MINIATURA ZE =ŕOTEGO KODEKSU Z ECHTERNACH

Komentarze

Transkrypt

MINIATURA ZE =ŕOTEGO KODEKSU Z ECHTERNACH
Ratio in Christianitate
KS.
RYSZARD SAWICKI*
UZDROWIENIE TR DOWATEGO
- MINIATURA ZE OTEGO KODEKSU Z ECHTERNACH.
IMPLIKACJE DUCHOWE I PASTORALNE
Za spraw Johanna Gutenberga s owo drukowane sta o si powszechnie
osi galne. Dost p do niego nie zawsze by jednak rzecz tak oczywist jak dzisiaj, zw aszcza w dobie staro ytno ci czy redniowiecza, kiedy to opanowanie
sztuki czytania i pisania by o rzadko ci , a ksi gi powielane by y r cznie, pe ni c rol podstawowego ród a wiedzy. Spisywano je najcz ciej w klasztornych skryptoriach. Zachowane w klasztorach i obiektach muzealnych redniowieczne r kopisy i ksi gi zadziwiaj niezwykle bogatym zdobieniem w postaci
miniatur, inicja ów, stron pokrytych ozdobami ro linnymi, motywami zwierz cymi albo ma ymi kompozycjami o symbolice alegorycznej. Rzadka umiej tno czytania, r czny sposób powielenia ksi ek i bogate zdobienia, sprawia e
ksi gi stanowi y wielk warto materialn , czasem wycenian jako równowarto kilku wsi.
Z punku widzenia historii sztuki i duchowo ci chrze cija skiej dzie a te
stanowi ogromn warto . Szczególnie cenne i godne uwagi s miniatury1
zdobi ce Bibli . Wi
si one ci le ze wiatem ikon, mimo e nie mo na ich
nazwa ikonami w sensie dos ownym. Maciej Bielawski twierdzi, e: „Je li
mozaika czy fresk to rodzaj makroikony, to miniatura jest mikroikon ”2. Histo*
Ks. mgr lic. Ryszard Sawicki – Doktorant teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym
Uniwersytetu Kardyna a Stefana Wyszy skiego w Warszawie oraz teologii duchowo ci na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie; e-mail: [email protected]
1
Warto nadmieni , e nazwa miniatura nie pochodzi st d, e tego rodzaju przedstawienia byy ma e (miniaturami okre la si tak e w nie „ma e obrazki”), ale wywodzi si od ac. „minium” – czerwonego siarczku rt ci wykorzystywanego w malarstwie ciennym, jak i w r kopisach, gdzie iluminowano czerwieni nade wszystko pierwsze litery (inicja y) tekstów. Por.
M. Bielawski, Oblicza ikony, Kraków 2006, s. 74-75.
2
Tam e, s. 73.
62
KS.
RYSZARD SAWICKI
ria sztuki chrze cija skiej dowodzi, e mi dzy ró nymi formami i wymiarami
ikon istnia y i istniej pewne wzajemne zale no ci np. mozaiki wp ywa y na
sposób malowania ikon na deskach i odwrotnie. Z pewno ci tak e iluminacje
kopisów oddzia ywa y na ikony, mozaiki, freski i inne formy sztuki3.
Pod wzgl dem tematycznym te same motywy znajdujemy w ikonach, freskach i miniaturach. Zasadnicz ró nic stanowi jednak fakt, e „ikony” ilustruce ksi gi nie mog y by czczone bezpo rednio poprzez poca unki i okadzenia.
Miniatury dotycz ce ycia Jezusa, Maryi lub wi tych, znajduj ce si w licznych r kopisach np. bizantyjskich, pod wzgl dem artystycznego wyrazu w niczym nie odbiegaj od ikon. Bywa nawet, e mistrzostwem realizacji i emanuz nich duchow moc przerastaj inne dzie a, wi ksze formatem. Historia
sztuki dowodzi, e wielu ikonografów inspirowa o si wzorcami pochodz cymi
z iluminowanych ewangeliarzy i ksi g liturgicznych4.
Jedno z takich dzie o wielkich walorach artystycznych stanowi r kopis
Biblii opatrzony cennymi ilustracjami, który zosta sporz dzony blisko tysi c lat
temu przez pewnego mnicha na wyspie Reichenau na Jeziorze Bode skim. Ze
wzgl du na fakt d ugiego pozostawania tego r kopisu w posiadaniu opactwa
benedykty skiego Echternach (dzisiejszy Luksemburg) nosi on nazw Codex
Echternach, zwany cz sto otym Kodeksem z Echternach lub otym Ewangeliarzem z Echternach ( ac. Codex aureus Epternacensis)5. Powsta on w latach
1030-1045 w benedykty skim skryptorium w Echternach na zamówienie opata
Humberta z Echternach (1028-1051). Obecnie przechowywany jest w Niemieckim Muzeum Narodowym (niem. Germanisches Nationalmuseum) w Norym-
3
Przyk adem artysty cz cego ró ne dziedziny malarstwa jest Teofan Grek (ok. 1350-1410)
pochodz cy z Bizancjum (przyby na Ru w XIV w.). Przeszed on do historii przede wszystkim
jako autor przepi knych fresków, jednak malowa tak e ikony oraz ilustrowa wi te ksi gi.
Trudno dzi oceni , ile z tego, co nauczy si i odkry przy iluminowaniu r kopisów, wykorzysta
przy tworzeniu swoich s ynnych nowogrodzkich fresków. Por. tam e; E. Smykowska, Ikona.
Ma y s ownik, Warszawa 2002, s. 78.
4
Por. Bielawski, Oblicza ikony, dz. cyt., s. 73-74.
5
Ewangeliarz z Echternach jest dobrze opisany w literaturze niemieckoj zycznej. Zob. np.
K. Bierbrauer, Codex Aureus Epternacensis, w: Lexikon des Mittelalters, t. 2, München 2003, kol.
2200-2201; Das goldene Evangelienbuch von Echternach: eine Prunkhandschrift des 11.
Jahrhunderts, red. R. Kahsnitz, U. Mende, E. Rücker, Frankfurt am Main 1982; P. Metz, Das
Goldene Evangelienbuch von Echternach im Germanischen National-Museum zu Nürnberg,
München 1956; E. Verheyen, Das goldene Evangelienbuch von Echternach, München 1963;
I. Walter, N. Wolf, Codices illustres. Die schönsten illuminierten Handschriften der Welt. 400 bis
1600, Köln 2001.
UZDROWIENIE TR DOWATEGO – MINIATURA ZE
OTEGO KODEKSU…
63
berdze (sygnatura Hs. 156142). Jest jednym z najwspanialszych i najwa niejszych r kopisów, które przetrwa y z okresu wczesnego redniowiecza. Zosta
on spisany na pergaminie. Sk ada si ze 136 kart o wymiarach 445 x 310 mm.
Zawiera cztery Ewangelie po acinie, napisane z ot minusku . R kopis, nad
sporz dzeniem którego pracowa o kilku zakonników, zawiera 60 iluminowanych stron, 16 ca ostronicowych miniatur, 4 wizerunki ewangelistów, 10 stron
z kanonem, 9 ca ostronicowych, 16 pó stronicowych i 503 ma e inicja y6.
Oprawa ksi gi jest starsza o ponad 50 lat, powsta a w latach 983-991
w Trewirze w warsztacie pracuj cym dla arcybiskupa Egberta (950-993) jako
fundacja cesarzowej Teofano (956-991) i jej syna cesarza Ottona III (9801002). Po po wi ceniu klasztoru w Esternach (1031) zosta a po czona z pergaminowymi kartami. Oprawa jest bardzo bogato zdobiona z otem, ko ci s oniow , drogimi kamieniami i per ami oraz jedwabiem. W 1955 r. oddzielono j
od r kopisu, otrzyma a ona sygnatur KG 1138. W latach 1962-1963 pergamin
ponownie umieszczono w oprawie drewnianej pokrytej kozi skór , która jest
zamykana na dwa zamki7.
ród wydarze przedstawionych na kartach Codex aureus Epternacensis
znajduje si miniatura (zob. rysunek na ko cu artyku u) odwo uj ca si do sceny uzdrowienia tr dowatego, opisanej przez w. Mateusza: „Kiedy [Jezus]
zszed z góry, posz y za Nim wielkie t umy. A oto tr dowaty bi przed Nim
pok ony, mówi c: Panie, Ty mo esz mnie oczy ci , je li zechcesz. A Jezus,
wyci gn wszy r , dotkn si go, mówi c: Chc , b
oczyszczony z tr du.
I natychmiast zosta oczyszczony z tr du. I mówi mu Jezus: Uwa aj, nie mów
nikomu, ale id , poka si kap anowi i z dar, jaki przepisa Moj esz na wiadectwo im” (Mt 8, 1-4)8.
Potrzeb si gania do obrazów biblijnych i tworzenia na ich podstawie
koncepcji pastoralnych widzi znany austriacki pastoralista i socjolog religii –
ks. prof. Paul Michael Zulehner9. Tytu jednej z jego pierwszych ksi ek o dzia6
Oficjalna strona internetowa Germanisches Nationalmuseum: http://www.gnm.de/index.
php?id=92 (23.09.2013).
7
Por. tam e.
8
Por. Mk 1, 40-45; k 5, 12-16.
9
Paul Michael Zulehner, ur. 1939, kap an archidiecezji wiede skiej, profesor teologii pastoralnej; d ugoletni dziekan Wydzia u Teologii Katolickiej i kierownik najstarszego na wiecie
Instytutu Teologii Praktycznej na Uniwersytecie Wiede skim, obecnie emeryt; przewodnicz cy
Pastorales Forum; studiowa filozofi i teologi w Innsbrucku, Wiedniu, Würzburgu (u prof.
R. Zerfaßa), Konstancji (u prof. T. Luckmanna) i Monachium (u prof. K. Rahnera); by wyk a-
64
KS.
RYSZARD SAWICKI
10
alno ci pastoralnej Ko cio a brzmi: Pomóc ludziom
. Zulehner dostrzega
w „pomaganiu” samo sedno programu pasterskiej misji Jezusa, a tym samym
Jego Ko cio a. Jednym z cz sto przywo ywanych przez niego obrazów biblijnych jest w nie „uzdrowienie tr dowatego”11.
Wed ug Zulehnera, poprzez charakterystyczne uj cie iluminator wyja ni
jednocze nie sens tego obrazu. Osoby bior ce udzia w scenie zosta y przedstawione bardzo dynamicznie: Jezus schodz cy z góry, za Nim dwaj m owie
przygl daj cy si swoim d oniom, a na ko cu pochodu – grupa ludzi odró niacych si poprzez inne szaty od postaci biblijnych. Przed nimi za cz owiek
dotkni ty tr dem12.
Patrz c na miniatur wydaje si nam, e jej g ównym tematem jest spotkanie Chrystusa z tr dowatym, Jego oddzia ywanie na tr dowatego, a wi c to, co
si dzieje mi dzy Nim, a tym cz owiekiem. Przy bardziej wnikliwym spojrzeniu
na miniatur dostrzegamy jednak, e dzia anie Jezusa nie jest jej jedynym tematem. Odczytanie istoty zawartego w miniaturze przes ania powinno koncentrowa nas na tym, co czyni ci dwaj m owie, id cy tu za Jezusem, a tak e poaj ca za nimi grupa ludzi w odmiennym strojach. Wszyscy oni patrz na
swoje r ce, jak gdyby pytali: co mamy czyni ?13.
Ci dwaj m owie id cy bezpo rednio za Jezusem, stanowi prastary symbol naszego Ko cio a. Przypuszczalnie s to aposto owie Piotr i Jan, uciele niacy dwie kolumny Ko cio a: „Prawo” i „Mi
”. Obaj stanowi obraz ka dego
chrze cijanina. By chrze cijaninem, a tym samym przynale
do wspólnoty
Ko cio a, to post powa drog , po której kroczy Chrystus, na ladowa Go
i „patrze Mu na r ce”. Ko ció urzeczywistnia si tam, gdzie ludzie trwaj przy
Chrystusie, yj w Nim i post puj tak, jak On post powa : „Po tym w nie
dowc m.in. w Bambergu, Passau, Bonn, Salzburgu, Innsbrucku i Wiedniu; jest autorem podr cznika teologii pastoralnej (Pastoraltheologie, t. 1-4, 1989-1990), kilkudziesi ciu ksi ek i kilkuset
publikacji; jego zainteresowania naukowe koncentruj si na socjologii religii, badaniu i prognozowaniu religijno ci w Europie Zachodniej i rodkowowschodniej. Oficjalna strona internetowa
ks. prof. Paula M. Zulehnera: http://www.zulehner.org (24.09.2013).
10
Por. P. Zulehner, Helft den Menschen leben. Für ein neues Klima in der Pastoral, Freiburg
1978.
11
Por. ten e, Kirchenvisionen. Orientierung in Zeiten des Kirchenumbaus, Ostfildern 2012,
s. 82-94; ten e, Od biblijnego obrazu do koncepcji teologii pastoralnej fundamentalnej, „Teologia
Praktyczna” 4(2003), s. 7-17; ten e, Pastoraltheologie, t. 1 - Fundamentalpastoral. Kirche
zwischen Auftrag und Erwartung, Düsseldorf 1989, s. 14-24.
12
Por. ten e, Kirchenvisionen..., dz. cyt., s. 87.
13
Por. ten e, Od biblijnego obrazu…, dz. cyt., s. 10.
UZDROWIENIE TR DOWATEGO – MINIATURA ZE
OTEGO KODEKSU…
65
poznajemy, e jeste my w Nim. Kto twierdzi, e w Nim trwa, powinien równie
sam post powa tak, jak On post powa ” (1 J 2, 6). Dzie a mi osierdzia i wszelkie dzia anie Jezusa stanowi wzór dla naszego dzia ania – dzia ania chrze cijan
i prakseologii pastoralnej ca ego Ko cio a 14.
W prawym dolnym rogu miniatury dostrzegamy cz owieka chorego na
tr d. Mo na powiedzie , e zastajemy go na skraju obrazu – na skraju ycia.
Tr dowaty wykluczony jest bowiem z ludzkiej spo eczno ci, jest „ekskomunikowany”, traktowany przez reszt spo ecze stwa jako nieczysty, wr cz umary15. Mamy tu do czynienia ze mierci przed mierci , ze mierci w wymiarze
spo ecznym. To bycie umar ym dla innych, bycie wykluczonym z ludzkiej spoeczno ci, spowodowane zaka , mierteln chorob , objawia si w wyrzeczeniach. Dotkni ty tr dem musi si wyrzec wszystkiego, co jest podstaw ycia.
Trzy przymusowe wyrzeczenia powoduj u tr dowatego zanikanie ycia.
Pierwsze wyrzeczenie dotyczy rezygnacji z blisko ci innych ludzi.
Kontaktowanie si cz owieka tr dowatego ze zdrowymi lud mi z uwagi na
niebezpiecze stwo zara enia by o prawnie zakazane: „Tr dowaty, który podlega
tej chorobie, b dzie mia rozerwane szaty, w osy w nie adzie, brod zas oni
i b dzie wo : Nieczysty, nieczysty!” (Kp 13, 45). Je li przypadkowo cz owiek
zdrowy znalaz by si w pobli u tr dowatego, to ten zobowi zany by do ostrzegawczego wo ania, aby tym samym ostrzec go o zagra aj cym niebezpiecze stwie. Wyklucza o to mo liwo jakichkolwiek kontaktów, a ycie bez blisko ci
drugiego cz owieka nie jest yciem16.
14
Por. tam e.
Dzia o si tak przy poparciu teologii rabinackiej zaliczaj cej tr dowatych do umar ych:
„(…) oto Miriam sta a si nagle bia a jak nieg od tr du. Gdy Aaron do niej si zwróci , spostrzeg , e by a tr dowata. Wtedy rzek Aaron do Moj esza: Prosz , panie mój, nie karz nas za
grzech, którego my si nierozwa nie dopu cili i jeste my winni. Nie dopu , by ona sta a si jak
martwy p ód, który na pó zgni y wychodzi z ona swej matki” (Lb 12, 10-12). Tr d ( ac. lepra)
postrzegany by jako kara za grzech. Wed ug rabinów, by on zap at przede wszystkim za
oszczerstwo, obmow , zazdro , krzywoprzysi stwo, kazirodztwo, pych , kradzie . Oczyszczenie
tr dowatego równa o si wr cz wskrzeszeniu zmar ego. Chorym nie pozwalano zawiera ma stw, a nawet kastrowano, by nie mogli posiada potomstwa. Zmiany mentalne w podej ciu do
osób dotkni tych t chorob przyniós dopiero okres wypraw krzy owych, od kiedy to zacz to
zak ada lazarety i roztacza nad nimi opiek . W 1098 r. zadanie to podj w Jerozolimie powo any specjalnie w tym celu Zakon Rycerzy w. azarza. Por. B. Pawlaczyk, Kazuistyka medyczna,
w: Biblia a medycyna, red. B. Pawlaczyk, Pozna 2007, s. 182-187; J. Twardy, oszenie cudów
Jezusa dzisiaj, Kielce 2001, s. 222-223.
16
Por. Zulehner, Kirchenvisionen..., dz. cyt., s. 88; ten e, Od biblijnego obrazu…, dz. cyt.,
s. 12; Twardy, oszenie cudów…, dz. cyt., s. 222.
15
66
KS.
RYSZARD SAWICKI
Drugie wyrzeczenie zwi zane jest z faktem pozbawienia tr dowatego
mo liwo ci kierowania swoim yciem. By zmuszony do egzystowania w ograniczaj cym jego wolno
wiecie chorego, do wiadcza skrajnej niemocy i bezsilno ci, a szanse na zmian sytuacji by y bliskie zeru. ycie bez wolno ci
i mo liwo ci samostanowienia nie jest yciem17.
Trzecie wyrzeczenie dotyczy pozbawienia prawa przynale no ci do spoeczno ci. Jego korzenie spo eczne zosta y odci te, obumar y. Traci w ten sposób bezpowrotnie dost p do ycia spo ecznego, swoje dotychczasowe rodowisko yciowe i ciep o rodzinnego ogniska. ycie na wygnaniu, ca kowite wyobcowanie, stawa o si szybko zaprzeczeniem ycia18.
Niemal wszystko, co sk ada si na ludzkie ycie, tr dowaty utraci bezpowrotnie, b c w rzeczywisto ci bardziej umar y ni ywy. Tr dowaty pomimo wszystko nie traci g odu ycia, nadzieja na jego odzyskanie nie wygasa a
w nim. Autor redniowiecznej miniatury wyrazi to w ge cie wyci gni tych
pustych d oni i pozie ugi tych kolan19.
Spotkanie Jezusa z tr dowatym przynosi uzdrowienie i wybawienie. Chrystus zosta tu ukazany jako Lekarz i Zbawiciel przynosz cy nowe ycie. Choremu na tr d przywrócona zosta a na nowo przestrze yciowa. Uzdrowienie
zosta o ukazane jako z ony proces20. Nade wszystko uzdrawia sama blisko
Jezusa, jak obdarza on tego cz owieka. Wejrza na dotkni tego nieuleczaln
chorob , a tym samym odnowi w nim ludzkie oblicze i przywróci mu nale
godno . Uzdrowienie tr dowatego by o dla Zbawiciela wa niejsze, ni wszelkie ludzkie prawa, a przekraczaj c je, wype ni On prawo Bo e.
Gest wyci gni tej r ki i dotyk tr dowatego mo emy odnie do aktu stworzenia. Wskazuje on na stwarzaj
i jednocze nie podtrzymuj
ycie r
Boga. Jezus, wnikaj c w sytuacj cz owieka dotkni tego mierci , nie boi si go
17
Por. Zulehner, Kirchenvisionen..., dz. cyt., s. 88; ten e, Od biblijnego obrazu…, dz. cyt.,
s. 12.
18
19
Por. tam e.
Por. Zulehner, Kirchenvisionen..., dz. cyt., s. 89; ten e, Od biblijnego obrazu…, dz. cyt.,
s. 12.
20
Ks. J. Pierzchalski SAC, analizuj c uzdrowienie tr dowatego opisane w Mk 1, 40-45, postrzega je z perspektywy duchowej przemiany. Wed ug niego, wszystko, co pojawia si w yciu
cz owieka, ma okre lony i przewidziany przez Boga sens i cel, tak e choroby, cierpienie i samotno . Paradoksalnie to w nie do wiadczenie „bólu samotno ci”, bez którego nie jest mo liwe
ycie duchowe, sk ania tr dowatego do wyj cia naprzeciw Jezusa. Por. J. Pierzchalski, Do mi ci
przez uzdrowienie. Medytacje o spotkaniach, Z bki 2010, s. 12-25.
UZDROWIENIE TR DOWATEGO – MINIATURA ZE
OTEGO KODEKSU…
67
dotkn . Towarzyszy temu odzyskanie zdrowia zarówno w wymiarze cielesnym, jak i spo ecznym. Zostaj uzdrowione jego relacje z innymi lud mi
i przywrócone prawo przynale no ci do wspólnoty. Ma tu miejsce przej cie ze
sfery mierci do przestrzeni ycia – wskrzeszenie umar ego, jego zmartwychwstanie, a samo opowiadanie o tym jest opowie ci paschaln 21.
Miniatura iluminatora z wyspy Reichenau przedstawia Jezusa schodz cego
z góry. Prawdopodobnie autor chce wywo skojarzenie z gór Synaj, na której
Jahwe przekaza swojemu ludowi przykazania. Podobnie i Jezus objawia zamys Bo y wzgl dem narodu wybranego, a tym samym ca ej ludzko ci. Góra
mo e by tu zatem rozumiana jako symbol wiary w blisko Boga. Uzdrowienie
tr dowatego staje si przejawem Bo ej woli ycia dla tego chorego i odtr conego cz owieka. Jezusa, Wcielone S owo, porusza do g bi ludzka n dza, schodzi
On w g b naznaczonych mierci dziejów, aby zwyci
o w nich ycie22.
Miniatura zdaje si by „proroctwem przysz ej rzeczywisto ci, gdy ukazuje
ludzkie oblicze, posta cz owieka i wiat jako przemienione w Chrystusie”23.
Na czynach Jezusa, w których objawia si Bo e dzia anie, wzoruj si owi
dwaj m owie id cy bezpo rednio za Nim. Kontemplacja miniatury sk ania do
refleksji: czy w moim dzia aniu wzoruj si na dzia aniu Boga w historii, na
dzia aniu, które w Synu Bo ym przybra o cielesn posta ? Czy w moim dzia aniu uwidacznia si , jak w dzia aniu Jezusa, sprzeciw wobec mierci i walka
o ycie godne cz owieka?24.
Mnich z Reichenau nie przez przypadek umie ci na miniaturze jeszcze
inne postacie – po strojach poznajemy, e s to ludzie jemu wspó cze ni. Autor
utworzy paralel mi dzy biblijn perykop , a wspó czesnym mu kontekstem
yciowym. Sprawia to, e ogl daj c miniatur dokonujemy autorefleksji, stawiaj c sobie pytanie: czy i w ród nas zdarza si to, co jest tre ci biblijnego
wydarzenia? Ku jakim ludziom kieruj swoje kroki, chc c pod
ladami
Jezusa i na Nim si wzorowa ? Kim s wspó cze ni tr dowaci? To charaktery-
21
redniowieczni mnisi z wyspy Reichenau pojmowali uzdrowienie tr dowatego jako zmartwychwstanie. Dowodem tego s freski w ko ciele w. Jerzego w Oberzell, powsta e w podobnym czasie co niniejsza miniatura, których g ównym tematem s cuda Jezusa. Przedstawiono tam
Jezusa wskrzeszaj cego umar ych, a w ród nich umieszczono tak e uzdrowienie tr dowatego.
Por. Zulehner, Od biblijnego obrazu…, dz. cyt., s. 14.
22
Por. tam e, s. 14-15.
23
Bielawski, Oblicza ikony…, dz. cyt., s. 165.
24
Por. Zulehner, Od biblijnego obrazu…, dz. cyt., s. 15.
68
KS.
RYSZARD SAWICKI
styczne uj cie wspó czesnych jest wezwaniem do dzia ania25. Iluminator nie
chcia , aby ogl daj cy miniatur byli jedynie widzami. Jako uzdrowieni mo emy przynosi uzdrowienie innym. Jest to wizja naszego Ko cio a. Dzie o redniowiecznego artysty zdaje si zatem ci gle wo : nie wy czaj siebie z tego
wydarzenia – „Id , i ty czy podobnie!” ( k 10, 37).
Anonim, Miniatura Uzdrowienie tr dowatego ze otego Kodeksu z Echternach (1030-1050)
Germa skie Muzeum Narodowe w Norymberdze (Germanisches Nationalmuseum in Nürnberg)
25
s. 17.
Por. ten e, Kirchenvisionen..., dz. cyt., s. 93-94; ten e, Od biblijnego obrazu…, dz. cyt.,
UZDROWIENIE TR DOWATEGO – MINIATURA ZE
OTEGO KODEKSU…
69
HEALING A LEPER
- MINIATURE FROM THE GOLDEN CODE OF ECHTERNACH.
SPIRITUAL AND PASTORAL IMPLICATIONS
Summary
Manuscripts and history books, which came into being in monastery scriptoria, in time
became the incredible and valuable heritage of the Christian history. Such a work, written in
1030-1045, became known as Golden Code of Echternach. Now it inspires with its beautiful
adornments and illustrations, and with its covers laid by floral ornaments whose authors are
anonymous Benedictine monks. Inside the Code one can see original miniature which displays
a biblical scene of a leper healing (Mt 8, 1-4). In his article the author finds many interesting
spiritual and pastoral implications.
Bibliografia
Bielawski M., Oblicza ikony, Kraków 2006.
Bierbrauer K., Codex Aureus Epternacensis, w: Lexikon des Mittelalters, t. 2, München 2003, kol.
2200-2201.
Das goldene Evangelienbuch von Echternach: eine Prunkhandschrift des 11. Jahrhunderts, red.
R. Kahsnitz, U. Mende, E. Rücker, Frankfurt am Main 1982.
Metz P., Das Goldene Evangelienbuch von Echternach im Germanischen National-Museum zu
Nürnberg, München 1956.
Pawlaczyk B., Kazuistyka medyczna, w: Biblia a medycyna, red. B. Pawlaczyk, Pozna 2007,
s. 33-252.
Pierzchalski J., Do mi ci przez uzdrowienie. Medytacje o spotkaniach, Z bki 2010.
Smykowska E., Ikona. Ma y s ownik, Warszawa 2002.
Twardy J., oszenie cudów Jezusa dzisiaj, Kielce 2001.
Verheyen E., Das goldene Evangelienbuch von Echternach, München 1963.
Walter I., Wolf N., Codices illustres. Die schönsten illuminierten Handschriften der Welt. 400 bis
1600, Köln 2001.
Zulehner P., Helft den Menschen leben. Für ein neues Klima in der Pastoral, Freiburg 1978.
Zulehner P., Kirchenvisionen. Orientierung in Zeiten des Kirchenumbaus, Ostfildern 2012.
Zulehner P., Od biblijnego obrazu do koncepcji teologii pastoralnej fundamentalnej, „Teologia
Praktyczna” 4(2003), s. 7-17.
Zulehner P., Pastoraltheologie, t. 1 - Fundamentalpastoral. Kirche zwischen Auftrag und
Erwartung, Düsseldorf 1989.
Strony internetowe
Oficjalna strona internetowa Germanisches Nationalmuseum: http://www.gnm.de/index.php?id=
92 (23.09.2013).
Oficjalna strona internetowa ks. prof. Paula M. Zulehnera: http://www.zulehner.org (24.09.2013).
70
KS.
RYSZARD SAWICKI
owa kluczowe: uzdrowienie tr dowatego, oty Kodeks z Echternach, ikonografia biblijna,
miniatura, duchowo , koncepcje pastoralne.
Keywords: Healing a leper, Golden Code of from Echternach, biblical iconography, miniature,
spirituality, pastoral concepts.

Podobne dokumenty