Nowe szaty JELCZA - PKM Katowice Sp. z oo

Komentarze

Transkrypt

Nowe szaty JELCZA - PKM Katowice Sp. z oo
NR 9 (60) wrzesień 2011
Nr rej.: 1862
KATOWICE sp. z o.o.
w w w. p k m . k at o w i c e . p l
Nowe szaty JELCZA
STR. 5
Nowe, klimatyzowane Mercedesy wyjechały już na drogi. Łatwo je rozpoznać,
mają charakterystyczny dach z widoczną
klimatyzacją oraz nietypowe okna. No
właśnie, okna. Kiedy klimatyzacja działa,
powinny one pozostać zamknięte,
a jeszcze nie wszyscy pasażerowie
o tym wiedzą.
str. 3
W górach
nie boi się
tylko idiota
część 2
str. 8
Zakończono modernizację Rowu
Wełnowieckiego
Miasto buduje mieszkania
str.6
str. 6
W Chorzowie
zakończyła się
V Międzynarodowa Olimpiada z Astronomii
i Astrofizyki.
W zmaganiach
wzięło udział
30 drużyn z 27
państw, co jest
rekordem imprezy.
Jesteśmy na
www.facebook.com/pkmkatowice
str. 4
str. 10
2
aktualn o ś c i
Wiadomości PKM Katowice
Nie zamykaj się w samochodzie!
Co roku w ramach obchodów
ETZT (16-22 września) KZK GOP
przypomina o szkodliwym wpływie
nasilonego ruchu samochodowego
na zdrowie i promuje proekologiczne środki transportu. Aby łatwiej
dotrzeć z tą ideą do świadomości
społecznej, organizuje szereg atrakcji pozwalających mieszkańcom na
bliższe przyjrzenie się temu ważnemu problemowi.
Komunikacyjny Związek Komunalny GOP
cyklicznie włącza się w kampanię propagującą
Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu
w aglomeracji górnośląskiej. Także i w tym roku
podejmie działania mające na celu zachęcenie pasażerów
do częstszego korzystania z komunikacji zbiorowej.
Warsztaty komunikacyjne
ETZT zbiega się niemal z początkiem roku szkolnego. To znakomita
okazja do tego, żeby przypomnieć
młodzieży zasady świadomego
uczestnictwa w ruchu komunikacji
miejskiej. Dlatego KZK GOP na
cały tydzień otworzy swoją siedzibę w Katowicach dla grup uczniów,
którzy będą mieli okazję zaznajomić się z kulisami pracy Związku.
Warsztatom będą towarzyszyć prezentacje multimedialne poświęcone
dziejom komunikacji oraz gry i zabawy ruchowe.
cję. W czasie konkursu trzeba będzie wyłapać fałszywe informacje
o komunikacji. Komu się uda – zdobędzie nagrodę.
Śląska objazdówka
Główną atrakcją kampanii będzie
organizacja przejazdów wycieczkowych po aglomeracji. W nocy
z 23 na 24 września zabytkowy
tramwaj zabierze chętnych na wyprawę z przewodnikiem. Natomiast
8 października autobus zawiezie
studentów w ciekawe dla świeżo
upieczonych żaków miejsca. Opis
tras i przygotowanych na nich atrakcji oraz propozycje alternatywnych
wycieczek będzie można znaleźć 16
września w specjalnym dodatku do
„Gazety Wyborczej”.
Porady kierownika warsztatu PKM Katowice
Zalety stosowania układu SCR:
- nie wymaga stosowania w silnikach wysokoprężnych oleju napędowego o niskiej zawartości siarki i niskiej zawartości popiołów;
- pozwala na zmniejszenie zużycia paliwa
o 6%;
- zużywa 5% AdBlue w stosunku do ilości wykorzystanego paliwa.
Z uwagi na bardzo agresywne działanie
roztworu mocznika, konstrukcja i zasada działania pompy w układzie SCR nie przewiduje
stosowania elementów, które byłyby odporne na działanie substancji ropopochodnych.
Zanieczyszczenie płynu AdBlue substancją
ropopochodną powoduje osadzenie się jej
na ściankach zbiornika i w przewodach oraz
uszkodzenie pompy, która jest czułym elementem w tej konstrukcji.
Układy SCR wyposażone są w system
oczyszczania, który po zakończeniu pracy silnika ma za zadanie wyczyści układ dozujący
AdBlu. W trakcie oczyszczania nie wolno załączać i wyłączać układu zasilania (stacyjki).
Jeśli układ dozujący nie zostanie oczyszczony
w czasie dalszej eksploatacji dochodzi do zatkania dyszy dozującej i kanału hydrolizy.
Nieprawidłowa dbałość i zły dobór materiałów eksploatacyjny jest również przyczyną
uszkodzenia układu SCR. Zastosowanie złego
filtra powietrza i osuszacza powietrza często
doprowadza do powstania kamienia w części
układu dolotowego do katalizatora. Przyczy-
ną powstania kamienia jest wilgoć i pył znajdujący się w układzie pneumatycznym oraz
zanieczyszczone powietrze doprowadzone
do komory silnika.
Niesprawny układ zasilania silnika (lejące
wtryski) doprowadza do uszkodzenia katalizatora. Duże ilości sadzy są przyczyną wypalenia się siatki katalizatora.
Mirosław Kucia-Piekarski
STACJA KONTROLI POJAZDÓW
KATOWICE sp. z o.o.
032/258 62 94
www.pkm.katowice.pl
Okresowe
badania techniczne
 samochodów osobowych
 samochodów ciężarowych
 autobusów i ciągników
pon.-pt. 6.00 - 20.00, sob.-niedz. 6.00 - 13.00
ZAPRASZAMY
w każdą pierwszą sobotę miesiąca od 6.00 do 12.00 DARMOWY
hamulców, zawieszenia, amortyzatorów, świateł
PRZEGLĄD:
3
Do nowości trzeba się przyzwyczaić
Nowe, klimatyzowane Mercedesy wyjechały już na drogi.
Można na nie trafić na różnych liniach i o różnych godzinach.
Łatwo je rozpoznać, mają charakterystyczny dach,
z widoczną klimatyzacją oraz nietypowe okna. No właśnie, okna.
Kiedy klimatyzacja działa, powinny one pozostać zamknięte,
a jeszcze nie wszyscy pasażerowie o tym wiedzą.
czy nacisnąć jeden z przycisków.
Jeżeli wchodzimy – duży, okrągły,
umieszczony na ścianie bocznej
pojazdu. Jeśli wychodzimy – czerwony, wystający, zlokalizowany na
wysokości wzroku, na poręczach
najbliższych każdego z wyjść. Dzięki temu drzwi otwierane są zawsze,
ale też i tylko wtedy, kiedy to potrzebne. Na dłuższą metę, jest to
udogodnienie zarówno dla kierowcy
pojazdu, jak i dla pasażerów. Trzeba się tylko do tego przyzwyczaić,
bo na pewno jest to nowość w stosunku do tego, jak otwieranie drzwi
wyglądało w latach poprzednich.
System taki jest też od dawna stosowany w tramwajach i zachowanie
pasażerów, jak i poprawność jego
funkcjonowania pokazują, że jest on
systemem bardzo dobrym.
Drzwi w nowych Mercedesach otwierane są przez
pasażera za pomocą przycisku.
Katarzyna Setkiewicz
Układ SCR a Adblue

Pierwsze dni z nowymi autobusami obfitowały w drobne nieporozumienia ze strony części pasażerów.
Wszystko zmierza jednak w dobrym kierunku.
Rabat na sport i kulturę
Dzięki działaniom KZK GOP
pasażerowie korzystający z komunikacji miejskiej będą mieli ułatwiony wstęp do placówek kulturalnych
i sportowych. Posiadacze skasowanych biletów jednorazowych bądź
opisanych okresowych w określonych dniach tygodnia ETZT otrzymają darmową wejściówkę lub rabat
na wstęp na przykład do muzeum,
teatru czy na basen.
Konkurs radiowy
KZK GOP we współpracy ze stacją Antyradio i radiem Planeta zorganizował konkurs pod nazwą „Złap
prezentera”, w którym aktywni słuchacze będą mogli złowić atrakcyjne upominki. Wystarczy uważnie
słuchać słów prowadzącego audy-
AdBlue to zarejestrowany znak towarowy,
należący do VDA (Stowarzyszenie Przemysłu
Motoryzacyjnego) spełniający wymogi ISO.
AdBlue – nazwa handlowa 32,5% wysokiej
czystości wodnego roztworu mocznika AUS
32.
Produkt stosowany jest w branży motoryzacyjnej, jako reduktor tlenków azotu NOx w katalizatorze SCR (Selektywna Redukcja Katalityczna). Zasada działania układu SCR polega
na wprowadzeniu do katalizatora 32,5% wodnego roztworu czystego mocznika, który
w temperaturze 190-600°C reaguje z tlenkami
azotu. W wyniku reakcji chemicznej redukujemy szkodliwe tlenki azotu NOx otrzymując
nieszkodliwy azot i wodę.
aktualności
wrzesień 2011
Klimatyzacja to prawdziwe błogosławieństwo latem, kiedy jest
wysoka temperatura, i zimą, kiedy
zapobiega wysychaniu powietrza.
Jednak, aby prawidłowo działała,
niezbędne jest przestrzeganie kilku
prostych zasad.
Po pierwsze okna pojazdu muszą pozostać zamknięte. Dopiero
wtedy obieg powietrza wewnątrz
autobusu będzie prawidłowy, co na
pewno odczuje każdy z pasażerów.
Dlatego trzeba porzucić stare przyzwyczajenia z Ikarusów i kiedy
klimatyzacja działa, nie otwierać
dużych okien w nowych wozach.
Podczas pierwszych kursów Mer-
Mało kto wie, że spośród stowarzyszeń skupiających miłośników komunikacji wiele posiada
kolekcje zabytkowych autobusów. Niebawem do tego grona dołączy chorzowski Klub Miłośników Transportu Miejskiego,
którego członkowie i sympatycy
rozpoczęli w maju prace remontowe przy (prawdopodobnie) najstarszym zachowanym autobusie
komunikacji miejskiej w regionie.
Mowa o Ikarusie 260 z 1981 roku,
który początkowo należał do rybnickiego oddziału WPK Katowice, a ostatnie lata służby spędził
w Tramwajach Śląskich, skąd
został odkupiony przez Klub.
Zakres prac potrzebnych do przywrócenia mu dawnej świetności
obejmuje: wymianę skorodowanych elementów kratownicy i poszycia zewnętrznego, naprawę
podzespołów mechanicznych, od-
cedesów jeszcze nie wszyscy o tym
wiedzieli i otwierali okna. Dzisiaj
także można znaleźć osoby, które próbują to robić. Na szczęście
z każdym dniem jest ich mniej.
Pomagają w tym naklejki, które
umieszczone zostały w widocznym
miejscu, przy każdym z okien.
Oczywiście tym, co najlepiej
przekonuje do klimatyzacji w autobusach, jest sama klimatyzacja.
Każdy, kto miał z nią styczność
w sierpniowe upały wie o tym
bardzo dobrze. Zadowolenie pasażerów i szybka akceptacja tej
nowości na naszych drogach jest
świetnym dowodem na słuszność
zakupu pojazdów w nią wyposażonych.
Aby klimatyzacja działała
prawidłowo i spełniała swą
rolę, okna autobusu muszą
pozostać zamknięte.
Drugim czynnikiem wpływającym na prawidłową pracę całego
systemu, jest częstotliwość otwierania drzwi pojazdu. Autobus zatrzymuje się często, to oczywiste.
Jednak nie oznacza to, że wszystkie drzwi powinny zostać otwarte
na każdym z przystanków. Otwarte
zostają tylko te, z których ktoś chce
skorzystać. Aby to zrobić, wystar-
Własny
gruchot
zdj. Dominik Wójcik
Nowe autobusy wyposażone w klimatyzację dla pasażerów
są nowością na naszych drogach.
Jak wszystko, co nowe, wywołują
czasami pewne drobne nieporozumienia. Z czasem jednak staną się
częścią codzienności i nikt nie będzie myślał o czasach, kiedy ich nie
było.
Nowe Mercedesy można
spotkać na liniach:
9, 11, 13, 30, 43, 50, 193,
296, 297, 657, 673, 674,
689 oraz 910,
Na trasach: K-ce centrum, Koszutka, Piotrowice,
Giszowiec,
Siemianowice Śląskie, Michałkowice,
Murcki, Bykowina (13), Czeladź i Wojkowice.
tworzenie instalacji elektrycznej
oraz przywrócenie oryginalnego
wyglądu wnętrza – po zakończeniu remontu planowany jest wpis
autobusu do rejestru zabytków.
Zachowany miejski Ikarus sprzed
30 lat stanowić będzie żywy dokument całej epoki w historii komunikacji miejskiej Górnego Śląska, epoki niemal niepodzielnego
panowania na ulicach naszego regionu wyrobów zasłużonej, budapeszteńskiej fabryki. Czas ten jest
z każdym dniem coraz bardziej
odległy, a jednak ciągle żywy
w sercach wielu osób związanych
z komunikacją miejską.
Więcej informacji można znaleźć na stronie: www.kmtm.org.pl
oraz na fanpage'u Klubu na portalu Facebook – www.facebook.
com/kmtm.chorzow.
Piotr Wiśniewski
Pojawienie się klimatyzacji
w autobusach PKM Katowice
zostało dostrzeżone nie tylko przez pasażerów. Także
media żywo się tym zainteresowały. Teksty na ten temat
można było znaleźć choćby
w Gazecie Wyborczej, w artykułach „Klimatyzowana rewolucja w katowickich autobusach” (z 12.07.2011 r.) i „Tak
dmucha, że żal wysiadać
z autobusu” (z 25.08.2011 r.),
które bez trudu znaleźć można w archiwum portalu www.
gazeta.pl.
Także czytelnicy portalu nie
kryją zadowolenia z pojawienia się klimatyzacji. Wystarczy
przyjrzeć się komentarzom pod
tymi artykułami. Jeszcze zanim
Mercedesy wyjechały na drogi,
czytelnik podpisujący się :P napisał: „Jeździłem w Warszawie
takimi busami z klimą i co tu
dużo mówić, to się sprawdza!
Oczywiście, że efekt nie jest
jak w osobówce, ale gdy porównać do nagrzanego jak piekarnik busa bez klimatyzacji, to
różnica jest kolosalna.”
Teraz zaś, kiedy wiadomo już, jak chłodzi się w naszych autobusach, przeczytać
można takie komentarze, jak
czytelnika Kapiszon Pospolity, który napisał: „Wreszcie!
Miałem okazję się przejechać
klimatyzowanym autobusem
i muszę przyznać, że jest
różnica, oczywiście na plus.
Klimatyzacja powinna być
obowiązkowa w tego typu
transporcie, zarówno w autobusach jak i w tramwajach.”
Inny – kate: „Brawo Katowice!
Nareszcie można jeździć w cywilizowanych warunkach. Oby
więcej takich zakupów.”
Uwaga! Mama!
Z pewnością niejednokrotnie spotkaliście się
z sytuacją, kiedy do pełnego pasażerów autobusu wsiada kobieta w ciąży, czy rodzice z małymi
dziećmi. Wszystkie miejsca siedzące zajęte. Ciężarna kobieta mocno trzyma się poręczy, żeby
zapewnić bezpieczeństwo sobie i dziecku. Rodzic
z dzieckiem jedną ręką trzyma się uchwytu siedzenia, a drugą podtrzymuje swoją pociechę.
Wielu z Was było zapewne tą kobietą albo
tymi rodzicami. Czasem spotykaliście się z życzliwością współpasażerów, a czasem z ich całkowitą obojętnością.
Nasz miesięcznik „Wiadomości PKM Katowice” chce tę sytuację zmienić na lepsze. W związku z tym zapraszamy Was o nadsyłanie swoich
uwag i przemyśleń na ten temat na adres: [email protected]
Jeżeli na przystanek obsługiwany przez naszą firmę przyjechał autobus niezgodny z rozkładem jazdy (normalny zamiast niskopodłogowego) pisz na adres: [email protected]
Redakcja
4
aktualn o ś c i
Śląska Noc Naukowców zatacza coraz
większe kręgi! 8 tys. odwiedzających
w zeszłym roku nie mogło się mylić!
Oni już wiedzą, co chcą robić
23 września! A Ty?
Śląska Noc Naukowców
2011 to: 5 uczelni, 5 miast, 100
wydarzeń oraz 300 zaangażowanych naukowców. W tym
roku do grona „tradycyjnych”
organizatorów Śląskiej Nocy
Naukowców – Politechniki
Śląskiej, Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, dołączyło dwóch
kolejnych – Śląski Uniwersytet
Medyczny w Katowicach oraz
Akademia Techniczno-Humanistyczna w Bielsku-Białej,
a całe wydarzenie firmowane
jest przez Konsorcjum Śląskich Uczelni Publicznych.
Tym samym Noc Naukowców
obejmie swoim zasięgiem największe miasta województwa
śląskiego: Katowice, Gliwice,
Sosnowiec, Rybnik i BielskoBiałą, a jej program wzbogacony zostanie o liczne atrakcje.
Gliwice zostaną opanowane
przez roboty! Pod hasłem „Robotiada” odbędzie się olimpiada robotów! Pokażemy Ci
też najbardziej zaawansowane
roboty używane w przemyśle,
udowodnimy, co potrafią roboty LEGO, damy możliwość
sterowania robotem inspekcyjnym! Jeśli nudzą Cię roboty,
może wybierzesz się na warsztaty budowania domów i projektowania miejskiej przestrzeni? Jeśli nie, mamy dla Ciebie
warsztaty geologiczne, kaligraficzne, drukarskie. Oprócz tego
pokażemy Ci garść najnowszych nowinek technicznych,
wspólnie zastanowimy się,
jaką lepkość ma czekolada, zaprosimy do udziału w imprezie
na orientację, a odpocząć damy
podczas wykładu o podróżach,
okraszonym zdjęciami i muzyką miejsc, które odwiedził prowadzący. Mało? Co powiesz
na prezentację zabytkowego
samochodu Mercedes Benz,
pokaz bolidu GreenPower,
który w tym roku zajął drugie
miejsce na międzynarodowych
zawodach albo na wizytę
w Laboratorium Wirtualnego
Latania?
W Katowicach trzy uczelnie otwierają swoje podwoje
dla entuzjastów sztuki, nauk
Wiadomości PKM Katowice
humanistycznych,
przyrodniczych,
ekonomicznych
i wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się, jak dobrze żyć.
Naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego zaproszą Cię do stołu, pokazując,
jak jeść smacznie i zdrowo.
Będziesz mógł również sprawdzić stan swojego organizmu,
pokonując specjalnie przygotowaną „ścieżkę zdrowia”. Na
Uniwersytecie Śląskim weźmiesz udział w sekcji cyfrowej, obejrzysz świat przyrody
w mikroskali, poznasz tajniki
chemii i matematyki. Uniwersytet Ekonomiczny zaprasza
Cię na warsztaty z Informatyki, matematyki, teorii gier,
zrobi przyspieszony kurs europejskich tańców ludowych
i pokaże, co wpływa na wizerunek miasta, a jeden z profesorów, tradycyjnie już, zaprosi
na swój koncert fortepianowy!
Sosnowiec opanują języki
obce, kultury świata i… medycyna! Będziesz mógł poznać
tajemnice włoskiej Toskanii
wraz z Pinokiem, udać się
z Asterixem na wyprawę dookoła Francji, a Lunnis Wędrowniczek wyruszy z Tobą na
podbój hiszpańskiej Granady!
Oprócz tego dowiesz się, czego możesz nauczyć się od braci Słowian, a jeśli umysł masz
ścisły – wziąć udział w warsztatach, które pokażą, co w informatyce
zawdzięczamy
mrówkom i pszczołom. SUM
zaprasza z kolei na wykład
o elektronicznym papierosie
oraz na warsztaty z tworzenia
eliksirów młodości!
Noc w Rybniku to: wizyty
w laboratoriach, demonstracje
fizyczne, pokazy najbardziej
spektakularnych chemicznych
doświadczeń i warsztaty geologiczne!
MKJ
Szczegóły na:
www.nocnaukowcow.com.pl
http://www.facebook.com/SlaskaNocNaukowcow.
PROGRAM FESTYNU „POŻEGNANIE LATA”
25 września, Stadion Miejski GKS Katowice,
ul. Bukowa 1
9.00 Otwarcie bram stadionu
9.30-10.15 Rejestracja uczestników turnieju piłkarskiego
10.30-14.00 Rozpoczęcie eliminacji do meczu finałowego
– rozgrywki na boiskach treningowych
14.30-15.30 Uroczysta prezentacja oraz poświęcenie nowego taboru PKM Katowice
15.30-17.30 Cykl animacji sportowych dla dzieci i młodzieży:
- rozgrzewka i elementy treningu piłkarskiego
- podbijanie piłki, strzał piłką do celu
- bieg z przeszkodami, bieg w parach
- przeciąganie liny
17.30 Mecz finałowy (płyta główna) pomiędzy drużyną wyłonioną z eliminacji a drużyna gwiazd
18.30 Pokaz latających modeli śmigłowców
19.00 Zakończenie festynu
Atrakcje towarzyszące:
- plac zabaw dla najmłodszych
- malowanie twarzy
- konkursy rysunkowe i malarskie
- licytacje oficjalnych pamiątek klubowych
- występ orkiestry górniczej i mażoretek
- prezentacja teamu baloniarskiego Sky Adventure
- animacje militarne
- otwarta scena z nagłośnieniem
- mini turniej koszykówki ulicznej Streetball
- pokazy Straży Pożarnej
- zwiedzanie stadionu
- s przedaż biletów i pamiątek klubowych w specjalnej ofercie rabatowej
- stoiska gastronomiczne
Podczas festynu odbędzie się zbiórka funduszy na wyposażenie pokoi w Hospicjum Cordis.
Program może ulec zmianie ze względu na pogodę.
4 września zakończyła się w Chorzowie V Międzynarodowa Olimpiada
z Astronomii i Astrofizyki.
Bezkonkurencyjny Czech
W zmaganiach wzięło udział 30 drużyn
z 27 państw, co jest rekordem imprezy.
Do Chorzowa, Katowic i Krakowa zawitali
przedstawiciele każdego z kontynentów.
Najlepszym zawodnikiem imprezy został
Stanislav Fort z Czech. Najlepszy
z Polaków zajął 7 miejsce.
Ekipa Brazylijska podczas zmagań drużynowych.
Żródło: www.ioaa2011.pl
KATOWICE sp. z o.o.
Polska była pierwszym krajem europejskim, w którym odbyła się Międzynarodowa Olimpiada z Astronomii
i Astrofizyki. Do tej pory gospodarzami imprezy były kraje
azjatyckie: Tajlandia, Indonezja, Iran oraz Chiny. Organizatorem tegorocznej imprezy było Planetarium Śląskie.
Udział w zawodach brały maksymalnie pięcioosobowe
drużyny uczniów szkół ponadgimnazjalnych (do 19 lat)
z dwoma liderami-opiekunami w składzie, którzy tworzyli
komitet olimpiady i tłumaczyli zadania na języki ojczyste
zawodników.
Oficjalnego otwarcia imprezy dokonał 27 sierpnia w chorzowskim Teatrze Rozrywki Sekretarz Generalny Olimpiady Dr Chantief Kunjaya. Odbyła się też wtedy prezentacja
wszystkich drużyn, głos zabrał także m.in. Marszałek Województwa Śląskiego Adam Matusiewicz.
W trakcie następnych dni dokładnie sprawdzono wiedzę
teoretyczną uczestników z zakresu astronomii i astrofizyki
oraz ich umiejętności zastosowania jej do rozwiązywania
zadań i prowadzenia obserwacji astronomicznych. Najpierw
rywalizacja odbywała się w drużynach, gdzie do rozwiązania było 5 zadań, potem zaś uczestnicy indywidualnie zmierzyli się z 18 specjalnie dla nich napisanymi zadaniami.
Wyniki kilkudniowych zmagań ogłoszono ostatniego
dnia, w trakcie ceremonii w Teatrze Rozrywki, która kończyła całą imprezę. Najlepszym zawodnikiem Olimpiady
został wybrany Stanislav Fort z Czech. Drużynowo bezkonkurencyjni okazali się Rumuni, zaś srebro zdobyły drużyny
(ex aequo) z Indii i Iranu. Filip Ficek – najwyżej sklasyfikowany Polak – zajął 7 miejsce, dzięki czemu zdobył złoty
medal imprezy (złoto otrzymało 10 najlepszych zawodników).
Olimpiada była świetną okazją do promocji naszego
regionu. Uczestnicy odwiedzili m.in. Browary Tyskie, Zagrodę Żubrów i Pałac w Pszczynie, Zabytkową Kopalnię
Węgla Guido, a także Zespół Pałacowo-Parkowy w Pławniowicach.
aktualności
wrzesień 2011
Kolorowo, wietrznie i słonecznie
NA MARIACKIEJ
Kolorowe autobusy pomalowane
graffiti już od jakiegoś czasu zdobią
nasze ulice. Artyści grafficiarze, przy
sporym wkładzie katowickiego PKM
-u, udowodnili nam już parokrotne, że
graffiti nie jest bezmyślnym bazgraniem gdzie popadnie, ale stało się formą sztuki.
Wszystko
zaczęło się od reklamy
Ponad rok temu znani grafficiarze Kot
i Mysza pomalowali jeden z naszych wysłużonych Ikarusów, reklamując w ten sposób
festiwal „MyŚląsk”. Od tego czasu pojawiło
się kilka następnych graffiti na naszych autobusach i prawie zawsze wiązały się one z reklamą. Do tej pory malowanie odbywało się
jednak na terenie naszej bazy autobusowej,
a jedynie efekt końcowy można było zobaczyć na ulicach.
riacką wjechały dwa autobusy marki Jelcz.
W samo południe, przy dźwiękach muzyki
klubowej, ostrym słońcu i mocnym wietrze,
rozpoczęło się malowanie. Przechodnie,
początkowo z niedowierzaniem, później
z coraz to bardziej narastającym zainteresowaniem, przyglądali się poczynaniom grafficiarzy. Na jednym z autobusów znany bytomski artysta z grupy Rebel Art stworzył
nową reklamę naszego miesięcznika, na
drugim zaś grupa 0700 Team odmalowała
reklamę „Linii Lotnisko”.
Obraz i dźwięk
Od początku do końca
Całości dopełniały najlepsze klubowe
rytmy, których mogliśmy posłuchać dzięki
wsparciu grupy dj’ów współpracujących ze
„Strefą klubową” – popularnym działem naszej gazety.
Powstał wspaniały efekt końcowy, który
jest dowodem na to, że graffiti stało się sztuką użytkową i może być doskonałą formą
reklamy.
Tym razem postanowiliśmy pokazać
wszystkim pracę artystów na żywo. Dnia
20 sierpnia, przed południem, na ulicę Ma-
Co myślicie o takiej formie imprezy?
Opinie nadsyłajcie na adres: [email protected]
Odlotowe połaczenie autobusowe miasta Katowice
z lotniskiem w Pyrzowicach
Wygodna linia autobusowa wprost na lotnisko
jest obsługiwana przez komfortowe, klimatyzowane autobusy
marki Mercedes, które zabierają Pasażerów z przystanków:
– K atowice – obecnie na placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej
(z powodu przebudowy dworca)
– Katowice, ul. Sokolska
– Katowice, Novotel
– Sosnowiec – Milowice
– lotnisko w Pyrzowicach
Bilety można kupić u kierowcy, w biurach podróży
oraz przez Internetowy System Sprzedaży Biletów
R E K L A M A
• Szkoły Policelane
• Licea Ogólnokształcące dla Dorosłych
Bielsko-Biała, ul. 11-go Listopada 14, tel. 33 818 16 30
Bytom, ul. Dworcowa 1, tel. 32 281 03 60
Gliwice, ul. Zwycięstwa 43, tel. 32 236 41 24
Jaworzno, ul. Farna 12, tel. 32 615 12 51
Katowice, ul. 3-go Maja 18, tel. 32 204 89 86
Sosnowiec, ul. Modrzejowska 12, tel. 32 269 21 01
Zabrze, ul. Dworcowa 4, tel. 32 278 63 53
5
szczegóły na
www.pkm.katowice.pl
6
Katowi c e
Wiadomości PKM Katowice
Miasto buduje mieszkania
Jednym z priorytetów katowickiego samorządu jest budownictwo mieszkaniowe. Dla władz zrozumiałe jest bowiem, że aby
miasto się rozwijało, inwestycje w gospodarkę mieszkaniową są
niezbędne. Powstają więc nowe budynki komunalne, budowane
są mieszkania w formule TBS; przygotowywane są także tereny
pod komercyjne budownictwo mieszkaniowe.
Już wkrótce zostanie oddanych do użytku
kilka bloków mieszkalnych. W fazie wykończeniowej znajduje się budynek przy ul. Techników. Wybrane w ubiegłym roku we wrześniu,
w procedurze przetargowej Przedsiębiorstwo
Usługowo-Produkcyjno-Handlowe Budowlani
Sp. z o.o. w Bytomiu wykonało cztery jednoklatkowe segmenty o trzech kondygnacjach.
Zadbano również o zagospodarowanie terenu
wokół budynku. Powstał plac zabaw dla dzieci
i placyk rekreacyjny; wybudowano drogi dojazdowe, chodniki i parkingi. Nie zapomniano
o elementach zielonych. Zadanie o wartości
około 7 mln zł było realizowane zgodnie z projektem opracowanym przez Spółdzielnię Pracy
InwestProjekt z Katowic.
Lada moment lokatorzy pojawią się również w nowym budynku na osiedlu TBS przy
ul. Sławka. W ramach tego etapu zadania (nr
3B) powstało tu 91 mieszkań o łącznej powierzchni ponad 4,4 tys. m2. Katowickie TBS
buduje również w dzielnicy Zawodzie. W obrębie osiedla „Bulwary Rawy” (etap IV zadanie nr 2) wybudowano 177 mieszkań o łącznej
powierzchni blisko 9 tys. m2.
Również w tym roku Miasto oddało tereny pod zabudowę mieszkaniową. Latem tego
roku została podpisana umowa z Zakładem
Budowlano-Handlowym Muc Andrzej z Siemianowic Śląskich na realizację projektu
zagospodarowania terenu w rejonie ulic Le
Ronda – Biniszkiewicza, z uwzględnieniem
obsługi komunikacyjnej, miejsc postojowych,
małej architektury i zieleni, urządzonej na
łączną kwotę ponad 4 mln zł. Również przy
ul. Bytkowskiej powstanie nowy budynek
Bezpłatne szczepienia p/grypie
Urząd Miasta Katowice, w ramach Programu Profilaktyki i Promocji Zdrowia dla
Miasta Katowice w 2011 r. zaprasza mieszkańców naszego miasta na bezpłatne
szczepienia przeciwko grypie dla osób po 65 r. ż.
Bezpłatne szczepienia przeciwko grypie wykonywane będą w następujących placówkach:
Samodzielny Publiczny Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego „Moja Przychodnia” (od 15.09.2011 r.) – ul. Mickiewicza 9 (tel. 32 60 57 177), ul. PCK 1 (tel. 32 25 95
136), ul. Ordona 13 (tel. 32 25 99 491)
Ośrodek Diagnostyki i Leczenia Chorób Kobiecych oraz Schorzeń Sutka „ Tommed” (od 15.09.2011 r.) – ul. Fredry 22 (tel. 32 607 21 22, 32 607 21 24)
NZOZ Przychodnia Lekarska „Dąbrówka” (od 15.09.2011 r.) - ul. Le Ronda 16
(tel. 32 256 62 44)
NZOZ „Puls-Med”(od 15.09.2011 r.) – pl. Sejmu Śląskiego 2 (tel. 32 255 12 93)
NZOZ Elżbieta Kelm* (od 15.09.2011 r.) – ul. Powstańców 8/1 (tel. 32 251 28 88)
NZOZ Przychodnia „Agmed” (od 1.09.2011 r.) – ul. Morcinka 15-17 (tel. 32 258 24
02)
„Prof-Med” Przychodnia Medycyny Pracy i Profilaktyki Zdrowotnej Sp z o. o. (od
10.09.2011 r.) – ul. Żelazna 1 (tel. 32 35 90 941)
NZOZ „Altermed – Plus” (od 15.09.2011 r.) – ul. Uniwersytecka 13, budynek Altus
VII piętro (tel. 32 603 04 20, 32 603 04 24)
NZOZ Przychodnia „Na Witosa” (od 15.09.2011 r.) – ul. Witosa 21 (tel. 32 254 02
39 wew. 19, 20)
NZOZ „Vita Longa”* (od 15.09.2011 r.) – ul. Uniczowska 6 (tel. 32 202 97 15)
NZOZ „Remedium” (od 15.09.2011 r.) – ul. Kossak-Szczuckiej 41 (tel. 32 205 84 69)
NZOZ „Epione” (od 15.09.2011 r.) – ul. Kijowska 71 (tel. 32 206 40 68), ul. Piotrowicka 68 (tel. 32 204 64 70), ul. Zawiszy Czarnego 7a (tel. 32 254 52 71), ul. Szopienicka
59 (tel. 32) 255 74 19)
NZOZ „OLK –MED”* (od 05.09.2011 r.) – ul. Dworcowa 3 (tel. 32 253 52 95)
Medyczne Centrum Specjalistyczne „Poli-Med” (od 15.09.2011 r.) – ul. Sandomierska 4 (tel. 32 203 92 15), al. Korfantego 2 (tel. 32 253 88 76, 32 353 21 59)
NZOZ PLR „Delta – Med”* (od 15.09.2011 r.) – ul. Karliczka 2 (tel. 32 209 37 40)
NZOZ „Avimed” (od 15.09.2011 r.) – ul. Gliwicka 159 (tel. 32 254 41 40)
NZOZ „Asklepion-Med”* (od 15.09.2011 r.) – ul. Ziołowa 45/47 (tel. 32 252 50 29)
Śląskie Centrum Zdrowia Kobiety (od 1.09.2011 r.) – ul. Kotlarza 6 (tel. 32 254 88
90, 32 250 03 22)
SPZOZ Szpital im. Św. Elżbiety (od 15.09.2011 r.) – ul. Warszawska 52, Izba Przyjęć
(tel. 32 604 17 43)
* Placówki oznaczone gwiazdką zapewniają wykonanie szczepień dla osób niepełnosprawnych podczas wizyty domowej, w środowisku pacjenta, po przeprowadzeniu
badania lekarskiego u osób z aktualnym orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu znacznym o kodzie R lub N.
Z bezpłatnych szczepień ochronnych mogą skorzystać wyłącznie mieszkańcy Katowic – prosimy o zgłaszanie się z dowodem osobistym.
W związku z ograniczoną liczbą zakontraktowanych świadczeń, o udziale w akcji
szczepień decyduje kolejność zgłoszeń.
Jeżeli prace będą prowadzone zgodnie
z przyjętym harmonogramem, już w przyszłym roku powstanie 50 nowych lokali
mieszkalnych.
Zakończono modernizację
ROWU WEŁNOWIECKIEGO
Plac Budnioka, zwany Rowem Wełnowieckim, został zmodernizowany i 19 lipca oddany do użytku katowiczan. Za blisko 2,4 mln
zł na terenie Rowu Wełnowieckiego powstały
nowe place zabaw oraz miasteczko rowerowe
dla dzieci. Zgodnie z projektem teren został
uporządkowany, wykonano nowe nawierzchnie alejek dla pieszych z kostki, a także alejki do biegania i spacerowania o nawierzchni
Hansa Grande (naturalne). Przy alejkach ustawiono nowe ławki, kosze na śmieci i uchwyty
do parkowania rowerów.
Wydzielono strefę fitness z nowymi urządzeniami do ćwiczeń ogólnorozwojowych na
bezpiecznej, poliuretanowej nawierzchni.
Teren został oświetlony nowymi, wysokimi lampami parkowymi.
Dokonano nowych nasadzeń drzew, krzewów oraz bylin. Od strony ulic Chorzowskiej
i Stęślickiego dokonano nasadzeń, które w przyszłości stworzą zielony, wyciszający ekran.
Łuski na Spodku
Naprawiono także schody prowadzące na
plac od strony Domu Lekarza.
Przypomnijmy, że projekt modernizacji
Placu Budnioka miał zwolenników, a także
swoich przeciwników. Ci pierwsi chcieli budowy boisk sportowych, wydzielenia strefy
dla rowerzystów, rolkarzy oraz utworzenia
wybiegów dla psów. Przeciwnicy projektu
chcieli, aby Plac wzbogacił się m.in. o pola
wodne z fontannami.
– Cieszę się, że ostatecznie udało się zmodernizować ten teren. Rów Wełnowiecki
wymagał przecież przebudowy tak, aby ta
przestrzeń miejska była bardziej przyjazna
mieszkańcom naszego miasta, w szczególności zaś tych, którzy ten Park odwiedzają regularnie – powiedział Piotr Uszok Prezydent
Katowic.
Również wśród mieszkańców można usłyszeć pozytywne opinie na temat modernizacji
placu.
Kolejnym etapem modernizacji będzie dostosowanie elewacji tarasów do
istniejących elewacji obiektu, a także
wykonanie remontu dachu, wymiana
pokrycia nad ukośną częścią dachu,
wykonanie wymiany pokrycia kopuły
środkowej wraz z wymianą okien, zaprojektowanie i wykonanie iluminacji
całego obiektu. W najbliższym czasie
rozpocznie się wymiana łusek na budynku lodowiska.
Katowice
7
Katowice otrzymały tytuł
„Odpowiedzialny Samorząd 2011”
ODPOWIEDZIALNE
MIASTO
Projekt, realizowany przez redakcję Strefy Gospodarki – ogólnopolskiego dodatku ukazującego się na łamach
„Dziennika Gazety Prawnej”, skierowany jest do miast,
gmin i powiatów, które w służbie lokalnej społeczności kierują się szeroko rozumianą odpowiedzialnością. Projekt ma
również na celu promocję laureatów, jako miejsc interesujących i wartych uwagi z punktu widzenia potencjalnych
inwestorów Ma promować rozwiązania realizowane przez
miasta, które ułatwiają życie swym mieszkańcom, a także
przedstawicielom małego, średniego i dużego biznesu.
Dobiegł końca
jeden z etapów
remontu
elewacji hali
Spodka.
Obiekt zyskał
nowe,
szare łuski,
wykonane
z aluminium
emaliowanego
piecowo.
Budowa budynku przy ul. Techników.
mieszkaniowy. W maju Miasto podpisało
umowę o wartości ponad 4,7 mln zł z krakowskim Przedsiębiorstwem Budownictwa Przemysłowego „Chemobudowa”.
wrzesień 2011
- Ze Spodka zniknęły już rusztowania, dzięki czemu można zobaczyć, jak
zmienia się jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów na Śląsku
– powiedział Prezydent Katowic Piotr
Uszok. – Cieszę się, że już niedługo
Spodek zyska znakomite sąsiedztwo.
Trwa już budowa nowego Muzeum
Śląskiego, a w najbliższych tygodniach
rozpoczną się prace związane z powstaniem Międzynarodowego Centrum
Kongresowego. Całość uzupełni nowy
budynek Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.
To olbrzymie inwestycje, ale niezwykle
potrzebne stolicy naszego regionu – dodał Piotr Uszok.
Koszt remontu elewacji Spodka to
prawie 30 mln zł. Prace mają potrwać
do 2013 roku. Wtedy też powinny być
gotowe obiekty, których budowa trwa
w Strefie Kultury.
8 sierpnia Kapituła projektu zadecydowała o przyznaniu
tytułu właśnie Katowicom. Zdaniem organizatorów, tytuł
potwierdza, że nasz samorząd prowadzi w stosunku do swoich mieszkańców i przedsiębiorców odpowiedzialną i przyjazną politykę.
8
relacja
Wiadomości PKM Katowice
W górach nie boi się tylko idiota
część 2
Wspomnienia kierowcy
PKM Katowice
MARKA PYTLARZA
z wyprawy na Mont Blanc
Janusz obudził nas o siódmej. Na ten dzień wyznaczył do
pokonania trasę do schroniska Tete - Rousse, a potem przejście przez Kuluar Rolling Stones i ściana. Bardzo się bałem.
Kuluar to żleb wypełniony śniegiem i kamieniami, spadającymi z 600-metrowej ściany. Mają różną wielkość, czasami
są jak paczka papierosów, a czasem jak lodówka. Nad żlebem
rozpostarta jest stalowa lina, do której należy się wpiąć (większość ludzi tego nie czyni). Od momentu przypięcia idziesz
przed siebie, uważnie patrząc, czy coś nie spada. My mieliśmy to szczęście, że akurat nic nie spadło. Kuluar był właściwie tylko wstępem przed wspinaczką do schroniska Goutiera.
W schronisku pod ścianą Tete - Rousse dowiedzieliśmy się,
że dzień wcześniej odpadł od ściany 21-latek z Polski, a czterech innych uratował przewodnik. Wszyscy zostali ranni.
Podczas pobytu w chacie parokrotnie słyszeliśmy śmigłowce.
Poczuliśmy się nieswojo. Wiatr był coraz silniejszy. Po namyśle, około godziny czternastej zdecydowaliśmy, że jednak
będziemy się wspinać.
Był to najbardziej wymagający odcinek całej wyprawy. Od
przejścia Kuluaru do prawie samej góry wspinaliśmy się metr
po metrze, analizując każdy krok i każdy chwyt. Były to najtrudniejsze trzy godziny wspinaczki w historii moich wędrówek. Po przyjściu do schroniska Goutiera przez 15 minut nie
mogłem dojść do siebie. To najbardziej oblegane schronisko na
całym szlaku na Mont Blanc, umieszczone nad urwistą ścianą.
Od niego rozpoczyna się też strefa lodu. Kilkadziesiąt metrów
za schroniskiem postanowiliśmy rozbić swoje namioty. Na tej
wysokości nie jest proste zadanie. Najpierw należy wykopać
płaską platformę, a każdy ruch łopatą powoduje zadyszkę. Nie
wiem jak długo kopaliśmy z Januszem, ale po wszystkim dosłownie padliśmy ze zmęczenia.
Pierwsza noc na lodowcu. Silny wiatr uderzał w nasz mały
i ciasny namiot. Kręciłem się ciągle z boku na bok i gdy pierwsze promienie słońca ogrzały wreszcie tropik, cieszyłem się,
że mogę wstać. Chciałbym napisać, że szybko zjedliśmy śniadanie, ale na tej wysokości nie było to możliwe. Zagotowanie
kubka wody na herbatę lub zupę to ok. 17 minut oczekiwania.
Na kolejny dzień zaplanowana była wędrówka do schronu
Vallota na wysokości 4 350 m n.p.m. Spięci liną, wyglądającą
jak pępowina, wolnym krokiem zmierzaliśmy do celu. Na początku staraliśmy się przejść pięćdziesiąt kroków bez zatrzymywania się. Potem było czterdzieści, a tempo ciągle spadało.
Łapała nas zadyszka. Tłumaczyliśmy sobie, że to wina wysokości, choć moim zdaniem były to jednak braki kondycyjne.
Pokonaliśmy parę wysokich górek lodowca. Każda z nich wydawała się być tą ostatnią, ale za każdą następną wyłaniała się
nowa, jeszcze większa. Szliśmy długo, a szczytu Mont Blanc
wciąż nie było widać.
Vallot to miejsce, gdzie można przeczekać chwilowe załamanie pogody. Z zewnątrz wygląda jak normalny domek. Cały
wykonany jest z blachy, a w oknach zamiast szyb jest pleksi.
W środku są podesty, na których można było rozłożyć rzeczy
do spania. Wszędzie było pełno papierków, aluminiowych folii, butli z gazem, butelek plastikowych. Krótko mówiąc: ogólny bałagan i przykry zapach. Będąc w Vallocie czuje się zapach
jedzenia pomieszany z zapachem wilgoci i przepoconych rzeczy (od trzech dni byłem ubrany w te same ciuchy, dokładałem
tylko nowe warstwy). Można się do tego przyzwyczaić, ale potrzeba na to czasu, a może i trochę zmęczenia.
Położyliśmy się o godzinie dwudziestej, ale zasnąłem dopiero o pierwszej. Obudził mnie Janusz, mówiąc: „Wstawaj,
już trzecia”. „Przecież przed chwilą zasnąłem, daj mi jeszcze
parę minut”, odpowiedziałem. Janusz nic nie mówiąc wyszedł
na zewnątrz i po powrocie powiedział: „Możecie spać dalej,
jest silny wiatr i musimy poczekać”. To była najpiękniejsza
wiadomość, jaką mogłem usłyszeć.
O siódmej wyszliśmy we trójkę na szczyt (Karol poszedł
dzień wcześniej). Śpiwory i inne niepotrzebne od tego momentu rzeczy zostawiliśmy w schronisku. Szliśmy związani liną.
Janusz pierwszy, Andrzej w środku, a na końcu ja. Każdy z nas
musiał uważać, aby lina przed nim była ciągle naciągnięta.
Wejście na szczyt trwa prawie trzy godziny, a na tej wysokości
jest tylko jedna metoda marszu – trzydzieści kroków do przodu i przerwa na oddychanie. Im bardziej stromy odcinek, tym
krótszy marsz. Każdy mocno wbijał swoje raki w lód, ostrożnie
stawiając kolejne kroki. W prawej dłoni kijek, w lewej czekan
– na wypadek przewrotki i nagłego hamowania. Szliśmy cały
czas granią, która w niektórych miejscach nie przekraczała 50
cm szerokości. Co jakiś czas mijaliśmy grupy, które schodziły
ze szczytu. W takich momentach adrenalina skacze niesamo-
wicie. Z obu stron grani przepaść. Należy zatrzymać się i przesunąć w prawo lub w lewo. Serce biło mi tak mocno, że wolałem nie patrzeć, z której strony jest bardziej niebezpiecznie.
Wreszcie, 27 czerwca 2011, o godzinie 10:10, wraz z Januszem i Andrzejem dane mi było znaleźć się na szczycie Białej
Góry, o której niektórzy mówią, że to dach Europy. Pogoda była
wspaniała – ani jednej chmurki, piękne słońce i słaby wiatr. Nie
można było sobie wymarzyć lepszej. Gdy dotarłem na szczyt
nie było euforii, nie było radości, nie było szczęścia. Najpiękniejsza była ta droga, która doprowadziła mnie w to miejsce.
Janusz postawił sobie jeszcze jeden cel: zdobycie szczytu po
stronie włoskiej. Ja miałem prawie godzinę na robienie zdjęć
i swoje własne przemyślenia, rozliczenia z własnym ja. Patrzyłem w dal. Byłem wyżej niż wszystkie otaczające mnie szczyty.
Byłem 4 810 metrów wyżej niż ci, co na dole. Byłem o tyle
bliżej nieba.
Na szczycie zrobiliśmy wiele zdjęć. Oczywiście nie mogło
zabraknąć zdjęć z flagą Ruchu Chorzów i szalikiem Polski. Nawet Andrzej, wierny kibic GKS-u, przyłączył się do trzymania
flagi. Po około pół godzinie zaczął schodzić na dół, a ja czekałem na Janusza. Zobaczyłem wtedy grupę ludzi, chyba Amerykanów, którzy zaraz po wejściu na szczyt otoczyli dwójkę
swoich przyjaciół. Na początku nie bardzo wiedziałem, co się
dzieje, bo ten stojący w środku nagle uklęknął na prawym kolanie i zdjął rękawicę. Wszystko stało się jasne, kiedy wyciągnął
coś z kieszeni kurtki, ściągnął rękawicę dziewczynie stojącej
przed nim. Ciągle mówiąc, włożył jej na palec pierścionek.
Gdy wrócił Janusz, był tak zmęczony, że nie chciało mu się
nawet mówić. Zaczęliśmy schodzić. Po prawie dwóch godzinach dotarliśmy do Vallota, gdzie chwilę odpoczęliśmy i spakowaliśmy pozostawione rzeczy. Tego dnia mieliśmy jeszcze
dojść do namiotu na Goutierze. Poszło stosunkowo sprawnie,
ale straciliśmy wiele sił. Po drodze obiecaliśmy sobie, że zaraz
po powrocie idziemy do schroniska na zupę. Smakowała jak
nigdy. Po posiłku wróciliśmy do namiotu. Chcieliśmy trochę
wypocząć przed następnym trudnym dniem, ale na tej wysokości było to niemożliwe. Ciągle wierciłem się i zjeżdżałem z karimaty na stronę Janusza. W końcu udało się chwilę zdrzemnąć.
Obudziłem się głodny i spragniony. Pogoda była wspaniała.
Słońce oświetlało lodowiec, na którym stał nasz namiot. Szybko zrobiło się gorąco. Poskładaliśmy śpiwory, popakowaliśmy
resztę rzeczy i zjedliśmy zupki z torebek (nie mogłem już na
nie patrzeć). W końcu ruszyliśmy w drogę powrotną. Andrzej
z Karolem zeszli dzień wcześniej. Plan był taki, że z 3 850 m
n.p.m. zejdziemy od razu na parking. Krótko po siódmej, ubrani w kaski i uprzęże ruszyliśmy na dół, wzdłuż stalowych lin.
Droga była długa i wyczerpująca. Szedłem powoli, przyklejony
całym ciałem do ściany. Oddech (sapanie właściwie) wskazywał tym razem nie na brak tlenu, a bardziej na strach. Trzymałem się blisko Janusza, który zmierzał szybko w dół i wcale nie
przypominał tego Janusza, który jako ostatni wchodził na ścianę. W pewnym miejscu poszliśmy troszeczkę inną ścieżką niż
ta wyznaczona. Weszliśmy na luźne kamienie (piarg) i okazało
się, że nawet gdybyśmy chcieli się wycofać, byłoby to niemożliwe. Nie zostało nic innego jak podążać za Januszem, który
tego dnia pilnował mnie niczym anioł i zawsze wiedział, kiedy
podać pomocną dłoń. Nie zapomnę mu tego nigdy. To, co do tej
pory widziałem w Tatrach jest nie do porównania z tym, czego
doświadczyłem w Alpach – zupełnie inny stopień trudności.
Przy schodzeniu analizowałem każdy krok, chwyt, ruch. Ale
przecież to właśnie w Tatrach nauczyłem się, że we wspinaczce
najważniejsze są trzy punkty podparcia. Aby bezpiecznie zejść
należy o tym myśleć cały czas. Nie pamiętam, ile czasu nam
to zajęło, ale w pewnej chwili znaleźliśmy się przy kuluarze
Rolling Stones. To już był właściwie ostatni tak niebezpieczny
odcinek. Oczywiście – jak to bywa – zawsze muszą być jakieś
przeszkody. Na końcu Kuluaru powstała rysa wzdłuż nachylenia o szerokości metra. Stanęliśmy przed nią, nie wiedząc co
dalej. Na szczęście za nami szli młodzi Hiszpanie z liną, którzy
pomogli nam przejść na drugą stronę. Wtedy wreszcie trochę
się uspokoiłem.
Byliśmy już na wysokości 3 200 m n.p.m. i zostało nam
trochę marszu do kolejki. Janusz stwierdził, że mamy dobry
czas i zdążymy dojść na ostatni kurs, a może nawet i wcześniej.
Teraz podążaliśmy drogą w kierunku chaty Forestera. Droga
ta nie jest specjalnie trudna, lecz ciężkie plecaki znów coraz
bardziej dawały znać o sobie. Ramiona bolały, a upał dawał
się strasznie we znaki. Po ponad godzinie znaleźliśmy się przy
torach. To już była właściwie końcówka. Przeszliśmy przez
dwa tunele, a potem ostro w dół po kamyczkach. Po drodze
spotkaliśmy Andrzeja i Karola, którzy noc spędzili w chacie
Forestera. Zrobiliśmy sobie parę zdjęć i poleżeliśmy na trawie.
Po chwili ruszyliśmy, aby przejść ostatni kilometr.
Wreszcie mogliśmy zrzucić z siebie ciężkie plecaki. Wraz
z Januszem położyliśmy się na chodniku przy wejściu do kolejki. Mieliśmy teraz 20 minut na przyjazd wagonika. Odpoczywaliśmy w ciszy i milczeniu. Czekał nas powrót do cywilizacji…
Wszystko to, co przeczytaliście, nie oddaje w pełni tego, co
przeżyłem. Wiem na pewno, że zakochałem się w górach do
szaleństwa. Marzę o nich i śnię. Jest w nich coś takiego, co
zawsze mnie do nich przyciągało i ciągle przyciąga. I będzie
przyciągać. Nie wiem, czy kiedykolwiek wrócimy na Mont
Blanc, lecz to, co zobaczyliśmy i przeżyliśmy w tym miejscu
pozostanie w naszej pamięci na zawsze.
sport
wrzesień 2011
9
Ostatnie poważne sprawdziany naszych reprezentacji przed Mistrzostwami Europy Siatkarzy i Mistrzostwami
Świata Siatkarek, które już we wrześniu
Wielka siatkówka tuż za rogiem
Sierpień i wrzesień to dla naszego województwa czas wielkiej siatkówki.
28 sierpnia zakończył się w katowickim Spodku IX Memoriał Huberta Wagnera,
z udziałem męskiej reprezentacji Polski, zaś w dniach 9-11 września
w Hali Widowiskowo-Sportowej „Centrum” w Dąbrowie Górniczej żeńska
kadra narodowa walczyła w III Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej.
Mecz z Rosją miał być dla Polaków meczem o 1 miejsce w turnieju. Niestety, był już tylko walką o prestiż
Memoriał Huberta Wagnera
miał być dla drużyny Andrei Anastasiego ostatnim sprawdzianem
przed rozpoczętymi właśnie Mistrzostwami Świata w Czechach
i Austrii. – Wielkie miasta z wielkimi halami biją się teraz o Memoriał, bo to nie jest takie towarzyskie
granie, tylko kawał poważnego
grania na wynik – mówił przed
turniejem były reprezentant Polski
Paweł Papke, a wyniki pokazały,
że żadna z odwiedzających Polskę
drużyn o tym nie zapomniała. Oby
turniej był jednak tylko ostatnim
etapem przygotowań i eksperymentów przed najważniejszą w tym
roku siatkarską imprezą, a nie wy-
znacznikiem aktualnej formy, bo
Polacy w trzech meczach turnieju
zdołali zdobyć zaledwie jednego
seta. 3 porażki: z Czechami (0:3),
z Włochami (1:3) i z Rosją (0:3),
spowodowały, że nasza drużyna
po raz pierwszy w historii imprezy
zajęła ostatnie miejsce. Wszystkie
swoje mecze i cały turniej wygra-
li Włosi, w decydującym, drugim
spotkaniu pokonując Rosjan 3:2.
Mistrzostwa Europy rozpoczęły
się 10 września. Jak na razie nasza
reprezentacja to ciągle duża niewiadoma, po zwycięstwie 3:1 z Niemcami, porażkach 1:3 z Bułgarią i 1:3
ze Słowacją, Polacy wyszli z grupy
z trzeciego miejsca i teraz walczyć
będą z Czechami o ćwierćfinał. 18
września odbędzie się finał. Miejmy nadzieję, że podobnie, jak przed
dwoma laty, zagra w nim nasza reprezentacja.
W katowickim Spodku odbywały
się też dwie poprzednie edycje Memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej.
W tym roku impreza przeniosła się
do Dąbrowy Górniczej. Dla polskich siatkarek to także był jeden
z ostatnich etapów przygotowań do
Mistrzostw Europy w Serbii i we
Włoszech, które rozpoczną się 24
września. Obsada imprezy była
mniej imponująca, niż w Katowicach (Chorwacja i Słowacja zajmują
dopiero 24 i 45 miejsca w rankingu
światowym), jednak nikt nie mógł
odmówić mocy 3 aktualnie drużynie
świata – Rosji. To właśnie one zajęły
pierwsze miejsce. Polki były drugie
(3:0 ze Słowacją, 3:2 z Chorwacją
i 2:3 z Rosją). Poza sportowymi
emocjami impreza dostarczyła także
wielu innych wrażeń i emocji. Organizatorzy przygotowali w Parku Hallera w Dąbrowie Górniczej liczne
koncerty (m.in. zespołów Blue Cafe
i Feel), a także pokaz sztucznych
ogni. Ponadto każdy zakupiony bilet
to wsparcie dla inicjatywy krwiodawstwa oraz transplantacji i przeszczepu szpiku kostnego.
Dwie poprzednie edycje Memoriału Agaty
Mróz-Olszewskiej odbyły się w Spodku.
Foto z www.memorialagaty.pl
10 strefa
klubowa
Wiadomości PKM Katowice
Rodzinnie,
ale bez festynu
Podczas pierwszej edycji Pożegnania Lata
organizowanego przez Spółkę Akcyjną, na płockiej plaży bawiło się około 3 tys. fanów dobrej
muzyki. Był to pierwszy pop-rockowy festiwal
rodzinny w Polsce, a jego twórcy zapowiadają
rozszerzenie formuły w przyszłym roku.
– Poziom artystyczny był,
nie tylko moim zdaniem, bardzo wysoki, a wszyscy zagrali
tak, jakby występowali przed
kilkunastotysięczną publiką
– mówi Łukasz Napora. –
Z drugiej strony mieliśmy kameralność terenu – zamkniętej
plaży otoczonej ze wszystkich
stron: scenami, Wisłą i skarpą. To tworzyło momentami
intymny wręcz klimat.
Organizatorzy zapowiadają kolejną edycję festiwalu
– oczywiście pod warunkiem,
że Urząd Miasta Płocka zechce kontynuować ideę wydarzenia kulturalnego przeznaczonego dla całych rodzin.
– W następnych latach
chcemy rozbudować ten festiwal o kolejne atrakcje kulturalne dla dzieci i rodziców
oraz zdecydowanie zwiększyć
zasięg wydarzenia – wyjaśnia
Łukasz Napora. – Nie ukrywam, że inspirują nas tego
typu imprezy odbywające się
w Wielkiej Brytanii, np. Latitude Festival, łączące na kilku
scenach muzykę, stand up comedy, teatr i poezję. Po pierwszym roku jesteśmy pewni, że
skoro w regionie znalazło się
tak wiele rodzin chcących
przyjść na dobry koncert, to
na pewno w Polsce znajdziemy ich dużo, dużo więcej.
Więcej na
www.spolkaakcyjna.com
Spółka Akcyjna to grupa
ludzi odpowiedzialnych m.in.
za produkcję sześciu edycji
festiwalu muzyki niezależnej
Audioriver i licznych imprez
z udziałem najwyższej klasy DJ-ów w całej Polsce. To
także twórcy i pomysłodawcy
pierwszego w Polsce poprockowego festiwalu rodzinnego, który 3 września 2011
odbył się w Płocku.
Nowy film hiszpańskiego mistrza
JEDNO
z arcydzieł gatunku
Megaclub
Katowice, ul. Żelazna 9
M
bota 17/09 – SODO
So
wejście: 18:00
bilety: 75zł / 90zł
Poniedziałek
12/
WITCHMASTER 09 - AURA NOIR
Norweska le
genda black/
thrash metal
Noir
u Aura
support: Void
hanger
bilety kolekc
jone
wejście: 18:0 rskie: Megaclub
0
Sobota 24/09
Piątek 30/09 - PHUNKY
REGGAE LIVE
Info już wkrótce na stronie Mega
Clubu
- GRUBSON * DIOX * SOBOTA * JARECKI
GRUBSON
DIOX & RETURNERS
SOBOTA
JARECKI & BRK
ceny biletów: 44,60zł druga pula
50,00zł w dniu koncertu
Wejście od 19:30 Start 21:00
ILLERY
6/10 – ART y
Czwartek 0
ół grając
duński zesp
Artillery torash metal
zth
yłąc
techniczny
dostępne w
nie 50/60
bilety w ce
Pro.pl
nie w Ticket
SPIŻ
jedyny w Europie klub muzyczny
z własnym browarem zaprasza
WRZESIEŃ 2011
01 czwartek dj. Martin odświeża przeboje lat
60,70,80, wszystkie gorące 40- stki wchodzą za free
02 piątek za piątkę rozkręca w rytmach klubowych dj.
Aras, drink wieczoru ,, Radler’’ za jedyne 5 zł
03 sobota Hause night
07 środa studenckie party wstęp studenci- free, reszta
świata 5 zł
08 czwartek i złote przeboje od lat 60 zaprasza dj.
Martin, startujemy już od 20.00, gorące 40-stki
wchodzą za free, reszta świata 5 zł
09 piątek za piątkę gdzie, drink wieczoru ,, Tatanka’’
10 Clubbing Saturday, dj. Pablo Andre.
14 środa Studenckie granie rozkręca dj. Pablo Andre.
15 czwartek dj. Martin odkurza stare i sprawdzone hity
lat 60,70,80, gorące 40-stki wchodzą za free
16 piątek za piątkę drink wieczoru ,, Twister’’
17 sobota ulubiona impreza klubowiczów Members of
retro w wykonaniu dj. T-Storm.
21 środa Studencka to power night same największe
hity zakręci dj. G.R.U.
22 czwartek dj. Martin odkurza winyle z hitami lat
60,70,80, gorące 40-stki wchodzą za free
23 piątek to początek weekendu w grubym wydaniu,
Black friday to impreza dla sympatyków czarnych
bitów w wykonaniu dj.Bolida i goscia specjalnego dj.
Świstaka
24 sobota Club Night Hits, muzycznie rozkręca dj.
T- Storm
28 środa Hot Student Party zaprasza dj. Pablo Andre,
studenci za free
29 czwartek Złote przeboje lat 60,70,80
30 piątek za piątkę rozkręca, drink wieczoru ,,
Radler’’.
http://strefaklubowa.blogspot.com
Największe tłumy przyciągnęły koncerty Myslovitz,
Lao Che i duńskiego zespołu
Turboweekend. Ich występy
kończyły się bisami, przez co
festiwal trwał dłużej niż planowano. Niezwykle urokliwa,
płocka plaża gościła wiele rodzin z dziećmi, a wyludniła
się dopiero około godziny
drugiej w nocy. Wówczas
opustoszała również pobliska
skarpa, na której spędzali czas
płocczanie przysłuchujący się
odgłosom festiwalu.
– To właśnie na całych
rodzinach przede wszystkim
nam zależało i cieszymy się,
że tak wiele z nich bawiło na
naszych koncertach. Dobrym
krokiem był darmowy wstęp
dla dzieci do lat 12, dzięki
któremu na plaży nie zabrakło
rodzin z maluchami. W ciągu dnia najmłodsi zmieniali
plażę w ogromną piaskownicę, a wieczorem tańczyli lub
lądowali na plecach swoich
rodziców i słuchali występów
gwiazd – komentuje Łukasz
Napora, rzecznik Spółki Akcyjnej. – Ten widok utwierdził nas w przekonaniu, że
można w Polsce stworzyć
wydarzenie rodzinne, którego
atrakcje dziecięce nie będą
oparte na dmuchanych zamkach czy innych atrakcjach
rodem z wesołego miasteczka. Kultura sama się obroniła – dodaje.
Na dwóch scenach ulokowanych naprzeciwko siebie
i grających praktycznie non
stop przez 9 godzin wystąpiły uznane polskie gwiazdy – Myslovitz, Smolik, Lao
Che, Pustki i Novika, a także
bardzo dobrze zapowiadające
się grupy: Letters From Silence i ShaleyesH oraz dwa
zespoły zagraniczne – duński
Turboweekend i niemiecki
Everlaunch.
książka, film, muzyka 11
wrzesień 2011
Festiwal dobrej muzyki
Kolejny festiwal Tauron Nowa Muzyka za nami. Jak co
roku organizatorzy uraczyli nas dawką znakomitej muzyki, zapraszając artystów, którzy spełnili oczekiwania najbardziej wybrednych sympatyków muzyki elektronicznej
i nie tylko. Podczas czterech dni festiwalowych każdy mógł
znaleźć coś dla siebie, bo przekrój gatunków muzycznych
był naprawdę szeroki. Festiwal rozpoczął się w czwartek
25 sierpnia od koncertu inauguracyjnego w szybie Wilson,
zagranego przez znakomity brytyjski duet Lamb. W piątek
przenieśliśmy się do głównej lokalizacji festiwalu, czyli położonej w samym centrum Katowic, nieczynnej już KWK
Katowice. Tam na czterech scenach mogliśmy posłuchać
prawdziwego elektronicznego brzmienia w wykonaniu
gwiazd tego gatunku, bo trzeba przyznać, że tegoroczny line-up był naprawdę świetny. Pośród wielu znakomitych wykonawców znaleźli się m.in.: Amon Tobin, Apparat, Mary
Anne Hobbs i Modeselektor. Festiwal zakończył się w niedzielę koncertem Jamiego Woona w Kościele Ewangelickim
przy ul. Warszawskiej.
Festiwal Tauron Nowa Muzyka to jednak nie tylko muzyka. Tauron to również miejsce tworzące specyficzny industrialny klimat. Pozostałości przemysłowych zabudowań
kopalni Katowice powodują, iż odbiór muzyki elektronicznej dostaje nowego, magicznego wymiaru. Organizatorzy
zadbali również o to, aby uczestnicy mogli bliżej poznać
to miejsce, udostępniając do zwiedzania stare zabudowania
pokopalniane. Mimo tylu pozytywów nie zabrakło małych
wpadek, do których przyznają się organizatorzy. Ja jednak
oceniam ten festiwal na piątkę z plusem twierdząc, że małe
wpadki tak naprawdę są nie do uniknięcia przy organizacji
tak wielkiego wydarzenia i zapewniam Was, że za rok wrócę
w to miejsce by przeżyć to wszystko jeszcze raz.
A.Tys
Powieść graficzna autorstwa Howarda Cruse’a po
raz pierwszy ukazała się w
1995 r. Jej fabuła (fikcyjna,
acz oparta na autobiografii
Cruse’a) opowiada o walce
o równouprawnienie homoseksualistów i czarnoskórych Amerykanów, jaka
toczyła się w Stanach Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Głównym bohaterem
opowieści jest Toland Polk,
młody biały mężczyzna odkrywający swoje homosek-
sualne skłonności, który by
zaakceptować siebie musi
przełamać własną nietolerancję.
Tworzony przez pięć lat
komiks, okazał się olbrzymim artystycznym sukcesem i dziś uznawany jest za
jedno z wielkich arcydzieł
medium komiksowego.
Wstęp do komiksu napisała Alison Bechdel - jedna
z najwybitniejszych tworzących obecnie artystek
komiksowych w Stanach
Zjednoczonych.
Jesień Organowa
Koncertem w kościele Najświętszej Maryi
Panny Uzdrowienia Chorych w Bojszowach
Nowych w niedzielę, 11 września o godz.
18.00 rozpocznie się XII Festiwal Jesień Organowa w Powiecie Bieruńsko-Lędzińskim.
Tegoroczny cykl ośmiu festiwalowych koncertów zakończy się 30 października w kościele św. Barbary w Bieruniu Nowym.
W kościołach powiatu bieruńsko-lędzińskiego znajduje się sporo wartościowych
instrumentów. Było to główną inspiracją zainicjowania w maju 2000 r. festiwalu, który
początkowo nosił nazwę „Wiosna organowa
w powiecie bieruńsko-lędzińskim”. Pomysłodawcami byli dwaj wielcy miłośnicy organów – Starosta Piotr Czarnynoga i organi-
sta Roman Jochymczyk. Po roku zmieniono
termin festiwalu na jesienny i od tamtej pory
nosi on obecną nazwę, a koncerty odbywają
się w kolejne niedziele września i października. Poprzednie edycje obfitowały w występy
wybitnych muzyków, także zagranicznych.
W tym roku, po raz pierwszy w historii
festiwalu koncert (nie organowy) odbędzie
się także w kościele w Bojszowach-Międzyrzeczu. Parafia ta istnieje od dawna na terenie powiatu, ale dopiero w ubiegłym roku
została włączona w strukturę dekanatu bieruńskiego. 23 października w międzyrzeckim kościele wystąpi zespół „Musaicum”
z Wuppertal (Niemcy), wykonujący muzykę
dawną.
Program koncertów:
11 września, godz. 18.00
Bojszowy Nowe, kościół NMP Uzdrowienia Chorych
Wykonawcy: Sebastian Matyja - organy,
Cracow Brass Quintet
W programie: J. S. Bach, A. Vivaldi, A. Marcello,
L. J. A. Lefebure·Wely
18 września, godz. 16.00
Bieruń, kościół św. Bartłomieja
Wykonawca: Józef Serafin - organy
W programie:F. Liszt, E. Bossi, M. Sawa,
J.S. Bach, J. Alain
25 września, godz. 18.00
Lędziny, kościół św. Anny
Wykonawca: Julian Gembalski - organy
W programie: J. Gembalski, J. S. Bach,
J. Stanley, N. Bruhns
2 października, godz. 17.00
Imielin, kościół MB Szkaplerznej
Wykonawcy: Władysław Szymański - organy,
Klaudiusz Jania - trąbka
W programie: J. S. Bach, F. Chopin, Ch. Rinck,
J. Haydn, W. Szymański,
A. Heilstork, L. Boilllmann
9 października, godz. 18.00
Chełm Śląski, kościół Trójcy Przenajświętszej
Wykonawcy: Marcin Jurczyk - organy, Bojszowski Zespól Kameralny „Ponticello”, Robert Koźbiał - dyrygent
Lokalizacja festiwalu na terenie byłej KWK Katowice to jeden
z jego największych atutów.
Howard Cruse
Stuck Rubber Baby
Fundacja Tranzyt/CentralaCentral Europe Comics Art
tłum. Maria L. Jędrzejowska
stron: 224
oprawa: miękka
format: 17x23 cm
W programie: J. Pachelbel, J.S. Bach, O. N.
Russell, W. A. Mozart, J. Grison,
G. F. Haendel
16 października, godz. 17.30
Lędziny-Hołdunów, kościół Chrystusa Króla
Wykonawcy: Witold Zalewski - organy, Krakowskie Trio Stroikowe
W programie: J. S. Bach, F. Mendelssohn-Bartholdy, J. Ibert, M. Sawa,
H. Tomasi
23 października, godz. 17.00
Międzyrzecze, kościół Wniebowzięcia NMP
Wykonawcy: Zespól MUSAICUM - Wuppertal
(Niemcy), Karolina Brachman sopran, lrene Klein - viola da gamba, Christoph Barth - lutnia, teorba
W programie: J. Dowland, T. Campion,
M. Praetorius, T. Hume, H. PurcelI,
N. Lanier, A. T. Ravenscroft
Skóra, w której żyję
produkcja: Hiszpania
polska premiera:
16 września 2011 r.
dystrybucja: Gutek Film
reżyseria: Pedro Almodovar
scenariusz: Pedro Almodóvar
gatunek: dramat, thriller
czas trwania: 120 min.
Od czasu, gdy żona doktora Roberta
Ledgarda (Antonio Banderas), znanego
chirurga plastycznego, spłonęła w wypadku samochodowym, próbował on stworzyć
nową ludzką skórę, która mogłaby ją ocalić. Po dwunastu latach badań udaje mu
się wyhodować skórę, będącą prawdziwą
zbroją, chroniącą przed wszelkimi zagrożeniami.
Przez lata eksperymentów i prób Ledgard potrzebował trzech rzeczy: braku
skrupułów, asystenta i królika doświadczalnego: najlepiej człowieka. Skrupuły
nie były dla doktora żadnym problemem,
najwierniejszą asystentką została Marilia
(Marisa Paredes), kobieta opiekująca się
nim od dnia jego narodzin, a jeśli chodzi
o doświadczalnego królika... Ledgard nie
KonsuItacja programowa: prof. Julian Gembalski
Kierownictwo artystyczne i prowadzenie koncertów: Roman Jochymczyk
Szczegółowe informacje na www.powiatbl.pl
bał się sięgnąć po najbardziej drastyczne
rozwiązanie...
„Skóra, w której żyję” to owacyjnie
przyjęty na festiwalu w Cannes thriller
Pedro Almodóvara, niekwestionowanego
mistrza współczesnego kina. Reżyser od
początku filmu mnoży pytania, trzymając widzów przez cały seans w napięciu.
Twórca „Wszystko o mojej matce” po raz
drugi w swojej karierze sięgnął po materiał
literacki („Drżące ciało” inspirowane było
powieścią Ruth Rendell) i przygotował scenariusz na podstawie powieści „Tarantula”
Thierry'ego Jonqueta.
W rolach głównych występują: Antonio
Banderas, jeden z ulubionych aktorów hiszpańskiego reżysera oraz Elena Anaya, która
ma szansę stać się nową muzą Almodóvara.
Potrzeba matką wynalazków
Historie
codziennych
przedmiotów są bardzo niecodzienne. Nie zdajemy sobie sprawy jak fascynujące
opowieści kryją się za nimi,
i jak często przypadek lub
pomyłka prowadziły do genialnych wynalazków.
Dlaczego Isaac Newton
wymyślił furtkę dla kotów?
Jak powstała pierwsza pułapka na myszy? Co wspólnego ma pluszowy miś
z prezydentem Rooseveltem, Napoleon z żywnością
w puszkach, a jeansy z gorączką złota? Kto wymyślił
frytki — Francuzi czy Belgowie? Jak potoczyłaby się
historia kolei gdyby nie…
antyczny teatr grecki?
Harry Oliver opowiada
o niemalże 200 przedmiotach z naszego życia, w dowcipny i przystępny sposób
udowadniając, że nawet za
najbardziej przyziemnymi
i banalnymi przedmiotami
kryją się ciekawe opowieści. Wystarczy rozejrzeć się
wokoło…
Harry Oliver
Kocie furtki i pułapki
na myszy. Skąd się wzięły
zwyczajne (i niezwykłe!)
przedmioty w naszym życiu
Wydawnictwo Literackie
przeł. Jakub Góralczyk
stron: 288
oprawa: miękka
Tureckie tajemnice
30 października, godz. 17.00
Bieruń, kościół św. Barbary
Wykonawcy: Wacław Golonka - organy, Kwartet
Instrumentów Dętych
W programie: J. S. Bach, N. Bruhns, T. Albinoni,
J. S. Bach, G. F. Haendel,
H. PurcelI, G. Biihm, A. Vivaldi
Wstęp wolny na wszystkie koncerty.
Vera i Robert. Zdjęcie: José Haro © El Deseo
Orhan Pamuk
Czarna księga
Wydawnictwo Literackie
przeł. Anna Akbike Sulimowicz
oprawa: twarda/broszurowa
Pewnego dnia Gallip,
prawnik ze Stambułu odkrywa, że jego żona odeszła. Co znaczy owo tajemnicze zniknięcie? Czy żona
opuściła go dla innego
mężczyzny? W tym samym
czasie bez wieści przepada także brat przyrodni
Rüyi — Celal, dziennikarz
największego
tureckiego dziennika. Czy między
tymi zaginięciami istnieje
jakiś związek? Gallip wpada na myśl, że udając Celala, żyjąc jak on, nosząc
jego ubrania, pisząc za
niego artykuły, mieszkając w jego domu, zacznie
myśleć jak Celal, dzięki
czemu odnajdzie zaginioną
parę. Pewnego dnia odbiera dziwny telefon...
Jedna z najbardziej kontrowersyjnych, ale i najlepszych powieści współczesnej tureckiej prozy.
W miarę rozwoju akcji
realizm ustępuje miejsca
fantastyce, snom, symbolom, metafizycznym eksperymentom myślowym.
12 rozryw k a
Wiadomości PKM Katowice, wrzesień 2011
HOROSKOP KRZYŻÓWKA

Baran (Aries) 20 III – 20 IV
Wakacje się skończyły, ale dla Barana wrzesień to wciąż dobra
okazja na gorący romans. Najciekawiej będzie, jeśli na horyzoncie dostrzeże Cię jakiś Lew lub Skorpion. Wypatruj okazji do
miłosnych łowów i kiedy nadejdzie nie bój się na nie wyruszyć.

Byk (Taurus) 21 IV – 20 V
Jeśli nie skorzystałeś z sierpniowego, sprzyjającego Twoim interesom ułożenia gwiazd, to nie załamuj się. W tym miesiącu
także nie powinno brakować okazji, by mądrze zainwestować
kapitał. Jednak pamiętaj, nie podejmuj zbędnego ryzyka i nie
rób niczego na siłę.

Bliźnięta (Gemini) 21 V – 20 VI
W najbliższych dniach Bliźnięta przeżyją lekki zastój. Bez
nadmiernego stresu, bez niesamowitych okazji, bez niespodzianek, zarówno tych dobrych, jak i tych złych. Warto taki czas
spożytkować na odpoczynek i złapanie oddechu od codziennych
obowiązków.

Rak (Cancer) 21 VI – 21 VII
Uważaj na fałszywych proroków i zbyt piękne okazje! Nowa
znajomość może okazać się czymś innym, niż się wydaje. Dlatego we wrześniu stawiaj kroki ostrożnie i przede wszystkim
ufaj samemu sobie, a dopiero potem innym. Jeśli o tym nie zapomnisz, to wszystko będzie dobrze.

Lew (Leo) 22 VII – 21 VIII
Powinieneś skupić się na pracy. Ten miesiąc może być dla Ciebie
kluczowy. W skrajnej sytuacji brak jakiegokolwiek działania we
wrześniu, zamiast króla dżungli, uczyni z Lwa szarą myszkę i to
na dłuższy czas. Zatem do dzieła, zakasz rękawy i walcz o swoje.

Panna (Virgo) 22 VIII – 22 IX
Gorące miesiące minęły. Choć dnie są ciągle przyjemnie, to noce
bywają już bardzo chłodne. Pamiętaj o ciepłym kocu lub swetrze wieczorem, tym bardziej, że Twoje zdrowie we wrześniu
wymagać może większej troski i uwagi, niż zazwyczaj. Dlatego
nie lekceważ nawet najmniejszych sygnałów i zadbaj o siebie.

Waga (Libra) 23 IX – 22 X
Choć to nie w Twoim charakterze, to jednak wrzesień jest dobrym czasem na odrobinę szaleństwa. Zwłaszcza w towarzystwie ciekawego Strzelca. Pozwól sobie na więcej, niż zwykle
i nie martw się tak bardzo o to, co będzie później.

Skorpion (Scorpio) 23 X – 21 XI
Uwaga na finanse. Każdy niepewny, pochopny ruch może Cię
kosztować odrobinę więcej, niż byś chciał. Unikaj dużych,
nieprzemyślanych wydatków i rozważ najpierw wszystkie za
i przeciw. Ostrożności nigdy za wiele – to Twoje motto na ten
miesiąc.

Strzelec (Sagittarius) 22 XI – 20 XII
Jeśli dobrze skorzystałeś z okazji, jakie stwarzał sierpień, to
teraz powinieneś iść za ciosem. Przystopuj jednak, nie musisz
już rzucać się w wir wydarzeń, nie musisz ryzykować. Oszacuj,
co udało ci się uzyskać i umocnij swoje pozycje. To dobry czas
na odrobinę taktyki z Twojej strony.

Koziorożec (Capricornus) 21 XII – 19 I
Przyłóż większą uwagę do spraw rodzinnych, by w porę dostrzec
potencjalne niebezpieczeństwo. Dbaj o swoich najbliższych
i nie pozwól, by zeszli na dalszy plan, bo potem może zaskoczyć
cię jakaś przykra wiadomość. Teraz masz jeszcze szansę, by
zapobiec wszelkim nieprzyjemnościom.
Rozwiązanie krzyżówki prosimy nadsyłać na adres redakcji. Nagrodą w tym miesiącu będzie wejściówka
dla 6 osób na kręgle do klubu GARAGE.
Nagrodę za prawidłowe rozwiązanie krzyżówki z poprzedniego numeru otrzymuje pan Jan Pawlak z Katowic. Prosimy o kontakt z redakcją w sprawie odbioru nagrody. GRATULUJEMY!
Kacik adopcyjny
Emanuel to koci elegant, którego nie sposób nie
polubić. Rewelacyjny, piękny, dostojny, młody kot.
Cechuje go pogoda ducha i ciekawość świata.
Jest towarzyski i kochany – uwielbia ludzi, chętnie
przysiada obok nich na ławce i mruczy. Urokliwy
elegancik został wykastrowany i zaszczepiony.
Przebywa teraz w katowickim schronisku i szuka
nowego domu, w którym ktoś go pokocha.
Pierwszy, trzeci, potem piąty i piętnasty. A pewnego
dnia nawet i siedemnasty. A wszystkie one – małe
i czarne. W katowickim schronisku swojej szansy
na dom wyczekuje z nadzieją kilkanaście czarnych
kociąt. Są całkiem malutkie – kilkutygodniowe, są też
i starsze – kilkumiesięczne (o dorosłych nie wspominając). Wszystkie cierpliwie szukają swoich domów.
Może Ty przygarniesz choć jedno z nich?

Wodnik (Aquarius) 20 I – 19 II
Najgorsze, co możesz zrobić we wrześniu to zamknąć się
w czterech ścianach. Nie bój się poznawać nowych ludzi. Panna
lub Byk mogą wprowadzić w Twoje życie odrobinę pozytywnej
odmiany. Niewykluczone też, że będzie to Koziorożec.

Ryby (Pisces) 20 II – 19 III
W tym miesiącu czeka na Ciebie odrobina wytchnienia. Możesz
na kilka chwil opuścić gardę i nie przejmować się, że coś Cię
zaskoczy. Niewielka dawka pozytywnego szaleństwa na pewno
pozwoli ci na reset systemu i powrót do codziennych obowiązków w lepszej formie psychicznej, ale i fizycznej.
KATOWICE sp. z o.o.
wydawca: Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej Katowice Sp. z o. o.
adres: ul. Mickiewicza 59, 40-085 Katowice
tel.: 032 493 10 37; [email protected]
redaktor naczelny: Monika Jeleń
skład: ASPiK, Druk: Polskapresse Sp. z o. o.
fot. arch. wyd., materiały promocyjne: A. Tys, Arkadiusz Bronder, Michał P.
Za treść ogłoszeń redakcja nie odpowiada
Uroczy Olivier jeszcze do niedawna był bardzo wycofanym kotem. Teraz jest już kochany i fajny, i coraz
bardziej przekonuje się do ludzi. Zapewne niebawem
stanie się z niego towarzyski przytulak. Rudo-biały,
kilkuletni kociak jest wykastrowany i zaszczepiony.
Przebywa w katowickim schronisku, gdzie czeka na
swoją szansę i na nowy dom.
Więcej na stronach
www.niekochane.org
www.niekochane.org/facebook
www.niekochane.org/nasza-klasa
www.niekochane.org/aukcje
Turysta pyta się bacy.
- Baco, a macie tu jakieś atrakcje
dla turystów?
- Mieliśmy, ale wyszła za mąż.
  
Żona stoi przed lustrem i mówi do
męża.
- Przybyło mi ostatnio zmarszczek.
I przytyłam. I te włosy takie cienkie, nieciekawe. W ogóle strasznie
zbrzydłam. Kochanie, powiedz mi
coś miłego, szybko!
- Wzrok masz ciągle bardzo dobry!
  
Królewna Śnieżka spotyka w lesie
3 krasnoludków.
- Kim jesteście?
- Siedmioma krasnoludkami!
- Co?! Przecież was jest tylko...
- Wiemy, wiemy. Normalnie jest
nas siedmiu, ale mamy teraz
drobne problemy kadrowe.
- To gdzie jest reszta?
- W Londynie na zmywaku.
Jeżeli chcesz zamieścić
reklamę w naszej gazecie
dzwoń pod numer
032 493 10 37
lub napisz na adres
[email protected]

Podobne dokumenty