Augustinus - Stichting In de Rechte Straat

Komentarze

Transkrypt

Augustinus - Stichting In de Rechte Straat
Rocznik IV • Numer 17 • Listopad 2010
Augustinus
Jak w
Adamie
wszyscy
umierają, tak
w Chrystusie
wszyscy zostają
ożywieni
1 Koryntian 15,22
Łaska wam i
pokój od Boga,
Ojca naszego i
od Pana Jezusa
Chrystusa
Filipian 1,2
www.augustinus.pl
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 1
08-11-10 12:43
W bieżącym numerze
Wydawca
Biuletyn „Augustinus”
oraz inne publikacje
wydawane są przez
polskie dzieło
holenderskiej fundacji
„In de Rechte Straat”
Redakcja:
Tomasz Pieczko
Pedro Snoeijer
Adres do korespondencji
„Augustinus”
Skr. Pocztowa 28
59-902 Zgorzelec 4
E-mail
[email protected]
Internet
www.augustinus.pl
Fundacja
„In de Rechte Straat”
Prins Hendrikweg 4
6721 AD BENNEKOM
HOLANDIA
ISSN 1874-8996
Niniejsza publikacja jest
przesyłana bezpłatnie i nie
jest przeznaczona do sprzedaży
Spis treści
Słowo od redakcji........................................... 3
Studium Biblijne: Ew. Marka 16,1-8...................... 4
Zmartwychwstanie.......................................... 7
Pytania - odpowiedzi......................................10
Katechizm Heidelberski...................................12
Protestantyzm brytyjski...................................13
Modlitwa....................................................16
Słowo do czytelnika
Wielu Polaków jest chrześcijanami. Biuletyn Augustinus jest przede wszystkim przeznaczony dla nich. Zawierając ciekawe artykuły, a także materiały do studium Biblii, jest on szczególnie do polecenia tym,
którzy są zainteresowani pogłębieniem znajomości
zasad wiary i życia chrześcijańskiego.
Jeśli jesteś nim zainteresowany: zamów bezpłatną
prenumeratę biuletynu!
Zamówienie można składać na podany adres do korespondencji, poprzez e-mail lub stronę internetową.
Można także podać adres osoby znajomej, na adres
której możemy wysłać bezpłatny numer próbny.
Cele „Augustinusa”
„Augustinus” jest dziełem, którego celem jest
szerzenie Ewangelii Jezusa Chrystusa. Słowa Ewangelii są posłaniem niosącym wyzwolenie. Dzięki nim
ludzie błądzący i poszukujący mogą poznać Boga.
Ewangelia wskazuje drogę do prawdziwej jedności
z Bogiem, owocem której jest pokój serca. Prawdziwą Drogą, Prawdą i Życiem jest Jezus Chrystus. Nikt
nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Jezusa Chrystusa.
Pragnieniem „Augustinusa” jest przybliżenie polskim
czytelnikom klasycznego, biblijnego nauczania Kościołów Reformacji protestanckiej, opartego głównie
o myśl Jana Kalwina i tych, którzy czerpali
i czerpią z jego refleksji teologicznej.
2
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 2
08-11-10 12:43
Słowo od redakcji
Drodzy Siostro, Bracie w Chrystusie
Panu!
Oto kolejny numer naszego biuletynu
„Augustinus”.
Jak zauważyliście zapewne, w naszej
publikacji staramy się zachować pewną ciągłość tematyczną. Opieramy się w
niej o porządek Katechizmu Heidelberskiego, jednego z podstawowych tekstów wyznaniowych, prezentującego
w sposób prosty i rzeczowy naukę Kościołów reformowanych zgodnie ze Słowem Bożym. Katechizm ten, to dzieło
XVI-wieczne, ale wciąż aktualne i używane także współcześnie w nauczaniu
szeregu Kościołów.
I właśnie - w kolejnych swoich punktach
Katechizm mówi o zmartwychwstaniu.
My także chcemy skupić Waszą uwagę
na tej prawdzie wiary chrześcijańskiej,
jednej z podstawowych.
Naturalnie, chcemy Wam przypomnieć,
jakie nauczanie Kościół Powszechny kiedy głosi Słowo Boże - zawiera w tej
prawdzie, ale przede wszystkim chcemy
Was zachęcić, dodać Wam odwagi, aby
prawda ta stała się centrum i podstawą
Waszego życia. Aby stała się jego punktem odniesienia w znaczeniu dodającej sił nadziei w momentach trudnych,
kierunku dla Waszych życiowych aspiracji, czy też po prostu faktu, który potrafi nieco ostudzić nasze czasem szalone ludzkie ambicje, zrelatywizować, czy
zminimalizować nasze życiowe strachy.
Bo przecież wiara, to nie pojęcie abstrakcyjne, oderwane od rzeczywistości,
ale to życie codzienne, nasze życie realne, które dzięki wierze osiąga swój właściwy smak i sens.
Vrien
De fo
kens
Wann
s.v.p.
Tego też – smaku i sensu życia – życzymy
ci z całego serca, nasz drogi Czytelniku!
Niech dobry Bóg obdarzy Cię swoim błogosławieństwem.
Redakcja
3
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 3
08-11-10 12:43
Studium Biblijne
Ewangelia według Marka 16,1-8
Tomasz Pieczko
Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień od
wejścia do grobu?» Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był
bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie,
ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: «Nie bójcie
się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce,
gdzie Go złożyli. Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do
Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział». One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło
je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały.
Augustinus
Czego dowiadujemy się o wydarzeniach
tamtej nocy i poranka na Górze Oliwnej z opowiadania podanego przez Marka Ewangelistę?
Grób jest pusty! Koniec. Żadnych szczegółów, żadnych „efektów specjalnych”,
jakich może zgodnie z naszą współczesną mentalnością oczekiwalibyśmy; Marek jest bardzo lapidarny.
Paweł Apostoł (w 1 Kor 15,6) powie więcej: że Jezus po zmartwychwstaniu był
widziany przez Piotra, dwunastu apostołów, pięciuset braci, przez Jakuba,
a wreszcie przez niego samego - Pawła.
Paweł dodaje jeszcze: „większość z nich
jeszcze żyje”, w znaczeniu: możecie ich
o to zapytać...
Nie znajdujemy nigdzie w Słowie Bożym
opisu procesu zmartwychwstania, opowiada ono natomiast jak ludzie zostali poruszeni spotkaniem ze Zmartwychwstałym, przez przeżycie faktu zmartwychwstania.
To prawda, nie było ukrytej kamery na
Górze Oliwnej, lecz Nowy Testament
mówi nam o czymś niezwykłej wagi: o
życiu ludzi odmienionym przez zmar-
twychwstanie. I fakt ten świadczy w
sposób nieporównywalny o prawdziwości i o historyczności zmartwychwstania. W oparciu o wymyślone historie życie tak wielu i tak głęboko nie uległoby
przemianie...
Kiedy pomyślimy także o wszystkich
tych, którzy umarli dając świadectwo
wiary, męczennikach... Któż byłby gotów umrzeć za kłamstwo...
W naszym rozważaniu nie chcemy jednak zbyt koncentrować uwagi na szczegółach związanych z samym faktem
zmartwychwstania. Zechciejmy natomiast skupić naszą uwagę na kilku słowach zaledwie, które padają w tekście
Marka.
Słowa te to: „Nie bójcie się”!
Śmierć jest zazwyczaj okazją do przyjrzenia się historii tego, który nas opuścił. W przypadku Jezusa rzecz, która
szczególnie rzuca się w oczy, to że On
nie bał się.
Nie oznacza to oczywiście, że strach był
mu obcy. Strach stanowi nieodłączną
część emocji ludzkich. Stwierdzamy jed-
4
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 4
08-11-10 12:43
nak, że Jezus nigdy nie poddał się strachowi...
Jezus nie bał się dotknąć osoby dotkniętej trądem, zasiąść za stołem (dzielić
intymność spotkania) z celnikami. Nie
bał się też zbliżyć się do innych osób,
stanowiących kategorię grzeszników publicznych, a zatem tych, z którymi ktoś
„pobożny” nie powinien utrzymywać
żadnego kontaktu.
Jezus nie bał się uzdrowić w sabat, w
dzień, w którym wszelka „praca”, także
ku ludzkiemu dobru, była formalnie zakazana przez suche, pozbawione duszy
prawo religijne.
Jezus nie bał się także burzy, wichru,
fal - fenomenów natury, które innych
paraliżowały swoją mocą...
Nie bał się także handlarzy w świątyni;
nie bał się Judasza, Kajfasza i Annasza,
a także gubernatora Piłata, od którego
decyzji zależało Jego życie.
Nie bał się także być sługą, pomimo że
był naszym Panem.
Czytając te fragmenty Ewangelii, które opowiadają o wydarzeniach z życia
Jezusa, poprzedzających i towarzyszących ukrzyżowaniu, widzimy Go coraz
mocniej upokorzonego, ale jednocześnie
jako tego, który zachowuje w tym samym czasie ogromną godność.
Jego postawa jest tak odmienna od postaw tych, którzy (jak np. Kajfasz, czy
Piłat) oskarżyli Go i skazali.
Jakże jest także odmienna od postaw
Jego uczniów, którzy przejęci strachem,
uciekli, pozostawiając Go, czy - jak
Piotr - trzykrotnie zaparli się, porwani strachem, wszelkiego z Nim związku,
wręcz znajomości z Nim.
Piłat, owszem, był przekonany o Jego
niewinności, ale ugiął się w strachu
przed manipulacyjnym zarzutem Sanhedrynu, poddającym w wątpliwość jego
lojalność wobec polityki Cezara (co mogło znacząco zaszkodzić jego, Piłata, karierze zawodowej).
Aż do swej śmierci krzyżowej,
Jezus jest modelem odwagi.
Od poranka paschalnego, od
Jego zmartwychwstania, Ewangelia wzywa także nas do konstruowania naszego życia w
Grób w Jerozolimie z I wieku n.e.
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 5
Augustinus
Jezus przeżywał strach, ale nie
poddał mu się. Przeżywał strach
w Ogrodzie Getsemani, znamy
Jego modlitwy pełne niepokoju, bólu. Przeżywał strach wobec przewidywanych tortur, czy
okrutnej śmierci, ale odrzucił poddanie się prawu strachu,
które mogło odmienić, sparaliżować całe Jego życie, Jego zamiary.
Jezus był silniejszy niż Jego
strach.
5
08-11-10 12:43
Augustinus
oparciu o odwagę, którą daje obecność
Zmartwychwstałego, Tego który zwyciężył strach największy – śmierć.
Kiedy przeczytamy Markowy opis zmartwychwstania, jego konsekwencje w życiu tych, którzy oddali się Zmartwychwstałemu, widzimy, że pierwszym „słowem wiary” jest: Nie bójcie się!
Nie bójcie się życia i śmierci! Nie bójcie
się Boga i waszego bliźniego! Nie bojcie
się was samych, waszego życia!
Pierwsze słowa wiary wypowiedziane po
zmartwychwstaniu zwiastują zwycięstwo
życia nad naszymi strachami.
Życie. Schematycznie rzecz ujmując,
istnieją dwa sposoby pojmowania życia:
począwszy od „mieć” lub od „być”.
Jeżeli konstruuję moje życie począwszy
od „mieć”, jestem tym, co posiadam:
moje dobra, moje relacje, moja pozycja społeczna, moje zdrowie, moja rodzina...
Oczywiście, nikt nie ośmieliłby się poddawać pod dyskusję powagi któregokolwiek z tych dóbr. Problem jednak z nimi
związany jest taki, że są one niezwykle
kruche.
Perspektywa ich kruchości budzi często
strach, strach przed ich utratą. W Ewangeliach znajdujemy inną logikę, inny
schemat konstruowania swojego życia.
Logika Ewangelii jest logiką życia według „być”.
Jezus nie miał nic, czego nie oddałby innym, co zachowałby wyłącznie dla siebie. Mógł oddać wszystko (pozostając
lub wręcz stając się tym, kim był) ponieważ jego życie nie było skonstruowane na „mieć”, ale na „być”.
To nie jest tylko pusty slogan, kiedy słyszymy, że prawdziwym bogactwem jest
to wewnętrzne, nie zewnętrzne. Prawdziwym, nie oznacza wykluczającym
całkowicie to drugie, ale prawdziwym,
w znaczeniu konstruującym człowieka,
dającym jemu samemu i innym z nim
przestającym, poczucie spełnienia życia.
Ewangelia Mateusza podaje słowa Jezusa brzmiące z całą ich mocą: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie
mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. Gromadźcie sobie
skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza
nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną” (Mt 6,19-20).
Jeżeli taki jest fundament naszego życia, już nie musimy bać się, któż może
nam ukraść, zniszczyć taką wolność?
Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ przesłanie zmartwychwstania nie jest odrzuceniem, anulowaniem krzyża, czyli cierpienia i wszystkiego co jest z nim związane. Zmartwychwstanie jest zwycięstwem nad krzyżem. Jest przyjęciem
fundamentu naszego życia opartego o
„być” zmartwychwstania. „Bycie” bez
strachu, bo strach został zwyciężony w
zmartwychwstaniu.
Krzyże istnieją, są także obecne w naszych życiach, w naszych cierpieniach,
dotykających nas i naszych bliskich, cały
rodzaj ludzki.
Także Jezusowi samemu, Jemu – Synowi
Bożemu, krzyż także nie został oszczędzony. On został ukrzyżowany.
Ale przede wszystkim On zmartwychwstał. W poranek paschalny kamień został odsunięty, kamień strachu naszego i
wszelkiego strachu dręczącego ludzkość.
„Nie bójcie się”, to przesłanie zwycięstwa nad strachem, zwycięstwa, którego
owoce Zmartwychwstały chce ofiarować
każdemu, który gotów jest je przyjąć;
On chce ofiarować „za nic”, „tylko” ze
względu na swoją miłość, miłość Boga z
nami, Emmanuela.
6
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 6
08-11-10 12:43
.
Rozwazanie
Zmartwychwstanie
Pedro Snoeijer
Jezus umarł na krzyżu. Umarł prawdziwie, został pogrzebany, ale zmartwychwstając powrócił do życia. Biblia informuje nas o tym, że wielu świadków widziało go. Apostoł Paweł pisze, że 500
ludzi widziało zmartwychwstałego Jezusa, z których wielu - w momencie pisania tych słów przez Pawła - jeszcze żyło
(1 Koryntian 15,1-8).
Mimo to, trudno nam to przyjąć i uwierzyć, że zmarły może powrócić do życia. Jest to trudne do przyjęcia dla nas
dzisiaj, ale i 2000 lat temu brzmiało to
równie absurdalnie i było nie do przyjęcia. Żydzi z I wieku n.e. wprawdzie wie-
Zmartwychwstanie Chrystusa (Hans Memling,
ok. 1490 r.)
rzyli w zmartwychwstanie, ale dopiero
na końcu czasu, po sądzie ostatecznym.
To, że Jezus zmarł i wrócił do ziemskiego życia było dla nich kompletnie nowym. W ogóle nie liczyli się z tym, że
tak mogłoby się stać, mimo że Jezus
wcześniej tego nauczał.
Wszyscy umrzemy. Obecnie wielu wierzy, że to już koniec, że nas po śmierci nic nie czeka. Wiele religii natomiast
naucza, że dusza żyje dalej w jakiś niecielesny sposób. Także wiara chrześcijańska naucza, że dusza żyje dalej. Wierzący idzie po śmierci do nieba, gdzie
przybywa z Bogiem. Wielu chrześcijan
dzisiaj wierzy, że właśnie niebo jest naszym ostatecznym domem, gdzie będziemy żyli (a właściwie nasze dusze)
wiecznie z Bogiem. Jednak Biblia nie
określa wcale tego w ten sposób. Niebo nie jest miejscem ostatecznym, niebo nie jest miejscem, gdzie wierzący
wiecznie będzie żyć.
Słowo Boże naucza o zmartwychwstaniu
ciała i nowym stworzeniu.
Bóg stworzył ziemię, i było to bardzo
dobre (Ks. Rodzaju 1,12.18.25). Bóg
uczynił dobry materialny świat, bez
cierpienia i śmierci. Śmierć nie powinna
mieć prawa bytu.
Człowiek zbuntował się przeciwko Bogu,
zgrzeszył. Skutkiem grzechu była śmierć
(Ks. Rodzaju 2:17). Śmierć jest obecna
w związku z tym w stworzeniu: ludzie
umierają, w przyrodzie wszystko co żyje
jest też śmiertelne.
Stworzenie popadło w grzech, całe
stworzenie jest dotknięte grzechem jest to nasze codzienne doświadczenie.
Sami jesteśmy grzeszni, niedoskonali,
7
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 7
08-11-10 12:43
mamy do czynienia z chorobami i cierpieniem, ze skutkami grzechów popełnionych przez innych. Także stworzenie
(przyroda) jest dotknięte grzechem, dotknięte śmiercią i zniszczeniem. Na tyle,
że stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha
w bólach rodzenia, stworzenie z pragnieniem oczekuje objawienia się synów Boga (Rzymian 8,22.19), co oznacza, że nie tylko ludzie, ale całe stworzenie czeka na wyzwolenie od grzechu.
Dzieło Chrystusa nie ma znaczenia jedynie dla naszego życia, dla naszego zbawienia. Bóg pragnie zbawić, odnowić
całe swe stworzenie, aby Ziemia stała się na nowo piękna, stanowiąca dobre
miejsce dla człowieka, żyjącego ku Bożej chwale.
Zmartwychwstanie oznacza ogromną nadzieję. Oznacza, że życie nie kończy się
po śmierci. Żyjemy dalej, nie tylko jako
dusza: kiedyś znowu będziemy żyli na
ziemi, rozkoszując się dobrym, doskonałym stworzeniem Boga. Będziemy żyli
na doskonałej ziemi, gdzie Chrystus będzie Królem. Będziemy żyli w bliskiej
społeczności z Bogiem Trójjedynym. Nasze życie będzie obejmowało duszę, ale
również zmartwychwstałe ciało. Będzie
to życie, jak napisał Izajasz, o wiele
lepsze, wspanialsze, niż jesteśmy w stanie sobie go wyobrazić. (Izajasz 11,1-10;
65,17-25).
Zmartwychwstanie ciała oznacza, że
materia jest równie dobrą jak dusza.
Nie możemy żyć jedynie duchowo, unikając rzeczy materialnych. Pogląd, że
duchowe sprawy są wyższe niż cielesne
nie jest biblijny. Bóg stworzył świat materialny i widział, że to było bardzo dobre. Bóg stworzył wszystko, aby czło-
Augustinus
Po śmierci dusza wierzącego przebywa u
Boga, w niebie. Nie jest to jednak ostateczne miejsce pobytu dla wierzących.
Niebo jest tymczasowym miejscem odpoczynku dla dusz osób wierzących.
Pewnego dnia Jezus Chrystus wróci, aby
osądzić wszystkich, żywych i umarłych
(por. np. Ew. Mateusza 10,15). W dniu
ostatecznym Bóg ukończy swoje dzieło, które już rozpoczął. Wtedy Bóg od-
nowi całe stworzenie, czyniąc je rzeczywiście, całkowicie wolnym od grzechu i
jego skutków. Biblia nazywa to nowym
niebem i nową Ziemią (por. np. Izajasz
65,17; 2 Piotra 3,13; Apokalipsa 21,1).
8
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 8
08-11-10 12:43
Na krzyżu Chrystus pokonał śmierć, pokonał skutki grzechu, co zostało potwierdzone przez jego zmartwychwstanie trzy dni później.
Zmartwychwstanie przeciwstawia się
śmierci i dowodzi, że śmierć przegrała,
a materialny świat, stworzenie Boże jest
dobre. Zmartwychwstanie ciała dowodzi
także, że ciało człowieka nie jest czymś
mniej wartościowym niż dusza; że ciało
człowieka i materialne życie człowieka
jest dobre, ponieważ zostało stworzone przez Boga. Bóg pragnie, mimo zniszczeń spowodowanych przez grzech, odnowić swe stworzenie i przywrócić mu
jego pierwotne piękno.. Bóg pragnie,
abyśmy żyli wiecznie jako cieleśni ludzie
na nowej odnowionej ziemi.
Żyjąc obecnie często nie jesteśmy w
stanie dostrzec, że grzech i śmierć zostały pokonane. Wydaje nam się raczej, że grzech i śmierć nadal panują na
ziemi. W Chrystusie mamy pewność, że
grzech został pokonany i w wierze możemy wraz z Apostołem Paweł wykrzyknąć: Gdzie jest, o śmierci, twoje zwycięstwo? (1 Koryntian 15,55). Mimo, że
nie widzimy tego jeszcze, wierzymy, że
śmierć i grzech zostały pokonane, i że
stanie się to całkowicie widoczne wtedy,
kiedy wróci Chrystus. Wtedy stworzenie
zostanie odnowione, nie będzie grzechu,
nie będzie śmierci, ani żadnych skutków
grzechu. Wtedy wierzący będą prawdziwie żyli wiecznie i szczęśliwie z Bogiem
i Chrystusem.
Mówiąc o zmartwychwstaniu nie mamy
więc na myśli „wiecznego życia w niebie”. Zmartwychwstanie oznacza bowiem dokładnie to, co wyraz ten wyraża: wstać z martwych; osoba, która
umarła fizycznie powraca do cielesnego życia.
Ciało zmartwychwstałe jest fizycznym
ciałem, poznawalnym, ale jednak innym. Widzimy to u Pana Jezusa. Po
zmartwychwstaniu żył jak człowiek, był
poznawalny, nawet blizny od ran były
poznawalne (Ew. Łukasza 24,36-43).
Jednak było to nieco inne ciało, bardziej
doskonałe: Jezus mógł wejść przez zamknięte drzwi (por. Ew. Marka 16,9-20;
Ew. Łukasza 24,36-49).
Wszyscy umrzemy, ale przez wiarę
mamy pewność, że z łaski, przez wiarę jesteśmy własnością Chrystusa. Także nasze ciała są własnością Chrystusa.
Zmartwychwstanie Chrystusa jest gwarancją, że kiedyś my również wstaniemy
z martwych (por. Rzymian 8,11; 1 Koryntian 15,20-22). W Chrystusie otrzymamy
z powrotem nasze ciała, ale wyzwolone
od grzechu i jego skutków: będą to ciała
bez cierpienia, choroby i śmierci. Będą
to ciała chwały, ponieważ śmierć została pochłonięta przez zwycięstwo (1 Koryntian 15,54). Będziemy żyli na nowej,
pięknej, doskonalej ziemi, w społeczności z Bogiem, w pełni szczęśliwi. To jest
naszą nadzieją, naszą pewną przyszłością w Chrystusie.
Augustinus
wiek żył i rozkoszował się wszystkim, co
otrzymał od Boga w darze (por. Ks. Rodzaju 2,8-17). Czytając z uwagą Ewangelię możemy dostrzec, że sam Pan Jezus rozkoszował się dobrami materialnymi, np. dobrym winem na weselu, w cudowny sposób stwarzając lepsze wino
(Ew. Jana 2,1-11)
Skutkiem grzechu jest to, że wiele materialnych rzeczy nie jest dobrych, że
cierpi człowiek i cierpi też całe stworzenie. Skutkiem grzechu jest to, że śmierć
niszczy wszystko co żyje, co Bóg stworzył.
9
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 9
08-11-10 12:43
Pytania - odpowiedzi
Wierzę w zmartwychwstanie...
Tomasz Pieczko
1. W wielu wspólnotach chrześcijańskich
modli się, wyznaje się wiarę, recytując tzw. Apostolskie wyznanie wiary.
Czy jest to tekst wierzytelny, poważny?
Rzeczywiście, jest to jedno z najstarszych wyznań wiary Kościoła.
Jego tekst, choć upowszechniony w swojej ostatecznej wersji - w Kościele Zachodnim - od wieku VIII, ma swoje źródła w antycznych wyznaniach wiary
chrześcijan z II i III w., służących przede
wszystkim do przygotowania katechumenów i w liturgii chrztu. Jest to zatem
tekst można powiedzieć „bazowy” dla
wszystkich chrześcijan, niezależnie od
przynależności do określonej organizacji kościelnej, zawierający jakby w „pigułce” całość nauczania niezbędnego do
określenia się chrześcijaninem.
Wymawiając te słowa wyznajemy, że
nasz Pan Jezus Chrystus rzeczywiście
zmartwychwstał, czyli, że nie jest to legenda, czy jakaś tam opowiastka.
Wyznajemy (to znaczy czynimy swoim),
że poprzez fakt zmartwychwstania Chrystus ukazał się jako zwycięzca śmierci i
grzechu.
Czyli, że poprzez swoje zmartwychwstanie zwyciężył śmierć, uwolnił człowieka
z więzów grzechu i zniszczył moc Szatana.
Warto w tej kwestii przeczytać słowa
z Księgi Apokalipsy, rozdział 1, wersety
17 i 18: Kiedym Go ujrzał, do stóp Jego
upadłem jak martwy, a On położył na
mnie prawą rękę, mówiąc: «Przestań się
lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni i żyjący.
Byłem umarły, a oto jestem żyjący na
wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.
Augustinus
2. Czytając, medytując, modląc się tym
wyznaniem wiary, znajdujemy słowa:
„Trzeciego dnia zmartwychwstał”. Co
one oznaczają, jak można je w sposób najprostszy poszerzyć, jakie są
ich odniesienia biblijne?
10
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 10
08-11-10 12:43
Rzeczywiście, choć pytanie może sugerować swoistą „interesowność” ze strony, można mówić przynajmniej o trzech
korzyściach (po każdej proponuję stosowne wersety biblijne):
A. Przez swoje zmartwychwstanie i
przez swoje zwycięstwo nad śmiercią,
Jezus objawił w pełni swoje bycie Synem Bożym. Przez swój triumf, zdobył
dla nas prawdziwe usprawiedliwienie
przed Bogiem, w którym możemy i dzisiaj w pełni uczestniczyć.
Odniesienia biblijne:
·1 List do Koryntian 15,16-17:
Skoro umarli nie zmartwychwstają,
to i Chrystus nie zmartwychwstał. A
jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał,
daremna jest wasza wiara i aż dotąd
pozostajecie w swoich grzechach.
·List do Rzymian 4,24-25:
...ale i ze względu na nas , jako że
będzie poczytane i nam, którzy wierzymy w Tego, co wskrzesił z martwych Jezusa, Pana naszego. On to
został wydany za nasze grzechy i
wskrzeszony z martwych dla naszego
usprawiedliwienia.
B. Jeżeli uczestniczymy prawdziwie w
zmartwychwstaniu Chrystusa, jesteśmy
już od teraz – przez Jego moc – zmartwychwstali do nowego życia .Możemy
zatem służyć Bogu zgodnie z Jego wolą
(żyć życiem szczęśliwym, w którym Bóg
jest jego gwarantem) i żyć w sposób
święty (tzn. oddany Mu, czyli poważny,
zaangażowany, odpowiedzialny).
Odniesienia biblijne:
·Ewangelia Jana 14,19:
Jeszcze chwila, a świat nie będzie już
Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie,
ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie.
·List do Efezjan 2,5:
...i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni.
·List do Rzymian 6,4:
Zatem przez chrzest zanurzający nas
w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca.
·2 List do Koryntian 5,17:
Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co
dawne, minęło, a oto <wszystko> stało się nowe.
C. Zmartwychwstanie Chrystusa jest dla
nas gwarancją naszego szczęśliwego,
ostatecznego zmartwychwstania.
Odniesienia biblijne:
·List do Rzymian 8,11: A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co
wskrzesił Chrystusa <Jezusa> z martwych, przywróci do życia wasze
śmiertelne ciała mocą mieszkającego
w was swego Ducha.
·List do Filipian 3,20-21:
Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie.
Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa,
który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On
także wszystko, co jest, sobie podporządkować.
Jeżeli masz pytania dotyczące wiary,
zachęcamy do przesłania ich na nasz adres, podany na stronie 2 biuletynu.
Augustinus
.
3. Czy fakt zmartwychwstania Jezusa
Chrystusa niesie ze sobą dla nas jakieś korzyści?
11
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 11
08-11-10 12:43
Katechizm Heidelberski
Umarł i pogrzebion…
Katechizm Heidelberski
Dzień Pański 17
Pytanie 45: Co zawdzięczamy zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa?
Po pierwsze - usprawiedliwienie, gdyż Chrystus swym zmartwychwstaniem przezwyciężył śmierć i umożliwił nam uczestniczenie w sprawiedliwości, którą zdobył dla nas właśnie dzięki swojej śmierci. Po drugie - nowe życie, gdyż dzięki Jego
mocy zmartwychwstajemy do nowego życia.
Po trzecie – zapewnienie, gdyż zmartwychwstanie Chrystusa jest dla nas pewna rękojmią (gwarancja) naszego zmartwychwstanie w chwale.
Rzymian 4,25; 1 Piotra 1,3.31; Rzymian 6,4-6; Efezjan 2,5; Rzymian 8,11; 1 Koryntian 15,20-21.
Strona internetowa!
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia naszej strony internetowej: www.augustinus.pl
Możecie znaleźć tam wiele ciekawych
artykułów (także rozwinięte, szersze
wersje tych - już znanych Wam - z naszego biuletynu).
Strona daje także odwiedzającym ją
możliwość reagowania na przeczytane artykuły, zdobyte informacje; istnieje także możliwość zadawania pytań, na
które zobowiązujemy się udzielić odpowiedzi.
Przypominamy także dyspozycyjność autorów, gotowych przyjechać na zaproszenie wspólnot chrześcijańskich, zborów, w celu wygłoszenia konferencji na
wybrane tematy, odpowiadające lokalnym potrzebom.
Zainteresowanych prosimy o kontakt dla
omówienia szczegółów (adres i email
znajdują się na stronie 2 biuletynu).
Redakcja
12
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 12
08-11-10 12:43
Historia protestantyzmu
Protestantyzm brytyjski
Ruchy przebudzeniowe - wiek XIX – pocz. XX.
Tomasz Pieczko
W poprzednich numerach naszego biuletynu czytelnicy mogą znaleźć wyjaśnienia niektórych terminów oraz wytłumaczenie źródeł duchowych, potrzeb życia Kościoła, które znalazły swoje odpowiedzi w różnych (w różnych krajach, na
różnych kontynentach) ruchach zwanych
przebudzeniowymi. Nazwa pochodzi od
„przebudzenia” duchowego. Przebudzenia członków Kościołów już istniejących,
bądź w nowo tworzących się wspólnotach poza istniejącymi organizacjami
kościelnymi.
Kolejna część naszej historii dotyczy
części protestantyzmu brytyjskiego w
XIX i początku XX w.
rozwijającej się wspólnoty.
Miał on wspaniały głos. Styl jego kazań
był prosty, popularny, obrazowy. Myśl
przekazywana była jasna, czytelna, choć
oryginalna.
Był osobą o ogromnej dobroci serca i
godnej podkreślenia wierności Pismu
Świętemu.
Miał w zwyczaju przedstawiać drogę do
zbawienia we wszystkich bez mała swoich wystąpieniach.
Wiele osób przeżyło poważne nawrócenia słuchając, czy też czytając, jego kazania.
Poza Spuergeonem, w Anglii tego okresu
warto wspomnieć kaznodziejów, takich jak:
W następstwie przebudzenia metodystycznego wieku XVIII, protestantyzm
angielski stał się oddziaływującym duchowo w całym świecie wieku XIX, aż po
wiek XX.
1. K
olejne (poza metodyzmem)
ruchy przebudzeniowe
Augustinus
Pośród licznych kaznodziejów angielskich, na szczególne uwzględnienie zasługuje postać Charlesa Spurgeona
(1834-1892). On sam nawrócił się w jednej z kaplic metodystycznych, słuchając kazania wygłoszonego przez prostego świeckiego kaznodzieję. Spurgeon został pastorem baptystycznym w Londynie, gdzie w krótkim czasie zgromadził
wokół siebie tak wielkie audytorium, że
trzeba było skonstruować specjalny budynek („Namiot Spotkania”) posiadający 6000 miejsc, dla tej tak dynamicznie
Charles Spurgeon
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 13
13
08-11-10 12:43
- Henry Drummond, wielki miłośnik pism
Apostoła Pawła,
- Rom „Gipsy” Smith, który wyróżnił się
jako niezwykle aktywny ewangelista w
Anglii i poza nią,
- Campbell Morgan, znany ze swych kazań wyróżniających się głębią egzegetyczną (czyli głęboką analizą tekstów
biblijnych).
2. Przebudzenie oxfordzkie
Ruch ten kładł nacisk na możliwość - dla
wierzącego - zwycięstwa nd grzechem.
Wielkie spotkania, gromadzące pastorów i świeckich, miały miejsce właśnie
w Oxford, a w dalszej kolejności w Brighton.
Osoby, które nadały ruchowi temu rozgłos, to grupa międzynarodowa, której
najbardziej znaczącymi przedstawicielami byli amerykanie Pearsal Smith i Boardman, a także ich angielscy współpracownicy Asa Mahan, Lord Radstock. Nie
można także zapomnieć francuza, Teodora Monod, który odegrał znaczącą rolę
w przebudzeniu francuskich Kościołów
reformowanych.
Ruch ten poruszył serca aż do Afryki Południowej, gdzie bliski był jego tendencjom znany XX-wieczny południowo-afrykański pisarz Albert Murray.
Augustinus
3. Przebudzenie w Walii
Na początku wieku XX Walia została poruszona ruchem przebudzeniowym, który miał za początek parafię Evana Robertsa (1878-1951), znakomitego kaznodziei, wychowanego w domu żyjącego
zasadami kalwinistycznego metodyzmu.
Roberts głosił cztery punkty, na których
miało opierać się życie chrześcijańskie:
1.Wyznaj wszystkie znane ci grzechy i
przyjmij wybaczenie i zapomnienie
ich dzięki Jezusowi Chrystusowi;
2.Wyrzuć z twojego życia wszystko, co
prowadziłoby do zwątpienia o tym
Walia
fakcie;
3.Bądź stale gotów na posłuszeństwo
Duchowi Świętemu;
4.Wyznaj publicznie Pana Jezusa Chrystusa.
Spotkania modlitewne, które organizował, miały charakter bardzo prosty:
składały się z pieśni, modlitw, dawanych
świadectw...
Ruch ten, rozprzestrzeniając się, prowadził do duchowych przemian całych
miejscowości, których mieszkańcy odnajdywali sens ich życia w Panu Bogu.
Można wręcz powiedzieć, że w ruchu
walijskim można poszukiwać części źródeł pentekostalizmu, ruchu „zielonoświątkowego”, ponieważ już w Walii
istotną wagę kładziono na uzdrowienie
przez wiarę i dar języków.
Waga tego ruchu potwierdziła się w jego
szybkim, dynamicznym rozpowszechnieniu się na całym bez mała świecie.
Dlaczego piszemy o ruchach, które dla
14
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 14
08-11-10 12:43
przeciętnego Polaka wydają się tak odległe, czy wręcz marginalne?
Po pierwsze dlatego, że także w Polsce
są liczne Kościoły, wspólnoty, które mają
swoje źródła historyczne i duchowe w
nurtach, ruchach, omawianych w artykułach kolejno publikowanych w naszym
biuletynie.
A po drugie - i co ważniejsze - ruchy te
są dowodem stałej dynamiki życia Kościoła i stałej troski Bożej o Jego życie
w wierze zgodnej z Jego Słowem.
Bóg działa w sposób stały w swoim Kościele Powszechnym, tym, który przekracza ramy jednej organizacji kościelnej.
Bóg chce działać we wszystkich Kościo-
łach (tym razem termin użyty w znaczeniu instytucji), aby Jego Słowo było głoszone, a ludzie żyli wiarą, która da im
pokój i pewność, że życie (nawet to,
które nie jest łatwe) jest pełne sensu i
nie kończy się wraz ze śmiercią, a ma
swoją głęboką kontynuację.
Poznawanie historii Kościołów protestanckich, ruchów duchowych wewnątrz
protestantyzmu ma głęboki sens także ludzki, tzn. by móc znaleźć (przy całej świadomości ludzkiej niedoskonałości) dobre przykłady dla własnych poszukiwań; przykłady, mogące dodać odwagi
tym, którym może jej brakować.
Niepokoje Spurgeona przed jego
nawróceniem
W czasie, kiedy szukałem zbawienia, postanowiłem udać się do wszystkich
miejsc w naszym mieście, gdzie odbywały się nabożeństwa, aby nie stracić
żadnej okazji usłyszenia oczekiwanego dobrego słowa. Poddałem mój projekt
realizacji, niemniej długo nie było jakiegokolwiek rezultatu...
Spurgeon, Autobiografia – Tom I, s. 25
z. E. Saillens, Życie Ch.Spurgeona, ss. 25,28
Augustinus
Dzielni pastorzy głosili wszystkie prawdy dostosowane do duchowych potrzeb
członków ich kongregacji, ale to, co pragnąłem wiedzieć, czyli jak moje grzechy mogłyby być wybaczone, tego nie mówili nigdy. Chciałem usłyszeć, jak
biedny grzesznik, przeświadczony o grzechu, mógłby odnaleźć pokój z Bogiem. Ale usłyszałem kazanie o « Nie błądźcie, nie wolno igrać z Bogiem », które przybiło mnie jeszcze silniej... Udałem się na nabożeństwo innego dnia, aby
usłyszeć kazanie o chwale usprawiedliwionych, ale nie było tam nic dla mnie
biednego! Byłem jak pies pod stołem, któremu nie pozwolono dotknąć jedzenia dzieci...
Od tego czasu uważam, że nigdy nie wolno wygłosić kazania bez mówienia do
nienawróconych. Wierzę gł�ęboko, że pastor, który nie potrafi zwrócić się do
nienawróconych, nie potrafi głosić kazań...
15
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 15
08-11-10 12:43
Modlitwa
Od iluzji do rzeczywistości
Kiedy nadejdzie koniec,
Ludzie tego świata zobaczą w sposób jasny
Że stracili ich życie:
Bogactwo rozpłynęło się,
Zmysłowość już nie istnieje,
Piękno, władza zniknęły.
Wtedy zrozumieją,
Wyznają, że byli pożądliwi,
Zamykając ich uszy
Kiedy Bóg do nich mówił,
Że to, co posiadali, nie było bardziej rzeczywiste
Niż były rzeczywistymi ich sny.
Utracili prawdziwą rzeczywistość
I to co odnaleźli było tylko jej pozorem.
Dobra, które tak kochali, uleciały!
Nieszczęście, przed którym umykali dogoniło ich
I to, na czym opierali ich nadzieje, przyniosło tylko rozczarowanie.
Ich życie było tylko kłamstwem i to stało się ich męką.
Augustinus
Trzeba się obudzić, trzeba otworzyć oczy!
Drzwi Królestwa są dla nas otwarte,
Można do niego wejść:
To raj, który Bóg przygotował
Dla ludzi, których kocha!
16
Efrem zwany Syryjczykiem. Fragment z jego Hymnów o raju.
Urodzony w Nisibis, w Persji (dzisiejszy Irak), ok. roku 300. Całe swoje życie był diakonem Kościoła
lokalnego. Mieszkał w Edessie, w Syrii, gdzie nauczał aż do swojej śmierci w 373 roku.
219110_Opmaak Augustinus nr 17.indd 16
08-11-10 12:43

Podobne dokumenty

Augustinus nr. 9 - Stichting In de Rechte Straat

Augustinus nr. 9 - Stichting In de Rechte Straat Wielu Polaków jest chrześcijanami. Biuletyn Augustinus jest przede wszystkim przeznaczony dla nich. Zawierając ciekawe artykuły, a także materiały do studium Biblii, jest on szczególnie do poleceni...

Bardziej szczegółowo