Pobierz dokument

Komentarze

Transkrypt

Pobierz dokument
Zbigniew Czarnuch
Nad Wartą i wśród lasów
O dawnych i współczesnych mieszkańcach witnickich wsi
An der Warthe inmitten von Wäldern
Eine Geschichte über ehemalige sowie heutige Bewohner
der Dörfer in der Gemeinde Witnica
Witnica 2012
Zbigniew Czarnuch
Nad Wartą i wśród lasów
O dawnych i współczesnych mieszkańcach witnickich wsi
An der Warthe inmitten von Wäldern
Eine Geschichte über ehemalige sowie heutige Bewohner der Dörfer in der Gemeinde Witnica
Redakcja. Korekta/Redaktion. Korrekturen:
Teresa Komorowska
Wydawnictwo okolicznościowe
Tłumaczenie/Übersetzung:
Jens Frasek, Pro Lingua Grzegorz Załoga
Projekt graficzny i typograficzny/Layout & Typographie:
Magda Ćwiertnia
Fotografie/Fotos:
Andrzej Olędzki, Teresa Komorowska, Dr. Gudrun Kissinger, Günter Fehling, Dr. Wolfgang Töpfer,
Renate John-Lindner, Ulrich Schroeter, Grażyna Aloksa, Rudi Kuke, Joanna Styka-Lebioda.
Fot. arch. Żółtego Pałacyku w Witnicy
Wydawca/Herausgeber:
Miejski Dom Kultury, ul. Gorzowska 22, 66-460 Witnica
ISBN: 978-83-935111-4-3
Druk/Druck:
Drukarnia SONAR Sp. z o.o., 66-400 Gorzów Wlkp., ul. Kostrzyńska 89, tel. 95 736 88 35,
e-mail: [email protected], www.sonar.pl
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu
Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska (Województwo Lubuskie) - Brandenburgia 2007-2013,
Fundusz Małych Projektów i Projekty Sieciowe Euroregionu Pro Europa Viadrina oraz z budżetu państwa.
Das Projekt wurde aus Mitteln des Europäischen Fonds für regionale Entwicklung im Rahmen des Operationellen Programms zur grenzübergreifenden Zusammenarbeit zwischen Polen (Wojewodschaft Lubuskie) und dem Land Brandenburg 2007-2013, dem Klein- und Netzwerkprojektefonds der Euroregion „Pro
Europa Viadrina“ sowie des Haushalts der Republik Polen finanziell gefördert.
„Pokonywać granice poprzez wspólne inwestowanie w przyszłość”
„Grenzen überwinden durch gemeinsame Investition in die Zukunft“
Dąbroszyn - Tamsel
Kamień Wielki - Groß Kammin
Kamień Mały - Stolberg
Mościce - Blumberg
Mosina - Massin
Stare Dzieduszyce - Diedersdorf, Alt Diedersdorf
Nowe Dzieduszyce - Neu Diedersdorf
Sosny - Charlottenhof
Pyrzany - Pyrehne
Białcz - Balz
Białczyk - Neu Balz
Nowiny Wielkie - Döllensradung
Świerkocin - Fichtwerder
Boguszyniec - Brückendorf
Oksza - Woxholländer
Kłopotowo - Schützensorge
Mościczki - Blumberger Bruch
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
s gibt Landstriche, die seit Jahrhunderten unverändert in ihren Grenzen verblieben
sind, wo Familien von Generation zu Generation leben und sich die Zivilisation
geradlinig, in mehr oder minder vorhersehbaren Bahnen entwickelt. Ebenso gibt es Landstriche, in denen sich im Laufe der Jahrhunderte unterschiedlichste Nationen, Sprachen und
Kulturen mischten, gleichwohl ihre Grenzen unverändert bleiben. Und es gibt Landstriche,
in denen die Stürme der Geschichte auf eine dramatische Art und Weise Einfluss nehmen
auf das Schicksal der hier lebenden Generationen, Menschen verschieben sowie neue Grenzen festlegen. In eben einer solchen Region wohnen wir.
Den Auftakt zu einer Erzählung über sie könnten schlicht Wir bilden, wobei all jene
vorangegangenen Generationen, in diesem Falle „deutscher“ und noch vor ihnen west- und
elbslawischer Siedler, im Dunkel der Geschichte verbleiben würden, behandelt als ein ein
und für allemal abgeschlossenes Kapitel, vor allem erfahrenen Leids. Unsere mithin gemeinsame Heimat können wir ebenso in ihrem steten Wandel begriffen aufzeigen, gerichtet auf
die Seele und den Geist dieses Ortes, an deren Herausbildung die unterschiedlichsten Muttersprachen sprechende sowie den verschiedensten Kulturkreisen entstammende Menschen
teilhatten. Ihre Leistungen, all jene Straßen, Häuser, Fabriken, Felder und Bücher, bilden
zugleich die Mitgift für die nachfolgenden Generation, sogar dann, wenn diese völlig unbeabsichtigt, gar tragisch war und dennoch angenommen wurde, obwohl man dies unter
keinen Umständen wollte. Den Bürgerinnen und Bürgern von heute verbleiben Dankbarkeit
und Erinnerung als beste Form der Entlohnung, sowie eine Prise Weisheit und viel Eigeninitiative bei der tagtäglichen Ausgestaltung der Heimat.
Im Jahr, in dem vorliegender Band erscheint, begehen wir den 750. Jahrestag der ersten
urkundlichen Erwähnung von Vietz-Witnica. Über fast acht Jahrhunderte hinweg schufen
Generationen, Schritt für Schritt in harter Arbeit, unsere heutige Wirklichkeit, vor allem
jene materielle, jedoch gleichsam jene kulturelle und soziale. Ich verbeuge mein Haupt vor
Zbigniew Czarnuch, unserem Regionalhistoriker, dessen großer Leidenschaft es zu verdanken ist, dass wir heute, voller Stolz, vorliegenden Band in den Druck geben können. Ihm zugrunde liegt ein erster Versuch, die wichtigsten Ereignisse aus der Geschichte der achtzehn
Orte der Gemeinde Witnica anschaulich und in spannender Form zusammenzufassen. Ich
möchte meine Hoffnung dahingehend zum Ausdruck bringen, dass Sie, lieber Leser, aus den
Erzählungen und geschilderten historischen Ereignissen nicht einzig Wissen über die Vergangenheit entnehmen, sondern dass sie gleichermaßen unseren Lokalpatriotismus stärken,
der mithin das Fundament eigenen Engagements sowie einer weiteren Entwicklung unserer
Gemeinde bildet.
Vorliegender Band, sein Vorgänger „Witnica auf Spuren der Geschichte“ sowie der Park
der Wegweiser und Meilensteine der Zivilisation sind zugleich einzigartige Formen einer innovativen wie kreativen bürgerschaftlichen Bildung, verbunden mit einer zum Nachdenken
anregenden Suche nach dem Sinn des Lebens.
Dem Verfasser danke ich herzlichst, Ihnen wünsche ich viel Spaß und Erkenntnis bei
der Lektüre.
Andrzej Zabłocki
Bürgermeister der Stadt und Gemeinde Witnica
ą ziemie, które od wieków mają określone i trwałe granice, gdzie mieszkają kolejne
rodowe pokolenia, a cywilizacja rozwija się w postaci linii ciągłej. Są i takie, gdzie
jak w tyglu mieszają się narodowości, języki i kultury, obecne jednak ciągle na tym samym
obszarze. Są i takie, gdzie wichry historii przecinają dramatycznie ciągłość pokoleń, przemieszczają ludzi i wyznaczają nowe granice. Mieszkamy na takiej właśnie ziemi.
Możemy opowieść o Niej zacząć od Nas, pozostawiając w cieniu poprzednie, w tym wypadku niemieckie, a przed nimi słowiańskie pokolenia, możemy potraktować ją jako zapis
krzywd i zamkniętych kart. Możemy też pokazać naszą małą ojczyznę w ciągłym przeobrażaniu się, budowaniu i tworzeniu ducha danego miejsca, w którym uczestniczą różne narody
i mówiący różnymi językami ludzie. Ich dokonania: drogi, domy, fabryki, pola, książki są
wianem przekazywanym kolejnym mieszkańcom, nawet wtedy, gdy jest to czyn niezamierzony i tragiczny, ale i przyjmowany także wtedy, kiedy się go wcale nie chciało. Współczesnym pozostaje wdzięczność i pamięć, jako najlepsza forma zapłaty, oraz dodawanie mądrości i swojej pracy do budowanej każdego dnia najbliższej ojczyzny.
W roku wydania tej książki obchodzić będziemy jubileusz 750-lecia pierwszej wzmianki
o Witnicy. Przez blisko osiem wieków, składając ziarnko do ziarnka, pokolenia mieszkańców
tworzyły z uporem naszą dzisiejszą rzeczywistość – tę materialną, ale także społeczną i kulturalną. Chylę czoła przed Zbigniewem Czarnuchem, witnickim historykiem i regionalistą,
którego życiowa pasja sprawia, że możemy dziś z dumą oddawać do druku tę publikację.
Znajdziecie w niej Państwo pierwszą próbę zebrania ważniejszych faktów z historii osiemnastu witnickich wsi. Mam nadzieję, że opowieści w niej zawarte i przytoczone fakty dostarczą
Czytelnikom nie tylko wiedzy o przeszłości, ale i ugruntują lokalny patriotyzm, ten fundament dla własnych dokonań i rozwoju naszej gminy.
Ta książka i jej poprzedniczka „Witnica na trakcie dziejów” oraz Park Drogowskazów
i Słupów Milowych Cywilizacji są jedynymi w swoim rodzaju formami mądrej edukacji obywatelskiej, połączonej z zadumą nad sensem ludzkiego życia.
Autorowi dziękuję, Państwu gorąco polecam.
Andrzej Zabłocki
Burmistrz Miasta i Gminy Witnica
Einige Bemerkungen zu den Grenzen der Gemeinde
und ihrer Verwaltung
Słów kilka o granicach i władzach gminy
Als in der Vor- und Frühgeschichte in der hiesigen Gegend westlawische Stämme siedelten, lebten unsere
Vorfahren in Familienverbänden, deren Zentren sich in kleinen, verstreut gelegenen Burgen befanden. Dies
mögen Küstrin (Kostrzyn), Loppow (Łupowo), Bärfelde (Smolnica) bei Neudamm (Dębno) oder auch Tornow (Tarnów) gewesen sein, aber mit Sicherheit kann dies nicht gesagt werden. Als die Piasten die Warthemündung beherrschten, wurden diese kleineren Wehrburgen zerstört; an ihrer Stelle entstanden zwei starke
Verwaltungsbezirke: eines in Lebus (polnisch: Lubusz), das 1124 auf Initiative Bolesław III. Schiefmunds hin
in den Rang eines Bistums erhoben wurde, sowie ein anderes in Zantoch (Santok). Dabei handelte es sich
um Kastellaneien, deren Grenzen von Vietz (Witnica) über Pyrehne (Pyrzany) und Diedersdorf (Dzieduszyce) bis nach Tornow (Tarnów) verliefen und von Kastellanen verwalten wurden. Als dann Mitte des 13.
Jahrhunderts brandenburgische Markgrafen auch östlich der Oder Fuß fassten, begründeten sie in dem von
ihnen beherrschten Gebiet eine eigene Provinz, der man später den Namen „Neumark“ gab. Sie wurde in
sog. Länder unterteilt. Die auf dem heutigen Gebiet der Gemeinde Witnica gelegenen Ortschaften befanden
sich in den Verwaltungsgrenzen des Küstriner sowie des Landsberger Landes, denen jeweils ein Landrat
vorstand. Im Laufe der Zeit wurden diese Länder in Landkreise umgestaltet. Die Ortschaften der Gemeinde
Witnica waren dabei, unter Ausnahme von Krześniczka (Neu Wilkersdorf oder auch Chausseekolonie), im
Landkreis Landsberg (Gorzów Wlkp.) gelegen.
Im Mittelalter verfügten die einzelnen Dörfer über eine begrenzte Selbstverwaltung, die von einem ernannten „Schultheiß“ (Orts- oder Dorfvorsteher) sowie einem Dorfgericht, auch „Gerichtsbank“ genannt,
ausgeübt wurde. Seit dem 15. Jahrhundert begannen sich in einigen Orten von Adligen geführte Vorwerke
herauszubilden, die dann im 19. Jahrhundert in große Landgüter umgewandelt wurden. In diesen Dörfern
übten die Besitzer selbst die mit dem Amt des Schultheiß sowie der „Gerichtsbank“ verbundenen Rechte
aus. So verhielt es sich im Falle von Tamsel (Dąbroszyn), Warnick (Warniki), Groß Cammin (Kamień Wielki), Stolberg (Kamień Mały) sowie Charlottenhof (Sosny) mit Alt und Neu Diedersdorf (Stare bzw. Nowe
Dzieduszyce). Einige Orte waren hingegen Eigentum des Landesherren selbst; die Herrschaft über die Untergebenen übten hier die Pächter der beiden Kammergüter in Himmelstädt (Mironice) und Quartschen
(Chwarszczany) aus. Deren Güter erstreckten sich ebenso auf Vietz (Witnica), Massin (Mosina), Pyrehne
(Pyrzany), Döllensradung (Nowiny Wielkie), Fichtwerder (Świerkocin), Brückendorf (Boguszyniec), Woxholländer (Oksza), Schützensorge (Kłopotowo) sowie Wilkersdorf (Krześnica) einschließlich Chausseekolonie (Krześniczka). Das einzige Dorf, das seit dem Mittelalter über eine begrenzte Selbstverwaltung verfügte,
war Blumberg (Mościce).
Nach den vom ausgehenden 19. bis in die Zwischenkriegszeit des 20. Jahrhunderts in Deutschland sowie
Preußen vorgenommenen Reformen bildeten nun selbst kleinste Siedlungen und Vorwerke eigenständige
Ortschaften mit eigenen Gemeindeämtern. In den Jahren 1928/9 wurden sie zu größeren Gemeinden zusammengelegt. Dies betraf Stolberg, Döllensradung, Diedersdorf, Brückendorf, Balz (Białcz), und später
ebenso Vietz.
W słowiańskim okresie plemiennym mieszkający tu nasi poprzednicy żyli w rodowych okręgach, których
ośrodki władzy znajdowały się w niewielkich grodach. Być może były nimi Kostrzyn, Łupowo, Smolnica koło
Dębna czy Tarnów, ale z pewnością tego nie wiemy. Gdy ujście Warty opanowali Piastowie, te małe grody
uległy zniszczeniu, a w ich miejsce pojawiły się dwa silne ośrodki władzy - jeden w Lubuszu (dziś Lebus) od
1124 roku staraniem Bolesława Krzywoustego biskupstwo, a drugi w Santoku. Były to kasztelanie, których
granice zbiegały się w rejonie Witnicy, Pyrzan, Dzieduszyc i Tarnowa, administrowane przez kasztelanów.
Gdy w połowie XIII wieku na tym terenie pojawili się margrabiowie brandenburscy, utworzyli na opanowanym terytorium odrębną prowincję swego państwa o nazwie Nowa Marchia z wójtem na czele. Podzielona
została ona na tzw. ziemie. Istniejące wtedy wsie obecnej gminy Witnica znalazły się w granicach ziemi kostrzyńskiej i ziemi gorzowskiej (Landsberger Land) na czele z landratami. Z czasem ziemie przekształcono w
starostwa. Niemieckie wsie gminy Witnica, z wyjątkiem Krześniczki, leżały w powiecie gorzowskim.
W średniowieczu wsie posiadały ograniczony samorząd, mając mianowanego sołtysa i sąd wiejski, zwany ławą. Od XV wieku w niektórych miejscowościach zaczęły rozwijać się folwarki szlacheckie, które w XIX
wieku przeobrażono w wielkie majątki ziemskie. W tych wsiach władzę sołtysów i ławy przejęli ich właściciele, jako zwierzchnicy gminy. Tak było w przypadku Dąbroszyna, Warnik, Kamienia Wielkiego, Kamienia
Małego oraz Sosen ze Starymi i Nowymi Dzieduszycami. Kilka wsi gminy stanowiło własność władcy kraju
i tam władza nad poddanymi należała do dzierżawcy kompleksu (klucza) ich dóbr w Mironicach i Chwarszczanach. Tak było w przypadku Witnicy, Mosiny, Pyrzan, Nowin Wielkich, Świerkocina, Boguszyńca, Okszy,
Kłopotowa oraz Krześnicy z Krześniczką. Wsią, która zachowała od czasów średniowiecza swój ograniczony
samorząd, były Mościce.
Po zreformowaniu państwa niemieckiego w XIX wieku do okresu międzywojennego wieku XX prawa odrębnych miejscowości z własnymi urzędami gminnymi posiadały nawet niewielkie osady i folwarki.
W latach 1928/29 zespolono je w większe gminy. Dotyczyło to Kamienia Małego, Nowin Wielkich, Dzieduszyc, Boguszyńca, Białcza, a później Witnicy.
Als nach dem Krieg Polen die hiesigen Gebiete übernahm, knüpfte man im Grunde genommen an die
Grenzen des Landkreises Landsberg (Warthe) an und gründete noch 1945 den „Powiat Gorzowski“, der im
Einklang mit der polnischen Praxis in 12 Landgemeinden und 1 Stadtgemeinde (Witnica) unterteilt wurde.
Verwaltet wurden die Städte und Gemeinden damals von Nationalräten, denen ein Bürgermeister vorstand.
Zur Gemeinde Witnica zählten die folgenden Ortschaften: Warniki, Dąbroszyn, Kamień Mały, Kamień Wielki, Mościczki, Mościce, Białcz, Białczyk, Nowiny Wielkie, Pyrzany, Świerkocin, Boguszyniec, Oksza und
Kłopotowo. Krześniczka war zur jener Zeit der Gemeinde Dębno unterstellt. Mosina war über einige Monate des Jahres 1945 hinweg selbst Sitz der gleichnamigen Gemeinde, wobei es später zu einem Ort in der
Gemeinde Lubiszyn (Ludwigsruh) wurde. Stare Dzieduszyce einschließlich Sosny und Nowe Dzieduszyce
W czasach polskich w zasadzie nawiązano do granic powiatu landsberskiego i utworzony w roku 1945
powiat gorzowski, zgodnie z polską praktyką, podzielono na 12 gmin wiejskich i 1 miejską (Witnica). Władze
gmin i miast stanowiły wtedy gminne lub miejskie rady narodowe oraz zarządy z wójtem czy burmistrzem
na czele. Do gminy Witnica należały: Warniki, Dąbroszyn, Kamień Mały, Kamień Wielki, Mościczki, Mościce, Białcz, Białczyk, Nowiny Wielkie, Pyrzany, Świerkocin, Boguszyniec, Oksza i Kłopotowo. Krześniczka
podlegała w tym czasie gminie Dębno. Mosina przez kilka miesięcy1945 roku była siedzibą gminy, potem
przydzielono ją do gminy Lubiszyn, a Stare Dzieduszyce z Sosnami oraz Nowymi Dzieduszycami znalazły
się w gminie Baczyna z siedzibą w Lubnie. Aby dalsze zawiłe losy gminy Witnica przedstawić klarownie,
odwołajmy się do formy kalendarium.
1950. Teren powiatu gorzowskiego z województwa poznańskiego przechodzi do nowo utworzonego województwa zielonogórskiego.
1954. Wymiana z powiatem chojeńskim Barnówka na Krześniczkę, którą dołączono do nowo powstałej
Gromadzkiej Rady Narodowej w Dąbroszynie.
1955. Od 1 stycznia zlikwidowano duże gminy i w ich miejsce powołano małe gromadzkie rady narodowe z prezydiami gromadzkich rad narodowych i przewodniczącymi prezydium na czele. Powstały wtedy
cztery ośrodki władzy:
- Dąbroszyn (z Warnikami i Krześniczką);
- Kamień Wielki (z Kamieniem Małym, Mościcami i Mościczkami);
- Nowiny Wielkie (ze Świerkocinem);
- Pyrzany (z Białczem, Białczykiem, Boguszyńcem, Okszą i Kłopotowem).
gehörten hingegen zur Gemeinde Baczyna mit Sitz in Lubno (Liebenow).
Um das weitere, durchaus verworrene Schicksal der Gemeinde Witnica in aller Klarheit darzulegen, sollen die wichtigsten Ereignisse nachstehend in kalendarischer Form vorgestellt werden:
1950. Der in der Wojewodschaft Poznań gelegene Landkreis Gorzów wird nun Bestandteil der neu gebildeten Wojewodschaft Zielona Góra.
1954. Barnówko (Berneuchen) kommt im Austausch mit Krześniczka an den Landkreis Chojna (Königsberg); Krześniczka wird dem neu gebildeten Nationalrat in Dąbroszyn unterstellt.
1955. Zum 1. Januar werden große Gemeinden aufgelöst, an ihre Stelle treten kleinere sog. Gemeindenationalräte mit Präsidien und deren Vorsitzenden an der Spitze. Auf diese Weise wurden damals die folgenden
vier Verwaltungszentren gebildet:
- Dąbroszyn (mit Warniki und Krześniczka);
- Kamień Wielki (mit Kamień Mały, Mościce und Mościczki);
- Nowiny Wielkie (mit Świerkocin);
- Pyrzany (mit Białcz, Białczyk, Boguszyniec, Oksza und Kłopotowo).
Stare Dzieduszyce einschließlich Sosny und Nowe Dzieduszyce wurden zu jener Zeit dem Gemeindenationalrat in Lubno eingegliedert, und später dann nach Lubiszyn, zu dem Mosina bereits seit Ende 1945
gehörte.
1959. An der Aufteilung der Gemeindenationalräte werden Änderungen vorgenommen: die bisherigen
vier werden zu zwei Ämtern zusammengelegt, ihre Amtssitze befinden sich:
- in Kamień Mały, dem Warniki, Dąbroszyn, Krześniczka, Kamień Wielki, Mościce und Mościczki unterstanden, sowie
- in Witnica, dem wiederum Kłopotowo, Oksza, Boguszyniec, Świerkocin, Nowiny Wielkie, Pyrzany,
Białczyk und Białcz zugeordnet wurden. In der Stadt Witnica selbst gab es bereits seit 1955 einen eigenen
Nationalrat mit Präsidium.
1973. Die Gemeindenationalräte mit ihren Präsidien werden aufgelöst; an ihre Stelle treten sog. Landgemeinden mit Gemeindeämter sowie Stadtgemeinden mit Vorstehern als Vertreter.
Witnica wird zu einer sog. Stadtgemeinde mit den Dörfern: Kłopotowo, Oksza, Boguszyniec, Świerkocin,
Nowiny Wielkie, Pyrzany, Białczyk und Białcz sowie den von Lubiszyn getrennten Nowe und Stare Dzieduszyce, Sosny mit Tarnówek sowie Mosina.
1976. Die Landkreise werden aufgelöst und die Wojewodschaft Gorzów Wlkp. gegründet. Aufgelöst wird
ebenso der Gemeindenationalrat in Kamień Mały, dessen Gebiet zur Stadt und Gemeinde Witnica angegliedert wird. Eine Ausnahme bildete hierbei Warniki, das der Stadt Kostrzyn angegliedert wurde.
1990. Gemäß dem Gesetz über die territoriale Selbstverwaltung vom 8. März sind Gemeinderat und
Bürgermeister („wójt“ in einer Landgemeinde, „burmistrz“ in einer sog. Stadtgemeinde bzw. Land-StadtGemeinde) kommunale Verwaltungsträger. In den Stadtgemeinden tritt der Bürgermeister an die Stelle des
Vorstehers.
1998. Die Wojewodschaft Gorzów wird aufgelöst und die Wojewodschaft Lubuskie gegründet.
1998. Land- und sog. Stadtkreise (kreisfreie Städte) werden wieder eingeführt.
2002. Erste allgemeine und direkte Bürgermeisterwahlen.
Stare Dzieduszyce z Sosnami i Nowe Dzieduszyce należały w tym czasie do GRN w Lubnie, a potem
w Lubiszynie, do którego już od końca roku 1945 należała także Mosina.
1959. Wprowadzono poprawki do podziału na gromadzkie rady narodowe przez redukcję dotychczasowych czterech urzędów do dwóch, a ich siedziby ulokowane zostały w nowych miejscach, tj.:
- w Kamieniu Małym, któremu podlegały Warniki, Dąbroszyn, Krześniczka, Kamień Wielki, Mościce
i Mościczki,
- w Witnicy ze wsiami Kłopotowo, Oksza, Boguszyniec, Świerkocin, Nowiny Wielkie, Pyrzany, Białczyk
i Białcz. Miasto od roku 1955 miało odrębne prezydium i radę narodową.
1973. Następuje likwidacja gromadzkich rad narodowych z przewodniczącymi prezydium na czele
i powołanie gmin i urzędów gmin oraz miast-gmin z naczelnikami, jako ich reprezentantami.
Witnica zostaje miastem-gminą ze wsiami: Kłopotowo, Oksza, Boguszyniec, Świerkocin, Nowiny Wielkie, Pyrzany, Białczyk i Białcz oraz odłączonymi od Lubiszyna Nowymi i Starymi Dzieduszycami, Sosnami
z Tarnówkiem i Mosiną.
1976. Zniesiono powiaty i powołano Województwo Gorzowskie. Rozwiązano Gminną Radę Narodową
w Kamieniu Małym, a jej obszar wcielono do miasta i gminy Witnica, z wyjątkiem Warnik, które zostały
przyłączone do Kostrzyna.
1990. Na mocy ustawy o samorządzie terytorialnym z dnia 8 marca tego roku władzę gminy stanowi
rada gminy i wójt lub burmistrz. W miastach-gminach burmistrz zastąpił naczelnika.
1998. Likwidacja Województwa Gorzowskiego i utworzenie Województwa Lubuskiego.
1998. Przywrócenie powiatów ziemskich i grodzkich.
2002. Pierwsze powszechne i bezpośrednie wybory burmistrza.
Herb von Schöningów
Dąbroszyn - Tamsel
as alte an der Warthe gelegene Fischerdorf slawischen Ursprungs wurde erstmals
1262 unter dem Namen „Tamprosove“ erwähnt.
Seine Lage einige Kilometer von der Warthemündung in die Oder entfernt sowie an den Ufern von
Überschwemmungsgebieten beider Flüsse ging mit
einem ständigen Grundwasserüberschuss sowie einer starken Hochwassergefährdung einher, weshalb
man umfassende Meliorationsmaßnahmen ergriff
und das angelegte System fortlaufend verbesserte.
Als sich der Ritterstand allmählich zum Landadel wandelte, verzichtete man bereits darauf, an
möglichst uneinnehmbaren Orten Wehrburgen zu
errichten. Ihre Stelle nahmen Burgen und wehrhafte
Häuser, später Schlösser in wundervoller Landschaft
ein. Außergewöhnlich malerisch gelegen ist Tamsel,
das heutige Dąbroszyn, am Ufer eines Flusses sowie
am Fuße eines Nordhangs des Thorn-Eberswalder
Urstromtals. Dies bewegte den gewählten Würdenträger am Hofe und Soldaten im Range eines Generals, später Marschalls, Hans Adam Schöning dazu,
eben hier in der zweiten Hälfte des 17. Jahrhunderts
sein Barockschloss zu errichten, dem es schließlich
zufiel, so eng mit der Geschichte Preußens verbunden zu sein. Später errichtete sein Sohn eine Krypta über den väterlichen Sarkophag, und dessen Erben, die Familien von Wreech sowie von Dönhoff,
ein Mausoleum. Das Werk, an eben dieser Stelle
eine eindrucksvolle, erhabene Residenz zu schaffen,
krönte schließlich die Familie von Schwerin, die eine
Kirche, ein prachtvoll umgebautes Schloss sowie einen ganz im Geiste der Zeit nach englischen Vorbildern angelegten Park mit einem Denkmal zu Ehren
des Königs von Preußen hinterließen.
dem am 25. Februar 1947 gefassten Beschluss, den
Staat Preußen aufzulösen. Das Nachkriegsdeutschland sollte auf dem Fundament einer friedlichen
Zusammenarbeit zwischen den Völkern aufgebaut
werden. In Berlin begann man, die Denkmäler mit
preußischen Königen zu entfernen. Auch in der kurz
darauf gegründeten DDR ging man daran, systematisch all jene an die preußischen Junker erinnernde
Spuren zu beseitigen, die man als eben jene Kräfte
ansah, die die aggressive Politik der Hohenzollern
unterstützt sowie den Arbeitern und Bauern stets
feindlich gegenübergestanden hatten.
Mit dem Land, das uns im Ergebnis des Krieges
zufiel, wurden wir ebenso zu den Erben der Kultur
Preußens. Damit ging die Fragestellung einher, was
mit diesem schwierigen Geschenk der Geschichte
nun anzufangen sei. Eine von den Emotionen der
Kriegszeit geprägte natürliche Reaktion war es, Vergeltung nehmen zu wollen und alle deutsche, insbesondere aber preußische Spuren zu beseitigen. Dieser
Praxis fielen in unserer Region Denkmäler herausragender deutscher Persönlichkeiten, wertvolle, von
den Junkern gestiftete sakrale und andere Objekte
in den Kirchen und Schlössern sowie Denkmäler zu
Ehren der auf den Schlachtfeldern gefallenen Soldaten zum Opfer. Gleiches gilt für die Innenausstattung
der Adelsschlösser sowie weiter Teile der Parkanlagen, wobei die Zerstörungen in Dąbroszyn – im Vergleich zu bspw. Kamień Wielki – weniger barbarisch
ausfallen. Obwohl es also zahlreiche Gründe für ein
solches Verhalten gab, so blieben hier in dieser Gegend dennoch viele den preußischen Militarismus
Schwieriges Erbe
In der Geschichte Polens ging Preußen in einem
seiner dunkelsten Jahre ein, als eben jenes Preußen,
dass 1795 auf den Ruinen eines von der Landkarte
Europas getilgten Landes gemeinsam mit Russland
und Österreich an Memel, Bug, Weichsel und Pilitza
seine Grenzpfosten aufstellte. Nach Beendigung des
Zweiten Weltkriegs teilten die Siegermächte Preußen, wobei der größte Teil an Polen, ein kleinerer
an Russland, sowie die westlich der Oder gelegenen
Gebiete an den ostdeutschen Staat fielen. Die Besatzungsmächte nahmen sich der Entnazifizierung sowie Entmilitarisierung sowohl des Staates als auch
der Mentalität der Deutschen an, ebenso dadurch,
dass man sie von den besitzergreifenden Tradition dieses Preußens trennte. Dies geschah u.a. mit
12
Kompozycja rzeźb sławiących księcia Henryka Pruskiego
porównanego do wybitnego elektora Fryderyka Wilhelma.
Jej fragmenty, w tym popiersie Henryka, dzieło francuskiego
rzeźbiarza J.A. Houdona, zachowały się.
Skulpturen zu Ehren Prinz Friedrich Heinrich Ludwig
von Preußens, den man mit seinem Vater Kurfürst und
König Friedrich Wilhelm I. in Preußen vergleicht. Teile von
ihnen, darunter eine Büste aus der Werkstatt französischen
Bildhauers Jean-Antoine Houdon, blieben erhalten.
Dąbroszyn - Tamsel
tara nadwarciańska wieś rybacka o rodowodzie słowiańskim, wspomniana po raz
pierwszy w roku 1262 pod postacią ‘Tamprosove’. Jej
usytuowanie w odległości kilku kilometrów od ujścia Warty do Odry oraz na brzegu terenów zalewowych obu rzek skutkowało ciągłym nadmiarem wód
gruntowych oraz niebezpieczeństwem powodzi,
a w następstwie budową systemów melioracyjnych
i ciągłym ich doskonaleniem.
W epoce przeistoczenia się klasy rycerstwa w
ziemiaństwo, szlachta rezygnowała z budowy w niedostępnych miejscach obronnych zamków, w ich
miejsce budując pałace umiejscowione w pięknym
krajobrazie. Wyjątkowo malownicze położenie Dąbroszyna nad brzegiem rzeki i u podnóża przeciętej wąwozami wysokiej północnej skarpy pradoliny
Toruńsko-Eberswaldzkiej sprawiło, że dygnitarz
elektorskiego dworu i żołnierz w randze generała,
a potem marszałka, Hans Adam Schöning tu właśnie
w drugiej połowie XVII wieku wybudował swój barokowy pałac, któremu przypadło tak silnie związać
się z dziejami Prus. Potem jego syn zbudował kryptę
na ojcowski sarkofag, a jego spadkobiercy Wreechowie czy Dönhoffowie mauzoleum. Dzieło tworzenia
okazałej rezydencji uwieńczyli Schwerinowie, po
których pozostał kościół, przebudowany pałac i zaprojektowany w stylu angielskim park z pomnikiem
króla Prus.
Kłopotliwe dziedzictwo
W dziejach Polski Prusacy zapisali się w najciemniejszych barwach, jako ci, którzy w roku 1795 na gruzach państwa wymazanego z map Europy ustawili
swe słupy graniczne z Rosją i Austrią nad Niemnem,
Bugiem, Wisłą i Pilicą. Po zakończeniu drugiej wojny światowej (1945) zwycięskie mocarstwa dokonały rozbioru Prus, których większość ziem przypadła
Polsce, część Związkowi Radzieckiemu, a obszary
zaodrzańskie znalazły się we wschodniej części Niemiec. Władze okupacyjne podjęły się denazyfikacji
i demilitaryzacji zarówno państwa jak i mentalności
Niemców - także przez odcięcie ich od zaborczych
tradycji Prus. Przybrało to między innymi postać
decyzji z dnia 25 lutego 1947 roku o likwidacji
Prus jako państwa i budowy powojennych Niemiec
na fundamencie pokojowej współpracy narodów.
W Berlinie zaczęto usuwać pomniki pruskich królów. W powstałej wkrótce komunistycznej Niemieckiej Republice Demokratycznej zaczęto także systematycznie niszczyć ślady po pruskich junkrach,
traktowanych w kategoriach jednej z politycznych
Dąbroszyn - Tamsel
Malownicze usytuowanie wsi
w ujęciu autorów map z XVIII wieku.
Malerische Lage des Dorfes nach Verfassern
von Karten aus dem 18. Jahrhundert.
sił wspierających zaborczą politykę Hohenzollernów
oraz jako klasowych wrogów robotników i chłopów.
Wraz z ziemiami, jakie nam przypadły w wyniku wojny, staliśmy się także spadkobiercami kultury
13
und seine Aggressivität symbolisierende Denkmäler
erhalten.
Vor allem betrifft dies das Denkmal zu Ehren
Friedrich II., der sich den zerstörerischen Kräften weitestgehend widersetzte, sowie ein Obelisk
und andere Objekte als Ausdrucksform des seinem
Bruder Heinrich entgegengebrachten Kultes. Prinz
Heinrich hatte als Gesandter des Königs in Petersburg maßgeblich Anteil an der ersten Teilung Polens. Und als wenn dies noch nicht genügen würde,
so ruht in der Krypta der hiesigen Kirche dessen
Hofmarschall Friedrich Wilhelm von Wreech, der
gemeinsam mit Prinz Heinrich in Petersburg weilte. Diese beherbergt ebenso den Sarg seines Vaters,
eines preußischen Generals sowie den Sarkophag
seines Großvaters, des preußischen Marschalls Hans
Adam von Schöning; im Querschiff der Kirche befindet sich wiederum ein herrliches barockes Mausoleum der Familie des Marschalls.
Wandlung des Bösen zum Guten
Nachdem man sich die historische Bedeutung von
Tamsel-Dąbroszyn vergegenwärtigt hatte, das eben
all jene Voraussetzungen dahingehend erfüllte, zu
einem Brennpunkt eines lebendigen Nationalismus
zu werden, entschied sich eine Gruppe von Witnicer
Bürgerinnen und Bürger des Freundeskreises Witnica e.V. mit dessen Vorsitzenden Zbigniew Czarnuch
an der Spitze dazu, einem solchen Lauf der Dinge
vorzubeugen. Unterstützt von der Stadt- und Gemeindeverwaltung und Bürgermeister Andrzej
Zabłocki nahm man sich der Aufgabe an, das Böse
in Gestalt der aggressiven militärischen Traditionen
dieses Ortes in ein Zentrum der deutsch-polnischen
Annäherung zu verwandeln. In den Räumen des
Schlosses, verlassen nach der Auflösung des hiesigen Staatlichen Landwirtschaftlichen Betriebs,
veranstaltete man Ausstellungen, Konzerte, Konferenzen für Historiker, Sommerbälle und andere
Feste. Mehrere Artikel über die Geschichte dieses
Schlosses wurden veröffentlicht. Ebenso erschien
eine Tamsel-Dąbroszyn gewidmete Sonderausgabe
der Zeitschrift „Trakt Warta-Odra“ [Der Weg entlang von Warthe und Oder], unter dem Titel „Po tej
stronie Odry“ [Diesseits der Oder] erschienen in das
Polnische übertragene Schriften Theodor Fontanes
über die Geschichte dieses Ortes.
Diese sowie weitere Aktivitäten führten schließlich dazu, dass die Gemeinde Witnica das Schloss in
ihre Obhut nahm sowie Mittel für die Instandsetzung
und Restaurierung der Krypta einschließlich Sarko14
Odrestaurowany sarkofag marszałka Schöninga
i mauzoleum jego rodziny.
Restaurierter Sarkophag Marschalls Schöning
und Mausoleum seiner Familie.
phag des Marschalls und dem Mausoleum seiner
Familie bereitstellte. Damit einher ging ebenso die
Gründung des deutsch-polnischen Vereins „Educatio“ Pro Europa Viadrina. Die letzten drei Worte
sind zugleich Name der hiesigen Euroregion, Sitz des
Vereins ist das Schloss selbst. Nach Jahren versiegten
schließlich die Geldquellen, um weitere Renovierungs- und Instandhaltungsmaßnahmen zu finanzieren. So beschloss die Gemeinde Anfang des 21. Jahrhunderts, es zu verkaufen. Der Verein ist jedoch auch
weiterhin aktiv. Mit ihrem Einfallsreichtum sticht
besonders Jutta von der Lancken hervor, die Witwe
des Enkels der letzten Eigentümer von Schloss und
Gütern in Tamsel, der Familie von Schwerin, ist.
Vier Damen
In der Geschichte des Schlosses Tamsel/Dąbroszyn
nehmen vier Damen eine herausragende Rolle ein,
die an dieser Stelle besonderer Aufmerksamkeit bedürfen. Eine lebte im 18., zwei im 19. Jahrhundert,
die letzte in dieser Reihe ist den polnischen Bewohnern Dąbroszyns gut bekannt und wurde hier herzlich aufgenommen.
Dąbroszyn - Tamsel
Prus. Powstało pytanie: co z tym kłopotliwym darem
historii zrobić? Odruchem naturalnym epoki wojennych emocji był odwet, przejawiający się w zacieraniu niemieckich śladów w ogóle, a pruskich w szczególności. Ofiarą tej praktyki na naszym terenie padły
pomniki wybitnych Niemców, junkierskie zabytki
w kościołach i pałacach oraz obiekty upamiętniające żołnierzy poległych na polach bitew. Także wnętrza pałaców i parkowe rzeźby, w czym Dąbroszyn w porównaniu na przykład z Kamieniem Wielkim wypada mniej barbarzyńsko, choć było ku temu wiele powodów, jako że wyjątkowo tu właśnie zachowało się wiele zabytków symbolizujących pruski militaryzm i jego zaborczość.
Przede wszystkim był to pomnik naszego zaborcy, Fryderyka II, który w dużym stopniu oparł
się siłom niszczycielskim, oraz obelisk i inne obiekty
uprawianego tutaj kultu jego brata Henryka. Książę
Henryk, jako wysłannik króla, przygotował w Petersburgu pierwszy rozbiór Polski. I jakby tego było
mało, w krypcie tutejszego kościoła spoczywa marszałek jego dworu Friedrich Wilhelm von Wreech,
przebywający wówczas z Henrykiem w Petersburgu.
W krypcie znajduje się też trumna jego ojca, pruskiego generała i okazały sarkofag pradziadka, pruskiego marszałka, Hansa Adama von Schöninga,
a w transepcie kościoła piękne barokowe mauzoleum rodziny marszałka.
Przekuwanie zła w dobro
Po uzmysłowieniu sobie historycznej wagi Dąbroszyna, dysponującego wszelkimi przesłankami, by
stać się ogniskiem żywego nacjonalizmu, grupa witniczan z Towarzystwa Przyjaciół Witnicy z prezesem
Zbigniewem Czarnuchem na czele postanowiła takiej ewentualności zapobiec. Przy wsparciu władz
miasta i gminy oraz burmistrza Andrzeja Zabłockiego rozpoczęto proces przekuwania złej, militarnozaborczej tradycji tego miejsca w ośrodek polskoniemieckiego zbliżenia. W pałacowych komnatach,
opuszczonych po rozwiązanym Państwowym Gospodarstwie Rolnym, zaczęto organizować wystawy,
koncerty, konferencje historyków, letnie bale i inne
imprezy. Opublikowano kilka artykułów na temat
historii pałacu. Ukazał się specjalny numer pisma
„Trakt Warta - Odra” poświęcony Dąbroszynowi,
przetłumaczono i opublikowano pracę wybitnego
pisarza Theodora Fontane na temat dziejów Dąbroszyna w książce pod tytułem „Po tej stronie Odry”.
Te i inne poczynania zaowocowały przejęciem
pałacu i parku przez gminę Witnica, zdobyciem
Dąbroszyn - Tamsel
Wiktoria. Zwieńczenie pomnika Fryderyka II z roku 1840
autorstwa Ch.G.Raucha.
Victoria-Denkmal. 1840 von Christan Daniel Rauch
fertiggestelltes Denkmal zu Ehren Friedrich II.
środków na jego remont oraz odrestaurowaniem kościelnej krypty z sarkofagiem marszałka Schöninga
i mauzoleum jego rodziny. Spowodowało to także
powstanie Polsko-Niemieckiego Stowarzyszenia
„Educatio” Pro Europa Viadrina. Ostatnie trzy słowa nazwy Stowarzyszenia są nazwą Euroregionu,
który w statucie pałac w Dąbroszynie ustanowił swą
siedzibą. Po latach wyschły źródła finansowania
dalszego remontu pałacu i na początku XXI wieku
władze gminy przeznaczyły go na sprzedaż. Nie wygasła jednak aktywność powstałego Stowarzyszenia,
w którym inwencją wyróżnia się Jutta von der Lancken, wdowa po wnuku ostatnich właścicieli pałacu
i dóbr dąbroszyńskich, von Schwerinów.
Cztery damy
Dzieje dąbroszyńskiego pałacu ubarwiają postacie
czterech pań, zasługujących na naszą pamięć. Jedna z wieku XVIII, dwie z XIX i ostatnia tak dobrze
znana polskim mieszkańcom Dąbroszyna i mile tu
podejmowana.
15
Mutter von zwölf Kindern werden. Später war sie für
ihre Abneigung ihrem einstigen glühenden Verehrer
und späteren König gegenüber bekannt, so dass jegliche Erinnerung an Friedrich in Tamsel strengstens
untersagt war. Pflegte man hier doch einen dem königlichen Bruder Prinz Heinrich entgegengebrachten
Kult, zu dessen Ehren ein ansehnliches Denkmal sowie ein Obelisk aufgestellt wurden.
Sophie, große Dame der Berliner Salons
und ihre arme Schwester Cäcilie
Władze gminy po wyczerpaniu możliwości zdobycia środków
na dalszą odbudowę pałacu zadecydowały o jego sprzedaniu.
Die Gemeindeverwaltung entschied sich nach Ausschöpfung
aller Möglichkeiten, Mittel zur weiteren Instandsetzung des
Schlosses bereitstellen zu können, zum Verkauf des Anwesens.
Die schöne Eleonore
Ihre Schönheit sowie der ihr eigene Anmut und
Charme wird in einer zu ihren Ehren verfassten Ode
besungen, zur vollen Geltung gelangen sie in den
Briefen des jungen Friedrich, des in der Küstriner
Festung von seinem gestrengen Vater wegen eines
Versuchs, aus dem Lande zu fliehen, festgesetzten
Kronprinzen. König Friedrich Wilhelm vermochte
es nicht, dessen musikalischen und literarischen Leidenschaften – das Flötenspiel sowie die Lektüre französischer Troubadour-Romane, die ihre Sehnsucht
und die Schönheit der Damen ihrer Herzen in Versform fassten – weder verstehen noch tolerieren. Und
auch als der Vater sein Urteil dahingehend änderte,
dass der Sohn nunmehr in der Küstriner Kriegs- und
Domänenkammer Verwaltungspraxis zu erlernen
hatte, ritt der achtzehnjährige zu der von ihm platonisch so hoch verehrten Gattin des Oberst von
Wreech nach Tamsel. Dieser, später zum General ernannt, war vierunddreißig Jahre alt, als er die damals
fünfzehnjährige Enkelin des Marschalls von Schöning heiratete. Als Friedrich hier ankam, hatte Eleonore bereits fünf Kinder geboren, insgesamt sollte sie
16
Die Tamseler Güter zählten nicht nur zu den umfangreichsten in der Neumark, sondern zugleich in
ganz Brandenburg. Der letzte Eigentümer, Stanislaus Graf von Schwerin, verfügte 1921 über 2.416 ha
Wälder, Wiesen und Äcker. Das Gut Tamsel war ein
sog. Majorat, d.h. dass in erster Linie nur die männlichen Nachfahren erbberechtigt waren, und erst als
diese ausgestorben waren, die Erbfolge an die verheirateten Töchter überging, deren Ehegatten dann
die Verwaltung übernahmen.
Da es in der Familie von Schöning einen solchen
männlichen Nachfahren nicht gab, ging das Erbe
Eleonores nunmehr in den Besitz derer von Wreech
über. Die kinderlosen Söhne Eleonores gaben es 1795
weiter an die Familie von Dönhoff aus Dönhoffstadt
(heute Długosze) in Ostpreußen. Die Aufgrund des
frühen Tods der Söhne starb dieser Zweig der Familie
1816 aus, so dass sich Tamsel mit der Heirat Gräfin
Rosalie Ulrike von Dönhoffs mit Graf Hermann von
Schwerin aus Wolfshagen nunmehr im Besitz eines
weiteren Adelsgeschlechts befand. Sie waren es, die
das bisherige Schweigegebot brachen und 1840 ein
Victoria-Denkmal zu Ehren der großen Leistungen
Friedrich II. sowie in Gedenken an seinen Aufenthalt in Tamsel aufstellten. Rosalie widmete sich der
Verschönerung des Parks und ließ in ihm zwei Pavillons aufstellten, die im Stile griechischer Tempel
errichtet wurden. Sie verlieh ihnen die Namen ihrer
beiden Schwestern Sophie und Cäcilie.
Sophie von Schwerin, geborene von Dönhoff,
Frau von Wilhelm und Schwester von Hermann,
verbrachte die meiste Zeit in der Berliner Villa ihres Mannes (Wilhelmstraße 63). Hier führte sie ein
ausschweifendes Leben im Kreise der Berliner Aristokraten. In ihren von einer weiteren Schwester, Baronin Amalie von Romberg, die Eigentümerin der
Güter in Groß Kammin und Stolberg war, veröffentlichten Erinnerungen berichtet sie hierüber.
Eine der Schwestern von Sophie, Cäcilie, war
gesundheitlich stark angeschlagen, weshalb sie sich
Dąbroszyn - Tamsel
Piękna Eleonora
Jej urodę i osobisty wdzięk opiewał w odzie napisanej
na jej cześć oraz w pełnych uwielbienia listach nastolatek Fryderyk, królewicz zamknięty przez surowego ojca w kostrzyńskiej twierdzy za próbę ucieczki
z kraju. Wymagający król-ojciec, Fryderyk Wilhelm,
nie tolerował jego pasji gry na flecie i lektury francuskich romansów o trubadurach, opiewających cnoty
i piękno dam swego serca. Toteż gdy ojciec zamienił wyrok na obowiązek praktyki urzędniczej w kostrzyńskim rządzie Nowej Marchii, osiemnastolatek
cwałował konno do Dąbroszyna do ubóstwianej platonicznie żony pułkownika von Wreecha. Pułkownik, potem generał, miał lat trzydzieści cztery, gdy
zawierał ślub z piętnastoletnią wnuczką marszałka
von Schöninga. Gdy Fryderyk tu przyjeżdżał, Eleonora zdążyła już urodzić pięcioro dzieci, których
razem po latach miała aż dwanaścioro. Zasłynęła potem z takiej niechęci do dawnego wielbiciela, a potem wielkiego króla, że w Dąbroszynie wspominanie
o Fryderyku było zabronione. Tutaj pielęgnowało
się bowiem kult królewskiego brata - księcia Henryka, któremu poświęcono bardzo osobliwy pomnik
chwały oraz obelisk.
Luisa Eleonora von Wreech. Portret malarza ze szkoły A. Pesne.
Louise Eleonore von Wreech. Porträt eines Malers
aus der Schule von A. Pesne.
Zofia, wielka dama salonów Berlina
i jej biedna siostra Cecylia
Dobra dąbroszyńskie zaliczano do największych nie
tylko w Nowej Marchii, ale także w Brandenburgii.
Ostatni właściciel dominium Tamsel, Stanislaus Graf
von Schwerin, w roku 1921 posiadał 2416 ha lasów,
łąk i ziemi uprawnej. Majątek Tamsel był majoratem,
czyli jego spadkobiercami mogli być tylko potomkowie w linii męskiej i dopiero po ich wymarciu zamężne córki wprowadzały majątek pod zarząd nowego rodu ich mężów. W konsekwencji braku potomka w linii męskiej w rodzie von Schöningów majątek, jako wiano
Eleonory, znalazł się w posiadaniu von Wreechów.
Bezdzietni synowie Eleonory przekazali go w roku
1795 von Dönhoffom z Dönhoffstadt/Długosze
w Prusach Wschodnich (dziś Olsztyńskie). Ta gałąź
rodu, wobec szybkiej śmierci synów, wygasła w roku
1816 i Dąbroszyn za sprawą małżeństwa hrabianki
Rozalii Fryderyki von Dönhoff z hrabią Hermanem
von Schwerin z Wolfshagen znalazł się w posiadaniu kolejnego rodu. To oni przerwali dotychczasową
zmowę milczenia i wystawili w roku 1840 Wiktorię
- pomnik upamiętniający wielkie dokonania Fryderyka II i jego pobyt w Dąbroszynie. Rozalia, upiękDąbroszyn - Tamsel
Świątynia Zofii. Pawilon stał do końca lat 80. XX wieku.
Jego resztki zgromadzono w parkowym lapidarium.
Sophien-Tempel. Der Pavillon stand bis Ende der 80er Jahre
des 20. Jahrhunderts. Seine Überreste befinden sich
im Lapidarium des Parks.
szając park, zbudowała w nim także dwa pawilony
w kształcie greckich świątyń, nadając im imiona
swych dwu sióstr: Zofii i Cecylii.
Zofia von Schwerin z domu Dönhoff, żona Wilhelma, brata Hermanna, większość czasu spędzała
w berlińskim pałacu rodziny męża (Wilhelmstraße
63), prowadząc tam bujne życie towarzyskie w kręgach arystokratycznych. Opisała je we wspomnieniach wydanych drukiem przez jej kolejną siostrę,
panią na Kamieniu Wielkim i Małym, baronową
Amalię von Romberg.
17
häufig in Kurorten aufhielt. Zur Genesung konnte
dies jedoch nicht beitragen, so dass sie ihre letzten
Lebensjahre, noch immer alleinstehend, in einem mit
Rädern ausgestatteten Sessel sowie im Bett verbrachte. Sie war Eigentümerin zweier Güter in Ostpreußen
und wollte in einem von ihnen ein Krankenhaus für
20 Senioren und körperlich Behinderte einrichten,
wozu es jedoch aufgrund ihres gesundheitlichen Zustands sowie des späteren Tods nicht mehr kam. Ihre
Schwester Amalia errichtete im Gendenken an dieses
ehrenvolle Vorhaben auf eigene Kosten in Groß
Kammin ein solches Krankenhaus mit Wirtschaftsgebäuden und Garten. Es verfügte über 18 Betten
und wurde von Diakonissen geführt. Zu Ehren der
Schwester nannte man es Cäcilien-Stift.
Die Wirren des Krieges überstanden beide Pavillons unberührt. Das undichte Dach des SophienTempels nahmen einige Bewohner von Dąbroszyn
Ende der 80er Jahre zum Anlass, Ziegelsteine und
andere Schmuckelemente zu stehlen. Die wenigen
Überreste des Tempels werden heute im Lapidarium des Schlosses aufbewahrt. Am Cäcilien-Tempel
mit seiner Statue des griechischen Gottes der Zeit,
Chronos, nagte unaufhörlich der Zahn der Zeit. Der
Freundeskreis Witnica trägt sich in letzter Zeit verstärkt mit dem Gedanken, ihn wiederaufzubauen.
Dieses Vorhaben unterstützen mit ganzem Herzen
die vierte Dame von Tamsel bzw. Dąbroszyn und
ihre polnischen Bekannten.
tradycji Schwerinów z linii Tamsel, pani Jutta od lat
zaangażowana jest w projekty ożywiania pałacu inicjatywami natury kulturalnej i towarzyskiej, zbliżającymi Niemców i Polaków. Od lat obchodzi tu swe
urodziny, organizując letnie bale. Swymi dyplomatycznymi talentami i osobistym urokiem wciąż powiększa krąg przyjaciół tego niezwykłego miejsca.
Pani Jutta
Voller Energie und Tatendrang unterstützt Frau Jutta von der Lancken, einzige Vertreterin ihrer Familie
als Erben derer von Schwerin aus der Linie Tamsel,
seit Jahren aktiv Projekte zur Wiederbelebung des
Schlosses und initiiert zahlreiche kulturelle und gesellschaftliche Veranstaltungen, die Deutsche und
Polen einander näher bringen. Seit vielen Jahren
feiert sie hier ihre Geburtstage und organisiert Sommerbälle. Mit ihrem diplomatischen Geschick und
ihrer persönlicher Ausstrahlung vermag sie es, den
Kreis der Freunde dieses ungewöhnlichen Ortes stetig zu erweitern.
Baumschule Silex
Mitte des 19. Jahrhunderts war Tamsel weithin berühmt für die Künste, die der Hofgärtner Karl Silex
Ogrodnictwo Silexa
Fragment pocztówki z przełomu wieków ze Świątynią Cecylii
z figurą Kronosa. Obok obelisk ku czci księcia Henryka
Pruskiego oraz Diabelski Most na spacerowym szlaku
łączącym obie świątynie.
Ausschnitt einer Postkarte aus der Jahrhundertwende:
Cäcilien-Tempel mit Chronos-Statue. Daneben der Obelisk zu
Ehren Prinz Heinrichs von Preußen sowie die Teufelsbrücke
entlang des Weges, der beide Tempel miteinander verband.
Jedna z sióstr Zofii – Cecylia, była osobą o bardzo
słabym zdrowiu, które usiłowała podreperować wyjazdami do miejscowości uzdrowiskowych. Niewiele
to pomagało i ostatnie lata życia, wciąż jako osoba
samotna, spędziła w fotelu na kółkach i w łóżku. Była
właścicielką dwóch majątków w Prusach Wschodnich i w jednym z nich zamierzała ufundować szpital
dla 20 starców i kalek, czemu stanął na przeszkodzie
ciężki stan jej zdrowia, a potem śmierć. Jej siostra,
Amalia, dla upamiętnienia tego szlachetnego projektu zbudowała na swój koszt szpital w Kamieniu Wielkim z budynkami gospodarczymi i ogrodem. Miał 18
łóżek i prowadzony był przez diakonisy. Nazwano go
Cäcilien Stift, czyli Fundacja Cecylii.
Oba pawilony parkowe z wojennej zawieruchy
wyszły cało. Przeciekający dach Świątyni Zofii dał
niektórym mieszkańcom Dąbroszyna pod koniec lat
osiemdziesiątych powód do rozkradzenia jej cegieł
i elementów wystroju, których nikłe resztki leżą w
przypałacowym lapidarium. Świątynia Cecylii z figurą
boga czasu Kronosa ulega destrukcji czasu. Ostatnio
w Towarzystwie Przyjaciół Witnicy zrodził się projekt
jej odbudowy, w co z całym sercem zaangażowała się
czwarta dama Dąbroszyna i jej polscy znajomi.
Pani Jutta
Jutta von der Lancken podczas balu organizowanego w pałacu w roku 1994. Stoi na tle pieca ubrana w suknię w kwiaty.
Jutta von der Lancken, im Blumenkleid vor dem Ofen, während eines 1994 im Schloss stattfindenden Balls.
18
Dąbroszyn - Tamsel
Pełna energii i woli działania, jedyna przedstawicielka rodu von der Lancken jako spadkobierców
Dąbroszyn - Tamsel
W połowie XIX wieku Dąbroszyn był szeroko znany
z dokonań dworskiego ogrodnika Karla Silexa. Zawodowe szlify zdobył pod skrzydłami generalnego
dyrektora królewskich parków Petera Josepha Lennè
i po studiach w Poczdamie został ogrodnikiem dworskim hrabiego Schwerina w Dąbroszynie. Dzięki jego
kompetencjom i pracy park stał się celem licznych
wycieczek. Silex uczestniczył w wielu wystawach,
gdzie za swoje dokonania w sztuce ogrodniczej zdobywał złote i srebrne medale. Został także wyróżniony tytułem królewskiego inspektora ogrodów.
Lennè prowadził w Poczdamie królewską szkółkę drzewek, dostarczanych do obsadzeń poboczy
licznie w tym czasie budowanych szos. Silex posta-
Plan Dąbroszyna opracowany przez członków koła
dąbroszynian Związku Wypędzonych. Ze zbiorów
Heimatmuseum landsberczyków w Herfordzie.
Von Mitgliedern des Heimatvereins Tamsel erstellte Karte
des Dorfes. Aus den Sammlungen des Heimatmuseums
der BAG Landsberg/Warthe in Herford.
19
der umgebauten Chaussee von Küstrin über Landsberg und Deutsch Krone (heute Wałcz) nach Königsberg. Nach der Berliner Baumschule Späth war
sie die zweitgrößte Gärtnerei östlich der Elbe. Karl
Silex gab systematisch Kataloge mit den Produkten
seiner Firma heraus. Er war Mitglied der Pücklergesellschaft, mit der er berühmte Parks in Europa
bereiste. In Stettin wirkte er an der Gestaltung des
ersten deutschen Parkfriedhofs mit. Nach Ablauf
der Pachtzeit musste er sein hervorragend prosperierendes Unternehmen schließen und die Fläche
vollständig roden. Sein Enkel, ebenso Karl Silex von
Namen sowie Journalist von Beruf, bewahrte in seinen Erinnerungen über einen Aufenthalt in Tamsel
seinen Großvater vor dem Vergessen.
Familie Pałczyński
Akt nadania w roku 1954 gospodarstwa rolnego
Kazimierzowi Pałczyńskiemu.
Anlässlich der Übergabe des Hofes an Kazimierz Pałczyński
im Jahre 1954 ausgestellte Urkunde.
hier vollbrachte. Den letzten Schliff seines beruflichen
Könnens verlieh ihm Dr. Peter Joseph Lenné, Generaldirektor der Königlichen Gärten; nach seinem
Studium in Potsdam wurde er von Graf von Schwerin
in Tamsel als Hofgärtner angestellt. Dank seiner umfangreichen Kenntnisse sowie seiner Arbeit wurde der
Park zu einem beliebten Ausflugsziel. Silex nahm an
vielen Ausstellungen teil, wo er für seine Künste mit
Gold- und Silbermedaillen bedacht wurde. Ebenso
wurde er zum königlichen Garteninspektor ernannt.
In Potsdam hatte Lenné eine Königliche Baumschule begründet, in der Setzlinge für die zur damaligen Zeit zahlreich angelegten Baumalleen produziert wurden. Silex entschied sich, ebenso eine
solche Baumschule in Tamsel anzulegen. Im Jahre
1860 pachtete er für 50 Jahre 200 Morgen Land vom
Grafen, gelegen an der Ortsausfahrt nach Vietz, und
legte ein entsprechende Baumschule an. Sie entwickelte sich hervorragend, so dass Silex kurz darauf
ebenso die neben dem Vorwerk gelegene Schäferei
mit dem Haus für 20 Erntehelfer aus Polen, die der
Graf in der Erntezeit zusätzlich beschäftigte, pachtete. Auch Silex beschäftigte sie in seiner Baumschule.
Die Firma lieferte u.a. Alleenbäume zur Bepflanzung
20
Nach 1945 übernahmen Anastazja und Jan Pałczyński
Haus und Hof von Karl Silex. Im November dieses
Jahres waren sie aus Gniewkow bei Inowrocław
hierhergekommen. Ihr Sohn Kazimierz erinnerte
sich in den 90er Jahren noch daran, dass zum damaligen Zeitpunkt im Ort nur sehr wenige Menschen
wohnten. Leben kehrte erst später nach Dąbroszyn
zurück, als Ende 1945 sowie im Frühjahr 1946 drei
Transporte aus der Umgebung von Buczacz (heute
Butschatsch), Skałat (heute Skalat) sowie Nowogródek (Navagradak) eintrafen. Heute (im Jahre 2011)
führen sein Sohn Bernard und dessen Frau Krystyna
als eine der letzten Landwirte im Dorf einen kleinen,
26 ha umfassenden landwirtschaftlichen Betrieb mit
5 Kühen und 30 Schweinen. Bernard Pałczyński war
25 Jahre lang Ortsvorsteher von Dąbroszyn.
Einwohnerzahlen und Ortsname
Um das Jahr 1805 lebten in 56 Häusern 455 Einwohner. Es gibt ein Landgut, zwei Großbauern, 25
Fischerhäuser sowie 45 auf dem Gut beschäftigte Arbeiter, darunter ein Schmied, ein Tischler, ein Wirt
sowie ein Förster.
Im Jahre 1939 zählt das Dorf 752 Einwohner;
1946: 457; 1958: 440; 2000: 692 sowie 2011 insgesamt 668 Einwohner.
Der mittelalterliche Name „Tamprosove“ wurden
von den Posener Wissenschaftlern vom Wortstamm
„Dąb“ (Eiche) abgeleitet und führte in der zweiten
Jahreshälfte 1945 zur Namensgebung „Dąbroszyn“
sowie – wie bei der Mehrheit der in der Gemeinde
Witnica gelegenen Dörfer – seiner Bestätigung seitens des Posener Wojewoden.
Dąbroszyn - Tamsel
Dziś (2011) jego syn Bernard z żoną Krystyną, jako
jedni z ostatnich rolników we wsi, prowadzą gospodarstwo rolne o powierzchni 26 ha i hodują 5 krów
i 30 świń. Bernard Pałczyński przez 25 lat pełnił
funkcję sołtysa Dąbroszyna.
Liczba mieszkańców i nazwa
Sołtys Bernard Pałczyński (z wąsem)
z wieńcem dożynkowym swej wsi.
Ortsvorsteher Bernard Pałczyński (mit Schnurrbart)
mit dem Erntekranz seines Dorfes.
nowił taką szkółkę założyć także w Dąbroszynie.
W roku 1860 wziął od hrabiego w dzierżawę na 50 lat
200 mórg ziemi przy wylocie szosy w kierunku Witnicy i założył szkółkę drzew przydrożnych. Firma się
rozwijała i wkrótce Silex wydzierżawił od hrabiego
leżący obok folwark owczarni z domem żniwiarzy
dla 20 sezonowych robotników z Polski, których
hrabia zatrudniał przy sianokosach i żniwach. Także Silex zatrudniał ich w swej szkółce. Ogrodnictwo
dostarczało między innymi drzewka dla przebudowywanej szosy Kostrzyn - Gorzów - Wałcz - Królewiec. Było po berlińskiej firmie Spätha drugim co
do wielkości ogrodnictwem w Prusach na wschód
od Łaby. Karl Silex wydawał systematycznie katalogi
swej firmy. Był członkiem Pücklergesellschaft, z którym zwiedzał słynne parki w Europie. Współtworzył
w Szczecinie pierwszy w Niemczech cmentarz–park.
Po upływie okresu dzierżawy dobrze prosperujące
ogrodnictwo musiał zlikwidować i wykarczować
grunt z korzeni drzewek. Jego wnuk, także Karl Silex,
był wybitnym dziennikarzem, który pisząc w swych
wspomnieniach o pobycie w Dąbroszynie, ocalił od
zapomnienia postać dziadka.
Około 1805 r. w Dąbroszynie było 56 domostw z 455
mieszkańcami. Jest tu majątek ziemski, 2 włościan
(bauerów), 25 zagrodników-rybaków oraz 45 ludzi
dworskich z kowalem, stolarzem, karczmarzem i leśniczym. W roku 1939 wieś liczy 752 mieszkańców,
w 1946 - 457, w 1958 - 440, w 2000 - 692, a w roku
2011 mieszka tu 668 osób.
Średniowieczne nazwa „Tamprosove” przez poznańskich naukowców została wyprowadzona od
‘dębu’ i skutkowało to pojawieniem się w drugiej
połowie roku 1945 nazwy Dąbroszyn oraz, podobnie jak to było z większością wsi gminy Witnica, jej
zatwierdzenie zostało dokonane przez wojewodę poznańskiego.
Pałczyńscy
Po roku 1945 dom i zagrodę Karla Silexa zajęli Anastazja i Jan Pałczyńscy. Przyjechali tu w listopadzie
1945 r. z Gniewkowa koło Inowrocławia. Ich syn,
Kazimierz, wspominał w latach 90., że kiedy tu się
znaleźli, we wsi było bardzo mało mieszkańców.
Ożyła ona dopiero wtedy, gdy pod koniec roku 1945
i wiosną 1946 przyjechały trzy transporty zza Sanu
i Bugu, z okolic Buczacza, Skałatu i Nowogródka.
Dąbroszyn - Tamsel
21
Materialien zur Ortschronik
Materiały do kroniki wsi
1262. Tamsel (Dąbroszyn) gehörte seit 1232 zum Küstriner Land, das die Piasten an die Templer übergeben
hatten, die daraufhin in Quartschen (Chwarszczany) eine
Kommende einrichteten. Nachdem um 1252 Brandenburger Markgrafen von diesem Landstrich Besitz ergriffen, übernahmen sie sämtliche Ortschaften entlang der
Strecke von Küstrin bis hin nach Landsberg, das von ihnen begründet wurde. Zu diesen Ortschaften zählte auch
Tamsel. Der daraufhin entbrannte Streit zwischen Markgrafen und Templern konnte 1262 beigelegt werden. In
der aus diesem Anlass ausgefertigten Urkunde wird erstmals „Tamprosove“ erwähnt. Im Laufe der Zeit kehrte es
in die Hände des Templerordens zurück, später wurde es
an Adelsgeschlechter weitergegeben.
1262. Dąbroszyn od roku 1232 należał do wsi ziemi kostrzyńskiej, które Piastowie przekazali templariuszom, założycielom komandorii w Chwarszczanach. Po wkroczeniu tutaj około roku 1252 margrabiów brandenburskich,
zajęli oni templariuszom wsie leżące na trasie z Kostrzyna
do założonego przez nich Gorzowa. Był wśród nich Dąbroszyn. Doszło do sporu zakończonego w roku 1262.
W dokumencie spisanym z tej okazji po raz pierwszy wspomniano wieś Dąbroszyn. Z czasem wróciła ona do templariuszy, a potem została przekazana rodom szlacheckim.
1805. Ein Hochwasser spülte auf den Wiesen in Warnick
und Tamsel einige Bernsteine aus dem Boden. Gefunden
wurden insgesamt etwa 50 Steine unterschiedlicher Größe. Erworben hatte sie Graf von Dönhoff zu einem Preis
von 2 Taler je Bernstein.
1821. Gut Tamsel befindet sich im Besitz von Hermann
von Schwerin sowie Rosalie Ulrike von Dönhoff. Die
neuen Herren führten mit der sog. Achtfelderwirtschaft
(Raps, Klee und Weizen) neue Fruchtfolgen und Anbaukulturen ein. Die in der sog. Buschschäferei gewonnene
Wolle verkaufte man nach Berlin, zudem verfügten sie
über umfangreiche Forst- und Wiesenflächen, letztere an
der Warthe, wo sie ebenso ein Vorwerk mit einer Molkerei besaßen. Gezüchtet wurden Oldenburger und Jütland-Rinder. Die Stuten wurden von Hengsten aus dem
königlichen Gestüt gedeckt. Darüber hinaus gehörte eine
Ziegelei zu den Besitztümern, in der sechs Mal jährlich
jeweils 30.000 Ziegel gebrannt wurden.
1834. Außer den auf dem Gutshof und den Vorwerken
beschäftigten Arbeitern, die in den Gesindehäusern
wohnten, gibt es im Dorf 2 Großbauern sowie 27 Fischer,
deren Höfe ebenso zum Besitz des Gutsherren zählten. In
diesem Jahr hatte man einen Vertrag über die Aufhebung
der Leibeigenschaft geschlossen, in dem die Grundsätze
des Erwerbs von Land sowie des Freikaufs von Diensten
zugunsten des Gutsherren vereinbart wurden. Dies ermöglichte es den bislang Untergebenen, sich von der Verpflichtungen dem Gutshof gegenüber zu befreien sowie
eigene Höfe zu begründen. Die ehemaligen Fischer und
leibeigenen Bauern wurden somit allmählich zu selbständigen Landwirten, die vor allem Wiesen und Weiden bewirtschafteten.
1945. In der Nach vom 30. zum 31. Januar verließ ein Konvoi mit einem Teil seiner Bewohner sowie der Familie von
Schwerin gen Westen das Dorf. Die Gespanne erreichten
Hammer am Finowkanal, wo man sich niederließ.
22
1805. Na zalewowych łąkach w Warnikach i Dąbroszynie
wody powodzi wypłukały z podłoża kawałki bursztynu.
Znaleziono około 50 okazów różnej wielkości. Bursztyny
skupował hrabia Dönhoff, płacąc za nie do 2 talarów za
sztukę.
1821. Dąbroszyn jest w posiadaniu Hermana von Schwerina i Rozalie Ulrike von Dönhoff. Nowi gospodarze
wprowadzili na swych polach ośmiopolowy płodozmian
z rzepakiem, koniczyną i pszenicą. Mieli owczarnię
(Buschschäferei), z której wełnę sprzedawali na targach
w Berlinie oraz wielkie obszary lasów i łąk zalewowych
nad Wartą, gdzie posiadali folwark z mleczarnią. Hodowali bydło rasy oldenburskiej i jutlandzkiej. Kobyły kryto
ogierami z królewskiej stacji rozpłodowej. Ponadto byli
właścicielami cegielni, w której 6 razy do roku wypalano
każdorazowo po 30 tys. cegieł.
1834. Poza ludźmi dworskimi i folwarcznymi, mieszkającymi w czworakach, były we wsi 2 gospodarstwa włościańskie i 27 rybacko-zagrodniczych, które były własnością dworu. W roku tym zawarto układ uwłaszczeniowy,
regulujący zasady wykupu gruntów i służb na rzecz dworu, co umożliwiało dotychczasowym poddanym wyzwolenie się od zależności wobec dworu i tworzenie własnych
gospodarstw. Dawni rybacy i pańszczyźniani chłopi zaczęli się przeistaczać w samodzielnych rolników o specjalności łąkarskiej.
1945. W nocy z 30/31 stycznia wieś opuściła kolumna
wozów z częścią jej mieszkańców i rodziną von Schwerinów, udając się za Odrę. Zaprzęgi dworskie dotarły do
Hammer nad kanałem Finow, gdzie się osiedlono.
1945. Dnia 8 lutego nastąpiła ewakuacja pozostałych
Niemców z Dąbroszyna poza 40 kilometrowy odcinek
strefy frontowej w rejon Pyrzan i Kwiatkowic.
Luty -marzec 1945. Podczas walk o Kostrzyn we wsi było
kilka stanowisk artylerii przeciwlotniczej oraz katiusz,
a w wielu budynkach urządzono przyfrontowe lazarety.
W pałacu ulokował się sztab gen Bierzarina. 4 kwietnia
reporterzy radzieckiej kroniki filmowej uwiecznili w tym
Dąbroszyn - Tamsel
1945. Am 8. Februar wurden die in Tamsel noch verbliebenen Deutschen evakuiert; man brachte sie außerhalb
eines 40 km breiten Frontstreifens in die Region Pyrehne/Blumenthal.
1945. Während der im Februar und März anhaltenden
Kämpfe um Küstrin werden im Ort Luftabwehrgeschütze
und Raketenwerfer aufgestellt, in vielen Gebäuden richtete man Lazarette ein. Im Schloss ließ sich der Stab von
General Bjersarin ein. Am 4. April hielten Reporter der
sowjetischen Filmchronik eine Beratung der Generalität
über die Vorbereitungen zum Angriff auf Berlin unter Beteiligung Marschalls Georgij Schukow fest.
1945. Von Mai bis 30. Oktober ist Stanisława Duszyńska,
später Zabłocka, Mutter des Witnicer Bürgermeisters
Andrzej Zabłocki und der Korrektorin vorliegenden
Buches, Teresa Komorowska, Dolmetscherin an der sowjetischen Militärkommandantur im Dorf. Zuvor war sie
aus Deutschland zurückgekehrt, wo sie zur Zwangsarbeit
herangezogen wurde.
1945. Im Mai kehren die nach Pyrehne und Blumenthal
evakuierten Deutschen auf ihre Höfe zurück. Diese waren bereits von Truppen der Roten Armee sowie der 5.
Infanteriedivision der Zweiten Polnischen Armee besetzt,
die die Oderlinie für zurückkehrende Deutsche schließen
sollten. Darüber hinaus waren sie mit der Aufgabe betraut,
eine entsprechende neue Grenzinfrastruktur zu errichten
sowie die bisherige Bevölkerung aus dem nun entlang der
Oder verlaufenden Grenzstreifens zu entfernen.
1945. Vom Aufenthalt der Russen in Dąbroszyn zeugt ein
Kriegsfriedhof, auf dem sieben Bestattungen vorgenommen wurden. Einige Jahre später werden die Leichname
exhumiert und auf den Kriegsfriedhof in Gorzów Wlkp.
verlegt.
miejscu wojenną odprawę generalicji w sprawie przygotowania ofensywy berlińskiej z udziałem marszałka Żukowa.
1945. W pałacu urzęduje radziecka komendantura wsi,
tłumaczami są często powracający do Polski robotnicy
przymusowi, którzy znając język niemiecki, pomagają w
komunikowaniu się Rosjan, Polaków i Niemców. (Tłumaczem w okresie od maja do 30 października była m.in.
wracająca z Niemiec Stanisława Duszyńska, potem Zabłocka, jako matka witnickiego burmistrza i korektorki
tej książki).
Maj 1945. Powrót ewakuowanych Niemców do swych zagród, zajętych przez oddziały wojsk radzieckich i polskich
z 5 Dywizji Piechoty II Armii WP, która dostała zadanie
zamknięcia linii Odry dla powracających Niemców, zbudowanie infrastruktury powstającej granicy i usunięcie
z pasa przygranicznego za Odrę dotychczasowych gospodarzy tych ziem.
1945. Po pobycie Rosjan w Dąbroszynie pozostał ich wojenny cmentarz z 7. pochówkami. Kilka lat później zwłoki ekshumowano i przeniesiono na cmentarz wojenny
w Gorzowie.
1946-1949. W pałacu działał Punkt Przyjęć Państwowego Urzędu Repatriacyjnego dla repatriantów wracających
do kraju z zachodu. Potem obiekt przejęło kierownictwo
Państwowych Gospodarstw Rolnych.
1946-1949. Im Schloss wird eine Aufnahmestelle des
Staatlichen Repatriierungsamtes für aus dem Westen
heimkehrende Landsleute eingerichtet. Später übernahm
die Leitung der Staatlichen Landwirtschaftlichen Betriebe
das Objekt.
1981, 21. Februar. Unter den zahlreichen Betriebsstätten
des Landwirtschaftskombinats „Warta“ erzielt die PGR
Dąbroszyn – sie umfasst u.a. die Brennerei in Kamień
Wielki, die Rinderzucht in Białczyk, die Fa. „Formosan“
in Witnica und der Trockenobst produzierende Betrieb
in Dąbroszyn – die besten Ergebnisse. Kurze Zeit später
errichtet der Staatliche Landwirtschaftliche Betrieb in
Dąbroszyn 4 Wohnblöcke für seine Arbeiter.
1998. Zwei zwölfjährige Jungen sterben bei der Explosion einer Bombe. Zu einem ähnlichen Unfall war es im
Dorf bereits 1949 gekommen, als ebenso zwei an einem
Blindgänger hantierende Jungen ums Leben kamen. Der
Dąbroszyn - Tamsel
Potwierdzenie przyjazdu do Polski wystawione przez PUR
w Dąbroszynie. Data błędna (stary formularz).
Dokument wystawiono 13 lipca 1946 roku.
Vom Staatlichen Repatriierungsamt in Dąbroszyn ausgestellte
Einreisebestätigung. Aufgrund des alten Vordrucks ist das
Datum nicht richtig. Die Ausstellung erfolgte am 13. Juli 1946.
21 lutego 1981. Wśród wielu Zakładów Rolniczych Kombinatu Rolnego „Warta”, PGR Dąbroszyn - obejmujący
między innymi gorzelnię w Kamieniu Wielkim, fermę
bydła w Białczyku, firmę „Formosan” w Witnicy i zakład
produkcji suszu w Dąbroszynie - uzyskał najlepsze wyniki. Wkrótce PGR w Dąbroszynie postawił 4 bloki mieszkalne dla swych pracowników.
23
letzte Unfall ereignete sich in der Nähe zweier Findlinge
im Oberen Park; sie werden „Herta“ und „Gerd“ nach den
Namen der Kinder der letzten Eigentümer des Schlosses
genannt. Gerd starb 1909 7-jährig infolge eines Sturzes
von einem Pferd, sein beschädigtes Grab befindet sich auf
dem Friedhof in der Nähe der beiden Findlinge.
2003. Am 11. Mai veranstaltet man ein Dorffest, auf dem
Gelder zur Renovierung der Kirche gesammelt werden
soll. Alljährlich organisieren die Dorfbewohner zahlreiche Veranstaltungen und Feste. Die hiesige Schule ist
weithin bekannt für ihre Initiativen, die zur Förderung
des Landtourismus beitragen, insbesondere mit Blick auf
die Sehenswürdigkeiten von Dąbroszyn. In Würdigung
dieses Engagements errichtete die Stadtverwaltung im
Jahre 2011 eine modernes, multifunktionales Dorfgemeinschaftshaus, das hervorragende Voraussetzungen
für eine weitere Aktivierung der örtlichen Bevölkerung
schafft.
1998. Śmierć dwóch dwunastoletnich chłopców od wybuchu pocisku. Podobny wypadek miał miejsce we wsi
w roku 1949, kiedy także zginęło dwóch chłopców, bawiących się niewypałem. Wypadek ostatni miał miejsce
w pobliżu dwu głazów w parku górnym o nazwie Herta
i Gerd od imion dzieci ostatnich właścicieli dóbr dąbroszyńskich. Gerd, jako 7-letni chłopiec, zginął w roku 1909
w wyniku upadku z konia. Jego uszkodzony nagrobek
znajduje się na cmentarzu w pobliżu obu głazów.
2003. 11 maja wieś przygotowuje festyn, którego celem
jest zebranie pieniędzy na remont kościoła. Była to jedna
z licznych imprez plenerowych organizowanych co roku
przez mieszkańców wsi. Tutejsza szkoła znana jest z wielu inicjatyw i projektów promujących walory turystyczne
okolicy.
2011. Władze gminy ufundowały Dąbroszynowi nowoczesną wielofunkcyjną świetlicę i bibliotekę, stwarzającą
komfortowe warunki do aktywizacji życia społecznego
miejscowości. Jednocześnie przy świetlicy urządzono
plac zabaw dla dzieci i przeprowadzono remont kapitalny
sali gimnastycznej w szkole.
Powojenna wieś wzbogaciła się o spuściznę po Państwowych Gospodarstwach Rolnych w postaci hal produkcyjnych
i osiedla za torami kolejowymi oraz osiedla domków jednorodzinnych na terenie dawnej szkółki drzewek Silexa.
Die Staatlichen Landwirtschaftlichen Betriebe hinterließen dem Dorf Produktionshallen, eine Siedlung hinter den
Bahnschienen sowie eine Siedlung mit Einfamilienhäusern auf dem Gelände der ehemaligen Baumschule von Karl Silex.
24
Dąbroszyn - Tamsel
Kamień Wielki - Groß Kammin
Von Templern und ihren Kommenden,
also auf den Spuren der Piastenfürsten
Im Land an Elbe, Oder und Warthe vollzogen sich
im 12. und 13. Jahrhundert bedeutsame Änderungen der wirtschaftlichen, politischen, sozialen
sowie religiösen Verhältnisse. An die Stelle des noch
immer lebendigen, alten slawischen Brauchtums
trat unwiederbringlich das Christentum. In den Beziehungen zwischen Herrschenden und Volk traten
Freiheit und Pacht an die Stelle von Zwangsabgaben,
dienstlichen Pflichten und Unfreiheit. Eine erste
Städtegründungswelle erfasste das Land.
Die slawischen Herrscher bemühten sich dem
Zeitgeist zu entsprechen und siedelten auf ihren Gebieten Orden an, die aufgrund ihrer europaweiten
Verflechtungen gleichermaßen Zentren des wirtschaftlichen und kulturellen Fortschritts waren. Die
polnischen Fürsten und Herzöge taten dies ebenso aus religiösen Beweggründen, mit Blick auf die
wirtschaftliche Entwicklung ihrer Ländereien sowie
zur Festigung der Landesgrenzen, und da sich die
Gelegenheit schon einmal bot, gleichermaßen zur
Verleihung einer gewissen Bedeutung der eigenen
Person in den Kreisen der weltlichen sowie kirchlichen Eliten Europas. Im Ergebnis dieser Prozesse
begründete der Templerorden in Quartschen im
Küstriner Land ein Ordenshaus (Kommende); im
Jahre 1232 hatten die Piasten ihnen an der Mietzel
(heute Myśla) gleich 1.000 Hufen Land übereignet.
Einige Jahrzehnte später wurde der Templerorden
aufgelöst, seine Güter wurden daraufhin von den Johannitern übernommen.
Die Markgrafen und ihre Ritter
Über einige Jahrhunderte hinweg hatten in diesem
Gebiet westslawische Stämme gelebt, das jedoch infolge von Kriegen und Raubzügen nunmehr geradezu entvölkert war. Sicherlich nahm der Orden erste
Besiedlungstätigkeiten vor, aber bereits 1249 kam es
zu weiteren bedeutsamen Umbrüchen, dieses Mal
politischer Natur, als die Lebuser Kastellanei, zu der
auch das Küstriner Land zählte, vom schlesischen
Herzog Bolesław II. Rogatka an den Magdeburger
Erzbischof übereignet wurde.
Bereits einige Jahre später kamen so brandenburgische Markgrafen aus dem Geschlecht der Askanier
in das Land an Mietzel, Vietzer Fließ und Kladow.
Im Jahre 1257 gründeten sie die Stadt Landsberg an
der Warthe (woran heute der Name eines großen
Gorzower Einkaufszentrums, „Askana“, erinnert).
26
Die Askanier nahmen den Templern ein Teil ihres Landes, einschließlich Warnick (heute Warniki),
Tamsel (Dąbroszyn) und Vietz (Witnica), was einen
1262 geschlichteten Streit nach sich zog. Es war eben
jenes damals ausgestellte Dokument, das die Grundlage zum 750-jährigen Jubiläum von Witnica und
Dąbroszyn im Jahre 2012 bildete. Und eben aus diesem Anlass erscheint vorliegende Publikation, die
Sie, lieber Leser, nun in Ihren Händen halten.
Die historische Geburtsstunde Kammins
Als man 1295 eine Vereinbarung zur Abgrenzung
der markgräflichen Güter von den Ländereien des
Templerordens unterzeichnete, wurde der Grenzverlauf zwischen den Ortschaften Kemmin und
Willikinsdorf sowie Blumberc und Bogusla festgelegt. Gleichzeitig handelt es sich hierbei um die erste
urkundliche Erwähnung Kammins, die ebenso jene
bis heute gültige Grenze zwischen den Gemeinden
und Landkreisen beschreibt. Stolberg, heute Kamień
Mały, existierte damals noch nicht, und wenn doch,
so trug es den Namen Pudignove.
Die Askanier nahmen sich sogleich der Aufgabe
an, die entvölkerten und zerstörten Dörfer wieder zu
besiedeln, neue Ortschaften zu gründen sowie ihre
Wirtschaftsordnung einzuführen. Damals wurde
das Dorf mit seinem slawischen Namen Kammin zu
einem nach mittelalterlichem Pachtrecht mit Hufen
für die Bauern und Ritter umgestaltet. In Anerkennung der treuen Dienste erhielten es die Ritter von
den Markgrafen als Lehen, also unentgeltlich. Auch
künftig sollten sie im Bedarfsfalle auf den Schlachtfeldern, bewaffnet und zu Pferde, Unterstützung
leisten. Und das kostete. Somit ließen sich die zum
Kriegsdienst verpflichteten mit ihren Familien auf
den Ritterhufen nieder und bewirtschafteten diese,
oder sie wurden verpachtet. Dies also waren die Anfänge des bereits brandenburgischen Kammin, erst
dreihundert Jahre später Groß Kammin genannt, als
an der Warthe ein Vorwerk namens Klein Kammin
entstand.
Die polnischen Ortsnamen Kamień Mały und
Kamień Wielki führten Posener Gelehrte ein, da sie
der Auffassung waren, das so die ursprünglichen
Ortsnamen hatten lauten müssen, was mit Verordnung des Posener Wojewoden vom 08.11.1945 bestätigt wurde. Noch bevor dies erfolgte, nannten
die ungeduldigen polnischen Siedler ihr Dorf Serczykówka, abgeleitet vom Nachnamen des ersten
Ortsvorstehers Józef Serczyk; damals war eine solKamień Wielki - Groß Kammin
Templariusze i ich komandoria,
czyli na tropach piastowskich książąt
Ziemie nad Łabą, Odrą i Wartą w XII i XIII wieku
stały się terenem wielkich przeobrażeń gospodarczych, politycznych, religijnych i obyczajowych.
W miejsce wciąż żywych starych wierzeń słowiańskich wprowadzano ostatecznie chrześcijaństwo.
W stosunkach władzy z ludem daninę służby i niewolę zastępowano wolnością i czynszem. Zaczęły
powstawać miasta.
Słowiańscy władcy starali się podążać za duchem czasów i osadzali na swych ziemiach zakony,
które dzięki międzynarodowym powiązaniom były
także ośrodkami ekonomicznego i kulturalnego postępu. Książęta polscy czynili to zarówno ze względów religijnych, jak i w trosce o rozwój gospodarczy
swych ziem oraz umocnienie granic państwa, a przy
okazji nadanie znaczenia własnej osobie w kręgach
europejskich elit politycznych i kościelnych. W efekcie tych procesów w Chwarszczanach na ziemi kostrzyńskiej pojawił się dom zakonny (komandoria)
rycerskiego zakonu templariuszy, któremu Piastowie
w roku 1232 nadali aż 1000 łanów ziemi nad rzeką
Myślą. Kilkadziesiąt lat później zakon templariuszy
został rozwiązany, a jego dobra przejął rycerski zakon joannitów.
Margrabiowie i ich rycerze
Były to tereny zamieszkałe od kilku stuleci przez
plemiona słowiańskie, ale w wyniku wojen i grabieżczych wypraw bardzo wyludnione. Zakon zapewne
rozpoczął działalność osadniczą, ale już w roku 1249
doszło tu do kolejnych wielkich przemian, tym razem także politycznych, gdy kasztelania lubuska, do
której ziemia kostrzyńska należała, została przekazana przez księcia śląskiego Bolesława Rogatkę niemieckiemu arcybiskupowi Magdeburga.
W następstwie tego faktu już kilka lat później
nad Myślą, Witną i Kłodawką pojawili się niemieccy
brandenburscy margrabiowie z dynastii Askańczyków, którzy w roku 1257 założyli miasto Gorzów
(obecnie upamiętnia ten fakt nazwa domu towarowego „Askana”).
Askańczycy zabrali templariuszom część ich
ziem z Warnikami, Dąbroszynem i Witnicą, co doprowadziło do sporu, uregulowanego porozumieniem zawartym w roku 1262 i dlatego w roku 2012
obchodzimy jubileusz 750 lat Witnicy i Dąbroszyna,
z okazji którego ukazała się książka, którą Czytelnik
ma teraz przed sobą.
Kamień Wielki - Groß Kammin
Niemiecka mapa z okresu międzywojennego
w skali 1: 25 000 i powojenna polska mapa z zaznaczoną
granicą gminy i powiatu, identyczną z tą z roku 1295.
Deutsche Karte im Maßstab 1:25.000 aus der
Zwischenkriegszeit sowie polnische Karte aus der
Nachkriegszeit mit eingezeichneten Gemeinde- und
Landkreisgrenzen, die identisch mit denen von 1295 sind.
27
che Benennung in Mode, die auch in Kamień Mały,
Pyrzany, Nowiny Wielkie sowie Białcz zur Anwendung gelangte, deren Ortsnamen anfänglich auf die
Namen der jeweiligen Ortsvorsteher oder aber des
ersten Bürgermeister der Gemeinde zurückgingen.
Östlich der Elbe
Die Siedlung mit ihren 64 Hufen (erwähnt im Jahre 1337), den drei Rittergütern, dem Wirtshaus sowie den Kirchenhufen stellte eine typische, auf dem
Lehns- Pachtrecht beruhende Gründung ihrer Zeit
dar. Obgleich in diesem die Kirchenhufen nicht
erwähnt werden, so muss es sie dennoch gegeben
haben, da in einer anlässlich des Verkaufs von Einnahmen aus eben diesem Lehen an die drei Brüder
von Berbenitz (Perwenitz) im Jahre 1333 ausgestellten Urkunde gleichermaßen von Einkünften aus
dem Kirchenpatronat die Rede ist. Darüber hinaus
entstand hier gegen Ende dieses Jahrhunderts eine
stattliche Wehrkirche, was auf soliden Einnahmen
aus den Hufen basieren musste, da das neue Recht
auf solchen Grundsätzen fußte. Keine Erwähnung
findet in diesem Dokument auch der Ortsvorsteher,
der wir die niedere Gerichtsbarkeit zur Grundausstattung eines jeden zur damaligen Zeit gegründeten
größeren Dorfes zählte.
Kammin war gleichermaßen typisch für Siedlungen, die im Europa jener Zeit östlich der Elbe gelegen waren. Seit der Neuzeit teilte dieser Fluss den
Kontinent in einen westlichen, ökonomisch hochentwickelten Teil, sowie einen rückständigen Osten.
Noch im Mittelalter begrenzte man in den östlichen
Gebieten systematisch die Anzahl freier Bauern mit
ihren Hufen und gliederte sie den ritterlichen Vorwerken ein. Dieser Prozess wurde wiederum von
einer neuerlichen Leibeigenschaft begleitet, die jene
Entwicklung der Abrechnung zwischen Herrn und
Untergebenen mithilfe des im Rahmen des Pachtrechts eingeführten Geldwirtschaft stark eingrenzte und von Frondienst und Abgaben, schließlich
Naturleistungen ersetzt wurde, die später dann der
preußische Junker an seine Vorwerksangestellten
entrichtete. Geld wurde so obsolet, womit die wirtschaftliche Entwicklung der Städte stark von Rezession erfasst und Brandenburg mit seiner Alt-, Mittel- und Neumark zu einer der ärmsten Gegenden
des Alten Reiches wurde.
Dem sei jedoch hinzugefügt, dass das Ausmaß
dieses Prozesses (bspw. im Vergleich zu Diedersdorf/Dzieduszyce) geringer ausfiel, da der hiesige
28
Gutshof seine landwirtschaftlichen Nutzflächen im
Allgemeinen dadurch erweiterte, Feuchtwiesen sukzessive zu bewirtschaften sowie Wälder zu roden.
Über die Namen der ersten
und späteren Herren zu Kammin
Das 1337 vorgelegte „Markgraf Ludwigs des Älteren
Neumärkisches Landbuch“ erwähnt die Namen dreier Ritter, denen der Markgraf hier Ritterhufen als
Lehen vergab. Ritter Berbenitz (Perwenitz) erhielt 8
Hufen (1 Hufe zählte etwa 18 ha), wofür er sich zum
Kriegsdienst mit Pferd zu verpflichten hatte. Hinrick
de Sidow und Ludiken de Malenow erhielten jeweils
4 Hufen, was bedeutet, dass sie den Erwerb eines
Kriegspferdes jeweils zur Hälfte finanzierten. Die
ersten beiden Ritter entstammten Geschlechtern, die
häufig als Zeugen markgräflicher Urkunden – bei
Ortsgründungen, Schenkungen oder Kaufverträgen
– auftraten.
Landesherr, also Herr über alle Ländereien, Wälder und Gewässer, war der Markgraf. Die Steuern
aus den Einnahmen der großbäuerlichen Höfe, den
Wirtshäusern sowie Mühlen flossen in seine Kasse.
Auch die Ritterhufen gehörten zu seinen Gütern,
sie aber vergab er für eine begrenzte Zeit als Lehen,
deren Grundherren von der Steuerpflicht freigestellt
waren. Starb der Ritter, erhielt deren Witwe das Lehen auf Lebenszeit (wie es in Massin der Fall gewesen
war) und später ein weiterer Ritter. Ebenso konnten
sie für zuvor einen geliehenen Geldbetrag als Pfand
bestellt werden. Einigen Rittern gelang es, ihr Lehen
in ein Allod zu verwandeln, womit sie vollkommen
frei über ihren Besitz verfügen konnten, was im 19.
Jahrhundert bereits Norm war.
Einige Ritter wurden darüber hinaus mit ebenso in anderen Dörfern gelegenen Ritterhufen beschenkt, und nachdem sich diese ihrer Lehnsrechte
entledigt hatten und bereits zu vollständigen Eigentümern über ihre Güter geworden waren, erweiterten sie diese mit dem Erwerb von Vorwerken in
den benachbarten Ortschaften. In Kammin gab es
drei ritterliche Vorwerke, die allmählich zu einem
großen Gut zusammenwuchsen, mit dem die jeweiligen Herrscher immer bedeutsamere Geschlechter
bedachten, d.h. zunächst derer von Schönebeck,
später derer von Schlabrendorf. Im 16. Jahrhundert
waren die von Schönebeck, die ebenso über Güter
in Dölzig (heute Dolsk), Warnick und Tamsel verfügten, dazu verpflichtet, 4 bis 6 berittene Soldaten
bereitzustellen.
Kamień Wielki - Groß Kammin
Metryka historycznych narodzin
wsi Kamień
Kiedy w roku 1295 zawarto porozumienie w sprawie rozgraniczenia dóbr margrabiów od ziem templariuszy, czytamy w nim, że granica przebiega pomiędzy wsią Kemmin a Willikinsdorf oraz Blumberc
a Bogusla. Jest to pierwsza historyczna wzmianka
o istnieniu wsi Kamień, gdzie opisywana granica do
dziś stanowi granicę gmin i powiatów. Kamień Mały
jeszcze w tym czasie nie istniał, a jeśli tak, to nosił
nazwę Pudignowe.
Askańczycy natychmiast zabrali się do zaludniania zrujnowanych wsi, zakładania nowych i wprowadzania swych gospodarczych porządków. Wówczas
to wieś ze słowiańską nazwą Kamień stała się wsią
zorganizowaną na niemieckim prawie czynszowym z
łanami chłopskimi i rycerskimi. Margrabiowie nadawali je w lenno, czyli bezpłatną dzierżawę, w uznaniu
pełnionej dotąd wiernej służby członkom swej zbrojnej drużyny. Rycerze ci w przyszłości mieli obowiązek zjawiania się w razie potrzeby na polu bitwy w
zbroi i na koniu. A to kosztowało, więc wojowie bądź
osiedlali się z rodzinami na tych rycerskich łanach,
zajmując się ich uprawą albo je wydzierżawiali. I takie
były początki już niemieckiego Kamienia nazwanego
Wielkim dopiero trzysta lat później, gdy nad Wartą
pojawił się folwark nazwany Klein Kammin.
Polskie nazwy Kamień Mały i Kamień Wielki
wprowadzili uczeni poznańscy (uznawszy, że tak
musiała brzmieć pierwotna nazwa wsi). Zostały one
zatwierdzone zarządzeniem wojewody poznańskiego
z dnia 8. 11. 1945 roku. Nim to jednak nastąpiło, niecierpliwi polscy osadnicy wieś nazwali Serczykówką
od nazwiska pierwszego sołtysa, Józefa Serczyka, bo
taka moda się tu pojawiła, występując i w Kamieniu Małym, i w Pyrzanach, i w Nowinach Wielkich,
a także w Białczu, który miał nosić nazwę wyprowadzoną od nazwiska witnickiego wójta.
Na wschód od Łaby
Wieś ze swymi 64 łanami (wspomnianymi w roku
1337), trzema majątkami rycerskimi oraz karczmą i
łanami kościelnymi była wsią typową dla okresu niemieckiej kolonizacji na prawie czynszowym. Choć w
dokumencie tym łanów kościelnych nie znajdujemy,
to jednak być musiały, skoro w akcie sprzedaży przez
margrabiego dochodów z lenna w Kamieniu trzem
braciom von Berwenitz (Perwenitz) z roku 1333
jest mowa o dochodach z patronatu nad kościołem.
Poza tym powstał tu pod koniec tego wieku okazały
Kamień Wielki - Groß Kammin
obronny kamienny kościół, zatem musiał mieć swe
solidne umocowanie w dochodach z łanów, bo taka
była zasada zakładania wsi na nowych prawach. Nie
wymienia się w tym dokumencie także sołtysa, który
wraz z ławą, był podstawowym elementem organizacji administracyjnej każdej dużej wsi, zakładanej
w tym czasie.
Był Kamień wsią typową dla obszarów Europy
położonych na wschód od Łaby, rzeki, która od ery
nowożytnej dzieliła kontynent na rozwinięty ekonomicznie zachód i zacofany wschód. Na wschodnich terenach w okresie późniejszym systematycznie
ograniczano liczbę wolnych włościan z ich łanami
chłopskimi, które przyłączano do rycerskich folwarków. Procesowi temu towarzyszyło poddaństwo i pańszczyzna, ograniczające rozwój rozliczeń
z panem przy pomocy wprowadzonego gospodarką
czynszową pieniądza i zastąpienie go odrobkiem,
daniną, a w końcu deputatem w naturze, którym
pruski junkier płacił za pracę swym folwarcznym
robotnikom. Pieniądz przez to stawał się zbyteczny,
a to z kolei powodowało regres gospodarczy miast,
czyniąc Brandenburgię z Marchią Starą i Marchią
Nową jedną z najuboższych krain Rzeszy.
Należy jednak stwierdzić, że w Kamieniu skala
tego procesu (na przykład w porównaniu z Dzieduszycami) była mniejsza, gdyż dwór na ogół powiększał
tu swe użytki rolne przez zagospodarowanie bagien
i karczowanie lasów.
Nazwiska pierwszych
i późniejszych panów Kamienia
Księga ziemska (Landbuch), jak nazywa się dokument z roku 1337, wymienia z nazwiska trzech rycerzy, którym margrabia dał tutaj w lenno rycerskie
łany. I tak Berbenitz (Perwenitz) otrzymał 8 łanów
(1 łan liczył ok.18 ha), za co miał obowiązek zgłaszania się na wyprawę wojenną z koniem. Hinrick
de Sidow i Ludiken de Malenow dostali po 4 lany,
co znaczyło, że na kupno wojennego konia składali
się po połowie. Dwaj pierwsi wywodzili się z rodów,
których przedstawiciele często znajdowali się w otoczeniu margrabiów jako świadkowie wystawianych
dokumentów lokacji, darowizn czy aktów kupnasprzedaży.
Panem ziemi, lasów i wód był margrabia. Podatki z gospodarstw włościańskich, karczmy i młynów
wpływały do jego kasy. Ziemia łanów rycerskich także należała do niego, ale ją oddawał w lenno na określony czas, a jej posiadacze byli zwolnieni z płacenia
podatków. Gdy rycerz umierał, lenno otrzymywała
29
Als sich die ritterlichen Vorwerke in Kammin,
Warnick und Tamsel um das Jahr 1630 im Besitz des
Geschlechtes von Schöning befanden, erwarb die Witwe von Marschall Hans Adam von Schöning, Johanne
Margarethe Louise von Schöning, geborene von Pöllnitz, im Jahre 1697 das Gut in Kammin, womit Tamsel zu einem sog. Dominum aufstieg. Später vererbten
sie diese Güter an die Grafen und Barone derer von
Wreech, von Dönhoff, von Romberg (während ihrer
Herrschaftszeit wurde Kammin erneut zu einem eigenständigen Gut) sowie von Stolberg zu Wernigerode, dessen letzter Vertreter, Graf Albrecht, es Anfang
der 20er Jahre des 20. Jahrhunderts schließlich verkaufte, woraufhin die Güter parzelliert wurden.
dożywotnio wdowa po nim, jak to miało miejsce
w Mosinie, a potem inny rycerz. Mogło być też dawane pod zastaw pożyczanych pieniędzy. Niektórym
rycerzom udawało się zamienić lenno na allodium,
czyli stawali się pełnymi właścicielami użytkowanych łanów, co w XIX wieku było już normą.
Kirche
Die im Jahre 1333 erwähnte Kirche muss ein Holzgebäude gewesen sein, da die in früheren Jahren
aus Stein errichteten Gebäude stets aus sorgfältig
bearbeiteten Granitquadern entstanden waren, wie
dies in der Kirche in Marwitz (Marwice), in den
unteren Mauerbereichen der Kapelle in Quartschen
(Chwarszczany) sowie der Kathedrale in Landsberg
(Gorzów Wlkp.) zu sehen ist. Derweil wurde die
Wehrkirche in Kammin bereits in einer Technik errichtet, die weniger Wert legte auf eine solche sorgfältige Bearbeitung des Steins und mithin aus die
Jahrhundertwende vom 14. zum 15. Jahrhundert
datiert wird. Im Jahre 1538 wird sie als Filialkirche
der Pfarrgemeinde Blumberg (heute Mościce) erwähnt. Ende des 17. Jahrhunderts beherbergt sie
die Grabplatte des kurbrandenburgischen Generalmajors der Infanterie und Gouverneurs der Festung
Kolberg (Kołobrzeg) sowie eine kunstvoll gearbeitete Wappenkartusche dieses Adelsgeschlechts. Juliane Charlotte von Schöning, geborene von Dönhoff,
die Kammin erworben hatte, stiftete zwei Wappenschilder, die den Altar schmücken. Diese Kunstschätze gingen 1945 verloren. Letztere hatte über
viele Jahre hinweg in Groß Kammin gelebt und wurde 1733 in der Kirche beigesetzt.
Im Jahre 1834 ließ Baronin von Romberg neue
Kirchenfenster im Stile der Neoromanik und Neugotik einsetzen. Damals wurde ebenso ein neuer
Glockenturm aus Holz errichtet, den dreißig Jahre
später ein Blitz traf, woraufhin er abbrannte. Im Jahre 1863 erbaute man dann – ebenso auf Initiative der
Baronin – einen neoromanischen Turm aus Steinen,
wobei man auf Entwürfe des Berliner Architekten
August Stüller (von dem ebenso die Entwürfe für
den Kirchturm in Königsberg/Neumark, heute Choj30
Niektórzy rycerze byli obdarowywani łanami
rycerskimi także w innych wsiach, a gdy pozbyli się
praw lennych i stali się właścicielami swych dóbr, powiększali je o kupno folwarków we wsiach sąsiednich.
W Kamieniu trzy folwarki rycerskie powoli łączyły
się w jeden duży majątek, którym władcy obdarowywali rody coraz znamienitsze: von Schönebecków,
a potem von Schlabrendorfów. W XVI wieku Schönebeckowie, mający dobra w Dolsku, Kamieniu, Warnikach i Dąbroszynie, mieli obowiązek wystawiać na
wojnę od 4 do 6 konnych żołnierzy.
Gdy ziemie folwarków rycerskich w Kamieniu,
Warnikach i Dąbroszynie znalazły się w posiadaniu
rodu von Schöningów (ok.1630), wdowa po marszałku Hansie Adamie, Johanne Margarethe Louise von
Schöning z domu von Pöllnitz zakupiła majątek w
Kamieniu (1697) i tak Dąbroszyn stał się dominium.
Potem dobra dąbroszyńskie dziedziczyli hrabiowie i
baronowie z rodów von Wreech, von Dönhoff, von
Romberg (za ich rządów Kamień stał się ponownie
samodzielnym majątkiem) i von Stolberg zu Wernigerode, którego ostatni przedstawiciel, hrabia Albrecht, swe dobra sprzedał na początku lat 20. XX
wieku i majątek został rozparcelowany.
Kościół
Akt pełnomocnictwa udzielonego przez Albrechta Grafa
zu Stolberg Wernigerode swemu leśniczemu Ewaldowi
w sprawie wytyczenia granicy jego dóbr z Kościelnym Lasem.
Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gorzowie Wlkp.
Von Albrecht Graf zu Stolberg Wernigerode seinem Förster
Ewald ausgestellte Vollmacht zur Ausweisung der Grenzen
zwischen seinen Gütern und dem Kirchenwald. Aus
den Sammlungen des Staatsarchiv in Gorzów Wlkp.
Kamień Wielki - Groß Kammin
Kartki pocztowe z pierwszej połowy XX wieku. Wieś 1937
w roku obchodziła uroczyście swoje 600- lecie, nawiązując
nie do pierwszej wzmianki (1295), lecz do pierwszego opisu
wsi z roku 1337. Obchody jubileuszu naziści wykorzystali
propagandowo do swoich politycznych celów.
Ansichtskarten aus der ersten Hälfte des 20. Jahrhunderts.
Im Jahre 1937 beging das Dorf feierlich sein 600-jähriges
Jubiläum, wobei man nicht auf das Datum der ersten
urkundlichen Erwähnung (1295), sondern der ersten
Beschreibung im Landbuch aus dem Jahre 1337 zurückgriff.
Die Nationalsozialisten nutzten die Feierlichkeiten
propagandistisch für ihre politischen Ziele.
Kamień Wielki - Groß Kammin
Wspomniany w 1333 roku kościół musiał być budowlą drewnianą, bowiem obiekty kamienne z lat
wcześniejszych budowane były ze starannie obrobionych kwadr granitowych, jak to widać w kościele w
Marwicach czy niskich partiach kaplicy w Chwarszczanach i katedry w Gorzowie. Tymczasem kościół
obronny w Kamieniu zbudowany był już w technice
mniej starannie obrabianego kamienia i datowany
jest na przełom XIV i XV wieku. W roku 1538 wspomniano go jako filię kościoła parafialnego z Mościc.
W końcu XVII wieku umieszczono tu kamienną
płytę nagrobną generała majora Hansa Heinricha
von Schlabrendorfa, gubernatora twierdzy Kołobrzeg oraz jego drewniany, bogato rozbudowany,
kartusz herbowy. Po Juliane Charlotte von Schöning,
z domu von Dönhoff, która zakupiła Kamień, w ołtarzu pozostały jej dwie tarcze herbowe. Zabytki te zaginęły w roku 1945. Juliane przez wiele lat mieszkała
w Kamieniu Wielkim, a jej zwłoki w roku 1733 zostały pochowane także w tym kościele.
W roku 1834 baronowa von Romberg dokonała
przebudowy kościelnych okien w stylu neoromańskim i neogotyckim. Zbudowano wtedy także nową
drewnianą wieżę, w którą trzydzieści lat później
uderzył piorun i zniszczył ją. W roku 1863, także
31
na, des Schlosses in Groß Dammer, heute Dąbrówka
Wielkopolska sowie zahlreicher weiterer Gebäude in
Berlin stammen) zurückgreifen konnte. Der Turm
hebt sich architektonisch durch seine schmuckvolle
Außengestaltung sowie das Palmengewölbe in der
Vorhalle hervor.
In den 70er Jahren des 19. Jahrhunderts errichtete man auf dem mittlerweile nicht mehr genutzten
Friedhof auf dem Kirchengelände ein Denkmal zu
Ehren der im Krieg gegen Frankreich gefallenen Soldaten, das man später um eine Tafel mit den Namen
der von 1914 bis 1918 Gefallenen ergänzte. Diese
Namen wurden auf Anweisung des Landrats nach
1945 entfernt. Spuren hiervon kann man noch heute
auf dem Sockel der kleinen Kapelle entdecken, die
man anstelle des Denkmals dort aufgestellt hat.
Seit der zweiten Hälfte des 16. Jahrhunderts war
die Kirche ein evangelisches Gotteshaus. Nach 400
Jahren kehrte sie zur katholischen Kirche zurück.
Die Weihe nahm am 21.10.1945 Pfarrer Józef Bielak
vor, zum Patron wählte man den Heiligen Antonius.
Aufgrund einer 1959 erfolgten Teilung der Witnicer
Pfarrgemeinde entstand hier eine unabhängige Seelsorgeeinrichtung, die elf Jahre später zu einer eigenständigen Pfarrgemeinde erhoben wurde.
staraniem baronowej, wystawiono okazałą murowaną wieżę neoromańską, zbudowaną według projektu berlińskiego architekta Augusta Stüllera (autora
między innymi wieży kościoła w Chojnie, pałacu
w Dąbrówce Wielkopolskiej na Babimojszczyźnie
oraz wielu budowli berlińskich). Wieża wyróżnia się
zarówno bogatym wystrojem zewnętrznym jak i palmowym sklepieniem kruchty.
W latach 70. XIX wieku na zlikwidowanym przykościelnym cmentarzu ustawiono pomnik żołnierzy
poległych w wojnie z Francją, potem uzupełniony
listą poległych w latach 1914-1918. Nazwiska te na
polecenie starostwa zostały po roku 1945 skute, czego ślady widoczne są do dziś na cokole kapliczki, na
jaką pomnik został zamieniony.
Od drugiej połowy XVI wieku kościół był świątynią protestancką. Do katolików wrócił po 400 latach,
poświęcony pod wezwaniem św. Antoniego przez ks.
Józefa Bielaka 21 X 1945 roku. W wyniku podziału
parafii witnickiej, dokonanego w roku 1959, utworzono tu samodzielną placówkę duszpasterską, wyniesioną po jedenastu latach do rangi parafii.
Pałac
Schloss
Johannes Müller, Verfasser einer 1997 erschienenen
umfangreichen Monographie über Gross Kammin,
vermutet, dass sich einer der mittelalterlichen Rittergüter in Gestalt einer kleinen, aus Stein errichteten Burg, von dem auch der Ortsname hat abgeleitet
werden können, an der Ortsausfahrt nach Stolberg
(Kamień Mały) an einem Teich namens SchäferPfuhl befand, wovon immer wieder zur Errichtung
des Hauses verwendete Findlinge zeugen könnten.
Das heutige Schloss entstand im Zuge eines Umbaus des ehemaligen Speichers und Wohnhauses des
Gutsverwalters, den 1825 Baron Konrad von Romberg und seine Gattin Amalie, geb. von Dönhoff, in
Auftrag gegeben hatten. Nach der Parzellierung des
Guts im 20. Jahrhundert befand es sich u.a. im Besitz
von Hermann Strunk, der die Kachelfabrik in Vietz
begründet hatte. In den Kriegsjahren hatte man die
Bibliothek des Instituts für Film und Fotographie
aus dem bombardierten Berlin hierher verlegt; später – als die Front dann auch hier immer näher rückte – brachte man sie in der Umgebung von Hamburg
in Sicherheit.
Nach dem Krieg wurde das Schloss an die öffentliche Sozialfürsorge übergeben. Zwischen 1992
32
Barokowe kamienne epitafium generała H.H. Schlabrendorfa
i jego kartusz herbowy, usunięte (zaginione) w roku 1945.
Aus Stein gearbeitete, barocke Epitaphien Generals
H. H. Schlabrendorf und seine Wappenkartusche,
die 1945 beseitigt wurde bzw. verloren ging.
Kamień Wielki - Groß Kammin
Johannes Müller, autor obszernej monografii wsi
Gross Kammin, wydanej w roku 1997, przypuszcza, że jedna ze średniowiecznych siedzib rycerskich
w postaci kamiennego zameczku, od którego wieś
mogła wziąć nazwę, znajdowała się przy wylocie
drogi do Kamienia Małego nad stawem o niemieckiej nazwie Schäfer Pful, o czym mogą świadczyć
głazy wtórnie wykorzystane do budowy domu.
Obecny pałac powstał z adaptacji budynku spichlerza i mieszkania rządcy majątku, zleconej w roku
1825 przez barona Konrada von Romberga i jego
żonę Amalię z domu Dönhoff. Po parcelacji majątku w XX wieku był on między innymi w posiadaniu
Hermanna Strunka, założyciela kaflarni w Witnicy.
W latach wojny przywieziono tu z bombardowanego
Berlina bibliotekę instytutu filmu i fotografii, kiedy
zbliżał się front wywieziono ją w okolice Hamburga.
Po wojnie pałac stał się placówką państwowych
służb opieki społecznej. W latach 1992-1995 obiekt
jako Dom Pomocy Społecznej przeszedł gruntowną
przebudowę i rozbudowę według projektu inż. arch.
Wojciecha Lamprechta z Gorzowa. Projekt ratowania
parku, który jest cennym zabytkiem krajobrazu kulturowego i miejscem występowania między innymi tulipanowca amerykańskiego i dębu czerwonego, opracował prof. Andrzej Michałowski z Krajowego Ośrodka
Ochrony Zabytkowego Krajobrazu w Warszawie.
Kamień Wielki - Groß Kammin
Kościół z przełomu XIV i XV wieku
oraz kapliczka na pomniku poległych żołnierzy.
Ende des 14./zu Beginn des 15. Jahrhunderts errichtete
Kirche sowie Kapelle anstelle eines ehemaligen Denkmals
zur Ehren gefallener Soldaten.
33
Gorzelnia
Dom Pomocy Społecznej w pałacu po jego przebudowie i rozbudowie. Fasada frontowa,
pralnia i budynek warsztatów terapii zajęciowej z oczyszczalnią ścieków.
Sozialhilfezentrum im um- und ausgebauten Schloss. Gebäudefront, Nordansicht, Wäscherei, Nebengebäude mit Werkstätten
(diese dienen u.a. beschäftigungstherapeutischen Maßnahmen) sowie Kläranlage.
und 1995 wurde es, als Sozialhilfezentrum genutzt,
grundsaniert sowie nach Entwürfen von Dipl.-Ing.
Architekt Wojciech Lamprecht aus Gorzów ausgebaut. Den Entwurf zur Wiederherstellung der
Parkanlage, die ein wertvolles Denkmal der Kulturlandschaft darstellt, in der u.a. Tulpenbäume
sowie Rot-Eichen auftreten, hatte Prof. Andrzej
Michałowski vom Zentrum für den Schutz historischer Landschaften in Warschau angefertigt.
Brennerei
Die Gutshöfe in Charlottenhof, Tamsel und Groß
Kammin verfügten jeweils über ihre eigenen Brennereien, in denen aus Kartoffeln Spiritus hergestellt
wurde. Die Brennerei in Groß Kammin braute 1907
34
auch Bier und ist zugleich die einzige, die die Ereignisse des Jahres 1945 unzerstört hatte überdauern
können.
Im Juni 1945 meldete Ing. Ryszard Zaporowski
in seiner Funktion als Vertreter des Wirtschaftskomitees des Ministerrates nach Übernahme der Fabrik von den sowjetischen Militärkommandanturen,
dass der bauliche und technische Zustand der über
eine Produktionskapazität von bis zu 150.000 Litern Spiritus monatlich verfügende Brennerei gut
sei und somit seitens des von ihm ernannten Leiters
Tadeusz Kondyjewski in Betrieb genommen sei. Zu
ihrem Schutz wurden sogar Soldaten der Polnischen
Armee eingesetzt, die hier bis 1947 stationiert waren. In den 50er Jahren wurde sie von den Staatlichen Landwirtschaftlichen Betrieben übernommen,
Kamień Wielki - Groß Kammin
W czasach niemieckich majątki w Sosnach, Dąbroszynie i Kamieniu Wielkim miały swoje gorzelnie,
produkujące spirytus z ziemniaków. Ta ostatnia
z Kamienia w roku 1907 warzyła także piwo i ona
tylko przetrwała wydarzenia roku 1945.
W czerwcu 1945 roku inżynier Ryszard Zaporowski z Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów,
który odbierał fabryki z rąk radzieckich komendantów wojennych, meldował, że stan gorzelni o mocy
produkcyjnej do 150 tys. litrów spirytusu miesięcznie jest dobry, więc została uruchomiona przez
mianowanego przez niego kierownika Tadeusza
Kondyjewskiego. Do jej ochrony skierowano nawet
żołnierzy Wojska Polskiego, którzy stacjonowali
tam do roku 1947. Przejęta w latach 50. przez Państwowe Gospodarstwa Rolne, po ich likwidacji jakiś
czas była dzierżawiona przez Henryka Piekarskiego
z Kamienia Małego, a potem wraz z dawnym gospodarstwem PGR-u zakupiona przez prywatnego nabywcę, ogołocona ze sprzętu i zamknięta. Obecnie
zabudowania po gorzelni i pegeerowskich obiektach
są wykorzystane przez kolejnego właściciela, Mariusza Janke, do przechowywania zboża, jako hurtownie
środków ochrony roślin i pomieszczenia dla szeroko
rozumianych usług agrotechnicznych.
W latach wojny we wsi była filia jenieckiego
Stalagu III C Alt Drewitz/Stare Drzewice. Umieszczono w niej grupę francuskich jeńców wojennych
zakwaterowanych w nieczynnej gospodzie Bocherta.
Była też spora grupa rosyjskich i polskich robotników przymusowych. Należała do nich późniejsza
mieszkanka Witnicy Genowefa Szczepańska z domu
Mikołajczak, która w roku 1988 opowiadała, jak to
przed nadejściem frontu Niemcy wywozili Francuzów. Tutejsi bauerzy sami zaczęli uciekać, namawiając Polaków, by jechali z nimi. Polacy jednak
odmówili i 29 stycznia zebrali się razem z Rosjanami w piwnicy jednego z domów. Gdy bez walk do
wsi wkroczyli Sowieci, kazali im, oraz kilku starym
Niemkom, które pozostały, piec chleb. Wojsko zajęło
też gorzelnię. Żołnierze się upili i doszło do gwałtów
oraz strzelaniny. Kobiety, bojąc się kolejnego koszmaru, podeszły nocą do zakładu, odkręciły kurki
i lejący się godzinami spirytus do rana zamienił się
w podwórkowe błoto.
Ludność
W roku 1809 było tu 65 domostw z liczbą 436 mieszkańców, w tym 16 włościan, 22 zagrodników i chaKamień Wielki - Groß Kammin
Robotnicy przymusowi w Kamieniu
Wielkim i Kamieniu Małym. Na
zdjęciu grupowym siedzi z prawej
Jan Szkudlarek. Po wojnie osiadł
w Witnicy, podobnie jak Genowefa
Mikołajczak. Na zdjęciu z końmi
robotnicy polscy, a na zdjęciu do
dowodu osobistego Ukrainiec Iwan.
Zwangsarbeiter in Groß Kammin
(Kamień Wielki) und Stolberg
(Kamień Mały). Rechts auf dem
Gruppenfoto sitzt Jan Szkudlarek. Nach dem Krieg ließ er
sich in Witnica nieder, wie auch Genowefa Mikołajczak. Auf
dem Foto mit Pferden polnische Arbeiter, ein weiteres mit dem
Personalausweis des Ukrainers Iwan.
35
nach ihrer Auflösung dann kurze Zeit von Henryk
Piekarski aus Kamień Mały gepachtet, und danach
samt des ehemaligen Landwirtschaftlichen Betriebs
von einem privaten Investor erworben, der die Maschinen und Anlagen entnahm und sie dann schloss.
Zur Zeit werden die ehemaligen Gebäude von einem
weiteren Eigentümer, Mariusz Janke, als Getreidelager, Großhandel für Pflanzenschutzmittel und
Räumlichkeiten für recht weit gefasste agrartechnische Dienstleistungen genutzt.
Während der Kriegsjahre gab es im Dorf ein Außenlager des Stalag III C Alt Drewitz. Im zuvor geschlossenen Wirtshaus Bochert wurden neben einer
Gruppe französischer Kriegsgefangener auch russische und polnische Zwangsarbeiter untergebracht.
Zu ihnen zählte ebenso die später in Witnica wohnende Genowefa Szczepańska, geb. Mikołajczak, die
1988 darüber berichtete, wie die Deutschen vor der
nahenden Front die französischen Gefangenen aus
dem Lager abtransportierten. Die hiesigen Bauern
begannen selbst zu flüchten und wollten die Polen
überreden, mit ihnen zu fahren. Diese aber lehnten
ab und versammelten sich gemeinsam mit den Russen am 29. Januar in einem Keller eines der Häuser.
Als die Sowjets kampflos das Dorf übernahmen,
befahlen sie ihnen und einigen noch verbliebenen
deutschen Frauen, Brot zu backen. Auch die Brennerei wurde eingenommen. Die Soldaten betranken
sich, woraufhin es zu Übergriffen auf die Frauen sowie zu Schießereien kam. Da die Frauen Angst vor
weiteren Albträumen hatten, gingen sie eines Nachts
zum Betrieb und öffneten alle Hähne, woraufhin der
stundenlang aus den Kesseln fließende Spiritus den
Hof in einen einzigen Morast verwandelte.
Bevölkerung
Im Jahre 1809 leben in den 65 Häusern insgesamt
436 Dorfbewohner, darunter 16 Großbauern, 22
Kleinbauern und Kätner, 20 Häusler bzw. Büdner
sowie im Vorwerk arbeitende Menschen einschl.
Stellmacher, Schmied und zwei Forstarbeiter. Im
Jahre 1861 wohnen in 97 Häusern 919 Personen, um
das Jahr 1905 bereits 1.162, 1939 sind es hingegen
nur noch 681.
Im Januar 1946 wohnen 332 polnische Neusiedler in Kamień Wielki, Ende Dezember sind es bereits
441; 1948: 456; 1970: 763; im Jahre 2000 sind es 844
Einwohner, und Ende 2011 wohnen 755 Personen
im Dorf.
36
Familie Hładki
Czesław Hładki war 1975 gerade einmal 20 Jahre
alt, als man bereits über ihn als einen der führenden
Vertreter der Jugendbewegung schrieb. Gemeinsam
mit seinem Vater führte er einen 15 ha großen Betrieb, der sich auf die Mastrinderhaltung spezialisiert hatte. Später schlossen sich ihnen die Brüder
Władysław und Eugeniusz an. Auf den reichen Erfahrungsschatz des Vaters griffen sie gern zurück,
aber sie waren zugleich der Meinung, dass ein moderner Landwirt gleichermaßen Biologe, Chemiker
und Mechaniker sein musste. Władysław Hładki war
der erste im Dorf, der seine Rinder mit Maissilage
fütterte.
In den 80er Jahren erlangten die Brüder Berühmtheit aufgrund ihrer mehrfachen Teilnahme
an Olympiaden, auf denen die Jugendlichen der
Region ihr Wissen um landwirtschaftliche Problemstellungen unter Beweis stellen. Sie erhielten
Auszeichnungen in Form von Gutscheinen für den
Kauf landwirtschaftlicher Maschinen. So verfügten
sie 1985 über zwei Traktoren, einen Rotationsmäher, einen Kartoffelernter sowie eine Strohpresse.
Die älteren Brüder unterstützten die jüngeren in
der Schule sowie beim Studium. Nunmehr, im Jahre
2012, führen Eugeniusz, Leonard und Czesław bereits ihre eigenen Betriebe, die etwa 300 Land bestellen sie aber gemeinsam. Die Arbeiten teilten sie
untereinander auf, gemeinsam qualifizieren sie sich
weiter. Der eine spezialisiert sich auf die Mechanisierung, der andere auf die Organisation, und der
dritte auf die anzubauenden Kulturen. Die Traditionen der Familie möchte nun der Sohn von Eugeniusz, Michał, fortsetzen.
Czesław ist ein geborener „Ehrenamtlicher“, der
sich in die unterschiedlichsten Formen der Basisdemokratie einbringt. Aus der Jugendorganisation herausgewachsen, beteiligte er sich an der Gestaltung
der kommunalen Selbstverwaltung, trat einer Partei
bei und engagiert sich in landwirtschaftlichen Organisationen auf Gemeinde- und regionaler Ebene. Bis
heute gestaltet er das gesellschaftliche Leben in Dorf
und Gemeinde aktiv mit.
Kamień Wielki - Groß Kammin
Lata 60. Trzypokoleniowa rodzina Waleriana i Marii Hładkich. Pierwszy z lewej Czesław.
60er Jahre. Drei Generationen der Familie von Walerian und Maria Hładki. Erster von links ist ihr Sohn Czesław.
łupników oraz 20 komorników i ludzi folwarcznych
wraz z kołodziejem, kowalem i 2 leśnikami. W roku
1861 w 97 domach mieszkało 919 osób, a około roku
1905 aż 1162, natomiast w 1939 - 681.
W styczniu 1946 roku mieszkały w Kamieniu
332 osoby z grona polskich osadników, a pod koniec
grudnia było ich 441. W roku 1948 - 456, w 1970
- 763, w 2000 - 844 i w końcu roku 2011 mieszkało
we wsi 755 osób.
Ród Hładkich
Czesław Hładki w roku 1975 miał dwadzieścia jeden
lat, kiedy pisano już o nim jako o działaczu ruchu
młodzieżowego. Prowadził wtedy z ojcem Walerianem 15-hektarowe gospodarstwo specjalizujące się
w hodowli bydła opasowego. Potem dołączyli do niego bracia Władysław i Eugeniusz. Uznawali wiedzę
ojca wynikłą z doświadczenia, ale twierdzili, że współczesny rolnik musi być i biologiem, i chemikiem,
i mechanizatorem. Władysław Hładki pierwszy we
wsi zaczął karmić bydło kukurydzianą kiszonką.
Kamień Wielki - Groß Kammin
W latach 80. bracia stali się znani z wielokrotnego udziału w olimpiadach wiedzy rolniczej, premiowanych nagrodami w postaci talonów na zakup
maszyn, dzięki czemu w roku 1985 mieli dwa traktory, kosiarkę rotacyjną, kopaczkę do ziemniaków
i prasę do słomy. Starsi bracia wspierali młodszych
podczas pobytu w szkole czy na studiach. W roku
2012 Eugeniusz, Leonard i Czesław mają swoje odrębne gospodarstwa, ale ziemię o areale około 300
ha uprawiają wspólnie. Podzielili obowiązki gospodarskie, podnoszą kwalifikacje. Jeden specjalizuje się w mechanizacji, inny w organizacji, kolejny w uprawach. Rodzinne tradycje rolnicze zamierza kontynuować syn Eugeniusza, Michał.
Czesław jest typem urodzonego społecznika,
zaangażowanego w liczne formy lokalnej demokracji. W miarę dorastania z organizacji młodzieżowej
przeszedł w kręgi ruchu samorządowego, partyjnego oraz organizacji rolniczych na poziomie gminy
i regionu. Do dziś znajduje się w kręgu liderów społecznego życia wsi i gminy.
37
Notizen zur Ortschronik
Notatki do kalendarium
1945. Angesichts der nahenden Roten Armee verlässt am
31. Januar ein Konvoi von Pferdewagen mit etwa 140 Einwohnern Groß Kammins das Dorf mit dem Ziel, sich auf
dem anderen Oderufer vorerst in Sicherheit zu bringen.
Nach zwei Wochen treffen sie in Pousin bei Nauen ein. Im
Ort sowie seiner Umgebung werden sie auf den Höfen der
Landwirte untergebracht. Aus Anlass des 60. Jahrestages
dieses Ereignisses organisierte all jene, die damals in Pousin eintrafen, eben dort ein feierliches Treffen, auf dem sie
eine Linde pflanzten und einen Gedenkstein enthüllten.
31 stycznia 1945. W obliczu zbliżania się Armii Czerwonej nastąpił wyjazd kolumny konnych wozów z około 140
mieszkańcami Gross Kammin za Odrę. Po dwóch tygodniach dotarli do Pousin koło Nauen pod Berlinem. Tu, i w
okolicy, zostali dokwaterowani do miejscowych gospodarzy. W roku 2005, z okazji 60 lat od tamtych wydarzeń, ich
uczestnicy zorganizowali w Pousin uroczyste spotkanie z
zasadzeniem lipy i odsłonięciem pamiątkowego kamienia.
1945. Aus einem Bericht des Bürgermeisters vom 24. Mai:
Kamień Wielki ist eines von 10 Dörfern der Gemeinde
Witnica, in denen die Ortsvorsteher regelmäßig Brot und
Pferdefleisch an die Siedler verteilen.
1945. Im Protokoll der Ortvorsteherversammlung vom
7. Juni heißt es: „da die Repatrianten Kühe besitzen, von
denen es in Kamień Wielki 14 gibt, werden sie zu einer
wöchentlichen Lieferung von 7 kg Butter an die Gemeinde verpflichtet.“ Der Ortsvorsteher von Kamień teilt mit,
dass im Ort bereits eine Feuerwehr tätig sei, der 10 Mitglieder angehören.
1946. Am 27. Juni werden 16 Deutsche aus Witnica zur
Arbeit im Landgut Kamień Wielki abgeordnet, davon 8
aus der Stadtverwaltung, 3 aus der Kachelfabrik sowie
jeweils 1 aus der landwirtschaftlichen Genossenschaft sowie von den Fam. Fijołek, Arczyński, Wojciechowski und
Drzewiecki.
1947. Im März treffen 12 Familien (51 Personen) aus Olkusz in Kleinpolen im Dorf ein, um hier eine Siedlungsgenossenschaft zu begründen. Sie wurden im ehemaligen
Krankenhaus untergebracht. Mit sich führten sie 3 Pferde,
10 Kühe, 10 Schweine und 24 Schafe. Nach fünf Jahren
sollte jede Familie einen Hof mit 10 ha Land erhalten.
Dazu kam es jedoch nicht, weil die Agrarpolitik in der
Zwischenzeit geändert wurde.
1947. Der hiesige Verband der Militärsiedler zählt 39
Mitglieder.
1982. Neben der „PGR“ gibt es 105 kleinere Gehöfte, die
über jeweils mehr als 0,5 ha Nutzfläche verfügten. Die
Kleinbauern bestellten insgesamt 639 ha Land. Gehalten
wurden 322 Rinder (darunter 138 Kühe), 1.093 Schweine
sowie 37 Pferde.
1986. Für Arbeiter des Staatlichen Landwirtschaftlichen
Betriebs werden 3 Wohnblöcke der Nutzung übergeben.
1986. Die Teilnehmer des Stadt- und Gemeindeausscheids der Landwirtschaftsolympiade besuchen den Betrieb von Adam Wośkowiak. Der 26 ha große Hof verk-
38
24 maja 1945. Z raportu wójta: „Kamień Wielki znajduje
się w grupie 10 wsi gminy Witnica, których sołtysi regularnie wydają swym osadnikom chleb i koninę”.
7 czerwca 1945. Z protokołu zebrania sołtysów gminy Witnica: „wobec posiadania przez repatriantów krów, których
jest w Kamieniu Wielkim 14, zobowiązuje się ich posiadaczy do dostarczania do gminy 7 kg masła tygodniowo”.
Sołtys wsi Kamień zakomunikował, że działa tu już straż
pożarna w sile 10 ludzi.
1946. 27 czerwca z Witnicy wysiedlono 16 Niemców do
prac w majątku ziemskim w Kamieniu Wielkim, z czego
8 z Zarządu Miasta, 3 z kaflarni i po 1 ze spółdzielni rolniczej oraz od Fijołki, Arczyńskiego, Wojciechowskiego
i Drzewieckiego.
Marzec 1947. Z Olkuskiego przyjechało 12 rodzin (51
osób) w celu założenia Spółdzielni Parcelacyjno-Osadniczej. Zostali zakwaterowani w budynku dawnego szpitala.
Przywieźli 3 konie, 10 krów, 10 świń, 24 owce. Po pięciu
latach każda rodzina miała otrzymać na własność dom
z 10-hektarową działką ziemi. Ze względu na zmianę polityki rolnej tak się jednak nie stało.
1947. Tutejsze koło Związku Osadników Wojskowych liczy
39 członków.
1982. We wsi było - poza PGR-em - 105 zagród rolniczych
z areałem powyżej 0,5 ha. Rolnicy indywidualni mieli
łącznie 639 ha ziemi uprawnej. Hodowano 322 szt. bydła
(w tym 138 krów), 1093 świń i 37 koni.
1986. Oddano do użytku 3 bloki mieszkalne dla pracowników Państwowych Gospodarstw Rolnych.
1986. Uczestnicy miejsko-gminnego finału Olimpiady
Rolniczej wizytowali gospodarstwo Adama Wośkowiaka.
Z areału 26 ha sprzedaje rocznie około 150 tuczników.
Rejonowy Zespół Doradztwa Rolniczego w Dębnie uważa
jego gospodarstwo za wzorcowe
Wieś w roku 2011.
Das Dorf im Jahre 2011.
2002. Ukończono przebudowę Szkoły Podstawowej. Powstała stołówka, szatnia, toalety, kuchnia i korytarz. Do
szkoły w 2011 r. uczęszczało 83 uczniów, a od 2012 r.
w placówce działa także niepubliczny punkt przedszkolny.
Kamień Wielki - Groß Kammin
Kamień Wielki - Groß Kammin
39
auft jährlich 150 Mastschweine. Das Bezirkskomitee des
Landwirtschaftlichen Beratungszentrum in Dębno wollte
seinen Betrieb als Musterbeispiel zeigen.
2002. Der Umbau der Grundschule ist abgeschlossen. Sie erhielt einen neuen Speisesaal sowie Umkleideräume, Toiletten, Küche und Flure. 2011 besuchen 83 Schülerinnen und
Schüler die Einrichtung, seit 2012 beherbergt das Gebäude
ebenfalls einen Kindergarten in privater Trägerschaft.
2008. Am 12. März spielen einige Jungen in den sich außerhalb des Dorfes befindlichen Sandgruben. Als drei
von ihnen von einem Erdrutsch erfasst und beinahe
verschüttet werden, versuchte der neunjährige Michał
Gmiński zunächst, sie selbst zu retten. Als dies misslang,
fuhr er schnell mit seinem Fahrrad ins Dorf, holte Hilfe
und konnte somit das Leben seiner Freunde retten. Das
Dorf schenkte ihm dafür ein neues Fahrrad und eine Urkunde für seinen Mut.
2009. Im Einsatzbereich der hiesigen Freiwilligen Feuerwehr kommt es vermehrt zu Bränden von Stroh- und
Heuhaufen. Später stellt sich heraus, dass der Brandstifter
Angehöriger der FFW war. Als Motiv erweist sich schlicht
Geld, da die Feuerwehr für jeden Einsatz Aufwandsentschädigung bekommt. Die schändliche Tat warf einen
Schatten auf die bis zum damaligen Zeitpunkt gut funktionierende Einrichtung, deren Tradition die Feuerwehrleute erst gegen Ende der 90er Jahre wiederbelebten, als sie
das Feuerwehrhaus in ehrenamtlicher Tätigkeit ausgebaut
und eine entsprechende Ausrüstung erhalten hatten.
Wieś w roku 2011.
Das Dorf im Jahre 2011.
2008. 12 marca grupa chłopców bawiła się na terenie
znajdującej się za wsią kopalni piasku. Gdy na trzech
z nich zawaliła się ziemia, dziewięcioletni Michałek Gmiński próbował ich samodzielnie ratować. Nie widząc szans
na ratunek, pojechał rowerem do wsi, sprowadził pomoc
i ocalił życie kolegom. Wieś podarowała mu rower i dyplom za odwagę.
2009. W tutejszej jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej
wykryto kilka przypadków podpaleń stert słomy i siana,
jak się potem okazało dokonanych przez grupę jej członków. Motywem tego przestępczego procederu była chęć
zdobycia pieniędzy, bowiem strażacy za każdy udział w akcji gaśniczej są opłacani. Ten niecny występek rzucił cień
na dobrze dotychczas działającą jednostkę, którą strażacyochotnicy reaktywowali w końcu lat 90., organizując sprzęt
i rozbudowując społecznie remizę.
2010. Aus Mitteln der Agentur für Landwirtschaftliche
Liegenschaften werden die drei Wohnblöcke der ehemaligen PGR sowie die anliegenden Flächen renoviert.
2010. Remont 3 budynków i otoczenia byłego osiedla pegeerowskiego, przeprowadzony ze środków Agencji Nieruchomości Rolnych.
2010. Neben der Freiwilligen Feuerwehr gibt es im Dorf
einen Canto-Chor sowie einen Landfrauenverein.
2010. We wsi oprócz OSP działa także chór Canto oraz
Koło Gospodyń Wiejskich.
40
Kamień Wielki - Groß Kammin
Kamień Mały - Stolberg
as Filialdorf ist eine „Ausgründung“ von
Groß Kammin (Kamień Wielki), dessen
Gründung auf das Jahr 1608 zurückgeht, als es erstmalig als Besitztum des Gutes mit fünf Fischerhäusern erwähnt wurde. Eigentümer beider Ortschaften
war damals die Familie von Schönebeck. Die Ursprünge des Ortes könnten sogar auf das Mittelalter
zurückgehen. In einem 1262 ausgestellten Dokument,
das für Vietz (Witnica) sowie Tamsel (Dąbroszyn)
jene „Geburtsurkunde“ in der Geschichtsschreibung
darstellt, wird ebenso ein Ort namens Pudignove
erwähnt, der durchaus ein Vorläufer von Stolberg
sein könnte. Danach (ebenso unter Vorbehalt) mag
es aufgrund des steigenden Grundwasserspiegels im
Warthetal „verloren gegangen“ sein. Wie gesagt: dabei handelt es sich lediglich um eine Vermutung. Im
Jahre 1861 bestand das zum damaligen Zeitpunkt
noch nicht zusammengelegte Dorf aus 17 Häusern,
in denen 154 Menschen wohnten.
Sucharzewo - folwark Klein Vortheil.
Sucharzewo, das ehemalige Gut Klein Vortheil.
Cztery folwarki + dwie kolonie = Stolberg,
czyli Zielonka
Vier Vorwerke + zwei Kolonien = Stolberg,
d.h. Zielonka
Stolberg war also seit Anbeginn Vorwerk des Landguts in Groß Kammin (Kamień Wielki). So bestand
es bis 1922, als Gut und Vorwerk von Albrecht Graf
von Stolberg zu Wernigerode verkauft und parzelliert wurden. Es umfasste 50 ha zum Vorwerk selbst
gehörendes Land, und ein gleichgroßes Gebiet, dass
von den auf dem Vorwerk angestellten Arbeitern
bewirtschaftet wurde. Nach zahlreichen Umbauten
blieben die Vorwerksgebäude bis heute erhalten.
Nach Aufschüttung des Hochwasserschutzdeiches und Entwässerung des Warthebruchs gründeten die Gebrüder Friedrich Wilhelm und Ludwig
Alexander von Wreech, die damaligen Besitzer der
die Güter von Tamsel (Dąbroszyn), Warnick (Warniki), Groß Kammin und Stolberg (Kamień Wielki bzw.
Kamień Mały), 1783 an den hiesigen Wiesen zwei Kolonien. In der ersten, östlich des alten Vorwerks und
seiner unmittelbaren Umgebung gelegen, stand ebenso eine Ziegelei; sie trug den Namen Wilhelmsbruch
(eine polnische Entsprechung hierfür gibt es nicht).
Im Jahre 1861 standen hier 25 Häuser, in denen 257
Menschen wohnten. Östlich hiervon entstand die
Kolonie Ludwigsgrund (Ludzisław), mit Windmühle
und Schule, die ebenso als Gebetshaus diente; 1861
wohnten in den 25 Häusern 240 Menschen. Westlich des alten Vorwerks entstand zur selben Zeit ein
weiteres Vorwerk namens Springwerder oder auch
Spring (Płowęsy) mit 6 Häusern und 53 Einwohnern. Das dritte Vorwerk, Klein Vortheil (Sucharze42
ieś filialna w obecnym wcieleniu jest „córką”
Kamienia Wielkiego z datą narodzin z roku
1608, kiedy to po raz pierwszy została zapisana jako
posiadłość dworu z pięcioma zagrodnikami-rybakami. Panami obu miejscowości są w tym czasie von
Schönebeckowie. Wieś może mieć korzenie średniowieczne. W dokumencie z roku 1262, który dla Witnicy i Dąbroszyna jest udokumentowanym świadectwem narodzin w historii pisanej, jest także mowa
o wsi Pudignowe, która być może jest poprzedniczką
Kamienia Małego. Potem (także być może) „zagubiona” ze względu na podniesienie się poziomu wód
gruntowych w dolinie Warty. Jest to jednak tylko
przypuszczenie. W roku 1861 wieś, wtedy jeszcze
niepołączona z jej późniejszymi częściami składowymi, miała 17 domów ze 154 mieszkańcami.
Pocztówka z lat wojny wysłana do Pabianic
przez polskiego robotnika przymusowego.
Von einem polnischen Zwangsarbeiter in den Jahren
des letzten Krieges nach Pabianice (bei Lodsch)
versandte Postkarte.
Stary folwark - miejsce narodzin nowożytnego
Kamienia Małego.
Altes Vorwerk: „Geburtsort“ des heutigen Kamień Mały.
wo) genannt, wurde 1822 von Baronin von Romberg
begründet. Seine Gebäude stehen heute an der Ortsgrenze zu Mościczki (einst Blumberger Bruch).
Um die Mitte des 19. Jahrhunderts entstand
ein viertes Vorwerk, das zur Ausstattung des Stifts
„Neanderhaus“, einer Erziehungsanstalt für Jungen,
Kamień Mały - Stolberg
Był więc Kamień Mały od początku folwarkiem
majątku ziemskiego w Kamieniu Wielkim i w tym
wcieleniu istniał do roku 1922, kiedy majątek wraz
z folwarkami został sprzedany przez hrabiego
Abrechta von Stolberg zu Wernigerode i rozparcelowany. Obejmował 50 ha ziemi folwarcznej i drugie
tyle ziemi uprawianej przez pracowników. Zabudowania folwarku po wielu przebudowach zachowały
się do dziś.
Po usypaniu wału przeciwpowodziowego i odwodnieniu bagien, bracia Fryderyk Wilhelm i Ludwig Alexander von Wreechowie, ówcześni właściciele Dąbroszyna, Warnik, Kamienia Wielkiego i
Małego, założyli w roku 1783 nad łąkami dwie kolonie. Pierwsza, usytuowana na wschód od starego folwarku i w jego bezpośredniej bliskości, miała także
cegielnię i nosiła nazwę Wilhelmsbruch (bez polskiego odpowiednika). W roku 1861 liczyła 25 domów z
257 mieszkańcami. Na wschód od niej powstała kolonia Ludwigsgrund/Ludzisław z wiatrakiem i szkołą,
która zarazem była domem modlitwy. W roku 1861
liczyła 25 domów i 240 mieszkańców. Na zachód od
starego folwarku powstał w tym samym czasie kolejny o nazwie Springwerder lub Spring/Płowęsy z 6
domami i 53 mieszkańcami. Trzeci folwark o nazwie
Klein Vortheil/Sucharzewo założony został w roku
1822 przez baronową von Romberg. Jego zabudowania stoją do dziś na granicy z Mościczkami.
W połowie XIX wieku powstał czwarty folwark, który był uposażeniem fundacji zakładu
wychowawczego dla chłopców o nazwie „Neanderhaus” i jako część Kamienia Małego nie miał
Kamień Mały - Stolberg
Rozmieszczenie folwarków i kolonii
- według autorów mapy z roku 1822.
Verteilung der Vorwerke und Kolonien nach den Verfassern
einer Karte aus dem Jahre 1822.
statusu odrębnej miejscowości. Wszystkie części
w roku 1929 połączono w dużą wieś o nazwie Stolberg, dzieląc ją na trzy części: Ost/Wschód, Mitte/
Środek i West/Zachód. Nazwa upamiętnia związki
wsi z najznamienitszym arystokratycznym rodem
Prus - Stolberg Wernigerode.
W roku 1945, po ucieczce części Niemców i wypędzeniu pozostałych, pierwsi polscy osadnicy, nie
chcąc mieszkać w Stolbergu, używali nazwy Zielonka od nazwiska pierwszego polskiego sołtysa, Józefa Zielińskiego. Stacja kolejowa na mapie Dyrekcji
Kolei Państwowych w Poznaniu z marca 1945 roku
nosiła nazwę Kamień W. (Wielki).Obecną nazwę wsi
nadały władze wojewódzkie w Poznaniu w końcu
roku 1945.
Liczba mieszkańców
Rok 1939 - 732; styczeń 1946 - 257; grudzień 1946
- 345; 1958 - 470; 2000 - 362; 2011 - 388.
Archeologia
Wieś i jej okolice usytuowane są u podnóża północnej skarpy pradoliny i w pobliżu brzegów bogatej w
ryby, a niegdyś także raki, rzeki Warty oraz błot 43
zählte; als Teil des Vorwerks Stolberg bildete es keine
eigenständige Ortschaft. Alle diese Ortsteile wurden
1929 zu einem großen Dorf zusammengelegt, das
nun offiziell den Namen Stolberg trug. Zu ihm zählten nunmehr drei Teile: Stolberg Ost, Stolberg Mitte
sowie Stolberg West. Die Namensgebung lehnte an
die Verbindungen der Ortschaft zum berühmtesten
der hier ansässigen preußischen Adelsgeschlechter,
derer zu Stolberg-Wernigerode, an.
Nachdem ein Teil der Deutschen 1945 geflohen
und die Verbliebenen vertrieben worden waren,
nannten die ersten polnischen Siedler, da sie nicht
in Stolberg wohnen wollten, ihren Ort nun „Zielonka“, nach dem ersten polnischen Ortsvorsteher Józef Zieliński. Der Bahnhof trug auf den Karten der
Staatlichen Eisenbahndirektion in Poznań im März
1945 den Namen Kamień W. Den heutigen Ortsnamen verlieh amtlich dann das Posener Wojewodschaftsamt Ende 1945.
Einwohnerzahlen nach Jahreszahlen:
1939: 732; Januar 1946: 257; Dezember 1946: 345;
1958: 470; 2000: 362; 2011: 388.
Archäologie
Ortschaft und ihre Umgebung sind am Fuße eines
Nordhangs des Urstromtals an den Ufern der fischsowie einst ebenso krebsreichen Warthe und deren
Sümpfe – einem Rückzugsgebiet für zahlreiche Vogelarten und Jagdtiere – gelegen. Diese Wiesen- und
Steppenlandschaft wurde bereits von vielen Kulturen
der Steinzeit besiedelt, deren Spuren man nun nach
und nach in dieser Umgebung findet. Darüber hinaus ist – und dies vor allem – eine Anwesenheit der
Lausitzer Kultur mit einer Siedlung aus der Bronzesowie der Eisenzeit belegt; ebenso verbleib ein größeres Gräberfeld.
Bekannt sind deutsche Berichte darüber, dass
während Bauarbeiten im Bereich des Bahnhofs in
Stolberg Gefäße aus Lehm gefunden wurden, in denen sich verbrannte Knochen befanden. Dieser Spur
folgend nahmen polnische Archäologen des Museums in Gorzów Wlkp. in den Jahren 1978 und 1979
in diesem Gelände Ausgrabungen vor. Man entdeckte dabei 42 Urnengräber aus der Übergangszeit von
der Bronze- zur Eisenzeit. Die Lausitzer Kultur, so
benannt nach den ersten Fundorten in der Lausitz,
lebte über einen Zeitraum von etwa 700 Jahren noch
vor unserer Zeitrechnung in einem Gebiet zwischen
Elbe und Weichsel. Ihr Ende wird auf den Zeitraum
44
datiert, als das antike Griechenland am Mittelmeer
den Höhepunkt seiner klassischen Zeit erreicht hatte, d.h. um das 500 v. Chr.
Die Stammesverbände der Lausitzer Kultur
lebten in Siedlungen, die zwischen 100 und 150
Menschen umfassten und zur Bestreitung ihres Lebensunterhaltes etwa 20 bis 30 km2 Land benötigten.
Im historischen Lebuser Land trifft man auf zahlreiche Spuren der Besiedlung seitens dieser Kultur,
wie das Urnengräberfeld in Kamień Mały. Zuletzt
fand man während Bauarbeiten an der Witnicer
Umgehungsstraße eine ähnliche Stätte, sowie neben
dem Sägewerk eine Siedlung. Auf zahlreiche Feuerstellen der Witnicer Siedlung traf man ebenso, als
man die Halle des Lebensmitteldiscounters „Biedronka“ errichtete. Auf das Gräberfeld der Lausitzer
Kultur in Kamień Wielki (Groß Kammin) stieß man
bereits im Mittelalter. In einem Dokument aus dem
Jahre 1295 werden Töpfe erwähnt, die man auf den
Feldern dieser Ortschaft fand.
Das in Polen berühmteste Objekt der Lausitzer
Kultur ist die Wehrsiedlung in Biskupin. Über viele
Jahre hinweg stritten deutsche und polnische Archäologen um die ethnische Zugehörigkeit dieser
Kultur: waren es Urgermanen oder aber Urslawen?
Heute hat dieser Gelehrtenstreit an Bedeutung verloren, da sich Problem und seine Lösung als immer
komplizierter erweisen.
In Kamień Mały entdeckte man neben zerbrochener Gefäßkeramik in 45% der Urnengräber
Werkzeuge aus Hornstein, in 17,5% Gegenstände
aus Bronze. Darüber hinaus fand man einen Schleifstein sowie sieben aus Knochen gefertigte Spitzen.
Schlacht bei Zorndorf
Anfang August 1758, während der Erntezeit, erlebten die Bewohner von Stolberg und der umliegenden Ortschaften wahre Schreckenstage, als
Söldner ihre Höfe plünderten und auf den niedergetrampelten Feldern tausende Russen unter der Führung von Gen. Fermor ihre Zelte aufschlugen, um
sich auf eine große Schlacht gegen die Armee Friedrich II. vorzubereiten. In Stolberg errichtete man
in der Umgebung des Pahls- oder auch Weinbergs,
seit 1929 Grafenberg genannt und später mit Palec
in das Polnische übertragen (auf ihm steht heute ein
Richtfunkmast), eine Wagenburg mit Munitionsund Versorgungswagen. Ihrem Schutz dienten 4.000
Infanteristen, 100 Husaren, 200 Kosaken sowie 6,
jeweils 50 Mann starke Abteilungen. Nachdem sich
ein Teil der Truppen hier erholt hatte, zogen sie weiKamień Mały - Stolberg
ostoi ptactwa i zwierzyny łownej. Położenie sprawiło,
że ze swymi stepami i łąkami tereny te były pradawnym siedliskiem ludów wielu kultur epok kamienia,
których ślady raz po raz są znajdowane w tej okolicy.
Także, i przede wszystkim, jest udokumentowanym
miejscem pobytu ludów kultury łużyckiej z osadą
z przełomu epoki brązu i żelaza, po której pozostało
cmentarzysko.
Znane są niemieckie doniesienia, że w Kamieniu
Małym, podczas prowadzenia prac budowlanych
w rejonie dworca kolejowego, natrafiono na naczynia gliniane wypełnione spalonymi kośćmi. Idąc
tym śladem, polscy archeolodzy z gorzowskiego
muzeum w latach 1978-1979 przeprowadzili na tym
terenie wykopaliska. Odkryto 42 groby ciałopalne
z tej epoki. Ludy kultury, zwanej łużycką od miejsca
pierwszego znalezienia jej śladów, żyły przed naszą
erą pomiędzy Wisłą a Łabą przez okres około 700
lat. Epoka ta dobiegła końca w czasach, gdy nad
Morzem Śródziemnym starożytna Grecja wkraczała
w swą szczytową epokę klasyczną, czyli około V wieku p.n.e.
Ludy kultury łużyckiej żyły w osadach rodowych
liczących od 100 do 150 osób, które na swe utrzymanie potrzebowały terenu od 20 do 30 kilometrów
kwadratowych. Na Ziemi Lubuskiej spotyka się
bardzo wiele śladów pobytu przedstawicieli tej kultury w postaci cmentarzysk z urnami takimi jak te
w Kamieniu Małym. Ostatnio, podczas budowy
witnickiej obwodnicy, znaleziono podobne miejsce
w rejonie stacji benzynowej, a osadę koło tartaku. Na
miejsca spopielania witnickiej osady natrafiono także podczas budowy hali sklepu „Biedronka”. Cmentarzysko łużyckie znaleziono w Kamieniu Wielkim
już w średniowieczu. W dokumencie z roku 1295
pisano o garnkach znajdowanych na polach tej wsi.
W Polsce najsłynniejszym obiektem kultury łużyckiej jest osada obronna w Biskupinie. Przez długi
czas trwał spór pomiędzy archeologami niemieckimi a polskimi o etniczną przynależności tych ludów:
czy byli to Pragermanie czy Prasłowianie? Dziś ten
spór stracił na znaczeniu, bowiem w miarę odkryć
problem okazuje się być coraz bardziej skomplikowany.
W Kamieniu Małym, oprócz ceramiki naczyniowej, przeważnie we fragmentach, w 45% grobów
znaleziono narzędzia krzemienne, w 17,5% przedmioty z brązu. Znaleziono także kamienną osełkę
i siedem kościanych grotów.
Kamień Mały - Stolberg
Mapka osadnictwa kultury łużyckiej w obrębie gminy
Witnica. Grociki znalezione w popielnicy w Kamieniu Małym
i urny prochowe z Witnicy oraz badacz tej kultury, archeolog,
Stanisław Sinkowski z Muzeum Lubuskiego
w Gorzowie Wielkopolskim.
Siedlungskarte: zur Verbreitung der Lausitzer Kultur
im Gebiet der heutigen Gemeinde Witnica. In einer Urne
in Kamień Mały gefundene Speerspitzen, Urnen aus Witnica
sowie Stanisław Sinkowski, Archäologe und Kenner dieser
Kultur aus dem Museum des Lebuser Landes
in Gorzów Wielkopolski.
45
Bitwa pod Sarbinowem
ter zur Stadtfestung Küstrin, die in Schutt und Asche
gelegt wurde; einige Tage später zog die russische
Armee auf die Felder bei Zorndorf (heute Sarbinowo), wo sich am 25. August 36.000 Preußen sowie
über 44.000 Russen gegenüberstanden. Auf den
Feldern fielen über 31.000 Mann. Die Russen zogen
sich nach Osten zurück, die Preußen schlugen ihr
Lager bei Blumberg (heute Mościce) auf.
Na początku sierpnia 1758 roku, w czas żniw, mieszkańcy Kamienia Małego oraz sąsiednich wsi przeżyli dni grozy, gdy żołdacy ograbiali ich zagrody, a na
stratowanych polach dziesiątki tysięcy Rosjan pod
wodzą gen. Fermora rozbiło swe namioty, szykując
się do wielkiego starcia z armią Fryderyka II. W Kamieniu Małym wokół góry Pahlsberg lub Weinberg,
od roku 1929 zwanej Grafenberg, a spolszczonej na
Palec (z wieżą transmisyjną Stacji Linii Radiowych), z
taborów, czyli ciężkich wozów amunicyjnych i zaopatrzeniowych, zbudowano obronny wagenburg. Chroniło go 4 tys. piechurów, 100 huzarów, 200 kozaków i
6 dział z załogą 50 ludzi. Po wypoczynku część wojsk
ruszyła stąd pod miasto-twierdzę Kostrzyn, które
obróciła w popioły i ruiny, a po kilku dniach armia
rosyjska wymaszerowała na pola pod Sarbinowem,
gdzie 25 sierpnia starło się ponad 36 tys. Prusaków
z pond 44 tys. Rosjan. Na polu bity pozostało łącznie
ponad 31 tysięcy poległych. Rosjanie wycofali się na
wschód, a Prusacy rozbili obóz pod Mościcami.
Das Neanderhaus und seine weitere
Nutzung
Lutherische Geistliche sowie einfache Bürger der
Superintendentur des Kirchenkreises Küstrin hatten
1850 den Beschluss gefasst, zu Ehren des im selben
Jahr verstorbenen Professors August Neander eine
Erziehungsanstalt für sog. moralisch gefährdete Kinder zu errichten. Man gründete eine entsprechende
Stiftung, Pastoren, die Stadt Küstrin sowie die Eigentümer von Gutshöfen stellten finanzielle Mittel und
Baumaterialien zur Verfügung. Da die Baronin von
Romberg ein Grundstück in Form einer Schenkung
bereitstellte, entstand die „Neanderhaus“ genannte
Anstalt in Stolberg.
Die Erziehungsanstalt war anfangs auf 15 bis 20
Kinder ausgelegt, im Laufe der Zeit wurde sie jedoch ausgebaut und konnte nun bis zu 188 geistig
behinderte Jungen im Alter von 16 bis 21 Jahren aufnehmen, die in handwerklichen und landwirtschaftlichen Berufen ausgebildet wurden. Es besteht die
Vermutung, dass sie im Rahmen des NS-Euthanasieprogramms getötet wurden. Während der Bombardierung Berlins verlegte man „rassisch unreine“
Kinder, u.a. aus deutsch-jüdischen Familien, hierher, jedoch wurden sie im Januar 1945 zurück nach
Berlin gebracht.
Im Jahre 1945 richteten die Sowjets hier hinter
der Front ein Krankenhaus ein. Nach dem Krieg
wurde es von der staatlichen Landwirtschaftsverwaltung übernommen und u.a. als Hotel für Landwirte
genutzt, die von überall aus dem Lande hierher zur
Unterstützung der Heuernte kamen, sowie als Unterbringung für Jugendlager im Rahmen des Programms „Służba Polsce“ [Dienst an Polen]. Später
richtete man eine Brutanlage für Geflügel ein, dann
wieder nutzte man das Gebäude als Unterbringung
für auf den Staatlichen Landwirtschaftlichen Betrieben eingesetzte Arbeiter, und schließlich diente
es als Bildungszentrum, in dem landwirtschaftliche
Schulungen durchgeführt wurden. Im Jahre 1964
eröffnete man hier eine Landwirtschaftliche Fachoberschule. Im hierauf folgenden Zeitraum entstand
46
Lager und Wagenburg, d.h. ein mit Wagen befestigter Platz
zum Schutz von Lebensmitteln und Munition,
hier dargestellt auf historischen Karten.
Teren obozu oraz wagenburg, czyli ufortyfikowane wozami
miejsce ochrony zapasów żywności i amunicji przedstawione
na mapach historycznych.
Neanderhaus i dalsze jego wcielenia.
Grupa luterańskich duchownych i świeccy obywatele superintendentury kostrzyńskiej postanowili
ein Schulzentrum, das die unterschiedlichsten landwirtschaftlichen Schulen umfasste, bis hin zur Hochschule. Es wurde auf Initiative von Henryk Piekarski
gegründet, der im Ort lebte und Leiter der ehemaligen Staatlichen Landwirtschaftlichen Betriebe in
Dąbroszyn war. Die neue Bildungseinrichtung wurde am 12. November 2002 als „Kommunale Fachhochschule in Kamień Mały“ in das amtliche Hochschulverzeichnis aufgenommen, im Jahre 2006 dann
jedoch nach Kostrzyn verlegt.
Von jenen Jahren, in denen sich in Kamień
Mały der Sitz des Gemeindeamtes befand
Seit 1945 befand sich Kamień Mały in den Grenzen der großen Gemeinde Witnica. Als man 1955
die Gemeinde in 4 sog. Gemeindenationalräte mit
ihren jeweiligen Sitzen in Pyrzany (ehemals Pyrehne), Nowiny Wielkie (Döllensradung), Dąbroszyn
(Tamsel) und Kamień Wielki (Groß Kammin) teilte, zählten Kamień Mały (Stolberg) einschließlich
Mościce und Mościczki (ehemals Blumberg bzw.
Kamień Mały - Stolberg
Główny budynek fundacji Neanderhaus - obecnie Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego.
Hauptgebäude des Stifts Neanderhaus, heute ein Landwirtschaftliches Schulzentrum.
Kamień Mały - Stolberg
47
Śladem po latach, gdy Kamień Mały
był siedzibą władz gminnych, jest zbudowany wtedy
budynek Wiejskiego Domu Kultury.
Eine noch nach Jahren erhalten gebliebene Spur davon,
das Kamień Mały einst Sitz des Gemeindeamtes war,
ist das damals errichtete Gebäude des Dorfkulturhauses.
Blumberger Bruch) zum zuletzt erwähnten Nationalrat. Jedoch wurde bereits zu Anfang des Jahres
1959 der Verwaltungssitz nach Kamień Mały verlegt.
Erfasst hiervon waren neben Kamień Wielki auch
Warniki, Dąbroszyn, Krześniczka, Mościce sowie
Mościczki. Nach einigen Jahren änderte das Amt in
Kamień Mały seinen Namen von „Amt des Gemeindenationalrats“ in „Gemeindeamt“, 1976 wurde es
dann aber aufgelöst und gemeinsam mit Dąbroszyn,
Krześniczka, Mościce, Mościczki und Kamień Wielki in die Gemeinde Witnica eingegliedert (eine
Ausnahme bildet hier Warniki, das zur Gemeinde
Kostrzyn kam).
Am 15. Januar 1976 löste man die Landkreise
auf und bildete zugleich die Wojewodschaft Gorzów. Eben damals wurden die Dörfer Mosina, Stare
und Nowe Dzieduszyce sowie Sosny in die Gemeinde Witnica eingegliedert. Der große Aufstieg von
Kamień Mały zum Sitz der Gemeindeverwaltung
wurde damit beendet.
geheiratet hatte. Die Baronin, seit 1833 verwitwet,
erwies sich als eine ausgezeichnete Verwalterin; zu
den wichtigsten ihrer Leistungen sind die folgenden
12 zu zählen:
1. Forsthaus in Gółka am Vietzer Fließ, errichtet
1820, im Jahre 1945 abgebrannt.
2. Vorwerk Klein Vortheil (Sucharzewo), 1822.
3. Erweiterung von Groß Kammin um eine sich
entlang der Straße nach Batzlow (Bogusław) erstreckende Kolonie mit 14 Gehöften (Sand Ende
1823/1846).
4. Anlage der Kolonie Scharnhorst (Grzybno), heute
die Kościuszki-Straße in Witnica (1824).
5. Umbau des Speichers sowie der Wohnung des
Verwalters zu einem Schloss (1825-18..?).
6. Errichtung eines Gebetshauses in Ludwigsgrund,
verbunden mit einer Schule sowie einer Wohnung
für Lehrer und Küster (1835), das später abgetragen wurde, um 1876 an selber Stelle die noch heute
stehende Kirche und Schule mit Wohnungen (nach
1945 abgebrannt) zu errichten.
7. Stiftung von 3 Glocken für die Kirche in Stolberg,
gemeinsam mit den Gläubigen (1843).
8. Ausbau der Schule in Stolberg (1846).
9. Errichtung eines Krankenhauses mit 18 Betten in
Stolberg (1847). Es war in einem bis heute stehenden Gebäude aus roten Ziegelsteinen untergebracht,
1945 hinterließen Rotarmisten Aufschriften auf seinen Mauern.
10. Unterstützung des Vorhabens, in Stolberg eine
Erziehungsanstalt zur Rettung gefährdeter Jungen
zu errichten; das Stift erhielt den Namen „Neanderhaus“ (heute Liśnica), dem sie 6 Morgen Land sowie 1.000 Taler schenkte (1850). Heute befindet sich
in einem Teil der Gebäude das landwirtschaftliche
Schulzentrum.
11. Umbau der Kirche in Stolberg, später Neubau ihres Turm nach Plänen der herausragenden Berliner
Architekten August Stüller (1863), sowie
In dankbarer Erinnerung
Amalie von Romberg (1798-1879)
Gegen Ende des 18. Jahrhunderts starben die Geschlechter von Schöning und von Wreech aus, zu deren Besitztümern u.a. Tamsel, Warnick sowie das erworbene Landgut Groß Kammin einschließlich des
Vorwerks Stolberg gehört hatten. Das Landgut geriet
nun in die Hände der aus Ostpreußen stammenden
Grafen von Dönhoff. Diese wiederum teilten es unter ihren Töchtern aus, so dass Groß Kammin und
Stolberg im Jahre 1819 Amalie von Dönhoff zufielen,
die ein Jahr zuvor den Baron Konrad von Romberg
48
uczcić pamięć zmarłego w roku 1850 teologa, profesora Augusta Neandera, założeniem w tym samym
roku placówki wychowawczej dla dzieci moralnie
zagrożonych. Utworzono fundację i pastorzy, miasto Kostrzyn oraz właściciele majątków przekazali
na ten cel pieniądze i materiały budowlane. Dzięki
darowiźnie baronowej von Romberg w postaci gruntów obiekt powstał w Kamieniu Małym i nazwano
go Neanderhaus.
Zakład był obliczony początkowo na 15-20 dzieci, ale z czasem został rozbudowany i mógł pomieścić do 188 umysłowo niepełnosprawnych chłopców w wieku od 16 do 21 lat, którzy byli kształceni
w rzemiośle i rolnictwie. Istnieje domniemanie o ich
eksterminacji w ramach nazistowskiego programu
eutanazji. Podczas bombardowania Berlina przywieziono tu dzieci „rasowo nieczyste” m.in. z rodzin
niemiecko-żydowskich, ale w styczniu 1945 roku
ponownie zabrano je do Berlina.
Rosjanie w roku 1945 mieli tu szpital na zapleczu
frontu. Po wojnie zakład został przejęty przez państwowe służby rolne i między innymi wykorzystywany był jako hotel dla rolników przyjeżdżających tu
z innych stron kraju na sianokosy i miejsce kwaterowania obozów młodzieży „Służba Polsce”. Potem
otwarto tutaj wylęgarnię drobiu, kolejne przeznaczenie to miejsce zakwaterowania pegeerowskich
robotników, wreszcie ośrodek kursów rolniczych.
W roku 1964 otwarto Technikum Rolnicze. Z czasem
powstał zespół szkół rolniczych różnego szczebla, aż
po szkołę wyższą włącznie. Założona ona została
staraniem Henryka Piekarskiego, mieszkańca tej wsi
i byłego dyrektora Państwowego Gospodarstw Rolnego w Dąbroszynie. Nowa placówka wpisana została do rejestru uczelni wyższych 12 listopada 2002
roku jako Samorządowa Wyższa Szkoła Zawodowa
w Kamieniu Małym. W roku 2006 została przeniesiona do Kostrzyna.
O latach, w których Kamień Mały
był siedzibą władz gminnych
Od roku 1945 Kamień Mały znajdował się w granicach dużej gminy Witnica. Gdy w 1955 roku gminę
podzielono na 4 gromadzkie rady narodowe z siedzibami w Pyrzanach, Nowinach Wielkich, Dąbroszynie
i Kamieniu Wielkim, Kamień Mały wraz Mościcami
i Mościczkami znalazł się w tej ostatniej. Jednak już
od początku roku 1959 ośrodek władzy przeniesiono do Kamienia Małego. Obejmował on Kamień
Wielki, Warniki, Dąbroszyn, Krześniczkę, Mościce
i Mościczki. Po kilku latach urząd w Kamieniu Ma-
Kamień Mały - Stolberg
Kamień Mały - Stolberg
łym zmienił nazwę z gromadzkiego na gminny,
a w roku 1976 uległ likwidacji i wieś z Dąbroszynem,
Krześniczką, Mościcami, Mościczkami i Kamieniem
Wielkim znalazła się w gminie Witnica (z wyjątkiem
Warnik, które wcielono do Kostrzyna).
15 stycznia 1976 roku zniesiono powiaty oraz
utworzono Województwo Gorzowskie. I wtedy także
z gminy Lubiszyn do Witnicy przeszły wsie: Mosina,
Stare i Nowe Dzieduszyce oraz Sosny. Wielki awans
administracyjny Kamienia Małego dobiegł kresu.
Zasłużyli na wdzięczną pamięć
Amalie von Romberg (1798-1879)
Pod koniec XVIII wieku wymarły rody von Schöningów i von Wreechów, panów między innymi na Dąbroszynie, Warnikach oraz dokupionym majątku
Kamień Wielki z folwarkiem Kamień Mały. Majątek znalazł się w rękach rodu hrabiów von Dönhoff
z Prus Wschodnich. Ci dokonali podziału majątku
między swe córki i Kamień Wielki wraz z Kamieniem Małym w roku 1819 przypadł Amalie von
Dönhoff, która rok wcześniej poślubiła barona Konrada von Romberg. Baronowa, wdowa od roku 1833,
była znakomitą administratorką i pozostawiła po sobie wiele dzieł, z których do najważniejszych zliczyć
należy 12 następujących dokonań:
1. Dom leśnictwa w Gółce nad Witną, zbudowany w
1820 r., spalony w roku 1945.
2. Folwark Klein Vortheil/Sucharzewo (1822).
3. Rozbudowa Kamienia Wielkiego o kolonię 14 zagród zlokalizowanych przy drodze do Bogusławia
(Sand Ende 1823/1846).
4. Założenie kolonii Scharnhorst/Grzybno, dziś ulica Kościuszki w Witnicy (1824).
5. Przebudowa spichlerza i mieszkania rządcy na pałac (1825 -18..?).
6. Budowa w Ludwigsgrund domu modlitwy połączonego ze szkołą i mieszkaniem dla nauczyciela
i kościelnego (1835), potem rozebranego i na tym
miejscu w roku 1876 wzniesienie obecnego kościoła
i szkoły z mieszkaniami (spalony po roku 1945).
7. Ufundowanie 3 dzwonów w kościele w Kamieniu
Wielkim w roku 1843 (wraz z wiernymi).
8. Rozbudowa szkoły w Kamieniu Wielkim (1846).
9. Budowa także w K.W. szpitala na 18 łóżek (1847).
Znajdował się on w zachowanym do dziś dużym
budynku z czerwonej cegły z rosyjskimi napisami
z roku 1945.
10. Współuczestnictwo w powstaniu w Kamieniu
Małym fundacji dla ratowania zagrożonych wychowawczo chłopców o nazwie „Neanderhaus” (Liśni49
12. Bearbeitung und Herausgabe eines Erinnerungsbands ihrer Schwester Sophie Schwerin (1868), dem
u.a. ausführliche Berichte über das Leben in den
Schlössern in Groß Kammin und Tamsel zu entnehmen sind.
Leszek Budzianowski (1924-1999).
Henryk Ankiewicz schreibt in den „Gorzower Skizzen (Szczecin 1989, S. 97): „Ich hatte das große
Glück, mit Leszek Budzianowski unter den Betriebsärzten einen fantastischen Menschen und
großen Freund der Kranken kennenzulernen. Über
viele Jahre hinweg betreute er die Forstarbeiter. Sein
halbes Leben widmete er dem Entwurf von funktionaler Bekleidung und Schuhwerk für Forstarbeiter.
Die Entwürfe hierzu hatte er selbst gefertigt, auch
die Muster stammten aus seiner Werkstatt. Viele
Jahre kämpfte er darum, dass sie in die Massenproduktion aufgenommen wurden“.
Er war Major bei der Polnischen Armee. Nach
Gorzów Wlkp. kam er einst mit seiner Familie
aus der Umgebung von Kolomyja in der heutigen
Westukraine, seine Liebe zur einstigen Heimat und
seinen Bewohnern, den Huzulen, pflegte er sein
ganz Leben lang. Nach seinem Medizinstudium ließ
er sich im Lebuser Land nieder. Er arbeitete u.a. in
Gorzów, Rzepin und Skwierzyna, wo er sich mit
seinem Engagement besonders bei der Betreuung
kranker Menschen hervortat sowie Programme zur
Vorbeugung von Berufskrankheiten verfasste, woher gleichermaßen seine aktive Sorge um die Belange des Umweltschutzes rührt. Seit 1976 lebt er
in Kamień Mały, wo er nach der Verlegung des Gemeindeamtes nach Witnica in dem frei gewordenen
Gebäude ein Gesundheitszentrum für die Dorfbevölkerung einrichtete, was ihm bei zahlreichen Bürgerinnen und Bürgern viel Achtung und Sympathie
einbrachte. Über viele Jahre hinweg wählten sie ihn
zu ihrem Abgeordneten in der Stadtverordnetenversammlung. In der Freizeit dichtet er, darüber hinaus
propagiert er einen Lebensstil im Einklang mit der
Natur.
Corocznie jesienią przed jedną z zagród wsi urządzany jest przydrożny punkt sprzedaży płodów rolnych.
Alljährlich im Herbst wird vor einem der Höfe direkt an der Straße ein Verkaufsstand eingerichtet,
an dem landwirtschaftliche Erzeugnisse erworben werden können.
50
Kamień Mały - Stolberg
ca) i podarowanie jej 6 mórg ziemi i 1000 talarów
(1850). Dziś część budynków szkół rolniczych.
11. Przebudowa kościoła w Kamieniu Wielkim,
a potem budowa nowej jego wieży według planów
wybitego berlińskiego architekta Augusta Stüllera
(1863).
12. Opracowanie i wydanie w roku 1868 tomu wspomnień siostry Sophie Schwerin, w których znajdujemy między innymi informacje o życiu we dworach
w Kamieniu Wielkim i Dąbroszynie.
Leszek Budzianowski (w środku) podczas uroczystości
wręczania mu w Witnicy w roku 1989 medalu
„Życzliwemu Ludziom” przyznanego
przez Towarzystwo Przyjaciół Witnicy.
Leszek Budzianowski (i.d. Mitte) während der 1989
stattfindenden Feierlichkeiten, anlässlich derer ihm
vom Freundeskreis Witnica die Ehrenmedaille „Wohltätiger
Bürger” verliehen wurde.
Kościół z roku 1876, zbudowany na miejscu dawnego domu
modlitwy. Na dobudówce kruchty w roku 2003,
po ekumenicznym nabożeństwie dawnych niemieckich
i obecnych polskich mieszkańców wsi i jej okolic,
wmurowano dwujęzyczną tablicę z tekstem:
„Ku pamięci tych, którym ziemia ta ojczyzną była”.
W pobliżu kościoła stoi budynek z czasów kolonizacji błot,
ostatnio gruntownie przebudowany. Patrz s. 48.
Anstelle des ehemaligen Gebetshauses errichtete 1876 Kirche.
Anlässlich der Fertigstellung der angebauten Vorhalle im
Jahre 2003, ließ man nach einem ökumenischen Gottesdienst
ehemaliger deutscher sowie heutiger polnischer Bewohner
des Dorfes und seiner Umgebung eine zweisprachige Tafel
mit der folgenden Aufschrift in die Kirchenmauern ein: „Im
Gedenken an all jene, denen dieses Land eine Heimat war“.
In der Nähe der Kirche steht noch ein Gebäude aus dem
Zeitraum der Kolonisierung des Warthebruchs, das zuletzt
grundsaniert und umgebaut wurde. Siehe 48. Seite.
Kamień Mały - Stolberg
Leszek Budzianowski (1924-1999)
Henryk Ankiewicz w „Szkicach Gorzowskich”(Szczecin 1989, s. 97) pisze: „Wśród lekarzy zakładowych miałem szczęście poznać wspaniałego
człowieka, wielkiego przyjaciela chorych Leszka
Budzianowskigo, który przez wiele lat opiekował się
robotnikami leśnictwa. Pół życia strawił na opracowanie funkcjonalnego modelu odzieży i obuwia dla
robotników leśnych. Sam te ubrania projektował,
szył i latami całymi walczył o wprowadzenie ich do
masowej produkcji”.
Był majorem polskiej armii. Przybył do Gorzowa z rodziną z okolic Kołomyi. Miłośnik rodzinnej
Huculszczyzny. Po studiach medycznych związany
z Lubuskiem. Pracował między innymi w Gorzowie,
Rzepinie i Skwierzynie, gdzie dał się poznać jako
przyjaciel ludzi chorych i profilaktyk, opracowujący program zapobiegania chorobom zawodowym,
z czego brała się także jego aktywność proekologiczna. Od roku 1976 mieszkał w Kamieniu Małym. Po
przeniesieniu Urzędu Gminy do Witnicy w zwolnionym budynku Urzędu zorganizował Wiejski Ośrodek Zdrowia, zyskując sobie szacunek i sympatię
mieszkańców wsi i gminy Kamień Mały, którzy go
przez wiele lat obdarzali także mandatem radnego.
Poeta i wizjoner propagujący styl życia zgodny z naturą.
51
Weitere Ereignisse aus der Ortschronik
Inne zdarzenia do kroniki wsi
1829. Als die russische Zarin mit ihrem Gefolge von Berlin
nach Petersburg zurückkehrte, wechselte man in Stolberg die
Pferde; aus diesem Anlass hießen sie Baronin von Romberg
und ihre Schwester Sophie von Schwerin aus Tamsel im Ort
willkommen.
1829. W Kamieniu Małym miała miejsce wymiana koni
podczas powrotu ze świtą z Berlina do Petersburga cesarzowej Rosji i z tej okazji powitała ją baronowa von Romberg
z siostrą Sophie von Schwerin z Dąbroszyna.
1854. Ein Hochwasser verursachte im Gut Groß Kammin
Schäden in Höhe von 20.000 Talern. Die Verluste der Vorwerke Ludwigsgrund und Wilhelmsbruch betrugen 8.000
Taler.
1857. Bau der Königlichen Ostbahn, nach einer gewissen Zeit
ebenso des Bahnhofs. Der Damm, auf dem die Schienen verlegt wurden, diente darüber hinaus als weiterer Hochwasserschutzdeich, was die Gewinnung weiterer ertragreicher Felder im Warthetal erleichterte.
1940-1945. Im Dorf gibt es ein Zweiglager des Lagers in Alt
Drewitz; hierher verlegt wurde französische Gefangene, die
im großen Saal des Wirtshaus untergebracht wurden. Im Dorf
gab es ebenso eine große Gruppe von Ukrainerinnen sowie
Polen.
1945. Bericht des Ortsvorstehers, Herbst dieses Jahres: 19
Höfe sind bezogen, 46 stehen frei, 14 sind abgebrannt (ein anderer Bericht aus dieser Zeit erwähnt 23 abgebrannte Höfe).
1947. Am 5. Oktober wird die Kirche in Kamień Mały geweiht, zur Patronin wählte man die Muttergottes vom Rosenkranz. Die Feierlichkeit verband man mit einem Erntedankfest sowie einem Tanzabend. Anfangs war die Kirche
eine Filialkirche der Pfarrgemeinde in Witnica, seit 1959 der
Pfarrgemeinde in Kamień Wielki.
1991. Anna und Albin Stotko beginnen mit dem Bau einer
Tankstelle auf ihrem Grundstück. Sie wird mit der von der
Gemeinde verliehenen Medaille „Beste Investition des Jahres
1994“ ausgezeichnet.
1993-1995. Im Dorf werden moderne Gehwege verlegt.
1996. In Kamień Mały wird ein Feuerwehrhaus für die Freiwillige Feuerwehr des Ortes errichtet.
2008-2010. Das Schulzentrum wird ausgebaut, die Trägerschaft geht auf das Landwirtschaftsministerium über.
2010. Rückkehr zur Tradition der Landfrauenvereine. Zur
Vorsitzenden wird Czesława Bocheńska gewählt. Die Vereinsmitglieder organisieren mit tatkräftiger Unterstützung
von Ortsvorsteher und Ortsbeirat zahlreiche Veranstaltungen
(wie Erntedank- und Kinderfeste) und pflegen enge Kontakte
zu Deutschen, darunter zu ehemaligen Einwohnern des Ortes,
was in den letzten Jahren das Dorfleben enorm bereicherte.
1854. W wyniku wielkiej powodzi majątek w Kamieniu W.
poniósł straty sięgające 20 tys. talarów. Straty folwarków Ludwigsgrund i Wilhelmsbruch wyniosły 8 tys. talarów.
1857. Budowa linii Królewskiej Kolei Wschodniej, a po
pewnym czasie także kolejowego dworca. Nasyp, na którym
poprowadzono tory, spełniał rolę kolejnego wału przeciwpowodziowego, co ułatwiło pozyskiwanie urodzajnej ziemi
w dolinie.
1940-1945. We wsi była filia obozu w Alt Drewitz, skąd
przywieziono jeńców francuskich i umieszczono w dużej
sali tutejszej gospody. Była tu także liczna grupa Ukrainek
i Polaków.
1945. Raport sołtysa z jesieni tego roku: 19 zagród zajętych,
46 wolnych, 14 spalonych (inny raport z tego czasu wymienia 23 spalone gospodarstwa).
1947. 5 października poświęcono kościół w Kamieniu Małym pod wezwaniem Matki Boskiej Różańcowej. Uroczystość połączono z dożynkami i zabawą taneczną. Początkowo kościół był filią Witnicy, a od roku 1959 dołączony do
parafii Kamień Wielki.
1991. Anna i Albin Stotkowie przystępują do budowy na
swej działce Stacji Paliw. Obiekt nagrodzony plakietą gminną „Inwestycja Roku 1994”.
1993-1995. Wieś zyskuje nowoczesne chodniki.
1996. Zbudowano remizę Ochotniczej Straży Pożarnej.
2008-2010. Rozbudowa Zespołu Szkół Rolniczych i zmiana
organu prowadzącego na Ministerstwo Rolnictwa.
2010. Odrodzenie się Koła Gospodyń Wiejskich, prowadzonego przez Czesławę Bocheńską. Członkinie Koła, sołtys
i Rada Sołecka są organizatorami wielu przedsięwzięć takich jak dożynki, zabawy i imprezy dla dzieci czy kontakty
z Niemcami, w tym z dawnymi mieszkańcami wsi, co w
ostatnich latach wzbogaca życie wsi.
2010. Na wysokości wsi w Olszynkach w Parku Narodowym
„Ujście Warty” powstaje 400-metrowa ścieżka edukacyjna.
Mościce - Blumberg
2010. Auf Höhe des Ortes Olszynki wird im Nationalpark
„Warthemündung“ ein 400 m langer Lehrpfad angelegt.
52
Kamień Mały - Stolberg
eine herausragende Stellung unter den
Dörfern der Gemeinde Witnica verdankt
Mościce, das ehemalige Blumberg, den zahlreichen
wohlhabenden Großbauern, die maßgeblich zum
Wohlstand der Dorfbewohner beigetragen haben.
Erstmals erwähnt wird es 1295 in einer Urkunde, die
eine Aufteilung zwischen Gütern der Markgrafen
und Ländereien des Templerordens vornimmt.
Ortszentrum des typischen Angerdorfs war ursprünglich ein Teich, der im Leben der Ortschaft eine
wichtige Rolle einnahm: er diente als Tränke für die
Rinder, als Löschteich sowie vor allem als täglicher
Weideplatz großer Gänse- und Entenscharen, war
dem Ort im Sommer einen besonderen, idyllischen
Charakter verlieh. In der Nähe des Teiches hatte man
in der Zwischenkriegszeit einen Park angelegt, der in
letzter Zeit von den Dorfbewohnern erweitert und
verschönert wurde.
Im malerisch inmitten kleiner Wälder und einer anmutigen Hügellandschaft gelegenen südlichen
Teil des Ortes wurde im 19. Jahrhundert ein kleiner
Kohletagebau betrieben, von dem noch heute zahlreiche Mulden sowie Spuren ehemaliger Gleisbetten
der Feldbahnen zeugen, mit denen die Kohle zur
Chaussee zwischen Blumberg und Groß Kammin
transportiert wurde.
Blumberg als klassisches Beispiel
markgräflicher Ortsgründungen
um die Jahrhundertwende
vom 13. zum 14. Jahrhundert
Der Titel Markgraf leitet sich von einem Grafen ab,
der eine Grenzmark, also ein an der Reichgrenze gelegenes Gebiet zum Lehen erhalten hatte. Die Grafen
aus dem Geschlecht der Askanier beherrschten seit
1157 die Brenna, auch Branibor und später Brandenburg genannt (zuvor war diese „Hauptstadt“ des
elbslawischen Stammes der Stodoranen bzw. Heveller), die damit zur bedeutendsten Stadt der Mark
Brandenburg wurden. Selbst trugen sie seitdem den
Titel eines Brandenburgischen Markgrafen. Nachdem die Dynastie der Askanier in Brandenburg zu
Beginn des 14. Jahrhunderts ausstarb, folgten ihnen
zunächst die Wittelsbacher, und später die Luxemburger als Markgrafen – ab 1356 ebenso als Kurfürsten – dieses Gebiets. Als in der zweiten Hälfte des 15.
Jahrhunderts dann die Hohenzollern die Herrschaft
in der mittlerweile als Reichslehen übergebenen Kur
und Mark Brandenburg übernahmen, verlegten sie
ihre Residenz nach Berlin, da auch sie im Stande
eines Reichsfürsten im Kurfürstenkollegium vertre54
ten waren und im Einklang mit der Goldenen Bulle
zur Wahl des römisch-deutschen Königs und des
künftigen römisch-deutschen Kaisers berechtigt waren. So war es bis 1701, als sich Kurfürst Friedrich
III. von Brandenburg zu König Friedrich I. in Preußen krönte und die Mark Brandenburg somit zur
Kernprovinz des Königreichs Preußen wurde.
Das Dorf Blumberg wurde in der zweiten Hälfte
des 13. Jahrhunderts gegründet. Einer Beschreibung
aus dem Jahre 1337 zufolge war es mit 64 Hufen eine
typische größere Siedlung. Hierzu zählten 12 Ritterhufen, die als Lehen vergeben steuerfrei waren, wofür der jeweilige, auf Lebenszeit bestellte Vasall vom
Markgrafen dazu verpflichtet wurde, im Kriegsfalle
einen Ritter mit Pferd bereitzustellen. Ebenso gibt
es die üblichen 4 Kirchenhufen sowie ein Wirtshaus
und eine Wassermühle. Aus den bereits erwähnten
12 Hufen, an verschiedene Ritter als Lehen verliehen,
bildete sich im Laufe der Zeit nicht nur – was zu erwarten gewesen wäre – kein großer Gutshof heraus,
sondern sie verschwanden gleich gänzlich durch die
Übernahme seitens Großbauern. Im 18. Jahrhundert
verfügte das mittlerweile nur 2 Hufen große Blumberger königliche Vorwerk über der Steuerpflicht
unterworfene großbäuerliche Hufen, übernommen
von einer vorherigen bäuerlichen Wirtschaft, die
nunmehr an immer weitere Pächter weitergegeben
wurden. Über einen gewissen Zeitraum war das königliche Gut mit dem Vietzer Vorwerk Radorf (Radogoszcz) verbunden. Seine Gebäude befanden sich
einst in der Nähe des Pfarrhauses (von dem lediglich
mit Kreuzen versehene Mauern erhalten blieben),
heute in der Nachbarschaft zum Schulgebäude.
Bewohner des mittelalterlichen Dorfes
Aus den Quellen kann geschlossen werden, dass
Blumberg in einer eher unbewohnten oder auch
Mościce. Pocztówka z lat 30. XX wieku.
Blumberg. Ansichtskarte aus den 30er Jahren
des 30. Jahrhunderts.
Mościce - Blumberg
śród miejscowości witnickiej gminy Mościce przez wieki wyróżniały się znaczącą liczbą zamożnych włościan i co za tym idzie dostatkiem
jej mieszkańców. Mościce mają jedną z najstarszych,
trzynastowieczną metrykę. Po raz pierwszy wieś
wspomniana jest w roku 1295 w dokumencie rozgraniczenia dóbr templariuszy i margrabiów.
Pierwotnie jej centrum skupiało się wokół stawu, który odgrywał w życiu wsi ważną rolę jako
miejsce pojenia bydła, zbiornik przeciwpożarowy,
a przede wszystkim teren dziennego wypasu wielkich stad gęsi i kaczek, co latem nadawało wioskom
tego typu specyficzny, idylliczny charakter. Niemcy
w pobliżu stawu w okresie międzywojennym urządzili park, ostatnio przez mieszkańców wsi rozbudowany i upiększony.
W malowniczo położonej wśród lasków i wzniesień południowej części wsi istniała w XIX wieku
odkrywkowa kopalnia węgla, po której pozostały
liczne zagłębienia oraz ślady torowiska kolejki polnej, dowożącej urobek do szosy Mościce - Kamień
Wielki.
Wieś Mościce została założona w drugiej połowie XIII wieku. W opisie z roku 1337 ma typową
liczbę 64 łanów przewidzianych dla dużych wiosek.
W tym jest 12 wolnych od podatków lennych łanów
rycerskich, których dożywotni posiadacz zobowiązany był na rozkaz margrabiego do wystawiania na
wojnę rycerza z koniem. Są tu także typowe 4 łany
przypisane kościołowi oraz karczma i wodny młyn.
Wspomniane 12 łanów przekazywanych rycerzom
w lenno nie tylko nie przeistoczyło się z czasem
w wielki majątek junkierski, ale z upływem lat zniknęło przez nabycie ich przez włościan. W XVIII wieku mościcki (już tylko 2-łanowy) folwark królewski
dysponował opodatkowanymi łanami włościańskimi, przejętymi po jakimś chłopskim gospodarstwie,
które były wydzierżawiane kolejnym użytkownikom.
Przez pewien czas to królewskie gospodarstwo było
połączone z witnickim folwarkiem Radorf/Radogoszcz. Jego zabudowania zlokalizowano w pobliżu
probostwa, po którym pozostał mur z krzyżami,
a dziś te dawne obszerne zabudowania gospodarskie
sąsiadują z budynkiem szkolnym.
Mościce klasycznym przykładem wsi
zakładanych przez margrabiów
na przełomie XIII/XIV wieku
Mieszkańcy średniowiecznych wsi
Tytuł margrabia wywodzi się od grafa-hrabiego
zarządzającego graniczną prowincją Rzeszy, czyli
marchią. Hrabiowie z rodu Askańczyków opanowali
w roku 1157 Brennę, zwaną też Braniborem a potem
Brandenburgiem (będącą wcześniej stolicą słowiańskiego plemienia Hawelan), czyniąc z niej główne
miasto Marchii Brandenburskiej. Sami zostali margrabiami brandenburskimi. Po wymarciu tej dynastii
na początku XIV wieku tytuł margrabiów brandenburskich mieli przedstawiciele kolejnych dynastii
rządzących Brandenburgią: Wittelsbachów i Luksemburczyków, którzy od 1356 r. byli również elektorami. Gdy w drugiej połowie XV wieku władzę nad
Brandenburgią przejęli Hohenzollernowie, przenieśli stolicę państwa do Berlina i ze względu na to, że
zasiadali w gremium elektorskim, czyli wśród osób
upoważnionych do wyboru króla rzymsko-niemieckiego i jednocześnie władców Świętego Cesarstwa
Rzymskiego, mogli się już tytułować nie margrabiami lecz kurfürstami, czyli książętami-elektorami
albo elektorami brandenburskimi. Tak było do roku
1701, kiedy elektor Fryderyk III przemianował się w
Prusach na króla Fryderyka I, zaś Marchia Brandenburska stała się prowincją królestwa o nazwie Prusy.
Mościce - Blumberg
Z dokumentów źródłowych można wywnioskować,
że Moście mogły powstać na pustce, czyli terenie
Mapa 1: 25 000 z roku 1934.
Karte im Maßstab 1:25.000 aus dem Jahre 1934.
55
stark entvölkerten Gegend entstanden war und von
den Ankömmlingen einen völlig neuen Namen erhalten hatte. Das damalige Wesen der Besiedlung
eines Gebiets bestand darin, dass jemand, der mit
der Aufgabe von Ortsgründungen betraut wurde, auch Lokator genannt, sich auf die andere Seite
der Oder in stark besiedelte Länder begab, um dort
Menschen anzuwerben, die Bauern werden wollten. An Ort und Stelle angekommen, wurden ihnen
dann ein Siedlungsplatz sowie – gewöhnlich per Los
– Felder zugeteilt.
Die zu bestellenden Felder unterteilte man dann
in drei Flure, auf denen jeder Bauer seine Grundstücke erhielt. Da man zur damaligen Zeit noch nichts
von Düngung und Fruchtfolge wusste, bediente
man sich einer einfachen Dreifelderwirtschaft, um
die Fruchtbarkeit der Böden nicht zu gefährden. Auf
einer Flur baute man Wintergetreide an, die zweite
bestellte man mit Sommerweizen und Gemüse, die
dritte ruhte als Brache und diente zugleich übergangsweise als Weide. War der Boden besonders
fruchtbar, erhielten die Kolonisten jeweils eine Hufe,
herrschten sandige Böden vor (wie in der Umgebung
von Blumberg), erhielten sie 2, zuweilen auch 3 bis
4 Hufen. Nicht als Eigentum, sondern als Erbpacht,
für die Gebühren in Form von Geldleistungen an
den Landesherren entrichtet werden mussten. Von
derlei Steuern befreit waren neben den Ritter- auch
die Kirchenhufen sowie jenes Land, das der Ortsvorsteher für die Ausübung seines Amtes als Entschädigung erhielt.
Die Großbauern mit ihren in den Fluren gelegenen Feldern stellten eine Art Landadel dar. Sie
verfügten über bestimmte Rechte, die weitestgehend
ihre Beteiligung an Entscheidungen, die das Leben
Orka wołami na przełomie XIX i XX wieku.
Autor fotografii Carl Nemey.
Pflügen mit Ochsengespann, Ende des 19.,
Beginn des 20. Jahrhunderts.
Fotograf: Carl Nemey.
56
in ihrem Dorf betrafen, die Möglichkeiten, es zu verlassen sowie eine Lösung unterschiedlichster sonstiger Probleme umfassten. Besprochen wurde diese
Angelegenheiten im Wirtshaus, das zur damaligen
Zeit gleichermaßen eine Art Gemeinschaftshaus im
Dorf darstellte.
Da es im Ort auch Ritter- und Kirchenhufen gab,
die jemand bewirtschaften musste (in einigen Fällen
betrag dies ebenso die großbäuerlichen Höfe), gab
es im Dorf eine zweite Kategorie von Bewohnern,
die über geringere Bürgerrechte verfügten. Die Rede
ist hier von den sog. Kossäten, auch Kötter genannt.
Ihnen war es nicht vergönnt, eigenes Land in den
Fluren zu besitzen. Sie bestellten bspw. am Waldrand gelegene Streifen von Feldern der Großbauern
des Dorfes, die jedoch nicht größer waren als 1 Hufe,
d.h. etwa 18 ha, und von ihnen zuvor gerodet oder
anderweitig vorbereitet werden mussten. Über eine
derartige Rechtsstellung verfügten ebenso Schmiede, Schneider, Schuster, Kuh-, Schweine- und Schafhirten sowie der Küster, der gleichermaßen das Amt
des Lehrers innehatte.
Wo sich ein adeliges Vorwerk hielt und weiter
entwickelte, bildete sich mit den auf diesem Vorwerk
arbeitenden Menschen eine dritte Gruppe von Bewohnern heraus, die noch tiefer in der Hierarchie
des Dorfes stand. Sie teilten sich auf ihn Kätner oder
auch Häusler, die über ein eigenes kleines Haus mit
Garten verfügten sowie Arbeiter, die entweder in
den Gesindehäusern für mehrere Familien (zumeist
vier) wohnten, oder aber nur kleinere Kammern,
meist ohne Fenster, mieteten.
Laut einer Aufstellung der königlichen Einkünfte aus dem Jahre 1718/19 wurden in Blumberg, wie
bereits im Jahre 1658, insgesamt 74 Hufen bestellt.
Der Anstieg der bewirtschafteten Nutzfläche gegenüber dem Landbuch von 1337 ist sicherlich Ergebnis
der Landgewinnung seitens der Kossäten. Großbauern gab es 15, darunter bestellten 9 jeweils 4 Hufen,
vier bewirtschafteten jeweils 3, zwei jeweils 2 Hufen
Land. Das königliche Vorwerk war unverändert 2
Hufen groß. Im Ort wohnten 15 Kötter, die jeweils
einen Hufen bestellten. Verzeichnet wurden weitere
12 Kötter, die jedoch – obgleich so bezeichnet – eigentlich Häusler mit einem kleinen Garten waren, da
sie auf den größeren Höfen angestellt waren. Zu jener Zeit wurde die Bodenqualität als mittelmäßig beschrieben, Heu gibt es wenig, die Weiden für Rinder,
Schafe und Schweine befinden sich im Wald, und für
Brennholz bezahlen die Bauern mit Hafer. Eine typische 4 Hufen große Landwirtschaft hielt 2 Pferde,
6 Zugochsen, 12 Kühe, 8 Schafe und 6 Schweine. Die
Mościce - Blumberg
w tym czasie raczej niezamieszkałym lub mocno spustoszonym, któremu przybysze nadali nową nazwę.
Kolonizowanie jakiegoś obszaru polegało na tym, że
człowiek, któremu poruczono zadanie założenia wsi,
zwany zasadźcą, udawał się za Odrę do krajów przeludnionych, gdzie werbował kandydatów na włościan i po sprowadzeniu ich na miejsce przydzielał
im siedliska i pola zazwyczaj drogą losowania.
Pola przeznaczone do uprawy dzielono na trzy
niwy, na których każdy z włościan otrzymywał swoje
działki. Ponieważ wtedy nie znano jeszcze systemu
nawożenia i płodozmianu, broniono się przed wyjaławianiem gleby przemienną gospodarką trójpolową. Na jednej niwie wysiewano zboże ozime, na drugiej jare i warzywa, a trzecia wypoczywała jako ugór,
będąc zarazem terenem przejściowego pastwiska. Na
ziemiach urodzajnych koloniści otrzymywali po jednym łanie, ale na glebach piaszczystych (jak wokół
Mościc) dostawali 2, a niekiedy nawet 3 i 4 łany. Nie
na własność, lecz w dziedziczną dzierżawę, za którą władca kraju żądał opłaty w pieniądzu. Od opłat
zwolnione były poza łanami rycerskimi także ziemie
kościelne oraz łany przeznaczone jako rekompensata za pełnienie urzędu sołtysa.
Włościanie, mający swe pola na niwach, stanowili rodzaj arystokracji wiejskiej o określonych prawach, które decydowały o ich udziale w decyzjach
dotyczących wsi, możliwościach jej opuszczenia
i rozwiązywaniu innych życiowych problemów.
Omawiano je podczas pobytu w karczmie, która
w tym czasie była także rodzajem wiejskiej świetlicy.
Ponieważ we wsi były łany rycerskie oraz kościelne i ktoś musiał je obrabiać (w losowych przypadkach
dotyczyło to również gospodarstw włościańskich),
we wsi pojawiła się druga kategoria mieszkańców,
o mniejszym zakresie praw obywatelskich, czyli zagrodnicy (Kossäten). Ci nie mieli prawa posiadania
ziemi na niwach. Ich poletka uprawne stanowiły pozyskane np. z lasów skrawki użytków rolnych, znajdujące
się na skraju pól włościańskich o wielkości do 1 łana,
czyli około 18 ha. Na prawach zagrodników byli też
kowale, krawcy, szewcy, pasterze krów, owiec i świń
oraz kościelni, pełniący zarazem rolę nauczycieli.
Tam, gdzie utrzymywał się i rozwijał folwark szlachecki, wykształcała się trzecia grupa mieszkańców,
jeszcze niżej usytuowana w hierarchii wsi, czyli pracownicy folwarczni. Dzielili się oni na chałupników,
mieszkających w odrębnych domach (chałupach)
z ogrodem oraz ludzi mieszkających w czworakach,
czyli wielorodzinnych budynkach dworu i komorników, wynajmujących komorę, jak nazywano małe
pomieszczenie przeważnie bez okna.
Mościce - Blumberg
Pocztówka z Blumbergu z lat 30. XX wieku.
Gospoda, kościół, droga przez wieś i probostwo .
Postkarte aus Blumberg, 30er Jahre des 20. Jahrhunderts.
Wirtshaus, Kirche, Dorfstraße und Pfarrhaus.
Podczas spisu dochodów królewskich z roku
1718/19 Mościce gospodarzyły na 74 łanach, tak
jak w roku 1658. Wzrost ilości ziemi uprawnej
w stosunku do roku 1337 to zapewne wynik pozyskiwania łanów przez zagrodników. Włościan było
15, w tym 9 posiadających aż po 4 łany, czterech
z gospodarstwami 3-łanowymi i dwóch z 2-łanowymi. Królewski folwark miał 2 łany włościańskie. We
wsi mieszkało 15 zagrodników posiadających po 1
łanie pola. Spisano jeszcze 12 zagrodników, którzy
(choć byli tak nazwani) w istocie byli chałupnikami
z przydomowym ogrodem, znajdującymi zatrudnienie w większych gospodarstwach włościańskich.
Stwierdzono w tym czasie, że grunty orne są we wsi
średnie, jest mało siana, a za wypas w lasach bydła,
owiec i świń oraz za drewno opałowe rolnicy płacą
owsem. Typowe gospodarstwo 4-łanowe hodowało
2 konie, 6 wołów pociągowych, 12 krów, 8 owiec i
6 świń. Typowe zagrodnicze gospodarstwo 1-łanowe
mogło utrzymać 2 woły, 2 krowy, 6 owiec i 2 świnie.
Na początku XIX wieku było w Mościcach około
50 łanów chłopskich, 7 łanów folwarcznych i nieopodatkowane łany kościelne. Gospodarzyło na nich 15
włościan, 15 zagrodników, 4 chałupników i 20 komorników. We wsi było 60 domów z 324 mieszkańcami. Po okresie uwłaszczenia i parcelacji majątków
wieś się rozbudowała i w roku 1861 domów było już
143. Mieszkańcy wsi wkroczyli w szczytowy okres
swej pomyślności. W roku 1939 Mościce liczyły 1080
mieszkańców.
Sołtys
We wsiach zamieszkałych przez kolonistów sołtysi
zazwyczaj wywodzili się z zasadźców. Mieli za zadanie zbieranie do skarbca władcy kraju czynszu,
57
auf 1 Hufen wirtschaftenden Höfe konnten 2 Ochsen, 2 Kühe, 6 Schafe und 2 Schweine halten.
Anfang des 19. Jahrhunderts gab es in Blumberg
etwa 50 von den Bauern bestellte Hufen, 7 Hufen des
Vorwerks sowie nicht besteuerte Kirchenhufen. Bewirtschaftet wurden sie von 15 Großbauern, 15 Kossäten, 15 Häuslern sowie 20 Arbeitern, die in Kammern oder im Gesindehaus zur Miete wohnten. Im
Ort gibt es 60 Häuser und insgesamt 324 Einwohner. Nach der Bauernbefreiung und Parzellierung
der Güter wuchs das Dorf weiter an, so dass es 1861
bereits 143 Häuser gab. Für das Dorf brach nun das
„goldene Zeitalter“ an. Im Jahre 1939 zählte Blumberg stolze 1.080 Einwohner.
Von Schulzen und Ortsvorstehern
In den von Kolonisten bewohnten Siedlungen waren die Ortsvorsteher zumeist jene Lokatoren, die
mit der Gründung des jeweiligen Ortes betraut gewesen waren. Ihre Aufgabe war es, die Pachtzahlungen sowie Sonderabgaben – wie Kriegssteuern
oder Beiträge zum Bau und Erhalt der Küstriner
Festung – einzusammeln und in die Kasse des Landesherren einzuzahlen. Ebenso unterstützten sie die
Kirchengemeinde dabei, den Zehnten zu entrichten.
Gemeinsam mit den Schöffen oder auch allein oblag
ihnen die untere Gerichtsbarkeit, d.h. dass sie geringere Vergehen bestrafen konnten. Während eines
Aufenthaltes im Dorf bzw. während einer Durchreise mussten sie die „Obrigkeit“ in ihrem Hause aufnehmen. Im Rahmen ihrer Dienstbarkeit mussten
sie zweimal jährlich Gespanndienste leisten, d.h. ein
Pferdefuhrwerk bereitstellen. Im Falle des Ortsvorstehers von Vietz war dies ein Transport nach Berlin und nach Himmelstädt (Mironice). Da entsprechende Mitteilungen aus Blumberg nicht vorliegen,
seien für die vorliegende Beschreibung der Rolle
und Verpflichtungen eines Ortsvorstehers weitere
Beispiele aus Vietz maßgeblich. So erhielt dieser als
Entlohnung für seine Tätigkeiten im Jahre 1589 drei
Prozent der Einnahmen aus der Gerichtsbarkeit, seine Hufen waren von der Steuer befreit; ebenso durfte er ein Wirtshaus betreiben sowie eine bestimmte
Menge Bier brauen. Er besaß eine Schäferei, konnte
in ihm zugewiesenen Gewässern fischen, darüber
hinaus eine Wiese nutzen und im Wald Brennholz
schlagen. Wenn er Beamte aufzunehmen hatte, waren seine Nachbarn dazu verpflichtet, ihm Bier, Fische oder auch geräuchertes Geflügel zu liefern.
Schultheiße bzw. Dorfschulzen konnten ihr
Amt verbunden mit einem Lehnsgut wahrnehmen.
58
Diese „Lehnschulzen“ waren dann von ihrem Landesherren über einen bestimmten Zeitraum hinweg
abhängig. Ebenso gab es lehensfreie Dorfschulzen,
sog. Freischulzen, sowie „Setzschulzen“, die das Amt
vorübergehend sowie in Vertretung eines anderen
ausübten.
Die ersten polnischen Ortsvorsteher wurden
spontan von einer kleineren Gruppe Siedler, die
sich im Dorf bereits niedergelassen hatten, gewählt
oder aber von der Verwaltung bestimmt. Je mehr
neue Siedler in Mościce eintrafen, mussten sich die
mit der Amtsführung des jeweiligen Ortsvorstehers
verbundenen Probleme gemehrt haben, da im Laufe
der ersten fünf Jahre gleich vier neue Schulzen gewählt wurden: Władysław Szmigiel folgten Stanisław
Gęsikowski, Tadeusz Wilkowski (1947), Marian Czarnecki (1949) sowie Czesław Chmielewski
(1950). Bei der Aufrechterhaltung der öffentlichen
Ordnung unterstützte den Ortsvorsteher im Jahre
1945 die örtliche Bürgermiliz. Jedoch ließen sich
auch unter diesen Vorzeichen Probleme nicht vermeiden: am 19. August 1945 musste man in Mościce
einen Mordfall vermelden – einer der Milizionäre
hatte aus Eifersucht auf eine Frau seinen Kommandanten erschossen.
Mühlen
Entlang des Vietzer Fließes (polnisch: Witna) gab es
oberhalb der Eisengießerei (POM in der Zeit von VR
Polen) in Witnica über Jahrhunderte hinweg zwei
Wassermühlen. Sie wurden Blumberger Mühle und
Großkamminer Mühle genannt, was zu vielen Missverständnissen führte. Der hiermit verbundenen
Schwierigkeiten nahm man sich nach dem Ersten
Weltkrieg an und führte kurzerhand neue Bezeichnungen ein: Udowald-Mühle (in das Polnische später
mit „Gółka“ übertragen) sowie Papiermühle (Szczodrak, heute bei Ustronie Leśne). Im Landbuch von
1337 werden für Vietz zwei Mühlen erwähnt, in der
Beschreibung Kammins fehlt hingegen eine Mühle,
dafür aber gibt es in Blumberg eine. Man darf annehmen, dass eben hier von Getreidemühle und Sägewerk im Udowald die Rede ist, die 1945 einem Brand
zum Opfer fiel. Die Mühle ging im Laufe der Zeit in
den Besitz der Adelsherren in Groß Kammin über, die
am unteren Lauf des Vietzer Fließes eine zweite, nun
Papiermühle bauen ließen. Sie stellte aus alten Lumpen Schöpfpapier her und wurde bis zur Mitte des 19.
Jahrhunderts betrieben, als man sie dann zu einer Getreidemühle umgebaute. Den umliegenden Landwirten diente sie auch nach 1945 noch viele Jahre.
Mościce - Blumberg
sikowski, Tadeusz Wilkowski (1947) Marian Czarnecki (1949) i Czesław Chmielewski (1950). W roku
1945 porządek we wsi pomagał sołtysowi utrzymywać tutejszy posterunek Milicji Obywatelskiej. Ale
i tu także pojawiały się problemy, na przykład 19
sierpnia 1945 roku doszło na terenie Mościc do zabójstwa - jeden z milicjantów z zazdrości o kobietę
zastrzelił swego komendanta.
Młyny
Dokument z roku 1947 zatwierdzający przez starostę
wybór sołtysa Mościc.
Dokument aus dem Jahre 1947, in dem der Landrat
die Wahl des Ortsvorstehers von Mościce bestätigt.
opłat nadzwyczajnych, takich jak kontrybucje wojskowe czy obciążenia na rzecz budowy i utrzymania
twierdzy kostrzyńskiej. Pomagali władzom kościoła
zbierać dziesięcinę. Wraz z ławnikami lub osobiście posiadali uprawnienia policyjno-sądownicze
w drobnych przewinieniach. Mieli obowiązek goszczenia u siebie „zwierzchności” podczas jej pobytu
we wsi czy przejazdu. Dwa razy w roku dostarczali
podwody, czyli transport konny. I tak w przypadku
sołtysa z Witnicy był to transport do Berlina i Mironic. Nie dysponujemy materiałami z Mościc, więc
posłużmy się w opisie obowiązków i roli sołtysa dalszymi przykładami z Witnicy. Jej sołtys, jako wynagrodzenie za powyższe czynności, pobierał w 1589
roku 3 procent od dochodów z sądownictwa, miał
służbowe łany ziemi zwolnionej od podatku oraz na
tej samej zasadzie przywilej prowadzenia karczmy
z prawem warzenia piwa w określonej ilości. Posiadał owczarnię, prawo połowu ryb w wyznaczonych
wodach i korzystanie z przydzielonej łąki i drewna
na opał z lasu. Poza tym, gdy miał urzędowych gości,
jego sąsiedzi mieli obowiązek dostarczania im piwa,
ryb czy wędzonego drobiu.
Byli sołtysi lenni, a więc sprawujących swój
urząd z nadania pana wsi i na pewien okres od niego
zależni, ale bywali sołtysi wolni od lenna i dziedzicznie sprawujący ten urząd. Byli także tak zwani „setzschulze”, sprawujący funkcję zastępczo i czasowo.
Pierwsi polscy sołtysi byli spontanicznie wybierani przez nieliczną grupę najwcześniej osiadłych
osadników lub wyznaczani przez władze. W miarę
przybywania nowych osadników Mościce musiały
mieć problemy z uznawaniem władzy swych sołtysów, skoro w ciągu pierwszych pięciu lat zmieniało
się ich aż pięciu: Władysław Szmigiel, Stanisław GęMościce - Blumberg
Na Witnie, powyżej odlewni żelaza w Witnicy
(POM), przed wiekami istniały dwa wodne młyny.
Nazywane były zamiennie Blumberger Mühle i Großkamminer Mühle, co było powodem wielu nieporozumień. Kłopoty z nazewnictwem rozwiązano po
pierwszej wojnie światowej, wprowadzając określenie Udowald Mühle, spolszczone na Gółka oraz Papiermühle/Szczodrak (Ustronie Leśne). W Księdze
Ziemskiej z roku 1337 mówi się o 2 młynach w Witnicy, nie wspomina się jednak o młynie przy opisie
Kamienia, natomiast jest młyn w Mościcach. Można
przypuszczać, że chodzi tu o młyn zbożowy i tartak
w Gółce, spalony w roku 1945. Młyn ten z czasem
dostał się w posiadanie szlachty władającej Kamieniem Wielkim, która zbudowała poniżej biegu Witny młyn drugi, papierniczy. Wytwarzał on papier
czerpany ze starych szmat. Istniał do połowy XIX
wieku, kiedy przebudowano go na młyn zbożowy,
czynny jeszcze wiele lat po roku 1945.
Do wieku XIX na mocy prawa przymusu młyńskiego chłopi z Mościc musieli wozić zboże na przemiał do młyna w Gółce. W XIX wieku, gdy zniesiono już przymus młyński, w Mościcach zbudowano
wiatrak, podpalony w roku 1897 przez jego zadłu-
Ostatni z mościckich młynów był po roku 1945
przez kilka dziesięcioleci ostatnim czynnym młynem
gospodarczym w gminie Witnica.
Die letzte der Blumberger Mühlen war nach 1945 über
mehrere Jahrzehnte hinweg die letzte der noch in der
Gemeinde Witnica in Betrieb befindlichen Mühlen.
59
Bis zum 19. Jahrhundert hatten die Bauern aus
Blumberg kraft des alten Mühlenzwangs ihr Getreide
einzig und allein in der Udowald-Mühle mahlen zu
lassen. Als dieses Gewerbebannrecht im 19. Jahrhundert abgeschafft wurde, baute man in Blumberg eine
windbetriebene Mühle, die 1897 abbrannte, was auf
ihre verschuldete Besitzerin zurückgeführt wurde,
die von der Versicherung die Entschädigungszahlung
erhalten wollte, was aber mit einem Strafverfahren
gegen sie endete. Erhalten blieb lediglich der Name
eines Ortsteils, Mühlenberg (heute Mokronosy).
An der westlichen Ortsgrenze entstand daraufhin im 20. Jahrhundert eine motorbetriebene Mühle Höpners. In den Jahren der Volksrepublik nahm
man diese erneut in Betrieb, 47 Jahre lang war Jan
Niedużak Müller im Ort. Das nunmehr von Privatleuten erworbene Gebäude wartet auf seine Instandsetzung sowie eine neue Nutzung.
żoną właścicielkę, aby otrzymać odszkodowanie, co
się skończyło procesem karnym. Pozostała po nim
nazwa części wsi - Mühlenberg/Mokronosy.
W XX wieku na zachodnim skraju wsi powstał
młyn motorowy Höpnera. W latach Polski Ludowej
uruchomił go i przez 47 lat prowadził Jan Niedużak.
Budynek zakupiony przez osoby prywatne czeka na
remont i zmianę swego przeznaczenia.
Kościół i szkoła
Kirche und Schule
Bereits im Jahre 1327 wird ein „rector ecclesiae
parochialis“ erwähnt, der über Einkünfte sicherlich aus jenen 4 Kirchenhufen verfügt, die später im
Landbuch von 1337 beschrieben werden. Für das
Jahr 1538 wird angegeben, das die Kirche in Groß
Kammin eine Filialkirche der Pfarrgemeinde in
Blumberg sei. Somit gab es bereits zu jener Zeit dort
eine Kirche.
Der heutige Bau aus Feldsteinen und Ziegeln, errichtet auf einem kreuzförmigen Grundriss, stammt
aus dem Jahre 1886. Hierbei handelt es sich um einen Umbau einer früheren, bereits ebenso aus Stein
errichteten Kirche. Der barocke Turm, an deren
Mauern das Datum 1737 sichtbar ist, wurde 1834
und 1904 renoviert und erneuert. Als sich 1758 russische Truppen in der Gegend aufhielten, wurde die
Kirche ausgeraubt und teilweise zerstört. Der damalige Pastor Christian Gottfried Ludecus verfasste
sehr interessante und wertvolle Berichte über diese
Ereignisse. Dasselbe Schicksal ereilten Kirche und
Schule im Jahre 1945. Zerstört wurden dieses Mal
von sowjetischen Soldaten.
Am 7. April 1946 wurde das evangelische Gotteshaus von den polnischen Katholiken übernommen;
zum neuen Patron der Kirche wählte man den Heiligen Adalbert. Zunächst war sie Filialkirche der Pfarrgemeinde in Witnica, seit 1959 in Kamień Wielki.
Das gleich neben ihr stehende Schulgebäude
wird erstmals im Jahre 1774 erwähnt. Anfang des 20.
Jahrhunderts gab es hier gleich zwei Schulen, eine
kleine sowie eine große. Die erste polnische Schu60
Fragment mapy z roku 1822 z oznaczeniem śladów po
miejscu obozu wojsk pruskich z roku 1758 oraz jeziora
Mutzsee, od którego wyprowadzono polską nazwę Mościc.
Ausschnitt aus einer Karte aus dem Jahre 1822:
hervorgehoben sind Spuren, die von einem 1758 errichteten
Lager preußischer Truppen zeugen, sowie der Mutzsee,
von dessen Namen der polnische Ortsname Mościce
abgeleitet wurde.
le nach dem Krieg richtete Jan Kabłak 1946 ein. Im
Zeitraum der sog. geburtenstarken Jahrgänge wurde
das Gebäude abgetragen, auf Initiative von Tadeusz
Szatkowski und Józef Wysoczański errichteten man
an gleicher Stelle, die ebenso das ehemalige Gebetshaus umfasste, eine siebenzügige Grundschule. Das
kleinere Gebäude mit Schulstube und Wohnung für
den Küster, der zugleich Lehrer war, blieb erhalten
und wird gegenwärtig zu einem Wohngebäude umgestaltet. Da die Anzahl der schulpflichtigen Kinder
erheblich sank, wurde die Schule 2004 geschlossen.
Das zusehends verfallende Gebäude wurde 2011 der
Polnischen Gesellschaft für Landeskunde und Tourismus in Gorzów Wielkopolski übergeben.
Ortsname
Einer Hypothese von Edward Rymar zufolge mag
der deutsche Ortsname auf Ritter Dietrich von
Blomberg zurückgehen, der dem engeren Kreis der
markgräflichen Lehensträger und Ritter angehörte,
als diese 1253 die Gründungsurkunde der späteren
Stadt Frankfurt/Oder ausstellten und zur selben Zeit
Mościce - Blumberg
Już w roku 1327 występuje jakiś „rector ecclesiae
parochialis”, który ma dochody z Mościc zapewne z
owych 4 łanów kościelnych, wspomnianych potem
w roku 1337. W roku 1538 pisze się o kościele w
Kamieniu Wielkim, który jest filialny wobec parafii
w Mościcach. Zatem kościół w tym czasie już tu istniał.
Obecna, piękna kamienno-ceglana budowla,
zbudowana na planie krzyża, pochodzi z roku 1886.
Obiekt powstał z przebudowy wcześniejszego kościoła, także zbudowanego z kamienia. Barokowa wieża
z widoczną datą 1737 przechodziła remonty i odnowę w latach 1834 i 1904. Podczas pobytu w tej okolicy Rosjan w roku 1758 budynek został ograbiony
i zdewastowany. Ówczesny pastor Christian Gottfried Ludecus napisał bardzo ciekawe i cenne doniesienie o tych wydarzeniach. Taki sam los spotkał kościół i szkołę w roku 1945, tym razem zdewastowane
przez radzieckich żołnierzy.
Przejęcie luterańskiego kościoła przez polskich
katolików i poświęcenie go pod wezwaniem św.
Wojciecha miało miejsce 7 kwietnia 1946 roku. Był
to obiekt filialny wobec parafii w Witnicy, a od roku
1959 jest filią Kamienia Wielkiego.
Zlokalizowana obok niego szkoła po raz pierwszy
wspomniana została w roku 1774. Na początku XX
wieku były tu dwa budynki szkolne: mały i większy.
Szkołę polską w budynku większym zorganizował w
roku 1946 Jan Kabłak. Obiekt został w latach wyżu
demograficznego rozebrany, a na jego miejscu oraz
domu plebanii zbudowano z inicjatywy Tadeusza
Szatkowskiego i Józefa Wysoczańskiego szkołę siedmioklasową. Budynek mniejszy z jedną izbą szkolną
i mieszkaniem dla kościelnego i zarazem nauczyciela
zachował się i jest obecnie przebudowany na budynek mieszkalny. W roku 2004 ze względu na zmniejszającą się liczbę dzieci szkoła została zlikwidowana,
a niszczejący obiekt w roku 2011 przekazano Polskiemu Towarzystwu Krajoznawczo-Turystycznemu
z Gorzowa Wielkopolskiego.
Mościce - Blumberg
Nazwa
Według hipotezy Edwarda Rymara nazwa wsi może
pochodzić od rycerza Dietricha von Blomberga,
który znajdował się w otoczeniu margrabiów, gdy ci
w roku 1252 nadawali Frankfurtowi dokument lokacyjny i w tym samym czasie pojawili się w rejonie
prawego brzegu dolnej Warty, osadzając tu swych
rycerzy.
Polska nazwa Mościce została wyprowadzona
przez profesora Uniwersytetu Poznańskiego Stanisława Kozierowskiego od jeziora Mutzsee, które według jego hipotezy mogło mieć słowiańskie
brzmienie ‘Mośrze’ dziś ‘Moszcze’ oraz od Kerstenbrügge/Mostno, wsi nad Myślą na drodze z Mosiny
do Dębna. Nazwa uznana przez poznańską komisję
nazewniczą, zatwierdzona została zarządzeniem wojewody z dnia 8.11.1945 i ogłoszona w „Poznańskim
Dzienniku Wojewódzkim” nr 12. Nim to jednak nastąpiło, polscy osadnicy, rywalizując ze sobą, używali nazw Kwieciszewo, Kwiatów, Łasiczyn i Górczyn.
Potem północną część wsi (niem. Sand) nazwano
Koreą Północną, a część południową Koreą Południową, mimo że ta ostatnia miała już urzędową nazwę Mokronosy.
Mościce po roku 1945
we wspomnieniach jej mieszkańców
Były powojenny sołtys Mościc, Tadeusz Wilkowski,
w swej relacji opracowanej na początku lat 90. podaje, że w pierwszych latach powojennych polskie
Mościce liczyły 90 zagród. Zajęły je 34 rodziny z Wołynia, 15 rodzin z województwa lwowskiego, 18 ze
stanisławowskiego, 3 rodziny z woj. tarnopolskiego,
8 rodzin z kieleckiego, 9 z bydgoskiego, 6 z warszawskiego, po jednej z okolic Częstochowy i Lublina.
Było w tej grupie 17 zwolnionych do cywila żołnierzy Wojska Polskiego z armii walczących na wschodzie i na zachodzie. Z Niemiec z robót przymusowych przybyło 6 osób i także 6 z obozów jenieckich.
Była też rodzina polskich robotników mieszkająca
przed rokiem 1939 za Odrą, a po zakończeniu wojny
usunięta do Polski. Jak z tego wyliczenia wynika, nie
każdej rodzinie przypadło szczęście zamieszkania
w samodzielnym gospodarstwie domowym.
Wołyniak, Edward Wiśniewski, obecnie mieszkaniec Legnicy, którego rodzina dostała w maju
przydział do zagrody zamieszkałej jeszcze przez
Niemców, tak zapamiętał tamte dni.
„Do gospodarstwa zamieszkałego przez rodzinę
niemiecką, składającą się z czterech kobiet i małe61
ihre Ritter am rechten Ufer der unteren Warthe mit
Lehen ausstatteten.
Der polnische Name „Mościce“ wurde von
Stanisław Kozierowski, damals Professor an der
Posener Universität, vom Mutzsee abgeleitet, der
seinen Annahmen zufolge den slawischen Namen
„Mośrze“, heute „Moszcze“ trug sowie gleichermaßen auf den Ortsnamen von Mostno (Kerstenbrügge) zurückzuführen sei, das entlang der Straße von
Massin (Mosina) nach Neudamm (Dębno) an der
Mietzel (Myśla) gelegen ist. Festgelegt wurde der
Ortsname von der in Poznań beratenden Kommission zur Verleihung polnischer Orts- und Flurnamen, amtlich bestätigt dann am 08.11.1945 mit Bekanntgabe im „Posener Wojewodschaftsblatt“ Nr.
12/1945. Noch bevor dies erfolgte, verwendeten die
miteinander rivalisierenden polnischen Neusiedler
Namen wie Kwieciszewo, Kwiatów, Łasiczyn oder
Górczyn. Später nannte man den nördlichen Ortsteil (auf Deutsch: Sand) Nordkorea, den südlichen
entsprechend Südkorea, trotzdem letzterer bereits
amtlich „Mokronosy“ lautete.
Mościce nach 1945: Erinnerungen seiner
Bewohner.
Der ehemalige Ortsvorsteher Tadeusz Wilkowski
gibt in seinen Anfang der 90er Jahre verfassten Erinnerungen an, dass es im Mościce der ersten Nachkriegsjahren 90 Gehöfte gab. Sie wurden von 34
Familien aus Wolhynien, 15 Familien aus der ehemaligen Wojewodschaft Lwów (das heutige Lviv in
der Ukraine), 18 Familien aus der Wojewodschaft
Stanisławów (heute Iwano-Frankiwsk), 3 Familien
aus der Wojewodschaft Tarnopol (heute Ternopil),
8 Familien aus Kielce, 9 aus Bydgoszcz (Bromberg),
6 aus Warschau sowie jeweils einer Familie aus der
Umgebung von Częstochowa bzw. Lublin bewohnt.
Unter ihnen befanden sich 17 aus dem Dienst in der
Polnischen Armee entlassene Soldaten, die sowohl
im Osten, als auch im Westen gekämpft hatten. Von
der Zwangsarbeit in Deutschland kehrten 6 Personen
zurück, 6 weitere aus Kriegsgefangenenlagern. Ebenso gab es eine Familie polnischer Arbeiter, die vor
1939 in Deutschland gewohnt hatte und nach dem
Krieg nun nach Polen übergesiedelt wurde. Dieser
Aufstellung ist zu entnehmen, dass nicht jede Familie
das Glück hatte, in einem eigenen Haus zu leben.
Der ursprünglich aus Wolhynien stammenden
Edward Wiśniewski (er wohnt heute in Legnica),
dessen Familie im Mai ein Hof zugewiesen wurde,
auf dem noch Deutsche wohnten, erinnert sich folgender Maßen an jene Tage:
62
„Den noch von einer deutschen Familie – vier
Frauen und ein Kleinkind – bewohnten Hof betraten wir recht steif, ohne eine größere Begeisterung.
Die Deutschen stellten uns zwei Stuben des aus insgesamt 6 Räumen bestehenden Hauses zur Verfügung, die Küche benutzten wir gemeinsam. Außer
Katzen gab es keinerlei Nutztiere. Jedoch gab auf
dem recht typischen Hof einen Elektromotor und
zahlreiche landwirtschaftliche Maschinen, wie einen Drescher, eine Mäh- und Erntemaschine, eine
Sämaschine, einen Bagger, eine Getreideputzmühle,
eine Häckselmaschine sowie Wagen. In den Ställen
gab es Brikettvorräte, rund um das Haus wuchsen
Salatpflanzen. Eben jener Salat war es, der uns ausgehungerte Polen und die Deutschen nur einen Monat nach Beendigung dieses schrecklichen Krieges
einander näher brachte. Die Deutschen bewirteten
uns mit Salat und Pflaumenmus, wir revanchierten
uns mit gesalzenem Speck aus Wolhynien, den wir
in einem Leinensack mitgebracht hatten. Noch bis
heute verspüre ich diesen Geschmack von in Fett getunkten Salat auf der Zunge, der von jenem ersten
normalen Sommer in meinen Leben zeugt, an den
ich mich bewusst erinnern kann. Da mein Opa ein
Pferd hatte, fuhr er mit den Deutschen zum Kartoffelfeld, um die notwendigen Arbeiten zu verrichten.
Obwohl wir kein Deutsch, und die vier Frauen kein
Polnisch sprachen, pflegten wir unsere freundschaftlichen Kontakte bis ganz zum Ende, also bis zum 23.
Juni dieses Jahres, (…) als man ihnen gestattete, nur
so viele Dinge mitzunehmen, wie ein Leiter- oder
Kinderwagen oder auch eine Schubkarre zu fassen
vermochte. Sämtliche Haushaltsgeräte, Möbel und
Bettwäsche mussten im Hause verbleiben. Nachdem sie ihre Höfe verlassen hatten, versammelten
sich alle im Ortszentrum und marschierten daraufhin geschlossen, von der Bürgermiliz eskortiert, der
Chaussee entgegen.
(…) Die ehemalige evangelische Kirche wurde
nun an die Bedürfnisse der katholischen Gemeinde
angepasst, als Filialkirche der von Pfarrer Józef Bielak
geleiteten Pfarrgemeinde Witnica. Der an der Kirche
gelegene Friedhof wurde damals geschlossen und
eingeebnet, das Denkmal zu Ehren der gefallenen
Deutschen mit einem Malteserkreuz an die neuen
Bedürfnisse angepasst, indem man in der Mitte ein
Holzkreuz aufstellte. Ich erinnere mich daran, dass
man während der Aufräumarbeiten im Hause des
Pastors Unmengen von Papier (wohl Urkunden und
andere Unterlagen) auf eine wilde Müllkippe neben
dem Friedhof – eine Mulde, die noch vom Kohletagebau hinterlassen wurde – brachte.“
Mościce - Blumberg
Kościół, zbudowana po wojnie i nieczynna dziś szkoła oraz świetlica gromadzka w dawnej gospodzie,
w której w latach wojny była filia obozu dla francuskich jeńców wojennych w Alt Drewitz. Stan w roku 2011.
Kirche, nach dem Krieg errichtetes Schulgebäude, heute bereits geschlossene Schule sowie Dorfgemeinschaftshaus
im ehemaligen Wirtshaus, in dem in den Kriegsjahren ein Außenlager für französische Kriegsgefangene
des Lagers Alt Drewitz errichtet worden war. Aufnahmen aus dem Jahr 2011.
go dziecka, weszliśmy dość sztywno, bez entuzjazmu. Niemki udostępniły nam dwa pokoje w 6-cio
pokojowym domu, z możliwością korzystania ze
wspólnej letniej kuchni. W gospodarstwie nie było
żadnych zwierząt gospodarskich poza kotami. Natomiast w tym średniorolnym gospodarstwie był
silnik elektryczny i duży zestaw maszyn rolniczych,
jak: młockarnia, kosiarka, żniwiarka, siewnik, koparka, wialnia, sieczkarnia i wozy. W chlewikach
były zapasy brykietów, a dookoła domu zieleniła się
sałata. Właśnie w miesiąc po zakończeniu straszliwej wojny ta sałata zbliżyła nas Polaków i Niemców, którzy odczuwali braki wyżywienia. Niemki
częstowały sałatą i powidłami, a w rewanżu otrzymywały wołyńską zasoloną słoninę, przywiezioną
w płóciennym worku. Do dzisiaj czuję smak parzonej sałaty z tłuszczem, przysmaku tamtego czasu, zwiastującego pierwsze normalne lato w moim
świadomym życiu. Ponieważ dziadek miał konia,
jeździł z Niemkami pielęgnować pole obsadzone
ziemniakami. Przyjazne kontakty, mimo wzajemnej
Mościce - Blumberg
nieznajomości języków, trwały do końca, czyli do 23
czerwca tego roku, (...) kiedy pozwolono zabrać im
tyle rzeczy, ile mieściło się w drewnianym lub dziecięcym wózku albo na taczce. Natomiast cały sprzęt
domowy, meble i pościel pozostawały w domach. Po
opuszczeniu własnych domostw wszyscy zgromadzili się w centrum wioski, następnie zwartą grupą
wymaszerowali pod eskortą funkcjonariuszy Milicji
Obywatelskiej ku szosie.
(...) Dawny ewangelicki kościół został przystosowany do pełnienia roli świątyni dla potrzeb
katolickiej społeczności, jako kościół filialny parafii witnickiej za czasów księdza Józefa Bielaka. Zlikwidowano wówczas stary przykościelny cmentarz,
a pomnik poległych Niemców z krzyżem maltańskim przystosowano do nowych potrzeb, wstawiając do jego środka drewniany krzyż. Pamiętam, że
podczas porządkowana domu pastora wywożono
duże ilości papierów (chyba dokumentów) na dzikie
wysypisko obok cmentarza do dołu po eksploatacji
odkrywkowej węgla brunatnego”.
63
Materialien zur Ortschronik
Materiały do kroniki wsi
1758. Nach der Schlacht von Zorndorf richten preußische Truppen östlich des Dorfes ein Feldlager ein. Auf
der aus dem Jahre 1822 stammenden Karte in der Anlage
sind noch Spuren von ihm sichtbar, gekennzeichnet als
„Alte Schanze“.
1758. Po bitwie pod Sarbinowem wojska pruskie na
wschodnich rubieżach wsi rozbiły obóz. Na załączonej
mapie z roku 1822 widoczne są ślady po nim oznaczone
jako Alte Schanze.
1835. Eine Bewohnerin von Blumberg wird zum Tode
durch Rädern verurteilt, da sie ihren Ehemann vergiftet
hatte. Das Urteil wurde in Quartschen vollstreckt. Ihren
Qualen schauten tausende Bewohner der umliegenden
Ortschaften zu, darunter ebenso die Schulkinder aus
Blumberg mit ihrem Lehrer.
1857. Von einem Blitz getroffen gerät das Haus des Ortsvorstehers in Brand. Mit dem Haus ging ebenso das Jahrhunderte alte Ortsarchiv verloren.
1945. Am 1. Februar kommen sowjetische Panzer in das
Dorf.
1970/1980. Einebnung des deutschen Friedhofs. Die
Grabmale werden in eine Mulde des ehemaligen Tagebaus geworfen.
1995. Zu den besten Landwirten des Dorfes werden Jan
Kałamaga, Ryszard Pankiewicz, Czesław Sypuła und Leon
Wysoczański gewählt.
2007. Umbau der Feuerwache und Überreichung neuer
Ausrüstung an die Freiwillige Feuerwehr des Ortes.
Ebenso wird das Dorfgemeinschaftshaus modernisiert,
und das Ortszentrum verschönert. Angelegt wurde ein
Erholungs- und Spielplatz.
1835. Skazanie na śmierć przez łamanie kołem mieszkanki Mościc za otrucie męża. Wyrok wykonano w Chwarszczanach. Jej męczarniom przyglądało się tysiące okolicznych mieszkańców, w tym także dzieci szkolne z Mościc
ze swym nauczycielem.
1857. Od pioruna zapalił się budynek domu sołtysa. Wraz
z domem spłonęło wielowiekowe archiwum sołectwa.
1945. 1 lutego we wsi pojawiły się radzieckie czołgi.
1970/1980. Likwidacja niemieckiego cmentarza. Nagrobki wrzucono do zagłębienia po kopalni węgla.
1995. Przodujący rolnicy Mościc to Jan Kałamaga, Ryszard Pankiewicz, Czesław Sypuła i Leon Wysoczański.
2007. Przebudowa remizy strażackiej i wyposażenie OSP
w nowoczesny sprzęt.
Wieś wzbogaciła się także o zmodernizowaną świetlicę
wiejską i uporządkowany teren w centrum, na którym
powstało miejsce do rekreacji i zabawy.
2008. Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Mościc,
jako druga w gminie, została włączona do Krajowego Systemu Ratownictwa.
2008. Die Freiwillige Feuerwehr in Mościce wird als
zweite in der Gemeinde in das Landesrettungssystem
aufgenommen.
Dawny pomnik poległych niemieckich żołnierzy przekształcony w kapliczkę i dawna remiza strażacka. Stan w roku 2011.
Ehemaliges Denkmal zu Ehren gefallener deutscher Soldaten, umgestaltet zu einer kleinen Kapelle
sowie ehemalige Feuerwache. Aufnahmen aus dem Jahre 2011.
64
Mościce - Blumberg
Mosina - Massin
n einer Urkunde aus dem Jahre 1589 liest
man auf Massin bezogen: „Der Ort liegt im
Wald, gehört dem Herzog und grenzt an keine andere Ortschaft“. Diese vereinsamte Lage inmitten des
Waldes verlieh dem Ort gleichermaßen ihren jahrhundertealten Charakter, organisch verbunden mit
den hiesigen Wäldern. Und sogar, als hier Bauern
wohnten, schlugen sich Generationen von Einwohnern – die im Übrigen für die Löschung der häufigen
Waldbrände verantwortlich waren sowie zu Diensten bei Jagden herangezogen wurden – mit den von
Wildtieren verursachten Schäden herum. Seit 1299
kamen die Brandenburger Markgrafen und Kurfürsten mit ihrem Hof zur Jagd hierher, 700 Jahre später
der deutsche Kaiser Wilhelm II. mit seinem Gefolge,
und im darauffolgenden Jahrhundert dessen Sohn
Oskar Prinz von Preußen, Herrenmeister des Johanniterordens und Vorstand der gleichnamigen, über
die Grenzen Deutschlands weit hinaus bekannten
Wohlfahrtsorganisation.
In den letzten beiden Jahrhunderten wurde jener wäldliche Charakter der Ortschaft dadurch
unterstrichen, dass sich hier der Sitz der Oberförsterei befand. Bereits 1767 führte man eben hier in
den Massiner Wäldern Grundsätze einer modernen
Forstwirtschaft ein, die den Baumbestand vor einem
Kahlschlag bewahren sollte. Damals teilte man den
Wald in einzelne, nummerierte Abschnitte, sog. Abteilungen, ein, was einen geplanten Einschlag sowie
eine ständige Erneuerung des Baumbestands erleichterte.
Gemeinde
Erstmals wurde das Dorf 1299 unter dem Namen
„Massyn“ erwähnt. Seitdem befanden sich Ort und
Wälder ringsum in herrschaftlichem Besitz. Die
Einkünfte hieraus ließen die jeweiligen Eigentümer unterschiedlichsten verdienten Adelsfamilien
und Einzelpersonen zukommen. Anfangs verfügte
es über einen eigenen Schultheiß, dann verfiel das
Bauerndorf zunehmend, woraufhin an dieser Stelle
ein Vorwerk entstand; später wurde dann eine Oberförsterei eingerichtet, die dem Amt Himmelstädt
(heute Mironice) unterstand, so dass ein Schultheiß
nicht erforderlich war. Als das Vorwerk im 19. Jahrhundert aufgelöst und die Bauern befreit wurden,
begründete man den Ort unter anderem Namen
erneut. Im Jahre 1874 hatte dieser sogar ein eigenes
Standesamt.
dokumencie z roku 1589, odnoszącym się
do Mosiny, czytamy: „Wieś leży w lesie należącym do księcia i nie graniczy z żadną inną miejscowością”. To zagubienie wśród lasów zadecydowało o odwiecznym charakterze tej wsi, organicznie
z lasami związanej. Nawet gdy żyli w niej rolnicy,
pokolenia mieszkańców borykały się ze stratami
powodowanymi przez dziką zwierzynę, a ich obowiązkiem było gaszenie częstych w lasach pożarów
oraz służba podczas polowań. Tutaj, poczynając od
roku 1299, ze swym dworem zjeżdżali margrabiowie
i elektorzy brandenburscy, a 700 lat później ze swą
świtą przybył na łowy cesarz Niemiec Wilhelm II,
w wieku następnym w puszczy mosińskiej polował
jego syn, Oskar von Preussen, mistrz Zakonu Joannitów i organizator istniejącej do dziś w Niemczech
joannickiej służby szybkiej pomocy medycznej.
Rok 2000. Walory krajobrazowe wsi z jej starą zabudową.
Die Dorflandschaft mit ursprünglicher Bebauung
im Jahre 2000.
Przez ostatnie dwa wieki leśny charakter wioski
podkreślała lokalizacja w niej siedziby nadleśnictwa.
Tu, w mosińskich lasach, już w roku 1767 wprowadzono nowoczesne zasady gospodarki leśnej, mającej
ratować drzewostan przed rabunkową gospodarką
drewnem. Wprowadzono wówczas system podziału
lasu na numerowane odcinki – działy, co ułatwiało
planowy wyrąb i stałą odnowę drzewostanu.
Gmina
Mapa leśnictwa Mosina z roku 1767 z zaznaczeniem numerowanych działów leśnych.
System ten w wielu innych lasach Nowej Marchii wprowadzono dopiero w następnym wieku.
Forstkarte Massins aus dem Jahre 1767 mit nummerierten Waldabteilungen.
Dieses System führte man in vielen anderen Wäldern der Neumark erst im folgenden Jahrhundert ein.
66
Mosina - Massin
Tego typu piec stał w Mosinie Leśnej,
zwanej przedtem Massiner Theerofen.
Ein solcher Ofen stand in Mosina Leśna
(zuvor trug der Ortsteil den Namen Massiner Theerofen).
Mosina - Massin
O wsi wspomniano po raz pierwszy w roku 1299 pod
nazwą Massyn. Od zarania dziejów, wraz z lasami,
była w posiadania władców, którzy dochody z niej
przekazywali różnym zasłużonym rodom i osobom.
Początkowo miała sołtysa, ale z czasem wieś chłopska uległa degradacji i powstał tu folwark, a potem
nadleśnictwo podległe administracji dóbr książęcych w Mironicach, więc sołtys był zbędny. Pojawił
się pod nową nazwą ponownie, gdy folwark w XIX
wieku został rozwiązany, a chłopi uwłaszczeni. Od
roku 1874 wieś miała nawet własny Urząd Stanu Cywilnego.
67
Im Jahre 1928 legte man im Zuge einer Verwaltungsreform einige zuvor rechtlich eigenständige Ortschaften zusammen: Massin zugeordnet
wurden somit die Siedlungen Massiner Theerofen
(heute Mosina Leśna), in der es einst einen Ofen
zur Herstellung von Terpentin und Teer gab, Haidehof (Jadowice) sowie die Förstereien Reheberg
(Niewiadów), Hirschgrund (Jeleniec), Glambecksee
(Gębocko) sowie Kienwerder, einem einzelnen Haus
an der Sennewitz (heute Ścieniawica), für das es keines polnische Entsprechung gibt. All diese Forsthäuser brannten 1945 ab. Gleichzeitig stieg der Schulze,
später Gemeindevorsteher genannt, nun zum Bürgermeister auf.
Seinen großen, wenn auch nur kurzzeitig andauernden Aufstieg als Verwaltungszentrum erlebte
Mosina im Jahre 1945, als hier in Międzybórz oder
auch Międzylesie, wie man es anfangs nannte, vom
1. April bis zum Oktober ein Gemeindeverband
eingerichtet wurde, der ebenso die Ortschaften
Tarnów (Tornow), Łąkomin (Lindwerder), Lubiszyn (Ludwigsruh), Brzeźno (Briesenhorst), Więcław
(Venzlaffshagen) und Barnówko (Berneuchen) umfasste. Später wurde die Gemeindeverwaltung nach
Lubiszyn verlegt, der Mosina bis 1973 unterstand,
bevor es dann der Gemeinde Witnica zugeordnet
wurde.
Der heutige Ortsname wurde per Verordnung
des Wojewoden vom 08.11.1945 festgelegt und im
Posener Wojewodschaftsblatt Nr. 12/1945 bekanntgegeben.
Einwohnerzahlen
In den folgenden Jahren: 1809: 198; 1900: 489; 1925:
471; 1933: 432; 1939: 406; 1946: 78; 1948: 211; 1949:
230; 1970: 278; 2000: 225 sowie 2011: 214.
Im Jahre 1939 gibt es 115 Wohnungen. Die insgesamt 79 hier wohnenden Landwirte betreiben
Höfe der folgenden Größen: 41 von 0,5 bis 5 ha; 16
von 5 bis 10 ha; 15 zwischen 10 und 20 ha; 6 zwischen 20 und100 ha sowie ein Hof mit mehr als 100
ha Nutzfläche.
Im Jahre 1982 gab es 58 Gehöfte im Ort.
Kirche
Nach Angaben von Anzelm Weiss, der die Geschichte der Lebuser Diezöse untersucht, wird bereits für
das Jahr 1345 eine Pfarrgemeinde in Massin vermerkt. Die im Ort erzielten Einkünfte erhielt zu
jener Zeit Margarethe von Satzkow, Gattin des le68
gendären Ritters Betkin von der Osten aus Driesen
(heute Dezdenko) und Schwester von Dobrogost
Szamotulski (die Familie gehörte der berühmten
Wappengemeinschaft Nałęcz an). Erfasst wurden
dabei vom Schultheiß eingetriebene Steuern sowie
Einkünfte aus Gerichtsbarkeit, Wirtshaus und sog.
Patronat über die Kirche. Aus einer Aufstellung ihrer
Einkünfte geht hervor, dass Massin damals ein zwar
kleines, mithin jedoch typisches Dorf aus der Zeit
der Ostsiedlung war, in dem es eine uns unbekannte Anzahl von Bauern sowie einen Schultheiß, ein
Gericht sowie eine Gastwirtschaft gab. Bekannt ist,
dass 1368 diese Einkünfte von den Brüdern Horkmann, Bürgern aus dem unweit entfernt gelegenen
Frankfurt (Oder), erworben wurden, und dass der
Ort später noch viele Male neue Eigentümer fand.
Die erste quellenkundlich gesicherte Erwähnung einer Kirche im Ort stammt aus dem Jahre
1589. Dabei handelte es sich um eine Filialkirche der
Pfarrgemeinde Vietz. Im Jahre 1672 errichtete man
eine neue Kirche, seitdem führte man ebenso Kirchenbücher, in denen Geburten, Eheschließungen
und Sterbefälle vermerkt werden.
Die heutige Fachwerkkirche stammt aus dem
Jahre 1780. Sie wurde 1866 um eine Apsis erweitert,
in der man den Altar aufstellte, und 1911 ebenso um
einen Vorraum. Der Glockenturm, hier abgeleitet
vom ausgewiesenen Gussjahr 1921, wurde in den
20er Jahren des letzten Jahrhunderts errichtet.
Im Jahre 1853 beendete man den alten Brauch,
die Toten gleich neben der Kirche beizusetzen und
legte einen neuen Friedhof an der Straße nach Vietz
an. Die neben der Kirche stehende kleine Kapelle
wurde 1945 errichtet, nachdem man ein Denkmal
zu Ehren der im Ersten Weltkrieg gefallenen Einwohner des Dorfes entsprechend angepasst wurde.
Am 25. Mai 1947 wurde das ehemals evangelische
Gotteshaus von Pfarrer Józef Bielak aus Witnica als
katholische Kirche geweiht, zum Patron wählte man
Erzengel Michael. Während des Kirchweihfests am 4.
Oktober 1953 weihte man ebenfalls neue Banner.
W roku 1928 przyłączono do wsi małe miejscowości dotąd prawnie wyodrębnione, tj. osadę
posiadającą niegdyś piec do produkcji terpentyny
i smoły o nazwie Massiner Theerofen/Mosina Leśna,
osiedle Haidehof/Jadowice oraz leśniczówki: Reheberg/Niewiadów, Hirschgrund/Jeleniec, Glambecksee/Gębocko i Kienwerder – dom nad Ścieniawicą,
bez polskiego odpowiednika. Leśniczówki te zostały
spalone w roku 1945. Sołtys (Schulze, zwany później
Gemeindevorsteher) awansował teraz do rangi burmistrza (Bürgermeister).
Swój wielki, choć krótkotrwały, awans administracyjny Mosina przeżyła w roku 1945, kiedy to
od 1 kwietnia do października w Międzyborzu czy
w Międzylesiu, jak wieś początkowo nazwano, istniała
zbiorcza gmina, obejmującą władzę nad Tarnowem,
Łąkominem, Lubiszynem, Brzeźnem, Więcławiem
i Barnówkiem. Potem Urząd Gminy przeniesiono do
Lubiszyna, któremu wieś była podporządkowana do
roku 1973, kiedy to Mosinę przeniesiono do gminy
Witnica.
Obecna nazwa wsi została ustalona zarządzeniem wojewody z dnia 8. 11. 1945 roku i ogłoszona
w „Poznańskim Dzienniku Wojewódzkim” nr 12.
Liczba mieszkańców
Rok 1809 - 198; 1900 - 489; 1925 - 471; 1933 - 432;
1939 - 406; 1946 - 78; 1948 - 211; 1949 - 230; 1970
- 278; 2000 - 225; rok 2011 - 214.
W roku 1939 jest tu 115 gospodarstw domowych
(mieszkań). 79 mieszkających tu rolników posiada
gospodarstwa następującej wielkości: 41 - od 0,5 do
5 ha; 16 - od 5 do 10 ha; 15 - od 10 do 20 ha; 6 - od
20 do 100 ha i 1 powyżej 100 ha.
W roku 1982 wieś liczyła 58 zagród.
Kościół
Według badacza dziejów diecezji lubuskiej, Anzelma Weissa, w roku 1345 odnotowano w Mosinie istnienie parafii. W tym czasie dochody ze wsi
otrzymywała Małgorzata, żona znanego rycerza nowomarchijskiego Betkina von Osten z Drezdenka,
siostra Dobrogosta z Szamotuł. Małgorzata miała tu
dochody z sołectwa, sądownictwa, z karczmy oraz
z patronatu, rozumianego jako opieka nad kościołem. Z wyliczenia źródeł jej dochodu wynika, że
Mosina w tym czasie była niewielką, ale typową wsią
Jagd und Forstwirtschaft
Nachdem im 16. Jahrhundert in der Neumark der
Protestantismus eingeführt wurde, richtete Markgraf
Johann von Brandenburg-Küstrin in Himmelstädt
bei Landsberg an der Warthe ein Amt zur Verwaltung seiner hiesigen Güter ein. So wurden von hier
aus auch die alten markgräflichen Besitzungen verwaltet, wie eben Massin oder die beschlagnahmten
Güter des Zisterzienserordens in Vietz sowie in
Mosina - Massin
Kościół z roku 1780 z późniejszym przedsionkiem i pomnikiem poległych w pierwszej wojnie światowej,
po roku 1945 przebudowanym na kapliczkę.
Die 1780 errichtete Kirche mit dem später angebauten Vorraum sowie dem Denkmal zu Ehren
der im Ersten Weltkrieg Gefallenen, nach 1945 umgebaut zu einer Kapelle.
Mosina - Massin
69
Pałacyk myśliwski w Mosinie z drugiej połowy XVIII w.
Stan w roku 2000 po przeprowadzonym wówczas częściowym remoncie budynku.
Das Jagdschlösschen in Massin aus der zweiten Hälfte des 18. Jahrhunderts: hier ein Foto aus dem Jahre 2000,
nachdem das Gebäude teilweise instandgesetzt wurde.
Himmelstädt selbst. Im 16. Jahrhundert zählten zum
königlichen Kammergut in Himmelstädt acht weitere Dörfer mit ihren Wäldern. In sechs von ihnen
gab es Jagdhäuser, die man zuweilen auch Schlösschen nannte. Eines von ihnen befand (und befindet) sich in Massin bzw. Mosina. Vielleicht stand
ja bereits 1299 ein derartiges Gebäude hier, als sich
Markgraf Albrecht III. – Stifter der Kirche in Soldin
(heute Myślibórz) sowie des Zisterzienserklosters
in Himmelstädt – mit seiner Kanzlei in der Gegend
aufhielt. Er war es, der – wohl während der Jagd –
Urkunden u.a. über seine Genehmigung eines Verkauf der Mühle des Zisterzienserklosters in Semmritz (Zemsko) bei Blesen (heute Bledzew) ausstellte.
Das Jagdschlösschen wurde auch in den folgenden
Jahrhunderten von weiteren Herrschern besucht, instandgesetzt, um- und wieder neu aufgebaut. So hat
es die Zeiten überdauert, und trotzdem es vor etwas
mehr als zwanzig Jahren renoviert wurde, so besteht
heute die Gefahr, dass es vollkommen verfällt, was
für die hiesigen Jagdtraditionen einen nicht wiedergutzumachenden Verlust bedeuten würde.
Der Förster Gotthard Schönwald
(1833-1900)
An der Straße nach Lubiszyn (ehemals Ludwigsruh),
gleich neben der Brücke über die Sennewitz, gab es
einmal einen Platz, der seinen Namen trug. Erhalten
70
blieb hiervon lediglich ein Teil eines Gedenksteins.
An der Straße von Mosina nach Dębno (Neudamm/
Nm.), im Wald verborgen, befindet sich hingegen ein
ungewöhnlicher Stein, der an einen eben an dieser
Stelle von G. Schönwald erlegten Rothirsch, einem
imposanten Zwanzigender (also mit einem Geweih,
an dessen Stangen jeweils zehn Enden gewachsen
waren), erinnert. Der diesem äußerst seltenen Jagderfolg gedenkende Stein wird von polnischen Jägern
sorgsam gepflegt; anlässlich seines 100. Jahrestages
stellten sie neben ihm eine polnische Replik auf.
Im Gedächtnis der deutschen Einwohner des
Ortes hat sich Schönwald als besonders verdiente
Persönlichkeit eingeprägt, die sich für das Wohl von
Wäldern und Ortschaft einsetzte. Er entstammte einer Försterfamilie, die in der Umgebung von Bomst
(heute Babimost) lebte, die Mittelschule besuchte
er in Meseritz (Międzyrzecz), dann studierte er an
der Forstakademie in Eberswalde. Danach war er in
verschiedenen Förstereien tätig, bevor er 1879 zum
Oberförster in Massin berufen wurde. Neben seiner
vorbildlichen Sorge um Baumbestand und Waldtiere
widmete er sich vor allem dem Bau von Waldwegen,
darunter von Massin nach Neudamm/Nm., sowie
dem Anlegen einer Eichenallee entlang der Straße
von Massin nach Vietz.
In seiner Amtszeit hatte man damit begonnen,
zu Ehren verdienter Politiker Gedenksteine aufzustellen und Eichen nahe der Kirche zu pflanzen,
Mosina - Massin
epoki kolonizacji niemieckiej, z nieznaną nam liczbą
włościan oraz sołtysem, sądem sołeckim i karczmą.
Wiemy, że dochody ze wsi odkupili w roku 1368
bracia Horkmannowie, mieszczanie z niedalekiego
Frankfurtu, a zmiany panów tej miejscowości miały
miejsce jeszcze wielokrotnie.
Pierwsza pewna wzmianka o istnieniu kościoła
pochodzi z roku 1589. Był to obiekt filialny wobec
parafii w Witnicy. W roku 1672 zbudowano nowy
kościół i od tego roku zaczęto także prowadzić kościelne księgi urodzeń, ślubów i zgonów. Ryglowy
budynek obecnego kościoła pochodzi z roku 1780.
Obiekt w roku 1866 został powiększony o dobudowaną absydę, w której umieszczono ołtarz, a w roku
1911 dobudowano także przedsionek. Dzwonnica,
sądząc po dacie odlania dzwonu w roku 1921, pochodzi z lat 20. XX wieku.
W roku 1853 zaprzestano starego obyczaju
grzebania zmarłych koło kościoła i założono nowy
cmentarz przy drodze do Witnicy. Stojąca obok kościoła kapliczka powstała w 1945 roku, po adaptacji
do celów sakralnych pomnika mieszkańców wsi poległych w pierwszej wojnie światowej. W czasach polskich liturgicznego przeobrażenia
świątyni protestanckiej na katolicką pod wezwaniem
Michała Archanioła dokonał ksiądz Józef Bielak z
Witnicy w dniu 25 maja 1947 roku. Podczas odpustu
4 października 1953 roku poświęcono nowe chorągwie.
Tu w roku 1898 G. Schönwald upolował „dwudziestaka”,
a polscy leśnicy sto lat później ustawili polską replikę
pamiątkowego kamienia.
Hier erlegte G. Schönwald 1898 einen Zwanzigender,
einhundert Jahre später stellten polnische Förster eine
polnische Replik des Gedenksteins auf.
Myślistwo i leśnictwo
Po wprowadzaniu w Nowej Marchii w XVI wieku wyznania luterańskiego, w Mironicach pod Gorzowem
książę Jan z Kostrzyna ustanowił zarząd swych dóbr
w regionie gorzowskim. To stąd zarządzano zarówno starymi wsiami książęcymi, takimi jak Mosina,
jak i dobrami zabranymi zlikwidowanemu zakonowi cystersów, jak to było z Witnicą i samymi Mironicami. W XVI wieku do klucza dóbr królewskich
w Mironicach należało osiem wsi wraz z lasami.
W sześciu z nich były domy myśliwskie, zwane niekiedy pałacykami. Jeden z nich znajdował się (i znajduje) w Mosinie. Być może jakaś namiastka domku
tego typu istniała już w roku 1299, kiedy przebywał
tu ze swą książęcą kancelarią margrabia Albrecht III,
fundator kolegiaty myśliborskiej i klasztoru cystersów w Mironicach. On to, zapewne podczas polowania, wystawił dokumenty między innymi w sprawie
zgody na sprzedaż podgorzowskiego młyna klasztorowi cystersów w Zemsku k. Bledzewa. Pałacyk był
przez wieki odwiedzany przez kolejnych władców,
Mosina - Massin
W pierwszym roku nowego tysiąclecia ostatni niemiecki
sołtys (burmistrz) Massin - Alfred Strunk i aktualna pani
sołtys Mosiny - Jolanta Szymańska posadzili Dąb Nadziei.
Im ersten Jahr des neuen Jahrtausends pflanzen
der letzte Bürgermeister von Massin, Alfred Strunk,
sowie die aktuelle Ortsvorsteherin von Mosina,
Jolanta Szymańska, eine Eiche der Hoffnung.
71
woran nun Förster und Witnicer Regionalhistoriker mit dem 1999 initiierten Projekt anknüpften,
eine Eiche der Hoffnung anzupflanzen. Verbunden
hiermit ist die Hoffnung auf eine klüger gestaltete Welt eines friedlichen Morgens für Polen und
Deutsche. Die Eiche pflanzten Jolanta Szymańska,
Ortsvorsteherin von Mosina, und Alfred Strunk,
letzter Ortsbürgermeister von Massin.
Als Schönwald nun hier das Amt des Oberförsters bekleidete, verzeichnete man das in der
siebenhundertjährigen, quellenmäßig belegten
Jagdgeschichte des Ortes größte Ereignis: am 28.
August 1889 kam Kaiser Wilhelm II. zur Jagd nach
Massin.
Gotthard Schönwald starb 1900. Jahre später
setzte sein Sohn Reinhard dessen Werk fort; er war
in den tragischen Jahren von 1921 bis 1929 Oberförster, als die hiesigen Kiefernwälder einem Befall
mit Kieferneulen (Panolis flamea) zum Opfer fielen,
da unverzüglich tausende Hektar Wald gefällt und
wieder neu aufgeforstet werden mussten. Reinhard
Schönwald wurde auf dem Waldfriedhof beigesetzt,
seine Grabstätte wird von seinen polnischen Nachfolgern gepflegt.
einen Teil ihrer Haushaltgegenstände aus Rychcice
mitgebracht, und was sonst benötigt wurde, kauften
sie von sowjetischen Soldaten. Das amtliche Dokument, das ihnen die Zuteilung von Hof und Land bestätigte, erhielt Jan Janiów im Gemeindeamt in Lubiszyn, nachdem er eine Bestätigung vorgelegt hatte,
dass sie ihren Hof in Rychcice hatten zurücklassen
müssen. Neben dem polnischen Ortsvorsteher befand sich eine Kommandantur der Roten Armee im
Dorf, die den Siedlern Felder mit Getreide und Kartoffeln zuteilte. Im Jahr darauf verließen die Russen
das Dorf. Vom Staatlichen Repatriierungsamt erhielt
die Familie eine finanzielle Unterstützung, von der
Gemeinde Korn zur Aussaat. Im Frühjahr teilte das
Repatriierungsamt dann Pferde zu, die von der Nothilfe- und Wiederaufbauverwaltung der Vereinten
Nationen (UNRRA) zur Verfügung gestellt wurden.
Auch die Janióws erhielten ein Pferd. Im Februar
1946 wurde Jan Janiów zum Ortsvorsteher gewählt.
Er trug dazu bei, dass in Mosina eine Schule eröffnet
wurde. Im Einvernehmen mit dem Witnicer Probst,
Pfarrer Bielak, wurde 1947 die Kirche geweiht. Die
Heilige Messe fand einmal monatlich statt.“
Leśnicy mosińscy dbali o turystyczne uatrakcyjnienie swego rewiru i jego popularyzację.
Die hiesigen Förster tragen entscheidend zur Ausgestaltung eines attraktiven touristischen Angebots in ihrem Revier bei.
Der Siedler Jan Janiów aus Rychcice
Aus einem 1987 von Emilia Bonder, damals Schülerin am Gymnasium in Witnica, geführten Interview:
„Die Familie von Jan Janiów aus Rychcice, zum
Verlassen ihres bei Drohobytsch in der Ukraine gelegenen Heimatdorfes gezwungen, kam über Wrocław,
Lubin und Zielona Góra am 8. September 1945 nach
Witnica. Da es in der Stadt keine freien Höfe oder
Wohnungen gab, ließen sie sich in Mosina nieder.
Im Dorf gab es noch Deutsche, die im von der Roten
Armee geführten landwirtschaftlichen Betrieb sowie
in der polnischen Oberförsterei arbeiteten. Die Neuankömmlinge fanden keinen freistehenden Hof vor
und waren gezwungen, vorerst zusammen mit den
Schwiegereltern zu wohnen. Einige Häuser waren
von Plünderern aus Zentralpolen besetzt worden, die
auf ihren Raubzügen hierher kamen. Ortsvorsteher
Józef Waluś teilte ihnen ein Gehöft zu, das in Kürze
von seinem Bewohner, einem Neusiedler aus Poznań,
verlassen werden sollte; der jedoch trug aus dem
Haus alles hinaus, was nicht niet- und nagelfest war.
Er bemühte sich sogar darum, Türen und Fensterrahmen mitzunehmen, wobei ihn die Familie Janiów
jedoch störte. Glücklicherweise hatten die Janióws
72
odnawiany, przebudowywany i budowany na nowo,
przetrwał do naszych czasów i mimo remontu dokonanego przed dwudziestu kilku laty, dziś stanął
w obliczu niebezpieczeństwa popadnięcia w zupełną
ruinę, co dla myśliwskich tradycji wsi byłoby niepowetowana stratą.
Leśniczy Gotthard Schönwald (1833-1900)
W niektórych domach osadnicy znajdowali albumy
i zbiory fotografii z dawnymi widokami wsi.
In einigen Häusern fanden die Neusiedler zurückgelassene
Fotoalben und -sammlungen mit den unterschiedlichsten
Ansichten des Dorfes und seiner Umgebung vor.
Mosina - Massin
Przy drodze do Lubiszyna, obok mostu na Ścieniawicy, był plac jego imienia. Zachował się po nim
fragment pamiątkowego kamienia. Natomiast przy
drodze z Mosiny do Dębna, w lesie, znajduje się osobliwy kamień, upamiętniający miejsce upolowania
przez G. Schönwalda jelenia – dwudziestaka (czyli
byka posiadającego poroże o dziesięciu odnogach na
każdej tyce). Kamień upamiętniający ten rzadki wyczyn otoczony jest troskliwą opieką przez polskich
leśników, którzy w stulecie jego ustawienia postawili
obok niego polską replikę.
W pamięci niemieckich mieszkańców wsi Schönwald zapisał się jako osoba szczególnie zasłużona dla
lasów i dla miejscowości. Wywodził się z rodziny
leśników żyjących na Babimojszczyźnie. Uczęszczał
do średniej szkoły w Międzyrzeczu, a następnie stuMosina - Massin
diował na Akademii Leśnej w Eberswalde. Potem
pracował w różnych leśnictwach, a w roku 1879 objął
stanowisko nadleśniczego w Mosinie. Tu, poza wzorową troską o drzewostan i zwierzynę leśną, zapisał
się na trwale jako budowniczy dróg leśnych, w tym
szosy Mosina - Dębno oraz posadzeniem alei dębowej przy drodze z Mosiny do Witnicy.
To za jego czasów narodził się zwyczaj honorowania polityków kamieniami i dębami sadzonymi
wokół kościoła, do czego nawiązali leśnicy i witniccy
regionaliści, inicjując w 1999 roku projekt posadzenia Dębu Nadziei. Nadziei na mądrzej urządzony
świat pokojowego jutra Polaków i Niemców. Dąb
sadziła Jolanta Szymańska – aktualna pani sołtys
Mosiny i ostatni niemiecki sołtys (burmistrz) wsi
Massin - Alfred Strunk.
Podczas kadencji nadleśniczego Schönwalda
w Mosinie miało miejsce największe wydarzenie
w siedmiusetletnich dziejach udokumentowanego
źródłowo myślistwa tej wsi: 28 sierpnia 1889 roku
przyjechał tu na polowanie cesarz Niemiec Wilhelm II.
Gotthard Schönwald zmarł w roku 1900. Po latach jego dzieło kontynuował syn, Reinhard, pełniąc
funkcję nadleśniczego w tragicznych latach 192173
Mikołaj Klementowicz: der erste Lehrer
im polnischen Mosina
Rudi Kuke: ein Freund der polnischen
„Mosiner“
Ursprünglich stammt er aus der Umgebung von Vilnius (polnisch: Wilno) und kam im Februar 1946
nach Mosina, um hier seine Verlobte Leonarda
Szynło zu besuchen. Er beschloss, sich hier niederzulassen und meldete sich beim Schulinspektorat. Am
12. April 1946 wurde mit 28 Schülern in den Klassenstufen 1 bis 3 der Unterricht aufgenommen. Einige
Jahre später gab es bereits 70 Schüler, die in sieben
Klassen von drei Lehrern unterrichtet werden. Im
Jahre 1955 zogen die Klementowiczs nach Deszczno,
wo Mikołaj zum Schulleiter berufen wurde.
Ihr noch in Mosina geborene Sohn, Oberst Jerzy
Klementowicz, hatte Ökonomie studiert und war später im Innen- sowie im Außenministerium der Volksrepublik Polen tätig. Den Erinnerungen von Mikołaj
Klementowicz zufolge arbeitete er in diplomatischen
Vertretungen in der DDR sowie in Dänemark.
Dem sei hinzugefügt, dass ein weiterer Schüler
der hiesigen Schule, PD Dr. habil. Jan Sikora, 1998
zum außerordentlichen Professor an der Sporthochschule in Poznań berufen wurden und dort den
Lehrstuhl für Organisation und Verwaltung im
Bereich Tourismus leitete. Aus der Familie Sikora
stammt ebenso Karol Sikora, der 1945 das Gymnasium in Witnica gründete und zugleich erster Schulleiter war. Auch dessen Eltern wohnten in Mosina.
Der hier zu Beginn der 30er Jahre geborene und 1945
aus seinem Elternhaus vertriebene Rudi Kuke kam,
von einer gewissen Nostalgie „angetrieben“, erstmals
1968 in sein altes Heimatdorf. Er war Förster und
Bürger der Deutschen Demokratischen Republik.
Seither führten ihn seine Reisen im Abstand von
mehreren Jahren nach Mosina, wo er von den hiesigen Förstern und anderen Einwohnern des Dorfes
gastfreundlich willkommen geheißen wurde. Nach
der Wiedervereinigung wirkte er im Heimatkreis
der ehemaligen Einwohner der Ortschaft, seit 1996
gab er die Zeitschrift „Massiner Reminiszenzen. Ein
Heimatblatt der Massiner“ heraus. Im Jahre 2005 erschien das bereits 26. Heft.
Rudi Kuke unterstützte aktiv sowohl die Umsetzung des Projektes, das sich der Pflanzung der bereits
zuvor erwähnten „Eiche der Hoffnung“ widmete, als
auch einer Konferenz über die hiesigen Wälder; diese fand 2002 anlässlich der traditionsreichen Witnicer Treffen auf dem Alten Weg statt und wurde vom
Deutsch-Polnischen Verein „Educatio“ Pro Europa
Viadrina und der Oberförsterei Bogdaniec veranstaltet. Zuvor hatte er Kontakte zwischen Förstern
aus Thüringen und den Kollegen dieser Oberförsterei vermittelt.
Mapa wsi opracowana przez Rudiego Kuke z naniesionym
stanem zagród w roku 1944 oraz mapa polska z roku 1968
ze spolszczonymi nazwami niektórych przysiółków.
Von Rudi Kuke erstellte Karte des Dorfes mit einer Aufteilung
der Höfe im Jahre 1944 sowie polnische Karte aus dem Jahre
1968 mit den polnischen Ortsnamen einiger der Weiler.
74
Mosina - Massin
1929, kiedy to tutejsze sosnowe lasy padły ofiarą
żarłocznej gąsienicy strzygoni choinówki (Panolis
flamea), co wymagało natychmiastowego wyrębu
tysięcy hektarów lasu i ich ponownego zalesienia.
Reinhard Schönwald został pochowany na leśnym
cmentarzu, o który dbają jego polscy następcy.
Osadnik Jan Janiów z Rychcic
Z wywiadu przeprowadzonego w roku 1987 przez
Emilię Bonder, uczennicę LO w Witnicy.
„Rodzina Jana Janiowa z Rychcic, zmuszona
do opuszczenia swej wsi leżącej koło Drohobycza
na Ukrainie, jadąc przez Wrocław, Lubin, Zieloną
Górę 8 września 1945 roku przyjechała do Witnicy.
Ponieważ w mieście nie było wolnych gospodarstw,
osiedlono się w Mosinie. We wsi byli jeszcze Niemcy zatrudnieni w radzieckim gospodarstwie wojskowym oraz polskim nadleśnictwie. Przybysze nie
zastali wolnej zagrody i zmuszeni byli zamieszkać
na razie z teściami. Niektóre domy były zajęte przez
szabrowników z Centralnej Polski, którzy przyjechali tu w celach rabunkowych. Sołtys, Józef Waluś,
wyznaczył im zagrodę, którą wkrótce jeden z nich,
przybysz z Poznańskiego, miał opuścić, wywożąc
z niej, co się dało. Usiłował nawet zabrać drzwi
i ramy okienne, w czym mu rodzina Janiowów przeszkodziła. Na szczęście część sprzętów domowych
Janiowowie przywieźli ze sobą z Rychcic, a resztę
dokupili od sowieckich żołnierzy. Urzędowy dokument przydziału zagrody i ziemi Jan Janiów otrzymał w urzędzie gminnym w Lubiszynie, na podstawie dokumentu stwierdzającego pozostawienia
gospodarstwa w Rychcicach. We wsi, poza polskim
sołtysem, znajdowała się komendantura wojsk radzieckich, która przydzielała osadnikom części pól
ze zbożem i kartoflami. Rosjanie w roku następnym
wieś opuścili. Rodzina dostała zapomogę pieniężną
z Państwowego Urzędu Repatriacyjnego, a z gminy zboże na zasiew. Wiosną PUR rozdzielał konie
z ONZ-owskiej organizacji pomocy o nazwie UNRRA i dostali od niej jednego konia. W lutym 1946
Jan Janiów został wybrany sołtysem. Przyczynił się
do otwarcia szkoły. W roku 1947 w porozumieniu
z proboszczem w Witnicy, księdzem Bielakiem, dokonano poświęcenia kościoła. Msze święte odprawiano raz w miesiącu.”
Mosina - Massin
Mikołaj Klementowicz
- pierwszy nauczyciel polskiej Mosiny
Pochodził z Wileńszczyzny. W lutym 1946 roku pojawił się w Mosinie u swej narzeczonej, Leonardy
Szynło i postanowił tu zostać. Zgłosił się do inspektoratu szkolnego i 12 kwietnia 1946 roku 28 uczniów
w klasach I – III rozpoczęło naukę. Po kilku latach
uczniów było już 70., a w siedmioklasowej szkole
uczyło 3 nauczycieli. W roku 1955 Klementowiczowie wyjechali z Mosiny do Deszczna, gdzie Mikołaj
objął stanowisko kierownika szkoły.
Urodzony w Mosinie ich syn, pułkownik Jerzy Klementowicz, ukończył studia ekonomiczne
i pracował w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych
i Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Przebywał na
placówkach dyplomatycznych w NRD i Danii (na
podstawie wspomnień Mikołaja Klementowicza).
Należy tu dodać, że inny uczeń mosińskiej
szkoły, Jan Sikora, w roku 1998 był doktorem habilitowanym nauk o zarządzaniu, profesorem nadzwyczajnym AWF w Poznaniu, pełniącym funkcję
kierownika Zakładu Organizacji i Zarządzania Turystyką. Z rodziny Sikorów wywodził się też Karol
Sikora, w roku 1945 organizator i pierwszy dyrektor
Gimnazjum w Witnicy, którego rodzice mieszkali
w Mosinie.
Przyjaciel polskich mosinian Rudi Kuke
Urodzony tutaj na początku lat trzydziestych Rudi
Kuke, wypędzony z rodzinnej zagrody latem 1945
roku, gnany nostalgią zjawił się w rodzinnej wsi w
roku 1968. Był leśnikiem i obywatelem Niemieckiej
Republiki Demokratycznej. Odtąd przyjeżdżał co
kilka lat, gościnnie podejmowany przez tutejszych
leśników i innych mieszkańców wsi. Po zjednoczeniu Niemiec działał w organizacji ziomkowskiej
dawnych mieszkańców wsi i od roku 1996 zaczął
wydawać pismo poświęcone Mosinie pod tytułem
„Massiner Reminiszenzen. Ein Heimatblatt der Massiner”. W roku 2005 ukazał się 26 numer tej gazety.
Kuke był współorganizatorem projektu sadzenia
Dębu Nadziei oraz konferencji poświęconej lasom,
jaka w roku 2002 została zorganizowana z okazji
Witnickich Spotkań na Starym Trakcie przez PolskoNiemieckie Stowarzyszenie „Educatio” Pro Europa
Viadrina i Nadleśnictwo Bogdaniec. Zainicjował
też stałe kontakty niemieckich leśników z Turyngii
z tym Nadleśnictwem.
75
Aus der Ortschronik
1979. Das gesamte Dorf in das Wasserleitungsnetz angeschlossen.
1985. Auf Initiative der langjährigen Stadtverordneten B.
Szymańska erhält die Straße von Mosina nach Witnica
auf einem 6 km langen Abschnitt einen Asphaltbelag.
2010. Ortsvorsteher P. Kołodziejczyk und Jugendliche
aus dem Ort modernisieren die Dorfbegegnungsstätte.
2011/12. Fortgesetzt werden umfassende Arbeiten zur
Melioration von Mosina und seiner Umgebung.
Do kroniki wsi
1979. Cała wieś posiada wodociąg.
1985. Dzięki inicjatywie wieloletniej radnej, B. Szymańskiej, ułożono 6-kilometrowy dywanik asfaltowy na drodze z Mosiny do Witnicy.
2010. Sołtys P. Kołodziejczyk i mosińska młodzież modernizują świetlicę wiejską.
2011/12. Trwają prace związane z kompleksowym zmeliorowaniem Mosiny.
Stare Dzieduszyce
- Diedersdorf, Alt Diedersdorf
76
Mosina - Massin
n Polen gibt es die sog. Dreistadt Gdańsk
(Danzig), Gdynia (Gdingen) und Sopot
(Zoppot). In der Wojewodschaft Lebuser Land spricht
man bei den Städten Nowa Sól, Zielona Góra und
Sulechów von einem ähnlichen Ballungsgebiet, auch
Konurbation genannt. Die Gemeinde Witnica hingegen kann mit einem „Dreidorf “ aufwarten, das aus
den Ortsteilen Stare Dzieduszyce (Alt Diedersdorf),
Nowe Dzieduszyce (Neu Diedersdorf) und Sosny
(Charlottenhof) besteht, inmitten der Wälder der
hiesigen Hochebene gelegen sowie historisch, geographisch, religiös und zeitweise auch verwaltungstechnisch stark miteinander verflochten ist. Jenes „Dreidorf “ entwickelte sich aus einem mittelalterlichen
Rittergut, das mittels Rodungen allmählich an Fläche
gewann. Da zu Sosny heute auch Tarnówek (ehemals
Splinterfelde) zählt, könnte man eigentlich ebenso
von einem „Vierdorf “ sprechen, aber wir belassen es
bei den genannten drei Ortsteilen.
Menschen, Tiere, Hufen und Hektar
1718. Im vormals größeren Dorf mit etwa 30 Höfen,
bewirtschaftet von Bauern, die über jeweils zwei Hufen Land verfügten, wohnen nunmehr nur noch 10
Kätner mit jeweils einer Hufe.
Anfang des 19. Jahrhunderts. Auf 33 Höfen sowie im Gutshof wohnen insgesamt 213 Menschen,
darunter 13 Familien von Arbeitern des Vorwerks, 2
Teerbrenner, ein Förster, ein Schmied, ein Stellmacher
sowie der die Mühle betreibende Müller.
1861. In Alt Diedersdorf wohnen 371 Deutsche und
3 Juden.
1939. In den drei Ortsteilen gibt es 192 Familienhöfe,
in denen 655 Menschen leben. Einschließlich des
Gutshofes und seinen Wäldern erstreckt sich Diedersdorf über eine Fläche von 3.020 ha.
1946. Ende des Jahres leben in Stare Dzieduszyce 145
Einwohner.
1970. Die Bauern halten 108 Rinder (darunter 55
Kühe), 116 Schweine und 17 Schafe.
1978. Im Dorf leben 242 Einwohner.
1988. Insgesamt 30 Familienbetriebe halten auf ihren
Höfen 60 Rinder (darunter 38 Kühe) sowie 408
Schweine und 6 Pferde.
Im Jahre 2000 zählen die drei Ortsteile 235, 2011 insgesamt 218 Einwohner.
Erstmals in der Geschichte wird Diedersdorf
in einer Aufstellung der Besitztümer des damaligen
Herrschers über die Neumark im Jahre 1337 erwähnt.
Mit dieser Urkunde zog man einen Schlussstrich unter jenes große Durcheinander, dass nach dem Tode
von Markgraf Waldemar im Jahre 1319, des letzten
78
hiesigen Vertreters der Askanierdynastie, herrschte.
Einst hatten Brandenburger Markgrafen aus diesem
Geschlecht auf Gebieten, die ursprünglich zu den
großpolnischen und schlesischen Besitztümern der
Piasten sowie pommerschen Besitztümern der Greifen
gezählt hatten, jene „terra trans Oderam“, später Neumark (neben der brandenburgischen Alt- und Mittelmark), gebildet, wie man diese historische Landschaft
zwischen Oder und Drage sowie weiter östlich und
von Warthe und Netze aus entlang der Linie Zehden,
Königsberg, Berlinchen und Arnswalde nannte.
Die Neumark ging nun offiziell in die Besitztümer
der aus Bayern stammenden Wittelsbacher über, womit sich weder die Herrscher über Pommern, noch
über Polen einverstanden erklärten. Einige Jahre lang
herrschte dann Wartislaw IV., Herzog von PommernWolgast, in der Neumark, der wiederum seinen Anspruch dadurch unterstrich, dass er der Stadt Landsberg das Recht verlieh, zwei Mühlen am Kladow Fließ
zu errichten, was wiederum den Bau einer Mauer um
die gesamte Stadt gestattete, was zu jener Zeit gleichermaßen getan wurde. Im Jahre 1323 übertrug König Ludwig IV. (der Bayer) die zum damaligen Zeitpunkt herrenlose Mark Brandenburg als Reichslehen
seinem gerade einmal 8-jährigen Sohn Ludwig. Hierauf antworteten Wartislaw IV., zwei weitere pommersche Herzöge sowie der polnische König Władysław
I. Łokietek (Ellenlang), indem sie eine Vereinbarung
zur Verwüstung der Neumark schlossen, woran sich
wiederum zerstörerische Einfälle polnischer und litauischer Heere im Jahre 1326 anschlossen.
Nachdem die Wittelsbacher der Lage im Land
Herr wurden, ordneten sie 1337 an, eine Aufstellung
der Ländereien, Städte und Dörfer vorzunehmen, um
besser die Höhe ihrer Einkünfte einschätzen zu können. Heute nennt man sie auch „Markgraf Ludwigs
des Älteren Neumärkisches Landbuch“. In dieser Aufstellung ist ebenso die Ortschaft Diterstorp enthalten,
zuweilen in anderen Dokumenten auch als Drieversdorf, Ditherichstorff, Dietrichstorp und schließlich
Diedersdorf, also zu einem Diter oder Dieter gehörig
oder von ihm gegründet, genannt.
Es handelte sich um ein typisches Ritterdorf, zugleich das größte im damaligen Landsberger Land,
das von den Askaniern gegründet wurde. Die Fläche
umfasste ganze 76 Hufen, wovon 4 Hufen zum ritterlichen Gut sowie weitere 4 Hufen zur Kirche zählten;
die Besitzer mussten mit ihren Pferden ebenso Kriegsdienste verrichten. Zwei Jahrhunderte später, als man
Vorwerke errichtete und die Bauern flüchteten, entvölkerte das Dorf zusehends.
Im 16. Jahrhundert gab es Diedersdorf bereits 4
kleine ritterliche Vorwerke, von denen sich drei in
Stare Dzieduszyce - Diedersdorf, Alt Diedersdorf
amy w Polsce Trójmiasto Gdańsk, Sopot,
Gdynia. W Lubuskiem mówi się o Trójmieście Nowa Sól, Zielona Góra, Sulechów. Gmina
Witnica ma natomiast Trójwieś Stare Dzieduszyce,
Nowe Dzieduszyce i Sosny, położoną wśród lasów
wysoczyzny, o silnych powiązaniach historycznych,
geograficznych, wyznaniowych, a okresowo także
administracyjnych. Trójwieś wyrosłą ze średniowiecznej wioski rycerskiej Diedersdorf w procesie
powiększania ziem przez karczowanie lasu. Wobec
faktu, że do Sosen należy dziś także Tarnówek, można by mówić na dobrą sprawę nawet o Czterowsi, ale
pozostańmy przy trójce.
Ludzie, zwierzęta, łany i hektary
1718. W dawnej, wielkiej wsi dwułanowych włościan,
w liczbie około 30 gospodarstw, mieszka teraz tylko10
rodzin jednołanowych zagrodników (Kossätten).
Początek XIX wieku. W 33 zagrodach oraz we
dworze żyje 213 osób, w tym 13 rodzin pracowników
folwarcznych, 2 smolarzy, leśniczy, kowal, stelmach
i młynarz prowadzący wiatrak.
1861. W Starych Dzieduszycach mieszka 371 Niemców i 3 Żydów.
1939. W trzech zespolonych wsiach były 192 indywidualne gospodarstwa, czyli rodzinne mieszkania, w których żyło 655 osób. Wieś wraz
z majątkiem gospodarzyła (łącznie z lasami) na
obszarze 3020 ha.
1946. Stare Dzieduszyce w końcu roku liczyły 145
mieszkańców.
1970. Chłopi trzymają 108 szt. bydła (w tym 55
krów), 116 świń i 17 owiec.
1978. Wieś liczy 242 mieszkańców.
1988. W roku tym 30 rodzin hoduje w swych zagrodach 60 szt. bydła (w tym 38 krów) oraz 408
świń i 6 koni.
W roku 2000 jest tu 235, a w roku 2011 - 218 mieszkańców.
Na kartach historii po raz pierwszy wspomniano
o Starych Dzieduszycach w spisie posiadłości władcy
Nowej Marchii z roku 1337. Dokument ten zamykał pierwszy okres wielkiego zamętu, jaki tu zapanował po śmierci margrabiego Waldemara (1319),
ostatniego reprezentanta dynastii Askańczyków.
Na ziemiach wielkopolskich i śląskich Piastów oraz
pomorskich Gryfitów margrabiowie brandenburscy
z tego rodu stworzyli Nową Marchię – jak nazwano
krainę leżącą pomiędzy Odrą a Drawą, i dalej od niej
na wschód, oraz od Warty i Noteci po linię miast Cedynia -Chojna – Barlinek – Choszczno włącznie.
Stare Dzieduszyce - Diedersdorf, Alt Diedersdorf
Mapa wsi z roku 1813. Pierwsza wzmianka. Przemiana wsi
chłopskiej w junkierski majątek i narodziny „trójwsi”.
Karte aus dem Jahre 1813. Erste Erwähnung.
Das Bauerndorf entwickelt sich zu einem Adelsgut,
womit die Geburtsstunde des „Dreidorfes“ schlug.
Nowa Marchia dostała się teraz we władanie dynastii bawarskich Wittelsbachów, z czym nie pogodzili się zarówno władcy Pomorza jak i Polski. Przez
kilka lat krajem rządził Warcisław wołogoski, jeden
ze słowiańskich książąt pomorskich, który dla podkreślenia swego tu panowania, nadał miastu Gorzów
prawo przeniesienia dwóch młynów na Kłodawce,
co umożliwiło zamknięcie miasta obwodem murów,
jakie w tym czasie w nim wznoszono. W roku 1323
nowy władca Brandenburgii, król niemiecki Ludwik
Bawarski, Nową Marchię przekazał swemu siedmioletniemu synowi Ludwikowi. W odpowiedzi na to
Warcisław z dwoma innymi książętami pomorskimi
i polskim Władysławem Łokietkiem zwarł porozumienie o rozbiorze Nowej Marchii, co pociągnęło za
sobą w roku 1326 wyniszczającą wyprawę Polaków
i Litwinów na te ziemie.
Po opanowaniu przez Wittelsbachów sytuacji
w kraju, w celu zorientowania się w skali dochodów
do książęcej kasy, nowi władcy zarządzili dokonanie
w roku 1337 wielkiego spisu ziem, miast i wsi, który dziś jest nazywany Księgą Ziemską lub Katastrem
Nowomarchijskim Ludwika Starszego. I w tym to
79
den Händen derer von Zinnitz oder auch Zinnwitz
befanden, und das vierte zu den Besitztümern derer
von Störm gehörte, was wiederum mit einem weiteren
Wegzug freier Kolonisten sowie der Ansiedlung von
Vorwerksarbeitern einherging. Nach den tragischen
Jahren des dreißigjährigen Krieges (1618-1648) gab
es in Diedersdorf nur noch drei Höfe: einen großbäuerlichen, der vom Gastwirt betrieben wurde, sowie zwei kleinbäuerliche, die sich auf den Ländereien
des ehemaligen Rittergutes erstreckten. Der Rest war
Brachland und wurde allmählich in Weideland für die
Schafherden der Adligen umgewandelt.
Nach dieser Katastrophe erfolgte eine „Neugründung“ des Dorfes bereits ohne freie Bauern, dafür
jedoch als adliges Vorwerk, das vom Kurfürsten bzw.
König als Lehen erteilt wurde, in dem die Untergebenen ihren Frondienst ableisten mussten. Eigentümer
waren die Familien von Zinnitz bzw. Zinnwitz, von
Schlieben, von Marwitz, von Strauß, von Burgsdorf,
von dem Borne und seit 1756 schließlich von Wobeser.
Den Landsberger Landrat Hans Bogislaw von Wobeser stellten Gut und Vorwerk in Diedersdorf (zu sehen
in der Mitte einer Ortskarte aus dem Jahre 1833) nicht
zufrieden, weshalb er die im Westen angrenzenden
Wälder rodete und 1771 dort ein Vorwerk mit Gut anlegte, dem er, nach dem Namen seiner Gattin, den Namen Charlottenhof – also das heutige Sosny – verlieh.
Hierin verlegte er auch seinen Sitz, an dem er 1791
verstarb.
Daraufhin übernahm seine Witwe Katharina Charlotte von Wobeser, geb. von dem Borne, das Anwesen.
Dieses Geschlecht trat das Erbe des Verstorbenen an
und begründete Ende der 90er Jahre des 18. Jahrhunderts den dritten Ortsteil, die Kolonie Neu Diedersdorf. Seit 1800 befand sie sich in den Händen von Elizabeth Marianne von der Marwitz, geb. von dem Borne,
Ehefrau des Kapitäns Ludwig von der Marwitz.
Die in Diedersdorf gelegenen Güter erwarb daraufhin 1816 Rittmeister Lebrecht von Klitzing, der aus
Berlin hierhergekommen war. Sie umfassten das Gut
Charlottenhof mit seinem Vorwerk, das auch SchäferVorwerk (polnisch: Mroczki) genannte Alte Vorwerk
in Diedersdorf, das sog. Neue Vorwerk oder auch Wobesersorge (heute Ruinen mitten im Feld hinter der
Gießerei in Sosny, „Karolinek“ bzw. „Objezierze“ genannt) sowie die Kolonie Neu Diedersdorf. Infolge des
allmählichen Übergangs vom Feudalismus zum Kapitalismus in Preußen wurden die Einwohner von Diedersdorf nun zu freien Bauern, am Gut und Vorwerk
Charlottenhof entstand eine kleine Arbeitersiedlung,
die von ehemals leibeigenen Bauern bewohnt wurde,
80
W roku 1929 trzy wsie zespolono w jedną gminę.
Na pocztówce z lat 30. gospoda i leśniczówka ze Starych
Dzieduszyc oraz dwa pałace z Sosen,
z których nowszy nosił nazwę Haus Diedersdorf.
Im Jahre 1929 bildete man aus allen drei Ortsteilen eine
eigene Gemeinde. Auf einer Postkarte aus den 30er Jahren
hier Wirts- und Forsthaus in Alt Diedersdorf sowie zwei
Villen in Charlottenhof, von denen die neuere den Namen
„Haus Diedersdorf “ trug.
denen es nicht gelungen war, Land zu erwerben und
eigene Höfe zu begründen.
Im Zuge der Verwaltungsreform von 1928/9 wurde aus den drei Ortsteilen erneut eine Gemeinde,
was dazu führte, dass die neue polnische Verwaltung
1945 anfangs Drogomin – wie man es im Einklang
mit den Vorschlägen von Prof. S. Kozierowski nannte
– als eben eine einzige Ortschaft behandelte, von der
zunächst Neu Diedersdorf, nunmehr Nowe Dzieduszyce, getrennt wurde. Seit jenem Jahr gehörten alle
drei Ortschaften zur Gemeinde Baczyna-Lubno, seit
Ende 1946 zur Gemeinde Lubiszyn. Von 1955 bis 1957
wurden sie dann vom Gemeindenationalrat in Lubno,
später vom selbigen im Lubiszyn verwaltet. Seit 1973
zählen sie schließlich zur Gemeinde Witnica.
Der Name „Stare Dzieduszyce“ wird erstmals im
November 1945 verwendet und wurde offiziell erst im
Amtsblatt der Republik Polen Nr. 14/1948 bekanntgegeben.
Kirche
Die Erwähnung von 4 Morgen Land, die eigens der
Kirche vorbehalten waren, in einer Beschreibung des
Dorfes aus dem Jahre 1337 lässt darauf schließen, dass
der Begründer des Ortes zumindest einen Ort für die
Kirche vorgesehen hatte, aber genau weiß man nicht,
ob eine solche auch tatsächlich errichtet wurde. Eine
Monographie des Bistums Lebus vermerkt, dass hier
1405 eine Pfarrgemeinde gab. Die erste Erwähnung
eines Kirchenbaus stammt aus dem Jahre 1693, seine Form kennt man aus einer Beschreibung aus dem
Stare Dzieduszyce - Diedersdorf, Alt Diedersdorf
dokumencie znajdujemy wieś Diterstorp, z czasem
w innych dokumentach pisaną jako Drieversdorf,
Ditherichstorff, Dietrichstorp wreszcie Diedersdorf,
czyli należącą do jakiegoś Ditera czy Dietera lub
przez niego założoną.
Uchodziła ona za typową wieś rycerską i zarazem największą w ówczesnej ziemi landsberskiej,
założoną przez Askańczyków. Miała aż 76 łanów,
w tym 4 łany rycerskie, których posiadacze zobowiązani byli do udziału w wyprawach wojennych
z koniem, oraz 4 łany kościelne. Dwa wieki później,
w okresie powstawania folwarków i ucieczek chłopów, wieś opustoszała.
W XVI wieku w Dzieduszycach są już 4 małe
folwarki rycerskie, z których trzy są w ręku von Zinnitzów lub Zinnwitzów, a czwarty w posiadaniu von
Störma, co pociąga za sobą dalsze zmniejszanie się
ilości wolnych kolonistów i pojawienie się pracowników folwarcznych. Po tragicznych latach wojny
trzydziestoletniej (1618-1648) w Dzieduszycach
ostały się tylko trzy gospodarstwa: jedno włościańskie, chłopskie, które miał karczmarz, i dwa zagrodnicze na ziemi łanów rycerskich. Reszta ziemi stała
ugorem, zamieniona na pastwiska dla szlacheckich
stad owiec.
Po tej klęsce wieś odradzała się już bez wolnych
włościan-bauerów, ale jako junkierski folwark lenny (nadawany szlachcie dożywotnio przez księcia)
z poddanymi odrabiającymi w nim pańszczyznę.
Gospodarzyli tu przedstawiciele rodów von Zinnitz czy Zinnwitz, von Schlieben, von Marwitz, von
Strauss, von Burgsdorf, von dem Borne i wreszcie
od roku 1756 von Wobeser. Starosta landsberski
Hans Bogislaw von Wobeser nie zadowolił się dworem z folwarkiem w Dzieduszycach (widocznym
w środku wsi na mapie z roku 1833), lecz na wykarczowanych obszarach lasu, sąsiadującego ze wsią
od zachodu, w roku 1771 założył folwark ze dworem, nazwany od imienia żony Charlottenhof, czyli
dzisiejsze Sosny, dokąd przeniósł swą siedzibę. Tu
zmarł w roku 1791.
Następnie majątek przejęła wdowa, Katharina
Charlotte, z domu von Borne i ten ród objął schedę po zmarłym, zakładając w końcu lat 90. XVIII w.
trzecią część „trójwsi” – kolonię Nowe Dzieduszyce.
Od roku 1800 majątek był w ręku Elizabeth Marianne von Marwitz, z domu von dem Borne, żony kapitana Ludwiga von Marwitza.
Dobra dzieduszyckie w roku 1816 zakupił przybyły z okolic Berlina rotmistrz Lebrecht von Klitzing.
Obejmowały one dwór Charlottenhof z folwarkiem,
stary folwark w Dzieduszycach zwany Altes VorStare Dzieduszyce - Diedersdorf, Alt Diedersdorf
Teren dawnego dworu w Starych Dzieduszycach z ruinami
folwarku i domem rodziny Ryszarda Sucheckiego
oraz fragment wsi.
Gelände des ehemaligen Gutshofes in Alt Diedersdorf
mit den Überresten des Vorwerks, Haus der Familie
von Ryszard Suchecki sowie ein Teil des Dorfes.
werk lub Schäfer Vorwerk – owczarnia, spolszczone na Mroczki, folwark nowy zwany Neue Vorwerk
lub Wobesersorge (dziś ruiny w polu za zabudowaniami odlewni w Sosnach o polskich nazwach Karolinek lub Objezierze) oraz kolonię Nowe Dzieduszyce. Mieszkańcy wsi Dzieduszyce, w następstwie
powolnego przechodzenia Prus z epoki feudalnej
w kapitalistyczną, stali się wolnymi rolnikami, a
przy dworze z folwarkiem Charlottenhof zaczęła powstawać wieś robotników dworskich, czyli dawnych
pańszczyźnianych chłopów, którzy nie byli w stanie
nabyć ziemi i stworzyć własnych gospodarstw.
Podczas reformy administracyjnej przeprowadzonej w roku 1928, trzy wsie ponownie znalazły
się w jednej gminie, co sprawiło, że władze polskie
w roku 1945 początkowo także traktowały Drogomin – jak nazywano wieś zgodnie z sugestiami
prof. S. Kozierowskiego - jako jedną miejscowość, z
której najpierw wydzielono Nowe Dzieduszyce. Od
tego roku wszystkie trzy miejscowości były najpierw
w gminie Baczyna-Lubno, od końca roku 1946
w gminie Lubiszyn, w latach 1955-1957 administro81
Jahre 1833, die feststellt, dass es sich um ein aus Holz
gefertigtes Gebäude ohne Turm handelt. Auf der Karte
in der Anlage zu dieser Veröffentlichung ist zu sehen,
dass sie am östlichen Ortsrand, an der Straße nach Liebenow (Lubno) gelegen war. Im Jahre 1858 stifteten die
von Klitzing, die das Kirchenpatronat übernommen
hatten, ein Harmonium sowie einen eigenhändig von
der Erbin angefertigten Teppich. Das Gebäude stand
hier bis zum Jahre 1870. Noch Ende des 20. Jahrhunderts konnte man auf dem Gelände Überreste eines direkt an der Kirche gelegenen Friedhofs entdecken, den
man später in ein Baugrundstück umwandelte.
Mit dem Entwurf einer neuen Kirche betrauten
die von Klitzing den mit der Familie befreundeten,
herausragenden Berliner Architekten Martin Gropius, der gemeinsam mit Heino Schmieden bereits das
berühmte, nun nach ihm benannte ehemalige Kunstgewerbemuseum in Berlin entworfen hatte. Das 1870
aus gebrannten Ziegelsteinen im damals modernen
neogotischen Stil errichtete Gotteshaus steht bis heute am westlichen Ortsrand an der Straße nach Sosny
(Charlottenhof). Die evangelische Kirche zählte zur
Pfarrgemeinde in Tornow (Tarnów), nach 1945 war
sie Filialkirche der Gemeinde in Pyrehne (Pyrzany),
deren Probst, Pfarrer Michał Krall, sie am 23 Juni
1946 in ein katholisches Gotteshaus zur Geburt der
Heiligsten Jungfrau Maria umweihte. Gegenwärtig
zählt die Kirche zur Pfarrgemeinde in Witnica.
Wertvolle gotische Holzskulpturen aus der alten,
abgetragenen Kirche wurden zunächst im Schloss untergebracht, von wo aus sie nach der Flucht der Familie von Klitzing vor der nahenden Front im Januar
1945 gegen Ende desselben Jahres in das Landsberger Museum verlegt wurden. Einige Jahre nach dem
Krieg wurden sie dann gestohlen. Zuletzt erwarb das
Burgmuseum in Malbork (Marienburg) eine dieser
geraubten Skulpturen.
von 1956 wieder aufgelöst wurden. Zur Idee kehrte
man, bereits freiwillig, zurück, und von 1972 bis 1999
bestand in Stare Dzieduszyce die Landwirtschaftliche
Produktionsgenossenschaft „Morgenröte“. Nach nur
3 Jahren bewirtschaftete sie 202 ha Nutzfläche, darunter 176 ha Ackerböden sowie 26 ha Weiden. Ebenso
verfügte die Genossenschaft über 21,6 ha Wald. 1979
zählte sie 38 Mitglieder und 5 Angestellte, die auf bereits 246 ha bewirtschafteten. Man spezialisierte sich
auf die Zucht von Mastschweinen und kooperierte mit
Bauern, die nicht Mitglied der Genossenschaft waren.
Ebenso wurde ein Stall für 100 Muttersäue errichtet.
Vorsitzende waren erst Augustyn Długocki, nach ihm
Andrzej Dobkowicz.
Nach 1990, unter den neuen Bedingungen, trat
Schweinezüchter Zygmunt Wilk an die Stelle der
mittlerweile aufgelösten Genossenschaft. Von seinem
Vater hatte er 13 ha Land geerbt und seinen Betrieb
dann erweitert, so dass er 2003 bereits über etwa 300
ha eigener Nutzfläche verfügte und in zwei Ställen
etwa 1.500 Mastschweine züchtete, deren Futter ebenso aus Eigenproduktion stammt. In den letzten Jahren
baute er nur noch Getreide an, 2011 auf insgesamt
500 ha (einschließlich der gepachteten Ackerflächen).
Zugleich basieren auf dem Betrieb unterschiedlichste
lokale sowie andere Initiativen.
Wie zu bemerken, bevorzugen die Schutzgeister
des Dorfes Stare Dzieduszyce (Alt Diedersdorf) weniger einfache Bauernkaten als größere Gutshöfe, die
hier in immer wieder neuen, dem jeweiligen Zeitgeist
entsprechenden Formen entstehen.
Kollektivierte Landwirtschaft
In den Jahren der Volksrepublik Polen legte man im
Rahmen der Bestrebungen, die mit dem Aufbau des
Sozialismus verbundenen Doktrin gleich in ihrer
kommunistischen Prägung zu verwirklichen, Wert
auf eine Kollektivierung der Landwirtschaft. Besonders tat sich hierbei unser „Dreidorf “ hervor. Zunächst entstand in Sosny ein Staatlicher Landwirtschaftlicher Betrieb, der fast bis zum Ende der VR
Polen bestand. Danach versuchte man mit reichlich
politischem Druck die hiesigen Bauern dazu zu bewegen, sich nach dem Vorbilde der sowjetischen Kolchosen zusammenzuschließen, so dass es 1955 und
1956 in Stare und Nowe Dzieduszyce Produktionsgenossenschaften gab, die dann im Zuge der Ereignisse
82
W gronie osadników z roku 1945 była, opiekująca się
tutejszym kościołem, rodzina Sucheckich. Maria, dziewczyna
z warkoczem, została potem żoną kościelnego z Białcza
Mikołaja Sajewicza. Założyciel odlewni, Ryszard Suchecki,
jest reprezentantem następnego, tutaj już urodzonego,
pokolenia tej rodziny.
Zu den Siedlern, die sich 1945 hier niederließen, zählte
ebenso die Fam. Suchecki. Sie betreute und pflegte die Kirche.
Maria, das Mädchen mit dem Zopf, heiratete später den
Küster aus Białcz, Mikołaj Sajewicz. Ryszard Suchecki,
Gründer der Gießerei, ist bereits Vertreter der nächsten, hier
geborenen Generation dieser Familie.
Stare Dzieduszyce - Diedersdorf, Alt Diedersdorf
wała nimi Gromadzka Rada Narodowa w Lubnie,
a potem Gromadzka Rada Narodowa w Lubiszynie.
Od roku 1973 wsie znalazły się w gminie Witnica.
Nazwa Stare Dzieduszyce pojawiła się w listopadzie1945 roku. Oficjalnie została ogłoszona w „Monitorze Polskim” z roku 1948 nr 14.
Kościół
Wzmianka w opisie wsi z roku 1337 o istnieniu tutaj 4 łanów kościelnych sugeruje, że fundator wsi
przewidział miejsce dla kościoła, ale nie wiemy, czy
rzeczywiście obiekt został zbudowany. W monografii biskupstwa lubuskiego odnotowano istnienie tu
parafii w roku 1405. Pierwsza informacja o budynku kościoła pochodzi z roku 1693. Jego bryłę znamy z opisu z roku 1833, gdzie stwierdzono, że jest to
obiekt drewniany bez wieży. Jak widać na załączonej
mapie z tego roku, stał on na wschodnim skraju wsi,
przy drodze do Lubna. W roku 1858 Klitzingowie,
jako patroni kościoła, czyli jego opiekunowie, ofiarowali mu harmonium i dywan do ołtarza własnoręcznie wykonany przez dziedziczkę. Budynek ten stał tu
do roku 1870. Jeszcze pod koniec XX wieku istniały
na tym terenie relikty przykościelnego cmentarza,
zamienionego potem na budowlaną działkę.
Opracowanie projektu nowego kościoła Klitzingowie zlecili zaprzyjaźnionemu z rodziną wybitnemu architektowi berlińskiemu, Martinowi Gropiusowi, autorowi budynku słynnego z organizowania
w nim wystaw międzynarodowych, zwanego od jego
imienia Martin Gropius Bau. Świątynia, zbudowana
w roku 1870 z palonej cegły w modnym stylu neogotyckim, stoi do dziś przy zachodnim skraju wsi, przy
drodze do Sosen. W czasach niemieckich kościół
ten był filią parafii w Tarnowie. Po roku 1945 został
filialnym kościołem parafii pyrzańskiej, której proboszcz, ks. Michał Krall, dokonał przemianowania
świątyni z luterańskiej na katolicką pod wezwaniem
Narodzenia Najświętszej Marii Panny przez poświęcenie dokonane 23 czerwca 1946 roku. Obecnie jest
filią kościoła parafialnego w Witnicy.
Cenne, drewniane, gotyckie rzeźby ze starego, rozebranego kościoła, przeniesiono do pałacu,
skąd, po ucieczce Klitzingów za Odrę w momencie
zbliżania się frontu w styczniu 1945 roku, zostały
w końcu tego roku zabrane do gorzowskiego muzeum. W kilka lat po wojnie zostały stamtąd skradzione. Ostatnio jedną z tych zagrabionych rzeźb
zakupiło Muzeum Zamkowe w Malborku.
Stare Dzieduszyce - Diedersdorf, Alt Diedersdorf
Rolnictwo uspołecznione
W latach Polski Ludowej, w ramach wdrażania w życie doktryny socjalizmu w wersji komunistycznej,
lansowano rolnictwo uspołecznione, w czym nasza
„trójwieś” zasłynęła. Najpierw powstało w Sosnach
Państwowe Gospodarstwo Rolne, które istniało tu
przez cały prawie okres trwania PRL. Potem próbowano, pod presją polityczną, zespolić tutejszych rolników w odpowiednikach radzieckich kołchozów
i w latach 1955-1956 w Starych i Nowych Dzieduszycach istniały spółdzielnie produkcyjne, rozwiązane
na fali wydarzeń roku 1956. Do pomysłu, tym razem
już dobrowolnie, powrócono i w latach 1972-1999 w
Starych Dzieduszycach istniała Rolnicza Spółdzielnia
Produkcyjna „Jutrzenka”. Po 13 latach istnienia gospodarzyła na 202 ha użytków rolnych, w tym 176 ziem
uprawnych i 26 ha pastwisk. Spółdzielnia miała także
21,6 ha lasów. W roku 1979 liczyła 38 członków i 5
pracowników najemnych, użytkując już 246 ha ziemi.
Specjalizowała się w tuczu świń, współpracując z rolnikami indywidualnymi. Zbudowano chlewnię dla macior na 100 stanowisk. Przewodniczył tej wspólnocie
Augustyn Długocki, a po nim Andrzej Dobkowicz.
Po roku 1990, w nowych warunkach ustrojowych, miejsce po rozwiązanej spółdzielni zajął hodowca trzody chlewnej Zygmunt Wilk. Odziedziczył po ojcu 13 ha ziemi, gospodarstwo powiększał
i w roku w 2003 roku gospodarzył już na obszarze
około 300 ha gruntów własnych, w dwóch chlewniach
hodując około 1500 świń tuczonych na paszy własnej
produkcji. W ostatnich latach zajmuje się tylko uprawami zbóż, w roku 2011 wraz ziemiami dzierżawionymi obsiewając około 500 ha. Jest filarem różnych
społecznych, lokalnych i gminnych inicjatyw.
Jak widać, duch opiekuńczy wsi Stare Dzieduszyce preferuje nie tyle chaty prostych rolników, co
raczej ziemskie majątki, które w kolejnych wcieleniach się tutaj odradzają.
Wesela we wsi były wielkim społeczno-kulturalnym
i religijnym wydarzeniem. Na fotografii z lat 80. utrwalono
uczestników ślubu Grażyny Powzun i Mirosława Groblicy.
Eine Hochzeit im Dorf war ein großes gesellschaftliches,
kulturelles und religiöses Ereignis. Auf einem Foto aus den
80er Jahren festgehalten sind hier die Gäste der Hochzeit von
Grażyna Powzun und Mirosław Groblica.
83
Aus der Ortschronik
Z kroniki wsi
1945. Gemäß Meldebücher der Jahre 1945 bis 1954 bewohnten polnische Siedler 32 von 40 Häusern, frei standen die Häuser Nummer
4, 5, 11, 24, 25, 29, 37 und 39. In einem Protokoll über die von den
Russen verursachten Schäden bzw. Verlusten aus dem Jahre 1945
werden sie beschuldigt, die unter den Nummer 2, 10, 13 und 26 geführten Häuser abgebrannt oder zerstört zu haben; bezogen wurden
diese dennoch. Wiederholt erwähnt wird lediglich die Haus-Nr. 37.
Darüber hinaus erwähnt das Protokoll, dass Schule, Feuerwehrhaus
und Post abgebrannt oder zerstört wurden.
1945. Według księgi meldunkowej z lat 1945-1954 na 40 numerów domów polscy osadnicy zajęli 32, pozostawiając wolne domy o numerze 4, 5, 11, 24, 25, 29, 37 i 39. W protokole
strat spowodowanych przez Rosjan z roku 1945 obwinia się ich
o spalenie lub dewastację domów o numerach 2, 10, 13, 26, które
jednak zostały zamieszkane. Powtarza się tylko nr 37. Protokół
wymienia spalenie lub zrujnowanie szkoły, remizy strażackiej
i poczty.
1945. Die Angaben der zuvor erwähnten Meldebücher lassen zum
Teil auf die Reihenfolge der Ankunft erster polnischer Siedler im
Dorf schließen. Die Aufstellung wurde jedoch zu einer späteren Zeit
erstellt, so dass sie mit Vorsicht behandelt werden muss. Zum Beispiel sind Edmund Pawlak im Herbst 1945 Ortsvorsteher und Józef
Patyk sein Stellvertreter; im Meldebuch sind beide nicht vermerkt.
Den Büchern zufolge kam im Mai Janina Stojanowska, im Juni Jan
Powzun und die Eheleute Kąkol, im Juli Herr Kozłowski, im August die Eheleute Suchecki, Czaja, Domarecki (Piotr), Domeracki
(Michał), Kiecmański (Michał), Staniszewski, Wilk, Furman sowie
eine Frau Długocka, im September die Trojczuks (Walenty), im Oktober erneut Trojczuks (Jan) sowie die Eheleute Powzun (Bazyli),
im November die Familien Jeżakówny, Jan Mazurek und Łamarka
sowie im Dezember die Eheleute Biegun in das Dorf.
Die foldenden Jahre: 1946 Fam. Domarecki (Józef), Długocki und
Malinowski; 1947 Fam. Kąkol (Stanisław) und Kozłowski; 1948
Fam. Brzozowski und Piasek; 1949 Fam. Wróblewka (Bolesław);
1950 Fam. Pawlak; 1951 Fam. Malajk; 1952 Fam. Stojanowski (Marian) und Koprowski (der Fam. Janiszewski folgend); 1953 Fam.
Matuszkiewicz und Jurasz sowie 1954 Fam. Nowicki und Falecki.
1945. Wspomniana księga meldunkowa pozwala odtworzyć
częściowo kolejność przyjazdów do wsi pierwszych polskich
osadników. Została opracowana w okresie późniejszym, zatem
należy ją traktować ostrożnie. Na przykład jesienią roku 1945
sołtysem wsi jest Edmund Pawlak, a podsołtysem Józef Patyk,
ale w księdze meldunkowej ich nie znajdziemy. Według niej
w maju pojawiła się we wsi Janina Stojanowska, w czerwcu Jan
Powzun i Kąkolowie, w lipcu Kozłowski, w sierpniu Sucheccy,
Czajowie, Domareccy (Piotr), Domeraccy (Michał), Kiecmańscy (Michał), Staniszewscy, Długocka, Wilkowie i Furmanowie,
we wrześniu Trojczukowie (Walenty), w październiku Trojczukowie (Jan) i Powzunowie (Bazyli), w listopadzie Jeżakówny,
Jan Mazurek i Łamarka, w grudniu - Biegunowie.
W latach następnych: 1946 Domareccy (Józef), Długocki i Malinowski, w 1947 Kąkol (Stanisław) i Kozłowski, w 1948 Brzozowscy i Piaskowie, w 1949 Wróblewka (Bolesław), w 1950
Pawlakowie, w 1951 Malajkowie, w 1952 Stojanowscy (Marian)
i Koprowscy (po Janiszewskich), w 1953 Matuszkiewiczowie
i Juraszowie, w 1954 Nowiccy i Falecki.
1946/1947. In der Schule lehrt seit dem 15. Februar Albert Bubień.
1946/1947. W szkole od 15 lutego uczy nauczyciel Albert Bubień.
1958. Das Dorfgemeinschaftshaus bedarf einer dringenden Instandsetzung. Ein Ratsmitglied schlägt vor, Mittel der aufgelösten
Produktionsgenossenschaft hierfür einzusetzen, die ursprünglich
für die Renovierung von Gebäuden gesammelt und nach Gorzów
Wlkp. überwiesen wurden.
1958. Istniejąca świetlica wiejska wymaga pilnego remontu.
Radny postuluje, by wykorzystać na ten cel pieniądze po rozwiązanej spółdzielni produkcyjnej zgromadzone na remont budynków, a zabrane do Gorzowa Wielkopolskiego.
1958. Der Bildungsplan des Gemeindenationalrats in Lubiszyn
sieht vor, in diesem Jahr die Schule in Stare Dzieduszyce mit ihren
90 Schülerinnen und Schülern in das instandgesetzte neue Schloss
in Sosny zu verlegen. Das alte Gebäude konnte bereits nicht mehr
als Schulgebäude verwendet werden.
1985. Ryszard Suchecki begründet in Stare Dzieduszyce eine Gießerei zur Verarbeitung von Farbmetallen, „Metalkolor“. 1996 wird der
Betrieb nach Sosny verlegt.
1989. Der Staatliche Landwirtschaftliche Betrieb baut eine kleine
Kläranlage, an die 2002 das neue Abwassernetz angeschlossen wurde. Im Anschluss hieran wurde die Dorfstraße asphaltiert sowie von
Sosny nach Stare Dzieduszyce ein Gehweg errichtet.
Um das Jahr 1999 werden nacheinander 3 Erdölsonden des nach
Erdöl- und Erdgaslagerstätten suchenden Unternehmens „Diament“ installiert: Dzieduszyce I, II und III. Entdeckt wurden recht
umfangreiche Erdölvorkommen, die über einen Zeitraum von 10
bis 12 Jahren abgebaut werden können. Im Jahre 2004 wurde die
Erdölförderung im Wald bei der Straße nach Tarnów aufgenommen. Die jährliche Fördermenge beträgt über 4.000 Tonnen Erdöl,
ein Nebenprodukt sind sog. Begleitgase, die abgefackelt werden. Betreiber ist das Polnische Erdöl- und Erdgasunternehmen in Zielona
Góra.
84
1958. W planie oświaty GRN w Lubiszynie przewidziano, że
w tym roku szkoła w Starych Dzieduszycach z liczbą 90 uczniów
zostanie przeniesiona do odremontowanego nowego pałacu
w Sosnach. Stary budynek już się do tego celu nie nadaje.
1985. Ryszard Suchecki zakłada w Starych Dzieduszycach odlewnię metali kolorowych „Metalkolor”, przeniesioną w roku
1996 do Sosen.
1989. PGR wybudował niewielką oczyszczalnię ścieków, do
której w 2002 r. przyłączono nową sieć kanalizacji, a w ślad za
tym droga wiodąca przez wieś dostała nową nawierzchnię asfaltową wraz z chodnikiem od Sosen do Starych Dzieduszyc
Około roku1999 we wsi pojawiły się po kolei 3 szyby wiertniczne Przedsiębiorstwa Poszukiwań Złóż Ropy i Gazu „Diament”
- Dzieduszyce I, II i III. Odkryto dość zasobne pokłady ropy
naftowej, pozwalające na eksploatację przez 10-12 lat. W roku
2004 uruchomiono kopalnię ropy naftowej w lesie przy drodze
do Tarnowa. Wydobywa się tu rocznie ponad 4 tys. ton ropy naftowej, a produktem ubocznym jest zasiarczony gaz ziemny, spalany na tzw. świeczce. Kopalnię eksploatuje Polskie Górnictwo
Naftowe i Gazownictwo oddział w Zielonej Górze.
Stare Dzieduszyce - Diedersdorf, Alt Diedersdorf
Nowe Dzieduszyce
- Neu Diedersdorf
ie Ortschaft zeichnet sich vor allem durch die
malerische Lage der zerstreut an den Hängen
der allseits von Wäldern umgebenen Moränenhügeln
sowie an den Nordhängen des Thorn-Eberswalder
Urstromtals gelegenen, Höfe. Ihre sonnendurchfluteten Felder bitten geradezu darum, auf ihnen Weinstöcke zu pflanzen und die Tradition der Lebuser
Weine wiederzubeleben, wie dies derzeit im Übrigen
allseits geschieht. Trug doch einer der im Gut Charlottenhof (heute Sosny) gelegenen Hügel den Namen
Weinberg, und Mitte des 19. Jahrhunderts gab es an
der Böschung der Schlucht, an deren Fuße heute die
Schule in Sosny gelegen ist, ein Weingut.
Diese kurze Beschreibung der geographischen
Besonderheiten sowie der für Nowe Dzieduszyce
charakteristischen Naturlandschaft sollen um einige
Bemerkungen zur Geschichte des Ortes ergänzt werden. Östlich des Dorfes, an der Ortsgrenze zum heutigen Stanowice (ehemals Stennewitz), sind auf alten
deutschen Karten das Husaren-Lager sowie die Alte
Schanze verzeichnet, vermutlich Überreste von Befestigungsanlagen aus der Zeit des 30-jährigen Krieges.
Zu den Umständen der Ortsgründung
Die Eigentümer des Gutes in Diedersdorf besaßen
einst im Warthebruch, in der Umgebung von Friedrichsberg (heute Motylewo), einige Wiesen mit
einem kleinen Vorwerk. Als die preußischen Könige
den Entschluss gefasst hatten, die hiesigen Sümpfe
trockenzulegen sowie, verbunden mit der Anwerbung von Kolonisten aus anderen Ländern (man
wollte damit zielgerichtet zu einem Bevölkerungswachstum im Staate beitragen), zu besiedeln, bot
man gleichzeitig günstige Kredite an, um die Junker
dazu anzuhalten, Kolonien zu gründen. Die Herren
über die hiesigen Güter beschlossen, dieses Angebot
zu nutzen und sich somit diesem Programm anzuschließen. Bei Unter Gennin (heute Podjenin) gründeten sie die Kolonie Schlangenwerder (Łowęcice),
und auch in ihren Wäldern entstand eine solche Kolonie.
Im nahe gelegenen Stanowiczki, einst Stennewitzer Hütte, gibt es noch Spuren einer Glashütte aus dem 18. Jahrhundert, die wie auch die Hütte
in Tornow-Ludwigsruh (Tarnów-Lubiszyn) und die
Eisengießerei in Vietz (Witnica) einen schier unersättlichen Bedarf an Holzkohle hatte. Diese wurde
in den zahlreichen, verstreut in den hiesigen Wäldern gelegenen Teerbrennereien, Kohlenmeilern
und Pechhütten, die hier im 18. und 19. Jahrhundert
unter dem Namen Theerofen in Erscheinung traten,
86
Osłonięte lasem, nasłonecznione pola zacisznej wsi.
Fotografia ze zbioru 43 zdjęć dokumentujących zagrody
i krajobraz tej miejscowości, wykonanych w roku 1994
i przekazanych do zbiorów witnickiej Izby Regionalnej
przez byłą mieszkankę Neu Diedersdorf
- Sigrid Rüchl z Wuppertalu.
Von Wäldern umgebene, sonnendurchflutete Felder
des ruhig gelegenen Dorfes.
Foto aus einer insgesamt 43 Aufnahmen umfassenden
Sammlung, die 1994 Sigrid Rüchl, eine ehemalige
Einwohnerin von Neu Diedersdorf, die heute in Wuppertal
lebt, gemacht wurde. Sie stellt unterschiedlichste Ansichten
der Höfe sowie der Landschaft in der Umgebung des Dorfes
vor und wurde dem Heimatmuseum in Witnica
zur Verfügung gestellt.
gewonnen. Eine solche Teerbrennerei gab es auch
in Diedersdorf. Die Lieferung der Kohle nach Vietz
war daher mit wichtigen politischen Erwägungen
verbunden, und bei dieser Gelegenheit konnte man
gleichermaßen die landwirtschaftlichen Nutzflächen
des eigenen Gutes erheblich erweitern.
So siedelte Ende des 18. Jahrhunderts August
Wilhelm von dem Borne Kolonisten an, die ein Dorf
namens Neu Diedersdorf begründeten. Im Jahre
1809 wohnten hier in 17 Gehöften 12 Kolonistenfamilien, die freie, das gerodete Land pachtende
Bauern waren, und 6 Familien der im Vorwerk angestellten sowie der in dem zu ihm gehörenden, nahegelegenen Wald eingesetzten Arbeiter, die jeweils
ebenso über ein kleines Feld verfügten. Insgesamt
lebten 88 Personen im Ort.
Beide den Namen Diedersdorf tragende Ortschaften gehörten 1816 einschließlich dem Gutshof,
Vorwerk Charlottenhof (heute Sosny) sowie den
umliegenden Ländereien und Gebäuden der Familie
von Klitzing. Im Jahre 1861 wohnten in 31 Häusern
bereits 242 Personen.
Zu jener Zeit war der stufenweise Prozess der
Umwandlung Preußens von einem Feudal- in einen frühkapitalistischen Staat bereits abgeschlosNowe Dzieduszyce - Neu Diedersdorf
iejscowość wyróżnia się malowniczym
położeniem zagród, które są rozrzucone
wśród morenowych, otoczonych lasem, wzniesień
i dolin północnej skarpy pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej. Jej nasłonecznione pola wprost proszą
o zakładanie na nich żywiołowo odradzających się
w Lubuskiem winnic. Wszak jedno ze wzgórz majątku Sosny nosiło kiedyś nazwę Weinberg , a w połowie XIX wieku na stoku wąwozu u podnóża obecnej
szkoły w Sosnach była winnica.
Do tych walorów przyrodniczo-geograficznych
dodać należy historyczne. Na wschód od wsi, na pograniczu ze wsią Stanowice, niemieckie mapy ukazują Husaren Lager i Alte Schanze - domniemane pozostałości obwarowań z lat wojny trzydziestoletniej.
Okoliczności powstania wsi
Właściciele majątku w Dzieduszycach posiadali
na terenie Warciańskich Błot, w rejonie Motylewa,
swoje łąki z niewielkim folwarczkiem. Gdy królowie
pruscy podjęli projekt osuszenia bagien nad rzeką
i ich zaludnienie, połączone z programem zwiększania ludności państwa przez sprowadzanie kolonistów z innych krajów, zaczęli polityką korzystnych
kredytów agitować junkrów do zakładania kolonii.
Panowie tutejszych włości postanowili dołączyć się
do tego projektu. Założyli koło Podjenina kolonię
Schalangenwerder/Łowęcice, a także postanowili założyć kolonię w swoim lesie.
W pobliskich Stanowiczkach/Stennewitzr Hütte
są ślady po istniejącej tu w XVIII wieku hucie szkła,
która wraz z podobną hutą w Tarnowie-Lubiszynie
i odlewnią żelaza w Witnicy zgłaszała wielkie zapotrzebowanie na węgiel drzewny. Wytwarzano go
w licznych tutaj, rozrzuconych po lasach smolarniach, mielerzach i terpentyniarniach, wstępujących
w XVIII i XIX wieku pod nazwą Theerofen. Smolarnia taka była także w Dzieduszycach. Dostawy węgla
do Witnicy miały ważne polityczne uzasadnienie,
a przy okazji można było powiększyć obszar ziem
uprawnych własnego majątku.
I tak w końcu XVIII wieku doszło do sprowadzenia tutaj kolonistów przez Augusta Wilhelma
von dem Borne, którzy założyli wieś nazwaną Neu
Diedersdorf. W roku 1809 mieszkało w niej w 17 zagrodach 12 rodzin kolonistów - wolnych rolników,
dzierżawiących wykarczowaną dworską ziemię oraz
6 rodzin pracowników folwarcznych i leśnych związanych ze dworem, dysponujących niewielkim polem. Razem żyło we wsi 88 osób.
Nowe Dzieduszyce - Neu Diedersdorf
W gazetach ziomkowskich publikowano plany licznych
wsi z rozmieszczeniem działek. Plan Nowych Dzieduszyc,
według stanu ze stycznia 1945 roku, zamieszczony został
w czasopiśmie witniczan „Vietzer Anzeiger” z grudnia 1998
roku, wydawanym przez Ernsta Handke-juniora.
In den Zeitschriften der Heimatkreise wurden Karten
zahlreicher Ortschaften mit detaillierten Angaben über
die Verteilung der einzelnen Grundstücke veröffentlicht.
Eine solche Karte von Neu Diedersdorf, nach Stand von
Januar 1945, publizierte im Dezember 1998 der „Vietzer
Anzeiger“, den Ernst Handke Junior herausgibt.
Obie wsie o nazwie Dzieduszyce wraz ze dworem
i folwarkiem Sosny (Charlottenhof) oraz pozostałymi ziemiami i zabudowaniami w roku 1816 znalazły
się w posiadaniu rodziny von Klitzing. W roku 1861
w 31 domach mieszkały tu 242 osoby.
W tym czasie Prusy miały już za sobą proces
stopniowego przeobrażania się z państwa feudalnego w kapitalistyczne. Zniesiono poddaństwo i inne
formy zależności od dworu i wieś była zamieszkana przez drobnych rolników, którzy wykupili się od
właściciela majątku.
Wynalazek maszyny parowej spotęgował zapotrzebowanie na węgiel drzewny, zagrażając tutejszym
lasom. Ratunkiem okazało się odkrycie możności
wykorzystania w hutach i paleniskach pieców parowych węgla brunatnego, występującego w tej okolicy. Przy drodze leśnej z Nowych Dzieduszyc do Lubna są ślady po kilku czynnych tu kopalniach węgla.
87
sen. Leibeigenschaft und andere Formen der Abhängigkeit vom Gutshof waren abgeschafft, im Ort
wohnten nun Kleinbauern, die sich vom Gutsherrn
freigekauft hatten.
Mit der Erfindung der Dampfmaschine stieg der
Bedarf an Holzkohle nochmals immens, was mithin
eine Gefahr für die hiesigen Waldbestände darstellte.
Als Ausweg erwies sich die Entdeckung, dass man
in den Hütten und Dampfkesseln auch Braunkohle
einsetzen konnte, von der es zahlreiche Lagerstätten in der Umgebung gab. Am Waldweg von Nowe
Dzieduszyce nach Lubno gibt es noch Spuren einiger Abbaustätten. Von den im 19. Jahrhundert
im Landkreis Landsberg betriebenen Förderstätten (Landsberg/Gorzów, Marwitz/Marwice, Stennewitz/Stanowice, Liebenow/Lubno, Vietz/Witnica,
Blumbergerbruch/Mościczki sowie Groß Cammin/
Kamień Wielki) erwies sich die zwischen Liebenow
und Neu Diedersdorf gelegene als ergiebigste Rohstoffquelle. Die Schächte reichten bis in eine Tiefe
von etwa 30 m, von wo aus die Stollen der Gruben
„Clemence“ und „Hunde“ weiter in das wertvolle
Material getrieben wurden. Letztere beschäftigte
1876 insgesamt 13 Bergmänner, die täglich über 46
Tonnen Braunkohle förderten. Ein Grenzstein der
hiesigen Grube „Viktor“ befindet sich in den Beständen des Parks der Wegweiser und Meilensteine der
Zivilisation in Witnica.
Einwohnerzahlen
Aus einem Bericht vom 30.11.1946: „Hier sind 110
Polen. Deutsche gibt es nicht“. 1958: 115 Einwohner;
1995: 70; 2000: 61. Im Jahre 2011 zählt Nowe Dzieduszyce 63 Einwohner.
1945: Entminung.
Als die Front weiter in Richtung Westen zog, hinterließ man zahlreiche Munitionsreste und zuweilen
verminte Flächen. Um die Sicherheit der hier nun
lebenden Menschen zu gewährleisten, musste man
Dörfer und Felder von diesen gefährlichen Hinterlassenschaften des Krieges säubern.
In den Akten der Gemeinde Baczyna (vormals
Bayersdorf) mit Sitz in Lubno, zu der Stare sowie
Nowe Dzieduszyce und Sosny (das man anfangs
getrennt von ihnen behandelte) damals gehörten,
heißt es in einem Verwaltungsvermerk vom 19. Juli
1945 wie folgt:
„Übergabe eines von Minen gesäuberten Geländeabschnitts.
88
Pocztówka z lat 30. XX wieku.
Pomnik poległych w I wojnie światowej, gospoda i szkoła.
Ansichtskarte aus den 30er Jahren des 20. Jahrhunderts.
Denkmal zu Ehren der im Ersten Weltkrieg Gefallenen,
Wirtshaus und Schule.
Die nachstehend unterzeichnenden Fähnrich
Wasilenko Nikita, Sohn von Gricko, Zugführer im
Feldpostregiment 70894 der Polnischen Streitkräfte einerseits, und der Bürgermeister der Gemeinde
Bajersdorf, Jabłoński Michał, andererseits, setzen
vorliegenden Schriftsatz auf um mitzuteilen, dass
der Geländeabschnitt in den folgenden Grenzen: im
Westen Ortsgrenze des Dorfes Neu Diedersdorf mit
dem Wald entlang des Feldweges bis zum Staatsforst
Oberförsterei Hohenwalde, im Norden vom zur Soldiner Straße (nach Myślibórz, Red.) führenden Feldweg bis zum Waldrand und von der Soldiner Straße
entlang des Feldweges nach Zanzin (Santocko), im
Osten von Zanzin entlang der Straße nach Loppow
(Łupowo) und im Süden von Loppow entlang der
Straße nach Stennewitz (Stanowice) sowie von
Stennewitz aus entlang der Straße nach Nowy Diedersdorf (...) vom Feldpostzug 70894 entmint und
vollständig von Minen, Fliegerbomben und anderen
explosiven Stoffen gesäubert wurde und gefahrlos
von der Bevölkerung genutzt werden kann.
Den Bezirk übergeben hat der Zugführer im Feldpostregiment 70894 der Polnischen Streitkräfte, Fähnrich Wasilenko. Den Bezirk übernommen hat der Bürgermeister der Gemeinde Bajersdorf, M. Jabłoński.“
An der im obigen Zitat ausgelassenen Textstelle
erfolgt eine Aufstellung aller Ortschaften dieser Gemeinde. Nicht angegeben wurde jedoch das Gut in
Sosny, das zur damaligen Zeit noch von der Roten
Armee verwaltet wurde.
Frage nach Bunkern
Oktober 1945. Aus einem Bericht an die Gemeindeverwaltung in Lubno. Auf eine Anfrage hin, ob es in
Nowe Dzieduszyce - Neu Diedersdorf
Wśród kopalń istniejących w powiecie gorzowskim
w XIX wieku (Gorzów, Marwice, Stanowice, Lubno, Witnica, Mościczki, Kamień Wielki) ta pomiędzy Lubnem a Nowymi Dzieduszycami należała do
najdłużej eksploatowanych. Miała szyb prowadzący
na głębokość około 30 metrów, skąd rozchodziły się
korytarze podziemnych urobisk kopalni „Clemence”
i „Hunde”. Ta ostatnia w roku 1876 zatrudniała 13
górników, wydobywających dziennie ponad 46 ton
węgla. Kamień graniczny z tutejszej kopalni „Viktor”
znajduje się w kolekcji Parku Drogowskazów i Słupów Milowych Cywilizacji w Witnicy.
Liczba mieszkańców
Raport z 30 XI 1946 roku: „Jest tu 110 Polaków.
Niemców nie ma”. Rok 1958 - 115 mieszkańców;
1995 - 70; 2000 - 61. W roku 2011 Nowe Dzieduszyce liczyły 63 mieszkańców.
Wieś od swych początków silnie związana z macierzystymi
Starym Dzieduszycami. W roku 1928 wraz z Sosnami
znalazła się w „trójwsi” Alt Diedersdorf - Neu Diedersdorf
i Charlottenhof otrzymując nazwę Diedersdorf. Urzędowy
znak stemplowy sołtysa zespolonej miejscowości.
Seit den Anfängen der Ortsgeschichte an war es eng mit dem
nach seiner Entstehung nunmehr Alt Diedersdorf genannten,
ursprünglichen Dorf verbunden. Gemeinsam mit dem Gut
Charlottenhof (heute Sosny) und Alt Diedersdorf bildete
es 1928 ein aus drei Ortsteilen bestehendes Dorf, das nun
offiziell den Namen „Diedersdorf “ erhielt. Das Bild zeigt
das Stempelzeichen des Ortsvorstehers.
„Akt przekazania odcinka terenu oczyszczonego
z min.
My niżej podpisani: d-ca plutonu Oddziału Wojska Polskiego poczta polowa 70894 chor. Wasilenko Nikita syn Gricko z jednej strony, a wójt gminy
Bajersdorf Jabłoński Michał z drugiej strony, złożyli niniejszy akt w związku z tym, że odcinek terenu
ograniczony: na zachodzie granicą od wsi Neu Diedersdorf lasem po polnej drodze do skraju Państwowych Lasów Nadleśnictwa Hohenwalde, granicą
północną od drogi polnej na skraju lasu państwowego, prowadzącej do szosy soldyńskiej (myśliborskiej
- dopisek red.) i od drogi szosowej soldyńskiej po
polnej drodze do wioski Zanzin (Santocko), granicą wschodnią od wioski Zanzin po szosowej drodze
wioski Loppow (Łupowo) i południową granicą od
wioski Loppow po szosowej drodze do wioski Stennewitz (Stanowice) i od wioski Stennewitz po szosowej drodze do wioski Nowego Diedersdorfu (...) został rozminowany przez jednostkę wojskową poczta
polowa 70894 i zupełnie oczyszczony od min, bomb
samolotowych i innych materiałów wybuchowych
i może być bezpiecznie wykorzystany przez ludność.
Rejon miejscowości zdał dowódca plutonu wojskowej jednostki poczta polowa 70894 chorąży Wasilenko. Rejon miejscowości przejął wójt gminy Bajersdorf M. Jabłoński.”
W cytowanym dokumencie w miejscu wypunktowanym podano wykaz wszystkich wsi tej gminy.
Nie podano jednak majątku w Sosnach, który w tym
czasie był jeszcze w administracji Armii Czerwonej.
Pytanie o bunkry
Październik 1945. Raport wysłany do gminy w Lubnie.
Na pytanie o bunkry na terenie Drogomina Nowego
sołtys informuje, że jest tu tylko jedno ziemne umocnienie na wojskowy samochód Armii Czerwonej.
1945 - odminowanie
Żniwa
Skutkiem przesunięcia się linii frontu były pozostawione resztki amunicji i niekiedy tereny zaminowane. Aby zagwarantować bezpieczeństwo żyjącym tu
mieszkańcom, wsie i pola wymagały oczyszczenia
z tych groźnych, wojennych pozostałości.
W aktach gminy Baczyna z siedzibą w Lubnie,
do której w tamtym czasie należały Stare i Nowe
Dzieduszyce oraz Sosny (początkowo traktowane
łącznie), zachował się dokument z 19 lipca 1945
roku następującej treści:
Przed ustaleniami w Poczdamie, po czerwcowym
usunięciu Niemców z Przyodrza, pozostał trudny do
rozwiązania problem zebrania plonów z zasianych
przez nich pól. Robili to żołnierze Armii Czerwonej,
Wojska Polskiego, pozostali tu nieliczni Niemcy, a w
miarę napływu polskich osadników, zadaniem tym
obarczono sołtysów i wójtów. W aktach gminy Baczyna - Lubno mamy dokument dotyczący tej sprawy.
Jest to notatka z odprawy wójtów i sołtysów, odbytej
1 września 1945 roku w starostwie w Gorzowie, na
Nowe Dzieduszyce - Neu Diedersdorf
89
der Umgebung von Nowy Drogomin (ehemals Heinersdorf) Bunker gäbe, teilt der Ortsvorsteher mit,
dass es hier lediglich eine erdig gelegene Befestigung
für ein Militärfahrzeug der Roten Armee gibt.
Ernte
Noch vor den in Potsdam gefassten Beschlüssen,
nachdem im Juni die Deutschen das hiesige Gebiet
verlassen mussten, hatte man sich des nur schwer
zu lösenden Problems anzunehmen, die Ernte von
den noch von ihnen bestellten Feldern einzubringen.
Hiermit betraut waren Soldaten der Roten sowie der
Polnischen Armee, die verbliebenen, wenigen Deutschen sowie eintreffende polnische Neusiedler, die
Organisation oblag den Ortsvorstehers und Bürgermeistern. In den Akten der Gemeinde Baczyna-Lubno gibt es einen diesbezüglichen Vermerk. Es handelt
sich um eine Notiz einer Beratung der Bürgermeister
und Ortsvorsteher, die am 1. September 1945 im Landratsamt in Gorzów Wlkp. stattgefunden hatte, auf der
die Anwesenden darüber unterrichtet wurden, dass
in den nächsten Tagen eine aus Vertretern der sowjetischen und polnischen Kommandanturen sowie der
polnischen Verwaltung gebildete Kommission eine
Ortsbegehung vornehmen wird, um den aktuellen
Stand der Erntearbeiten zu überprüfen. Es wurde
darüber in Kenntnis gesetzt, dass, „sollte Getreide aus
jeglichen unbegründeten Ursachen noch immer nicht
geerntet worden sein, die sowjetische Verwaltung den
Schuldigen mit der Todesstrafe bestraft und diese vor
Ort vollstreckt“. Da eine Bestrafung von Schuldigen
seitens der Militärkommandanturen durch sofortige
Erschießung recht häufig gegenüber den eigenen, demoralisierten Soldaten angewandt wurde, waren dies
keineswegs leere Drohungen. Dem sei hinzugefügt,
dass die Russen das Gebiet östlich der Vorkriegsgrenze Polens bis zum Verlauf von Oder und Neiße in der
ersten Jahreshälfte 1945 als sowjetische Besatzungszone in Deutschland betrachteten.
Eine solche vom Krieg bedingte Behandlung
der Bevölkerung übertrug sich auf den Verwaltungsstil der Polen. Der Bürgermeister von Witnica,
Mieczysław Tomaszewicz, gab am 5. Juni 1945 bekannt, dass „eine Beschlagnahme persönlicher Güter
von Personen aller Nationalitäten unter Androhung
der Todesstrafe untersagt ist.“
Bürgerwehren
Im Frühjahr, Sommer und Herbst 1945 herrschte
„Wilder Westen“. Entlang von Oder und Ostsee
90
trieben zahlreiche Räuberbanden ihr Unwesen, Bewohner der westlichen Landkreise Vorkriegspolens
organisierten Raubzüge in die, wie man sie damals
bezeichnete, Wiedergewonnenen Gebiete und plünderten Fabriken, Werkstätten, Höfe und Wohnungen
aus, wobei sie es vor allem auf Maschinen, Anlagen
und Vorräte abgesehen hatten. Diese Gruppe nannte man damals „szabrownik“, Plünderer. Bestohlen
wurden sowohl Deutsche wie auch polnische Siedler. Zur Selbstverteidigung entstanden in jedem Dorf
Wachen der Bürgermiliz, die nach einigen Monaten
wieder aufgelöst wurden. Um der Lage dennoch Herr
zu werden, rief der Bürgermeister der Gemeinde
Lubno in jedem Dorf Bürgerwehren in Leben, die auf
Nachtstreife gingen; am 12. Oktober bat er in einem
Schreiben den Landrat um Erlaubnis, sie mit Waffen
ausstatten zu dürfen. Dem Antrag wurde nicht stattgegeben, so dass man sich mit anderen Mitteln der
Selbstverteidigung behelfen musste.
Schornsteinfeger
Aus einer Anordnung des Landratsamts: „Um eine
wirtschaftliche Normalisierung zu gewährleisten ist
es ebenso erforderlich, Gebühren für die Reinigung
von Schornsteinen festzulegen. In diesem Zusammenhang ist uns bis zum 17. November 1945 eine
Aufstellung über die Anzahl der Schornsteine zu
übermitteln.“ In seiner Antwort schreibt der Bürgermeister, dass in Drogomin Stary 37, in Drogomin
Nowy 41 Schornsteine gezählt wurden.
Ortsvorsteher
Unter jenen, die als Ortsvorsteher von Drogomin
Nowy oder ihre Stellvertreter geführt werden, befinden sich Józef Patyk, Antoni Łukaszewski und ein
gewisser Panelak.
Ortsname
Im Verzeichnis der im Posener Wojewodschaftsblatt
Nr. 12/1945 ausgewiesenen Ortsnamen findet sich
lediglich der Name „Dzieduszyce“ für die drei Ortsteile. Die Bezeichnung „Nowe Dzieduszyce” wurde
bereits früher im alltäglichen Sprachgebrauch verwendet, jedoch wurde er erst 1948 in der 14. Ausgabe
des „Amtsblatts der Republik Polen“ bestätigt. Anfangs nannte man 1945 noch alle drei Orte Drogomin, wobei man der Ende der 20er Jahre vorgenommenen Verwaltungsreform folgte, Ende des Jahres
erfolgte aber bereits eine Unterscheidung zwischen
Drogomin Stary und Drogomin Nowy.
Nowe Dzieduszyce - Neu Diedersdorf
której poinformowano obecnych, że w najbliższych
dniach komisja, składającą się z przedstawicieli wojskowych komendantur radzieckich i polskich oraz
władz polskich, przeprowadzi wizytację terenową,
mającą na celu ocenę stanu istniejącego. Poinformowano, że: „jeśli zboże z jakichkolwiek nieuzasadnionych przyczyn nie zostało sprzątnięte, władze
radzieckie w stosunku do winnych będą stosować na
miejscu karę śmierci”. Ponieważ praktyka karania
natychmiastowym rozstrzelaniem winnych wykroczeń była stosowana dość często przez komendantury wojenne wobec własnych, zdemoralizowanych
żołnierzy, nie były to czcze pogróżki. Dodajmy tu,
że w pierwszej połowie roku 1945 tereny od Odry
i Nysy na wschód do przedwojennej granicy z Polską
były przez Rosjan uważane za radziecką strefę okupacyjną Niemiec.
Takie wojenne traktowanie ludności przenosiło
się na styl sprawowania władzy przez Polaków. Burmistrz Witnicy, Mieczysław Tomaszewicz, obwieścił
5 czerwca 1945 roku, że „rekwizycja mienia osobistego osób wszystkich narodowości jest zabroniona
pod karą śmierci.”
Straże obywatelskie
Okres wiosny, lata i jesieni 1945 roku to czasy „dzikiego zachodu”. Nad Odrą i Bałtykiem grasowały liczne
zbójeckie bandy, a mieszkańcy zachodnich powiatów
przedwojennej Polski organizowali wyprawy grabieżcze na Ziemie Odzyskane, jak je wówczas określano, ogołacając fabryki, warsztaty, gospodarstwa
i mieszkania z maszyn, urządzeń i zapasów. Tę grupę
przestępców nazywano wtedy szabrownikami. Okradano zarówno Niemców, jak i polskich osadników.
W celach samoobrony w każdej wsi powstały kilkuosobowe posterunki Milicji Obywatelskiej. Po kilku miesiącach ich istnienia zostały zlikwidowane.
W tej sytuacji wójt gminy Lubno powołał w każdej
wsi straże obywatelskie pełniące nocne warty i 12 października wystosował pismo do starostwa z prośbą o
przydział broni. Tej jednak nie dostał i straże musiały
posługiwać się innymi środkami samoobrony.
Kominiarze
Z zarządzenia władz powiatowych: „Normalizacja życia gospodarczego wymaga również ustalenia
opłat za oczyszczanie kominów. W związku z tym
należy w terminie do 17 listopada 1945 roku wysłać
wykaz ilości posiadanych kominów”. W odpowiedzi
Nowe Dzieduszyce - Neu Diedersdorf
Okolice Nowych Dzieduszyc.
Mapa sztabowa 1: 25000 z roku 1968.
Umgebung von Nowe Dzieduszyce.
Stabskarte aus dem Jahre 1968 im Maßstab 1:25.000.
wójt informował, że w Drogominie Starym było 37,
a w Drogominie Nowym 41 kominów.
Sołtysi
Wśród ludzi podających się za sołtysów gromady
Drogomin Nowy lub ich zastępujących są: Józef Patyk, Antoni Łukaszewski i Panelak.
Nazwa
W wykazie nazw miejscowości opublikowanym
w „Poznańskim Dzienniku Wojewódzkim” nr 12
z 1945 roku jest jedna nazwa dla trzech wsi: Dzieduszyce. Nazwa Nowe Dzieduszyce pojawiła się wcześniej w życiu codziennym wsi, gminy i starostwa
i dopiero w roku 1948 została zatwierdzona w numerze 14 „Monitora Polskiego” W roku 1945 początkowo wszystkie trzy wsie nazywano Drogominem, co
było następstwem niemieckiej reformy wsi z końca
lat 20., a pod koniec tego roku odróżniano już Drogomin Stary i Drogomin Nowy.
91
Materialien zur Ortschronik
Materiały do kroniki wsi
1956. Am 17. Oktober gibt das Auflösungskomitee in
der Zusammensetzung: Emil Wilk, Józef Marczak und
Witold Paprocki, bekannt, dass die zwei Jahre zuvor von
16 Anteilseigner gegründete Bäuerlichen Produktionsgenossenschaft „Bolesław Bierut“ aufgelöst wird. Die Genossenschaft verfügte über 131 ha Nutzfläche, darunter
92 ha Äcker. Die einzelnen Höfe der Genossenschaftsmitglieder waren jeweils 12 ha groß, der Tierbestand umfasste 12 Pferde, 21 Rinder und 42 Schweine.
1956. Dnia 17 października Komitet Likwidacyjny
w składzie: Emil Wilk, Józef Marczak i Witold Paprocki
rozwiązał, założoną dwa lata wcześniej przez 16 udziałowców, Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną im. Bolesława Bieruta. Spółdzielnia miała 131 ha ziemi, w tym 92 ornej. Działki przyzagrodowe miały po12 ha. Spółdzielnia
posiadała 12 koni, 21 sztuk bydła i 42 świnie.
1958. Ratsmitglied Jakub Kiecmański beklagt während
einer Sitzung des Ortsbeirats, dass man den Landwirten
bei der Gründung der Genossenschaft zugesagt hatte,
ihnen die Kosten für den Stromanschluss ihrer Höfe zu
erlassen, und dass man nun nach ihrer Auflösung diese
Zusage nicht einhalte und höhere Gebühren verlange als
die Gesamtschuld betrüge.
Vorgenommen wurde eine Bodenklassifikation, die zur
Festlegung der Steuersätze diente.
1958. Radny Jakub Kiecmański użala się podczas obrad
Rady, że w okresie zakładania spółdzielni obiecywano
rolnikom, że umorzy im się długi za elektryfikację ich zagród, a teraz, po rozwiązaniu spółdzielni, poborcy tego
nie respektują i domagają się opłat wyższych niż wynosił
dług.
Przeprowadzono klasyfikację gruntów, która posłużyła
do wymiaru stawek podatku.
1970. We wsi hoduje się 105 sztuk bydła (w tym 50 krów),
102 świnie i 17 owiec.
1970. Im Ort werden 105 Rinder (darunter 50 Kühe), 102
Schweine und 17 Schafe gehalten.
1982. Jest tu 14 zagród, a w nich 54 szt. bydła, 117 świń
i 7 koni.
1982. Es gibt 14 Höfe, auf denen 54 Rinder, 117 Schweine
und 7 Pferde gehalten werden.
1995. W Nowych Dzieduszycach jest 21 gospodarstw rolnych, w tym 8 powyżej 1 ha.
1995. In Nowe Dzieduszyce gibt es 21 landwirtschaftliche
Betriebe, hiervon sind 8 größer als 1 ha.
2010. Budowa sieci wodociągowej przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej.
2010. Der Ort wird an das Abwassernetz angeschlossen,
u.a. finanziert aus Fördermitteln der Europäischen Union.
2011. Wieś rozpoczyna społeczną kampanię, mającą na
celu budowę świetlicy wiejskiej.
2011. Im Ort setzt man sich verstärkt dafür ein, ein eigenes Dorfgemeinschaftshaus zu errichten.
Nowe Dzieduszyce w roku 2011 w obiektywie Andrzeja Olędzkiego.
Nowe Dzieduszyce im Jahre 2011, aufgenommen von Andrzej Olędzki.
Sosny - Charlottenhof
92
Nowe Dzieduszyce - Neu Diedersdorf
as Dorf wuchs im Schatten eines Adelsguts heran. Seine Gründung verlief in zwei
Etappen. Zunächst entstanden im 18. Jahrhundert
Schloss und Vorwerk, einhundert Jahren später,
als stufenweise Reformen eingeleitet und umgesetzt wurden (1811, 1816, 1827 und 1850) waren
die Bauern bereits befreit; sie kauften sich von ihren feudalen Pflichten frei, die sie zuvor den Großgrundbesitzern gegenüber zu erbringen hatten und
erwarben nun die einstigen Lehen als Eigentum. Damals befreiten sich Alt und Neu Diedersdorf (Stare
bzw. Nowe Dzieduszyce) von ihren Verpflichtungen
dem Gutshof gegenüber, und aus all jenen, die auch
weiterhin untergeben waren und sich weder von ihren Diensten freikaufen, noch eigenes Land erwerben konnten, bildete sich schließlich das Dorf Charlottenhof heraus, in dem Menschen von der Arbeit
im Vorwerk sowie auf dem Gutshof lebten.
Ebenso nach dem Bevölkerungsaustausch von
1945 waren die polnischen Bewohner des Ortes mit
dem Gutshof verbunden, indem sie in den sog. Staatlichen Landwirtschaftlichen Betrieben, kurz: PGR
– einem Pendant zu den LPGs in der DDR – arbeiten. Nach deren Auflösung in den Jahren von 1991
bis 1993 und der Übernahme des Landes durch die
Agentur für Landwirtschaftliche Liegenschaften des
polnischen Fiskus, standen die von ihren Verbindungen zur PGR „Befreiten“, bedroht vom Gespenst
der Arbeitslosigkeit, nunmehr vor der Frage, wie es
weitergehen soll.
Die Ortschaft war von Beginn ihres Bestehens an
eng mit dem nahe gelegenen Alt Diedersdorf sowie
der Kolonie Neu Diedersdorf verbunden und bildete
gemeinsam mit ihnen ein „inoffizielles“, aus drei
Ortsteilen bestehendes „Dreidorf “. Seit der zweiten
Hälfte des 19. Jahrhunderts zählte schließlich das einige Kilometer entfernt gelegene Vorwerk Splinterfelde (heute Tarnówek) zu Charlottenhof. Erst nach
dem Zweiten Weltkrieg entwickelte es sich zu einem
eigenständigen Dorf.
Als im Jahre 1928 aus mehreren Ortschaften das
Dorf Diedersdorf gebildet wurde, zu dem ebenso das
Gut Charlottenhof zählte, und man nach Kriegsende
auf die Ergebnisse dieser Reform zurückgriff, fehlte
unter den 1945 bestätigten polnischen Ortsnamen
das heutige Sosny, da man es für einen Weiler von
Dzieduszyce (vormals Diedersdorf) hielt. Seinen
Namen erhielt es erst 1948 mit seiner Bekanntmachung in Nr. 59 des polnischen Amtsblatts „Monitor
Polski“. Ein Jahr zuvor hatte man bereits die Ortsnamen seiner Weiler bestätigt. Das auf den Feldern
liegende Vorwerk nannte man demnach Objezierze
94
Herb rodu von Klitzingów, który miał swą siedzibę w Sosnach
w latach 1816-1945.
Wappen des Geschlechts von Klitzing, das von 1816 bis 1945
ihren Familiensitz in Charlottenhof innehatte.
(auf einigen polnischen Karten ist auch der Name
„Karolinek“ vermerkt), und das zweite Schloss der
Familie von Klitzing, ursprünglich „Haus Diedersdorf “ nun Nakielec. Den Charlottenhofer Forst benannte man 1949 in „Las Sosieński“ um.
Vom Rittergut über den Staatlichen
Landwirtschaftlichen Betrieb zum …?
Die Gründung des Orts datiert man auf das Jahr
1771, als der Gutsherr von Diedersdorf (Dzieduszyce), Hans Bogislaw von Wobeser, hier ein Vorwerk
mit Gutshof anlegte, den er zu Ehren seiner Gattin
Charlotte, geborene von dem Borne, Charlottenhof
nannte.
Im Jahre 1816 erwarb Kaspar Lebrecht von Klitzing (1783-1866) das Gut von den Erben derer von
Wobeser und ließ sich hier nieder. Die Familie von
Klitzing stammt ursprünglich aus Demerthin im
Nordosten Brandenburgs. Kaspar Lebrecht von Klitzing arbeitete nach einem zweijährigen Studium der
Rechtswissenschaften zunächst in Regierungsbehörden in Hannover und Stettin, von 1810 bis 1811
dann in einer Kommission zur Rückforderung der
französischen Entschädigungszahlungen, danach
war er Domänenrat in Potsdam. Im Jahre 1812 heiratete er Caroline Benecke, deren Schwester Agnes
noch im selben Jahr sein Bruder Ludwig ehelichte.
Die Familie Benecke spielte in den damaligen BerliSosny - Charlottenhof
ieś wyrosła w cieniu szlacheckiego dworu. Miała dwa okresy narodzin. Pierwszy
w wieku XVIII, kiedy powstał pałac wraz z folwarkiem
i sto lat później, gdy w wyniku stopniowych reform
ustrojowych (1811, 1816, 1827, 1850) następowało
uwłaszczenie chłopów, którzy wykupywali się u junkrów z feudalnych obowiązków i nabywali na własność lenne grunty. Wtedy Stare i Nowe Dzieduszyce
wyzwoliły się od związków ze dworem, a z grona
tych dawnych poddanych, których nie stać było na
wykup ziemi i służb, wyłoniła się wieś Charlottenhof, zamieszkała przez ludzi żyjących z pracy w majątku i we dworze.
Po wymianie ludności w roku 1945 także polscy
mieszkańcy wsi byli związani z majątkiem, pracując
w tutejszym pegeerze. Po rozwiązaniu Państwowych
Gospodarstw Rolnych w latach 1991-1993 i przejęciu ziemi przez Agencję Własności Rolnej Skarbu
Państwa, „wyzwoleni” z powiązań z PGR-em stanęli
przed widmem bezrobocia i pytaniem: co dalej?
Miejscowość od zarania swego istnienia związana była z pobliskimi Starymi Dzieduszycami,
wraz z kolonią Nowe Dzieduszyce tworząc swoistą
„trójwieś”. Od drugiej połowy XIX wieku do Sosen
dołączono oddalony o kilka kilometrów folwark
Tarnówek. Jako samodzielna wieś sołecka pojawiła
się dopiero po drugiej wojnie światowej.
Powstanie w roku 1928 zespolonej wsi Diedersdorf, w której znalazł się majątek Charlottenhof,
sprawiło, że wśród polskich nazw wsi, zatwierdzonych w roku 1945, zabrakło Sosen, bowiem były
uznawane za przysiółek Dzieduszyc. Wieś dorobiła
się obecnej polskiej nazwy dopiero w roku 1948,
kiedy to jej brzmienie opublikowano w 59 numerze rządowego pisma „Monitor Polski”. Natomiast
rok wcześniej zatwierdzono nazwy jej przysiółków.
A więc zlokalizowanego w polu folwarku, który nazwano Objezierze (na niektórych polskich mapach
znajdziemy tu Karolinek) i drugiego pałacu von
Klitzingów z nazwą Haus Diedersdorf, który spolszczono na Nakielec. W roku 1949 Charlottenhofer Forst przemianowano na Las Sosieński.
Od majątku rycerskiego przez PGR do...?
Za datę założenia wsi uchodzi rok 1771, w którym
to dziedzic wsi i majątku Diedersdorf/Dzieduszyce,
Hans Bogislaw von Wobeser założył tu folwark ze
dworem na cześć swej żony Charlotte z domu von
dem Borne, nazywając go Charlottenhof.
Sosny - Charlottenhof
W roku 1816 majątek nabył od spadkobierców
von Wobesera Kaspar Lebrecht von Klitzing (1783
-1866), który tu osiadł. Klitzingowie wywodzą się z
Demerthin w północno-zachodniej Brandenburgii.
Kaspar Lebrecht po dwóch latach studiów prawniczych pracował w agendach rządowych w Hanowerze i Szczecinie, a potem w latach 1810/11 w komisji
rewindykującej należności francuskiej kontrybucji,
następnie był radcą domeny w Poczdamie. W roku
1812 ożenił się z Caroline Benecke, której siostrę
Agnes wziął za żonę w tym samym roku jego brat
Ludwig. Beneckowie byli rodziną odgrywającą w
ówczesnych mieszczańskich kręgach Berlina ważną
rolę, tak w dziedzinie kultury jak i ekonomii.
Nabywca Sosen, po sprzedaży swego majątku
w Hermsdorf (dziś część Berlina w dzielnicy Reinickendorf), stał się tutaj panem dóbr, w obrębie których
znalazła się wieś Dzieduszyce z łanami kościelnymi
oraz dwoma folwarkami. Starym, zlokalizowanym
na terenie wsi Stare Dzieduszyce, zwanym Alteshof,
Altes Vorwerk lub Schäfer Vorwerk, spolszczonym
na Mroczki, i Charlottenhof czyli Sosny, z dodatkowym folwarkiem usytuowanym na południowy zachód od Sosen, zwanym Neuhof lub Wobesersorge,
spolszczony na Objezierze lub Karolinek. Ziemie
zakupione przez Lebrechta obejmowały też kolonię
Nowe Dzieduszyce oraz łąki nad Wartą w rejonie
Motylewa z kolonią Schlangenwerder/Łowęcice, dziś
część Podjenina. Z upływem lat dokupiono folwark
w Tarnówku oraz łąki w rejonie Witnicy, a pomiędzy Nowymi Dzieduszycami a Nowinami Wielkimi
zbudowano gospodarstwo leśne z cegielnią o nazwie
Ludwigshof/Okrąglica. Kaspar Lebrecht gospodarzył
z tak dobrym skutkiem, że każdego ze swych czterech synów wyposażył we własne majątki położone
w innych częściach kraju.
Zamożne szlacheckie rody Prus, dysponujące
majątkami ziemskimi, nazywano junkrami, co było
pochodną silnych powiązań z wojskiem i królem.
Ich wsie zazwyczaj określano mianem majątków
rycerskich. Nie wszystkie miały taką rangę. Właściciel majątku rycerskiego miał liczne przywileje i był
wobec swych poddanych reprezentantem państwa,
dysponując w pewnym stopniu uprawnieniami
sołtysa, policjanta i sędziego. Był zrazem zwierzchnikiem gminy wyznaniowej, szkoły oraz patronem
kościoła. Sosny były majątkiem rycerskim, który stracił część swych uprawnień podczas reform
z lat 1820 i 1840, a resztę na mocy ustawy z 1927
roku, w efekcie której rok później wieś dworska stra-
95
ner bürgerlichen Kreisen eine wichtige Rolle als Förderer von Kultur und Wirtschaft.
Nachdem Klitzing sein Gut in Hermsdorf (heute
ein Ortsteil des Berliner Bezirks Reinickendorf) verkauft und das Gut Charlottenhof erworben hatte, wurde er neben diesem Gut auch Eigentümer des Dorfes
Diedersdorf mit seinen der Kirche vorbehaltenen
Hufen sowie zwei Vorwerken. Hierzu zählten das auf
dem Gebiet von Alt Diedersdorf gelegene Alte oder
auch Schäfer-Vorwerk (ebenso Alteshof genannt),
das man mit „Mroczki“ in das Polnische übertrug,
sowie Charlottenhof mit einem südwestlich der Ortschaft gelegenen Vorwerk Neuhof bzw. Wobesersorge, polnisch Objezierze oder auch Karolinek. Die von
ihm erworbenen Güter umfassten ebenso die Kolonie
Neu Diedersdorf sowie bei Friedrichsberg (heute Motylewo) unmittelbar an der Warthe gelegene Wiesen
mit der Kolonie Schlangenwerder (Łowęcice), heute
ein Teil von Podjenin (ehemals Unter Gennin). Im
Laufe der Zeit erwarb er darüber hinaus das Vorwerk
Splinterfelde sowie weitere Wiesen in der Umgebung
von Vietz, zwischen Neu Diedersdorf und Döllensradung errichtete man ein kleines Vorwerk im Wald
mit einer Ziegelei, Ludwigshof (Okrąglica) genannt.
Der neue Eigentümer wirtschaftete mit einem derart
großen Erfolg, dass er seine vier Söhne mit jeweils
eigenen Gütern ausstattete, die in anderen Landesteilen gelegen waren.
Die über umfangreiche Landgüter verfügenden,
wohlhabenden Adelsgeschlechter Preußens nannte
man ebenso Junker, was man – neben ihrer außerordentlich konservativen, antiliberalen Haltung – von
ihren starken Verbindungen zu preußischem Militär und König ableitete. Für gewöhnlich bezeichnete
man ihre Dörfer als Rittergüter, obgleich nicht alle
eine solche offizielle Stellung innehatten. Ein Rittergutsbesitzer war mit zahlreichen Privilegien ausgestattet und vertrat seinen Untergebenen gegenüber
die Staatsgewalt, wobei er in gewissem Maße über
die Berechtigungen eines Ortsvorstehers, Polizisten
und Richters in einer Person verfügte. Zugleich war
er Oberhaupt der Religionsgemeinschaft, der Schule sowie Patron der Kirche. Auch Charlottenhof war
ein solches Rittergut, das im Zuge der Reformen von
1820 und 1840 einen Teil seiner Rechte einbüßte, die
noch verbliebenen dann kraft eines 1927 erlassenen
Gesetzes, so dass es ein Jahr später seine Eigenständigkeit gänzlich verlor und verwaltungsrechtlich den
beiden Diedersdorf zugeordnet wurde. Über das Patronatsrecht verfügten die Klitzings noch bis 1945.
Ende der 80er Jahre des 19. Jahrhunderts richtete man im Gut eine Gestüt ein, in dem Pferde für die
96
Artillerie gezüchtet wurde. Grundlage der Zucht bildeten 30 Stuten. Im Jahre 1922 verfügten die Familie
von Klitzing aus Charlottenhof über etwa 2.500 ha
Land, darunter etwa 1.500 ha Wald. Der Tierbestand
umfasste 54 Zugochsen sowie 48 Pferde robuster
ostpreußischer Rassen. Im Jahre 1927 hielt man auf
dem Gut etwa 500 Schafe, 300 Schweine sowie 220
Rinder, darunter 80 Kühe. Gegenüber der Einfahrt
zum Gutshof befand sich eine Zweigstelle des Staatlichen Gestüts in Neustadt/Dosse, das sich auf die
Zucht von Deckhengsten spezialisiert hatte.
In den Kriegsjahren von 1939 bis 1944 beschäftigte man auf dem Gut zunächst polnische Gefangene, später ebenso französische und sowjetische.
Darüber hinaus gab es amerikanische Gefangene.
Sie wurden besser behandelt und wurden nicht zur
Zwangsarbeit herangezogen. Von 1945 bis 1946 wurde das Gut von der Roten Armee verwaltet, seit 1949
bis zu Beginn der 90er Jahre war es Sitz der hiesigen
Staatlichen Landwirtschaftlichen Betriebe. Im Jahre 1995 pachtete eine aus vier Personen bestehende
Gesellschaft von der Agentur für landwirtschaftliche
Liegenschaften des polnischen Fiskus 431 ha Land,
darunter 245 ha Ackerböden sowie 134 ha Gärten,
und beschäftigte insgesamt 13 Angestellte. Vorstand
der Gesellschaft war Tadeusz Maciąg, der über viele
Jahre hinweg im Staatlichen Landwirtschaftlichen
Betrieb tätig gewesen war. Das Unternehmen konnten jedoch nicht seine Schulden begleichen, verlor die
Kreditwürdigkeit und musste somit in den Konkurs
gehen. Das Land wurde daraufhin an unterschiedlichste Privatpersonen verkauft, die häufig keinerlei
berufliche Verbindungen zur Landwirtschaft hatten,
was die Landwirte von Stare Dzieduszyce außerordentlich bedauern.
Schlösser und Park
Im Jahre 1835 errichtete Kaspar Lebrecht von Klitzing nach Plänen von Ferdinand Neubarth aus Wriezen ein neues repräsentatives Gutshaus sowie einen
weiteren Gebäudeteil neben den Vorwerksgebäuden
mit dem Speicher und der Brennerei. Die Brennerei
war bereits 1821 entstanden und war zugleich die
erste im Landkreis Landsberg, die Spiritus herstellte
und dem Gutsherren damit eine weitere wesentliche
Erwerbsquelle eröffnete. Den neuen Gutshof erweiterte man 1886 um einen Westflügel mit Turm, Bibliothek, Küche, Orangerie sowie Eingangsstufen.
Die Familie Klitzing verließ Ende Januar 1945
ihre Güter und verlor sie unwiederbringlich. Nach
dem Krieg nutzte man das Gebäude für KinderfeSosny - Charlottenhof
Pan majątku i wsi z roku 1993 z tak zwanej „białej karty” niezbędnej dla wprowadzenia obiektu na listę zabytków.
Ze zbiorów Państwowej Służby Ochrony Zabytków w Gorzowie Wlkp.
Plan des Guts und der Ortschaft Sosny aus dem Jahre 1993. Grundlage hierzu bildete die sog. Weiße Karte, die den
Ausgangspunkt zur Aufnahme des Objektes in die Denkmalliste darstellt. Aus den Archivbeständen der Staatlichen
Denkmalschutzbehörde in Gorzów Wlkp.
ciła swą samodzielność administracyjną przez połączenie jej z obu Dzieduszycami. Prawo patronatu nad
kościołem Klitzingowie zachowali do roku 1945.
W końcu lat 80. XIX wieku założono tu stadninę koni hodowanych na potrzeby wojsk artyleryjskich. Liczyła 30 kobył. W roku 1922 Klitzingowie
z Charlottenhof gospodarzyli na około 2500 ha ziemi, w tym było około 1500 ha lasów. Mieli 54 woły
zaprzęgowe i 48 koni pociągowych rasy wschodnio-pruskiej. W roku 1927 hodowano w majątku
około 500 owiec, 300 świń i 220 sztuk bydła, w tym
80 krów. Naprzeciw wjazdu na podwórzec folwarku
znajdowała się filia państwowej stadniny ogierów
rozpłodowych z Neustadt/Dosse.
W latach wojny (1939–1944) w majątku zatrudniano najpierw jeńców polskich, potem francuskich
i radzieckich. Byli także jeńcy amerykańscy. Mieli
lepszy status niż pozostali i nie byli zmuszani do
pracy. W latach 1945-1946 majątek był w adminiSosny - Charlottenhof
stracji Armii Czerwonej, a od roku 1949 do początku lat 90. znajdował się w posiadaniu Państwowych
Gospodarstw Rolnych. W 1995 roku 431 ha ziemi,
w tym 245 ha ziemi ornej i 134 ha sadów, przejęła w dzierżawę od Agencji Rolnej Skarbu Państwa
4-osobowa spółka pracownicza zatrudniająca 13
osób. Jej prezesem był wieloletni pracownik tutejszego PGR-u Tadeusz Maciąg. Firma nie sprostała
spłatom przejętych długów, straciła zdolność kredytową i upadła. Ziemie sprzedano różnym prywatnym nabywcom, często niezwiązanym zawodowo
z rolnictwem, o co mają pretensję rolnicy ze Starych Dzieduszyc.
Pałace i park
W roku 1835 Kaspar Lebrecht von Klitzing zbudował nowy dwór według projektu Ferdinanda
Neubartha z Wrietzen oraz część zlokalizowanych
97
rienlager sowie als Zweigstelle des Sozialhilfeheims
in Kamień Wielki. Später wurde es von einem polnischen Neusiedler übernommen, der es als Entschädigung für seinen in der heutigen Ukraine gelegenen
Hof erhalten hatte und nun teilweise instandsetzte
und erforderliche Reparaturen vornahm. Nach 1990
verfiel es zusehends, gleichermaßen begann man, es
auszuräubern. Diesen Prozess konnte der Verkauf des
Objektes an Joanna Marciniak aus Breslau im Jahre
1999 zwar zumindest stoppen, jedoch ist der Zustand
der Mauern auch seitdem unverändert geblieben.
In den Jahren 1903 und 1904 errichtete man im
Gedanken an die Senioren der Familie gleich neben
diesem Gebäude ein weiteres repräsentatives Haus.
Die im Jugendstil erbaute Villa wurde nach dem
Krieg liebevoll restauriert und beherbergt seit vielen
Jahren eine Schule.
Schloss und Villa umgibt eine der schönsten
Parkanlagen in der Wojewodschaft. Angelegt auf
den eiszeitlich geformten Hügeln, mit einem wundervollen alten Baumbestand sowie Schluchten und
Seen geht die Anlage in inmitten der umliegenden
Wälder gelegene Felder mit ihrer typischen Hügellandschaft und einer Eichenallee über. Ein wertvolles
Denkmal der hiesigen Kulturlandschaft.
Kurz bevor die Front den Ort erreichte, flohen
die Gutsbesitzer sowie ein Großteil der Dorfbevölkerung auf das andere Seite der Oder. Als der letzte
Gutsherr Werner von Klitzing am darauffolgenden
Tage nach Charlottenhof zurückkommen wollte, um
die verbliebenen Pferde zu füttern, wurde er von den
Russen im Wald erschossen, nachdem man bei ihm
eine Waffe gefunden hatte.
Nach dem Krieg ließen sich in Sosny und Stare
Dzieduszyce, nach Stand vom 30.11.1946, insgesamt
111 Polen nieder. Zu jener Zeit arbeiteten in dem
von der Roten Armee verwalteten Gut 34 Deutsche.
Im Jahre 1949 notierte man etwa 60 auf dem Gut beschäftigte Arbeiter, von denen jedoch nicht alle in
Sosny wohnten.
Zu einem erheblichen Anstieg der Dorfbevölkerung kam es 1986, als man drei Wohnblöcke für die
Arbeiter des landwirtschaftlichen Produktionsbetriebs der Nutzung übergab. Wasserleitungen sowie
Kanalisation – die anfangs lediglich den Bewohnern
Das Dorf Charlottenhof (Sosny)
Das Gut der Familie Klitzing brachte etwa 65 Familien in Lohn und Brot, die zum Großteil in Gesindehäusern (die in Fachwerkbauweise errichtet wurden)
mit je vier Wohnungen auf dem Gut selbst wohnten.
Gegen Ende des 19. Jahrhunderts baute man jedes
Jahr für die auf dem Gut beschäftigten Familien bereits gemauerte Zweifamilienhäuser mit Küche, zwei
Stuben, einem kleinen Keller, Stall für größere Nutztiere und Hühner, Schuppen für Brennholz sowie
Garten. Diese stehen noch bis heute an der Chaussee
in der Nähe des Gutshofes.
Da es vor allem während der Erntezeit an Arbeitskräften fehlte, beschäftigten die Gutsbesitzer in
Preußen auch Polen, die in sog. Schnitterkasernen,
also Kasernen für die Erntehelfer, untergebracht
wurden. In Charlottenhof steht ein solches Gebäude
noch heute und wird von den polnischen Siedlern
„Belvedere“ genannt. Georg von Klitzing hatte das
zweistöckige Gebäude für 20 Saisonarbeiter aus Galizien errichten lassen. Während ihres Aufenthalts
kam eigens ein deutscher katholischer Kaplan nach
Charlottenhof, der im Gut gastfreundlich empfangen wurde.
98
Pałac w Sosnach w roku 1870 według sztychu Th. Hennicke.
Das Schloss in Charlottenhof nach einem Stich von Th. Hennicke, 1870.
Obecna właścicielka pałacu i zabudowań gospodarczych,
Joanna Marciniak, ożywiła lokalną społeczność inicjatywami
na rzecz dzieci. Jest także organizatorką licznych
polsko-niemieckich przedsięwzięć kulturalnych.
Die heutige Eigentümerin des Schlosses und seiner
Wirtschaftsgebäude, Joanna Marciniak, trug mit ihren
Initiativen für Kinder maßgeblich zur Aktivierung der
lokalen Bevölkerung bei. Ebenso organisiert sie zahlreiche
deutsch-polnische Kulturveranstaltungen.
Sosny - Charlottenhof
obok zabudowań folwarcznych ze spichlerzem i gorzelnią. Gorzelnia ta, powstała w roku 1821, jako
pierwsza w powiecie landsberskim produkowała
spirytus, stanowiąc istotne źródło dochodów właściciela. Dwór rozbudowano w roku 1886 przez
dodanie skrzydła zachodniego z wieżą, biblioteką,
kuchnią, oranżerią oraz wejściowych schodów.
Klitzingowie opuścili swe dobra w końcu stycznia 1945 roku, tracąc je bezpowrotnie. Po wojnie
pałac wykorzystywany był jako obiekt kolonijny dla
dzieci oraz filia Domu Pomocy Społecznej w Kamieniu Wielkim. Następnie został przejęty przez
osadnika zza Bugu w zamian za pozostawione tam
gospodarstwo rolne i poddany częściowemu remontowi. Po przemianach ustrojowych popadł w
ruinę i zaczął być rozgrabiany. Proces dewastacji
powstrzymało wprawdzie nabycie obiektu w roku
1999 przez Joannę Marciniak z Wrocławia, ale dla
murów zdewastowanego obiektu czas w roku dokonania zakupu stanął w miejscu.
Sosny - Charlottenhof
W latach 1903-1904 z myślą o seniorach rodu
zbudowano obok kolejny pałac. Budowla w stylu
secesyjnej willi, po wojnie starannie odrestaurowana, od wielu lat jest wykorzystywana jako budynek
szkolny.
W otoczeniu obu pałaców znajduje się jeden
z najładniejszych parków dworskich w Lubuskiem.
Położony w polodowcowych, porośniętych starodrzewem wąwozach z jeziorkami, przechodzi
w śródleśne pola ze wzniesieniami i aleję wiekowych dębów, tworząc cenny zabytek krajobrazu
kulturowego.
Wieś
Majątek Klitzingów dawał pracę około 65 rodzinom,
których duża część mieszkała w dworskich czworakach o konstrukcji ryglowej. Pod koniec XIX wieku
każdego roku dla folwarcznych rodzin budowano
jeden murowany, dwurodzinny dom z kuchnią,
2 izbami, piwniczką, oborą, kurnikiem, szopą na
99
der drei Wohnblocks zur Verfügung standen – erhielten dann 2003 ebenso die anderen Gebäude in
Sosny und in Stare Dzieduszyce.
Im Jahre 1958 zählte das Dorf 104 Einwohner,
1995: 285, 2000: 349 und 9 Einwohner von Tarnówek,
sowie 2011: 332 und 8 Einwohner in Tarnówek.
Georg Lebrecht Alexander von Klitzing
(1847-1922)
Unter den hiesigen Vertretern der Familie von Klitzing ragte Georg Lebrecht Alexander von Klitzing
besonders heraus. Er hatte zunächst in Heidelberg
und Berlin Jura studiert. Das Gut hatte er im Alter
von 23 Jahren im Jahre 1870 übernommen. Seine
Frau Marie von Waldenburg war Tochter eines Hofmarschalls. Er setzte die bereits von seinem Vater
begonnene Aufforstung nicht ertragreicher Flächen
fort und arbeitete hierbei mit Forstwissenschaftlern
zusammen, die ihn bei der Umstrukturierung des
Forstes von Monokultur in Mischwald unterstützten. Ebenso unterhielt er Kontakte zu Gelehrten
andere Fachgebiete. Seit 1910 testete man im Gut
offiziell neuentwickelte Kunstdünger. Georg von
Klitzing war Mitbegründer der 1890 in Landsberg
entstandenen Vereins für die Geschichte der Neumark und gab die Erarbeitung einer Geschichte seines Geschlechts in Auftrag, die er daraufhin drucken
und veröffentlichen ließ. In Charlottenhof richtete er
Wetterstation ein. Darüber hinaus war er Ritter des
Johanniterordens.
An der Warthe erwarb er landwirtschaftliche
Nutzflächen des parzellierten Guts Radorf (heute
Radogoszcz) bei Vietz und erweiterte damit seine
Besitztümer um ein drittes, auf der Bewirtschaftung von Wiesen beruhendes Vorwerk. Ebenso erwarb er den verbliebenen Teil des Guts Splinterfelde
(Tarnówek), das zu den Gütern in Tornow (heute
Tarnów) mit ihren Wäldern der Oberförstereien in
Massin (Mosina) und Hohenwalde (Wysoka) zählte; später übergab er diese an seinen Bruder, der
Forstwissenschaft studiert hatte. So vergrößerte er
den Familienbesitz auf etwa 3.000 ha Fläche. Auf
seine Initiative hin begann man mit der Zucht von
Pferden für das Militär auf; eigens hierzu erwarb er
in ostpreußischen Gestüten geeignete Zuchttiere.
Ebenso legte er neue Zufahrtswege zum Dorf an
bzw. besserte bestehende aus. Diese verbanden nun
das Gut mit dem Bahnhof sowie den Anlegestellen
an der Warthe. Entlang der Wege führten Entwässerungsgräben sowie Baumalleen, die er später dem
Landkreis übertrug. In Charlottenhof ließ er Wohnhäuser für die Vorwerksangestellten errichten, im
Jahre 1886 erweiterte er das Schloss um einen Flügel
mit Turm.
Im Preußischen Landtag war er als Vertreter
des Landkreises Landsberg/Warthe Mitglied der
sog. Herrenkammer. Ebenso war er in einigen sich
der Wirtschaftsförderung widmenden Gremien
des Landes vertreten: hierzu zählten der Deutsche
Landwirtschaftsrat, die brandenburgische Landwirtschaftskammer, die Landeswirtschaftskammer, der
Beirat für Angelegenheiten der Oder und Weichsel
als Wasserstraßen sowie die Kommission zur Unterstützung von Landesgestüten.
Diese mithin starke Verankerung in der politischen Strukturen des Landes erleichterten es ihm,
in Berlin den Bau eines Amtsgerichts in Vietz durchzusetzen. Es wurde 1908 der Nutzung übergeben.
Heute erfüllt es erfolgreich die Funktion des Witnicer Rathauses.
Georg L.A. von Klitzing.
100
Sosny - Charlottenhof
Domy pracowników folwarcznych z końca XIX wieku z hotelem robotniczym dla polskich żniwiarzy
oraz bloki dla pracowników PGR zbudowane w latach 80. XX wieku. Zdjęcia z roku 2011.
Gegen Ende des 19. Jahrhunderts errichtete Häuser der Vorwerksangestellten mit Arbeiterhotel für polnische Erntehelfer
sowie Wohnblocks für PGR-Arbeiter aus den 80er Jahren des 20. Jahrhunderts. Aufnahmen aus dem Jahre 2011.
opał i ogrodem. Tak powstały domy stojące do dziś
przy szosie w pobliżu dworu.
Wobec trudności z siłą roboczą, występujących
w sezonie sianokosów, żniw i wykopków, właściciele
majątków ziemskich w Prusach zatrudniali Polaków,
budując dla nich specjalne domy zwane tutaj „Schnitterkazerne”, czyli koszary dla żniwiarzy. W Sosnach
budynek taki stoi do dziś i zwany jest przez polskich
osadników „belwederem.” Jest to wystawiony przez
Georga von Klitzinga piętrowy budynek dla 20 robotników sezonowych z Galicji. Podczas ich pracy
specjalnie przyjeżdżał do Sosen niemiecki katolicki
kapłan, gościnnie podejmowany we dworze.
Tuż przed zbliżającym się frontem właściciele
majątku wraz z większością mieszkańców wsi uciekli za Odrę. Ostatni dziedzic, Werner von Klitzing,
podczas samotnej próby przedarcia się następnego
dnia zza Odry do Sosen, by napoić pozostawione
konie, został przez Rosjan rozstrzelany w lesie po
tym, jak znaleziono u niego broń palną.
Po wojnie, według stanu na dzień 30.11.1946,
w Sosnach i Starych Dzieduszycach osiedliło się
111 Polaków. W tym czasie w majątku, prowadzonym przez wojska radzieckie, pracowało 34 Niemek
i Niemców. W roku 1949 odnotowano około 60
osób zatrudnionych w majątku, z których nie wszyscy mieszkali w Sosnach.
Znaczący przyrost mieszkańców wsi nastąpił
w roku 1986, kiedy zakończono budowę 3 domów
wielorodzinnych dla pracowników gospodarstwa.
Wodociągi i kanalizacja - początkowo dostępne
tylko mieszkańcom bloków - w roku 2003 zostały doprowadzone do pozostałych domostw Sosen
a także Starych Dzieduszyc.
Sosny - Charlottenhof
W roku 1958 wieś liczyła 104 mieszkańców,
w 1995 - 285, w 2000 - 349 i 9 mieszkańców Tarnówka, a w 2011 roku - 332 mieszkańców oraz 8 w
Tarnówku.
Georg Lebrecht Alexander von Klitzing
(1847-1922)
Był najwybitniejszym z tutejszych Klitzingów. Studiował prawo w Heidelbergu i Berlinie. Gospodarstwo przejął w roku 1870 w wieku 23 lat. Jego żoną
była córka marszałka dworu Marie von Waldenburg. W majątku kontynuował zaczęte przez ojca
zalesianie terenów nieurodzajnych, przy współpracy z naukowcami z dziedziny leśnictwa, zmieniając strukturę lasu z upraw monokulturowych
na mieszane. Utrzymywał także kontakty z reprezentantami innych dziedzin wiedzy. Od roku 1910
majątek zaliczony został do dóbr, w których testowano odmiany nawozów sztucznych. Był jednym z
założycieli powstałego w roku 1890 gorzowskiego
Towarzystwa Historii Nowej Marchii i zlecił opracowanie dziejów swego rodu, wydając je drukiem.
W Sosnach urządził stację meteorologiczną. Był kawalerem orderu zakonu joannitów.
Nabył nad Wartą użytki rolne od parcelowanego majątku Radorf/Radogoszcz pod Witnicą,
powiększając do trzech liczbę swych folwarków
łąkowych. Kupił także resztówkę majątku Splinterfelde/Tarnówek, należącą do majątku w Tarnowie,
z kompleksem lasów z nadleśnictw Mosina i Wysoka, z czasem przekazaną bratu po studiach leśniczych. W ten sposób powiększył rodowy majątek do
obszaru około 3.000 ha. Zainicjował hodowlę koni
101
Kindheits- und Jugenderinnerungen
an Charlottenhof 1920-1945
Die nachfolgende Generation der Familie von Klitzing in Person der beiden Töchter Werner von Klitzings, Anne Margret von Klitzing sowie ihre Schwester Hilde von Laer, nahmen Anfang der 90er Jahre
außerordentlich herzlich Kontakt zu Bürgerinnen
und Bürger von Gorzów Wlkp., Witnica und Sosny
auf. Unter anderem unterstützten sie die 1993 erfolgte Renovierung der Kirche in Sosny. Verbunden
hiermit war die Versetzung zweier erhalten gebliebener Grabplatten ihrer Vorfahren aus dem Friedhof im Park an die Kirchmauern. Im Ergebnis dieser
Zusammenarbeit wurden 1994 darüber hinaus die
Erinnerungen von Anne Margret von Klitzing in
Witnica unter dem polnischen Titel „Wspomnienia,
relacje, listy i rozmowy witniczan“ [Erinnerungen,
Berichte, Briefe und Gespräche Vietzer Bürger] veröffentlicht, ein Jahr später erschienen die Kindheitsund Jugenderinnerungen Hilde von Laers unter
dem polnischen Titel „We dworze Charlottenhof “.
Die Lesungen der Autorinnen wurden vom Regionalsender TV Poznań begleitet, woraufhin im polnischen Fernsehen eine Reportage über die beiden
Frauen ausgestrahlt wurde.
Hilde von Laer i Anne Margret von Klitzing podczas promocji książki w roku 1996.
Hilde von Laer und Anne Margret von Klitzing während einer Werbeveranstaltung für ihre Veröffentlichungen im Jahre 1996.
Der Staatliche Landwirtschaftliche Betrieb
in Sosny
In den Jahren der Volksrepublik wurden die Wälder derer von Klitzing von der Staatlichen Forstverwaltung, die anderen Ländereien zunächst von
der Staatlichen Liegenschaftsverwaltung, und dann
von den kraft Gesetztes vom 1. Januar 1949 gebildeten Staatlichen Landwirtschaftlichen Betrieben
übernommen. Der noch in diesem Jahr in Sosny
gegründete Betrieb unterstand seit dem 1. August
den Landwirtschaftlichen Betrieben Stanowice und
bewirtschaftete insgesamt 560 ha Fläche. Er verfügte
über 18 Pferde sowie 5 Traktoren und beschäftigte 58
Personen. Gegen Ende des Jahrs umfasste die Fläche
einschließlich des Vorwerks Tarnówek bereits 660 ha,
darunter 509 ha Ackerböden. Im Laufe der Zeit wurde mehrfach umstrukturiert. Zunächst spezialisierte
man sich auf die Zucht von Schafen und Schweinen,
seit Mitte der 60er Jahre wandte man sich dem Obstund Gemüseanbau zu. Im Zusammenhang mit letzterem errichtete man eigens ein großes Kühlhaus für
Obst. In den 80er Jahren errichtete der Betrieb für
seine Arbeiter drei Wohnblöcke mit Anschluss an
Wasserleitungs- und Kanalisationsnetz.
102
Szkoła w Sosnach, kopalnia nafty w lesie przy drodze z Sosen
do Tarnówka i pałac w Tarnówku. Stan w roku 2011.
Schule in Sosny, Förderturm im Wald an der Straße
von Sosny nach Tarnówek sowie Schloss in Tarnówek.
Aufgenommen im Jahre 2011.
Nach Auflösung der Staatlichen Landwirtschaftlichen Betriebe übernahm eine Personengesellschaft
das ehemalige Gut. Nachdem diese Insolvenz hatte
anmelden müssen, wurde es vollständig privatisiert.
Gärten und Land erwarben vor allem Warschauer
sowie teilweise Privatpersonen aus Stare Dzieduszyce. Das 1975 errichtete Kühlhaus erwarb Ryszard
Suchecki, der in Stare Dzieduszyce wohnt. Im Jahre
1996 verlegte er hierher seine Gießerei für Metallerzeugnisse.
Sosny - Charlottenhof
dla wojska, sprowadzając stado rozpłodowe ze stadnin w Prusach Wschodnich. Poprawił lub wytyczył
na nowo cztery drogi dojazdowe do wsi, łączące
ją ze stacjami kolejowymi oraz przystaniami nad
Wartą. Drogi okopał rowami i obsadził drzewami,
a potem przekazał powiatowi. W Sosnach był budowniczym domów dla pracowników folwarcznych i w roku 1886 powiększył pałac, dobudowując
skrzydło z wieżą.
W pruskim parlamencie, jako reprezentant powiatu landsberskiego, był członkiem Izby Panów.
Zasiadał też w kilku gremiach gospodarczych kraju: w Niemieckiej Radzie Rolnej, Brandenburskiej
Izbie Rolnej, Krajowym Kolegium Gospodarczym,
Radzie Doradczej dla Spraw Odry i Wisły jako
Dróg Wodnych i Komisji do Wspierania Krajowych
Stadnin Koni.
To silne osadzenie w strukturach władzy ułatwiło mu przeforsowanie w Berlinie decyzji o budowie w Witnicy gmachu sądu rejonowego, który
oddano do użytku w roku 1908. Dziś gmach pełni
z powodzeniem funkcję ratusza.
Książka „We dworze Charlottenhof ”
Przedstawicielki rodziny von Klitzingów w osobach
córki Wernera - Anne Margret von Klitzing oraz
jego siostry, Hilde von Laer - na początku lat 90. nawiązały bardzo serdeczne kontakty z mieszkańcami
Gorzowa, Witnicy i Sosen. Wyrazem tych kontaktów było wsparcie remontu kościoła w Sosnach,
który został przeprowadzony w 1993 roku. Przedsięwzięcie połączono z przeniesieniem z parkowego
cmentarza pod mury kościoła dwóch ocalałych płyt
nagrobnych ich przodków. Wynikiem współpracy
było także ukazanie się w roku 1994 wspomnień
Sosny - Charlottenhof
Anne Margret von Klitzing w wydanym w Witnicy tomiku pod tytułem „Wspomnienia, relacje, listy i rozmowy witniczan”, a rok później książki „We
dworze Charlottenhof ” autorstwa Hilde von Laer.
Promocji tego wydawnictwa towarzyszyła ekipa
TV Poznań i w efekcie powstał reportaż emitowany
w polskiej telewizji.
PGR Sosny
W latach Polski Ludowej lasy von Klitzingów przejęły Lasy Państwowe, a ziemie Państwowe Nieruchomości Ziemskie, a następnie Państwowe Gospodarstwo Rolne, powołane na mocy ustawy z 1
stycznia 1949 roku. Zorganizowany w tym roku
Zakład w Sosnach od 1 sierpnia należał do Zespołu
Gospodarstw Rolnych Stanowice i gospodarzył na
560 ha ziemi, miał 18 koni i 5 traktorów. Zatrudniał
58 osób. Pod koniec roku wraz z folwarkiem Tarnówek obejmował 660 ha, w tym 509 ha ziemi ornej.
Z czasem ulegał różnym reorganizacjom. Majątek
specjalizował się w hodowli owiec, trzody chlewnej
oraz od połowy lat 60. w sadownictwie. To ostatnie zadecydowało o budowie tutaj dużej chłodni na
owoce. W latach 80. PGR-y wystawiły we wsi 3 bloki
mieszkalne dla załogi gospodarstwa, wyposażone w
wodociągi i kanalizację z oczyszczalnią ścieków.
Po likwidacji PGR-ów majątek przeszedł
w ręce spółki pracowniczej, a po jej bankructwie
został sprywatyzowany. Zapuszczone sady i ziemie
nabyli w większości mieszkańcy Warszawy i częściowo Starych Dzieduszyc. Zbudowana w roku
1975 chłodnia zostało kupiona przez Ryszarda Sucheckiego, mieszkańca Starych Dzieduszyc, który
w roku 1996 przeniósł tu swą odlewnię wyrobów
z metali kolorowych.
103
Fünf Fakten zur Ortschronik
1971. Im Ort gibt es ein Club-Café des staatlichen Presseund Buchvertriebsunternehmen „RUCH“.
1993. Am 3. November verletzt ein Wilddieb einen Wisent, der daraufhin notgeschlachtet werden musste. Der
Kopf des Tieres wird heute in der Oberförsterei in Bogdaniec aufbewahrt.
2004. Nachdem im Wald an der Straße nach Tarnów Erdöl- und Erdgaslagerstätten gefunden wurden, wird eine
erste Förderstation in Betrieb genommen.
2004. Aufgrund sinkender Kinderzahlen löst die Gemeinde die Schule in Sosny auf. Im Jahr darauf konnte
sie jedoch in Trägerschaft eines Vereins wieder geöffnet
werden. Ihm stehen die Schulleiterin Grażyna Jaśkiewicz
sowie Małgorzata Borczyńska und Anna Graniczna vor.
Die mittlere Klassenstärke beträgt 7 Schüler.
2007. In Sosny wird ein Landfrauenverein gegründet,
dessen Vorsitz Maria Pawlak übernimmt. Er trägt zur
Bereicherung des Dorflebens bei, gemeinsam mit J. Marciniak entstehen viele Initiativen für Kinder, u.a. setzt er
gemeinsam mit anderen Partnern das Projekt „Gib es weiter“ um. Für seine auf den Erntedankfesten der Gemeinde
präsentierten, einfallsreich gestalteten Stände sowie dem
vorzüglichen Gebäck wurde der Landfrauenverein bereits
viele Male ausgezeichnet..
Pięć faktów do kroniki wsi
1971. We wsi istnieje klubokawiarnia „RUCH”.
1993. 3 listopada w lesie pod Sosnami kłusownik zranił żubra samotnika, którego trzeba było dobić. Głowa
zwierzęcia jest przechowywana w Nadleśnictwie w Bogdańcu.
2004. Po znalezieniu złóż ropy i gazu w lesie przy drodze
do Tarnowa uruchomiono kopalnię ropy naftowej.
2004. Ze względu na malejącą liczbę dzieci gmina zlikwidowała szkołę w Sosnach. Została uratowana poprzez
powołanie rok później Niepublicznej Szkoły Podstawowej, prowadzonej przez dyrektorkę Grażynę Jaśkiewicz
i działaczki zawiązanego stowarzyszenia: Małgorzatę
Borczyńską i Annę Graniczną. Są tu klasy o średniej
liczbie 7 uczniów.
2007. Powstanie w Sosnach Koła Gospodyń Wiejskich,
którego przewodniczącą jest Maria Pawlak, zaowocowało ożywieniem życia społecznego wsi, współpracą
z J. Marciniak dla dobra dzieci i udziałem w projekcie
„Podaj dalej” oraz licznymi nagrodami w gminnych dożynkach za pomysłowe stoiska i wypieki.
Pyrzany - Pyrehne
104
Sosny - Charlottenhof
as alte Fischerdorf slawischen Ursprungs
kann mit gleich fünf Besonderheiten aufwarten. Zunächst wurde es nach einem Brand im 18.
Jahrhundert an neuer Stelle – fachgerecht nach allen
Regeln der Brandschutzsicherheit – wiedererrichtet,
was die Siedlung jedoch nicht davor bewahrte, von
einer nächsten Feuersbrunst heimgesucht zu werden. Ebenso zählen der Weiler Amt Pyrehne, heute
ein Ortsteil Świerkocins (auch dort ist vom ihm die
Rede) sowie der Flusshafen mit dem „Glashaus“ hierzu. Nach 1945 war das Dorf dann für seine Wandmalerei berühmt, die den Zwiespalt der Neusiedler
hinsichtlich ihrer Enkulturation in die ihnen noch
fremde Landschaft der Neumark zum Ausdruck
bringt sowie schließlich für die durchaus merkwürdige Geschichte der hiesigen Kirche.
Ortsname
Die alten mittelalterlichen Ortsnamen Pyrene, Pirene, Pyren wurden von Prof. Stanisław Kozierowski
als „Pieranie“ rekonstruiert. Diesen Namen übertrugen Posener Eisenbahner im März 1945 ebenso auf
den nahegelegenen Bahnhof in Döllensradung (Nowiny Wielkie), weshalb man Pyrehne auch Pierzany
zu nennen begann. Die ersten polnischen Dorfbewohner warteten indessen nicht auf eine amtliche
Entscheidung und nannten das Dorf zunächst nach
ihrem Dorfvorsteher Fabiański schlicht Fabianówka,
und als Siedler aus der Gegend um Złoczów (heute
Zolotschiv in der Westukraine) eintrafen, dachten
sie sich kurzerhand den Ortsnamen „Nowe Kozaki“ aus. Jedoch änderte die Posener Namensgebungskommission noch im selben Jahr „Pieranie“ in
„Pyrzany“, und Bahnhof sowie Dorf, in dem er sich
befand, wurden in „Nowiny Wielkie“ umbenannt.
Rechtskraft erlangte dies mit Anordnung des Wojewoden vom 08.11.1945, was dann im Posener Wojewodschaftsblatt Nr. 12 öffentlich bekannt gegeben
wurde.
Zur Herkunft des Ortsnamens gibt es zahlreiche
Hypothesen: die einen leiten ihn ab vom Namen des
slawischen Gottes des Sturmes, Donnes und Blitzes,
„Perun“, andere wiederum von „pszenic“, Weizen,
oder „perze“, d.h. Federn oder Gefieder, noch andere
sehen einen Zusammenhang mit dem Niederdeutschen „by de Rehne“, wie man in einem Dialekt dieser Sprache die hiesigen Überschwemmungswiesen
bezeichnete.
106
Bevölkerung und Gehöfte
Im Jahre 1809 wohnten in den 45 Häusern 270 Personen, 1861 in bereits 89 Häusern 707 Personen, darunter 4 Juden; 1933: in 143 Häusern 719 Personen (2
Juden); 1982 gibt es noch 98 Häuser.
Einwohnerzahlen: 1946: 443; 1949: 434; 1958: 495;
1978: 330 und 2000: 299. Im Jahre 2011 zählt Pyrzany noch 287 Einwohner.
Aus der Dorfgeschichte,
sprich wie ein Lebuser Bischof, ein Brandenburger
Markgraf und der Prior eines Zisterzienserklosters,
und außer ihnen Ritter, Beamte, der Preußische König, Glasfabrikanten, Groß- und Kleinbauern sowie
Holländer und schließlich sowjetische Flieger sowie Angehörige der Pfarrgemeinde Kozaki in die
Ortschronik von Pyrehne/Pyrzany eingingen.
Im Mittelalter war Pyrzany ein kleines Fischerdorf im Westen des Piastenreiches, gelegen in der
Lebuser Kastellanei und Diözese, an deren Ostgrenze
sich die Diözese Posen anschloss. Eine erste Erwähnung stammt aus dem Jahre 1300, als nach einem
halben Jahrhundert Herrschaft der Askanier, d.h.
den damaligen Brandenburger Markgrafen, Pyrehne
an das im selben Jahr entstandene Zisterzienserkloster in Himmelstädt (heute Mironice) bei Landsberg
an der Warthe übergeben wurde. Nach Jahren entbrannte zwischen dem Lebuser Bischof und dem
Prior des Klosters ein Streit um den Zehnten, mit
dessen Schlichtung der Papst den Abt des Klosters
in Paradies (Paradyż, heute Gościkowo) beauftragte. Obwohl das Dorf dem Orden übergeben worden
war, befand es sich noch im gleichen Jahrhundert
im Besitz des einflussreichen Rittergeschlechts von
Wedding, zuweilen ebenso derer von Marwitz.
Mit seinen 35 Morgen landwirtschaftlicher
Nutzfläche sowie einigen weiteren Fischerdörfern
entlang der Warthe zählte Pyrehne zu den kleineren
Siedlungen. Von diesen 35 Morgen bestellten im 14.
Jahrhundert 6 wohlhabende Großbauern insgesamt
elfeinhalb Morgen, die in 3 Flure aufgeteilt worden
waren; jeder von ihnen besaß somit etwa 2 Morgen Land. Auf der übrigen Fläche wirtschafteten 10
Kleinbauern und Fischer, die ebenso über jeweils 2
Morgen, verstreut gelegen in den Auen und Feldern,
verfügten.
Zu jener Zeit vertrat ein von den Marwitz berufener Ortsvorsteher die Belange der Dorfbewohner,
da die Ritter selbst in den reicheren Dörfern ihrer
Pyrzany - Pyrehne
tara wieś rybacka z rodowodem słowiańskim, wyróżniająca się pięcioma osobliwościami. Słynna w czasach niemieckich z faktu,
że po pożarze w XVIII wieku została przeniesiona
na nowe miejsce i zbudowana według planów budownictwa przeciwpożarowego, co jej jednak nie
ustrzegło od kolejnej ogniowej katastrofy. Następnie z przysiółka o nazwie Amt Pyrehne, który dziś
jest częścią Świerkocina (i tam o nim jest mowa)
oraz z portu rzecznego ze „szklanym domem”. Po
roku 1945 wieś głośna z malowidła ściennego, wyrażającego rozterki związane z wrastaniem osadników w obcy kulturowo krajobraz Nowej Marchii
oraz z osobliwej historii tutejszego kościoła.
Nazwa
Średniowieczne Pyrene, Pirene, Pyren odtworzone
zostało przez prof. Stanisława Kozierowskiego jako
Pieranie. Nazwę tę kolejarze poznańscy w marcu
w roku 1945 przenieśli także na pobliską stację
kolejową Nowiny Wielkie, w związku z czym Pyrehne zaczęto nazywać także Pierzanami. Pierwsi
polscy mieszkańcy, nie czekając na urzędowe decyzje, wieś od nazwiska sołtysa Fabiańskiego zaczęli
nazywać Fabianówką, a gdy osiedli tu przybysze
z ziemi złoczowskiej, wymarzyli sobie nazwę Nowe
Kozaki. Jednak jeszcze w tym samym roku poznańska komisja nazewnicza Pieranie zamieniła na
Pyrzany, a stację kolejową i wieś, gdzie się ta stacja
znajdowała, przemianowała na Nowiny Wielkie.
Fakt ten nabrał urzędowej mocy drogą zarządzenia
wojewody z dnia 8.11.1945 roku, co do publicznej
wiadomości podał „Poznański Dziennik Wojewódzki” nr 12.
Na temat pochodzenia nazwy istnieje wiele hipotez: jedni wyprowadzają ją od słowiańskiego boga
burz, piorunów i błyskawic Peruna, inni od pszenicy lub od perzu, a jeszcze inni od ‘by de Rehne’ - jak
tutaj Niemcy nazywali zalewowe przybrzeżne łąki.
Ludność i zagrody
W roku 1809 w 45 domach mieszkało 270 osób.
W roku 1861 w 89 domach żyło 707 osób, w tym 4
Żydów. W roku 1933 w 143 domach było 719 osób,
w tym 2 Żydów. W 1982 r. jest tu 98 domów.
Liczba ludności: 1946 - 443; 1949 - 434; 1958 - 495;
1978 - 330; 2000 - 299. W roku 2011 w Pyrzanach
zamieszkiwało 287 mieszkańców.
Droga z Witnicy do Pyrzan.
Straße von Witnica nach Pyrzany.
Pyrzany - Pyrehne
107
ausgedehnten, in den höheren Gebieten gelegenen
Güter lebten.
Nach den Verwüstungen des 30-jährigen Krieges
(1618-1648) gab es nur noch zwei Großbauern im
Dorf, und die verlassenen Ländereien ermöglichten es den von Marwitz, ein ritterliches Vorwerk in
der Umgebung der ehemaligen Wind- und späteren
Kornmühle einzurichten, von dem noch bis heute
ein Gutshaus aus dem Jahre 1776 erhalten blieb. Ein
halbes Jahrhundert später wurden dann auch die
beiden verbliebenen Großbauernhöfe aufgegeben,
ihre Ländereien schloss man zu einem weiteren,
nördlich der heutigen Kirche gelegenen Vorwerk
zusammen, von dem eine Scheune sowie ein umgebautes, späteres Gutshaus mit Parkanlage erhalten
blieb. Gegen Ende des 17. Jahrhunderts befand sich
das Vorwerk bereits nicht mehr im Eigentum des
Adels, sondern eines Beamten, d.h. des Oberförsters
Mülheim, später dem Pächter des königlichen Kammergutes in Himmelstädt, Gottfried Bresemann.
So gab es Anfang des 18. Jahrhunderts in Pyrehne
zwei Vorwerke: eines erstreckte sich auf jenen 11,5
Morgen der ehemaligen Großbauern, das andere auf
22 Morgen Feuchtwiesen und Feldstücke, in dem 19
Kleinbauern und Fischer lebten. Hierfür mussten
sie 280 Tage im Jahr, also über 5 Tage wöchentlich,
Frondienst im Vorwerk leisten. Die Bestellung der
Felder erfolgte in der sog. Dreizelgenwirtschaft: ein
Feld wurde im Herbst bestellt, auf einem weiteren
wurden einjährige Kulturen angebaut, das dritte
ruhte als Brache und diente zugleich als Weide. Im
Ort wohnte ein Rinderhirte, dem ein Morgen Land
zur Verfügung stand, ein Schmied, der kein Land
besaß und gleichzeitig ein Wirtshaus führte sowie
ein Küster, der 1 Morgen Land bestellte.
In den 20er Jahren des 18. Jahrhunderts begründete einer der Eigentümer jener Vorwerke in den
weitläufigen Sümpfen eine Siedlung, in der von den
eigens angesiedelten Holländern Rinderzucht betrieben wurde; diese erhielt den Namen Pyrehner
Holländer. Auf den Karten aus dieser Zeit entdeckt
man westlich des Vorwerks eine Schäferei sowie
nordöstlich eine Teerbrennerei, hinter der – auf dem
Gelände des heutigen Dinosaurierparks in Nowiny
Wielkie – ein Förster aus Pyrehne namens Dölle
Bruchwald und Dünen rodete und dort 1752 sein
kleines Gut namens Döllensradung gründete. Im Jahre 1730 erwarb König Friedrich Wilhelm
I. das Dorf mit seinen zwei Vorwerken und verpachtete es gänzlich an Georg Zimmermann.
Ausschnitte aus den drei Dorfplänen. Die erste deutsche Karte stammt aus der Zeit vor dem Brand, die zweite Skizze aus dem
Jahre 1777 zeigt alternative Standorte der Kirche, die polnische Stabskarte wurde 1963 im Maßstab 1:25.000 angefertigt.
108
Pyrzany - Pyrehne
Z dziejów wsi,
czyli o tym, jak wpisali się w dzieje Pyrzan biskup
lubuski, margrabia brandenburski i przeor cystersów, obok nich rycerze, urzędnicy, król Prus, fabrykanci szkła, bauerzy, zagrodnicy i olędrzy, wreszcie
radzieccy lotnicy i parafianie z Kozaków.
W średniowieczu Pyrzany były piastowską wsią
rybacką, leżącą w kasztelanii i diecezji lubuskiej, od
której na wschodzie rozpoczynał się obszar diecezji
poznańskiej. Pierwsza wzmianka o jej istnieniu pochodzi z roku 1300, kiedy to pół wieku po opanowaniu tych ziem przez Askańczyków, czyli margrabiów
brandenburskich, Pyrzany zostały przekazane przez
jednego z nich powstałemu w roku 1300 klasztorowi
cystersów w Mironicach pod Gorzowem Wielkopolskim. Po latach pomiędzy biskupem lubuskim a przeorem klasztoru doszło do sporu o dziesięcinę, który
to spór papiestwo poleciło rozstrzygnąć opatowi
klasztoru w Paradyżu. Choć wieś przekazana została zakonowi, to jednak jeszcze w tym samym wieku
znalazła się w posiadaniu możnego rodu rycerskiego
von Wedingów, a z czasem także von Marwitzów.
Pyrzany z obszarem 35 łanów użytków rolnych,
wraz z innymi nadwarciańskimi wsiami rybackimi,
należały do osad małych. Z tych 35 łanów w XIV
wieku jedenaście i pół łana ziemi ornej, znajdującej
się na 3 polach (niwach), uprawiało 6 zamożnych
włościan (bauerów), mających po około 2 łany. Pozostałe grunty należały do 10 zagrodników i rybaków, którzy dysponowali dwu łanami rozrzuconymi
na bagnach i skrawkach pól.
Wieś posiadała w tym czasie sołtysa mianowanego przez Marwitzów, który pilnował ich interesów, jako że rycerze mieszkali w bogatszych wsiach
swych rozległych dóbr, które położone były na wysoczyźnie.
Po spustoszeniach wojny trzydziestoletniej
(1618-1648) we wsi pozostały tylko 2 gospodarstwa
włościańskie, a ziemie opuszczone umożliwiły utworzenie przez Marwitzów rycerskiego (junkierskiego)
folwarku, usytuowanego w okolicach dawnego wiatraka i późniejszego młyna, po którym zachował się
Fragmenty trzech planów wsi. Z mapy niemieckiej sprzed pożaru. Z niemieckiego szkicu z roku 1777
z alternatywą lokalizacji kościoła i z polskiej mapy sztabowej 1: 25 000 z roku 1963.
Pyrzany - Pyrehne
109
Großer Dorfbrand und ein gerettetes
Glashaus
Über einige Jahrhunderte hinweg erstreckte sich das
eng bebaute Dorf entlang der Sümpfe und des Höhenzuges, d.h. in der Nähe des heutigen Maszówek, früher Massow-Kanals. Ein Brand im Jahre 1772
richtete jedoch verheerende Schäden an. Verschont
blieben nur einige wenige Schuppen auf den Wiesen sowie das Glashaus, eigentlich ein Lager, in dem
man Glaserzeugnisse aufbewahrte.
Im 18. Jahrhundert gab es in dieser Gegend
der Neumark mehrere Glashütten. Die älteste, von
Markus Zimmermann gegründete entstand im
Jahre 1707 in Tornow (Tarnów) nördlich von AltDiedersdorf (Stare Dzieduszyce) und Charlottenhof (Sosny). Die Hütte benötigte einen Flusshafen,
um ihre Erzeugnisse u.a. entlang der Warthe nach
Hamburg und Amsterdam zu verschiffen. So interessierten sich der Sohn des Gründers dieser Hütte
sowie ihr jetziger Inhaber, Georg Zimmermann, für
Pyrehne. Sie errichteten am Rand einer Terrasse des
hiesigen Höhenzuges ein Lagergebäude und ließen
einen Graben ausheben, der es mit dem Hauptstrom des Flusses verband. Das Unternehmen prosperierte. Weitere Hütten entstanden 1745 in Lotzen
(heute Łośno) bei Kladow (Kłodawa), 1750 in Waldowstrenk (Wałdowice) an der heutigen Lubniewka
und schließlich 1754 in Rohrbruch (Rybakowo) bei
Zanzhausen (Santoczno). Als wenn dies noch nicht
genug Glashütten in der Region gewesen wären, so
ließ sich ebenso der Gutsherr zu Stennewitz (heute Stanowice) eine eigene Hütte errichten. Als der
Hochwasserschutzdeich zwischen Fichtwerder und
Pyrehne dann die Anbindung des Lagers über den
eigens ausgehobenen Graben an die Warthe unterbrach, verlegte Zimmermann sein „Glashaus“ zum
Hafen in Fichtwerder. In Pyrehne stand es an alter
Stelle noch bis 1778. Letzte Überreste kann man
heute in Form von Glasscherbenhaufen am Maszówek-Kanal finden.
Als die Feuerbrunst fast das gesamte Dorf zerstört hatte, beschloss man, es an anderer Stelle
brandschutzsicher wieder aufzubauen, wobei man
genügend Platz zwischen den einzelnen Häusern
sowie den beiden Reihen ließ. Leider garantierte
auch dies nicht die gewünschte Sicherheit, und so
brannte es 1840 erneut, einschließlich Kirche und
Schule, nieder. Beim Wiederaufbau errichtete man
die Häuser nicht mehr traditionell mit der Giebel-,
sondern mit der Frontseite zur Straße.
110
Kirche
Die erste Erwähnung einer Religionsgemeinschaft
in Pyrehne stammt aus dem Jahre 1718, als anlässlich einer Aufstellung der königlichen Einkünfte ein
Küster erwähnt wird, also jemand, der u.a. für den
Ort der gemeinsamen Gebete verantwortlich war.
Später gibt es eine Notiz, dass man Kirchenbücher
ab dem Jahre 1731 führte, und im Jahre 1774 lesen
wir in den Quellen von einer Schule, die zu jener
Zeit stets mit der Kirche verbunden waren. Es ist
also nicht auszuschließen, dass es im Dorf damals
irgendeinen Raum gab, der den Einwohnern als Gebetshaus diente, für den die zuvor erwähnte Küster
verantwortlich war. Vielleicht unterrichtete er ja
auch in jener Schule?
Eine erste konkrete Mitteilung darüber, dass es
im Dorf eine „richtige“ Kirche gab, stehen mit ihrer
Zerstörung durch einen Brand sowie dem Wiederaufbau an neuer Stelle in Verbindung. Und erst jetzt,
aus der Karte von 1777, die zwei mögliche Standorte
des Gotteshauses vorschlägt, erfahren wir von der
Absicht, eine Kirche zu errichten. Ebenso bekannt
ist der Bauentwurf aus dem Jahre 1778. In diesem
Jahr wurde eine Liste von Personen angefertigt, die
zum Kirchenbau beitragen sollten. Sie umfasste 166
Einwohner, darunter 25 Kleinbauern einschließlich
Gastwirt, 12 Häusler bzw. Kätner sowie den Küster,
den Schmied, den Hirten, Bewohner des „Glashauses“ und der Teebrennerei und 14 Personen aus
der königlichen Forstwirtschaft. Die Filialkirche
unterstand der Pfarrei in Tornow (heute Tarnów),
wo die Zimmermanns eine Kirche für ihre Hüttenarbeiter hatten errichten lassen.
Das neue, neun Jahre nach dem Brand errichtete Gotteshaus wies bereits eine Fachwerkkonstruktion auf. Einige Jahre später wurde sie zur Pfarrkirche erhoben, der die Dörfer Fichtwerder, Amt
Pyrehne, Neu Balz (Białczyk) und Kleinheide (Pszczelnik), heute bereits Ortsteil von Białczyk, sowie
Hopfenbruch (Chmieliniec), heute ein Ortsteil von
Świerkocin, angehörten. Ein halbes Jahrhundert später fiel das Gebäude dem Brand von 1840 zum Opfer.
Die nächste Kirche wurde ebenso in Fachwerkbauweise errichtet und stand bis 1900, als sie vollständig abgetragen wurde. Auf Initiative von Pastor Paul
Rohrlach wurde daraufhin eine neue, aus Ziegeln
gemauerte Kirche zur Nutzung übergeben.
Pfarrer Michał Krall
In einem Artikel Pf. R.R. Kufels, veröffentlicht im
Sammelband „Z Kozaków i Pyrzan. Kresowe bioPyrzany - Pyrehne
do dziś dwór z roku 1776. Pół wieku później znikły także dwa ostatnie gospodarstwa włościańskie,
a ich ziemie przyłączono do kolejnego folwarku, zlokalizowanego na północ od obecnego kościoła, po
którym to folwarku zachowała się stodoła oraz przebudowany później dwór z parkiem. W końcu XVII
wieku folwark ten należał już nie do szlachty, lecz ludzi stanu urzędniczego, czyli nadleśniczego Mülheima, a potem do dzierżawcy klucza dóbr królewskich
w Mironicach - Gottfrieda Bresemanna. Na początku
XVIII były więc w Pyrzanach dwa folwarki, gospodarzące na owych 11,5 dawnych łanach chłopskich
oraz żyło tu 19 zagrodników i rybaków, dysponujących łącznie 22 łanami skrawków pól i podmokłych
łąk. W zamian zobowiązani oni byli do odrabiania
pańszczyzny na folwarcznych gruntach w wymiarze
280 dni w roku, czyli ponad 5 dni w tygodniu. Ziemia
folwarczna była uprawiana systemem trójpolowym:
jedna niwa obsiana jesienią, na drugiej uprawiano
rośliny jednoroczne, a trzecia odpoczywała i jako
ugór służyła za pastwisko. We wsi mieszkał pastuch
bydła wiejskiego, dysponujący 1 łanem ziemi, niedysponujący ziemią kowal, prowadzący równocześnie
gospodę oraz kościelny z 1 łanem ziemi.
W latach 20. XVIII wieku jeden z właścicieli owych folwarków założył na bagnach olęderską
osadę hodowli bydła o nazwie Pyrehner Holländer.
Na mapach z tamtej epoki na zachód od folwarku
leśniczego widać owczarnię, a na północny wschód
smolarnię, za którą, na terenie dzisiejszego Parku
Dinozaurów w Nowinach Wielkich, leśniczy z Pyrzan o nazwisku Dölle wykarczował tereny bagienne
i piaszczyste wydmy i założył tam w roku 1752 swój
niewielki majątek nazwany Döllensradung. W roku 1730 wieś z dwoma folwarkami zakupił
król Fryderyk Wilhelm I i od razu zlecił wydzierżawienie go w całości Georgowi Zimmermannowi.
Pożar wsi i uratowany szklany dom
Przez kilka wieków gęsta zabudowa wsi rozciągała
się skrajem granicy wysoczyzny i bagien, czyli w pobliżu obecnego kanału Maszówek, ale została zniszczona w roku 1772 w wyniku pożaru. Pozostało po
niej tylko kilka szop na łąkach i tak zwany szklany
dom, czyli magazyn wyrobów szklanych.
W XVIII wieku w tych okolicach Nowej Marchii
działało kilka hut szkła. Najstarsza, założona przez
Markusa Zimmermanna, powstała w roku 1707
w Tarnowie, na północ od Starych Dzieduszyc i Sosen. Huta potrzebowała portu rzecznego dla spławiania swych wyrobów Wartą do Hamburga i AmsterdaPyrzany - Pyrehne
mu i stąd wzięło się zainteresowanie Pyrzanami syna
założyciela huty i jej aktualnego właściciela, Georga
Zimmermanna, który na skraju skarpy polodowcowej terasy zbudował swój magazyn i wykopał Kanał
Pyrzański, łącząc go z głównym nurtem rzeki. Firma się rozbudowywała. W roku 1745 powstała huta
w Łośnie koło Kłodawy, w 1750 w Wałdowicach nad
Lubniewką, a w roku 1754 w Rybakowie koło Santoczna. Jakby tych hut było mało, dziedzic Stanowic
zbudował sobie własną hutę szkła w pobliskich Stanowiczkach. Gdy wał przeciwpowodziowy w rejonie Świerkocina i Pyrzan odciął połączenie Kanału
Pyrzańskiego z Wartą, Zimmermann przeniósł swój
magazyn do portu w Świerkocinie. W Pyrzanach
magazyn stał na starym miejscu jeszcze w roku 1778.
Dziś ślady po nim w postaci stłuczki szkła znaleźć
można nad kanałem Maszówek.
Kiedy płomienie strawiły całą wieś, podjęto decyzję o jej odbudowie w innym miejscu i według
planu przeciwpożarowego, przy zachowaniu odpowiednich odległości zarówno domów jak i między
ich dwoma rzędami. Niestety i to nie zagwarantowało bezpieczeństwa i wieś w roku 1840 spłonęła
ponownie wraz z kościołem i szkołą. Tym razem
domów podczas odbudowy już nie stawiano tradycyjnie szczytem do ulicy, lecz frontem.
Kościół
Pierwsza informacja, odnosząca się do pyrzańskiej
wspólnoty religijnej, pochodzi z roku 1718, kiedy to
podczas spisu królewskich dochodów odnotowano
istnienie tu kościelnego, a więc osoby odpowiedzialnej między innymi za miejsce wspólnych modłów.
Potem mamy notatkę, że księgi kościelne mieszkańców wsi zaczęto prowadzić od roku 1731, a w roku
1774 czytamy o istnieniu tu szkoły, a te były wówczas
związane z kościołem. Nie można wiec wykluczyć,
że istniało we wsi w tym czasie jakiś pomieszczenie,
które spełniało rolę domu modlitwy, za które odpowiadał wspomniany kościelny. Może także uczył
w owej szkole?
Pierwsza dokładna wiadomość o pojawieniu się
we wsi kościoła z prawdziwego zdarzenia związana
jest z jej pożarem i przeniesieniem na nowe siedliska. I dopiero teraz, z planu z roku 1777 zawierającego propozycje dwóch miejsc lokalizacji budynku
kościoła, dowiadujemy się o zamiarze jego budowy. Znamy także projekt jego wyglądu z roku 1778.
W tymże roku opracowano listę osób zobowiązanych do wkładu w budowę. Lista obejmowała 166
mieszkańców wsi, z czego 25 to byli zagrodnicy
111
grafie” [Aus Kozaki und Pyrzany. Biographien von
Umsiedlern aus den ehemaligen polnischen Ostgebieten], Red. B. Mykietowa. Pyrzany, Zielona Góra
(2011), lesen wir:
„1945 gab es in Pyrzany keine katholische Kirche, die örtliche evangelische war teilweise zerstört.
In den letzten Kriegstagen hatte man den Turm
abgebaut, der die den nahegelegenen Flughafen
ansteuernden Flugzeuge beim Landen störte. Hervorzuheben ist, dass Pf. M. Krall im Einvernehmen
mit der Kirchenverwaltung darum bemüht war, die
Kirche in Pyrzany zu nutzen, die staatlichen Behörden hierzu niemals ihr Einverständnis erklärt
hatten. Um den Gottesdienst abhalten zu können,
wurde der große Saal im gut erhaltenen, gemauerten Gebäude des ehemaligen Wirtshauses hergerichtet. Daraufhin baute man den Saal um, deckte in
mit Dachplatten aus Blech und stellte einen Altar in
Form einer Grotte mit einer Figur der Gottesmutter
auf. Als Ausstattung dienen Gegenstände, die aus
dem Osten mitgebracht wurden, sowie Geschenke
der Katholischen Liga aus den USA. Am 27. August
1945 weihte Pf. M. Krall die Kirche, zur Patronin
erwählte man die Allerheiligste Jungfrau Maria des
Unbefleckten Herzens“.
(...) Pf. J. Anczarski, der 1955 die Exerzitien anlässlich der Fastenzeit leitete, sagte Folgendes über
die Mitglieder der Pfarrgemeinde von M. Krall:
„Das gesamte Dorf war gekommen. Sie sind keineswegs entwurzelt. Sie pflegen ihre Traditionen,
in ihrem inneren Leben ist nichts gebrochen, irgendwo geblieben. Diese Gemeinde ist keine zufällige Mischung ohne kulturelle Wurzeln, Umfeld
oder Tradition, Menschen, die sich nicht kennen
und mit nichts und niemandem rechnen. Hierzu
hat der Probst maßgeblich beigetragen. Er starb
am 22.10.1962. Die Prozession auf dem Friedhof
leitete Bischof Wilhelm Pluta. An ihr nahmen etwa
30 Kaplane und zahlreiche Gläubige teil. Bekannte
erinnern sich an den Pfarrer wie folgt: „Kanonikus
Michał Krall war ein Mensch großen Glaubens,
des Gebets und der Tat. In seinen Beziehungen zu
den Menschen war er einfühlsam und taktvoll (Pf.
J. Anczarski), dabei sehr leise und bescheiden (Pf.
F. Skałba). Obwohl er den Menschen und der Welt
sehr schüchtern gegenübertrat, so war er in Gottesangelegenheiten entschlossen, energisch und
kompromisslos. Er nahm darauf Einfluss, dass die
Menschen mit seiner Meinung rechneten (Pf. J.
Czapran). Er war ein Phänomen (Pf. J. Czapran). Er
war ein außergewöhnlicher Mensch (Pf. S. Kusiak).
112
Pocztówka z roku 1903. Widzimy kościół wzniesiony
w roku 1900, wiatrak i dwór ostatniego (drugiego) majątku.
Ansichtskarte aus dem Jahre 1903. Zu sehen ist die 1900
errichte Kirche, die Windmühle sowie der Gutshof
des letzten (zweiten) Vorwerks.
Plan kościoła ryglowego w Pyrzanach z roku 1778.
Plan der Fachwerkkirche in Pyrehne, 1778.
Poem und Wandmalerei
Einen Monat nach der Vertreibung der Deutschen
ließen sich am 26. Juli von ukrainischen Nationalisten aus der Pfarrei Kozaki (einem Dorf in Podolien,
in der Umgebung von Złoczów, heute Zolotschiv gelegen) vertriebene Polen in Pyrzany nieder. Zu jener
Zeit quartierten sowjetische Soldaten vom nahegelegenen Flughafen im Dorf; ebenso wohnten hier
bereits einige polnische Familien mit Ortsvorsteher
Franciszek Fabiański und Müller Tomasz Idczak an
der Spitze. Die Neusiedler hatten die Ausstattung
ihrer katholischen Kirche mitgebracht, die sie aufgrund von Schäden an der evangelischen Kirche
in Pyrzany vorerst im großen Saal des Wirtshauses
aufstellten.
Eigentlich sollte es lediglich eine vorrübergehend genutzte Kapelle sein, da alle mit einer schnellen Rückkehr in die Heimat rechneten. Jedoch sollten sie hier schon bleiben müssen. Ausdruck der
Sehnsucht nach dem verlorenen Heimatdorf sind
ein auf eine wundervolle Art und Weise die alte Heimat besingendes Poem von Antoni Pająk sowie eine
Wandmalerei, die auf dem ersten in Pyrzany nach
Pyrzany - Pyrehne
wraz karczmarzem, 12 chałupników i komorników
oraz kościelny, kowal, pastuch, mieszkańcy „domu
szklanego”, smolarni i 14 osób z królewskiego leśnictwa. Był to kościół filialny podporządkowany parafii
w Tarnowie, gdzie Zimmermannowie zbudowali
świątynię dla pracowników swej huty.
Nowa świątynia, zbudowana dziewięć lat po
pożarze, miała także konstrukcję ryglową. Kilka lat
później kościół zyskał rangę obiektu parafialnego
z przynależącymi do niego wsiami: Świerkocin,
Amt Pyrehne, Białcz i Pszczelnik - dziś część Białczyka oraz Chmieliniec - dziś część Świerkocina.
W pół wieku później budynek ten spłonął w pożarze
w roku 1840. Kolejny obiekt był również konstrukcji
ryglowej i stał do roku 1900, kiedy to został rozebrany, a staraniem pastora Paula Rohrlacha oddano do
użytku nowy, murowany z cegieł.
blaszanym dachem i postawiono ołtarz w kształcie
groty z figurą Matki Bożej. Za wyposażenie świątyni służą sprzęty kościelne przywiezione ze Wschodu
oraz podarowane przez Ligę Katolicką z USA. Dnia
27 sierpnia 1945 roku ks. M. Krall poświęcił świątynię, dedykując ją Niepokalanemu Sercu NMP”.
(...) Ks. J. Anczarski, który w 1955 roku prowadził rekolekcje wielkopostne, tak wyraził się o parafianach ks. M. Kralla: „przyjechali całą gromadą.
Nie są wykorzenieni. Mają swoje tradycje, w ich
wewnętrznym życiu nic się nie urwało. To nie
jest przypadkowo spłynięta gromada bez korzeni, bez środowiska, bez tradycji, ludzie nieznający
się nawzajem i nieliczący się z nikim i z niczym.
Ks. Proboszcz przyczynił się do takiego stanu rzeczy”. Ksiądz Krall zmarł 22 X 1962 roku. Procesję
na cmentarz prowadził bp Wilhelm Pluta w asyście
około 30 kapłanów i tłumu wiernych. Znajomi kapłani tak go wspominali: „Ks. kanonik Michał Krall
był człowiekiem wielkiej wiary, modlitwy i czynu.
W relacjach z ludźmi delikatny i taktowny (ks. J.
Anczarski), przy tym bardzo cichy i skromny (ks.
F. Skałba). Chociaż wobec ludzi i świata był ogromnie nieśmiały, to w sprawach Bożych zdecydowany,
Ksiądz Michał Krall
W artykule ks. R.R. Kufla, zamieszczonym w pracy zbiorowej pod red. B. Mykietowa „Z Kozaków
i Pyrzan. Kresowe biografie”. Pyrzany - Zielona
Góra 2011, czytamy:
„W 1945 roku nie było katolickiego kościoła
w Pyrzanach, a miejscowy zbór ewangelicki został
częściowo zniszczony. W ostatnich dniach wojny
rozebrano wieżę, która przeszkadzała w lądowaniu
samolotów, znajdującego się niedaleko lotniska.
Należy nadmienić, że w porozumieniu z władzą
duchowną ks. M. Krall starał się o pozyskanie pyrzańskiego zboru, ale władze państwowe nigdy na to
nie wyraziły zgody. W celach kultu przystosowano
dużą salę w dobrze zachowanej, murowanej dawnej
gospodzie. Następnie salę przebudowano, nakryto
Pyrzany - Pyrehne
Ksiądz Michał Krall w otoczeniu rodziny
Anieli i Karola Stojanowskich.
Pfarrer Michał Krall im Kreise seiner Familie
Aniela und Karol Stojanowski.
113
dem Krieg – von Ortsvorsteher Józef Stojanowski
– errichtete Haus aufgetragen wurde. Ihr Autor,
Bronisław Iśków, stellt ein herrliches Panorama
des im Osten zurückgelassenen Dorfes vor. Hierbei
handelt es sich um ein einzigartiges Denkmal der
polnischen Siedlung im Lebuser Land, wahrscheinlich ebenso im heutigen Westen und Norden Polens
generell.
Pomoc sąsiedzka mieszkańców Pyrzan podczas zbiorów ziemniaków w drugiej połowie lat 40. XX wieku.
Nachbarschaftshilfe von Pyrzaner Einwohnern während einer Kartoffelernte in der zweiten Hälfte
der 40er Jahre des 20. Jahrhunderts.
stanowczy i bezkompromisowy. Wpływał na to, aby
ludzie liczyli się z jego zdaniem (ks. J. Czapran). Był
fenomenem (ks. J. Czapran). Był człowiekiem wyjątkowym (ks. S. Kusiak).
Poemat i malowidło ścienne
Miesiąc po wypędzeniu Niemców, dnia 26 lipca,
w Pyrzanach osiedlili się Polacy, którzy w obawie
przed ukraińskimi nacjonalistami opuścili parafię
Kozaki we wsi na Podolu w okolicach Złoczowa.
W tym czasie we wsi kwaterowali żołnierze radzieccy
z pobliskiego lotniska oraz mieszkało już kilka polskich rodzin z sołtysem Franciszkiem Fabiańskim
i młynarzem Tomaszem Idczakiem na czele. Nowi
osadnicy przyjechali z wyposażeniem katolickiego
kościoła w Kozakach, które z powodu uszkodzenia
kościoła w Pyrzanach zamontowali w sali gospody.
Miała to być tymczasowa kaplica, bo wszyscy
liczyli na rychły powrót w rodzinne strony, ale przyszło im jednak tu pozostać. Wyrazem tęsknoty za
utraconą ojczystą wsią jest poemat Antoniego Pająka, opiewający piękno utraconej ojcowizny oraz malowidło ścienne na pierwszym domu zbudowanym
w Pyrzanach po wojnie, wystawionym przez sołtysa
Józefa Stojanowskiego. Autor malowidła, Bronisław
Iśków, przedstawił na nim panoramę zostawionej na
Wschodzie rodzinnej wsi. Jest to jedyny tego rodzaju zabytek polskiego osadnictwa na Ziemi Lubuskiej
i prawdopodobnie także jedyny na Ziemiach Zachodnich i Północnych Polski w ogóle.
Kościół w dawnej gospodzie. Jedna z zagród.
Nowy dom z panoramą Kozaków.
Świetlica gromadzka w dawnym domu pastora.
Kirche im ehemaligen Wirtshaus. Eines der Gehöfte.
Neues Haus mit Panorama von Kozaki.
Dorfgemeinschaftshaus im ehemaligen
Wohnhaus des Pastors.
114
Pyrzany - Pyrehne
Pyrzany - Pyrehne
Lata 50. XX wieku. Urodzone w Pyrzanach dzieci
w wieku szkolnym, z pokolenia, dla którego tutejszy
krajobraz nie będzie obcym, a gdy dorosną,
poczują się tu już w pełni u siebie.
50er Jahre des 20. Jahrhunderts. In Pyrzany geborene Kinder
im Schulalter; eine Generation, für die die hiesige Landschaft
bereits keine fremde mehr sein wird; wenn sie heranwachsen,
werden sie sich hier schon ganz zu Hause fühlen.
115
Aus der Ortschronik
Kalendarium
1718. Die Anbaustruktur im Ort: 54% Roggen; 33,5%
Gerste; 7,5% Hafer und Ackerwicke; 2,5% Erbsen sowie
1,25% Buchweizen und Hanf; daneben etwas Hirse und
andere Kulturen.
1718. Struktura zasiewów w całej wsi: 54% - żyto; 33,5%
- jęczmień; 7,5% - owies i wyka; 2,5% - groch; 1,25% gryka i konopie; nieco prosa i inne.
1768. Östlich der Ortschaft wurden 320 Morgen Land gerodet, um dort eine Pferdezucht zu betreiben; nachdem
man die Zucht einstellte, errichtet man dort im Jahre 1776
das Amt Pyrehne. Heute befindet sich hier ein Landferienhof mit einer kleinen Zucht der polnischen Ponyrasse
Konik Polski.
Erste Hälfte des 19. Jahrhunderts. Bauernbefreiung
durch Aufhebung der Leibeigenschaft und Freikauf der
von den Bauern bewirtschafteten Höfe. Im Jahre 1840 gab
es im Dorf 88 Bauern, die über Eigentumsrechte an ihren
Bauernhöfen verfügten.
1925. Das Dorf umfasst 933 ha. Im Jahre 1966 wirtschaftet man auf 706 ha, 1982 auf 604 ha, darunter 309 ha Wiesen und Weiden sowie 7 ha Wald. 1988 betragen die landwirtschaftlich genutzten Flächen insgesamt 525 ha.
1932. In 142 Häusern leben 746 Einwohner, darunter 1
Jude; 1939 werden 209 Wohnungen von Familien oder
Alleinstehenden bewohnt.
Bis 1945 war die Ortschaft weithin für den Anbau von
Kohl berühmt. Im Ort befanden sich zwei Wirtshäuser
mit Tanzsälen, eine Windmühle (außer Betrieb), eine motorbetriebene Mühle, eine Bäckerei, eine Metzgerei sowie
zwei Mischwarengeschäfte. Im Dorf wohnten 5 Kaufleute,
die mit Milchprodukten handelten, 3 Tischler, 2 Schuster,
2 Schmiede, 1 Schlosser, 1 Stellmacher und ein Korbmacher. Im Ort gab es eine Schule mit zwei Klassenräumen
und einem 1930 angebauten Eingang. Den Unterricht
führten Lehrer und Kantoren.
1945. Nach dem Einmarsch der Roten Armee wurden
diejenigen Dorfbewohner, die Pferde besaßen, zur Arbeit
an der gesprengten Brücke in Świerkocin, die übrigen zu
Bauarbeiten am Flughafen abkommandiert.
1945. Nach Berechnungen von Walter Born sind an den
Fronten im Ersten Weltkrieg etwa 40 Pyrehner gefallen;
im Zweiten Weltkrieg fielen 36, 8 sind verschollen, auch
7 Zivilisten wurden getötet, darunter Pastor K. J. P. Lent.
Im Februar werden 21 Männer von den Sowjetsoldaten
abtransportiert und bleiben verschollen. Im Zusammenhang mit der Vertreibung nahmen sich 6 Personen im
Juni das Leben. Ein weiterer Autor schreibt von 10 Leichen, die im Februar an der Straße zwischen Świerkocin
und Pyrzany gefunden werden. Es handelte sich hierbei
um Flüchtlinge aus dem Osten, die bei deutschen Luft-
116
Pyrzany - Pyrehne
Pyrzany - Pyrehne
1768. Na wschód od wsi wykarczowano 320 mórg ziemi
przeznaczonej na założenie stadniny koni, po likwidacji
której powstał tam w roku 1776 Amt Pyrehne. Dziś jest tu
gospodarstwo agroturystyczne z hodowlą koników polskich.
Pierwsza połowa XIX wieku. Likwidacja pańszczyzny
i prywatyzacja dóbr królewskich drogą wykupu przez
chłopów uprawianej przez nich ziemi. W roku 1840 we
wsi było 88 prywatnych gospodarstw rolnych.
1925. Wieś gospodarzy na 933 ha; w roku 1966 - na 706
ha; w 1982 - na 604 ha, w tym 309 ha łąk i pastwisk oraz 7
ha lasu. W roku 1988 jest tu 525 ha użytków rolnych.
1932. W 142 domach mieszka 746 osób, w tym 1 Żyd,
a w roku 1939 jest tu 209 mieszkań zamieszkałych przez
rodziny lub osoby samotne.
Do roku 1945 wieś słynęła z upraw kapusty. Były w niej
2 gospody z salami tanecznymi, 1 nieczynny wiatrak,
1 młyn motorowy, 1 piekarnia, 1 rzeźnictwo, 2 sklepy
przemysłowo-spożywcze. Mieszkało 5 handlarzy nabiałem, 3 stolarzy, 2 szewców, 2 kowali, 1 ślusarz, 1 kołodziej,
1 wytwórca koszyków. We wsi działała szkoła dwuklasowa, z dobudowanym w roku 1930 wejściem. Uczyli
w niej nauczyciele i kantorzy (kościelni nauczyciele śpiewu oraz katecheci).
1945. Po wkroczeniu Rosjan mieszkańcy wsi posiadający konie zostali zabrani do odbudowy wysadzonego
w powietrze mostu w Świerkocinie, a pozostali do budowy lotniska.
1945. Według obliczeń Waltera Borna na frontach
w pierwszej wojnie światowej zginęło około czterdziestu mieszkańców Pyrzan, w drugiej wojnie zginęło 36
żołnierzy, a 8 było zaginionych oraz zabito 7 cywilów,
w tym pastora K.J.P. Lenta. W lutym 21 mężczyzn zostało wywiezionych przez Sowietów i słuch o nich zginął.
W czerwcu, w związku z wypędzeniem, 6 osób odebrało
sobie życie. Inny autor pisze o 10 zwłokach znalezionych
w lutym przy drodze ze Świerkocina do Pyrzan. Byli to
ludzie z kolumny uciekinierów ze wschodu, którzy zginęli
w wyniku nalotów na tyły radzieckiego frontu dokonanych przez samoloty niemieckie.
1945. 27 czerwca około godz. 18.00 Niemcy z Pyrehne
dostali rozkaz opuszczenia wsi w ciągu dwu godzin. Na
miejscu zbiórki przy drodze do Witnicy pojawiło się kilku
117
angriffen auf die hinteren Reihen der sowjetischen Front
ums Leben kamen.
mieszkających już tutaj Polaków. Niektórzy z nich wyrywali z rąk Niemców ich walizki.
1945. Am 27. Juni gegen 18.00 Uhr wurde allen Deutschen aus Pyrehne befohlen, ihr Dorf binnen zweier
Stunden zu verlassen. Am Sammelplatz an der Straße
nach Witnica erschienen auch einige der bereits hier
wohnenden Polen. Manche rissen den Deutschen ihre
Koffer aus den Händen.
1954-1973. W Pyrzanach znajduje się siedziba Gromadzkiej Rady Narodowej obejmującej wsie: Pyrzany, Białcz,
Białczyk, Boguszyniec, Oksza i Kłopotowo.
1954-1973. In Pyrzany befindet sich der Sitz des Gemeindenationalrates, der die Ortschaften Pyrzany, Białcz,
Białczyk, Boguszyniec, Oksza und Kłopotowo umfasst.
1988. W Pyrzanach odnotowano spadek upraw żyta z 80
do 65 ha, pszenicy z 24 do18 ha, ziemniaków z 32 do 22
ha. Zwiększył się areał zasiewów jęczmienia z 4 do 12 ha.
1982. Im Ort werden 300 Rinder gehalten, darunter 166
Kühe sowie 234 Schweine und 37 Pferde.
1991. Ukazała się książka pt. „Opowieść o dwóch ziemiach
mieszkańców Pyrzan” autorstwa Zbigniewa Czarnucha.
1988. In Pyrzany geht der Roggenanbau von 80 auf 65
ha zurück, der Weizenanbau von 24 auf 18 ha und der
Kartoffelanabau von 32 auf 22 ha. Die Anbaufläche von
Gerste steigt hingegen von 4 auf 12 ha.
1994-1995. Wieś doczekała się sieci wodociągowej.
1991. Das Buch „Opowieść o dwóch ziemiach
mieszkańców Pyrzan“ (Eine Geschichte über die zwei
Heimaten der Einwohner von Pyrzany) von Zbigniew
Czarnuch erscheint.
2010. 25 września na kościele postawiono wieżę. Do jej
budowy przyczynili się m.in. ks. Stanisław Dochniak, Bogusław i Sylwester Ożgowie, T. Kopyra, H. Stojanowski,
W. Ogórek i K. Sobczak.
2010/11. Do wioski dotarła kanalizacja.
1994-1995. Wasser- und Abwasserleitung werden verlegt
und damit das Dorf endlich kanalisiert.
1995. Dorffest anlässlich des 50. Jahrestages der Umsiedlung aus Kozaki nach Pyrzany.
2010. Am 25. September erhält die Kirche einen Kirchturm. Zum Bau beigetragen hatten u.a. Pfarrer Stanisław
Dochniak, Bogusław und Sylwester Ożga, T. Kopyra, H.
Stojanowski, W. Ogórek sowie K. Sobczak.
1982. We wsi hoduje się 300 sztuk bydła (w tym 166 krów)
oraz 234 świnie i 37 koni.
1995. Zorganizowano festyn wiejski z okazji 50-lecia
przybycia z Kozaków do Pyrzan.
2011. Staraniem Bogusława Mykietowa oraz Danuty Zielińskiej opublikowano 6 odrębnych tomików z opracowaniami i materiałami innych autorów na temat dziejów
wsi.
2010/11. Das Dorf wird an das Abwassernetz angeschlossen.
2011. Auf Initiative von Bogusław Mykietow und Danuta
Zielińska werden 6 kleinere Bände mit Beiträgen anderer
Autoren zur Geschichte der Ortschaft verlegt.
Białcz - Balz
118
Pyrzany - Pyrehne
Ein Dorf ganz im Zeichen
von Postkutsche und Posthorn
Die Anfänge der Ortschaft gehen auf das Jahr 1750
zurück, wobei die Ortsgeschichte eng mit der hier
entlang verlaufenden alten Handels- und Poststraße
von Berlin über Küstrin nach Königsberg verbunden
ist. Auf einer Karte aus dem Jahre 1770 verläuft sie
entlang des Waldrandes und trägt den Namen Landsberger Straße. Der Verwaltung ging es darum, in der
hiesigen Sumpflandschaft einen Damm aufzuschütten, um die Straße nach Vietz sowohl zu begradigen
als auch gleichzeitig abzukürzen sowie auf der Hälfte
der Wegstrecke zwischen Küstrin und Landsberg eine
sog. Relaisstation für den Pferdewechsel einzurichten.
Dieser Aufgabe nahm sich der für die Melioration dieses Gebiets zuständige Beamte, Marburg, an. Er fasste
den Entschluss, auf 69 Morgen mit Busch und Wald
bewachsenen Sumpfes sowie vereinzelter sandiger
Abschnitte auf eigene Kosten eine Kolonie zu errichten, wovon 18 Morgen sein eigenes, privates Landgut
umfassten. Marburg gelang es noch, dort einen als
Gasthof geführten Gutshof mit einer Bierbrauerei zu
errichten, bevor er im Jahr darauf aus gesundheitlichen Gründen das Dorf an Justus Rudolf Migula verkaufte, der hier deutsche Kolonisten ansiedelte. Zehn
Familien kamen aus Polen, die übrigen Siedler aus
den unterschiedlichsten deutschen Ländern.
Der Teilhaber Migulas, Johann Friedrich Henckel, baute 1754 einen Straßendamm nach Vietz, später Königsweg genannt, und richtete im Gutshof eine
Poststation ein. Die Entstehung von Balz begleiteten
die Vietzer Bürger mit reichlich Aufruhr, hatten sie
dieses Gelände doch bislang als Weiden genutzt.
Im Jahre 1833 verfügte die Poststation über 56
Pferde der hiesigen Kolonisten sowie 15 eigene Postkutschen, die von 14 Postillions geführt wurden. Sie
bestand bis 1857, als auf dem Bahnhof in Vietz die
erste Eisenbahn eintraf.
Der Gasthof blieb auch weiterhin Sitz der hiesigen Gutsverwaltung; nach der Parzellierung des Gutes im 19. Jahrhundert befand sich in ihm bis 1945
das von Bowitz geführte Wirtshaus „Zur Eiche“, die
noch heute vor dem Gebäude steht. Im Jahre 1945
wurde es zerstört und später vollständig abgetragen,
erhalten blieb indessen die Parkanlage, die später in
einen Kulturpark umgestaltet wurde, in der farbenprächtige Tafel ihres einstigen Ruhmes gedenkt.
In den Nachtstunden des 11. September 2011
wurde der Park fast vollständig von einem Sturm zerstört, mehr als Dutzend prächtiger Bäume fielen ihm
zum Opfer. Die Naturgewalt richtete ebenso verheerende Schäden an der sich entlang der Hauptstraße
erstreckenden Pappelallee an und entwurzelte viele
weitere Bäume; beschädigt wurden darüber hinaus
viele Gebäude im Ort, zahlreiche Dächer abgedeckt.
Die beiden ältesten Eichen hielten glücklicher Weise
stand: eine im zuvor erwähnten Park sowie eine weitere an der Ortsgrenze zu Witnica. Beide sind aller
Wahrscheinlichkeit nach Zeitzeugen jenes Baus eines Straßendamms inmitten des Sumpfes.
Wechselhafte Ortsgrenzen
Rekonstrukcja słupa calomilowego w witnickim Parku
Drogowskazów i Słupów Milowych Cywilizacji.
Rekonstruktion eines Meilensteins im Witnicer Park
der Wegweiser und Meilensteine der Zivilisation.
120
Am 1. Juli 1929 wurde aus vier bislang eigenständigen Ortschaften die Gemeinde Balz gebildet. Außer der gleichnamigen Kolonie umfasste sie ebenso
die Försterei Pechbruch (heute Ścibiersko) mit der
nahegelegenen, aus mehreren Häusern der Forstbediensteten bestehenden Siedlung, die auf den
Feldern des parzellierten Landgutes entstandene
Siedlung namens Neu Balz (polonisiert in Białczyk)
sowie Kleinheide (heute Pszczelnik), ein Weiler mit
einem Gutshof, der fast zur gleichen Zeit wie Balz
gegründet worden war.
Białcz - Balz
Wieś spod znaku dyliżansu
i pocztowej trąbki
Data narodzin Białcza to rok 1750. Swój początek
miejscowość zawdzięcza traktowi pocztowemu wiodącemu z Berlina do Królewca. Dotąd przebiegał
on w tej okolicy skrajem lasu, co wynika z mapy z
roku 1770, na której nosi nazwę Landsberger Strasse.
Władzom chodziło o usypanie grobli jezdnej przez
bagna, by drogę z Witnicy skrócić i wyprostować
oraz w połowie trasy między Kostrzynem a Gorzowem założyć stację wymiany koni w pocztowych dyliżansach. Zadania tego podjął się urzędnik od spraw
melioracji, Marburg, który na obszarze 69 łanów
zarośniętych błot i piasków postanowił na własny
koszt założyć kolonię, z czego na 18 łanach rozlokował swój prywatny majątek ziemski. Marburg zdążył
wybudować tam dwór z warzelnią piwa, ale jeszcze
tego samego roku, ze względu na zły stan zdrowia,
wieś sprzedał Justusowi Rudolfowi Miguli, który
osiedlił tu niemieckich kolonistów. Dziesięć rodzin
przyjechało z Polski, a pozostali z różnych państw
niemieckich. Wspólnik Miguli, Johan Friedrich
Henkel, w roku 1754 zbudował groblę jezdną do
Witnicy, zwaną potem Królewską Drogą i założył we
dworze zajazd pocztowy. Witniczanie powstanie wsi
Białcz oprotestowali buntem, bowiem tereny te były
dotąd wykorzystywane przez nich na pastwiska.
Stacja pocztowa w roku 1833 miała do dyspozycji 56 koni tutejszych kolonistów, a na swoim stanie
15 wozów pocztowych obsługiwanych przez 14 woźniców-pocztylionów i funkcjonowała do momentu
pojawienia się w roku 1857 na dworcu kolejowym
w Witnicy pierwszego pociągu.
Zajazd nadal pozostał dworem tutejszego majątku, a po jego rozparcelowaniu w XIX wieku do roku
1945 była w nim gospoda Bowitza „Zur Eiche”, czyli
pod rosnącym do dzisiaj starym dębem. Dwór został zniszczony w roku 1945 i potem rozebrany, ale
zachował się park podworski, zamieniony potem na
wiejski park kultury z barwną metalową tablicą upamiętniającą jego dawną sławę.
W godzinach nocnych 11 września 2011 roku
park prawie doszczętnie zniszczyła wichura, powalając w nim kilkanaście okazałych drzew. Żywioł dokonał także spustoszenia w biegnącej wzdłuż głównej
drogi alei topolowej i położył wiele innych drzew,
uszkadzając także budynki we wsi i zrywając dachy.
Na szczęście ocalały dwa najstarsze dęby: jeden rosnący we wspomnianym parku i drugi na granicy
z Witnicą. Oba są najprawdopodobniej świadkami
czasów budowy drogi na grobli powstałej na bagnach.
Białcz - Balz
Zmienność granic wsi
1 lipca roku 1929 powstała niemiecka gmina Balz/
Białcz scalona z 4. dotąd odrębnych miejscowości.
Poza kolonią o tej samej nazwie obejmowała także
leśniczówkę Pechbruch/Ścibiersko wraz z istniejącą w jej pobliżu osadą kilku domków służby leśnej,
dalej osadę rozlokowaną na polach rozparcelowanego majątku o nazwie Neu Balz (spolszczoną na
Białczyk) oraz Klein Heide/Pszczelnik i przysiółek
z dworem powstałym prawie równolegle z Białczem.
Granice obecnego Białcza, na północ od szosy, obejmują pola po skraj lasu, a na południe pola
części dawnej Neu Balz/Białczyka, sięgając po tory
kolejowe. Granicę wschodnią tworzy ściana lasu,
a zachodnia obecnie zatrzymuje się przed dzisiejszą
stacją benzynową firmy Rackiewicz (choć dawniej
przebiegała różnie).
Nazwa
Niemiecka nazwa wsi Balz znaczy tyle co ‘tokowisko,
miejsce godów głuszców lub cietrzewi’, a zlokalizowana pod lasem leśniczówka nosiła nazwę Pechbruch,
co można przetłumaczyć na ‘potażowe błota’. Przez
wieki lasy dostarczały rzemiosłu i manufakturom
specjalnego gatunku popiołu drzewnego zwanego
potażem, który tu prawdopodobnie wytwarzano.
121
Die Ortsgrenzen des heutigen Białcz reichen
nördlich der Chaussee bis zu den Feldern am Waldrand, südlich bis zu den Feldern eines Teils der ehemaligen Ortschaft Neu Balz (Białczyk), gelegen an
den Bahnschienen. Die Ostgrenze bildet ein weiteres Waldgebiet, im Westen reicht sie bis zur heutigen
Tankstelle der Fa. Rackiewicz (wobei sie früher einen anderen Verlauf nahm).
Polskim autorem nazwy Białcz, zaproponowanej
jeszcze przed rokiem 1939, był poznański naukowiec
badający nazwy Słowiańszczyzny Zachodniej, ks. Stanisław Kozierowski. Na wniosek poznańskiej komisji ustalającej nazwy na Przyodrzu, a pracującej pod
honorowym przewodnictwem ks. Kozierowskiego,
zatwierdził ją wojewoda poznański 8 września 1945
roku. Nim wieś ją otrzymała w obecnym brzmieniu,
pierwszy wójt gminy Witnica, Figaszewski, zaproponował, by Balz przemianować na Figaszewo. Listę
z nazwami wsi nowych polskich powiatów, które
znalazły się w województwie poznańskim, opublikowano w numerze 12/1945 „Poznańskiego Dziennika Wojewódzkiego”. Na mapie kolejowej dyrekcji
poznańskiej z marca 1945 roku pomiędzy dzisiejszymi Nowinami Wielkimi a Witnicą widnieje przejazd
kolejowy o nazwie Barz. Leśniczówka Pechbruch
z urzędową nazwą Ścibiersko w roku 1945 przejściowo nosiła nazwę Białas.
Ortsname
Der deutsche Ortsname Balz geht ursprünglich auf
die Bezeichnung des Paarungsvorspiels von Birkhuhn und Auerhahn zurück, und die am Wald gelegene Försterei trug den Namen Pechbruch, was auf
eine im hiesigen Bruchwald befindliche Köhlerhütte
hinweist. Über Jahrhunderte hinweg lieferten die
Wälder den Handwerkern und Manufakturen mit
Pottasche einen weiteren wertvollen Rohstoff, zu der
die als Nebenprodukt anfallende Holzasche hier aller
Wahrscheinlichkeit nach weiterverarbeitet wurde.
Der polnische Ortsnamen Białcz – noch vor
1939 vorgeschlagen – geht auf den Posener Gelehrten Pfarrer Stanisław Kozierowski zurück, dessen
Forschungsgebiet insbesondere die Orts- und Flurnamen der westslawischen Gebiete umfasste. Auf
Antrag der die neuen polnischen Ortsnamen festlegenden Kommission, deren Ehrenvorsitz Pfarrer
Kozierowski inne hatte, wurde er am 8. September
1945 vom Posener Wojewoden bestätigt. Ursprünglich hatte der erste Bürgermeister der Gemeinde
Witnica vorgeschlagen, Balz in Figaszewo umzubenennen. Die Liste mit den Ortsnamen der in der
Wojewodschaft Poznań gelegenen neuen polnischen
Landkreisen wurde in der Nr. 12/1945 des Posener
Wojewodschaftsblattes veröffentlicht. Auf einer Karte der Posener Bahndirektion von März 1945 gibt es
zwischen dem heutigen Nowiny Wielkie und Witnica einen Bahnübergang namens Barz. Die Försterei
Pechbruch mit ihrem amtlichen Namen Ścibiersko
hieß 1945 vorrübergehend Białas.
Einwohnerzahlen
Im Jahre 1939 zählte Balz mit Neu Balz und Klein
Heide 1.170 Einwohner.
In den heutigen Ortsgrenzen lebten 1958 insgesamt 340 Einwohner in Białcz, 2000 waren es 441,
2010 insgesamt 528 und 2011 wieder 530 Einwohner.
122
wie delegację w składzie: Wiktor Ciemny, Bernard
Ławniczak i Antoni Stojanowski z prośbą o jego
poświęcenie i przejęcie. Uroczystość odbyła się 19
maja 1946 roku, a aktu poświęcenia pod wezwaniem
Matki Boskiej Królowej Polski dokonał proboszcz z
Pyrzan, ksiądz Michał Krall. W uroczystości udział
wzięli między innymi pełnomocnik rządu Florian
Kroenke i burmistrz Witnicy Jan Czarnuch. Obraz
Matki Boskiej zakupił w Poznaniu Marian Spychała,
a krzyż ufundował Władysław Nitecki.
W pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku, przy
wsparciu funduszy Programu Odnowy Wsi, zmieniono pokrycie dachu, co kosztowało 300 tys. złotych, z czego jedną trzecią wpłacili wierni z parafii.
Liczba mieszkańców
Rozmieszczenie zagród Białcza i Białczyka.
Szkic oparty na mapie 1: 25 000 z roku 1934.
Verteilung der Gehöfte in Białcz und Białczyk.
Skizze in Anlehnung an eine Karte aus dem Jahre 1934
(im Maßstab 1:25.000).
Kirche
Der Gründer der Kolonie Balz, J. R. Migula, nahm
sich ebenso des Baus einer Kirche sowie einer Schule
an. In diesem Zusammenhang bat er 1752 alle Pfarrgemeinden der Neumark um eine Geldspende. Dem
Aufruf folgten jedoch nur wenige. Daraufhin wandte
er sich mit der Idee an König Friedrich II., die auf
eine ähnliche Art und Weise für den Bau der Kirche
in Klosterfelde (heute Klasztorne bei Dobiegniew)
gesammelten und nicht vollständig aufgebrauchten
Gelder eben hier einzusetzen. Von den dort gespendeten 1.079 Talern erhielt Balz, mit Zustimmung des
Königs, so 643 Taler und die Fachwerkkirche mit
Lehmwänden konnte gebaut werden. Kirchenbücher wurden seit 1754 geführt. Für ihren Unterhalt
stellten die Ortsgründer 53 Morgen Land zur Verfügung, für die Schule 10 Morgen. Die neue, gemauerte Kirche wurde 1904 geweiht. Anfangs war sie
Filialkirche der Pfarrei Vietz, später Pyrehne (heute Pyrzany). Nach 1945 verhielt es sich dann umgekehrt: zunächst zählte sie zur Pfarrei in Pyrzany,
später wieder Witnica.
Białcz - Balz
Razem z Białczykiem i Pszczelnikiem wieś Białcz liczyła w 1939 roku 1170 mieszkańców.
W obecnych granicach Białcz miał w 1958 roku 340
obywateli, w 2000 - 441, w 2010 - 528, a w 2011 - 530.
Kościół
Założyciel kolonii Balz, J. R. Migula, podjął się także
budowy kościoła i szkoły. W związku z tym w roku
1752 ogłosił w parafiach Nowej Marchii zbiórkę
pieniężną na ten cel, chętnych jednak było niewielu. W tej sytuacji zwrócił się z pomysłem do króla
Fryderyka II, by niewykorzystane w pełni, a zebrane
w podobny sposób pieniądze na budowę kościoła
w Klosterfelde/Klasztorne k. Dobiegniewa skierować właśnie tutaj. I tak, za akceptacją króla, z zebranej tam kwoty 1079 talarów dostały się Białczowi 643 talary i kościół ryglowy ze ścianami z gliny
zbudowano. Księgi kościelne były tu prowadzone od
roku 1754. Na jego utrzymanie założyciele wsi przeznaczyli 53 morgi ziemi, a na utrzymanie szkoły 10
mórg. Nowy, murowany kościół poświęcono w roku
1904. Był początkowo filią parafii witnickiej, a potem pyrzańskiej. Po roku 1945 najpierw należał do
parafii pyrzańskiej, a potem witnickiej.
Pełnomocnik rządu RP w Gorzowie, Florian Kroenke, po przejęciu kościołów z rąk władz radzieckich,
świątynię w Białczu 29 kwietnia 1946 roku przekazał
administracji Kościoła Katolickiego. Na wieść o tym
białczanie wysłali do władz kościelnych w GorzoBiałcz - Balz
Białcz pod koniec XIX i na początku XX wieku.
Balz gegen Ende des 19. sowie zu Beginn des 20.
Jahrhunderts.
123
Pierwsi polscy mieszkańcy Białcza
Der Beauftragte der polnischen Regierung in
Gorzów Wlkp., Florian Kroenke, übergab nach der
Übernahme der Kirchen von der sowjetischen Militärverwaltung das Balzer Gotteshaus am 29. April
1946 der Katholischen Kirche. Als die Kunde hiervon Białcz erreichte, sandte man eigens eine Delegation zur Kirchenverwaltung in Gorzów Wlkp. (ihr
gehörten Wiktor Ciemny, Bernard Ławniczak und
Antoni Stojanowski an), um dort um ihre Übergabe
an die Pfarrgemeinde sowie ihre Weihe zu bitten. Die
von Probst Michał Krall aus Pyrzany vorgenommene Kirchweihe erfolgte am 19. Mai 1946, als Patronin
wählte man die Gottesmutter Königin von Polen. An
den Feierlichkeiten nahmen u.a. der Regierungsbeauftragte Florian Kroenke und der Bürgermeister
von Witnica, Jan Czarnuch, teil. Ein Bild der Gottesmutter hatte Marian Spychała in Poznań erworben,
das Kreuz spendete Władysław Nitecki.
Im ersten Jahrzehnt dieses Jahrhunderts deckte
man mit EU-Fördermitteln aus LEADER-Programm
(Dorferneuerung) das Kirchendach neu ein. Insgesamt kostete dies 300.000 PLN, wovon ein Drittel
von den Mitgliedern der Pfarrgemeinde aufgebracht
wurde.
Białcz w okresie międzywojennym: panorama
z wiatrakiem, schronisko Waldjugendgheim, reklamy,
logo parafii i pieczęć poczty w Białczu.
Balz in der Zwischenkriegszeit: Panorama mit Windmühle,
Waldjugendheim, Werbung, Logo der Pfarrgemeinde
sowie Stempel des Postamts in Balz.
124
Die ersten polnischen Einwohner von Białcz
Die 1945 in der Stadt sowie im Gemeindegebiet Witnicas eintreffenden Neusiedler wurden angewiesen,
sich in der Aufnahmestelle des Staatlichen Amtes
für Repatriierung in Dąbroszyn (ehemals Tamsel)
Białcz - Balz
Osadnicy, przybywający w roku 1945 do miasta
i gminy Witnica, dostali polecenie zameldowania
się w punkcie przyjęć Państwowego Urzędu Repatriacyjnego (PUR) w Dąbroszynie, dzięki czemu
dysponujemy dziś informacjami, kto i skąd tutaj
dotarł. Do Białcza – podobnie jak i do pozostałych
miejscowości – przybywali repatrianci z różnych
części Polski i krajów Europy. Najwcześniej pojawili
się jeńcy wojenni i robotnicy przymusowi wracający
z Niemiec do Polski. Była wśród nich wywieziona
do pobliskiego Dębna rodzina Chochowskich. Zza
Odry przyjechali członkowie między innymi czterech rodzin, którzy przed rokiem 1939 pojawili się
tam jako robotnicy sezonowi, potem osiedli na stałe
i teraz zostali zmuszeni do opuszczenia swych miejsc
zamieszkania i powrotu do Polski. Byli to Naduczakowie, Świelągowie, Lentka i Sala. Dwie ostatnie rodziny wyjechały do Niemiec przed wojną z powiatu wieluńskiego. Domy ich dzieci (Janiny Rogacz
i Weroniki Jurcan), jako osób władających świetnie
niemieckim językiem, stały się później ośrodkami
polsko-niemieckiego pojednania białczan z byłymi
mieszkańcami Balz.
Największa grupa osadników przybyła z Wielkopolski i Pomorza Zachodniego. Pochodzili z okolic Wronek, Szamotuł, Poznania, Nowego Tomyśla,
Pyzdr, Zbąszynia, Koła, Konina, Piły, Kruszwicy,
Mogilna, Żnina i Inowrocławia. Mniejszą grupę stanowili ludzie z tak zwanej „Kongresówki”, czyli z terenów dawnego zaboru rosyjskiego, między innymi
z okolic Wielunia, Sieradza i Hrubieszowa. Z Galicji
Wschodniej, czyli byłego zaboru austriackiego, późnym latem pojawili się między innymi uciekinierzy
i wysiedleni z parafii Kozaki na Podolu, mieszkańcy
okolic Kołomyi oraz Łucka na Wołyniu. Ten rozbiorowy podział dzielnicowy dawał o sobie znać nawet
dwadzieścia lat później.
W granicach gminy Witnica Białcz był wsią najwcześniej zasiedloną prawie w pełni polskimi osadnikami. Wśród nazwisk pierwszych mieszkańców
wsi, poza wspomnianymi, spotykamy także Jaroszewskich, Wojtasików, Zychów, Młynków, Śmiecławskich, Wolschlegelów i innych, o których będzie
jeszcze mowa.
O niektórych sołtysach
Kuls powołany w maju 1945 roku na sołtysa Białcza
i Białczyka; pełnił zarazem funkcję komendanta posterunku MO w Białczu. Ponieważ po jego likwidacji
w końcu roku 1945 nie zdał broni, skazany został na
1 rok więzienia za jej nielegalne posiadanie. Łagodny
wyrok wynikał z jego wzorowej postawy jako sołtysa.
W roku 1946 obie wsie na zebraniach sołtysów reprezentował Bronisław Niewęgłowski, ale już w maju
Niewęgłowski jest sołtysem Białczyka, a Ludwik Dykas Białcza. Dykas pamiętany jest jako świetny organizator licznych zabaw tanecznych. Kolejny sołtys
Antoni Sacharczuk został rekordzistą, bowiem urząd
ten sprawował przez 35 lat! Potem Stanisław Nitecki (właściciel sklepu spożywczego, zlokalizowanego
na terenie dawnego zajazdu pocztowego) dał się poznać, jako znakomity włodarz wsi, pełniąc tę funkcję
od roku 1984 przez kolejnych 25 lat.
Kurt i Erika Rajchowiczowie
W końcu stycznia roku 1945 grupa Niemców z Balz
uciekała przed frontem za Odrę. Była w niej także
rodzina Rajchowiczów. Po latach przyjechał do swej
wsi Kurt Rajchowicz, jeden z ówczesnych uciekinierów, syn osadnika z Wielkopolski, który przed
pierwszą wojną światową tutaj osiadł, zbudował
dom i założył widoczny na zdjęciu sklep z rowerami
i warsztat ślusarski. Małego Kurta widzimy na zdjęciu z roku 1939, siedzi na masce samochodu. Wraz z
żoną Eriką (fotografia ze ślubu) zaczęli organizować
trwające przez dwa dziesięciolecia zjazdy Niemców
z Witnicy i Białcza. Wspólnie z władzami i mieszkańcami tych miejscowości podjęli wiele projektów
w zakresie opieki nad niemiecką spuścizną kulturową: cmentarzami i pomnikiem poległych żołnierzy
w Witnicy, upamiętnieniem miejsca po synagodze
i zajeździe pocztowym w Białczu (rok 2000) oraz zabytkami zgromadzonymi w Izbie Regionalnej i Parku Drogowskazów. W roku 2010 odbył się ostatni
oficjalny zjazd dawnych niemieckich mieszkańców
i z tej okazji Kurt Rajchowicz został wyróżniony tytułem Honorowego Obywatela Witnicy. Zjazdy nieoficjalne odbywają się dalej.
Podczas pobytu w Białczu Rajchowiczowie znajdowali gościnny dom między innymi u państwa Janiny i Zdzisława Rogaczów (zdjęcie ze wspólnego
pobytu nad Bałtykiem).
W pamięci najstarszych białczan utrwaliły się nazwiska kilku sołtysów. Jest wśród nich Stanisław
Białcz - Balz
125
zu melden. Daher verfügen wir heute über umfangreiche Informationen, wer und woher hierher kam.
In Białcz – ähnlich wie in den anderen Ortschaften –
trafen sog. Repatrianten aus den unterschiedlichsten
Landesteilen der neu gegründeten Republik Polen
sowie anderen europäischen Ländern ein. Am frühesten kamen Kriegsgefangene und Zwangsarbeiter
aus Deutschland nach Polen zurück. Unter ihnen
befand sich ebenso die in das nahe gelegene Dębno
umgesiedelte Familie Chochowski. Von jenseits der
Oder kamen ebenso Angehörige u.a. von vier Familien, die sich dort bereits vor 1939 als Saisonarbeiter
verdingt hatten, später niederließen und nun dazu
gezwungen wurden, ihren Wohnort wieder zu verlassen und nach Polen zurückzukehren. Dies waren
die Familien Naduczak, Świeląg, Lentka und Sala.
Die beiden letzteren Familien waren noch vor dem
Krieg nach Deutschland ausgereist und kamen ursprünglich aus dem Landkreis Wieluń. Die Häuser
ihrer Kinder Janina Rogacz und Weronika Jurcan,
die hervorragend Deutsch konnten, wurden später
zu quasi Zentren der deutsch-polnischen Versöhnung zwischen den Bürgern des polnischen Białcz
und den ehemaligen Einwohnern des deutschen
Balz.
Die umfangreichste Siedlergruppe stammte aus
Großpolen und Westpommern, insbesondere den
Gegenden um Wronki, Szamotuły, Poznań, Nowy
Tomyśl, Pyzdry, Zbąszyń, Koło, Konin, Piła, Kruszwica, Mogilno, Żnin und Inowrocław. Eine kleinere Gruppe kam aus dem sog. Kongresspolen, jenem
nach dem Wiener Kongress in Personalunion mit
dem Russischen Zarenreich gebildeten Königreich
Polen, u.a. aus den Gegenden Wieluń, Sieradz und
Hrubieszów (dem heute ukrainischen Hrubeschiw).
Aus Ostgalizien (d.h. dem nach der polnischen Teilung an Österreich-Ungarn gefallenen Teil der 1.
Polnischen Republik) kamen im Spätsommer u.a.
Flüchtlinge und Aussiedler, hier insbesondere aus
der Pfarrei Kozaki in Podolien sowie den Gegenden
um Kolomija sowie Luzk in Wolhynien. Trotzdem in
der Zwischenkriegszeit über 20 Jahre ein unabhängiges Polen bestanden hatte, so kam in der Herkunft
all jener Neusiedler dennoch deutlich die Geschichte der polnischen Teilungen zum Ausdruck.
Auf die Gemeinde Witnica bezogen war Białcz
das erste Dorf, das am frühesten vollständig von polnischen Siedlern bewohnt wurde. Neben den bereits
erwähnten Familien zählten ebenso die Familien
Jaroszewski, Wojtasik, Zych, Młynek, Śmiecławski,
Wolschlegel sowie weitere – von ihnen wird noch die
Rede sein – zu den ersten Einwohnern des Ortes.
126
Über einige der Ortsvorsteher
Im Gedächtnis der ältesten Dorfbewohner haben
sich die Namen einiger Ortsvorsteher eingeprägt. Zu
ihnen zählt ebenso Stanisław Kuls. Er wurde im Mai
1945 zum Ortsvorsteher von Białcz und Białczyk
berufen und hatte gleichzeitig die Funktion des
Kommandanten der örtlichen Polizeiwache, die in
der Volksrepublik Polen „Bürgermiliz“ hieß, inne.
Da er nach ihrer Auflösung Ende 1945 seine Waffe nicht abgegeben hatte, wurde er wegen illegalen
Waffenbesitzes zu einem Jahr Gefängnis verurteilt.
Das milde Urteil resultierte daraus, dass er seiner
Funktion als Ortsvorsteher vorbildlich nachkam.
Auf den Versammlungen der Ortsvorsteher vertrat
Anfang des Jahres 1946 Bronisław Niewęgłowski
beide Dörfer, aber bereits ab Mai ist er lediglich
Ortsvorsteher von Białczyk; in Białcz hatte nun Ludwik Dykas diese Funktion inne. Ihn hat man wiederum als hervorragenden Organisator zahlreicher
Tanzveranstaltungen in Erinnerungen. Der auf Dykas folgende Ortsvorsteher Antoni Sacharczuk kann
sogar auf einen Rekord verweisen: 35 Jahre lang übte
er dieses Amt aus. Später kümmerte sich Stanisław
Nitecki hervorragend um die Belange des Ortes; er
war Inhaber eines auf dem Gelände des ehemaligen
Guts- und Gasthofes gelegenen Lebensmittelladens
und war von 1984 an über 25 Jahre lang als Ortsvorsteher tätig.
Kurt und Erika Rajchowicz
Ende Januar 1945 flüchteten einige Deutsche aus
Balz vor der Front auf die andere Seite der Oder. Unter ihnen befand sich ebenso die Familie Rajchowicz.
Jahre später besuchte Kurt Rajchowicz, einer jener
Flüchtlinge, sein Heimatdorf wieder; sein Vater war
einst, noch vor dem Ersten Weltkrieg aus Großpolen nach Balz gekommen ließ sich hier nieder, baute
ein Haus und führte das auf dem Foto abgebildete
Fahrradgeschäft sowie eine Schlosserwerkstatt. Den
kleinen Kurt sehen wir auf einem Foto aus dem Jahre 1939, er sitzt auf der Fahrzeughaube. Mit seiner
Ehefrau Erika (auf dem Hochzeitsfoto) organisierten sie über zwei Jahrzehnte hinweg Sterntreffen
ehemaliger deutscher Einwohner aus Vietz und Balz.
Gemeinsam mit den heutigen Einwohnern dieser
Ortschaften, mit maßgeblicher Unterstützung der
Kommunalpolitiker, setzten sie viele wertvolle Projekte um, die sich dem Wiederaufbau sowie der Pflege des hinterlassenen deutschen Kulturgutes widmeten: so wurden Friedhöfe restauriert und in Witnica
Białcz - Balz
Kurt i Erika Rajchowiczowie
Maria i Mikołaj Sajewiczowie
Rodzina Sajewiczów wywodzi się z Ceniawy,
z okolic Kołomyi na Ukrainie. Podczas pierwszego
okresu wyjazdu Polaków z tamtych okolic w roku
1945 do Białcza przyjechał Jan Sajewicz. Druga fala
wyjazdów do Polski z terenów ZSRR miała miejsce
po roku 1956 i wtedy po krótkim pobycie w obozie
przejściowym w Czerwieńsku pod Zieloną Górą, w
roku 1958 ojciec Stanisław z matką Apolonią, 14letnim synem Mikołajem i trzema córkami: Anną,
Franciszką i Stefanią, za namową kuzyna Jana, zna-
Białcz - Balz
leźli się w Białczu, gdzie zajęli zrujnowany budynek
dawnej szkoły, zlokalizowanej koło kościoła. Dziś
mieszka w nim dwójka ich dzieci, w tym kościelny Mikołaj z żoną Marią z domu Suchecką (zdjęcie
z ich ślubu w Starych Dzieduszycach w roku 1966).
W Ceniawie została trójka ich starszego rodzeństwa
(zdjęcie 3 pokoleń), z którym utrzymują kontakty. Na kolejnych zdjęciach Apolonia Sajewicz, jako
panienka z domu Marcinowska, na weselu brata
w roku 1931 (druga z lewej) oraz w Białczu z gośćmi
z Ceniawy.
127
Grupa Odnowy Wsi
ein Denkmal zu Ehren aller gefallenen Soldaten aufgestellt, kleine Gedenkstätten sowohl an der Stelle
der ehemaligen Synagoge, als auch, im Jahre 2000 in
Białcz, an der Stelle der ehemaligen Poststation eingerichtet sowie zahlreiche Exponate für die Heimatstube und den Park der Wegweiser zur Verfügung
gestellt. Im Jahre 2010 fand schließlich das letzte
offizielle Treffen der ehemaligen deutschen Einwohner statt. Aus diesem Anlass wurde Kurt Rajchowicz
zum Ehrenbürger der Stadt und Gemeinde Witnica
ernannt. Die Begegnungen werden nun inoffiziell
fortgeführt.
Während eines Aufenthaltes des Ehepaars Rajchowicz in Białcz wurde es u.a. im Hause von Janina und Zdzisław Rogacz herzlich aufgenommen (s.
Foto von einem gemeinsam Ostsee-Urlaub).
Życie społeczno-gospodarcze wsi ożywiło się po
remoncie świetlicy, kiedy to Grażyna Aloksa zajęła się z ramienia Domu Kultury w Witnicy sprawą
przywrócenia do życia świetlic wiejskich po okresie
zastoju w latach 90. pokazując, jak można w tym
celu wykorzystać fundusze różnych fundacji, przeznaczonych na aktywizację społeczności lokalnych,
w tym unijnego Programu Odnowy Wsi. O remont
świetlicy zadbał sołtys z radą sołecką, a programem
działania świetlicy z inwencją i temperamentem zajęła się Danuta Komarnicka przy współpracy z paniami: Barbarą Miszczak, Krystyną Mykietów, Kazimierą Dykas i innymi. Dołączyli do nich panowie
i wkrótce najbardziej „eksportowym” towarem Białcza stały się ekspozycje dożynkowe, zaskakujące
wciąż zmieniającym się stoiskiem wsi, jak na przykład w roku 2011 cygańskim obozem z pieczonym
warchlakiem, kapelą i piosenkami (foto). Trzon
grupy tworzą między innymi: Krzysztof Buller – policjant, Andrzej Kamiński – właściciel firmy samochodowej, Leszek Kamiński i Stanisław Wąsowicz
- pracownicy witnickiej fabryki papieru „Lamix”,
Marian Kwaśny - pracownik gorzowskiego Stilonu,
Mikołaj Sajewicz – kościelny, Jan Zbigniew Stojanowski – właściciel firmy obrotu olejami samochodowymi, Adam Strzykała – informatyk i lider grupy,
dalej Stanisław Wesołowski z witnickiego tartaku
i Ryszard Wilk – hydraulik.
Maria und Mikołaj Sajewicz
Die Familie Sajewicz stammt ursprünglich aus Ceniawa bei Kołomyja in der heutigen Ukraine. Mit
den ersten Transporten aus den dortigen Gebieten
traf auch Jan Sajewicz 1945 in Białcz ein. Nach 1956
setzte dann eine Ausreisewelle aus der UdSSR in die
Volksrepublik Polen ein. Ihr folgten 1958 ebenso
sein Vater Stanisław, dessen Frau Apolonia, ihr 14jähriger Sohn Mikołaj sowie die drei Töchter Anna,
Franciszka und Stefania. Nach einem kurzen Aufenthalt im Übergangslager Czerwieńsk bei Zielona
Góra (ehemals Grünberg) kamen sie auf Zureden
ihres hier lebenden Cousins Jan nach Białcz, wo sie
das zerstörte Gebäude der ehemaligen Schule, gleich
neben der Kirche, bezogen. Heute wohnen zwei ihrer Kinder in diesem Haus, auch der Küster Mikołaj
mit seiner Frau Maria, geb. Suchecka (Hochzeitsfoto, 1966 in Stare Dzieduszyce, ehemals Alt Diedersdorf aufgenommen). In Ceniawa blieben drei ihrer
älteren Geschwister (Foto mit drei Generationen
der Familie) zurück, zu denen sie Kontakte unterhalten. Auf den weiteren Fotos Apolonia Sajewicz,
geb. Marcinowska, hier noch unverheiratet auf der
Hochzeit ihres Bruders (1931, zweite von links) sowie in Białcz mit Gästen aus Ceniawa.
Dorferneuerung
Mit einer umfassenden Renovierung des Dorfgemeinschaftshauses nahm das soziale sowie wirtschaftliche Leben des Dorfes nochmals einen Aufschwung.
Grażyna Aloksa hatte sich im Auftrag des Witnicer
Kulturhauses der Aufgabe angenommen, die Gemeinschaftshäuser in der Gemeinde nach Jahren
128
den Stillstands in den 90er Jahren erneut mit Leben
zu füllen, wobei die Chancen nicht schlecht standen,
hierfür aus den unterschiedlichsten Quellen Fördermittel zur Aktivierung der Bevölkerung im ländlichen Raum, insbesondere aus dem im Rahmen des
ELER für die Dorferneuerung bereitgestellte Mittel,
zu beziehen. Um die Instandsetzung des Gebäudes
sorgten sich Ortsvorsteher und Ortsbeirat, mit viel
Einfallsreichtum und Temperament nahm sich Danuta Komarnicka mit tatkräftiger Unterstützung von
Barbara Miszczak, Krystyna Mykietów, Kazimiera
Dykas und weiteren der Ausgestaltung des Veranstaltungsprogramms an. Ihnen schlossen sich sogleich
einige Herren an und schon in kurzer Zeit bildeten
sich kunstvoll gestaltete Erntedankfest-Ausstellungen
zum Exportschlager von Białcz, die mit einem sich
stets neu ausgeschmückten und sich neuen Themen
annehmenden PR-Stand des Dorfes überraschen, wie
bspw. hier auf dem Foto mit einem Zigeunerwagen
mit Spanferkel, Kapelle und fröhlichen Liedern. Besonders aktiv in dieser Dorferneuerungsgruppe sind
u.a. Krzysztof Buller (Polizist), Andrzej Kamiński
(Inhaber einer Fahrzeugfirma), Leszek Kamiński und
Stanisław Wąsowicz (beide arbeiten in der Witnicer
Papierfabrik „Lamix“, Marian Kwaśny (er arbeitet bei
dem Textilunternehmen „Stilon“ in Gorzów Wlkp.),
Mikołaj Sajewicz (Küster in Białcz), Jan Zbigniew
Stojanowski (Inhaber einer mit Motoren- und Getriebeölen handelnden Firma), Adam Strzykała (Informatiker und Vorstand des Fördervereins), Stanisław
Wesołowski (er arbeitet im Witnicer Sägewerk) sowie
Ryszard Wilk (Klempner) tätig.
Białcz - Balz
Rodzina Sajewiczów
Białcz - Balz
129
Weitere wichtige Ereignisse aus der
Ortsgeschichte
Inne istotne wydarzenia w dziejach wsi
1809. In den 70 Gehöften leben insgesamt 535 Menschen, darunter 62
Kolonistenfamilien, 13 Lohnarbeiter, 4 Maurer, 3 Schmiede, 1 Schuster, 1 Tischler sowie 1 Müller, der die Wassermühle gepachtet hatte.
1809. We wsi w 70 zagrodach mieszkało 535 osób, w tym rodziny 62 kolonistów, 13 robotników najemnych, 4 murarzy, 3 kowali,
1 szewc, 1 stolarz i 1 dzierżawca wodnego młyna na Witnie.
1940-1945. Im Zusammenhang mit der Mobilmachung der Deutschen kommen Zwangsarbeiter aus den eroberten Ländern in das
Dorf, darunter Polen. Unter ihnen befand sich ebenso der Inhaber
des polnischen Kinos in Witnica, Józef Konopiński, der in der hiesigen Ölmühle eingesetzt wurde.
1940-1945. W związku z mobilizacją Niemców do armii we wsi pojawili się robotnicy przymusowi z podbitych krajów, w tym Polacy.
Był wśród nich między innymi późniejszy założyciel polskiego kina
w Witnicy, Józef Konopiński, zatrudniony w tutejszej olejarni.
1945. Erste Februarhälfte. Jene Deutsche aus Balz, die sich nicht
den Flüchtlingstrecks angeschlossen hatten, wurden nach Raubüberfällen und Vergewaltigungen seitens sowjetischer Soldaten
sowie dem Abtransport der Männer in die UdSSR aufgrund der
Frontnähe (Kämpfe um Küstrin sowie Halten der Weiler und Vorwerke) in die Umgebung von Landsberg/Warthe evakuiert. Ein Teil
wurde zu Dienstleistungen für Armeetruppen sowie zum Bau des
Flugplatzes in Białczyk herangezogen. In einigen Gehöften wurden
Lazarette für Menschen sowie ambulante Behandlungsstationen
für kranke Pferde eingerichtet. Im Mai kehrten die Evakuierten auf
ihre Höfe zurück. In einigen Häusern trafen sie bereits auf hier angesiedelte Polen.
17. Mai 1945. Landrat Florian Kroenke sagte auf einem Treffen mit
Ortsvorstehern der Gemeinde Witnica: „Unser Auftreten gegenüber den Deutschen sollte nicht dasselbe sein wie das ihrige uns
gegenüber“.
16. Juni 1945. Polnische Soldaten fahren durch das Dorf und geben bekannt, dass den hier noch verbliebenen Deutschen zwanzig
Minuten Zeit gegeben werde, mit höchstens 20 kg Handgepäck das
Dorf zu verlassen. Sie wurden nach Küstrin gebracht, „hinter die
Oder getrieben“ und dann sich selbst überlassen.
1982. Das Dorf wirtschaftet auf insgesamt 327 ha Land, wovon 291
ha landwirtschaftliche Nutzflächen umfassen. Im Ort wohnen 88
Familienbetriebe, die auf jeweils mehr als einem halben Hektar
Land wirtschaften. Sie halten 220 Rinder (darunter 142 Kühe), 246
Schweine und 41 Pferde.
80er Jahre. Im Dorf hat die Leitung der genossenschaftlichen
Landwirtschaftszirkel ihren Sitz. Sie nimmt Grundstücke von
Landwirten entgegen, die sie dem Fiskus im Austausch für eine
Rente abgetreten hatten. Die Genossenschaft erbrachte neben dem
Bestellen dieser Flächen ebenso Dienstleistungen, die eine Mechanisierung der Landwirtschaft anstrebten; darüber hinaus erbrachte
sie Transportdienstleistungen, übernahm Aufgaben der Wassergemeinschaften wie Meliorationsarbeiten und züchtete Rinder sowie
Schafe. Nach 1990 wurde diese Zirkel dann im Zuge des Umbruchs
in Polen aufgelöst.
2005. Das Dorf erhält eine modernisierte Straße (Gemeindestraße
Nr. 132) einschließlich Radweg.
2010/11. Białcz wird an das Wasser- und Abwassernetz angeschlossen. Auch das Kirchdach wird restauriert.
2011. Am 11. September zieht ein verheerender Sturm über das
Dorf und hinterlässt eine Spur der Verwüstung. Dutzende Bäume
werden umgerissen, Dächer abgedeckt. Die Arbeiten an der blockierten Straße Nr. 132 dauern fast die gesamte Nacht hindurch.
Den Park im Ortszentrum gibt es praktisch nicht mehr.
1945. Pierwsza połowa lutego. Niemcy z Białcza, którzy nie dołączyli do grupy uciekinierów, po doświadczeniu rabunków i gwałtów ze strony radzieckich żołnierzy oraz wywozu mężczyzn do
ZSRR, ze względu na bliskość frontu (walki o Kostrzyn i utrzymanie przyczółków) zostali ewakuowani w okolice Gorzowa. Część
zostawiono dla obsługi wojska i budowy lotniska w Białczyku.
W kilku zagrodach urządzono lazarety dla ludzi i lecznicę dla chorych koni. W maju ewakuowani powrócili do swych zagród. Niektórzy w domach zastali już osiedlonych tu Polaków.
1945. 17 maja starosta gorzowski Florian Kroenke na spotkaniu
z sołtysami gminy Witnica powiedział: „Nasze odnoszenie się do
Niemców nie powinno być takie same jak ich do nas”.
1945. 16 czerwca polscy żołnierze objeżdżają wieś samochodem,
oznajmiając, że pozostali tu Niemcy mają dwadzieścia minut na
spakowanie się z prawem zabrania 20 kg ręcznego bagażu i opuszczenie wsi. Zostali odprowadzeni do Kostrzyna, „przepędzeni za
Odrę” i pozostawieni sobie.
1982. Wieś gospodarzy na 327 ha gruntów, w tym użytki rolne
obejmują 291 ha. Mieszka tu 88 rodzin, dysponujących gospodarstwami o powierzchni powyżej 0,5 ha. Posiadali 220 sztuk bydła
(w tym 142 krowy), 246 świń i 41 koni.
Lata 80. We wsi ma swą siedzibę Dyrekcja Spółdzielni Kółek Rolniczych, przejmująca do uprawy ziemię od rolników, którzy przekazali ją Skarbowi Państwa w zamian za rentę. Spółdzielnia świadczyła także usługi w zakresie mechanizacji rolnictwa i transportu,
skupiała spółki wodne, przejmując usługi melioracyjne oraz prowadziła hodowlę bydła i owiec. Rozwiązana w wyniku przemian
ustrojowych dokonanych w Polsce po roku 1990.
2005. Wieś zyskuje zmodernizowaną drogę 132 wraz z bezpieczną
ścieżką rowerową.
2010/11. Do Białcza dociera wodociąg i kanalizacja sanitarna. Odrestaurowany zostaje dach kościoła.
2011. 11 września ogromna wichura czyni we wsi spustoszenie.
Przewraca dziesiątki drzew, zrywa dachy budynków. Prace nad odblokowaniem drogi nr 132 trwają niemal całą noc. Park w centrum
wsi praktycznie przestaje istnieć.
2012. Gotowy jest projekt gazyfikacji wioski. Inwestycja sfinansowana będzie ze środków UE, a przeprowadzą ją Wielkopolskie
Zakłady Gazownicze w Poznaniu.
2012. Der Entwurf zum Anschluss des Dorfes an das Gasleitungsnetz liegt vor. Das Vorhaben wird aus Fördermitteln der EU finanziell unterstützt. Mit der Umsetzung sind die Großpolnischen
Gaswerke in Posen betraut.
130
Białczyk - Neu Balz
Białcz - Balz
in Dorf mit verstreut im Labyrinth der hiesigen Kanäle gelegenen Gehöften, sandigen
Feldwegen, Waldschneisen und aufgeschütteten
Dämmen inmitten der Torfwiesen, von denen einst
Rasenerz gewonnen wurde.
Ortsgrenzen und Ortsteile
Białczyk in seinen heutigen Ortsgrenzen wurde erst
1945 aus mehreren ehemaligen, einst eigenständigen
Orten gebildet. Im Südosten ist dies das 1752 gegründete Kleinheide (heute Pszczelnik). Im Süden, an der
Witna (dem Vietzer Fließ) gelegen, die noch aus der
Gründungszeit von Balz und Neu Balz stammende
Mühle, auch Balzer Graben Mühle (heute Grabieniec)
genannt, sowie neben diesem Ortsteil das Hegemeisterei (heute Kobyliniec) genannte Forsthaus, das 1905
zum Gutshof Charlottenhof (heute Sosny) umgestaltet
wurde und die weiter südlich an der Warthe gelegene
sog. Vietzer Ablage (Krzywda) mit Pump- und Fährstation. Im Westen, rechtsseitig des Vietzer Fließes,
befinden sich die zu Vietzer Feld (heute Witniczki)
zusammengefassten Höfe, und im nördlichen Teil
das ehemalige eigentliche, Ende des 19. Jahrhunderts
entstandene Neu Balz, das nach 1945 von den Bahnschienen in einen zu Białcz sowie einen zu Białczyk
(von der Spokojna-Straße in Witnica bis zum Waldrand und den bereits zu Pyrzany zählenden Feldern)
gehörenden Teil getrennt wurde.
Ortsname
Er wurde von der Posener Kommission zur Polonisierung der Orts- und Flurnamen im Oder- und
Warthegebiet festgelegt sowie am 8. November mit
seiner Bekanntgabe im Posener Wojewodschaftsblatt
Nr. 12/1945 bestätigt. Der Ortsname bezog sich damals lediglich auf Neu Balz.
eine Anlegestelle, die man später Vietzer Ablage (heute Krzywda) nennt. Ebenso befand sich hier eine sog.
Einbindestätte, d.h. ein Ort, an dem die Flöße eingebunden wurden, von wo aus sie dann flussabwärts
nach Küstrin schwammen. Für die Anlieferung der
Materialien an das Wartheufer war es erforderlich, im
sumpfigen Gelände Dämme aufzuschütten und Wege
auf ihnen anzulegen.
Als Mitte des 18. Jahrhunderts in Vietz eine Gießerei sowie in Neu Balz am Vietzer Fließ eine Getreidemühle errichtet wurden, nahm dieser Hafen an Bedeutung zu. Als sich in den folgenden Jahren in Vietz
dann auch Keramik- und Holzindustrie entwickelten,
diente die Anlegestelle ebenso als Umschlaghafen. Im
Jahre 1847 legte hier sogar das Passagierschiff „Stanislaus“ an. Ebenso entstand eine Fährstation. Nach
Aufschüttung des Deiches wurde das Vietzer Fließ in
den Massow-Kanal (heute Maszówek) umgeleitet und
der Flusshafen aufgrund von Hochwasserereignissen
in einen am Fluss gelegenen Teil mit dem Haus des
Fährmanns sowie einen am Deich gelegenen Teil mit
drei Häusern aufgeteilt; eines dieser drei Häuser war
das Wirtshaus.
Das Haus des Fährmanns sowie die am Deich
gelegenen Gebäude wurden 1945 zerstört oder verlassen. Ausführlicher wird im Text über Kłopotowo
(Schützensorge) von der Fähre und ihrer Geschichte
berichtet.
Flugplatz
Als gegen Ende Januar, Anfang Februar 1945 sowjetische Soldaten das Oderufer erreichten, begannen sie
im Rahmen der Vorbereitungen zum Sturm auf Berlin Feldflugplätze einzurichten, darunter auch auf den
Feldern in der Umgebung von Neu Balz und Pyrehne.
ieś z zagrodami rozproszonymi w labiryncie
kanałów, piaszczystych polnych dróg, leśnych duktów i jezdnych grobli wśród torfowych łąk
- niegdyś także urobisk darniowej rudy.
Granice i części składowe
Białczyk w obecnym kształcie powstał w roku 1945
i składa się z kilku dawnych, odrębnych miejscowości. Na południowym wschodzie jest to założony
w roku 1752 Pszczelnik/Klein Heide. Na południu,
nad Witną, młyn Białki albo Grabieniec/Balzer Graben Mühle, pochodzący z okresu zakładania Białcza
i Białczyka, ze znajdującą się obok zagrodą leśniczego Kobyliniec/Hegemeisterei albo Buschlauffer,
od roku 1905 zamienioną na folwark majątku Sosny, oraz leżąca nad Wartą Krzywda/Vietzer Ablage
z pompownią i przeprawą promową. Na zachodzie,
na prawo od potoku Witna, są zagrody Witniczki/Vietzer Feld, a w części północnej Białczyk/Neu
Balz - dawna odrębna wieś powstała w końcu XIX
wieku, a po roku 1945 przepołowiona linią torów
kolejowych na część należącą do Białcza i część
w granicach Białczyka od ulicy Spokojnej w Witnicy
do skraju lasu i pyrzańskich pól.
Nazwa
Została ustalona przez poznańską komisję powołaną
do spolszczenia nazw niemieckich w Przyodrzu, zatwierdzona 8 listopada i ogłoszona w „Poznańskim
Dzienniku Wojewódzkim” z roku 1945 w numerze
12. Wtedy nazwa wsi odnosiła się tylko do Neu Balz.
Liczba mieszkańców
W Klein Heide/Pszczelniku w roku 1809 mieszkało
146 osób, a w roku 1868 - 206. W poszerzonym polskim Białczyku żyło w 1958 roku 300 mieszkańców,
w 2000 - 225, a w roku 2011 - 262.
Port rzeczny
Do udziału w budowie wznoszonej w XVI wieku
twierdzy kostrzyńskiej margrabia Jan zobowiązał
wszystkich mieszkańców Nowej Marchii, którzy
mieli za zadanie dostarczać tam materiały budowlane. Przy ujściu Witny, nad brzegiem Warty, powstała w związku z tym przystań rzeczna zwana potem
Vietzer Ablage/Krzywda. Tutaj także znajdowała się
binduga, czyli miejsce wiązania tratew, skąd spławiano je w dół rzeki. Dostarczanie materiałów nad brzeg
Warty wymagało usypania grobli przez bagienne tereny i poprowadzenia nią drogi.
Znaczenie portu wzrosło po zbudowaniu
w połowie XVIII wieku odlewni żelaza w Witnicy,
a w Białczyku zbożowego młyna wodnego na Witnie. W miarę jak w Witnicy rozwijał się przemysł
ceramiczny i drzewny, przystań rzeczna spełniała
także rolę portu przeładunkowego. W roku 1847
przycumował tu nawet statek pasażerski „Stanislaus”.
Powstała również przeprawa promowa. Po usypaniu wału Witnę skierowano do kanału Maszówek,
a port rzeczny podzielono ze względu na powodzie
na część nadrzeczną z domem przewoźnika promu
oraz część przywałową z trzema domami. W jednym
z nich była gospoda.
Einwohnerzahlen
Im Jahre 1809 wohnten in Kleinheide (Pszczelnik)
146, 1868 insgesamt 206 Personen. Im erweiterten
polnischen Białczyk lebten 1958 dann 300 Einwohner,
2000 noch 225, und 2011 insgesamt 262 Einwohner.
Flusshafen
Markgraf Johann von Brandenburg-Küstrin hatte alle
Einwohner der Neumark dazu verpflichtet, beim Bau
der Küstriner Festung Hilfe zu leisten; sie sollten vor
allem Baumaterialien dorthin liefern. An der Mündung des Vietzer Fließes in die Warthe entstand so
132
Lata 30/40 XX w. Dzieci rodziny młynarza Genske
przed młynem Białki i gospodą w Krzywdzie.
30er und 40er Jahre des 20. Jahrhunderts. Die Kinder
des Müllers Genske vor der Mühle und dem Wirtshaus
in Vietzer Ablage.
Białczyk - Neu Balz
Białczyk w XVIII i w XX wieku.
Białczyk (Neu Balz) im 18. und im 20. Jahrhundert.
Białczyk - Neu Balz
133
Węzeł hydrotechniczny w Białczyku: kanał Maszówek ze
starym ujściem Witny, kanałem doprowadzającym wody
gruntowe do pompowni i syfonem kanału nawadniającego
na wale kanałowym.
Hydrotechnische Anlagen, sog. Knoten, in Białczyk: Massowbzw. Maszówek-Kanal mit der alten Mündung des Vietzer
Fließes, zur Pumpstation führender Entwässerungsgraben
sowie Überführung des Bewässerungsgrabens auf dem Deich.
Mit Güterzügen brachte man Kisten voller Granaten
in die Nähe des Flugplatzes; deren Beschläge kann
man noch heute in der näheren Umgebung der Gleise
finden. Auf den ausgelegten Platten des Flugplatzes
landeten Jagd- und Transportflugzeuge sowie Bomber.
Ein Teil des Fliegerregiments bezog die umliegenden
Häuser, sein Stab und weitere Kräfte quartierten jedoch hauptsächlich in Vietz.
Nach dem Abzug des Regiments gegen Ende 1946
verblieben dort einige nicht mehr funktionstüchtige
Maschinen und Gerätschaften, die die polnischen
Neusiedler aus der Umgebung in Teile schnitten und
zum Schrottplatz in Witnica brachten. Auf Platten der
ehemaligen Start- und Landebahnen trifft man noch
heute in den Höfen der umliegenden Häuser sowie im
Witnicer Park der Wegweiser und Meilensteine der
Zivilisation; im Wald blieben vereinzelt Spuren der
Flugabwehrstellungen erhalten, wo noch heute Granaten gefunden werden (eine von ihnen verursachte
sogar einen tödlichen Unfall).
Fleischrinderzucht
Gegen Ende der 60er Jahre entwarfen die sog. Staatlichen Landwirtschaftsbetriebe (PGR) Pläne zur Nutzung der verwilderten Warthewiesen, die den Ausbau
einer Rinderzucht vorsahen. Im Rahmen ihrer Umsetzung baute man 1969/1970 eine Pumpstation, die
der Be- und Entwässerung der Wiesen dienten. In das
Bewässerungssystem wurde ebenso der Wielkie-, ehemals Großer See einbezogen, der zugleich Quelle der
Witna (Vietzer Fließ) ist. Der hier errichtete Damm
staute den Wasserspiegel des Sees um 2 m auf, der
134
nun im Falle einer Dürreperiode als zusätzliches Wasserreservoir diente. Unterhalb von Kobyliniec leitete
man die Witna in den Kleinen Kanal um und setzte
eine Schleuse instand, die dort bereits zum gleichen
Zwecke von den Deutschen errichtet worden war.
In den folgenden Jahre richtete man auf den Feldern rund um Białczyk einen Zuchtbetrieb mit sieben
Großställen und Silos, einer eigenen Trocknerei, einer Tierfuttermischanlage (1977) sowie einem Heizhaus ein, der für die Zucht gleich mehrerer Hundert
Fleischrinder ausgelegt war. Entlang des Kleinen bzw.
Mały-Kanals baute man einen mit Kalkstein befestigten, sog. Gelben Weg. Der Plan sah ebenso vor, in der
Ogrodowa-Straße in Witnica eine Wohnsiedlung für
die Mitarbeiter des Betriebes zu errichten.
Nach Auflösung der Staatlichen Landwirtschaftsbetriebe wechselte der Eigentümer des Zuchtbetriebs.
Gegenwärtig ist dies der Fleischrinderzuchtbetrieb
„Radan“. Es gibt ca. 500 Mutterkühe. Im Winter sowie
im Frühjahr steht den Tieren ein weitläufiges Freigelände zur Verfügung, während des Kalbens stehen die
Mutterkühe in offenen Ställen. Insgesamt verfügt das
Unternehmen über 300 ha eigenem sowie weiteren
2.500 ha Weideland im Nationalpark Warthemündung; auf den Wiesen des Parks können die Rinder
jedoch erst nach dem Ende der Brutzeit weiden.
Alte Zuchttraditionen werden
weitergeführt
Die hiesigen, jahrhundertealten Traditionen einer
bäuerlichen Zucht werden von der Familie Katarzyna
und Piotr Rupniak fortgeführt. Sie wohnen auf einem
Hof, der den amtlichen, jedoch bereits in Vergessenheit geratenen Namen Kobyliniec (einst: Hegemeisterei) trägt, gelegen in der Nähe der ehemaligen Mühle
am Fährdamm. Dort betreiben sie eine Fleischrinderzucht. Im Jahre 2011 besaßen sie 80 Mutterkühe mit
entsprechenden Stallungen für Kälber und Färsen.
Der kleine Betrieb verfügt über 80 ha eigener sowie
über 100 ha gepachteter Nutzflächen.
Białczyk - Neu Balz
Rodzina Rupniaków
Dom przewoźnika i domy przy wale uległy zniszczeniu lub opuszczeniu w roku 1945. Bliżej o przeprawie promowej mowa jest w historii Kłopotowa.
Lotnisko
Żołnierze radzieccy po dotarciu na przełomie stycznia i lutego 1945 roku do brzegów Odry, w ramach
przygotowywania ofensywy berlińskiej, przystąpili
do budowy szeregu polowych lotnisk, w tym także
na polach Białczyka i Pyrzan. W pobliże lotniska dowożono pociągami skrzynie z bombami i pociskami,
po których okucia można spotkać do dziś w pobliżu
torów. Na płycie lotniska lądowały samoloty myśliwskie, bombowe i transportowce. Pułk lotniczy zajmował okoliczne domy, ale jego sztab i główne siły
kwaterowały w Witnicy.
Po wyjeździe lotników pod koniec roku 1946
zostało tam kilka niesprawnych maszyn, które okoliczni polscy osadnicy cięli na kawałki i wywozili do
składnicy złomu w Witnicy. Płyty z pasów startowych
do dziś spotyka się na podwórkach okolicznych domów i w witnickim Parku Drogowskazów i Słupów
Milowych Cywilizacji, a w lesie pozostały ślady po
stanowiskach obrony przeciwlotniczej, gdzie pociski
znajduje się do dnia dzisiejszego (jeden z nich stał
się powodem śmiertelnego wypadku).
Ferma bydła mięsnego
W okresie Polski Ludowej, pod koniec lat 60. XX
wieku, Państwowe Gospodarstwa Rolne opracowały projekt wykorzystania zarastających łąk nadwarciańskich do rozbudowy ferm hodowli bydła. W jego
ramach w latach 1969/1970 zbudowano pompownię
odwadniająco-nawadniającą. W system nawadniania włączono także Jezioro Wielkie, z którego czer-
Białczyk - Neu Balz
pie swe wody Witna. Zbudowana nad nim grobla
spiętrzyła wody jeziora o około 2 metry, stanowiąc
w przypadku suszy dodatkowy rezerwuar wody.
Witnę poniżej Kobylińca skierowano w nurt Kanału
Małego, naprawiając śluzy zbudowane tu w tym samym celu przez Niemców.
W następnych latach na polach Białczyka zbudowano zakład hodowlany, obliczony na kilkaset
sztuk bydła mięsnego, z siedmioma wielkimi oborami i silosami, suszarnią, mieszalnią pasz (1977)
i kotłownią. Wzdłuż Kanału Małego poprowadzono utwardzoną wapieniem kilkunastokilometrową
tak zwaną „Żółtą Drogę”. Projekt obejmował także
budowę w Witnicy przy ulicy Ogrodowej pegeerowskiego osiedla pracowniczego.
Po rozwiązaniu Państwowych Gospodarstw
Rolnych zakład zmieniał właścicieli. Obecnie gospodarzem obiektu jest firma hodowli bydła mięsnego „Radan”. Jest tu około 500 krów–matek. Zimą
i wiosną zwierzęta swobodnie chodzą po wybiegu,
korzystając podczas cielenia się z otwartych obór.
Gospodarstwo dysponuje 300 ha łąk własnych i 2500
hektarami łąk na terenie Parku Narodowego „Ujście
Warty”, na których bydło można wypasać dopiero po
okresie lęgowym ptactwa.
Kontynuatorzy hodowlanych tradycji
Tutejsze wiekowe tradycje chłopskich gospodarstw
hodowlanych kontynuuje rodzina Katarzyny i Piotra Rupniaków. Mieszkają w zagrodzie o urzędowej,
ale zapomnianej nazwie Kobyliniec, zlokalizowanej
w pobliżu dawnego młyna przy Grobli Promowej.
Prowadzą hodowlę bydła mięsnego. W roku 2011
mieli 80 krów-matek z odpowiednim przychówkiem
cieląt i jałówek. Gospodarzą na 80 ha gruntów własnych i ponad 100 ha dzierżawionych.
135
Weitere wichtige Ereignisse
aus der Ortsgeschichte
Inne ważne wydarzenia z dziejów wsi
1589. In den sog. Salzbergen am Fährdamm, auf deren
Gelände sich heute die Kläranlage befindet, bestehen seit
bereits mehreren Jahrhunderten Salzlager.
1589. Na tak zwanych Salzberge (Solnych Górkach) przy
Grobli Promowej (dziś rejon oczyszczalni ścieków) odnotowywano istnienie magazynów soli, które stały tam
przez kilka następnych wieków.
1752. Justus Rudolf Migula, der das Gut Balz erworben
hatte, kauft von der Verwaltung verwilderte, sandige
Brachflächen sowie südlich der Ortschaft gelegene Sümpfe, um hier 15 Familien anzusiedeln. Nach Rodung der
Wälder und Sträucher entsteht das Dorf und Vorwerk
Kleinheide (heute Pszczelnik). Jeder Kolonist erhält 1,5
Morgen Land. An der Ortsausfahrt in Richtung Balz wurde ein Friedhof angelegt.
1752. Nabywca majątku Białcz, Justus Rudolf Migula, zakupił od rządu zarośnięte, piaszczyste nieużytki oraz tereny bagienne, położone na południe od tej wsi, z zamiarem
osiedlenia 15 rodzin. Po wykarczowaniu lasu i krzewów
powstała tu wieś i folwark Klein Heide/Pszczelnik. Każdy z kolonistów otrzymał po 1,5 łana ziemi. Przy wylocie
drogi do Białacza założono cmentarz.
In den 80er Jahre des 18. Jahrhunderts trocknet im Rahmen der abschließenden Arbeiten an der Aufschüttung
der Deiche der sich hier von Wepritz (Wieprzyce) bis nach
Warnitz (Warnice) erstreckende, sog. Hinterdeich aus.
Auf der Höhe von Neu Balz werden im Laufe der Jahre
zwei künstliche, das Wasser abführende Kanäle angelegt:
zum einen ist dies der in der Nähe von Pyrehne (Pyrzany)
fließende Massow-, heute Maszówek-Kanal, der westlich
in die Alte Warthe mündet und das Grundwasser sowie
die Einträge der Warthezuflüsse (hier von den Hängen
des Urstromtals kommend) abführt, zum anderen der
in ihn in der Umgebung der Brücke auf dem Fährdamm
mündende, durch Fichtwerder, d.h. Świerkocin geführte
Sommer-Graben (heute Wieprzycki-Kanal), der wiederum das Wasser des (Sosinecki-) Sophienauer Kanals aufnimmt.
Lata 80. XVIII wieku. Pracom kończącym wznoszenie
wałów towarzyszyło osuszanie zawala wieprzycko-warnickiego. Na wysokości Białczyka powstały z biegiem lat
dwa zbiorcze odprowadzalniki wód - pierwszy to biegnący w pobliżu Pyrzan kanał Maszówek/Massow Kanal,
zwany także Bieleniem i Starą Wartą, zbierający wody
gruntowe oraz dopływy Warty spływające ze skarpy pradoliny. Drugi to wpadający do niego w rejonie mostu na
Grobli Promowej, prowadzony przez Świerkocin, Kanał
Wieprzycki/Sommer Graben, odbierający w pobliżu tej
wsi wody z Kanału Sosineckiego.
1838. Bauernbefreiung im Warthebruch.
1889. Zakończono brukowanie drogi Lubno – Dzieduszyce – Sosny – Witnica - Białczyk -Krzywda. W tym czasie
część brukowana była nazywana drogą zimową, a polna,
biegnąca obok niej, drogą letnią.
1857. Mitten durch die Felder von Neu Balz verläuft die
Ostbahn.
1838. Uwłaszczenie chłopów w Warthebruch.
1857. Przez pola Białczyka poprowadzono linię Kolei
Wschodniej.
1889. Die Befestigung der Straße von Liebenow (Lubno)
über Diedersdorf (Dzieduszyce), Charlottenhof (Sosny),
Vietz (Witnica) und Neu Balz (Białczyk) nach Vietzer
Ablage (Krzywda) mit Pflastersteinen wird abgeschlossen. Der befestigte Abschnitt wird Winterstraße, der parallel verlaufende Feldweg Sommerstraße genannt.
136
1920. Warta przerywa wał w pobliżu przeprawy promowej
w Kłopotowie. Woda dotarła do szosy Witnica - Pyrzany.
1920. Die Warthe durchbricht den Deich in der Nähe
der Fähre in Schützensorge (Kłopotowo). Das Hochwasser
reicht bis zur Chaussee von Vietz nach Pyrehne (Pyrzany).
Białczyk - Neu Balz
1929. Otwarcie mostu na Warcie i wybrukowanie drogi
Witnica - Świerkocin.
1945. Część niemieckich mieszkańców wsi uciekła przed
frontem, część pozostałą ewakuowano w rejon Gorzowa
ze względu na bliskość frontu. Innych Rosjanie zaangażowali do budowy lotniska, do zakładania magazynów
maszyn, urządzeń i mebli przeznaczonych na wywóz do
ZSRR, do przeganiania do punktów zbiorczych zdobytych stad bydła i koni. A jeszcze innych do pracy w wojskowym gospodarstwie rolnym nastawionym na dostawę
wyżywienia dla żołnierzy i koni.
1945. Im Mai und Juni treffen die ersten polnischen Siedler in Witnica ein. In dieser Zeit kehren auch die nach
Landsberg evakuierten Deutschen zurück, ebenso wie
einige hinter die Oder geflohene Deutsche. Auf dem
Bahnhof in Witnica treffen wiederum Transporte mit Polen aus den Gebieten jenseits von Bug und San ein, von
denen ein Teil bei deutschen Familien, sowie andere in
den Unterkünften des Staatlichen Repatriierungsamtes
untergebracht werden und nun darauf warteten, dass die
Deutschen die Höfe und Wohnungen verließen.
1945. Gegen Ende Juni werden kraft eines Beschlusses
der polnischen Verwaltung und der polnischen Armee,
zuweilen unterstützt von der örtlichen Bürgermiliz, die
noch verbliebenen Deutschen gezwungen, die Orte zu
verlassen und sich an das andere Oderufer zu begeben.
In Białczyk beziehen deren Höfe nun Ankömmlinge aus
dem Osten, insbesondere aus Kamionki Wielkie in Podolien. Zu ihnen zählten u.a. die Familien Andruszek,
Burzyński, Kudelski, Mazurek, Ptaszkiewicz, Pulkowski,
Skowroński, Stadler, Woźniak sowie Żmijak. Im Juni
übernahm die Müllerfamilie Dolański aus Wronki die
Wassermühle; bereits nach kurzer Zeit gelang es ihnen,
wieder Getreide zu mahlen. Einige Jahre später, nach dem
Tode des Müllers und der Ausreise seiner Frau, verfielen
Mühle und Hof zusehends, bis sie schließlich vollständig
abgetragen wurden.
Weil es sich nicht lohnte, die Felder zu bestellen, werden
die Landwirte in den 50er und 60er Jahren dazu überredet, Wälder anzulegen, wofür sie entsprechende staatliche
Zuschüsse erhielten.
1929. Eröffnung der Warthebrücke sowie Befestigung der
Straße von Vietz nach Fichtwerder.
1945. Ein Teil der deutschen Einwohner flieht vor der
Front, ein weiterer wird aufgrund der Frontnähe in der
Umgebung von Landsberg (Warthe) evakuiert. Andere
werden von den Russen zum Bau des Flugplatzes, zur
Errichtung von Lagern mit Maschinen, Anlagen und
Möbeln, die in die UdSSR abtransportiert werden sollen,
sowie zum Treiben der bislang „eroberten“ Rinder- und
Pferdeherden in die Sammelstellen herangezogen. Wie-
derum andere mussten in den zu militärischen Zwecken
geführten landwirtschaftlichen Betrieben arbeiten, die
Lebensmittel an die Soldaten sowie Futter für die Pferde
liefern sollten.
Der von den Sowjets geführte landwirtschaftliche Betrieb
in Białczyk war in einem der südlich der heutigen Kläranlage gelegenen Gehöfte untergebracht. Er bestand bis
1948. Auf dem Foto der Leiter des Betriebs inmitten einer
Gruppe sowjetischer sowie Zwangsarbeiter und Angehörigen der Familie von Günther Dräger aus Neu Balz.
Zur selben Zeit führte die polnische Armee einen ähnlichen Betrieb östlich von Kobyliniec (Hegemeisterei).
Auch in anderen Dörfern, darunter in Dąbroszyn (Tamsel) sowie Pyrzany (Pyrehne) wurden von polnischen
Soldaten derartige Betriebe geführt.
1994. Gelegen an der Straßenkreuzung Kläranlage/Fährdamm nimmt die Gesellschaft beschränkter Haftung
„Sofia“ ihre Tätigkeit auf. Geschäftsführer ist Piotr Krzywicki, der ursprünglich aus Suwałki stammt. Hergestellt
werden Betonerzeugnisse, Dachstühle aus Holz sowie
Gartenschmuck.
Białczyk - Neu Balz
Gospodarstwo radzieckie w Białczyku znajdowało się
w zagrodzie usytuowanej na południe od obecnej oczyszczalni ścieków. Istniało do około 1948 roku. Na zdjęciu
sowiecki szef gospodarstwa w otoczeniu rosyjskich robotnic i robotników przymusowych oraz członków rodziny
Günthera Drägera z Białczyka.
W tym samym czasie podobne gospodarstwo, zlokalizowane na wschód od Kobylińca, prowadziło wojsko polskie. Żołnierze polscy mieli swe gospodarstwa rolne także
w innych wsiach, w tym w Dąbroszynie i Pyrzanach.
1945. W maju i czerwcu przybywają do Witnicy pierwsi
polscy osadnicy. W tym czasie wrócili także Niemcy ewakuowani w rejon Gorzowa oraz zaczęli wracać zza Odry
niektórzy niemieccy uciekinierzy, a na stację kolejową
w Witnicy docierały transporty Polaków z ziem położonych za Bugiem i Sanem. Część z nich została dokwaterowana do rodzin niemieckich, a innych umieszczono
w schroniskach Państwowego Urzędu Repatriacyjnego,
gdzie oczekiwali na usunięcie Niemców.
1945. Pod koniec czerwca, na mocy decyzji władz polskich
i siłami polskiego wojska, wspieranego niekiedy przez
miejscową milicję, pozostałych na pograniczu Niemców
zmuszono do opuszczenia wsi i usunięto za Odrę. W Białczyku ich zagrody zajęli przybysze przesiedleni ze wschodu, w szczególności z Kamionek Wielkich na Podolu. Były
wśród nich rodziny Andruszków, Burzyńskich, Kudelskich, Mazurków, Ptaszkiewiczów, Pulkowskich, Skowrońskich, Stadlerów, Woźniaków, Żmijaków i innych.
137
1999. In den sog. Salzbergen wird die Kläranlage der
Gemeinde gebaut. Nachdem in Witnica eine Toilettenpapierfabrik ihren Betrieb aufnimmt und neue Gebäude bzw. Ortsteile, darunter ebenso Białczyk, an das Netz
angeschlossen werden, wird 2011 ein zweiter Reaktor in
Betrieb genommen. Die 7 Mio. PLN teure Investition
wurde aus Mitteln des Kohäsionsfonds der EU finanziell
unterstützt.
W czerwcu młyn wodny zajęła i wkrótce uruchomiła rodzina młynarza Dolańskiego z Wronek. Kilka lat później,
po śmierci młynarza i wyjeździe żony, młyn i zagroda
z domem uległy dewastacji, a potem rozbiórce.
2001. Auf den Feldern des ehemaligen Flugplatzes sowie
auf der gegenüberliegenden Seite der Straße von Witnica nach Pyrzany beginnt die Fa. Polfur aus Lubiszyn mit
Beteiligungskapital aus den Niederlanden den Bau zweier großer Gebäudekomplexe, in denen 60.000 Amerikanische Nerze gehalten werden sollen. Die Felle der hier
getöteten Tiere werden im Zweigbetrieb des Unternehmens in Dąbroszyn weiterverarbeitet.
1994. Przy zbiegu drogi do oczyszczalni z Groblą Promową rozpoczęła swe istnienie spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością „Sofia”, kierowana przez Piotra Krzywickiego, przybyłego tu z Suwałk. Oferuje ona wyroby
z betonu, drewniane więźby dachowe i elementy galanterii ogrodowej.
W latach 50. i 60. rolnicy są namawiani, by na piaskach,
wobec nieopłacalności upraw rolnych, sadzić lasy odpowiednio dofinansowane przez państwo.
2008. An der Straße von Witnica nach Świerkocin, mitten auf den Feldern von Witniczka, nimmt das Dienstleistungs- und Produktionsunternehmen von Andrzej
Radziszewski seinen Betrieb auf. Es handelt sich um eine
Tischlerei, die sich auf die Herstellung von Särgen spezialisiert hat. Jährlich verlassen bis zu 800 Stück das Werk.
Außer in Witnica werden sie in Gorzów Wlkp., Skwierzyna, Dębno und Kostrzyn (Oder) verkauft.
2011. Am sonntäglichen späten Abend des 11. Septembers zieht ein verheerender Sturm über Białczyk. Im
Wald legt der Hurrikan tausende Kiefern nieder und
entwurzelt jahrhundertealte Eichen, Linden, Ulmen und
Pappeln. Einige Dächer werden abgedeckt. Ein solches
Schicksal ereilte ebenso einige Ställe des Zuchtbetriebs
„Radan“ (Foto).
1999. Budowa oczyszczalni ścieków na Solnych Górkach.
Po uruchomieniu w Witnicy fabryki papieru toaletowego oraz podłączeniu do kanalizacji nowych budynków,
w tym także zagród Białczyka, w roku 2011 uruchomiono
jej drugi, biologiczny reaktor. Inwestycja, która kosztowała 7 mln złotych, była dofinansowana z Funduszu Spójności UE.
2001. Na polach dawnego lotniska oraz z drugiej strony
drogi Witnica - Pyrzany firma Polfur z Lubiszyna z udziałem kapitału holenderskiego, prowadzona przez Władysława Fortunę, rozpoczęła budowę dwu dużych kompleksów budynków z przeznaczeniem na hodowlę 60 tys.
sztuk norek amerykańskich. Skórki ubijanych tu zwierząt
wyprawiane są w zakładzie tej firmy w Dąbroszynie.
2008. Przy szosie z Witnicy do Świerkocina, na polach
Witniczki, uruchomiony został Zakład Usługowo-Produkcyjny Andrzeja Radziszewskiego. Jest to stolarnia
specjalizująca się w wyrobie trumien. Produkuje się ich
tutaj do 800 sztuk rocznie. Sprzedawane są poza Witnicą
do Gorzowa, Skwierzyny, Dębna i Kostrzyna.
2011. W niedzielny późny wieczór 11 września nad wsią
Białczyk rozszalała się wichura. W lasach huragan położył pokotem tysiące sosnowych pni i przewracał z korzeniami wiekowe dęby, lipy, wiązy, topole. Niektóre budynki
straciły dachy. Taki los przypadł części obór fermy „Radan”. (Foto).
138
Białczyk - Neu Balz
Nowiny Wielkie - Döllensradung
inst strömten Touristen mit Sonderzügen
aus Landsberg in das Dorf, um sich inmitten dieser wundervollen Landschaft zu erholen.
Heute verzaubert es mit einer außergewöhnlichen
Kreativität seiner Einwohner. In den heutigen Grenzen besteht es seit dem 30. September 1929, entstanden im Rahmen eines Regierungsprogramms zur
Zusammenlegung kleinerer Dörfer und der Bildung
größerer Gemeinden aus ihnen.
Einwohnerzahlen
Im Jahre 1933 zählte das Dorf 1.298 Einwohner;
1939: 1238; Dezember 1946: 643; Februar 1948: 689;
2000: 1.279 sowie 2010: 1.250 Einwohner.
Aus der Ortsgeschichte
Die Urbarmachung des Warthebruchs im 18. Jahrhundert erfolgte in drei Etappen. Die erste, von der
Holländersiedlung gekennzeichnete, erfolgte in den
20er Jahren. Die damals entstanden Siedlungen trugen generell den Beinamen „Holländer“. Die zweite
Etappe wird auf die 50er Jahre datiert, die dritte fällt
auf den Zeitraum zwischen den 60er und 80er Jahren
dieses Jahrhunderts. Die Gründung von Döllensradung ist mit der zweiten Etappe verbunden. Um die
Mitte des Jahrhunderts suchte man nach weiteren
Flächen für den Getreideanbau, und so entstanden
damals Balz (Białcz), Neu Balz (Białczyk) sowie der
älteste Teil von Döllensradung, Spiegel, der das Gebiet des heutigen Feuerwehrhauses, der Schule, der
Kirche, des Friedhofs sowie jene Felder und Wiesen
umfasst, die an die Dörfer Alt Hopfenbruch und
Neu Hopfenbruch (heute Chmieliniec) grenzen, in
denen einst eifrig Hopfen angebaut wurde und nunmehr einen Ortsteil von Świerkocin (Fichtwerder),
genauer die Umgebung des Safari-Zoo, bilden.
Diesen Ortsteil von – nunmehr – Nowiny Wielkie nannte man nach 1945, wörtlich übersetzt,
„zwierciadło/lustro“, auch altpolnisch „poźrzadło“.
Im 18. Jahrhundert rodete man hier 900 Morgen
Wald, um auf den so entstandenen Feldern Getreide anzubauen sowie neue Siedlungen zu begründen:
das Gelände nannte man Groß-Spiegel. Den Entwurf
hierzu legte man bereits 1730 vor, aber erst 1748 und
1749 wurden hier 35 deutsche Familien angesiedelt,
die man in Polen angeworben hatte. Sie stammten
aus der Umgebung von Wieleń an der Netze, wo sie
sich auf der Suche nach einem besseren Leben in
den auf Gütern des Geschlechts Sapieha gelegenen
Holländersiedlungen niedergelassen und nunmehr
beschlossen hatten, nach Preußen zurückzukehren.
Jede Familie erhielt eine Hufe, was etwa 30 Morgen
Land entsprach (wovon man hier allerdings nur
schwer eine Familie ernähren konnte), die sie zu-
Niemiecki szkic sytuacyjny wsi po roku 1929 z rozmieszczeniem działek.
Ze zbiorów Heimatmuseum BAG-Landsberg/W. w Herfordzie.
Deutscher Lageplan des Dorfes aus dem Jahre 1929 mit eingezeichneten Grund- und Flurstücken.
Aus den Sammlungen des Heimatmuseums BAG-Landsberg/W. in Herford.
140
Nowiny Wielkie - Döllensradung
iegdyś wieś przyciągała turystów, którzy docierali tu z Landsberga specjalnymi pociągami, atrakcyjnością swego krajobrazu. Dziś zadziwia
nieprzeciętną kreatywnością swych mieszkańców.
W obecnych granicach istnieje od 30 września 1929
roku i powstała w wyniku rządowego projektu scalania małych wiosek w większe gminy.
Liczba mieszkańców
Rok 1933 - 1298 obywateli; 1939 - 1238; grudzień
1946 - 643; luty 1948 - 689; 2000 - 1279; rok 2010
- 1250 mieszkańców.
Z dziejów wsi
Zagospodarowanie błot warciańskich w XVIII w.
następowało w trzech etapach. Pierwszy, olęderski,
przeprowadzony został w latach 20. Osady, które
wtedy powstały, na ogół nosiły nazwy z dodatkiem
członu „Holländer”. Etap drugi datuje się na lata 50.,
a trzeci przypada na okres od lat 60. do 80. XVIII
wieku. Powstanie Nowin Wielkich związane jest
z etapem drugim. W połowie wieku szukano dodatkowych terenów pod uprawę żyta i wtedy to powstał
Białcz, Białczyk i najstarsza część Nowin Wielkich
o nazwie Spiegel, obejmująca okolice dzisiejszej remizy strażackiej, szkoły, kościoła i czynnego cmentarza oraz pola i łąki, graniczące z wsiami dawnych
plantatorów chmielu w Alt Hopfenbruch i w Neu
Hopfenbruch, które spolszczono na Chmieliniec, a
dziś są częścią Świerkocina w okolicach ZOO Safari.
Spiegel to tyle, co ‘zwierciadło/lustro’, staropolskie ‘poźrzadło’ - jak tę część Nowin oficjalnie nazwano po roku 1945. W XVIII wieku wykarczowano
tutaj 900 mórg pól przygotowanych pod zasiewy i
zasiedlenie i nazwano Grosse Spiegel. Projekt został opracowany jeszcze w roku 1730, ale dopiero
w latach 1748 i 1749 osiedlono tu 35 niemieckich
rodzin, sprowadzonych z Polski. Pochodziły one
z okolic Wielenia nad Notecią, gdzie poszukując lepszego życia osiedliły się w dobrach rodu Sapiehów
Fragment polskiej mapy 1: 25 000 z roku 1963.
Auszug aus einer polnischen Karte aus dem Jahre 1963; Maßstab 1:25.000.
Nowiny Wielkie - Döllensradung
141
Pocztówka sprzed roku 1929 z widokiem na Horstberg/
Chełminy, kościół ze szkołą oraz fragment jednej z ulic.
Ansichtskarte von vor 1929 mit Blick auf Horstberg
(Chełminy), Kirche und Schule sowie Teil einer Straße.
nächst roden sollten, um darauf eigenständig unter
Nutzung des aus den königlichen Wäldern stammenden Holzes Wohnhäuser zu errichten. In genau
jenem Teil des Dorfes baute man dann 1856 eine Kirche aus Ziegelsteinen, anstelle der um 1768 entstandenen Fachwerkkirche aus Holz, deren Dach noch
mit Stroh bedeckt war. Sie brannte 1945 nieder.
Zum Ort zählte ebenso die Försterei SpiegelHorstberg (Poźrzadło Las), heute Motylewo. Hierbei handelt es sich um ein Randgebiet des einstigen
Massiner Forstes. Das Forsthaus war (und ist es
noch immer) nahe malerischer Schluchten gelegen,
die sich tief in die über 100 m ü.d.M. hohen Hänge
des Warthe-Urstromtals eingeschnitten hatten. Die
außergewöhnliche Attraktivität dieses Ortes wurde von dem an der sich hier entlang eines Hanges
schlängelnden Handelsstraße von Berlin nach Königsberg stehenden Chausseehaus unterstrichen,
das an das alte „Meilensystem“ der Poststraßen erinnert; in solchen Häusern wurden die Mautgebühren
entrichtet.
Dies war zugleich ein beliebter Ausflugsort
deutscher Landeskunde- und Sportvereine, wenn
sich diese bspw. zum sog. Horstbergfest trafen. Das
Forsthaus wurde dann zu Café und Konditorei umfunktioniert. Die Förster stellten an den Spazierwegen zahlreiche Steine mit den unterschiedlichsten
Sinnsprüchen auf. Erhalten blieb ein Hügel, der an
Graf E. Ch. D. von Rantzau erinnert, der hier 25
Jahre lang Oberförster war. Er wohnte in Döllensradung. In den Jahren der Volksrepublik Polen hatte
die Oberförsterei Bogdaniec in dieser Umgebung
drei Waldschutzgebiete ausgewiesen.
Der zweite, sich westlich hiervon erstreckende
Teil des Dorfes, in dem im Laufe der Zeit Bahnhof
und unlängst Dinosaurierpark entstanden, trug den
142
Namen Döllensradung (in das Polnische übertragen
mit „Karczowisko“). Seine Gründung geht auf das
Jahr 1752 zurück, als man auf Initiative des Königlichen Oberförsters aus Pyrehne (Pyrzany), Dölle
mit Namen, die hiesigen Feuchtgebiete rodete, auf
insgesamt 60 Morgen Land eine sog. Entreprise,
also einen privaten Gutshof, anlegte (auf dem angeschlossenen Vorwerk siedelte man 5 Kolonistenfamilien an) sowie ein Wohnhaus für den Beamten
– das er nach Beendigung seiner Dienstzeit beziehen
wollte – errichtete; diese neue Ortschaft nannte man
dann „Döllensche Radung“. Auf einer der Karten
aus jener Zeit ist in diesem Gebiet ein Sägemühlenfließ eingezeichnet, woraus man schließen darf, dass
es hier einen kleinen Bach gab, der das Wasserrad
eines Sägewerks antrieb. In der Nähe ist ebenso eine
Teerbrennerei zu sehen. Einige Jahre später übergab
Dölle sein Vorwerk an den Ehemann seiner Tochter,
dem Förster Mendel; ihm wurde ein lebenslanges
Nutzungsrecht eingeräumt. Er starb 1789. Mendels
außerordentlicher Verdienst bestand darin, dass er
den sich im Warthebruch niederlassenden Kolonisten Bauholz für ihre Häuser lieferte.
Nach einer um das Jahr 1809 angefertigten Aufstellung wurden Vorwerk und Schäferei mit ihren 4
Kolonistenfamilien (29 Einwohner) vom Landrat,
Wernicke mit Namen, verpachtet. Noch im Jahre
1851 wird ein Gut, das dem Verwalter des Kammerguts in Himmelstädt (Mironice) unterstand,
erwähnt. Später wurde es in Baugrundstücke unterteilt.
Mitte des 19. Jahrhunderts verlief von West nach
Ost, mitten durch die Felder des Vorwerks Döllensradung, die Königliche Ostbahn, und 1929 von Nord
nach Süd die von Pommern nach Schlesien über die
Warthebrücke in Fichtwerder (Świerkocin) führende Chaussee.
An die Forsttraditionen dieses Ortsteils knüpfte
man nach 1897 wieder an, als man die Oberförsterei
Vietz mit Sitz in Döllensradung in Leben rief; zum
Leiter der Einrichtung wurde der bereits zuvor erwähnte Ernst Christian Detlev Graf von Rantzau
(1857-1922) ernannt. Die Oberförsterei bewirtschaftete über 3.500 ha Wald sowie insgesamt 99 ha Fläche umfassende Gewässer. Graf von Rantzau wohnte
zunächst im alten Forsthaus in Pyrehne, ab 1899 in
einem vom Rinderhändler Düring erworbenen Haus,
das sich hinter den Bahnschienen gleich gegenüber
dem ehemaligen Gut Döllensradung befand (heute
auf dem Gelände des Dinosaurierparks). Die Oberförsterei verfügte ebenso über ein Vorwerk mit 71 ha
Ackerfläche und 20 ha Wiesen. Im Jahre 1921 hielt
Nowiny Wielkie - Döllensradung
Leśniczówka Horstberg-Spiegel/Poźrzadło Las, dziś Motylewo i dawny dom szosowy przy starym trakcie, spalony w roku 1945.
Forsthaus Horstberg-Spiegel (Poźrzadło Las), heute Motylewo, sowie ehemaliges Chausseehaus an der alten Handelsstraße
(1945 brannte es ab).
na gospodarstwach olęderskich, a teraz postanowili
wrócić do Prus. Każda z rodzin otrzymała po1 łanie,
czyli ok. 30 mórg ziemi (co z trudem pozwalało tutaj
wyżywić rodzinę), z zadaniem jej wykarczowania i
samodzielnego zbudowania domostw, przy wsparciu materiałowym w postaci drewna z lasów królewskich. W tej części wsi w roku 1856 zbudowano
obecny murowany kościół na miejscu wcześniejszego, o konstrukcji ryglowej i krytego strzechą z około
1768 roku (spalony w 1945).
Do wsi należało leśnictwo Spiegel-Horstberg/
Poźrzadło Las, dziś Motylewo. Jest to skraj dawnej
Puszczy Mosińskiej. Leśniczówka była (i jest) usytuowana w pobliżu malowniczych wąwozów wysokiej
tu na ponad 100 m n.p.m. skarpy pradoliny Warty.
Atrakcyjność miejsca podkreślał stojący w pobliżu,
przy biegnącym tu u podnóża skarpy trakcie Berlin
- Królewiec, dom szosowy, upamiętniający czasy systemu milowego, kiedy to pobierano w nim opłaty za
przejazd tą drogą.
Było to ulubione miejsce zlotów członków niemieckich towarzystw krajoznawczych i sportowych
podczas organizowanych tu imprez zwanych Horstbergfest. Leśniczówka stawała się wtedy także kawiarnią i cukiernią. Leśnicy ustawili przy szlakach
spacerowych wiele kamieni z tekstami różnych sentencji. Ostał się kopczyk upamiętniający leśniczego, hrabiego E. Ch. D. von Rantzau, który był 25 lat
nadleśniczym. Mieszkał w Döllensradung. W latach
Polski Ludowej Nadleśnictwo Bogdaniec wytyczyło
w tej okolicy trzy leśne rezerwaty.
Część druga wsi, zachodnia, na terenie której
powstał z czasem dworzec kolejowy i Park Dinozaurów, nosiła nazwę Döllensradung (spolszczone
na Karczowisko). Powstała w roku 1752 z inicjatywy królewskiego nadleśniczego z Pyrzan o nazwisku Dölle, który z myślą o zabezpieczeniu starości
po zakończeniu służby państwowej, wykarczował
tutaj podmokły teren i założył na prawach antrepryzy, czyli prywatnego majątku, 60-morgowy folwark
Pocztówki z początku XX w. Dworzec kolejowy i stojący po drugiej stronie torów tartak z wytwórnią kopyt
i prawideł do butów firmy Franz Stolz z Berlina. Po zdewastowaniu przez żołnierzy radzieckich w roku 1945
budynki rozebrano i dziś jest tu stadion wiejski.
Ansichtskarten von Anfang des 20. Jahrhunderts: Bahnhof und, hinter den Bahnschienen gelegen, Sägewerk sowie der Hufe
und Schuhspanner herstellende Zweigbetrieb der Fa. Franz Stolz aus Berlin. Nachdem die Gebäude 1945 von sowjetischen
Soldaten zerstört worden waren, wurden sie abgetragen; heute befindet sich auf dem Gelände die Sportanlage.
Nowiny Wielkie - Döllensradung
143
man hier 9 Pferde, 47 Milchkühe und 60 Schweine.
Zudem befand sich in der Nähe des Bahnhofs die
sog. Hegemeisterei, in dem die mit dem Forst- und
Jagdschutz beauftragen Beamten ihren Sitz hatten.
Eine solche gab es ebenso in der Försterei Spiegel.
Vom Vorwerk Döllensradung, das im Laufe der
Zeit wie auch Spiegel zu einem eigenständigen Ortsteil wurde, blieben Überreste des Friedhofs erhalten,
der an der Waldstraße zwischen dem heutigen Dinosaurierpark und Pyrzany gelegen ist. Besonders
erwähnenswert ist der eindrucksvolle Grabstein von
Friedrich (geb. 10.03.1841, gest. 21.10.1925) und
Emilie Schmidt, geb. Wumnicke (geb. 18.06.1847,
gest. 19.01.1918).
Die verworrene Geschichte mit den
Ortsnamen
Eines jener Probleme, die im Umbruchsjahr 1945
ihrer Lösung harrten, gingen mit einer erforderlichen Übertragung der deutschen Orts- und Flurnamen, also ebenso der stehenden und fließenden
Gewässer, der Erhebungen sowie sonstiger Objekte,
in das Polnische verbunden. Noch bevor Döllensradung seinen amtlich mit Bekanntmachung des
Posener Wojewoden im „Posener Wojewodschafts-
blatt“ Nr. 12/1945 bestätigten, derzeitigen Namen
Nowiny Wielkie erhielt, wurde es von den einen
Neusiedlern, nach dem ersten Ortsvorsteher Henryk Dąbkowski, Dąbkowice, von anderen wiederum
Jastrzębiec, Jastrzębnik oder auch Jastrzębie (1947
bezeichnete man das Forsthaus als „Jastrzębiec“,
d.h. einen mit einem Habicht verbundenen Ort) genannt, noch andere verwendeten den Namen Mlecznik, und den Bahnhof benannte man schlicht in
„Pieranie“ um.
Im Jahre 1945 polonisierte man in Poznań die
Ortsnamen nach Stand der Verwaltungsreform von
1928/1929. Die Namen der ehemaligen Ortsteile,
Weiler, Felder, Flüsse, Bäche und Gräben sowie Erhebungen hatte bereits eine staatliche Kommission
festgelegt, die ihre Arbeitsergebnisse im Amtsblatt
der Republik Polen veröffentlichte. Und so wurde in
der Nummer 59/1948 des „Monitor Polski“ Spiegel
zu Poźrzadło sowie Forst-Spiegel zu Poźrzadło Las.
Erst 1950 benannte man – in Nummer A-52 des
Amtsblatts – den Horstberg offiziell in Chełmin,
die Hohe Kuppe (117 m ü.d.M.) in Kopa und den
Schwarzenberg (91 m ü.d.M.) in Czerniec um. Dort
wurde ebenso angegeben, dass das ehemalige Gut
Döllensradung den polnischen Namen Karczowisko
erhalten hatte.
Hegemeisterei - gajówki: 1 - w Döllensradung/Karczowisko i 3 - w Spiegel, dziś Motylewo; 2 - leśniczówka w Spiegel
- dziś Motylewo; 4 - nadleśnictwo w Döllensradung na północny zachód od dworca kolejowego.
Hegemeisterei: 1 - in Döllensradung (Karczowisko) und 3 - in Spiegel, heute Motylewo; 2 - Forsthaus in Spiegel (Motylewo);
4 - Oberförsterei in Döllensradung nordwestlich des Bahnhofs.
144
Nowiny Wielkie - Döllensradung
z 5 rodzinami kolonistów i domem mieszkalnym dla
siebie. Nowa miejscowość została nazwana Döllensche Radung, czyli ‘karczowisko Döllensa’. Na jednej
z map z tamtej epoki zaznaczono na tym terenie Segemühlenfluß, z czego można wnioskować, że wtedy
płynął tu jakiś mały potok, przy którym stał tartak
poruszany kołem wodnym. W pobliżu widać także
smolarnię. Kilka lat później Dölle przekazał swój
folwark na prawach dożywocia mężowi swej córki,
leśniczemu Mendlowi. Mendel zmarł w roku 1789.
Był osobą wielce zasłużoną w dostawach drewna budowlanego dla kolonistów, osiedlających się na Błotach Warciańskich,
Według spisu z roku (około) 1809 folwark
z owczarnią i 4 rodzinami kolonistów (29 mieszkańców) był dzierżawiony przez zarządcę powiatowego
o nazwisku Wernicke. Istnienie majątku, podległego
zarządowi dóbr królewskich w Mironicach, odnotowano jeszcze w roku 1851. Potem został on rozparcelowany na działki budowlane.
W połowie XIX wieku pola folwarku Döllensradung przecięła z zachodu na wschód linia Królewskiej Kolei Wschodniej, a w roku 1929 z północy na
południe szosa łącząca Pomorze ze Śląskiem przez
most na Warcie w Świerkocinie.
Do tradycji leśnych tej części wsi powrócono
po roku 1897, kiedy to powołano do życia Nadleśnictwo Vietz/Witnica z siedzibą w Döllensradung,
którego szefem został wspomniany już hrabia Ernst
Christian Detlev von Rantzau (1857-1922). Nadleśnictwo gospodarzyło na pond 3500 ha lasów i 99
ha wód. Graf von Rantzau zamieszkał początkowo
w starym majątku leśniczych w Pyrzanach, a potem
w roku 1899 w budynku leśnictwa nabytym od handlarza bydłem Düringa, a usytuowanym po drugiej
stronie torów kolejowych naprzeciw dawnego majątku Döllensradung – obecnie Parku Dinozaurów.
Nadleśnictwo dysponowało także folwarkiem z 71
ha ziemi uprawnej i 20 ha łąk. W roku 1921 hodowano w nim 9 koni, 47 krów mlecznych i 60 świń. Poza
tym w pobliżu dworca kolejowego był dom zwany
Hegemeisterei, jak niegdyś nazywano gajówki. Dom
gajowego miało także leśnictwo Spiegel.
Po folwarku Döllensradug, który z czasem stał
się obok Spiegel odrębną wsią, zachowały się resztki
cmentarza, usytuowanego przy leśnej drodze pomiędzy Parkiem Dinozaurów a wsią Pyrzany, z okazałym nagrobkiem Friedricha Schmidta (ur.10.03.1841
– zm. 21.10.1925) i Emilie Schmidt, z domu Wumnicke (ur.18.06.1847 – zm.19.01.1918).
Nowiny Wielkie - Döllensradung
Zawiłe historie z nazwami
Jednym z problemów, czekających na rozwiązanie w przełomowym roku 1945, była konieczność
spolonizowania niemieckich nazw miejscowości,
zbiorników i cieków wodnych, wzniesień czy rozmaitych obiektów. Nim wieś Döllensradung doczekała się obecnej, urzędowej nazwy Nowiny Wielkie,
obwieszczonej przez wojewodę poznańskiego F.T.
Widy-Wirskiego w „Poznańskim Dzienniku Urzędowym” nr 12/1945, była ona przez jednych osadników nazywana Dąbkowicami, od pierwszego sołtysa
Henryka Dąbkowskiego, a przez innych Jastrzębcem,
Jastrzębnikiem lub Jastrzębiem (w roku 1947 w użyciu była nazwa leśniczówki Jastrzębiec). Jeszcze inni
używali nazwy Mlecznik, a dworzec kolejowy został
przemianowany na Pieranie.
W roku 1945 w Poznaniu polszczono nazwy wsi
według stanu po reformie z roku 1928/1929. Nazwy
ich dawnych części składowych, przysiółków, pól,
cieków wodnych i wzniesień nadawała już komisja
państwowa, która swe ustalenia ogłaszała w „Monitorze Polskim”. I tak w numerze 59 z roku 1948 Spiegel spolszczono na Poźrzadło, a Forst Spiegel na Poźrzadło Las. Dopiero w roku 1950 w numerze A-52
„Monitora Polskiego” wzniesienie Horstberg spolszczono oficjalnie na Chełminy. Górę Hohe Kupe (117
m n.p.m.) na Kopę, a Schwarzenberg (91 m n.p.m.)
na Czerniec. Tam też podano, że dawny majątek
Döllensradung dostał polską nazwę Karczowisko.
List z butelki znalezionej w fundamencie
młyna
Prawie 25 lat po wojnie państwo Kamińscy z zagrody przy z ulicy Młyńskiej w Nowinach Wielkich rozbierali na swoim siedlisku nieczynny młyn,
w którego w fundamencie znaleźli butelkę z listem
do następnych pokoleń. Dokument zawierał historię
rodziny młynarza Ericha Obsta, jego działki i młyna. Czytamy w nim, że w roku 1807 w tym miejscu
zbudowano wiatrak zwany Sandmühle. Ojciec autora listu, Heinrich Obst, w roku 1875 kupił działkę
z wiatrakiem, który w roku 1909 rozebrał i postawił
na tym miejscu młyn poruszany lokomobilą marki
Jähne Landsberg/Warthe. Młyn w roku 1937 został
rozbudowany i wtedy to umieszczono w jego fundamencie butelkę z listem.
Znalazcy przekazali go krewnym młynarza,
którzy na początku lat 70. odwiedzili to miejsce,
a ci z kolei oddali dokument do muzeum ziomkostwa Landsberczków w Herfordzie.
145
Flaschenpost im Fundament der Mühle
Fast 25 Jahre nach Kriegsende trug das Ehepaar
Kamiński die auf ihrem Grundstück an der MłyńskaStraße in Nowiny Wielkie stehende, bereits seit langer
Zeit außer Betrieb gesetzte Mühle ab und fanden im
Fundament eine Flasche, die einen Brief an die nachkommenden Generationen enthielt. Er schilderte die
Geschichte des Müllers Erich Obst und seiner Familie sowie dessen Hof und Mühle. Berichtet wird, dass
1807 an dieser Stelle eine Mühle errichtet wurde, die
man Sandmühle nannte. Der Vater des Verfassers,
Heinrich Obst, hatte 1875 Grundstück und Mühle
erworben, die er 1909 abtrug und an gleicher Stelle eine weitere, nunmehr von einer Lokomobile der
Fa. Jähne Landsberg/Warthe angetriebene Mühle
errichtete. Diese wurde 1937 ausgebaut und eben
dann hinterließ man im Fundament jene Flaschenpost. Die Finder übergaben sie an einen Verwandten
des Müllers, der Anfang der 70er Jahre zu Besuch
hierher kam, dieser wiederum übergab den Brief an
das Museum der Bundesarbeitsgemeinschaft Landsberg/Warthe in Herford.
Der Müller Erich Obst und sein älterer Sohn
Gerhard wurden am 28. Februar 1945 nach Russland
verschleppt, wonach man nichts mehr von ihnen
hörte. Die im Herbst 1945 von Soldaten der Roten
Armee zerstörte Mühle wurde vom polnischen Müller Wojciech Szczepański übernommen und wieder
in Betrieb gesetzt; über mehrere Jahre der Nachkriegszeit hinweg diente sie den Landwirten der
Umgebung. Im Jahre 1948 konnte sie täglich 15 Tonnen Getreide zu Mehl verarbeiten, die nahe gelegene
Mühle in Pyrzany lediglich 5 Tonnen. Zu jener Zeit
stand die Mühle im Eigentum der Kommunalen Genossenschaft „Bäuerliche Selbsthilfe“ in Witnica. Im
Laufe der Zeit sank dann die Nachfrage seitens der
kleinbäuerlichen Höfe, ihr Getreide zu mahlen, so
dass die Mühle erst geschlossen und dann allmählich dem Verfall preisgegeben wurde. Die Ziegelsteine der Mühle nutzte man zum Ausbau der Schule.
Arbeitslager der Reichsbahn
Am 3. Juni 1916, also mitten im Ersten Weltkrieg,
berichtete eine der Landsberger Zeitungen, dass in
Döllensradung Baracken für russische Gefangene
errichtet würden, die bei Arbeiten zur Instandhaltung der Bahnschienen eingesetzt werden sollen. In
den Baracken würde es eine Schlafstube sowie eine
Kantine geben, die Fenster seien vergittert.
Einer der Zwangsarbeiter, der sich während
des nächsten Weltkrieges (1939-1945) in Stolberg
146
(Kamień Mały) aufhielt, informierte darüber, dass er
um das Jahr 1940 in der Nähe des Dorfes polnische
Kriegsgefangene gesehen hatte, die zur Zwangsarbeit
an den Schienen herangezogen wurden. In den 90er
Jahren hatte dies Stanisław Dawidowicz, ein Einwohner von Nowiny Wielkie, bestätigt; er war zu jener
Zeit als polnischer Kriegsgefangener in einer Brigade
tätig, die an dieser Bahnstrecke eingesetzt wurde und
erinnerte sich daran, dass in der Nähe des Bahnhofs
in Döllensradung (Nowiny Wielkie) eine Baracke
stand. Dabei kann es sich durchaus um das Gebäude
handeln, das bereits 1916 beschrieben worden war.
Aus Berichten von Zeitzeugen, die 1944 und 1945
in dieser Baracke untergebracht waren, geht hervor,
dass auf dem Lagerplatz des hiesigen Bahnhofs, direkt an den Bahnschienen, insgesamt drei Baracken
standen, d.h. eine größere sowie zwei kleinere, umgeben von Stacheldrahtzaun. Sie bildeten eben jenes
Reichsbahnlager, offiziell als „Döllensradung Barackenlager R-65“ bezeichnet. In der größeren Baracke wurden die Gefangenen untergebracht, in den
beiden kleineren befanden sich Küche und Kantine
sowie Wachstube mit Kommandantur des Lagers.
Es liegen drei Berichte über das Lager vor. Verfasser einer dieser Berichte ist Pfarrer Jerzy Kryszak,
der sich seit Herbst 1944 – noch als Kind – im Lager aufhielt, einen zweiten Bericht hatte seine Mutter verfasst. Aus ihnen erfahren wir, dass es in der
Gefangenenbaracke zwei große Stuben gab. In der
ersten Stube waren etwa 25 Gefangene polnischer
Abstammung sowie deren mehr als 14 Jahre alten,
ebenso zur Arbeit an den Bahnschienen herangezogenen Kinder untergebracht, in der zweiten Ukrainerinnen und Ukrainer, die die notwendigen Holzbohlen herzustellen hatten. An den Wänden fanden
sie verschiedenste Nachrichten und Sprüche ihrer
Vorgänger vor. Der dritte Bericht stammt von Jan
Ignaszak aus Bogdaniec (ehemals Dühringshof), der
als Zwangsarbeiter auf einem Bauernhof in Küddowtal (Motylewo) eingesetzt wurde. Ignaszak unterhielt
damals Kontakte zu der im Lager gefangengehaltenen
Familie Kryszak. In der Nacht vom 31. Januar auf den
1. Februar 1945 verließen mehrere Fahrzeuge die Lagerkommandantur in Richtung Westen, das Tor blieb
offen. Die Gefangenen verstreuten daraufhin in alle
Himmelsrichtungen, die Familie Kryszak kehrte im
März in ihre Heimatstadt Warschau zurück.
Im Mai wurde eine der Baracken in Kostrzyn
(Küstrin) wiederaufgebaut, wo sie als Wartesaal
diente, nachdem das Bahnhofsgebäude abgebrannt
wurde. Auch die beiden anderen mussten schnell an
einen anderen Ort verlegt worden sein, da die aus
Nowiny Wielkie - Döllensradung
Wesele w rodzinie młynarza Ericha Obsta na początku XX wieku i młyn oraz dom młynarza w roku 1937.
Ze zbiorów Heimatstube BAG Landsberg/W. w Herfordzie.
Hochzeit in der Familie des Müllers Erich Obst (Anfang des 20. Jahrhunderts) sowie Mühle und Haus des Müllers (1937).
Aus den Sammlungen der Heimatstube BAG Landsberg/W. in Herford.
Młynarz Erich Obst i jego starszy syn Gerhard
28 lutego 1945 roku zostali wywiezieni z Nowin do
Rosji i słuch po nich zaginął. Młyn, zdewastowany
przez żołnierzy Armii Czerwonej jesienią 1945 roku,
został przejęty i uruchomiony przez polskiego młynarza Wojciecha Szczepańskiego i przez kilka powojennych lat służył okolicznym rolnikom. W roku
1948 mógł dokonywać przemiału na mąkę 15 ton
zboża na dobę (pobliski młyn w Pyrzanach tylko 5
ton na dobę). W tym czasie był własnością Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Witnicy.
Z czasem, w obliczu stopniowego zaniku potrzeby
przemiału zboża dla gospodarstw domowych, młyn
zamknięto i popadł w ruinę. Cegły z budynku wykorzystano do rozbudowy szkoły.
Kolejowy obóz pracy
Jedna z landsberskich gazet donosiła 3 czerwca 1916
roku, a więc w czasie trwania pierwszej wojny światowej, że w Nowinach Wielkich buduje się baraki
dla jeńców rosyjskich, którzy będą zatrudnieni przy
konserwacji torów kolejowych. W barakach będą sypialnie, jadalnia, a okna będą zakratowane.
Pewien robotnik przymusowy, przebywający
w Kamieniu Małym w latach następnej wojny (19391945), informował, że około roku 1940 widział pracujących na torach w pobliżu tej wsi polskich jeńców
wojennych. Potwierdził to w latach 90. Stanisław
Dawidowicz, mieszkaniec Nowin Wielkich, wówczas polski jeniec wojenny, który w jenieckiej brygadzie kolejowej na tej linii pracował i pamiętał, że
w pobliżu dworca w Nowinach Wielkich był barak.
Być może był to wspomniany budynek z roku 1916.
Z relacji osób mieszkających w baraku w latach 1944Nowiny Wielkie - Döllensradung
1945 wiemy, że przy torach na placu składowym tutejszego dworca stał zespół trzech baraków: jeden duży
i dwa mniejsze, tworząc otoczony drutem obóz organizacji Reichsbahnlager o oficjalnej nazwie Döllensradung Barackenlager R-65. Największy barak był przeznaczony dla uwięzionych, w następnych była kuchnia
ze stołówką oraz wartownia z komendą obozu.
Mamy trzy relacje o tym obozie. Autorem jednej
jest ksiądz Jerzy Kryszak, który przebywał w nim jako
dziecko od jesieni 1944 roku, a drugą napisała jego
matka. Dowiadujemy się z nich, że w baraku jenieckim były dwie duże izby. W pierwszej przebywało
około 25 osób polskiego pochodzenia wraz z dziećmi od 14 lat wzwyż, pracujących na kolei, w drugiej
Ukrainki i Ukraińcy zatrudnieni przy wyrębie drzewa przeznaczonego na podkłady kolejowe. Przybysze zobaczyli na ścianach różne napisy pozostawione
przez ich poprzedników. Relacja trzecia to zeznanie
mieszkańca Bogdańca, Jana Ignaszaka, przebywającego na robotach przymusowych u gospodarza
w Motylewie. Ignaszak utrzymywał wtedy kontakty
z uwięzioną tu rodziną Kryszaków. Komenda obozu
w nocy z 31 stycznia na 1 lutego kilkoma samochodami wyjechała na zachód, pozostawiając otwartą
bramę i więźniowie z Nowin się rozjechali. Kryszakowie w marcu wrócili do rodzinnej Warszawy.
W maju jeden z baraków został przewieziony
do Kostrzyna, gdzie po spaleniu budynku dworca
służył jako poczekalnia. Dwa następne też musiały być szybko gdzieś zabrane, skoro wracający zza
Odry do kraju polscy robotnicy przymusowi, przywiezieni 15 maja 1945 roku koleją z Küstrin-Kietz
i wysadzeni w Nowinach Wielkich, w tym właśnie
miejscu żadnych już budynków nie zastali. W roku
1986, podczas pobytu tu ks. Kryszaka, widać było
147
Deutschland wieder in ihr Heimatland zurückkehrenden polnischen Zwangsarbeiter – sie kamen am
15. Mai 1945 mit einem Zug von Küstrin-Kietz nach
Nowiny Wielkie – an dieser Stelle keinerlei Gebäude
mehr vorfanden. Als Pfarrer Krzyszak 1986 zu einem
Besuch nach Nowiny Wielkie kam, fand man noch
Spuren von den Fundamenten der Baracken sowie
eines artesischen Brunnens vor. In Kürze entstand
hier eine von den Einheimischen „Kuweit“ genannte
Umladestation für Erdöl, das man in der Nähe des
Dorfes förderte. Während ihres Baus entfernte man
die Fundamente gänzlich, bis 2012 blieben einzelne
Teile erhalten, die man einem Ort zusammengetragen und dort aufbewahrt hatte.
Dorfbewohner nehmen an den
olympischen Winterspielen in Turin
teil und kehren mit Preisen überhäuft
aus Paris zurück
In den letzten 50 Jahren stellten die Dorfbewohner
ihre Tat- und Schaffenskraft sowie ihre außergewöhnliche Kreativität nicht nur in der Gemeinde selbst,
sondern gleichermaßen in der Region sowie außerhalb der Landesgrenzen eindrucksvoll unter Beweis.
Ein Beispiel ist die hiesige Grundschule mit seinem
Rodelclub, den Jacek Zagozda, einer der Lehrer, 1996
ins Leben gerufen hatte. Nachdem zwei seiner Mitglieder, Krzysztof Lipiński und Marcin Piekarski,
Landesmeisterschaften gewonnen hatten, nahmen
sie 2006 als Vertreter der polnischen Mannschaft
ebenso an den olympischen Winterspielen 2006 in
Turin teil. Weithin bekannt ist die Schule darüber
hinaus für ihre Bildungsinitiativen. Im 2003 von der
„Gazeta Wyborcza“ (einer großen polnischen Tageszeitung) und dem Zentrum bürgerschaftliche und
politische Bildung organisierten landesweiten Wettbewerb errang sie den Titel einer „Schule mit Klasse“.
Seit vielen Jahren veranstaltet sie Sommercamps für
Kinder aus der Gemeinde Witnica und deren Eltern
in Pogorzelica an der Ostsee. Enormen Anteil an dieser Erfolgsgeschichte haben die Schulleiterin Elżbieta
Kwaśna und die Lehrerinnen Zofia Pocztarek (sie
leitet die hiesige Sport-AG) sowie Urszula Nowicka,
die gemeinsam mit den Schülerinnen und Schülern
die Schulzeitung „Szkolny Bigos“ [frei übertragen:
„Schul-Allerlei“] herausgibt. Sie kann man nicht nur
in der Schule selbst, sondern auch am Zeitungskiosk
im Dorf erwerben. Im Schulzeitungswettbewerb der
Wojewodschaft errang sie 1997 den ersten Platz.
Der hiesige Kindergarten „Im Mittelpunkt der
Welt“ erhielt 2007 in Paris eine Auszeichnung für
148
Plan rozmieszczenia baraków w obozie przymusowych robotników kolejowych z lat ostatniej wojny
autorstwa Jerzego Kryszaka. Archiwum Państwowe, Gorzów Wlkp.
Lageplan der Baracken im Zwangsarbeitslager der Reichsbahn aus den letzten Kriegsjahren, angefertigt von Jerzy Kryszak.
Staatsarchiv in Gorzów Wlkp.
das von seiner damaligen Leiterin Grażyna Aloksa mit einem außergewöhnlichen Einfallsreichtum
ausgestaltete Programm zur künstlerischen und kulturellen Bildung der jüngsten Dorfbewohner, eben
im Geiste der europäischen Integration. Höhepunkt
dieses Projekts war eine aufregende Reise der Kinder
nach Brüssel, auf der sie von ihren Altersgenossen
aus den Partnerkindergärten in Gniezno und Müncheberg begleitet wurden. Den Anlass hierzu bildete
der Beitritt Polens zur Europäischen Union im Jahre
2004. Dorthin hatten sie eine große, aus Bauklötzern
gebaute „Arche der Guten Nachrichten“ mitgebracht.
Die vom Kindergarten erfolgreich umgesetzten Projekte wurden in mehreren Eigenpublikationen ausführlich beschrieben.
Ebenso sehr aktiv ist seit Jahren der Frauenchor
„Nowinianki“, der auf den regionalen Musikfestivals
ebenso viele Preise erringt. Auch die katholische
Pfarrgemeinde ist sehr engagiert und organisiert eigene Erntedankfeste sowie Festivals, auf denen die
unterschiedlichsten Marienlieder vorgetragen werden. Stanisław Dochniak, langjähriger Probst und
leidenschaftlicher Fußballfan, erntet darüber hinaus
viel Anerkennung bei den hiesigen Sportvereinen.
Die Freiwillige Feuerwehr des Ortes richtete 2008
in einer alten, verlassenen Schmiede ihren Club
Nowiny Wielkie - Döllensradung
jeszcze ślady fundamentów po barakach oraz niekompletną studnię artezyjską. Wkrótce zbudowano
tu tak zwany „Kuwejt”, czyli kolejową stację przeładunkową ropy naftowej, wydobywanej z odwiertu w pobliskiej wsi. Podczas jej budowy betonowe
fundamenty baraków zostały wykopane i do roku
2012 zachowało się kilka ich fragmentów, zebranych
w jednym miejscu.
Nowinianie na olimpiadzie w Turynie
i docenieni w Paryżu
W ostatnim półwieczu mieszkańcy wsi dali się poznać nie tylko w gminie, ale i w dalszej okolicy, jako
ludzie niezwykle energiczni i twórczy, których owoce pracy są znane nawet poza granicami kraju. Przykładem jest tutejsza Szkoła Podstawowa ze swoim
uczniowskim klubem saneczkarskim, założonym w
roku 1996 przez nauczyciela Jacka Zagozdę. Dwaj
jego członkowie: Krzysztof Lipiński i Marcin Piekarski, po zdobyciu tytułów mistrzowskich w zawodach krajowych, znaleźli się w reprezentacji Polski
na zimową olimpiadę w Turynie w roku 2006. Szkoła słynie także z innych inicjatyw dydaktycznych
i opiekuńczych. W roku 2003 w konkursie krajowym
Nowiny Wielkie - Döllensradung
„Gazety Wyborczej” i Centrum Edukacji Obywatelskiej zdobyła tytuł „Szkoły z klasą”. Od lat prowadzi akcję obozów letnich dla dzieci i ich rodziców z
gminy Witnica nad morzem w Pogorzelicy. Wielkie
w tym zasługi dyrektorki Elżbiety Kwaśnej i nauczycielek: Zofii Pocztarek, prezeski klubu sportowego
i Urszuli Nowickiej - opiekunki gazetki szkolnej
„Szkolny Bigos”. Pismo można było nabyć nie tylko
w szkole, ale i w wiejskim kiosku „Ruchu”. W roku
1997 w wojewódzkim konkursie na szkolne gazetki
zdobyła ona pierwsze miejsce.
Tutejsze przedszkole „Na Środku Świata” w roku
2007 odbierało w Paryżu nagrodę za rozwijany
z niezwykłą fantazją przez jego dyrektorkę, Grażynę Aloksę, program kulturalnego i europejskiego
wychowania najmłodszych mieszkańców wsi. Punktem kulminacyjnym projektu był wyjazd dzieci wraz
przedszkolakami z Gniezna i Müncheberga do Brukseli z okazji akcesu Polski do Unii Europejskiej w
2004 roku. Pojechały tam ze swą wielką Arką Dobrej
Wiadomości, skręconą z dużych klocków do zabaw.
Realizowane z powodzeniem projekty Przedszkola
są opisane w kilku publikacjach książkowych.
Od lat we wsi działa chór kobiecy „Nowinianki”, zdobywający laury na przeglądach regionalnych.
149
„Kuźnia“ (Schmiede) ein. Unbedingt erwähnen
muss man in der Aufzählung all jener, die zur Ausgestaltung des sozialen und kulturellen Lebens im
Dorf beitragen, das seinen ganz eigenen Erfindergeist offenbarendes Dorfgemeinschaftshaus im sehr
schön erhaltenen, ehemaligen Wirtshaus von Döllensradung. Aus Mitteln des EU-Förderprogramms
„Internetdorf “ wurden 10 allgemein zugängliche
Computerarbeitsplätze eingerichtet. Es verwundert
daher nicht, dass die Ortsvorsteherin von Nowiny
Wielkie, Grażyna Dudek, 2010 im Rahmen des landesweiten Wettbewerbs „Ortsvorsteher des Jahres“
als Siegerin hervorging.
Dino-Werkstatt, Gänsefarm,
Fuhrpark und Revier der Grablichter
Seit den Jahren der Volksrepublik Polen sind hier
Holzfirmen ansässig. Am Bahnhof wird Brenn-, Bau
und sog. Grubenholz gelagert, gleich neben ihm erstreckt sich ein entsprechender Fuhrpark. Über fast
zwei Jahrzehnte hinweg, bis in die Umbruchszeit
hinein, befand sich am Bahnhof ebenso ein Lager
für Teer, das im Straßenbau als Bindemittel eingesetzt wurde. In den 80er und 90er Jahren des letzten
Jahrhunderts unterhielt das staatliche Erdöl- und
Erdgasunternehmen hier eine Station zum Umladen
des Erdöls in Kesselwagen der Bahn.
Seit Jahren baut Landwirt Tadeusz Błauciak seinen hiesigen, auf einer großen Gänse- und Rinderzucht beruhenden Betrieb erfolgreich weiter aus,
Adam Wojtuściszyn stellt Grablichter her, und Józef
Drozda leitet das bekannte, gleichnamige internationale Speditionsunternehmen.
Vor allem jedoch ist Nowiny Wielkie für die
hiesige „Dino-Werkstatt“ berühmt, d.h. dem von
Krzysztof Kuchnio bereits vor Jahren begründeten
Unternehmen, das Dinosaurier-Modelle herstellt,
die an Dinosaurierparks in Polen und Deutschland
geliefert werden. Im Jahre 2007 legte er einen ähnlichen Park in Nowiny Wielkie an, der eine hervorragende Ergänzung zu einem Ausflug zum Zoo Safari
im nahe gelegenen Świerkocin bildet. Im Jahre 2010
richtete Krzysztof Kuchnio auf dem Parkgelände einen Ausstellungsraum ein, in dem Versteinerungen
und Kristalle gezeigt werden, die im Übrigen auch
käuflich erworben werden können.
Von 2000 bis 2010 wird Nowiny Wielkie an
das Wasser-, Abwasser- und Gasleitungsnetz angeschlossen, womit nun inmitten der dörflichen Landschaft Straßen und Gehwege wie in der Stadt gebaut
werden können.
Także katolicka wspólnota religijna wyróżnia się w
gminie organizowaniem własnych dożynek, przeglądów pieśni o tematyce maryjnej, a jej długoletni proboszcz, ksiądz Stanisław Dochniak (także zapalony
piłkarz), zyskuje sobie dodatkowe uznanie w kręgach
sportowych. Tamtejsza jednostka OSP urządziła w
2008 roku w starej opuszczonej kuźni strażacki klub
„Kuźnia”. Do tych środowisk, ożywiających życie
społeczno-kulturalne wsi, dodać należy pracującą z
inwencją wiejską świetlicę, zlokalizowaną w pięknie
utrzymanej dawnej niemieckiej gospodzie, w której
ze środków europejskiego programu „Wioska internetowa” urządzono 10 ogólnodostępnych stanowisk
komputerowych. Nic więc dziwnego, że sołtys Nowin Wielkich, Grażyna Dudek, w roku 2010 została
laureatką krajowego konkursu o tytuł Sołtysa Roku.
Wytwórnia smoków, hodowla gęsi,
baza tirów i zagłębie zniczy
Od lat Polski Ludowej działają tu firmy drzewne. Stacja kolejowa jest składnicą drewna opałowego, budowlanego oraz tzw. kopalniaków, a obok niej
istnieje baza transportowa. Na stacji istniała także
przez ponad dwa dziesięciolecia, do okresu ustrojowych przemian, baza magazynowa smoły używanej
w drogownictwie. W latach 80/90. XX w. Zakład
Górnictwa Nafty i Gazu miał tu urządzenia do przeładunku ropy, dostarczanej samochodami z pobliskiej kopalni do cystern kolejowych.
Od lat z rozmachem rozwija tu swe gospodarstwo
rolne Tadeusz Błauciak, prowadząc dużą hodowlę gęsi i bydła. Adam Wojtuściszyn specjalizuje się
w produkcji zniczy, a Józef Drozda kieruje znaną firmą międzynarodowego transportu samochodowego.
Przede wszystkim są Nowiny Wielkie słynne
z czynnej tu „wytwórni smoków”, czyli firmy wytwarzającej modele dinozaurów, które są wysyłane do
parków dinozaurów w Polsce i w Niemczech. Jej twórca i właściciel, Krzysztof Kuchnio, w roku 2007 założył także podobny park w Nowinach Wielkich i jest
on znakomitym dopełnieniem programu wycieczek
organizowanych do ZOO Safari w pobliskim Świerkocinie. Krzysztof Kuchnio w roku 2010 otworzył na
terenie Parku salę ekspozycyjną z kolekcją kryształów
i skamielin, których okazy można także tutaj nabyć.
W latach 2000-2010 do Nowin Wielkich doprowadzono wodociąg, sieć kanalizacyjną i gazową,
otwierając tym samym drogę do budowy miejskich
ulic – wśród wiejskiego krajobrazu.
Odwiedziny berlińskich herrnhutów (stoją) w Przedszkolu
Na Środku Świata, którego budynek był przed wojną domem
modlitwy tej grupy wyznaniowej. W środku oparta o kamień
Grażyna Aloksa w otoczeniu personelu i tłumacza.
Besuch von den Berliner Herrnhuter (stehend) im
Kindergarten „Im Mittelpunkt der Welt“, dessen Gebäude
vor dem Krieg Gebetshaus dieser Religionsgemeinschaft war.
In der Mitte, an den großen Stein angelehnt, Grażyna Aloksa
im Kreise ihrer Mitarbeiter und des Dolmetschers.
Stary i nowy budynek szkoły.
Altes und neues Schulgebäude.
Ongiś gospoda - dziś świetlica wiejska.
Einst Wirtshaus, heute Dorfgemeinschaftshaus.
Wytwórnia atrap dinozaurów Krzysztofa Kuchnio.
Die Dinosaurierwerkstatt von Krzysztof Kuchnio.
150
Nowiny Wielkie - Döllensradung
Nowiny Wielkie - Döllensradung
151
Na miejscu rozebranego tartaku i wytwórni prawideł
urządzono stadion wiejski.
An der Stelle des abgetragenen Sägewerks sowie des Hufe
und Schuhspanner herstellenden Betriebs wurde das örtliche
Stadion errichtet.
Huragan z 11 września 2011 roku powalił rosnący
w ogrodzie przedszkola, owiany legendami, dąb Bajtek.
Der verheerende Sturm vom 11. September 2011 hatte auch
die im Garten des Kindergartens stehende Märcheneiche
„Bajtek“, um die sich zahlreiche Sagen und Legenden ranken,
umgerissen.
Nowoczesne gospodarstwo rolne Tadeusza Błauciaka.
Foto: A. Olędzki, 2011.
Der moderne landwirtschaftliche Betrieb
von Tadeusz Błauciak. Foto: A. Olędzki, 2011.
Baza transportowa firmy „Drozda”.
Fuhrpark der Fa. „Drozda“.
Dworzec towarowy. Składowisko drewna oraz „Kuwejt”- przepompownia ropy naftowej wydobywanej nad Wartą.
Foto: A. Ćwiertnia, 1995.
Güterbahnhof. Holzlagerplatz und „Kuweit“ (Umladestation für an der Warthe gefördertes Erdöl).
Foto: A. Ćwiertnia, 1995.
Świerkocin - Fichtwerder
152
Nowiny Wielkie - Döllensradung
ber dieses wohl bekannteste der neuen Dörfer im Warthebruch berichtet bereits eine
Legende, wie es von einer einst unbewohnten Insel,
von der aus man den Kampf gegen das Wasser aufnahm, zu einem regionalen Zentrum mit einer bedeutenden Fähre einschließlich Anleger aufstieg.
Aus der Ortsgeschichte
Die Entstehung des Ortes ist eng mit dem Vorhaben verbunden, Netze- und Warthebruch urbar zu
machen sowie damit für eine landwirtschaftliche
Besiedlung zu erschließen. Noch im Jahr 1762 berief Friedrich II. eine Kommission, die hiermit verbundene Arbeiten durchführen sowie die Neumark
nach den erheblichen Zerstörungen des Siebenjährigen Kriegs (1756-1763) wiederaufbauen sollte. Ihr
stand Franz Balthasar Schönberg von Brenckenhoff
vor, ein hervorragender Organisator. Die entsprechenden Arbeiten wurden von der polnischen
Grenze aus, in der Umgebung von Driesen (heute
Drezdenko) aufgenommen, wo Brenckenhoff seine
Zentrale zur Koordinierung der Maßnahmen im
Rahmen der Umsetzung des Vorhabens einrichtete.
Als sich 1766 die Arbeiten dann der Warthe näherten, fiel der Beschluss, auf der Hälfte des Wasserweges zwischen Netze- und Warthemündung ein
neues Gebäude für diese Kommission zu errichten,
um von hier aus, in der Nähe, die durchzuführenden Arbeiten besser beaufsichtigen zu können. So
begann man nun auf einer bislang unbewohnten
Insel ein Commissionshaus zu bauen, und um den
Beamten entsprechende Transportmittel sowie den
herbeigebrachten Kolonisten ausreichend Zugkräfte
zur Verfügung zu stellen, errichtete man 1767 etwa
einen Kilometer nördlich der Insel, auf den Feldern
des königlichen Gutes Pyhrene (heute Pyrzany), ein
Gestüt. Auf der Insel wurde ebenso eine Brennerei
mit einer Brauerei gebaut, die Kolonisten aus dem
eigens unweit gegründeten Hopfenbruch (heute
Chmieliniec) mit Hopfen beliefern sollten, um der
königlichen Kasse Einkünfte zu sichern. Für eine bequeme Überquerung der Warthe errichtete man eine
vierteilige Brücke, die jedoch dem Druck immer
wieder auftreffender Eisschollen nicht standhielt,
o najsłynniejsza z nowych wsi Błot Warciańskich, z legendą mówiącą o błyskawicznym
awansie z niezamieszkałej wyspy w punkt dowodzenia w walce z wodami Warty, regionalne centrum
administracyjne i ważna rzeczna przeprawa z przystanią. Obecnie to miejscowość coraz bardziej opromieniona dumą z rosnącej popularności mierzonej
w skali walorów turystycznych.
Z dziejów wsi
Czas narodzin Świerkocina wiąże się z projektem
wykorzystania Błot Noteckich i Błot Warciańskich
do celów osadnictwa rolniczego. Jeszcze w roku
1762 król Fryderyk II powołał komisję dla przeprowadzenia prac z tym związanych oraz z zadaniem
Fragment mapy sztabowej roku 1963 z reliktami dawnego
zakola rzeki i jej nowym korytem.
Ausschnitt einer Stabskarte aus dem Jahre 1963 mit Überresten
einer ehemaligen Flussschleife und dem neuen Flussbett.
Fragment szkicu sytuacyjnego miejsca planowanego zainstalowania promu (1782). Widoczna skarpa z fragmentem wsi
kolonistów i ich działów gruntów oraz domem inspektora wałów, a pomiędzy nimi port rzeczny (Ablage).
Nurt Warty potraktowano tu umownie, bez zaznaczenia wyspy, ale widoczny jest kanał ulgi, który miał chronić skarpę rzeki
przed podmywaniem, potem poszerzony stał się korytem głównego nurtu Warty.
Ausschnitt aus einer Lageskizze des Ortes, an dem die Fähre eingerichtete werden sollte (1782). Sichtbar ist eine Böschung mit
einem Teil des Kolonistendorfes, ihren Grundstücken sowie das Haus des Deichinspektors, zwischen ihnen der Flusshafen,
„Ablage“ genannt. Den Warthelauf nahm man hier lediglich symbolisch, ohne die Insel zu markieren, sichtbar ist jedoch
der Entlastungskanal, der die Böschung vor einer Auswaschung schützen sollte; später verbreitert diente er als Flussbett
des Hauptstroms der Warthe.
154
Świerkocin - Fichtwerder
odbudowy Nowej Marchii ze zniszczeń wojny siedmioletniej (1756-1763). Na jej czele postawił wybitnego organizatora Franza Balthasara Schönberga
von Brenckenhoffa. Pracę rozpoczęto od granicy
F. B. von Brenckenhoff. Sztych według C.F.R von
Liszewsky’ego.
F. B. von Brenckenhoff. Stich nach C.F.R von Liszewsky.
Fragment mapy Dannemanna z 1. połowy XIX w. z zaznaczonym dawnym wałem letnim (Sommerdamm),
usypanym przez olędrów z Jenina.
Ausschnitt aus einer Karte Dannemanns (erste Hälfte des 19. Jahrhunderts) mit hervorgehobenem Sommerdamm,
der von den Holländern aus Gennin (heute Jenin) aufgeschüttet wurde.
Świerkocin - Fichtwerder
155
woraufhin man sie nach Jahren eines erfolglosen
Kampfes gegen das Eis 1779 schließlich gänzlich abriss und an ihrer Stelle eine Fähre einrichtete.
Das Brenckenhoff vom König gesetzte Ziel
konnte, umgesetzt trotz größter Schwierigkeiten,
allmählich verwirklicht werden und so schritten die
Arbeiten von der Netzmündung hin zur Warthe bei
Zantoch (Santok) bis in die Umgebung von Vietz
(Witnica) fort. Hier wiederum entstanden zahlreiche neue Ortschaften. So wurde auch Fichtwerder,
das heutige Świerkocin, mit seiner „Beamteninsel“
zu einer Kolonie, in der man 1774 hier 42 Arbeiter- und Handwerkerfamilien ansiedelte, die jeweils
eine Wohnung in einem Zwillingshaus mit einem
kleineren, fünf Morgen umfassendes Grundstück
für einen Garten sowie als Kuhweide erhielten.
Ein Jahr später wurde die Kommission aufgelöst und Brenckenhoff zu ähnlichen Aufgaben nach
Pommern gesandt. Mit der Fertigstellung des Werks,
d.h. der Begradigung der Warthe, ihrer Eindeichung, der Trockenlegung der gewonnenen Flächen
sowie ihrer Besiedlung mit Kolonisten wurde der
Präsident der Küstriner Kammer, also der Verwalter der königlichen Güter, Carl Christian Heinrich
Graf von Logau beauftragt. Aufgelöst wurde ebenso
das Gestüt, in deren Gebäuden nun die Verwaltung
über mehrere Kolonien untergebracht wurde; diese
waren in der Umgebung der dem König gehörenden
Ländereien entstanden. Das ehemalige Vorwerk mit
dem Gestüt erhielt den Namen Amt Pyrehne. Darüber hinaus verlegte man Brauerei und Brennerei von
der Insel hierher.
Mit der Auflösung der Kommission wurde das
Amt des Generalaufsehers über die Deiche und den
Flusslauf nach Küstrin verlegt, sowie in Fichtwerder
eine bis heute bestehende untere Behörde eingerichtet, die entsprechende Aufgaben der Wasseraufsicht
wahrnimmt. Die Verwaltung der Kolonien war noch
bis 1838 tätig, eine eigenständige Ortschaft mit dem
Namen Amt Pyrehne bestand jedoch noch in den
folgenden etwa neunzig Jahren, bis sie dann in die
Gemeinde Hopfenbruch eingegliedert wurde. Die
Güter hatte zu jener Zeit der örtliche Arzt, Dr. Max
Seyffert, erworben.
Nach 1945 war dem Ort Amt Pyrehne keine
polnische Entsprechung vergönnt. Auf der aus dem
Jahre 1963 stammende Karte wird er Pyrzany zugerechnet. Heute ist er Teil Świerkocins. Das Hauptgebäude des ehemaligen Gestüts und späteren Amtshauses brannte 1945 nieder, in den ausgebauten
Objekten des Seitenflügels sowie den Wirtschaftsgebäuden befindet sich gegenwärtig der Landferienhof
von Janina Urbańska-Czeszejko. Die Familie knüpft
156
Plan budowlany browaru i gorzelni w Amt Pyrehne.
Bauplan der Brauerei und Brennerei im Amt Pyrehne.
Gospodarstwo agroturystyczne Janiny Urbańskiej-Czeszejko.
Landferienhof von Janina Urbańska-Czeszejko.
die Traditionen des ehemaligen Gestüts an und hält
Koniks, eine Ponyrasse aus dem mittel- und osteuropäischen Raum.
Durch Świerkocin fließen zwei Kanäle, die der
Entwässerung des sich hier von Wepritz (Wieprzyce) bis nach Warnitz (Warnice) erstreckenden,
sog. Hinterdeiches dienen. Nahe des Ortszentrums
der Wepritzer Graben, und etwas nördlich hiervon
der Massow-Kanal (heute Maszówek), einst auch
Amtskanal genannt, in den hier der Achtzehnfüssige
Graben (er ist 18 Fuß breit) mündet. Der MassowKanal ist zugleich hauptsächlich für die Aufnahme
des Grundwassers sowie der Warthezuflüsse in diesem Gebiet verantwortlich.
Świerkocin - Fichtwerder
z Polską w rejonie Drezdenka, gdzie Brenckenhoff
urządził swój ośrodek kierowania realizacją projektu.
Gdy roboty w roku 1766 zbliżały się do Warty,
zapadła decyzja o zbudowaniu budynku komisji
w połowie drogi wodnej między ujściem Noteci a
ujściem Warty, by tu, z bliska, można było sprawnie kierować prowadzonymi pracami. I tak na niezamieszkałej dotąd wyspie zaczęto wznosić Commissionshaus, a w celu zapewnienia urzędnikom
środka transportu oraz sprowadzanym kolonistom
siły pociągowej w roku 1767 urządzono tu stadninę
koni. Położona była ona w odległości około jednego kilometra na północ od wyspy, na polach królewskiej wsi Pyrzany. Na wyspie zbudowano także
gorzelnię z browarem, do którego chmiel mieli dostarczać koloniści ze specjalnie w tym celu założonej
w pobliżu wsi Hopfenbruch/Chmieliniec, aby zabezpieczyć dochody do królewskiej kasy. Dla wygodnej przeprawy przez Wartę wzniesiono czteroczęściowy most, który jednak nie wytrzymał naporu
kry i po kilku latach bezskutecznej walki z lodem
w roku 1779 trzeba go było rozebrać, wprowadzając
w jego miejsce prom.
Cel postawiony Brenckenhoffowi przez króla,
choć realizowany z dużymi trudnościami, powoli był osiągany i prace od ujścia Noteci do Warty
w Santoku przesunęły się w rejon Witnicy. W okolicy powstało wiele nowych miejscowości. Także Świerkocin z wyspy urzędników zamienił się
w kolonię, gdy w roku 1774 osiedlono tu 42 rodziny
robotniczo-rzemieślnicze, z których każda otrzymała mieszkanie w bliźniaczym domku i niewielką
5-morgową działkę na ogród i utrzymanie krowy.
Rok później komisja została rozwiązana,
a Brenckenhoff oddelegowany do podobnych zadań
na Pomorzu. Dokończenie dzieła prostowania koryta Warty, jej obwałowania, osuszenia pozyskanych
gruntów i zasiedlenia ich przez kolonistów powierzono prezydentowi kostrzyńskiej kamery (czyli
Świerkocin - Fichtwerder
krajowemu nowomarchijskiemu zarządowi dóbr
królewskich), hrabiemu Carlowi Christianowi Heinrichowi von Logau. Rozwiązano także stadninę
koni, w której zabudowaniach, o nazwie Amt Pyrehne, umieszczono zarząd nad kilkoma koloniami
powstałymi w okolicy na ziemiach należących do
króla. Tutaj także przeniesiono z wyspy browar z
gorzelnią.
Wraz z likwidacją komisji do Kostrzyna przeniesiono urząd generalnego nadzorcy wałów i nurtu
rzeki, ustanawiając w Świerkocinie (istniejącą do
dziś) placówkę władz nadzoru wodnego niższego
szczebla (patrz foto obok). Zarząd nad koloniami
pracował do roku 1838, ale odrębna miejscowość
o nazwie Amt Pyrehne istniała jeszcze przez około dziewięćdziesiąt lat, kiedy to przyłączona została
do gminy Hopfenbruch/Chmieliniec. Obiekt w tym
czasie kupił miejscowy lekarz, dr Max Seyffert.
Po roku 1945 miejscowość o nazwie Amt Pyrehne nie doczekała się polskiego odpowiednika. Na
mapie z roku 1963 zaliczona została do Pyrzan. Dziś
jest to część Świerkocina. Budynek główny dawnej stadniny, a potem urzędu spłonął w roku 1945,
a w rozbudowanych obiektach oficyny i zabudowaniach gospodarczych znajduje się obecnie gospodarstwo agroturystyczne Janiny Urbańskiej-Czeszejko.
Rodzina kontynuuje tradycje dawnej stadniny, hodując stado koników polskich.
Przez Świerkocin przepływają dwa kanały odwadniające zawale wieprzycko-warnickie. Blisko
centrum wsi Kanał Wieprzycki i nieco na północ
kanał Maszówek/Massow Kanal, zwany też dawniej
Amt Kanal, który tutaj łączy się z kanałem Osiemnastka/Achtzehnfüssiger Graben (nazwany od 18
stóp szerokości). Kanał Maszówek jest głównym kanałem odprowadzającym wody gruntowe i dopływy
Warty tego zawala.
Na północnym skraju wsi państwo Renata i Soeren Rassmusenowie, małżeństwo polsko-duńskie,
założyli w roku 1996 jedyne w Polsce ZOO Safari,
cieszące się wielkim zainteresowaniem turystów.
Dziś zamarł ruch barek na lubuskich odcinkach
Warty i Odry. Przeminęło ich znaczenie, jako ważnych w gospodarce dróg wodnych. W ostatnich latach władze miast i gmin zlokalizowanych wzdłuż
nich czynią starania o ożywienie tych rzek w wymiarze turystycznym. Efektem jest projekt budowy
w Świerkocinie mariny - małego rzecznego portu.
Tradycje w tej dziedzinie są tu stare, bo w wiekach
od XVIII do XX przystań rzeczna w Fichtwerder odgrywała istotną rolę w gospodarce leśnej, dla okolicznych majątków ziemskich, wsi i pobliskich hut szkła.
157
Am nördlichen Ortsrand legten Renata und
Soeren Rasmussen, ein polnisch-dänisches Ehepaar,
1996 den in Polen einmaligen Safari-ZOO an, der
sich bei Touristen eines großen Interesses erfreut.
Heute ruht der Schiffsverkehr auf den Abschnitten der Warthe und Oder in der Wojewodschaft Lubuskie. Ihre einstige Bedeutung als volkswirtschaftlich wichtige Wasserstraßen ist geschwunden. In den
letzten Jahren bemühen sich die Anrainerstädte und
-gemeinden nun verstärkt darum, zumindest den
Wassertourismus auf und entlang der Flüsse wiederzubeleben. So ist u.a. geplant, in Świerkocin eine
Marina, d.h. einen kleinen Flusshafen, zu errichten.
Diese Traditionen reichen weit in die Ortsgeschichte
zurück, da die Anlegestelle in Fichtwerder vom 18.
bis zum 20. Jahrhundert eine wesentliche Rolle für
die Forstwirtschaft, die umliegenden Ländereien, das
Dorf selbst sowie die in der Nähe gelegenen Glashütten einnahm.
Ortsname
Langen-Werder, Ficht-Werder und zuletzt Fichtwerder sind Zusammensetzungen aus „Fichte“ und
„Werder“, letzteres als topographische Bezeichnung
für eine Insel inmitten des Flusses. Am 28. August
1945 setzte der Beauftragte der neuen polnischen
Regierung die Bürgermeister und Ortsvorsteher auf
einer Versammlung darüber in Kenntnis, dass die
für die Polonisierung der deutschen Ortsnamen in
der Wojewodschaft Poznań zuständige Kommission
festgelegt habe, dass die Ortschaft Fichtwerder von
nun an den Namen Świerkocin tragen werde. Offiziell wurde dies im Posener
Wojewodschaftsblatt Nr. 12
vom 8. November 1945 bekannt gegeben. Die Fichte
als namensgebendes Zeichen
bildet einen Bestandteil des
Amtssiegels der Gemeinde
Fichtwerder.
Einwohnerzahlen
Im Jahre 1809: 275; des Weiteren: 1861: 869; 1900:
687; 1925: 633; 1933: 583; 1939: 492; Dezember
1946: 303; 2000: 246 sowie 2010: 225.
Kirche
Einige Autoren, die sich der Geschichte Fichtwerders bzw. Świerkocins zuwenden, geben irrtümlich
158
1768 oder 1770 als Datum einer ersten Besiedlung
der Ortschaft mit Kolonisten an, währenddessen
dies erst 1774 der Fall war. Unstimmigkeiten treten
ebenso dort auf, wo die Jahreszahlen 1846/1848 als
Daten der Errichtung eines ersten Gotteshauses genannt werden. Heute wissen wir bereits, dass am 12.
Juni 1780, also sechs Jahre nach Begründung dieser
neuen Ortschaft, 41 hiesige Kolonisten, die bis dato
die Kirche in Pyrehne besuchten, den König um finanzielle Unterstützung zum Bau einer eigener Kirche baten. In ihrer Begründung schrieben sie, dass
es ihnen selbst hierfür noch nicht reiche, da ihre im
Gelände des Vordeiches gelegenen Felder ständig
noch immer überschwemmt würden und sie daher
keine einzige Ernte von ihren fünf Morgen großen
Feldern haben einfahren können. Zwar unterstützte
der König den Kirchenbau nicht, dafür finanzierte
er aber die Errichtung eines Schulmeisterhauses,
d.h. des Wohngebäudes für den Lehrer. Neben einer Wohnung für die Lehrkraft verfügten derartige,
damals errichtete Gebäude gewöhnlich ebenso eine
„Unterrichtsstube“, die häufig gleichermaßen als
Ort für gemeinsame Gebete der Einwohner genutzt
wurde. Mag sein, dass es sich auch in diesem Falle
so verhielt. Im Jahre 1784 schreibt man dann von
dem Bau einer Kirche, für 1795 wird erwähnt, dass
der König 60 Taler für ihren Ausbau bereitstellte. In
einer Dorfbeschreibung aus dem Jahre 1809 wird
hingegen kein Gotteshaus erwähnt, obgleich von
einem Haus der Religionsgemeinschaft die Rede ist.
Insoweit ist es wahrscheinlich, dass es sich nach wie
vor um jenes Schulgebäude handelte, das zugleich zu
einem Gebetshaus ausgebaut wurde und als Kirche
bezeichnet wird. Dieses Haus gab es noch bis in die
Zwischenkriegszeit hinein.
Hieraus kann nun abgeleitet werden, dass die
heutige, 1848 geweihte Kirche bereits das zweite Gotteshaus im Ort ist, nun jedoch bereits als „richtige“
Kirche. Zu jener Zeit nahm der Lehrer aus Pyrehne
die hiermit verbundenen seelsorgerischen Aufgaben
war, handelte es sich doch um eine Filialkirche der
dortigen Pfarrgemeinde. Das neue Gebäude wurde
als Fachwerkbau errichtet, die Zwischenräume mit
Lehm gefüllt; bereits 1850 wurde jedoch die Front
mit Ziegelsteinen ummauert, die der Kirche neogotische Züge verliehen. Im Jahre 1895 verstärkte man
die gesamte Konstruktion, das Fachwerk wurde nun
vollständig von Ziegeln ersetzt. Umfangreichere Arbeiten führte man nochmals 1934 durch, als die Fassaden verputzt wurden.
Die Sprengung der unweit gelegenen Brücke sowie den Durchmarsch sowjetischer Truppen überŚwierkocin - Fichtwerder
Nazwa
Langen Werder, Ficht Werder i ostatnia Fichtwerder
wywodzi się od Fichte – ‘świerk’ i Werder – ‘ostrów,
wyspa na rzece’. Dnia 28 sierpnia 1945 roku Pełnomocnik Rządu RP w Gorzowie poinformował
na zebraniu polskich burmistrzów i wójtów, że w
wyniku prac działającej w Poznaniu komisji dla
spolszczenia nazw miejscowości województwa poznańskiego, wieś Fichtwerder będzie się od tej pory
nazywała Świerkocin. Oficjalnie ogłoszone to zostało w „Poznańskim Dzienniku Wojewódzkim” nr 12
z dnia 8 listopada 1945 roku. Świerk, jako znak wsi,
umieszczony został na urzędowym stemplu gminy
Fichtwerder.
Liczba mieszkańców
W roku 1809 - 275; 1861 - 869; 1900 - 687; 1925
- 633; 1933 - 583; 1939 - 492; grudzień 1946 - 303;
2000 - 246; 2010 - 225.
Kościół
Niektórzy autorzy, piszący na temat historii Świerkocina, dla określenia daty osadzenia tu kolonistów
podają mylnie lata 1768 lub 1770, podczas gdy miało to miejsce dopiero w roku 1774. Występują także
nieścisłości, gdy podaje się lata 1846/1848, w których we wsi miał się pojawić pierwszy dom boży.
Dziś wiemy już, że 12 czerwca 1780 roku, a więc
po sześciu latach urządzania się w nowej miejscowości, 41 tutejszych kolonistów, korzystających dotąd ze świątyni w Pyrzanach, zwróciło się do króla
z prośbą o pomoc finansową na budowę własnego
kościoła. W uzasadnieniu pisali, że ich samych na to
nie stać, bowiem ich pola położone na międzywalu
są wciąż zalewane wodą i do tej pory ani razu nie
udało się zebrać plonów z tych 5-morgowych działek. Król wprawdzie pomocy w budowie kościoła nie
Świerkocin - Fichtwerder
udzielił, ale za to sfinansował postawienie obiektu o
nazwie Schulmeisterhaus, czyli domu dla nauczyciela. Stawiane wówczas budynki tego typu, poza
mieszkaniem dla pedagoga, miały zazwyczaj także
izbę lekcyjną, często wykorzystywaną jako miejsce
zbiorowych modłów mieszkańców wsi. Być może
i tak stało się w tym wypadku. W roku 1784 pisze się
o budowie kościoła, a w roku 1795 o dotacji króla
w wysokości 60 talarów na jego rozbudowę. Jednak
w opisie wsi z roku l809 nie wymienia się budynku
kościelnego, choć jest mowa o domu gminy religijnej,
więc prawdopodobnym jest, że nadal to tylko wspomniana szkoła, będąca zarazem rozbudowanym domem modlitwy, określanym także jako kościół. Dom
ten zachował się do okresu międzywojennego.
Z powyższych faktów wynika, że obecna świątynia, poświęcona w roku 1848, była drugim domem
bożym we wsi, choć tym razem już w postaci kościoła z prawdziwego zdarzenia. W tym czasie posługę
duszpasterską pełnił w nim nauczyciel z Pyrzan,
bowiem był to filialny kościół parafii w Pyrzanach.
Nowy obiekt zbudowano w konstrukcji ryglowej
wypełnionej szachulcem, czyli gliną, ale już w roku
1850 fronton kościoła obmurowano cegłą, nadając
mu cechy neogotyckie. W 1895 roku wzmocniono
konstrukcję, a szachulec wszędzie zastąpiono cegłą.
Większe prace przeprowadzono raz jeszcze w roku
1934, kiedy to otynkowano ściany.
Czas wysadzenia pobliskiego mostu i okres pobytu tu wojsk radzieckich w 1945 roku kościół przeszedł na ogół zwycięsko, jeśli nie liczyć zdemolowania wnętrza wraz z organami.
Zlot rychciczan
W roku zakończenia wojny w Świerkocinie zamieszkało wiele rodzin z różnych stron Polski. Największą zwartą grupę stanowili dawni mieszkańcy
wsi Rychcice, dziś ukraińskiej Richticzi, leżącej
w pobliżu Drohobycza.
Polacy-katolicy wyjechali z Rychcic kilkoma
transportami całą parafią, z kapłanem i wyposażeniem zbudowanego przez ich ojców kościoła. Jeden
z tych transportów 17 września 1945 roku dotarł do
Witnicy. W ciekawym studium antropologicznym,
poświęconym rychciczanom osiedlonym w tej gminie, autorstwa Macieja Dudziaka, a opublikowanym
w gorzowskim „Nadwarciańskim Roczniku Historyczno-Archiwalnym” z roku 1997 czytamy, że
z grupy przybyłej do Witnicy, w Pyrzanach osiadły
3 rodziny, w Boguszyńcu i Białczyku po 7, w Mosinie 10, w Witnicy 11, w Świerkocinie zamieszkało
159
stand die Kirche im Allgemeinen erfolgreich, rechnet man die zerstörten Innenräume sowie Orgeln
nicht hinzu.
Von Rychcice nach Świerkocin
Gleich nach Kriegsende, noch 1945, kamen aus
allen Gegenden Polens zahlreiche Familien nach
Świerkocin. Die größte geschlossene Gruppe unter
ihnen stellten ehemalige Einwohner der Ortschaft
Rychcice, heute Рихтичі in der Ukraine, unweit von
Drohobytsch gelegen.
Die gesamte katholische Pfarrgemeinde reiste
mit mehreren Transporten aus Rychcice aus, einschließlich Kaplan und Ausstattung der von ihren
Vätern errichteten Kirche. Einer dieser Transporte
traf am 17. September 1945 in Witnica ein. Der interessanten, von Maciej Dudziak verfassten und eben
den in dieser Gemeinde angesiedelten Rychcicer
Einwohnern gewidmeten anthropologischen Studie
(sie wurde 1997 im Historisch-archivarischen Jahrbuch des Warthegebiets veröffentlicht, das in Gorzów
Wlkp. erscheint) ist zu entnehmen, dass von der in
Witnica eingetroffenen Gruppe sich 3 Familien in
Pyrzany (Pyrehne), jeweils 7 Familien in Boguszyniec (Brückendorf) und Białczyk (Neu Balz), 10 in
Mosina (Massin), 11 in Witnica (Vietz), 18 Familien
in Świerkocin sowie am meisten, d.h. 30 in Nowiny
Wielkie (Döllensradung) niederließen. Weitere Familien siedelten vereinzelt in anderen Ortschaften
des Landkreises Gorzów Wielkopolski. In der Gemeinde Witnica ließen sich u.a. folgende Familien
der Pfarrgemeinde aus Rychcice nieder: Bałand,
Błauciak, Dudziak, Jaszczyszyn, Mazur, Pielech,
Psiuk, Sikor, Świerniak, Tomczyszyn, Watral sowie
Wojtuściszyn.
Die übrigen Transporte führten die Pfarrgemeinde in andere Landesteile. Der Probst samt der kirchlichen Gebrauchsgegenstände ließ sich in Krasno
bei Rzeszów nieder. Die Neubürger aus Świerkocin
entsandten eine Delegation, der Grzegorz Tomczyszyn – Mitglied des ehemaligen Pfarrgemeinderats
in Rychcice und nun Ortsvorsteher von Świerkocin
– vorstand; sie sollte ihn darum bitten, einen Teil
der Kirchenausstattung nach Świerkocin bringen zu
können. So gelang es damals, ein 1910 geweihtes Bild
der Muttergottes vom Rosenkranz, ein Bild der Muttergottes von Tschenstochau, ein Ornat, zwei Banner
sowie zwei Glocken (eine mit kirchlicher Signatur
und eine vom Friedhofstor) in die neue Heimat zu
überführen. Die hiesige evangelische Kirche wurde
am 5. Oktober 1945 in eine katholische umgeweiht;
Patronin wurde die Muttergottes vom Rosenkranz.
Anlässlich des 100. Jahrestages der Weihe des
Bildes von der Muttergottes vom Rosenkranz sowie
des 65. Jahrestages der Siedlung hier an der Warthe
organisierte man am 10. Oktober 2010 ein Sterntreffen der überall im In- und Ausland verstreuten ehemaligen Rychcicer, verbunden mit einer feierlichen
Andacht sowie einem Empfang. Einige Vertreter der
zweiten Vertriebenengeneration bildeten eigens eine
Arbeitsgruppe, die während der Ferien in die alte
Heimat ihrer Eltern und Großeltern fuhr, um die dort
hinterlassenen Gräber ihrer Vorfahren zu pflegen.
Przywiezione z rychcickiego kościoła dwie chorągwie i jeden z obrazów.
Zwei Banner sowie eines der Bilder aus der Kirche in Rychcice.
160
Świerkocin - Fichtwerder
Kościół - stan obecny. Bryła budowli z ceglaną fasadą z
połowy XIX i tykami z okresu międzywojennego
oraz wnętrze z zachowanymi balkonami.
Die Kirche heute: Kirchengebäude mit Ziegelsteinfassade aus
der Mitte des 19. Jahrhunderts, den in der Zwischenkriegszeit
verputzten Wänden sowie dem Innenraum
mit erhaltenen Balkonen.
18 rodzin, a najwięcej w Nowinach Wielkich, bo aż
30. Pojedyncze rodziny rozproszyły się po innych
miejscowościach powiatu gorzowskiego. Wśród
rychcickich parafian w gminie Witnica osiadły
między innymi rodziny: Bałandów, Błauciaków,
Dudziaków, Jaszczyszynów, Mazurów, Pielechów,
Psiuków, Sikorów, Świerniaków, Tomczyszynów,
Watralów i Wojtuściszynów.
Pozostałe transporty zatrzymały się w innych
częściach kraju. Proboszcz z kościelnymi sprzętami osiadł w Krasnem pod Rzeszowem. Rychciczanie ze Świerkocina wysłali do niego delegację
z Grzegorzem Tomczyszynem, członkiem dawnej
rady kościelnej w Rychcicach, a teraz sołtysem wsi
Świerkocin, z prośbą o przekazanie do Świerkocina
części wyposażenia kościoła. Przywieziono wtedy obraz Matki Boskiej Różańcowej poświęcony
w roku 1910 i obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, ornat, dwie chorągwie i dwa dzwony: jeden
Świerkocin - Fichtwerder
z kościelnej sygnaturki i jeden z bramy cmentarnej.
Tutejsza protestancka świątynia została wyświęcona
na kościół katolicki pod wezwaniem Matki Boskiej
Różańcowej 5 października 1945 roku.
Z okazji setnej rocznicy poświęcenia przywiezionego z Rychcic obrazu Matki Boskiej Różańcowej
oraz 65 rocznicy osiedlenia się nad Wartą w Świerkocinie zorganizowano 10 października 2010 roku
zjazd rychciczan, rozrzuconych po kraju i poza jego
granicami, połączony z uroczystym nabożeństwem
i okolicznościowym przyjęciem. Przedstawiciele
drugiego pokolenia wygnańców stworzyli grupę
roboczą, wyjeżdżającą podczas wakacji do dawnej
małej ojczyzny, by opiekować się pozostałymi tam
grobami ich przodków.
161
Weitere Ereignisse aus der Ortsgeschichte
Inne fakty z przeszłości wsi
In Świerkocin gefundene Keramik wird der Trichterbecherkultur der Steinzeit (3.500-3.000 v. u. Z.) zugeordnet
und deutet auf durchziehende Nomadenstämmen hin.
W Świerkocinie znaleziono ślady pobytu plemion koczowniczych z epoki kamiennej w postaci ceramiki ludów kultury pucharów lejkowatych (3500-3000 p.n.e.).
1767. Aufnahme von Baumaßnahmen an den alten, vor
50 Jahren errichteten Sommerdeichen in der Gegend um
Loppow und Gennin sowie Fichtwerder und Pyrehne.
1767. Rozpoczęcie prac przy powiększaniu starych olęderskich wałów letnich sprzed pół wieku w rejonie Łupowa i Jenina oraz Świerkocina i Pyrzan.
1768. Der soeben erhöhte alte Deich bricht oberhalb und
unterhalb von Fichtwerder an 5 Stellen.
1768. Woda przerywa dopiero co podwyższany stary wał
w 5 miejscach powyżej i poniżej Świerkocina.
1789. Eine Bockwindmühle wird in Betrieb genommen,
die 1934 niederbrannte; an ihrer Stelle wurde eine aus
Landsberger Holländer hierher gebrachte Paltrockwindmühle aufgestellt.
1789. Oddanie do użytku wiatraka-koźlarza. Spłonął
w roku 1934 i na jego miejscu ustawiono przeniesiony
tu z Chwałowic wiatrak obracany na szynach (rolkach?),
zwany paltrakiem.
1809. Im Ort wohnen 275 Einwohner in 34 Häusern. Im
Ort befindet sich ein Pfarrhaus, ein Wirtshaus, das Haus
des Deichinspektors sowie eine Mühle.
1809. W 34 domach mieszka 275 mieszkańców. We wsi
jest dom parafialny, gospoda, dom inspektora wałów
i wiatrak.
1861. Im Ort wohnen 869 in 97 Häusern, darunter 15 Juden. Nach Berechnungen von Jerzy Zysnarski lebten in
dieser Zeit in den 38 Dörfern des Landkreises Landsberg
insg. 241 Juden, die meisten in Fichtwerder.
1861. W 97 domach mieszka 869 mieszkańców, w tym
15 Żydów. Według obliczeń Jerzego Zysnarskiego w tym
czasie w 38 wsiach powiatu landsberskiego żyło 241 reprezentantów tego narodu. Najwięcej w Świerkocinie.
1923. Milchkuhzüchter Arnold Schulz beantragt, einen
Telefonanschluss in seinem Haus zu installieren.
1923. Hodowca krów mlecznych, Arnold Schulz, zlecił
zainstalowanie w swym domu telefonu.
Trzyczęściowa przeprawa promowa i mostowa
o 684-metrowej długości.
Fähre sowie die 684 Meter lange, aus drei einzelnen Teilen
bestehende Brücke.
1925. In Fichtwerder werden elektrische Straßenlaternen
aufgestellt.
1929. Pressemeldung: „Der Kreisarzt informiert, dass
der Gesundheitszustand der Einwohner von Fichtwerder
einer der schlimmsten im gesamten Landkreis ist. Skrofulose, Tuberkulose, Anämie und Blutarmut sind richtige
Plagen“.
3. Dezember 1929. Eröffnung der „längsten Straßenbrücke Deutschlands“ – wie die damaligen Zeitungen schrieben. Die Brücke war 684 Meter lang, wovon 40 Meter
über den Fluss und 40 Meter über die Insel führten, 504
Meter lang war das Viadukt. Die an der Eröffnung teilnehmenden Redner hoben sowohl direkt an der Brücke
als auch später während des Banketts in Vietz die politische und symbolische Bedeutung der Brücke als Ausdruck des ungebrochenen Lebenswillens der Deutschen
Nation, der wirtschaftlichen Dynamik der Ostmark sowie
ihrer Sicherheit hervor. Ein Abgeordnete des Preußischen
Landtages rief die Einwohner der Provinz dazu auf, nicht
den Mut zu verlieren und endete seinen Toast mit den
Worten: „Kopf hoch“. Zusammen mit der Eröffnung der
Brücke wurden mit schlesischen Granitsteinen gepflasterte Straßenabschnitte zwischen Vietz und Fichtwerder
sowie zwischen Louisa, Woxfelde und Sonnenburg für
den Verkehr freigegeben.
Wieś w roku 1903. W głębi kościół z widocznym szachulcem.
Dorf im Jahre 1903. Im Hintergrund Kirche mit sichtbarem Fachwerk.
162
Świerkocin - Fichtwerder
Świerkocin - Fichtwerder
1925. Świerkocin otrzymuje elektryczne lampy uliczne.
1929. Doniesienie prasowe: „Jak nas informuje lekarz
powiatowy, stan zdrowia mieszkańców Świerkocina jest
jednym z najgorszych w powiecie. Plagą jest gruźlica węzłów chłonnych szyi, gruźlica płuc, anemia i niedokrwistość”.
3 grudnia 1929. Otwarcie „najdłuższego mostu drogowego w Niemczech”- jak pisały ówczesne gazety. Miał
684 metrów długości, z tego 140 metrów znajdowało
się nad wodą, 40 metrów zajmowała wyspa i 504 metry
wiadukt. Mówcy przemawiający w tym miejscu oraz potem, podczas bankietu w Witnicy, podkreślali polityczne
i symboliczne znaczenie mostu, jako wyrazu niezłomnej
woli życia narodu niemieckiego, gospodarczej prężności
Ostmarku i jego bezpieczeństwa. A poseł do krajowego
parlamentu wzywał mieszkańców tej prowincji, by nie
zatracali odwagi, swój toast kończąc słowami: „Głowa
163
1930. Einige Dorfbewohner waren Skipper auf Frachtschiffen. In diesem Jahr beging der in Fichtwerder ansässige Verein der Frachtschiffeigner sein 90. Jubiläum.
Vorsitzender war seit 25 Jahren Ernst Schulz.
do góry”. Wraz z otwarciem mostu oddano do użytku
wybrukowane śląską kostką granitową szosy na odcinkach Witnica – Świerkocin oraz Przemysław – Głuchowo
- Słońsk.
9. März 1931. Nach Renovierungsarbeiten wird das malerisch gelegene Gebäude des Restaurants „Wartheschlösschen“ mit Turm, Terrasse und Aussicht auf das Warthetal
eröffnet. Es wurde 1945 zerstört.
1930. Kilku mieszkańców wsi było szyprami, trudniąc się
transportem rzecznym. W tym roku istniejący w Świerkocinie oddział związku właścicieli barek obchodził jubileusz 90 lat swego istnienia. Jego szefem od 25 lat był
Ernst Schulz.
November 1933. Wählerversammlung und ein Vortrag
von Major Höpfner aus Landsberg zum Thema: „Du bist
nichts, dein Volk ist alles“. Danach folgte der Auftritt eines
Amateurtheaters, ebenso spielte die Rapsch-Kapelle auf.
1945. „30. Januar, abends ertönt in Fichtwerder das Geläut einer Alarm schlagenden Glocke. Sie kündigte die
bevorstehenden, mit dem nahenden Kriegsende verbundene Gefahr an. Die Glocke mahnte alle zur Eile, aber es
war bereits zu spät. Gerade einmal ein Drittel der Dorfbewohner schaffte es, mit ihrem Handgepäck in einen der
letzten, von Döllensradung abfahrenden Evakuierungszüge einzusteigen. Im Dorf treffen noch immer weitere,
nach einem Unterschlupf für die Nacht suchende Flüchtlingsgruppen aus dem Wartheland ein (...). Am 31. Januar
besetzten die Sowjets das Dorf. Die zum Volksturm angeworbenen Männer kehrten, nachdem sie nur kurz von
den Russen festgehalten wurden, in ihre Häuser zurück,
wurden aber unverzüglich beim Wiederaufbau der zerstörten Brücke eingesetzt. Ein Teil von ihnen wurde später nach Russland gebracht.“ – schrieb der Landsberger
Historiker Otto Kaplick nach dem Krieg.
70er Jahre. Im Ort entstehen ein Gesundheitszentrum,
ein Unternehmenssitz der Fa. „Hydromel“ sowie ein Betonwerk und eine Tischlerei.
2010. Sorgfältig restauriert wird das Gebäude der Regionalen Wasserwirtschaftsverwaltung in Poznań, die als
untere Wasserbehörde mit ihrer Zweigstelle in Świerkocin für den Verwaltungsbereich Gorzów Wlkp. zuständig
ist.
9 marca 1931. Po remoncie otwarto malowniczy budynek restauracji „Wartheschlösschen” z wieżyczką i tarasem z widokiem na dolinę Warty. Budynek został zniszczony w roku 1945.
Listopad 1933. Zebranie wyborców i odczyt majora
Höpfnera z Landsberga na temat: „Ty jesteś niczym, Twój
naród wszystkim”. Następnie wystąpił teatr amatorski
i koncert dała kapela Rapscha.
1945. „30 stycznia wieczorem w Świerkocinie rozległ się
głos dzwonu bijący na trwogę. Zwiastował nadchodzące
niebezpieczeństwo, związane ze zbliżającym się końcem
wojny. Dzwon nawoływał do pośpiechu, ale było już za
późno. Zaledwie jedna trzecia mieszkańców wsi zdążyła
z podręcznym bagażem na ostatnie pociągi ewakuacyjne,
odchodzące ze stacji Nowiny Wielkie. Do wsi wciąż napływały kolejne grupy uciekinierów z Kraju Warty, szukających tu schronienia na noc (...). Sowieci zajęli wieś
31 stycznia. Mężczyźni zwerbowani do Volsksturmu,
po krótkim zatrzymaniu przez Rosjan, wrócili do swych
domów, ale natychmiast zostali zatrudnieni przez nich
do odbudowy zniszczonego mostu. Część z nich została
potem wywieziona do Rosji.”- pisał po wojnie historyk
landsberski Otto Kaplick.
Lata 70. XX w. Zbudowano ośrodek zdrowia, bazę Hydromelu, betoniarnię i stolarnię.
2010. Pieczołowicie odrestaurowano budynek Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu, który
zajmuje Nadzór Wodny w Gorzowie z siedzibą w Świerkocinie.
1996. Dawni niemieccy mieszkańcy
Świerkocina po raz drugi zorganizowali swój doroczny
zlot w rodzinnej wsi, życzliwie przyjmowani
przez obecnych polskich jego gospodarzy.
1996. Ehemalige deutsche Einwohner Świerkocins
organisieren bereits zum zweiten Mal ihr Jahrestreffen in
ihrer alten Heimat. Von den heute polnischen Einwohnern
und Kommunalpolitikern werden sie herzlich aufgenommen.
164
Świerkocin - Fichtwerder
Boguszyniec - Brückendorf
Am Anfang war nicht nur eine Brücke…
Kolonistenhäuser
Na początku był nie tylko most…
Anlässlich der ihrem Ende entgegensehenden Arbeiten beim Bau der Brücke in Fichtwerder, heute
Świerkocin, legte man zwei kleine, am linken Wartheufer gelegene Ortschaften zusammen und nannte
die so neu entstandene Ortschaft ab dem 1. April
1929 Brückendorf. Der polnische Ortsname „Boguszyniec“ wurde ihr von Posener Wissenschaftlern
verliehen und am 8. November 1945 amtlich mit einer Bekanntmachung im Posener Wojewodschaftsblatt Nr. 12 bestätigt (eine weitere, gleichnamige
Ortschaft gibt es in Großpolen, bei Konin gelegen).
Die beiden einstigen Teile dieser neuen Ortschaft selbst blickten hingegen auf eine bereits
zweihundertjährige, von sog. Holländern geprägte
Besiedlungsgeschichte (siehe hierzu ausführlicher
die Ausführungen über Oksza/ Woxholländer) zurück, da 1726 der damalige Herr über die Ortschaft
Pyrehne (Pyrzany), von der Marwitz, hier inmitten
der Sümpfe 12 Rinderzüchter ansiedelte und das
Dorf auf den Namen Pyrehner Holländer (amtlich
polonisiert in „Pyrzanki“) taufte. Noch im selben
Jahr entstand in unmittelbarer Nachbarschaft hierzu
eine weitere Siedlung mit dem Namen Groß Rehne,
abgeleitet von der dortigen Uferrehne; die Gelehrten übertrugen ihn mit „Rań“ in das Polnische. Den
dritten Ortsteil bildeten schließlich einige näher aneinander liegende Gehöfte, die man zu „Pyrehner
Radewiesen“ zusammengefasst hatte; der amtliche
polnische Name hierfür lautet „Zagajno“ (als Flurname zurückgehend auf ein kleines Wäldchen). Nach
Begradigung des Flussbettes und seiner Eindeichung
wurde ein Teil der Gehöfte, die sich nun auf dem Gelände des Vordeiches befanden, hinter den Deich auf
das linke Ufer umgesiedelt, was wiederum mit einer
Neuaufteilung der Grundstücke einherging.
Im Ort gab es seit spätestens 1784 ein Gebetshaus mit einem kleinen Glockenturm sowie eine
Schule mit einer Wohnung für den Lehrer, dessen
Vergütung darin bestand, dass ihm 12 Morgen Land
zur Verfügung gestellt wurden. Das in der Nähe der
Brücke befindliche Schulgebäude stand noch im
Jahr 1937. Der Unterhalt von Kirche und Schule oblag dem Besitzer der Ortschaft: seit 1730 war dies der
König, der zu jener Zeit Pyrehne erworben hatte.
Auf einem Werder, in der Nähe eines vom Deich
etwas entfernt gelegenen Gehöftes, befindet sich der
heute größtenteils zerstörte Friedhof des deutschen
Brückendorf, direkt am Kanal, der damals die Grenze zwischen den Landkreisen Landsberg und Oststernberg bildete.
Die Anlage der Gehöfte in Brückendorf – es weist
eine typisch lineare Siedlungsform auf – erfolgte
entlang der am Deich verlaufenden Straße, von der
dann Feldwege zu den einzelnen Höfen abzweigen;
oft treten einzelne Elemente in Erscheinung, die an
die typische Baukunst aus der Zeit der Kolonisierung erinnern.
Die an der Warthe gelegenen Holländer mit ihren einzelnen Gehöften weckten das Interesse von
Wissenschaftlern. Eines der Häuser in Woxholländer
wurde in einem 1937 erschienenen Verzeichnis der
Denkmäler des Landkreises umfassend beschrieben.
Dort ist ebenso ein Foto abgebildet, das eine heute
nicht mehr bestehende Gastwirtschaft mit einer mit
Bogengängen überdachten Zufahrt zeigt; sie befand
sich unweit der Fähre in Woxholländer. Polnische
Kunsthistoriker hatten im Rahmen der Erstellung
eines zentralen, Architektur- und Baudenkmäler
ausweisenden Verzeichnisses von 1976 bis 1977 für
zwei Gehöfte in Boguszyniec (Nr. 13 und 16) sog.
„weiße Denkmalkarten“ angelegt, die ihrerseits die
Grundlage zur Aufnahme eines Objektes in die
Denkmalliste bilden. Dem sei hinzugefügt, dass für
ausgewählte Gehöfte sowie andere Bauten in weiteren Dörfern der Gemeinde Witnica ebenso derartige Karten angelegt wurden.
Przy okazji dobiegających końca prac przy budowie
mostu w Świerkocinie połączono dwie małe wioski,
leżące na lewym brzegu Warty i od 1 kwietnia roku
1929 nazwano je Brückendorf, co w dosłownym tłumaczeniu mogłoby brzmieć jako ‘Mostowo’ czy ‘Mostów’. Polska nazwa „Boguszyniec” została nadana
przez poznańskich naukowców i zatwierdzona urzędowo 8 listopada 1945 roku, co ogłoszono w „Poznańskim Dzienniku Wojewódzkim” nr 12. (Wieś
o takiej samej nazwie znajduje się także w Wielkopolsce koło Konina).
Części składowe miejscowości, tworzące nową
wieś, legitymowały się jednak dwustuletnim olęderskim rodowodem (patrz Oksza), ponieważ w roku
1726 ówczesny pan wsi Pyrzany, von Marwitz, osiedlił tu wśród bagien 12 hodowców bydła, a wieś nazwał Pyrehner Holländer (spolszczone urzędowo na
„Pyrzanki”). W tym samym roku tuż obok powstała
kolejna osada o nazwie Gross Rehne, co w dosłownym tłumaczeniu znaczyło tyle, co ‘wielka łąka nad
brzegiem rzeki’, a uczeni spolszczyli ją na Rań. Trzecią część wsi tworzył obszar kilku zagród zwany Py-
166
rehner Radewiesen, czyli ‘pyrzańskie kąkolowe łąki’,
co urzędowo spolszczono na Zagajno. Po wyprostowaniu koryta rzeki i jej obwałowaniu część zagród,
które znalazły się na rozlewisku międzywała, została
przeniesiona na zawale brzegu lewego, który to fakt
spowodował dokonanie nowego podziału gruntów.
Co najmniej od roku 1784 istniał we wsi dom
modlitwy z wieżyczką wyposażoną w dzwon oraz
szkoła z mieszkaniem dla nauczyciela, który miał
także 12 mórg ziemi jako formę zapłaty za pracę.
Budynek ten, zlokalizowany w rejonie mostu, stał
jeszcze w roku 1937. Utrzymanie kościoła i szkoły
spoczywało na właścicielu wsi, którym od roku 1730
był król, gdyż nabył w tym czasie majątek Pyrzany.
Na wydmie, w pobliżu jednej z oddalonych
od wału zagród, znajduje się (dziś zdewastowany)
cmentarz niemieckiego Brückendorf. Usytuowano
go nad kanałem granicznym, oddzielającym powiat
gorzowski od sulęcińskiego.
Domy kolonistów
Boguszyniec - wieś typu rozproszonego - rozłożyła swe zagrody wzdłuż szosy biegnącej na wale, od
Einwohnerzahlen
Im Jahre 1809 wohnten in beiden Kolonien insgesamt 204 Personen, 1939 waren es in der neu gegründeten Ortschaft 170 Personen. Im Jahre 1958
wurden 110 Einwohner gezählt, im Jahre 2000 noch
72, 74 Personen schließlich im Jahre 2011.
Brücken
Zur Herrschaftszeit Friedrich II. widmete man sich,
nach Abschluss der wichtigsten Arbeiten an der
Netze, nun der Trockenlegung des Warthebruchs.
Damals wurde beschlossen, auf einer noch unbewohnten Anhöhe, Fichtwerder genannt, heute
Świerkocin, ein Gebäude für die hier die Meliorationsarbeiten beaufsichtigende Kommission zu errichten. Parallel hierzu begann man 1767, eine vierteilige, insgesamt 828 Meter lange Brücke über den
Hauptstrom der Warthe zu errichten; diese Arbeiten
wurden 1770 abgeschlossen. Bereits im Jahr darauf
beschädigte sie eine Eisscholle. Die Brücke wurde
instandgesetzt, aber in den Jahren 1773 und 1779
Boguszyniec - Brückendorf
Szkic sytuacyjny wsi w opracowaniu R. Gottschalka.
Lageskizze des Dorfes, erstellt von R. Gottschalk.
Boguszyniec - Brückendorf
167
erneut beschädigt und wiederum repariert. Nach
dem dritten Zusammenstoß mit einer Eisscholle war
eine Instandsetzung nicht mehr möglich, so dass die
Brücke zurückgebaut wurde. Man kehrte zum Fährbetrieb zurück, der in den folgenden, fast 150 Jahren
bestehen sollte.
Poza hodowlą bydła i sprzedażą siana wsie Błot
Warciańskich słynęły z tuczenia gęsi. Sprowadzano je do
stacji kolejowej w Deszcznie, między innymi z Polski, skąd
brali je tutejsi rolnicy na tuczenie i na Boże Narodzenie,
pozbawione życia i pierza, wieziono je do Berlina. W Witnicy
istniały dwie firmy handlu pierzem.
Neben der Rinderzucht und dem Verkauf von Heu waren
die Dörfer des Warthebruchs berühmt für ihre Gänsemast.
Die Tiere wurden zunächst am Bahnhof in Dechsel (heute
Deszczno) angeliefert, unter anderem aus Polen, von wo sie
die hiesigen Landwirte abholten, dann mästeten, und zu
Weihnachten, ihres Lebens und der Federn beraubt, nach
Berlin lieferten. In Vietz handelten gleich zwei Firmen mit
den Gänsefedern und -daunen.
168
Die fehlende Brücke erschwerte das Leben aller,
ebenso der mit dem Vorwerk in Vietz verbundenen
Ortschaften. So stellte 1878 der Vietzer Gemeinderat bei den zuständigen Behörden einen entsprechenden Antrag, anstelle der Fähre in Schützensorge, heute Kłopotowo, dort eine Brücke zu errichten.
Von 1887 bis 1889 baute man jedoch von Kriescht
(Krzeszyce) bis zur Fährüberfahrt in Fichtwerder
eine Landstraße, so dass Anfang des Jahres 1905
die „Neumärkische Zeitung“ schrieb, dass eben in
Fichtwerder eine Brücke gebaut werden sollte, weil
dort auf der Strecke Kriescht - Döllensradung (heute Nowiny Wielkie) die Postkutsche verkehrte und
im Winter auf Hindernisse trifft. So zeichnete sich
zwischen Vietz und Fichtwerder ein Streit darüber
ab, wo nun die Brücke errichtete werden sollte: in
Schützensorge, oder in Fichtwerder? Über mehrere
Jahrzehnte ging der Streit hin und her, was schließlich seinen Widerhall in einer Anekdote aus der Zeit,
in der die Zeppeline in Mode kamen, fand: ihr Urheber schlug vor, die Brücke an Seilen an einem Luftschiff zu befestigten, dessen Kapitän sie bei Sichtung
eines Heuwagens oder einer Postkutsche entweder
nach Schützensorge, oder nach Fichtwerder zu befördern.
Letztendlich baute man eine kürzere, und daher
kostengünstigere Brücke in Fichtwerder. Ihre Eröffnung erfolgte unter den Blicken tausender Zuschauer am 3. Dezember 1929. Den Entwurf der insgesamt
684 m langen Brücke hatte Professor Bernhard von
der Technischen Hochschule Berlin vorgelegt.
Einige Jahre später, 1938, winkten die derart geschädigten Vietzer nun ihrerseits triumphierend den
Fichtwerderanern mit Zeitungsbögen zu: sie skizzierten den Verlauf einer geplanten Autobahn von
der Frankfurter Dammvorstadt eben über Sonnenburg und Vietz mit einer Abfahrt nach Stettin und
Königsberg im Wald hinter der Stadt sowie einem
Abzweig eigens auf die durch Vietz (Ostbahn) verlaufende Reichsstraße 1. Den Nachkommen der
Holländer aus Schützensorge und Woxholländer,
sowie den später hier angesiedelten Kolonisten hätte
diese Autobahn in ihrem alltäglichen Leben jedoch
ganz und gar nichts erleichtert: weder ihren Weg
zum Markt oder zur Arbeit in den Fabriken, noch
zum Bahnhof in Vietz.
Angesichts der vorrückenden Roten Armee
sprengten die Deutschen 1945 dann die Brücke. Eilends setzten die Russen sie provisorisch wieder instand. Auch später hatte man kein glückliches Händchen für solide Renovierungen der Brücke, so dass
Boguszyniec - Brückendorf
Fragment mapy polskiej 1: 25000 z roku 1963 ze spolszczonymi nazwami niemieckich przysiółków wsi.
Ausschnitt einer polnischen Karte aus dem Jahre 1963 (Maßstab 1 : 25.000) mit den polonisierten Ortsnamen der deutschen
Weiler und Dörfer.
Pocztówka z dawną gospodą w Boguszyńcu, wywodzącą
się z czasów istnienia tu przeprawy promowej. Stała na
wale lewobrzeżnym przed mostem. Były tu pokoje gościnne,
restauracja, kawiarnia i organizowano w niej dancingi.
Zniszczona w roku 1945.
Ansichtskarte mit dem ehemaligen Wirtshaus in
Brückendorf; ihre Anfänge gehen auf die hiesige
Fährüberfahrt zurück. Sie stand, noch vor der Brücke, auf
dem linksufrigen Deich. Es gab Gästezimmer, ein Restaurant
und ein Café, regelmäßig veranstaltete man Tanzabende. Das
Wirtshaus wurde 1945 zerstört.
której odgałęziają się polne drogi do poszczególnych
zagród, często z elementami budownictwa pamiętającego epokę kolonizacji.
Nadwarciańskie zagrody olęderskie budzą zainteresowanie naukowców. W czasach niemieckich
jeden z domów w Okszy został opisany w opublikowanej w roku 1937 dokumentacji zabytków powiatu.
Znajdziemy tam także zdjęcie nieistniejącej gospody
z podcieniowym podjazdem, jaka stała w pobliżu
Boguszyniec - Brückendorf
Żona sołtysa Boguszyńca, Helena Bach, wywodzi się
z rodziny Kormanów. Jan Korman był w latach wojny na
robotach przymusowych w Berlinie i po wojnie osiadł
w Boguszyńcu, sprowadzając tu rodzinę z okolic Buczacza,
miasta leżącego dziś na Ukrainie. Na grupowym zdjęciu
trzech pokoleń rodzina Jana Kormana w swej zagrodzie
w Boguszyńcu w latach powojennych.
Die Ehefrau des Ortsvorstehers von Boguszyniec, Helena
Bach, entstammt der Familie Korman. Jan Korman wurde
in den Kriegsjahren zu Zwangsarbeiten in Berlin eingesetzt,
nach dem Krieg ließ er sich in Boguszyniec nieder und holte
seine Familie aus einem Dorf in der Nähe von Butschatsch,
das heute in der Ukraine liegt, nach. Auf dem Gruppenfoto:
drei Generationen der Familie von Jan Korman auf ihrem
Hof in Boguszyniec (Nachkriegsjahre).
promu w Okszy. Polscy historycy sztuki, w ramach
opracowania centralnego rejestru zabytkowych
obiektów architektury i budownictwa, założyli w latach 1976-1977 dla dwu zagród w Boguszyńcu (nr
13 i 16) tak zwane „białe karty zabytku”, które stanowią niezbędny element do wpisania obiektu na listę
169
zabytków. Dodajmy tu, że takie karty zaprowadzono także dla wybranych zagród i innych zabudowań
w większości pozostałych wsi gminy Witnica.
Liczba mieszkańców
W roku 1809 w obu koloniach mieszkały 204 osoby. W 1939 w nowej wsi mieszkało 170 osób. W roku
1958 spisano 110 mieszkańców, w 2000 - 72, a w roku
2011 - 74 osoby.
sie nach dem Krieg mehrfach instandgesetzt und
umgebaut wurde, zuletzt im Jahre 2010.
Hochwasser und Dämme
Wywodząca się z okolic Drohobycza na Ukrainie rodzina
Kazimierza Bacha przyjechała do Boguszyńca tuż po wojnie.
Gospodarstwo po latach przejął ich syn Bronisław, który z
niewielkiej zagrody o korzeniach pamiętających czasy osadnictwa olęderskiego stworzył duże gospodarstwo hodowlane.
Przez prawie dwadzieścia lat specjalizował się w hodowli
gęsi, trzymając stado sięgające do 7 000 sztuk tych ptaków.
Hodowla pozwoliła rolnikowi z małej chaty przenieść się do
zbudowanej przez siebie okazałej siedziby, nawiązującej do
tradycji szlacheckich, przez lubuskich regionalistów zwanej
„gęsim dworem”. Rodzinne gospodarstwo, prowadzone z żoną
Heleną i synem Sebastianem, po roku 2005 przestawiono na
hodowlę bydła mięsnego. Na około 140 ha ziemi, w tym 90 ha
łąk, trzymają Bachowie 120 krów - matek rasy limousine. Na
zdjęciach nowy dom Bachów, zagroda ze stadem gęsi (Bronisław Bach stoi pierwszy z lewej) i obora z krowami.
Die ursprünglich aus der Nähe von Drohobytsch in der Ukraine stammende Familie von Kazimierz Bach kam kurz nach
Kriegsende nach Boguszyniec. Den Hof übernahm schließlich
sein Sohn Bronisław, der den kleinen Hof, dessen Anfänge auf
die Zeit der Besiedlung mit Holländern zurückgehen, zu einen
großen landwirtschaftlichen Zuchtbetrieb ausbaute. Über fast
zwei Jahrzehnte spezialisierte er sich auf die Zucht von Gänsen,
wobei er bis zu 7.000 Exemplare hielt. Die Zucht gestattete es
dem Landwirt, aus einer schlichten Bauernkate in ein ansehnliches, selbst gebautes Haus umzuziehen, das architektonisch
an die polnische Adelstradition anknüpft und von den Regionalhistorikern „Gänsehof “ genannt wird. Der gemeinsam mit
Ehefrau Helena und Sohn Sebastian geführte Familienbetrieb
stellte 2005 auf die Zucht von Fleischrindern um. Auf etwa
140 ha Land, darunter 90 ha Weidefläche, halten die Bachs
nun 120 Limousin-Mutterkühe. Auf den Fotos das neue Haus
der Familie Bach, eine Gänseschar auf der Weide (erster von
links: Bronisław Bach) sowie der Rinderstall.
170
Noch vor der Eindeichung der Flüsse traf die hiesigen Holländer, gerade einmal ein Jahrzehnt nachdem sie ihre Höfe errichtet hatten, das gewaltige
Sommer-Hochwasser von 1736 besonders hart.
Später, als der Deich Anfang der 70er Jahre des 18.
Jahrhunderts bereits aufgeschüttet war, folgte die
nächste schwere Überschwemmungskatastrophe.
In einem weiteren Bericht aus dem Jahre 1778 lesen wir: „Von den 60 entlang der Warthe gelegenen
Siedlungen wurden 32 vom Rückstau überflutet.“
Als wenn dies noch nicht ausreichte, brachen am 25.
Dezember 1779, also am ersten Weihnachtsfeiertag,
bei Költschen (heute Kołczyn) die Warthedämme
gleich zu beiden Seiten. Die Holländersiedlung
Albrechtsbruch (Studzionka) sowie ihre unweit
erst kürzlich gegründeten Kolonien wurden vollständig überschwemmt. Vier Menschen ertranken,
797 Familien verloren ihr Haus. Den Fluten fielen
ebenso 4 Pferde, 34 Rinder und 41 Schweine zum
Opfer. Unter freiem Himmel mussten 409 gerettete
Pferde und 2.069 gerettete Rinder gehalten werden.
Ihre Häuser verloren unter anderem 70 Familien
in Brenkenhofsfleiß (Dzierżązna), 53 in Albrechtsbruch, 8 in Malta, 25 in Saratoga (Zaszczytowo) sowie 24 Familien in Altona. Verluste erlitten ebenso
die Einwohner von Stuttgardt (Piskorzno), Schartowsthal (Czartów), Louisa (Przemysław) sowie der
nahegelegenen Kolonien bzw. Güter Mannheim,
Philadelphia, Quebek und Korsika. Der Deichbruch
überschwemmte die Häuser bis in Höhe der Fenster,
so dass man mit Booten in die einzelnen Zimmer
fahren konnte. Die Katastrophe ereignete sich während eines Sturms, der Windstärken erreichte, die
eine Befahrung des vom Hochwasser betroffenen
Gebietes mit großen, gewöhnlich auf der Oder verBoguszyniec - Brückendorf
Mosty
Po ukończeniu głównych prac nad Notecią podjęto
w czasach Fryderyka II zadanie osuszenia bagien
nad Wartą. Postanowiono wtedy zbudować na niezamieszkałej wydmie, zwanej Fichtwerder - dziś Świerkocin, budynek komisji prowadzącej wykonywane tu
prace melioracyjne. Równolegle z jego wznoszeniem
rozpoczęto w roku 1767 budowę czteroczęściowego mostu o długości 828 metrów na głównym nurcie Warty, który został ukończony w roku 1770. Już
w roku następnym uszkodziła go spływająca rzeką
kra. Most naprawiono, ale ponownie został uszkodzony i naprawiany w latach 1773 i 1779. Po trzecim
ataku kry nie nadawał się już do remontu i rozebrano
go. Wrócono do przeprawy promowej, która istniała
tu przez prawie półtora wieku.
Brak mostu był wielkim utrudnieniem dla
wszystkich, także dla wsi związanych z folwarkiem
w Witnicy. Rada Gminy Vietz wystąpiła więc w roku
1878 do władz z wnioskiem o zbudowanie mostu
w miejscu przeprawy promowej w Kłopotowie. W latach 1887-1889 zbudowano jednak szosę z Krzeszyc
do przeprawy promowej w Świerkocinie, co sprawiło, że gazeta „Neumarkische Zeitung” z początku roku 1905 pisała o konieczności budowy mostu
w Świerkocine, bo kursy poczty dyliżansowej na trasie Krzeszyce - Nowiny zimą natrafiają na przeszkody. I tak zarysował się spór Witnicy ze Świerkocinem
o to, gdzie powinno się ten most postawić: w Kłopotowie czy w Świerkocinie? Spierano się przez kilka
dziesięcioleci, co znalazło odbicie w anegdocie z czasów pojawienia się cepelinów. Jej autor proponował,
by most zawiesić linami na sterowcu, którego pilot
na widok wozu z sianem czy dyliżansu przenosiłby
most a to do Kłopotowa, a to do Świerkocina.
Ostatecznie most, jako krótszy, a więc tańszy,
zbudowano w Świerkocinie. Jego otwarcie w obecności tysięcy widzów nastąpiło 3 grudnia 1929 roku.
Razem z wiaduktem liczy on 684 m długości. Pro-
Boguszyniec - Brückendorf
jektantem był profesor Bernhard z Wyższej Szkoły
Technicznej w Berlinie.
Po kilku latach, w roku 1938, poszkodowani
witniczanie z tryumfem wymachiwali przed oczyma świerkocinian płachtami gazet, na których naszkicowano plan budowy autostrady biegnącej ze
Słubic przez okolice Słońska i Witnicy, za którą
w lesie miał być rozjazd na Szczecin i Królewiec oraz
zjazd do biegnącej przez ich miasto szosy numer 1.
Ale potomkom olędrów z Kłopotowa czy Okszy, jak
i późnej osadzonym tu kolonistom, niczego by ta autostrada w ich codziennemu życiu nie ułatwiła: ani
dotarcia na witnickie targi czy do pracy w fabrykach,
ani dojazdów do witnickiej stacji kolejowej.
W roku 1945, w obliczu zbliżania się Armii
Czerwonej, most został przez Niemców wysadzony
w powietrze. Rosjanie prowizorycznie szybko go naprawili. Także później nie miał on szczęścia do solidnych remontów i po wojnie przez lata był poddawany ciągłym naprawom i przebudowom. Ostatnia
miała miejsce w roku 2010.
Powodzie i wały
W czasach poprzedzających obwałowania tutejsi olędrzy, zaledwie kilkanaście lat po zbudowaniu
swych zagród, przeżyli dramat wielkiej powodzi
roku 1736. Potem, gdy wał w tej okolicy w początkach lat 70. osiemnastego wieku został już usypany, doznali klęski kolejnego zalania. Potem jeszcze
w raporcie z roku 1778 czytamy: „Na 60 istniejących
nad Wartą osad, 32 są zalane wodami cofki.” Jakby
tego było mało, 25 grudnia 1779 roku, a więc w dzień
Bożego Narodzenia, Warta na wysokości Kołczyna
przerwała wały po obu stronach rzeki. Wieś olęderska Studzionki i w jej pobliżu kilkanaście niedawno
założonych kolonii znalazły się pod wodą. Utonęły 4
osoby, a dach nad głową straciło 797 rodzin. Zatonęły także 4 konie, 34 sztuki bydła i 41 świń. Pod gołym
niebem trzeba był trzymać uratowanych 409 koni i
2069 sztuk bydła. Domy straciło między innymi 70
rodzin w Dzierżąznej, 53 w Studzionce, 8 w Malcie,
25 w Zaszczytowie, 24 w Altonie. Strat doznali także
mieszkańcy Piskorza, Czartowa, Przemysławia oraz
pobliskich kolonii Mannheim, Philadelphia, Quebek
i Korsika. Przerwanie wału sprawiło, że woda zalała
domy po okna i do izb można było wpływać łodziami. Katastrofa miała miejsce podczas wichury o takiej sile wiatru, że uniemożliwiała pływanie dużymi
odrzańskimi łodziami ratunkowymi.
171
Witnicki Dom Kultury w roku 2010 przeniósł swój doroczny nadwarciański festyn o nazwie „Noc Perseidów” z Okszy pod
sklepienia wiaduktu w Boguszyńcu. W imprezie silnie zaznaczają swą aktywność mieszkańcy Świerkocina. Jest to okazja do
lansowania walorów przyrodniczych, krajobrazowych i historycznych nadwarciańskich wsi. W roku 2011 wystawiono tu znak
upamiętniający punkt przebiegu 15 południka długości geograficznej wschodniej.
Im Jahre 2010 verlegte das Witnicer Kulturhaus sein alljährlich auf den Warthewiesen begangenes Fest „Die Nacht der Perseiden“ von Oksza nach Boguszyniec, unter die hiesigen Brückenpfeiler. Besonders die Einwohner von Świerkocin stellen auf
diesem Fest ihre umfassenden Aktivitäten unter Beweis. Gleichzeitig bietet sich hiermit die Gelegenheit dazu, sich dem Zauber
der Natur- und Kulturlandschaft sowie der Geschichte der entlang der Warthe gelegenen Ortschaften hinzugeben. Im Jahre
2011 wurde eine Gedenktafel angebracht, die den hier verlaufenden 15. Meridian östlicher Länge anzeigt.
kehrenden Rettungsbooten unmöglich machten.
Am 28. Februar richteten die Einwohner von Gerlachsthal (Gostkowice) eine Beschwerde an die Behörden, in der sie den Zustand ihrer vollkommen
zerstörten Höfe beschrieben und beklagten, dass
die Lehmwände, -öfen und -schornsteine unterspült
worden waren, dass man bei anderen wohnen und
ihnen Miete entrichten musste; sie baten um Unterstützung bei der Renovierung ihrer Häuser. Die Kolonisten aus Landsberger Holländer (Chwałowice)
schrieben am 10. März: „Unser Getreide in den
Scheunen sowie Stroh und Futter für die Tiere sind
zerstört, die Wassermassen haben Zäune und Brücken mit sich gerissen, das Wintergetreide steht un-
172
ter Wasser, unsere Gärten sind ruiniert. Wir sind
nicht imstande, weder uns selbst zu ernähren noch
unsere Tiere am Leben zu halten.“
Der Fluss spülte an vielen Stellen den damals
errichteten Deich hinweg, unter anderem auf dem
Abschnitt Vietz-Tamsel. Ein Eisstau ließ später, im
Jahre 1783, nochmals den Deich am linken Ufer bei
Pyrehner Holländer (Pyrzanki) brechen, ein Jahr
darauf den rechtsseitigen Deich zwischen Fichtwerder und Pyrehne. Eine Ende dieser dramatischen,
mit Hochwasserereignissen einhergehenden Erfahrungen der hier lebenden Menschen war damit noch
nicht erreicht, obgleich wir nun diesen Bericht über
Dämme und Hochwasser abschließen.
Boguszyniec - Brückendorf
Charakterystyczne akcenty krajobrazu wsi nadwarciańskich.
Charakteristische Dorflandschaft an der Warthe.
Mieszkańcy Gostkowic/Gerlachsthal pisali 28
lutego w skardze do władz o ruinie swych gospodarstw, o wymyciu w ich domach glinianych ścian,
pieców i kominów, o konieczności mieszkania u innych, którym muszą płacić komorne i zwracali się
z prośbą o pomoc przy naprawie ich domów. Koloniści z Chwałowic tak pisali 10 marca: „ Nasze zboże
w stodołach oraz słoma i karma dla zwierząt są
zniszczone, woda zniosła płoty i mosty, zboża ozime
znalazły się pod wodą, zrujnowane są sady. Nie jesteśmy w stanie sami się wyżywić ani utrzymać przy
życiu naszych zwierząt.”
Rzeka w wielu miejscach zmyła budowany wtedy
wał, między innymi na odcinku Witnica-Dąbroszyn.
Potem jeszcze w roku 1783 zator lodowy przerwał
obwałowanie na lewym brzegu w rejonie Pyrzanek,
a rok później na brzegu prawym pomiędzy Świerkocinem a Pyrzanami. Na tym dramatyczne doświadczenia z wodą ludzi tu mieszkających się nie kończą,
choć my tę relację o wałach i powodziach teraz zakończymy.
Boguszyniec - Brückendorf
173
Einige weitere Ereignisse
aus der Ortsgeschichte
Kilka innych faktów z dziejów wsi
Jahre 1779 unterzeichneten die Dorfbewohner eine Verordnung, die ihnen das Fischen ohne Genehmigung untersagte
(geangelt wurde auf den Überschwemmungswiesen des Vordeiches mit Fackel und Speer). Einwohner, die eine entsprechende Gebühr entrichteten, konnten für eine zusätzliche
Abgabe auch in der Warthe angeln. 11 Bauern aus beiden
Ortsteilen erwarben dieses Recht.
W roku 1779 mieszkańcy wsi podpisali rozporządzenie, zakazujące im łowienia ryb bez zezwolenia (łowiono na łąkach
zalewowych międzwala z pochodnią i ością). Mieszkańcy
płacący czynsz mieli prawo za dodatkową opłatą łowić ryby
w Warcie. Grupa 11 chłopów obu wsi prawo to wykupiła.
1932. Seitdem im Ort eine Fähre verkehrte, gab es zu beiden
Ufern Wirtshäuser. Im Jahre 1932 erhielt der Wirt Rudolf
Franz aus Brückendorf eine telefonische Verbindung mit der
Post in Döllensradung; das Kabel hatte man unter der Brücke entlanggeführt. Vom Wirtshaus aus verlief das Telefonkabel unterirdisch nun in die anderen, entlang der Warthe
gelegenen Dörfer. Brückendorf selbst wurde erst 1939 an das
Stromnetz angeschlossen.
1939-1945. Im Dorf werden Zwangsarbeiter aus den vom
NS-Regime eroberten Ländern festgehalten, darunter Polen
und Franzosen. Letztere im Außenlager Alt Drewitz, eingerichtet im Gehöft Nr. 15. Andere waren direkt bei Bauern
oder in den ehemaligen Baracken des Reichsarbeitsdienstes
in Louisa untergebracht.
1945. Aus einer Meldung der Gemeinde Witnica: „Von 41
Gehöften sind etwa die Hälfte bewohnbar.“
1932. Od czasu ustanowienia tu promu po obu brzegach
przeprawy istniały gospody. W roku 1932 karczmarz Rudolf
Franz z Boguszyńca uzyskał połączenie telefoniczne z pocztą
w Nowinach Wielkich dzięki kablowi telefonicznemu położonemu pod mostem. Stąd linią nadziemną poprowadzono
go do innych wsi nadwarciańskich. Wieś została zelektryfikowana dopiero w roku 1939.
1939-1945. We wsi przebywają robotnicy przymusowi
z podbitych przez faszystów krajów, w tym Polacy i Francuzi.
Ci ostatni byli w obozie filialnym Alt Drewitz, zlokalizowanym w zagrodzie numer 15. Inni mieszkali u bauerów (gospodarzy) albo w barakach po obozie niemieckich hufców
pracy (RAD-Reichsarbeitsdienst) w Przemysławiu.
1945. Z meldunku gminy Witnica: „Na stan 41 zagród około
połowa nadaje się do zamieszkania.”
2. Oktober 1945. Aus einem Bericht des Landratsamtes in
Gorzów Wlkp.: „Im Ort Brückendorf wohnten 6 Familien,
Umsiedler, aber nach drei Wochen waren sie dazu gezwungen, das Dorf wieder zu verlassen, da die in der Nähe stationierten sowjetischen Matrosen sie oft ausraubten und ihnen
Gewalt antaten.“
2 października 1945. Z raportu starostwa powiatowego
w Gorzowie: „We wsi Brückendorf zamieszkało 6 rodzin,
przesiedleńców, lecz po trzech tygodniach byli zmuszeni
wieś opuścić z powodu częstych napadów rabunkowych,
kradzieży i gwałtów, dokonywanych przez stacjonujących
w pobliżu sowieckich marynarzy.”
1947. Aus einem Bericht des Landratsamtes: „Von den hier
bis 1945 existierenden 40 Höfen sind 16 bezogen, 20 Gehöfte
warten noch auf ihre neuen Eigentümer.“
1947. Z raportu starostwa: „Na istniejących tu do 1945 roku
40 gospodarstw, zajęto 16 i na swych gospodarzy czeka 20
zagród.”
Juli 1997. Jahrhundert-Hochwasser. Beharrlich werden die
Deiche verteidigt. Nur einen halben Meter fließt das Wasser
unterhalb der Deichkrone.
Lipiec 1997. Powódź tysiąclecia. Ofiarna walka o utrzymanie wałów. Woda sięga 0,5 metra poniżej korony wału.
März 2002. In den an der Warthe gelegenen Ortschaften
sowie in Świerkocin und Pyrzany in der Gemeinde Witnica
werden 250 ha Ackerflächen überschwemmt.
2010. In der Gemeinde Witnica gibt es 50 km Hochwasserdeiche. Im Frühjahr dieses Jahres, als ein Hochwasser drohte,
waren 30 Feuerwehrleute aus Nowiny Wielkie, Mościce und
Witnica, 25 Arbeiter der Stadt- und Gemeindeverwaltung
sowie 54 Soldaten im Einsatz. Verbraucht wurden 40.000
Säcke Sand und 200 Tonnen Splitt. Eingesetzt wurden darüber hinaus 6 Fahrzeuge der Feuerwehr, 5 Armeefahrzeuge,
5 Kipper sowie ein Bagger. Die Gemeinde stellte für die
Rettungsaktion 200.000 PLN zur Verfügung. Nachdem das
Wasser wieder zurückgegangen war, stellten 156 Landwirte
Anträge auf Schätzung der Verluste, um diese von den Versicherungen erstattet zu bekommen.
2011. Das Landratsamt in Gorzów Wlkp. setzt einen auf dem
Deich verlaufenden, 7 km langen Straßenabschnitt von der
Fähre in Kłopotowo bis zur Brücke in Boguszyniec instand.
174
Marzec 2002. We wsiach zawarciańskich oraz w Świerkocinie i Pyrzanach w gminie Witnica zalanych zostało 250 ha
gruntów ornych.
2010. Gmina Witnica ma na swym terenie 50 km wałów.
Wiosną tego roku, podczas zagrożenia powodzią, broniło ich 30 strażaków z Nowin Wielkich, Mościc i Witnicy,
25 robotników prac publicznych oraz 54 żołnierzy. Zużyto 40 tys. worków z piaskiem, 200 ton tłucznia. Do pracy
wykorzystano 6 strażackich wozów bojowych, 5 pojazdów
wojskowych, 5 ciągników z przyczepami oraz 5 wywrotek
i 1 koparkę. Gmina wydatkowała na ten cel 200 tys. złotych.
Po ustąpieniu wody 156 rolników wystąpiło z wnioskami
o oszacowanie poniesionych przez nich strat.
2011. Starostwo Powiatowe w Gorzowie Wlkp. modernizuje
7-kilometrowy odcinek drogi na wale od promu w Kłopotowie do mostu w Boguszyńcu.
Boguszyniec - Brückendorf
Oksza - Woxholländer
Eine „Entrepise“, ein Friedhof
auf einer Warft und eine Pumpstation
Ähnlich wie im Falle der anderen in der Gemeinde Witnica gelegenen Warthedörfer liegen auch die
Anfänge des heutigen Oksza in der Zeit der Besiedlung mit sog. Holländern. Diese Besiedlung erfolgte
fast ein halbes Jahrhundert bevor Friedrich II. seine
Pläne zur Eindeichung der Warthe sowie einer Melioration der zu beiden Seiten des Flusses gelegenen
Täler in Angriff nehmen sollte. Oksza, das ehemalige Woxholländer, liegt entlang einer landschaftlich
reizvollen Asphaltstraße, die auf dem linksufrigen
Deich von Kołczyn (Költschen) und der Brücke in
Świerkocin (Fichtwerder) bis zur Fähre an der Ortsgrenze zu Kłopotowo (Schützensorge) sowie weiter
hinein in das Warthetal nach Lemierzyce (Limmritz) i Słońsk (Sonnenburg) führt.
Ein Teil der Gehöfte sowie Kirche und das neben
ihr stehende Schulgebäude wurde auf einem Sandhügel angelegt, den man einst Buchwerder nannte
(eine polnische Bezeichnung hierfür gibt es nicht).
Zu den hinter dem Deich gelegenen Gehöften führten Wege mit kleinen Brücken über Gräben, die zur
Entwässerung des Deiches angelegt wurden. An jene
Anfänge der Besiedlung der Ortschaft inmitten des
hiesigen Warthebruchs erinnern ebenso das Gelände des einstigen Friedhofs, der inmitten von durch
steigendes Grundwasser überschwemmten Feldern
auf einem künstlich aufgeschütteten Siedlungshügel
(einer sog. Warft) angelegt wurde, sowie eine aus
der Zwischenkriegszeit stammende Pumpstation,
die an der Mündung der Wox (heute Głuszynka) in
den Hauptstrom der Warthe errichtet wurde (Überschwemmungen sind noch immer ein ungelöstes
Problem dieser Gegend).
Oksza ist neben weiteren Warthedörfern im
Landschaftspark „Warthemündung“ gelegen, der
eine Schutzzone des gleichnamigen Nationalparks
bildet.
Aus der „Geburtsurkunde“ des Ortes
Der älteste Teil des Ortes, der ursprünglich den
Namen Vietzer Holländer trug und erstmalig 1726
erwähnt wird, erstreckt sich in der Umgebung der
Fähre. Dabei handelte es sich um das Gebiet des damaligen Königlichen Vorwerks in Vietz. Zwei Jahre
später wurden Woxholländer und Wox Rehne gegründet. Daraufhin entstand 1733 an der Wox eine
„Entreprise“, wie man damals, modern auf Franzö-
176
sisch und an die Lokatorentradition des Mittelalters
anknüpfend sagte, also ein großer privater Gutshof,
der nach seinem Eigentümer „Paelickes Entreprise“
benannt wurde, 1783 ein ähnliches Gut mit dem Namen „Ludwigshof “. Nachdem ein neues Flussbett,
Gerlachkanal genannt, ausgehoben und die Deiche
aufgeschüttet wurden, verlegte man einen Teil der
sich nun auf dem Gelände des Vordeiches befindlichen Gehöfte auf die linke Seite des neuen Deiches.
Schließlich legte man 1783 alle drei Siedlungen und
die beiden Gutshöfe zu einem einzigen Ort mit insgesamt 35 Gehöften zusammen und verlieh ihm dem
Namen Woxholländer.
Im Jahre 1809 gab es in Woxholländer 38 Kolonisten (Landwirte) sowie 9 Kötter, die ihre Familien
mit Lohnarbeit unterhielten. Außerdem wohnten
hier 1 Böttcher, 1 Schmied und 1 Wirt. Im Jahre
1933 gehörte darüber hinaus die Ortschaft Logau
(polnisch: Łagów) zu Woxholländer, die 1783-1784
südlich des Ortes entstanden war. Gegründet hatte
sie Carl Christian Heinrich Graf von Logau, Präsident der Neumärkischen Kriegs- und Domänenkammer in Küstrin. Nachdem man 1775 Franz
Balthasar Schönberg von Brenckenhoff als Leiter der
die hiesigen Siedlungs- und Meliorationsarbeiten
durchführenden Kommission abberief, übernahm
der Präsident dessen Stelle und vollendete das von
seinem Vorgänger begonnene Werk.
Antrepryzy, cmentarz na terpie
i pompownia
Podobnie jak pozostałe witnickie wsie zawarciańskie,
także Oksza ma swój początek w kolonizacji olęderskej. Osadnictwo tego typu poprzedzało prawie
o pół wieku projekt Fryderyka II obwałowania Warty i zmeliorowania ziem doliny, leżących za obu jej
wałami. Miejscowość jest usytuowana wzdłuż atrakcyjnej krajobrazowo asfaltowej drogi, która biegnie
koroną wału wzdłuż lewego brzegu Warty od Kołczyna i mostu w Świerkocinie do przeprawy promowej, usytuowanej na pograniczu z Kłopotowem
i dalej w głąb doliny do Lemierzyc i Słońska.
Część zagród, wraz z kościołem oraz stojącym
obok niego dawnym budynkiem szkoły, usytuowano
na piaszczystej wydmie o zaginionej nazwie Buchwerder (w znaczeniu ‘bukowy ostrów/wydma’). Do
zagród zbudowanych na zawalu prowadzą dojazdy
z mostkami na odwadniającym wał kanale opaskowym. O olęderskim, bagiennym charakterze wsi
przypomina teren po zdewastowanym cmentarzu,
powstałym na sztuczne usypanym wyniesieniu (terp)
wśród pól zalewanych wodami gruntowymi oraz
pompownia z okresu międzywojennego, zbudowana w miejscu odcięcia ujścia Głuszynki do głównego
koryta rzeki (wody zalewowe są wciąż nierozwiązanym problemem tych okolic).
Oksza, obok innych wsi nadwarciańskich, znajduje się w obrębie Parku Krajobrazowego „Ujście
Warty”, będącego otuliną Parku Narodowego „Ujście
Warty”.
Z metryki wsi
Najstarszy fragment wsi, noszący pierwotnie nazwę
Vietzer Holländer, z datą narodzin 1726, znajduje się w rejonie promu. Był to teren folwarku królewskiego w Witnicy. Dwa lata później pojawiły się
Woxholländer i Wox Rehne. Następnie w roku 1733
nad Głuszynką powstała antrepryza, czyli prywatna duża zagroda-dwór, zwana Paelickes Entreprise,
a w roku 1783 podobne gospodarstwo o nazwie Ludwigshof. Po wykopaniu nowego koryta rzeki, nazwanego kanałem Gerlacha, oraz usypaniu wału,
część gospodarstw z powstałego międzywala przeniesiono na lewe zawale. W roku 1783 wszystkie trzy
osady i obie antrepryzy zostały połączone w jedną
wieś o nazwie Woxholländer z liczbą 35 zagród.
W roku 1809 było w Okszy 38 kolonistów-rolników i 9 zagrodników, dorabiających na utrzymanie
rodziny pracą najemną. Mieszkali tu także: 1 bednarz, 1 kowal i 1 karczmarz. W roku 1933 w granicach Okszy znalazł się Łagów. Wieś ta, nosząca niemiecką nazwę Logau, powstała w latach 1783-1784
i leżała na południe od Okszy. Założył ją prezydent
Ortsname
Das deutsche „Woxholländer“ geht auf eine Zusammensetzung aus dem Namen eines der ehemaligen
Arme des Warthedeltas, Wox, heute: Głuszynka, sowie der Holländerei als besonderer Siedlungsform
zurück. Den polnischen Ortsnamen leitete Stanisław
Kozierowski von „Wox“ als „oksa“ von „okrzy“, eine
altpolnische Bezeichnung für „Axt“, ab. Bei der Vergabe polnischer Ortsnamen lehnte man hier zuweilen ebenso an dem Grundsatz der Wiederbelebung
alter, bereits in Vergessenheit geratener Ortsnamen
an. So gab es 1467 in der Umgebung von Meseritz
(heute Międzyrzecz) eine Ortschaft namens „Okrzycz“. Wahrscheinlich beeinflusste dieses Konzept die
polnische Namensgebung. Offiziell wurde der Ortsname mit einer Verordnung des Wojewoden vom
08.11.1945 festgelegt und im Posener Wojewodschaftsblatt Nr. 12 bekanntgegeben. Bevor dies erfolgte, trug der Ort 1945 vorübergehend den Namen
„Wroniny“ (abgeleitet vom Wortstamm „Krähe“).
Oksza - Woxholländer
Szkic sytuacyjny cieków wodnych z okresu narodzin wsi w opracowaniu R.Gottschalka.
Lageskizze der Wasserläufe aus der Anfangszeit des Ortes, erstellt von R. Gottschalk.
Oksza - Woxholländer
177
Holländer – olędrzy - olędry
Die Kirche in Woxholländer-Oksza
Im Hoch- und Spätmittelalter siedelte man in
den Mooren und Sümpfen der Warthemündung,
Marschland genannt, vor allem Niederländer und
Flamen an. Sie waren Fachleute bei der Urbachmachung von Feucht- und Überschwemmungsgebieten. Ihre Höfe errichteten sie auf eigene Kosten auf
sandigen Moorhügeln oder künstlich aufgeschütteten Erhebungen, die man in der Kaschubei „Terpe“,
in Norddeutschland „Warft“ bzw. Warf, Werfte, Wurt
oder auch Wierde nennt. Gemeinsam hoben sie
Entwässerungsgräben aus und legten, auf den aufgeschütteten Schutzdeichen, mitten durch die Bruchlandschaft Zufahrtswege an. Ihre Wiesen und Felder
schützten sie mit niedrigen Sommerdeichen, die vor
einer von Hochwasserereignissen verursachten Versandung bewahrten. Sie waren freie Menschen und
mit zahlreichen Privilegien ausgestattet: für ihr Land
mussten sie der Grundherrschaft lediglich Zins, d.h.
in Geld entrichten, während die untertänigen Bauern
aus anderen Ortschaften zu Diensten herangezogen
wurden sowie unterschiedlichste Abgaben entrichten mussten. Ebenso waren sie vom Militärdienst
sowie der Verpflichtung zur Einquartierung vorbeiziehender Truppen befreit. Das Leben in ihren Gemeinden folgte dem Grundsatz „Einer für alle, alle
für einen“. Er wurde strengstens befolgt.
Dieser Landwirtschaftstyp, in Polen „olęderski“
(abgeleitet von den als „Olędry“ bezeichneten Siedlern), in Preußen „Holländerei“ genannt, fand allmählich auch in anderen Flusstälern Verbreitung.
Später wurde er auch von Polen und Deutschen
übernommen. An Netze und Warthe wurden sie im
17. und 18. Jahrhundert begründet. Im Jahre 1686
wird urkundlich erstmalig die Ortschaft Landsberger Holländer, heute Chwałowice, erwähnt, daraufhin entstehen in den 20er Jahren des folgenden Jahrhunderts zwischen Landsberg und Vietz Krieschter
Holländer, heute Studzionka (1722), Hammerscher
Holländer, heute Nałęczyn, sowie, 1725, in der Nähe
von Gennin (Jenin) Genninscher Holländer, bei
Pyrehne (Pyrzany) Pyrehner Holländer, sowie bei
Vietz die Siedlungen Entenwerderscher Holländer,
Vietzer Holländer und schließlich Woxholländer.
Zwischen 1779 und 1781 errichtete man auf dem
Buchwerder eine 3,14 m hohe, mit Schilf gedeckte Fachwerkkirche. Instandsetzungen erfolgten in
den Jahren 1788/89; 1862/63 sowie 1934. Seit 1787
stand neben ihr ein Schulgebäude. Unweit des Friedhofs auf einem Werder gelegen diente sie lediglich
den Einwohnern von Woxholländer und Logau, da
man sich in Schützensorge bereits eine eigene kleine Kirche leistete; ebenso bestattete man hier seine
Verstorbenen. Von der ehemaligen Ausstattung der
Kirche blieb eine gusseiserne Tafel erhalten, die den
Brüdern Reek gedenkt; die beiden aus Woxholländer stammenden Soldaten waren im Deutsch-Französischen Krieg 1871 gefallen. Die vormals evangelische Kirche wurde 1951 zu einem katholischen
Gotteshaus geweiht; als Schutzpatronin wählte
man die Muttergottes zu Tschenstochau. Auf einem
Werder und von einem Deich umgeben, nahe des
Wartheufers gelegen, ist es gemeinsam mit dem
Schulgebäude sowie dem auf einer eigenen kleinen
Warft angelegten Friedhof ein wertvolles Architekturdenkmal der besonderen Baukunst der einstigen
deutschen Kolonisten hier im Warthebruch.
Einwohnerzahlen
Im Jahre 1809: 262 Einwohner; des Weiteren: 1861:
405; 1900: 274; 1925: 236; 1939: 256; 1949: 150; 1970:
130; 1988: 48; 2000: 62; 2011: 56.
178
Die Wox (Głuszynka) und der stete Ärger
mit dem Grundwasser
An der Ortsgrenze zwischen Woxholländer und Brückendorf (Boguszyniec) gibt es eine Pumpstation (auf
den Karten als „Schöpfwerk“ vermerkt), von der aus
man einen Teil des Warthe-Altarms einsehen kann.
Es handelt sich hierbei um das Überbleibsel eines
einst schiffbaren Nebenarms des Flusses, Wox bzw.,
polonisiert, Głuszynka genannt. Im Verlauf der Arbeiten an der Eindeichung und der Aushebung eines
neuen, Gerlachkanal genannten Flussbettes in den
70er und 80er Jahren des 18. Jahrhunderts bereitete
die Wox enorme Schwierigkeiten bei ihrer Abtrennung von der Deichlinie, da sie zunächst nach Westen umgeleitet werden musste. Nachdem nun in den
80er Jahren die Haupt-, auch Winterdeiche genannt,
aufgeschüttet waren, musste man einige Kilometer
hinter Schützensorge die meliorierten von den Auengebieten mittels eines Deiches abtrennen. Hierzu
legte man von der Warthe aus bis nach Sonnenburg einen Sommerdeich an, durch den das Frühjahrshochwasser – auch Johannishochwasser genannt – frei abfließen konnte. Erst von 1836 bis 1844
erhöhte man diesen und deichte zugleich auf einem
21 km langen Abschnitt den Postum-Kanal ein, der
Oksza - Woxholländer
rządu nowomarchijskiego w Kostrzynie hrabia Carl
Christian Heinrich von Logau. W roku 1775, po odsunięciu Franza Balthasara von Brenckenhoffa, dotychczasowego kierownika prowadzonych tu prac
melioracyjno-osadniczych, prezydent przejął jego
stanowisko i kończył rozpoczęte przez poprzednika
dzieło.
Nazwa
Niemieckie Woxholländer powstało z połączenia
nazwy jednego z dawnych odgałęzień delty Warty
o nazwie Wox/Głuszynka z olęderskim, czyli holenderskim typem powstałej tu osady. Nazwa polska
została wyprowadzona od Wox przez Stanisława Kozierowskiego, który ją zidentyfikował jako oksa od
okrzy – staropolskiego określenia siekiery. W nadawaniu nazw polskich praktykowano tutaj niekiedy
zasadę ożywiania nazw wsi zaginionych. W rejonie
Międzyrzecza w roku 1467 była wieś Okrzycz. Być
może, iż i ten wątek myślowy wpłynął na brzmienie
polskiej nazwy wsi Oksza. Oficjalnie nazwa została
ustalona zarządzeniem wojewody z dnia 8.11.1945
i ogłoszona w „Poznańskim Dzienniku Wojewódzkim” nr 12. Nim to nastąpiło, w roku 1945 przejściowo nazwana była Wroniny.
Olędry – olędrzy
W średniowieczu, a potem jeszcze w XIV i XV wieku, na bagiennych obszarach ujścia Wisły, zwanych
Żuławami, osadzano Holendrów. Byli specjalistami
w zakładaniu gospodarstw hodowlanych na terenach podmokłych i zalewanych wodami powodziowymi. Swoje zagrody budowali na własny koszt na
piaszczystych, bagiennych wysepkach lub sztucznie
usypanych wyniesieniach, na Kaszubach zwanych
terpami, a w Północnych Niemczech określanych
nazwą Warf lub Wurt. Wspólnym wysiłkiem kopali
rowy melioracyjne i przez błota prowadzili dojazdowe drogi na usypanych groblach. Swe łąki i pola
chronili niskimi wałami letnimi, które je zabezpieczały przed powodziowym zapiaszczeniem. Byli
ludźmi wolnymi i rozliczali się ze swych zobowiązań
za dzierżawę ziemi tylko przy pomocy pieniądza,
podczas gdy poddani chłopi z innych wsi zmuszani
byli do odrobku i daniny. Zwolnieni byli również od
służby wojskowej i obowiązku kwaterowania przechodzących wojsk. Życie ich wsi podporządkowane było surowo egzekwowanej zasadzie: „jeden za
wszystkich, wszyscy za jednego”.
Oksza - Woxholländer
Typ gospodarstw zwanych w Polsce olęderskimi,
a w Prusach Holländereie upowszechniał się powoli
w dolinach innych rzek. Prowadzili je później także
Niemcy i Polacy. Nad Notecią i Wartą pojawiły się
w XVII i XVIII wieku. W roku 1686 powstała wieś
Landsberger Holländer/Chwałowice, potem, w latach 20. następnego wieku, pomiędzy Gorzowem
a Witnicą powstały Krieschter Holländer/Studzionka (1722); Hamersche Holländer/dzisiejszy Nałęczyn oraz w roku 1725 w Jeninie – Genninscher
Holländer, w pobliżu Pyrzan - Pyrehner Holländer,
a koło Witnicy Entenwerderschen Holländer, Vietzer Holländer i Woxholländer.
Mieszkańcy
Rok 1809 - 262 mieszkańców i kolejno: 1861 - 405;
1900 - 274; 1925 - 236; 1939 - 256; 1949 - 150; 1970
- 130; 1988 - 48; 2000 - 62; 2011 - 56.
Kościół w Okszy
W latach 1779-1781 na wydmie zwanej Buchwerder zbudowano kościół ryglowy, szachulcowy, kryty trzciną, wysoki na 3, 14 m. Był remontowany
i przebudowywany w latach 1788/89; 1862/63 i 1934.
Służył mieszkańcom Okszy, Łagowa, a potem także
Kłopotowa. Od roku 1787 stała już obok niego szkoła. Usytuowany niedaleko cmentarz na terpie służył
tylko mieszkańcom Okszy i Łagowa, bo Kłopotowo
dorobiło się już własnego kościółka i miejsca do pochówku. Z dawnego wyposażenia kościoła zachowała się żeliwna tablica, upamiętniająca dwóch braci
Reek, wywodzących się z Okszy żołnierzy, poległych
w wojnie z Francją (1871). W roku 1951 ten ewangelicki kościół, przez ceremoniał wyświęcenia, stał się
świątynią katolicką pod wezwaniem Matki Boskiej
Częstochowskiej. Umiejscowiony tuż nad brzegiem
Warty na wydmie i wale, wraz ze szkołą i terpem
cmentarza, stanowi cenny zabytek specyficznej kultury dawnych niemieckich gospodarzy zagród, budowanych na Warciańskich Błotach.
Głuszynka, czyli kłopoty
z wodami gruntowymi
Na granicy Okszy i Boguszyńca jest pompownia,
widać z niej odcinek starorzecza Warty. Jest to relikt niegdyś żeglownej odnogi tej rzeki o nazwie
Wox, spolszczonej na Głuszynka. Podczas prowadzenia prac przy obwałowaniu i powstania tutaj na
przełomie lat 70. i 80. XVIII wieku nowego koryta
179
das Tal vor rückstaubedingten Überschwemmungen
schützte; das Problem bestand darin, dass der Abfluss des im Falle eines Rückstaus auf der Warthe mit
einer Schleuse geschlossenen Hauptstroms zuweilen
blockiert war, was wiederum eine Überschwemmung
der umliegenden Dörfer verursachte, da der PostumKanal über seine Ufer trat. Mit der Eindeichung des
Kanals konnte man nun auf die Schleuse verzichten
und die Ländereien der Kolonisten auf dem linken
Ufer entsprechend vor Überschwemmungen schützen, auf dem rechten Ufer wiederum Polderflächen
einrichten. Trotz dieser technischen Maßnahmen
gelang es nicht, dem Ärger mit dem Grundwasserspiegel Herr zu werden. So wurde gegen 1910 in
Sonnenburg eine große Pumpstation errichtet, etwa
ein Jahrzehnt später folgten kleinere Schöpfwerke
in Limmritz, Woxholländer und Stuttgardt. Da die
heutige Pumpstation in Oksza eine geringe Kapazität aufweist und bei Hochwassergefährdungen von
mobilen Pumpanlagen unterstützt werden muss, ist
für 2012 vorgesehen, eine neue, größere Pumpstation zu bauen.
Eben diese ständigen, rückstaubedingten sowie
von dem hohen Grundwasserspiegel verursachten
Überschwemmungen trugen nun dazu bei, dass die
auf ihren Werdern bzw. Warften lebenden Kolonisten sich wie Inselbewohner fühlten und mit dem ihnen eigenen Galgenhumor ihre Siedlungen Jamaika,
Sumatra, Ceylon, Korsika oder auch Malta nannten.
Die mit der Entwässerung sowie den sommerlichen Regenfällen einhergehenden Problemstellungen gehen mit einer systematischen Sorge um den
Zustand der zuwachsenden und verschlammenden
Gräben, Kanäle und Stauanlagen einher. Einst waren hierfür die heute nicht mehr bestehenden Bäuerlichen Wasserzweckverbände zuständig. In der Gemeinde Witnica gibt es 545 km Kanäle und Gräben,
die ständig gepflegt und instandgehalten werden
müssen. In den 30er Jahren des letzten Jahrhunderts
unterstützte der Reichsarbeitsdienst hierbei die hiesigen Landwirte, in Polen verpflichtete man in den
80er Jahren Soldaten. Heute sind Landkreis und
Gemeinde für ihre Instandhaltung zuständig; ständig beklagen sie, dass hierzu nicht genügend Mittel
bereitstehen.
Aus den Erinnerungen von Stefan Cebulski
„Es ist 1948. Ein eisiger Februar. Ich bin im Siedlungsreferat in Gorzów und bitte darum, mir einen
Platz zuzuweisen. Der Beamte zählt eine Reihe von
Ortschaften auf. […] Ich entschloss mich dazu, nach
180
Süden, hinter die Warthe zu gehen, weil es dort völlig
unbesiedelte Ortschaften und bessere Böden geben
sollte. So kam ich an das linke Wartheufer. Der zugefrorene Fluss erstreckte sich vom einen zum anderen
Deich, so dass man nur schwer sein eigentliches Bett
erkennen konnte. Ich ging auf dem Deich entlang,
der eine Überschwemmung verhinderte und zugleich
als Straße diente, die nach Oksza hinein führte. Es
war ein sonniger Tag, der Schnee nahm eher wässrige Formen an, und das Wasser floss an den Hängen
der Deiche ab. Schließlich erreichte ich das Dorf. Die
Häuser standen leer, glichen eher Ruinen, aber mir
wurde es leichter ums Herz. Mag sein, dass der Tag
so auf meine Seele wirkte, es war hell, sonnig, und
durch den Schnee schimmerten schwarze Flecken
hindurch. Ich beschloss, mich hier niederzulassen.
Zugleich musste man sich daran machen, eine
Wohnung herzurichten, da es keinerlei Türen oder
Fenster gab, sogar die Öfen waren beschädigt, und in
den Fußböden klafften riesige Löcher. Man musste nun
also alles reparieren, dass der Wind nicht so schrecklich durch die Wohnung pfiff. Ich begab mich zu einem
anderen, noch nicht wieder in Beschlag genommenen
Hof, sammelte einige Bretter zusammen und suchte
nach einer Tür (wahr ist, dass die besseren schon lange
weggetragen worden waren), um meinen Hof einzäunen und alle Löcher so abdichten zu können, dass man
die Wohnung als solche nutzen konnte.
Ab Mitte April wimmelte es im Dorf nur so vor
neuen Siedlern. Vom frühen Morgen bis zum Einbrechen der Dämmerung dauerten die Reparaturarbeiten an den Häusern an. Dachziegel flogen durch
die Luft, mit großem Knall zerbarsten Bretter und
Balken; die leer stehenden Gehöfte dienten als Materiallager, aus dem die Menschen alles hinaustrugen,
um ihre Häuser zu reparieren. Schon nach kurzer
Zeit boten diese einen traurigen Anblick, glichen
wahren Bruchbuden, obwohl ja auf ihre Kosten
Häuser entstanden, aus denen nun neues Leben emporwuchs [...].
Wahr ist, dass man bei einer besseren Organisation der neuen Besiedlung viel hätte vor einer Zerstörung bewahren können, obwohl es keine Aufsicht
hierüber gab: jeder verhielt sich wie ein hungriger
Wolf, der sein Opfer erblickte. Die Sonne erwärmte das Land ringsum, auf den Hügeln ergrünten die
Wiesen. Von früh bis spät vernahm man menschliche Stimmen, die die mageren Kühe zu unermüdlicher Arbeit anhielten. Die Kühe kamen in der
schweren Erde nicht recht voran, stöhnten vor Anstrengung auf, aber der den Pflug führende Mensch
verausgabte sich noch stärker. Auch von Hand mussOksza - Woxholländer
rzeki, nazywanego Kanałem Gerlacha, Głuszynka
sprawiała wielkie trudności przy jej odcinaniu linią wału, bowiem jej wody należało skierować na
zachód. Po zakończeniu usypywania warciańskich
wałów głównych, zwanych także zimowymi, co nastąpiło w latach 80. XVIII wieku, kilka kilometrów
za Kłopotowem trzeba było odciąć wałem tereny
zalewowe doliny od zmeliorowanych. W tym celu
od Warty do Słońska wzniesiono wał letni, przez
który wody powodzi wiosennej, zwanej świętojanką, mogły się swobodnie przelewać. Dopiero w latach 1836-1844 wał podniesiono oraz zbudowano
21 kilometrowe obwałowania Kanału Postomskiego, chroniące dolinę od powodzi wstecznych, gdy
nurt jego wód, zakończony śluzą zamykaną w czas
cofki na Warcie, bywał zablokowany, co powodowało wylewy wód kanału na pola okolicznych wsi.
Obwałowanie kanału pozwoliło na likwidację śluzy
i ochronę ziem kolonistów na jego prawym brzegu, a na lewym na utworzenie polderów zalewowych. Mimo tych przedsięwzięć nadal były kłopoty
z wodami gruntowymi, co wymusiło budowę około roku 1910 wielkiej pompowni w Słońsku, a kilkanaście lat później małych pompowni w Lemie-
rzycach, Okszy i Piskorznie. Ponieważ pompownia
w Okszy jest za mała i w czasie zagrożenia powodziowego musi być wspierana pompami przenośnymi, w roku 2012 planowana jest budowa nowej,
większej.
To ciągłe zalewanie doliny wodami cofki na
Warcie oraz wodami gruntowymi sprawiło, że koloniści zamieszkujący wydmy żyli niczym wyspiarze,
nazywając swoje siedliska z wisielczym humorem:
Jamajka, Sumatra, Cejlon, Korsyka czy Malta.
Problem odwodnienia, ale także letniego nawodnienia, wiąże się z systematyczną troską o stan
zarastających i zamulających się rowów, kanałów
oraz urządzeń spiętrzających. Zadanie dbania o nie
spoczywało na dziś już nieistniejących chłopskich
spółkach wodnych. W granicach gminy Witnica
jest 545 kilometrów kanałów i rowów, wymagających ciągłej pielęgnacji. Niemcy w latach 30. XX
wieku do pomocy rolnikom angażowali młodzież
z hufców pracy (RAD), a Polacy w latach 80. do ich
pielęgnacji zatrudniali żołnierzy. Dziś za stan rowów odpowiadają powiatowe służby melioracyjne
oraz władze gminne, borykając się z ciągłym brakiem funduszy na ten cel.
Pompownia i rodzina jej gospodarzy: Bogdan Wójcik z żoną Agnieszką (w okularach) i inni członkowie rodziny.
Pumpstation und ihre Betreiberfamilie. Bogdan Wójcik mit Ehefrau Agnieszka (mit Brille) und weitere Familienmitglieder.
Oksza - Woxholländer
181
te man die Schollen aufwerfen, wenn sich diese mit
der grünen Seite nach oben legten. Kräftezehrend
war diese Bearbeitung des Landes, das – drei Jahre
in Folge überschwemmt – zu einem einzigen Morast
geworden war.
(Aus: „Pierwsze dni. Ze wspomnień osadników“
[Die ersten Tage. Aus den Erinnerungen von Siedlern], in: „Mój dom nad Odrą“ [Mein Haus an der
Oder], Red. Irena Solińska, Janusz Koniusz, Zielona
Góra, 1961.
Wieś leży na trasie planowanego szlaku turystycznego o nazwie „Nowa Ameryka nad Wartą”. Będzie on ukazywał
przyrodnicze, rolnicze, hydrotechniczne, osiedleńcze i nazewnicze osobliwości dawnej delty Warty, zaludnionej w XVIII wieku
w wyniku przeprowadzonego tu ówcześnie wielkiego programu walki człowieka z błotami,
traktowanymi wówczas jako symbol złej strony sił natury.
Oksza ist entlang der geplanten Tourismusroute „Neu-Amerika an der Warthe“ gelegen. Sie ist all den Sehenswürdigkeiten
und Besonderheiten des ehemaligen Warthedeltas – von der Naturlandschaft über seine landwirtschaftliche Nutzung,
die hiermit verbundenen hydrotechnischen Maßnahmen sowie seine Besiedlung bis hin zu den zuweilen merkwürdigen
Orts- und Flurnamen – gewidmet. Letztendlich erschloss sich der Mensch im 18. Jahrhundert in einem großen Kraftakt diese
Bruchlandschaft, die man zur damaligen Zeit als Symbol des Wirkens böser, unheilbringender Naturkräfte deutete.
182
Oksza - Woxholländer
Ze wspomnień Stefana Cebulskiego
„Jest rok 1948. Mroźny luty. Jestem w referacie osiedleńczym w Gorzowie. Proszę, by mi wskazano miejsce. Urzędnik wymienia długi szereg miejscowości.
[…] Postanowiłem udać się na południe, za Wartę,
gdyż tam miały być wsie wcale nieosiedlone, a ziemia lepsza. Znalazłem się po lewej stronie Warty.
Woda rozlana szeroko od wału do wału, skuta lodem
tak, że trudno było odróżnić jej właściwe koryto.
Szedłem wałem, który powstrzymywał rozlew wód
i służył zarazem jako droga, która prowadziła do wsi
Oksza. Dzień był słoneczny, śnieg stawał się wodnisty, woda spływała po skarpach wału. Dotarłem do
wsi. Zabudowania świeciły pustkami, były zrujnowane, ale mnie raźniej było na sercu. Może tak dzień
podziałał na moją duszę, był jasny, słoneczny, a przez
śnieg zaczęły przebijać czarne plamy. Postanowiłem
się tu osiedlić.
Od razu należało się wziąć do naprawy mieszkania, gdyż nie było w nich żadnych drzwi, żadnego
okna, nawet piece były uszkodzone, a podłoga podziurawiona. Należało wszytko naprawić, aby wiatr
nie gwizdał przeraźliwie po mieszkaniu. Poszedłem
do niezajętej osady i tu, zabierając deski, szukając
jakiś drzwi (prawda, że co lepsze było już dawno zabrane), przenosząc do swojego gospodarstwa, grodziłem, zatykałem jak mogłem tak, że w krótkim
czasie mieszkanie nadawało się do użytku.
Od połowy kwietnia wieś zaroiła się od nowych
osiedleńców. Od rychłego rana do zmroku słychać
było gorączkowe roboty przy naprawianiu domów.
Leciały dachówki, z trzaskiem łamały się deski, pękały hałaśliwie belki, ludzie uzupełniali swoje domy
tymi niezajętymi. Po krótkim czasie tamte przedstawiały smutny widok, stały się prawdziwymi ruderami, lecz ich kosztem powstawały domy, z których
biło nowe życie.[...]
Prawda, że przy umiejętnym organizowaniu
osadnictwa można było wiele uchronić od zniszczenia, lecz nie było dozoru: każdy szarpał, rwał jak
zgłodniały wilk swoją ofiarę. Słońce grzało coraz
mocniej, na wzgórkach zaczynały zielenić się trawy.
Od rana do zmroku słychać było ludzkie głosy zachęcające nędzne krowy do gorliwej pracy. Krowy
grzęzły w skąpo osuszonej ziemi, postękując z nadmiernego wysiłku, ale człowiek, który trzymał pług,
wysilał się jeszcze więcej. Trzeba było i rękoma odwracać skiby, gdyż te odwracały się zielenią ku niebu. Męcząca była uprawa tej ziemi, która przez trzy
lata zalewana wodą, stawała się bagnem.
Oksza - Woxholländer
Łąki, kanał opaskowy i Głuszynka.
Wiesen, Entwässerungsgraben sowie Głuszynka.
(Tekst: „Pierwsze dni. Ze wspomnień osadników” [w]: „Mój dom nad Odrą”, opr. Irena Solińska,
Janusz Koniusz, Zielona Góra 1961).
183
Einige Ereignisse aus der polnischen
Geschichte des Ortes
Kilka faktów z polskich dziejów wsi
1945. Im Juli treffen im Ort hierher gesandte Siedler aus
Kozaki ein, jedoch erschrecken sie vor dem Wasser und
den weit voneinander entfernt gelegenen Höfen, so dass
sie umkehrten und sich schließlich in Pyrzany niederließen.
1945. W lipcu skierowano tu transport osadników
z Kozaków, ale po przyjeździe na miejsce przestraszyli się
wody oraz oddalonych zagród i zawrócili, osiedlając się
w Pyrzanach.
1945. Aus einem Bericht der Gemeinde an das Landratsamt: „Eintreffende Repatrianten aus den östlichen
Gebieten wurden in die Ortschaft Wroniny, ehemals
Wox-Holländer, geschickt. Nachts wurden sie von sowjetischen Soldaten umzingelt, die sie ihres mitgeführten
Habs und Guts beraubten. Sie verließen also Wroniny
und kampieren nun auf dem Bahnhof in Witnica.“
Im Frühjahr und Sommer 1945 kontrollierten Matrosen
der Roten Armee über einige Monate hinweg den Verkehr auf der Warthe; Berichten von Leon Derymacki aus
Świerkocin zufolge verschifften sie Maschinen aus den
Fabriken in Wieprzyce und Gorzów Wlkp. nach Szczecin.
1945. Im November reicht das Kreiskomitee der Polnischen Arbeiterpartei beim Kommandanten der Stadt
Gorzów, Oberst J. M. Dragun, eine Beschwerde gegen
sowjetische Soldaten ein, die mit Granaten in den Flüssen, Kanälen und Seen fischen. Auch polnische Siedler
fischten oft auf diese Art und Weise. Auf dem MassowKanal kam es so kurz nach Kriegsende zu einem tödlichen Unfall, bei dem ein Jugendlicher starb.
1946. 14. Oktober. Der Bürgermeister der Gemeinde
Witnica befiehlt Landwirten aus Pyrzany, sich aufgrund
des Diebstahls von Holz aus dem Wald nach Oksza zu begeben, um den dortigen Siedlern aus Westphalen zu helfen. Die Ankömmlinge verließen das Dorf jedoch recht
schnell.
1946. 30. Dezember. Der Landrat des Landkreises Gorzów
ersucht den Posener Wojewoden, in Legnica bei Marschall
K. Rokossowski (dem damaligen Oberbefehlshaber der
sowjetischen Streitkräfte in Polen) zu intervenieren: sowjetische Soldaten hielten 13 Höfe in den Warthedörfern
Boguszyniec, Oksza und Kłopotowo besetzt und zerstörten benachbarte, unbewohnte Häuser; Siedler lehnten es
daher ab, sich in diesen Ortschaften niederzulassen. Am
10. Januar 1947 traf eine Kommission vor Ort ein (2 Offiziere der Roten Armee sowie ein Vertreter der Gemeinde
Witnica) und ordnete an, dass die Soldaten die von ihnen
zerstörten Gebäude wieder instandsetzen sollten.
1947. 13. Januar. Der die Bevölkerungsbewegung in der
Gemeinde dokumentierende Beamte teilt mit, dass „[…]
Czesław Dzikowski, Stefan Kmiecik und Marian Gorzela-
184
Oksza - Woxholländer
Oksza - Woxholländer
1945. Z raportu gminy do starostwa: „Przybyłych repatriantów zza Bugu skierowano do wsi Wroniny, dawnej
Wox Holländer. Nocą zostali otoczeni przez radzieckich
żołnierzy, którzy obrabowali ich z przywiezionego dobytku. Opuścili więc Wroniny i koczują na kolejowej stacji
w Witnicy.”
Warta przez kilka miesięcy wiosny i lata roku 1945 była
pod kontrolą marynarzy Armii Czerwonej, którzy według relacji Leona Derymackiego ze Świerkocina wozili
barkami do Szczecina maszyny z fabryk w Wieprzycach
i Gorzowie.
1945. W listopadzie Komitet Powiatowy Polskiej Partii
Robotniczej zgłosił zażalenie do komendanta miasta Gorzowa, pułkownika J.M. Draguna, na radzieckich żołnierzy, którzy w rzekach, kanałach i jeziorach głuszą ryby
granatami. Proceder ten był także często uprawiany przez
polskich osadników. Na kanale Maszówek tuż po wojnie
miał miejsce związany z tym śmiertelny wypadek. Zginął
nastolatek.
1946. 14 października wójt gminy Witnica nakazał rolnikom z Pyrzan, by w ramach kary za kradzież drewna
w lesie udali się do Okszy w celu pomocy osadnikom
z Westfalii. Przybysze wkrótce wieś opuścili.
1946. 30 grudnia starosta gorzowski wysyła prośbę
do wojewody poznańskiego o interwencję w Legnicy
u marszałka K. Rokossowskiego, wówczas dowódcy wojsk
radzieckich stacjonujących w Polsce, w sprawie oddziału żołnierzy radzieckich, zajmującego 13 gospodarstw
w położonych nad Wartą we wsiach Boguszyniec, Oksza
i Kłopotowo. Żołnierze niszczyli sąsiednie, niezamieszkałe domy i osadnicy odmawiali osiedlenia się w tych
miejscowościach. W wyniku interwencji, dnia 10 stycznia 1947 roku, przybyła na miejsce komisja w składzie:
2 oficerów Armii Czerwonej oraz przedstawiciel gminy
Witnica i sprawcom szkód zaleciła naprawę zniszczonych
obiektów.
1947. 13 stycznia urzędnik dokumentujący ruch ludności
w gminie Witnica donosi, że „Czesław Dzikowski, Stefan
Kmiecik i Marian Gorzelany z gromady Oksza po zaciągnięciu pożyczek w Banku Rolnym wyjechali z terenu
gminy i osiedlili się w gromadzie Brzeźnica, gmina Szwecja pod Wałczem”.
185
ny aus der Dorfgemeinschaft Oksza haben nach Aufnahme von Krediten bei der Landwirtschaftsbank das Gemeindegebiet verlassen und sich in der Dorfgemeinschaft
Brzeźnica, Gemeinde Szwecja bei Wałcz niedergelassen“.
1947. Według raportu gminy, wysłanego do starostwa
w Gorzowie, do roku 1945 było we wsi 56 zagród. Dotąd
zajęto 3. Na swych gospodarzy czekają 33 zagrody, nadające się do zajęcia.
1947. Einem an das Landratsamt in Gorzów gesandten
Bericht der Gemeinde zufolge gab es 1945 56 Gehöfte im
Ort. Bis dahin wurden 3 übernommen. Auf ihre neuen
Eigentümer warten 33 Gehöfte, die sich für Neusiedler
eignen würden.
1948. Sołtys wsi Oksza donosi, że nowo przybyli osadnicy
z powiatu krakowskiego noszą się z zamiarem opuszczenia wsi.
1948. Der Ortsvorsteher von Oksza meldet, dass die neu
eingetroffenen Siedler aus dem Landkreis Kraków beabsichtigen, das Dorf wieder zu verlassen.
Aus den Versammlungsprotokollen von Treffen der Ortsvorsteher der Gemeinde Witnica für die Jahre 1945-1948
geht hervor, dass von Juli bis Oktober 1945 von drei
Warthedörfern nur Alfred Otrząsek, Ortsvorsteher von
Wroniny (Oksza), an den Versammlungen teilnahm. Später wird sein Name nicht mehr erwähnt, bis Mai 1948 waren diese Dörfer überhaupt nicht vertreten. Erst am 8. Mai
findet der Ortsvorsteher von Oksza wieder Erwähnung.
1982. Es gibt 22 landwirtschaftliche Betriebe mit 162
Rindern (darunter 93 Kühe). Die Landwirte halten 173
Schweine und 24 Pferde.
Z księgi protokołów zebrań sołtysów wsi gminy Witnica
w latach 1945-1948 wynika, że na trzy wsie zawarciańskie od lipca do października 1945 roku na zebraniach
bywał tylko Alfred Otrząsek, jako sołtys Wronin (Okszy).
Potem jego nazwisko znika i do maja 1948 roku wsie te
nie były na zebraniach reprezentowane. 8 maja tego roku
ponownie pojawił się sołtys Okszy.
1982. Są tu 22 gospodarstwa z 162 sztukami bydła (w tym
93 krowy). Rolnicy trzymają 173 świnie i 24 konie.
2010. Uporządkowano stan prawny kościoła w Okszy.
Gmina sfinansowała także jego dokumentację techniczną
i kolejny raz stara się o środki z Ministerstwa Kultury na
jego odratowanie.
2010. Die komplexe Rechtslage der Kirche in Oksza findet
eine abschließende Regelung. Die Gemeindeverwaltung
stellte ebenso Mittel bereit, um eine umfassende technische
Bestandsdokumentation des Gebäude zu erstellen. Nochmals beantragt sie beim Kultusministerium Zuschüsse für
eine Grundsanierung und Instandsetzung der Kirche.
186
Kłopotowo - Schützensorge
Oksza - Woxholländer
Ein Dorf ganz im Zeichen von Fischen
und Milchkannen
Bevor man die Warthe in ein neues Flussbett umleitete und sie in den 70er und 80er Jahren des 18. Jahrhunderts eindeichte, erstreckte sich hier eine weite
Bruchlandschaft des Warthedeltas mit all seinen Abzweigungen und einem dichten Netz kleinerer Wasserläufe. Seit dem frühen 18. Jahrhundert lebten hier
einige Fischerfamilien, die man bei ihrer Ansiedlung
mit den Privilegien von Holländern ausgestattet hatte (siehe hierzu Oksza/Woxholländer). Das Gelände
gehörte zu den königlichen Gütern in Vietz, in der
damals eine Milchwirtschaft betrieben sowie Butter
und Käse erzeugt wurde. Später entstand hier ein
weiteres, privates Vorwerk, das ebenso Milchwirtschaft betrieb, und dann im 19. Jahrhundert, nachdem es parzelliert und an Siedler vergeben wurde,
ein bäuerlich geprägtes Dorf.
Bis heute lebt man im Ort von der Milch und
ihrer Verarbeitung. Es gibt 11 landwirtschaftliche
Betriebe, die jeweils zwischen 15 und 50 Milchkühe
halten. Hauptabnehmer sind die Molkereien in Gorzów Wielkopolski und Żary (Sorau).
Lage
Wieś spod znaku ryby i kany mleka
Kłopotowo ist eines von drei Warthedörfern in der
Gemeinde Witnica. Es weist eine typisch flächenhafte Siedlungsform auf, die ältesten Ortsteile entstanden auf Werdern. Zentrale Achse des Ortes
bildet der in der Gemeinde endende, westliche Teil
des linksufrigen Hochwasserschutzdeiches. Ihr Zentrum, zugleich der älteste Ortsteil, befindet sich auf
einem Werder, auf dem die ehemalige Schule errichtet hatte. Östlich des Ortszentrums grenzt das Dorf
an Oksza (ehemals Woxholländer). Als Orientierungspunkte dienen hier die in der Umgebung der
Warthe-Fähre gelegenen Höfe sowie die sich nicht
mehr in Betrieb befindliche Pumpstation, gelegen
auf dem Deich im mittleren Ortsteil.
Etwa 700 Meter westlich vom Gebäude der ehemaligen Schule, gelegen auf einem weiteren Hügel,
einst Sonnenburger Werder genannt, gab es bis 1945
ein bevölkerungsreiches Dorf mit dem Ortsnamen
Sumatra, auf Polnisch Sumice; nach Kriegsende
wurde es nicht mehr neu besiedelt. Heute zeugen
nur einige wenige Ruinen von der einstigen Ortschaft. Südlich hiervon, hinter dem die Landkreise
Przed skierowaniem Warty w nowe koryto i jej obwałowaniem w latach 70. i 80. XVIII wieku był to
bagienny teren delty Warty, poprzecinany korytami
jej odnóg i gęstą siatką innych cieków. Zamieszkiwało tam od początku XVIII wieku kilka rodzin
witnickich rybaków, osadzonych na prawach olędrów (patrz Oksza). Obszar należał do królewskiego
majątku w Witnicy, posiadającego wówczas zagrodę
z mlecznym bydłem i mleczarnię, wytwarzającą masło i sery. Potem powstał tu kolejny, prywatny folwark ze specjalnością mleczarską, a w XIX wieku, po
jego rozparcelowaniu, wieś chłopska.
Mleczna specyfika wsi zachowała się do dziś.
Jest tu 11 gospodarzy żyjących z rolnictwa, którzy
hodują od 15 do 50 sztuk bydła mlecznego. Mleko
zabierają zakłady mleczarskie z Gorzowa Wielkopolskiego i Żar.
Położenie
Kłopotowo jest jedną z trzech zawarciańskich miejscowości gminy Witnica. To wieś rozproszona. Naj-
Szkice sytuacyjne wsi według R. Gottschalka.
Lageskizzen der Dörfer von R. Gottschalk.
188
starsze jej części powstały na wydmach. Osią wsi jest,
końcowa w gminie, zachodnia część lewego wału
przeciwpowodziowego. Jej centrum, i zarazem część
najstarsza, znajduje się na wydmie, gdzie wybudowano dawną szkołę. Na wschód od centrum wieś
graniczy z Okszą. Punktami orientacyjnymi w tej
części są gospodarstwa w rejonie promu na Warcie
i nieczynna pompownia nawadniająca, usytuowana
na wale w środkowym punkcie wsi.
Około 700 metrów na zachód od budynku dawnej szkoły, na kolejnej wydmie zwanej niegdyś Sonneburgerwerder istniała do 1945 roku ludna wieś
o nazwie Sumatra, spolszczona na Sumice, po wojnie
niezaludniona. Pozostały po niej tylko nikłe resztki
ruin. Na południu, za kanałem rozgraniczającym
powiat gorzowski od sulęcińskiego, rozciągają się
pola wsi Czaplin (niemiecki Ceylon), Budzigniew
(Hampshire) i Polne (Pensylvanien). Północną granicę obszaru wsi wytycza wał oddzielający tereny
chłopskie od ziem Parku Narodowego „Ujście Warty”. Po okresie lęgowym ptaków łąki Parku stają się
pastwiskami.
Kłopotowo - Schützensorge
Kłopotowo - Schützensorge
189
Gorzów und Sulęcin voneinander trennenden Kanal
erstrecken sich bereits die Felder der Weiler Czaplin
(ehemals Ceylon), Budzigniew (Hampshire) und
Polne (Pensylvanien). Die nördliche Ortsgrenze bildet schließlich der Deich, der die Felder der Landwirte vom Nationalpark „Warthemündung“ trennt.
Nach dem Ende der Brutzeit werden die im Park gelegenen Wiesen als Weideflächen genutzt.
Da der höhere Wasserspiegel der Oder ein Abfließen der Warthe verhindert, kann hier ein sog.
Rückstau auftreten, d.h. die Fließrichtung kehrt sich
um und es droht ein Hochwasser. Es gibt Deichabschnitte, die bereits stark durchsickert sind, entlang
der Deichkronen ist dann ein gefährliches „Gluckern“ zu vernehmen, verursacht von den in die
völlig durchnässte Erde weiterhin eindringenden
Wassern. In letzter Zeit verursachen ebenso Biber
größere Schäden; geht man den Deich entlang, kann
man sogar in die Baue hineinfallen.
Der hohe Grundwasserspiegel auf den Feldern
hinter dem Deich sowie die Durchsickerung am
Deich selbst erschweren eine Bewirtschaftung der
hier gelegenen Felder und verursachen oft hohe Ernteausfälle. Im Winter tragen Wildschweine ihr Übriges bei; sie fallen über die Kartoffel- und Rübenmieten her und bedienen sich an den Silagehaufen.
Einwohnerzahlen
Im Jahre 1861 betrug die Einwohnerzahl in Schützensorge 560; des Weiteren: 1905: 371, 1925: 342,
1939: 282, 1958: 84, 1970: 96, 2000: 79 und 2010: 74
Einwohner.
Ortsname
Der Ortsname „Kłopotowo“ wurde am 8. Juni 1945
amtlich festgelegt und im Posener Wojewodschaftsblatt Nr. 12 bekanntgegeben. Die Namensgebung
knüpft an den deutschen Ortsnamen „Schützensorge“ an, abgeleitet von „kłopot“, d.h. der „Sorge“, die
der Geheime Finanzrat Schütz, der einst das Vorwerk begründet hatte, um die Siedlung trug.
Fischer
Neben der Rinderzucht, die man seit der Entstehung der Ortschaft zwischen 1719 und 1725 auf
dem Entenwerder, polonisiert in „Kownatki“, betrieb, waren auch die Vietzer Fischer in Schützensorge zahlreich vertreten. Ihre Getreidefelder lagen
in der Umgebung der sog. Vietzer Rehne. Hier hat-
190
ten sie ihre Schuppen errichtet, in denen sie sich bei
schlechtem Wetter unterstellten, ihre Gerätschaften
aufbewahrten sowie Fische trockneten und räucherten. Einer von ihnen, Strehmel mit Namen,
baute auf einem Werder seine Hütte, das man dann
nach ihm Strehmelswerder benannte. Um Heu ernten zu können oder verschiedene Gewässer und
Teiche miteinander zu verbinden, huben sie Gräben
und Kanäle aus, die man nach ihren Namen unterschied: Winkelmanns Graben, Borsten Graben
oder auch Paul Grünebergs Graben. Im Jahre 1766
wohnten hier bereits 4 Fischerfamilien. Neben Fischen fingen sie auch Krebse, mit denen sie dann
handelten. Man fang sie im Hauptstrom der Warthe
und ihren unzähligen Armen und Zuflüssen, wie
der Melicke (Mielik), der Weste, dem Zossen, der
Wox, dem Strom, dem Borsten Strom, der Großen
und der Kleinen Pottack sowie der Schnellewarthe
(Prądy). Nachdem die Warthe in ein neues Flussbett
umgeleitet und eingedeicht sowie die Auen trockengelegt worden waren, versiegten diese Wasserläufe
allmählich.
Als die Gefahr bestand, ihre Fanggründe zu
verlieren, unterzeichneten die Vietzer Fischer um
1787 mit der Küstriner Kriegs- und Domänenkammer eine neue Ordnung, in der sie ihre Rechte und
Pflichte festhielten. Nunmehr durften sie ebenso auf
einem Wartheabschnitt von den Pyrehner Feldern
bis nach Schwarzsee (heute Niwki) fischen. Das
Gebiet wurde in 32 Flussabschnitte unterteilt, darunter einen für den Pfarrer. Die übrigen 31 Fischer
entrichteten jährlich 10 Taler und 10 Silbergroschen
Steuern, auch Kahnenhecht genannt. Dieses Recht
galt bis 1927, als mit Erlass eines neuen Gesetzes
das Problem der Fischereiberechtigungen für die
hiesigen 20 Fischer neu geregelt wurde. Auch Kolonisten aus den neuen Siedlungen durften nun Berechtigungen beantragen, die ähnlichen Grundsätzen folgten wie jene der „Alteingesessenen“.
Bis zur ersten Hälfte des 20. Jahrhunderts war die
Warthe ein sehr sauberer Fluss, in dem zahlreiche
edle Fischarten lebten. Besonders zahlreich vertreten waren Lachse, die auf ihren Wanderungen dem
Fluss aufwärts folgten, sowie Riesenwelse. Während
eines Anglerwettbewerbs im Jahre 1931 fing der Gewinner 15 Lachse, von denen einer 24 kg wog. In
der zweiten Hälfte des Jahrhunderts verschmutzte
der Fluss zusehends, erst mit der Errichtung von
Kläranlagen in den entlang der Warthe gelegenen
Dörfern konnte dieses Problem gelöst werden. Viele
über Jahrzehnte hinweg nicht mehr in der Warthe
Kłopotowo - Schützensorge
Gdy wyższe lustro Odry uniemożliwia ujście wód
Warty, występuje tu tak zwana „cofka”, czyli zagrażająca powodzią zmiana kierunku nurtu rzeki. Są fragmenty wałów, które przesiąkają i na ich koronie dostrzec można wtedy niebezpieczne bulgotanie wody
w nasiąkniętej ziemi. Ostatnio wielkie szkody czynią
w nich bobry - idąc wałem, można wpaść do ich nor.
Na zawalu wody gruntowe i przywałowe podsiąki utrudniają uprawy i często niweczą zbiory plonów. Zimą dają się we znaki dziki, które wyjadają
z kopców ziemniaków i buraki, a z pryzm kiszonki.
Mieszkańcy
W roku 1861 zamieszkiwało Kłopotowo 560 osób
i kolejno w roku 1905 - 371, w 1925 - 342, w 1939
- 282, w 1958 - 84, w 1970 - 96, w 2000 - 79, a w 2010
roku - 74 osoby.
Nazwa
Kłopotowo to zatwierdzona w dniu 8 XI 1945 roku,
a ogłoszona w „Poznańskim Dzienniku Wojewódzkim” 1945 nr 12 nazwa wsi, nawiązująca do niemieckiego brzmienia Schützensorge, czyli ‘troska’ czy
‘kłopot Schütza’, założyciela folwarku.
Rybacy
Obok hodowli bydła, która została założona na
wydmie Entenwerder (w znaczeniu ‘kaczy ostrów’,
spolszczonej na Kownatki), u zarania powstania
wsi (1719-1725) zaznaczyli silnie w Kłopotowie swą
obecność witniccy rybacy, którzy mieli na terenach
zwanych Vietzer Rehne swe łany z obszarami wód
połowowych. Pobudowali tu szopy - miejsca schronienia, suszenia i wędzenia ryb oraz przechowywania sprzętu. Jeden z nich, o nazwisku Strehmel,
zbudował swą zagrodę na wydmie, od jego nazwiska
nazwaną Strehmelswerder. Dla pozyskiwania siana
czy w celu łączenia akwenów kopali oni także rowy
melioracyjne i kanały rozróżniane ich nazwiskami,
jak: Winkelmans Graben, Borsten Graben czy Paul
Grünebergs Graben. W roku 1766 mieszkały tu już
4 rodziny rybaków. Poza połowem ryb żyli z łowienia raków i handlu nimi. Łowili je w nurcie głównym Warty oraz jej licznych odnogach i dopływach,
takich jak: Melicke/Mielik, Weste, Zossen, Wox,
Strom, Borsten Strom, Grosser Pottack, Kleiner Pottack, Schnellewarthe/Prądy. Po skierowaniu Warty w
nowe koryto, obwałowaniu i osuszenia bagien, ślad
tych cieków wodnych uległ procesowi zatarcia.
Kłopotowo - Schützensorge
Wobec możliwości utraty łowisk witniccy rybacy około roku 1787 podpisali z kamerą kostrzyńską
nowy regulamin swoich uprawnień i obowiązków.
Mogli teraz łowić ryby na Warcie na odcinku od pól
pyrzańskich do Niwki/Schwarzsee. Teren był podzielony na 32 odcinki rzeki, w tym jeden dla księdza. 31
rybaków płaciło rocznie 10 talarów i 10 srebrnych
groszy podatku zwanego Kahnenhecht. Prawo to
obowiązywało do roku 1927, kiedy na mocy nowej
ustawy wodnej uporządkowano problem uprawnień
do połowów ryb w Warcie dla dwudziestu ówczesnych witnickich rybaków. Także koloniści z nowych
wsi mogli się ubiegać o prawo łowienia ryb na podobnych zasadach.
Wody Warty do pierwszej połowy XX wieku
były bardzo czyste i występowało w nich wiele szlachetnych gatunków ryb. Szczególnie dużo było łososi
w okresie ich wędrówek w górę rzeki oraz sumówolbrzymów. W roku 1931 podczas zawodów wędkarskich rekordzista złowił 15 łososi, a jeden z nich
ważył 24 kg. W drugiej połowie tego wieku miała
miejsce degradacja wód rzeki, której kres położyła
akcja budowy oczyszczalni ścieków w miejscowościach położonych wzdłuż niej. Powróciło wiele zanikłych tu gatunków. W Kostrzynie w roku 1989 złowiono suma o wadze ponad 53 kg i długości 205 cm,
a w roku 2007 koło Świerkocina suma o wadze 34 kg.
W połowie lat 60. do polskich rzek i jezior i wpuszczono sprowadzone z ZSRR amury i tołpygi. W roku
2008 w Warcie na zachód od Kłopotowa mieszkaniec Słońska złowił okaz amura o wadze 13,4 kg.
Po roku 1945 w gminie Witnica powstały dwa
zespoły stawów rybnych na rzeczce Witnie. Silne jest
środowisko witnickich wędkarzy. W roku 2003 miejsko-gminne koło Związku Wędkarskiego liczyło 670
członków. Siedem lat później było ich 530.
Ryby odurzone alkoholem
Kurt Neumann, syn niemieckiego przewoźnika promowego w Kłopotowie, pisze w swych wspomnieniach, że około 1 września 1939 roku jego ojciec
zauważył, iż rzeką płynie masa nieżywych, małych
rybek. Potem pojawiły się duże, półżywe. Wyłapał
te większe i wpuścił do wanny z wodą ze studni,
gdzie odżyły. Węgorze wypełzały na brzeg w pobliżu
promu i po nocnym pobycie na zroszonych łąkach
w 90% wracały do wody. Brzegi rzeki były zapełnione śniętymi rybami, które młodzież szkolna zbierała i zakopywała w ziemi w obawie przed epidemią.
O tych rybach wspominają także dawni mieszkańcy
Kostrzyna.
191
heimischen Fischarten kehrten wieder zurück. In
Kostrzyn (Küstrin) angelte man 1989 einen 205 cm
langen und 53 kg schweren Wels, 2007 bei Świerkocin
(Fichtwerder) ein 34 kg schweres Exemplar. Mitte
der 60er Jahre erwarb man in der UdSSR Gras- und
Silberkarpfen und setzte sie in polnische Flüsse und
Seen ein. Westlich von Kłopotowo angelte 2008 ein
Einwohner aus Słońsk (Sonnenburg) einen 13,4 kg
schweren Graskarpfen.
In der Gemeinde Witnica wurden nach 1945 an
zwei Stellen der Witna (Vietzer Fließ) Fischzuchtteiche errichtet. Der Anglerverein in der Gemeinde
ist sehr aktiv: 2003 zählte er 670 Mitglieder, sieben
Jahre später 530.
Fische im Alkoholrausch
Kurt Neumann, Sohn des deutschen Fährmanns in
Kłopotowo, schreibt in seinen Erinnerungen, dass
sein Vater um den 1. September 1939 eine ungewöhnlich große Menge kleiner toter Fische den Fluss
hinuntertreiben sah. Ihnen folgten größere, halbtote. Er fing einige der größeren Fische und setzte sie
in eine Wanne mit Brunnenwasser, wo sie wieder
auflebten. Aale schlängelten sich am Ufer nahe der
Fähre, und nach einem nächtlichen Aufenthalt auf
den taufeuchten Wiesen kehrten sie zu 90% wieder
in das Wasser zurück. Die Ufer wimmelten vor toten
Fischen, die die Schuljugend aus Furcht vor einer
Epidemie eilends einsammelten und vergruben. An
diese Fische erinnern sich auch die ehemaligen Einwohner Küstrins.
Wie sich herausstellen sollte, hatte man in Posen
vor dem erwarteten Ausbruch des Krieges Alkohol
aus den dortigen Tanks in die Warthe gegossen, woraufhin die Fische teilweise betäubt, teilweise vergiftet wurden. Nachdem die Wochenzeitschrift „Ziemia Gorzowska“ hierüber berichtet hatte, schrieb
ein damaliger Posener Bürger in einem Brief an die
Redaktion, dass die Posener an das Flussufer strömten, um diese Fische zu fangen. Seine Mutter würde
eine Unmenge an Salz aufwenden, um sie für den
späteren Verzehr zu konservieren. Es ginge jedoch
das Gerücht um, dass deutsche Saboteure den Alkohol in die Warthe gekippt und ihn mit gesundheitsgefährdenden Substanzen vergiftet hätten, so dass
man schließlich alle gesalzenen Fische in den Müll
geworfen habe.
192
Fähre
Nachdem sich die kleinen Holländersiedlungen zu
größeren Kolonistendörfern entwickelt hatten, benötigten diese verwaltungsmäßig wie wirtschaftlich
mit Vietz verbundenen Ortschaften eine Fährverbindung über die Warthe. Über mehrere Jahre während ihrer Besiedlung hinweg gab es Fichtwerder
(Świerkocin) eine Brücke (siehe hierzu ausführlicher Brückendorf/Boguszyniec), die jedoch von
Eisschollen systematisch zerstört und somit nach
einigen Jahren rückgebaut wurde. Bis 1929 gab es in
Fichtwerder eine Fähre, mit der man auf das andere
Flussufer übersetzte. Die Fähre hier in Schützensorge wurde auch weiterhin beibehalten, obwohl man
davon ausging, dass eine Brücke nach Vietz gebaut
werden würde.
Im deutschen Schützensorge befand sich die
Fährstation auf dem rechten Wartheufer in Vietzer
Ablage, in das Polnische mit „Krzywda“ übertragen.
Sie ist auf einer Karte aus dem Jahre 1817 eingezeichnet, bestand jedoch aller Wahrscheinlichkeit nach
bereits früher. Die Fähre wurde jeweils von einem
Pächter übernommen. Dieser verfügte über ein
Dienstgebäude, das am rechten Flussufer stand; von
ihm blieben noch Überreste erhalten. Im Fährhaus
gab es eine Gästestube. Zur Ausstattung des Pächters zählten ebenso 12 ha Wiesen auf dem Gelände
des Vordeiches, auf denen eine kleine Vieh- und
Geflügelzucht betrieben werden konnte. Anfangs
handelte es sich um ein großes Fährschiff, später (in
den 30er Jahren des 20. Jahrhunderts) ersetzte man
es mit einer Fähre aus Holz, die an einer eigens angefertigten Kette gehängt wurde, deren einzelnen
Glieder im Falle einer Abnutzung ausgetauscht werden konnten. Bei günstigem Wind hisste man ebenso ein Segel. Befand sich die Fähre am gegenüberliegenden Ufer, riefen die Passagiere dem Fährmann
„Holüber!“ entgegen. Die Entfernung zwischen den
Deichen beträgt hier etwa 400 m. Die Fähre brachte die Arbeiter bereits um 5.00 Uhr morgens zu den
Fabriken in Vietz.
Bei hohen Pegelständen wurde der Fährbetrieb
eingestellt; anstelle dessen setzte man Boote ein, um
Passagiere überzusetzen. Um an der richtigen Stelle
des Deiches anzulegen, oblag es den Eigentümern
der beiderseits des Flusses gelegenen Gehöfte, am
jeweiligen Deichfuß weiße Flaggen zu hissen. Nahe
des Fährhauses befanden sich Unterstellplätze für die
hier weidenden Rinder und Pferde des Gutes der Fa-
Kłopotowo - Schützensorge
Jedna z zagród usytuowana na zawalu.
Eines der Gehöfte im Deichhinterland.
Wieś na początku XX wieku.
Das Dorf zu Beginn des 20. Jahrhunderts.
Jak się okazało, w Poznaniu przed spodziewanym wybuchem wojny wylano do Warty alkohol
z tamtejszych zbiorników i ryby się nim odurzyły. Po
opublikowaniu tej informacji na łamach tygodnika
„Ziemia Gorzowska”, jeden z ówczesnych mieszkańców Poznania w liście do redakcji pisał, że poznaniacy ruszyli nad brzeg rzeki, by wyłapywać te ryby.
Jego matka zużyła wiele soli, aby je zachować na późniejsze spożycie. Pojawiła się jednak pogłoska, że alkohol wylali do Warty niemieccy sabotażyści, zatruwając go groźnymi dla zdrowia substancjami, więc
wszystkie zasolone ryby wyrzucono na śmietnik.
Kłopotowo - Schützensorge
Dawny budynek szkoły.
Ehemaliges Schulgebäude.
Prom
Po okresie przekształcenia się niewielkich osad olęderskich w duże wsie kolonistów te administracyjnie
i gospodarczo powiązane z Witnicą potrzebowały
stałej przeprawy na rzece. Przez kilka lat w okresie
ich zaludniania istniał most w Świerkocinie (patrz
Boguszyniec), ale był systematycznie niszczony przez
spływający lód, więc po kilku latach został rozebrany. W Świerkocinie do roku 1929 przeprawiano się
na drugi brzeg Warty promem. Tu, w Kłopotowie,
prom pozostał, choć liczono na to, że most zbudowany będzie pod Witnicą.
193
milie von Klitzing aus Charlottenhof (heute Sosny).
War der Fluss gefroren, baute man sog. Eisbrücken, d.h. es wurde ein Weg über die Eisschicht angelegt, die man mittels Eislöcher verstärkte, in die
dann Wasser sowie ein Gemisch aus Sägespänen,
Sand oder auch Heu gefüllt wurde.
Nach 1945 nutzte der Fährmann Boote, um die
Menschen von einem zum anderen Ufer überzu-
setzen. Im Mai 1954 bestellte der Nationalrat des
Kreises für Kłopotowo eine Fähre und nahm den
Fährbetrieb wieder auf.
In der Volksrepublik Polen war der Fährmann
bei der Gemeinde oder dem Landkreis angestellt.
Nach dem Umbruch 1989 wird die Fähre nun von
einer privaten Firma betrieben; sie pachtet die Fähre
von der Kommunalverwaltung.
W grupie hodowców bydła znajduje się sołtys Bożena Jasik
z mężem Zbigniewem. Prowadzą gospodarstwo
o powierzchni 24 ha z liczbą 21 krów. Tutaj obydwoje na balu
karnawałowym. Na zdjęciu również pani sołtys Kłopotowa
z kolegą, sołtysem z Boguszyńca, Bronisławem Bachem
w roli dożynkowych starostów.
Zu den Rinderzüchtern zählen auch Ortsvorsteherin
Bożena Jasik und ihr Ehemann Zbigniew. Sie wirtschaften
auf 24 ha Fläche und halten 21 Kühe. Hier beide auf dem
Faschingsball. Auf dem Foto ebenso die Ortsvorsteherin
von Kłopotowo mit ihrem Amtskollegen aus Boguszyniec,
Bronisław Bach als Gastgeber und „Zeremonienmeister“
des Erntedankfestes.
Zwózka siana w roku 2011 - zrolowane beloty na promie.
Heuernte 2011: Rundballen auf der Fähre.
Nieczynna pompownia nawadniająca.
Nicht mehr in Betrieb befindliche Pumpstation
zur Bewässerung der Felder.
194
U podnóża wału.
Am Deichfuß.
Kłopotowo - Schützensorge
Prom w Kłopotowie w czasach niemieckich był
zlokalizowany na prawym brzegu Warty w Vietzer
Ablage, spolszczonej na Krzywda. Zaznaczony jest
na mapie z roku 1817, ale istniał zapewne wcześniej.
Funkcjonował na prawach dzierżawy. Obiekt miał
służbowy dom, stojący na wydmie na prawym brzegu rzeki, po którym zachowały się ruiny. Dom miał
jedną izbę gościnną. Przypisane do niego gospodarstwo z 12 hektarami łąk, leżących na międzywalu,
pozwalało na utrzymanie zwierząt hodowlanych
i drobiu. Początkowo była to duża łódź, potem (do
połowy lat 30. XX wieku) zamieniona na drewniany prom, uwieszony na łańcuchu specjalnej budowy,
pozwalającym na wymianę zużytych ogniw. Przy korzystnym wietrze instalowano na nim także żagiel.
Gdy prom znajdował się na przeciwległym brzegu,
Kłopotowo - Schützensorge
pasażerowie przywoływali przewoźnika okrzykiem
„Holüber!” (Przypływaj!). Odległość między wałami
wynosi tu około 400 m. Prom przewoził robotników
do pracy w witnickich fabrykach już od godziny 5.00
rano.
Podczas wysokiej wody prom nie pływał, a ludzi przewożono łodzią. Aby przybić nią na właściwe
miejsce na wale, właściciele gospód zlokalizowanych
po obu stronach rzeki mieli obowiązek u ich podnóża ustawiania masztów z białymi flagami. W pobliżu
budynku przewoźnika stały wiaty dla wypasanego
tutaj dużego stada bydła i koni majątku von Klitzingów z Sosen.
Kiedy woda zamarzała, budowano tak zwane
mosty lodowe, czyli drogę przez pokrywę lodu, pogrubioną wodą polewaną z wyrąbanego przerębla
z dodatkiem trocin, piasku lub siana.
Po roku 1945 przewoźnik używał łodzi do transportu ludzi z jednej strony rzeki na drugą. Powiatowa Rada Narodowa w maju 1954 roku zamówiła
prom dla Kłopotowa i ruszyła przeprawa promowa.
W latach Polski Ludowej przewoźnik utrzymywany
był przez gminę lub powiat. Po przemianach ustrojowych w roku 1989 prom funkcjonuje na zasadzie
prywatnej firmy, która go dzierżawi od władz samorządowych.
Od wielu lat przewoźnikiem w Kłopotowie
jest Tadeusz Pałucki.
Fährmann in Kłopotowo ist seit vielen Jahren
Tadeusz Pałucki.
195
herstellte. Außer den drei bereits bestehenden Gehöften
baute man im östlichen Teil des Werders 6 Zwillingshäuser für 12 Familien, die im Vorwerk arbeiteten. Jede Familie erhielt ein kleines Stück Land sowie einen am Haus
gelegenen Garten. Im Ort wird eine von den Bewohnern
unterhaltene Schule errichtet; auch der Lehrer erhielt ein
kleines Stück Land.
1817-1822. Das Vorwerk wird parzelliert. Ein Teil des
Landes erhalten die 12 auf dem Gut beschäftigten Familien, der Rest wird in Grundstücke aufgeteilt, die verkauft
werden sollen. Auf ihnen werden, im nun südlichen Ortsteil gelegen, weitere, zerstreut liegende Gehöfte errichtet,
die man dann zu Neu Schützensorge zusammenfasste.
Aus der Ortschronik
Z kroniki wsi
1719. Erstmalige Erwähnung von Vietzer Fischern auf
dem Strehmelswerder.
1719. Pojawienie się witnickich rybaków na wydmie
Strehmelswerder.
1725. Auf dem etwa 655 m langen Entenwerder (polnisch: Kownatki) entsteht eine Siedlung namens Entenwerderscher Holländer. Sie besteht aus 3 Gehöften. In ihrer Nähe befanden sie Ländereien des Johanniterordens
in Sonnenburg (Słońsk).
1725. Na wydmie o długości około 655 m, zwanej Entenwerder/Kownatki, powstaje osada o nazwie Entenwerderschen Holländer, składająca się z 3 gospodarstw. W jej pobliżu zaczynały się tereny należące do zakonu joannitów
ze Słońska.
1745. Auf dem Entenwerder begründet das Königliche Gut
in Vietz – neben den bereits bestehenden Holländereien
– eine Milchviehzucht, die als „Molkerei“ erwähnt wird.
1745. Na wydmie Entenwerder, obok istniejących gospodarstw olęderskich, witnicki królewski majątek założył
hodowlę bydła mlecznego, wspomnianą jako Mölkerei
- mleczarnia.
Gegen Ende der 70er sowie zu Beginn der 80er Jahre des
18. Jahrhunderts werden in der Umgebung von Woxholländer und Schützensorge Arbeiten zur Umleitung
der Warthe in ein etwa 4 km langes neues, begradigtes
Flussbett durchgeführt. Dieses nannte man Gerlachkanal,
zu Ehren des 1780 verstorbenen Geheimrates Friedrich
Wilhelm von Gerlach. Bekannt ebenso die Bezeichnung
„Neue Warthe“. Seine Verlängerung auf Höhe der Ortschaften Blumenbergerbruch (Mościczki) und Stolberg
(Kamień Mały) war der Friedrichkanal.
1782-1785. Nachdem der Deich aufgeschüttet und das
damit entstandene Deichhinterland trockengelegt wurde, verfügten die Ortschaften nun über große Acker- und
Weideflächen. So gestattete man dem Geheimen Finanzrat
Johann Schütz, auf dem Entenwerder ein Vorwerk namens
Schützensorge zu gründen, das später als „Kłopotowo“ in
das Polnische übertragen wurde. Zunächst gab es einen
Kuhhirten sowie einen Milchmann, der Butter und Käse
196
Gegen 1817 wird der Deich beidseitig entwässert: im
Deichvorland von dem heute kaum mehr sichtbaren, bereits versandeten Entenkanal, im Deichhinterland von
einem weiteren Graben. Zwischen Schulgebäude und
Fähre stand am Deich eine kleine Kirche, am anderen
Ortsende, ebenso am Deich, befand sich der Friedhof.
An der östlichen Abfahrt vom Deich auf die Straße wurde
eine Windmühle errichtet.
1861. Entenwerder, Strehmelswerder, das Vorwerk Schützensorge sowie Neu Schützensorge, die bis dato als eigenständige Ortschaften bestehen, werden zum Dorf Schützensorge zusammengelegt.
1890. Nutzungsübergabe des neuen, gemauerten Schulgebäudes mit Wohnung für den Lehrer.
folwarku. Każda rodzina dostała niewielką działkę ziemi
wraz z przydomowym ogrodem. We wsi powstała szkoła,
utrzymywana przez wieś. Niewielki kawałek ziemi dostał
także nauczyciel.
1817-1822. Parcelacja folwarku. Część ziemi otrzymało
12 rodzin pracowników majątku, a reszta podzielona została na działki na sprzedaż. Powstały na nich rozrzucone zagrody kolejnej, południowej części wsi zwanej Neu
Schützensorge.
Około roku 1817 wał od strony rzeki był odwadniany rowem zwanym Enten Kanal (w dosłownym tłum. ‘kanał kaczek’) - dziś zapiaszczonym i prawie niewidocznym - a od
strony zawala kanałem opaskowym. Pomiędzy budynkiem
szkoły a promem stał przy wale mały kościółek, a z drugiej
strony wsi, także przy wale, zlokalizowano cmentarz. Przy
wschodnim zjeździe z wału do szosy zbudowano wiatrak.
1861. Entenwerder, Strehmelswerder, folwark Schützensorge i Neu Schützensorge - istniejące do tej pory jako odrębne miejscowości, połączono w jedną wieś Schützensorge.
1890. Oddanie do użytku nowego, murowanego budynku
szkoły z mieszkaniem dla nauczyciela.
1945. Bliższe okoliczności opuszczenia wsi przez Niemców są autorowi nieznane. W Kłopotowie i wsiach sąsiednich wojska radzieckie urządziły gospodarstwo wojskowe
z bydłem dla zaopatrzenia stacjonujących w okolicy oddziałów Armii Czerwonej.
Na przełomie lat 70. i 80. XVIII wieku w rejonie Okszy
i Kłopotowa prowadzono prace przy skierowaniu Warty
w nowe, wyprostowane koryto o długości około 4 km.
Nazwano je Gerlach Kanal, na cześć zmarłego w 1780
roku tajnego radcy Friedricha Wilhelma von Gerlacha.
Kanał nazywano także Neue Warte. Jego przedłużeniem
na wysokości Mościczek i Kamienia Małego był Kanał
Fryderyka.
1782-1785. Po dokończeniu prac przy sypaniu wału oraz
odwodnieniu zawala, co dało wsi duże obszary ziemi
uprawnej, władze zezwoliły starszemu radcy finansowemu Johannowi Schützowi na założenie na wydmie Kownatki folwarku nazwanego Schützensorge (spolszczone
na Kłopotowo). Pracował tu pastuch stada krów oraz
mleczarz, produkujący masło i sery. Poza trzema istniejącymi zagrodami, we wschodniej części wydmy zbudowano 6 domów bliźniaczych dla 12 rodzin pracowników
Kłopotowo - Schützensorge
Kłopotowo - Schützensorge
197
1945. Die näheren Umstände, unter denen die deutschen
Einwohner den Ort verließen, sind dem Autor nicht
bekannt. In Schützensorge und den benachbarten Ortschaften richtete die Rote Armee eigene landwirtschaftliche Betriebe ein, in denen Rinder zur Versorgung der in
der Umgebung stationierten Truppen gehalten wurden.
1947. Aus einem Bericht der Gemeinde Witnica an das
Landratsamt in Gorzów: von den in Kłopotowo vor 1945
bestehenden 72 Höfen haben polnische Siedler noch keinen einzigen übernommen. Viele Gehöfte dienen noch
immer als landwirtschaftliche Betriebe der Roten Armee.
1948. Nach Auflösung der im Besitz der Roten Armee
befindlichen landwirtschaftlichen Betriebe kommen die
ersten polnischen Siedler in den Ort.
1954. Am 29. Mai beauftragt der Nationalrat des
Kreises die Abteilung für Verkehrsangelegenheiten, für
Kłopotowo eine Fähre zu bestellen. Bis dahin nutzte der
Fährmann ein Boot.
1954. Referendum über eine Änderung der Verwaltungsgrenzen. Vorgeschlagen wurde, die Grenze zwischen den
Landkreisen Sulęcin und Gorzów Wlkp. – diese verlief
bislang entlang des sog. Grenzkanals (Granicznik) – an
die Warthe zu verlegen. Die Einwohner von Kłopotowo,
Oksza und Boguszyniec lehnten dies aber ab.
1969-1970. Um die landwirtschaftliche Produktion in
den Ortschaften Kłopotowo, Polne (Pensylvanien) und
Budzigniew (Hampshire) zu intensivieren, wurde am
Deich in Kłopotowo eine Pumpstation zur Bewässerung
der Felder errichtet. Nach Auflösung der Volksrepublik
Polen wurde die Pumpstation verlassen und nicht wieder
in Betrieb genommen, ihre Schleuse jedoch kann man
leicht öffnen, so dass bei hohen Pegelständen der Warthe
Wasser auf die Felder gelangt. Im Jahre 1997 hat sie jemand angehoben, um aller Wahrscheinlichkeit nach unrechtmäßig Entschädigungszahlungen zu erhalten; dabei
wurden große Schäden verursacht.
1947. Z raportu gminy Witnica do starostwa powiatowego w Gorzowie: z istniejących w Kłopotowie przed rokiem
1945 liczby 72 gospodarstw, polscy osadnicy dotąd nie
zajęli ani jednego. W tym czasie szereg zagród wsi nadal
zajmuje gospodarstwo rolne Armii Czerwonej.
1948. Po likwidacji gospodarstwa wojskowego we wsi pojawiają się pierwsi polscy osadnicy.
1954. 29 maja Powiatowa Rada Narodowa zleca Wydziałowi Komunikacji złożenie zamówienia na prom dla Kłopotowa. Dotąd przewoźnik używał łodzi.
1954. Referendum w sprawie zmian administracyjnych.
Na propozycję, by granica powiatów sulęcińskiego i gorzowskiego, która dotąd przebiega wzdłuż linii kanału
zwanego Granicznikiem, została przesunięta na koryto
Warty, mieszkańcy Kłopotowa, Okszy i Boguszyńca odpowiedzieli odmownie.
1969-1970. W celu intensyfikacji produkcji rolnej we
wsi Kłopotowo, Polne i Budzigniew zbudowano na wale
w Kłopotowie pompownię nawadniającą. Po upadku Polski Ludowej pompownia stała unieruchomiona i opuszczona, ale jej śluza łatwo może być podniesiona i przy
wysokim stanie Warty woda płynie na pola. W roku 1997
ktoś ją podniósł, zapewne aby otrzymać bezprawne odszkodowanie, przy okazji powodując wielkie szkody.
1982. We wsi jest 19 gospodarstw powyżej 0,5 hektara.
Rolnicy gospodarzą na powierzchni 250 ha użytków
rolnych, w tym łąki i pastwiska to 169 ha. Mają oni 240
sztuk bydła, w tym 122 krowy. Jest tu 41 koni i 105 świń.
Większe uprawy to: pszenica - 28 ha, ziemniaki - 14 ha,
mieszanki zbóż – 13 ha, buraki pastewne - 6 ha, buraki
cukrowe - 5 ha, konopie, len, wiklina - 4 hektary upraw.
2001. Dnia 1 lipca w miejsce istniejącego od roku Rezerwatu Przyrody „Słońsk” utworzono na powierzchni 8 038
ha Park Narodowy „Ujście Warty”.
1982. Im Ort gibt es 19 Höfe mit jeweils über 0,5 ha Nutzfläche. Die Landwirte bearbeiten eine Fläche von 250 ha
landwirtschaftlicher Nutzfläche, darunter 169 ha Wiesen
und Weiden. Sie halten 240 Rinder, darunter 122 Kühe. Es
gibt 41 Pferde und 105 Schweine. Größere Anbauflächen
umfassen: 28 ha Weizen, 14 ha Kartoffeln, 13 ha verschiedene Getreidesorten, 6 ha Futterrüben, 5 ha Zuckerrüben
sowie 4 ha Hanf, Flachs und Weiden.
2001. Anstelle des seit einem Jahr bestehenden Naturschutzgebietes „Słońsk“ wird am 1. Juli auf einer Fläche von
8.038 ha der Nationalpark „Warthemündung“ errichtet.
198
Mościczki - Blumberger Bruch
Kłopotowo - Schützensorge
n der Gemeinde gibt es drei Dörfer, die ihren „Zwilling“ gleich mitbringen. Sie entwickelten sich aus einstigen Vorwerken, inmitten
der Warthe-Wiesen von drei auf dem Höhenzug gelegenen Ortschaften: Blumberger Bruch (Mościczki)
als „Kind“ von Blumberg (Mościce), Stolberg
(Kamień Mały) als Ausgründung von Groß Cammin
(Kamień Wielki) sowie Krześniczka (Neu Wilkersdorf oder auch Chausseekolonie) als „Zwilling“ von
Wilkersdorf (Krześnica).
Blumberger Bruch findet man auf einer Karte
des Landkreises Landsberg (Warthe) aus dem Jahre
1836 noch nicht. Der an der Straße von Landsberg
nach Küstrin gelegene Ort verdankt seinen Aufstieg
von einem Vorwerk zu einer eigenständigen Siedlung der 1857 in Betrieb genommenen Bahnstrecke.
Bis 1945 war es ein Weiler von Blumberg. Im Ort gab
es eine Schule und ein Wirtshaus. Zum offiziellen
Ort wurde Blumberger Bruch erst 1945.
Bevölkerung
Im Jahre 1895 wohnen in 36 Häusern 252 Menschen,
im Jahre 1933 waren es 298. Nach dem Krieg im Jahre 1946: 112, 1949: 110 und 1978: 196 Einwohner. Im
Jahre 1988 wohnen in 32 Häusern 183 Menschen,
2000 noch 155, schließlich leben 2011 noch 148 Einwohner im Ort.
ą w gminie trzy wsie - filie. Powstały
w dolinie Warty z przeobrażenia się folwarków, znajdujących się wśród łąk miejscowości położonych na wysoczyźnie: Mościczki, jako „dziecko”
Mościc, Kamień Mały - Kamienia Wielkiego, a Krześniczka - Krześnicy.
Blumberger Bruch znaczy tyle, co ‘mościckie
błota’. Na mapie powiatu landsberskiego z roku 1836
miejscowości o tej nazwie nie ma. Wieś usytuowana
wzdłuż szosy Gorzów - Kostrzyn swe przeistoczenie
z łąkowych folwarków w odrębną osadę zawdzięcza
uruchomionej w roku 1857 linii kolejowej. Do roku
1945 była przysiółkiem Mościc. We wsi była szkoła
i gospoda. Rangi sołectwa dorobiła się w roku 1945.
Ludność
W roku 1895 w 36 domach mieszkały 252 osoby,
w roku 1933 było 298 mieszkańców. Po wojnie
w 1946 - 112; w 1949 - 110; w 1978 - 196. W roku
1988 w 32 domach żyły183 osoby, w 2000 - 155,
a w roku 2011 Mościczki liczyły 148 mieszkańców.
Od Dzięciołek i Lisiego Kąta
przez Pączkowo i Osmolin po Sucharzewo
Zapomniane nazwy przysiółków Mościczek na mapie 1: 25000 z 1963 roku.
In Vergessenheit geratene Namen der Weiler von Mościczki aus einer Karte im Maßstab 1:25.000 aus dem Jahre 1963.
200
Mościczki - Blumberger Bruch
Polscy osadnicy, nie mogąc się doczekać ustalenia nazw urzędowych, początkowo wieś nazwali
Kędzieminem, Kładzinicą, Łysiczynem i Górczynem Dolnym. Nazwa obecna została ustalona przez
poznańskich uczonych i urzędowo zatwierdzona 8
listopada 1945 roku. Kolejne komisje nazewnicze,
dokonujące w latach następnych zmian nazw niemieckich na polskie, przetłumaczyły także wszystkie
niemieckie przysiółki i nazwy pojedynczych zagród
i pól, za którymi kryła się ich przeszłość. Dokonajmy opisu współczesnych Mościczek, odwołując się
do tych zapomnianych polskich nazw, jakże często
mościczanom zupełnie nieznanych.
I tak na południowym wschodzie, w rejonie
dawnego majątku Radorf/Radogoszcz (dziś zachodni skraj Witnicy), wieś graniczy z polami miasta, a za
torami kolejowymi z polami Białczyka. W tym rejonie wykształciły się przysiółki Drei Ort/Dzięciołki zagrody za sosnowym laskiem, gajówka lasów majątku Kamień Wieki o nazwie Unterheide/Lisi Kąt (nie
istnieje), a obok niej, przy północnym skraju szosy,
stał zniszczony w roku 1945 Altes Chausseehaus,
czyli stary dom szosowy (jeden z czterech stojących
wtedy pomiędzy Gorzowem a Kostrzynem).
Mościczki - Blumberger Bruch
Na wąskim skrawku ziemi pomiędzy skarpą pradoliny a
łąkami, przeciętym liniami szosy i kolejowych szyn, rozsiadły
się zagrody wsi Mościczki. Do tego czasu na południe od
szosy ciągnęły się bagienne łąki majątków w Mościcach i
Bogusławiu. Teraz nasyp kolejowy spełniał rolę dodatkowego
wału przeciwpowodziowego, co zachęciło śmiałków do
zakładania swych gospodarstw pomiędzy torami a drogą.
Tuż za linią kolejową ciągnie się wstęga wód odwadniająconawadniającego Kanału Małego, którym obecnie płynie
Witna oraz wody z oczyszczalni ścieków w Białczyku.
Auf einem kleinen Fleckchen Erde, zwischen einer Böschung
des Urstromtals einerseits und weiten Wiesenflächen
andererseits sowie durchschnitten von Straßen und
Bahnschienen, liegen zerstreut die Gehöfte von Blumberger
Bruch. Zu jener Zeit erstreckten sich südlich der Chaussee
die Auenwiesen der Güter in Blumberg und Batzlow
(Bogusław). Nun diente der Bahndamm als zusätzlicher
Hochwasserschutzdeich, was Wagehalsige dazu veranlasste,
ihre Höfe zwischen Damm und Straße anzulegen. Entlang
der Bahnlinie schlängelt sich ein Graben zur Be- und
Entwässerung des heutigen Mały-Kanals, in dem gegenwärtig
das Vietzer Fließ (Witna) sowie Abwässer der kommunalen
Kläranlage in Białczyk (Neu Balz) fließen.
201
Von Drei-Ort und Unterheide über KichenVorwerk und Hinterbruch nach Klein Vortheil
Die polnischen Siedler konnten eine Festlegung der amtlichen Ortsnamen nicht abwarten und
nannten das Dorf anfangs Kędziemin, Kładzinica,
Łysiczyn sowie Górczyn Dolny. Der heutige gültige
Ortsname wurden von Gelehrten aus Poznań festgelegt und am 8. November 1945 amtlich bekanntgegeben. Weitere Kommissionen, die in den folgenden
Jahren Änderungen der deutschen in polnische
Orts- und Flurnamen vornahmen, übersetzten dann
bereits sämtliche Namen deutscher Weiler sowie einzelner Höfe und Felder, hinter denen sich gleichermaßen ihre Geschichte verbirgt. Daher sei im Folgenden das heutige Mościczki eben unter Berufung
auf diese, den Bewohnern häufig völlig unbekannten
polnischen Namen beschrieben. Im Südosten, in der Umgebung des ehemaligen
Guts Radorf (Radogoszcz), heute am westlichen
Stadtrand von Witnica gelegen, grenzt es an noch
zum Stadtgebiet gehörende Felder, und hinter den
Bahnschienen an Felder, die bereits zu Białczyk (Neu
Balz) zählen. An eben dieser Stelle bildeten sich
die Weiler Drei-Ort, polnisch: Dzięciołki (einzelne
Gehöfte hinter dem Birkenwald) sowie das bereits
nicht mehr bestehende Unterheide, polnisch: Lisi
Kąt (kleines Haus des am Gut Groß Cammin angestellten Wildhüters) heraus. Gleich daneben stand,
am nördlichen Straßenrand, das 1945 zerstörte Alte
Chausseehaus (damals gab es zwischen Landsberg
und Küstrin insgesamt vier).
Wycinek mapy niemieckiej 1: 25000 z zaznaczonymi miejscowościami na wałach. Dokumentacja stanu z roku 1938.
Auszug aus einer deutschen Karte im Maßstab 1:25.000 aus dem Jahre 1938 mit hervorgehobenen Orten auf den Deichen.
Kościelny folwark
Vorwerk der Kirche
Am nordöstlichen Dorfrand grenzte es an die Ländereien des ehemaligen zu Vietz zählenden, sog.
Kirchen-Vorwerk, das auf Polnisch Pączkowo heißt.
Zu diesen Gütern gehörte ebenso der nahegelegene
Wald, Vietzer Kirchenheide bzw. Kościelny Las genannt. Das Vorwerk verfügte 1921 über 97 ha Ackerflächen und wurde von Paul Deh gepachtet.
In den Jahren der Volksrepublik Polen wurde
das Vorwerk verwaltungsrechtlich an Mościczki angeschlossen sowie ein Wegweiser mit der Aufschrift
„PGR Mościczki“ aufgestellt. Zuletzt brachte die
zuständige Straßenbehörde des Landkreises einen
neuen Wegweiser an, auf dem, übersetzt, „Kolonie
Mościczki: 1,5 km“ geschrieben steht. So wurde das
eigentlich amtlich bestätigte „Pączkowo“ amtlich
nochmals aufgelöst, und das auch noch irrtümlich,
da es im traditionellen regionalen Verständnis dieses
Wortes gar keine Kolonie war. Wenn man sich amt202
Obrazki z Pączkowa: Rozbudowana chlewnia z reliktami
ścian budynku z dawnego folwarku kościelnego. Domek
myśliwski. Zaniedbane obiekty dawnej pegeerowskiej fermy.
Bilder aus Pączkowo: Ausgebauter Stall mit Überresten
von Mauern des ehemaligen Vorwerks. Jagdhaus.
Vernachlässigte Gebäude der ehemaligen Staatlichen
Landwirtschaftlichen Betriebe.
lich schon zu einer Namensänderung entscheidet, so
sollte die Aufschrift auf dem Wegweiser „Vorwerk
Mościczki“ lauten. Heute künden von dem einstigen,
sog. Staatlichen Landwirtschaftlichen Betrieb (PGR)
nur noch verlassene Schweineställe sowie privatisiertes, schwach bewirtschaftetes Ackerland. In einem
der Gebäude des Hofes hat sich der Jagdverein „Dickicht“ seinen Vereinssitz eingerichtet und setzt damit nun die alten Jagdtraditionen des Ortes fort.
Mościczki - Blumberger Bruch
Na północnym wschodzie wieś graniczyła z dawnym
witnickim folwarkiem kościelnym o nazwie Kirchen
Vorwerk i polskiej nazwie Pączkowo. Do dóbr kościelnych należał także pobliski las o nazwie Vietzer
Kirchenheide/Kościelny Las. Folwark w roku 1921
miał 97 ha ziemi uprawnej i dzierżawił go Paul Deh.
W latach Polski Ludowej folwark został przyłączony do Mościczek z drogowskazem przy szosie:
„PGR-Mościczki”. Ostatnio powiatowe służby drogowe wystawiły nowy z napisem: „Mościczki kolonia 1,5 km”. Urzędowe Pączkowo raz jeszcze urzędowo zostało odrzucone. I to na dodatek także mylnie,
bo nie jest to kolonia w tradycyjnym, regionalnym
rozumieniu tego słowa. Jeśli już postanowiono zmienić nazwę, to na drogowskazie powinien znaleźć się
napis: „Mościczki - folwark”. Dziś po PGR-owskim
gospodarstwie pozostały opuszczone zabudowania
fermy trzody chlewnej oraz sprywatyzowana, słabo
Mościczki - Blumberger Bruch
zagospodarowana ziemia. W jednym z domków pracowniczych Koło Łowieckie „Ostęp” urządziło swój
dom myśliwski, kontynuując odwieczne tradycje
mosińskiej puszczy.
Bogusławiec
Na południe od torów kolejowych rozciągały się łąki
zwane Hinterbruch/Osmolin i Vorwerk Batzlow,
czyli folwark majątku Boguslaw, spolszczony na Bogusławiec. Śladem po nim są resztki fundamentów
dawnych budynków folwarcznych i wybudowany
przez PGR Dąbroszyn betonowy silos na kiszonkę
z traw.
Na zachodzie wieś sąsiadowała z folwarkiem
majątku Kamień Wielki - Klein Vortheil/Sucharzewo, należącym od roku 1929 do Stolberga/ Kamienia Małego. Na północy, na skarpie pradoliny, pola
Mościczek sąsiadowały z terenem wsi Mościce, gdzie
u podnóża skarpy istniała swoista strefa przemysło203
Vorwerk Batzlow
Südlich der Bahnschienen erstreckten sich die Wiesen von Hinterbruch (Osmolin) sowie des Vorwerks
Batzlow, polonisiert zu Bogusławiec. Letzte Spuren sind Überreste von Fundamenten ehemaliger
Hofgebäude sowie einst vom Staatlichen Landwirtschaftlichen Betrieb errichteten Silos zur Lagerung
und Aufbereitung der Silage.
Im Westen grenzte das Dorf an Klein Vortheil
(Sucharzewo), ein Vorwerk von Groß Cammin, das
bis 1929 noch zu Stolberg (heute Kamień Mały) gehörte. Nördlich, an einem Hang des Urstromtals,
grenzten die Felder von Blumberger Bruch direkt an
das Industriegebiet von Blumberg, wo man zunächst
Braunkohle förderte (wovon noch heute zahlreiche
Vertiefungen im Erdboden zeugen), und später einen Betrieb zur Herstellung von Wasserrohren und
anderen Formen ansiedelte.
Reinikenhof, Schwarzsee und weitere auf
Deichen gelegene Siedlungen
Südlich des Ortes, an der Warthe, grenzten die Felder, im Eigentlichen Wiesen von Blumberger Bruch
an durchaus ungewöhnliche Ortschaften, die aus
einzelnen, auf den Deichen errichteten Häusern der
hiesigen Fischer bestehen.
Von der Fähre zwischen Neu Balz (Białczyk)
und Schützensorge (Kłopotowo) aus war die erste zu
Vietz gehörende Siedlung jene zu „Schnellwarthe“
(Prądy) zusammengefassten Gebäude. Hier stan-
Jan Hładyszewski
204
den das Haus des Deichwächters sowie die Schule einschließlich Wohnhaus des Lehrers. Weiter
stromabwärts gab es die Siedlungen Reinikenhof
(Okółka oder auch Okólnik) sowie auf Höhe von
Stolberg (Kamień Mały) dann Schwarzsee (Niwka)
mit einem Wirtshaus an der Fähre zwischen Stolberg
und Sonnenburg (Słońsk). Diese Siedlung diente in
den 20er Jahren des 20. Jahrhunderts zugleich als
Namenspate eines eigenständigen Dorfes, das hier
begründet wurde. Weitere, mehrere Gehöfte umfassende Siedlungen waren Jorkstown (Letargowo),
Ulrika (Niemścin) sowie weiter westlich New York
(Sążnica) und Charleston, für die es keine polnische
Entsprechung gibt. Teilweise setzten sowjetische
Soldaten diese 1945 in Brand, die übrigen verblieben, nach der zwangsweisen Ausweisung ihrer Bewohner, sich selbst überlassen, verfielen zusehends
und wurden schließlich abgetragen.
Mościczki und die große Politik Zur Nachkriegsgeschichte des Dorfes: aus einem Bericht von Tadeusz Wilkowski aus Mościce. „Im Dorf
gab es 30 Gehöfte. Die meisten Neusiedler, insgesamt
10 Familien, kamen aus Wolhynien, weitere 8 Familien aus der ehemaligen Wojewodschaft Stanisławów
(heute Iwano-Frankiwsk in der Ukraine), 7 aus der
Umgebung von Bydgoszcz (Bromberg), jeweils 2
Familien aus der Umgebung von Kielce und Krakau sowie eine Familie von Zwangsarbeitern, die
aus Deutschland zurückgekehrt waren. Erster Orts-
Zdjęcie rodziny Stanisława Hładyszewskiego (z wąsem). Mościczki lata 50.
Foto der Familie von Stanisław Hładyszewski (mit Bart). Mościczki in den 50er Jahren.
Mościczki - Blumberger Bruch
wa wsi: najpierw kopalnia węgla brunatnego, po której pozostały liczne doły urobisk, a potem wytwórnia
rur wodociągowych i kształtek.
Okółka, Niwka i inne zagrody na wałach
Na południe od wsi, nad Wartą, pola a właściwie
łąki Mościczek sąsiadowały z zagrodami osobliwych
miejscowości, składających się z rybackich zagród
zbudowanych na przeciwpowodziowych wałach.
Licząc od przeprawy promowej w Białczyku –
Kłopotowie, pierwszą była należąca do Witnicy osada Schnellewarthe/Prądy. Stały tu zagrody strażnika
wałów i szkoły z domem nauczyciela. Poniżej rzeki
była osada Reinikenhof/Okółka lub Okólnik. Następnie na wysokości Kamienia Małego - Schwarzsee/Niwka, z gospodą przy promie na trasie Kamień
Mały - Słońsk. Osada ta w latach 20. XX wieku dała
nazwę wsi utworzonej z kolonii wałowych. Następne
osady, liczące po kilka zagród, nosiły nazwy: Jorkstown/Letargowo, Ulrika/Niemścin i dalej na zachód
New York/Sążnica i Charleston, bez polskiego odpowiednika. Część z nich w roku 1945 spalili żołnierze
radzieccy, a pozostałe - po przymusowym usunięciu
ich gospodarzy, niezagospodarowane - uległy dewastacji i rozbiórce.
Mościczki a wielka polityka O powojennej przeszłości wsi pisał Tadeusz Wilkowski z Mościc: „Wieś liczyła 30 zagród. Najliczniejszą
grupę osadników stanowiło 10 rodzin z Wołynia, następnie 8 rodzin z województwa stanisławowskiego,
7 z okolic Bydgoszczy, po 2 rodziny z Kielecczyzny
i Krakowskiego i 1 przybyła z robót przymusowych
w Niemczech. Pierwszym sołtysem był Leon Węsierski, po nim Julian Hładyszewski, a potem przez 28
lat Bronisław Mazurek”.
Pokolenie pionierów polskiego osadnictwa przybyło tu z bagażem doświadczeń, które pobudzały ich
przedstawicieli do aktywnego udziału w realizacji
marzeń o budowie dla siebie i swych dzieci świata
lepszego od tego, z jakim dotąd mieli do czynienia.
Do rodzin, które w tej dziedzinie w dziejach wsi zaznaczyły się szczególnie, zaliczyć trzeba Hładyszewskich i Węsierskich.
W grupie osadników przybyłych z Wołynia byli
Jan i Julian Hładyszewscy. Jan, urodzony w roku
1883, w swym życiorysie podawał, że jest rolnikiem
i szewcem z wykształceniem podstawowym. Przed
wojną należał do Komunistycznej Partii Polski,
a po zajęciu tych ziem 17 września 1939 roku przez
Mościczki - Blumberger Bruch
ZSRR wstąpił do Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików), której był członkiem do
roku 1947. Został przewodniczącym powstałego we
wsi kołchozu. Po przyjeździe do Mościc założył koło
Polskiej Partii Robotniczej, któremu przewodził.
W marcu roku 1948, jako II sekretarz komitetu
gminnego PPR w Witnicy, zabiegał o stworzenia
grupy agitatorów politycznych i sam zaproponował
gotowość przeprowadzenia wykładów z teorii Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina oraz utworzenie w komitecie gminnym biblioteki agitatora. W grudniu
tego roku był delegatem powiatowej organizacji PPR
na zjazd zjednoczeniowy Polskiej Partii Robotniczej
i Polskiej Partii Socjalistycznej, na którym powstała
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Był inicjatorem powstania 9 stycznia 1951 roku spółdzielni
produkcyjnej w Mościczkach z liczbą 10 udziałowców. Wśród członków założycieli poza Janem byli
Konstanty, Stanisław i Anna Hładyszewscy oraz Jan
Buda, Michał Habaj, Tadeusz Dudkiewicz, Mieczysław Frankowski, Anastazja Nowińska i Maria Zbójniewicz. Spółdzielnia została rozwiązana w roku
1956 na fali wstąpień antystalinowskich.
Julian Hładyszewski przebywał na robotach
przymusowych w Austrii, gdzie pracował na kolei.
Wyzwolony przez Amerykanów, do Mościczek dotarł w roku 1946. Działał w Stronnictwie Ludowym.
Angażował się w akcję likwidacji analfabetyzmu. Był
sołtysem i długoletnim członkiem gminnej i gromadzkiej Rady Narodowej. W roku 1988 wpisany do
Księgi Ludzi Czynu Województwa Gorzowskiego.
Reprezentanta kolejnego pokolenia, Bogdana
Hładyszewskiego, odwiedzili kiedyś Kutscherowie,
byli niemieccy właściciele jego gospodarstwa. Zawiązana wtedy przyjaźń zaowocowała wzajemnymi
zaproszeniami na rodzinne uroczystości.
Premier Piotr Jaroszewicz gościem Olgi,
Leona, Eugeniusza i Kazimierza Węsierskich
Wśród łąk, za kolejowymi torami stoi samotna
zagroda. Mieszkający tu od roku 1945 Leon i Olga
Węsierscy poznali się, gdy wracali z Niemiec. On
z obozu jenieckiego, ona z prac przymusowych.
W końcu lat 70. XX wieku było o nich głośno w Polsce w związku z odwiedzinami w ich zagrodzie premiera Piotra Jaroszewicza.
Wspólnie z synami, Eugeniuszem i Kazimierzem, gospodarzyli wtedy na 60 ha ziemi własnej i 40
ha dzierżawionej. Specjalizowali się w hodowli krów
mlecznych. W kraju w tym czasie występowały ciągłe
niedobory nabiału oraz mięsa. Państwo w związku
205
vorsteher war Leon Węsierski, ihm folgten Julian
Hładyszewski und nach 28 Jahren Amtszeit dann
Bronisław Mazurek“.
Die Generation der polnischen Neusiedler
brachte einen reichen Erfahrungsschatz in ihre
neue Heimat mit, der sie dazu bewegte, aktiv an der
Verwirklichung ihrer Träume einer für sie und ihre
Kinder besseren Welt als derjenigen, mit der sie es
bislang zu tun hatten, zu arbeiten. Zu den Familien, die in diesem Bereich besonders zur Entwicklung des Dorfes beitrugen, zählen u.a. die Familien
Hładyszewski und Węsierski.
Unter den Siedlern aus Wolhynien waren Jan
und Julian Hładyszewski. Jan Hładyszewski, Jahrgang
1883, gab in seinem Lebenslauf an, Landwirt und
Schuster mit Grundschulabschluss zu sein. Vor dem
Krieg hatte der Kommunistischen Partei Polens angehört, und nachdem die UdSSR am 17. September 1939
Wolhynien annektierte, trat er der Kommunistischen
Allunions-Partei (Bolschewiki) bei, deren Mitglied er
bis 1947 war. Er wurde Vorsitzender der im Dorf gegründeten Kolchose. Nach seiner Ankunft in Mościce
begründete er eine Parteigruppe der Polnischen Arbeiterpartei, deren Vorsitz er zugleich übernahm. Im
März 1948 bemühte er sich als II. Sekretär des Gemeindekomitees der PAP in Witnica um die Bildung einer
Gruppe von Polit-Agitatoren und erklärte sich selbst
bereit, Vorträge über die Theorien von Marx, Engels,
Lenin und Stalin zu halten sowie beim Gemeindekomitee eine entsprechende Bibliothek einzurichten.
Im Dezember desselben Jahres war er Delegierter der
Kreisorganisation dieser Partei zum gemeinsamen
Parteitag von Polnischer Arbeiterpartei und Polnischer Sozialistischer Partei, auf dem die Polnische
Vereinigte Arbeiterpartei gegründet werden sollte.
Darüber hinaus trug er zur Gründung der aus 10 Anteilseignern bestehenden Produktionsgenossenschaft
in Mościczki am 9. Januar 1951 bei. Zu den Gründungsmitgliedern zählen neben ihm selbst Konstanty,
Stanisław und Anna Hładyszewski sowie Jan Buda,
Michał Habaj, Tadeusz Dudkiewicz, Mieczysław Frankowski, Anastazja Nowińska und Maria Zbójniewicz.
Im Jahre 1956 wurde sie im Zuge der gegen die Politik
Stalins gerichteten Proteste aufgelöst.
Julian Hładyszewski war Zwangsarbeiter in Österreich, wo er bei der Bahn eingesetzt wurde. Als das
Land dann von den Amerikanern befreit wurde, verließ er es und kam 1946 schließlich nach Mościczki.
Hier engagierte er sich politisch bei der Bauernpartei
und initiierte Maßnahmen zur Bekämpfung des Analphabetismus. Zugleich war er Ortsvorsteher und
langjähriges Mitglied des Gemeinde- und Stadtnatio206
nalrats. Im Jahre 1988 wurde er in das Ehrenbuch der
Wojewodschaft Gorzów eingetragen, mit dem besonders verdiente Menschen ausgezeichnet werden.
Bogdan Hładyszewski, einen Vertreter der bereits nächsten Generation, besuchte einmal die Fam.
Kutscher, die ehemaligen deutschen Eigentümer
seines Hofes. Seit der zum damaligen Zeitpunkt geschlossenen innigen Freundschaft laden sich die Familien gegenseitig zu Festen ein.
Ministerpräsident Piotr Jaroszewicz
zu Gast bei Olga, Leon, Eugeniusz
und Kazimierz Węsierski
Inmitten der Felder, hinter den Bahnschienen,
steht ein einsames Haus. Die hier seit 1945 wohnenden Leon und Olga Węsierski hatten sich kennengelernt, als sie aus Deutschland zurückkehrten.
Er aus einem Kriegsgefangenenlager, sie als Zwangsarbeiterin. Ende der 70er Jahre waren sie landesweit
bekannt, da Ministerpräsident Piotr Jaroszewicz ihren Hof besuchte.
Gemeinsam mit ihren Söhnen Eugeniusz und Kazimierz bewirtschafteten sie damals 60 ha eigenes sowie
40 ha gepachtetes Land. Spezialisiert hatte man sich auf
die Haltung von Milchkühen. Zu jener Zeit herrschte
im Land ein ständiger Mangel an Eiweiß und Fleisch.
Der Staat warb – neben einem besonderen Augenmerk
auf eine Kollektivierung der Landwirtschaft – ebenso
um ehrgeizige Züchter unter den Landwirten, die sich
nicht zu einer Mitgliedschaft in einer Genossenschaft
haben überzeugen lassen. So popularisierte man verbesserte Zuchtmethoden, u.a. auch den Bau moderner, großer Rinderställe. In Wielisławice bei Strzelce
Krajeńskie entstand ein großer Rinderzuchtbetrieb,
in dem einer neuer Stalltyp mit einem nach dem Ort
selbst benannten Zuchtverfahren zum Einsatz kam.
Genau einen solchen Stall mit siebzig Plätzen baute
1977 die Familie Węsierski auf ihrem Hof. Ihre Investition diente als Beispiel für zahlreiche weitere kleinere
landwirtschaftliche Betriebe in Polen und war zugleich
Werbung für den zuvor erwähnten Stalltyp. Wichtig
war auch der Standort des Hofes, da er eine mögliche
Nutzungsperspektive der verwildernden Wiesen aufwies. Als zwei Jahre später ein Journalist der Zeitschrift
„Rolnicza Warta“ [Landwirtschaft an der Warthe] den
Betrieb besuchte, notierte er die folgenden Worte von
Olga Węsierska: „Wer uns alles schon besucht hat? Ministerpräsident Jaroszewicz und der Erste Sekretär Babiuch waren hier. Mehrfach filmte uns das Fernsehen.
Ständig bringen sie irgendwelche Ausländer her. Nächste Woche soll eine Gruppe aus Dänemark kommen“.
Mościczki - Blumberger Bruch
Dziś słynna obora starszy pustką i zaniedbaniem.
Heute steht der einst berühmte Stall leer, das Gebäude verfällt zusehends.
z tym, obok troski o rozwój gospodarstw uspołecznionych, reklamowało także ambitnych hodowców
z grona rolników indywidualnych. Popularyzowano
udoskonalone metody hodowli, w tym budownictwo nowoczesnych, dużych obór dla bydła. W Wielisławicach koło Strzelec Krajeńskich powstała ferma
hodowli bydła, w której zbudowano nowy typ jałownika według technologii chowu zwanej wielisławicką. Taką oborę na siedemdziesiąt stanowisk w roku
1977 zbudowali w swym gospodarstwie Węsierscy.
Ich inwestycja stała się przykładem rodzenia się
w Polsce gospodarstw rolnych typu farmerskiego
i przy okazji popularyzowała wspomniany rodzaj zabudowy. Ważna też była lokalizacja zagrody, pokazująca kierunki wykorzystania zarastających krzewami
łąk. Gdy dwa lata późnej odwiedził to gospodarstwo
dziennikarz gorzowskiej gazety „Rolnicza Warta”
i odnotował słowa Olgi Węsierskiej: „Kto już nas tu
nie odwiedzał? Był premier Jaroszewicz i I sekretarz
Babiuch. Kilkakrotnie filmowała nas telewizja. Stale
przywożą jakichś zagraniczników. W przyszłym tygodniu ma być wycieczka z Danii”.
Mościczki - Blumberger Bruch
207
Materialien zur Ortschronik
Materiały do kroniki wsi
1948. Anlässlich des 100. Jahrestages der Schlacht bei
Miłosław begibt sich ebenso eine Delegation aus Mościczki
– ihr gehören Jan Hładyszewski, Julian Hładyszewski,
Antoni Karpiak, Wacław Sempowicz, Franciszek Bielecki,
Maciej Zajączkowski, Jan Szkwarek und Stefan Kielec an
– in diesen in Großpolen gelegenen Ort.
1948. Podczas obchodów stulecia bitwy pod Miłosławiem
w tej wielkopolskiej miejscowości Mościczki reprezentowała delegacja w składzie: Jan Hładyszewski, Julian Hładyszewski, Antoni Karpiak, Wacław Sempowicz, Franciszek Bielecki, Maciej Zajączkowski, Jan Szkwarek i Stefan
Kielec.
1981. In dem zum Staatlichen Landwirtschaftlichen Betrieb gehörenden Stall gibt es 92 Stellplätze für Rinder,
die bis zu einem Gewicht von 300 kg gemästet und dann
exportiert werden.
1981. W pegeerowskiej oborze, zlokalizowanej przy szosie, są 92 stanowiska na bydło, które doprowadza się do
wagi 300 kg i sprzedaje na eksport.
1991. Außer den Kleinbauern verfügen zwei Landwirte
über 7 bis 10 ha, zwei über 10 bis 15 ha sowie drei weitere
über 15 bis 25 ha Nutzflächen.
1991. We wsi, poza gospodarstwami małorolnymi, 2 rolników gospodarzy na obszarze od 7 do 10 ha, 2 rolników
posiada od 10 do 15 ha, a trzech ma gospodarstwa o powierzchni od 15 do 25 ha ziemi.
1995. Zum besten Landwirt des Dorfes wird Tadeusz
Niegłos gewählt; er züchtet Milchkühe.
2005. Modernisierung der Landstraße auf dem Abschnitt
von Kostrzyn nach Nowiny Wielkie. Hierfür werden Fördermittel der Europäischen Union eingesetzt. . Im selben
Zeitraum wurde entlang der Gemeindestraße 132 (die
ehemalige Landesstraße 22, und noch früher die B-1) ein
35 km langer Radweg angelegt.
2011. An der Straße der ehemaligen Kohlegrube und des
Verarbeitungsbetriebs für Wasserrohre errichtet die Bevölkerung einen Festplatz und veranstaltet hier regelmäßige Treffen. All dies unter der Obhut von Vertretern einer weiteren, ihr wohlbekannten Generation der Familien
Hładyszewski, d.h. Bogdan und Tomasz, sowie Niegłos,
d.h. Cezary und vor allem Krystyna, die als mittlerweile
Ortsvorsteherin auch andere Frauen dazu anhält, aktiv zu
werden. Bei der sich bietenden Gelegenheit wird dieses
Ereignis gleich in einer eigens im Internet publizierten
Festschrift gebührend festgehalten.
1995. Za przodującego rolnika wsi uznano Tadeusza Niegłosa, hodowcę krów mlecznych.
2005. Modernizacja szosy na odcinku Kostrzyn - Nowiny Wielkie z wykorzystaniem funduszy europejskich.
W tym samym czasie zbudowano ponad 35-kilometrowy
odcinek ścieżki rowerowej przy drodze 132 (dawna 22,
a wcześniej B-1).
2011. Społeczność wsi przy drodze do dawnej kopalni
węgla i wytwórni rur zbudowała plac festynowy i urządza
spotkania i zjazdy mieszkańców wsi. A wszystko to pod
kierunkiem przedstawicieli następnego pokolenia swych
znanych rodzin: Bogdana i Tomasza Hładyszewskich,
Cezarego, a przede wszystkim Krystyny Niegłos - sołtyski, która zmobilizowała do działania inne kobiety, przy
okazji utrwalając te wydarzenia w Internecie w pamiątkowym biuletynie.
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
208
Mościczki - Blumberger Bruch
ie Ortschaft ist entlang der Straße zwischen Kamień Mały (ehemals Stolberg) und
Dąbroszyn (Tamsel), am Fuße einer Böschung des
Warthe-Urstromtals, die sich hier der alten Poststraße nähert, gelegen. In der Nähe der Ortsgrenze
zwischen Kamień Mały und Krześniczka blieb ein
Viertelmeilenstein aus dem 19. Jahrhundert, verziert
mit einem Posthorn, erhalten, und gleich an der Ortseinfahrt nach Dąbroszyn ein Chausseehaus, an dem
einst die Mautgebühren eingenommen wurden. Die
Straße, d.h. als Poststraße zwischen Berlin und Königsberg, entstand im 17. Jahrhundert, und wurde
im Jahrhundert darauf zu einer Chaussee ausgebaut
und Anfang des 19. Jahrhunderts dann erstmals befestigt. Der erste Ortsname des heutigen Krześniczka,
anfangs eine inmitten der hiesigen Wiesen gelegene
Kolonie von Wilkersdorf, lautete eben Chaussee-Kolonie. Als Mitte des 19. Jahrhunderts das Entwässerungssystem entscheidend verbessert sowie mitten
durch die Wiesen die Schienen der Königlichen
Ostbahn verlegt wurden, diente der Bahndamm zugleich als zusätzlicher Hochwasserschutzdeich, was
schließlich den Bau weiterer Gehöfte und damit die
Entstehung des Dorfes Neu Wilkersdorf, wörtlich
übersetzt, Nowa Krześnica, wie man es noch kurz
nach 1945 nannte, ermöglichte.
Im Jahre 1944 zählte der Ort 38 Wohnhäuser. Es
gab eine Schule, ein Wirtshaus, ein Lebensmittelgeschäft, eine Tankstelle, eine Schmiede, eine Schusterei sowie eine Schneiderei und 13 Landwirte, darunter 4 Gärtner. Als die Front immer weiter vorrückte
und ebenso das Dorf erreichte, wurden einige Höfe
verlassen bzw. abgebrannt; später verfielen sie gänzlich. Der heute gültige Ortsname wurde im Amtsblatt der Republik Polen, dem „Monitor Polski“, Nr.
A-76/1950 amtlich bestätigt. Die Schule war auch
nach 1945 geöffnet.
Einwohnerzahlen
Im Jahre 1958 waren es insg. 160 Einwohner, 1970:
171, 2000: 115 sowie 2010: 119.
Besonderheiten der
Verwaltungszugehörigkeit
Das genaue Gründungsdatum von Krześniczka ist
nicht bekannt, war es doch bis 1945 ein Weiler von
Wilkersdorf bzw. Krześnica. Seine „Geburtsstunde“
ist in den 50er Jahren des 19. Jahrhunderts zu suchen, für den „Aufstieg“ zu einem eigenständigen
210
Ortsteil zeichnen, ähnlich wie im Falle von Blumberger Bruch (Mościczki), bereits die polnischen
Siedler nach 1945 verantwortlich.
Die kurze Ortsgeschichte ist von einer gewissen
Besonderheit hinsichtlich der Verwaltungszugehörigkeit des Dorfes geprägt. Von Beginn an bis zum
Jahre 1954 gehörte es nämlich dem Landkreis Chojna, d.h. Königsberg/Neumark, an, was eine Folge der
historischen Verbindungen zum „Mutterdorf “ Wilkersdorf, das eben jenem Landkreis angehörte, war.
Auf dem Weg von Stolberg nach Tamsel, die beide
im Landkreis Landsberg an der Warthe, später Gorzów Wlkp. gelegen sind, musste man einen anderen
Landkreis durchqueren. Diese durchaus seltsame
Lage der Dinge war einer historischen Begebenheit
verschuldet, da sich der Graf von Schwerin aus Tamsel nicht damit einverstanden erklärte, dass seine
Güter, so wie Küstrin, vom Landkreis Königsberg
verwaltet wurden. Damit einhergehend lag Tamsel
nun als Enklave außerhalb der Grenzen des Landkreises Landsberg, was mit zahlreichen Schwierigkeiten verbunden war.
Am 8. August 1945 beklagte sich der Bevollmächtigte der polnischen Regierung im Kreis
Królewiec (wie man zum damaligen Zeitpunkt, hier
„Königsberg“ wörtlich übersetzt, Chojna nannte)
mit Sitz in Dębie Nowe (Dębno) beim Bevollmächtigte der polnischen Regierung in Gorzów, dass der
Bürgermeister der Gemeinde Wicin (Witnica) dem
Ortsvorsteher des Dorfes Wilkersdorf Anweisungen
erteile, obwohl dieses nicht im Landkreis Gorzów,
sondern im Landkreis Królewiec liege. Das Landratsamt in Gorzów wandte sich schließlich am 3.
September 1947 an die Zweigstelle des Wojewodschaftsamtes Poznań in Gorzów Wlkp., die Enklave
zwischen Kamień Mały und Dąbroszyn aufzulösen,
da sich die Felder der Landwirte aus Kamień Mały
im Landkreis Chojna befinden. Dies erschwere es
den Beamten, die obligatorischen Lieferungen landwirtschaftlicher Produkte an den Staat sowie die
Entrichtung von Steuern zu überprüfen.
Diese Verwaltungszugehörigkeit bestand noch
bis zur Gebietsreform im Jahre 1954, als es zu einer
Verständigung zwischen den Behörden der Landkreise Gorzów Wlkp. und Chojna kam und Barnówko, das seit dem Mittelalter zum Landsberger
Land gehörte, nunmehr Chojna zugesprochen sowie – im Gegenzug – Krześniczka zuerst der Verwaltung des Gemeindenationalrats in Dąbroszyn,
später demselben in Kamień Mały, und schließlich
am 29.12.1976 der Gemeinde Witnica unterstellt
wurde.
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
ieś usytuowana przy szosie pomiędzy Kamieniem Małym a Dąbroszynem, u podnóża skarpy pradoliny Warty, zbliżającej się tutaj do
skraju starego traktu pocztowego. W pobliżu granicy
Kamienia Małego z Krześniczką zachował się dziewiętnastowieczny ćwierćmilowy słupek z pocztową
trąbką, a na początku Dąbroszyna dom szosowy,
niegdysiejszy punkt poboru opłat za przejazd tą
drogą. Droga, jako trakt pocztowy łączący Berlin
z Królewcem, powstała w XVII wieku, a w następnym stuleciu dostała nazwę szosy, utwardzonej po
raz pierwszy dopiero na początku XIX wieku. Pierwsza nazwa Krześniczki, która była początkowo leżącą
wśród łąk kolonią wsi Krześnica, brzmiała Chausse
Kolonie – ‘kolonia przy szosie’. Gdy w połowie XIX
wieku udoskonalono system odwodnienia bagien
oraz poprowadzono przez łąki linię Królewskiej Kolei Wschodniej, jej nasyp spełnił jednocześnie rolę
dodatkowego wału przeciwpowodziowego, co ułatwiło zakładanie następnych zagród i powstanie wsi
Neu Wilkersdorf, czyli Nowej Krześnicy, jak ją nazywano tuż po roku 1945.
Wieś niemiecka w roku 1944 miała 38 domostw.
Była tu szkoła, gospoda, sklep spożywczy, stacja benzynowa, kowal, zakład szewski i krawiecki oraz 13 rolników, w tym 4 specjalizujących się w ogrodnictwie.
Podczas przesuwania się linii frontu kilka zagród wsi
zostało spalonych lub niezasiedlonych i potem uległy zniszczeniu. Nazwa obecna została urzędowo zatwierdzona w „Monitorze Polskim” z roku 1950 nr
A-76. Szkoła czynna była także po roku 1945.
Liczba mieszkańców
Rok 1958 - 160 mieszkańców; 1970 - 171; 2000 - 115;
2010 - 119.
Osobliwość administracyjna
Dokładna data powstania Krześniczki nie jest znana, bowiem do roku 1945 była przysiółkiem wsi
Wilkersdorf/Krześnica. Czasu jej narodzin możemy
szukać w latach 50. XIX wieku, natomiast awans do
rangi samodzielnego sołectwa, podobnie jak to było
w przypadku Mościczek, to już dokonania polskich
osadników po roku 1945.
W swej krótkiej historii wieś charakteryzowała
się pewną administracyjną osobliwością. Od początku istnienia aż do roku 1954 znajdowała się w granicach powiatu chojeńskiego, co było pochodną historycznych związków ze wsią macierzystą – Krześnicą,
należącą do tego powiatu. Jadąc z Kamienia MałeKrześniczka - Neu Wilkersdorf
Mapa niemiecka z początków XIX w. Zanim powstała wieś,
były tu tylko krześnickie łąki.
Mapa polska z lat 60. XX wieku. Dwie nazwy wsi.
Zu Beginn des 19. Jahrhunderts erstellte deutsche Karte.
Bevor das Dorf gegründet wurde, gab es hier lediglich
Wiesen. Polnische Karte aus den 60er Jahren des 20.
Jahrhunderts mit zwei Ortsnamen.
go do Dąbroszyna, które to wsie leżały w powiecie
gorzowskim, trzeba było przejeżdżać przez teren
innego powiatu. Ta dziwna sytuacja była wynikiem
historycznej zaszłości, kiedy to hrabia von Schwerin
z Dąbroszyna nie wyraził zgody, by jego dobra,
tak jak Kostrzyn, leżały w powiecie chojeńskim.
W związku z tym Dąbroszyn, jako enklawa, leżał
poza zwartą granicą powiatu gorzowskiego, co było
powodem wielu utrudnień.
Dnia 8 sierpnia 1945 roku pełnomocnik Rządu
RP na obwód Królewiec (tak się wtedy nazywała
Chojna) z siedzibą w Dębie Nowym (Dębno) skarżył
się pełnomocnikowi rządu RP w Gorzowie, że wójt
gminy Wicin (Witnica) wydaje polecenia sołtysowi
gromady Wilkersdorf, choć leży ona nie w powiecie
gorzowskim, a królewieckim. Starostwo Powiatowe
w Gorzowie 3 września 1947 roku zwróciło się do
Ekspozytury Urzędu Województwa Poznańskiego
w Gorzowie o likwidację enklawy pomiędzy Kamieniem Małym a Dąbroszynem, bowiem rolnicy
z Kamienia Małego mają pola w powiecie chojeńskim. Stan ten utrudniał urzędnikom zarówno kontrolę obowiązkowych dostaw produktów rolnych na
rzecz państwa, jak i opłat podatkowych.
Taki podział administracyjny istniał do reformy
samorządowej w roku 1954, kiedy doszło do porozumienia władz powiatu gorzowskiego i chojeńskiego
211
i zamieniono Barnówko, leżące od średniowiecza na
ziemi gorzowskiej, na Krześniczkę, którą przyłączono do Gromadzkiej Rady Narodowej w Dąbroszynie, potem do GRN w Kamieniu Małym, a od 29. 12.
1976 do gminy Witnica.
Łąki i siano
Woda, łąki i siano. Obrazki z okolic Krześniczki: pompownia w Warnikach, nadwarciańskie łąki i Kanał Mały
w Kamieniu Małym.
Wasser, Wiesen und Heu. Bilder aus der Umgebung von Krześniczka: Pumpstation in Warniki, Warthewiesen
und Mały-Kanal in Kamień Mały.
Wiesen und Heu
Seine Entstehung verdankt Krześniczka den hiesigen Wiesen, die anfangs von den Landwirten aus
Wilkersdorf, und später, als man bereits ein eigenes
Dorf gegründet hatte, von den hiesigen Bauern bewirtschaftet. Über Wiesen verfügten ebenso die Johanniter aus Sonnenburg (Słońsk) sowie der Graf
von Schwerin aus Tamsel, der sie überwiegend verpachtete.
Ein großes Problem war stets mit der Entwässerung sowie dem Grundwasserspiegel verbunden.
Die in der zweiten Hälfte des 18. Jahrhunderts angelegten Entwässerungsgräben und Kanäle bedurften einer ständigen Pflege und Verbesserung. Bei
der Heuernte mussten die Landwirte ihren Pferden
212
eben aufgrund der hiesigen Verhältnisse besondere
Schuhe anlegen, auf dass diese nicht ständig in den
Feuchtwiesen einsinken. Um diesen Stand der Dinge
nachhaltig zu verbessern, errichtete man auf Initiative der kommunalen Wassergesellschaften sowie des
Grafen von Schwerin aus Mitteln des Staatshaushalts
1910 in Warnick die damals landesweit größte, von
einer Dampfmaschine angetriebene Pumpstation.
Die örtliche Bevölkerung nannte sie Wasserkirche.
Nach den Zerstörungen des Krieges nahm man die
Pumpstation 1948 erneut in Betrieb. Im Jahre 1963
ersetzten moderne Elektromotoren die ursprüngliche Dampfmaschine, da diese aber sehr viel Strom
verbrauchten, errichtete man in den 80er Jahren in
der Nähe eine zusätzliche, kleinere Pumpstation. Sie
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
Swe powstanie Krześniczka zawdzięcza łąkom, które wykorzystywali początkowo rolnicy z Krześnicy,
a potem, gdy powstała tu wieś, gospodarze z Krześniczki. Łąki tutaj mieli także słońscy joannici oraz
hrabia von Schwerin z Dąbroszyna, który przeważnie je wydzierżawiał.
Problemem na tym terenie były wody gruntowe
i odwodnienie. Istniejący od drugiej połowy XVIII
wieku system rowów i kanałów odwadniających wymagał ciągłych konserwacji i udoskonaleń. Podczas
zwożenia siana podmokłe łąki zmuszały rolników do
nakładania na końskie kopyta specjalnych butów. W
celu naprawy istniejącego stanu rzeczy, w wyniku zabiegów spółek wodnych oraz hrabiego von Schwerina,
ze środków państwowych w roku 1910 wybudowano
największą w ówczesnych Niemczech parową pompownię w Warnikach. Miejscowa ludność nazywała
ją wodną świątynią - Wasserkirche. Po zniszczeniach
wojennych pompownię uruchomiono w roku 1948.
W 1963 roku maszynę parową zastąpiono silnikami
elektrycznymi, ale ze względu na zbyt duże zużycie
energii elektrycznej w latach 80. przystąpiono w pobliżu do budowy dodatkowej, mniejszej pompowni.
Obsługuje ona całe zawale wieprzycko - warnickie.
Pompownia parowa podobna do tej wielkiej w Warnikach, ale nieco mniejsza, powstała w tym samym
czasie w Słońsku dla usprawnienia odwodnienia błot
lewobrzeżnych zawala borkowsko - słońskiego.
Usuniętą z tych terenów ludność niemiecką
w 1945 r. nie od razu zastąpili polscy osadnicy i kilka lat po wojnie duże obszary łąk nie były koszone.
W związku z tym odwoływano się wiosną do odwiecznej niszczycielskiej i barbarzyńskiej praktyki
wypalania traw. W Witnicy do tego celu angażowano nawet młodzież gimnazjalną. Za dnia cały horyzont na południe od miasta był spowity chmurą
dymu, a wieczory łuną ognia. Palenie traw miało
ułatwić sianokosy. Aby nie marnować traw, rolnicy,
poza koszeniem na własny użytek na przydzielonych
działkach, dostawali zadanie koszenia dla państwa w
ramach tak zwanych szarwarków, czyli starej praktyki obowiązkowej pracy na rzecz dobra wspólnego. W roku 1947 akcja ta pozwoliła na wysłanie
z powiatu gorzowskiego do Polski Centralnej około
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
2000 ton siana. Duże obszary łąk były w posiadaniu
Państwowego Funduszu Ziemi i przekazane do dyspozycji powiatu, który je wydzierżawiał także rolnikom z Polski Centralnej, którzy zjeżdżali tu na czas
sianokosów i potem wagonami kolejowymi wieźli
siano do swych wsi. Z czasem łąki, poza działkami
rolników indywidualnych, znalazły się w administracji majątku Państwowych Gospodarstw Rolnych
w Dąbroszynie.
Problem odwodnienia łąk istniał dawniej i jest
aktualny do dziś. Jak donosiła prasa z 15 czerwca
1979 roku w Kombinacie Rolnym „Warta”, Zakład
Rolny Dąbroszyn, na ogólną powierzchnię 3020 ha
łąk, miał pod wodą jeszcze ok. 1500 ha. Ogółem w
tym roku w kombinacie planowano zbiór tylko 11%
użytków zielonych. W tej sytuacji, tam gdzie nie
mógł wjechać ciężki sprzęt majątku, na zbiór siana
zezwolono rolnikom. Łąki wymagają również zabiegów agrotechnicznych, w tym wapnowania i rozsiewania nawozów sztucznych, dlatego w latach 70.
i 80. gorzowskie PGR-y miały do tego celu eskadrę
własnych samolotów rolniczych.
Parki: Krajobrazowy i Narodowy
Do połowy XX wieku człowiek, uważający się za
pana planety Ziemia, czynił ją sobie poddaną w sposób rabunkowy. Przemysł zatruwał powietrze i wodę,
a w wyniku bezmyślnej gospodarki ginęły bezpowrotnie liczne gatunki owadów, zwierząt i roślin. Na
tragiczny stan naszego gospodarzenia zasobami natury w skali globu po raz pierwszy zwrócił uwagę
w roku 1969 w swym raporcie sekretarz generalny
ONZ U’Thant. Uświadamiał konieczność opracowania ponadpaństwowych programów ratowania zagrożonego życia licznych gatunków roślin i zwierząt
oraz ochrony przed grożącym kryzysem energetycznym. Następstwem tego wystąpienia były przyjęte
w roku 1971 dwa dokumenty: program UNESCO
„Człowiek i biosfera” oraz Konwencja Ramsarska
o ochronie błot. Przedstawiciele 18 państw zebranych w Ramsar w Iranie podpisali międzynarodową konwencję w sprawie ochrony terenów wodnobłotnistych, jako ostoi zagrożonego wyniszczeniem
ptactwa wodnego i błotnego. W roku 1978 dołączyła
do tych państw Polska.
W naszym regionie już w roku 1970 na lewym
brzegu Warty utworzono rezerwat leśny „Lemierzyce”, a dwa lata później nad Odrą rezerwat roślinności
stepowej „Pamięcin” i w ślad za nim podobny o nazwie „Owczary”. W roku 1977 wojewoda gorzowski
powołał ornitologiczny Rezerwat Przyrody „Słońsk”
213
diente zur Entwässerung des sich von Wepritz (Wieprzyce) bis nach Warnitz (Warnice) erstreckenden,
sog. Hinterdeiches. Eine ähnliche Pumpstation mit
einer etwas kleineren Dampfmaschine entstand zur
selben Zeit in Sonnenburg, um die Entwässerung
des sich von Borkow bis nach Sonnenburg erstreckenden Gebiets am linken Ufer des Flusses zu verbessern.
Die 1945 aus den hiesigen Gebieten ausgewiesene deutsche Bevölkerung wurde nicht sofort durch
polnische Neusiedler ersetzt, so dass noch einige
Jahre nach dem Krieg große Wiesenflächen nicht
gemäht wurden. Somit berief man sich im Frühjahr
auf eine seit unerdenklichen Zeiten praktizierte, zerstörerische wie barbarische Tradition des Abrennens
der Wiesen. In Witnica zog man hierzu sogar Jugendliche aus dem Gymnasium heran. Nach einem
solchen Tagewerk war der Horizont südlich der Stadt
in eine Rauchwolke eingehüllt, den Abend erhellten allerorts glimmende Feuer. Ein solches Abrennen sollte die Heuernte erleichtern. Um die Wiesen
nicht ungenutzt zu lassen, wurden die Landwirte im
Rahmen des sog. Scharwerks, auch Corvée genannt,
also die alte Praxis obligatorischer unbezahlter Arbeitseinsätze zum Wohle der Gemeinschaft, dazu
angehalten, neben ihren eigenen Wiesen eben auch
jene, die dem Staat gehörten oder einfach nicht bewirtschaftet wurden, zu mähen. Im Jahre 1947 lieferte man so allein aus dem Landkreis Gorzów Wlkp.
etwa 2.000 Tonnen Heu an das Zentrallager. Weite Wiesenflächen befanden sich im Eigentum des
Staatlichen Landfonds und wurden dem Landkreis
zur Verfügung gestellt, der sie wiederum an Landwirte aus Zentralpolen verpachtete, die zur Heuernte
hierher kamen und dann Güterwagen voller Heu in
ihre jeweiligen Heimatdörfer verschickten. Zuweilen
wurden die Wiesen – neben den Grundstücken auf
eigene Rechnung arbeitender Landwirte – ebenso
vom Staatlichen Landwirtschaftlichen Betrieb in
Dąbroszyn bewirtschaftet.
Die mit der Entwässerung der Wiesen verbundenen Probleme bestanden auch weiterhin und sind
gleichermaßen bis heute nicht gelöst. Wie die Presse am 15. Juni 1979 meldete, standen von den 3.020
ha Wiesenflächen des Landwirtschaftskombinats
„Warta“, Betriebsstätte in Dąbroszyn, etwa 1.500 ha
unter Wasser. Insgesamt plante man im Kombinat
für dieses Jahr eine Ernte von nur 11% der Flächen.
Dort, wo man schwere Erntemaschinen nicht einsetzen konnte, durften nun die Landwirte die Heuernte
einfahren. Ebenso waren landtechnische Maßnahmen erforderlich, verbunden mit dem Ausbringen
214
von Kalk und Kunstdünger, weshalb die Landwirtschaftlichen Betriebe des Landkreises in den 70er
und 80er Jahren sogar über eine eigene Flotte von
Agrarflugzeugen verfügten.
Landschafts- und Nationalpark
Bis zur Mitte des 20. Jahrhunderts machte sich der
Mensch, sich für den Herrn des Planeten Erde haltend, diese in räuberischer Art und Weise zu untertan. Die Industrie vergiftete Luft und Wasser, infolge
gedankenlosen Bewirtschaftens starben zahlreiche
Tier-, Pflanzen- und Insektenarten aus. Auf diese
Tragik unseres Umgangs mit den natürlichen Ressourcen wies, in seinem globalen Ausmaß, erstmals UN-Generalsekretär Sithu U Thant in einem
1969 veröffentlichten Bericht hin. Er verdeutlichte
die Notwendigkeit, über alle Ländergrenzen hinweg Programme zur Rettung gefährdeter Tier- und
Pflanzenarten umzusetzen sowie Maßnahmen zum
Schutz vor einer drohenden Energiekrise zu ergreifen. Infolge dieses Berichts wurden 1971 zwei Dokumente verabschiedet: das UNESCO-Programm „Der
Mensch und die Biosphäre“ sowie die sog. RamsarKonvention, ein Übereinkommen zum Schutz von
Feuchtgebieten. Im iranischen Ramsar hatten sich
Vertreter von 18 Ländern getroffen, um den Lebensraum der vom Aussterben bedrohten Wasser- und
Watvögeln zu schützen. Im Jahre 1978 trat auch Polen diesem Übereinkommen bei.
In unserer Region wurde am linken Wartheufer bereits 1970 das Waldschutzgebiet „Lemierzyce“
errichtet, zwei Jahre später folgte das an der Oder
gelegene Naturschutzgebiet „Pamięcin“, in dem vor
allem seltene Steppenpflanzen unter Schutz gestellt
wurden; ein ähnliches Anliegen verfolgte schließlich
die Gründung des Naturschutzgebiets „Owczary“. Im
Jahre 1977 begründete der Gorzower Wojewode das
eine Fläche von 4.244 ha umfassende Vogelschutzgebiet „Słońsk“, auf dem 128 Vogelarten leben, darunter Weißflügel- und Zwergseeschwalbe, Austernfischer, Kormoran sowie Seeadler. Darüber hinaus ist
es die Heimat von 135 Arten von Wasser- und Gefäß
sowie Sumpfpflanzen und 61 Flechtenarten. Außer
den zahlreichen Vogelarten treten im Schutzgebiet
über 30 Säugetierarten auf, u.a. 11 Raubsäuger wie
Fuchs und Dachs, und zu den sog. eingewanderten
Arten zählen Marderhund, Waschbär sowie amerikanischer Nerz, die vor allem aus den Zuchtfarmen
geflohen waren. Als Wissenschaftler gegen Ende des
20. Jahrhunderts an Warthe und Oder den in diesem
Teil Europa bereits ausgestorbenen Biber wiederanKrześniczka - Neu Wilkersdorf
Krześniczka, usytuowana wzdłuż szosy biegnącej u podnóża północnej skarpy pradoliny Toruńsko - Eberswaldzkiej,
ma dwie szczególne atrakcje turystyczne: ostrogi forteczne z roku 1914 jako elementy rozbudowanego systemu obronnego
twierdzy kostrzyńskiej i hodowlę danieli.
Krześniczka, gelegen an der sich hier entlang eines Hanges des Thorn-Eberwalder Urstromtals schlängelnden Chaussee,
kann mit zwei besonderen touristischen Sehenswürdigkeiten aufwarten: Sporne einer 1914 als Erweiterung
des Verteidigungssystems der Küstriner Festung errichteten Befestigungsanlage sowie eine Damhirschzucht.
o powierzchni 4244 ha, na terenie którego żyje 128
gatunków ptactwa, w tym rybitwa białoskrzydła
i białoczelna, ostrygojad, kormoran i bielik. To ojczyzna 135 gatunków roślin naczyniowo-wodnych,
błotnych i bagiennych oraz 61 gatunków porostów.
Poza licznym ptactwem występuje tu ponad 30 gatunków ssaków, w tym 11 drapieżnych z lisami
i borsukami na czele, a z gatunków niegdyś na tym
terenie nieobecnych znajduje się jenot, szop pracz
oraz norka amerykańska, przeważnie uciekinierzy
z farm hodowlanych. Pod koniec XX wieku, w wyniku sprowadzenia przez naukowców nad Wartę
i Odrę wymarłego w tej części Europy bobra, gatunek ten znalazł sobie wyjątkowo korzystne warunki
bytowania i tak się rozmnożył, że obecnie stanowi
zagrożenie dla gospodarki łąkarskiej. Na domiar złego, kopiąc nory w wałach, zagraża ich przerwaniem
podczas powodzi na Warcie.
Słoński rezerwat ornitologiczny w roku 2001 został powiększony i zyskał rangę Parku Narodowego
„Ujście Warty”. Jego utworzenie poprzedziły konsul-
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
tacje z mieszkańcami sąsiadujących z Parkiem wsi,
w tym także z Krześniczki, aby uzyskać zgodę na
jego powołanie.
Park Narodowy, poza ochroną ekosystemów
wodnych, spełnia także ważne zadania wychowawcze. W tym celu przez jego teren poprowadzono
trasy ścieżek dydaktycznych. W rejonie Dąbroszyna,
Krześniczki i Kamienia Małego do najciekawszych
należy ścieżka biegnąca na wale oraz zbudowana
w roku 2010 trasa spacerowa przez bagna, prowadząca drewnianym pomostem od grobli Kamień
Mały - Warta w kierunku zachodnim. W rejonie Dąbroszyna opracowano szlak bobrów.
Problem odpadów i wysypisko śmieci
Przez prawie pół wieku Witnica miała swe wysypisko śmieci przy ulicy Sportowej, na terenie spalonej
w czasie wojny cegielni. Służby sanitarne w roku
1990 nakazały je zlikwidować. To zadecydowało
o utworzeniu wysypiska w jednym z wąwozów skar-
215
Das Abfall- und Deponieproblem
W celu stworzenia dla rezerwatu otuliny ochronnej, w roku
1996 wojewoda gorzowski powołał Park Krajobrazowy
„Ujście Warty”. Dziś obejmuje on obszar 20 600 ha.
Der Landschaftspark „Warthemündung“ wurde 1996 kraft
Verordnung des Wojewoden errichtet. Er umfasst heute eine
Fläche von 20.600 ha und bildet eine Schutzzone
für das Vogelschutzgebiet.
siedelten, fand die Art hier derart außergewöhnlich
günstige Lebensbedingungen vor, dass er sich stark
vermehrte und mittlerweile eine Gefahr für die Bewirtschaftung der Weiden und Wiesen darstellt. Zu
allem Übel legt er seine Baue auch in den Deichen
an, so dass diese bei Hochwasser zu brechen drohen.
Im Jahre 2001 wurde das Vogelschutzgebiet in
Słońsk (Sonnenburg) erweitert und nunmehr als
Nationalpark „Warthemündung“ errichtet. Im Vorfeld hierzu hatte man die Bürgerinnen und Bürger der umliegenden Ortschaften, darunter von
Krześniczka, im Rahmen einer Befragung um deren
Einverständnis gebeten.
Neben dem Schutz der hiesigen Ökosysteme
nimmt der Nationalpark ebenso Bildungsaufgaben
wahr. Durch das Gelände führen mehrere Lehrpfade.
In der Umgebung von Dąbroszyn, Krześniczka
und Kamień Mały zählen der auf dem Deich entlangführende Pfad sowie der erst kürzlich im Jahre
2010 angelegte, über die Holzbrücke ab dem Damm
Kamień Mały/Warthe gen Westen führende Weg
durch die Sumpflandschaft zu den interessantesten.
Bei Dąbroszyn wurde eigens ein Biber-Lehrpfad angelegt.
216
Über fast ein halbes Jahrhundert hinweg befand sich
die Deponie von Witnica entlang der Sportowa-Str.,
auf dem Gelände, wo die während des Krieges abgebrannte Ziegelei stand. Das Gesundheitsamt hatte 1990
ihre Schließung veranlasst. Hierauf entschied man
sich, eine neue Deponie in einer der Schluchten des
Urstromtals, zwischen Krześniczka und Dąbroszyn, zu
errichten, die zuvor bereits zum selben Zweck von der
Stadt Kostrzyn (Oder) genutzt wurde. Im Jahre 1996
gründeten zwölf Gemeinden der Region eigens einen
Zweckverband, CZG-12 abgekürzt, um dem Abfallproblem Herr zu werden. Später schlossen sich ihm
auch weitere Gemeinden an. Gegenwärtig sind dies
Bledzew, Cybinka, Dębno, Górzyca, Kostrzyn (Oder),
Krzeszyce, Lubniewice, Międzyrzecz, Ośno Lubuskie,
Łagów, Rzepin, Słońsk, Sulęcin, Torzym und Witnica.
Der Verband führte die Mülltrennung ein, errichtete
eine Müllverwertungsanlage, rekultiviert ehemalige
Deponien und ergreift Umweltbildungsmaßnahmen.
So wurde 2003 in Długoszyn (Gemeinde Sulęcin) eine
Anlage zur Verwertung kommunaler Abfälle errichtet, woraufhin die Deponie in Krześniczka rekultiviert
sowie zu einer Umladestation der Abfälle, die von hier
nach Długoszyn gebracht werden, umgewandelt werden konnte.
Aufgrund dieser sowie weiterer Maßnahmen (bspw.
die Errichtung der Kläranlage in Białczyk) erhielt Witnica 2001 den ehrenvollen Titel einer „Umweltfreundlichen Gemeinde“, 2004 verlieh der damalige Präsident
Aleksander Kwaśniewski ihr den Titel eines „Mäzens
für Ökologie und Nachhaltigkeit in Polen“.
Befestigungsanlagen
Innerhalb der Ortsgrenzen, an einem Hang sowie
auf den höher gelegenen Feldern, befinden sich drei
Außenwerke einer 1914 errichteten Befestigungsanlage, die Bestandteil der verstreut gelegenen Anlagen
der Ringfestung Küstrin sind. Diese Außenwerke
bildeten einen eigenständigen Teil der Befestigungen
des Forts Zorndorf (heute Sarbinowo), das die Chaussee zwischen Landsberg und Küstrin kontrollierte. In
zweien von ihnen befanden sich Kasematten für die
Besatzung der Artilleriestellungen. Die erste, eingegraben am Rand einer Schlucht, befindet sich hoch
oben auf dem Hang in der Nähe des Hofes Nr. 17,
die zweite, gänzlich unterirdisch gelegen, befindet
sich inmitten der Felder des Dorfes. Die dritte Anlage diente als Pulverlager und wurde am Rand der auf
dem Deponiegelände gelegenen Schlucht errichtet.
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
Przystąpienie Witnicy do Celowego Związku Gmin
było milowym krokiem w rozwiązaniu problemu wciąż
rosnącej ilości cywilizacyjnych odpadów. Na zdjęciu ze
Stacji Przeładunkowej śmieci w Krześniczce widać w głębi
wzniesienie - to przywrócone naturze, zrekultywowane
dawne wysypisko, między innymi naszych miejskich
i gminnych, witnickich śmieci.
Der Beitritt Witnicas zum Zweckverband war ein
Meilenstein bei der Lösung des mit der stetig ansteigenden
Abfallmenge verbundenen Problems. Auf dem Foto
von der Abfallumladestation in Krześniczka sieht man
im Hintergrund eine Anhöhe: dies ist die mittlerweile
rekultivierte Deponie, auf der einst u.a. unsere Abfälle
aus der Stadt und Gemeinde Witnica lagerten.
mienia Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych
w Długoszynie w gminie Sulęcin, co spowodowało,
że wysypisko w Krześniczce zostało zrekultywowane, a obiekt przekształcił się w przeładownię śmieci,
zabieranych stąd do Długoszyna.
Dzięki tym i innym poczynaniom (np. budowie
oczyszczalni ścieków w Białczyku), Witnica w roku
2001 uzyskała tytuł „Gminy Przyjaznej Środowisku”,
a w roku 2004 prezydent Aleksander Kwaśniewski
przyznał gminie tytuł „Mecenasa Polskiej Ekologii”.
py pradoliny na granicy Krześniczki i Dąbroszyna,
wykorzystywanego w tym samym celu już wcześniej
przez Kostrzyn. W roku 1996 dwanaście gmin naszego rejonu, stojąc przed zadaniem rozwiązania
problemu odpadów, utworzyło Celowy Związek
Gmin, w skrócie CZG-12. Z czasem liczba gmin się
zwiększyła. W jego skład obecnie wchodzą Bledzew,
Cybinka, Dębno, Górzyca, Kostrzyn n/O., Krzeszyce,
Lubniewice, Międzyrzecz, Ośno Lubuskie, Łagów,
Rzepin, Słońsk, Sulęcin, Torzym i Witnica. Związek podjął się zadania selektywnej zbiórki odpadów,
budowy zakładu utylizacji, rekultywacji dotychczasowych wysypisk śmieci oraz edukacji ekologicznej
mieszkańców. I tak doszło w roku 2003 do urucho-
W granicach wsi, na skarpie i polach wysoczyzny,
znajdują się trzy tak zwane „ostrogi” forteczne z roku
1914, będące elementami systemu obronnego fortu
rozproszonego, czyli części składowej rozbudowanego kompleksu fortyfikacji kostrzyńskiej twierdzy pierścieniowej. Ostrogi były umocnieniami obronnymi
Fortu Sarbinowskiego, kontrolującymi szosę Gorzów
- Kostrzyn. Dwie z nich to podziemne, koszarowe
kazamaty dla załogi stanowisk artyleryjskich. Jedna,
wkopana w skraj wąwozu, znajduje się na szczycie
skarpy w pobliżu zagrody nr 17, a druga, podziemna,
usytuowana jest w głębi pól wsi. Trzecia, przeznaczona na magazyn prochu, wbudowana jest w brzeg wąwozu znajdującego się na obszarze wysypiska śmieci.
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
Fortyfikacje
217
Auszüge aus der Ortschronik
Okruchy z kroniki wsi
1982. Im Ort gibt es 34 landwirtschaftliche Betriebe, die
über jeweils mehr als 0,5 ha Nutzfläche verfügen. Insgesamt werden von ihnen 263 ha bewirtschaftet. Gehalten
werden 263 Rinder (darunter 133 Kühe), 223 Schweine
sowie 26 Pferde.
1982. We wsi są 34 gospodarstwa rolne o powierzchni
powyżej 0,5 ha, mające razem 263 hektary ziemi. Hoduje
się tu 263 sztuk bydła (w tym 133 krowy), 223 świń i 26
koni.
1988. In Krześniczka gibt es 22 landwirtschaftliche Betriebe.
1991. Neben den Kleinbauern gibt es drei Landwirte mit
jeweils 10-15 ha, fünf Landwirte mit 15 bis 25 ha sowie
zwei mit 25 bis 50 ha zu bearbeitender Nutzfläche.
März 2006. An der Pumpstation in Warniki findet man
einen toten Schwan, bei dem der für den Menschen gefährliche Virus H5N1 festgestellt wird, der eine Vogelgrippe-Epidemie auslösen kann. Angesichts der Hunderttausenden, sich zu dieser Zeit im Park aufhaltenden
Vögel geriet man in Panik und verschärfte zugleich die
Maßnahmen zum Schutz ihrer Gesundheit. Im Umkreis
von 3 km wurde eine Sperrzone (sog. Zone Null), im Umkreis von 10 km eine Schutzzone eingerichtet.
2009. Zum Schutz seltener, auf ihren Wiesen und Weiden nistender Vogelarten erhalten Landwirte, die auf eine
Beweidung sowie Heuernte in der Schon- und Schutzzeit
verzichten, entsprechende Ausgleichszahlungen.
2011. Zu den besten Landwirten in Krześniczka zählen
Kazimierz Godek, Zbigniew Budzowski sowie Urszula
Czernicka.
1988. W Krześniczce istnieją 22 gospodarstwa rolne.
1991. Poza grupą małorolnych jest tu 3 rolników gospodarzących na powierzchni od 10 do15 ha, pięciu rolników
posiada od 15 do 25 ha i 2 dysponuje od 25 do 50 ha użytków rolnych.
Marzec 2006. Przy stacji pomp w Warnikach znalezionego martwego łabędzia, u którego stwierdzono obecność
groźnego także dla człowieka wirusa H5N1, powodującego epidemię tak zwanej ptasiej grypy. W obliczu setek tysięcy ptaków, przebywających w tym czasie w Parku, wywołało to panikę w okolicy i zaostrzone rygory sanitarne
w postaci ustalenia 3-kilometrowego obszaru zapowietrzenia (strefa zero) i 10-kilometrowej strefy ochronnej.
2009. Dla ochrony rzadkich gatunków ptaków gniazdujących na łąkach i pastwiskach rolnicy, którzy ograniczą
na nich wypas i koszenie w okresie ochronnym, dostają
dotację.
2011. Do grona przodujących rolników wsi Krześniczka
zalicza się Kazimierza Godka, Zbigniewa Budzowskiego
i Urszulę Czernicką.
Od autora
Nachwort des Verfassers
Schuldner zu sein bringt die innere Ruhe aus dem
Gleichgewicht, an der uns so viel gelegen ist. Das Streben danach, diese innere Balance wiederzufinden, stellt
zugleich einen Impuls dar, tätig zu werden und damit
die Schuld zu begleichen. Die Jahre meiner glücklichen
Jugend, die ich im Witnica der Nachkriegszeit verbracht
habe, sowie die Rückkehr an die Witna nach 30 Jahren
der Abwesenheit, an eben jenen Ort, an dem ich Verbündete fand, die mich bei der Umsetzung meiner Ideen unterstützten, lassen mich zu einem Schuldner werden.
Wäre ich reich, so würde ich der Stadt irgendein
Denkmal, einen Springbrunnen oder ein Schwimmbad
stiften (wie dies der Brauch ehemaliger Landsberger Bürger war). Da ich jedoch nur ein Geschichtslehrer war, vermochte ich mein „Darlehen“ in einzig diesem Beruf und
seinen Bezügen zugänglichen Formen begleichen. Die
letzte Rate beglich ich im Jahre 2000, als mein Buch „Witnica na trakcie dziejów - Vietz am Wege der Geschichte“
erschien, später ergänzt und vertieft durch detaillierte
Abhandlungen, die zahlreich an den unterschiedlichsten
Orten sowie bei verschiedensten Verlagen veröffentlicht
wurden.
Meine kleine Stadt ist nun keineswegs eine einsame
Insel, die im luftleeren Raum schwebt, sondern Sitz der
Stadt- und Gemeindeverwaltung sowie Zentrum der lokalen Wirtschaft und Kultur. Ist sie doch umgeben von
Ortschaften, die malerisch gelegen sind inmitten von Hügeln und Tälern, Feldern und Wäldern, Flüssen und Seen,
morastigen Sümpfen und sandigen Dünen, gekennzeichnet von einer ebenso faszinierenden wie verworrenen
Geschichte. Meine persönlichen Verpflichtungen diesen
Ortschaften gegenüber ergeben sich aus all jenen ästhetischen und intellektuellen Abenteuern, die ich im Rahmen ihrer Erkundung erleben durfte. Über Jahre hinweg
trug ich Materialien über ihre Geschichte zusammen,
durchstreifte die Gegenden mit ihren Straßen, Wegen
und Pfaden, Dämmen sowie Wasserläufen. Ich führte
Interviews und durchforstete Bibliotheken und Archive.
Nun, anlässlich des 750. Jahrestages der ersten urkundlichen Erwähnung von Witnica und Dąbroszyn bot sich
die Gelegenheit, auch diese Schuld zu begleichen. Schade nur, dass ich aufgrund des zu begrenzenden Umfangs
vorliegenden Buches so viele interessante Stränge und Ereignisse außer Acht lassen musste.
Meine noch ausstehenden Zahlungen an alle, die
dazu beigetragen haben, dass dieses Buch in einer würdigen, angemessenen Form erscheint, begleiche ich mit
dem Wort „Danke“. Meine besondere Dankbarkeit gilt
hierbei Teresa Komorowska, Janina Kaliszan, Magda
Ćwiertnia, Barbara Rynkiewicz sowie Andrzej Zabłocki,
Andrzej Olędzki, Grażyna Aloksa, Renate John-Lindner,
Ulrich Schroeter, Jens Frasek und Grzegorz Załoga.
Fakt bycia dłużnikiem narusza spokój ducha, na
którym tak nam zależy. Usunięcie tego przykrego poczucia staje się impulsem do aktywności ukierunkowanej na jego spłacenie. Lata mojej szczęśliwej młodości
spędzonej w powojennej Witnicy i ponowny powrót
nad Witnę po 30. latach nieobecności, do miejsca,
gdzie znalazłem sojuszników w realizacji mych pomysłów, ustawiają mnie w pozycji dłużnika.
Gdybym był bogaczem - ufundowałbym miastu jakiś pomnik, fontannę czy basen (jak to było w zwyczaju dawnych Gorzowian), ale byłem tylko nauczycielem
historii, więc mogłem oddać „pożyczkę” w formach
dostępnych tej profesji i jej uposażeniu, czyli przez
opracowanie skomplikowanej historii miasta i jej upowszechnienie. Ostatnią ratę spłaciłem w roku 2000, publikując książkę pt. „Witnica na trakcie dziejów /Vietz
am Wege des Geschichte”, pogłębioną późniejszymi
szczegółowymi rozprawami, licznie drukowanymi
w różnych miejscach i wydawnictwach.
Moje miasteczko nie jest jednak zawieszone
w poróżni - pełni wszak funkcję stolicy gminy oraz jest
centrum lokalnej gospodarki i kultury. Jest przecież
otoczone wieńcem wsi malowniczo położonych wśród
wzgórz i dolin, pól i lasów, rzek i jezior, bagien i piaszczystych wydm z tak pasjonującą i zawiłą przeszłością.
Moje osobiste zobowiązanie wobec tych miejscowości
dotyczy estetycznych i intelektualnych przygód, jakie
mi dało ich poznawanie. Przez lata zbierałem materiały do ich dziejów, przemierzając drogi, ścieżki, groble
i cieki wodne. Przeprowadzałem wywiady, myszkowałem w bibliotekach i archiwach i teraz, z okazji jubileuszy 750-lecia pierwszej wzmianki o Witnicy i Dąbroszynie, nadarzyła się okazja spłacenia i tego długu. Żal
tylko, że ze względu na objętość książki tyle ciekawych
wątków i faktów musiałem pominąć.
Moje zaległości wobec osób zaangażowanych w to,
by książka miała godny kształt, spłacam słowem „dziękuję”. W szczególności wyrażam wdzięczność Teresie
Komorowskiej, Janinie Kaliszan, Magdzie Ćwiertni,
Barbarze Rynkiewicz a także Andrzejowi Zabłockiemu, Andrzejowi Olędzkiemu, Grażynie Aloksie, Renate John Lindner, Ulrichowi Schroeterowi, Jensowi
Fraskowi i Grzegorzowi Załodze.
Zbigniew Czarnuch
Zbigniew Czarnuch
218
Krześniczka - Neu Wilkersdorf
219
Bibliografia
Aloksa G., Żołyński C. i inni, Bajki będą prawdą. Märchen werden Wahr, Nowiny Wielkie 2004.
Ambrosius S., Horn G., Architectura minora - Chaussehäuser in der Neumark [w:] Jahrbuch des Bundesinstitut für Kultur und Geschichte der deutschen im
Östlichen Europa, t. 19, Oldenburg 2011.
BA/ek., Z Nowin na Olimpiadę, „Wiadomości Witnickie” 2006, nr 2.
Beske H., Handke E. (red.), Landsberg an der Warthe, Bielefeld, t. I –1976; t. II –1978; t. III - 1980.
Berghaus H., Landbuch der Mark Brandenburg und des Markgrafthums Nieder-Lausitz. In der Mitte des 19. Jahrhunderts; oder geographisch-historisch-satistische Beschreibung der Prowinz. Brandenburg, Brandenburg 1856.
Bratring F.W.A., Statistisch-topografische Beschreibung der gesamten Mark Brandenburg, Berlin 1809.
Borkowska J., Ćwierć z milenium, „Ziemia Gorzowska” 2001, nr 1. [Jubileusz 250 lat Białcza]
Born W., Pyrehne, „Heimatblattder ehemaligen Kirchengemeinden Ladsberg/Warthe Stadt und Land“ 1956, nr 8, 9, 10. [Pyrzany]
B.(orn)W.(alter), Das Schicksal von Pyrehne, „Heimatblatt” 1965, nr 4, 5, 8. [Pyrzany]
Bukowiecka–Kruszonowa N., To iest hystorya y początek, „Odra” 15 września 1946. [Pyrzany]
Collmert T. (oprac.), Neumarkische Landbuch Markgraf Ludwigs des Eltern von Jahr 1337, Frankfurt a/O. 1862.
Czarnuch Z., Antenaci „Celulozy”, „Trakt Odra -Warta” 1993, nr 5. [Młyn papierniczy na Witnie]
Czarnuch Z., Bale Pani Jutty, rzecz o łamaniu konwenansu i szukaniu sprzymierzeńców „sprawy dąbroszyńskiej”, „Ziemia Gorzowska” 1997, nr 49.
Czarnuch Z., Chata za wsią, „Ziemia Gorzowska” 1995, nr 23. [Kamień Wielki]
Czarnuch Z., Czy duch Fryderyka musi straszyć?, „Ziemia Gorzowska” 1985, nr 3. [Dąbroszyn]
Czarnuch Z., Dąbroszyn a sprawa polska. Pomniki zaborców i turecka kochanka polskiego króla, „Ziemia Gorzowska” 1993, nr 5.
Czarnuch Z., Dąbroszyn a sprawa polska. Potomstwo pięknej Fatimy, „Ziemia Gorzowska” 1993, nr 6.
Czarnuch Z., Dąbroszyn w latach 1945-1950, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 8, Gorzów Wlkp. 2001.
Czarnuch Z., Der Geist des Tamseler Schloss, „Trakt Odra - Warta” 1995, nr 7.
Czarnuch Z., Der Wegweiser Park in Witnica/Vietz, Witnica 2007.
Czarnuch Z., Drezdenko w 2 połowie XVIII wieku jako ośrodek handlu z Polską i dywersji Prus przeciw Rzeczypospolitej, [w:] Franz Balthasar Schöneberg von
Brenckenhoff i jego dokonania w odbudowie Nowej Marchii, Drezdenko 2010.
Czarnuch Z., Dwie ziemie mieszkańców Pyrzan, Witnica 1991.
Czarnuch Z., Euroregionalna przyszłość Dąbroszyna, ekumenizm na mogiłach Schwerinów, „Ziemia Gorzowska” 1994, nr 11.
Czarnuch Z., Jak osuszano nadwarciańskie mokradła, „Ziemia Gorzowska” 1994, nr 9, 10, 11, 12, 13, 14. [Witnica, Białcz, Białczyk, Świerkocin, Pyrzany,
Boguszyniec, Oksza i Kłopotowo]
Czarnuch Z., Jak płacono za przejazd witnicką szosą roku 1792, „Ziemia Gorzowska” 2003, nr 18.
Czarnuch Z., Jak uratowałem życie dwóm kolejarzom. Reportaż z przeszłości, „Ziemia Gorzowska” 1992, nr 34. [Nowiny Wielkie]
Czarnuch Z., Jeszcze jeden ostróg forteczny, „Tygodnik Kostrzyński”1998, nr 16. [Dąbroszyn, Młyniska, Krześczniczka]
Czarnuch Z., Kondotier z Dąbroszyna, „Ziemia Gorzowska”1996, nr 51 i 1997, nr 1.
Czarnuch Z., Miasto i gmina Witnica na drodze do Unii Europejskiej, [w:] Lubuskie w Unii Europejskiej pod red. Macieja Nowickiego, Zielona Góra 2003.
Czarnuch Z., Miedziana puszka z listem hrabiny von Schwerin, „Ziemia Gorzowska” 1994, nr 35. [Dąbroszyn]
Czarnuch Z., Na tropie milowych słupów, „Ziemia Gorzowska” 1999, nr 21.
Czarnuch Z., Niemieckie dziedzictwo kultury w percepcji polskich osadników rejonu Ujścia Warty. Relacja i refleksje świadka epoki, [w:] Władza i społeczeństwo
wobec niemieckiej spuścizny kulturowej na Ziemi Lubuskiej po II wojnie światowej pod red. Bogusława Mykietowa i Marcelego Tureczka, Zielona Góra
2010.
Czarnuch Z., O pałacu w Sosnach, von Klitzingach, związkach Bonn z Dąbroszynem i witnickim piwie, „Ziemia Gorzowska” 2001, nr 48.
Czarnuch Z., Osobliwe zabytki Mosiny. „Dąb nadziei” i jego starsi bracia, „Ziemia Gorzowska”, 2001 nr 18.
Czarnuch Z., Porządkowanie krypt dąbroszyńskiego kościoła. Historia spisana na sarkofagach, „Ziemia Gorzowska” 1998, nr 33.
Czarnuch Z., Robinsonowie znad Jeziora Wielkiego. Reportaż z przeszłości, „Ziemia Gorzowska” 1993, nr 49.
Czarnuch Z., Grell O., Kaiser A. i Liman H., Słupy i kamienie milowe w Lubuskiem, Gorzów Wlkp. 2002.
Czarnuch Z., Święto Lata w Dąbroszynie, „Ziemia Gorzowska” 1994, nr 36.
Czarnuch Z., Tajemnice Kamienia, „Ziemia Gorzowska” 1994, nr 48. [Kamień Wielki]
Czarnuch Z., Tajemnice mosińskich lasów. Na tropie amerykańskiej fortecy, „Ziemia Gorzowska” 1999, nr 29.
Czarnuch Z., Udział witnickiej „Solidarności” w ustrojowych przemianach społeczności lokalnej, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 11,
Gorzów Wlkp. 2004.
Czarnuch Z., Ujarzmianie rzeki, człowiek i woda w rejonie ujścia Warty, Gorzów 2008.
Czarnuch Z., Witnica na trakcie dziejów/Vietz Am Wege der Geschichte, Witnica 2000.
Czarnuch Z., Witnica w roku 1945. Wspomnienie, [w:] Ziemia Międzyrzecka. Studia z historii i kultury, praca zbiorowa pod red. B. Mykietów i M. Tureczek,
Międzyrzecz - Zielona Góra 2008.
Czarnuch Z., Witnicki Park Drogowskazów, Witnica 2006.
Czarnuch Z., Z dziejów sławnej ongiś drogi, [w:] Droga Znaki Nazwy, Gorzów 1998.
Czarnuch Z., Z problematyki przemian nazw miejsc znajdujących się w granicach obecnej gminy Witnica w XIX i XX w., „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 6, Gorzów Wlkp. 1999.
Czarnuch Z., Z przeszłości witnickiej gminy, „Ziemia Gorzowska” 1997. [1.Gdy wójt rządził z konia, 1997, nr 10; 2. Szabrownicy, osadnicy i repatrianci, 1997,
nr 11; 3. Gromada skolektywizowana, 1997, nr 12]
Czarnuch Z., Żydzi w Witnicy, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 15, Gorzów Wlkp. 2008.
Daubitz M., Ein Graf - Rantzau. Platz, „Heimatblatt” 2008, z. 32. [Nowiny Wielkie]
Daubitz M., Erinnerungen eines Neumärkers an das Kriegsjahr 1944, „Heimatblatt“ 2001, z. 23, s. 24-28. [Nowiny Wielkie]
FontaneT., Po tej stronie Odry, Redakcja i posłowie Zbigniew Czarnuch, Gorzów 2000. [Dąbroszyn]
Gottschalk R., Zur Geschichte des Dorfes Schützensorge, „Heimatblatt” 1996, nr 16. [Także wiele innych tekstów tego autora na temat wsi nadwarciańdskich
publikowanych w tym piśmie oraz przekazanych w maszynopisie do archiwum Izby Regionalnej w Witnicy]
Grabiańska A. (Primo voto Kryszak), Warszawa – Döllensradung - Wolność 1939-1945. Garść wspomnień, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 6/2, Gorzów Wlkp. 1999. [Nowiny Wielkie]
Haffelder W., Die ehemalige Obstsche Mühle in Döllensradung, „Heimatblatt” 1999, nr 8. [Nowiny Wielkie]
Halicka/Mykietów (red.), Kozaky – Pyrehne/Kozaki – Pyrzany. Polen, Deutsche und Ukrainer auf dem Erinnerungspfad erzwungener Migrationen. Polifonia pamięci o przymusowych migracjach we wspomnieniach Polaków, Niemców i Ukraińców, Schloss Trebnitz 2011-2012.
Jager M., Tamsel - Dąbroszyn, Berlin 2006.
220
Janicka S., Armia Czerwona nielegalnie wywoziła Niemców, „Ziemia Gorzowska” 1992, nr 22. [Sosny]
Kaplick O., Das Amt Himmelstädt in 16. Jahrhundert, „Mitteilungen” des Verein für die Geschichte der Neumark Landsberg Warthe 4-5/1928 i 6-8/1928.
Kaplick O., Das Amt Himmelstädt im Jahre 1685, „Mitteilungen VGN“ 49/1935.
Kaplick O., Landsberger Heimatbuch. Landsberg (Warthe) 1935.
ko. (Kaplick Otto), Aus der Vergangenheit von Pyrehne, „Die Heimat”- Beilage zum „General-Anzeiger für die gesamte Neumark“ 1932, nr 6. [Pyrzany]
Kaplick O., Der Erwerbung der Güter Gennin und Pyrehne durch Friedrich Wilhelm I, „Die Neumark Mitteilungen des Verein für Geschichte Neu Mark”
1927, nr 9/10. [Pyrzany]
Klitzing A., von., Charlottenhof [w]: Die Deutsche Landwirtschaft unter Kaiser Wilhelm II, Halle 1913. [Sosny]
Klitzing A. M. von, Dziecko i wojna. Wspomnienia, relacje, listy i rozmowy witniczan, Witnica 1994. [Sosny]
Klitzing H. U. von, (red.) Menschen und Schicksale. Von Klitzingsche Häuser im 19 u.20 Jahrhundert. Die Familie von Klitzing, Teil V. Kassel 1990. [Sosny]
Klitzing F. von, Charlottenhof - Sosny, Berlin 2012.
Konnek, Ufstand in Vietz. Episode aus dem Jahre 1849, „Die Heimat” 1937, nr 117.
Kuke R., (redaktor i wydawca) „Massiner Reminiszenzen. Ein Heimatblatt der Massiner”, Pismo dawnych niemieckich mieszkańców Mosiny. [W latach
1995-2005 ukazało się 26 numerów.]
Laer H., von, We dworze w Charlottenhof, Redakcja i posłowie Czarnuch Zbigniew, Gorzów Wlkp. 1995. [Sosny]
Miler Z., Masakra w Mosińskim lesie, „Ziemia Gorzowska” 1994, nr 38.
Mucke E., Die slawischen Ortsnamen der Neumark, „Schriften” des Verein f.d. Geschichte der Neumark, Landsberg/Warthe 1898, zeszyt VII.
Müller J., Geschichte von Dorf und Rittergut Gross -Kammin bis 1925, Heilbronn/Neckar 1997. [Kamień Wielki, Kamień Mały, Mościce]
Mykietów B. (red.), Z Kozaków i Pyrzan. Kresowe biografie, Pyrzany - Zielona Góra 2011. [Z osobno wydanym aneksem tabel genealogicznych]
Neuhaus E., Die Fridericianische Kolonisation im Warthe und Netzebruch, „Schriften VGN” nr 18, Landsberg/W. 1906.
Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945, Warszawa 1979.
Polczewska M., Nowiny Wielkie w zarysie historycznym. Praca dyplomowa. Uniwersytet Szczeciński, Szczecin 2003.
Reissman K., Die Kunstdenkmäler des Stadt und Landkreises Landsberg (Warthe), Berlin 1937.
Riedel‘s Codex Doplomaticus Brendenburgensis (...), Berlin 1860.
Rokacz M., Kuźnia na kółkach, „Ziemia Gorzowska” 2001, nr 10. [Pyrzany]
Rokacz M., Pasieka pana Bronisława, „Ziemia Gorzowska” 2000, nr 32. [Pyrzany]
Rymar D. A. (red. pracy zbiorowej), Archiwum Państwowe w Szczecinie, Oddział w Gorzowie: przewodnik po zasobie archiwalnym, Warszawa 2002.
Rymar E., Datacja układu templariuszy z margrabiami brandenburskimi w sprawie komandorii chwarszczańskiej i myśliborskiej (31 01 1262), „Nadwarciański
Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 8, Gorzów Wlkp. 2001.
Rymar E., Kilka mniej znanych rodów rycerskich ziemi gorzowskiej w średniowieczu, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 15, Gorzów Wlkp.
2008.
Rymar E., Klucz do ziem polskich. Der Schlüssel zu den polnischen Ländern, Gorzów Wlkp. 2007.
Rymar E., Komandoria chwarszczańska templariuszy i joannitów, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 9, Gorzów Wlkp. 2002.
Rymar E., Nowomarchijski ród Marwitzów w średniowieczu, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 10, Gorzów Wlkp. 2003. [Pyrzany]
Rymar E., Studia i materiały z dziejów Nowej Marchii i Gorzowa. Szkice historyczne, Gorzów Wlkp. 1999.
Rymar E., Średniowieczne nazwy miejscowe na obszarze ziemi kostrzyńskiej i gorzowskiej [w:] Droga Znaki Nazwy, Gorzów Wlkp. 1998.
Rymar E., Wielkie Pomorze obszarem lennym margrabiów brandenburskich z dynastii askańskiej (trybutarnym Rzeszy Niemieckiej, „Roczniki Historyczne”
LXII, 1996.
Rymar E., Ziemia gorzowska w Księdze ziemskiej z 1337 roku, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 11, Gorzów Wlkp. 2004, s. 9-25.
Salmonowicz S., Prusy. Dzieje państwa i społeczeństwa, Poznań 1987.
Schulz C., Die Einwohner der Dörfer des Amtes Himmelstädt im Jahr 1742, „Der Neumärker“ 1941, nr 2.
Schwartz P., Die Klassifikation von 1718/1719, „Die Neumark Jahrbuch für Geschichte der Neumark“, Landsberg/W 1926, zeszyt 3.
Schwerin S., Ein Lebensbild aus ihren eigenen hinterlassen Papieren zusammengestellt vor ihrer jüngeren Schwester A.(malie) v.(on)R.(omberg), Jena 1868.
Schwerin U. von, Friedrich der Große und Frau von Wreech, Berlin 1929. [Dąbroszyn]
Sebastian T., Nieszczęścia roku 1758. Wspomnienia pewnego pastora, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 6/2, Gorzów Wlkp. 1999. [Relacja pastora wsi Mościce, Ludecusa, z obecności w niej Rosjan podczas ich obozowania na pobliskich polach przed bitwą pod Sarbinowem (1758)]
Sikorski J., Nieznany obóz pracy przymusowej w Nowinach Wielkich, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 5, Gorzów Wlkp. 1998.
Sikorski J., D., Barackenlager R-65. O obozie pracy przymusowej w Nowinach Wielkich raz jeszcze, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” nr 6/2,
Gorzów Wlkp. 1999.
Schroeter U., Ein Graf – Rantzau - Platz im Staatsforst Döllensradung, wieso?, „Heimatblatt” 2004, nr 29. [Nowiny Wielkie]
Silex K., Mit Kommentar. Lebenberichte eines Journalisten, Frakfurt/M. 1968. [Dąbroszyn]
Thielmann W., Der Briefträger von Döllensradung, „Heimatblatt” 2009, nr 38, s. 28-29 oraz s. 85. Bürger von Nowiny Wielkie, [List do mieszkańców Nowin
Wielkich w sprawie odszukania listonosza]. Sprostowanie w numerze 39/2009. [Informacja na str. 34, że list napisał nie Walter a Hardi Thielmann.]
„Trakt Odra -Warta”1992, nr 4. [Poświęcony Dąbroszynowi]
„Trakt Odra -Warta”1998, nr 15. [Poświęcony miastu i gminie Witnica]
„Vietzer Tageblatt” Beilage zum „Vietzer Tageblatt” 1 kwietnia 1925. [Dodatek historyczny wydany z okazji jubileuszu 50 lat gazety z artykułami dotyczącymi
historii Witnicy oraz między innymi Białcza, Kamienia Wielkiego i Małego, Mościc, Mosiny, Pyrzan, Boguszyńca (Pyrehneholländer) i Kłopotowa.]
Wachowiak B., Kamieński A., Dzieje Brandenburgii - Prus na progu czasów nowożytnych (1500-1701), Poznań 2001.
Wachowiak B., Główne linie rozwojowe Ziemi Gorzowskiej od końca XV do połowy XVII wieku, „Zeszyty Gorzowskie” 1977, nr 1.
Wachowiak B. (red.), Prusy w okresie monarchii absolutnej (1701-1806), Poznań 2010.
Watral A., Pyrzany 1945-2005. By młodzi nie zapomnieli, Zielona Góra 2011.
Weiss A., Organizacja Diecezji Lubuskiej w średniowieczu, „Studia Kościelnohistoryczne” t. I, Lublin 1977.
Wędrówki między Odrą a Drawą. Spotkania z Nową Marchią, pod red. P. Rutkowskiego, Potsdam 2012. [Dąbroszyn, Sosny, Witnica]
Wróblewski W., Klucz do Środka Świata. Opowieści o pewnym domu. Der Schlüssel zum Mittelpunkt der Welt. Erzählungen über ein wohl bekanntes Haus,
Nowiny Wielkie 2006.
Wróblewski W., Nam się nie może nie udać, „Gazeta Wyborcza” wkładka reg. Gorzów Zielona Góra, 9-10 lipca 2005. [Sosny]
Zielińska D., Dziobek-Romański J., Mykietów B., Dziś u wieczności bram stanąłeś bracie drogi. Cmentarze Kozaków i Pyrzan, Zielona Góra 2011. [Z osobno
wydanym aneksem tabel genealogicznych.]
Zysnarski J., Miler Z., Słownik Gorzowski, drukowany w odcinkach od numeru 2/1988 do 35/2002 na łamach tygodnika „Ziemia Gorzowska” i kontynuowany w zmienionej formule pt. Nasza Ziemia od numeru 11/2003 do 29/2004 w opracowaniu Z. Milera.
Zysnarski J., Historia gorzowskich powiatów. Szkic do dziejów podziałów administracyjnych na obszarze, który w latach 1975-1998 wchodził w skład województwa gorzowskiego, „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” t. 1, nr 6, Gorzów Wlkp. 1999.
221
Bibliografie
Aloksa G., Żołyński C. et al., Bajki będą prawdą. Märchen werden wahr, Nowiny Wielkie (2004).
Ambrosius S., Horn G., Architectura minora - Chausseehäuser in der Neumark, in: Jahrbuch des Bundesinstituts für Kultur und Geschichte der deutschen
im Östlichen Europa, Bd. 19, Oldenburg (2011).
Beske H., Handke E. (Red.), Landsberg an der Warthe, Bielefeld, Bd. I (1976); Bd. II (1978); Bd. III (1980).
Berghaus H., Landbuch der Mark Brandenburg und des Markgrafthums Nieder-Lausitz. In der Mitte des 19. Jahrhunderts; oder geographisch-historisch-statistische Beschreibung der Provinz Brandenburg, Brandenburg (1856).
Bratring F.W.A., Statistisch-topografische Beschreibung der gesamten Mark Brandenburg, Berlin (1809).
Borkowska J., Ćwierć z milenium [Ein Viertel Jahrtausend], in: „Ziemia Gorzowska“ (2001), Nr. 1. [Jubiläumsschrift anl. des 250 Jahrestages der Gründung
von Białcz]
Born W., Pyrehne, in: „Heimatblatt der ehemaligen Kirchengemeinden Landsberg/Warthe Stadt und Land“ (1956), Nr. 8, 9, 10.
(Born)W.(alter), Das Schicksal von Pyrehne, in: „Heimatblatt“ (1965), Nr. 4, 5, 8.
Bukowiecka-Kruszonowa N., To iest hystorya y początek [Das ist Geschichte und ein Beginn], in: „Odra“, 15. September 1946. [Pyrehne/Pyrzany]
Collmert BD. (oprac.), Neumärkische Landbuch Markgraf Ludwigs des Älteren von Jahr 1337, Frankfurt a./O. (1862).
Czarnuch Z., Antenaci „Celulozy” [Die Ahnen der „Zellulose“], in: „Trakt Odra-Warta“ (1993), Nr. 5. [Papiermühle am Vietzer Fließ]
Czarnuch Z., Bale Pani Jutty, rzecz o łamaniu konwenansu i szukaniu sprzymierzeńców „sprawy dąbroszyńskiej” [Die Sommerbälle der Frau Jutta. Eine Geschichte über das Brechen von Konventionen und die Suche nach Mitstreitern in der „Sache Dąbroszyn“], in: „Ziemia Gorzowska“ (1997), Nr. 49.
Czarnuch Z., Chata za wsią [Eine Hütte hinter dem Dorf], in: „Ziemia Gorzowska“ (1995), Nr. 23. [Kamień Wielki]
Czarnuch Z., Czy duch Fryderyka musi straszyć? [Muss der Geist Friedrichs erschrecken?], in: „Ziemia Gorzowska“ (1985), Nr. 3. [Dąbroszyn]
Czarnuch Z., Dąbroszyn a sprawa polska. Pomniki zaborców i turecka kochanka polskiego króla [Dąbroszyn und die polnische Frage. Denkmäler zu Ehren
preußischer Herrscher als eine der Teilungsmächte und die türkische Geliebte des polnischen Königs], in: „Ziemia Gorzowska“ (1993), Nr. 5.
Czarnuch Z., Dąbroszyn a sprawa polska. Potomstwo pięknej Fatimy [Dąbroszyn und die polnische Frage. Die Nachkommen der schönen Fatima], in: „Ziemia
Gorzowska“ (1993), Nr. 6.
Czarnuch Z., Dąbroszyn w latach 1945-1950 [Dąbroszyn in den Jahren von 1945-1950], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 8, Gorzów
Wlkp. (2001).
Czarnuch Z., Der Geist des Tamseler Schloss, in: „Trakt Odra-Warta“ (1995), Nr. 7.
Czarnuch Z., Der Wegweiser-Park in Witnica/Vietz, Witnica (2007).
Czarnuch Z., Drezdenko w 2 połowie XVIII wieku jako ośrodek handlu z Polską i dywersji Prus przeciw Rzeczypospolitej [Driesen in der zweiten Hälfte des 18.
Jahrhunderts als Zentrum des Handels mit Polen und die Sabotage Preußens gegen die Republik Polen], in: Franz Balthasar Schönberg von Brenckenhoff
i jego dokonania w odbudowie Nowej Marchii Franz Balthasar Schönberg von Brenckenhoff und seine Leistungen beim Wiederaufbau der Neumark],
Drezdenko (2010).
Czarnuch Z., Dwie ziemie mieszkańców Pyrzan [Die zwei Heimaten der Einwohner von Pyrzany], Witnica (1991).
Czarnuch Z., Euroregionalna przyszłość Dąbroszyna, ekumenizm na mogiłach Schwerinów [Die euroregionale Zukunft Dąbroszyns. Ökumenismus auf den
Gräbern derer von Schwerin], in: in: „Ziemia Gorzowska“ (1994), Nr. 11.
Czarnuch Z., Jak osuszano nadwarciańskie mokradła [Wie man die Warthe-Sümpfe trockenlegte], in: „Ziemia Gorzowska“ (1994), Nr. 9, 10, 11, 12, 13, 14.
[Witnica, Białcz, Białczyk, Świerkocin, Pyrzany, Boguszyniec, Oksza und Kłopotowo]
Czarnuch Z., Jak płacono za przejazd witnicką szosą roku 1792 [Wie man 1792 für die Benutzung der Vietzer Chaussee zahlte], in: „Ziemia Gorzowska“ (2003),
Nr. 18.
Czarnuch Z., Jak uratowałem życie dwóm kolejarzom. Reportaż z przeszłości [Wie ich das Leben zweier Eisenbahner rettete. Ein Bericht aus der Vergangenheit],
in: „Ziemia Gorzowska“ (1992), Nr. 34. [Nowiny Wielkie]
Czarnuch Z., Jeszcze jeden ostróg forteczny [Ein weiterer Sporn der Befestigungsanlage], in: „Tygodnik Kostrzyński“ (1998), Nr. 16. [Dąbroszyn, Młyniska,
Krześczniczka]
Czarnuch Z., Kondotier z Dąbroszyna [Condottieri aus Dąbroszyn], in: „Ziemia Gorzowska“ (1996), Nr. 51, (1997), Nr. 1.
Czarnuch Z., Miasto i gmina Witnica na drodze do Unii Europejskiej [Die Stadt und Gemeinde Witnica auf dem Wege in die Europäische Union], in: Lubuskie
w Unii Europejskiej [Die Wojewodschaft Lubuskie in der Europäischen Union] Maciej Nowicki (Red.), Zielona Góra (2003).
Czarnuch Z., Miedziana puszka z listem hrabiny von Schwerin [Eine Kupferdose mit einem Brief der Gräfin von Schwerin], in: „Ziemia Gorzowska“ (1994),
Nr. 35. [Dąbroszyn]
Czarnuch Z., Na tropie milowych słupów [Auf den Spuren von Meilensteinen], in: „Ziemia Gorzowska“ (1999), Nr. 21.
Czarnuch Z., Niemieckie dziedzictwo kultury w percepcji polskich osadników rejonu Ujścia Warty. Relacja i refleksje świadka epoki [Deutsches Kulturerbe in
der Wahrnehmung polnischer Siedler in der Warthemündung. Berichte und Reflexionen von Zeitzeugen], in: Władza i społeczeństwo wobec niemieckiej
spuścizny kulturowej na Ziemi Lubuskiej po II wojnie światowej [Regierung und Gesellschaft gegenüber dem deutschen Kulturerbe im Lebuser Land nach
dem 2. Weltkrieg] Bogusław Mykietów, Marcel Tureczek (Red.), Zielona Góra (2010).
Czarnuch Z., O pałacu w Sosnach, von Klitzingach, związkach Bonn z Dąbroszynem i witnickim piwie (Über das Schloss in Sosny, die von Klitzings, die Beziehungen Bonns zu Dąbroszyn und das Witnicer Bier), in: „Ziemia Gorzowska“ (2001), Nr. 48.
Czarnuch Z., Osobliwe zabytki Mosiny. „Dąb nadziei” i jego starsi bracia [Über die außergewöhnlichen Denkmäler von Mosina. Die „Eiche der Hoffnung“ und
ihre älteren Geschwister], in: „Ziemia Gorzowska“, (2001), Nr. 18.
Czarnuch Z., Porządkowanie krypt dąbroszyńskiego kościoła. Historia spisana na sarkofagach [Instandsetzung der Krypta der Kirche in Dąbroszyn. Auf Sarkophagen festgehaltene Geschichte], in: „Ziemia Gorzowska“ (1998), Nr. 33.
Czarnuch Z., Robinsonowie znad Jeziora Wielkiego. Reportaż z przeszłości [Robinsons am Wielkie-See. Ein Bericht aus der Vergangenheit], in: „Ziemia Gorzowska“ (1993), Nr. 49.
Czarnuch Z., Grell O., Kaiser A., Liman H., Słupy i kamienie milowe w Lubuskiem [Meilensäulen und -steine im Lebuser Land], Gorzów Wlkp. (2002).
Czarnuch Z., Święto Lata w Dąbroszynie [Sommerfest in Dąbroszyn], in: „Ziemia Gorzowska“ (1994), Nr. 36.
Czarnuch Z., Tajemnice Kamienia [Geheimnisse von Kamień], in: „Ziemia Gorzowska“ (1994), Nr. 48. [Kamień Wielki]
Czarnuch Z., Tajemnice mosińskich lasów. Na tropie amerykańskiej fortecy [Die Geheimnisse der Mosiner Wälder. Auf den Spuren einer amerikanischen Festung], in: „Ziemia Gorzowska“ (1999), Nr. 29.
Czarnuch Z., Udział witnickiej „Solidarności” w ustrojowych przemianach społeczności lokalnej [Zum Beitrag der Witnicer „Solidarność“ an den gesellschaftlichen Umbrüchen in der lokalen Bevölkerung], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 11, Gorzów Wlkp. (2004).
Czarnuch Z., Ujarzmianie rzeki, człowiek i woda w rejonie ujścia Warty [Die Bändigung von Fluss, Mensch und Gewässern im Warthebruch], Gorzów Wlkp.
(2008).
Czarnuch Z., Witnica na trakcie dziejów/Vietz Am Wege der Geschichte, Witnica (2000).
Czarnuch Z., Witnica w roku 1945. Wspomnienie [Witnica im Jahre 1945. Erinnerungen], in: Ziemia Międzyrzecka. Studia z historii i kultury [Międzyrzecz.
Historische und kultur-wissenschaftliche Studien], B. Mykietów, M. Tureczek (Red.), Międzyrzecz, Zielona Góra (2008).
222
Czarnuch Z., Witnicki Park Drogowskazów [Der Witnicer Park der Wegweiser], Witnica (2006).
Czarnuch Z., Z dziejów sławnej ongiś drogi [Aus der Geschichte einst berühmter Wege], in: Droga Znaki Nazwy [Straße. Zeichen. Namen], Gorzów (1998).
Czarnuch Z., Z problematyki przemian nazw miejsc znajdujących się w granicach obecnej gminy Witnica w XIX i XX w. [Zur Problematik der Umbenennungen
von Ortschaften in der heutigen Gemeinde Witnica im 19. und 20. Jahrhundert], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 6, Gorzów
Wlkp. (1999).
Czarnuch Z., Z przeszłości witnickiej gminy [Aus der Vergangenheit der Witnicer Gemeinde], in: „Ziemia Gorzowska“ (1997). [1. Gdy wójt rządził z konia
[Als der Bürgermeister vom Pferde aus regierte], 1997, Nr. 10; 2. Szabrownicy, osadnicy i repatrianci [Plünderer, Siedler und Repatrianten], 1997, Nr. 11;
3. Gromada skolektywizowana [Kollektivierte Gemeinde], 1997, Nr. 12]
Czarnuch Z., Żydzi w Witnicy [Juden in Vietz/Witnica], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 15, Gorzów Wlkp. (2008).
Daubitz M., Ein Graf - Rantzau. Platz, in: „Heimatblatt“ (2008), Heft 32. [Nowiny Wielkie]
Daubitz M., Erinnerungen eines Neumärkers an das Kriegsjahr 1944, in: „Heimatblatt“ 2001, Heft 23, S. 24-28. [Nowiny Wielkie]
Fontane T., Po tej stronie Odry [Auf dieser Seite der Oder], Redaktion und Nachwort: Zbigniew Czarnuch, Gorzów (2000). [Dąbroszyn]
Gottschalk R. Zur Geschichte des Dorfes Schützensorge, „Heimatblatt” 12/1996 [Także wiele innych tekstów tego autora na temat wsi nadwarciańdskich
publikowanych w tym piśmie oraz przekazanych w maszynopisie do archiwum Izby Regionalnej w Witnicy/ Sowie zahlreiche weitere Texte dieses
Verfassers zu den Warthedörfern im Heimatblatt sowie in Manuskripten, die der Heimatstube in Witnica übergeben wurden]
Grabiańska A. (geb. Kryszak), Warszawa – Döllensradung – Wolność 1939-1945. Garść wspomnień [Warszawa – Döllensradung – Freiheit 1939-1945. Einige
Erinnerungen], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 6/2, Gorzów Wlkp. (1999). [Nowiny Wielkie]
Haffelder W., Die ehemalige Obstsche Mühle in Döllensradung, in: „Heimatblatt“ (1999), Nr. 8. [Nowiny Wielkie]
Halicka/Mykietów (Red.), Kozaky – Pyrehne/Kozaki – Pyrzany. Polen, Deutsche und Ukrainer auf dem Erinnerungspfad erzwungener Migrationen. Polifonia pamięci o przymusowych migracjach we wspomnieniach Polaków, Niemców i Ukraińców. Schloss Trebnitz (2011-2012).
Jager M., Tamsel - Dąbroszyn, Berlin (2006).
Janicka S., Armia Czerwona nielegalnie wywoziła Niemców [Deutsche wurden unrechtmäßig von der Roten Armee abtransportiert], in: „Ziemia Gorzowska“
(1992), Nr. 22. [Sosny]
Kaplick O., Das Amt Himmelstädt in 16. Jahrhundert, in: „Mitteilungen des Vereins für die Geschichte der Neumark“, Landsberg Warthe 4-5/1928 und 68/1928.
Kaplick O., Das Amt Himmelstädt im Jahre 1685, in: „Mitteilungen VGN“ 49/1935.
Kaplick O., Landsberger Heimatbuch. Landsberg (Warthe), 1935.
ko. (Kaplick Otto), Aus der Vergangenheit von Pyrehne, in: „Die Heimat“, Beilage zum „General-Anzeiger für die gesamte Neumark“ (1932), Nr. 6. [Pyrzany]
Kaplick O., Der Erwerbung der Güter Gennin und Pyrehne durch Friedrich Wilhelm I., in: Die Neumark. Mitteilungen des Vereins für Geschichte Neumark
(1927), Nr. 9/10. [Pyrzany]
Klitzing A., von., Charlottenhof, in: Die Deutsche Landwirtschaft unter Kaiser Wilhelm II., Halle (1913). [Sosny]
Klitzing A. M., von, Dziecko i wojna. Wspomnienia, relacje, listy i rozmowy witniczan [Das Kind und der Krieg. Erinnerungen, Berichte, Briefe und Gespräche
mit Einwohnern von Vietz/Witnica, Witnica (1994). [Sosny]
Klitzing H. U., von (Red.) Menschen und Schicksale. Von Klitzingsche Häuser im 19. u. 20. Jahrhundert. Die Familie von Klitzing, Teil V. Kassel (1990). [Sosny]
Klitzing F., von, Charlottenhof - Sosny, Berlin (2012).
Konnek, Ufstand in Vietz. Episode aus dem Jahre 1849, in: „Die Heimat“ (1937), Nr. 117.
Kuke R., (Editor und Herausgeber) „Massiner Reminiszenzen. Ein Heimatblatt der Massiner“, Eine Zeitschrift der ehemaligen Einwohner von Massin. [von
1995 bis 2005 erschienen 26 Hefte]
Laer H., von, We dworze w Charlottenhof [Kindheits- und Jugenderinnerungen an Charlottenhof (Sosny). 1920-1945], Redaktion und Nachwort: Czarnuch
Zbigniew, Gorzów Wlkp. (1995).
Miler Z., Masakra w Mosińskim lesie [Massaker im Mosiner Forst], in: „Ziemia Gorzowska“ (1994), Nr. 38.
Mucke E., Die slawischen Ortsnamen der Neumark, in: „Schriften des Verein für die Geschichte der Neumark, Landsberg/Warthe (1898), Heft VII.
Müller J., Geschichte von Dorf und Rittergut Gross-Kammin bis 1925, Heilbronn/Neckar (1997). [Kamień Wielki, Kamień Mały, Mościce]
Mykietów B. (Red.), Z Kozaków i Pyrzan. Kresowe biografie [Aus Kozaki und Pyrzany. Biographien von Menschen aus den ehemaligen polnischen Ostgebieten],
Pyrzany, Zielona Góra (2011). [gesondert veröffentlicht wurde ein Supplement mit genealogischen Tafeln]
Neuhaus E., Die Fridericianische Kolonisation im Warthe und Netzebruch, in: „Schriften VGN“ Nr. 18, Landsberg/W. (1906).
Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945 [NS-Lager in polnischen Gebieten 1939-1945], Warszawa (1979).
Polczewska M., Nowiny Wielkie w zarysie historycznym [Nowiny Wielkie. Ein historischer Abriss], Diplomarbeit. Universität Szczecin, Szczecin (2003).
Reissman K., Die Kunstdenkmäler des Stadt und Landkreises Landsberg (Warthe), Berlin (1937).
Riedel‘s Codex Doplomaticus Brendenburgensis (...), Berlin (1860).
Rokacz M., Kuźnia na kółkach [Eine Schmiederei auf Rädern], in: „Ziemia Gorzowska“ (2001), Nr. 10. [Pyrzany]
Rokacz M., Pasieka pana Bronisława [Die Imkerei von Herrn Bronisław], in: „Ziemia Gorzowska“ (2000), Nr. 32. [Pyrzany]
Rymar D. A. (Red.), Archiwum Państwowe w Szczecinie, Oddział w Gorzowie: przewodnik po zasobie archiwalnym [Das Staatsarchiv in Szczecin, Zweigstelle
in Gorzów: ein Archivführer], Warszawa (2002).
Rymar E., Datacja układu templariuszy z margrabiami brandenburskimi w sprawie komandorii chwarszczańskiej i myśliborskiej (31 01 1262) [Zur Datierung
des Vertrags zwischen Templern und Brandenburger Markgrafen in Sachen der Quartschener und Soldiner Kommende], in: „Nadwarciański Rocznik
Historyczno-Archiwalny“ Nr. 8, Gorzów Wlkp. (2001).
Rymar E., Kilka mniej znanych rodów rycerskich ziemi gorzowskiej w średniowieczu [Einige weniger bekannte Rittergeschlechter des Landberger Landes im
Mittelalter], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 15, Gorzów Wlkp. (2008).
Rymar E., Klucz do ziem polskich. Der Schlüssel zu den polnischen Ländereien, Gorzów Wlkp. (2007).
Rymar E., Komandoria chwarszczańska templariuszy i joannitów [Die Quartschener Kommende der Templer- und des Johanniterordens], in: „Nadwarciański
Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 9, Gorzów Wlkp. (2002).
Rymar E., Nowomarchijski ród Marwitzów w średniowieczu [Das neumärkische Geschlecht von Marwitz im Mittelalter], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 10, Gorzów Wlkp. (2003). [Pyrzany]
Rymar E., Studia i materiały z dziejów Nowej Marchii i Gorzowa. Szkice historyczne [Studien und Materialien aus der Geschichte der Neumark und Landsbergs.
Historische Skizzen], Gorzów Wlkp. (1999).
Rymar E., Średniowieczne nazwy miejscowe na obszarze ziemi kostrzyńskiej i gorzowskiej [Mittelalterliche Ortsnamen im Küstriner und Landsberger Land],
in: Droga Znaki Nazwy, Gorzów Wlkp. (1998).
Rymar E., Wielkie Pomorze obszarem lennym margrabiów brandenburskich z dynastii askańskiej (trybutarnym Rzeszy Niemieckiej) [Großpommern als Lehen
der Brandenburger Markgrafen aus dem Geschlecht der Askanier (Tribut des Deutschen Reiches)], in: „Roczniki Historyczne“ LXII (1996).
Rymar E., Ziemia gorzowska w Księdze ziemskiej z 1337 roku [Das Landsberger Land im Landbuch von 1337], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 11, Gorzów Wlkp. (2004), S. 9-25.
223
Salmonowicz S., Prusy. Dzieje państwa i społeczeństwa [Preußen. Geschichte des Staates und der Bevölkerung], Poznań 1987.
Schulz C., Die Einwohner der Dörfer des Amtes Himmelstädt im Jahr 1742, in: „Der Neumärker“ (1941), Nr. 2.
Schwartz P., Die Klassifikation von 1718/1719, in: „Die Neumark. Jahrbuch für Geschichte der Neumark“, Landsberg/W. (1926), Heft 3.
Schwerin S., Ein Lebensbild aus ihren eigenen hinterlassen Papieren zusammengestellt vor ihrer jüngeren Schwester A.(malie) v.(on)R.(omberg), Jena (1868).
Schwerin U., von, Friedrich der Große und Frau von Wreech, Berlin (1929). [Dąbroszyn]
Sebastian T., Nieszczęścia roku 1758. Wspomnienia pewnego pastora [Das Unglück von 1758. Erinnerungen eines gewissen Pastors], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 6/2, Gorzów Wlkp. (1999). [Bericht des Blumberger Pastors Ludecius über den Aufenthalt russischer Truppen auf
den nahe des Ortes gelegenen Feldern vor der Schlacht bei Zorndorf (1758)]
Sikorski J., Nieznany obóz pracy przymusowej w Nowinach Wielkich [Das unbekannte Zwangsarbeitslager in Nowiny Wielkie], in: „Nadwarciański Rocznik
Historyczno-Archiwalny“ Nr. 5, Gorzów Wlkp. (1998).
Sikorski J., D., Barackenlager R-65. O obozie pracy przymusowej w Nowinach Wielkich raz jeszcze [Barackenlager R-65. Nochmals über das Zwangsarbeitslager
in Nowiny Wielkie], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Nr. 6/2, Gorzów Wlkp. (1999).
Schroeter U., Ein Graf – Rantzau - Platz im Staatsforst Döllensradung, wieso?, in: „Heimatblatt“ (2004), Nr. 29. [Nowiny Wielkie]
Silex K., Mit Kommentar. Lebensberichte eines Journalisten, Frankfurt/M. (1968). [Dąbroszyn]
Thielmann W., Der Briefträger von Döllensradung, in: „Heimatblatt“ 2009, Nr. 38, S. 28-29 sowie S. 85. Bürger von Nowiny Wielkie. Berichtigung in Nr.
39/2009. [Notiz auf S. 34, dass den Brief nicht Walter, sondern Hardi Thielmann verfasst hatte].
„Trakt Odra-Warta“ (1992), Nr. 4. [ein Dąbroszyn gewidmetes Heft]
„Trakt Odra-Warta“ (1998), Nr. 15. [der Stadt und Gemeinde Witnica gewidmetes Heft]
„Vietzer Tageblatt“, Beilage zum „Vietzer Tageblatt“ vom 1. April 1925. [anlässlich des 50. Jahrestages der Zeitschrift erschien eine Sonderbeilage mit Artikeln über die Geschichte der Stadt sowie u.a. der Ortschaften Balz, Groß Kammin, Stolberg, Blumberg, Massin, Pyrehne, Pyrehner Holländer und
Schützensorge]
Wachowiak B., Kamieński A., Dzieje Brandenburgii - Prus na progu czasów nowożytnych (1500-1701) [Zur Geschichte Brandenburg-Preußens an der Schwelle
zur Neuzeit (1500-1701)], Poznań (2001).
Wachowiak B., Główne linie rozwojowe Ziemi Gorzowskiej od końca XV do połowy XVII wieku [Hauptentwicklungsrichtungen des Landsberger Landes von
Ende des 15. bis zur Mitte des 17. Jahrhunderts], in: „Zeszyty Gorzowskie“ (1977), Nr. 1.
Wachowiak B. (Red.), Prusy w okresie monarchii absolutnej (1701-1806) [Preußen zur Zeit des Absolutismus (1701-1806)], Poznań (2010).
Watral A., Pyrzany 1945-2005. By młodzi nie zapomnieli [Pyrzany 1945-2005. Möge die Jugend nicht vergessen], Zielona Góra (2011).
Weiss A., Organizacja Diecezji Lubuskiej w średniowieczu [Zur Organisation der Lebuser Diözese im Mittelalter], in: „Studia Kościelnohistoryczne“ Bd. I,
Lublin (1977).
Wędrówki między Odrą a Drawą. Spotkania z Nową Marchią [Wanderungen zwischen Oder und Drage. Begegnungen mit der Neumark], P. Rutkowski (Red.),
Potsdam 2012. [Dąbroszyn, Sosny, Witnica]
Wróblewski W., Klucz do Środka Świata. Opowieści o pewnym domu. Der Schlüssel zum Mittelpunkt der Welt. Erzählungen über ein wohl bekanntes Haus,
Nowiny Wielkie (2006).
Wróblewski W., Nam się nie może nie udać [Nicht gelingen darf es uns nicht], in: „Gazeta Wyborcza“, Regionalbeilage für Gorzów Wlkp. und Zielona Góra,
9.-10. Juli 2005. [Sosny]
Zielińska D., Dziobek-Romański J., Mykietów B., Dziś u wieczności bram stanąłeś bracie drogi. Cmentarze Kozaków i Pyrzan [Heute bis Du an der Pforte zur
Ewigkeit angelangt, mein teurer Bruder], Zielona Góra (2011). [gesondert veröffentlicht wurde ein Supplement mit genealogischen Tafeln]
Z Nowin na Olimpiadę [Aus Nowiny zur Olympiade], in: „Wiadomości Witnickie“ (2006), Nr. 2.
Zysnarski J., Miler Z., Słownik Gorzowski [Gorzower Wörterbuch], abgedruckt in einer Artikelreihe in den Nr. 2/1988 bis Nr. 35/2002 in: „Ziemia Gorzowska“
und fortgeführt unter dem geänderten Titel Nasza Ziemia [Unser Land] von Nr. 11/2003 bis Nr. 29/2004 (bearbeitet von Z. Miler).
Zysnarski J., Historia gorzowskich powiatów. Szkic do dziejów podziałów administracyjnych na obszarze, który w latach 1975-1998 wchodził w skład województwa gorzowskiego [Zur Geschichte der Gorzower Landkreise. Eine Skizze über die Geschichte der Verwaltungsreformen in jenem Gebiet, das von 1975
bis 1998 die Wojewodschaft Gorzów Wlkp. bildete], in: „Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny“ Bd. 1, Nr. 6, Gorzów Wlkp. (1999)
224

Podobne dokumenty