Władzo, BASEN! 12 Nr 38 (1238) 2,50 zł

Komentarze

Transkrypt

Władzo, BASEN! 12 Nr 38 (1238) 2,50 zł
Nr 38 (1238)
18 września 2015 r.
Cena detaliczna
Dołącz do nas na
facebook.com/tygodnik.sanocki
www.tygodniksanocki.pl
2,50 zł
w tym VAT 5%
nr indeksu 338907
ISSN 1232-6534
PKWiU 58.14.11.0
Nakład 3500 egz.
12
Władzo, BASEN!
Nie udało się wybudować
basenu poprzedniemu włodarzowi Sanoka, któremu
marzył się aquapark. Zobaczymy, czy uda się obecnej
ekipie. Niewykluczone, że
jest to stawka o następną kadencję. Burmistrz i radni
mówią w tej sprawie jednym
głosem: to nasz priorytet.
Tylko, czy uda się zdobyć
pieniądze? Koszty budowy
nowego obiektu szacowane
są na 18-24 mln zł.
Budowa nowego czy
przebudowa starego?
– Przymierzamy się do budowy
basenu
krytego
i otwartego z zapleczem, ale
bez żadnej gigantomanii.
Chcemy, aby obiekt był funkcjonalny, jak najtańszy
w utrzymaniu, bo wiadomo,
że i tak trzeba będzie do niego dokładać, oraz dostosowany do potrzeb i możliwości
AUTORKA
Deklarację taką złożył podczas ostatniej sesji burmistrz
Tadeusz Pióro. Podpisują się
pod nią radni z koalicji
i z opozycji. – Każdy zdaje sobie sprawę, że pod tym względem zostaliśmy w tyle za innymi. Dlaczego sanoczanie
muszą jeździć na basen do
Brzozowa, Leska czy Ustrzyk?
– pyta retorycznie Janusz Baszak, szef Komisji Finansowo-Gospodarczej. Na wybudowanie nowych obiektów stać
było nawet mniejsze i biedniejsze gminy, a Sanok zatrzymał się w czasach PRL.
Rocznie z basenu korzysta około 40 tys. osób. Stałe zajęcia mają uczniowie. Zanim powstały baseny w Brzozowie i Lesku, wszystkie szkoły z okolicy,
nawet Rymanowa, przyjeżdżały na lekcje pływania do Sanoka.
�nansowych mieszkańców –
usłyszeliśmy w piątek od wiceburmistrza Edwarda Olejki.
Ale już w środę mówił on o
przebudowie
istniejących
obiektów. – Cały czas szukamy
źródeł s�nansowania tej inwestycji, bo jest oczywiste, że z
budżetu będzie to niemożliwe.
Na razie jednak mamy początek rozdania funduszy unijnych i same niewiadome.
Trudno powiedzieć, czy będą
pieniądze na tego typu zadania. Być może, łatwiej będzie
znaleźć środki na przebudowę
istniejących obiektów – tłumaczy wiceburmistrz.
Baseny będą zlokalizowane najprawdopodobniej w dotychczasowym miejscu. Jest
tam ładny teren o powierzchni
3,5 ha, na którym można urządzić boiska i korty.
Zebrać najlepsze
pomysły
Nowy basen jest zadaniem
numer jeden również dla dyrektora MOSiR-u Tomasza
Matuszewskiego. Był on już
w kilkunastu obiektach, aby
przyjrzeć się im pod kątem
zalet i wad oraz uniknąć błędów przy projektowaniu naszego. – Wszystko jest ważne,
łącznie z liczbą przebieralni,
pryszniców czy szerokością
chodnika na ciągach komunikacyjnych. Na naszym basenie widziałbym m.in. wodny plac zabaw dla dzieci, podobny do tego w Przemyślu,
oraz część rekreacyjną dla
młodzieży, typu beczka
i strumień, które ma Brzozów. Trzeba też zwrócić uwagę na potrzeby osób w wieku
50 plus i odnowę biologiczną
– dzieli się swoimi przemyśleniami. Przy basenie odkrytym można urządzić
przeszkloną kawiarenkę,
umożliwiając rodzicom obserwowanie
baraszkujących w wodzie dzieci. –
Projekt musi być naprawdę
przemyślany – podkreśla
dyrektor.
Równie ważne będzie
ograniczenie kosztów funkcjonowania obiektu, dlatego
Tomasz Matuszewski olbrzymie nadzieje wiąże z wykorzystaniem odnawialnych
źródeł energii, nie tylko
zresztą na basenie, ale w całym MOSiR-ze.
W tym roku
koncepcja
Mimo wielu niewiadomych,
prace nad inwestycją pod tytułem
„basen”
ruszyły.
W urzędzie działa zespół zajmujący się tym tematem.
Włodarze i dyrektor MOSiR-u badają różne możliwości pozyskania pieniędzy.
Niewykluczone, że realizacją inwestycji zajmie się powołana przez poprzednie władze
spółka „Park Wodny”, do której
przekazano majątek o wartości
9 mln zł. – Chcemy przygotować w tym roku program funkcjonalno-użytkowy wraz z koncepcją architektoniczno-przestrzenną – deklaruje wiceburmistrz Olejko. Jeśli inwestycja
będzie realizowana w systemie
projektuj-buduj, basen może
powstać nawet w ciągu dwóch
lat. Jedno jest pewne – władze
są zdeterminowane, aby zadanie przynajmniej rozpocząć.
Wiedzą, że mieszkańcy Sanoka
czekają na basen z niecierpliwością. Stawką może być następna
kadencja.
2
Z TYGODNIA NA TYDZIEŃ
Gest Wolanina
JOLANTA ZIOBRO
Dołącz do Szlachetnej Paczki
i pomóż zmienić świat!
Wietrzenie dobrze zrobiło
Stopień, imię i nazwisko:
starszy aspirant ANDRZEJ CHĘĆ
Lat służby: 11 lat
Obsługuje dzielnice:
Olchowce i Biała Góra
Kontakt:
Komenda Powiatowa Policji w Sanoku,
ul. Witkiewicza 3, pokój nr 223,
tel. 0 13 46 57 426
Prywatne zainteresowania:
turystyka, sport, muzyka
Ulice: Batorego, Biała Góra, Bracka, Chełmońskiego, Chrobrego,
Deszczowa, Gajowa, Gałczyńskiego, Hetmańska, Jagiełły, Jodłowa, Kasztelańska, Kawaleryjska, Kmicica, Kolorowa, Kosynierów, Korczaka, Kółkowa,
Królowej Jadwigi, Krótka, Łączna, Łokietka, Narożna, Nastrojowa, Malownicza, Mała, Mieszka I, Międzybrodzka (do
granicy rejonu), Mostowa, Okrężna, Olchowiecka, Pawia,
Piękna, Poetycka, Prosta, Przedmiejska, Przemyska, Przodowników, Przytulna, Rumiankowa, Rybickiego, Rycerska,
Sienna, Słowicza, Spacerowa, Strażacka, Szewska, Świętojańska, Tetmajera, Turystyczna, Tuwima, Urocza, Widokowa,
Witkiewicza, Wschodnia, Wylotowa, Wyspiańskiego, Zagłoby, Zaremby, Zagumienna.
JOLANTA ZIOBRO
rami rejonu niełatwe zadanie,
ponieważ w tym roku w całej
Polsce muszą znaleźć ponad
13 500 nowych wolontariuszy. Wszystko po to, by dotrzeć do jak największej liczby
potrzebujących.
Wolontariuszem może zostać każda osoba, która ukończyła 18 lat i ma w sobie chęć
niesienia pomocy. Zainteresowani mogą się zgłaszać do
30 września za pomocą strony
www.superw.pl.
aes
Poznaj swojego dzielnicowego
Sanok
Wiceburmistrz Sanoka Piotr Uruski znalazł się na trzecim
miejscu na liście kandydatów Komitetu Wyborczego Prawa
i Sprawiedliwości do sejmu z okręgu przemysko-krośnieńskiego. To spore zaskoczenie, bo jeszcze w zeszłym tygodniu
w Sanoku mówiło się o Januszu Cecule i Pawle Hydziku.
W piątek okazało się jednak, że z trzeciego miejsca wypadł
Kazimierz Ziobro. W to miejsce „wskoczył” Piotr Uruski
z Solidarnej Polski, gdyż w ramach umowy koalicyjnej
przypadało ono tej partii. Listę kandydatów otwiera
Marek Kuchciński, a na drugim miejscu jest Anna
Schmidt–Rodziewicz z Jarosławia.
Trudno nie mówić o niespodziance, bo do tej pory kandydaci z Sanoka otrzymywali miejsca w drugiej dziesiątce.
Tym razem za Piotrem Uruskim są takie tuzy podkarpackiej
polityki, jak Piotr Babinetz z Krosna, Andrzej Matusiewicz z Przemyśla, Stanisław Piotrowicz
z Krosna i Bogdan Rzońca z Jasła. Razem ci
kandydaci zdobywali w naszym mieście kilka tysięcy głosów. To skutecznie blokowało
wybór posła z Sanoka.
– Bardzo się cieszę, bo jest to najwyższe miejsce, jakie do tej pory przypadało
kandydatowi z Sanoka na liście PiS –
mówi Piotr Uruski. – Traktuję to jako
wyróżnienie dla miasta i szansę na
to, by ziemia sanocka miała swojego reprezentanta w parlamencie. Już spotkałem się z życzliwością wielu środowisk.
To wysokie miejsce na
liście powoduje, że jest
realna szansa, by powalczyć o mandat.
Drugi nasz kandydat Janusz Cecuła jest na miejscu 22,
ale ponoć jest to jego
osobisty wybór. Kandydatem do Senatu RP z naszego okręgu jest Mieczysław Golba.
drm
JOLANTA ZIOBRO
Podobnie jak w ubiegłych latach Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości poszukują
osób, które chcą pomóc zmienić świat na lepsze. Wolontariusz sam wybiera, w jaki sposób chce pomagać. Jako SuperW Akademii pomożesz
dziecku przejść od porażki
w szkole do sukcesu w życiu.
Stając się SuperW Paczki
spowodujesz zmianę w rodzinie, która znalazła się w niezawinionej biedzie. Przed lide-
Piotr Uruski ma „trójkę”
JOLANTA ZIOBRO
Na hojny gest zdobył się radny rady miasta Bolesław Wolanin, który podczas ostatniej sesji zadeklarował przekazanie całej swojej diety – w kwocie 994 zł – dla instruktorów
pracujących z młodzieżą.
którzy często wykonują
swoją pracę społecznie
i nie zawsze są doceniani – tłumaczy swoje
motywy radny. Dlaczego zrobił to w świetle
jupiterów, podczas sesji? – Mam nadzieję, że
mój przykład zachęci
innych – podkreśla Bolesław Wolanin. – Rozumiem, że każdy ma
inną sytuację i nie każBolesław Wolanin apeluje, aby dego stać na takie gesty.
wspierać zdolną sanocką mło- Myślę jednak, że każdy
dzież – artystów, sportowców. Są ma swoich znajomych,
swoje „wejścia”, zaprzyoni najlepszą reklamą miasta.
jaźnione �rmy i może
Bolesław Wolanin oświadczył, zachęcić do sponsoringu
iż jedną połowę diety przeka- oraz wspierania młodych. To
zuje dla instruktorki tańca, lepszy sposób wydatkowania
a drugą dla trenerów piłkar- energii niż kłótnie i spory na
skich z Ekoballu. – Mamy sali obrad – stwierdza nasz
w Sanoku szalenie zdolną rozmówca. Bolesław Wolanin,
młodzież, która potrzebuje jako właściciel �rmy turywsparcia, aby rozwinąć swoje styczno-transportowej, sam
talenty, i instruktorów, którzy świeci przykładem, utrzymuwspaniale potra�ą z nią pra- jąc około 60-osobową Orkiecować. Mam odczucie, że strę Dętą AVANTI, która odw naszym mieście zbyt mało nosi wiele sukcesów w kraju
przeznaczamy na ten cel, zbyt i za granicą, np. ostatnio
mało inwestujemy w mło- w Londynie.
dych. Dlatego postanowiłem
Deklaracja radnego spoprzekazać swoją dietę na rzecz tkała się z żywym odzewem
kształcenia młodzieży i po- wśród koleżanek i kolegów,
lepszenia wyników. Chcę choć nikt nie podchwycił tewesprzeć także instruktorów, matu.
(jz)
18 września 2015 r.
Na sesji doszło do mocnej wymiany zdań – jak to między
budowlańcami.
Do interesującej wymiany
zdań
doszło
podczas
sesji między radną Teresą
Lisowską a wiceburmistrzem
Edwardem Olejko. Temat dotyczył konkursu na stanowisko naczelnika Wydziału Inwestycji i Remontów Kapitalnych Urzędu Miasta.
Radna przy okazji jakiegoś tematu inwestycyjnego zagadnęła
o konkurs na naczelnika wydziału inwestycji, dopytując jakie walory zdecydowały o wyborze na to stanowisko osoby
spoza Sanoka. Teresa Lisowska
stwierdziła, że lokalne środowi-
sko budowlane nic nie wiedziało i nie słyszało o konkursie,
a jego wynik przyjęło z zaskoczeniem. Tym bardziej że startował w nim również doświadczony pracownik sanockiego
wydziału.
Pytania radnej najwyraźniej
zirytowały
wiceburmistrza
Edwarda Olejkę. Stwierdził on,
że konkurs odbył się w normalnym trybie, jak wszystkie urzędowe konkursy, a wybór padł
na kandydata, który doskonale
sprawdza się w codziennej pracy, wykazując się rzetelnością,
dociekliwością, znajomością za-
gadnień inwestycyjnych i kreatywnością. Ostatnio np. zaproponował zainteresowanie się
rządowym programem rozwoju
gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata
2016-2019, z którego Sanok
chce skorzystać.
Zdaniem wiceburmistrza,
„przewietrzenie” wydziału inwestycyjnego było bardzo potrzebne, a wybór osoby spoza
Sanoka i lokalnego środowiska
przysłużył się temu. Dowodem,
iż nie działo się dobrze, jest np.
postępowanie krakowskiego
wydziału Urzędu Ochrony
Konkurencji i Konsumentów,
który bada, czy nie doszło
do ustawienia przetargów dotyczących energooszczędnego
oświetlenia ulicznego, m.in.
przez sanocki magistrat . – Niektórzy przedsiębiorcy wręcz
dziękowali za wprowadzenie
zmian – stwierdził twardo wiceburmistrz, którego pytanie radnej najwyraźniej „ruszyło”.
Dodajmy, że konkurs na stanowisko naczelnika inwestycji
ogłoszono na przełomie maja
i czerwca. Wygrał go Ignacy Lorenc z Jaślisk, który w kadencji
2010-2014 był wójtem tej gminy, a ostatnio pracował w Podkarpackim Urzędzie Marszałkowskim.
(jz)
Wydawca: Miejska Biblioteka Publiczna w Sanoku.
Redaktor naczelna: Dorota Mękarska.
Redaguje zespół: Bartosz Błażewicz, Joanna Kozimor, Aneta Skóbel, Jolanta Ziobro.
Redaktor techniczny: Artur Kucharski. Korekta: Tomasz Kulpiński.
Adres redakcji: 38-500 Sanok, ul. Rynek 10, tel. 13 464 27 00.
www.tygodniksanocki.eu
Biuro Reklam i Ogłoszeń: tel. 13-464-02-21, fax: 13-463-16-34.
e-mail: [email protected]
Druk: Media Regionalne Sp. z o.o. ul. Prosta 51, 00-838 Warszawa, Oddział w Kielcach,
Drukarnia: ul. Mechaniczna 12, 39-402 Tarnobrzeg
Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzegamy sobie prawo skracania i poprawiania tekstów, własnych tytułów
i śródtytułów. W sprawie reklam i ogłoszeń zapraszamy do biura ogłoszeń od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 16.00. Za treść ogłoszeń,
reklam i listów redakcja nie odpowiada. Zastrzegamy sobie prawo do odmowy przyjęcia ogłoszenia. Objętość listów nie powinna przekraczać trzy
czwarte strony maszynopisu. Teksty opracowane na komputerze przyjmujemy jedynie na nośnikach cyfrowych lub pocztą elektroniczną. Numery
archiwalne do nabycia w redakcji. Prenumerata – tel. 13 464 02 21 lub oddziały „Ruch” SA.
*Policja szuka złodzieja, który
9 września, wykorzystując nieuwagę personelu jednego z lokali, ukradł ponad tysiąc złotych.
*12 września funkcjonariusze
interweniowali wobec dwóch
mężczyzn, którzy spożywali
alkohol w miejscu zabronionym. Policjanci zwrócili też
uwagę na niespokojne zachowanie jednego z nich. Przeprowadzili kontrolę osobistą,
w czasie której okazało się, że
mężczyzna ma przy sobie woreczek z prawie 2 gramami marihuany. Za spożywanie alkoholu ukarano go mandatem,
natomiast za posiadanie narkotyków odpowie przed sądem.
*12 września na ul. Przemyskiej funkcjonariusze skontrolowali 37-letniego kierowcę
mercedesa. Mężczyzna miał
w organizmie 0,33 mg/l alkoholu.
*13 września na ul. Krakowskiej doszło do groźnego wypadku. 76-letni mężczyzna jadący fordem od strony Rzeszowa na skrzyżowaniu nie
ustąpił pierwszeństwa kobiecie poruszającej się peugeotem
i doszło do kolizji. Kierującą
i pasażerkę peugeota przewieziono do szpitala. Na szczęście
obrażenia okazały się niegroźne. Natomiast 76-latek za swój
czyn odpowie przed sądem.
Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa policjanci zatrzymali
mu prawo jazdy.
*Policja szuka wandala, który
w nocy 15 września na ul. Lwowskiej ostrym narzędziem porysował seata. Właściciel straty
oszacował na tysiąc złotych.
*15 września około godziny
16.00 z sanocką policją skontaktowali się rodzice 14-latki
mieszkającej w Zagórzu. Zawiadomili, że ich córka nie
wróciła po szkole do domu.
Z ich relacji wynikało, że wcześniej takie sytuacje się nie zdarzały. Policjanci zebrali dane
dotyczące rysopisu oraz ubioru dziewczynki i rozpoczęli
poszukiwania. W miejsce,
gdzie 14-latka widziana była
po raz ostatni, skierowano
przewodników z psami tropiącymi, strażaków OSP w Zagórzu i ratowników sanockiego
GOPR-u. Poszukiwania utrudniał fakt, że dziewczynka nie
miała przy sobie telefonu komórkowego. Funkcjonariusze
pytali o zaginioną mieszkańców Zagórza, pracowników
sklepów, sprawdzali przystanki
autobusowe i kolejowe. Komunikat o zaginionej został
podany kierowcom miejskich
autobusów. Od jednego z nich
policjanci otrzymali informację,
że poszukiwana 14-latka podróżowała autobusem po Sanoku.
Funkcjonariusze skontrolowali
autokary jeżdżące po mieście.
Około godz. 19.00 w jednym
z nich odnaleźli zaginioną 14-latkę. Dziewczynkę przekazano
pod opiekę rodziców. W poszukiwaniach uczestniczyło 14 policjantów, 10 strażaków OSP
w Zagórzu oraz 8 ratowników
GOPR w Sanoku.
18 września 2015 r.
We wrześniu burmistrz Tadeusz Pióro podpisał zarządzenie o wprowadzeniu w Sanoku budżetu obywatelskiego.
Mieszkańcy będą mieli do
rozdysponowania 300 tys. zł.
[email protected]
Informacja o wprowadzeniu
budżetu zaskoczyła część radnych. Ci, z którymi rozmawialiśmy, nie kryli z jednej strony
zdziwienia, a z drugiej zadowolenia. – To cud – skomentował na gorąco Maciej
Drwięga, który od 2013 roku
walczy o wprowadzenie w Sanoku budżetu obywatelskiego, a w maju złożył interpelację w tej sprawie. – Na pewno
warto spróbować. Mieszkańcy mają prawo decydować
o zagospodarowaniu pewnej
puli pieniędzy. Może urodzą
się jakieś ciekawe pomysły,
„ruszą się” dzielnice – wyraża
nadzieję Roman Babiak,
wiceprzewodniczący rady
miasta.
Ciernista droga
O wprowadzeniu budżetu
obywatelskiego radny Drwięga mówił już w poprzedniej
kadencji. Zderzył się jednak
z silnym sceptycyzmem ówczesnych włodarzy. Argumentowano, że jest to forma powielania budżetów dzielnicowych.
Podobny ton pojawił się
w odpowiedzi na interpelację
radnego, złożoną już w nowej
kadencji: „W dotychczasowej
praktyce mieszkańcy Sanoka
uczestniczyli w projektowa-
Z MIASTA
Budżet obywatelski
– sanoczanie mają do dyspozycji 300 tysięcy
niu budżetu poprzez rady
poszczególnych
dzielnic,
które przekazywały opinię
mieszkańców na co przeznaczyć miejskie pieniądze” –
odpisał mu burmistrz Tadeusz Pióro. W ostatnim zdaniu
gospodarz miasta jednak zadeklarował: „Jeżeli wola
mieszkańców co do form
uczestniczenia w planowaniu
budżetu, wyrażona za pośrednictwem rad dzielnic, będzie inna, jesteśmy
otwarci na nowe propozycje”.
Dlatego też urząd zwrócił się
do rad dzielnic o zajęcie stanowiska w sprawie budżetu
obywatelskiego. – Ponieważ
rady nie wyraziły sprzeciwu,
pan burmistrz zdecydował, że
spróbujemy wystartować –
wyjaśnia skarbnik Kazimierz
Kot, który nigdy nie krył swojego sceptycyzmu. – Tworzenie budżetu jest zadaniem organów przedstawicielskich
gminy, a więc rady miasta
i rad dzielnic. Budżet obywatelski przerzuca część odpo-
często traktowane są jako koncert życzeń i uwzględniane w
niewielkim stopniu. Budżet
obywatelski nie polega na zabieraniu pieniędzy komukolwiek,
a zwłaszcza dzielnicom, bo wypaczyłoby to całą ideę. Jego siłą
jest to, że sami mieszkańcy drogą głosowania wybierają
pomysły,
które
uznają za najważniejsze. – wyjaśnia.
Do tej pory spośród
2479 gmin ponad 150
wiedzialności
bezpośrednio na
mieszkańców kosztem uprawień rad dzielnic – uzasadnia.
Podobnym sceptykiem
jest radny Piotr Lewandowski. – O czym my w ogóle mówimy, każdego roku z kilkunastu czy dwudziestu kilku
propozycji rad dzielnic do budżetu, udaje się zrealizować
zaledwie cztery czy pięć zadań. To, co proponują radni
dzielnicowi jest faktycznie
budżetem obywatelskim! Po co
wprowadzać zamieszanie, kiedy i tak nie ma pieniędzy? –
dziwi się radny.
Maciej Drwięga uważa, że
to zupełnie niezrozumienie idei
budżetu obywatelskiego. –
Wpływ na kształt budżetu obywatelskiego może mieć każdy
i jeśli mieszkańcy dokonają wyboru, zadanie na sto procent
będzie realizowane. Tymczasem propozycje rad dzielnic
zdecydowało się na wprowadzenie budżetów obywatelskich
i liczba ich stale rośnie.
– Dobrze, że pan burmistrz
nie bał się tego ruchu – konkluduje Janusz Baszak, szef Komisji Finansowo-Gospodarczej,
dodając, że radni nie debatowali jeszcze nad tematem.
Pośpieszmy się,
czasu jest niewiele
Sanoczanie będą mieli do dyspozycji 300 tys. zł i mogą zgłaszać zadania inwestycyjno-re-
3
montowe, społeczne, kulturalne, sportowe. Za zgłoszeniem
powinna stać jedna osoba, musi
jednak uzyskać podpisy przynajmniej dziesięciu mieszkańców powyżej 18 roku życia.
Zgłoszenia będą przyjmowane
na formularzach dostępnych na
stronie internetowej magistratu, w Biurze Rady Miasta, Biurze Obsługi Klienta oraz w siedzibach rad dzielnic. Składać je
można drogą internetową na
adres: [email protected]
sanok.pl lub osobiście do 31
października 2015 roku.
Realizowane będą tylko inwestycje jednoroczne, nie ujęte
w wieloletnim programie inwestycyjnym miasta. Zespół powołany przez burmistrza zbada,
czy zgłoszone zadania należą
do zadań własnych gminy
i mogą być przez nią s�nansowane. Urząd dokona przybliżonej wyceny zadania,
aby na karcie do głosowania pojawiła się
konkretna kwota. Zespół nie będzie natomiast
oceniał, czy projekt jest
wart wsparcia, gdyż taka
właśnie jest idea budżetu obywatelskiego. Wszystko zależy
od liczby zebranych głosów!
Głosowanie odbędzie się
w dniach 11-18 grudnia 2015
roku. Aby było ważne, musi
wziąć w nim udział przynajmniej pięciuset pełnoletnich sanoczan. Do realizacji skierowane zostaną projekty, które będą
na czele listy.
Podczas ostatniej sesji burmistrz Tadeusz Pióro zachęcał
mieszkańców do wzięcia udziału w projekcie, podkreślając, że
wybrane propozycje znajdą się
w budżecie na 2016 rok.
4
Z MIASTA I POWIATU
18 września 2015 r.
Kawał historii, panie Mirosławie! Była szkoła, a jest
wiejski dom kultury
Mieszkańcy Bykowiec doczekali się wiejskiego domu kultury z prawdziwego zdarzenia. Budynek, w którym dawniej mieściła się szkoła przeszedł gruntowny remont i stał
się perełką wsi. Mieści się w nim między innymi sala do
ćwiczeń, kuchnia i pomieszczenia, w których można organizować przyjęcia.
JOLANTA ZIOBRO
Mirosław Furczak, kierownik Biura Prawnego, odchodzi na emeryturę. Radni,
którzy dowiedzieli się o tym
podczas sesji, urządzili mu
spontaniczne pożegnanie.
Dziękowało mu aż trzech
burmistrzów obecnych na
sali: Edward Olejko (dziś
wiceburmistrz), Zbigniew
Daszyk (obecnie przewodniczący rady) i urzędujący
Tadeusz Pióro.
Mirosław Furczak związany jest
z samorządem od początku jego
istnienia. Do urzędu miasta
przyszedł z Autosanu, w styczniu 1990 roku, kiedy naczelnikiem był Witold Przybyło.
W czerwcu odbyły się pierwsze
wybory do rady miasta, w których Mirosław Furczak startował z Komitetu Obywatelskiego.
Jak przypomniał radny Jan Wydrzyński, również radny pierwszej kadencji, pan Mirosław był
m.in. pomysłodawcą Młodzieżowej Rady Miasta, która funkcjonowała w latach 90. Miał też
Mirosław Furczak „przeżył” w urzędzie pięciu burmistrzów: Witolda Przybyłę, Edwarda Olejkę, Zbigniewa Daszyka, Wojciecha Blecharczyka i – przez kilka miesięcy – Tadeusza Pióro.
swój udział w tworzeniu kluczowych dokumentów: statutów,
regulaminów, w podziale miasta
na dzielnice. – Była to naprawdę
organiczna praca u podstaw.
Tworzyliśmy nową rzeczywistość. Zaangażowanie było
ogromne. Sesje trwały nawet po
kilkanaście godzin. Zaczynaliśmy pracę rano, a kończyliśmy
późnym wieczorem – wspominał Mirosław Furczak.
(jz)
Wielka kasa na remont miejskich dróg
– Początkowo w budynku
znajdowała się siedziba szkoły
podstawowej. W latach 90
stopniowo ją rozbudowywano, jednak kilka lat temu ze
względu na niewielką liczbę
uczniów zamknięto placówkę
– mówi Anna Hałas, wójt
gminy Sanok.
Wówczas budynek przejęło Stowarzyszenie Wsi Bykowce. Jego członkowie utworzyli
w dawnej szkole izbę pamięci.
Zgromadzono w niej pamiątki
związane z 6. Pułkiem Strzelców Podhalańskich, który nieopodal wsi stawiał opór żołnierzom niemieckim. Na początku stycznia podjęto decyzję o przebudowie obiektu
i siedziba stowarzyszenia musiała zostać przeniesiona.
sły władzom gminy, które zdecydowały się wesprzeć naszą
inicjatywę. Budynek udało się
przekształcić. Uważam, że będzie on sprawnie funkcjonował, ponieważ posiada wszystkie niezbędne udogodnienia –
dodaje mieszkaniec Bykowiec.
Mimo że dom kultury
w nowej odsłonie funkcjonuje
od niedawna już zorganizowano w nim kilka imprez, a jak
zapowiadają gospodynie to
dopiero początek.
O�cjalne otwarcie miało
miejsce 10 września. W uroczystości udział wzięli przedstawiciele gminy Sanok, sołtys
wsi, a także wszystkie osoby
zaangażowane w przebudowę.
W czasie otwarcia Anna Hałas
wielokrotnie podkreślała, że
ARCHIWUM PRYWATNE
Gospodarze mają nadzieję,
że uda się skorzystać z rządowego „Programu rozwoju
gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata
2016-2019”. Program nie
jest jakoś specjalnie nagłaśniany, na szczęście informację wychwycił naczelnik wydziału inwestycji. – To olbrzymia szansa. Warunki są
takie, że możemy złożyć
wniosek nawet na kwotę
6 mln zł, uzyskując dofinansowanie w wysokości 50
procent, a więc trzy miliony
złotych – informuje Edward
Olejko, wiceburmistrz ds.
komunalnych. Uwzględniając ceny i realia rynkowe,
w grę wchodzi wyremontowanie 3-4 km dróg. Biorąc
pod uwagę olbrzymie potrzeby i to, że drogi muszą
tworzyć jeden ciąg komunikacyjny, odpowiedź na pytanie, co wybrać, nie jest łatwa. Nie da się więc zadania
podzielić między dzielnice,
na zasadzie tu 100 metrów,
a tam 250. Dlatego też wybór padnie najprawdopodobniej na Dąbrówkę.
(z)
ANETA SKÓBEL
Jaki jest stan dróg miejskich nie trzeba nikomu opisywać.
Sanok ma olbrzymie potrzeby w tej dziedzinie, a możliwości �nansowe ograniczone. Dlatego włodarze chcą zawalczyć o fundusze rządowe.
W czasie otwarcia wójt gminy Sanok wielokrotnie podkreślała, że wiejski dom kultury powstał dzięki ogromnemu
zaangażowaniu mieszkańców Bykowiec.
Obecnie izba pamięci mieści remont nie mógłby się udać,
się w Szkole Podstawowej nr 6 gdyby nie ogromne zaangażona Olchowcach.
wanie mieszkańców Bykowiec,
– Zależało nam na tym, którzy przez dwa lata aktywnie
żeby budynek znów zaczął tęt- włączali się w kolejne etapy
nić życiem i tak zrodził się po- prac. Przebudowa była dość
mysł stworzenia wiejskiego kosztownym przedsięwziędomu kultury – mówi Jerzy ciem, pochłonęła prawie 300
Rak, jeden z mieszkańców By- tysięcy złotych. Jednak wszystkowiec, który za darmo stwo- kie osoby zaangażowane
się przy tym bawiąc. Temat rzył projekt obiektu. – Opra- w jego realizację nie mają wątprzewodni nawiązywał oczywi- cowałem pełną dokumentację pliwości, że pieniądze te zostaście do pieroga.
i przedstawiłem swoje pomy- ły dobrze wydane.
aes
W turnieju wzięły udział
trzyosobowe drużyny z Beska,
Mymonia i Beska-Poręby.
Pierwsze miejsce zajęła
mieszana drużyna z Beska i Poręb w składzie: Bożena Zubik,
Agnieszka Szałankiewicz oraz
Dawid Fydryk. Drugie miejsce Krakowski oddział Urzędu Ochrony Konkurencji i Konzdobył zespół z Mymonia, sumentów zwrócił się do urzędu miasta o dokumenty dow którym wspólnie o wygraną tyczące wymiany oświetlenia ulicznego w Sanoku, czyli
walczyli: Jerzy Świątek, Halina projektu „Sowa”, który był realizowany w 2014 roku.
Kozimor oraz Bożena Kornasiewicz. Na miejscu ostatnim – Dowiedzieieliśmy się, że kalnych mediach), że moderuplasowała się drużyna z Beska, prowadzone jest postępowa- nizacja oświetlenia ulicznego
w której wystąpili: Jonasz Mer- nie wyjaśniające w sprawie przyniesie Sanokowi rocznie
mer, Maria Gac oraz Krystyna wszystkich przetargów doty- około miliona złotych oszczędKrupianik. – Przede wszystkim czących programu „Sowa”, po ności. Dziś pracownicy urzędu
chodziło o to, aby się świetnie zgłoszeniu, które wpłynęło od mówią, że to sytuacja czysto
bawić – zaznacza Marta Suwa- jednego z oferentów – poin- teoretyczna, np. oświetlenie
ła, prowadząca turniej.
formował podczas sesji wice- musiałoby pracować pełną
Święto Pieroga zakończyło burmistrz Olejko. UOKiK mocą przez całą dobę. Obecsię koncertem zespołu folko- bada, czy nie doszło do usta- nie wydział inwestycji sprawwego „Czerehat”, który wienia przetargów na „Sowę”, dza pracę sterowników, aby
w swojej twórczości inspiruje m.in. w Sanoku.
ocenić, czy optymalnie zaprosię głównie historią i kulturą
Wokół „Sowy” od począt- gramowany jest system redukBieszczad.
ku było wiele niejasności. cji mocy i czy możliwe są jeszAnna Twardy W świat poszła np. informacja cze oszczędności.
www.ebesko.pl (ukazała się na Onet.pl i w lo(z)
Z kaszą, kapustą, ze szpinakiem... – Święto Pieroga w Besku
wiedzim czosnkiem, z bobem
i niedźwiedzim czosnkiem,
z soczewicą, z kapustą kiszoną, z kapustą słodką oraz pieczone – wylicza Kazimiera
Szul, pomysłodawczyni imprezy oraz prezes Stowarzyszenia Kobiet Gminy Besko
„Beskowianki”.
Dodatkową atrakcją imprezy był zorganizowany
przez GOK w Besku przy
współpracy z „Beskowiankami” turniej, w którym trzy
drużyny z gminy Besko rywalizowały między sobą
w czterech konkurencjach
sprawnościowych, doskonale
AUTORKA
W minioną niedzielę mieszkańcy Beska i okolic mieli
okazję skosztować aż dwanaście rodzajów pierogów,
przygotowanych przez beskowianki z okazji Święta
Pieroga. Imprezę zorganizowano już po raz piąty,
a jej głównym punktem nie
była tylko degustacja jednej
z najpopularniejszych polskich potraw, ale również
kibicowanie swoim ulubionym drużynom w zmaganiach w turnieju sprawnościowym.
Gospodynie ze Stowarzyszenia Kobiet Gminy Besko „Beskowianki” dla uczestników
wydarzenia
przygotowały
około dziesięciu tysięcy pierogów. Degustacja potraw
miała miejsce na placu przy
Remizie Ochotniczej Straży
Pożarnej w Besku.
– Każdy mógł spróbować
pierogów z ziemniakami, miętą i serem; z ziemniakami,
bryndzą i miętą; z kaszą gryczaną; z mięsem; z soją i orzechami, ze szpinakiem i niedź-
Gospodynie z Beska ugotowały blisko 10 tysięcy pierogów.
Prześwietlają „Sowę”
18 września2015 r.
Z MIASTA I Z POWIATU
Pielęgniarki:
5
Dość ignorowania nas i naszego zawodu!
Czy można w jednym postępowaniu sądowym przeprowadzić jednocześnie
postępowanie o nabycie i zgodny dział spadku? Razem z moim bratem dziedziczymy po zmarłym ojcu - jesteśmy jedynymi spadkobiercami. W skład
Blisko 10 tys. pielęgniarek i położnych wzięło udział w manifestacji, domagają się podwyżki. Ich warun- spadku wchodzą dwie nieruchomości, które chcemy podzielić pomiędzy
którą w Warszawie zorganizowano 10 września. Wśród nich było też kiem jest wzrost pensji o 1500 zł siebie. Jak to wygląda od strony technicznej?
Robert z Sanoka
60 pracownic sanockiej lecznicy. Siostry domagały się podwyżek i po- w przeciągu trzech lat. Chcą też, by
lepszenia warunków pracy.
zamieniono umowy „śmieciowe” na
normalne etaty, ograniczono biurokrację i wpisano pielęgniarki w system świadczeń zamawianych przez
NFZ.
Minister znów
proponuje dodatek...
ARCHIWUM TS
W czasie manifestacji pielęgniarki ponownie przedstawiły swoje żądania.
Zależy im na wzroście wynagrodzenia o 1500 złotych w przeciągu 3 lat.
W czasie negocjacji prowadzonych
przed manifestacją minister zdrowia
Marian Zembala zaproponował pielęgniarkom dodatek wynoszący 300 zł
bru�o, co daje 174 zł na rękę. Jednak
siostry odrzuciły jego propozycję. Jak
podkreśla Małgorzata Sawicka, przewodnicząca sanockiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych,
siostrom zależy na wzroście wynagrodzenia zasadniczego, a nie na dodatku,
który będzie wypłacany jedynie przez
10 miesięcy i nie obejmie wszystkich
pielęgniarek.
– Propozycja ministra jest jałmużną, której nie chcemy – zaznaczyła Małgorzata Sawicka. Gdy stronom nie udało się dojść do porozumienia, negocjacje zerwano.
W czasie manifestacji w Warszawie siostry ponownie przedstawiły
swoje żądania. Przede wszystkim
Z wnioskiem o dział spadku na podstawie zgodnego projektu stron można
wystąpić razem w wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku (opłata od tego
wniosku wynosi 50 zł). Pozwala na to
przepis art. 681 Kodeksu postępowania
cywilnego stosownie do którego, jeżeli
stwierdzenie nabycia spadku jeszcze nie
nastąpiło i nie został sporządzony zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia, postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku wydaje sąd w toku postępowania działowego. Zgodnie z jednolitym
stanowiskiem nauki do stwierdzenia nabycia spadku w sytuacji wskazanej powyżej nie jest wymagany odrębny wniosek, a sąd właściwy do rozpoznania sprawy o dział spadku stwierdza uprzednio
nabycie spadku (w formie oddzielnego
postanowienia), stosując wprost art.
669-679 kpc.
We wniosku o dział spadku powinni Państwo wskazać przedmioty, jakie
wchodzą w skład spadku po Pana ojcu.
Jeżeli w skład spadku wchodzą nieruchomości, należy do wniosku dołączyć
dowody stwierdzające, że nieruchomości stanowiły własność spadkodawcy (np. odpis księgi wieczystej). Należy
też wskazać wartość nieruchomości
i innych przedmiotów spadkowych.
Do wniosku należy dołączyć zgodny
projekt działu spadku (powinien być
podpisany przez oboje spadkobierców). W Pana przypadku ten zgodny
projekt może sprowadzać się do wy-
Z manifestującymi spotkał się Marian Zembala, który przedstawił im
nowe rozwiązanie. Zaproponował
siostrom 400 zł podwyżki jeszcze
Porad prawnych udziela
w tym roku i tyle samo przez kolejne
radca prawny Marta Witowska
trzy lata. Dla pielęgniarek nie jest to
z Kancelarii Radcy Prawnego
jednak satysfakcjonujące rozwiązaMarta Witowska
nie, ponieważ w dalszym ciągu choul. Kazimierza Wielkiego 3/21
dzi wyłącznie o dodatek.
tel. 13-46-45-113,
– Zależy nam na wzroście wynawww.witowska.com
grodzenia zasadniczego. Nie chcemy
Pytania prawne prosimy kierować na
dodatków, które można w każdej chwili
adres: [email protected]
zlikwidować. Poza tym minister nie
mienienia przedmiotów wchodzących
przedstawił szczegółów swojej propow skład spadku po ojcu oraz wskazania
zycji – mówi Małgorzata Sawicka.
za zgodną wolą spadkobierców.
Sanockie pielęgniarki o podwyżJeżeli wniosek o stwierdzenie nabyki ubiegają się od grudnia ubiegłego
cia spadku po Pana ojcu oraz wniosek
roku. Przed wyjazdem do Warszawy
o dział spadku na podstawie zgodnego
zapowiadały, że jeśli nie uda się osiąprojektu stron zostanie złożony łącznie,
gnąć porozumienia z ministerstwem
to jeżeli sąd nie będzie miał żadnych
zdrowia zorganizowany zostanie
wątpliwości co do składu spadku oraz
strajk bezterminowy. Przewodnicząjego wartości (stosownie do art. 684
ca sanockiego ZZPiP podkreśla, że
kpc, skład i wartość spadku ulegającego
jeśli uda się dojść do konsensusu popodziałowi ustala sąd), to istnieje duża
gotowie strajkowe zostanie odwołaszansa, że postanowienia o stwierdzene. Jednak sytuacja w dalszym ciągu
niu nabycia spadku oraz dziale spadku
jest napięta. Pogotowie strajkowe
zapadną na pierwszej rozprawie.
ogłoszono w całym kraju. Kolejne
negocjacje ministerstwa z OZZPiP
zaplanowano na 22 września.
Podstawa prawna: Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępoaes wania cywilnego. (Dz. U. 2014 poz. 101)
6
Z MIASTA I POWIATU
Bez ogródek i dobitnie – tak o zbrodniach komunistycznych wypowiadał się w Sanoku Tadeusz Płużański, historyk, publicysta i prezes Fundacji „Łączka”, który do naszego
miasta przyjechał na zaproszenie Klubu Gazety Polskiej.
wdzięczmy to ekipie PO, która
mogła doprowadzić do ekshumacji, ale nie chciała, bo zabrakło tzw. woli politycznej.
Mocno dostało się ministrowi Andrzejowi Kunertowi,
AUTORKA
Tadeusz Płużański odwiedził nasze miasto w dniu, gdy na warszawskich Powązkach chowano
Jana Ptasińskiego, wiceministra
bezpieczeństwa publicznego,
który spoczął obok kwatery „Ł”,
gdzie w dołach śmierci leżą o�ary
komunistycznego aparatu represji. – To była wyjątkowa kanalia,
ale ta postać nie istnieje w świadomości Polaków, bo ten okres
naszej historii nie jest ujęty
w szkolnych podręcznikach –
stwierdził autor cyklu książek
o „bestiach”, czyli katach i sprawcach mordów sądowych na Żołnierzach Wyklętych.
Tadeusz Płużanski nazwał
Jana Ptasińskiego „mordercą
gen. Fieldorfa”, gdyż w tym czasie, kiedy podlegała mu bezpieka, zamordowano „Nila”, dowódcę Kedywu AK i z-cę komendanta głównego AK.
Przeciwko pochówkowi byłego ministra i dyplomaty na wojskowych Powązkach zaprotestowała kilkunastoosobowa grupka
ludzi, którzy stawili się na cmentarz z klepsydrami zawierającymi
prawdziwy życiorys zmarłego. –
Zrobiliśmy tylko tyle i aż tyle –
mówi prezes fundacji, która walczy o pamięć i godność Żołnierzy
Niezłomnych, pogrzebanych
skrycie na tzw. Łączce.
Przypadek Jana Ptasińskiego stał się dla historyka okazją
do rozważań o Wojciechu Jaruzelskim, którego pochówek
z wojskowymi i państwowymi
honorami nazwał „największą
hańbą III RP”. – Nie może być
tak, że miesza się bohaterów
z bandytami – powiedział Tadeusz Płużański, zestawiając postać generała z leżącymi wciąż
w „dołach śmierci” o�arami.
– Oni są nadal wyklęci –
grzmiał publicysta. – A za-
na działce liczącej zaledwie 18
na 18 metrów. Szczątki mają być
pochowane nie w grobach, ale
w specjalnych przegrodach. Do
tej pory zidenty�kowano 40
o�ar, a wydobyto 200. Kości
100 osób wciąż leżą w ziemi.
– Proces ekshumacji został zablokowany, a identy�kacjaidzie
bardzo opornie – tłumaczył historyk.
– Blisko 100 tysięcy osób podpisało się pod petycją o godne upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych – powiedział
Tadeusz Płużański. Niestety, zostały one tak samo zlekceważone przez rząd PO/PSL, jak inne głosy obywateli.
sekretarzowi Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa za budowę panteonu na „Łączce”. Tadeusz Płużański nazywa upamiętnienie
„panteonikiem”
i „szu�andią”, gdyż ma być to
niewielki obiekt, usytuowany
W 1982 roku decyzją Wojciecha Jaruzelskiego Łączkę zamieniono na cmentarzysko prominentnych towarzyszy. Dzisiaj
ich rodziny hamują prace wykopaliskowe prowadzone przez
prof. Krzysztofa Szwagrzyka.
Zidenty�kowani zostaną
pochowani w dniu 27 września
br. Reszta pozostanie w „dołach
śmierci” nie wiadomo na jak długo. Wśród nich są prawdopodobnie rtm. Pilecki i gen. August
Emil Fieldorf. – Czy to jest moralne, by tak dzielić Żołnierzy
Wyklętych? – pytał publicysta.
– Dlatego Fundacja „Łączka” od
początku mówi jasno: najpierw
należy wszystkich ekshumować,
a potem upamiętnić. Władze PO
postąpiły natomiast odwrotnie.
Państwowy pogrzeb o�ar
komunistycznych represji odbędzie się bez udziału prezydenta Andrzeja Dudy, który
w tym czasie będzie przebywał
na sesji ONZ w Nowym Jorku.
– Data sesji znana jest od kilku
miesięcy. To jest per�dny plan
decydentów, by zmniejszyć rangę uroczystości – mówił o zbiegu obu dat Tadeusz Płużański.
Podczas spotkania w Sanoku prezes Fundacji „Łączka” poinformował, że 16 września, czyli jeszcze przed ukazaniem się
TS, u prezydenta odbędzie się
spotkanie poświęcone panteonowi i problemom z nim związanym. Przypomniał, że Andrzej
Duda zaraz po zaprzysiężeniu
pierwsze kroki skierował na ul.
Rakowiecką, gdzie oddał hołd
Witoldowi Pileckiemu. To właśnie temu bohaterowi historyk
poświęcił wiele słów w czasie sanockiego spotkania. Jego ojciec,
również Tadeusz Płużański, był
tak jak rotmistrz, członkiem Tajnej Armii Polskiej. Niezłomna
postać Pileckiego stała się dla
syna inspiracją do badań nad historią „wyklętego wojska”. – Mój
tato nazwał rtm. Witolda Pileckiego świętym polskiego patriotyzmu, bo za patriotyzm poniósł
on najwyższą cenę – powołał się
na słowa ojca, uczestnika kampanii wrześniowej, więźnia hitlerowskiego obozu i stalinowskiego więzienia.
Dorota Mękarska
Stary Sanok ocalony
obiektywem Kraczkowskiego
Marian Kraczkowski to człowiek niemal zrośnięty z aparatem
fotogra�cznym. Od czterdziestu lat pracuje w Pracowni Fotogra�cznej MBL; zdjęcia to także jego hobby i pasja. Przez ostatnie dwa lata wędrował po Sanoku z aparatem fotogra�cznym,
aby utrwalić piękne, stare detale architektoniczne, których – niestety – ubywa niemal z każdym dniem. Owocem jest wystawa
zdjęć „Stary Sanok”, którą otwarto w ODK „Puchatek”.
ARCHIWUIM ODK PUCHATEK
Tadeusz Płużański: Rtm. Pilecki
to święty polskiego patriotyzmu
18 września 2015 r.
Wernisaż w „Puchatku” zgromadził znajomych i przyjaciół artysty.
– Zaczęło się od zainteresowań detalach. – Są one świadectwem
muzycznych; fotogra�ę odkry- mistrzostwa przedwojennych
łem później dzięki panu Włady- rzemieślników. Najwięcej takich
sławowi Szulcowi. W 1972 roku budynków można znaleźć na
zacząłem uczęszczać na kółko ulicy Głowackiego, Poprzecznej,
fotogra�cznedoSDK,którepan Szopena. Podejmowane prace
Władysław prowadził, a dwa lata remontowe często prowadzą do
później zaproponował mi pracę tego, że, niestety, te wysmakow Pracowni Fotogra�cznej wane plastycznie detale giną,
MBL – opowiada artysta. Na a drewniane okna i drzwi zastękółko przychodził też Wacław powane są stolarką z PCV i płyty
Kozioł – w ten sposób narodziła – zauważa artysta.
się przyjaźń, która trwa do dziś
Wernisaż zgromadził wielu
i która zaowocowała wspólną znajomych i przyjaciół fotogra�wystawą w 2010 roku „70. Szulc, ka, który cenią go także za cechy
Kozioł, Kraczkowski”, opowia- osobowe: ciepło, życzliwość,
dającą o Sanoku z lat siedem- chęć pomocy. Jak podkreślała
dziesiątych. – Dużo wtedy foto- Maria Kępa, kierowniczka „Pugrafowaliśmy i prowadziliśmy chatka”, była to już kolejna wyniekończące się dyskusje – stawa w ramach Roku Fotograwspomina Wacław Kozioł.
�i. Uświetnił ją znakomity konPomysł wystawy „Stary Sa- cert Roberta Handermandera,
nok” zrodził się dwa lata temu. któremu towarzyszył Wojciech
Marianowi Kraczkowskiemu Inglot, syn Oskar i uczniowie.
zależało, aby ocalić w fotogra�i Muzyk skomponował nawet
resztki dawnej architektury, sku- specjalny utwór z okazji wystapiając się przede wszystkim na wy!
(jz)
Spacer śladami sanockich artystów
Nocne spacery ulicami miasta dla wielu sanoczan nie są
nowością, jednak po raz pierwszy w czasie wieczornych
wędrówek będzie można usłyszeć fragmenty dzieł artystów związanych z Sanokiem. Wszystko za sprawą projektu zatytułowanego „Przystanki kultury, nocny spacer po
OSIEDLOWY DOM KULTURY PUCHATEK SANOCKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ Sanoku śladami artystów i twórców sanockich”.
– Z tego typu przedsięwzięciem utwory polskie, ale również ukraZaprasza na nowy rok zajęć zarówno dla dzieci , młodzieży, jak i dorosłych 2015/2016
kilka lat temu spotkałem się w ińskie i żydowskie. Godzinę późLublinie. Teatr „Brama Grodzka” niej grupa zatrzyma się w BWA
GROMAD� MISIA PUCHAT� GAPISZON
KURS TAŃCA TOWARZYSKIEGO
zorganizował przechadzkę ślada- Galerii Sanockiej. Tam uczestnizajęcia artystyczne - 4,5,6 lat
koło teatralne
czwartek 17.00 - 18.30
mi Józefa Czechowicza. Pomysł cy kulturalnej wyprawy usłyszą
poniedziałek, środa 16.30 - 17.15
Szkoła podstawowa
koszt kursu od osoby:
bardzo mi się spodobał, więc po- wiersze Janusza Szubera. Nieco
wpisowe za rok: 80 zł i 100 zł
poniedziałek, środa - 17.30 - 18.30
młodzież - 50 zł
stanowiłem zrealizować podobny dalej wysłuchają fragmentów
wpisowe za rok: 80 zł i 100 zł
dorośli -70 zł
projekt w Sanoku – mówi Sławo- dzieł Kalmana Segala. O 20.20
MOTYLEK
mir Woźniak, jeden z organizato- grupa zawita na stację „Antokoło plastyczne - 4 - 5 lat
KOŁO SZACHOWE
KURS SALSY KUBAŃSKIEJ
rów „przystanków kultury”.
nycz”. Obok cerkwi katedralnej
wtorek 17.00 - 17.45
SP i Gim. - piątek 17.00 - 19.00
czwartek od 19.00 - 20.30
Już 19 września wszyscy Świętej Trójcy uczniowie kursu
wpisowe za rok: 80 zł i 100 zł
wpisowe za rok: 80 zł i 100 zł
koszt kursu od osoby:
chętnie mogą wyruszyć w nie- języka ukraińskiego przy SP nr 2
młodzież - 50 zł
zwykłą podróż wraz z zawiadow- odczytają i odśpiewają poezję
PĘDZELEK
KLUB PLASTY� dla dorosłych
dorośli -70 zł
cą Rafałem Potockim, dziennika- Bohdana Ihora Antonycza.
koło plastyczne
czwartek - 17.00 - 19.30
rzem Radia Rzeszów. W czasie Czterdzieści minut później węSP 1-3 - poniedziałek - 16.30 - 18.00 piątek - 17.00 - 19.30
KURS TAŃCA - pary indywidualne
wędrówki sanoczanie odwiedzą drujący dotrą do Gimnazjum nr
SP 4-6 i Gim. - środa - 16.30 - 18.00 wpisowe za rok: 80 zł i 100 zł
koszt od osoby - 50 zł/godzina
siedem stacji, na każdej z nich 2. Obok szkoły zaprezentowane
wpisowe za rok: 80 zł i 100 zł
spotkają się z twórczością innego zostaną teksty Mariana PankowKLUB SENIO� (2x- m-cu)
KURS TAŃCA dla grup zorganizowanych artysty. Pierwszy przystanek nie- skiego. O 21.40 powita ich stacja
KROP�
I wtorek m.-ca 16.00
koszt całego kursu od osoby:
co różni się od pozostałych i zo- „Obraz Artysty”. Na klatce schokoło taneczne SP od 7 lat
wtorek po 15-tym 16.00
młodzież - 50 zł
stał zaaranżowany z myślą o dzie- dowej Otwartej Pracowni instaponiedziałek, środa 17.00 - 18.00
wpisowe za rok: 50 zł lub 70 zł
dorośli -70 zł
ciach. O godzinie 18.00 w ka- lację plastyczno-dźwiękową zawiarni „Coś słodkiego” odczyta- prezentuje dziesięcioro lokalnych
KOŁO RYTMICZNO-BALETOWE GIMNASTY� przy muzyce 50+, 60+ WARSZTATY FOTOG�FICZNE
ne zostaną bajki. W rolę malarzy. Ostatnim punktem bęDzieci 5-6 lat
poniedziałek, czwartek 16.00 - 16.30
dla młodzieży szkół ponadpodstawowych
recytatorów wcielą się: Anna Ko- dzie BWA Galeria Sanocka. Tam
poniedziałek,środa 16.00 - 16.45
koszt jednorazowych zajęć: 2 zł
Zajęcia od 14 - 26 września 2015 w ponie- zimor-Cyganik, Olga Gruber, Jo- uczestnicy podróży wysłuchają
wpisowe za rok: 80 zł i 100 zł
karnet: 16 zł
działki, środy i piątki o godz. 17.00 - 19.00 anna Sarnecka i Andrzej Kutiak. koncertu LOOK SABAT i przyjaO oprawę muzyczną zadba Ma- ciół. Udział w nocnym spacerze
ZAPISY DO KOŃCA WRZEŚNIA 2015 W ODK PUCHATEK, UL. T�UGU�A 9, SANOK,
ciej Harna. W czasie spotkania ulicami Sanoka jest bezpłatny.
od poniedziałku do piątku 10 -19 osobiście lub telefonicznie 13-464-61-35, 13-464-66-97, www.puchatek.esanok.pl przytoczone zostaną nie tylko
aes
12 września w Sali 25. Obrazów sanockiego Zamku odbyła
się uroczystość przekazania Januszowi Szuberowi Nagrody „Orfeusz” im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego za
najlepszy tom poetycki, wydany w roku 2014.
Kto wpadł na pomysł, by taką
uroczystość zorganizować w
Sanoku? Być może Wojciech
Kass, sekretarz Nagrody i dyrektor muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu. Dość,
że natychmiast przekonał się
do tej idei burmistrz Tadeusz
Pióro, poparł ją Wiesław Banach, włączyli się Robert
Bańkosz, Barbara Kołodziej
z sekretariatu UM, Piotr Mazur, Tomasz Tarnawczyk,
Adam Gromek.
Dyrektor Wiesław Banach rozpoczął uroczystość
od powitania gości. W zamku
zjawili się jurorzy Nagrody:
prof. Wojciech Ligęza, To-
miasta za bezcenny wkład
w rozwój kultury regionalnej
i jej promocję. – Dzięki poezji Janusza Szubera czytelnicy w odległych od nas zakątkach globu, szukając lirycznych wzruszeń, mogą sobie
wyobrazić cerkiew w Międzybrodziu, dziedziniec sanockiego zamku, warkocze
strumieni na zboczach Słonych Gór… - mówił Tadeusz
Pióro.
Potem zabrali głos jurorzy „Orfeusza”: Wojciech Ligęza przybliżył zgromadzonej w Zamku publiczności
ideę Nagrody, jej historię,
dotychczasowych laureatów.
conym odbiciem Szuberowego losu: obaj poeci, inaczej
„wrzuceni w świat”, patrzą
nań z odmiennych perspektyw, ale ścieżki wyobraźni
prowadzą ich do jednego
celu.
Tomasz Burek opowiedział zabawną historię o tym,
jak oceniał debiutanckie tomiki Szubera jako juror konkursu im. Kazimiery Iłłakowiczówny. „Wiersze bardzo
mi się podobały, ale autor był
mi całkowicie nieznany. Ktoś
powiedział, że mieszka w
Szwecji i gdyby przypadkiem
został nagrodzony w konkursie, to należy o tym poinformować jego przyjaciela Antoniego Liberę. Znałem Antoniego i jego skłonność do
rozmaitych misty�kacji. Pomyślałem, że to on kryje się
A potem to już tylko podpisywanie książek! Panie
z księgarni przy Mickiewicza,
organizujące w sobotę sprzedaż książek w zamku, nie kryły zadowolenia z utargu.
„Oby częściej odbywały się
takie spotkania” – wzdychały
radośnie.
Następnego dnia rano
goście Janusza Szubera spotkali się na śniadaniu w sanockiej Karczmie. Zachwyceni Sanokiem. Państwo Nyczowie, po raz pierwszy tutaj,
zarzekali się, że niebawem
wrócą i będą „wszystko skrupulatnie zwiedzać”. Janusz
Pyda umawiał się z Piotrem
Kijowskim na odwiedziny
Zakładu Karnego w Uhercach. Tomasz Burek przyrzekł, że postara się tu wrócić. Na pewno przyjedzie
Pomysł na Orfeusza
masz Burek, Antoni
Libera.
Z krakowskiego
Wydawnictwa Literackiego przyjechali redaktor
naczelna Małgorzata Nycz oraz
Krzysztof Lisowski, środowisko
pisarzy i dziennikarzy reprezentowali Paweł Huelle, Krzysztof Dorosz, Janusz Pyda
OP, Jan Wolski,
Jerzy Sadecki. Nie
zabrakło przedstawicieli władz
wojewódzkich i
samorządowych:
głos
zabierały
marszałek Województwa Podkarpackiego Maria
Kurowska, wojewoda Grażyna
Borek, burmistrz
Leska
Barbara
Jankiewicz, radna
sejmiku
wojewódzkiego Maria
Pospolitak,
w „Dla sanoczan ważna jest przede wszystkim obecność Poety” – to zdanie burmistrza Tadeusza Pióimieniu starosty ro najpełniej oddaje stosunek mieszkańców miasta do Janusza Szubera.
przemawiał przewodniczący Rady Powiatu Mówił o blisko dwustu nade- pod kryptonimem Szuber” – Antoni Libera, który swoją
Sanockiego Waldemar Och. słanych tomach i trybie wyła- wspominał z uśmiechem sympatią dla Sanoka i podziTadeusz Pióro mówił niania tegorocznych zwycięz- znakomity krytyk.
wem dla twórczości Janusza
o związkach rodziny Janusza ców. Przekazał Januszowi
Paweł Huelle przeczytał Szubera zaraził już niejedneSzubera z Ziemią Sanocką, Szuberowi statuetkę – grani- wiersz, dedykowany Januszo- go – to dzięki niemu przyjeżwspomniał o kasztelanie towy stożek, z wygrawerowa- wi Szuberowi, i wspominał dżali tu i uczestniczyli w spoAdamie Rogalu Lewickim, nymi fragmentami rękopisów swoje pierwsze z nim spotka- tkaniach z publicznością
pochowanym w kościele oo. K. I. Gałczyńskiego.
nia. Potem uczennice sanoc- m.in. Agnieszka Kołakowska,
franciszkanów, o DrewińZapowiadając wystąpie- kiej PSM, Maria Korzeniow- Joanna Szczepkowska, Adam
skich: radnym Szymonie, nie Antoniego Libery, Wie- ska i Zuzanna Dulęba, wystą- Ferency, teraz Tomasz Burek
doktorze Maurycym, pra- sław Banach napomknął piły z mini recitalem. Ten re- i Krzysztof Dorosz.
dziadku poety, a przede o honorowym obywatelstwie cital zachwycił gości, którzy
I tak sobie pomyślałam,
wszystkim o Teodozji Dre- dla słynnego pisarza i reżyse- potem, już w prywatnych obserwując to wszystko z bliwińskiej, osobie o nieocenio- ra, który jest w Sanoku czę- rozmowach,
wielokrotnie ska, z perspektywy Zamku,
nych zasługach dla sanockiej stym gościem, a jego oddanie wyrażali uznanie dla kunsztu Rynku, Karczmy, księgarni
oświaty, założycielce Insty- „sprawie Szuberowej” nie wykonawczego i chwalili do- przy Mickiewicza: czyż nie
tutu Naukowo-Wychowaw- podlega dyskusji. „Byłbym bór repertuaru.
jest to promocja solidniejsza, niż
czego dla dziewcząt, dyrek- zaszczycony” – odparł Libera
Januszowi
Szuberowi najgłośniej ryczące motory?
torce Szkoły Żeńskiej im. i wygłosił laudację, której udzielono głosu na samym
msw
Królowej Jadwigi w Sanoku. fragmenty dwukrotnie już końcu. Taki już los jubila– Twórczość poetycką Ja- były cytowane na łamach TS. tów i laureatów – przez
nusza Szubera niech ocenią Zaczął od uznania, jakim da- większą część wieczoru siekrytycy literaccy. Dla sano- rzyli poezję Janusza Szubera dzą i słuchają. Poeta czytał Od redakcji: A nam miło poczan ważna jest przede najwybitniejsi polscy poeci. wiersze. Wśród nich „My informować, że autorka tekwszystkim obecność Poety, Wyraźnie zaznaczył, że Ja- trzej, tamci trzej”, w którym stu Małgorzata Sienkiewiczktóry swoją wiedzą i do- nusz Szuber powinien od występują Zdzisław Beksiń- -Woskowicz w trakcie uroczyświadczeniem potra� się dawna być laureatem najważ- ski i Romuald Biskupski, stości została uhonorowana
szczodrze dzielić – zakończył niejszych literackich nagród. „Guru od ikon” – jakże to przez burmistrza miasta Sanoburmistrz, przekazując Janu- Zakończył metaforą, zaczerp- wszystko cudownie za- ka. Tadeusz Pióro podziękoszowi Szuberowi podzięko- niętą z wiersza Zbigniewa brzmiało, jakże było „na wał jej za wkład w promocję
wania i nagrodę od władz Herberta, która jest odwró- miejscu”…
twórczości Janusza Szubera.
DOROTA SZOMKO-OSĘKOWSKA
7
KULTU�
18 września 2015 r.
Starocie
TOMASZ CHOMISZCZAK
Niezbadane są drogi języka
ojczystego. Zastanawiające
jego meandry, intrygujące
nagłe zwroty, zabawne „mijaki” pomiędzy twardymi prawidłami. Słowa zastanawiają
– nie tylko ze względu na wymowę czy pisownię, ale też
z powodu zakonserwowanych
w nich form mało już dziś zrozumiałych.
Choćby znane słowo
„analfabeta”. To przecież
brzmi jak wariant pochodzący od krótszego „alfabety”.
Ale czy był ktoś taki? Tak, kiedyś był – to człowiek znający
tylko alfabet, ledwie sylabizujący słowa; teoretycznie zatem ktoś lepszy od analfabety,
który w ogóle ni dudu. A skoro już o alfabecie mowa, to
przypomnę jeszcze „abecadlarza” – dawnego, niestety,
lekceważącego określenia nauczyciela. Cóż, czasy i nazwy
się zmieniają, lekceważenie
pozostało i ma się dobrze…
Za to nie przetrwała chyba „babizna”. Cóż to takiego?
Przypomnę – przez analogię
– „ojcowiznę”, która, jak wiadomo, oznacza spadek po
ojcu. Po matce jest „macierzyzna” (choć Pankowski używał
tego określenia raczej jako
żeńskiego odpowiednika „ojczyzny”), zatem po babce –
„babizna”. No i była też „dziadzizna” po dziadku. Ale kto
jeszcze używa dziś takich
określeń? Zwłaszcza że i spadki już nie te co dawniej…
Razem z przodkami odeszły w niepamięć „bawidła”,
czyli zabawki. Odeszły też –
a właściwie powinienem napisać: odjechały – niegdysiejsze „autocykle”, czyli rowery
z małymi silnikami. Dość
szybko zaczęto je nazywać
„motorowerami”; ostatnim
takim prawdziwym modelem
był „Pegaz” z pedałami rowerowymi – jedynym ratunkiem,
gdy kończyła się benzyna…
Dziś to już śmigają tylko skutery, do rowerów czy motorowerów w ogóle niepodobne.
Z dawniejszych form podoba mi się też „boczasty”.
Dziś mówimy „humorzasty”,
ale to niedokładnie to samo:
nie że ktoś ma zmienne humorki, tylko że wciąż się dąsa
– czyli „boczy”. Brzmieniowo
blisko „boczenia się” jest „bożenie”, choć sens zupełnie
inny. Kiedy ktoś się zaklinał
na świętą księgę albo przysięgał na Boga, to właśnie się
„bożył”. Wyrażenie to funkcjonowało jednak tylko w religiach chrześcijańskich lub
judaizmie, bo już wyznawcy
islamu, którzy powoływali się
na swojego Allacha, po prostu
„ałłachowali”.
Ale czy ten czas przeszły,
którego przed chwilą używałem, jest właściwy? Bo nie
wiem, czy do niektórych wyrażeń nie trzeba będzie jednak
– chciał nie chciał – powrócić…
25. Festiwal im. Adama Didura
W tym roku przypada okrągła
25 rocznica Festiwalu im.
Adama Didura organizowanego przez Sanocki Dom Kultury. Jubileuszowe widowisko
zapowiada się bardzo interesująco. 19 września o godzinie
19.00 w Kościele Chrystusa
Króla będzie miała miejsce inauguracja festiwalu, w czasie
której wystąpią wielkie chóry
wielkich oper. Kierownictwo
muzyczne obejmie Zygmunt
Magiera, a przed zgromadzonymi zaprezentuje się chór
i orkiestra Opery Krakowskiej
pod dyrekcją Tomasza Tokarczyka. Cena biletu 20 zł.
Festiwal potrwa do 26 września. Z programem na pozostałe dni można się zapoznać
na stronie Sanockiego Domu
Kultury: www.sdksanok.pl
aes
Muzyka pogranicza
Studenci Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej wraz
z wykładowcami i młodymi,
zdolnymi artystami przygotowali dla miłośników muzyki i osób zainteresowanych
kulturą pogranicza niezwykły
koncert. W sali Państwowej
Szkoły Muzycznej będzie
można usłyszeć utwory ukraińskie, karpackie, łemkowskie, a także pieśni i melodie
ludowe. Publiczność będzie
mogła się też przekonać jak
brzmią unikalne instrumenty
perkusyjne. W czwartkowy
wieczór na scenie zaprezentują się między innymi Aleksander Wnuk, który zagra na
perkusji oraz duety „Dwa kolory” i „Gajda”, a także zespół
ludowy PWSZ i formacja
Soul. Wszystko po to, by
przybliżyć zgromadzonym
muzykę różnych kultur i narodów. Na koncert „Muzyka
na pograniczu” organizatorzy
zapraszają 24 września o godzinie 18.30. Wstęp wolny.
aes
8
Z �RT HISTORII
Huk wystrzałów, walki w ciasnych uliczkach pomiędzy domami, leżące na rynku
trupy. Tak wyglądała niedzielna inscenizacja odbicia z rąk rosyjskich miasteczka
galicyjskiego w 1915 roku, przez połączone siły austriacko-węgiersko-niemieckie.
Rekonstrukcja odbyła się na Rynku Galicyjskim w skansenie.
18 września 2015 r.
„I Sanockie Spotkania z Historią”
zobrazowały jak istotnym „teatrem
wielkiej wojny” był Sanok i cała
Galicja – region, który śmiało można określić kolebką przyszłego odrodzonego Państwa Polskiego.
[email protected]
AUTORKA (3)
Salwa na niewielkiej przestrzeni robi niesamowite wrażenie. Widzowie aż przycupnęli, a na
dziennikarzy przyczajonych z aparatami pod
jedną z chałup posypały się plewy. Rosjanie
strzelali z „Mosinów” wzór z 1891 roku; karabiny te były używane w rosyjskiej armii do lat
pięćdziesiątych XX wieku. Przeciwnicy mieli
na wyposażeniu „Mannlichery” wzór z 1895
roku. Rekonstruktorzy używali ślepych nabojów, pozbawionych pocisków, ale dźwięk, błysk
i podmuch były identyczne jak przy broni
ostrej. Na chwilę człowiek uświadomił sobie,
czym jest wojna... Austriacy nacierają; Rosjanie
ostrzeliwują się zza wozów i budynków. Padają
zabici. „Miedsiestra” (pielęgniarka) opatruje
rannych, zamyka oczy tym, którzy skonali.
Dla rosyjskich żołnierzy samowar był niezbędnym wyposażeniem, jak karabin i manierka.
Jak cesarscy Galicję
odwojowali
AT
Ludność wita żołnierzy cesarskich jak wyzwolicieli. Kobiety częstują utrudzonych wojaków kwaśnym mlekiem, chlebem. – Austriacy zajęli te ziemie w 1772 roku. Ludzie traktowali ich jak swoich, w przeciwieństwie do
Rosjan uważanych za okupantów – mówił
Robert Fedyk, pełnomocnik Galicyjskiego
Towarzystwa Historycznego w Sanoku. Natychmiast zaczęto rozliczać ludzi współpracujących z Rosjanami. – Jak się okazuje ruso�lką
była matka Aleksandra Rybickiego, założyciela sanockiego skansenu – dodaje pan Robert.
Za karę zesłano ją do Tallerhoff – obozu dla
internowanych Rusinów z Galicji i Bukowiny,
oskarżonych o moskalo�lstwo. Obóz utworzono na początku pierwszej wojny światowej. Stąd scena aresztowania miasteczkowych
kolaborantów i egzekucja młynarza.
Po inscenizacji można było z bliska podziwiać elementy uzbrojenia i umundurowania rekonstruktorów, zrobić pamiątkowe fotki. – Umundurowanie rosyjskie jest jednym
z prostszych i tańszych – zdradził Tomasz
Żurawski z 25. Smoleńskiego Pułku Piechoty z Krakowa. W czasie działań wojennych
żołnierze nosili sukienne spodnie w kolorze
ochronnym (szarawary) i takąż koszulę (rubaszkę), buty, pas, czapkę polową z daszkiem. Wyposażenie dopełniały skórzane
i brezentowe ładownice, torba na chleb, plecak, kociołek lub mosiężna menażka, manierka, saperka, pałatka. Pasjonaci historii
Austriacy posługiwali się „Mannlicherami” wzór z 1895 roku. Taką też broń mieli rekonstrukto- z grup rekonstrukcyjnych odtwarzają wszystkie szczegóły z największą starannością. Dorzy, którzy drobiazgowo dbają o wierność realiom historycznym.
cierają do historycznych przekazów, fachowej literatury. Pan Tomasz miał na głowie
baranią papachę z tzw. bączkiem – kokardą
narodową z kolorami heraldycznymi dynastii Romanowów.
Pierwsze grupy rekonstrukcyjne pojawiły
się w Polsce pod koniec lat 90. Dziś skupiają
podobno... 100 tys. pasjonatów! Do MBL na
„odwojowanie” galicyjskiego miasteczka
przyjechało kilka grup: Gorlice 1915, II Brygady Legionów Polskich, 72 Tulskiego Pułku
Piechoty, Smoleńskiego Pułku Piechoty oraz
Tradycyjnego Oddziału C.K. Regimentu Artylerii Fortecznej No 2 Barona von Beschi.
Widowisko wyreżyserował Jarosław Przybyło,
a poprowadził je profesor dr. hab. Andrzej
Olejko z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
– Tak to mogło wyglądać sto lat temu.
Wszystko się zgadza: pora roku, przebieg wydarzenia, umundurowanie, „barwa”. Słowem
sama radość – podsumował w przelocie swoje
wrażenia profesor Olejko, znawca geopolityki
karpackiej i wojskowości XX wieku, który
prosto ze skansenu jechał w świat na kolejną
Ach, te dziewczyny... Wśród miłośników historii i rekonstrukcji nie brak przedstawicielek płci kwerendę historyczną. Właśnie dzięki takim
pięknej; jest też sporo dzieci, którzy razem z rodzicami jako aktorzy biorą udział w widowiskach. pasjonatom wszystko się kręci...
T
A
P
N
O
R
Konferencja historyczna pod tytułem „Odwojowanie Galicji” odbyła
się 12 września 2015 r. Organizatorem było Galicyjskie Towarzystwo
Historyczne z siedzibą w Krakowie
wraz z Muzeum Budownictwa Ludowego i Muzeum Historycznym.
W podziemiach sanockiego zamku
na kilka godzin można było przenieść
się na galicyjski i karpacki front działań militarnych wielkiej wojny 1914-1918 r. Prof. Andrzej Olejko jeszcze
w kuluarach, zanim przystąpił do
swojego wykładu, zaprezentował unikatowy album kupiony w księgarni
w Czerniowcach, w którym znalazły
się niepublikowane dotąd fotogra�e
m.in. rosyjskiej 10 dywizji kawalerii
przekraczającej San w nieustalonym
miejscu w Sanoku, zniszczone mosty
„w okolicach Sanoka”, pułk kozaków
w Jaćmierzu. Analizę zdjęć poparto
najcenniejszym źródłem, jakim są
„Pamiętniki” dr. Krzysztofa Zaleskiego, które, jak to ujął prof. Olejko, są
dokumentem wydarzeń działań wojennych w Sanoku, opisanych dzień
po dniu z iście aptekarską precyzją.
Wiadomo, że Rosjanie w naszym
grodzie pierwszy raz pojawili się 26
września 1914 r., by 5 października
opuścić miasto na cztery dni. Faktem
jest, że okupacja rosyjska w Sanoku
trwała blisko 7-mcy, do maja 1915 r.
Ale jak zinterpretować przedstawione fotogra�e? Czy mówią one o wrześniowej, czy listopadowej ofensywie
rosyjskiej, ile razy faktycznie Sanok
był zajmowany przez Rosjan w roku
1914? Co do jednego historycy byli
pewni, że prezentowane zdjęcia pokazują przemarsz wojsk rosyjskich
z brzegu Galicji Wschodniej na brzeg
Galicji Zachodniej.
Następny wykład archeologa
Roberta Fedyka przybliżył historię
szabel, szczególnie tych używanych
w Wielkiej Wojnie. Popularną wśród
żołnierzy II Brygady Legionów Polskich szablą była na przykład szabla kawaleryjska austro-węgierska wzór
z 1861r. i następne. W I Brygadzie popularna natomiast była szabla rosyjska
wzór z 1815 r. Trzecie wystąpienie dr.
Dariusza Dyląga (przewodnika i pasjonata gór) dzięki rzadkim dokumentom,
archiwalnym fotogra�om (gromadzonym przez miłośnika od 15 lat) m.in.
rotmistrza Jana Dunin-Brzezińskiego
na moment przywołało ducha Legionów Polskich. Bardzo sugestywnie
przedstawiona została także Rzeczpospolita Rafajłowska, fenomen militarny
kampanii karpackiej Legionów lat
1914-1915, który dr Dyląg określił jako
„przykład pierwszego skrawka wolnej
ojczyzny na terenach dawnej Galicji”.
Część konferencyjną zamknął
wykład prezesa Galicyjskiego Towarzystwa Historycznego dr. Wiesława Batora. Referat bardzo dokładnie zobrazował front wschodni,
formacje militarne, plany wojskowe, wybitnych dowódców jednocześnie porównując uzbrojenie
i możliwości taktyczne carskiej Rosji i cesarstwa Austro-Węgierskiego.
Co ciekawe, dr Bator wyjaśnił, skąd
wywodzi się pojęcie „odwojowania
Galicji” będące tematem „I Sanockich Spotkań z Historią”. Otóż terminologia ta wymyślona przez
syna, także historyka, Juliusza Batora miała doprecyzować pojęcie
walk w Galicji i o Galicję. A nazewnictwa: odzyskanie, odbicie, wyzwolenie z punktu historycznego są
niewłaściwe w stosunku do działań
wojennych prowadzonych na terenach Galicji w latach 1914-1915.
Tomek Majdosz
9
GORĄCE TEMATY
18 września 2015 r.
Jesteśmy
Niemal jednomyślnie, choć z obiekcjami
otwarci
na dialog
Miasto wchodzi do spółki hokejowej
JOLANTA ZIOBRO
Zdecydowana większość radnych głosowała za przystąpieniem do spółki.
– Ta umowa przede wszystkim
zabezpiecza interes STS-u, a w
mniejszym stopniu miasta
i MOSiR-u. Mimo wszystko
apeluję do państwa, byśmy
przegłosowali uchwałę o przystąpieniu do spółki. Nasz
wkład to 10 tysięcy złotych.
Co miesiąc będziemy otrzymywali informację odnośnie
wykorzystania obiektów przez
pierwszą drużynę, co ma pokazać nam, jakie faktycznie
koszty ponosimy na hokej.
Sądzę, że może to być grubo
ponad milion złotych w skali
roku. Do człowieka, który będzie prezesem spółki, apeluję
o to, by współpracował z dyrektorem ośrodka – mówił
burmistrz Tadeusz Pióro.
Podczas dyskusji część
radnych podkreślała, że miasto wchodzi do spółki jako
udziałowiec mniejszościowy,
podczas gdy de facto relatywnie zwiększyło swoje nakłady,
a główni sponsorzy je zmniejszyli. Wiele osób zaznaczało
również, że przygotowana
przez STS umowa odnośnie
korzystania z mosirowskich
obiektów nie jest satysfakcjonująca.
– Ja nie zagłosuję nad
projektem w tej formie – stanowczo stwierdził radny Roman Babiak, dodając przy
okazji: – Niezrozumiałe jest
też to, że prowadzenie nowej
spółki zamierza się powierzyć byłemu dyrektorowi
MOSiR-u, który podobno
już próbuje kon�iktować
wzajemne relacje.
I faktycznie, radny Babiak
jako jedyny wstrzymał się od
głosu. Jedna osoba była przeciwna (Ryszard Bętkowski),
a pozostałe siedemnaście
głosowało „za”. Tym samym
radni podjęli decyzję o przystąpieniu miasta do spółki
akcyjnej STS. Kiedy to nastąpi? Podobno w terminie wyznaczonym przez udziałowców większościowych.
(bart)
mówi Tomasz Matuszewski,
dyrektor MOSiR-u
* Jak Pan ocenia początek
współpracy ośrodka ze spółką hokejową? Coraz głośniej
mówi się, że nie wszystko
idzie tak, jak powinno. Jest
coś na rzeczy?
– Po pierwszym meczu z Polonią wiele osób krytykowało nas
za sprawy organizacyjne, szczególnie podkreślając to, że otwarta była tylko jedna kasa, co spowalniało sprzedaż biletów.
Tymczasem wszystkie te tematy są w gestii klubu. W pierwszym
odruchu chcieliśmy odnieść się
do tego na waszych łamach, ale
w końcu emocje opadły.
* Podobno to tylko jeden
z elementów kon�iktupomiędzy spółką a MOSiR-em...
– Nie ma żadnego kon�iktu,
choć trudno ukryć, że na razie
współpracy brak. Najlepiej obrazowała to sytuacja z odbiorem
hali „Arena” przez delegata
PZHL. Dotąd zawsze uczestniczył w tym pracownik ośrodka,
któremu na bieżąco przekazywano uwagi co do poprawek.
JOLANTA ZIOBRO
Dwa miesiące po otrzymaniu oferty przystąpienia do spółki hokejowej władze Sanoka
w końcu zdecydowały się na ten krok. Podczas ostatniej sesji decyzję podjęto niemal jednogłośnie. Mimo wszystko radni nie ukrywali, że przygotowane przez Sanockie Towarzystwo Sportowe porozumienie w sprawie korzystania z obiektów Miejskiego Ośrodka
Sportu i Rekreacji dalekie jest od ideału.
Tym razem uznano, że nie jest
potrzebny, po czym nagle
okazało się, że są pod naszym
adresem jakieś pretensje. Trochę dziwne, że przez blisko
dekadę wszystko na lodowisku było w porządku, a teraz
nagle nie jest.
* Jak zatem widzi Pan dalszą
współpracę
pomiędzy
ośrodkiem a klubem?
– Mam nadzieję, że wkrótce ją
nawiążemy na zdrowych,
otwartych zasadach. Życzyłbym sobie lepszego przepływu
informacji pomiędzy mną
a szefem spółki hokejowej.
Wprawdzie jesteśmy odrębnymi podmiotami, jednak działalność prowadzimy w tym
samym miejscu, więc w wielu
aspektach się ona zazębia.
Jesteśmy otwarci na dialog.
Czternastoletnia Julia Przygórzewska jest szczęściarą.
Podczas wakacji miała okazję uczestniczyć w 23. Światowym Jamboree Skautowym w Japonii. Jadła najlepsze na
świecie lody w Tokio, podróżowała superszybką koleją, gościła u japońskiej rodziny, odwiedziła Hiroszimę. A przede
wszystkim poznała rówieśników z całego świata jako reprezentantka 350-osobowego kontyngentu harcerzy polskich,
przekonując się, że tworzą wielką skautową rodzinę.
Odbywające się co cztery
lata jamboree, to największa
skautowa impreza na świecie.
W tym roku gospodarzem była
Japonia. W spotkaniu uczestniczyło 33 tysiące młodych ludzi.
Przez dwanaście dni mieszkali
i bawili się w skautowym miasteczku, poznając zwyczaje
i kulturę ponad 150 krajów reprezentowanych na zlocie.
Julka ukończyła pierwszą
klasę w Gimnazjum nr 1. Należy do 5 Drużyny Harcerskiej
im. Janka Bytnara przy hufcu
ZHP. O jamboree dowiedziała
się na którymś ze spotkań. Zapaliła się, a rodzice zgodzili się
Tokijskie ulice. Można na nich spotkać ludzi w maseczkach na twarzy, w kimonach, a przede wszystkim wpatrzonych w ekrany swoich smartfonów i tabletów.
pokryć koszty: 7,2 tys zł za kilkunastodniowy pobyt, łącznie
z biletem lotniczym w obie strony. Jak na Japonię, kwota nie
była wygórowana, a najważniejsze, że płatności były rozbite na
kilka rat, płaconych w ciągu
dwóch lat.
– Zostałam włączona do
grupy warszawskiej z hufca Żoliborz. Lecieliśmy z przesiadką
w Moskwie. Sam lot do Tokio
trwał 9 godzin – opowiada.
Pierwsze dwa dni harcerze spędzili u rodzin. Julia była przekonana, że japońskie domy
i mieszkania są bardzo małe,
a Japończycy żyją stłoczeni na
ograniczonej przestrzeni. Tymczasem okazało się, że dom gospodarzy – małżeństwa z dwójką dzieci – jest wygodny i przestrzenny. Wyposażony był po
europejsku, choć nie brakowało
elementów typowo japońskich,
jak przesuwane drzwi czy składająca się z dwóch pomieszczeń
łazienka, z wykafelkowaną częścią przeznaczoną do ablucji
wodnych.
Posiłki spożywali przy pomocy tradycyjnych pałeczek,
choć gospodyni proponowała
gościom z Polski korzystanie ze
sztućców. – Ćwiczyłam przed
wyjazdem posługiwanie się pałeczkami – uśmiecha się dziewczyna. W pierwszy dzień zaserwowano im bulion z... kostkami
lodu i bardzo długim makaronem, maczanym w sosie sojowym. Makaronowe nitki wciągało się, siorbiąc przy tym niemiłosiernie. – Takie zbiorowe
i głośne siorbanie było bardzo
zabawne, bo w Polsce jesteśmy
uczeni od dzieciństwa, aby spo-
ARCHIWUM PRYWATNE (2)
Japonki z misiami, cesarz w czapce z daszkiem
Każdy chciał zabrać do swojego kraju jakąś pamiątkę, dlatego też młodzi ludzie wymieniali się czapkami, chustami, elementami umundurowania.
żywać posiłki cicho – relacjonuje Julia.
Tokio nie jest aż tak zatłoczonym i zanieczyszczonym
miastem, jak pokazuje się w telewizji. Jak w każdej metropolii,
największy ruch jest w centrum,
w godzinach szczytu. Wiele
osób nosi na twarzy maseczki,
ale nie dlatego, by chronić się
przed smogiem, ale z powodów
higienicznych. – Jeśli ktoś jest
chory, natychmiast zakłada na
twarz maseczkę, aby nie zarażać
innych – wyjaśnia Julia. Tokijczycy są eleganccy i zadbani.
Większość mężczyzn nosi garnitur; widać też dużo kobiet
w tradycyjnych kimonach. Te
wykonane z najlepszego jedwabiu są bardzo drogie i przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Nastolatki kochają „słodki” styl:
sukienki, różowe torebki, kucy-
ki z frotkami, gadżety typu misie. Kobiety chronią się przed
słońcem, gdyż w japońskiej kulturze opalenizna kojarzy się
z ciężką pracą �zyczną. – Starsze panie zakładają na ręce specjalne rękawy, noszą parasolki
i kapelusze – opowiada dziewczynka. W Tokio jadła najlepsze
lody o smaku... zielonej herbaty,
ozdobione czerwoną fasolą na
słodko.
Podczas pobytu w Japonii
miała też okazję podróżować superszybką koleją, której pociągi
rozwijają prędkość ponad
200 km/h – naprawdę wbijało
w fotel! Odwiedziła również Hiroszimę, gdzie skauci pojechali
w związku z 70. rocznicą zrzucenia na to miasto bomby atomowej przez Amerykanów.
Niezapomnianym przeżyciem było też jamboree z prze-
bogatym programem. Dzień
podzielony był na bloki programowe, a po zajęciach odbywały
się międzynarodowe zabawy
w stre�e kultur, przygotowane
przez skautów z różnych stron
świata. – Wspaniałe było to,
że ludzie widzący się po raz
pierwszy w życiu traktowali się
jak przyjaciele i z każdym można było porozmawiać – opowiada z entuzjazmem Julia. Jedynym rozczarowaniem okazał
się... japoński książę, który pojawił się wśród harcerzy w sportowym ubraniu i w czapce
z daszkiem. Ale i tak wyprawę
do egzotycznej Japonii uważa
za największą przygodę życia.
Może za cztery lata ciekawej
świata sanoczance uda się pojechać na 24. Światowe Jamboree
Skautowe w USA?
Jolanta Ziobro
10
OB�ZKI Z MIASTA
18 września 2015 r.
Wrażliwość – kilka myśli
na nowy rok szkolny
Niektórzy twierdzą, że wrażliwość to jakaś nieuleczalna
choroba, na którą cierpią jednostki słabe ciałem i duchem takie mimozy. W dzisiejszym
świecie może to być balast niepozwalający na tak zwane normalne funkcjonowanie tam,
gdzie trzeba się rozpychać łokciami, aby przeżyć, gdzie najbardziej ceniony jest spryt
i przebiegłość, a dla człowieka
pełnego wątpliwości nie ma
miejsca. Zginie marnie, zastanawiając się, czy można podwyższyć cenę za swoją pracę
lub, wręcz przeciwnie, zaniżyć,
aby wygrać z konkurencją?
Czy można za tę samą cenę
sprzedać obiekt zbudowany
z materiałów zastępczych, niegwarantujących wymaganej
jakości? Czy można komuś
przed oknami postawić budowlę, która już na wieki wieków zasłoni słońce? Czy można zaśmiecić naszą przestrzeń
wspólną działaniami zyskownymi, ale tandetnymi? Ci niewrażliwi zapewne nie zdają
sobie nawet sprawy z tego, jak
destrukcyjny wpływ mogą
mieć ich działania na życie innych.
Skąd właściwie się bierze
wrażliwość na świat, na drugiego człowieka, na sztukę?
Czy jest już zapisana w genach,
czy może w książkach lub w
dziełach klasyków? Czy można się jej nauczyć, czy po prostu się ją ma? Czy można się
bez niej obyć? Przeżyć całe ży-
cie będąc ślepym, głuchym,
gruboskórnym, nie zdając sobie sprawy z tego, że szkodzi
się swoim postępowaniem
otoczeniu. Wydaje mi się, że
wrażliwość nie jest jakąś nadprzyrodzoną zdolnością i można ją kształtować przez całe
życie, krok po kroku, aby
w końcu zbudować swoją osobowość zdolną do zauważania
wokół siebie piękna świata
i piękna drugiego człowieka.
Jeśli tylko ma się oczy i uszy
otwarte na świat i innych, można stać się, niekoniecznie od
razu, kimś wrażliwym, ale
przynajmniej istotą nieobojętną. Niebagatelną rolę w tym
ulepianiu człowieka ma otoczenie, to materialne złożone
z budynków, ulic i to stworzone przez matkę naturę oraz to
powstałe z myśli i pragnień
ludzkiego umysłu. Uczymy się
całe życie, lecz czasami z powodu głupoty własnej lub
tych, którzy nam przewodzą
przegrywamy w tym swoim
zachłannym życiu. Brak wyobraźni popycha nas tam,
gdzie nie ma dla nas miejsca.
Natura nigdy nie szkodzi człowiekowi, nie można mieć do
niej pretensji o to, że ktoś się
osiedlił w alei tornad czy na terenie zalewowym. Brak wyobraźni pozwala na kształtowanie przestrzeni społecznej
w sposób niechlujny i zostawiający trwały ślad w psychice
dziecka, co w dłuższym czasie
daje niepożądane efekty. Dla-
Przedszkole i tuż obok szkoła. Wierzę w chwilę re�eksji i przemyślane działanie WYCHOWAWCÓW.
czego młodzieniec przewraca
kosz na śmieci, niszczy ławkę
w parku, tłucze szybę wystawową, babrze sprayem po dopiero co odnowionej elewacji?
Dlaczego nie widzi w tym nic
złego i jest zdziwiony, gdy innym takie zachowanie przeszkadza? Człowieka wrażliwego tworzą wszyscy, począwszy
od rodziców przez wychowawców w przedszkolu, nauczycieli, sąsiadów i zwykłych przechodniów umiejących zwrócić
uwagę na zachowanie niewłaściwe w naszej kulturze. I byłoby dobrze, gdybyśmy zdawali
sobie z tego sprawę. Spójrzcie
państwo na zdjęcia; czy pracownicy przedszkola myślą, że
dzieci przechodzące przez „zaszmacone” ogrodzenie będą
umiały podziwiać na przykład
architekturę skandynawską,
oszczędną a czasami wręcz
ascetyczną w środkach wyrazu? Przez kilka lat utrwalając
sobie ten bałaganiarski obraz
potraktują go jako normę. Nadejdzie wreszcie czas, że pójdą
do szkoły podstawowej (kilkadziesiąt metrów dalej) i przez
pięć dni w tygodniu będą przedzierały się przez gąszcz infor-
macji wizualnej w formie rozrastającej się niczym dżungla
różnorakich form, kolorów
i treści zupełnie im nieprzydatnych. I myślicie, że ten obraz
w którymś momencie wzbudzi w nich oburzenie lub choćby poczucie estetycznego dyskomfortu? Na pewno nie! Jaki
może być pożytek z takich nieodpowiedzialnych działań ludzi biznesu i edukacji? Powie
ktoś, że przesadzam, że to
przecież małe dzieci, których
to w ogóle nie interesuje. A ja
sobie myślę, że to właśnie
w tym wczesnym dzieciństwie
mały człowiek
chłonie świat
wszystkimi zmysłami i jeśli nawet nie potra� opisać swoich wrażeń, to stają się
one istotną częścią jego osobowości. Ale, jak już wiele razy
mówiłem, wierzę w ludzi. Wierzą, że pewnego razu klasa 5b
pojedzie na wycieczkę do Krakowa i tam pani od plastyki
zwróci dzieciom uwagę na
śródmieście, które przekształcono w Park Kulturowy Stare
Miasto, gdzie istnieje wyłącznie niezbędna do prowadzenia
działalności informacja wizualna zaprojektowana i wykonana w sposób wyjątkowo
przemyślany i estetyczny.
I, o dziwo, nie nastąpił tam krach
gospodarczy, nie zamknięto
sklepów, restauracji, kafejek, jak
to głosili wyznawcy hasła - „reklama dźwigną handlu”. Wierzę,
że ta sama pani na lekcji pokaże
zdjęcia z Gdańska, Torunia,
Wrocławia, na których będzie
widać czyste, schludne i uporządkowane otoczenie jakże
inne od tego za naszym oknem.
I wierzą, że na kolejnej lekcji zabierze dzieci na wycieczkę do
miasta, a przewodnik opowie
o kamienicach, ich historii, walorach architektonicznych i jednocześnie napiętnuje bezmyślne
i niepotrzebne reklamiarskie bałaganiarstwo, którego niestety
nie brak tuż obok. Może naiwnie, ale wierzę. I wiem na pewno,
że dzieci to zapamiętają.
Piotr Kolano
Nagrobek Feliksa Gieli znowu wygląda godnie SPGM zadbało o swoich
klientów. Jest parking
Zabytkowy nagrobek Feliksa Gieli – zasłużonego burmistrza Sanoka i cenionego
działacza społecznego – został odnowiony. Stowarzyszenie Opieki nad Starymi
Cmentarzami zakończyło
trwającą od lipca renowację.
FOT. ARCH. STOWARZYSZENIE OPIEKI NAD STARYMI CMENTARZAMI
– W sumie powstało sześć
miejsc, w tym dwa dla osób
niepełnosprawnych – mówi
Jan Paszkiewicz, prezes zarządu SPGM.
Dzięki nowemu parkingowi przejazd wzdłuż ulicy Konarskiego ma być bezpiecz-
Odrestaurowany nagrobek 11 września odebrała komisja z Wojewódzkiego Urzędu
Ochrony Zabytków.
prowadziła renowację oraz
Ewy Filip – prezes stowarzyszenia i Andrzeja Romaniaka
– wiceprezesa.
Odnowienie
nagrobka
było możliwe dzięki zaangażowaniu mieszkańców Sanoka, którzy chętnie przekazywali na ten cel pieniądze. Sto-
warzyszenie otrzymało też
dotację w wysokości 4 tys.
złotych od Podkarpackiego
Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z siedzibą
w Przemyślu. Swoją cegiełkę
dołożyło również Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”
i Podkarpacki Bank Spółdziel-
czy. Jak podkreśla Ewa Filip
stowarzyszenie zdecydowało
się na renowację nagrobka,
ponieważ miejsce ostatniego
spoczynku tak wybitnego
i zasłużonego dla Sanoka
człowieka powinno wyglądać
godnie.
aes
ANETA SKÓBEL
Nagrobek powstał w 1936
roku. Ma formę sarkofagową
z regularną komorą grobową
w kształcie graniastosłupa
przykrytego płytą nachyloną
pod kątem 25 stopni. Pomnik
wykonano z czerwonego piaskowca. Członkowie stowarzyszenia zlikwidowali powstały na przestrzeni lat osad
chemiczny i biologiczny, dzięki czemu płyta znów ma piękny czerwony odcień. Dodatkowo usunięto ziemię i rośliny, które utrzymywały stan
zawilgocenia nagrobka. W ich
miejsce wysypano kruszywo,
które kolorem zbliżone jest
do betonowego obramowania. Po odczyszczeniu i odsoleniu kamienia wykonano impregnację wzmacniającą oraz
powtórną dezynsekcję.
11 września prace konserwatorskie komisyjne odebrali
przedstawiciele Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Ocenili jakość wykonanych robót w obecności
Kamili Wojtowicz, która prze-
Dotychczas osoby przyjeżdżające do Sanockiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej miały trudności
ze znalezieniem miejsc parkingowych. Zostawiały więc samochody wzdłuż ulicy Konarskiego. Zdarzało się, że pojazdy zaparkowane na poboczu utrudniały przejazd i sprawiały, że na tym odcinku robiło się niebezpiecznie. Aby
rozwiązać ten problem szefostwo SPGM zdecydowało się
utworzyć dla swoich klientów nowy parking. Otworzono
bramę główną i umożliwiono petentom parkowanie na
placu tuż obok obiektu. Zresztą proponował to audytor w
wystąpieniu pokontrolnym.
niejszy. Natomiast klienci
przyjeżdżający do SPGM
mają do dyspozycji więcej
miejsc parkingowych i już nie
muszą martwić się o to, gdzie
zostawić samochód na czas
pobytu w przedsiębiorstwie.
aes
CO W GMINACH PISZCZY
18 września 2015 r.
Beska przygoda z projektami
Mieszkańcy Gminy Besko tworzą niewielką, ale bardzo
aktywną społeczność gminną. W ciągu ostatnich pięciu lat
zrealizowano tutaj około dwudziestu różnych projektów.
Organizacje pozarządowe wspierane przez lokalny samorząd przyczyniają się do wzrostu atrakcyjności tego obszaru oraz wzbogacają życie mieszkańców Beska i okolic.
Mieszkańcom gminy przyświeca przede wszystkim troska
o dziedzictwo kulturowe, historyczne i przyrodnicze. A jest
o co dbać.
O zabytkowy kościół z 1755
r. i jego otoczenie zatroszczyła
się para�a rzymskokatolicka
w Besku, przy wsparciu samorządu. W 2015 roku zakończono kilkuletni pierwszy etap prac
remontowo-konserwatorskich
przy świątyni i jej otoczeniu.
Koszt wszystkich prac wraz
z budową parkingu wyniósł
około 460 tys. zł. Uzyskano 80
tys. zł do�nansowania z gminy
Besko, 25 tys. zł od podkarpackiego wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz ponad
290 tys. zł. w ramach kilku działań PROW na lata 2007-2013.
Gmina Besko to również
walory przyrodnicze. O promocję Przełomu Wisłoka zadbało
Stowarzyszenie Miłośników
Ziemi Beskiej, które w 2014
roku zrealizowało projekt pn.
„Przełom Wisłoka – jego geneza, skały i skamieniałości jako
dokumenty dziejów ziemi beskiej”. W Urzędzie Gminy ulokowano stałą ekspozycję najciekawszych fotogra�i z przełomu.
Nad rzeką umieszczono tablicę
informacyjną o ciekawostkach
geologicznych tego miejsca oraz
wydano folder promujący ziemię beską. Wartość projektu to
20 tys. zł, z czego do�nansowanie wyniosło około 17 tys. zł.
Dzięki zaangażowaniu Stowarzyszenia Kobiet Gminy Besko „Beskowianki” atrakcje turystyczne Beska i okolic zostały
odpowiednio oznakowane, opisane i zwizualizowane. Totem
informacyjny z tablicami kie-
Do niedawna w Besku mieszkała ludność pochodzenia rusińskiego. Dzisiaj o ich obecności
świadczy jedynie dawne cerkwisko oraz resztki cmentarza grekokatolickiego.
Stowarzyszenie
jej ściany ze względu na odbywające się w niej próby orkiestry
OSP Besko. Udostępniono też
w izbie pamięci pamiątki gromadzone przez strażaków przez ponad 100 lat. Licząca 65 lat orkie-
W świetlicy znajdziemy sprzęt
audio i video oraz informacje
o atrakcjach, jakie można odnaleźć w Besku, Mymoniu i Porębach. Klub, korzystając z pieniędzy unijnych, utworzył również
pierwszą w gminie profesjonalną
siłownię zaopatrzoną w najnowocześniejsze urządzenia do ćwiczeń siłowych i do fitness.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z organizacjami działającymi w gminie Besko.
– zaznacza wójt Mariusz Bałaban. – Owocem naszej współpracy jest kilkadziesiąt zrealizowanych projektów. Staramy się
utrzymywać relacje z organizacjami na jak najlepszym poziomie. Wspieramy je w znajdowaniu nowych pomysłów oraz
wskazujemy na źródła, z których
mogą pozyskiwać środki. Pomagamy również przy tworzeniu
wniosków oraz przy realizacji
i rozliczaniu przedsięwzięć.
W okresie ostatnich kilku
lat dzięki współpracy samorządu z organizacjami pożytku publicznego oraz z para�ą w gminie Besko zrealizowano zadania
na kwotę około miliona złotych,
z czego pozyskane środki zewnętrzne stanowią ponad 600
tys. zł. Pomysłów, które czekają
na realizację, jest nadal wiele.
– To nie koniec przygody
z projektami – deklarują członkowie organizacji pozarządowych i władze samorządowe. –
Zawsze przecież pozostaje coś do
stworzenia, ulepszenia, naprawy,
a z każdym zrealizowanym pomysłem nasza gmina pięknieje
i staje się coraz bardziej urokliwym zakątkiem na Podkarpaciu.
Anna Twardy
www.ebesko.pl
Zabytkowy kościół z 1755 r. to oczko w głowie para�an. O świątynię troszczą się też władze samorządowe.
runkowymi usytuowano na Promocja Kultury „Wspólnota” stra oraz zespoły mażoretek są
parkingu w centrum Beska.
postanowiło przywrócić to miej- wielką dumą strażaków i mieszZ kolei „Wirtualny spacer sce zbiorowej pamięci. Dzięki kańców gminy. To dla nich zorgapo gminie Besko” możemy zna- staraniom członków organizacji nizowano warsztaty muzyczne
leźć na stronach internetowych wykonano ścieżkę spacerową o oraz zakupiono nuty, a mażoretki
urzędu, „Beskowianek”, GOK, długości 150 m, przebiegającą mogły podnosić swoje umiejętoraz portalu ebesko.pl. Powo- obok cerkwiska oraz cmentarza. ności taneczne i poznawać nowe
dem do dumy może być też al- Koszt budowy ścieżki wyniósł układy choreogra�czne.
bum „Beska Kraina – album ponad 36 tys. zł.
Bazą wypadową dla turystów
promocyjny o gminie Besko”.
Z kolei bescy strażacy w cią- chcących zwiedzić najbliższą oko– Wszystkie projekty, zreali- gu ostatnich pięciu lat zrealizo- licę może być również świetlica,
zowane do tej pory przez nasze wali aż pięć projektów. W ramach którą w ramach dofinasowania ze
stowarzyszenie, były robione tworzenia infrastruktury tury- środków pomocowych wyrez myślą o Besku i jego mieszkań- stycznej OSP postarało się o bu- montował i wyposażył Ludowy
cach – podkreśla Kazimiera Szul, dowę parkingu w pobliżu cer- Klub Sportowy „Przełom Besko”.
prezes „Beskowianek”. – Spotka- kiewnego wzgórza. Wartość prołyśmy się z wieloma pozytywny- jektu to około 36 tys. zł. Ponadto „Spotkanie z Bajką i Legendą” w Odrzechowej
mi opiniami na temat przygoto- wyremontowano, unowoczewanego przez nas albumu, space- śniono oraz dokonano termo- W najbliższy poniedziałek zapraszamy wszystkie dzieci wraz z roru oraz totemu. Pomysły na ko- modernizacji remizy. Świetlicę dzicami do Bajkowej Krainy w Odrzechowej na „Spotkanie z Bajką
lejne projekty są różne, ale na ich strażacką wyposażono w sprzęt i Legendą”. Na najmłodsze pociechy czeka wiele atrakcji: konkursy,
realizację potrzeba czasu.
nagłaśniający oraz „wygłuszono” bajkowy teatrzyk oraz czytanie bajek, baśni i legend. Start o 12.00.
UCHWAŁA Nr XI / 88 / 15
Rady Miasta Sanoka
z dnia 10 września 2015 r.
w sprawie wyborów do
Rad Dzielnic Miasta Sanoka
Na podstawie art. 35 i art. 37 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r. poz. 594 z późn. zm.) oraz § 7
Ordynacji Wyborczej do Rad Dzielnic /zał. Nr 8 do Obwieszczenia Nr
2/2012 Rady Miasta Sanoka z dnia 4.10.2012 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu statutów jednostek pomocniczych Miasta Sanoka Dz. Urz. Województwa Podkarpackiego poz. 2084 z 2012 r./
Rada Miasta Sanoka
Załącznik do Uchwały Nr XI/88/15
Rady Miasta Sanoka z dnia 10.09.2015 r.
KALENDARZ WYBORCZY
Dzień, w którym upływa termin
wykonywania czynności
wyborczych
Treść czynności
do dnia 15 września 2015 r.
powołanie Komisarza Wyborczego
powołanie Miejskiej Komisji Wyborczej
do dnia 25 września 2015 r.
ustalenie przez Komisarza Wyborczego liczby członków Rad
Dzielnicowych oraz liczby miejsc mandatowych w obwodach
wyborczych
do dnia 25 września 2015 r.
podanie do wiadomości wyborców informacji o obwodach wyborczych, liczbie miejsc mandatowych oraz numerów i siedzib
obwodowych komisji wyborczych
do dnia 4 października 2015 r.
do godz. 24.00
zgłaszanie Miejskiej Komisji Wyborczej
kandydatów do Rad Dzielnicowych
do dnia 4 października 2015 r.
wyłożenie spisów wyborców w siedzibie Urzędu Miasta
do dnia 10 października 2015 r.
powołanie przez Burmistrza Miasta
obwodowych komisji wyborczych
do dnia 15 października 2015 r.
podanie do wiadomości wyborców danych o kandydatach na
członków Rad Dzielnic w drodze obwieszczenia Miejskiej Komisji Wyborczej
w dniu 25 października 2015 r.
godz. 7.00 - 21.00
głosowanie
uchwala, co następuje;
§1
Zarządza się wybory do Rad Dzielnic Miasta Sanoka na niedzielę
25 października 2015 r.
§2
Dni, w których upływają terminy wykonywania czynności wyborczych, określa kalendarz wyborczy, stanowiący załącznik do niniejszej uchwały.
§3
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia i podlega opublikowaniu
przez rozplakatowanie na tablicach ogłoszeń oraz w Tygodniku Sanockim.
Przewodniczący
Rady Miasta
Zbigniew Daszyk
11
nformator
miejski
Miejska Biblioteka Publiczna
ul. Lenartowicza 2, tel. 13-464-57-50
(sekretariat), 13-464-57-51 (czytelnia), 13-464-57-52 (wypożyczalnia).
www.biblioteka.sanok.pl
Czynna: pon.-pt. 9-17, sob. 9.30-14.
Biblioteka Pedagogiczna
ul. Kiczury 16, tel. 13-463-21-82
Godziny otwarcia: pon.- pt,: 9-15, sobota – nieczynne.
Miejski Ośrodek Informacji Europejskiej
ul. Rynek 15 (lokal RIG), tel. 13-463-04-44. Zaprasza codziennie: pon.-pt. 7.30-15.30.
Muzeum Historyczne (Zamek)
www.muzeum.sanok.pl
e-mail: [email protected]
Czynne: pon. 8-12, pozostałe dni tygodnia 9-17. Ekspozycje stałe: ikony, malarstwo Z. Beksińskiego
Muzeum Budownictwa Ludowego
tel. 13-463-09-04, 13-463-09-34
(dyrekcja), tel./fax. 13-463-53-81,
tel. 13-463-16-72 (skansen), www.
skansen.mblsanok.pl, e-mail: [email protected]
BWA Galeria Sanocka
tel. 13-463-60-30, ul. Rynek 14
Godziny otwarcia: wtorek-piątek 10-17, sobota 10-14.
Centrum Informacji Turystycznej
ul. Rynek 14 tel. 13-464-45-33 lub
13-463-60-60, e-mail: [email protected]
sanok.pl Czynne: 1.05.-15.10 i ferie
zimowe. dni robocze: 9-17, soboty,
niedziele i święta: 9-13, pozostałe
dni robocze w roku: 9-17.
Regionalna Izba Gospodarcza
w Sanoku
ul. Rynek 15, tel. 13-463-04-44,
– bezpłatna pomoc w rozpoczęciu
lub prowadzeniu działalności gospod., doradztwo dla firm – codziennie w godz. 7.30-15.30.
Młodzieżowy Dom Kultury
plac św. Michała 6, tel. 13-463-09-15
Osiedlowy Dom Kultury „Gagatek”
ul. Kochanowskiego 25, tel. 13-464-50-50
Osiedlowy Dom Kultury „Puchatek”
ul. Traugutta 9, tel. 13-464-61-35
Państwowa Szkoła Muzyczna
ul. Podgórze 25, tel. 13-464-53-15
Sanocki Dom Kultury
ul. Mickiewicza 24, tel. 13-463-10-42
MOSiR w Sanoku
Basen kryty, informacja godzin otwarcia tel. 13-465-91-55.
Postój taxi tel. 13-463-03-33 – 24h
Postój taxi bagażowych
tel. 696-801-815.
Radio TAXI tel. 196-66 – 24h
Tele TAXI tel. 194-77 – 24h
San-TAXI tel. 196-69 – 24h
Liga Ochrony Przyrody
oraz Społeczna Straż Rybacka
Zarząd Okręgu Bieszczadzkiego przy
ul. Kościuszki 12, tel. 13-463-68-58,
dyżury pon.-pt. w godz. 8-16.
Nocne dyżury aptek
• Apteka całodobowa
OMEGA ul. Kościuszki 22
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna
ul. Kościuszki 16 (I piętro), sekretariat – tel. 13-463-16-71,rejestracja
pon.-pt. w godz. 7.30-15.30
Punkt Informacyjno-Konsultacyjny
ds. Problemów Alkoholowych UM
ul. Sobieskiego 1 (Zespół Gabinetów
Lekarskich), tel. 13-464-17-44, czynny: pon. i czw. 10-20, wt., śr., pt.
11.30-19.30. Alkoholowy telefon zaufania: 13-463-01-00.
Straż Miejska – tel. 13-463-23-31.
Urząd Miasta Sanoka
ul. Rynek 1 – tel. 13-46-52-811
www.sanok.pl
12
OGŁOSZENIA
Posiadam
LOKALE
do wynajęcia
NIERUCHOMOŚCI  Mieszkanie 36,5
Sprzedam
 Mieszkanie 60,5 m2 w Sanoku, przy ul. Cegielnianej oraz
garaż 17 m2, tel. 507-50-78-01.
 Mieszkanie własnościowe 85 m2, bezczynszowe,
w kamienicy – nie w bloku,
z ogródkiem i garażem, osiedle
Wójtostwo, więcej na e-sanok i
OLX lub tel. 500-26-29-90.
 Mieszkanie 62,5 m2, 3-pokojowe, w Sanoku przy ul. Rzemieślniczej, tel. 783-36-13-12.
 Mieszkanie 100 m2, osiedle
Błonie, tel. 503-04-23-77.
 Mieszkanie 45 m2 po remoncie (IV piętro), przy ul. Armii Krajowej, cena do uzgodnienia, tel. 660-97-85-02.
 Mieszkanie 49 m2, 2-pokojowe (I piętro), przy ul. Kościuszki 34, tel. 720-88-01-06.
 Mieszkanie 30 m2, Wójtostwo, tel. 511-82-86-28 (po 18).
 Działkę budowlaną, w pełni
uzbrojoną, 8,33 a, przy ul. Zielnej, z widokiem na Słonne, tel.
781-35-60-57.
Potrzebujesz
pieniędzy, wejdź:
www.daiglob.pl
(zakładka daiglob a-count)
Pożyczki! Super oferta!
Potrzebujesz gotówki – dzwoń!
Pożyczki dla każdego, proste zasady,
minimum formalności, dzwoń!
tel. 666-393-804, 17-871-30-74
m2, 2-pokojowe (I piętro), przy ul.
Lwowskiej 16, od września, tel.
13-463-56-43 lub [email protected]
 Mieszkanie 30 m2 (I piętro),
osiedle Wójtostwo, tel. 699-12-41-18.
 Mieszkanie 80 m2, 3-pokojowe, umeblowane, ogrzewanie gazowe, od 1 października
2015, kaucja 700 zł, tel. 662-53-73-45.
 Mieszkanie 60 m2, w Sanoku przy ul. Sienkiewicza, od listopada, tel. 601-43-69-83.
 Pokoik dla uczennicy, tel.
515-50-50-56.
 Pokój dla studenta/ki, tel.
667-11-10-98.
 Lokale handlowe 81 m2
i 36 m2, przy ul. Kościuszki 11,
Galeria Arkadia (I piętro), tel.
793-97-32-50.
 Lokal przy ul. Cegielnianej,
biuro, fryzjer, gabinet itp., tel.
697-07-23-03.
 Lokal 38 m2 (I piętro), przy
ul. Kościuszki 31, tel. 607-04-99-95.
AUTO-MOTO
PRACA
Zatrudnię
Sprzedam
 Legalna praca w Niem Land rover freelander czech dla elektryków, niemiecki mile widziany – niekoniecz(2003), tel. 600-29-72-10.
nie; darmowe zakwaterowanie
i dojazd do pracy, wiadomość
tel. 0049-17-27-34-54-24 lub
e-mail: [email protected]
 Kierowcę do rozwożenia
Sprzedam
pizzy, tel. 694-46-32-40.
 Drewno opałowe, tel.  Zbiór pieczarek we Francji,
504-37-24-04.
tylko osoby z doświadcze Drewno opałowe, tel. 605- niem, [email protected],
-20-56-40.
tel. 515-65-58-72.
 Pustaki ceramiczne, tanio,
tel. 533-48-41-73.
Korepetycje
 Pospółkę, 1 m3 – 50 zł net-  Matematyka – szkoła podto, tel. 605-35-64-98 lub 723- stawowa, gimnazjum, szkoła
-14-47-09.
średnia, tel. 516-03-24-48.
 Ziemniaki jadalne, żółte,
cena do uzgodnienia, tel. 665- Bezpyłowe cyklinowanie
-16-70-09.
i lakierowanie podłóg.
 Ziemniaki atole, ekologiczRenowacja schodów.
ne, tel. 605-36-56-92.
RÓŻNE
Kupię
 Garaż blaszak, używany,
3 x 5 m, tel. 605-66-81-21.
Pielęgnacja ogrodów
koszenie, wycinka drzew
oraz cięcie drewna opałowego,
czyszczenie ogrodzeń
tel. 661-339-327
Żaluzje
„SZWAGIER - MEBLE”
poleca meble
na zamówienie klienta,
pomiary i doradztwo gratis,
FACHOWY MONTAŻ
Zapraszamy:
Nowosielce 313
kom. 602 465 102
LOMBARD
• POŻYCZKI
POD ZASTAW
• SKUP ZŁOTA
Sanok, ul. Piłsudskiego 8
(Hala Targowa – I piętro, obok AGD)
tel. 13-464-30-61
Grupa Nowy Styl to europejski lider w zakresie kompleksowych
rozwiązań meblowych dla przestrzeni biurowych oraz miejsc
użyteczności publicznej. Unikatowy model biznesowy Grupy
pozwala dostarczać klientom kompleksową usługę wyposażania wnętrz w oparciu o dogłębną analizę specyki i potrzeb
klienta, efektywności, organizacji pracy, ergonomii i akustyki. Firma
codziennie wyposaża nowe biurowce, centra konferencyjne,
kina, stadiony, obiekty muzyczne, sportowe i wielofunkcyjne.
W związku z dynamicznym rozwojem Grupy, poszukujemy
kandydatów do pracy na stanowisku:
tel. 13-464-22-25, kom. 604-575-918
układanie podłóg, lakierowanie,
renowacje, w ofercie parkiet
tel. 506-356-210
 Matematyka – w domu
klienta, tel. 504-18-98-11.
 Matematyka, tel. 509-46-62-64.
 Język polski – profesjonalnie, wszystkie etapy edukacji
(matura), tel. 660-75-59-06.
 Angielski do matury, tel. 50
60 80 353.
 Język niemiecki, tel. 603-54-33-63.
tel. 730-083-117
rolety, folie okienne, moskitiery
T. Czerwiński
Cyklinowanie – bezpyłowe,
18 września 2015 r.
JOGA
dla początkujących
pierwsze zajęcia 1 października godz. 18.
w Sanockim Domu Kultury
ZAPRASZAMY
OPERATOR MASZYN CNC
Miejsce pracy: Rzepedź
Nr ref. OMCNC/09/2015
ZAKRES OBOWIĄZKÓW:
• Obsługa maszyn sterowanych numerycznie,
• Praca przy procesach wytwórczych półfabrykatów meblowych,
• Realizacja procesu obróbczego zgodnie z obowiązującymi
normami i harmonogramem.
Wójt Gminy Komańcza
informuje,
że na stronie internetowej Gminy Komańcza, tj. bip.komancza.pl
(zakładka Gospodarka Gminy/przetargi na nieruchomości)
oraz www.komancza.pl umieszczono ogłoszenia o sprzedaży
nieruchomości stanowiących mienie komunalne Gminy Komańcza. Szczegółowe informacje oraz operaty wycen przedmiotowych nieruchomości można uzyskać do wglądu w Urzędzie Gminy w Komańczy - pokoju nr 17 tel.13-467-70-18 lub 13-467-70-35
wew. 36.
OGŁOSZENIE
W ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Mediacji oraz Tygodnia Mediacji, który przypada w okresie od
12 do 17 października 2015 roku, w Sądzie Rejonowym
w Sanoku organizowana będzie prelekcja dla stron
przez mediatorów.
W ramach opisanej prelekcji osoby zainteresowane będą
mogły uzyskać informacje z zakresu mediacji podczas przeprowadzonych dyżurów z udziałem niżej przedstawionych
mediatorów z terenu Sądu Rejonowego w Sanoku w następujących dniach:
a) 12 października 2015 r. godz. 11:00 – Pani Bogusława
Maks
b) 14 października 2015 r. godz. 9:00 – Pani Marta Tarnawczyk
Osoby zainteresowane prosimy o kontakt telefoniczny na
nr: 13-46-56-765
- celem ustalenia ilości osób biorących udział w w/w prelekcji.
WYMAGANIA:
• Wykształcenie kierunkowe, lub doświadczenie w pracy na
podobnym stanowisku,
• Umiejętność posługiwania się przyrządami pomiarowymi
i sprawdzianami oraz interpretacji wyników pomiarów
(suwmiarka, miara zwijana, sprawdzian nastawny),
• Umiejętność czytania i interpretacji rysunku technicznego,
• Umiejętność obsługi komputera na poziomie podstawowym,
• Umiejętność pracy w zespole,
• Odpowiedzialność oraz umiejętność podejmowania
samodzielnych decyzji.
MILE WIDZIANE:
• Podstawowa znajomość doboru narzędzi i parametrów obróbki,
• Znajomość zagadnień z zakresu technologii meblarstwa,
• Znajomość narzędzi Lean Manufacturing (5S, TPM),
• Kreatywność, chęć podnoszenia kwalikacji, otwartość na zmiany.
OFERUJEMY:
• Ciekawą pracę w dużej rmie o zasięgu międzynarodowym
z ugruntowaną pozycją na rynku,
• Stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę,
• Profesjonalne narzędzia pracy,
• Wynagrodzenie składające się z części stałej i premii,
• Możliwość rozwoju zawodowego.
Osoby zainteresowane ofertą pracy prosimy o przesyłanie aplikacji
na adres: [email protected]
W tytule maila prosimy o wpisanie nr referencyjnego.
Informujemy, że skontaktujemy się z wybranymi kandydatami.
Firma stosuje zasady polityki równych szans i niedyskryminacji.
Zapraszamy na naszą stronę: www.nowystylgroup.com
Prosimy o dołączenie klauzuli: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie
moich danych osobowych dla potrzeb aktualnego i przyszłych
procesów rekrutacji, zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych
z dn. 29.08.97 roku (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.)”
18 września 2015 r.
13
OGŁOSZENIA
WOJEWÓDZTWO
PODKARPACKIE
Program pomocowy realizowany przez Fundację Wspomagania Wsi, współfinansowany
jest przez UE ze środków EFRR w ramach RPO Woj. Podkarp. oraz budżetu Państwa.
UNIJNE POŻYCZKI DLA FIRM (2,76 %)
Szczegółowa informacja na stronie: www.fww.org.pl
Kontakt: tel. 502 234 510, 13 464 47 41
Biuro w Lesku, ul. Moniuszki 6 oraz w Sanoku, ul. Kościuszki 37 (I piętro DH Rolnik).
Korzystając z biura w Sanoku w miarę możliwości prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny.
OGŁOSZENIE
Zarząd Sanockiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Sanoku
ul. Jana Pawła II 59 ogłasza przetarg ofertowy nieograniczony na sprzedaż ruchomych
środków trwałych.
1. Wykaz ruchomych środków trwałych
Nazwa
Marka/typ
Nr rejestracyjny
Rok prod.
Cena (netto)
Samochód ciężarowy
Jelcz / 2W 325
KUP 1462
1981
5500,00
Samochód ciężarowy
Star-Man / 10157 kontener
RSA L621
2001
13500,00
Samochód ciężarowy
Lublin 3 / 3324 2.9t
RSA F306
2000
2500,00
Przyczepa rolnicza
SFA / D732
KSS 922H
1991
4900,00
Ładowarko/koparka
Castor / K603
Nie rejestrowany
1976
13800,00
2. Warunkiem uczestnictwa w przetargu jest:
a) Złożenie oferty w terminie do 30.09.2015 r. do godz. 1000 w sekretariacie przedsiębiorstwa.
Oferta powinna zawierać: imię i nazwisko lub nazwę oferenta, adres siedziby oferenta, numer
PESEL i NIP oferenta, datę sporządzenia oferty, oferowaną cenę
b) Otwarcie ofert nastąpi 30.09.2015 r. o godz. 1030 w sali konferencyjnej przedsiębiorstwa
3. Pozostałe informacje
a) W/w środki trwałe można oglądać codziennie (od poniedziałku do piątku) w godzinach od 700
do 1430 na placu parkingowym SPGK Sp. z o.o. ul. Jana Pawła II 59 w Sanoku.
b) Nabywcą zostaje uczestnik przetargu, który zaoferuje cenę nabycia najwyższą z biorących
udział w przetargu i nie niższą od ceny wywoławczej.
c) Złożenie jednej ważnej oferty wystarczy do przeprowadzenia przetargu.
d) Oferty cenowe poniżej ceny wywoławczej nie będą rozpatrywane.
e) Sprzedający zastrzega sobie prawo unieważnienia przetargu bez podania przyczyny lub prawo
zamknięcia przetargu bez wybrania jakiejkolwiek oferty.
f) Nabywca jest zobowiązany zapłacić cenę nabycia do dnia 02.10.2015 r. do godz. 1300.
g) Po upływie w/w terminu wygasają prawa i obowiązki stron wynikające z postępowania przetargowego.
h) Wydanie przedmiotu sprzedaży nabywcy, nastąpi niezwłocznie po zapłaceniu ceny nabycia w kasie
przedsiębiorstwa lub wpłynięciu należności na wskazane konto 69124023401111000031912262.
i) Szczegółowych informacji o przetargu udziela Dział Techniki i Rozwoju Pan Jan Denko tel.
788 947 287
j) Informacji o stanie technicznym środków trwałych przeznaczonych do sprzedaży udziela Pan
Bogdan Krynicki tel. 662 219 427
DYŻURY
ZARZĄDZENIE NR 182/2015
Zbigniew Daszyk
w sprawie przeprowadzenia obowiązkowej deratyzacji na
terenie Miasta Sanoka
W RADZIE MIASTA
5 października (poniedziałek) pokój nr 67
dyżur pełni przewodniczący
w godz. 16–17
24 września (czwartek) pokój nr 33
dyżur pełni radna
Grażyna
Rogowska-Chęć
w godz. 17–18
Burmistrza Miasta Sanoka z dnia 07 września 2015 r.
Działając na podstawie art. 30 ust.1 i ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 8
marca 1990 r. o samorządzie gminnym ( jedn. tekst Dz. U. z 2013 r.
poz. 594 z późn. zm. ) oraz § 9 Uchwały Nr XXXVI/307/13 Rady
Miasta Sanoka z dnia 17 stycznia 2013 r. w sprawie Regulaminu
utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miasta Sanoka
zarządza się, co następuje:
§1
Wprowadza się w okresie od dnia 22 września 2015 r. do dnia 20 października 2015 r. przeprowadzenie obowiązkowej deratyzacji na terenie Miasta Sanoka, polegającej na wyłożeniu preparatów do zwalczania szczurów w miejscach występowania i gromadzenia się gryzoni.
§2
1. Zobowiązuje się właścicieli nieruchomości, współwłaścicieli,
użytkowników wieczystych, jednostki organizacyjne i osoby posiadające nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu oraz inne podmioty władające nieruchomościami na terenie Miasta Sanoka do:
1) dokonania w budynkach i pomieszczeniach naprawy wszystkich
uszkodzeń, które mogą służyć gryzoniom jako drogi dostępu np.
otwory w drzwiach, podłogach;
2) całkowitego oczyszczenia z odpadów żywnościowych mogących
stanowić z pożywienie dla zwalczanych gryzoni wszelkich miejsc,
gdzie pojawiają się gryzonie, a w szczególności podwórzy, strychów, piwnic, szop, zabudowań gospodarczych, śmietników, itp. celem pozbawienia gryzoni pożywienia;
3) wyłożenia preparatów do zwalczania szczurów w dniu 22 września 2015 r. i stałego ich uzupełniania do dnia 20 października 2015
r., w szczególności w narożnikach pomieszczeń i wzdłuż ścian
oraz na ścieżkach przemieszczania się gryzoni i miejscach ich żerowania oraz umieszczenie napisów ostrzegawczych o treści:
„UWAGA! Wyłożono trutkę o nazwie….....…...............................
przeciw gryzoniom! Niebezpieczeństwo zatrucia ludzi i zwierząt!”.
2. Zobowiązuje się podmioty wymienione w ust. 1 do umożliwienia
przeprowadzenia właściwym służbom kontroli dotyczącej:
1) potwierdzenia faktu przeprowadzenia deratyzacji poprzez okazanie
rachunków na zakup preparatów do zwalczania gryzoni, bądź umowy
z rmą specjalistyczną świadczącą usługi w zakresie deratyzacji;
2) sposobu przeprowadzenia deratyzacji.
3. Zobowiązuje się do usunięcia wyłożonych preparatów do zwalczania szczurów i ich pozostałości po upływie terminu określonego w § 1.
§3
Zarządzenie wchodzi w życie z dniem podpisania i podlega ogłoszeniu w sposób zwyczajowo przyjęty.
14
SPORT
Podwójne srebro Borczyka
Dobiegła końca walka w ramach Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Podczas wyścigów w Korczynie
świetny �nisz zaliczył Arkadiusz Borczyk, odnosząc
podwójne zwycięstwo. Efektem są dwa srebrne medale
w klasy�kacji łącznej.
– Początek sezonu był dla
mnie nieco pechowy, ale potem się rozkręciłem. Jeżeli
chodzi o �nałowe wyścigi, to
zakładałem zwycięstwo, bo
trasa w Korczynie mi odpowiada. Są tam szybkie zakręty,
więc moc samochodu nie gra
aż tak ważnej roli. Pawlak jeszcze nigdy tam ze mną nie wygrał – podkreślił Borczyk, podwójny wicemistrz Polski.
Sponsorem startu
Arkadiusza Borczyka
była �rma CIARKO
Mistrzostwa świata i Europy
Wprawdzie sezon kolarzy zjazdowych jeszcze trwa, ale zawodnicy Syndrome Racing Dworku Sanockiego najważniejsze imprezy mają już za sobą. Początek września stał
dla nich pod znakiem startów w mistrzostwach świata
i Europy.
Najpierw był championat
w Andorze, gdzie walczyli
najlepsi downhillowcy ze
wszystkich
kontynentów.
W kategorii elity Artur Hryszko zajął 78. miejsce, a Kamil
Gładysz uplasował się 10 pozycji niżej. Po powrocie do Polski
zawodnicy Syndrome Racing
udali się do Wisły, gdzie rozgrywane były Mistrzostwa Europy.
Podczas zawodów na górze
Stożek sytuacja powtórzyła się,
Hryszkę i Gładysza znów dzieliło 10 lokat, tym razem jednak
uplasowali się znacznie wyżej,
bo na miejscach 29. i 39.
ARCHIWUM PRYWATNE
Finałowe rundy GSMP rozegrano na trasie z Korczyny do
Czarnorzek. Kierowca Automobilklubu Małopolskiego
okazał się najlepszy zarówno
w klasie C6-YT3-1600, jak
i całej grupie C6. Pierwszego
dnia uzyskał czasy 2.17,643
i 2.14,240, a drugiego 2.12,502
i 2.12,159. W obydwu przypadkach wyraźnie – o kilka sekund – wyprzedził Roberta
Pawlaka z Nowego Sącza, pewnego już tytułów mistrzowskich. Borczyk już wcześniej
wywalczył srebro w klasie, ale
dzięki dobremu �niszowi
awansował z 3. na 2. miejsce
także w punktacji całej grupy.
18 września 2015 r.
– W Wiśle chcieliśmy walczyć o ważne dla nas punkty
UCI. Trenowaliśmy już od
czwartku. Trasa była szybka
i trudna. Zjechało wielu zawodników z zagranicy, więc
poziom był wysoki. Miałem
całkiem dobry przejazd, choć
nie ryzykowałem, by nie popełnić błędów z eliminacji. Ja
byłem 3. z Polaków, a Kamil 6.
Natomiast Szymon Kobylarski
dobiegł na metę z rowerem
bez opony, zajmując dopiero
66. miejsce. Startował też Piotr
Gembalik, 15. w Mastersach –
powiedział Hryszko.
Muszkarz tuż za podium
Zgodnie z oczekiwaniami wędkarze dobrze wypadli podczas XXXII Jesiennego Lipienia Sanu, czyli przedostatnich zawodów muchowego Grand Prix Polski. Drużynowo wygrała kadra okręgu z Maciejem Korzeniowskim
w składzie (indywidualnie tuż za podium), a 2. miejsce zaTrzynasta edycja Pucharu Soliny bynajmniej nie okazała jęło koło nr 1.
się pechowa dla naszych zawodników, bo pierwszy raz odnieśli aż trzy końcowe zwycięstwa. Klasę T1 wygrał Aleksander Lenczyk z Albatrosa, T2 – Wacław Skiba z Bieszczadzkiego Towarzystwa Żeglarskiego, a laser standard –
Łukasz Torma z Na�owca.
Finałem rywalizacji były rega- W klasie laser nie było obsaty o puchary: Prezydenta dy, jednak Torma – podobnie
Miasta Rzeszowa i Dyrektora jak Skiba – już wcześniej wyPGE Oddział w Solinie. Pro- pracował sobie bezpieczną
wadzący w T1 Lenczyk jak przewagę nad rywalami.
tydzień wcześniej okazał się
Kolejny reprezentant górnajlepszy, tym razem wygry- niczego klubu, Marek Sawicwając wszystkie trzy biegi. ki, wygrał klasę T3, jednak nie
W T2 Skiba był już pewny wystarczyło to, by wyprzedzić
końcowego sukcesu, więc za prowadzącego w punktacji
sterem posadził swojego syna Michała Malinowskiego z PoMacieja. Zmiana nie miała lańczyka. Miejsce 3. zajął Jan
znaczenia, znów najszybciej Wilk (BTŻ), a 6. Wiktor Przy�niszowali we wszystkich wy- była (niezrzeszony).
ścigach. Miejsce 2. zajął JaroPełne klasy�kacje XIII. Maciej Korzeniowski jest w czołówce GP Polski.
sław Adamczuk, a 4. Marcin edycji Pucharu Soliny – w naO wysokiej lokacie Korze- kiel). W czołowej dziesiątce
Wójcik – obaj z Na�owca. stępnym numerze.
niowskiego zdecydował głów- uplasowały się jeszcze trzy
nie wygrany sektor w II turze. okręgowe ekipy, mające
Miejsce 8. zajął jego kolega w składach naszych wędkaz „Jedynki” Jan Krokos (m.in. rzy: 4. WKS Krosno III (Da2. lokata sektorowa w ostatniej riusz Maciuba, Krzysztof Zaczęści zawodów), a 9. był Piotr krzewski i Krzysztof ŻywicSołtysik z koła nr 2. Gdyby nie ki), 8. WKS Krosno IV (Sołsłaba pierwsza część zawodów, tysik, Józef Rycyk), 10. WKS
wysoko uplasowałby się też Krosno II (Robert Tobiasz).
prezes koła nr 1 Adam SkreW rankingu ogólnopolchota, bo w kolejnych turach skiego GP Korzeniowski zajzajmował miejsca 2. i 3.
muje 3. miejsce (2. w klasy�Drużynowo pewne zwy- kacji dwuletniej), a czołową
cięstwo odniosła pierwsza ka- dziesiątkę zamyka Sołtysik.
dra okręgu, w składzie której Ostatnimi zawodami cyklu
łowił Korzeniowski. Miejsce będą październikowe MiAleksander Lenczyk odniósł zwycięstwo w klasie T1.
2. zajął zespół „Jedynki” (Kro- strzostwa Polski w Wędkarkos, Skrechota i Michał Fej- stwie Muchowym.
Dwa starty długodystansowców. Podczas 6. PZU Festiwalu
Biegowego w Krynicy-Zdroju najlepiej wypadł Marek Nowosielski, a na „Pożegnaniu Lata” w Krościenku Wyżnym na
podium stanęli Maciej Hunia i Damian Dziewiński z Sokoła.
ARCHIWUM PRYWATNE
Paweł Posadzki startował z dziećmi – Michałem i Liwią.
W Krościenku zawodnicy
Sokoła pokazali się z bardzo
dobrej strony. Hunia wygrał
bieg młodzieżowy na 2,5 km.
– Miałem mocnego rywala,
który w tym sezonie złapał
świetną formę. Prawie cały dystans trzymałem się za nim, na
ostatnich 500 metrach przypuszczając atak. I udało się,
zwyciężyłem z przewagą wynoszącą około 50 m – powiedział nasz zawodnik. Dziewiński wystartował na 10 km, �niszując z czasem 34.37. Efektem
było 7. miejsce generalnie
i 2. w kat. 30-39 lat.
Drudzy w Bochni
TSV Sanok – MOSiR Bochnia 3:2 (11, -24, -19, 15, 9)
TSV Sanok – Karpaty Krosno 3:2 (16, 23, -19, -22, 13)
TSV Sanok – Czarni Rząśnia 1:3 (21, -24, -21, -18)
„Kijkarz” w formie
Jerzy Nalepka coraz bliżej zdobycia Pucharu Polski w Nordic Walking na dystansie półmaratonu. W Hajnówce zdecydowanie wygrał kat. +60 lat, będąc też 2. generalnie.
Połówkę królewskiego dystan- cji łącznej kat. +60 lat Nalepka
su nasz weteran przemaszero- zgromadził 300 punktów i prował w czasie 2:18.04. Jego stra- wadzi ex aequo z najgroźniejta do młodszego o około 20 lat szym rywalem. Do końca puWojciecha Kolasy z Łodzi wy- charowej rywalizacji pozostały
nosiła niecałe pół minuty. Na- jeszcze starty w Elblągu
tomiast kolejnego zawodnika i Gdańsku. – Dalekie wyjazdy,
w grupie wiekowej wyprzedził ale trzeba walczyć! – powieo ponad 6 minut. W klasy�ka- dział sanocki „kijkarz”.
Kadetki na start
Już w niedzielę Międzynarodowy Turniej Siatkówki Kadetek o Puchar Burmistrza Miasta Sanoka, który rozegrany
zostanie w Gimnazjum nr 4. Obok Sanoczanki PBS Bank
zagrają: Chemes Humenné i Mlynskà Stropkov ze Słowacji oraz Ekstrim Gorlice. Początek zmagań o godz. 9.30.
Drugi spławik
ARCHIWUM PRYWATNE
Po startach w Błażowej i Andrychowie siatkarze TSV pojechali na Turniej o Puchar Dyrektora MOSiR-u Bochnia.
Drużyna powtórzyła wynik z tej pierwszej imprezy, znów
zajmując 2. miejsce i to mimo zwycięstwa nad najlepszymi
gospodarzami.
Walka była bardzo zacięta, Zawodnicy TSV rozpoczęli
a połowę spotkań kończyły planowo, pewnie wygrywając
tie-breaki. Właśnie po 3:2 pierwszego seta, ale potem
nasz zespół pokonał dwóch w ich grze coś się zacięło i w
pierwszych rywali, czyli miej- każdej kolejnej partii było coscowy MOSiR i Karpaty Kro- raz gorzej. Ostatecznie sanocsno. Wygrana za 3 punkty ki zespół musiał zadowolić się
z Czarnymi Rząśnia dawała 2. lokatą, ustępując Bochni.
turniejowe zwycięstwo, bez Najlepszym zawodnikiem nawzględu na wynik ostatniego szej drużyny wybrany został
meczu Bochni z Krosnem. Kamil Dembiec.
ARCHIWUM PRYWATNE
Na festiwal pojechało kilku naszych zawodników. Nowosielski
wystartował w Koral Maratonie,
uzyskując czas 3:24.44. Dało mu
to 40. miejsce na ponad 300
osób i 2. w kat. +60 lat. Życiowy
wynik zaliczył Jerzy Haduch
z Pisarowiec – czas 3:57.38 i pozycja 19. w kat. 50-59 lat. W półmaratonie dobrze pobiegł Marek Szewczyk – 1:29.16, miejsca:
28. wśród ponad 500 osób i 5. w
kat. 40-49 lat. W Krynicy Sanok
reprezentowali też: Witold Wajcowicz, Tomasz Rysz oraz Paweł
Posadzki z dziećmi – Michałem
i Liwią.
ARCHIWUM PRYWATNE
Biegali w Krynicy i Krościenku Zwycięski finisz Lenczyka
Walkę o Grand Prix okręgu
zakończyli spławikowcy.
Podczas �nałowych zawodów na stawie w Ujeździe 3.
miejsce zajął Janusz Rączka
z „Trójki”, pewnie utrzymując 2. pozycję w klasy�kacji
łącznej.
Nasz wędkarz złowił prawie
trzy kilogramy płoci, a zajmując 3. miejsce jeszcze powiększył przewagę nad rywalem,
który teoretycznie mógł go
wyprzedzić na koniec sezonu.
Znów bezapelacyjnie najlepszy okazał się Roman Ściepura z Krosna (ponad 5 kg ryb),
pieczętując
wywalczone
już wcześniej zwycięstwo
w punktacji łącznej.
Kolumnę opracował: BARTOSZ BŁAŻEWICZ
18 września 2015 r.
Klasa A
SPORT – PIŁ� NOŻNA
Ciężki bój w Sieniawie Juniorzy oddali lidera
15
Podkarpackie ligi młodzieżowe
WISŁOK SIENIAWA – EKOBALL GEO-EKO STAL SANOK 1-3 (0-2)
Po komplecie punktów w czterech pierwszych kolejkach
juniorzy starsi Ekoballu przegrali mecz na szczycie z Resovią
Rzeszów, oddając jej pozycję lidera. Najlepiej poszło drużynom trampkarzy, które odniosły wyjazdowe zwycięstwa.
Bramki: S. Walus (90+2) – Kuzio 2 (33, 39), Prystupiuk (85).
Juniorzy starsi
RESOVIA RZESZÓW – EKOBALL SANOK 2�1 �0�0�
Bramka: Zajdel (65).
Porażka na własne życzenie, bo Ekoball stworzył więcej
sytuacji strzeleckich. Goście mogli prowadzić już do przerwy,
choć i rywale postraszyli (słupek). Na początku drugiej połowy resoviacy zdobyli dwie bramki i trzeba było gonić wynik.
Sanoczanie szybko odpowiedzieli kontaktowym golem Seweryna Zajdla, potem stawiając wszystko na jedną kartę. Świetnych okazji do wyrównania nie wykorzystał Michał Borek. –
Pozostał niedosyt, bo nie tylko mieliśmy więcej szans bramkowych, ale i traciliśmy gole w kontrowersyjnych sytuacjach, po
wcześniejszych faulach rywali – podkreślił trener Piotr Kot.
Juniorzy młodsi
EKOBALL SANOK – IGLOOPOL DĘBICA 0�1 �0�0�
Czwarta z rzędu porażka Ekoballu, tym bardziej bolesna,
że zwycięskiego gola rywale zdobyli w ostatniej minucie.
Na dodatek po błędzie jednego z naszych obrońców, który
próbował kiwać się we własnym polu karnym.
Siódmy mecz i siódme zwycięstwo, jak ostatnio w stosunku
3-1. Rywale walczyli jak o życie, chcąc pokazać się przed byłym trenerem, bo w poprzednim sezonie Robert Ząbkiewicz
pracował w Sieniawie. Kolejne dwie bramki zdobył Mateusz
Kuzio, umacniając pozycję lidera klasy�kacji strzelców.
Dzieci grały, rodzice strzelali
Pozostałe wyniki:
Cisy Jabłonica Polska – Bukowianka Bukowsko 3-1 (1-1);
Pieszczoch (10).
Płomień Zmiennica – Orzeł Bażanówka 4-2 (1-1);
Sabat (15), Kowalczyk (90).
Trampkarze starsi pewnie pokonali Unię.
Victoria Pakoszówka – Lotniarz Bezmiechowa 1-3 (1-2);
Kotowski (15).
Trampkarze młodsi
LKS Długie – LKS Haczów 0-0.
JKS JAROSŁAW – EKOBALL SANOK 1�2 �1�1�
Bramki: Kalemba (28), Łuczycki (55).
Pierwsi gola zdobyli rywale, ale potem grał już tylko Ekoball. Straty udało się odrobić tuż przed przerwą, gdy w podbramkowym zamieszaniu tra�ł Krystian Kalemba. Potem zawodnicy Macieja Błażowskiego grali bardzo nieskutecznie.
IV liga
Na szczęście pod koniec meczu szalę zwycięstwa przechylił
Cosmos Nowotaniec – Kolbuszowianka Kolbuszowa 4-1 (3-0); Wiktor Łuczycki, wykorzystując błąd bramkarza.
Laskowski 3 (1, 30, 39), Zarzyka (58).
Przełom Besko – Wisłok Wiśniowa 1-4 (1-1); Kijowski (9). Młodzicy starsi
LKS Pisarowce – Stal Nowa Dęba 0-0.
�RPATY KROSNO – EKOBALL SANOK 3�1 �2�0�
Bramka: Piotrowski (58).
Klasa okręgowa
Porażka z liderem, który potwierdził, że jego pozycja nie
LKS Skołyszyn – Górnik Strachocina 3-1 (1-0); Łuczka (80).
jest dziełem przypadku. Mimo wszystko ekoballowcy stwoOKS Markiewicza Krosno – LKS Zarszyn 1-0 (0-0).
rzyli kilka okazji bramkowych i ostatnią udało się wykorzystać
Klasa B
– w końcówce honorowego gola zdobył Łukasz Piotrowski.
Drewiarz Rzepedź – Szarotka Nowosielce 2-2 (2-0);
P. Szałęga, E. Szałęga – Gołda, Siwik.
Młodzicy młodsi
Remix Niebieszczany – Orion Pielnia 0-3 (0-2);
�RPATY KROSNO – EKOBALL SANOK 0�3 �0�1�
Wijas, Pluskwik, Szymański.
Bramki: Sumara 2 (3, 32), Mikołaj Gawlewicz (58).
Gimball Tarnawa Dolna – Orkan Markowce 4-3 (2-0);
Typowy mecz walki, jednak piłkarze Bernarda Sołtysika byli
Nestorowicz, Krajnik, Górski, Tarnolicki – Tomczewski 2, Ciepły. dużo skuteczniejsi od rywali. Bramki padły po składnych zespołoJuventus Poraż – LKS Olszanica 3-1 (1-0);
wych akcjach. Dwa razy tra�ł Kacper Sumara, a raz Mikołaj GawleMielnik, Wylota, Proć.
wicz. Po tym zwycięstwie Ekoball awansował na 1. miejsce w tabeli.
LKS Płowce/Stróże Małe – LKS Odrzechowa 1-2 (1-1);
Chorążak – D. Łagosz, Sz. Silarski.
Klasa C
BIESZCZADY USTRZYKI D. – EKOBALL II SANOK 5�0 �4�0�
LKS Czaszyn – LKS Tyrawa Wołoska 3-0 (2-0);
Po wygraniu trzech pierwszych meczów, w tym dwóch
Wyczesany 2, Mateja.
w dwucyfrowych rozmiarach, ekoballowcy sami przekonali
LKS Górzanka – Osława Zagórz 1-1 (0-0); J. Kruczek.
się, jak boli wysoka porażka. Piłkarze Bieszczadów byli lepsi
LKS II Pisarowce – Pogórze Srogów Górny 7-0 (3-0);
w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła.
Sobolak 3, Domaradzki 2, Szafran 2.
LKS Górki – Jutrzenka Jaćmierz 2-0 (1-0).
AP SANOK – PRZEŁOM BESKO 1�10 �0�4�
Bramka: Izdebski (35).
Pewne zwycięstwo starszych i roślejszych rywali. Mimo
wszystko zawodnicy Akademii Piłkarskiej starali się prowaDzisiaj na „Wierchach” rozegrane zostaną I Mistrzostwa Sanoka dzić otwartą grę, szukając szans bramkowych. Chwilę
Szkół Podstawowych i Gimnazjalnych o Puchar Burmistrza po przerwie honorowego gola zdobył Paweł Izdebski.
„Sanok Cup 2015”. Początek zmagań o godz. 8. W razie złej pogoKolumnę opracował: BARTOSZ BŁAŻEWICZ
dy turniej przeniesiony zostanie do Szkoły Podstawowej nr 1.
Rozgrywki regionalne
Na stadionie Rodzinnego Centrum Sportu i Rekreacji
„Wiki” rozegrano Turniej na Zakończenie Lata dla dzieci
z rocznika 2008, organizowany przez Akademię Piłkarską.
Jego uczestnicy zdobyli blisko sto bramek.
ARCHIWUM AP
Obok dwóch drużyn AP do
rywalizacji przystąpiły także
zespoły: Resovii Rzeszów, Beniaminka Krosno i AktivPro
Rymanów. Trenerzy wspólnie
ustalili, że wyniki są sprawą
drugorzędną, a główny cel
turnieju to zdobycie minimum 50 goli. Wykonany został niemal w dwustu procentach, bo mali piłkarze tra�ali
do siatki aż 87 razy.
ARCHIWUM TS
Napastnik Ekoballu Stal śmiało fragmentach gry. Po przerwie –
mógł zakończyć spotkanie przy- może poza pierwszymi dziesięnajmniej z hat-trickiem, bo już cioma minutami – uparcie dążyprzy stanie 0-0 miał dwie znako- li do zdobycia kontaktowego
mite okazje do otworzenia wyni- gola, pod naszą bramką kilka
ku. W końcu się zrehabilitował, razy było gorąco. Nadzieje miejtra�ając dwa razy w ciągu sześciu scowych na wywalczenie kominut. Były to dość podobne rzystnego rezultatu 5 minut
gole – po dośrodkowaniach ko- przed końcem meczu de�nitywlegów „Kuzianty” uderzał z kilku nie rozwiał Piotr Prystupiuk,
metrów bez przyjęcia piłki, tra- strzałem z 16 m. w długi róg pod�ając tuż przy lewym słupku wyższając na 3-0. W doliczonym
czasie Wisłok zdobył honorową
bramki gospodarzy.
Rywale też mieli okazje bramkę, gdy składną akcję wystrzeleckie, głównie po stałych kończył Sławomir Walus.
W niedzielę (15.30) Ekoball podejmuje Iskrę Iskrzynia.
Trener ROBERT ZĄBKIEWICZ:
– To był trudny mecz, tym bardziej że mocniejsi �zycznie piłkarze Wisłoka grali
z ogromnym zaangażowaniem, bardzo
twardo, często na granicy faulu. Być może
to moja obecność tak ich zmobilizowała,
pewnie chcieli się pokazać przed byłym trenerem. Bramka Prystupiuka de�nitywnie
rozstrzygnęła sprawę zwycięstwa.
ARCHIWUM EKOBALL
TOMASZ SOWA
Mateusz Kuzio (przy piłce) w siedmiu meczach zdobył aż 9 bramek i jest liderem klasy�kacji strzelców.
Trampkarze starsi
UNIA NOWA SARZYNA – EKOBALL SANOK 0�2 �0�1�
Bramki: Matuszewski (25), Jamka (45).
Z jednej strony dobra gra, z drugiej rozregulowane celowniki. Dwa gole to najniższy wymiar kary. Okazji strzeleckich
było bez liku, jednak tra�li tylko Tomasz Matuszewski
i Maciej Jamka. Najlepszą puentą braku skuteczności był rzut
karny, którego w ostatniej minucie zmarnował Paweł Stańczak.
Królem strzelców został
gracz Resovii, najlepszym bramkarzem zawodnik Beniaminka,
a nagrodę specjalną za postawę
na boisku otrzymał reprezentant
gospodarzy Piotr Rzemiński.
Jak zwykle podczas imprez AP nie zabrakło atrakcji
dla kibiców. Był turniej rzutów karnych, w którym rodzice walczyli o nagrody dla
swych pociech.
Okręgowa liga młodzików
Sanok Cup 2015
16
SPORT – HOKEJ
18 września 2015 r.
Polska Hokej Liga
Ligi młodzieżowe
Biały dał zwycięstwo
Rekordowe zwycięstwo żaków
Tydzień po juniorach rozgrywki rozpoczęli młodzicy
i żacy starsi. I to z przytupem, odnosząc dwucyfrowe zwycięstwa w Krakowie. Wrażenie robi zwłaszcza wynik tych
ostatnich, którzy wbili rywalom ponad 30 bramek!
Juniorzy
UKS NIEDŹWIADKI MOSIR SANOK
– UNIA OŚWIĘCIM 3�2 pd. �0�0, 1�2, 1�0; 1�0�
Bramki: Fal 2 (29, 50), Kamenev (61).
Szczęśliwe zwycięstwo, bo goście przeważali, ale świetnie bronił
Bartosz Hućko, zatrzymując ponad 60 strzałów. Dla odmiany podopieczni Krzysztofa Ząbkiwicza zagrali bardzo skutecznie. W regulaminowym czasie dwie bramki niesygnalizowanymi uderzeniami
zdobył Mateusz Fal. Zaraz na początku dogrywki zwycięskiego gola
w podbramkowym zamieszaniu strzelił Yevgeni Kamenev, wykorzystując okres gry w przewadze.
TOMASZ SOWA
aulta tra�ając pod poprzeczkę. Gospodarze też mieli kilka szans, ale
Mateusz Skrabalak – zastępujący Joniego Puurulę – zachował czyste
konto. Zwycięstwo skromne, ale jak
najbardziej zasłużone.
W drodze powrotnej do Sanoka
z drużyną STS-u zabrali się Kanadyjczycy polskiego pochodzenia,
bracia Sylvester i Patrick Bzdyl (napastnik i obrońca), testowani ostatnio w Zagłębiu. W sparingach zdobyli odpowiednio 3 i 2 gole dla śląskiego klubu. Strony nie doszły do
porozumienia w kwestii kontraktów,
zawodnicy mieli już wracać do ojczyzny, ale ostatecznie zapadła decyzja, że spróbują jeszcze sił w Grodzie Grzegorza. Wkrótce okaże się,
czy trener Kari Rauhanen widzi dla
nich miejsce w składzie.
Danton jak torpeda!
CIARKO PBS BANK STS SANOK – NESTA MIRES TORUŃ
3�2 pd. �0�0, 2�0, 0�2; 1�0�
Bramki: 1-0 Danton – Breault – Ölander (21), 2-0 Breault – Danton – Sproule (26),
2-1 Minge – Kalinowski – Zacharanka (46), 2-2 Kuchnicki – Dołęga – Dzięgiel (46),
3-2 Danton – Lipsbergs (62, 4/4).
Trzecie zwycięstwo w trzecim meczu, po niezłej grze,
„zaćmieniu” w ostatniej tercji
i zwycięskim golu w dogrywce. Zdobył go Mike Danton,
popisując się pięknym rajdem
przez całe lodowisko.
Pierwsza tercja nie zapowiadała
późniejszych emocji. Wprawdzie hokeiści STS-u mieli lekką
przewagę, ale Michał Plaskiewicz zachował czyste konto.
Najpierw uratował go słupek po
mocnym strzale Jere Ölandera,
potem wygrał bezpośredni pojedynek z Dantonem, wreszcie
obronił dwa uderzenia Rafała
Ćwikły. Po drugiej stronie lodowiska tra�ć mógł Siarhiej Kukuszkin, jednak w idealnej sytuacji nie zdołał opanować krążka.
TOMASZ SOWA
Po zdobyciu zwycięskiego gola Mike Danton (drugi z lewej) utonął w objęciach kolegów.
Mistrz górą u siebie
GKS TYCHY – CIARKO PBS BANK STS SANOK
4-2 (2-1, 1-1, 1-0)
0-1 Biały – Danton (10), 1-1 Bepierszcz – Kolusz (19, 5/4), 2-1 Komorski – Vítek – Kolusz (19),
2-2 Biały – Breault – Danton (23), 3-2 Kolusz (29), 4-2 Rzeszutko – Łopuski – Kuzin (45, 5/4).
GKS słabo rozpoczął sezon,
były nadzieje na dobry wynik,
jednak to gospodarze sięgnęli
po komplet punktów. Mimo
wszystko mistrz kraju napotkał
mocny opór STS-u, dla którego
obie bramki zdobył Biały.
Pierwszego gola strzelił w 10.
min z podania Dantona i goście
objęli prowadzenie. Gdy już wy-
dawało się, że utrzymają je do
przerwy, pod koniec tercji tyszanie odpowiedzieli dubletem
w niespełna minutę. Uderzeniem
na bliższy słupek wyrównał Mateusz Bepierszcz, wykorzystując
końcówkę gry w przewadze,
a kilkadziesiąt sekund później
Filip Komorski zmienił lot krążka po strzale Josefa Vitka.
Po chwili gry w drugiej tercji
na tablicy wyników znów widniał
remis. Jak poprzednio tra�ł Biały,
tym razem ładnym uderzeniem
pod poprzeczkę. Podrażniło to
rywali, którzy zasypali bramkę
Joniego Puuruli gradem strzałów.
W końcu Marcin Kolusz przy-
Co nie udało się w pierwszej
tercji, zaraz na początku drugiej
zrobił Danton, wykorzystując
podanie Benjamina Breaulta
wzdłuż bramki. Chwilę później
Kanadyjczycy zamienili się rolami, golkiper gości wygarnął
krążek z linii bramkowej, ale
analiza video dowiodła, że gol
nie padł. Jednak po kolejnej
kontrze tej dwójki wątpliwości
już nie było, Breault strzelił na
2-0. Chwilę wcześniej Joni
Tuominen tra�ł w słupek. Potem okazji nie wykorzystali:
Kris Lipsbergs, Biały i Danton.
Wydawało się, że STS ma
mecz pod kontrolą, tymczasem
w 45. min Nesta zdobyła dwa
gole w ciągu... 12 sekund. Kontaktowego strzelił Daniel Minge,
wykorzystując podanie Alaksandra Zacharanki, a chwilę po
wznowieniu gry nasi obrońcy
zapomnieli o Mariuszu Kuchnickim, który dopełnił formalności po zagraniu Jarosława Dołęgi zza bramki. W ostatnim
kwadransie wynik nie uległ
zmianie i o tym, kto zwycięży,
decydować musiała dogrywka.
W dodatkowym czasie gry
emocje trwały niespełna 2 minuty. O „nagłą śmierć” drużyny
z Torunia postarał się Danton,
zdobywając gola niezwykłej
urody. Po przejęciu krążka za
własną bramką ruszył jak torpeda, jednym zwodem „wiążąc” dwóch rywali, by następnie nieuchronnym strzałem
tra�ć do siatki. Tym sposobem
Kanadyjczyk zasłużył sobie na
miano bohatera meczu.
mierzył w okienko i nasz bramkarz nie miał nic do powiedzenia.
GKS chciał pójść za ciosem, jednak do kolejnej przerwy rezultat
nie uległ zmianie.
Przy stanie kontaktowym
można było wierzyć w odrobienie strat, ale w 45. min rywale
wykorzystali grę w przewadze.
Gola zdobył Jarosław Rzeszutko, kończąc składną akcję. Od
tej chwili mistrz kraju starał się
kontrolować wynik, choć w 56.
min po błędzie defensywy
GKS-u świetną okazję miał Robert Kostecki.
Dzisiaj (godzina 18) Ciarko
PBS Bank STS gra u siebie
z JKH GKS Jastrzębie.
Kolumnę opracował: BARTOSZ BŁAŻEWICZ
UKS NIEDŹWIADKI MOSIR SANOK
– UNIA OŚWIĘCIM 6�7 �0�0, 2�5, 4�2�
Bramki: Michalski 2 (33, 60), Kamenev (53, 59), Kopyściański (28), Fal (58).
Udany rewanż Unii, która mecz rozstrzygnęła pięcioma
bramkami w drugiej tercji. W tym okresie gospodarze nie potra�li wykorzystać gry w przewagach, tra�li tylko Mikołaj Kopyściański i Karol Michalski. W końcówce nasz zespół rozpoczął
szalony pościg, dwa gole zdobył Kamenev, a po jednym Fal
i Michalski, ale na doprowadzenie do remisu zabrakło czasu.
TOMASZ SOWA
ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC – CIARKO PBS BANK STS SANOK 0-1 (0-0, 0-0, 0-1)
Bramka: 1-0 Biały – Breault (41).
Siedemnasta z rzędu wygrana nad
Zagłębiem, które już pięć lat czeka, by pokonać naszą drużynę.
Tym razem mecz zakończył się
piłkarskim wynikiem, a jedyną
bramkę zdobył Marcin Biały.
Po inauguracyjnym boju z Polonią
Bytom w składzie STS-u zabrakło
Jere Ölandera i Travisa Ouelle�e,
którzy mają problemy ze zdrowiem.
Mimo ich absencji spotkanie w Sosnowcu – dość chaotyczne, z masą
niecelnych podań – toczyło się pod
dyktando gości, którzy jednak przez
dwie tercje nie potra�li wykorzystać
stwarzanych okazji. Najlepszych nie
wykorzystali Mike Danton, Marek
Strzyżowski, Piotr Naparło i właśnie
Biały. Ten ostatni zrehabilitował się
zaraz po rozpoczęciu ostatniej odsłony, po podaniu Benjamina Bre-
Juniorzy wygrali jeden mecz z Unią.
Młodzicy
C�COVIA K�KÓW – UKS NIEDŹWIADKI
MOSIR SANOK 5�12 �1�2, 1�2, 3�8�
Bramki: Filipek 4 (16, 49, 58, 60), Fus 2 (11, 49), Ginda 2 (25,
29), Witan (42), Łyko (53), Miccoli (56), Lasota (59).
Mimo dwucyfrówki podopieczni Wojciecha Milana nie
grzeszyli skutecznością, wynik mógł być dużo wyższy. Cracovii nie pomógł fakt, że grała wzmocniona zawodnikami KTH
Krynica. Bohaterem meczu okazał się strzelec 4 goli Konrad
Filipek, po 2 dołożyli Szymon Fus i Damian Ginda, a po 1 –
Maciej Witan, Łukasz Łyko, Louis Miccoli i Michał Lasota.
Żacy starsi
C�COVIA K�KÓW – UKS NIEDŹWIADKI
MOSIR SANOK 0�31 �0�11, 0�11, 0�9�
Bramki: Dobosz 8 (9, 11, 14, 32, 44, 48, 49, 59), Frankiewicz 6 (5,
5, 21, 26, 40, 58), Bukowski 4 (19, 26, 33, 36), Mazur 2 (12, 39),
Radwański 2 (12, 44), Zając 2 (13, 36), Kopiec 2 (14, 60), Dulęba
2 (21, 42), Lisowski (20), Niemczyk (36), Sienkiewicz (43).
Rzeź niewiniątek w Krakowie... – Rywal dał nam dużo
swobody, co skrupulatnie wykorzystywaliśmy – podkreślił
trener Michał Radwański, chwaląc zwłaszcza pierwszy atak
(Krzysztof Bukowski – Adrian Frankiewicz – Szymon Dobosz) za 18 bramek. Pozostałe zdobyli: Krystian Kopiec, Jakub Zając, Aleks Radwański, Marcin Dulęba i Jan Mazur po
2 oraz Krystian Lisowski, Patryk Niemczyk i Filip Sienkiewicz.
Młodzicy na Słowacji
Przed ligowym startem młodzicy zajęli 7. miejsce podczas
mocno obsadzonego turnieju w słowackich Michalovcach.
Na początek Niedźwiadki prze– Pozostał spory niedosyt,
grały 1-4 z Galicyjskimi Lwami bo głównym problemem była
Nowojaworsk i 1-5 Niemenem słaba skuteczność. Przy lepiej
Grodno. Potem było zwycię- ustawionych celownikach mostwo 9-2 z Ruzinovem Bratysla- gliśmy zająć wyższe miejsce.
wa i porażki po 2-3 z Duklą Mi- Turniej miał bardzo mocną obchalovce i MSHK Providza. W sadę, więc był to dla nas bardzo
meczu o 7. miejsce sanoczanie ważny sprawdzian przed rozpoznów pokonali Bratysławę, tym częciem rozgrywek ligowych –
razem 4-1.
podkreślił trener Milan.
Turniej minihokeja
Na najbliższy weekend w „Arenie” zaplanowano Ogólnopolski Turniej Minihokeja. Obok trzech drużyn Niedźwiadków
zagrają też zespoły z Warszawy, Krakowa, Torunia i Dębicy.
Początek o godz. 11.30.

Podobne dokumenty

Zwolnienia w SPGK

Zwolnienia w SPGK zarząd będzie musiał zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem: przerostem zatrudnienia. Władze miasta nie ukrywały, że oczekują przeprowadzenia restrukturyzacji i obniżenia kosztów, bo spółka jest mocno z...

Bardziej szczegółowo