w numerze

Komentarze

Transkrypt

w numerze
NR 15 (272)
14.11 – 12.12
ROK 2012 (XXIV)
N A J S TA R S Z A G A Z E TA W O P O L U I O K O L I C Y
L´ki turawskich emerytów
Zatelefonowa∏a do nas czytelniczka, której mama mieszka w gminie Turawa „za lasami”. Tak okreÊla si´ m.in. Kad∏ub Turawski, Ligot´ Turawskà i Zakrzów Turawski, bo
z Turawy trzeba do nich jechaç przez lasy.
Emeryci, mieszkajàcy „za lasami” dowiedzieli si´ ostatnio, ˝e podobno listonosz nie
b´dzie im ju˝ przynosiç emerytur. Muszà
mieç konto w banku i ZUS przeleje im emerytur´ na konto. Ten sam problem dotyczy
zresztà nie tylko turawskich emerytów.
Nasza czytelniczka poinformowa∏a nas,
˝e ustali∏a, i˝ obowiàzek posiadania konta
to nie sprawa tygodni, ale raczej lat. Nie ma
wi´c powodów do paniki. Czytelniczka za-
apelowa∏a jednak, byÊmy napisali o tym
w „Beczce”, bo ona nie potrafi przekonaç
w∏asnej mamy, a có˝ dopiero innych, a jak
b´dzie napisane w „Beczce”, to ich przekona. Nie mamy w tej sprawie tyle wiary, co
nasza czytelniczka, ale piszemy.
Konto w banku to cz´sto niewygoda dla
emerytów. Zamiast otrzymywaç emerytur´
w domu od listonosza, musieliby jeêdziç
po nià do odleg∏ego banku. Najcz´Êciej rowerem, z∏ymi drogami i bywa ˝e przy z∏ej
pogodzie. Dla niektórych starszych osób,
niezbyt ju˝ sprawnych, to niewykonalne.
Czy rzeczywiÊcie muszà mieç konto w banku? Wi´cej o tym na klepce 20.
Rowerem do stacji kolejowej
Z dawnych czasów pami´tam, ˝e gdy
podczas dnia roboczego jecha∏o si´
gdzieÊ pociàgiem, to na ka˝dej stacji kolejowej widaç by∏o mnóstwo rowerów. Ludzie
mieszkajàcy w odleg∏oÊci do 5 km od stacji, przyje˝d˝ali na nià rowerem, a dalej jechali ju˝ pociàgiem do pracy czy do szko∏y. Bywa∏o, ˝e przyje˝d˝ali na stacj´ rowerami nawet z wi´kszych odleg∏oÊci.
Podobnie by∏o w sàsiedztwie przystanków autobusowych we wioskach. Wszystkie podwórka w pobli˝u przystanków PKS
by∏y zawsze zape∏nione rowerami. Mieszkaƒcy wsi przyje˝d˝ali na przystanek rowerami, a dalej jechali ju˝ autobusem.
DziÊ na stacjach kolejowych, jeÊli jesz-
cze zatrzymuje si´ na nich jakiÊ pociàg, te˝
stojà rowery, ale jest ich ju˝ niewiele. Podobnie jest z przystankami PKS. Zarówno
kolej, jaki i PKS, majà kursy tak rozrzedzone, ˝e ma∏o komu one pasujà. Wi´kszoÊç
musia∏a si´ przestawiç na prywatne samochody osobowe, choç bardzo wielu wcale si´ to nie podoba∏o.
Okazuje si´ jednak, ˝e nadal sà stacje,
przy których w dniach roboczych stoi mnóstwo rowerów, jak na zdj´ciu poni˝ej. Jest
to stacja w Stadthagen na linii z Hanoweru do westfalskiego Minden. Podczas jednej z wizyt studyjnych w Niemczech oglàdaliÊmy po kolei wszystkie stacje na tej linii. Wi´cej o tym na klepce 22.
Cena
2z∏ (5% VAT)
Zwalniamy!
Na horyzoncie sà ju˝ Êwi´ta Bo˝ego
Narodzenia. „Beczka” jest robiona wy∏àcznie przez spo∏eczników, którzy nic za
to nie majà. Trudno oczekiwaç, by ludzie,
którzy latami pracujà za dzi´kuj´, przeznaczali jeszcze na t´ prac´ okres Êwiàteczny. Ka˝dy ma rodzin´ i chce mieç te dni
dla niej. Bioràc to pod uwag´ musimy troch´ dostosowaç si´ z terminami.
Nast´pna „Beczka” uka˝e si´ wi´c
nie za trzy, lecz za cztery tygodnie. Trafi do sklepów 14 grudnia i b´dzie to
ostatnie wydanie przed Êwi´tami. Kolejna „Beczka” równie˝ uka˝e si´ dopiero
po czterech tygodniach, czyli trafi do
sklepów 10 stycznia. Dzi´ki temu my sami, i wszyscy nasi wspó∏pracownicy, b´dziemy mogli czas bo˝onarodzeniowonoworoczny poÊwi´ciç swym bliskim.
Potem znów b´dziemy si´ ukazywaç co
trzy tygodnie.
Mamy nadziej´, ˝e czytelnicy przyjmà
ze zrozumieniem to nasze Êwiàteczne
zwolnienie tempa pracy, tym bardziej, ˝e
sami te˝ b´dà ˝yç innymi sprawami.
Redakcja
W NUMERZE:
● Skàd czerpi´
optymizm
● To paƒstwo
jest winne
● Co Pi∏sudski
mówi∏ o Âlàsku
KLEPKA 1
FA K T Y*
● W Polsce jest 1,37 mln ciàgników rolniczych, twierdzi prof. Edmund Lorencowicz z Uniwersytetu Przyrodniczego
w Lublinie, który ocenia, ˝e przeci´tny
wiek ciàgnika rolniczego w Polsce to dziÊ
a˝ 25 lat. Aby ciàgniki nie starza∏y si´
jeszcze bardziej, trzeba by rocznie Êrednio 1/25 z nich, czyli oko∏o 55 tys. wymieniaç na nowe. Tymczasem w 2011 polscy
rolnicy kupili nieca∏e 17 tys. nowych ciàgników a 2012 nie zapowiada si´ lepiej.
Wielu polskich rolników nie staç na nowy ciàgnik. Gdy ten, który majà, rozleci
si´, zostanà bez ciàgnika.
● Elektrownie atomowe Êwiata majà dziÊ
(stan na 1 stycznia 2012) ∏àcznà moc zainstalowanà 370 gigawatów (to tyle co
ok. 250 Elektrowni Opole). Najwi´cej
przypada na USA – 102 GW. Kolejne sà:
Francja (63), Japonia (45), Rosja (24),
Korea P∏d. (19), Ukraina (13), Niemcy
(12), Kanada (12), Chiny (12) i Wielka
Brytania (11). Elektrownie atomowe, które sà dziÊ w budowie, b´dà mieç ∏àcznie
62 GW, z czego a˝ 28 GW przypadnie na
Chiny. Po ich uruchomieniu Chiny przesunà si´ z miejsca 9. na 4., a mo˝e nawet na 3., jeÊli Japonia zamknie cz´Êç
swych elektrowni (dane GUS).
● GUS informuje, ˝e w latach 20002009 na Bia∏orusi przyby∏o 318 tys.
hektarów lasów, co zwi´kszy∏o lesistoÊç kraju z 40,8 do 42,4 proc. W tym
samym czasie w Polsce przyby∏o tylko
251 tys. ha lasów. Zwi´kszy∏o to nam lesistoÊç z 29,8 do 30,6 proc. Lasy bia∏oruskie sà zdrowsze. W 2010 tylko 7,4
proc. mia∏o uszkodzenia kwalifikujàce
je do klas defoliacji 2-4 (w 2009 mia∏o
je 8,4 proc.). W Polsce w 2010 uszkodzenia mia∏o 20,7 proc. lasów (w 2009
mia∏o je 17,7 proc.).
● W roku akademickim 2008/2009 na
10 tys. mieszkaƒców w Polsce przypada∏o 563 a na Bia∏orusi 616 studentów.
WÊród polskich absolwentów roku akademickiego 2008/2009 nieca∏e 9 proc.
stanowili absolwenci z kierunków „technika, przemys∏ i budownictwo”. Na Bia∏orusi absolwenci tych kierunków stanowili ponad 40 proc. (dane GUS).
* Wersja faktów obowiàzujàca w dniu zamkni´cia
tego wydania „Beczki”.
Hiszpanie emigrujà na Kub´?
„Nasz Dziennik” opublikowa∏ 11 paêdziernika tekst Piotra Tomczyka „Hiszpanie
atakujà... Kub´”. Autor Êmia∏ si´ z paniki na
polskich portalach internetowych, po informacji o bezrobotnych z po∏udnia Europy,
szukajàcych jakoby pracy w Polsce. Zwraca∏ uwag´, ˝e po oÊmiu latach wspólnego
uczestnictwa Polski i Hiszpanii w UE
w Warszawie zameldowanych jest ledwo
200 Hiszpanów, gdy tymczasem tylko
w ostatnim roku 10 tys. Hiszpanów wyemigrowa∏o w poszukiwaniu pracy na Kub´.
G∏oÊna by∏a niedawno sprawa 115 kubaƒskich wi´êniów politycznych, którym
w latach 2010-2011 pozwolono wyjechaç
do Hiszpanii wraz z rodzinami (647 osób).
Gdy Hiszpani´ dopad∏ kryzys, trafili oni na
bruk, bez mieszkaƒ, pracy i Êrodków do
˝ycia. Rozpocz´li wi´c przed siedzibà
hiszpaƒskiego rzàdu protest pod has∏em
„Lepsze kubaƒskie wi´zienie ni˝ europejska wolnoÊç!”. OdnotowaliÊmy to
w „Beczce” nr 12(269).
Masowa emigracja Hiszpanów na Kub´ wyda∏a mi si´ jednak tak intrygujàca,
˝e sprawdzi∏em to. Na lewicowym hisz-
paƒskim portalu (larepublica.es) znalaz∏em artyku∏ „Casi dos mil jovenes espanoles emigran al mes a Cuba”, czyli „Prawie dwa tysiàce m∏odych Hiszpanów emigruje ka˝dego miesiàca na Kub´”. CoÊ
wi´c jest na rzeczy.
W dyskusji pod artyku∏em jakiÊ „Cocinero” twierdzi∏, ˝e na Kub´ emigrujà m∏odzi
Hiszpanie, kubaƒskiego pochodzenia.
Wspar∏ go „Jbber”, który odes∏a∏ do opublikowanego w 2008 przez „Time” artyku∏u o Kubaƒczykach chcàcych „wróciç” do
Hiszpanii, bo sà potomkami Hiszpanów,
którzy po dojÊciu w 1936 do w∏adzy genera∏a Franco uciekli na Kub´. Jest wi´c jakaÊ ruchoma grupa hiszpaƒsko-kubaƒska, ale sà te˝ tacy jak „Violeta”, która napisa∏a pod artyku∏em, ˝e nie ma ˝adnego
kubaƒskiego pochodzenia a ma za sobà
dwa lata pracy na Kubie.
Gdy niedawno w∏adze Kuby zacz´∏y
wypuszczaç ludzi za granic´, pisano u nas,
˝e re˝im upada. Chyba b∏´dnie. Tam ju˝
wiedziano, ˝e emigranci szybko wrócà
i jeszcze inni przyjadà. To znak czasu.
Piotr Badura
Z INNEJ BECZKI
■ W Niemczech szok w zwiàzku z kosztami zielonej energii. W 2013 obywatele
b´dà musieli dop∏aciç tam ponad 20 miliardów euro do zielonej energii, zamiast
przewidywanych 14 miliardów, co i tak
wydawa∏o si´ ra˝àco du˝o. Analiza
wczeÊniejszych prognoz jest druzgocàca. Wszystkie czo∏owe instytuty badawcze Niemiec, od instytutu Prognos, poprzez instytut Fraunhofer i inne a˝ do instytutu Wuppertal ca∏kowicie b∏´dnie
ocenia∏y wydatki potrzebne na zielonà
energi´. Lider Zielonych, minister Êrodowiska Jürgen Trittin obiecywa∏, ˝e Êredni koszt, liczony na gospodarstwo domowe wyniesie zaledwie 1 euro miesi´cznie. W rzeczywistoÊci jest ju˝ 20 razy wi´cej. Za jego nast´pcy, Sigmara
Gabriela, ministerstwo Êrodowiska mówi∏o, ˝e koszty dop∏at do paneli s∏onecznych b´dà pomijalnie ma∏e. DziÊ dosz∏y
ju˝ do 110 mld euro, które Niemcy b´dà
musieli sp∏acaç przez 20 lat.
wnp.pl – 26 paêdziernika
■ Brytyjskie supermarkety przechodzà
z tirów na kolej. Przoduje Tesco, najwi´ksza tam sieç detaliczna. Posz∏y za
nià Marks & Spencer, nr 1 na rynku
odzie˝owym, oraz sieç marketów Asda,
nale˝àcych do amerykaƒskiego potentata Wal-Mart Stories. By zmniejszyç koszty transportu i poprawiç terminowoÊç
dostaw, firmy coraz cz´Êciej rezygnujà
z zat∏oczonych dróg. W 2011 kontenery
po raz pierwszy mia∏y najwi´kszy udzia∏
(27 proc.) w brytyjskim kolejowym transporcie towarów. Wi´ksza niezawodnoÊç
i elastycznoÊç kolei przyciàgn´∏a te˝ firmy spoza sektora spo˝ywczego, w tym
pierwszà na Wyspach sieç marketów
budowlanych B&Q, nale˝àcà do grupy
Kingfisher, w∏aÊciciela znanej w Polsce
Castoramy. John Holwell, mened˝er
w Malcolm Group, która zamawia pociàgi m.in. dla Tesco i Asda, ocenia, ˝e
sklepy dwukrotnie zwi´kszy∏y wykorzystanie kolei w okresie pi´ciu lat.
gazetaprawna.pl – 8 listopada
REKLAMA W „BECZCE”
tel. 606 977 733
– wysoka skutecznoÊç
– niskie ceny
e-mail: [email protected]
Krzysztof Kasperek
Uwaga! Nowy adres!
Krzanowice, przy obwodnicy, ale od strony Opola
tel. kom. 609-133-623
KLEPKA 2
– klimatyzacja
– rozruszniki, alternatory
– autoalarmy
– centralne zamki
(sterowane pilotem)
– wymiana oleju (GRATIS!)
Skàd czerpi´ optymizm
Zamieszczone obok dwie tabelki dotyczà ca∏kiem ró˝nych spraw, ale ∏àczy je to,
˝e pokazujà fatalny stan naszego kraju. Listopad nie wydaje si´ najw∏aÊciwszym
miesiàcem do pisania pesymistycznych
tekstów, ale ja, wbrew pozorom, nie zamierzam uprawiaç tu jakiegoÊ czarnowidztwa.
Wprost przeciwnie. Ale po kolei.
Zaczn´ od przypomnienia czytelnikom,
˝e nie jestem specjalistà ani od energetyki, ani od rolnictwa, ani od demografii, ani
od czegokolwiek innego, o czym w „Beczce” pisz´. Wydaje mi si´ jednak, ˝e ludzie
znajàcy te zagadnienia niezbyt
palà si´ do pisania prawdy, bo
nie jest to chyba dobrze widziane. Próbuj´ wi´c sam pokazywaç, ˝e mo˝e nie wszystko wyglàda tak, jak przedstawia to oficjalna propaganda
sukcesu.
Górna tabelka informuje,
o ile zwi´ksza∏a si´ moc zainstalowana polskich elektrowni
w poszczególnych okresach. Moc zainstalowana decyduje o tym, ile pràdu sà w stanie wytworzyç elektrownie. Tabelka zosta∏a opracowana w oparciu o dane z roczników statystycznych GUS.
Jeszcze przed wojnà, w 1938 roku,
∏àczna moc zainstalowana wszystkich polskich elektrowni wynosi∏a oko∏o 1,7 gigawata. W 2010 ∏àczna moc zainstalowana
polskich elektrowni to 36,1 gigawata. Tabelka pozwala oceniç, kiedy ta moc najszybciej przyrasta∏a.
Patrzenie tylko na moc elektrowni jest
uproszczeniem. Przed wojnà sytuacja wyglàda∏a tak, ˝e niewielkie elektrownie dzia∏a∏y najcz´Êciej ka˝da oddzielnie. Dostarcza∏y pràd odbiorcom w swoim bliskim sàsiedztwie. Nie by∏o sieci linii wysokiego napi´cia oplatajàcej ca∏y kraj i ∏àczàcej si´
z sieciami innych paƒstw. Awaria w jednej
elektrowni nie pozwala∏a przes∏aç jej klientom pràdu z innej elektrowni. Gdyby wi´c
chcieç oceniaç dok∏adnie, to trzeba by te˝
mówiç o budowie sieci energetycznej. To
musia∏by jednak pisaç ktoÊ, kto si´ bardziej na tym zna.
Wybudowanie elektrowni nie wyglàda
tak, ˝e np. w 2012 podejmujemy decyzj´
o budowie a w 2013 z elektrowni p∏ynie ju˝
pràd. Przyk∏adem mo˝e byç elektrownia
w Be∏chatowie, która jest najwi´kszà polskà elektrownià. Jest te˝ ona najwi´kszà
na Êwiecie elektrownià, wytwarzajàcà pràd
z w´gla brunatnego. Aby ta elektrownia
powsta∏a, trzeba by∏o odkryç z∏o˝a w´gla
brunatnego. Nastàpi∏o to jeszcze w grudniu 1960, podczas prowadzonych poszukiwaƒ gazu ziemnego.
Odkrycie w´gla brunatnego to dopiero
poczàtek. Trzeba by∏o zbadaç wielkoÊç
z∏o˝a i op∏acalnoÊç wydobycia. Takie badania troch´ trwajà.
Ze strony be∏chatowskiej
elektrowni dowiemy si´, ˝e
w lutym 1964 minister górnictwa i energetyki wyda∏ zarzàdzenie w sprawie przygotowania budowy Kombinatu
Górniczo-Energetycznego
Be∏chatów. Musia∏o jednak minàç jeszcze prawie 18 lat, by
w grudniu 1981 uruchomiono
pierwszy blok. Dwunasty blok
ruszy∏ w 1988. Elektrownia mia∏a wówczas
moc ponad 4,3 GW, co stanowi∏o niemal
15 proc. mocy wszystkich pracujàcych
wtedy polskich elektrowni.
GdybyÊmy chcieli oceniaç wy∏àcznie
po dacie uruchomienia bloków, to be∏chatowskà elektrowni´ przypisalibyÊmy ekipie
Wojciecha Jaruzelskiego. A przecie˝ si´ga ona korzeniami lat W∏adys∏awa Gomu∏ki. Podobnie jest z naszà Elektrownià
Opole. Poczàtki jej budowy to rok 1973,
w∏àczenie pierwszego bloku to rok 1993
a ostatni, czwarty blok uruchomiono
w 1997. Komu jà dziÊ przypisaç?
Tabelka pozwala jednak dostrzec, ˝e
najlepszy czas, gdy chodzi o przyrost
mocy to by∏y lata 1961-1985. Zaryzykowa∏bym twierdzenie, ˝e by∏o to zas∏ugà
W∏adys∏awa Gomu∏ki i jego ekipy. W latach Gomu∏ki gospodarka rozwija∏a si´
w sposób zrównowa˝ony. Nie tylko uruchamiano du˝o nowych mocy, ale te˝
przygotowywano moce, które uruchomiç mieli dopiero nast´pcy. W czasach
Edwarda Gierka w wi´kszym stopniu zu˝ywano to, co zostawili poprzednicy,
a w mniejszym stopniu dbano o przysz∏oÊç. èle si´ to skoƒczy∏o.
(Ciàg dalszy na klepce 4)
NOWOÂå!
ul. Namys∏owska 112
46-081 Dobrzeƒ Wielki
• firany
• zas∏ony
• karnisze
• szycie i monta˝
tel. 77 544 37 05
tel. 77 433 03 97
Oprawiamy prace:
tel. 77-46-96-777
www.kuznia.dobrzen.pl
- dyplomowe
- magisterskie
- in˝ynierskie
Dobrzeƒ Wielki, ul. KoÊcielna (przy koÊciele Êw. Katarzyny)
KLEPKA 3
Skàd czerpi´ optymizm
(Ciàg dalszy z klepki 3)
W drugiej po∏owie dekady Gierka z powodu zbyt wolnego tempa uruchamiania
nowych mocy w elektrowniach przy jednoczesnym doÊç rabunkowym eksploatowaniu mocy ju˝ istniejàcych, w godzinach szczytu brakowa∏o w Polsce pràdu.
Kraj potrzebowa∏ w szczycie ok. 29 GW
a by∏o tylko 25 GW. Trzeba by∏o wprowadzaç wy∏àczenia pràdu, co z kolei hamowa∏o prac´ przemys∏u.
DziÊ zarzuca si´ ekipie Gierka, ˝e poprawi∏a poziom ˝ycia ludzi z kredytów. To
tylko cz´Êç prawdy i w dodatku ta mniejsza. Wi´kszà winà ekipy Gierka by∏o beztroskie przejadanie tego, co zostawi∏a
ekipa Gomu∏ki, troch´ w myÊl zasady
„Po nas, choçby potop”. Dlaczego o tej
wi´kszej winie Gierka mówi si´ dziÊ tak
ma∏o? Mo˝e dlatego, ˝e obecnie robimy
tak samo.
Z tabeli widaç, ˝e w kilkunastu ostatnich latach praktycznie nie przybywa
w Polsce mocy zainstalowanej. Tymczasem pràdu w szczytach zapotrzebowania
jest ju˝ tylko na styk. DziÊ mówi si´, ˝e powa˝nym b∏´dem Unii Europejskiej (a tak˝e USA) by∏a zgoda na przeniesienie zbyt
du˝ej cz´Êci przemys∏u do Chin i trzeba
na powrót uruchomiç nasz przemys∏.
W Polsce by∏oby to trudne, bo nie mamy
rezerw mocy w elektrowniach. Przez niemal çwierç wieku III RP g∏ównie zu˝ywaliÊmy to, co zostawi∏ PRL. Skàd wi´c mia∏by byç teraz pràd?
Nigdy nie jest tak êle, by nie mog∏o byç
jeszcze gorzej. Elektrowni nie buduje si´
„na zawsze”. One te˝ majà swój czas ˝ycia. Nasze w´glowe elektrownie sà obliczone na 30, mo˝e 40 lat. Czeka wi´c nas
w najbli˝szym czasie zamykanie najstarszych elektrowni z g∏´bokiego PRL. JeÊli
nawet uda si´ uruchamiaç nowe moce, to
powstaje pytanie, czy wystarczy ich do zast´powania mocy likwidowanych.
Za lata 2001-2005 w tabelce podany
jest przyrost mocy 0,8 GW a za lata 20062010 przyrost 0,7 GW. To sà zaokràglenia.
Dok∏adniej by∏o to odpowiednio 809 MW
oraz 654 MW. Widaç ˝e zmierzamy do
momentu, w którym mocy zacznie ubywaç a przecie˝ w przeliczeniu na mieszkaƒca mamy ledwie po∏ow´ tego co
Niemcy. Praktycznie wszystkie sàsiednie
paƒstwa majà wi´kszà moc na mieszkaƒca ni˝ my.
Zajmijmy si´ jednak drugà tabelkà.
Pokazuje ona, od kogo w 2010 kupowaliÊmy kartofle (dane sà z wydanego przez
GUS „Rocznika handlu zagranicznego
2010”). Polska sprzedaje te˝ kartofle za
granic´, ale w 2010 (ostatni opublikowany) importowaliÊmy kartofle za 190 mln z∏
a eksportowaliÊmy za 28 mln z∏. To zna-
czy, ˝e jesteÊmy importerem netto na
162 mln z∏. Jest to niepoj´te.
W 2010 zebraliÊmy w Polsce nieca∏e 9
mln ton kartofli. Warto przypomnieç, ˝e
w 1970, ostatnim roku Gomu∏ki, zebraliÊmy ponad 50 mln ton. ByliÊmy wtedy
drugim w Êwiecie producentem (po
ZSRR), a liczàc na g∏ow´ byliÊmy najwi´kszym Êwiatowym producentem ziemniaków. Jeszcze w 2004, gdy wst´powaliÊmy
do UE, zebraliÊmy 14 mln ton ziemniaków.
DziÊ musimy je dokupywaç za granicà.
GdybyÊmy przy tym dokupywali w jakichÊ biednych krajach, to mówilibyÊmy,
˝e to jest ma∏o op∏acalna uprawa, którà
zajmujà si´ najbiedniejsi. GdybyÊmy dokupywali w ciep∏ych krajach, to t∏umaczylibyÊmy, ˝e tam majà lepszy klimat. Ale my
importowaliÊmy kartofle przede wszystkim z Niemiec i Holandii, czyli ani z biednych, ani z ciep∏ych krajów.
Wysoka produkcja ziemniaków za Gomu∏ki wiàza∏a si´ z tuczem ziemniaczanym Êwiƒ. DziÊ stosuje si´ g∏ównie pasze
zbo˝owe, wi´c dla Êwiƒ ziemniaków zu˝ywa si´ niewiele. Ale nie by∏o màdre a˝ tak
drastyczne ograniczenie produkcji ziemniaków, by teraz je importowaç.
Z ziemniakami wià˝e si´ te˝ inny problem. Sà one surowcem do produkcji
skrobi ziemniaczanej (zwanej te˝ màkà
ziemniaczanà lub krochmalem), syropu
ziemniaczanego, spirytusu i wielu innych
wyrobów. Produkcja tych wyrobów jest
bardzo op∏acalna a popyt na nie du˝y
(w przemyÊle cukierniczym, papierniczym, w∏ókienniczym, farmaceutycznym
etc.). KiedyÊ byliÊmy wa˝nym producentem skrobi, ale dziÊ nie zaspokajamy ju˝
nawet krajowych potrzeb i importujemy
skrobi´.
Wskaza∏em tylko dwie dziedziny,
w których jest êle, a przecie˝ jest ich bez
liku. Nie tylko zresztà w Polsce, ale w ca∏ej Unii Europejskiej i USA. Ten obszar
wali si´ w gruzy. Jest jednak prosty sposób, by natychmiast zacz´∏o si´ poprawiaç. Wszyscy muszà wziàç si´ do pracy. Ale ja nie widz´, by w UE i USA brano si´ do pracy. Wprost przeciwnie. RoÊnie bezrobocie. A to oznacza, ˝e rzàdzàcy w UE i USA wcale nie chcà zmieniç kierunku swej polityki. W najbardziej
dotkni´tych kryzysem Grecji i Hiszpanii
bezrobocie przekracza 25 proc. a wÊród
ludzi m∏odych nawet 50 proc. No to nie
opowiadajmy bajek, ˝e rzàdy tych krajów
chcà je wyprowadziç z kryzysu. Wprost
przeciwnie. Prà w kierunku coraz g∏´bszego kryzysu.
Skàd zatem czerpi´ swój optymizm?
Czerpi´ go np. z informacji, ˝e miesiàc
w miesiàc dwa tysiàce m∏odych Hiszpanów mówi swej ojczyênie do widzenia i je-
KLEPKA 4
dzie pracowaç na Kub´ (j´zykiem urz´dowym Kuby jest hiszpaƒski). Tyle lat straszono tà Kubà, tyle k∏amstw naopowiadano na jej temat, a ci m∏odzi Hiszpanie nie
przejmujà si´ tym i jadà tam. M∏odzi Hiszpanie jadà zresztà tak˝e do innych krajów
Ameryki ¸aciƒskiej z j´zykiem hiszpaƒskim. Z kolei m∏odzi Portugalczycy wyje˝d˝ajà do Brazylii, bo tam j´zykiem urz´dowym jest portugalski.
Swój optymizm czerpi´ te˝ z obserwacji Bia∏orusi, a obserwuj´ jà wnikliwie.
Gdy ktoÊ t∏umaczy mi, ˝e nie ma wyjÊcia,
˝e kryzys to kryzys i nic nie da si´ zrobiç,
to ja nie wierz´. Wiem jak jest na Bia∏orusi, wi´c w ˝adne sytuacje bez wyjÊcia nie
wierz´. Bia∏oruÊ ma dziÊ ociupink´ bezrobotnych a jednoczeÊnie tysiàce wolnych
miejsc pracy. W Miƒsku, stolicy Bia∏orusi,
na jednego zarejestrowanego bezrobotnego przypada jedenaÊcie wolnych
miejsc pracy. Ci bia∏oruscy bezrobotni
mogliby ju˝ dostaç specjalne dyplomy mistrzów bezrobocia. Utrzymaç si´ jako
bezrobotny, przy tylu wolnych miejscach
pracy to niebywa∏y talent.
Pisa∏em ju˝ w „Beczce”, ˝e od 2009
wi´cej ludzi przenosi si´ z Polski na Bia∏oruÊ ni˝ z Bia∏orusi do Polski, ale sà to
wcià˝ doÊç ma∏e liczby emigrantów. Trzeba jednak widzieç, ˝e kolejnych miejsc
pracy przybywa tam a bia∏oruskie p∏ace
idà szybko w gór´. Ponadto coraz ∏atwiej
jest tam o mieszkania (od lat buduje si´
du˝o wi´cej ni˝ w Polsce) a paƒstwo otacza rodziny z dzieçmi tak ogromnà opiekà, jakiej w Polsce nie umiemy sobie nawet wyobraziç.
W sàsiedztwie Miƒska na powierzchni
80 km kwadratowych powstaje w∏aÊnie
chiƒsko-bia∏oruski park przemys∏owy.
Wyobraêmy sobie ten rozmach. To tak,
jak byÊmy jechali szosà przez 20 km i na
szerokoÊç po 2 km z ka˝dej strony ciàgn´∏yby si´ tereny zabudowane nowoczesnymi zak∏adami przemys∏owymi.
Tam ma byç docelowo 600 tys. dobrze
p∏atnych miejsc pracy. I to w kraju, w którym ju˝ dziÊ odczuwa si´ silny brak ràk
do pracy! Gdy ten park zacznie si´ rozkr´caç, to jaka si∏a zatrzyma Polaków
przed emigracjà na Bia∏oruÊ? Zrobimy zasieki z drutu kolczastego? B´dziemy
strzelaç do uciekinierów?
Mój optymizm czerpi´ stàd, ˝e rzàdzàcy Polskà (myÊl´ tu o pociàgajàcych za
sznurki a nie o marionetkach) wcale nie
chcà przegraç, a gdy ludzie zacznà masowo uciekaç z Polski, to przegrajà. Czekam wi´c na moment, kiedy zacznie si´
prosiç emerytów, rencistów, studentów, inwalidów i kogo tam jeszcze, by dodatkowo pracowali, bo wszyscy inni ju˝ pracujà a wcià˝ strasznie brak ràk do pracy.
Wtedy b´dziemy si´ rozwijaç tak szybko
jak Bia∏oruÊ.
Piotr Badura
To paƒstwo jest winne
Minimum egzystencji to tyle, ˝e gdy
cz∏owiek ma mniej, to w zasadzie powinien w rozsàdnie krótkim czasie umrzeç
z n´dzy. Obliczaniem minimum egzystencji dla ró˝nych typów rodzin zajmuje si´ Instytut Pracy i Spraw Socjalnych.
Dla przyk∏adu w 2011 dla rodziny z rodziców i dwójki dzieci w wieku do 14 lat
IPSS wyliczy∏, ˝e minimum egzystencji
to 1336 z∏ miesi´cznie. JeÊli ∏àczne dochody tej rodziny, zarówno w pieniàdzach jak i w naturze (np. z ogródka,
z lasu etc.) sà mniejsze od tych 1336 z∏,
to w krótkim czasie ktoÊ powinien tam
umrzeç z g∏odu.
IPSS wylicza, ile wynosi minimum egzystencji, a z kolei G∏ówny Urzàd Statystyczny oblicza, ilu ludzi nie ma tego minimum. Dla 2010 roku GUS wyliczy∏, ˝e
w Polsce 5,7 proc. spo∏eczeƒstwa (oko∏o 2,2 mln ludzi) nie ma minimum egzystencji. Z kolei dla 2011 roku GUS wyliczy∏, ˝e ju˝ 6,7 proc. spo∏eczeƒstwa (oko∏o 2,6 mln ludzi) nie ma minimum egzystencji. Nie wierz´, ˝e GUS na z∏oÊç rzàdowi fa∏szuje dane, bo przecie˝ GUS
rzàdowi podlega. Nie mog´ te˝ przyjàç,
˝e GUS nie zna si´ na obliczaniu warunków ˝ycia ludzi. Ale przecie˝ w 2010
i 2011 ludzie nie umierali masowo z g∏odu. Jak to si´ sta∏o?
Ci ludzie prze˝yli dlatego, ˝e na ró˝ne
sposoby kombinowali, a cz´sto kradli.
Np. nie p∏acili za mieszkanie, palili drewnem ukradzionym z lasu, jedli kartofle,
których w nocy nakopali na cudzym polu itp. Czy mo˝na mieç do nich pretensje,
˝e kradli i oszukiwali zamiast uczciwie po∏o˝yç si´ i umrzeç?
W cywilizowanym paƒstwie nikt nie
mo˝e mieç poni˝ej minimum egzystencji.
JeÊli dla rodziców z dwójkà ma∏ych dzieci minimum to 1336 z∏, to ta rodzina musi te 1336 z∏ mieç. JeÊli ich nie zarobi, to
musi je dostaç od paƒstwa. Niekoniecznie w gotówce. Nawet raczej nie w gotówce. Ta rodzina musi dostaç od paƒstwa
jakieÊ pomieszczenie mieszkalne, jakiÊ
opa∏ na zim´, wy˝ywienie dla dzieci
w przedszkolu czy szkole, odzie˝ ze zbiórek etc. Musi jednak to minimum mieç.
Nie mo˝e byç postawiona wobec wyboru: kradnijcie albo umierajcie.
Cz´sto s∏yszy si´ opinie, ˝e nie mo˝na
gwarantowaç ludziom minimum egzystencji, bo nie pójdà do pracy. W 2011 p∏aca
minimalna wynosi∏a w Polsce 1386 z∏ brutto czyli 1032 z∏ na r´k´. Wyobraêmy sobie
rodziców z dwójkà ma∏ych dzieci. Matka
by∏a z dzieçmi w domu a ojciec mia∏ iÊç do
pracy. Ale dawali mu p∏ac´ minimalnà,
czyli 1032 z∏ miesi´cznie na r´k´. Gdy doliczyç zasi∏ki na dzieci (po 48 z∏) to rodzina mia∏aby miesi´cznie 1128 z∏ przy minimum egzystencji 1336 z∏. Dalej nie mia∏aby wi´c prawa prze˝yç. Dopiero przy p∏acy 1685 z∏ brutto (1240 netto), a wi´c o 22
proc. wy˝szej ni˝ minimalna, wspomniana
rodzina osiàgn´∏aby ∏àczne dochody na
poziomie minimum egzystencji.
RzeczywiÊcie jest obawa, ˝e przy bardzo niskich p∏acach niektóre rodziny wybiorà ˝ycie z pomocy spo∏ecznej a nie
z pracy, skoro ∏àczny dochód by∏by
w obu przypadkach ten sam. A przecie˝
rozpatrywaliÊmy rodzin´ z dwójkà dzieci.
Przy czwórce ju˝ nawet dobra p∏aca ojca
nie pozwala∏aby osiàgnàç minimum egzystencji (wg GUS co czwarta rodzina
z czwórkà i wi´cej dzieci ˝yje dziÊ poni˝ej minimum egzystencji). Sytuacja,
w której pracujàcy ma tyle samo co niepracujàcy, jest demoralizujàca. JeÊli niepracujàcy majà mieç zagwarantowane
minimum egzystencji, to pracujàcy muszà mieç wyraênie wi´cej.
Podnoszenie p∏ac budzi jednak cz´sto
protesty firm, które t∏umaczà, ˝e nie staç
ich na wy˝sze p∏ace. To jest w cz´Êci
b∏´dne ko∏o. Gdy p∏ace sà niskie, to ludzie nie majà za co kupowaç i firmy wi´cej tracà na tym, ˝e na ich towary i us∏ugi nie ma popytu, ni˝ zyska∏y na tych niskich p∏acach. W cz´Êci jednak mo˝e to
nie byç b∏´dne ko∏o. JeÊli np. zagraniczna firma wytwarza w Polsce jakieÊ towary, ale na rynek zagraniczny, to nic jej nie
obchodzi, ˝e tu nie b´dzie popytu, bo
ona sprzedaje swój towar za granicà. Tu
korzysta tylko z pracowników i chce, by
byli najtaƒsi. Win´ ponosi∏oby wtedy paƒstwo, które nie mo˝e dopuszczaç, by zagraniczne firmy bogaci∏y si´ na rosnàcej
n´dzy spo∏eczeƒstwa i kosztem upadku
firm pracujàcych na rynek krajowy.
Piotr Badura
Âwi´ta Jadwiga
W ubieg∏ym roku koÊció∏ pod wezwaniem Êw. Jadwigi Âlàskiej w Bierdzanach
obchodzi∏ 300-lecie. PisaliÊmy o tym
w „Beczce” nr 12(251) z 24 sierpnia 2011.
UroczystoÊç odby∏a si´ razem z do˝ynkami powiatowo-gminnymi (3-4 wrzeÊnia
2011). W zbli˝onym czasie Bierdzany
wzbogaci∏y si´ te˝ o stron´ internetowà
www.bierdzany.cba.pl
Niedawno zauwa˝yliÊmy, ˝e na placu
ko∏o koÊcio∏a pojawi∏a si´ pi´kna figura Êw.
Jadwigi Âlàskiej (zdj´cie u góry). CzekaliÊmy, czy na stronie Bierdzan uka˝e si´ informacja o niej. Do dziÊ nie ukaza∏a si´. Zamieszczamy wi´c samo zdj´cie.
Obawiamy, ˝e twórcom strony Bierdzan
brak czasu na jej prowadzenie. Nie dziwi
nas to, bo wszystkim wcià˝ brak czasu, ale
troch´ szkoda tej inicjatywy. Mamy jednak
w zwiàzku z tym apel. JeÊli wydarzy si´
w Bierdzanach, czy gdziekolwiek indziej,
coÊ, co z kronikarskiego obowiàzku powinno byç odnotowane, przyÊlijcie nam choç
krótkiego mejla na adres:
[email protected]
US¸UGI PROTETYCZNE
◆ wykonywanie uzupe∏nieƒ protetycznych
◆ ekspresowa naprawa protez
Czynne codziennie od 11.00 do 17.00
tel. 77 44-18-488, ca∏odobowy 501-363-342
Opole, ul. 1 Maja 15 – oficyna, wejÊcie bramà
naprzeciw przystanku MZK przy dworcu PKS
rabaty – raty – rachunki – kosztorysy
KLEPKA 6
Uwagi do artyku∏u
„Skarbie polskich ziem”
Szanowny Panie
Z du˝ym zdziwieniem we fragmencie artyku∏u Pana Bernarda
Sojki zatytu∏owanym „Skarbie polskich ziem”, zamieszczonym
w BECZCE nr 14 z 24.10.2012, wyczyta∏em, ˝e „...w okresie II RP,
jej w∏adze uwa˝a∏y Âlàsk za ziemi´ niemieckà.” To znaczy, ˝e nie
chcia∏y nawet powrotu Âlàska do Polski. PodkreÊla to przytoczone w tekÊcie, wypowiedziane „ponoç” do powstaƒców przez Józefa Pi∏sudskiego zdanie: „...Co Âlàska si´ wam zachciewa. Âlàsk
to stara prowincja niemiecka...”. Inne poruszone w artykule kwestie nie podlegajà w mojej ocenie dyskusji.
Autor na pewno wie, ˝e s∏owo „ponoç” ujdzie uwadze wi´kszoÊci czytelników. U˝y∏ go, bo nie jest pewny, czy rzeczywiÊcie
Pi∏sudski tak powiedzia∏, a nie chcia∏ z∏amaç swojej zasady zgody z faktami.
Tu musz´ podkreÊliç, i˝ zwykle z du˝ym zainteresowaniem czytam artyku∏y tego Autora, ceni´ je, poniewa˝ sà rzetelne. Na ponad tysiàc numerów BECZKI, które przeczyta∏em, ani razu nie mia∏em do nich zastrze˝eƒ tak bulwersujàcych, ˝eby siadaç do komputera. Zawiera∏y prawd´, w pe∏ni te˝ odpowiada∏y mojej ocenie
faktów i tokowi myÊlenia.
Ale do rzeczy. Ca∏y ten fragment artyku∏u – te dwa przytoczone przeze mnie w pierwszym akapicie, napisane pochy∏ym
drukiem i wyt∏uszczone zdania fa∏szujà prawd´ o historii Âlàska. Czy to tylko niedopatrzenie, czy przemyÊlany zamiar?
Chcia∏bym to wiedzieç.
Otó˝ Polska nie mog∏a oficjalnie upominaç si´ o Âlàsk, o tym
piszà historycy w swych wydanych ju˝ w III RP opracowaniach,
a Józef Pi∏sudski, niezale˝nie od tego co „ponoç” mówi∏ do powstaƒców, nieoficjalnie wysy∏a∏ swych oficerów z Pierwszej Kompanii
Kadrowej i innych do wsparcia powstaƒców. Wiem o tym z bezpoÊredniej relacji mego Ojca, kadrowicza Pierwszej Kompanii, wpisanego pod nr 40. Bra∏ udzia∏ w III Powstaniu jako doÊwiadczony ˝o∏nierz I Wojny Âwiatowej, walk Legionów i „Cudu nad Wis∏à”. Takich
jak On i Jego koledzy, powstaƒcy bardzo potrzebowali.
Z artyku∏u „Skarbie Polskich ziem”, choç tego Autor wyraênie
nie napisa∏, wynika, przynajmniej dla mnie, ˝e w zasadzie Âlàsk
to ziemia niemiecka, zamieszkana przed II Wojnà Âwiatowà
przez rodowitych Niemców. O Polakach nie ma mowy. A przecie˝
ktoÊ w czasie Plebiscytu w 1921 roku g∏osowa∏ za Polskà (ponad
479 tys. osób, za Niemcami blisko 708 tys.). Wi´c troch´ tej polskoÊci na Âlàsku by∏o. I nie by∏ to wymys∏ komunistycznej propagandy. KtoÊ te˝ walczy∏ w trzech powstaniach Êlàskich, bo widocznie nie by∏o mu tak dobrze w Niemieckiej Macierzy.
Tadeusz Horoszkiewicz
Mi∏o mi, ˝e to z Panem – nestorem opolskich dziennikarzy, cz∏owiekiem, który podkreÊla, ˝e w ludziach najbardziej ceni otwartoÊç – przysz∏o mi prowadziç dyskurs na temat Górnego Âlàska.
Uwa˝a Pan, ˝e fa∏szuj´ prawd´ o historii Âlàska i pyta: czy to tylko niedopatrzenie, czy przemyÊlany zamiar?
Ani jedno, ani drugie. Dla mnie Âlàsk, to przede wszystkim stara niemiecka prowincja, dlatego te˝, chocia˝ nigdy nie podoba∏
mi si´ niewyparzony j´zyk Józefa Pi∏sudskiego – podzielam jego
zdanie. Potwierdzenie jego s∏ów mo˝emy znaleêç w za∏àczonym
artykule: „Âlàska si´ wam zachciewa! To jest stara kolonia niemiecka, to jest niemo˝liwe!” (Polonia nr 2227 z 18 XII 1930) oraz
m.in. w materia∏ach Konferencji Instytutu Historii PAN – Wroc∏aw
1953 rok i ksià˝ce prof. Edwarda D∏ugajczyka – „Sanacja Âlàska
1926-1939” – Katowice 1983 rok.
Wypowiedê Marsza∏ka w kwestii Âlàska koreluje z jego wypowiedzià z lutego 1920 roku, kiedy to powiedzia∏: „Za nic w Êwiecie nie chcia∏bym, ˝eby Polska posiada∏a wielkie przestrzenie, zamieszkane przez ludnoÊç wrogo usposobionà. Historia dowiod∏a
nam, ˝e na d∏ugà met´, te niejednolite skupienia ludnoÊci sà niebezpieczne.”
Je˝eli poczucie polskoÊci u Âlàzaków chcemy oprzeç na wynikach plebiscytu, to musimy wiedzieç, ˝e Wojciech Korfanty by∏
mistrzem propagandy. Nierealnymi obietnicami doprowadzi∏ do
tego, ˝e tysiàce Âlàzaków g∏osowa∏o za Polskà w naiwnej wierze,
˝e w nagrod´ otrzymajà takie dobra jak: akcje, ziemi´ czy krowy.
Od tych ostatnich, Âlàzacy obdarzyli Korfantego przezwiskiem –
KorfantKuh.
Pozwol´ sobie te˝ na rodzinny wàtek, myÊl´, ˝e istotny dla zrozumienia Êlàskiej mentalnoÊci. Moja ˝ona pochodzi z Ma∏opolski,
gdzie, jej zdaniem, sà najpi´kniejsze krajobrazy i najbardziej b∏´kitne niebo. Ilekroç tam wyje˝d˝aliÊmy, a ktoÊ o nas pyta∏, moja
Matka niezmiennie odpowiada∏a: „Pojechali do Polski”. Jeszcze
dziÊ dla wielu autochtonów starszego pokolenia, Polska to ziemie
le˝àce poza Âlàskiem.
Kardyna∏ Kazimierz Nycz powiedzia∏ ostatnio, ˝e ka˝de wypowiadane – zw∏aszcza przez dziennikarza czy polityka – s∏owo powinno budowaç i czemuÊ s∏u˝yç. Skupiajàc si´ na obronie ÊlàskoÊci naszego regionu, podkreÊlaniu jego wielokulturowoÊci i szacunku dla innych racjonalnych poglàdów, staram si´ byç wierny
tej dewizie. Nigdy jednak nie b´dzie mi po drodze z tymi, którzy
zak∏amujà histori´ g∏oszàc, ˝e „Âlàsk Opolski zawsze Polski”.
Z wyrazami szacunku
Bernard Sojka
Od autora
Co Pi∏sudski mówi∏ o Âlàsku
Pan Tadeusz Horoszkiewicz mia∏ wàtpliwoÊci, czy Pi∏sudski rzeczywiÊcie powiedzia∏ do delegacji powstaƒców Êlàskich:
„Co Âlàska si´ wam zachciewa. Âlàsk to
stara prowincja niemiecka...”. Pan Bernard Sojka przys∏a∏ mi wi´c artyku∏ z gazety „Polonia”, opisujàcy spraw´ sàdowà
Piotra Fula, która toczy∏a si´ w 1930 przed
sàdem w Katowicach. ZamieÊci∏em go
w oryginalnej wersji na klepce 8.
Sàd ustali∏ niezbicie, ˝e Józef Pi∏sudski
tak w∏aÊnie powiedzia∏. Potwierdzili to liczni Êwiadkowie. Piotra Fula uniewinniono.
Trzeba przypomnieç, ˝e gdy toczy∏a si´ ta
sprawa, Józef Pi∏sudski by∏ szefem rzàdu,
twardo trzymajàcym w∏adz´. Trudno uwierzyç, ˝e polski sàd fabrykowa∏ spraw´ przeciw tak pot´˝nemu polskiemu politykowi.
Innà rzeczà jest jednak to, co Pi∏sudski naprawd´ myÊla∏. Ale gdy rozwa˝amy
cudze myÊli, to jest to ju˝ sprawa wiary
a nie wiedzy. Pan Tadeusz Horoszkiewicz
wierzy, ˝e Pi∏sudski anga˝owa∏ si´ na
rzecz polskoÊci Górnego Âlàska, bo „nieoficjalnie wysy∏a∏ swych oficerów z Pierwszej Kompanii Kadrowej i innych do
wsparcia powstaƒców”. Mnie wiara pana
Horoszkiewicza imponuje, choç jej nie
podzielam. Nie wiem jednak, jaka jest
prawda. Mo˝e w∏aÊnie taka, jak wierzy
pan Horoszkiewicz.
Dlaczego ja nie wierz´, ˝e Pi∏sudski
dzia∏a∏ na rzecz polskoÊci Górnego Âlàska? Bo s∏ysz´ np. opinie, ˝e nie by∏o
„zbuntowanego” genera∏a ˚eligowskiego,
który ruszy∏by na Górny Âlàsk z 14 tys. pol-
KLEPKA 7
skich ˝o∏nierzy, a nieliczni oficerowie nie
mieli istotnego znaczenia i bardziej poprawiali wizerunek Pi∏sudskiego wÊród Polaków, ni˝ wp∏ywali na bieg Êlàskich spraw.
Warto te˝ pami´taç, ˝e gdy Pi∏sudski
zmar∏ w 1935, to III Rzesza og∏osi∏a ˝a∏ob´
narodowà. Adolf Hitler osobiÊcie uczestniczy∏ we mszy za Pi∏sudskiego w berliƒskiej
Katedrze Êw. Jadwigi a do Polski poszed∏
telegram, w którym wyra˝ano g∏´boki ˝al
z powodu Êmierci wielkiego polskiego
Patrioty, który „przez swà pe∏nà zrozumienia wspó∏prac´ z Niemcami” zrobi∏ tak
wiele dla obu paƒstw.
A tak na koniec, to czy mo˝ne byç lepszy patron serdecznych stosunków polsko-niemieckich ni˝ Józef Pi∏sudski? Chyba nie bez powodu ustawiono niedawno
jego popiersie w opolskim ratuszu.
Piotr Badura
Polska drugà Japonià
www.polonica-net.com
W „Beczce" nr 2(225) z 10 lutego 2010 wspomnieliÊmy o stronie internetowej Domu Polskiego – Polonicum Kulturzentrum
w Berlinie, przy Potsdamer Strasse 63. ZamieÊciliÊmy nawet zdj´cie tego Polnisches Haus a o stronie internetowej wspomnieliÊmy
dlatego, ˝e od miesi´cy wisia∏ na niej komunikat, i˝ jest ona
w przebudowie, ale za najwy˝ej 2-3 tygodnie b´dzie znów dost´pna. SprawdzaliÊmy jeszcze t´ stron´ przez kilka miesi´cy, ale
wcià˝ nie by∏a dost´pna.
Ostatnio przez przypadek trafiliÊmy na nasze archiwalne zdj´cie Polonicum Kulturzentrum (jego fragment obok u góry) i postanowiliÊmy znów zajrzeç na stron´ Polnisches Haus. By∏a dost´pna, ale... nie po polsku (zdj´cie u do∏u). Okazuje si´, ˝e strona polonica-net to dziÊ reklama japoƒskiej prefektury Chiba (prefektura to odpowiednik naszego województwa). Niektórzy chyba
zbyt dos∏ownie potraktowali s∏ynnà wypowiedê Lecha Wa∏´sy, ˝e
Polska b´dzie drugà Japonià.
ChcieliÊmy wyjaÊniç t´ spraw´, ale wyglàda na to, ˝e Dom Polski
– Polonicum Kulturzentrum w Berlinie ju˝ nie istnieje, bo zabrak∏o mu
pieni´dzy na czynsz. Spróbujemy znaleêç jeszcze coÊ na ten temat.
KLEPKA 8
Wi´cej Êwiat∏a
W∏aÊnie mija rocznica, jak to na Êwi´tego Marcina znikn´∏o nowiusieƒkie metalowe ogrodzenie boiska w Âwierkli. WczeÊniej w przyleg∏ym Parku SRI zdarza∏y si´ te˝ jakieÊ ekscesy w ciemnoÊci.
Gdyby by∏o wi´cej Êwiat∏a w tym rejonie, to pewne by do takich zdarzeƒ nie dochodzi∏o – komentowali niektórzy. No i prosz´,
sta∏o si´, wnioskowanie Êwierklan w tej sprawie znalaz∏o swe prze∏o˝enie w wi´kszym zadaniu bud˝etowym Gminy Dobrzeƒ Wielki i jest realizowane – „Êwiat∏o na boisku i zapleczu”.
Pewnie jeszcze inne wzgl´dy zawa˝y∏y, ale fakt, ˝e jest to coÊ,
co poprawi bezpieczeƒstwo i wizerunek w tej cz´Êci wioski.
Józef Moczko – Êwierklanin
Ciekawostka z Czarnowàs
Wielki sukces tancerzy
z Dobrzenia Wielkiego
Wielki sukces odnios∏a para tancerzy – Krzysztof Musio∏ & Karolina Anio∏ – na parkiecie w dalekim Hong Kongu (zdj´cie u góry). Jak poinformowano na stronie dobrzeƒskiego GOK-u, w niedziel´ 21 paêdziernika zakoƒczy∏ si´ w Hong Kongu WDSF Puchar Âwiata w taƒcach standardowych. Para Krzysztof Musio∏ i Karolina Anio∏, z Klubu Taƒca Dance Team Dobrzeƒ Wielki, stan´∏a
tam na podium. Zaj´∏a trzecie miejsce.
W trakcie turnieju dobrzeƒscy tancerze pozostawili za sobà
przesz∏o dwadzieÊcia par. Ulegli tylko parom z Rosji i W´gier. Para rosyjska – Alexey Glukhov & Anastasia Glazunova – zaj´∏a
pierwsze miejsce. W´grzy – Csaba Laszio & Viktoria Pali – zaj´li
miejsce drugie.
W finale wyst´powa∏y te˝ pary: Pasquale Farina & Sofie Koborg
z Danii, Valentin Lusin & Renata Busheeva z Niemiec oraz Patrick
Rucinski & Ella Nusenbaum z Kanady. Puchar Âwiata rozegrany
zosta∏ w trakcie 6. Hong Kong DanceSport Festival.
Trenerami dobrzeƒskiej pary sà Marek Trzem˝alski i Adam Król. Wyjazd na Puchar Âwiata by∏ mo˝liwy dzi´ki dofinansowaniu otrzymanemu od Zarzàdu G∏ównego Polskiego Towarzystwa Tanecznego.
Nasza redakcja przy∏àcza si´ do gratulacji dla tancerzy a tak˝e wszystkich, którzy przyczynili si´ do ich sukcesu.
Zdj´cie poni˝ej pochodzi ze starej gazety (koniec lat 20-tych).
Dlatego jego jakoÊç jest bardzo s∏aba. Pokazuje ono „Nutzfliegelfarm Czarnowanz Kr. Oppeln. Besitzer Schi.”, czyli hodowl´ drobiu
w Czarnowàsach w powiecie Opole, której w∏aÊcicielem by∏ „Schi”.
Na zdj´ciu widaç, ˝e obiekt mia∏ jakiÊ komin. Taka ferma w tamtych
czasach to by∏o coÊ ewidentnie nowoczesnego. Gdzie si´ znajdowa∏a? I kto to by∏ ten Schi?
Józef Moczko – Êwierklanin
MI¢DZYNARODOWY PRZEWÓZ
OSÓB
I TOWARÓW
Marcin Nowok
MARTI-TRANS, ul. Pokojska 3
46-083 Nowe Sio∏kowice
KLEPKA 9
kom. 603 193 155
tel. 77 46-92-008
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
DOBRZE¡
Tropem
by∏ych Gescheftów
Niedaleko Warenhandlungu P. Jendro w Czarnowàsach,
w kierunku Horst (Âwierkli), po drugiej stronie ówczesnej Dorfstrasse (obecnie ul. WolnoÊci) funkcjonowa∏, zdawa∏oby si´
ca∏kiem podobny, „Warenhandlung Joh. Staisch” (Sklep Towarowy Johanna Staischa). Staisch jednak, oprócz tego, ˝e
mia∏ status Kaufmanna (kupca) by∏ te˝ Landwirtem (rolnikiem)
mo˝na by rzec ma∏orolnym, ale jednak. Rodzina ˝y∏a wi´c nie
tylko ze sklepu.
Staisch utrzymywa∏ asortyment towarowy podobny do tego, jaki mia∏ Jendro, ale zapami´tany zosta∏ jako ten, u którego mo˝na by∏o kupiç te˝ „petrol”, czyli naft´ do lamp naftowych.
Nie wszystkie Geschefty go mia∏y, bo na handel nim trzeba by∏o
otrzymaç „licencj´”. Przyznawano jà na przemian sklepom, ale bywa∏o, ˝e jednym cz´Êciej, innym na d∏u˝ej. Og∏aszano to w gazecie „Oppelner Kreisblatt”.
Johann Staisch prowadzi∏ sklep z ˝onà. Mieli pi´cioro dzieci, które w miar´ dorastania pomaga∏y rodzicom w prowadzeniu ca∏oÊci, g∏ównie obejÊcia. Staisch by∏ cz∏owiekiem zakr´tnym, za∏atwia∏ te˝ towary na zamówienie. By∏ gibki w interesach
jak spr´˝yna, fejdra, taki Fejdrowik. Tak si´ powszechnie mó-
wi∏o: Fejdrowik, u Fejdrowika, do Fejdrowika, a czasem z przekàsem do Zydka, itd.
Na archiwalnym zdj´ciu, z ty∏u, za grupà sàsiadów, a byç mo˝e tak˝e rodziny Staischów, widaç Warenhandlung. Z lewej sk∏adzik, mo˝e na zamówione towary, mo˝e na petrol.
W latach 30-tych najstarszy syn Józef, pewnie z pomocà ojca,
wybudowa∏ obok Warenhandlungu (z lewej strony poza kadrem
starej fotografii), ma∏y budyneczek z piekarnià. By∏ to ca∏kiem odr´bny interes Staischa – juniora, który ju˝ ze swojà rodzinà go prowadzi∏ – „Bäckerei Josef Staisch”. W czasie przejÊcia frontu
w 1945 roku obydwa Geschefty sp∏on´∏y.
Na wspó∏czesnym zdj´ciu zrobionym niemal z tego samego
miejsca, co zdj´cie historyczne, to samo miejsce w niczym nie
przypomina stanu z przesz∏oÊci. Z lewej strony widzimy murek –
parkan, zakreÊlajàcy stref´ by∏ej piekarni. Natomiast budynek stojàcy bokiem „do nas”, z naczó∏kowym dachem, to efekt szybkiej
budowy czegoÊ w miejscu by∏ego Warenhandlungu, nowa bry∏a
obejmujàca to, co ze starego pozosta∏o. Reszta starego budynku widoczna jest z ty∏u, wychodzàca jakby prostopadle z nowego, w g∏àb fotografii. DziÊ niezamieszkiwana, sk∏ania jedynie do
wspomnieƒ, zadumy nad uchodzàcym czasem.
Józef Moczko – Êwierklanin
PS. W poprzednim wydaniu „Beczki”, w artykule o Warenhandlungu P. Jendro znalaz∏a si´ nieÊcis∏oÊç – Apolonia nie by∏a jedynà córkà Paula Jendro, ale by∏a najm∏odszà z siedmiorga jego dzieci.
Medal dla wójta
Na sesji Rady Gminy Dobrzeƒ Wielki w dniu 8 listopada, Wójt
Gminy Dobrzeƒ Wielki Henryk Wróbel zosta∏ uhonorowany medalem Za Zas∏ugi dla Policji, nadanym mu decyzjà Ministra Spraw Wewn´trznych Jacka Cichockiego z dnia 9 lipca 2012 roku, za wybitne zas∏ugi w dziedzinie realizacji ustawowych zadaƒ Policji.
W obecnoÊci gminnych radnych oraz goÊci odznaczenia dokonali Komendant Wojewódzki Policji Nadinspektor Leszek Marzec oraz Nadkomisarz Katarzyna Szawdylas-Wasielewska – Naczelnik Wydzia∏u Komunikacji Spo∏ecznej KWP w Opolu.
Wójt podzi´kowa∏ za to szczególne wyró˝nienie i podkreÊli∏, ˝e
postrzega je jako uhonorowanie ca∏ej gminy, ca∏ej jej spo∏ecznoÊci.
Józef Moczko – Êwierklanin
MEBLE NA WYMIAR
www.giesa.pl
kuchnie, sypialnie, ∏azienki,
garderoby, szafy i inne
Aran˝acja, pomiar i projekt w cenie mebli
W ofercie
Popielów, ul. Klasztorna 3
tak˝e
Sklep – Dobrzeƒ Wielki ul. Namys∏owska 22
sprz´t
AGD
tel. 77 46-95-279, kom. 604-995-183
KLEPKA 10
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
Benefis ksià˝ki
W paêdziernikowy wieczór (26.10) odby∏
si´ w Domu Kultury w Popielowie benefis
nowo wydanej ksià˝ki pt. „Popielów na
dawnej fotografii”. W publikacji zamieszczono cz´Êç zebranych i zarchiwizowanych fotografii. Ca∏y zbiór liczy oko∏o 200 zdj´ç.
Foto-album sk∏ada si´ z podrozdzia∏ów
tematycznych: I wojna Êwiatowa, koÊció∏
i pielgrzymki, na pamiàtk´, praca, strój,
szko∏a, Êlub. Pozycja zosta∏a wydana dzi´ki Êrodkom Unii Europejskiej w ramach
dzia∏ania 413 „Wdra˝anie lokalnych strategii rozwoju” w zakresie ma∏ych projektów
obj´tych Programem Rozwoju Obszarów
Wiejskich na lata 2007-2013.
Osoby zainteresowane foto-albumem zapraszamy do biura Samorzàdowego Centrum Kultury Turystyki i Rekreacji w Popielowie, ul. Powstaƒców 34, 46-090 Popielów.
Piotr Szafraƒski
POPIELÓW
Krótko z gminy
◆ 25 paêdziernika radni zapoznali si´
z efektami realizacji projektu „Modernizacja Êwietlicy wiejskiej w Lubieni wraz z zagospodarowaniem otoczenia”. W jego ramach dokonano termomodernizacji obiektu, odnowiono elewacj´, powsta∏o boisko,
alejki, klomby i miejsce na grilla. Koszt projektu to 449 tys. z∏, w tym 236 tys. dofinansowania z EFR. Teraz b´dzie ∏atwiej organizowaç imprezy kulturalne i sportowe.
◆ 26 paêdziernika w czeskich Krakovanach tamtejszej OSP przekazano samochód stra˝acki Jelcz, u˝ytkowany dotychczas przez OSP w Kaniowie. Wójt
Dionizy Duszyƒski wraz z przewodniczàcym rady gminy Jerzym Kupczykiem,
El˝bietà Bazyliƒskà i przedstawicielami
OSP Kaniów oficjalnie przekazali kluczyki do Jelcza StaroÊcie Gminy Krakovany
Josefovi Polakovi.
Jest ju˝ nowe boisko
W koƒcu lipca rozstrzygni´ty zosta∏ przetarg na budow´ boiska
wielofunkcyjnego przy Publicznej Szkole Podstawowej w Starych
Sio∏kowicach z p∏ytà o rozmiarach 22 na 44 metry, pokrytà bezspoinowà nawierzchnià kauczukowo-poliuretanowà w kolorach ceglasto czerwonym i zielonym. Wybrano firm´ InterHall z Katowic.
Niedawno gmina poinformowa∏a, ˝e zakoƒczono ju˝ rzeczowà realizacj´ tego projektu, który kosztowa∏ 446 tys. z∏. Zadanie
zosta∏o dofinansowane z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej
kwotà 100 tys. z∏. Dzi´ki nowemu boisku 94 dzieci (tyle w bie˝àcym roku szkolnym uczy si´ w sio∏kowickiej podstawówce) b´dzie mia∏o teraz bardzo dobre warunki do uprawiania ró˝nych dyscyplin sportowych i rozwoju kultury fizycznej.
Hubertowskie polowanie
W sobot´ 3 listopada myÊliwi Ko∏a ¸owieckiego ¸O Opole organizowali polowanie Hubertowskie po∏àczone z obchodami 655.mi´dzy ChroÊcicami a Kup. Prowadzi∏ je ∏owczy Henryk Stiller
wraz z Janem Kowalskim. Âwi´ty Hubert darzy∏ nam jednà sarnà, którà pozyska∏ kolega Marcin Kupilas (zdj´cie). Zosta∏ on królem polowania.
W mi∏ej i kole˝eƒskiej atmosferze zakoƒczyliÊmy polowanie
o 14:00, ale na tym nie koniec... Uroczystà mszà w Sio∏kowicach
rozpocz´to drugà cz´Êç naszego Êwi´ta. Po b∏ogos∏awieƒstwie
wszyscy myÊliwi wraz z zaproszonymi goÊçmi udali si´ na Górk´, do restauracji P. Kulig. Tam bawili si´ do bia∏ego rana, wznoszàc toasty za króla polowania, który trzyma∏ fason do samego
koƒca. Zabawa by∏a przednia i o to w∏aÊnie chodzi∏o, aby si´ spotkaç w gronie myÊliwskim i sympatyków ∏owiectwa. Darz Bór!
Andrzej Narowski
OKR¢GOWA STACJA KONTROLI POJAZDÓW
Wójt Gminy Murów zawiadamia
– przeglàdy techniczne (rejestracja) wszystkich typów pojazdów
– komputerowa diagnostyka silnika
– remonty pojazdów
– wymiana opon i szyb samochodowych
o wywieszeniu na tablicy informacyjnej Urz´du
Gminy w Murowie oraz na stronie internetowej
www.bip.murow.pl
Zarzàdzenia
Wójta
nr
Or.0050.77.2012 z dnia 30 paêdziernika 2012 r.
w sprawie og∏oszenia wykazu nieruchomoÊci przeznaczonych do sprzeda˝y w miejscowoÊci Murów.
Popielów, ul. Szenwalda 39 A, tel. 77 427-56-90 do 92
Godziny otwarcia: 7.30 – 17.00
i w ka˝dà sobot´ od 8.00 do 13.00
KLEPKA 11
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
MURÓW
Wójt Gminy Murów
informuje,
˝e na tablicy og∏oszeƒ
oraz na stronie internetowej
www.murow.pl
zamieszczono og∏oszenie
o drugim przetargu
nieograniczonym
na sprzeda˝ autobusu
AUTOSAN H6 10.03S
Nowi pracownicy
30 paêdziernika Wójt Gminy Murów
poinformowa∏, ˝e w wyniku przeprowadzonych naborów stanowisko do spraw
funduszy unijnych i promocji obejmie
pani Maria Kania ze Starych Budkowic,
natomiast stanowisko do spraw inwestycji i mienia gminy obejmie pan Rafa∏
Leja z Dàbrówki ¸ubniaƒskiej.
Dzieƒ Êwi´tego Marcina
Obchody dnia Êw. Marcina na terenie
Gminy Murów odby∏y si´ w Murowie (w sobot´ 10 listopada) oraz w Zagwiêdziu i Grabczoku (w niedziel´ 11 listopada) – poinformowano na gminnej stronie internetowej.
W Murowie organizatorami byli so∏tys,
rada so∏ecka, murowski zarzàd TSKMN
oraz Stowarzyszenie Mi∏oÊników Murowa.
W programie by∏o krótkie nabo˝eƒstwo
(o 15:30) a potem wymarsz pochodu ze
Êw. Marcinem na koniu w stron´ placu rekreacyjno-sportowego przy ul. Polnej,
gdzie przewidziano konkurs z nagrodami
na naj∏adniejszy lampion, pocz´stunek
przy ognisku i pokaz taƒca grupy Elemen-
˚o∏´dzi 2,5 tony, a z∏ota ile?
Obchody Dnia Niepodleg∏oÊci zorganizowano w Publicznej
Szkole Podstawowej w Murowie w poniedzia∏ek 12 listopada. Pod
opiekà paƒ Urszuli Klimek i Katarzyny Proth uczniowie klas IV-VI
przygotowali uroczysty apel.
Przy okazji tych obchodów og∏oszono wyniki konkursu zbierania ˝o∏´dzi. ¸àcznie zebrano a˝ 2,5 tony, z czego dziki ju˝ si´
cieszà. Najwi´cej zebra∏a klasa IIIb. Indywidualnie najlepsi byli:
Amelia Kozie∏, Daniel Joƒczyk, Wiktoria Kiczma, Ewelina Stachura, Wanesa Segiet, Oliwia Nawrot i Karolina Konfederak.
Jeszcze w paêdzierniku (22-26) uczniowie klas II, IIIa i b oraz
IVb pojechali na Zielonà Szko∏´ do Dusznik Zdroju. Zwiedzali kopalni´ z∏ota w Z∏otym Stoku, gdzie spotkali si´ z duchem kopalni i wyp∏ukiwali z∏oto. Ze zdj´cia na szkolnej stronie internetowej
widaç ˝e robili to ochoczo. Napisano te˝ tajemniczo, ˝e ka˝dy
z p∏uczàcych zebra∏ wi´cej lub mniej cennego kruszcu. Ale ile dok∏adnie?
W programie Zielonej Szko∏y by∏y te˝: czerpanie papieru w Muzeum Papiernictwa, warsztaty garncarskie, Kaplica Czaszek w Czermnej, Park Zdrojowy, Pijalnia Wód Mineralnych, Muzeum Zabawek, Jaskinia Solna, basen, seans filmowy w technologii 3D, Bazylika
w Wambierzycach, ruchoma szopka oraz Twierdza w K∏odzku.
tum. Zdj´cia z murowskich obchodów
mo˝na obejrzeç na stronie so∏ectwa. U góry fragment jednego z nich.
W Grabczoku zaplanowano zbiórk´ ko∏o leÊniczówki o 14:45, potem, przed koÊcio∏em, krótkà inscenizacj´ z ˝ycia Êw. Marcina
a na koniec na boisku gry i zabawy dla dzieci, konkurs na naj∏adniejszy lampion, puszczanie chiƒskich lampionów, ognisko, grillowane kie∏baski i krupnioki oraz inne atrakcje.
Organizatorami uroczystoÊci w Grabczoku
byli rada so∏ecka, grupa odnowy wsi i OSP.
Nie uda∏o nam si´ znaleêç informacji
o obchodach w Zagwiêdziu, ale na gminnej stronie internetowej jest z nich zdj´cie.
Z PSP w Starych Budkowicach
Miko∏ajkowy Turniej Tenisa Sto∏owego organizujà wspólnie
MGOKSiR w Korfantowie oraz dyrektor Publicznej Szko∏y Podstawowej w Starych Budkowicach. Impreza pod nazwà „Miko∏ajki 2012"
odb´dzie si´ w szkolnej sali gimnastycznej w sobot´ 17 listopada
o godz. 10:30 (w póêniejszych dniach nie ma ju˝ mo˝liwoÊci).
Zawodników obowiàzujà czapki Miko∏aja! Udzia∏ mogà braç
urodzeni w 1995 i m∏odsi. Zapisy odb´dà si´ w dniu zawodów
(bez wpisowego!) do godziny 10:00. Przewidziano atrakcyjne
nagrody! Kontakt: pan Pawe∏ Przeêdziecki – tel. 668-128-843,
pan Roman Morawiec – tel. 519-105-774.
Na swej stronie internetowej szko∏a informuje te˝, ˝e w roku szkolnym 2012/2013 przystàpi∏a do akcji „Oxford w naszej
szkole", dzi´ki której uczniowie b´dà korzystaç z podr´czników
Oxford University Press a nauczyciel j´zyka angielskiego otrzyma od tego wydawnictwa wsparcie metodyczne.
Oxford University Press jest wydzia∏em uniwersytetu w Oxfordzie - jednej z najstarszych i najbardziej renomowanych uczelni Êwiata. Szko∏a wierzy, ˝e doÊwiadczenie i wiedza, przekazywane przez to wydawnictwo, spowodujà, ˝e lekcje j´zyka angielskiego b´dà jeszcze ciekawsze, a uczniowie nabiorà jeszcze wi´cej zapa∏u do nauki.
SK¸AD OPA¸U
Stare Budkowice, ul. Targowa 40
tel./fax 77 421 00 11
kom. 511 391 514
O F E R U J E M Y:
w´giel orzech,
w´giel groszek
mia∏ oraz koks
Tego jeszcze nie by∏o!
725 z∏
678 z∏
Jesienna obni˝ka cen w´gla
KLEPKA 12
OPOLE I OKOLICE – DAWNIEJ I DZIÂ
Z historii opolskiego piwowarstwa (34)
Opolski Browar Akcyjny
w koncernie Schultheissa (14)
Jak informowa∏em w poprzednim numerze, w 1928 roku Opolski Browar Akcyjny wszed∏ w sk∏ad berliƒskiego koncernu
Schultheiss-Patzenhofer. Jego nazwa
brzmia∏a odtàd „Schultheiss-PatzenhoferBrauerei A. G., Abteilung Oppeln” (Browar
Schultheiss-Patzenhofer Spó∏ka Akcyjna,
oddzia∏ w Opolu).
Koncern Schultheissa by∏ znany z tego,
˝e oferowa∏ swoim pracownikom bardzo
dobre warunki socjalne. Dobre traktowanie
pracowników mia∏o w browarach nale˝àcych do koncernu tradycje si´gajàce drugiej po∏owy XIX wieku.
Aby lepiej zrozumieç sytuacj´ pracowników zatrudnionych w koncernie Schultheissa, warto zapoznaç si´ troch´ bli˝ej
z osobà Richarda Roesicke, który na polecenie swojego ojca w 1864 roku, w wieku zaledwie 19 lat objà∏ kierownictwo browaru „Schultheiss” w Berlinie. O tym ˝e by∏
godny tej funkcji Êwiadczy sam fakt, ˝e
browar produkujàcy w 1864 roku 10.000 hl
piwa, wyprodukowa∏ w 1903 roku, a wi´c
w ostatnim roku ˝ycia Richarda Roesicke,
937.000 hl.
Richard, cz∏owiek z pozoru surowy i nie
znoszàcy lenistwa, zawsze stara∏ si´ o dobro zwyk∏ych robotników, których jak twierdzi∏ jedynym kapita∏em sà r´ce. Sam nie
ukrywa∏ tego, ˝e jego ojciec nie urodzi∏ si´
bogaty, a jego dziadkowie ˝yli raczej
w skromnych warunkach. Podziwia∏ te˝
swojego ojca Adolpha za to, ˝e szanowa∏
nawet najbiedniejszych i traktowa∏ wszystkich równo, niezale˝nie od ich sytuacji
materialnej, czy pozycji spo∏ecznej.
Poglàdy Richarda Roesicke, który nigdy nie chcia∏ byç uto˝samiany z socjaldemokratami, najlepiej odzwierciedla poni˝szy cytat: „Je˝eli paƒstwo jest powo∏ane i uprawnione do ochrony majàtku
klasy posiadajàcej, do ochrony przez
prawo i policj´ kapita∏u przedsi´biorców, nie rozumiem dlaczego nie ma byç
zobowiàzane do ochrony si∏y roboczej
robotników, która jest jedynà w∏asnoÊcià proletariatu”.
Richard Roesicke jako polityk (od 1889
roku pose∏ w Reichstagu) przedstawi∏ szereg propozycji i ˝àdaƒ dotyczàcych zabezpieczenia materialnego oraz zdrowotnego
klasy robotniczej. Jak sam zawsze twierdzi∏, zdrowie i si∏a do pracy, sà jedynym kapita∏em robotnika, dlatego nie wolno przez
nadmiar ci´˝kiej pracy tego kapita∏u zniszczyç. Statystyki mówi∏y same za siebie, ˝e
w tym okresie pracownik browaru do˝ywa∏
Êrednio 50 i pó∏ roku, a w wieku 35 lat uznawany by∏ jako fizycznie zu˝yty.
M E C H A N I K A D i a g n o s t y k a k o m p u t e r e m ¸ubniaƒska 31a
KLIMATYZACJA – serwis + naprawa
tel./fax:
NAPRAWA: rozruszników, alternatorów,
77 421-52-48
elektroniki, ABS i sterowników, AIRBAG itp. tel. kom.
REGENERACJA TURBOSR¢˚AREK
609 381-213
PE¸NA GAMA AKUMULATORÓW
Naprawa i monta˝ zamków centralnych – z pilotem – alarmów,
monta˝ sprz´tu audio, naprawa ogrzewania webasto
przeglàdy okresowe, elektryka ciàgników i maszyn rolniczych.
KLEPKA 13
▲
Patrzek
AUTO ELEKTRYKA Józef
Brynica
Roesicke wstawia∏ si´ mi´dzy innymi
za ograniczeniem dziennego czasu pracy, zakazem zatrudniania w fabrykach
dzieci, zakazem zatrudniania kobiet na
nocnej zmianie, wprowadzeniem ubezpieczenia na wypadek utraty pracy, wprowadzeniem kasy zapomogowej dla chorych i inwalidów i wieloma innymi Êwiadczeniami socjalnymi, nie wspominajàc
w swej skromnoÊci nigdy nawet s∏owem
o tym, ˝e wi´kszoÊç z tych ˝àdaƒ zaprowadzi∏ ju˝ w zak∏adach nale˝àcych do
koncernu Schultheissa i ˝e zdajà one tam
egzamin. Kiedy opolski browar sta∏ si´
cz´Êcià koncernu, wszystkie te Êwiadczenia zacz´∏y te˝ przys∏ugiwaç jego pracownikom.
Oprócz kasy zapomogowej dla rodzin
pracowników na wypadek Êmierci, pracownicy browarów Schultheissa, jako jednej
z pierwszych spó∏ek akcyjnych, otrzymywali do podzia∏u cz´Êç zysku. Co rok dzielono mi´dzy nich 15 proc. czystego zysku,
a pracownicy umys∏owi otrzymywali ponadto trzynastà wyp∏at´. Zak∏ad oferowa∏
swym pracownikom z ró˝nych okazji spotkania, wycieczki i imprezy, a ich dzieciom
na okres ferii szkolnych, wczasy w dzieci´cym domu wczasowym doktora Frieslicha
w Polanicy Zdrój.
Okres mi´dzywojennej ÊwietnoÊci opolski browar przechodzi∏ w póênych latach
trzydziestych XX wieku. Kiedy w 1938 roku zmieniono jego nazw´ na „Brauerei
Schultheiss A. G., Abt. Oppeln” (Browar
Schultheiss Spó∏ka Akcyjna, odzia∏ Opole),
produkowano oko∏o 70.000 hl piwa rocznie. W okresie tym w opolskim browarze
pracowa∏o oko∏o 180 pracowników fizycznych, do których, oprócz piwowarów i s∏odowników, nale˝eli równie˝ bednarze, Êlusarze, kowale, malarze, woênice, kierowcy
oraz pracownicy niewykwalifikowani, których u˝ywano na przyk∏ad do za∏adunku
i roz∏adunku samochodów oraz zaprz´gów
z piwem. Oprócz tego zatrudniano 120 pracowników umys∏owych.
Piwa produkowane w póênych latach
trzydziestych przez opolski browar to:
Schultheiss-Kristal (bardzo jasne), Schultheiss Märzen (marcowe jasne) oraz Schultheiss-Versand (eksportowe jasnobràzowe). Du˝à popularnoÊcià cieszy∏o si´ te˝
tak zwane „m∏ode piwo” o niskiej zawartoÊci ekstraktu, które rozwo˝ono beczkowozami po mieÊcie i okolicy. Piwo to ludzie
OPOLE I OKOLICE – DAWNIEJ I DZIÂ
Wizyta w Opolu
Poprzez stron´ internetowà DFK Opole Gos∏awice nawiàza∏ z nami kontakt pan Horst Brettschneider zamieszka∏y na sta∏e w Niemczech. Jego rodzice mieszkali do 1945 w Oppeln. Pan Brettschneider bardzo chcia∏ zobaczyç miejsce urodzenia swych rodziców.
Tak si´ szcz´Êliwie z∏o˝y∏o, ˝e do dziÊ istnieje dom, w którym
mieszkali jego dziadkowie i w którym urodzi∏ si´ jego ojciec. Stoi
on przy dzisiejszej ulicy Zakopiaƒskiej 2. Bardzo pomocna w odnalezieniu domu, w którym mieszka∏a przed II Wojnà Âwiatowà
rodzina Brettschneiderów by∏a pani Edeltraut Go∏osiƒska. Pomog∏a ona te˝ odnaleêç miejsce pracy ojca pana Horsta.
Pani Go∏osiƒska pami´ta∏a rodzin´ Brettschneiderów, poniewa˝ mieszka∏a przed wojnà dos∏ownie par´ kroków od dzisiejszej
ul. Zakopiaƒskiej. Posiada∏a te˝ dane, gdzie przed wojnà paƒstwo
Brettschneider posiadali sklep. Sklep ten istnieje do dziÊ przy ul.
Koraszewskiego. Zmieni∏ tylko bran˝´.
Pan Horst wraca∏ do Niemiec zadowolony ze swej podró˝y Êladami przodków. W ostatnim czasie coraz wi´cej osób pyta
o miejsca zamieszkania swych przodków. Na zdj´ciu pani Edeltraut Go∏osiƒska i Horst Brettschneider ustalajà marszrut´.
Ernst Mittmann
Warsztaty w G∏ucho∏azach
W dniach 5-7 listopada dzieci uczestniczàce w pracy zespo∏u
„Opolskie Wróble”, który dzia∏a przy DFK Opole Gos∏awice, przebywa∏y przez trzy dni na warsztatach szkoleniowych w G∏ucho∏azach. Tam, pod okiem instruktorki taƒca, poznawa∏y nowe uk∏ady
taneczne, a w wolnym czasie mia∏y okazj´ zwiedzaç G∏ucho∏azy.
Uczestnicy warsztatów bardzo sobie chwalili zakwaterowanie
w oÊrodku „Caritas”. Dzieci czu∏y si´ w nim wspaniale. Za poÊrednictwem „Beczki” przekazujà podzi´kowania wszystkim, którzy przyczynili si´ do tego, ˝e ich wyjazd do G∏ucho∏az móg∏ si´ odbyç.
Ernst Mittmann
▲
odbierali wiadrami po bardzo niskiej cenie,
w domach przelewali do butelek, dodajàc
do nich cukru i otrzymujàc w ten sposób
tani napój orzeêwiajàcy.
Browar funkcjonowa∏ jako „Brauerei
Schultheiss” do 1945 roku. Wskutek dewastacji urzàdzeƒ oraz zniszczeƒ wojennych,
nie móg∏ po wojnie podjàç dalszej dzia∏alnoÊci. W jego budynkach mieÊci∏y si´
g∏ównie magazyny i sklepy. Ca∏oÊç zosta∏a wyburzona w po∏owie lat siedemdziesiàtych XX wieku, a teren po browarze u˝ytkowano jako parking. Dopiero w 2000 roku na wielkim placu w sercu miasta coÊ ruszy∏o i dziÊ stoi tam nowoczesne centrum
handlowo-us∏ugowe.
Zdj´cie na klepce 13 pokazuje zamian´
dawnego browaru Pringsheimów w kup´
gruzów. Obok etykieta piwna opolskiego
browaru z lat 1938-1945. Cdn.
Andrzej Urbanek
GABINET DENTYSTYCZNY
Czynne 6 dni w tygodniu
w godzinach 9.00 – 21.00
45-531 Opole
ul. G. Morcinka 43
tel. 77 423-44-85
tel. kom. 508 519 192
e-mail:[email protected]
www.prestige.opole.pl
KLEPKA 14
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
¸UBNIANY
Kapliczka
w Luboszycach
Gänheim. Stra˝acy zaprosili dzieci
i m∏odzie˝ na jesienny festyn, podczas
którego mo˝na by∏o samodzielnie gasiç
zaimprowizowany po˝ar. Tym, którzy
najdzielniej gasili, stra˝acy wr´czyli kolorowe pojemniki na napoje opatrzone
ratunkowymi numerami telefonicznymi.
Büchold. 30 m∏odych ludzi zdecydowa∏o si´ poznaç tajniki w´dkarstwa,
w które wprowadzali ich cz∏onkowie
Klubu W´dkarskiego. Po cz´Êci teoretycznej Êwie˝o upieczeni adepci w´dkarstwa mogli popróbowaç swych si∏
nad wodà.
Thüngen. Nieznany sprawca dokona∏ kradzie˝y otoczki miedzianej dachu
oczyszczalni Êcieków niedaleko
Thüngen. WartoÊç kradzie˝y wyceniono na tysiàc euro.
Arnstein. Ju˝ 10 lat min´∏o od tajemniczej Êmierci 79-letniej Irene Feineis,
mieszkajàcej samotnie w Arnstein. Jej
zw∏oki odkry∏a córka Olivia Hartung, którà oskar˝ono potem o zamordowanie
matki no˝em kuchennym. Ostatnio ukaza∏a si´ w Arnstein ksià˝ka „Jestem niewinna”. Wielu znajomych Olivii Hartung
nadal prowadzi kampani´ na rzecz jej
uniewinnienia. Sà przekonani, ˝e to nie
ona jest morderczynià swej matki. Autorka ksià˝ki Monika Meyer przedstawia
w niej ca∏à spraw´ od momentu znalezienia ofiary, poprzez policyjne dochodzenie i proces. Informacje na temat mo˝na
te˝ znaleêç w internecie, np. na stronie:
http://freiheit.marktfranken.de/
Niewielka kapliczka Serca Pana Jezusa,
stojàca przy ul. Piaskowej 5 w Luboszycach w ogrodzie pani Marii Woênica, zosta∏a zbudowana w 1974 roku. Ma ona zwieƒczonà ∏agodnym ∏ukiem wn´k´ a w niej figur´ Chrystusa, t´ samà, która sta∏a tam
przed stu laty w kapliczce wn´kowej na budynku mieszkalnym. Po raz pierwszy kapliczka zosta∏a bowiem zbudowana
w 1909 roku przez Florentyn´ i Lorenza
Hollik, jako wn´ka w murze nowego budynku mieszkalnego.
DziÊ dok∏adnie nie wiadomo, jaka intencja przyÊwieca∏a budowniczym w 1909 roku.
Pani Woênica przypuszcza, ˝e powodem
wybudowania tej kapliczki by∏a Êmierç dzieci paƒstwa Hollik – Anny i Paula (w wieku 5
i 7 lat) i ch´ç poÊwi´cenia pozosta∏ych
cz∏onków rodziny szczególnej Opiece Bo˝ej.
Gdy w 1972 roku zburzono stary dom,
postanowiono zachowaç wolno stojàcà
ma∏à kapliczk´ przed nowym domem, dok∏adnie w tym miejscu, gdzie kiedyÊ by∏a
kapliczka wn´kowa. Nowa kapliczka posia-
WieÊci z ¸OK
✜ ¸ubniaƒski OÊrodek Kultury wraz z Muzeum
Âlàska Opolskiego zapraszajà na spotkanie
z cyklu „Akademia Wiedzy o Âlàsku”, które
odb´dzie si´ w Êrod´ 21 listopada o godz.
17:00 w sali odczytowej Muzeum Âlàska
Opolskiego (wst´p wolny). Prelekcj´ „Âlàska
muzyka ludowa – pieʃ weselna” wyg∏osi
prof. Teresa Smoliƒska z Katedry Kulturoznawstwa i Folklorystyki Uniwersytetu Opolskiego.
✜ Wieczór Andrzejkowy odb´dzie si´ w czwartek 29 listopada o godzinie 20:00 w sali ¸OK.
da t´ samà figur´ Chrystusa, a nawet zamontowane w niej drzwiczki pochodzà
z dawnej kapliczki.
Ernst Mittmann
W programie zabawa z DJ-em (Andrzej Toczek), wró˝by andrzejkowe, konkursy, kolacja,
kawa, herbata. Wst´p 30 z∏. Wszelkie inne napoje we w∏asnym zakresie. Rezerwacja pod nr
tel. 77 421-50-96 w godz. 8:00-14:00 do 23 listopada (od poniedzia∏ku do piàtku).
✜ Choç dopiero listopad, warto ju˝ dziÊ pomyÊleç o zabawie sylwestrowej. ¸OK zaprasza na ´ z DJ-em. Wst´p 150 z∏ od pary.
W cenie biletu sà kolacja, kawa i herbata. Zakàski i wszelkie inne napoje we w∏asnym zakresie. Rezerwacja tylko do 15 grudnia pod
nr tel. 77 421-50-96 w godz. 8:00-14:00 (od
poniedzia∏ku do piàtku).
Âw. Marcin w Brynicy
Ju˝ od kilku lat w Brynicy co roku odbywa si´ uroczystoÊç
w dniu Êw. Marcina. Tak by∏o i w tym roku. Pogoda dopisa∏a wi´c
frekwencja by∏a du˝a. Z placu Arnstein zgromadzeni tam w Êlad
za Êw. Marcinem na koniu (w rol´ jego wcieli∏ si´ pan Bernard Klimek z Brynicy) podà˝yli w stron´ koÊcio∏a. Tam odegrano spektakl przybli˝ajàcy postaç Êwi´tego a nast´pnie wszyscy udali si´
na wspólnà biesiad´ w Farskim Ogrodzie. Obszernà relacj´ fotograficznà z uroczystoÊci zainteresowani znajdà na stronie internetowej so∏ectwa Brynica. Jedno ze zdj´ç zamieÊciliÊmy obok.
OG¸OSZENIE
Urzàd Gminy w ¸ubnianach informuje, ˝e na tablicy og∏oszeƒ urz´du oraz na stronie internetowej
www.bip.lubniany.pl wywieszony zosta∏ w dniu
10.11.2012 r. wykaz nieruchomoÊci przeznaczonej
do najmu tj.: dzia∏ka nr 260/105 km 1 obr´b Luboszyce, lokal u˝ytkowy przeznaczony do prowadzenia placówki pocztowej o pow. u˝ytkowej 51,52 m 2.
KLEPKA 15
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
TURAWA
Szkolna fotografia
Podobnie jak w poprzednim numerze
„Beczki” jest to grupowe zdj´cie dzieci
szkolnych z turawskiej szko∏y. Przedstawia
klas´ I, a wi´c starsze oddzia∏y, w 1932 roku. Nauczyciel tak˝e Strys, ale nie Otton,
wspomniany przy pierwszym zdj´ciu, tylko
Robert – jego ojciec, który by∏ tak˝e Gemeinde Schreiberem (pisarz wiejski, piszàcy ludziom ró˝ne pisma „w sprawie”). Zdj´cie
zrobione jest zza p∏otu, bo widaç wierzcho∏ki sztachet, na tle ówczesnej szko∏y, pokazanej w ca∏oÊci na nast´pnej archiwalnej fotografii (szko∏a i dom nauczycielski). Ostatnia fotografia to szko∏a wspó∏czeÊnie.
W 1932 w turawskiej szkole dyrektorowa∏
Hauplehrer (kierownik szko∏y) Maichrzak
(Meibach), nast´pca Hauplehrera Franza
Pytlla, którego synowie Eberhard i Alfred te˝
byli nauczycielami. W szkole uczy∏o trzech
nauczycieli.
Na szkolnej fotografii dzieci z rocznika
1919, a pewnie te˝ z 1918 i 1920: rzàd pierwszy – siedzàcy „po turecku” (8 osób): (?-?),
(?-?), (?-?), Paul Gora, (?-?), Franz Plotnik, Anton Bok, (?) Dziuba, rzàd drugi – siedzàce
dziewczynki (15 dzieci): Maria Plotnik, (?-?),
Krótko z gminy
✜ Koncert Odpustowy w parafii Ligota Turawska odb´dzie si´ w niedziel´ 18 listopada w Ligocie Turawskiej. Poczàtek
o godz. 15:00. W programie sà: Kantata 51
Jauchzet Gott in allen Landen (Jan Sebastian Bach), Ave Maria (Giulio Caccini)
oraz Pie Jesu (Andrew Lloyd Webber).
Koncert poprowadzi Mi∏osz Bazelak. a wystàpià: Alina Adamska – sopran, Anna
Smutek – skrzypce, Jolanta Marcisz –
skrzypce, Karol Kraska – altówka, Aleksandra Górska-Tar∏owska – wiolonczela, To-
„SCHODY – LUBDA”
Henryk Lubda
NOWE SIOŁKOWICE, ul. PIASKOWA 12
tel. 77 427-57-20
kom. 603-634-177
www.lubda.pl
Albina Lauer, Anna Krol, (?-?), Emma Rogowski, Helena Zajàc, Dorothea Kiegler, Hedwig
Butler, Emma Kupka, (?-?), Elfride Schröter,
Franziska Bartek, Katharina Morawiec, Anna
Gola; nauczyciel – Robert Strys (ojciec); rzàd
trzeci – dziewczynki stojàce (13 dzieci): Helene Bienek, (?) Lakota, Anna Tarara, (?-?),
Gerhard Hayda, Hedwig Kuchnia, (?-?), Anna Gazda, Helene Woznitza, Anna Mora-
wiec, Klara Panitz, Hildegarda Grochol, Gertruda Kulawik; rzàd czwarty – ch∏opcy stojàcy (12 dzieci): Stephan Kulig, (?-?), Ignatz Jonietz, (?-?), (?-?), (?-?), (?) Twardawski, Karl
Kupka, Winzent Plotnik; rzàd piàty – ch∏opcy
najstarsi (12 dzieci): (?-?), Johann Niestroj, (??), (?-?), (?-?), (?-?), (?-?), Franz Rogowski, (??), (?-?), Leon Gola, Stephan Wodniok.
Józef Moczko – Êwierklanin
masz Cerbe – kontrabas, Krzysztof Sadowski – tràbka oraz Ewa Kruszyƒska –
klawesyn.
✜ Tak˝e w Ligocie Turawskiej, ale w sobot´ 24 listopada odb´dzie si´ koncert grupy FULL POWER SPIRIT. Towarzyszyç on
b´dzie Spotkaniu M∏odzie˝y Gimnazjalnej
Dekanatu Zagwiêdzie. Poczàtek o godz.
18:30 (wst´p wolny).
✜ Bardzo obszerna foto-relacja z uroczystoÊci powtórnego pogrzebu dawnego
w∏aÊciciela Turawy, Hubertusa von Garnier
ukaza∏a si´ na stronie internetowej parafii
Êw. Micha∏a w Kotorzu Wielkim. Zdj´cia
z uroczystoÊci (127 z Mszy Êwi´tej i 37 ze
spotkania „Pod Lipà”) wykona∏a firma Foto-Emil z Turawy-Marsza∏ek.
✜ UroczyÊcie obchodzono w Kotorzu Wielkim dzieƒ Êw. Marcina. Zgodnie z tradycjà
by∏ rycerz na koniu, by∏y te˝ rogaliki. Zdj´cia z uroczystoÊci mo˝na obejrzeç na internetowej stronie parafii www.kotorz.pl
✜ Gmina og∏osi∏a przetargi na rozbudow´
budynku Publicznego Przedszkola w Zawadzie o pomieszczenia zaplecza kuchennego – etap II oraz na remont drogi wewn´trznej – ulicy Bukowej (etap I) w miejscowoÊci Turawa.
OPONY • WULKANIZACJA
❏ opony nowe i u˝ywane
zachodnich firm do samochodów
osobowych i dostawczych
❏ monta˝ i wywa˝anie
tel. 77 403-26-10 ❏ us∏ugi wulkanizacyjne
kom. 607 381 644 ❏ oleje Castrol + wymiana
Wojciech Filipowicz
Kup, ul. 1 Maja 1b
czynne 9.00-17.00
w soboty 9.00-15.00
KLEPKA 16
INFORMACJE
LOKALNE
Z
GMINY
CHRZÑSTOWICE
PoÊwi´cenie sztandaru
Dzieƒ Êw. Marcina
W niedziel´ 11 listopada obchodzono w D´biu dzieƒ Êw. Marcina – informuje gminna strona internetowa. Po nabo˝eƒstwie
z koÊcio∏a wyruszy∏ pochód ze Êw. Marcinem na koniu, któremu
towarzyszy∏a orkiestra. Na placu przy klubie wiejskim przedstawiono scen´ z ˝ycia Êw. Marcina, kiedy to spotka∏ on ˝ebraka i podzieli∏ si´ z nim p∏aszczem. Zgodnie z tradycji Êw. Marcin obdarowa∏ na koniec uczestników uroczystoÊci rogalikami. Organizatorem obchodów by∏o Ko∏o DFK D´bie.
Na stronie internetowej gminy jest 17 zdj´ç z uroczystoÊci
w D´biu. Dwa z nich zamieÊciliÊmy tutaj. Zastanawia nas to u do∏u. Orkiestra jest w strojach górniczych. Z gminnej strony nie dowiedzieliÊmy si´, skàd górnicza orkiestra w D´biu. Mo˝e ktoÊ przyÊle nam mejla z wyjaÊnieniem zagadki.
Na czwartek 15 listopada obchody dnia Êw. Marcina, po∏àczone z pasowaniem na przedszkolaka i starszaka, zaplanowa∏o Publiczne Przedszkole w Chrzàstowicach. Korowód z lampionami
i orkiestrà pow´druje przez wieÊ. Na Placu KoÊcielnym b´dzie
scenka ze Êw. Marcinem i ˝ebrakiem, przywitanie przez ksi´dza,
krótka modlitwa w koÊciele i obdarowywanie rogalikami. Pasowanie na przedszkolaka i starszaka oraz rodzinna biesiada przy ognisku odb´dà si´ na placu LZS.
W „Oppelner Zeitung” z 6 czerwca 1906 roku trafiliÊmy na notk´, dotyczàcà Chrzàstowic. Zamieszczamy tutaj jej t∏umaczenie,
a na wszelki wypadek tak˝e zdj´cie oryginalnego tekstu, bo nie
jesteÊmy dobrzy w t∏umaczeniach, wi´c mo˝e ktoÊ lepiej ten tekst
przet∏umaczy. Archiwalna notka informuje:
„Chrzàstowice, 4 czerwca. Pi´knie przebieg∏a tu wczoraj uroczystoÊç poÊwi´cenia sztandaru miejscowej kasy Katolickiego
Stowarzyszenia Robotników. O godzinie 9. rano odby∏a si´ w tutejszym koÊciele filialnym uroczysta Msza Êwi´ta a nast´pnie udano si´ do gospody Woschka na poranny kufelek piwa.
O wpó∏ do pierwszej po po∏udniu odebrano z dworca przyby∏ych goÊci, wÊród których by∏o dziewi´ç delegacji z swymi sztandarami. Z nowym sztandarem, zabranym z recepcji domu celnego, przemaszerowano procesjà przez ca∏à wieÊ a na koniec ksiàdz
Niestrój z Opola poÊwi´ci∏ go. W dalszej cz´Êci uroczystoÊci w gospodzie Woschka odby∏a si´ zabawa ludowa oraz koncert.”
Nasze wàtpliwoÊci budzi przede wszystkim t∏umaczenie s∏owa
„Zahlstelle” na „kasa”. Byç mo˝e chodzi∏o bardziej nie o „kas´”
ale o „oddzia∏” Katolickiego Stowarzyszenia Robotników. A jeÊli
ju˝ o „kas´”, to mo˝e raczej w znaczeniu kasy oszcz´dnoÊciowopo˝yczkowej.
Krótko z gminy
✜ Od 1 stycznia 2013 eksploatacj´ sieci wodociàgowej na terenie Gminy Chrzàstowice przejmie firma PLADA ze Zdzieszowic
– informuje gminna strona internetowa. Gmina poda∏a te˝ dla zainteresowanych adresy stron internetowych firmy PLADA.
✜ W ostatnich dniach paêdziernika na stacjach kolejowych
w gminie Chrzàstowice zawieszono dwuj´zyczne tablice z nazwami miejscowoÊci: Suchy Bór – Derschau, Chrzàstowice – Chronstau oraz D´bska Kuênia – Dembiohammer. Gmina dosta∏a na to
29,5 tys z∏ dotacji z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.
✜ Spotkanie „Powojenne losy Êlàskich wdów” organizowane
w ramach projektu „Historia lokalna na podstawie wybranych powiatów, miast i gmin” odb´dzie si´ w niedziel´ 18 listopada
o godz. 16:00 w Klubie Samorzàdowym w Chrzàstowicach, a nie
w Daƒcu, jak wczeÊniej informowano.
OFERUJEMY:
45-040 OPOLE
Plac Kopernika nr 13
telefony:
77 474-68-08
77 474-89-26
www.worksupport.pl
– LEGALNÑ PRAC¢
W HOLANDII
– WYSOKIE ZAROBKI
– UBEZPIECZENIE
– ZAKWATEROWANIE
C e r t y f i k at n r 2 7 3
e-mail: [email protected]
KLEPKA 17
MARMURY– GRANITY
Firma kamieniarska – Jerzy Iskierka
46-045 Kotórz Ma∏y • ul. Opolska 69
telefon/fax
77 421-22-05
telefon kom.
601 862-592
produkcja
i monta˝
✦ schody kamienne
wewn´trzne samonoÊne
✦ schody zewn´trzne
✦ blaty kuchenne i ∏azienkowe
✦ parapety ✦ posadzki
KLEPKA 18
O Andreasie Pampuchu
W poprzedniej „Beczce” pisa∏em o matematyku Andreasie
Pampuchu z Sio∏kowic, na którego prace trafi∏em w jednej z berliƒskich bibliotek, Pyta∏em, czy ktoÊ z czytelników wie o nim wi´cej i nie musia∏em d∏ugo czekaç na odpowiedê. ˚eby by∏o ciekawiej, to udzieli∏ mi jej mieszkaniec ChróÊcic, te˝ przebywajàcy w Berlinie. Tak wi´c bryniczanin z chróÊciczaninem mogli porozmawiaç w Berlinie o sio∏kowiczaninie.
Mój rozmówca poinformowa∏ mnie, ˝e Andreas Pampuch
wróci∏ do Sio∏kowic i zmar∏ tam 5 lutego 1937 roku (mia∏ wówczas 81 lat). Jego grób znajduje si´ na cmentarzu w Starych Sio∏kowicach. Dowiedzia∏em si´ te˝, ˝e krótki ˝yciorys Andreasa
Pampucha i jego zdj´cie znajdujà si´ w ksià˝ce Andrzeja
Stampki „Moje Sio∏kowice”, wydanej w 1970 roku.
Mój rozmówca powiedzia∏ mi równie˝, w którym domu
w Sio∏kowicach mieszka∏ Andreas Pampuch. Zaznaczy∏, ˝e jest
przy nim kapliczka, bym móg∏ go znaleêç, i wspomnia∏, ˝e Pampuchowie mieszkali na tym miejscu przez 185 lat, a wczeÊniej
przez 350 lat mieszkali tam Klenkowie i z tego powodu miejsce
to nosi nazw´ Klenkowizna.
Wed∏ug mojego rozmówcy matka Andreasa Pampucha
mia∏a na imi´ Maria a nie Franciszka. Jednak w berliƒskich materia∏ach widnieje jako imi´ matki Franciszka. Trzeba by to dok∏adniej zbadaç.
W czasie krótkiego przyjazdu do Polski, mimo weekendu uda∏o mi si´ skorzystaç w czytelni Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu z ksià˝ki „Moje Sio∏kowice” Andrzeja
Stampki. Opublikowane tam zdj´cie zamieszczam tutaj
u do∏u. Andreas Pampuch stoi na nim po lewej stronie.
W Êrodku stoi ks. Jan Kulig (Gzik), za∏o˝yciel Towarzystwa
Czytelni Ludowych, a siedzi ks. Komor z Brynicy.
Uda∏o mi si´ tak˝e dojechaç do Starych Sio∏kowic i zrobiç zdj´cia domu rodzinnego Andreasa Pampucha (u góry po lewej) oraz jego grobu (u góry po prawej). Na nagrobku napisane jest: Professor Dr. math. Andreas Pampuch i podane sà daty urodzenia oraz Êmierci (27.11.1855
– 5.02.1937).
Notka na temat Andreasa Pampucha w ksià˝ce Andrzeja Stampki ma treÊç nast´pujàcà:
„Pampuch Andrzej, syn gbura Tomasza (siedzàcego na
Kl´kowiênie) i Marii z domu Kamer, ur. 27 grudnia 1855 r.
Absolwent Uniwersytetu Wroc∏awskiego, dr matematyki.
Wybitny naukowiec i d∏ugoletni profesor nauk Êcis∏ych na
Uniwersytecie w Strassburgu. Cz∏onek korespondent kilku zagranicznych uniwersytetów. Utrzymywa∏ ˝ywà wi´ê
ze wsià rodzinnà i jej rodzimà kulturà. Zna∏ j´zyk polski
w mowie i w piÊmie. Zmar∏ w Sio∏kowicach 5 lutego 1937
roku, pogrzebany na miejscowym cmentarzu.”
Warto zwróciç uwag´, ˝e wg Andrzeja Stampki Andreas Pampuch urodzi∏ si´ 27 grudnia, tymczasem w materia∏ach berliƒskich jest mowa o 27 listopada i taka jest te˝ data na nagrobku. Wydaje si´ wi´c, ˝e w ksià˝ce Andrzeja
Stampki jest pomy∏ka. W tym kontekÊcie trzeba te˝ patrzeç
na imi´ matki Andreasa Pampucha (Maria czy Franciszka).
Mam nadziej´, ˝e uda mi si´ dotrzeç w Niemczech do
innych jeszcze materia∏ów o Andreasie Pampuchu. Warto chyba te˝ zadbaç, by informacja o nim znalaz∏a si´
w Wikipedii. By∏aby wtedy wi´ksza szansa, ˝e uzupe∏ni jà
ktoÊ np. z alzackiego Strasburga (dziÊ we Francji).
Micha∏ Badura
KLEPKA 19
OG¸OSZENIE
Opole, ul. Krakowska 28 (obok Delikatesów)
tel. 77 453-15-95 w godz. 9.00 – 17.00
Uwaga kolekcjonerzy i hobbyÊci! – Tylko u nas
naprawisz to, czego nikt nie naprawia (odnawianie
starych zegarów, dorabianie cz´Êci).
❖ Oprócz typowych czasomierzy naprawiamy równie˝
zegary wiszàce, kominkowe, pod∏ogowe,
kuku∏ki, radio-budziki, zegary
go∏´biarskie, sterujàce, satelitarne
(funk-uhr), wie˝owe.
K. Mittmann
❖ Prowadzimy tak˝e serwis
zegarków szwajcarskich,
japoƒskich i innych
producentów.
Urzàd Gminy w ¸ubnianach informuje, ˝e na tablicy
og∏oszeƒ urz´du oraz na stronie internetowej
www.bip.lubniany.pl
wywieszony zosta∏ w dniu 08.11.2012 r. wykaz nieruchomoÊci przeznaczonej do dzier˝awy tj.:
– dzia∏ki nr: 333, 376/5, 376/6, 377/2 k.m. 2 w miejscowoÊci ¸ubniany, stanowiàce drogi wewn´trzne, przeznaczone na umieszczenie linii kablowej 15kV o pow.
u˝ytkowej 43,40 m2.
– dzia∏ki nr 302/2, 786/42 k.m. 4 w miejscowoÊci Luboszyce, stanowiàce drogi wewn´trzne, przeznaczone na umieszczenie sieci energetycznej n.n. o pow. u˝ytkowej 6,74 m2.
– dzia∏ka nr 469/30 k.m. 3 w miejscowoÊci K´pa, stanowiàca drog´ wewn´trznà, przeznaczona na umieszczenie sieci energetycznej n.n. o pow. u˝ytkowej 3,19 m2.
L´ki turawskich emerytów
(dokoƒczenie tekstu z klepki 1)
PróbowaliÊmy ustaliç, skàd wzi´∏a si´
informacja, ˝e emeryci muszà obowiàzkowo za∏o˝yç sobie konto w banku, na które
b´dà otrzymywaç emerytur´. Najstarszà
publikacjà na ten temat, którà uda∏o nam
si´ znaleêç, by∏ krótki tekst z „Gazety Wyborczej”, zamieszczony 7 paêdziernika
2010 na portalu wyborcza.biz (tekst ten jest
w ramce u do∏u). „Gazeta Wyborcza” powo∏ywa∏a si´ na informacj´ z Polskiej Agencji Prasowej (PAP).
Z tekstu jasno wynika, ˝e „emeryci b´dà musieli po˝egnaç si´ z listonoszem
przynoszàcym do domu emerytur´”. Ale
napisano to dwa lata temu i jak na razie
wielu emerytów nadal otrzymuje Êwiadczenie za poÊrednictwem listonosza. Informacje, ˝e emeryci „muszà” mieç konto pojawiajà si´ jednak tak cz´sto, ˝e sprawa sta∏a si´ niedawno tematem interpelacji pos∏a
Krzysztofa Kwiatkowskiego (PO). Oto tekst
interpelacji:
„Interpelacja nr 5838 do ministra pracy
i polityki spo∏ecznej w sprawie planów
utworzenia obowiàzkowych kont bankowych dla osób pobierajàcych Êwiadczenia
emerytalne
Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim
czasie publicznie pojawi∏y si´ informacje
o planowanym w najbli˝szej przysz∏oÊci
utworzeniu specjalnych kont bankowych
dla osób pobierajàcych Êwiadczenia
emerytalne. Mia∏yby one zastàpiç tradycyjne – comiesi´czne – wizyty pracownika Poczty Polskiej w domu osoby pobierajàcej Êwiadczenia emerytalne celem
jego wyp∏aty. Pomys∏ ten wywo∏uje obawy ludzi starszych, m.in. o umiej´tnoÊç
obs∏ugi konta czy korzystania z us∏ug
bankowych. W zwiàzku z powy˝szym
zwracam si´ do Pana Ministra z nast´pujàcymi pytaniami:
1. Czy pomys∏ wprowadzenia obowiàzkowych kont bankowych dla osób pobierajàcych Êwiadczenia emerytalne dotyczy
tak˝e ludzi w podesz∏ym wieku, którzy
majà obawy odnoÊnie do prowadzenia
i obs∏ugi takiego konta?
2. Czy zachowana zostanie mo˝liwoÊç
odbioru Êwiadczenia w obecnej formie?
Z powa˝aniem, pose∏ Krzysztof Kwiatkowski (Warszawa, dnia 14 czerwca 2012 r.)”.
Na powy˝szà interpelacj´ 6 lipca z upowa˝nienia ministra odpowiada∏ w Sejmie
podsekretarz stanu w ministerstwie Pracy
KLEPKA 20
i Polityki Spo∏ecznej – Marek Bucior. Z jego odpowiedzi przytaczamy tu fragment:
„Z uwagi na charakter Êwiadczeƒ emerytalno-rentowych fundamentalnà zasadà,
na której powinny byç oparte regulacje
prawne dotyczàce zasad wyp∏aty tych
Êwiadczeƒ, powinno byç umo˝liwienie
Êwiadczeniobiorcom dokonania wyboru
najbardziej dla nich dogodnej formy odbioru emerytury bàdê renty.
Zgodnie z podstawowà regulacjà
w tym zakresie, zawartà w art. 130 ust. 2
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeƒ Spo∏ecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153,
poz. 1227, z póên. zm.), Êwiadczenia
emerytalno-rentowe wyp∏aca si´ osobom
uprawnionym, za poÊrednictwem osób
prawnych prowadzàcych dzia∏alnoÊç
w zakresie dor´czania Êwiadczeƒ, albo na
wniosek tej osoby na jej rachunek w banku lub w spó∏dzielczej kasie oszcz´dnoÊciowo-kredytowej.
Przepisy obowiàzujàcego prawa regulujàcego zasady wyp∏at Êwiadczeƒ emerytalno-rentowych zosta∏y zatem skonstruowane z pe∏nym poszanowaniem wy˝ej
okreÊlonej zasady. Wyboru pomi´dzy
transakcjà gotówkowà (dostarczenie
Êwiadczenia do domu przez listonosza)
a bezgotówkowà (na rachunek w banku)
dokonuje sam zainteresowany.”
Naszym zdaniem odpowiedê Marka Buciora jest jednoznaczna. To emeryt wybiera, czy chce emerytur´ na konto w banku,
czy te˝ ma mu jà przynieÊç listonosz. Nikt
nie ma prawa zmuszaç emeryta do zak∏adania sobie konta w banku.
Naszym zdaniem lepiej mieç konto, ale
rozumiemy emerytów, zw∏aszcza starszych, ˝e mogà nie chcieç. Takie ich prawo. Nie chcà, to nie muszà. No chyba ˝e
zmienià si´ przepisy, ale o tym nic nie wiemy. Mamy nadziej´, ˝e uspokoimy tym tekstem emerytów.
Tos pamiynto∏cie wierza, ize no Wichtora ∏o prawy grzibio∏rzu ∏osprawiali,
a to bo∏ jejich starzik.
Grzib jak talyrz
– Wiys, Paulu, alech sie nigdy nie myÊla∏a, ize byÊ ty taky fajce z lasa przinios – padali naro∏z.
– Jako fajce? – cu∏ch sie ∏obrazony. –
Przeca to by∏y dobre grziby. Co wy mi tu
go∏do∏cie?!
– Jak zejÊ ∏ostatniyro∏z z lasa jecho∏?
Paulu, takich grzibow to starzik by ani do
ranki nie wzioni. Grzib musi byç mody,
Êwiyzy, twardy. Jak to prawiki. Starzik wychodziyli na prawiki jak by∏a mg∏a, bo by∏o cieplej, to warciej ros∏y, i by∏o wilgotniej. Na prawiki brali zawse ajnka∏fskorb
z dwoma uchoma. Jak prziÊli nazo∏d, to
miejli po∏ny kos takich niewielkich prawickow z bio∏awymi noskoma i janobrono∏tnymi kapkoma. Starka jy padali: „– Suchej, te byÊ mog zaniyÊç na fara. Na pewno sie farskej kucharce bano podo∏baç.”
I starzik brali ajnka∏fskorb i Êli na fara, bo
kazdego roku nioÊli ksiynzowi ro∏z abo
dwa razy po kosyku prawikow. A my sie
juz nie mogli docekaç, kiedy przido do
dom. No, nareÊcie prziÊli. Wyciongali ze
kosa biksa i do∏wali jo starce. Miejli tes
flasecka we kosu, ale dzie jo do∏wali, my
nigdy nie widziejli.
– Poçcie dziejci na kejkse – wo∏ali starka. Kazdy dosto∏ po dwa kejkse. Te by∏y
smacne, aze sie we gambie ∏ospusca∏y.
Farsko∏ kucharka jy piek∏a na Êwiyzy maÊle.
I za prawiki do∏wa∏a starzikowi srogo∏ biksa po∏no∏ tych kejksow. Jak my juz dostali
po te dwa kejkse, to starka Êli ze bikso do
nasej matki.
– Mo∏s, wejê sie po∏a, a schowej, baƒdzies juz mia∏a coÊ na Gody. Mie starcy resta. A Wichtorka niech potyn do no∏s przidzie, to ta prozno∏ biksa na fara ∏odniejsie.
¸o, to by∏o... Ida na fara, puko po∏ra razy – nic. Puko juzaÊ – chtoÊ idzie. Dwiyrzi
sie ∏otwiyrajo i stoji w nich farsko∏ kucharka. Tako∏ fajno∏.
– Niech baƒdzie pokwalony… Jo∏ ta biksa po kejksach przinios∏a.
– A smakowa∏y?
– Nie umia pejdziejç, bo my yno po dwa
kejkse dostali... – pejdzia∏ach pu pro∏wdy.
– Pocekej dzio∏sko, zaro∏s przida – pada∏a farsko∏ kucharka i juz jej nie by∏o.
Prawiech chcia∏a ∏odyƒÊç, a tu idzie kucharka ze bikso i pado∏: „– To dej matce,
niech przed wo∏s ∏ostawi, a biksa mi ∏odniyÊ, dobrze?” To jo∏ chyt ta biksa i wartko do dom.
– Mamo! Mamo! Farsko∏ kucharka no
da∏a kejksow!
– TyÊ mozno wychcuwa∏a! – matka by∏a trocha z∏o∏.
– Ni, yno sie pyta∏a, sie no smakowa∏y.
A biksa mo ∏odniyÊç.
– Jo∏ sama ta biksa ∏odniesa, to sie
pro∏wdy dowia – padali matka i biksa
s kejksoma do izby wynioÊli. Ale jo∏ sie nie
bo∏a, boch pro∏wda pada∏a.
– A jaki fortusek mia∏a dzisiej kucharka?
– pytali matka.
– Bardzo fajny. Ca∏y bio∏y, a w∏oko∏ko
wysywany we Êtifmiterki. Zo∏te, brono∏tne,
cyrwone, ze zielonymi listkoma. A we pojstrzodku do gory jedna srogo∏ zo∏to–brono∏tno∏ Êtifmiterka, tako∏ srogo∏ jak talyrzik
pod sio∏lka do kafeju.
– Ja, farsko∏ kucharka sie moze tak fajnie ∏ob∏ocyç, bo sie tak nie zbabrze jak jo∏.
A faro∏rz byli na farze?
– Nie wia, nie wylejêli do mie. Mozno ze
starziky sie po∏osprawiali.
A na kolyƒdzie faro∏rz pamiyntali ∏o tych
prawikach, spominali ∏o nich.
– Ale dobro∏ grzibionka uwarzy∏a mi kucharka na wilijo∏. My miejli goÊci, to sie nachwo∏liç nie mogli.
– Ja, bo wasa kucharka tak dobrze warzi – padali starzik.
– Ni, bo wyÊcie takich dobrych grzibow
nazbiyrali – na to faro∏rz.
Starzik nazbiyrali tez zawse kos prawikow przed siostrzicki zo∏konne.
– A ∏one mu tes coÊ do∏wa∏y? – spyta∏a
Hejdla.
– Toç. Lyki we flaseckach. To by∏y taky
kropki. Jednymi si´ starka mazali, a jedne
ze tejy piyli, jak ich brzuch bolo∏. Prawie zawse jy styk∏o tych kropkow do casu, aze
starzik na drugi rok prawikow nazbiyrali.
– A jaky grziby jescyk zbiyrali? – spyto∏ch sie Wichtory.
– Âli tez na ro∏tkapy. Ale to dopiyro
przed po∏ejdniy. Go∏dali, ize we s∏oƒcu to
si´ yno te cyrwone grzibowe hutki tak yno
Êwiyco. I tes przinosiyli po∏ny kos, ale
blank ma∏ych, te srogy ∏ostawiali. Ja ro∏z,
jak przisli do dom, zawo∏ali wszystky
dziejci i padali: „– Suchejcie, po mitaku
idziymy w las, coÊ wo poko∏za.” To by∏o
uciechy! Ze starziky do lasa! A starzik zaprzongli do fory klacka i wio! Ze haleje
w lejsie skraƒciyli po∏ra razy, klacka prziwionzali do starego damba i pokludziyli
no∏s w las. Paulu, takej ro∏tkapy juz zo∏dyn
wiyncej nie widzio∏! Kapa jak talyrz na torta, a noga jak starzikowa ranka! My sie nadziwowaç nie umiejli. To tyn jedyn jedziny ro∏s starzik ukraƒciyli ta rubo∏ noga
i padali: „– Dziejci, zaniyÊcie go na fora.”
To my go hyt! I galop Ê niy na starzikowo∏
fora. Pu wsi go chodziy∏o ∏oglondaç, taki
bo∏ tyn grzib srogi.
Tera niy ma ani takich grzibow, ani takich grzibio∏rzi...
I jo∏ si´ zgo∏dzo ze Wichtoro.
Was Paul
TRAT TORIA • PIZZERIA • RISTORANTE
Restauracja
„Da Enzo”
MURÓW
ul. WolnoÊci 17b
Nowy kàcik winny oferuje
ponad 40 rodzajów win z ca∏ej Italii
Jedyny na Opolszczyênie
specjalny piec do wypiekania pizzy,
opalany drewnem, gwarantuje goÊciom
niezapomniane wra˝enia smakowe.
telefon
77 421-41-70
organizujemy wesela, komunie,
urodziny, bankiety, konferencje
i inne imprezy okolicznoÊciowe
w salach nawet do 140 miejsc,
◆ wesela ju˝ od 130 z∏ za osob´,
◆ oferujemy te˝ 9 komfortowych,
2-osobowych pokoi z ∏azienkami
i oraz sal´ konferencyjnà
z mo˝liwoÊcià wideokonferencji.
Szef Vincenzo Viola jest rodowitym
W∏ochem z Pizy (Toskania). Daje to
gwarancj´ oryginalnej kuchni w∏oskiej,
wzbogaconej doÊwiadczeniem 25 lat
prowadzenia restauracji w Niemczech
oraz 14 lat takiej dzia∏alnoÊci w Polsce.
◆
Zapraszamy tak˝e do naszych dwóch opolskich pizzerii:
w Galerii Opolanin – Tesco przy pl. Teatralnym, tel. 77 453-18-33
i ul. Sosnkowskiego, tel. 77 457-98-46
KLEPKA 21
Rowerem do stacji kolejowej
(dokoƒczenie tekstu z klepki 1)
Na zdj´ciach u góry pokazane sà parkingi stacji Haste ko∏o Hanoweru. Od Haste do g∏ównego dworca Hanoweru jest 28
km. Haste to wioska liczàca nieca∏e 2,8
tys. mieszkaƒców. W ciàgu dnia roboczego miejsca na rowery przy stacji sà szczelnie wype∏nione (zdj´cie lewe). To pokazuje, ilu mieszkaƒców Haste i najbli˝szej okolicy pojecha∏o do pracy lub szko∏y w Hanowerze pociàgiem. Na prawym zdj´ciu
widaç rozleg∏y parking samochodowy stacji Haste. On te˝ jest w ciàgu dnia roboczego szczelnie wype∏niony samochodami.
Ich w∏aÊciciele mogli przecie˝ pojechaç
autem wprost do Hanoweru. Woleli jednak
dojechaç lokalnymi drogami do Haste
i tam wsiàÊç w pociàg do Hanoweru.
Je∏owa jest wsià podobnej wielkoÊci co
Haste. Od stacji Je∏owa do Opola G∏ów-
nego jest 20 km. Czy mo˝na sobie wyobraziç przy stacji Je∏owa tak rozleg∏e i tak
szczelnie wype∏nione parkingi jak przy
stacji w Haste? Je∏owa ma po∏àczenie kolejowe z Opolem, ale widaç coÊ jest z nim
nie tak, bo nie wydaje si´ zbytnio obcià˝one pasa˝erami. Za to jadàcy samochodami z Je∏owej do Opola ju˝ w Zawadzie
stajà w korku czekajàcych przed skrzy˝owaniem z obwodnicà.
Na zdj´ciu u samego do∏u po lewej pokazany jest parking przy stacji Wunstorf.
Sà na nim specjalne gara˝e na rowery
i skutery, wykonane z metalowej siatki i zamykane na zamek. Korzystajàcy z nich
majà klucze do drzwi. Kto chce mieç taniej mo˝e oczywiÊcie stawiaç rower czy
skuter na otwartym bezp∏atnym parkingu.
Zdj´cie u do∏u po prawej wykonaliÊmy
obok stacji kolejowej w Bückeburgu, gdzie
zaskoczy∏y nas indywidualne gara˝e na rowery i skutery. Ka˝dy zamykany na klucz.
W Êrodku (mo˝na by∏o zajrzeç przez szybk´ w drzwiach) na Êcianie by∏ nawet wieszak, na którym mo˝na by∏o zawiesiç np.
peleryn´, niepotrzebnà ju˝ w pociàgu.
OglàdaliÊmy niemieckie stacje kolejowe ze smutkiem, bo krótko przed tym naszym wyjazdem studyjnym wizytowaliÊmy zdewastowane podopolskie stacje
kolejowe. By∏a wÊród nich np. stacja Laskowice Oleskie (druga stacja za Je∏owà
w kierunku na Kluczbork). Sta∏ wtedy
jeszcze na niej ca∏kowicie zrujnowany
budynek (zdj´cie), który wedle naszej
KLEPKA 22
wiedzy jest ju˝ rozebrany. Nie by∏o tam
˝adnego parkingu. Mieszkaƒcy pobliskich
Nowych Budkowic, doje˝d˝ajàcy tam rowerami, upychali te rowery w okoliczne
krzaki, majàc nadziej´, ˝e znajdà je jeszcze po powrocie z Opola.
Z badaƒ wynika, ˝e wi´kszoÊç ludzi
doje˝d˝ajàcych w Polsce do pracy lub
szko∏y samochodami, robi to z przymusu.
Jest cz´Êç, która woli doje˝d˝aç w∏asnym
samochodem i ma do tego prawo. Trudno jednak zrozumieç, dlaczego t´ wi´kszoÊç, która wola∏a pociàgi i autobusy,
zmuszono do doje˝d˝ania prywatnymi
samochodami. Ca∏kowicie zakorkowano
w ten sposób miasta. Po co to by∏o robiç?
Piotr Badura
Manowce
Obszerny wywiad z prof. Krystianem
Heffnerem przeprowadzony przez Edyt´
Hanszke zamieÊci∏a „nto” z 19 paêdziernika. Profesor przedstawiony zosta∏ jako
ekspert od polityki regionalnej i opiekun
naukowy nowej „Strategii rozwoju województwa opolskiego”, która ma wskazywaç kierunki rozwoju do 2020.
Co jest kluczowym elementem nowej
strategii? Sàdzàc po kszta∏cie publikacji
w „nto” najwa˝niejszà sprawà, którà trzeba rozwiàzaç do 2020, to bezp∏atne miejsca parkingowe w centrum Opola. T´
akurat spraw´ redakcja „nto” najmocniej
wybi∏a w ca∏ym wywiadzie.
Profesor Heffner twierdzi, ˝e z powodu braku bezp∏atnych parkingów w centrum Opola miasto „nie spe∏nia podstawowych funkcji stolicy województwa” i jego „centrum praktycznie jest martwe”.
DomyÊlam si´, ˝e profesorska kieszeƒ
bardzo cierpi z powodu op∏at za parkowanie w centrum.
Z innych wa˝nych kwestii w wojewódzkiej strategii profesor wskaza∏ na
problem z wydostaniem si´ samochodem z centrum Opola na Zaodrze i zbyt
du˝à liczb´ schodów mi´dzy drugim peronem opolskiego dworca kolejowego
a placem przed dworcem. JakoÊ dziwnie
ma∏a jest ta profesorska Opolszczyzna.
Dworzec, Krakowska, Piastowska i most
na Zaodrze. To nawet nie jest perspektywa miejska a ledwie Êródmiejska.
Zapytany, czy zwyk∏y Kowalski mo˝e
mieç do strategii jakieÊ uwagi, profesor ∏askawie zgodzi∏ si´, ale zastrzeg∏, ˝e nie mogà to byç uwagi typu, ˝e „dokument jest
niedobry w ca∏oÊci”, bo jak ktoÊ chce mieç
takie uwagi, to nie zrobi lepszà strategi´.
Nie bardzo wierz´, ˝e profesor i stadko innych ekspertów robili strategi´
w czynie spo∏ecznym. Teraz profesor mówi, ˝e gdy komuÊ si´ ona nie podoba, to
niech zrobi lepszà. OczywiÊcie t´ lepszà
ma zrobiç w czynie spo∏ecznym, bo konfitury ju˝ skonsumowano.
Nie przejmujàc si´ profesorskim regulaminem ewentualnego krytykowania powiem tak: Zgaduj´, ˝e ta strategia nie jest
warta funta k∏aków i z tego powodu raczej
szkoda czasu na zapoznawanie si´ z nià.
Opolszczyzny nie czeka rozwój, lecz
zwój. Zwój, to nic strasznego, gdy si´
w por´ dobrze przygotowaç. Zima nie jest
problemem dla przygotowanych do niej,
ale mo˝e byç ogromnym problemem dla
tych, którzy przygotowali si´ na lato.
✦ ✦ ✦
MyÊlenie strategiczne profesora Heffnera mo˝e mieç jednak pewne s∏uszne
elementy. Jak poinformowa∏a „nto” z 31
paêdziernika, Sejmik Województwa Opolskiego postanowi∏ powierzyç Katowicom
obs∏ug´ kolejowà zachodniej cz´Êci
Opolszczyzny. Chodzi o okolice K´dzierzyna-Koêla, Strzelec Opolskich i Kluczborka. ¸atwo si´ domyÊliç, ˝e Katowice
zorganizujà tam dobre po∏àczenia kolejowe w stron´ Katowic (bo przecie˝ nie do
Opola). To teraz jest chyba pora na Wroc∏aw, który móg∏by zajàç si´ Namys∏owem, Brzegiem a mo˝e i Nysà. W tym
kontekÊcie ograniczanie „wojewódzkiego
myÊlenia” do Piastowskiej, Krakowskiej,
Rynku i ewentualnie bliskiego Zaodrza
mo˝e jednak mieç pewien sens.
✦ ✦ ✦
„Ludzie uciekajà od biedy” – zatytu∏owa∏ BoguÊ Mrukot swój felieton w „nto”
z 9 listopada. Chodzi∏o o to, ˝e uciekajà
z Opolszczyzny, czyli tytu∏ by∏ trafny. Dalej by∏o gorzej, bo BoguÊ zaczà∏ dawaç
dobre rady, a w∏aÊciwie to jednà rad´:
Opolszczyzna musi mieç lepszych reprezentantów w stolicy, którzy wyszarpià
z centrali wi´cej dotacji, inwestycji etc. Na
wyszarpanych „sterydach” rozkwitniemy.
Jest to myÊlenie charakterystyczne dla
tzw. trzeciego Êwiata. W trzecioÊwiatowej
filozofii najwa˝niejsze jest dobijaç si´ o jakieÊ Êrodki z tej czy innej centrali. Polska
od dawna ogarni´ta jest myÊleniem trzecioÊwiatowym. Âwie˝y spór mi´dzy obozem w∏adzy a opozycjà dotyczy tego,
czy ewentualne wydarcie z Brukseli 400
mld z∏ dotacji na lata 2014-2020 b´dzie
sukcesem czy kl´skà Polski. W∏adza uwa˝a, ˝e to sukces a opozycja twierdzi, ˝e
skoro wczeÊniej obiecano 500 mld a teraz
mówi si´ o 400 mld, to jest to kl´ska.
JeÊli uwzgl´dniç, ˝e za lata 2014-2020
poÊlemy do Brukseli zapewne ponad 200
mld z∏ naszych unijnych podatków, to nawet gdybyÊmy dostali 500 mld, po odtràceniu tego, co tam poÊlemy, b´dziemy
mieç w ciàgu siedmiu lat poni˝ej 300 mld,
czyli ok. 40 mld z∏ rocznie. Tymczasem mamy w Polsce dwa miliony bezrobotnych. Ze
Êwiecà szukaç tak lichych miejsc pracy,
w których pracownik tworzy w ciàgu roku
PKB na poziomie zaledwie 20 tys. z∏. Dwa
miliony bezrobotnych, pracujàce nawet
na tych najlichszych miejscach pracy wytworzy∏yby wi´c rocznie PKB przekraczajàce 40 mld z∏. A przecie˝ jest jeszcze mo˝liwe dorabianie sobie przez przedwczesnych emerytów, uczniów i studentów.
Zdrowi na umyÊle politycy zaj´liby si´
przede wszystkim màdrym gospodarowaniem potencja∏em, który mamy sami
do dyspozycji, ale u nas tak rzàdzàcy, jak
i opozycja potrafià ju˝ myÊleç tylko trzecioÊwiatowo. A BoguÊ te˝. Witajcie w trzecim Êwiecie!
Dyl Sowizdrza∏ (vel Till Eulenspiegel)
Dobrzeƒ Wielki, ul. Strzelców Bytomskich 1
www.kuchniaslaska.opole.pl
Regionalna
restauracja
Wesela
• DEKORACJA SALI – serwetki, Êwieczniki, kwiaty • NAPOJE BEZ OGRANICZE¡:
soki, cola, fanta, sprite, woda mineralna • OWOCE – pomaraƒcze, jab∏ka, mandarynki, winogrona, owoce sezonowe • POCZ¢STUNEK – szampan dla wszystkich
goÊci • OBIAD – rosó∏, kluski Êlàskie, ziemniaki, kluski ciemne na ˝yczenie, pi´ç
gatunków mi´sa (rolada, schabowy z pieczarkami, filet z piersi kurczaka z serem,
pieczeƒ, klopsiki), kapusty (czerwona i bia∏a, kiszona, sa∏atka pekiƒska i inne) •
KAWA, HERBATA • LODY z bità Êmietanà, galaretkà, owocami • CIASTO I TORT
WESELNY: osiem gatunków Êlàskiego ciasta domowego, trzypi´trowy tort z owocami i bità Êmietanà • ZIMNA P¸YTA: w´dliny, ser, Êledê w oleju, galareta z kury,
tel. 77 469-50-80
ogórki, pieczarki, pomidor, chleb, mas∏o • I KOLACJA – trzy gatunki mi´sa (szasz∏yk z kurczaka, udko kurczaka, de Volaille), ziemniaki puree, sa∏atka ze Êwie˝ych
warzyw, sa∏atka ziemniaczana lub makaronowa, lub ry˝owa • II KOLACJA – barszcz
z krokietem, bigos, chleb.
Poprawiny
• OBIAD – rosó∏, kluski Êlàskie, ziemniaki, kluski ciemne na ˝yczenie, pi´ç gatunków mi´sa (rolada, schabowy z pieczarkami, filet z kury, pieczeƒ, udko kurczaka),
kapusty (czerwona i bia∏a kapusta na ciep∏o, kapusta kiszona, sa∏atka pekiƒska
i inne) • KAWA, HERBATA • CIASTO • ZIMNA P¸YTA: w´dliny, ser, Êledê w oleju,
galareta z kury, ogórki, pieczarki, pomidor, chleb.
NAJWI¢KSZE PARKIETY • NAJNI˚SZE CENY!!! • NAJWY˚SZA JAKOÂå
Trzy sale w trzech stylach:
Êlàska – 200 miejsc • pa∏acowa – 130 miejsc • wiejska (pizzeria) – 60 miejsc
KLEPKA 23
PARTNER
ADAC
CENTRUM 24 h 665-333-777
Bernard CZOK
46-022 K¢PA, k. Opola
ul. Wróbliƒska 17b
Tel./fax 77 456-86-58
❍
❍
❍
❍
Blacharstwo, lakiernictwo
Mechanika pojazdowa
Wynajem samochodów
Parking strze˝ony 24 h
tel.kom. 602 369 462
(alarmowy – 24 h)
CA¸ODOBOWA POMOC DROGOWA
(osobowe, dostawcze, ci´˝arowe i autobusy)
- dla klientów ASISSTANCE holowanie gratis
- holujemy te˝ ciàgniki rolnicze, wózki wid∏owe itp.
Wynajem samochodów osobowych i busów
dla osób pracujàcych za granicà i firm.
Maria S∏abik
Ogrodzenia z ChróÊcic
46-081 Dobrzeƒ Wielki, ul. ks. Fiecka 12 (nad Odrà) tel. 77 469-55-33
BRAMY * OGRODZENIA * BALUSTRADY
* STAL NIERDZEWNA
KOMPLEKSOWO – MUROWANIE, MONTA˚
oferujemy bogaty wybór artyku∏ów
metalowych, budowlanych i sanitarnych
Gwarantujemy:
– fachowà i kompetentnà obs∏ug´
– konkurencyjne ceny
– dowóz w∏asnym transportem
Firmom oferujemy rzetelnà
wspó∏prac´ i upusty cenowe
46-080 ChróÊcice, ul. J. Cebuli 14
tel./fax +48/77 46-96-368
e-mail: [email protected]
Zapraszamy w godz. 7.30 – 17.30
a w soboty w godz. 8.30 – 13.30
kom. +48/ 606 935 243
www.metal-mr.pl
Przedsi´biorstwo In˝ynierii Komunalnej
„ECOKOM” Sp. z o.o.
P O L E C A M Y:
✽ projektowanie i wykonawstwo sieci
wodno-kanalizacyjnych
✽ roboty melioracyjne (rowy, przepusty,
drena˝e)
✽ roboty ogólnobudowlane
✽ roboty ziemne sprz´tem ma∏ogabarytowym
✽ doradztwo i nadzór
46-022 Luboszyce, ul. Opolska 21
tel./fax 77 421-57-08, 602-360-980
OKNA NA KA˚DÑ KIESZE¡
OKNA PCV
Pomiar, wycena, transport – bezp∏atnie!
Ponadto proponujemy:
Stare Budkowice
ul. Zagwiêdziaƒska 6
PARAPETY – PCV i aluminiowe
(naprzeciw
cmentarza)
ROLETY – aluminiowe i materia∏owe
˚ALUZJE – pionowe i poziome
MOSKITIERY PRZECIW MUCHOM
ROLETY DACHOWE LUX
Najwy˝sza jakoÊç
– najni˝sze ceny
KLEPKA 24
tel. 421-01-87
tel. komórkowy
601 506 967
ZAPRASZAMY
poniedzia∏ek-piàtek
od 9.00 do 15.00
Czy wiesz, ˝e...
Skrobia ziemniaczana, zwana te˝ krochmalem lub màkà ziemniaczanà, jest wa˝nym surowcem w przemyÊle. Otrzymuje
si´ jà ze specjalnych, wysokoskrobiowych
odmian ziemniaków. Skrobi´ mo˝na te˝ robiç ze zbó˝, ale jest ona gorsza.
Bardzo du˝o skrobi zu˝ywa przemys∏
papierniczy. Poprawia ona wytrzyma∏oÊç
papieru, zwi´ksza g∏adkoÊç, wybiela i u∏atwia drukowanie. Skrobia to ok. 10 proc.
masy papieru. Du˝o skrobi zu˝ywa te˝
przemys∏ w∏ókienniczy, bo prz´dza przed
podaniem na krosna klejona jest skrobià.
Mniej si´ wtedy strz´pi i rwie. Hutnictwo
zu˝ywa skrobi´ do mas formierskich.
Skrobi´ wykorzystuje si´ te˝ do produkcji ró˝nych klejów, m.in. do tapet. Nawet
wiertnictwo potrzebuje skrobi na ch∏odziwa wierte∏ i zapobieganie infiltracji wody
do odwiertów.
Najwi´ksze zapotrzebowanie na skrobi´
wyst´puje jednak w przemyÊle spo˝ywczym. Stosuje si´ jà do budyni, kisieli, lodów, deserów, kremów, sosów a tak˝e kawy cappuccino i goràcych kubków. Potrzebna jest te˝ w keczupach, majonezach, przy produkcji w´dlin etc. Du˝o skrobi zu˝ywa te˝ przemys∏ farmaceutyczny.
Bardzo przysz∏oÊciowym zastosowaniem
skrobi sà tworzywa biodegradowalne.
Nasz adres: Redakcja „BECZKI”
Brynica, ul. Powstaƒców Âl. 47
46-024 ¸ubniany
tel. 606 977 733
e-mail: [email protected]
KRZY˚ÓWKA
klubowa
1
2
3
4
PIONOWO: pojedynek,
tygrys, preria, termos,
tramwaj, oblicze, pacierz, T´cza, ohyda, sroka, Lalka, kakao, porto,
trzustka, skrzela, morfina, gagatek, próbka, relaks, wypiek.
5
6
10
11
12
13
14
15
18
19
16
17
20
21
22
23
24
26
27
25
28
Nak∏ad: 2100 egz.
29
Dzia∏ kolporta˝u: 602 689 112
Przygotowanie do druku: www.color.media.pl
Uwaga: Kopiowanie i wykorzystywanie w ka˝dy
inny sposób materia∏ów w∏asnych „Beczki” jest
dozwolone, a nawet zalecane. Kopiujàcy i wykorzystujàcy w inny sposób materia∏y z „Beczki” nie
muszà informowaç skàd one pochodzà, ale zaznaczenie tego b´dzie mile widziane.
Pismo Zwiàzku Âlàzaków
30
32
Druk: Drukarnia ART DRUK, Mechnice.
Redakcja nie odpowiada za treÊç reklam i og∏oszeƒ.
7
9
Redaktor naczelny – PIOTR BADURA
(telefon kom. 606 977 733)
Informatory gminne (miejskie):
¸ubniany – ROZWITA PIERZYNA
Murów – BOGUS¸AWA DOMINO-PAWELEC
(telefon kom. 696 736 688)
Popielów, Turawa, Chrzàstowice,
Dobrzeƒ Wielki – zespó∏
POZIOMO: potop, tort,
rybka, errata, juror, mnisi, o∏ów, dystans, Moj˝esz, kl´czki, symptom,
altanka, laureat, samogon, parowóz, gwar, Zofia, lapis, tràbka, lanie,
kuma, sakra.
8
Wydawca: PIOTR BADURA
SK¸AD REDAKCJI:
Rozwiàzanie
poprzedniej
krzy˝ówki:
POZIOMO: 1.figowiec w doniczce, 4.wedle niego grobla, 8.Mekka jego Êwi´tym miastem, 9.bóg z Parnasu,
10.pó∏ m´˝czyzna, pó∏ kozio∏, 11.najwi´ksza wyspa Niemiec, 12.kiedyÊ ka˝dy na wag´ z∏ota, 13.kres reinkarnacji, 15.rzemios∏o od p∏ótna, 18.bli˝sza cia∏u ni˝ sukmana, 21.wolny u Konopnickiej, 23.F w NFZ, 24.˝yje i gorza∏´ pije, 26.Boles∏aw, syn Mieszka I, 29.wiedeƒska
w 1683, 32.zbocze, 33.niebezpieczne dla palca, 34.najdalej od alfy, 35.kwaÊny na zup´, 36.imi´ Okud˝awy,
37.pogoda, nastrój, 38.si∏acz lub metal.
PIONOWO: 1.troska, zgryzota, 2.na wierzcho∏ku wulkanu, 3.ks. Piotr od „Kazaƒ sejmowych”, 4.˝uk z Kolorado,
5.dawne rosyjskie 1067 metrów, 6.dba o wyglàd, 7.zakaz
przywozu lub wywozu okreÊlonego towaru, 14.ropieƒ,
16.bankructwo, upadek, 17.ognisko na Podhalu, 19.t´pa strona siekiery, 20.obibok, leƒ, 22.mafii lub oÊmiornicy, 25.ma si´ rozwijaç, 26.skromny dobytek, 27.zap∏ata
bez rozliczeƒ, 28.Êni∏ o pannie Krysi z turnusu trzeciego,
29.czyni z∏odzieja, 30.wyra˝a psi ˝al, 31.b´dzie musia∏
mieç 67 lat.
33
34
35
36
37
ISSN 1426-8329
KLEPKA 25
38
31

Podobne dokumenty

Orlik w ¸ubnianach ju˝ otwarty

Orlik w ¸ubnianach ju˝ otwarty a ponadto wiele publikacji krajoznawczych, przewodników, informatorów turystyczno-krajoznawczych, kalendarzy, s∏owem wszystko, co prawdziwemu górnoÊlàskiemu w´drowcowi mo˝e byç potrzebne. Gazet´ „D...

Bardziej szczegółowo