Prasa24.pl Ajax Pobierz Gazete

Komentarze

Transkrypt

Prasa24.pl Ajax Pobierz Gazete
Najpopularniejszy
Wójt
i Burmistrz
FOT. EKSTRIM
Biecz • Bobowa • Gorlice
Lipinki • Łużna • Moszczenica
Ropa • Sękowa • Uście Gorlickie
2014
SPORT
głosuj
na swojego
Piątek
10 października 2014
www.gorlice.naszemiasto.pl
Napisz do nas: [email protected]
dodatek lokalny
Bezpłatny
do „Gazety Krakowskiej”
tygodnik lokalny
Siatkarki zagrają
u siebie jutro o 16
w hali OSiR
kandydata
STR. 12
To nasi Strażacy Roku!
Nasz region
ADariusz Surmacz i Piotr Mika zostali wyróżnieni w plebiscycie „Krakowskiej”
FOT. ARCHIWUM
Kraków–Gorlice
Marek Podraza
[email protected]
Andrzej Ćmiech przedstawia
Historię szkolnictwa
zawodowego
w Gliniku
109 młodych uczyło
się na strychu
podstawówki
w Gliniku
STR. 10
Wydarzenia
FOT. MARTEK PODRAZA
W środę, w krakowskim Domu Polonii uroczyście podsumowano plebiscyt „Gazety Krakowskiej” i Oddziału
Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP na Najpopularniejszego Strażaka Małopolski
2014. Zaszczytny tytuł powędrował
do druha Leszka Kołodzieja z OSP w
Obidzy, a Najpopularniejszą Jednostką OSP zostali druhowie z Poręby
Spytkowskiej.
Nam jest szczególnie miło, że
w gronie dziesięciu Najpopularniejszych Strażaków Małopolski 2014 znaleźli się dwaj nasi strażacy. Wysokie,
trzecie miejsce na podium wywalczył
druh Piotr Mika, prezes OSP w Krygu,
który w pełni zasłużył na taki tytuł.
Jednostka pod jego wodzą działa prężnie i należy do najlepszych w Małopolsce.
– Ten tytuł jest podziękowaniem
zasłużbęwszystkimstrażakomzmojej
jednostki. Tydzień temu mieliśmy niezwykłąuroczystość.Dziękisponsorom,
azwłaszczawładzomOSP,wójtowigminyLipinkiCzesławowiRakoczemumamy nowy samochód i wyremontowanegaraże.Tentytułjestuzupełnieniem
tych radosnych dla nas dni. Dziękuję
wszystkim, którzy oddali na mnie głos.
Nie ukrywam, że taki tytuł zobowiązuje mnie i całą jednostkę do jeszcze lepszej służby na rzecz naszej społeczności – powiedział nam druh Piotr Mika.
Mł. bryg. Dariusz Surmacz, oficer
prasowy KP PSP Gorlice, zajął ósme
miejsce. Jest chyba najbardziej znanym strażakiem w powiecie gorlickim.
Wzorowo współpracuje z samorządami oraz mieszkańcami powiatu. Jak
przystało na prawdziwego oficera prasowego, zawsze jest do dyspozycji
dziennikarzy i udziela wyczerpujących
odpowiedzi na pytania, a gdy jest
w akcji, to odzwania później. To prawdziwy medialny skarb tej jednostki.
Nie krył wzruszenia podczas odbierania tytułu i dyplomu.
bMł. bryg. Dariusz Surmacz, oficer prasowy KP PSP Gorlice, i druh Piotr Mika, prezes OSP Kryg, w środę odebrali tytuły
– Jest mi niezmiernie miło, że jako
funkcjonariusz PSP znalazłem się w
gronie najlepszych strażaków – ochotników, którzy wykonują bardzo ciężką pracę i często są pierwsi przy pożarze czy zdarzeniu. Jest to dla mnie bardzo cenne wyróżnienie, bo jest ono od
społeczeństwa, a to najlepiej ocenia
naszą pracę. Radość jest tym większa,
że w elitarnym gronie znalazło się tylko dwóch strażaków z PSP z całego
województwa. Ze swej strony dziękuję wszystkim za oddane na mnie głosy, zarówno kolegom w pracy, jak
i druhom OSP, z którymi mam codzienny kontakt, a także mieszkańcom powiatu oraz Czytelnikom „Gazety Krakowskiej”. Tak zacny tytuł
mobilizuje nas do jeszcze lepszej służby – powiedział nam mł. bryg. Dariusz
Surmacz.
Naszym strażakom gratulujemy tytułów iżyczymy sukcesów w służbie. a
REKLAMA
Odszedł Piotr
Czuchta, starosta
Watry w Zdyni
W środę pożegnaliśmy Piotra
Czuchtę, sołtysa Zdyni, wieloletniego starostę Łemkowskiej Watry.
STR. 4
044427279
02//tygodnik
Piórem redaktora
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
ROZMAITOŚCI
Zdjęcie tygodnia
Ważne telefony
Alarmowe
999
W razie choroby
a Gorliceszpital
183553200
a Pogotowie
112
a Przychodnieniepubliczne:
Medicus, ul. Słoneczna 11,
18 352 52 03 , Ars-Medica,
ul. Jagiełły 10, 18 353 65 97,
Umammed, ul. Słoneczna
11, 18 354 69 00, EchoMed, ul. Biecka 11, 18 353 55
88, Glimed, ul. Szopena 5,
18 353 53 64, Bas-Med, ul.
Armii Krajowej 2, 18 352 73
90, NZOZ Lekarz rodzinny,
ul. Broniewskiego 9, 18 352
74 33, NZOZ, RTG, USG, ul.
Piekarska 1, 18 352 20 03,
NZOZ Balmed, ul. Jagiełły
10, 18 353 87 81, Lege Artis,
Przedmieście, Biecz, 13
447 00 44
a Apteka całodobowa
wGorlicach:
Pod Różą, ul. Węgierska 21,
18 352 64 63
a Ośrodki Zdrowia
wgminach:
Biecz 13 447 10 10, Bobowa
18 351 40 12, Łużna 18 354
30 44, Lipinki 13 447 70 19,
Moszczenica 18 354 10 05,
Ropa 18 353 41 16, Sękowa 18
351 80 93
Policja
a Komenda Powiatowa
Policji 18 354 82 01, Biecz
13 447 10 07, Bobowa 18 351
40 07, Lipinki 13 447 70 07,
Łużna 18 354 30 07, Uście
Gorlickie 18 351 60 07
Straż pożarna
a Stworzona w 1990 roku
przez Stanisława Elmera
STAŁY DODATEK
DO „GAZETY KRAKOWSKIEJ"
REDAKCJA: 38-300 Gorlice, ul. 3 Maja
10, tel. 18 354 05 31, 18 354 05 32, faks
18 353 04 91, e-mail: [email protected]
REDAKTOR ODPOWIEDZIALNY:
Agnieszka Nigbor-Chmura
REDAGUJE ZESPÓŁ: Barbara Ćmiech,
Halina Gajda, Marek Podraza.
BIURO REKLAMY: Dorota Kosiba,
38-300 Gorlice, ul. 3 Maja 10, I p.
tel./faks 18 353 04 91.
„Gazeta Krakowska" w internecie
pod adresem: www.naszemiasto.pl
REDAKTOR NACZELNY: Wojciech
Harpula, tel. 12 688 81 01, [email protected]
WYDAWCA TYGODNIKÓW
REGIONALNYCH: Tomasz Żyłko,
tel. 12 688 82 07, [email protected]
PROJEKTGRAFICZNY: Tomasz Bocheński
WYDAWCA: Polskapresse Sp. z o.o.,
02-672 Warszawa, ul. Domaniewska 45,
Oddział Prasa Krakowska, 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
PREZES: Małgorzata Cetera-Bulka
DRUK: Polskapresse sp. z o.o. Oddział
Poligrafia, Drukarnia Sosnowiec, ul.
Baczyńskiego 25a, 41-203 Sosnowiec
Milowice
a Państwowa Straż Pożarna w Gorlicach 18 354
93 10, Biecz 13 447 10 08,
Bobowa 18 351 40 43, Łużna
18 354 30 07, Uście
Gorlickie 18 351 60 07
Urzędy
a Starostwo Powiatowe
w Gorlicach 18 353 53 80,
Urząd Miasta Gorlice 18 353
62 00, Urząd Gminy Gorlice
18 353 57 62, Urząd Miasta
i Gminy Biecz 13 447 11 13,
Urząd Gminy Bobowa 18
351 40 34, Urząd Gminy
Lipinki 13 447 70 21, Urząd
Gminy Łużna 18 354 30 39,
Urząd Gminy Moszczenica
18 354 13 00, Urząd Gminy
Ropa 18 353 40 14, Urząd
Gminy Sękowa 18 351 80 16,
Urząd Gminy Uście
Gorlickie 18 351 60 02
a UrządSkarbowy
wGorlicach 18 54 50 200
a PowiatowyUrządPracywGorlicach 18 353 63 07
FOT. ARCHIWUM
O
bawiam się, że grozi mi
emigracja. Jak patrzę
na kompletne listy wyborcze, do miasta, powiatu
i założę, że część z kandydatów
zajmie pożądane stanowisko,
trzeba będzie pakować walizki
i wyprowadzać się. Nie wiem,
czy niektórymi rządzi narcyzm, chęć zdobycia choćby
pozornej władzy i liczenia się
w środowisku, może dieta,
która dla emeryta, pracownika
urzędu, nauczyciela jest bądź
co bądź drugim, dość istotnym
źródłem dochodu. Obstawiam,
że gdyby pełnienie funcji radnych było rodzajem pracy społecznej, listy stopniałyby o połowę. W tym wszystkim najbiedniejszy będzie obywatel,
który musi dokonać wyboru.
Starych radnych, burmistrzów,
wójtów znamy z ich często
wątpliwych sukcesów i czasem
spektakularnych porażek. Nowi kandydaci niczym sobie
jeszcze nie przeskrobali, ale też
niczym nie zasłużyli. Zanim
postawimy krzyżyk przy nazwisku kandydata, naszym obywatelskim obowiązkiem jest
zapoznać się z ich planami,
prześledzić karierę zawodową.
Poczujmy się jak pracodawcy,
którzy dają mandat zaufania,
ale muszą wybrać kompetentnych pracowników, bo będą
od nich wymagać.
997
998
b Bieckie liceum realizuje kolejny międzynarodowy projekt edukacyjny. Tym razem partnerami będą szkoły z Finlandii, Anglii i Węgier.
Uczestniczą w nim także szkoły z Niemiec i Włoch. Projekt będzie realizowany przez dwa lata. Właśnie zakończyło się pierwsze
spotkanie uczestników. (hga)
Jeden na jednego
Nadchodzące wydarzenia kulturalne w powiecie
Konkurs dla wszystkich, którzy kochają
muzykę, śpiew i chcą to ogłosić światu
10października,godz.18.
kasztelSzymbark
18października,godz.18.
DwórKarwacjanów
A Jan Brud, malarstwo.
Artysta ma w swoim dorobku indywidualne prezentacje malarstwa
i rysunku oraz udział w wystawach
zbiorowych na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz Polski. Jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych w Polsce, USA i Wielkiej
Brytanii.
A Co wiemy o życiu po życiu?
Spotkanie z prof. J. Vetulanim
Vetulani jest autorem kilkuset prac
badawczych o międzynarodowym
zasięgu, współtwórca hipotezy –
downregulacji jako mechanizmu
działania leków przeciwdepresyjnych. Jeden z najczęściej cytowanych naukowców polskich w dziedzinie biomedycyny.
Rozmowa
O kolejnym Konkursie Piosenki Różnej rozmawiamy
z Tomaszem Kubalą, dyrektorem Młodzieżowego Domu
Kultury w Gorlicach
27 października wielkie konkursowe śpiewanie. Które to już?
Ósma edycja konkursu piosenki różnej. Tym razem spotkamy się w kinie Wiarus, które
nie pierwszy raz oddaje nam
we władanie scenę, za co dziękujemy. Jeszcze nie wiemy, ile
osób wystartuje, bo informacja o konkursie dopiero co
poszła w świat, ale doświadczenie z minionych edycji każe nam spodziewać się co najmniej setki wykonawców.
Trudno się więc dziwić, że
konkurs trwa kilka godzin.
Określacie repertuar?
Nie! Chodzi właśnie o to, by ci
którzy przyjdą, zaśpiewali to,
co lubią, w czym czują się dobrze. Dla wielu to pierwszy
występ przed publicznością,
pewnie niemały stres. Owszem, dzielimy uczestników
na grupy wiekowe, ale absolutnie nie określamy, co mają
śpiewać. Zazwyczaj jest tak,
że maluchy śpiewają dziecięce piosenki, ale bywa, że podejmują całkiem poważny
i niełatwy repertuar.
Kto będzie oceniał młodych wykonawców?
Do tej pory w jury zasiadali
Wiesław Lewek, Henryk
Rąpała i Mirosław Bogoń. Jak
będzie w tym roku, jeszcze nie
ustaliliśmy. W komisji konkur-
sowej nie ma przedstawiciela
MDK-u ze względu na to, że
występują nasi podopieczni.
Pamięta Pan jakieś perełki, które objawiły się podczas konkursu?
Zawsze się zdarzają. Nie
chciałbym wymieniać, bo
mógłbym kogoś skrzywdzić,
pomijając go. Poza tym naszym celem jest – jak to może
określiliśmy w regulaminie –
promowanie talentów dzieci
i młodzieży, popularyzacja
śpiewu, a także twórcza wymiana doświadczeń muzycznych wśród wykonawców
oraz ich opiekunów. Nie chodzi nam więc o konkurs
w sensie dosłownym, czyli
walki o miejsca za wszelką cenę.
Jakieś plany na najbliższe tygodnie pracy? Poza konkursem
oczywiście.
Są i to jakie! Zdradzę tylko, że
w połowie listopada dokonamy swoistej konfrontacji postu z karnawałem. Naprawdę
będzie się działo. Szczegóły
wkrótce. a
ROZMAWIAŁA HALINA GAJDA
10października,godz.
18.30CK.im.Antonycza
A Łemkowskie Jeruzalem, będzie
można zobaczyć prace Epifaniusza
Drowniaka – Nikifora, Edwarda
Dwurnika.
12października,godz.12.
kasztelSzymbark
A warsztaty wikliniarskie, prowadzone przez Agnieszkę Bylicę.
Serdecznie zapraszamy rodziny,
osoby dorosłe na spotkania i warsztaty w ramach projektu „Bon Kultury”.
18października,godz.18.
GorlickieCentrumKultury
A „Wielka sława to żart”, koncert
wiedeński, wieczór przepełniony
będzie intrygującą i ponadczasową
muzyką wiedeńską i przedwojenną.
19października,godz.16.
cerkiewwBartnem
A wieczór poezji Jerzego
Harasymowicza w opracowaniu
muzycznym Bogusława Diducha
i Wiesława Lewka.
(HGA)
Z teki Bartka Belniaka
RYS. BARTEK BELNIAK
Emigracja
nieunikniona
Policja
Strażpożarna
Pogotowie
ratunkowe
FOT. ARCHIWUM PRYWATNE
Agnieszka
Nigbor-Chmura
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
TEMAT TYGODNIA
tygodnik//03
Rydze i kurki z gładyszowskiego
Eleosu podbijają serce Małopolski
A Ksiądz Arkadiusz Barańczuk nie boi się
A Prowadzi dwie parafie i ośrodek Eleos, teraz
wyzwań. Ma nowe pomysły na prozę życia
chce stworzyć Dom Spokojnej Starości
Agnieszka Nigbor-Chmura
[email protected]
Kilka minut po godzinie ósmej
wpracownigospodarstwadomowego pełne zaangażowanie zarówno instruktorów, jak i podopiecznychWarsztatówTerapiiZajęciowejwEleosie.Wruchidągotowejużsłoiki.Wnichsmakiminionegolataitegorocznejjesieni.
Dorodne rydze i kurki w dwóch
wersjach,połemkowsku–toznaczyzsosempomidorowymimarynowane.Dotegostosownenaklejki, z logo Eleosu, nazwą produktu, jego składem i ozdobna
aranżacja.
WszystkonadzorujeWioletta
Padoł,instruktorterapiizajęciowej w pracowni haftu i szycia
WTZ Eleos w Gładyszowie.
–TobyłpomysłksiędzaArkadiusza, bo rydzów i kurek
w gładyszowskich lasach jest
pod dostatkiem. Certyfikowane
grzyby trafiają do nas, a my odpowiednio je przygotowujemy
i sprzedajemy – tłumaczy.
Smakołyki z Gorlickiego trafiają na lady handlowe krakowskich targowisk – placu pod Halą Targową, Kleparza i placu Nowego.Ponadtoodbiorcamisąturyści,częstoosobyzaprzyjaźnionezEleosem.Toonepodsunęły
pomysł tworzenia produktów
bez konserwantów.
Resztyhistoriiopomyślewysłuchuję już w Smerekowcu, bo
za księdzem Arkadiuszem
Barańczukiem,któryakuratprowadzizajęciawtamtejszejszkole, trudno nadążyć.
Ten pośpiech i chaos nie wynika ze złej woli, ale z szeregu
obowiązków. Ksiądz Arkadiusz
jest bowiem proboszczem
dwóch parafii prawosławnych
w Gładyszowie z filią
w Regietowie i w Zdyni z filią
w Koniecznej, wybudował
iodgrudnia ubiegłego roku prowadziEleos,prawosławnyOśrodek Miłosierdzia, w którym
funkcjonują wspomniane warsztaty, przedszkole, mieszkania
chronionedlabezdomnych,odbywająsiękursyjęzykowe,spotkania integracyjne dla seniorów
i gimnazjalistów.
Ponadto jego zadań, planów
i zamierzeń nie sposób ogarnąć.
–JakBógda,tobędzie–powtarzastale–ichybajemudajeobficie i siły, i łaski, skoro każdy
plan przekuwa w rzeczywistość
bliską biednym, ułomnym fizycznie i umysłowo.
Jak to było z tym pomysłem
na rydze? – podpytuję.
– Wielu mieszkańców
Gorlickiego zbiera rydza, są firmy,którejeskupują,przetwarzają i zarabiają. My też postanowiliśmy pójść ich śladem. Zarobione w Warsztatach pieniądze będą na wyjazd na przyszłoroczne
wakacje. W tym roku byliśmy
w Gdańsku, za pieniądze
zEleosuiodsponsorów.Byćmożewprzyszłymrokuudasięwyjechaćwrównieatrakcyjnemiejsce, może na dłużej – odpowiada ksiądz Arkadiusz.
W rozmowie okazuje się, że
EleoswGładyszowietosporyzakład pracy.
–Dzisiajzatrudniamy16osób,
ale w sezonie nawet do 30.
Wośrodkuprowadzonyjestkurs
angielskiegodlaosóbpo50.roku
życia, istnieje ośrodek wsparcia
dlaseniorów.Nazajęciachspotyka się tam 20 osób starszych
i dziesięcioro gimnazjalistów.
Jak Bóg daje siły
i dobrych ludzi
na drodze, to
można sprostać
wielu trudnościom
b Praca z dziećmi, ale także chorymi, organizowanie im czasu wolnego, wakacyjnej rozrywki, pomoc w codziennych trudnościach
i wspieranie ich rodzin to tylko część pracy ks. Arkadiusza Barańczuka
REKLAMA
00454445
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci
śtp
Piotra Czuchty
FOT. AGNIESZKA NIGBOR-CHMURA
Gładyszów
b Wioletta Padoł, instruktor terapii zajęciowej w Eleosie, podczas pracy przy przetworach z Gładyszowa
W ramach zajęć integracyjnych
wyjeżdżają wspólnie na basen,
doteatru,dokina,doopery.Gdy
latem nie pracują warsztaty,
w których w ciągu roku jest 25
osób,organizujemyzieloneszkoły. W lipcu tego roku wypoczywało u nas 180 dzieci. Poza tym
prowadzimy przedszkole dla
3–4-latków i mamy pięć mieszkań chronionych dla bezdomnych – wylicza nasz rozmówca.
To oznacza, że budynek
w którym mieści się Eleos, wyczerpał już swoje możliwości lokalowe.
KsiądzArkadiusznieukrywa,
że chciałby stworzyć świetlicę
dziennego pobytu dla osób niepełnosprawnych i Dom Spokojnej Starości i rozgląda się za odpowiednią lokalizacją.
–Wgręwchodząnaraziedwa
obiekty – budynek po dawnej
szkole w Rozdzielu lub po byłej
strażnicy Straży Granicznej
w Wysowej-Zdroju. Jeden jest
własnością gminy, drugi mieniemwojskowym.Sprawywłasnościowe będą tutaj kluczowymi. Ponadtokłopotówzadaptacjąizwiązanymiztymwydatkami będzie sporo.
– Jak Bóg da siły i dobrych ludzinadrodze,tomożeudasięim
sprostać – dodaje. a
Odszedł od nas zawsze Wierny Przodkom
zasłużony odnowiciel i organizator
kultury łemkowskiej w powiecie gorlickim,
wieloletni starosta Łemkowskiej Watry w Zdyni,
budowniczy Ośrodka Kultury Łemkowskiej w Zdyni,
zaangażowany działacz społeczny
uhonorowany nagrodą Mosty Starosty 2014.
Rodzinie
i Społeczności Łemkowskiej
składamy
wyrazy szczerego współczucia
Rada i Zarząd Powiatu Gorlickiego
04//tygodnik
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
WYDARZENIA
Odszedł Piotr Czuchta,
starosta Watry ze Zdyni
A Do końca, mimo choroby, pomagał w organizacji Łemkowskiej Watry
A Przez wiele lat sołtysował w Zdyni, zawsze otwarty na ludzkie problemy
Zdynia, Gorlice
W środę pożegnaliśmy Piotra
Czuchtę, sołtysa Zdyni, wieloletniego starostę Łemkowskiej
Watry. W tym roku został wyróżniony nagrodą Mosty Starosty za konsekwencję i zaangażowanie w dziele zachowania
łemkowskiego dziedzictwa kulturowego.
Zadzwoniłam do niego w lutym tego roku, chcąc umówić
się na spotkanie. Odebrał
w szpitalu: wrócę do domu, to
pogadamy. Niech pani przyjedzie w weekend. Jeszcze poinstruował, jak dojechać. Gdy
w umówionym terminie przyjechałam na miejsce, akurat
wychodził od niego młody
człowiek.
– Ciągle ktoś do mnie tu
przyjeżdża, bo piszą jakieś prace i materiałów szukają – mówił.
Piotr Czuchta, postać dla
Łemkowszczyzny jak ikona.
Nie byłoby Watry bez niego.
Traktował ją jak najukochańsze
dziecko. Obojętnie, śnieg czy
deszcz, wiatr czy skwar wychodził, by sprawdzić, czy wszystko w porządku, czy nikt nieproszony się nie pojawił, czy burza
albo wichura nie poczyniła
strat. Przed samym festiwalem
nie wychodził z Watry. Pieczołowicie układał drewno, pniak
po pniaku, draska po drasce.
Żeby mieć pewność, że rozpali
się zaraz po podłożeniu ognia.
FOT. HALINA GAJDA
Halina Gajda
[email protected]
b Piotr Czuchta miał 79 lat. Był jednym ze współzałożycieli Zjednoczenia Łemków. Przez 24 lata
rozpalał symboliczne ognisko-watrę, co było znakiem rozpoczęcia festiwalu kultury łemkowskiej
– Bez tego festiwal byłby nieważny – podkreślał z pełną powagą.
Przez ponad dwadzieścia lat
był sołtysem w Zdyni, prezesował tamtejszym druhom.
Zresztą był jednym z założycieli OSP. Podkreślał, że w jego wsi
nie może być sporów w Kargulowym wydaniu. Śmiał się, że
do poróżnionych stron szedł
z małym co nieco pod pachą
i kompromis zawsze się znalazł.
– Usiłuję sobie przypomnieć
kiedy po raz pierwszy zakodowało mi się w głowie, kim jest
osoba, którą widzę, z którą rozmawiam. Papierosa to odpalał
prawie jeden od drugiego,
szczególnie gdy było dużo pracy. W słowach też nie przebierała, ale robił to z takim wdziękiem, że wypowiadane nabierały jakby innego wymiaru,
znaczeniowo stawały się jakby
lżejsze. I co najważniejsze, zawsze stawiał sprawę jasno, klarownie nawet za pomocą tych
słów. Najczęściej ubrany
wbrązowe spodnie i kwadratowe jak ekran telewizora okulary, po Zdyni woził się traktorem. Był zawsze uśmiechnięty
– opowiada Natalia Hładyk,
Łemkini, współorganizatorka
Watry.
Wacław Szlanta Petra
Czuchtę, bo tak mówili o nim
Łemkowie, poznał ponad dwadzieścia lat temu.
– Uczyłem się od niego mądrości życiowej, nie takiej
z książek, tylko takiej zwykłej,
ludzkiej, ważniejszej niż ta spisana przez filozofów. Niezwykle odpowiedzialny, przyjazny,
zaangażowany. Nawet w chorobie nie odpuszczał, przychodził z pomocą, podsuwał rozwiązania problemów, pomagał
w organizacji festiwalu, zawsze
wierny kulturze łemkowskiej.
Żył Watrą do końca – mówi
smutno.
Wszystkim będzie nam brakowało jego wsparcia, dobrego
słowa i przyjacielskiego, ciepłego uśmiechu, którym zawsze
obdarzał ludzi.
– Myślę, że gdyby na świecie
było więcej takich ludzi jak pan
Piotr, to ten świat byłby lepiej
urządzony mówi na koniec Natalia Hładyk. a
Z policji
GORLICE, LIBUSZA
Sprawczynie nie
do ukarania
Rozbite samochody, sporo
strachu i nerwów to bilans
kolizji kierowców z sarnami.
Do pierwszej doszło
w Libuszy. Tam zwierzę
wtargnęło na jezdnię wprost
pod hondę civic. Kierowca
auta był trzeźwy, sarna
padła. Do drugiego spotkania doszło w Gorlicach
na ulicy Węgierskiej. Tam
pokiereszowana została afla
romeo. Sprawczyni zbiegła
do lasu, kierowca ma wydatki.
(HGA)
SMEREKOWIEC
Nocne dachowanie
z finałem w szpitalu
W nocy z niedzieli na poniedziałek w Smerekowcu
kobieta kierująca fiatem uno
straciła panowanie nad kierownicą, wpadła do rowu
i uderzyła w przepust. Auto
dachowało. Jechało z nią
dwóch pasażerów. Wszyscy
trafili do szpitala. Trwają
czynności wyjaśniające zdarzenie.
(HGA)
UŚCIE GORLICKIE
Wtorkowy
rekordzista
O szczęściu mogą mówić ci,
którzy w Uściu we wtorek
przed południem nie spotkali się na drodze z kierowcą
cinquecento. Po tym, jak
stracił panowanie
nad autem, uderzył w znak
drogowy, okazało się, że ma
2,54 promila alkoholu. Policja zatrzymała mu prawo
jazdy, auto zabezpieczyła
żona. Pan będzie się musiał
jeszcze wytłumaczyć
przed sądem.
(HGA)
KLĘCZANY, GORLICE
Z powiatu
POWIAT
Szkodliwa leśna
zwierzyna
Miasto złożyło wniosek
na modernizację ulicy Kołłątaja. Opiewa na trzy miliony
złotych. Jeśli uda się pozyskać pieniądze, inwestycja
będzie współfinansowana ze
środków budżetu państwa.
Na odcinku od Stróżowskiej
do Strawisk przewidziano
m.in. roboty przy modernizacji jezdni, chodników.
Ponieważ coraz częściej dzikie
zwierzęta pojawiają się w pobliżu domostw, w poniedziałek
w starostwie odbędzie się
spotkanie z udziałem przedstawicieli kół łowieckich, powiatowego lekarza weterynarii oraz gmin celem ustalenia
działań na rzecz ograniczenia
pogłowia zwierzyny oraz
omówienia kwestii dotyczących odszkodowań za szkody
wyrządzone przez zwierzynę
łowną w uprawach polowych.
Zainteresowanych zapraszamy na godz. 13, sala 104
(HGA)
(HGA)
GORLICE
Powalczą
o schetynówki
Uwaga, kierowcy będą utrudnienia
Gorlice
Przed nami remontowy tydzień na drogach w mieście.
Trzeba się będzie liczyć
z utrudnieniami w ruchu, a co
za tym idzie – korkami.
Halina Gajda
[email protected]
Zpierwszymikłopotamikierowcybędąmusieliliczyćsięjużdzisiaj, bowiem prowadzone będą
prace przy ulicy Wróblewskiego
i na pierzei Rynku (od ulicy
Wróblewskiego doulicy 3 Maja).
Wtrakcieprowadzeniarobótulice te będą wyłączane z ruchu,
a samochody udające się od ulicy Legionów doRynku kierowanebędąnaobjazdulicamiWróblewskiego, Świeykowskiego i 3
Maja.
– Od poniedziałku 13 października do czwartku 16 października planowane są prace
przy skrzyżowaniu na Rynku,
u zbiegu ulic Stróżowskiej i Mickiewicza. Część tego skrzyżowaniabędziewyłączonazruchu
na okres 3–4 dni. Ruch kołowy
od ulicy Wróblewskiego prowadzony będzie wówczas objazdem przez ulice 3 Maja i Naruto-
wicza do ulicy Kołłątaja – zapowiada Jakub Krzyszycha, rzecznik urzędu miejskiego.
Na tym nie koniec, bowiem,
do czwartku 16 października,
z wyłączeniem weekendu, nie
będzie możliwości parkowania
samochodów nagórnym odcinku ulicy Wróblewskiego oraz
na Rynku na odcinku od ulicy
Wróblewskiego do ulicy 3 Maja.
Z utrudnieniami, szczególnie w godzinach wieczornych,
trzeba się będzie liczyć również
na ul. Mickiewicza.
Prace na drogach wykonywane będą w ramach gwarancji
rewitalizacji Starówki. A
Jeden sprawca, trzy
uszkodzone auta
Pięćset złotych będzie
musiał wysupłać z portfela
kierowca seata cordoby,
który w Klęczanch doprowadził do kolizji z chlyslerem
i fordem modeo. Schemat
był prosty: seat nie zachował odpowiedniej odległości
od poprzedzającego go auta.
To uderzone, przemieściło
się, uderzając w kolejne.
Do podobnego zdarzenia
doszło w Gorlicach na ul.
Kościuszki. Tam w efekcie
rozbite zostały trzy auta:
ford focus, corsa i passat.
W tym przypadku sprawca
dostał 300 złotych mandatu
i oczywiście sześć punktów.
(HGA)
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
WYDARZENIA
tygodnik//05
Gazeta Gorlicka+ już w sieci
A Aktualnych informacji szukaj w każdy czwartek o godzinie 18 na stronie www.gazetagorlicka.pl
A Stworzyliśmy nowy serwis z myślą o gorliczanach w każdym zakątku naszego kraju i świata
Gorlice
Aktualności z życia
Gorlic będzie
można śledzić
z każdego miejsca
na Ziemi
Gdy niespełna 25 lat temu założyciele i twórcy „Gazety
Gorlickiej” drukowali jej pierwszy numer, zapewne nie zdawali sobie sprawy z tego, jak
bardzo to lokalne czasopismo
wrośnie w krajobraz naszego
miasta i jak z biegiem lat się
zmieni. Biorąc dziś do ręki pożółkłe, premierowe wydanie
gazety i porównując je z dzisiejszą „Gazetą Gorlicką”, można
łatwo się przekonać, jak długą
drogę przebyliśmy.
Wraz z nastaniem ery cyfrowej przyszedł czas na kolejne
zmiany. Dziś zapraszam Państwa do serwisu, który stworzyliśmy z myślą o Was – mieszkańcach Gorlic i całego powiatu, również tych, którzy wyjechali, by swe życie związać z innym miejscem w kraju lub
na świecie.
FOT. AGNIESZKA NIGBOR-CHMURA
Agnieszka Nigbor-Chmura
[email protected]
bZapraszamydo nowego serwisu na www.gazetagorlicka.pl
Nadal chcemy pisać o radościach i smutkach naszej
małej ojczyzny, przypominając jej przebogatą historię
i przedstawiając najciekawsze
sylwetki naszych lokalnych
bohaterów.
W naszej pracy niezmiennie kierujemy się dwiema
wartościami: dziennikarską
rzetelnością oraz miłością
do ziemi gorlickiej. Dlatego
w naszym serwisie nie zabraknie informacji z Gorlic, ale tak-
że z gmin i wiosek całego powiatu. Nasz serwis w dużej
mierze poświęcony będzie informacjom z Biecza, Bobowej,
Lipinek, Łużnej, Moszczenicy,
Sękowej,
Ropy,
Uścia
Gorlickiego, gminy Gorlice i z
poszczególnych
wiosek
w tychże gminach.
Wszystko po to, aby każdy
mógł tu znaleźć informacje
z własnego podwórka, a śledząc życie regionu z dowolnego miejsca na Ziemi, nadal
mógł się czuć aktywnym jego
współuczestnikiem.
Zapraszam do lektury wszystkich, którzy z urodzenia, zamieszkania, sentymentu czy innegoważnegopowoduchoćtrochęczująsięgorliczanami.Todla
Wasjużniemalodćwierćwiecza
tworzymy naszą gazetę.
W każdy czwartek o godzinie 18 przy filiżance dobrej kawy lub herbaty możecie
na ekranie komputera lub
tabletu otrzymać od nas solidną
porcję rzetelnej informacji z regionu, a oprócz tego sporo ciekawych reportaży, historycznych ciekawostek, mniej lub
bardziej poważnych wywiadów, relacji z boisk i recenzji ze
spotkań kulturalnych.
Każde wydanie Gazety
Gorlickiej+ zawierać będzie
treści z papierowego, wtorkowego wydania gazety i wyprzedzać w czasie te, które w salonikach prasowych pojawią się
w piątek rano. Naszą propozycję kierujemy do tych, którzy
lubią czytać i doceniają nowe
oblicze mediów.
Dostęp do pierwszego numeru Gazety Gorlickiej+
na zawsze pozostanie bezpłatny. Pierwsza rejestracja w serwisie będzie premiowana 7dniowym bezpłatnym dostępem. Po tym czasie dalsze korzystanie z treści tygodnika będzie wymagało opłacenia abonamentu. Szczegóły oferty
znajdziecie na stronie WYKUP
DOSTĘP. a
REKLAMA
004511325
SĘKOWA W NURCIE ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU
D
obiega końca kadencja 2010 – 2014. Czas
ten na pewno należy kojarzyć z intensywnym rozwojem Gminy Sękowa, która wykorzystała swoją szansę i dzięki zewnętrznym
środkom finansowym stała się rozpoznawalna
na mapie Małopolski, a nawet Polski. Wójt Małgorzata Małuch zebrała wiele różnych nagród,
jakie są przyznawane najlepszym samorządom,
np. w rankingu „Rzeczpospolitej” „Najlepsze Gminy Wiejskie” w 2014 Sękowa zajęła 13. miejsce
w kraju. W rankingu oceniano stan finansów gminy za okres 2010-2013 oraz to, jak gminy dbają
o swój rozwój i standard życia mieszkańców. Pani
Małgorzata odebrała także „Samorządowego
Oskara” za transparentność działania i politykę
proinwestycyjną. W mijającej kadencji zrealizowano inwestycje na łączną kwotę ponad 29 mln zł.
W rankingu Gmin Małopolski, przeprowadzonym
w 2012 roku przez „Gazetę Krakowską”, Sękowa
znalazła się na drugim miejscu w województwie
w ilości pozyskanych środków per capita /w przeliczeniu na mieszkańca/. Na realizacje inwestycji
Wodociąg w Sękowej
gmina pozyskiwała środki finansowe z wielu źróoraz chodników - wydano 7 mln zł
deł: z UE, z funduszy Szwajcarii, funduszy krajo- Obecnie Mieszkańcy gminy korzystają z:
wych na łączną kwotę prawie 20 mln zł.
- 45 km zbiorczej kanalizacji (używają ją 2194
Do najważniejszych inwestycji zrealizowanych osoby)
- 2 oczyszczalni ścieków
w mijającej kadencji zaliczyć należy:
- 18 przepompowni
– budowę wodociągu wiejskiego w Sękowej - wy- 165 przydomowych oczyszczalni ścieków
dano 4,2 mln zł
- zbieramy 514 MG śmieci (w tym segregowane
– budowę Domu Zdrojowego wraz z odnową
śmieci to 26%, a odzyskujemy 19%)
przestrzeni publicznej w Wapiennem – wydano
- 12 km chodników
5,6 mln zł
- 16 km dróg wojewódzkich
– termomodernizację 7 obiektów użyteczności
- 38 km dróg powiatowych
publicznej – wydano 1,5 mln zł
- 55 km dróg gminnych, w tym:
– odnowę centrów wsi Sękowa, Małastów, Bartne,
- 26 km dróg asfaltowych i 29 km dróg żwiroSiary – wydano 2,2 mln zł
wych
– odnowę centrum wsi wraz z zagospodarowa- 24 mosty (w tym na drogach wojewódzkich
niem terenów rekreacyjno-sportowych w Ropicy
5 mostów, na drogach powiatowych 7 mostów,
Górnej - wydano 481 tys. zł
na drogach gminnych 12 mostów)
– skanalizowanie Małastowa oraz budowę przydomowych oczyszczalni ścieków na terenie ca- Nieodłącznym elementem wpływającym bezłej gminy – wydano 1,5 mln zł
pośrednio na jakość życia mieszkańców jest
– zmodernizowanie i odbudowę dróg gminnych środowisko naturalne. Dlatego wśród inwestycji
proekologicznych znalazły się kolektory słoneczne. Do końca roku 2015 będzie zamontowanych
na terenie gminy 206 instalacji solarnych, w tym
4 duże na budynkach użyteczności publicznej.
Gmina Sękowa aktywnie współpracuje z organizacjami pozarządowymi.
Dom Zdrojowy w Wapiennem
Gminny Dom Kultury w Sękowej
Budynek OSP w Sękowej
Dzięki dobrej współpracy z organizacjami pozarządowymi możliwa jest realizacja projektów zarówno inwestycyjnych, jak i promocyjnych.
Najważniejsze projekty promocyjne:
1. Stowarzyszenie Gmin Uzdrowiskowych RP –
realizacja program „Polska według Kreta”
2. Stowarzyszenie „GRH Gorlice 1915” - Rekonstrukcja Bitwy pod Gorlicami w Sękowej
3. Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Gminy Sękowa „I Ty poznaj Gminę Sękowa – wykonanie
filmu i materiałów promujących 650-lecie lokacji
Sękowej”
4. Stowarzyszenie Dobrej Woli w Sękowej „Sękowa z kart 650 lat historii wsi” wydanie monografii
Sękowej.
06//tygodnik
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
NASZE SPRAWY
Afryka 2x2 – na rowerach p
A Ona – od zawsze zakochana w Afryce. Relacje
ze swoich podróży przelewa na papier
A On – zajmuje się fotografią, jest pilotem
wyjazdów offroadowych do Rumunii i Czarnogóry
– Lecimy do Windhuk
w Namibii, wsiadamy w autobus do Swakopmund i tam,
na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego, skręcamy rowery, którymi ruszymy przez Afrykę.
Mamy z grubsza wyrysowaną
trasę, ale plan podróży stanowi raczej ogólny zarys. Bez
wątpienia będzie on korygowany w zależności od potrzeb
i warunków na miejscu – tłumaczy.
Chcą dojechać aż do Kenii,
przez Botswanę, Zambię,
Zimbabwe, Mozambik, Malawi,
Tanzanię, Burundi, Rwandę
i Ugandę.
– Z suahili – językiem używanym w Afryce Wschodniej,
angielskim i francuskim nie
będzie problemu. Portugalskiego już nie znamy. Na pokonanie siedmiu tysięcy kilometrów mamy około pięciu miesięcy, do dyspozycji dwa rowery i dużo entuzjazmu – dodaje
Ela.
Chcą pokonywać około 70
kilometrów dziennie, ale jeśli
znajdą się w ciekawym miejscu
albo spotkają interesujących lu-
b Elżbietę Wiejaczkę i Tomasza Budziocha połączyły wspólne pasje podróżnicze. 3 grudnia
wyjeżdżają we wspólną podróż po Afryce
ŁUŻNA
KOBYLANKA
MOSZCZENICA
BYSTRA
BOBOWA
Szukają wykonawcy
na oczyszczalnie
Wstydliwy wynik
zbiórki w Rozboju
Kulturystyczna
ścieżka ekologiczna
Czego przedszkolak
nie wie, o to dopyta
Zwarcie instalacji
przyczyną pożaru
W bieckim liceum gościli
przedstawiciele szkół partnerskich z Finlandii, Anglii i Węgier. Bieckie liceum po raz kolejny uczestniczy w międzynarodowym projekcie edukacyjnym. Oprócz planowych
spotkań roboczych, mieli także okazję poznać nasz rejon.
Zwiedzili m.in. Biecz, Karpacką Troję, Beskid Niski.
Gmina ogłosiła kolejny przetarg
na budowę przydomowych
oczyszczalni ścieków. Chodzi
konkretnie o ponad osiemdziesiąt urządzeń o ściśle określonych parametrach. Termin zamontowania oczyszczalni został przewidziany na kwiecień
przyszłego roku. Gmina dopiero zaczyna inwestycje związane z budową systemów kanalizacyjnych, oczyszczania ścieków. Ze względu
na rozprosząną zabudowę,
część gminy będzie korzystała
z przydomowych urządzeń.
Uczniowie z Zespołu Szkół
w Kobylance kolejny raz podjęli wyzwanie posprzątania lasu w Rozboju. Dla przypomnienia, przed rokiem w tym
samym miejscu zebrali ponad
dwadzieścia 120-litrowych
worów wypełnionych
po brzegi różnymi odpadami.
Tej jesieni było ich niestety tyle samo. Wyglada na to, że
śmiecenie to trochę nasza specjalność, a sprzątanie jest jak
walka z wiatrakami. Cała
zbiórka trwała zaledwie kilka
godzin.
W Moszczenicy powstała
kulturystyczna ścieżka zdrowia. To owoc projektu zorganizowanego przez tamtejszą
szkołę podstawową. Ścieżka
przebiega od Orlika wzdłuż
drogi wewnętrznej do powiatowej, potem fragmentem
ścieżki przyrodniczej w kierunku Łużnej-Pustek. Chętni
mogą skorzystać z możliwości spaceru na cmentarz
wojenny lub na ścieżkę ekologiczną Księży Las.
Przy szkole zamontowane
została zewnętrzna siłownia.
Wędkarze z koła Miasto Gorlice odwiedzili przedszkole
w Bystrej. Maluchy dociekliwością i liczbą zadawanych
pytań udowodniły, że spotkanie nie było dla nich nudne.
Oczywiście nie mogło obyć się
bez pokazu sprzętu wędkarskiego. Dzieciakom najbardziej podobały się wędki
i przynęty w postaci tak zwanych kulek proteinowych.
Każde chciało przymierzyć
kamizelkę wędkarską, z bliska
przyjrzeć się sztucznym muchom.
W nocy z niedzieli na poniedziałek w Bobowej spłonął samochód-sklep, ucierpiały też
dwa budynki – budynek gospodarczy i dom po przeciwnej stronie ulicy. Płonące auto
stało na lekkim wzniesieniu.
Uszkodzone przez płomienie
stoczyło się, przejechało drogę, stranowało bramę posesji, po czym uderzyło w dom.
Huk obudził jego mieszkańców, którzy wszczęli alarm.
W sumie wszystkie straty
oszacowano na około 230 tysięcy złotych.
(HGA)
(HGA)
(HGA)
(HGA)
(HGA)
(HGA)
Gorlice
Agnieszka Nigbor-Chmura
[email protected]
Elżbieta Wiejaczka, z wykształcenia biolog i dziennikarz, z tytułem Dziennikarza
Obywatelskiego 2011. Tomasz
Budzioch, z wykształcenia geograf, zawodowo zajmujący
się pracami wysokościowymi.
Obydwoje przed kilkoma
laty byli bohaterami naszych
redakcyjnych materiałów. Ona
– ciekawa świata miłośniczka
Afryki, lider wypraw na Kilimandżaro, on – podróżnik,
któremu bliższa była Azja
i wyprawy rowerowe.
Słowa przysięgi małżeńskiej
wypowiedzieli cztery miesiące
temu,3grudniategorokuwyruszająwewspólną,kilkumiesięczną podróż „Afryka 2x2”, czyli
na rowerach przez Czarny Ląd.
– „Afryka 2x2” to pomysł
na podróż poślubną! Ja kocham
Czarny Ląd, a Tomek rowery,
stąd wyprawa na dwóch kółkach przez 7000 kilometrów
afrykańskich dróg i bezdroży –
mówi Ela.
Natychmiast uzupełnia ją
Tomek, zdradzając plan podróży.
W skrócie
BIECZ
Międzynarodowy
biecki ogólniak
W pięć miesięcy
chcą pokonać 7000
kilometrów. Mają
dwa rowery i dużo
entuzjazmu
FOT. AARCHIWUM RODZINNE
dzi, zatrzymają się nawet na kilka dni.
– Trudno przewidzieć
wszystkie trudności, które
spotkamy na trasie. Obawiamy
się dzikich zwierząt – zwłaszcza
w miejscach, gdzie będziemy
musieli biwakować z dala
od siedzib ludzkich. W niektórych regionach problemem będzie zaopatrzenie w wodę
i żywność. Inna kategoria to
choroby tropikalne, których
musimy uniknąć. Na pierwszy
rzut oka nasz plan może wydawać się karkołomny, ale
przy zachowaniu zdrowego
rozsądku powinniśmy szczęśliwie dotrzeć do Mombasy, czyli
końcowego punktu naszej wyprawy – tłumaczy nasza podróżniczka.
Oczywiste jest, że w małżeńskim teamie to Tomek zajmuję się całą techniczną stroną przedsięwzięcia. Należy
do niej m.in. przygotowanie
rowerów i sprzętu. Poza tym
ma spore doświadczenie związane z podróżami rowerowymi.
– W wakacje 2010 r. przez
dwa miesiące przemierzałem
rowerem indyjskie Himalaje.
Jak na ten rejon było to bardzo
deszczowe lato. W górskiej
prowincji Ladakh-Zanskar
w wyniku osuwisk zginęło
wtedy kilkaset osób. Wiele
miejscowości zostało przywalonych zwałami ziemi i błota.
Obszar ten był przez wiele dni
Reportaż
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
NASZE SPRAWY
przez Czarny Ląd
tygodnik//07
Gorlicki ekonomik
dołączył do grona
Wiarygodnych Szkół
Afrykańsko-azjatycka historia miłości
FOT.ARCHIWUM RODZINNE
A Poznalisiępiętnaścielattemunaspotkaniugrupymuzycznej.Elaśpiewała,Tomek
grałnagitarze,odtamtejpory
sięprzyjaźnią.Onwtedydużo
podróżował,główniedoAzji,
aonastudiowaławKrakowie.
Polatachrolesięodwróciły:zaczęławyjeżdżać–najczęściej
FOT. PLAN PODRÓŻY
b Cztery miesiące temu wzięli ślub, teraz czeka ich podróż
poślubna do Afryki
b 7000 kilometrów bezdrożami Arfyki zamierzają pokonać
w pięć miesięcy
odcięty od świata w wyniku
zniszczenia dróg. Bywały takie
odcinki, że aby je pokonać,
trzeba było rozpakowywać rower i przenosić wszystko
na plecach. Dodatkowym
utrudnieniem był fakt, iż
znaczna część pokonanych
wtedy 3000 kilometrów leża-
ła powyżej 4500 m n.p.m.
Niemniej jednak wspominam
ten wyjazd jako jedną z najwspanialszych przygód w życiu, a zdobyte wtedy doświadczenie bardzo przyda się nam
w Afryce. Teraz wiem, że trzeba zabrać nie rzeczy, które mogą się przydać, ale te, które
(OPRAC.ANI)
przydadzą się na pewno.
W praktyce wygląda to tak, że
składa się na środku pokoju to,
co absolutnie niezbędne,
po czym odrzuca z tego 2/3, żeby zmieścić się w sakwach i samolotowym limicie bagażu.
Poza minimalną ilością ubrań
musimy spakować sprzęt biwakowy, części zapasowe
i serwisowe, rozbudowaną apteczkę, elektronikę. To wszystko waży, a musimy mieć świadomość, że na niektóre odcinki będziemy musieli zabierać
również prowiant i po kilkanaście litrów wody. Tak obładowany rower może mieć nawet 50 kilogramów – tłumaczy
Tomek.
Ela jest logistykiem tej wyprawy.
– Tym zajmuję się na co
dzień w pracy w Afryce.
Przed wyprawą pilnuję harmonogramu szczepień. Trzeba
o tym pomyśleć wcześniej,
gdyż część z nich trzeba wykonać z wyprzedzeniem. Muszę
zadbać o wizy, bo choć większość można kupić na miejscu,
to na przykład namibijską musimy mieć wcześniej. Szukam
kontaktów na miejscu. Poza
tym potrzebujemy informacji
na temat możliwości przejazdu rowerem niektórymi trasa-
mi, zwłaszcza w obrębie parków narodowych. Robię też listę rzeczy, które musimy zabrać na wyjazd. Do tych ważnych należy na przykład lampa UVC do odkażania wody,
przewodniki i mapy w PDFach czy zestaw chirurgiczny –
tłumaczy gorliczanka.
Mają już większość sprzętu
– rowery, sakwy i cały ekwipunek biwakowy. Bardzo dokładnie analizują, co zabrać.
– Lekki namiot, skromny zestaw naczyń do gotowania.
Wyposażenie musi być jak najprostsze, odporne na ciężkie
warunki i łatwe do naprawienia w warunkach afrykańskich.
Niemiecka firma Mainstream
MSX w zamian za zdjęcia z wyprawy wyposażyła nas w komplet doskonałej jakości sakw
rowerowych, które świetnie
sprawdziły się podczas wyprawy w Himalaje – dodaje Tomek.
Wyprawę dwójki gorlickich
podróżników objęła patronatem „Gazeta Krakowska”.
O ich przygodach i postępach w trasie będziemy informować na bieżąco w „Gazecie
Gorlickiej”.
Pierwszą relację z wyprawy
chcielibyśmy opublikować
na Boże Narodzenie. a
FOT. MAREK PODRAZA
dowymarzonejAfryki. Tomek
budował dompodGorlicami.
Wktórymśmomencie,nieoczekiwaniedlacałejrodziny,
oświadczyli,żesiępobierają–
wzasadzienawetniebyliśmy
parą.Zrelacjiprzyjacielskich
przeskoczyliwnarzeczeńskie.
b Certyfikat z dumą prezentują uczniowie ZSE w Gorlicach.
Od kilku dni zdobi on ścianę główną szkolnego korytarza
Gorlice
Zespół Szkół Ekonomicznych
im. Jana Pawła II w Gorlicach
otrzymał kilka dni temu prestiżowy certyfikat i tytuł
„Wiarygodna Szkoła”
Marek Podraza
[email protected]
Przyznanie tego prestiżowego
tytułu, o który walczą nie tylko
szkoły, ale i firmy było możliwe
dzięki pozytywnie zakończonemu procesowi weryfikacji
przeprowadzonemu przez specjalnie powołaną kapitułę
w oparciu o przewidziane regulaminem procedury.
Przyznając tytuł Wiarygodnej Szkoły dla gorlickeigo ekonomika, brano pod uwagę
szczególnie efekty pracy
dydaktyczno-wychowawczej
szkoły, wyniki egzaminów
zewnętrznych, tzw. edukacyjną eartość dodaną – gwarantującą wysoką jakość kształcenia,
a także bezpieczeństwo uczniów w szkole oraz dobre wyposażenie techniczno-dydaktyczne bazy szkoły.
Certyfikat jest dowodem
spełnienia powyższych kryteriów i potwierdzeniem właści-
wych standardów funkcjonowania ZSE w Gorlicach.
– Znaleźliśmy się w elitarnym gronie Wiarygodnych
Szkół. To cieszy, tym bardziej
że warunki i kryteria do uzyskania tytułu nie były łatwe. Pracowaliśmy na ten tytuł wszyscy. Otrzymany certyfikat zobowiązuje jeszcze bardziej całą
naszą społeczność szkolną,
do dalszej efektywnej pracy
i ścisłej współpracy wszystkich
osób i instytucji zaangażowanych w życie szkoły – powiedziała nam Grażyna Pabis-Mazur, dyrektor szkoły.
Szkoły mające taki tytuł
otrzymują między innymi dodatkową, bezpłatną reklamę
w internecie na wysoko
pozycjonowanych stronach
serwisowych, pakiet materiałów promocyjnych raz limit
bezpłatnych godzin na usługi
prawne oraz bezpłatne konsultacje prawne online.
W powiecie gorlickim tytuł
Wiarygodnej Szkoły już posiadają I LO im. Marcina Kromera
w Gorlicach, Zespół Szkół Technicznych im. Wincentego Pola
w Gorlicach oraz Szkoła Podstawowa im. Marii Konopnickiej
w Grudnej Kępskiej. W województwie małopolskim jest 15
Wiarygodnych Szkół. A
Gorlice – Szalowa
Karolina Szymczyk z gorlickiej
górki zdobyła II miejsce w Polsce w VII Dorocznym Europejskim Konkursie na Najlepszy
Esej z Dziedziny Genetyki
Marek Podraza
[email protected]
Karolina Szymczyk, uczennica
klasy drugiej LO w ZS nr 1 o profilu biochemicznym zdobyła
drugie miejsce na etapie ogólnopolskim, w VII Dorocznym
Europejskim
Konkursie
„DNAday” na Najlepszy Esej
z Dziedziny Genetyki. Jest to
znaczący sukces młodej
szalowianki, bo właśnie z Szalowej dojeżdża codziennie
do gorlickiej „górki” . Biologią
interesowała się od dziecka, ale
jej zainteresowania jakoś nie
doceniano podczas nauki
w szkole gimnazjalnej.
– Pochodzę ze wsi i interesuje mnie wszystko, co otacza
nasz świat. Nie brakuje tam
zwierząt, roślin, a mnie to
wszystko bardzo interesuje.
W gimnazjum mówiono mi, że
raczej biologia nie jest dla mnie,
ale się zawzięłam i postanowi-
FOT. MAREK PODRAZA
Fenyloketonuria dla Karoliny Szymczyk z ZS nr 1 nie jest już tajemnicą
b Karolina Szymczyk esej o
fenyloketonurii przygotowała
w języku angielskim
łam, że właśnie biologia będzie
moją pasją – wyjaśnia nam Karolina Szymczyk.
Pod okiem pani Agaty
Mliczek-Bielat, nauczycielki
biologii, rozwijała swoją pasję
i wystartowała we wspomnianym konkursie. Karolina przygotowała opracowanie dotyczące diagnostyki, zapobiegania i leczenia choroby genetycznej człowieka, jaką jest
fenyloketonuria. Jej praca została przetłumaczona na język
angielski i skierowana do oceny do międzynarodowego jury,
składającego się ze znaczących
postaci genetyki świata me-
dycznego i naukowego. Konkurs odbywał się na szczeblu
szkolnym, a następnie ogólnopolskim, gdzie był weryfikowany przez Genetyków Polskiego
Towarzystwa Genetyki Człowieka. Równolegle był prowadzony w Ameryce i była to już
VII edycja konkursu.
– Praca konkursowa była pisana w języku polskim, ale kierowana do oceny w języku angielskim. Trudność nie była tylko tematyczna, ale także ograniczenie liczbą słów. Jednak daliśmy wspólnie radę. Moi uczniowie brali udział w konkursie
po raz kolejny. W poprzednich
latach zdobyliśmy I miejsce
w Polsce oraz dwa razy wyróżnienia. Karolina tego roku pisała o fenyloketonurii, jest to ciekawy wątek, a rzadko poruszany na co dzień. Każdy noworodek jest badany pod kątem tej
właśnie choroby, która nie rozwinie się, jeżeli rodzice zastosują odpowiednią dietę – wyjaśnia nam Agata Mliczek-Bielat,
wicedyrektor szkoły.
Karolina poradziła sobie
znakomicie z tematem, już teraz planuje swoją przyszłość
związać właśnie z biologią. Życzymy jej więc kolejnych biologicznych sukcesów.A
08//tygodnik
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
WOKÓŁ NAS
Sprawdzamy, co obiecyw
Dosłownie, bo skupiały się głównie na drogach
A Lista spraw załatwionych jest dłuższa niż
niezałatwionych, ale nie można o nich zapomnieć
Gorlice
Halina Gajda
[email protected]
Za niewiele ponad miesiąc wybory, a więc i czas rozliczenia
obecnie rządzących wójtów
i burmistrzów.
Trzeba być sprawiedliwym,
nasi byli dosyć przyziemni
w przedwyborczych obietnicach. Dosłownie, bo założenia
większości programów mocno
trzymały się prozaicznych
spraw jak choćby budowa kanalizacji, wodociągów, budowa
dróg gminnych i chodników.
Nikt na szczęście nie wyskoczył
zpomysłembudowanialotniska
w gminie ani kolejki górskiej.
My postanowiliśmy sprawdzić, co przed czterema laty pisali na ulotkach zachęcających
do głosowania Wacław Ligęza,
burmistrz Bobowej, Witold
Kochan, burmistrz Gorlic, oraz
Urszula Niemiec, burmistrz
Biecza. Przypomnieliśmy im,
co obiecywali. Trzeba być sprawiedliwym – każdy z nich ma
swoje sukcesy, ale i porażki.
Nasza łyżka dziegciu
w koronkową Bobową
Wacław Ligęza pytany o porażki odpowiada, że w zasadzie
wszystko udało mu się zrealizować. By nie było, że Bobowa to
tylko beczka miodu, my delikatnie pokazujemy drobne sprawy,
na które naszym zdaniem trzeba by było zwrócić uwagę.
Pierwsza: festiwal koronki. Chyba czas zastanowić się
nad zmianą formuły imprezy,
bo o ile jest ważna i mocno osadzona w tradycji, to powoli się
wypala. Koronczarki z Europy
są na pewno interesujące, a prace budzą zachwyt, to na ich stoiskach co roku widzimy to samo. Jest ich też coraz mniej. Może trzeba by się zastanowić
nad skróceniem programu
do dwóch dni? Przecież gmina
pokazała, że potrafi zorganizować porządną i wartościową imprezę – Wesele Żydowskie wciąż
jest nie do pobicia i żadna impreza w powiecie nie jest w sta-
Każdy ma sukcesy,
ale i porażki,
obietnice trochę
nad wyrost, trudne
do zrealizowania
nie mu dorównać. Ipewnie jeszcze tak długo pozostanie.
Przydałoby się też w jakiś
sposób estetycznie „zamaskować” toaletę w centrum miasteczka. Nie musi tak otwarcie
witać przyjezdnych.
W Gorlicach dalekie
plany, daleka realizacja
Witoldowi Kochanowi chyba
najgorzej wypadły zapowiedzi
związane z obchodami setnej
rocznicy bitwy pod Gorlicami.
Nie udało się nie tylko z zapowiadanym zagospodarowaniem Góry Cmentarnej, ale
i utworzeniem ośrodka pamięci europejskiej.
Burmistrz tłumaczy się, że
budowa obiektu na stokach góry cmentarnej okazała się niemożliwa przede wszystkim
zuwaginabrakzgodykonserwatorskiej do prowadzenia inwestycji na tym terenie. Widać zapowiadając, nie wiedział o tym.
Pecha ma Park Miejski, którego rewitalizację zapowiadał.
Park od lat nie zmienia się praktycznie na lepsze. Nie wspominając o bezradności gospodarza
w uporządkowaniu stanu
prawnego budynku LKS. Rudera wciąż stoi i straszy, mimo że
miasto udostępniło sportowcom pomieszczenia w Gorlickim Centrum Kultury.
Wciąż nie zakończyła się
sprawa z montażem kolektorów słonecznych na basenie.
Sprawa trafiła do sądu, a kolektory pokryte brezentem nadal nie pracują.
W Bieczu jest jeszcze
wiele do zrobienia
Mały Kraków też ma swoje
problemy. Urszula Niemiec bije się w pierś: w kilku przypadkach nie przeprowadzono planowanej regulacji stanów
prawnych dróg, nie wykonano
budowy chodnika przy drodze
wojewódzkiej, przesunięta
w czasie została realizacja
cyfryzacji kina Farys w Bieczu.
Wciąż wiele pozostaje
do zrobienia, jeśli chodzi o budowę sieci kanalizacyjnych.
Przydałoby się też rozruszać
gminę popołudniami, zwłaszcza w sezonie turystycznym, bo
trudno oprzeć się wrażeniu, że
życie tam wtedy zamiera. a
Tym się chwali burmistrz Kochan
a Usprawnienieukładukomunikacyjnego
Powstał łącznik ulic
Bardiowskiej i Korczaka, a następnie łącznik ulic Korczaka
i Stawiska, udało się zainteresować GDDKiA, by pozwoliła
na wykonanie prawoskrętu
przy Lidlu w ulicę Parkową.
Zamontowana została świetlna sygnalizacja drogowa
na skrzyżowaniu ulic
Bieckiej, Skrzyńskich i Zakole
a Podniesienieatrakcyjności
inwestycyjnejGorlic
Kończy się budowa układu
komunikacyjnego w strefie
między ulicą Biecką a rzeką
Ropą. Na początku przyszłego roku ma rozpocząć się
sprzedaż działek na uzbrojonym terenie o powierzchni
sześciu hektarów. Oficjalnych
deklaracji zakupu od chętnych na razie niestety nie ma,
zainteresowanie ogranicza
się do pytań i deklaracji.
a Skuteczne czerpanie z dostępnych źródeł wsparcia
Dofinansowanie zewnętrzne na inwestycje miejskie
osiągnęło w latach
2011–2014 około 41 mln zł.
W mieście ponad 10 milionów złotych zainwestowały
m.in. GDDKiA, zarząd dróg
wojewódzkich,
wojewódzwo małopolskie
a Inwestycje w potencjał
sportowo-rekreacyjny miasta, przywrócenie świetności Parkowi Miejskiemu,
budowa orlika, wykorzystanie brzegów Ropy na tereny rekreacyjne
Wykonana została modernizacja hali sportowej OSiR
i lodowiska, które uzyskało
dodatkową funkcję kortów
tenisowych, powstały
FOT. ARCHIWUM
A Przedwyborcze obietnice trzymały się ziemi.
b Witold Kochan na stanowisku burmistrza Gorlic jest
od 2010 roku. Pokonał wówczas czterech kontrkandydatów
skatepark i boiska do siatkówki plażowej, oświetlono boisko ze sztuczną trawą, powstały place zabaw.
Park nie zmienił się praktycznie wcale, wciąż nie
rozpoczeła się budowa zapowiadanych ścieżek rowerowych.
a Przygotowanie obchodów 100-lecia bitwy
pod Gorlicami, m.in. poprzez utworzenie ośrodka
pamięci europejskiej i zagospodarowanie góry cmentarnej
O ile program obchodów bitwy jest i choć nie znamy jego szczegółów, to nie ma ani
ośrodka pamięci ani Góra
Cmentarna nie została w żaden sposób zagospodarowana.
a Wykorzystanie aktywności obywatelskiej, realizacja wartościowych pomysłów
Tutaj przykładem może być
budżet obywatelski, którego
druga edycja jest właśnie
rozgrywana
a Przyjęcie zasady, że faktycznym pracodawcą burmistrza i urzędników miejskich są mieszkańcy
Gorlic
Stworzono Biuro Obsługi
Klienta, w lepszych warunkach przyjmowani są również klienci MOPS.
Rodzina chorego Konrada dziękuje wszystkim, którzy włączyli się w niedz
Szalowa – Gorlice
W niedzielę podczas akcji
organizowanej przy ZS nr 1
w Gorlicach wspieraliśmy
Konrada Małarzewskiego
Marek Podraza
[email protected]
Jej celem było zebranie funduszy na zakup elektrycznego
wózka inwalidzkiego dla Konrada, który cierpi na ciężkie złożone uszkodzenie mózgu spowodowane guzem III komory
i krwiakiem podtwardówkowym. Pochodzi z Dąbrowy
Górniczej, a do Szalowej trafił
z miłości do swojej żony. Mimo
wielu trudności i problemów
pani Basia nie narzeka.
–Jestnamciężko.Konradma
tylko mnie, jego rodzice nie żyją. Poznaliśmy się na studiach.
MążstudiowałnaAGHgeologię,
ja na WSP, a później na AP bibliotekoznawstwo. Walczył już
wtedy z rakiem, był po pierwszej chemii.Przeszedł dwie operacje i wszystko było w porządku. Skończył studia i rozpoczął
przewód doktorski na uczelni.
Pobraliśmy się w 2004 roku,
miał drobne problemy ze zdrowiem, ale wygrał walkę z rakiem. Cieszyliśmy się bardzo.
Jeszcze jako student udzielał się
wwolontariacie w Centrum Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych Dzieło Pomocy Dzieciom w Krakowie i tam też miał
pierwszą pracę – opowiada.
Gdy zamieszkali w Szalowej,
pani Basia rozpoczęła pracę w
bibliotece ZS nr 1, a Konrad pracował w filii CPOW w Żmiącej,
a później w internacie w ZSO
w Bieczu. Wszystko układało
się dobrze, aż do 2008 roku.
– Mąż jest bardzo wysoki.
Ma około 190 cm wzrostu,
uderzył wówczas w maju głową o futrynę w drzwiach, nie
było w sumie poważniejszych
problemów, aż do listopada,
gdy wybierał się do pracy
w Bieczu. Zaczął tracić głos
i przytomność. Okazało się, że
po uderzeniu powstał krwiak,
który spowodował poważne
powikłania. Po powrocie
do szpitala bardzo chciał być
samodzielny i tak jest do tej
pory, niestety nie jest możliwe – mówi dalej żona Konrada.
Stan zdrowia się poprawiał,
później znowu pogarszał i tak
jest już szósty rok.
– Ma niedowład jednej ręki,
przejść się może tylko przy mojej pomocy, występuje też problem z mówieniem, a jeszcze nie
tak dawno opowiadał dowcipy.
Jego renta w całości idzie na leki i leczenie. Jeździmy do kilku
specjalistów – neurologa, neu-
Inicjatywa o
zorganizowaniu
akcji dla pana
Konrada wyszła
od młodych ludzi
rochirurga, urologa. Do tej pory
Konrad nie chciał słyszeć o żadnej pomocy, bo ciągle powtarzał, że są osoby bardziej chore.
Dobrze, że pomaga mi mama,
ale ona też nie jest zdrowa. Ma
drugą grupę inwalidztwa. Gdy
mąż ma gorszy dzień, muszę
zostać w domu na opiece.
Wspiera mnie dyrektor i nauczyciele oraz pracownicy szkoły. Jestem bardzo wdzięczna
gorlickim lekarzom, którzy wiele mi pomogli i nadal pomagają
– mówi dalej żona Konrada.
Gdy o chorobie męża i ciężkiej sytuacji pani Barbary dowiedzieli się uczniowie z kółka
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
WOKÓŁ NAS
tygodnik//09
ali przed czterema laty
a Dokończenie inwestycji –
oczyszczalni ścieków, infrastruktury edukacyjnosportowej przy szkołach
Punkt można spokojnie odfajkować. Rzeczywiście,
powstała nowa oczyszczalnia ścieków, kompleks boisk
sportowych przy wszystkich
szkołach, przedszkolach
wraz z placami zabaw w każdej miejscowości. W inwestycjach dominowały rury –
i na ścieki, i na wodę. Tych
pierwszych było około 50 kilometrów, tych z wodą – kolejne 25 kilometrów. Zmodernizowana została stacja
uzdatniania wody w Bobowej wraz z hydrofornią
i przepompownią.
a Nieodpłatne pozyskanie
gruntów od Agencji Nieruchomości
Bobowa ma już prawie
sześć hektarów ziemi,
na których planowany jest
kompleks sportowo-rekreacyjny z prawdziwego zdarzenia. Apetyt gminy jest
tutaj wielki, ale – i tutaj
gorzka część informacji –
trzeba będzie dużo pracy, by
zdobyć na to środki zewnętrzne.
a Budowa parkingów na terenie całej gminy
Parking, owszem powstał
przy ul. Stawowej w Bobowej oraz w Stróżnej
przy cmentarzu komunalnym. Ciągle niestety, brakuje miejsc dla kierowców
w samej Bobowej, co jest
szczególnie odczuwalne
podczas plenerowych imprez.
a Budowa i modernizacja
dróg i chodników
Chodniki rzeczywiście
a Asfaltowanie dróg gminnych, budowa sieci kanalizacyjnych i wodociągowych
oraz przydomowych
oczyszczalni ścieków
Wybudowanych zostało
prawie 30 km dróg asfaltowych, ponad kilometr chodników, zmodernizowana została oczyszczalnia ścieków
i wybudowanych zostało
około 70 km sieci kanalizacyjnych. Nie udało się
z przydomowymi oczyszczalniami ścieków, zmodernizowany został kilometr
sieci wodociągowej.
a Rozwój oświaty, poprawa
bazy lokalowej i sportowej
Dokończona została budowa szkoły i sali gimnastycznej w Binarowej, wykonana
została termomodernizacja
szkół w Strzeszynie,
Rożnowicach, Libuszy, nr 1
w Bieczu i przedszkola,
przy ZS nr 1 powstało boisko,
rozpoczęła się budowa podobnego przy ZS nr 2. Gmina
współfinansowała budowę
hali sportowej przy ZSZ.
a Rozwój kultury i sportu
Odnowione zostały: Muzeum Kromerówka, Dom
z Basztą, plac bpa Marcina
Kromera, Dom Becza, kino
Farys. Zakupiona została
profesjonalna scena. Zorganizowano wiele imprez
sportowych, kulturalnych,
również o charakterze międzynarodowym.
a Rozszerzenie współpracy
z miastami partnerskim
Gmina w 2010 roku wzięła
udział w projekcie Europa
dla Obywateli. Nawiązała
kontakt ze Spiską Kapitułą,
miejscem na szlaku winnym. Planowana jest rewita-
b Wacław Ligęza z samorządem jest związany od 1990 roku,
kiedy został radnym i przewodniczącym komisji budownictwa
powstały, przede wszystkim przy drogach wojewódzkich, współfinansowane przez gminę, bowiem
ciężar inwestycji spoczął
również na Zarządzie Dróg
Wojewódzkich w Krakowie.
a Budowa domów dla powodzian
Domy zostały przekazane
w grudniu 2011 roku.
a Inwestycje w domy kultury, opracowanie dokumentacji i modernizacji
Wybudowano Wielofunkcyjny Dom Kulturyw
Jankowej wraz z remizą
strażacką, oddanie
na dniach. Wykonano rów-
z ielną akcję charytatywną
bibliotecznego postanowili jej
pomóc. Z pomysłem zorganizowania akcji wyszła uczennica ZS nr1 Brygida Rafa z
Moszczenicy, zebrała innych
uczniów i zaczęli organizować
akcję.
– Poinformowali mnie o takim zamyśle. Młodzież tak się
zaangażowała, że przykro było
się nie zgodzić. Zgłosili pomysł
dyrektorowi, dotarli do Pauliny
Winiarskiej, która stanęła
na czele komitetu, oraz do Pawła Śliwy, który pomógł im
we wszelkich sprawach prawnych. Wszystkim w imieniu
swoim i męża dziękuję
za wsparcie – dodaje pani Barbara.
Wierzymy w to, że zebrane
środki wystarczą na elektryczny wózek, ale fundusze będą
nadal potrzebne na dalsze leczenie Konrada. Osoby zainteresowane pomocą mogą dokonywać wpłat na konto bankowe.
Dane: Barbara Małarzewska,
Konrad Małarzewski, zam. 38331 Szalowa, Szalowa 338
Bank Pocztowy: nr rachunku bankowego: 87 1320 1537
3638 8147 3000 0001 (z dopiskiem „z pomocą Konradowi”). A
nież dokumentację na budowę nowego domu kultury w Sędziszowej. W zakresie spraw kulturalnych –
powołanie szkoły muzycznej w Bobowej, co uratowało przed pewną rozbiórką zabytkowy Dwór
Długoszowskich. Rozpoczęła się też kompleksowa
modernizacja stadionu
a Dofinansowanie dożywiania oraz stypendia dla
uczniów
Zorganizowana została centralna stołówka, z której korzysta około tysiąca mieszkańców. Gmina wypłaca
również stypendia dla uczniów.
REKLAMA
004500138
PRACA
W AUSTRII
DLA FLIZIARZY
tel. 501 636 173
00436649704003
FOT. ARCHIWUM
Co się udało Urszuli Niemiec?
FOT. ARCHIWUM
Z ulotki burmistrza Ligęzy. To na plus
bUrszula Niemiec w Bieczu szefuje od 2008 roku. Pracę
w samorządzie rozpoczęła w 1990 roku jako sekretarz gminy
lizacja historycznego szlaku
winnego z myślą o rozszerzeniu atrakcji turystycznych.
a Promocja gminy
Utworzono Punkt Informacji Turystycznej. Ponadto
promocja Biecza prowadzona była podczas imprez
m.in. w Rzeszowie, KrynicyZdroju, Krakowie,
na Warmii. Powstała tablica
promocyjna, która prezentowana jest m.in. w Warszawie, Gdańsku.
a Pozyskiwanie środków
zewnętrznych
Na zadania inwestycyjne
gmina pozyskała ok. 35
mln zł, na miękkie projek-
ty ponad pięć milionów
złotych.
a Rozwój budownictwa,
przedsiębiorczości
Powiększono zasób mieszkaniowy o trzy lokale komunalne oraz cztery socjalne.
Utworzono teren dla potrzeb zabudowy jednorodzinnej – 22 uzbrojone działki. Sprzedano 19 z nich. Radni podjęli uchwałę w sprawie zwolnień z podatku
od nieruchomości dla
przedsiębiorców, którzy rozpoczynają działalność
w gminie.
Gmina przystąpiła do zmiany planu zagospodarowania
przestrzennego.
REKLAMA
004395434
SKUP ZŁOMU GORLICE
- akumulatorów - katalizatorów - silników - węglików spiekanych -
METION BIECKA 9
naprzeciwko wjazdu na Jarmark Pogórzański
OGŁOSZENIA NA TELEFON
0-800 GRATKA
0-800 47 28 52
od 10.00 do 17.00
NAJLEPSZE CENY
TEL. 536 420 420
10//tygodnik
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
HISTORIA
W Szkole Przyzakładowej Glinika
szkoliły się kadry Fabryki Maszyn
A 1 września 1972 r. oddano do użytku Szkołę
Przyzakładową o trzynastu salach lekcyjnych
A Szkolili między innymi monterów konstrukcji
stalowych, tokarzy, frezerów, ślusarzy
Gorlice
Przypadające w najbliższym
czasie Święto Edukacji Narodowej jest okazją do przypomnienia dziejów fabrycznego szkolnictwa zawodowego w Gliniku.
Jego początki wiążą się z 1 października 1946 r., kiedy to została otwarta przy Centralnych
Warsztatach
Naftowych
w Gliniku Mariampolskim
Szkoła Przemysłowo-Naftowa.
Inicjatorem i założycielem
szkoły był Instytut Naftowy
w Krośnie z profesorem inż. Józefem Wojnarem na czele.
Pierwszym tytularnym jej dyrektorem był ówczesny dyrektor glinickiej Fabryki inż. Tadeusz Łabno. Natomiast faktycznymdyrektorembyłAleksander
Mordawski, który w jego imieniu organizował szkołę. Uczęszczałodoniejwtedy109uczniów,
uczących się na dwie zmiany
w pomieszczeniu strychowym
Szkoły Podstawowej w Gliniku.
W roku szkolnym 1947/1948
przeniesiono szkołę do własnego budynku na terenie przyfabrycznym, na tzw. bunkrze. Tego samego roku nastąpiło też
przekształcenieszkoływGimnazjum Przemysłu Naftowego
FMiSWwGliniku,którefunkcjonowałodo1952r.W1950r.zfunduszy Ministerstwa Górnictwa
na Osiedlu Robotniczym
w Gliniku Mariampolskim rozpoczętobudowębudynkuszkolnego, w którym dziś mieści się
w Liceum Ogólnokształcące.
Pierwszy etap budowy zakończył się w 1953 r. Wtedy oddano do użytku dziewięć sal
lekcyjnych, z których trzy przeznaczono na internat. Wraz
z budową budynku szkolnego
utworzono dwuletnią Zasadniczą Szkołę Zawodową Przemysłu Naftowego o dwu specjalnościach: mechanicznej i kopalnianej. Uczyło się w nich 93
uczniów, w tym pierwsze Alicja
Bakuła, Barbara Gąsior, Czesława Kędzior, Alicja Pabisz, Stefania Roman, Stanisława Semp,
1 października 1946
r. w Gliniku została
otwarta Szkoła
PrzemysłowoNaftowa
FOT. ARCHIWUM
Andrzej Ćmiech
[email protected]
b Uczniowie Gimnazjum Przemysłu Naftowego w Gliniku Mariampolskim podczas wycieczki do Wieliczki, 1949 rok
Czesława Świerz i Bronisława
Wencel.
Kadrę pedagogiczną stanowili nauczyciele z rozwiązanej
Zasadniczej Szkoły Naftowej
w Jaśle, którzy wraz z dyrektorem Adamem Smoszną nakazem pracy zostali przeniesieni
do Glinika Mariampolskiego.
W roku szkolnym 1954/1955
w Zasadniczej Szkole Zawodowej Centralnego Urzędu Naftowego zarządzanej wówczas
przez dyrektora Czesława
Bilińskiego funkcjonowało 10
oddziałów, dla których w latach
1954–1956 zbudowano nowoczesne – jak na owe czasy – Warsztaty Szkolne przy ulicy Polnej
oraz powiększono budynek
szkolny o salę gimnastyczną,
aulę i halę warsztatową obróbki ręcznej. W roku szkolnym
1957/1958 Szkoła Naftowa
i Szkoła Metalowo-Odlewnicza
zostały połączone w jedną Zasadniczą Szkołę Zawodową zarządzaną przez Franciszka
Szydłę i podległą administracyjnie Centralnemu Urzędowi
Szkolnictwa Zawodowego.
W 1958 r. w ramach Zasadniczej Szkoły Zawodowej rozpoczęła działalność Zasadnicza
Szkoła Dokształcająca dla młodocianych pracowników, która
w roku szkolnym 1960/1961 wyodrębniła się i przeniosła
do dawnego Kasyna Urzędniczego w Gliniku. Tego samego
roku Zasadniczą Szkołę Dokształcającą o specjalności tokarz przekształcono w Zasadniczą Szkołę Zawodową Przyzakładową Fabryki Maszyn
i Sprzętu Wiertniczego, która
przeniosła się do Domu Kultury
,,Glinik”, stając się samodzielną
szkołą. Dla uczniów tej szkoły
w 1962 r. został przez Antoniego
Ginalskiego zorganizowany
pierwszyWarsztatSzkoleniowy.
Mieścił się on wparterowym baraku i składał się z małej hali
warsztatowej, wypożyczalni
i biura kierownika. W warsztacie znajdowało się pięć tokarek,
dwie frezarki i dziesięć stanowisk obróbki ręcznej. Ogółem
pod nadzorem dwóch instruktorów i kierownika szkoliło się
wtedy nadwie zmiany – 80 uczniów. W 1965 roku przydzielono
warsztatowi dodatkowe pomieszczeniawbudynku dawnej
narzędziowni, gdzie usytuowano 20 stanowisk ślusarskich.
W ciągu trzech lat liczba uczniów wzrosła do 240 osób, zaś
liczba instruktorów do sześciu
osób.Uczniowieszkolilisięwzawodach: tokarza, frezera i ślusarza. Z powodu znacznego wzrostuliczbyuczniówibrakumiejsc
uczniowie od 1966 r. uczęszcza-
li na naukę teorii do Szkoły Podstawowej nr 2 w Gorlicach.
W 1968 r. Warsztat Szkoleniowy
przeniesiono do bocznej nawy
dobudowanej do hali narzędzi
rotacyjnych, obok odlewni. Był
to milowy krok na drodze rozwojuwarsztatuszkolnego.Łączna powierzchnia nowej hali wynosiła 1400 mkw. Mieściło się
wniej35stanowiskobróbkiwiórowej (tokarki, frezarki, wiertarki), 40 stanowisk obróbki ręcznej oraz 10 stanowisk spawalniczych. Ponadto na wydziałach
szkolono w zawodzie montera
konstrukcji stalowych uczniów
II i III klas. Warsztat w 1968 r. liczył 380 uczniów, którzy
podkierunkiem10instruktorów
uczyli się następujących zawodów: tokarstwa, frezerstwa, ślusarstwaorazspawalnictwa.Warsztat Szkoleniowy w tym czasie
miał poważny udział w produk-
cji przedsiębiorstwa. Produkowano zamki „Valent”, klucze
maszynowe,
bezpieczniki
do pomp, końce do drutów
pompowych oraz inny asortyment uzupełniający wyroby Fabryki.
Przełomem w fabrycznym
szkolnictwie zawodowym był
1969 r. Rozpoczęto wtedy budowę własnego gmachu szkolnego obok Zakładowego Domu
Kultury w Gliniku oraz obiektu
przeznaczonego na Warsztaty
Szkolne,
usytuowanego
przy drodze prowadzącej przez
środek zakładu. Oba obiekty oddano do użytku w 1972 r. 10
czerwca 1972 r. przeniesiono
warsztaty do nowych pomieszczeń. Łączna powierzchnia
użytkowa nowego lokalu wynosiła 1900 mkw. Mieściły się tutaj oddziały: obróbki wiórowej
liczący 40 stanowisk, obróbki
ręcznej dla I klas z 20 stanowiskami, spawalnia dla II i III klas
licząca 16 stanowisk i obróbki
cieplnej i plastycznej posiadający 18 stanowisk pracy.
1 września 1972 r. oddano
do użytku Szkołę Przyzakładową o trzynastu salach lekcyjnych i gabinetach lekcyjnych
z internatem dla 250 uczniów.
W nowo otwartych pomieszczeniach uczniowie będący zarazem pracownikami Fabryki
uczyli się przez ponad dwa dziesięciolecia teorii i praktyki warsztatowej w zawodach: tokarskim, frezerskim, ślusarskim,
montera konstrukcji stalowych
i mechanika obróbki plastycznej. W tym czasie mury szkolne
opuściło kilkanaście tysięcy absolwentów, podejmując pracę
w Fabryce, jak też w innych zakładach w Polsce.
1 września 1993 r. na fali
zmian restrukturyzacyjnych
Szkoła Przyzakładowa nosząca
wówczas nazwę Zespołu Szkół
Zawodowych Fabryki Maszyn
„Glinik” S.A. w Gorlicach i kierowana przez dyrektora mgr
inż. Kazimierza Złotka została
przejęta przez Kuratorium
Oświaty w Nowym Sączu
i przyjęła nazwę Zespołu Szkół
Technicznych im. Wincentego
Pola w Gorlicach.a
Początkowo 109
uczniów uczyło się
na dwie zmiany
na strychu SP
w Gliniku
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
SPORT LOKALNY
tygodnik//11
Rekordowe powiatowe
biegi przełajowe i sztafety
Siatkarze GKPS Gorlice
wygrali turniej NTZPS
A Najlepiej w tym roku wypadli biegacze z Ropy w kategorii szkół
Marek Podraza
[email protected]
podstawowych i gimnazjów oraz sztafety z ZS nr 1 i ZSO Bobowa
Na obiektach sportowych
w Zagórzanach odbyły się coroczne Powiatowe Biegi Przełajowe w kategorii szkół podstawowych i gimnazjów oraz biegi sztafetowe w kategorii szkół
ponadgimnazjalnych. Organizatorem zawodów był Powiatowy Zespoł Placówek Oświatowych w Bieczu i Urząd Gminy Gorlice oraz LKS Zagórzany
– W zawodach wystartowało prawie 800 zawodniczek
i zawodników z naszego powiatu. Szkoły podstawowe i gimnazjalne rywalizowały w biegach indywidualnych, a szkoły
ponadgimnazjalne w sztafetach. Najlepsi otrzymali dyplomy oraz medale i będą reprezentować powiat gorlicki na zawodach wojewódzkich w Nowym Targu. Tradycyjnie już
wysoką klasę potwierdzili zawodnicy ze szkół wiejskich,
którzy wygrali większość konkurencji w poszczególnych kategoriach i to nawet z małych
szkół wiejskich, a to cieszy nas
najbardziej– informuje nas
Krzysztof Lewek, organizator
zawodów. a
FOT. MAREK PODRAZA
Marek Podraza
[email protected]
bNajlepsze biegaczki klas VI: 1. Weronika Mucha, 2. Klaudia Kmak,
3. Aleksandra Halczak,4. Agnieszka Przybylska, 5. Anna Pęcak, 6.
Oktawia Przybyłowicz
Wkategoriiszkółponadgimnazjalnych
wśródchłopcówzwyciężyłasztafetazZSnr1
wGorlicachwskładzie: ArkadiuszJanik,Dawid
Sarnecki,SzymonSarnecki,PrzemysławRąpała,JarosławChwałyk,KamilRzemiński,BatroszKorzec,
MateuszZastępa,TomaszWiklowski,Dariusz
Bugno,MichałRabiński,ŁukaszGrądalskii Mateusz
Bełko.
Treneri opiekunWiesławPrzybycień
Wśróddziewczątnajlepszeokazałysię
biegaczkizZSOwBobowejwskładzie:
Marta Koszyk, Patrycja Szpila, Marzena
Ciwińska, Katarzyna Michalik, Katarzyna Ćwikła,
Klaudia Turska, Magdalena Kieblesz, Klaudia Zięba, Ewelina Maciaszek, Aleksandra Radzik, Weronika Dziubaczka, Aneta Matusik i Dominika
Szczerba.
Treneri opiekunJanGrygiel
Wynikiindywidualneszkołypodstawowe:
KlasyIV dziewczęta: 1..LauraSkrzypek–Wilczyska,2.IzabelaSkrzypek–Wilczyska,3.AleksandraKosińska–Lipinki
Najlepsi polscy kierowcy ścigali się na Magurze
Pozostałewynikitejgrupy:JedynkaBiecz–Orzeł
BiałaNiżna2:0,JedynkaBiecz–DunajecI1:2,
DunajecI –OrzełBiałaNiżna2:0
Wmeczuo Vmiejscespotkałysięzespoły:
GKPSIII–JedynkaBiecz,2:1(22:25,25:6,15:7)
Wmeczuo IIImiejscezagrały:DunajecIIN.Sącz–
DunajecI N.Sącz,2:1(25:22,18:25,15:12)
Kolejnośćkońcowazawodów:
1.GKPSI Gorlice,2.GKPSIIGorlice,3.DunajecII
NowySącz,4.DunajecI NowySącz,5.GKPSIII
Gorlice,6.UKSJedynkaBieczi7.OrzełBiałaNiżna
ZespołyGKPS zagraływnastępujących
składach:
GKPSI– seniorzy: PrzemysławNikiel–kapitan
zespołu, MichałBąk,KamilDygoń,Gniewomir
Krupczak,BartłomiejKaszyk,PiotrManiak,MateuszTruty
GKPSII–juniorzy: PiotrMargański–Kapitan
zespołuAdrianTurek,AndrzejWacławczyk,
BartłomiejDudek,HubertDobek,BartoszReczek,HubertReczek,SebastianDuda,Szymon
Motyka
GKPSIII–kadeci: TomaszGawron–kapitan,
PatrykPyzik,JakubRoman,KacperGubała,SzymonGubała,MichałStężalski,MarcinWal,Wiktor
Czyżkiewicz,GrzegorzGóraiAdrianKrasoski.
LIBUSZA
GORLICE
Grała Małopolska
Liga Piłki Ręcznej
Mariusz Szlag ma
na koncie 12 goli
W niedzielę rozegrano siedemnastą konkurencję w
ramach III Gorlickiego Wieloboju Sportowego. Tym
razem było to strzelanie z
karabinka kbks. Wśród
kobiet zwyciężyła Marta
Puchajda z wynikiem 69
punktów. W poszczególnych
kategoriach wiekowych
wśród mężczyzn najlepsi
okazali się: Sebastian
Puchajda z wynikiem 70
punktów w kategorii wiekowej 18–35 lat, Jacek Grabarz
z wynikiem 86 punktów w
kategorii 36–50 lat oraz
Franciszek Grabarz z wynikiem 68 punktów w kategorii powyżej 50 lat. W czwartek uczestnicy GWS rywalizowali w tenisie stołowym.
Zespół juniorów młodszych
UKS Wiertmet rozegrał dwa
mecze w ramach małopolskiej ligi piłki ręcznej.
Zarówno w pierwszym, jak
i drugim meczu przeciwnicy
okazali się lepsi od zawodników z Libuszy. Wyjazdowe
spotkanie z MKS Pałacem
Młodzieży Tarnów zakończyło się wynikiem 35:27,
a w niedzielnym meczu
Libuszanie musieli uznać
wyższość zespołu UKS Krakowiak 85, przegrywając
38:30. Natomiast młodzicy
młodsi swoje mecze rozgrywali w Tuchowie. Podopieczni Ryszarda Burdy
w pierwszym meczu ulegli
drużynie MKS Pałac Młodzieży Tarnów 24:17 oraz
wysoko wygrali z zespołem
MOSiR Tuchów 24:10.
Libuszanie w tej kategorii
wiekowej mają dwa wygrane mecze i jedną porażkę.
PPN Gorlice prowadzi klasyfikację na Najlepszego
Strzelca A klasy gorlickonowosądeckiej PPN Gorlice.
Po siedmiu kolejkach rozgrywek wygląda ona następująco:
1. 12 bramek – Mariusz Szlag
– ULKS Wicher Mogilno
2. 10 bramek – Marek Jamro
–LKS Kobylanka
3. 9 bramek – Wojciech Jarek
– LKS Uście Gorlickie
4. 8 bramek – Grzegorz
Dynda – LKS Wójtowa
5. 7 bramek – Kamil
Przybyłowicz – LKS
Kobylanka i Krzysztof Szymczyk – LKS Zagórzany
6. 6 bramek – Damian
Ludwin– LKS Wójtowa
i Marcin Machowski – LKS
Zagórzany)
7. 5 bramek – Dawid
Czeluśniak – LKS Wójtowa
i Wojciech Cenkier – LKS
Uście Gorlickie.
(POD)
(POD)
(POD)
Chłopcy: 1. Jakub Wiktorek – Gorlice nr 1 , 2. MaciejWiktorek–Gorlicenr1,3.KlaudiuszLewiński–
Stróżówka
KlasyVdziewczęta: 1.PatrycjaSzlachta–Gorlicenr1,2.KarolinaRafa–Sędziszowa,3.Martyna
Kamińska–Klęczany
Chłopcy: 1.MarcinKarpl–Szymbark,2.MichałRutka–Biecznr1,3.StanisławŻelazny–RopicaPolska
KlasyVI dziewczęta: 1.WeronikaMucha–
Wysowa,2.KlaudiaKmak–Ropa,3.Aleksandra
Halczak–Stróżna
Chłopcy:1.JakubPadoł–RopicaPolska,2.Dawid
Kluk–RopicaPolska,3.MichałZieleń–Kobylanka
Szkołygimnazjalne:
klasyIdziewczęta:
KategoriauczniówklasI:1.EwelinaKołtko–Uście
Gorlickie,2.AdrianaSiwek–UścieGorlickie,3.
PaulinaStawiarska–Brzana
Chłopcy:1.AdrianZieliński–Siedliska,2.DominikKusiak–Ropa,3.PatrykFrączek–Lipinki
KlasyIIdziewczęta:1.SamantaLenek–Ropa
2.MartynaZagórska–Ropa,3.MagdalenaPękala
–Ropa
Chłopcy:1.PatrykBasista–Dominikowice,2.
GrzegorzPrzybylski–Biecznr2,3.Dawid
Ziobrowski–Siedliska
KlaszIII dziewczęta:1.MałgorzataRyndak–Gorlicenr3,2.MartaPęcak–Siedliska,3.Katarzyna
Prorok–Ropa
Chłopcy:1.KamilWarcholik–RopicaPolska
2.PrzemysławStępień–Łużna,3.KrystianWagner–Siedliska
Punktacjadrużynowaszkół:
1.Ropa85pkt,2.RopicaPolska 35pkt,3.Uście
Gorlickie34pkt,4.Siedliska33pkt,5.Gorlicenr1
29pkt,6.Lipinki20pkt,7.Wilczyska19pkt,8.
Wysowa17pkt,9.Dominikowice16pkt,10.Biecz
nr2–15punktów.
Z naszych boisk
GORLICE
Na starcie stanęło
21 strzelców
FOT. MAREK PODRAZA
b W sobotę i niedzielę po raz pierwszy
w gminie Sękowa
w rejonie Małastowa i
Magury
Małastowskiej odbył
się Pierwszy Wyścig
Górski Magura
Małastowska, będący zarazem 15. i 16.
rundą Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.
Do Gorlic i w rejon
Magury przyjechali
najlepsi kierowcy rajdowi w Polsce. Łącznie przez dwa dni
po krętych drogach
Magury ścigało się 42
kierowców w pięknych i szybkich samochodach. W obu
rundach najlepszy
okazał się Waldemar
Kluza, który tymi
zwycięstwami zapewnił sobie tytuł wicemistrza Polski.
(POD)
Dwa pierwsze miejsca zajęły
zespoły GKPS w rozgrywanym
w sobotę w gorlickiej hali OSiR
tradycyjnym turnieju Nowosądeckiego Terenowego Związku
Piłki Siatkowej o Puchar NTZPS,
który organizowany jest rokrocznie na rozpoczęcie kolejnego sezonu siatkarskiego
w Małopolsce.
– W tegorocznych zawodach
udział wzięło sześć zespołów,
reprezentujących nasz region
w rozgrywkach MZPS Kraków
oraz jeden zespół Ligi Amatorskiej. Wśród siedmiu startujących zespołów, podzielonych
na dwie grupy, wystąpiły trzy
drużyny naszego klubu: seniorzy, juniorzy i kadeci. W finale
spotkały się dwa zespoły GKPS,
które zwyciężyły w swoich grupach eliminacyjnych. Lepszy
okazał się pierwszy zespół
GKPS, który pokonał drugi nasz
zespół 2:0 – informuje nas
Krzysztof Kozłowski, organizator turnieju.
Kierownikiem zawodów była Grażyna Cempa, sekretarzem
Stanisław Szura, a sędzią głównym Rafał Liana. Zawody zostały zorganizowane przez
NTZPS Nowy Sącz, GKPS Gorlice oraz OSiR Gorlice. a
Wynikirozgrywek:
GrupaA:GKPSI –DunajecII2:0,GKPSI –GKPSIII,
2:0(12,23),GKPSIII–DunajecII0:2
GrupaB:GKPSII–JedynkaBiecz2:0,GKPSII–
DunajecI2:1,GKPSII–OrzełBiałaNiżna,2:0
FOT. MAREK PODRAZA
Zag órzany
Gorlice
b Krzysztof Kozłowski, trener
i prezes GKPS Gorlice, do
turnieju wystawiłtrzy drużyny
Gazeta Gorlicka
Piątek, 10 października 2014
SPORT LOKALNY
MAGURA MAŁASTOWSKA
MAGURA MAŁASTOWSKA
To oni zorganizowali
mistrzostwa Polski
Waldemar Kluza
rekordzistą trasy
Organizatorem zawodów był
Automobilklub Biecki, który
od blisko trzech lat starał się o
organizację zawodów rangi
mistrzostw Polski. W końcu
się udało i ostatecznie zostały
one przyznane bieckiemu klubowi na początku bieżącego
roku. Współorganizatorami
wyścigu były: Starostwo Powiatowe w Gorlicach, UM
Gorlice i Biecz oraz gminy Sękowa i Uście Gorlickie, a także
służby policji, straży pożarnej
i ratownictwa medycznego
W czasie rozgrywanego w
niedzielę wyścigu na
Magurze Małastowskiej będącego 16. eliminacją GSMP Waldemar Kluza ustanowił nowy
rekord trasy. Jadący samochodem mitsubishi colt zawodnik
w obydwu przejazdach poprawiał swój sobotni wynik,
który wynosił 1.30.190. W niedzielę trasę liczącą 3180 metrów pokonał w jedną minutę
27 sekund i 873 tysięczne sekundy. Ten fantastyczny czas
mówi sam za siebie.
FOT. MAREK PODRAZA
(POD)
Sport lokalny
(POD)
a To był dla mnie bardzo ważny wyścig. Udało
się i jestem II wicemistrzem Polski. Gratuluję
kolegom zwycięstw i tytułów. Jesteśmy miło
zaskoczeni nowymi rundami i liczymy, że w
przyszłym roku będziemy się tu też ścigać.
FOT. MAREK PODRAZA
FOT. MAREK PODRAZA
12//tygodnik
Waldemar Kluza, zwycięzca 15. i 16. rundy GSMP
W pierwszym meczu w swojej hali
po prostu nie wypada im przegrać
A Siatkarki I-ligowego Ekstrimu zmierzą się w sobotę z Silesią Volley Mysłowice. Początek o godz. 16
Gorlice
Dla drużyny, jak i całych Gorlic,
to będzie historyczne wydarzenie.Porazpierwszybowiemsiatkarski zespół Ekstrimu rozegra
we własnej hali mecz o I-ligowe
punkty.Poudanejinauguracjisezonu(zwycięstwo3:1wWarszawie ze Spartą) w klubie liczą, że
udasiępodtrzymaćdobrąpassę.
WIIlidzenameczeEkstrimu
przychodziłosporokibiców,azespół odwdzięczył się im niemal
kompletem zwycięstw. W rozgrywkach poniósł tylko jedną
porażkę (w play-off z Bronowianką Kraków), wygrywając
kilkanaście innych spotkań.
– Nasza publiczność przyzwyczaiła się do zwycięstw
i chcielibyśmy im dać następne.
Kibice w Gorlicach znają się
na siatkówce, wymagają gry
na wysokim poziomie i zamierzamy im taką zaprezentować –
mówi trener Grzegorz Silczuk.
– Zdajemy sobie sprawę z rangi
tego wydarzenia. To będzie dla
Gorlic święto, przecież od kilkunastu lat, od czasów występów
drużyny koszykarek, nie było tu
sportu tej rangi. Chcielibyśmy,
żebynaszahalaznówbyłatwierdzą, ale nie będzie o to łatwo.
Jutrzejszy rywal jest jak najbardziej do ogrania. Silesia Vol-
FOT. EKSTRIM/KRZYSZTOF MROZEK
Artur Bogacki
[email protected]
b Na drugoligowych spotkaniach w Gorlicach, gdy Ekstrim seryjnie wygrywał, kibiców było dużo. W klubie liczą, że to się nie zmieni
ley Mysłowice kilka lat temu
(wówczas jeszcze w mariażu
z sekcją siatkarską z Chorzowa)
była czołową ekipą zaplecza
OrlenLigi.Wminionymsezonie
natomiast musiała walczyć
w grupie spadkowej o utrzymanie(zdegradowanazostaławówczas Wisła Kraków).
Chciałbym, żeby
hala była pełna
kibiców, jak
w poprzednim
sezonie
– Myślę, że mimo zmian to
nadal uznana marka. W pierwszym meczu przegrała (2:3 z Jokerem Świecie – przyp.), ale wydajemisię,żeniepokazałamaksimum swoich możliwości.
Trzeba też pamiętać, że inauguracyjnym spotkaniom towarzyszą nerwy. Zresztą sami się
o tym przekonaliśmy – dodaje
trener Silczuk.
Siłągorlickiejdrużynymabyć
wyrównany skład. Jak mówi
szkoleniowiec,zawodniczkiprezentują podobne umiejętności,
żadna wyraźnie nie odstaje
od reszty. Do tego każda ma inne atuty. – Wiele zależeć będzie
odtego,jakiewnioskiwyciągniemy na podstawie gry rywala
(„bankieminformacji”jestPatrycja Silczuk, była siatkarka Ekstrimu – przyp.). To będzie rzutować na wyjściowy skład.
Naprzykładmamydwierozgrywające, jedna lubi grę kombinacyjną, druga – prostszą. Wybierzemy tę, która będzie w danym
momencie lepiej pasować
do koncepcji – mówi trener.
Kibice, którzy wybiorą się
namecz,musząsięprzygotować
na zakup biletów w cenie 10 zł
(dzieciimłodzieższkolnawchodzą za darmo). – Musieliśmy tak
zrobić, bo koszty wgry w pierwszej lidze, choćby opłaty za sędziów,sądużowyższeniżwdrugiej–mówiprezesEkstrimuMarek Wójtowicz. – Niemniej liczymy, że dopingować nas będzie
wielu kibiców. Chciałbym, żeby
hala była pełna, jak w poprzednim sezonie.
Jak mówi prezes, w trakcie
meczu planowany jest pokaz
cheerleaderek,atakżeszykowana jest dla kibiców niespodzianka. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Ekstrim będzie
miał...swojąmaskotkę.Jaką?Powiemy tylko, że w klubowych
barwach,czyliżółto-czarnych.a
Pozostałepary2.kolejki: SMSPZPSSzczyrk
–JokerŚwiecie, ŁKSCommerceconŁódź–Sparta
Warszawa, MurowanaGoślina–NikeWęgrów,
Jastrzębie–BoryniaPLKSPszczyna–RoltexZawiszaSulechów, KarpatyKrosno–BudowlaniToruń.

Podobne dokumenty