W tym numerze przeczytacie

Komentarze

Transkrypt

W tym numerze przeczytacie
ISSN 1425-7610 Nr
3 (207) marzec 2013 cena 1,6 zł z 8% VAT
W tym numerze
przeczytacie:
20 maja w Orzeszu wyłączą
sygnał telewizji analogowej.
Czytaj str. 2
Czeka nas zmiana granic administracyjnych miasta w sołectwie
Zgoń. Wypełnij ankietę dołączoną
do gazety.
Czytaj str. 2
Najprawdopodobniej w marcu
radni podejmą decyzję co dalej
z biurowcem w Jaśkowicach.
Czytaj str. 3
Będą zebrania z mieszkańcami
w sprawie nowych zasad zagospodarowania odpadów komunalnych.
Czytaj str. 3
Panny młode na Babskim
combrze. Str. 15
Roman Dyduch z Zazdrości
laureatem tytułu „Superdekarza”.
Czytaj str. 6
Kalendarium imprez kulturalnych. Warto się wybrać na koncerty
i wystawy.
Czytaj str. 7
Stowarzyszenie Dorośli –
Dzieciom z Zazdrości działa już
10 lat.
Czytaj str. 8
Gimnazjaliści z Zawady i Michalina Studnik z Zazdrości – najlepsi z powiatu na stoku.
Czytaj str. 10
Mirosław Duży jedynym kandydatem na senatora z powiatu
mikołowskiego.
Czytaj str. 11
Przepis na świąteczną ozdobę
z piernika i mazurek od chemiczki, która piecze torty piękne jak
z obrazka.
Czytaj str. 12
Do końca marca trwa program
sterylizacji zwierząt domowych po
obniżonej cenie. Warto skorzystać
z tej promocji.
Czytaj str. 14
Kuba Dykowski jako John Travolta
w przedstawieniu „Lata 70. i 80.”
Str. 15 i 16
Laureaci i organizatorzy
I Memoriału szachowego
im. Roberta Kaczmarczyka. Str. 9
Zmiana granic Orzesza w sołectwie
Zgoń, na granicy z Kobiórem
25 marca rozpoczną się konsultacje społeczne, w których mieszkańcy Orzesza wypowiedzą się na
temat zamiany granic z sąsiednim
Kobiórem. Działania te zostały zainicjowane w 2008 roku na prośbę
mieszkańców Sołectwa Zgoń, którzy
o zaistniałym problemie zorientowali
się dopiero przy aktualnej wymianie dowodów osobistych, podczas
której musieli zmienić miejsce zamieszkania z Orzesza na Kobiór.
Zaowocowało to zaprzestaniem
dostarczania przesyłek pocztowych,
gdyż adresowane jako ul. Turystyczna, Kobiór – nie trafiają do adresatów. Ponadto, nie powinien ulegać
wątpliwościom fakt, że taka sytuacja
znacznie utrudnia mieszkańcom
załatwianie różnych urzędowych
spraw, ponieważ obecnie organami
właściwymi do ich prowadzenia
są dla nich Kobiór i Pszczyna. Podobna sytuacja występuje w rejonie
ul. Gostyńskiej. Mieszkańcy części
ulicy Turystycznej i Gostyńskiej
podkreślają, że z Kobiórem łączy
ich konieczność płacenia podatków,
natomiast zdecydowana większość
mieszkańców czuje się związana
z Gminą Orzesze, korzysta miedzy
innymi z orzeskiej infrastruktury, opieki zdrowotnej, oświaty,
ośrodków kulturalnych, czy służb
ratowniczych i bezpieczeństwa publicznego. Ponadto pragnę podkreślić,
że kwestia przyłączenia tego terenu to
nie tylko korzyści płynące dla Gminy
Orzesze, ale także nowe obowiązki
wynikające z dodatkowych zadań
publicznych, takich jak np. utrzymywanie, remontowanie, oświetlanie
czy odśnieżanie fragmentów ul.
Turystycznej oraz ul. Gostyńskiej.
Uznając zasadność wniosku, Rady
Gminy Orzesze i Kobióra pozytywnie zaopiniowały propozycję zmiany
granic administracyjnych.
Procedurę zmian prowadzi
Gmina Orzesze, a kolejnym jej etapem jest przeprowadzenie konsultacji
społecznych. Powyższe konsultacje
zgodnie z Uchwałą Rady Powiatu
Mikołowskiego prowadzone będą
na obszarze całego miasta, tak więc
udział w nich będą mogli wziąć
wszyscy mieszkańcy Orzesza.
Konsultacje przeprowadzone
zostaną w terminie od 25.03.2013 do
05.04.2013r. w Urzędzie Miejskim
w Orzeszu i Szkole Podstawowej nr
9 w Orzeszu-Zgoniu, gdzie zostaną
przygotowane urny, do których
mieszkańcy będą mogli wrzucić
ankietę ze swoją opinią. Za przejęcie
ponad 6 ha terenów mieszkaniowych,
Orzesze odda Kobiórowi prawie 9 ha
terenów leśnych.
Kolejnymi etapami przeprowadzenia zmian granic będą:
• uzyskanie opinii Starostwa Mikołowskiego i Starostwa Pszczyńskiego dotyczącej zmiany granic,
• opracowanie map z dokładnymi
powierzchniami terenów ulegających zamianie oraz zaopiniowanie ich przez Wojewodę
Śląskiego,
• złożenie wniosku do Ministra Administracji i Cyfryzacji o zmianę
granic,
Przeprowadzenie konsultacji
społecznych w tej sprawie jest koniecznością, wynikającą z ustawy
o samorządzie gminnym. Stanowi
ona, że to rząd, w drodze rozporządzenia, tworzy, łączy, dzieli,
znosi oraz ustala granice jednostek
administracyjnych. Decyzje takie
wymagają zasięgnięcia opinii zainteresowanych rad gmin, poprzedzonych konsultacjami społecznymi. Jednocześnie wszelkie koszty
związane z powyższą procedura
przyjmuje na siebie Gmina Orzesze.
Mieszkańcy, których dotyczy
zmiana granic liczą, że orzeszanie
wezmą udział w konsultacjach
i pozytywnie zaopiniują całe przedsięwzięcie.
W niniejszym wydaniu gazety
załączona została ankieta konsultacyjna, którą zainteresowani mieszkańcy po wypełnieniu mogą składać
do urn w następujących punktach:
• w Biurze Podawczym Urzędu
Miasta Orzesze, ul. Św. Wawrzyńca 21 – w godzinach pracy
Urzędu
• w Sekretariacie Szkoły Podstawowej Nr 9 w Orzeszu, ul. Kobiórska 1, 43-186 Orzesze-Zgoń
– w godzinach pracy tej jednostki
/Informacja Wydziału BGiGN/
Wyłączenie sygnału telewizji analogowej
W dniu 20 maja 2013 roku na
terenie Miasta Orzesze zostanie
wyłączony sygnał telewizji analogowej. W związku z tym zachodzi
konieczność dostosowania odbiorników telewizyjnych starego typu
2
do odbioru sygnału cyfrowego.
Szczegółowe informacje można
uzyskać dzwoniąc na bezpłatnej
infolinię:800 007 788 lub na stronie
internetowej http://www.cyfryzacja.gov.pl/
Wyraź opinię na temat usług
świadczonych przez urząd
W dniach od 4 marca 2013r
do 3 kwietnia 2013r. w budynkach
Urzędu Miejskiego w Orzeszu zostanie przeprowadzone, na podstawie ankiety, badanie mające na celu
poznanie Państwa opinii na temat
zadowolenia z korzystania z usług
świadczonych przez nasz urząd.
Bardzo zależy mi na poznaniu
Państwa opinii, dlatego serdecznie
zapraszam do wzięcia udziału
w tym badaniu. Badanie to przeprowadzamy po raz drugi. Mam
nadzieję, że wnioski wyciągnięte
z badania pozwolą na podwyższenie standardu usług świadczonych
przez Urząd Miasta.
Ankieta jest anonimowa. Można będzie wypełnić ją na miejscu
i wrzucić do urny znajdującej się na
parterze budynku, zostawić w poszczególnych biurach lub wypełnić
i przesłać e-meilem na adres: [email protected]
orzesze.pl.
mgr Andrzej Szafraniec
Burmistrz Miasta Orzesze
PRZEKAŻ 1 % PODATKU DLA NIEWIDOMYCH I SŁABOWIDZĄCYCH
Pracujemy na rzecz dzieci, młodzieży i dorosłych
Uczymy:
– chodzenia z białą laską
– pisma punktowego Braille’a
– wykonywania codziennych czynności metodami bezwzrokowymi
– obsługi sprzętu komputerowego
Prowadzimy:
– świetlicę środowiskową, wzorcownię, pracownię komputerową,
pracownię czynności dnia i klub „Lektor”
Wypełniając PIT za 2012 rok:
1. w rubryce „Numer KRS” wpisz: 0000012847
2. w rubryce „Wnioskowana kwota” wpisz kwotę równą 1 % obliczonego podatku
3. w rubryce „Cel szczegółowy 1 %” KONIECZNIE wpisz: DLA KOŁA W MIKOŁOWIE
Urząd
Skarbowy
informuje
W sobotę 16 marca 2013r.
o godzinie 10.00 i 11.30 w siedzibie Urzędu Skarbowego
w Mikołowie (sala na I piętrze
obok Sekretariatu) odbędzie
się prezentacja z zakresu elektronicznego przesyłania zeznań
podatkowych.
Zainteresowanych udziałem
w prezentacji prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny pod
numerem (32) 324 62 33.
ISSN 1425-7610
Wydawca:
Urz¹d Miasta Orzesze,
ul. œw. Wawrzyñca 21
Realizacja:
Wydawnictwo „Leliwa”,
43-190 Mikołów,
ul. Żwirki i Wigury 64/5
tel./fax 32/22-10-846
lub 602-45-11-79
e-mail: [email protected]
Redaktor odpowiedzialny:
Izabela Wiêc³awska
Druk:
AA PRINT Mikołów, ul. Poprzeczna 44
Redakcja zastrzego sobie prawo
do skracania i opatrywania tekstów
w³asnymi tytu³ami.
Materia³ów niezamówionych
nie zwracamy.
Za treœæ reklam i og³oszeñ nie
odpowiadamy.
Brak rozstrzygnięć w sprawie przyszłości
biurowca po byłym ZREMB-ie
Burmistrz odpiera zarzuty, jakoby chciał pozbawić mieszkańców Jaśkowic sali widowiskowej i ośrodka zdrowia.
Trzykondygnacyjny biurowiec
od lat jest własnością gminy. Pomieszczenia na parterze wynajmowane są
pod ośrodek zdrowia, a pozostałe
piętra przez wiele lat były niezagospodarowane. Od samego początku
pojawiało się wiele koncepcji co robić
z tym obiektem, łącznie z próbami
jego sprzedaży bądź wydzierżawienia. Zawsze wtedy brano jednak pod
uwagę interes mieszkańców Jaśkowic,
żeby pozostawić pomieszczenia
ośrodka zdrowia i salę widowiskową
służącą nie tylko mieszkańcom tej
dzielnicy, ale całemu miastu.
16 marca ub. roku do burmistrza
wpłynęło pismo od Erika Knudsena,
właściciela NT Industry – firmy, która
prowadzi działalność w obiektach byłego ZREMB-u. E. Knudsen przedstawił miastu dwie propozycje dotyczące
biurowca. Pierwsza – wynajęcia przez
jego firmę jednego piętra na okres 10
lat z możliwością przedłużenia dzierżawy i możliwością przeprowadzenia
remontu. Druga – kupna całego obiektu, z gwarancją najmu pomieszczeń
dla ośrodka zdrowia na okres 25 lat
oraz udostępnienia pierwszego piętra
na rzecz gminy.
Burmistrz odpowiedział, że takie
decyzje podejmuje Rada Miasta, dlatego właściciel NT Industry spotkał
się z radnymi z Komisji Budżetowej
w listopadzie ub. roku, a ci obiecali przedstawić swoje stanowisko
w pierwszym kwartale 2013r. I takie
stanowisko wypracowali na Komisji
Budżetowej w lutym. Po burzliwej
dyskusji stanowisko radnych z KB
brzmi, żeby nie sprzedawać całego
obiektu, a tylko te pomieszczenia,
którymi zainteresowane jest NT
Industry, bez ośrodka zdrowia. Sala
widowiskowa od samego początku
nie jest przedmiotem negocjacji, bo
wszyscy są zgodni, że musi ona pozostać w gestii miasta, a E. Knudsen nie
jest nią zainteresowany. Tyle Komisja
Budżetowa, ogół radnych wypowie
się co do przyszłości biurowca najpewniej na sesji w marcu.
Dodajmy tylko, że w listopadzie
ub. roku miasto wynajęło NT Industry
drugie piętro biurowca, a firma od razu
przystąpiła do jego remontowania na
własne potrzeby.
Po decyzji radnych z Komisji
Budżetowej, burmistrz Andrzej Szafraniec poinformował, że w ciągu mi-
Projektują ekrany
dźwiękochłonne dla Zawiści
Przygotowywana jest kolejna
inwestycja związana z ograniczeniem hałasu przy Drodze Krajowej
nr 81. Mowa o budowie ekranów
dźwiękochłonnych przy ul. Centralnej w Zawiści. W ubiegłym roku
zakończono stawiać ekrany na całym odcinku DK 81 w Gardawicah,
obecnie trwają prace projektowe
dla Zawiści. Inwestorem jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych
i Autostrad, oddz. Katowice.
Po kilku latach dyskusji kierownictwo katowickiego oddziału
GDDKiA zdecydowało się na
wykonanie drogi zbiorczej za
ekranami, niemal na całym odcinku
projektowanych ekranów, by w ten
sposób poprawić bezpieczeństwo
dla mieszkańców. Jest to lepsze
rozwiązanie niż w Gardawicach,
gdzie ekrany poprzerywane są
licznymi wyjazdami z posesji bezpośrednio na drogę.
Burmistrz Andrzej Szafra-
niec zorganizował dwa spotkania
mieszkańców tego rejonu Zawiści z
inwestorem, na których omawiano
różne koncepcje tej inwestycji. Na
ostatnim ze spotkań mieszkańcy
podsumowali swoje postulaty
względem inwestora. Oczekują
zamknięcia wyjazdu na DK 81 z
ul. Zacisze, ponadto chcą by ekrany w Zawiści były przezroczyste,
domagają się również odwodnienia
posesji przyległych do DK 81.
Ponadto oczekują przedłużenia
ekranów aż za ostatnie budynki
w stronę Łazisk, by tym samym
nie było wyjazdu na DK 81 pod
lasem. Jedyny wyjazd na DK 81
jaki dopuszczają, ma przebiegać
obok dawnej hurtowni szkła.
Te propozycje nie do końca
odpowiadają inwestorowi, który ma
nieco inną wizję tej inwestycji. Niemniej rozmowy trwają i na razie nie
wiadomo, które z tych postulatów
zostaną spełnione. /I.W./
nionych lat wielokrotnie przedstawiał
E. Knudsenowi taką właśnie propozycję, jednak Duńczyk nigdy nie był
zainteresowany kupnem tylko części
budynku, bo nie chce mieć drugiego
współwłaściciela. Na KB w lutym
burmistrz przedstawił radnym sposób,
w jaki gmina może zabezpieczyć
interes mieszkańców (aby zachować
przychodnię zdrowia) gdyby miało
dojść do sprzedaży budynku. Można to zrobić poprzez zapisy prawa
rzeczowego w Księdze Wieczystej
na rzecz gminy Orzesze. Oznacza to,
że ten kto kupi obiekt musi taki zapis
honorować, i pozostawić parter na
potrzeby przychodni. Jednak radni,
szczególnie ci z Jaśkowic: Teresa
Potysz i Eugeniusz Szala obawiają
się, że nowy właściciel owszem,
pomieszczenia zostawi, ale policzy za
nie czynsz po stawkach rynkowych.
A to może oznaczać, że przychodni
nie będzie na nie stać i zakończy
działalność.
– Zawsze stałem na stanowisku żeby miasto i NT Industry
byli współwłaścicielami biurowca.
My sprzedajemy firmie dwa piętra
i wspólnie remontujemy obiekt.
Dlatego zbulwersowały mnie plotki
jakie pojawiły się w Jaśkowicach,
że działam aspołecznie, przeciw
interesom mieszkańców Jaśkowic,
rzekomo dążąc do likwidacji ośrodka zdrowia i sali widowiskowej.
Oświadczam, że nigdy nie mówiło
się o ich likwidacji. Odwrotnie, za
każdym razem szukałem takich rozwiązań, by przyszłość obu placówek
nie była zagrożona.
Zdaję sobie również sprawę, że
miasta nie stać teraz na samodzielne
wyremontowanie budynku, bo koszt
remontu oscyluje pomiędzy 2 a 3 mln
zł. Przy obecnej sytuacji finansowej
miasta oraz zadaniach jakie przed
nami stoją – potrzeba inwestowania
w infrastrukturę drogową czy gospodarkę ściekową – uważam, że nie
stać nas na taką inwestycję – wyjaśnia
burmistrz Andrzej Szafraniec.
/I.W./
Śmieci po nowemu
1 lipca wchodzi w życie nowa ustawa o zagospodarowaniu
odpadów komunalnych, w myśl której, to na gminach spocznie
obowiązek odbioru i selekcji odpadów.
Orzesze przygotowało się do
tego zadania, a radni przyjęli cały
pakiet uchwał regulujących zbiórkę
śmieci po nowemu. Informowaliśmy
o tym w poprzednich wydaniach
gazety. Tym co wstrzymuje na razie
przekazanie mieszkańcom deklaracji
do wypełnienia, w których właściciele nieruchomości zobowiążą się do
wyboru określonej kwoty za wywóz
odpadów i zadeklarują liczbę osób
zamieszkujących daną nieruchomość,
jest potrzeba urealnienia tej stawki.
Radni przyjęli bowiem uchwałę, że
odpłatność wyniesie 11 zł za miesiąc
od jednej osoby - gdy śmieci będą
segregowane i 18 zł od osoby za jeden
miesiąc - za odpady niesegregowane.
Ale te ceny mogą ulec zmianie, gdy
rozstrzygnięty zostanie przetarg
ogłoszony przez gminę na zbiórkę i
zagospodarowanie odpadów z terenu
Orzesza. Rozstrzygnięcie przetargu
nastąpi 4 kwietnia, i dopiero po tym
terminie będzie wiadomo, ile tak naprawdę będziemy musieli zapłacić za
tę usługę. Wtedy też ruszy kampania
informacyjna skierowana do mieszkańców o nowych zasadach odbioru
odpadów.
Burmistrz zapowiada ponadto
zorganizowanie w każdej dzielnicy
i każdym sołectwie zebrania mieszkańców, na których przekazane zostaną wszelkie informacje o nowych
zasadach gospodarki śmieciami. /I.W./
Wybierzemy Senatora RP
21 kwietnia odbędą się wybory
uzupełniające do Senatu Rzeczpospolitej Polskiej. Lokale wyborcze będą
czynne od 7.00 do 21.00.
Wybory uzupełniające przepro-
wadzane są w związku ze śmiercią Senatora Antoniego Motyczki. Odbędą
się w okręgu wyborczym nr 73, który
obejmuje: powiat mikołowski, powiat
rybnicki i miasto Rybnik. /I.W./
3
Dzień seniora w Zawadzie
Śledź na koniec karnawału
Zakręcone przedszkolaki!
„Zakręcone przedszkolaki”.
4
Pogadanka o Nicoli.
Nicola z mamą.
Dzień seniora w Zawadzie
Święto najstarszych mieszkańców Zawady, czyli Dzień
seniora, przygotowała radna Beata Helbig.
Najpierw seniorzy uczestniczyli we mszy św. w ich intencji,
którą odprawił ks. senior Henryk
Pawlica w parafialnym kościele.
Dalsza część uroczystości odbywała się na sali gimnastycznej
w szkole.
– Witam was wszystkich serdecznie, i od razu przepraszam, że
w ubiegłym roku nie było Dnia
seniora. Wiem, że czekaliście na
to spotkanie, ale nie odbyło się, bo
mieliśmy remont w szkole. Dlatego
przełożyłam je na ten rok. I mam od
razu dobrą wiadomość, że będzie
jeszcze jedno w tym roku, żebyście
nie byli stratni – mówiła na powitanie radna Helbig.
Życzenia gościom uroczystości złożyli przewodniczący Rady
Miejskiej Jan Mach i wiceburmistrz
Andrzej Bujok.
Oprawę muzyczną zapewnił
Kazimierz Przeliorz z Woszczyc,
a uczennice Marcelina Cyprys
i Karolina Kwiotek zaśpiewały covery znanych przebojów
muzycznych./I.W./
Radna Beata Helbig składa podziękowania dyrekcji
i nauczycielom z Gimnazjum nr 2 w Zawadzie
za pomoc w organizacji uroczystości.
Śledź na koniec
karnawału
Na zakończenie karnawału
członkowie koła emerytów i rencistów z Zawady bawili się na
imprezie pod nazwą: „Jak ostatki,
to ostatki, niech się trzęsą babskie
zadki”. – Zabawa była bardzo
udana, w dobrych humorach żegnaliśmy się z karnawałem – ocenia
Beata Helbig, szefowa zawadzkiego koła.
Na imprezie, która odbywała się w restauracji „U Jakuba”
w Zazdrości, bawiło się 50 osób,
wszyscy poprzebierani w kolorowe
i barwne stroje.
Jak przystało na zabawę ostatkową, która kończy kulinarne
rozpasanie typowe dla okresu
karnawału, punktualnie o północy
powitano śledzia – zapowiedź
nadchodzącego postu, w czasie
którego nasz jadłospis powinien
się radykalnie zmienić. W poście na
stołach naszych przodków zamiast
tłustych czy mięsnych dań stawiano
najczęściej miskę żuru albo śledzie.
Dlatego też punktualnie o północy Beata Helbig odcięła symbolicznego śledzia, który przez całą
zabawę ostatkową podwieszony był
pod sufitem. Była to symboliczna
zapowiedź nadejścia czasu postu
oraz wstrzemięźliwości, i pożegnania rozrywkowego karnawału.
/I.W./
Spójrz inaczej!
W dniach 4-8 lutego br. 14
pedagogów i psychologów orzeskich
placówek oświatowych wzięło udział
w szkoleniu dla realizatorów programu wychowawczo – profilaktycznego „Spójrz inaczej”. Zajęcia
były prowadzone przez jednego
z autorów programu – Andrzeja Kołodziejczyka. Szkolenie realizatorów
programu zostało zainspirowane
i zorganizowane przez Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów
Alkoholowych w Orzeszu.
„Program „Spójrz inaczej”
stanowi profilaktykę powstawania
negatywnych zachowań u dzieci
i młodzieży. Uczy rozumienia
siebie i innych, rozpoznawania
i zaspokajania własnych potrzeb
i wyrażania emocji w konstruktywny sposób, lepszego radzenia sobie
z różnymi problemami, umiejętności dobrego współżycia z innymi
i znajdowania w sobie oparcia
w trudnych sytuacjach, tak, aby
w przyszłości nie sięgać w tym celu
po środki uzależniające. Uczestnicy
szkolenia zostali przygotowani do
pracy ze wszystkimi klasami szkoły
podstawowej i gimnazjum.
Zakręcone
przedszkolaki!
Przedszkole nr 2 „Orzeszkowe Brzdące” już 3 rok zbiera
plastikowe zakrętki. Początkowo
akcja w placówce wspierała inicjatywę studentów z Górnośląskiej
Wyższej Szkoły Pedagogicznej
w Mysłowicach, którzy zbierali
zakrętki na konkretne, lecz jednorazowe cele, takie jak zakup
wózka inwalidzkiego czy protezy. Obecnie podejmujemy dość
rozległe w czasie „wyzwanie”.
Zbieramy zakrętki na rehabilitację
Nikol – dziewczynki z porażeniem
mózgowym, która do niedawna nie
umiała sama się poruszać. Niestety
słabo rozwinięte ciało modzelowate nie jest jedynym problemem,
z którym zmaga się ta roześmiana
6-latka. Obecnie jest w trakcie
przetaczania immunoglobulin,
które pobudzą jej układ odpornościowy. Ponadto towarzyszy
jej jeszcze refluks żołądkowo –
przełykowy i padaczka.
Dzięki zabiegom i rehabilitacji istnieje szansa, że zacznie mówić, chodzić i stanie się bardziej
samodzielna. W ostatnim czasie
została poddana zabiegowi fibrotomii metodą Ulzibata, co nieco
poprawiło jej kondycję. Niestety,
zabieg ten jest bardzo drogi, a istnieje konieczność powtórzenia go.
Pocieszające w tej akcji jest to, że
już dziś obserwujemy jej postępy,
gdyż Nikol potrafi na „czworaka”
przemierzyć przedszkolną salę, co
udowodniła podczas swojej wizyty
w naszej placówce. Do tego spotkania przygotowywaliśmy się dwa
tygodnie. Dzieci dowiadywały się
na krótkich zajęciach o tym, że
dziewczynka, której pomagamy
może wyglądać nieco inaczej. Naszym dzielnym zuchom nic jednak
nie przeszkadzało. Od razu zabrali
się do robienia laurek i drobnych
prezentów dla nowej koleżanki.
I oto nadszedł ten dzień. Nikol
pojawiła się w naszym przedszkolu z głośnym okrzykiem radości
i spotkała się z aprobatą wszystkich! Orzeszkowe Brzdące otoczyły ją opieką i zainteresowaniem,
a także obdarowały prezentami,
przygotowanymi przez siebie
osobiście. Wspólnie prezentowaliśmy Nikol nasze zabawy, a ona
z uśmiechem na twarzy klaskała
razem z nami. Wzięła również
udział w wyścigach na czworaka.
Wystąpiła w roli sędziego, gdyż
trzeba przyznać, że na tym sposobie poruszania się Nikol zna
się wybornie. Mama dziewczynki
opowiedziała dzieciakom o swojej córce i wyjaśniła, co dzieje
się z przynoszonymi przez nich
zakrętkami. Brzdące jednogłośnie
stwierdziły, że nadal będą brać
udział w „zakręconej” akcji.
Informacje na temat Nikoli
można znaleźć na stronie internetowej www.dzieciom.pl . Wystarczy wpisać nazwisko: Szafarczyk
Nikol i wyszukać podopiecznego.
Na stronie znajdują się również
informacje dotyczące możliwości
pomocy dziewczynce poprzez
darowiznę na rehabilitację. To tak
niewiele, a tak wiele może zmienić.
Dzieciaki z przedszkola nr 2 już
podjęły inicjatywę – bierzmy z nich
przykład i „zdążmy z pomocą”.
Magdalena Wajda
Wartym podkreślenia jest,
iż Program „Spójrz Inaczej” jest
pozytywnie zaopiniowany przez
Ministerstwo Edukacji Narodowej,
Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
oraz Polskie Towarzystwo Psychologiczne.
Organizacja szkolenia możliwa była dzięki uprzejmości dyrektora Biblioteki Miejskiej w Orzeszu
– pani Łucji Hajduk oraz dyrektorom Szkoły Podstawowej nr 2
i Gimnazjum nr 2 w Orzeszu – pani
Ewie Mach i pani Ewie Golus.
Kinga Szala
5
Roman Dyduch z Zazdrości
ponownie najlepszym
SuperDEKARZEM w regionie!
25 stycznia w hotelu Sofitel
Victoria w Warszawie odbyła się
Gala SuperDEKARZ 2012, będąca ukoronowaniem corocznych
zmagań o tytuł najlepszego dekarza
w regionie i kraju. To już czwarta
Gala, na której spotyka się stu
platformy superdekarz.pl, fachowych szkoleń oraz najnowszych
rozwiązań technologicznych wprowadzanych na rynek przez firmę
Monier BRAAS.
Spośród wszystkich uczestników programu stu dekarzy z naj-
Roman Dyduch (w środku).
najlepszych SuperDEKARZY, by
w uroczystej atmosferze podsumować rok. Wśród wyróżnionych
znalazł się Roman Dyduch z Zazdrości, który po raz kolejny zdobył
tytuł najlepszego SuperDEKARZA
w regionie.
– To duże wyróżnienie na które
pracuje cała moja ekipa, dlatego
to przede wszystkim im należą się
podziękowania. Taka nagroda to
duże wyróżnienie, ale muszę przyznać, że cenniejsza jest dobra opinia
i zadowolenie klientów – podkreślał
podczas Gali Roman Dyduch.
Program branżowy SuperDEKARZ funkcjonuje od maja 2009
roku i aktualnie skupia ponad 860
dekarzy z całej Polski. W ramach
programu dekarze mają dostęp do
większą liczbą punktów spotyka
się wraz z osobami towarzyszącymi
na corocznej Gali SuperDEKARZ,
podczas której nagrodzeni zostają
SuperDEKARZE Regionu oraz
SuperDEKARZ Roku. Tegoroczna
Gala, przebiegająca pod hasłem
„Odysei Superdekarskiej” poprowadzona została przez Piotra
Bałtroczyka w prawdziwie kosmicznej (i komicznej) atmosferze.
Nie zabrakło wyjątkowych atrakcji
i dobrej zabawy, którą uświetniły
duety „nie z tej ziemi” – Patrycji
Markowskiej z Grzegorzem Markowskim, Urszulą i Małgorzatą
Ostrowską, a więc od nowoczesnego „Hello” poprzez „Konika na biegunach” aż po „Szklaną pogodę”.
/Inf.wł.org./
Kuchnia myśliwska
przy ognisku
Wracamy jeszcze do styczniowych wydarzeń z naszego miasta.
Właśnie w jednym z zimowych
sobotnich wieczorów, 26 stycznia,
Stowarzyszenie „Piwnica” zorganizowało kolejną edycję imprezy
pt. „Kuchnia w plenerze”. Tym
razem w pięknej zimowej scenerii
na terenie woszczyckiego probostwa, gotowaliśmy danie z kuchni
myśliwskiej. Był to gulasz z dzika,
który mogliśmy później wspólnie
degustować. Pomysłodawcą i współorganizatorem „Kuchni w plenerze”
jest Krzysztof Giel, zastępca szefa
kuchni restauracji w Promnicach.
W spotkaniu uczestniczyło 220 osób,
wszyscy mogli także spróbować
grzanego wina. Niejedna nóżka przy
ogromnym ognisku tupnęła w rytmie
pieśni śpiewanych przez kapelę góralską, która przyjechała do Orzesza
wprost z Brennej. Muzycy ubrani
byli w tradycyjne góralskie stroje
i grali na różnych instrumentach
m.in. kontrabasie i dudach.
Dla wszystkich smakoszy mamy
niespodziankę, przepis na gulasz
z dzika, którego autorem jest
Krzysztof Giela. /Magda Foltys/
GULASZ Z DZICZYZNY Krzysztofa Giela
SKŁADNIKI
1. Dziczyzna ( mięso z dzika lub sarny
lub jelenia) – 700g
2. Cebula – 300g
3. Marchew – 150g
4. Seler – 150g
5. Pietruszka – 150g
6. Czosnek – 3 ząbki
7. Jałowiec – 4 ziarenka
8. Pieprz i sól do smaku
9. Wegeta
10. Koncentrat pomidorowy – 2 łyżki stołowe
11. Mąka pszenna – 50g
12. Smalec – 50g
13. Olej – 100ml
14. Liść laurowy – 4 listki
15. Ziele angielskie – 5 ziarenek
16. Wino wytrawne czerwone – 150 ml
MARYNATA
1. Wino czerwone wytrawne – 50 ml
2. Musztarda – 2 łyżki stołowe
3.
4.
5.
6.
7.
Rozmaryn – 1 łyżeczka do herbaty
Ocet balsamiczny – 50 ml
Sól i pieprz do smaku
Tymianek – 1 łyżka do herbaty
Jabłko
Mięso pokroić w kostkę. Przygotować marynatę, mieszając wszystkie składniki.
Zalać mięso i odstawić na 48 godzin w chłodne miejsce.
Rozgrzać tłuszcz i obsmażyć mięso dodając
liść laurowy, ziele angielskie. Podlać wodą
i dusić ok. 1 godzinę.
Następnie dodać koncentrat pomidorowy,
wino, jałowiec i czosnek. Dolać ok. 1,5 l
wody i zagotować.
Dodać pokrojone w kostkę warzywa. Jak
wszystkie składniki będą miękkie, podprawić zawiesiną z mąki i wody do konsystencji gulaszu.
Doprawić do smaku solą i pieprzem. Można
dodać kieliszek wina.
Pomoc zwalnianym
w branży motoryzacyjnej Pracodawco, możesz pomóc
Powiatowy Urząd Pracy w Mikołowie pozyskał dodatkowe środki
w kwocie 512,3 tys. zł. na program
aktywizacji zawodowej zwolnionych
z pracy z przyczyn niedotyczących
pracowników oraz pracowników
objętych zwolnieniami monitorowanymi w firmie Fiat Auto Poland
SA oraz podmiotów kooperujących.
W ramach programu zaplanowano
aktywizację 50 osób zarejestrowanych jako bezrobotne i przewidziano
dla nich następujące formy wsparcia:
6
szkolenia dla 15 osób, staże dla 15
osób, środki na podjęcie działalności
gospodarczej w wysokości max. 18
tys zł dla 5 osób.
Osoby chętne proszone są
o kontakt z Powiatowym Urzędem
Pracy w Mikołowie:
Staże – p. 207,
tel. 32 325 03 80
Szkolenia – p. 202,
tel. 32 325 03 83
Dotacje – p. 204,
tel. 32 325 03 81
Powiatowy Urząd Pracy
w Mikołowie pozyskał dodatkowe
środki w kwocie 512,3 tys. zł. na
program aktywizacji zawodowej
zwolnionych z pracy z przyczyn
niedotyczących pracowników oraz
pracowników objętych zwolnieniami monitorowanymi w firmie Fiat
Auto Poland SA oraz podmiotów
kooperujących. W ramach programu zaplanowano aktywizację
50 osób zarejestrowanych jako
bezrobotne i przewidziano m.in.
15 staży oraz 15 refundacji kosztów doposażenia lub wyposażenia
stanowiska pracy dla skierowanego
bezrobotnego do kwoty max. 18
tys zł.
Pracodawców zainteresowanych organizacją w/w instrumentów zapraszamy do składania
wniosków:
Refundacje, pok. 204,
tel. 32 325 03 81
Staże, pok. 207,
tel. 32 325 03 80
Uczniowie orzeskiej „Dwójki”
pomagają dzieciom w Afryce!
Wybrano najlepszych
recytatorów z Orzesza
Szkoła Podstawowa nr 2
w Orzeszu wzięła udział w II edycji
akcji UNICEF „Wszystkie Kolory
Świata”. W tym roku uczniowie
z pomocą rodziców, a czasem także
babci i dziadka uszyli 38 wspaniałych
laleczek, które zostały zlicytowane
17 stycznia 2013r. za kwotę prawie
1000 złotych. Uczniowie jak zwykle
wykazali się dużą kreatywnością
w projektowaniu swoich lal. Zależało nam, podobnie jak rok temu, aby
4 marca w Gimnazjum nr 2
w Orzeszu-Zawadzie odbyły się
eliminacje do konkursu recytatorskiego OKR. Konkurs ten jest
znany z bardzo wysokiego poziomu, w związku z czym należało
wyłonić tych, którzy najlepiej
będą reprezentować Orzesze na
kolejnym szczeblu (tym razem
w Katowicach). Zostało wyłonionych dwóch uczestników (jeden
na poziomie szkoły podstawowej
i jeden z gimnazjum).
Jako pierwsi prezentowali
się uczniowie gimnazjum, którzy
dziwnym trafem szczególnie upodobali sobie twórczość Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w jego
ironicznych, kpiących utworach.
Uczniowie przygotowali również
występ wokalny w ramach jednej
z kategorii - poezji śpiewanej. Występy były na niezwykle wysokim
poziomie, ale ostatecznie jury, pod
przewodnictwem Jarosława Świerkota, zdecydowało, że brawurowy
występ Patryka Czardybona z Gimnazjum nr 3 w Gardawicach będzie
najlepszą wizytówką miasta.
Szkoły podstawowe również
wysłały swoich reprezentantów;
uświadomić uczniom, że pomaganie
może być przyjemne i wiązać się
z pozytywnymi emocjami, a ponadto,
że dzięki ich zaangażowaniu można
uratować życie dzieci. W tym roku
akcja UNICEF-u wspiera dzieci
z Czadu. Celem UNICEF jest objęcie
programem szczepień jak największej
liczby dzieci w Czadzie, tak, aby
ograniczyć śmiertelność dzieci spowodowaną chorobami.
Dziękujemy rodzicom za przybycie i chęć udziału w licytacji. Prowadzące licytację – Anna Buchalik
oraz Wiktoria Oleś wspaniale prezentowały laleczki, ich pochodzenie
i skutecznie zachęcały do licytacji.
Koordynatorzy akcji w szkole – p.
Agnieszka Siedlok i p. Karina Piechnik serdecznie dziękują za zaangażowanie wszystkim, którzy włączyli
się w akcję.
Z darem przyjaźni powtarzamy
Wam nasze dziękuję! /KCP/
To wydarzy się wkrótce w naszym mieście. Zapraszamy!
Kalendarium imprez kulturalnych
23 marca (sobota) o godz. 18 odbędzie się spotkanie pt. „Kreska nad S”. Integracyjna Grupa Teatralna „Pomost” zaprasza do wspólnego czytania dramatu oraz spotkania
z autorką Joanną Sodzawiczny. Twórcy chcą spotkać się z mieszkańcami, aby wspólnie
skonsultować nowy tekst. W nowym spektaklu chcą przybliżyć mieszkańcom historie,
anegdoty oraz wspomnienia rodzinne na temat Śląska oraz naszego miasta. W związku
z tym grupa chce zachęcić mieszkańców do podzielenia się wspomnieniami, aby kolejny
spektakl był dziełem wszystkich mieszkańców. Czekamy na efekty i trzymamy kciuki.
24 marca (niedziela) o godz. 14.30 w kościele p.w. Nawiedzenia NMP w Orzeszu
odbędzie się Koncert Pieśni Pasyjnych. W programie: Misterium Męki Pańskiej
w wykonaniu grupy teatralnej Teatr Aniołów działającej przy Szkole Podstawnej nr 2;
Dzień w którym umarł Jezus Chrystus - reżyseria i opieka artystyczna s. Benedykta
Karolina Baumann; Recital organowy w wykonaniu Hanny Świerczyny; koncert pieśni
pasyjnych w wykonaniu chóru Dzwon.
24 marca (niedziela) – Misterium Męki Pańskiej w wykonaniu RZŚ „Jaśkowiczanie”.
Spektakl zagrany będzie w sali widowiskowej w Jaśkowicach, początek godz. 17.30
Do 25 marca można oglądać pokonkursową wystawę fotografii pt. „Cztery pory roku
– Orzesze w obiektywie”. Pierwsze miejsce zdobyła Joanna Bratko – Lityńska, drugie
Agnieszka Szewczyk, trzecie Lidia Perlich, czwarte Grażyna Boguta i piąte Michał
Szczyrba. Wystawa czynna w godzinach otwarcia MOK.
2 – 30 kwietnia – Wystawa poplenerowa w Miejskim Ośrodku Kultury w Orzeszu.
2- 30 kwietnia – Wystawa fotograficzna pn. „Subkultury – Goci” w Miejskim Ośrodku
Kultury w Orzeszu
17 kwietnia (środa) – Spotkanie podróżnicze „Indie – Bengal” w Miejskim Ośrodku
Kultury w Orzeszu. Początek godz. 18.00
najmłodsza uczestniczka (Julia
Czempas) ma zaledwie 7 lat, ale
udało jej się ująć komisję niezwykłym urokiem osobistym i odwagą.
Nie było jednak wątpliwości, kto
zajmie pierwsze miejsce. Aleksandra Szymańczyk z SP 4, pomimo
młodego wieku, ma już spore
doświadczenie sceniczne - wygrała
casting na rolę w musicalu „Oliver
Twist”- jej występ był zdecydowanie najbardziej energetyczny,
choć wyznała później, że stres był
większy niż na dużej, zabrzańskiej
scenie.
Decyzją jury nagradzane miejsca zajęli:
* na poziomie gimnazjum:
I miejsce- Patryk Czardybon, II
miejsce- Kinga Piksa (G-2 Zawada), III miejsce- Ewa Kopiec (G-3
Gardawice):
* na poziomie szkoły podstawowej: I miejsce- Aleksandra Szymańczyk, II miejsce ex aequo Anna
Buchalik (SP nr2 Orzesze ) oraz
Sara Piątek (SP nr 4 Jaśkowice).
Wszystkim uczestnikom gratulujemy i życzymy powodzenia
na kolejnym etapie.
/Barbara Kucharewicz/
Ferie zimowe w sołtysówce
w Zgoniu
Z myślą o wszystkich dzieciach, które czas
ferii zimowych spędzały
w domu, już po raz drugi
zespół w składzie radna,
sołtys, rada sołecka zorganizował grę w tenisa
stołowego. W tym celu
pozyskano dwa stoły do
tenisa (w tym jeden od Ks. Jacka
Nowaka z naszego probostwa),
rakietki, zakupiono piłki.
Dorośli pełnili dyżury by
zapewnić dzieciom bezpieczeństwo rozgrywek, serwowali także
poczęstunek. Była również niespodzianka w postaci wspólnego
gotowania deseru. Za uczestnictwo w rozgrywkach wszystkie
dzieci otrzymały w ostatnim dniu
nagrody.
Dziękujemy za udział we
wspólnej zabawie i zapraszamy
za rok.
R.S.
20 kwietnia (sobota) – W MOK Orzesze odbędą się warsztaty pn. „Eko pakowanie
prezentów – tworzenie tekturowych pudełek ozdobnych”. Początek godz. 10.00
20 kwietnia (sobota) – „Kino dla maniaków” w Miejskim Ośrodku Kultury w Orzeszu,
początek godz. 10.00
W kwietniu Miejski Ośrodek Kultury ogłosi konkurs fotograficzny pn.: „Codzienne –
niecodzienne formy”. Prace będzie można składać do 31 października, a rozstrzygnięcie
konkursu nastąpi 15 listopada.
26 kwietnia (środa) - O godz. 16.30 wyjazd do Opery Śląskiej w Bytomiu na operę
Tosca Giacomo Pucciniego. Koszt wyjazdu to 59zł od osoby. Zapisy i wpłaty przyjmowane
są w Miejskim Ośrodku Kultury w Orzeszu (ul. Rynek 1 lub 32/22 13 508).
7
10 lat istnienia
Stowarzyszenia
„Dorośli Dzieciom”
W 2013r mija 10 lat istnienia Stowarzyszenia „Dorośli Dzieciom”.
W tym numerze gazety prezentujemy pierwszą część o historii i dorobku stowarzyszenia,
za miesiąc drugą.
Paradoksalnie największy
wpływ na powstanie stowarzyszenia miał Urząd Miasta Orzesze,
który przez wiele lat, z roku na
rok przekładał termin rozpoczęcia
budowy sali gimnastycznej przy
Szkole Podstawowej nr 5 w Orzeszu
– Zazdrości. Nie było Sali, powstało
więc stowarzyszenie.
Najstarszy dokument dotyczący starań o budowę sali gimnastycznej jaki posiada Stowarzyszenie datowany jest na 1.06.1993r.
W „Protokole z zebrania Samorządu Mieszkańców dzielnicy Zazdrość” mieszkańcy „domagali się
budowy sali gimnastycznej”. Przez
wiele lat społeczność Zazdrości
czyniła starania o salę. Sytuacja
zmieniła się w 2003r. Radnym
dzielnicy Zazdrość został Henryk
Liszka. Tak jak wielu poprzednich radnych, w swoim programie wyborczym umieścił starania
o budowę sali gimnastycznej.
W odróżnieniu jednak od poprzedników przystał na propozycje, aby
starania te czynić w sposób zorganizowany, poprzez powołanie do
życia działającej oficjalnie, zgodnie
z literą prawa organizacji. Tak oto
16.06.2003r w wyniku oddolnej
inicjatywy mieszkańców powołano do życia „Stowarzyszenie na
Rzecz Budowy Sali Gimnastycznej
w Orzeszu – Zazdrości „Dorośli
Dzieciom”. W ten sposób zapoczątkowano intensywne i jak się
później okazało, burzliwe działania
zmierzające do budowy sali. Stowarzyszenie zostało zarejestrowane
w Krajowym Rejestrze Sądowym
uzyskując osobowość prawną.
Nad ideą budowy sali w Zazdrości
honorowy patronat objął Przewodniczący Senackiej Komisji
Ochrony Środowiska – Senator
Adam Graczyński. Stowarzyszenie z własnych środków zakupiło
projekt szkolnej sali gimnastycznej
o wymiarach 15 x 24m. Kilka miesięcy później okazało się, że również społeczność Orzesza – Moś-
8
cisk rozpoczęła starania o budowę
sali gimnastycznej przy swojej
szkole. Sytuacja stała się nerwowa.
Wiele osób związanych z Urzędem
Miasta Orzesze było przeciwnych
budowie jakiejkolwiek sali gimnastycznej. Szybko okazało się,
że trudno będzie doprowadzić do
jednoczesnej budowy dwóch sal.
Strach przed odsunięciem budowy
o kolejnych kilkanaście lat sprawił,
że obie społeczności: Mościsk
i Zazdrości rozpoczęły działania
lobbingowe, próbując przekonać
do swojej lokalizacji. Niestety
brak jasnych kryteriów wyboru
sprawił, że sytuacja stawała się co
raz bardziej nerwowa. Zaogniło się
na dobre, gdy 23 lutego 2004r. na
posiedzeniu Komisji Gospodarki
Komunalnej Budownictwa, Budżetu i Mienia Gminy głosowano
nad kolejnością budowy sal gimnastycznych. Wynik głosowania
wskazał na lokalizację w Mościskach. Społeczność Zazdrości
nie mogła się jednak pogodzić
z faktem, że wyboru dokonano
bez wskazania jasnych kryteriów
wyboru i co najbardziej dziwne,
nie wiedzieć dlaczego – w głosowaniu tajnym, chociaż w takich
sytuacjach głosowań tajnych nigdy
nie stosowano. Kolejne spotkania,
kolejne rozmowy aż salomonowe
rozwiązanie znalazła ówczesna
Burmistrz Miasta Orzesze – Regina Hajduk. Przy jej wyraźnemu
wstawiennictwu 29 kwietnia 2004r.
Rada Miasta podjęła uchwałę
w myśl której w planie inwestycyjnym na najbliższe lata ujęto budowę sali gimnastycznej zarówno
w Mościskach jak i Zazdrości – bez
wskazywania kolejności budowy.
Było jednak wiadomo, że prędzej
czy później znów nadejdzie chwila,
gdy trzeba będzie wybrać kolejność
budowy sal. Stowarzyszenie „Dorośli Dzieciom” szukało wiele różnych form poparcia dla budowy sali
w Zazdrości. Dla Zazdrości udokumentowanego poparcia udzieliło
wiele klubów sportowych regionu,
ale i nie tylko. Poparcia udzielił
m.in. Rybnicki Klub Motorowy,
piłkarze nożni Ruchu Chorzów,
hokeiści GKS Tychy, siatkarze
AZS Olsztyn czy lekkoatleta,
złoty medalista olimpiski – Robert
Korzeniowski. Niebawem Urząd
Miasta Orzesze ogłosił przetarg na
opracowanie dokumentacji projektowej sali gimnastycznej przy
SP nr 8 w Mościskach oraz SP 5
w Zazdrości wraz z łącznikiem.
Koniec kwietnia 2007 przyniósł
decydujące rozstrzygnięcia dotyczące kolejności budowy sal gimnastycznych. Podczas sesji Rady
Miasta przeprowadzone zostało
głosowanie nad wskazaniem lokalizacji budowy pierwszej sali gimnastycznej. Znowu bez wskazania
jasnych kryteriów wyboru, znowu
głosowanie tajne. Stosunkiem
głosów 7 do 6 wybrano Mościska.
Nie ma co ukrywać że tak najzwyczajniej, tak po ludzku, przegrana
mocno zabolała społeczność Zazdrości. Najbardziej zabolał jednak
kolejny raz brak jasnych kryteriów
wyboru oraz niczym nieuzasadniona tajność głosowania, która przyniosła tylko jeden efekt – mnożące
się teorie spiskowe. Można było
przeprowadzić głosowanie w sposób jawny, jasny dla wszystkich,
ucinający wszelkie spekulacje, no
ale stało się inaczej.
Po wskazaniu Mościsk jako
pierwszej lokalizacji budowy sali
pozostała tylko nadzieja, że Burmistrz Andrzej Szafraniec, który
zastąpił na tym stanowisku Reginę
Hajduk, dotrzyma danego słowa,
że wybudowane zostaną obie sale
gimnastyczne. W czerwcu 2007r.
Walne Zebranie Stowarzyszenia
podjęło decyzje o rozszerzeniu
swojej działalności, zmianie nazwy na Stowarzyszenie Rozwoju
Edukacji w Orzeszu – Zazdrości
„Dorośli Dzieciom” oraz rozpoczęciu starań o uzyskanie statusu
Organizacji Pożytku Publicznego.
Status ten pozwalał na pozyskiwanie 1% podatku. W tym samym
roku, chcąc chociaż w niewielkim
stopniu zrefundować dzieciom brak
warunków do rozwoju fizycznego,
zorganizowane zostały cztery wyjazdy na kryte lodowisko.
Rok 2008 okazał się bardzo
intensywny w działalności stowarzyszenia. Przede wszystkim
zmodernizowaliśmy sieć wod-kan
w miejscowym Oddziale Przedszkolnym. Wartość wykonanych
prac wyniosła ok. 9700 zł. Zmodernizowaliśmy również ogrodzenie
przedszkolnego placu zabaw od
strony ul. Żorskiej a następnie
zabudowaliśmy tam nowe urządzenia zabawowe. Wartość tych prac
wyniosła ok. 25 tys złotych. Pod
koniec roku Stowarzyszenie odniosło bardzo istotny sukces – jako
pierwsza organizacja w Orzeszu
a 7 w powiecie otrzymaliśmy status
Organizacji Pożytku Publicznego.
Podobnie jak w roku poprzednim,
kontynuowane były wyjazdy dzieci
na kryte lodowisko, natomiast w ramach rozszerzenia działalności po
raz pierwszy wprowadzono program
nauki pływania dla dzieci klas I – III.
W 2008r powiało nie co optymizmem w temacie budowy sali
gimnastycznej – rozpoczęły się
spotkania z projektantem sali. Wnet
okazało się, że pojawił się kolejny
problem. Projekt zakładał, że przejście pomiędzy korytarzem szkoły
a budynkiem sali wykonane zostanie
kosztem zmniejszenia sali lekcyjnej.
Z takim rozwiązaniem nie zgadzało
się Stowarzyszenie „Dorośli Dzieciom” i znów rozpoczęły się, czasami
bardzo burzliwe, spotkania zmierzające do uratowania sali lekcyjnej.
Po niemal roku czasu ostatecznie
Urząd Miasta Orzesze wyraził zgodę
na doprojektowanie do szkoły tzw.
„małego łącznika”, który z jednej
strony zapewniałby komunikację sali
gimnastycznej z budynkiem szkoły
a z drugiej nie naruszałby sali lekcyjnej. Dodatkowo uzgodniono, że
zarówno fundamenty łączników jak
i stropy będą wzmocnione w sposób,
umożliwiający w przyszłości dobudowę piętra nad łącznikami.
/D-D/
Rybniczanin zwycięzcą Memoriału
im. Roberta Kaczmarczyka
Niemal dokładnie w rok od śmierci Roberta Kaczmarczyka – nauczyciela i popularyzatora
gry w szachy, w Woszczycach odbył się I Memoriał Szachowy jego imienia, zorganizowany
przez stowarzyszenie „Piwnica”. Zawody odbyły się pod honorowym patronatem
burmistrza Orzesza, który ufundował trzy puchary dla najmłodszych uczestników.
Wzięło w nich udział 38
zawodników, w tym wielu spoza
naszego miasta.
Zwycięzcą memoriału został
Kazimierz Drabiniok z Rybnika.
Na drugim miejscu uplasował się
Marcin Wałach z KSz Skoczek
Czerwionka-Leszczyny, a na
trzecim Agnieszka Matras – Clement z MKSz Rybnik, mistrzyni
międzynarodowa.
Pierwszych dziesięciu zawodników turnieju uhonorowano
nagrodami, ponadto organizatorzy przyznali kilka dodatkowych
wyróżnień. Upominki otrzymali
najmłodsi zawodnicy: sześciolet-
ni Mateusz Koszewski z Orzesza
i dziewięcioletnia Gabriela Króliczek, z kolei Jagoda Wójcik
dostała nagrodę dla najlepszej
startującej kobiety, a Adam Drażyk z Orzesza dla najlepszego
zawodnika Akademii Szachowej
działającej przy „Piwnicy”.
Pomysł na zorganizowanie
memoriału upamiętniającego Roberta Kaczmarczyka wyszedł od
Stefana Dziadosza, byłego ucznia pana Roberta. Także z jego
inicjatywy w ubiegłym roku
zawiązała się przy „Piwnicy”
Akademia Szachowa imieniem
woszczyckiego nauczyciela.
– To był niezwykły człowiek, z wielką pasją i zaangażowaniem uczył gry w szachy,
organizował turnieje, a jego
wychowankowie odnosili sukcesy w tej dyscyplinie. Jako
społeczność Orzesza mamy mu
wiele do zawdzięczenia – mówił
S. Dziadosz podczas otwarcia
Akademii.
Memoriałowy turniej odbył
się 23 lutego, a przeprowadzono
go w Szkole Podstawowej nr 10
w Woszczycach, czyli w miejscu, z którym pan Robert związany był w sposób szczególny
– przez wiele lat był dyrektorem
tej placówki, i tu organizował
miejskie rozgrywki szachowe.
W ostatnich latach w ich organi-
zacji wspomagała go córka Jolanta Jagiełło, którą organizatorzy
memoriału zaprosili na turniej.
Towarzyszyli jej bracia – Marek
i Józef Kaczmarczykowie. – Jako
rodzina jesteśmy wdzięczni organizatorom, że zrobili ten turniej.
Jest pięknie zorganizowany,
panuje tu wspaniała atmosfera,
i widać, że włożono wiele wysiłku aby nadać mu odpowiedni
poziom. Jest nam szalenie miło
z tego powodu, a przede wszystkim cieszymy się, że dzieło
naszego taty jest kontynuowane,
że szachy w Orzeszu nie umarły
wraz z nim – mówiła wzruszona
pani Jola. Podziękowania skierowała pod adresem organizatorów: stowarzyszenia „Piwnica”,
Stefana Dziadosza oraz Hanny
Leks, mistrzyni międzynarodowej, która pierwsze kroki w grze
w szachy stawiała pod okiem R.
Kaczmarczyka, a teraz sama uczy
szachów m.in. w woszczyckiej
akademii szachowej, poprowadziła także lutowy memoriał.
/I.W./
LISTA SPONSORÓW I MEMORIAŁU SZACHOWEGO
IM.ROBERTA KACZMARCZYKA:
1. RETTIG HEATING Sp. z o.o. Rybnik -producent grzejników marki PURMO
2. ORZESKO-KNUROWSKI BANK SPÓŁDZIELCZY – Orzesze
3. ZAKŁAD BUDOWLANO-DEKARSKI – inż. Piotr LEKS -Orzesze
4. FIRMA BUDOWLANO- HANDLOWA „ FARO -OCZADŁO” – Orzesze-Królówka
5. PAN JAN OLBRYCHT – Poseł do Parlamentu Europejskiego
6. PAN JAN ŚWIACZNY – Orzesze – Woszczyce
7. ZAJAZD KASZTELAŃSKI – Orzesze-Woszczyce
8. STACJA PALIW „FELTANK” -Żory
9. MOSiR PŁYWALNIA KRYTA -Czerwionka – Leszczyny
10. PIEKARNIA „ EWA” – Orzesze – Zazdrość
PATRONAT ORGANIZACYJNY KLUB KS SKOCZEK – Czerwionka
Ferie za nami
W trakcie dwóch tygodni zimowych ferii, dzieci, które nie
wyjechały na wypoczynek z rodzinami, mogły uczestniczyć w zajęciach organizowanych przez Miejski Ośrodek Kultury w Orzeszu.
Warto podkreślić, że tegoroczny plan ferii był tak ułożony,
że większość zajęć zaczynała się
o godz. 10 i kończyła późnym
popołudniem, a nawet wieczorem.
Było to dużym udogodnieniem dla
rodziców, którzy pracują i nie mają
możliwości zagospodarowania
dzieciom wolnego czasu.
Jak podkreślają organizatorzy,
tegoroczne zajęcia cieszyły się
dużą popularnością wśród dzieci
i młodzieży.
– W każdych zajęciach brało
udział od 25 do 40 uczestników –
mówi Joanna Wojtyczka, instruktor
MOK.
W planie zajęć tegorocznych
ferii znalazły się m.in. zajęcia
plastyczne prowadzone przez
Jolantę Migułę i Małgorzatę Baron, warsztaty teatralne z Iwoną
Woźniak, zajęcia sportowe w tym
ping pong, rysikiem drapane z Ryszardem Mareszem oraz rycerski
tor przeszkód, który także miał
poprowadzić Ryszard Maresz, lecz
ze względu na jego chorobę zajęcia
poprowadziły instruktorki z ośrodka kultury. Laboratorium światła
to zajęcia fotograficzne w nowym
studiu Miejskiego Ośrodka Kultu-
ry. Finałem tegorocznych ferii był
kolorowy bal przebierańców.
Wkrótce w oknach na parterze
orzeskiego MOK-u pojawią się
prace dzieci m.in. z zajęć rysikiem
malowane, które zostały wykonane
podczas ferii. Zachęcamy do ich
obejrzenia.
Magda Foltys
9
Gimnazjaliści z Zawady
oraz Michalina Studnik
z Zazdrości – najlepsi na stoku
W powiatowych zawodach narciarskich, które rozegrano
2 lutego w Brennej Leśnicy, tryumfowali uczniowie
z Orzesza.
Michalina Studnik ze Szkoły
Podstawowej nr 5 w Zazdrości wygrała wśród dziewcząt szkół podstawowych, a uczniowie z Gimnazjum nr 2 w Zawadzie – zarówno
chłopcy jak i dziewczęta – zwyciężyli w klasyfikacji drużynowej
ła Klaudia Kliś (G1 Mikołów),
a trzecie miejsce zajęła Justyna
Hensel (G2 Zawada).
Opiekunem zawadzkich narciarzy jest Tomasz Bober, nauczyciel wychowania fizycznego.
W przygotowaniu uczniów do
Dziewczyny z Zawady z pucharem i medalami. Od lewej: Justyna Hensel,
Karolina Kopeć, Zofia Zdeb.
Jak informują organizatorzy
zawodów, bardzo zacięta walka
o najlepszy czas i zwycięstwo indywidualne toczyła się wśród gimnazjalistów. „Odwieczni” rywale
Krzysztof Stabik (G3 Łaziska) tym
razem był nieznacznie szybszy od
Bartosza Studnika (G2 Zawada).
Wśród gimnazjalistek zwycięży-
zawodów wspomagał go Wiesław
Studnik z Zazdrości. Kilka dni
przed startem trenowali slalom
w Istebnej.
Więcej o zawodach w Brennej na stronie internetowej organizatora, czyli MOSiR z Łazisk
Górnych.
/I.W./
Chłopcy z Zawady na najwyższym stopniu podium. W środku od lewej:
Paweł Piątek, Bartosz Studnik, Paweł Profaska.
10
Droga do samodzielności
W ramach realizowanego projektu unijnego przez Miejski
Ośrodek Pomocy Społecznej w Orzeszu pt.: „Droga dokąd?
Do samodzielności” współfinansowanego ze środków Unii
Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, odbyły się cyklicznie spotkania dla uczestników.
W ramach rozwoju osobistego
przeprowadzono zajęcia z zakresu
treningu kompetencji społecznych.
Przeprowadzono 6 spotkań, w których udział wzięły 4 osoby. Trening
kompetencji społecznych obejmował m. in. następujące zagadnienia:
rozumienie i zarządzanie emocjami, szacunek dla siebie i innych,
mechanizmy podejmowanych
decyzji, rozwiązywanie konfliktów,
najlepsze metody poszukiwania
pracy. Uczestnicy sporządzali swój
projekt życiowy, wyznaczyli sobie
cele i sposób ich realizacji.
Uczestnicy skorzystali również ze spotkania z doradcą zawodowym. Podczas spotkania uzyskali wiedzę o sobie w odniesieniu do
środowiska pracy. Umożliwiono
im realny wybór lub zmianę zatrudnienia oraz zaplanowali swoją
karierę zawodową. W spotkaniach
uczestniczyło 6 osób.
17 grudnia ub. roku odbyło się
spotkanie integracyjne pt. „Kreacja
własnego wizerunku z pokazem
praktycznym”. W spotkaniu wzięli
udział uczestnicy projektu wraz
ze swoimi rodzinami, sąsiadami,
mieszkańcy Orzesza oraz zastępca
Burmistrza Miasta Andrzej Bujok.
Spotkanie rozpoczęło się wykładem z autoprezentacji, a następnie
odbył się pokaz fryzur i makijażu.
Uczestnicy mogli dowiedzieć się m.
in. jak zachowanie i wygląd może
wpływać na reakcje innych, co to
jest mowa ciała oraz jak kształtować swój wizerunek i zaprezentować się pracodawcy. W trakcie
przerwy uczestnicy skorzystali
z poczęstunku.
W styczniu br. rozpoczął się
kurs opiekunki osób starszych
i dzieci w Zakładzie Doskonalenia
Zawodowego w Rybniku.
W dalszym etapie projektu
unijnego „Droga dokąd? Do samodzielności” kolejni uczestnicy
zostaną skierowani na zajęcia, dzięki którym zdobędą nowe kwalifikacje w poszukiwanych zawodach.
Pozwoli im to powrócić na rynek
pracy i usamodzielnić się.
Przez cały czas trwania projektu 8 rodzin objętych jest wsparciem
asystenta rodziny i psychologa.
Praca ze specjalistami ma wpływ
na realizowanie funkcji opiekuńczo
– wychowawczej rodzin, pozwala
otworzyć sie na zmiany, skutkuje
wzmocnieniem więzi rodzinnych.
Wszystkie zajęcia realizowane
są w ramach projektu unijnego
„Droga dokąd? Do samodzielności” współfinansowanego ze
środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu
Społecznego.
/Inf.wł.MOPS/
Otwarcie stacji diagnostycznej
1 marca uroczyście otwarto
podwoje stacji diagnostyki pojazdów „DIAGNEO” Sp.z o.o.,
mieszczącej się w Zawiści przy ul.
Mikołowskiej.
Przecięcia wstęgi wraz z właścicielami dokonali burmistrz Andrzej Szafraniec i wiceburmistrz Andrzej
Bujok. – To prywatne przedsięwzięcie,
a jako burmistrzowi
Orzesza jest mi miło
brać udział w otwarciu tego miejsca. Po
pierwsze dlatego, że
podatki z działalności
tej firmy zasilą budżet naszego miasta,
a po drugie, że jest to
inicjatywa orzeskich
przedsiębiorców. Prywatnie odczuwam dodatkową satysfakcję,
bo właścicielami stacji są moi byli
uczniowie, i bardzo się cieszę, że
młodzi orzeszanie potrafią odnaleźć
się w biznesie – mówił A. Szafraniec podczas tej uroczystości./I.W./
T e k s t
s p o n s o r o w a n y
–
T e k s t
s p o n s o r o w a n y
–
T e k s t
s p o n s o r o w a n y
Powiat mikołowski
ma szansę na swojego senatora
Zdecydował się Pan wystartować w wyborach uzupełniających
do Senatu RP, zarządzonych na
21 kwietnia 2013r. po śmierci dotychczasowego senatora Antoniego
Motyczki. Co skłoniło Pana do
podjęcia tej decyzji i jak widzi się
Pan w tej roli?
Decyzja o starcie w wyborach
do Senatu RP nie należała do łatwych
i wpływ na jej podjęcie miało wiele
czynników, przede wszystkim jednak
to chęć konstruktywnego działania
i spożytkowania mojej energii na
rzecz mieszkańców. Mandat senatora
umożliwia skuteczne wspieranie lokalnych inicjatyw, samorządów i pomoc
ludziom w zderzeniu z machiną administracyjną.
Bardzo ubolewam nad śmiercią
Senatora Motyczki, który był moim
przyjacielem i wieloletnim współpracownikiem. Znaliśmy się od 13
lat, często rozmawialiśmy o sytuacji
gospodarczej kraju, o problemach polskich przedsiębiorców, dyskutowaliśmy o lokalnych sprawach. Chciałbym
nawiązać do jego stylu sprawowania
mandatu senatorskiego i być senatorem dla ludzi, otwartym i zaangażowanym w rozwiązywanie lokalnych
problemów. Nie zgadzam się z opinią,
że rola senatora sprowadza się tylko
do tworzenia czy korygowania prawa
z perspektywy stolicy.
Powiat mikołowski miał szczęście
do senatorów, bo zarówno ś.p. Senator
Graczyński, jak i Senator Ścierski to
osoby z nim związane. Z każdym z nich
znałem się osobiście i miałem przyjemność współpracować. Mam z kogo
brać przykład i korzystać ze spóźcizny
naprawdę wybitnych polityków.
Kiedy zaproponowano mi start
w tych wyborach zdecydowałem się,
bo wiem, że moje dziewiętnastoletnie
doświadczenie w samorządzie na
pewno będzie przydatne. W Senacie
jest sporo byłych samorządowców,
ale wielu z nich zapomniało o swoich
korzeniach. Mógłbym wnieść świeże
spojrzenie na te sprawy. Szczególnie
chciałbym pomóc małym i średnim
gminom w pozyskiwaniu środków
europejskich. Mniejsze gminy mają
trudności w dostaniu się do tak zwanego „unijnego tortu”, dlatego ważne
jest aby w okresie nowej perspektywy
budżetowej 2014- 2020 aktywnie ich
w tych działaniach wesprzeć. Zdecydowałem się na start z komitetu Platformy
Obywatelskiej, ponieważ obecne realia
są takie, że by być senatorem niezależnym trzeba mieć nazwisko rangi Kutz,
Cimoszewicz albo być milionerem
jak Stokłosa, a i to nie gwarantuje
skuteczności w działaniu. Są to osoby
znane i opiniotwórcze, zapraszane do
mediów, jednak by być w senacie skutecznym i „słyszanym” trzeba mieć za
sobą parlamentarną większość.
Dla mnie start w tych wyborach
to wyzwanie, z którym mam zamiar
się zmierzyć.
Start w wyborach uzupełniających do Senatu zgłosiło aż 11 komitetów wyborczych, skąd Pana zdaniem tak wielkie zainteresowanie?
To największe dobro demokracji,
że każdy, kto posiada bierne prawo
wyborcze może spróbować swoich sił
w wyborach. Każdy ma równe szanse.
To wyborcy weryfikują, jakie kto ma
społeczne poparcie.
Co ciekawe, na 11 kadydatów
9 jest Rybniczanami, jeden kandydat
to mieszkaniec Warszawy, tylko ja
jestem przedstawicielem powiatu mikołowskiego. I w tym upatruję naszą
największą szansę. Powiat mikołowski
może mieć swojego senatora, który
zna lokalne problemy od podszewki,
który utożsamia się z jego mieszkańcami. Niestety nasz powiat jest
przez niektórych parlamentarzystów
bagatelizowany. Na okręg patrzą
tylko z perspektywy Rybnika. Prawda
jest taka, że z perspektywy Rybnika
wielu spraw i problemów powiatu
mikołowskiego nie widzą, albo nie
chcą zauważyć. Budzą się dopiero
w okresie kampanii wyborczej, trochę
nas pokokietują, poodwiedzają, a po
wyborach optyka patrzenia na ten
region wraca na utarte tory.
Dlatego tak wiele zależy od
mieszkanców naszego powiatu, od
frekwencji, od tego czy zmobilizujemy
się i 21 kwietnia wybierzemy swojego
przedstawiciela.
A jak konkretnie Pan jako
senator może pomóc mieszkańcom
Orzesza?
Wychowałem się w Orzeszu
i mieszkałem tutaj 20 lat, to moja
pierwsza mała ojczyzna. Znam doskonale tutejsze bolączki. Mam to
szczeście, że burmistrz i wiceburmistrz
miasta Orzesza to moi serdeczni przyjaciele. Władze Orzesza mają ustalony
plan działania, ale można pomóc
mieszkańcom miasta w pozyskiwaniu
środków na realizację zaplanowanych
inwestycji. Istotna jest pomoc przy
uporzadkowaniu gospodarki wodnościekowej Orzesza, a także budowa
obwodnicy miasta. Znam dobrze ten
problem, bo jako burmistrz sąsiednich
Łazisk Górnych sam
borykałem się z kolejami polskimi, a to od
ich decyzji o przejęciu
gruntów kolejowych
pod budowę obwodnicy
Orzesza zależy w znacznej mierze powodzenie
tego przedsięwzięcia,
bo obwodnica mogłaby
biec po śladzie nieczynnych linii kolejowych.
Trudno w tej
kampanii uniknąć pytań o Śląsk, Śląskość,
śląski język, czy autonomię, jak Pan widzi
ten temat?
Jestem Ślązakiem
z dziada pradziada, ale
moja babcia pochodziła
z dawnego województwa częstochowskiego. Mirosław Duży – 55 lat. Absolwent Wydziału EksDla mnie Ślązakiem jest ploatacji Złóż Politechniki Śląskiej. Karierę zawokażdy, kto żyje i pra- dową rozpoczynał jako górnik. Szybko został jednak
cuje na tej ziemi, kto pracownikiem Elektrowni Łaziska (1983-1992).
wiąże z tą ziemią życie W latach 1992-98 prezes Spółdzielni Mieszkaniowej
swoje i swojej rodziny. „Razem” w Łaziskach. W latach 1998-2010 burNie chciałbym dzie- mistrz Łazisk. Od 2011 roku prezes Przedsiębiorstwa
lić Ślązaków na tych Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łalepszych i gorszych, ziskach. Radny powiatu mikołowskiego. Żonaty,
bo taką filozofią kie- trójka dzieci. W wolnych chwilach gra na gitarze.
rowały się w nie tak Czynny sportowiec – gra w tenisa stołowego, wystęodległej historii dwa puje w drużynie oldbojów piłki ręcznej.
niechlubne systemy,
które sprawdzały pochodzenie ludzi
cja w wyborach, szczególnie tych
do kilku pokoleń wstecz i na tym tle
uzupełniajacych jest zazwyczaj
ich wartościowały.
bardzo niska. Czym przekonałby
Sądzę, że my Ślązacy nie oczePan mieszkańców Orzesza, by 21
kujemy specjalnych przywilejów, spekwietnia 2013 roku udali się do
cjalnego traktowania. Chcemy tylko
wyborczych urn?
by traktowali nas sprawiedliwie, czego
Pani Redaktor, ja też jestem
nie można powiedzieć o np. dzieleniu
czasem zniechęcony, ale tak jest
funduszy z NFZ, gdzie na pacjenta
w całym demokratycznym świecie,
na Śląsku przypada najniższa kwota
że w polityce ścierają się racje i pow porównaniu do reszty kraju.
glądy. Światowy kryzys gospodarczy
Gdy śląskie drużyny grają w stozaostrza pewne problemy, z którymi
licy czy na wybrzeżu, to kibicuję im
w normalnych okolicznościach poracałym sercem, ale gdy na olimpiadzie
dzilibyśmy sobie lepiej.
bądź mistrzostwach świata gra druPrawda jest taka, że nieobecni
żyna narodowa z orzełkiem na piersi,
nie mają głosu, nie mają racji. 21
gdy słyszę polski hymn, to ze wzruszekwietnia bieżącego roku senator na
niem kibicuję Polsce.
pewno zostanie wybrany czy zdecyJestem jednym z nielicznych poduje o tym 2% wyborców, czy 50%.
lityków w naszym regionie, którzy nie
I to również od mieszkanców Orzesza
boją się i nie wstydzą mówić po śląsku.
zależy czy będzie to ktoś z naszego
Gdy trzeba rozmawiam po polsku, gdy
powiatu czy z Rybnika. Wiadomo, że
chcę to godom. Śląski język wyniosłem
mieszkaniec Rybnika nie zna tak doz rodzinnego domu, jest nierozłącznym
brze realiów powiatu mikołowskiego
elementem mojej tożsamości i nie
i nie będzie się z nim tak utożsamiał,
zmienią tego żadne oficjalne kodyfiw myśl powiedzenia „bliższa ciału
kacje i urzędowe papierki.
koszula”. Dlatego tak wiele zależy
Wielu ludzi jest zniechęconych
od Was.
do polityki i polityków, a frekwenDziękuję za rozmowę.
11
Torty jak malowane,
czyli chemiczka odkrywa nową pasję
Ciasta, pierniki i inne słodkości pieczone przez Katarzynę Makosz z Orzesza smakują
wybornie, a jeszcze lepiej prezentują się dla oka. Szczególnie torty. Są jak małe dzieła
sztuki – piękne, oryginalne, wykonane z pomysłem i precyzją, jakiej nie powstydziłby
się dyplomowany cukiernik.
Jej torty to nie tylko udekorowana bryła ciasta. Często to starannie
przemyślana kompozycja przestrzenna, z wieloma elementami, opowiadająca jakąś historię. Na przykład tort
na który składał się wielki fortepian
z otwartym skrzydłem, przy którym
na krzesełku siedzi pianistka. Skrzydło dodatkowo ozdobione było zdjęciem solenizantki dla której tort był
pieczony, nadrukowanym na opłatek
cukierniczy. Albo tort wzorowany
na obrazie „Dama z łasiczką” – prostokątny, z solidną, brązową ramą,
który z wierzchu zdobił portret muzy
Leonarda da Vinci. Różnica z oryginałem była taka, że zamiast łasiczki
bohaterka trzymała kota – ulubienica
osoby dla której upiekła tort.
Co ważne, wszystkie elementy
jej cukierniczych wyrobów są jadalne. Problem jedynie w tym, że torty
pani Katarzyny będąc tak pięknymi
i intrygującymi powodują, że obdarowane nimi osoby mają opory przed
ich rozkrojeniem, zwyczajnie żal je
zjadać. Taki dylemat miała chociażby
fizjoterapeutka z Żor zajmująca się
rehabilitacją córki Małgosi. Kiedy
rozpakowała swój słodki prezent,
za aprobatą koleżanek z przychodni
poczęstowała je upieczonym przez
siebie „zwykłym” ciastem, a tort
zabrała do domu, by pochwalić się
nim przed rodziną i znajomymi.
Te wyjątkowe torty pani Katarzyna piecze mniej więcej od
roku, gdy odkryła masę cukierniczą
służącą do zdobienia. Jest niezwykle
plastyczna, można ją zabarwiać na
wszystkie kolory i formować w dowolne kształty. Do zdobienia używa
także opłatków cukierniczych na
które można nadrukowywać zdjęcia.
Źródłem informacji przydatnych w pieczeniu i sztuce zdobniczej
jest dla niej Internet. Pani Katarzyna
nie jest zawodowym cukiernikiem,
z wykształcenia jest chemiczką.
Nową pasję odkryła dzięki swoim dzieciom kilka lat temu.
– Najpierw Dominik poprosił
o tort w kształcie ślimaczka, potem
chciał, żeby to był pociąg z wagonikami, a ja miałam czas, siedziałam na
wychowawczym, to zaczęłam eksperymentować. Dla Izy piekłam torty
12
Katarzyna Makosz z rodziną.
w kształcie kwiatków i serduszek.
Nie były one takie ładne jak teraz, bo
nie znałam jeszcze masy cukierniczej
która nadaje im odpowiednią oprawę,
ale dzieciom i tak bardzo się podobały – mówi pani Katarzyna.
Teraz, gdy dzieci podrosły,
pomagają mamie przy robieniu ciast.
Choć najbardziej lubią podjadać
kremy -jak to dzieci – to Iza objawiła
talent do zdobienia lukrem i lepienia
figurek. A właściwie to miała go
zawsze, już jako mała dziewczynka
robiła misterne figurki z plasteliny
i modeliny, którymi zachwycała
się cała rodzina. A pani Katarzyna
lepiła razem z nią, co teraz okazało
się bardzo przydatną umiejętnością.
Pod koniec ubiegłego roku
mama z córką postanowiły spróbować sił w konkursie bożonarodzeniowym ogłoszonym na portalu tortownia.pl, polegającym na upieczeniu
chatki z piernika. Na adres redakcji
należało przesłać zdjęcie swojego
wyrobu, a potem internauci wybierali
najlepsze prace. Choć ich dzieło nie
znalazło się na podium, niemniej
wyglądało imponująco, i jak na debiutantki mogą być naprawdę dumne
ze swojej pracy. Upiekły chatkę wraz
z całym otaczającym ją ogrodem
– z choinkami, placykiem zabaw,
bałwankiem i z saniami z Mikołajem
ciągniętymi przez stado reniferów.
Oczywiście cała ta kompozycja była
jak najbardziej jadalna, wykonana
z piernika i ozdobiona lukrem, który
służył też do sklejania poszczególnych elementów.
Na wielkanocny czas
Poprosiliśmy Katarzynę Makosz, by zainspirowała naszych
Czytelników do wykonania niebanalnych, a jednocześnie prostych i nadających się do zjedzenia ozdób na
Wielkanoc, oraz o przepis na ciasto.
Pani Katarzyna tę prośbę spełniła, za co jej dziękujemy, a oto co
proponuje:
„Ogródek wielkanocny” jako
ozdobę, a mazurek jako świąteczne
ciasto.
Ogródek to cztery płotki wycięte z ciasta na pierniki i złączone
sposobem „na zakład”, w które możemy powbijać ozdoby z motywem
wielkanocnym – zajączki, jajka,
baranki, kurki. Te ozdoby zaraz po
upieczeniu nabijamy na patyczki,
potem umocowujemy w płotkach.
Mamy nadzieję, że te propozycje spotkają się z uznaniem i zostaną
wykorzystane w waszych domach.
A wszystkim Czytelnikom składamy życzenia wielu radości i pogody
ducha na Dzień Zmartwychwstania
Pańskiego. Wesołych Świąt!
/I.W./
MAZUREK
Ciasto: 30 dag masła; 60 dag mąki; 15 dag cukru pudru; 5 żółtek; 2 białka; 3 łyżki kwaśnej
śmietany; 2 łyżeczki proszku do pieczenia dżem z czarnej porzeczki; posiekane orzechy
włoskie do posypania
Mąkę przesiać. Dodać proszek do pieczenia, cukier puder, masło oraz żółtka i zagnieść
ciasto. Otrzymane ciasto podzielić na 4 części i schłodzić w lodówce przez około pół godziny. Pierwszą część ciasta wyłożyć na blachę posmarowaną masłem i upiec ma złoty kolor
w piekarniku nagrzanym do 180oC. Drugą część ciasta wyłożyć na blachę, posmarować
dżemem, wyłożyć pianę ubitą z białek z dodatkiem łyżki cukru pudru i upiec. Trzecią część
ciasta rozwałkować i wykroić z niej baranka, zajączka lub inne elementy potrzebne do ozdoby
mazurka. Ciastka upiec. Ostatnią część ciasta wyłożyć na blachę a z ciasta pozostałego po
wykrojeniu ciasteczek uformować ozdobny brzeg. Ciasto upiec na złoto.
Krem: 1/2 l mleka; 3 żółtka; około 20 dag cukru pudru; 3 łyżki mąki pszennej; 3 łyżki mąki
ziemniaczanej; cukier waniliowy; ew. łyżka cukru waniliowego z kardamonem; 20 dag masła
Pół szklanki mleka wymieszać z mąkami, połową cukru, cukrem waniliowym oraz żółtkami.
Wlać do reszty gotującego się mleka i ugotować budyń. Masło utrzeć. Do masła dodawać
stopniowo przestudzony budyń, ciągle ucierając. Dodać pozostały cukier puder do smaku.
Masa: 1/2 kostki masła; 1/2 puszki masy krówkowej
Masło utrzeć z masą krówkową.
Przełożenie mazurka: Na pierwszy placek wyłożyć połowę kremu i przykryć plackiem
z dżemem i pianą. Wyłożyć resztę kremu i przykryć trzecim plackiem. Górę mazurka posmarować masą. Ciasto schłodzić a następnie dowolnie udekorować.
OGRÓDEK WIELKANOCNY:
Składniki: 50 dag mąki; 14 dag cukru pudru; 8 dag masła; 1 jajko; 10 dag sztucznego
miodu; 1 łyżka sody oczyszczonej; 1 łyżka przyprawy do piernika; ew 2 łyżki kakao (wtedy
elementy będą ciemniejsze i lukier będzie bardziej widoczny)
Wszystkie składniki wymieszać, wyrobić z nich gładkie, błyszczące ciasto i schłodzić przez
noc w lodówce. Ciasto rozwałkować na grubość 2-3 mm i wykroić poszczególne elementy
ogródka. Piernik ułożyć na blasze posmarowanej masłem, posmarować żółtkiem i piec
w temp. 180OC przez 15 minut. Zaraz po wyjęciu z piekarnika powtykać wykałaczki. Po
ostudzeniu poszczególne elementy udekorować lukrem. Gdy lukier zastygnie złożyć ogródek.
Środek ogródka wyłożyć np. żółtym lub zielonym sizalem. Na nim umieścić pisanki.
Elementy do wycięcia: 8 dowolnych motywów wielkanocnych (zajączki, baranki, jajka
itp); 4x boki ogródka.
Torty jak malowane,
czyli chemiczka
odkrywa nową pasję
Ogródek wielkanocny.
Kwiaty na torcie zachwycają precyzją wykonania.
Tort wzorowany na obrazie „Dama z łasiczką”.
Chatka z piernika zgłoszona na konkurs.
Mazurek wielkanocny.
Tort – fortepian.
13
• Sprawcy napadu na Żabkę
zatrzymani. Policjanci z mikołowskiej komendy poszukiwali sprawców napadu na sklep w Orzeszu,
który miał miejsce 10 lutego. Około
6.30 do sklepu wtargnął zamaskowany mężczyzna, trzymający
w ręku przedmiot przypominający
broń palną. Napastnik doprowadzając kasjerkę do stanu bezbronności,
ukradł z sejfu 6 tysięcy złotych.
Jak ustalili śledczy od listopada
ubiegłego roku podobnych zdarzeń
na terenie województwa śląskiego
było kilka. Grupy napastników
poszukiwali mundurowi. W jej
rozpracowaniu brali udział śledczy
z Komendy Wojewódzkiej Policji
w Katowicach oraz jednostek
terenowych. Katowiccy policjanci
namierzyli i zatrzymali złodziejski duet. Mężczyźni w wieku 31
lat i 32 lat trafili do policyjnego
aresztu i usłyszeli zarzut dokonania rozboju w Orzeszu. Prokurator
zastosował wobec nich środek
zapobiegawczy w postaci dozoru
policyjnego, poręczenia majątkowego oraz zakaz kontaktowania się.
Podczas czynności prowadzonych
przez mikołowską policję ustalono,
że mężczyźni mogą mieć związek
z ośmioma podobnymi przestępstwami na obszarze śląskich miast.
Sprawa jest rozwojowa. Za rozbój
grozi kara do 12 lat więzienia.
• Policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności wypadku
drogowego, do którego doszło
10 lutego w Orzeszu. Jadący ul.
Gliwicką subaru czołowo zderzył
się z BMW. Kierowcy trafili do
szpitala. Prawdopodobną przy-
czyną wypadku była brawura
i brak wyobraźni za kółkiem.
Do wypadku doszło około
17.45. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że jadący ul.
Gliwicką 31-letni kierowca subaru
podczas wyprzedzania kilku samochodów zderzył się czołowo
z jadącym z naprzeciwka samochodem BMW. Ponadto jak ustalili
funkcjonariusze mężczyzna wykonywał manewr wbrew zakazowi
wyprzedzania oraz w obrębie przejścia dla pieszych. Obaj kierowcy
z podejrzeniami wstrząśnienia
mózgu trafili do szpitala. Ponadto
kierowca BMW doznał złamania
ręki i stłuczeń. Kierowcy byli
trzeźwi. Policjanci badają dokładne przyczyny i okoliczności tego
zdarzenia i jednocześnie apelują do
wszystkich kierowców o rozsądek
i rozwagę za kółkiem.
• Kable telekomunikacyjne
łupem złodziei. 4 marca w nocy
nieznani sprawcy skradli 117
metrówka kabli telekomunikacyjnych w rejonie ul. Słowiańskiej
w Jaśkowicach.
• Okazja czyni złodzieja. 6
marca mieszkanka Orzesza podwożąc dziecko do przedszkola
zaparkowała swoje seicento na
parkingu przy ul. K. Miarki. Gdy
odprowadzała dziecko do placówki, pozostawiła na przednim
siedzeniu torebkę z pieniędzmi,
dokumentami i kluczami. Nie było
jej tylko 5 minut, ale to wystarczyło
złodziejowi, który wybił szybę
w aucie i ukradł torebkę wraz z całą
zawartością. Zdarzenie miało miejsce w godz. 6.50-6.55.
W marcu sterylizacja i kastracja w niższej cenie!
Nie rozmnażaj, nie
porzucaj!
Już po raz 13 w marcu przeprowadzana jest Ogólnopolska
Akcja Sterylizacji.
Ma ona na celu umożliwienie
właścicielom zwierząt domowych
takich jak psy i koty, wykonanie
tego zabiegu po niższej cenie, co
w efekcie przyczyni się do zmniejszenia populacji zwierząt porzuconych i niechcianych. Akcja
ma także na celu uświadomienie
właścicieli czworonożnych pupili
czym jest kastracja, i obalenie towarzyszących temu mitów.
14
W akcji bierze udział kilkaset
placówek weterynaryjnych na terenie całego kraju, które zgodziły
się na wykonywanie zabiegów
po preferencyjnej, zmniejszonej
cenie.
W Orzeszu do akcji przystąpiła Przychodnia Weterynaryjna
„OMNIWET” (Orzesze, ul. św.
Wawrzyńca 12A), a pełna lista
placówek znajduje się na stronie:
www.akcjasterylizacji.pl
Kącik szachowy
Redaguje Hanna Leks, mistrzyni międzynarodowa
W dzisiejszym wydaniu prezentuję dwa zadania, w których należy
dać mata w dwóch ruchach. Białe zaczynają.
Rozwiązanie:
1. Gg5 + Ke8 2. Wd8 #
Rozwiązanie:
1. Se6++ Kg8 2. Hg6 #
CZY WIESZ, ŻE...
Podczas czwartych mistrzostw kraju w Juracie, w trakcie partii jeden
z rywali zagadnął mistrza: "Która godzina?". Niestety odpowiedzi nie
otrzymał. Najdorf* myślami był przy partii. Szachista ponowił więc
pytanie. I tym razem Maestro milczał. Dopiero po kolejnym pytaniu
Najdorf wyciągnął z kieszeni zegarek i zdumionemu rywalowi odpowiedział: d2-d4.
*Mieczysław Najdorf, właśc. Mendel Najdorf, po zmianie obywatelstwa
Miguel Najdorf (ur. 15 kwietnia 1910 w Grodzisku Mazowieckim, zm.
5 lipca 1997 w Maladze) – polski szachista pochodzenia żydowskiego,
obywatel Argentyny od 1944 roku.
KĄCIK MAŁEGO SZACHISTY
Odpowiedz na pytania:
1. Jaką nazwę nosi sytuacja w szachach kiedy zbijamy figurę przeciwnika o takiej samej wartości jak nasza?
2. Która szachowa figura jest warta 5 punktów?
3. Jaką część szachownicy należy zająć na początku partii?
4. Która figura jest warta tyle samo co goniec?
Odpowiedzi: 1. wymiana 2. wieża 3. centrum 4. skoczek
Kronika policyjna
Lekcje szachów w przedszkolach, szkołach, indywidualnie.
Hanna Leks
tel.:660-412-906
szacholandia.blogspot.com
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa
w Katowicach
zaprasza na XVI akcję honorowego oddawania krwi
na terenie miasta Orzesze
Akcja odbędzie się w sobotę 16 marca na parkingu przed Urzędem Miejskim
w Orzeszu ul. Św. Wawrzyńca 21, w godz. od 10ºº do 15ºº.
Serdecznie zapraszamy wszystkie chętne osoby: w wieku od 18 do 65 lat,
o ciężarze ciała co najmniej 50 kg, z dokumentem tożsamości ze zdjęciem,
po lekkim śniadaniu.
Na orzeskich akcjach krwiodawstwa można także wpisać się do rejestru
potencjalnych dawców szpiku. Od chętnych pobierana jest jedynie dodatkowa próbka krwi w czasie oddawania krwi do badań HLA, a wcześniej przy
rejestracji trzeba wypełnić odpowiednią ankietę.
Jak ostatki
to w Jaśkowicach
Babski comber
Dopóki RZŚ „Jaśkowiczanie” będzie miał ochotę, siły
i czas, dopóty karnawał w Orzeszu będzie kończył się
Babskim combrem.
Ta zabawa ostatkowa
i w tym roku cieszyła się wielkim
zainteresowaniem, niezmiennym
od szeregu lat. Bilety wyprzedawane są do ostatniej sztuki, a rozchodzą się jak świeże bułeczki.
I organizator niezmienny od
lat, czyli RZŚ „Jaśkowiczanie”,
kultywujący w ten sposób dawny
obyczaj, że okres zapustny, czyli
karnawał, kończy zabawa na
której bawią się tylko kobiety.
– Witam wszystkie panie i życzę jak zawsze udanej zabawy.
Dziękuję też członkom zespołu
za przygotowanie combra – powiedziała na powitanie Maria
Gawlik, szefowa „Jaśkowiczan”.
A po tych słowach parkiet sali
widowiskowej w Jaśkowicach
zapełnił się wiedźmami, murzynkami, Czerwonymi Kapturkami,
marynarzami, diablicami, damami z epoki i różnej maści przebierańcami, gdyż pomysłowość
kobiet w kwestii przebierania się
nie ma sobie równych.
Spośród wielu kobiet bawiących się na zabawie, uwagę
przykuwały m.in. panie w strojach panny młodej. Była to jedenastoosobowa grupa, siedząca
przy jednym stoliku, a panie
reprezentujące rodzinę Barczyk
były z Jaśkowic i Żor. Miały
na sobie białe suknie, bukiety
kwiatów w dłoniach i welony
wpięte we włosy. – Taką grupą
jesteśmy na combrze po raz
czwarty. Za każdym razem przebieramy się w jednakowe stroje.
W tym roku wymyśliłyśmy sobie
panny młode, a rok wcześniej
byłyśmy krasnoludkami, a jeszcze wcześniej rzymiankami.
Za każdym razem to ja szyję te
kostiumy, choć wcale nie jestem
krawcową – śmieje się Jadwiga
Barczyk z Jaśkowic. Uszycie
kostiumów dla tak licznej grupy
zajmuje jej jakieś dwa tygodnie,
ale nie narzeka. – Mam satysfakcję, że się podobają i nasza
grupa przyciąga uwagę. Dobrze
się czujemy i zawsze do końca
dobrze się bawimy. Za rok znowu
tu będziemy, i już nawet mamy
pomysł na nowe kostiumy, ale
nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów – zastrzega pani Jadwiga.
Do tańca rozentuzjazmowanym kobietom przygrywał
Marcin Biel, tym razem dla
niepoznaki ukryty pod strojem
wiedźmy. Zabawa trwała punktualnie do północy. Po wybiciu
godziny dwunastej Babski comber zakończył się./I.W./
Disco show na scenie,
czyli lata 70. i 80.
w Zespole Szkół
Takiego energetycznego i dopracowanego w szczegółach przedstawienia w wykonaniu gimnazjalistów już
dawno nie było. Chodzi o przedstawienie „Lata 70. i 80.”
wystawione przez uczniów z Zespołu Szkół w Orzeszu.
W przedstawieniu jak w pigułce
znalazło się wszystko to, co było
tak charakterystyczne dla tamtego
okresu. Na scenie królowała muzyka
disco, aktorzy wystąpili w charakterystycznych strojach – spodniach
„dzwonach” z błyszczącymi dodatkami garderoby, a na ekranie przewijały
się zdjęcia z kultowymi już gadżetami
minionego czasu: samochodem „Syrenka”, proszkiem IXI, pralką Frania,
saturatorem, plakatami propagandowymi minionego systemu i wieloma
innymi. Nie zabrakło dźwięków radia
Luksemburg i Wolna Europa czy gen.
Jaruzelskiego ogłaszającego stan wojenny. Na scenie wszystko przeplatało
się jak w realnym życiu: była zabawa
w rytmie disco, długa kolejka do sklepu żeby kupić „cokolwiek, co akurat
rzucą,”, propagandowy dziennik
PIBED
telewizyjny, dowcipy o milicjantach
czy załatwianie spraw sposobem „po
znajomości”.
– Chcieliśmy przypomnieć
tamte lata nie z tęsknoty za systemem,
ale z tęsknoty za młodością – mówiła
Gabriela Kret, dyrektorka ZS.
Osobą, której zawdzięczamy
pomysł na spektakl jest drugoklasista
Kuba Dykowski – namiętny słuchacz
muzyki tamtego okresu i wielbiciel
kabaretów, szczególnie duetu Laskowik i Smoleń. I to właśnie Kuba
był niekwestionowaną gwiazdą tego
przedstawienia, co nie zmienia faktu,
że pozostali aktorzy też grali rewelacyjnie. Kuba wystąpił w kilku rolach:
jako kabareciarz Zenon Laskowik,
jako Bobby Farrell – wokalista legendarnej grupy Boney M, śpiewał utwocd. na str. 15
PRACOWNIA KREACJI
pibed.pl
[email protected]
ZZZ
strony
usługi
informatyczne
tel: +48 72 83 100 11
projekty
graficzne
Usługi
fotografia
reklamowa
Zdj. na str. 16.
Zakup sfinansowany przez Unię Europejską w ramach
Europejskiego Funduszu Społecznego
WYWÓZ NIECZYSTOŚCI
PŁYNNYCH
FHU EKO-STAR
TEL. 501 448 965;
606 580 448
"szybko i tanio"
15
Jak ostatki to w Jaśkowicach
Babski comber
Disco show na scenie,
czyli lata 70. i 80.
w Zespole Szkół
cd. ze str. 15
ry zespołu ABBA i duetu Modern Talking, i jakby tego było
mało to sprawdził się również
jako tancerz, wcielając się
w Johna Travoltę, bożyszcza
ówczesnych nastolatek.
Pozostali wykonawcy:
Emilia Reske, Natalia Okońska, Kamil Zasada, Natalia
Kuśmider, Ola Weszka, KaABBA, symbol lat 70.
rina Reske, Patryk Bończyk,
nieszka Strzoda i Agnieszka Król.
Daniel Skabek, Rafał Pasieka
Ponadto do współpracy w przyi Samuel Skabek.
gotowaniu spektaklu włączyło się
Nauczyciele, którzy przygotowielu nauczycieli z Zespołu Szkół
wali ten niecodzienny spektakl to:
i pracowników obsługi.
Anna Łukasik, Beata Jonak, Anna
/I.W./
Kamyk, dekoracje wykonały Ag-
Taniec finałowy.
16
Skecz „Na zapleczu” kabaretu Tey. Bracia Skabek jako milicjanci.

Podobne dokumenty

W tym numerze przeczytacie

W tym numerze przeczytacie 6. Miejski Klub Sportowy „SOKÓŁ”

Bardziej szczegółowo