w Tanzanii - Salezjański Ośrodek Misyjny

Komentarze

Transkrypt

w Tanzanii - Salezjański Ośrodek Misyjny
ISSN 1642 – 9672
Pismo do Przyjaciół i Sympatyków Misji
Misje
S alezjańskie
6/2008 (127)
listopad – grudzień
Salezjanie
w Tanzanii
Spis treści
Misje
S alezjańskie
Salezjański Ośrodek Misyjny
ul. Korowodu 20
02-829 Warszawa
tel. (022) 644-86-78;
fax. 644-86-79
e-mail: [email protected]
[email protected]
[email protected]
www.misje.salezjanie.pl
W BIEŻĄCYM NUMERZE:
3
Słowo Dyrektora
Ośrodka Misyjnego
Ks. Stanisław Rafałko SDB
4-5
List Przełożonego Generalnego
Społeczne znaczenie wychowania
salezjańskiego
Ks. Pascual Chavez SDB
6-9
Prosto z misji
W otwierającej się na świat Tanzanii
S. Grażyna Sikora CMW
Konto złotówkowe:
PKO BP O/XVI Warszawa
50 1020 1169 0000 8702 0009 6032
10-11
Konto w euro:
PKO BP O/XVI Warszawa
69 1020 1169 0000 8502 0018 8714
swift code: BPKOPLPW
12-13
Konto w USD:
PKO BP O/XVI Warszawa
53 1020 1169 0000 8602 0089 7926
swift code: BPKOPLPW
14-15
Redaktor naczelny:
Ks. Stanisław Rafałko SDB
16-17
Zastępca redaktora naczelnego:
S. Grażyna Sikora CMW
18-19
Opracowanie graficzne:
Krzysztof Karpiński
www.karpik.eu
20-21
Współpracują:
S. Ewa Siuda CMW
Małgorzata Łokaj
Renata Piotrowska
Jolanta Surała
Redakcja zastrzega sobie
prawo dokonywania zmian
w nadesłanych tekstach.
Misje
Salezjańskie
2
Korespondencja
Madagaskar: s. Krystyna Soszyńska CMW
Albania: ks. Marek Gryn SDB
Wolontariat MWDB
139. Salezjańska Wyprawa Misyjna
Uganda: Ania Milewska MWDB
Mongolia: Iwona Kuczyńska MWDB
Adopcja na odległość
Kiedy było zimno, piłem benzynę…
Ivan Ssemanda
Życzenia świateczne
Wspomnienie o Księdzu Biskupie
Adamie Śmigielskim SDB
Dla dzieci
Misyjny pomysłowy Dobromir
Jolanta Surała
22-25
Projekty misyjne
26-27
Z misji salezjańskich i nie tylko
28-29
Z działalności w kraju
30-31
Ogłoszenia
Słowo Dyrektora Ośrodka Misyjnego
ŚwiętyŚwięty
niepokój
niepokój
Wczoraj jeden z misjonarzy opowiedział mi ciekawy afrykański fakt. Kiedy
drzewo mango już owocuje, przychodzą
różni ludzie i rzucają w nie kamieniami,
patykami i czym tylko się da, uszkadzając
nawet jego gałęzie. A wszystko po to, aby
zbić jakiś owoc. Drzewo, które nie owocuje, zostawiają w spokoju i nie zawracają
sobie nim głowy. Nie wydaje owoców, ale
przecież w jego cieniu można dobrze odpocząć. Co więcej, często jest dużo większe i piękniejsze od tego, które owocuje.
Ważne tylko, żeby nikomu nie wadziło.
Podobnie bywa w naszym życiu. Ten,
kto ma wielkie ideały i kieruje się trwałymi zasadami, nie bacząc na względy
ludzkie, kto poświęca się, ciężko pracuje i wydaje owoce swego trudu i Bożego
błogosławieństwa, często jest traktowany
jak to pierwsze drzewo mango. Nie brakuje ludzi, którzy obrzucają go wszystkim,
czym się tylko da. Jeśli sprawuje jakąś
władzę, jest niewygodny, bo ciężko z nim
współpracować. Jeśli jest podwładnym,
jest zbyt niebezpieczny. „Władcy” tego
świata nie cierpią takich ludzi, czują się
zagrożeni, boją się ich, bo ci burzą święty
spokój.
Ten, kto nic nie robi, nie stwarza też
problemów i nie burzy świętego spokoju.
Wyznaje zasadę: po co się narażać, prze-
męczać, skoro można żyć spokojnie, mieć
zawsze czas dla siebie, pięknie się uśmiechać, tworzyć wokół siebie opinię dobrej
i przyjaznej osoby. Nie ważne, kim się jest
i co się robi, ważne, co inni mówią; życie
„pod publiczkę” to główny, jeśli nie najgłówniejszy wyznacznik jego działania
i miara oceny drugiego człowieka.
I wcale nie mam tu na myśli polityków. Rzekomo św. Franciszek mawiał, że
należy cieszyć się, kiedy ludzie oskarżają
nas za to, że czynimy dobro. Kiedy Księdzu Bosko zakazano spełniania posługi kapłańskiej wobec swoich chłopców,
odwołał się do Papieża. A Jana Pawła
II wszyscy zaczęli chwalić, ale dopiero
po śmierci. Za życia nie szczędzono mu
ostrych krytyk. I tak każdy z nas zapewne, mógłby dopisać swoje osobiste doświadczenia. Ale po co? Lepiej uczmy się
od świętych.
Dziękuję za przesłane ofiary w ostatnim okresie i polecam się modlitwom.
Życzę owocnego przeżywania czasu Adwentu i Bożego Narodzenia. Jezus poprzez swoje przyjście na świat przyniósł
święty niepokój.
3
Misje
Salezjańskie
SPOŁECZNE
ZNACZENIE
WYCHOWANIA
SALEZJAŃSKIEGO
„Zrozumiałem, że jeśli chcę,
by młodzi z marginesu, narkomani, bezrobotni, pozbawieni
nadziei byli moimi braćmi,
a nie obcymi, jeśli chcę przełożyć chrześcijaństwo na dzieła,
także dzieła społeczne, […]
jeśli chcę być w kontakcie nie
paternalistycznym, ale ojcowskim, nie autorytarnym,
ale jako autorytet, nie represyjnym, ale gotowym zrozumieć, nie dla komunikacji,
ale dla komunii… to muszę
zwrócić się do księdza Bosko.”
Italio Alighiero Chiusano
Misje
Salezjańskie
4
W ychow y wać z sercem K siędz a Bosko
List Przełożonego Generalnego
Znamy początki dzieła salezjańskiego. Ksiądz Bosko tak opisuje pierwszych
wychowanków: „Oratorium składało się
z młodziutkich kamieniarzy, murarczyków, brukarzy, sztukatorów i innych pochodzących z daleka. Nie mając kolegów
i nie wiedząc, gdzie jest kościół, narażeni byli na niebezpieczeństwa i zepsucie.”
Odbiorcami charyzmatu księdza Bosko
są zatem młodzi w potrzebie, ze środowisk ludowych i świata pracy. Przełożony
generalny ks. Juan Vecchi pisał: „Czynniki ekonomiczne, społeczne i kulturalne
determinują nowy obraz społeczeństwa.
Zmieniają, przynajmniej częściowo,
naglące wyzwania naszej misji: uprzywilejowani odbiorcy, aspekty Ewangelii, których musimy bronić, programy
wychowawcze do realizowania.” Stare
i nowe formy ubóstwa młodzieży są
nieustannym wyzwaniem do kreatywności charyzmatu i czynią go aktualnym. Często telewizja pokazuje obrazy,
rozmiary i efekty ubóstwa, takie jak:
głód, exodus tysięcy uciekinierów, ofiar
konfliktów etnicznych, dyskryminacji religijnej, wojen o wpływy, imigracja, praca
nieletnich, sytuacja kobiet, wykorzystywanie seksualne nieletnich, dzieci żołnierze,
itd. Jest to obraz w czarnych barwach,
a przecież jeszcze niekompletny. Uwaga
skierowana na „ostatnich” jest zawsze
obecna w naszych projektach, gdzie
przez „ostatnich” rozumiemy młodzież
zagrożoną, doświadczającą ubóstwa ekonomicznego, kulturalnego i religijnego,
a także emocjonalnego, moralnego i duchowego, młodych cierpiących z powodu
problemów rodzinnych, żyjących na marginesie społeczeństwa i Kościoła.
Pierwszą odpowiedzią jest praca wychowawcza wśród nich. Charyzmat salezjański nie przestaje pisać chwalebnych
List Przełożonego Generalnego
stron historii dzięki znaczącym projektom społecznym związanym z prewencją
i towarzyszeniem młodym na wszystkich
kontynentach: w obozach dla uchodźców,
wśród dzieci ulicy, w ratowaniu dzieci
żołnierzy oraz wykorzystywanych seksualnie, w różnorakich programach na rzecz emigrantów.
Skuteczność wychowawczej
siły systemu prewencyjnego widać w odzyskiwaniu
młodych, którzy błądzą i zapobieganiu jeszcze gorszym
wyborom, kiedy weszło się
już na złe drogi. Musimy
jednak unikać pewnej
„mody
na
biednych”,
która staje się demagogią
i każe nam mówić o ubogich, bez działania na
rzecz ubogich. Nie można
wychowywać do wartości
współczucia i solidarności
z pozycji zadowolonych i silnych, czy tylko neutralnych.
By wychowywać do solidarności i sprawiedliwości
trzeba zrozumieć, co znaczy
być ofiarą. Kościół zawsze
widział biednych jako „teologiczne miejsce spotkania
z Bogiem”. […]
Zawrotny rytm czasów
i wydarzeń mogą znieczulić wrażliwość naszą
i młodych. Trzeba szukać
„adekwatnych
środków
pedagogicznych”, by zachować serce
zawsze otwarte na krzyk o godne życie.
[…] Ubóstwo i wykluczenie nie są zjawiskiem tylko ekonomicznym, ale rzeczywistością, która dotyczy sumienia i jest wyzwaniem dla mentalności świata. Dlatego
wychowanie i praca pedagogiczna
jawią się jako coś naprawdę naglącego w społeczeństwie, w którym
wielkie problemy ludzkości i zasady
regulujące relacje między ludźmi
i państwami, wymagają nowych
ukierunkowań etycznych i moralnych, bardziej niż rozwiązań technicznych i naukowych.
Ks. Pacual Chavez SDB
5
Misje
Salezjańskie
Prosto z misji
W OTWIERAJĄCEJ SIĘ NA ŚWIAT
TANZANII
Tanzania to kraj we wschodniej Afryce,
prawie trzykrotnie większy od Polski. Zamieszkuje go ponad 39 mln ludzi, z tego
44% to dzieci do 14 roku życia. Stolicą
jest Dodoma, choć niektórzy nadal uważają, że Dar es Salaam. Dumą Tanzanii
są dwa majestatyczne jeziora – Wiktoria
i Tanganika, zaliczane do Wielkich Jezior
Afrykańskich. Używa się tu około 100 języków, głównie z rodziny bantu.
Tanzania należy do najbiedniejszych
państw afrykańskich. Około 36% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa. Średnia
długość życia wynosi 51 lat. Gospodarka
jest w dużej mierze oparta na rolnictwie,
które zatrudnia blisko 90% siły roboczej
kraju. Trudne warunki środowiska przyrodniczego ograniczają areał gruntów
ornych do 4% ogółu powierzchni Tanzanii. Powoli zaczyna rozwijać się przemysł.
Nieco zysku przynosi także turystyka.
Dominują tu trzy religie: islam 35%,
chrześcijaństwo 30% i religie lokalne
Misje
Salezjańskie
6
35%, które wraz z kulturą przenikają się wzajemnie, będąc symbolem
pokoju.
Na forum międzynarodowym Tanzania jest pozytywnie
oceniana pod względem standardów demokratycznych i dobrego rządzenia. Wykazuje też dużą aktywność
w walce z ubóstwem, w którą czynnie
włączają się salezjanie, głównie poprzez
zaangażowanie na polu edukacji i ewangelizacji.
Salezjańska misja w Mafindze
Salezjanie przybyli do Tanzanii w 1980
roku. Ich pierwszą misją była Mafinga,
gdzie obecnie mają trzy placówki. Na
jednej z nich proboszczem i dyrektorem
jest ks. Henryk Tucholski. Mafinga to
małe miasteczko przy głównej drodze asfaltowej w kierunku Zambii. Jest tu świa-
Prosto z misji
tło, dostęp do telefonu i Internetu, ale
nie ma wody. W tym biednym regionie
notuje się wielką umieralność na AIDS,
stąd wciąż rośnie liczba osieroconych
dzieci. Misja położona jest 2400 m n.p.m.
Należy do niej 16 wiosek. Na terenie misji
jest 28 szkół podstawowych i 11 średnich. Poziom nauczania jest
bardzo niski. Misja koordynuje cztery główne
sektory życia: religijny (Kościół),
wychowawczy (szkoła),
zdrowotny
(prz yc hodnia) i char y tat y w ny
(pomoc
potrzebującym). Salezjanie prowadzą tu
przedszkole Kindergarden dla 40 dzieci,
szkołę zawodową Domestic School dla 30
dziewcząt oraz kursy w ramach programu
Don Bosco Life Choices dla 4,5 tys. osób.
Ponad 250 osieroconych dzieci z misji
objętych jest programem Adopcji na odległość w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym
w Warszawie, choć stanowi to kroplę
w morzu, gdyż w parafii jest ponad 2200
dzieci, których rodzice umarli na AIDS.
W ramach programu Adopcji na odległość
salezjanie pomagają też 52 młodym ludziom w opłacaniu czesnego w szkole
średniej. Mają pięknie zorganizowane
duszpasterstwo z katechezą dorosłych
i siecią małych grup, których w Mafindze jest 104. Misja przygotowuje ludzi do
odpowiedzialności za siebie, za rodzinę,
7
Misje
Salezjańskie
Prosto z misji
za losy kraju i za młody Kościół, który
w Tanzanii liczy dopiero 105 lat.
W Dodomie
Na misji w Dodomie pracuje ks.
Krzysztof Owczarek. Jest nauczycielem i administratorem placówki. Tu
salezjanie prowadzą Wyższą Szkołę
Średnią Salesian Seminary dla 100
uczniów, Wyższe Studium Pedagogiczne Teachers’ Training College dla
35 studentów oraz oratorium w 5 centrach dla około 260 dzieci. W ramach
pomocy misjom SOM sfinansował
w tym roku dwa projekty w Dodomie
na sumę 12 tys. USD: remont bursy dla
dziewcząt i kształcenie nauczycieli ze
Studium Nauczycielskiego. Obecność
salezjanów na tej misji jest odpowiedzią na wyzwania środowiska i szansą
promocji ludzkiej, poczynając od dzieci
i młodzieży. Możliwość kształcenia
w zakresie nauk humanistycznych
i technicznych, a równocześnie budowanie życia na wartościach chrześcijańskich, szczególnie w relacjach społecznych i zawodowych, gdzie panuje
przekupstwo, kradzież i korupcja, to
znaczący wkład w społeczność miasta,
które od 1981 r. jest polityczną stolicą
kraju. Z tego względu troska o młode
pokolenie mieszkańców Tanzanii nabiera jeszcze większego znaczenia.
Samo miasto, liczące obecnie ponad
350 tys. mieszkańców, staje się powoli
centrum wychowawczo-akademickim.
Istnieje tu spora liczba szkół średnich
i dwa uniwersytety. Dodoma leży w regionie o klimacie popustynnym, dlatego sporym wyzwaniem jest dostęp do
wody. Wychodząc naprzeciw potrzebom biednej ludności zamieszkującej
Misje
Salezjańskie
okolice misji, salezjanie zbudowali tu
studnię głębinową.
W mieście najwięcej jest chrześcijan.
Jest też sporo muzułmanów, którzy
w Dodomie budują
największy meczet
w Tanzanii.
W Dar es
Salaam
Ks. Henryk Tucholski
We wschodniej
części kraju nad
Oceanem Indyjskim leży Dar
es Salaam, największe miasto
portowe
Tanzanii,
prawie
3-milionowa
administracyjna
stolica z siedzibą
rządu. W języku
suahili Dar es
Salaam znaczy „dom
pokoju”. Od sierpnia
2007 r. przełożonym jednej z dwóch
wspólnot misyjnych
w tym mieście jest
ks. Jan Marciniak.
Salezjanie prowadzą
na misji szkołę techniczną dla biednej
i opuszczonej młodzieży, która ucząc
się tutaj może zdobyć
zawód stolarza, spawacza,
elektryka,
8
Ks. Jan Marciniak
Prosto z misji
Ks. Waldemar Jonatowski
ślusarza,
tokarza,
sekretarki i informatyka. Ci, którzy nie
mają szczęścia, by
zdobywać wykształcenie w centrum,
mogą uczęszczać do
oratorium, gdzie pożytecznie
spędzają
czas, rozwijając swoje
umiejętności, angażując się w różne dyscypliny sportowe i otrzymując
potrzebną
pomoc. Wyzwaniom,
jakie niesie ze sobą
praca w szkole i zaangażowanie na
rzecz młodzieży
usiłuje sprostać
wspólnota salezjańska, którą
tworzy dwóch
księży i dwóch
braci zakonnych
z trzech krajów:
Kenii,
Indii
i Polski.
Ks. Krzysztof Owczarek
W Irindze
Kolejna misja salezjanów w Tanzanii
to Iringa, gdzie aktualnie pracuje ks.
Waldemar Jonatowski. Jest to region
suchy i piaszczysty,
gdzie pora deszczowa
występuje tylko raz
w roku, stąd problemem
mieszkańców
jest brak zabezpiecze-
nia żywnościowego. Niski poziom edukacji, słaba infrastruktura i sieć dróg
sprawiają, że panuje tu bieda. Salezjanie wyszli naprzeciw potrzebom tutejszej ludności, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Prowadzą szkołę techniczną dla
220 uczniów (kształcą młodych w 7
zawodach: drukarz, krawiec, stolarz,
mechanik samochodowy, elektryk,
ślusarz i technik budowlany). Ponadto
działa tu oratorium, prowadzone jest
wieczorowe dokształcanie młodzieży,
kursy w zakresie prewencji odnośnie
AIDS i mała działalność gospodarcza,
dająca zatrudnienie kilku tubylcom
i równocześnie wspierająca finansowo
funkcjonowanie misji. Oprócz tego salezjanie obsługują parafię i dwa centra
w sąsiednich wioskach. Dla pięcioosobowej wspólnoty, którą tworzą księża
i bracia zakonni z Kenii, Włoch, Indii
i Polski pracy jest co niemiara.
Kończymy krótką podróż po Tanzanii. Turystom kojarzy się ona przede
wszystkim z malowniczym Kilimandżaro i egzotycznymi parkami narodowymi, najsłynniejszymi w Afryce. Dla
misjonarzy natomiast jest to kraj ludzi
cieszących się życiem, często bardzo
biednych, ale zawsze gościnnych, borykających się z problemami, które
ich przerastają, ale pełnych godności
i życzliwości. Przy nich można uczyć
się, co to znaczy żyć i co w życiu jest
najważniejsze. Dla wielu żyć znaczy
posiadać, dążyć do pewnego komfortu, odnosić sukcesy, zarabiać pieniądze. Dla Afrykańczyków żyć oznacza
przede wszystkim być z drugim człowiekiem, obdarowywać go pokojem,
dzielić się z nim tym, co się ma.
S. Grażyna Sikora CMW
9
Misje
Salezjańskie
Korespondencja
KORESPONDENCJA Z MADAGASKARU
S. Krystyna Soszyńska CMW
U nas wszystko OK! Szkoły: podstawówka
i średnia ruszyły już 10 września. Tydzień
później szkoła krawiecka. W tym roku
też musiałyśmy odmówić przyjęcia do
szkoły wielu osobom ze względu na brak
miejsca. Podwórze pęka w szwach, a jest
duże. Dziękujemy Bogu za to, że rodzice
mają zaufanie do nas i do wychowania
salezjańskiego. Nasi pierwsi wychowankowie rozpoczęli szkołę w Miarinariwo.
Wszyscy kontynuują naukę dzięki Adopcji
na odległość. Wczoraj spotkałam ich na
drodze wracających pieszo z Miarinarivo
– 17 km. Była to wielka wspólna radość.
W oczach zakręciły mi się łzy wdzięczności dla wszystkich opiekunów adopcyjnych, bez nich ta nasza młodzież nigdy
nie ukończyłaby szkoły.
Mamy wielki problem związany z 17letnim Romano z naszej szkoły. Ma
raka pod pachą. W maju był operowany,
teraz wszystko się odnawia. Aktualnie
jest w szpitalu w Antananarivo. Nie ma
innego wyjścia jak terapia chemiczna.
Rodzina nic już nie ma, bo na operację
sprzedali wszystko: pole ryżowe, krowę.
Ojciec chłopca przyszedł do nas z płaczem, serce mi się kraje. Romano przez 6
miesięcy, co 21 dni, musi podjąć chemię.
Mój Boże, ile to pieniędzy! 200 Euro za
każdym razem… Wiem, że nie możemy
zostać obojętne, bo chodzi o życie chłopca, z drugiej strony wiem, że to wielki
wydatek i do końca nie wiadomo, czy
pomoże. Proszę Was o modlitwę. Boża
Opatrzność jest większa od naszych potrzeb.
Manazary, 20 września 2008
Misje
Salezjańskie
10
Korespondencja
KORESPONDENCJA Z ALBANII
Ks. Marek Gryn SDB
W naszym Centrum Księdza Bosko w Tiranie życie tętni. Ostatnio odnowiliśmy
pomieszczenia dla 90 dzieci w dwóch
przedszkolach. Są to głównie cygańskie
dzieci ulicy. Te prace pochłonęły dużo
czasu i trudu, ale mam nadzieję, że nie
poszedł on na marne, bo widać już pozytywne efekty. Nowy rok szkolny rozpoczęliśmy 15 września. Dotyczy to szkoły
zawodowej – 200 uczniów i liceum – 100
uczniów (tak tutaj nazywane jest gimnazjum). Dnia 1 października zainaugurowaliśmy popołudniowe kursy zawodowe (murarze, elektrycy, hydraulicy),
na które uczęszcza 150 uczniów. W tym
roku w Albanii jest wprowadzana reforma szkolnictwa. Do szkoły podstawowej
została wprowadzona klasa 9 i z tej racji
nie mamy pierwszych klas w liceum i za-
wodówce. Jak co roku także teraz przyjęliśmy do szkoły dużo młodzieży, która
ma problemy w rodzinach – każdy z nich
to jedna wielka historia. Są tacy, których
rodzice opuścili, i tacy, których zostawili u innych, sami wyjeżdżając. Są młodzi
z rodzin gdzie nie ma żadnych dochodów. Mamy nadzieję, że u nas nauczą się
zawodu i zapracują na utrzymanie rodziny. Dzięki Adopcji na odległość możemy
im pomóc. Pracujemy też z dziećmi i młodzieżą upośledzoną, prowadzimy stronę
internetową i Radio Don Bosco. 25 października będzie poświęcenie kościoła,
który budujemy. Pamiętajcie o nas, aby
ten murowany kościół przerodził się w
Kościół duchowy z wieloma dobrymi
ludźmi.
Tirana, 1 października 2008
11
Misje
Salezjańskie
Międzynarodowy Wolontariat Don Bosco
139. Salezjańska Wyprawa Misyjna
Niedziela – 28 września, Bazylika
Maryi Wspomożycielki w Turynie, stąd
Ksiądz Bosko wysyłał swoich misjonarzy
na krańce świata. Mszy św. przewodniczy Przełożony Generalny salezjanów, ks.
Pascual Chávez. On też wręcza krzyże
misyjne uczestnikom 139. salezjańskiej
wyprawy misyjnej. Jest ich 72 z różnych
krajów świata: 28 salezjanów, 7 sióstr salezjanek (w tym s. Ewa Gamoń i s. Brygida
Żurawska) i 37 wolontariuszy świeckich,
w tym 4 z MWDB. To ci wolontariusze,
którzy jeszcze nie wyjechali na swoje
placówki misyjne: Aneta Więcek (Peru),
Lucyna Borowiec (Zambia), Jagoda Suwińska (Palestyna) i Czarek Bęben
(Mongolia). Obecnie dziewczyny są już
na misjach, a Czarek wyjeżdża wkrótce.
Ks. Chávez wezwał misjonarzy, by obrali
sobie Jezusa za wzorzec ewangelizacji.
Podkreślił, że misje ad gentes zakładają
wyzbycie się wszystkiego, co oddala od
ludzi, do których jesteśmy posłani: naszych założeń, mądrości, tytułów, środków materialnych, i pokochanie ich tak,
jak Chrystus ich pokochał, aż do oddania
za nich siebie.
Na koniec niespodzianka. Ks. Chávez
zaproponował, aby w 2009 r., w 150.
rocznicę założenia Zgromadzenia Salezjańskiego, zorganizować nadzwyczajną
wyprawę misyjną. „Przynajmniej 100
nowych misjonarzy!” – uściślił, jeden
z każdej inspektorii.
Kilka miesięcy temu, wraz z grupą wolontariuszy przygotowujących się do wyjazdu, przeszedłem ścieżki Naszych Świętych i tam, na piemonckiej ziemi, zastanawiałem się nad prawdziwością i autentycznością własnego posłania.
Dzięki wpływowi tego zaczarowanego miejsca moje myśli solidnie się
ugruntowały. Dostałem kredyt zaufania. […] Postaram się dać z siebie
wszystko, by nie zawieść ludzi ani Pana Jezusa.
Czarek
Misje
Salezjańskie
12
Od lewej: Czarek Bęben, Jagoda Suwińska, Aneta Więcek,
ks. dyr. Stanisław Rafałko, Lucyna Borowiec, s. Ewa Gamoń i s. Brygida Żurawska
Międzynarodowy Wolontariat Don Bosco
W słoneczno-deszczowej Ugandzie dzieciaków jest nieskończona ilość.
Nie jestem w stanie nawet w przybliżeniu
stwierdzić ile przewinęło się przez moje
ręce, ile przekroczyło próg oratorium, ile
tylko przelotnie się uśmiechnęło i pobiegło dalej. Dzieci są cudownie niegrzeczne, kochane rozrabiaki. […] Oratorium,
do którego przyjechałam, właściwie nie
istniało. Stały cztery ściany i dach, drzwi
były wyłamane, lampy porozbijane,
ławki i stoły rozkradzione, podłoga z poważnymi uszczerbkami, telewizor wyniesiony, prąd odcięty. Jedynymi stałymi
mieszkańcami były nietoperze, myszy,
ogromne karaluchy i mrówki. Grunt to
się nie poddawać, powiedziałam sobie
[…] Podobno atmosfery nie tworzy miejsce, tylko ludzie. Ugandyjczycy przywitali mnie bardzo ciepło. Dziękuję im za to
bardzo, bo dzięki temu w Bombo czuję się
jak w domu.
Ania Milewska MWDB
Witam z chłodnej Mongolii, a dokładnie z Amagalan - dzielnicy, w której
znajduje się nasza placówka! Doleciałam
szczęśliwie, na lotnisku czekał na mnie
ks. Wiktor Dziurdzia, a na zewnątrz góry
i temperatura: minus 5°C! Po drodze prószył śnieg...
Pierwsze wrażenia? Trudno opisać, to specyficzne miejsce, jakby inny świat, w który
mam nadzieję powoli „wsiąknę”. Dzieciaki
są bardzo ufne. W większości są tu chłopcy od 6 lat. Fakt, iż pochodzą z rodzin patologicznych, albo po prostu z ulicy, ma
ogromny wpływ na to, że bywają agresywni, posuwają się do kradzieży. Choć jestem
tu dopiero trzeci dzień, zauważam, że
bije też od nich dobro. Uśpione są w nich
pozytywne predyspozycje, talenty, które
należy pobudzić, wydobyć, aby same je zauważyły, uwierzyły, że potrafią... Osoby,
które sprawują nad nimi pieczę (ks. Paul,
ks. Wiktor, Iza MWDB) czynią to w moich
oczach wzorcowo. Widzę, że czeka mnie
nie lada wyzwanie, tym bardziej, że barierę stanowi język. Mam jednak nadzieję, że
dana mi będzie na ten czas wystarczająca
„dawka” Bożej mądrości, miłości, cierpliwości, pokory, wytrwałości, by kontynuować powierzone mi dzieło!
Iwona Kuczyńska MWDB
13
Misje
Salezjańskie
Adopcja na odległość
KIEDY BYŁO ZIMNO,
PIŁEM BENZYNĘ…
Historia Ivana,
wychowanka Domu dla Chłopców Ulicy
w Namugongo
Nazywam się Ivan Ssemanda. Mieszkam w ośrodku CALM (Children And Life
Mission). Jest mi tu bardzo dobrze. Uczę się
bycia z innymi ludźmi, właściwego zachowania. Mogę kontynuować naukę. To dzięki
CALM potrafię uprawiać rośliny. Pracujemy
w naszym ogrodzie i na farmie. Sami przygotowujemy posiłki.
Kiedy zmarli moi rodzice, zaczęły się problemy. Byłem głodny, nie miałem gdzie spać.
Musiałem zatroszczyć się o jedzenie dla
siebie. Zacząłem robić akrobacje, za które
ludzie dawali mi trochę pieniędzy. Za nie
kupowałem jedzenie, ubrania i czasem ciastka. To nie były duże kwoty, wydawałem je
bardzo ostrożnie. Na ulicy byłem od 5 roku
życia. Dokładnie nie wiem jak długo, może
Misje
Salezjańskie
14
10-11 lat. Z tego czasu pamiętam cierpienie, pamiętam twarze dzieci i ich problemy,
ogromne problemy. Niektóre dzieci były zabijane na ulicy, inne zostawały złodziejami,
piły alkohol. Nie mieliśmy gdzie spać. Nocowaliśmy na werandach sklepów, ale dorośli
przepędzali nas stamtąd i bili. Kiedy w nocy
było zimno, czasem paliłem papierosy lub
zażywałem narkotyki. Piłem też benzynę.
To mi pomagało nie odczuwać tak bardzo
zimna. Miałem tylko koszulkę z krótkim rękawem. Siadałem i naciągałem ją na kolana
i tak spałem. Kiedy nie miałem pieniędzy,
moi przyjaciele zdobywali dla mnie jedzenie. Potem pracowałem dla nich, głównie
jako tragarz. Nosiłem banany, ziemniaki i za
to dawali mi drobne kwoty. Kiedy byłem
Od lewej: Małgorzata Koroblewska i Renata Piotrowska z chłopcami z Namugongo
Adopcja na odległość
chory, inni chłopcy pomagali mi i czasem
przynosili lekarstwa.
Rodziców pamiętam. Byli bardzo biedni.
Długi czas mieszkałem z mamą. Tata odszedł, kiedy byłem malutki. Mama jako
jedyna opiekowała się mną. Dawała mi pieniądze na szkołę. Kiedy ojciec odszedł, nie
kupował mi niczego, tylko mama kupowała
mi ubrania i jedzenie. W pewnym momencie nie mogła już opłacać mi szkoły, byliśmy
biedni, a ona zachorowała. Kiedy zmarła
przestałem się uczyć. Do szkoły mogłem
wrócić dopiero teraz. Jestem w 4 klasie
szkoły podstawowej.
Mam braci i siostry, ale oni mieszkają
w mojej rodzinnej wiosce, daleko stąd. Rodzeństwo lubiło mnie, bo byłem najmłodszy
wśród chłopców. Pamiętam jednego z braci,
ma na imię Baguma. Wiem, że mam siostrę,
ale jej dobrze nie pamiętam, bo kiedy opuszczałem dom była bardzo mała. Nie znam
nawet jej imienia, ale wiem, że żyje. Myślę,
że teraz ma około jedenastu lat.
Lubię grać w piłkę nożną. Umiem tańczyć
i śpiewać. Ale największym talentem jaki
otrzymałem od Boga to umiejętności akrobatyczne. Wykonywałem moje pokazy w klubach, barach i restauracjach. Zorganizowaliśmy się w grupę. Było nas siedmiu. Ludzie
chcieli, abyśmy występowali na przyjęciach
i różnych uroczystościach. Nawet piosenkarze proponowali nam występy podczas
swoich koncertów.
Potem poznałem ojca Cesara. Powiedzieliśmy mu, że chcielibyśmy się uczyć. Obiecał,
że zabierze nas do szkoły. Byliśmy szczęśliwi. Trafiliśmy do ośrodka TIGER, jest to
centrum podobne do CALM, dla chłopców
ulicy, ale różni się tym, że kiedy tam mieszkasz nie masz możliwości chodzenia do
szkoły. Tutaj w CALM możemy się uczyć,
tu mamy ogród i codziennie jedzenie, ale nie
możemy uciekać. W ośrodku TIGER dnie
spędzaliśmy na ulicy. W CALM uczą nas jak
dbać o swoje życie.
W przyszłości chciałbym zostać sportowcem, ale jak Bóg będzie chciał, żebym był
lekarzem, pilotem, bankierem czy prawnikiem, to też będzie to dla mnie dobre. Najważniejszy w moim życiu jest Bóg, ponieważ
kiedy Mu ufam, mam wszystko. Jest moim
Przyjacielem, który troszczy się o mnie.
Z Nim jestem bezpieczny. Czasem myślę, że
jestem jak żołnierz, bo przeżyłem już wiele,
poznałem różnych ludzi. Kiedy będę bogaty,
poznam cały świat i będę pomagał innym, do
Polski też kiedyś przyjadę...
Ivan ma 15 może 16 lat.
Jest bardzo wrażliwym chłopcem.
Najlepszym akrobatą w CALM.
Uśmiechnięty, rozmowny, gdy jest wśród
przyjaciół. Tylko jego smutne spojrzenie
opowiada historię, która wciąż w nim
żyje…
15
Misje
Salezjańskie
Kochani!
Misjonarze, misjonarki i wolontariusze
Darczyńcy misji salezjańsk
którym leży na sercu los ubogich
Życzy
na
wnios
pokó
Niec
będzie
i
e na pięciu kontynentach!
kich i wszyscy,
h na naszym globie!
ymy Wam, by Boże Dziecię,
arodzone w ubogiej stajni,
ale otoczone miłością,
sło w Wasze serca nadzieję,
j i Boże błogosławieństwo.
h kolejny Nowy 2009 Rok
e dla wszystkich czasem łaski
miłości – otrzymywanej
i darowanej innym.
Z pamięcią w modlitwie
Wspólnota Salezjańskiego Ośrodka Misy jnego w Warszawie
Warszawa, Boże Narodzenie 2008
Wspomnienie
ŻEGNAMY BISKUPA ADAMA
Przyjeżdżając do Warszawy na Konferencje Episkopatu Polski zatrzymywał
się zawsze w naszym Ośrodku. Znał
każdego z nas. Interesował się misjami
salezjańskimi, poszczególnymi misjonarzami, naszym codziennym życiem.
Będzie nam Go brakować.
Adam Śmigielski urodził się 24 grudnia
1933 r. w Przemyślu. Był ósmym dzieckiem Józefy i Stanisława. Jego ojciec był
zawodowym oficerem; matka – mimo solidnego jak na tamte czasy wykształcenia
(jako jedna z dwóch kobiet galicyjskich
była absolwentką renomowanej Szkoły
Gospodarczej), całkowicie poświęciła się
rodzinie i wychowaniu dzieci.
Dzieciństwo i młodość spędził w Przemyślu. Tam uczęszczał do szkoły i w 1951
r. zdał maturę. Tam wzrastał w wierze,
będąc przez kilkanaście lat ministrantem
w salezjańskiej parafii św. Józefa. W oratorium odkrył powołanie salezjańskie
i w 1951 r. rozpoczął nowicjat w Kopcu.
Potem studiował filozofię w seminarium
salezjańskim w Krakowie i teologię na
KUL. 30 czerwca 1957 r. w Lublinie
przyjął święcenia kapłańskie. Zaraz po
Misje
Salezjańskie
18
nich rozpoczął studia specjalistyczne na
Wydziale Teologicznym KUL. Wykładał
Pismo Święte i języki biblijne w seminarium salezjańskim w Krakowie. W 1972 r.
obronił doktorat z teologii na ATK w Warszawie.
Potem studiował w Instytucie Biblijnym
w Rzymie i w Jerozolimie. Po powrocie
był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego salezjanów w Krakowie (19751981); dyrektorem Domu Macierzystego
w Oświęcimiu (1982-1986) i inspektorem
salezjanów we Wrocławiu (1986-1992).
W marcu 1992 r. został pierwszym biskupem diecezji sosnowieckiej. Jego zawołaniem biskupim było: Da mihi animas (Daj
mi dusze), dewiza salezjanów. Zawsze
podkreślał, że jest salezjaninem, stąd
w oficjalnych dokumentach dodawał po
nazwisku skrót SDB (Salezjanie Księdza
Bosko).
Tworzył od podstaw struktury diecezji
sosnowieckiej. Powołał w kurii wydział
młodzieżowy, a w każdym dekanacie
księdza odpowiedzialnego za opiekę nad
młodzieżą. Przez ponad 16 lat pasterzo-
Wspomnienie
ŚMIGIELSKIEGO – SALEZJANINA
wania w Kościele Sosnowieckim wyświęcił 134 kapłanów, konsekrował 47 świątyń, erygował 9 parafii.
Współpracował z lokalnymi samorządami, zyskując ich zaufanie. Nigdy nie
odgradzał się od ludzi. Dał się poznać
jako obrońca życia, występował przeciwko karze śmierci. Był otwarty na świat
mediów. Miał poczucie humoru. Kochał
Matkę Bożą. Na wakacje jeździł do sanktuariów maryjnych w Beskidy lub w Tatry.
Najczęściej do Przyłękowa, gdzie zwykł
mawiać – jest „jego” Matka Boska.
7 października, w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, o 15.05
– w Godzinie Miłosierdzia, odszedł do
Domu Ojca. Nieraz żartował, aby na jego
nagrobku napisać: Wesoły nam dzień dziś
nastał.
Dziękujemy – Księże Biskupie Adamie –
za dar Twojego życia, kapłaństwa i posługi Dobrego Pasterza.
Dziękujemy
19
Misje
Salezjańskie
Dla dzieci
Misyjny
pomysłowy
dobromir
Drodzy Przyjaciele!
Jak ten czas szybko płynie! Dopiero rozpoczął się rok szkolny, a już za chwilę skończy się kolejny rok kalendarzowy.
Niezwykłym okresem dla każdego człowieka są na pewno
zbliżające się Święta Bożego Narodzenia. Jest to czas wyjątkowy, w którym odkrywamy na nowo Tajemnicę Wcielenia.
Pamiętamy też w sposób szczególny o tych, którzy są od nas
daleko wysyłając im świąteczne życzenia. Czasami zastanawiamy się, którą kartkę wybrać, by była wyjątkowa…
Mamy dzisiaj dla was propozycję wykonania własnych
kartek świątecznych. Możecie je wysłać bliskim, wykonać
dekorację świąteczną w swojej sali lekcyjnej albo zrobić
jeszcze coś więcej… Dobrym pomysłem może być zorganizowanie szkolnego kiermaszu świątecznego i przeznaczenie
funduszy na szlachetny cel np. na konkretny projekt misyjny.
Inicjatywę zostawiamy w Waszych rękach i życzymy wielu
ciekawych pomysłów.
A oto propozycje kartek świątecznych, tradycyjnie wykonanych metodą origami.
KARTKA ŚWIĄTECZNA „STAJENKA”
Potrzebujemy:
1 szt. – kartka z bloku technicznego formatu A4 (kolor jasnoniebieski) złożona na pół
Przygotowujemy 42 kółka:
2 szt. – koło 7 cm (ciemny brąz) – dach stajenki
2 szt. – koło 5 cm (ciemny brąz) – ściana stajenki
3 szt. – koło 2 cm (czerwony) – szata Matki Bożej
3 szt. – koło 2 cm (jasny brąz) – szata Józefa
Misje
Salezjańskie
20
Dla dzieci
1 szt. – koło 1 cm (niebieski) – okrycie Jezusa
3 szt. – koło 0,5 cm (biały) – głowy postaci
3 szt. – koło 1 cm (żółty) – aureole postaci
1 szt. – koło 2 cm (jasny fiolet) – żłóbek
1 szt. – koło 1cm (ciemny fiolet) – podstawa żłóbka
4 szt. – koło 3 cm (zielony) – choinka
2 szt. – koło 2 cm (zielony) – choinka
1 szt. – koło 2 cm (brązowy) – pień choinki
3 szt. – koło 3 cm (niebieski) – chmury
6 szt. – koło 2 cm (żółty) – gwiazda
1 szt. – koło 1 cm (żółty) – gwiazda
6 szt. – koło 1 cm (jasnożółty) – ogon gwiazdy
KARTKA ŚWIĄTECZNA „STROIK”
Potrzebujemy:
1 szt. – kartka z bloku technicznego formatu A4 (kolor pomarańczowy) złożona na pół
Przygotowujemy 21 kółek:
1 szt. – koło 11 cm (żółty) – świeca
1szt. – koło 3 cm (czerwony) – płomień
1 szt. – koło 4 cm (żółty) – płomień
1 szt. – koło 7 cm (jasna zieleń) – podstawa stroika
16 szt. – koło 2 cm (zielony) – gałązki stroika
1 szt. – koło 6 cm (różowy) – ozdoba świecy
KĄCIK DOBRYCH RAD
Dodatkową ozdobą kartek mogą być wycięte gwiazdki
koloru złotego lub srebrnego oraz brokat.
Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia
i dużo radości w Nowym Roku.
Jolanta Surała
21
Misje
Salezjańskie
Projekty misyjne
Projekt Nr 167
SUDAN
BUDOWA SZKOŁY
DLA OFIAR WOJNY W CHARTUMIE
Misje
Salezjańskie
Sudan to największy i jeden z najbardziej zróżnicowanych krajów Afryki. Niepodległość uzyskał w 1956 r. Błyskawicznie jednak doszło do konfliktu
między zamieszkującą Północ ludnością arabską i żyjącymi na Południu
ludami murzyńskimi. Na rasowe podłoże konfliktu nałożyło się też podłoże
religijne, gdyż Arabowie to prawie wyłącznie muzułmanie, a Afrykańczycy
to w wiekszości chrześcijanie i animiści. Pierwsza wojna domowa (19631972) zakończyła się przyznaniem
autonomii mieszkańcom Południa,
ale ciągłe jej ograniczanie spowodowało wybuch nowej wojny (1983),
w której zginęło ponad 2 mln ludzi.
Wojna «zakończyła się» w 2005 roku
podpisaniem traktatu pokojowego.
Była to jedna z najdłuższych i najbardziej ludobójczych wojen XX wieku.
Oprócz 2 mln zabitych, 4 mln Sudańczyków z Południa musiało
opuścić swoje domy, a ponad 600
tys. opuściło kraj.
Aktualnie ponad 2 mln ludzi
z Południa żyje w obozach w Chartumie.
Mieszkają w warunkach uwłaczających
godności ludzkiej: w domach zlepionych
z błota, pokrytych plastikowymi opakowaniami, starą blachą czy trawą. Brakuje tam dostępu do wody, zwłaszcza pitnej, sanitariatów,
elektryczności, ośrodków zdrowia, szkół.
To dla nich siostry salezjanki od 25 lat
prowadzą przedszkola, szkoły i przychodnie.
Bez tej pomocy ich życie byłoby jeszcze trudniejsze, a edukacja dzieci i młodzieży – ofiar
wojny z Południa wręcz niemożliwa.
22
Projekty misyjne
Odważny salezjański „Projekt Nowy
Sudan” to pomoc dla mieszkańców Południa. Nie ogranicza się ona do zapewniania ludności doraźnej pomocy humanitarnej, lecz kładzie nacisk na edukację
i zdrowie. Chodzi o umożliwienie dzieciom i młodzieży, głównie uchodźcom
dostępu do szkół, wspieranie powstawania drobnej przedsiębiorczości i handlu
poprzez szkolenia zawodowe, wspieranie
rozwoju rolnictwa, podnoszenie poziomu
podstawowej bazy sanitarnej i edukacyjnej, zwiększenie możliwości promocji
kobiet.
W ten projekt wpisuje się właśnie
budowa szkoły dla ofiar wojny w Chartumie. Szkoła to część prężnego Centrum
Shajara, prowadzonego od 1989 r. przez
siostry salezjanki. Obecne Centrum to:
przedszkole dla 70 dzieci, 2 klasy alfabetyzacji dla 150 dzieci, Centrum
Promocji Kobiet, Centrum Żywienia
dla małych dzieci, przychodnia i laboratorium medyczne. Nowa szkoła
to 4 klasy alfabetyzacji, 2 klasy
przedszkolne, biblioteka, pokój nauczycielski i 5 toalet. Dotychczasowe
pomieszczenia łącznie z małym podwórkiem pękają w szwach. Siostry
nie mają możliwości przyjąć więcej
dzieci uchodźców z Południa. A są
to dzieci odrzucone w szkołach
Północy ze względu na pochodzenie i wiek. U sióstr w ciągu
roku przerabiają dwie klasy.
Gdyby nie szkoła, musiałyby
podejmować pracę w domach
muzułmanów czy na bazarach.
Szkoła umożliwi też edukację
dorosłych, terapię leczącą traumy
z okresu wojny i zwiększy możliwości promocji kobiet. W wakacje
bowiem siostry organizują kursy
promocyjne dla ok. 700 dziewcząt
i kobiet, ale chętnych jest znacznie więcej. Sudańscy chrześcija-
nie z Południa żyjący w Chartumie tak
naprawdę mogą liczyć tylko na pomoc
misjonarzy. Dla muzułmańskich Arabów
w stolicy los chrześcijan jest bez znaczenia. W całym Sudanie liczącym ponad 41
mln mieszkańców, chrześcijanie stanowią niespełna 10%, muzułmanie ponad
70%. Projekt jest chrześcijańskim znakiem nadziei.
Całkowity koszt projektu: 124.000 EURO
Odpowiedzialna: s. Teresa Roszkowska CMW
Ofiary na powyższy cel można przesyłać na konto Ośrodka z dopiskiem:
PROJEKT nr 167:
Szkoła w Chartumie, SUDAN
23
Misje
Salezjańskie
Projekty misyjne
PROJEKT NR 86 – UGANDA
(Adopcja grupowa)
Pomoc 130 chłopcom ulicy z Namugongo
PROJEKT NR 136 – ZAMBIA
Budowa kościołów misyjnych
w Kampalala i Kapota
(ks. Ryszard Józwiak)
(ks. Andrzej Zdzieborski) koszt: 20.000 USD
PROJEKT NR 95 – ZAMBIA
Organizacja nowicjatu inspektorii ZMB
w Lusace
PROJEKT NR 137
– WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ
Dom dla dziewczynek ulicy w Abidżanie
(ks. Józef Czerwiński) koszt: 100.000 USD
(s. Małgorzata Tomasiak) koszt: 7.745 EURO
PROJEKT NR 100 – GHANA
(Adopcja grupowa)
Wyżywienie i pomoc dla chłopców
z internatu i z oratorium w Ashaiman
PROJEKT NR 138 – TANZANIA
Remont bursy dla dziewcząt w Dodomie
(ks. Krzysztof Owczarek) koszt: 9.000 USD
(ks. Krzysztof Niżniak)
PROJEKT NR 139 – TANZANIA
Kształcenie nauczycieli w Dodomie
PROJEKT NR 108 – KAMERUN
(Adopcja grupowa)
Dofinansowanie nauki 30 chłopców
ze szkoły zawodowej w Ebolowa
(ks. Krzysztof Owczarek) koszt: 4.500 USD
(ks. Artur Bartol)
PROJEKT NR 109 – KAMERUN
Dofinansowanie Radia Salezjańskiego
MVILA w Ebolowa
(ks. Artur Bartol) koszt: 10.000 EURO
PROJEKT NR 132 – PERU
Stypendia dla ubogiej młodzieży
z plemion indiańskich (San Lorenzo)
(ks. Józef Kamza) koszt: 21.250 USD
PROJEKT NR 133 – PERU
Pomoc humanitarna dla Indian
(San Lorenzo)
(ks. Józef Kamza) koszt: 5.000 USD
PROJEKT NR 134 – PERU
Wyposażenie kaplic w osiedlach
4 szczepów Indian (San Lorenzo)
(ks. Józef Kamza) koszt: 3.500 USD
PROJEKT NR 135 – MALAWI
Ławki do powstającego sakturium Maryi
Wspomożycielki w Lilongwe
(ks. Piotr Boryczka) koszt: 27.000 USD
PROJEKT NR 140 – ALBANIA
Wyposażenie liturgiczne kościoła w Tiranie
(ks. Marek Gryn) koszt: 5.000 EURO
PROJEKT NR 141 – ALBANIA
Pomoc upośledzonym dzieciom
i młodzieży w Tiranie
(ks. Marek Gryn) koszt: 5.000 EURO
PROJEKT NR 142 – ZAMBIA
Budowa pryszniców i toalet w centrum
młodzieżowym w Kabwe
(ks. Andrzej Reut) koszt: 10.000 USD
PROJEKT NR 146 – MONGOLIA
Węgiel na zimę dla sierocińca w Ułan Bator
(ks. Wiktor Dziurdzia) koszt: 13.000 USD
PROJEKT NR 147 – PERU
Ławki do szkoły alfabetyzacji w Piura
(ks. Piotr Dąbrowski) koszt: 12.000 USD
PROJEKT NR 148 – PERU
Kuchnia i jadalnia dla ubogich w Piura
(ks. Piotr Dąbrowski) koszt: 18.600 USD
PROJEKT NR 151 – MADAGASKAR
Renowacja internatu po powodzi
w Bemaneviky
(ks. Tomasz Łukaszuk) koszt: 6.000 EUR
Misje
Salezjańskie
24
Projekty misyjne
PROJEKT NR 152 – SAMOA
Remont kościoła w Apia
(ks. Jan Walenciej) koszt: 10.000 USD
PROJEKT NR 153 – ZAMBIA
Kształcenie kandydatek do Zgromadzenia
sióstr salezjanek w Kasamie
(s. Małgorzata Jaglarska) koszt: 3.520 USD
PROJEKT NR 154 – KENIA
Pomoc 2 biednym rodzinom dziewczynek
z sierocińca w Nairobi
PROJEKT NR 166 – KONGO
Budowa domu wielofunkcyjnego
w Ructshuru
(siostry pallotynki) koszt: 10.000 USD
PROJEKT NR 168 – SUDAN
Rozbudowa centrum edukacyjnego
w Chartumie Shajara
(s. Teresa Roszkowska) koszt: 77.135 EURO
PROJEKT NR 169 – GRUZJA
Pomoc ofiarom wojny
(s. Katarzyna Urbańska) koszt: 10.330 EURO
(s. Teresa Solniczek)
PROJEKT NR 155 – KENIA
Komputery dla tubylczych sióstr salezjanek
z Kenii, Etiopii, Sudanu, Tanzanii i Rwandy
PROJEKT NR 170 – POLSKA
Wyjazdy wolontariuszy MWDB
(s. Katarzyna Urbańska) koszt: 10.600 EURO
PROJEKT NR 156 – MADAGASKAR
Nowa klasa w szkole krawieckiej
dla dziewcząt w Manazary
(s. Krystyna Soszyńska) koszt: 6.300 EURO
PROJEKT NR 157 – MADAGASKAR
Laboratorium szkolne w Manazary
(s. Krystyna Soszyńska) koszt: 7.800 EURO
PROJEKT NR 158 – KONGO
Pomoc dla Ośrodka Zdrowia w Kipushya
(ks. Jan Szkopiecki) koszt: 5.000 USD
PROJEKT NR 159 – KONGO
Baterie słoneczne dla misji w Kipushya
PROJEKT NR 171 – WENEZUELA
Dachówka na kościół Maryi
Wspomożycielki w San Felix
(ks. Stanisław Brudek) koszt: 4.960 EURO
PROJEKT NR 172 – GHANA
Uzdatnienie wody pitnej w Ashaiman
(ks. Krzysztof Niżniak) koszt: 7.100 EURO
PROJEKT NR 173 – UGANDA
Budowa kaplicy w ośrodku dla chłopców
ulicy w Namugongo
(ks. Ryszard Józwiak) koszt: 40.000 EURO
PROJEKT NR 174 – SUDAN
Studnia wody pitnej dla szkoły
podstawowej w Wau
(ks. Jan Szkopiecki) koszt: 5.000 USD
(s. A. Bartoszewska) koszt: 13.000 EURO
PROJEKT NR 160 – UKRAINA
Dofinansowanie świetlicy w Berdyczowie
PROJEKT NR 175 – TIMOR WSCHODNI
Remont internatu dla dziewcząt
zagrożonych prostytucją w Palla
(siostry terezjanki) koszt: 5.000 USD
PROJEKT NR 161 – KAMERUN
Kurs języka dla misjonarki
(siostry pallotynki) koszt: 3.000 EUR
PROJEKT NR 163 – MONGOLIA
Podręczniki dla szkoły w Ułan Bator
(ks. Wiktor Dziurdzia) koszt: 5.000 USD
PROJEKT NR 164 – PERU
Warsztaty edukacyjne w Limie
(s. Joanna Goik) koszt: 8.215 EURO
Bądź i Ty misjonarzem!
Wybierz projekt i prześlij
ofiarę z dopiskiem:
Projekt Nr…
Dziękujemy!
(ks. Jorge Ramirez) koszt: 10.479 USD
25
Misje
Salezjańskie
Z misji salezjańskich i nie tylko
Maroko – Nowy College
Don Bosco
Nowy rok szkolny na placówce salezjańskiej w Kénitra zaznaczył się
otwarciem nowego Collegu Don
Bosco dla uczniów uczęszczających
do École Don Bosco. Ta nowa struktura, powstała w czasie 10 miesięcy,
była możliwa dzięki różnym formom
wsparcia, zwłaszcza z prowincji Madrytu. Budynek jest „naturalnym
poszerzeniem” szkoły już istniejącej,
co jeszcze bardziej wzmocni ofertę
wychowawczą według stylu Księdza
Bosko.
Nowy College Don Bosco może przyjąć
50 uczniów, a w najbliższym czasie
zwiększy tę liczbę do 150. W salach
nowego budynku odbywają się zajęcia wyrównawcze w zakresie nauki
szkolnej dla dzieci i młodzieży. Jest
tam też biblioteka, Centrum Dokumentacji i Informacji dla ludzi z zewnątrz oraz ośrodek informatyczny
dla młodzieży z Elektrycznej Szkoły
Kształcenia Zawodowego i dziewcząt z Żeńskiego Ośrodka Kształcenia. Ekonomem szkoły w Kénitra jest
ks. Piotr Szumny SDB.
Misje
Salezjańskie
26
Włochy – XXII Kapituła
Generalna Córek Maryi
Wspomożycielki
Dnia 18 września, w Domu Generalnym sióstr salezjanek w Rzymie, rozpoczęła się XXII Kapituła Generalna
CMW. Jej temat brzmi: „Wezwane,
aby być dzisiaj znakiem i wyrazem
uprzedzającej miłości Boga”. Kapituła
pomoże siostrom stawić czoło aktualnym wyzwaniom wychowawczym.
Matka Generalna Antonia Colombo
podkreśliła: „Nasi Założyciele doświadczyli prymatu miłości w prostocie życia, przeżywając duchowość
dnia codziennego jako ciągłe dążenie
do miłości. Kreatywność i dyspozycyjność wobec posłannictwa mają
to samo źródło mistyczne. Miłość
jest przekazywana wtedy, gdy się
jej doświadczyło”. Punktem wyjścia
dla CMW jest potwierdzenie ścisłej
współzależności między umiłowaniem Chrystusa i umiłowaniem ludzkości, w której dla sióstr salezjanek
uprzywilejowane miejsce zajmuje
zawsze młodzież najbardziej potrzebująca. Podczas Kapituły, która zakończy się 15 listopada, dokonają się
też wybory nowej Przełożonej Generalnej i jej Rady.
Z misji salezjań
Z misji salezjańskich i nie tylko
Włochy – Ks. Stanislaw
Rafałko członkiem Światowej
Konsulty Misyjnej
Ks. Stanisław Rafałko, dyrektor Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego
w Warszawie, został mianowany
przez Radcę Generalnego ds. Misji
ks. Vaclava Klementa, członkiem
Światowej Konsulty Misyjnej w Zgromadzeniu Salezjańskim. Członkowie
Konsulty reprezentują wszystkie kontynenty i są ekspertami z dziedziny
misjologii, animacji misyjnej i formacji. Konsulta jest organem doradczym
Radcy ds. Misji. Jej celem jest zgłębianie charyzmatu misyjnego Księdza Bosko oraz troska o animację misyjną Zgromadzenia Salezjańskiego.
Pierwsze zebranie Konsulty odbyło
się w Domu Generalnym salezjanów
w Rzymie w dniach od 30 września
do 2 października br. Podczas obrad
Konsulty, Przełożony Generalny ks.
Pascual Chavez podsumował misyjne zaangażowanie Zgromadzenia,
zatrzymując się na trudnościach, perspektywach i wyzwaniach dla duszpasterstwa salezjanów, które uczyniłyby je wyraźnie ewangelizacyjnym.
skich i nie tylko
Indie – Prześladowanie
chrześcijan trwa
W Indiach wciąż trwają pogromy
chrześcijan. Hinduistyczni ekstremiści zwłaszcza we wschodnim stanie
Orisa niszczą kościoły, klasztory
i domy chrześcijan, okrutnie obchodząc się z nimi i próbując poprzez
tortury zmusić ich do wyrzeczenia się
swej wiary. Rośnie liczba męczenników chrześcijańskich. Skala bezprawia świadczy o tym, że jest to dobrze
zorganizowana akcja. Do Orisy skierowano dodatkowe oddziały paramilitarne, gdyż miejscowe władze,
w tym także policja, podejrzewane
są o współpracę z napastnikami. Od
połowy sierpnia zginęło co najmniej
120 chrześcijan, kilkanaście tysięcy odniosło rany, a 50 tys. musiało
uciekać ze swych domostw. Jedną
z głównych przyczyn antychrześcijańskiej rewolty wydaje się próba
przezwyciężenia przez Kościół systemu kastowego. Hinduscy ekstremiści
widzą w chrześcijaństwie zamach na
kastowy system społeczny Indii. Bierność świata wobec tragedii chrześcijan w Indiach przeraża.
27
Misje
Salezjańskie
Z działalności w kraju
II Forum Polskiej Współpracy
Rozwojowej
Spotkanie wolontariuszy
MWDB
Dnia 20 września na Krakowskim
Przedmieściu w Warszawie odbyło
się II Forum Polskiej Współpracy
Rozwojowej, organizowane przez
Departament Współpracy Rozwojowej MSZ. Było to wydarzenie edukacyjno-kulturalne
podsumowujące działalność pomocową Polski
w świecie. Przedstawiciele organizacji pozarządowych współpracujących
z MSZ zaprezentowali najciekawsze
projekty pomocowe zrealizowane
w 2007 r. W programie było również
połączenie na żywo z Ugandą, gdzie
pracują nasi wolontariusze MWDB.
W trakcie Forum ponad 40 organizacji pozarządowych, instytucji publicznych i agend ONZ wspierających
rozwój i prawa człowieka na świecie,
zaprezentowało swoją działalność
na stoiskach wystawienniczych. Dla
dzieci i młodzieży przygotowano
gry i warsztaty edukacyjne, a dla
wszystkich konkursy wiedzy o świecie, wystawy fotografii, występy grup
tanecznych oraz degustacje potraw
z różnych zakątków świata.
W dniach 20-22 września i 10-12 października w SOM odbyły się spotkania
wolontariuszy i kandydatów MWDB.
Każdorazowo prawie 60 młodych
ludzi z całej Polski poznawało wychowawczą propozycję MWDB, posłannictwo salezjańskie i różne areopagi
misyjne, będące okazją do pogłębienia misyjnego dynamizmu własnej
wiary. Wspólnota zainteresowań, modlitwa, zabawa, refleksja i świętowanie to środki wobec których młodzi
są otwarci i kreatywni. Dzięki nowoczesnej technice była możliwość porozmawiania na żywo z tymi, którzy
aktualnie pracują w Ugandzie, Peru,
Zambii i Zimbabwe. Swoje świadectwa złożyli też wolontariusze, którzy
niedawno wrócili z Zambii i Mongolii. We wrześniu spotkali się i ci,
którzy niedawno zakończyli pracę
misyjną w Peru, Zambii, Mongolii
i na Madagaskarze. Dzieląc się pracą
świeckich na misjach, podkreślali, że
takich doświadczeń w Polsce nie zdobyliby nigdy. W sercach wielu z nich
już kiełkują plany kolejnych wyjazdów i projektów.
Misje
Salezjańskie
28
Z działalno
Z działalności w kraju
Animacja misyjna
Sklepik internetowy SOM
Po wakacjach ruszyła pełną parą animacja misyjna, prowadzona przez
misjonarzy z SOM-u i wolontariuszy,
którzy wrócili z pracy na misjach. Liturgia misyjna, prelekcje, filmy, wystawy, spotkania – cieszą się dużym
zainteresowaniem ludzi nie tylko
w parafiach, ale także w szkołach,
na uczelniach, w grupach. Znaczącą formą animacji misyjnej są także
ogólnopolskie kampanie na rzecz
konkretnych projektów. W ramach tegorocznego Tygodnia Misyjnego SOM
zorganizował szeroką kampanię na
rzecz budowy szkoły dla dzieci – ofiar
wojny w stolicy Sudanu, Chartumie,
gdzie pracują polskie siostry salezjanki. Kampania ta zorganizowana
we współpracy z „Gościem Niedzielnym”, „Niedzielą” i „Przewodnikiem
Katolickim” jest konkretną okazją
do bycia misjonarzami nadziei, o co
apeluje papież Benedykt XVI. Ponadto w Niedzielę Misyjną salezjanie
i wolontariusze prowadzili animacje
misyjne w Toruniu, Piławie, Lesznie, Płocku, Stanisławowie k. Warszawy, Krasnobrodzie k. Zamościa
i w Warszawie.
Już wkrótce na naszej stronie internetowej
www.misje.salezjanie.pl
otwarty zostanie sklepik internetowy, w którym będzie można nabyć
różne „produkty” i materiały misyjne: figurki, płaskorzeźby, maski,
batiki, malowidła, breloczki misyjne,
a także książki, płyty DVD i drobne
akcydensy misyjne (obrazki, zakładki, naklejki itp.). Pierwsze – to rękodzieła tubylczych artystów z Afryki
i Ameryki Południowej, przywiezione przez misjonarzy i wolontariuszy;
drugie – to produkcja Ośrodka, przybliżająca tematykę misyjną i stanowiąca zarówno pomoc w przybliżaniu
innym misji, jak i wspaniały prezent
na każdą okazję. Kupujący w naszym
sklepiku misyjnym wspierają edukacyjne placówki misyjne (szkoły
misyjne, sierocińce, domy dla dzieci
ulicy…), przyczyniając się do rozwoju
krajów misyjnych i polepszenia sytuacji ubogich dzieci i młodzieży na
świecie.
Zapraszamy wszystkich do odwiedzania sklepiku i propagowania go wśród
znajomych!
ści w kraju
29
Misje
Salezjańskie
Ogłoszenia
PRZYJMIJ PODARUNEK BOŻONARODZENIOWY
To gest naszej wdzięczności za całoroczną współpracę na rzecz misji
salezjańskich.
Jest nim KALENDARZ 2009
i płyta DVD z filmem:
Brazylijski sen, o pracy
naszych
misjonarzy
w Brazylii.
Wspierając misje
– już jesteś darem!
Możesz jednak uczynić
więcej:
PODWÓJ SWÓJ DAR,
aby radość pomocy
misjom nie była tylko
Twoją radością.
Po obejrzeniu filmu przekaż go następnej osobie,
albo zamów dla niej nasz
misyjny Kalendarz 2009.
W ten sposób powiększy się Misyjna Rodzina Księdza Bosko.
Zachęcając innych do współpracy
na rzecz misji – naprawdę jesteś
misjonarzem!
1%
OD PODATKU
•
Od tego roku – przy rozliczaniu dochodów uzyskanych w 2008 r. –
zmienia się sposób przekazywania podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. W przekazywaniu 1% podatku wyręczy nas Urząd Skarbowy (podatnik nie
wysyła pieniędzy sam), który na wniosek podatnika, w ciągu trzech miesięcy, przekaże 1% podatku na rzecz wybranej przez nas organizacji pożytku publicznego.
• Podatnik w zeznaniu ma prawo wskazać tylko jedną organizację, na której
konto będzie chciał przekazać 1% podatku.
• Stąd w rozliczeniu rocznym, wystarczy wpisać w formularzu PIT, w odpowiedniej rubryce, dane wybranej organizacji pożytku publicznego. Salezjański Ośrodek
Misyjny współpracuje z Salezjańską Fundacją Ku Mądrości. Oto jej dane, jakie należy
wpisać do formularza PIT:
Nazwa organizacji: Fundacja Ku Mądrości im. Dr Anny Dux
Numer wpisu do KRS: 0000156069
Numer rachunku bankowego: 82 1500 1663 1216 6006 2787 0000
Misje
Salezjańskie
W tym roku podatnik będzie mógł wpisać swoje dane osobowe.
Przy nazwisku prosimy o wpisanie „misje”. Ułatwi nam to zaksięgowanie.
30
Zachęcamy wszystkich do skorzystania z tej możliwości.
Odeszli do Pana...
KOAD. JAN KIJANKA SDB
Zmarł w Krakowie 20.09.2008,
w 100 roku życia i 78 ślubów zakonnych
S. BRONISŁAWA OPERTOWSKA CMW
Zmarła w Połczynie Zdroju 01.10.2008,
w 98 roku życia i 75 ślubów zakonnych
KS. STANISŁAW SEMIK SDB
Zmarł w Krakowie 01.10.2008,
w 65 roku życia, 48 ślubów zakonnych
i 39 kapłaństwa
KS. BISKUP ADAM ŚMIGIELSKI SDB
Zmarł w Sosnowcu 07.10.2008,
w 75 roku życia, 56 ślubów zakonnych,
51 kapłaństwa i 16 posługi biskupiej
w Diecezji Sosnowieckiej
DZIĘKUJEMY
Firmie Wp. Foto – Superfoto.pl Sp.
z o.o za wywoływanie naszych zdjęć.
Ogłoszenia
STANISŁAW HYŻAK
Ojciec ks. Mirosława, misjonarza w Etiopii,
zmarł w Królikowie 11.10.2008,
w 65 roku życia
JÓZEF DZIURDZIA
Ojciec ks. Wiktora, misjonarza w Mongolii,
zmarł w Biskupicach 10.10.2008,
w 67 roku życia
KS. ANTONI JEZIERSKI SDB
Zmarł w Pile 17.10.2008,
w 96 roku życia, 74 ślubów zakonnych
i 62 kapłaństwa
KS. IGNACY BUBULA SDB
Zmarł we Wrocławiu 19.10.2008,
w 77 roku życia, 58 ślubów zakonnych
i 50 kapłaństwa
MSZA ŚW.
– DAREM NA MISJE
Zamawiając Msze św. u nas,
także wspierasz misje.
Przyjmujemy Msze św. zwykłe,
nowenny (9 Mszy św.)
oraz gregorianki
(30 Mszy św. za zmarłych).
ROZLICZENIA PODATKOWE
Na podstawie art. 55 ust. 7 ustawy o stosunku Państwa
do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej
każdy ofiarodawca rozliczając się z Urzędem Skarbowym za rok 2008 może odliczyć od dochodu:
• całość ofiarowanej kwoty na kościelną działalność
charytatywno-opiekuńczą
• lub 6% na cele kultu religijnego.
W związku z tym wyślemy Państwu ze styczniowym numerem czasopisma potwierdzenie wpłat za 2008 rok.
31
Misje
Salezjańskie
Będziemy wdzięczni za podanie
swoich danych
Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać,
ale miłość
moja nie odstąpi od ciebie
i nie zachwieje się moje przymierze pokoju,
mówi Pan.
Iz 54, 10

Podobne dokumenty

Misje alezjańskie na misjach - Salezjański Ośrodek Misyjny

Misje alezjańskie na misjach - Salezjański Ośrodek Misyjny S alezjańskie Salezjański Ośrodek Misyjny ul. Korowodu 20 02-829 Warszawa tel. (022) 644-86-78; fax. 644-86-79 e-mail: [email protected] [email protected] [email protected] www.misje....

Bardziej szczegółowo

Salezjanie w Ghanie na rzecz życia

Salezjanie w Ghanie na rzecz życia Takich historii można usłyszeć dziesiątki tysięcy nie tylko w  Ghanie, ale w całej Afryce. Wprawdzie malaria na tym kontynencie zbiera największe żniwo, ale HIV/AIDS

Bardziej szczegółowo