mediatora nie jest to, by ratować małżeństwo, ani też pomagać w

Komentarze

Transkrypt

mediatora nie jest to, by ratować małżeństwo, ani też pomagać w
-1-
Warszawa, 19 czerwca 2006 r.
Stowarzyszenie
Mediatorów
Rodzinnych
W imieniu środowiska mediatorów skupionych w Stowarzyszeniu Mediatorów Rodzinnych z zainteresowaniem przyjęliśmy
projekt wprowadzenia obligatoryjnych mediacji dla rozwodzących się małżeństw z małoletnimi dziećmi.
Jako praktykujący mediatorzy rodzinni, prowadzący mediację w sprawach o rozwód, separację, w sprawach opiekuńczych oraz
w innych sprawach rodzinnych, na co dzień widzimy liczne korzyści płynące z mediacji, m.in. w postaci poprawy porozumiewania się
między członkami rodziny i zmniejszenia nasilenia konfliktu, trwałych i satysfakcjonujących ugód, oraz ochrony potrzeb dzieci
uwikłanych w konflikt dorosłych (np. poprzez utrzymanie ciągłości kontaktów z rodzicami, pomimo rozpadu rodziny).
Jesteśmy przekonani, że szerokie wprowadzenie mediacji przyniesie korzyści wymiarowi sprawiedliwości i sędziom orzekającym
w sprawach rodzinnych. Dobrze przeprowadzona mediacja może bowiem zwiększyć wykonywalność orzeczeń oraz zmniejszyć
liczbę powracających do sądu spraw. W niektórych sprawach mediacja pozwoli lepiej wypełnić pojednawczą rolę sądu, w
większości zaś zwiększy satysfakcję sędziów, przynosząc rzeczywiste rozwiązanie konfliktów między stronami. W rezultacie –
szerokie wykorzystanie mediacji podniesie autorytet sądu i zwiększy zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
Z uwagą obserwujemy rozwój mediacji rodzinnej w Polsce, usankcjonowany ustawą o zmianach w kpc, która weszła w życie w
grudniu 2005r. i doceniamy podjęte przez Ministerstwo Sprawiedliwości starania, by rozszerzyć wykorzystanie mediacji w sprawach,
w których małżonkowie rozważają decyzję o rozwodzie.
Pragniemy zwrócić uwagę Państwa na obecny w mediach uproszczony obraz mediacji sugerujący, że jej celem jest pojednanie stron
lub utrudnienie im rozwodu. W rzeczywistości mediacje, w których dochodzi do pojednania między stronami stanowią kilka procent
ogółu spraw, zaś neutralność mediatora zabrania mu angażowania się w utrudnianie bądź też ułatwianie rozwodu stronom. Rolą
mediatora nie jest to, by ratować małżeństwo, ani też pomagać w jego rozwiązaniu – rolą mediatora jest pomóc
stronom podjąć własne decyzje. Tak aby uwzględniając całą złożoność swej sytuacji, dotychczasową historię relacji, łączące
ich uczucia oraz zależności (np. w postaci wspólnych dzieci) małżonkowie mogli zdecydować, jak chcą postąpić ze swym
własnym życiem – w sposób najbardziej konstruktywny. Jeśli ich wolą będzie podjąć próbę naprawy małżeństwa – mediator
pomoże w uzgodnieniu zasad, które pomogą wcielić w życie to postanowienie. Jeśli ich wolą będzie rozejść się, z pomocą
mediatora małżonkowie mogą uzgodnić sprawy, które – pomimo ustania relacji małżeńskiej – pomogą im – przede wszystkim pozostać kochającymi i zaangażowanymi rodzicami dla swoich dzieci.
Sądzimy, że aby projektowane zmiany dotyczące poszerzania wykorzystania mediacji mogły przynieść zakładane pozytywne skutki,
potrzebna jest rzetelna analiza dotychczasowych doświadczeń związanych z instytucjonalizacją mediacji w Polsce, a przede
wszystkim stworzenie warunków, które zagwarantują faktyczną dostępność mediacji , wysoką jakość usług oraz zapewnienie
bezpieczeństwa stron uczestniczących w mediacji.
1. Dostępność mediacji a liczba wykwalifikowanych mediatorów w Polsce
By zapewnić możliwość skorzystania z obligatoryjnej mediacji wszystkim rozstającym się małżeństwom z małymi dziećmi,
każdy okręg dysponować musi listą stałych mediatorów, zdolnych podjąć się profesjonalnej pomocy . Tymczasem w
większości miast w Polsce skorzystanie z mediacji rodzinnej jest niemożliwe, ponieważ brakuje ośrodków mediacyjnych lub
wykwalifikowanych mediatorów. „Mediacyjna mapa Polski” to w większości białe plamy, a nawet tam, gdzie działają ośrodki
mediacyjne, trudno mówić o szerokim spektrum możliwości wyboru.
Wprowadzenie obligatoryjnej mediacji przy obecnej liczbie wykwalifikowanych mediatorów rodzinnych sprawi, że strony nie
będą w stanie wypełnić wymogu stawianego im przez sąd, natomiast wśród sędziów wywoła frustrację związaną z koniecznością
poszukiwania mediatorów w swoim okręgu – których często nie znajdą. Stali mediatorzy rodzinni wpisani na listy przedłożone w
sądach w przypadku gwałtownego wzrostu liczby kierowanych do nich spraw nie będą zaś w stanie dotrzymać terminów
przeprowadzenia mediacji zakładanych przez ustawę. Wszystko to w konsekwencji spowoduje przedłużenie postępowania
sądowego.
2. Wysoka jakość prowadzonych usług zagwarantowana wysokimi kwalifikacjami mediatorów
Podstawowym celem ewentualnej zmiany kodyfikacji winno być wprowadzenie rozwiązania gwarantującego wysoki poziom
usług mediacyjnych. Uważamy, że prowadzenie mediacji w sprawach rodzinnych wymaga wysokich i potwierdzonych
-2-
kwalifikacji , a osoba prowadząca postępowanie mediacyjne, poza posiadaniem odpowiednich predyspozycji osobowościowych, musi
być dobrze przygotowana teoretycznie i praktycznie, znać i stosować zasady etyczne obowiązujące mediatorów oraz stale doskonalić
swoje umiejętności. Tylko takie warunki mogą zapewnić zaspokojenie potrzeb rodzin stających przed sądem i spełnienie nadziei
wiązanych z upowszechnieniem mediacji.
Zawarty w obecnie obowiązującej ustawie zapis, iż mediator rodzinny powinien posiadać wiedzę teoretyczną i umiejętności
praktyczne w zakresie prowadzenia mediacji, wobec braku delegacji do rozporządzenia szczegółowo określającego możliwość
weryfikacji tych kompetencji, nie daje pewności, że osoby podejmujące się pomocy w sporach rodzinnych istotnie będą dawać
rękojmię należytej praktyki.
Jeśli mediacja będzie prowadzona przez ludzi nie znających się na niej, ustawodawca wyrządzi krzywdę zarówno rodzinom w
kryzysie, jak i całej grupie zawodowej mediatorów rodzinnych. Strony, przymuszane do udziału w mediacji przy udziale
niewykwalifikowanych mediatorów, podejmować będą rozmowy w złej wierze. Brak profesjonalizmu „mediatorów” spowoduje
spadek efektywności mediacji i powstawanie porozumień bardzo złej jakości (np. niekorzystnych dla jednej ze stron), które wysyłane
do zatwierdzenia przez sąd spowodują frustrację i niechęć sędziów do niekompetentnych mediatorów Różnice w standardzie
proponowanych usług będą znaczne w różnych częściach kraju. W konsekwencji nastąpi utrata zaufania do mediacji oraz do
systemu prawa rodzinnego w ogóle, a dobre imię mediacji może zostać nieodwracalnie stracone.
3. Rozwiązanie kwestii związanych z kosztami mediacji – zapewnienie dostępu do mediacji tym których na nią nie stać
Dostępność mediacji ma także swój wymiar finansowy. Przy obecnej kodyfikacji, wielu rodzin po prostu nie będzie stać na
skorzystanie z pomocy mediatora . Rodziny, które z uwagi na swoje dochody mogłyby uzyskać zwolnienie z kosztów sądowych,
przy aktualnie obowiązujących przepisach nie mogą liczyć na zwolnienie z opłaty za mediację. W konsekwencji zróżnicowany dostęp
do profesjonalnej pomocy pogłębiać będzie i tak znaczące różnice pomiędzy różnymi grupami społecznymi.
W krajach, gdzie mediacja jest obowiązkowa, jej koszty w części lub w całości regulowane są z funduszy publicznych. Z jednej
strony ma to na celu obniżenie kosztów związanych z rozwodem, z drugiej – wyrównanie szans różnych grup społecznych w dostępie
do pomocy niwelującej negatywne konsekwencje konfliktów rodzinnych.
4. Warunki do wyłączenia spraw przeciwwskazanych
W krajach, w których korzysta się z mediacji obligatoryjnych, z zasady nie podejmuje się mediacji w przypadkach
uzależnień, przemocy domowej, choroby psychicznej czy znaczącej nierównowagi stron . Podobne stanowisko promuje
Rekomendacja Rady Europy nr R(98)1. Stanowi ona, iż „mediator powinien zwracać szczególną uwagę na to czy w przeszłości
miało miejsce między stronami stosowanie przemocy oraz na wpływ jaki to może wywierać na stanowiska stron, powinien także
rozważyć, czy w tych okolicznościach zastosowanie mediacji jest właściwe.”
W świetle zapisów ustawy dotyczących kwalifikacji mediatora nie ma żadnych gwarancji, że mediacja będzie procedurą
odpowiednią i bezpieczną (a pamiętać należy, że w sprawach przemocy domowej współczynnik recydywy wśród sprawców
przekracza 70%!). Uzyskanie pewności, że w danej sprawie mediacja jest procedurą pożądaną i bezpieczną możliwe jest jedynie
wówczas, kiedy kompetencje mediatora oraz zasady obowiązujące w danym ośrodku będą przewidywać proces diagnozy w kierunku
uzależnień i przemocy w rodzinie oraz posiadać odpowiednie zabezpieczenia i procedury, by podjąć stosowne działania w przypadku
ich stwierdzenia (współpraca ze stosownymi agencjami, specjalistami). Ustawa nie daje gwarancji, że mediator będzie posiadać
odpowiednie kompetencje by stwierdzić, że dana rodzina powinna być wyłączona z mediacji z uwagi na możliwość naruszenia
bezpieczeństwa czy potrzeb jednej ze stron lub z uwagi na podejrzenie popełnienia przestępstwa.
5. Społeczne poparcie dla mediacji
W krajach, gdzie mediacja jest realną alternatywą dla sądu, istotnym czynnikiem jej rozwoju było i jest poparcie ze strony
profesjonalistów: sędziów, adwokatów i innych specjalistów, jak i również zaufanie klientów . W Polsce sędziowie wciąż
jeszcze traktują mediację z rezerwą – i biorąc pod uwagę zapisy ustawy w punktach dotyczących kwalifikacji mediatorów, trudno
mieć do nich pretensje. Także rozwodzący się małżonkowie, przymusowo kierowani do nieznanego profesjonalisty, którego rola nie
jest w pełni jasna i zrozumiała, mogą odczuwać presję w kierunku podjęcia decyzji niezgodnych z własnym przekonaniem i
najlepszym interesem.
Potrzeba czasu na wypracowanie zasad wzajemnej współpracy pomiędzy mediatorami a przedstawicielami wymiaru
sprawiedliwości. Potrzeba czasu, aby sędziowie przekonali się o celowości upowszechniania mediacji, by w praktyce zweryfikowali
zapisy ustawy, które z punktu widzenia ich specjalizacji zawodowej wymagają zmian lub doprecyzowania. Zbyt pospieszne i źle
zaplanowane zmiany wywołają opór i zniechęcenie, zaniepokoją sędziów czy adwokatów tak, jak niepokoją nas, mediatorów.
Doświadczenia zagraniczne
Jedynym krajem europejskim, w którym zdecydowano się na wprowadzenie obligatoryjnej mediacji jest Norwegia; w większości
jednak państw mediacja rodzinna jest liczącą się alternatywą wobec postępowania sądowego, powszechnie wykorzystywaną i
promowaną pomimo braku nakazowości tej procedury. Kwestią centralną we wszystkich krajach, w których promuje się mediację,
-3-
jest zagwarantowanie wysokich kwalifikacji mediatorów i zapewnienie jakości usług mediacyjnych .
Takie podejście jest również zgodne ze wspomnianą Rekomendacją RE, która stwierdza, iż „niezależnie od sposobu
organizowania i prowadzenia mediacji, Państwa zadbają o to by stworzyć odpowiednie mechanizmy zapewniające
istnienie: a/ procedur wyboru, szkolenia i kwalifikowania mediatorów, b/ standardów, jakie mediatorzy muszą osiągnąć i
zachowywać . Rekomendacja stanowi także, iż „Państwa powinny również użyć niezbędnych środków, które umożliwią dostęp do
mediacji rodzinne j, włączając mediację międzynarodową, po to aby przyczynić się do rozwoju tego ugodowego sposobu
rozstrzygania sporów.”
W Kodeksie Rodzinnym Wielkiej Brytanii z 1996 roku uznano mediację za lepszą i tańszą formę rozwiązywania konfliktów
rodzinnych niż ta, którą oferują sądy. W dokumencie zatytułowanym Parental Separation: Children’s Needs and Parents’
Responsibilities, z lipca 2004 roku, rząd Wielkiej Brytanii zlecił przeprowadzenie badań dotyczących ewentualnego wprowadzenia
obligatoryjnego kierowania do mediacji spraw rozwodowych. W styczniu 2005 roku, po zapoznaniu się z wynikami badań, rząd
zdecydował, iż nie planuje wprowadzenia obligatoryjnej mediacji, ale będzie usilnie promował jej stosowanie w sprawach
rozwodowych, w szczególności z udziałem małoletnich dzieci .
W dokumencie Arguments et propositions pour un statut de la Médiation Familiale en France (Argumenty i propozycje do
ustawy dotyczącej mediacji rodzinnej we Francji ) z 2001 roku można znaleźć 36 zaleceń, z czego najważniejsze to: stworzenie
standardów szkolenia mediatorów, stworzenie odgórnego i czytelnego systemu opłat za mediację, wypracowanie oferty
obowiązkowej, ale darmowej, sesji informacyjnej dotyczącej mediacji dla rozwodzących się par. Mediacja rodzinna we
Francji nie jest obligatoryjna.
W Szwecji mediacja rodzinna jest zorganizowana i finansowana regionalnie , na poziomie odpowiednika polskiego
województwa, i jest prowadzona przez pracowników Urzędu ds. Prawa Rodzinnego. Zakresowo jest ograniczona do spraw
związanych z władzą rodzicielską, opieką nad dziećmi, kontaktami i miejscem pobytu dziecka. Mediacja w Szwecji jest dobrowolna ,
z wyjątkiem spraw o egzekwowanie wyroków sądów rodzinnych, w wypadkach gdy jedna ze stron nie stosuje się do nich. Od 1998
roku porozumienia mediacyjne w sprawach o opiekę nad dzieckiem i o kontakty z dzieckiem mają ten sam status co wyrok sądu.
W Norwegii początkowy sceptycyzm dotyczący mediacji przerodził się w obligatoryjne kierowanie do niej spraw o rozwód lub
separację w rodzinach z dziećmi do 16 roku życia. Mediacja rodzinna jest darmowa dla stron, a koszty pokrywane są z
budżetu państwa. Norwegia jest jednym z najlepiej rozwiniętych państw europejskich pod względem dostępności mediacji; poza
środkami finansowymi umożliwiającymi bezpłatną mediację obligatoryjną, dysponuje również wystarczającą ilością
wykształconych mediatorów .
Mając na względzie jak najefektywniejsze wdrażanie mediacji w Polsce proponujemy
1. Przeprowadzenie pilotażu w jednym z Okręgów, umożliwiające zbadanie warunków sprzyjających powodzeniu mediacji i jej
poprawnemu wpisaniu we współpracę z systemem wymiaru sprawiedliwości
2. Analizę doświadczeń zagranicznych: zweryfikowanie przesłanek stojących za decyzjami o wprowadzeniu obligatoryjnych
mediacji lub pozostawieniu ich w formie (chyba?) nieobligatoryjnej (wyniki badań)
3. Opracowanie rozwiązań dotyczących
• zapewnienia dostępności mediacji,
• określenia wymogów dotyczących kwalifikacji mediatorów rodzinnych, procedur szkolenia mediatorów oraz standardów
prowadzenia mediacji,
• czytelnego systemu opłat za mediację, umożliwiającego zagwarantowanie wysokiego standardu usług mediacyjnych oraz
faktyczną dostępność mediacji
Mamy nadzieję, że projektowana kodyfikacja powstanie w oparciu o gruntowną analizę polskich realiów w zakresie mediacji
rodzinnej i deklarujemy swoje wsparcie w tych działaniach. W razie jakichkolwiek wątpliwości, czy potrzeby wyjaśnienia naszego
stanowiska, uprzejmie prosimy o kontakt.
Z wyrazami szacunku,
Zarząd Stowarzyszenia Mediatorów Rodzinnych
Katarzyna Czayka-Chełmińska (Prezes)
Agata Gójska
-4-
Maryla Glegoła-Szczap
Alicja Krata
Rafał Milewski
STOWARZYSZENIE MEDIATORÓW RODZINNYCH
ul.Pod Lipą 4 lok. 35, 02-798 Warszawa
tel.: 508 011 018, 502 214 809 lub 602 537 017
e-mail: [email protected]; http://www.smr.engo.pl