Skrypt dla ucznia klasa II

Komentarze

Transkrypt

Skrypt dla ucznia klasa II
Skrypt dla ucznia klasy II
do programu:
Program nauczania dla klas 1-3 z uwzględnieniem specyfiki
wybranych obszarów miejskich i terenów wiejskich - Wczesnoszkolne innowacje
Człowiek - Najlepsza inwestycja
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Opracowanie merytoryczne: Katarzyna Jadczak
Opracowanie graficzne: jeststudio.pl
Poznań, 2015 r.
ISBN 978-83-65057-02-0
Spis treści
Krąg 1: Wracamy po wakacjach
6
Krąg 2: Projektujemy przejście dla pieszych
7
Krąg 3: Koniec lata
9
Krąg 4: Eksperymentowanie w lesie
12
Krąg 5: Jak przechowywać warzywa i owoce?
15
Krąg 6: Odloty ptaków
17
Krąg 7: Moja rodzina
20
Krąg 8: Pory dnia i roku
22
Krąg 9: Zabawa w słówka
24
Krąg 10: Przygody koziołka
26
Krąg 11: Andrzejki
28
Krąg 12: Tajemnice węgla
31
Krąg 13: W co gramy, czym się bawimy?
33
Krąg 14: Grudzień w przyrodzie
35
Krąg 15: Święta tuż tuż
37
Krąg 16: Nadszedł Nowy Rok
39
Krąg 17: Zima dookoła
41
Krąg 18: Wracamy po feriach zimowych
42
Krąg 19: Zimowy las
45
Krąg 20: Zawody naszych rodziców
46
Krąg 21: Zabawa słowami
48
Krąg 22: Tajemnice kosmosu
49
Krąg 23: Wiosenna energia
51
Krąg 24: Mieszkam w Poznaniu
52
Krąg 25: Święta Wielkiej Nocy
57
Krąg 26: Sławni polscy kompozytorzy
59
Krąg 27: Opowiadacze baśni
62
Krąg 28: Nasza Ojczyzna
64
Krąg 29: Dlaczego pszczoły są ważne?
66
Krąg 30: Czas na zabawę
68
Krąg 31: Gospodarstwo wiejskie
70
Krąg 32: Mama i tata
72
Krąg 33: Dzieciństwo
73
Krąg 34: Zabawa w teatr
77
Krąg 35: Język obcy na wakacje
78
Krąg 36: Lato, lato…
79
Osobisty słowniczek ortograficzny
80
Miejsce na Twoje notatki rysunkowe.Czasem łatwiej narysować, żeby zapamiętać
82
Wprowadzenie
Skrypt dla uczniów klasy II zawiera między innymi:
■
wybrane teksty literackie, stanowiące podstawę do ćwiczeń w mówieniu, słuchaniu i wypowiadaniu się; nauczyciel/ -ka we współpracy z uczniami/ uczennicami może wybierać
teksty dodatkowe, kierując się zainteresowaniami i potrzebami uczniów/ uczennic;
■
propozycje pytań do tekstów, umożliwiające ukierunkowanie uczniów/ uczennic na najważniejsze informacje;
■
ćwiczenia sprzyjające kształtowaniu umiejętności pisania, samodzielnego redagowania
kilkuzdaniowych, logicznie powiązanych zdań;
■
polecenia, których celem jest rozwijanie
kompetencji
Zadania
grupoweortograficznych;
■
zadania umożliwiające kształtowanie pojęć i umiejętności matematycznych;
■
propozycje doświadczeń, eksperymentów i obserwacji, które można wykorzystać przy
realizacji zajęć lekcyjnych i pozalekcyjnych z edukacji przyrodniczej, technicznej i innych;
■
zadania inspirujące do wielokierunkowej aktywności uczniów/ uczennic: muzycznej, plastycznej, teatralnej, ruchowej a dodatkowo do współdziałania w parach/ grupach/
zespołach zadaniowych;
■
propozycje krótkich tekstów/ dialogów/ zabaw słownych w językach obcych.
Zadania komputerowe
Korzystanie ze skryptu umożliwia uczniom/ uczennicom rozwijanie umiejętności czytania ze zrozumieniem różnorodnych tekstów,
wyszukiwania
Zadania
grupowe wybranych informacji, twórcze
przekształcenie tekstów, tworzenie tekstów swobodnych. Dodatkowo materiał zawarty
w skrypcie ma skłaniać uczniów do dyskusji, nadawania własnych znaczeń, interpretacji,
dramy podejmowania wielu innych aktywności.
W skrypcie zastosowane zostały ikonkiZadania
ułatwiające
identyfikację zadań, grupowych oraz
językowe
z języków obcych.
Zadania komputerowe
Zadania grupowe
Zadania dla chętnych
Zadania językowe
Zadania komputerowe
zobacz inne zadania
Zadania dla chętnych
Zadania językowe
Skrypt
zobacz inne zadania
5
Krąg 1:
Wracamy po wakacjach
1. Posłuchaj opowiadania o rozpoczęciu roku szkolnego w pewnej szkole.
Początek roku szkolnego
Jest godzina ósma rano. Chmara opalonych i wypoczętych
dzieci opanowuje szkolne podwórze. Dzieci spotykają
się z kolegami i roześmiane ściskają się na powitanie.
Początek roku szkolnego jest fajny! Ale zadzwonił
dzwonek. Biegiem do klasy!
Pan Ekierka, nauczyciel Dawida, zaczyna od powtórzenia
tabliczki mnożenia.
––To straszne! – myśli Dawid. – Przez wakacje wszystko
zapomniałem!
Pani Gumkowska, nauczycielka Julki, rozdaje dzieciom
zeszyty ćwiczeń na ten rok.
––Uwierzysz? Jest ich aż osiem – szepce Monika. – Oj,
w tym roku to się napracujemy…
––No tak… Niech już będą wakacje – wzdycha Julka.
Jacqueline Bovy, 365 opowieści dziadka, Wyd. Editions HEMMA –
Belgium, Wyd. MAK Sp. z o.o., Wrocław 2007.
2. Opowiedz, jak wyglądało rozpoczęcie roku w opowiadaniu, a jak w Twojej klasie?
3. O czym rozmawiali uczniowie i uczennice?
4. Jak nazywali się nauczyciele i nauczycielki? Jak myślisz, czy to
były ich prawdziwe nazwiska?
6
Skrypt
Krąg 2:
Projektujemy przejście
dla pieszych
1. Przeczytaj uważnie wiersz ,,Na drodze”, a następnie udziel
odpowiedzi na pytania zawarte pod tekstem.
Na drodze
Znowu w radiu komunikat najsmutniejszy w świecie:
bo pod koła samochodu wpadły małe dzieci.
Co robić? Jak je chronić na ruchliwej drodze?
Nie ma na to rady, iść nią trzeba co dzień.
Lecz dlaczego tyle wypadków się zdarza?
Powiem Wam: bo nie każdy stara się uważać!
Idzie dzieci gromada, śmieją się, szturchają;
nieraz schodzą z pobocza, na jezdni przystają,
ślizgają się ochoczo, to znów lepią śnieżki
lub wypadają na sankach z jakiejś bocznej ścieżki.
I wnet krzyk, zgrzyt hamulca, lecz często spóźniony,
tu samochód, tam rower, koń spłoszony.
I potem komunikat najsmutniejszy w świecie,
przecież można go uniknąć, już chyba sami wiecie.
Szosa niebezpieczna i wędrowiec mały,
musi pilnie uważać na światła i sygnały.
Na drodze [w:] „ABC Techniki”, nr 4, 1974.
Skrypt
7
2. Jakie znaczenie mają znaki drogowe dla uczestników ruchu
drogowego?
3. Które zachowania dzieci i dorosłych mogą być przyczyną wypadku
komunikacyjnego?
4. Z pomocą nauczyciela/ -ki podzielcie się na małe zespoły. Pomyślcie
chwilę, co mogłoby spowodować, że piesi nie będą przechodzić przez
pasy na czerwonym świetle. Niech to będzie coś zabawnego! Spróbujcie
narysować takie bezpieczne przejście dla pieszych.
8
Skrypt
Krąg 3:
Koniec lata
1. Posłuchaj opowiadania Wandy Chotomskiej „Powrót z wakacji”.
Powrót z wakacji
Lato się skończyło i wszyscy rysowali (…) powrót
z wakacji.
Na każdym rysunku ten powrót inaczej wyglądał. Jacek
narysował samolot, bo wracał samolotem, Robert –
pociąg, Basia – autobus. A Karolina narysowała sześć
psów.
––O! – zachichotał Jacek. – Ona była na biegunie
i wracała psim zaprzęgiem!
––Na psach jechała! – zawtórował mu Robert.
––Yyy! – pokazała im język Karolina. Wie, że to
nieładnie, ale jest zła. Z czego się śmieją, skoro jej
powrót z wakacji naprawdę tak wyglądał…
No, może jeszcze tylko samochód powinna dorysować, bo
wracała samochodem. Z tatą, babcią, Myszką i Balbiną.
Myszka i Balbina to właśnie te pierwsze dwa psy na
rysunku. Jechali maluchem i babcia śpiewała piosenkę:
„Gdy wakacje już przeminą,
Karolino,
dobrze spotkać się z rodziną,
Karolino!”
Skrypt
9
––Pewnie, że dobrze – przytaknęła Karolina. – Ale na
razie to myśmy się spotkały tylko z tatą.
––Mama i Karol czekają w domu – oznajmił tata od
kierownicy. – Nie masz pojęcia, jak Karol przez te
wakacje urósł!
––Twoi bracia też pewnie urośli – powiedziała Karolina
do Myszki i westchnęła. – Wiesz, tato, mnie się zdaje,
że Myszka i Balbina też się powinny spotkać ze swoja
rodziną. Balbina na pewno stęskniła się za dziećmi,
a Myszka za braćmi…
––Wobec tego pojedziemy od brata do brata! –
zdecydował tata i nastąpiła seria rodzinnych spotkań.
Wanda Chotomska, Pięciopsiaczki (fragmenty), Wyd. Literatura, Łódź
2012.
2. O jakiej porze roku toczy się akcja tego opowiadania?
3. Dlaczego opowiadanie ma taki tytuł?
10
Skrypt
4. Jakie zmiany zaszły w Waszej klasie po wakacjach? Przygotuj
odpowiedź ustną lub narysuj.
Skrypt
11
Krąg 4:
Eksperymentowanie w lesie
1. Posłuchaj opowiadania Jacqueline Bovy ,,Grzyby”, postaraj się zapamiętać, jakie grzyby znalazł dziadek w lesie.
Grzyby
Dziadek wbił sobie do głowy, że nazbiera grzybów.
W swoim przewodniku znalazł zdjęcie i opis
dwóch gatunków grzybów występujących w tym
regionie – maślaka i kurki. Są przepyszne dziadek
rzekomo świetnie je zna.
Ruszył więc do lasu, a wnuki depczą mu po piętach.
Tutaj są wspaniałe grzyby! Błyszczące, czerwone w białe
kropki. Dziadek stwierdza jednak, że są trujące i że
niebezpiecznie jest nawet ich dotykanie. Dzięki swoim
bystrym oczom i zręcznym rękom szybko napełnia
koszyk maślakami i kurkami. Potem prosi babcię, żeby je
przyrządziła. Babcia jest jednak nieufna i idzie poradzić
się sąsiadki, czy zebrane grzyby nadają się do jedzenia.
To była słuszna decyzja, bo okazuje się, że sąsiadka
znajduje w koszyku trzy kurki, dwa maślaki i dwadzieścia
pięć niejadalnych grzybów!
2. Jakie środki ostrożności należy zastosować, gdy nie ma pewności,
czy znaleziony grzyb jest jadalny?
12
Skrypt
3. Z jakich części składa się grzyb? Zakoloruj odpowiednie okienka.
grzybnia
kapelusz
trzonek
noga
czapeczka
brzuch
4. Czy wiesz, dlaczego nie należy niszczyć grzybów niejadalnych
i trujących? Na odpowiedź naprowadzą Cię ilstracje.
Skrypt
13
5. What’s the weather like? Wie ist das Wetter?
It’s raining.
Es regnet.
It’s snowing.
Es schneit.
It’s hot.
Es ist hei�.
14
Skrypt
Krąg 5:
Jak przechowywać warzywa
i owoce?
1. Przeczytaj wiersz Stanisława Grabowskiego „Zbójnicy”.
Zbójnicy
––Gdzie skarby kryją zbójnicy?
––W piwnicy.
––W skrzynie powkładali dynie,
w słoje – śliwki i fasolę.
––Skąd się takie skarby biorą?
––Z ogrodów, jesienną porą.
––A kim są zbójnicy?
––To babcia i jej pomocnicy wnucząt czworo.
Stanisław Grabowski
2. O jakich skarbach jest mowa w wierszu?
3. Skąd pochodzą te skarby?
4. Znajdź w wierszu zdania pytające i przeczytaj je.
5. Naucz się pięknie czytać wiersz, a następnie spróbuj przeczytać
go z koleżanką lub kolegą z podziałem na role.
Skrypt
15
6. Wyobraź sobie, że jesteś pomarańczą. Odpowiedz na pytania:
–
–
–
–
16
Gdzie mieszkasz?
Co lubisz robić?
Jaki lubisz kolor?
Kto jest Twoim przyjacielem, a kto wrogiem?
Skrypt
Krąg 6:
Odloty ptaków
Klucze żurawi
Jesień długo tu nie zabawi,
bo już dzwonią
klucze
żurawi.
Teraz niebo będzie bledsze i bledsze.
Teraz dni będą krótsze i krótsze.
Aż zimę
otworzą nam wreszcie
te dzwoniące,
żurawie klucze.
Joanna Kulmowa, Zimowe słowiki. Nasza Księgarnia, Warszawa 1988.
1. Określ tematykę wiersza.
Skrypt
17
2. Jakie znasz inne znaczenie wyrazu „klucz” lub „klucze”?
3. Skomponuj list pożegnalny do ptaków, pamiętaj o zasadach pisania listu.
4. Jakie ptaki widujesz najczęściej w mieście, w którym mieszkasz?
5. Narysuj karmnik i budkę lęgową. Czym się różnią?
18
Skrypt
6. Remember! Merke!
45.szyszka świerku
FRUIT
DAS OBST
45.szyszka świerku
Plum
die Pflaume
Banana
61. banan
die Banane
Aplle
der Apfel
59.śliwka
Pear
die Birne
62. gruszka
45.szyszka świerku
Skrypt
Grapes
die Weintraube
VEGETABLE
DAS GEMÜSE
Lettuce
der Salat
Carrot
die Möhre
Tomato
die Tomate
Cucumber
die Gurke
19
Krąg 7:
Moja rodzina
1. Posłuchaj wiersza. O jakich sytuacji w domu pisze autor wiersza –
Stanisław Grabowski?
Wierszyk dla młodszego brata
Mama jak wróżka,
sypie gwiazdki kaszy
do garnuszka.
A mleko wlewa doń
kot czarodziej,
co chodzi po Mlecznej Drodze.
Garnek na gaz!
i już pyszna porcja
za chwilę czeka nas.
Proszę wziąć łyżkę do ręki,
nie kwękać.
Zuch nie grymasi
nad talerzem kaszy.
Stanisław Grabowski, Papierowy okręcik. Nasza Księgarnia, Warszawa
1989.
2. Znajdź i podkreśl w słowach ukryty wyraz „dom“.
domownik
20
domostwo
bezdomny
dominopodomka
Skrypt
3. My family. Meine Familie.
My name is Filip. I’m 7 years old. I live in Poznań. This
is my family. My mother’s name is Anna. My father’s
name is Adam. I have a sister, her name is Julia. My
grandparents live with us. My grandmother called Maria
and my grandpa Jan.
Ich hei�e Filip. Ich bin 7 Jahre alt. Ich wohne in Poznań.
Das ist Meine Familie. Meine Mutter hei�t Anna. Mein
Vater hei�t Adam. Ich habe eine Schwester, sie hei�t
Julia. Meine Gro�eltern wohnen mit uns. Meine Oma
hei�t Maria und mein Opa Jan.
Skrypt
21
Krąg 8:
Pory dnia i roku
Moje podwórko, mój wszechświat
Trudno powiedzieć, dlaczego to właśnie Bodzio i Pulpet
tak często spotykają ­kosmitów – może mają szczęście,
a może po prostu są dobrymi obserwatorami. Tym razem
jakiś nieszczęsny turysta z kosmosu zakleszczył się
między trzepakiem a śmietnikiem i wyglądało na to, że
bez czyjejś pomocy zostanie tu już na zawsze.
––Grubas, no nie? – zauważył z podziwem Bodzio. –
Nawet ty wyglądasz przy nim na chudzinę.
––Chciałbym przede wszystkim wiedzieć – zasapał
Pulpet – co on robi na moim podwórku?!
––To także moje podwórko – przypomniał Bodzio.
––No to w moim mieście
––To także moje miasto.
––W moim kraju!
––To i mój kraj!
––W mojej Europie!
––To i moja Europa!
––Na mojej planecie!
––To i moja planeta!
––W moim wszechświecie!!!
––To i mój wszechświat!!!
Bodzio i Pulpet zgromili się wzrokiem. Wydawało się, że
zaraz dojdzie do bitki, ale wtedy właśnie odezwał się
kosmita:
––No, no! – powiedział karcąco. – To także mój
wszechświat. I nie życzę tu sobie żadnych awantur!
Grzegorz Kasdepke, Bodzio i Pulpet. Nasza Księgarnia, Warszawa 2012.
22
Skrypt
1. O czym przypomniał chłopcom kosmita?
2. Jak rozumiesz słowo wszechświat?
3. Jakie jest Twoje podwórko? Czy często się na nim bawisz, w jakie zabawy?
4. Otocz pętlą, co powinno znajdować się na miejskim podwórku marzeń.
Jeśli czegoś brakuje – dorysuj.
Skrypt
23
Krąg 9:
Zabawa w słówka
1. Posłuchaj legendy o Warszawie.
Warszawa, stolica Polski (fragmenty)
Nie wie nikt, nikt nie pamięta, w niczyim wspomnieniu,
najdawniejszym nawet, w żadnej najstarszej księdze nie
znajdziesz – jaki w rzeczywistości był początek stolicy
naszej, Warszawy. (…)
Ale legenda ta snuje się tęczową nicią, przechodzi
nieprzerwana z pokolenia w pokolenie.
Głosi legenda:
…Za czasów dawnych (…) nad „białą wodą” – Wisłą, rybak
Warsz chatę z bali sosnowych zbudował, trzciną wiślaną
dach poszył. Żona Warsza na kominie glinianym rozpaliła
domowe ognisko.
Dnia pewnego rybak Warsz wypłynął na połów. Warszowa
żona z dwojgiem bliźnich dzieci została w chacie, ryby już
złowione sprawiając i wędząc.
Wtem gość niezwykły zawitał do chaty rybaka. Był to
sam mazowiecki książę Ziemowit, który zbłądził na łowach
w czarnej puszczy. Wtedy z wiślanej łachy wynurzyła się
Panna Wodna półrybiej, półludzkiej postaci. Ta zanurzonemu,
głodnemu i spragnionemu księciu ścieżkę do chaty rybackiej
wskazała.
Cóż znalazł? Chatę ubogą, ludzi prostych, życie pracowite.
Okazano mu tam gościnność szczerą i pomoc życzliwą, prosto
z serca idącą, nie jak wielmożnemu księciu, lecz jak bratu
będącemu w potrzebie.
Zrozumiał, że potęgą na świecie nie jest bogactwo ani
władza – że potęgą jest praca.
24
Skrypt
––Coście sami już pracą swych dzielnych rąk na dzikiej ziemi
zdobyli i znacznie, znacznie więcej jeszcze, po wieczne
czasy daruję wam i waszemu potomstwu. Waszą będzie ta
ziemia.
Tak i oto w ten sposób postała wieś Warszowa, później
Warszawą zwana…
Ewa Szelburg-Zarembina, Hanna Kostyrko,
Klechdy domowe. Nasza Księgarnia, Warszawa 1987.
2. Czym zajmował się Warsz?
3. Kto wskazał księciu drogę do chaty rybaka?
4. Kto zawitał do nadwiślańskiej chaty, i co zobaczył?
5. Wyjaśnij pochodzenie nazwy Warszawa.
6. Językowy połamaniec. Powtórz szybko zdania:
Chrząszcz z dżdżownicą.
Stół z powyłamywanymi nogami.
Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.
7. Ułóż jak najdłuższy łańcuch słów, zaczynając od wyrazu „dom”.
Każde kolejne słowo powinno zaczynać się od litery, która
kończy poprzedni wyraz, np.: kot – tata – auto - okno
dom
Skrypt
25
Krąg 10:
Przygody koziołka
1. Posłuchaj fragmentu opowiadania Sergiusza Michałkowa „Nie płacz,
Koziołku”. Powiedz, co mogło wydarzyć się dalej.
Nie płacz, Koziołku
Żył sobie na świecie całkiem zwyczajny Koziołek. Tak
jak inne koziołki był uparty. Wszystko chciał robić po
swojemu.
Jednego dnia zachciało mu się wybrać na spacer.
––Nie odchodź za daleko. Chmury się zbierają, będzie
burza – ostrzegała mama.
––Nie będzie burzy! Odpowiedział Koziołek i puścił się
galopem po leśnej ścieżynce.
W lesie było mroczno, a wkrótce uczyniło się jeszcze
mroczniej. Wierzchołki wysokich sosen uginały się od
podmuchów silnego wiatru. Wielka, czarna chmura wisiała
nad lasem. Nagle niebo rozdarła błyskawica i zaraz
potem uderzył ogłuszający piorun. Przerażony Koziołek
zaczął uciekać. Zdawało mu się, że piorun i błyskawice
gonią go i już dopędzają – tak bardzo huczało i błyskało.
Wreszcie ogromna, czarna chmura pękła, a z dzirytu
w niebie runął na ziemię deszcz. Całe potoki chłodnej
wody polały się na Koziołka. Koziołek uciekał, uciekał…
Sergiusz Michałkow, Nie płacz, Koziołku (fragment). Wyd. Literatura,
Łódź 1995.
2. Posłuchaj dalszej części opowiadania. Co powiesz o zachowaniu
Koziołka? Jakie wnioski płyną z tego opowiadania?
26
Skrypt
3. Wypożycz książkę ,,Nie płacz, Koziołku” ze szkolnej biblioteki
i przeczytaj ją samodzielnie.
4. Podaj znane Ci przysłowia o kozie/ kózce; jakie przesłanie
zawierają te przysłowia?
5. Napisz z pamięci 2 wybrane przysłowia.
Skrypt
27
Krąg 11:
Andrzejki
Andrzejki
Babciu, czy możemy sobie powróżyć?
Babcia spojrzała na swoje trzy wnuczki. Wszystkie trzy
miały zaróżowione policzki i błyszczące oczy.
––A nie jesteście za małe? – zapytała.
––Nie! – pisnęła Dorotka. – Pozwól, babciu! Przecież dziś
Andrzejki…
––Dobrze – zgodziła się babcia. – Ale do wróżb potrzebny
jest wosk, pantofle, studnia i kogut.
––Po co kogut? – zdziwiła się Hania. – Nie mamy koguta.
––Ostatecznie może być pies – powiedziała babcia –
Czaruś, chodź tutaj!
Czaruś wbiegł do kuchni i stanął z wyczekującą miną.
Babcia ukroiła trzy kawałeczki chleba, posmarowała
smalcem i dała dziewczynkom.
––Usiądźcie na podłodze – powiedziała. – Czyją kromkę
Czaruś najpierw zje, ta z was pierwsza wyjdzie za mąż.
Dziewczynki usiadły i czekały, co z tego wyniknie. Ale
Czaruś nie kwapił się do jedzenia. Obwąchał kromkę Hani,
pomachał ogonem i pobiegł do swojej miski z wodą.
––A mówiłam, że jesteście za małe! – zawołała babcia. –
Nawet Czaruś się na tym poznał.
––Oj babciu! – jęknęły dziewczynki. – Niech nam babcia
jeszcze powróży.
––Lepiej opowiem wam, jak dawniej sobie wróżono u nas
na wsi. Rano dziewczęta biegły do studni po wodę…
––Szkoda, że nie mamy studni! – wyrwała się Dorotka.
––Ja tam nie żałuję – powiedziała babcia. – Ciężko jest
nosić wodę. Ale w Andrzejki każda panna śpieszyła do
studni, żeby w wodzie zobaczyć swojego przyszłego
28
Skrypt
męża.
––I babcia też zobaczyła?
––Oj, zobaczyłam! – roześmiała się babunia. – Zaglądam
do studni, a tu koło mojego odbicia widzę w wodzie
kapuścianą głowę! To bracia zrobili mi taki kawał.
Schowali się za studnią, a kiedy zajrzałam, wysunęli
nad cembrowinę główkę kapusty zatkniętą na kiju.
Potem wyśmiewali się ze mnie, że będę miała męża
z kapuścianą głową.
––Dziadek wcale nie ma kapuścianej głowy – oburzyła się
Hania.
––No pewno, że nie! – powiedziała babcia. – więc same
widzicie, że te wróżby to tylko żarty.
––Ale jakie ciekawe! – powiedziała Monika. – Babciu, a do
jakiej wróżby potrzebne są pantofle?
––Zdejmijcie pantofle, to wam pokażę – powiedziała
babcia. – Haniu, postaw swój pantofel pietą przy
ścianie, a noskiem w stronę drzwi. Teraz Monika!
Stawiaj pantofel za pantoflem Hani, żeby piętą
dotykał noska. Teraz Dorotka. Teraz Hania ustawia swój
pantofel przed pantoflem Dorotki – i tak dalej. Jeden
za drugim. Czyj pantofel pierwszy dotknie progu, ta
pierwsza wyjdzie za mąż.
––Ja wcale nie chcę wyjść za mąż – powiedziała
Dorotka. – Wolę być z babcią.
––My też! – zawołały Hania i Monika. – Babuniu, kochana!
Powróż nam woskiem!
––Dobrze. Ja rozpuszczę wosk, a wy nalejecie wody do
miski.
Hani ulał się kwiatek, Monice drzewo, a Dorotce – ni to
ptak, ni to motyl. Co to może znaczyć? No właśnie, co?
Maria Terlikowska, Magdalena Kwiatkowska, Czy pan nie widział rudego
chłopca? I inne opowiadania. Wyd. Polskiego Towarzystwa Wydawców
Książek, Warszawa 1987.
Skrypt
29
1. Opowiedz o wróżbach andrzejkowych.
2. Jakie wróżby zorganizowano u Was w klasie?
3. Wróżba. Wybierz i pokoloruj jeden z symboli poniżej.
Sprawdź, co oznacza Twój wybór w Kartach pracy – (11) polecenie 4.
30
Skrypt
Krąg 12:
Tajemnice węgla
1. Posłuchaj „Podania o Skarbniku”. Podkreślone wyrazy pochodzą
z gwary śląskiej, czyli mowy charakterystycznej dla osób zamieszkujących Śląsk. Zapoznajcie się ze słowniczkiem wyrazów trudnych
pod tekstem.
Podanie o Skarbniku
Był raz młody chłopak, który przyszedł do dąbrowickiej
kopalni. Na początek dali mu taką robotę, że ładował
węgiel na wózki i byłby pewnie ładował do sądnego
dnia, bo obcemu niełatwo o lepszy zarobek, aż Skarbnik
upodobał go sobie i jak nie stanie raz przed nim i nie
powie: „Chodź ze mną”, a był ubrany jako zwyczajny
sztygar i chłopak myślał se, że to sztygar, tak i poszedł
za nim. A Skarbnik pyta dalej: „Masz olej w lampce?”
„Mam”. „A chleb masz?” „Mam”. „To chodź, pokażę
ci kopalnię”. Doszli do nowego numeru, a tu ściana
rozstępuje się i weszli w sam środek pokładu węgla,
a Skarbnik pokazywał chłopcu, gdzie węgiel najgrubszy,
gdzie jaka woda, a chłopak myślał, że dzień cały chodzi,
bo mu oleju i chleba starczyło. Nareszcie Skarbnik
wyprowadził chłopca na podszycie i dał mu kartkę ze
swoim podpisem, jako mu na górze mają wypłacić za
cały czas, co on był pod ziemią. Przykazał też, aby nie
ważył się nigdy do kopalni wracać.
Kiedy chłopak na górze kartkę oddał, zaczęto po
księgach szukać, kiedy taki a taki robotnik jest zapisany,
i ledwie znaleźli, że to było przed rokiem. Okrutnie się
wtedy dziwowali i nie wierzyli chłopcu, ale jak zaczął im
rozpowiadać, tak i zmiarkowali, że to rzetelny Skarbnika
podpis i za cały rok chłopcu wypłacili, a i sami
Skrypt
31
skorzystali, dowiedziawszy się, gdzie i czego szukać pod
ziemią. Pół roku wytrzymał chłopiec bez kopalni, jako
mu Skarbnik nakazał, ale potem tak go bez węgla cniło,
że nie wytrzymał i poszedł. Ale ino co się spuścił, a tu
w szybie maleńki kamyczek w sama głowę go trafił
i zabił na miejscu. Tak ukarał Skarbnik nieposłuszeństwo
swej woli.
Jadwiga Chrząszczewska, Jadwiga Warnkówna
Hanna Kostyrko, Klechdy domowe. Nasza Księgarnia, Warszawa 1987.
Słownik wyrazów trudnych:
sztygar – kierownik
podszyt – powierzchnia
cnić – tęsknić
2. Gdzie rozegrała się akcja zdarzeń opisanych w podaniu?
3. Czym współcześnie zajmują się skarbnicy?
4. Jaką osobą powinien być skarbnik/-czka? Uzasadnij.
5. Z pomocą nauczyciela/ -ki podzielcie się na drużyny. Grupa powinna
być mieszana – składać się z osób, które dzisiaj mają ochotę: rysować, pisać, wymyślać, przemawiać. Na kartkach do próbnego pisania
przedstawcie minimum 3 korzyści, jakie mamy z węgla. Każdą korzyść
zapiszcie hasłowo (wystarczy jedno słowo-klucz), przedstawcie na
rysunku i opowiedzcie na głos innym grupom.
32
Skrypt
Krąg 13:
W co gramy, czym się bawimy?
1. Przeczytaj wiersz ,,Pajacyk”. Narysuj obok tekstu figury geometryczne, które pojawiają się w treści wiersza.
Pajacyk
Jedno koło – zrób głowę,
jeden kwadrat – zrób brzuszek,
cztery duże prostokąty –
będą ręce i nogi,
kapelusz zrób z trójkąta.
Trzeba jeszcze zrobić butki
z dwóch prostokątów małych,
no i proszę – już pajacyk
zrobiony jest cały.
Maria Terlikowska
2. Przygotuj figury geometryczne z kolorowego papieru i wykonaj pajacyka.
3. Policz, ile figur zużyłeś/ -aś na wykonanie pajacyka.
4. Poszukaj w gazetach zdjęć: trzepaka, kapsli, piłki. Wytnij je i wklej
poniżej, następnie poproś rodziców, żeby opowiedzieli Ci, z jakimi
zabawami kojarzą im się te obrazki.
Skrypt
33
Czy wiesz, że…
– Lalka jest najstarszą znaną zabawką.
– Pierwszą lalką najprawdopodobniej była rozwidlona
gałązka przypominająca postać ludzką.
– Dawniej lalki robiono z drewna, futra, płótna, potem
z porcelany i plastiku.
– Lalkami bawili się zarówno chłopcy i dziewczynki
5. Where is the cat? Wo ist die Katze?.
34
Die Katze ist
in dem Schrank.
Die Katze ist
auf dem Schrank.
Die Katze ist
unter dem Schrank
The cat is
in the wardrobe.
The cat is
on the wardrobe.
The cat is
under the wardrobe.
Skrypt
Krąg 14:
Grudzień w przyrodzie
1. Przepisz starannie do zeszytu przedmiotowego wiersz o żwawym
Grudniu, zachowaj zapis zwrotki.
Biegnie żwawy Grudzień
Biegnie żwawy Grudzień
z brzękiem łyżew, nart:
- Dalej za mną, dzieci!
Kto żyw – ten na start!
Ewa Szelburg-Zarembina, A czy znasz ty bajkę? Wyd. BLOB, Szczecin
1988.
2. Przeczytaj wiersz „Gile jak maki”. Dlaczego ptaki przyrównano do kwiatów?
Gile jak maki
Gile
są makami tylko przez chwilę;
kiedy na śniegu,
jak szkło błyszczącym i gładkim,
rozwijają brzuszków czerwone płatki.
A po chwili
wzlatują pod grudniowe słońce
i wtedy wszyscy myślą,
że gile
to maki fruwające.
Joanna Kulmowa, Zimowe słowiki. Nasza Księgarnia, Warszawa 1988.
Skrypt
35
3. Porównaj inne ptaki.
wrony jak kanarki jak papugi jak 36
Skrypt
Krąg 15:
Święta tuż tuż
Pięć kropek (fragment)
Karolina czeka na Mikołaja.
Mama powiedziała, że Mikołaj nie lubi elektrycznego
światła i zapaliła świeczki na choince. Świeczki mrugają
do Karoliny, Karolina mruga do świeczek. Babcia
powiedziała, że, czekając na Mikołaja, będą śpiewać
kolędy. Więc Karolina śpiewa razem z babcią.
„Od domu, do domu,
od chaty do chaty,
wędruje Mikołaj
siwy i brodaty.
A tu zima sroga,
mróz chodzi po kościach,
gorącą herbatą
trzeba przyjąć gościa.
Hej, kolęda, kolęda!”
––Przyjdzie ten Mikołaj, czy nie przyjdzie?
––To może ja pójdę zaparzyć dla niego herbatę –
zaoferował się tata i poszedł do kuchni.
–– A jeśli Mikołaj nie przyjdzie?
Nie! Już jest! Przyszedł! Tupie wielkimi buciorami i na
pewno strasznie zmarzł, bo nos ma okropnie czerwony.
A wąsy i brodę białe jak śnieg.
Wanda Chotomska, Pięciopsiaczki (fragment). Wyd. Literatura, Łódź
2012.
Skrypt
37
38
Skrypt
Krąg 16:
Nadszedł Nowy Rok
1. Przeczytaj opowiadanie.
Noworoczne postanowienia
– Pierwszy stycznia to dzień ważnych postanowień –
oznajmił tata. – Ja obiecuję, że odmaluję wszystkie
pokoje.
– Wspaniale – cieszy się mama. – W takim razie nie
będę ci przeszkadzać w oglądaniu meczów piłki nożnej
w telewizji.
– To ładnie z twojej strony – chwali babcia. – Ja wam
przyrzekam, że raz na tydzień będę robiła frytki i że
na obiad rzadziej będzie szpinak.
– Super! – cieszy się Dawid. – Obiecuję, że już nigdy nie
będę używał brzydkich wyrazów. No… prawie nigdy…
– A ja, że już nie będę drażnić mojego brata – dodała
Julia.
– A ty , dziadku, co obiecasz?
– Przyrzekam – odpowiedział, śmiejąc się, dziadek –
że będę wam przypominał o waszych noworocznych
postanowieniach, gdy o nich zapomnicie!
Jacqueline Bovy, 265 opowieści dziadka, Wyd. Editions HEMMA –
Belgium, Wyd. MAK Sp. z o.o., Wrocław 2007.
Skrypt
39
2. Jakie noworoczne postanowienia podjęli członkowie rodziny? 3. Jakie zobowiązanie Ty podjąłeś/ podjęłaś w Nowym Roku?
4. Zastanów się, dlaczego warto określać sobie cel, czyli coś, co
chcesz zrealizować w przyszłości?
5. Połącz linią nazwy miesięcy w odpowiedniej kolejności. Nazwę
miesiąca, w którym masz urodziny zakoloruj.
Grudzień
Maj
Styczeń
Kwiecień
Listopad
Lipiec
Marzec
Czerwiec
Wrzesień
Luty
Październik
40
Sierpień
Skrypt
Krąg 17:
Zima dookoła
Kukułka styczniowa
Kukułka styczniowa
kuka po dąbrowach
oszroniona po koniuszek dzioba.
Nie widać kukułki
i nie słychać kukania –
może dlatego,
że śnieg prószy
i kukułkę zasłania,
i kukanie głuszy.
Czasem,
kiedy ucho do ziemi przyłożymy,
to kukanie usłyszymy.
Ale może to stuka i puka
serce
zimy?
Joanna Kulmowa
1. Jak wygląda kukułka styczniowa?
2. Czy kukułka styczniowa jest prawdziwa czy wymyślona? Uzasadnij wypowiedź.
3. Jak nazywa się kolejny miesiąc? Co ciekawego można powiedzieć
o tym miesiącu?
Skrypt
41
Krąg 18:
Wracamy po feriach zimowych
1. Posłuchaj opowiadania Grzegorza Kasdepke.
A fe takie ferie!
Im więcej jest śniegu, tym szybciej czas płynie – do
takiego wniosku doszedł Pulpet po powrocie z ferii
zimowych. Bodzio podzielał jego zdanie. Kto wie,
czy ferie zimowe nie powinny przypadać wiosną? Po
stopnieniu zasp i wszystkiego, czym da się natrzeć uszy
kolegi? Wprawdzie nie byłyby aż tak fajne, ale też nie
mijałby w wariackim tempie.
––Albo zróbmy je latem – zaproponował Bodzio. –
Połączmy ferie z wakacjami, i już. Prawie trzy miesiące
luzu!
––Oj, nie wiem, czy to dobry pomysł… - Pani Troć,
wychowawczyni Bodzia i Pulpeta, popatrzyła na nich
z rozbawieniem. – Nie tęsknilibyście do sportów
zimowych?
––Może troszeczkę.
––Sami widzicie… - Pani Troć pokiwała głową. – A tak
mogliście się wyszaleć na śniegu. Teraz jesteście
pewnie wypoczęci, pełni energii… Aż miło popatrzyć.
Bodzio i Pulpet chrząknęli lekko zmieszani. Przez klasę
przetoczył się chichot.
––No właśnie. – Pani Troć z zadowoleniem rozsiadła się
za biurkiem. – Kto mi opowie o swoich feriach? Może
ktoś widział coś interesującego? Może ktoś pobił jakiś
sportowy rekord?
42
Skrypt
Spośród prawie trzydziestu osób tylko dwie nie poniosły
rąk: Bodzio i Pulpet.
––Jak to, chłopcy? – zdziwiła się pani Troć. – Nie
uprawialiście żadnych sportów?
––Uprawialiśmy – bąknął Pulpet.
––Jakie? – chciała wiedzieć wychowawczyni.
––Na przykład slalom – wyjaśnił Pulpet. – Na początku
ciągle wypadałem z trasy, ale potem szło mi coraz
lepiej, a na końcu zjechałem nawet z bardzo stromej
góry i pobiłem rekord!
––Brawo! – zakrzyknęła pani Troć. – Czyli powiedzenie
„trening czyni mistrza” jest prawdziwe, tak?
Pulpet zerknął z dumą na przyjaciela.
––A ja grałem w hokeja! – zawołał Bodzio. – Sam na
całą drużynę! I wygrałem ze Stanami Zjednoczonymi!
––Co? To chyba niemożliwe. – Wychowawczyni spojrzała
na niego podejrzanie.
––Możliwe, możliwe… - odparł niechętnie Pulpet. –
Stany Zjednoczone są słabe. Trudniej byłoby wygrać
z Kanadą.
––Wygrałem i z Kanadą! – zaperzył się Bodzio. – Dwa
razy!
Pani Troć patrzyła na nich szeroko otwartymi oczami.
––Ale na nartach skakać nie umiesz! – zasapał
Pulpet. – Ja pobiłem trzy rekordy na dużej skoczni,
a na mamuciej zwyciężyłem nawet z Małyszem!
––Bo oszukiwałeś! – wrzasnął Bodzio.
––Nieprawda!
Taka rozmowa o sportach zimowych doprowadziła do
dyscypliny niekojarzącej się z zimą – do zapasów. Po
kilku minutach zawodnicy zostali rozdzieleni, uciszeni
Skrypt
43
i postawieni w przeciwległych katach sali, a pani Troć
zrozumiała, że ferie należą do odległej przeszłości.
––Gdzie biliście te wszystkie rekordy? – westchnęła,
zerkając na poturbowanych sportowców. – W Polsce
czy za granicą?
––W Polsce, w Polsce… - Pulpet wzruszył ramionami.
––W Warszawie – dodał Bodzio.
––Na Chomiczówce – uzupełnił Pulpet.
Pani Troć coś zaczęło świtać.
––A dokładniej! – naciskała.
––A dokładniej – mruknęli Bodzio i Pulpet – to przed
komputerem.
Grzegorz Kasdepke, Bodzio i Pulpet, Nasza Księgarnia, Warszawa 2012.
2. Burza mózgu. Z pomocą nauczyciela/ -ki podzielcie się na grupy.
Na przygotowanych dużych arkuszach papieru zapiszcie hasłowo lub
narysujcie, co można robić w mieście, gdy nie ma śniegu podczas ferii
zimowych. Pamiętajcie, że praca metodą „burzy mózgu” zakłada, że
wszystkie pomysły są dobre!
44
Skrypt
Krąg 19:
Zimowy las
Nasi mali przyjaciele - ptaki
Jest jeszcze bardzo zimno. Tak zimno, że z dachu zwisają
sople lodu. Tak zimno, że nasi mali przyjaciele, ptaki, nie
mogą znaleźć pożywienia. Na szczęście tata kupił dla
nich ziarno, które nawlókł na nitkę i powiesił na wielkiej
brzozie przed domem. Żeby sprawić dzieciom radość,
na parapecie za oknem rozsypał trochę pszenicy. Teraz
dzieci z nosami przy szybie, pod czujnym okiem mamy,
patrzą na ptaki, które bez lęku dziobią ziarenka.
Jacqueline Bovy (dz. cyt.)
1. Dlaczego ptakom jest trudno znaleźć pożywienie zimą?
2. W jaki sposób tata pomagał ptakom?
3. W jaki sposób Ty dokarmiasz ptaki? Czego nie wolno dawać ptakom
do jedzenia, żeby nie zrobić im krzywdy?
Skrypt
45
Krąg 20:
Zawody naszych rodziców
1. Posłuchaj uważnie opowiadania Jacqueline Bovy i odpowiedz na
pytania zamieszczone pod tekstem.
Grzeczna dziewczynka
Julka ma już zbyt długie włosy i mama chce je podciąć.
––Au! – krzyczy Julka. – Pociągnęłaś mnie za włosy,
mamo!
––Bo kręcisz głową – odpowiada mama. – Siedź spokojnie.
Oj! Znowu się poruszyłaś i krzywo ucięłam. Mnie to
jednak się nie uda. Chodźmy do fryzjerki.
––Julio, siedź spokojnie, żebym mogła ciąć prosto – prosi
fryzjerka.
Julka zaciska zęby, gdy pani niechcący pociąga ją za
kosmyk włosów. Trzyma jednak głowę prosto i nią nie
kręci.
––Jaka grzeczna dziewczynka – chwali ją fryzjerka.
––Pani miała, widać, więcej szczęścia ode mnie – wzdycha
mama.
Jacqueline Bovy (dz.cyt.)
2. Dokąd mama zabrała Julię?
3. Jak zachowywała się dziewczynka?
4. Jakie usługi wykonuje zakład fryzjerski?
5. Powiedz, kim z zawodu są Twoi rodzice (opiekunowie).
46
Skrypt
6. Porozmawiaj z koleżanką lub kolegą o swoim wymarzonym zawodzie.
7. Remember! Merke!
Miner
der Bergmann
Doctor
die Ärztin
Gardner
der Gärtner
Nurse
die Krankenschwester
POLICJA
Firefighter
der Feuerwehrmann
Skrypt
Policewoman
die Polizistin
47
Krąg 21:
Zabawa słowami
1. Przeczytaj uważnie wiersz Joanny Kulmowej But dziurawy. Powiedz,
jakie inne zastosowanie miał stary but.
But dziurawy
Na skwerku
but dziurawy.
W bucie
źdźbła trawy.
A gdyby tak
ptak
remiz jakiś albo mysikrólik
w głąb dziurawej przyszwy gniazdko wtulił?
Właśnie tam,
gdzie odeszła podeszwa,
gdzie przez obcas trawa rośnie na przestrzał.
Mysikrólikowa w gniazdku by zasiadła.
Mysikróliczęta wystawiałyby dzióbki
przez dziurki na sznurowadła.
A z czasem,
kłapiąc obcasem,
uleciałby but na koniec świata,
żeby pokazać swoim pisklętom,
jak to się butnie lata.
Joanna Kulmowa, Zagubione światełko, Nasza Księgarnia, Warszawa
1990.
2. Wymyśl inne zastosowanie do znanych Ci przedmiotów: kubek,
grzebień, płyta CD, klamerka.
48
Skrypt
Krąg 22:
Tajemnice kosmosu
1. Posłuchaj notki o Mikołaju Koperniku. Zapoznaj się z wyjaśnieniem
trudnych pojęć pod tekstem.
Mikołaj Kopernik nie był astronomem w dzisiejszym
znaczeniu tego słowa, lecz uczonym o bardzo
szerokich zainteresowaniach, który studiował teologię,
matematykę, astronomię, prawo i medycynę. Opanował
całą wiedzę współczesnych mu czasów. Już w 1501 roku
sformułował w niewielkiej książce swoje wątpliwości
dotyczące geocentrycznego układu Ptolemeusza.
Erich Übelacker, Planety i podróże kosmiczne. ATLAS, Wrocław 2002.
Geo - z języka greckiego oznacza Ziemię.
Geo + centrum = geocentryzm (Ziemia w centrum)
Geocentryczny układ Ptolemeusza – Ptolemeusz był greckim astronomem,
który uważał, że Ziemia jest nieruchoma i znajduje się w centrum wszechświata, a wokół niej krążą pozostałe ciała niebieskie: Słońce, planety, Księżyc i gwiazdy.
Helios – z języka greckiego oznacza Słońce.
Helios + centrum = heliocentryzm (Słońce w centrum)
Heliocentryczny układ Kopernika – Mikołaj Kopernik uważał, że centrum
w centrum wszechświata jest Słońce, a wszystkie planety, łącznie z Ziemią,
je obiegają.
Dlatego mówi się, że Kopernik wstrzymał Słońce ruszył Ziemię.
2. Narysuj, jak wyobrażał sobie Mikołaj Kopernik wszechświat.
Skrypt
49
3. Uzupełnij zdania.
Nasza planeta to
Merkury, Ziemia, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun to
.
Helios w języku greckim to
.
Ziemia w języku greckim to
.
Wszystkie planety krążą po orbicie wokół
.
to człowiek odbywający podróże w kosmosie.
50
Ch
ar
on
Pl
ut
on
Ne
pu
n
Ur
an
ur
n
Sa
t
wi
sz
to polski astronom.
Jo
W
M
er
ku
r
en y
us
Zi
em
ia
M
ar
s
Mikołaj
Skrypt
Krąg 23:
Wiosenna energia
1. Przeczytaj uważnie tekst i podkreśl wyrazy, oznaczające zwiastuny
wiosny.
Ulewy są coraz rzadsze. Powietrze staje się cieplejsze,
a dni dłuższe. Przebiśniegi i krokusy już wystawiły
swoje noski. Teraz czas na żonkile. Łagodny wiatr muska
wierzchołki drzew, jakby chciał je wybudzić z zimowego
snu. „Już wiosna!” – szumi wiatr. „Już wiosna!” – śpiewa
skowronek.
– Ja w to uwierzę dopiero, gdy jaskółki wrócą do nas
z ciepłych krajów – mówi Dawid.
– „A jednak czuć już wiosnę” – szepczą żonkile.
Jacqueline Bovy (dz.cyt.)
2. Remember! Merke!
ANIMALS
DIE TIERE
Hen
das Huhn
Turkey
der Truthahn
Duck
die Ente
Skrypt
Pig
das Schwein
Horse
das Pferd
Cow
die Kuh
Goose
die Gans
51
Krąg 24:
Mieszkam w Poznaniu
Trębacz ratuszowy i król kruków (fragmenty)
Opowiem wam dziś pewną piękną historię o ratuszu
poznańskim. Ratusz poznański znacie z pewnością
wszyscy, a przynajmniej znacie wy wszyscy, którzy
mieszkacie w Poznaniu, a wy, kochani, mieszkający tam
dalej, poza Poznaniem, widzieliście już zapewne ratusz
poznański, choćby na obrazku, na fotografii. Jest to
najpiękniejszy gmach Poznania, a jeden z najpiękniejszych
w całej Polsce. Wznosi się on na Starym Rynku od
sześciuset lat, a dumna jego wysoka, niebotyczna wieża
pamięta jeszcze chwały pełne, czasy Jagiellońskie.
Z wieży tej roztacza się piękny widok na całe miasto
i daleką okolicę. W wieży, tuż pod wielkim zegarem,
znajduje się od dawien dawna izba tak zwanego trębacza
52
Skrypt
ratuszowego. Trębacz ratuszowy był w dawnych czasach
wartownikiem miejskim, to znaczy – czuwał stale we dnie
i w nocy nad bezpieczeństwem miasta. Jeżeli na przykład
gdzieś w mieście wybuchnął pożar, wtedy trębacz
ratuszowy trąbił na alarm, wzywając mieszkańców do
gaszenia pożaru.
Otóż przed wielu, wielu laty, takim strażnikiem
ratuszowym był zacny i wierny Przemko. Miał on synka
Bolka, dla którego największą radością było przebywanie
na galeryjce wieży. Przesiadywał tam też codziennie
całymi godzinami. (…)
Jednego razu, kiedy Bolko siedział jak zwykle na
galeryjce wieży i rozmarzonym okiem w dal patrzył,
nagle coś czarnego runęło u nóg jego. Bolko przeraził
się ogromnie, ale uspokoił się niebawem, gdy spostrzegł,
że był to tylko ptak, czarny kruk. Ptak leżał u stóp
jego bezsilny, z obwisłym i skrwawionym skrzydłem.
Bolko był chłopcem bardzo dobrym i litościwym dla
wszelkich zwierząt. Toteż nie namyślając się długo,
podniósł ostrożnie rannego kruka, pogłaskał czule po
czarnym, lśniącym łebku i zaniósł do izby ojcowej.
Tu wymył mu troskliwie zranione skrzydło, ranę
wysmarował tłuszczem gojącym i ułożył na miękkim
wełniaku, w kąciku obok swego łóżeczka.
Bolko siadywał teraz całymi dniami przy kruku
i pielęgnował go z serdeczną litością. I jakaż była jego
radość, gdy po kilku dniach kruk wyzdrowiał już o tyle,
że mógł się jako tako ruszać. Od tej chwili – skacząc
zabawnie, kruk chodził wszędzie za Bolkiem, niby piesek
wierny za swoim panem. (…)
Bolko zbudził się, otworzył oczy szeroko – i nagle stała
się światłość. Przed nim stał kruk, który niebawem
zmienił się w małego karzełka, w długim płaszczu
purpurowym i ze złotą korną na głowie. Bolko oniemiał
z przerażenia.
Skrypt
53
––Nie lękaj się, Bolku. Ja jestem królem kruków, któremu
uratowałeś życie. (…) Ale teraz nadeszła chwila, kiedy
musimy się rozstać. Muszę już wracać do mego ludu
kruczego. Tobie zawdzięczam dziś życie, a w podzięce
za okazaną mi litość i miłość pozostawiam ci ten oto
mały upominek.
Wręczył Bolkowi małą srebrną trąbkę, po czym rzekł
jeszcze:
––Gdy będziesz w potrzebie, zatrąb na tej trąbce z wieży
ratuszowej, zatrąb z każdego narożnika wieży na
cztery strony świata i czekaj na mnie z ufnością.
A teraz żegnaj mi!
Minęły lata i Bolko wyrósł na dzielnego młodzieńca;
pomagał ojcu w czuwaniu na wieży nad bezpieczeństwem
miasta, a poza tym ćwiczył się w rzemiośle wojennym,
jako żołnierz miejski dla obrony miasta.
I wtedy to nastały ciężkie czasy dla Poznania. Wojska
nieprzyjacielskie wtargnęły do Polski, stanęły przed
murami Poznania i zaczęły uderzać na nie ze wszystkich
stron. Poznańczycy bronili się dzielnie, a najdzielniej
walczył Bolko. Ale nieprzyjaciół było bardzo wielu.
Bolko widząc dookoła siebie takie straszne spustoszenie,
szalał z rozpaczy na myśl, że ukochane miasto padnie
ofiarą wroga. Ale wtedy właśnie przypomniał sobie z lat
dziecięcych trąbkę i słowa karzełka, króla kruków (…).
––Wytrwajcie, bracia, na stanowisku! Nie dajcie się!
Ja śpieszę po pomoc! Nasze będzie zwycięstwo!
Wytrwajcie! Bóg i Ojczyzna! – krzyknął i pobiegł co
tchu w stronę ratusza, wbiegł po krętych schodach
na wieżę ratuszową i na swej srebrnej trąbce zagrał
z całych sił na wszystkie cztery strony świata.
Bolko spojrzał za siebie i jakież było jego zdziwienie,
kiedy ujrzał króla kruków w płaszczu purpurowym na
ramionach i w koronie złotej na głowie.
––Przywołałeś mnie – rzekł do Bolka. – Uspokój się,
54
Skrypt
pomoc już bliska. – A powiedziawszy to, przyłożył
do ust maleńką złotą trąbkę i zatrąbił swój sygnał
królewski.
I w tejże chwili na krańcach nieba pokazały się chmury
czarne, które zbliżały się z błyskawiczną szybkością.
Były to olbrzymie, niezliczone, tysiączne stada kruków,
nadlatujące ze wszystkich stron. (…)
Bolko, zobaczywszy to, oniemiał całkiem ze zdumienia.
Zafurkotało w powietrzu, załomotało, jak gdyby grzmot
szalejącej burzy i tysiące kruków, kracząc złowieszczo,
runęły z góry wprost na wojska nieprzyjacielskie.
Mocnymi skrzydłami biły w twarze napastników.
Wrogowie (…) rzucali broń i uciekali w popłochu. Ale
kruki nie zaprzestały walki, a przeciwnie – rzuciły się
w pogoń za uciekającymi i zabijały ich swoimi dziobami.
Radość wielka zapanowała w mieście z powodu pogromu
wroga. Bolka w nagrodę za uratowanie miasta od wroga
obnoszono tryumfalnie po wszystkich ulicach i obrano
wójtem miasta Poznania.
A dla uczczenia tego niezwykłego zwycięstwa
postanowiono, ażeby trębacz ratuszowy od tej pory
grał hejnał zwycięski króla kruków stale, co godzinę
z czterech narożników wieży. Hejnał ten słyszymy po
dziś dzień.
Czesław Kędzierski
Hanna Kostyrko, Klechdy domowe, Nasza Księgarnia, Warszawa 1987.
1. W jakim mieście rozegrały się wydarzenia opisane w opowiadaniu?
2. Wymień bohaterów opowiadania.
Skrypt
55
3. Co uczynił Bolko?
4. Spróbuj ustalić znaczenie wyrazu ,,legenda”.
5. Ustalcie w parach (w grupach) kolejność zdarzeń; możecie sobie
pomóc, rysując poszczególne sceny do tej legendy.
4. Przepisz do zeszytu fragment dotyczący obowiązków trębacza
ratuszowego.
7. Odegrajcie w klasie scenkę - do najciekawszego Waszym zdaniem
- zdarzenia z legendy.
56
Skrypt
Krąg 25:
Święta Wielkiej Nocy
Wiosna idzie!
Przyleciały skowroneczki
z radosna nowiną,
zaśpiewały, zawołały
ponad oziminą:
- Idzie wiosna! Wiosna idzie!
Śniegi w polu giną!
Przyleciały bocianiska
w bielutkich kapotach,
klekotały, ogłaszały
na wysokich płotach:
Idzie wiosna! Wiosna idzie!
po łąkowych błotach!
Przyleciały jaskółeczki
kołem kołujące,
figlowały, świegotały
radośnie krzyczące:
Idzie wiosna! Wiosna idzie!
Prowadzi ją słońce.
Ewa Szelburg-Zarembina
1. O jakich zwiastunach wiosny dowiadujesz się z wiersza?
2. Jakie zmiany w przyrodzie Ty dostrzegasz?
3. Przepisz do zeszytu wybraną zwrotkę wiersza i wykonaj ilustrację
w prostokącie o wymiarach 10 cm i 7 cm.
Skrypt
57
4. Jakie święta obchodzimy wiosną?
5. Przeczytajcie wiersz z podziałem na role.
6. Remember! Merke!
Easter Bunny
der Osterhase
58
Skrypt
Krąg 26:
Sławni polscy kompozytorzy
1. Posłuchaj wiersza Wandy Chotomskiej „Dwaj panowie” i powiedz,
o kim jest ten wiersz.
Dwaj panowie
Rozmawiają przed Teatrem
pan Moniuszko z Bogusławskim:
––Co dziś grają, proszę pana?
Czy pan słyszy te oklaski?
Ma pan program?
––Nie niestety,
i muzyki też nie słyszę…
––Będę musiał zejść z pomnika,
żeby spojrzeć na afisze.
––Zejść z pomnika nie wypada,
Skrypt
59
drogi panie Stanisławie,
jak zobaczą pusty pomnik,
raban zrobi się w Warszawie.
Poczekajmy jeszcze chwilę.
Może człek się jakiś trafi?
Może ktoś z teatru wyjdzie
i przeczyta głośno afisz?
Znów oklaski!
––Słyszę, słyszę…
Wie pan co? W Ogrodzie Saskim
mieszka stary nasz przyjaciel –
zawsze rześki wiatr warszawski.
Może przyjdzie tu z Ogrodu?
––Poprosimy go, by przyszedł.
––Czy pan widzi co się dzieje?
––Leci do nas wiatr z afiszem!
Jeden afisz, drugi, trzeci –
wszystkie tańczą przed Teatrem.
––Mazur ze „Strasznego Dworu”
przez Warszawę leci z wiatrem!
Brawo panie Stanisławie!
To dla pana te oklaski!
W takt mazura na pomniku
tańczy imć pan Bogusławski.
––Czy pan Wojciech się nie myli?
„Straszny Dwór” to wczoraj grali,
dziś w Teatrze wystawiają
„Krakowiaków i Górali”.
Na krakowską skoczną nutę
śpiewa śpiewki wiatr warszawski,
woła głośno pan Moniuszko:
––Brawo, panie Bogusławski!
Uśmiechają się do siebie
dwaj panowie przed teatrem,
dwa afisze wiatr kołysze,
60
Skrypt
szmer oklasków leci z wiatrem,
brawa, brawa – ciągle brawa…
Rękawiczki klaszczą w szatni,
kapelusze się kłaniają,
spektakl skończył się ostatni.
Wszyscy wyszli. Wielkim kluczem
woźny wielkie drzwi zamyka
i uśmiecha się pod wąsem
do dwóch panów na pomnikach.
– Znam się trochę na Teatrze.
Zasłużyli na oklaski
nasz kochany pan Moniuszko
i jegomość Bogusławski!
Wanda Chotomska, Muzyka Pana Moniuszki, Nasza Księgarnia, Warszawa
1987.
2. Odszukaj wersy, w których zawarto tytuły dzieł skomponowanych
przez kompozytorów.
3. Zaprojektuj afisz (plakat) reklamujący dowolne wydarzenie
muzyczne.
4. Musical Instruments. Die Musikinstrumente
Piano
das Pianino
Skrypt
Flute
die Flöte
Guitar
die Gitarre
61
Krąg 27:
Opowiadacze baśni
Czerwony kapturek (fragment)
Karolina była z mamą w teatrze kukiełkowym.
––Widziałam Czerwonego Kapturka – zwierza się
Myszce. – A ty nigdy Czerwonego Kapturka nie
zobaczysz. Twoja mama nie zabierze cię do teatru, bo
nigdzie na świecie nie ma teatru dla psów. Prawda
babciu, że nie ma?
––Masz rację – przytakuje babcia. – Zdarzają się, co
prawda, teatry pod psem, ale dla psów rzeczywiście
nie ma. Z tego wniosek, że wszystko w naszych
rękach…
––Jak to? – dziwi się Karolina.
––Tak to – wyjaśnia babcia, podsuwającej jej tackę, na
której leżą ogórki. – Mianuję cię dyrektorką pierwszego
psiego teatrzyku kukiełkowego! Miałam robić mizerię,
ale najpierw zrobimy kukiełki. Z ogórków właśnie.
––Czerwonego Kapturka z zielonego ogórka? – dziwi się
Karolina.
––Nie szkodzi. Psy i tak nie odróżniają kolorów –
uśmiecha się babcia i obydwie zabierają się do roboty.
Ten najmniejszy ogórek
- to Czerwony Kapturek.
nogę ma z widelca,
z patyków ma ręce, sukienkę z bibułki ze średniego ogórka
––będzie babcia kapturka.
Okulary z drutu, suknia papierowa
i już w teatrzyku
może występować.
A myśliwy będzie z trzeciego ogórka -
62
Skrypt
strzelbę ma z patyka
i wąsy ze sznurka…
Wanda Chotomska, Pięciopsiaczki (fragment),Wyd. Literatura, Łódź
2012.
1. O jakim teatrze jest mowa w opowiadaniu?
2. Podaj tytuły znanych Ci baśni.
3. Opowiedz treść swojej ulubionej baśni.
4. Przygotujcie rekwizyty i zorganizujcie w klasie zabawę w teatr. Przygotujcie
inscenizację wybranej baśni. Zaproście na przedstawienie uczniów z klasy I.
Skrypt
63
Krąg 28:
Nasza Ojczyzna
Globus
W szkole
Na stole
Stał globus –
Wielkości arbuza.
Aż tu naraz jakiś łobuz
Nabił mu guza.
Z tego wynikła
Historia całkiem niezwykła:
Siedlce wpadły do Krakowa,
Kraków zmienił się w jezioro,
Nowy Targ za San się schował,
A San urósł w górę sporą.
Tatry, nagle wywrócone,
Okazały się w dolinie,
Wieprz popłynął w inną stronę
I zawadził aż o Gdynię.
Tam, gdzie wpierw płynęła Wisła,
Wyskoczyła wielka góra,
Rzeka Bzura całkiem prysła,
A powstała góra Bzura.
Stary Giewont zląkł się wielce
I przykucnął pod parkanem;
Każdy myślał, że to Kielce,
A to było Zakopane.
Łódź pobiegła pod Opole
W jakiś bardzo ważnych sprawach –
Tylko nikt nie wiedział w szkole,
64
Skrypt
Gdzie podziała się Warszawa.
Nie było jej na Śląsku ani w Poznańskiem,
Ani na Pomorzu, ani pod Gdańskiem,
Ani na Ziemiach Zachodnich,
Ani na północ od nich,
Ani blisko, ani daleko,
Ani nad żadną rzeką,
Ani nad żadnym z mórz.
Po prostu przepadła – i już!
Trzeba prędzej oddać globus do naprawy,
Bo nie może Polska istnieć bez Warszawy!
Jan Brzechwa
1. Przeczytaj wiersz, podkreśl nazwy miejscowości.
2. Wskaż te miejscowości na mapie Polski.
3. Wskażcie na mapie północ, południe, wschód i zachód oraz centrum Polski.
Skrypt
65
Krąg 29:
Dlaczego pszczoły są ważne?
Wiosenne porządki
Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana,
Wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana,
Lecz zajrzała we wszystkie zakątki:
- Zaczynamy wiosenne porządki.
Skoczył wietrzyk zamaszyście,
Poodkurzał mchy i liście.
Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
Powymiatał brudny śnieżek.
Krasnoludki wiadra niosą,
Myją ziemię ranną rosą.
Chmury, płynąc po błękicie,
Urządziły wielkie mycie,
A obłoki miękką szmatką
Polerują słońce gładko,
Aż się dziwią wszystkie dzieci,
Że tak w niebie ładnie świeci.
Bocian w górę poszybował,
Tęczę barwnie wymalował,
A żurawie i skowronki
Posypały kwieciem łąki,
Posypały klomby, grządki
I skończyły się porządki.
Jan Brzechwa
1. Opisz, jakie zmiany dostrzegasz w przyrodzie na przedwiośniu,
a jakie wtedy, gdy wiosna jest już w pełni?
66
Skrypt
2. Wskaż w wierszu wyrazy oznaczające czynności, wypisz je do zeszytu.
3. Wypisz wyrazy z „rz”, „ż”, „ó” i „u” do słowniczka osobistego.
4. Powiedz, gdzie jeszcze robi się porządki wiosną?
5. Wymień owady, które są szczególnie pożyteczne wiosną. Odpowiedź uzasadnij.
6. Remember! Merke!
Neck
der Hals
Head
der Kopf
Eye
das Auge
Wing
der Flügel
Leg
das Bein
Skrypt
67
Krąg 30:
Czas na zabawę
1. Przeczytaj wiersze „Suknia” i „Rysowanie”. Porównaj treść tych wierszy.
Suknia
Z plamy, z plamy
Z zielonej plamy
Wyczaruję suknię mamy.
Oto gwiazdka, kółko, ptak,
Pięć motyli, krokodylek.
Jeszcze nieco farby dodam,
Tutaj drzewo, a tam woda.
To już koniec! Pędzel na bok.
Proszę! Oto suknia jak dla wróżki.
W nowej sukni mama mi wywróży…
Nowy rower.
68
Skrypt
Rysowanie
Rysujemy okręt i morze.
A tu od kredki
Robi się dziura w kartce…
I leje się morze
Ze stołu na podłogę.
A my w nogi,
Na tapczan.
A fale nas gonią.
Rety, na szafę!
Nie potrafię!
Tańczy na fali
Okręt malowany.
Czy uratujecie nas?
Stanisław Grabowski, Papierowy okręcik, Nasza Księgarnia, Warszawa
1989.
2. Opowiedz o tym, co lubisz rysować.
3. Wykonaj dowolny rysunek i podaruj go wybranej osobie.
4. Jakie hobby/ zainteresowania mają Twoi znajomi?
Skrypt
69
Krąg 31:
Gospodarstwo wiejskie
Co można zobaczyć w gospodarstwie?
Oborę, stajnię, zagrodę, kurnik, chlew, ogrodzenia, dom
rolnika i jego rodziny. Jest też tu mały staw, z którego
zwierzęta piją wodę, i w którym się kąpią.
Co to jest obejście?
Obejście to teren, po którym mogą swobodnie poruszać
się wszystkie hodowane w gospodarstwie zwierzęta.
Kaczki świetnie się bawią w stawiku, ale pies – stróż na
wszelki wypadek nie spuszcza z nich oka.
A co wiesz o krowach?
Dziś w większości gospodarstw krowy doi się
mechanicznie, co pozwala oszczędzać czas. Dojenie
ręczne stosuje się jeszcze w małych wioskach, a tak
otrzymywane mleko rolnicy wykorzystują na własne
potrzeby. W górach, jeżeli pogoda sprzyja, stada krów
mogą się paść na zewnątrz, gdzie trawa jest świeża
i czysta. Dzięki temu krowy dają wyśmienite mleko. –
Czy wiesz, że w wysokich górach do zwożenia baniek
z mlekiem wykorzystuje się wyciągi narciarskie?
A jakie są korzyści z hodowli krów?
Istnieje wiele gatunków krów, każdy z nich daje mleko
innej jakości. Z każdego gatunku, prócz mleka, otrzymuje
się sery, masło, jogurty, mięso i skórę, z której robi się
buty, torby, paski i wiele innych rzeczy.
70
Skrypt
1. Może uda się Wam wziąć udział w wycieczce do mleczarni lub
porozmawiać z ekspertem - pracownikiem mleczarni.
Mleko
Skrypt
71
Krąg 32:
Mama i tata
Czy wszyscy są w domu?
Czy wszyscy są w domu?
Chwileczkę. Sprawdzam.
Tata na balkonie
Zaklina rowerowe koła,
By z miasta
Wywiozły nas prędko.
Mama
W chlebaku układa
Butelki z oranżadą.
Brat kończy wiersz o maju,
w który wjedziemy z rozpędem,
aż frunął wokół
żółte kaczeńce.
Stanisław Grabski, Papierowy okręcik, Nasza Księgarnia, Warszawa 1989.
1. Opowiedz, w jaki sposób spędzacie czas wolny w rodzinie.
2. Ułóż o tym kilka zdań i zapisz je w zeszycie. Podkreśl nazwy
członków rodziny.
72
Skrypt
Krąg 33:
Dzieciństwo
1. Przeczytaj baśń Charlesa Perraulta „Śpiąca Królewna”. Ustal kolejność zdarzeń i zapisz plan w zeszycie.
Śpiąca królewna (według Charlesa Perraulta)
Za górami, za lasami żyli sobie Król i Królowa, którzy
bardzo chcieli mieć dziecko. Pewnego poranka urodziła im
się córeczka. Nazwali ją Jutrzenką.
Na chrzciny zaprosili wróżki z całego królestwa. Każda
z nich przyniosła coś w darze małej Jutrzence:
––Będziesz piękna jak wiosenny poranek!
––Będziesz śpiewać jak słowik!
––Będziesz bardzo mądra…
Kiedy najmłodsza wróżka miał wypowiedzieć życzenie,
z trzaskiem otworzyły się drzwi i weszła jakaś starucha:
––He, he, he, zapomnieliście o Garbusce! Ja też mam
życzenia dla waszej córki. Zanim skończy szesnaście
lat, skaleczy się wrzecionem i umrze!
Na szczęście najmłodszej wróżce udało się odczynić złe
uroki:
––Nie, Jutrzenka nie umrze, zaśnie tylko. Obudzi ją
królewicz.
Ale zaniepokojony Król rozkazał poddanym spalić
wszystkie kądziele, kołowrotki i wrzeciona.
Czas płynął. W przeddzień szesnastych urodzin Jutrzenka
wspięła się na szczyt najwyższej wieży zamku. Spotkała
tam staruszkę siedzącą przed jakimś dziwnym sprzętem.
––Co robisz? – zapytała królewna.
––Przędę wełnę. A to jest kołowrotek i wrzeciono.
Jutrzenka koniecznie chciała spróbować prząść.
Wzięła wrzeciono do ręki i niestety ukuła się w palec.
Skrypt
73
Natychmiast zemdlała. Wystraszona staruszka zaczęła
wzywać pomocy. Nadbiegli Król i Królowa. Zobaczyli
swoją córkę śpiącą na podłodze.
Zjawiła się też dobra wróżka:
––Jutrzenka może spać i sto lat! – powiedziała. –
Najlepiej zrobię, jeśli uśpię wszystkich mieszkańców
zamku!
––Uniosła czarodziejską różdżkę i wypowiedziała zaklęcie:
––Kanta kwinta na wezwanie, co się ma stać, niech się
stanie!
––W jednej chwili cały zamek pogrążył się we śnie.
––Minęło wiele, wiele lat. Obok zamku przejeżdżał
królewicz.
––Czy nikt tu nie mieszka? – zapytał.
––Chodzą słuchy – odpowiedział ktoś ze świty – że
zamek jest zaczarowany i że od stu lat śpi tam
królewna.
Zaciekawiony młodzieniec wjechał na zamkowy
dziedziniec i przebiegł wszystkie komnaty. W jednej
z nich odnalazł pogrążoną we śnie królewnę. Była
tak piękna, że nachylił się nad nią, by ją pocałować.
W tym momencie zaklęcie utraciło swoją moc. Jutrzenka
przebudziła się, a wraz z nią cały zamek. Wkrótce
odbyło się huczne wesele, na które tym razem
zaproszono już wszystkie wróżki z okolicy.
74
Skrypt
2. Opowiedz o wydarzeniach z baśni oraz o tym, jak w Twojej rodzinie
świętuje się narodziny dziecka.
3. Którą ze znanych Ci baśni uznałbyś/ -abyś za baśń swojego dzieciństwa?
Skrypt
75
4. Przepisz starannie pierwsze trzy zdania baśni.
Za górami, za lasami żyli sobie Król i Królowa, którzy
bardzo chcieli mieć dziecko. Pewnego poranka urodziła im
się córeczka. Nazwali ją Jutrzenką.
76
Skrypt
Krąg 34:
Zabawa w teatr
Teatr żywy
A w teatrze
wszystko inaczej.
Tu naprawdę żyje to na co patrzę.
Aktor,
co króla gra,
wcale nie jest za szybą ze szkła.
Ta aktorka
widzi mnie na pewno,
chociaż jest złotowłosą królewną.
I ten książę,
piękny jak westchnienie,
jest o krok ode mnie – choć na scenie.
Więc nie wierzę,
że jak wyjdą za kulisy,
to królewna czarnowłosa będzie,
a książę łysy.
Bo jeżeli nie za szkłem,
nie na taśmie,
to ta bajka musi być
TUTAJ WŁAŚNIE.
Dla mnie,
przy mnie
dzieją się te dziwy.
Kocham teatr, bo jest inny.
Żywy.
Joanna Kulmowa, Zaginione światełko, Nasza Księgarnia, Warszawa 1990.
Skrypt
77
Krąg 35:
Język obcy na wakacje
Odkrywanie Paryża
Zachwycone dzieci, które zasłaniają dłońmi oczy przed
słońcem, patrzą na wierzchołek wieży Eiffla, sięgający
wysoko w niebo. Szybko, wejdźmy tam, żeby zobaczyć
miasto z samej góry! Widok jest wspaniały, dzieci
czują się bardzo wielkie, gdy patrzą w dół na domy
i samochody podobne do zabawek.
W południe wszyscy idą na obiad do małej restauracji
niedaleko placu Pigalle, a potem schodami wspinają się
szybko i zdecydowanie do bazyliki Sacre-Ceour, która
bieli się na szczycie wzgórza.
––To jest dopiero piękny kościół! – krzyczy zachwycony
Łukasz.
Wieczorem rodzinka sprawia dzieciom kolejną cudowna
niespodziankę. Jest to rejs pasażerskim parowcem po
Sekwanie!
Paryż to miasto dla sportowców. – stwierdza
dziadek. – Przez cały dzień chodziliśmy i wspinaliśmy się,
a wieczorem pływamy statkiem!
Jacqueline Bovy, dz.cyt.
1. Dokąd wyjechały dzieci? Pokaż to miejsce na mapie Europy.
2. Jakie zabytki zobaczyły?
3. Opowiedz o swoich planach wakacyjnych.
4. Wymień nazwy wybranych państw Europy; korzystaj z mapy.
78
Skrypt
Krąg 36:
Lato, lato…
Czerwiec to czarodziej
Czerwiec to czarodziej!
Znalazł o północy
to, co w baśniach kwitnie
raz w roku:
Kwiat Paproci.
Da go tobie.
Da go mnie.
Kiedy?
Nocką.
Gdzie?
We śnie.
Ewa Szelburg–Zarembina
1. Dlaczego czerwiec został mianowany czarodziejem?
2. Odegrajcie w klasie scenki dramowe/ zabawy z ,,czarowaniem”.
Skrypt
79
Osobisty słowniczek ortograficzny
80
Skrypt
Skrypt
81
Miejsce na Twoje notatki rysunkowe.
Czasem łatwiej narysować, żeby
zapamiętać
82
Skrypt
Skrypt
83
84
Skrypt

Podobne dokumenty