trzemeszno – gród kilińskiego

Komentarze

Transkrypt

trzemeszno – gród kilińskiego
mgr inż. Andrzej J. Kamyszek
TRZEMESZNO
MAŁA OJCZYZNA
OPOWIADANIE NIE TYLKO DLA WNUKÓW
1
SPIS TREŚCI
OD AUTORA ............................................................................................................................................. 3
POCZĄTEK OPOWIADANIA ...................................................................................................................... 5
HERB MIASTA .......................................................................................................................................... 9
KLASZTOR KANONIKÓW REGULARNYCH ŚW. AUGUSTYNA ................................................................. 11
SAMORZĄD I OŚRODEK MIEJSKI ............................................................................................................ 26
ŻYCIE GOSPODARCZE............................................................................................................................. 33
ŻYCIE SPOŁECZNE. ................................................................................................................................. 42
DZIAŁALNOŚD OŚWIATOWA. ................................................................................................................. 46
TRZEMESZNO – GRÓD KILIOSKIEGO – NIESPOKOJNE MIASTO POWSTAOCÓW. .................................. 57
SŁAWNI TRZEMESZNIANIE. ................................................................................................................... 67
WAŻNIEJSZE DATY Z HISTORII TRZEMESZNA ......................................................................................... 85
LEGENDY I OPOWIEŚCI O TRZEMESZNIE. .............................................................................................. 96
BIBLIOGRAFIA ...................................................................................................................................... 104
http://nasza-klasa.pl/profile/8433823, łącze interaktywne z profilem
„Trzemeszno, trzemesznianie, sympatycy”:) na portalu internetowym „Nasza –
Klasa”.
2
Motto:
„Człowiek tęskni do miejsca, w którym się urodził, do krainy, która była ojczyzną
jego przodków”.
Prof. Andrzej Strumiłło.
OD AUTORA
W efekcie dokonującego się postępu technologicznego pod koniec XX wieku,
otrzymaliśmy do dyspozycji nowoczesne środki komunikowania, komputer oraz
Internet. Z niespotykaną wręcz szybkością znalazły pełne uznanie i
zastosowanie w naszym życiu codziennym.
Ożywiły kontakty międzyludzkie, a powstały w listopadzie 2006 roku polski
internetowy portal społecznościowy „Nasza – Klasa” sprzyjał odnajdywaniu
dawnych szkolnych znajomych. Szybko przekształcił się w sied różnorodnych
kontaktów, w poszukiwaniu już nie tylko znajomych ze szkoły, ale także
kolegów z pracy, ludzi i miłośników wspólnych zainteresowao, itp.
Dzięki inicjatywie Wioletty Nowak (Michałowskiej) powstał, profil „Trzemeszno,
trzemesznianie, sympatycy”:) http://nasza-klasa.pl/profile/8433823, który
skupia zainteresowanych dawną i nowszą historią miasta Trzemeszna. Dzisiaj
jest to grono liczące ponad trzy tysiące miłośników i sympatyków tego
miasteczka.
Profil poświęcony jest głównie kultywowaniu bogatej historii miasta
Trzemeszna, pamięci o ludziach wywodzących się stąd, jak np. znany
powstaniec kościuszkowski Jan Kilioski itd. Dzięki życzliwości nie tylko
trzemesznian, udało się zgromadzid w naszej galerii unikalną kolekcję starych
zdjęd i archiwalnych dokumentów. Równie ciekawie prezentuje się miasto
w dzisiejszych fotografiach. Interesujący jest album poświęcony bazylice
3
trzemeszeoskiej, czy album pamięci o naszym rodaku Janie Kilioskim. Jesteśmy
otwarci na wszystkich absolwentów szkół trzemeszeoskich. Chlubimy się
istnieniem jednej z najstarszych szkół w Wielkopolsce, z tradycją od 1776r.,
która jest nieprzerwanym świadkiem i uczestnikiem wszystkich zawirowao w
naszej historii. Już teraz zbiory zamieszczone na naszym profilu posiadają cenną
wartośd dydaktyczno-wychowawczą. Wszystkim wspierających przedsięwzięcie
i pomagającym w tym czynnie serdecznie dziękuję.
Zachętą do powstania poniżej prezentowanego opracowania, była prośba,
którą otrzymałem w październiku 2008r.w jednym z e-maili:
„Jestem pełen podziwu Pana wiedzą o naszym rodzinnym mieście. Może warto
by spisad wspomnienia z Trzemeszna z dawnych lat?? wypisad gdzie, co było?
i jak jest teraz?? chętnie bym poczytał o moim miasteczku...pozdrawiam...
Bartek Dzięgielewski Trzemeszno/Poznao”.
Po głębokim zastanowieniu i pewną konstatacją (jestem niestety jednym
z najstarszych trzemesznian surfujących tu w Internecie) postanowiłem wyjśd
naprzeciw oczekiwaniom. Idąc z duchem czasu, mam okazję, poprzez
wykorzystanie nowej techniki, komputera i Internetu, do przekazania
posiadanej wiedzy o Trzemesznie. Wdzięczny jestem moim kolegom Bolkowi
Kaczmarkowi, Staszkowi Góralczykowi oraz Lucjanowi Wełniakowi za
uzupełnienie moich zbiorów o najnowszą literaturę historyczną o Trzemesznie.
Natomiast Sylwii Jaoczuk, Andrzejowi Gajewiczowi oraz Rafałowi Nawrockiemu
za udostąpienie, nam wszystkim, unikalnych zdjęd ze swoich zbiorów
rodzinnych i kolekcjonerskich.
To opowiadanie o historii Trzemeszna, po raz pierwszy, w formie zapisu
elektronicznego e-booka, przeznaczam w miejsce tradycyjnej gawędy przy
kominku, tym razem przy komputerze, nie tylko wnukom, ale na potrzeby
znajomym, sympatykom i miłośnikom powyższego profilu rodzinnego miasta
Trzemeszna.
4
POCZĄTEK OPOWIADANIA
TRZEMESZNO, to miasto położone na Pojezierzu Gnieźnieoskim, na pograniczu
Wielkopolski i Kujaw, przy trasie Poznao - Toruo, szesnaście kilometrów od
Gniezna. Tędy wiódł jeden z najstarszych traktów handlowych z Pragi do
Gdaoska oraz z Brandenburgii na Mazury i do Wilna.
Z wykopalisk wiemy, że ślady życia ludzkiego na tym terenie pochodzą z okresu
neolitu. Mikroregion leżał w obrębie plemion Polan gnieźnieoskich *Civitas
Schinesghe (paostwo gnieźnieoskie)+, pod władzą książąt z dynastii
piastowskiej. Trzemeszno było znaną miejscowością w czasach Mieszka I
uchodziło za jedną z najstarszych osad w Wielkopolsce. Nazwa Trzemeszno
wywodzi się od kwiatu krzewu czeremchy, nazywanej po staropolsku
czrzemchą, trzemchą.
W jednej z legend głoszono, że znalezienie białych orłów przez Lecha
na górze, gdzie obecnie sterczy dumnie bazylika gnieźnieoska, miało
miejsce w czasie nieco późniejszym, a pierwszą w ogóle na ziemiach
polskich osadą lechicką było Trzemeszno.
Za czasów Mieszka I oraz Dobrawy, z przybyciem biskupa misyjnego Jordana i
rozpoczęciem chrystianizacji, w Trzemesznie osiedli się benedyktyni,
prawdopodobnie przybyli z Werony. Pod koniec 996 roku miał zatrzymad się z
tego zakonu, święty Wojciech(Adalbert) (956 – 997), w drodze na misję w
5
Prusach. W Trzemesznie wiosną 997r, zostały złożone, wykupione przez
Bolesława Chrobrego, zwłoki św. Męczennika.
Wspomnied należy, o bliskich więzach rodziny (św. Wojciecha) Sławniców
(nazywanych również Sławnikowicami) z Trzemesznem. W 659r. w orszaku
Dobrawy (Dąbrówki), która wychodziła za mąż za Mieszka I, z Czech
przywędrował rycerz Poraj Sławnic, rodzony (jeden z sześciu) brat św.
Wojciecha (Adalberta). Osiedlił się następnie w Polsce, tu zamieszkała Jego
rodzina. Do włości Porajów, należały obszary rozległe na północny-zachód od
Trzemeszna; w rejonie dzisiejszego Strzyżewa, Kozłowa, Gołąbek, Jastrzębowa
jak i bezpośrednio sąsiadującego Skwarzymowa.
W Polsce pozostał też
najstarszy z siedmiu braci Sobiesław (Sobiebór), służył w drużynie Bolesława
Chrobrego i cieszył się dużym uznaniem, zginął w 1004 roku, gdy osłaniał
odwrót Chrobrego z Pragi.
Król wyraźnie sprzyjał rodowi Sławniców. Również polska tradycja wywodzi od
tego rodu herb Poraj (róża srebrna w polu czerwonym). Takim herbem
posługiwał się właśnie ten ród rycerski, a potomkowie rodziny Sławniców, do
schyłku XIV w., byli jeszcze właścicielami wsi Skwarzymowo, przylegającej od
południowego zachodu do Trzemeszna. Właśnie ziemie te zostały w 1393 r.
przekazane sąsiadującemu klasztorowi kanoników regularnych, zaś herb ten
widniał na pieczęci klasztornej.
Przypuszczad można, że osiedlenie się tu w rejonie Trzemeszna, rodziny
Sławniców było jednym, poza głównym celem misyjnym, motywem ucieczki i
przyjazdu z Czech w te strony braci Wojciecha i Radzima. Sprzyjało temu
6
również istnienie w Trzemesznie zakonu benedyktyoskiego, którego obaj bracia
byli zakonnikami. Złożenie, więc ciała św. Wojciecha (w tymczasowym
trzemeszeoskim grobowcu), do chwili przygotowania godnego miejsca w
katedrze gnieźnieoskiej, przy takich koligacjach zakonnych i rodzinnych jest,
więc zrozumiałe i uzasadnione.
Fakty z kronik Gniezna potwierdzają, że istniała koniecznośd przygotowania, w
tym grodzie, godnego miejsca pochowku św. Wojciecha. Prawdopodobnie już
w IX wieku (około 100 lat przed przyjęciem Chrztu) Wzgórze Lecha w Gnieźnie
było miejscem kontyny, świątyni kultu pogaoskiego. Około 970 r., na miejscu tej
kontyny Mieszko I wybudował kościół, w którym złożono (w 977r.) zwłoki jego
żony – Dąbrówki. Dwadzieścia lat później, Bolesław Chrobry wybudował kolejny
kościół w miejscu starego, aby 6 listopada 999 r. złożyd tu uroczyście ciało św.
Wojciecha. W tymże dniu odbył się pogrzeb św. Wojciecha wraz z jego
kanonizacją (przez papieża Sylwestra II). W 1000 r. zorganizowano w Gnieźnie
Zjazd, w którym uczestniczył Bolesław I Chrobry i Otton III; proklamowano
wtedy utworzenie arcybiskupstwa i metropolii gnieźnieoskiej. W skład
pierwszej polskiej metropolii w Gnieźnie weszły biskupstwa w Krakowie,
Wrocławiu i Kołobrzegu. Arcybiskupem gnieźnieoskim został przyrodny brat św.
Wojciecha – Radzim (Gaudenty), z którym to przybył na misję.
W roku 1039 miał miejsce najazd na Wielkopolskę księcia czeskiego
Brzetysława (wroga rodu Sławniców i Piastów). Wykorzystał trudną sytuację,
jaka w tym czasie istniała w paostwie Piastów. Nastąpił rozpad paostwa,
rozszerzał się bunt w całym kraju, który objął także chłopstwo, wrogo
nastawione do nowej religii (tzw. reakcja pogaoska). Najazd Brzetysława
spustoszył Wielkopolskę, a przede wszystkim Gniezno i Poznao. Spalona została
katedra gnieźnieoska, z której Czesi wywieźli do Pragi relikwie św. Wojciecha,
Pięciu Braci Męczenników i arcybiskupa Radzima Gaudentego. Wnioskowad
również możemy, że benedyktyoski kościół przedromaoski w Trzemesznie
został prawdopodobnie w czasie tego najazdu zniszczony, a trzemeszeoski
zakon benedyktynów uległ likwidacji. Najazd Brzetysława spowodował
zniszczenie i zatarcie śladów z tamtego okresu, dlatego tak trudno z ustaleniem
historycznych faktów.
7
Przechowanie w latach 997 – 999 zwłok św. Wojciecha było dla Trzemeszna
szczególnym uznaniem i zaszczytem. Fakt ten znalazł swoje potwierdzenie w
historii i życiu trzemeszeoskiej katedry, jak i miasta.
8
HERB MIASTA
Dziesięciowiekowa tradycja pierwszego grobu Świętego Wojciecha przeniknęła
do kultury miasta. Popiersie Świętego widniało na trzynastowiecznej pieczęci
miejskiej, a co najmniej od 1661 roku w herbie.
Do tradycji i dla utrwalenia w pamięci wędrówki relikwii św. Wojciecha
z Trzemeszna do Gniezna, każdy nowomianowany Prymas Polski, arcybiskup
gnieźnieoski, ingres na tron, św. Wojciecha odbywał z Trzemeszna, gdzie
w wigilię dnia objęcia arcybiskupiej władzy spędzał na modłach w katedrze.
Zwyczaj ten, po zaborach, odnowił dnia 10 października 1927 r. ks. Kardynał
Prymas Hlond.
Prymas Stefan Wyszyoski tak wspomina swój ingres; „gdy w dniu 1 lutego
1949 r. podążając szlakiem Wojciechowym na stolice prymasowską do Gniezna,
zatrzymałem się tutaj. Nie mogłem wtedy wejśd do kościoła jak nakazywał
zwyczaj. Zwały gruzów czyniły świątynię niedostępną…”
Jednym z pielgrzymów był sam król Władysław Jagiełło, któremu Trzemeszno
zawdzięcza swe prawa miejskie, po swym wielkim zwycięstwie pod
Grunwaldem, odbył pieszą pielgrzymkę z Trzemeszna do grobu św. Wojciecha
w Gnieźnie.
Ostatnio, 24 czerwca 2010r., w Trzemesznie gościł Prymas Polski ks. Józef
Kowalczyk i tym samym spełnił wielowiekową tradycję pielgrzymowania głowy
9
kościoła do miejsca pierwszego pochówku, św. Wojciecha. W wejściu bazyliki
prymas ucałował średniowieczny relikwiarz świętego Wojciecha, podany przez
proboszcza księdza Bronisława Michalskiego. Potem ksiądz Józef Kowalczyk
poprowadził krótką modlitwę. Wizyta w Trzemesznie poprzedzała uroczysty
ingres prymasa do katedry gnieźnieoskiej, który odbył się w sobotę 26 czerwca.
Herb miasta Trzemeszna znany jest, co najmniej od 1661 roku. Taki sam
utrzymał się przez wiek XVIII. Po rozbiorach, w czasie Księstwa Warszawskiego
wprowadzono herb sasko-polski, a Prusacy narzucili swego pruskiego orła
z napisem Magistrat Policy Verwaltung Trzemeszno. Później Niemcy
wprowadzili dawny herb z wyobrażeniem św. Wojciecha, dodając dookoła
herbu napis Sanctus Adalbert - Magistrat der Stadt Tremessen. Po zaborach
wprowadzono herb pierwotny, a dookoła zamieszczono napis: Miasto
Trzemeszno Magistrat. W czasie okupacji Niemcy zakazali używania znaku
herbowego miasta. Natychmiast po zakooczeniu II wojny wprowadzono go
ponownie do stosowania. Jednak w roku 1950 herb został wycofany
z użytkowania. Po wielu trudnościach natury administracyjnej Rada Paostwa
uznała prawomocnośd uchwały Rady Narodowej Miasta i Gminy Trzemeszno
z dnia 29 października 1987 roku w sprawie stosowania historycznego herbu
miasta Trzemeszna. Wersja ta przedstawia popiersie św. Wojciecha na
powszechnie stosowanej tarczy herbowej. Św. Wojciech na tym wizerunku
ubrany jest w infułę, kapę oraz paliusz. Fantazyjne zdobnictwo tych elementów
stroju liturgicznego jest wykonane na białym tle w kolorach niebieskim, złotym
i czarnym. Paliusz w kolorze białym z czterema czarnymi krzyżami, dwa na
piersiach i po jednym na ramionach, narzucony jest na kapę. W prawej ręce
postad św. Wojciecha dzierży krzyż podwójny, w lewej dwie włócznie i jedno
wiosło w kolorze złotym. Ostatnio w 1987r. projekt herbu na podstawie już
istniejącego wzoru opracował B. Olszewski.
10
KLASZTOR KANONIKÓW REGULARNYCH ŚW. AUGUSTYNA
Dzieje Trzemeszna stają się wyraźniejsze dopiero od XII w., tj. od chwili
założenia w nim klasztoru Kanoników Regularnych św. Augustyna.
W latach 1124 – 30 Bolesław Krzywousty wraz z arcybiskupem gnieźnieoskim
Jakubem ze Żnina sprowadzili do Trzemeszna Zakonników Regularnych
z Flandrii, zwanych Augustianami, którzy wybudowali kościół i klasztor.
Pierwszym dokumentem prawnym, potwierdzającym przywileje nadane
klasztorowi trzemeszeoskiemu jest akt kardynała legata Humbalda z 1146r.
i Bula konfirmacyjna papieża Eugeniusza III z 1147r. Nazwę Trzemeszna
i potwierdzenie założenia klasztoru, znajdujemy w zapisku dokumentowym
Mieszka Starego, który to zawiera zatwierdzenie i rozszerzenie uposażenia
i przywilejów opactwa z 1145 r. „instaurowanego” przez ojca Mieszka Bolesława Krzywoustego. Słowa: monasterium Cheremesense regularium
canonierum ab ipso instauratum” – oznaczają: klasztor trzemeszeoski
kanoników regularnych przez niego odnowiony (ustalono, że trafniejsze jest
znaczenie - wzniesiony).
Podstawą uposażenia klasztoru Kanoników Regularnych św. Augustyna, który
w późnym średniowieczu zaliczany był do najbogatszych opactw w Polsce, były
nadania rodziny panującej oraz możnowładztwa i rycerstwa na rzecz fundacji
klasztoru. Klasztor otrzymał liczne przywileje między innymi od Władysława
Odonica (1225), Przemysła I (1251), Władysława Łokietka (1287 i 1293).
Do darowizn przyznanych klasztorowi należała między innymi; kaplica Panny
Marii oraz nieliczne posiadłości pod Łęczycą, targ w Kwieciszewie
i w Waśniowie, oprócz osady w Trzemesznie, której ludnośd podlegała
jurysdykcji zakonników należały wraz z przyległymi jeziorami wsie; Bieślin,
Szydłowo, Wylatowo, Lubin, Duszno, Kozłowo, Rutki, Ostrowite, Kierzkowo,
Trzemżal, Popielewo, Orchowo, Miaty, Szelejewo, Palędzie, Kamieniec,
Siedlikowo, Robakowo, Mysławkowo, Zbarz, Kwieciszewo, Łosośniki, Osikowo,
Pustwino. Również Strzelno należało do uposażenia klasztoru
trzemeszeoskiego, do chwili utworzenia tam klasztoru norbertanek(tj. 1193r.).
11
Oprócz książąt, hojnością wobec klasztoru zasłużyły się rody rycerskie; Pałuków,
Powałów, Gozdawitów, Odrowążów, ich przekazane dobra porozrzucane były
w rożnych częściach kraju. Komes Dzierżykraj z rodu Nałęczów ofiarował
klasztorowi wsie Gąsawę i Komorowo z jeziorem Gąsawskim.
W zapisie fundacyjnym klasztoru z 1145 r. zachowała się wiadomośd, że komes
Janusz Wojsławic wzniósł i uposażył w Trzemesznie, drugi obok zakonnego,
kościół pw. Św. Jana Chrzciciela.
Obiekt kościoła Św. Jana Chrzciciela (1145 r.) nie występuje w późniejszych
źródłach. Znana jest natomiast jego lokalizacja w obrębie placyku, przy obecnej
ulicy św. Jana. Kościół ten był przeznaczony do sprawowania funkcji
duszpasterskich dla mieszkaoców Trzemeszna i okolicznych osad. Taka praktyka
stosowana była powszechnie w miejscowościach będących siedzibą klasztorów,
gdzie istniały odrębne świątynie przeznaczone dla ogółu wiernych (Mogilno,
Strzelno…).Też są ślady zapisów, że w tym czasie istniał jeszcze jeden kościół
parafialny na Skwarzymowie (na dobrach Sławniców).
Źródła podają, że w obrębie kościoła św. Jana Chrzciciela pełniącego funkcję
fary miejskiej, wybudowany został szpital Świętego Ducha. Zaś za czasów
rządów opata Andrzeja Drzążyoskiego(1504 – 1522), nastąpiła odbudowa tego
zrujnowanego szpitala. Wnioskowad, więc można, że założenie szpitala musiało
przypadad na lata wcześniejsze. Szpital należał do typowych fundacji
charytatywnych związanych z opieką nad chorymi i ubogimi. W opisów możemy
przypuszczad, że w chwili fundacji i założenia szpitala, kościół św. Jana
Chrzciciela już nie istniał, a w jego miejsce powstał kościół św. Ducha.
Zwłaszcza, że Trzemeszno nękane było częstymi pożarami, a budynki tych
świątyo były drewniane. W najstarszej zachowanej wizytacji archidiecezji
gnieźnieoskiej przeprowadzonej w Trzemesznie 25 października 1608 r.,
wymieniany jest kościół klasztorny pw. Wniebowstąpienia NMP, oraz szpital i
właśnie kościółek Świętego Ducha, pełniący funkcje parafialnego, czyli
kontynuował funkcję poprzednika.
Z powyżej przytoczonych zapisów wnioskowad możemy, że powstanie kościoła
Św. Jana Chrzciciela przypada na XII wiek, zaś drewnianego kościółka św. Ducha
gdzieś na lata XV wieku.
12
W kolejnych zapisach (z 1804 r.) wymienia się kościółek św. Ducha, jako
„…drewniana kaplica użytkowana na kostnicę”. Należy uświadomid, że są to
czasy zaborów, zakon trzemeszeoski został zlikwidowany, nabożeostwa
odbywały się już w bazylice, która przejęła obowiązki kościoła parafialnego a
opat pełnił funkcję proboszcza.
Budynek murowany kościółka św. Ducha został wzniesiony ok. 1840 r.,
domyślad się możemy, że drewniany mógł zostad zniszczony w wielkim
miejskim pożarze w 1823 roku. Kolejną gruntowną przebudowę budynku
kościółka dokonano w okresie okupacji hitlerowskiej, głównie w celu zatarcia
dawnych cech stylowych. Okupanci nosili się nawet z zamiarem jego
rozebrania, ale napotkali się zdecydowanym oporem mieszkaoców. Z
początkiem lat siedemdziesiątych budynek kościoła św. Ducha został przez ks.
dziekana W. Wnuka sprzedany Gminnej Spółdzielni SCh. i zaadaptowany został
na dom usługowo – handlowy.
W wieku XV nastąpił znaczny rozwój kulturalny klasztoru. Stanowił on twórczy
ośrodek i mecenat kultury, a szkoła klasztorna znana była z wysokiego poziomu
– jej absolwenci kontynuowali naukę w Akademii Krakowskiej. Przez co
Trzemeszno w tym czasie należało do najsilniejszych ośrodków kulturalnych
Wielkopolski. Rozwój swój klasztor zawdzięczał w tym czasie opatowi
Andrzejowi Drzążyoskiemu, który rozbudował klasztor.
13
Szczególną dbałością otaczał on bibliotekę klasztorną, która posiadała bardzo
bogaty księgozbiór. Biblioteka klasztorna słynęła z cennych i licznych zbiorów.
Około 1426 roku powstało tu tzw. „Dopełnienie Szamotulskie” (trafniej
nazywane, od miejsca powstania, Trzemeszeoskim), jedno z najobszerniejszych
źródeł historycznych omawiających współczesne panowanie Władysława
Jagiełły.
W 1465roku w klasztorze przepisano dzieło Witruwiusza „De architektura”,
powstałe około 27 – 13 r. p. n. e.
W latach 1501-1522 pisano w klasztorze kronikę. Jest ona jednym
z najciekawszych i najwcześniejszych przykładów polskiej historiografii
zakonnej. Dużą wagę przywiązywano do posiadania dzieł związanych z historią
Polski. Wiadomo, że dwukrotnie kopiowano kronikę Anonima Galla. Posiadano
teksty kroniki Wincentego Kadłubka, kroniki Mierzwy, kroniki węgierskopolskie, pocztu królów polskich oraz roczników małopolskiego i Trzaski.
Kanonicy zobowiązani byli codziennie, w porze poobiedniej, aż do nieszporów,
do spędzania czasu na lekturze oraz przepisywania ksiąg. Oprócz kopistów
i introligatorów w klasztorze byli iluminatorzy, zdobiący rękopisy, a później
inkunabuły( nazwą tą określa się druki powstałe przed 1501 r.), zdobiąc ręcznie
14
wielobarwnymi inicjałami czy rysunkami. Wzrost wyposażenia klasztornej
biblioteki nastąpił z chwilą wynalezienia druku w połowie XV w.
Trzemeszeoski klasztor stanowił też centrum kultury muzycznej. Muzyką
organową zajmował się miedzy innymi kanclerz klasztoru Paweł (1465-1467).
Niektórzy mnisi wyróżniali się, jako śpiewacy. Jan Czerwonka ze Strzelna (zmarł
1504), Jan Szczygieł z Osiecznej (zmarł 1524). Klasztor stanowił także ośrodek
pomocy medycznej. Zajmowali się tym między innymi Maciej z Sierakowa,
herbarz z Magdeburga oraz Maciej Peto ze Śmigla. Kultywowano też tradycje
poetyckie. W 1493 roku zmarł tu Mikołaj z Grodziska, wychowanek
uniwersytetu Krakowskiego, ceniony ówczesny poeta. Wysoki był poziom nauki
w klasztornej szkole. Znanych jest imiennie kilku jej nauczycieli z początku XV
wieku: Jan (1413), Jakub syn Pawła z Gębic (1415), Wojciech (1422), Mikołaj
(1427) i Maciej (1436).
Klasztor posiadał bogato wyposażony skarbiec. Miejscowe podanie zapisane
w rękopisie trzemeszeoskim mówi, że fundatorką dwóch kielichów i patyny
była żona Mieszka I, księżna Dąbrówka, trzeci zwany był kielichem świętego
Wojciecha (w nim według legendy sprawował mszę Święty Wojciech). Z innych
skarbów na uwagę zasługuje kielich mszalny z 1351 roku, podarowany opactwu
przez Kazimierza Wielkiego. Skarbiec został wzbogacony zakupami opata
Andrzeja Drzążyoskiego. Jego staraniem został wykonany w 1507 roku
relikwiarz kufrowy na szczątki Świętego Wojciecha. Sporządził go znany
poznaoski złotnik Piotr Gelhor. W dziale tym po raz pierwszy w polskim
złotnictwie przewijały się znamiona renesansu. W wyposażeniu skarbca
znajdowały się także inne kielichy, relikwiarze monstrancje, krzyże, a także
15
drogocenne szaty, jak ornaty, kapy, dalmatyki. Częśd z tych skarbów zaginęła po
kasacji klasztoru w 1836 roku, inne zaginęły w latach 1944-1945. Dzisiaj
zwiedzając muzeum Archidiecezji Gnieźnieoskiej możemy zobaczyd niektóre
z ocalałych skarbów, ale brak jest informacji o ich pochodzeniu z Trzemeszna.
Trzemeszeoski klasztor był potężną budowlą i należał do największych
obiektów tego typu w Europie. Do początków XIX wieku (tj. do 1836 r.)
trzemeszeoska katedra pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP i św. Michała
Archanioła była świątynią przyklasztorną.
Gruntowne badania archeologiczne przeprowadzone w latach pięddziesiątych
XX wieku pozwoliły ustalid formę przedromaoskiego kościoła benedyktynów.
Dzisiaj naukowcy różnią się w ocenach.
Pewne jest, że podziemia obecnej bazyliki kryją kamienne pozostałości
romaoskie. Pierwszy romaoski kościół zakonu kanoników, wzniesiony w XII
wieku, był później przebudowany w stylu gotyckim (ok. 1414), a następnie
barokowym (1762 – 1791). W dzisiejszej bazylice wyraźnie widad elementy
wspomnianych 3 stylów architektonicznych.
16
Z budowli wzniesionej w XII wieku przez kanoników regularnych zachowały się
z tamtego kościoła oprócz fundamentów, para kolumn z kostkowymi kapitelami
oraz dolna częśd murów wieży południowej i empory(chóru) ze sklepieniem
gotyckim z drugiego kościoła gotyckiego.
Kościół późnobarokowy tworzy trójnawowa bazylika oparta na planie krzyża
łacioskiego(z transeptem -nawą krzyżową), z boku wysokie dwie kaplice
tworzące ramiona transeptu, a po bokach kościoła rozmieszczone są mniejsze
kapliczki. środkowa części ukształtowana, jako monumentalny oktagon
zwieoczony kopułą(o wysokości 41 m), zaczerpniętą z rzymskiej bazyliki św.
Piotra, z przodu prezbiterium, a po bokach (zakrystia po lewej i dawny skarbiec
po prawej stronie). Na zewnątrz, dwuwieżowa fasada zachodnia i fasada
wschodnia z mniejszymi wieżyczkami. Podziemia trzemeszeoskiej świątyni kryją
niejedną tajemnicę. Pod ołtarzem głównym kościoła znajduje się krypta, w
której chowano zmarłych zakonników.
Twórcą projektu budowy świątyni był ówczesny architekt prymasowski Efraim
Schroeger a realizatorem Józef Letzelberger, po śmierci pochowany w
Trzemesznie.
17
Dawna fasada zachodnia zmodernizowana została (1766 r.) w sposób bardzo
oszczędny i pod wyraźnym wpływem fasady katedralnej w Gnieźnie, stąd
zapożyczono formę barokowych hełmów. Po pożarze w 1945 r. hełmów wież
zachodnich niestety nie odrestaurowano.
Wschodnia fasada zwrócona ku miastu opracowana jest w bogatej formie
późnobarokowej. Po bokach balkonu umieszczone są kamienne figury Wiary,
Nadziei, Miłości i alegorycznej postaci niewieściej (Eklezji) w dolnej części
obeliski, a wyżej w attyce Oko Opatrzności.
W latach 1762-91 staraniem opata Michała Kościeszy Kosmowskiego kościół
został gruntownie odrestaurowany i przebudowany, a jego wnętrze ozdobione
w stylu późnego baroku. Katedra trzemeszeoska została przebudowana przez
opata Kosmowskiego na podobieostwo do bazyliki św. Piotra w Rzymie.
Kosmowski przez to, chciał uświetnid miejsce spoczynku ciała pierwszego
męczennika św. Wojciecha i dad znad, że miejscowośd ta ma swój udział w
wielowiekowej tradycji chrześcijaoskiej. Związki ideowe z bazyliką św. Piotra w
Rzymie wyrażają się tu w szczególnym zaakcentowaniu zwieoczonej kopułą
części centralnej, zgodnie z tradycją (In medio ecclesia) będącej sanktuarium
wznoszącym się nad grobem świętego; tutaj dawniej usytuowany był ołtarz konfesja - grobowiec św. Wojciecha, całkowicie zniszczony w pożarze 1945r.
Dawny ołtarz-konfesja otoczony był w krąg balustradą i czterema słupami z
18
figurami aniołów, trzymających atrybuty świętego męczennika i narzędzia jego
męki ( infułę, krzyż biskupi, wiosło, palmę i dzidę). Ołtarz przechowywał
relikwię w gotyckim relikwiarzu w kształcie ręki.
Kult św. Wojciecha ożywił się, gdy arcybiskupem gnieźnieoskim został Jakub ze
Żnina (około 1124r.), jemu też przypisuje się autorstwo wspomnianej legendy o
św. Wojciechu „Tempore illo”. Dopiero od początku XV wieku zaczęły pojawiad
się informacje o istnieniu w gotyckiej trzemeszeoskiej świątyni, konfesji św.
Wojciecha. Źródła pisane nie przekazują wiadomości, czy była ona też we
wcześniejszym romaoskim kościele. Jest jednak wzmianka o istnieniu w XV
wieku gotyckiej krypty grobowej pod prezbiterium. Z pozostawionych zapisów
można również wnioskowad, o trwającej rywalizacji między ośrodkami
gnieźnieoskim i trzemeszeoskim o pierwszeostwo w prawach do posiadania
grobu św. Wojciecha.
Obecnie istniejący w bazylice ołtarz – konfesja jest tylko skromną
rekonstrukcją. Mensę ołtarzową wykonał w 1969 r. Bronisław Szydrowski ze
Swarzędza, pod którą jest rzeźba leżącego św. Wojciecha pochodząca z konfesji
XVIII w., ponadto zachowały się z tamtego okresu, tylko dwie rzeźby klęczących
aniołków.
Wystrój wnętrza bazyliki trzemeszeoskiej wzbogacały liczne dzieła sztuki
malarskiej: obrazy i malowidła ścienne. Głównie za zasługą w XVI w. opata
Andrzeja Drzążyoskiego oraz w XVIII w. opata Michała Kościeszy Kosmowskiego.
W polichromii kościoła często występuje motyw scen ze Starego i Nowego
Testamentu oraz kultu związanego ze św. Wojciechem.
Polichromia w kopule, pierwowzór namalowany był przez znanego artystę
Franciszka Smuglewicza, rekonstrukcję po 1945 r. wykonała Zofia Wilioska,
natomiast rekonstrukcję polichromii nawy i prezbiterium oraz kaplicy północnej
transeptu wykonali Ewa i Jerzy Wolscy.
19
Polichromia kopuły rozmieszczona w ośmiu polach przedstawia sceny
w owalnych medalionach: Ofiarę Abrahama, Ofiarę Melchizedecha,
Ofiarowanie Chrystusa w świątyni i Ukrzyżowanie a w trapezowych, węższych
polach wymalowane zostały sceny: Mojżesza na Górze Synaj oraz Salomona,
Dawida i Abla składających ofiary; w podniebiu latarni Ducha Św. w postaci
gołębicy i klasycystyczne znicze na przemian z parami aniołków trzymających
symbole Wiary, Nadziei i Miłości oraz Księgę Przyrzeczeo z Barankiem
Eucharystycznym.
Na ścianach przedniej nawy po stronie południowej umieszczone są reliefowe
tablice z wyobrażeniami proroków Jeremiasza wieszczącego zburzenie
Jerozolimy, Eliasza z symbolami ewangelistów i wozem ognistym oraz z Jehową
ukazującym się w kręgu płomienistym, a po stronie północnej Natana
karcącego Dawida oraz Izajasza, któremu anioł wkłada w usta kamieo ognisty.
W polichromii kościoła często występuje motyw kultu związanego ze
św. Wojciechem. Na sklepieniach w nawie przedniej obrazy przedstawiają;
zabójstwo św. Wojciecha, wykupienie ciała i uroczyste złożenie zwłok
męczennika do grobowca w kościele przez kanoników regularnych z
Trzemeszna, w otoczeniu znakomitych postaci, m.in. księcia Bolesława oraz
arcybiskupa Gaudentego w kościele w Trzemesznie. To wizja malarza, oparta o
legendę, że tu wiosną roku 997 pochowane zostało ciało, po wykupieniu z rąk
Prusów przez Bolesława Chrobrego i stąd przeniesione jesienią (6. XI. 999 roku)
do Gniezna.
20
W części centralnej nad arkadami, we wnękach, stanęły na klasycystycznych
cokołach, na tle spływających spod baldachimów draperii pełno-plastyczne
posągi czterech Ewangelistów; Mateusza(z symbolem głowy człowieka), Marka
(symbolizuje lew), Łukasza (symbolizuje wół) oraz Jana(symbolizuje orzeł).
W prezbiterium zaś – czterech Doktorów Kościoła: Ambrożego, Hieronima,
Grzegorza i Augustyna w rokokowo-klasycystycznych ramach. Zaś pomiędzy
prezbiterium a nawą główna na ścianach są dwa obrazy przedstawiające sceny
z życia świętych, Stanisława Kostki i Stanisława biskupa.
Architektoniczny, klasycystyczno-barokowy ołtarz główny z figurami św.
Wojciecha, Augustyna, Archaniołów Michała i Gabriela oraz aniołków na
gzymsach, poświęcony został głównej patronce kościoła i ołtarza, Matce Boskiej
Wniebowziętej (obecny obraz wykonała Zofia Wilioska w 1950 r.) Dawne
tabernakulum z 1771-1775roku, było wykonane w Augsburgu, zostało
zniszczone w pożarze, również i empora z przepięknym prospektem
organowym z XVIII wieku. Pożar kościoła w styczniu 1945 roku zniszczył
całkowicie, bądź uszkodził wszystkie elementy wyposażenia wnętrza kościoła.
Spaloną przez Niemców budowlę sakralną z wielkim pietyzmem odbudowano,
rekonstruując w detalach elementy wyposażenia wnętrza.
W ostatnich latach odrestaurowano ponownie wnętrze kościoła i odnowiono
elewację. Duży wysiłek w odrestaurowanie bazyliki wnieśli jej gospodarze,
proboszczowie, księża; Józef Sarniewicz, Walenty Wnuk, Bronisław Michalski.
Cechą charakterystyczną wnętrz kościelnych, szczególnie w okresie renesansu,
było umieszczanie na ścianach świątyni płyt nagrobnych i epitafiów osób
pochowanych w podziemiach lub zasłużonych pod jakimś względem dla
kościoła i klasztoru, a ostatnio i osób świeckich.
Badania wykopaliskowe w 1987 r. pozwoliły ustalid istnienie dwóch zespołów
budynków klasztornych; wewnętrznego, usytuowanego na północ od kościoła
i znanego z licznych rysunków, oraz zewnętrznego, zlokalizowanego w pobliżu
brzegów Jeziora Trzemeszeoskiego, poniżej wysokiej terasy nadjeziornej, na
której wzniesiono kościół.
21
Kompleks wewnętrzny klasztoru, usytuowany na północ od kościoła, składał się
z kilku budynków połączonych krużgankiem, otaczających wewnętrzny
trapezowaty dziedziniec (wirydarz), zamknięty od południa bryłą kościoła. Bliżej
nierozpoznana jeszcze zabudowa, zapewne gospodarcza, przylegała także od
strony południowo-zachodniej, stykając się z narożnikiem południowej wieży
zachodniej fasady kościoła. Odsłonięto fragmenty fundamentów
z podpiwniczeniami.
Drugi zespół budynków zlokalizowany został w pobliżu Jeziora
Trzemeszeoskiego poniżej wysokiej terasy. Tworzył on zarys podkowiasty,
otaczający klasztor od zachodu i północy. Częśd gospodarcza opactwa
zlokalizowana na tym terenie miała ponad 240 m długości i obejmowała młyny,
browar, piekarnię, infirmerię (pomieszczenie dla chorych) łaźnię i magazyny.
W obrębie tej zabudowy odkryto resztki dużych rozmiarów pomieszczeo,
piwnic, a także fragment sklepionego kanału wysokości 1 m i szerokości 0,450,50 m, którym odprowadzano ścieki z klasztoru do jeziora.
Odnalezione zarysy zabudowy świadczą, że zespół klasztorny miał charakter
mieszkalno-gospodarczy. Prawdopodobnie w budynkach przylegających do
22
kościoła mieszkali zakonnicy, a nad jeziorem służba klasztorna. Jest również
wzmianka o istnieniu w pobliżu kościoła wysokiej wieży. Nie wyklucza się, że
należała ona do tzw. wież opackich. Niedawno natrafiono na istnienie takich
wież w wielu średniowiecznych klasztorach. Stanowiły rezydencje opatów, były
wolnostojącymi wieżami mieszkalnymi.
Z inicjatywy też opata Michała Kościeszy-Kosmowskiego wybudowano
w Trzemesznie w 1789r, szpital św. Łazarza. Przeznaczony był dla 20 ubogich
i 10 sierot. Nie był szpitalem w dzisiejszym tego słowa znaczeniu, miał raczej
charakter przytułku i domu dla ubogich. Posiadał własną kaplicę (św. Łazarza)
do codziennych nabożeostw. Do posesji przylegał cmentarz oraz ogród.
Cmentarz ten mógł we wcześniejszych czasach należed do dawnego kościoła
parafialnego na Skwarzymowie, (dawniej cmentarze znajdowały swoje miejsce
przy kościołach). W latach czterdziestych XX w., były jeszcze na tym cmentarzu,
ślady zniszczonego przez Niemców pomnika Św. Michała Anioła, oraz groby
zmarłych pochowanych w czasach, gdy często nawiedzały miasto epidemie i
różne plagi.
Pod potrzeby szpitala św. Łazarza utworzono fundację psałterzystów,
przeznaczoną dla 8 ubogich chłopców nieszlacheckiego pochodzenia (pauperes
studiosi), którzy również kształcili się w Kolegium i przygotowywali się do służby
zakonnej. Obok licznych posług religijnych, obowiązani byli jeszcze do
23
śpiewania psałterza w ściśle określonych godzinach dziennych i nocnych, stąd
też nazywano ich psałterzystami. Alumni i psałterzyści odróżniali się od
pozostałej młodzieży świeckiej również tym, że nosili długie suknie zakonne
koloru fioletowego, podobnie jak wszyscy kanonicy regularni.
Chorzy przebywali w oddzielnym budynku (lazarecie), a w razie pomocy mogli
korzystad z darmowej pomocy lekarza i aptekarza. Zmarłych chowano na
przyszpitalnym cmentarzu. Wszystkim podopiecznym zapewniano wyżywienie
i ubranie (płaszcz raz na trzy lata, dwie koszule na rok, po 2 gr. na odzież dla
sierot). Głównym źródłem utrzymania szpitala był specjalny fundusz, wynoszący
6000 tal., oraz dochody z przedmieśd i prowizje. Do majątku własnego zaliczano
też; 200 owiec, 10 krów, 8 wołów i 4 konie.
Koniec działalności klasztoru w Trzemesznie wiąże się ze śmiercią jego
znakomitego dobrodzieja opata Michała Kościeszy-Kosmowskiego (zmarł
10 grudnia 1804r.) . Był to już czas zaboru pruskiego, gdy zaborcy podjęli
przedsięwzięcia ograniczające kompetencje trzemeszeoskiego opactwa
kanoników regularnych, przejęto majątek ziemski klasztoru, następnie też
i władzę nad szkolnictwem. W listopadzie 1801 r. trzemeszeoski dom zakonny
liczył zaledwie siedmiu członków. Było to zbyt małe grono, aby zapewnid
fachową opiekę nad zbiorami bibliotecznymi (około 10 tys. tomów, w tym
sporo tzw. białych kruków), opiekę nad przytułkiem dla ubogich czy apteką.
Zakon kanoników (augustianów) trzemeszeoskich pochodził z Arrouaise,
w koocu XVI wieku przeszedł do kongregacji lateraoskiej. Początkowo stanowił
prepozyturę zależną przypuszczalnie od opactwa na Ślęzy, a później na
wrocławskim Ołbinie. Od 4 kwietnia 1441r.- dzięki staraniom prepozyta
Pielgrzyma (Pelegrama) z Łaska, probostwo kanoników regularnych
podniesiono zostało bullą soboru bazylejskiego z do godności opactwa. Kościół
opactwa nosił miano katedry. Od tej funkcji kanonicznej popularna była nazwa
katedra trzemeszeoska. Natomiast nazwa bazyliki pochodzi, niezależnie od
pełnionych funkcji, a od cech w architekturze, jest to typ kościoła
wielonawowego, z nawą główną wyższą od naw bocznych, posiadającą okna
ponad dachami naw bocznych.
1 października 1836 r. w oparciu o pruską ustawę z roku 1833 został
skonfiskowany klasztor kanoników regularnych w Trzemesznie. Ostatni
24
z opatów trzemeszeoskich, Edward Markowski złożył tę godnośd i został
miejscowym proboszczem.
Właściwie już wydarzenia lat dziewięddziesiątych XVIII w. zamknęły okres
dziejów Trzemeszna w niepodległym paostwie polskim, przerywając
zapoczątkowane w czasach stanisławowskich ożywienie gospodarcze i reformy
oświatowe.
W 1969r roku trzemeszeoski kościół Wniebowzięcia NMP i św. Michała
Archanioła w Trzemesznie otrzymał godnośd bazyliki mniejszej. Bazylika
mniejsza (basilica minor) – to tytuł honorowy, nadawany przez papieża, lub
w drodze prawa zwyczajowego, który otrzymują kościoły wyróżniające się
wartością zabytkową, liturgiczną, pielgrzymkową i duszpasterską. W dniu 19
maja 1970 r. Ks. kardynał Stefan WYSZYOSKI będąc w Trzemesznie odczytał
papieski akt nadania trzemeszeoskiej świątyni tytułu „Bazyliki Mniejszej”.
25
SAMORZĄD I OŚRODEK MIEJSKI
Wykształcenie się ośrodka miejskiego w Trzemesznie przypada na XIV w.,
przywilej miejski klasztor otrzymał w 1368r. od Kazimierza Wielkiego, zaś król
Władysław Jagiełło, potwierdził to prawo i w 1386 roku zaliczył Trzemeszno
w poczet miast klasztornych, przeniósł miasto na prawo magdeburskie.
Trzemeszno do kooca XVIII wieku było, jako miasto prywatne kanoników
regularnych, podlegało zarządowi klasztoru, zaś w czasach zaboru, władzom
pruskim. Właściciele miasta mieli wpływ na ustawodawstwo, a także na skład
samorządu miejskiego, decydowali też o prawie zamieszkania w nim.
Ustrój miasta Trzemeszna nie odbiegał zasadniczo od stosunków prawnoustrojowych miast królewskich, lokowanych na prawie niemieckim
(magdeburskim). W tym czasie na czele miasta stał wójt, który był
przedstawicielem klasztoru, jako właściciela i w jego imieniu sprawował
zarówno władzę wykonawczą, jak i sądową. Najstarsza wzmianka o wójcie
w Trzemesznie pochodzi dopiero z 1523 r., ale zapewne ten urząd został
powołany wcześniej, już z chwilą organizowania miasta przez klasztor.
Wójt przewodniczył sądowi zwyczajnemu ławniczemu. Kompetencje sądu
ławniczego były szerokie, bo obejmowały zarówno sprawy cywilne (sporne
26
i niesporne), jak i karne. Obok wójta i ławy sądowej powoływano radę
miejską(zarząd miasta), jako reprezentację mieszczan, na czele, której, stał
burmistrz (prokonsul). Rada miejska była pierwszą instancja samorządową,
druga instancję tworzyła ława z wójtem na czele. Władza miejska jej skład
i działalnośd była pod ścisłą kontrolą opata. Najstarsza wzmianka o burmistrzu
(o nazwisku Korytkowski) i rajcach pochodzi z 1538r. Zachowane księgi miejskie
zaczynają się od 1548r.
Aparat urzędniczy tworzyli obieralni, (co roku) urzędnicy, jak burmistrz, land
wójt, szafarze czy starsi cechowi, oraz urzędnicy zawodowi: pisarz miejski,
instygator, woźny sądowy. Do personelu pomocniczego zaliczano kata
i strażników. Do obowiązków szafarzy(zwykle dwóch) należało ściąganie
podatków i kontrybucji od mieszczan. Do obowiązków instygatora należało
pilnowanie porządku i przestrzegania poszanowania urzędów. Do samorządu
należały też dwa drewniane więzienia miejskie.
Kadencja urzędników miejskich trwała rok, co roku odbywały się wybory.
W 1784r., opat M. Kosmowski wydał dla miasta „Ordynację dobrego porządku”,
w której określone zostały zasady funkcjonowania władz miejskich
w Trzemesznie. Wyraźnie wprowadzono instytucję porządków miejskich.
Pierwszy porządek „Magistrat Radziecki” składał się z sześciu osób
z burmistrzem na czele. Drugi porządek, czyli ława, również składał się z sześciu
osób z wójtem na czele. Trzeci porządek zwany „Kołem Gminnych”, liczył
dwunastu reprezentantów całego pospólstwa miasta.
Pełnię praw obywatelskich nabywał mieszkaniec miasta z chwilą posiadania
w mieście nieruchomości, bądź wykonywania rzemiosła, kupiectwa czy też
innego zawodu, później takie prawo przypisywano również komornikom,
mieszkaocom zatrudnianym do pracy najemnej.
Patrząc na miasto Trzemeszno, można zauważyd fachową rękę, która kierowała
jego zabudową, zapewne klasztor posiadał zakonników znających się na
urbanistyce.
Klasztor, właściciel miasta, zlokalizowany był w centrum, nad brzegiem Jeziora
Trzemeszeoskiego. Do miasta prowadził szlak toruoski, który przechodził na
południe od zabudowao klasztornych, od strony Gniezna, przecinając wiejską
27
osadę podklasztorną, wieś targową. Osada miała kształt zbliżony do owalnicy,
w środku wydłużony plac, określany półwsiem lub nawisem, powstały przez
poszerzenie traktu, biegnącego przez obecne ulice Mickiewicza i św. Jana.
W północnej części usytuowany był kościół Św. Jana Chrzciciela (1145 r.)
zapewne, jak dawniej bywało, otoczony cmentarzem. Mieścił się tu także
szpital, a później kościół św. Ducha (przy placu św. Jana). Trakt toruoski skręcał
na północny wschód w kierunku Jeziora Popielewskiego, a jego boczne
rozgałęzienie na północ do Żnina.
W ciągu XV w. tj. w okresie organizowania ośrodka miejskiego, na północ od
osady wiejskiej wytyczono nowy miejski człon. Jego ośrodkiem stał się
znacznych rozmiarów plac targowy, obejmujący swym rozmiarem dzisiejsze
dwa place; Kilioskiego i św. Wojciecha. Zaplanowanie rynku tak dużych
rozmiarów miało na celu umożliwienie zatrzymywania się na nim dużych
karawan kupieckich, podążających traktem toruoskim. Miasto posiadało kilka
placów, a przy nich zlokalizowane były hotele i karczmy, była jak na miasto,
dośd spora ilośd.
28
Układ
urbanistyczny
miasta
średniowiecznego
ulegał
znacznym
przeobrażeniom za czasów opata Kosmowskiego. Pierwotny rynek został
zmniejszony zabudową, w ten sposób powstały istniejące do dzisiaj
wspomniane dwa place.
W latach 1765 – 1767 na północ od rynku powstało przedmieście zwane
Nowym Miastem (z placem Powstaoców), w którym osiedlili się przeważnie
sukiennicy. W latach 1787 – 1788 utworzono przedmieście Świętomichalskie w
południowej części ul. Gnieźnieoskiej (ze szpitalem św. Łazarza), tutaj osiedlili
się w większości rzemieślnicy, a także przedmieście Skwarzymowo (ul. Wiosny
Ludów) zwanym też Starym Miastem.
W tym czasie, wskutek ważnych inwestycji zmienił się i ukształtował rozległy
plac w otoczeniu katedry (dzisiejszy plac Kosmowskiego). Nastąpiła
przebudowa zespołu klasztornego, wzniesiono alumnat i tuż obok, budynek
dawnej apteki.
Zakładanie nowych osiedli miejskich w XVI – XVIII w. wiązało się z zwiększeniem
dochodów właścicieli, zapewnieniem wolności handlu i rzemiosła wszystkim
mieszkaocom, jak i zmniejszeniem od opłat miejskich. Władze miejskie tych
nowych miast(dzielnic) były wspólne.
W drugiej połowie XVIII w. W momencie przejęcia Trzemeszna przez władze
pruskie w 1793r.przeprowadzono szczegółową ankietę stanu miasta, stąd
wiemy, że w mieście znajdowały się 144 budynki, z których 11 było krytych
dachówką, 91 gontami, a 42 słomą. Miasto miało łaźnię, dwa młyny, dwa
browary (klasztorny i prywatny) oraz gorzelnię. Centrum władzy samorządowej
stanowił ratusz. Do budynków publicznych należały też dwa drewniane
więzienia miejskie. W sześciu karczmach prowadzono wyszynk spirytusu
(gorzałki), a piwa w dwunastu karczmach. Miasto posiadało także stajnie na 30
miejsc, cmentarz miejski (od 1817r.), budynki szkolne alumnatu i kolegium.
Wiemy, że w Trzemesznie istniał ratusz – symbol władz miejskich. Nie zdołano
jednak ustalid, kiedy budynek ratusza został wzniesiony. Z zapisów
kronikarskich, tak dowiadujemy się o jego istnieniu „…z rynkiem w centrum
miasta, od którego rozchodziły się ulice wylotowe, oraz drewnianym ratuszem,
siedzibą władz miejskich”.
29
Jeszcze w czasach powojennych (po 1945 r.), na obecnym placu św. Wojciecha
znajdowała się strażacka remiza i drewniana wieża do suszenia węży gaśniczych
(na zdjęciu), można, więc przypuszczad, że w tym rejonie mógł byd
zlokalizowany ratusz, ponieważ z uwagi na często występujące pożary,
trzymano przy ratuszu sprzęt gaśniczy.
Dawną zabudowę miasta cechowały parterowe domki. Pisemne relacje
z tamtych czasów wskazują, że zabudowa Trzemeszna była drewniana lub
o ścianach wykonanych z gliny. Domy kryto strzechą lub gontami, przez co
stanowiły znaczne zagrożenia pożarowe, stąd dośd często notowane były
pożary w mieście. Podejmowano pewne przeciwdziałania chroniące przed
pożarami, np., częśd stodół lokowano poza miastem (ulica Stodolna),
wzmocniono nadzór budowlany. Ratusz wyposażony był w sprzęt gaśniczy.
Wodę można było czerpad z jedenastu studni, z czego pięd było użyteczności
publicznej. W mieście zorganizowano w 1889r., ochotniczą straż ogniową.
Największy pożar wybuchł w 1823r., wtedy spłonął całkowicie ratusz i 45
budynków. Od tego momentu pogorzelcy odbudowywali już domy przeważnie
z trwałych materiałów, głównie cegły i zaczęła się wymiana zabudowy
Trzemeszna z drewnianej na murowaną. Formę propagowania trwałego
budownictwa mieszkaniowego wspierały też władze pruskie, udzielając
udogodnieo finansowych. Jednak był to okres niekorzystny, trzemesznianie
ubożeli, miasto traciło prestiż i wizerunek.
Poprawa nastąpiła dopiero na początku XX wieku. Oddanie do użytku
miejskiego wodociągu (o długości 6,25 km), sprawiło zmianę w stylu i kubaturze
30
zabudowy miasta. Pojawiły się wielopiętrowe kamienice. Centralne ulice
Trzemeszna zostały wybrukowane, a w porze zimowej oświetlano je latarniami.
W 1906 r. oddano do eksploatacji miejską elektrownię. Główna magistrala linii
elektrycznej ciągnęła się wzdłuż ul. Gnieźnieoskiej i do dworca kolejowego. Do
sieci zostały podłączone obiekty użyteczności publicznej, zakłady przemysłowe
oraz domy mieszkalne. Wcześniej, jednak odnotowad trzeba, uruchomienie w
1869 r. linii kolejowej Poznao – Inowrocław, oraz oddanie w 1872 r. dworca
kolejowego.
Zakooczenie okresu rozbicia dzielnicowego, doprowadziło w ciągu XIV stulecia,
do ostatecznego ukształtowania się nowej organizacji terytorialnej, po
zjednoczeniu przez Władysława Łokietka Królestwa Polskiego. Jednak kształty
dawnych księstw dzielnicowych utrwalone zostały w granicach województw.
Trzemeszno weszło do województwa kaliskiego, a po powstaniu powiatów
sądowych w drugiej połowie tego stulecia, znalazło się we wschodniej części
powiatu gnieźnieoskiego, graniczącej z powiatem kruszwickim w województwie
brzesko-kujawskim. Stan ten przetrwał, aż do schyłkowych lat dawnej
Rzeczpospolitej, bo do 1768r.
Po upadku Rzeczpospolitej, dopiero w wyniku drugiego rozbioru Polski, w 1793
roku Trzemeszno znalazło się w granicach Prus i do roku 1807 należało do
departamentu poznaoskiego w prowincji Prusy południowe. Początkowo
znajdowało się w regencji gnieźnieoskiej a następnie w powiecie powidzkim.
26 czerwca 1794 r. odbyła się elekcja burmistrza już wg. nowych pruskich praw,
został wybrany Polak Józef Laskowski. Ale w marcu 1795 r. narzucono
samorządowi trzemeszeoskiemu burmistrza policyjnego, Niemca Karola de
Hollvinga.
W latach 1807-1815 Trzemeszno było w granicach Księstwa Warszawskiego,
a po kongresie wiedeoskim w 1815 r., znalazło się w należących do Prus
Wielkim Księstwie Poznaoskim i przydzielone zostało wraz z powiatem
powidzkim do rejencji bydgoskiej. Zasadniczą zmianę granic administracyjnych
dokonano w roku 1887, utworzono wówczas powiat mogileoski. Nawet przez
kilka lat Trzemeszno było siedzibą niektórych agend władz powiatowych.
31
W okresie okupacji hitlerowskiej Trzemeszno wraz z Gnieznem i Mogilnem
wchodziło w skład Rejencji Inowrocławskiej Kraju Warty.
Po wojnie do roku 1950 powiat mogileoski należał do woj. poznaoskiego,
a następnie wszedł w skład nowoutworzonego wówczas województwa
bydgoskiego.
Od 1999 roku Trzemeszno w obecnym układzie administracyjnym jest miastem
w woj. wielkopolskim, w powiecie gnieźnieoskim i tu jest siedziba władz gminy
miejsko-wiejskiej Trzemeszno.
Jak zmieniały się granice Polski na przestrzeni dziejów przedstawiają mapy na
stronie; http://polmap.republika.pl/polska1.htm obejrzed je można za
pomocą hiperłącza.
Trzemeszno było w Wielkopolsce miastem średniej wielkości, w XVIII w. Liczyło
900 mieszkaoców, co stawiało miasto wśród największych okolicznych
miejscowości (przed Strzelnem – 700 mieszkaoców i Mogilnem – 600
mieszkaoców), zaś na początku XIX w.- 4000, XX w. – 5600, obecnie według
danych z 30 czerwca 2009 r., miasto liczyło 7824 mieszkaoców.
32
ŻYCIE GOSPODARCZE.
Rozwój Trzemeszna ściśle wiązał się z działalnością klasztoru kanoników
regularnych św. Augustyna. Trzemeszeoski klasztor należał do najbogatszych
opactw w Polsce. Zawiadywał znacznymi obszarami rolnymi i leśnymi. Oprócz
uprawy ziemi i hodowli klasztor czerpał także znaczne dochody z posiadanych
jezior. W obrębie zabudowao klasztornych znajdował się browar i dwa młyny,
farbiarnia, a w najbliższej okolicy istniały jeszcze, co najmniej cztery dalsze
młyny klasztorne; Podmiejski, Bystrzyca, Rudzki, Szamie. W folwarku
nazywanym Winnica istniała plantacja winogron, zapewne by móc we własnym
zakresie produkowad wino mszalne.
Podstawowym źródłem dochodu był pobór przez zakon różnego typu
świadczeo, podatków opłacanych w pieniądzach czy w naturze. Znaczące były
też zwolnienia (immunitety) od nałożonych świadczeo. Takie zwolnienie od
świadczeo posiadali mieszkaocy wsi Niewolno. Nie wolno było od nich ściągad
żadnych podatków, czy też danin, z przyczyn bliżej nieznanych. Stad zapewne
wywodzi się pochodzenie nazwy tej wsi.
Stopniowy rozwój sieci osadniczej, wzrost produkcji rolnej i wytwórczości
rzemieślniczej sprzyjał nasilaniu się procesu wymiany, wpływał też na rozwój
miast. W celu zwiększenia rentowności posiadanych dóbr ich właściciele starali
się o nadawanie swym osadom praw miejskich. Dochody, bowiem z miasta, tak
w postaci opłat celnych, targowych jak i pobieranych od inwestycji były
znacznie wyższe od dochodów uzyskiwanych z czynszów czy robocizn
świadczonych przez ludnośd wiejską. Powstawanie miast ułatwiało
dokonywanie obrotu towarowo-pieniężnego, wpływało na rozwój gospodarczy
okolicy.
Wykształcenie się ośrodka miejskiego w Trzemesznie przypada na XIV w.,
przywilej miejski klasztor otrzymał w 1368r. od Kazimierza Wielkiego. Później,
pretendent do tronu polskiego, margrabia brandenburski Zygmunt, wystawił
w 1382r. przywilej zezwalający na organizowanie w każdy wtorek
w „miasteczku przed wspomnianym klasztorem” targu publicznego. Zaś król
Władysław Jagiełło, potwierdził to prawo i w 1386 roku zaliczył Trzemeszno
w poczet miast klasztornych, przeniósł miasto na prawo magdeburskie
33
i wprowadził prawo do targów tygodniowych we wtorki oraz corocznych w dniu
św. Augustyna (28 sierpnia). Przeniesiono również komorę celną z Wylatowa.
Cło pobierano w Trzemesznie, na trakcie toruoskim przy moście w Bystrzycy.
Miasto przeżywało bardzo pomyślny okres rozwoju, aż do połowy XIX w.,
potrafiło zachowad rolę lokalnego centrum handlowego i wytwórczości
rękodzielniczej.
Korzystny wpływ na jego rozwój miało: zdobycie rangi miasta gimnazjalnego
(jednego z trzech w Wielkopolsce), oraz lokalizacja sądu powiatowego, jak
również dogodne położenie na szlaku handlowym Poznao – Gniezna – Toruo.
Funkcję swoistego centrum miasta sprawował rynek. Jego ośrodkiem był
znacznych rozmiarów plac targowy. W dni targowe odbywała się tu sprzedaż
produktów rolnych, prosto z furmanek. Zlokalizowane wokół rynku warsztaty
rzemieślnicze i usługowe oraz sklepy służyły przybyłym do miasta nie tylko
rolnikom.
Usytuowanie miasta przy szlaku handlowym, wpłynęło na ilośd w mieście hoteli
i restauracji oraz sklepów i punktów usługowych pod potrzeby odwiedzających
34
miasto kupców, jak również interesantów istniejącego w mieście sądu, oraz
gimnazjum. Jeszcze na początku XX w. w Trzemesznie funkcjonowało aż
dwanaście hoteli i oberż, sześd restauracji oraz kilkanaście niewielkich szynków.
Goście zatrzymywali się w hotelu „Victoria” Karola Peiserta, „Pod Orłem”
Roberta Schroedera, lub u Ignacego Mikulskiego, który posiadał też salę
kinową, po wojnie znane, jako „Kino Bagatela”. Markowe były też restauracje
Rydlewicza, Brzostowskiego, Przewoźnego.
Miasto wielokrotnie niszczyły pożary(1357, 1360, 1405, 1420, 1562, 1548 i
1823r.), do tego mnożyły się często nawiedzające zarazy, dziesiątkujące
okoliczną ludnośd.
Już wielkim niepowodzeniem był, najazd w roku 1039 na Wielkopolskę księcia
czeskiego Brzetysława (wroga rodu Sławniców i Piastów). Wykorzystał trudną
sytuację, jaka w tym czasie istniała w paostwie Piastów. Spustoszył
Wielkopolskę, a przede wszystkim Gniezno i Poznao. Spalona została katedra
gnieźnieoska, z której Czesi wywieźli do Pragi relikwie św. Wojciecha.
Wnioskowad z tego możemy, że benedyktyoski kościół przedromaoski w
Trzemesznie został prawdopodobnie w czasie tego najazdu zniszczony, a
trzemeszeoski zakon benedyktynów uległ likwidacji. Zniszczeniu uległy w
większości istotne ślady historyczne tamtego okresu, stąd dzisiaj o dziejach w
tamtych czasach mówimy w trybie przypuszczeo.
W wieku XVII Trzemeszno bardzo ucierpiało na skutek „potopu szwedzkiego”.
Szwedzi po napaści na Gniezno i Trzemeszno, obładowani łupami wycofywali
się w kierunku Pomorza. Stefan Czarnecki 24 sierpnia 1656r. stoczył potyczkę
pod Trzemesznem z oddziałem szwedzkim, rozbijając go doszczętnie
i odbierając im łupy zagrabione z katedry trzemeszeoskiej oraz gnieźnieoskiej.
Miasto dotkliwie odczuło pobyt Szwedów. W wyniku najazdu szwedzkiego
nastąpił upadek gospodarczy miasta. Podźwignięcie się z tego upadku wiązało
się z wszechstronnym mecenatem opata trzemeszeoskiego klasztoru Michała
Kościeszy Kosmowskiego, oraz z rozwojem sukiennictwa. Dzięki staraniom
opata Kosmowskiego rozbudowano miasto i bazylikę, powstały nowe osady,
młyny, tkalnie, szkoły, instytucje i fundacje charytatywne.
35
Jednak wydarzenia (zabory) lat dziewięddziesiątych XVIII w. zamknęły okres
dziejów Trzemeszna w niepodległym paostwie polskim, przerywając
zapoczątkowane w czasach stanisławowskich ożywienie gospodarcze i reformy
oświatowe.
Mieszkaocy poza rolnictwem, trudnili się rzemiosłem, drobną wytwórczością.
W gospodarce do kooca zaborów dominowało rzemiosło, co piętnasty
trzemesznianin był właścicielem zakładu rękodzielniczego, dla 40%
mieszkaoców stanowiło główne źródło utrzymania. Głównie były to warsztaty
przetwarzające płody rolne i świadczące usługi dla rolnictwa. W 1563 roku w
Trzemesznie było 37 rzemieślników, a w latach 1579-1650 już przeszło 50
przedstawicieli różnych rzemiosł. Zgrupowani oni byli w następujących cechach:
krawieckim (powstał w 1547 roku), szewskim (1554 r.), stolarskim (1569 r.) .
Kroniki odnotowały, że w 1579 roku w Trzemesznie było: 12 szewców, 8
piekarzy, 7 producentów gorzałki, 6 garncarzy, po 4 krawców i rzeźników, po 2
kowali, bednarzy i kuśnierzy, oraz po 1 ślusarzu, stelmachu i kołodzieju. W 1793
r. funkcjonował jeden prywatny browar, oraz gorzelnia produkująca spirytus. W
XVIII wieku w Trzemesznie powstało hutnictwo szklarskie oparte na
miejscowych surowcach (w Hucie Trzemeszeoskiej).
Od połowy XIX wieku dotychczas dominujące tu rzemiosło powoli ustępowało
miejsca wytwórczości przemysłowej. Trzemeszno nie potrafiło jednak sprostad
powszechnej industrializacji, nie powstało, bowiem przedsiębiorstwo, które
zapewniłoby miastu w miejsce malejącego znaczenia rzemiosła, zrównoważyd
sytuacje na rynku pracy.
Chociaż jeszcze w połowie XIX wieku, Trzemeszno było najbardziej
uprzemysłowionym ośrodkiem powiatu mogileoskiego. W 1849r. działały tutaj
34 zakłady, urzędowo określane, jako przemysłowe. Wśród nich 13
reprezentowało branżę włókienniczą ( zakłady tkackie, farbiarnia, drukarnia
tkanin), 18 rolno- spożywcza (w większości to zakłady młynarskie, dwie
olejarnie, wytwórnia octu, browar, trzy gorzelnie), a trzy zakłady chemiczną (
wytwórnie świec, mydła i wód pachnących).
„Próbę czasu” przetrwało tylko kilka zakładów, do nich zaliczał się browar
Zygmunta Nowickiego, który w 1895 r. produkował dziennie 25 hl. piwa.
36
Pod koniec XIX wieku powstawad zaczęły nowe przedsiębiorstwa rolnospożywcze. Uruchomiono mleczarnie Otto Barona (dane urzędowe informują
datę 1905 r.), natomiast inny zapis podaje, że w 1894 r. w tej mleczarni
zainstalowano kocioł parowy. W krochmalni Dittmara Mannasse zainstalowano
kocioł parowy już w 1888 r., jako pierwszy w Trzemesznie. Podobny napęd
również miała spółdzielcza mleczarnia, funkcjonująca w mieście od 1899 roku.
W urządzenia napędzające parą były wyposażone także zakłady; olejarnia M.
Bleya, browar W. Friedmanna. Do dużych przedsiębiorstw należy zaliczyd też
miejską rzeźnię, ze względu na rozmiary jej działalności ( w 1902 r. ubito tam aż
2364 sztuk zwierząt).
W poszukiwaniu nowych źródeł utrzymania lub też dodatkowych dochodów
ludnośd miejska coraz bardziej zwracała się ku rolnictwu.
Z wykopalisk w Biskupinie wynika, że ludy z terenów obecnej Wielkopolski 2,5
tys. lat p.n.e. uprawiały pszenicę i jęczmieo. W VIII w. na polach pojawiły się
żyto oraz len, rośliny strączkowe. Hodowano krowy, świnie i owce. W XI wieku
do menu dołączyły dynia, zwana tu korbolem i czosnek. Później przyszedł czas
na kapustę, rzepę, brukiew i pasternak.
Ziemniaki przywędrowały do Wielkopolski w XIX wieku z Niemiec. Prawdziwa
kariera ziemniaka w Europie zaczęła się od czasów dwóch władców –
rosyjskiego cara Piotra I i króla Prus Fryderyka II. Ziemniaki były paszą, ale w
czasie wielkiej biedy za czasów zaborów głodni chłopi zaczęli je częściej
spożywad. Na początku trafiały na stół wprost z parowników. XIX-wieczny obiad
wielkopolskiego gospodarza to pyry z gzikiem i ślepe ryby lub inaczej rzadkie
pyrki, plyndze – placki ziemniaczane. Niedzielną i świąteczną potrawą był rosół i
do tego przez gospodynię wykonany makaron.
Chod Wielkopolska od wieków była regionem rolniczym, to jednak chłopi jadali
skromnie, przeważnie dania z ziemniaków i mąki. Bardzo starym daniem, to
zupa z kapusty zwana „parzybrodą” oraz zupa z korbola, ceniona do dzisiaj
czernina, czyli zupa z krwi kaczki i podrobów. Nic nie mogło się zmarnowad.
Dowodem gospodarności były też danie tzw. zimne nóżki, przekąska zwana
galartem.
37
Biesiadowano najczęściej przy potrawach z wieprzowiny i baraniny. Chod tak
naprawdę mięsa, czyli tzw. „chabasu”, jedzono niewiele. Z rzadka też jedzono
drób. Zaś tradycja przetwarzania mięsa sięga XIII wieku, wówczas powstał cech
rzeźników i wędliniarzy. Słynnymi regionalnymi wędlinami, jest m.in. biała
kiełbasa z dużą ilością majeranku, polska wędzona, biały salceson. To tyle
dodatkowego kulinarnego uzupełnienia w tym opowiadaniu.
Rygory czasu pruskiego zaboru wywarły też korzystny wpływ na ukształtowanie
się pozytywnych cech Wielkopolan takich jak gospodarnośd i integracja. Do
zagród wiejskich dotarł postęp, powstawały kółka rolnicze, banki spółdzielcze,
towarzystwa ludowe i śpiewacze, organizowano się w towarzystwach
„sokolich”. Najstarsi mieszkaocy regionu pamiętają, że sobota była dniem
porządków przed obejściem, grabiono, zamiatano, bielono…
Znaczny postęp w rozwój miasta Trzemeszna wniosły inwestycje w
infrastrukturze miejskiej. W 1904 r. powstał wodociąg miejski o długości 6,25
km, który systematycznie rozbudowywano i istotnie wpłynął na zmianę
zabudowy miasta, w 1906 oddano do eksploatacji elektrownię. Centralne ulice
w porze zimowej były oświetlane latarniami elektrycznymi.
W 1825 r. rząd pruski ustanowił w Trzemesznie Sąd Pokoju, po reorganizacji
przekształcono w Sąd Ziemski, wznosząc w okresie późniejszym dla niego
budynek przy szosie gnieźnieoskiej. Z posiadanych pocztówek wynika, że w
pierwszych latach XX w, powstał nowy budynek sądu w tym miejscu. Do czasu
wybudowania gmachu sądu, jego siedziba znajdowała się w części socjalnej
browaru. Od 1928 roku mieścił się tu Sąd Grodzki. Obecnie budynek ten
38
zajmuje Zespół Szkół Zawodowych im. Hipolita Cegielskiego. W drugiej połowie
lat trzydziestych XX wieku miasto zyskało nową placówkę Ministerstwa
Sprawiedliwości – Zakład dla Niepoprawnych Przestępców, po drugiej wojnie
światowej mieściło się tutaj więzienie, a obecnie ponownie zakład karny dla
nieletnich.
Trzemeszno zajmowało bardzo dogodną pozycję w transportowo-łącznościowej
sieci Wielkopolski. Przez miasto przebiegał stary szlak wiodący z Poznania do
Torunia w latach 1846 – 1858 zmodernizowano w okolicy drogi transportowe,
a w 1872 r. wybudowano dworzec i włączono miasto do istniejącej od 1869r.
sieci kolejowej Poznao - Inowrocław.
Już w pierwszej połowie XIX w., w Trzemesznie istniała stacja konna poczty
osobowej, obsługiwała połączenia z Mogilnem. Tam podróżni mogli przesiąśd
się do innego powozu i kontynuowad podróż.
39
System łączności zapewniała także sied telegraficzna, depesze można było
nadawad na poczcie. W latach 1890 – 1900 wybudowano budynek poczty, który
służy do dnia dzisiejszego.
Walory powyższe nie znalazły jednak swojego wykorzystania w rozwoju miasta.
Głównym hamulcem rozwoju było położenie miasta w układzie
administracyjnym województwa. Zwykle nie starczało środków finansowych na
wsparcie rozwoju tego peryferyjnego miasteczka. Warto zwrócid uwagę i na
fakt, że sąsiedzi z przyległych miast też nie pomagali, wręcz tworzyli złą
atmosferę, domagali się na przykład, likwidacji w Trzemesznie gimnazjum czy
sądu.
W gospodarce Trzemeszna przez długie lata dominowało rolnictwo wraz z
rzemiosłem.
Szczególnie
niedostosowanie
się
do
postępującego
uprzemysłowienia, spowodowało coraz większe odstawanie miasta od
sąsiednich ośrodków miejskich. Ubożejące Trzemeszno, z coraz wyższym
odsetkiem bezrobotnych, powoli schodzi na peryferie społecznogospodarczego życia Wielkopolski. Od tej pory obserwuje się regres i stagnację
oraz wędrówkę trzemesznian za pracą, całkowity zastój w budownictwie,
nowych warsztatów i domów mieszkalnych itd. Za pracą wędrowali do
większych miast, udawali się na emigrację. Dzisiaj wiemy, jednym z ośrodków
skupiającym osadników z Trzemeszna w USA, było miasto Grand Rapids w
Stanie Michigan.
40
Ten stan ekonomicznej zapaści trwał znaczne długo. Po II wojnie w mieście
rozbudowano Zakłady Przemysłu Ziemniaczanego, istniały zakłady meblarskie,
dopiero powstanie w 1968 r., dużego zakładu przemysłowego Zakładu
Wyrobów Azbestowo-Cementowych(ZWAC), później zwanym, jako Pomorskie
Zakłady Materiałów Izolacyjnych ”Izopol”, wpłynęło na pewne ożywienie
miasta. Nastąpił rozwój budownictwa indywidualnego, zakładowego i
spółdzielczego w mieście. Powstało nowe osiedle mieszkaniowe, stadion
sportowy, Ośrodek Sportu i Rekreacji. Tę, najnowszą historię miasta zakładam,
że wszystkim jest dobrze znana, więc świadomie pomijam w opowiadaniu.
41
ŻYCIE SPOŁECZNE.
Trzemeszno do kooca XVIII wieku, jako miasto prywatne kanoników
regularnych podlegało zarządowi klasztoru, zaś w czasach zaboru władzom
pruskim. Właściciele miasta mieli wpływ na ustawodawstwo, a także na skład
samorządu miejskiego, decydowali też o prawie zamieszkania w mieście. Z tych
też względów Trzemeszno było miastem o charakterze typowo polskim i
katolickim. W koocu XVIII w. mieszkało tylko dziewięciu ewangelików i jedna
rodzina żydowska.
Ze względu na niewielką liczebnośd żadne z tych wyznao nie miało w mieście
własnej świątyni. Ten stan zmienił czas zaborów, zaczął się różnicowad skład
narodowo-wyznaniowy mieszkaoców. W pierwszych latach zaborowych
nastąpił przypływ ludności wyznania mojżeszowego, już w 1810 r. w mieście
zorganizowano gminę żydowską (6, 8% populacji). Napływająca ludnośd
niemiecka, w tym czasie stanowiła tylko 1, 9% mieszkaoców.
Największe zróżnicowanie narodowościowe wystąpiło w 1860 r. W tym czasie,
w mieście zamieszkiwało 67, 7% Polaków i 18, 9% Niemców oraz 13, 4%Żydów.
Po tym okresie nastąpił jednak odpływ ludności żydowskiej z Trzemeszna i w
1914 r. na 5351 mieszkaoców, już Polacy stanowili 84, 7%, Niemcy 13, 1%,
natomiast Żydzi stanowili tylko 1,7%. A przed wybuchem II wojny światowej
mieszkało w Trzemesznie tylko 132 Niemców, co stanowiło zaledwie 2, 6%
ogółu mieszkaoców. W Wielkopolsce silniejszy był nacisk germanizacyjny,
dlatego Polaków było nawet poniżej 50%. Tu należy szukad odpowiedzi,
dlaczego Trzemeszno nazywano „polskim miastem”, również i „niespokojnym
miastem powstaoców”, o tym troszeczkę dalej.
Na uwagę zasługuje też fakt, że osiedlająca się w Trzemesznie ludnośd szybko
aklimatyzowała się i „wrastała” w polska atmosferę miasta, jak również Polacy
42
akceptowali przybyszy, zmuszeni zostali do znajomości języka niemieckiego. W
dniach zrywów powstaoczych, jednakże mniejszości te, wspierały w działaniach
wojska pruskie i dochodziło do konfliktów. Najtrudniejsze były lata okupacji
hitlerowskiej, Niemcy uważali się za nadludzi i na każdym kroku notowano
przykłady lekceważenia i poniżania Polaków.
Ludnośd niemiecka swoje praktyki religijne odbywała w domach prywatnych do
chwili wybudowania ewangelickiego kościoła. Parafia ewangelicka została
utworzona dopiero w 1845 r. z chwilą oddania do użytku kościoła
ewangelickiego.
Drugi nieco większy budynek kościoła ewangelickiego wzniesiony został w 1911
r., na miejscu pierwszego. Kościół ten w latach już powojennych służył
wyznawcom kościoła katolickiego, do czasu odbudowania spalonej przez
Niemców, w ostatnich dniach wojny katedry trzemeszeoskiej. To właśnie w tym
kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa odprawił nabożeostwo, w dniu 1
lutego 1949 r. Prymas Stefan Wyszyoski w drodze na swój ingres, podążając
szlakiem Wojciechowym na stolice prymasowską do Gniezna. Nie mógł wtedy
wejśd do spalonej katedry i tam odprawid mszy św., jak nakazywał zwyczaj,
przeszkadzały w tym jak sam stwierdził, zwały gruzów czyniły świątynię
niedostępną.
43
Wnętrze kościoła ewangelicko-unijnego było niewielkie, w porównaniu do
bazyliki. Łukowy drewniany strop wzdłuż całego kościoła. Polichromia bardzo
skromna posiadała elementy figur geometrycznych. Z prawej strony ołtarza
znajdowała się mała zakrystia. Nad wejściem do kościoła, na balkonie mieścił
się chór z organami. Organy wyposażone w nawiew mechaniczny, ale posiadały
także i proste urządzenie tzw. miechy, aby powietrze przedostawało się do
piszczałek organowych, trzeba było pedałowad specjalny mechanizm
Instrument organowy z tego kościoła wykorzystano w odnowionej bazylice
trzemeszeoskiej.
Na wieży kościoła znajdowała się dzwonnica z dwoma dzwonami. Bardzo
interesujący i atrakcyjny był widok z tej wieży na panoramę miasta.
Kościół ten został rozebrany do fundamentów w 1969 r., gdyż wymagał pilnego
remontu i konserwacji, na co nie było wystarczająco odpowiednich środków
finansowych, również i organizacji, czy też instytucji, zainteresowanej jego
istnieniem.
44
Natomiast Gmina żydowska po pożarze swojej pierwszej bóżnicy z 1810r,
zbudowała drugą synagogę w 1886 r. również w tym samym miejscu przy ul.
Bóżnicowej, (obecnie ul. Konopnickiej). Z wybuchem II wojny hitlerowcy spalili
ten budynek a ruiny rozebrali.
Wcześniej aniżeli wybudowano kościół już w 1833 r. utworzono szkołę dla
dzieci ewangelików, naukę pobierało ok. 90-cioro dzieci, a naukę prowadzono
w domu przy ul Toruoskiej 3, a od roku 1865 dodatkowo przy ul. Wodnej 4.
Pod koniec XIX wieku wybudowano gmach szkoły (przy ul. Dąbrowskiego). Zaś
około 1905 r. oddano do użytku nowy gmach tzw. szkoły czerwonej.
Najpóźniej powstała w mieście szkoła gminy żydowskiej, bo w 1844 r. Do tej
szkoły uczęszczało w 1858r. – 100, 1870 r. - 50 a w 1912 r., tylko 9-cioro
uczniów i stąd powód jej likwidacji.
Istniał w Trzemesznie też cmentarz żydowski – kirkut, położony był przy drodze
do Orchowa. Powstał w XIX wieku. W czasie II wojny światowej został
zniszczony przez nazistów. Obecnie jest całkowicie zdewastowany i
nieogrodzony, nie zachowała się na nim żadna macewa. Podobny los spotkał
zlokalizowany tuż obok cmentarz ewangelicki.
45
DZIAŁALNOŚĆ OŚWIATOWA.
Wielkim osiągnięciem klasztoru trzemeszeoskiego była działalnośd oświatowa.
Pierwszą szkołę w Trzemesznie kanonicy założyli już w XIII w. Oprócz szkoły
klasztornej prowadzili jeszcze kilka szkół parafialnych w okolicy, m.in. w
Wylatowie, Kamieocu i Łękoszynie. W XV w. Założyli w klasztorze nowicjat
kształcący przyszłych zakonników.
Rozwój oświaty został zahamowany w XVII w. przez liczne wojny, zwłaszcza
„potop” szwedzki i wojnę siedmioletnią.
Po latach zastoju, szczególnie w drugiej połowie XVIII w., nastąpiło odrodzenie
szkolnictwa w rejonie Trzemeszna. Za sprawą działalności opata Michała
Kościeszy Kosmowskiego, utworzono świecką szkołę średnią pod nazwą
„Collegium Tremesnensis”, wzorowaną na Collegium Nobilium Stanisława
Konarskiego. Założyciel tej szkoły, opat Kosmowski otrzymał w 1790 r. w dowód
uznania od króla Stanisława Augusta Poniatowskiego – na wniosek Komisji
Edukacji Narodowej – wysokie odznaczenie, Order św. Stanisława.
Opat Michał Kościesza Kosmowski zainicjował w 1773r. ustanowienie specjalnej
fundacji, która następnie uzyskała potwierdzenie papieskie w 1774 roku,
sejmowe w 1775 roku i arcybiskupie w 1776r., Przez co nadano szkole mocne
umocowanie prawne.
Na użytek szkoły wzniesiono w latach 1773-1775, niewielki, jednopiętrowy
w kształcie podkowy, trójskrzydłowy budynek, tzw. Alumnat, zachował się do
dziś w niezmienionej postaci. Uroczyste otwarcie nastąpiło 4 maja 1776 roku.
Dwa skrzydła budynku połączone były ze sobą murowaną bramą z okazałym
portalem. Górną cześd portalu zdobiło „Oko Opaczności”, otoczone herbami
Polski- Orła i Litwy - Pogoni oraz królewski herb Ciołek. Poniżej wykute
w piaskowcu owalne popiersie protektora nauki, oświaty i kultury króla
Stanisława Augusta Poniatowskiego, wraz z okalającym go napisem;
„Scientiarum Supremus Restaurator” (Nauk wspaniały odnowiciel). Pod
popiersiem króla figurował rokokowy ornament w kształcie karty z zawiniętymi
brzegami, pośrodku którego został umieszczony stylizowany monogram
królewski S.A.R (Stanislaus August Rex), a po jego obu stronach napis o treści:
„Quo regnante erectum anno 1773, favente firmatum 1775, Collegium
46
perennaturo perennet”. (za którego panowania kolegium dźwignięte
w pomyślnym roku 1773, ukooczone w 1775, niech przetrwa i uwieczni się).
Była to wówczas sześcioletnia szkoła średnia. Nauka była bezpłatna. Młodzież
rekrutowała się ze wszystkich stanów, co stanowiło o jej charakterze szkoły
publicznej. Wraz ze szkołą został otwarty Alumnat dla młodzieży pragnącej
wstąpid do stanu duchownego. Alumni pobierali naukę razem z młodzieżą
świecką i również za naukę nie płacili, otrzymywali ponadto wyżywienie
i odzież. Podstawę materialną utrzymania szkoły stanowiła założona fundacja,
w skład, której wchodziły majątki opactwa trzemeszeoskiego.
Zajęcia dydaktyczne odbywały się w 16 izbach szkolnych, z których połowa
znajdowała się na parterze, a dalszych 8 izb na piętrze, gdzie usytuowana była
również obszerna aula wraz z przylegającą doo absydą, dzięki czemu spełniała
ona funkcję kaplicy alumnackiej, a zarazem służyła za pomieszczenie do zajęd
dydaktycznych, zebrao i organizowania różnych imprez i uroczystości
o charakterze religijnym i świeckim. Ponadto na parterze mieściły się dwie
kuchnie, jadalnia, spiżarnie, pomieszczenia dla służby, ubikacje, natomiast na
piętrze znajdowały się sypialnie dla alumnów i profesorów. Do rekreacji i sportu
służyły dwa dziedzioce.
W trosce o zdrowie swoich wychowanków opat kupił sąsiadujący dom wraz
z apteką, dzięki temu mógł zapewnid bezpłatną opiekę lekarską alumnom
i personelowi. Wychowankowie świeccy mogli korzystad z opieki lekarskiej
i apteki za odpłatnością.
47
Całokształtem życia Kolegium i Alumnatu, kierował rektor, powoływany przez
opata i kapitułę klasztorną. Pierwszym rektorem Kolegium był profesor teologii
i filozofii ksiądz Kajetan Grochowicki.
Naukę w Kolegium i Alumnacie rozpoczynali chłopcy w wieku od 8 do 11 lat,
którzy uprzednio opanowali już podstawy czytania i pisania. Wszyscy kształcili
się w zakresie następujących przedmiotów: religii, nauk moralnych, gramatyki,
łaciny, poezji, retoryki, geografii, historii, matematyki, fizyki oraz języka
niemieckiego i francuskiego. Językiem wykładowym był język polski, gdy w tym
samym czasie w wielu innych szkołach był nim język łacioski. Program
dydaktyczno-wychowawczy realizowany był w ciągu 6 lat (trzy klasy dwuletnie)
systemem klasowo-lekcyjnym oraz inne zajęcia o charakterze organizacyjnym,
rozrywkowym i religijnym. Pod koniec każdego roku odbywały się egzaminy
przed rektorem, ze wszystkich przedmiotów. Po ukooczeniu trzeciej klasy,
zdolniejsi absolwenci mieli możliwośd kontynuowania dalszej nauki na wyższych
uczelniach. Fundacja trzemeszeoska wysłała wyróżniających się alumnów do
Akademii Krakowskiej i zapewniała im utrzymanie, przydzielając odpowiednie
stypendia na okres trzech lat.
W myśl zaleceo Komisji Edukacji Narodowej Kolegium trzemeszeoskie zostało
około 1780 roku przekształcone na 6- klasową kolonię akademicką, typu szkoły
podwydziałowej podległej Krakowskiej Szkole Głównej. Kolegium często
nazywane było mianem „Szkoły Trzemeszeoskiej”.
Po aneksji Trzemeszna przez Prusy, w wyniku drugiego rozbioru Polski, szkoła
i fundacja zachowały swoje prawa i majątek. Jednak po śmierci opata
Kosmowskiego w 1804r., szkołę przejął magistrat miasta, a zakonnicy ją
opuścili. Szkoła poddana została germanizacji. Od 1805 r. gimnazjum stało się
szkoła pruską, którą kierował Niemiec, dr Haege.
W czasach Księstwa Warszawskiego w 1808 r. kierowaniem szkoły zajął się
energicznie Jacob Meissner, swoją funkcję piastował nieprzerwanie do
1844 roku. Zasługą J. Meissnera było utrzymanie polskiego charakteru szkoły po
roku 1815. O polskim charakterze szkoły, jak również bardzo wysokim poziomie
nauczania decydowali oczywiście nauczyciele. W większości byli to Polacy,
absolwenci wyższych uczelni. Wywierali olbrzymi wpływ na młodzież,
Szkolnictwo było jedyną dziedziną, która rozwijała się w czasach Księstwa.
48
Burzliwe dzieje na trwałe wpisały się w historię Gimnazjum. Szkoła (z 1776r.)
fundacji opata Kosmowskiego została przemianowana w 1815 r. na tzw. szkolę
chóralną, a następnie w 1834 r. przekształcona w progimnazjum, zaś w maju
1840 r. powołano katolickie gimnazjum. Językiem wykładowym był polski, aż do
roku 1863 był obowiązkowym przedmiotem na maturze pisemnej.
Z tym aktem Trzemeszno urosło do rangi znaczącego ośrodka szkolnictwa
średniego w Wielkim Księstwie Poznaoskim. Na tym terenie znajdowały się
tylko trzy katolickie gimnazja – (Marii Magdaleny) w Poznaniu, Ostrowie
Wielkopolskim oraz Trzemesznie. W rejencji bydgoskiej działało poza
Trzemesznem tylko gimnazjum ewangelickie w Bydgoszczy.
Wraz ze swoim rozwojem, szkoła borykała się z trudnościami lokalowymi.
Budynki przy alumnacie nie wystarczały potrzebom. Pewne prace adaptacyjne
zaczęto już w 1834r. Dla ułatwienia sytuacji, szkole odstąpiono na czas robót
górne pomieszczenia w klasztorze i bibliotece klasztornej. Jednak i to nie
wystarczało. Od 1854 r. cztery klasy trzeba było umieścid poza głównym
budynkiem, w domach prywatnych. Dla ułatwienia w roku 1854 przeniesiono
wszystkich alumnów do wynajętego w tym celu pomieszczeo w mieście.
Budowę nowego budynku szkoły rozpoczęto w r. 1855, a zakooczono dopiero
w r. 1859, a w listopadzie naukę odbywano już w nowych pomieszczeniach.
66% kosztów budowy szkoły pokryto z kasy paostwowej.
49
Budynek gimnazjum, oddany do użytku w 1859 r., składał się ze środkowej
części piętrowej oraz dwóch nieco wyższych części bocznych. Zwrócony
frontem do zabytkowej bazyliki.
Do gimnazjum uczęszczała przeważnie młodzież polska. Tradycje narodowe
były w Trzemesznie zawsze żywe, krzepione wspomnieniami udziału we
wszystkich powstaniach polskich, a szczególnie o powstaniu kościuszkowskim
z racji uczestnictwa, sławnego trzemesznianina Jana Kilioskiego.
Zamkniecie gimnazjum, najpierw poprzedziło zawieszenie w nim nauki
(14 marca), a potem 16 grudnia 1863 r., na polecenie pruskiego ministra
nastąpiło zamknięcie szkoły. Decyzja ta była formą represji władz pruskich za
udział młodzieży w powstaniu styczniowym. Była też i inna przyczyna likwidacji
szkoły w Trzemesznie, od lat czyniono zabiegi o utworzenie w Gnieźnie własnej
szkoły średniej. Te nastroje wykorzystała władza pruska, decydując o likwidacji
gimnazjum, tworząc w Gnieźnie – gimnazjum niemieckie. Jednocześnie też do
Gniezna trafił majątek trzemeszeoskiej szkoły, częśd biblioteki, pomoce
naukowe.
W
Trzemesznie
powołano
później
trzyletnią
szkołę
międzywyznaniową, która uzyskała status progimnazjum, ale już z niemieckim
językiem nauczania.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, okazało się, że dotychczasowy
budynek stał się za mały do potrzeb nauczania. We wrześniu 1926 r.,
przystąpiono do rozbudowy gmachu. Prace postępowały szybko i kiedy zostały
prawie wykonane, szalejący huragan nad Trzemesznem w dniu 14 października
50
tego roku, spowodował obsunięcie dachu i prace przerwano na okres zimy.
Wiosną 1927 r. dokooczono przebudowę.
Powojenne początki działalności trzemeszeoskiego gimnazjum były szczególnie
trudne. W ostatnim dniu okupacji podpalony został gmach gimnazjum, a pożar
zniszczył bibliotekę, archiwum i wyposażenie szkoły. Mimo niekorzystnej
sytuacji, podjęto działania na rzecz reaktywowania tej ważnej dla miasta
i regionu placówki. Już 14 marca 1945 r. kuratorium w Poznaniu zadecydowało
o uruchomieniu szkoły koedukacyjnej i tak zaczęła się powojenne historia
szkoły.
Przystąpiono do odbudowy. Lekcje i zajęcia szkolne odbywały się
w pomieszczeniach wynajętych, po odpowiedniej adaptacji, w sąsiednich
budynkach Piotra Kowalskiego i w klasach ocalałego od zniszczeo alumnatu.
W początkach września 1947 r. udało się odrestaurowad połowę (wschodnią)
budynku szkoły. W następnym roku odbudowano częśd zachodniego skrzydła
gmachu. Całkowita jego odbudowa nastąpiła w 1950 r. w trakcie odstąpiono od
odtworzenia dawnego międzywojennego zewnętrznego wyglądu budynku,
zrezygnowano z odbudowy II piętra ze względu na wytrzymałośd fundamentów.
51
Nowy dynamiczny okres w historii szkoły zapoczątkowało objęcie kierowaniem
szkołą przez Edmunda Pruskiego. W 1960 r. wybudowano i oddano do użytku
nowy internat, salę gimnastyczną (w 1963 r.), pawilony szkolne oraz boisko.
Powojennymi dyrektorami gimnazjum byli; od maja 1945 r. Edward Winkler
(przedwojenny dyrektor), Antoni Stankowski(1948-50), Władysława Pawlak
(1950-51), była pierwszą w historii szkoły kobietą dyrektorem, Antoni Napierski
(1951-53), Stefan Osioski (1953-55), Edmund Pruski (1955-56 i 1958-85),
Edmund Wiesiołowski (1956-58), Sylwester Koch (1985-92). W latach 19922010 dyrektorami szkoły byli: Adam Morawski 1992-1998, Zofia Walter 19982000. Od roku 2000 do chwili obecnej dyrektorem szkoły jest Włodzimierz
Losik. Obecnie jest to Zespół Szkół Gimnazjum i Liceum im. Michała
Kosmowskiego. Jako ciekawostkę należy odnotowad fakt, że pomimo
znacznego upływu czasu zachował się sztandar szkoły pochodzący z 1856 roku,
uratował przed zniszczeniem Jan Wiśniewski, woźny szkoły.
Szkolnictwo w Trzemesznie ma bardzo długą historię. Początków należy szukad
już w XII wieku z chwilą powstania klasztoru. Pierwsza szkoła klasztorna została
utworzona przez kanoników regularnych i była jedna z najstarszych szkół
w Polsce. Kanonicy prowadzili w okolicy także kilka szkół parafialnych.
W czasach zaboru od 1833 r. w szkolnictwie podstawowym wprowadzono
wyznaniowy podział szkół. 20 września 1836 r. rozpoczęła nauczanie szkoła
katolicka. Najpierw szkoła ta mieściła się w budynku przylegającym do kościoła
św. Łazarza. Obejmowała swoim zasięgiem miasto i okoliczne wsie; Brzozowiec,
Kujawki, Miaty, Niewolno oraz Święte. Obowiązkowi szkolnemu podlegało 215
52
dzieci wyznania rzymskokatolickiego w wieku 6-14 lat, w szkole utworzono
tylko dwie klasy. Kroniki podają; pierwszymi nauczycielami byli Ferdinand
Weinkauf oraz Ksawery Wodka.
Poziom nauczania tej szkoły był bardzo niski, a ogromne zagęszczenie uczniów
w klasach utrudniało nauczanie. Z trudem realizowano program nauczania. W
latach 1904-1912 do szkoły uczęszczało rocznie od 575 do 688 dzieci. A klasy
liczyły od 60 do 82 uczniów.
W latach 1840-42 na siedzibę szkoły powszechnej zaadoptowano
dotychczasową restaurację z hotelem przy ul. 1 Maja (aktualnie nauczycielski
blok mieszkaniowy ), z sześcioma pomieszczeniami do nauki, dom mieszkalny
oraz budynek gospodarczy.
W 1900 r. realizując politykę germanizacyjną, wprowadzono język niemiecki
także na lekcjach religii.
W okresie zaborów popularna była nauka języka polskiego organizowana przez
liczne stowarzyszenia polskie. Już od połowy XIX w., funkcjonowała
w Trzemesznie miejska biblioteka publiczna.
Na uwagę zasługuje informacja, iż w koocu XIX w. utworzono w Trzemesznie
pierwszy ogródek dziecięcy (przedszkole). Założyła je w r. 1895 Alicja Wunsch.
Istniało też przy nim seminarium kształcące przedszkolanki.
53
Okres międzywojenny był okresem bardzo trudnym dla szkolnictwa.
Przebudowa odziedziczonego po zaborcy szkolnictwa wymagała nie tylko jego
polonizacji, z czym uporano się w dośd szybkim czasie, ale odbudowy bazy
dydaktycznej i kadrowej, a przede wszystkim dostosowanie struktury
i programów nauczania do nowej sytuacji. W roku szkolnym 1933/34 władze
miejskie dokonały podziału istniejących szkół. Dotychczasową szkołę
powszechną podzielono na dwie szkoły o różnych systemach nauczania: - jedna
z systemem siedmioklasowym o nazwie: „7-kl. Publiczna szkoła Powszechna Nr
1 w Trzemesznie pow. Mogilno”, której kierownictwo powierzyło Janowi
Łyskawie, a drugą, z systemem sześcioklasowym (obecnie SP nr 2) Mieczysławowi Skowrooskiemu. Do grona pedagogów w tym czasie należeli; Felicja
Golówna, Józefa Zysówna, Władysław Krotoszyoski, Leonia Krzyżanowska,
Kazimierz Lach, Kazimierz Majewski, Katarzyna Tomaszewska, Józef
Tomaszewski. Absolwenci szkół podstawowych posiadali już prawo wstępu do
wszystkich typów gimnazjów. Od roku 1937 szkoła nr 1 stała się szkołą żeoską.
Obok gimnazjum w Trzemesznie istniało kilka szkół ponadpodstawowych.
W latach 1834-48 funkcjonowało katolickie seminarium pomocnicze, kształcące
nauczycieli do szkół elementarnych. Natomiast w 1867 r. została
zorganizowana tzw. Wyższa Szkoła dla Dziewcząt, którą prowadziła A. Hempel.
W szkole uczyło się około 80 dziewcząt, połowa uczennic była Polkami. Zajęcia
odbywały się w wolnych pomieszczeniach Alumnatu. W początkowych latach
XX w., pod potrzeby szkoły przeznaczono nowo wzniesiony obiekt przy ul.
Szkolnej (czerwona szkoła).
54
Ponadto w koocu XIX w. powstała też szkoła dokształcająca zawodowo dla
młodzieży pracującej. Uczęszczali do niej przede wszystkim uczniowie rzemiosła
oraz zatrudnieni w przemyśle lub handlu.
Kształcenie zawodowe w okresie międzywojennym prowadzono w Publicznej
Szkole Dokształcająco - Zawodowej nauczającej w różnych zawodach. Naukę
prowadzono w dwóch salach lekcyjnych, na drugim piętrze Szkoły Powszechnej
nr 2. Dokształcano też młodzież na organizowanych różnych kursach
zawodowych.
W 1922 r. z przekształcenia Wyższej Szkoły Żeoskiej (założonej w 1867 r.)
utworzono Miejskie Humanistyczne Gimnazjum Żeoskie. Szkołę po odzyskaniu
niepodległości prowadziła Gertruda Eksner, a współorganizatorem był ks. prałat
Kowalski. Szkoła ta nie posiadała praw gimnazjum paostwowego. Oznaczało to
koniecznośd zdawania egzaminu dojrzałości przed komisją kuratoryjną.
Umiarkowane też było zainteresowanie tą szkołą, wystąpiły kłopoty z doborem
kadry pedagogicznej. W rezultacie, decyzją Rady Miejskiej z czerwca 1930 r.
szkołę zlikwidowano.
Jednym z najważniejszych problemów miasta po II wojnie światowej było
rozwiązanie problemu funkcjonowania szkolnictwa. Pierwszym krokiem było
wznowienie nauki w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych.
Już 16 marca 1945 r. 699 uczniów rozpoczęło naukę, z inicjatywy Maksymiliana
Stefaoskiego (p.o. kierownika) i 12 innych nauczycieli w Szkole Podstawowej
nr 1. Szkoła obejmowała oba przedwojenne rejony szkół. Ten nietypowy rok
55
szkolny zakooczył się 20 lipca 1945 r. W 1945r. nastąpiło ponowne rozdzielenie
na dwie szkoły. Popularnie zwano Szkołę Podstawową Nr 1 - „Białą”, oraz
Szkołę Podstawową Nr 2 – „Czerwoną”.
W okresie powojennym szkołami kierowali dyrektorzy jedynką; Roman Kosecki,
Maksymilian Stefaoski, Bolesław Święciochowski, Jerzy Alwin, Stanisław
Góralczyk, Wanda Lewandowska, Stanisława Roguszewska i obecnie Krystyna
Maria Kwaśniewska natomiast dwójką; Maksymilian Stefaoski, Kazimierz
Nowaczyk, Jozef Marciniak, Zenobia Woźniak, Danuta Bartz, Janusz Wiśniewski,
Andrzej Kaoczukowski, Piotr Kubiak i obecnie Jarosław Kaniasty.
Dyrektorzy powołani też byli do kierowania samorządem miejskim, miedzy
innymi Stanisław Góralczyk w latach osiemdziesiątych był jej przewodniczącym,
przez długie lata jest filarem Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wychowanków
Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie.
Wspomnied należy pedagogów, którzy rozpoczynali powojenne nauczanie;
Maksymiliana Stefaoskiego, Bogdę Duczmal, Irenę Stefaoską, Jadwigę
Skolnicową, Leokadię Kwapiszewską, Stefanię Kubską, Elżbietę Kubiakównę,
Józefę Zysównę, Marię Andrzejewską.
19 września 1964 roku oddano do użytku nowy obiekt szkolny, przy ul.
Śniadeckich 18. Już w czerwcu szkole nadano imię Jana Kilioskiego.
56
TRZEMESZNO – GRÓD KILIŃSKIEGO – NIESPOKOJNE MIASTO
POWSTAŃCÓW.
Na przestrzeni dziejów w chwilach zagrożenia, trzemesznianie wyróżniali się
gotowością do obrony swojej Ojczyzny. Jako znaczący ośrodek w rejonie, stąd
wystawiano najliczniejszą grupę poborowych, na potrzeby wojska.
W czasach utraty paostwowości, trzemesznianie czynnie uczestniczyli we
wszystkich zrywach wolnościowych. Najsławniejszy trzemesznianin - Jan
KILIOSKI(1760-1819) szewc- stał na czele powstania w Warszawie w 1794 r.,
następnie już, jako pułkownik był uczestnikiem Insurekcji Kościuszkowskiej.
Do takiej bohaterskiej postawy przygotowywał się , już w młodzieoczych latach
osobiście pobierał lekcję wychowania patriotycznego, w rodzinnym mieście. Był
świadkiem niepokojów spowodowanych działaniem władz pruskich, które w
wyniku nieuzasadnionych roszczeo terytorialnych podjęły w 1772 roku próbę
przejęcia Trzemeszna w swoje władanie. Zamiar ten ponowiły w 1774 roku
podczas wytyczania nowej polsko-pruskiej granicy paostwowej, będącej
wynikiem I rozbioru Polski. Trzemesznianie wykazując konsekwencję działania i
patriotyczną postawę wyrażoną zdecydowanym oporem wobec najeźdźcy,
doprowadzili do pozostawienia miasta w granicach Rzeczypospolitej. Zajęcie
Trzemeszna przez Prusaków nastąpiło dopiero dwadzieścia lat później, w
styczniu 1794 roku.
Mieszkaocy Trzemeszna walczyli w brygadzie gen. Antoniego Madalioskiego,
który w celu poszerzenia powstania kościuszkowskiego prowadził działania
57
w Wielkopolsce w okresie od sierpnia do października 1794 roku. Rozszerzenie
insurekcji udało się, ale nie uratowało losów powstania zakooczonego klęską
i rozbiorem. O udziale trzemesznian w tych wydarzeniach przypomina stojący
przy głównej alei cmentarnej surowy granitowy nagrobek Grzegorza Klejpady
z inskrypcją – Żołnierz Kościuszki.
Kolejne powstanie wybuchło w listopadzie 1830 r. na terenie Księstwa
Polskiego i skierowane było przeciwko Rosjanom. Przygraniczne położenie
miasta z Księstwem, stwarzało obawy władz pruskich, przeniesienia powstania
na te tereny, obsadzono, więc Trzemeszno wojskiem. Udało się jednak
przedostad
na
tereny
powstania
kilku
osobom
na
czele
z szesnastoletnim Romanem Łukowskim. Wśród nich znajdowali się też
uczniowie gimnazjum trzemeszeoskiego. W latach zaborów gimnazjum było
głównym centrum życia społecznego i kulturalnego w mieście. Zachowując swój
polski charakter kształtowało patriotyczne postawy nie tylko swoich
wychowanków, ale również mieszkaoców. Nieudane powstanie listopadowe,
jak również nasilająca się germanizacja, spowodowało potrzebę tworzenia w
szkole tajnych stowarzyszeo samokształceniowych, o patriotycznych
programach, stawiających za cel walkę z zaborcą i kultywowanie polskich
tradycji. Jedną z nich była „Sarmatia”, a do jej członków należał Marian
LANGIEWICZ(1827-1887), - maturzysta z 1848 r., późniejszy dyktator powstania
styczniowego. Za działalnośd konspiracyjną usunięto ze szkoły ośmiu uczniów.
Wywołało to bunt w gimnazjum w 1846 r., władze wydały decyzję o wydaleniu
zamiejscowych wychowanków, a do miasta sprowadzono z Gniezna ponownie
wojsko.
58
Wiosną 1848 r., na wieśd o wydarzeniach już 21 marca zawiązał się w mieście
Komitet, a 22 marca trzemeszeoscy powstaocy pośpieszyli na pomoc oddziałom
w Mogilnie. W koocu marca oddziały polskie stacjonujące w Trzemesznie liczyły
1500 osób, z których uformowano dwa pułki kosynierów, pułk kawalerii i cztery
kompanie strzelców. Do powstania przyłączyła się także kilkudziesięciu
żołnierzy narodowości polskiej z garnizonu gnieźnieoskiego. 7 kwietnia
powstaocy opuścili miasto i na rozkaz Ludwika Mieroszewskiego udali się do
obozu we Wrześni. Natomiast na Trzemeszno w dniu 10 kwietnia uderzył pruski
oddział wojskowy pod dowództwem Hermana. Po opanowaniu miasta, Prusacy
otrzymali rozkaz wycofania się z Trzemeszna. Miasto stało się widownią
zamieszek narodowościowych, był to odwet Polaków, gdyż atakujących
Prusaków wspierali miejscowi Żydzi i Niemcy. W dalszych dniach powstania
trzemesznianie brali udział w walkach pod Książem(29 kwietnia)
Miłosławiem(30 kwietnia) i Sokołowem(2 maja). Powstanie zakooczyło się
kapitulacją, podpisaną w dniu 9 maja.
Wśród poległych w walkach znaleźli się uczniowie Walenty Dalbor, Antoni
Kalicki, Franciszek Kubiak. W latach późniejszych, w rocznice ważnych dat
narodowych, nad mogiłami poległych w 1848 r., odbywały się uroczystości
patriotyczne, przeradzające się w swoiste manifestacje.
Wiosną 1848 r. Trzemeszno odegrało swoja dziejową rolę. Bezapelacyjnie było
centralnym ośrodkiem organizacji sił powstaoczych w północno-zachodniej
Wielkopolsce. Przez miasto kilkakrotnie przemaszerowały polskie i pruskie
wojska. Wydarzenia te nie pozostały bez wpływu na postawę ludności. Polacy
zdecydowanie poparli powstanie. Uwidoczniły się przy tym nieznane
59
dotychczas na tak dużą skalę antagonizmy narodowościowe. Powstaocze
wydarzenia wywarły duży wpływ na umacnianie się świadomości narodowej
mieszczan i uczniów trzemeszeoskiego gimnazjum. Miasto jednak z powstania
wyszło osłabione. Za udział w powstaniu kilku trzemeszeoskich profesorów
zostało zwolnionych z pracy.
Kolejna fala powstaoczych wydarzeo przeszła przez Trzemeszno w 1863 r. Na
wieśd o wybuchu powstania styczniowego władze pruskie skierowały do miasta
dwie kompanie piechoty. Pomimo to w mieście potajemnie rozwijała się akcja
pomocy powstaocom. W połowie XIX w. uaktywnił się ruch konspiracyjny
i samokształceniowy. Zawiązało się w gimnazjum tajne Towarzystwo Narodowe
im. Tomasza Zana. Trzemeszeoskim „Zanem” kierowali Aleksander Szałkowski,
Stanisław Chociszewski, Julian Łukaszewicz, Władysław Chotkowski oraz
Kazimierz Zimmermann.
28 lutego 1863 r. sześddziesięciu gimnazjalistów wyruszyło z Trzemeszna do
Ruchocina, gdzie połączyli się z ochotnikami z Gniezna i Mogilna. Już na terenie
Królestwa młodzi żołnierze z Trzemeszna uczestniczyli w walkach pod
Dobrosołowem a Mieczownicą. Powstaocy ponieśli klęskę. Wśród zabitych
znalazło się 11 wychowanków trzemeszeoskiego gimnazjum, a kilkunastu
uczniów zostało aresztowanych i osadzonych w wiezieniu w Gnieźnie. Wśród
przywódców powstania byli absolwenci trzemeszeoskiego gimnazjum -gen.
Marian LANGIEWICZ (1827-1887) –był dyktatorem Powstania Styczniowego,
a Ksawery ŁUKASZEWSKI - komisarzem Rządu Narodowego na Prusy Zachodnie.
Okres powstania styczniowego na kilka miesięcy zdezorganizował życie
w Trzemesznie. Miasto żyło, bowiem powstaniem. Kolejny raz trzemesznianie
udowodnili, jak głębokie było ich dążenie do odzyskania niepodległości. Miasto
to zresztą po powstaniu styczniowym władze pruskie nazywały niespokojnym
miastem powstaoców (unruhige Insurekten-Stadt). Kolejny raz trzemesznianie
ponieśli duże straty materialne, a ekonomiczna struktura miasta została
osłabiona. 5 marca1863 r. decyzją władz pruskich zajęcia szkolne zawieszono,
by w grudniu gimnazjum zlikwidowad. Po trzech latach wznowiono jednak
naukę.
W okresie tworzenia się Polski Niepodległej wśród ważnych osób znajdował się
trzemesznianin - Jędrzej MORACZEWSKI (1870-1944), już w pierwszych dniach
60
odzyskania niepodległości Polski, powołany został przez Józefa Piłsudskiego na
premiera. Kierował rządem od 18 listopada 1918r. do 16 stycznia 1919r.
Mimo krótkiego sprawowania władzy, rząd Moraczewskiego przeszedł do
historii ze względu na rewolucyjne dekrety. Dały one polskim robotnikom
8-godzinny dzieo pracy, a polskim kobietom czynne prawo głosowania
w wyborach, którego do tej pory były pozbawione, powołał inspekcję pracy,
wprowadził ubezpieczenia społeczne. Nie powiodło się Moraczewskiemu
wdrożyd tego, co planował Piłsudski, czyli wprowadzenia do rządu endecji
z Wielkopolski. Politycy z poznaoskiego nie byli zainteresowani rządem
socjalistów i lewicowych ludowców. W Trzemesznie znaczącą rolę w tym czasie
odgrywał ks. prałat Marceli Kowalski o wyraźnych poglądach politycznych, był
zwolennikiem endecji, więc o premierze J. Moraczewskim w rodzinnym mieście
nie mówiło się, a po wojnie nastał również piłsudczykom niesprzyjający czas,
dzisiaj w rodzinnym mieście jest po prostu zapomniany.
Do ważnych postaci II Rzeczpospolitej należał również wychowanek
trzemeszeoskiego gimnazjum Wojciech TRĄMPCZYOSKI(1860-1953), który był
Marszałkiem Sejmu Ustawodawczego, później Senatu.
Wolnośd jednak Wielkopolska musiała sobie wywalczyd. 27 grudnia 1918r.
w Poznaniu wybuchło kolejne zbrojne powstanie, zrywające okowy zaboru
pruskiego. Ogarnęło ono całą Wielkopolskę, tym razem był to zwycięski zryw
zbrojny.
61
Dzieo później nastąpiło oswobodzenie Trzemeszna. Powstaocami
trzemeszeoskimi dowodził Władysław WLEKLIOSKI (1886 – 1964r) .
pięddziesięcioosobowy oddział Ochotniczej Kompani Trzemeszeoskiej wspierał
również powstaoców walczących w innych rejonach, pod Zdziechową
(29 grudnia 1918r.), przy wyswobodzeniu Mogilna (1 stycznia 1919r.),
Inowrocławia (5 stycznia 1919r.) . W walkach poległo szesnastu powstaoców,
których pochowano na cmentarzu w Trzemesznie. W 1929 roku postawiono ku
Ich czci pomnik - mauzoleum, który w pierwszych dniach okupacji został
zdemontowany przez hitlerowców, ponownie odbudowany w 2008 r. Jednym
z przywódców Powstania Wielkopolskiego był Mieczysław PALUCH (1888-1942)
urodzony w pobliskim Trzemżalu.
Na tym pamiątkowym zdjęciu, w koszarach suwalskich, po zakooczonym szlaku
bojowego w wojnie z bolszewikami w sierpniu 1920 roku, żołnierze II batalionu
67 PPW, w skład którego wchodziła dawna kompania trzemeszeoska
(Władysława Wieklioskiego z 1918r.) . W czasie tej wojny stoczyli boje między
innymi; 19-20 maja 1920r. pod Lipskiem i Czeczukami , w lipcu pod Podświlem,
62
Wilejką (na kresach wschodnich), zaś w sierpniu pod Kosowem, Pułtuskiem i
Nasielskiem, a szlak bojowy zakooczyli w Suwałkach. Pobyt w Suwałkach wiązał
się z napiętą sytuacją w tym czasie, między Polską a Litwą, potrzebne było
wzmocnienie tam sił polskich.
Suwałki były też jednym z punktów zbiorczych trzemeszeoskich rezerwistów
przed II Wojną Światową. Stąd skierowano Ich na walkę o Wilno, a z niewoli
radzieckiej przedostali się do wojska gen. Andersa. Uczestniczyli w szeregach
Armii polskiej gen. Andersa, walczyli miedzy innymi pod Monte Cassino. Pomnik
uczestników tych walk znajduje się na cmentarzu trzemeszeoskim.
Podczas wojny obronnej we wrześniu 1939 roku mieszkaocy Trzemeszna
i okolic dzielnie walczyli w obronie miasta. Opracowaniem planu obrony miasta,
walkami dowodził Andrzej MARCHLEWICZ(1889 – 1939), wspierany przez
profesora z gimnazjum Jana Weissa. Ostatecznie oddziały Wermachtu zajęły
miasto 10 września 1939 r. Dziewiętnastu Polaków zostało tego dnia
rozstrzelanych, ku Ich pamięci znajduje się pomnik i Izba Pamięci w Niewolnie,
dzięki usilnym staraniom Henryka WRZESZCZYOSKIEGO(1904 – 1979), więźnia
niemieckich obozów koncentracyjnych. Kolejnym miejscem mordu był Kocin, tu
pozbawiono życia 27 osób, 5 października 1939 r.
Okres okupacji był dla trzemesznian okresem gehenny. W Kraju Warty
wprowadzono wyjątkowe bezwzględne stosowanie terroru, gwałtu, brak
poszanowania jakichkolwiek zasad humanizmu. Temu systemowi traktowania
Polaków przyświecało biologiczne wyniszczenie ludności polskiej, poprzez
masowe egzekucje, osadzanie w więzieniach i obozach koncentracyjnych,
63
wywożenie do pracy w głąb rzeszy, niskie racje żywnościowe, nastąpiła
całkowita likwidacja życia kulturalnego i oświatowego, szkolnictwo tylko dla
Niemców. Skutecznym instrumentem przeciwko Polakom było niemieckie
sądownictwo, którego orzecznictwo nie spełniało wobec sądzonych polaków
podstawowych wymogów sprawiedliwości i obiektywizmu. Stosowano
specjalne prawo karne wobec Polaków i Żydów. Jednym z ogniw represji była
zagłada Żydów. Już 5 października 1939 r. w Kociniu policjanci rozstrzelali
dwoje Żydów, kolejnych pozbawiono życia w czasie potajemnych egzekucji.
Działalnośd gospodarcza i usługowa podporządkowana została celom
wojennym. Przystąpiono do konfiskaty na rzecz Rzeszy całego polskiego i
żydowskiego mienia, przejęto przedsiębiorstwa, sklepy itp. Dokonano grabieży
mienia ruchomego, przede wszystkim towarów w sklepach, obcych walut,
złota, mebli, narzędzi i maszyn. Na kontach w bankach skonfiskowano
posiadane tam zasoby gotówki oraz depozyty bankowe. W koocowych latach
okupacji prowadzono formę pracy przymusowej (potocznie zwaną einsatzem).
Już w pierwszych dniach okupacji przystąpiono, zgodnie z decyzja Himmlera, do
rozliczania się z kościołem rzymsko-katolickim w Polsce. W Trzemesznie
rozpoczęto prześladowania od rozwiązania we wrześniu 1939 r. wszystkich
organizacji katolickich. Z koocem listopada tamtego roku, ograniczono
odprawiania nabożeostw jedynie do niedziel i tylko w godzinach od 9 do 11. W
styczniu 1940 r. władze hitlerowskie zamknęły trzemeszeoską bazylikę i
przekazały ją 1 października 1943 r., podobnie jak budynki gimnazjalne,
niemieckiemu lotnictwu na cele magazynowe. Po zamknięciu kościoła
aresztowano ks. proboszcza Józefa Sarniewicza. Wyniku różnych zabiegów
zamiast do obozu koncentracyjnego skierowano, do pracy w rolnictwie, jako
robotnika. Następnie uzyskał jednak zezwolenie na zamieszkanie w
Trzemesznie i udzielanie posługi kapłaoskiej Polakom w powiecie mogileoskim,
ale za pisemną zgodą władz okupacyjnych. Z reguły władze administracyjne
takiej zgody odmawiały z wyjątkiem trzemeszeoskich. Jednakże również i te
odrzucały częśd wniosków o posługę ks. Sarniewicza.
W ostatnim dniu wojny Trzemeszno dotknęło kolejne nieszczęście. Z informacji
świadków tamtych dni, kooca II wojny światowej, wiemy. 14 stycznia 1945 r.
ruszył 1. Front Ukraioski, a dwa dni później 1. Front Białoruski, rozpoczęła się
64
operacja warszawsko – łódzko – poznaoska. Na wieśd o ofensywie wojsk
radzieckich, już w piątek 19 stycznia, ludnośd niemiecka w Trzemesznie w
panice ewakuowała się wykorzystując w tym celu wszystkie możliwe środki
komunikacyjne. Na stacji odstawione były dwa specjalne pociągi, rolnicy
zmuszeni byli do udostępnienia furmanek. W mieście pozostała tylko niewielka
grupka umundurowanych Niemców, w niedzielny poranek 21 stycznia nastąpił
ogromny w skutkach pożar trzemeszeoskiej bazyliki i gimnazjum. W
pomieszczeniach, tych sławnych budynków, Niemcy magazynowali materiały
dla wojsk lotniczych, w gimnazjum głównie alkohol, w kościele kożuchy, skóry,
konserwowane naftaliną, stąd mury po pożarze posiadały szklistą powierzchnię.
Miasto zdobyte zostało przez Rosjan bez walki, ale fakt podpalenia przypisuje
się właśnie pozostałym w mieście hitlerowcom, którzy zabraniali akcji gaśniczej.
Tajemnicze, również podobne fakty miały miejsce w Gnieźnie, o nich nie
mówiło się głośno, były wręcz skrywane. Jednak zbyt było dużo świadków
wydarzeo, tak, więc historia tamtych dni była w powojennym Gnieźnie
tajemnicą poliszynela. Dzieo wcześniej, w dniu pożaru w Trzemesznie, 21
stycznia 1945 roku, Gniezno zajmują oddziały 44 brygady pułkownika Józefa
Gusakowskiego, z 1 armii pancernej gwardii gen. Michała Katukowa. Miasto
zostało zajęte przez Rosjan bez walki. Dwa dni po wyzwoleniu Gniezna tj. 23-go,
na Rynek wjeżdżają rosyjskie czołgi i około godz. 14 –tej rozpoczął się ostrzał
gnieźnieoskiej katedry, najpierw zaczęła płonąd wieża północna, a potem druga
i dach kościoła. Ostatnio odnaleziono 60 zdjęd, na których uwiecznione są owe
dwa czołgi strzelające w kierunku katedry. Widad smugę dymu z lufy.
Uwieczniony jest pożar wież kościelnych. Opublikowana, po osiemnastu latach
od tych wypadków oficjalna wersja, uzasadniała te wydarzenie, istniejącym
niemieckim „gnieździe karabinów maszynowych na wieży katedry”. W okolicy
spłonęły także kościoły w Gębicach, Kwieciszewie i Strzelnie, gdzie w kościele
św. Prokopa spaliły się archiwalia poznaoskie.
Czy nie jest to dziwny zbieg zdarzeo, że akurat uległy zniszczeniu tak ważne dla
historii sławne obiekty, które przez wieki były świadkami dziejów i polskości?
Spaloną trzemeszeoską budowlę sakralną z wielkim pietyzmem odbudowano,
rekonstruując w detalach elementy wyposażenia wnętrza. Duży wysiłek w
odrestaurowanie bazyliki wnieśli jej gospodarze, proboszczowie, księża; Józef
Sarniewicz, Walenty Wnuk, Bronisław Michalski.
65
W kościele znajdują się epitafia i tablice pamiątkowe wielce zasłużonych dla
kościoła i miasta Trzemeszna. W centralnym punkcie miasta, na głównym placu,
stoi pomnik sławnego Trzemesznianina Jana Kilioskiego.
66
SŁAWNI TRZEMESZNIANIE.
Przez Trzemeszno jak i mury Alma Mater Tremesnensis przewinęło się wiele
wybitnych osób. Należy do nich zaliczyd miedzy innymi:
 JAN Z LUDZISKA (ok. 1400 – ok. 1450). Syn chłopski. Prawdopodobnie
wychowanek szkoły przyklasztornej w Trzemesznie. Studiował w Krakowie i
Padwie, zajmował się matematyką, astronomią i medycyną. Jako pierwszy z
trzemeszeoskich studentów, zdobył tytuły naukowe na krakowskiej uczelni. W
latach czterdziestych XV wieku był oficjalnym mówcą Uniwersytetu
Jagiellooskiego. Był pionierem renesansu.
 Michał Kościesza KOSMOWSKI (1725-1804) - opat katedry trzemeszeoskiej,
wybitny patriota, propagator nauki i oświaty oraz wielki społecznik. Urodził się
29 września 1725 r., w pobliskim Słowikowie. Po studiach w Kolegium Jezuitów
w Toruniu, w 1761 r., kapituła klasztorna wybrała na administratora, rok
później (25.VIII.1762r) został opatem klasztoru Kanoników Regularnych,
67
Loretaoskich Św. Augustyna w Trzemesznie. Dzięki staraniom przebudował
bazylikę na miejscu gotyckiej świątyni.
Kolejnym dziełem opata jest otwarte 4 maja 1776r Kolegium Trzemeszeoskie
z Alumnatem. Stworzył szkołę dla wszystkich niezależnie od pochodzenia. Opat
Kosmowski otrzymał w 1790 r. w dowód uznania od króla Stanisława Augusta
Poniatowskiego – na wniosek Komisji Edukacji Narodowej – wysokie
odznaczenie, Order św. Stanisława.
Był on również założycielem nowych przedmieśd Trzemeszna: Nowego Miasta,
Świętego Michała i Skwarzymowa. Niósł on także szeroko idącą pomoc
dzieciom, ludziom ubogim i chorym. Owocem kolejnej fundacji opata
Kosmowskiego jest wzniesiony w latach 1787 - 1791 szpital św. Łazarza, wraz z
kościołem i sierociocem.
W 1790 roku otrzymuje doktorat Wydziału Teologicznego Szkoły Głównej.
Zmarł dn. 11.X.1804r. Spoczął w podziemiach kościoła klasztornego przez siebie
wybudowanego.
 Jan ŚNIADECKI (1756 – 1830) – astronom, matematyk, filozof i geograf. Brat
Jędrzeja Śniadeckiego. Wykształcenie średnie zdobywał w Trzemesznie.
Mówiono o nim, iż jest: "arcykapłanem umiejętności na całą Polskę i Litwę".
Skonstruował pierwszy w Polsce balon. Brat Jędrzeja Śniadeckiego.
68
 Jędrzej ŚNIADECKI (1768-1838) –znacząca postad polskiego Oświecenia.
Wykształcenie średnie zdobywał w Gimnazjum w Trzemesznie. Był profesorem
chemii i medycyny w Szkole Głównej Wielkiego Księstwa Litewskiego (w 1803
przekształconej w Uniwersytet Wileoski) i Akademii Medyko-Chirurgicznej
w Wilnie. W latach 1806–1836 był prezesem Towarzystwa Naukowego
Lekarskiego. W 1808r., jako pierwszy odkrył nowy metal, który dzisiaj nazwa się
rutenem. Opracował zręby polskiej terminologii chemicznej oraz napisał
pierwszy polski podręcznik chemii. Też, jako pierwszy, opisał metodę leczenia
krzywicy światłem słonecznym. Był też promotorem higieny i dietetyki oraz
pionierem wychowania fizycznego w Polsce.
 Jan KILIOSKI (1760-1819) - jeden z przywódców insurekcji warszawskiej
w 1794 roku.
Urodził się w Trzemesznie 1760 r. (został ochrzczony 28 października, ten
zapisany fakt przybliża datę urodzenia). Był synem Augustyna i Marianny,
Matka zmarła, gdy miał cztery lata, ojca z zawodu murarza, stracił mając
niespełna szesnaście lat,. W 1776 roku otwarto szkołę średnią(jedne źródła
69
podają, że uczęszczał do niej). Młodzieocze swe lata Jan spędził
w Trzemesznie a wydarzenia w tamtych czasach, miały znaczący wpływ na
patriotyczne ukształtowanie osobowości późniejszego bohatera insurekcji
kościuszkowskiej.
Jego przygotowaniem do zawodu szewskiego zajął się jego brat Baltazar, mistrz
szewski z Poznania.
Po opanowaniu rzemiosła, w wieku 20 lat przeniósł się do Warszawy, gdzie już
po kilku latach pobytu zyskał sławę doskonałego rzemieślnika. Dzięki
wzrastającemu autorytetowi został wybrany do Rady Miejskiej, jako członek
przysięgły i stał się wkrótce jedną z najpopularniejszych postaci Warszawy.
Gdy nastąpiły tragiczne wydarzenia, dokonane drugim rozbiorem Polski,
a naród pod wodzą Tadeusza Kościuszki powstał przeciw zaborcom, Jan Kilioski
znalazł się wśród tych patronów, którzy zaczęli przygotowywad powstanie
w Warszawie, torując drogę Kościuszce do stolicy.
W dniach 17-19 kwietnia 1794 r. brał aktywny udział w walkach powstaoczej
Warszawy, zagrzewając do walki lud, prowadząc oddziały uzbrojonych
spiskowców, podejmując nierzadko samodzielne decyzje. Nie zabrakło również
Kilioskiego, gdy zaczęto wymierzad sprawiedliwośd zdrajcom ojczyzny.
17 kwietnia 1794 roku, dowodził akcją zajmowania domu ambasadora
rosyjskiego. Po dwóch dniach walki z Rosjanami stolica była wolna.
Kilioski okazał się dobrym organizatorem, uformował pułk, mundurując go
i zbrojąc, niemal z własnych funduszy. 28 czerwca 1794r. wysłał oddziały
z Warszawy na front. 2lipca został mianowany przez Kościuszkę pułkownikiem
milicji księstwa mazowieckiego. Podczas oblężenia Warszawy przez pruską
armię bardzo dzielnie odpierał ataki nieprzyjaciela. Był nawet dwukrotnie
ranny.
Działalnośd w okresie powstania Kościuszkowskiego jeszcze bardziej przyczyniła
się do spopularyzowania tego dzielnego rzemieślnika, który okazał się
prawdziwym patriotą. Za te zasługi został powołany w skład pierwszego rządu
powstaoczego - Rady Zastępczej Tymczasowej.
70
Po klęsce Maciejowskiej i po wzięciu do niewoli Kościuszki, nowy naczelnik
Tomasz Wawrzecki, wysłał Kilioskiego do jego rodzinnych stron, aby wszczął
tam działania powstaocze.
Kilioski dostał się jednak w ręce Prusaków. Na żądanie Suworowa wydano go
władzom carskim. Wraz z innymi powstaocami - patriotami, m. in. z Juliuszem
Ursynem Niemcewiczem i Ignacym Potockim został wywieziony do Petersburga
i osadzony w twierdzy Pietropawłowskiej, gdzie przebywał 2 lata. Zwolniony
z więzienia osiadł w Wilnie, zabrawszy uprzednio z Warszawy rodzinę, żonę,
dwie córki i dwóch synów. Tu założył warsztat szewski. Kilioski już w 1797 r.
przystąpił do tajnego stowarzyszenia utworzonego na Litwie, które miało na
celu wysyłanie młodzieży do powstających we Włoszech Legionów Polskich pod
dowództwem gen. Henryka Dąbrowskiego.
Został ponownie aresztowany i przewieziony do petersburskiego więzienia.
Został jednak uniewinniony i w koocu 1797 r. powrócił do Wilna. Po kilkuletnim
tam pobycie wyjechał ponownie do Warszawy. Nie angażował się w życie
publiczne; pisał pamiętniki (wydano je pośmiertnie w 2 tomach - 1830 i 1899).
Doczekał jeszcze chwili, kiedy w 1807 r. ofiarował Napoleonowi dwa sztandary
swego pułku, pieczołowicie przechowywane od czasów powstania i oddał pod
rozkazy cesarza swoich dwóch synów.
Za swoje zasługi dla kraju otrzymał Kilioski wojskową emeryturę dożywotnią.
Zmarł 18 stycznia 1819 roku przeżywszy 59 lat. Pochowany został pod
kościołem powązkowskim, w którego ścianie wmurowano dużą marmurową
tablicę.
Jan Kilioski (1760 -1819) poprzez swoje czyny stał się żywym przykładem miłości
i poświęcenia dla ojczyzny.
Jego życie i działalnośd przypada na najtragiczniejszy okres historii narodu
polskiego, kiedy to Polska na 123 lata przestała istnied, jako samodzielne
paostwo.
 JAKUB MEISSNER (1.05.1780 – 22.09.1866) dyrektor gimnazjum
trzemeszeoskiego od 1808 do 1844 roku.
71
„…W czasach Księstwa Warszawskiego usunięto niemieckiego dyrektora, a na
jego miejsce przybył Polak Jakub Meissner, który w latach 1808 - 1844
doprowadził szkołę do ponownego rozkwitu i świetności. W 1840 roku
akademii nadano statut gimnazjum katolickiego - co było równoznaczne
z nadaniem jej rangi pełnej szkoły średniej, kooczącej się egzaminem
maturalnym. Dodawało to Trzemesznu niezwykłego splendoru, gdyż w całej
Wielkopolsce istniały tylko trzy takie gimnazja: w Poznaniu, Ostrowie i właśnie
w Trzemesznie…”
 Augustyn ZIMMERMANN (1811 –1856) nauczyciel gimnazjalny. „…na
początku lat trzydziestych XIX w. przybył z Niemiec do Trzemeszna. Tutaj objął
skromną posadę nauczyciela pomocniczego w Gimnazjum, a po kilku latach
awansował do rangi profesora. Mimo swych niemieckich korzeni, stał się
żarliwym polskim patriotą. Brał czynny udział w wielkopolskiej Wiośnie Ludów
1848 roku. Zmarł w wieku 45 lat.
 gen. Marian LANGIEWICZ (1827-1887) – dyktator Powstania Styczniowego.
72
 Hipolit CEGIELSKI (1815-1868), - nauczyciel, filolog, przemysłowiec i działacz
społeczny. Urodzony w Ławkach k. Trzemeszna, tam jak również w Trzemesznie
są liczne tablice pamiątkowe świadczące o rodowodzie i związkach rodzinnych.
Należy do grona najwybitniejszych postaci w dziejach Wielkopolski. Dzięki
wyjątkowym zdolnościom, sumienności i pracowitości zdobył wykształcenie, a
następnie odnosił sukcesy, jako kupiec, przemysłowiec i wydawca. Prowadził
intensywną pracę naukową. Był organizatorem fabryki narzędzi i maszyn
rolniczych w Poznaniu.
 Florian STABLEWSKI(1841-1906) – prymas Polski. Był także związany
z Trzemesznem. Jego rodzice pochodzili spod trzemeszeoskiego Duszna. On
urodził się, gdy mieszkali już we Wschowie. Rodzice jednak powrócili do
Trzemeszna, wtedy Florian ukooczył trzemeszeoskie gimnazjum. Należąc do
Towarzystwa Narodowego "Zan" przyjął pseudonim "Radzisław". Był posłem do
sejmu pruskiego i wielkim zwolennikiem pracy organicznej. W 1891 r. został
arcybiskupem gnieźnieoskim i poznaoskim.
 Władysław CHOTKOWSKI (1843-1926), późniejszy kanonik i rektor
Uniwersytetu Jagiellooskiego oraz uczestnik i autor wspomnieo "Wyprawa
trzemeszeoska roku 1863".
73
 Władysław CIESIELSKI (1845-1901). Chodząc do trzemeszeoskiego
gimnazjum wziął udział w Powstaniu Styczniowym i wyprawie trzemeszeoskich
gimnazjalistów w 1863 r. za granicę prusko-rosyjską. Po przegranej bitwie pod
Mieczownicą w obawie przed pruskimi represjami dołączył do dużej grupy
polskich emigrantów, którzy osiedli na stałe we Francji. W Paryżu ukooczył
szkołę artystyczną, zajmował się malowaniem portretów, pejzaży i miniatur.
Wystawiał swe prace w towarzystwie największych malarzy. Otworzył też
w Paryżu pracownię fotograficzną "Gopło".
 Modest MARYAOSKI (1854-1914) – mieszkał i chodził do trzemeszeoskiego
gimnazjum. Po ukooczeniu berlioskiej Akademii Górniczej zasłynął w świecie,
jako
podróżnik,
odkrywca
i
poszukiwacz
złota
w
Ameryce
i Zachodniej Australii. Cały czas był członkiem Poznaoskiego Towarzystwa
Przyjaciół Nauk. W 1905 roku w Chicago opublikował „Jedyny w swoim
rodzaju przewodnik polsko-angielski i słownik polsko-angielski dla
wychodźców polskich i przybyszów do Stanów Zjednoczonych
Ameryki Północnej i Kanady”.
 Klemens TOMCZEK (1860-1884) Urodzony w Trzemesznie zasłynął, jako
uczestnik wyprawy naukowo-badawczej do Kamerunu w latach 1882-1884 pod
kierunkiem Edwarda Szolc-Rogozioskiego. Odkryli kilka jezior i wodospadów.
Tomczek sam zaś odkrył jezioro nazwane później Jeziorem Benedykta.
Podróżnik zmarł w Kamerunie na czarną febrę, mając zaledwie 24 lata. Został
pochowany w grobie wykutym w skale na wyspie Mondoleh.
74
 Wojciech TRĄMPCZYOSKI(1860-1953) (ur. 8 lutego 1860r. w Dębłowie k.
Gniezna, zm. 2 marca 1953 r. w Poznaniu), uczęszczał do trzemeszeoskiego
gimnazjum. Polski polityk, prawnik, działacz Narodowej Demokracji. Stał na
czele władz administracyjnych podczas powstania wielkopolskiego. Marszałek
Sejmu Ustawodawczego(1919-1922), następnie w latach 1922-1927 był
marszałkiem Senatu.
 Kazimierz ZIMMERMANN (1867- 1925) – ksiądz, teolog, ekonomista polski,
teoretyk myśli chrześcijaosko-społecznej i współpracownik ks. Piotra
Wawrzyniaka. W 1908 objął powstałą na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu
Jagiellooskiego Katedrę Chrześcijaoskich Nauk Społecznych. Po I wojnie
światowej należał do twórców Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Stefana
Batorego w Wilnie, następnie ponownie powrócił do Krakowa i zmarł w 1925.
Został pochowany w rodzinnym grobowcu w Trzemesznie.
75
 Ksiądz Marceli KOWALSKI (1870 – 1932) urodził się w Ostrzeszowie. Od roku
1903 aż do śmierci, przez 29 lat pracował w parafii trzemeszeoskiej. Wielki
kapłan, patriota, organizator, znakomity mówca.
Był jednym z członków Komitetu Narodowego, który ukonstytuował się w
listopadzie 1918r., a z którego później powstała Rada Żołniersko-Robotnicza.
Rada ta 14 listopada 1918 r. przejęła władzę w Trzemesznie.
Wielokrotnie sprawował funkcję Przewodniczącego Rady Miejskiej (po
wyborach w latach: 1919, 1921, 1925 i 1929). 1 grudnia 1921 roku „Uchwałą
Magistratu i za zgodą Rady Miejskiej miasta Trzemeszna (...) w dowód
wdzięczności i za wybitne zasługi położone dla miasta” przyznano ks.
Kowalskiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Trzemeszna.
Przez kilka lat pełnił funkcję prefekta jak i nauczał języka polskiego. Jako jeden
z głównych inicjatorów reaktywowania w Trzemesznie pełnego gimnazjum, jak i
szkoły średniej dla dziewcząt. Był inicjatorem wielu ważnych dla miasta
przedsięwzięd. Był człowiekiem niezłomnym, zdecydowanym, znakomitym
organizatorem mającym swoje zdanie. Posiadał wyraźne poglądy polityczne, był
zwolennikiem endecji. Przez co posiadał też oponentów.
W 1929 roku ks. Kowalski został mianowany prałatem i szambelanem
papieskim, a rok później dziekanem dekanatu trzemeszeoskiego.
76
Ks. Marceli Kowalski zmarł w Poznaniu 9 sierpnia 1932 r. Pochowany został w
Ostrzeszowie. Wdzięczni trzemeszeoscy parafianie ufundowali epitafium, które
znajduje się w kościele w Ostrzeszowie.
I
 Jędrzej MORACZEWSKI (1870-1944) - ps. E. K. Pomorski, Edward
(ur. 13 stycznia 1870 w Trzemesznie, zm. 5 sierpnia 1944 w Sulejówku). Rodzice
posiadali wieś Orchowo, którą rozparcelowała Komisja Kolonizacyjna, tworząc z
Orchowa nadgraniczne większe skupienie kolonistów niemieckich. Polityk
i publicysta, jeden z przywódców PPSD i PPS. Pierwszy polski premier po
odzyskaniu niepodległości, powołany przez Józefa Piłsudskiego.
Inżynier, absolwent Politechniki Lwowskiej Od 1894 w Galicyjskiej Partii
Socjaldemokratycznej (późniejszej Polskiej Partii Socjaldemokratycznej). Poseł
do Rady Paostwa (parlamentu Austrii) w latach 1907-1918. Służył w I Brygadzie
Legionów w stopniu kapitana.
Minister komunikacji w Tymczasowym Rządzie Ludowym Republiki Polskiej. Od
18 listopada 1918 do 16 stycznia 1919 był premierem RP. Mimo krótkiego
sprawowania władzy wprowadził wiele zmian: powszechne prawo wyborcze
(także dla kobiet), ośmiogodzinny dzieo pracy, inspekcję pracy, ubezpieczenia
społeczne.
W 1920 r. staje na czele Wydziału Wojskowego PPS, kierując zarówno
werbunkiem do oddziałów ochotniczych, jak i dywersyjnymi poczynaniami na
tyłach wojsk radzieckich. Brał również udział w działaniach pod Włocławkiem.
*Z grupy saperów, która (...) powstrzymała (...) natarcie bolszewickie (...)
wyróżnił się Moraczewski Jędrzej, który swym zachowaniem pełnym odwagi
77
i poświęcenia dodawał otuchy ,...) żołnierzom + - napisano w rozkazie
dziennym".
W latach 1919-1925 członek Rady Naczelnej, zaś w okresie 1919 - 1923 członek
Centralnego Komitetu Wykonawczego PPS. Od 1919 do1926 r. poseł
i wicemarszałek Sejmu. Od listopada 1925 do lutego 1926 r. r. pełnił funkcję
ministra robót publicznych w rządzie Aleksandra Skrzyoskiego. W maju 1926 r.
współorganizuje strajk kolejarzy wspierający Józefa Piłsudskiego. Po przejściu
PPS do opozycji, złożył mandat Rady Naczelnej PPS, oraz złożył mandat poselski.
Po wejściu 2 października 1926 r. wbrew stanowisku PPS do rządu Józefa
Piłsudskiego, jako minister robót publicznych, usunięty w 1927 r. z Polskiej
Partii Socjalistycznej. Pomimo to uczestniczy w kolejnych rządach Kazimierza
Bartla i Kazimierza Świtalskiego, jako minister robót publicznych do 28 grudnia
1929 r.
W październiku 1928 r. przystępuje do PPS dawnej Frakcji Rewolucyjnej.
W czasie II wojny angażował się w prace lokalnej spółdzielni spożywców,
współpracował z konspiracyjnym Związkiem Syndykalistów Polskich, założonym
przez działaczy ZZZ. Ginie, trafiony przypadkowym odłamkiem pocisku
artyleryjskiego w swoim mieszkaniu 5 sierpnia 1944 r. w Sulejówku.
Odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari V klasy oraz Krzyżem Walecznych za
udział w wojnie 1920r.
 Andrzej PRĄDZYOSKI (1872-1939) - znany księgarz i wydawca;
78
 Ks. profesor Stanisław DOŁĘGA – KOZIEROWSKI (1874 -1949). Urodził się
w Trzemesznie, (jako syn mistrza szewskiego), gdzie uczęszczał do gimnazjum.
W 1899 r. otrzymał święcenia kapłaoskie. Pracował krótko w różnych parafiach
w Wielkopolsce i Westfalii. Na dłużej osiadł w Winnej Górze koło Środy
Wielkopolskiej, gdzie działał przez 20 lat. Był jednym założycieli Wszechnicy
Piastowskiej w Poznaniu, dzisiejszego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
W okresie międzywojennym był docentem, a od 1938 r. profesorem tytularnym
Wydziału Humanistycznego. Historyk i językoznawca, wybitny badacz nazw
topograficznych Wielkopolski i Pomorza Zachodniego.
 Władysław WLEKLIOSKI (1886 - 1964r) . urodził się w 21 października 1886
roku w trzemeszeoskiej rodzinie rzemieślników. Rozpoczął naukę stolarstwa.
79
Podczas i wojny światowej otrzymał stopieo oficerski. Zasłużył się, jako
dowódca
pięddziesięcioosobowego
oddziału
Ochotniczej
Kompani
Trzemeszeoskiej w powstaniu wielkopolskim, podczas wyzwolenia Trzemeszna
28 grudnia 1918 r. Oddział, którym kierował obalił władzę pruską w mieście,
opanował pocztę, dworzec kolejowy i magistrat. Później wspierał również
powstaoców walczących w innych rejonach, pod Zdziechową przy
wyswobodzeniu Mogilna, Inowrocławia. Walczył na północnym odcinku frontu
pod Żninem, Łabiszynem, Antoniewem.
W 1920 roku, podobnie jak wielu powstaoców, brał udział w wojnie polsko –
bolszewickiej w 67 PPW. Wykazał się wielką odwagą, za co został odznaczony
Krzyżem Virtuti Militari. Był członkiem trzemeszeoskiego „Sokoła”.
Major Władysław Wleklioski zmarł 20 grudnia 1964 r. Pochowany został na
trzemeszeoskim cmentarzu, w zbiorowej mogile powstaoców – swoich
podkomendnych.
 Mieczysław PALUCH (1888-1942) – jeden z przywódców Powstania
Wielkopolskiego; pochodził z Trzemżala k. Trzemeszna, uczył się w
trzemeszeoskim gimnazjum. Był jednym z organizatorów Powstania
Wielkopolskiego zanim jeszcze ono wybuchło. Już na początku listopada 1918 r.
razem z Wojciechem Korfantym i ks. Stanisławem Adamskim stanął na czele
Komisji
Wojskowej
Centralnego
Komitetu
Obywatelskiego
w Poznaniu, jako przewodniczący. Przygotował grunt pod zwycięskie
powstanie. 19 sierpnia 1920 r. został dowódcą II Powstania Śląskiego.
80
Okres wojenny spędził na emigracji, zmarł w Szkocji 18 lipca 1942 roku.
 komandor ppor. Jerzy MILISIEWICZ (1899-1978), trzemesznianin, syn
profesora trzemeszeoskiego gimnazjum, który zasłynął brawurową akcją
w październiku 1939 r. podczas walk w Rejonie Umocnionym Helu. Po
kapitulacji, dowództwo polskiej floty zgodziło się na uprowadzenie w kierunku
Szwecji części polskich jednostek pływających, tak by nie dostały się w ręce
Niemców. Pomimo blokady na Bałtyku Jerzy Milisiewicz wyprowadził kuter
pościgowy "Batory" z 16 osobami na pokładzie.
 Henryk WRZESZCZYOSKI (1904 – 1979) – wielki humanista – pedagog. Był
kierownikiem szkoły w Kamieocu, a po wojnie kierował szkołą w Niewolnie.
Okres wojenny spędził w obozach koncentracyjnych Dachau, Mauthausen Gossen.
Był bardzo aktywnym i prawym człowiekiem, niezwykle wrażliwym i życzliwym
dla ludzi. Cenionym pedagogiem i wychowawcą. Swoją pasję i zamiłowanie do
muzyki i śpiewu realizował, jako kompozytor i dyrygent Koła Śpiewaczego im.
Feliksa Nowowiejskiego w Trzemesznie. Był długoletnim radnym oraz
założycielem i opiekunem Izby Pamięci Narodowej w Niewolnie.
 ojciec dominikanin Bernard PRZYBYLSKI (1907-1979). Pochodził
z podmogileoskiego Chabska. Ukooczył gimnazjum trzemeszeoskie. Był bliskim
współpracownikiem prymasa Tysiąclecia ks. Stefana Wyszyoskiego. Zasłynął
81
przede wszystkim, jako tomista i mariolog. Prymas Wyszyoski uważał go
jednego z najważniejszych polskich teologów, człowieka szczególnie
zasłużonego dla wiedzy katolickiej.
 Jerzy WALDORFF - PREYSS h. Nabram (1910-1999) –urodził się w Warszawie,
rodzice posiadali majątek w Rękawczynie niedaleko Trzemeszna. Uczęszczał do
trzemeszeoskiego gimnazjum. Jak sam opisuje, na stancji mieszkał na plebani, u
księdza Marcelego Kowalskiego. Krytyk muzyczny. Był felietonistą, redaktorem i
autorem ponad 20 książek. Wyróżniał się ogromnym zaangażowaniem w
działalnośd na rzecz ochrony zabytków i świadectw przeszłości dziejów
Warszawy. Dzięki niemu powstało Muzeum Karola Szymanowskiego w
Zakopanem i Muzeum Teatralne w Warszawie. W połowie lat 70. Waldorff
założył Społeczny Komitet Opieki na rzecz Ochrony Starych Powązek. Dzięki
wielkiej aktywności pomysłodawcy Komitetowi udało się uratowad przed
zniszczeniem około tysiąca najcenniejszych, zabytkowych rzeźb tej najstarszej
warszawskiej nekropolii.
 Ks. Józef SARNIEWICZ (24.I.1885 – 1.I.1952) Proboszcz i Dziekan
Trzemeszeoski,
Kanonik
Kapituły
Kruszwickiej,
proboszcz
parafii
trzemeszeoskiej w latach 1932 - 1952. W styczniu 1940 r. władze hitlerowskie
zamknęły trzemeszeoską bazylikę Po zamknięciu kościoła aresztowano ks.
82
proboszcza Józefa Sarniewicza. Wyniku różnych zabiegów zamiast do obozu
koncentracyjnego skierowano, do pracy w rolnictwie, jako robotnika. Następnie
uzyskał jednak zezwolenie na zamieszkanie w Trzemesznie i udzielanie posługi
kapłaoskiej Polakom w powiecie mogileoskim, ale za pisemną zgodą władz
okupacyjnych. Z reguły władze administracyjne takiej zgody odmawiały z
wyjątkiem trzemeszeoskich, jednakże i te odrzucały częśd wniosków o posługę
ks. Sarniewicza.
Jemu przypisuje się odbudowę i odrestaurowanie spalonej przez Niemców
zabytkowej katedry. Doczekał się konsekracji kościoła, która miała miejsce 15
lipca 1951 roku z udziałem prymasa kardynała Stefana Wyszyoskiego. Na wieśd
o śmierci księdza Sarniewicza prymas Stefan Wyszyoski powiedział: Kapłan o
duszy jasnej i bez zdrady, pracowity, sumienny i sympatyczny, odbudował z
potwornego zniszczenia świątynię po pożarze w 1945 roku. Te słowa zapisane
są na tablicy pamiątkowej w bazylice trzemeszeoskiej.
 Czesław PILICHOWSKI (1914-1984), był dyrektorem Głównej Komisji Badania
Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Ten absolwent trzemeszeoskiego gimnazjum,
chod nie walczył bronią - stał się niekwestionowanym autorytetem w ściganiu
zbrodniarzy czasu drugiej wojny światowej. Co ciekawe, w tajemnicy przed
komunistycznymi władzami potajemnie gromadził również materiały związane
z przestępstwami popełnianymi wobec Polaków przez władze radzieckie.
Zostały one ujawnione po przełomie 1989 r. dla celów naukowych i badawczych
 mgr Edmund PRUSKI (1923 – 1986) - dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w
Trzemesznie. Pełnił funkcję dyrektora w latach 1955 – 56 oraz 1958 – 1985.
Jego pracy zawdzięczamy obecny stan posiadania obiektów szkolnych, salę
gimnastyczna, boisko sportowe, internat (aktualnie Dom Dziecka),
modernizacje szkoły i tworzenie nowoczesnej bazy dydaktycznej.
83
 dr Michał POSADZY (1936 – 1997) - prawnik. Długoletni Prezes
Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Ks. Opata Michała
Kosmowskiego w Trzemesznie

Czesław
ŁUCZAK
(1922
2002).
Ukooczył
Gimnazjum
w Trzemesznie w 1939r., profesor i rektor (1965 – 1972) Uniwersytetu im.
Adama Mickiewicza w Poznaniu. Był specjalistą w dziedzinie najnowszej historii
gospodarczej Polski, autorem i redaktorem blisko 50 książek oraz ok. 400
innych prac, m.in.: Dzieje Mogilna (1998), Dzieje Trzemeszna (2002).
84
WAŻNIEJSZE DATY Z HISTORII TRZEMESZNA
X – XI wiek - powstanie osady nad jeziorem trzemeszeoskim.
965r. – ślub Mieszka z księżniczką czeską Dobrawą(Dąbrówką). W orszaku
Dobrawy z Czech przywędrował rycerz Poraj Sławnikowic, rodzony (jeden
z sześciu) brat św. Wojciecha. Wieś Skwarzymowo, przylegająca od
południowego zachodu do Trzemeszna, było rodową posiadłością jego
następców.
966r. – Chrzest Polski
968r.- przybycie do Polski Jordana biskupa misyjnego;
977r. - śmierd Dobrawy;
984r. - umiera pierwszy biskup misyjny w Polsce Jordan;
992r. - śmierd Mieszka I;
996r. – pod koniec roku przyjeżdżają do Trzemeszna z misją w Prusach
misjonarze, benedyktyni z Czech – Wojciech(Adalbert) i Radzim (Gaudenty).
997r. – 23 kwietnia - męczeoska śmierd św. Wojciecha koło Cholina nad rzeką
Dzierzgoo.
997 – 999r. – przechowanie w Trzemesznie zwłok męczennika św. Wojciecha
999r. – 6 listopad - uroczysty pogrzeb i kanonizacja św. Wojciecha w Gnieźnie.
1000r. - (8 – 10 III) - Zjazd gnieźnieoski, w którym uczestniczył Bolesław Chrobry
i Otton III. Ustanowienie arcybiskupstwa w Gnieźnie, pierwszym arcybiskupem
został brat przyrodny św. Wojciecha, Radzim (Gaudenty).
1004r. – zginął, osłaniając odwrót Chrobrego z Pragi, Sobiebór Sławnikowic
(brat św. Wojciecha i przyjaciel króla Bolesława Chrobrego).
1039r. - najazd na Wielkopolskę księcia czeskiego Brzetysława (wroga rodu
Sławniców i Piastów).
85
1124r. – Jakub ze Żnina zostaje arcybiskupem gnieźnieoskim, autor legendy
o św. Wojciechu „Tempore illo”.
1124 – 30r. – w latach tych Bolesław Krzywousty wraz z arcybiskupem
gnieźnieoskim Jakubem ze Żnina sprowadzili do Trzemeszna zakonników,
Kanoników Regularnych św. Augustyna. Zakonnicy sprowadzeni zostali
z kongregacji kanoników regularnych z Arrouaise z Florencji.
1138r. – 22 października - zmarł Bolesław Krzywousty (1102 – 1138).
1145r. - komes Janusz Wojsławic wzniósł i uposażył w Trzemesznie kościół
pw. Św. Jana Chrzciciela, był to drugi kościół obok już istniejącego zakonnego.
1145r. - zjazd książąt i rycerstwa polskiego w Trzemesznie.
1146r. -2 marca - akt kardynała legata Humbalda potwierdzający przywileje
nadane klasztorowi trzemeszeoskiemu.
1147r. - 31 maja - papież Eugeniusz III wystawił konwentowi trzemeszeoskiemu
bullę protekcyjną. Odbiorcą aktu lewackiego i bulli papieskiej był proboszcz
Bernard.
1292r. - w Trzemesznie przebywał przyszły król Polski Przemysł II.
1368r. - od Kazimierza Wielkiego klasztor otrzymał przywilej miejski.
1381r. - do Trzemeszna przybyli trzej namiestnicy króla Ludwika Węgierskiego –
Dobiesław, kasztelan krakowski, Sędziwój z Szubina, wojewoda kaliski oraz
magister Jan z Nadliczyc.
1382 r. - Ludwik Węgierski nadał Trzemesznu prawa miejskie.
1386 r. - król Władysław Jagiełło (kilkakrotnie przebywał w Trzemesznie),
potwierdził to prawo nadane przez Kazimierza Wielkiego o zaliczeniu
Trzemeszna w poczet miast klasztornych i przeniósł miasto na prawo
magdeburskie, wprowadził prawo do targów tygodniowych.
1393r. - przekazane obszaru Skwarzymowa,
sąsiadującemu klasztorowi kanoników regularnych.
86
posiadłości
Sławniców
1397 r. – odbyły się w Trzemesznie sądy ziemskie, pod przewodnictwem
kasztelana poznaoskiego Domarada.
1400 r. - 6 kwietnia - stosownym dokumentem król ustanowił targ doroczny
w Trzemesznie w dniu Świętego Augustyna (28 sierpnia) i tym samym pełną
swobodę handlu na tym targu. Jagiełło ustanowił też w mieście burmistrza, sąd
i urzędników celnych (komora celna znajdowała się wcześniej w Wylatowie).
1410 r. – Władysław Jagiełło wyrusza z Trzemeszna z pielgrzymką dziękczynną
(po zwycięskiej wojnie pod Grunwaldem) do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie.
1414r. – przebudowa kościoła klasztornego w stylu gotyckim.
1426r. - powstało w trzemeszeoskim klasztorze tzw. „Dopełnienie
Szamotulskie” (jedno z najobszerniejszych źródeł historycznych omawiających
współczesne panowanie Władysława Jagiełły).
1441r. - 4 kwietnia - dzięki staraniom prepozyta Pielgrzyma (Pelegrama)
z Łaska, probostwo kanoników regularnych podniesiono zostało bullą soboru
bazylejskiego z do godności opactwa, przez to kościół nabył praw katedry.
1504 – 1522r. - okres rządów opata Andrzeja Drzążyoskiego, w którym nastąpił
znaczny rozwój kulturalny klasztoru, stanowił on twórczy ośrodek i mecenat
kultury, pisano w klasztorze kronikę, która jest jednym z najciekawszych
i najwcześniejszych przykładów polskiej historiografii zakonnej, a szkoła
klasztorna znana była z wysokiego poziomu, nastąpiła też odbudowa
zrujnowanego szpitala św. Ducha.
1523 r. – w kronikach najstarsza wzmianka o wójcie w Trzemesznie
1538r. - najstarsza wzmianka o burmistrzu (o nazwisku Korytkowski) i rajcach
miejskich, zaś zachowane księgi miejskie zaczynają się od 1548r.
1575-6r. – staraniem opata Aleksandra Mielioskiego wybudowano browar z
młynem słodowym, przez Włocha Marcina z Werony.
1608r. - 25 października - wizytacja archidiecezji gnieźnieoskiej, z stąd
informacja o istnieniu w mieście; kościoła klasztornego pw, Wniebowstąpienia
NMP oraz szpitala i kościółka Świętego Ducha pełniącego funkcję kościoła
parafialnego.
87
1656r. – 24 siepania - zwycięska potyczka pod Trzemesznem Stefana
Czarneckiego z oddziałem szwedzkim.
1661r. - powstanie herbu miasta z popiersiem Świętego Wojciecha, popiersie to
widniało już na trzynastowiecznej pieczęci miejskiej.
1760r. – urodził się (w październiku został ochrzczony) Jan KILIOSKI (zm.1819),
szewc – pułkownik, jeden z przywódców insurekcji warszawskiej w 1794 roku,
1764 – 1791r. – trwała przebudowa bazyliki w stylu baroku przez opata
M. Kosmowskiego.
1765 – 1767 - powstało na północ od rynku przedmieście zwane Nowym
Miastem.
1766r. – założenie na wieżach zachodnich kościoła, barokowych hełmów
projektu Efraima Schroegera.
1776r. – 4 maja - nastąpiło otwarcie szkoły średniej pod nazwą „Collegium
Tremesnensis”, wzniesione w latach 1773-1775.
1780r. - Kolegium trzemeszeoskie przekształcono na 6 klasową kolonię
akademicką, typu szkoły podwydziałowej podległej Krakowskiej Szkole Głównej.
1784r.- opat M. Kosmowski wydał trzemeszeoską miejską „Ordynację dobrego
porządku”.
1787 – 1788r., - powstało przedmieście Świętomichalskie (w południowej części
ul. Gnieźnieoskiej), a także przedmieście Skwarzymowo (ul. Wiosny Ludów).
1789r, - z inicjatywy opata Michała Kosmowskiego wybudowano szpital
św. Łazarza wraz z ochronką.
1791r. - pośrodku nawy głównej trzemeszeoskiej katedry usytuowano ołtarzkonfesję- grobowiec św. Wojciecha.
1791r. - 29 września - uroczysta konsekracja po zakooczeniu przebudowy
bazyliki.
1793 – 1807r. – w tych latach Trzemeszno znalazło się w granicach Prus
i należało do departamentu poznaoskiego w prowincji Prusy południowe.
88
Początkowo znajdowało
w powidzkim
się
w
powiecie
gnieźnieoskim
a
następnie
1794 r. – w styczniu nastąpiło zajęcie Trzemeszna przez Prusaków.
1794 r. – 23 czerwca - wybrano burmistrza miasta wg. nowych praw pruskich,
został wybrany Polak Józef Lewandowski.
1794r. – Powstanie Kościuszkowskie - 25 września przez Trzemeszno przeszły
oddziały powstaocze gen. Madalioskiego.
1795r. – w marcu narzucono samorządowi trzemeszeoskiemu burmistrza
policyjnego, Niemca Karola de Hollwinga.
1804r. - 10 grudnia - śmierd opata Michała Kościeszy Kosmowskiego.
1807-1815r. - w latach tych Trzemeszno mieściło się w granicach Księstwa
Warszawskiego.
1808r. - dyrektorem gimnazjum został Jakob Meissner pełnił udanie tą funkcję
do 1844r.
1810r. - w mieście zorganizowano gminę żydowską(6, 8%), wybudowano
w mieście bóżnicę, zaś drugą w tym miejscu w 1886 r.( istniała do 1939 r.).
1812r. – w sierpniu przez Trzemeszno przechodziły wojska napoleooskie.
1815r. – gimnazjalna fundacja opata Kosmowskiego została przemianowana na
tzw. szkołę chóralną.
1815r. - miasto znalazło się w należących do Prus Wielkim Księstwie
Poznaoskim i przydzielone zostało wraz z powiatem powidzkim do rejencji
bydgoskiej.
1817r. – założenie w mieście cmentarza parafialnego.
1818r. - od stycznia miasto włączono w skład nowo powołanego powiatu
mogileoskiego, znalazło się w należących do Prus Wielkim Księstwie
Poznaoskim w rejencji bydgoskiej.
89
1823r. - spłonął całkowicie ratusz miejski i 45 budynków, był to największy
pożar w mieście. Liczne wielkie pożary notowano w mieście w latach (1357,
1360, 1405, 1420, 1522 i 1548).
1825r. - rząd pruski ustanowił w Trzemesznie Sąd Pokoju, po reorganizacji
przekształcony w Sąd Ziemski,
1830r. – wybuch powstania listopadowego, udział w nim uczniów gimnazjum
trzemeszeoskiego.
1834r. - gimnazjum zostało przekształcone w progimnazjum.
1836r. - 20 września - zaczęła naukę podstawowa szkoła katolicka w budynku
przylegającym do kościoła św. Łazarza.
1836r. – 1 października - skonfiskowano zakon trzemeszeoski kanoników
regularnych na mocy pruskiej ustawy z 1833r.
1840r. - powołano w katolickie gimnazjum, jedno z trzech katolickich szkół
średnich na terenie Wielkiego Księstwa Poznaoskiego.
1840-1842 - na siedzibę szkoły powszechnej zaadoptowano dotychczasową
restaurację z hotelem przy ul. 1 Maja (aktualnie nauczycielski blok
mieszkaniowy).
1845r. - wzniesiono w Trzemesznie pierwszy kościół ewangelicko - unijny, drugi
w tym miejscu wybudowano w 1911 r., który został rozebrany w 1969r.
1846r. - bunt w gimnazjum, władze wydały decyzję o wydaleniu ze szkoły ośmiu
uczniów, za działalnośd konspiracyjną.
1848r. – Wiosna Ludów, wiosną (od marca do maja) trzemesznianie czynnie
uczestniczą w powstaoczych działaniach. Trzemeszno było centralnym
ośrodkiem organizacji sił powstaoczych w północno-zachodniej Wielkopolsce.
1858r. - powstało w trzemeszeoskim gimnazjum Towarzystwo Historii
i Piśmiennictwa Polskiego, sprzyjające późniejszemu powstaniu w szkole
tajnego niepodległościowego Towarzystwa Tomasza Zana.
1859r. - w listopadzie rozpoczęto naukę w nowym budynku gimnazjum.
90
1863r. – powstanie styczniowe, trzemesznianie uczestniczą w kolejnej fali
powstaoczych wydarzeo.(28 lutego wymarsz gimnazjalistów z miasta do
Ruchocina, następnie udział ich w walkach pod Dobrosołowem a Mieczownicą).
1863r. – 14 marca - zawieszenie nauki, a 16 grudnia 1863 r., na polecenie
pruskiego ministra nastąpiło zamknięcie gimnazjum, była to forma represji za
udział młodzieży w powstaniu styczniowym.
1865r. – założenie w Trzemesznie jednego z pierwszych banków ludowych.
1866r. - wznowiono działalnośd szkoły średniej, tym razem, jako Królewska
Współwyznaniowa Szkoła dla Chłopców z niemieckim językiem nauczania.
1867r. - została zorganizowana tzw. Wyższa Szkoła dla Dziewcząt, zajęcia
szkolne prowadzono w pomieszczeniach Alumnatu.
1870r. – urodził się w Trzemesznie Jędrzej MORACZEWSKI (1870-1944),
pierwszy premier niepodległej II Rzeczpospolitej, któremu misję utworzenia
rządu powierzył Józef Piłsudski.
1872r. - wybudowanie dworca i włączenie Trzemeszna do istniejącej od 1869r.
sieci kolejowej na trasie Poznao - Toruo.
1872r. – Niemcy zmieniają nazwę miasta Trzemeszno na Tremessen.
1873r. – szkoła dla chłopców uzyskuje status progimnazjum.
1888r.- w krochmalni zainstalowano turbinę parową do napędu maszyn,
później w 1894r. w mleczarniach ( Niemca Ottona Barona oraz spółdzielczości
mleczarskiej).
1889r. – 30 października - powstało Towarzystwo „Ochotnicza Straż Ogniowa
miasta Trzemeszna".
1890 – 1900 r. - wzniesienie budynku poczty.
1895r. – założenie w mieście ogródka dziecięcego.
1904r. - uruchomienie wodociągu miejskiego o długości 6,25 km.
1905r. - oddanie do użytku nowego gmachu szkoły ewangelickiej (przy
ul. szkolnej).
91
1906r. - oddanie do eksploatacji elektrowni miejskiej.
1918r. - 28 grudnia - dzieo po wybuchu Powstania Wielkopolskiego nastąpiło
oswobodzenie Trzemeszna przez oddział Ochotniczej Kompani Trzemeszeoskiej
dowodzony przez Władysława WLEKLIOSKIEGO (1886 -1964r).
1919r. – 30 sierpnia - z roboczą wizytą przebywał w Trzemesznie nuncjusz
stolicy apostolskiej kardynał Achilles Ratki, późniejszy papież Pius XI, wizytował
założony w 1817 roku cmentarz parafialny.
1919r. – 5 września - nastąpiła inauguracja roku szkolnego w II Rzeczpospolitej.
Utworzono (męskie) Paostwowe Gimnazjum Klasyczne, a pod potrzeby szkoły
podstawowej przeznaczono drugi budynek po szkole ewangelików, przy ul.
Szkolnej.
1920r. – 11 sierpnia - przywrócono rangę pełnego ośmioklasowego gimnazjum
klasycznego.
1922 r. – 12 czerwca - odbyła się w gimnazjum pierwsza matura polska.
1922r. – powstało Miejskie Humanistyczne
z założonej w 1867 r. Wyższej Szkoły Żeoskiej.
Gimnazjum
Żeoskie
1926r. - przystąpiono do rozbudowy gmachu gimnazjum,
1926r. – 17 października – katastrofa budowlana przy rozbudowie gmachu
gimnazjum.
1927r. – na wiosnę zakooczono prace adaptacyjne budynku gimnazjum.
1927r. - 10 października - ks. Kardynał Prymas HLOND odnowił zwyczaj
spędzania na modlitwie w katedrze trzemeszeoskiej, w przeddzieo swojego
ingresu prymasowskiego.
1928r. - utworzono w Trzemesznie Sąd Grodzki. W latach późniejszych
wybudowano placówkę Ministerstwa Sprawiedliwości – Zakład dla
Niepoprawnych Przestępców.
1930r. – likwidacja Miejskiego Humanistycznego Gimnazjum Żeoskiego.
92
1933r. – reforma oświaty – utworzono czteroklasowe gimnazjum i dwuklasowe
liceum.
1933r. – dotychczasową szkołę powszechną podzielono na dwie szkoły o
różnych systemach nauczania: jedna z systemem siedmioklasowym, druga, z
systemem sześcioklasowym.
1937r. – Szkoła Podstawowa Nr 1 stała się szkołą żeoską, a kierownictwo objął
Józef Tomaszewski.
1938r. - nadano gimnazjum imię jej założyciela - opata Michała Kościeszy
Kosmowskiego.
1938r. – 8 grudnia - Publiczną Szkołę Nr 1 odwiedza, przebywający w
Trzemesznie z okazji nadania jego imienia Kołu Śpiewaczemu w Trzemesznie,
Feliks Nowowiejski.
1939r. - 10 września - oddziały Wermachtu zajęły miasto.
1939 – 1945 – okres okupacji hitlerowskiej, Trzemeszno wraz z Gnieznem
wchodziło w skład Rejencji Inowrocławskiej Kraju Warty.
1945r. – niedziela 21 stycznia – podpalenie i wielki pożar katedry oraz gmachu
gimnazjum
1945r. - 22 stycznia - wyzwolenie Trzemeszna przez jednostkę Armii Czerwonej.
1945r. - 14 marca - reaktywowanie Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie.
1945r. –18.lutego - wznowienie zajęd szkolnych z inicjatywy Maksymiliana
Stefaoskiego i 12 innych nauczycieli. Szkoła obejmowała oba przedwojenne
rejony szkół.
1945r. – 28 kwietnia - inauguracja pierwszego powojennego roku szkolnego
w koedukacyjnym gimnazjum i liceum.
1945r. – w lipcu, pierwsza matura w powojennej Polsce.
1945r. –9 lipca - rozdzielenie na dwie szkoły. Szkołę Podstawową Nr 1
popularnie zwano „Białą” i Szkołę Podstawową Nr 2 – „Czerwoną”.
93
1947r. – w początkach września, odrestaurowano połowę (wschodnią) budynku
szkoły - liceum.
1949r. - 1 lutego - Prymas Stefan WYSZYOSKI w drodze na swój ingres odwiedził
Trzemeszno.
1950 r. – zakooczono odbudowę budynku liceum.
1950r. – utworzenie w budynku po byłym sądzie grodzkim Zasadniczej Szkoły
Budowlano-Metalowej, w 1957r. przekształcono w Zasadniczą Szkołę
Mechanizacji Rolnictwa, obecnie Zespół Szkół Zawodowych im. Hipolita
Cegielskiego.
1951r. - 15 lipca - Prymas Polski arcybiskup gnieźnieosko-warszawski Stefan
WYSZYOSKI konsekrował ołtarz główny w katedrze trzemeszeoskiej i odprawił
Pontyfikalną Mszę Św.
1961r. - 26 marca - uroczyście odsłonięcie na centralnym placu, nazwanym Jego
imieniem, pomnika Jana KILIOSKIEGO.
1960r. - wybudowano i oddano do użytku nowy internat liceum.
1960r. – nastąpiła rozbudowa starego obiektu Szkoły Podstawowej Nr 2 o
pawilon z czterema izbami lekcyjnymi.
1963r. – w liceum oddano do użytku salę gimnastyczną.
1964r. – 19 września - uroczyste otwarcie Szkoły Podstawowej Nr 1 w
Trzemesznie w nowej siedzibie przy ul. Śniadeckich 18. Wcześniej w czerwcu
nadano szkole imię Jana Kilioskiego.
1966r. – Reforma oświaty - „Przejście Szkoły Podstawowej na ośmioletni
system nauczania.”
1968 r. – powstanie w Trzemesznie dużego zakładu przemysłowego, do 1973r.
nazywanego, jako Zakłady Wyrobów Azbestowo-Cementowych (ZWAC).
1969r. - Bazylika Wniebowzięcia NMP i św. Michała Archanioła w Trzemesznie
otrzymała godnośd bazyliki mniejszej. Bazylika mniejsza (basilica minor) – to
tytuł honorowy, nadawany przez papieża, lub w drodze prawa zwyczajowego,
94
który otrzymują kościoły wyróżniające się wartością zabytkową, liturgiczną,
pielgrzymkową i duszpasterską.
1970r.- 19 maja - Ks. kardynał Stefan WYSZYOSKI będąc w Trzemesznie odczytał
papieski akt nadania trzemeszeoskiej świątyni tytułu „Bazyliki Mniejszej”.
1973r. – oddanie do użytku pierwszego bloku w nowym Osiedlu
Mieszkaniowym.
1975r. - zakooczono inwestycję tzw. Trzemeszno II produkującą płyty
laminowane i lakiernicze, maty z wełny mineralnej i otuliny, fabryka od 1973r.
otrzymała nazwę, jako Pomorskie Zakłady Materiałów Izolacyjnych ”Izopol”.
1977r. – zelektryfikowano linię kolejową.
1987r. – przywrócenie szkole - Liceum, imienia opata Michała Kościeszy KOSMOWSKIEGO.
1987r. - 29 października - uchwała Rady Narodowej Miasta i Gminy Trzemeszno
w sprawie stosowania historycznego herbu miasta Trzemeszna.
1997r. – dokonano technicznego odbioru, użytkowanej od 1993r., hali
widowiskowo-sportowej przy ul. Piastowskiej.
1999r. - kolejna reforma oświaty, w wyniku jej utworzono Zespół Szkół Gimnazjum i Liceum imienia Michała Kosmowskiego w Trzemesznie.
1999r. – w nowym podziale administracyjnym, Trzemeszno jest miastem
w woj. wielkopolskim, w powiecie gnieźnieoskim, siedzibą gminy miejskowiejskiej.
2010r. - radni Trzemeszna ogłosili rok 2010 Rokiem Jana KILIOSKIEGO,
organizatora i jednego z przywódców powstania kościuszkowskiego, –
urodzonemu 250 lat temu w naszym mieście. Miejskie uroczystości rocznicowe
odbyły się w Trzemesznie 28 października 2010r.
95
LEGENDY I OPOWIEŚCI O TRZEMESZNIE.
W opowiadaniu tym nie może zabraknąd klechd, czyli podao ludowych
nawiązujących do miejscowych wierzeo z okolic Trzemeszna, te zostały zebrane
i ogłoszone w Bibliotece Warszawskiej w 1864 roku.
LEGENDA O POWSTANIU NAZWY TRZEMESZNA.
Tereny naokoło dzisiejszego Trzemeszna były w dawnych czasach wulkaniczne.
W pobliżu czy nawet na miejscu dzisiejszego miasta znajdował się wulkan,
długo niegasnący i często głośnymi wybuchami dający znad o sobie. Obok tego
wulkanu na początku VI wieku zatrzymali się wędrujący w te strony Lechici, tu
rozbili swoje obozy i pierwsza na ziemiach polskich założyli osadę. Wulkan
dotychczas niespokojny uspokoił się jakoś, a tylko raz po osiedleniu się
przybyszów zadrżała ziemia, wulkan wyrzucił trochę popiołu i zasnął potem na
zawsze. Lechici, którym pośród pagórów lasem gęstym porosłych i rozlicznych
jezior wielce się podobało. Osiedli tu na stałe, a kupcom rzymskim idącym tędy
do Bałtyku po bursztyn opowiadali, że kiedyś ziemia ta drżała, ale obecnie jest
już spokojnie a kraj zasobny w bogactwa rozmaite mlekiem i miodem płynie.
Rzymscy kupcy ochrzcili lechicka osadę od słowa swego tremo, tremesco
/drżed/ nazwą, która modyfikując się w ciągu wieków zachowała się do naszych
czasów w formie Trzemeszno.
Według tej legendy znalezienie białych orłów przez Lecha na górze, gdzie
obecnie sterczy dumnie bazylika gnieźnieoska, miało miejsce w czasie nieco
późniejszym, a pierwszą w ogóle na ziemiach polskich osadą lechicką było
Trzemeszno.
Powstanie nazwy miasta - Trzemeszno, posiada wiele uzasadnieo. Przyjęta
ostatnio wersja, wywodzi od nazwy pewnego drzewa, pokrewnego śliwie, o
silnie pachnących kwiatach i owocach o cierpkim smaku, zwanego po rosyjsku
czeremcha, a po polsku trzemchą. Z tym, że trzemcha rosła nie tylko w tej
okolicy.
Inna wersja, oparta na klasztornej kronice opowiada, że w latach istnienia
klasztoru trzech tylko zakonników posiadało święcenia kapłaoskie. Dzwonek, co
rano zwoływał okolicznych mieszkaoców na trzy msze św. stąd wzięła się
96
nazwa. Na podkreślenie zasługuje fakt, że zarówno zakonnicy-misjonarze św.
Wojciech, później św. Brunon czy też inni wędrowali w tamtych czasach zwykle
po trzech.
Z zapisów również wiemy, że w Trzemesznie w wieku XII istniały trzy kościoły;
jeden klasztorny, drugi parafialny ufundowany przez Janusza Wojsłowica oraz
trzeci na włościach Poraja Sławnikowica na Skwarzymowie. Wyróżniały przez to
znacząco tak małą miejscowośd w rejonie. Czy od tego nie wzięła się nazwa?
Nie, we wcześniejszych czasach istniała już nazwa „Cheremesense”, zapisana w
dokumentach legata Humbalda (1146 r.).
PIEKIEŁKO
Kolejna legenda dotyczyła małego jeziorka, leżącego przy drodze polnej z
Trzemeszna do Wymysłowa. Okrągłe niezbyt wielkiej średnicy leży w głębokim
dole między dwoma wzgórzami a ludzie mówią, że głębokośd jego jest
nieznana.
Na tym to miejscu, kiedy kontynę (przedchrześcijaoski typ budowli sakralnej u
Słowian) w Trzemesznie zburzono i wystawiono przybytek Chrystusowi, stała
mała zapomniana kontyna, w lesie wśród gęstych drzew ukryta. W niej to ze
wszystkimi bogactwami ukryli się słowiaoscy druidzi i tam swe modły
odprawiali, składając bożkom pogaoskie ofiary. Do nich lud wierny ciągnął z
dalekich stron i w ukryciu przed okiem księcia, hołdował wierze ojców.
Niezliczone bogactwa skusiły jednak bandę zbójców, którzy nocą ciemną na
kontynkę napadli, druidów wyrżnęli i sami bogactw nagromadzonych używad
poczęli. Orgie urządzali codziennie, bluźniąc tak starym bożkom jak i nowemu
Bogu, którego książę czcid kazał.
Pewnego dnia, kiedy rozzuchwaleni zabójcy straszliwie bluźnili przeciwko
Krzyżowi i Chrystusowi, nagle zatrzęsła się ziemia, ogieo piekielny ogarnął całą
kontynkę i pochłonął zbójców wraz z niezliczonym bogactwem. Na miejscu,
kontynki pojawiło się małe ciemne jeziorko, zwane przez lud piekiełkiem. Obok
niego długie wieki leżał olbrzymi kamieo ofiarny, który po jednym z często
nawiedzających Trzemeszno pożarów rozbito i pod budowę zniszczonych
domów zużyto.
97
Bajeczne bogactwa leżące na dnie piekiełka powiększyli jeszcze Francuzi, którzy
w panicznej ucieczce z Rosji w r. 1812, wrzucili do jeziora kasę wojenną, by im
w odwrocie nie ciążyła.
Według innej znowu wersji na miejscu dzisiejszego piekiełka stała karczma.
Pewnego razu przejeżdżał obok niej ksiądz z Panem Jezusem, na co ludzie w
karczmie się bawiący w ogóle uwagi nie zwrócili, pokłonu należnego nie oddali i
dalej bawili się hałaśliwie. Jeden tylko gracz wyskoczył za próg i uklęknąwszy
pokłon Panu oddał. Lecz jakże się zdziwił, kiedy obróciwszy się, ujrzał wodę na
miejscu karczmy. Przyszli ludzie z miasta, ale karczmy znaleźd nie mogli. Dół,
który na miejscu zapadniętej karczmy powstał, zasypywano kilka razy
kamieniami, ale to nic nie pomogło. Staw pozostał niezgruntowany –głęboczek
– piekiełko.
ŚWIĘTY WOJCIECH I CUDOWNEJ MOCY STUDZIENKA.
Tuż pod Trzemesznem przy dróżce biegnącej obok szerszego traktu do wsi
Święte leży w dole, otoczona ze wszech stron wzgórzami mała studzienka,
naokoło dziejów, której starzy ludzie oplatają legendę…
Dochodziło południe. Słooce skośnie wysyłało na ziemię swe palące promienie,
a żar upalny rozlewał się senna falą. I Male Trzemeszno pod bokiem wielkiego
włodarza Bolesława, zwanego Chrobrym rozwijające się na owe czasy świetnie,
jak na lechickie osiedle przystało, w owo południe nie rozbrzmiewało krzykiem
przekupniów odgłosami rzemieślników, a tylko ciężkie powietrze kurzem
gorącym przepojone snuło się miedzy chatami.
Spokój panował wszędzie. W otaczających miasteczko lasach śpiewaki boże na
ocienionych gałązkach przysiadłszy schyliły ociężale główki, ciężko dysząc.
Grubszy zwierz przywarł i legł w wysokich trawach, gdzieniegdzie jeszcze
wilgotnych od rosy porannej, rozkoszując się miłą w cieniu ochłodą. Za to
rozłożyste czuby drzew w samym gorącu trwały. Tak samo wodna tafla jeziora,
Trzemeszno oblewającego ongiś prawie ze stron wszystkich, jako metal
błyszczała i ciepło w siebie chłonęła łapczywie.
Wszystko odpoczywało. Jedynie droga okolną z Gniezna, starej stolicy
piastowskiej, do Trzemeszna posuw al się dośd szybko człowiek, w leciech
podeszły. Za nim młodszy ociężalej.
98
Kurz chmurami szaremi z pod nóg im się unosił, opadając wnet za ich
przejściem ciężko ku ziemi. Szli wąską wydeptaną ścieżką w okolicy cudownej. Z
prawej strony wyniosła góra, pokryta gęstym lasem zasłaniała im widok w szarą
dal, oczy błądziły tylko w przydmionej głębi gęstwiny leśnej. Krzaczki
pomniejsze i inny pospolity drobiazg roślinny schodził im aż do nóg. A z lewej
jezioro leżało w bezruchu, jak roztopione srebro swem oślepiającym blaskiem
raziło patrzącego. Poza nim zaś znowu pagóry, znowu lasy na nich rosnące
czerniały się na horyzoncie. Idących oblewał z utrudzenia pot.
Pierwszy kroku nie zwalniał a drugi szedł za nim posłusznie, bod to mistrz jego
na przedzie – święty biskup, prostaczek, rycerz Chrystusowy; Święty Wojciech.
Rozmiłowanemi oczyma wodził po otaczającym go świecie bożym. I wyciągnął
w duchu ramiona do ziemi szerokiej, ziemi kochanej; „Miłuję cię kraju
słowiaoski, miłuję was góry, was lasy i ciebie wodo żywicielko. W was myśl
Boża, w was sam Bóg zamieszkuje. Miłuję Cie Boże. Sztandar Twój idę rozwijad
po dziedzinach słowiaoskich, po dziedzinach bratnich szeroko i daleko, gdzie
tylko słabe me siły zdołają mnie zanieśd”. Duch jego wielki po drabinie
rozmyślao o Bogu wspiął się w zaświaty.
Było południe. Żywy ogieo z nieba leciał. Zeschnięte wargi ledwie zdołały
wyszeptad; Mistrzu, odpocząd trza nam. I wtedy święty apostoł uprzytomnił
sobie, że i jego ziemska powłoka domaga się należnego spoczynku i
orzeźwienia.
O przyziemnych teraz sprawach myślał, szedł i rzucał okiem badawczo. Nagle
słaby szmer źródełka odbił mu się o uszy. Spojrzał i zobaczył je. Maleokie, przy
dróżce samej bijące, wysyłało swój nikły strumyk do pobliskich wód jeziora,
ociężale się w małej przestrzeni poruszających na jego przyjęcie. Uśmiech
rozjaśnił oblicza podróżnych. Napiją się po tak męczącej podróży dobrej,
słodkiej wody.
Święty ukląkł, schylił swą czcigodną głowę i wargi swe spragnione zanurzył z
rozkoszą w zimnej wodzie źródła. Uczynił skwapliwie to samo towarzyszący mu
młodzian.
99
Legli za się na miękkiej trawie w cieniu rosochatego drzewa i odpoczywali. Po
chwili jednak: „na nas czas – Trzemeszno tuż”, wyrzeczone ustami mistrza,
podniosły na nogi obydwóch.
Przed odejściem św. Wojciech wyciągnął nad źródłem świętą swą dłoo: Krzyża
znak uczynił.
Po południowej ciszy zmarszczyła się tafla jeziora; drobne fale zachlupotały o
brzeg szeptem tajemniczym: Błogosławił.
Uchyliły się nagle drzew korony pod naporem lekkiego wiatru, aż gałązki
większe i drobne zaszeleściły: Pobłogosławił.
Obudziły się z martwoty ptaków gromady wielkie i z dziobków swoich wysyłały
w świat radosny hejnał: Pobłogosławił.
Święty z towarzyszem odeszli.
* * *
Mijały dni, miesiące, lata. Minął wiek cały. Powoli, powoli rozchodzid się wśród
ludzi poczęła wieśd: Źródełko pod Trzemesznem posiada moc cudowną
uzdrawiania oczu ludzkich. Zaczęły ciągnąd ludzi na oczy chorych całe zastępy. I
cud się zawsze stawał. Woda wszelkie przypadłości oczu usuwała zwycięsko.
Rozradowały się serca ludzi i Bogu a św. Wojciechowi serdecznie dziękowano.
Dowiedział się o tem pewien kupiec, na nędzy ludzkiej żerujący. Kobylsko jego,
o które się wcale nie starał, chore było i oczy miało kaprawe. Może i on wyzyska
umiejętnie cudowna moc źródła.
W podwieczornych godzinach, kiedy nikogo przy źródle nie było, podjechał i
począł konia całego cudowna wodą oblewad.
Po krótkim czasie konisko padło; widad Bóg skrócił mu nędzę kooskiego żywota.
A natura zamarła w nagłym bezruchu. Ptaki dotychczas głośne uciszyły się
zupełnie. Jedynie w trawach świerszcze zaskrzeczały zgryźliwie: Woda straciła
swą moc cudowną. I od tego czasu woda straciła ją na zawsze.
* * *
Według innych, woda miała się znajdowad w Gościeszynie, wsi pod
Trzemesznem. Niedaleko kościoła stoi tam krzyż, a przy nim kamieo ogrodzony,
100
na którym widad dokładne odciski koła. Podobno przejeżdżał przez kamieo ten
św. Wojciech, a kolo wozu odcisnęło się na nim. W wyżłobieniu tem zbierała się
woda deszczowa, której lud używał skutecznie na choroby oczu. Ale do czasu,
kiedy pewnego razu jakiś Żyd zaczerpnął tej wody i zwilżył nią oczy ślepego
konia, woda utraciła swą moc cudowną.
WIADOMOŚCI ZE STRON INTERNETOWYCH.
W zakooczeniu tej opowieści przytaczam niektóre uwagi i komentarze ze stron
internetowego profilu „Trzemeszna,…”.
Dygresyjka z miasta;
W hotelowej trzemeszeoskiej restauracji, w gronie turystów, pewien mocno już
napity gośd naparł na honorowego gościa tego towarzystwa- Niemca, piszącego
o historii Polski (aczkolwiek z akcentem), ale dobrze wysławiającego się po
polsku;
Helmut - ty tak dobrze gadasz po naszemu, ale tego nie powtórzysz "W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie".
Na co Niemczysko (też napity nieco) odzywa się tak: A resztę wierszyka znasz? "A w Trzemesznie widad jeszcze wytrzeszcz oczu strzyg".
I zamurował tą wypowiedzią naszego chwalipiętę!
Z zapisu internetowego; wspomnienia z czasów matury 1957 roku.
Szczególna atmosfera panowała w miasteczku w majowe dni, kiedy to
odbywały się egzaminy maturalne. Odświętnie ubrani abiturienci w białych
bluzeczkach i koszulach, w granatowych garniturach spieszyli do liceum by
sprawdzid przed komisją, swój stopieo dojrzałości.
Najbardziej wzruszające było oczekiwanie na ogłoszenie wyników egzaminu
maturalnego, pod szkołą gromadził się tłum kolegów, krewnych i znajomych,
każdy z bukietem kwiatów i kotylionowymi szarfami, którymi obdarowywano
maturzystów( patrz zdjęcie).
101
Następnie wizyta w kościele a po niej obowiązkowe pamiątkowe zdjęcie.
Wreszcie uroczyste odprowadzanie maturzystów do domów lub internatu
a dojeżdżających na dworzec. Odbywało się to radośnie, maszerowano całą
szerokością ulicy, z piosenką na ustach, taki ceremoniał odbywał się codziennie.
Nikomu to nie przeszkadzało, nie potrzebne było zezwolenie władz na taką
manifestację. Odbywało się spontanicznie, pozostawiając niezapomniane miłe
wspomnienia. Tradycja ta jednak nie przetrwała bariery czasu.
Zmieniły się zasady egzaminów maturalnych. Wówczas egzamin ustny odbywał
się w ciągu jednego dnia, z wszystkich przedmiotów egzaminacyjnych
(jęz. polski, matematyka, historia i przedmiot wybrany).
Dodatkowo parę komentarzy dotyczących naszego profilu TRZEMESZNA;
…Nie znajduję odpowiedniego komentarza na temat tego Profilu i treści, którą
niesie. Jest to wspaniały pomysł, ponieważ oprócz przepięknych zdjęd,
pokazujących Trzemeszno w swej świetności, zawiera ogrom informacji.....:)
Mam nadzieję, że praca ta zostanie doceniona przez coraz szersze
grono....pozdrawiam Wszystkich, którzy "przykładają rękę" do tak zacnego
Dzieła....:)
…Miłe to i mądre a nawet patriotyczne wejście z taką tematyką. Słowa uznania
i dzięki za działanie. Życzę sił dalszych a zdrowia ponad wszystko ….
102
…Pomysł godny naśladowania. Z ramienia UMiG też już jest
www.trzemeszno.com
i
www.trzemeszno.pl.
Otrzymałem
emaile
z Nowego Jorku, Diuseldorfu, Essen i tych ludzi to cieszy, że coś o naszym
Trzemesznie mogą przeczytad…
…fajnie tak pooglądad zdjęcia powspominad miejsca, w których człowiek się
wychował. Kiedyś mój ojciec robił wiele zdjęd …między innymi z panem
Majewskim…. ale niestety po śmierci rodziców gdzieś przepadły…
…wiadomości opisujące owe pocztówki są bardzo cenne z uwagi na dzieci,
myślę tu akurat o własnych Pociechach, ale i o Innych.....:) Mam nadzieję, że
moje Dzieciaki skorzystają z tej wiedzy pozytywnie i zdobędą się kiedyś na
refleksję....
Jeśli potwierdzacie te opinie, a posiadacie zdjęcia miasta i okolic, ciekawostki,
pokażcie je nam wszystkim. Zachęcamy gorąco do współpracy z naszym
profilem na portalu nasza-klasa „Trzemeszno, trzemesznianie, sympatycy:)”
>http://nasza-klasa.pl/profile/8433823<
Skorzystajmy, więc z okazji, do przekazania następnym pokoleniom bogatej
historii TRZEMESZNA - naszej małej ojczyzny.
103
BIBLIOGRAFIA
STUDIA z Dziejów Ziemi Mogileoskiej, praca zbiorowa pod redakcją Czesława
Łuczaka, Poznao UAM – 1978 r.
COLLEGIUM TREMESNENSE (1776 – 1986). Wielkopolskie Stowarzyszenie
Wychowanków Gimnazjum i Liceum. Poznao - Trzemeszno 1987 r.
Alma Mater Tremesnensis (1776 – 1996), praca zbiorowa pod redakcją Jana
Leśnego i Czesława Łuczaka. Poznao PSO – 1996 r.
DZIEJE TRZEMESZNA - Praca zbiorowa pod redakcją prof. Czesława Łuczaka.
Wydawnictwo WBP, Poznao 2002 r.
JAN KILIOSKI – TRZEMESZNA SYN. Autor Andrzej Leśniewski, wydanie
albumowe, Trzemeszno – 2008 r.
DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI – Trzemeszno w powstaniu wielkopolskim 19181919. Praca zbiorowa pod redakcją Andrzeja Leśniewskiego. Trzemeszno –
2008r.
GIMNAZJUM TRZEMESZENSKIE z miastem w tle. Dorota Karpioska, Jan
Szymaoski. Wielkopolskie Muzeum Walk Niepodległościowych. Poznao 2008r.
WYBÓR ŹRODEŁ DO DZIEJÓW GIMNAZJUM I LICEUM W TRZEMESZNIE.
Opracowanie zbiorowe pod redakcją Danuty Konieczka-Śliwioskiej.
Wielkopolskie Stowarzyszenie Wychowanków Gimnazjum i Liceum
w Trzemesznie. Poznao 2006r.
KATALOG ZABYTKÓW SZTUKI W POLSCE. Zeszyt 10 Mogilno, Strzelno,
Trzemeszno i okolice. Opracowanie autorskie Zofia Białłowicz – Krygierowa.
PAN Instytut Sztuki. Warszawa 1982r.
KALENDARZ na rok 2011 pt. ” Wielcy Trzemesznianie”, opracowany przez
Dariusza Jankowskiego.
KOSYNIER – wydanie specjalne 22 czerwca 1996 r.
KOSYNIER – wydanie specjalne 23 czerwca 2001 r.
104
http://www.trzemeszno.pl
http://www.trzemeszno.com
http://www.wychowankowie.republika.pl
http://paluki.tygodnik.pl/artykuly/zobacz/5583/45/Panteon_Ziemi_Mogilenski
ej_-_fundament_pogranicza.html, Pałuki nr 684 (12/2005) - Marek Holak
http://polmap.republika.pl/polska1.htm Mapy historyczne Polski
ZDJĘCIA do galerii Trzemeszna na stronach „Trzemeszno, trzemesznianie,
sympatycy”. http://nasza-klasa.pl/profile/8433823 udostępnili ze swoich
albumów;
Małgorzata van Brenk (Nieznaoska Jasudowicz), Piotr Dzięcielak, Bartek
Dzięgielewski, Grażyny Ejchorszt (Kaptur), Wojciech Fajfer, Andrzej Gajewicz,
Tomasz Góralczyk, Barbara i Zenon Gromelscy, Sławek Gromelski, Dariusz
Jankowski, Łukasz Jankowski, Sylwia Jaoczuk (Bochentyn), Bolesław Kaczmarek,
Andrzej J. Kamyszek, Tadeusz Kamyszek, Darek Kujawa, Jan Michalak, Wioletta
Nowak (Michałowska), Dariusz Orłowicz, Marlena Raczyoska (Dobersztyn),
Patryk Świeczak, Arkadiusz Walczak, Lucjan Wełniak, Julia Wołosowicz, Piotr
Ziarnik i Krystyna Ziarnik (Liberkowska), są zdjęcia ze zbiorów Bolesława
Ciołkowskiego, Stefana Majewskiego, widokówki ze zbiorów Romana Kokotta,
Muzeum Narodowego w Poznaniu. Szczególnie unikalnych zdjęd ze swojego
kolekcjonerskiego zbioru udostępnił Rafał Nawrocki. Wszystkim składam za to
podziękowanie.
105

Podobne dokumenty

POCZĄTKI DZIEJÓW TRZEMESZNA. KULT ŚW

POCZĄTKI DZIEJÓW TRZEMESZNA. KULT ŚW POCZET TRZEMESZEŃSKICH PROBOSZCZÓW I OPATÓW DO 1836 R. .................... 42 KOŚCIOŁY TRZEMESZEŃSKIE. CMENTARZE. ....................................................................... 44 KOŚCIÓŁ...

Bardziej szczegółowo

listopad 2013

listopad 2013 Honorowego Obywatela Trzemeszna. Stało się to na mocy uchwały w której m.in czytamy: „W uznaniu zasług dla nauki i gospodarki polskiej oraz chwały przynoszącej Trzemesznu, w dwusetną rocznicę urodz...

Bardziej szczegółowo