Warmińsko-Mazurski Kwartalnik Naukowy, Nauki Społeczne

Komentarze

Transkrypt

Warmińsko-Mazurski Kwartalnik Naukowy, Nauki Społeczne
WYŻSZA SZKOŁA
INFORMATYKI i EKONOMII TWP
WARMIŃSKO-MAZURSKI
KWARTALNIK NAUKOWY
NAUKI SPOŁECZNE
Nr 1(9)
OLSZTYN 2014
Rada Naukowa:
prof. Voldemārs Bariss (Uniwersytet w Jeglavie, Łotwa)
dr hab. Barbara Dunin-Kęplicz (Uniwersytet Warszawski, IPI PAN – Warszawa, Polska)
prof. dr hab. Tadeusz Jasudowicz (Uniwersytet Mikołaja Kopernika – Toruń, Polska)
prof. dr hab. Miroslav Juzl (Institut Mezioborovych Studii – Brno, Czechy)
prof. dr Jan Małuszyński (Uniwersytet Linkoping, Szwecja)
prof. Miguel Angel Alonso Neira (Rey Juan Carlos University of Madrid, Hiszpania)
prof. dr hab. Magdalena Osińska (Uniwersytet Mikołaja Kopernika – Toruń, Polska)
prof. dr hab. Bernhard Sill (Katolische Universität Eichstätt – Ingolstadt, Niemcy)
prof. dr hab. Władymir Speranski (Uniwersytet w Bielgogrodzie, Rosja)
prof. dr hab. Józef Stawicki (Uniwersytet Mikołaja Kopernika – Toruń, Polska)
prof. dr hab. Janusz Surzykiewicz (Katolische Universität Eichstätt – Ingolstadt, Niemcy)
prof. dr hab. Anna Maria Variato (Uniwersytet w Bergamo, Włochy)
prof. dr hab. Ałła Wasyluk (Kijowski Uniwersytet Slawistyczny – Kijów, Ukraina)
Redaktorzy tematyczni:
prof. dr hab. Franciszek Wiktor Mleczko – socjologia
prof. dr hab. Tadeusz Pilch – pedagogika
prof. dr hab. Jan Hybel – ekonomia
dr Zbigniew Kopacz – prawo administracyjne
Zespół redakcyjny:
prof. dr hab. Tadeusz Pilch – redaktor naukowy
mgr Katarzyna Wałdyk – zastępca redaktora
mgr Gerhard Ristow – tłumacz
mgr Małgorzata Dumkiewicz – sekretarz
Redakcja oświadcza, że wersja papierowa „Warmińsko-Mazurskiego Kwartalnika Naukowego”
jest jego wersją pierwotną.
© Copyright by Wyższa Szkoła Informatyki i Ekonomii Towarzystwa Wiedzy Powszechnej
w Olsztynie
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, przedrukowywanie i rozpowszechnianie całości
lub fragmentów niniejszej publikacji bez zgody wydawcy zabronione.
ISSN 2084-1140
Adres redakcji:
Wydawnictwo Uczelniane WSIiE TWP
Redakcja WMKN
ul. Jagiellońska 59, p. 1, 10-283 Olsztyn
tel. 89 534 71 53 w. 44
e-mail: [email protected]
Zapraszamy do zapoznania się ze stroną internetową WMKN znajdującą się pod adresem:
www.kwartalnik.wsiie.olsztyn.pl
SPIS TREŚCI
Tadeusz PILCH – Słowo wstępne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
7
Zagadnienia podstawowe
Janusz TREMPAŁA – Ageizm a funkcjonowanie i rozwój ludzi starszych . . . . . . . . . . . .
9
Anna PRUSIK – Implikacje nieumiejętnego wykorzystania cyberprzestrzeni przez
młodzież . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
23
Maja ANTOSIK – Człowiek współczesny w obliczu manipulacji . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
39
Studia i badania
Krystyna KUBERSKA-PRZEKWAS – Samobójstwa dzieci i młodzieży jako choroba
społeczna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
51
Marcin JAROSZEWSKI – Miejsce pojęcia „wsparcie psychologiczne” w słowniku zawodowym psychologów i pedagogów praktyków . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
71
Stanisław SZMITKA – Kreowanie polskiego modelu prywatyzacji . . . . . . . . . . . . . . . . .
85
Przegląd piśmiennictwa
Alicja BIAŁKOWSKA – Problem sieroctwa społecznego i eurosieroctwa w literaturze
(wybór) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 103
Katarzyna WAŁDYK (oprac.) – Panorama publikacji z literatury społecznej . . . . . . . . . 109
*
Każdy artykuł zawiera streszczenie i słowa kluczowe w języku angielskim.
CONTENTS
Tadeusz PILCH – Preface . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
7
Basic issues
Janusz TREMPAŁA – Ageizm: On the Performance and Possibilities of Senior Citizens . 9
Anna PRUSIK – Conclusions Drawn From Young People’s Incompetence to use the Cyberspace Adequately . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
23
Maja ANTOSIK – Modern Man Confronting Manipulation . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
39
Research reports
Krystyna KUBERSKA-PRZEKWAS – Suicide Among Children and Adolescents as a
Social Disease . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
51
Marcin JAROSZEWSKI – Where to Position the Term „Psychological Support“ within the
Professional Dictionnary of Psychologists and Pedagogic Practicioners . . . . . . . . . .
71
Stanisław SZMITKA – Working Out the Polish Privatization Model . . . . . . . . . . . . . . . .
85
Review of the literature
Alicja BIAŁKOWSKA – The issues of social orphanhood and Euro-orphanhood in literature (selected articles) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 103
Katarzyna WAŁDYK (oprac.) – A Review of recent editions of contemporary literature . 109
*
Each article is followed by a summary and key words in English.
SŁOWO WSTĘPNE
W polskiej humanistyce narasta kryzys. Powstał nawet Komitet Kryzysowy
Humanistyki Polskiej. Impulsem do debat i niepokoju była ubiegłoroczna decyzja
minister B. Kudryckiej wprowadzająca opłaty za drugi kierunek studiów oraz decyzja rektora Uniwersytetu w Białymstoku o likwidacji studiów filozoficznych.
Obie decyzje niepokoją, choć z różnych powodów i w różnym stopniu. U podstaw obu leży wprowadzenie w politykę sterowania edukacją i nauką mechanizmów
rynkowych. Mimo oficjalnego odcinania się naszej władzy państwowej od liberalnych zasad rozwoju, w Polsce w rzeczywistości działa bezwzględna zasada neoliberalnego ładu. Wedle tej doktryny nauka, edukacja, szkoła to rodzaj towaru i usług,
i jako takie muszą być zarządzane prawidłami rynku, gdzie nakłady i zysk muszą się
przynajmniej równoważyć. Jeśli nie dają zysku – tracą swoją racjonalność. Jest to
najbardziej wulgarna postać neoliberalnej doktryny, która narodziła się w połowie
XIX wieku, korzenie swoje ma w filozofii H. Spencera, ale w Polsce przeżywa swój
renesans właśnie teraz. Dlaczego akurat w Polsce taka doktryna ma szczególne
powodzenie – trudno dociec. Są to zjawiska w naszym kraju, których nie da się zrozumieć racjami rozumu. Tak jak nie sposób zrozumieć zasadności starań Krakowa
o organizację igrzysk zimowych. Jest szczególnym powodem do zadumy okoliczność, że z wyścigu o ten zaszczyt wycofały się Monachium, Sztokholm, rozważa to
Oslo, ale Kraków na takie igrzyska stać, bo przecież ostatnio zlikwidował stołówki
szkolne i wzrósł odsetek niedożywionych dzieci.
Wprowadzenie opłat za drugi kierunek studiów jest ewidentną głupotą, w sytuacji braku pracy dla absolwentów i najwyższego w Europie wskaźnika emigracji
podyplomowej. Drugie studia, to niezwykle tani sposób „przechowania” kapitału
społecznego, przy równoczesnym jego pomnażaniu. Ale my wolimy ubogacić naszymi absolwentami zmywaki restauracji i domy pomocy społecznej Anglii, Niemiec, Irlandii, niż trzymać w ojczyźnie nieproduktywnych humanistów.
Owa likwidacja filozofii, to symbol obrazujący kondycję nauki polskiej. Od
40 lat nakłady na naukę w naszym kraju należą do najniższych w Europie. Mimo
to nie byłoby katastrofy dla humanistyki, gdyby nie reforma programowa studiów
wprowadzona w latach 80. XX wieku. Wszelkie humanistyczne przedmioty zostały
wycofane z kształcenia w naukach technicznych, rolniczych, ścisłych, medycznych.
8
TADEUSZ PILCH
Z rozpędu zlikwidowano na studiach medycznych deontologię. Nie wiem, czy
dzisiejsza kondycja kadr medycznych, to nie owoc owego czasowego na szczęście
usunięcia etyki z programów kształcenia medycznego. Przecież można powrócić
do klasycznych wzorów kształcenia uniwersalnego, który uratuje i filozofię, i inne
kierunki humanistyczne, usługowe względem kształcenia na kierunkach ścisłych,
technicznych, rolniczych.
Uważam, że nauki społeczne mają swoje powinności, a wśród nich jest także
troska o kulturowe standardy rozwoju społeczeństwa, nauki, kraju. Dlatego wyrażam swój niepokój bezrefleksyjnym marginalizowaniem humanistyki i nauk społecznych, które są nieodzownym narzędziem budowania pożądanego ładu społecznego, pomyślności ekonomicznej i kształtu cywilizacji.
Tadeusz Pilch
Janusz Trempała
Wyższa Szkoła Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie
AGEIZM A FUNKCJONOWANIE I ROZWÓJ
LUDZI STARSZYCH
Cechą szczególną człowieka jest zdolność do plastyczności
i predyspozycja do inicjowania własnego rozwoju.
Johann Nicolaus Tetens (1777)1
Streszczenie: W prezentowanym opracowaniu stawiam tezę, iż negatywny obraz społeczny człowieka starzejącego się utrudnia funkcjonowanie i hamuje potencjał rozwojowy, którym dysponują ludzie starsi. Myśl tę staram się uzasadnić w oparciu o wyniki badań empirycznych nad
postawami społecznymi wobec osób starszych oraz nad funkcjonowaniem poznawczym ludzi
w okresie późnej dorosłości, które prowadzimy w Katedrze Psychologii Rozwoju Człowieka Instytutu Psychologii UKW w Bydgoszczy. U podstaw prezentowanych rozważań leży założenie,
iż postawy wobec ludzi starszych oraz obserwowane w tym okresie życia zmiany w funkcjonowaniu poznawczym są efektem nie tylko prawidłowego starzenie się człowieka, ale w dużym stopniu
także funkcją kultury, w której liczy się człowiek młody, zdrowy i wydajny.
Słowa kluczowe: ageizm, starzenie się poznawcze, plastyczność.
Wprowadzenie
W tytule prezentowanego opracowania pojawiają się dwa wyrażenia, niezbyt
powszechnie znane, lub nie zawsze dobrze rozumiane. Pierwszym z nich jest „ageizm”. Termin ten odnosimy do zjawiska społecznego, które – obok rasizmu i seksizmu – jest trzecim wielkim „izmem”, wiązanym współcześnie ze społecznymi
uprzedzeniami, dyskryminacją i odrzuceniem ludzi w podeszłym wieku. Drugim,
wzbudzającym zdziwienie wyrażeniem jest część tytułu, mówiąca o „rozwoju ludzi
starszych”. Zdziwienie to bierze się z potocznego myślenia, w którym funkcjonowanie ludzi starzejących się wiążemy zwykle z osłabieniem, ubytkami czy stratami:
starzenie się przeciwstawiamy rozwojowi.
Tezą wykładu jest stwierdzenie, że negatywny obraz człowieka starzejącego się
jest funkcją nie tylko prawidłowych zmian w tym okresie życia, ale także wpływów
kultury, w której liczy się człowiek młody, zdrowy i wydajny. Chcę pokazać, że położenie ludzi starszych we współczesnym społeczeństwie utrudnia im prawidłowe
1 Dziękuję Katarzynie Markiewicz za przypomnienie mi tej idei, wyrażonej ponad dwa wieki
temu przez Nicolausa Tetensa, niemieckiego jezuitę.
10
JANUSZ TREMPAŁA
funkcjonowanie i hamuje potencjał rozwojowy, którym dysponują, chociaż sami
czasem o tym nie wiedzą.
Podjęty problem chcę omówić w sposób niezbyt typowy – głównie w oparciu o wyniki badań empirycznych nad starzeniem się psychicznym ludzi, które od
kilku lat prowadzi jeden z zespołów kierowanej przeze mnie Katedrze Psychologii Rozwoju Człowieka UKW w Bydgoszczy. Opracowanie to traktuję jako próbę
ich podsumowania. Problem starzenia się staje się ostatnio jednym z kluczowych
w psychologii zagadnień, nie tylko z poznawczego, ale także społecznego punktu
widzenia.
Ageizm
Z punktu widzenia społecznego, ludzie starzejący się mają powody do niezadowolenia, które wyzwala w nich dążenie do zmiany roli i statusu społecznego ludzi
starszych we współczesnym społeczeństwie. Przynależność do grupy ludzi starzejących się nie jest bowiem przyjemna. Wiąże się z negatywnym naznaczeniem i marginalizacją w życiu społecznym. Mówiłem o tym w wykładzie inaugurującym rok
akademicki 2009/10 w Wyższej Szkole Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie.
W wykładzie tym zwiastowałem zbliżającą się „rewolucję” ludzi starszych w imię
obrony swoich praw do godnego życia i rozwoju we współczesnym społeczeństwie.
Pojęcie ageizmu
Pojęcie ageizmu upowszechnił w literaturze naukowej stosunkowo niedawno
Robert N. Butler2. Trzeba zaznaczyć, że termin ten opisuje dyskryminację ludzi
ze względu na ich wiek życia, a więc dotyczy różnych grup wiekowych. Kiedyś był
stosowany głównie w opisie sytuacji młodzieży, dyskryminowanej przez dorosłych.
Po rewolucji młodzieżowej lat 60. XX wieku sytuacja społeczna ludzi młodych uległa radykalnej poprawie. Termin ten obecnie wiązany jest głównie z dyskryminacją
ludzi starszych.
Ageizm w odniesieniu do ludzi starszych wyraża się w dwóch powiązanych ze
sobą sferach.
Po pierwsze, w negatywnych postawach i stereotypowym spostrzeganiu ludzi
starych jako, np. nieatrakcyjnych, niekompetentnych, słabych, schorowanych, aseksualnych, zgrzybiałych, zdziecinniałych itp., a także w stereotypowym spostrzeganiu starzenia się jako nieuchronnego procesu narastających wraz z wiekiem „strat”
i „osłabienia”3.
2 3 R. N. Butler, Ageism: A Forward, „Journal of Social Issues” 1980, nr 36, s. 8–11.
M. Perlmutter, E. Hall, Adult development and aging, New York 1992.
AGEIZM A FUNKCJONOWANIE I ROZWÓJ LUDZI STARSZYCH
11
Po drugie, w działaniach i społecznych praktykach dyskryminujących ludzi starszych, np. w zatrudnieniu, w dostępie do edukacji, a nawet w dostępie do pewnych
sposobów leczenia i opieki medycznej oraz w rysunkach, komentarzach czy dowcipach publikowanych nie tylko w kolorowej prasie i nie tylko młodzieżowej. Z przykrością należy także wspomnieć, że przynależność do grupy ludzi starszych okazuje
się być czynnikiem wpływającym niekorzystnie na diagnozę ich zachowania i wybór
postępowania psychoterapeutycznego w praktyce psychiatrów i psychologów4.
Powody ageizmu
Do najważniejszych powodów negatywnych postaw i dyskryminacyjnych działań wobec ludzi starszych zaliczana jest zwykle gerontofobia, czyli lęk młodszych
ludzi przed własną starością oraz lęk przed śmiercią. Zdaniem wielu badaczy, lęki
te są przenoszone na osoby starsze w postaci stereotypów i uprzedzeń5.
Wydaje się jednak, że mechanizm lęku nie wyjaśnia w sposób wyczerpujący
powodów zjawiska ageizmu, sam lęk przed starością ma bowiem złożoną genezę.
Jego źródłem w sposób naturalny może być biologiczna potrzeba jednostki do zachowania własnego życia. Ale lęk przed śmiercią ma inną jakość w różnym wieku
życia ludzi. Śmierć nie istnieje w świadomości małego dziecka, ma inne znaczenie
w młodości niż w okresie kryzysu połowy życia dorosłych i zostaje – jak często
mówimy – „oswojona” w późnej dorosłości. Wydaje się więc, że lęk przed starością może mieć głównie charakter społeczny: może być on lękiem nie tyle przed
śmiercią, ile przed nieuchronnym stygmatem i odrzuceniem społecznym lub z psychologicznego punktu widzenia, po prostu lękiem przed bliżej nieznaną, własną
przyszłością w podeszłym wieku, która nie rysuje się najlepiej. Należy dodać, że
powody ageizmu mogą mieć charakter historyczno-społeczny. Jeszcze do niedawna
wartość człowieka starego w społeczeństwie była znikoma, podobnie jak i wartość
dziecka. Z tego punktu widzenia, negatywne postawy wobec starszych są dziedzictwem kultury społeczeństw, w których liczy się przede wszystkim człowiek zdrowy,
silny i sprawny.
Stereotypy na temat ludzi starych
Stereotypem w najszerszym znaczeniu nazywamy uogólnione przekonania na
temat członków grup społecznych. Przekonania te są prototypami kategorialnymi, które nie są oparte na faktach bezpośredniego doświadczenia jednostki, lecz
zostały przez nią nabyte w socjalizacji grupowej. Posługujemy się nimi w swoich
4 J. Rodin, E. Langer, Aging labels: the decline of control and the fall of self-esteem, „Journal of
Social Issues”1980, nr 36, s. 12–29.
5 T. D. Nelson, Psychologia uprzedzeń, Gdańsk 2003.
12
JANUSZ TREMPAŁA
sądach na temat innych grup społecznych oraz regulacji zachowań w interakcjach
z innymi. Sądy na temat innych grup mogą mieć charakter pozytywny, jak również
negatywny. Gdy są one naznaczone negatywnie, mówimy o uprzedzeniach.
Badania własne. Jak wspomniałem wcześniej, uprzedzenia wobec ludzi starzejących się są jedną ze sfer, w której wyraża się ageizm. Problem ten podjęliśmy
w ramach badań własnych nad jawnymi i ukrytymi postawami wobec ludzi starzejących się w trzech dobranych losowo, równolicznych grupach wiekowych: w okresie
wczesnej, średniej i późnej dorosłości6.
W badaniach tych ciekawił nas zakres występowania ageizmu w postawach
ludzi w różnym wieku życiu. Spodziewaliśmy się różnic międzygeneracyjnych w nasileniu negatywnych postaw na niekorzyść młodszych osób badanych.
Postawy „jawne” (deklarowane) mierzyliśmy przy zastosowaniu standardowej
metody kwestionariuszowej (P-LS Kogana). Natomiast postawy „ukryte” (niejawne, automatycznie wpływające na reakcje jednostki) były badane przy zastosowaniu
eksperymentalnej metody poprzedzania semantycznego i afektywnego, z wykorzystaniem technik komputerowych.
Wyniki tych badań doprowadziły nas do czterech wniosków, które traktujemy
jako najważniejsze:
1.Biorąc pod uwagę przeciętne wyniki pomiaru postaw jawnych i ukrytych, można
powiedzieć, że generalnie wyrażają one neutralny stosunek badanych przez nas
osób do ludzi starszych i starzenia się. Zauważone różnice indywidualne (ze
względu na wiek i płeć badanych), chociaż istotne, generalnie mogą być interpretowane jedynie w kategoriach względnych: jako bardziej lub mniej neutralne,
albo jako bardziej lub mniej „obojętne”. Generalnie, z punktu widzenia analizy
średnich pomiaru postaw, trudno jest mówić o negatywnej stereotypizacji ludzi
starszych w badanych przez nas próbach osób. Wiemy jednak, że analizy skoncentrowane na tendencjach przeciętnych w grupie badanych mogą redukować
różnice indywidualne (np. pomiędzy bardziej i mniej pozytywnymi postawami),
prowadząc we wnioskowaniu do artefaktów i wymagają bardziej zaawansowanych, wielozmiennowych analiz statystycznych.
2.Okazało się, że bardziej zaawansowane i bardziej złożone analizy statystyczne
zgromadzonych danych ujawniły w próbach przez nas badanych przejawy ageizmu zarówno w postawach jawnych jak i ukrytych wobec ludzi starszych. Analizy skupień pozwoliły wyodrębnić znaczący odsetek osób (ponad 1/3 badanych),
które negatywnie oceniały ludzi starszych, wyrażały obojętność w kontaktach
z nimi oraz niepewność w ocenie ich wartości dla życia społecznego. Sposób
6 J. Trempała, L. Zając-Lamparska, Postawy wobec osób starszych: różnice międzypokoleniowe,
„Przegląd Psychologiczny” 2007, nr 50, 4, s. 447– 462; L. Zając-Lamparska, Postawy utajone wobec
osób starszych, przejawiane w trzech grupach wiekowych: wczesnej, średniej i późnej dorosłości, „Psychologia Rozwojowa” 2008, nr 13, 3, s. 91 – 102; L. Zając-Lamparska, Współczesny obraz człowieka
starszego wśród młodych dorosłych, „Polskie Forum Psychologiczne”, 2008, nr 13, 2, s. 124 – 140.
AGEIZM A FUNKCJONOWANIE I ROZWÓJ LUDZI STARSZYCH
13
myślenia tych osób o ludziach starszych można ująć w sposób następujący: „Nie
jesteście fajni i nie jestem pewien, czy chcę mieć z wami coś wspólnego oraz czy
jesteście przydatni w życiu społecznym”.
3.Najbardziej jednak zaskoczyło nas to, że największymi ageistami są ludzie
najstarsi. Zarówno postawy jawne, jak i ukryte były coraz mniej negatywne w coraz
młodszych pokoleniach. Uzyskaliśmy więc dane niezgodne z oczekiwaniami.
Zostały one zinterpretowane pozytywnie jako przejaw politycznie poprawnych
zmian socjo-kulturowych we współczesnym społeczeństwie: młodsi mają prawdopodobnie coraz bardziej pozytywny obraz ludzi starszych.
4.Ponadto w analizie skupień zaciekawiło nas to, że można wyodrębnić grupę osób
starzejących się, którzy mają pozytywny stosunek do ludzi starszych i ich społecznego funkcjonowania, ale którzy nie chcą mieć nic wspólnego ze swoimi rówieśnikami. Ich sposób myślenia o ludziach starszych można scharakteryzować
następująco: „Moi rówieśnicy są fajni i społecznie przydatni, ale nie chcę mieć
z nimi nic wspólnego”. Jest to stosunkowo nieliczna grupa badanych w okresie
późnej dorosłości (około 1/5 próby), którzy prawdopodobnie nie czują się starzy
lub podświadomie wypierają swoją starość. Dane te potwierdzają tezę o dużym
zróżnicowaniu dróg rozwojowych w okresie późnej dorosłości.
Możliwości rozwojowe ludzi starzejących się
Internetowa wyszukiwarka „Google” pokazuje, że termin „rozwój” robi zawrotną karierę, nie tylko w naukach biologicznych i społecznych. Jego współczesne rozumienie wykracza poza klasyczną definicję jako zmian wyrażających wzrost. Również w psychologii rozwój nie jest współcześnie utożsamiany z liniowym postępem.
Pomijam w tym miejscu nadużycia, jakie napotykamy w komercyjnych publikacjach, które nie mają nic wspólnego z naukowym podejściem do badań nad funkcjonowaniem człowieka, w których „rozwój” jest terminem modowym, mającym
przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów (np. we wzbudzających wątpliwości
treningach coachingu, ustawień rodzinnych czy mentalizacji relacji). Możliwości
rozwojowe w psychologii wiązane są współcześnie z nowością (novelty) form adaptacji, kształtujących się w każdym wieku życia jednostki i w danym kontekście
historyczno-kulturowym jej aktywności.
Geneza pesymistycznego obrazu starzenia się ludzi
O potencjale rozwojowym i plastyczności w funkcjonowaniu ludzi starzejących
się tak wiele napisałem w ostatnich 30 latach, że nie mam specjalnej ochoty więcej
14
JANUSZ TREMPAŁA
na ten temat mówić7. Jest to dzisiaj wiedza znana i dobrze udokumentowana empirycznie8. Dzisiaj nie trzeba już przekonywać specjalistów, że:
a) Rozwój psychiczny człowieka nie kończy się w adolescencji, lecz trwa w ciągu
całego życia ludzi, od poczęcia do śmierci. W funkcjonowaniu ludzi dorosłych,
w tym w okresie późnej dorosłości, pojawiają się bowiem zmiany, które wskazują na kształtowanie się jakościowo nowych funkcji psychicznych, których nie
odnajdujemy we wcześniejszych okresach rozwojowych.
b) Prawidłowe9 starzenie się psychiczne ludzi nie jest monolitycznym procesem
zmian wyłącznie o charakterze regresywnym. Można wskazać dwa tego powody:
–zmiany regresywne w późnej dorosłości nie są totalne: zachodzą stopniowe i raczej selektywne ubytki, np. w pojmowaniu stałości (niezmienności),
w schematach rozumowania czy pamięci, ale na tej podstawie nie można
mówić o „powrocie” ludzi starszych do dzieciństwa (regresji), bowiem;
–obok naturalnych ubytków zachodzą zmiany progresywne: w późnej dorosłości pojawiają się np. jakościowo nowe sposoby myślenia, wiązane współcześnie z mądrością, nowe strategie zapamiętywania, uczenia się itp., których
nie odnajdujemy we wcześniejszych okresach rozwoju, a które zapewniają
pomyślne funkcjonowanie ludzi starszych.
c) Ludzie starsi zachowują plastyczność rozwojową: nawet krótkotrwałe treningi
aktywizują ich kompetencje i spowalniają procesy starzenia się psychicznego.
Powyższe ustalenia wskazują, że jednoznacznie pesymistyczny obraz starzenia
się nie znajduje uzasadnienia w wynikach badań współczesnej psychologii rozwoju
człowieka. Dowodzą również, że procesy starzenia się nie mogą być traktowane
jako odwrotność procesów rozwojowych obserwowanych w młodości. Najnowsze
badania obalają kolejne mity w tym zakresie. Okazuje się na przykład, że neurogeneza (powstawanie nowych neuronów) jest możliwa nawet w okresie późnej
Zob.: J. Trempała, Rozwój poznawczy w dorosłości, „Przegląd Psychologiczny” 1986, XXIX, 1,
s. 9–23; tegoż, Zmiany w funkcjonowaniu poznawczym ludzi starzejących się, „Przegląd Psychologiczny” 1989, XXXII, 2, s. 293 – 308; tegoż, Rozumowanie w okresie wczesnej dorosłości, Wydawnictwo PWN, Warszawa – Poznań 1989; tegoż, Rozwój poznawczy, [w:] Psychologia rozwoju człowieka,
t. 3, [red.] B. Harwas-Napierała, J. Trempała, Wydawnictwo PWN, Warszawa 2001; tegoż, Obsesyjna miłość rodziców do dziecka. Przyczynek do dyskusji, „Roczniki Naukowe WSIiE TWP, Seria A”
2010, nr 1 – 2, s. 169 – 180; i in.
8 Zob.: Psychologia rozwoju człowieka, [red.] J. Trempała, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011.
9 Ustalenia współczesnej psychologii na temat starzenia się ludzi sugerują, że w języku polskim brakuje terminu, który opisywałby w sposób adekwatny naturę prawidłowych zmian zachodzących wraz upływem czasu, znaczeniowo odpowiadającego w języku angielskim słowu „ageing”.
Oznacza ono posuwanie się w czasie bez utraty przez przedmiot wartości, a nawet nabywanie z czasem większej wartości (np. w przypadku dzieł sztuki). W języku polskim dysponujemy tylko terminem „starzenie się”, które odpowiada w języku angielskim terminowi „senescence”, oznaczającego
niepomyślne starzenie się, a nawet patologiczne.
7 AGEIZM A FUNKCJONOWANIE I ROZWÓJ LUDZI STARSZYCH
15
dorosłości10, że w wypadku starzenia się afektywnego możemy mówić o efekcie
pozytywności (positivity effect): starzejąc się doświadczamy więcej pozytywnych niż
negatywnych emocji, jesteśmy bardziej zadowoleni i zrównoważeni emocjonalnie
itp.11.
W tym kontekście zadałem sobie kiedyś pytanie, skąd wziął się pesymistyczny
obraz starzenia się. Doszedłem do zaskakującej konkluzji. Myślę, że można wskazać dwa zasadnicze tego powody. Wiem, że poniżej sformułowane uwagi są dyskusyjne, ale formułuję je świadomie, aby dyskusję taką wywołać.
Pierwszym powodem jest brak we współczesnej literaturze wyczerpującej
wiedzy na temat prawidłowego starzenia się. Nie poświęcaliśmy temu problemowi należytej uwagi, zanim w psychologii nie uznaliśmy, że rozwój trwa w całym
wymiarze życia indywidualnego i zanim bardziej systematycznie nie zajęliśmy się
w psychologii rozwoju prawidłowym procesem starzenia się ludzi. Do niedawna
wiedzę o funkcjonowaniu ludzi starzejących czerpaliśmy głównie z badań klinicznych, skoncentrowanych na patologicznym starzeniu się ludzi (demencją, depresją
starczą i sprzężonymi chorobami somatycznymi). Zgromadziliśmy na ten temat
ogromną i rzetelną wiedzę. Dotyczy ona jednak szczególnych przypadków albo
patologicznych dróg życia ludzi starszych, nie jedynych w procesie starzenia się.
Wiedza w tym obszarze jest użyteczna w zrozumieniu kształtowania się zmian patologicznych w okresie starzenia się oraz prawidłowości opisujących nieuchronny
etap drogi życiowej, który nazywamy zniedołężnieniem. Nie może być jednak ona
uogólniana na całą późną dorosłość, którą współcześnie charakteryzuje zróżnicowanie indywidualne i wydłużanie się życia ludzi w zdrowiu fizycznym i psychicznym12.
Drugim powodem negatywnego obrazu ludzi starszych jest kultura, w której
nadal liczy się człowiek silny, zdrowy i wydajny. W ramach tej kultury wartość ludzi
Gdy studiowałem w latach 70. XX wieku, uczono mnie, że rozwój układu nerwowego trwa
najdłużej, ale ostatni neuron przyrasta przeciętnie w 21 roku życia człowieka. Zob.: J. Vetulani, Starość okiem przyrodnika, „Psychiatria Polska” 2007 nr 4, s. 109 – 138.
11 Zob.: L. L. Carstensen, A long bright future, Random House Inc, New York 2009. W badaniach nad zadowoleniem ludzi starszych w Polsce do niedawna obserwowano prawidłowość odwrotną. W ostatniej dekadzie zaczęła rysować się tendencja obserwowana w literaturze światowej,
głównie amerykańskiej, ale w ostatnich dwóch latach ponownie obserwujemy spadek zadowolenia
ludzi starszych. Odpowiada ona jednak gradientowi spadku poczucia zadowolenia w innych grupach wiekowych Polaków w ostatnim czasie. Zob.: J. Czapiński, P. Błędowski, Stan społeczeństwa
obywatelskiego. Aktywność i jakość życia osób w podeszłym wieku. Diagnoza społeczna 2013. Warunki
i jakość życia Polaków – raport. [Special issue], „Contemporary Economics” 2013, nr 7, s. 309 – 316.
DOI: 10. 5709/ce. 1897 – 9254. 111).
12 Jeśli dobrze pamiętam, dane z badań populacyjnych w USA z przełomu XX i XXI wieku
(nie znam porównywalnych danych w Polsce) wskazują, że ludzie starsi wcale nie są skazani na demencję: w wieku 65 lat odsetek badanych, u których w tym wieku zdiagnozowano demencję, mieścił się w granicach błędu pomiaru (3%). Dopiero w wieku 85+ przekroczył 1/3 ogólnej populacji.
Warto przy tym zauważyć, że dane te dotyczą ludzi, którym udało się dożyć tego godnego wieku,
gdy ponad połowa z ich rówieśników umarła wcześniej z powodu wielu chorób somatycznych.
10 16
JANUSZ TREMPAŁA
starszych i młodych jest niedoceniana. Sytuacja dziecka w ostatnim stuleciu uległa
poprawie, możemy nawet powiedzieć, że pod koniec XX wieku doszło we współczesnych społeczeństwach do przewartościowania młodości13. Natomiast przedstawione wyżej rozważania na temat ageizmu wskazują, że stosunek do ludzi starszych
współcześnie nadal pozostawia wiele do życzenia.
Przyjmując, że w prawidłowym starzeniu się mamy do czynienia nie tylko ze
zmianami związanymi z odziedziczonymi programami dojrzewania i starzenia się,
ale także z socjokulturowymi uwarunkowaniami funkcjonowania ludzi, w naszych
badaniach ostatnio skoncentrowaliśmy uwagę na treści zadań poznawczych rozwiązywanych przez osoby w różnym wieku. Założyliśmy, że ze względu na specyficzne
doświadczenia ludzi w różnym wieku życia, zawartość treściowa tych zadań nie
pozostaje bez wpływu na poziom ich wykonania.
Badania nad starzeniem się poznawczym
W dalszym ciągu prezentowanego opracowania omówię skrótowo wyniki naszych dotychczasowych badań nad starzeniem się poznawczym. W przeciwieństwie
do zdecydowanej większości publikowanych w literaturze badań, koncentrowaliśmy w nich uwagę nie tyle na ograniczeniach, ile na możliwościach poznawczych
ludzi starszych.
Badanie 1. Rozpocznę od badań nad rozumowaniem sylogistycznym w zadaniach formalnych i życiowych osób badanych w okresie wczesnej, średniej i późnej
dorosłości14. Ciekawiły nas różnice międzygeneracyjne w poziomie rozumowania
sylogistycznego, ale głównie pytanie, jak radzą sobie ludzie starsi w porównaniu
z młodszymi z zadaniami formalnymi (abstrakcyjnymi) oraz obciążonymi treściami doświadczenia życiowego.
Badania miały charakter eksperymentalny i objęły stosunkowo dużą grupę
osób badanych (N = 180), dobranych w sposób losowy na zasadzie „śnieżnej kuli”
do trzech równolicznych grup wiekowych (po 30 osób w grupach wiekowych wczesnej, średniej i późnej dorosłości), zrównoważonych ponadto ze względu na płeć
i poziom wykształcenia badanych. Zastosowano 48 sylogizmów liniowych o różnej
treści i złożoności strukturalnej, eksponowanych komputerowo w porządku blokowym (4 bloki ze względu na treść i strukturalną złożoność zadań) z automatycznym pomiarem czasu i poprawności odpowiedzi.
J. Trempała, Obsesyjna miłość...
P. Michalska, Poziom i strategie rozwiązywania zadań wymagających rozumowania sylogistycznego o treści formalnej i życiowej we wczesnej, średniej i późnej dorosłości, Bydgoszcz 2013. Niepublikowana rozprawa doktorska.
13 14 AGEIZM A FUNKCJONOWANIE I ROZWÓJ LUDZI STARSZYCH
17
Badania te doprowadziły do wielu ważnych stwierdzeń empirycznych, z których jednak dwa wnioski są istotne z punktu widzenia prezentowanych tu rozważań: a) ludzie starsi gorzej niż młodsi rozwiązują sylogizmy logiczne, jednakże:
b) gdy treść zadań nie ma charakteru abstrakcyjnego, lecz jest związana z codziennym doświadczeniem życiowym, to poziom wykonania tych zadań w grupie ludzi
starszych wzrasta: starsi szybciej udzielają odpowiedzi i popełniają mniej błędów
niż w zadaniach formalnych. Możemy więc powiedzieć, że ludzie starsi nie zatracają zdolności do rozumowania sylogistycznego. Gorzej radzą sobie z abstrakcyjnymi
zadaniami logicznymi, które nie mają treści związanej z codziennym doświadczeniem.
Badanie 2. Ciekawe wyniki uzyskaliśmy również w badaniach nad hamowaniem stereotypów w rozumowaniu sylogistycznym ludzi młodych i starych15. Chcieliśmy sprawdzić, czy stereotypowe na temat starzenia się treści sylogizmów obniżają poziom ich wykonania w grupie starszych osób badanych. Zgodnie z teorią
podwójnego przetwarzania (ang. dual-process theories)16, założyliśmy, iż stereotypy
te bardziej angażują ludzi starszych, a w konsekwencji obciążone nimi sylogizmy
wymagają więcej uwagi i czasu w weryfikowaniu wiarygodności przesłanek i konkluzji rozwiązywanego zadania.
W badaniach udział wzięło 90 osób dobranych losowo do dwóch równolicznych grup wiekowych: w okresie wczesnej i późnej dorosłości. Zastosowano
12 sylogizmów liniowych o różnej treści (stereotypowej/neutralnej) oraz złożoności
strukturalnej. Sylogizmy były eksponowane komputerowo w porządku losowym.
Rejestrowano czas i poprawność odpowiedzi.
Wyniki omawianych badań częściowo potwierdziły nasze przewidywania. Okazało się, że sylogizmy obciążone treściami stereotypowymi na temat starzenia się
były zdecydowanie wolniej rozwiązywane przez osoby starsze, a szybkość wykonania sylogizmów neutralnych była taka sama w obu grupach wiekowych. Niestety
wyniki pomiaru poprawności wykonania tych zadań nie były jednoznaczne. Można więc powiedzieć jedynie, że treści stereotypowe zadań logicznych spowalniają odpowiedzi ludzi starszych w porównaniu z młodszymi. Na podstawie analizy
zgromadzonych danych nie można natomiast wnioskować o związku szybkości odpowiedzi z ich poprawnością. Ze względu na pewne ograniczenia, badania w tym
zakresie wymagają replikacji.
15 [W druku:] L. Zając-Lamparska, J. Trempała, A. Mrówka, Stereotypes inhibition in syllogistic
reasoning. Changes related to age and time measurement repetition during study.
16 Zob.: W. De Neys, Dual processing in reasoning. Two systems but one reasoned, „Psychological Science” 2006 nr 17, 5, s. 428 – 433; J. St. B. T. Evans, Dual-processing accounts of reasoning, judgment, and social cognition, „Annual Review of Psychology” 2008, nr 59, s. 255 – 278. DOI – 10. 1146/
annurev.psych. 59. 103006. 093629.
18
JANUSZ TREMPAŁA
Badanie 3. Badaliśmy również procesy ukierunkowania uwagi w grupie zdrowych ludzi starszych przy zastosowaniu emocjonalnej wersji testu Stroopa17. W teście tym zadaniem badanego jest nazwanie koloru czcionki (czerwona/zielona),
którą napisane są słowa o różnej walencji (neutralne/pozytywne/negatywne).
Przyjmuje się w nim, że znaczenie emocjonalne słów utrudnia nazywanie kolorów, zajmuje więcej uwagi, wymaga zwiększonej kontroli poznawczej i więcej czasu
(efekt interferencji emocjonalnej).
W badaniach tych udział wzięło 60 osób zdrowych w wieku od 60 do 85 lat
(M = 68 lat; SD = 6,64 lat) dobranych losowo na zasadzie „śnieżnej kuli”. Zastosowano eksperymentalny program komputerowy eksponujący w porządku losowym
15 słów pozytywnych, 15 słów negatywnych i 15 słów neutralnych. Czas reakcji oraz
ich poprawność mierzone były i zapisywane automatycznie.
Wyniki tych badań są zaskakujące. Otóż, okazało się, że efekt interferencji
emocjonalnej nie występuje w tym wieku, tj. nie wystąpiły istotne różnice w szybkości i poprawności odpowiedzi na słowa emocjonalne i neutralne. Można więc
powiedzieć, że ludzie starsi radzą sobie dobrze z emocjonalnym znaczeniem bodźców, z poznawczo-emocjonalną niespójnością znaczeń i hamowaniem automatycznych reakcji. Co ciekawe, zauważyliśmy nawet efekt przyspieszenia odpowiedzi
wraz z wiekiem ludzi starzejących się, ale głównie kobiet po 75 roku życia.
Badanie 4. Zajęliśmy się również problemem efektywności treningu pamięci
codziennej osób starszych18. Chodziło o odpowiedź na pytanie, czy ma sens stosowanie krótkotrwałych treningów grupowych w rozwiązywaniu zadań pamięciowych
przez ludzi starzejących się.
W badaniach udział wzięło 40 osób w wieku 65 – 78 lat (M = 68,4 lat;
SD = 3 lata) słuchaczy Uniwersytetów III Wieku i domów dziennego pobytu. Zastosowano następującą procedurę: 4 grupy treningowe po 10 osób × 6h × 6 tygodni.
Zajęcia treningowe prowadzone były we wszystkich grupach przez tę samą młodą
trenerkę. Pomiar kontrolny funkcji pamięciowych został przeprowadzony trzykrotnie: przed i po treningu oraz po 1 miesiącu od zakończenia treningu.
Analiza zgromadzonych danych empirycznych dowiodła, że nawet krótkotrwały trening grupowy pamięci codziennej poprawia w sposób istotny i względnie
trwały pomięć wzrokową (test Bentona), zapamiętywanie słów (test 10 słów), treści
opowiadań (test Choynowskiego) oraz subiektywną ocenę stanu własnej pamięci,
tj. zapamiętywanie nazwisk i imion, miejsca przechowywania przedmiotów, zabieranie potrzebnych przedmiotów, itp. (test pamięci codziennej).
17 M. Dunajska, A. Szymanik, J. Trempała, Attentional bias and emotion in older adults: Age-related differences in responses to an emotional Stroop task, „Polish Psychological Bulletin” 2012,
vol. 43(2), 86 – 92. DOI – 10. 2478/v10059 – 012 – 0014 – 5.
18 M. Mierzwa, Pamięć codzienna. Zmiany pod wpływem treningu u osób po 65 r.ż., Bydgoszcz
2010. Niepublikowana rozprawa magisterska.
AGEIZM A FUNKCJONOWANIE I ROZWÓJ LUDZI STARSZYCH
19
Podsumowanie wyników badań
Omówione powyżej wyniki dotychczasowych naszych badań nad możliwościami poznawczymi ludzi starszych są generalnie zgodne z oczekiwaniami. Uogólniając ustalenia empiryczne, można powiedzieć, że ludzie starsi:
• Gorzej niż młodsi rozwiązują zadania abstrakcyjne, ale tak samo dobrze, gdy
treść zadań nawiązuje do ich codziennego doświadczenia.
• Są gorsi od młodszych, gdy treść zadań aktywizuje stereotypy na temat starości,
ale zadania neutralne rozwiązują tak samo szybko jak młodsi.
• Radzą sobie dobrze z emocjonalnym znaczeniem bodźców, z poznawczo-emocjonalną niespójnością znaczeń i hamowaniem automatycznych reakcji.
• Poziom wykonania zadań pamięciowych podnosi się w wyniku nawet krótkotrwałego treningu poznawczego i efekt ten jest względnie trwały.
Z ustaleń tych wynika, iż jeśli w badaniach nad funkcjonowaniem poznawczym ludzi starszych skoncentrujemy uwagę nie tyle na ograniczeniach, ile na ich
możliwościach, to obraz starzenia się ulega zmianie na bardziej optymistyczny.
Konkluzja
Przedstawione rozważania chciałbym zakończyć stwierdzeniem, które wymaga namysłu i dyskusji ważnej zarówno z punktu widzenia teorii psychologicznej
jak i praktyki społecznej. Otóż, wydaje się, że w prawidłowym procesie starzenia
się ludzie starsi nie tracą kompetencji umysłowych, w takim w stopniu, w jakim do
tej pory nam się wydawało. Wykazują natomiast spadek sprawności w wykonywaniu wielu zadań nie związanych z ich codzienną aktywnością i doświadczeniem,
np. w rozwiązywaniu abstrakcyjnych zadań (logicznych łamigłówek). Sprawność
ta jednak wzrasta, jeśli dostosujemy wymagania zadań do treści doświadczeń, specyficznych w naszej kulturze dla ludzi starszych oraz pod wpływem treningu poznawczego. Myślę, że dalsze badania nad potencjałem rozwojowym ludzi starszych
doprowadzą do upadku wielu mitów na temat starości, które są źródłem ageizmu
społecznego.
Literatura
Butler R. N., Ageism: A Forward, „Journal of Social Issues”, 1980, nr 36, p. 8 – 11.
Carstensen L. L., A long bright future, Random House Inc., New York 2009.
Czapiński J., Błędowski P., Stan społeczeństwa obywatelskiego. Aktywność i jakość życia osób w podeszłym wieku. Diagnoza społeczna 2013. Warunki i jakość życia Polaków – raport. [Special issue], „Contemporary Economics” 2013, nr 7, s. 309 – 316 DOI: 10. 5709/ce. 1897 – 9254. 111.
De Neys W., Dual processing in reasoning. Two systems but one reasoned, „Psychological Science”
17, 2006, nr 5, s. 428 – 433.
20
JANUSZ TREMPAŁA
Dunajska M, Szymanik A., Trempała J., Attentional bias and emotion in older adults: Age-related
differences in responses to an emotional Stroop task, „Polish Psychological Bulletin” 2012,
vol. 43(2), s. 86 – 92. DOI – 10. 2478/v10059 – 012 – 0014 – 5.
Evans J. St. B.T., Dual-processing accounts of reasoning, judgment, and social cognition,
„Annual Review of Psychology” 2008, nr 59, s. 255 – 278. DOI – 10. 1146/annurev.
psych. 59. 103006. 093629.
Michalska P., Poziom i strategie rozwiązywania zadań wymagających rozumowania sylogistycznego
o treści formalnej i życiowej we wczesnej, średniej i późnej dorosłości, Instytut Psychologii UKW,
Bydgoszcz 2013. Niepublikowana rozprawa doktorska.
Mierzwa M., Pamięć codzienna. Zmiany pod wpływem treningu u osób po 65 r.ż., Instytut Psychologii UKW, Bydgoszcz 2010. Niepublikowana rozprawa magisterska.
Nelson T. D., Psychologia uprzedzeń, GWP, Gdańsk 2003.
Perlmutter M., Hall E., Adult development and aging, John Wiley and Sons, New York 1992.
Psychologia rozwoju człowieka, [red.] J. Trempała, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa
2011.
Rodin J., Langer E., Aging labels: the decline of control and the fall of self-esteem, „Journal of Social Issues” 1980, nr 36, s. 12 – 29.
Trempała J. Obsesyjna miłość rodziców do dziecka. Przyczynek do dyskusji, „Roczniki Naukowe
WSIiE TWP”, Seria A, 2010, nr 1, s. 169 – 180.
Trempała J., Rozumowanie w okresie wczesnej dorosłości, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa-Poznań 1989.
Trempała J., Rozwój poznawczy, [w:] Psychologia rozwoju człowieka, t. 3, [red.] B. Harwas-Napierała, J. Trempała, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2001.
Trempała J., Rozwój poznawczy w dorosłości, „Przegląd Psychologiczny” 1986, nr XXIX, 1,
s. 9 – 23.
Trempała J., Zając-Lamparska L., Postawy wobec osób starszych: różnice międzypokoleniowe,
„Przegląd Psychologiczny” 2007 nr 50, 4, s. 447 – 462.
Trempała J., Zmiany w funkcjonowaniu poznawczym ludzi starzejących się, „Przegląd Psychologiczny”, 1989, nr XXXII 2, s. 293 – 308.
Vetulani J., Starość okiem przyrodnika, „Psychiatria Polska” 2007 nr 4, s. 109 – 138.
Zając-Lamparska L. Trempała J., Mrówka A. (w druku), Stereotypes inhibition in syllogistic reasoning. Changes related to age and time measurement repetition during study.
Zając-Lamparska L., Postawy utajone wobec osób starszych, przejawiane w trzech grupach wiekowych: wczesnej, średniej i późnej dorosłości, „Psychologia Rozwojowa” 2008, nr 13, 3,
s. 91 – 102.
Zając-Lamparska L., Współczesny obraz człowieka starszego wśród młodych dorosłych, „Polskie
Forum Psychologiczne” 2008, nr 13, 2, s. 124 – 140.
AGEIZM A FUNKCJONOWANIE I ROZWÓJ LUDZI STARSZYCH
21
Ageizm: On the Performance and Possibilities of Senior Citizens
Summary: In this paper I postulate the hypthesis, that the negative image our society commonly
attributes to senior citizens inhibits their performance and constrains the development capaccities over which they dispose. I endeavour to underpin this thesis with the help of empirical
investigations on the common attitude of our society towards senior citizens and the cognitive
processes of the latter ones carried out at the Department of Social Psychology and Human Development of the UKW in Bydgość. The reflections as here presented are based on the assumption, that the attitude towards senior citizens as well as the changes of the cognitive capacities as
they can be observed in this stage of life originate not exclusively from the ageing process itself
but are to a certain degree induced by our culture, where only the young, healthy and productive
are being fully appreciated.
Key words: ageizm, ageing of cognizance, formability.
Anna Prusik
Wyższa Szkoła Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie
IMPLIKACJE NIEUMIEJĘTNEGO WYKORZYSTANIA
CYBERPRZESTRZENI PRZEZ MŁODZIEŻ
Streszczenie: Znajdujemy się w okresie zmiany cywilizacyjnej, której towarzyszy upowszechnienie nowych mediów elektronicznych, zwłaszcza multimediów – komputerów osobistych, Internetu, telefonów komórkowych. Poza szansami edukacyjnymi, badawczymi, pracy zawodowej,
wypoczynku, to nowe zjawisko powoduje wiele zagrożeń dla człowieka, funkcjonującego w różnych relacjach społecznych, w różnorodnych środowiskach. Zdarza się, że kontakty w cyberprzestrzeni wypierają relacje międzyludzkie w realnym świecie. Niebezpieczeństwo to może być
tym większe, iż dla nastolatków XXI wieku cyberprzestrzeń, w której żyją, staje się dominująca.
Słowa kluczowe: cyberprzestrzeń, uzależnienie od gier komputerowych, wirtualna rzeczywistość
Wstęp
Współczesny świat charakteryzuje wzrastające tempo przemian, ich szybkość,
zmienność i zróżnicowanie. Człowiek stale doświadcza skutków dokonujących się
transformacji. Owe przemiany stwarzają szanse rozwoju, edukacji, pracy, wypoczynku, uczestnictwa w kulturze, ale także poważne zagrożenia.
Opisany w ubiegłym wieku przez Alvina Tofflera1 szok przyszłości stał się dzisiaj naszym udziałem. Jedną z cech charakterystycznych współczesnej cywilizacji
jest rozwój nowych technologii informacyjnych. Obecnie znajdujemy się w okresie
ogromnej zmiany cywilizacyjnej, która jest związana z upowszechnieniem nowych
mediów elektronicznych, zwłaszcza multimediów – komputerów osobistych, Internetu, telefonów komórkowych. Za ich sprawą kształtuje się nowy typ społeczeństwa
informacyjnego, sieciowego, medialnego, w którym media tworzą („produkują”)
swoistą rzeczywistość wirtualną2. Intensywny rozwój nauki w zakresie wszechstronnych zastosowań najnowszych technologii w środkach masowej interaktywnej
komunikacji doprowadził do tego, iż współcześnie człowiek stał się nie tylko odbiorcą, ale i nadawcą, a sama obecność w cyberprzestrzeni dostarcza mu niekończących się emocji.
A. Toffler, Szok przyszłości, Warszawa 1998.
J. Izdebska, Wirtualna komunikacja i jej rola w świecie powszechnej migracji, [w:] Integracja
w świecie powszechnej migracji. Otwarte pytania pedagogiki społecznej, [red.] J. Surzykiewicz, M. Kulesza, Warszawa 2008.
1 2 24
ANNA PRUSIK
Poza szansami edukacyjnymi, badawczymi, pracy zawodowej, wypoczynku,
relaksu to nowe zjawisko powoduje wiele zagrożeń dla człowieka funkcjonującego
w różnych relacjach społecznych, w różnorodnych środowiskach. Niebezpieczeństwo to może być tym większe, iż dla nastolatków XXI wieku cyberprzestrzeń,
w której żyją, staje się dominująca, a świat Internetu odbierany jest przez nich jako
naturalne środowisko ich życia. Rzesza młodych ludzi bardzo chętnie wybiera kontakt z komputerem i Internetem i niejednokrotnie przedkłada tę formę spędzania
czasu nad inne, ulegając magii wirtualnego świata3.
Cyberprzestrzeń – konfrontacja szans i zagrożeń
Cyberprzestrzeń jest egalitarnym medium – każdy może do niej wejść i każdy jest traktowany jednakowo, niezależnie od wyglądu, wieku, płci, rasy, stopnia
sprawności fizycznej, statusu społecznego, wysokości dochodów czy wyznania4.
Najistotniejszymi cechami przebywania w cyberprzestrzeni są: 1) interakcyjność
wysyłanych i odbieranych sygnałów, 2) teleobecność, czy też złudzenie, polegające
na wrażeniu, że jest się właśnie „tam”5. Cyberspołeczności są otwarte, anonimowe,
może do nich dołączyć praktycznie każdy. Wszyscy internauci tworzą cyberspołeczeństwo. Ma ono swój informacyjno-informatyczny charakter za sprawą Internetu, który stał się bardzo skutecznym narzędziem szybkiego przekazywania wiadomości i informacji oraz kanałem komunikacji6.
Internet jako środek masowego komunikowania się to wiele różnych obszarów,
dających wiele możliwości wykorzystywania go w celach rozrywkowych, edukacyjnych, zawodowych. Pierwszym z nich są strony www (World Wide Web) – stanowiące globalną sieć, której używamy jako biblioteki, encyklopedii. Drugi to poczta
elektroniczna, używana do komunikowania się z innymi użytkownikami. Stała się
ona narzędziem powszechnego użytku zarówno w domu, jak i w różnego typu instytucjach. Dosyć istotny obszar w Internecie zajmują różnego rodzaju grupy dyskusyjne, które były jednym z pierwszych sposobów masowej komunikacji asynchronicznej. Obecnie popularne i powszechne są rozmowy internetowe synchroniczne,
interaktywny przesył obrazu i dźwięku, pozwalający zobaczyć i usłyszeć naszych
internetowych rozmówców.
Oferta rozmaitych serwerów stale rośnie, co niewątpliwie zachęca do korzystania z sieci. Generalnie jest to medium masowe, z którego zasobów i możliwości
korzystają wszyscy, jednak specjalnie podatne na Internet jest pokolenie określane
A. Andrzejewska, Świat wirtualny – kreatorem rzeczywistości dziecka, [w:] Cyberświat możliwości i zagrożenia, [red.] J. Bednarek, A. Andrzejewska, Warszawa 2009.
4 A. Ben-Ze’ev, Miłość w sieci. Internet i emocje, [tłum.] A. Zdziemborska, Poznań, 2005.
5 Cyberświat możliwości i zagrożenia, [red.] J. Bednarek, A. Andrzejewska, Warszawa 2009.
6 A. Andrzejewska, dz. cyt., s. 165.
3 IMPLIKACJE NIEUMIEJĘTNEGO WYKORZYSTANIA CYBERPRZESTRZENI...
25
mianem generacji You Tube, Y, e-generacją czy Milenium Kids. W Polsce jest to
pierwsze pokolenie, które wychowało się w demokratycznym kraju i w warunkach
wolnego rynku. Pokolenie w znacznej mierze poznające świat w sieci. Badania pokazują, iż młodzi ludzie są skrajnie uwikłani w sieci cyfrowe, a aktywność w nich
ma dla nich smak nie tylko ciekawych informacji, kontaktów społecznych, ale też
nowych, atrakcyjnych wyzwań. Elektroniczne media coraz bardziej wypełniają środowisko życia młodych ludzi, przestrzeń ich życia. Kształtują wyobrażenia, plany,
marzenia, stosunek wobec świata. Z badań opublikowanych w 2006 roku wynika,
że z Internetu korzystało ponad 30% Polaków powyżej 15 roku życia, z czego 75%
łączyło się z siecią z domu. W 2007 roku szacowano, iż w Polsce korzystało z Internetu 13 mln osób, a statystyczny Polak spędził „w Internecie” około 400 godzin.
Połowa użytkowników Internetu to osoby poniżej 25 roku życia7.
Możliwości i szanse, jakie niesie ze sobą Internet, są ogromne, to m.in.: pomoc
dydaktyczna, sposobność uczenia się i zdobywania informacji bez wychodzenia
z domu, co ma szczególne znaczenie dla osób z różnymi dysfunkcjami, a także
osób mieszkających w małych miejscowościach; szybka komunikacja między użytkownikami; nawiązywanie kontaktów; korzystanie z usług sieciowych (zakupy,
rezerwacje biletów); organizowanie grup wsparcia (np. dla przewlekle chorych);
możliwość rozrywki; telepraca8. Wśród możliwości tej globalnej sieci można dostrzec także szansę dla transmisji kultury9. Atrakcyjność i powszechna dostępność
może mu zapewnić szczególną rolę w edukacji kulturalnej, może umożliwiać systematyczny kontakt ze sztuką poprzez chociażby internetowe galerie prezentujące
ciekawe zjawiska artystyczne. Sieć internetowa jest także wykorzystywana w nauce
języków obcych. Technologie informacyjne stwarzają również wyjątkową szansę
kształcenia osób niepełnosprawnych. Komputer mający łączność z Internetem
staje się idealnym medium w nauczaniu na odległość. Rozwój techniki filmowej,
technologii komunikacyjnej i telekomunikacyjnej pozwala na integrację różnych
informacji. Szerokie możliwości Internetu sprawiają, że realny staje się transfer
informacji (wiedzy) na dowolną odległość10.
Dostęp do informacji, jaki daje ogólnoświatowa sieć, wydaje się niemal nieograniczony, znaleźć w niej możemy prawie wszystko, czego potrzebujemy, ale dostęp
ten wymaga od odbiorcy umiejętności właściwej selekcji i uporządkowania tego,
co wiadome. Niezbędne jest zatem odróżnienie w natłoku informacji prawdy od
fałszu, wiadomości rzetelnych od tych, które miarodajne nie są. Konieczne jest wykształcenie, szczególnie u najmłodszych użytkowników sieci, umiejętności selekcji
B. T. Woronowicz, Uzależnienia. Geneza, terapia, powrót do zdrowia, Warszawa 2009.
A. Andrzejewska, dz. cyt., s. 174.
  9 A. Iwanicka, Media a aktywne uczestnictwo młodzieży w kulturze muzycznej, [w:] Media
a edukacja, [red.] W. Strykowski, Poznań 2000.
10 K. Wieczorkowski, Nauczanie na odległość, Stan obecny i perspektywy rozwoju, [w:] Perspektywa edukacji z komputerem, [red.] B. Siemieniecki, Toruń, 1995.
  7   8 26
ANNA PRUSIK
i krytycznego odbioru docierających do nich treści. Według badań RAND Reading
Study Group, surfowanie po Internecie zmusza do analizowania, syntezowania, zapamiętywania. Wymaga zdolności czytania i pisania bardziej rozwiniętych, niż te
niezbędne do czytania książek. Użytkownik Internetu musi wymyślić hasła, które
pozwolą mu odszukać konkretne informacje, uczy się szybciej reagować, sprawniej
przeszukiwać ogromne ilości informacji i wyławiać te, na których mu zależy11.
Ciekawe wyniki badań ukazujących zależność pomiędzy poziomem aktywności internetowej a czasem czytania tekstu tradycyjnego przytacza Stanisław Dylak12. Wynika z nich, iż aktywni w Internecie lepiej rozumieją czytany tekst niż
mniej aktywni. Stwierdzono również, że uczniowie bardziej aktywni w Internecie
szybciej czytają teksty liniowe w postaci takiej jak strony książkowe, a uczniowie
internetowo mniej doświadczeni potrzebują więcej czasu na przeczytanie tradycyjnego tekstu. Doświadczeni internauci dynamicznie śledzą tekst liniowy, krótko zatrzymując wzrok na wyrazach.
Kiedy w latach 50. XX wieku pojawiły się na świecie pierwsze próby komunikowania się pomiędzy pierwowzorami obecnych komputerów, nikt nie przypuszczał, że z czasem stanie się to problemem społecznym i zdrowotnym.
Najnowsze media cyfrowe, takie jak: komputer, Internet czy też telefon komórkowy, oferują wiele nowych funkcji i zadań, co sprawia, że są wyjątkowo atrakcyjne dla wszystkich, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. Nikt już nie wątpi w to, iż
stanowią niepowtarzalną szansę na rozwój człowieka i ludzkości, jednak z drugiej
strony niosą też zagrożenia dla sfer życia społecznego oraz dla rozwoju osobowości
jednostki.
Internet to okno na świat, które paradoksalnie izoluje, bo może zamknąć
w domu. Zdarza się, że kontakty w cyberprzestrzeni wypierają relacje międzyludzkie w realnym świecie. Jednym z zagrożeń jest samotność. Samotna zabawa
z maszyną, nieważne jak inteligentną i wyrafinowanie reagującą, jedynie pogłębia
poczucie osamotnienia. Nieważne, jak twórczy jest program komputerowy, dziecko
naciska tylko klawisze przywołując na ekran sztuczne obrazy13. Nie jest to prawdziwe życie. Internet prowadzi do izolacji społecznej, gdyż wiele osób spędza mniej
czasu z realnymi ludźmi niż z komputerem. Ucieczka w uładzony i bezkonfliktowy
świat wirtualny przed trudnościami i wysiłkiem, które nierzadko towarzyszą relacjom z najbliższymi nie rozwiązuje problemu. Wprost przeciwnie, pogłębia niedostateczną umiejętność radzenia sobie w kontaktach z ludźmi i nasila tendencje
ucieczkowe. Gdy już staniemy się w pełni wolni i samowystarczalni (dzięki uzyskanej za pomocą sieci wiedzy z jednej strony, a informatycznym gadżetom wyręczaA. Postoła, Generacja NET, „Wprost” 18 stycznia 2009.
S. Dylak, Szkoła wobec uczniowskiego uwikłania w sieci, [w:] Ciągłość i zmiana w edukacji
szkolnej - społeczne i wychowawcze obszary napięć, [red.] J. Surzykiewicz, M. Kulesza, Łódź 2010.
13 J. Kwitek, Media a problem uzależnień, [w:] Cyberświat możliwości i zagrożenia, [red.] J. Bednarek, A. Andrzejewska, Warszawa 2009.
11 12 IMPLIKACJE NIEUMIEJĘTNEGO WYKORZYSTANIA CYBERPRZESTRZENI...
27
jącym nas z uciążliwości codziennego życia z drugiej), możemy odwrócić się od
innych i zamknąć we własnym wirtualnym świecie14.
Przebywanie w wirtualnym świecie jest swego rodzaju specyficznym doświadczeniem, które charakteryzuje się m.in. ograniczeniem doświadczeń sensorycznych, elastycznością (płynnością) tożsamości oraz anonimowością, zrównaniem
statusów, przekraczaniem ograniczeń przestrzennych, rozciąganiem i skracaniem
czasu, możliwością nawiązywania wielu kontaktów15. Jednym z ważniejszych stanów świadomości w rozwoju człowieka jest własna tożsamość. Środowisko cyfrowe,
w jakim żyje i wzrasta ogromna większość współczesnych młodych ludzi stwarza im
niesłychane możliwości do eksperymentowania w budowaniu własnej tożsamości,
zarówno osobistej, jak i społecznej16. Badacze wskazują, iż większość cyfrowych
tubylców (digital natives) miało wielorakie reprezentacje własnego „ja” w internetowych przedstawieniach siebie, jedną lub więcej tożsamości w świecie realnym
i cyfrowym. Rozmycie autentycznej tożsamości i jej wirtualne zwielokrotnienie
w cyberprzestrzeni należy zaliczyć do najpoważniejszych zagrożeń wynikających
z natury Internetu17. Takiemu procesowi towarzyszy ogromne ryzyko, które powinno być traktowane niezwykle poważnie przez nauczycieli i rodziców. Przede wszystkim towarzyszy temu skłonność do dzielenia się informacjami o sobie, której często
wtóruje niedostrzeganie ryzyka. Wchodzenie do środowiska cyfrowego i związane
z tym odkrywanie danych o sobie może być także spowodowane poczuciem „przepędzenia z innego środowiska społecznego”18. To nowe środowisko – środowisko
cyfrowe – pozwala młodzieży na znacznie więcej – na eksperymentowanie z własną tożsamością. Dla wielu osób anonimowość i zmienianie tożsamości to dwie
najatrakcyjniejsze cechy Internetu. To rzeczywistość, w której tchórz może udawać
bohatera, a bankrut – bogacza. Sieć daje możliwość tworzenia nowej osobowości,
tutaj łatwo się kreować, dowartościować. Wirtualna fikcja wydaje się być trwała,
ponieważ żadne wydarzenie z rzeczywistości jej nie zakłóca19. Ta ucieczka w iluzję
może być tak pasjonująca, że powrót do świata realnego staje się bardzo dotkliwy,
a kontakt z ludźmi w rzeczywistym świecie może być mało pociągający. W efekcie
granica między iluzją a rzeczywistością przesuwa się w kierunku iluzji.
W literaturze20 znajdujemy liczne przykłady zagrożenia związanego z oddziaływaniem Internetu na młodzież: materiały nieadekwatne do wieku dziecka (witryZ. Zalewski, Dlaczego nie powinniśmy się obawiać społeczeństwa informacyjnego?, [w:] Społeczeństwo informatyczne: szansa czy zagrożenie?, [red.] B. Chyrowicz, Lublin 2003.
15 B. T. Woronowicz, Uzależnienia..., dz. cyt.
16 S. Dylak, Szkoła wobec uczniowskiego..., dz. cyt.
17 S. Juszczyk, Globalna sieć komputerowa – Internet – w edukacji, [w:] Edukacja medialna,
[red.] J. Gajda, S. Juszczyk, B. Siemieniecki, K. Wenta, Toruń 2003.
18 S. Dylak, Szkoła wobec..., dz. cyt., s. 344.
19 P. Wallace, Psychologia Internetu, Poznań 2003.
20 R. Szczechowicz, Dorastanie w pajęczynie, czyli wychowanie a Sieć, [w:] Edukacja w świecie
kultury popularnej, [red.] W. Kuligowski, P. Zwierzchowski, Bydgoszcz 2002.
14 28
ANNA PRUSIK
ny erotyczne, realistyczne obrazki przemocy, treści niebezpieczne, np. szczegółowe
instrukcje budowania bomb); nadmierne tracenie czasu; niebezpieczne kontakty;
izolacja, ograniczenie kontaktów w rzeczywistym świecie; lenistwo (szukanie ściąg,
gotowych prac); wtórny analfabetyzm i osłabienie umiejętności werbalizacji; utrata
zdrowia, uzależnienie; upośledzenie kontaktów z innymi ludźmi. Dzieci w Internecie są narażone na kontakt z pornografią, drastycznymi treściami, rasizmem,
ksenofobią. Mogą stać się ofiarami molestowania seksualnego, gróźb, nękania.
Mogą być namawiane do samookaleczeń czy samobójstw. Niekontrolowana praca
z komputerem powoduje, że dzieci i młodzież nie mają żadnych szans, by udźwignąć bez szkody dla siebie nadmiar emocji i wiedzy przeznaczanej dla dorosłych.
A jednak mimo ostrzeżeń kampanii społecznych, mimo działalności informacyjnej
organizacji pozarządowych, np. fundacji Kidprotect, fundacji Dzieci Niczyje, wielu
rodziców wciąż sadza dzieci przed monitorem komputera bez kontroli. Zbigniew
Zalewski21 zwraca uwagę na bliźniaczą siostrę wolności – odpowiedzialność. Do
fundamentalnych warunków bycia wolnym należą rozeznanie w otaczającym świecie i faktyczna swoboda dokonywania wyborów. Ta wolność nakłada na dorosłych
obowiązek bycia odpowiedzialnym za najmłodszych użytkowników sieci, zwłaszcza
iż korzystanie z mediów bez udziału dorosłych może prowadzić do sytuacji, w której
dziecko samodzielnie interpretuje odbierane treści, przez co społeczeństwo i świat
odbiera tak, jak to samo zrozumie. Nadprezentacja obrazów przemocy w serwisach
internetowych i telewizji może z kolei doprowadzić do postrzegania społeczeństwa
i świata jako niebezpiecznego, zagrażającego, którego należy się bać. Łatwo dostępne w Internecie i telewizji obrazy o charakterze seksualnym wywołują zainteresowanie dzieci i powodują nasycenie ich wyobraźni treściami erotycznymi. W konsekwencji mogą one dojść do przekonania, że zachowania o zabarwieniu erotycznym
są pożądane i takich właśnie zachowań oczekuje się od wszystkich, zwłaszcza że
ktoś popularny, znany, prezentowany w przekazie jako atrakcyjny, to zrobił22.
Niemal nieograniczony dostęp do informacji, zakupy, poszukiwanie silnych wrażeń, korespondencja, gry symulacyjne, zabawy interakcyjne – to tylko niewielka część
możliwości, które stwarzają komputer z dostępem do Internetu. Ich obecność ułatwia
wykonywanie wielu zadań, skraca czas ich realizacji, podnosi komfort życia, ale jednocześnie może ograniczyć ekspansję życiową człowieka, wyalienować go z otoczenia, zaburzyć potrzeby fizyczne i psychiczne, ograniczyć ambicje i dążenia, może stać
się przyczyną ubóstwa, spowodować głęboką depresję, uzależnienie, a nawet śmierć23.
Uzależnienie od TV, od komputera i gier komputerowych, od Internetu (IAD
– Internet Addiction Disorder) – cyberzależność, siecioholizm, sieciozależność, netoholizm, internetoholizm, infozależność – stają się największym problemem psychicznym i społecznym współczesnych czasów. Pierwsze niepokojące doniesienia
Z. Zalewski, dz. cyt., s. 111.
K. Ostrowska, Pornografia a rozwój osobowości, „Wychowawca” 2006, nr 5, s. 7.
23 I. Pospiszyl, Patologie społeczne, Warszawa 2010.
21 22 IMPLIKACJE NIEUMIEJĘTNEGO WYKORZYSTANIA CYBERPRZESTRZENI...
29
terapeutów, psychologów i pedagogów na temat zagrożeń ze strony mediów pojawiły się w latach 80. XX wieku i wiązały się z upowszechnieniem techniki wideo oraz
komputera, a wraz z nimi różnego rodzaju gier ekranowych. Irena Pospiszyl24 wskazuje, iż uzależnienie od elektronicznych środków przekazu najczęściej związane
jest z takimi mediami jak: 1) telewizja (i jej „przystawki” – odtwarzacze CD, DVD);
2) komputer (gry, przetwarzanie plików, opracowywanie programów); 3) Internet
(poszukiwanie informacji, tworzenie informacji, gry interaktywne, nawiązywanie
kontaktów interpersonalnych, hazard, przeglądarki, pokoje tematyczne, fora dyskusyjne, zakupy, poczta); 4) przenośne odtwarzacze (CD, MP3, itp.); 5) automaty do
gier; 6) telefony komórkowe.
Wśród wielu zagrożeń związanych z niewłaściwym korzystaniem z technologii informacyjnych najczęściej są wymieniane25: zaburzenia funkcji poznawczych
prowadzące do niemożności kontynuowania nauki; ucieczka od świata realnego
do sztucznego, wirtualnego; różne postacie patologii społecznej; uzależnienia; dysfunkcje neurologiczne. Negatywne konsekwencje nieumiejętnego wykorzystywania
mediów prowadzić mogą do niepowodzeń szkolnych i trudności wychowawczych,
a te do patologii i często przestępstw.
Zjawisko netoholizmu, uzależnienia od sieci, jest bardzo groźne, a często się
go nie dostrzega. To dość nowe uzależnienie, wpisane na listę chorób psychicznych
dopiero w 2004 roku. Najbardziej narażone są na nie właśnie nastolatki. Netoholik
potrafi spędzić w sieci 18 – 30 godzin, zerwać kontakty rodzinne, przerwać naukę,
zrezygnować z pracy, jeżeli wcześniej jej nie stracił. Netoholizm nie jest widoczny,
nie jest społecznie agresywny.
Gry komputerowe zagrożeniem dla funkcjonowania dziecka
w rodzinie
W niniejszym artykule koncentruję uwagę na grach komputerowych i uzależnieniu od nich użytkowników cyberprzestrzeni. Z obserwacji wynika, iż rzesza
zwłaszcza młodych ludzi ulega magii wirtualnego świata przede wszystkim za pośrednictwem gier komputerowych, których jest coraz więcej na rynku i prezentują
coraz to doskonalsze możliwości.
Gry komputerowe budzą niezwykle silne i spolaryzowane reakcje. Z jednej
strony, są odbierane jako nowoczesna, bardzo atrakcyjna zabawa, pozwalająca
przeżyć wiele atrakcyjnych przygód w wirtualnym świecie. Z drugiej strony ta
zabawa często przeraża ogromnym ładunkiem przemocy i okrucieństwa, budząc
Tamże, s. 186.
M. Tanaś, Cywilizacja globalna, społeczeństwo informacyjne a kształcenie, „Kultura a Edukacja” 1999, nr 1, s. 107.
24 25 30
ANNA PRUSIK
uzasadniony niepokój wychowawców, pedagogów co do negatywnego wpływu tych
treści na rozwój dziecka26.
Wyniki badań dowodzą, iż tak popularne wśród dzieci i młodzieży gry komputerowe poprawiają refleks i koordynację oko – ręka oraz zwiększają peryferyjne pole widzenia. Grający muszą mieć podzielną uwagę, zdolności przestrzenne
i analityczne27. Obok technicznych umiejętności, jakimi może popisać się wytrawny
gracz komputerowy, coraz częściej obserwujemy negatywne oddziaływanie komputera i gier komputerowych na życie i zdrowie młodzieży. Gry są rozrywką i relaksem, ale trzeba pamiętać o tym, że gra potrafi zafascynować do tego stopnia, że
gracz może spędzić przy niej wiele godzin, często tracąc poczucie rzeczywistości.
Wiele gier komputerowych przenosząc dzieci w nierzeczywisty świat pozwala na
kreowanie innego życia, niż to w świecie rzeczywistym. Uczestnik gry ma szansę
odkrywania coraz nowszych możliwości, ma szansę stać się zupełnie kimś innym.
Świat gier daje możliwość wypróbowania umiejętności, o jakich się marzy i często
jest piękniejszy od otaczającego gracza świata realnego. Gry komputerowe pozwalają na aktywne uczestniczenie w wirtualnym świecie, dają możliwość decydowania
o przebiegu akcji i wpływania na losy bohaterów.
Można wyróżnić następujące rodzaje gier komputerowych28: 1) gry strategiczne (polegające na opracowaniu specjalnego planu dotarcia do celu określonego
regułami gry – strategie wojenne, ekonomiczne, strategie czasu rzeczywistego –
RTS-y wymagające więcej zręczności niż planowania); 2) symulatory; 3) role-playing games – RPG polegające na odgrywaniu roli, najczęściej ich akcja rozgrywa
się w świecie fantazji); 4) gry przygodowe (odznaczające się skomplikowaną fabułą i wątkiem detektywistycznym); 5) gry sportowe; 6) gry zręcznościowe (gry
symulujące walkę wręcz, strzelaniny, platformówki – polegające na bieganiu, skakaniu i strzelaniu do wrogów, flippery – stanowią symulację automatów barowych);
7) gry logiczne (łamigłówki); 8) gry tekstowe (brak w nich grafiki i wszystko odbywa się w trybie tekstowym). Wiele sieciowych gier, w które gra młodzież, pochodzi
z USA. Dzieci i młodzież, które w nie grają, zaczynają funkcjonować od godziny
23 do 5 rano, żeby grać z kolegami zza oceanu (np. gra Second Life, w której gracz
przenosi się do wirtualnej rzeczywistości, projektuje swój świat i to z nim zaczyna
się utożsamiać, a rzeczywistość nierzadko przestaje dla niego istnieć).
Gry komputerowo-sieciowe silnie angażują sferę emocjonalną młodych ludzi,
ponieważ nasycone dużym ładunkiem agresji sceny wywołują pobudzenie emocjonalne, które może ulegać generalizacji na osoby z otoczenia. Jednocześnie wielokrotne oglądanie scen przemocy powoduje znieczulenie. Sceny wywołujące począt-
Zob.: M. Przybysz-Zaremba, Uzależnienie młodzieży od współczesnych mediów, Olsztyn 2008.
A. Postoła, dz. cyt.
28 J. Bednarek, Media w nauczaniu, Warszawa, 2002.
26 27 IMPLIKACJE NIEUMIEJĘTNEGO WYKORZYSTANIA CYBERPRZESTRZENI...
31
kowo silne pobudzenie emocjonalne, z czasem stają się coraz bardziej obojętne dla
gracza i dlatego oglądana przemoc musi być coraz bardziej wstrząsająca29.
Liczne badania dowodzą, iż oglądanie programów telewizyjnych zawierających
elementy przemocy i korzystanie z gier komputerowych nasyconych agresją wywołuje u dzieci i młodzieży nie tylko wzrost agresywności oraz wpływa na kształtowanie postawy typu „mieć”, ale zmniejsza też wrażliwość moralną30. Badania chłopców często korzystających z gier komputerowych zawierających agresję i przemoc
dostarczają materiałów pozwalających na określenie wpływu tego zachowania na
ich obraz siebie, kontakty społeczne i postawy wobec rzeczywistości. Jeżeli chodzi
o wyniki badań z zakresu obrazu siebie, to wskazują one na wysoki poziom agresywności, roszczeniowość, nieliczenie się z normami społecznymi, nastawienie na
rywalizację i podporządkowanie sobie innych, impulsywność w działaniu i obojętność emocjonalną. Badani chłopcy uważają te cechy za pożądane i nie mają potrzeby zmieniania siebie i rozwoju w kierunku społecznie akceptowanych wzorców31.
W wypadku badań dotyczących kontaktów społecznych chłopcy często korzystający z gier komputerowych mieli poważnie zaburzone kontakty społeczne. Ich relacje
z innymi ludźmi były nasycone obojętnością, narcyzmem, jawną agresją32. Badania
wykazały, że nastolatki grające w gry komputerowe nacechowane przemocą miały
trudności z odczytywaniem emocji innych ludzi. Z kolei badania z zakresu postaw
wobec rzeczywistości badanych chłopców przypisywały im częstsze postawy typu
„mieć”, nastawienie na doznawanie przyjemnych wrażeń, dążenie do sukcesu, gromadzenie dóbr materialnych, w relacjach z innymi koncentrowanie się na zaspokajaniu własnych potrzeb, uciekanie od cierpienia i trudności, wyrażanie agresji
i wrogości wobec innych.
Uzasadniony niepokój budzą destrukcyjne przemiany, jakie zachodzą w dziecku na skutek niewłaściwego korzystania z gier komputerowych. Szczególnie niebezpieczne dla funkcjonowania dziecka są gry komputerowe, których generacja
wymaga od grającego BFB – biologicznego sprzężenia zwrotnego i współpracy
w postaci uzyskania zdolności kontrolowania pracy własnego mózgu i generowania pożądanych, dyktowanych i nagradzanych przez komputer częstotliwości fal
mózgowych33. W pewnych warunkach może dojść do ASC (ang. Altered States of
Consciousness) – zmienionych stanów świadomości, które stanowią otwartą drogę
do psychomanipulacji, dowolnego przekazu – z ułatwionym odbiorem, przyjmowania sugestii i interanalizowania treści, ideologii, poglądów. Chociaż podatność
na ASC jest uwarunkowana osobowościowo, to jednak długotrwałe programowaZob.: M. Przybysz-Zaremba, dz. cyt., s. 25.
M. Braun-Gałkowska, I. Ulfik, Zabawa w zabijanie, Warszawa 2000.
31 R. Dąbrowska, „Agresywne” gry komputerowe a obraz siebie, [w:] Oddziaływanie „agresywnych” gier komputerowych na psychikę dziecka, [red.] A. Gała, I. Ulfik, Lublin 2000.
32 A. Gała, dz. cyt., s. 29.
33 A. Andrzejewska, dz. cyt., s. 238.
29 30 32
ANNA PRUSIK
nie może skutkować poważnymi zaburzeniami zachowania czy ogólnoustrojowymi
dysfunkcjami. Mogą pojawiać się trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu prawidłowych stosunków międzyludzkich, zwykle towarzyszy im skłonność do zaburzeń
emocjonalnych, pozornie nieuzasadnionych ataków agresji lub autoagresji, drażliwości, obniżonej samooceny. Podczas aktywnego uczestnictwa w grze następuje
znieczulenie na przemoc. Jest to wynik wielokrotnego powtarzania aktów agresji.
Zachowania agresywne, których doświadczają dzieci podczas gry, kojarzą się z nagrodą i przyjemnością. Stosowana przemoc w grach jest nagradzana. Zasady, które
obowiązują w realnym świecie, często przekładają się w grze na liczbę pokonanych,
czyli zabitych lub unieszkodliwionych wrogów. W ten sposób kształtuje się niebezpieczny nawyk eliminowania przeciwnika, który przeszkadza. Tu obowiązują
zupełnie inne reguły, pojawia się rozmycie granic rzeczywistości, a w konsekwencji
negatywne zachowania mogą być przenoszone do realnego świata34.
W literaturze35 wymienia się następujące ujemne konsekwencje nieprawidłowych relacji dziecko – gry komputerowe: ograniczenie kontaktów społecznych, uzależnienie, nałóg, zachowania agresywne, znieczulenie, trudności w postrzeganiu
rzeczywistości, wulgaryzm, bierność intelektualna, rozleniwienie, obniżenie wrażliwości emocjonalnej, obniżenie aktywności fizycznej, wady postawy, stany lękowe,
nadpobudliwość, wady wzroku, schorzenia układu nerwowego, zmęczenie, znużenie. Nadmierne korzystanie z komputera szkodzi zdrowiu, gdyż z jednej strony oznacza wielogodzinne wystawienie na promieniowanie w zamkniętym pomieszczeniu,
a z drugiej strony prowadzi do rezygnacji z ruchu i aktywnego wypoczynku na
świeżym powietrzu. Poza tym powoduje: stopniowy zanik więzi rodzinnych, towarzyskich (podczas gry komputerowej obecność drugiego człowieka, towarzysza
zabawy staje się niepotrzebna, ponieważ zastępuje go komputer); zmęczenie oraz
zaniedbywanie obowiązków szkolnych i domowych, wreszcie prowadzi do uzależnienia36.
Nie ulega wątpliwości, iż samo korzystanie z Internetu jest zjawiskiem pozytywnym i kształcącym, problem pojawia się wówczas, gdy użytkownikowi czynność
ta przesłania inne obszary życiowej aktywności. Problem uzależnienia pojawia się
wtedy, gdy komputer zaczyna pochłaniać coraz więcej czasu (osoby spełniające
kryteria uzależnienia spędzały przy komputerze 38 – 40 godzin tygodniowo), a jednocześnie jest używany w celu nagradzania siebie, odprężenia się, odreagowania
czy ucieczki od codzienności37.
Do objawów przemawiających za uzależnieniem od komputera należałoby zaliczyć: 1) spędzanie przy komputerze coraz więcej czasu kosztem innych dotychczasowych zainteresowań; 2) zaniedbywanie obowiązków rodzinnych czy zawodowych
Tamże.
Tamże, s. 342.
36 Tamże.
37 B. T. Woronowicz, dz. cyt., s. 476.
34 35 IMPLIKACJE NIEUMIEJĘTNEGO WYKORZYSTANIA CYBERPRZESTRZENI...
33
(szkolnych) w związku z komputerem; 3) pojawianie się konfliktów rodzinnych
w związku z komputerem; 4) kłamanie odnośnie ilości czasu spędzonego przy
komputerze; 5) podejmowanie prób kontrolowania czasu spędzanego przy komputerze; 6) przeznaczanie coraz większych kwot na zakup sprzętu komputerowego,
oprogramowania, akcesoriów, czasopism o tematyce komputerowej; 7) reagowanie
rozdrażnieniem czy nawet agresją w sytuacjach, kiedy korzystanie z komputera jest
utrudnione bądź niemożliwe38.
Wśród przyczyn uzależnień można wskazać czynniki wewnętrzne i zewnętrzne39. Do pierwszych można zaliczyć problemy dzieci i młodzieży z własną osobowością, przeżywanie przez młodych ludzi poczucia zagubienia, konflikty wewnętrzne
(w stosunku do siebie, do własnej rodziny, w kontaktach z rówieśnikami), napięcia
emocjonalne, samotność, niską samoocenę, nieumiejętność radzenia sobie ze stresem, nieumiejętność nawiązywania kontaktów interpersonalnych. Do czynników
zewnętrznych można zaliczyć wpływy ze strony środowiska rodzinnego, szkolnego,
rówieśniczego, m.in.: brak więzi emocjonalnych, brak kontroli ze strony rodziców,
opiekunów, źle zaplanowany czas wolny, częste awantury i zła atmosfera w domu,
brak poczucia bezpieczeństwa, słaba więź ze szkołą, poczucie inności, niższości,
nadmierne obciążenie nauką szkolną, niepewność własnej atrakcyjności, trudności
określenia swego miejsca w środowisku rówieśniczym40.
Rozwój i upowszechnienie nowych elektronicznych mediów i multimediów
w rodzinach oraz nieracjonalne z nich korzystanie niesie za sobą wiele zagrożeń
dla prawidłowego, zdrowego funkcjonowania rodziny i jej członków. Badacze mówią o dezorganizacji życia rodzinnego, dezintegracji rodziny, zastępowaniu przez
telewizję i inne media rodziców w wypełnianiu przez nich funkcji wychowawczych.
Stan, w którym telewizja i inne elektroniczne media zakłócają organizację życia
rodzinnego Jadwiga Izdebska41 nazywa mediatyzacją rodziny współczesnej. Dzieci
bardzo chętnie wybierają kontakt z komputerem i niejednokrotnie przedkładają tę
formę spędzania czasu nad inne. Kiedy odpowiedź na wszystkie pytania można
znaleźć w Internecie, rodzice tracą autorytet, a Internet staje się partnerem i wyrocznią. Niekontrolowane przez dorosłych korzystanie z tych mediów powoduje, że
zamiast być doskonałym narzędziem kształcenia i rozwoju oraz źródłem radości,
stają się one źródłem wielu zagrożeń i problemów. Stąd ogromną rolę odgrywa odpowiedzialność, jaką ponoszą dorośli (rodzice, wychowawcy, pedagodzy) za przygotowanie swoich pociech i uczniów do umiejętnego korzystania z dobrodziejstw
wirtualnego świata.
Warto postawić pytanie: Dlaczego młodzież tak chętnie ucieka w ten wirtualny
świat? Dlaczego młodym ludziom nierzadko łatwiej szukać zrozumienia i uznania
Tamże.
A. Andrzejewska, dz. cyt., s. 229.
40 Tamże.
41 J. Izdebska, Dziecko w rodzinie i w środowisku rówieśniczym, Białystok 2003.
38 39 34
ANNA PRUSIK
w anonimowej cyberprzestrzeni niż w domu rodzinnym? Powodów może być tak
wiele, jak osób. Bez wątpienia jednak współczesna młodzież przeżywa poczucie
zagubienia w świecie realnym, poszukuje sensu istnienia, wartości, które mogłaby
uznać za swoje. Przeżywa konflikty wewnętrzne, odczuwa napięcia emocjonalne.
A być może to właśnie zanik kontaktów międzyludzkich w realnym świecie powoduje, iż większego znaczenia nabiera dla niej życie we wspólnocie cyberprzestrzeni.
Badania własne
Przeprowadzone badania zostały usytuowane w nurcie badań jakościowych,
w których badacz nawiązuje kontakty z ludźmi, słucha ich opowieści, rozmawia
z nimi, dowiadując się, jakie znaczenie nadają różnorodnym zdarzeniom w swoim życiu. W ten sposób jesteśmy w stanie poznać nie tylko fakty, ale i okoliczności, w których miały one miejsce, skutki, które wywołały oraz znaczenia, jakie im nadali ludzie.
W badaniach wykorzystałam metodę wywiadu narracyjnego, która umożliwia
poznanie historii życia – pewnego jego fragmentu, ważnego dla mojej rozmówczyni
i jej syna. Wywiad niestandaryzowany angażował badaną do przedstawienia opowieści oddającej przebieg pewnego etapu życia jej rodziny. W trakcie kilkugodzinnej
rozmowy, będącej pewną formą autorefleksji, mama Michała przywoływała różne
wątki dotyczące funkcjonowania jej syna w rodzinie, opowiadała o uczuciach towarzyszących domowym sytuacjom i zdarzeniom, ukazała także konsekwencje, jakie
poniosła jej rodzina w efekcie sytuacji, w której gry komputerowe zdominowały
życie rodzinne, domowe, rówieśnicze, towarzyskie i szkolne jej dziecka. Brak z góry
ustalonych konkretnych pytań, ich kolejności, pozwolił m.in. rozwijać pojawiające
się w trakcie rozmowy kwestie i uzyskiwać ich wszechstronniejsze naświetlenie. Zabiegi te miały służyć uzyskaniu możliwie pełnego obrazu sytuacji, w jakiej znalazł
się nastoletni Michał w konsekwencji negatywnego oddziaływania komputera i gier
komputerowych na jego życie.
Michał ma 15 lat, jest mieszkańcem podmiejskiej gminy, uczy się w gimnazjum
i jest zagorzałym zwolennikiem gry sieciowej Tibia.
To gra fabularna, która dzieje się w świecie magii i fantazji, z którym ciężko się
rozstać, gdyż bohater, w którego wciela się gracz, zdobywa umiejętności i różnego
rodzaju gadżety, takie jak: dodatkowa siła, doświadczenie, miecze, zbroje, hełmy.
Im gracz gra dłużej, tym jego bohater staje się silniejszy, a zatem droższy, ponieważ
można go sprzedać na aukcjach internetowych. Dlatego osoby, które grają w tę
grę, nierzadko zapominają o swoich obowiązkach i boją się wyłączyć komputer,
ponieważ stracą swojego bohatera. Cena bohaterów gier na aukcjach internetowych
waha się od 100 do nawet 3000 złotych42.
42 Podaję za: M. Przybysz-Zaremba, dz. cyt., s. 66.
IMPLIKACJE NIEUMIEJĘTNEGO WYKORZYSTANIA CYBERPRZESTRZENI...
35
Michał jest najmłodszym z trójki rodzeństwa. Chłopiec był oczekiwanym
dzieckiem. Ciąża matki przebiegała prawidłowo, jej syn przyszedł na świat w planowanym terminie, poród odbył się siłami natury. Dziecko urodziło się zdrowe.
Michał wychowuje się w rodzinie pełnej, rodzice mają wykształcenie wyższe, oboje
pracują zawodowo. Warunki materialno-bytowe rodziny są dobre. Michał z rodzicami i rodzeństwem mieszka w domu jednorodzinnym, każde z rodzeństwa – Michał
ma dwie starsze siostry – ma własny, dobrze wyposażony pokój, a w nim odpowiednie miejsce do nauki. W pokoju Michała znajduje się komputer ze stałym dostępem
do sieci Internet.
Początkowo mama Michała nie dostrzegała wagi problemu, z jakim teraz musi
się zmierzyć cała rodzina. Michał zawsze był dzieckiem hołubionym, zarówno przez
rodziców, jak i przez starsze siostry (różnica wieku między nim a młodszą siostrą
wynosi 9 lat). Chłopak nigdy nie był obarczany obowiązkami domowymi, z reguły
to jego starsze siostry pomagały mamie w ich wykonywaniu. Jedynym zadaniem
Michała była pomoc ojcu w utrzymaniu porządku wokół domu. Teraz mama Michała sądzi, iż to był błąd. Jej zdaniem spowodowało to pośrednio sytuację, w której
jej syn dysponował zbyt dużą ilością czasu wolnego, który spędzał w swoim pokoju,
najczęściej przed monitorem komputera. Dopóki Michał spotykał się z kolegami,
otrzymywał dobre wyniki w nauce, pomagał ojcu – pojawiające się reakcje buntownicze, złość, kłótnie matka łączyła z wiekiem chłopca, jego wkraczaniem w okres
dojrzewania i związanego z nim rozwoju emocjonalnego, społecznego, umysłowego. Rodzice początkowo wcale nie kontrolowali czasu spędzanego przez syna przy
komputerze. Michał uczył się dobrze, miał kolegów, nie było powodów do niepokoju – twierdzi mama Michała. Rodzice nigdy nie interesowali się grami, w które
grał ich syn. Teraz zdają sobie sprawę ze swojej naiwności. To, iż Michał często
przeznaczał swoje kieszonkowe na zakup nowych postaci w grze komputerowej
i tematycznych czasopism, nie powodowało u matki zaniepokojenia, a wręcz przeciwnie, rodzice byli przekonani, że to dobrze, iż syn ma pasję.
Michał sukcesywnie zwiększał czas, który poświęcał na granie – było to już 4
i więcej godzin dziennie. Korzystanie z komputera stało się regularne, a czas przeznaczany na inne zajęcia został przez Michała maksymalnie ograniczony. Matka
zaobserwowała brak spotkań z kolegami, którzy wcześniej dość często gościli w ich
domu. Nie było już wyjść do kina czy wspólnych „wypraw po okolicy” – jak mówiła
mama Michała, która stopniowo obserwowała utratę kontaktu syna z rówieśnikami. Wcześniej Michał kibicował drużynie siatkarzy, nie opuszczał żadnych relacji
z rozgrywek – to również zanikło. Stopniowo mama zauważyła utratę zainteresowania syna innymi zajęciami, a nawet ludźmi. Odnosiła wrażenie, iż jej syn czuje
się najlepiej tylko we własnym towarzystwie. Michał ograniczył kontakty z kolegami, nie chciał uczestniczyć w spotkaniach rodzinnych, czas świątecznych spotkań
był dla niego czasem zmarnowanym, zaczął zaniedbywać bliskich, nie uczestniczył
w rozmowach, stale był pochłonięty własnymi myślami, sprawiał wrażenie nieobec-
36
ANNA PRUSIK
nego. Każdą wolną chwilę poświęcał grze komputerowej, otrzymywał coraz niższe
oceny w szkole, nie reagował na prośby matki i nakazy ojca, aby zmienić swoje
postępowanie. Był wybuchowy i nie widział w swoim działaniu niczego niewłaściwego. Zakazy i ograniczenia dostępu do komputera spowodowały, iż Michał zaczął oszukiwać, w konsekwencji czego rodzice stracili do niego zaufanie. Można
było zaobserwować zaburzenie komunikacji w rodzinie. Nagminne stały się kłótnie
z rodzeństwem i rodzicami. Michał nie miał wielu obowiązków domowych, ale –
zdaniem jego mamy – nie można było wyegzekwować od niego wykonania nawet
elementarnych czynności związanych z utrzymaniem porządku w jego pokoju czy
w łazience. Siostry zaczęły głośno krytykować zaistniałą sytuację, obwiniać za nią
rodziców i ich liberalne nastawienie do poczynań jedynego syna, co dodatkowo
potęgowało trudną sytuację w rodzinie i osłabiało więzi emocjonalne. Matka obserwowała brak wsparcia i zaangażowania emocjonalnego ze strony syna, który
zdawał się nie dostrzegać złożoności tej sytuacji, żył bowiem w swoim świecie,
często zapominał o zadaniach, które miał wykonać, nie był skoncentrowany. Uwagi rodziców na ten temat tłumaczył swoim zmęczeniem. Rodzice podjęli decyzję
o szukaniu pomocy u specjalisty. Jednak taka wizyta do chwili przeprowadzenia
wywiadu z matką Michała nie odbyła się.
Analizując powyższy przypadek wydaje się uzasadnione zwrócenie uwagi na
następujące kwestie. Przede wszystkim profilaktyka nałogu komputerowego powinna obejmować nie tylko osoby najbardziej narażone na uzależnienie, ale również
środowisko, w którym one przebywają. Bardzo ważna jest edukacja mająca na celu
zwiększenie świadomości problemu uzależnienia od gier komputerowych wśród
rodziców. Rodzice powinni wiedzieć, jak rozpoznawać objawy uzależnień, jak podejmować odpowiednie kroki zmierzające do likwidacji pierwszych symptomów
uzależnienia, jakie są konsekwencje uzależnień, a także gdzie szukać pomocy w takich sytuacjach.
Przeprowadzone badania pokazały, iż rodzice, którzy zaobserwowali u swojego syna niepokojące zachowania, podjęli wszelkie kroki, aby je usunąć. Rodzice
przeprowadzali rozmowy z synem, stosowali ograniczenia dostępu do komputera.
Taki rodzaj działań nie przyniósł jednak zamierzonego efektu. Wydaje się zatem, iż
nie tylko w tym wypadku, najlepszą zasadą jest działanie w myśl dobrze znanego
hasła: „lepiej zapobiegać niż leczyć”, tzn. stałe zainteresowanie rodziców przejawianymi przez dziecko formami aktywności, odpowiednio wypełniony czas wolny
dziecka, a przede wszystkim właściwa komunikacja w rodzinie.
IMPLIKACJE NIEUMIEJĘTNEGO WYKORZYSTANIA CYBERPRZESTRZENI...
37
Podsumowanie
Nie unikniemy upowszechniania nowych mediów elektronicznych – komputery osobiste, Internet, telefony komórkowe na stałe już wpisały się w nasze życie.
Wszystko zależy jednak od tego, w jaki sposób i do czego wykorzystamy nowe
technologie. Trzeba zachować umiar. Wydaje się, iż nie powinniśmy się obawiać
społeczeństwa informacyjnego, lecz je współtworzyć, także ku pożytkowi naszych
dzieci, gdyż za nie jesteśmy odpowiedzialni. Konieczne jest zatem zwrócenie uwagi
na przedstawiony w niniejszym artykule problem, można bowiem zakładać, iż losy
jego bohatera mogły stać się udziałem także wielu innych młodych graczy.
W sytuacji tak dynamicznego rozwoju technologii informacyjnych i ich skutków niezwykle istotne jest zatem zasygnalizowanie potrzeby systemowego rozwiązywania wielu nowych kwestii związanych z relacjami dziecko i media elektroniczne – zarówno na płaszczyźnie pedagogicznej (związanej m.in. z kształtowaniem
odpowiednich postaw), jak i pozapedagogicznej. Stąd niezbędne wydaje się podjęcie różnorodnych działań profilaktycznych, które swoim zasięgiem obejmowałyby
nie tylko dzieci i młodzież, ale również ich rodziców i nauczycieli.
Literatura
Andrzejewska A., Świat wirtualny – kreatorem rzeczywistości dziecka, [w:] Cyberświat możliwości
i zagrożenia, [red.] J. Bednarek, A. Andrzejewska, Wyd. „Żak”, Warszawa 2009.
Bednarek J., Media w nauczaniu, MIKOM, Warszawa, 2002.
Ben-Ze’ev A., Miłość w sieci. Internet i emocje, przeł. A. Zdziemborska, Dom Wydawniczy „Rebis”, Poznań, 2005.
Braun-Gałkowska M., Ulfik I., Zabawa w zabijanie, Wyd. Krupski i S-ka, Warszawa 2000.
Cyberświat możliwości i zagrożenia, [red.] J. Bednarek, A. Andrzejewska, Wyd. „Żak”, Warszawa
2009.
Dakowicz L., Dakowicz A., Relacja dziecko – drugi człowiek a relacja dziecko – media drukowane
i elektroniczne, [w:] Media elektroniczne – kreujące obraz rodziny i dziecka, [red.] J. Izdebska,
Trans Humana, Białystok 2008.
Dąbrowska R., „Agresywne” gry komputerowe a obraz siebie, [w:] Oddziaływanie „agresywnych”
gier komputerowych na psychikę dziecka, [red.] A. Gała, I. Ulfik, Lublin 2000.
Dylak S., Szkoła wobec uczniowskiego uwikłania w sieci, [w:] Ciągłość i zmiana w edukacji szkolnej – społeczne i wychowawcze obszary napięć, [red.] J. Surzykiewicz, M. Kulesza, UŁ, Łódź
2010.
Gała A., „Agresywne” gry komputerowe a kontakty społeczne, [w:] Oddziaływanie „agresywnych”
gier komputerowych na psychikę dziecka, [red.] A. Gała, I. Ulfik, Lublin 2000.
Iwanicka A., Media a aktywne uczestnictwo młodzieży w kulturze muzycznej, [w:] Media a edukacja, [red.] W. Strykowski, eMPi2, Poznań 2000.
Izdebska J., Wirtualna komunikacja i jej rola w świecie powszechnej migracji, [w:] Integracja
w świecie powszechnej migracji. Otwarte pytania pedagogiki społecznej, [red.] J. Surzykiewicz,
M. Kulesza, UW, Warszawa 2008.
Izdebska J., Dziecko w rodzinie i w środowisku rówieśniczym, Trans Humana, Białystok 2003.
Juszczyk S., Globalna sieć komputerowa – Internet – w edukacji, [w:] Edukacja medialna, [red.]
J. Gajda, S. Juszczyk, B. Siemieniecki, K. Wenta, Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2003.
38
ANNA PRUSIK
Kossowski P. Telewizja w życiu współczesnego dziecka wielkomiejskiego, [w:] Pedagogika społeczna, kręgi poszukiwań, [red.] A. Przecławska, Wyd. „Żak”, Warszawa 1996.
Ostrowska K., Pornografia a rozwój osobowości, „Wychowawca” 2006, nr 5.
Postoła A., Generacja NET, „Wprost” 18 stycznia 2009.
Pospiszyl I., Patologie społeczne, PWN, Warszawa 2010.
Przybysz-Zaremba M., Uzależnienie młodzieży od współczesnych mediów, Oficyna Wyd. „Prospekt”, Olsztyn, 2008.
Rubacha K., Metody zbierania danych w badaniach pedagogicznych, [w:] Pedagogika, t. 1, [red.]
Z. Kwieciński, B. Śliwerski, PWN, Warszawa 2003.
Szczechowicz R., Dorastanie w pajęczynie, czyli wychowanie a Sieć, [w:] Edukacja w świecie kultury popularnej, [red.] W. Kuligowski, P. Zwierzchowski, Wyd. Akademii Bydgoskiej, Bydgoszcz, 2002.
Tanaś M., Cywilizacja globalna, społeczeństwo informacyjne a kształcenie, „Kultura a Edukacja”
1999, nr 1.
Toffler A., Szok przyszłości, Wyd. Zysk i S-ka, Warszawa 1998.
Wallace P., Psychologia Internetu, Rebis, Poznań 2003.
Wieczorkowski K., Nauczanie na odległość, Stan obecny i perspektywy rozwoju, [w:] Perspektywa
edukacji z komputerem, [red.] B. Siemieniecki, Wyd. A. Marszałek, Toruń, 1995.
Woronowicz B. T., Uzależnienia. Geneza, terapia, powrót do zdrowia, Wyd. Parpamedia, Warszawa 2009.
Zalewski Z., Dlaczego nie powinniśmy się obawiać społeczeństwa informacyjnego?, [w:] Społeczeństwo informatyczne: szansa czy zagrożenie?, [red.] B. Chyrowicz, KUL, Lublin 2003.
Conclusions Drawn From Young People’s Incompetence
to use the Cyberspace Adequately
Summary: We live in an era of civilizational changes that is characterised by the take over of new
electronic media, above all multimedia: personal computers, the internet and cellular phones.
Their advantages in the fields of education, science, professional life and recreation notwithstanding, there lies an intrinsic danger in this new phenomenon which may prove hazardous for
the individual in its dealings within a wide range of social interrelationships and a multitude of
social environments. It may occur, that internet acquaintances superimpose and to a certain degree erase interpersonal relationships in real life. This hazard may be the more dangerous as the
reality of cyberspace, where teenagers have gone native, is becoming dominant.
key words: cyberspace, computer game addiction, virtual reality.
Maja Antosik
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
CZŁOWIEK WSPÓŁCZESNY W OBLICZU MANIPULACJI
Streszczenie: Wszechobecna manipulacja dotyka nas każdego dnia. Codziennie doświadczamy
jej wpływu, jesteśmy jej obiektem lub sami wpływamy na innych. Jest wiele technik manipulacyjnych, na szczęście istnieje również wiele sposobów obrony przed manipulacją. Warto zwolnić
tempo życia, przyjrzeć się otaczającemu światu i zastanowić się, czemu to wszystko służy. Czy
aby na pewno podejmowane przez nas decyzje są wyłącznie naszymi wyborami?
Słowa kluczowe: manipulacja, wpływ społeczny, konformizm, uległość, posłuszeństwo, techniki
manipulacyjne.
Każdego dnia, budząc się rano, mamy głowę pełną pomysłów, jak spędzimy ten
dzień. To, co robimy, jak spędzamy czas, co kupujemy i co jemy, zależy przecież tylko od nas. To nasze życie i to nasze decyzje. Wydawałoby się, że każdy człowiek ma
nieskończone możliwości wyboru i wszystko zależy jedynie od niego. O tym, jak się
ubierać, co oglądać w telewizji, na jakiej uczelni studiować, czy na kogo głosować decydujemy sami. Kontrolujemy swoje życie, podejmujemy decyzje i dokonujemy wyborów. Bez wątpienia w znacznym stopniu tak jest, ale nie całkiem. Żyjemy w świecie
społecznym i jesteśmy wplątani w sieć wpływów. Każdy człowiek jest zarówno dawcą
jak i biorcą wpływu społecznego. Wiele podejmowanych decyzji wydaje się być wyłącznie naszymi wyborami, jednak gdy bardziej im się przyjrzymy i przemyślimy…
Czemu na śniadanie zjadłam płatki z mlekiem zamiast kalorycznego cheesburgera?
Dlaczego kupiłam reklamowany produkt? Czemu dostosowałam się do sugestii dyrektora, chociaż miałam inne zdanie?
To wszystko, to zagadnienia wpływu społecznego, od którego nie da się uciec.
Dariusz Doliński określa wpływ społeczny jako proces „w wyniku którego
dochodzi do zmian w zachowaniach, postawach, doświadczanych emocjach czy
stanach motywacyjnych pod wpływem rzeczywistych bądź tylko wyobrażanych zachowań innej osoby czy grupy”1.
Wpływ społeczny jest wszechobecny i dotyka nas każdego dnia. Życie społeczne, to ciągłe uleganie wpływom innych osób, grup czy instytucji. Codziennie
doświadczamy wpływu podczas bezpośrednich interakcji z innymi ludźmi. Podczas
1 D. Doliński, Psychologia wpływu społecznego, Wrocław 2000, s. 8.
40
MAJA ANTOSIK
spotkań, kontaktów ze znajomymi, rodziną czy osobami mijanymi na ulicy. Oglądając telewizję, słuchając radia czy czytając gazetę, ulegamy wpływom środków
masowego przekazu. Zawsze i wszędzie mamy do czynienia z wpływem społecznym. Jest obecny w mediach, polityce, biznesie, kościele, pracy, w szkole i w domu.
Towarzyszy nam na każdym kroku w życiu prywatnym i publicznym.
Wpływ społeczny sprawia, że społeczeństwo jest czymś więcej niż zbiorem
jednostek. Normy społeczne, opinia publiczna, koordynacja zachowań jednostek
w działania grupowe – to wszystko możliwe jest dzięki wpływowi społecznemu.
Jemu również zawdzięczamy, że ludzie potrafią wyjść poza własny interes i działać
dla dobra innych, dla dobra grupy czy społeczeństwa. Wpływ społeczny jest przeogromną siłą tkwiącą u podłoża przemian społecznych, które warunkują postęp
cywilizacji2.
Psychologowie społeczni wyróżniają trzy główne kategorie wpływu społecznego: konformizm, uległość i posłuszeństwo.
Konformizm polega na dostosowaniu przez ludzi swoich przekonań, zachowań i postaw do przyjętych w grupie norm społecznych. Jest dostosowaniem się
do otoczenia, zwykle spontanicznie i mimowolnie. Ulegamy konformizmowi, gdy,
wybierając się do opery, ubieramy się stosownie do miejsca, czyli elegancko. Nikt
nie naciska na nas, nie karze nam się tak ubierać, jednak w dresach czulibyśmy się
nieswojo.
Uległość jest zmianą zachowania na skutek bezpośredniej prośby. Jeżeli ktoś
z bliskich znajomych będzie nalegał, żebyśmy poszli z nim do kina, ulegniemy, chociaż inaczej planowaliśmy spędzić ten wieczór.
Posłuszeństwo jest szczególnym rodzajem uległości. Jest zmianą zachowania
na skutek polecenia wydanego przez osobę, którą uważamy za autorytet3.
Wszystkie kategorie wpływu społecznego odnoszą się do ulegania wpływowi,
a nie do jego wywierania. „Ludzie ulegają wpływowi społecznemu, aby osiągnąć
trzy podstawowe cele: dokonać prawidłowego wyboru, uzyskać aprobatę społeczną
oraz zarządzać wizerunkiem własnej osoby”4.
Chęć zmiany cudzych zachowań, przekonań i postaw jest tendencją każdego
człowieka i pojawia się zawsze w dowolnym kontakcie dwóch osób, nawet jeśli nie
zamierzają na siebie wpływać. Jeśli jest to zamierzone i celowe, wówczas mamy do
czynienia z manipulacją.
„Manipulacjami nazywamy celowe procedury i mechanizmy, umożliwiające
sterowanie myślami, emocjami i zachowaniami innych ludzi, którzy nie zdają sobie
w pełni lub częściowo sprawy z tego faktu”5.
J. Strelau, Psychologia, Podręcznik akademicki, Gdańsk 2000, s. 187.
D. T. Kenrick, S. L. Neuberg, R. B. Cialdini, Psychologia społeczna, Gdańsk 2002, s. 285 – 286.
4 Tamże, s. 296.
5 H. Hamer, Psychologia społeczna, Warszawa 2005, s. 211.
2 3 CZŁOWIEK WSPÓŁCZESNY W OBLICZU MANIPULACJI
41
Należy pamiętać, że „każda manipulacja społeczna należy do kategorii wpływu społecznego, nie każdy zaś akt wpływu jest manipulacją”6.
Manipulacja to z reguły niepożądany wpływ społeczny. Możemy o niej mówić,
gdy są spełnione dwa warunki. Po pierwsze, gdy osoba, która wywiera wpływ, robi
to intencjonalnie i w pełni świadomie, natomiast osoba, na którą jest wywierany
wpływ, nie zdaje sobie z tego sprawy. Po drugie, osoba, która wywiera wpływ, robi
to wyłącznie w swoim interesie, nie licząc się z interesem osoby, na którą jest wywierany wpływ7.
Strategie wywierania wpływu na innych można klasyfikować na wiele sposobów. Najbardziej popularną klasyfikację wprowadził Robert Cialdini. Wyodrębnił
on sześć reguł, które towarzyszą nam każdego dnia.
Reguła wzajemności polega na tym, że staramy się odwdzięczyć ludziom, którzy wyświadczyli nam przysługę. Istota tej reguły zamyka się w słowach „coś za
coś”, „przysługa za przysługę”, „ustępstwo za ustępstwo”.
Reguła ta zobowiązuje do rewanżu. Bardzo często używana jest podczas prowadzenia negocjacji oraz w życiu codziennym. Objawia się w postaci darmowej
degustacji jogurtu czy sera, herbaty lub czekolady w hipermarkecie. Założeniem
jest wzbudzenie sympatii i wzajemności obligujących do kupienia sprzedawanego
produktu. Reguła ta jest szczególnie skuteczna w polityce, która nie istniałaby bez
niej. W polityce reguła wzajemności to naukowe wytłumaczenie korupcji. Dawanie
prezentów (począwszy od pióra, aż po samochód dobrej klasy) ma wzbudzić „dług
wdzięczności”, który może zostać spłacony nawet za kilka lat. Wiele dużych firm
zatrudnia polityków na atrakcyjnych stanowiskach i sowicie ich opłaca, żeby móc
korzystać z ich znajomości oraz możliwości w świecie polityki8.
Wywieranie wpływu poprzez lobbing sprawdza się również w medycynie i farmacji. Darmowe szkolenia, wyjazdy, sympozja, bezpłatne próbki leków. Nietrudno
odgadnąć, który lek przepisze lekarz, mając do wyboru kilka różnych firm i jedną
„wspierającą”9.
Reguła zaangażowania i konsekwencji. Konsekwencja świadczy o dorosłości
oraz byciu racjonalnym człowiekiem. Pragniemy być konsekwentni i zachowywać
się zgodnie z tym, w co już się zaangażowaliśmy. Konsekwencja jest cechą nagradzaną społecznie. Stosujemy ją np. przy wydaniach kolekcjonerskich (kolekcje płyt,
książek, słowników). Pierwszy egzemplarz jest w promocyjnej cenie, kolejne części
są coraz droższe i mogą stanowić nawet kilkukrotność ceny za pierwszy egzemplarz, ale konsekwentnie kupujemy10.
D. Doliński, dz. cyt., s. 8.
„Charaktery” 2009, nr 10 (153), s. 51.
  8 T. Trejdejowski, Socjotechnika. Podstawy manipulacji w praktyce, Warszawa 2009, s. 66 – 68.
  9 Tamże, s. 72.
10 Tamże, s. 200.
  6   7 42
MAJA ANTOSIK
Reguła zaangażowania jest wykorzystywana także przez organizatorów drogich imprez widowiskowych. Reklamy i plakaty celowo nie zawierają cen biletów,
aby zainteresowany wykazał zaangażowanie, czyli dowiedział się o cenę najlepiej
w kasie osobiście. Podany numer telefonu jest celowo zajęty, co sugeruje duże zainteresowanie imprezą, natomiast wizyta w kasie przeważnie kończy się kupieniem
biletu. Wyłączenie telefonu jest świadomą manipulacją11.
Społeczny dowód słuszności powoduje, że podejmujemy decyzje w oparciu o to,
co myślą i jak zachowują się inni. Istota tej reguły zamyka się w słowach „inni wiedzą lepiej”. Spotykamy się z nią w sloganach reklamowych typu „tysiące klientek
wybrało mydło Dove”, „zaufały nam miliony Polaków”. Reguła wykorzystywana
jest w reklamach oraz kampaniach wyborczych.
Reguła lubienia i sympatii. Ulegamy ludziom, których lubimy i którzy są do nas
podobni. Skuteczność tej reguły podwyższają: podobieństwo ludzi, atrakcyjność
fizyczna oraz komplementy. Osobom sympatycznym przypisujemy zalety, których
często nie mają. Ulegamy ich urokowi i dajemy sobą manipulować. Dla ludzi sympatycznych często zmieniamy zasady, faworyzujemy takie osoby. Nie musimy jednak kogoś lubić, aby być pod wpływem tej reguły, wystarczy, że jest to osoba znana.
Np. aktor, piosenkarz, polityk. Lubimy ludzi podobnych do nas, mających podobne
zainteresowania, poglądy. Zawodowi manipulatorzy są szkoleni, aby szybko wymyślać podobieństwa do manipulowanych ludzi12.
Reguła autorytetu. Jesteśmy posłuszni autorytetom. Wykazujemy tendencję
wypełniania sugestii autorytetów lub tych, którzy kreują się na autorytety. Oznaką
autorytetu może być pozycja społeczna, ubiór, status materialny, tytuły naukowe,
specjaliści różnych dziedzin.
Często ulegamy manipulacji, słuchając mądrego, niezrozumiałego wywodu
manipulatora, zakładając, że jest on autorytetem w danej dziedzinie13. Autorytet,
to również wygląd zewnętrzny. Automatycznie ulegamy autorytetowi munduru.
Reguła niedostępności zakłada, że łatwiej jest nas skusić do kupienia produktu,
do którego mamy ograniczony dostęp. Pragniemy tego, co nieuchwytne, tajemnicze, chwilowe czy nieosiągalne. Brak jest mocniejszym czynnikiem motywacyjnym
niż samo posiadanie14. Działają na nas takie hasła, jak „tylko dziś 50% taniej”,
„tylko teraz”, „ograniczona oferta”. Ograniczona ilość automatycznie zwiększa
atrakcyjność produktu. Regułę tę stosuje się w reklamach oraz podczas aukcji i licytacji. Wykorzystywana jest podczas sprzedaży domów, samochodów, dzieł sztuki.
Wystarczy wspomnieć, że oferta cieszy się dużym zainteresowaniem.
Skuteczność stosowania powyższych reguł wpływu społecznego wynika z automatycznego działania człowieka. Żyjemy w czasach, w których jesteśmy zalewani
Tamże, s. 203 – 204.
Tamże, s. 95.
13 Tamże, s. 222.
14 Tamże, s. 124.
11 12 CZŁOWIEK WSPÓŁCZESNY W OBLICZU MANIPULACJI
43
masą informacji, gdy trzeba reagować szybko i selekcjonować sprawnie wiadomości, dlatego przy podejmowaniu decyzji, dokonywaniu wyborów często myślimy „na
skróty”. Polegamy na heurystykach, intuicji oraz nawykach i myśleniu stereotypowym. W pędzie życia podejmujemy decyzje w oparciu o okrojone informacje. Nie
analizujemy danej sytuacji, nie badamy jej, uwzględniamy tylko jeden aspekt, np.
ubiór osoby. Stereotypy, kategoryzacje czy wszelkie reakcje automatyczne, które
oszczędzają nasz czas, w rzeczywistości są zgubne. Naszą mechaniczność reakcji
wykorzystują manipulatorzy, głównie z branży reklamowej i marketingowej15.
Sześć reguł wpływu społecznego, wyodrębnionych przez R. Cialdiniego, każdego dnia jest wykorzystywanych przez osoby manipulujące. Manipulatorzy, korzystając z reguły wzajemności, są uprzejmi, wykonują przyjazne gesty wobec partnerów, aby zobligować ich do odwzajemnienia dobra. Drugą regułę konsekwencji
i zaangażowania wykorzystują, stwarzając warunki, aby osoba zaangażowała się
w działanie, które będzie kontynuować pomimo mniej korzystnych warunków. Społeczny dowód słuszności bazuje na skłonności ludzi do konformizmu. Człowiek
naśladuje postawy, zachowania, gdyż chce czuć się częścią grupy. Dlatego manipulatorzy często podkreślają, że duża grupa ludzi popiera pewne idee, poglądy czy zachowania, aby skłonić innych do naśladownictwa. Reguła lubienia wykorzystuje to,
że chętniej wykonujemy prośby ludzi, których lubimy. Osoba manipulująca nami
musi wzbudzić do siebie sympatię, dzięki czemu zwiększy swoje szanse na skłonienie nas do działania dla jego korzyści. Nagminnie, w różnych dziedzinach życia,
jest wykorzystywane nasze uleganie autorytetom. Niedostępność wykorzystywana
jest przez praktyków wpływu społecznego poprzez stwarzanie poczucia, że coś jest
niedostępne, nieosiągalne, wyjątkowe i niepowtarzalne. W takiej sytuacji przedmiot
wydaje się o wiele cenniejszy i chcemy go mieć16.
Wszystkie wspomniane wyżej reguły odgrywają ogromną rolę w procesach
wpływu społecznego, jednak w codziennym życiu możemy spotkać jeszcze wiele
innych technik manipulacyjnych.
Wyróżniamy manipulacje skoncentrowane na poczuciu własnej wartości. Samoocena jest silnym regulatorem wszelkich działań człowieka. Żyjąc wśród ludzi,
jednostka szuka w swoim otoczeniu informacji, ocen i opinii na swój temat. Chętnie podnosimy swoją atrakcyjność w kontaktach z innymi ludźmi. Staramy się
przypodobać, wkradamy się w czyjeś łaski, stosując manipulacje zwane ingracjacją.
Ingracjacja to udawanie, oszukiwanie w celu podwyższenia własnej samooceny17.
Można ją stosować na kilka sposobów: wyrażając konformistyczną postawę,
podnosząc wartości rozmówcy (schlebianie) oraz manipulując własnym wizerunkiem. Konformizm opiera się na zasadzie akceptacji, pragniemy być akceptowani
„Charaktery” 2009, nr 11(154), s. 65.
D. Doliński, Techniki wpływu społecznego, Warszawa 2005, s. 45.
17 T. Witkowski, Psychomanipulacje. Jak je rozpoznać i jak sobie z nimi radzić, Warszawa 2000,
15 16 s. 43.
44
MAJA ANTOSIK
i lubiani, dopasowujemy się do większości, aby uniknąć odrzucenia. Dlatego zgadzamy się z opiniami i zdaniem innych. Aprobujemy wszystko, co mówi inny człowiek. Odnosimy nasze decyzje do uogólnionej reakcji większości ludzi. Jesteśmy
istotami społecznymi i uważamy, że większość ma rację. Odwoływanie się do opinii
większości jest formą manipulacji. Im bardziej prestiżowa grupa odniesienia, tym
szybciej ulegamy jej wpływom.
Kolejnym aspektem zjawiska ingracjacji jest schlebianie, czyli podnoszenie
wartości partnera poprzez komplementowanie. Komplement jest najlepszą manipulacją, zwłaszcza gdy jest rozłożony w czasie i gdy przedstawiamy go, jakby pochodził od kogoś innego.
Manipulowanie własnym wizerunkiem może polegać na selektywnym ujawnianiu informacji poprzez ukrywanie niekorzystnych informacji. Autoprezentacja pozytywna, to powoływanie się na znajomości, na swoje nieograniczone możliwości,
podkreślanie swoich zasług, udawanie ważnej osoby. Autoprezentacja negatywna,
czyli autodeprecjacja, to prezentacja siebie w niekorzystnym, złym świetle i w ten
sposób podwyższanie czyjejś samooceny i poprawianie jej samopoczucia.
Inne manipulacje opierają się na zjawisku dysonansu poznawczego. Dysonans
jest potężnym narzędziem, dlatego techniki opierające się na nim są najbardziej
wyrafinowane, ponieważ zmieniają nasz sposób myślenia, nasze poglądy i postawy.
Teoria dysonansu poznawczego stworzona przez Leona Festingera głosi, że kiedy
nasza postawa jest w sprzeczności z działaniami lub poglądami, wówczas odczuwamy niewygodę, dążymy do zmiany tej sytuacji, do uzyskania równowagi. Człowiek
pragnie być konsekwentny wobec wcześniej przyjętych zobowiązań. Wykorzystują
to praktycy manipulacji, skłaniając osobę do niewielkiego zobowiązania, wiedząc,
że wówczas łatwiej skłonić ją do większych.
Dysonans jest stanem rozbicia i sprzeczności i nikt nie czuje się komfortowo
w takiej sytuacji. Szukamy wewnętrznego uzasadnienia tego, do czego się angażujemy.
Jedną z technik wykorzystujących zjawisko dysonansu poznawczego jest „stopa w drzwiach”, wykorzystująca regułę zaangażowania i konsekwencji. Spełniając
czyjąś małą prośbę bez nacisku zewnętrznego, stajemy się bardziej skłonni do spełnienia kolejnej – większej18. Jeśli na ulicy spotkamy nieznajomego, który zapyta
nas o godzinę, a po uzyskaniu informacji poprosi o papierosa, to zwiększa swoje
szanse, że go otrzyma.
Najkorzystniejsze wyniki uzyskuje się, gdy prośby nie są ze sobą powiązane.
Często z tej techniki korzystają mężczyźni stojący pod sklepem, zaczepiający przechodniów najpierw pod byle pretekstem, a następnie przechodzący do sedna sprawy i proszący o pieniądze.
Jeszcze bardziej wyrafinowana jest technika „dwie stopy w drzwiach”. Polega ona na wprowadzenie pomiędzy małą a dużą prośbą jeszcze jednego żądania,
18 H. Hamer, Psychologia społeczna, Warszawa, 2005, s. 220.
CZŁOWIEK WSPÓŁCZESNY W OBLICZU MANIPULACJI
45
pośredniego pod względem poziomu trudności. Najpierw wysuwamy małą prośbę
całkowicie niezwiązaną z tematem, a dopiero po jej spełnieniu przedstawiamy rzeczywiste prośby19.
Kolejna technika „stopa w ustach” (technika nawiązania dialogu) powstała
z połączenia stopy w drzwiach oraz ustnej deklaracji. Uległość zwiększa publiczne
wygłoszenie deklaracji. Jeżeli zapytamy kogoś o jego samopoczucie i po uzyskaniu
pozytywnej odpowiedzi poprosimy o spełnienie jakiejś prośby, to zwiększamy szanse, że proszony ulegnie. Wynika to z dążenia jednostki do zachowania spójnego
z jej deklaracją. Czucie się dobrze zobowiązuje, aby pomóc innym uzyskać także
taki stan.
„Liczy się każdy grosz” – manipulujemy, prosząc o datek i nie podając konkretnej kwoty, nie precyzujemy, o jaką kwotę chodzi. Wystarczy do prośby dołączyć
stwierdzenie, że „liczy się każdy grosz”, a proszony nie ma racjonalnych argumentów, uzasadniających odmowę. Nie podając wysokości pomocy, pozwalamy, aby
manipulowany sam zdecydował, jaką kwotę przekaże.
W podobny sposób działa „pułapka uniknięcia konfrontacji” (dlaczego nie
chcesz mi pomóc). Osoba manipulowana ma dwa wyjścia: może odmówić pomocy
i podać przyczynę swojej decyzji lub udzielić pomocy. Z reguły nie chce się nam
tłumaczyć naszych wyborów, dlatego ulegamy i w ten sposób unikamy konfrontacji.
Kolejna technika opierająca się na zjawisku dysonansu poznawczego to „niska piłka” (eskalacja żądań). Polega ona na celowym wprowadzeniu klienta w błąd
przez żądanie zapłacenia kwoty wyższej od tej, która padła podczas pierwszej rozmowy lub jest podana w katalogu. Przykładem może być zakup samochodu w renomowanym salonie. Sprzedawca informuje nas o cenie samochodu, proponuje
jazdę próbną, podczas której oswajamy się z myślą o zakupie i już cieszymy się.
Nawiązuje się kontakt ze sprzedawcą, dyskutujemy z nim i nagle okazuje się, że
cena jest wyższa. Przeważnie w takiej sytuacji manipulowany ulega i zgadza się na
wyższą cenę, ponieważ nie chce tracić czasu na szukanie innego samochodu i chce
być konsekwentny w swoim działaniu, więc dokonuje zakupu20.
Skuteczną techniką manipulacji, wywołującą zachowania zgodne z naszymi
oczekiwaniami, jest „etykietowanie prospołeczne”. Obdarzamy kogoś etykietą „altruisty”, „osobą szlachetną i hojną”, a te określenia zobowiązują do zachowania
zgodnego z etykietą, poświęcania więcej czasu do udzielania pomocy innym.
Inne techniki bazują na naszych emocjach. Każda emocja wytwarza charakterystyczny dla siebie program działania. Gdy odczuwamy silne emocje, jesteśmy źli
lub boimy się czegoś, wzrasta nasz poziom pobudzenia emocjonalnego. Do pewnego momentu stan ten ma pozytywny wpływ na działanie jednostki. Jednak, gdy
zostanie przekroczony poziom optymalny, pobudzenie działa na naszą niekorzyść.
19 20 Tamże, s. 221.
Tamże, s. 222 – 223.
46
MAJA ANTOSIK
Wówczas zaczynamy działać chaotycznie, nieprzemyślanie i nielogicznie. Taki stan
jest idealny do manipulacji.
Technika „huśtawka emocjonalna” polega na wprowadzeniu ofiary manipulacji w skrajny nastrój emocjonalny (najlepiej zły), a następnie gwałtowne wprowadzenie osoby w nastrój pozytywny. Podczas gwałtownego przejścia z nastroju
negatywnego w pozytywny występuje „zamglenie poznawcze”, które powoduje niewłaściwą, niewystarczającą analizę dopływających informacji. Raptowne przejście
z emocji negatywnych do pozytywnych daje poczucie ulgi, że nic się nie stało. Ulga
powoduje poprawę nastroju oraz spadek racjonalizacji21.
Technika „drzwiami w twarz” polega na przedstawieniu przesadnie dużej prośby, która zapewne zostanie odrzucona, a następnie złożeniu mniejszej, docelowej
propozycji. Technika ta wykorzystuje emocje oraz regułę kontrastu. Kontrast istniejący pomiędzy małą a dużą prośbą jest czynnikiem, który skłania do uległości.
Technika ta jest bardzo skuteczna. Skoro, składając swoją propozycję, idziemy na
ustępstwa, to oczekujemy tego samego od innych. Gdyby osoba nie odwzajemniła
się, miałaby poczucie winy, że nie jest wobec nas w porządku.
„Wzbudzenie poczucia winy” to technika zwiększająca uległość. Często ją wykorzystujemy zwłaszcza w związkach prywatnych.
Inne rodzaje manipulacji opierają się na poczuciu kontroli. Jest to wytworzenie przekonania, że manipulator nie jest w stanie do końca kontrolować sytuacji,
swoich działań.
Technika „bezlitosny partner”, czyli odmowa nie wprost. Nie możemy czegoś
zrobić, bo ktoś nam na to nie pozwala, nie mamy upoważnienia. Jest to odwoływanie się do regulaminu, szefa, partnera, politykę firmy czy zmyśloną osobę. Technikę
tę stosujemy wówczas, gdy już ustępstwa doszły do poziomu, którego nie możemy
przekroczyć.
Technika „wszystko albo nic” ma miejsce, gdy jedna ze stron pozbawia się całkowicie kontroli nad zdarzeniami. Tym samym, odbiera drugiej stronie możliwość
jakiegokolwiek wywarcia na niej presji bądź próby zmiany jej stanowiska.
Taktyka „fakty dokonane” polega na postawieniu człowieka przed faktem, gdy
już coś zostało dokonane, stało się.
Skuteczność wszystkich wyżej wymienionych technik wynika z automatycznego działania człowieka. W dobie XXI w. jesteśmy zalewani masą informacji, musimy reagować szybko i selekcjonować sprawnie wiadomości. Dlatego, przy dokonywaniu wyborów, podejmowaniu decyzji często „myślimy na skróty”. Decydujemy
na podstawie okrojonych informacji. Polegamy na heurystykach, intuicji oraz nawykach w myśleniu stereotypowym. Nie badamy sytuacji, nie analizujemy danego
zdarzenia, uwzględniamy tylko jeden aspekt, np. ubiór.
Z manipulacją spotykamy się w przeróżnych sytuacjach życiowych. James
M. Smith proponuje kilka technik radzenia sobie z manipulacjami.
21 Tamże, s. 225 – 226.
CZŁOWIEK WSPÓŁCZESNY W OBLICZU MANIPULACJI
47
„Akceptowanie komplementów” polega na przyjmowaniu komplementów zarówno tych prawdziwych jak i fałszywych. W ten sposób rozbrajamy manipulatora.
Ważne jest, aby robić to w sposób naturalny, nie negować i nie zaprzeczać.
„Zmiana oceny na opinię” – gdy słyszymy uwagi w postaci wypowiedzianych
ocen, to należy powstrzymać się od obrony i udowadniania swoich racji, lecz zmienić ocenę w opinię i wówczas jej zaprzeczyć.
„Demaskowanie aluzji” – łatwiej używać aluzji niż powiedzieć wprost, co się
o danej osobie myśli. W takiej sytuacji zmieniamy aluzję w opinię i pytamy wprost,
czy dobrze rozumiemy wypowiedziane słowa. Prawdopodobnie pytany zaprzeczy
lub obróci to w żart.
„Zasłona z mgły” to spokojne przyjmowanie krytycznych uwag, zarzutów, dzięki czemu dajemy rozmówcy do zrozumienia, że w ogóle nas to nie rusza. Takie
zachowanie zmusza rozmówcę do zaprzestania ataku.
„Przyznanie się do błędów i uprzedzenie krytyki”. Gdy wiemy, że popełniliśmy
błąd, korzystniej jest samemu się przyznać i zaproponować rozwiązanie. Uprzedzenie krytyki neutralizuje atak oraz rozładowuje napięcie.
„Technika Małego Księcia” to ciągłe, nieustanne stawianie tego samego pytania do momentu uzyskania na nie odpowiedzi. Nie pozwalamy rozmówcy na zmianę tematu i poruszenie innych kwestii.
„Zdarta płyta” to technika przydatna, gdy zamierzamy odmówić. Przeciwstawiamy się presji oraz manipulacji, nie dajemy się zmusić do nadmiernych ustępstw.
Technika ta składa się z dwóch elementów: „zdania-klucza”, które stanowczo powtarzamy oraz „podtrzymywania kontaktu”, czyli parafrazowania argumentów
przeciwnika.
„Negocjowanie sposobu prowadzenie rozmów” – gdy czujemy, że rozmówca stosuje wobec nas manipulacje, przerywamy dalszą rozmowę i informujemy o swoich
odczuciach. Po ustaleniu zasad rozmowę kontynuujemy22.
Znajomość technik zaproponowanych przez J. M. Smitha pomoże rozbroić
manipulanta i przejąć chwilową kontrolę nad tym, co się dzieje. Nie ma jednak jednego uniwersalnego sposobu obrony przed manipulacją. Technik manipulacyjnych
i sytuacji, w których można je zastosować istnieje tak wiele, że naprawdę ciągle
jesteśmy poddawani jakiejś manipulacji. Nawet, gdy będziemy rozważni i postępować racjonalnie, to i tak niejednokrotnie wpadniemy w pułapkę manipulacji.
Musimy zwiększyć naszą ostrożność i wyłączyć reakcje automatyczne. Decyzje
powinny być podejmowane spokojnie, po rozważeniu i ocenie sytuacji. Odkrywając
cel manipulatora, rozszyfrowując sens jego działań, zmniejszamy naszą podatność.
Warto czasem zwolnić tempo i przyjrzeć się otaczającemu światu. Zastanówmy się,
czemu to wszystko służy – nastrojowa muzyka w centrum handlowym, darmowe
degustacje w hipermarketach, wszechobecne reklamy i promocje. Sami pozwalamy sobą manipulować. Boimy się przeciwstawić, walczyć o swoje. Wolimy przyjąć
22 T. Witkowski, dz. cyt., s. 264 – 273.
48
MAJA ANTOSIK
pozycję ofiary i postępować, jak większość. Całkowicie poddać się wywieranemu
wpływowi, nie wyróżniać się z tłumu, nie odstawać od innych. Przecież to jest nasze życie i powinniśmy je przeżyć po swojemu. Powinniśmy walczyć o swoje racje,
poglądy, o swoje prawa. Zamiast przyjmować postawę ofiary i podążać za tłumem,
zatrzymajmy się na chwilę, zastanówmy nad sobą. Jesteśmy ludźmi, nie marionetkami dającymi się posłusznie sterować.
Literatura
Aronson E., Człowiek istota społeczna, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2001.
Aronson E., Wilson T. D., Alert R. M., Psychologia społeczna. Serce i umysł, Wydawnictwo Zysk
i S-ka, Poznań 1997.
Batko A., Sztuka perswazji, czyli język wpływu i manipulacji, Wydawnictwo „Helion”, Gliwice
2005.
Charaktery, Magazyn Psychologiczny 2009, nr 10(153).
Charaktery, Magazyn Psychologiczny 2009, nr 11(154).
Charaktery, Magazyn Psychologiczny 2011, nr 10(177).
Charaktery, Magazyn Psychologiczny 2011, nr 9(176).
Charaktery, Magazyn Psychologiczny, Psychologia dziś, Wydanie specjalne 2009, nr 1(6).
Cialdini R., Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 1999.
Człowiek istota społeczna. Wybór tekstów, [red.] E. Aronson, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa
2002.
D’Almeida F., Manipulacja w polityce, w reklamie, w miłości, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005.
Doliński D., Psychologia wpływu społecznego, Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum, Wrocław
2000.
Doliński D., Techniki wpływu społecznego, Wydawnictwo Naukowe „Scholar”, Warszawa 2005.
Doliński D., Ukryte sensy zachowania, Wydawnictwo „Znak”, Kraków 2006.
Hamer H., Psychologia społeczna, Difin, Warszawa 2005.
Jakubik A., Zaburzenia osobowości, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1997.
Kenrick D. T., Neuberg S. L., Cialdini R. B., Psychologia społeczna, Gdańskie Wydawnictwo
Psychologiczne, Gdańsk 2002.
Kossakowski M., Śmieja M., Śpiewak S., Społeczne ścieżki poznania, Gdańskie Wydawnictwo
Psychologiczne, Gdańsk 2005.
Magoska M., Media, władza, prawo, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2005.
Manipulacja w języku, [red.] P. Krzyżanowski, P. Nowak, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii
Skłodowskiej-Curie, Lublin 2004.
Media w Polsce. Pierwsza władza IV RP?, [red.] M. Sokołowski, Wydawnictwo Akademickie i Profesjonalne Sp. z o.o., Warszawa 2007.
Pease A., Mowa ciała. Jak odczytywać myśli innych ludzi z ich gestów, wydanie II, Wydawnictwo
„Jedność”, Kielce 2001.
Pomiędzy wpływem społecznym a manipulacją. Typowe i nietypowe przejawy, [red.] G. E. Kwiatkowska, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2008.
Strelau J., Psychologia. Podręcznik akademicki, Tom 3, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne,
Gdańsk 2000.
Trejderowski T., Socjotechnika. Podstawy manipulacji w praktyce, „Eneteia” Wydawnictwo Psychologii i Kultury, Warszawa 2009.
CZŁOWIEK WSPÓŁCZESNY W OBLICZU MANIPULACJI
49
Witkowski T., Psychomanipulacje. Jak je rozpoznać i jak sobie z nimi radzić, Oficyna Wydawnicza
„Unus”, Gdańsk 2000.
Wokół psychomanipulacji, [red.] E. Zdankiewicz-Ścigała, T. Matuszewski, Wydawnictwo Szkoły
Wyższej Psychologii Społecznej „Academica”, Warszawa 2003.
Wren K., Wpływ społeczny, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005.
Zimbardo P., Psychologia zmiany postaw i wpływu społecznego, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań
2004.
Modern Man Confronting Manipulation
Summary: Manipulation affects us anytime and anywhere. Day in, day out we are exposed to
its impact, being subjected to it or becoming manipulators ourselves. There exist a multitude of
manipulation techniques, but fortunately a fair number of ways to defend ourselves against manipulation as well. It pays to slow down the fast-paced lifestyle, take a closer look at the world
we live in and consider what the point of all this is. Are, what we consider our free decisions,
free indeed?
Key words: manipulation, social influence, conformity, compliance, obedience, manipulation
techniques.
Krystyna Kuberska-Przekwas
Wyższa Szkoła Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA
SPOŁECZNA
Stoję nad przepaścią mojego życia
Jest cicho, głucho, samotnie
Nikogo tu ze mną nie ma
Nikt nie usiłuje mnie zatrzymać
Nikogo nie obchodzę, nikt się mną nie interesuje
Teraz mam 14 lat
I jestem naprawdę martwa
Wiersz 14-letniej pacjentki hospitalizowanej
psychiatrycznie z powodu depresji1
Streszczenie: Artykuł zawiera próbę zdefiniowania zjawiska oraz omówienie specyfiki samobójstw dzieci i młodzieży. Problem samobójstw wśród dzieci i młodzieży autorkę, jako psychopedagoga, interesuje szczególnie, co jest podkreślone w niniejszej pracy. Zapobieganie samobójstwom i programy zapobiegania – SUPRE, zapoczątkowane w 1999 roku przez WHO, są
adresowane do następujących grup społecznych: pracowników służby zdrowia, nauczycieli i pedagogów, organizacji społecznych, rządów, legistratorów, osób zajmujących się zawodowo środkami przekazu, a także rodziców i społeczności.
W artykule autorka wykorzystała również dane z interesujących badań studentki W. Jagustym, zawarte w jej pracy magisterskiej „Samobójstwa dzieci i młodzieży w okresie adolescencji”.
Rozmowa autorki z prof. zw. dr. hab. Brunonem Hołystem, która dotyczy aktualnych działań podejmowanych w naszym kraju przez Polskie Towarzystwo Suicydologiczne, powołane
w 2002 roku, pozwala nakreślić również współczesny obraz profilaktyki w tym zakresie.
Słowa kluczowe: suicydologia, samobójstwo, autodestrukcja(samoagresja), próba samobójcza,
patologia społeczna, choroba społeczna.
1
E. Sulska, A. Sumiła, Zachowania samobójcze u dzieci i młodzieży hospitalizowanych psychiatrycznie, [w:] Psychopatologia okresu dorastania, [red.] W. Radziwiłłowicz, A. Sumiła, Kraków 2006,
s. 200.
52
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
Próba zdefiniowania zjawiska.
Samobójstwo jako zjawisko społeczne. Terminologia
Klasyczna definicja samobójstwa określa jego mianem wszystkie przypadki
śmierci stanowiące bezpośredni lub pośredni rezultat świadomego działania jego
ofiary.
Jednym z klasyków współczesnej wiedzy o samobójstwie jest Emil Durkheim,
który opublikowaną na początku XX wieku (1930) książkę „Le suicide” w całości
poświęcił temu problemowi. Definicja tego autora jest też jedną z częściej cytowanych. Jego zdaniem samobójstwem jest „każdy przypadek śmierci będący wynikiem bezpośredniego lub pośredniego negatywnego lub pozytywnego działania,
wykonanego przez samą ofiarę, która wie, jaki będzie rezultat tego działania”2.
Ta bardzo pojemna definicja (obejmuje szeroką skalę zachowań, m.in. czyny
heroiczne) powoduje, że ma ona pewne wady, np. nie uwzględnia motywów samobójczego działania, czy też nie wyklucza zachowań autodestrukcyjnych, które nie
są podejmowane z zamiarem samozniszczenia, np. ryzykowne sporty, uzależnienia.
Podobnie nieprecyzyjne są definicje, które samobójstwo traktują, z jednej strony, jako przejaw zaburzenia świadomości lub, z drugiej strony, jako wynik determinacji wewnętrznej, pozbawionej wszelkich wątpliwości3.
Tymczasem badania w grupie osób, które podejmowały w przeszłości próby
samobójcze pokazują, że często samobójcy do końca mają wewnętrzną wątpliwość
co do słuszności swojego kroku.
Samobójstwo jawi się więc jako problem złożony zarówno w swoich motywach, działaniu, jak i antycypacji skutków. Złożoność tę potwierdza Brunon Hołyst
zwracając uwagę, że „samobójstwo było kulturową formą rozwiązywania problemów życiowych wedle nakazów zewnętrznych, […] społeczną formą wyłączenia się
z obiegu świadczeń […], formą psychicznej dezakceptacji określonej formy życia
[…], biologiczna formą ucieczki przed bólem, ideologiczną formą buntu wobec nieuchronności śmierci, którą można uczynić aktem wyboru czasu, miejsca i sposobu
odejścia ze świata żywych”4.
W literaturze podaje się kilka zbliżonych definicji zachowań samobójczych.
Według Agnieszki Gmitrowicz5, samobójstwo to przemyślane, zamierzone działanie zagrażające życiu, podjęte samodzielnie, którego następstwem jest śmierć.
Samobójstwo jest wyrazem szczególnie nasilonej agresji. Jeśli nawet agresja
jest kierowana ku sobie, to należy ją traktować także jako agresję wobec otoczenia.
2
E. Durkheim, Samobójstwo, [w:] A. Sułek, Logika analizy socjologicznej, wybór tekstów, Warszawa 1979.
3
B. Hołyst, Samobójstwo – przypadek czy konieczność, Warszawa 1983.
4
B. Hołyst, Na granicy życia i śmierci, Warszawa 1996.
5
A. Gmitrowicz, Zachowania samobójcze dzieci i młodzieży, „Psychiatria i Psychologia Kliniczna Dzieci i Młodzieży” 2001, nr 1.
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
53
Adler definiował samobójstwo jako relację zemsty, która dotyka wprawdzie nas
samych, ale jednocześnie na zawsze obarcza wyrzutami sumienia innych6.
Samobójstwo i zabójstwo traktować można jako rodzaj śmierci gwałtownej. Jest to jednak termin wieloznaczny. W pierwszym semantycznym odczuciu „śmierć gwałtowną” – pisze B. Hołyst – uznać by można za przeciwieństwo
„śmierci naturalnej” będącej skutkiem choroby lub biologicznych zmian starczych.
Już bowiem w XVIII w. pisano: „Rozstajemy się z życiem, wchodząc jedną z trzech
bram: pierwsza o olbrzymiej szerokości, to brama chorób, druga, skromniejszych
rozmiarów, to brama starości, trzecia, pogrążona w mroku, zbroczona krwią i rozwierająca się każdego dnia coraz bardziej, to brama śmierci gwałtownych, a przede
wszystkim samobójstwa”7.
W tym miejscu przypomnę, że samobójstwo jako zjawisko społeczne było i jest
uważane za wskaźnik społecznej dezintegracji. Im społeczeństwo spójniejsze, bardziej zwarte, tym niższe wskaźniki samobójstw. Wyspecjalizowane mechanizmy integracyjne są tu przede wszystkim mechanizmami kontroli społecznej, a o ich osłabieniu świadczy nasilenie zachowań dewiacyjnych, zwłaszcza autodestrukcyjnych.
To ostatnie jest zatem sygnałem konieczności podejmowania określonych działań
społecznych, powtarzających rozkładowe tendencje zachowań dewiacyjnych.
W każdym społeczeństwie mamy do czynienia z zachowaniami dewiacyjnymi
i z ludźmi będącymi w kolizji z normami życia społecznego. Zachowania dewiacyjne są wspólnym określeniem dla różnorakich typów dewiacji jednostkowych,
grupowych czy instytucjonalnych. W skład ich wchodzą: zachowania przestępcze,
autodestrukcyjne, dewiacyjne zachowania seksualne i inne postacie zachowań uważane za patologiczne, a także kwestie patologii instytucji, organizacji i różnego typu
przejawy zakłóceń systemowych.
Współcześnie zjawiska patologii społecznej mają związek z procesami politycznymi, gospodarczymi i społecznymi. Zasadniczo przemiany polityczne, ekonomiczne, społeczne, kulturowe dokonane i dokonujące się w Polsce i na świecie
– mają historyczne, przełomowe znacznie dla przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. W globalny awans społeczeństwa zostały wplecione losy jednostek i grup
społecznych stanowiąc odbicie złożoności przemian doby transformacji. Tym przemianom towarzyszy wiele niekorzystnych relacji społecznych. Nasilenie dewiacyjnych zachowań można sprowadzić do trzech kategorii uwarunkowań szeroko omawianych w literaturze przedmiotowej:
–osłabienie więzi społecznych,
–osłabienie mechanizmów kontroli społecznej,
–wzrost napięcia między aspiracjami i możliwościami ich realizacji (duża rozpiętość między najniższymi i najwyższymi szczeblami drabiny społecznej),
E. Ringel, Gdy życie traci sens. Rozważania o samobójstwie, Szczecin 1993.
B. Hołyst, Struktura i dynamika samobójstw w Polsce, „Studia Kryminologiczne, Kryminalistyczne i Penitencjarne” 1977, nr 7.
6
7
54
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
–ukształtowanie się pewnych norm obyczajowych określonych grup i środowisk społecznych z systemu wartości społecznie akceptowanych (przykład —
swoiste subkultury dewiacyjne).
Sprzeczności i sytuacje konfliktowe są nie do uniknięcia w procesie przekształcenia subkultury społecznej nawet w realizacji przedsięwzięć bezspornych i leżących w interesie wszystkich grup społecznych. Niestety nie oznacza to, że polityka
państwa radzi sobie ze zmniejszeniem dysproporcji w zaspakajaniu określonych potrzeb społecznych, a proces wyrównywania tych dysproporcji przebiega bez zakłóceń. Zależy on w znacznej mierze od zachowań ludzkich, od właściwego funkcjonowania odpowiednich osób czy instytucji. Jest zatem (i to niemała) kategoria osób,
u których poczucie degradacji jest szczególnie trudne do zniesienia w porównaniu
z awansem (lub stabilizacją pozycji) wszystkich innych, porównywalnych kategorii grup społecznych. W szczególnie trudnej sytuacji są młodzi ludzie, którym się
nie powiodło, ponieważ znajdują się w sytuacji trudnego do rozwiązania konfliktu
z jednej strony (społeczeństwo wytwarza w nich napięcie motywacyjne o dużym
natężeniu), z drugiej zaś strony, społeczeństwo wytwarza w nich napięcie motywacyjne o dużym natężeniu, a oni nie czują się przygotowani do tego, aby o własnych
siłach osiągnąć wartości, pozwalające na redukcję tego napięcia. Przywołując te
właśnie wspólne, humanistyczne wartości społeczne, przejdę do rozważań problemu z nieco innego punktu widzenia. ŻYCIE!
Życie jest wartością najcenniejszą, najbardziej chronioną, ŚMIERĆ jest jego
przeciwieństwem. Nawet niebezpośredni kontakt z nią przeraża. W naszym systemie kulturowym jest ona tematem tabu. Śmierć jest najpotężniejszym regulatorem
spraw ludzkich, działa na naszą wyobraźnię, śmierć innych wpływa na ukształtowanie się naszych aspiracji, klęsk, nadziei.
Cień śmierci jest w naszym życiu wszechobecny, życie zawiera zatem również
elementy śmierci. Jan Szczepański w książce „Sprawy ludzkie” pisze: „Od dzieciństwa wzrastamy w lęku przed śmiercią. Nigdy nie doświadczamy jej bezpośrednio,
bo, jak pisał Epikur, póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas
– lecz tylko doświadczamy reakcji innych na śmierć, a ta zawsze jest rozpaczą,
smutkiem, płaczem […] To wyobrażenie o śmierci jako o ostatecznej przegranej,
ostatecznej klęsce, gruntuje w nas życie codzienne, wiedza praktyczna, medycyna
i pisana historia […] Śmierć dlatego jest klęską, nieszczęściem, ponieważ jest ostateczną rezygnacją ze wszystkich wartości, jakie wiążemy z faktem funkcjonowania
organizmu i umysłu. Miara śmierci jako nieszczęścia jest odwrotnością miary życia
samego w sobie”8.
Jakże ciężkie musi być do zniesienia życie, jak beznadziejna wydaje się dalsza
wegetacja, skoro człowiek wybiera śmierć właśnie. Śmierć, która ma być ukojeniem,
kresem cierpień, kresem aspiracji, dążeń, nadziei. Jak to jest? Z jakimi problemami
musimy się zetknąć, jak głęboko je przeżyć, zanim zamkniemy drzwi otwierające
J. Szczepański, Sprawy ludzkie, Warszawa 1978.
8
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
55
się tylko w jedną stronę. Czy decyzja o odebraniu sobie życia rodzi się nagle, czy
też przeciwnie, narasta tygodniami, miesiącami, latami? Badacze zjawiska wskazują, że powszechniejsza jest ta druga ewentualność. Jan Szczepański pisze: „Umieranie ma swoje wymiary filozoficzne, psychiczne i społeczne […] Nadzieja i złudzenie utrzymują nas w przekonaniu, że jeszcze tyle rzeczy przed nami. Nadzieja
i złudzenie ratują samopoczucie i ułatwiają rezygnację zasłaniając jej prawdziwe
oblicze jako posłańca śmierci”.
Na zakończenie tej części rozważań warto zapewne dodać, że prezentowane
treści rozpatrują samobójstwo jako fenomen społeczny: jeden z typu zachowań
dewiacyjnych, które można i należy wyjaśniać na gruncie teorii socjologicznych.
Chodzi tu zarówno o samobójstwo jako wskaźnik dezintegracji społecznej, jak też
o społeczne uwarunkowania zachowań dewiacyjnych, ich udziału i miejsca w strukturze społecznej, itp. Ponieważ skutki samobójstwa mają charakter społeczny – samobójstwo zaliczamy do patologii społecznej – określamy jako chorobę społeczną.
Mając na uwadze złożoność problematyki definicyjnej dla dalszych rozważań
w niniejszym artykule, samobójstwem będę nazywać takie świadome zachowanie
jednostki, którego przynajmniej jednym z bezpośrednich celów jest pozbawienie
siebie życia.
Kiedy bliżej przyjrzymy się zachowaniom suicydalnym często okazuje się, że
w większości aktów samobójczych (56%) motywem jest pragnienie samozagłady,
około 13% ma charakter manipulacyjny, a w około 30% oba te motywy przeplatają
się9.
Termin „zachowania suicydalne” to inaczej „zachowania samobójcze”, obejmujące myśli samobójcze, zamierzone samouszkodzenia, groźby, próby samobójcze, a także samobójstwo dokonane.
Skala i przejawy samobójstw wśród dzieci i młodzieży
Niewiele wiemy o indywidualnych motywacjach zachowań autodestrukcyjnych. Wiemy natomiast, kto popełnia samobójstwo, jaki jest udział warstw, grup
społecznych, zawodowych w strukturze zgonów ludności Polski (ok. 4 500 udanych
samobójstw rocznie, w roku 2011 ogółem było zamachów samobójczych 5 124,
w tym dokonanych 3 839)10. Samobójstwo jako przyczyna zgonu jest – w przeliczeniu na współczynniki – równie częsta jak śmierć w wypadkach drogowych. Jest
wreszcie pewna dodatkowa okoliczność wymagająca rzucenia światła na samoniszczenie. To społeczno-demograficzna struktura tego zjawiska. Jako psychopedagoga
szczególnie interesują mnie dzieci i młodzież usiłujący popełnić i skutecznie popełniający samobójstwa.
M. Seligman, E. F. Walker, D. Z. Rossenhan, Psychopatologia, Poznań 2001.
GUS, Rocznik Statystyczny 2012, Warszawa 2012, s. 205.
 9
10
56
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
Wśród dzieci do 12 roku życia niewiele jest śmierci samobójczych. Jednym
z wyjaśnień może być to, że dzieci nie mają poczucia własnej śmiertelności. Pojęcie
śmierci rozwija się pod koniec dorastania, kiedy dziecko staje się zdolne, by intelektualnie przyswoić fizjologiczne, metafizyczne, a także biologiczne aspekty śmierci.
Samobójstwa – rzadkie wśród dzieci i w okresie wczesnej adolescencji – stają
się bardziej rozpowszechnione wśród młodzieży.
W 2003 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała raport
„Zapobieganie samobójstwom: poradnik dla pracowników mediów”, w którym ukazuje, jak śmiercionośny wpływ na los młodych ludzi mają niewłaściwe informacje
o samobójstwach. David P. Phillips w książce: „Samobójstwa i media” podał, że
istnieje ścisły związek między wzrostem incydentalnych aktów a medialnymi doniesieniami o samobójstwach, w których są podawane opisy, przyczyny samego aktu
odebrania sobie życia, w których posługuje się stereotypami religijnymi, przypisuje
komuś winę oraz, przede wszystkim, przedstawia się samobójstwa jako metodę
radzenia sobie z problemami i robi się z tego sensację.
Polskie media wespół z politykami złamały wszystkie przykazania WHO, bez
opamiętania żerując na śmierci dziewczynki z Gdańska w roku 2006. Z wydarzenia
zrobiono strategię, która pokazała, jak źle kształcimy młodzież i jak trzeba pilnie
reformować oświatę w tym (i nie tylko) względzie. Sejm uczcił śmierć dziewczynki minutą ciszy, a politycy gnali na Wybrzeże, aby w świetle jupiterów wygłaszać
kondolencje.
Alfred North Whitahead powiedział, że cywilizacja rozwija się poprzez wzrost
liczby operacji, które możemy wykorzystać bez myślenia o innych. Ta myśl jest
podstawą zrozumienia reguł wywierania wpływu na ludzi. W tym wypadku reguła
społecznego dowodu słuszności zadziałała, a efekty rozgłosu były tragiczne. Na
przełomie października i listopada 2006 r. na 12 prób samobójczych 9 zakończyło
się zgonem. W ciągu 10 dni od śmierci Ani z Gdańska (20.10.2006 r.) policyjne
notowania samobójstw podskoczyły siedmiokrotnie, nie zauważone już przez polityków z politycznych przyczyn. Minister oświaty nie mógł nie skorzystać z pretekstu do wdrożenia nie opartych na zasadach wypracowanych przez ludzi nauki
i praktyków: psychologów, pedagogów i socjologów – reform w systemie edukacji,
które tylko spowodują polaryzację środowiska uczniowskiego dokonując trwałego
podziału na „uczniowskie rasy” – gorszą i lepszą. Minister domagał się w szkołach
sporządzania list dziewcząt będących w ciąży, rzekomo w celu niesienia im pomocy
ze strony władz oświatowych (moim zdaniem dyskryminujących te dziewczęta jako
uczennice), oraz wprowadzenia do szkół „trójek” z prokuratorem na czele11.
W Polsce w latach 2001 – 2007 liczba zgonów samobójczych w grupie wiekowej 10 – 19 lat wynosiła przeciętnie 300 – 330 rocznie, przy czym – według danych
11
Z opracowanego przez autorkę referatu „Osobowość nauczyciela – wychowawcy w kształtowaniu
zdrowia psychicznego młodzieży w dzisiejszej rzeczywistości, Pułtusk 2007, konferencja nt. „Człowiek
w sieci zniewolonych dróg”.
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
57
Głównego Urzędu Statystycznego – wśród dzieci w wieku 10 – 14 lat notuje się
rocznie 30 do 50 zgonów. Najwyższy współczynnik samobójstwa dotyczy populacji osób w wieku 19 – 23 lata. Według Rocznika Statystycznego z roku 2012 dane
dotyczące nieletnich są następujące: samobójcy w wieku 14 lat i mniej w roku 2011
to 42 osoby, w wieku 15 – 19 lat – 284 osoby, w wieku 20 – 29 lat – 911 osób. Są to
zamachy samobójcze zarejestrowane przez policję. Statystyki te mogą być zaniżone
(inne źródła podają wyższe dane dotyczące samobójstw dzieci i młodzieży).
Samobójstwo u dzieci poniżej 10 roku życia zdarza się rzadko, chociaż w tej
grupie wiekowej spotyka się również myśli samobójcze. Anita Młodożeniec i Jarosław Janiak podkreślają, że występowanie myśli samobójczych przed okresem dojrzewania koreluje z późniejszymi próbami samobójczymi. Częściej niż u dorosłych,
u młodzieży dochodzi do ponawiania prób samobójczych. Około 10% młodzieży
powtarza próbę samobójczą w przeciągu roku12.
W statystyce samobójstw uwagę zwraca zróżnicowanie danych nie tylko ze
względu na wiek, ale także na płeć. Z badań przeprowadzonych przez WHO wynika, że w większości krajów częściej samobójstwo popełniają mężczyźni niż kobiety.
Na 100 tys. osób samobójstwo popełnia 0,5 dziewcząt i 0,9 chłopców w wieku
5 – 14 lat. Dla przedziału wiekowego 15 – 24 lata liczby te wynoszą odpowiednio
12,0 i 14,2. Polska znajduje się na środkowym miejscu między krajami o najwyższym i najniższym wskaźniku samobójstw. Należy podkreślić, że po 1990 roku
odnotowano ich wzrost – w latach 1990 – 2010 z 1,27 tys. do 1,68 tys.
Ewa Sulska podkreśla jednak, że rzeczywista liczba zamachów samobójczych
trudna jest do precyzyjnego oszacowania, przede wszystkim ze względu na ukrywanie tego faktu przez osoby podejmujące próbę samobójczą oraz ich bliskich13.
Można przyjąć, że samobójstwa są ważnym problemem społecznym, wykazują
tendencję wzrostową, a wiek młodzieńczy należy uznać za okres, w którym istnieje
znaczne ryzyko podjęcia zamachu samobójczego.
Specyfika samobójstw młodzieży w okresie adolescencji
Młodzież często nie radzi sobie z wyzwaniami i codziennymi problemami, co
wiąże się ze wzrostem liczby samobójstw w tej grupie wiekowej. Obecnie badacze
przedmiotu z wielu krajów świata uznają młodzież za najbardziej zagrożoną samobójstwem. Badacze wyjaśniają większą częstotliwość prób samobójczych w populacji młodych ludzi instrumentalnym charakterem autoagresji. Zgodnie ze statystykami, chłopcy są bardziej narażeni na ryzyko udanego samobójstwa, dziewczęta zaś
częściej uciekają się do prób samobójczych.
12
A. Młodożeniec, J. Janiak, Uwarunkowania zachowań samobójczych u dzieci i młodzieży, cz. 2,
„Remedium” 2009, nr 7–8.
13
E. Sulska, A. Sumiła, dz. cyt.
58
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
Berman i Jobes wyłonili grupy młodzieży obciążone ryzykiem samobójstwa.
Są to: dorastający w depresji, uzależnieni od środków odurzających, jednostki o cechach osobowości z pogranicza, jednostki antyspołeczne lub zdradzające zaburzenia zachowania, osoby izolowane, żyjące na uboczu grupy rówieśniczej, osoby
psychotyczne, mające halucynacje lub ataki paniki, dorastający w czasie trwania
kryzysu psychologicznego, u którego do sytuacji stresowej doprowadza jego własna
impulsywność i irracjonalność14.
Zaburzenia depresyjne występują u 49% – 64% młodocianych ofiar samobójstw,
stanowiąc czynnik najbardziej sprzyjający tym zachowaniom. U nastoletnich samobójców często wskazywano na współwystępowanie zaburzeń nastroju, zaburzeń
lękowych oraz związanych z nadużyciem substancji psychoaktywnych.
Do samobójstwa może pchnąć młodego człowieka samobójstwo bliskiej osoby. Zwłaszcza wśród osób młodych może mieć miejsce naśladowanie samobójstwa,
np. na wieść o samobójstwie jakiejś bliskiej osoby, kolegów czy sławnych osób.
Motywem czynu samobójczego młodzieży jest częściej „wołanie o pomoc”,
pragnienie zwrócenia na siebie uwagi otoczenia, aniżeli rzeczywiste pragnienie
śmierci. Zamach samobójczy młodego człowieka można traktować jako apel mający na celu zasygnalizowanie nieradzenia sobie oraz wywołanie reakcji osób znaczących dla niego.
Do zachowań samobójczych popycha młodych ludzi niska samoocena, poczucie braku sensu życia, braku wpływu na swoją sytuację. Samobójstwo jest często
postrzegane przez nastolatków jako jedyne rozwiązanie trudności wynikających ze
straty lub konfliktu.
Wśród psychologicznych uwarunkowań czynów samobójczych często wyróżnia się kryzys adolescencyjny. Stanowi on istotne podłoże, tło rozwijania się autodestrukcyjnych zachowań. Sprzyjającym czynnikiem wyzwalającym zachowania
suicydalne są skutki przemian emocjonalnych, czyli niepokój uczuciowy, skrajne
wahania nastroju, niestabilność obrazu siebie. Jak stwierdza Małgorzata Jędrzejewska,
„w takiej sytuacji wystarczy czasem drobne niepowodzenie, aby pojawiło się
uczucie bezwartościowości, lęk przed przyszłością, i co za tym idzie, poszukiwanie
natychmiastowego rozwiązania trudności, między innymi poprzez próbę samobójczą”15.
Dojrzewanie jest okresem, w którym młody człowiek często nie potrafi poradzić sobie z szybko zmieniającymi się stanami emocjonalnymi. Samobójstwu
towarzyszą takie emocje, jak: wściekłość, poczucie beznadziejności, rozpaczy
i desperacji oraz poczucie winy. Młodzież dokonująca „zamachów samobójczych
przeżywa konflikty w wielu sferach życiowych, a – co ważniejsze – sfery te oraz występujące w nich zaburzenia są ściśle powiązane. Napięcia odczuwane w związku
z tym są uogólnione, przenoszone na nowe sfery, co powoduje powstawanie ura B. Pilecka, Wybrane problemy samobójstw młodzieży, Lublin 1995.
M. Jędrzejewska, Samobójstwa młodzieży – próba zestawienia przyczyn, „Pedagogika Społeczna” 2002, nr 4.
14
15
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
59
zów i niemożność poradzenia sobie z innymi dziedzinami życia [...]. Wiele osób,
przedstawiając przyczyny próby samobójczej czy takich zamiarów, mówi o poczuciu narastania problemów i kumulowania się negatywnych ocen sytuacji życiowej.
Bezpośrednia przyczyna jest jedynie przepełnieniem się «czary goryczy»”16.
Proces suicydalny często zaczyna się bardzo wcześnie i wiąże się z postrzeganiem dziecka jako „trudnego”. W okresie dojrzewania hamowane mogą być jego
procesy separacyjne lub rodzina może uważać go wręcz za niepotrzebnego. Bywa,
że przed nastolatkiem stawiane są nierealne oczekiwania. Istotne jest również postrzeganie nastolatka jako złego, zaś jego zachowań jako umyślnych i robionych
na złość rodzinie. W takiej sytuacji czynnikami wyzwalającymi zachowania samobójcze mogą być stresujące wydarzenia życiowe, jak np. konflikty interpersonalne,
upokarzające, poniżające doświadczenia, problemy w szkole, konflikty z prawem,
przeprowadzki i wiążące się z tym trudności przystosowania do nowych miejsc.
Badacze starający się wyjaśniać wzrost liczby samobójstw młodzieży w grupie wiekowej 15 – 19 lat zwracają uwagę na mniejszą rolę takich systemów wspierających jak rodzina i szkoła (separacja i indywidualizacja w okresie dojrzewania
i późnego dojrzewania), oraz czynniki rozwojowe w postaci gwałtownych zmian
psychicznych i biologicznych. Są to czynniki powodujące zmniejszenie odporności
na stres, a co za tym idzie, zwiększenie podatności na zranienia. Poza tym notuje
się wyższe wskaźniki zaburzeń psychicznych w tym wieku. To przede wszystkim
wynik wzrastającej liczby depresji oraz nadużywania środków psychoaktywnych,
które są dobrze znanymi czynnikami ryzyka w samobójstwach młodzieży, a także
nieprawidłowe relacje z otoczeniem (wzrost liczby dzieci i młodzieży z zaburzonymi zachowaniami i społecznie niedostosowanych), brak skutecznych mechanizmów radzenia sobie oraz pojawianie się wyuczonej bezradności w reakcji na niesprzyjające wydarzenia życiowe17. Typowe reakcje to rezygnacja z osiągnięcia celu
oraz zachowania o charakterze ucieczki, wycofanie się z sytuacji trudnej.
Adolescencja to czas, w którym młody człowiek nie umie poradzić sobie
z szybko zmieniającymi się stanami emocjonalnymi. I tu do emocji, które towarzyszą samobójstwu, zaliczamy18:
–poczucie bezradności,
–poczucie rozpaczy,
–poczucie wściekłości,
–poczucie winy,
–depresja.
A. Sulska, A. Sumiła, dz. cyt.
Z badań autorki: obecnie w okresie adolescencji jest 30% młodzieży z zachowaniami zaburzonymi i społecznie niedostosowanych, podczas kiedy w latach 70. XX wieku było od 7% do 17%
(zależnie od środowisk instytucji wychowawczych).
18
I. Namysłowska, Samobójstwa wśród młodzieży, „Medipress. Psychiatria. Neurologia” 1998,
nr 2(3).
16
17
60
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
W ostatniej dekadzie obserwuje się wzrost liczby samobójstw u młodzieży
w większości krajów Europy, Nowej Zelandii i Australii. Wskaźnik wzrostu dotyczy głównie młodzieży męskiej (wybierają oni metody skuteczniejsze, a więc mają
silniejsze intencje śmierci), natomiast wśród dziewcząt obserwuje się zwiększoną
liczbę prób samobójczych.
Czynniki związane z zachowaniami samobójczymi
dzieci i młodzieży
W literaturze przedmiotowej wśród czynników związanych z zachowaniami samobójczymi wyróżnia się trudną sytuację rodzinną (choroby psychiczne członków
rodziny, zaniedbanie, przemoc, nałogi), społeczną izolację, choroby psychiczne
i somatyczne, stresujące wydarzenia i życiowe przeciwności.
Szczególnie ważne w okresie rozwoju są wpływy środowiskowe. Im dziecko
starsze, tym w większej mierze staje się obserwatorem, niekiedy świadkiem, a nieraz także obiektem różnych kulturowych i cywilizacyjnych wynaturzeń. Przenikając
do psychiki dziecka, czy młodego człowieka, budują w nim przekonania składające
się na „syndrom podłego świata” – świat zagrażający i krzywdzący19.
Wśród niekorzystnych sytuacji społecznych związanych z zachowaniem samobójczymi wyróżnia się:
a) Niski statut socjoekonomiczny, w tym: niskie wykształcenie, niskie dochody, ubóstwo.
b) Czynniki rodzinne: separacja rodziców, rozwód, ponowne małżeństwo,
choroby psychiczne, uzależnienia, konflikty rodzinne, zachowania samobójcze, skrajnie niskie lub wysokie oczekiwania rodziców, upośledzenie
relacji rodzic – dziecko, nadmierna kontrola ze strony rodziców, molestowanie seksualne.
c) Rozwój osobowości z podatnością na późniejszą psychopatologię: niski poziom wartości, introwersja, neurotyzm, impulsywność, pasywność, zależność, stany lękowe, niedostosowanie społeczne.
W badaniach Agnieszki Gmitrowicz i Lecha Dubla z 2001 roku badani uczniowie jako najczęstszy motyw psychologiczny podawali brak sensu życia (47,6%),
kłopoty w szkole (30%), trudną sytuacją rodzinną (24,9%), stratę kogoś bliskiego
(22,9%) oraz fascynację śmiercią (19,0%).
19
Z. Obuchowska, Psychologia kliniczna dzieci i młodzieży – wybrane zagadnienia, [w:] Psychologia kliniczna, [red.] H. Sęk, Warszawa 2006.
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
61
SCHEMAT 1. Czynniki związane z zachowaniami samobójczymi
Do czynników związanych z zachowaniami samobójczymi zalicza się także
jakość relacji interpersonalnych oraz konflikty wewnątrzpsychiczne. Adolescenci,
którzy wskazywali na chęć śmierci jako przyczynę próby samobójczej, częściej wykazywali poczucie beznadziejności, perfekcjonizmu, depresję, ekspresję gniewu.
Rzadziej są opisywane manipulacyjne przyczyny, np. przedawkowania leków lub
działanie w celu ukarania innych ludzi.
62
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
WYKRES 1. Relacjonowanie bezpośrednich przyczyn podjęcia prób samobójczych.
Źródło: A. Sumiła, E. Sulska, Zachowania samobójcze u dzieci i młodzieży hospitalizowanych
psychiatrycznie, [w:] Psychopatologia okresu dorastania, [red.] W. Radziwiłłowicz, A. Sumiła, Kraków 2006.
Z przedstawionych powyżej badań wynika, że zarówno w grupie dziecięcej jak
i młodzieżowej najczęstszymi powodami podjęcia próby samobójczej były konflikty
w rodzinie i nieporozumienia w szkole. Szkoła i rodzina to dwa systemy, z którymi
młody człowiek jest najsilniej związany. Wydaje się, że w świetle tych wyników jest
niezbędne objęcie terapią rodzinę dzieci z trudną sytuacją w domu, a także stworzenie programów terapeutycznych w szkole.
Zachowania samobójcze wśród dzieci i młodzieży łączą się zarówno ze sferą
medyczną jak i społeczną. Konflikty rodzinne i szkolne z towarzyszącymi zaburzeniami emocjonalnymi wśród młodych ludzi, związane dodatkowo z przyjmowaniem środków psychoaktywnych, zwiększają prawdopodobieństwo zachowań
samobójczych w tej grupie wiekowej. Nie wolno również pomijać ich problemów
rozwojowych idących w kierunku zaburzeń osobowości (zaburzenie w przystosowaniu, szczególnie widoczne właśnie w dzieciństwie).
Zapobieganie samobójstwom dzieci i młodzieży
We wrześniu 2011 roku miałam przyjemność spotkać się na rozmowie z profesorem Brunonem Hołystem. Rozmowa dotyczyła aktualnych działań podejmo-
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
63
wanych w naszym kraju przez Polskie Towarzystwo Suicydologiczne, powołane
w roku 2002 z profesorem Hołystem jako przewodniczącym.
Towarzystwo dedykowane ochronie życia rzeczywiście zajmuje się jego chronieniem, stawiając sobie za cel badanie zjawiska samobójstw w Polsce i zapobieganie im, co nie jest, niestety, łatwym zadaniem.
Najnowsze badania wskazują, że zapobieganie samobójstwom jest możliwe, lecz
wymaga to całej serii działań, począwszy od zapewnienia jak najlepszych warunków
wychowania dzieci i młodzieży, poprzez skuteczne leczenie zaburzeń psychicznych,
a skończywszy na kontrolowaniu czynników ryzyka w środowisku. Sukces programów profilaktycznych zależy przede wszystkim od odpowiedniej popularyzacji informacji na ten temat oraz pogłębienia świadomości w zakresie suicydologii.
W 1999 roku WHO rozpoczęło na całym świecie program zapobiegania samobójstwom – SUPRE. Poradniki przygotowywane w ramach SUPRE są adresowane
do grup społecznych, szczególnie ważnych dla zapobiegania samobójstwom – pracowników służby zdrowia, nauczycieli, pedagogów, psychologów, organizacji społecznych, rządów, legislatorów, osób zajmujących się zawodowo środkami przekazu
i egzekwowaniem prawa, a także do rodziców i społeczności.
Poradniki20 te są obecnie szeroko rozpowszechniane z nadzieją, że będą tłumaczone i adaptowane do warunków miejscowych – co jest niezbędne dla ich skuteczności.
Do dnia dzisiejszego ukazały się poradniki dla funkcjonariuszy służby więziennej, pracowników podstawowej opieki zdrowotnej, lekarzy pierwszego kontaktu,
dla zakładających grupę wsparcia dla osób po samobójstwie kogoś bliskiego, nauczycieli i innych pracowników szkolnych (nie spotkałam ich w żadnej z 5 szkół
losowo wybranych z naszego województwa), pracowników mediów.
Na temat zapobiegania samobójstwom dzieci i młodzieży należałoby opracować odrębną pozycję zwartą, ponieważ ograniczone ramy niniejszego artykułu
pozwalają tylko na zwrócenie szczególnej uwagi na zachowania samobójcze i ich
skutki społeczne.
Zanim dojdzie do aktu samobójczego, konieczna jest diagnoza – rozpoznanie
dzieci i młodzieży w złym stanie emocjonalnym i/lub takich, u których zwiększone
jest ryzyko samobójstwa. Aby osiągnąć ten cel, należy szczególnie skupić się na
sytuacji personelu szkoły oraz uczniów, których ten problem dotyczy. Wielu ekspertów zgadza się co do tego, że przekazywanie młodym ludziom w nauczaniu treści
odnoszących się wprost do samobójstwa nie jest rozsądne. Zalecają natomiast, aby
kwestie samobójstwa zastąpić podejściem pozytywnym i zająć się zdrowiem psychicznym:
Po pierwsze: sprawą zasadniczą jest zapewnienie dobrostanu i równowagi psychicznej nauczycieli i innych członków personelu szkolnego.
20 Opracowane i wydane przez Światową Organizację Zdrowia i Polskie Towarzystwo Suicydologiczne, Genewa – Warszawa 2003 – 2005.
64
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
Po drugie: wzmocnienie poczucia własnej wartości uczniów. Nie należy zapominać, że osiągnięcie przez dzieci i młodzież silnego poczucia własnej wartości
zależy od rozwoju ich umiejętności fizycznych, społecznych, zawodowych, a także
umiejętności nawiązywania prawidłowych stosunków interpersonalnych i wypracowania sobie nadającej się do zastosowania sensownej filozofii życiowej.
Po trzecie: uczenie wyrażania własnych emocji.
Po czwarte: zapobieganie tyranizowaniu i przemocy w szkole.
Po piąte: dostosowanie informacji o placówkach, w których można uzyskać
pomoc.
Koledzy szkolni, personel szkoły i rodzice powinni być odpowiednio poinformowani o samobójstwie, lub próbie samobójczej ucznia, trzeba też przepracować
emocje wyzwolone przez ten akt.
Samobójstwo nie jest niepojętym gromem z jasnego nieba – uczniowie ze
skłonnościami samobójczymi dają ludziom ze swojego otoczenia wystarczająco
wiele sygnałów ostrzegawczych i zostawiają pole do działania. W profilaktyce samobójstw nauczyciele i inni członkowie personelu szkolnego stoją przed wyzwaniem o wielkiej wadze strategicznej, do czego muszą być właściwie przygotowani
i przekonani o znaczeniu podejmowanych przez siebie zadań.
W 2013 roku, pod moim kierunkiem, Wioletta Jagustyn wykonała pracę magisterską pt. „Profilaktyka samobójstw młodzieży w wieku adolescencji”, w której ankietowani uczniowie (30 dziewcząt i 20 chłopców z klas gimnazjalnych) wskazywali na konieczność zapobiegania samobójstwom. Tylko 4 ankietowanych (chłopcy)
zajęło zdecydowanie odmienne stanowisko. Badana młodzież wskazała następujące
działania profilaktyczne, które powinny być prowadzone w szkole:
–należy przeprowadzać rozmowy, tłumaczyć, że samobójstwo to nie jest wyjście, że są inne wyjścia z trudnych sytuacji;
–szczerze rozmawiać z osobą skłonną popełnić samobójstwo o jej problemach
i pocieszać ją;
–iść do psychologa po poradę;
–rozmawiać o wartości życia;
–starać się dotrzeć do osób samotnych, nikogo nie krytykować;
–przekonywać te osoby, że mają po co żyć i mogą jeszcze wiele osiągnąć;
–osobom podejrzanym o skłonności samobójcze powinni pomagać pedagog,
psycholog i rodzice;
–rozmawiać z uczniami, organizować spotkania na ten temat okazując zrozumienie dla problemów dzieci i młodzieży;
–pokazywać inne sposoby rozwiązywania problemów;
–oferować rozmowę, pomoc i wsparcie.
Powyżej podane sposoby można podzielić na te, które skierowane są do wszystkich dzieci i młodzieży, a także te, które są adresowane do osób ze skłonnością do
samobójstwa lub po próbach samobójczych.
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
65
Za podstawową formę zapobiegania samobójstwu badani uczniowie uznali
rozmowę. Ponadto wskazywali na pomoc psychologiczną i pedagogiczną, spotkania z osobami po próbach samobójczych, pozytywny i życzliwy stosunek innych
ludzi.
Badania wykazały również, że tylko 5 badanych gimnazjalistów zetknęło się
z działaniami profilaktycznymi dotyczącymi samobójstw dzieci i młodzieży. To
świadczy o tym, że tego rodzaju działalność jest prawie niewidoczna. Tylko jedna
osoba wskazała na działania tego rodzaju podejmowane w organizacjach pozarządowych, państwowych i kościelnych.
Generalnie jednak wśród młodzieży przeważało optymistyczne przekonanie,
że można pomóc potencjalnym samobójcom, chociaż w szkolnym programie profilaktycznym nie ma obszaru poświęconego samobójstwom.
Szkoła, w której prowadzono badania, nie ma instrukcji wypracowanej przez
WHO i Polskie Towarzystwo Suicydologiczne (a także pięć szkół, w których studenci na praktykach pytali o powyższą instrukcję), ani też literatury o problematyce samobójstw. Jednak po samobójstwie dziewczynki z Gdańska szkoła otrzymała
z kuratorium rządowy projekt, lecz nie został on włączony do profilaktycznych
działań szkoły.
Podczas godzin wychowawczych nie jest podejmowana problematyka samobójstw – chyba że wyjdzie od uczniów propozycja takiego tematu, albo zaistnieje
taka potrzeba – co potwierdza kadra pedagogiczna.
Pani pedagog stwierdziła: „Jeżeli propozycja takiego tematu wyjdzie ze strony
uczniów, to wtedy tak, a także jeżeli zaistnieje taka potrzeba”. Uczniowie raczej
nie podejmują problematyki samobójstw. Jedynie po samobójstwie dziewczynki
z Gdańska można było słyszeć jakieś ich wypowiedzi na ten temat.
Podsumowując, samobójstwa jako problem nie znajduje oddźwięku w programie szkolnej profilaktyki. To wynik badań w jednej szkole naszego województwa.
Czy w innych jest inaczej? To pytanie otwarte, czekające na odpowiedź.
Polskie Towarzystwo Suicydologiczne wspólnie z Wyższą Szkołą Menadżerską
w Warszawie podjęło badania dotyczące współzależności między współczynnikami
samobójstw a wskaźnikami zdrowia psychicznego w latach 1978–2010.
Podstawowa metoda badania polega na badaniu w seriach czasowych (szeregach czasowych) od 1978 do 2010 roku współzależności między wielkością współczynników samobójstw w podziale na cztery zmienne (płeć, wiek, miasto – wieś
i według województw) a wielkością wybranych 12 zmiennych, które są wskaźnikami
stanu zdrowia psychicznego społeczeństwa polskiego. Są to następujące zmienne:
1. Rozpowszechnienie rejestrowanych zaburzeń psychicznych według grup
diagnoz.
2. Zachorowalność na zaburzenia psychiczne (pierwsze przyjęcia do placówek
leczenia psychiatrycznego) według grup diagnoz.
66
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
3. Stopy bezrobocia (od 1990 roku).
4. Rozmiary emigracji zarobkowej.
5. Rozmiary zadłużenia ludności.
6. Liczba rozwodów i separacji.
7. Rozmiary rejestrowanej przestępczości.
8. Rozmiary orzeczonego inwalidztwa (niepełnosprawności) fizycznego,
w tym kalectwa.
9. Rozmiary orzeczenia inwalidztwa (niepełnosprawności) psychicznego.
10. Rozmiary instytucjonalnej całodobowej opieki nad dziećmi i młodzieżą.
11. Rozmiary instytucjonalnej całodobowej opieki nad osobami starszymi.
12. Liczba osób (wskaźnik) w zakładach karnych – więzienia i areszty (stan na
30 czerwca każdego roku).
Podstawą i punktem wyjścia wszystkich działań prewencyjnych – stwierdza
profesor B. Hołyst – są oczywiście badania i wiedza na temat rozpowszechniania
i rangi społecznej oraz zdrowotnej problemu samobójstw, jego wielorakich uwarunkowań, a przede wszystkim grup wysokiego ryzyka, a także klinicznych, psychologicznych i społecznych czynników ryzyka zachowań samobójczych.
Dotychczas zgromadzono ogromną wiedzę teoretyczną i praktyczną w tej dziedzinie. Z najnowszych opracowań podręcznikowych szczególnie godne polecenia
są trzy wydane w latach 2000–2005 przez renomowane na świecie wydawnictwa,
dzieła zbiorowe opracowane przez zespoły najwybitniejszych badaczy w tej dziedzinie w Europie i na świecie. Są to opublikowane pod redakcją Keitha Hawtona
i K. von Herringena „The international handbook of suicide and attempted suicide”, Danutę Wasserman „Suicide. An unnecessary death” i Keitha Hawtona
„Prevention and treatment of suicidal behavior”. W Polsce pierwszym, jedynym
i unikatowym podręcznikiem podsumowującym wiedzę suicydologiczną jest praca
Brunona Hołysta z 2002 roku. Swoistą kontynuacją tego podręcznika jest wydawany od 2005 roku rocznik „Suicydologia”, do wykorzystania przez wszystkich,
którzy podejmują działania w tej dziedzinie. W jaki sposób te wielkie zasoby wiedzy teoretycznej i praktycznej, które od czasu Emila Durkheima mają już ponad
100-letnią historię, można wykorzystać do konstruowania skutecznych programów
i strategii zapobiegania samobójstwom?
Doświadczenia już działających w ostatnich kilkunastu latach narodowych
programów i strategii, w tym najnowszy, wprowadzony we wrześniu 2005 roku w Irlandii21, wskazują na użyteczność wykorzystania wiedzy według czterech podstawowych dyscyplin naukowych, które w zakresie badawczym, teoretycznym i praktycznym w największym stopniu zajmują się problematyką samobójstw – socjologią,
kryminologią, psychologią i psychiatrią. Każda z tych dyscyplin naukowych wypracowała zbiór koncepcji, teorii i praktycznych zaleceń w zakresie zapobiegania sa21 D. Chambers, Podaj pomocną dłoń, Narodowa strategia działania na rzecz zapobiegania samobójstw w Irlandii, „Suicydologia” nr 3, 2007, s. 5.
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
67
mobójstwom na podstawie zbadanych i odkrytych społecznych, psychologicznych,
kryminologicznych i biologicznych (psychiatrycznych) czynników ryzyka i uwarunkowań. Ta wiedza umożliwia opracowanie odpowiednich praktycznych modeli
prewencji samobójstw, czyli modeli socjologicznego, kryminologicznego, psychologicznego i psychiatrycznego. Te modele są ze sobą współzależne, komplementarne i dla skuteczności programów zapobiegawczych powinny być wykorzystywane
łącznie.
W Europie w kilkunastu krajach są realizowane narodowe programy lub strategie zapobiegania samobójstwom. Jak już wiadomo, najnowszy taki program powstał w Irlandii.
Polska, niestety, nie ma dotychczas krajowego programu lub strategii zapobiegania samobójstwom, co jest dopiero planowane na przyszłość w ramach Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.
Odpowiedź na pytanie „Czy samobójstwom można zapobiegać?” na podstawie
efektów narodowych programów lub strategii zapobiegania samobójstwom wprowadzonych w latach 90. XX wieku w Finlandii, Szwecji, Danii, Norwegii i na Węgrzech jest stosunkowo prosta. W okresie 8 – 10 lat w tych krajach współczynniki
i liczba samobójstw zmniejszyły się o 20%–30%. Te dane są oczywistym potwierdzeniem tezy, że znacznej liczbie samobójstw można zapobiec, a także ograniczyć
ich negatywne skutki społeczne i zdrowotne.
Podstawowa struktura programów i strategii zapobiegania samobójstwom składa się z zespołu działań i zadań na dwóch poziomach instytucjonalnych:
–systemu opieki zdrowotnej,
–systemu zdrowia publicznego, który obejmuje: wszystkie instytucje i sektory władz publicznych, organy bezpieczeństwa publicznego, szkoły, miejsca
pracy (gospodarka), organizacje pozarządowe, religijne i inne organizacje,
których jednym z zadań jest zapewnienie ochrony i promocji zdrowia obywateli22.
Prof. B. Hołyst na temat profilaktycznych funkcji suicydologii stwierdza, iż
jej celem, zgodnie z dyrektywami metodologii nauk, jest realizacja wielu zadań.
Za podstawowe należy uznać opis i charakterystykę zjawiska samobójstwa dokonanego na podstawie analizy obiektywnych danych. Kolejnym zadaniem jest wyjaśnienie zamachów samobójczych z uwzględnieniem różnorodnych czynników:
demograficznych, gospodarczych, politycznych, społecznych, psychologicznych
i biologicznych. Jednym z zadań suicydologii jest też jak najbardziej ścisłe poznanie związków przyczynowych pomiędzy rozmaitymi czynnikami a samobójstwem,
które umożliwia opracowanie prognoz tego zjawiska.
Celem finalnym suicydologii jest stworzenie naukowych podstaw programów
profilaktycznych, redukujących rozmiary tego niezwykle drastycznego zjawiska,
szczególnie jeżeli dotyka ono dzieci i młodzież.
22 „Suicydologia” 2007, nr 3.
68
KRYSTYNA KUBERSKA-PRZEKWAS
Nie ma prostych, pojedynczych rozwiązań tego problemu. Konieczne są wieloaspektowe, interdyscyplinarne działania, włączające przedstawicieli różnych grup
zawodowych, społecznych oraz wprowadzenie zmian w polityce społecznej, zdrowotnej i edukacyjnej.
Literatura
Bielicki R., Dynamika, uwarunkowania, profilaktyka samobójstw w ostatnim ćwierćwieczu XX wieku w Polsce, Dom Wydawniczy „Duet”, Toruń 2004.
Carr A., Depresja i próby samobójcze młodzieży. Sposoby przeciwdziałania i reagowania, GWP,
Gdańsk 2004.
Carson R., Butcher J., Mineka S., Psychologia zaburzeń, GWP, Gdańsk, 2003 r.
Cekiera Cz., Profilaktyka samobójstw, „Zagadnienia Wychowawcze” 1983, nr 5.
Chambers D., Podaj pomocną dłoń, Narodowa strategia działania na rzecz zapobiegania samobójstw w Irlandii, „Suicydologia” 2007, nr 3.
Durkheim E., Samobójstwo, [w:] A. Sułek, Logika analizy socjologicznej, wybór tekstów, Warszawa
1979.
Encyklopedia psychologii, [red.] W. Szewczuk, Fundacja „Innowacja”, Warszawa 1998.
Gmitrowicz A., Zachowania samobójcze dzieci i młodzieży, „Psychiatria i Psychologia Kliniczna
Dzieci i Młodzieży” 2001, nr 1.
Hołyst B., Kryminologia, wyd. IX rozsz., Wydawnictwo Prawnicze „LexisNexis”, Warszawa 2007.
Hołyst B., Na granicy życia i śmierci, Iustitia, Warszawa 1996.
Hołyst B., Samobójstwo – przypadek czy konieczność, PWN, Warszawa 1983.
Hołyst B., Struktura i dynamika samobójstw w Polsce, „Studia Kryminologiczne, Kryminalistyczne i Penitencjarne” 1977, nr 7.
Hołyst B., Suicydologia, Wydawnictwo Prawnicze „LexisNexis”, Warszawa 2002.
James R. K., Strategie interwencji kryzysowej. Pomoc psychologiczna poprzedzająca terapię, PARP,
Warszawa 2005.
Jarosz M., Samobójstwa. Dlaczego teraz, WN PWN, Warszawa 2013.
Jarosz M., Samoniszczenie, samobójstwo, alkoholizm, narkomania, „Ossolineum”, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk 1980.
Jędrzejewska M., Samobójstwa młodzieży – próba zestawienia przyczyn, „Pedagogika Społeczna”
2002, nr 4.
Jorstad J., Zrozumieć siebie, zrozumieć innych, GWP, Gdańsk 1998.
Krysińska K., Podstawy postwencji samobójstw w szkole, [w:] Zagrożenia rozwoju w okresie dorastania, [red.] A. Brzezińska, Wydawnictwo „Humaniora”, Poznań 2003.
Mitchel A., Dlaczego? Samobójstwo i inne zagrożenia wieku dorastania, Oficyna Wydawnicza
„Vocatio”, Warszawa 1994.
Młodożeniec A., Janiak J., Uwarunkowania zachowań samobójczych u dzieci i młodzieży, cz. 2,
„Remedium” 2009, nr 7 – 8.
Młodożeniec A., Ocena klinicznych czynników samobójstwa, „Suicydologia” 2008, nr 4.
Namysłowska I., Samobójstwa wśród młodzieży, „Medipress Psychiatria – Neurologia” 1998,
nr 2(3).
Obuchowska Z., Psychologia kliniczna dzieci i młodzieży – wybrane zagadnienia, [w:] Psychologia
kliniczna, [red.] H. Sęk, Warszawa 2006.
Pilecka B., Wybrane problemy samobójstw młodzieży, „Masz Szansę”, Lublin 1995.
Płużek Z., Samobójstwa, [w:] Encyklopedia psychologii, [red.] W. Szewczuk, Warszawa 1998.
Problemy współczesnej patologii społecznej, [red.] B. Urban, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1998.
SAMOBÓJSTWA DZIECI I MŁODZIEŻY JAKO CHOROBA SPOŁECZNA
69
Psychologia kliniczna, [red.] H. Sęk, WN PWN, Warszawa 2006.
Psychopatologia okresu dorastania, [red.] W. Radziwiłłowicz, A. Sumiło, Oficyna Wydawnicza
„Impuls”, Kraków 2006.
Radziwiłłowicz W., Sytuacje trudne i sposoby radzenia sobie z nimi przez młodzież podejmującą
próbę samobójczą, [w:] Psychologia okresu dorastania, [red.] W. Radziwiłłowicz, A. Sumiła,
Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2006.
Ringel E., Gdy życie traci sens. Rozważania o samobójstwie, Wydawnictwo Glob, Szczecin 1993.
Ringel E., Samobójstwo. Apel do innych, „Profi”, Warszawa 1993.
Samobójstwo, [red.] B. Hołyst, Polskie Towarzystwo Higieny Psychicznej, Warszawa 2002.
Seligman M., Walker E. F., Rossenhan D. Z., Psychopatologia, Wydawnictwo „Zysk”, Poznań
2001.
Sulska E., Sumiła A., Zachowania samobójcze u dzieci i młodzieży hospitalizowanych psychiatrycznie, [w:] Psychopatologia okresu dorastania, [red.] W. Radziwiłłowicz, A. Sumiła, Oficyna
Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2006.
Sułek A., Logika analizy socjologicznej, wybór tekstów, Wydawnictwa UW, Warszawa 1979.
Szaszkiewicz M., Samoagresja wśród więźniów, [w:] Problemy współczesnej patologii społecznej,
[red.] B. Urban, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1998.
Szczepański J., Sprawy ludzkie, Czytelnik, Warszawa 1978.
The international handbook of suicide and attempted suicide, [red.] K. Hawton, K. van Herringen,
John Wiley and Sons, Chichester 2000.
Wasserman D., Suicide. An unnecessary death, CRC Press, London 2001.
Suicide Among Children and Adolescents as a Social Disease
Summary: This article attempts to define the phenomenon of suicide among children and adolescents and likewise discuss its pecularities. As a psychological pedagogue the author of this paper shows a particular inter-est in the phenomenon of suicide among children and adolescents,
as represented below. Suicide prevention and suicide prevention programmes-SUPRE- date back
to 1999 and were iniktiated by the WHO. They address the following representatives of our society: health care workers, teachers and pedagogues, organizations of local administrations, leg-
islators, professional adviors but include parents and the community as well.
In this paper the author refers to the revealing data collected by the University student
W.Jagusta and published in her magisterial thesis „Suicide among Children and Adoleascents“.
Key words: suicidology, suicide, autodestruction (autoagression), attempted suicide, social pathology, social ailment.
Marcin Jaroszewski
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 3 w Olsztynie
MIEJSCE POJĘCIA „WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE”
W SŁOWNIKU ZAWODOWYM PSYCHOLOGÓW
I PEDAGOGÓW PRAKTYKÓW
Streszczenie: Termin wsparcie psychologiczne używany jest powszechnie przez specjalistów
z dziedziny psychologii i pedagogiki przy formułowaniu zaleceń do postępowania o charakterze
terapeutycznym. Okazuje się jednak, iż pojęcie to nie ma jednoznacznej definicji określającej
jego wartość rzeczową. Przy niejasnym znaczeniu denotacyjnym o wartości i popularności
wsparcia psychologicznego świadczyć zatem może jego znaczenie konotacyjne. Dla zweryfikowania hipotez o pozytywnym obrazie emocjonalnym wzbudzanym przez to pojęcie, różnicach
istniejących między asocjacjami budzonymi przez wsparcie psychologiczne i inne terminy z zakresu specjalistycznej praktyki służącej zdrowiu psychicznemu przeprowadzono badanie metodą
dyferencjału semantycznego wśród psychologów i pedagogów pracujących w dwóch miejskich
specjalistycznych poradniach psychologiczno-pedagogicznych w Olsztynie.
Słowa kluczowe: wsparcie psychologiczne, poradnictwo psychologiczne, psychoterapia.
Punktem wyjścia przeprowadzonego badania była obserwacja powszechności
stosowania określenia wsparcie psychologiczne. Zastanawiająca wydała się swoboda
z jaką pojęcie to używane jest w języku zawodowym psychologów i pedagogów. O ile
w mowie potocznej obyć się można bez rygoru definiowania pojęć, od języka ekspertów oczekiwać należy intersubiektywnej komunikowalności opartej na jasnej definicji
w miejscu nieprecyzyjnego przeczucia. W słownikach i podręcznikach psychologii
próżno szukać wyjaśnienia terminu wsparcie psychologiczne. Owszem, spotkać można
określenia wsparcie społeczne, grupy wsparcia i wsparcie jako takie (szeroko rozumiana
pomoc), daremne jest jednak poszukiwanie definicji wsparcia psychologicznego jako
jasno określonej co do przedmiotu i typu działań aktywności specjalistycznej. Jest to
o tyle istotne, że przy powszechności stosowania tego terminu w formułowaniu zaleceń niewiele z niego wynika dla konkretnej praktyki. Innymi słowy, nie wiadomo, co
właściwie zaleca się zalecając „wsparcie psychologiczne”.
Z jednej strony człon psychologiczności sugeruje kategorię ogólną, jak w przypadku pomocy psychologicznej odnoszącej się do różnorodnych form specjalistycznej działalności psychologów1. W związku z ową ogólnością rzeczowe, możliwe
do bezpośredniego zastosowania, wskazanie do pracy terapeutycznej, rozumianej
1 J. C. Czabała, H. Sęk, Pomoc psychologiczna, [w:] Psychologia. Podręcznik akademicki, t. 3
[red.] J. Strelau, Gdańsk 2001, s. 605 – 621.
72
MARCIN JAROSZEWSKI
jako służącej zdrowiu, wymaga każdorazowo doprecyzowania – wskazania zamierzonej formy pomocy psychologicznej. Tymczasem termin wsparcie psychologiczne
używany jako zalecenie wydaje się być wystarczająco zrozumiały, nie domaga się
bowiem dalszego uściślania. Można więc odnieść wrażenie, że mimo swej psychologiczności jest określeniem precyzyjnym i jednoznacznym. Tu jednak również pojawiają się przeszkody. O ile możliwe do bezpośredniego wprowadzenia w życie
byłoby wskazanie potrzeby udzielenia pomocy w postaci wsparcia emocjonalnego
czy materialnego, albo interwencji terapeutycznych o charakterze podtrzymującym, jak np. rada i pochwała2, o tyle wsparcie psychologiczne nie daje żadnej jednoznacznej wskazówki do celowego postępowania, pozostawiając raczej ogólny zarys
w miejsce konkretnej instrukcji.
Na podstawie słownikowej znajomości znaczenia słów: wsparcie i psychologia,
oraz reguł gramatyki języka polskiego można (w subiektywny i autorski sposób)
wnioskować, że pojęcie wsparcie psychologiczne odnosi się do udzielania pomocy
na podstawie wiedzy psychologicznej oraz przy użyciu narzędzi psychologicznych.
To wszystko – o celach i warunkach takiej pomocy nic nie wiadomo. Rzeczowa
wartość tego określenia jest więc znikoma (lub żadna). Pojęcie jednak jest używane, więc jego atrakcyjność wynikać musi z innego, niż przedmiotowe, źródła. Wydaje się więc, iż o walorach terminu decyduje jego wartość emocjonalna. Połączenie
profesjonalności wyrażonej przez psychologiczność ze sposobem niesienia pomocy
poprzez właściwe wsparciu podtrzymywanie, ochranianie, ratowanie, czyli aktywności z wyraźną nutą opiekuńczą, tworzy zestaw delikatnie skuteczny i troskliwie
fachowy. I właśnie owo połączenie rozumiemy jako podstawę popularności pojęcia
wsparcie psychologiczne. Istota nowości terminu, która zarazem wyjaśniałaby jego
małą wartość rzeczową, tkwiłaby w próbie nadania specjalistycznym działaniom
sprzyjającego kontekstu emocjonalnego. Psycholog udzielający wsparcia wydawać
się może bardziej troskliwy i czuły, niż ten sam specjalista prowadzący wywiad
kliniczny lub udzielający instruktażu w ramach psychoedukacji lub interwencji kryzysowej. Wydaje się wreszcie, iż zabieg ten ma znaczenie przede wszystkim dla samego specjalisty określającego w ten sposób stosunek do własnej pracy zawodowej.
Rozumowanie to prowadzi do postawienia pierwszej hipotezy:
Hipoteza pierwsza: Pojęcie wsparcie psychologiczne ma korzystną, związaną
z odczuciem przyjemności, konotację emocjonalną u osób profesjonalnie zajmujących się świadczeniem pomocy psychologicznej i pedagogicznej.
W naszym rozumowaniu wskazywaliśmy na „nowość” pojęcia wsparcie psychologiczne. W tym sensie atrakcyjność nowego określania uwidacznia się poprzez odróżnianie od „starszych”, istniejących w słowniku specjalistów, pojęć opisujących
tę samą rzeczywistość.
Pojęcia, które wybrano do porównywania z terminem wsparcie psychologiczne
to poradnictwo psychologiczne i psychoterapia. Poradnictwo psychologiczne jest tu ro2 G. O. Gabbard, Psychoterapia psychodynamiczna w praktyce klinicznej, Kraków 2009, s. 101.
MIEJSCE POJĘCIA „WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE” W SŁOWNIKU...
73
zumiane jako „forma pomocy oferowana osobom zdrowym, przeżywającym tak
zwane kryzysy rozwojowe lub trudności przystosowawcze”3. Psychoterapią nazywamy tu działanie lecznicze4 polegające na świadomym, celowym i programowym
oddziaływaniu w celu usunięcia lub zmniejszenia zaburzeń w funkcjonowaniu psychicznym, somatycznym i społecznym5. Oba pojęcia opisują praktykę o charakterze terapeutycznym, nie są jednak synonimami, co specjalistom z dziedziny psychologii i pedagogiki jest wiadome – poradnictwo psychologiczne od psychoterapii
odróżnia m.in. grupa odbiorców, którymi, ogólnie rzecz biorąc, w wypadku poradnictwa są osoby dobrze zorganizowane psychicznie znajdujące się w sytuacji kryzysowej, w wypadku psychoterapii są to osoby borykające się z różnego rodzaju zaburzeniami zdrowia psychicznego. Zatem oba pojęcia znajdując się na podobnym
poziomie „ogólności” mają część wspólną z domniemanym znaczeniem wsparcia
psychologicznego i są od siebie wystarczająco różne, aby w perspektywie specjalistycznej nie być utożsamiane.
W tym miejscu możemy postawić hipotezę drugą:
Hipoteza druga: Pojęcie wsparcie psychologiczne różni się konotacją
emocjonalną od innych terminów specjalistycznych określających oddziaływania
o charakterze terapeutycznym: poradnictwa psychologicznego i psychoterapii.
Dla zweryfikowania powyższych hipotez przeprowadzono badanie.
Metoda
Do zbadania emocjonalnego stosunku pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznych wobec pojęć: wsparcie psychologiczne, pomoc psychologiczna i psychoterapia, wykorzystano metodę dyferencjału semantycznego (semantic differential
– SD). Przyjęto, iż emocjonalny komponent postawy badanych wobec interesującego nas przedmiotu może być mierzony i opisywany w perspektywie konotacyjnego
znaczenia pojęć. Definiowanie afektywnej strony znaczenia jest możliwe na kilku
niezależnych wymiarach wyznaczających przestrzeń semantyczną6. Dla określenia
przestrzeni semantycznej posłużono się wyodrębnionymi przez twórców metody
wymiarami: wartościowania, siły i aktywności, określonymi przez pary opozycyjnych przymiotników:
–wartościowanie (cztery pary): dobry – zły, mądry – głupi, brzydki – ładny,
życzliwy – okrutny;
J. C. Czabała, H. Sęk, dz. cyt., s. 617.
A. S. Reber, Słownik Psychologii, Warszawa 2000, s. 600.
5 H. Sęk, A. O. Brzezińska, Podstawy pomocy psychologicznej, [w:] Psychologia. Podręcznik akademicki, t. 2, [red.] J. Strelau, D. Doliński, Gdańsk 2008, s. 753.
6 J. Czapiński, Dyferencjał semantyczny, [w:] Materiały do nauczania psychologii, seria III, t. 3,
[red.] L. Wołoszowa, Warszawa 1978, s. 257 – 258.
3 4 74
MARCIN JAROSZEWSKI
–siła (trzy pary): słaby – mocny, lekki – ciężki, gruby – wątły;
–aktywność (trzy pary): szybki – wolny, aktywny – bierny, stłumiony – głośny.
W ten sposób otrzymano dziesięć skal, w których przestrzeń między spolaryzowanymi określeniami wyznaczono przez siedmiostopniowe graficzne kontinuum. Odpowiednie miejsca przestrzeni między dwoma opozycyjnymi przymiotnikami oznaczały siłę związku danego określenia z wybranym pojęciem. Spektrum
siły związku obejmowało: brak wyraźnego związku, związek nieznaczny, związek
istotny ale nie krańcowy, silny związek.
Dla ograniczenia efektu „halo” oceniane pojęcia z odpowiednimi skalami zostały ułożone w sposób losowy7.
Opis badanej grupy
Psychologów i pedagogów ujęto w jedną grupę – pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznych. Przyjęto, iż mimo specyficznego, odróżniającego je
charakteru obu profesji w warunkach działalności poradni psychologiczno-pedagogicznej, istnieje duży zakres części wspólnej obu aktywności zawodowych wyznaczony przez szeroko rozumianą pomoc psychologiczno-pedagogiczną, obejmującą
obszerny wachlarz oddziaływań o charakterze terapeutycznym, adresowanych do
dzieci, młodzieży i dorosłych. Ponadto, co potwierdziły zebrane informacje, grupy
psychologów i pedagogów były porównywalne pod względem płci, średniej wieku
i stażu pracy. W końcu wspólne warunki pracy, także w wymiarze formalnym (psychologowie i pedagodzy mają wspólny status „pracowników pedagogicznych” zatrudnionych na podstawie tego samego aktu prawnego – Karty Nauczyciela), wspólny ogólny cel pracy definiowany przez statutowe zadania placówki oraz długotrwałe
interakcje zawodowe i personalne dają podstawę do traktowania badanych psychologów i pedagogów jako części wspólnego jednorodnego środowiska zawodowego.
W badaniu udział wzięło 30 osób – psychologowie i pedagodzy pracujący
w dwóch miejskich poradniach psychologiczno-pedagogicznych w Olsztynie. Grupa niemalże w całości złożona była z kobiet stanowiących ponad 96% badanych,
co oddaje faktyczne proporcje płci pracowników zatrudnionych w wymienionych
placówkach oświatowych.
7 Tamże, s. 261.
75
MIEJSCE POJĘCIA „WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE” W SŁOWNIKU...
Tabela 1. Płeć badanych (łącznie: 30 osób)
kobieta
mężczyzna
Wyszczególnienie
N
%
N
%
psychologowie
16
53,3
0
0
pedagodzy
13
43,3
1
3,3
suma
29
96,6
1
3,3
Źródło: Źródło: opracowanie własne
Procentowy udział liczby psychologów i liczby pedagogów stanowi odpowiednio 53,3% i 46,7% w całej badanej grupie, co również adekwatnie obrazuje realną
proporcję pracowników obu poradni.
Tabela 2. Liczba psychologów i pedagogów wśród badanych
Wyszczególnienie
N
%
psychologowie
16
53,3
pedagodzy
14
46,7
suma
30
100
Źródło: Źródło: opracowanie własne
Spośród badanych osób 63% znajdowało się w przedziale między 41 a 55
rokiem życia, 73% natomiast pracowało w zawodzie psychologa lub pedagoga
od 16 do 35 lat.
Tabela 3. Wiek badanych (łącznie: 30 osób)
Wyszczególnienie
24 – 40 lat
41 – 55 lat
56 – 67 lat
N
%
N
%
N
%
psychologowie
2
6,6
9
30
5
16,6
pedagodzy
2
6,6
10
33,3
2
6,6
suma
4
13,3
19
63,3
7
23,3
Źródło: Źródło: opracowanie własne
76
MARCIN JAROSZEWSKI
Tabela 4. Długość stażu pracy badanych
0 – 14 lat
15 – 35 lat
36 – 45 lat
Wyszczególnienie
N
%
N
%
N
%
psychologowie
2
6,6
13
43,3
1
3,3
pedagodzy
3
10
11
36,6
0
0
suma
5
16,6
24
79,9
1
3,3
Źródło: Źródło: opracowanie własne
Uśredniając powyższe dane, statystyczny przedstawiciel badanej grupy to kobieta w wieku 49 lat z wyższym wykształceniem psychologicznym lub pedagogicznym, pracująca w zawodzie od 24 lat.
Przebieg badania
Badanie zostało przeprowadzone w lutym i marcu 2012 roku. Wzięli w nim
udział pracownicy pedagogiczni, psychologowie i pedagodzy, dwóch olsztyńskich
specjalistycznych poradni psychologiczno-pedagogicznych. Badanie miało formę
papierową, osoby badane pozostawały anonimowe.
Prezentacja wyników
W ocenie osób badanych termin wsparcie psychologiczne wzbudzało wyraźne
skojarzenia z określeniami: „dobry”, „mądry”, „życzliwy” i „aktywny”, mniej intensywnie wiązane zaś było z określeniami: „ładny” i „mocny”.
Obserwowane asocjacje interesującego nas pojęcia wiązały się przede wszystkim z wymiarem „wartościowanie” – skojarzenie budziły cztery określenia w czterech parach opozycyjnych przymiotników. W dwóch pozostałych wymiarach, „siły”
i „aktywności”, znaczenie miały po jednym określeniu w trzech możliwych zestawieniach.
MIEJSCE POJĘCIA „WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE” W SŁOWNIKU...
77
Rysunek 1. Profil konotacji wsparcia psychologicznego
Źródło: Źródło: opracowanie własne
Jakościowy obraz otrzymanego profilu wskazuje, iż wybory dokonane przez
respondentów tworzą wyraźnie pozytywny obraz emocjonalny ocenianego pojęcia.
Wsparcie psychologiczne budzi skojarzenia właściwe aktywności opartej na dobrej woli i żywym zainteresowaniu, przynoszącej korzyść w komfortowych (także
estetycznie) warunkach. Można zaryzykować stwierdzenie, że takim samym zestawem przymiotników można opisać postać opiekuńczego, budzącego zaufanie
rodzica.
Hipoteza o pozytywnej konotacji emocjonalnej pojęcia wsparcie psychologiczne
została zweryfikowana pozytywnie.
Hipoteza druga zakładała istnienie różnicy między asocjacją wywoływaną
przez pojęcie wsparcie psychologiczne oraz pojęcia poradnictwo psychologiczne i psychoterapia. Weryfikacja hipotezy miała formę analizy poziomu istotności różnic
uzyskanych wyników przy wykorzystaniu testu t-Studenta. Porównywano wyniki
w kolejnych parach: wsparcie psychologiczne – poradnictwo psychologiczne, wsparcie
psychologiczne – psychoterapia, poradnictwo psychologiczne – psychoterapia.
W przedstawionym niżej zestawieniu wyników kolejne pojęcia oznaczono jako:
WP – wsparcie psychologiczne
PP – poradnictwo psychologiczne
PS – psychoterapia
Określenie „dobry” było silniej kojarzone (wynik na poziomie tendencji) z pojęciem poradnictwo psychologiczne niż z pojęciem psychoterapia.
78
MARCIN JAROSZEWSKI
Tabela 5. Poziom istotności różnic w parach przymiotników wymiaru
„wartościowanie”
dobry (1) – zły
(7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
t
df
p
WP – PP
2,20
2,20
1,24
0,92
-0,00
58
1,000
WP – PS
2,20
2,73
1,24
1,36
-1,58
58
0,118
PP – PS
2,20
2,73
0,92
1,36
-1,77
58
0,081
t
df
mądry (1) – głupi (7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
p
WP – PP
2,26
2,10
1,11
0,80
-0,66
58
0,508
WP – PS
2,26
2,36
1,11
1,12
-0,34
58
0,730
PP – PS
2,10
2,36
0,80
1,12
-1,05
58
0,296
t
df
brzydki (1) –
ładny (7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
p
WP – PP
4,60
4,56
0,93
0,85
-0,14
58
0,885
WP – PS
4,60
4,40
0,93
0,96
0,81
58
0,418
PP – PS
4,56
4,40
0,85
0,96
0,70
58
0,483
życzliwy (1) –
okrutny(7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
t
df
p
WP – PP
2,46
2,46
0,97
0,97
0,00
58
1,000
WP – PS
2,46
1,96
0,97
0,85
2,11
58
0,038*
PP – PS
2,46
1,96
0,97
0,85
2,11
58
0,038*
* p<0,05
Śr. – średnia arytmetyczna
sd – odchylenie standardowe
t – wartość testu t-Studenta
df – stopnie swobody
p – poziom istotności
Źródło: opracowanie własne
Przymiotnik „życzliwy” w ocenie badanych miał mniejszy związek z pojęciami
wsparcie psychologiczne i poradnictwo psychologiczne niż z pojęciem psychoterapia.
79
MIEJSCE POJĘCIA „WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE” W SŁOWNIKU...
Tabela 6. Poziom istotności różnic w parach przymiotników wymiaru „siła”
słaby (1) – mocny (7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
t
df
p
WP – PP
4,86
4,76
1,46
1,25
-0,18
58
0,850
WP – PS
4,86
5,05
1,46
1,28
-0,65
58
0,514
PP – PS
4,76
5,05
1,25
1,28
-0,91
58
0,363
t
df
lekki (1) – ciężki (7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
p
WP – PP
3,83
3,70
1,46
1,14
-0,39
58
0,696
WP – PS
3,83
4,53
1,46
1,50
-1,82
58
0,070
PP – PS
3,70
4,53
1,14
1,50
-2,41
58
0,019*
t
df
* p<0,05
gruby (1) – wątły (7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
p
WP – PP
3,90
3,50
0,75
0,97
-1,77
58
0,081
WP – PS
3,90
3,86
0,75
0,81
0,16
58
0,878
PP – PS
3,50
3,86
0,97
0,81
-1,57
58
0,119
Śr. – średnia arytmetyczna
sd – odchylenie standardowe
t – wartość testu t-Studenta
df – stopnie swobody
p – poziom istotności
Źródło: opracowanie własne
W porównaniu z psychoterapią poradnictwo psychologiczne budziło jednoznacznie silniejsze, a wsparcie psychologiczne raczej silniejsze (wynik świadczący o tendencji) skojarzenie z określeniem „lekki”.
Zaobserwowana w całym badaniu jedyna różnica między siłą skojarzeń budzonych przez wsparcie psychologiczne i poradnictwo psychologiczne miała charakter
tendencji, odnosiła się do pary przymiotników „gruby – wątły”, gdzie obie oceny
bliskie były wyborowi neutralnemu wyrażającemu brak związku pojęcia z którymś
z obu przymiotników.
80
MARCIN JAROSZEWSKI
Tabela 7. Poziom istotności różnic w parach przymiotników wymiaru „aktywność”
szybki (1) –
wolny (7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
t
df
p
WP – PP
3,63
3,73
1,40
1,41
0,27
58
0,784
WP – PS
3,63
4,63
1,40
1,29
-2,86
58
0,005**
PP – PS
3,73
4,63
1,41
1,29
-2,86
58
0,012*
t
df
* p<0,05; ** p<0,01
aktywny(1) –
bierny (7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
p
WP – PP
2,56
2,80
1,10
1,42
0,70
58
0,481
WP – PS
2,56
2,26
1,10
1,37
-0,31
58
0,757
PP – PS
2,80
2,26
1,42
1,37
0,36
58
0,713
stłumiony (1) –
głośny (7)
gr 1 gr 2
Śr.
gr 1 gr 2
sd
gr 1 gr 2
t
df
p
WP – PP
3,63
3,73
0,99
1,14
0,36
58
0,719
WP – PS
3,63
3,60
0,99
1,00
0,12
58
0,897
PP – PS
3,73
3,60
1,14
1,00
0,48
58
0,63
Śr. – średnia arytmetyczna
sd – odchylenie standardowe
t – wartość testu t-Studenta
df – stopnie swobody
p – poziom istotności
Źródło: opracowanie własne
Wsparcie psychologiczne i poradnictwo psychologiczne (przy czym wsparcie psychologiczne szczególnie wyraźnie) w porównaniu z psychoterapią mniej intensywnie
wiązane były z określeniem „wolny”.
Podsumowując, wsparcie psychologiczne na poziomie znaczenia emocjonalnego okazało się być wyraźnie mniej „wolne”, mniej „ciężkie” i mniej „życzliwe” niż
psychoterapia.
Na podstawie uzyskanych wyników można przyjąć, że hipoteza zakładająca
istnienie różnic w obszarze skojarzeń budzonych przez pojęcie wsparcie psychologiczne w porównaniu z pojęciem psychoterapia została zweryfikowana pozytywnie. Różnice między wsparciem psychologicznym a poradnictwem psychologicznym
MIEJSCE POJĘCIA „WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE” W SŁOWNIKU...
81
ujawniają się natomiast dopiero w kontekście porównania związku obu terminów
z psychoterapią, co rozumiemy również jako potwierdzenie drugiej hipotezy, o czym
będzie mowa niżej.
Komentarz do wyników
Nie stwierdzono żadnej statystycznie istotnej różnicy między kierunkiem i siłą
konotacji budzonych przez pojęcia wsparcie psychologiczne i poradnictwo psychologiczne; jedyny wyjątek dotyczył zarysowującej się różnicy „siły” (wynik na poziomie tendencji) z jaką oba pojęcia były oceniane jako „nie związane” z żadnym
z przymiotników pary „gruby – wątły”. Można zatem wnioskować, że oba pojęcia
mają bardzo podobne znaczenie emocjonalne. To podobieństwo jest obserwowane
jednak jedynie w sytuacji porównywania obu pojęć ze sobą wzajemnie; wsparcie
psychologiczne różni się od poradnictwa psychologicznego w sytuacji porównania obu
terminów z psychoterapią. Wsparcie psychologiczne w odróżnieniu od poradnictwa
psychologicznego nie oceniane jest jako bardziej „dobre” niż psychoterapia (wynik
na poziomie tendencji), dalej wsparcie psychologiczne na innym poziomie istotności
niż poradnictwo psychologiczne odróżnia się od psychoterapii w sytuacjach związku
pojęć z przymiotnikami „lekki – ciężki” i „szybki – wolny”.
Wsparcie psychologiczne umieszczone w nowym kontekście wydaje się odróżniać od początkowo równoznacznego emocjonalnie poradnictwa psychologicznego.
Rozumiemy to jako wyraz niestabilności znaczenia konotacyjnego wsparcia psychologicznego, co uwydatnia emocjonalny, a przez to niestały, komponent postawy
badanych wobec tego terminu.
Podobieństwo konotacyjnego znaczenia wsparcia psychologicznego i poradnictwa psychologicznego pozwala wnioskować, że w ocenie badanych osób praktyka opisywana przez oba pojęcia jest tożsama pod względem wiążących się z nią
emocji. Może to wynikać z bliskoznaczności powszechnie używanych słów porada
i wsparcie, gdy można wspierać radząc i radzić wspierając. Sądząc z kontekstu używania terminu wsparcie psychologiczne, odnosi się ono, podobnie jak (w pewnym
zakresie) poradnictwo do sytuacji bieżących, wymagających bezpośredniej aktywności, która nie jest bynajmniej leczeniem, gdyż nie odnosi się do patologii, a do zasobów (indywidualnych i społecznych) stanowiących o dobrostanie psychicznym.
Sugeruje to, iż wsparcie psychologiczne mogłoby być formułą (nie formą) poradnictwa psychologicznego zorientowanego na podtrzymywanie optymalnego funkcjonowania. Wsparcie psychologiczne byłoby więc określeniem pozornym w swojej autonomiczności (podobnie jak „świecenie księżyca”). Nie określa zjawiska nowego,
uwyraźnia natomiast już istniejące.
Analizując różnice w obrazie emocjonalnych konotacji budzonych przez
wsparcie psychologiczne i psychoterapię należy zaznaczyć, że wszystkie opisywane
82
MARCIN JAROSZEWSKI
porównania dotyczą nie tyle kierunku skojarzeń, co siły związku danych pojęć
z tymi samymi określeniami. Jest to zrozumiałe uwzględniając, iż wybrane terminy: poradnictwo psychologiczne, psychoterapia oraz wsparcie psychologiczne (w swoim
domniemanym znaczeniu) są pojęciami bliskoznacznymi pod względem obszaru
zastosowania, tak też znaczenia konotacyjne nie powinny różnić się radykalnie.
Wsparcie psychologiczne w porównaniu z psychoterapią okazuje się budzić
mniej intensywne (wynik na poziomie tendencji) skojarzenia z określeniem „ciężki”, słabiej wiązać się z przymiotnikiem „życzliwy” oraz wyraźnie słabiej wiązać się
ze słowem „wolny” (w opozycji do „szybki”).
Uwzględniając wnioski dotyczące podobieństwa konotacji wzbudzanych przez
wsparcie psychologiczne i poradnictwo psychologiczne interwencje określane mianem
wsparcia psychologicznego (w domyśle) mają adresatów wśród osób „zdrowych”,
borykających się z przejściowymi trudnościami o charakterze kryzysu. Dlatego
też aktywność osoby udzielającej wsparcia może być doraźna, ukierunkowana na
wybrany element funkcjonowania wspomaganego. Psychoterapia natomiast jako
metoda leczenia zaburzeń zdrowia psychicznego z racji celów i metod terapeutycznych jest oddziaływaniem planowanym i raczej długotrwałym. Stąd wsparcie
psychologiczne przez swoją domniemaną doraźność mniej intensywnie wiązane jest
z oddziaływaniem „powolnym” niż psychoterapia.
To, że termin wsparcie psychologiczne budzi raczej mniej intensywne niż psychoterapia skojarzenia z określeniem „ciężki”, wyjaśnić można różnicą miedzy emocjonalnym komponentem postawy wobec dwóch sposobów niesienia pomocy: wspierania
i leczenia. W wypadku leczenia mówi się bowiem (używając żargonu szpitalno-poradnianego) o „ciężkich przypadkach”, a długotrwały kontakt z osobą istotnie zaburzoną
bywa określany jako „obciążający”. Wsparcie psychologiczne przez swoją (ciągle domniemywaną) krótkotrwałość i jakość sytuacji, w których miałoby być stosowane, jest
mniej trudne, gdzie „trudność” rozumieć można w kontekście emocjonalnym („obciążające”) i poznawczym (wymagające wyższych specjalistycznych kompetencji).
Zaskakującym wynikiem okazała się istotna statystycznie różnica między siłą,
z jaką wsparcie psychologiczne i psychoterapia wiązały się z określeniem „życzliwy”,
gdzie wsparcie psychologiczne mniej intensywnie kojarzone było z określeniem wyrażającym przyjazne usposobienie.
Interpretując ten wynik należy pamiętać, że wsparcie psychologiczne jest oceniane jako „życzliwe”, nie zachodzi w tym miejscy sprzeczności z ogólnym pozytywnym obrazem emocjonalnym towarzyszącym temu pojęciu.
Dla próby zrozumienia uzyskanego wyniku kolejny raz należy zestawić ze sobą
charakter pomocy realizowanej przez wspieranie i leczenie. W obu wypadkach, co
nie ulega wątpliwości, osoba udzielająca pomocy widziana jest jako nastawiona
przyjaźnie wobec adresata własnej aktywności, mówiąc inaczej, jest zainteresowana
jej dobrem. Jeśli ocena wartości rzeczy czy doświadczenia zależy od oceny wielkości subiektywnego wysiłku zaangażowanego w zdobycie cenionego przedmiotu lub
MIEJSCE POJĘCIA „WSPARCIE PSYCHOLOGICZNE” W SŁOWNIKU...
83
przeżycia, przekonanie o wielkości owego „dobra” wyświadczanego osobie wspomaganej/leczonej może być proporcjonalne do wielkości włożonego w sytuację wysiłku. Nie chodzi tu o wysiłek towarzyszący intensywności aktywności intelektualnej
(choć ten również), co o wielkość zaangażowania emocjonalnego towarzyszącego
bliskiej, empatycznej relacji, gdzie „wysiłek” oznaczałby np. energię konieczną
do utrzymania uwagi i koncentracji. Tak też wymagająca i owocna praca terapeutyczna może dostarczać specjaliście większej gratyfikacji emocjonalnej, niż doraźna
interwencja pozbawiona wymiaru istotnej relacji interpersonalnej. W tym kontekście zaskakujący wynik badania rozumiemy jako ujawnienie subtelnego znaczenia
wsparcia psychologicznego jako aktywności, owszem, opiekuńczej, lecz powierzchownej. Udzielenie wsparcia psychologicznego polegającego na dostarczaniu brakujących w tym momencie środków poznawczych czy emocjonalnych jest działaniem
„z zewnątrz”, nie wymagającym gruntownego, empatycznego poznania psychicznej
rzeczywistości osoby wspomaganej. Subtelny dystans między wymagającym pomocy a zaopatrującym w nią specjalistą wydaje się mieć odzwierciedlenie w ocenie
wsparcia psychologicznego jako mniej życzliwego niż psychoterapia, której jednym
z filarów jest przymierze terapeutyczne wyrażające obustronne zaangażowanie.
Zastanawiający jest wynik pojawiającej się jako obserwowana tendencja różnicy między intensywnością skojarzenia, w którym poradnictwo psychologiczne okazuje się być bardziej „dobre” niż psychoterapia, przy jednoczesnej większej „życzliwości” tej drugiej. W niniejszym opracowaniu dotyczącym znaczenia terminu wsparcie
psychologiczne obserwację tę możemy jedynie odnotować i potraktować jako przyczynek do dalszego badania.
Podsumowanie
Szukając przyczyny popularności terminu wsparcie psychologiczne cenne i odkrywcze okazało się zbadanie obszaru konotacji emocjonalnych budzonych przez
to pojęcie. Jako grupę eksperymentalną wybrano osoby na co dzień zajmujące się
profesjonalną pomocą terapeutyczną – psychologiczną i pedagogiczną w ramach
pracy w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Należy zaznaczyć, że grupa prawie w całości składała się z kobiet, co oddaje faktyczne proporcje stosunku płci
osób zatrudnionych w placówkach, w których pracowały badane osoby. Z jednej
strony ogranicza to możliwość uznania uzyskanych wyników za właściwe szerokiej
populacji specjalistów obu płci, z drugiej pozwala na traktowanie grupy jako reprezentatywnej dla istotnie sfeminizowanego środowiska zawodowego psychologów
i pedagogów pracujących w oświacie.
Wsparcie psychologiczne, które nie ma jednoznacznego znaczenia denotacyjnego wyrażonego w precyzyjnie sformułowanej definicji okazało się mieć jednoznaczne znaczenie afektywne obserwowane w emocjonalnym komponencie posta-
84
MARCIN JAROSZEWSKI
wy badanych wobec pojęcia. Podobnie jak poradnictwo psychologiczne widziane jest
jako aktywność o charakterze w istocie opiekuńczym. W porównaniu z psychoterapią ujawnia właściwości wskazujące na interwencję raczej doraźną i krótkotrwałą,
z czym wiąże się stosunkowo mniejsze zaangażowanie emocjonalne osoby udzielającej pomocy. Używając metafory, udzielanie wsparcia psychologicznego okazuje
się być widziane jako działanie opiekuńcze, matczyne, rodzica bezpośrednio odpowiadającego na spostrzegany niedostatek osoby zwracającej się o pomoc.
Aspekt opiekuńczości wydaje się być zawarty w każdej z badanych form świadczenia pomocy, zwłaszcza gdy może ona być odróżniona od leczenia. W tej perspektywie popularność wsparcia psychologicznego można rozumieć jako wynik
uwyraźnienia i uogólnienia tego wymiaru relacji interpersonalnej. Atrakcyjność pojęcia wsparcie psychologiczne byłaby zatem atrakcyjnością nowego wizerunku rzeczy
dostępnej od dawna.
Literatura
Czabała J. C., Sęk H., Pomoc psychologiczna, [w:] Psychologia. Podręcznik akademicki, t. 3, [red.]
J. Strelau, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2001.
Czapiński J., Dyferencjał Semantyczny, [w:] Materiały do nauczania psychologii, seria III, t. 3,
[red.] L. Wołoszowa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1978.
Gabbard, G. O., Psychoterapia psychodynamiczna w praktyce klinicznej, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2009.
Sęk H., Brzezińska A. I., Podstawy pomocy psychologicznej, [w:] Psychologia. Podręcznik akademicki, t. 2, [red] J. Strelau, D. Doliński, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk
2008.
Słownik języka polskiego, t. 3, [red.] M. Szymczak, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa
1992.
Reber A. S., Słownik psychologii, Wydawnictwo Naukowe „Scholar”, Warszawa 2000.
Where to Position the Term „Psychological Support“ within
the Pro-fessional Dictionnary of Psychologists and Pedagogic
Practicioners
Summary: The term „psychological support‘ is frequently used by practitioners in the fields of
psychology and pedagogy to describe recommendations for the application of therapeutic measures. It seems, however, that it lacks a concise definition to specify its inherent qualities. Even in
absence of a denotational precision its connotational significance and value may account for its
popularity and common appreciation. To verify the hypothesis of a positive emotional association with this terminus technicus, to demonstrate the differences between the emotions evoked
by the term „psychological support‘ in contrast to others conveyed by similar terms equally in
common use within the field of psychic health care an investigation was carried out amongst
psychologist and pedagogues working at two psychological and educational consultation centres
in Olsztyn. The method applied was semantic differential.
Key words: psychological support, psychotherapy, psychological advisory service.
Stanisław Szmitka
Wyższa Szkoła Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie
KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
Streszczenie: Celem niniejszego artykułu jest analiza i ocena logiki mechanizmów prywatyzacyjnych, składających się na określony model prywatyzacji, w tym szczególnie polskiego modelu
prywatyzacji. Należy jednak dodać, iż cechy polskiego modelu prywatyzacji nie są cechami dotyczącymi tylko naszego kraju. Występują one także w modelach prywatyzacji w innych krajach,
jednakże w warunkach gospodarki polskiej tworzą całościowy, specyficzny model prywatyzacji. Gospodarka polska, nie mająca żadnego punktu odniesienia w postaci doświadczeń historycznych ani właściwego zaplecza historycznego, skazana była na swojej drodze do kapitalizmu
(w początkowym okresie) na posługiwanie się metodą prób i błędów.
Słowa kluczowe: model prywatyzacji, prywatyzacja, motywy prywatyzacji, interes ekonomiczny.
Wstęp
W tym roku mijają 24 lata od rozpoczęcia w Polsce procesu prywatyzacji polskiej gospodarki. Daje to podstawę, na różnych etapach tego procesu, do sporządzania różnorakich analiz i ocen. Niektóre z nich zawierają wątki bardzo krytyczne,
a nawet wręcz dyskredytujące koncepcję i przebieg polskiej prywatyzacji1. Z tych
względów z trudem przebija się do świadomości społecznej pogląd, że to głównie
dzięki przeprowadzonym przemianom własnościowym Polska jest dzisiaj krajem
o ustabilizowanej gospodarce rynkowej – członkiem Unii Europejskiej, a przeżywane trudności gospodarcze mają charakter problemów dostosowawczych specyficznych dla krajów postsocjalistycznych, czy też wahań koniunkturalnych typowych
dla gospodarki rynkowej2. Należy zauważyć, że pogląd ten przy obecnym stadium
kryzysu ekonomicznego jest mocno dyskusyjny. Celem niniejszego artykułu jest
analiza i ocena logiki mechanizmów prywatyzacyjnych składających się na określony model prywatyzacji, w tym szczególnie polski model prywatyzacji.
Twórcy polskiego modelu prywatyzacji musieli określić od podstaw niemalże
wszystkie aspekty działań prywatyzacyjnych, w tym zwłaszcza cele i metody pryNp.: K. Z. Poznański, Wielki przekręt. Klęska polskich reform, Warszawa 2000; A. Prusek,
Prywatyzacja polskiej gospodarki, Kraków 2005.
2 J. Czekaj, A. Kowalski, Polski model gospodarki a rozwój rynku kapitałowego, [w:] Raport
o przekształceniach własnościowych w 2004 r., Warszawa 2005.
1 86
STANISŁAW SZMITKA
watyzacji, jej granice, warunki społecznej akceptacji i partycypacji oraz charakter,
przebieg i sekwencję reform z nią związanych.
Prywatyzacja miała sprzyjać zdrowym, rynkowym zasadom gospodarowania,
zdobyciu know-how i dokapitalizowaniu firm. W efekcie mieli na tym skorzystać
wszyscy podatnicy. Jakie są efekty, zdania na ten temat są podzielone. Przejście od
gospodarki centralnie planowanej – w której praktycznie nie występuje własność
prywatna – do gospodarki wolnorynkowej musi się jednak odbyć nie tylko w sferze
materialnej, ale także mentalnej.
Determinanty ekonomiczne, prawne i społeczne przekształceń
własnościowych
Chęć posiadania czegoś na własność to jedna z cech każdego człowieka, która
jednak nie zawsze oceniana jest pozytywnie. Wynika to z sytemu autonomicznego,
w którym człowiek uznaje się za idealnego przedstawiciela. Za najwyższy atrybut
systemu autonomicznego przyjmuje się, że działa on we własnym interesie3, czyli
w pierwszej kolejności chce mieć dla siebie prawo własności do danej rzeczy. Prawo
to jest wynikiem bądź procesów wytwórczych, bądź procesów nabycia.
Lester G. Telser tłumaczy, że prawa własności odgrywają zasadniczą rolę
w efektywnym gospodarowaniu, nikt bowiem nie chciałby produkować, nie mając
gwarancji, że zostanie właścicielem produktu, nikt nie chciałby kupować, jeżeli nie
miałby zagwarantowanych praw własności do nabytego produktu4. Posiadanie i wykorzystanie danego dobra ściśle wiąże się z pojęciem własności. Samo zdefiniowane pojęcia „własność” jest bardzo trudne5.
Cytując za „Nową encyklopedią powszechną” PWN, własność to „najpełniejsza władza użytkowania i dysponowania, jaką można mieć nad rzeczami” (rozumianymi szeroko, od konkretnych przedmiotów fizycznych, takich jak dom, do wytworów intelektu, takich jak utwór literacki czy wzór matematyczny)6. Władza ta jest
jednak różna zależnie od rodzaju własności, jaki mamy na myśli. Oprócz własności prywatnej mamy także do czynienia z własnością społeczną. Zarówno jednak
przedmiot własności prywatnej, jak i przedmioty własności społecznej mogą się
zmienić. Historia ludzkości wypracowała różne sposoby zmiany podmiotu własno3 Podstawowe cechy systemu autonomicznego to: zdolność do samosterowania, zdolność do
przeciwdziałania utracie zdolności samosterowania, zdolność do utrzymania się w stanie równowagi funkcjonalnej niezależnie od zmian zachodzących w otoczeniu.
4 A. Noga, Teoretyczne podstawy przekształceń własnościowych, [w:] Przekształcenia własnościowe w Polsce (1990 – 1997), Warszawa 1999, s. 11 – 12.
5 Szerzej na ten temat: S. Szmitka, Teoretyczne uwarunkowania wyższości własności prywatnej nad publiczną, „Warmińsko-Mazurski Kwartalnik Naukowy. Nauki Społeczne” 2012, nr 4,
s. 123 – 127.
6 Nowa encyklopedia powszechna PWN, Warszawa 1997, s. 819.
KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
87
ści społecznej, między innymi zabór mienia z przyczyn ideologiczno-społecznych
poprzez nacjonalizację (upaństwowienie), czy z przyczyn ekonomiczno-społecznych przez prywatyzację (reprywatyzację).
Nacjonalizacja dotyczyła przede wszystkim zmiany formy własności prywatnej, której skutki miały związek z większą grupą ludzi, np. dotyczyła własności
osobistej7.
Pojęcie to często przypisywane jest socjalistycznemu modelowi gospodarowania, ponieważ zasięg i zakres tego zjawiska był w tym modelu najważniejszy.
W Polsce nacjonalizacja miała dwa wyraźne okresy różniące się tempem, zakresem
i zasięgiem jej przeprowadzania.
1. Pierwszy okres obejmował lata odzyskania niepodległości, tj. okres
lat 1918 – 1939. Podstawową przesłanką upaństwowienia były wówczas uwarunkowania społeczno-ekonomiczne.
2. Drugi okres obejmował lata po drugiej wojnie światowej, tj. lata po 1945
roku, z dużym natężeniem w początkowym okresie.
Dużego tempa i szerokiego zakresu nabrała nacjonalizacja po roku 1945 i była
związana ze zmianami społeczno-politycznymi w Polsce. Zakres nacjonalizacji
obejmował prawie wszystkie podstawowe gałęzie gospodarki. Przyjęto model funkcjonowania gospodarki oparty na dominacji własności państwowej i spółdzielczej.8
Zapoczątkowany w 1989 roku proces transformacji systemowej jest jednym
z najbardziej dynamicznych pod względem zakresu, sposobu i charakteru wprowadzonych zmian, jakie wystąpiły w gospodarce polskiej, a na jego przebieg oraz
efekty miały wpływ czynniki zarówno o charakterze historycznym jak i przyjęta
(i bieżąco korygowana) koncepcja funkcjonowania gospodarki w systemie policentrycznym, w którym miejsce mechanizmu centralnego planowania zastępuje mechanizm rynkowy. Przeprowadzona w trakcie 1989 roku zmiana sił politycznych
zapoczątkowała w Polsce proces transformacji systemowej. Różni się on w sposób
jakościowy od zmian obejmowanych pojęciem „reformy gospodarcze”, które miały zastosowanie w poprzednim systemie. Transformacja systemu ekonomicznego
obejmowała całokształt zmian sfery regulacyjnej w gospodarce związanych z przejściem do nowego typu systemu ekonomicznego9.
Gospodarka polska, nie mająca żadnego punktu odniesienia w postaci doświadczeń historycznych ani właściwego zaplecza teoretycznego, skazana była na
swej drodze do kapitalizmu na posługiwanie się metodą prób i błędów. W artykule
poświęconym kreowaniu polskiego modelu prywatyzacji omówione zostaną dylePrzez nacjonalizację w największym skrócie należy rozumieć „przyjęcie przez państwo praw
własności ziemi i kapitału na podstawie aktu prawnego”. Może być przeprowadzona z pełnym odszkodowaniem, częściowym lub bez odszkodowania, Nowa encyklopedia powszechna PWN, Warszawa 1997, s. 364.
8 Szerzej na temat gospodarki centralnie planowanej: P. Bożyk, 24 kraje Europy środkowej
i wschodniej. Transformacja, Warszawa 1999.
9 M. G. Woźniak, Ekonomiczne problemy krajów postsocjalistycznych, cz. II, Kraków 1995.
7 88
STANISŁAW SZMITKA
maty, z którymi się ta gospodarka zmagała. Dotyczyły one podstawowych kwestii:
motywów, celów, tempa oraz sekwencji działań, a także zastosowanych wyróżników. W analizie procesu transformacji systemowej należy zwrócić uwagę na istotny jego element, a mianowicie zmiany prawno-instytucjonalne. Wraz ze zmianą
w 1989 roku systemu politycznego w Polsce rozpoczął się proces przygotowania
zmian podstawowych aktów prawnych odnoszących się do sfery gospodarki.
Unikatowość procesu transformacji gospodarki polskiej wynikająca z wyjątkowej skali, tempa i głębokości przemian (kreowanie polskiego modelu prywatyzacji)
dla pogłębienia analizy tego zagadnienia skłania do rozpoczęcia rozważań od omówienia determinantów związanych z tym zakresem. Trzeba jednak podkreślić, że
w tym samym czasie przed tym problemem stanęły inne kraje postsocjalistyczne,
w których w porównaniu z Polską sytuacja była raczej trudniejsza. Zakres działania
mechanizmu rynkowego w tych krajach był mniejszy z uwagi na mniejszy zakres
drobnej prywatnej działalności wytwórczej i skolektywizowane rolnictwo.
Należy zacząć od tego, że skala oczekiwań związanych z prywatyzacją jest
zasadniczo odmienna w krajach kapitalistycznych o ugruntowanej gospodarce
rynkowej. Sektor państwowy stanowiący kilka procent całości gospodarki, działa
w otoczeniu rynkowym. Zatrudnienie w tym sektorze jest jedynie niewielkim odsetkiem ogółu zatrudnionych. W byłych krajach postkomunistycznych wielkość tego
zjawiska jest całkiem inna. W Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy środkowej i wschodniej, rozmiar zamierzonych działań prywatyzacyjnych spowodowany wielkością sektora państwowego i liczbą przedsiębiorstw państwowych tworzył
precedens światowy. W ograniczonym więc tylko zakresie można było korzystać
z doświadczeń prywatyzacyjnych innych państw.
Przeszkodą mającą główne znaczenie był charakter struktury gospodarki cechującej się prymatem własności państwowej przedsiębiorstw. W sektorze tym wytwarzano większość produktu narodowego – 82% wartości dodanej i zatrudniano
72% siły roboczej (w 1985 r.)10. Liczba przedsiębiorstw państwowych narzucała
problem kryterium wyboru kolejności ich prywatyzacji. Ukierunkowanie działań
prywatyzacyjnych na przedsiębiorstwa o dobrej sytuacji ekonomicznej było niezbędne dla kreacji wiarygodnego rynku kapitałowego (wykorzystanie oferty publicznej) oraz umożliwiało zwiększenie wpływów państwa z prywatyzacji. Jednak
pozostawienie w gestii państwa przedsiębiorstw słabszych mogło powodować narastanie recesji w gospodarce narodowej i w efekcie prowadzić do ujemnego bilansu
efektów prywatyzacyjnych.
Wartość dodana w Czechosłowacji – 97% (w 1986 r.), w NRD – 97% (w 1982 r.), na Węgrzech – 65% (w 1984 r.); zatrudnienie: NRD – 94% siły roboczej, Węgry – 70%. Dla porównania
sektor przedsiębiorstw państwowych w krajach Europy zachodniej wytwarzał około 10% wartości
dodanej, a zatrudnienie w nim wynosiło od 20% ogółu zatrudnionych w Wielkiej Brytanii do 8%
w Niemczech i Holandii – [za:] E. S. Savas, Prywatyzacja. Klucz do lepszego rządzenia, Warszawa
1992.
10 KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
89
Dodatkowym utrudnieniem urynkowienia gospodarki przez prywatyzację było
to, że mimo kilkutysięcznej liczby przedsiębiorstw, struktura gospodarcza zdominowana była przez kilkaset monopolistycznych kombinatów wymagających restrukturyzacji. Aby więc mogła powstać gospodarka wolnokonkurencyjna, należało
przeprowadzić demonopolizację w drodze podziału dotychczasowych monopoli,
usunąć bariery rozbudowy konkurencyjnego sektora prywatnego oraz dopuścić zagraniczną konkurencję. Zdemonopolizowanie gospodarki miało pośrednio wzmacniać demonopolizację systemu politycznego, w którym demokratyczna rywalizacja
o przejściowy przywilej sprawowania rządów w państwie zastąpiła dotychczasowy
monopartyjny system sprawowania władzy. Wprowadzenie warunków sprzyjających liberalnej wolności gospodarczej pozostawało więc w zwrotnej relacji z wolnością polityczną, rodzącą się dzięki demokratyzowaniu państwa i demontowaniu
dotychczasowego dyktatorskiego systemu władzy11.
Przystępując do przekształceń własnościowych należało stworzyć zasady przechodzenia praw własności z gestii państwa do prywatnych właścicieli oraz uregulować kwestie związane z publicznym obrotem praw własności na tworzącym się
dopiero rynku papierów wartościowych. Liczba przedsiębiorstw państwowych wymagała przyjęcia rozwiązań legislacyjnych umożliwiających stworzenie pewnych
typowych rozwiązań, możliwych do zastosowania w wielu jednostkowych przekształceniach. Przede wszystkim, w odróżnieniu na przykład od przedsiębiorstw
państwowych prywatyzowanych w Wielkiej Brytanii, przedsiębiorstwa polskie nie
miały cech charakterystycznych dla spółek akcyjnych i w ramach tworzenia podstaw prawnych transformacji należało najpierw ustalić zasady ich korporatyzacji.
Nie bez znaczenia był też problem praw majątkowych, wynikający z często
nieuregulowanej kwestii stosunków prawno-własnościowych dotyczących poszczególnych składników mienia państwowego. Zagadnienie to spowodowała wieloletnia praktyka socjalistycznego państwa zakładająca docelowo pełne upaństwowienie własności. Dla dotychczas zarządzających tym mieniem znaczenie problemu
było marginalne, gdyż zakładali, że w przyszłości będzie tylko jeden właściciel –
państwo. Rozpoczęte wraz z transformacją ustrojową tzw. uwłaszczenie przedsiębiorstw, polegające na przyporządkowywaniu poszczególnych składników mienia
prawnie określonym podmiotom gospodarczym, budziło wiele problemów przez
obowiązek zdobywania w procedurach administracyjnych potwierdzeń słuszności
nabytych praw. Mimo podporządkowania regułom kodeksu cywilnego własność
Skarbu Państwa nie mogła doczekać się uregulowania ustawowego, które wyjaśniłoby wszystkie kwestie12. Fakt, że w tym samym czasie dokonywał się proces przekształceń własnościowych i budowania demokratycznego systemu politycznego
Zob.: G. Yarrow, Prywatyzacja w procesie przekształceń własnościowych, [w:] Transformacja
systemu gospodarczego w krajach Europy środkowo-wschodniej, [red.] J. Czekaj, Warszawa 1993.
12 Dylematy związane z tą kwestią przedstawił C. Kosikowski, W poszukiwaniu koncepcji Skarbu Państwa, „Państwo i Prawo”, Warszawa 1992, nr 12.
11 90
STANISŁAW SZMITKA
spowodował, że problem prywatyzacji stał się polem walki w kolejnych kampaniach
wyborczych. Po początkowym uznaniu przez większość partii konieczności denacjonalizacji, z biegiem czasu hasła dewaluujące jej sens ekonomiczny oraz kwestionujące jej osiągnięcia okazały się stałym składnikiem programów wielu ugrupowań
usiłujących dotrzeć do szerszej grupy potencjalnych wyborców, rozczarowanych
efektami reform. Nie wszystkie partie głosiły jednak taki program. Przy takich okazjach podnoszono i wciąż podnosi się kilka kwestii antyprywatyzacyjnych13.
Pierwszą z nich jest kwestia dochodów z prywatyzacji. Gdy prywatyzacja
przedstawiana jest jako panaceum na wszystkie „choroby” gospodarki, wtedy oczekuje się, że wpływy z przekształceń własnościowych pokryją zobowiązania budżetu państwa związane z zadłużeniem zewnętrznym i wewnętrznym oraz umożliwią
działania rozwojowe i modernizacyjne. Nierealistyczne oczekiwania, liczące na
napływ kapitału towarzyszący olbrzymiemu zainteresowaniu inwestorów, spotkały się z zawodem – wpływy z prywatyzacji były znacznie niższe od początkowo
planowanych, chociaż nie zawsze tak było. Były okresy, gdy planowane dochody
z prywatyzacji były bliskie realizacji. Szacując wstępnie wartość prywatyzowanych
przedsiębiorstw nie zawsze brano pod uwagę ich skomplikowaną sytuację, związaną z obciążeniem majątkiem nieprodukcyjnym, z zadłużeniem itd. W efekcie spory
w zakresie wyceny przedsiębiorstw były często traktowane przez opinię społeczną
jako zamierzone zaniżanie wartości przekazywanego majątku, a w niektórych wypadkach wręcz jako „wyprzedaż za bezcen”.
Drugim zagadnieniem w społeczno-politycznych przetargach dotyczących
procesu prywatyzacji był i jest problem zaangażowania kapitału zagranicznego,
ważnego dla sfinansowania rozwoju w warunkach zbyt skromnych zasobów rodzimego kapitału. Obecność kapitału zagranicznego spotykała się niejednokrotnie ze
sprzeciwem części społeczeństwa obawiającej się „wyprzedaży majątku narodowego w obce ręce”. Opinie takie pojawiały się wcześniej, jednak ich nasilenie nastąpiło w trakcie przygotowywania programu NFI, wobec którego jednym z podstawowych zarzutów było umożliwienie zagranicznym firmom zarządzającym przejęcia
kontroli nad ważnymi przedsiębiorstwami. Problem ten niewątpliwie zaogniał się
w miarę postępu prywatyzacji branż uznanych za strategiczne14.
Kolejne zagadnienie natury społecznej – związane z prywatyzacją – to podnoszone kwestie preferencyjnego udziału obywateli w transferze majątku państwa,
zwane potocznie powszechnym uwłaszczeniem. Genezy problemu należy szukać
w ugruntowanym w poprzednim systemie utożsamieniu własności państwowej
z własnością społeczną czy wspólnotową, co w konsekwencji powodowało roszczenia do majątku państwowego. Równolegle do powszechnego, nieegalitarnego
uczestnictwa obywateli w prywatyzacji rozwijał się wątek postulujący zapewnieZob.: J. Winiecki, Mity polskiej prywatyzacji, „Przegląd Polityczny” 1993, numer specjalny.
Przykładem może tu być opinia A. Zawiślaka przedstawiona w wywiadzie: Mam prawo wątpić, „Gazeta Bankowa” 1997, nr 35.
13 14 KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
91
nie szczególnych warunków dla pracowników prywatyzowanych przedsiębiorstw.
Sprzyjało temu silnie rozwinięte lobby pracownicze istniejące w ramach ruchu
związkowego i tradycji samorządu pracowniczego. Przedsiębiorstwa państwowe
zapewniały pracownikom poczucie bezpieczeństwa. Nowe możliwości i szanse niesione przez przekształcenia przynosiły równocześnie wiele zagrożeń, zmuszały do
większej aktywności, zdobywania nowej wiedzy, także w ramach samokształcenia,
prowadzenia rachunku ekonomicznego na każdym stanowisku. Redukcje zatrudnienia, zwiększona odpowiedzialność osobista, konieczność samodoskonalenia to
tylko niektóre z nowych wyzwań towarzyszących przemianom, budzących stresy
i frustracje, poczucie indywidualnego zagrożenia.
Przesłanki – motywy prywatyzacji. Próba zdefiniowania interesu
ekonomicznego
W pojmowanej szeroko analizie procesu prywatyzacji wyróżnić można wiele
jej przesłanek. W większości mają one charakter ekonomiczny, niemniej silne jest
również oddziaływanie uwarunkowań społeczno-politycznych. Przesłanki prywatyzacji mają ponadto częsty i znaczący wpływ na jej metody, a do najważniejszych
przesłanek można zaliczyć15:
–wzmocnienie pozycji rządu (poprzez np. zwiększenie wpływów budżetowych),
–uruchomienie sił rynkowych (np. sama prywatyzacja nie oznacza równoczesnej poprawy funkcjonowania przedsiębiorstwa, konieczne w tym względzie
jest istnienie konkurencji),
–rozwój rynku kapitałowego (np. w prywatyzacji kapitałowej rozwój rynku
kapitałowego i prywatyzacje tą metodą są wzajemnie ze sobą powiązane),
–rozszerzenie idei powszechnego akcjonariatu (np. poprzez prywatyzację masową, niekapitałową, wpływającą na upowszechnienie prawa własności, jego
atrybutów i wynikających z nich zasad),
–ograniczenie roli związków zawodowych (np. była to pierwotna przesłanka
prywatyzacji w Wielkiej Brytanii).
Do przesłanek prywatyzacji należy również zaliczyć udział sektora publicznego w gospodarce i wynikające z tego konsekwencje, politykę państwa prowadzoną w stosunku do przedsiębiorstw sektora państwowego (np. silne ograniczenia
autonomii przedsiębiorstw wzmagają dążenia prywatyzacyjne) czy deficytowość
sektora publicznego16.
15 16 S. T. Surdykowska, Prywatyzacja, Warszawa 1997.
E. Brozi, Drogi i bariery prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, Łódź 1993.
92
STANISŁAW SZMITKA
Przesłanki, cele, motywy prywatyzacji ściśle się ze sobą wiążą. I tak, cele prywatyzacji wynikają z dwóch przesłanek, a mianowicie:
–jest to skutek dawnych decyzji politycznych,
–zwiększenie efektywności gospodarowania przedsiębiorstw.
Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, która z powyższych przesłanek miała
dominujące znaczenie dla procesów prywatyzacyjnych. W warunkach Polski te
dwie przesłanki wzajemnie nakładają się na siebie. Następstwa wcześniejszych
decyzji zmian własności na dominującą własność państwową były przyczynkiem
wadliwego systemu funkcjonowania gospodarki: braku konkurencji, ograniczenia
samodzielności do podejmowania decyzji kierowniczych w przedsiębiorstwach czy
braku odpowiedzialności za podejmowane decyzje.
Niektórzy autorzy, znawcy tego problemu twierdzą, że w krajach o ugruntowanych gospodarkach rynkowych przesłankami przyśpieszania prywatyzacji były:
––chęć uzyskania gotówki,
––globalizacja rynków kapitałowych17.
W pewnych wypadkach chodzi o zwiększenie dochodów do budżetu poprzez
zwiększenie deficytu budżetowego lub poprawę sprawności gospodarki, a w innych
jest to obiektywna konieczność poszukiwania obszarów o korzystniejszej stopie
zwrotu18.
W dziedzinach prywatyzacji przedsiębiorstw zawartych jest kilka ważnych motywów:
–pragmatyczny,
–ideologiczny,
–populistyczny.
Motywem pragmatycznym jest poprawa jakości rządzenia. Dla liberałów ważne jest samo zmniejszenie wpływu rządu i zmniejszenie zagrożenia dla demokracji.
Ekonomiści dążą do osiągnięcia większych korzyści przez obciążenie firm prywatnych wydatkami ponoszonymi dotychczas przez państwo. Wreszcie motywem populistycznym jest dążenie do podniesienia poziomu życia społeczeństwa poprzez
zapewnienie większych możliwości zaspokajania jego potrzeb przy jednoczesnym
ograniczeniu jego potrzeb przy jednoczesnym ograniczeniu biurokracji19.
S. T. Surdykowska, dz. cyt., s. 14
A. Dowżycki, H. Sobolewski, W. Tłuchowski, Restrukturyzacja. Prywatyzacja i wycena przedsiębiorstw, Poznań 2004.
19 A. Prusek, Prywatyzacja polskiej gospodarki. Cele, programy i ocena jej rezultatów, Kraków
2005.
17 18 KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
93
Tabela 1. Zestawienie motywów prywatyzacji i związanych z nimi celów.
Motywy
Cele
Uzasadnienie
Polityczne
System rynkowy zmniejsza rolę państwa w gospodarce
Budowa systemu przez zmniejszenie sektora publicznego i wydatków rząrynkowego.
dowych, w tym likwidację dotacji dla przedsiębiorstw
państwowych. Rynek stwarza podstawy demokracji.
Ideologiczne
Zmniejszanie
wpływu rządu.
Ekonomiczne
Przedsiębiorstwa i majątek państwa mogą być lepiej
wykorzystywane po przesunięciu ich do sektora prywatnego.
Więcej prywatne- System rynkowy wymusza:
–– wzrost efektywności przedsiębiorstw,
go biznesu.
–– przyciąganie nowych inwestycji,
Efektywność,
–– zwiększenie konkurencyjności na rynku.
rozwój, konkuPrywatyzacja zwiększa dochody budżetowe ze sprzedarencyjność.
ży przedsiębiorstw.
Urynkowienie gospodarki przyciąga inwestycje zagraniczne oraz umożliwia budowę rynku kapitałowego.
Pragmatyczne
Skuteczniejsze
zarządzanie
Prywatyzacja wpływa na większą efektywność gospodarki, jest narzędziem poprawy skuteczności i efektywności zarządzania.
Społeczne
Wyższy poziom
zaspokojenia
potrzeb społecznych.
Nowa struktura
społeczna.
Gospodarka rynkowa podnosi jakość dóbr i usług oraz
zwiększa wrażliwość gospodarki na decyzje konsumentów. System rynkowy zwiększa grupy właścicieli zasobów gospodarczych i tworzy klasy średnie, najbardziej
dynamiczne. Prywatyzacja stwarza warunki do rozwoju
akcjonariatu pracowniczego oraz osłabienia przerostu
funkcji związków zawodowych.
Populistyczne
Lepsze społeczeństwo.
Ludzie powinni mieć większy zakres świadczeń społecznych, ukształtować poczucie wspólnoty oraz prawo do
określania, co jest im potrzebne.
Decyzje rządu uwarunkowane politycznie są z natury
mniej godne zaufania niż rozstrzygnięcia wolnego rynku.
Źródło: A. Prusek, Prywatyzacja polskiej gospodarki. Cele, programy i ocena jej rezultatów,
Wydawnictwo AE w Krakowie, Kraków 2005, s. 14.
Z motywami prywatyzacji wiąże się też ściśle pojęcie interesu ekonomicznego.
Już klasycy ekonomii, m.in. Adam Smith zauważyli, że działalność gospodarcza jest
prowadzona w celu realizacji interesów. Twórca instytucjonalizmu Thorstein Veblen
miał podobne zdanie – zwracając szczególną uwagę na przyczyny zmian instytucji
ekonomicznych20. W teorii ekonomii kryterium „interesu” ma różne konotacje i wiele
T. Veblen, Teoria klasy próżniaczej, Warszawa 1971.
20
94
STANISŁAW SZMITKA
określeń, często też pojęcie to jest przyjmowane z innych nauk – głównie socjologii
i nauk o polityce21.
Aby interesy ekonomiczne mogły motywować ludzi do określonej działalności gospodarczej, musi istnieć określony związek między interesami a potrzebami człowieka.
Zaspokojenie potrzeb to swoistego rodzaju korzyść, stanowiąca ogólny motyw interesu.
Interesy ekonomiczne wyrażając konieczność zaspokojenia współzależnych
z nimi potrzeb są jednocześnie formą przejawiania się stosunków własnościowych.
Potrzeby określają materialną treść interesów ekonomicznych, formy zaś przejawiania się interesów zależą od systemu stosunków własnościowych22.
Jak słusznie stwierdza Jadwiga Staniszkis, niezbędnym warunkiem przejawiania
się interesów w sferze produkcji jest wydzielenie udziałów we własności23. Z kolei według Wiesławy Kozek interesy ekonomiczne wiążą się z określonymi korzyściami lub
żądaniami korzyści danych jednostek i grup24. Społeczeństwo najsilniej różnią stosunki własności.
Z tego też powodu procesy prywatyzacji są podstawowym czynnikiem kształtowania interesów grupowych25. Prywatyzacja wpływa też na charakter i zróżnicowanie interesów jednostkowych. Stanowi również istotną płaszczyznę określenia
treści interesu publicznego.
Jak pisze cytowana powyżej Wiesława Kozek, „podmiotem interesu może
być jednostka, grupa społeczna i globalne społeczeństwo. Ocena realizacji interesu odbywa się właśnie w tych wymiarach, tj. po pierwsze interesu jednostkowego
(wymiar „ja”); po drugie interesu grupowego (wymiar „my” i wymiar „oni”); i po
trzecie interesu globalnego (wymiar narodu, państwa, interes publiczny)”26.
Kończąc rozważania na temat przesłanek i motywów prywatyzacji, a także
interesu ekonomicznego należy przypomnieć, że interpretacje tych sformułowań
można znaleźć w klasycznej teorii ekonomii, gdzie przez pojęcie interesu rozumiano egoistyczną własność natury ludzkiej w myśl lansowanej koncepcji homo
oeconomicus. Zgodnie z tą koncepcją sformułowaną przez Johna Stuarta Milla
„Jednostka dążąca do bogactwa kieruje się uniwersalną zasadą psychologiczną,
woli zawsze większą korzyść od mniejszej, przy czym stara się osiągnąć maksymalne efekty przy minimalnym wysiłku”27. We współczesnych nurtach neoliberalnych
interesy ekonomiczne przedstawia się jako przeplatanie motywów – celów z mo Z. Staniek, Interes ogólny a prywatyzacja, Warszawa 1997.
Tamże, s. 65.
23
J. Staniszkis, Ontologia socjalizmu, Warszawa 1989.
24
W. Kozek, Reformy gospodarcze a społeczeństwo polskie, Warszawa 1988.
25
P. Frączak, Prywatyzacja jako obszar walki interesów, [w:] Studia nad system reprezentacji interesów, t. 2, Od socjalistycznego korporacjonalizmu do...?, [red.] J. Hausner i in., Warszawa 1994.
26
W. Kozek, dz. cyt., s. 54.
27
J. Górski, W. Sierpiński, Historia powszechnej myśli ekonomicznej 1870–1950, wyd. 2, Warszawa 1975.
21
22
KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
95
tywami, środkami w ujęciu indywidualnym. Takie ujmowanie interesu prowadzić
może do zrozumienia interesów ekonomicznych jako zmieniającego się układu.
Omówienie metod i technik prywatyzacji
Wymienione w opisie form prywatyzacji szczegółowe sposoby ich realizacji
stanowią zbiór metod prywatyzacji pogrupowanych według różnych kryteriów kwalifikacyjnych.
1. Metoda prywatyzacji za pomocą sprzedaży zgodnie z kryterium podmiotowym:
–sprzedaż pośrednia na rynku giełdowym,
–sprzedaż bezpośrednia kierownictwu i pracownikom,
–sprzedaż bezpośrednia grupie interesantów,
–sprzedaż bezpośrednia pojedynczemu nabywcy.
Wyżej wymienione metody mogą występować w postaci mieszanej – wykorzystanie kilku metod jednocześnie w prywatyzacji jednego przedsiębiorstwa.
2. Metody prywatyzacji za pomocą bezpłatnego przekazania:
–bezpłatne przekazanie pracownikom (lub ich funduszom emerytalnym),
–bezpłatne przekazanie użytkownikom (konsumentom),
–bezpłatne przekazanie społeczeństwu (pierwotny właściciel – reprywatyzacja).
W celu analizy metod prywatyzacji zastosowanych w prywatyzacji polskiej gospodarki, należy wyróżnić te spośród metod stosowanych często w krajach o rozwiniętej gospodarce rynkowej, które stanowią pewien ich zbiór podstawowy (ich
zestawienie przedstawia rysunek 1).
Do takich metod zaliczać można:
–wolną sprzedaż akcji,
–prywatną sprzedaż akcji,
–sprzedaż majątku lub jego części (filii),
–podział i reorganizacja części składowej przedsiębiorstwa,
–nowe, prywatne inwestycje w przedsiębiorstwach państwowych (wspomagająca emisja akcji),
–wykup przedsiębiorstwa przez jego zarząd i pracowników,
–oddanie w użytkowanie.
Wymienione metody odnoszą się tak do całości przedsiębiorstwa, jak i do jego
części – rozumianych głównie jako „części zorganizowane, a nie tylko majątek trwały28.
W ramach poszczególnych metod prywatyzacji wyróżnia się techniki szczegółowe, które są zaliczane do operacyjnych instrumentów prywatyzacji.
Poza technikami prywatyzacji, do instrumentów prywatyzacji przedsiębiorstw
państwowych zalicza się:
28 G. Mędza, Cele, motywy i procesy prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych w świecie w latach
osiemdziesiątych, Warszawa 1989.
96
STANISŁAW SZMITKA
–instrumenty finansowe (kredyt państwowy, kredyty bankowe i pożyczki, papiery wartościowe i udziały, rabaty i premie),
–formuły regulacyjno-podatkowe,
–bony prywatyzacyjne.
Rysunek 1. Podstawowe formy, metody i techniki prywatyzacji przedsiębiorstw
Formy prywatyzacji
- prywatyzacja przez rezygnację z praw własności
- prywatyzacja przez powierzenie własności
- prywatyzacja przez zastąpienie
Metody prywatyzacji
- wolna sprzedaż akcji
- prywatna sprzedaż akcji
- sprzedaż majątku lub jego część (filii)
- podział i reorganizacja części składowej
przedsiębiorstwa
- nowe prywatne inwestycje w przedsiębiorstwach
państwowych (wspomagająca emisja akcji)
- wykup przedsiębiorstwa przez jego zarząd lub (i)
pracowników
- oddanie w użytkowanie
Techniki prywatyzacji
- sprzedaż subskrybowana akcji w formie licencji,
- sprzedaż subskrybowana akcji po cenie ustalonej
- oferta publiczna wymiany
- sprzedaż przedsiębiorstwa inwestorowi pasywnemu
- sprzedaż przedsiębiorstwa inwestorowi aktywnemu
- wykup przedsiębiorstwa
- plan pracowniczej własności akcji
- dzierżawa
- leasing
- kontrakty menedżerskie
- zlecenie
- tworzenie spółek jount venture
Źródło: E. Brozi, Drogi i bariery prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, Łódź 1993,
s. 75 – 123.
Najczęściej stosowanymi technikami prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych są:
–sprzedaż subskrybowana akcji w formie licencji,
–sprzedaż subskrybowana akcji po cenie ustalonej,
–oferta publiczna wymiany,
–sprzedaż przedsiębiorstwa inwestorowi pasywnemu,
–sprzedaż przedsiębiorstwa inwestorowi aktywnemu,
–wykup przedsiębiorstwa,
–plan pracowniczej własności akcji,
–dzierżawa,
–leasing,
KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
97
–kontrakty menedżerskie,
–zlecenie,
–tworzenie spółek jount venture.
Biorąc powyższe uwarunkowania pod uwagę w Polsce w 1989 roku nakreślono
podstawowe kierunki przewidzianych zmian struktury własnościowej gospodarki,
czyli prywatyzacji w szerokim ujęciu:
––przekazanie w sposób odpłatny lub nieodpłatny majątku przedsiębiorstwa
państwowego osobom prywatnym (fizycznym i prawnym),
––zwrot majątku przejętego przez państwo osobom prywatnym,
––przekazanie majątku państwowego samorządom terytorialnym29,
––tworzenie warunków autonomicznego rozwoju sektora prywatnego.
Przyjmując za punkt wyjścia kierunki wyróżnione w ramach procesu zmiany
struktury własnościowej gospodarki, można sformułować w odniesieniu do zasad
realizowanej zmiany własności z państwowej na prywatną podstawowe jej koncepcje – metody30:
• Metoda komercyjna:
Podstawą jej jest przyjęcie założenia, że państwo jest jedynym właścicielem
przedsiębiorstwa państwowego, a jego przekazanie osobom prywatnym następuje
w drodze sprzedaży, wniesienia do spółki lub leasingu – oddania do odpłatnego korzystania mienia Skarbu Państwa w drodze umowy z przeniesieniem prawa własności po uregulowaniu zobowiązań. Możliwe jest przy tym realizowanie drogi bezpośredniej lub pośredniej, a przedmiotem w tym względzie jest całe przedsiębiorstwo
lub jego zorganizowana część.
• Koncepcja uwłaszczeniowa:
Zakłada nieodpłatne przekazanie przedsiębiorstw dotychczasowym użytkownikom tj. pracownikom, kadrze zarządzającej czy samorządom terytorialnym. Jej
rozwinięciem jest koncepcja powszechnego rozdawnictwa. Można wyróżnić: prywatyzację kapitałową i bezkapitałową (prywatyzacja masowa).
• Metoda reprywatyzacyjna:
Oddanie majątku (w naturze, pieniądzu lub bonach prywatyzacyjnych) – także
przedsiębiorstw – przyjętego wcześniej przez państwo w drodze nacjonalizacji bez
odszkodowania.
Obecnie, pod koniec 2013 roku analizując potrzebę kontynuowania procesów prywatyzacji należy mieć na uwadze trzy aspekty. Po pierwsze – skuteczne
prowadzenie procesów prywatyzacji jest niezbędne dla zakończenia transformacji
gospodarczej naszego kraju. Po drugie – stanowi szansę na utrzymanie wzrostu gospodarczego oraz poprawę konkurencyjności polskiej gospodarki. Po trzecie zaś –
W tym wpadku następuje zmiana własności w obrębie sektora publicznego z własności państwowej na własność komunalną.
30 M. Breitkopt, M. Górski, D. Jaszczyński, Prywatyzacja w Polsce, „Polityka Ekonomiczna
i Społeczna” 1991, nr 3.
29 98
STANISŁAW SZMITKA
pozyskanie inwestora dla spółek stwarza podstawę ich modernizacji i rozwoju,
m.in. poprzez dostęp do know-how, pozyskanie środków finansowych na inwestycje
czy zapewnienie synergii między podmiotami.
Celem prowadzonych działań prywatyzacyjnych jest przede wszystkim:
––modernizacja podmiotów gospodarczych,
––podniesienie ich innowacyjności i konkurencyjności,
––zwiększenie efektywności działania,
––podporządkowanie struktury właścicielskiej w gospodarce,
––konsekwentne ograniczanie roli państwa w tych obszarach, w których nie
jest konieczne sprawowanie nadzoru właścicielskiego przez organy administracji publicznej.
Przekształcenia własnościowe prowadzone będą poprzez prywatyzację branżową oraz giełdową, procesy komunalizacji, a także wniesienia akcji/udziałów Skarbu Państwa na podwyższenie kapitału zakładowego innych podmiotów z udziałem
Skarbu Państwa. Na kształt polityki prywatyzacyjnej wpływ będzie miało również
rozpoczęcie realizacji Programu „Inwestycje Polskie”, którego głównym założeniem jest utworzenie narzędzia wykorzystującego potencjał aktywów Skarbu Państwa, a tym samym mogącego współrealizować duże projekty infrastrukturalne31.
Podsumowanie
Prywatyzacja gospodarki polskiej charakteryzuje się pewnymi specyficznymi
cechami, które pozwalają na wyróżnienie polskiego modelu prywatyzacji32. Należy
jednak dodać, iż cechy polskiego modelu prywatyzacji nie są cechami dotyczącymi
tylko naszego kraju. Występują one także w modelach prywatyzacji w innych krajach, jednakże w warunkach gospodarki polskiej tworzą całościowy, specyficzny
model prywatyzacji.
Po pierwsze, głównymi cechami polskiego modelu są:
• wielość metod, form oraz ścieżek i programów prywatyzacyjnych;
• decydujący wpływ załóg przedsiębiorstw na przebieg procesów prywatyzacji;
• uznanie prywatyzacji za proces prowadzący do realnych zmian ekonomicznych w przedsiębiorstwie poprzez restrukturyzację finansową, organizacyjną, techniczną;
31 s. 3–5.
Kierunki prywatyzacji majątku Skarbu Państwa w 2014 r., MSP, Warszawa, wrzesień 2013 r.,
32 Model prywatyzacji pojmowany jest tu w szerokim znaczeniu, które obejmuje w zasadzie
całość przekształceń własnościowych przedsiębiorstw państwowych oraz powstawanie nowych
podmiotów prywatnych (prywatyzacja założycielska).
KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
99
• dążenie do zapewnienia udziału inwestora strategicznego w projektach prywatyzacyjnych;
• powiązanie procesów prywatyzacji z realizacją ważnych celów ekonomicznych i społecznych;
• traktowanie wpływów budżetowych jako jednego z istotnych celów prywatyzacji.
Zgodnie z opinią Piotra Kozarzewskiego, polska prywatyzacja odznacza się wyższą jakością niż prywatyzacja w porównywalnych krajach, jest jednak wolniejsza33.
Po drugie, jedną z ważniejszych cech polskiego modelu prywatyzacji, szczególnie istotną z punktu widzenia przedmiotu tego artykułu, jest powiązanie prywatyzacji z rozwojem rynku kapitałowego. Według założeń twórców polskiego modelu
prywatyzacji, rynek kapitałowy (zwłaszcza zaś dokonywana na tym rynku sprzedaż
przedsiębiorstw w formie oferty publicznej) miał być podstawowym narzędziem
prywatyzacji. Jakkolwiek w praktyce liczba przedsiębiorstw sprywatyzowanych
w ten sposób stanowi niewielki odsetek ogólnej liczby przedsiębiorstw poddanych
procesowi przekształceń własnościowych (22,8% w 2004 roku), to rynek kapitałowy stał się ważnym elementem tworzącego się systemu rynkowego34. Rozpatrując
związek pomiędzy prywatyzacją a rynkiem kapitałowym w Polsce, należy zwrócić
uwagę na następujące kwestie:
• prywatyzacja pierwszych przedsiębiorstw umożliwiła uruchomienie podstawowych instytucji rynku kapitałowego (giełdy, depozytu papierów wartościowych, biur maklerskich) oraz determinowała jego rozwój w kolejnych
latach, dostarczając akcji nowych spółek do obrotu publicznego,
• prywatyzacja kapitałowa charakteryzowała się wysoką jakością projektów
prywatyzacyjnych, co wpływa także na jakość innych programów, zwiększając stopień społecznej akceptacji całego procesu przekształceń własnościowych – takie założenia wynikały z deklaracji autorów naszej prywatyzacji,
• rynek kapitałowy, a zwłaszcza ceny akcji notowanych na tym rynku, umożliwiły oparcie wyceny prywatyzowanych przedsiębiorstw na coraz bardziej
zobiektywizowanych podstawach, co przyczyniło się do optymalizacji wpływów z prywatyzacji,
• rozwój rynku kapitałowego umożliwił wdrożenie programu powszechnej
prywatyzacji (programu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych), do obsługi którego konieczne było istnienie sprawnego mechanizmu dystrybucji i dematerializacji świadectw udziałowych oraz ich zamiany na akcje NFI, a także zorganizowanie obrotu tymi walorami. Oczywiście należy tu pamiętać
o krytyce społecznej i innych zarzutach wysuwanych wobec tego programu,
• rynek kapitałowy tworzy niezbędne warunki do wdrożenia innych programów i inicjatyw prywatyzacyjnych (jak rekompensaty dla emerytów i ren33 34 P. Kozarzewski, Prywatyzacja w krajach postkomunistycznych, Warszawa 2006 r., s. 199–263.
Raport o przekształceniach własnościowych w 2004 r., MSP, Warszawa 2005, s. 11.
100
STANISŁAW SZMITKA
cistów oraz pracowników sfery budżetowej, wsparcie reformy systemu
emerytalnego, bankowe postępowania ugodowe, regionalne fundusze inwestycyjne).
Po trzecie, jednym z najważniejszych filarów polskiego modelu prywatyzacji są
bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Wynika to m.in. z braku kapitału rodzimego
i dużego zadłużenia zewnętrznego. W szczególności inwestycje te wywołują niezbędne procesy restrukturyzacyjne i dostosowawcze. Dotychczasowy napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych stawia Polskę na pierwszym miejscu wśród
krajów przeprowadzających transformację systemową. Niekorzystna jest jednak
struktura branżowa i regionalna tych inwestycji, względnie słabe jest bowiem zaangażowanie inwestorów zagranicznych w dziedzinach o wysokiej technologii, a także w prywatyzacji małych i średnich przedsiębiorstw, oraz w regionach o wysokim
bezrobociu.
Literatura
Brozi E., Drogi i bariery prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, Uniwersytet Łódzki, Łódź
1993.
Czekaj J., Kowalski A., Polski model prywatyzacji a rozwój rynku kapitałowego, [w:] Raport o przekształceniach własnościowych w 2004 r., Warszawa 2005.
Dowżycki A., Sobolewski H., Tłuchowski W., Restrukturyzacja, prywatyzacja i wycena przedsiębiorstw, Wydawnictwo AE w Poznaniu, Poznań 2004.
Kosikowski C., W poszukiwaniu koncepcji Skarbu Państwa, „Państwo i Prawo” 1992, nr 12.
Kozarzewski P., Prywatyzacja w krajach postkomunistycznych, ISP PAN, Warszawa 2006.
Noga A., Teoretyczne podstawy przekształceń własnościowych, [w:] Przekształcenia własnościowe
w Polsce (1990–1997), Ministerstwo Skarbu Państwa, Warszawa 1999.
Prusek A., Prywatyzacja polskiej gospodarki. Cele, programy i ocena jej rezultatów, Wydawnictwo
AE w Krakowie, Kraków 2005.
Staniek Z., Interes ogólny a prywatyzacja, Kolegium Zarządzania i Finansów SGH, [w:] Studia
i prace, Warszawa 1997.
Stryjek J., Polski model prywatyzacji, [w:] Kto wygra na prywatyzacji. Historyczne, ekonomiczne
i społeczne aspekty przekształceń własnościowych, MSP Fundacja „Fundusz Pomocy Studentom”, Warszawa 2010.
Surdykowska S. T., Prywatyzacja, WN PWN, Warszawa 1997.
Szmitka S., Teoretyczne uwarunkowania wyższości własności prywatnej nad publiczną, „Warmińsko-Mazurski Kwartalnik Naukowy. Nauki Społeczne” 2012, nr 4.
Woźniak M. G., Ekonomiczne problemy krajów postsocjalistycznych, cz. II, Wydawnictwo AE
w Krakowie, Kraków 1995.
Yarrow G., Prywatyzacja w procesie przekształceń własnościowych, [w:] Transformacja systemu gospodarczego w krajach Europy środkowo-wschodniej, [red.] J. Czekaj, WN PWN, Warszawa
1993.
KREOWANIE POLSKIEGO MODELU PRYWATYZACJI
101
Working out the Polish Privatization Model
Summary: This publication assesses to analyze and evaluate the logic of the mechanisms of
privatization constututing the respective privatization models, in particular the Polish one. It
should be noted, however, that the characteristics of the Polish privatization model are no pecularities restricted to our country alone. They canbe found in the privatization models of other
countries as well. In the framework of the economic entity of the Polish economy however,
they constitute a homogenous and peculiar privatization model. The Polish economy, as it had
neither historical experience to draw on nor any point of reference to rely on, had (in its initial
phase) only the method of trial and error to attain its goal-capitalism.
Key words: provatization model; privatization; reasons for privatization; economic interests.
Alicja Białkowska
Biblioteka Główna Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie
PROBLEM SIEROCTWA SPOŁECZNEGO
I EUROSIEROCTWA W LITERATURZE
(WYBÓR)
Wydawnictwa zwarte1
Aktywizacja, integracja, spójność społeczna: w poszukiwaniu innowacyjnych rozwiązań
w obszarze polityki społecznej i pracy socjalnej, [red.] Kazimiera Wódz, Krystyna Faliszek, „Akapit”, Toruń 2009, ISBN 978 – 83 – 89163 – 46 – 2.
Balicki Janusz, Imigranci i uchodźcy w Unii Europejskiej: humanizacja polityki imigracyjnej i azylowej, Wydawnictwo Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Warszawa 2012, ISBN 978 – 83 – 7072 – 737 – 6.
Danilewicz Wioletta, Sytuacja życiowa dzieci w rodzinach migracyjnych, Wydawnictwo Uniwersyteckie „Trans Humana”, Białystok 2006, ISBN 83 – 89190 – 78 – 8.
Dziecko a zagrożenia współczesnego świata, [red.] Sabina Guz, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2008, ISBN 978 – 83 – 227 – 2918 – 2.
Edukacja międzykulturowa w wymiarze instytucjonalnym, [red.] Jerzy Nikitorowicz,
Mirosław Sobecki, Wydawnictwo Uniwersyteckie „Trans Humana”, Białystok
1999, ISBN 83 – 86696 – 52 – 4.
Edukacyjne tendencje XXI wieku w dialogu i perspektywie, [red.] Anna Karpińska, Wydawnictwo Uniwersyteckie „Trans Humana”, Białystok 2005, ISBN
83 – 89190 – 50 – 8.
Jakość życia w procesie rozwoju dzieci i młodzieży, [red.] Zofia Palak i in., Wydawnictwo Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. prof. Stanisława Tarnowskiego, Tarnobrzeg 2011, ISBN 978 – 83 – 89639 – 57 – 8.
Joachimowska Magdalena, Rodzicielstwo zastępcze. Idea. Problemy. Analizy. Kompetencje, Wydawnictwo Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, Bydgoszcz, 2008,
ISBN 978 – 83 – 7096 – 669 – 0.
Kownacka Mirosława, Sawicka Ewa, Nasza wspaniała, inna rodzina, Wydawnictwa
Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 2008, ISBN 978 – 83 – 02 – 10227 – 1.
Kozak Stanisław, Patologia eurosieroctwa w Polsce: skutki migracji zarobkowej dla
dzieci i ich rodzin, „Difin”, Warszawa 2010, ISBN 978 – 83 – 7641 – 194 – 1.
1 Zestawienie opracowane na podstawie katalogów komputerowych Biblioteki Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii TWP, Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olszynie i Warmińsko-Mazurskiej
Biblioteki Pedagogicznej.
104
ALICJA BIAŁKOWSKA
Kozak Stanisław, Sieroctwo społeczne: psychologiczna analiza zaburzeń w zachowaniu się wychowanków domów dziecka, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1986, ISBN 83 – 01 – 06450 – 1.
Małżeństwo i rodzina w ponowoczesności: szanse, zagrożenia, patologie, [red.]
Wojciech Muszyński, Ewa Sikora, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń
2008, ISBN 978 – 83 – 7611 – 074 – 5.
Matyjas Bożena, Rodzina i jej wspomaganie. (Wypisy wybranych tekstów z pedagogiki
społecznej i opiekuńczej z lat 1990 – 2004), Wydawnictwo Uczelniane Wszechnica Świętokrzyska, Kielce 2005, ISBN 83 – 88274 – 67 – 8.
Oblicza lokalności: ku nowym formom życia lokalnego, [red.] Joanna Kurczewska,
Wydawnictwo Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, Warszawa 2008, ISBN
978 – 83 – 7388 – 158 – 7.
Oblicza współczesności w perspektywie pedagogiki społecznej, [red.] Wioleta
Danilewicz, Wydawnictwo Akademickie „Żak”, Warszawa 2009, ISBN
978 – 83 – 62015 – 13 – 9.
Olearczyk Teresa Ewa, Sieroctwo i osamotnienie: pedagogiczne problemy kryzysu
współczesnej rodziny, WAM, Kraków 2007, ISBN 978 – 83 – 7505 – 088 – 2.
Olubiński Andrzej, Praca socjalna: aspekty humanistyczne i pedagogiczne: teoria i praktyka, Wydawnictwo Edukacyjne „Akapit”, Toruń 2004, ISBN
83 – 89163 – 03 – 9.
Opieka i wychowanie – tradycja i problemy współczesne, [red.] Danuta Apanel, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2009, ISBN 978 – 83 – 7587 – 184 – 5.
Opieka i wychowanie w instytucjach wsparcia społecznego: diagnoza i kierunki rozwoju, [red.] Renata Szczepanik, Joanna Wawrzyniak, Wydawnictwo Akademii
Humanistyczno-Ekonomicznej, Łódź 2012, ISBN 978 – 83 – 7405 – 578 – 9.
Opieka i wychowanie w rodzinie, [red.] Czesław Kępski, Wydawnictwo Uniwersytetu
Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2003, ISBN 83 – 227 – 2031 – 9.
Paszkiewicz Aneta, Łobacz Małgorzata, Uczeń o specjalnych potrzebach wychowawczych w klasie szkolnej, „Difin”, Warszawa 2013, ISBN 978 – 83 – 7641 – 965 – 7.
Pedagogika opiekuńcza: przeszłość – teraźniejszość – przyszłość, [red.] Elżbieta
Jundziłł, Róża Pawłowska, Wydawnictwo „Harmonia”, Gdańsk 2008, ISBN
978 – 83 – 7134 – 279 – 0.
Pedagogika specjalna dla pracowników socjalnych, [red.] Danuta M. Piekut-Brodzka,
Jadwiga Kuczyńska-Kwapisz, Wydawnictwo Akademii Pedagogiki Specjalnej
im. Marii Grzegorzewskiej, Warszawa 2004, ISBN 83 – 89600 – 00 – 5.
Pedagogika społeczna wobec problemów współczesnej rodziny: polska pedagogika społeczna na początku XXI wieku, [red.] Małgorzata Ciczkowska-Giedziun, Ewa
Kantowicz, Wydawnictwo „Akapit”, Toruń 2010, ISBN 978 – 83 – 89163 – 71 – 4.
Prawne, administracyjne i etyczne aspekty wychowania w rodzinie, t. 1, [red.] Sylwester Bębas, Ewa Jasiuk, Wyższa Szkoła Handlowa, Radom 2011, ISBN
978 – 83 – 62491 – 08 – 7.
PROBLEM SIEROCTWA SPOŁECZNEGO I EUROSIEROCTWA W LITERATURZE...
105
Problem eurosieroctwa: wybrane aspekty, [red.] Bogdan Więckiewicz, Wydział Zamiejscowy Nauk o Społeczeństwie KUL w Stalowej Woli, Stalowa Wola 2011,
ISBN 978 – 83 – 61307 – 53 – 2.
Rocznik Naukowy Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii TWP w Olsztynie. Nr 2 Socjologia, Pedagogika, [red.] Teresa Cz. Malec, Wydawnictwo Uczelniane Wyższej Szkoły Informatyki i Ekonomii TWP, Olsztyn 2008, ISSN 1898 – 1666.
Rodzice i dzieci w różnych systemach rodzinnych, [red.] Iwona Janicka, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2010, ISBN 978 – 83 – 7587 – 291 – 0.
Rodzina w mediach, media w rodzinie, [red.] Małgorzata Sitarczyk, „Difin”, Warszawa 2013, ISBN 978 – 83 – 7641 – 772 – 1.
Rodzina we współczesności, [red.] Andrzej Ładyżyński, Oficyna Wydawnicza
„Atut” – Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, Wrocław 2009, ISBN
978 – 83 – 7432 – 461 – 8.
Rodzina, diagnoza, profilaktyka i wsparcie, [red.] Krystyna Duraj-Nowakowa, Urszula Gruca-Miąsik [współautor Banat Zdzisław], Wydawnictwo Uniwersytetu
Rzeszowskiego, Rzeszów 2009, ISBN 978 – 83 – 7338 – 480 – 4.
Sendyk Marzena, Społeczne przystosowanie dzieci z poczuciem sieroctwa duchowego,
Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2001, ISBN 83 – 7308 – 073 – 2.
Teoria wychowania w okresie przemian, [red.] Ewa Kubiak-Szymborska, Dariusz Zając, Wydawnictwo „Wers”, Bydgoszcz 2008, ISBN 83 – 921685 – 7-7.
Tożsamość grupowa dewiantów a ich reintegracja społeczna, cz. 2, [red.] Wiesława
Ambrozik, Anna Kieszkowska, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2012,
ISBN 978 – 83 – 7587 – 603 – 1.
Trusz Sławomir, Kwiecień Magdalena, Społeczne piętno eurosieroctwa, „Difin”,
Warszawa 2012, ISBN 978 – 83 – 7641 – 681 – 6.
Wachowiak Anna, Współczesne problemy socjologii rodziny, Wydawnictwo Akademii
Rolniczej im. Augusta Cieszkowskiego, Poznań 2001, ISBN 83 – 7160 – 240 – 5.
Wagner Iwona, Sieroctwo społeczne – przyczyny, następstwa, formy kompensacji: studium teoretyczno-badawcze, Wyższa Szkoła Pedagogiczna, Częstochowa 1997,
ISBN 83 – 7098 – 269 – 7.
Zagrożone dzieciństwo: rodzinne i instytucjonalne formy opieki, [red.] Maria Kolankiewicz, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1998, ISBN
83 – 02 – 07136 – 6.
Wartości w rodzinie: ciągłość i zmiana, [red.] Wojciech Muszyński, Wydawnictwo
Adam Marszałek, Toruń 2010, ISBN 978 – 83 – 7611 – 689 – 1.
Węgierski Zbigniew, Opieka nad dzieckiem osieroconym: teoria i praktyka, Wydawnictwo Edukacyjne „Akapit”, Toruń 2006, ISBN 83 – 89163 – 18 – 7.
Wielka emigracja zarobkowa młodzieży: wyzwania dla edukacji, [red.] Ryszard
Bera, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin 2010,
ISBN 978 – 83 – 227 – 3253 – 3.
106
ALICJA BIAŁKOWSKA
Współczesne zagrożenia psychospołecznego funkcjonowania człowieka, [red.] Barbara
Kałdon, Irena Kurlak, Wyższa Szkoła Biznesu i Przedsiębiorczości, Ostrowiec
Świętokrzyski 2010, ISBN 978 – 83 – 89 – 46630 – 3.
Wybrane obszary dysfunkcjonalności rodziny, [red.] Mieczysław Dudek, Wydawnictwo „Polianna”, Krasnystaw 2010, ISBN 978 – 83 – 930810 – 0-4.
Wychowanie rodzinne w teorii i praktyce: Rozwój pedagogicznej orientacji familiologicznej, [red.] Andrzej W. Janke, Wydawnictwo Edukacyjne „Akapit”, Toruń
2008, ISBN 978 – 83 – 89163 – 45 – 5.
Wyjazdy zarobkowe. Szansa czy zagrożenie: Perspektywa społeczno-moralna, [red.]
Konrad Glombik, Piotr Morciniec, Redakcja Wydawnictw Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2005, ISBN 83 – 88939 – 97 – 1.
Zachowania przestępcze: przyczyny i zapobieganie, [red.] Franciszek Kozaczuk, Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszów 2010, ISBN
978 – 83 – 7338 – 602 – 0.
Zagrożenia i problemy współczesnej rodziny, [red.] Sylwester Bębas, Wyższa Szkoła
Handlowa, Radom 2011, ISBN 978 – 83 – 62491 – 10 – 0.
Zagrożenia i zaburzenia funkcjonowania polskich rodzin, [red.] Teresa Sołtysiak,
Monika Gołembowska, Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna we Włocławku, Włocławek 2007, ISBN 978 – 83 – 88500 – 96 – 1.
Artykuły z czasopism
Badora Sylwia, Dlaczego warto oddać głos przeciw pojęciu „sieroctwo”, „Problemy
Opiekuńczo-Wychowawcze” 2013, nr 3, s. 15 – 20.
Barbara Sordyl, Emigracja zarobkowa rodziców a zdrowie dziecka, „Nauczanie Początkowe” 2010/2011, nr 1, s. 26 – 30.
Baron Beata, Sieroctwo społeczne: pojęcie kontrowersyjne?, „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze” 2014, nr 1, s. 12 – 18.
Boćwińska-Kiluk Beata, Migracje a psychospołeczny rozwój dziecka, „Pedagogika
Społeczna” 2008, nr 3(29), s. 47 – 60.
Butrymowicz Maria, Sieroctwo duchowe uczniów w wieku wczesnoszkolnym a relacje
nauczycieli z ich rodzicami, „Opieka. Wychowanie. Terapia” 2003, nr 2, s. 9 – 12.
Chrąściel Katarzyna, Sieroctwo społeczne jako skutek dysfunkcjonalności wychowawczej środowiska rodzinnego, „Wychowanie Na Co Dzień. Miesięcznik dla nauczycieli, wychowawców i rodziców” 2007, nr 7 – 8, s. 30 – 33.
Danilewicz Wioleta, Kontrowersje wokół wizerunku rodziny migracyjnej, „Pedagogika Społeczna” 2011, nr 1, s. 33 – 50.
Danilewicz Wioleta, Migracje zagraniczne jako obszar zainteresowań pedagogiki społecznej, „Pedagogika Społeczna” 2008, nr 3(29), s. 9 – 22.
Drachal Halina, Cena dobrobytu, „Głos Nauczycielski” 2007, nr 38, s. 7.
Fenik Katarzyna, Rodzina na odległość, „Niebieska Linia” 2009, nr 2, s. 22 – 24.
Fidelus Anna, Gdy rodzice emigrują..., „Nowa Szkoła” 2008, nr 3, s. 37 – 43.
PROBLEM SIEROCTWA SPOŁECZNEGO I EUROSIEROCTWA W LITERATURZE...
107
Fuszara Małgorzata, Modernizacja czy kryzys? Przemiany rodzin czasowych migrantów, „Societas/Communitas” 2012, nr 1, s. 79 – 108.
Głowiak Krzysztof, Migracje zagraniczne zagrożeniem dla funkcjonowania rodziny,
„Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze” 2012, nr 5, s. 57 – 62.
Grabarczyk Artur, Emigranci podrzucają dzieci, „Polska” 2008, nr 173, s. 4.
Grabarczyk Artur, Samorządy same zaczęły liczyć swoje eurosieroty, „Polska” 2008,
nr 170, s. 4.
Gwizdek Bożena, Eurorodzice, eurodzieci, „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze”
2010, nr 7, s. 43 – 44.
Janowska Janina, Papuda Beata, Z nieobecnym ojcem w tle, „Psychologia w Szkole”
2011, nr 1, s. 25 – 33.
Klimek Lilianna, Skąd się biorą sieroty społeczne?, „Opieka. Wychowanie. Terapia”
2003, nr 1, s. 5 – 8.
Kolankiewicz Maria, Dziecko w sytuacji rozłąki z rodzicami, „Pedagogika Społeczna” 2008, nr 3(29), s. 81 – 86.
Kozdrowicz Ewa, Walczak Bartłomiej, Postawy wychowawcze rodziców – migrantów
w percepcji dzieci, „Pedagogika Społeczna” 2008, nr 3(29), s. 163 – 181.
Krasnodębska Anna, Migracje zarobkowe a życie rodzinne kobiet z Opolszczyzny, „Pedagogika Społeczna” 2008, nr 3(29), s. 60 – 80.
Leśniak Maria, Emigracja zarobkowa – rodzina polska w nowej rzeczywistości społeczno-wychowawczej, „Pedagogika Rodziny” 2009, nr 1(4), s. 127 – 134.
Miłkowska Grażyna, Kulesa Anna, Wpływ emigracji zarobkowej rodziców na funkcjonowanie dzieci w rodzinie i w szkole, „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze”
2009, nr 9, s. 3 – 15.
Paszkiewicz Aneta, Uczeń, którego rodzice pracują za granicą, „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze” 2013, nr 9, s. 26 – 31.
Pawlak Agnieszka, Psychospołeczne uwarunkowania zdrowia emigrantów i ich rodzin
w świetle własnych badań jakościowych, „Przegląd Socjologiczny” 2012, nr 2,
s. 177 – 205.
Piekut-Burzyńska Sylwia, Szkoła i opiekunowie wobec eurosieroctwa (na przykładzie
badań w województwie kujawsko-pomorskim), „Wychowanie Na Co Dzień. Miesięcznik dla nauczycieli, wychowawców i rodziców” 2009, nr 6(189), s. 3 – 8.
Rabenda Małgorzata, Kościelna Justyna, Szkoły są przerażone plagą eurosieroctwa,
„Polska” 2008, nr 198, s. 4.
Radecka Karolina, Sieroctwo społeczne, „Praca Socjalna” 2007, nr 4, s. 75 – 85.
Rura Grażyna, „Kukułcze dzieci”. Problemy emigracyjnego sieroctwa, „Problemy
Opiekuńczo-Wychowawcze” 2009, nr 9, s. 15 – 20.
Siwek Stanisław, Sieroctwo społeczne w genezie nieprawidłowego rozwoju, „Problemy
Opiekuńczo-Wychowawcze” 2009, nr 6, s. 32 – 38.
Stańkowski Bogdan, Zarobkowe migracje rodziców za granicą, „Ruch Pedagogiczny”
2006, nr 1 – 2, s. 51 – 66.
108
ALICJA BIAŁKOWSKA
Stec Jacek, Ciemna strona eurosieroctwa, „Głos Pedagogiczny” 2011, listopad,
s. 31 – 33.
Tomaszewska Hanna, Uczestnicy forów internetowych o migracji zarobkowej rodziców i jej konsekwencjach dla dzieci, „Pedagogika Społeczna” 2008, nr 3(29),
s. 105 – 142.
Trąbka Agnieszka, Strategie tożsamościowe globalnych nomadów. Od wykorzenienia po różne formy zakorzenienia się, „Kultura i Społeczeństwo” 2013, nr 3,
s. 61 – 84.
Trusz Sławomir, Kwiecień Magdalena, Eurosieroty i emocje, „Psychologia w Szkole” 2013, nr 1, s. 5 – 12.
Trusz Sławomir, Kwiecińska Roma, Edukacyjne i społeczno-emocjonalne konsekwencje zjawiska eurosieroctwa, „Kultura i Edukacja” 2012, nr 1, s. 107 – 134.
Tulik-Hamelak Małgorzata, Emigracyjne „sieroty”, „Bliżej Przedszkola” 2009, nr 1,
s. 38 – 40.
Urbańska Sylwia, „Cała Polska liczy eurosieroty”. Panika moralna i płeć w wykluczeniu oraz stygmatyzacja rodzin migrantów, „Kultura i Społeczeństwo” 2010, nr 3,
s. 61 – 88.
Walczak Bartłomiej, Migracje rodzicielskie – skala zjawiska oraz jego wychowawcze
i edukacyjne implikacje, „Pedagogika Społeczna” 2008, nr 3(29), s. 143 – 162.
Walczak Bartłomiej, Wychowawcze i edukacyjne konsekwencje „euromigracji” rodziców i opiekunów, „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze” 2008, nr 5, s. 21 – 26.
Węgierski Zbigniew, Eurosieroctwo w Polsce jako problem społeczny i pedagogiczny,
„Wychowanie Na Co Dzień. Miesięcznik dla nauczycieli, wychowawców i rodziców” 2008, nr 6(177), s. 3 – 5.
Woźniak-Faliszewska Beata, Eurosieroty: rodziny na rozdrożach Europy, „Nowe Horyzonty Edukacji” 2012, nr 1 s. 6 – 13.
Zawisza-Masłyk Ewa, Wokół pojęcia „eurosieroctwo”, „Opieka. Wychowanie. Terapia” 2008, nr 3 – 4, s. 40 – 42.
Zbyrad Teresa, Eurosieroctwo: problem macierzyństwa na odległość, „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze” 2012, nr 10, s. 3 – 9.
Zbyrad Teresa, O sieroctwie społecznym wychowanków DPS, „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze” 2010, nr 4, s. 43 – 48.
Zielińska Anna, Pedagogiczno-prawne aspekty opieki nad dzieckiem w sytuacji wyjazdu rodziców do pracy za granicą, „Pedagogika Społeczna” 2008, nr 3(29),
s. 87 – 104.
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
Opracowała: mgr Katarzyna Wałdyk
W KSIĘGARNIACH
Baggini Julian
Ateizm. Bardzo krótkie wprowadzenie
Wydawnictwo Naukowe PWN
Warszawa 2014 (copyright 2013)
ISBN 978 – 83 – 0117441 – 5.
Bakalarski Krzysztof
Komunikacja a rozwój społeczności lokalnych
Difin
Warszawa 2014
ISBN 9788379300945.
Beauvoir Simone
Druga płeć
Czarna Owca
Warszawa 2014
ISBN 9788375547986.
110
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
Biomedyczne podstawy logopedii
[red.] Stanisław Milewski, Jerzy Kuczkowski, Katarzyna Kaczorowska-Bray
Harmonia
Gdańsk 2014
ISBN 9788377440469.
Boulvin Yves
Klucz do zrozumienia relacji rodzice – dzieci
W drodze
Poznań 2014
ISBN 9788370339029.
Buchen Irving H.
Partnerski HR. Nowe normy efektywnej rekrutacji,
pracy i szkolenia dzisiejszej kadry pracowniczej
Wyd. 2, Wolters Kluwer
Warszawa 2014
ISBN 9788326431920.
Cabalski Marian
Przemoc stosowana przez kobiety. Studium kryminologiczne
Impuls
Kraków 2014
ISBN 9788378505174.
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
111
Dudzikowa Maria i in.
Oblicza kapitału społecznego uniwersytetu. Diagnoza - interpretacje – konteksty
Tom 4
Impuls
Kraków 2014
ISBN 9788375875737.
Dydaktyka specjalna. Wybrane zagadnienia
[red.] Janina Wyczesany
Harmonia
Gdańsk 2014
ISBN 9788377440858.
Dziecko o specjalnych potrzebach w kręgu interdyscyplinarnej terapii
[red.] Dorota Kohut
Impuls
Kraków 2014
ISBN 9788378504740.
E-Marketing. Współczesne trendy. Pakiet startowy
[red.] Jarosław Królewski, Paweł Sala
Wydawnictwo Naukowe PWN
Warszawa 2014 (cop. 2013)
ISBN: 978 – 83 – 01 – 17449 – 1.
112
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
Fijałkowski Paweł
Homoseksualność daleka i bliska. Słowa, mity i symbole
Eneteia
Warszawa 2014
ISBN 9788361538653.
Finanse publiczne z elementami prawa podatkowego
[red.] Władysław Grześkiewicz
Difin
Warszawa 2014
ISBN 9788379300938.
Herzyk Eugenia
DDD Dorosłe dziewczynki z rodzin dysfunkcyjnych
Świat Książki
Warszawa 2014
ISBN 9788379434565.
Internet w psychologii – psychologia w Internecie
[red.] Bassam Aouil, Kazimierz Czerwiński, Danuta
Wosik-Kawala
Adam Marszałek
Toruń 2014
ISBN 9788377808665.
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
113
Jak wspomagać rozwój przedszkolaka. Wspomaganie
rozwoju mowy i przygotowanie do nauki czytania i pisania
[red.] Krystyna Zielińska, Beata Krysiak
Raabe
Warszawa 2014
ISBN 9788376968483.
Jak wspomagać rozwój przedszkolaka. Wspomaganie
rozwoju myślenia dziecięcego i kompetencji matematycznych
[red.] Krystyna Zielińska, Beata Krysiak
Raabe
Warszawa 2014
ISBN 9788376968490.
Jak wspomagać rozwój przedszkolaka. Wspomaganie
rozwoju społeczno-emocjonalnego
[red.] Krystyna Zielińska, Beata Krysiak
Raabe
Warszawa 2014
ISBN 9788376968476.
Jeżowski Antoni
Finansowanie publiczne oświaty niepublicznej
Wolters Kluwer
Warszawa 2014
ISBN 9788326445613.
114
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
Kielos Katrine
Jedyna płeć
Czarna Owca
Warszawa 2014
ISBN 9788375547320.
Kimsey-House Henry, Kimsey-House Karen, Sandahl
Phillip, Whitworth Laura
Coaching koaktywny
Wyd. 2
Wolters Kluwer
Warszawa 2014
ISBN 9788326443633.
Krzyżowski Łukasz i in.
Młodzi emeryci w Polsce. Między biernością a aktywnością
Scholar
Warszawa 2014
ISBN 9788373836983.
Leahy Robert L., Tirch Dennis, Napolitano Lisa A.
Regulacja emocji w psychoterapii. Podręcznik praktyka
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Kraków 2014
ISBN 9788323336617.
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
115
Małgorzata Kupisiewicz
Słownik pedagogiki specjalnej
Wydawnictwo Naukowe PWN
Warszawa 2014 (cop. 2013)
ISBN 978 – 83 – 01 – 17304 – 3.
Mediacje. Teoria i praktyka
[red.] Ewa Gmurzyńska, Rafał Morek
Wyd. 2
Wolters Kluwer
Warszawa 2014
ISBN 9788326445323.
Muchacki Mateusz
Przygotowanie młodzieży licealnej do korzystania
z metod i technik informatycznych. Badania porównawcze polsko-amerykańskie
Impuls
Kraków 2014
ISBN 9788378504689.
Nowakowska-Siuta Renata
Pedagogika porównawcza. Problemy, stan badań
i perspektywy rozwoju
Impuls
Kraków 2014
ISBN 9788375879124
116
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
Nowe wyzwania i perspektywy dla wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej
[red.] Barbara Surma
WAM
Kraków 2014
ISBN 9788377671733.
Nowe wzorce formowania i rozwoju rodziny w Polsce.
Przyczyny oraz wpływ na zadowolenie z życia
[red.] Anna Matysiak
Scholar
Warszawa 2014
ISBN 9788373836549.
Pomoc – wsparcie społeczne – poradnictwo. Od teorii
do praktyki
[red.] Magdalena Piorunek
Adam Marszałek
Toruń 2014
ISBN 9788377808702.
Rodzina polska – nowe wyzwania. Wybrane aspekty
[red.] Bogdan Więckiewicz
Wydział Zamiejscowy Nauk o Społeczeństwie
Stalowa Wola 2014
ISBN 9788361307693.
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
117
Römer Felicitas 7 sposobów wychowywania dzieci
WAM
Kraków 2014
ISBN 9788377679814.
Rozwijanie kompetencji kluczowych uczniów w procesie edukacji wczesnoszkolnej
[red.] Janina Uszyńska-Jarmoc, Barbara Dudel, Małgorzata Głoskowska-Sołdatow
Impuls
Kraków 2014
ISBN 9788378505556.
Szkoła jako przestrzeń edukacyjnego (nie)porozumienia
[red.] Agnieszka Domagała-Kręcioch, Bożena Majerek
Impuls
Kraków 2014
ISBN 9788378505242.
Tanajewska Alicja, Kiełpińska Iwona, Kołodziejska
Dorota
Rozwijanie podstawowych form wypowiedzi ustnych
i pisemnych ucznia szkoły podstawowej
Harmonia
Gdańsk 2014
ISBN 9788371346897.
118
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
Wasielewski Krzysztof
Młodzież wiejska na uniwersytecie. Droga na studia,
mechanizmy alokacji, postawy wobec kształcenia
Wydawnictwo Naukowe UMK
Toruń 2014
ISBN 9788323131458.
Cecla Franco La
Szorstkim być. Antropologia mężczyzny
Sic!
Warszawa 2014
ISBN 9788361967620.
Terapia dysleksji. ADHD i nieśmiałość. Ćwiczenia
i karty pracy do zajęć korekcyjno-kompensacyjnych
[red.] Irena Sosin
Raabe
Warszawa 2014
ISBN 9788376968711.
Terapia dysleksji. Matematyka. Ćwiczenia i karty
pracy do zajęć korekcyjno-kompensacyjnych
[red.] Karolina Sosin-Pospiszył
Raabe
Warszawa 2014
ISBN 9788376968759.
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
119
Seabright Paul
Wojna płci
Agora
Warszawa 2014
ISBN 978 – 83 – 268 – 1315 – 3.
Współczesna przestrzeń edukacyjna. Geneza, przemiany, nowe znaczenia. Tom 2
[red.] Ewa Musiał, Małgorzata Bednarska
Impuls
Kraków 2014
ISBN 9788378505365.
Koźmińska Irena, Olszewska Elżbieta
Wychowanie przez czytanie
Świat Książki
Warszawa 2014
ISBN 9788379433865
Zapobieganie patologiom w organizacji
[red.] Dagmara Lewicka
Wydawnictwo Naukowe PWN
Warszawa 2014
ISBN: 978 – 83 – 01 – 17472 – 9.
120
PANORAMA PUBLIKACJI Z LITERATURY SPOŁECZNEJ
Oleksyn Tadeusz
Zarządzanie zasobami ludzkimi w organizacji
Wyd. 3
Wolters Kluwer
Warszawa 2014
ISBN 9788326445156
PRZEBIEG PROCEDURY RECENZYJNEJ
1. Autorzy przysyłając artykuł do publikacji w „Warmińsko-Mazurskim Kwartalniku Naukowym” wyrażają zgodę na proces recenzji.
2. Nadesłane artykuły są poddawane ocenie formalnej przez redaktora tematycznego, a następnie recenzowane przez dwóch niezależnych recenzentów, którzy są
specjalistami w danej dziedzinie i którzy nie są członkami Redakcji czasopisma.
3. Artykuły nie są wysyłane do recenzentów z tej samej placówki naukowej, z której
pochodzi Autor oraz do osób, które mogą pozostawać z Autorem w konflikcie
interesów. Za konflikt interesów uważa się: bezpośrednie relacje osobiste (pokrewieństwo, związki prawne, konflikt), relacje podległości zawodowej, bezpośrednią współpracę naukową w ciągu ostatnich dwóch lat poprzedzających przygotowanie recenzji.
4. W wypadku tekstów powstałych w języku obcym co najmniej jeden z recenzentów jest afiliowany w instytucji zagranicznej innej niż narodowość autora pracy.
5. Prace recenzowane są poufnie i anonimowo. Artykułowi nadawany jest numer
redakcyjny, identyfikujący go na dalszych etapach procesu wydawniczego.
6. Recenzja musi mieć formę pisemną i kończyć się jednoznacznym wnioskiem
o dopuszczenie artykułu do publikacji lub jego odrzuceniu.
7. Recenzentom nie wolno wykorzystywać wiedzy na temat artykułu przed jego
publikacją.
8. Na podstawie otrzymanych recenzji redaktor naukowy podejmuje decyzję o odrzuceniu publikacji, przyjęciu jej do druku lub odesłaniu jej do Autora w celu naniesienia poprawek. W tym ostatnim wypadku Redakcja razem z kopią publikacji
odsyła Autorowi tekst recenzji – po usunięciu z niej informacji o tożsamości recenzenta. Następnie możliwa jest korespondencja z Redakcją „Warmińsko-Mazurskiego Kwartalnika Naukowego” dotycząca ewentualnych uwag.
9. Przyjęte do druku artykuły podlegają korekcie redakcyjnej, każdy artykuł prezentujący wyniki badań empirycznych trafia do redaktora statystycznego.
Lista recenzentów publikowana jest w „Warmińsko-Mazurskim Kwartalniku
Naukowym” w każdym czwartym numerze danego roku.
WSKAZÓWKI DLA AUTORÓW
1. Teksty złożone do „Warmińsko-Mazurskiego Kwartalnika Naukowego” nie
mogą być wcześniej nigdzie opublikowane ani być w tym samym czasie złożone w redakcjach innych czasopism.
2. Wszystkie fragmenty tekstów, ilustracje, ryciny, schematy, tabele itp., pochodzące z innych dzieł, są chronione prawem autorskim. Umieszczenie w dziele
materiałów chronionych prawem autorskim będzie możliwe pod warunkiem
uprzedniego dostarczenia przez Autora do Redakcji WMKN pisemnej zgody
właściciela tych praw.
3. Prosimy o przygotowanie tekstu: 12–20 stron według następujących zasad:
• informacja o Autorze: imię i nazwisko, adres do korespondencji, telefon,
e-mail, dane do notatki afiliacyjnej (tytuł naukowy i nazwa ośrodka naukowego – tylko jednego);
• do Redakcji WMKN należy dostarczyć: wydruk artykułu z WORD-a oraz
zapis w postaci elektronicznej – na przykład na płycie CD;
• streszczenie w jęz. polskim – 5–7 zdań i słowa kluczowe;
• lewy margines 3,5 cm, pozostałe ok. 2,5 cm;
• interlinia 1,5 wiersza;
• tekst główny – czcionka 12 punktów Times New Roman.
4. Bibliografia powinna być zamieszczona na końcu tekstu. Należy podać:
–pozycje książkowe – nazwisko i imię autora, tytuł dzieła, wydawca, miejsce
i rok wydania;
–prace zbiorowe – nazwisko redaktora podaje się po tytule dzieła;
–artykuły z czasopism – nazwisko i imię autora, tytuł artykułu, nazwę czasopisma ujętą w cudzysłów, rok wydania i kolejny numer czasopisma;
–dane z Internetu – należy podać adres i datę dostępu;
–przypisy na dole strony, numeracja ciągła.
Warunkiem opublikowania tekstu są pozytywne opinie recenzentów potwierdzone decyzją redaktora naczelnego.
Redakcja nie zwraca tekstów i nie wypłaca honorariów autorskich.
Wydawnictwo Uczelniane WSIiE TWP
Nakład 150 egz.
Fotoskład, przygotowalnia offsetowa i druk:
Studio Poligrafii Komputerowej „SQL” s.c.
10–684 Olsztyn, ul. Wańkowicza 24
tel./fax 89 542 03 39, 89 542 87 66
e-mail: [email protected]
www.ksiegarnia.sql.com.pl

Podobne dokumenty