KGW nr 7-8/2008 - Gmina Krzyżanowice

Komentarze

Transkrypt

KGW nr 7-8/2008 - Gmina Krzyżanowice
ISSN 1898-6242
MAGAZYN INFORMACYJNO-REKLAMOWY GMINY KRZYŻANOWICE
Lipiec/Sierpień 2008
egzemplarz bezpłatny
Nr 7-8/2008 (142-143)
KRZYŻANOWICE
W tym
numerze:
Dbamy o swoje zdrowie
Mammobus w Krzyżanowicach
WYDARZENIA
I AKTUALNOŚCI
• Jubileusz
OSP Zabełków
Zabełkowscy strażacy
świętowali 105 lat
istnienia swojej jednostki
........................... str. 3
• Bohumiński Most
Karola
Wernisaż na moście
granicznym w Chałupkach
............................ str. 5
• Pod wiatą
Roszkowianie mogą się
bawić bez względu na
pogodę ............... str. 7
• Teraz my!
Tworków kandydatem
na najpiękniejszą wieś
województwa śląskiego
......................... str. 12
Z PRAC RADY GMINY
• XX sesja Rady Gminy
Krzyżanowice
Czy czujemy się
bezpiecznie? ...... str. 10
STOWARZYSZENIA
I ORGANIZACJE
• Sikawki na start
Zawody Sikawek
Konnych w Bieńkowicach ................. str. 13
• Strażacy nie śpią
Nocne zawody
strażackie w Bolesławiu
......................... str. 14
WCZORAJ I DZIŚ
- LUDZIE I WYDARZENIA
• Z Bolesławia
do Monachium
Wernisaż Oswalda Malury
......................... str. 15
GOSPODARKA
I ROLNICTWO
• Chleb, rogal i kołocz
Piekarnia w Bieńkowicach
......................... str. 16
Co dziesięć lat z mapy
Polski za sprawą raka
piersi znika pięćdziesięciotysięczne miasto kobiet. Co roku 1600 kobiet na Śląsku dowiaduje się, że ma raka
piersi.
Polki chorują na ten nowotwór
znacznie rzadziej niż Amerykanki, a jednak umierają z jego powodu częściej niż kobiety w USA.
Na Zachodzie u 70 procent chorych kobiet leczy się niewielkie
nowotwory w pierwszym stopniu zaawansowania, a u nas tak
wcześnie trafia do lekarza średnio
12 procent chorych. W Polsce
dałoby się uratować rocznie dwa
i pół tysiąca kobiet. Za to, że tak
się nie dzieje, w 80. procentach
odpowiada zbyt późna diagnoza.
Rak piersi wykryty we wczesnym
stadium rozwoju może być całkowicie wyleczalny. Im bliżej menopauzy, tym częściej kobieta powinna zgłaszać się na mammografię. Dotyczy to zwłaszcza kobiet w wieku od 50 do 54 lat. W
tej grupie rak piersi dotyka dwa
Mieszkanki naszej gminy w oczekiwaniu na badanie mammograficzne
razy więcej kobiet niż przeciętnie. Dlatego kobiety w tym wieku powinny zgłaszać się na badania co roku.
Od maja po Śląsku jeździ sześć
mammobusów finansowanych
przez NFZ. To konieczność,
bo pracownie mammograficzne, których w województwie
jest 45, zlokalizowane są przede
wszystkim w dużych miastach,
więc spore odległości zniechęcają mieszkanki wsi oraz miasteczek do skorzystania z profilaktycznych badań.
W lipcu z bezpłatnych badań
mammograficznych skorzystało
w gminie Krzyżanowice 260 kobiet. Badania są częścią ogólnopolskiego programu wczesnego
Bieńkowice
Bolesław
Chałupki
Krzyżanowice
Nowa Wioska
Owsiszcze
Roszków
Rudyszwałd
Tworków
Zabełków
wykrywania raka piersi. Bezpłatnym badaniem, finansowanym
przez NFZ, objęte były panie
urodzone w latach 1939-1958.
W gminie Krzyżanowice tym badaniom mogły poddać się także
mieszkanki urodzone w latach
1937-1938 oraz 1959-1961.
Dodatkowe badania tej grupy
kobiet, nieprzewidziane w programie NFZ, zostały, z inicjatywy wójta gminy, sfinansowane
przez Urząd Gminy. Z badań dodatkowych roczników skorzystało aż 71 pań.
Zainteresowanie badaniami było
dość duże. Już wcześniej mieszkanki ustalały termin i zapisywały
się w Urzędzie Gminy, osobiście
lub telefonicznie. Mammobus
ustawiony był przy urzędzie, kolejek wielkich nie było, ale cały czas
przy autobusie zauważyć można
było po kilka pań w różnym wieku. Badania przebiegały bardzo
sprawnie – najpierw odpowiedź
na kilka pytań zawartych w ankiecie, potem badanie, które było
zupełnie bezbolesne i trwało około 10 minut. Początkowo planowano dwa dni badań, to jest 24
i 25 lipca. Jednak ze względu na
liczbę zapisanych kobiet, przedłużono je o jeden dzień. Badania
odbywały się od 9.00 do 19.00,
z godzinną przerwą w południe.
Akcja była szeroko reklamowana – ogłoszenia w gablotkach
sołeckich i na stronie internetodokończenie na str. 6
ZABEŁKÓW
Piękny wiek
100 lat istnienia LKS Zabełków
Ludowy Klub Sportowy
w Zabełkowie obchodził 21 i 22 czerwca br.
jubileusz 100-lecia istnienia. Z tej okazji zorganizowano na tamtejszym boisku sportowym
festyn.
Wspaniały urodzinowy prezent
zrobiła organizatorom pogoda –
lato potwierdziło, że przyszło nie
tylko w kalendarzu.
Świętowanie rozpoczęto już w
sobotnie późne popołudnie. Imprezę zainicjował mecz towarzyski pomiędzy LKS-em Zabełków
a LKS-em Chałupki. Potem, pra-
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
wie do białego rana, trwała zabawa taneczna, do której przygrywał zespół Duet. W międzyczasie
zaserwowano bawiącym się niezwykłą atrakcję – występ Teatru
Żywiołów Vertallen z Nysy. Grupa zaprezentowała niesamowity,
robiący ogromne wrażenie pokaz
tańca z ogniem.
W niedzielę członkowie Klubu,
ich rodziny i sympatycy sportu, uczestniczyli we mszy świętej w intencji żyjących i zmarłych
sportowców.
Oficjalne uroczystości na boisku
rozpoczęto o godz. 14.00. Jak to
zazwyczaj na prawdziwym przyjęciu bywa, były życzenia i pre-
Drużyna LKS Zabełków
zenty. W imieniu działaczy LKS
Zabełków przyjmował je prezes
Janusz Szafarczyk. Gratulacje
składali zaproszeni goście, m. in.
starosta raciborski Adam Hajduk,
poseł Tadeusz Motowidło, członek zarządu ŚlZPN Stefan Ekiert,
przedstawiciel Podokręgu Racibórz ŚlZPN Janusz Gałązka oraz
prezes LKS Tworków Zygmunt
Gajda. Wójt gminy Leonard Fulneczek, oprócz listu gratulacyjnego, wręczył gospodarzowi imprezy symboliczny czek i zapewnił,
że choć „kwit” jest nietypowych
rozmiarów, to na pewno można
go zrealizować.
dokończenie na str. 5
1
Ogłoszenia i komunikaty
Komitet Organizacyjny Dożynek
oraz Wójt Gminy Krzyżanowice
mają zaszczyt zaprosić
na
Dożynki Gminne
w Roszkowie
14 września 2008 roku
obok remizy OSP przy ul. Nowej
W programie:
13.00 – Msza św. polowa pod wiatą
14.30 – Korowód dożynkowy
15.30 – Uroczyste przekazanie chleba dożynkowego
16.00 – Występy zespołów tanecznych i wokalnych
17.30 – Występ zespołu B.A.R.
19.00 – Zabawa dożynkowa – przygrywa zespół Metron’74
Imprezy towarzyszące i atrakcje:
• sobota, 13 września 2008 r.
18.00 – otwarcie wystawy regionalnej oraz wystawa malarstwa
lokalnych artystów (w świetlicy)
19.00 – zabawa dożynkowa – przygrywa zespół Abstrakt
• niedziela, 14 września 2008 r.
poczta dożynkowa z okolicznościową pieczęcią, występ
roszkowskiego kabaretu, pokaz taekwondo
• dla dzieci: lunapark, dmuchany zamek i wiele innych atrakcji
Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Częstochowie
Powiatowy Zespół Doradztwa Rolniczego w Będzinie
organizuje
KURS ROLNICZY
przygotowujący do egzaminu na tytuł
„WYKWALIFIKOWANY ROBOTNIK
W ZAWODZIE ROLNIK”
Kurs ten obejmuje zagadnienia z zakresu produkcji roślinnej
i zwierzęcej, nowoczesnych sposobów gospodarowania oraz pozyskiwania środków pomocowych dla gospodarstwa. Wykładowcami są doświadczeni specjaliści Śląskiego Ośrodka Doradztwa
Rolniczego w Częstochowie.
Ukończenie tego kursu umożliwia nie tylko podniesienie kwalifikacji, ale również ułatwia przejęcie gospodarstwa rolnego oraz
korzystanie ze środków PROW 2007-2013.
Zapraszamy wszystkich chętnych zainteresowanych naszym
kursem i prosimy o kontakt.
Szczegółowe informacje można uzyskać:
tel./fax (032)267-74-35 lub e-mail: [email protected]
42-450 Będzin, ul. Małachowskiego 22
Nowy sprzęt w CARITAS-ie
Caritas Diecezji Opolskiej ma przyjemność poinformować,
że Gabinet Rehabilitacyjny w Tworkowie wyposażono w nowy
sprzęt medyczny:
- zestaw do magnetoterapii MAGNETRONIC MF 10
- laser biostymulacyjny LT-25.
Urządzenia te znajdują szerokie zastosowanie w leczeniu różnych schorzeń: neurologicznych (stany po udarach, wylewach),
reumatologicznych (zmiany w obrębie stawów), układu ruchowo-kostnego (stany po urazach, wypadkach), chorób przewlekle postępujących (miopatie, zaniki mięśni, kolagenozy), stanów
pourazowych, itp.
Wójt Gminy Krzyżanowice
zaprasza do udziału
w
OGŁOSZENIE
Na podstawie art. 11 pkt. 1 oraz art. 17 pkt. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80 poz. 717 z późn. zm.) Wójt Gminy Krzyżanowice
zawiadamia o podjęciu przez Radę Gminy Krzyżanowice:
- Uchwały Nr XVII/22/2008 z dnia 03.04.2008 r., w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany „Studium uwarunkowań i kierunków uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego Gminy Krzyżanowice
- Uchwały Nr XVII/23/2008 z dnia 03.04.2008 r., w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Krzyżanowice
Zainteresowani mogą składać wnioski dotyczące zmiany studium uwarunkowań
i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w terminie od 01.09.2008 r. do 23.09.2008 r.
w siedzibie Urzędu Gminy Krzyżanowice, ul. Główna 5, 47-450 Krzyżanowice.
Formularz wniosku można pobrać w tut. Urzędzie w pok. nr 1 lub ze strony internetowej
www.krzyzanowice.pl.
II Gminnym Konkursie
Fotograficznym
Gmina Krzyżanowice
w fotografii
Kalendarz imprez na sierpień i wrzesień 2008 roku
Data
23-24 sierpnia
23-24 sierpnia
24 sierpnia
30-31 sierpnia
30-31 sierpnia
6-7 września
6-7 września
7 września
14 września
13-14 września
14 września
2
Nazwa imprezy
Festyn Letni – Sommerfest
Dożynki wiejskie w Bolesławiu
Organizator
sołectwo Krzyżanowice
sołectwo Bolesław
Jubileuszowe zawody wędkarskie na stawie
Koło Wędkarskie nr 109
Trzeciok z okazji 25-lecia Koła 109
Dożynki
Dożynki
Dożynki
Dożynki
parafialne w Owsiszczach
wiejskie w Rudyszwałdzie
parafialne w Bieńkowicach
wiejskie w Zabełkowie
sołectwo Owsiszcze
sołectwo Rudyszwałd
Rada Parafialna w Bieńkowicach
sołectwo Zabełków
Pierwszy Polsko-Czeski Targ Rozmaitości
gmina Krzyżanowice,
„Jarmark Na Granicy” (na starym przejściu
Miasto Bohumin
granicznym Chałupki – Bohumin)
Dożynki parafialne w Krzyżanowicach
Dożynki gminne w Roszkowie
Dożynki wiejskie w Tworkowie
Rada Parafialna w Krzyżanowicach
sołectwo Roszków
sołectwo Tworków
Tegoroczny konkurs organizowany jest w dwóch
kategoriach:
• Architektura gminy Krzyżanowice
• Wydarzenia w gminie Krzyżanowice
Konkurs trwa do 15 października 2008 roku.
Szczegółowy regulamin konkursu na stronie internetowej www.krzyzanowice.pl oraz na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy.
Pierwszy Polsko-Czeski Targ Rozmaitości
JARMARK NA GRANICY
7 września 2008 r.
(patrz. str. 19)
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Wydarzenia i aktualności
ZABEŁKÓW
ZDANIEM WÓJTA
105 lat istnienia
Ochotniczej Straży Pożarnej
5-6 lipca br. strażacy z Zabełkowa świętowali jubileusz 105
lat istnienia swojej jednostki.
Główne uroczystości miały miejsce w niedzielę 6 lipca, ale już w sobotę na boisku
LKS odbyła się prezentacja nowego nabytku jednostki – samochodu bojowego
Daimler Benz, kupionego w maju br. od
niemieckiej gminy Nauheim z funduszy
sołectwa i budżetu gminy.
boczek, zastępca komendanta PSP Jan
Krolik, Komendant Gminny OSP Krystian Jobczyk, Prezes Zarządu Gminnego
OSP Stanisław Bujak oraz delegacje strażaków z niemieckiego Nauheim i czeskiego Bohumina.
Dodatkową atrakcją niedzielnego popołudnia był I Zlot Pojazdów Zabytkowych.
Do Zabełkowa zjechało ponad 40 zabytkowych samochodów i motocykli m. in.
z Krakowa, Częstochowy, Zabrza, Gli-
Oficjalne uroczystości przy remizie OSP
Mieszkańców i gości zabawiał też tego
dnia kabaret, a wieczorem odbyła się zabawa taneczna.
Niedzielne obchody jubileuszu rozpoczęto uroczystą mszą świętą w intencji żyjących i zmarłych strażaków. Po niej nastąpiło poświęcenie nowego auta przez tutejszego proboszcza ks. Huberta Mikołajca i kapelana strażaków powiatu raciborskiego Marcelego. Marcelego Dębskiego. Po mszy strażacy, delegacje jedno-
Poświęcenie nowego samochodu bojowego
stek OSP oraz zaproszeni goście przeszli
pod remizę, gdzie odbyła się część oficjalna uroczystości.
Podczas krótkiego apelu prezes OSP Andrzej Brański odczytał historię powstania
i działalności tutejszej jednostki straży pożarnej. Były życzenia, listy gratulacyjne
i symboliczne prezenty. Zasłużeni dla miejscowej OSP strażacy seniorzy, a także
przedstawiciele współpracującej z Zabełkowem czeskiej jednostki strażaków z Bohumina, delegacja strażaków z Nauheim
oraz o. Marceli Dębski, otrzymali okolicznościowe statuetki. Minutą ciszy uczczono
także pamięć zmarłych strażaków.
Podniosłym momentem było przekazanie kluczyków do samochodu, przez wójta gminy Leonarda Fulneczka oraz sołtysa Zabełkowa Mariana Studnica, naczelnikowi OSP Marianowi Raidzie, który z kolei wręczył je kierowcy wozu, Gabrielowi
Skrzyszowskiemu.
W uroczystościach wzięli udział m. in.:
senator Antoni Motyczka, poseł Henryk
Siedlaczek, wicestarosta Andrzej Chro-
wic, Opavy oraz pobliskiego Wodzisławia
czy Radlina. Zainteresowani mogli obejrzeć z bliska zadbane „wiekowe” motoryzacyjne egzemplarze, zajrzeć pod maskę lub po prostu zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.
Pokaz strażackiej sprawności zaprezentowała jednostka ratownictwa drogowego
PSP z Raciborza, a strażacy z Bohumina
wystąpili w widowiskowej akcji gaszenia
płonącego samochodu.
Na scenie wystąpiły dzieci z przedszkola
w Zabełkowie, a wieczorem do tańca przygrywał zespół B.A.R.
Z ustnych opowiadań i kroniki wynika,
że początki Ochotniczej Straży Pożarnej
w Zabełkowie datuje się już na 1895 roku,
jednak dopiero w maju 1903 roku wybrano oficjalnego prezesa jednostki, którym
został rolnik Karol Warlo. Z zebranych
składek publicznych kupiono wówczas
pompę ręczną, do której wodę trzeba było
nalewać wiadrami, a sześć lat później zabełkowianie otrzymali konną pompę ręczną – sprawną do dnia dzisiejszego. Obecnie, oprócz „nowego” Mercedesa z Nie-
Kiedy tak 8 sierpnia — podczas „Wernisażu na moście” — obserwowałem, jak na starym moście granicznym między Chałupkami a Bohumínem spacerowali obywatele Czech i Polski, kiedy patrzyłem, jak
mieszkańcy obu państw wspólnie oklaskiwali artystów występujących na zaimprowizowanej scenie na
starym przejściu granicznym – pomyślałem sobie, że
jednak nigdy nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie
i przewidzieć przyszłości…
Kto by jeszcze 10, ba, nawet 5 lat temu, będąc poddawany skrupulatnej kontroli podczas przekraczania granicy, przypuszczał, że na tym miejscu będą odbywały się wystawy, jarmarki, a nawet koncerty (jak to miało miejsce właśnie
8 sierpnia)?
Po wejściu Polski i Czech do tzw. Strefy z Schengen, przejścia graniczne stały
się „dawnymi przejściami granicznymi”, z których znika cała infrastruktura służąca kontroli granicznej. W przypadku naszej gminy zniknięcie przejść granicznych to także przykra utrata pracy dla pracowników administrujących i obsługujących dawne przejścia graniczne.
Na terenie gminy zlikwidowaliśmy infrastrukturę na przejściu w Owsiszczach,
kontenery graniczne w Bolesławiu, Tworkowie/Hat’i. W trakcie jest likwidacja infrastruktury na nowym przejściu granicznym w Chałupkach. Pozostanie
jeszcze do likwidacji „stare” przejście graniczne w Chałupkach. Biorąc jednak
pod uwagę potencjalną „atrakcyjność” tego miejsca zastanawiamy się, czy
nie pozostawić zadaszenia nad starym przejściem granicznym w Chałupkach.
Miejsce to mogłoby stać się (wspólnie z terenem mostu granicznego) fascynującym miejscem kulturalno-rekreacyjnych spotkań dla mieszkańców obu przygranicznych miejscowości. Miejscem, w którym i Bohumín, i gmina Krzyżanowice mogłyby być organizatorami transgranicznych imprez, spotkań, wystaw,
koncertów itd. Zobaczymy…
Przy okazji – serdecznie zapraszam na kolejną imprezę, która odbędzie się właśnie na terenie starego przejścia granicznego w Chałupkach. 7 września odbędzie się tam polsko-czeski targ rozmaitości pn. „Jarmark na granicy”. Chcielibyśmy zapoczątkować, sprawdzone m.in. na Zachodzie, tzw. „Flohmarkt-y”,
czyli targi różnorodności i staroci, na których każdy miałby możliwość sprzedać-kupić-zamienić coś, co jemu nie jest już potrzebne, a inny tego poszukuje.
Jesteśmy przekonani, że taka inicjatywa spotka się z dużym zainteresowaniem
mieszkańców naszego pogranicza. Dodatkowo, w tym roku, atrakcją będzie
obecność wielu kolekcjonerów z różnych stron Polski i Czech, a także możliwość obejrzenia prac lokalnych artystów oraz wytworów powstałych w naszych
świetlicach. Poza tym występy artystyczne, w tym minikoncert nowo powstałej
gminnej orkiestry dętej.
I to wszystko na terenie przejścia granicznego w Chałupkach... Kto by o tym
kiedyś pomyślał?
Leonard Fulneczek
Poradnie specjalistyczne
Dlaczego SPZLA nie podpisał kontraktu
z Narodowym Funduszem Zdrowia
W związku z zaprzestaniem działania niektórych poradni specjalistycznych w naszych ośrodkach zdrowia, zadaliśmy dyrektorowi Samodzielnego Publicznego
Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego
w Krzyżanowicach, Sławomirowi Kunyszowi pytanie:
Dlaczego SP ZLA w Krzyżanowicach nie podpisał kontraktu
z NFZ na działalność poradni specjalistycznych, logopedycznej
i neurologicznej?
Zabytkowe samochody budziły zainteresowanie
miec, strażacy dysponują samochodem
marki Star z 1977 roku.
Jednostka OSP Zabełków działa aktywnie
nie tylko na rzecz swojej wsi, ale jest wszędzie tam, gdzie potrzebna jest ochotnicza
strażacka pomoc.♦
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
(kb)
Podpisane są kontrakty na działalność poradni ginekologicznej, dermatologicznej i urologicznej. Oferty na
te poradnie zostały złożone i przyjęte przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Natomiast nie ma kontraktów dla poradni logopedycznej i neurologicznej.
Również na te poradnie złożono oferty, zostały jednak odrzucone. Wynika
to stąd, że każda oferta musi spełniać
pewne warunki, które ustala NFZ. Jednym z warunków było to, że poradnia
specjalistyczna powinna być otwarta
przynajmniej trzy razy w tygodniu przez
cztery godziny, w tym raz w tygodniu
lekarz powinien przyjmować pacjentów
po południu.
My nie jesteśmy w stanie spełnić tego
warunku, ponieważ mieliśmy tylko jednego lekarza neurologa, który nie mógł
pracować u nas w takim zakresie, w
związku z tym nasza oferta dotyczyła
tylko jednego dnia i tak jak wiele ofert
innych ośrodków zdrowia została odrzucona. Również kontrakt dla poradni
logopedycznej został odrzucony z tego
samego powodu.
W pewnym sensie przepisy ustalają reguły
i porządkują działalność poradni. I prawdopodobnie nigdzie indziej nie ma poradni otwartej tylko raz w tygodniu przez kilka godzin. Zdaniem Sławomira Kunysza
każda poradnia specjalistyczna powinna
mieć odpowiednie zaplecze diagnostyczne, żeby nie była poradnią tylko z nazwy.
U nas takiego zaplecza nie ma. Choć nie
tylko sprzęt jest ważny, największym problemem w powiecie raciborskim jest brak
specjalistów – w naszym rejonie jest tylko
czterech neurologów.♦ (tb)
3
Wydarzenia i aktualności
BOLESŁAW/BIEŃKOWICE/BUDAPESZT
KRÓTKO
17 czerwca
Komisja ds. Gospodarczych
Rady Gminy zajmowała się
problemem bezpieczeństwa
na terenie naszej gminy.
W posiedzeniu wziął udział
kierownik Posterunku Policji
w Krzyżanowicach oraz przedstawiciel Straży Miejskiej.
18 czerwca
Posiedzenie Komisji Finansów Rady Gminy. Przedmiotem obrad była analiza kosztów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa wszystk im mieszka ńcom gminy
Krzyżanowice
Komisja Kultury Rady Miasta
Buhumín pod przewodnictwem Kamili Smigovej spotkała się na wyjazdowym posiedzeniu w Starym Bohumínie. W ramach spotkania
członkowie Komisji zawitali
do Chałupek, gdzie spotkali się z zastępcą wójta gminy Gerardem Kretkiem. Na
spotkaniu omówione zostały sprawy przygranicznej dobrosąsiedzkiej współpracy pomiędzy Gminą Krzyżanowice,
a miastem Bohumín, ze szczególnym uwzględnieniem potencjału historyczno- kulturowego Chałupek i Starego
Bohumína.
19 czerwca
Zgodnie z założeniami budżetowymi realizowane są zadania w zakresie opracowywania dokumentacji na modernizacje dróg gminnych,
tj. ul. Wiejskiej w Roszkowie,
ul. Spacerowej w Zabełkowie
i placu obok kapliczki na ul.
Wojnowskiej w Bieńkowicach.
W związku z tym odbyły się,
w miejscu przyszłych inwestycji, spotkania robocze w celu
omówienia szczegółów projektowych z udziałem projektanta, odpowiedzialnych pracowników Urzędu Gminy oraz sołtysów poszczególnych wsi.
24 czerwca
Posiedzenie Komisji Rewizyjnej
Rady Gminy. Tematem spotkania była kontrola funkcjonowania obiektów sportowych na terenie naszej gminy.
W tutejszym Urzędzie Gminy
odbyło się spotkanie konsultacyjne przedstawicieli gminy
Krzyżanowice, miasta Bohumín i Fundacji WWF Polska, w
sprawie potencjalnych wspólnych projektów o dofinansowanie z Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej 207-2013 RCz-RP.
W sali Urzędu Gminy w Krzyżanowicach odbyło się kolejne
szkolenie dla naszych przedsiębiorców, zainteresowanych pozyskaniem dotacji na
rozwój swoich firm w ramach
nowych programów operacyjnych w latach 2007-2013.
Tym razem szkolenie miało
charakter warsztatowy i przygotowywało do opracowywania i składania wniosków
o dofinansowanie z funduszy
strukturalnych. Szkolenie zostało zorganizowane przez
gminne Lokalne Okienko
Przedsiębiorczości, a prowadził je przedstawiciel Pro-Europy, Paweł Przyłęcki.
4
KRÓTKI
Budapeszt jest piękny latem
W cztery dni... tam i z powrotem
„Szczęśliwej rajzy” życzył ksiądz Henryk Wycisk,
żegnając w sobotę 12 lipca, przed remizą OSP
w Bieńkowicach trzech rowerzystów udających się
do Budapesztu.
Każdy z nich otrzymał medalik z Matka Boską Szkaplerzną, aby się
nimi opiekowała. W taka długa trasę rowerami jadą po raz pierwszy.
Znudziło się nam jeżdżenie po okolicy – mówi Tomasz Koczy, dwudziestoośmioletni inżynier z Bolesławia. Planują wrócić w środę. –
Chcemy szybko wrócić, bo zbliżają się żniwa – wyjaśnia Tomasz Cwik
(29 lat) rolnik
z Bieńkowic.
Trzecim rowerzystą jest Sebastian Plura,
dwudziestoczteroletni handlowiec z Bolesławia. Bagaż stanowią
dwa namioty – jeden do
spania, drugi
na rowery –
poza tym śpiwory, karimaBłogosławieństwo przed daleką podróżą
ty, prowiant – podróżnicy sami będą sobie gotować śniadania i kolacje. Każdy z nich ma
ok. 20 kg bagażu, część sprzętu musieli zostawić, aby nadmiernie
nie obciążać rowerów.
DZIENNIK Z PODRÓŻY
Nie wykonaliśmy planu, przerósł nas, był zbyt ambitny – w 4 dni 800 km
to zbyt wiele. Wyjechaliśmy o ósmej rano w sobotę, 12 lipca, po pożegnaniu i błogosławieństwie ks. Henryka Wyciska, proboszcza z Bolesławia. Pogoda nam sprzyjała. Trasa pierwszego dnia przebiegała przez
Bogumin, Karwinę, Czeski Cieszyn, potem była Cadca i Żilina, dojechaliśmy aż do 185 kilometra w połowie drogi między miastem Martin
a Banską Bystrzycą na Słowacji – tam przenocowaliśmy. Trasa drugiego dnia wiodła przez Zwolen do Sahy na granicy węgierskiej i dalej
przez Vac do Budapesztu, w tym dniu zrobiliśmy 215 km. W Budapeszcie zostaliśmy cały dzień i noc. Nocleg w Budapeszcie udało się załatwić
w zaprzyjaźnionej parafii
Św. Anny nad Dunajem,
po drugiej stronie słynnego parlamentu. Poniedziałek przeznaczyliśmy na zwiedzanie Budapesztu, oczywiście na
rowerach. Tempo jazdy było szybkie, bo podczas dwóch dni zrobiliśmy 400 km, co daje
nam wiele osobistej sa- Nasi rowerzyści przed węgierskim Parlamentem
tysfakcji. Z wielu powodów nie byliśmy w stanie wrócić na rowerach do
domu (kontuzje, sprawy prywatne), a przede wszystkim czas, jaki potrzebowalibyśmy na powrót, to co najmniej 3 dni w trudnym terenie,
a zależało nam na tym, by nie przedłużać pobytu na Węgrzech i szybko wrócić do domu.We wtorek rano, 15 lipca, wyruszyliśmy pociągiem
z Budapesztu do Masonmagarodovar, stamtąd do Bratysławy przejechaliśmy rowerami 50 km i po 4-godzinnym zwiedzaniu Bratysławy,
późnym wieczorem wróciliśmy pociągiem do Bogumina, wykręcając
w sumie 509 km. Co najważniejsze, wróciliśmy bezpiecznie i zadowoleni z naszej podróży. Nie wiadomo, kiedy znowu uda się coś podobnego zorganizować, choć powinno być łatwiej, bo mamy już pierwsze
doświadczenia. Podczas wyprawy nie mieliśmy żadnych problemów
z rowerami, jedyną awarią był złamany dzwonek, który zepsuł się podczas ostrzegania przechodniów w Budapeszcie, a zapasowego nie było.
Wiele osób dokonało większych i ciekawszych wyczynów. Dla nas to była
przygoda, której rozgłoszenie nie było naszym celem. Jeśli jednak ktoś
uważa, że taka wyprawa to małe piwo to proszę się wybrać.♦
Tomasz Koczy
(tb)
List otwarty do władz Gminy Krzyżanowice
Jako jeden z duszpasterzy parafii związanej
z naszą gminą, któremu jest bliskie nie tylko
dobro parafii, ale również dobro doczesne
ludzi tej ziemi, zwracam się do władz naszej
Gminy z tym, co jest głosem mojego sumienia, ale i najprawdziwszą potrzebą wielu ludzi,
którzy jako środka lokomocji używają roweru. Mój serdeczny apel do gospodarzy naszej
Gminy kieruję jako przedłużenie słów, które
na piśmie skierowałem do władz naszego Powiatu, Miasta i do Posła Ziemi Raciborskiej.
Fragment owego pisma: „W kontekście uroczystości jubileuszowych naszego miasta, solidarny z wszystkimi użytkownikami dróg publicznych wiodących do Raciborza dzielę się
swoim niepokojem, czy aby sam jak również
inni nie jesteśmy potencjalnymi samobójcami zmierzając na rowerach do stolicy naszego
powiatu? W imieniu własnym i wszystkich rowerzystów mających odwagę być użytkownikami dróg publicznych zachęcam do jednorazowej przejażdżki rowerem w dowolny dzień
tygodnia, chociażby na trasie Krzyżanowice
– Racibórz. Mogłoby to być niesamowitym
przeżyciem, kiedy jest się wymijanym przez
kierowców „metalowych smoków”, dla których rowerzysta to intruz i zawalidroga. Samemu doświadczam tej „przyjemności”, kiedy nieraz czując „oddech” drogowego kolosa uciekam na murawę i polecam się Bożej
Opatrzności”.
I te słowa niepokoju dedykuję gospodarzom
naszej, wg takich a nie innych możliwości,
dobrze zarządzanej Gminy. Owszem, powodowany patriotyzmem lokalnym napisałem również m.in. o swoim umiarkowanym
optymizmie w poruszanej materii, podając
jako przykład gminę Krzyżanowice, która
mogła zainwestować w ścieżki rowerowe do
Zabełkowa i Chałupek, a przede wszystkim
dróżkę rowerową pomiędzy Krzyżanowicami
i Roszkowem. Chociaż szczerze powiedziawszy, gdyby ta dróżka była „robiona z głową”,
czyli tak jak się robi gdzie indziej drogi dla rowerów i gdyby zamiast kształtek brukowych
użyto innego podkładu, „kasy” mogłoby być
może wystarczyć na przedłużenie tej ścieżki aż do Tworkowa. Pomijam zresztą i to, że
jazda rowerem po nawierzchni wybrukowanej
kostką, kiedy ma się w kołach 7-8 atmosfer
powietrza bywa dość „niestabilna”, chyba, że
jest to droga dla posiadaczy „górali” czy klasycznych „terenówek”.
W piśmie do władz Powiatu zasugerowałem
również to, czy nie można by pomyśleć o nieco lepszej nawierzchni drogi polnej oznakowanej jako rowerowa, a wiodącej z RaciborzaPłoni do Bieńkowic i przedłużyć ją poprzez
Tworków aż do Chałupek? Aktualnie pokonuje się ją na znacznym odcinku niczym safari pustynne, a przy tym trzeba uważać, aby
nie stracić „zębów trzeciej młodości”. Może
byłby dlatego potrzebny dialog samorządowców naszego terenu na różnych szczeblach?
I pytanie zasadnicze, które w odniesieniu do
tego wszystkiego stawiam sobie i w odniesieniu jednocześnie do „naszego gminnego podwórka” – czy to jest tylko moja utopijna wizja proboszcza-rowerzysty, moje marzenie,
czy też jednak coś dobrego w odniesieniu do
„naszych terenów”, a mianowicie gdyby tak
„rowerowo usprawnić” nasz Hajkowiec między Bieńkowicami a Bolesławiem, a potem
dalej przedłużyć go o „dróżkę Urbankową”
do Owsiszcz względnie Krzyżanowic i z kolei
już dróżkę rowerową do Roszkowa oraz nieco dalej po drobnym remoncie dróżek rowerowych dalej wiodących...
Póki co jednak przynajmniej te dwa urokliwe trakty rowerowe wiodące Hajkowcem
ku Urbankowi są owszem oznakowane jako
dróżki rowerowe, ale zwłaszcza przed dróżką
wiodącą ku naszej lokalnej świątynce pątniczej trzeba było by postawić ostrzeżenie droga tylko dla „terenówek” oraz na wszelkim
wypadek zabrać zapasowa gumę.
Co prawda myśli się o wyciągu narciarskim
obok Urbanka, pomysł niezły, ale czy doczekamy zimy i czy zima nawet bez śniegu nie
mogłaby być „przeżywana” ku Urbankowi na
lepszej nawierzchni? Oczywiście wiadomo,
również po wielokroć wiadomo, że wszystkie marzenia i różnorakie prawdziwe potrzeby gospodarczo-społeczne oscylują „wokół
kasy”. Ale wiadomym też jest, że wśród zarządów administracyjnych różnych szczebli
toczy się walka o „wyszarpanie” dla siebie,
dla swoich gmin czy wiosek jak najwięcej.
Nie są również tajemnicą różnorodne układy
„polityczno-społeczne”, czego klasyczny przykład daje nam „góra”. Dlatego może jednak
w tej sytuacji warto było by tak zwyczajnie
i „po katolicku” i „po ludzku” pomyśleć o
tym, co mogłoby być najpierw dobrem wspólnym naszych terenów, czego „klasyką” może
być dobro kierowców- rowerzystów. A takich
u nas niemało.
A poza tym skądinąd wiadomo, że podobno
Unia dość chętnie dzieli się swoim „nadmiarem” z tymi, którzy chcą inwestować w rowerzystów, wiedząc, że z tego płynie dobro.
Tylko trzeba trochę się zainteresować programami i technicznymi możliwościami tej sprawy. A mamy przecież podobno szkolonych na
miarę wymogów unijnych urzędników. Władzom naszej gminy życzę wszelkiego dobra
i twórczej satysfakcji z robienia tego, co służy przede wszystkim dobru ogólnemu, a nie
tylko dobru „indywidualnie wywalczonemu”.
Ludziom ewangelijnie dobrej woli w naszej
Gminie duszpasterskie „Szczęść Boże”.
Ks. Henryk Wycisk, proboszcz najmniejszej
obok Roszkowa parafii naszego terenu
Pod listem podpisuje się też, solidarny
z proboszczem, Stanisław Żółciński z PTTK
Racibórz, w opinii którego Krzyżanowice są
wzorcową gminą w materii oznakowania oraz
długości sieci szlaków rowerowych.
Odpowiedź na list zamieścimy w następnym numerze Wieści.
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Wydarzenia i aktualności
CHAŁUPKI/BOHUMIN
Artyści na moście
Czeska Praga ma słynny Most Karola, łączący brzegi Wełtawy, na którym artyści
pokazują swoje obrazy i rzeźby, grają różne kapele, cyrkowcy pokazują sztuczki ku
uciesze licznych turystów.
Rzeźby na moście granicznym
W piątek, 8 sierpnia można tam było poobcować ze sztuką – zobaczyć drewniane rzeźby czeskich artystów z Bohumina
i okolic. Można było posłuchać muzyki, zobaczyć żonglujących akrobatów-amatorów.
No i oczywiście wypić piwo na czeskiej stro-
Szefowie gmin w otoczeniu artystów
Chałupki i Bohumin łączy most na Odrze,
w miejscu dawnego przejścia granicznego,
który wybudowany w 1899 roku jako Most
Cesarza Franciszka Józefa stał się w ostatnich dniach lokalnym „Mostem Karola”.
Wernisaż cieszył się dużym zainteresowaniem
100 lat LKS Zabełków
dokończenie ze str. 1
Sportowym akcentem tego popołudnia był turniej oldbojów,
w którym oprócz gospodarzy wzięły udział drużyny Radia Vanessa i Unii Racibórz.
W części artystycznej wystąpił Grzegorz Stasiak z zespołem oraz
kabaret Wesoły Masorz. Dla lubiących hazard była loteria fantowa
z atrakcyjnymi nagrodami i Zuzka. Dzieci mogły poskakać na trampolinie i pojeździć na quadach.
Organizatorzy zadbali, by nikomu
kiszki marsza nie grały. Dla łasuchów
był swojski kołacz, lody i inne słodycze, a dla lubiących „konkrety” – np.
dania z grilla.
Zabełkowski Klub Sportowy jest jednym z najstarszych na ziemi raciborskiej. Powstał w 1908 r. jako „Spiel
und Turnverein 08 Zabelkau”, a jego
członkowie początkowo uprawiali
gimnastykę, i gry ruchowe: „Schlagball” (palant), „Trommelball” (gra piłkarska z tarabanem – bębenkiem),
„Faustball” (pięstówka).
Ciekawostką jest fakt, że w latach
50. przy Klubie działał zespół muzyczny Rytmus, w skład którego
wchodzili byli działacze i zawodni- Prezes LKS, Janusz Szafarczyk,
pokazuje otrzymany od wójta czek
cy. Muzycy przygrywali na zabawach
i festynach sportowych oraz dopingowali do sportowej rywalizacji.
Na przestrzeni 100 lat działania zmieniały się nazwy klubu, a także rodzaje uprawianych przez zawodników dyscyplin. Zabełkowianie grali nie tylko w piłkę nożną. Działała tu sekcja tenisa stołowego, szachowa, uprawiano kolarstwo, gimnastykę i lekkoatletykę oraz siatkówkę.
Obecnie LKS Zabełków liczy ok. 60 członków, a w tabelach klasyfikacyjnych plasuje się w grupie B. Drużyny seniorów, juniorów i trampkarzy uprawiają piłkę nożną. Popularna jest także piłka siatkowa plażowa. W tym roku powstała dodatkowo nowa sekcja – kajakowa, pierwsza w okolicy gminie. Jej członkowie przeszli
„chrzest bojowy” w trakcie tegorocznego „Pływała”, które miało
miejsce 13-15 czerwca.
Największym dotychczasowym osiągnięciem pomarańczowo-czarnych było wejście drużyny do klasy A
w 1998 r.
Z okazji jubileuszu LKS
Zabełków została wydana książka „Historia sportu w Zabełkowie 1908-2008” autorstwa Agnieszki i Rudolfa
Drobnych.♦(kb)
Taniec z ogniem
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
JAK
nie. Można też było pooglądać obrazy naszych gminnych plastyków: Barbary Kaszy
i Bernarda Adamczyka oraz rzeźby Georga Lattona.
Artystyczne klimaty stworzyła prezes stowarzyszenia społecznego „Maryška” z Bohumina, Kamila Smigova. „Maryska” to
stowarzyszenie skupiające literatów, artystów i wszystkich zainteresowanych sztuką. Patronat nad imprezą objęło Miasto
Bohumin.
To pierwsze tego rodzaju spotkanie czeskich i polskich artystów i miłośników
sztuki w tym
miejscu, być
może da początek cyklicznej imprezie artystycznej - poinformowali
burmistrz Bohumina Petr
Vicha i wójt
Leonard Fulneczek, obecni podczas
Wernisażu na Każdy mógł spróbować sił
Moście.♦
w chodzeniu na nietypowych
(tb) szczudłach
SPĘDZILIŚMY URLOP, WAKACJE?
Agnieszka Winiarczyk
z Krzyżanowic
Urlop spędziłam w Górach Sowich na zupełnym odludziu! W górskiej chacie, na zboczu pod lasem. Najwspanialsze były noce – cisza, że aż w uszach dzwoniło. Nie słychać samochodów, ani dyskoteki, tylko
cykanie świerszczy i kumkanie żab. Ale też chodziliśmy na wycieczki. Jedna z nich to zwiedzanie dawnej, podziemnej kwatery Hitlera, zwanej „Włodarzem”. Poza tym dotarłam na szczyt Wielkiej Sowy – 1015 npm. Dla szukających ciszy i spokoju polecam te tereny. Można naprawdę wypocząć w ciszy, z daleka od
ludzi i naszego ciągłego pośpiechu.
Teresa Szymanowska
z Bieńkowic
Od pięciu lat nie byłam nigdzie, ani na wczasach, ani
na wakacjach. Prowadzę własną działalność gospodarczą, w związku z tym nie mam w tej chwili czasu
na wakacje, na dłuższy wyjazd gdziekolwiek. Jeżeli
wyjeżdżamy na weekend, to jest to popołudniowy,
najwyżej jednodniowy wypad do rodziny, też na wieś.
Praca, praca i jeszcze raz praca. Marzy mi się urlop – chciałabym w tym
czasie przeprowadzić remont w moim domu, bo nie mam na to czasu.
Marek i Wiktor Utraccy
z Krzyżanowic
Byliśmy na Tarnicy. To jest najwyższy
szczyt polskich Bieszczad! Mieszkaliśmy w domku, w Myczkowcach. Chodziliśmy z rodzicami cały czas po górach. Wychodziliśmy rano a przychodziliśmy wieczorem. To było męczące,
ale podobało nam się. Byliśmy w Łańcucie, byliśmy w elektrowni i w środku
zwiedzaliśmy, oprowadzał nas przewodnik. To jest na zaporze w Solinie,
byliśmy osiem metrów pod jeziorem. To chyba największa elektrownia
wodna w Polsce, albo w Europie? Jak było słońce to jechaliśmy nad jezioro. Mieliśmy swój ponton. Bez pontonu też pływaliśmy.♦ (tb)
Burmistrz Seeshaupt
w Krzyżanowicach
W dniach 4-6 lipca, z prywatną wizytą gościł
w gminie Krzyżanowice były burmistrz partnerskiej
gminy Seeshaupt, pan Hans Hirsch z małżonką.
Pan Hirsch urodził się w Baborowie (Bauerwitz)
w powiecie głubczyckim i jako 6-letni chłopak wraz
z rodzicami uciekał przed nadciągającym frontem,
udając się do Bawarii.
Podczas wizyty państwu Hirsch towarzyszyli proboszcz i kościelny parafii Seeshaupt. Sobotni dzień
goście spędzili w Baborowie i okolicach, wieczorem spotkali się z proboszczem Krzyżanowic, ks.
J. Witeczkiem. W niedzielny poranek proboszcz
KRÓTKO
25 czerwca
Komisja ds. Społecznych zajęła się tematem turystyki
w gminie (analiza wdrożenia
Programu Rozwoju Turystyki i Rekreacji).
26 lipca
XX sesja Rady Gminy Krzyżanowice, której głównym tematem było bezpieczeństwo
na terenie gminy Krzyżanowice. Szerzej w numerze.
4 lipca
W Urzędzie Miasta Bohumín odbyło się spotkanie robocze w sprawie uzgodnień
planowanych zmian organizacji ruchu na „starym”
przejściu granicznym Chałupki-Bohumín, ze szczególnym uwzględnieniem ruchu
drogowego na moście granicznym, którego docelową
funkcją ma być wahadłowy,
samochodowy ruch lokalny
z ograniczeniem tonażowym.
Stronę czeską reprezentował
Libor Rabinek z UM Bohumín, zaś stronę polską wicewójt Gerard Kretek oraz
Piotr Nowak, szef pracowni
projektowej.
12 lipca
Pod czeską nazwą „PIVNI
SLAWNOSTI” (Święto Piwa)
odbył się w Šilheřovicach festyn zorganizowany przez
miejscowy urząd gminy. Na
festynie nie zabrakło również
mieszkańców naszej Gminy,
którzy nie przelękli się popołudniowego ulewnego deszczu, jaki spadł w godzinach
popołudniowych.
14 lipca
Z inicjatywy wójta gminy Leonarda Fulneczka doszło do
spotkania z wiceministrem
Edukacji Narodowej – p. Krystyną Szumilas. Celem spotkania było przedstawienie
Ministerstwu Edukacji problemu niemożności zdawania egzaminu gimnazjalnego
z języka niemieckiego przez
uczniów, którzy uczą się dziś
tego języka jako „dodatkowej
nauki języka ojczystego”. Taka sytuacja ma m.in. miejsce
w gimnazjach naszej gminy.
Pani minister wysłuchała wyjaśnień wójta, obiecując ponownie przyjrzenie się temu
Seeshaupt odprawił mszę św.
w języku niemieckim w krzyżanowickim kościele. Goście Hans Hirsch z żoną
odwiedzili także krzyżanowicki Dom Pomocy Społecznej, gdzie przekazali podopiecznym dary pieniężne.
Bawarskim gościom towarzyszyli wójt gminy Leonard Fulneczek wraz ze swoim zastępcą oraz państwo Joseph i Ernestine Rossa, którzy swego czasu
gościli rodzinę Hirsch w swoim rodzinnym domu
w Tworkowie. Cała wizyta przebiegała w miłej
i sympatycznej atmosferze, nie obyło się bez wspomnień, nawet tych z najodleglejszych czasów,
tj. okresu wojny. Pan Hirsch ze wzruszeniem wracał do wspomnień swojego dzieciństwa i starych
rodzinnych stron.♦ (red)
5
Wydarzenia i aktualności
Mammografia
CO PANIE
SĄDZĄ O PRZEPROWADZONEJ AKCJI BADAŃ
MAMMOGRAFICZNYCH?
Gabriela Cieśla
z Rudyszwałdu
Danuta Kaszny
z Tworkowa
Rita Trzęsimiech
z Chałupek
Samego badania się nie bałam,
trochę obawy jest, zanim przyjdą wyniki. O badaniu dowiedziałam się od koleżanki, która pracuje w ośrodku zdrowia. Ale też
ksiądz ogłaszał w kościele i zapraszał. Nie mam żadnych problemów
zdrowotnych, ale chcę się zbadać
profilaktycznie. Tak, jak chodzę do
ginekologa co pół roku lub co rok.
Dbam o zdrowie. Chciałam podziękować wójtowi, myślę, że w imieniu innych pań również, że umożliwił paniom z roczników nieobjętych programem NFZ skorzystanie
z tych badań.
Bardzo się ucieszyłam, że mój rocznik też objęło to badanie. Mam
duże piersi i mam problem żeby
samej coś „wychwycić” i już parę
lat temu myślałam zrobić prywatnie mammografię. A teraz jest okazja i korzystam z tego. Boję się trochę, jak każda z nas, nie badań, ale
wyników. Prawie zawsze jest taki
wewnętrzny strach, że może akurat u mnie coś się znajdzie. Dużo
koleżanek z pracy nie chciało iść
na te badania, bo się boją. Mówią,
że jak nic nie jest ruszane, lepiej
niech tam śpi.
dokończenie ze str. 1
wej. Poza tym o badaniach informowali księża we wszystkich
parafiach. Akcja badań mammograficznych zorganizowana
przez Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „MED-JOLAN”
s.c. z Sosnowca, we współpracy z pracownikami Urzędu Gminy w Krzyżanowicach. Urząd zapewnił media (wodę, prąd) a także zajął się stroną organizacyjną
badań na miejscu.
W porównaniu z innymi gminami naszego powiatu nasza, nasza gmina, pod względem liczby kobiet, które zdecydowały
się na badania, wypada najlepiej. Na 1713 kobiet przebadało
się 260, czyli ponad 15 procent
uprawnionych do bezpłatnych badań. Jednak wciąż za mało pań
zgłasza się na bezpłatne badania. Zwłaszcza, że ten rodzaj nowotworu jest pierwszym zabójcą
w grupie kobiet aktywnych zawodowo. Kobiety nie zgłaszają się na
badania, bo... co ma być to bę-
dzie. Tłumaczą się brakiem czasu i przedkładają pracę i karierę
nad zdrowie. Bywa też, że kobiety zaniedbują siebie, poświęcając
się opiece nad chorymi członkami rodziny, nad dziećmi. Pokutują
też przesądy, że jak już raz lekarz
dotknie raka, to wszystko się rozsieje i koniec.
Pierwszy raz jestem na badaniu
mammografem. Ja się leczę na
wiele chorób. Mam endoprotezę.
Teraz czekam na operację oczu,
bo mam zaćmę. Cały czas się na
coś leczę. Skorzystałam teraz
z okazji, że mammobus do nas
przyjechał i bardzo się z tego powodu cieszę, że nie trzeba daleko
jechać. Byłam tutaj też na badaniach na osteoporozę w 2004 r.
Korzystam z wszystkich badań, jakie się u nas przeprowadza.
Bracia
Artystyczne talenty
Mateusz i Kamil,
mieszkają w Tworkowie. Kamil pasjonuje się muzyką, Mateusz dla przyjemności
maluje.
Talenty artystyczne w rodzinie
Białuskich są podobno dziedziczne. Pianino w domu było
„od zawsze”. Na instrumentach
plastyczną i został przyjęty, ale
wybrał jednak kierunek techniczny. Jeszcze nie wie, co będzie robił w przyszłości, najpierw musi skończyć studia.
Malować zaczął w podstawówce. Z czasem, aby rozwijać pasję uczęszczał na kółko plastyczne, które prowadziła Barbara
Kasza w Centrum Kultury. Potem uczył się u Marka Furmano-
Elżbieta Boczek
z Roszkowa
Nie mam żadnych problemów, ale
wiele się słyszy na temat raka
piersi i wiele kobiet choruje, więc
zdecydowałam się na to badanie.
Jest okazja, nie trzeba daleko jeździć, więc skorzystałam z tego.
Przechodzę takie badanie po raz
pierwszy. Mam mieszane uczucia.
Samego badania się nie boję, ale
trochę boję się wyników. Zawsze
jest jakaś obawa czy niepewność,
że podczas badania coś niedobrego może się okazać.♦
Agnieszka Tomas
z Krzyżanowic
Ogłoszenie
Przedsiębiorstwo Wodociagowo-Kanalizacyjne
„Górna Odra” sp. z o.o.
informuje, że została uruchomiona strona internetowa
www.gornaodra.pl, gdzie w zakładce BIP można uzyskać informacje dotyczące działalności spółki,
m.in. o jakości dostarczanej wody, o organizowanych
przetargach, o awariach na wodociągu, itp.
6
Mateusz i Kamil Białuscy
grały obie babcie, natomiast
mama – Brygida – zaczęła grę
na pianinie w Studium Nauczycielskim, ale potem nie rozwijała swoich talentów. Z kolei
dziadek, Paweł Witeczek, malował. Miał swój warsztat malarski i sporo klientów – w domu
zostały tylko dwa jego obrazy.
Mateusz ma 22 lata, ukończył
Technikum Mechaniczne w Raciborzu, obecnie jest studentem
Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Raciborzu na kierunku automatyka i robotyka.
Zdał też egzamin na edukację
(tb)
Mammograf
TWORKÓW
To moja czwarta mammografia.
Kiedyś miałam wskazania ze względu na zgrubienia w piersiach, ale
mammografia nic nie wykazała.
A teraz to sobie kontroluję. To są
tylko zwłóknienia, nic groźnego,
ale lepiej „dmuchać na zimne”.
Lepiej sobie kontrolować. Oprócz
tego chodzę co pół roku, czasem
raz w roku na zmianę z mammografią na USG piersi. Myślę, że
warto oba te badania robić co jakiś
czas, bo nie wszystko mammograf
i nie wszystko USG wykaże.
Mammografia pozwala na wykrycie małych zmian, często niewyczuwalnych w dotyku. Nie ulega
już dyskusji, że trzeba się jej poddawać okresowo po ukończeniu
czterdziestu lat. A ile z nas pamięta o tym, by regularnie robić
to badanie?♦
wicza w Raciborzu. Najchętniej
maluje motory i samochody,
z wszystkimi detalami. Ale także krajobrazy – w ubiegłym
roku uczestniczył w plenerze
malarskim zorganizowanym
przez GZOKSiT.
Kamil ma 19 lat, skończył I Liceum Ogólnokształcące w Raciborzu. Jednocześnie chodzi
do 6-letniej Szkoły Muzycznej
II stopnia w Rybniku. Został
mu jeszcze rok nauki. Od siedmiu lat jego nauczycielką gry na
organach jest Elżbieta WłosekŻurawiecka. Naukę gry na in-
strumencie rozpoczął w pierwszej klasie szkoły podstawowej.
Chciał grać na gitarze, ale powiedziano mu, że jest za mały
do tego instrumentu i zaproponowano keyboard. Teraz
Jeden z obrazów Mateusza
wie, że można było kupić wtedy mniejszą gitarę. Zamiłowanie do tego instrumentu pozostało – wprawdzie wirtuozem gitary nie jest i nie będzie (jak sam
stwierdził), ale przy ognisku coś
zawsze zagra. Uczy się chętnie,
rodzice nigdy nie zmuszali go
do gry, to dla niego przyjemność. Choć były takie momenty, że miał dość szkoły muzycznej. Wtedy to rodzice podtrzymywali go na duchu. Kamil gra na
organach kościelnych klasyczną muzykę organową, od utworów przedbachowskich, przedbarokowych po muzykę współczesną. Nie gra młodzieżowych
„kawałków”, jedynie od czasu
do czasu coś jazzującego. Największy sukces Kamila to zajęcie
2 miejsca, w kwietniu tego roku,
na Ogólnopolskich Przesłuchaniach Klas Organów w konkursie we Wrocławiu. Dwa lata temu
zajął 6 miejsce w Międzynarodowym Konkursie w Opawie.
Kim chciałby być w przyszłości? – Muzykiem! Myśli o studiach muzycznych.
Kamil i Mateusz mają sporo zajęć, ale „chodzą” jeszcze na tańce – obaj są tancerzami w zespole „Tworkauer Eiche”. – Lubimy tańczyć, poza tym zespół
bardzo często wyjeżdża, nawet
za granicę i możemy trochę
świata pozwiedzać. To też jest
fajne – mówią bracia.♦(tb)
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Wydarzenia i aktualności
BOLESŁAW
RUDYSZWAŁD
Mamo, tato, pobaw sie ze mną...
Dni Rudyszwałdu
Festyn rodzinny w Bolesławiu
Mieszkańcy bawili się na festynie
To był wyjątkowo udany festyn,
dopisała nie tylko pogoda, ale
i widzowie – cieszy się Alicja Fichna, kierownik miejscowej świetlicy, która od wielu lat organizuje festyny rodzinne. – W niedzielę pierwsi goście schodzili się
już o godzinie 13.00, choć planowaliśmy rozpoczęcie dopiero
o 15.00.
Dwudniowa impreza (26-27 lipca) była reklamowana tylko w
najbliższej okolicy, a przyjechali
mieszkańcy naszej gminy i gmin
sąsiednich, także z Czech. Sobota przebiegała pod znakiem
zmagań sportowych – były gry
i zabawy dla dzieci. Po południu
na małym boisku przeprowadzono towarzyskie mecze piłki nożnej. Jako pierwsze zmierzyły się
drużyny strażaków z Bolesławia
i Tworkowa. Puchar kierownika
świetlicy wygrali goście. Potem
w meczu Bolesław – Olza gospo-
darze, niestety, ulegli gościom.
Kolejny mecz rozegrał się między drużynami dwóch pokoleń –
synowie i córki pokonali ojców.
Na zakończenie dnia, przed północą rozegrał się mecz panie –
panowie. Aby aktywność ruchowa nie ograniczyła się tylko do
piłki nożnej, wieczorem zarówno
młodzież jak i starsi mogli potańczyć na zabawie.
Niedzielne popołudnie rozpoczęło się od gier i zabaw dla najmłodszych. Ogromne zainteresowanie
i aplauz widzów wzbudził pokaz
w wykonaniu przedszkolaków
z jednostek OSP Tworków i OSP
Bolesław. Za sprawnie wykonane zadanie bojowe najmłodsi
w gminie strażacy otrzymali medale. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszył się pokaz wschodnich sztuk walki aikido, które zaprezentowała grupa z Raciborza.
W programie festynu była rów-
Podczas dwudniowego festynu, w ostatni
weekend czerwca,
bawili się mieszkańcy
Rudyszwałdu i okolicznych miejscowości,
również czeskich.
Rodzice bawili się razem z dziećmi
nież gala talentów – dzieci i młodzież z Bolesławia występowały
na scenie, prezentując swoje artystyczne umiejętności. Kulminacyjnym punktem programu były
zmagania rodzinne. W konkursie wzięły udział cztery rodziny.
Trzyosobowe zespoły (mama,
tata i dziecko) walczyły o punkty
w licznych konkurencjach, bardzo zabawnych, ciekawych i wymagających sporo sprytu i pomysłowości. Dużo radości (najwięcej
widzom) sprawiła konkurencja
„za mamusię, za tatusia”, gdzie
rodzice byli karmieni przez swe
dziecko niedobrym grysikiem.
Poza tym były konkurencje „na
czas”: obieranie ziemniaka, jedzenie arbuza, picie z dziecinnej
buteleczki. Dużo uciechy sprawił też bieg w pampersach. Było
wiele śmiechu, radości, zadowolenia i dla uczestników konkursu,
i dla widzów. Główną nagrodę
w zmaganiach rodzinnych – telewizor kolorowy – wygrali państwo Modlich. Komentując konkurencje oglądający ze śmiechem
mówili: to lepsze od kabaretu,
kupa śmiechu, rodziny się bawią,
a my mamy ubaw.♦ (tb)
BIEŃKOWICE
ROSZKÓW
Czytajcie a znajdziecie
Piętnaścioro dzieci, wraz z paniami – Renatą Krzykałą oraz opiekunką z przedszkola w Bieńkowicach, gościło 19 czerwca w Bibliotece Publicznej w Bieńkowicach na
lekcji bibliotecznej, pt. „Moje pierwsze spotkanie z biblioteką. W progach królestwa bajki”. Głównym
celem tej lekcji było zapoznanie
przedszkolaków z biblioteką oraz
jej zasobami przeznaczonymi dla
najmłodszych czytelników, wykazanie się umiejętnością nazwania
postaci z bajek oraz wymienienia
znanych dzieciom tytułów bajek,
a także możliwość wypowiedzenia
się na temat swojej ulubionej bajki
lub postaci z bajki.
W zaczarowany świat bajek, baśni
i wierszyków przeniosła dzieci bibliotekarka, przybierając również
czarodziejską postać – wróżki.
Przedszkolaki przeglądały książeczki przeznaczone dla najmłodszych
czytelników. Książeczki z przygodami Bolka i Lolka, Misia Uszatka,
Rumcajsa, jak też wiersze Lokomo-
tywa, Słoń Trąbalski, Rzepka oraz
bajki o Kopciuszku, Dziewczynce
z zapałkami czy Kocie w butach,
były już dobrze znane przedszkolakom. Znalazło się jednak kilka nowości, np. seria opowiadań polecanych przez Supernianię, którą dzieci dobrze znają z ekranu telewizora, przygody Boba Budowniczego
i Strażaka Sama. Dzieci grzecznie
wysłuchały czytanej przez bibliotekarkę książki pt. „Bolek i Lolek
w przedszkolu”, a następnie miały
okazję pochwalić się znajomością
tytułów bajek, które znają i które najbardziej im się podobają. Po
ciekawej dyskusji narysowały swoje ulubione bajkowe postacie. Z gotowych rysunków stworzyliśmy wystawę, która stanowi swoistą ozdobę biblioteki. Wszyscy czytelnicy
odwiedzający bibliotekę będą mieli
możliwość jej podziwiania.
Na zakończenie spotkania, każde
dziecko otrzymało dyplom uczestnictwa w lekcji bibliotecznej oraz
mały upominek.♦ Beata Koczy
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
Pierwszy dzień festynu rozpoczął
się turniejem plażowej piłki siatkowej o Puchar Sołtysa. Walczyły trzy drużyny zajmując kolejno
miejsca: pierwsze – Chałupki,
drugie – Roszków, trzecie – Rudyszwałd. Wieczorem zarówno
młodsi, jak i starsi bawili się na za-
i śląskim humorem. Zagorzali kibice piłki nożnej mieli możliwość
obejrzenia EURO 2008 na telebimie. I choć niektórzy kibicowali Hiszpanom inni zaś Niemcom,
mieszkańcy Rudyszwałdu okazali
się prawdziwymi kibicami – „zadymy” po meczu nie było. Na zakończenie, przy muzyce zespołu
„Allegro”, od wczesnego wieczoru do świtu trwała zabawa taneczna. Nie zapomniano także o najmłodszych, dla których sprowadzono, jak co roku, karuzele.
Organizatorzy zadbali nie tylko
o uciechy duchowe, ale także
Ależ było wesoło!
bawie tanecznej do muzyki, którą
„puszczał” dj Bernard Głowacz.
Niedzielne popołudnie rozpoczął
program artystyczny w wykonaniu dzieci z miejscowej szkoły,
przedszkola i świetlicy. Gościnnie, ze współczesną, pełną humoru adaptacją bajki „Kopciuszek”,
wystąpiły dziewczęta ze świetlicy
w Chałupkach. „Gwoździem programu” okazał się występ zespołu „Duo Fenix”, który zabawiał
publiczność śląskimi piosenkami
Pod wiatą
o cielesne, a zwłaszcza smakowe. Bogato zaopatrzony bufet
oferował to, co najbardziej lubi
się jadać na tego rodzaju imprezach: potrawy z grilla, pieczonego prosiaka, którego podarował
Jan Wolnik oraz kołacze, napoje chłodzące oraz rozgrzewające,
jak np. kawa czy miodówka.
Przy organizacji festynu zgodnie
współpracowały wszystkie miejscowe organizacje: Rada Sołecka, OSP, KGW i DFK.♦ (tb)
i wiele innych prac zostały wykonane społecznie, również transport zorganizowano we własnym zakresie.
Jedynie fachowe roboty ciesielskie zostały opłacone.
Podczas trwania budowy z pomocą przyszli urzędnicy
gminni, którzy pomagali we wszystkich fazach projektowania, nadzorowali i koordynowali fachowość
Minął rok od założenia Roszkowskiej
Grupy Odnowy Wsi. Z tej okazji
2 sierpnia odbył się festyn pod wiatą.
Był tort „urodzinowy”, a jedną świeczkę gasiły maluchy, najmłodsi uczestnicy spotkania. Występy „hawajskiego” kabaretu i „Omy na mopiku” były dla widzów
dużym wrażeniem. Muzyka i taniec uzupełniły świetną zabawę tym, którzy zechcieli przyjąć zaproszenie.
W czasie spotkania odbyła się prezentacja multimedialna przebiegu prac przy budowie wiaty.
W niedzielę 3 sierpnia ks. proboszcz Andrzej Morawiec poświęcił nowo wybudowaną wiatę. W uroczystości udział wzięli m.in.: wójt Leonard Fulneczek, zastępca Gerard Kretek, sołtys Józef Staś.
Z inicjatywą postawienia wiaty przy remizie wyszli
sami mieszkańcy Roszkowa. W budżecie gminnym
na rok 2008 zabezpieczono na budowę 35.400 zł.
Prawie cała kwota została przeznaczona na zakup
materiałów budowlanych. Do prac przy budowie wiaty włączyli się wszyscy mieszkańcy wsi, nawet młodzież. Mobilizacja była bardzo duża, każdy poświęcał
wiele godzin swojego wolnego czasu, aby wiata była
gotowa na gminne dożynki. Wszelkie roboty ziemne, malowanie, deskowanie, utwardzanie podłoża
Roszkowianie pod wiatą
robót, a także pomagali w procedurach związanych
z uzyskaniem pozwoleń budowlanych oraz innych potrzebnych dokumentów, a sprawa nie była taka prosta, o czym najlepiej wiedzą sołtys i pracownicy Referatu Gospodarki Przestrzennej Urzędu Gminy. Wiata ma 16 długości, 8 metrów szerokości i ponad 5 m
wysokości. Przykryta jest dwuspadowym dachem pokrytym gontem. Wiata ta, podobnie jak wcześniej wybudowana w Rudyszwałdzie, jest przykładem godnej
naśladowania współpracy sołectw z Urzędem i władzami Gminy.♦(tb)
7
Wydarzenia i aktualności
CHAŁUPKI
KOMITET ORGANIZACYJNY
Sztuka czy wandalizm?
Graffiti to forma
wyrażania swoich
poglądów i myśli
za pomocą farby
w widocznych miejscach, najczęściej
na ścianach. Uznawane jest za sztukę i tworzą go nawet znani artyści.
Jednak trudno o takiej sztuce mówić
w przypadku wulgarnych napisów
i rysunków, jakie pojawiły się na elewacji świetlicy w Chałupkach.
Nieznani dotąd sprawcy zniszczyli niedawno naprawioną, ocieploną i pomalowaną ścianę, oszpecili też budynek gospodarczy
i wiatę. Z wiaty udało się napisy zetrzeć. Gorzej ze ścianami budynków, te trzeba będzie zamalować. Szkody zgłoszono miejscowej policji.♦ (tb)
Fundusz Alimentacyjny w gminie
Od 1 października 2008 r. będzie można uzyskać wypłatę z Funduszu Alimentacyjnego w gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Tworkowie. Świadczenia te przysługują osobie uprawnionej na podstawie tytułu wykonawczego, jeżeli egzekucja okazała się bezskuteczna.
Szczegółowe informacje oraz wnioski można uzyskać
w Ośrodku Pomocy Społecznej w Krzyżanowicach z siedzibą
w Tworkowie przy ul. Zamkowej 48, tel. 032 419 63 00.
Więcej informacji na ten temat zamieścimy w następnym numerze Krzyżanowickich Gminnych Wieści.
Reklama
SERDECZNIE ZAPRASZA NA
SOMMERFEST – LETNI FESTYN
23–24 sierpnia 2008 roku
pod wielkim namiotem
przy ul. Wyzwolenia 1 w Krzyżanowicach
Program Festynu:
23.08.2008 – SOBOTA
19
00
Zabawa taneczna – przygrywa zespół „SAMI SWOI 1” (wstęp bezpłatny)
24.08.2008 – NIEDZIELA
14
15
16
19
00
00
00
00
– Występy artystyczne dzieci i młodzieży, gry i zabawy
– Konkursy dla dzieci „Ekologia w mojej Gminie” i inne
– „SZUKANIE TALENTÓW” występy wokalno-muzyczne
– Biesiada muzyczno-taneczna z zespołem TOP SECRET
Popołudniowy program umili nam również RELAX MUSIK AGENTUR
SZWAJCARIA Karel Visnicky.
Ponadto: Loteria Fantowa, Koło szczęścia – „zuska” oraz wiele innych atrakcji dla dorosłych, młodzieży i dzieci jak: gry zręcznościowe, Bąk „toczenie felgi”, żonglerka z piłką, chodzenie na szczudłach, przejażdżka konna i bryczką, pokaz ratownictwa medycznego przez członków OSP, stoisko
pszczelarskie, szałas indiański, wystawa prac ręcznych DFK Krzyżanowice oraz wesołe miasteczko. Dla uczestników konkursów przewidziane nagrody.
Stoiska gastronomiczne bogato zaopatrzone.
Serdecznie zapraszamy do Krzyżanowic
Kronika policyjna
• 19/20 lipca 2008 r.
W nocy w Krzyżanowicach zatrzymano mieszkańca sąsiedniego powiatu, który posiadał przy sobie
większą ilość środków psychotropowych.
• 27 lipca 2008 r.
W Zabełkowie dokonano uszkodzenia drzwi
wejściowych w domu mieszkalnym. Właściciel
ocenił straty na ok. 2,5 tys. zł. Policja ustala
sprawców.
• 4/5 sierpnia 2008 r.
Na terenie gminy Krzyżanowice dokonano kradzieży z włamanie do czterech samochodów:
trzech w Chałupkach, jednego w Krzyżanowicach. Sprawcy są w trakcie ustalania.
• 8 sierpnia 2008 r.
W Zabełkowie na cmentarzu parafialnym dokonano ograbienia czterech grobów oraz częściowego zniszczenia nagrobków. Dokładne straty są
w trakcie ustalania. Sprawcę ustalono. Za taki
czyn Kodeks Karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.♦
Reklama
8
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Wydarzenia i aktualności
Twoja szansa
Program aktywizacji społeczno-zawodowej
w gminie Krzyżanowice
Ośrodek Pomocy Społecznej w Krzyżanowicach informuje, że złożony w ramach Priorytetu VII. Działania 7.1,
Poddziałania 7.1.1 Programu Operacyjnego Kapitał
Ludzki, wniosek o dofinansowanie pt. „Twoja szansa” program aktywizacji społeczno-zawodowej
w gminie Krzyżanowice pozytywnie przeszedł ocenę
formalną. W chwili obecnej oczekujemy na ocenę merytoryczną, przygotowując się do realizacji projektu.
Ogólnym celem projektu jest zwiększenie aktywności społecznej i zawodowej klientów pomocy społecznej.
Cele szczegółowe projektu:
• Zwiększenie kwalifikacji zawodowych i nabycie umiejętności umożliwiających wejście na rynek pracy,
• Zwiększenie motywacji do działania i zaufania we
własne siły,
• Podniesienie samooceny, zwiększenie zaradności
życiowej,
Jak korzystamy
z funduszy unijnych
Realizacja projektów w gminie Krzyżanowice
W związku z licznymi zapytaniami dotyczącymi dofinansowania projektów zrealizowanych przez Gminę Krzyżanowice, chcielibyśmy przybliżyć mieszkańcom naszej gminy, dane dotyczące pozyskanych środków ze
źródeł krajowych publicznych jak i Unii Europejskiej.
Do tej pory Gmina zrealizowała i otrzymała dofinansowanie bądź jest w trakcie realizacji w sumie 23 projektów, które otrzymały dofinansowanie na zasadach określonych w poszczególnych programach, do których aplikowaliśmy o środki w latach 2004 – 2008:
1. „Cyklo ścieżki” - dofinansowanie: 6 375,00 EUR
2. „Cyklo ścieżki – etap II” - dofinansowanie:
38 995,82 PLN
3. „Karty wspólnej przygranicznej historii – materiały
do edukacji regionalnej” - dofinansowanie:
27 143,78 PLN
4. „Nasza Odra: wspólne polsko-czeskie meandry
graniczne Odry” - dofinansowanie: 47 250,00 PLN
5. ,,Remont chodnika z uzupełnieniem nawierzchni
asfaltowej w Zabełkowie przy ul. Rymera” dofinansowanie: 10 584,80 PLN
6. „Program Stypendialny Gminy Krzyżanowice – II”
– dofinansowanie: 5 100,00 PLN
7. „Remont parkingu i wykonanie chodnika przy
ul. Głównej w Tworkowie” - dofinansowanie:
39 996,80 PLN
8. „Budowa sieci wodociągowej tranzytowej Roszków
– Rudyszwałd” - dofinansowanie: 168 871,93 PLN
9. „Wiejskie Centrum Wypoczynku i Rekreacji w
Chałupkach” - dofinansowanie: 294 854,40 PLN
10. „Przywrócenie możliwości przebiegu naturalnej
sukcesji roślinnej na obszarze Granicznych
Meandrów Odry” - dofinansowanie: 58 480,00 PLN
11. „Budowa placu zabaw w Tworkowie” dofinansowanie: 9 904,00 PLN
12. „Centrum Turystyki, Rekreacji, Wypoczynku
i Sportu w Tworkowie” - dofinansowanie:
182 985,60 PLN
13. „Tradycja i współczesność w kulturze pogranicza
polsko-czeskiego” – dofinansowanie:
63 319,80 PLN
14. „Muzyczne pejzaże pogranicza polsko-czeskiego” –
dofinansowanie: 45 024,44 PLN
15. „Jedność małych ojczyzn jednością Unii
Europejskiej” – dofinansowanie: 28 513,27 PLN
16. „Budowa placu zabaw w Zabełkowie” dofinansowanie: 5 720,00 PLN
17. „Przywrócenie możliwości przebiegu naturalnej
sukcesji roślinnej na obszarze Granicznych
Meandrów Odry – etap II - (czynna ochrona)” dofinansowanie: 120 172,50 PLN
18. „Turystyka, wypoczynek, rekreacja –
Transgraniczna baza danych Gminy
Krzyżanowice” - dofinansowanie: 31 821,45 PLN
19. „Centra kształcenia na odległość na wsiach” dofinansowanie: 40 472,36 PLN
20. „UCZEŃ NA WSI” – pomoc w zdobyciu
wykształcenia przez osoby niepełnosprawne
zamieszkujące gminy wiejskie oraz gminy miejsko
– wiejskie” - dofinansowanie: 37 412,50 PLN
21. „Dziedzictwo pogranicza polsko-czeskiego
na przykładzie gminy Krzyżanowice” –
dofinansowanie: 45 520,29 PLN
22. „Przebudowa nawierzchni drogi ul. Ogrodowej
w Tworkowie – w ramach poprawy dostępności
obszaru pogranicza” - dofinansowanie:
168 076,02 PLN
23. „Remont i modernizacja wraz z odnowieniem
elewacji i uporządkowaniem terenu świetlicy
wiejskiej w Roszkowie” - dofinansowanie:
20 000,00 PLN
Zrealizowane projekty reprezentują szeroki wachlarz odpowiedzi na stale rosnące potrzeby od projektów „twardych” – infrastrukturalnych m. in. takich jak Budowa sieci
wodociągowej, Budowa Wiejskiego Centrum Wypoczynku i Rekreacji w Chałupkach, Centrum Turystyki, Wypoczynku i Sportu w Tworkowie czy Przebudowa nawierzchni drogi ul. Ogrodowej w Tworkowie poprzez projekty
„miękkie”, w ramach których podejmowane są działania
i powstają produkty skierowane bezpośrednio do społeczeństwa takie jak ścieżka edukacyjna czy przewodnik po
meandrach powstałe w ramach projektu „Nasza Odra:
wspólne polsko-czeskie meandry graniczne Odry”, wydanie dwujęzycznej publikacji „Wojna, Pokój, Ludzie –
Karty Wspólnej Przygranicznej Historii 1945” w projekcie „Karty wspólnej przygranicznej historii – materiały do
edukacji regionalnej” czy wydanie mapy Gminy Krzyżanowice wraz z przyległymi terenami czeskimi w projekcie
„Turystyka, wypoczynek, rekreacja – Transgraniczna baza
danych Gminy Krzyżanowice”, a także szerokie projek-
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
• Rozszerzenie wiedzy o rynku pracy,
• Rozwój umiejętności kształtowania własnego
wizerunku
Grupę docelową projektu stanowi 8 klientów pomocy społecznej, w przedziale wiekowym od 20-50 lat, długotrwale
bezrobotnych, bezrobotnych wieku aktywności zawodowej. Klienci będą brali udział w warsztatach psychologicznych z doradcą zawodowym. Przewidziane są kursy prawa
jazdy oraz kursy gotowania. Kursy zakończone zostaną
testami sprawdzającymi oraz egzaminem z prawa jazdy
i wydane zostaną certyfikaty dla każdego uczestnika kursu.
Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki
Priorytet VII. Promocja integracji społecznej
Działania 7.1 Rozwój i upowszechnianie aktywnej
integracji
Poddziałania 7.1.1 Rozwój i upowszechnianie aktywnej
integracji przez ośrodki pomocy społecznej.♦
Małgorzata Tkocz
ty realizowane w ramach współpracy partnerskiej z gminami czeskimi (koncerty muzyczne, plenery artystyczne,
seminaria). Innymi projektami były i są przedsięwzięcia
podejmowane w kierunku sterowania rozwoju kapitału
i potencjału ludzkiego w projektach takich jak „Program
Stypendialny Gminy Krzyżanowice” czy „Centra kształcenia na odległość na wsiach” gdzie można przystąpić do
kursów specjalistycznych przez a przy okazji nabyć umiejętności teleinformatyczne. Gmina realizuje także projekty ekologiczne skierowane w kierunku komplementarnego rozwoju ochrony dziedzictwa przyrodniczego np.
w wieloletnim projekcie „Przywrócenie możliwości przebiegu naturalnej sukcesji roślinnej na obszarze Granicznych Meandrów Odry”. Dofinansowane zostały także projekty objęte grantami celowymi na mniejsze zadania inwestycyjne takie jak budowa placu zabaw w Zabełkowie i Tworkowie czy
„Remont i modernizacja wraz z odnowieniem elewacji i uporządkowaniem terenu świetlicy wiejskiej
w Roszkowie”.
W nowym okresie programowania (2007-2013) na
bieżąco składane są wnioski do konkursów oraz trwają prace nad nowymi projektami. Gmina współpracuje
z partnerami czeskimi, z którymi będą składane nowe
projekty w partnerstwie transgranicznym, opracowuje
dane techniczne i przygotowuje dokumentację formalno-prawną do nowych konkursów.
Wiele instytucji i środowisk społecznych wiąże spore nadzieje z możliwościami skorzystania
z unijnego wsparcia, ale jak wiemy obok pełnych
optymizmu oczekiwań pojawiają się także problemy
i rozczarowania dotyczące trudności na etapie wdrażania programów przez instytucje odpowiedzialne za podział środków, o które chcemy aplikować. Obiektywnie trzeba przyznać, że uruchomienie środków Unii Europejskiej, a także skorzystanie z nich jest zadaniem niezwykle skomplikowanym
i niełatwym do realizacji, ale robimy wszystko by wykorzystać środki tak, aby spełnić społeczne oczekiwania i pozyskać dofinansowanie na zadania infrastrukturalne i społeczno-publiczne przyczyniające się do zapewnienia warunków zrównoważonego rozwoju naszej gminy.♦
Ewa Widera
z Komórki funduszy zewnętrznych i promocji
Panu Wilhelmowi Wolnikowi
i całej Rodzinie
wyrazy głębokiego współczucia
z powodu śmierci Żony i Matki
śp. Jadwigi Wolnik
składają pracownicy
Urzędu Pocztowego w Krzyżanowicach
9
Z prac Rady Gminy
XX Sesja Rady Gminy
Czy mieszkańcy czują się na swoim terenie
bezpiecznie?
Na czerwcowej sesji radni analizowali stan bezpieczeństwa mieszkańców gminy Krzyżanowice. Sytuacja analizowana była w kilku aspektach: ochrony przeciwpożarowej, przeciwpowodziowej, bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz bezpieczeństwa na drogach.
– Poczucie bezpieczeństwa jest
jedną z najważniejszych i najbardziej podstawowych potrzeb
każdego człowieka. Myślę, że
jest to stan indywidualnych odczuć i wynika z osobistych, prywatnych doświadczeń i każdego z osobna należało by zapytać, jakie jest jego, jego rodziny
poczucie bezpieczeństwa – powiedział na wstępie wójt Leonard
Fulneczek.
OCHRONA
PRZECIWPOWODZIOWA
Oceniając sytuację przeciwpowodziową należy rozpatrywać ją
w kilu aspektach: jest to ochrona związana z rzeką Odrą i Psiną
oraz ochrona sołectw Krzyżanowice i Owsiszcze przed wodami
powstałymi w wyniku gwałtownych opadów burzowych. Podjęte działania związane z ochroną Krzyżanowic – montaż i budowa opóźniaczy na poszczególnych rowach w Nowej Wiosce i
Krzyżanowicach – spowodowały
spowolnienie fali powodziowej do
poziomu bezpiecznego. System
CZY
CZUJE SIĘ
PAN
został przetestowany podczas silnych opadów w ciągu ostatnich
dwóch lat i zadziałał prawidłowo. Przez ostatnie kilka lat sołectwo Owsiszcze było podtapiane falą wody z błotem po gwałtownych opadach. Ukształtowanie terenu oraz rodzaj upraw znajdujących się na polach sprawiają,
że ochrona sołectwa jest trudna
i kosztowna, i będzie realizowana
w ciągu kolejnych kilkunastu lat.
Obecnie budowany jest jeden ze
zbiorników w rejonie posesji państwa Witasek. Przygotowany jest
przetarg na wykonanie drugiego
zbiornika oraz przetarg na projekt kolejnego.
Sytuacja przeciwpowodziowa
związana z rzeką Odrą znacznie
się poprawiła po pracach wykonanych po powodzi w 1997 r.
Przede wszystkim wybudowano
Polder Buków. Wiosną, dwa lata
temu, zdał on pierwszy egzamin
podczas najwyższego poziomu
wody od czasu pamiętnej powodzi. Zachowanie się jednak
fali powodziowej jest trudne do
przewidzenia i nie można w pełni określić, w jaki sposób polder
będzie wpływał na „cofkę” tzn.
na tereny położone powyżej tj.
Zabełków i Chałupki. Należy
poprawić wydajność przepompowni w Roszkowie, jak również kontrolować klapę wałową na Łapaczu oraz poprawić
bezpieczeństwo powodziowe
w rejonie składowiska odpadów
komunalnych w Tworkowie.
W rejonie rzeki Psiny następują (choć rzadko) podtopienia
BEZPIECZNIE W GMINIE
dużej ilości gruntów oraz kilkunastu domostw w Tworkowie
i Bieńkowicach. Przy tej rzece nie ma żadnych obwałowań
i urządzeń ochronnych. Po powodzi w roku 1997 wykonano
prace regulacyjne na odcinku
od Pietrowic do Bieńkowic, które
poprawiły przepływ wód.
OCHRONA
PRZECIWPOŻAROWA
Na terenie gminy działa dziesięć
jednostek Ochotniczych Straży
Pożarnych, w tym OSP Krzyżanowice i OSP Tworków należą
do Krajowego Systemu Gaśniczego. W swoich szeregach skupiają 434 czynnie działających członków, 373 wspierających, 46 honorowych. W naszej gminie jest 14
drużyn młodzieżowych: 11 chłopięcych i 3 drużyny dziewczęce,
w których działa 114 członków.
Wszystkie jednostki posiadają samochody gaśnicze i motopompy
oraz mundury bojowe. Poza tym
w różnym stopniu zaopatrzone
są w sprzęt specjalistyczny: pompy szlamowe, aparaty powietrzne,
piły do cięcia metalu, radiostacje,
agregaty prądotwórcze. Ponadto
OSP Krzyżanowice ma na swoim
wyposażeniu łódź motorową. Od
stycznia do końca maja tego roku
jednostki gminne OSP wyjeżdżały 35 razy do różnego rodzaju zagrożeń, w tym 18 razy do pożarów. Naczelnicy jednostek prowadzą też działalność oświatową oraz szkoleniowo-pokazową
dla młodzieży z zakresu ochrony
przeciwpożarowej.
KRZYŻANOWICE?
Józef Barcz z Nowej Wioski
Jerzy Starostka z Zabełkowa
Jan Psota z Krzyżanowic
W Nowej Wiosce, tu koło nas na
ul. Głównej, jest bardzo niebezpiecznie. Jeździ dużo samochodów, a kierowcy nie stosują się do
przepisów. Dwa lata temu starałem się, aby zrobili tu takie zwalniacze, ale Gmina nie zgodziła
się na to. Namalowali tylko takie
kreski. Tutaj dużo dzieci się kręci
i jeździ na rowerach po ulicy, to
jest niebezpiecznie. Policja jeździ,
ale bardzo mało. Musieliby więcej
jeździć, a najlepiej to postawić od
czasu do czasu radar, to by takich
kierowców sami wyłapali. Tu nie
jest aż taki duży ruch, droga prosta, wąska i kierowcy za dużo sobie pozwalają, a obowiązuje ograniczenie do 30-tu. Najlepszym rozwiązaniem są progi zwalniające,
był u nas ekspert i to potwierdził.
Tego samego zdania są też inni
mieszkańcy.
Nie wydaje mi się żeby u nas było
niebezpiecznie. Chociaż ostatnio
dużo młodych widać, że chodzą
wieczorami i nie wiadomo kto to
jest, nikt ich nie zna. Jakiś czas
temu przeprowadziliśmy się. Tam
gdzie przedtem mieszkaliśmy było
spokojniej. Teraz mieszkamy przy
drodze do granicy i niedaleko jest
targowisko – tu jest duży ruch.
Ale nie narzekamy. Ruch przy
targowisku, w porównaniu z tym
co było, w miarę się poprawił, na
ile to możliwe. A policję nawet
u nas często widać, tak się składa, że niedaleko nas czasem stoją.
Moim zdaniem u nas jest w miarę
bezpiecznie.
Władze gminy starają się podnieść
nasze bezpieczeństwo różnymi decyzjami. Mam na myśli (kontrowersyjne dla niektórych) zaangażowanie Straży Miejskiej. Nierozwiązany
jest problem wałęsających się po wsi
bezpańskich psów, które stanowią zagrożenie szczególnie dla dzieci. Dobrze się stało, że mamy ścieżkę rowerową i chodnik łączący Krzyżanowice
z Roszkowem. Szkoda, że tylko tyle,
bo pozostałe ścieżki nie gwarantują
bezpieczeństwa rowerzystom. Byłoby
dobrze, żeby policja drogowa ustawiła fotoradar w centrum miejscowości
zamiast przy kontrowersyjnym terenie
zabudowanym po prawej stronie drogi Tworków-Krzyżanowice. Często jestem świadkiem pędzących motocyklistów i kierowców samochodów z prędkościami torów wyścigowych. Nadal
w niektóre noce mieszkańcy naszej
miejscowości nie mają ciszy nocnej,
nawet po północy nie mówiąc o umownej godzinie 22.00.
10
BEZPIECZEŃSTWO
BEZPIECZEŃSTWO
I PORZĄDEK PUBLICZNY
2 października 2007 r. wójt gminy podpisał porozumienie o utworzeniu wspólnej Straży Miejskiej
z gminą Racibórz. Strażnicy miejscy pomagają w egzekwowaniu
przepisów ustaw oraz prawa miejscowego, dotyczących utrzymania
ładu i porządku w gminie, jak również w przestrzeganiu przepisów
bezpieczeństwa ruchu drogowego
oraz ochrony środowiska. Głównym zadaniem strażników jest
kontrola handlu w miejscach do
tego nieprzeznaczonych, szczególnie tam, gdzie stanowi to zagrożenie w ruchu drogowym. Patrolują miejsca targowe, pomagając
zapewnić w miarę swobodny ruch
mieszkańców Zabełkowa i Chałupek. Ponadto strażnicy miejscy
zabezpieczają miejsca wypadków
drogowych, kontrolują placówki
handlowe w świetle przestrzegania przepisów przeciwdziałania
alkoholizmowi. Interweniują w
przypadkach spożywania alkoholu
w miejscach, gdzie jest to zabronione. Podejmują działania związane z problemem wałęsających
się po ulicach psów. W trosce
o ochronę środowiska naturalnego zostało na terenie naszej gminy przeprowadzonych 365 kontroli gospodarstw domowych pod
kątem prawidłowego prowadzenia
gospodarki odpadami. Właścicieli nieruchomości pouczono, upomniano i nakazano zawiązać umowy o odbiór odpadów. Strażnicy
prewencyjnie patrolują sołectwa,
pomagają w rozwiązywaniu konfliktów międzysąsiedzkich, przeprowadzają rozmowy z właścicielami gospodarstw, co do których
są zastrzeżenia odnośnie spalania
w piecach plastikowych opakowań. Poza tym straż miejska pomaga w zabezpieczaniu imprez
gminnych np. dożynek, festynów.
W wyniku przeprowadzonych
czynności służbowych strażnicy
nałożyli 102 mandaty karne na
łączna kwotę 10.500 zł. Grzywny
z mandatów zasilają budżet gminy,
co znacznie obniża koszt utrzymania Straży Miejskiej.
Ze sprawozdania sporządzonego
przez kierownika Posterunku Policji w Krzyżanowicach wynika,
że ogólna wykrywalność przestępstw zmniejszyła się, z tym,
że wzrosła wykrywalność przestępstw kryminalnych. Na obniżenie wykrywalności ogólnej, jak
również na zwiększenie ilości kradzieży mienia mają wpływ przestępstwa kolejowe – kradzieże
węgla z wagonów dokonane na
trasie transportu, a wykryte na
stacji w Chałupkach. Zanotowano wzrost wykrywalności przestępstw kryminalnych przy jednoczesnym spadku przestępczości ogólnej i kryminalnej. Sporym
problemem są kradzieże na dyskotekach i na targowiskach. Łupem złodziei padają dokumenty,
pieniądze i telefony komórkowe. Przestępstwa te zgłaszane są
przeważnie w jednostkach miejsca zamieszkania osób pokrzywdzonych i do Posterunku Policji
w Krzyżanowicach trafiają po 2-3
tygodniach, co praktycznie daje
małą szansę wykrycia sprawców
i odzyskanie skradzionego mienia
i dokumentów.
NA DROGACH
Jest to jedno z najistotniejszych
zagrożeń, co podkreśliło na sesji
wielu radnych podając konkretne
przykładu.
Urząd Gminy prowadzi od lat szereg działań poprawiających bezpieczeństwo na drogach gminnych, modernizując i remontując drogi, instalując odpowiednie
oznakowanie oraz urządzenia spowalniające i ograniczające ruch.
Gmina buduje nowe i remontuje istniejące chodniki wzdłuż dróg
gminnych. Prowadzi też starania
o remonty i budowę nowych
chodników wzdłuż dróg krajowych, powiatowych i wojewódzkich. Jednak realizacja tych zadań
uzależniona jest od posiadanych
środków finansowych zarządców
tych dróg. Partycypacja w kosztach niektórych zadań przyspiesza ich wykonanie.
Na przełomie lat 2004/2005
przeprowadzono gruntowną modernizacje oświetlenia ulicznego.
Co roku przeprowadza się konserwację i bieżące naprawy oraz
instaluje nowe punkty oświetleniowe, zgodnie z wnioskami
sołtysów i mieszkańców gminy.
W ubiegłym roku na zadania
związane z poprawą bezpieczeństwa na drogach gminnych przeznaczono 1.531.248,87 zł.
PODSUMOWANIE
Poczucie bezpieczeństwa jednostki i społeczności naszej gminy jest
niewątpliwie kategorią subiektywną, to stan, który może – ale nie
musi – opierać się na bezpieczeństwie faktycznym. Zależy od wielu elementów, m.in. na zaufaniu
do jednostek czuwających nad
naszym bezpieczeństwem oraz
ocenie ich pracy. Ocena bezpieczeństwa to obiektywne informacje płynące bezpośrednio od
społeczeństwa.
Kończąc swoje wystąpienie, wójt
gminy podziękował służbom dbającym o nasze bezpieczeństwo.
Na czerwcowej sesji podjęto
uchwały w sprawie:
- ustalenia składników wynagrodzenia dla Wójta Gminy
Krzyżanowice,
- zmian w budżecie gminy na
2008 rok,
- wyrażenia zgody na wniesienie przez Gminę Krzyżanowice wkładów pieniężnych do
Przedsiębiorstwa Wodociągowo- Kanalizacyjnego „Górna Odra” Sp. z o.o. z siedzibą
w Roszkowie
- wyrażenia woli współdziałania
Gminy Krzyżanowice z innymi jednostkami samorządu terytorialnego w zakresie przygotowania projektu pod nazwą „Wdrażanie usprawnień
w zarządzaniu jednostką samorządu terytorialnego”, sporządzenia i złożenia wniosku
o jego dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu
Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał
Ludzki oraz realizacji tego projektu w przypadku otrzymania
dofinansowania.♦
(tb)
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Wydarzenia i aktualności
XXI Sesja Rady Gminy
Dodatkowe posiedzenie
24 lipca została zwołana XXI
(dodatkowa) Sesja Rady Gminy Krzyżanowice,
podczas której radni podjęli
trzy uchwały.
Pierwsza dotyczyła wyrażenia pozytywnej opinii w sprawie projektu wyznaczenia obszaru i granic aglomeracji „Krzyżanowice–Bohumin” dla budowy kanalizacji sanitarnej. W związku z realizacją Krajowego Programu Oczyszczania
Ścieków Komunalnych oraz zgodnie
z rozporządzeniem Ministra Środowiska, wojewoda śląski wystąpił z wnioskiem do zainteresowanych gmin o wyznaczenie obszaru i granic aglomeracji
o liczbie mieszkańców powyżej 2000
osób. Każda aglomeracja powinna
uwzględnić zasięg sieci kanalizacyjnej
wraz z odprowadzeniem do wyznaczonej oczyszczalni ścieków. W skład tej
aglomeracji wchodzą sołectwa: Rudyszwałd, Zabełków i Chałupki.
Kolejna uchwała to uchwała „w sprawie
przyjęcia zadania z zakresu właściwości
Województwa Śląskiego”. Po tym niewiele mówiącym tytułem kryje się największe, a raczej najkosztowniejsze zadanie z zakresu drogownictwa na terenie naszej gminy, które dotyczy budowy chodnika oraz remontu nawierzchni drogi wojewódzkiej nr 936 w Krzyżanowicach. Budowa obejmie odcinek ulicy Kolejowej (od skrzyżowania
z ul. Dworcową) do ulicy Odrzańskiej
(na Łapaczu). Według kosztorysu inwestorskiego koszt budowy chodnika
wynosi ok. 1 miliona zł, natomiast remont nawierzchni od ul. Dworcowej do
początku wyremontowanej nawierzchni przed mostem na Odrze ma kosztować 3 mln 150 tys. zł.
Działania związane z uzyskaniem środków finansowych na tę inwestycję
Urząd Gminy podjął już w lutym ubiegłego roku. W wyniku tych starań podpisane zostało porozumienie z Zarzą-
dem Województwa Śląskiego, który sfinansował wykonanie dokumentacji projektowej, natomiast Gmina prowadziła
wszystkie sprawy merytoryczne związane z tym opracowaniem. Zgodnie
z kolejnym porozumieniem Zarząd Województwa Śląskiego sfinansuje całość
zadania, natomiast Gmina przejmie na
siebie obowiązek przeprowadzenia procedury przetargowej związanej z wyborem wykonawcy oraz będzie kierowała
procesem budowlanym.
Ze względu na duży zakres zadnia oraz
procedury regulacji własności gruntowych, roboty przewiduje się zakończyć
w roku 2009
Trzecia uchwała, jaką podjęli radni,
dotyczyła zmiany w budżecie gminy
na 2008 rok, a miało to m.in. związek
z otrzymaną dotacją.
Po wybudowaniu chodnika i remoncie
tego odcinka drogi będziemy się starać,
aby uzyskać dalsze środki na dokończenie remontu nawierzchni dwóch pozostałych odcinków ul. Kolejowej, tak
aby temat remontu drogi wojewódzkiej nr 936 został wreszcie zamknięty — zapewnił zastępca wójta Gerard
Kretek.♦
(tb)
Strażackie sygnały
• 13 czerwca 2008 r.
Strażacy z 5 jednostek tj. Chałupki, Zabełków, Rudyszwałd, Krzyżanowice i Tworków brali udział w zabezpieczeniu porządku i bezpieczeństwa w czasie organizowanego IX spływu kajakowego rzeką Odrą „PŁYWADŁO”- etap
I (od mostu granicznego Chałupki – Bohumin poprzez Krzyżanowice do Raciborza). Zapewnienie bezpieczeństwa
przez strażaków polegało na zabezpieczeniu całego odcinka spływu przez patrole w wyznaczonych miejscach na
odcinku rzeki Odry od Chałupek do Tworkowa. Pomagali również przy wynoszeniu sprzętu pływającego na brzeg
rzeki w czasie zaplanowanych postojów.
• 21 czerwca 2008 r.
Ochotnicza Straż Pożarna w Bolesławiu zorganizowała festyn strażacki połączony z nocnymi zawodami sportowo-pożarniczymi, w których wzięło udział 29 drużyn z powiatu raciborskiego i Czech. Drużyny uczestniczące
w tego typu zawodach mają za zadanie w jak najkrótszym czasie zatrzymać włączony na starcie zegar elektroniczny poprzez uderzenie strumieniem wody w środek tarczy. Pięć pierwszych miejsc na 29 startujących drużyn, zdobyło puchary i nagrody pieniężne, tj.: I miejsce – OSP Rudyszwałd (czas 28,128 sek.), II – OSP Bolesław (30,830
sek.), III – I drużyna z OSP Krzyżanowice (32,022 sek.), IV – czeska jednostka OSP Hat’ (32,651 sek.) a V – II
drużyna z OSP Krzyżanowice (33,322 sek.)
• 22 czerwca 2008 r.
Ochotnicza Straż Pożarna w Bieńkowicach zorganizowała „III Powiatowe Zawody Sikawek Konnych o Puchar Starosty Raciborskiego”. W zawodach wzięło udział 10 drużyn z rejonu powiatu raciborskiego i województwa opolskiego,
które po ćwiczeniach bojowych uzyskały następujące miejsca: 1. – OSP Łany (czas 35 sek.), 2. – OSP Tworków (36
sek.), 3. – OSP Lekartów (38 sek.), 4. – OSP Bieńkowice (43 sek.), 5. – OSP Pietraszyn (49 sek.), 6. – OSP Strzybnik
(50 sek.), 7. – OSP Szemrowice (56 sek.), 8. – OSP Bojanów (58 sek.), 9. – OSP Pietrowice Wielkie (61 sek.),
10. – OSP Przewóz (71 sek.). Poza konkursem wystartowała drużyna kobieca z OSP Łany, uzyskując czas
44 sekundy.
• 29 czerwca 2008 r.
Na boisku sportowym w Owsiszczach zostały zorganizowane Gminne Zawody Strażackie o puchar Wójta Gminy połączone z uroczystym festynem. W zawodach wzięły udział wszystkie jednostki OSP z terenu gminy. Zawody rozegrane zostały w następujących konkurencjach: ćwiczenia bojowe oraz sztafeta pożarnicza 7 x 50 m z przeszkodami.
Kolejność miejsc w poszczególnych konkurencjach po przeprowadzonych zawodach była następująca: Grupa A: I
– OSP Owsiszcze, II – OSP Tworków (I drużyna), III – OSP Bolesław, IV – OSP Krzyżanowice (I drużyna), V – OSP
Rudyszwałd, VI – OSP Krzyżanowice (II drużyna), VII – OSP Bieńkowice, VIII – OSP Roszków, IX – OSP Chałupki, X – OSP Zabełków, XI – OSP Tworków (II drużyna), XII – OSP Nowa Wioska; Grupa C: I – OSP Roszków, II –
OSP Tworków; Grupa CTIF – chłopcy: I – OSP Bolesław,
II – OSP Roszków, III – OSP Bieńkowice; Grupa CTIF –
dziewczyny: I – OSP Tworków, II – OSP Bieńkowice.
• 3-5 lipca 2008 r.
Strażacy z OSP Krzyżanowice wspólnie z rybnickimi strażakami specjalizującymi się w ratownictwie wodnym oraz policjantami poszukiwali 43-letniego mieszkańca powiatu wodzisławskiego który zaginął w nocy 2 lipca br. podczas wędkowania na wyrobiskach pożwirowych Horniok w rejonie
Tworkowa. Pomimo prowadzonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej w rejonie wyrobisk przy pomocy nowoczesnego sprzętu, poszukujących osób oraz pięciu płetwonurków,
nie natrafiono na żaden ślad po zaginionym.
• 6 lipca 2008 r.
Ochotnicza Straż Pożarna w Zabełkowie obchodziła swój jubileusz 105-lecia założenia jednostki (szerzej w numerze).♦ Akcja poszukiwawcza na Hornioku
Maksymilian Lamczyk
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
KRÓTKO
zagadnieniu. Spotkanie odbyło się dzięki
uprzejmości i zaangażowaniu posła Henryka Siedlaczka.
17 lipca
W partnerskiej gminie Pišt odbył się tradycyjny międzynarodowy turniej samorządowców w minigolfie. W turnieju brali udział samorządowcy z Hat’i, Šilheřovic, Pišta i Krzyżanowic. Najlepszą drużyną była drużyna gospodarzy. Krzyżanowicka ekipa w składzie G. Kretek, M. Kucza, W. Kroczek i G. Utracki zajęła trzecie miejsce.
24 lipca
W Gliwicach, w siedzibie Rejonu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
doszło do spotkania w sprawach bieżącego utrzymania dróg krajowych, remontów cząstkowych nawierzchni tych dróg
oraz wykaszania poboczy, ze szczególnym
zwróceniem uwagi na jakość wykonywanych wykoszeń. W opinii Kierownika Rejonu Andrzeja Łojewskiego wykonywanie
zadań utrzymaniowych jest ściśle uzależnione od środków finansowych przyznawanych przez centralę GDDKiA w Warszawie, które z roku na rok są coraz szczuplejsze, co przy gwałtownie rosnących cenach
materiałów, usług oraz nośników energii
(w tym paliw) ograniczają wykonanie niektórych prac (np. koszenia przeciwskarpy
rowów wzdłuż dróg krajowych). Ze strony
Urzędu Gminy w spotkaniu uczestniczyli
zastępca wójta gminy oraz kierownik Referatu Rolnictwa.
XXI sesja Rady Gminy Krzyżanowice.
Więcej informacji wewnątrz numeru.
25 lipca
Przy pomniku Powstańców Śląskich w Raciborzu odbyły się oficjalne uroczystości
Święta Policji Garnizonu Komendy Powiatowej w Raciborzu. Był apel, odznaczenia
oraz nominacje na wyższe stopnie służbowe, które wręczał Komendant Powiatowy
Edward Mazur. Oprócz policjantów w uroczystości uczestniczyli: Starosta Powiatu
Raciborskiego, Prezydent Raciborza, Przewodniczący Rady Miasta, Komendant Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, Komendant PSP Racibórz, Komendant Służby Więziennej oraz przedstawiciele samorządów lokalnych. Wśród gmin nie zabrakło również gminy Krzyżanowice, którą reprezentował zastępca wójta gminy.
4 sierpnia
W świetlicy WDK Gorzyce odbyło się Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków Założycieli Lokalnej Grupy Działania „Morawskie Wrota”. Zebranie zostało zwołane
w związku z koniecznością zmian treści
w Statucie LGD potrzebnych do zarejestrowania w KSR przez Sąd Rejonowy w
Gliwicach. Podjęte zostały dwie potrzebne
uchwały w tym zakresie. W zebraniu na 40
członków wzięły udział 32 osoby, co stanowiło wymagane kworum i świadczyło o odpowiedzialnej postawie członków LGD.
W Katowicach odbyła się – z udziałem
m.in. Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi –
konferencja pn. „Program Rozwoju Obszarów Wiejskich - szansą rozwoju obszarów wiejskich” poświęcona wsparciu rolnictwa na terenie województwa śląskiego
w latach 2007-2013. Podczas konferencji
głos zabrał m.in. wójt L. Fulneczek, który (w imieniu rolników gminy Krzyżanowice) poparł zaprezentowane przez ministra Sawickiego plany rozdysponowania
pozostałych jeszcze w zarządzie Agencji
Nieruchomości Rolnych gruntów skarbu
państwa na rzecz rolników indywidualnych. Zaapelował także do ministra, by
podjął interwencję mającą na celu umożliwienie pozyskania przez wywłaszczanych
rolników z Bieńkowic ziemi znajdującej się
w samych Bieńkowicach lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie.♦
11
Wydarzenia i aktualności
TWORKÓW
Teraz kolej na nas
Wizytacja komisji konkursowej „Piękna wieś
województwa śląskiego”
Po ubiegłorocznym sukcesie
Owsiszcz w konkursie „Piękna
wieś województwa śląskiego”
w tym roku Gmina Krzyżanowice zgłosiła do konkursu
miejscowość Tworków.
W dniu 28 lipca 2008 roku odbyła się
w Tworkowie wizytacja komisji konkursowej V Edycji Konkursu. Komisja składała się z czterech osób, byli to przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Wydziału Terenów Wiejskich Pani Maria Niewęgłowska i Pani Anna Bernyś, a także Pan
Marek Migas – Radny Sejmiku Śląskiego,
Wiceprzewodniczący Komisji ds. Rozwoju Samorządów, Przedsiębiorczości i Promocji Regionu oraz Pan Adam Radosz –
Dyrektor Regionalnego Ośrodka Kultury
w Katowicach.
Po przybyciu komisji do Urzędu Gminy
oraz powitaniu przez wójta gminy Leonarda Fulneczka, komitet oceniający
udał się do Tworkowa, tam w Centrum
Kultury został powitany chlebem i solą,
po czym przystąpił do oceny wsi. Wizytację uświetnił występ zespołu „Uśmiech”.
W Centrum Kultury komisja oceniała
prezentacje poszczególnych organizacji
i osób prywatnych działających w Tworkowie. Były to: DFK Tworków, któ-
ry prezentowała pani Monika Pawlik, Zespół „Tworkauer Eiche” reprezentowany przez Klaudię Miketa
i Roberta Skupień, Koło Pszczelarzy reprezentowane przez państwo Łucję i Henryka Pietrasz, Koło Gospodyń Wiejskich na
czele z panią Krystyną Lamczyk oraz Marią Kostrzewą, która demonstrowała swoje rękodzieła i recytowała wiersze. Jako
ostatni zaprezentował się Klub ekologiczny
opowiadając o akcjach, jakie podejmuje na
rzecz ochrony przyrody. Całość prezentacji upiększyły obrazy pani Barbary Kasza.
Komisja została także ugoszczona przez
Swoje stoisko przygotowali także
pszczelarze
Koło Gospodyń Wiejskich w Tworkowie całość wyśmienitej kulinarnej oprawy koordynowały Panie Krystyna Lamczyk i Lu-
BIEŃKOWICE/TURAWA
cyna Jednorowska. Wizytację wzbogaciły
także przejazdy bryczką powożoną przez
pana Manfreda Kasza „pilotowaną” sikawką konną z woźnicami Bertholdem Kostrzewa i Michała Mrozka.
Komisja zobaczyła wszystkie najpiękniejsze
i najciekawsze miejsca Tworkowa oceniała
m. in. ruiny Zamku, park, basen, Hrozę,
Zainteresowanie komisji wzbudziły wyroby
z masy solnej
młyn, o którym opowiedział pan Franciszek Pawlik, Kościół, krypty, cmentarz
i Urbanek, po których oprowadził nas
pan Hubert Kasza. Komisja mogła podziwiać także OSP Tworków oraz wspaniałych tworkowskich strażaków, których reprezentowali Krystian Jobczyk i Marcin
Kwaśnica. Przeglądzie poddane zostały
także DFK, Centrum Kształcenia Na Odległość Na Wsiach, o którego funkcjonowaniu opowiedziała opiekunka Centrum,
Wioleta Andreczko. Komisja zobaczyła
także Rybaczówkę i zapoznała się działalnością Polskiego Związku Wędkarskiego –
Koło 109, o którego sukcesach opowiedzieli panowie Franciszek Urbaniec i Zygmunt Więcek. Ostatnim elementem atrakcji była wizyta w Galerii Obrazów Barba-
ry Kasza. Podczas wizytacji komisji towarzyszyła pani Anna Bindacz, która zadbała o historyczną oprawę przebiegu oceny
wsi, przepięknymi opowieściami i ciekawostkami przybliżała poznanie odwiedzanych miejsc.
Podczas wizytacji Tworków zaprezentował wszystkie ważne, ciekawe i piękne miejsca, pokazał także zaangażowanie i solidarną współpracę mieszkańców, był bardzo dobrze przygotowany,
całość prac oraz przebieg wizyty koordynował sołtys Tworkowa Rafał Morawiec wraz z członkami Rady Sołeckiej –
Joachimem Łopocz, Andrzejem Bulenda
i Gertrudą Krzykała. Komisję oprowadzał także zastępca wójta gminy Gerard Kretek, oprawą fotograficzną zajął
się pan Andrzej Lipiec. Komisja spędziła 10 godzin w Tworkowie, ale jak sama
stwierdziła, aby zobaczyć wszystkie miejsca tego ogromnego sołectwa i poczuć
w pełni klimat całości atrakcji, jakie oferuje wieś trzeba byłoby spędzić w Tworkowie
przynajmniej dwa tygodnie, a oprócz tego
odwiedzać wieś cyklicznie podczas wszystkich festynów, imprez i corocznych atrakcji sezonowych organizowanych przez
mieszkańców.
Mieszkańcy i osoby zaangażowane mogą
być dumni z przebiegu wizytacji, ponieważ wszystko było przygotowane i zaprezentowane z ogromną pieczołowitością i odczuwalnym społecznym poczuciem odpowiedzialności. Dziękujemy wszystkim, którzy partycypowali
w przygotowaniach, pomagali i brali
udział bezpośrednio podczas oceny wsi.
Teraz pozostaje nam trzymać kciuki i czekać na wyniki!♦ Ewa Widera
Z BIBLIOTEK
Najpiękniejszy Oldtimer
Agresja - przemoc - uzależnienia
Wyniki konkursu
W malowniczo położonym
ośrodku wypoczynkowym
„Marina” nad Jeziorem Turawskim odbył się VIII Oldtimer
Piknik „Turawa 2008”.
na, odrestaurowana czarno-szara SHLka 175 M11 z 1965 r. jest drugą z rodzinnych pamiątek. Oprócz tych dwóch
motorów, pan Robert posiada jeszcze w
swojej kolekcji AWO z 1956 r. oraz jawę
350 i CZ 350.
Uczestnicy tegorocznego zlotu w Turawie mogli sprawdzić się w konkursach
sprawnościowych z nagrodami, obejrzeć występy zespołów rockowych. Było
też wspólne ognisko, smażone i wędzone ryby oraz wojskowa grochówka,
W zlocie zorganizowanym 27-29 czerwca br. przez Opolski Klub Motocykli
Dawnych „SM” uczestniczyło ponad
300 entuzjastów motorów dawnych
i współczesnych z Polski, Czech, Niemiec i Szwajcarii. W ramach imprezy
odbył się liczący ok. 40
km IV Rajd wokół Jeziora Turawskiego oraz
V Ogólnopolski Festiwal
Motocykli Zabytkowych.
Entuzjaści motoryzacji
mieli okazję podziwiać
prawdziwe perełki techniki – wszystkie w doskonałym stanie.
Spośród wyprodukowanych przed 1975 rokiem
pojazdów wybrano ten
najładniejszy i najstarszy. Zaszczytny tytuł Najładniejszego Polskiego
Motocykla oraz puchar
OKMD „SM” zdobył
w tym roku lśniący czerwony motor WFM-M06
z 1956 r., prowadzony Jan Socha z synem Robertem, przy najpiękniejszym motocyklu
przez Jana Sochę z Bieńkowic. Pojazd należący kiedyś do jego a każdy z wielbicieli „ryczących” jednoojca, Alojzego, niewątpliwie wyróżniał śladów otrzymał pamiątkowy znaczek
się spośród innych. W zlocie uczestniczył zlotowy.♦
(kb)
również syn pana Sochy – Robert. Pięk-
12
Jak co roku biblioteki nasze otrzymują pomoc finansową od Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
w Krzyżanowicach na wsparcie realizacji zadań z zakresu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych, agresji,
przemocy w szkole, w rodzinie i uzależnień.
W tym roku, w kwietniu, Biblioteka w Krzyżanowicach ogłosiła Gminny Konkurs Plastyczny pod nazwą „ Agresja – Przemoc
– Uzależnienia”. Konkurs trwał do końca maja. Spośród 28 złożonych prac jury
w składzie: Cecylia Kogut, Beata Koczy
i Sabina Szrot, wyłoniło zwycięzców. Problem był nie lada, ponieważ wszystkie prace były bardzo dobre, samodzielnie wykonane i odpowiednio do wieku przemyślane i dojrzałe.
Laureatami tegorocznego konkursu plastycznego zostali: I miejsce - Karolina Śliwka ze Świetlicy w Chałupkach, II miejsce
- Patryk Kimmel ze Szkoły Podstawowej
w Zabełkowie, III miejsce - Adrian Adamiec
ze Świetlicy w Nowej Wiosce i Joseph Gonsior ze Świetlicy w Rudyszwałdzie. Wyróżnienia otrzymali: Kewin Brzezny i Magdalena Karakuła ze Świetlicy w Rudyszwałdzie,
Łukasz Pytlik ze Świetlicy w Nowej Wiosce,
Anna Grzegorczyk ze Szkoły Podstawowej
w Zabełkowie, Weronika Pachuła ze Świetlicy w Chałupkach. 17 czerwca w Bibliotece w Krzyżanowicach nastąpiło uroczyste rozdanie nagród w postaci książek i dyplomów z małym poczęstunkiem. Wszyscy
uczestnicy otrzymali dyplomy uznania.♦
A. Winiarczyk
Książka na wakacje
Czas wakacji i urlopów to idealny moment na odpoczynek i oddanie się pasjom,
na które zabrakło wolnej chwili w pozostałej części roku. To również dobra chwila na
znalezienie nowego hobby, jakim mogłoby być np. czytanie. Lektura książek należy
do jednych z najbardziej czasochłonnych ale dla wielu z nas przyjemnych czynności.
Dla wielbicieli oraz tych którzy chętnie nadrobią podczas wakacji zaległości z literatury mamy propozycję.
„Brida” - Paulo Coelho
Opowieść o Bridzie, młodej irlandzkiej dziewczynie, i o jej duchowych poszukiwaniach. Na swej drodze Brida spotyka mędrca, który uczy ją, jak radzić sobie z lękami i własnym cieniem oraz kobietę, która wprowadza ją w arkana magii. Żadne z nich nie ma najmniejszych wątpliwości, że dziewczyna ma dar, ale tylko od niej zależy, jak go wykorzysta. Musi odpowiedzieć sobie
na dręczące ją pytania, a jednocześnie stoczyć walkę o zachowanie harmonii pomiędzy uczuciem a pragnieniem przemiany. Wzruszająca opowieść o miłości i tęsknocie
za Drugą Połową.♦C.K.
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Stowarzyszenia i organizacje
BIEŃKOWICE
ZABEŁKÓW
Powrót do przeszłości
Pamiętajmy o ogrodach
750-lecie Bieńkowic
Zawody Sikawek Konnych
Konkurs na najpiękniejszy ogród
Podczas dwudniowego festynu, 21 i 22 czerwca,
mieszkańcy świętowali 750-lecie powstania
Bieńkowic.
Z tej okazji organizatorzy zapewnili liczne atrakcje: gry zabawy
i przedstawienia dla dzieci, pokazy strażaków, występy dzieci
z miejscowego przedszkola, kabaret, zabawy taneczne. Poza tym
o bogatych dziejach Bieńkowic i ciekawostkach związanych z tymi
terenami opowiedział historyk z zamiłowania i kronikarz pan Alojzy Ćwik.
Piękna pogoda zachęcała do świętowania na świeżym powietrzu
Kulminacyjnym punktem jubileuszowych obchodów były III Powiatowe Zawody Sikawek Konnych o Puchar Starosty Raciborskiego.
W niedzielę, 22 czerwca, na zbiórkę przed remizą OSP stawiło się
10 zabytkowych sikawek, po czym zaprzęgi przejechały na boisko,
gdzie przystąpiono do rywalizacji w ćwiczeniach bojowych. Ćwicze-
Nawet z dala od wielkich centrów ogrodniczych i biur projektantów zieleni mogą powstawać harmonijne,
pełne starannie pielęgnowanych okazów
i niebanalnych detali
ogrody.
Na początku sierpnia w Zabełkowie, dwuosobowa komisja –
Maksymilian Lamczyk i Teresa
Banet – podziwiała osiem ogrodów wytypowanych przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich
wśród swoich członkiń. Każdy
ogród jest wyjątkowy, posiada
swój niepowtarzalny charakter,
klimat i odzwierciedla indywidualne upodobania do różnego gatunku drzew, krzewów, kwiatów
czy bylin. Każda roślina jest wyjątkowa, każda z pań pokazuje
jakiś gatunek lub odmianę, której nie ma nikt.
W konkursie na najpiękniejszy
ogród przydomowy zdecydowały się wziąć udział panie: Renata Janeczek, Róża Lasak, Gabriela Jendrzejczyk, Krystyna
Starostka, Małgorzata Helczyk,
Urszula Kaczor, Teresa Rycka
i Irena Kupka. Patrząc na ogród
z boku, ktoś mógłby powiedzieć,
że nie ma w nim co robić – pięknie przystrzyżone trawniki, wypielęgnowane krzewy, obsadzone kwiatami rabaty i balkony.
Można się bardzo pomylić, bo
pracy przy nim jest bardzo dużo
Taki ogród jest efektem systematycznej pracy
i to systematycznej. O pielęgnowaniu trawników wokół licznych
drzewek ozdobnych, krzewów
i okolonych kamieniami rabatek
TWORKÓW
Gruba ryba
Zawody Wędkarskie
o Puchar Wójta Gminy Krzyżanowice
Jak za dawnych czasów....
nia obejmowały start wolny, czyli dojazd sikawki konnej do zbiornika wodnego i wyprzęgnięcie zaprzęgu z dyszlem. Z kolei start ostry
to pokonanie toru przeszkód: równoważni, drewnianych schodków oraz tunelu do czołgania. Dalej strażacy musieli dobiec do sikawki ustawionej przy zbiorniku wodnym, wybudować linię gaśniczą, uruchomić pompę ręczną, na koniec podać prąd wody i trafić
w tarczę strumieniem wody do tarczy.
Pokonanie toru przeszkód wymagało szybkości
Najlepsi okazali się strażacy z OSP Łany, II miejsce zajęła drużyna
OSP Tworków, III miejsce to OSP Lekartów, a czwarte miejsce
zajęli ubiegłoroczni zwycięzcy – drużyna gospodarzy OSP Bieńkowice. Pozostałe miejsca zajęli kolejno strażacy z OSP Pietraszyn,
OSP Strzybnik, OSP Szemrowice, OSP Bojanów, OSP Pietrowice Wielkie, OSP Przewóz. Poza konkursem startowała drużyna kobieca z OSP Łany, uzyskując czas lepszy od niektórych drużyn męskich.
Dyplomy, puchary, medale oraz nagrody w postaci sprzętu pożarniczego wręczali: starosta Adam Hajduk, poseł Henryk Siedlaczek,
wójt Leonard Fulneczek.♦
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
nek. Nagrody zostaną ufundowane ze środków Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów
Alkoholowych.♦(tb)
A oto wyniki: spośród seniorów
I miejsce zajął Krzysztof Kapłon,
drugie Jerzy Girtler, trzecie Jerzy Burek. W kategorii juniorzy
I miejsce zajął Łukasz Oczadły,
drugie Mateusz Stronczek, trzecie Marek Gawliczek. Puchary,
ufundowane przez Wójta Gminy, wręczył wędkarzom zastęp-
Wędkarstwo cieszy się
ogromną popularnością. Nic w tym dziwnego. Długie godziny spędzone nad wodą poprawiają samopoczucie.
Obcowanie z naturą
to czysty relaks.
Każdy z nas ma w głowie stereotypowe wyobrażenie o wędkarzu. Pan po czterdziestce, ubrany na zielono, siedzi w skupieniu
nad brzegiem rzeki czy jeziora
i co chwila zerka na wędkę. Wokół niego panuje cisza. Czy tak
jest rzeczywiście? Otóż okazuje się, że do grona starszych,
wprawionych wędkarzy powoli
dołączają ludzie młodzi. I osiąga-
(tb)
mogą powiedzieć coś mężowie
ogrodniczek, którzy regularnie
koszą trawę z własnej (?) woli.
A gdzie ogródki warzywne? Marchewka rośnie na targu - ze
śmiechem odpowiada pani Róża
Lasak. - Pielęgnowanie ogrodu
to hobby i wielka pasja.
- Celem naszego minikonkursu
jest docenienie mieszkańców,
którzy przykładają dużą uwagę do wyglądu otoczenia swoich domów, a przez to podnoszą estetykę swojej wsi - wyjaśnia Irena Kupka przewodnicząca zabełkowskiego KGW.
Ogłoszenie wyników konkursu
nastąpi podczas wiejskich doży-
...i juniorzy
Wędkarze - seniorzy...
ją sukcesy.
Tak było podczas Zawodów
Wędkarskich o Puchar Wójta
Gminy, jakie odbyły się w Tworkowie na stawie
Trzeciok 6 lipca.
Zawodnicy rywalizowali w dwóch
kategoriach: seniorzy i juniorzy.
Po zważeniu ryb
okazało się, że wyniki zwycięzców w
obu kategoriach
są identyczne –
2,690 kg.
ca wójta Gerard Kretek. Pozostałe nagrody – sprzęt wędkarski –
ufundowało Kolo Wędkarskie.
Po zawodach, przy kiełbasce
z grilla, wędkarze dyskutowali
przede wszystkim o tym, dlaczego ryby w tym dniu „nie brały”.
Tymczasem podczas nocnych,
towarzyskich zawodów, jakie
odbyły się również na Trzecioku
z 28 na 29 czerwca, dwudziestu
jeden zawodników złowiło aż 150
kg ryb. Wtedy to I miejsce zajął
Kazimierz Szczeponek (18,400
kg), drugie Dawid Piechaczek
(16,500 kg), trzecie Mateusz
Stronczek (9,995 kg).♦ (tb)
13
Stowarzyszenia i organizacje
BOLESŁAW
OWSISZCZE
Nocne zmagania strażaków
Wieczorem, 21 czerwca, o godzinie 22.00
na boisku w Bolesławiu rozpoczęły się, organizowane po raz drugi na terenie naszej
gminy, Nocne Zawody
Sportowo-Pożarnicze.
10 czerwca br. Zarząd
DFK Owsiszcze zorganizował dla swoich
członków, mieszkańców
wsi oraz wszystkich
chętnych, wycieczkę do
Krakowa-Łagiewnik.
Ochotnicy w akcji
Do startu zgłosiło się 27 drużyn,
w tym strażacy z Hat’i oraz startująca poza konkursem drużyna
dziewcząt z Rudnika. Startująca
jako pierwsza ekipa gospodarzy –
OSP Bolesław – prowadziła prawie do samego końca. Dopiero
10 minut po północy zwycięstwo
odebrała gospodarzom drużyna
OSP Rudyszwałd, która startowała jako przedostatnia.
Udana wycieczka
Wyniki nocnych zawodów:
I miejsce — OSP Rudyszwałd,
II miejsce — OSP Bolesław,
III miejsce — OSP Krzyżanowice
I, IV miejsce — Hat’, V miejsce
— OSP Krzyżanowice II.
Zawody – znakomicie zorganizowane – obserwowało bardzo wielu entuzjastów sprawności strażackich ochotników.♦
(tb)
Luksusowy autobus z 50 pasażerami wyruszył w to pątnicze
miejsce we wtorkowy słoneczny
poranek. Na miejscu uczestnicy
wycieczki wzięli udział we mszy
świętej w Bazylice Miłosierdzia
Bożego. Po niej udali się do wieży widokowej, by obejrzeć panoramę okolicy. Potem był obiad
i deser w pobliskim Domu Duszpasterskim, a po obiedzie – zwiedzanie kaplicy św. Faustyny oraz
przyległego parku.
Popołudniu wycieczkowicze uda-
li się do Krakowa. Tam zwiedzili Wawel, kościół Mariacki oraz
kościół pw. śśw. Piotra i Pawła,
Sukiennice i krakowski rynek.
Niektórzy skusili się na nawet na
przejażdżkę konną dorożką. Słoneczna pogoda i gorące powie-
trze wzmagały pragnienie na napoje chłodzące czy lody. I chociaż
krakowskie ceny, w porównaniu
z naszymi lokalnymi, można uznać
za „astronomiczne”, to chyba nie
było osoby, która by się w takim
upale oparła chłodnym delikatesom, kuszącym nie tylko oko, ale
przede wszystkim podniebienie.
Owsiszczanie wrócili do domu
wieczorem, zadowoleni i pełni
wrażeń.♦
(kb na podstawie informacji
Ryszarda Sbeczki)
Uczestnicy wycieczki
OWSISZCZE
Zawody Sportowo-Pożarnicze
o Puchar Wójta Gminy
Doroczne Zawody
Sportowo-Pożarnicze
o Puchar Wójta
Gminy tym razem
odbyły się na boisku
LKS w Owsiszczach
29 czerwca br.
Zwycięska drużyna z Rudyszwałdu
BIEŃKOWICE/JASTRZĘBIE ZDRÓJ
IV Wojewódzkie Zawody
Sikawek Konnych
W sobotę, 21 czerwca,
w Jastrzębiu Zdroju
rozegrano IV Wojewódzkie Zawody
Sikawek Konnych Województwa Śląskiego.
nastąpił uroczysty przejazd zaprzęgów ulicami miasta, potem
było uroczyste otwarcie zawodów i przystąpiono do rywalizacji. Komisja oceniała nie tylko wyniki w ćwiczeniu bojowym, ale także wygląd sikawki
Zawody strażackie to sprawdzian umiejętności i sprawności
jednostek Ochotniczych Straży
Pożarnych. Rywalizacja sportowa sprawdza „zgranie” zespołu
i skuteczność, tak ważne podczas prawdziwej akcji. Poza
tym zawody to efektowne widowisko i świetna zabawa dla
widzów, którzy zawsze licznie
towarzyszą pokazom i kibicują
swoim drużynom.
W tym roku w zawodach wzięło udział 19 drużyn, w tym
dwie kobiece i dwie dziewczęce. Zmagania oceniała komisja
powołana przez komendanta
powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Raciborzu. Zarówno seniorzy, jak i młodzież
rywalizowali w dwóch konku-
rencjach: biegu sztafetowym
z przeszkodami i zadaniu bojowym. Po emocjonującej, zaciętej i wyrównanej walce w kategorii A – seniorów zwyciężyła drużyna gospodarzy – OSP
Drużyna OSP Owsiszcze zajęła I miejsce
Owsiszcze, II miejsce zajęli strażacy z OSP Tworków I, III miejsce OSP Bolesław. W dalszej
kolejności miejsca zajęli: OSP
Strażacy z OSP Bieńkowice
Celem tej imprezy, jak informują organizatorzy, jest popularyzacja wśród społeczeństwa ochotniczych straży pożarnych. Patronat nad imprezą objął prezydent miasta Marian Janecki. Przed zawodami
14
Krzyżanowice I, OSP Rudyszwałd, OSP Krzyżanowice II,
OSP Bieńkowice, OSP Roszków, OSP Chałupki, OSP Zabełków, OSP Tworków II, OSP
Nowa Wioska. W grupie C – ko-
i stroje strażaków. W ogólnej
klasyfikacji sikawka i strażacy
z OSP Bieńkowice zajęli I miejsce. W zawodach startowało
12 drużyn męskich, 3 kobiece
i 3 dziecięce.♦
(tb)
W rywalizacji ważne jest „zgranie” zespołu i skuteczność
biety, I miejsce zajęła drużyna
z Roszkowa, drugie z Tworkowa. W kategorii CTIF – chłopcy
I miejsce wywalczyła OSP Bolesław, II miejsce OSP Roszków,
III miejsce OSP Bieńkowice.
W kategorii dziewcząt: I miejsce
OSP Tworków, II miejsce OSP
Bieńkowice.
Na zakończenie zawodów, poza
konkursem, prawdziwy pokaz
sprawności zaprezentowali najmłodsi strażacy: „absolwenci”
zerówki i pierwszoklasiści z jednostki OSP w Tworkowie.
Puchary i dyplomy wręczali wójt
gminy Leonard Fulneczek, komendant gminny OSP Krystian
Jobczyk oraz st. kpt. Andrzej
Charuk z PSP w Raciborzu.♦
(tb)
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Wczoraj i dziś – ludzie i wydarzenia
BOLESŁAW/MONACHIUM/RACIBÓRZ
Drogi do obrazu
Z Bolesławia do Monachium
4. lipca w Muzeum
w Raciborzu została
otwarta wystawa prezentująca twórczość
pochodzącego z Bolesławia Oswalda Malury.
Wystawa zatytułowana „Oswald
Malura – Drogi do obrazu”
wpisuje się w cykl poświęcony
twórczości artystów związanych
z Raciborszczyzną. Na wernisażu obecny był syn malarza, Andrzej Malura, którego współpraca z raciborskim Muzeum,
umożliwiła realizację podjętego
przedsięwzięcia.
Laudację przybliżającą sylwetkę
artysty i jego twórczość wygłosiła Brigitte Rambeck z Mona-
Oswald Malura, autoportret
chium. W wernisażu uczestniczyli
także przedstawiciele Bolesławia
– m.in. ksiądz proboszcz, sołtys,
przedstawiciele DFK – oraz wójt
gminy Krzyżanowice.
W raciborskim muzeum można
było zobaczyć m.in. najwcześniejsze prace Malury, pochodzące
z okresu dzieciństwa: „Chłopiec na trawie” namalowany
prze 10-letniego wtedy Oswalda
czy „Dom w Bolesławiu” i „Izba
w rodzinnym domu” namalowane w wieku 15 lat.
Oswald Malura urodził się
Andrew Malura z żoną
9 października 1906 roku w Bolesławiu, w rodzinie ubogiego rolnika. Pierwsze próby rysunkowe
i malarskie podejmował w cza-
SYLWETKI SOŁTYSÓW
Nie żałuję
W Chałupkach sołtysem jest pan
Ryszard Chrobok, który pełni tę
funkcję dziesiąty rok. Na wcześniejszą emeryturę przeszedł
11 lat temu z Karty Nauczyciela. W Rafako ukończył szkołę
zawodową, potem zrobił kursy mistrzowskie. Przepracował
w zakładzie 38 lat, w tym ponad
20 lat z młodzieżą jako nauczyciel zawodu tokarza przy Zespole Szkół Zawodowych w Rafako. Aby uczyć młodzież ukończył
kursy pedagogiczne. Kiedy przeszedł na emeryturę został sołtysem i nie był to przypadek. Poprzedni sołtys tuż przed wyborami zaczął namawiać pana Chroboka na objęcie tej funkcji. – Nie
byłem do końca zdecydowany
– wspomina pan Chrobok – ale
na zebraniu wiejskim inni też
mnie namawiali, zgodziłem się
kandydować i zostałem wybrany. Nie żałuję tego, dobrze się
czuję w „tym temacie” – żartuje sołtys. Lubi pracować z ludźmi i dla ludzi, ma dobry kontakt
z młodzieżą.
Ryszard Chrobok ma dwóch dorosłych synów, z których jeden
jest żonaty. Ma również dwóch
wnuków – gimnazjalistę i „zerówkowicza”. Jego hobby to
majsterkowanie. Robi w domu
i przy domu wszystko: od altanki po chodniki. Bardzo lubi popracować w domowym warszta-
Ryszard Chrobok
cie. – Kopę lat pracowałem na
wydziale produkcyjnym, potem
w narzędziowni jako tokarz,
więc lubię majsterkować. Żona
nie ma nic przeciwko temu, że
poświęca czas na sołtysowanie, nawet sama wciągnęła się
w pracę społeczną. Trochę pomarudzi, ale czuje się wtedy potrzebna. Sołtys nie narzeka na
współpracę z mieszkańcami, ale
z przykrością stwierdza, że co-
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
sie nauki w szkole powszechnej.
W 1921 roku rozpoczął naukę
zawodu w pracowni malarza-dekoratora w Raciborzu. Po wyjeździe w 1925 r. do Monachium,
pracuje jako malarz fasadowy, zostaje przyjęty do Akademii Sztuk
Plastycznych. W 1929 r. zdobywa stypendium, które przeznacza na podróż do Indii. Tam
osobiście poznaje Mahatmę Gandhiego i Rabindranatha Tagore.
Po powrocie w 1933 r. mieszka
i pracuje jako malarz w Monachium. Wtedy to po raz pierwszy prezentuje swoje obrazy.
W latach 1940-1945 odbywa
służbę wojskową. Po wojnie organizuje pierwszą galerie sztuki
w Monachium, otwiera szkołę
malarstwa i rysunku, pracuje nadal jako malarz i prowadzi galerię. W latach 1951-1955 odbywa
podróż po Ameryce Południowej.
Po powrocie udziela lekcji malarstwa i rysunku, wznawia działalność galerii, gdzie odbywają się
wykłady, dyskusje o sztuce oraz
prezentowane są wystawy czasowe. W latach swojej działalności artystycznej bierze udział
w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych. Otrzymuje
liczne nagrody artystyczne i wyróżnienia. Jest aktywnym działaczem związku artystów w Monachium. W 1985 r. zakłada Fundację „Miasto Marzeń”. W 1993 r.
następuje otwarcie Muzeum Malury w Oberdiessen, gdzie prezentowana jest wystawa obejmująca 120 dzieł malarza. Mimo
ciężkiej choroby od 1995 r. artysta pozostaje w swoim domu
raz mniej osób angażuje się bezinteresownie w sprawy sołectwa.
– Całe szczęście, że mam taką
Radę, takich oddanych ludzi,
na których mogę liczyć w każdej chwili – mówi pan Chrobok.
– Z organizacjami społecznymi
działającymi na naszym terenie
i z władzami gminy też jest
dobry kontakt. Środowisko
w Chałupkach jest bardzo zróżnicowane, jest wielu ludzi napływowych, nie są tak zintegrowani jak gdzie indziej, gdzie
wszyscy znają się z dziada pradziada. Na zebrania też chodzi tylko garstka mieszkańców
i ciężko innym wytłumaczyć
i przekonać do czegoś. Wiele
nieporozumień było w sprawie
budowy wiaty, bo mieszkańcy
myśleli, że pieniądze, za które
ją postawiono mogły być przeznaczone na budowę chodnika
czy drogi. A są to fundusze europejskie przeznaczone na tego
rodzaju projekty.
Sołtys chciałby też, aby młodzież
bardziej angażowała się w miejscowe sprawy. Próbowali robić spotkania, przychodziło coraz więcej młodych. Mieli ciekawe pomysły na zorganizowanie
Dni Chałupek, ale skończyło się
na niczym. – Myślę jednak, że
to nie jest ich ostatnie słowo –
ma nadzieję sołtys. – Mamy wiele pomysłów, aby zrobić coś dla
młodzieży, ale oni sami muszą
się włączyć w działania.♦
(tb)
Fliehend 1956
i nadal tworzy. Umiera 29 czerwca 2003 r. w wieku 96. lat.
Od 1 maja 2003 r. syn Oswalda Andrzej, po powrocie ze Stanów Zjednoczonych, przejmuje zarządzanie Muzeum Malury.
W marcu tego samego roku zakłada nową Fundację Oswalda Malury, której zadaniem jest utrzymanie Muzeum oraz wspomaganie
młodych artystów, zgodnie z życzeniem nieżyjącego malarza. Od
2004 r. Fundacja Oswalda Malury jest sponsorem „Schwabińskiej
Nagrody Sztuki”.
OJCZYŻNIE”
Następnego dnia po wernisażu Andrzej Malura wraz z żoną
i Brigitte Rambeck z mężem odwiedzili Bolesław, uczestniczył w
spotkaniu na plebani, gdzie miał
okazję porozmawiać z najstarszymi mieszkańcami, pamiętającymi jego ojca. – I to był strzał
w „10” – mówi ks. Henryk Wycisk, proboszcz z Bolesławia. – Bo
zarówno Ignacy Stuchły, Ludgiera Malura i Agnieszka Tomaszek
to ludzie, którzy mogli najwięcej
powiedzieć o ojcu, rodzinie i całej parafii.
Syn malarza był bardzo szczęśliwy i wzruszony z tego powodu,
z ogromnym zainteresowaniem
słuchał opowiadań. Było to kameralne spotkanie wspomnie-
W „MAŁEJ
Meine Großmutter 1929
niowe, któremu nie nadawano
wielkiej rangi ani rozgłosu. Andrzej Malura miał okazję zobaczyć Bolesław i okolicę podczas
przejażdżki bryczką. Tworków,
Bieńkowice, Krzyżanowice i Pist’
zwiedzał podróżując samochodem i był szczerze zachwycony
tym, co zobaczył.♦
(tb)
KRZYŻANOWICE
Pomidor - gigant
Małgorzata i Horst Wolfowie z Krzyżanowic wyhodowali w swoim przydomowym ogródku gigantycznych rozmiarów pomidora
o wadze 969 gramów. Jest to odmiana „bawole serce”. Pomidory te ogólnie charakteryzują się dość dużymi owocami, ale ten
był wyjątkowo okazały. Pan Wolf wyhodował go z nasion.
Po kilku dniach (jednak żal było rozstać się z takim okazem)
pięcioosobowa rodzina skonsumowała pomidora w postaci
sałatki.♦
(tb)
Małgorzata Wolf z pomidorami z własnego ogródka
15
Gospodarka i rolnictwo
PRZEDSIĘBIORCY W GMINIE
Nie samym chlebem człowiek żyje
Czym byłoby śniadanie bez
świeżej bułeczki lub chrupiącego, pachnącego chleba? W Polsce kilkanaście tysięcy mniejszych lub większych piekarni
piecze chleb dla prawie czterdziestu milionów mieszkańców. Jedną z nich jest piekarnia
Adama i Anety Wyleżołów
z Bieńkowic.
Codziennie produkuje się tu szeroki asortyment pieczywa i wyrobów cukierniczych.
Jak wynika z danych komputerowych firmy asortyment wypieków obejmuje ponad
150 pozycji – od różnego rodzaju chleba,
bułek, rogali po wszelkiego rodzaju ciasta,
ciastka, ciasteczka, torty i oczywiście znane
w całej gminie, i nie tylko, kołoczyki weselne. Niezmiennie od lat cała produkcja bazuje na tradycyjnych recepturach. Szczególnie starannie przestrzegany jest reżim
technologiczny i rozważny dobór surowców, które to czynniki wpływają na doskonałą jakość i smak wypieków.
Piekarnię w Bieńkowicach kupił, dla syna
Adama, Józef Wyleżoł w 1993 roku,
a pierwszy pracownik, jakiego zatrudnili,
podpisał umowę w lutym 1994 r. Zaczynali od wypieku chleba, bułek i słodkich rogalików, sprzedając we własnym sklepie.
Obecnie jest to miejsce pracy dla ponad
20-tu osób. Firma to piekarnia, sklep oraz
cukiernia, na którą 6 lat temu zaadaptowano niewielkie pomieszczenie magazyno-
we. W 2004 roku ze środków SAPARD-u
rozbudowano cukiernię do stanu, w jakim
obecnie funkcjonuje. Adam Wyleżoł z wykształcenia jest technikiem pszczelarzem,
ale piekarstwa uczył się od swojego ojca,
który posiada piekarnię w Nieboczowach.
Pan Adam zdał egzaminy mistrzowskie
w zawodzie piekarza i sprzedawcy, aby
móc szkolić uczniów, skończył także odpowiednie kursy, m.in. pedagogiczny. Pani
Aneta Wyleżoł także posiada kwalifikacje
Aneta Wyleżoł (druga z prawej) z pracownicami
BIEŃKOWICE
dukcja w piekarni „idzie” cały czas. Jak
zatem z czasem wolnym? Weekend wygląda w ten sposób, że ostatni pracownicy w sobotę wychodzą o godzinie 14.00,
a w niedzielę o 7.00 rano Adam Wyleżoł jest już w piekarni i „prowadzi
kwasy”, czyli zaczyn, z którego powstaje świeży, pachnący i chrupiący
chleb. – Staramy się jednak podtrzymać 15-letnią tradycję sobotnich odwiedzin u rodziców Adama, niestety
moi rodzice mieszkają daleko na Mazurach – mówi pani Aneta. – Uważamy, że wnuki powinny mieć dziadków,
a dziadkowie wnuki. Z wczasami jest podobnie. Choć mają zaufanych pracowników i nie muszą ich pilnować, bo to fachowcy, którzy wiedzą co robić, to jednak trudno jest opuścić firmę na dłużej.
Zimą, kiedy pracy jest trochę mniej, wyjeżdżaj całą rodziną – mają trójkę dzieci
– na narty.
Tradycja zawodu piekarza w rodzinie
pana Adama jest bardzo ciekawa i mogłaby posłużyć nawet za kanwę książki. Pradziadek Emil był człowiekiem postępowym jak na owe czasy. Brał udział
w powstaniach śląskich, prowadził teatr – był „żywym duchem” wielu przedsięwzięć. Wybudował w Nieboczowach
pierwszy sklep kolonialny i przy nim piekarnię. Ale nie miał piekarza, za to trzy
córki na wydaniu. Zgłosił się fachowiec
z Wodzisławia z doskonałymi papierami,
wtedy po niemieckiej szkole. Zaczęło się
od wynajmu piekarni, a potem dziadek
Wilhelm wżenił się w rodzinę. I tak to się
zaczęło. Wiele lat po wojnie Józef, ojciec pana Adama, rozebrał stary zakład
i na jego miejscu zbudował dom rodzinny
i nową piekarnię, którą wraz z żoną prowadzą do dziś.♦(tb)
Zadania gospodarcze i inwestycyjne
Wstęga przecięta
Oficjalne otwarcie nowego zakładu Utexu-u
10 maja 2006 roku firma Utex-Terra dokonała
symbolicznego wkopania
pierwszej łopaty w grunt
na terenie złoża w Bieńkowicach. Dwa lata później, 20 czerwca, na uroczystości uruchomienia
nowego Zakładu Wydobywczego i Przetwórstwa
Kruszyw w Bieńkowicach
toń, starosta Adam Hajduk,
poseł Henryk Siedlaczek,
a także wójt gminy Leonard Fulneczek i przewodniczący Rady Gminy Paweł Lasak. W uroczystości
wziął także udział proboszcz
z Tworkowa ks. Piotr Tkocz,
który poświęcił inwestycję.
Otwarcie uczczono lampką
szampana, po czym goście
Uroczyste przecięcie wstęgi
spotkali się: główny udziałowiec firmy Hans Asamer
z Austrii, prezes Zarządu
Utex-Terra Roman Król,
były minister Przemysły
Ciężkiego Klemens Ścierski, były minister Ochrony Środowiska, Jerzy Swa-
16
do wykonywania zawodu piekarza, a egzaminy mistrzowskie zdawała już we własnej
piekarni. Z wykształcenia jest ekonomistką
– ukończyła handel zagraniczny w Szkole
Głównej Handlowej (dawny SGPiS) w Warszawie. Podział prac w firmie jest prosty:
pani Aneta zajmuje się wszelkimi pracami
biurowymi, natomiast pan Adam zajmuje
się produkcją i sprawuje pieczę nad personelem. Personel w firmie jest młody, ale
prawie wszyscy to wykwalifikowani pracownicy. Po trzech latach pracy, zachęcani przez pracodawców, wysyłani są „obowiązkowo” na egzaminy czeladnicze. Wyleżołowie są otwarci na wszelkie nowinki
– na pokazy do piekarni przyjeżdżają technolodzy piekarscy, pokazując nowe rodzaje pieczywa i sposób jego produkcji. Pro-
udali się na zwiedzanie zakładu. Uroczystość zakończył bankiet, na którym bawili się goście, zarząd firmy
i pracownicy.
Zakład wydobywa kruszywo mineralne i przerabia
na poszczególne frakcje
żwirowe i piaskowe. Po
całkowitym uruchomieniu
urządzeń przewiduje się
wydobycie ok. 1 mln ton
kruszywa rocznie. Podstawowym urządzeniem wydobywczym jest nowoczesny refuler, czyli koparka
ssąca, dzięki której możliwe jest wydobycie 300 ton
na godzinę. Kolejne ważne
urządzenie to odwadniacz
kołowy, odpowiedzialny za
odsączanie piasku. Do linii produkcyjnej należy też
wiele innych urządzeń najnowszej generacji takich
jak: przesiewacze wibracyjne służące do segregacji
kruszywa, akwamatory odwadniające, płuczka mieczowa oraz przenośniki odstawcze. Inwestycja nie zagraża środowisku naturalnemu. Wydobycie przewiduje się na ok. 30 lat.
Po zakończeniu wydobycia żwiru, firma sukcesywnie przekazuje zrekultywowane tereny. Tam, gdzie
nie prowadzi się eksploatacji zostaje staw, który można zagospodarować w kierunku rekreacyjnym, sportowym, turystycznym.♦(tb)
PRZEJŚCIA GRANICZNE - zakończono
roboty polegajace na wykonaniu:
• demontażu wiaty i wszystkich elementów
towarzyszących na przejściu granicznym
w Owsiszczach wraz z wykonaniem nowej nawierzchni z mieszanek mineralnobitumicznych na podbudowie z kruszyw łamanych. Wykonawca zadania: Firma „ROLES” z Tworkowa, koszt robót brutto wyniósł: 21.008,66 zł.
• robót rozbiórkowych i porządkowych na
byłym przejściu Małego Ruchu Granicznego Tworków – Hat’. Zakres robót obejmował rozbiórkę elementów konstrukcji betonowych niezbrojonych, demontaż ogrodzenia z siatki na słupkach żelbetowych
prefabrykowanych, wywóz gruzu spryzmowanego, wycinka krzewów, wywóz
karpiny, oczyszczenie i wykoszenie terenu z pozostałości po wykarczowaniu, dowóz ziemi i zasypanie dołu po fundamentach. Wykonawca robót Firma „JAMS”
z/s w Tworkowie, koszt brutto robót wyniósł 4.613,99 zł,
• demontażu kontenerów socjalnych
i urządzeń towarzyszących, wymianie
nawierzchni z kostki betonowej na nawierzchnię z betonu asfaltowego na przejściu granicznym Nowe Chałupki – Bohumin”. Wykonawca zadania: Firma „ROLES” z Tworkowa, koszt brutto robót wyniósł: 65.214,26 zł,
GOSPODARKA KOMUNALNA
1. Aktualnie trwają prace związane z remontem węzła centralnego ogrzewania w budynku przedszkola w Zabełkowie, z którego ogrzewany jest także budynek szkolny.
Wykonawcą zadania jest Firma „SGS Se-
rvice” sp. z o.o., z siedzibą w Raciborzu.
Koszt brutto robót zgodnie z zawartą umową: 61.831,95zł, przewidywany termin zakończenia robót do końca sierpnia 2008r.
Roboty te mają na celu poprawę efektywności wykorzystania energii cieplnej poprzez
rozdzielenie zasilania cieplnego na budynek przedszkola, szkoły i sali gimnastycznej.
W dalszej kolejności planowane jest — jeszcze przed tegorocznym sezonem grzewczym – zasilanie pieców CO gazem zamiast
drogim olejem, co pozwoli na osiągnięcie
znacznych korzyści ekonomicznych. Inwestycję prowadzi Referat Gospodarki Przestrzennej Urzędu Gminy.
2. W celu polepszenia bezpieczeństwa pieszych, gmina Krzyżanowice wspólnie z Powiatowym Zarządem Dróg w Raciborzu dokonała regulacji płytek chodnikowych przy
ulicach Bojanowskiej i Raciborskiej w Bieńkowicach, o łącznej długości ok. 600 mb.
Na remont ten mieszkańcy Bieńkowic czekali już od dłuższego czasu.
3. W lipcu zakończono remont nawierzchni
dwóch dróg powiatowych tj. z TworkowaHanowca w kierunku Wydala oraz końcówkę ulicy Głównej w Krzyżanowicach
w kierunku Owsiszcz o łącznej długości
3016 mb. Zakres remontu prowadzony był
w technologii trzykrotnego powierzchniowego utrwalenia emulsją asfaltową i przesypaniu grysami ponadto dokonano ścinkę
pobocza, co w znaczący sposób zapobiegnie dalszemu jej niszczeniu. Inwestorem
zadania było Starostwo Powiatowe w Raciborzu. Koszt zadania wynosił 289.764 zł.
Zadanie było częściowo współfinansowane
z budżetu Gminy Krzyżanowice.♦ (gfk)
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Oświata i kultura
TWORKÓW/BALVE
BIEŃKOWICE
Nasi u nich
W dniach 1 do 7 czerwca br. w ramach rewizyty 12 uczniów ZSO
w Tworkowie, wraz
z opiekunami – dyrektor Magdaleną Ochman
i koordynatorem wymiany Danutą Janoch,
przebywało u swoich rówieśników w Städtische
Realschule w Balve.
W bogatym programie pobytu
były m. in. udział w zajęciach dydaktycznych w niemieckiej szkole, zwiedzanie okolicy, zwiedzanie Muzeum Haus der Geschichte w Bonn, Muzeum Sportu oraz
katedry w Kolonii, jaskini De-
Szkoła bez przemocy
dzami. Na zakończenie pobytu
w Balve uczniowie wykonali collage, którego tematem była tegoroczna wymiana.
Polscy uczniowie przyjmowali niemieckich kolegów w październiku
ubiegłego roku. Pierwsze kontakty pomiędzy szkołami zostały zawiązane w 1999 roku. Rok później doszło do pierwszej wymiany
młodzieży, a w październiku 2001
roku podpisano układ partnerski.
Wymianę młodzieży dofinasowywuje Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży w Warszawie.
W ramach prowadzonej wymiany uczniowie doskonalą swoje
umiejętności językowe, rozszerzają słownictwo, przełamują bariery
W jaskini Dechenhoehle
chenhoehle w Iserlohn pełnej
stalaktytów i stalagmitów, a także zwiedzanie miasta Lüdenscheid i spotkanie z tamtejszymi wła-
językowe jak również uczestniczą
w zajęciach, poznają kulturę, obyczaje, dorobek kulturalny.♦
Danuta Janoch
BIEŃKOWICE
Szkolne Dni Teatralne
12 i 15. maja br. w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Bieńkowicach odbyła się niezwykła impreza
– Szkolne Dni Teatralne.
Był to efekt kilkumiesięcznej pracy 33 gimnazjalistów i nauczycielki języka polskiego Izabeli GlencPorwoł, którzy wzięli udział w kursie internetowym „Edukacja z Internetem dla nauczycieli” organizowanym przez Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz Fundację
Grupy Telekomunikacji Polskiej.
Już od lutego uczniowie zmagali się z projektem teatralnym,
sami dobrali się w grupy i wybrali zagadnienie z historii teatru do
opracowania. Zespoły zadaniowe, współpracując z opiekunką,
rozpoczęły wyznaczoną pracę.
Dość szybko członkowie grup samodzielnie podzielili się zadaniami. Każdy uczestnik grupy specjalizował się w czymś innym: były
osoby wyszukujące informacji, selekcjonujące, ewentualnie wpisujące do komputera i przygotowujące ostateczną prezentację mul-
timedialną. W efekcie powstało
7 prac, które noszą wspólny tytuł:
„Teatr od starożytności do współczesności - dzieje teatru”.
Niezależnie od tych działań
uczniowie przygotowali przedstawienie teatralne z okazji walentynek, gdzie m.in. przedstawiono spektakl pt. „W sklepie
jubilera” – oparty na motywach
znanego dramatu Karola Wojtyły pt. „Przed sklepem jubilera”.
W kwietniu uczniowie pojechali na lekcję teatralną do Teatru
im. S. Wyspiańskiego w Katowicach, tam mieli możliwość obejrzenia wielu niezwykłych zakamarków teatralnych niedostępnych dla przeciętnego widza. Niektóre osoby miały też okazję zagrania na Scenie Kameralnej pod
okiem specjalisty. Jak się okazało
praca aktora to niezwykle żmudne zajęcie, wymagające niezwykłej cierpliwości.
W kwietniu zaczęły się też przygotowania do końcowej prezentacji
prac oraz próby krótkich przedstawień teatralnych na forum
szkoły z udziałem gości.
Pierwszy dzień teatralny to pre-
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
5 czerwca nad Zespołem Szkół Ogólnokształcących w Bieńkowicach
poszybowały w powietrze gołębie wypuszczone w niebo przez społeczność szkolną w ramach obchodów „Dnia
Szkoły bez przemocy”.
przeciwdziałanie tym zjawiskom.
1200 szkół zgłosiło się do wzięcia udziału i przygotowania
5 czerwca „Dnia Szkoły bez przemocy”, który jest wielkim świętem wszystkich społeczności
przygotowali uczniowie chcący
się podzielić swoją pasją z kolegami. Nie zabrakło też gier i zabaw ruchowych, przygotowanych
przez nauczyciela wychowania
fizycznego. Zabawy były tak dobrane, że polscy uczniowie mogli
z nimi zapoznać czeskich kolegów, a następnie wspólnie się bawić. Najmłodsi uczniowie uczestniczyli także w zajęciach plastycznych, podczas których rysowali
Program społeczny „Szkoła bez
przemocy” zainicjowało i prowadzi od wiosny 2006 roku
16 dzienników regionalnych
dwóch grup wydawniczych –
Media Regionalne i Polskapresse. Od września 2006 roku do
grona Organizatorów dołączyła Fundacja Grupy TP. Celem
Programu jest przeciwdziałanie
przemocy w polskich szkołach
przez zwiększenie świadomości
problemu, zmianę postaw wobec przemocy, a także dostarczenie szkołom konkretnego wsparcia i narzędzi, które skutecznie
i systemowo zwalczałyby to zjawisko. Program jest prowadzony pod patronatem Prezydenta
RP Lecha Kaczyńskiego. Program „Szkoła bez przemocy”
swoim zasięgiem obejmuje całą
Polskę. W działaniach Programu biorą udział wszystkie szkoły,
które do niego przystąpiły, a jest
to prawie 5 000 szkół, co stanowi 15 % wszystkich szkół w Polsce. „Dzień Szkoły bez przemocy” to święto tych wszystkich,
którzy nie są obojętni na przemoc i agresję. To święto szkół,
które mają pomysły na skuteczne
szkolnych chcących sprzeciwić
się przemocy i agresji.
W ich gronie znalazł się również
Zespół Szkół Ogólnokształcących
w Bieńkowicach, który w bieżącym roku włączył się do programu „Szkoła bez przemocy”. Do
udziału w obchodach tego wyjątkowego dnia uczniowie z Bieńkowic zaprosili kolegów ze szkoły partnerskiej w Hat’i.
Program obchodów „Dnia Szkoły bez przemocy” był bogaty:
uczniowie zobaczyli przedstawienie pod tytułem „Mądry wybór”,
które zostało przygotowane przez
członków koła teatralnego, uczyli
się zabaw przy muzyce, oglądali
ekspozycję „Moje hobby”, którą
kredą na placu szkolnym. Ukoronowaniem „Dnia Szkoły bez
przemocy” w Bieńkowicach było
utworzenie „łańcucha przyjaźni”
i wypuszczenie w niebo gołębi,
jako symbolu przyjaźni i odcięcia
się od agresji i przemocy. Symbolicznego w swej wymowie wypuszczenia gołębi dokonali przedstawiciele uczniów, nauczycieli
i rodziców.
Najważniejszym efektem tego
dnia było skupienie całej społeczności szkolnej wokół jednej
idei: sprzeciwu wobec agresji
i przemocy. Najdobitniej dali temu
wyraz uczniowie nazywając ten
dzień „Dniem bez przemocy”.♦
zentacja teatru lalek i cieni.
Uczniowie z klasy I gimnazjum
przedstawili cechy charakterystyczne dla tego rodzaju teatrów,
pokazując w miarę możliwości
wybrane lalki i dając praktyczne
rady, np. o czym należy pamiętać, przygotowując taki teatr. Po
tej niezwykłej lekcji wszyscy obejrzeli zabawny spektakl pt. „Historia wilka, który chciał zostać dobrym wilkiem - czyli świat stoi do
góry nogami!”. To zabawna historia wilka – bohatera „Trzech
świnek” i „Czerwonego Kapturka”, który chciał wreszcie pokazać swoją prawdziwą – dobrą naturę. Za karę został zamieniony w
żabę. Na szczęście złe czary znikają, kiedy Czerwony Kapturek ca-
łuje żabkę. Tu wykorzystano elementy teatru lalkowego, żywego
aktora oraz teatru cieni hiszpańskich. Spektakl obejrzeli: dyrektor
szkoły Dariusz Krawczyk, grono
pedagogiczne, uczniowie szkoły
podstawowej oraz gimnazjaliści.
To była niezwykła lekcja teatralna przeprowadzona przez samych uczniów. Widzowie sporo wynieśli z tej lekcji, organizatorzy sprawdzili ten fakt, zadając
sporo pytań, na które odpowiadali widzowie.
Drugi dzień to prezentacja prac
z zakresu historii teatru. Ponieważ tematyka była znacznie trudniejsza, gimnazjaliści zaprosili uczniów klas V-VI szkoły podstawowej. Poza tym w przeglą-
dzie brali również udział dyrektor
ZSO, grono pedagogiczne oraz
sami gimnazjaliści. Tym razem
rozpoczęto przedstawieniem mitu
greckiego pt. „Pigmalion”, gdzie
autorzy starali się, aby spektakl
w budowie i wszystkich zasadach
przypominał teatr antyczny. Potem uczniowie klas II i III gimnazjum zaprezentowali swoje prace
opowiadające o różnych zjawiskach i przemianach zachodzących w teatrze. Po każdej prezentacji uczniowie mogli sprawdzić swoją wiedzę odpowiadając
na pytania.
Uczniowie niezwykle mocno zżyli się z tematyką teatralną, dlatego w czerwcu opiekunka projektu
zorganizowała dla nich wyjazd do
Teatru Muzycznego w Gliwicach
na musical „Footloose – wrzuć
luz!”, który wszystkim bardzo się
podobał.
Projekt ten wiele wszystkich nauczył. Uczniowie zaproponowali,
aby w przyszłych latach kontynuować podjęte w tym roku szkolnym przedsięwzięcie teatralne,
tym bardziej, że projekt ten został wyróżniony w obecnej edycji kursu.
Prezentacje przygotowane przez
uczniów na: http://www.ezi.edu.
pl i http://zso-bienkowice.republika.pl.♦
Dzień bez przemocy w bieńkowickiej szkole
R. Stroka
Izabela Glenc-Porwoł
17
Ogłoszenia i komunikaty
Samodzielny Publiczny Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego w Krzyżanowicach
zaprasza pacjentów do skorzystania z programów profilaktycznych w Ośrodkach Zdrowia w Chałupkach, Krzyżanowicach i Tworkowie
Program profilaktyki chorób układu krążenia
Dlaczego profilaktyka chorób układu krążenia?
Choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów w Polsce i na świecie. Niewłaściwe odżywianie się prowadzące do otyłości,
mała aktywność ruchowa, palenie papierosów, picie alkoholu oraz stres to czynniki najbardziej wpływające na rozwój chorób układu
krążenia. Badania profilaktyczne pozwalają na wczesne zdiagnozowanie ewentualnych nieprawidłowości i podjęcie leczenia.
Jakie badania w ramach programu?
W ramach programu wykonywane są m.in.: profilaktyczne badania układu krążenia, określenie BMI, pomiar ciśnienia, badania biochemiczne krwi. W przypadku wykrycia nieprawidłowości pacjent kierowany jest na dalszą diagnostykę.
Dla kogo program?
Program skierowany jest do osób obciążonych czynnikami ryzyka, znajdujących się na liście lekarza poz w grupie wiekowej najbardziej zagrożonej chorobami układu krążenia, a więc od 35 do 55 roku życia. Uprawnionymi do uzyskania świadczeń w powyższym
zakresie w 2008 roku są osoby urodzone w latach 1973, 1968, 1963, 1958 i 1953, które w ciągu ostatnich pięciu lat nie korzystały ze świadczeń udzielanych w ramach programu i u których nie została dotychczas rozpoznana choroba układu krążenia.
Jak skorzystać z badań?
Bezpłatne badania układu krążenia można wykonać w każdym zakładzie opieki zdrowotnej, który podpisał z NFZ umowę na realizację świadczeń w zakresie lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Wystarczy zgłosić się osobiście lub umówić na wizytę telefonicznie. Skierowanie nie jest potrzebne. Z badań w roku 2008 mogą korzystać wszystkie osoby ubezpieczone w NFZ urodzone w latach 1973, 1968, 1963, 1958 i 1953, które nie wykonywały badań układu krążenia w ciągu ostatnich pięciu lat. Jeśli osoba nie mieści się w grupie wiekowej również może skorzystać z bezpłatnych badań w ramach ubezpieczenia w NFZ. W tym celu powinna zgłosić się do lekarza specjalisty, który na badania wyda skierowanie.
Program profilaktyki gruźlicy
Dlaczego profilaktyka gruźlicy?
Gruźlica jest chorobą zakaźną, w przypadku której chory podczas kaszlu, kichania, odksztuszania, głośnego śmiechu, mówienia wydala prątki gruźlicy i zaraża osoby znajdujące się w jego otoczeniu. Jeden nieleczony chory zakaża w ciągu roku średnio od 10 do 15
osób. Występowanie gruźlicy związane jest z warunkami bytowania: życia (mieszkanie, odżywianie), pracy i wypoczynku. Przyczyną
rozwoju choroby u zakażonego jest osłabienie sił organizmu, które bardzo często spowodowane jest niedożywieniem i złymi warunkami mieszkaniowymi. Czynnikami sprzyjającymi zachorowaniu są również m. in.: cukrzyca, zakażenie HIV, choroby krwi, choroby
nowotworowe, pylica płuc, schyłkowa niewydolność nerek. Wczesne wykrycie choroby i natychmiastowe, prawidłowo prowadzone
leczenie chorego, sprawia, że już po miesiącu pacjent nie zaraża otoczenia.
Jakie badania w ramach programu?
W ramach programu wykonywane są: wywiad w kierunku gruźlicy oraz edukacja zdrowotna pacjenta. W przypadku wykrycia nieprawidłowości pacjent kierowany jest na dalszą diagnostykę i leczenie.
Dla kogo program?
Program skierowany jest do osób dorosłych znajdujących się na liście pielęgniarki POZ, nieposiadających w dotychczasowym wywiadzie rozpoznanej gruźlicy, w szczególności do osób, które miały kontakt z chorym lub osób, które maja trudne warunki życiowe,
mogące znacząco wpłynąć na wystąpienie choroby.
Jak skorzystać z badań?
Bezpłatne badania profilaktyki gruźlicy można wykonać w każdym zakładzie opieki zdrowotnej, który podpisał z NFZ umowę na realizację świadczeń w zakresie pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej. Wystarczy zgłosić się osobiście lub umówić na wizytę telefonicznie. Skierowanie nie jest potrzebne
Populacyjny program profilaktyki i wczesnego wykrywania raka szyjki macicy
Dlaczego profilaktyka raka szyjki macicy?
W Polsce co roku na raka szyjki macicy zapada 4 000 kobiet (10 dziennie!), a połowa z nich umiera, bo zbyt późno zgłosiły się do
lekarza. Rak szyjki macicy jest bardzo podstępny i w pierwszym okresie przebiega bez niepokojących objawów. Jego rozpoznanie
jest możliwe tylko dzięki cytologii. To bezpieczne i bezbolesne badanie, które pozwala na wykrycie nie tylko wczesnych postaci tego
nowotworu, ale także stanów, które nieleczone mogą doprowadzić do jego powstania. Każda kobieta powinna wykonywać cytologię
co trzy lata, jeśli lekarz nie zaleci inaczej. Wczesne wykrycie raka szyjki macicy gwarantuje niemal 100% skuteczność wyleczenia.
Jakie badania w ramach programu?
W ramach etapu dodatkowego programu wykonywane jest badanie cytologiczne, a w przypadku stwierdzenia niepokojących zmian,
pacjentka kierowana jest na dalszą diagnostykę do etapu pogłębionej diagnostyki programu. W ramach etapu pogłębionej diagnostyki programu wykonywane jest badanie kolposkopowe, a w przypadku zaistnienia wskazań do weryfikacji uzyskanego obrazu kolposkopowego - pobranie celowanych wycinków do badania histopatologicznego. Kobiety, u których rozpoznano raka szyjki macicy
lub inne schorzenia wymagające leczenia specjalistycznego zostają skierowane do dalszej diagnostyki poza programem.
Dla kogo program?
Program profilaktyczny skierowany jest do grupy kobiet najbardziej zagrożonych rakiem szyjki macicy w wieku od 25 do 59 lat (należy wziąć pod uwagę rok urodzenia), które w ciągu ostatnich trzech lat nie miały wykonywanego badania cytologicznego.
Jak skorzystać z badań?
Bezpłatne badania cytologiczne można wykonać w zakładach opieki zdrowotnej, które podpisały z NFZ umowę na realizację programu (każda poradnia ginekologiczna, która ma umowę z NFZ). Wystarczy zgłosić się osobiście lub umówić na wizytę telefonicznie.
Skierowanie nie jest potrzebne. Z badań mogą korzystać wszystkie ubezpieczone w NFZ kobiety, które mieszczą się w grupie wiekowej i nie wykonywały cytologii w ciągu ostatnich trzech lat (również te, które nie otrzymały imiennego zaproszenia). Jeśli kobieta nie
mieści się w grupie wiekowej również może skorzystać z bezpłatnej cytologii w ramach ubezpieczenia w NFZ. W tym celu powinna
zgłosić się do lekarza specjalisty, który na badanie wyda skierowanie.
Szczegółowych informacji udzielają Ośrodki Zdrowia w Chałupkach (tel. 032 419 60 13), Krzyżanowicach (032 419 40 22) i Tworkowie (tel. 032 419 62 18)
18
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •
Sport i rekreacja
Z WOLEJA!
Piłka nożna
Wiemy już wszystko lub prawie wszystko, w jakich klasach rozgrywkowych wystąpią kluby naszej gminy w sezonie 2008/2009.
MIEJSCA
W TABELACH
Zacznijmy od rozgrywek prowadzonych przez Śląski Związek Piłki Nożnej w Katowicach. W klasie okręgowej do tej pory gmina nasza reprezentowana była przez trzy
drużyny. Niestety po spadku LKS Tworków i wycofaniu się z rozgrywek tej klasy
LKS Chałupki zastała nam tylko drużyna LKS Krzyżanowice. W rozgrywkach prowadzonych przez podokręg Racibórz zagrają w klasie A LKS Chałupki oraz LKS
Tworków.
Nic nie zmieniło się natomiast w klasach B i C. W klasie B reprezentować nas będą
LKS Bolesław i LKS Zabełków. W klasie C natomiast: LKS Bieńkowice oraz LKS
Owsiszcze. Do utworzonej ligi A juniorów podokręgu Racibórz awansowały dwie
nasze drużyny LKS Tworków i LKS Krzyżanowice. W lidze B juniorów wystąpią:
LKS Owsiszcze i LKS Zabełków.
Pamiątkowe zdjęcie po Turnieju Piłki Nożnej Seniorów w Krzyżanowicach...
TURNIEJ
O PUCHAR STAROSTY GMINY HAT’
W pierwszą wakacyjną sobotę w miejscowości Hat’ w Republice Czeskiej reprezentujący
naszą gminę trampkarze z LKS Krzyżanowice wzięli udział w turnieju o puchar starosty tej
gminy. Po meczach eliminacyjnych drużyna nasza zagrała w finale remisując 0:0 z drużyną gospodarzy. Ostatecznie Krzyżanowice zajęły drugie miejsce, przegrywając w rzutach
karnych 5:4. Królem strzelców tego turnieju został Szymon Kępa z LKS Krzyżanowice.
TURNIEJ PIŁKI NOŻNEJ JUNIORÓW
KRZYŻANOWICE
O
PUCHAR WÓJTA GMINY
Jak co roku w letniej przerwie miedzy rozgrywkami o mistrzowskie punkty, piłkarze
naszej gminy rozgrywają mecze o Puchar Wójta Gminy Krzyżanowice. 28 czerwca na
stadionie LKS Tworków zmierzyli swoje siły juniorzy. Udział w turnieju zgłosiły cztery drużyny, dlatego grano systemem „każdy z każdym”. Pierwsze miejsce zajęli młodzi piłkarze LKS Tworków, drugie LKS Zabełków, trzecie LKS Krzyżanowice, czwarte
LKS Owsiszcze. Królem strzelców został Oliwer Huptaś z LKS Tworków.
TURNIEJ PIŁKI NOŻNEJ SENIORÓW
KRZYŻANOWICE
LKS Tworków - zwycięska drużyna juniorów
O
PUCHAR WÓJTA GMINY
Tydzień później na stadionie LKS Krzyżanowice rywalizowały drużyny seniorów. Mecze
eliminacyjne w grupach rozegrano w sobotę, zaś mecze o I i III miejsce w niedzielę. Udział
w turnieju wzięły wszystkie drużyny. W wyniku gier eliminacyjnych o trzecie miejsce Zabełków pokonał Krzyżanowice 3:1. Puchar Gminy zdobyła jedenastka LKS Tworków, która
po remisie 0:0 z LKS Chałupki lepsza okazała się w egzekwowaniu rzutów karnych, wygrywając 5:3. Królem strzelców został zawodnik LKS Krzyżanowice Tomasz Lemiesz.
Trampkarzy starszych zgłosiły do rozgrywek LKS Krzyżanowice, Tworków i Zabełków. Trampkarzy młodszych zaś LKS Bieńkowice i LKS Chałupki.
Przedstawiony udział naszych drużyn w poszczególnych klasach rozgrywkowych wynika z komunikatu podokręgu Racibórz. Rozgrywki seniorów na szczeblu okręgu
i podokręgu rozpoczną się 9 sierpnia, drużyny młodzieżowe nieco później.
Gmina Krzyżanowice i Miasto Bohumín
zapraszają na
Pierwszy Polsko-Czeski
Targ Rozmaitości
JARMARK
NA GRANICY
7 września 2008 roku
na terenie starego przejścia
granicznego Chałupki – Bohumin
Zapraszamy kolekcjonerów, hobbystów, rzemieślników, artystów, osoby zajmujące się rękodziełem, profesjonalistów i amatorów – wszystkich tych, którzy
chcą coś sprzedać, kupić, zamienić.
...i Turnieju Oldbojów w Owsiszczach.
MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ OLDBOJÓW
KRZYŻANOWICE
O
PUCHAR WÓJTA GMINY
Oldboje, czyli panowie powyżej 35. roku życia spotkali się na stadionie w Owsiszczach.
Drużyny z Hat’i i Pista z Republiki Czeskiej oraz Bieńkowic, Tworkowa i Owsiszcz rozegrały również turniej o Puchar Gminy. Zdecydowanie najlepsi okazali się goście
z Czech. Puchar Gminy zdobyli oldboje z Hat’i, II miejsce zdobyła ekipa z Pista. Trzecie
miejsce Bieńkowice. Królem strzelców został Mikula Vilem z Hat’i.
Niespodzianką dla widzów była obecność w szeregach drużyny z Owsiszcz czarnoskórego
zawodnika, który przyjechał specjalnie na turniej z Augsburga. Johnson Dionzo Bawa Ebenzo pochodzi z Konga, a mieszka na stałe w Niemczech. Przyjechał na zaproszenie pana
Piotra Wolnego, z którym pracuje. W Owsiszczach jest po raz pierwszy, choć w Polsce już trzeci. Jest zachwycony polska gościnnością, z jaką się spotyka. – Tu jest inaczej niż w Niemczech, tam każdy żyje tylko dla siebie. Tutaj ludzie są bardzo serdeczni, życzliwi i żyją tak rodzinnie.♦Jan Kubik, tb
Krzyżanowickie Gminne Wieści
Magazyn informacyjno-reklamowy Gminy Krzyżanowice
ISSN 1898-6242
Uczestnictwo w jarmarku jest bezpłatne
Informacje i zgłoszenia:
Urząd Gminy Krzyżanowice, ul. Główna 5, 47-450 Krzyżanowice
tel. 032 4194050 w. 131, e-mail: [email protected]
Zgłoszenia uczestników przyjmowane są do 1 września br.
Uwaga: Przypomina się, że zgodnie z prawem obowiązuje zakaz wywozu z kraju
tzw. dóbr kultury (przede wszystkim dzieł sztuki i przedmiotów, które zostały wykonane
przed 9 maja 1945 roku).
• Krzyżanowickie Gminne Wieści • lipiec/sierpień 2008 •
Wydawca:
Redaktor naczelny:
Druk:
Nakład:
Urząd Gminy Krzyżanowice
ul. Główna 5
47-450 Krzyżanowice
e-mail: [email protected]
tel: +32/4194050 wew. 131
Teresa Banet
Printy Poland, Wodzisław Śl.
2.000 egz.
Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania skrótów i redagowania nadesłanych materiałów i zmiany tytułów oraz nie ponosi odpowiedzialności za treść ogłoszeń i reklam, a także
nie zwraca materiałów niezamówionych.
19
Rozmaitości
FELIETON
Marzenia o przyszłości
Każdy ma marzenia. Małe i duże.
Niestety w naszym komercyjnym
świecie nie można myśleć tylko
o nich. Cogito ergo sum - Myślę, więc jestem. Zgodnie z zasadą
Kartezjusza i jego filozofii. O czym
dziś myśli młodzież? A w związku
z tym kim są rzesze młodych ludzi, którzy stają się coraz bardziej
samodzielni…
Mówi się, że trzeba inwestować
w młodych. Bo to oni kiedyś będą
rządzić światem. Bo to od nich będzie
wiele zależało. A na czym im zależy?
Kiedyś wspólnie w klasie uczyli się,
kłócili, przyjaźnili. Teraz każdy żyje
czymś innym. Jedni mają już swoje
rodziny. Męża, żonę, dzieci. I choć
wielu traktuje ich jako tych niedoświadczonych, to muszą oni myśleć
niezwykle przyziemnie. Planować
wydatki. Myśleć o pracy. O bezpieczeństwie jakie należałoby utrzymać w rodzinie. Myśli ich biegną ku
tym małym istotom w łóżeczkach,
które oni sami stworzyli. Borykają się z takimi samymi problemami
jak dorośli, choć uchodzą wciąż za
młodzież. Mówi się, że teraz płacą
za swoje błędy. Jednak czy błędem
jest wybranie własnej drogi? Wielu
„dorosłym” trudno jest zrozumieć,
że dzieciństwo kiedyś musiało się
skończyć.
Inni z tej naszej klasy przeżywają
swoje miłości. Nie zauroczenia, tylko to prawdziwe uczucie, które wydawało im się już tak znane. Wtedy
myśli się o sprawieniu przyjemności
drugiej osobie. O wspólnych chwilach. Świat jest bajką i wszystko wydaje się być różowe. To tak jak gdyby walentynki trwały cały rok.
Natomiast faktem pozostaje, że spora grupa młodych ludzi myśli o swojej przyszłości, w której w najbliższym czasie nie będzie małego białego domku z ogródkiem. To ci, którzy szturmują licea i szkoły wyższe w
nadziei dostania się na wymarzony
kierunek. Widzą w tym szansę dla
siebie. Wyrwania się z tego, w czym
żyją dotychczas. Młodzi ludzie chcą
często iść inną drogą niż ich rodzice.
Chcą przenosić góry. Uczą się, siedzą po nocach. Walczą o każde zaliczone kolokwium na studiach i każdy egzamin. A indeks staje się przepustką do krainy marzeń. Wydaje im
się, że po studiach to już będą kimś.
Uparcie biegają po bibliotekach
w poszukiwaniu książki, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Chodzą na praktyki, odbywają staże. Po drodze zapisują się na
wszystkie możliwe kursy, które tylko
mogą dobrze wyglądać w cv.
Wielu narzeka na „tą dzisiejszą
młodzież”. Bo źli, leniwi… A jednak większa grupa to ludzie, którzy
wciąż kalkulują i dążą do upragnionego celu. Mają nadzieję, że ich wysiłki zostaną nagrodzone dobrą pracą, która nie tylko przynosi korzyści
majątkowe, ale też daje satysfakcję
i spełnienie. Młodzi są zdolni do
prawdziwych poświęceń. Chociażby
dlatego, że poświęcają całe wakacje
na pracę za granicą. Zamiast odpoczywać po kolejnym roku zmagań
w szkole czy uczelni, pakują się i jadą
w nieznane, żeby przez kilkanaście
godzin dziennie pakować, sortować,
liczyć, układać, zbierać czy składać
różne rzeczy. Pieniądze szczęścia
nie dają, a jednak bez nich trudno
żyć. Oczywiście niektórzy wyjeżdżają, żeby zarobić na nowy komputer
czy firmowe ubrania. A jednak wielu
jest takich, którzy odkładają chociażby na kolejny rok studiów. Po studiach okazuje się, że pracy nie ma.
Są kierunki, po których trudno coś
znaleźć. I wtedy wydaje się, że bezsensowne były te lata spędzone nad
książkami. Wtedy jest czas na irytację. I następuje fala wyjazdów z kraju. Tym razem na zawsze. W poszukiwaniu lepszego życia.
Młodzi ludzie często też „kombinują”, żeby zrobić coś nowego i niesamowitego. Coś, co innym nie
przyszło do głowy. Żeby zaszaleć i
nie żałować w życiu niczego. Żeby
wszystkich zaskoczyć swoją decyzją
i potem zaskoczyć ich jeszcze bardziej, realizacją pomysłu. Chcą być
zauważeni. Nie chcą być szarzy. Tu
Z KĄCIKA WIEJSKIEGO PROBOSZCZA
Starość nie radość?
Prawda to, czy nieprawda? I tak,
i nie! Kiedy jeszcze byłem młodym kapelonkiem, w czasie odwiedzin chorych, usłyszałem kiedyś taką starą skargę z ust staruszka: Księżoszku, nie udała się Panu
Bogu „starość”. Kiedy rano wstaję wszystko mnie boli, od stóp po
włosy, których już nie mam. Byłem wtedy zgorszony tą skargą. Bo
rzeczywiście młody człowiek, który tylko teoretycznie wie, że ma
jakieś wnętrzności, serce wątrobę,
czy nerki, u którego to wszystko
jako tako normalnie funkcjonuje,
nie rozumie, co to ból i cierpienie
i nie może zrozumieć prośby niejednego seniora: Panie Boże, weź
mnie już z tego świata.
Ale przecież, jeśli Pan Bóg „stworzył starość”, to ona ma jakiś sens.
A więc i stary, cierpiący człowiek
jest temu światu potrzebny. Myślę, że sędziwy człek wędrując
20
wiele lat po tym „łez padole”,
nabył niejedną mądrość życiową
i może ją młodym pokazać i przekazać. Może pouczyć, może radzić
i może pocieszać. Życie młodych
wśród pralek, lodówek i supermarketów też nie jest łatwe. Młodzi,
którzy wszystko wiedzą i wszystko umieją, też przeżywają chwile
bezradności i załamania i szukają
u omy pocieszenia. A ona, oma
może im zaśpiewać: Es geht alles
vorbei, es geht alles vorbei... bo
nie jeden raz w swoim życiu tego
doświadczyła. Seniorzy mogą się
także wiele modlić. Modlitwa ludzi, to potężny chór nieustannie
wznoszący swe pienia ku Bogu.
A seniorzy to niezawodne podpory w tym chórze, na których Kościół może zawsze liczyć. Seniorzy mają czas na codzienną Mszę
św., kochają Różaniec, znają stacje Drogi Krzyżowej.
nie chodzi o to, że każdy chce się
kiedyś znaleźć w podręczniku historii. Raczej o poczucie, że jest się wyjątkowym. Młodzież myśli o zabawie,
szalonych nocach, o których długo będzie można opowiadać. Myśli
o spotkaniach, które zapamięta się
na lata i chwilach, których nigdy nie
da się powtórzyć.
Choć wielu się nie przyznaje, to
większość młodych ludzi myśli
o tym, jak zaimponować starszym
od siebie. Oczekuje pochwały,
a przynajmniej docenienia. Chce
udowodnić, że mimo młodego wieku są wartościowymi ludźmi i już
teraz warto na nich zwrócić uwagę. To dotyczy każdego. Obojętnie, czy ktoś usłyszy, że jest dobrą
matką, ojcem, czy doskonałym pracownikiem. Tak samo jako w świecie „dorosłych”, tak w świecie młodzieży, takie elementy są ważne.
A gdy już się je osiągnie, to naprawdę myśli długo krążą wokół chwili,
gdy ktoś poklepał po ramieniu.
Czy tak łatwo powiedzieć, o czym
myśli dzisiejsza młodzież? O czym
marzy? Nie. Bo wtedy trzeba by zapytać się każdego z osobna. I może
wyciągnąć jakiś wspólny mianownik. Jednakże obserwując kolejne
osoby na ulicy widać, że są oni zdeterminowani, mają jakiś cel. Znamy osoby, które mają rodziny, marzą o pracy. Studiują. Znamy też ludzi, którzy marzą o wielkich karierach. Chcą śpiewać, tańczyć, grać
zawodowo w piłkę nożną. Niektórzy chcą realizować marzenia,
o których nikt nie wie. Czasami myśli biegną ku sprawom drobnym,
o których potem łatwo się zapomina.
Ktoś chce wreszcie zdać egzamin na
prawo jazdy, a ktoś inny z powodzeniem ukończyć kurs dla wychowawców kolonii. Fakt - ta grupa społeczna nie myśli jeszcze o emeryturze,
rencie. W ogóle nie myśli o tym, że
i oni się kiedyś zestarzeją. Nie myślą
o lokatach długoterminowych. Nie
zaprzątają sobie głowy okrągłą rocznicą ślubu. Żyją chwilą i przyszłością,
o której śnią. Myślą o swoich celach.
Tych małych i dużych. Chcą być samodzielni i niezależni. I chcą patrzeć
w lustro z pewnością siebie godną
niejednego wodza.♦
Magdalena Rudek
I jeszcze takie wspomnienie. Przed
wielu laty, katecheza u maluchów, wśród pierwszaków. Temat:
O Bogu Ojcu! Większość dzieci
w naszym śląskim środowisku jeszcze wie i doświadcza, kto to dobry
ojciec. Więc zaczynam o ojcu rodziny, który mozoli się i pracuje,
aby rodzinie i dzieciom było dobrze. I dzieci opowiadają o swoich tatusiach, co robią i gdzie pracują. Kiedy dzieci się wygadały
o dobrych tatusiach (warto to czasem nagrać), mówię tak: kochane dzieci, a teraz wam powiem
o kimś, kto od waszego tatusia jest
jeszcze lepszy. Jak myślicie, kto
to jest? I przeważnie ktoś z maluchów powie, co katecheta chce
usłyszeć, że to Pan Bóg! Tym razem ku mojemu zaskoczeniu było
inaczej. Ktoś nieśmiało podnosi
rączkę. No powiedz, kto jest lepszy od tatusia. A chłopczyk wyjąknął jedno słóweczko: opa!
Starość nie radość? I tak, i nie!
Oby jak najczęściej nie!♦
Ks. Hubert Mikołajec
Myśl
Ekspert to ktoś, kto ma coraz większą wiedzę w coraz mniejszym zakresie, aż wreszcie wie absolutnie wszystko o niczym.
(Augustyn Bloch)
Uśmiechnij się
Pewien turysta chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój, w którym mieszka tylko jeden
facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to
obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc on chrapie tak głośno, że
skarżą się na niego lokatorzy sąsiednich pokoi, więc nie wiem, czy
będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem - nie przeszkadzało panu?
- Nie. Kiedy wszedłem do pokoju już chrapał w łóżku. Przechodząc
pocałowałem go w policzek i powiedziałem: „dobranoc, przystojniaku!”, a on nie zmrużył oka całą noc obserwując mnie!
☺☺☺
Żona wyjeżdża na wakacje, a mąż zostaje sam w domu. Teściowa
zaprasza go na obiad. Zięć podejrzewa, że chce go otruć, jednak decyduje się ją odwiedzić. Teściowa podaje mu zupę i idzie do kuchni
po drugie danie. W tym czasie zięć woła kota i daje mu potrawę do
spróbowania. Kot macha dwa razy jęzorem i pada. Zirytowany zięć
wpada w furię, wbiega do kuchni i dźga teściową nożem. Na to kot:
- Yes! Yes! Yes!
☺☺☺
Autostopowiczka w średnim wieku usiłuje złapać okazję. Niestety, samochody nie zatrzymują się. Po długim czasie słychać pisk
opon, zatrzymuje się auto, kierowca otwiera drzwiczki i mówi:
- Niech pani wsiada, ja nie jestem z tych, co zabierają tylko młode
i ładne...
☺☺☺
Ile będzie kosztował przejazd z Dublina do Edynburga? - pyta szkockie małżeństwo kierowcę busa.
- Mogę was przewieźć za darmo, jeśli podczas jazdy nie powiecie
ani słowa!
Już po dojeździe kierowca gratuluje Szkotowi:
- No, muszę przyznać, że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie
udało się zachować milczenia w czasie jazdy!
- A wie pan - przyznaje Szkot - że w pewnym momencie chciałem
krzyknąć!
- W jakim?
- Kiedy moja żona została na parkingu na postoju!
-
☺☺☺
Jest tatuś?
Nie, wyjechał na dwa tygodnie nad morze.
Na wypoczynek?
Nie, z mamą.
Liczba miesiąca
260
mieszkanek gminy Krzyżanowice skorzystało w lipcu
z bezpłatnych badań mammograficznych
• lipiec/sierpień 2008 • Krzyżanowickie Gminne Wieści •

Podobne dokumenty