Na

Komentarze

Transkrypt

Na
Grudzieƒ 2012 (47)
ISSN 2080 - 4121
Âwi´ta Bo˝ego Narodzenia z wypiekami firmy „Pellowski“
Pieczywo i ciasta
Na Êwiàtecznym stole nie
mo˝e zabraknàç tradycyjnych, s∏odkich i smakowitych ciast oraz zdrowego
pieczywa, wypieczonego z
ciasta wyrobionego z naturalnych surowców. Bo˝onarodzeniowymi s∏odkoÊciami sà zwyczajowo pierniki,
makowce i serniki.W okresie przedÊwiàtecznym ich
du˝y wybór oferuje firma
„Pellowski“.
Kupujàc na Êwi´ta ciasta
i pieczywo z rzemieÊlniczych zak∏adów piekarniczo cukierniczych mamy
gwarancj´, ˝e wyroby te sà
Êwie˝e i zdrowe, bo wypiekane i wytwarzane tak, jak
w domu, wed∏ug dawnych,
sprawdzonych receptur.W
sklepach firmowych Piekarni Cukierni „Pellowski“
Grzegorz Pellowski w
Gdaƒsku b´dzie mo˝na zapatrzyç si´ w wypieki, jakimi sà ró˝nego rodzaju pierniki, ciasta makowe, serniki, torty i ciasta tortowe z
dekoracjami Êwiàtecznymi,babki oraz keksy.Ozdobà sto∏ów Êwiàtecznych
mogà byç marcepanowe figurki Miko∏aja i ba∏wanki
oraz kartofelki, cukrowe
Miko∏aje, piernikowo marcepanowe szopki bo˝onarodzeniowe i bajkowe chatki z marcepanowymi figurkami. Natomiast ozdobami
choinkowymi b´dà piernikowe i cukrowe: anio∏ki,
gwiazdki, koniki, ba∏wanki,
domki i choinki.
***
Na
Na Êwiàtecznym stole
musi znaleêç si´ mak. Jego
podanie w czasie Wigilii ma
przynosiç domowi dostatek
i spokój na ca∏y rok, a spo˝ywajàcy go ludzie stajà si´
bardziej urodziwi oraz cieszà si´ zdrowiem. Mak zapewnia im równie˝ spokojny sen, bowiem ziarenka
makowe stanowià pokarm
wspólny zarówno dla zamieszkujàcych Ziemi´, jak i
Niebo. Posiadanie maku
przynosi dobrobyt i dlatego
te˝ mówi si´: „Pieni´dzy jak
maku“. Panny przyrzàdzajàce mak na Bo˝e Narodzenie mogà liczyç na rych∏e,
szcz´Êliwe zamà˝pójÊcie.
Z Kresów Wschodnich
wywodzi si´ bardzo s∏odka
kutia, której nazwa pocho-
dzi z j´zyka ukraiƒskiego,
od kukkos, czyli ziarno. Jej
g∏ównymi sk∏adnikami sà
zwykle ugotowane ziarna
pszenicy lub j´czmienia i
mak, z dodatkiem miodu,
orzechów, suszonych owoców, a tak˝e - kandyzowanej skórki pomaraƒczy i bakalii - rodzynek, migda∏ów,
daktyli czy fig.
Firma „Pellowski“ przygotowuje na Êwi´ta makowce z bakaliami, rolady i torty makowe. Najpopularniejsze sà jednak staropolskie, dro˝d˝owe strucle makowe z polewà lukrowà, z
nadzieniem sporzàdzonym ze sparzonego
i
zmielo-
Strucle makowe
z firmy „Pellowski“
Fot. arch.
nego maku, mleka, mas∏a,
miodu, cukru i jajek oraz z
dodatkiem rodzynek, kandyzowanej skórki pomaraƒczowej, posiekanych lasek wanilii i migda∏ów.
***
Pierniki, wypiekane od
czasów
Êredniowiecza,
symbolizujà bogactwo i
powodzenie z ˝yciu.Wynika to z tego, ˝e w minionych stuleciach, dodawane do ciasta piernikowego,
bo sprowadzane z dalekich krain, przyprawy korzenne, takie jak pieprz,
cynamon, imbir, kardamon, goêdziki czy ga∏ka
muszkato∏owa, by∏y bardzo kosztowne. Nazwa ciasta wywodzie si´ od staro-
polskiego s∏owa „pierny“,
czyli pieprzny.
Piernik jest twardym,
ciemnobràzowym
ciastem, wypieczonym z màki
pszennej i ˝ytniej, mleka,
jajek i miodu oraz mocno
przyprawionym wonnymi
korzeniami. Przed wypieczeniem ciasto poddaje si´
procesowi fermentacji,
trwajàcemu w ch∏odzie
kilka tygodni albo wytwarzane metoda na zimno, z
pomini´ciem fazy le˝akowania.
Dawni piernikarze - z
Krakowa, Torunia czy
Gdaƒska - zrzeszeni
we w∏asnych
cechach,
pilnie
strzegli
sekretnych
receptur.
DziÊ
pierniki,
wytwarzane
przez fabryki cukiernicze
i rzemieÊlnicze zak∏ady
cukiernicze, majà ró˝ne
formy, smaki, polewy i nadzienia. Wytwarza si´ je
tak˝e w postaci krajanki
piernikowej i wi´kszych
bloków
przek∏adanych
warstwami marmolad.
***
Ser stanowi symbol ∏àcznoÊci cz∏owieka z przyrodà i
jego przychylnoÊci dla
zwierzàt domowych. Bowiem jest on produktem
mlecznym, pochodzàcym
od krów, owiec i kóz. Dlatego te˝, obok pierników i
makowców, na Êwiàtecznym stole powinien znaleêç
si´ sernik.
Firma „Pellowski“ oferuje tradycyjne serniki. Sà to
sernik klasyczny krakow-
ski,na podk∏adzie z kruchego ciasta i twarogowà masà
serowà z rodzynkami oraz
serniki królewski z osypkà
kakaowà i z makiem. Do ich
wypiekania wykorzystuje
m. in. wysokiej jakoÊci,
zmielone twarogi, màk´,
jajka, cukier, kakao czy rodzynki.
***
Na Êwi´ta warto zaopatrzyç si´ w pieczywo, które
zachowuje Êwie˝oÊç i jest
prozdrowotne.Warte polecenia sà chleby z firmy „Pellowski“, wypiekane z ciasta
na zakwasie i na dro˝d˝ach,
bez polepszaczy piekarskich i konserwantów chemicznych. Do takich nale˝à
m.in.chleby:˝ytni trójkàtny,
litewski,razowy na miodzie,
graham, morski, kaszubski,
czy wiejski.
Foremkowy chleb morski, wypieka si´ z myÊlà o
˝eglarzach i marynarzach,
ale tak˝e o tych, którzy
chcà mieç pieczywo z
d∏u˝szà przydatnoÊcià do
spo˝ycia. Ma on wyjàtkowy, dobry smak, bo ciasto
wyrabiane jest wed∏ug starych receptur z màki ˝ytniej
z dodatkiem màki pszennej
i z niedu˝à iloÊcià p∏atków
ziemniaczanych, soli i dro˝d˝y.
Chleb ˝ytni trójkàtny,
gdy˝ o przekroju trójkàtnym, wypieka si´ z ciasta
wyrobionego w 100 proc. z
màki ˝ytniej o Êrednim
przemiale, najbardziej nadajàcej si´ do ukwaszania.
Sk∏adnikami jego ciasta sà
tylko màka, zakwas, woda i
sól.Takie pieczywo, ja chleb
˝ytni, wp∏ywa korzystnie na
organizm cz∏owieka, a
szczególnie na przewód pokarmowy.
Chleb graham, zaliczany
do ciemnego pieczywa pe∏noziarnistego, zawiera du˝o
witamin, sk∏adników mineralnych, bia∏ka i b∏onnika.
Jego niska kwasowoÊç powoduje, ˝e wp∏ywa on na
prawid∏owe trawienie.Wyroby piekarnicze z màki
Grahama obni˝ajà tak˝e
zawartoÊç cholesterolu we
krwi, polepszajà przemian´
materii i zapobiegajà zapadaniu na nowotwory jelita
grubego.
Oprac. (JAS)
Firma „Pellowski“
poleca
• Wyroby cukiernicze: pierniki miodowe, korzenne
lub z bakaliami, krajanka piernikowa i gdaƒskie brukowce; makowce z bakaliami oraz rolady i strucle z
makiem, serniki; ciasteczka maÊlane, owsiane i czekoladowe; keksy, kokosanki; torty ze Êwiàtecznymi zdobieniami i napisami; marcepanowe kartofelki i Êwiàteczne figurki; kostki owocowe, czekoldowa i makowa;
rogaliki marcjanki (z nadzieniem orzechowym) oraz
zwiebacki, b´dàce tradycyjnymi sucharkami gdaƒskimi.
• Pieczywo: chleb wiejski, wypiekany zgodnie z
dawnymi recepturami wiejskimi, w formach lub na zamówienie, w postaci ob∏ych bochenków; kaszubski,
wed∏ug tradycyjnej receptury z Kaszub; morski, o wyd∏u˝onym okresie do spo˝ycia; ˝ytni, trójkàtny, wypiekany z ciasta na zakwasie; litewski, wypiekany w oparciu o starà receptur´ i technologi´ piekarzy z Litwy; razowy, razowy na miodzie, graham; musli, wieloziarnisty, Oliwski oraz inne gatunki.
• Zapraszamy do sklepów firmowych „Pellowski“ :
Podwale Staromiejskie 82, Plac Dominikaƒski - Hala
Targowa, D∏uga 40 / 42, ul. Rajska 10, ul. Rajska 5, ul.
Podwale Grodzkie (tunel do dworca PKP), ul. Nowe
Ogrody 36, ul. ¸agiewniki, ul. D∏uga 40 / 42, ul. D∏ugie
Ogrody
• Firma przyjmujemy zamówienia na pieczywo i
wyroby cukiernicze we wszystkich naszych sklepach.
Mo˝na je sk∏adaç równie˝ telefonicznie - tel. nr (58)
301 45 20
Wszystkim naszym Czytelnikom ˝yczymy
Weso∏ych Âwiàt!
Bez zmartwieƒ, z barszczem, z grzybami,
z karpiem, z goÊciem, co niesie szcz´Êcie!
Czeka naƒ przecie˝ miejsce.
A w Âwi´ta niech si´ snuje kol´da.
I ga∏àzki Êwierkowe
niech Wam pachnà na zdrowie.
Weso∏ych Âwiàt i Zdrowego
Szcz´Êliwego
Nowego Roku 2013 ˝yczà
Katarzyna i Grzegorz Pellowscy
2
Grudzieƒ 2012
Wieczny płomień
Bożego Narodzenia
Wbrew temu, czego mo˝na
by si´ spodziewaç, radosne
Âwi´ta Bo˝ego Narodzenia
nie doczeka∏y si´ nale˝nego im miejsca w sztuce sakralnej dawnego Gdaƒska.
D∏ugo szukalibyÊmy w tutejszych Êwiàtyniach obrazów ze scenà Narodzenia
Paƒskiego, pok∏onem pasterzy, bàdê sk∏adaniem
darów przez m´drców ze
Wschodu zwanych Trzema
Królami na obrazach, czy
te˝ o∏tarzach zdobiàcych
nadmot∏awskie koÊcio∏y.
Byç mo˝e niektóre z tych
dzie∏ zosta∏y zagrabione
lub uleg∏y zniszczeniu
podczas II wojny Êwiatowej. Na szcz´Êcie przetrwa∏y te z Katedry Oliwskiej, które do dziÊ budzà
podziw.
W
***
Niewàtpliwie jeden z
najcenniejszych, choç nie
w pe∏ni dotàd doceniony
obraz o takiej tematyce
wyszed∏ spod p´dzla sa-
mego Hermana Hana, jest
dzie∏em któregoÊ z jego
uczniów lub powsta∏ w
gdaƒskiej pracowni wielkiego artysty. Dzie∏o, o którym tu mowa wykonane
zosta∏o ju˝ oko∏o czterysta
lat temu i do dziÊ owiane
jest pewnà tajemnicà.
Zdobi ono jeden z wielu
o∏tarzy znajdujàcych si´ w
tzw. ambicie, to znaczy
obejÊciu prezbiterium katedry w jego cz´Êci pó∏nocnej. Zanim dok∏adniej
si´ mu przyjrzymy, poÊwi´çmy nieco uwagi samemu twórcy, któremu
przypisywany jest ten niezwyk∏y obraz o∏tarzowy.
Herman Han by∏ z pochodzenia Âlàzakiem urodzonym w Nysie (1574 roku).
Pod koniec XVI wieku
przyby∏ do Gdaƒska i tu
uzyska∏ „obywatelstwo“.
Jako uznany ju˝ twórca
otrzymywa∏ liczne zamówienia zwiàzane z wystrojem Dworu Artusa, KoÊcio∏a Mariackiego, tudzie˝ Êwiàtyƒ cysterskich
w Pelplinie i w∏aÊnie w Oliwie. Nazywano go „malarzem królewskim“ po tym,
jak stworzy∏ portrety polskich monarchów oraz
ksià˝àt pomorskich w prezbiterium dzisiejszej Katedry Oliwskiej. Han posiada∏ w∏asny dwór na terenie
dzisiejszego Wrzeszcza,
pracowni´ przy Nowych
Ogrodach oraz cennà kolekcj´ rozmaitych dzie∏
sztuki. By∏ wi´c malarzem
uznanym i bardzo zamo˝nym. Ci, którzy zamawiali
u niego portrety, obrazy o
tematyce religijnej i kultowej znali si´ dobrze na
sztuce i potrafili w pe∏ni
doceniç kunszt artystyczny
tego twórcy. DziÊ historycy
sztuki podziwiajà zarówno
jego technik´ (zbli˝onà do
tego, co mia∏ dopiero stworzyç sam Rembrandt). Jak
napisa∏ Krzysztof M. Kowalski, Han „umia∏ po∏àczyç obserwacje otaczajàcego Êwiata z ˝arliwà osobistà pobo˝noÊcià wyra˝onà w dzie∏ach przeznaczonych do wn´trz sakralnych“. By∏ to wi´c jeden z
czo∏owych malarzy polskich pierwszej po∏owy
XVII stulecia.
***
Wybitny znawca jego
twórczoÊci ks. prof. Janusz
St. Pasierb stwierdzi∏ i˝
pelpliƒski „Pok∏on pasterzy“ to najwybitniejsze pod
wzgl´dem artystycznym
dzie∏o, dzi´ki któremu artysta ten zdoby∏ sobie
trwa∏e miejsce w historii
sztuki. By∏o to mniej wi´cej
na dziesi´ç lat przed jego
Êmiercià, gdy Han liczy∏ 44
lata. Jego malowid∏o zapewne zachwyci∏o równie˝
cystersów oliwskich, którzy zamówili u niego obraz
o∏tarzowy o tej samej te-
matyce. W owym czasie
Hermanowi bliskie ju˝ by∏y Chojnice, w których tak˝e mieszka∏. Mia∏ zapewne
niejednà okazj´ spotkaç
si´ w okolicy z tutejszymi
pasterzami kaszubskimi.
Kaszubà by∏ te˝ jeden z
braci cysterskich – o nazwisku Kur. To w∏aÊnie jemu jako stolarzowi z cysterskiego warsztatu powierzono
wykonanie
drewnianego pod∏o˝a do
wspomnianego obrazu.
DoÊwiadczony malarz
osobiÊcie dobra∏ odpowiednio wysuszone deski i
kaza∏ je po∏àczyç w okreÊlonym porzàdku. Szybkimi krokami zbli˝a∏y si´
Êwi´ta Bo˝ego Narodzenia,
z okazji których mia∏ byç
konsekrowany nowy o∏tarz
w katedralnym ambicie.
Wykluczone wi´c by∏y
wszelkie b∏´dy w sztuce i
techniczne pomy∏ki. Niestety gdy mnich - stolarz
ukoƒczy∏ ju˝ prac´ nad
blatem obrazu sta∏a si´
rzecz bardzo przykra.
Zm´czony brat Kur upuÊci∏ stalowe d∏uto, to zaÊ
wbi∏o si´ swym ostrzem
prosto w jednà z po∏àczonych ze sobà desek.W tym
samym momencie mia∏
podobno wejÊç do warsztatu mistrz Han.
Zakonnik spodziewa∏
si´ wybuchu z∏oÊci ze strony wymagajàcego artysty.
Tymczasem on uspokaja∏
roztrz´sionego stolarza w
Fragment obrazu o∏tarzowego „Pok∏on pasterzy“ przypisywanego H. Hanowi z Katedry Oliwskiej
habicie jak tylko móg∏. Dowiedziawszy si´ zaÊ, ˝e ma
na nazwisko Kur powiedzia∏ mu ∏agodnie, i˝ w
gruncie rzeczy nazywajà
si´ tak samo, bo zarówno
niemieckie s∏owo Han, jak
i kaszubskie Kur znaczà
tyle co kogut, te zaÊ, choç
skore do walki, powinny
przynajmniej w okresie
wigilijnym zachowywaç si´
po ludzku.
Poprosi∏ tylko, by mnich
pozwoli∏ mu naszkicowaç
jego podobizn´, a gdy o∏tarz b´dzie ju˝ po konsekracji, skoƒczy si´ pasterka i wszelkie zwierz´ta
przestanà mówiç ludzkim
g∏osem, aby braciszek Kur
postawi∏ na kraw´dzi sto∏u
o∏tarzowego kaganek ze
Êwieczkà i pomodli∏ si´ za
jego dusz´. Kilka tygodni
póêniej dzie∏o by∏o ju˝ gotowe. Podczas nocnej mszy
odprawianej przed „Pok∏onem pasterzy“ wszyscy cystersi na czele z ich opatem
podziwiali niepowtarzalny
kunszt gdaƒskiego artysty
rodem ze Âlàska,W mroku
nocy jaÊnia∏a twarz na
wpó∏ uÊmiechni´tej Matki
Bo˝ej trzymajàcej w d∏oniach maleƒkiego Jezuska.
Tu˝ obok ukazane by∏y postacie dwóch anio∏ów, z
których ten bli˝ej Madonny jest dzieckiem. W g∏´bi
pokazane zosta∏y postacie
czterech uÊmiechni´tych
pasterzy. Najbardziej wysuni´ty na lewo trzyma w
Fot. Christian Samp
d∏oni p∏onàcà Êwiec´. To
w∏aÊnie jej magiczny blask
rzuca Êwiat∏o na twarze
wszystkich postaci. Po
przeciwnej stronie obrazu,
czwarty z brodatych pasterzy spoglàda na Dzieciàtko
trzymajàc palec przy
ustach. Jest g∏´boko zamyÊlony i to w∏aÊnie on przypomina∏, jako ˝ywo, postaç
cysterskiego stolarza zakonnego. Na dalszym planie widaç przybywajàce do
stajenki
betlejemskiej
dwie postacie. To m´˝czyzna i niewiasta.
***
W t´ niezwyk∏à, pe∏nà
cudownoÊci noc wigilijnà
wÊród
zgromadzonych
wiernych nie mog∏o zabraknàç twórcy jednego z
najosobliwszych w Oliwie
o∏tarzy. Po uroczystoÊci
wielu pyta∏o go w jaki sposób wydoby∏ nieznany dotychczas efekt rozÊwietlenia betlejemskiej ciemnej
nocy przez p∏omieƒ jednej
zapalonej Êwiecy. Artysta
nie ch´tnie ujawnia∏ tajemnice swojego warsztatu. Gdy zaÊ przy o∏tarzu zosta∏ tylko jeden zakonnik,
któremu kazano pogasiç
wszystkie Êwiece on postawi∏ na kraw´dzi swój zapalony kaganek i d∏ugo modli∏ si´ o zdrowie oraz b∏ogos∏awieƒstwo dla Hermana Hana. Nie spuszczajàc
wzroku z jego dzie∏a zauwa˝y∏, ˝e p∏omieƒ Êwiecy
trzymanej przez jednego z
pasterzy wcale nie przesta∏
Êwieciç. Zbli˝y∏ si´ do obrazu i wówczas dostrzeg∏,
˝e zag∏´bienie, które powsta∏o przez jego nieuwag´ w desce, artysta zachowa∏ wype∏niajàc je z∏otà folià która jako p∏omieƒ
Êwiecy promieniuje w niezwyk∏y sposób rozÊwietlajàc ca∏à scen´ „Pok∏onu
pasterzy“.
Teraz przyjrza∏ si´ te˝
dok∏adniej postaci czwartego z adorujàcych i rozpozna∏ w twarzy pasterza
w∏asnà podobizn´. Przypomnia∏ sobie wówczas
s∏owa mistrza, który w rozmowie sprzed kilku tygodni zapewni∏ go, i˝ „Rybom
woda a ludziom zgoda“. W
ten sposób przybysz rodem ze Âlàska dowiód∏, ˝e
znana jest mu nazwa „Gody“, co po kaszubsku znaczy Bo˝e Narodzenie“ .
Nie ma zaÊ w owym szczególnym czasie miejsca na
jakiekolwiek k∏ótnie i swary... Choçby nawet jakieÊ
˝elazne d∏uto mia∏o zniszczyç wypolerowanà p∏aszczyzn´ drewna pod najpi´kniejszy obraz.
Jerzy Samp
Grudzieƒ 2012
OpowieÊci Andrzeja Januszajtisa
Mariackie dzwony
Czas Âwiàt nieodmiennie
kojarzy si´ z dêwi´kiem
dzwonów. W dawnym
Gdaƒsku, nie liczàc karylionów Êw. Katarzyny i
Ratuszowego, najcenniejszy ich zespó∏ posiada∏
koÊció∏ Mariacki. Ich niezrównanie
pi´kne
brzmienie znamy z przedwojennego nagrania, dost´pnego tak˝e w internecie.
***
C
Pierwsza wzmianka o
mariackich dzwonach pochodzi z roku 1347, w którym arcybiskup Stefan
Ormianin przyzna∏ odpust ka˝demu, kto w czasie „wieczornego bicia w
dzwony“ odmówi ZdrowaÊ Maria. W 1363 roku
s∏yszymy o dzwonnicy i
dzwonniku, który pe∏ni∏
zarazem funkcj´ nauczyciela w Szkole Mariackiej.
Z roku 1373 pochodzi
dzwon Osanna, znajdujàcy si´ obecnie „na wygnaniu“ w koÊciele Âw. Andrzeja w Hildesheimie.
Dat´
(MCCCLXVVIII)
Dzwon Dominicalis
podajà litery inskrypcji
b´dàce zarazem rzymskimi cyframi (tzw. chronostychon) „O REX GLORIAE CHRISTE VENI
CVM PACE“ (O Królu
Chwa∏y Chryste przybàdê
wraz z pokojem). W 1632
roku ludwisarz Ludwik
Wichtendal przela∏ go na
nowo, zachowujàc profil,
powtarzajàc inskrypcj´ i
dodajàc drugi chronostychon: „anno qVo e VIta
patrIae pater Ibat eoDeM
prIstInae ego sCIssae par
noVa fVsa fVI“ (w roku, w
którym odszed∏ z ˝ycia
Ojciec Ojczyzny, równy
owemu p´kni´temu poprzedniemu na nowo zosta∏em odlany). „Ojciec
Ojczyzny“, to król Polski
Zygmunt III, którego
Êmierç „ostatniego dnia
kwietnia“ tego˝ roku uroczyÊcie w Gdaƒsku obchodzono. Dzwon wa˝y
3100 kg. Kolejny, co do
wieku, dzwon Apostolica
(Apostolski) by∏ wi´kszy
(3920 kg). Inskrypcja
„hilff gott was ich beginne
/ das es ein gutt ende gewinne / ohn aller neyder
danck“ (pomó˝ Bo˝e, cokolwiek zaczn´, by uzyska∏o dobry koniec, bez
podzi´kowaƒ wszelkich
zawistników) koƒczy∏a si´
datà 1383 rok. Mniejszy
(890 kg) dzwon Sybilla
lub Symbola z oko∏o 1400
roku, by∏ opatrzony napisem „hylf got maria wer
kans geramen“ (pomó˝
Bo˝e, Maryjo, któ˝ mo˝e
poradziç).
Znajdujàcy si´ dziÊ w
koÊciele Martiackim w
Lubece dzwon Dominicalis (Niedzielny), o wadze
2560 kg, ma niezwyk∏y zapis daty (1423): „X/bis
C/quater M/semel I/ter
formor ut essem contra
dampna gregis egiis magni tuba regis“ czyli „(w
roku) 10 razy 2, 100 razy
4, 1000 razy 1, 1 razy 3 zosta∏em utworzony, by byç
przeciw szkodom dla spo∏eczeƒstwa, tarczà [i] g∏osem wielkiego króla“.
Nast´pny dzwon Ferialis (Powszedni) z pierwszej po∏. XV w., zwany tak˝e Violà, wa˝y∏ 1780 kg.
TreÊç inskrypcji: „ych dine den toden und den leben/ durch mich so wirt
ouch lop gegeben/ dem
schepper aller dinge/ so
mich gos peter vinger“
mo˝na oddaç w postaci:
„s∏u˝´ umar∏ym i ˝ywym i
s∏awi´ g∏osem prawdziwym, naszego Stworzyciela, tak Piotr Finger
mnie przela∏“.
Druga zwrotka: „cum,
sunder, ich ruffe dich/ dine gott dime heren und
sume nicht / lange, her
hat dir zcu geben/ das
ewige leben” by∏a wezwaniem: „chodê, grzeszniku,
wo∏am ci´, s∏u˝ twemu
Panu, nie spóêniaj si´, nagrodzi ci´ obficie, da
wieczne ˝ycie“.
***
Najwi´kszy
dzwon
Gratia Dei, odlany przez
nieznanego mistrza w
1453 roku „mi´dzy Âw.
Marcinem i Bo˝ym Narodzeniem“, zawieszono w
pami´tnym roku 1454, w
którym Gdaƒsk wróci∏ do
Polski. Wa˝y∏ 6800 kg. Inskrypcja brzmia∏a: „GRATIA DEI VOCOR“ (Zw´
si´ ¸aska Bo˝a). Dalsze
napisy „O König der Ehren, Jesu Christe, kumb in
dem Frieden“ (O Królu
Chwa∏y, Jezu Chryste,
przybywaj w pokoju) i „O
Jungfrau Maria, bitte vor
die Christenheit“ (O Panno Maryjo, módl si´ za
chrzeÊcijaƒstwo) towarzyszy∏y plakietkom i reliefom z wyobra˝eniami
Chrystusa Zmartwychwsta∏ego i Maryi na tronie. Najwy˝ej wisia∏ najmniejszy dzwon (o masie
oko∏o 180 kg), zwany
Ziemskim lub D∏ugim - z
inskrypcjà „Ave Maria
gratie plena Dominus tecum LXII [1462]“. Razem
w g∏ównej wie˝y by∏o 7
dzwonów. W po∏owie XIX
wieku nie u˝ywano ju˝
p´kni´tego
dzwonu
Ziemskiego, a w roku
1917 przekazano wojsku
Apostolik´. Pozosta∏o 5
Dzwon Osanna
dzwonów, z których 4 z
rozkazu w∏adz hitlerowskich oddano w 1942 roku
na przetopienie. Zostawiono tylko Grati´ Dei,
która podczas po˝aru koÊcio∏a w roku 1945 spad∏a
i si´ rozbi∏a. M. in. z jej
materia∏u w 1970 roku
odlano nowà Grati´ Dei, o
wadze 7850 kg, nie próbujàc niestety powtórzyç
profilu, plakietek ani inskrypcji.
Drugi nowy dzwon Ave
Maria wa˝y 2600 kg. Po
wojnie odnaleziono na
cmentarzysku dzwonów z
ca∏ej Europy przy hucie
pod Hamburgiem cudem
nieprzetopione dzwony
Dominicalis i Osann´.
W RFN sà jeszcze dwa
dzwony z koÊcio∏a Êw. Jana (w Lubece) i jeden ze
Êw. Miko∏aja (w Kassel) –
wszystkie jako depozyty.
Trzeba zrobiç wszystko,
by wróci∏y i mog∏y, jak
przez ca∏e wieki, zwiastowaç gdaƒszczanom radoÊç Bo˝ego Narodzenia.
Andrzej Januszajtis
Zdj´cie archiwalne
ze zbiorów autora
Relief na rozbitej Gratii Dei
3
4
Grudzieƒ 2012
Âwi´ta przy bo˝onarodzeniowym stole
Dietetycznie i z umiarem
Âwi´ta Bo˝ego Narodzenia tradycyjnie obchodzimy z rodzinà,przy
bogato zastawionym stole. Zagra˝a nam wi´c, ˝e przyb´dà nam
dodatkowe kilogramy. Czas Êwiàteczny jest dla nas wszystkich
szczególny,wspólne kol´dowanie,
rozmowy z bliskimi, kilkudaniowe, uroczyste obiady i kolacje. Zatem, czy da si´ po∏àczyç biesiadowanie z zachowaniem umiaru w
jedzeniu? OczywiÊcie, wystarczy
tylko odpowiednio zaplanowaç,
co b´dziemy konsumowaç w
okresie Êwiàtecznym i zachowaç
zdrowy rozsàdek, gdy chodzi o
iloÊç spo˝ywanych przysmaków.
***
Ś
W dobie dost´pnoÊci artyku∏ów spo˝ywczych coraz cz´Êciej
dostrzegane jest zjawisko nadmiernego jedzenia. Wi´kszoÊç z
nas konsumuje wi´cej ni˝ organizm potrzebuje.CzynnoÊç jedzenia w coraz wi´kszym stopniu
przestaje pe∏niç podstawowà
funkcj´, jakà jest utrzymanie organizmu przy ˝yciu i dostarczenie
mu energii.S∏u˝y ono bardziej zaspokajaniu potrzeb psychicznych
jednostki, takich jak pragnienie
mi∏oÊci,bezpieczeƒstwa lub aprobaty.Pomaga te˝ w radzeniu sobie
ze stresem, smutkiem, ˝alem czy
z∏oÊcià. Poza tym jedzenie nie jest
wy∏àcznie procesem fizjologicznym, ale i z∏o˝onà czynnoÊcià fizjologicznà oraz spo∏ecznà. Odzwierciedla tak˝e ono ca∏ego cz∏owieka, s∏u˝àc nawiàzywaniu i
podtrzymywaniu kontaktów towarzyskich, czy komunikowaniu
przynale˝noÊci do okreÊlonej
grupy spo∏ecznej, symbolizuje si∏´, dostatek i zdrowie.
Przetrwanie Êwiàt tak, aby ich
nie odchorowaç i aby nie przyby∏o nam kilku dodatkowych kilogramów, nie wymaga Êcis∏ego liczenia kilokalorii, wa˝enia ka˝dego k´sa, bo to z góry skazuje nas
na pora˝k´. Musimy wczeÊniej
zaplanowaç strategi´, czy plan
post´powania w przygotowaniu,
serwowaniu i spo˝ywaniu Êwiàtecznych potraw w ten sposób,
˝eby spróbowaç wszystkiego co
znajdzie si´ na stole. Chodzi tu
szczególnie o tradycyjne potrawy,
które spo˝ywamy jedynie raz w
roku i powinny one stanowiç
priorytet dla naszych kubków
smakowych, ˝o∏àdka oraz radosnej rodzinnej atmosfery.To od
nich nale˝y zaczàç Êwiàteczne
Jak nie przytyç w okresie
Âwiàt Bo˝ego Narodzenia
1. Obowiàzkowo spo˝ywajmy Êniadanie, bo nawet w czasie Êwiàt jest
ono konieczne.
2. Nie podjadajmy daƒ przygotowywanych na Êwi´ta, mi´dzy posi∏kami.
3. Zmniejszajmy kalorycznoÊç wigilijnych potraw, mniej cukru i t∏uszczu.
4. Zmniejszajmy obj´toÊç porcji.
5. Przed Êwiàtecznym posi∏kiem nale˝y wypiç szklank´ wody, zjeÊç surowe warzywa, bo zawarty w nich b∏onnik zwi´kszy uczucie sytoÊci.
6. Nie nale˝y przesadzaç ze s∏odyczami, konsumujàc ich ma∏e porcje
7. Spo˝ywamy bardziej kaloryczne przekàski do po∏udnia, aby nasz organizm mia∏ mo˝liwoÊç spalenia nadmiernych kilokalorii.
8. Woda niegazowana z cytrynà pomo˝e wyp∏ukaç zb´dne produkty
przemiany materii, a herbaty: zielona, czerwona, jaÊminowa, mi´towa, z
dodatkiem imbiru, cynamonu i goêdzików, przyspieszà trawienie, co
mo˝e byç pomocne w zwalczaniu objawów Êwiàtecznego przejedzenia.
9. Unikajmy alkoholu, bowiem zwi´ksza on ∏aknienie i powoduje utrat´
kontroli nad iloÊcià spo˝ywanego po˝ywienia, a dostarcza naszemu organizmowi ˝adnych wartoÊci od˝ywczych.
10. Aby wspomóc spalanie nadmiernych iloÊci kilokalorii niezb´dna jest
aktywnoÊç fizyczna, czyli ruch na otwartej przestrzeni.
ucztowanie. Dietetycy zalecajà
rozpocz´cie uroczystej wieczerzy
od spo˝ywania potraw typowo
Êwiàtecznych. Natomiast trzeba
zrezygnowaç z daƒ i dodatków,
które na codzieƒ konsumujemy ziemniaków, kasz, makaronów,
ry˝u i deserów w postaci budyniu
lub tortu.
Cz´Êç tradycyjnych bo˝onarodzeniowych potraw mo˝na przygotowaç w wersji dietetycznej,zamieniajàc tradycyjne produkty na
inne - z ni˝szà zawartoÊcià t∏uszczu i cukru.Warto te˝ zastosowaç
∏agodne dla ˝o∏àdka kulinarne
technologie przygotowywania
potraw,rezygnujàc z tradycyjnego
sma˝enia z dodatkiem t∏uszczy
zewn´trznych,panierowania oraz
dodawania do daƒ t∏ustej Êmietany, majonezu i t∏uszczy zwierz´cych. Na przyk∏ad mo˝na zrezygnowaç ze Êmietany do dodawanej do zupy grzybowej,zast´pujàc
jà jogurtem naturalnym, sa∏atki
zaÊ przygotowaç z sosem na bazie
oliwy z oliwek i Êwie˝ych przypraw, zamiast majonezu.
***
Podczas Êwiàtecznej wieczerzy
winniÊmy delektowaç si´ smakami, jeÊç wolno, dok∏adnie prze˝uwaç ka˝dy k´s, ˝eby nie zarzucaç
˝o∏àdka zbyt du˝à iloÊcià treÊci
pokarmowych. Zw∏aszcza, ˝e nasze jelita te˝ majà swojà wytrzyma∏oÊç.Apelujà one,i˝ brakuje im
si∏y samodzielnie uporaç si´ z
nadmiarem wysokokalorycznego
pokarmu. Dlatego te˝ na Êwiàtecznym stole musi znaleêç si´
miejsce na Êwie˝e warzywa, sa∏atki, surówki, owoce, wyciskane
przez nas samych soki i produkty
pe∏noziarniste, zawierajàce b∏onnik pokarmowy. Usprawnià one
perystaltyk´ jelit i nie dopuszczajà do zalegania pokarmu w przewodzie pokarmowym, nie zakwaszà nadmiernie organizmu, nie
wywo∏ajà niestrawnoÊci,czy z∏ego
samopoczucia. Natomiast dostarczajà du˝ych iloÊci witamin i minera∏ów, przy tym sà niskokaloryczne.Takie zmiany w Êwiàtecznym menu z pozytywnie wp∏ynà
na funkcjonowanie naszego organizmu, a przy okazji - ochronià
nas przed niekontrolowanym
wzrostem masy cia∏a.
Trzeba zwróciç uwag´ na bardzo smakowite, tradycyjne dania i
s∏odkoÊci Êwiàteczne. Niestety, sà
one bardzo kaloryczne i nale˝à do
nich kutia, kompot z suszonych
owoców,pierniczki,czekoladowe i
marcepanowe figurki oraz miko∏aje, keks, serniki i makowce.Tych
smako∏yków nie da si´ zastàpiç
jakimÊ dietetycznymi produktami. Stàd nale˝y spo˝ywaç je z
umiarem.
***
Najlepiej i najzdrowiej spo˝ywaç jest surowe warzywa, bo
sà lekkostrawne, usprawniajà
Pozbycie si´ nadmiernej iloÊci kalorii wspomaga aktywnoÊç fizyczna,
w tym ruchu na otwartej przestrzeni
Fot. archiwum
prac´ jelit, zawierajà du˝e iloÊci
b∏onnika pokarmowego. Musimy
jednak uwa˝aç na dodatki, a
zw∏aszcza sosy do nich, gdy˝ cz´sto bazujà one na du˝ej iloÊci
Êmietany, majonezu lub takie dodatki, jak orzechy, sery dojrzewajàce, w´dzone mi´sa, pasty jajeczne. Nie rezygnujmy produktów
pe∏noziarnistych, bazujàcych na
orkiszu, amarantusie, pieczywie z
˝urawinà, czy suszonymi Êliwkami. Pami´tajmy o probiotycznych
i fermentowanych napojach
mlecznych, jakimi sà maÊlanki,
kefiry i jogurty naturalne, zawierajàce bakterie kwasu mlekowego,czyli laktobakterie,pozytywnie
wp∏ywajà na prac´ jelita grubego
oraz hamujà rozwój niekorzystnych dla zdrowia cz∏owieka bakterii gnilnych.
Nasz organizm tak jest zaprogramowany, i˝ potrzebuje okreÊlonej iloÊci kilokalorii ka˝dego
dnia, co zale˝y od naszej codziennej aktywnoÊci fizycznej,p∏ci,masy cia∏a i stylu ˝ycia. Dla dbajàcych o sylwetk´ kobiet dojrza∏ych
jest to oko∏o 1500 kcal, a dla m´˝czyzn oko∏o 2000 kcal na dob´. Im
wi´ksza,codzienna aktywnoÊç fizyczna, czy wyczerpujàca praca
anga˝ujàca du˝e grupy mi´Êniowe, tym zapotrzebowanie i poziom ca∏kowitej przemiany metabolicznej b´dzie wy˝szy.
***
Barszcz z uszkami, pierogi z
ziemniakami, grzybami, kapustà,
karp sma˝ony, faworki z ∏ososia,
Êledê w Êmietanie, rolmopsy z
gruszkà, go∏àbek z cebulkà i
t∏uszczykiem, kapusta z grzybami, kutia, kompot z suszu, makowiec, sernik z wiÊniami, keks na
bogato, miodownik z grysikowym
kremem, ciasteczka, tort, nieco alkoholu… to tylko poczàtek d∏ugiej listy wigilijnych przysmaków.
Nic wi´c dziwnego, ˝e tego wieczoru jesteÊmy w stanie spo˝yç
nawet 4 - 5 tys. kilokalorii!
Dietetycy sà zgodni co do tego,
˝e Êwiàteczne biesiadowanie
cz´sto koƒczy si´ rozchwianiem
oÊrodka g∏odu i sytoÊci.W konsekwencji grozi nam przybranie na
wadze nawet… o 5 - 6 kg, bo im
wi´cej spróbujemy potraw, tym
wi´cej ich zjemy. Pobudzone
kubki smakowe wysy∏ajà impulsy do oÊrodka g∏odu i sytoÊci,
umieszczonego w podwzgórzu,
potem informacja przekazywana
jest do przewodu pokarmowego,
który odpowiada za produkcj´
enzymów trawiennych, co przek∏ada si´ na wzmo˝ony apetyt.W
jego regulacji dominujàca rol´
odgrywa t∏uszcz zawarty w potrawach, gdy˝ wzmaga produkcj´ w komórkach Êluzówki dna
˝o∏àdka hormonu - greliny, poza
˝o∏àdkiem produkowana jest
tak˝e w wàtrobie, nerkach, tarczycy oraz trzustce. Jej g∏ównym
dzia∏aniem jest podzia∏ ∏aknienia, wskazane jest si´ganie po
jednego rodzaju potrawy przyrzàdzone na ró˝ne sposoby, czyli
ryba w galarecie, po grecku albo
w sa∏atce.
W Êwiàteczne dni warto postawiç na ryby! Zdrowiej jest
spo˝ywaç je kosztem pierogów,
kutii, makowca, bowiem to w∏aÊnie ryby stanowià bogate êród∏o
pe∏nowartoÊciowego bia∏ka. Sà
one te˝ êród∏em niezb´dnych
nienasyconych kwasów t∏uszczowych omega - 3, chroniàcych
organizm cz∏owieka przed chorobami uk∏adu sercowo - naczyniowego, zmniejszajàcych zagro˝enie zakrzepicà, obni˝ajàcych
poziom „z∏ego cholesterolu“ i
niezb´dnych do prawid∏owego
rozwoju wzroku i mózgu. Ryby
dostarczajà nam równie˝ jodu i
witamin z grupy B, wp∏ywajàcych na prawid∏owe funkcjonowanie uk∏adu nerwowego, w
procesach koncentracji, zapami´tywania i podzielnoÊci uwagi.
Maria Fall ¸awryniuk
Wydawca: Piekarnia – Cukiernia „Pellowski” Grzegorz Pellowski ul. Podwale Staromiejskie 82, 80-844 Gdaƒsk
Redaktor naczelny: Jacek Sieƒski, tel. kom. 692 005 718 Redakcja techniczna: 508 095 467
Druk: Drukarnia B3Project 80-216 Gdaƒsk – Wrzeszcz ul. Sobieskiego 14 Nak∏ad: 1500 egz.
„Kuryer Gdaƒski" w Internecie na portalu trójmiasto.pl pod adresem: www.trojmiasto.pl/kuryer-gdanski lub wpisujàc do wyszukiwarki „Google": kuryer gdanski
Grudzieƒ 2012
DODATEK SPECJALNY
O co chodzi z tą kładką?
Fot. arch. ze zbiorów autora
Okr´t p∏ynàcy po Mot∏awie, z goszczàcym w Gdaƒsku w roku 1987 papie˝em Janem Paw∏em II
Od d∏u˝szego czasu lansuje si´ w Gdaƒsku budow´
mostu dla pieszych z Zamczyska na O∏owiank´.
Zabiega o nià od lat dyrektor Filharmonii, wed∏ug
którego bez tej „k∏adki“ jego instytucja nie mo˝e si´
rozwijaç. Koszt mostu ma
wynosiç 13 milionów z∏, z
czego 7 mln daje (z nadwy˝ek naszych op∏at za ciep∏o)
Elektrociep∏ownia
„Wybrze˝e“, a po 3 mln Pomorski Urzàd Marsza∏kowski i Urzàd Miejski w
Gdaƒsku.
Ostatnio przeprowadzono konkurs na koncepcj´
Od
architektoniczno technicznà. Jury przyzna∏o 3 nagrody i 4 wyró˝nienia. Jest
projekt, sà pieniàdze, wi´c
skàd nasz sprzeciw wobec
tej inwestycji? O co chodzi? Odpowiadam: o za∏o˝enia. Od poczàtku przyj´to arbitralnie, ˝e ma to byç
k∏adka, a nie tunel czy
prom i przeprowadzono
studium wykonalnoÊci wy∏àcznie dla niej. Jak nas poinformowano
g∏ówny
sponsor (elektrociep∏ownia) daje pieniàdze tylko
na k∏adk´(?!), wi´c rozpatrywano tylko jà. Na wszelkie nasze argumenty od-
Tutaj ma byç zbudowania k∏adka przegradzajàca Mot∏aw´
powiedê brzmi: k∏adka
musi byç! Prawda wyglàda
jednak inaczej: most o takich parametrach tutaj powstaç po prostu nie mo˝e.
***
Dlaczego? Dlatego, ˝e w
ca∏ym historycznym ÂródmieÊciu Gdaƒska, noszàcym od 1994 roku status
Pomnika Historii, obowiàzuje Ustawa o Ochronie
Zabytków z 23 lipca 2003
roku, która nakazuje
ochron´
historycznego
krajobrazu kulturowego
(art. 6.1, p. 1a) i historycznego uk∏adu urbanistycz-
nego (art. 6.1, p. 1b). Nie
ulega wàtpliwoÊci, ˝e 1)
k∏adka, zw∏aszcza w odchylonej pozycji (np. wysokie na 41 m rami´ mostu,
który uzyska∏ I nagrod´),
drastycznie zak∏óca chroniony krajobraz historyczny. 2) Ka˝dy most w tym
miejscu, niezale˝nie od
konstrukcji, oznacza radykalnà zmian´ chronionego
uk∏adu urbanistycznego. 3)
Za∏o˝ona rozpi´toÊç prz´s∏a ruchomego równa 25 m
(przy szerokoÊci rzeki w
tym miejscu wynoszàcej 60
m!) oznacza radykalne
zw´˝enie toru wodnego. 4)
Fot. Grzegorz Mehring
Przyj´ty przeÊwit pionowy
2,5 m ogranicza, a przy nawet niewielkim przyborze
wody (np. przy cofce) ca∏kowicie uniemo˝liwi a
przep∏ywanie nawet najmniejszych jednostek. 5)
Planowany most dzieli nabrze˝e przy ul. Wartkiej
(jedyne czynne w tym rejonie) na dwa krótsze odcinki, co powa˝nie ogranicza mo˝liwoÊci postojowe
wi´kszych jednostek, np.
Bia∏ej Floty. 6) Wystajàce z
brzegów przyczó∏ki i ustawione w nurcie podpory
powa˝nie utrudniajà manewrowanie. 7) Dla statków wp∏ywajàcych do Starego Portu most pojawia
si´ nagle za zakr´tem, co
równie˝ utrudnia nawigacj´, a wi´ksze (ci´˝sze)
jednostki mogà nie wyhamowaç. 8) W razie po˝aru
obiektów na i przy nabrze˝ach Mot∏awy (˚uraw, budynek Filharmonii, Spichlerz Królewski, statek
muzeum So∏dek itp.) zamkni´ta k∏adka mo˝e
opóêniç wp∏yni´cie statków gaÊniczych, niezb´dnych dla skutecznej akcji
od strony wody.
***
Wniosek jest jasny: Budowa mostu dla pieszych
w tym miejscu 1) ewidentnie naruszy ustaw´ o
ochronie zabytków i 2) powa˝nie ograniczy mo˝liwoÊci przyjmowania jednostek
p∏ywajàcych,
zw∏aszcza wi´kszych, k∏adàc tam´ rozwojowi Starego Portu. 3) W przypadku
realizacji tego projektu ca∏y program o˝ywienia dróg
wodnych, w tym Mot∏awy,
straci sens. Po∏àczenie
mi´dzy brzegami Mot∏awy
w tym miejscu równie skutecznie, nieporównanie taniej i bez tamowania rozwoju mo˝e zapewniç regularnie kursujàcy prom.
Niepotrzebne sà do tego
˝adne wi´ksze nak∏ady.
Wystarczy ustawiç p∏ywajàcà przystaƒ przy nabrze˝u O∏owianki i puÊciç w
ruch np. jeden ze Êwie˝o
zakupionych „tramwajów
wodnych“. Niech kursuje z
nowopowsta∏ej przystani
pod basztà ¸ab´dê w godzinach najwi´kszej potrzeby, przewo˝àc setki ludzi tam i z powrotem. A za
nadwy˝k´ pieni´dzy mo˝na b´dzie uruchomiç lini´
autobusu na O∏owiank´
przez Angielskà Grobl´ i
jeszcze ich wystarczy na
rozpocz´cie uchwalonego
19 lat temu przywracania
zwodzenia mot∏awskich
mostów, w pierwszym rz´dzie Zielonego.
***
Stary Port na Mot∏awie
jest wodnym salonem
Gdaƒska - miejscem, do
którego od wieków przyp∏ywali serdecznie witani
goÊcie – od Êwi´tego Wojciecha w 997 roku do Jana
Paw∏a II w roku 1987. Je˝eli chcemy, ˝eby nadal przyje˝d˝ali, nie barykadujmy
im drogi. Dobry gospodarz
nie zagradza wejÊcia do
salonu.
Andrzej Januszajtis
DODATEK SPECJALNY
Grudzieƒ 2012
Motława ma być zablokowana
R
Realizacj´ inwestycji majàcej na celu zbudowanie
zwodzonej „k∏adki Peruckiego“, która ma zablokowaç Mot∏aw´, rozpocz´∏y
w∏adze miasta Gdaƒska.
Nie pomog∏y akcja protestacyjna „Stop k∏adka“ i
sprzeciwy Rady Dzielnicy
ÂródmieÊcie, Stowarzyszenia Nasz Gdaƒsk oraz Êrodowiska ˝eglarskiego, w
tym Gdaƒskiej Federacji
˚eglarskiej. Zamiast pilnych inwestycji, jakimi powinny byç remonty dróg,
zapowiedziana rozbudowa
potrzebnej Mariny Gdaƒsk
czy rewitalizacja zaniedbanych dzielnic, m. in. zabytkowego G∏ównego Miasta,
grube miliony z∏otych b´dà
przeznaczone na obiekt,
wstrzymujàcy ruch statków
i jachtów w starym porcie
gdaƒskim nad Mot∏awà.
***
Wed∏ug Romana Peruckiego, dyrektora Polskiej
Filharmonii Ba∏tyckiej w
Gdaƒsku i pomys∏odawcy
budowy k∏adki, przeprawa
piesza umo˝liwi ruch z ul.
Wartkiej na wysp´ O∏owiank´, do filharmonii.
K∏adka nad Mot∏awà ma
przyczyniç si´ do rozwoju
wyspy i przylegajàcego do
niej obszaru miejskiego. Z
tej skróconej drogi majà
korzystaç zarówno mieszkaƒcy Gdaƒska, jak i turyÊci, zmierzajàcy z Dworca
G∏ównego PKP, przez ulic´
Wa∏owà, przy której zbudowane b´dzie Muzeum II
Wojny Âwiatowej.
Dyrektor Perucki twierdzi, ˝e przy muzeum b´dà
zbudowane parkingi pozwalajàce uczestnikom imprez w filharmonii na pozostawianie samochodów, a
potem - przejÊcie do niej
k∏adkà.Od wielu lat uparcie
forsujàce on swój pomys∏.
Uda∏o si´ mu zdobyç poparcie w∏adz Gdaƒska.
Znalaz∏ te˝ sponsorów, gotowych wy∏o˝yç du˝e pieniàdze na urzeczywistnienie jego wizji. Ju˝ w 2007
roku Jan Koz∏owski, marsza∏ek województwa pomorskiego, Pawe∏ Adamowicz, prezydent Gdaƒska i
Waldemar
Dunajewski,
prezes elektrociep∏owni
EDF Wybrze˝e, podpisali
list intencyjny w sprawie
sfinansowania
budowy
k∏adki.
Swiet∏ana Reszka, rzecznik prasowy EDF Wybrze˝a, przekaza∏a, ˝e nale˝àca
do Francuzów firma, podtrzymuje deklaracj´ wspó∏finansowania
budowy
k∏adki nad Mot∏awà. B´dzie
to kwota 7,1 mln z∏, uj´ta w
bud˝ecie EDF Wybrze˝a na
rok 2014.
***
Urzàd Miejski w Gdaƒsku rozstrzygnà∏ ju˝ mi´dzynarodowy konkurs na
projekt architektoniczno techniczny k∏adki.Wygra∏a
Fot. Jacek Sieƒski
W tym rejonie Mot∏awy „k∏adka Peruckiego“ ma zablokowaç ˝eglug´ na Mot∏awie
go pracownia Ponting ze
S∏owenii, która otrzyma∏a
nagrod´ 50 tys. z∏, a zdobywcy miejsc drugiego i
trzeciego, odpowiednio 30
tys. z∏ i 20 tys. z∏. Na tym
marnotrawienie publicznych pieni´dzy nie zakoƒczy si´, bo kolejne wydatki
b´dà zwiàzane z post´powaniem o udzielenie zamówienia publicznego na
opracowaniem dokumentacji projektowej wraz z
uzyskaniem pozwolenia na
budow´, projektów wykonawczych i na pe∏nienie
nadzoru inwestorskiego.
Urz´dnicy z gdaƒskiego
magistratu twierdzà, ˝e ca∏kowity koszt budowy przegrody na Mot∏awie wyniesie
oko∏o 13 mln z∏. Nieoficjalnie mówi si´,˝e rzeczywisty
koszt inwestycji osiàgnie
oko∏o 20 mln z∏. Na tym wydatki miasta si´ nie skoƒczà. Zwodzony obiekt b´dzie wymagaç sta∏ego nadzoru i konserwacji. Ale to
ju˝ nie jest problemem dyrektora filharmonii, bo p∏aciç b´dà podatnicy, czyli
mieszkaƒcy Gdaƒska.
W ocenie miejskiej komisji konkursowej k∏adka
wpisze si´ w panoram´
miasta i nie b´dzie ingerowaç w linie nabrze˝y Mot∏awy. Zapewni te˝ pe∏nà szerokoÊç toru wodnego. Ma
ona otwieraç si´ i zamykaç
w czasie nie d∏u˝szym ni˝ 2
minuty. W rzeczywistoÊci
k∏adka b´dzie sztucznym
tworem, zas∏aniajàcym najpi´kniejszy widok, jakim
jest krajobraz nadmot∏awskiego portu ze statków i
jachtów wp∏ywajàcych na
Mot∏aw´ od strony Polskiego Haka.
Z projektu wynika, ˝e
konstrukcja k∏adki b´dzie
wymagaç du˝ej ingerencji
w nabrze˝a Mot∏awy,bo obu
brzegach majà byç zbudowane masywne, ˝elbetonowe przyczó∏ki, które zaw´˝à tor wodny, co zmniejszy
stopieƒ bezpieczeƒstwa ˝eglugi. Zanim k∏adka zostanie opuszczona, nawet w
ciàgu 2 minut, to b´dà t∏oczyç przed nià statki wycieczkowe i jachty, p∏ynàce
do i z mariny. Dlatego te˝
konieczne by∏oby wybudowanie dodatkowo, po obu
jej stronach,stanowisk i pomostów cumowniczych, dla
jednostek
p∏ywajàcych
oczekujàcych na otwarcie
drogi.Tego w projekcie nie
ma. WysokoÊci przeÊwitu,
dolnej kraw´dzi k∏adki od
lustra wody, b´dzie mia∏a
2,5 m. Pozwoli to jedynie na
przep∏ywanie pod nià kajaków i ma∏ych ∏odzi motorowych lub wios∏owych.
***
Prezydent Adamowicz
stwierdzi∏: „Wyspa Spichrzów po∏àczona jest z
G∏ównym Miastem a˝ trzema mostami.Teraz chcemy
po∏àczyç z miastem O∏owiank´. Przybli˝ymy do
miasta mieszkaƒców rejonu Angielskiej Grobli i D∏ugich Ogrodów, u∏atwimy
dost´p do filharmonii i
Centralnego Muzeum Morskiego, zaktywizujemy rejon dawnych zak∏adów
mi´snych. Nawet dla ˝eglarzy otwierane mosty sà
atrakcjà. Ten projekt jest
dla wszystkich“.
Wydaje si´, ˝e prezydent
zapomnia∏ jednak, ˝e na
O∏owiank´ prowadzà dwa
mosty - Kamieniarski i drogowy, dawny kolejowy, którymi na parking przed filharmonià doje˝d˝ajà melomani oraz uczestnicy konferencji i innych imprez.
Trudno sobie wyobraziç,
aby elegancko ubrani panie
i panowie, zmierzajàcy do
filharmonii na koncerty lub
na konferencje, zostawiali
samochody na odleg∏ym o
kilkaset metrów od Mot∏awy parkingu przy Muzeum
II Wojny Âwiatowej i udawali si´ pieszo po k∏adce na
O∏owiank´, zw∏aszcza zaÊ
jesienià i zimà. Zapewne,
tak jak teraz, b´dà korzystaç z istniejàcych mostów
i parkingu przed filharmonià.
***
K∏adka ∏àczàca ul.Wartkà z O∏owiankà ma ponoç
zapewniç ∏atwiejszy dost´p
do instytucji kultury, a wi´c
filharmonii i muzeum
morskiego oraz daç mo˝liwoÊç ∏àczenia ich oferty
kulturalnej z Muzeum II
Wojny Âwiatowej. Ma te˝
stworzyç nowà tras´ spacerowà dla turystów, od
Dworca G∏ównego PKP na
O∏owiank´.Tylko, ˝e popularne trasy turystyczne w
Gdaƒsku wiodà od Bramy
Wy˝ynnej, ul. D∏ugà, D∏ugim Targiem, mostami Zielonym i Stàgiewnym na ul.
Szafarnia oraz na O∏wiank´ albo od mostu Zielonego na D∏ugie Pobrze˝e,
Targ Rybny i ul. Warkà.
Wàtpliwe jest, ˝eby dla turystów atrakcyjniejsza by∏a
trasa prowadzàca przez ul.
Wa∏owà, choçby po zbudowaniu tam Muzeum II
Wojny Âwiatowej i na O∏owiank´.
W∏adze Gdaƒska forsujà budow´ „k∏adki Peruckiego“, chocia˝ w szufladach Urz´du Miejskiego w
Gdaƒsku oraz Zarzàdu
Dróg i Zieleni w Gdaƒsku
utkn´∏y gotowe projekty
zwodzenia mostów Zielo-
nego i Kamieniarskiego, co
pozwoli∏by na zbudowanie
dwóch nowych cz´Êci Mariny Gdaƒsk - nad Kana∏em na St´pce i nad Starà
Mot∏awà (mi´dzy mostem
Zielonym a Krowim). Zatem miasto zamiast inwestowaç w bardzo potrzebne
przystanie i zwi´kszaç dost´pnoÊç starego portu
nadmot∏awskiego dla wodniaków oraz turystów, anga˝uje si´ w projekt, który
ma ten port zablokowaç.
W podczas imprez ˝eglarskich na Mot∏awie i na
Starej Mot∏awie (odcinku
rzeki do Wyspy Spichrzów
do ul. Pod Zr´bem) panuje
wzmo˝ony ruch statków
wycieczkowych, tramwa-
Plakat akcji „Stop k∏adka“
jów wodnych (kursujàcych
regularnie od tego roku),
∏odzi motorowych, ˝aglowców, jachtów ˝aglowych i
motorowych. Oznacza to, i˝
prz´s∏o k∏adki nale˝a∏oby
opuszczaç co kilkanaÊcie
minut. Co stanie si´ jednak, gdy nastàpi awaria
mechanizmów uruchamiajàcych prz´s∏o, a tego nie
mo˝na wykluczyç. Wówczas najbardziej ucz´szczany, gdaƒski szlak wodny
zostanie wy∏àczony z ˝eglugi. Najwi´ksze starty
poniosà armatorzy statków
wycieczkowych i Marina
Gdaƒsk, nale˝àca do miasta.
Jacek Sieƒski

Podobne dokumenty