rakiet? str. 7
Władca marionetek ma 25 lat
Czy poznajesz panów powyżej? Tak, to
legendarna Metallica. Czy wiecie, że
w marcu tego roku mija 25-lecie płyty
„Master of puppets”? str. 12
Wspólnie walczmy o zdrowszą Polskę
„Mam haka na raka” to ogólnopolski program edukacyjny, do którego
włączyło się wiele szkół z naszego regionu. Jedną z takich szkół było
III LO w Zamościu. „Choroby nowotworowe są główną przyczyną
śmierci Polaków, dlatego tak ważne jest, by przeciwdziałać im poprzez
profilaktykę, badania i przede wszystkim edukację społeczeństwa. Być
może nie każdy ma świadomość, że często sam niszczy swój organizm
przez palenie papierosów, brak aktywności fizycznej, niezdrowe odżywianie się. Ryzyko zachorowań na wiele chorób można zmniejszyć,
a czasem praktycznie wyeliminować...” str. 5
„Dziewczyny lubią brąz”
Król futbolu kończy karierę
„Ze względu na konflikt interesów branża solaryjna i koncerny kosmetyczne wprowadzają
chaos w światopoglądzie konsumenta. (…) Firmy sprzedające łóżka opalające podkreślają
zbawienne oddziaływanie witaminy D3 na organizm”. str. 6
W 1996 roku po raz pierwszy został uznany przez
organizację FIFA najlepszym piłkarzem roku, będąc tym samym najmłodszym laureatem tego wyróżnienia w historii futbolu. Cały piłkarski świat
wiedział już, kim jest Ronaldo. Nadano mu przydomek El Fenomeno. str. 13
Konkurs Art-Foxa
„Skafander” i sklep „Art-Fox” przygotowali dla Czytelników specjalny konkurs. Hełm, sieć snajperska lub torba
DPM mogą być Twoje. str. 3
Dołącz do naszej redakcji!
Jeśli piszesz, rysujesz, robisz zdjęcia, jeśli świat nie jest
Ci obojętny i chcesz zrobić coś więcej, nie zwlekaj dłużej. Masz możliwość publikacji.
Jeśli chcesz napisać list do redakcji, bądź zamieścić
jakieś ogłoszenie, pozdrowienie dla kogoś, wystarczy,
że wyślesz wiadomość na adres:
[email protected]
2
www.skafander.info
Felieton | Na zimowe smutki, dobry jest łyk… dobrego samopoczucia
Z dedykacją dla wszystkich, którym się zrymowało inaczej
Dzisiaj zaczynamy pytaniem egzystencjonalnym, co może się wydarzyć
ciekawego, na trasie: Hetman – dom.
Otóż, czego pewnie się absolutnie nikt
nie spodziewa, bardzo dużo. Ale może
ja zacznę od początku?
Początkiem jest scenka rodzajowa w
Hetmanie, gdzie banda podejrzanych
nastolatek porywa misia. I tak rodzi się
„miśnapping”, polegający na porywaniu
dopiero co kupionych misiów i pozostałe podejrzane sytuacje z misiami w roli
głównej. (Oczywiście nie należy tu
dopychać nogą pedobeara, bo to kategoria oddzielna). Potem następuje coś
w rodzaju sceny pościgu z taniego filmu akcji, bo niestety nikt nam nie opłacił wybuchów, terrorystów wyskakujących oknem, a na dokładkę porywacze
zapytani, gdzie są, od razu odpowiedzieli. I jak tu się bawić?
Na szczęście byłam na miejscu, aby
owym podejrzanym osobom misia odebrać i wyruszyć z nim na spacer w kierunku przechowalni misiów. Swoją
drogą, do opisu misia mogę dołączyć
to, że był wielki i ciężki, więc należało
go nosić z obstawą. Pod pojęciem, że
miś jest wielki łapie się jakieś 130 lub
odrobinkę więcej centymetrów, teraz
należy sobie wyobrazić, jak wygląda
niewysoka osoba niosąca go ze sobą,
przez pół miasta. No właśnie!
Droga była kręta, długa i najeżona
niebezpieczeństwami, jak topór pewnego herosa szczerbami. Po pierwsze:
dzieci. Takie małe, wyglądające niepozornie, z uśmiechem lepkim od cukierków, patrzące na nas głodny wzrokiem.
Wniosek? Lepkie łapki wyciągające się
w kierunku misia, na co nie mogłam
pozwolić, bo miał przetrwać w jednym
kawałku do następnego dnia. Kolejny
wniosek? Syrena alarmowa jest przy
takim ryku niczym! Niczym balsam dla
uszu. A jeśli ryczy dziecina, zawodząc,
że też chce misia, to rodzic przechodzi
transformację bojową i już w sumie
mogłabym paść martwa, gdyby tylko
wzrok mógł zabijać. Jednak udaje mi
się ujść z życiem i misiem.
Oczywiście, owa dziecinka o syrenim głosie była już ostatnim etapem
wędrówki, wcześniej jednak w towa-
rzystwie dwóch sympatycznych koleżanek, trafiłyśmy na grupę równie sympatycznych i ździebko nietrzeźwych majstro-robotników, którzy w ramach bycia
bardzo sympatycznymi zagadnęli do
nas, a w ramach nietrzeźwości, zagadnęli nie do końca składnie. Jako skojarzenie do całej tej uroczej akcji można
rzucić hasło: „Od kogo można dostać
misia?”. Skojarzenie dla panów było
bardzo jasne. Misia można otrzymać od
chłopaka, i mniej więcej na wymienieniu zdań na ten temat, polegała ta konwersacja, bo panowanie bardzo byli
ciekawi, co to za chłopak jest taki hojny, że z misiem musi nosić się aż trzy
dziewczyny. Ten najbardziej rozmowny, był jednocześnie najbardziej ciekawski. Z rozmowy wynikła jasna
(przynajmniej dla mnie) konkluzja, że
albo panom się nudzi, albo po alkoholu
zwiększa się ciekawość świata. W każdym razie podreptałyśmy dalej, niosąc
naszą cenną zdobycz. I nie prowadziłyśmy misia jak Indianie w Disneyowskim „Piotrusiu Panie”. (W ramach
przypomnienia, na końcu korowodu, na
sznurku, ciągnąć po ziemi. Ile razy to
oglądam, tyle razy ta scena mnie rozbraja).
Nie mogłabym zapomnieć o najdłuższym punkcie programu, którym
było robinie sobie fotek, z tym numerem jeden na świecie. Jako że miś był
puchaty, „jasnosierściowaty” i ogólnie
„miziasty”, to w ramach szczegółów
cała nim oblazłam. Plus misiek ma swój
fanklub, grono wiernych wyznawców
oraz Ku-Klux-Klan do wyłącznej dyspozycji. Pominę milczeniem fakt, że na
zdjęcie chciała się dostać pewna dziecinka, bo koniecznie chciała Misia.
Ludzie mieli naprawdę świetne miny
widząc nas z nim. Plus wywoływał on
szeroki uśmiech na twarzach większości przechodniów. (No a przynajmniej
źle tajone oznaki obrzydzenia, które ja
wzięłam za skurcz śmiechowy żuchwy). Tak więc na zimową chandrę
polecam paradowanie z czymś nietypowym po ulicach. Dziwne miny przechodniów gwarantowane!
Zmienia się zamojskie zoo
budynek umywalni i sanitariatu w zespole mini zoo, zimowisko dla ptactwa
i budynek kasy dodatkowej. Zmodernizowane i wybudowane będą nowe
chodniki i drogi wewnętrzne oraz parking dla zwiedzających. Zainstalowany
system urządzeń teletechnicznych i
monitorujących umożliwi przeglądanie
wybranych zapisanych zasobów o życiu
zwierząt ogrodu zoologicznego oraz
informacji na temat życia dzikich zwierząt. Wyremontowany, przebudowany i
unowocześniony będzie pawilon małp
oraz gawra dla niedźwiedzi. Zwierzęta
umieszczone będą w sztucznie stworzonym środowisku charakterystycznym
dla każdego gatunku. I tak np. efektem
przebudowy pomieszczenia i wybiegu
niedźwiedzi będzie ekspozycja z częścią skalistą imitującą góry, ze zbiornikiem wodnym pozwalającym na naturalne kąpiele oraz z naturalnym podłożem i drzewostanem.
Całkowita wartość projektu to prawie 20 mln zł, kwota dofinansowania
prawie 14 mln zł. Zakończenie prac
zaplanowano na listopad.
W poniedziałek 21 lutego władze
miasta i dyrekcja zoo zaprezentowały
lokalnym mediom obecny stan modernizacji zamojskiego ogrodu zoologicznego.
Konferencja była okazją do zaprezentowania prac jakie obecnie są realizowane w ramach drugiego etapu modernizacji zamojskiego zoo. W ramach
projektu ogród zyska 12 zupełnie nowych obiektów, będą to pawilon z wybiegami dla małych drapieżników, pawilon dla ptaków grzebiących, zaplecze
stajenne dla zwierząt Australii: kangur
rudy i struś emu – z wybiegami, trzy
stajnie dla zwierząt kopytnych z wybiegami, trzy stajenki dla nowych gatunków małych zwierząt kopytnych eksponowanych w mini zoo z wybiegami,
Fantasmagoria (Ja)
ezamosc.pl
Prawo | Urząd Miasta
zwraca nadpłaty
W związku z artykułem prasowym
Pana Jarosława Legiecia pt.: „Zwrot
nadpłaty za wyrobienie karty pojazdu” (Skafander nr 2 (9) – strona 3) informuję, iż Miasto Zamość, jako jedno z nielicznych w kraju od dnia 22
lipca 2009 roku dokonuje zwrotu
nadpłaty pobranej przy wydaniu karty pojazdu.
Kwota nadpłaty w wysokości 425 zł
– jako różnica pomiędzy zapłaconą na
rachunek Urzędu Miasta Zamość kwota
500 zł, a aktualną opłatą za wydanie
karty pojazdu tj. 75 zł – jest zwracana
w terminie 14 dni od daty złożenia stosowanego wniosku.
Zwrot nadpłaty dotyczy kart pojazdów wydanych przez Prezydenta Mia-
Prawo |
Dopalaczy ciąg dalszy…
Szumnie reklamowana ustawa antydopalaczowa (która nb. jest jedynie
skromną nowelizacją) obowiązuje już
trzeci miesiąc. Jak zapewne pamiętamy,
miała ona definitywnie skończyć z dopalaczami, eliminując je z rynku. Można odnieść wrażenie, że ustawodawcy
odnieśli sukces – żaden z zamkniętych
przez Sanepid sklepików nie został
otwarty, nie powstały też żadne nowe
placówki.
To jednak tylko pozór. Za pośrednictwem Internetu nadal można dokonać
zakupu dowolnej substancji z kategorii
dopalaczy. Przesyłka zostanie dostarczona do domu, niektóre firmy oferują
też możliwość osobistego odbioru paczki. Brak jest podstaw
prawnych do przechwytywania paczek, kontrolowania ich zawartości,
czy też karania nadawców.
Przykre jest, że nieograniczony dostęp do
substancji odurzających
nadal mają nieletni. Żadna z witryn oferujących asortyment „dla
kolekcjonerów” nie weryfikuje wieku
nabywców. Nie ma zresztą ku temu
żadnych powodów – nie wprowadzono
żadnych sankcji karnych za sprzedaż
dopalaczy osobom nieletnim. De facto
w ogóle nie wprowadzono sankcji karnych za ich sprzedaż. Ustawa nie przyznała żadnych kompetencji organom
ścigania, policji i prokuraturze nic do
dopalaczy!
Do odsiadki nie pójdą również wytwórcy – co najwyżej zapłacą grzywnę.
Ach przepraszam, nie zapłacą – brak
jest odpowiedniego rozporządzenia do
ustawy. Nowelizacja przewiduje 12
miesięczny termin na jego wydanie. Na
sta Zamość w okresie od dnia 21 sierpnia 2003 roku do dnia 14 kwietnia
2006 roku dla pojazdów samochodowych rejestrowanych po raz pierwszy
na terenie kraju i uwzględnia wszystkie
pojazdy sprowadzone z zagranicy w
tzw. imporcie indywidualnym.
W budżecie Miasta Zamość na ten
cel w 2010 roku przeznaczono kwotę 1
miliona złotych, natomiast w 2011 roku
kwotę 460 000,00 zł.
Ponadto informuję, że dokonując
zwrotu nadpłaty Urząd Miasta Zamość nie prowadzi jakiegokolwiek
postępowania administracyjnego i
dlatego postępowanie sądowe wobec
Miasta Zamość nie jest konieczne.
Karol Garbula
podinspektor ds. komunikacji społecznej
Urząd Miasta Zamość
razie cisza.
Podobno spadła ilość osób zgłaszających się do szpitali po zatruciu dopalaczami. Abstrahując od tego na jakiej
podstawie padają takie stwierdzenia
(nikt nie prowadził i nadal nie prowadzi
statystyk w tym zakresie), należy to
uznać raczej za porażkę, niż sukces.
Jest bardzo prawdopodobne, że osoby
ulegające zatruciom obawiają się zgłosić do szpitala, w przekonaniu, że mogłoby to je narazić na odpowiedzialność
karną. Nic bardziej mylnego – posiadanie i używanie tego rodzaju substancji
jest nadal legalne.
Na nowelizacji sporo traci budżet
państwa. Wielkość polskiego rynku
dopalaczy szacowana jest nawet na
kilkaset milionów złotych. Dochodowe
spółki trudniące się wytwarzaniem i
obrotem dopalaczami przeniosły się do
naszych
sąsiadów
–
głównie na Słowację i do
Czech, tam też odprowadzają niemałe podatki.
Owszem, padają argumenty, że to brudne pieniądze i niedobrze, żeby
takowe zasilały budżet
państwa. Jednakże niemałe wpływy z akcyzy na
alkohol i wyroby nikotynowe uważamy
już za oczywistość.
Po raz kolejny okazuje się, że
pichcenie ustaw na szybko i pod publikę skutkuje co najwyżej stratami Skarbu Państwa (czyli nas wszystkich) i
dalszą dewaluacją autorytetu prawa – o
ile coś takiego jeszcze w naszym państwie istnieje.
Dla dociekliwych dane ustawy
„antydopalaczowej”: Ustawa z dnia 8
października 2010 r. o zmianie ustawy
o przeciwdziałaniu narkomanii oraz
ustawy Państwowej Inspekcji Sanitarnej
Dz.U. nr 213 poz.1396
Karolina Kubak
Fot. cichy.indium.pl
Pojedź na stypendium w Instytucie Goethego
Zamojski ratusz przyjmuje wnioski
o wyjazd na stypendium językowe w
Instytucie Goethego w Schwäbisch
Hall w Niemczech. O przyznanie stypendium mogą ubiegać się tylko
mieszkańcy Zamościa w wieku do 40
lat, z przynajmniej podstawową znajomością języka niemieckiego.
– Mogą to być uczniowie, studenci
lub osoby pracujące, które są zameldowane w Zamościu – wyjaśnia Jacek
Bełz, z wydziału promocji zamojskiego magistratu. Koszty związane ze
stypendium ponosi miasto Schwäbisch
Hall. Stypendysta opłaca jedynie koszty podróży.
Stypendium będzie się odbywać od
1 do 25 sierpnia. Ci, którzy chcą z
niego skorzystać mogą do 20 maja
składać swoje oferty w Wydziale Promocji, Kultury i Spraw Społecznych
Urzędu Miasta w Zamościu. Więcej
informacji nt. stypendium można znaleźć na internetowej stronie miasta lub
pod numerem telefonu (84) 677-24-94.
ezamosc.pl
3
[email protected]
Wyniki Sondy Skafandra
Przez półtora miesiąca na naszej stronie www.skafander.info można było
głosować w sondzie „Czy chcesz, aby zespół CETI zagrał koncert w Zamościu?”. Wyniki (w procentach) podajemy poniżej w postaci wykresu słupkowego 3D:
Konkurs Art-Foxa!!!
Czy chcesz, aby zespół CETI zagrał koncert w Zamościu?
Różne są sondy, tak jak różne bywają przedsięwzięcia. Są sprawy skomplikowane, wielkiej rangi i kwestie drobne, można by powiedzieć „łatwe do
ogarnięcia”. Rozmaite bywa też zaangażowanie ludzi. Czy sprawa zorganizowania koncertu zespołu CETI w Zamościu była wielkiej rangi? Trudno
powiedzieć. Jakie było zaangażowanie
ludzi, stwierdzić można łatwo.
Na pytanie „Czy chcesz, aby zespół
CETI zagrał koncert w Zamościu?”
odpowiedziało zaledwie 51 osób, co
może świadczyć albo o małym zainteresowaniu koncertem tego zespołu w Zamościu, albo o ogólnej niechęci do brania udziału w sondzie na ten temat. Na
uwagę zasługuje jednak fakt, że więk-
szość (73% osób biorących udział w
ankiecie) chciałoby, żeby zespół CETI
wystąpił, chociaż 23% odpowiadających nie wyraziło takiej chęci.
Zapraszamy do oddawania głosów w
sondach internetowych Skafandra. Sondę znajdziecie na naszej stronie internetowej www.skafander.info w prawej
kolumnie pod Audycjami. Zapraszamy
do głosowania, bo „to naprawdę nie
boli”. Już teraz możecie głosować w
obecnej sondzie „Jaki film Twoim zdaniem powinien zdobyć tegorocznego
Oscara?” Sonda zostanie zamknięta po
upływie miesiąca lub po oddaniu 120
głosów.
Edukacja
Nie oferuje się w obecnej edukacji
niczego interesującego dla młodego
pokolenia. Zostały utworzone standardy
nauczania, czyli lista na temat tematów,
jakie nauczyciel jest zobowiązany
przedłożyć uczniom w określonym poprzez kalendarz czasie; standardy, które
nie uwzględniają nawet możliwości
tego, że uczeń jest w stanie i/lub chciałby pojąć więcej na jakiś temat, chciałby
piąć się wyżej i vice versa; nie nadąża z
tokiem, potrzebuje powtórek czy więcej
czasu na opanowanie czegoś. Sam fakt,
że z mojej własnej klasy w liceum na
korepetycje do matury chodziło z czterdziestu jeden trzydzieści dwie osoby,
powinien wystarczyć za przykład tego,
że szkolnictwo publiczne nie jest w
stanie zaproponować warunków wystarczających na spełnienie oczekiwań,
które samo narzuciło.
Nauczycielami zostają osoby bez
powołania, bez chęci nauczania i bez
ochoty na własny rozwój; każdy jeden
powód wystarczy do tego, aby pokazać
temat wykładany na lekcji z tak złej
strony, jak to tylko możliwe. Brak powołania to brak umiejętności wymaganych do przekazywania wiedzy, umiejętności, które wysysa się z mlekiem
matki, daru rozmowy z ludźmi, tłumaczenia, opisywania teorii i angażowania
praktyki. Brak chęci do wykonywania
zawodu implikuje brak efektów; z niewolnika nie ma pracownika, a szczególnie w tak ważnej dziedzinie jak edukacja. Brak ochoty na rozwijanie się wraz
ze światem to zaś pretekst do tego, aby
cofać się; nauczyciel, który trwa w swoich przekonaniach i metodach pomimo
zmieniających się realiów nie potrzebu-
Od zawsze fascynował mnie model –
archetyp – ideał człowieka renesansu.
Jednostki, która posiada wszechstronną
wiedzę i ciągoty ku jeszcze głębszemu
poznaniu świata wokół; jednostki, która
próbowała w życiu tak wielu rzeczy, jak
to tylko było dla niej możliwe; jednostki, która jest w stanie uczestniczyć lub
nawet poprowadzić konwersację na
każdy możliwy temat, od tematów tak
niewartych rozmów jak polityka czy
pogoda; poprzez tajniki sztuk tak różnych od siebie, jak filozofia i poker,
noszenie pustaków a kunszt warsztatu
literackiego, techniki malarskie a ćwiczenia pilotów myśliwców; kończąc zaś
na emocjach, psychologii oraz innych
dziedzinach, które po części dotykają i
oznaczają każdego z nas.
Człowiek renesansu – to brzmi jak
nazwa żywcem z innej epoki. W obecnych, modernistycznych czasach ideał
ten został praktycznie w całości wyparty z obiegu. W chwili obecnej już od
najmłodszych lat formuje się w ludziach
ideał człowieka-szpicy, rozwiniętego
wyłącznie w jedną stronę i szlifującego
wyłącznie jeden kierunek swoich zdolności. Szkolnictwo podstawowe zmierza już w tę samą stronę, w którą poszło
kształcenie średnie i wyższe – młody,
niedoświadczony człowiek w gimnazjum jest już zmuszony do dokonania
wyboru, który będzie rzutował na całe
jego przyszłe życie. Piętnasto szesnastolatek musi już umieć wybrać,
w którym kierunku będzie szedł, a jego
wybór, raz dokonany, będzie utrwalony
przez presję otoczenia, a w szczególności rodziców.
Redakcja
Sklep z odzieżą militarną i roboczą „Art-Fox” oraz gazeta
„Skafander” ogłaszają konkurs dla
wszystkich Czytelników. Pytanie
konkursowe brzmi: W jakim państwie wojsko głównie używa broni
o nazwie L85 (SA80)?
Prosimy przesyłać prawidłowe
odpowiedzi wraz z telefonem kon-
taktowym na naszego e-maila:
[email protected]
Pierwsze trzy osoby otrzymają
atrakcyjne nagrody ufundowane
przez sklep „Art-Fox”. Będą to:
hełm, sieć snajperska oraz torba
DPM.
Zamknięcie konkursu ogłosimy na
naszej stronie: www.skafander.info
I KONKURS PIĘKNEGO CZYTANIA W JĘZYKU ROSYJSKIM
Koło Naukowe Rusycystów Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej
im. Szymona Szymonowica w Zamościu ogłasza konkurs dla młodzieży
szkół ponadgimnazjalnych.
Konkurs odbędzie się 14 kwietnia
2011 roku w Instytucie Humanistycznym PWSZ w Zamościu.
Celem konkursu jest popularyzacja
języka rosyjskiego, sprawdzenie umiejętności czytania i interpretacji dzieł
literackich rosyjskich autorów, rozbudzanie wrażliwości na piękno słowa.
Repertuar konkursu jest dowolny. Wystąpienie powinno trwać nie dłużej niż
8 min. Zgłoszenia prosimy wysyłać do
dnia 14 marca br. drogą elektroniczną
na adres:
[email protected]
Ankieta do pobrania oraz regulamin
Konkursu Pięknego Czytania znajduje
się na stronie internetowej:
www.pwszzamosc.pl
w zakładce KONKURSY.
Szczegółowe informacje dotyczące
konkursu udzielane są przez Weronikę
Markowską pod nr telefonu 693-353183 i adresem e-mail:
[email protected]
WM
Regulamin i kartę zgłoszenia do festiwalu piosenki można pobrać ze strony:
www.bck.lbl.pl
je wiele czasu, aby stać się w opinii
uczniów osobą „starej daty”.
Wystarczy jeden trujący nauczyciel
przez rok albo dwa w trwającym co
najmniej dwanaście lat okresie nauki,
aby zabić w młodej osobie pasję na
temat jakiejś dziedziny. Kilku takich
nauczycieli z pewnością się trafi; w jaki
sposób zatem ma ktoś realizować w
sobie ideał człowieka renesansu, jeśli
trafia na ludzi, którzy wspaniale i owocnie wybijają mu z głowy zgłębianie
coraz to kolejnych dziedzin nauki i kultury? W jaki sposób ma pielęgnować w
sobie ciekawość świata, jeśli nikt z jego
otoczenia, które w większości wypad-
ków równa się szkole, nigdy nie oferowała mu tego? W jaki sposób ma zauważyć, że poza szkołą, która realizuje
program, a nie uczy, istnieje coś innego,
jeśli zamiast spędzać czas wśród rówieśników, na kółkach zainteresowań, spędza czas nad książkami i na korepetycjach? W jaki sposób ma zyskać wiedzę
i zainteresowania, jeśli najpierw rujnuje
zdrowie, by zyskać pieniądze, po czym
marnuje pieniądze, aby odzyskać zdrowie?
Gdzie tu jest czas na życie?
Quo’r Shak
4
www.skafander.info
5
[email protected]
Historia Elektryka
Historia naszej szkoły rozpoczyna
się w 1920 r., kiedy to ksiądz Dąbrowski i obywatel Stasiewicz założyli w
Zamościu Szkołę RzemieślniczoPrzemysłową im. Tadeusza Kościuszki.
W pierwszych latach istnienia posiadała
ona kilka świetnie rozwijających się
działów: stolarski, tapicerski, rzeźbiarski, rymarski, galanterii w skórze i krawiecki. W 1932 dla rozszerzenia działu
stolarskiego i tapicerskiego inne działy
zlikwidowano. W takim stanie szkoła
przetrwała do dnia 20 czerwca 1940 r.,
gdy okupanci niemieccy zabronili nauczania i zamknęli szkołę. Pozostały
tylko czynne warsztaty, które po skonfiskowaniu maszyn i urządzeń zostały
skazane na obróbkę ręczną.
Po wyzwoleniu, z inicjatywy nauczyciela Stanisława Kawy, Władysława Węgrzyna, Bronisława Sobonia i
Stanisława Wiktorowicza 15 sierpnia
1944 r. działalność szkoły reaktywowano pod nazwą Gimnazjum Mechanicznego im. Tadeusza Kościuszki. Na siedzibę obrano kompleks budynków zwanych „Bauhof” wybudowanych przez
Niemców przy ul. Szczebrzeskiej 59/61. Pierwszym dyrektorem szkoły został Stanisław Kawa. Do szkoły przyjmowano chłopców w przedziale wiekowym 14-18 lat na podstawie świadectwa szóstej klasy i zdania egzaminu.
Całkowity kurs nauki obejmował 4 lata
i podzielony był na 4 okresy roczne. W
październiku Armia Radziecka zajęła
budynki szkolne. W związku z tym
siedziba szkoły zmieniała się kilkakrotnie. Od października 1944 do lutego
1945 mieściła się w budynku Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 1, do końca
roku szkolnego 1944/1945 w budynku
Państwowego Gimnazjum Żeńskiego,
następnie do 31 października 1945 w
Państwowym Liceum Pedagogicznym.
Po interwencji marszałka Michała Żymierskiego w listopadzie 1945 budynki
wróciły pod zarząd szkoły. Rok szkolny
1945/1946 rozpoczął się z opóźnieniem, ale we własnych budynkach.
1 września 1946 prywatna dotąd
szkoła została upaństwowiona i otrzymała nową nazwę: Państwowa Szkoła
Przemysłowa. 24 września 1946 r. kuratorium zatwierdziło ostatecznie upaństwowienie szkoły. Z końcem roku
szkolnego 1945/1946 ustąpił ze stanowiska dyrektora Stanisław Kawa, a na
jego miejsce Kuratorium Okręgu Szkolnego Lubelskiego powołało Mariana
Bazylko.
Zarządzeniem Ministra Oświaty z
dnia 24 września 1946 r. utworzono
Państwową Szkołę Przemysłową w
Zamościu, która obejmowała Gimnazjum Mechaniczne, Gimnazjum Elektryczne i Gimnazjum Stolarskie. W
sierpniu 1947 szkole przyznano nowe
budynki, które zostały poświęcone 24
maja 1947 r. A 25 stycznia 1947 r. od-
była się pierwsza studniówka. Dnia zaś
1 września 1948 r. za zgodą kuratorium
zostało utworzone 3-letnie Liceum Mechaniczne, Elektryczne i Drzewne na
podbudowie Gimnazjum. Na miejsce
dotychczasowego Mariana Bazylko,
który zrezygnował ze stanowiska dyrektora kuratorium mianowało Stefana
Litwina.
1 września 1949 r. szkoła, jak
wszystkie inne szkoły zawodowe, została przeniesiona pod zarząd Centralnego Urzędu Szkolnictwa Zawodowego
w Warszawie. W 1951 nastąpiła zmiana
nazwy szkoły na Technikum Mechaniczno-Elektryczne z wydziałami: mechanicznym i elektrycznym. Nowym
dyrektorem szkoły została Halina Podobińska.
Jednocześnie zlikwidowano Liceum na podbudowie Gimnazjum. W
1952 siedzibę szkoły
przeniesiono do budynku
dawnej Akademii Zamojskiej przy ul. Akademickiej 6.
Na podstawie ustawy z
dnia 10 września 1956 r.
o przejęciu szkolnictwa
zawodowego przez Ministra Oświaty szkoła wróciła pod nadzór Ministerstwa Oświaty i
Kuratorium Okręgu Szkolnego w Lublinie. Uchwała Rady Ministrów z dnia
27 czerwca 1957 r. przedłużała okres
nauczania w technikach z czterech na
pięć lat oraz w zasadniczej szkole zawodowej z dwóch na trzy lata.
W 1959 nastąpiła zmiana nazwy
szkoły na Technikum Elektryczne. W
1960 szkolne warsztaty zostały przeniesione do wybudowanego budynku przy
ul. Akademickiej 8. W 1975 nastąpiła
kolejna zmiana nazwy szkoły na Zespół
Szkół Zawodowych Nr 3. W kwietniu
1980 zmianie uległa nazwa szkoły na
Zespół Szkół Elektrycznych. 7 maja
1985 r. Zespół Szkół Elektrycznych
otrzymał imię generała Sylwestra Kaliskiego.
Poprawa warunków lokalowych nastąpiła dopiero w 1995, kiedy to szkoła
przeniosła się do nowego budynku przy
ul. Jana Zamoyskiego 62, gdzie obecnie
mieści się jej siedziba. Kolejne lata to
dalsza rozbudowa szkoły oraz pozyskiwanie nowych pomieszczeń na sale
lekcyjne, gabinety, wyposażenie w nowy sprzęt, pomoce oraz wyposażenie
pracowni fizycznej, chemicznej, biologicznej, informatycznej, wzbogacenie
zasobów bibliotecznych i powstanie
Multimedialnego Centrum Informacyjnego z dostępem do Internetu.
Bardzo dobre warunki lokalowe oraz
szerokie możliwości rozwoju fizycznego uzyskała młodzież w 1996, kiedy to
12 listopada przekazano do użytku wybudowaną dużą i małą salę gimnastyczną wraz z wyposażeniem oraz salę do
tenisa stołowego, siłownię, salę do gimnastyki korekcyjnej, boisko przyszkolne. Z dniem 31 grudnia 1999 r. zlikwidowane zostały warsztaty szkolne, a
majątek przejęło Centrum Kształcenia
Praktycznego. Od dnia 1 września 2002
r. zmieniona została nazwa szkoły na
Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Nr
3.
Znamienna data w historii szkoły to
27 września 2006r., kiedy nastąpiło
uroczyste nadanie szkole nowego imienia Armii Krajowej i ustanowienie
sztandaru.
Ewa Bakun
Na zdjęciu uczniowie klasy lotniczej Technikum Mechanicznego; początek lat 50.
Innowacyjne programy
praktyk po raz drugi
W dniu 24 lutego br. Państwowa
Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu przy
współpracy z Urzędem Miasta Zamość oraz Instytutem Nauk Społeczno-Ekonomicznych w Łodzi przeprowadziła w ramach wspólnie realizowanego projektu pn. „Praktyki pedagogiczne drogą do innowacyjnego
szkolnictwa”, drugie już seminarium
dotyczące problematyki opracowywania i wdrażania innowacyjnych
programów praktyk pedagogicznych
w placówkach oświatowych.
Tematyka spotkania ukierunkowana
była tym razem na omówienie wyników przeprowadzonych analiz typu
desk-research w kontekście metod rozwijania
kluczowych
kompetencji
współczesnych nauczycieli.
Seminarium przewodniczył mgr
Piotr Toczek, Koordynator Partnera 1,
Miasta Zamość. Po krótkim powitaniu
gości głos zabrał dr Kazimierz Chrzanowski – Dyrektor Wydziału Edukacji
i Sportu UM Zamość, który przedstawił
wykład nt. „Zmiany demograficzne a
perspektywy rozwoju zawodu nauczyciela w latach 2010–2015”. Kolejnym
prelegentem była dr Dorota Pankowska z Uniwersytetu Marii CurieSkłodowskiej. W trakcie swego wystąpienia wygłosiła wykład „Programy
praktyk pedagogicznych w świetle analiz desk-research”. Po krótkiej przerwie
głos zabrała dr Katarzyna Czekaj z
Instytutu
Nauk
SpołecznoEkonomicznych w Łodzi, której wystąpienie poświęcone było tematyce:
„Warsztaty edukacyjne – innowacje
pedagogiczne na rzecz rozwoju kompetencji kluczowych przyszłych nauczycieli oraz opiekunów praktyk”.
Następnie dr Beata Głodzik z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej wypowiedziała się na temat „Praktyki w procesie kształcenia nauczycieli w wybranych krajach europejskich”. Seminarium zakończono dyskusją.
Kolejne spotkanie z cyklu zaplanowanych seminariów odbędzie się 31
marca br. Serdecznie zapraszamy
przedstawicieli uczelni wyższych, szkół
podstawowych, gimnazjalnych oraz
ponadgimnazjalnych do udziału w realizowanej inicjatywie.
Seminarium zrealizowano w ramach
projektu PO KL Praktyki pedagogiczne
drogą do innowacyjnego szkolnictwa
współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
MJ
Mam haka na raka
Choroby nowotworowe są główną
przyczyną śmierci Polaków, dlatego tak
ważne jest, by przeciwdziałać im poprzez profilaktykę, badania i przede
wszystkim edukację społeczeństwa.
Być może nie każdy ma świadomość,
że często sam niszczy swój organizm
przez palenie papierosów, brak aktywności fizycznej, niezdrowe odżywianie
się. Ryzyko zachorowań na wiele chorób (nie tylko nowotworowych) można
zmniejszyć, a czasem praktycznie wyeliminować. Tematyką profilaktyki raka
płuc w ramach ogólnopolskiego programu „Mam Haka na Raka” zajęli się
uczniowie klasy I b III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida, działający pod opieką Anny Stopyry.
W piątek 4 lutego 2011 r. podczas
Międzynarodowego
Dnia
Walki
z Rakiem i Dnia Hakowicza uczniowie
klasy I b i przedstawicielka klasy II g
przeprowadzili lekcję poświęconą profilaktyce raka płuc, na którą zaprosili
swoich kolegów z różnych klas. Przygotowali ją w ramach programu „Mam
Haka na Raka”. Do udziału w nim zachęciła ich Anna Stopyra, motywując i
udzielając pomocnych rad. Program ten
jest ogólnopolskim programem edukacyjnym skierowanym do młodzieży
szkół ponadgimnazjalnych w całej Polsce. Istotą „Mam Haka na Raka” jest
zaangażowanie młodych ludzi w stworzenie kampanii społecznej, która będzie promowała profilaktykę nowotworową.
Lekcja została opracowana w formie
prezentacji multimedialnej, w której
uczniowie zawarli informacje dotyczące m.in. przyczyn zachorowań na raka
płuc, wyglądu komórek nowotworowych, objawów, diagnostyki i leczenia
tego nowotworu, przebiegu choroby, a
także szans dla chorych i miejsc, w
których można wykonać badania profilaktyczne.
Na zakończenie przeprowadzili krótką ankietę dotyczącą podstawowych
informacji o tym nowotworze, zebrali
podpisy w ramach „Ruchu poparcia
Mam Haka na Raka” i rozdali ulotki
zachęcające do profilaktyki nowotworowej.
Ostatnim punktem Dnia Hakowicza
był udział w marszu przeciw chorobom
nowotworowym. Wraz z Anną Stopyrą
uczniowie klasy I b i przedstawicielka
klasy II g doszli do zamojskiej Starówki, rozdając napotkanym osobom ulotki
informacyjne i zachęcając do włączenia
się do programu. Uczniowie próbowali
przekonywać palących papierosy, że
szkodzi to ich zdrowiu, proponując
„Marchewkę zamiast papierosa”. Hasło
przewodnie marszu brzmiało: „To jest
walka taka, że musimy pokonać raka”.
Dzięki takim akcjom problem chorób
nowotworowych zostaje zasygnalizowany. Należy pamiętać, że rak nie musi
być wyrokiem, jednak to od nas zależy,
w jakim stopniu przyczynimy się do
niszczenia własnego zdrowia. Każdy
nowotwór i każdy rak wcześnie wykryty jest prawie całkowicie wyleczalny,
dlatego tak ważna jest profilaktyka i
świadomość choroby.
Agnieszka Kamińska
6
www.skafander.info
Przemoc w grach wideo
Temat wałkowany w mediach od
czasu, kiedy postacie z gier przestały
przypominać zlepek kwadratów i nabrały bardziej realnych kształtów. Dyskusja powraca zawsze przy okazji premiery jakiejś kontrowersyjnej produkcji. Postanowiłem zabrać głos w tej
sprawie, w końcu wielkimi krokami
zbliża się najnowszy Mortal Kombat.
Niestety gry zawsze pełnią rolę kozła ofiarnego, nad którym pastwią się
„wielcy” profesorowie, psycholodzy
czy redaktorzy, zamiast wziąć pod
„ostrzał” informacje telewizyjne, które
przesycone są przemocą i nienawiścią.
Swoją drogą ci specjaliści nic w temacie gier nie wiedzą. No może poza tym,
że gry są i że są złe – bo tak.
Nie wiedzieć czemu nigdy wina nie
spadnie na opiekuna czy sprzedawcę w
sklepie. Nie, winne są gry. Winne są,
że choć napisane na pudełku od lat 18,
to „sprzedają się” dzieciom w wieku lat
10. Winne są, że choć napisane na pudełku „zawiera sex, przemoc, wulgaryzmy”, to mamusia kupi taką grę swojej
8-letniej pociesze.
Tak! Gry są winne, winne tego, że
Zamość w grze Monopoly
Organizatorzy polskiej edycji gry
Monopoly, wyłonili 60 głównych miast,
które mają największą szansę pojawienia się na planszy gry. Wśród nich znalazł się Zamość!
Do 20 marca na stronie
www.monopoly.pl można głosować na
poszczególne miasta. 22 spośród nich,
Andzia i jej nieborak
Anna Gimlewicz, pochodząca z Miączyna pod Zamościem, zdobyła główne
wyróżnienie w Konkursie Blog Roku
2010. Na swoim blogu „Andzia i jej
nieborak – żyć tu i teraz…” opisuje życie i walkę z chorobą nowotworową. Jak
sama mówi: Blog miał być prezentem
dla męża na urodziny i w jego urodziny
go założyłam. Ostatecznie mąż dostał
pidżamę, ale do bloga wróciłam kilka
dni później. Stał się na pewno dla mnie
swoistą psychoterapią, ale to też taka
moja przysięga na piśmie złożona mężowi w momencie, gdy stanęliśmy nad
życiową przepaścią, a drugi brzeg wydawał się tak bardzo nieosiągalny...
Przysięga, która przypomina mi codziennie, że przeskoczyliśmy ją i żyję
mimo zwątpienia innych, że jestem
szczęśliwa i że życie to to, co jest tu i
teraz, i że tak będzie, póki ja tego będę
chciała… Chcę w to wierzyć i chcę, żeby
wierzył w to mój ukochany mąż i każdy,
kto zaczyna w siebie wątpić, każdy, kogo
życie zaboli…
Blog docenili jurorzy konkursu organizowanego przez Onet.pl. O prestiżu
wyróżnienia może świadczyć kapituła
konkursu, w skład której weszli m.in.:
Anna Maruszenko, Jolanta Kwaśniewska, Jerzy Stuhr, Monika Olejnik, Maria Czubaszek-Karolak czy
Katarzyna Grochola. Jolanta Kwaśniewska, w wywiadzie dla Onet.pl po-
zamiast przeprowadzić kampanię społeczną, która miałaby na celu uświadomienie rodzica czy sprzedawcy, mamy
do czynienia z kolejnymi programami
telewizyjnymi o tym, jakie to gry są be.
Niestety nie tędy droga.
W czasie, kiedy gry stały się częścią
kultury masowej, kiedy koszty produkcji blockbusterów pokroju Call of Duty
przebiły kilkakrotnie koszt produkcji
najdroższych filmów, nie powinno się
mówić, jakie to gry sieją zgorszenie
wśród młodych ludzi. Nie!
Powinno się mówić o tym, jakie z
grania płyną korzyści i jakie gry rodzic
wybrać powinien. Bo czy mamusia
kupi w kiosku swojej 8-letniej córce
gazetkę pornograficzną zamiast
„Bravo”? Raczej nie.
To dlaczego ta sama mamusia kupi
grę, w którą jej córka nie powinna zagrać przez kolejne 10 lat?
Odpowiedź na to pytanie pozostawię
bez komentarza.
Na zakończenie chcę przytoczyć
jeszcze wyniki pewnego eksperymentu,
który redaktor pewnego zachodniego
miesięcznika poświęconego grom
„przeprowadził” na swoim 4-letnim
synu. A mianowicie ten pan włączył
swojemu synowi GTA, po czym przyktóre otrzymają największą liczbę głosów, znajdą się na polskiej edycji gry.
Jedyną przeszkodą do tego, by był to
Zamość, jest duża konkurencja innych
miast… oraz duża liczba głosów, jaką
powinniśmy zebrać, aby Perła Renesansu mogła zabłysnąć na planszy tej popularnej gry… Jednak już raz pokazaliśmy
w głosowaniu internetowym, że Zamość
jest jednym z lepszych miast w Polsce
(głosowanie na 7 cudów Polski), więc i
tym razem damy radę!
Mam nadzieję, że kiedyś nasze dzieci i wnuki grając w Monopoly zobaczą
na planszy również Zamość.
glądał się temu, co chłopiec robił. O
dziwo, na przekór
„krzykaczom”,
dziecko nie zaczęło strzelać do wszystkiego, co się rusza, tylko wsiadło do
samochodu i zwiedzało miasto, zatrzymując się na każdym czerwonym świetle (sic!). A kiedy chłopiec przypadkowo potrącił przechodnia, popłakał się i
Towarzyski Zamość – kącik szperacza
Kusy - [email protected]
Uroda | Ultrafioletowa rewolucja
czyli jak być zdrowym, pięknym i opalonym (cz. 2)
Tomasz Momot
wiedziała, że będzie często zaglądać na
blog „Andzi”, bo kibicuje jej w walce z
chorobą.
Wzruszającą historię dwojga młodych ludzi poznajemy, kiedy w styczniu
2010 roku (niespełna pół roku po ślubie)
Ania dostaje „wyrok”: rak żołądka. Rozpoczyna się walka z chorobą i zmagania
młodej kobiety z nową rzeczywistością .
Pełne niesamowitej siły teksty na blogu,
są próbą pokazania, że nawet w chorobie można i trzeba żyć radośnie. Dla
czytelników, to ogromny „zastrzyk”
mieszanki optymizmu i pozytywnej
energii.
W jednym z pierwszych wpisów na
blogu czytamy: Codziennie wieczorem
dziękuję Bogu za ten dzień, który się
skończył i proszę o kolejny. Doceniam
każdą chwilę spędzoną z moim mężem,
to że go mam, że mogę się wtulić w jego
ramiona i poczuć bezpiecznie, to, że
możemy trzymać się za ręce. Tak naprawdę ten mój rak pokazał mi skrawek
nieba, na który do tej pory nie zwracałam uwagi, bo nie miałam czasu, żeby
się zatrzymać i „unieść głowę do góry”,
żeby na niego popatrzeć.... Dlatego ten
rak to nieborak i choć chciałabym się go
pozbyć z całych sił, to trochę mu zawdzięczam i cokolwiek będzie się działo
dalej on i jego piętno pozostawią w moim sercu i umyśle nieusuwalny ślad …
Po więcej odsyłamy na:
www.andzia-i-nieborak.blog.onet.pl
ezamosc.pl
zaczął go przepraszać.
Kolejną rzeczą, jaką zrobił, była
jazda karetką i pomaganie ludziom. Tu
rodzi się pytanie: czy to aby na pewno
gry są złe?
mgr Monika Twardowska
kosmetolog, www.lucyna.zamosc.it
Ze względu na konflikt interesów
branża solaryjna i koncerny kosmetyczne wprowadzają chaos w światopoglądzie konsumenta. Producenci
kosmetyków ochronnych i samoopalaczy skupiają się na rakotwórczym
działaniu promieniowania UV, firmy
sprzedające łóżka opalające podkreślają zbawienne oddziaływanie witaminy D3 na organizm. Oba obozy
bombardują nas przekonująco brzmiącymi argumentami, przytaczają opinie
naukowców i inwestują ogromne pieniądze w kampanie reklamowe oraz
odpowiedni public relations. Złotym
środkiem pozwalającym na wybrnięcie w powyższej sytuacji jest umiarkowane opalanie się z zastosowaniem
kremów z filtrem.
Spójrzmy jednak na statystyki.
Minęły już lata świetności w branży
solaryjnej, w ostanim roku zanotowano znaczny spadek obrotów o około
20%. Tymczasem solaria z roku na
rok stają się coraz „zdrowsze” i powoli pokazują nam swoje ludzkie
oblicze. W wielu krajach Unii
Europejskiej zakazano korzystania
z solarium osobom niepełnoletnim, sukcesywnie zaostrzane są
normy dotyczące ilości promieniowania w lampach UV, nowego
typu łóżka opalające imitują swoim działaniem promienie słoneczne.
Ostatnim krzykiem mody stały się
łóżka z lampami kolagenowymi.
Solaria tego typu nie opalają, ale
zastosowane w nich promieniowanie czerwone (633nm) ma pozytywny wpływ na skórę.
Większa świadomość klientów
solarium powoduje, że poprzez
odpowiednią pielęgnację domową
i profesjonalną mogą oni zregenerować nadmiernie opaloną skórę.
Systematyczne używanie delikatnych środków myjących, kremów
antyrodnikowych oraz preparatów
kojących powoduje, że skóra
szybciej się regeneruje, a opalenizna dłużej się utrzymuje.
Z mojego doświadczenia wynika,
że połączenie w odpowiednich proporcjach mikrodermabrazji, czyli
kontrolowanego złuszczania naskórka
z mezoterapią bezigłową, czyli metodą wprowadzania w głąb skóry koktajli odżywczych efektywnie leczy
zniszczoną promieniowaniem ultrafioletowym skórę. Tego typu zabieg
powoduje, oprócz ogólnego nawilżenia skóry, zastymulowanie procesów
odnowy włókien kolagenowych i elastycznych, poprawę owalu twarzy
oraz zdecydowane wypłycenie
zmarszczek.
Solaria w najbliższym czasie nie
będą miały terapeutycznego wpływu
na skórę, ale rozwój branży idzie w
dobrym kierunku. Świadoma ekspozycja na UV w bezpiecznej dawce i z
odpowiednią ochroną podobnie jak
lampka czerwonego wina przed zaśnięciem, od czasu do czasu nie zaszkodzi.
7
[email protected]
Pionierzy ery kosmicznej
Od zawsze wokół Ziemi krążył jeden satelita – Księżyc, a podróże kosmiczne pozostawały w sferze marzeń. Do czasu, gdy
niezależnie od siebie dwóch ludzi, nauczyciel rosyjski polskiego pochodzenia i amerykański naukowiec, stworzyli podstawy
teoretyczne i techniczne napędu rakietowego, dzięki którym ludzkość wkroczyła w erę kosmiczną.
Pomysł podróży kosmicznych w
powieściach narodził się dawno, lecz
przy niewielkiej wiedzy fizycznej i zrozumieniu kosmosu fantaści, aby wysłać
kosmicznych podróżników poza Ziemię,
często mieli absurdalne lub komiczne
pomysły. Newtonowskie prawa ruchu i
powszechnego ciążenia połączone z
faktem, że kosmos jest próżnią, oznaczały, że jedynie napęd rakietowy jest w
stanie przenosić ludzi w przestrzeni kosmicznej. Rakiety poruszają się w wyniku działania siły odrzutu gazów wypychanych z silników, potrzebne do napędzania paliwo niosąc ze sobą. Wynaleziono je w średniowiecznych Chinach,
gdzie służyły jako broń lub sztuczne
ognie.
Pionierem, który poważnie podszedł
do lotów kosmicznych był Konstanty
Ciołkowski (1857-1935) prowincjonalny
rosyjski nauczyciel matematyki i fizyki,
syn polskiego zesłańca [fot.1]. Jako
pierwszy docenił możliwości napędu
rakietowego i już w 1903 roku – zanim
jeszcze bracia Wright wykonali pierwszy w świecie lot samolotem – kreślił
plany silników rakietowych napędzanych ciekłym wodorem i ciekłym tlenem
rozważając zmniejszenie masy rakiet
poprzez konstrukcje wielostopniowe. W
wybiegających w przyszłość rozważaniach uwzględnił fakt, że lot orbitalny
wokół Ziemi wymaga uzyskania prędkości 8 km/s, a rakieta wymaga stosowania
układów stabilizujących – obecnie znanych jako żyroskopy. Wyniki badań
teoretycznych przedstawione w pionierskiej pracy z dziedziny astronautyki
„Badanie przestrzeni za pomocą urządzeń odrzutowych" zostały wykorzystane w roku 1922 w testach eksperymentalnych w Leningradzkim Laboratorium
Gazodynamiki (GDL), gdzie w przyszłości powstanie pierwszy rosyjski silnik rakietowy na paliwo ciekłe. Ciołkowski uważany jest za jednego z ojców
astronautyki, bez którego proces podboju kosmosu mógłby ulec opóźnieniu.
Wiele z jego teorii wciąż jest wykorzystywanych w nauce: opracował m.in.
wzór nazywany dziś wzorem Ciołkowskiego, który określa prędkość rakiety
przy stałej zmianie jej masy i przy
uwzględnieniu warunków panujących w
kosmosie. Idee techniczne wysunięte
przez Ciołkowskiego stanowią podstawę
wszystkich – historycznych i współczesnych – silników rakietowych, rakiet i
statków kosmicznych.
Równolegle wiedzę o silnikach rakietowych i rakietach wielostopniowych
rozwijał Robert Goddard (1882-1945)
amerykański profesor fizyki Uniwersytetu Clarka w Worcester [fot.2]. Podobnie jak Ciołkowski był przekonany, że
pojazdy przyszłości nie będą napędzane
wypełnionymi prochem strzelniczym
rakietami na paliwo stałe. Stwierdził, że
z jednostki masy paliwa ciekłego można
uzyskać więcej energii i dzięki temu
silniki na paliwo ciekłe są wydajniejsze,
a ich działanie można łatwiej kontrolować. W 1923 roku skonstruował pierwszy wyposażony w pompę paliwową
silnik na benzynę i ciekły tlen, a w dniu
16 marca 1926 roku w miejscowości
Auburn w stanie Massachusetts (USA)
nastąpił przełomowy moment – start
pierwszej rakiety na paliwo ciekłe
[fot.3]. Rakieta długości 3 m w ciągu
2,5 sekundy osiągnęła pułap 12,5 m,
przebyła odległość 56 m i osiągnęła
prędkość 100 km/h. Kolejna rakieta
skonstruowana przez Goddarda długości
3,35 m poszybowała na wysokość 609 m
z prędkością maksymalną 800 km/h.
Podczas prób mających na celu opracowanie technik stabilizacji lotu rakieta
Goddarda ustanowiła rekord wysokości
wznosząc się na 2,28 km. Start pierwszej rakiety stabilizowanej układem żyroskopów przeprowadzono 19 kwietnia
1922 roku. W ciągu kolejnych 11 lat
Goddard znacząco udoskonalił konstrukcje rakiet, ale z trudnych do zrozumienia
powodów rząd amerykański nie zainteresował się jego pionierskimi wynikami.
Po latach rakieta na paliwo ciekłe skonstruowana na podstawie praw rozwiniętych przez Goddarda zawiozła ludzi na
Księżyc w 1969 roku.
Dziś uważa się, że Konstanty Ciołkowski – genialny teoretyk, który nigdy
nie zbudował działającej rakiety [fot.4],
twórca podstaw astronautyki i dalekosiężnych wizji jej przyszłego rozwoju
swymi pionierskimi rozważaniami teoretycznymi na temat silników rakietowych
położył fundamenty pod erę kosmiczną.
Natomiast Robert Goddard narażając się
na śmieszność u ówczesnych, by dowieść znaczenia rakiet w lotach kosmicznych, udanym startem pierwszej
rakiety na paliwo ciekłe swojej konstrukcji sprawił, że to epokowe wydarzenie uznano za narodziny Ery Kosmicznej.
Na krótko przed śmiercią, w 1933
roku Ciołkowski wypowiedział prorocze
słowa: „Teraz jestem dokładnie przekonany o tym, że moje marzenie - podróże
międzyplanetarne - teoretycznie przeze
mnie uzasadnione, przekształci się w
rzeczywistość. Pracowałem czterdzieści
lat nad silnikiem odrzutowym i myślałem, że wycieczka na Marsa zacznie się
dopiero za wieleset lat. Ale terminy
zmieniają się. Wierzę, że wielu z was
będzie świadkami pierwszej podróży
poza atmosferę...". Naczelną ideę przenikającą jego prace znakomicie ujmuje
jego najczęściej przytaczane zdanie
„Ziemia jest kolebką ludzkości, ale nie
można wiecznie żyć w kolebce".
Opracowanie: Andrzej Rzemieniak
www.zsma.pl
8
www.skafander.info
7 GRZE
Autorka zdjęć: Paulina Hałasa
Od 2 lat uczestniczy w zajęciach fotograficznych „Negatywu”, jej zainteresowania oprócz fotografii stanowią także
teatr, malarstwo, muzyka i poezja Bolesława Leśmiana.
„7 grzechów” to projekt fotograficzny,
który jest częścią wystawy pod takim samym tytułem. Był realizowany w trakcie
zajęć Młodzieżowej Pracowni Fotografii
„Negatyw”. Jego prezentacja odbyła się
w 2010 r. w galerii artystycznej w II LO
w Zamościu.
Siedem Grzechów Główny
Zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego są to: 1. pycha, 2. chciwość, 3.
nieczystość, 4. zazdrość, 5. nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, 6. gniew, 7.
lenistwo
Ta klasyfikacja, powtarzana za Ojcami
Kościoła św. Janem Kasjanem i św.
Grzegorzem Wielkim, funkcjonuje już
od starożytności. Określenie „główne”
nie oznacza, że są one „najcięższe”, lecz,
że są przyczyną powstawania innych
[email protected]
ECHÓW
grzechów, wad.
Dlaczego na pierwszym miejscu jest pycha? Miałby to być pierwszy grzech Lucyfera, który był aniołem niosącym światło
przed Bogiem i sam zapragnął być światłem, chciał być równy Bogu. Dlatego
Chrystus ostrzegał swoich uczniów: Jeśli
więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność! (Mt 6,
23).
Grzechem pychy starotestamentowy wąż
skusił pierwszym ludzi. Zapowiedział im,
że jeśli zerwą owoc z drzewa poznania dobrego i złego, posiądą tajemnicę Boga. Będą jak Bóg.
Tradycja wschodnia wylicza osiem grzechów głównych. Ten ósmy grzech będący
„kwintesencją” pozostałych to acedia. Ten
termin zlatynizowany niewiele nam mówi,
bo nie istnieje polski odpowiednik, który
określałby złożoną naturę acedii. Jej cechami charakterystycznymi są: smutek, brak
nadziei, niezadowolenie z tego, co się ma.
Prorok Izajasz mówi o „duchu zgnębienia”
i zapowiada, że Sługa Jahwe zamiast tego
przyniesie „pieśń chwały”.
9
10
www.skafander.info
Historia | Obraz Zamościa po upadku powstania listopadowego (cz. 3)
wych cegielni, jednocześnie ze
względu na rozpoczęcie akcji osuszania stawów i mokradeł wokół
twierdzy w 1834 roku zlikwidowano
stary młyn na tzw. „błotach szczebrzeskich”. Obok tych prac inżynieryjnych obejmujących otoczenie
twierdzy, w 1837 roku ukończono
wstępną rozbudowę fortyfikacji
ziemnych fortecy oraz wzniesiono w
fosach pięć nowych kojców. Obiekty te zlokalizowane były nad kanałami wodnymi. Jeden z zachowanych
do dzisiaj obiektów tego typu murowany, zlokalizowany przy Starej
Bramie Lubelskiej służył do obrony
fosy, nad nim przebiegał most proJacek Feduszka
wadzący do wysuniętego rawelinu.
doktor historii, historyk wojskowości XVI- Wewnątrz twierdzy także dokonyXIX w., muzealnik, wykładowca, publicy- wano zmian, m.in. pałac Zamoysta, starszy kustosz w Muzeum Zamojskim skich przekształcony został na szpiw Zamościu, członek honorowy Internatio- tal, w jednej z oficyn pałacowych
urządzono kaplicę prawosławną.
nal Napoleonic Society (INS), członek Pol- Gruntowna przebudowa po 1831
skiego Towarzystwa Ludoznawczego
roku, podwyższenie bryły obiektu,
zmiana elewacji, spowodowały, że
W roku 1835 przebudowano fragpałac utracił resztki swojej dawnej
ment traktu lwowskiego w pobliżu Noświetności.
wej Osady, zajmując przy tym „10872
Pod względem składu narodowościosążnie kwadratowe gruntów prywatwego ludność Zamościa była w owym
nych”. W powstaniu listopadowym
czasie typowa dla miast rządowych
zniszczeniu uległy wszystkie cegielnie
Królestwa Polskiego, nie licząc oczywizamojskie, przeważnie żydowskie w
ście garnizonu rosyjskiego. W ZamoNowej Osadzie i na Majdanie. Od 1833
ściu tak jak w innych miastach średniej
roku rozpoczęto, więc tworzenie nowielkości w Królestwie, nie ogranicza-
Zamość – Miasto bez Chorób
technologie kreowania przemian społecznych, transformacja miasta, jakie
jest, w miasto idealne XXI wieku. Ponieważ projekt jest unikalny, nie możemy oprzeć się o żadne wzory, modele
czy inne przedsięwzięcia tego rodzaju,
musimy wymyśleć, zredagować, sformalizować i przekształcić w programy
działania wszystkie ścieżki niezbędnych przedsięwzięć.
1. Trzeba zorganizować centrum koncypujące cele i zadania projektu i zajmujące się wdrażaniem niezbędnych
działań, biorąc za punkt wyjścia autorski projekt Piro.
2. Trzeba zorganizować personel
przedsięwzięcia, zarówno płatny, jak i
wolontariat, skonstruować program
jego działania i szkolenia go do postawionych przed nim zadań.
Stanisław Piro
artysta malarz, rysownik, rzeźbiarz, animator kultury, społecznik; autor Technologii
Zdrowia „Faust”; współczesny człowiek
renesansu
Jest moim zamiarem opublikowanie
całości projektu w ciągu najbliższego
roku – dwóch lat, w taki sposób, by
główne jego idee przeniknęły do świadomości każdego mieszkańca miasta.
Zamość jest postrzegany jako „miasto
idealne”; w pewnym sensie tak jest;
jednakże ten status miasta obliguje nas
do przekształcania miasta idealnego
czasów renesansu w miasto idealne
XXI wieku.
Zreferowanie całego projektu zajęłoby nam co najmniej kilka godzin. Ograniczę się więc do wymienienia kluczowych przedsięwzięć, od których zaczyna się wieloletnia, wszechstronna, oparta o naukowe podstawy i nowoczesne
3. Trzeba zorganizować fundację, która
zajmie się organizowaniem działań
formułowanych sukcesywnie przez
wymienione wyżej centrum koncypujące cele i zadania projektu, organizowaniem szkolenia personelu, zabieganiem
o środki finansowe na działania wymagające opłat.
4. Trzeba zorganizować permanentną
akcję szkolenia prozdrowotnego populacji miasta, opartą o nowoczesną wiedzę zdrowego stylu życia, prezentowaną w oryginalny sposób w mojej autorskiej technologii zdrowia i sprawności,
nazwaną przeze mnie „Faust”.
5. Trzeba rozpocząć kampanię zmierzającą do zmiany świadomości zamościan
odnośnie zdrowego odżywiania się,
zdrowego stylu życia, uwolnienia się
od uzależnień (alkoholu, nikotyny, stresu) z intencją wyeliminowania tych
uzależnień do roku 2033.
no liczby osiedlających się Żydów.
Ludność cywilna miasta przed wybuchem powstania listopadowego liczyła
5800 osób, a po blisko trzydziestu latach w 1865 roku podniosła się zaledwie o ok. 400 osób i wynosiła ok. 6200
mieszkańców. Według historyków rzemiosło zamojskie, tak ważne dla gospodarki miasta w ubiegłych stuleciach, w
latach 1832-1863 przechodzi regres.
Liczba cechów spada wówczas z 10 w
1829 roku, do 5 ok. 1840 roku, w 1845
roku zarejestrowanych jest w Zamościu
zaledwie 192 rzemieślników różnych
specjalności, w dwadzieścia lat później
jest ich już tylko 152.
Podobna sytuacja panuje także w
handlu zamojskim. Jarmarki odbywające się za Bramą Lwowską są nieduże.
Przeniesienie jarmarków i targów na
przedmieścia spowodowało, że ludność
zamieszkująca miasto w obrębie murów
twierdzy, a zajmująca się handlem,
znacznie się zmniejszyła. Upadek handlu zamojskiego spowodował, że większe obroty notują targi i jarmarki w tak
niewielkich ośrodkach jak np. Turobin
czy Frampol, natomiast porównywanie
obrotów handlowych Zamościa i Lublina, Chełma czy Krasnegostawu nie jest
możliwe, skalą i obrotami górują, bowiem te trzy ośrodki znacznie nad Zamościem. Około roku 1860, wg ustaleń
W. Ćwika, w Zamościu zaledwie 87
osób trudni się oficjalnie handlem. W
mieście nie było żadnego hurtowego
składu towarów ani magazynu, nie licząc oczywiście magazynów dla wojska
rosyjskiego. Spośród tych niewielu
osób trudniących się oficjalnie handlem
duży odsetek stanowili Żydzi. W warunkach niewielkich możliwości stałego
zatrudnienia i niedoboru środków utrzymania ok. 200 rodzin zamojskich zajmowało się wyłącznie lub dodatkowo
rolnictwem.
Struktura narodowościowa Zamościa
w połowie XIX wieku charakteryzowała się dużym procentem ludności żydowskiej, w latach 1855-1864 miasto
zamieszkiwało 2400 Żydów, obok ok.
1600 Polaków, ok. 20 Rosjan oraz kilku
Niemców. Wśród Polaków poza katolikami w Zamościu mieszkało ponad 200
osób wyznających obrządek grecko –
unicki, ich życie religijne skupiało się
wokół istniejącego w twierdzy klasztoru i kościoła oo. Bazylianów. Mimo
dużego zróżnicowania mieszkańców
miasta pod względem religijnym (Żydzi
byli wyznawcami religii mojżeszowej,
Niemcy to w większości ewangelicy, a
Rosjanie w większości prawosławni) i
narodowościowym, jak też funkcjonowania w Zamościu licznego garnizonu
wojskowego, w źródłach historycznych
brak jest informacji o konfliktach na tle
narodowościowym czy wyznaniowym
wśród stałych mieszkańców miasta.
6. Trzeba spowodować systematyczne
działania na rzecz zastępowania niezdrowej żywności – żywnością ekologicznie zdrową – w produkcji, handlu,
zakładach żywienia zbiorowego, w
każdym gospodarstwie.
Rusza konkurs
na plakat 12 LAF
7. Trzeba doprowadzić w ciągu 2-5 lat
do zapewnienia każdemu mieszkańcowi miasta:
300 mg naturalnej witaminy C dziennie,
30-60 mg koenzymu Q10 dziennie
(osobom dorosłym)
oleju bugwigowego (zawierającego
nienasycone kwasy tłuszczowe omega3, omega-6, omega-9) w ilości 30-60 g
dziennie
8. Trzeba rozpocząć akcję społecznego
domagania się i wymuszenia na Ministerstwie Edukacji, Ministerstwie Zdrowia, Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego ustawy o wychowaniu prozdrowotnym młodego pokolenia
poprzez wprowadzenie do programu
szkół podstawowych, średnich i wyższych przedmiotu filozofia i technologia zdrowego stylu życia.
Projekt „Zamość – Miasto bez Chorób”
w jego autorskiej postaci będzie gotowy do użytku dla zainteresowanych
osób, instytucji – w tym mediów, w
styczniu przyszłego roku. Do końca
bieżącego roku będę konsultował już
opracowane działy projektu z zainteresowanymi osobami, które zechcą dołożyć swoją cegiełkę do rozpoczętego
dzieła.
Czy wiesz, że…
Turcja nigdy nie uznała rozbiorów Polski.
Choć do rozpoczęcia tegorocznej Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu
pozostało jeszcze kilka miesięcy, organizatorzy już przygotowują się do 12 edycji tej imprezy. Właśnie został ogłoszony
konkurs na projekt
graficzny plakatu.
W konkursie mogą
wziąć udział wszyscy
zainteresowani, nie
wymagamy wykształcenia graficznego.
Tematem prac konkursowych w tym
roku związane będą
cyklami, które pojawią się na festiwalu tj. „Zaproszenie na
ślub i wesele” oraz „Rozmowy o jesieni
życia”. Jak co roku plakat powinien nawiązywać do cykli tematycznych oraz
zawierać podstawowe informacje o festiwalu – mówi specjalista ds. promocji
LAF, Joanna Swacha.
Przy ocenie propozycji będzie brana
pod uwagę jej zgodność z ustalonymi
tematami i duchem festiwalu, poziom
graficzny i walory marketingowopromocyjne. Osoby, które w ten sposób
chcą współtworzyć oprawę graficzną 12
edycji LAF-u powinny dostarczyć swoje
prace do 10 kwietnia. Rozstrzygnięcie
konkursu nastąpi do połowy maja, a wyniki zostaną umieszczone na stronie internetowej: www.laf.net.pl
Najlepszy projekt zostanie wykorzystany w promocji imprezy, która odbędzie się w pierwszej połowie sierpnia w
Zwierzyńcu. Autor może liczyć na honorarium oraz bezpłatną akredytację na
tegoroczne pokazy filmowe. Dodatkowe
informacje można uzyskać telefonicznie
pod numerami: 81-533-32-01 wew. 150
i 606-312-268
ezamosc.pl
11
[email protected]
O nas!
Recenzja | Jarosław Grzędowicz
„Pan Lodowego Ogrodu. Tom I”
Vuko Drakkainen ląduje samotnie
na odległej, zamieszkanej przez człekopodobną cywilizację, planecie Midgaard.
Musi
odnaleźć
wysłaną
tu wcześniej ziemską ekipę badawczą,
pod żadnym pozorem nie ingerując
w rozwój nieznanej kultury. Trafia
na zły czas. Trwa wojna bogów. Giną
śmiertelnicy. Być może zmuszony
będzie złamać drugą regułę misji.
Planeta
powitała
go mgłą
i śmiercią. Dalej jest tylko gorzej…
Wyżej wymieniony tekst reklamuje, a raczej reklamował pierwszy tom
popularnego dzieła Jarosława Grzędowicza, które to dzieło jest hybrydą
science fiction i fantasy. Książkę
tę otrzymałem w prezencie na moje
urodziny (dawno, dawno temu), nie
miałem wówczas zielonego pojęcia
ani o tej powieści, ani o jej autorze.
Właściwie było to moje pierwsze
zderzenie z polską fantastyką.
Jarosław Grzędowicz jest polskim
pisarzem
fantasy
obchodzącym
w tym roku 45 urodziny. Jego debiutem było opowiadanie „Azyl dla starych pilotów”. W 1990 razem
z Rafałem A. Ziemkiewiczem, Andrzejem Łaskim, Krzysztofem Sokołowskim i Dariuszem Zientalakiem
założył magazyn literacki „Fenix”.
Od roku 1993 aż do ostatniego numeru czasopisma w 2001 był jego redaktorem naczelnym. Obecnie jest dziennikarzem w „Gazecie Polskiej” oraz
zajmuje się tłumaczeniem komiksów.
Jego opowiadania publikowane były
w „Nowej Fantastyce”, „Feniksie”,
oraz wielu antologiach science fiction. Opublikował dwa zbiory opowiadań („Księga jesiennych demonów” i „Wypychacz zwierząt”), powieść „Popiół i kurz: Opowieść
ze świata Pomiędzy” i, do tej pory,
trzy tomy „Pana Lodowego Ogrodu”.
Został uhonorowany wieloma ważnymi
w polskiej fantastyce nagrodami.
Od pierwszych stron powieść wciągnęła mnie tak, że nie mogłem się
od niej oderwać. Oryginalny styl, niesamowity klimat, prosta, aczkolwiek bar-
Ciekawostki | Elficka Piękność
Peter Jackson potwierdził, że Cate
Blanchett, grająca Galadrielę we
„Władcy Pierścieni”, wcieli się w tę
rolę również w „Hobbicie”. Galadriela
jest postacią fikcyjną ze Śródziemia,
literackiego świata stworzonego przez
dzo ciekawa fabuła i inne, mnożące się
atuty tej książki od razu wywarły
na mnie pozytywne wrażenie. Szybko
uznałem wówczas „Pana Lodowego
Ogrodu” za ulubioną powieść... ale
po kolei.
Na planecie Midgaard odkryta zostaje
obca forma życia. Warunki są tam bardzo
zbliżone
do tych
na Ziemi,
na planecie dominuje także człekokształtna rasa. Na Midgaard wysłana
zostaje grupa naukowców-badaczy.
Niestety w pobliżu planety sprzęt elektroniczny przestaje funkcjonować. Ekipa ląduje na planecie, jednak wkrótce
kontakt z nią zostaje zerwany. Agencja
wysyła więc „rescue team” liczący...
jedną osobę. Osobą tą jest Vuko DrakJ.R.R. Tolkiena. Należy ona do elfów
wysokiego rodu. Głos Cate został użyty
w prologu pierwszej części trylogii
„Drużyna Pierścienia”, przedstawiającym stworzenie Pierścieni Władzy i
Wojnę Ostatniego Przymierza. Reżyser
brał pod uwagę kilka możliwości, ale
mimo wszystko wybrano komentarz
Galadrieli, gdyż była ona bezpośrednim świadkiem opisywanych wydarzeń. Teraz tę piękną kobietę będziemy mogli podziwiać także w
„Hobbicie”, który poprzedza akcję
rozgrywającą się w „Władcy Pierścieni”. Teraz najbardziej ciekawi nas to,
kto zagra głównego bohatera, Bilba
Bagginsa.
Artur „Harnaś” Harasim
Interesujesz się fantastyką? Chcesz poznać
ciekawych ludzi? A może po prostu szukasz
alternatyw do spędzenia swojego wolnego
czasu? Jeśli tak, Zamojski Klub Fantastyki
„Czerwony Smok” zaprasza Cię na spotkania, które odbywają się w każdy wtorek
o godz. 17 w Zamojskim Domu Kultury. Dobra zabawa gwarantowana!
kainen, pół Polak, pół Fin. Nie jest
on oczywiście zwykłym żołnierzem,
bowiem wyposażono go w Cyfral –
specjalny, bioniczny wszczep, który
w miarę potrzeby modyfikuje jego
zdolności. Tak więc Vuko potrafi węszyć niczym pies, ma zdolność widzenia w ciemności, zna wiele języków, a
jego organizm jest zdolny do wtłoczenia w żyły tak zwanej
hiperadrenaliny, która
powoduje znaczne przyspieszenie reakcji Drakkainena – w praktyce
wygląda to dla niego jak
tryb slow-motion, spowalniający czas do tego
stopnia, który powoduje,
że wszystko zdaje poruszać się jak w galarecie.
Jest to jednak tryb o tyle
przydatny, o ile niebezpieczny – pod wpływem
hiperadrenaliny
łatwo
sobie bowiem uciąć palce o sznurek. Oprócz
posiadania
pasożyta
zwanego Cyfralem, Vuko wyszkolony jest
w sztukach
walki
i survivalu do perfekcji.
Tak więc bohater, wyposażony w najnowocześniejszy
sprzęt,
z przemyconą
fajką,
wódką i innymi drobiazgami, poinformowany
o możliwości występowania magii na obcej
planecie, zesłany zostaje
w kapsule na Midgaard.
Ma odnaleźć
i ewakuować badaczy,
ewentualnie posprzątać
po nich bałagan, a z nimi samymi zrobić porządek. Ląduje na planecie, „podziwia”
tamtejszą faunę i rusza na poszukiwanie
naukowców, od początku dokonując
przerażających odkryć. Naukowców
właściwie w stacji badawczej nie
ma, za to jest obrzydliwy potwór rodem z płóciem Boscha. Wkrótce Drak-
kainen zderza się z miejscowymi ludźmi, nękanymi przez "zimną mgłę",
z której często i gęsto wychodzą przeróżne potwory, mające jedną myśl:
„zabić”.
Tak w bardzo ogólnym zarysie przedstawia się zawiązanie fabuły pierwszego tomu „Pana Lodowego Ogrodu”.
Jest także druga historia, równie wciągająca, co pierwsza, a dotyczy ona Filara, syna Oszczepnika. Filar jest, wraz
z braćmi, kandydatem na Cesarza. Poznajemy życie Filara od jego dzieciństwa, przez dorastanie, aż do dojrzałego
wieku. Dwie historie przeplatają się
nawzajem, są równie ciekawe, co nie
pozwala oderwać się od książki. Akcja
niemal nie zwalnia, cały czas trzyma
czytelnika w napięciu. Świetne są na
przykład sceny walki, opisane szczegółowo i ciekawie, poprowadzone jak w
dobrym filmie akcji. Bardzo podoba
mi się również styl książki. Powieść
napisana jest w przypadku Drakkainena
miejscami w konwencji pierwszoosobowej, a miejscami w trzecioosobowej.
Filar wy-powiada się w pierwszej osobie. Wypowiedzi pierwszosobowe
są mocną stroną „Pana Lodowego
Ogrodu”, napisane są psychologicznym
językiem,
pozwalają
wczuć
się
w postać, zrozumieć jej tok myślenia.
A w przypadku porównania dwóch
głównych postaci styl ten robi wrażenie, ponieważ inaczej myśli mieszkaniec Ziemi, inaczej mieszkaniec Midgaard.
Warto
tu także
zaznaczyć,
że książka napisana jest mocnym, dorosłym językiem. Zarówno używane tutaj
słowa, jak i większość przedstawionych
scen, zdecydowanie nie nadają się dla
młodszych
czytelników.
Chociaż,
szczerze mówiąc, pierwszy raz czytałem „Pana Lodowego Ogrodu” mając
zaledwie 12 lat.
Na uwagę zasługuje także niesamowity, mroczny klimat powieści. Krew
leje się obficie, stwory są ponure
i przerażające, sceneria odpowiednio
klimatyczna.
Dużo
tu nawiązań
do obrazów Boscha, co później oczywiście się wyjaśnia.
Książka kończy się w takim momencie, że od razu chce się wziąć do ręki
tom drugi. Dzisiaj dostępne są już trzy
tomy, jednak ja czekałem na kolejne
tomy przez lata, codziennie sprawdzałem czy nie ma już kolejnych części,
czy są jakieś nowe fragmenty...
Teraz czekam na czwarty tom
i polecam wszystkim miłośnikom science fiction i fantasy cały cykl autorstwa
Grzędowicza.
Jakub „Czeros” Czerski
12
www.skafander.info
Hip-hop | „Kupujcie polskie rap płyty”
W tym numerze „Skafandra” będzie o polskich rap płytach.
Postaram się przekonać Was do kupowania oryginalnych
płyt hiphopowych, a jeśli to się nie uda, to przynajmniej nakreślę z grubsza „o co chodzi” w tym temacie.
„Kupujcie polskie rap płyty”, takie
hasło rzucił swego czasu jeden z polskich wykonawców, warszawski raper
o poetyckim zacięciu, Eldo. Hasło to
stało się sloganem na niewygodne(?)
dla artystów czasy plików mp3 krążących coraz częściej w nielegalnym
obiegu.
Dziś, w dobie XXI wieku (czyli tak
naprawdę w dużej mierze dobie Internetu) muzyka stała się elementem piractwa. W sieci znajdziemy ogromną
liczbę utworów, jakie nam się tylko
wymarzą. Ba, to nie tylko utwory, ale i
całe albumy, a jak i całe albumy to i
całe dyskografie. Z jednej strony jest
to dobre, ponieważ nie wszystkie płyty
nagrane 10 lat temu leżą na sklepowych półkach, a w sieci możemy je
znaleźć i pobrać. Ale z drugiej strony,
wiem z własnego doświadczenia, że
szukanie w sieci sklepów z płytami
czy winylami nie jest dużym problemem. Większość z nas mówi: „a po co
mam płacić 30 zł za płytę, jak z sieci
ściągnę za darmo”. Dla mnie odpowiedź jest prosta: „dla satysfakcji”.
Jeśli nikt z Was nie kupił sobie nigdy
oryginalnej płyty, nawet swojego ulubionego rapera, nie wie o czym mówię. Sam miewam tak, że gdy jestem
w domu, wkładam do odtwarzacza
jedną z moich ulubionych płyt i słucham jej całej od początku do końca.
Ale większość z Nas, uczniów i studentów, ma ograniczone finanse.
Dzisiejsze czasy i sytuacja w polskim przemyśle muzycznym spowodowała, że ceny płyt są wysokie. Myślicie pewnie „ile to raperzy mają kasy,
sprzedali 15 tys. płyt, ile to kasy”.
Odpowiem: „nieprawda”. Dzisiejszy,
jakikolwiek wykonawca z wydania
jednej płyty zarabia bardzo mało.
Większość kosztów, jakie trzeba pokryć, pochłania „ZAiKS”, do tego
dochodzą: producent, wydawca, opłacenie studia nagraniowego itd. Dzisiejsi raperzy dochód z tego co robią,
czerpią z tras koncertowych. To jest
ich główne źródło zarobku.
Tak naprawdę zainteresowanie płytami jest większe niż podają nam statystyki. Dlaczego? Otóż, w sieci nielegalnie słucha ich znacznie więcej
osób. W Polsce, w porównaniu do
Stanów, został obniżony próg zdobywania statusów złotych czy platynowych płyt. Jeśli polski próg byłby taki
26 lutego o godz. 19.00 w Zamojskim Domu Kultury odbył się koncert
trashmetalowy.
Głównym zespołem tego dnia był
FANTHRASH
www.myspace.com/fanthrashband
To formacja thrashmetalowa z Lublina, która podpisała światowy kontrakt
z Rising Records, jedną z największych wytwórni brytyjskich, na wydanie albumu Duality of Things, który
ukaże się na wiosnę 2011 roku.
Niebanalne teksty, growlingowe
chórki, wirtuozerskie solówki, perkusyjny buldożer… czyli wszystko, czego nie może zabraknąć w dziele thrash
metalowej arystokracji.
Wraz z zespołem FANTHRASH
zagrali także:
COFFINS
www.myspace.com/coffinsband
oraz zamojski zespół INTRUDER
Relacja z koncertu w następnym numerze
„Skafandra” oraz na stronie
www.skafander.info
Metal | Zawalczmy o następny koncert metalowy w Zamościu
sam, to chyba nikt z artystów jakiegokolwiek rodzaju muzyki nie sprzedałby tylu płyt, aby osiągnąć status złotej.
Ktoś powie: „Ok, wszystko spoko, ale
płyty nie włożę do odtwarzacza mp3,
tak jak dawniej do discmana”. Tak, to
racja, ale są programy, które instalujemy na swoim komputerze, wkładamy
płytkę a program nam formatuje pliki
muzyczne z audio na mp3. Ostatnio
słyszałem nawet, że jest plan, aby artyści sprzedawali swoje płyty na pendrivach, a w nich byłyby piosenki nagrane w formacie mp3. Dzisiejszy
postęp techniki daje nam coś nowego,
ale czy lepszego? Doświadczeni słuchacze i tak będą wracać do płyt CD i
płyt winylowych.
Podsumowując, uważam, że warto
raz na jakiś czas kupić sobie płytkę w
sklepie a nie pobrać ją z Sieci. Jest to
czymś fajniejszym i daje dużo więcej
frajdy i zabawy hip-hopem. Może kiedyś wasz kupel, który kolekcjonuje
płyty, powiem Wam, że szuka jakiejś
płyty i okaże się, że Wy akurat ją macie. Wiecie jak będzie Wam zazdrościł? Jeśli masz zajawkę na rap, to w
twojej kolekcji powinny na pierwszym
miejscu znaleźć się płyty. Im masz
większy zbiór płyt, tym większą radość Ci to sprawia. Kupując polskie
rap płyty jesteś jedną z osób, która
przyczynia się do tego, aby tworzyć
polską historię rodzimej sceny rap.
Jakub Główka
Fot. Google
Hip-hop | Powstanie film o „Paktofonice”
„Jesteś Bogiem” – taki
będzie tytuł produkcji,
który nawiązuje oczywiście do słynnego utworu
zespołu Paktofonika
(„Jestem bogiem”). Reżyserii filmu o trójce raperów
ze Śląska, podjął się Leszek Dawid. Scenariusz
oparty jest na książce Macieja Psikusa „Paktofonika – Przewodnik Krytyki Politycznej”.
Paktofonika istniała w latach 1998 –
2003. Jej skład tworzyli: Magik (Piotr
Łuszcz), Fokus (Wojciech Alszer) i
Metal | Koncert metalowy w Zamościu
Rahim (Sebastian Salbert).
To do tej jeden z najlepszych zespołów polskiej
sceny hiphopowej, który w
latach swojej działalności
miał bardzo dużą rzeszę
wiernych odbiorców. Legenda Paktofoniki trwa do
dziś, a jej historia budzi
wiele kontrowersji.
Jak zapewniają realizatorzy filmu
„Jesteś bogiem”, będzie to „portret generacji końca pierwszej dekady polskiej
niepodległości”. Zobaczymy. Premiera
filmu w 2012 r.
Red.
Ostatnio, sprawdzając
co ciekawego piszczy w
świecie rocka i metalu,
natrafiłem na wypowiedź
członków znanego zespołu metalowego TURBO.
Pozwólcie, że zacytuję
fragment: (...) Chcielibyśmy tym razem nasze koncerty zorganizować kierując się Waszymi sugestiami, co do poszczególnych miast.
Dlatego jeśli pragniecie zobaczyć
TURBO w swoich mieście piszcie do
nas podając jednocześnie ewentualne
miejsca: kluby, domy kultury itp.., w
których warto byłoby dla Was zagrać.
(...) PS. Korespondencje prosimy kierować na maila:
[email protected]
Według dalszych informacji trasa
zespołu miałaby się rozpocząć w okolicach kwietnia. Zawalczymy o TUR-
BO w Zamościu! Ja już
wysłałem maila i liczę,
że Wy także to uczynicie. Apeluję o podjęcie
działań, które mogą
zbliżyć Nas do spełnienia idei „Zamość Perłą
Rocka”. Ową notkę
będziecie mogli także przeczytać na
naszej stronie www.skafander.info w
zakładce
Rozrywka\Muzyka\Rock.
Tam także nawołuję, żeby każdy, kto
wysłał maila do TURBO, napisał komentarz do tego tekstu. Dzięki temu
będziemy mogli stwierdzić skalę zainteresowania rockiem i aktywnej działalności Czytelników „Skafandra”.
Komentarzem wystarczającym będzie:
„zrobione”, „wysłane”. Pozdrawiam
„mroczne dzieci Zamościa”!
Artur „Harnaś” Harasim
Metal | 25-lecie płyty „Master of puppets”
Od niepamiętnych lat
pomiędzy fanami zespołu
Metallica trwa spór o najlepszy album owej grupy.
Najczęściej najwyżej oceniane są płyty „Master of
Puppets” (1986) i „Black
album” (1991). Sam nie
jestem w stanie określić,
która płytka bardziej zaskarbiła moje
serce. Lecz jedno jest pewne „Master
of Puppets” to niepodważalna klasyka
thrash metalu. Jako ciekawostkę mogę
dodać, że album „Oddech wymarłych
światów” zespołu Kat jest często nazywany polskim „Master of Puppets”.
„Master…” jest pierwszą płytą Metallici, która osiągnęła status złotej
płyty za sprzedane 500 tys. krążków.
A od roku wydania do 2003 r. album
ten sprzedał się w nakładzie 6 mln
sztuk. Nie usłyszycie ani jednego
utworu z tej płyty w naszych polskich
rozgłośniach – taka moja mała dygresja.
Na krążku znajdziemy 8 utworów.
Pierwszy z nich „Battery” rozpoczyna
się od delikatnej gitary akustycznej, by
po chwili zakatować nas szaloną i dynamiczną grą. Drugą kompozycją jest
utwór tytułowy. Jest to dzieło bogate
w liczne przejścia, zmiany riffów i
mroczny nastrój wspaniale budujący
klimat. Zaczyna się on niczym zwykły, rwący kawałek, a przechodzi w
coś, co sprawia niepowtarzalne wraże-
nie (zapewne to dzięki środkowej, wolniejszej wstawce). Następny kawałek to
„The Thing That Should
Not Be”. Nasuwa mi się
tylko jedno skojarzenie,
które dokładnie do niego
pasuje, a mianowicie ten
utwór jest jak wielki pancerny czołg, ciężki i miażdżący wszystko
pod sobą. Czwarty utwór „Welcome
Home” to przyjemna ballada, chociaż
niepozbawiona agresywnych riffów.
„Disposable Heroes” to już dynamicznie przyspieszony utwór, który szybko
wpada w ucho. „Leper Messiah” jest
szóstym kawałkiem utrzymanym w
średnim tempie, ale ostro zagranym.
Nie można zapomnieć o jedynym instrumentalnym utworze „Orion”, który
mi osobiście przypadł najbardziej do
gustu. „Damage Inc” to ostatni utwór z
czadową, rozpędzoną gitarą.
Słów kilka o tekstach, które zasługują na podziw. Niebanalne i gorzkie
liryki, bardzo życiowe, takie jak np.
manipulacja i uzależnienie w „Master
Of Puppets”, czy dramatyczna historia
żołnierza z „Disposable Heroes”, pokazują, że muzyka metalowa nie musi
oznaczać głupawych tekstów.
Reasumując, „Master of Puppets” to
kawał dobrej muzyki i klasyk ciężkiego grania. Każdemu miłośnikowi tego
gatunku polecam w stu procentach.
Ocena: 10/10
„Harnaś”
13
[email protected]
Siatkówka | Miejska Licealiada
Zamojska Liga Siatkówki
W dniu 27.02.2011r odbyła się IX kolejka Ligi Piłki Siatkowej Mężczyzn. Mecze
grupy mężczyzn rozgrywane były w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5 w Zamościu. Poniżej wyniki i tabela.
LIGA MĘŻCZYZN
PAUZA – KS „INTER CARS” ZAMOŚĆ
KMP STRAŻY POŻARNEJ ZAMOŚĆ
AZS UP WNR W ZAMOŚCIU
1-2
UKS „III LO” ZAMOŚĆ
KS „MOTO PARTNER” ZAMOŚĆ
2-0
KS „PAWEX” GRABOWIEC
UKS „OLIMP” ZAMOŚĆ1
2-0
KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC
KU AZSWISZA
2-0
I LO ZAMOŚĆ
KU AZS PWSZ W ZAMOŚCIU
0-2
KU AZS PWSZ W ZAMOŚCIU
KU AZS WISZA
2-0
KS „PAWEX” GRABOWIEC
KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC
2-1
Miejsce
Nazwa drużyny
Mecze
Punkty
Sety
1
KS „INTER - CARS” ZAMOŚĆ
8
22
16-2
2
KS „PAWEX” GRABOWIEC
10
22
16-7
3
UKS „III LO” ZAMOŚĆ
7
18
13-3
4
KS „MOTO PARTNER” ZAMOŚĆ
8
17
16-4
5
STRAŻ POŻARNA ZAMOŚĆ
8
12
9-10
6
KU AZS PWSZ ZAMOŚĆ
9
12
10-12
7
AZS UP WN ROLNICZYCH W ZAMOŚCIU
9
11
10-12
8
KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC
7
9
7-10
9
KU AZS WSZiA ZAMOŚĆ
8
8
6-12
10
UKS „OLIMP” ZAMOŚĆ – GIM NR 2
8
3
3-15
11
UKS „ I LO” ZAMOŚĆ
8
1
1-16
W dniu 26.02.2011r odbyła się VIII kolejka Ligi Piłki Siatkowej Kobiet. Mecze grupy kobiet rozgrywane były w Zespole Szkół w Sitańcu. Poniżej przedstawiamy miejsca które zajmują drużyny Kobiet Małej oraz Dużej Ligi LZS.
MAŁA LIGA KOBIET
UKS „ORZEŁ” STARY ZAMOŚĆ
GIM NR 3 ZAMOŚĆ
0-2
GIM ŁABUNIE
GIM GRABOWIEC
Przełożony
UKS „OLIMP” ZAMOŚĆ – GIM 2
UKS „GLADIATOR” SITANIEC
Miejsce
Nazwa drużyny
Mecze
Punkty
Sety
GIM NR 3 ZAMOŚĆ
6
18
12-0
2
UKS „OLIMP” ZAMOŚĆ – GIM NR 2
6
12
9-5
3
UKS „ORZEŁ” STARY ZAMOŚĆ
6
10
8-6
4
GIM GRABOWIEC
5
6
4-6
5
GIM ŁABUNIE
5
4
3-8
6
UKS „GLADIATOR” SITANIEC
6
1
1-12
DUŻA LIGA KOBIET
PAUZA - UKS „ORZEŁ” STARY ZAMOŚĆ
UKS „GLADIATOR” SITANIEC
UKS „ATOMIC” ZAMOŚĆ
0-2
AZS UP WNR W ZAMOŚCIU
PKS „PETRUS” MIĄCZYN
Przełożony
I LO ZAMOŚĆ
UKS „III LO” ZAMOŚĆ
Przełożony
KU AZS PWSZ W ZAMOŚCIU
II LO ZAMOŚĆ
0-2
GKS „PERŁA” JATUTÓW
UKS „ELEKTRON” ZAMOŚĆ
0-2
I LO ZAMOŚĆ
UKS „GLADIATOR” SITANIEC
KU AZS PWSZ W ZAMOŚCIU
GKS „PERŁA” JATUTÓW
Nazwa drużyny
Marek Banach
Tenis stołowy |
PWSZ ma mistrzów
W dniu 19 lutego br. studenci I
roku Turystyki i Rekreacji PWSZ
w Zamościu, reprezentujący klubu
Stone Master Trefl Zamość uczestniczyli w Mistrzostwach Województwa Lubelskiego Seniorów w
tenisie stołowym.
Maciej Nowaliński
Artur Daniel zdobył złoty medal w
klasyfikacji indywidualnej i uzyskał
tytuł Mistrza Województwa. W grze
mieszanej (w parze z Joanną Stachyra z
UPKS Arka Ryki) także zdobył złoty
Artur Daniel
medal, a brąz wywalczył w grze podwójnej.
Maciej Nowaliński został Mistrzem
Województwa w grze podwójnej (w
parze z kolegą klubowym – Michałem
Dąbrowskim) oraz Wicemistrzem Województwa w klasyfikacji indywidualnej.
Doskonała postawa w tym sezonie,
zarówno w lidze, jak i w mistrzostwach
województwa sprawiły, że Maciej Nowaliński oraz Artur Daniel zostali powołani przez trenera kadry narodowej na Międzynarodowe Mistrzostwa
Polski. Polish Open odbędzie się we
Władysławowie w dniach 16-20 marca
br. i zalicza się do cyklu Pro Tour, w
którym uczestniczy światowa czołówka
tenisa stołowego.
ok
Tenis stołowy | Wojewódzki Finał Tenisowej Licealiady
2-1
1
Miejsce
W dniu 4 lutego na obiektach sportowych Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 3 „Elektryk” odbyła się Miejska Licealiada w piłce siatkowej dziewcząt. W zawodach wystartowało 5 drużyn. W grupie pierwszej znalazły się
ILO, ZSP Nr3 i CUS Lider. Grupę drugą tworzyły II i III LO.
Zwycięzcy grup spotkali się w fina-
le, który rozegrał się pomiędzy drużynami ZSP Nr 3 i III LO. Podobnie jak
przed rokiem lepsze okazały się dziewczęta z III LO, które awansowały do
zawodów rejonowych w Tomaszowie
Lubelskim.
Trzecie miejsce przypadło drużynie z
II LO, czwarte było I LO, a piąty
CUS Lider.
Przełożony
2-0
Mecze
Punkty
Sety
1
UKS „ATOMIC” ZAMOŚĆ
7
21
14-0
2
UKS „III LO” ZAMOŚĆ
6
18
12-0
3
PKS „PETRUS” MIĄCZYN
7
14
10-5
4
II LO ZAMOŚĆ
7
12
9-7
5
UKS „ELEKTRON” ZAMOŚĆ
7
11
10-9
6
UKS „ORZEŁ” STARY ZAMOŚĆ
7
11
8-8
7
AZS UP WN ROLNICZYCH W ZAMOŚCIU
6
6
6-10
8
KU AZS PWSZ ZAMOŚĆ
8
6
5-13
9
UKS „GLADIATOR” SITANIEC
6
4
4-10
10
I LO ZAMOŚĆ
5
4
3-8
11
GKS „PERŁA” JATUTÓW
6
1
1-12
W wojewódzkim drużynowym finale
tenisa stołowego chłopców, który został
rozegrany 16.02 w Hrubieszowie 1.
miejsce zdobyła drużyna Zespołu Szkół
Ponadgimnazjalnych Nr 3 w Zamościu,
która wystąpiła w składzie: Błażej Ferenc, Daniel Kisielewicz i Kacper
Żybura.
Złoty medal to nie przypadek ponieważ
ci sami uczniowie wiedli prym w rozgrywkach indywidualnych. I tak indywidualnym mistrzem województwa
został Daniel Kisielewicz, trzeci był
Błażej Ferenc, a szósty Kacper Żybura.
Piłka nożna | Król Brazylii
po przegranym meczu z Francją, zostali
wicemistrzami świata.
Cztery lata później piłkarze z Ameryki Południowej sięgnęli już po najwyższe trofeum. W finałowym meczu
pokonali Niemców 2:0, obie bramki
zdobył nie kto inny jak Ronaldo, który
ponadto został królem strzelców całego
mundialu.
Ronaldo grał przeciwko Polsce w
meczu towarzyskim (1997). Białoczerwoni przegrali wówczas 2:4, a niesamowity Brazylijczyk strzelił naszym
reprezentantom 2 gole.
Nadano mu piłkarskim pseudonim El
Fenomeno, bo rzeczywiście był fenomenalny. Postrach obrońców, doskonały drybler, niezwykle skuteczny. To
jeden z najlepszych piłkarzy ostatniej
dekady. FIFA trzykrotnie ogłaszała go
najlepszym piłkarzem roku (1996, 1997, 2002). Uważany za króla futbolu, a
niektórzy porównują go nawet do legendarnego Pelego.
Idol fanów futbolu na całym świecie.
Przejawem niezwykłej popularności
tego piłkarza, był fakt, że każdy dzieciak chciał mieć koszulkę z jego nazwiskiem. Sam byłem jednym z nich.
Piłkarskie gwiazdy kiedyś odchodzą,
ale nigdy nie gasną. 14 lutego 2011
roku brazylijski napastnik Ronaldo oficjalnie ogłosił zakończenie kariery.
Przygodę piłkarską rozpoczynał w
Cruzeiro Bello Horizonte, skąd w 1994
roku trafił do Europy, a konkretnie do
holenderskiego klubu PSV Eindhoven.
W Eredivise spędził 2 sezony i był królem strzelców.
Potem w 1996 roku pod swoje skrzydła wzięła go FC Barcelona. Chociaż w
katalońskim klubie spędził tylko jeden
sezon, to jego talent właśnie wtedy eksplodował najmocniej. Zdobył koronę
króla strzelców Primera Division, odnotowując niesamowitą skuteczność (34
gole na 37 meczów). Po raz pierwszy
został uznany przez organizację FIFA
najlepszym piłkarzem roku, będąc tym
samym najmłodszym laureatem tego
wyróżnienia w historii futbolu. Cały
piłkarski świat wiedział już, kim jest
Ronaldo. Następnie był piłkarzem zespołów: Inter Mediolan, Real Madryt,
AC Milan oraz Corinthians.
Piękne sukcesy odniósł z reprezentacją Brazylii. W 1998 roku Canarinhos
Marek Banach
Mateusz Sawczuk
14
www.skafander.info
Koniec wakatu na ławce trenerskiej
męskiej reprezentacji Polski w siatkówkę. Nowym trenerem został Włoch Andrea Anastasi (51 lat).
Po nieudanym występie Polaków na
Mistrzostwach Świata we Włoszech w
2010 r., trener naszych siatkarzy Daniel Castellani podał się do dymisji.
PZPS proponował stanowisko szkoleniowca obecnemu trenerowi Skry Bełchatów Jackowi Nawrockiemu. Porozumienie jednak nie zostało osiągnięte,
gdyż Nawrocki chciał łączyć funkcję
trenera reprezentacji z pracą w Bełchatowie, na co nie zgodzili się prezesi
związku. Takie łączenie funkcji ma
miejsce choćby w naszej męskiej piłce
ręcznej, gdzie Bogdan Wenta jest jednocześnie trenerem reprezentacji naro-
dowej oraz klubu Vive Kielce.
Andrea Anastasi trenował różne kluby włoskie, jednak największe sukcesy
osiągał na poziomie reprezentacyjnym.
Dwukrotnie zdobył mistrzostwo Europy: w 1999 r. z Włochami oraz w 2007
r. z Hiszpanią.
Mieliśmy w ostatnich latach dwóch
argentyńskich szkoleniowców Raula
Lozano, z którym w 2006 r. zdobyliśmy
wicemistrzostwo świata, oraz Daniela
Castellaniego, który 2 lata temu doprowadził Polskę do tytułu Mistrza Europy. Nowy włoski trener, będzie oceniany, jak zapowiadają działacze PZPS,
przede wszystkim pod kątem występu
na Igrzyskach Olimpijskich, które już
za rok odbędą się w Londynie.
Zagadka Eweliny
Dział literacki | Krótkie formy
Obsługa samolotu
pasażerskiego
składa się z trzech
osób: pilota, nawigatora i stewardessy. Nazwiska ich
(kolejność jak to z
dalszej treści wynika jest obojętną)
brzmią: Góra, Ptak i Wróbel. Ptak
zarabia 2000 zł, Góra mieszka w Warszawie, a w Aninie - pasażer o nazwisku stewardessy. Na połowie drogi
między Warszawą i Aninem mieszka
stewardessa. Najbliższy sąsiad stewardessy, pasażer, zarabia prawie dwa
razy tyle co stewardessa. Wróbel
przed odlotem wygrał u pilota w warcaby 30 złotych.
Pytanie: Jak nazywa się nawigator,
jeżeli stewardessa zarabia 2 tysiące
złotych?
Mariusz Kargul , Zima na pchlim targu
Mikołaj bez brody
z przestawionym nosem
dziewczyna z zapałami
Gepetto na facebook’u:
„Pinokio, gdzie jesteś?”
ułan na białym koniu
od Andersena
dziadek z działką orzechów
łabędzie skute wilgocią jeziora
na dnie baletu
bipolarny konik
z żołnierzykiem Pb 95
wszyscy zatopieni
w spojrzeniu Królowej Śniegu
czekającej na przejazd piaskarki
Odpowiedź:
Jeżeli Wróbel wygrał u pilota - tym samym
nie może już być pilotem, jest więc nawigatorem. Wobec tego, że Ptak zarabia
2000 złotych (tyle, ile zarabia stewardessa), więc nie może być najbliższym jego
sąsiadem. Ptak musi przeto mieszkać w
Aninie. Tam zaś mieszka pasażer o nazwisku stewardessy, czyli stewardessą jest
Ptak. Stąd więc nawigatorem jest Wróbel,
a pilotem Góra. Logiczne, prawda?
Siatkówka | Z ziemi włoskiej do Polski
MS
Polska: Mariusz Chyła – Karol Szyplik, Dariusz Rachwalski, Artur Mikuła, Łukasz Wybieralski, Tomasz Górny, Tomasz Dutkiewicz, Łukasz Wybieralski, Krystian Makowski, Michał
Raciniewski, Tomasz Marcinkowski,
Paweł Bratkowski.
Trener: Karol Śnieżek
Niemcy: Nicolas Jacobi – Florian
Woesch, Oskar Deecke, Tobias Hauke,
Christopher Zeller, Matthias Witthaus,
Pilt Arnold, Thilo Stralkowski, Maximilian Mueller, Moritz Fuerste, Benjamin Wess.
Fot. interia
*
*
***
– Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
– To „trza” było przeczytać?
– Tak, na dzisiaj.
– Kurna, a ja przepisałem…
***
Student pyta kumpla:
– Co jesteś taki smutny?
– Wywalili mnie z uczelni...
– A za co?!
– A skąd mam wiedzieć? Pół roku
mnie tam nie było!
Polska – Niemcy 2:3 (2:2, 2:1) po
dogrywce
Bramki: Dariusz Rachwalski 4, Tomasz Górny 11 - Matthias Witthaus
15, Oskar Deecke 33, Benjamin Wess
44.
Mariusz Kargul, Euforia
W domu państwa Kowalskich zapanowała
dzisiaj prawdziwa euforia. Pojawił się u
nich bowiem listonosz z rentą, którego po
drodze nikt nie napadł, ani tym bardziej –
nie zmolestował. Z radości dziadek Kowalski włączył na godzinę prąd w całym
mieszkaniu a babcia Kowalska kupiła
nowy zapas „Correga Tabs”. Za resztę
pieniędzy zadzwonili do zegarynki, aby
dowiedzieć się, czy jeszcze jest czas?
Kinga Poniewozik, Doświadczenie
Wśród wielu życia trosk
z roku na rok dochodzą nowe...
trzeba się z nimi zapoznawać ,
bo warto wzbogacić się o nowe
Bo życie jest jak klaser.
w którym zbieramy doświadczenia
im więcej ich mamy tym jesteśmy bogatsi.
Dowcipy
Halowy hokej na trawie | Polska wicemistrzem świata po raz trzeci
Reprezentanci Polski zdobyli wicemistrzostwo świata w halowym hokeju
na trawie. W finale rozegranym 13
lutego w Poznaniu przegrali z Niemcami 2:3.
Do tej pory dopiero trzykrotnie odbywały się mistrzostwa świata w tej,
mało u nas znanej, dyscyplinie sportu
(2003, 2007 i 2011). Zawsze skład
finału był taki sam. W poprzednich
latach Polska znacząco ustępowała
Niemcom (1:7 w 2003 i 1:4 w 2007).
Reguła do trzech razy sztuka niestety nie znalazła zastosowania w obecnym roku, choć zwycięstwo było naprawdę blisko, bo prowadziliśmy już
2:0. Pomimo ostatecznej 2:3, halowy
mundial trzeba uznać za wielki sukces.
W hokeju na trawie rozgrywanym na
otwartych boiskach nie mamy większych osiągnięć, za to w odmianie
halowej pozostajemy ciągle potęgą.
*
Ewelina Kalinowska, Teściowa
Żyć oboje to jest sztuka
Gdy Teściowa ciągle kuka
Do wszystkiego nosa wsadzi
Czasem może coś poradzi
Dociekliwa, wścibska baba
Kumka kumka niczym żaba
Spać nie daje, śni się w nocy
Nikt nie oprze się jej mocy
Wypomina wciąż i krzyczy
Z każdym groszem się mym liczy
Po sąsiadach obgaduje
Nawet, gdy się źle poczuje
Z tego stresu wciąż podjadam
I ubrania ciągle składam
A więc dosyć tego tycia
Precz z butami z MEGO życia!
Z życia wzięte | Ludzie z pasją
15
[email protected]
Towarzyski rozkład jazdy
03.03.2011 Czwartek
20:00 Broadway:
góra – Ladies Night (od 22-23 panie
mają darmowe drinki, muzyka disco)
dół – Karaoke (muza wedle wyboru)
21:00 Klub 10 – Imprezka (muzyka
klubowa)
04.03.2011 Piątek
20:00 Big Kahuna – Impreza (muzyka
house, reggae, dancehall, hip-hop)
20:00 Broadway – Dancing (disco)
21:00 Klub 10 – Imprezka (muzyka
klubowa)
05.03.2011 Sobota
20:00 Broadway – Dancing (disco)
20:00 Big Kahuna – Impreza (muzyka
house, reggae, dancehall, hip-hop)
21:00 Klub 10 – Imprezka (muzyka
klubowa)
21:00 Klub „Gorzelnia” – Impreza
(muzyka klubowa, disco)
21:00 Klub „Lwowski” – Impreza
(muzyka klubowa, disco)
21:00 Stara Elektrownia – Ostatki
06.03.2011 Niedziela
17:00 ZDK – Koncert „Z ukłonem dla
Pań” (ZPiT Zamojszczyzna)
21:00 Klub 10 – Karaoke
07.03.2011 Poniedziałek
18:00 Owca Cała & Czerwony Smok –
Planszówki Dalekiego Wschodu
Na stronie internetowej gazety
„Skafander” jest do obejrzenia zapowiadany w poprzednim numerze film pt.
„Skafander Rec”. Zachęcamy do obejrzenia!
08.03.2011 Wtorek
19:00 Orkiestra Symfoniczna – Wieczór
z gwiazdą (Halina Kunicka)
20:00 Klub „Metro” – Amatorski turniej
bilardowy (zapisy do 19:30 start 20:00)
09.03.2011 Środa
21:00 Klub 10 – Karaoke (muza wedle
wyboru)
Dyżury
aptek
10.03.2011 Czwartek
20:00 Broadway:
góra – Ladies Night (od 22-23 panie
mają darmowe drinki, muzyka disco)
dół – Karaoke
21:00 Klub 10 – Imprezka (club music)
Zamość
07–13 marca ul. Wyszyńskiego 13
14–20 marca ul. Wyszyńskiego 3
11.03.2011 Piątek
20:00 Big Kahuna – Impreza (muzyka
house, reggae, dancehall, hip-hop)
20:00 Broadway – Dancing (disco)
21:00 Klub 10 – Imprezka (muzyka
klubowa)
Biłgoraj
04–10 marca ul. Zamojska 21
11–17 marca ul. Kościuszki 56
Hrubieszów
6–9 marca ul. Mickiewicza 2
10–12 marca ul. Piłsudskiego 11
13–15 marca ul. Mickiewicza 1B 4-5
16–18 marca ul. Targowa 20
Janów Lubelski
07–13 marca ul. Jana Zamoyskiego 77
14–20 marca ul. Bialska 28
Krasnystaw
07–13 marca ul. Sobieskiego 4B
14–20 marca ul. Poniatowskiego 3
Lubaczów
07–14 marca ul. Kopernika 1
14–21 marca oś. Unii Lubelskiej 3c
Tomaszów Lubelski
07–13 marca ul. Adama Mickiewicza 6a
14–20 marca ul. Tadeusza Kościuszki 26
Konkurs recytatorski w BCK
W sobotę, 12 marca, w „Piwnicy pod
Bazą” BCK odbędzie się Turniej Powiatowy 56 edycji Ogólnopolskiego
Konkursu Recytatorskiego, objętego
patronatem Ministerstwa Kultury i
Dziedzictwa Narodowego. Udział w
konkursie mogą brać uczniowie szkół
ponadgimnazjalnych oraz dorośli. Tradycyjnie już konkurs przeprowadzony
będzie w formie kilku turniejów. W
turnieju recytatorskim uczestnicy zaprezentują się w dwóch utworach, obejmujących wiersz i prozę. Drugim turniejem
zaplanowanym w ramach konkursu
będzie turniej teatrów jednego aktora,
polegający na przygotowaniu spektaklu
w oparciu o dowolny materiał literacki.
Natomiast zadaniem uczestników tur-
nieju poezji śpiewanej będzie wykonanie dwóch utworów śpiewanych i jednego recytowanego. Sąd konkursowy turnieju oceniał będzie także recytatorów
biorących udział w turnieju
„Wywiedzione ze słowa”, umożliwiającym dowolną formę prezentacji (wiersz
lub jego fragment, monolog literacki,
collage tekstów, itp.). Warto dodać, że
OKR jest najstarszym konkursem w
Polsce i prowadzony będzie w drodze
wielostopniowych przeglądów, a warunkiem wzięcia w nich udziału będzie
przygotowanie interpretacji repertuaru
lub zrealizowanie monodramu, którego
uczestnik nie prezentował w poprzednich bądź innych konkursach.
Agnieszka Tomaszewska-Skiba
12.03.2011 Sobota
20:00 Broadway – Dancing (disco)
20:00 Big Kahuna – Impreza (muzyka
house, reggae, dancehall, hip-hop)
21:00 Klub 10 – Imprezka (muzyka
klubowa)
21:00 Klub „Gorzelnia” – Impreza
21:00 Klub „Lwowski” – Impreza
13.03.2011 Niedziela
21:00 Klub 10 – Karaoke
14.03.2011 Poniedziałek
18:00 Owca Cała & Czerwony Smok –
Planszówki Dalekiego Wschodu
15.03.2011 Wtorek
20:00 Klub „Metro” – Amatorski turniej
bilardowy (zapisy do 19:30 start 20:00)
16.03.2011 Środa
21:00 Klub 10 – Karaoke
16
www.skafander.info
Wystawa fotografii Michaliny Brach
w galerii „Wieszak” przy II LO
Aparat towarzyszy jej przy każdej codziennej
czynności. Inspiracją mogą być najbardziej
banalne zdarzenia, przedmioty użytkowe, motywacją otaczający ją ludzie, a kolejnym sukcesem… własna wystawa w galerii „Wieszak”
przy II Liceum Ogólnokształcącym w Zamościu.
To już 23. raz, gdy uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego mogą poszczycić się oryginalnością swoich prac. Obecnie szkolna galeria „Wieszak” prezentuje
wystawę fotografii Michaliny Brach, uczennicy klasy
2d. Jej zdjęcia to przede wszystkim różnorodne portrety. Fotografią na poważnie zajmuje się 2 lata. Dlaczego
portret? Ponieważ dzięki takiej formie fotografowania,
mogę ukazać postać w rzeczywisty sposób lub wykreować na kogoś, kim nie jest – tłumaczy. To pierwsza
indywidualna wystawa Michaśki, a już zdobyła uznanie
wśród społeczności szkolnej.
Dzieła Michaliny to nie tylko efekt wysokiej jakości
sprzętu – to przede wszystkim rezultat zapału i umiejętności, które posiada. Od kiedy pamięta, Michaśka
zawsze miała przy sobie aparat. Przygodę z fotografią
zaczynała od spontanicznego uwieczniania przyjaciół
i rodziny. Teraz podjęła się trudnego wyzwania, jakim
są profesjonalne sesje w plenerze. Kreatywność, ambicja i pracowitość przynoszą wspaniałe efekty końcowe.
Ci, którzy pozują do jej zdjęć, w rzeczywistości wyglądają zupełnie inaczej. Tak właśnie działa magia obiektywu i manipulacja ludzkim okiem, która Michaśce
wychodzi perfekcyjnie. Jestem dumna, bo w końcu w
pełni mogłam wyrazić siebie i swój światopogląd – mówi.
Od 2005 roku młodzieżowa galeria „Wieszak”
„zawieszała” wystawy indywidualne i zbiorowe z dziedziny fotografii, rysunku, malarstwa, a nawet tkaniny
uczniów II LO oraz członków Młodzieżowej Pracowni
Fotograficznej „Negatyw”. Założycielem i opiekunem
artystycznym galerii jest Andrzej Pogudz – nauczyciel
historii w II LO.
Zdjęcia Michaliny Brach możecie oglądać w galerii
„Wieszak” w II LO, a także na stronie:
www.mbrach.daportfolio.com
Justyna Pataj
uczennica klasy 1d w II LO w Zamościu
Po prawej zdjęcia z wystawy
OGŁOSZENIA DROBNE
AUTO / MOTO
Sprzedam SKODĘ FAVORIT rok 1991.
Tel. 505-214-572
Kupię syrenę może być do remontu w cenie do 202000 zł tel. 696-128-609
Kupię stary motocykl może być do remontu w cenie
do 1500 zł tel. 696-128-609
FOTO / VIDEO
Potrzebujesz najwyższej klasy foto i video reportażu ze studniówki, ślubu, bądź imprezy firmowej?
Oferujemy profesjonalne usługi, pracujemy na topowym sprzęcie foto-video. Zapraszamy do współpracy.
Więcej informacji pod telefonem 501-101-237
Sprzedam lustrzankę Sony a300 z obiektywami 1870mm i 70-300mm, lampą błyskową i adapterem do
mocowania obiektywów m42. Stan idealny, sprzęt w
100% sprawny. Kontakt pod numerem telefonu 696526142 lub gg 8260373
FRYZJERSTWO
Fryzjer męski, Zamość, ul. Gen. Wróblewskiego 1
(boczna Szwedzkiej), Stanisław Malczewski,
tel. 664-242-502
KUPNO
Kupię rower rehabilitacyjny. Kontakt przez redakcję „Skafandra”.
MATRYMONIALNE
Młody, pracujący mężczyzna w wieku 28 lat, pozna milą dziewczynę w wieku 25-28 lat z Zamościa
lub okolic. Kontakt mail: [email protected]
MATURA
Pomoc w pisaniu prac maturalnych i licencjackich.
Kontakt pod numerem gg 19082568.
Pomoc w pisaniu prezentacji maturalnych, prac
licencjackich, tanio, szybko, profesjonalnie. kontakt
mailowy: [email protected]
NIERUCHOMOŚCI
Sprzedam działkę w Szczebrzeszynie ok. 36 ar
zabudowana dwoma budynkami mieszkalnymi.
Atrakcyjna lokalizacja i wymiary. Dobra cena.
Tel. 693-531-174
RÓŻNE
Posiadasz różne książki i nie wiesz, co z nimi zrobić, zadzwoń 604-820-565
SPRZEDAŻ
Sprzedam Śliczne Szczeniaki Pekińczyki 7 tygodniowe, odrobaczone, z książeczkami zdrowia, łaciate po długowłosych rodzicach. Zdjęcia wysyłam
na e-mail. Cena: 260 zł do uzgodnienia. Tomaszów
Lub. Tel.: 693-506-490
Sprzedam meble apteczne (ekspedycja, regały,
chłodziarki) i meble biurowe (biurka, szafy i półki).
Zainteresowanych proszę o kontakt pod numerem
tel. 602-296-686
STANCJA
Stancja dla studentek w Zamościu, tel. 601-280-300
USŁUGI
Centrum Naturoterapii Zamość ul. Gminna 55d
tel. 531-567-744. Leczenie schorzeń kręgosłupa, masarze, stylizacja sylwetki – rolki fitroll! Zapraszamy!
Ogłoszenia można przesyłać drogą elektroniczną na podany
adres: [email protected]
Skafander – Bezpłatna Gazeta Akademicka
Naczelni: Michał Karchut, Mateusz Sawczuk
Redakcja: na stronie internetowej
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 10,
22-400 Zamość, tel. 663-188-005
Strona w sieci: www.skafander.info
E-mail: [email protected]
ISSN: 2082-5307
Wydawca: Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa
im. Szymona Szymonowica w Zamościu,
ul. Akademicka 8, tel. 84-638-34-44
www.pwszzamosc.pl
Druk: Drukarnia Media Regionalne, ul. Zakładowa 50,
39-402 Tarnobrzeg
Nakład: 5000 sztuk
Redakcja zastrzega sobie prawo do opracowywania, skracania
i redagowania nadesłanych tekstów. Naczelni nie ponoszą
odpowiedzialności za treść tekstów, które nie są ich autorstwa.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Za niezauważone błędy przepraszamy.

Podobne dokumenty

Skafander nr 5 (12) - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im

Skafander nr 5 (12) - Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im Natalii Celińskiej z II LO, a 6. do Agaty Guzowskiej z III LO. Przegrani mogli tylko pozazdrościć głównej wygranej, czyli kilkudniowego wakacyjnego wyjazdu do Francji ufundowanego przez Ambasadę Fr...

Bardziej szczegółowo