Gminy Supraśl - Centrum Kultury i Rekreacji

Komentarze

Transkrypt

Gminy Supraśl - Centrum Kultury i Rekreacji
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
egzemplarz bezpłatny
czerwiec/lipiec/sierpień – 2010 Nr 2/2010
Pozostaną w pamięci
10 kwietnia 2010 r. – ta data pozostanie w naszej pamięci jako dzień
tragedii narodowej, bo wśród znakomitych Polaków, którzy zginęli
w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem, były dwie osoby wszystkim
nam znane i szczególnie związane z Supraślem: Ryszard Kaczorowski,
były Prezydent Rzeczypospolitej na Uchodźstwie oraz Prawosławny
Kapelan Wojska Polskiego arcybiskup Miron Chodakowski.
Mieszkańcy naszej gminy licznie uczestniczyli w uroczystościach
pogrzebowych, które odbywały się w Warszawie, jak również w naszym mieście. Było to wielkie i zarazem bardzo smutne przeżycie.
Tragedia, która dotknęła wszystkich tak boleśnie, na długo pozostanie
w pamięci.
„DĘBY KATYŃSKIE”
W 70. ROCZNICĘ ZBRODNI
To było ważne wydarzenie w środowisku szkoły, miasta i regionu. W dn. 15 kwietnia 2010 r. Zespół Szkół Sportowych w Supraślu
zorganizował uroczystości upamiętniające zamordowanych w 1940
roku oficerów Wojska Polskiego. Corocznie przypominają one patrona Sportowej Szkoły Podstawowej – Ferdynanda Mareckiego
– kierownika Szkoły Powszechnej w Supraślu w latach 1928-1939.
ciąg dalszy na stronie 5
ciąg dalszy na stronie 2
Znika problem
braku wody
Z końcem maja 2010 r. będą działały nowe stacje uzdatniania wody
w Grabówce i Supraślu. Brak wody, zwłaszcza w Grabówce, przechodzi
już do historii. Obecnie trwa rozruch nowej, nowoczesnej stacji uzdatniania wody – zasilanej z trzech odwiertów oraz posiadającej dodatkowe
zapasowe zbiorniki wody o pojemności 400 m3.
Powstały obiekt zaspokoi zapotrzebowanie na wodę wsi: Grabówka, Zaścianki, Sobolewo, Henrykowo; w przyszłości również Sowlan
– co najmniej na 25 lat. Dodatkowo budujemy dwa kolektory przepływu
wody w kierunku Leśnej Polany w Grabówce i do wsi Zaścianki. Koszt
tych inwestycji w Grabówce, to 3,77 mln zł.
Druga stacja uzdatniania wody została wybudowana w Supraślu. Jej zadaniem jest poprawa parametrów chemicznych wody w samym mieście.
Już z otrzymanych pomiarów wynika, że ilość żelaza w wodzie jest prawie zerowa, a pozostałe parametry mieszczą się w normach ogólnych. Dodatkowo zamontowano zapasowe zbiorniki wody o pojemności 200 m3.
Koszt inwestycji – 1,87 mln zł.
ciąg dalszy na stronie 6
Dąb pamięci mjra Józefa Wunscha
Uroczyste otwarcie
skweru w Supraślu
W święto Matki Boskiej Królowej Polski i 219. rocznicę Konstytucji
Trzeciego Maja, po uroczystej mszy świętej odprawionej w intencji Ojczyzny i złożeniu kwiatów pod pomnikiem Orła w Parku Saskim przeszliśmy na pobliski skwer przy kinie „Jutrzenka”. Nowy skwer, poświęcony przez księży katolickich i prawosławnych, oficjalnie został oddany
do użytku. Znajduje się na nim fontanna funkcjonująca zarazem jako
zegar słoneczny i wodny. Pomysłodawcą i projektantem tego obiektu jest
nasz mieszkaniec, Grzegorz Łoś. Skwer znajduje się jednocześnie przy
kinie i dwóch kościołach; będzie służyć mieszkańcom oraz gościom, którzy zechcą posiedzieć wśród kwiatów przy plusku wody. Jest on jednym
z wielu miejsc do odpoczynku w naszym mieście.
Wykonanie tej inwestycji kosztowało 1 mln 105 tys. zł. Skwer został
dofinansowany w 50% przez Urząd Marszałkowski, zaś budowę fontanny
w 100% sfinansował supraski budżet gminy.
ciąg dalszy na stronie 6
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
Pozostaną w pamięci
ciąg dalszy ze strony 1
Chcąc uczcić pamięć o Ryszardzie Kaczorowskim, honorowym obywatelu miasta Supraśl, przedkładam projekt uchwały o nadaniu nowopowstałemu bulwarowi nad rzeką Supraśl imienia Prezydenta Ryszarda
Kaczorowskiego. Uroczyste otwarcie nastąpi w dniu 6 czerwca 2010 r.
Chcąc również uczcić pamięć o arcybiskupie Mironie Chodakowskim
przedkładam Radzie Miasta drugi projekt uchwały o zmianę nazwy ulicy
gminnej na odcinku od ul. Klasztornej do mostu w kierunku Krynek, przy
której mieści się Muzeum Ikon i budynek Parku Krajobrazowego. Jest to
droga przylegająca do klasztoru i cerkwi, gdzie arcybiskup Miron spędził wiele lat; dzięki jego zaangażowaniu został odbudowany najstarszy
i najcenniejszy zabytek w Supraślu – obecnie cerkiew Zwiastowania Najświętszej Marii Panny i gdzie zgodnie ze swoją ostatnią wolą został pochowany. Dwaj zasłużeni Polacy zginęli w tym samym wypadku, a miejsca
upamiętnione ich nazwiskami będą znajdowały się obok siebie: bulwar
wzdłuż rzeki i powyżej równoległa do niego ulica przy klasztorze.
Cześć Ich pamięci!
R. Kaczorowski, jako żołnierz 2. Korpusu Polskiego gen. Andersa,
przebył szlak wiodący przez Środkową Azję i Bliski Wschód do Włoch.
W bitwie pod Monte Cassino dowodził ośrodkiem łączności 2. Brygady Strzelców Karpackich. Miał też możność podjęcia nauki w Liceum
3. Dywizji Strzelców Karpackich, prowadzenia działalności harcerskiej.
W sierpniu 1946 r. przypłynął do Anglii, a w kwietniu 1948 r. zakończył
służbę wojskową. W Londynie rozpoczął studia w Szkole Wyższej Handlu
Zagranicznego i Administracji Portowej, pracował, nie zapomniał o harcerstwie. W 1952 r. zawarł związek małżeński z Karoliną Mariampolską, córki Jagoda i Alicja wychowały się w atmosferze polskiego domu,
zostały harcmistrzyniami, ukończyły studia.
Druh Ryszard Kaczorowski dzięki ofiarnej służbie został najpierw
członkiem Głównej Komendy Harcerzy w Londynie, w 1955 r. – naczelnikiem harcerzy, a w 1967 r. – Przewodniczącym ZHP poza Granicami
Kraju. To on przygotował w 1969 r. Światowy Zlot Harcerstwa Polskiego,
który odbył się na Monte Cassino. Był aktywny również w innych organizacjach emigracyjnych, więc w 1986 r. (po przejściu na emeryturę) wszedł
w skład Rady Narodowej i objął stanowisko ministra bez teki. 10 lipca
1989 r. nagła śmierć Kazimierza Sabbata sprawiła, że Ryszard Kaczorowski jeszcze tego dnia złożył przysięgę i rozpoczął swą prezydenturę.
Trwała ona krótko, ale nabrała wymiaru historycznego, bo zakończyła
się 22 grudnia 1990 r. przekazaniem insygniów prezydenckich Lechowi
Wałęsie. Ostatni Prezydent RP na Uchodźstwie pozostał bardzo aktywny,
zyskiwał sobie popularność wśród rodaków godną postawą, dużą kulturą,
serdecznością. Stał się autorytetem moralnym, był zapraszany i podziwiany. Miał ponad trzydzieści honorowych obywatelstw miast i regionów (także Białegostoku i województwa podlaskiego), kilka godności
doktora honoris causa wyższych uczelni, wiele odznaczeń, w tym Krzyż
Wielki Orderu Piano (Watykan) i Krzyż Wielki Rycerski św. Michała
i św. Jerzego (Wielka Brytania). Uważaliśmy go za najlepszego ambasadora stron rodzinnych. Pozostawał symbolem nadal polskiej emigracji
niepodległościowej.
Do Supraśla przyjechał w 1991 r., odpoczywał tu kilka dni, poznał miejscową historię, podziwiał piękno przyrody. 18 listopada 1991 r. odebrał
godność obywatela honorowego Supraśla. W następnych latach dochodziło do spotkań; R. Kaczorowski nie zapomniał o mieście, które wywarło na nim tak duże i przyjemne wrażenie. Również odwrotnie, pamiętali
o swym honorowym obywatelu i supraślanie, ostatni raz złożyli gratulacje
i życzenia drogiemu jubilatowi w 90-lecie urodzin. 10 kwietnia 2010 r.
Ryszard Kaczorowski zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.
Jego szczątki spoczęły w warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej.
Wiktor Grygiencz
Burmistrz Supraśla
Krótki życiorys Prezydenta Rzeczypospolitej na Uchodźstwie Ryszarda
Kaczorowskiego
Honorowy obywatel miasta Supraśla.
Ryszard Kaczorowski urodził się 26 listopada 1919 r. w Białymstoku.
Ojciec Wacław, kolejarz, w 1909 r. poślubił Jadwigę z Sawickich. Zamieszkali przy ul. Mazowieckiej 7, gdzie wychowało się ich troje dzieci: Felicja
Katarzyna, Antoni, Ryszard. Najmłodszy syn we wrześniu 1926 r. rozpoczął naukę w Szkole Powszechnej nr 11 i tam w maju w 1931 r. wstąpił do
Drużyny Harcerzy im. Andrzeja Małkowskiego, a 24 października 1933 r.
złożył przyrzeczenie. Harcerstwo stało się jego pasją; w lipcu 1938 r. awansował do stopnia harcerza orlego. Po ukończeniu szkoły powszechnej kontynuował naukę w szkole handlowej, następnie podjął pracę zawodową.
Dalsze plany pokrzyżowała wojna. Druh Ryszard zasilił pogotowie harcerskie, a 9 września odjechał z kolegami do Wołkowyska. Mimo aresztowania zdołał powrócić do Białegostoku, wkrótce wstąpił do Szarych Szeregów. W początkach lipca 1949 r. Ryszard Kaczorowski przejął stanowisko
komendanta chorągwi i to był bezpośredni powód aresztowania przez
NKWD. Był więziony w Białymstoku, Grodnie i Mińsku, gdzie 1 lutego
1941 r. otrzymał karę śmierci. Po stu dniach oczekiwania na egzekucję, wyrok zamieniono na 10 lat łagrów. Trafił do kopalni złota na Kołymie, tam
doszła go wiadomość o układzie Sikorski – Majski. Nie wiedział natomiast,
że jego rodzice w czerwcu 1941 r. też zostali wywiezieni na Syberię.
Adam Czesław Dobroński
Msza żałobna za Ryszarda Kaczorowskiego
16 kwietnia 2010 roku, wczesnym rankiem, nasza mała społeczność supraska: władze miasta, księża, harcerze i mieszkańcy Supraśla, wyruszyła
autokarem do Warszawy na żałobną mszę św. za spokój duszy śp. Prezydenta II RP Ryszarda Kaczorowskiego, sprawowaną o godzinie 18:30,
pod przewodnictwem Jego Ekscelencji księdza arcybiskupa metropolity
białostockiego Edwarda Ozorowskiego, w kościele Świętego Krzyża na
Krakowskim Przedmieściu.
Do Warszawy przyjechaliśmy około godz. 11:00. Ruch kołowy ulicami
stolicy przebiegał sprawnie. Wysiedliśmy przed bramą Belwederu i stanęliśmy w kolejce, ażeby złożyć hołd tragicznie zmarłemu w katastrofie
lotniczej pod Smoleńskiem Prezydentowi Ryszardowi Kaczorowskiemu.
Czas oczekiwania wypełniały nam rozmowy. Drobny deszczyk, kapuśniaczek, jak to określił pan Grygiencz, nie popsuł nam humorów. Wkrótce
przejaśniło się i do końca dnia mieliśmy pogodę sprzyjającą spacerom.
Przed wejściem do Belwederu zatrzymaliśmy się na chwilę. Ksiądz
Andrzej Chutkowski wpisał się do Księgi Kondolencyjnej, a siedmioletnia
Zuzanna złożyła wiązankę kwiatów przed dawną siedzibą Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej.
Po krótkim pobycie w pałacu zatrzymaliśmy się na chwilę przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego, a po chwili byliśmy już w Parku Łazienkowskim. Tutaj, zasłuchani w muzykę Chopina, zrobiliśmy
kilka pamiątkowych zdjęć. Rok 2010, to Rok Chopinowski. Przed stu
laty, w setną rocznicę urodzin Fryderyka Chopina, Ignacy Paderewski powiedział: „Zabraniano nam Słowackiego, Krasickiego, Mickiewicza. Nie
zabroniono nam Chopina. A jednak w Chopinie tkwi wszystko, czego nam
wzbraniano: barwne kontusze, pasy złotem lite, posępne czarnarki, krakowskie rogatywki, szlacheckich brzęk szabel, naszych kos chłopskich połyski,
jęk piersi zranionej, bunt spętanego ducha, krzyże cmentarne, przydrożne
wiejskie kościółki, modlitwy serc stroskanych, niewoli ból, wolności żal,
tyranów przekleństwo i zwycięstwa radosna pieśń (…)”. Nie omieszkaliśmy zatrzymać się przed pomnikiem Ignacego Paderewskiego. Ksiądz
Andrzej sprawdzał znajomość historii, zadając harcerzom pytania, na
które potrafili odpowiedzieć… Spacerkiem dotarliśmy do budynku
Kancelarii Prezydenta, potem kościół Świętego Krzyża, Starówka warszawska – krótki odpoczynek i wreszcie Pałac Prezydencki.
ciąg dalszy na stronie 3
2
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
ciąg dalszy ze strony 2
Supraśl był Jego ukochanym miejscem. Mówił, że gdy już będzie na
emeryturze, to chciałby wrócić do swego miasteczka. Nawet poprosił o pomieszczenie w odbudowywanym południowym skrzydle monasteru, gdzie
mógłby zamieszkać. Pamiętam, że czasem nawet wspominał, że w Supraślu chciałby być pochowany. Cieszymy się, że spełniło się Jego życzenie.
Choć oczywiście nikt nie spodziewał się, że nastąpi to tak szybko.
Miał w sobie olbrzymi potencjał, dlatego dla nas było to całkowicie
naturalne, że z czasem został biskupem i zaczął pełnić nowe obowiązki.
Żałowaliśmy, że od nas odchodzi, ale rozumieliśmy, że jest to konieczne.
W 1998 r. archimandryta Miron został powołany na biskupa hajnowskiego. Chirotonia odbyła się 10 maja w warszawskiej katedrze metropolitalnej
pw. św. Marii Magdaleny.
W tym samym roku został powołany przez Ministra Obrony Narodowej
na Prawosławnego Ordynariusza Wojska Polskiego w stopniu generała
brygady.
Podczas ponadjedenastoletniej posługi biskupa Mirona wiele zmieniło
się w wojskowej diecezji. Wyświęcono wielu nowych kapłanów i diakonów. Ordynariat objął opiekę duszpasterską także nad funkcjonariuszami
policji, a wkrótce obejmie nad Izbą Celną. Władyka Miron podróżował
po wielu kontynentach – odwiedzał żołnierzy w najniebezpieczniejszych
krajach świata, m.in. w Iraku, Afganistanie i Czadzie. Zwykle podróżował sam, bez swoich kapelanów. Mówił, że oni mają swoje rodziny, dzieci, a On jest mnichem i w razie wypadku nikogo nie osieroci.
10 maja 2008 r. biskup Miron obchodził 10-lecie sakry biskupiej. Podczas uroczystości w parafii wojskowej w Białej Podlaskiej, metropolita
warszawski i całej Polski Sawa podniósł Go do godności arcybiskupa.
Biskup Miron nie zapominał o nas. Przyjeżdżał tu, gdy tylko mógł
i zawsze witaliśmy Go w Supraślu z radością. Mówiliśmy o Nim „nasz
władyka”. To było takie serdeczne, familijne określenie, którym mogliśmy się do Niego zwracać i jednocześnie w niczym nie uchybialiśmy
Jego godności. Nie był człowiekiem rubasznym. Ale bardzo często się
uśmiechał. Zawsze interesował się drugą osobą. Z równą życzliwością
pochylał się tak nad babcią, jak nad wnuczkiem. Na pierwszy rzut oka nie
był może szczególnie bezpośredni, wzbudzał respekt. Ale też był otwarty i szanował swojego rozmówcę. Nigdy nie bałem się powiedzieć Mu
swojego zdania. On wiedział, że może liczyć na nas, my wiedzieliśmy, że
możemy liczyć na Niego.
Po raz ostatni był u nas na święcie Zwiastowania NMP w Tygodniu
Paschalnym (7 kwietnia). Po nabożeństwie władyka rozmawiał z wieloma wiernymi i ze swoimi dawnymi parafianami. Pamiętał o nich wszystkich. Trzy dni później poniósł tragiczną śmierć w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, pełniąc obowiązki Prawosławnego
Ordynariusza Wojska Polskiego.
Dla Cerkwi Prawosławnej w Polsce Jego odejście to niepowetowana
strata. Ale Bóg powołał Go do Swojego Królestwa, by mógł tam pomagać nam ze znacznie większą mocą. Pozostanie w naszej pamięci. Wierzymy, że nasz władyka będzie się za nas modlił w niebie, my zaś tu, na
ziemi, będziemy modlić się za Jego duszę.
Msza żałobna
za Ryszarda
Kaczorowskiego
ciąg dalszy ze strony 2
Tego dnia zrobiłam mnóstwo zdjęć, które najlepiej oddają atmosferę
panującą przed Pałacem i nie tylko tam. Niezliczone rzesze Polaków,
i nie tylko Polaków, płynęły ulicami Warszawy, niepoliczone ilości zniczy, kwiatów, zdjęć, wierszy…
Pomodliliśmy się w intencji Pary Prezydenckiej i wszystkich tych,
którzy zginęli w katastrofie w dniu 10 kwietnia 2010 r.
Tego dnia byliśmy także na placu marszałka Józefa Piłsudskiego,
przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Trwały tam przygotowania do
sobotnich uroczystości.
Wieczorem delegacja z Supraśla uczestniczyła w uroczystościach
pogrzebowych w kościele Świętego Krzyża. Niestety, nie wszyscy mogli wejść do kościoła i uczestniczyć w uroczystej mszy świętej.
Niezwykły to był dzień dla kilkudziesięcioosobowej grupy supraślan.
Zachęcam do obejrzenia zdjęć, dostępnych na stronie parafialnej:
http://www.suprasl.parafia.info.pl/
Ewa Klimaszewska
Miron Chodakowski
Z ojcem Mironem miałem zaszczyt pracować przez 15 lat. W czerwcu 1984 ihumen Miron został przeniesiony z monasteru w Jabłecznej do
Supraśla. Początkowo jako wikariusz, a od października jako namiestnik Domu Zakonnego i proboszcz parafii przymonasterskiej, otrzymał
zadanie odrodzenia supraskiego monasteru. Był ihumenem – szefem
monasteru.
Myślę, że większość ludzi pamięta Go jako człowieka o bardzo wnikliwym umyśle, bardzo konkretnego i również uduchowionego. Był człowiekiem modlitwy. W tych trudnych czasach, gdy monaster odradzał się
i trzeba było odzyskiwać poszczególne budynki – zawsze mówił, żeby
wszystkie działania zaczynać właśnie od modlitwy. Był naszym przywódcą duchowym i przywódcą w takim realnym wymiarze. Nie stronił
od kontaktów z ludźmi. Pierwszy rozpoczynał rozmowę z sąsiadami i ze
spotykanymi na ulicy ludźmi. Umiał nas zachęcić do wspólnych działań.
Gdy trzeba było coś zrobić, a było tych społecznych „czynów” niemało,
wystarczyło, że powiedział parę słów na kazaniu, a ludzie przyjeżdżali
nawet z dalszych miejscowości, gotowi do pracy.
W Supraślu miał bardzo dobre kontakty z miejscowymi księżmi katolickimi. Szczególnie utkwiło mi w pamięci wspomnienie uroczystej procesji z monasteru do kościoła, związanej z przeniesieniem krzyża. W czasie
wojny z wieży kościoła zdjęli go Sowieci, a potem przez lata stał przy
cerkwi wkopany w ziemię. Po procesji, w której brał udział niemal cały
Supraśl, odprawiono uroczystą mszę, a o. Miron wygłosił bardzo piękne
kazanie. Do tej pory w Supraślu wiele osób określa czas zdarzeń mówiąc:
„… to było za ojca Mirona”.
Jarosław Makal
Odnalezione
w archiwum
Są takie źródła pisane, mniejsze i większe dzieła odłożone ad acta, prawie zapomniane i dopiero potrzeba, nadzwyczajna potrzeba, ma szansę
na kolejne ich ujawnienie. Mimo tytułu – nie wiem, czy kiedykolwiek
przygotowany artykuł pt. „Pisali o nas” był gdziekolwiek zamieszczony. Czas zdarzeń, który opisuje, sięga jesieni 1984 roku i związany jest
z nieodżałowanym, tragicznie zmarłym 10 kwietnia w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem biskupem Mironem Chodakowskim, generałem
Ordynariatu Prawosławnego w Wojsku Polskim. Zacytuję artykuł ów
w całości i przybliżę współczesnym supraślanom atmosferę tamtych
dni, nad którymi pracował wówczas ks. ihumen Miron (Chodakowski),
i który to prawdopodobnie był autorem tego artykułu.
ciąg dalszy na stronie 4
3
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
Odnalezione w archiwum
ciąg dalszy ze strony 3
„PISALI O NAS”
„Ekumeniczne Dni Kultury Chrześcijańskiej w Supraślu mają swoją
krótką, lecz treściwą historię, historię tym ciekawszą, gdyż tworzoną na gorąco, bez przygotowania, bez uprzednich wprawek, bez starszych wzorów.
A przecież niełatwo jest sprostać takiemu zadaniu, niełatwo być pierwszym.
Jesienią roku 1984 została rzucona śmiała myśl: trzeba uczynić coś
na rzecz zjednoczenia chrześcijan, dzieła ekumenizmu. Supraśl pod tym
względem powinien być prekursorem, bo przecież chlubne tradycje ścierania się idei wschodu i zachodu tu w pierwszym rzędzie miały miejsce,
i co najważniejsze – historia pisze te karty wielkimi, złotymi zgłoskami.
Zawiązuje się grupa ludzi – są księża, prawosławny i katolicki,
przedstawiciele jednego i drugiego Kościoła. Regularne, odbywające
się w miłej atmosferze spotkania doprowadzają do całkowitego przekonania, iż podjęte ryzyko jest koniecznością, przyszłe pokolenia zauważą gorące pragnienie pojednania, które przecież leżało u podstaw
ekumenicznego zbliżenia. Każde jednak dzieło, zwłaszcza te inicjowane w duchu Kościoła, wymaga słów Chrystusa, potwierdzenia
hierarchicznego – nie wystarczy świadomość zwykłego dobra, jakie
kryje się za zasłoną takich, czy innych słów lub czynów – ostatecznym „sic” ma być głos biskupa. Nie bez racji więc każda ze wspólnot parafialnych zwróciła się do swojego przełożonego. Pragnieniom stało się zadość. Pierwsze w historii Ekumeniczne Dni Kultury
Chrześcijańskiej otrzymały zielone światło.
Rozpoczęły się intensywne przygotowania. Ludzie dwoili się i troili, bo
przecież trzeba było zrobić „dobrze”, tak, aby coś tam zostało w innych.
Nie chodziło o rozgłos. Nawet nie uwagę, czy może ze zwykłej pokory
nie zawiadamialiśmy o naszym przedsięwzięciu żadnej redakcji chrześcijańskiej, żadnych reporterów, czy dziennikarzy. Robiliśmy przecież
dla siebie. Gorączka wzrastała w miarę zbliżania się terminu Dni, który
został wyznaczony w czasie od 23 do 30 VI 1985 r. Nadszedł wreszcie
upragniony 23 czerwca, niedziela zupełnie letnia, dzień otwarcia czegoś,
co jeszcze rok temu wydawało się niemożliwe, a dziś stało się realne.
W zatłoczonym rzymskokatolickim kościele pw. Najświętszej Trójcy,
o godzinie 11.00 rozpoczęła się uroczysta celebra Eucharystii. Przybyli na
nią nie tylko katolicy i prawosławni na czele z księdzem Mironem Chodakowskim, przeorem klasztoru supraskiego i wikariuszem ks. Igorem Chlabiczem. Ten pierwszy wygłosił podczas mszy okolicznościowe kazanie,
w którym podkreślał wagę obecnej chwili mówiąc, iż jest ona partycypacją w radości Chrystusa, który z taką mocą modlił się „aby byli JEDNO”
(J 17, 20).
Po uroczystościach kościelnych miłym akcentem I Ekumenicznych
Dni Kultury Chrześcijańskiej było otwarcie wystawy, bliskiej zwłaszcza mieszkańcom Supraśla, pt.: „Supraśl naszych ojców i dziadów”.
Wystawa, która mieściła się w niewielkiej sali katechetycznej parafii
katolickiej, miała niezwykłe powodzenie. Przychodzili na nią i starsi, i niejednemu zakręciła się łza w oku, gdy zobaczył miejsca młodzieńczych zabaw, dawnych przyjaciół, którzy odeszli, a może ktoś
ze zwiedzających stanął w zadumie nad przeszłością, snując refleksje
o przemijaniu, odchodzeniu. Jakżeż chciałoby się tym wszystkim,
spracowanym i gasnącym starcom powiedzieć słowa poety: „NON
OMNIS MORIAR” – nie wszystek umrę! Oni to czuli.
Spotkania i prelekcje przewidziane na Dni Kultury odbywały się, z racji na pracę, w godzinach wieczornych i może dlatego tak niewielu było
słuchaczy, tak niewielu zainteresowanych poruszanymi problemami.
Dzień następny, 24 czerwca, był dniem otwarcia kolejnej wystawy, pt. „PRZEMIJANIE”, również w kaplicy katolickiej. Jej autorem
był profesor Liceum Sztuk Plastycznych w Supraślu, p. Wojciech
Załęski. W przygotowaniu wystawy dzielnie sekundowała jego
żona p. Jagoda i najmłodszy z plastyków, p. Grzegorz Łoś. To,
co zobaczyliśmy na olbrzymich fotogramach i eksponatach, a potem usłyszeliśmy z ust p. Wojciecha, który ubogacił swoją wystawę prelekcją ze slajdami, przechodziło oczekiwania zebranych.
Zanika kultura stuleci, przyroda, a najczęściej sami ludzie niszczą zabytki przeszłości, stare kapliczki, cmentarne pomniki. Wielu z nich
czyni to nieświadomie, inni mają w tym zysk, znając cenę tych antyków, jeszcze inni ze zwykłego wandalizmu odrywają krucyfiksy,
odłamują figury. Aż serce się kraje, patrząc na takie spustoszenie.
Co można uczynić, co zrobić, by zapobiec temu okrutnemu zjawisku
przemijania? Słowa prelegenta były stanowcze – musimy przeciwdziałać, sami dbać o zabytki przeszłości, realizując może tym zadaniem słowa Asnyka: „nie niszczmy przeszłości ołtarzy…”.
Choćby nawet niewielka garstka ludzi – tych, którzy przyszli na prelekcję – przejęła się tym apelem, podjęty trud okaże się potrzebny.
Zmianą nastroju były dwa następne dni naszej imprezy. Poświęciliśmy je w całości filmom o treści religijnej wyświetlanym techniką
VIDEO. W wynajętej do tego celu sali M-GOK-u widzowie mogli
obejrzeć interesujące filmy: „X Bożych Przykazań” i „Quo vadis?”.
Mimo, iż ekran telewizora był mały, frekwencja okazała się olbrzymia, bo wiadomo, film zawsze ciekawszy niż niejedna książka.
W każdą środę przez cały rok w kościele prawosławnym pw. św. Jana
Teologa w Supraślu, odbywa się nowenna ofiarowana ku czci Matki Boskiej Supraskiej. Kult tego obrazu sięga zamierzchłych czasów, gdy na tym
miejscu byli jeszcze bazylianie. Wierni gromadzą się przed ikoną Maryi,
aby wraz z kapłanami odśpiewać przepiękne strofy Akatystu, wschodniej
modlitwy (coś w rodzaju Godzinek) ku czci Matki Boga. W ową pamiętną
środę, 26 czerwca, miało to również miejsce, z tym tylko, że wokół kopii
obrazu Madonny Supraskiej (oryginał zaginął podczas I wojny światowej)
zebrali się również katolicy na czele ze swoimi księżmi: ks. proboszczem
Stanisławem Bójnowskim, ks. Józefem Koszewnikem. Autor niniejszego
wspomnienia miał okazję w tę uroczystość przemawiać do zgromadzonych
na nabożeństwie wiernych. Nabożeństwa tego typu, zarówno odprawiane
w Kościele Katolickim czy Prawosławnym były i są przedziwnym znakiem
JEDNOŚCI i to chyba wówczas ma miejsce, jedyne w swoim rodzaju,
zjednoczenie u boku tego samego Boga, Jego Matki i całego dziedzictwa
wiary, któremu na imię CHRZEŚCIJAŃSTWO.
27 czerwca o godzinie 17.00, tym razem w kaplicy kościoła prawosławnego,
miało miejsce otwarcie trzeciej i ostatniej podczas Dni Kultury wystawy.
Dotyczyła ona kultu Ikony. Zgromadzone eksponaty, a zwłaszcza treściwa prelekcja ks. ihumena Chodakowskiego przybliżyła wielkie znaczenie
kultu ikon w Kościele Wschodnim. Mistycyzm, transcendentyzm i ponadczasowość – oto najkrótsze formuły obrazujące Ikonę. Twórcy jej, zazwyczaj nieznani, jak średniowieczni artyści kościelni, przekazali wszakże
potomnym skarb swojej wiary i głębię przeżyć, jakich może doświadczyć
zwykły śmiertelnik w zetknięciu z Przedwiecznym. Podobną głębią i ponadczasowym pięknem odznaczały się pieśni prawosławne, zwłaszcza liturgiczne, które tego samego dnia na koncercie w sali muzeum (dawnym
refektarzu ojców bazylianów) zaprezentował chór parafialny miejscowej
Parafii Prawosławnej. Zgromadzona publiczność owacyjnie przyjęła
występ” – koniec cytatu.
Aktywna działalność ks. ihumena Mirona Chodakowskiego oraz
ks. wikarego Andrzeja Tomkiela, o którym w tym wyraźnie niedokończonym artykule nie wspomniano, trwałaby nadal, lecz z przyczyn od
nas niezależnych 25 lat temu przerwano oddolną kulturalną inicjatywę Dni Kultury Chrześcijańskiej w Supraślu.
Skutkiem wystawy „Ikona” w roku następnym była wizyta konserwatorów malarstwa z Torunia. Dziś prezentującą się w całej krasie ikonę
na drewnie – Matki Boskiej Supraskiej z Chrystusem i piękną bordiurą,
przywracała mozolnie, trudząc się nad beztroskimi zamalowywaniami,
Grażyna Zielińska, konserwatorka o olbrzymim doświadczeniu.
Następny artykuł pt. „Jedność Zmartwychwstania i Krzyża”
z podpisem „Ks. ihumen Miron (Chodakowski)” datowany Supraśl,
1987.04.09 nigdy niepublikowany, ukaże się w przyszłym roku na
okoliczność Świąt Wielkanocnych i rocznicę tragicznego lotniczego
wypadku pod Smoleńskiem, w którym zginął autor.
Grzegorz Łoś
4
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
Wszyscy tu obecni i uczestniczący w dzisiejszej uroczystości! Podajemy do wiadomości współczesnych i ku wiecznej pamięci potomnych,
że w dniu 15 kwietnia 2010 r., po tym, kiedy pięć dni wcześniej zginął
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej LECH KACZYŃSKI, Marszałkiem
Sejmu był BRONISŁAW KOMOROWSKI, Wojewodą Podlaskim MACIEJ ŻYWNO, Starostą Powiatu Ziemskiego Białostockiego WIESŁAW
PUSZ, Burmistrzem Miasta i Gminy Supraśl WIKTOR GRYGIENCZ,
dyrektorem Zespołu Szkół Sportowych w Supraślu JAN ŻMOJDA, dla
uczczenia 70. rocznicy śmierci w Katyniu
1. KAPITANA FERDYNANDA MARECKIEGO
– kierownika Szkoły Powszechnej w Supraślu
2. KAPITANA EDMUNDA KAROLA MŁODECKIEGO
oraz 70. rocznicy śmierci w Charkowie
3. MAJORA JÓZEFA WUNSCHA
My, uczniowie, rodzice, nauczyciele Zespołu Szkół Sportowych
w Supraślu i członkowie Rodzin niniejszy akt kładziemy pod korzeniami dębu, upamiętniającego ofiary zbrodni stalinowskiej.
W uroczystości sadzenia DĘBÓW uczestniczyli:
1. Krystyna Dobrowolska – córka Ferdynanda Mareckiego, Zdzisław
Marecki – syn Ferdynanda Mareckiego, Barbara Gołębiewska – przedstawicielka Rady Pedagogicznej ZSS w Supraślu, Marcin Janowski –
Przewodniczący Rady Rodziców Zespołu Szkół Sportowych w Supraślu, Patrycja Rusiłowicz – Przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego
Sportowej Szkoły Podstawowej im. Ferdynanda Mareckiego.
2. Krystyna Dobrowolska – córka Ferdynanda Mareckiego, Zdzisław
Marecki – syn Ferdynanda Mareckiego, Zenon Lepionka – przedstawiciel Rady Pedagogicznej ZSS w Supraślu, Katarzyna Kopeć – reprezentująca Radę Rodziców Zespołu Szkół Sportowych w Supraślu,
Weronika Izbicka – Zastępca Przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego Sportowej Szkoły Podstawowej im. Ferdynanda Mareckiego.
3. Wanda Wunsch – synowa Józefa Wunscha, Urszula Bach – przedstawicielka Rady Pedagogicznej ZSS w Supraślu, Edyta Szpak – reprezentująca Radę Rodziców Zespołu Szkół Sportowych w Supraślu, Estera Górska – Przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego Gimnazjum
Sportowego w Supraślu, oraz społeczność szkoły i miasta Supraśl.
Te trzy dęby znalazły zaszczytne miejsce, stając się kolejnym symbolem pamięci i dbałości o naszą historię.
Trzecią, kulminacyjną część uroczystości, stanowiła akademia, przeprowadzona w stosownie udekorowanej hali sportowej.
„DĘBY KATYŃSKIE”
W 70. ROCZNICĘ ZBRODNI
ciąg dalszy ze strony 1
Tym razem uroczystości podzielone były na trzy części. W pierwszej
religijnej: o godz. 8.00 odprawiono św. liturgię i nabożeństwo żałobne
w intencji ofiar Zbrodni Katyńskiej i wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiem (w tym arcybiskupa Mirona Chodakowskiego – Prawosławnego
Ordynariusza Polowego Wojska Polskiego) w cerkwi Apostoła Jana Teologa. O godz. 8.30 odprawiono mszę św. w kościele Świętej Trójcy, pod przewodnictwem proboszczów: ks. A. Chutkowskiego i ks. W. Kraśnickiego.
W asyście pocztów sztandarowych i licznego grona uczniów, nauczycieli,
rodziców, mieszkańców Supraśla i zaproszonych gości. Jakże niezwykłą wymowę miało przytoczone przez ks. Chutkowskiego przemówienie
Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, śp. Lecha Kaczyńskiego na obchody rocznicowe zaplanowane w dn. 10 kwietnia 2010 r. w Katyniu.
Czytamy w nim m.in. (cyt.): Katyń stał się bolesną raną polskiej historii, ale
także na długie dziesięciolecia zatruł relacje między Polakami i Rosjanami.
Sprawmy, by katyńska rana mogła się wreszcie w pełni zagoić i zabliźnić. Jesteśmy już na tej drodze. My, Polacy, doceniamy działania Rosjan
z ostatnich lat. Tą drogą, która zbliża nasze narody, powinniśmy iść dalej,
nie zatrzymując się na niej ani nie cofając. Wszystkie okoliczności zbrodni
katyńskiej muszą zostać do końca zbadane i wyjaśnione. Ważne jest, by została potwierdzona prawnie niewinność ofiar, by ujawnione zostały wszystkie dokumenty dotyczące tej zbrodni. Aby kłamstwo katyńskie zniknęło
na zawsze z przestrzeni publicznej. Domagamy się tych działań przede
wszystkim ze względu na pamięć ofiar i szacunek dla cierpienia ich rodzin. Ale domagamy się ich także w imię wspólnych wartości, które muszą
tworzyć fundament zaufania i partnerstwa pomiędzy sąsiednimi narodami
w całej Europie. Oddajmy wspólnie hołd pomordowanym i pomódlmy się
nad ich głowami. Chwała bohaterom! Cześć Ich pamięci!”. Chyba tylko
milczenie i zaduma jest odpowiednim komentarzem do tych słów.
Przemarsz pocztów sztandarowych do szkoły
Druga część zainicjowana została wspólnym przemarszem uczestników przed budynek szkoły. Dyrektor p. Jan Żmojda powitał wszystkich
gości: przedstawicieli duchowieństwa, władz kuratoryjnych, Wojska Polskiego, Instytutu Pamięci Narodowej, Rodziny Katyńskiej, Nadleśnictwa
Supraśl, Burmistrza Supraśla, radnych, Ochotniczą Straż Pożarną, harcerzy, nauczycieli i uczniów Liceum Plastycznego i Centrum Edukacji,
nauczycieli-emerytów, rodziców, dziennikarzy i wszystkich gości.
Szczególne powitanie skierował w stronę pp. Krystyny Dobrowolskiej
i Zdzisława Mareckiego – córki i syna patrona szkoły wraz z rodzinami
oraz p. Wandy Wunsch (mieszkanki Supraśla) – synowej mjra Józefa
Wunscha. W pamięci zebranych pozostaną, cytowane przez dyrektora,
słowa marszałka Piłsudskiego oraz pięknie odczytany przez uczniów
Apel Poległych. Gromko i wiarygodnie brzmiały słowa potwierdzenia
„Są wśród nas”.
Ważnym punktem tej część było zasadzenie dębów katyńskich. Oto
treść aktów erekcyjnych dębów: FERDYNANDA MARECKIEGO, EDMUNDA KAROLA MŁODECKIEGO, JÓZEFA WUNSCHA.
Akademia
Recytowane przez młodzież teksty pozwalały na zadumę i przemyślenia (cyt.) – „Pytam was krzyże! Krzyżu zatytułowany Katyń! Ilu
dźwigasz zamęczonych Polaków? Krzyżu zatytułowany Charków!
Ilu dźwigasz uśmierconych Polaków? Krzyżu zatytułowany Miednoje! Ilu dźwigasz zastrzelonych Polaków?” W wykonaniu chóru
szkolnego wspaniale zabrzmiały pieśni „Biały Krzyż” K. Klenczona i „Katyń 1940 – Ostatni list” L. Makowieckiego (cyt.) – „…Ale
cmentarz katyński, mogiła katyńska, to jedyne miejsce, gdzie leży
wojsko poległe nie w boju, lecz zamordowane aktem skrytobójczym, strzałem w tył głowy, żołnierz po żołnierzu, oficer po oficerze.
ciąg dalszy na stronie 6
5
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
koszykówki, tenisa i siatkówki, a także skorzystać z szachownic znajdujących się nieopodal. Znajdą też państwo miejsca na zjedzenie posiłku, wypicie herbaty i rozkoszowanie się ciastkiem.
Zachęcam więc turystów i mieszkańców naszej gminy do odwiedzenia
Supraśla nie tylko w sprawach związanych z funkcjonowaniem administracji, lecz też do odpoczynku i zwiedzania.
Do zobaczenia na szlakach turystycznych.
„DĘBY KATYŃSKIE”
W 70. ROCZNICĘ ZBRODNI
ciąg dalszy ze strony 5
Gdyby doszli także ci ze Starobielska i Ostaszkowa i szli, ci skazańcy
jeden za drugim ze śmiertelnym świecami w rękach, w metrowych odstępach, pochód taki miałby długość około 15 kilometrów…” Z udziałem solistek przepięknie zabrzmiały pieśni „Zegarmistrz światła”
T. Woźniaka i „Dziwny jest ten świat” Cz. Niemena przy akompaniamencie zespołu instrumentalnego.
Zakończeniem był „akt przebaczenia” (cyt.) – „W imię Jezusa
Chrystusa Miłosiernego; Jako spadkobiercy po tych, którzy życie swoje
oddali za Polskę; Wszystkim oprawcom i katom wykonującym wyroki;
Wszystkim kłamcom i tchórzom; Tym, którzy dzisiaj tak łatwo zapominają; Wszystkim naszym winowajcom, wszystkim razem i każdemu
z osobna – Przebaczamy.”
Szczególne podziękowania za przygotowanie uroczystości dyrektor
Zespołu Szkół Sportowych złożył nauczycielom: p. Barbarze Sakowicz,
p. Henrykowi Suchockiemu, p. Wojciechowi Dudzińskiemu i p. Grażynie
Prusik. Z grona gości niezwykle gorące wyrazy wdzięczności przekazała
p. Krystyna Dobrowolska – za pamięć o jej Ojcu, za żywą lekcję historii,
za postawę dzieci i młodzieży, za kształcenie postaw patriotyzmu i miłości
do ojczyzny. Miłym akcentem było również przygotowanie poczęstunku
przez Radę Rodziców. Wszystkie części uroczystości, jak podkreślali
uczestnicy, miały doskonałą oprawę, odpowiedni czas trwania i sprawną
organizację. A nam, mieszkańcom Supraśla, pozostaje obowiązek opieki
nad dębami – żywymi symbolami historii.
Wiktor Grygiencz
Burmistrz Supraśla
Znika problem
braku wody
ciąg dalszy ze strony 1
Wszystkie inwestycje wodne dostały dofinansowanie unijne w granicach 50%.
Rok 2010 rozpoczyna nowy rozdział życia naszych mieszkańców,
kiedy zapominamy o problemie braku wody w kranach w okresie lata
i całego roku. To samo mogę powiedzieć o kanalizacji w gminie. W tym
roku kończymy budowę brakujących odcinków w: Sobolewie, Henrykowie, Karakulach, Ogrodniczkach i Supraślu. Obecnie mamy już 90% terenów gminy zurbanizowanych i uzbrojonych, co daje nam bardzo dobry
wskaźnik w województwie i kraju. Ogółem w tym roku wydatkujemy
8 mln zł na te inwestycje, z czego dotacje z Urzędu Marszałkowskiego
wynoszą około 4 mln zł. W następnym roku będzie można się skupić na
projektowaniu i wykonawstwie pojedynczych odgałęzień. Wybudowanie
tych instalacji daje możliwości utwardzenia dróg. Poniesione koszty na
infrastrukturę podziemną były bardzo duże, choć tego gołym okiem nie
widać na ulicach. Pozwoli nam to przystąpić teraz do budowy nowych
ulic. Koszt utwardzenia jednego kilometra ulicy kształtuje się w granicach od 1,2 mln zł do 1,5 mln zł.
Mam nadzieję, że następna 4-letnia kadencja pozwoli na znaczący postęp w budowie ulic, ponieważ mamy już wykonaną infrastrukturę podziemną we wszystkich wsiach o zwartej zabudowie.
Marek Tołoczko
PS To nie wszystkie dęby poświęcone supraślanom – ofiarom sprzed
70 lat. Na uroczystość zasadzenia oczekuje dąb poświęcony Edwardowi
Kleinowi. To jeden z trzech synów Aleksandra Kleina – zarządcy fabryki
Buchholtza. Rodzina Kleinów zamieszkiwała w budynku obecnie zajmowanym przez Centrum Kultury i Rekreacji. W latach trzydziestych XX wieku
przeniosła się do Białegostoku. Ta ewangelicka rodzina tragicznie została doświadczona podczas wojny. Dwóch braci zginęło w Katyniu, trzeci
w wojnie obronnej na początku września w okolicach Osowca. Pozostali
deportowani 13 kwietnia 1940 roku do Kazachstanu. Wrócili nieliczni.
Wiktor Grygiencz
Burmistrz Supraśla
UCHWAŁA RADY
MIEJSKIEJ W SUPRAŚLU
Uroczyste otwarcie
skweru w Supraślu
UCHWAŁA NR XXXVIII/383/10 Rady Miejskiej w Supraślu z dnia
29 kwietnia 2010 r. w sprawie udzielenia absolutorium Burmistrzowi
Supraśla.
Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591, z 2002 r. Nr 23,
poz. 220, Nr 62, poz. 558, Nr 113, poz. 984, Nr 214, poz. 1806, z 2003 r.
Nr 80, poz. 717, Nr 162, poz. 1568, z 2004 r. Nr 102, poz. 1055, Nr 116,
poz. 1203, Nr 167, poz. 1759, z 2005 r. Nr 172, poz. 1441, Nr 175,
poz. 1457, z 2006 r. Nr 17, poz. 128, Nr 181, poz. 1337, z 2007 r. Nr 48,
poz. 327, Nr 138, poz. 974, Nr 173, poz. 1218, z 2008 r. Nr 180, poz. 1111,
Nr 223, poz. 1458, z 2009 r. Nr 52, poz. 420, Nr 157, poz. 1241, z 2010 r.
Nr 28, poz. 142 i 146) oraz art. 271 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r.
o finansach publicznych (Dz. U. Nr 157, poz. 1240) – po zapoznaniu się
ze sprawozdaniem z wykonania budżetu gminy za rok 2009, sprawozdaniem finansowym, opinią z badania sprawozdania finansowego, opinią
Regionalnej Izby Obrachunkowej, informacją o stanie mienia jednostki
samorządu terytorialnego, stanowiskiem komisji rewizyjnej – uchwala
się, co następuje:
§ 1. Udziela się absolutorium Burmistrzowi Supraśla z wykonania
budżetu gminy za rok 2009.
§ 2. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
ciąg dalszy ze strony 1
Już od dwóch miesięcy miejscem do spacerów i wypoczynku jest
bulwar nad rzeką, gdzie w wolne świąteczne dni można spotkać wielu
mieszkańców i turystów. W modernizacji jest obecnie Park Saski przy
Urzędzie Miasta. W tym roku zamierzamy utwardzić alejki spacerowe
i ustawić ławeczki. Opracowana jest również koncepcja odnowy Rynku
Kościuszki, aby upiększyć centrum Supraśla. Obecnie trwają uzgodnienia z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków co do szczegółowego
zagospodarowania tego terenu.
Ten kto nie był w Supraślu przez ostatnie lata na pewno zauważy duże
zmiany w naszym mieście. Powstają też nowe restauracje i miejsca hotelowe. W budowie jest kilka obiektów turystycznych, które zostaną ukończone w przeciągu najbliższych dwóch lat.
Wytrwałych turystów zapraszamy na wyprawę rowerową z Białegostoku, Grabówki i Zaścianek ścieżką rowerową do Supraśla i dalej
pięknie położoną groblą nad rzeką Supraśl i dalej przez kładkę na Krzyżowatej, Dębowik, Podsupraśl i bulwarami powrót do centrum miasta.
Po drodze można wstąpić do Muzeum Ikon. Można też pojechać bryczką, konno lub bajkową kolejką po puszczy. Na plaży przy zalewie istnieją wypożyczalnie rowerów i kajaków. Aktywnie czas spędzić można
na obiektach sportowych Orlika oraz przy bulwarze – na boiskach do
mgr inż. Michał Kozłowski
Przewodniczący Rady
6
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ●
S P O T K A N I A Z N AT U R Ą I S Z T U K Ą
Jubileuszowe XV Spotkania z Naturą i Sztuką UROCZYSKO
4 – 6 czerwca 2010 r.
Piątek, 4 czerwca, Dom Ludowy
Uroczyskowe podróże małe i duże:
godz.18.00 PATAGONIA – kraina wiatrów i lodowców (Mariusz Lewicki),
godz. 19.00 JAROSŁAW KAZBERUK: „Dakar 2010” – spotkanie ze słynnym białostockim kierowcą i pilotem rajdowym, czterokrotnym
uczestnikiem Rajdu Dakar.
Po spotkaniu „Alkiestra, czyli muzyczna schadzka u Jacka” prezentuje:
KAROLINA CICHA Z ZESPOŁEM: „Do ludożerców” – koncert do tekstów Tadeusza Różewicza.
Sobota, 5 czerwca
Festiwal Na Zdrowie (godz. 12.00 – 18.00, bulwary nad rzeką Supraśl)
„Nasza misja – mniejsza emisja”: Odwiedź stoisko Fundacji Zielone Płuca Polski, a dowiesz się, jak być EKO!
Na stoisku zobaczysz pierwszy seryjnie produkowany samochód elektryczny.
Zobaczysz, jak w domu oszczędzać energię – a to wszystko „na żywo” i online.
Przynieś zużyte baterie i zepsuty sprzęt elektryczny – dostaniesz fajne upominki i nagrody!
EKOlogicznie jest EKOnomicznie!!!
Ponadto:
warsztaty ekologiczne „Nasza rzeka”, paint-ball, gokarty, tratwy, przejażdżki powozem dwukonnym.
ART OF BIKE – Wystawa rowerów CUSTOM – Niektórym miłośnikom dwóch kółek znudziło się jeździć na rowerze, którego kształt praktycznie nie zmienia się od prawie 200 lat, dlatego też budują rowery typu custom. Rowery te spełniają dokładnie to samo zadanie co tradycyjne
jednoślady, ale wprowadzają w nasz świat odrobinę uśmiechu i odejścia od rzeczywistości. Każdy rower jest budowany z wielkim zamiłowaniem
i zaangażowaniem przez wiele tygodni czy nawet miesięcy. Czasami niektóre projekty powstają bez dokładnych planów, dosłownie przez przypadek, a niektóre są przygotowywane przez dziesiątki godzin spędzonych przed komputerem – tak, żeby każdy szczegół tworzył jedną wielką
całość. Później wszystko jest wykonywane w przydomowych warsztatach przy użyciu podstawowych urządzeń. Czym mniejszy wkład finansowy
w każdy projekt, tym jest on bardziej udany, a satysfakcja nieporównywalnie większa.
godz. 12.00 – 18.00 – Stowarzyszenie Puszcza Knyszyńska zaprasza na:
rajd rowerowy, prezentacje i marsze Nordic Walking, prezentacje i miniturniej Speedmintona,
strzelnicę sportową – wiatrówka, łuki i pokazy golfa, kajaki, prezentację i naukę dla chętnych – TRIKKE, siatkówkę plażową.
godz. 16.00 – wernisaż wystawy i filmu „Ryś” (siedziba Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej).
godz. 18.00 – 21.00 – występy muzycznych zespołów dziecięcych i młodzieżowych gminy Supraśl (scena na bulwarach nadrzecznych).
Choć trudno w to uwierzyć, w gminie Supraśl działa ok. 20 dziecięcych i młodzieżowych zespołów muzycznych. Grają w typowym rockowym składzie:
perkusja, bas, gitara elektryczna, klawisze, wokal. Grają na żywo, bez playbacku. Wszystko to dzięki niezastąpionemu Januszowi Fidziukiewiczowi, który
uczynił z gminy Supraśl najbardziej rockową gminę w Polsce.
godz. 18.30 – DOROTA WARAKOMSKA w cyklu „Moja Ameryka” prezentuje Legendarną Drogę 66 (kaplica refektarza Pałacu Archimandrytów).
Mistyczna. Legendarna. Symboliczna. Przebiegająca przez samo serce USA. Droga najlepiej pokazująca historię i zmiany zachodzące w tym
ogromnym kraju, będąca inspiracją dla wielu twórców.
Dorota Warakomska – dziennikarka telewizyjna, publicystka i komentatorka wydarzeń międzynarodowych, politycznych i gospodarczych.
godz. 19.00 – Koncert chopinowski (Towarzystwo Chopinowskie w Supraślu) – Pałac Buchholza.
godz. 21.30 – inscenizacja plenerowa „Legenda o Krzyżu” – plaża miejska.
Przedstawienie plenerowe opowiadające historię powstania Monasteru Supraskiego, który był przyczyną i początkiem powstania samej miejscowości. Spektakl będzie nie tylko przeżyciem artystycznym, ale też lekcją historii najbliższej okolicy, uświadamiającej ogromne dziedzictwo
kulturowe i historyczne tej ziemi. Przedstawienie odbywać się będzie dokładnie w miejscu legendarnych wydarzeń, tam gdzie dotarł krzyż, wskazując miejsce budowy klasztoru. Dziewicza dolina i rzeka Supraśl będzie naturalną scenografią spektaklu, włączoną bezpośrednio w jego akcję,
którą odtworzą sami mieszkańcy Supraśla.
„Legenda o Krzyżu” jest laureatem konkursu „Żubr budzi Podlasie”.
ciąg dalszy na stronie 8
7
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ●
ciąg dalszy ze strony 7
Jubileuszowe XV Spotkania z Naturą i Sztuką UROCZYSKO
4 – 6 czerwca 2010 r.
Niedziela, 6 czerwca, godz. 12.00 – 20.00
Oficjalne otwarcie Bulwarów Rekreacyjnych nad rzeką Supraśl,
Festiwal Kuchni Regionalnych
godz. 12.00 – 20.00 – Mistrzostwa Świata w Babce i Kiszce Ziemniaczanej oraz Konkurs Nalewek Puszczańskich (bulwary nad rzeką Supraśl).
Po raz kolejny publiczność będzie mogła uczestniczyć w głosowaniu na najlepszy produkt dużych producentów naszej regionalnej specjalności.
Natomiast amatorzy będą mogli ubiegać się o indywidualny tytuł Mistrza Świata.
Poza tym, jak co roku, stoiska z rękodziełem i sztuką ludową oraz kulinarne produkty regionalne.
godz. 12.30 – oficjalne otwarcie Bulwarów Rekreacyjnych nad rzeką Supraśl.
godz. 16.00 – projekcja filmów (siedziba PKPK):
„Takich pieśni sobie szukam” oraz „Swarycewicze” w ramach projektu „Ukraina archaiczna. Pieśni i ludzie.” (Stowarzyszenie Panorama
Kultur/Stowarzyszenie Svicza).
godz. 12.00 – 20.00 – koncerty:
THE OLD DZIADS. Kapela The Old Dziads wywodzi się z Białegostoku i działa od 1998 roku, kiedy jej założyciele, Ignacy Andrukiewicz
i Jarek Woźniewski, wcale jeszcze nie byli tacy old. Kilka miesięcy temu zespół zasilił młody, dynamiczny implant w osobach Jana Kisielewskiego
i braci Gedroyciów: Piotra i Krzysztofa. Grają muzykę z dobrym tekstem, z elementami country i bluesa, ballady, czasem trochę ambitnego rocka
lub melodyjnego jazzu.
CHÓR SUPRASKI pod dyrekcją Jerzego Tomzika z przebojami polskiej muzyki rozrywkowej.
SOLNICZKA – zespół młodzieżowy z Litwy.
MŁODZIEŻOWA GRUPA FOLKOWA ZAWADY PLUS – działa przy Bibliotece Publicznej gminy Zawady. Zespół liczy 17 osób. Jego
członkowie grają i śpiewają muzykę folkową.
SPORYSZ POLSKA – zespół powstał we wrześniu 2009 roku w Warszawie. Muzyka, którą wykonuje – to polskie ludowe melodie z różnych regionów naszego kraju. Muzycy łączą tradycyjne melodie z nowoczesnymi aranżacjami i brzmieniami, nie ograniczają się do jednej konkretnej stylistyki.
Można zatem usłyszeć zarówno akustyczne utwory ludowe oraz współcześnie brzmiące oberki czy polki, jak również klimatyczne lekko jazzowe ballady
oparte na ludowych przyśpiewkach. Twórczość zespołu charakteryzuje się żywiołowością i energetycznym, pogodnym etnicznym przekazem.
HOBOUD – folkowe inspiracje XIX-wiecznymi pieśniami warmińskimi, z przywołaniem nie będącej już w użyciu gwary warmińskiej.
SHANNON – obecnie jeden z najbardziej rozpoznawanych w kraju i za granicą polskich zespołów grających muzykę celtycką i world. Zarówno
w Polsce, jak i na świecie Shannon w świadomości odbiorców pozostaje grupą muzyków poszukujących, niezmiennie od 1994 roku rozwijających
się muzycznie, eksperymentujących z brzmieniem i harmonią. Kierunkiem, w którym podąża zespół jest wysmakowane łączenie TRADYCYJNEJ
muzyki celtyckiej (irlandzkiej, szkockiej, bretońskiej) z nowoczesnymi stylami muzycznymi.
Poza sceną:
ŻURAWINKI, POŁUDNICE
JAZGODKI (kapela muzyki kuchennej – od miejsc prób i najczęstszych miejsc koncertów). Powstała w 2005 r. we wsi Godki na Warmii.
W repertuarze mają tradycyjną muzykę z różnych epok i krajów Europy: szwedzką, duńską, węgierską, rumuńską, cygańską, bałkańską, polską.
ZAPRAS ZAM Y
Stowarzyszenie Uroczysko, www. uroczysko.pl, [email protected], tel. 85 743 30 89.
WCZUJMY SIĘ W ROLĘ GOSPODARZY WSPANIAŁEJ
IMPREZY I ZABAWY PROMUJĄCEJ NASZĄ GMINĘ
Szanowni mieszkańcy, 5 i 6 czerwca 2010 r. po raz kolejny będziecie współgospodarzami XV Uroczyskowych Spotkań z Naturą
i Sztuką, w ramach których będziecie mogli uczestniczyć w promowaniu dwóch specjałów, bardzo mocno wpisanych w tradycję kulinarną gminy Supraśl.
Pierwszy z nich to dziedzictwo kulinarne Podlasia, ale szczęśliwie
przypisane gastronomii i kuchniom domowym Supraśla, a są to słynna kiszka i babka ziemniaczana.
Drugi specjał, który już po raz piąty jest oceniany tu w Supraślu, to
„Nalewki Puszczańskie”.
Nie ulega wątpliwości, że oba konkursy: Mistrzostwa Świata
w Pieczeniu Kiszki i Babki Ziemniaczanej oraz Konkurs Nalewek
Puszczańskich wpisały się na trwałe w program imprezy „Uroczysko”
i są kojarzone z naszym miastem i gminą. Najlepszy sposób na utrwalenie tego faktu, to bezpośrednia aktywność naszych mieszkańców.
Wspominając pierwsze lata mistrzostw, gdzie wśród startujących supraślanie stanowili zdecydowaną większość, tak i teraz chętnie byśmy
widzieli nasze gospodynie (nie wyłączając panów) podtrzymujące supraską tradycję w pieczeniu ziemniaczanych specjałów.
Również nalewki, których konkurs w ciągu ostatnich dwóch lat
został zdominowany przez mieszkańca naszej gminy, pana Jerzego
Matowickiego (jego osiągnięcia i doświadczenie upoważniają nas do
złożenia mu propozycji pracy w tegorocznym jury), potrzebują nowego, aktywnego i chyba bardziej radosnego podejścia do uczestnictwa
w konkursie. Tegoroczna edycja konkursu przewiduje mniejszą pojemność próbki degustacyjnej oraz wyróżnienie w dwóch kategoriach
nalewek, tj. wytrawnych i słodkich. Jeszcze raz gorąco zapraszamy
(tym razem chyba przede wszystkim panów) do prezentacji swojego
dorobku kulinarnego i jednocześnie reprezentowania naszej gminy.
Organizatorzy
8
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ●
FESTYN RODZINNY W GRABÓWCE
11 lipca (niedziela) 2010 r.
Boisko gminne przy ulicy Jodłowej w Grabówce
PROGRAM
14.00 – 18.00 – Team building:
Team building jest to nowoczesna forma szkolenia. Problemowe zadania stawiane przed grupą mają zintegrować zespół we wspólnym dążeniu
do celu poprzez aktywność i zabawę.
W programie: narty, mecz w spodniach wieloosobowych, a – tka, przeciąganie liny, wyścigi na skrzynkach, rurociąg, labirynt, kwadraty, łamigłówki.
Ponadto: zabawy dla dzieci, konkursy z nagrodami, ciuchcia, występ zespołów dziecięcych Janusza Fidziukiewicza.
16.00 – 17.00 – Pokaz iluzjonisty Tomasza Sadowskiego.
17.00 – 18.00 – Granie na Zawołanie – występ zespołu z Henrykowa.
18.00 – Zabawa z zespołem Lailand.
22.00 – Na zakończenie pokaz fajerwerków!
Serd e c z n i e z a p r a s z a m y !
V Spotkania z Kulturą Romską
17 – 18 lipca 2010 r., SUPRAŚL
17 lipca, SOBOTA
Godz. 15.30 – Wystawa prac twórców romskich.
Godz. 16.00 – Sesja filmowa.
Historia Romów z uwzględnieniem Podlasia, połączona z projekcją filmów:
– O Romach wędrowcach,
– Lacho Drom,
– Holocaust Romski.
Godz. 18.00 – Warsztaty tańca romskiego – Karolina Kwiatkowska.
Godz. 20.00 – Polsko-romska impreza integracyjna przy ognisku.
Przez cały dzień prezentujemy:
– wydawnictwa romskie,
– kuchnię romską,
– tradycyjny tabor romski, wokół którego organizowane będą inne działania.
18 lipca, NIEDZIELA
Koncert Kultury Romskiej: „My Romowie dziećmi świata”
PEREŁKA I BRACIA
Jeden z czołowych polskich zespołów romskich. Zespół wywodzący się z Łodzi, występował na wielu festiwalach, m.in. w Gorzowie Wielkopolskim, Ciechocinku, a także za granicą (Holandia, Czechy, Bułgaria, Włochy). Cieszy się zawsze wielką frekwencją na koncertach. Wykonuje
profesjonalne aranżacje starych pieśni romskich.
ADRIANA BIELICKA
Przykład polskiej nastolatki potrafiącej skutecznie integrować kulturę polską z romską.
To pełna uroku i orientalnego temperamentu młoda, utalentowana wokalistka i tancerka – Polka, w której żyłach płynie również romska krew.
Specjalizuje się w niezwykle atrakcyjnym, „porywającym” publiczność tańcu cygańskim.
TATRA ROMA & MIKLOSZ DEKI CZUREJA
MIKOŁAJ CZUREJA, pseudonim artystyczny – Miklosz Deki Czureja – światowej sławy skrzypek-wirtuoz. Urodzony 16.10.1958 r. w Niedzicy jest potomkiem słynnego rodu Czurejów – wybitnych romskich muzyków – artystów, którzy pod koniec XIX stulecia przywędrowali do Polski
z Węgier, by osiedlić się na ziemiach polskich Karpat. Domeną w tradycji muzycznej rodu Czurejów są skrzypce, w grze na których osiągnęli
prawdziwe mistrzostwo.
Wieczorem polsko-romskie ognisko integracyjne w taborze, połączone z muzyką i tańcem.
Przez cały dzień prezentujemy: wydawnictwa romskie, kuchnię romską, tradycyjny tabor romski, wokół którego organizowane będą inne
działania.
9
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ●
Święto Bibliotek w Supraślu
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ●
Święto Bibliotek w Supraślu
GALERIE ZAPRASZAJĄ
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ●
późniejszym o ponad trzydzieści lat. Powstanie styczniowe było dla
naszych przodków tak ważnym i tragicznym przeżyciem, że pokryło mgłą niepamięci wydarzenia wcześniejsze, często zlewając
je w jedno. Już w okresie przed II wojną światową leśnicy ufundowali w Kopnej Górze pomnik poświęcony pamięci Powstańców
1863 roku. Zawierzając przekazom tak samo nazwano otwarte
w 1989 roku Arboretum w Kopnej Górze. Zresztą wydawało się to
dość oczywiste. Teren Puszczy Knyszyńskiej był miejscem działań
partii powstańczych; zawitali oni również do Sokołdy (choć bitwy
tu, jak się okazało, nie stoczyli). Nie przypuszczano, że dziwnym
zrządzeniem losu wcześniej trafił tu oddział polskich żołnierzy
walczących w powstaniu listopadowym. Walczących daleko stąd,
bo w leżącym za ówczesną granicą Królestwie Polskim. Skąd więc
tu się wzięli?
Wiele udało się już odtworzyć z dziejów oddziału pułkownika
Zaliwskiego. Wiele elementów rozsypanej w okruchy układanki
czeka jeszcze na odkrycie. Ze starych pamiętników, raportów, kościelnych zapisów, dawnych map wyłania się obraz wydarzeń sprzed
blisko 180 lat, a także obraz ludzi biorących w nich udział. To obszerna historia na długą opowieść. Tu, tylko skrótowo, chciałbym ją
naszkicować.
Poszukiwania tej mogiły trwały trzy lata. W dniu 15 grudnia
2009 roku szczątki powstańców z 1831 roku, po blisko 180 latach,
ujrzały światło dzienne. Poszukiwania i analiza dokumentów, zapisów i ustnych relacji, badania struktury gleby przy użyciu georadaru, odwierty ujawniające przemieszanie warstw gleby, badanie
próbek na zawartość fosforanów pochodzących z rozkładających
się szczątków: wszystko to przyniosło długo oczekiwany efekt.
Jest to chyba jedyna znana mogiła powstańców listopadowych na
terenie Podlasia. Nie jest to dziwne, zważywszy że nasze tereny zostały po Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku wcielone do Carstwa
Rosyjskiego. Powstanie, które wybuchło w Królestwie Polskim nie
objęło Białostocczyzny, choć działały tu nieliczne lokalne oddziały
partyzanckie. Skąd więc wzięli się tu żołnierze polskiej armii?
Usiłując rozpalić ogień powstania na bratniej, oderwanej przemocą
Litwie, wyruszył tam z terenu Królestwa korpus generała Giełguda.
Towarzyszył mu liczący 1200 żołnierzy oddział pułkownika Zaliwskiego. Po przegranej bitwie pod Wilnem Zaliwski został odcięty od
głównych sił polskich, wobec czego podjął jedyną możliwą w tej sytuacji decyzję: przedrzeć się przez Puszcze – Augustowską i Knyszyńską – do Warszawy. Ścigany przez Rosjan, tropiony i osaczany,
odparłszy rosyjski atak nad Kanałem Augustowskim, gdzie został
dopadnięty, doszedł w nasze strony. Wiemy, z zachowanej pisemnej
relacji, że w dniu 3 lipca 1831 roku wszedł do Szudziałowa. Był to
dzień odpustu, a więc chyba nieprzypadkowo wybrany. Wszak jednym z celów litewskiej wyprawy było budzenie w mieszkańcach tych
ziem uczuć patriotycznych, odradzanie w nich patriotycznego ducha.
Po procesji i mszy św., w czasie której błogosławiono broń żołnierzy
i modlono się za poległych powstańców, przyjęto do oddziału ochotników. Licząca około tysiąca żołnierzy kolumna piechoty i kawalerii
wyruszyła w dalszą drogę. Trudno powiedzieć co działo się z nimi
przez kolejne trzy dni. Wypoczywali w jakimś leśnym ostępie, lecząc
rannych i chorych, szkoląc ochotników? Kluczyli po Puszczy, tropieni przez Rosjan? Tak czy inaczej, w dniu 7 lipca oddział doszedł
do Sokołdy, gdzie zatrzymał się na nocleg. Nad ranem zaatakowali,
prawdopodobnie podprowadzeni przez zdrajcę, Rosjanie. Zaskoczony
oddział poszedł w rozsypkę. Wielu żołnierzy naszej piechoty obozujących nad brzegiem rzeki próbowało przedostać się wpław na drugą
stronę. Na domiar złego w ciemnościach wpadła na nich nocująca
bliżej wsi kawaleria. Wielu padło od kul, wielu utonęło…
Wkrótce po tym na pobojowisko przybył ksiądz z pobliskiego Szudziałowa. Zapewne powiadomili go o bitwie jego ocaleli
Spotkania
z kulturą Romów
W dniach 24 i 25 kwietnia odbyły się w Centrum Kultury i Rekreacji w Supraślu warsztaty romskie, w których wzięli udział uczniowie
z Liceum Plastycznego w Supraślu. Pierwszego dnia zajęcia zapoczątkował dotyczący historii Romów, ich języka i kultury wykład Stanisława
Stankiewicza. Następnie wszyscy mogli zobaczyć pokaz tańca cygańskiego, a nawet nauczyć się kroków. Przy rytmach gorącej muzyki, tańców i śpiewów skończył się pierwszy dzień spotkań z kulturą Romów.
Drugi dzień był poświęcony w całości na wykonywanie artystycznych
prac na materiale i papierze. Uczestnicy malowali na atłasie motywy
romskie. Niedługo ich prace zostaną wyeksponowane w formie wystawy pokonkursowej w Galerii Zmiennej w Centrum Kultury i Rekreacji
w Supraślu. Warsztaty romskie były nie tylko dobrą zabawą, ale również
możliwością zapoznania się ze zwyczajami i kulturą mniejszości, która
żyje wśród nas.
Cygański duet
Nauka tańca romskiego
Bitwa pod Sokołdą
Być może części spośród czytelników „Biuletynu Supraskiego” znany
jest temat poszukiwań powstańczej mogiły w Kopnej Górze. Był on obszernie opisywany w supraskim „Nazukosie”, informacje te zostały też
zamieszczone na stronie internetowej Nadleśnictwa Supraśl oraz Collegium Suprasliense. Niemniej sądzę, że wielu mieszkańcom wciąż nie są
znane szczegóły tej historii i dlatego chciałbym je choć pokrótce przybliżyć. Myślę, że warto się z nimi zapoznać, bo jest to pasjonująca, odkrywana „na nowo” historia naszych terenów. O tyle ciekawa, że dawno już
temu zapomniana, teraz przywracana pamięci mieszkańców.
Nie wiemy, kiedy wiedza o historii tego miejsca uległa zatarciu.
Przetrwała pamięć o bitwie, lecz mylnie przypisywano ją czasom
12
ciąg dalszy na stronie 13
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ● wydarzenia kulturalne ●
NA ŁĄCE
mlecze rozgościły się
w trawiastym kobiercu
i mrugają złotymi oczyma
do mnie
i reszty świata
Bitwa pod Sokołdą
ciąg dalszy ze strony 12
z rzezi parafianie, zaledwie kilka dni wcześniej przyjęci do oddziału. Dla pamięci potomnych ksiądz pozostawił zapis w parafialnej
Księdze Zmarłych. Oddajmy mu głos:
świerszcz przygrywa donośnie
tańczącym w powietrzu
motylom
„Roku Pańskiego tysiącznego osiemsetnego trzydziestego pierwszego miesiąca czerwca dwudziestego piątego dnia rano we wsi
Sokołdzie wojsko polskie w przechodzie na spoczynku rozlokowane, napadnięte przez wojsko rosyjskie, w części pobite, w części
potopione w rzece Sokołdzie. Wojsko polskie pobite, grzebanem
było bez żadnej zwłoki zaraz w różnych miejscach wsi Sokołdy
przez sołdatów wojska rosyjskiego. Jednemu tylko żołnierzowi
polskiemu ciężko ranionemu uprosiłem pozwolenia dać ostatnią
absolucyją i namaszczenie Oleju Świętego jako przypadkowie
jadący do chorego i tamże w Sokołdzie zachwycony. Potopieni
żołnierze w liczbie pięćdziesiąt sześciu pochowani zostali w innej
mogile na tej stronie rzeki przed groblą do rzeki, idąc po prawej
stronie pod górą. Niech odpoczywają w pokoju.
Ks. Andruszkiewicz”
żabiookie niezapominajki
nie zamierzają zapomnieć
o podobnym im błękicie
w którym brodzi słońce
pod słonecznym uśmiechem
czerwcowego nieba
cała przyroda pulsuje
przebogatą wonią
poziomkową ślinkę na język
od lasu przynosi wiatr
tataraki wespół z nim
szemrzą o sianokosach
które rozpocząć już trzeba
Zapomniana bitwa pod Sokołdą, dzięki zaangażowaniu Nadleśnictwa Supraśl oraz stowarzyszeniu pasjonatów lokalnej historii
Collegium Suprasliense, znajdzie wreszcie godne miejsce na mapie miejsc pamięci narodowej Podlasia. Mamy nadzieję, że jeszcze
w tym roku uda się dokonać odkrycia całej mogiły i jej naukowego
zbadania. Niestety, z przyczyn finansowych nie uda się już w tym
roku zorganizować planowanej uroczystości ponownego pochówku żołnierskich szczątków z należnym poległym wojskowym ceremoniałem. Staramy się, by w przyszłym roku na terenie arboretum
przylegającego do pola bitwy powstał wojskowy cmentarz, niewielkie mauzoleum. To nie w porządku, by szczątki ludzi poległych również za naszą wolność spoczywały w rowie, pomiędzy
szosą a płotem, by jeździły po nich ciężarówki i rolnicze ciągniki.
Pomoc obiecali: Wojewoda Podlaski, Urząd Marszałkowski, Starostwo Powiatowe oraz Zarząd Dróg Wojewódzkich (konieczny
może okazać się częściowy demontaż szosy). Liczymy, że po początkowym braku zainteresowania tematem władze gminy Supraśl
również aktywnie włączą się w realizację inicjatywy. Wszak historia tych terenów powinna być jednym z głównych atutów w ich
promowaniu. W naszą lokalną inicjatywę zaangażowani byli także
minister Przewoźnik (sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa) oraz marszałek Putra, na których poparcie bardzo liczyliśmy. Niestety, tragiczna katastrofa smoleńska zaważyła także na
naszych zamierzeniach…
Szczególne słowa uznania, za często najeżone trudnościami,
lecz konsekwentne prowadzenie sprawy, należą się zaangażowanym w nią: prezesowi Collegium Suprasliense Radosławowi Dobrowolskiemu, nadleśniczemu Nadleśnictwa Supraśl Bogdanowi
Kolendzie, archeologom: Adamowi Wawrusiewiczowi oraz Lechowi Pawlacie, Markowi Zalewskiemu z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie oraz pani dyrektor Joannie Kurzawie z Parku Krajobrazowego Puszczy Knyszyńskiej.
Jak mniemam niemały wkład w sprawę wniósł także niżej podpisany. Oprócz aktywnego udziału we wszystkich etapach poszukiwań polegał on na benedyktyńskiej wręcz pracy nad odtworzeniem (wciąż niepełnej) historii bitwy i uczestniczącego w niej
oddziału płka Zaliwskiego oraz stworzeniu Małego Muzeum
Historii Puszczy Knyszyńskiej w Kopnej Górze, w znaczącej części poświęconego bitwie pod Sokołdą.
z radością i zachwytem
podziwiam ten Boży świat
Janina Puchalska-Ryniejska
KOCHAM CIĘ LATO
Lato lato
piękne i bogate
Chciałoby się
wstrzymać czasu bieg
i szarżować
na łonie natury
Po gór szczytach
i meandrach rzek
Lato lato
złote rozśpiewane
W życie wplatasz
miłych wrażeń moc
Wiatru wiewem
muskasz dla ochłody
Głosem ciszy
poisz gwiezdną noc
Karmisz zmysły
wonią róży lipy
Muzyką – brzęczących
w kwiatach pszczół
Gorącymi
promieniami słonka
Pieścisz czule
świat przyrody w krąg
mgr inż. Krzysztof Łaziuk
Nadleśnictwo Supraśl
Janina Puchalska-Ryniejska
13
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ●
IX Mistrzostwa Województwa Podlaskiego
Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych
w Warcabach 24.04.2010 r. Supraśl
Już po raz dziewiąty w Domu Dziecka w Supraślu odbyły się Mistrzostwa Województwa Podlaskiego Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Warcabach. Zawodników powitała dyrektor placówki
p. Katarzyna Karczewska, życząc im samych zwycięstw oraz dobrej
zabawy. W związku z tragiczną katastrofą w dniu 10.04.2010 r. zawodnicy minutą ciszy uczcili pamięć ofiar tej tragedii. Szczególnie
uczczono pamięć Piotra Nurowskiego – prezesa Polskiego Komitetu
Olimpijskiego. Dom Dziecka w Supraślu od 10 lat propaguje idee
olimpijskie wśród podopiecznych placówek opiekuńczo-wychowawczych. Turnieje warcabowe, piłki nożnej i szachowe rozgrywane są
w duchu olimpijskim.
W turnieju warcabowym wzięło udział 22 zawodników z 6 placówek (Stowarzyszenie „Droga” Białystok, Klub „Diament” Białystok,
WPO-W Łomża, WPO-W „Dwójka” Białystok, ZPO-W Zambrów
i Dom Dziecka w Supraślu). Rozegrano 9 rund systemem „szwajcarskim”. Pojedynki były bardzo zacięte i wyrównane. Pierwsze miejsce
zdobył Robert Biernaczyk z ZPO-W w Zambrowie, uzyskując 8,5 pkt.
Wyprzedził swoją siostrę Martę Biernaczyk jedynie dodatkową punktacją, a trzeci był Marcin Krupiewski z WPO-W Łomża. Po podliczeniu punktów okazało się, że wychowankowie z ZPO-W Zambrów
zajęli pierwsze miejsce drużynowo, natomiast drugie miejsce zdobyła
drużyna z WPO-W Łomża, a trzecie DDz Supraśl (dokładne wyniki
końcowe w załączeniu).
Zwycięzcom wręczono medale, puchary i dyplomy. Wszyscy
uczestnicy zawodów otrzymali nagrody ufundowane przez Urząd
Marszałkowski Województwa Podlaskiego.
Andrzej Jurewicz
Tabela końcowa:
LP.
Zawodnik
Placówka
Punkty
Śr-Buch.
Buch.
Progr.
1
ROBERT BIERNACZYK
ZPO-W ZAMBRÓW
8.5
35.5
48.0
41.5
2
MARTA BIERNACZYK
ZPO-W ZAMBRÓW
8.5
34.5
46.5
41.5
3
MARCIN KURPIEWSKI
WPO-W ŁOMŻA
7
35.5
47.0
32.0
4
ADAM BIELSKI
DDZ SUPRAŚL
5.5
37.0
48.5
31.0
5
TOMASZ NIKIFORUK
„DIAMENT” BIAŁYSTOK
5
33.5
43.5
24.5
6
KASIA ZAWADZKA
WPO-W „DWÓJKA” BIAŁYSTOK
4.5
36.5
48.0
25.0
7
KRZYSZTOF KOWALEWSKI
ZPO-W ZAMBRÓW
4.5
34.5
46.5
25.0
8
ROKSANA PUZAN
DDZ SUPRAŚL
4.5
33.0
43.0
22.0
9
PAWEŁ BANASIUK
„DROGA” BIAŁYSTOK
4.5
30.0
42.0
23.5
10
DAWID LIK
„DIAMENT” BIAŁYSTOK
4.5
30.0
42.0
23.0
11
MONIKA MAKSIMOWICZ
WPO-W „DWÓJKA” BIAŁYSTOK
4
33.5
45.0
24.0
12
PATRYK PUCYK
WPO-W ŁOMŻA
4
31.5
43.0
24.0
13
JULITA SZOPA
„DIAMENT” BIAŁYSTOK
4
29.0
37.5
24.5
14
ADRIAN PUZAN
DDZ SUPRAŚL
4
28.5
38.5
21.0
15
MONIKA KRUSZEWSKA
DDZ SUPRAŚL
4
26.0
32.5
17.0
16
STEFAN KURŁOWICZ
„DROGA” BIAŁYSTOK
4
26.0
32.5
15.5
17
KLAUDIA ŚCIEPKO
„DIAMENT” BIAŁYSTOK
3.5
28.0
34.0
18.5
18
ADAM KONOPKA
WPO-W ŁOMŻA
3.5
27.5
33.5
17.5
19
KLAUDIA NIESIOŁOWSKA
WPO-W „DWÓJKA” BIAŁYSTOK
3.5
27.0
37.0
12.0
20
MATEUSZ ZAWADZKI
WPO-W „DWÓJKA” BIAŁYSTOK
3
26.5
35.0
11.0
21
ARTUR KARBOWSKI
„DROGA” BIAŁYSTOK
3
26.5
33.5
14.0
22
KRZYSZTOF KURŁOWICZ
„DROGA” BIAŁYSTOK
1.5
26.0
34.0
7.0
ciąg dalszy na stronie 15
14
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ● sport ●
IX Mistrzostwa Województwa Podlaskiego
Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych
w Warcabach 24.04.2010 r. Supraśl
ciąg dalszy ze strony 14
Wyniki drużynowe:
1. ZPO-W ZAMBRÓW
2. WPO-W ŁOMŻA
3. DDZ SUPRAŚL
4. KLUB „DIAMENT” BIAŁYSTOK
5. WPO-W „DWÓJKA” BIAŁYSTOK
6. STOWARZYSZENIE „DROGA” BIAŁYSTOK
21,5 pkt
14,5 pkt
13,5 pkt
13,5 pkt
11,0 pkt
10,0 pkt
REKLAMA
Supraski Biuletyn Samorządowy. Nakład 1500 egz., dystrybucja w następujących miejscowościach:
Lp.
1.
Miejscowość
Supraśl
Nakład
520 szt.
Punkty dystrybucyjne
Sklepy: „Mieldzicz”, „Na Górce”, „Pod Lipką”, „Milea”, „Foto – Pauk”, sklep przy
Nadleśnictwie, stacja paliw Orlen, Bank Spółdzielczy, kiosk na rynku, kwiaciarnia
„Storczyk”, kawiarnie: „Alkierz” i „Bohema”, księgarnia, CKiR przy ul. Cieliczańskiej 1,
Biblioteka Publiczna przy ul. Piłsudskiego 1, Urząd Miejski.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
Ogrodniczki
Ciasne
Cieliczanka
Karakule
Zaścianki
Kol. Zaścianki
Grabówka
Kol. Grabówka
80 szt.
25 szt.
10 szt.
60 szt.
100 szt.
150 szt.
200 szt.
150 szt.
Filia Biblioteki Publicznej (świetlica), sklep spożywczy naprzeciwko OSP.
Sklep spożywczy przy świetlicy terenowej.
Sołtys.
Sklep spożywczy przy świetlicy terenowej.
Sklepy spożywcze, sołtysi.
10.
11.
12.
13.
-
Sobolewo
Kol. Sobolewo
Sokołda
Sowlany
Razem
100 szt.
70 szt.
10 szt.
25 szt.
1500 szt.
Sklep spożywczy, przychodnia lekarska, poczta, kwiaciarnia (przy torach), sołtysi,
ZS w Sobolewie.
Sklepy: „Grabówka” przy ul. Szosa Baranowicka, „U Wojtka” przy ul. Szosa Baranowicka, sklep spożywczy przy ul. Afrykańskiej, „Merkury”, sołtysi, świetlica
w Sobolewie przy ul. Szosa Baranowicka.
Sołtys.
Sołtys.
-
Szanowni Państwo, czekamy na wskazanie nowych miejsc, gdzie należy dystrybuować Biuletyn.
Prosimy o kontakt pod nr (85) 71 83 510 lub [email protected]
Cennik ogłoszeń
A1
A2
B1
B2
Wielkość
ogłoszenia [mm]
55 x 95
55 x 190
110 x 95
110 x 190
CENA
113
241
241
484
C1
C2
D1
D2
Wielkość
ogłoszenia [mm]
165 x 95
165 x 190
250 x 95
250 x 190
Reklama roczna – 10% zniżki!
15
CENA
361
740
484
1065
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
REKLAMA
BANK SPÓŁDZIELCZY W BIAŁYMSTOKU
ODDZIAŁ W SUPRAŚLU
OFERUJE
OPROCENTOWANIE
8,90%
JEDNORAZOWA PROWIZJA od 2,95%
Rzeczywista roczna stopa procentowa:15,65%
Całkowity koszt kredytu : 7,79 %
dla kredytu udzielonego w kwocie 3.000 zł na 12 rat
Całkowity koszt kredytu (prowizja 2,95%
+odsetki) :
233,83 zł
ZAPRASZAMY DO ODDZIAŁU
BS/SUPRAŚL ul. PIŁSUDSKIEGO 7
W GODZ. 8:00 - 15:45
tel. 85 718 37 16
www.bs.bialystok.pl
Firma PM Group
ul. I Armii Wojska Polskiego 14, Białystok
RIHUXMHXVãXJi w zakresie:
9 REVãXJLSURFHVXXELHJDQLD
VLčRNUHG\WEDQNRZ\
9 SU]\JRWRZDQLDZQLRVNyZ
RGRILQDQVRZDQLH
ZUDPDFK3URJUDPX
5R]ZRMX2EV]DUyZ
:LHMVNLFK
9 SR]\VNLZDQLDGRWDFMLGOD
UROQLNyZLSU]HGVLčELRUVWZ
Redakcja nie odpowiada za treść otrzymanych
artykułów, z wyjątkiem związanych z działalnością
CKiR w Supraślu.
www.ckirsuprasl.com [email protected]
Biuletyn Samorządowy
Gminy
Supraśl
Wydaje Centrum Kultury i Rekreacji w Supraślu
ZDSUDV]DP\GRZVSyãSUDF\
Redaguje: Marta Szymska
e-mail: [email protected]
tel./faks (85) 718-35-10
30*URXS6SyãND-DZQD
XO/HJLRQRZDORN
–%LDã\VWRN
WHO ZZZV]NROHQLD-polska.pl
Biuletyn dostępny jest w wersji elektronicznej
na stronie
www.ckirsuprasl.com
DRUK: RS DRUK „Pogoń” s.c. w Białymstoku
16

Podobne dokumenty

Suprasl NG002 2012 Marzec WWW

Suprasl NG002 2012 Marzec WWW nie spodziewałem się takiego efektu, jestem bardzo mile zaskoczony – mówi inwestor. – Jeszcze ani razu nie musiałem podgrzewać wody innym źródłem energii odkąd zaczęły się słoneczne dni. Zdążyłem j...

Bardziej szczegółowo

Suprasl NG000 2012 Specjalny WWW

Suprasl NG000 2012 Specjalny WWW Kresów Rzeczypospolitej. Przygoda ze wschodem pociągnęła tych dwoje młodych ludzi do Wilna, gdzie przed obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej zawarli sakrament małżeństwa. Z Kresami łączyły Elżbietę t...

Bardziej szczegółowo

jak otrzymać 500 zł na dziecko

jak otrzymać 500 zł na dziecko również w Henrykowie, Sowlanach jak również w Ogrodniczkach, Karakulach, Ciasnem oraz we wsiach puszczańskich, statystyczny okres oczekiwania na ich realizację może przeciągnąć się nawet do

Bardziej szczegółowo