kwiecień 2013 - Miesięcznik Znad Rudawy

Komentarze

Transkrypt

kwiecień 2013 - Miesięcznik Znad Rudawy
kwiecień 2013 nr 04 (186)
Nadeszła wiosna
fot. Joanna Sokół
Humanum est labi…
Gdyby od czasu do czasu każdy z nas na chwilę chociaż zapomniał, że świat jest obok i skupił się wyłącznie na sobie, nasze istnienie miałoby pewnie tyle barw, że najzdolniejszy nawet malarz czy najmądrzejszy komputer nie byłby w stanie zebrać je w logiczny technologiczny ciąg; wszystkie wynalazki świata zostałyby po drugiej stronie wiedzy. My tymczasem wybieramy z siebie
to co jest nam albo przydatne, albo ładne, albo służące niczym broń śmiercionośna w walce z drugim. „Umiera błazen młody. Rodzi się dureń stary” – pisał Tadeusz Boy-Żeleński. Jemu wolno tak było pisać, boć to przecież prześmiewca i humanista, lekarz i poliglota. Należy zatem do wybrańców, którym wolno więcej… Herezją jest pogląd, że to niesprawiedliwość, iż Bóg nie wszystkich
obdarzył talentem. I dobrze, bo byśmy się pozabijali, gdyby wszyscy chcieli to samo i wiedzieli to samo. Pogląd Konfucjusza, że
cnota, dobroć i sprawiedliwość – to fundamenty, na których stoi istota państwowości, pozostaje rozdziałem księgi życia, rozdziałem teoretycznym teoretycznej księgi. Każda władza ma to do siebie, że nie trwa wiecznie. Było Imperium Rzymskie, było wielkie
Państwo Mongolskie, był kolonializm, socjalizm i komunizm… Wszystko było. Nietrwałość wynika zapewne z faktu, że władcy lubią tylko tych, którzy są im przydatni i tylko tak długo, dopóki ich potrzebują. Przykłady każdy sobie znajdzie, wcale nie jest o nie
trudno nawet tym, którzy nie lubią historii czy z niej kpią. Warto w tym miejscu przypomnieć złotą myśl Stanisława Leca: „Niejeden co pchał się na świecznik zawisł na latarni’.
Tymczasem jakby o tym nie chcemy pamiętać. Wolimy Machiavellego od Konfucjusza, aczkolwiek obie idee mają wiele wspólnego, zależy to tylko od interpretacji. Obaj chcą przecież tego samego sprawiedliwości, dobroci, tyle, że każdy inaczej to rozumie.
I proponuje różne sposoby dojścia do tego celu. Łączy te idee walka, bo dobroć i sprawiedliwość nie wynikają z niczego, stoją za
tym ludzie. A ludzie muszą prowadzić wojny –zawsze w imię wolności i sprawiedliwości. Podczas wojny milczą prawa – i to wystarcza za całą ocenę. Machiavelli ujął to bardziej dosadnie, kiedy pisał w swoim „Księciu” – „Wszczyna się wojnę kiedy się chce,
a kończy kiedy można”. I właśnie to „kiedy można” jest imperatywem strony, której więcej wolno, bo jest silniejsza. Albo taką chce
być. Taki nie ogląda się na ludową mądrość, że to „ani głowa do rady, ani dupa do krzesła”. Najważniejsze, że jesteśmy homo sapiens, że potrafimy widzieć, czuć. A to jest wyznacznik humanizmu… największy komplement. Najczęściej bez pokrycia. Gdybyż
tylko jeszcze docierało do nas, że „humanum est labi, bośmy ludzie słabi”.
Witold Ślusarski
Gmina Zabierzów wpisana
do Rejestru Renomowanych
W roku 2012 Europejskie Biuro COMPENDIUM LEX, będące na terenie Polski Administratorem i Organizatorem Programu Europejski Rejestr Renomowanych,
przeprowadziło badania sondażowe wśród mieszkańców nt. jakości życia w gminie
Zabierzów. Po analizie wyników badań oraz weryfikacji działalności, Gmina Zabierzów otrzymała Certyfikat potwierdzający wpis do Europejskiego Rejestru Renomowanych.
„Program
Europejski Rejestr Renomowanych
promuje i wspiera jedynie te podmioty (przedsiębiorstwa i instytucje), które odznaczają się na tle innych szczególną solidnością
i jakością, a także opierają swą działalność na zasadach etyki biznesowej”.
– czytamy na stronie internetowej COMPENDIUM
LEX.
Program ma na celu
wspieranie przedsiębiorstw
i instytucji, wzmocnienie
pozytywnego wizerunku
oraz wyróżnienie spośród konkurencji, a także zwiększenie liczby firm działających
zgodnie z prawem oraz ze standardami europejskimi.
Certyfikat Euro Renoma to wyróżnienie oraz oznaka prestiżu. Jest on na bieżąco,
całodobowo aktualizowany, co służy ciągłej weryfikacji jakości i wiarygodności danego podmiotu, a ponadto stanowi ważny element budowy trwałego zaufania do certyfikowanej instytucji i zapewnia najbardziej aktualną informację o danym podmiocie.
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
TVi
GMINY ZABIERZÓW
Uprzejmie informuję,
że Urząd Gminy Zabierzów uruchomił kanał telewizji internetowej
TVi GMINY ZABIERZÓW.
Właśnie Tutaj na gminkanale Youtube
będą zamieszczane tematyczne filmy poświęcone gminie Zabierzów
i jej walorom jak również
relacje z wybranych wydarzeń.
Zapraszam do obejrzenia pierwszego filmu relacjonującego „IX
Gminne Targi Edukacyjne” w Rząsce. Film dostępny jest na stronie internetowej:
nym
www.zabierzow.gmina.pl
Wójt Gminy Zabierzów
Elżbieta Burtan
1
XXXII Sesja Rady Gminy Zabierzów
22. II 2013
Najwięcej emocji budziły: sprawa
komunikacji na terenie gminy i współpraca gminy z powiatem. Zwłaszcza
dwa płomienne głosy w pierwszej sprawie zaznaczyły emocjonalny przebieg
dyskusji. Doszło nawet do kolejnego
przekroczenia granic elementarnych zasad polemiki; dopiero interwencja przewodniczącej Rady uspokoiła ekscytację radnego Edmunda Dąbrowy, który pryncypialnie zarzucał urzędnikom
gminy brak rozeznania w omawianej
sprawie. Przez teren gminy przebiega 11 linii autobusowych. Ten system
oparty jest o międzygminne porozumienie, co oczywiście wiąże się z wydatkami na ten cel. A te wydatki wciąż
narastają, coraz bardziej twarde warunki stawia przewoźnik, na co z kolei
ma wpływ wzrost kosztów eksploatacji taboru i cena paliw. Mimo zwiększonych wydatków z kas gminnych, żadna
z gmin nie ograniczyła funkcjonowania komunikacji, wszystkie gminy zdecydowały się na utrzymanie dotychczasowego systemu. Zmniejszenie wydatków na komunikację może być możliwe tylko poprzez zmniejszenie bądź
zawieszenie niektórych linii czy kursów. Odczuli to zwłaszcza mieszkańcy Szczyglic, którzy domagają się nie
tyle przywrócenia autobusu linii 208
ile zmian w rozkładzie jazdy, gdyż dotychczasowy rozkład jazdy nie gwarantuje właściwego dojazdu dzieci do
szkół bądź dorosłych do pracy. Jak zapewnił radnych i przedstawicieli mieszkańców wice wójt Wojciech Burmistrz,
gmina podejmie rozmowy na ten temat,
ale dopiero po otrzymaniu szczegółowego raportu jaki jest właśnie na temat
komunikacji globalnej opracowywany
przez korzystające z tego systemu gminy. Niczym mantra brzmi postulat radnego Edmunda Dąbrowy, by do autobusów, które zatrzymują się na terenie
Business Parku dopłacał on do komunikacji gminnej. Ripostowała wójt Elżbieta Burtan słusznie zwracając uwagę, że pracują tam ludzie, którzy płacą też podatki w gminie i trzeba o nich
dbać jak o mieszkańców gminy. W tym
przypadku nie można patrzeć na czubek własnego nosa, bo tym samym zatraca się perspektywę rozwoju i naraża
się na zaściankowość. A to nic dobrego
przynieść nie może. I to nie były jedyne
emocje podczas obrad.
2
Do gminy napłynęło pismo z powiatu informujące, że powiat przeznaczył ok. 450 tys. złotych na remont dróg
powiatowych na terenie gminy, co stanowi 40 procent kosztów przewidywanych prac przy tych drogach, ale pieniądze te przeznacza docelowo na inne
zadania aniżeli te pierwotne, jakie zatwierdzili radni w gminie. To wywołało
oburzenie niektórych radnych, którzy w
tym fakcie dostrzegali zupełne nieliczenie się z decyzjami Rady Gminy. Druga strona argumentowała natomiast, by
jednoznacznym odrzuceniem dyktatu
powiatu nie zamykać sobie drogi do porozumienia. Większość radnych odrzuciła jednak propozycję powiatu.
Jakby w cieniu tych spraw (aczkolwiek dyskusja była równie gorąca jak
przy omawianiu poprzednich spraw),
pozostał problem zmiany w uchwale budżetowej, która dotyczyła dodatkowych pieniędzy na remont budynku, w którym od lat mieści się Ośrodek
Zdrowia, a w praktyce prywatne gabinety lekarskie. Radni kwestionowali
wydawanie pieniędzy na ten remont, argumentując, że „prywatnym lekarzom
remontuje się gabinety za państwowe
pieniądze”. Większość radnych zgodziła się z wnioskiem, by w perspektywie wybudować, najlepiej w okolicy nowego ratusza, czyli w centrum,
nowy budynek, w którym lekarze mogliby podnajmować pomieszczenia na
swoje gabinety, natomiast „stary” budynek sprzedać lub znaleźć inny sposób
na jego wykorzystanie.
Ponadto
radni
przegłosowali
uchwały:
– w sprawie zmiany uchwały nr
XXX/233/12 z dnia 27.12.2012 r. w sprawie Wieloletniej Pomocy Finansowej
Gminy Zabierzów na lata 2013 – 2022
– przystąpienia do sporządzenia
zmiany uchwały nr XXVI/187/12 Rady
Gminy Zabierzów z dnia 28 września
2012 r. w sprawie zmiany miejscowego
planu zagospodarowania przestrzennego gminy Zabierzów w części obejmującej sołectwa: Brzezinka, Brzoskwinia,
Karniowice, Kobylany, Młynka, Niegoszowice, Nielepice, Pisary, Radwanowice, Rudawa i Więckowice, przyjętego Uchwałą Nr XXVIII/161/04 Rady
Gminy Zabierzów z dnia 15 kwietnia
2004 r. – w zakresie działek ewidencyjnych nr 712, 713, 714 w Rudawie
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
– w sprawie przystąpienia do
sporządzenia zmiany Uchwały Nr
XXVI/187/12 Rady Gminy Zabierzów
z dnia 28 września 2012 r. w sprawie
zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Zabierzów w części obejmującej sołectwa:
Brzezinka, Brzoskwinia, Karniowice,
Kobylany, Młynka, Niegoszowice, Nielepice, Pisary, Radwanowice, Rudawa
i Więckowice, przyjętego Uchwałą Nr
XXVIII/161/104 Rady Gminy Zabierzów z dnia 15 kwietnia 2004 r. w zakresie działek ewidencyjnych nr 5/3 i nr
8/38 w Rudawie
– w sprawie nadania nazw ulicom
na terenie wsi Pisary,
– w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu członka Rady Sołeckiej sołectwa Rudawa p. Krzysztofa Leńczowskiego,
– w sprawie odpłatnego nabycia na
rzecz gminy Zabierzów prawa własności działek ewidencyjnych: nr 161/4 , nr
162/4 położonych w Bolechowicach.
Na zakończenie obrad przewodnicząca Rady poinformowała o terminie
następnej sesji, która z uwagi na przypadające w ostatni piątek marca święto
Wielkiego Piątku, odbędzie się tydzień
wcześniej czyli 22 marca.
Witold Ślusarski
KONKURS
„Zaprojektuj
Rynek
w Zabierzowie”
Wójt Gminy Zabierzów Elbieta Burtan ogosza konkurs
na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej pyty rynku w Zabierzowie. czna
suma nagród dla autorów najlepszych projektów wynosi 10
000 z. Prace nadsya mona
na adres Urzdu Gminy w Zabierzowie do dnia 10.05.2013
r. Szczegóowy regulamin konkursu dostpny jest na stronie:
www.planowanie.zabierzow.
gmina.pl
Dni Otwarte
w naszych szkołach
cieszyły się w tym roku
wyjątkowym
zainteresowaniem
W dniach 16 i 23 lutego 2013 r. w szkołach, przedszkolach i poradni odbyły się Dni
Otwarte dla rodziców i uczniów. Szkoły odwiedziło około 630 osób.
Rodzice wnioskowali o taką organizację motywując to tym, że nie muszą wtedy
pospiesznie odwiedzać szkół, ale mają więcej czasu na sprawdzenie bazy szkolnej, rozmowę z pracownikami szkół, zapoznanie się
z osiągnięciami uczniów oraz uzyskanie fachowych porad.
Co głównie interesowało rodziców?:
ƒ dojrzałość szkolna, rozwiązywanie
problemów wychowawczych,
ƒ podjęcie nauki w klasie I przez dzieci 6-cio letnie i program tej klasy,
ƒ zasady rekrutacji do oddziałów
przedszkolnych i organizacja zajęć
dla dzieci 5 i 6 letnich,
ƒ rekrutacja do oddziałów integracyjnych,
ƒ wyposażenie sal lekcyjnych i pracowni przedmiotowych,
ƒ wyposażenie świetlicy, organizacja
jej pracy i podział na grupy wiekowe,
ƒ organizacja wyżywienia uczniów,
ƒ liczebności oddziałów klasowych,
ƒ zmianowość nauczania w szkole,
ƒ oferta edukacyjna w tym klasy z innowacjami i programem własnym,
ƒ oferta zajęć pozalekcyjnych,
ƒ organizacja dowozu do szkoły,
ƒ kadra pedagogiczna i jej kwalifikacje,
ƒ wyposażenie sal gimnastycznych i boisk szkolnych,
ƒ zatrudnienie specjalistów w szkole
w tym logopedy, pedagoga, higienistki,
ƒ bezpieczeństwo dzieci w szkole,
ƒ zasady odpłatności w przedszkolach.
Rodzice zaproponowali:
ƒ zajęcia w oddziale przedszkolnym
z udziałem rodziców, w ostatnim
tygodniu wakacji, w związku z wejściem w życie od 1 września 2014 r.
obniżonego wieku szkolnego.
Janina Wilkosz
dyrektor GZEAS w Zabierzowie
Konkurs Wiedzy Wszelakiej
21 marca w Zespole Szkół w Rząsce odbyła się II edycja Międzygminnego Konkursu Wiedzy Wszelakiej WszechEkspert. Startowały w nim czteroosobowe drużyny z Krakowa, Balic, Bolechowic, Brzoskwini, Rudawy, Zabierzowa i Rząski.
Podczas zmagań zawodnicy mieli okazję m.in. zbadać wędrówkę promienia laserowego, odpowiedzieć na pytanie czy tęcza jest magią ze skarbem na
końcu istnienia, czy rzeczywistym dowodem na rozszczepienie światła? Ponadto musieli wykazać się umiejętnością planowania wycieczki, a także rozszyfrowaniem logicznego zadania podanego w języku angielskim. Za każdą prawidłową odpowiedź uczestnicy zdobywali punkty, których suma decydowała o podziale nagród.
W tym roku największą wiedzą i umiejętnościami wykazali się reprezentanci Publicznej Szkoły Podstawowej w Brzoskwini: Gabriela Baster, Jakub
Kopiczak, Justyna Sotwin, Dominik Widyna. Drugie miejsce zdobyli uczniowie Szkoły Podstawowej w Rząsce: Piotr Sikorski, Michał Więcławek, Kamil
Korzonek, Szymon Oliński. Na trzeciej pozycji uplasowała się drużyna: Marta
Wawrzuta, Dominik Turakiewicz, Julia Latosińska, Jakub Latosiński ze Szkoły
Podstawowej w Bolechowicach.
Najlepsze drużyny otrzymały trofea wójta gminy, a pozostali uczestnicy wyróżnienia i statuetki. Wszyscy uczestnicy dzięki hojności naszych sponsorów
otrzymali pamiątkowe upominki.
Jeśli chcesz ujrzeć tęczę, musisz dzielnie przetrwać deszcz z takim przesłaniem rozstali się wszyscy uczestnicy konkursu.
Zofia Galos, Barbara Wszołek
Comenius na Węgrzech
W dniach 4.03 - 09.03.2013 r. nauczycielki: Grażyna Prusak, Lidia Kubica i Katarzyna Szmidt ze Szkoły Podstawowej w Zabierzowie uczestniczyły w kolejnym spotkaniu zespołu realizującego projekt pt. „Gwiazdy na europejskim niebie” w ramach europejskiego programu Comenius. Tym razem spotkanie przedstawicieli szkół z Walii, Węgier i Polski odbyło się w Nyiregyhazie na Węgrzech.
Nyíregyháza jest 120-tysięcznym miastem w północno-wschodnich Węgrzech, w pobliżu granicy z Ukrainą, Słowacją i Rumunią. Charakterystycznymi budowlami miasta są siedziby urzędów miasta i województwa, gmach teatru
oraz słynny Hotel Korona. Na północnych przedmieściach Nyíregyházy powstała dzielnica rekreacyjna Sóstó z rozległym kompleksem wypoczynkowym, kąpieliskami termalnymi i nowoczesnym Aquaparkiem. Dzielnica ta jest ulubionym miejscem wypoczynku mieszkańców Nyíregyházy, chętnie przyjeżdżają tu
także turyści z kraju i zagranicy, zwłaszcza całe rodziny, dla których znajdujące
się w Sóstó Zoo i skansen budownictwa ludowego stanowią dodatkową atrakcję.
W trakcie spotkań roboczych nauczyciele wymienili się przygotowanymi
wcześniej w szkołach materiałami związanymi z projektem. Były to książki zawierające legendy o początkach państwowości w krajach partnerskich.
Szkoła w Zabierzowie przygotowała legendę „O białym orle” oraz „O smoku wawelskim”. Legendy były przygotowane w języku angielskim oraz ilustrowane rysunkami uczniów z klasy II c. Ponadto wymieniono między szkołami listy uczniów, którzy korespondują ze sobą podczas trwania projektu. Ustalono
także szczegółowy plan działań na dalsze miesiące projektu.
Nauczyciele uczestniczący w wizycie zostali zaproszeni do urzędu miasta,
gdzie spotkali się z wiceburmistrzem Nyiregyhazy. Cała uroczystość była relacjonowana przez lokalną telewizję oraz prasę. Burmistrz podczas swojego wystąpienia podkreślił znaczenie realizowanego wspólnie projektu dla rozwoju tolerancji, zrozumienia, poznania historii i kultury uczestniczących w nim krajów.
Spotkanie na Węgrzech było dla nauczycieli interesującym i rozwijającym
doświadczeniem, które pozwoli z nowymi pomysłami realizować projekt.
Zespół Comeniusa
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
3
Jedno
jest pewne…
Podobno muzyka i kobieta łagodzi
obyczaje. Ta prawda czy mit ma tyluż samo zwolenników co wątpiących.
Wszystko zależy od okoliczności –
powiadają mędrcy. Trudno się z tym
nie zgodzić, zwłaszcza, jeśli weźmie
się pod uwagę upływ czasu, a z nim
natłok nowych warunków, nowych
obyczajów, ba – nowej etyki, która
z filozofami- etykami sprzed lat niewiele ma wspólnego. Internet zrewolucjonizował świat i – jak to bywa po
potopie cywilizacji (a takim jest na
pewno internet) wraz ze swoistym tsunami przypływają w miejsca dotychczas słynące z urody także rozmaite niechciane rzeczy. Wystarczy posłuchać nowej muzycznej mody; nie
przekonają mnie rozmaici muzyczni moderatorzy, że melodyjność muzycznego utworu jest przeżytkiem
czy wręcz wstydem dla współczesnego melomana. Jak również nie przekonają mnie feministki, które na sztandarach swojej misji piszą hasła niesprawiedliwości natury. Wszędzie potrzebny jest rozsądek i umiar.
Jak w okolicznościach uwiarygadnianych przez Światowy Dzień Kobiet pisać czy mówić cokolwiek o kobietach nie oddając im czci, nie okazując szacunku? To byłoby wręcz
niegrzeczne, prostackie zachowanie.
Słyszę czasem męskich szowinistów,
którzy nie uznają tego dnia, że wymyślili go mężczyźni, żeby mieć święty spokój – W jakichkolwiek okolicznościach czy zamierzeniach został on
wymyślony, jest potrzebny, przydatny.
Przynajmniej raz w roku kobiety mogą
wymagać, mają prawo do uśmiechów,
umizgów, wyznań męskich partnerów. I nie ma w tym ani zakłopotania
ani wstydu jednego czy drugiego macho. O Boże, jaka ulga… Znika na ten
dzień męski świat przywództwa wymuszanego prze wieki głównie siłą
i predyspozycjami łowieckimi. Od zarania mężczyzna był tym, który polował, kobieta tą, która dbała o rodzinę, dom. Czy od tych czasów coś się
zmieniło? Owszem. Trudno dziś dokładnie określić kto poluje, kto utrzymuje dom… Zmienia się świat; jedno co jest pewne – kobiety są ładniejsze…
Witold Ślusarski
4
Nasze radne
W składzie 21-osobowej Rady Gminy Zabierzów znajdują się trzy kobiety: Maria Kwaśnik, pełniąca funkcję przewodniczącej Rady oraz Maria
Dziobek i Anna Pędrys.
Maria Kwaśnik
- przewodnicząca Rady
Gminy Zabierzów, pełniąca tę funkcję już drugą
kadencję mieszka w Aleksandrowicach, z którymi jej rodzina związana jest od wielu pokoleń. Z wykształcenia jest muzealnikiem, pracuje w Muzeum Historycznym m. Krakowa. – Ta
praca jest równocześnie moim hobby – mówi
– badanie dziejów, odkrywanie tajemnic minionych wieków, wczytywanie się w archiwalne dokumenty mówiące o życiu naszych przodków jest fascynującym zajęciem. Jej pierwsza
opublikowana praca nosiła tytuł: „Stowarzyszenie posługaczy publicznych w Krakowie w latach 1886 – 1945”. Autorka pisała, jak wyglądała wówczas praca krakowskich gońców, dostarczycieli przesyłek, bagażowych, mężczyzn
zanoszących węgiel do domów krakowskich mieszczan a nawet posłańców zanoszących paniom bukieciki kwiatów i miłosne liściki.
W 2005 r opublikowała pracę pt. „Balice – nasze dziedzictwo”. Tu znalazł się opis wielkich rodów arystokratycznych, których dobra obejmowały Balice, Kleszczów, Burów
i Aleksandrowice.
Wydana w 2010 r książka pt. „Morawica – bogactwo wieków” jest monografią Morawicy, Cholerzyna, Chrosnej i Brzoskwini.
Do konkretnych spraw ważnych dla gminy zalicza konieczność budowy obwodnicy. –
Współczuję ludziom mieszkającym w Zabierzowie przy głównej drodze, oni przeżywają piekło – mówi – rozumiem ich, bo sama mieszkam w sąsiedztwie lotniska, pomiędzy
autostradą a drogą powiatową. Mam też takie marzenie, żeby w każdej miejscowości
znajdował się plac zabaw dla dzieci. Nawet jeśli są takie place przy szkołach, to często
nie są ogólnodostępne, lub niedoposażone. A komputer nie zastąpi dziecku przebywania na świeżym powietrzu...
Przewodniczącej Marii Kwaśnik nie przeszkadza mała liczba kobiet w Radzie. Uważa, że problemy dotyczące rodzin, dzieci, wychowania itp. w równym stopniu potrafią
dostrzec także panowie. Nie spotyka się z lekceważącym czy niewłaściwym traktowaniem jej przez mężczyzn. – Przecież na funkcję przewodniczącej Rady wybrali mnie
mężczyźni – dodaje.
Maria Dziobek
już drugą kadencję jest
radną. Wcześniej działała w samorządzie sołeckim w Zabierzowie. Pochodzi z Krakowa, ale
w Zabierzowie mieszka od 35 lat. Z wykształcenia jest socjologiem i absolwentką zarządzania kadrami. –Interesuje się planami zagospodarowania przestrzennego. To one wszak decydują o kierunkach rozwoju gminy. – Deweloperzy chcą zabudować nam gminę – mówi . Niezmiernie ważna jest równowaga między inwestycjami a ochroną środowiska. Radnej Marii
Dziobek leży na sercu także opieka nad zwierzętami. Podczas jednej z ostatnich sesji zgłosiła wniosek o budowie schroniska dla zwierząt
w Zabierzowie. Zdaniem radnej, zmiany wymagają zapisy uchwały Rady o ochronie zwierząt
na terenie gminy Zabierzów. Należałoby dopuścić sterylizację kotów i psów. Bezdomne zwierzęta są dużym problemem w gminie, jest ich sporo, np. w Radwanowicach czy
Niegoszowicach można spotkać kilkadziesiąt wałęsających się kotów.
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
Najpilniejsza sprawa – zdaniem radnej Marii Dziobek – to budowa obwodnicy Zabierzowa. Olbrzymi
ruch samochodów na obecnej drodze to nie tylko zagrożenie dla ludzi, ale też dla całego środowiska naturalnego, niszczonego przez spaliny.
A jeśli chodzi o głos kobiet w Radzie Gminy – to powinien być bardziej słyszalny. -Brakuje mi obecności kobiet w radzie, jest nas za mało – twierdzi Maria Dziobek – kobiety mają intuicję, a ta w kontaktach z ludźmi i wszelkiej działalności społecznej bardzo się przydaje.
Anna Pędrys
podobnie jak jej koleżanki radne – już drugą kadencję
działa w Radzie Gminy Zabierzów, jest też przewodniczącą Komisji Oświaty i Zdrowia. Od 10 lat jest
sołtysem w miejscowości Brzezie, gdzie mieszka od
46 lat, choć urodziła się w Modlniczce. Pracuje społecznie, bo – jak sama mówi – żal jej ludzi! Zwłaszcza dzieci, osób starszych, niepełnosprawnych, zagubionych i nieporadnych życiowo. – Najbardziej
żal mi chłopczyka, który urodził się bez dolnej części nóżek – opowiada. Dziecko chodzi już do pierwszej klasy, a raczej wożone jest codziennie do szkoły
na wózku inwalidzkim przez matkę. Współczuję jej,
gdy patrzę, jak z trudem pcha wózek wzdłuż drogi,
gdzie nie ma chodnika. Chodzi o to, że przy drodze
powiatowej z Bolechowic do Brzezia brakuje 300 m
odcinka chodnika. Wąskie pobocze tuż przy rowie,
duże natężenie ruchu na drodze utrudniają pokonanie tego odcinka także dzieciom idącym do szkoły
czy mieszkańcom zmierzającym na przystanek autobusowy. Twierdzi, że w jej działalności ważne są
spotkania z ludźmi, np. stara się realizować to, co ludzie uchwalili na zebraniu wiejskim, bo „jak ludzie
coś przegłosują, to mają nadzieję, że te ich oczekiwania zostaną spełnione”.
– Bywa, że jak wyjdę z domu rano, to wracam wieczorem. – opowiada – Ja sama nie mam czasu na
spacery – mówi pani Anna – teraz muszę zająć się
ścieżką rowerową wzdłuż Kluczwody. Najważniejsze
– mówi, – że szkole w Brzeziu nie grozi już likwidacja, bo powstało przedszkole w sąsiednim budynku
i mieszkańcy zadowoleni są z takiego rozwiązania.
Lucyna Drelinkiewicz
Artystyczne dusze
Niekiedy zupełnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, że zaledwie 10
km w linii prostej do Rynku Głównego w Krakowie obcujemy na co
dzień z prawdziwą sztuką, jakiej mogliby nam pozazdrościć krakowscy
artyści. Dowodem na to może być spotkanie, jakie w Dniu Kobiet odbyło się w Samorządowym Centrum Kultury i Promocji w Zabierzowie.
zorganizowane przez SCKiP. Bohaterkami wieczoru były trzy panie: Zofia Florek Paszkowska, Agnieszka Mytnik i Małgorzata Staszczak-Ciałowicz. Każda z nich zajmuje się innym rodzajem sztuki; pierwsza grafiką komputerową, druga biżuterią, trzecia jest pasjonatką historii krakowskich restauracji, w których jedzenie było tylko pretekstem do napisania ciekawej książki: „Smok pod beszamelem”. Każda z pań zapewnia, że sztuka jest dla nich sposobem na ciekawsze życie, jest potrzebą
duszy, materia zaś jest często dziełem przypadku.
Zofia Florek Paszkowska swoje zainteresowania grafiką komputerową i rysunkiem
wyniosła z fascynacji nowymi technikami i postępem cywilizacji. Jako osoba, która swoją niepełnosprawność fizyczną rekompensuje ciekawością świata i rozwojem cywilizacji przez parę lat
przebywała w Zimbabwe i Republice
Południowej Afryki, gdzie zetknęła się z zupełnie inną kulturą i obyczajowością; ma zatem dystans do świata, w którym wszystko co robi wynika z chęci prezentacji własnej duszy na potrzeby innych.
Agnieszka Mytnik swoją pasję odkryła stosunkowo niedawno, zaledwie kilka miesięcy temu; dziś
ma za sobą swoje
wystawy i ogromne zainteresowanie
pań swoimi wyrobami, w których w
sposób niezwykle
precyzyjny i niebanalny łączy szlachetne kamienie
ze srebrem. Pokazane w czasie spotkania te artystyczne cacka budziły podziw nie tylko u pań ale i u panów, którzy korzystali z okazji, by swoim damom zrobić z nich prezent
na Dzień Kobiet.
Małgorzata Staszczak Ciałowicz o swojej pasji potrafi opowiadać
godzinami, wzbogacając naszą wiedzę o krakowskich
restauracjach ale
i przede wszystkim o restauratorach.
Przytacza
w swej książce
wiele anegdot, co
powoduje, że książkę tę czyta się jednym tchem. Dla ilu-
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
5
Dokończenie ze str. 5.
stracji wybrałem jeden fragment dotyczący opowieści zasłyszanej od Krzysztofa Nowina-Konopki, któremu babcia przekazała relację z polowania, jakie odbywało się w okolicznych lasach: „…
we dworze w Mogilanach na stół podano półmisek
pierogów z mięsem, a zgłodniali myśliwi rzucili
się na nie z apetytem, połykając naraz po całym
pierogu. Zgorszona babcia upomniała: „panowie,
to trzeba dwoić”, mając na myśli przekrojenie pieroga na pół. Skutek był odwrotny. Panowie zaczęli nabijać na widelec po dwa”. I jeszcze jedna ciekawostka, która zrewolucjonizowała naszą wiedzę o polskim schabowym, uznawanym dotąd za
„polski wynalazek:”, gdy tymczasem wymyślił go
ponoć albo też przeniósł na polskie stoły ten przysmak rodem z…Francji.
Niejako poza protokołem o swoje artystyczne
zdolności kierowania ludźmi – co też jest swego rodzaju sztuką – zostały także przepytane tzw.
VIP-y, co trafnie podsumował wice marszałek województwa Małopolskiego Wojciech Kozak, że Zabierzów jest jedyną miejscowością w Polsce, w której Wójt rządzi Burmistrzem. Słowem – w Zabierzowie Panie górą!!!
Było miło i sympatycznie; o wystrój sali zadbali pracownicy Domu Kultury, o przysmaki bohaterki wieczoru i sponsorzy, członkowie Jurajskiej Izby Gospodarczej, o czerwone róże państwo Krystyna i Józef Krukowie, o nastrój dawnego klimatu starego Krakowa, który słynął właśnie
z organizowania takich spotkań z ludźmi kultury i sztuki: Trio Smyczkowe w składzie: Barbara Gąsior, Dominika Hosiawa-Owczarek i Maciej
Czerwiec. Trudno byłoby wymienić wszystkich
gości, którzy przyszli na to spotkanie; byli wśród
nich przyjaciele artystek ale również reprezentanci
władz województwa i gminy: wójt Elżbieta Burtan, sekretarz Gminy Violetta Matejczyk i wice
marszałek naszego województwa Wojciech Kozak z małżonką. W rolę kelnerów dbających dyskretnie, by gościom niczego nie brakowało wcielili się: dyrektor Izby Jurajskiej Andrzej Bukowczan i mąż Agnieszki – Grzegorz Mytnik. Spotkanie prowadził Witold Ślusarski, bawiąc zebranych przytaczaniem różnych opinii, jakie od tysięcy lat sławni ludzie wypowiadali na temat kobiet,
poddając w wątpliwość czy owe wszystkie „złote
myśli” są rzeczywiście adekwatne do kobiecej duszy i przenikliwości świata.
Było to spotkanie niejako kontynuacją spotkań,
jakie odbywają się czasem na terenie naszej gminy. Nazwa Zabierzów, która od kilku lat jest dobrze znana w całej Polsce, jest jedną z najlepszych
gmin w naszym kraju. Gospodarze gminy coraz
większą wagę przykładają do tego, by kojarzyła
się ona nie tylko z rozwojem gospodarczym, ale i
kulturalnym, bo dopiero razem te dwie dziedziny
dają prawdziwy obraz życia mieszkańców gminy.
Czekamy na następne spotkanie tego typu…
/ld/
6
Dzień Kobiet
w Niegoszowicach...
9 marca w budynku komunalnym, a
w mowie potocznej
„w szkole”, odbyła
się „babska biesiada”
przygotowana tradycyjnie przez członkinie KGW. Frekwencja
bardzo dopisała. Każda z kobiet usłyszała życzenia i otrzymała przysłowiowy goździk.
Prawdziwą niespodziankę sprawił paniom sołtys-Edward Machlowski,
przygotowując ciekawy występ artystyczny. Panowie świetnie parodiowali zespół „Jarzębiny”. Kankan na zakończenie występu został nagrodzony
huraganem braw.
Kabaretowy występ co raz wywoływał salwy śmiechu i wprawił wszystkie uczestniczki w doskonały humor .”Babska biesiada” na pewno długo
pozostanie w pamięci Niegoszowianek.
Happening Ekologiczny
22 marca 2013 roku w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Balicach
odbył się Happening Ekologiczny. W spotkaniu wzięły udział dzieci
z Przedszkola Samorządowego i wszyscy uczniowie Szkoły Podstawowej.
Uczestnicy obejrzeli prezentację multimedialną, film, przygotowane przez
uczniów przedstawienie teatralne, wysłuchali piosenek i wierszyków.
Poruszono problemy racjonalnego wykorzystywania zasobów naturalnych, segregowania śmieci, wypalania traw, spalania śmieci. Zwrócono
uwagę na sposoby bezpiecznego korzystania z instalacji wodnej, gazowej
i elektrycznej.
Równocześnie rozstrzygnięto konkurs plastyczny o tematyce ekologicznej. Zwycięzcy otrzymali czujniki czadu.
W spotkaniu udział wzięli również zaproszeni goście: sołtys Burowa, Tomasz Kurelus oraz pracownice Referatu Ochrony Środowiska i Gospodarki
Odpadami, Lidia Kuć i Monika Soja, które przygotowały podarunki dla
uczniów szkoły.
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
Gorąco na zebraniu wiejskim w Brzoskwini
Godzinę spotkania ustalono na 16-tą ale nie było quorum, więc sołtys Tadeusz
Jojczyk zadecydował, że zebranie odbędzie się w tak
zwanym drugim terminie czyli 15 minut później. I później
sala była pełna.
Zaczęło się spokojnie,
stwierdzono ważność zebrania, zatwierdzono porządek
obrad i … zaczęło się; mieszkańcy zażądali, by głośno odczytać protokół z ostatniego zebrania wiejskiego, które niestety z uwagi na brak quorum uznane zostało za nieodbyte (tak przynajmniej wynikało z emocjonalnej dyskusji; jeśli się mylę – proszę wybaczyć) i wszystkie problemy i tematy przewidziane na
zebranie miesiąc wcześniej, trzeba było przenieść na marzec br. Już na wstępie niepokój uczestników wzbudził brak sprawozdania w protokole w części dotyczącej propozycji podziału budżetu. Okazało się jednak, że owa część protokołu znalazła się – tyle,
ze na osobnych kartkach, które w rezultacie zostały odczytane przez sołtysa. I dopiero
zaczęła się prawdziwa burza.
Część mieszkańców zarzucała Radzie Sołeckiej, że decyzję o podziale budżetu sołeckiego nie konsultowała ani
z organizacjami społecznymi
ani z mieszkańcami, wskutek
czego „ów podział jest złamaniem zasad demokracji i próbą ukrycia intencji”. Szczególnie mocno protestowali
członkowie miejscowej OSP, którzy domagali się środków na zakup aparatu tlenowego, bez którego nie można sobie wyobrazić skutecznej reakcji strażaków w sytuacji,
kiedy potrzebna jest pomoc w ratowaniu życia człowieka, szczególnie przy groźnych
wypadkach czy zatruciach. Emocje wywołała również kwota jaką władza wsi przeznaczyła na organizację spotkania seniorów i – zwłaszcza na zapłacenie prywatnemu rzemieślnikowi za wykonanie szafek w miejscowym domu ludowym. Uczestnicy zebrania domagali się zmniejszenia kwoty na organizację spotkania seniorów i przeznaczenia części tych pieniędzy na wykonanie oświetlenia w terenie, gdzie jest ono konieczne
choćby ze względów na bezpieczeństwo mieszkańców, zaś nie zgodzili się na zapłatę
za wykonane szafki, stwierdzając, że prace te były wykonane bez uzgodnienia z mieszkańcami, wobec czego uznają to za prezent wykonawcy dla wsi.
Było jeszcze kilka innych zapalnych tematów, jak choćby podział pieniędzy (uzgodniony ponoć wcześniej) za wynajem pomieszczeń dla placówki handlowej. Ogólnie podział funduszu sołeckiego budził spore emocje, do tego stopnia, że trzeba było na bieżąco korygować wcześniejsze propozycje. Pierwsza część zebrania przebiegała w atmosferze gorących dyskusji.
Podobnie było zresztą w drugiej części zebrania, kiedy wice wójt Wojciech Burmistrz przedstawił sprawy związane z realizacją tak zwanej ustawy śmieciowej; mimo
szerokiej akcji wyjaśniającej cały problem, mieszkańcy mieli zastrzeżenia dotyczące stawek za wywóz śmieci. Szczegółowo i dokładnie próbował rzecz całą tłumaczyć
Wojciech Burmistrz, chociaż czy trafiły one do wszystkich – trudno powiedzieć. Ustawa śmieciowa jest trudnym problemem dla wszystkich – mówił wice wójt, czas pokaże,
czy rozwiązaliśmy ten problem z pożytkiem dla wszystkich. Na dziś wydaje nam się,
że optymalnie zadbaliśmy o interesy wszystkich mieszkańców gminy, zatem i Brzoskwini. Od tego, że musimy ten problem rozwiązać, nie uciekniemy – stwierdził Wojciech Burmistrz.
/wś/
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
Wykaz jednostek OSP
działających
na terenie
gminy Zabierzów
1. BALICE
ul. Radziwiłłów 3, 32-083 Balice
2. BOLECHOWICE
ul. Szkolna 7, 32-082 Bolechowice
tel. 285-12-14
3. BRZEZIE
ul. Kluczwody 38, 32-080 Zabierzów
4. BRZEZINKA
Brzezinka 40, 32-064 Rudawa
5. BRZOSKWINIA
Brzoskwinia 42, 32-084 Morawica
tel. 283-90-34
6. KARNIOWICE
Karniowice 87, 32-082 Bolechowice
7. KOBYLANY
ul. św. Floriana 10,
32-082 Bolechowice
tel. 285-20-13
8. NIEGOSZOWICE
Niegoszowice 140, 32-064 Rudawa
9. NIELEPICE
Nielepice 97, 32-064 Rudawa
tel. 283-83-79
10. RADWANOWICE
Radwanowice 82, 32-064 Rudawa
11. RUDAWA
Rynek 3, 32-064 Rudawa
12. RZĄSKA
ul. Strażacka 1, 30-199 Kraków
tel. 622-72-84
13. UJAZD
ul. Świerkowa 1, 32-080 Zabierzów
tel. 285-37-91
14. WIĘCKOWICE
ul. Słoneczna 34, 32-082 Bolechowice
15. ZABIERZÓW
ul. Szkolna 2, 32-080 Zabierzów
tel. 285-19-98
7
Doroczny konkurs
na świąteczne smakołyki rozstrzygnięty
25 marca w zabierzowskim centrum kultury został rozstrzygnięty konkurs kulinarny Masz Babo Placek. Do udziału w konkursie zgłoszono
24 ciasta oraz 5 potraw.
Jury pod przewodnictwem Anny Brzeszczak dokonało oceny, zwracając szczególna uwagę na zgodność z tradycją, walory smakowe oraz
estetykę wykonania.
Decyzją komisji Komisji w składzie:
1. Anna Brzeszczak
2. Janina Łochowska
3. Małgorzata Ciałowicz
4. Marcin Cebo
przyznano nagrody:
W kategorii „wypiek wielkanocny”
I miejsce – Irena Seremak z Niegoszowic (torcik baranek)
II miejsce – Katarzyna Bibrzycka z Rząski (babka wielkanocna)
II miejsce – DPS Więckowice (Śmietanowiec)
III miejsce – Elżbieta Paczyńska z Niegoszowic (mazurek orzechowy)
III miejsce – Klub Seniora w Zabierzowie (mazurek)
Wyróżnienie:
Małgorzata Bereta – Nielepice (mazurek wielkanocny)
Urszula Brzyszczyk – Koło Gospodyń Wiejskich w Balicach (sernik)
Fundacja im. Brata Alberta, Warsztaty Terapii Zajęciowej – filia
w Czernichowie (babka)
W kategorii „Potrawa”
I miejsce – Wiesława Danielewska z Zabierzowa (zupa chrzanowa)
8
Wszystko co powinieneś
wiedzieć
o nowej ustawie śmieciowej
i obowiązkach każdego
mieszkańca gminy Zabierzów
1. Każdy właściciel posesji musi (musiał!!!)
wypełnić deklarację. Jeśli tego nie zrobił, wówczas obligatoryjnie otrzyma decyzję władz gminy,
zawierającą informację z naliczoną wyższą opłatą,
która na dziś wynosi 15 złotych od osoby
2. Po upływie półtora roku może (ale nie musi)
nastąpić korekta stawki (w górę lub w dół).
3. W gminach ościennych (podajemy dla porównania) stawki za wywóz śmieci wynoszą:
w Krzeszowicach – za śmieci segregowane – 8 zł,
za śmieci zmieszane – 13 zł
w Skale – odpowiednio – 9 zł i 15 zł
w Wielkiej Wsi – 7,50 zł i 15 zł
w Zielonkach – 10 zł i 15 zł
4. Dla 4 osób uwzględnionych w deklaracji
przysługuje 1 (słownie: jeden) worek 120 litrowy
(przeźroczysty). Jeśli w deklaracji wpisanych jest
więcej osób, przysługuje im następny worek lub
pojemnik o tej samej pojemności. Uwaga: worek
otrzymuje każdy właściciel posesji od firmy
wywożącej śmieci. Pojemnik nabywa za własne
pieniądze
5. Do śmieci segregowanych należą: szkło, plastik, metal, papier, odpady wielomateriałowe czyli
kartony po napojach (mleko, śmietana, jogurty,
soki, itd.)
6. Do zielonego worka wrzucamy: trawę, liście,
obierki
7. Do pojemnika (musi to być koniecznie pojemnik!), zazwyczaj ten, który już posiadamy,
wrzucamy: pampersy, podkładki, zabrudzone
opakowania po jogurcie, śmietanie, maśle,
margarynie, resztki jedzenia (kości), stare
szmaty, buty, zużyte gąbki, zabrudzony papier, itp.
8. Odpady wielkobarytowe (meble, zużyty
sprzęt elektryczny i elektrotechniczny odbierane będą dwa razy w roku
9. Dwa razy w roku odbierane będą również odpady
poremontowe (po remontach np. kuchni, łazienki, itp.)
10. Dwa razy w roku odbierane będą zużyte opony,
akumulatory, baterie, żarówki
11. Każdy właściciel otrzyma harmonogram wszystkich terminów wywozowych
12. Każdy właściciel, którego podpis widnieje na
złożonej deklaracji otrzyma przypisane do niego
konto bankowe, na który będzie uiszczał opłatę
w Urzędzie Gminy Zabierzów
13. Opłatę za wywóz należy wpłacać do 15 dnia
każdego miesiąca. Pierwszą wpłatę należy uiścić
do 15 lipca 2013 r.
Wszelkie zapytania należy kierować do Referatu Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami: Urzędu Gminy
Zabierzów, ul. Kolejowa 28 Można też zasięgać informacji telefonicznej pod numerami:
12 283 07 42, 12 285 11 04
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
To było w marcu
Był to miesiąc obfitujący w rozmaite wydarzenia. Niektóre staraliśmy się omówić szerzej.
Inne odnotujmy w telegraficznym skrócie:
• zawarto porozumienie pomiędzy władzami gminy i władzami powiatu w sprawie
wspólnego finansowania niektórych inwestycji. Szerzej omówimy tę sprawę w następnym wydaniu gazety
• w szkole podstawowej w Rząsce uczniowie w dorocznym konkursie „Brzechwałki”
zaprezentowali swoje możliwości aktorskie, interpretując wybrane wiersze dla dzieci.
Była to już kolejna edycja tego arcyciekawego konkursu
• również w Rząsce odbyły się Targi Edukacyjne. Zainteresowanie nimi przekroczyło
najśmielsze oczekiwania, co może przekonywać o świadomym wyborze szkoły średniej nie tylko przez rodziców ale również przez młodzież
• niestety, szkoła w Rząsce była także przedmiotem zainteresowania Komisji Oświaty
Rady Gminy. Przyczyną były doniesienia jakoby na jej terenie (?) „grasowali” dilerzy
narkotykowi. Swoją drogą, czy potrzebna jest tak ostra akcja medialna. Może się mylimy, ale nie mamy powodu, by nie dzielić się tymi wątpliwościami z Czytelnikami.
• banda złodziei złomu grasuje w Rudawie. Kradną nie tylko resztki złomowe ale również żelazne drzwi,; próbowali nawet ukraść żelazną bramę. Nie dali jej rady tylko dlatego, że była za ciężka albo może dobrze umocowana…
• kobiety miały swój Dzień. Spotkania z tej okazji miały bardziej kameralny niż publiczny charakter, jak choćby w Zelkowie, gdzie sołtys i radny Andrzej Krawczyk każdej pani
wręczył różę i zapewnił kulturalne spędzenie czasu poprzez możliwość wysłuchania koncertu Pogoda na pogodzenie w wyk. Agaty Rymarowicz, Tadeusza Kroka oraz Aleksandry Rymarowicz
• tydzień przed tradycyjnym terminem obradowała sesja Rady Gminy. Relację zamieścimy w następnym numerze.
• odbył się doroczny przedświąteczny konkurs: ”Masz Babo Placek”
• rozpoczęły się rozgrywki niższych lig piłki nożnej. Z udziału w rozgrywkach zrezygnował Klub Sportowy Zelków.
• to był koci miesiąc. I niech tak zostanie bez wdawania się w szczegóły…
• … I wreszcie do gminy zawitała wiosna!!! Niestety tylko ta kalendarzowa… aczkolwiek bociany już przyleciały.
Kwiecień w SCKiP Gminy Zabierzów,
ul. Szkolna 2, 32-080 Zabierzów,
tel. 12 285 11 79
•
•
•
•
•
9 kwietnia centrum kultury zaprasza grupy dzieci z klas 0 – III na wiosenne spotkanie
z muzyką klasyczną pt. „Baśniowy świat muzyki”. Koncert odbędzie się o godz. 10:00
i 11:30. Zainteresowane grupy prosimy o kontakt z sekretariatem SCKiPGZ.
Zachęcamy przedszkola oraz oddziały przedszkolne do wzięcia udziału w III
Przeglądzie Twórczości Artystycznej Przedszkolaków „Zabierzowskie bajkogranie”,
który odbędzie się 19 kwietnia w SCKiPGZ. Termin zgłoszeń upływa 8 kwietnia br.
Zasady udziału w przeglądzie dostępne są w sekretariacie SCKiPGZ, ul. Szkolna 2,
oraz na stronie http://sckipgz.zabierzow.org.pl
W niedzielę 21 kwietnia o godz. 18:15 odbędzie się drugie spotkanie z historykiem sztuki o. prof. Eugeniuszem Grzywaczem. Tematem wykładu będzie „Miłość ojcowska
– syn marnotrawny” na podstawie życia i twórczości Rembrandta.
Centrum kultury ogłasza konkurs plastyczny “Jaka ryba w wodzie pływa”. Adresatami konkursu są przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych oraz gimnazjaliści.
Prace konkursowe należy dostarczyć do dnia 30 kwietnia do SCKiPGZ. Regulamin
dostępny jest na stronie http://sckipgz.zabierzow.org.pl
Do końca kwietnia w Galerii „Na Piętrze” można oglądać zbiorową wystawę pt.
„Marcowe koty”. Wystawa ukazuje kota jako głównego bohatera, a każda z prac oddaje indywidualne spojrzenie na jego naturę. Galerię można zwiedzać w godzinach
pracy SCKiPGZ.
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
Uwaga
dzwoni
„wnuczka”
Od kilku tygodni do policjantów
w Powiecie Krakowskim napływają informacje o wzroście aktywności przestępców działających metodą
„na wnuczka”. Sposób działania oszustów znany jest od kilku lat i w swojej podstawowej wersji się nie zmienia. W większości przypadków kobieta dzwoni i w czasie rozmowy telefonicznej sonduje, czy ma do czynienia z osobą starszą. Zaraz też
mówi, że właśnie zdarzyła się jej
życiowa szansa na przykład zakupu
jakiejś wartościowej rzeczy po niezwykle niskiej cenie, albo spotkało
ją coś złego, może to być wypadek
samochodowy, choroba lub inne
nieszczęście. Żeby pomyślnie rozwiązać tę sytuację potrzebna jest jej
natychmiastowa pomoc materialna.
I tu pada kwota pieniędzy, o którą
„wnuczka” pilnie prosi.
Spora liczba starszych osób
-dzięki licznym działaniom informacyjnym Policji, mediów, ogłoszeń w kościołach - potrafi rozpoznać próbę oszustwa, jak na przykład mieszkanka Skawiny, która
wykazała się przytomnością umysłu
i dzięki temu za kratki trafił jeden
z oszustów kpp-krakow.policja.gov.
pl/news/uwaga-dzwoni-wnuczka.
Niestety wciąż zdarzają się
przypadki, gdy przestępcom udaje się wyłudzić pieniądze od starszych osób. Ostatni taki przypadek
miał miejsce w Gminie Zabierzów
przed kilkoma dniami, a osoba pokrzywdzona utraciła kilkanaście tysięcy złotych. Dlatego widzimy konieczność ciągłego informowania
o zagrożeniu takimi przestępstwami i robimy to na bieżąco w różnych formach. Taka powinność ciąży też na krewnych i bliskich osób
w podeszłym wieku, które powinny je często przestrzegać przed łatwowiernością. Wypracować sposób weryfikacji takich telefonów
na przykład poprzez poinformowanie kogoś z domowników lub krewnych, a nawet policjantów, że telefonowała „wnuczka”, nim podejmie
się jakiekolwiek kroki dla przekazania pieniędzy.
podinsp. Marek Korzonek
9
Kontynuujemy cykl publikacji o losach żołnierzy II wojny światowej, mieszkańców naszej gminy, który cieszy się dużym uznaniem
wśród P.T. Czytelników Znad Rudawy.
Powrót do domu przez trzy kontynenty.
Losy mieszkańców Zabierzowa w szeregach II. Korpusu Polskiego
(Część IX)
II. Korpus Polski w Palestynie.
W połowie października 1943 roku
wojskom alianckim walczącym we
Włoszech udało się przełamać niemiecka obronę na linii rzeki Volturno. Dywizje Wehrmachtu tocząc walki opóźniające wolno cofały się na północ. Przybliżała się groźba zniszczenia słynnego
klasztoru Benedyktynów na górze Monte Cassino wraz z jego cennymi zbiorami. Wówczas z inicjatywy austriackiego podpułkownika Schlegla rozpoczęła
się ewakuacja dzieł sztuki i rękopisów
z biblioteki opactwa. Do 5. listopada
1943 roku siły anglo-amerykańskie wyparły oddziały niemieckie z linii Barbary i zbliżyły się do linii Bernhardta.
W tym czasie żołnierze II. Korpusu
Polskiego szkolili się na terenie Palestyny. We wrześniu 1943 roku do bazy lotniczej w Mukejbla, na południe od Nazaretu, przybył z Wysp Brytyjskich polski 318. Gdański Dywizjon Myśliwsko – Rozpoznawczy. Piloci jednostki
przygotowywali się do zadań polegających na współpracy z artylerią, czyli
obserwacji, wyszukiwaniu celów i korygowaniu ognia, a także wykonywaniu zdjęć lotniczych i atakowaniu celów naziemnych. Dywizjon miał wspierać działania II. Korpusu podczas walk
we Włoszech. 13. października 1943
roku zakończyło się w Syrii szkolenie 1. Brygady Strzelców Karpackich.
Tym samym wszystkie jednostki bojowe II. Korpusu zostały przygotowane do prowadzenia walk w terenie górskim. W tym też czasie część oddziałów
otrzymała nowe uzbrojenie. 2. Brygada
Pancerna została wyposażona w czołgi
średnie typu Sherman produkcji amerykańskiej. Z dostarczonym sprzętem
musieli zapoznać się żołnierze pułków
pancernych oraz mechanicy. Konieczna
stała się także wewnętrzna reorganizacja brygady, która opóźniła termin osiągnięcia gotowości bojowej jednostki na
koniec stycznia 1944 roku. Znacznie
mniejszym problemem było przeszkolenie artylerzystów w zakresie obsługi nowych, doskonałych 17-funtowych
dział przeciwpancernych. Sprawdzianem umiejętności żołnierzy, podoficerów, oficerów i współdziałania oddzia-
10
łów stały się wielkie manewry zorganizowane w trzeciej dekadzie października 1943 roku przez gen. Holmesa, dowódcę 9. Armii Brytyjskiej. Zadaniem
II. Korpusu Polskiego w prowadzonych
ćwiczeniach było przeprowadzenie ataku od strony pustyni Negew, w południowej Palestynie, w celu opanowania górskich terenów rozciągających się
od Betlejem i Tel-Awiwu do Tyberiady
i Hajfy na północy. W roli przeciwnika
broniącego pozycji na zachodnim brzegu Jordanu wystąpiły jednostki brytyjskie, greckie oraz francuskie. Kręte
drogi wijące się po stromych zboczach
wzgórz stanowiły nie lada wyzwanie
dla kierowców ciężarówek, transporterów i nowych czołgów. Często musieli spieszyć z pomocą saperzy. Ich zadaniem było poszerzanie wąskich przejazdów i umacnianie tych fragmentów
dróg, które pod wielotonowym obciążeniem mogły osunąć się w przepaść wraz
z pojazdami i żołnierzami. Można przypuszczać, że w prowadzone prace mieli swój wkład Stanisław Skrzypaszek
i Władysław Wójcik z Zabierzowa, Walerian Ziembiński z Radwanowic oraz
być może związany z Nielepicami Władysław Kołodziejczyk. Sprawne dotarcie do południowej granicy Libanu zakończyło manewry. Generał Holmes
bardzo wysoko ocenił poziom wyszkolenia i przygotowania do walki oddziałów gen. Andersa.
Na początku listopada 1943 roku
Wódz Naczelny gen. Kazimierz Sosnkowski odbył serię spotkań z najwyższymi alianckimi dowódcami w rejonie Morza Śródziemnego. Głównodowodzący w tym rejonie gen. Dwight
Eisenhower oraz dowódca walczącej
we Włoszech 15. Grupy Armii gen. Harold Alexander zwrócili uwagę na zbyt
małe rezerwy żołnierzy dla II. Korpusu
Polskiego i małą siłę dwubrygadowych
dywizji piechoty. Ich zdaniem bardziej
odpowiednia do działań w górach Italii była by jedna trzybrygadowa dywizja oraz większa możliwość uzupełniania strat ponoszonych w walkach.
Gen. Sosnkowski, podobnie jak wcześniej gen. Sikorski, uważał, że odpowiednio duży wydźwięk w światowej
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
opinii publicznej będą miały dokonania wojenne Polskich Sił Zbrojnych reprezentowanych przez związek taktyczny jak najwyższego szczebla. Wskutek
zerwania stosunków dyplomatycznych
przez władze ZSRR wiosną 1943 roku
i braku możliwości uzyskania uzupełnień z terenów Związku Radzieckiego
nie udało się utworzyć odpowiednio silnej Armii Polskiej na Wschodzie. Realną siłę bojową z trudem udało się zorganizować w jeden korpus. Dalsza redukcja reprezentacji Polskich Sił Zbrojnych do pojedynczej dywizji groziła
zminimalizowaniem korzyści politycznych płynących z udziału w krwawych
zmaganiach u boku sojuszników. Dywizja, z natury mniej liczna i słabsza,
nie mogła by osiągnąć takich sukcesów jak cały korpus. W skomplikowanej sytuacji politycznej, w jakiej wówczas znajdowała się Polska, potrzebne
były dokonania o jak największym znaczeniu militarnym i propagandowym,
dlatego Wódz Naczelny konsekwentnie
bronił koncepcji utrzymania jednolitego narodowościowo polskiego korpusu.
Ostatecznie Sztab Imperialny w Londynie oraz premier Churchill zgodzili się,
aby nie reorganizować wojsk dowodzonych przez gen. Andersa i jak najszybciej skierować je na front włoski. Ustalono, że II. Korpus zostanie włączony
w skład 8. Armii Brytyjskiej gen. Bernarda Montgomery’ego.
13. listopada 1943 roku gen. Sosnkowski przyleciał do Lyddy i rozpoczął
inspekcję polskich oddziałów w Palestynie. 18. listopada Wódz Naczelny obserwował ćwiczenia 6. Lwowskiej Brygady Piechoty i 2. Brygady Pancernej.
Wśród żołnierzy wykonujących pokazowy atak na wzgórze 63 prawdopodobnie znalazł się wówczas Władysław
Piechota z Krzeszowic. Generał Sosnkowski bardzo wysoko ocenił współpracę pomiędzy nacierającymi batalionami strzelców, a 6. Lwowskim Pułkiem Artylerii Lekkiej, w którym służył Wincenty Sabuda z Zabierzowa. 28.
listopada Wódz Naczelny udał się do
miejsca postoju 5. Wileńskiej Brygady Piechoty w Amioun, na południe od
Trypolisu. Tam ćwiczenia szturmowe
zaprezentował 14. Batalion Strzelców
„Żbików”, w którego szeregach szkolił
się Ludwik Sendor z Zabierzowa. Zadania demonstrowane generałowi Sosnkowskiemu przez żołnierzy 5. Kresowej Dywizji Piechoty były typowe dla
walk górskich, jakie II. Korpus miał toczyć w Apeninach w ciągu najbliższego roku.
Po zakończeniu przezbrojenia,
szkoleń, manewrów i pokazowych ćwiczeń w grudniu 1943 roku rozpoczął
się okres oczekiwania na przetransportowanie oddziałów II. Korpusu na Półwysep Apeniński. Żołnierze mieli więcej czasu na wypoczynek. Regeneracji sił sprzyjał klimat panujący w Ziemi
Świętej. Także warunki zakwaterowania okazały sie lepsze niż w Iraku. Żołnierze często korzystali z przepustek,
by zwiedzać Tel-Awiw i Jerozolimę.
W tamtym czasie jako jedni z nielicznych Polaków mieli możliwość nawiedzenia miejsc świętych związanych
z życiem Jezusa Chrystusa oraz z innymi postaciami znanymi z kart Starego
i Nowego Testamentu. Żołnierze przy
aprobacie swych dowódców postanowili przeznaczyć część swego żołdu
na odbudowę i renowację kaplic stacji
Drogi Krzyżowej w Jerozolimie. Właścicielem tych zabytkowych obiektów
był Kościół Ormiańskokatolicki. Po
wojnie polski Kościół Rzymskokatolicki zawarł stosowną umowę o dzierżawie, zaś z zebranych składek udało się odnowić kaplice III. i IV. stacji.
Podczas pobytu w Ziemi Świętej żołnierze II. Korpusu często spotykali Żydów, którzy przed wojną wyemigrowali z Polski i osiedlili się na ziemiach Lewantu. Żydowskie osadnictwo w Palestynie w latach międzywojennych było
kością niezgody pomiędzy ludnością
arabską i żydowską. Obydwie skonfliktowane strony marzyły o utworzeniu na tych terenach własnego państwa
po wygaśnięciu brytyjskiego mandatu. Podczas pobytu wojsk gen. Andersa w Ziemi Świętej organizacje syjonistyczne prowadziły akcję nakłaniania
żołnierzy narodowości żydowskiej do
dezercji z polskich szeregów. Równocześnie do lokalnej agitacji przyłączyła się lewicowa prasa w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii zarzucając Polakom antysemityzm. Ostatecznie kilka tysięcy wyszkolonych żołnierzy opuściło szeregi II. Korpusu. Generał Anders zabronił ścigania dezerterów
i praktycznie uniemożliwił poszukiwania zbiegów władzom brytyjskim. Około 1300 Żydów pozostało w swych jed-
nostkach, aby wspólnie z polskimi kolegami przelewać krew podczas zbliżających się zmagań na froncie włoskim.
Stan liczebny oddziałów uległ poważnemu zmniejszeniu, jednak gen. Anders miał nadzieję, że uda się pozyskać
żołnierzy spośród Polaków siłą wcielonych do Wehrmachtu i wziętych do niewoli podczas walk w Afryce Północnej i we Włoszech. Według informacji
uzyskanej od gen. Wilsona na początku
grudnia 1943 roku w obozach jenieckich znajdowało się już około 750 takich osób.
Do końca listopada 1943 roku wojskom alianckim we Włoszech udało się
wyprzeć siły niemieckie za rzekę Garigliano na zachodzie oraz przekroczyć
rzekę Sangro na wschodzie Półwyspu
Apenińskiego. Jednak zaciekły opór
obrońców, trudny teren oraz obfite opady i błoto skutecznie hamowały postępy
w przełamywaniu linii Bernhardta.
Między 28. listopada, a 1. grudnia
1943 roku w Teheranie po raz pierwszy spotkali się premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill, prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin D. Roosvelt oraz przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych ZSRR Józef Stalin.
Podczas konferencji ustalono, że żadne z mocarstw walczących z Niemcami
nie zawrze z nimi osobnego układu pokojowego, a wojna prowadzona będzie
do bezwarunkowej kapitulacji III. Rzeszy. Dyskutowano o otwarciu drugiego frontu w Europie. Premier Churchill proponował skierowanie głównego uderzenia na Bałkany. Koncepcja ta
była zgodna z wizją zarysowaną jeszcze na początku 1940 roku, gdy w Syrii formowano Brygadę Strzelców Karpackich. Dawała ona oddziałom Polskich Sił Zbrojnych możliwość dotarcia
na ziemie Polski najkrótszą drogą – być
może przed wkroczeniem Armii Czerwonej, zaś Brytyjczykom odzyskanie
wpływów na Bałkanach. Plan ten upadł,
gdyż prezydent Roosvelt poparł zgłaszane od ponad dwóch lat żądanie Stalina, aby inwazja miała miejsce we Francji. Został przypieczętowany ogólny zarys podziału stref wpływów w Europie,
według którego Polska znalazła się pod
kuratelą sowiecką. Ustalono, że granica
pomiędzy Rzeczpospolitą a ZSRR przebiegać będzie na linii Curzona. Tym samym mocarstwa zachodnie wycofały
się z obrony integralności ziem polskiego sojusznika i uznały zdobycze terytorialne, jakie Związek Radziecki uzyskał w Polsce we wrześniu 1939 roku
w wyniku umów zawartych z III. RzeZnad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
szą. Za cenę tych ustępstw koalicja antyhitlerowska została ocalona. O postanowieniach konferencji nie poinformowano władz polskich.
Żołnierze II. Korpusu wkrótce mieli wejść do walki na terenie Włoch, by
po latach znów zmierzyć się z wrogiem.
Naturalnie żaden z podkomendnych generała Andersa nie miał wówczas wiedzy o decyzjach podjętych przez „wielką trójkę” w Teheranie. Dla wielu
przedwojennych mieszkańców Podola,
Wołynia czy Wileńszczyzny droga powrotna do rodzinnego domu i Ojczyzny,
którą właśnie rozpoczynali i mieli okupić własną krwią, już wówczas była zamknięta.
•
•
•
•
•
Piotr Medyna „Do Polski przez
cały świat” – „Książka i Wiedza”
Warszawa 1970 wydanie I.
Janusz Piekałkiewicz „Monte Cassino” – Agencja Wydawnicza Jerzy
Mostowski Warszawa 2003 ISBN
83-7250-178-9.
Donald Sommerville „Kronika II.Wojny Światowej” – Art Books
1992.
Olgierd Terlecki „Polacy w kampanii włoskiej 1943 – 1945” – Wydawnictwo Interpress Warszawa
1971 wydanie I.
Zbigniew Wawer „Monte Cassino
1944” – Bellona Warszawa 2009
ISBN 978-83-11-11496-8.
Żołnierz polski
Ze spuszczoną głową powoli
idzie żołnierz z niemieckiej niewoli.
Dudnią drogi, ciągną obce wojska,
a nad nimi złota jesień polska.
Usiadł żołnierz pod brzozą u drogi,
opatruje obolałe nogi.
Jego pułk rozbili pod Rawą,
a on bił się, a on bił się krwawo,
szedł z bagnetem na czołgi żelazne,
ale przeszły, zdeptały na miazgę.
Pod Warszawą dał ostatni wystrzał,
potem szedł. Przez ruiny. Przez zgliszcza.
Jego dom podpalili Niemcy
A on nie ma broni, on się nie mści...
Hej! ty, brzozo, hej ty brzozo-płaczko,
smutno szumisz nad jego tułaczką,
opłakujesz i armię rozbitą
i złe losy, i Rzeczpospolitą...
Siedzi żołnierz ze spuszczoną głową,
zasłuchany w tę skargę brzozową,
bez broni, bez orła na czapce,
bezdomny na ziemi - matce.
Władysław Broniewski
11
Ośrodki Zdrowia
na terenie gminy
Wkrótce zacznie się turystyczny sezon
Ciekawostki kolejowe
Pólnocno-zachodnie rubieże Krakowa tradycyjnie stanowią obszar
sobotnio-niedzielnych wycieczek, przewodniki turystyczne wskazują
liczne atrakcyjne trasy, drukują rozkłady dogodnych połączeń z metropolią. A jak to było przed laty?
Zaglądamy do „INFORMACJI DLA ZWIEDZAJĄCYCH KRAKÓW” autorstwa dra Władysława Miłkowskiego, wydanie czwarte
znacznie poszerzone w Krakowie nakładem księgarni katolickiej dra
Władysława Miłkowskiego druk W. Korneckiego, 1881 r.
Na str. 12 do 16 m.in. możemy znaleźć trasy proponowanych wycieczek w interesującym nas rejonie.
„WYCIECZKI”
1) Bielany, wieś nad Wisłą, z kościołem i klasztorem O.O. Kamedułów
na górze Srebrnej, fundowanym przez Mik. Wolskiego w XVII w.
Najpiękniejszy widok na Kraków i okolice. Chcąc zwiedzić kościół
i klasztór, potrzeba się udać do konsystorza generalnego w pałacu
biskupim.
2) Mogiła Kościuszki, usypana r. 1820-1827, wysoka 34 metrów,
na wzgórzu zwanym Sikornik. U stóp mogiły, kapliczka św.
Bronisławy, w stylu ostrołukowym.
3) Wola Justowska, własność ks. Czartoryskich, pałąc w stylu
renesansowym, zbudowany w XVI w. przez Justa Decyjusza,
otoczony pięknym parkiem.
4) Panieńskie skały, piękne, skaliste wzgórza, okryte lasem (poza
pałacem Woli Justowskiej)
5) Łobzów, niegdyś mieszkanie królów, teraz szkoła kadetów; w ogrodzie
mogiła Esterki, wedle podania.
6) Zabierzów, skała Kmity, z napisem wyjaśniającym jej podaniowe
znaczenie. Wycieczka ta najłatwiejsza koleją żelazną.
7) Krzeszowice, piękna posiadłość hr. Potockich. Pałąc (w nim zabytki
sztuki), kościół (Groby Potockich i generała Chłopickiego); zakład
wód siarczanych. Przewodnik wyd. przez Dra Ściborowskiego
w roku 1878. Z Krzeszowic wycieczki do:
a) Tenczynka. Ruiny zamku Tenczyńskich, zniszczonego przez
Szwedów 1656r.
b) Czernej, klasztoru Karmelitów,
c) Pstrągarni i do źródeł w Czatkowicach.
„ŚRODKI KOMUNIKACYJNE”
Kolej żelazna: pociągi odchodzą do Zabierzowa i Krzeszowic
o godz. 6, 8 i 10 rano, i o 31/2 po południu. Ceny: do Zabierzowa II
klasą 48 ct., III klasą 32.ct., do Krzeszowic II kl. 96 ct., III kl. 63 ct.
Jak można stwierdzić, częstotliwość przejazdów koleją żelazną na
interesującej nas trasie znacznie wzrosła, ceny natomiast w relacji do
średnich zarobków są mniej więcej podobne.
Przy okazji z cytowanej Informacji przytaczamy dane o możliwościach
komunikacji na obszarze miasta Krakowa w tym czasie.
„DOROŻKI:
dwu i jednokonne, ceny w obrębie rogatek: dwukonna za kwadrans
jazdy 40 cent., jednokonna 20 cent. Wieczorem o 5 cent. Więcej do
godz. 10. Cena jazdy za rogatki od umowy.
OMNIBUSY:
jadą od dworca kolei przez Floryjańską, Rynek, Grodzką, Stradom,
Kazimierz do mostu Podgórskiego i odwrotnie. Cena od osoby 8 cent.”
12
Tu możesz się leczyć
Ośrodek Zdrowia w Bolechowicach
ul. Winnica 20
tel. 12 285 10 32
godz. otwarcia: pon. – pt. 8.00 – 18.00
Ośrodek Zdrowia w Zabierzowie
ul. Śląska 236
tel. 12 285 20 29
godz. otwarcia: pon. – pt. 8.00 – 18.00
Ośrodek Zdrowia w Rudawie
ul. Antoniny Domańskiej 24
tel. 12 283 80 91
godz. otwarcia: pon. – pt. 8.00 – 18.00
ALMA-MEDICA sp .z.o.o.
ul. Śląska 316, Zabierzów
tel. 12 258 65 55
tel. 660 53 01 40
godz. otwarcia: pon. – pt. 8.00 – 18
sob. 9.00 – 14
Royal Medical Beata Bala
ul. Rodziny Poganów 2, Zabierzów
tel. 12 431 15 85
godz. otwarcia:
pon. – wt. – czw. 14.00 – 20.00
śr. –pt. 9.00 – 14.00
Ośrodek Zdrowia
Aleksandrowice 133
tel. 12 285 62 34
godz. otwarcia: pon.-pt. 8.00 – 18.00
Ośrodek Zdrowia
Rząska, ul. Krakowska 121
tel. 12 637 62 82
godz. otwarcia: pon.-pt. 8.00 – 18.00
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
Literackie pożytki ze
spacerów
(czyli niezbędnik dla dorosłych)
W trakcie spaceru ulicą Kościuszki przypomniały mi się następujące słowa:
„Mieszkaliśmy wtedy w nowym mieszkaniu. Na przedmieściu, daleko. W takim
starym domu, który nawet ludzie nazywali pałacem. Ale to nie był wcale pałac.
Babcia mówiła, że to rudera”. Wspomnianą ruderą był tzw. Dworek Łowczego,
zaś autorem słów – Zygmunt Nowakowski. I to właśnie do lektury jego nieco
już dziś zapomnianej, a przecież pięknej i pożytecznej książki pragnę zachęcić Państwa i Wasze dzieci. Chodzi o „Przylądek
Dobrej Nadziei”, autobiograficzny, wspomnieniowy obraz XIX-wiecznego Krakowa, widzianego oczami sześcioletniego chłopca.
Powieść polecił mi Ojciec i muszę przyznać, że do dziś stanowi ona jedną z ulubionych lektur młodzieńczych - zarówno moją,
jak i mojego Brata. W realiach książki znajdowałem ślady, które mogłem jeszcze przywołać z pamięci, a które dla dzisiejszych
młodych ludzi będą pewnie równie odległe, jak bitwa pod Kannami. Co w takim razie stanowi o sile powieści, że mimo owych
śladów bynajmniej nie trąci myszką? W warstwie warsztatowej – język. Nowakowski był wybitnym felietonistą, więc słowem
władał wybornie. Ale słowo, to nie wszystko – ważny jest przekaz książki. „Przylądek Dobrej Nadziei” to jeden z tych utworów,
które wychowują, które rozbudzają wrażliwość, skłaniają do własnych rozmyślań i poszukiwań. I – last but not least - jeszcze
jedno: w burzliwych kolejach życia książka Nowakowskiego może stać się tożsamym ze swym tytułem „Przylądkiem Dobrej
Nadziei”. Jej autorowi – nieprzejednanemu antykomuniście i arcykrakowianinowi (napisał kiedyś: „Kiedy umrę, pochowajcie mnie
na polu karnym Cracovii, jeszcze po śmierci będę jej bronił”), przyszło umrzeć na emigracji. Jednak prochy ostatecznie trafiły do
ukochanego Krakowa, gdzie zostały złożone na cmentarzu Rakowickim. Polityczna anatema dążyła do wymazania jego osoby,
dlatego cieszy otwarta niedawno w tzw. Domu Zwierzynieckim przy ul, Królowej Jadwigi wystawa poświęcona Nowakowskiemu.
Może warto uczynić ją celem rodzinnego, okołoświątecznego spaceru?
Andrzej Knapik, Fot. Wojtek Łabęcki
Czytelnicy są nieocenieni
Pod tym tytułem w numerze „Znad Rudawy” z lutego 2013 r. mogliśmy przeczytać zapis rozmowy, prowadzonej w busie,
odnotowanej przez wszędobylskiego reportera. Zapis prezentuje rozmaite wersje lokalnej wymowy nazwy znanego marketu, przy
którym m.in. busy mają przystanek.
W nawiązaniu zatem do wspomnianych tu dywagacji i ciekawych fonetycznie odmian spolszczenia pierwszej części nazwy
wspomnianego marketu, proponujemy cofnąć się w naszych rozważaniach do połowy jeszcze XIX w., w monografii mianowicie
Jerzego Łojka pt. „POTOMKOWIE SZCZĘSNEGO, podtytuł: dzieje fortuny Potockich z Tulczyna 1799-1921” ISBN 83-2220119-2., strona 145 do 147, możemy przeczytać, że znany skądinąd aż za dobrze i zarazem bardzo niedobrze z dziejów Polski
okresu rozbiorów pan na Tulczynie Szczęsny Potocki wkrótce po narodzinach syna Mikołaja opętany obłąkańczą manią zdrowe
i silne nad wyraz dziecię po kryjomu, wobec sprzeciwu struchlałej matki, tym niemniej często i obficie raczył poić szatańską
miksturą, wywołującą gwałtowne i wszech dające się odczuć rozwolnienie, mówiąc potocznie i wprost: przeczyszczenie. Znękane
dziecię oponowało coraz słabiej, wyraźnie tracąc zdrowie i siły. Mikstura owa w wymowie ówczesnej nazywała się „Lerua”.
Proponuję zatem, w nawiązaniu do przywołanej dyskusji w busie zanotowanej przez przytomnego reportera, cytat następny,
z powołanego tu „Współczesne podejrzenia, jakoby Mieczysław Potocki przez użycie i nadużycie osławionego medykamentu
Leroy chciał doprowadzić do śmierci synka Mikołaja, wydają się absurdalne. Niemniej preparat ten mógł-jak się wydaje-dziecku
zaszkodzić. Silny środek rozwalniający, pochodzący z XVIII wieku, był ówcześnie jeszcze w powszechnym użyciu, lecz zwalczany
energicznie przez postępową część świata medycznego. Który spośród licznych lekarzy francuskich tej epoki o nazwisku Leroy vel
Leroi był wynalazcą osławionego preparatu, trudno dzisiaj dociec. W grę wchodzą dwaj: Charles Leroy (1726-1779), autor licznych
dzieł medycznych, propagator używania wód mineralnych i właśnie wynalazca różnych środków czyszczących, lub Alphonse Leroy
(1742-1816), znany akuszer i pediatra, oskarżony zresztą o szarlatanizm. Ktokolwiek wynalazł to szczególne lekarstwo, zawierające
podobno duże dozy senesu i emetyku, na pewno nie przyczynił się do uratowania życia wielu niemowląt tej epoki. W 1823 roku
Akademia Medyczna w Paryżu zażądała zakazu sporządzania osławionego preparatu Leroy, co zresztą przez długie lata nie wywarło
większego wpływu na jego rozpowszechnienie.
Wydaje się, że problem Leroy był tylko zewnętrznym objawem konfliktu, który miał położyć kres drugiemu małżeństwu pana na
Tulczynie.”
Oczywiście powyższe dywagacje w niczym nie ubliżają dostojnej nazwie rzeczonego marketu, której to nazwy część druga
mogłaby się komuś kojarzyć z legendą o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu, oraz czarownikiem Merlinem. Na tym
zakończymy, bo groziłoby nam niechybnie niebezpieczeństwo wyprowadzenia z powyższego zdania rozważań nad istota i skutkami
innego okrągłego stołu, co może nie byłoby wskazane.
Aleksander Płazak
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
13
TARYFA
PRZEDSIĘBIORSTWA USŁUG KOMUNALNYCH
SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
W ZABIERZOWIE
ZA DOSTARCZANIE WODY I ODPROWADZANIE
ŚCIEKÓW W GMINIE ZABIERZÓW
w okresie od 1.03.2013 r. - 28.02.2014 r.
1. Rodzaje prowadzonej działalności.
Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych Sp. z o.o. posiada zezwolenie na prowadzenie zbiorowego zaopatrzenia w wodę
i zbiorowego odprowadzania ścieków, zgodnie z decyzją nr
1/2002 Zarządu Gminy Zabierzów z miesiąca września 2002.
Usługodawca świadczy usługi zgodnie z umową - zawieraną
z każdym odbiorcą - na zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków.
2. Rodzaj taryfy.
Taryfa Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Sp. z o.o. w Zabierzowie jest taryfą niejednolitą, wieloczłonową. Zawiera
ceny za ilość dostarczonej wodę i odprowadzonych ścieków,
stawki opłaty abonamentowej, stawkę opłaty za przyłączenie do urządzeń wod-kan oraz stawkę opłaty za każdy procent
przekroczenia wartości dopuszczalnej zanieczyszczenia ścieków.
3. Grupy taryfowe odbiorców.
W zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków występują następujące grupy taryfowe:
Grupa odbiorców usług W 1 obejmuje podmioty zużywające wodę na potrzeby socjalne gospodarstw domowych,
szkół, domów pomocy społecznej, obiektów fundacji, obiektów służby zdrowia, innych obiektów finansowanych z budżetu gminy oraz do produkcji płodów rolnych.
Grupa odbiorców usług W 2 obejmuje pozostałych odbiorców wody, do grupy tej zalicza się również pobór wody
przez gospodarstwa domowe osób fizycznych poprzez oddzielny licznik na cele podlewania trawników i zieleni oraz do
celów budowlanych.
Grupa odbiorców usług S 1 obejmuje podmioty odprowadzające ścieki bytowo-gospodarcze z gospodarstw domowych,
szkół, domów pomocy społecznej, obiektów fundacji, obiektów służby zdrowia oraz innych obiektów finansowych z budżetu gminy.
Grupa odbiorców usług S 2 obejmuje pozostałe podmioty
odprowadzające ścieki do gminnej sieci kanalizacyjnej.
Taryfa zawiera opłatę abonamentową. Opłata abonamentowa została skalkulowana na podstawie kosztów usługi rozliczenia i odczytu, z wyłączeniem kosztów gotowości. Taryfa
zawiera dwie stawki opłaty abonamentowej uwzględniającej
częstość rozliczeń tj. dla odbiorców rozliczanych 1 x w miesiącu oraz odbiorców rozliczanych 1 x na 2 miesiące.
4. Rodzaje i wysokość cen i stawek.
1) Cena wody w złotych za 1 m3.
2) Cena za odprowadzanie ścieków w złotych za 1 m3.
3) Stawki opłaty abonamentowej w złotych na odbiorcę/miesiąc (dostawa wody i odbiór ścieków).
4) Stawka opłaty za przyłączenie do urządzeń wodociągowokanalizacyjnych, zgodnie z § 5 pkt 7 Rozporządzenia Ministra
Budownictwa z dnia 28 czerwca 2006 r. „w sprawie określania taryf, wzoru wniosku o zatwierdzenie taryf oraz warunków
rozliczeń za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odpro-
14
wadzania ścieków”, (Dz. U. Nr 127, poz. 886).
5) Stawka opłaty za każdy procent przekroczenia wartości dopuszczalnej wskaźnika zanieczyszczenia ścieków wprowadzanych do urządzeń kanalizacyjnych.
5. Warunki rozliczeń z odbiorcami.
Należności za zbiorowe dostarczanie wody i zbiorowe odprowadzanie ścieków ustala się jako iloczyn cen i stawek opłat
oraz odpowiadających im ilości świadczonych usług.
Ilość wody dostarczonej do nieruchomości ustala się na podstawie wskazań wodomierzy, a w przypadku jego braku w oparciu
o przeciętne normy zużycia wody.
Ilość odprowadzonych ścieków ustala się na podstawie wskazań urządzeń pomiarowych. W razie braku urządzeń pomiarowych, ilość odprowadzonych ścieków ustala się jako równą
ilości wody pobranej.
Opłata abonamentowa naliczana jest dla każdego odbiorcy jeden raz na miesiąc bez względu na zakres świadczonych usług.
Opłata za przyłączenie do urządzeń wodociągowo-kanalizacyjnych jest pobierana za dokonanie odbioru technicznego i przeprowadzenie prób technicznych przyłącza wodociągowego lub kanalizacyjnego wybudowanego przez odbiorcę usług.
Opłata za każdy procent przekroczenia wartości dopuszczalnej wskaźnika zanieczyszczenia ścieków wprowadzanych do
urządzeń kanalizacyjnych jest sumą opłat za przekroczenie poszczególnych dopuszczalnych wskaźników zanieczyszczeń.
Opłatę nalicza się od dnia, w którym nastąpiło przekroczenie
potwierdzone badaniami próby ścieków pobranych w obecności przedstawiciela dostawcy ścieków do dnia stwierdzenia zaprzestania przekraczania, na podstawie badania przeprowadzonego na pisemny wniosek dostawcy ścieków i na jego koszt.
6. Warunki stosowania cen i stawek opłat.
Zakres świadczonych usług dla odbiorców i standardy jakościowe obsługi odbiorców określone zostały szczegółowo w rozdziale 2 „Regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków w Gminie Zabierzów”.
Tabela. Ceny i stawki opat za dostarczanie wody i odprowadzanie cieków
w okresie od 01.03.2013 do 28.02.2014
Wyszczególnienie
Lp.
Taryfowa grupa odbiorców
Rodzaje cen i stawek opat
Wysoko cen i
stawek opat
Netto * Brutto**
WODA
1.1
Grupa W 1
Cena wody (z / m3)
2,77
2,99
1.2
Grupa W 2
Cena wody (z / m3)
3,23
3,49
CIEKI
2.1
Grupa S 1
Cena za odprowadzanie cieków (z / m3)
3,40
3,67
2.2
Grupa S 2
Cena za odprowadzanie cieków (z / m3)
4,17
4,50
Stawka opaty abonamentowej (z /miesic)
6,00
6,48
Stawka opaty abonamentowej (z /miesic)
1,00
1,08
0,029
0,032
140,00
151,20
OPATA ABONAMENTOWA
3.1
3.2
Odbiorcy usug rozliczanych
1 raz na miesic
Odbiorcy usug rozliczanych
1 raz na 2 miesice
OPATA ZA PRZEKROCZENIE DOPUSZCZALNEGO
WSKANIKA ZANIECZYSZCZENIA CIEKÓW
4.
Stawka opaty za kady procent przekroczenia wartoci
dopuszczalnej wskanika zanieczyszczenia cieków
wprowadzanych do urzdze kanalizacyjnych
5.
Stawka opaty za przyczenie do urzdzenia wodocigowo – kanalizacyjnego
Stawka opaty w z / za
1% przekroczenia / m3
PRZYCZENIE DO SIECI
* nie zawiera podatku VAT
** zawiera podatek VAT w wysokoci 8%. W przypadku zmiany stawki podatku VAT, warto brutto bdzie
zaktualizowana w oparciu o obowizujc stawk podatku od towarów i usug.
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
Marcowe koty
wystawa w Galerii „Na Piętrze”
W marcu rządzi kot. Dlaczego właśnie kot? Odpowiedź znajdą Państwo na wystawie w Galerii „Na Piętrze” w Samorządowym Centrum Kultury i Promocji
Gminy Zabierzów.
Raz „nasze zwierzę” jest przedstawione bardzo ekspresyjnie, dynamicznie w swojej kolorystyce, innym razem jest ukazane w dostojnych pozach o łagodnych barwach. Jest uczestnikiem sytuacji albo stają się głównym bohaterem. Jest ujęte realistycznie albo bajkowo.
Twórcy wystawiający swoje prace pokazali indywidualne spojrzenie na jego naturę, opowiedzieli osobistą historię kota.
Na wernisaż przybyło liczne grono miłośników sztuki i kotów. Wystawie towarzyszyła akcja promująca adopcję bezdomnych kotów, przeprowadzona przez Towarzystwo Ochrony Przyrody „INNI”.
W zaprezentowanych tu obrazach, grafikach, rzeźbach i pastelach kot stał się głównym bohaterem. Nikogo to specjalnie nie powinno dziwić, gdyż od tysięcy lat
trwa wspólne życie człowieka i kota. Kot to istota, która była uwielbiana, otaczana czcią, podnoszona do godności bóstwa, ale również niejednokrotnie uważana za
wcielenie zła. Stworzenie to od zawsze budziło i budzi
nadal żywe uczucia, co ma swoje odbicie w sztuce.
Dodatkowymi atrakcjami był recital Bożeny Kirkov,
która zaprezentowała m.in. Memory z Musicalu „Koty”
Andrew Lloyda Webbera, Światło i cień Poulo Pizzigoni; oraz warsztaty ceramiczne „Miska dla Kota” przeprowadzone przez Jadwigę Gajdę-Lusinę.
Na wystawie w zabierzowskim centrum kultury swoje kocie wariacje zaprezentowali: Marita Benke-Gajda, Maria Bieńkowska-Kopczyńska „Pestka” , Jadwiga
Gajda-Lusina, Weronika Gajda, Beata Grosicka, Wojtek Kowalczyk, Urszula Obydzińska, Maria Rochon,
Joanna Sokół, Maria Ślusarczyk, Małgorzata Wandzilak, Kazimierz Wilk, Teodora Woyciechowska-Wawrzyk oraz Krzysztof Ślusarczyk (poezja).
Dzięki zaangażowaniu artystów kot patrzy z każdej
ściany Galerii „Na Piętrze” i za każdym razem inaczej.
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji obejrzeć „Marcowych kotów” ekspozycja będzie dostępna w Galerii
„Na Piętrze” do końca kwietnia.
Urszula Obydzińska
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów
15
Krok od brązowego medalu w Halowych Mistrzostwach Europy w Rzeszowie w rywalizacji zespołów była startująca w zespole reprezentacyjnym Karina Lipiarska. Zespół Polski w składzie – Karina Lipiarska, Wioletta Myszor i Joanna Rząsa po pokonaniu Francji 227:214, uległa zawodniczkom Rosji 224:225 zajmując ostatecznie 4-te
miejsce.
W klasyfikacji indywidualnej Karina
zajęła 17-te miejsce ulegając w fazie
pucharowej reprezentantce Rosji – Stiepanowej 2:6.
w stylu klasycznym. W stylu grzbietowym raz w finale B wystartował Dominik Mazur. Jego czas 2:26,45 bardzo
dobrze rokuje na kolejne miesiące.
Sporo satysfakcji przyniosły więc
pierwsze Mistrzostwa Polski na krótkim basenie (25m). Udane starty naszych zawodników zapewne dadzą wiele motywacji im samym, jak również
rodzicom, poświęcającym sporo czasu
swoim dzieciom. Trenerom natomiast
Mistrzostwa Polski pokazały, że droga
treningów obrana na początku przygotowań przyniosła oczekiwane rezultaty a na przyszłość daje wiarę w jeszcze
lepsze rezultaty i może medale już podczas następnych spotkań z elitą pływaków w lipcu 2013 r.
Należy podkreślić, że w zawodach
wzięło udział ponad 500 zawodników
ze 101 klubów co tym bardziej podkreśla bardzo dobry wynik naszej wspaniałej czwórki pływaków.
Pływanie
Piłka nożna
Łucznictwo
Krok od brązowego
medalu
Pływacy z Zabierzowa
w czołówce
JKS Zelków wycofał się
z okręgówki
Miło nam poinformować o sukcesach
naszych pływaków.
Podczas zakończonych 3.03.2013 r.
Mistrzostwach Polski Juniorów, które odbyły się w Olsztynie na przepięknej i nowoczesnej pływalni „Aquasfera”. Drużyna UKP Kmita Zabierzów
w składzie Justyna Jankowska, Kacper Stec, Tomasz Koprynia i Dominik Mazur wywalczyła łącznie 9 finałów z czego aż 5 najlepsza nasza zawodniczka Justyna Jankowska. Justyna zajmowała miejsca w najlepszej 10
na 50 m stylem motylkowym oraz 50
m stylem dowolnym. Kacper Stec zajął
wysoką 12- stą lokatę na 1500 m stylem dowolnym z czasem 18:04.50. Kacper dołożył jeszcze finał na 400 m stylem dowolnym. Podwójnie w finałach
B mistrzostw pływał Tomasz Koprynia
JKS Zelków wycofał się z krakowskiej
klasy okręgowej (gr. I). Drużyna zostanie sklasyfikowana na ostatnim miejscu
w tabeli końcowej, a w następnym cyklu
rozgrywek zostanie przesunięta o dwa
szczeble niżej, czyli do B klasy. Zelków
rozegrał jesienią 50 procent spotkań całego sezonu, tak więc zgodnie z regulaminem wyniki zostaną zaliczone, natomiast w meczach rundy wiosennej przeciwnicy otrzymają walkowery. - Nie
mamy środków finansowych na dokończenie rozgrywek, dostaliśmy z gminy
tylko 22 tysiące złotych. Pismo o rezygnacji z gry w klasie okręgowej wysłaliśmy do MZPN w tamtym tygodniu
- powiedział Andrzej Krawczyk, prezes
JKS Zelków. Zespół z Zelkowa zajmuje
na półmetku sezonu 8. miejsce z dorobkiem 26 punktów.
Przed nami
wiosenny sezon piłkarski
Rozpoczyna się sezon piłkarski w najniższych ligach. Niestety bez udziału piłkarzy z Zelkowa (obok).
Stęsknieni za piłką oceniamy szanse poszczególnych drużyn z naszej gminy. Kto
ma ambicje awansować, kto zagrożony
jest spadkiem? Z wiadomości jakie do nas
docierają wynika, że do awansu szykuje
się Niegoszowianka, która podczas przerwy zimowej wzmocniła się najbardziej
kadrowo. Z uwagą śledzić będziemy grę
Orląt z Rudawy, które są wyraźnie zagrożone spadkiem do C klasy. Szerzej o wiosennych rozgrywkach napiszemy w następnym numerze.
Siatkówka
Turniej mini siatkówki
chłopców szkół
podstawowych
2 marca 2013 r. w ramach Igrzysk Młodzieży Szkolnej, odbył się turniej mini
siatkówki chłopców szkół podstawowych naszej Gminy.
W Turnieju udział wzięło 7 reprezentacji szkół podstawowych: SP Bolechowice, SP Brzezie, SP Nielepice, ISP Radwanowice, SP Rudawa, SP Rząska, SP
Zabierzów.
Po rozegraniu meczy grupowych, półfinałów oraz finałów i po zaciętej walce drużynowej klasyfikacja jest następująca:
I miejsce oraz awans do zawodów powiatowych zdobyła reprezentacja szkoły podstawowej z Bolechowic, II miejsce zajęła reprezentacja SP Zabierzów,
a III miejsce SP Rudawa.
Gratulujemy!
Gminny Koordynator
Sportu Szkolnego
Katarzyna Majka
„Znad Rudawy” - Miesięcznik Społeczno-Kulturalny Gminy Zabierzów. Adres Redakcji: SCKiP Gminy Zabierzów, ul. Szkolna 2,
32-080 Zabierzów. Współpraca z Urzędem Gminy Zabierzów.
e-mail: [email protected] Redaktor Naczelny: Witold Ślusarski. Foto: E. Czajka, U. Obydzińska, archiwum SCKiPGZ
Skład i łamanie tekstów, druk: Poligraficzny Zakład Usługowy „Drukmar”, 32-080 Zabierzów, ul. Rzemieślnicza 10.
Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń i zastrzega sobie prawo dokonywania zmian i skrótów w nadesłanych tekstach.
Artykułów nie zamówionych nie zwracamy.
16
Znad Rudawy
Miesięcznik Gminy Zabierzów

Podobne dokumenty

maj 2015 - Miesięcznik Znad Rudawy

maj 2015 - Miesięcznik Znad Rudawy W zespole szkół w Rząsce 17 kwietnia br. odbyła się IV już edycja Międzygminnego Konkursu Wiedzy Wszelakiej Wszechekspert objęta honorowym patronatem wójta Gminy Zabierzów Elżbiety Burtan. W tym ro...

Bardziej szczegółowo

czerwiec 2012 - Miesięcznik Znad Rudawy

czerwiec 2012 - Miesięcznik Znad Rudawy Na terenie gminy, w Rudawie, mieszka 34 krotny reprezentant Polski, najlepszy polski zawodnik na mistrzostwach świata w Argentynie Adam Nawałka, dziś trener Górnika Zabrze, o którym mówi się, że ja...

Bardziej szczegółowo

marzec 2013 - Miesięcznik Znad Rudawy

marzec 2013 - Miesięcznik Znad Rudawy ich upadku. Większość radnych w dyskusji popierała tę propozycję, nawet zastanawiano się nad wydłużeniem okresu zawieszenia waloryzacji do trzech lub czterech lat. Andrzej Krawczyk, właściciel skle...

Bardziej szczegółowo

lipiec/sierpień 2013 - Miesięcznik Znad Rudawy

lipiec/sierpień 2013 - Miesięcznik Znad Rudawy wniosek radnego Henryka Krawczyka podniesiono wiek do 25-go roku życia, pod warunkiem, że dotyczy to osoby uczącej się. Podczas sesji radni podjęli też uchwałę w sprawie zmiany granic obwodów szkol...

Bardziej szczegółowo

maj 2012 - Miesięcznik Znad Rudawy

maj 2012 - Miesięcznik Znad Rudawy zajmuje się Zakład Usług Mechanizacyjnych z siedzibą w Zelkowie. Do jego zadań należy m.in. opróżnianie koszy ulicznych, parkowych i na przystankach autobusowych, sprzątanie Dolin Aleksandrowickiej...

Bardziej szczegółowo