Najnowsyz numer!

Komentarze

Transkrypt

Najnowsyz numer!
NEWSLETTER
przemysłów kreatywnych
numer 4 (40) | 15 kwietnia 2013
SPIS TREŚCI
4 SEKTOR KREATYWNY
Pomysł na biznes — rozmowa z Marią Głowacką,
ekspertem Funduszu StartMoney
8 DOBRE POMYSŁY
Szpital, w którym śpiewa...
Błękitna laguna
Słoneczna szkoła
Czytanie na Manhattanie
Mieszkania nad Tamizą
14 DOBRE PRAKTYKI
Niebostan — rozmowa z Maciejem Stańczykiem,
współwłaścicielem Niebostanu
www.kreatywna.lodz.pl
2 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
OD REDAKCJI
Jest już wreszcie upragniona wiosna,
nie tylko ta kalendarzowa, ale również
ta prawdziwa z ciepłymi podmuchami
wiatru oraz ćwierkającymi wesoło ptakami.
Newsletter Przemysłów Kreatywnych w tym
miesiącu wpisuje się w nastrój wiosennych
zmian i prezentuje ciekawe, przedsiębiorcze
oraz kreatywne przedsięwzięcia z obszarów
kultury, innowacji, biznesu. W aktualnym
numerze przedstawiamy nowe, powstałe
z inicjatywy młodych ludzi, miejsce na mapie
kulturalno-imprezowej Łodzi. Odkrywamy
przestrzeń, gdzie na ludzi z pomysłem
Na okładce:
Lullaby Factory
foto: dzięki uprzejmości Studia Wave
czekają miliony złotych oraz międzynarodowa
REDAKCJA
Redaktor naczelny: Maciej Mazerant
Koordynacja: Maja Ruszkowska-Mazerant
Redakcja, korekta: Justyna Muszyńska-Szkodzik
Wydawca: ECC-CF, PURPOSE
www.purpose.com.pl
Adres redakcji: Kreatywni Samozatrudnieni 2013
90-722 Łódź, ul. Więckowskiego 16/200
www.kreatywnisamozatrudnieni.pl
e-mail: [email protected]
Newsletter powstaje na zlecenie Urzędu Miasta Łodzi
przykłady ciekawych, inspirujących rozwiązań
kariera. Jak co miesiąc opisujemy również
kreatywnych ze świata, po poznaniu których
nie pozostaje nic innego jak tylko działać,
działać i jeszcze raz działać...
Numer 4 (40) | 3
SEKTOR KREATYWNY
Fundusz StartMoney Centrum Innowacji
Akcelerator Technologii Fundacja Uniwersytetu Łódzkiego
tel.: 42 635 49 84
tel. kom.: 508 390 708 lub 508 390 709
fax: 42 635 49 85
adres: ul. Matejki 21/23, 90-237 Łódź
www: www.startmoney.pl
e-mail: [email protected]
4 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
Pomysł na biznes
„Należy również pamiętać, że w obecnych czasach firmy nie są skazane
na działanie tylko w regionie, z którego się wywodzą lub w którym
zaczynają. Dzięki obecności w sieci, również młode firmy mogą dotrzeć
ze swoim produktem czy usługą praktycznie do każdego odbiorcy
zarówno w Polsce, jak i za granicą.” – rozmowa
z Marią Głowacką, ekspertem Funduszu StartMoney
ROZMAWIAŁ: MACIEJ MAZERANT, ZDJĘCIA: MATERIAŁY PRASOWE
Fundusz zalążkowy... Dla przedstawicieli sektora kreatywnego,
ludzi kultury termin ten może wydawać się obcy. Czym więc jest
i jak może pomóc osobom planującym swoją karierę w oparciu
o kreatywne pomysły?
Fundusz zalążkowy to fundusz inwestujący kapitał
w przedsięwzięcia biznesowe na wczesnym etapie rozwoju, czyli etapie zalążkowym lub tzw. start-up. Zazwyczaj są to projekty w fazie opracowywania pomysłu biznesowego – jeszcze przed założeniem firmy lub dopiero
przy jej powstawaniu. Będąc na początku drogi, pomysłodawcy zazwyczaj nie są w stanie zapewnić zabezpieczeń
i przedstawić historii kredytowej. W takiej sytuacji z pomocą przychodzą właśnie fundusze zalążkowe. Oferują
one kapitał na rozwój przedsięwzięcia biznesowego. Inwestują pieniądze w innowacyjne projekty, dzięki czemu
biznes może się dynamicznie rozwijać i zwiększać wartość rynkową. Ze względu na to, że są to młode i innowacyjne projekty, z inwestycją jest związane ryzyko, dlatego
fundusze zalążkowe są również nazywane funduszami
podwyższonego ryzyka. Dzięki dogłębnej ocenie projektu przez fundusz przed dokonaniem inwestycji, ryzyko to
jest minimalizowane, a przyjęta strategia wdrożenia najbardziej optymalna dla zapewnienia powodzenia przedsięwzięcia. Jak fundusze zalążkowe dokonują inwestycji? Głównie poprzez objęcie udziałów w finansowanym
przedsięwzięciu w zamian za wniesiony kapitał. Kapitał
oferowany przez fundusze kapitału zalążkowego to kapitał długoterminowy – oznacza to, że fundusz oczekuje zwrotu zainwestowanego kapitału zazwyczaj w przeciągu 3 do 7 lat. Co bardzo ważne, od zainwestowanego
kapitału pomysłodawca nie płaci żadnych odsetek, dzięki
czemu firma jest w stanie utrzymać płynność finansową.
Fundusz finansuje również etap przygotowania do inwestycji, to znaczy wykonanie niezbędnych analiz, np. technicznych i ekonomicznych, badań rynku, uregulowanie
kwestii prawnych, opracowanie biznes planu – przeprowadzenie wszystkich działań niezbędnych do oceny pro-
ponowanego pomysłu i opracowania właściwej strategii
wejścia na rynek. Fundusze zalążkowe, takie jak StartMoney, inwestują w pomysły na biznes na wczesnym etapie
rozwoju, czyli takie, które opracowują nowy produkt lub
usługę albo już sprzedają ten produkt czy usługę na niewielką skalę, nie przynosząc jeszcze zysków, ale rokując
szybki rozwój. Projekty z przemysłów kreatywnych jak
najbardziej należą do tej kategorii.
Idealny pomysłodawca to...? Przygotowany pod względem koncepcyjnym i organizacyjnym przedsiębiorca, a może artysta
z innowacyjnym pomysłem, ale bez żadnego przygotowania biznesowego?
Pomysłodawca powinien być kompetentny w swojej dziedzinie oraz wiedzieć, na jakim rynku chce działać, jakie ma
atuty, dzięki którym będzie konkurował z innymi graczami,
a także w jaki sposób może na swoim pomyśle zarabiać.
Jeśli przychodzi do nas osoba, która mówi, że ma pomysł, np. na nowe oprogramowanie, które pozwoli płacić
każdemu użytkownikowi telefonem za zakupy, w każdym
sklepie, ale nie ma wiedzy, jak taki produkt wykonać, jakie zasoby są potrzebne, ile to będzie kosztować, kto i czy
taki produkt kupi, a także czy nie ma barier na rynku (np.
już wdrożonych takich systemów, z którymi może nie być
w stanie konkurować) – to trudno będzie z tego zbudować biznes. Jeżeli jednak pomysłodawca ma dobry i przemyślany pomysł, a brak mu przygotowania biznesowego
lub nie ma odpowiednich pracowników, wtedy w ramach
współpracy inwestycyjnej Fundusz StartMoney pomoże
mu skompletować zespół – dobrać, np. finansistów, osoby od promocji, czy znaleźć dobrego managera. StartMoney pomoże mu również przygotować biznes plan, ocenić
potrzeby finansowe i zbudować strategię działania na rynku – od tego jesteśmy. Warto również wiedzieć, że osoby
z funduszu najczęściej wchodzą w skład rady nadzorczej
spółki utworzonej na potrzeby realizacji pomysłu. I to nie
tylko w celu kontrolowania, ale przede wszystkim aby
Numer 4 (40) | 5
doradzać pomysłodawcom w realizacji opracowanego
planu działania. Dzięki naszemu doświadczeniu i wiedzy
pomagamy pomysłodawcy podejmować najlepsze decyzje, które będą skutkować rozwojem biznesu i wzrostem
wartości spółki – do czego razem dążymy. W odróżnieniu
od finansowania z takich źródeł, jak np. kredyt bankowy,
Fundusz StartMoney aktywnie pomaga nowemu przedsiębiorcy prowadzić biznes i osiągać jak najlepsze wyniki.
Fundusz zlokalizowany jest w strukturach Uniwersytetu Łódzkiego, czy to znaczy, że skupiacie się Państwo głównie na studentach i absolwentach tej uczelni?
Fundusz StartMoney przyjmuje projekty od pomysłodawców z całej Polski. Nie mamy również ograniczeń co
do statusu pomysłodawcy. Może to być student, absolwent, pracownik naukowy z każdej uczelni w Polsce lub
osoba indywidualna niepowiązana z żadną uczelnią, czy
też młoda lub już działająca dłuższy czas na rynku firma.
Wszyscy ci pomysłodawcy, na potrzeby realizacji ich projektu w ramach Funduszu StartMoney, będą musieli założyć nową spółkę z o.o.
Czy studenci są dobrze przygotowani do wejścia na rynek i tworzenia własnych projektów biznesowych?
Studenci są przede wszystkim chętni do otwierania własnej działalności, do zakładania firm. Nie boją się wyzwań
stojących przed przedsiębiorcą. To czego potrzebują
najbardziej na początku, to pomoc prawna, z zakresu
księgowości, uregulowań dotyczących działania w sieci
i …. kapitał. Na szczęście, jeśli brakuje im wiedzy, jaką formę działalności gospodarczej wybrać, jak zbadać czy jest
dla nich miejsce na rynku, jak dotrzeć do klienta, mogą
zwrócić się właśnie do takich instytucji, jak inkubatory przedsiębiorczości. Pracują w nich specjaliści, którzy
mają tę wiedzę i pomagają studentom rozwinąć ich firmy
szybciej i sprawniej, niż gdyby musieli sami przechodzić
przez wszystkie etapy rozwoju biznesu. Dzięki rozwijaniu
biznesu w inkubatorze, młodzi przedsiębiorcy uchronią
swoje firmy przed najczęściej popełnianymi na starcie
błędami. Ważne, aby studenci wiedzieli, że takie instytucje
są i jak do nich dotrzeć, by z tej pomocy skorzystać.
Co to jest innowacja? I jak sprawdzić czy pomysł jest innowacyjny na tyle, aby miał potencjalną szansę na uzyskanie inwestora?
Wiele osób boi się słowa innowacja, bo uważa, że oczekujemy od nich nowej szczepionki na świńską grypę albo
drugiego facebooka. Tymczasem innowacyjny biznes to
taki, który ma przewagę nad konkurencyjnymi rozwiązaniami. Jeśli pomysłodawca oferuje, np. nowy system
płatności przez internet albo aplikację na telefon, która
pozwoli diagnozować usterki sprzętu domowego – to
wiadomo, że z każdym z tych problemów użytkownicy
radzą już sobie, bez rozwiązania oferowanego przez pomysłodawcę. Proponowany pomysł musi więc być na tyle
lepszy od istniejących rozwiązań – np. szybszy, tańszy,
skuteczniejszy, łatwiejszy w użyciu – aby użytkownicy
6 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
zechcieli z niego skorzystać i używać go zamiast tego
stosowanego do tej pory. Ważne jest też, aby pomysł miał
potencjał wzrostu, tzn. możliwość zdobycia dużej liczby
użytkowników i wygenerowania dużych przychodów tak,
aby w przeciągu kilku lat pomnożyć zainwestowany przez
Fundusz StartMoney kapitał. Pomysłodawca powinien
też wiedzieć, czy jego pomysł ma szansę na rynku, bo
wg autora pomysł jest świetny, ale czy ktoś będzie chciał
go używać? Dlatego warto jest zweryfikować zainteresowanie rynku, dać produkt czy usługę do przetestowania
potencjalnym użytkownikom i przyjść do inwestora z dowodami na to, że jest na nie popyt. To mocny argument
w rozmowach z inwestorami. Jeśli jednak pomysłodawca
nie jest do końca pewien, czy pomysł jest innowacyjny,
to wstępna ocena projektu przez analityków funduszu te
wątpliwości rozwieje, miejmy nadzieję, że na korzyść autorów pomysłu. Oczywiście nie mamy nic przeciwko tzw.
innowacjom przełomowym – wizjonerskim rozwiązaniom, jakich nie było dotąd na rynku, gdzie można zarobić
duże miliony. Na takie pomysły również bardzo czekamy.
Oferujecie Państwo wsparcie przedsięwzięć z całej Polski. Na
jakie pieniądze mogą liczyć pomysłodawcy? Czy tym sposobem
chcecie ściągać ciekawe projekty do Łodzi?
Fundusz StartMoney dysponuje środkami w wysokości
8,5 mln złotych. Na jedno przedsięwzięcie możemy przeznaczyć do 200 tys. euro, czyli około 800 tys. złotych. Jeśli
jednak projekt będzie wymagał większego finansowania,
możemy go dofinansować kwotą nawet do kilku milionów złotych, a to dzięki temu, że współpracujemy również
z innymi funduszami kapitałowymi. Ponieważ przyjmujemy projekty z całej Polski, firma może zostać zarejestrowana w dowolnym miejscu w kraju. Nie ma więc wymagania, żeby pomysłodawca zakładał spółkę w regionie
łódzkim. Oczywiście jednak zależy nam, by w naszym
mieście rozwijały się ciekawe projekty, które przyniosą
duże korzyści dla regionu, zarówno w sensie zysków, tworzenia miejsc pracy, jak i promocji miasta i województwa.
Czy Łódź to dobre miejsce do inwestowania pieniędzy w innowacyjne przedsięwzięcia? Czy to miasto jest dobrym środowiskiem
dla rozwoju tego typu projektów biznesowych?
Łódź – miasto innowacji. Tym hasłem od kilku lat jest promowane nasze miasto i region. Faktycznie, miasto oferuje
zarówno możliwości finansowania innowacyjnych projektów biznesowych, jak i warunki do ich rozwoju. W Łodzi
i regionie mamy fundusze, takie jak StartMoney, które finansują młode, innowacyjne projekty. Działają również inkubatory przedsiębiorczości, np. Inkubator Uniwersytetu
Łódzkiego oraz instytucje doradztwa biznesowego, gdzie
nowi przedsiębiorcy mogą uzyskać wiedzę niezbędną do
założenia i prowadzenia firmy. Mamy m.in. Łódzki Park
Naukowo-Technologiczny, Bełchatowsko-Kleszczowski
Park Naukowo-Technologiczny, inicjatywy, takie jak
„Młodzi w Łodzi”, które wspierają młodych ludzi poprzez
szkolenia, warsztaty i konkursy. Jeśli chodzi o projekty
kreatywne, w roku 2014 zostanie otwarty inkubator kul-
tury Art Inkubator. Będzie on oferował infrastrukturę odpowiadającą potrzebom firm z sektora kreatywnego, co
w połączeniu z finansowaniem z Funduszu StartMoney
da nowym kreatywnym przedsięwzięciom możliwości
kompleksowego rozwoju. Ważne, aby twórcy tych projektów wiedzieli, że takie instytucje istnieją i że można korzystać z ich oferty. Należy również pamiętać, że w obecnych
czasach firmy nie są skazane na działanie tylko w regionie, z którego się wywodzą lub w którym zaczynają. Dzięki
obecności w sieci, również młode firmy mogą dotrzeć ze
swoim produktem czy usługą praktycznie do każdego odbiorcy zarówno w Polsce, jak i za granicą. Fundusz StartMoney, dzięki swoim kontaktom biznesowym, pomaga
wprowadzać biznesy, które rozwija na rynki europejskie,
jak i amerykańskie.
Czy w Łodzi są prywatni inwestorzy zainteresowani wspieraniem
obiecujących start-upów?
To zależy, co rozumiemy pod pojęciem „prywatni inwestorzy”. Kapitał Funduszu StartMoney pochodzi ze środków
unijnych, ale fundusz działa na normalnych zasadach
rynkowych, tak jak inne fundusze zalążkowe. I jak najbardziej ma na celu finansowanie obiecujących start-upów.
To jest właśnie celem naszego działania. Wyszukiwanie
takich start-upów i oferowanie im kapitału na dynamiczny
rozwój, aby mogły się stać dużymi firmami, istniejącymi
również na rynkach zagranicznych. Fundusz StartMoney
jest zarządzany przez Centrum Innowacji – Akcelerator
Technologii – Fundację Uniwersytetu Łódzkiego, działającą od 10 lat. Dzięki temu mamy wieloletnie doświadczenie
w ocenie pomysłów innowacyjnych, w rozwoju biznesów
wykorzystujących innowacje i w budowaniu firm start-up.
Do oceny innowacyjności i potencjału rynkowego wykorzystujemy m.in. metody stosowane przez Uniwersytet
Teksański oraz NASA. Dysponujemy również zapleczem
ekspertów dziedzinowych ze świata nauki i biznesu oraz
kontaktami w USA i Europie, dzięki czemu pomagamy
rozwijanym przez nas biznesom wchodzić na rynki zarówno europejskie, jak i amerykańskie. Więcej informacji
na ten temat znajdziecie Państwo na naszej stronie www.
startmoney.pl.
Łódź i region w statystykach innowacyjności nie plasuje się na pierwszych miejscach w rankingach światowych czy zagranicznych. Miasto ma jednak dynamicznie
rozwijające się biznesy kreatywne, bardzo mocną i perspektywiczną branżę biotechnologii oraz wielki potencjał
w szeroko rozumianej dziedzinie IT. Sztuką jest dotrzeć
do innowacyjnych projektów z tych dziedzin i pomóc im
zaistnieć. Jednym z przykładów innowacyjnych startupów, którymi możemy się pochwalić, jest łódzka firma
Listonic stworzona w 2007 roku przez łódzkich studentów. Swoją nowo otwartą firmę ulokowali w Inkubatorze
Uniwersytetu Łódzkiego, gdzie zaczęli rozwijać aplikację
listy zakupów na telefon w czasach, kiedy było to dużą
nowością. Dzisiaj szturmem zdobywają rynek i oferują już
wiele innych innowacyjnych aplikacji. Takich przykładów
na łódzkim rynku jest więcej, a Fundusz StartMoney ma
nadzieję współtworzyć sukces kolejnych.
Jakie efekty ma przynieść Państwa działalność? Czego oczekujecie po realizacji tego przedsięwzięcia?
Fundusz StartMoney chce dotrzeć do pomysłodawców,
którzy chcą realizować innowacyjne projekty, do firm,
które chcą się rozwijać i wdrażać innowacje i dać im kapitał na rozwój oraz wiedzę biznesową tak, aby te przedsięwzięcia zwiększały skalę biznesu, wchodziły na nowe
rynki i przynosiły duże zyski. Wierzymy, że dzięki naszym
działaniom wykreujemy nowe, atrakcyjne produkty i usługi, które wejdą na rozległe rynki i będą na nich odnosić
sukcesy, a w szerszej perspektywie przyczynimy się do
rozwoju przedsiębiorczości i innowacyjności, zwłaszcza regionu łódzkiego. Dzięki naszym działaniom damy
szansę młodym przedsiębiorcom na rozwój i realizację
ich marzeń. Na szczęście, za sprawą kapitału, jaki oferuje Fundusz StartMoney, nie są to tylko pobożne życzenia,
a realne możliwości.
Fundusz zalążkowy StartMoney został utworzony w ramach projektu „Akcelerator Technologii Uniwersytetu
Łódzkiego Venture – ATUŁ Venture”. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Programu
Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013.
Jak wypadają łódzcy innowatorzy na tle działających w Polsce
i na świecie? Czy mamy się czym pochwalić?
Maria Głowacka
Ekspert Funduszu StartMoney. Od 10 lat pracuje w Akceleratorze Technologii Uniwersytetu
Łódzkiego. Zajmuje się głównie opieką nad firmami z Inkubatora Uniwersytetu Łódzkiego.
Doskonale zna tematykę innowacyjnej przedsiębiorczości oraz wyzwania stojące przed
przedsiębiorcami będącymi na starcie drogi do biznesu, jak również mechanizmy finansowania
pomysłów na biznes. W zespole Funduszu StartMoney odpowiada za promocję projektu i dotarcie
do pomysłodawców, których projekty można sfinansować ze środków funduszu.
Numer 4 (40) | 7
8 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
„
DOBRE POMYSŁY
Właśnie dla najmłodszych pacjentów stworzono „muzyczny”
szpital Lullaby Factory, w którym wystarczy przytknąć ucho
w odpowiednim miejscu, by posłuchać melodyjnych kołysanek.
„
SZPITAL, W KTÓRYM ŚPIEWA…
Szpitalne budynki zazwyczaj wywołują w nas dreszcz niepokoju, a często kojarzą się z szarością, zapachem lizolu
oraz czającym się za murami strachem. Już sam fakt trafienia do szpitala powoduje niechciany stres. Co zrobić,
aby zminimalizować jego skutki? Przecież zestresowany
pacjent wolniej i gorzej wraca do zdrowia. Niestety, tak
się składa, że poziom opieki medycznej można mierzyć
sytuacją ekonomiczną danego kraju. Bardzo ważny jest
klimat i otoczenie, w jakim przyjdzie nam chorować. Przyjazna atmosfera liczy się szczególnie w odniesieniu do
dzieci, które poza domem cierpią podwójnie. Właśnie dla
najmłodszych pacjentów stworzono „muzyczny” szpital Lullaby Factory, w którym wystarczy przytknąć ucho
w odpowiednim miejscu, by posłuchać melodyjnych kołysanek. To nie bajka. Takie magiczne miejsce znajdziemy
nie za górami i za lasami, tylko w Londynie na Great Ormond Street.
Lullaby Factory to nietypowy szpital dziecięcy. Przez lata
budynek w londyńskiej dzielnicy Bloomsbury był zwykłym, nudnym, szarym, niczym niewyróżniającym się
obiektem. Dopiero projekt architektów ze Studia Wave
dał temu szpitalowi nowe życie. Można powiedzieć, że
artyści podeszli do sprawy śpiewająco, bo przeistoczyli ten zabudowany mnóstwem rur budynek w kreatywną
i wesołą instalację. Stworzyli dla dzieci coś niezwykłego – „muzyczny” szpital, który robi wrażenie na małych
pacjentach i ich rodzinach. Wykorzystali sieć metalowych rur, obudowanych wokół elewacji starego szpitala
do skonstruowania oryginalnego nośnika muzyki. W ten
sposób powstała nie tylko efektowna instalacja, ale także prawdziwa instrumentalna orkiestra w rozmiarze XXL.
Wewnątrz magicznej konstrukcji płynie dźwięk, który zupełnie nie przypomina przypadkowych odgłosów ze zwykłych rur. Są to piękne, wyciszające i uspakajające kołysanki. Jedną z nich specjalnie dla dzieci skomponowała
znana artystka – Jessica Curry. Muzyki można słuchać
po przystawieniu ucha do kilku trąbek, znajdujących się
zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz szpitala. Można też
nastroić radio na właściwą częstotliwość i wtedy melodia
sama kołysze nas do snu. Delikatne brzmienia dają teraz
ukojenie małym pacjentom, rodzicom oraz pracownikom
szpitala. A wiadomo, że muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale także może pomóc nawet tam, gdzie lekarstwa nie
przynoszą oczekiwanych skutków.
http://www.studioweave.com
tekst: Justyna Muszyńska-Szkodzik, zdjęcia: dzięki uprzejmości Studia Wave
Numer 4 (40) | 9
10 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
„
DOBRE POMYSŁY
„
Jedna z większych atrakcji turystycznych wyspy jest również
przykładem doskonałego przedsięwzięcia biznesowego powstałego
w konsekwencji ludzkiego błędu.
BŁĘKITNA LAGUNA
Położona na zimnej Islandii Błękitna Laguna (Bláa Lónidh)
jest bez wątpienia miejscem jedynym w swoim rodzaju.
Jedna z większych atrakcji turystycznych wyspy jest również przykładem doskonałego przedsięwzięcia biznesowego powstałego w konsekwencji ludzkiego błędu.
W połowie lat 70., w południowo–wschodniej części Islandii, na półwyspie Reykjeanes powstała elektrownia
geotermalna Svartsengi, dostarczająca energię elektryczną i energię cieplną w postaci gorącej wody. Nadmiar
wody wykorzystywanej przez elektrownię odprowadzano
na pobliskie tereny. Liczono, że woda wsiąknie w wulkaniczne podłoże lub wyparuje. Tak się jednak nie stało.
W zagłebieniach połaci lawy utworzyła się niecka, z której
powstało jezioro określane dziś Błękitną Laguną. Woda
w lagunie jest wodą morską naturalnie podgrzaną we
wnętrzu Ziemii. Poprzez odwierty pozyskiwana jest dla
napędzania turbin elektrowni. Następnie bez uszczerbku
w bilansie minerałów w niej zawartych, a o obniżonej do
około 39°C temperaturze, tłoczona jest do niecki laguny.
Nazwę Błękitna Laguna zbiornik otrzymał ze względu na
wyjątkowy, turkusowy, a czasami również mlecznobłękitny kolor wody. Kontrast błękitu wody i czerni wulkanicznych skał oraz kłęby pary wodnej unoszącej się nad zbiornikiem nadają całemu miejscu wyjątkowego charakteru.
Ze względu na ten wyjątkowy krajobraz National Geographic umieścił Błękitną Lagunę na swojej liście 25 cudów
świata.
uzdrowiska. W początkach formowania się zbiornika
przypadkiem odkryto, że woda zalegająca w niecce korzystnie wpływa na wiele zmian skórnych, w szczególności zaś na łuszczycę. Okazało się, że związki minerałów
– w szczególności krzemionka, zawarte w wodzie mają
wyjątkowe walory lecznicze.
Od 1992 roku Błękitną Laguną zarządza spółka komandytowa Blue Lagoon. Firma, pod patronatem islandzkiego
Ministerstwa Zdowia, otworzyła nad laguną sanatorium
dla osób chorujących na łuszczycę. Następnie rozpoczęła również działalność komercyjną w postaci SPA, centrum konferencyjnego i restauracji. Stworzyła także linię
produktów kosmetycznych do pielęgnacji skóry, których
skład oparty jest na minerałach pozyskiwanych z wód laguny.
Integralną częścią strategii Blue Lagoon jest dbałość
o wartości estetyczne przestrzeni otaczającej lagunę.
W związku z tym w 2007 roku powstała nowa siedziba
SPA zaprojektowana przez Sigríður Sigþórsdóttir z islandzkiego biura architektonicznego Basalt Architects.
Budynek powstał z wykorzystaniem naturalnych, islandzkich materiałów i harmonijnie wpisuje się w otoczenie
laguny, ustanawiając tym samym łącznik pomiędzy człowiekiem i naturą.
Błękitna Laguna okazała się wielkim sukcesem komercyjnym. Co roku przybywa nad nią około 100 tys. turystów.
Niespotykane walory estetyczne nie są jednak jedynym
atutem Błękitnej Laguny. Pełni ona bowiem również rolę
http://www.bluelagoon.com
tekst: Justyna Szczepańska, zdjęcia: materiały prasowe
Numer 4 (40) | 11
12 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
„
DOBRE POMYSŁY
„
Cała ściana budynku ma charakter fotowoltaiczny, czyli
może wytwarzać prąd elektryczny z promieniowania słonecznego
i dostarczać około 75 procent potrzebnej energii do zasilania
szkoły.
SŁONECZNA SZKOŁA
Po długiej zimie wszyscy tęsknimy za słońcem, którego
w tym roku było jak na lekarstwo. Pogoda nas nie rozpieszcza, więc z lekką zazdrością patrzymy na to, co
dzieje się w bardziej nasłonecznionych zakątkach świata.
Słońce może być prawdziwym dobrodziejstwem, zwłaszcza w krajach o cieplejszym klimacie, gdzie bywa wykorzystywane jako odnawialne źródło energii. Na przykład
mieszkańcy Kalifornii od lat używają tych naturalnych zasobów do poprawy jakości i komfortu życia.
tym ściana doskonale chłodzi budynek w upalne dni
i przyczynia się do komfortowej pracy 500 uczniów. Prążkowane ekrany zostały zainstalowane w taki sposób, że
doskonale komponują się z bryłą budynku. Konstrukcja
zapewnia wystarczającą ilość naturalnego światła i dobrą wentylację. Nie trzeba już stosować dodatkowego
oświetlenia wnętrza i klimatyzacji. Szkoła jest zbudowana
wokół dużego wewnętrznego dziedzińca, gdzie młodzież
może bezpiecznie spędzać czas na świeżym powietrzu.
W Los Angeles, gdzie średnia roczna temperatura wynosi
19 °C, promienie słoneczne traktowane są jako sprzymierzeńcy zrównoważonego rozwoju. Właśnie tam w dzielnicy Inglewood powstał „zielony punkt miasta” – proekologiczna inwestycja, w której wykorzystywana jest energia
słoneczna. Dzięki projektowi architektów z firmy Brooks+
+Scarpa tamtejsza szkoła – Animo Leadership High
School została pokryta konstrukcją składającą się
z 650 paneli słonecznych. Cała ściana budynku ma charakter fotowoltaiczny, czyli może wytwarzać prąd elektryczny z promieniowania słonecznego i dostarczać około
75 procent potrzebnej energii do zasilania szkoły. Poza
Twórcy projektu informują, że panele słoneczne
przekładają się na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o ekwiwalent rocznej emisji zanieczyszczeń ponad 1000 samochodów. Ta proekologiczna inwestycja
oczywiście nie należy do najtańszych, bo koszt całego
przedsięwzięcia wyniósł 17,3 mln dolarów. Właśnie pieniądze budziły największe kontrowersje i projekt miał także swoich zagorzałych przeciwników, którzy zarzucali architektom przeinwestowanie środków i nieekonomiczne
podejście do ekologii. Jednak pod kalifornijskim słońcem
nawet ekologia ma inny wymiar, a kto nie chciałby chodzić
do takiej szkoły?
http://www.brooksscarpa.com/projects/green.dot
tekst: Justyna Muszyńska-Szkodzik, projekt: Brooks+Scarpa, zdjęcia: materiały prasowe Brooks+Scarpa
Numer 4 (40) | 13
14 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
„
DOBRE POMYSŁY
W realizacji Harlem Grange Library Teen Center architekci
wychodząc poza tradycyjne definicje przestrzeni bibliotecznej,
stworzyli atrakcyjne miejsce spotkań przyciągające młodych
ludzi z pobliskich okolic.
„
CZYTANIE NA MANHATTANIE
Nowojorska Biblioteka Publiczna zdecydowała się przeznaczyć przestrzeń, w jednej ze swoich siedzib, dla młodzieży. Trzecie piętro filii Hamilton Grange na północnym
Manhattanie nie przybrało jednak tradycyjnej formy biblioteki i czytelni. Stało się raczej interaktywnym miejscem nauki, czytania, zabawy i spotkań. Aranżacją ponad 400-metrowej powierzchni zajęła się firma Rice+Lipka Architects.
Rice+Lipka Architects jest innowacyjną, nowojorską pracownią zajmującą się projektowaniem architektonicznym,
sztuką, wystawiennictwem i badaniami z zakresu szeroko
pojętej kultury.
Ta wielokrotnie nagradzana firma (m.in. dziewięciokrotnie
American Institute of Architects Design Awards; Architectural Review Future Projects Award, 2013; NYC Public Design Commission Award, 2012) znana jest z umiejętności
tworzenia przestrzeni angażujących publiczność. Tak jest
również w przypadku projektu dla Nowojorskiej Biblioteki
Publicznej. W Harlem Grange Library Teen Center zaprezentowano zupełnie nowe podejście do zagospodarowywania przestrzeni bibliotecznej. Stworzono nowoczesną,
otwartą na interakcję i urozmaiconą nowymi technologiami przestrzeń, która uaktywnia do działania odwiedzających ją gości.
Centralnym punktem biblioteki jest cylindryczna kapsuła,
w której mieści się pokój medialny. Przezroczyste ściany
tego dźwiękoszczelnego pomieszczenia umożliwiają obserwację bawiących się i grających na instrumentach wewnątrz dzieci i jak na dłoni ukazują rozrywkowe ambicje
Harlem Grange Library Teen Center. W zamyśle zarówno
inwestora, jak i projektantów ma to bowiem być ciekawa
i bezpieczna alternatywa dla tych dzieci, które większość
swojego czasu spędzają na ulicach Harlemu.
Przestrzeń centrum posiada również strefę komputerową,
czytelnię, niszę przeznaczoną dla uczących się oraz strefę kawiarnianą. W szczególności ta ostatnia, jak zauważają architekci – eksperymentalna przestrzeń, stanowi
wyzwanie dla dotychczasowych reguł rządzących bibliotekami.
Jednym z ciekawszych elementów aranżacji jest również
kilkustopniowa, wielofunkcyjna trybuna ustawiona w południowej części pomieszczenia. Może ona spełniać zarówno funkcję miejsca spotkań i wypoczynku, jak również
widowni dla przedstawień i projekcji odbywających się
w bibliotece.
W realizacji Harlem Grange Library Teen Center architekci
wychodząc poza tradycyjne definicje przestrzeni bibliotecznej, stworzyli atrakcyjne miejsce spotkań przyciągające młodych ludzi z pobliskich okolic. Dzieci i młodzież
nie czują się w tej przestrzeni intruzami, gdyż nie jest ona
obwarowana licznymi zakazami i przez to zaprasza do
natychmiastowej interakcji.
http://www.ricelipka.com
tekst: Justyna Szczepańska, zdjęcia: dzięki uprzejmości Rice+Lipka Architects
Numer 4 (40) | 15
16 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
„
DOBRE POMYSŁY
„
Elektrownia i sąsiednie budynki otoczone zostaną zielenią,
a najbardziej eleganckie apartamenty będą dodatkowo posiadały
dostęp do ogrodów na dachach i tarasach.
MIESZKANIA NAD TAMIZĄ
Rewitalizacja postindustrialnych budynków staje się już
europejską tradycją. Na starym kontynencie wiele miast
może poszczycić się zabytkami z epoki przemysłowej
z końca XIX i początku XX w. Te ikony minionych czasów są oczkiem w głowie kreatywnych architektów. Nikt
już nie wyobraża sobie panoramy Londynu bez kominów
elektrowni Battersea, która znajduje się na południowym brzegu Tamizy. Była to największa budowla z cegły
w Europie i pierwsza tego typu elektrownia węglowa. W latach 80. XX wieku przestała pełnić funkcje przemysłowe,
a Brytyjczycy zaliczyli ją do dziedzictwa narodowego kraju. Stała się sławną lokalizacją filmową, m.in. u A. Hitchoka i w Latającym Cyrku Monthy Pytona, a także tłem do
filmu o Beatlesach i obiektem na okładce kultowej płyty
Pink Floyd „Animals”.
W ostatnich latach w Londynie wielokrotnie dyskutowano o dalszych losach elektrowni i planach jej rewitalizacji.
Ostatecznie zdecydowano o nadaniu temu symbolowi
miasta mieszkalno-usługowego charakteru. Na około 771 tys. mkw. powierzchni powstanie wielofunkcyjny
kompleks z obiektami handlowymi, biurowymi, rozrywkowymi oraz mieszkalnymi.
Oczywiście centralnym elementem koncepcji architektonicznej ma być odrestaurowany budynek elektrowni.
Zachowany zostanie monumentalny wizerunek bryły
z dominującymi czterema kominami i prostymi, moder-
nistycznymi formami budynków. Wnętrza utrzymane
w stylistyce art deco poddane zostaną pracom konserwatorskim i staną się kolejną atrakcją turystyczną Londynu.
Elektrownia i sąsiednie budynki otoczone zostaną zielenią, a najbardziej eleganckie apartamenty będą dodatkowo posiadały dostęp do ogrodów na dachach i tarasach.
Za opracowanie generalnego planu rewitalizacji odpowiedzialny był architekt Rafael Vinoly. Londyńska agencja
rządowa ds. urbanistyki i architektury CABE nagrodziła
projekt, określając go mianem inteligentnej i ekologicznej
inwestycji.
Prace jeszcze na dobre się nie rozpoczęły, ale już teraz
na sprzedaż wystawiono apartamenty w budynkach sąsiadujących z elektrownią. Według planów dewelopera,
pierwszy z obiektów ma zostać ukończony nie wcześniej
niż za trzy lata. Wszystkie mieszkania prezentować będą
wysoki standard. Ile zapłacą miłośnicy przemysłowej
architektury za nowoczesne, eleganckie apartamenty?
Power Station Development Company – firma odpowiedzialna za powierzchnie mieszkaniowe podaje wygórowane ceny, które podobno nie odstraszają potencjalnych
klientów. Ten, kto zechce nabyć zwykłą kawalerkę, musi
liczyć się z wydatkiem przekraczającym 400 tysięcy funtów. Mieszkanie z trzema sypialniami to już koszt około
900 tysięcy, natomiast ceny penthouse’ów przekraczają
6 milionów funtów.
http://www.batterseapowerstation.co.uk
tekst: Justyna Muszyńska-Szkodzik, zdjęcia: materiały prasowe
Numer 4 (40) | 17
DOBRA PRAKTYKA
18 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
Niebostan
„Pomysł na biznes mieliśmy dużo wcześniej, szukaliśmy odpowiedniego
miejsca przez kilka miesięcy. Gdy już traciliśmy nadzieję, pojawił się
przetarg na „lokale dla kreatywnych”. W jednym dokumencie spisaliśmy
wszystko, co chcielibyśmy robić w Niebostanie i wytłumaczyliśmy,
dlaczego właśnie taki lokal jest Piotrkowskiej potrzebny.” – rozmowa
z Maciejem Stańczykiem, współwłaścicielem Niebostanu
ROZMAWIAŁ: MAJA RUSZKOWSKA-MAZERANT, ZDJĘCIA: KONRAD CIOK
Kim jesteście? Oprócz tego, że właścicielami klubokawiarni
Niebostan...
Jesteśmy parą ciągle jeszcze młodych ludzi, którzy postanowili rzucić wszystko i spróbować zrealizować swoje marzenie o stworzeniu miejsca, które będzie łączyć
w sobie to, co kochamy najbardziej, czyli literaturę, muzykę, alkohol, recykling, spotkania z przyjaciółmi i ciekawymi
ludźmi, jakkolwiek górnolotnie to brzmi [uśmiech].
Niebostan to nowe miejsce na mapie Łodzi. Lokal umiejscowiony jest na ulicy Piotrkowskiej, a wy wynajęliście go od Miasta
w ramach projektu „lokale dla kreatywnych”. Jak wyglądał ten
przetarg/konkurs? Co musieliście przygotować, aby przekonać
urzędników do waszej oferty?
Pomysł na biznes mieliśmy dużo wcześniej, szukaliśmy
odpowiedniego miejsca przez kilka miesięcy. Gdy już traciliśmy nadzieję, pojawił się przetarg na „lokale dla kreatywnych”. W jednym dokumencie spisaliśmy wszystko,
co chcielibyśmy robić w Niebostanie i wytłumaczyliśmy,
dlaczego właśnie taki lokal jest Piotrkowskiej potrzebny. W drugim podaliśmy proponowaną stawkę czynszu
i dane firmy. Nic skomplikowanego, żadnych formularzy
do wypełniania. Gdy komisja, na otwartym spotkaniu zapoznała się z ofertami, nasza została oceniona najlepiej.
No i daliśmy też najwyższą stawkę [uśmiech].
Co sądzicie o tego typu inicjatywie miejskiej? Czy to pomoże
przyciągnąć „kreatywnych” i przedsiębiorczych ludzi na Piotrkowską?
To chyba najlepszy pomysł spośród wielu, które testowano na Piotrkowskiej. Pozwala realnie wpływać na to, kto
zaczyna działalność przy naszej reprezentacyjnej ulicy.
A przedsiębiorcom daje szansę wynająć lokal z prestiżowym adresem w bardzo nieprestiżowej cenie za metr.
Świetnie, że Urząd co miesiąc ponawia ten przetarg.
Dziś dowiedzieliśmy się, że do naszej bramy przy Piotrkowskiej 17 wprowadzają się dwaj kolejni „kreatywni”
lokatorzy.
Jaką funkcję powinna spełniać ta ulica, a jaką teraz spełnia?
Piotrkowska w tej chwili to imprezowe serce Łodzi. I dobrze, tak powinno być. Ale poza tym, to także ulica banków, tysiąca kebabów i salonów GSM. Mamy nadzieję,
że remont nawierzchni, nowe meble miejskie i kreatywne biznesy sprawią, że stanie się też największą atrakcją
miasta. W opozycji do Manufaktury oczywiście.
Niebostan to klubokawiarnia z antykwariatem, czy to się
sprawdza? Ktoś czyta dziś książki, że tak zapytam zaczepnie
[uśmiech]? Słyszymy, że czytelnictwo spada, zwłaszcza wśród
młodych ludzi, a to przecież główni Wasi klienci...
Wygląda na to, że mamy niesamowite szczęście albo
badania są sfałszowane [uśmiech], bo do tej pory sprzedaliśmy kilkadziesiąt książek! I to sama dobra literatura:
Pilch, Mann, Cortazar, Masłowska, Gombrowicz, Mrożek
czy Kundera. Sporo książek czytanych jest też „na miejscu”, przy kawie czy drinku. Dużo osób pyta też o nasze
wydarzenia okołoliterackie. W najbliższym czasie będzie
Numer 4 (40) | 19
u nas, np. spotkanie dotyczące fenomenu „Gry o Tron”,
promocja i spotkanie z Arturem Urbańskim, autorem albumu „Łódź, zdjęcia z początku wieku” czy łódzka premiera nowej powieści Jerzego Pilcha.
Czy klubokawiarnia to dobry pomysł na biznes? Założyliście ją,
więc chyba tak [uśmiech]. Czego zatem spodziewacie się po
tym przedsięwzięciu...? Wielkich pieniędzy, a może spokojnego
utrzymania się, czy może realizacji waszych pomysłów kulturalno-artystycznych...?
Nasz chytry plan zakłada, że zarabiać będziemy na alkoholu, a inwestować będziemy w kulturę [uśmiech]. Póki
co grzechem byłoby narzekać, mamy mnóstwo gości
i słyszymy wiele ciepłych słów na temat Niebostanu. Jeśli
chodzi o pieniądze, to będziemy najszczęśliwsi, jeśli wystarczy nam na czynsz i bieżącą działalność kulturalną.
A jak dobrze pójdzie, to może nawet kupimy sobie nowe
rowery? [uśmiech].
Ilustracje, które są na ścianach Niebostanu projektował Bartek
Bojarczuk i Beata Śliwińska, skąd pomysł na taką współpracę?
Beata zaprojektowała nasze logo. Ponieważ świetnie się
z nią pracuje, zaproponowaliśmy jej dalszą współpracę.
Razem z Bartkiem wykonali rewelacyjny projekt, który
wzięliśmy bez żadnych ingerencji. Byliśmy też pod wrażeniem jak sprawnie i profesjonalnie nanieśli ilustracje na
ściany. Z Beatą współpracujemy cały czas, m.in. projektuje nam plakaty.
Łodź to jakie miasto? Miasto przemysłów kreatywnych? Co to dla
Was oznacza?
Łódź to przede wszystkim miasto ogromnych kontrastów,
mające za sobą dekady zaniedbań. A z drugiej strony
miasto, które czekają wielkie zmiany – nowy dworzec, remont Piotrkowskiej, rewitalizacja Księżego Młyna, Nowe
Centrum Łodzi. Czy to miasto przemysłów kreatywnych?
Mamy nadzieję. Gościliśmy ostatnio dziewczynę, która
przeprowadziła się tu z Wrocławia, żeby założyć swoją firmę projektującą ubrania. Łódź wydała jej się najlepszym
miejscem na taki biznes.
www.facebook.com/niebostan
20 | NEWSLETTER PRZEMYSŁÓW KREATYWNYCH
Numer 4 (40) | 21
Newsletter powstaje na zlecenie Urzędu Miasta Łodzi
www.kreatywna.lodz.pl