kwartalnik muzułmański

Komentarze

Transkrypt

kwartalnik muzułmański
KWARTALNIK MUZUŁMAŃSKI
Stowarzyszenie Jedności Muzułmańskiej
Nr 1/2007 (165)
W NUMERZE M.IN.
MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA ISLAMSKA W AMMANIE
RAFAŁ AHMED BERGER – IRAN, SZYIZM, POLITYKA
TARIQ RAMADAN – KOCHAĆ
1976 - 2007
MIĘDZYNARODOWA KONFERENCJA ISLAMSKA W AMMANIE
Międzynarodowa Konferencja Islamska w
Ammanie
była
historycznym
wydarzeniem
stanowiącym teologiczną kontrofensywę przeciwko
ekstremistom używającym przemocy i terroru wobec
muzułmanów reprezentujących różne szkoły w Islamie.
Konferencja ta pod hasłem "Prawdziwy Islam oraz jego
rola we współczesnym społeczeństwie" odbyła się pod
patronatem króla Jordanii Abdullaha II a zebrało się na
niej ponad 170 uczonych muzułmańskich z całego
świata reprezentujących wszystkie główne szkoły
Islamu. Przed konferencją król Abdullah II wysłał do 24
najbardziej liczących się uczonych sunnickich i
szyickich z całego świata pytania mające na celu
uzyskanie
jednoznacznej
wykładni
Islamu w
następujących kwestiach: Kto jest muzułmaninem?
Czy dozwolone jest ogłoszenie kogoś apostatą? Kto
ma prawo do wydawania fatw (werdyktów religijnych)?
Na podstawie odpowiedzi owych uczonych
(wśród których najbardziej znaczącymi byli Szajch
Uczelni Al Azhar Imam Tantawi, Szajch Yusuf
Qaradawi, oraz Wielki Ajatollah Ali Sistani)
przygotowano oświadczenie, podpisane przez 200
przybyłych na konferencje uczonych, wśród których
znaleźli się m.in. Wielcy Mufti Egiptu, Omanu, Bośni i
Hercegowiny oraz Jerozolimy. Oświadczenie to zostało
następnie podpisane przez wiele innych osobistości
świata muzułmańskiego, ktore nie mogły być obecne w
Ammanie. Lista ta urosła w ten sposób do ponad 500
nazwisk, włączając takich uczonych jak Ajatollah
Muhammad Hussain Fadlallah, Ajatollah Taszkiri,
Seyyed Hossein Nasr, Tariq Ramadan, Szajch Hamza
Yusuf, Murad Hoffman oraz Wielcy Mufti większości
muzułmańskich oraz niemuzułmańskich krajów, m.in.
Syrii, Turcji, Ukrainy czy Uzbekistanu. Oświadczenie
zostało również poparte przez Organizację Konferencji
Islamskiej w grudniu 2005 roku a także przez
Międzynarodową
Akademię
Islamskiego
Prawodawstwa w Arabii Saudyjskiej w lipcu 2006 roku.
Oświadczenie końcowe konferencji precyzyjnie
określa kto jest muzułmaninem, wymieniając osiem
szkół w Islamie (wchodzących w skład dwóch
odłamów: sunnickiego i szyickiego a także odłamu
ibadyckiego) uznawanych za prawowierne pomimo
występujących między nimi różnic. Uznano również
prawowierność teologii aszaryckiej, islamskiego
mistycyzmu (sufizmu) oraz prawdziwego salafizmu.
Wedle tej opinii stwierdzono, iż ogłoszenie
odstępstwa od wiary na podstawie przynależności do
którejkolwiek z wymienionych grup jest niemożliwe.
Ponadto, oświadczenie jasno określiło warunek
wydawania
oficjalnych
werdyktów
religijnych
stwierdzając, iż uprawnione do tego są jedynie osoby,
które przeszły formalną edukację w zakresie
metodologii prawnej poszczególnych grup i nie
wykraczające w swoim
idżtihadzie (procesie
wydawania fatw na podstawie źródeł religii) poza ową
metodologię.
Poprzez
ustanowienie
owego
consensusu konferencja podkopała więc ideologicznie
pozycję samozwańczych "uczonych" wydających
skrajne fatwy nie mające oparcia w prawdziwym
Islamie.
Redakcja pisma "Al-Islam" przedstawia poniżej
treść
końcowego
oświadczenia
ammańskiej
konferencji oraz jego tłumaczenie na język polski.
Król Abdullah II oraz Wielki Mufti Egiptu, Szajch ‘Ali Jumu’a
‫ان ا ا
او‬
‫ل‬
‫&&‪ %‬ا
م ودور! ا ا‬
‫(ّن‪ -‬ا‪ %-‬ا‪,‬رد‪ %+‬ا*‪%.‬‬
‫‪ 29 -27‬ﺝدى ا‪,‬و‪1426 /‬هـ‪ /‬اا ‪ 6-4 5‬ز )ی( ‪2005‬م‬
‫ﺏ=‪ :‬ا< ا; ا‪:‬‬
‫وا‪C‬ة وا=م (‪ A +
/‬و(‪ [email protected] /‬و
ّ‪:‬‬
‫‪ E‬واة[ ]ا‪=K‬ء ‪[1‬‬
‫]ی أیّ* ا‪K‬س ا&ا رﺏّ‪ :-‬ا‪I‬ي ﺥ&‪ٍ F+ ; :-‬‬
‫ﺏن در (; ا ا
او ا‪I‬ي (& (ّن‪ %( ،‬ا‪ %-‬ا‪,‬رد‪ %+‬ا*‪K( QA ،%.‬ان )&&‪ %‬ا
م ودور! ا ا(‪ ،‬اة ‪29 -27‬‬
‫ﺝدى ا‪,‬و‪1426 /‬هـ‪ 6 -4 /‬ز )ی( ‪2005‬م‬
‫و‪, ً.‬ء ى * ا)(م ا‪#‬آ& ‪ $%‬ا‪#‬زه ا ّم‪ ،‬وى ا ا ا ا ا‪#‬آم‪ ،‬وى * (‪ 2‬ار ا‪ 0‬ا‪#‬آم‪ ،‬ووى اا‪/,‬‬
‫ا‪ 4‬ا‪#‬آ(‪) 3‬ا‪ 27‬وا‪ ،(6‬وى * ا‪ 2‬ام >= ُن ا‪#‬آم‪ ،‬وى (‪ /7‬ا‪ :.2‬ا)‪ (9‬او )(= ا@ﺕ ا)‪ّ, -(9‬ة‪ ،‬ا اﺏ اد(‪،‬‬
‫وى ا‪ E7‬ا‪@4 #‬ون ا= اآ‪ ،‬وى * (‪ 2‬ا ا‪#‬رد ا‪ %I‬و‪ =7‬ا)ء ا‪#‬آ(‪ ،I 3‬وى * ا‪ $4‬اآر ‪ H‬ا‪.‬ﺽوي ا‪#‬آم‪،‬‬
‫وو‪, ً .‬ء ‪>P‬ب ﺹ‪ M‬ا‪ 97‬ا‪ %I‬ا‪ & J‬ا ا‪ L‬اﺏ‪ 3‬ا‪ J( 3K‬ا ا‪#‬رد ا‪ %I‬اح (@ﺕ‪،‬‬
‫وو‪ = ً.‬ا‪ :, ST‬ا ا ‪،R‬‬
‫وو‪V ً.‬م (@ﺕ ه‪X‬ا (‪ 3‬ﺏ‪K‬ث ودرات و( دار ‪4V=( 3( :‬ت‪،‬‬
‫\=‪ 3K ،‬ا‪ 3V‬أد‪ ،Z‬ب ‪ 3‬ﺕا‪ ( =.‬د ﺕً‪ ،‬وإ‪V‬ار ﺏ‪::‬‬
‫ن آ^ (‪ /&ّ 3‬أ ا‪X‬اه‪ M‬ا‪#‬رﺏ (‪ 3‬أه^ ا=ّ وا‪) 7‬ا‪ ،2=K‬وا ‪ ،‬وا‪ ،4‬وا‪ (&=K‬وا‪X‬ه‪ M‬ا‪27‬ي‪ ،‬وا‪X‬ه‪ M‬ا‪6‬ي‪ ،‬وا‪X‬ه‪ M‬ا)ﺏﺽ‪ ،‬وا‪X‬ه‪M‬‬
‫)‪ (1‬إ ّ‬
‫اهي‪ ،R( I ،‬و_ ‪7‬ز ﺕ ‪ .Z2‬و‪K‬م د(‪ :‬وﺽ‪ :‬و(‪ .:‬وأ*ً‪ ،‬وو‪, ً.‬ء ى * ‪ $%‬ا‪#‬زه‪7 _ ،‬ز ﺕ ‪ 2‬أﺹ‪K‬ب ا‪.‬ة ا‪ ،ّ%#‬و(‪ 3‬رس ا‪ّ0‬ف‬
‫ا‪ ...K‬وآ‪7 _ JX‬ز ﺕ ‪ 2‬أﺹ‪K‬ب ا‪ 2‬ا‪ 2‬ا‪.cK0‬‬
‫ي ‪ e‬أ‪P‬ــى (ـ‪ 3‬ا‪ 3‬ﺕ@(ــ‪ 3‬ﺏ &‪ :K‬وﺕ وﺏ‪ :‬ﺹ ا ‪ :‬و‪ R‬وأرآن ا)ن‪ ،‬وﺕ‪K‬م أرآن ا)‪9‬م‪ ،‬و_ ﺕ= ((ً (‪ 3‬ا‪3‬‬
‫آ _ ‪7‬ـــز ﺕ ‪ 2‬أ ّ‬
‫ﺏ*ورة‪.‬‬
‫ن‬
‫ن ( ‪ /7‬ﺏ‪ 3‬ا‪X‬اه‪ M‬أآ‪ L‬ﺏ ‪ ّ( L‬ﺏ=‪ 3( I‬ا_‪9P‬ف‪g .‬ﺹ‪K‬ب ا‪X‬اه‪ M‬ا‪.2( L‬ن ا&دىء ا‪9f ّ#‬م‪=(@ RIّ .‬ن ﺏ &‪ :K‬وﺕ‪ ،‬واًا أاً‪ ،‬وﺏ‪ّ g‬‬
‫)‪ (2‬إ ّ‬
‫_ &‪ 4‬آّ‪ .‬وآ‪.2( RI‬ن أرآن ا)‪9‬م ا‪ :T‬ا‪I4‬دﺕ‪ ،3‬وا‪90‬ة‪ ،‬وا‪6‬آة‪ ،‬وﺹم ر(*ن‪،‬‬
‫ا‪.‬ن ا ‪ R‬آ‪9‬م ا ا=‪i6‬ل‪ ،‬وﺏ (‪ : K‬ا‪90‬ة وا‪9‬م &ً ور ً‬
‫‪ k‬ا&‪ ،j‬و أرآن ا)ن‪ :‬ا)ن ﺏ‪ ،‬و(‪9‬ﺉ ‪ ،:‬وآ&‪ ،:‬ور‪ ،:‬وام ا‪ ،Pl‬وﺏ‪.‬ر ‪ ZP‬و‪ .Zّ%‬وا‪9P‬ف اء (‪ 3‬أﺕ&ع ا‪X‬اه‪ M‬ه ا‪9P‬ف ا‪2‬وع و‪ E‬‬
‫و ّ‬
‫ن ا‪9P‬ف اء اأي أ(ٌ ‪.ّ,‬‬
‫ا‪#‬ﺹل‪ ،‬وه ر‪ .‬و‪ :^V ًV‬إ ّ‬
‫ن ا_اف ﺏ‪X‬اه‪ M‬ا)‪9‬م = ا_‪6‬ام ﺏ=‪ =( 7I‬ا‪2‬وى‪7 9 :‬ز ‪ #‬أن ‪ّ0‬ى ‪f‬ء دون (@هّ‪9‬ت ‪K =( 0T%‬ده آ^ (‪X‬ه‪ ،M‬و_ ‪7‬ز ا)ء دون‬
‫)‪ ( 3‬إ ّ‬
‫ا‪ ّ.‬ﺏ=‪ 7I‬ا‪X‬اه‪ ،M‬و_ ‪7‬ز ‪ #‬أن ّ ا_‪I,‬د و‪K‬ث (‪X‬ه&ً ‪ً,‬ا أو ‪ّ.‬م وى (ﺽ ﺕ‪T‬ج ا‪V 3 3‬ا ا‪ 4‬وﺙاﺏ‪ I‬و( ا‪X( 3( i .‬اه&‪.I‬‬
‫‪( M‬ﺽع ر ّن ا ﺹرت ا‪.‬ر ا&رآ (‪ 3‬م ‪7I 1425‬ة و‪ُV‬ﺉ‪ 7( j‬ا‪ ،3%I‬ه ا_‪6‬ام ﺏ‪X‬اه‪ M‬وﺏ=‪I7I‬؛ _اف ﺏ‪X‬اه‪M‬‬
‫ن ّ‬
‫)‪ ( 4‬إ ّ‬
‫وا‪g‬آ ا‪K‬ار وا_‪.‬ء ﺏ=‪ I‬ه ا‪X‬ي *‪ 3‬ا_ال وا>‪ ،‬وا(‪ c‬وا‪ ،‬و(‪K‬ورة ا‪.3Pl‬‬
‫)‪ (5‬إ= إ &‪ X‬ا‪9T‬ف ﺏ‪ 3‬ا‪ 3‬وإ ﺕ آ‪ ،RI‬و(ا‪ ،RI2V‬وإ ا‪g‬آ اام ﺏ*‪ ،t& RI‬وإ ﺕ‪ 66‬ا*(‪ 3‬ﺏ‪% 3‬ﺏ‪ RI‬ودو‪ ،RI‬وإ ﺕ‪ .‬رواﺏ‪ s‬ا‪ّP#‬ة‬
‫_ ‪ =2‬و‪ ^ّP‬ﺏ=‪.RI‬‬
‫_ آا (‪ً 7‬‬
‫ب ا‪ ،‬وأ ّ‬
‫ا ﺕ‪ RI7‬ا‪ّ K‬‬
‫ &‪. :K‬ل‪:‬‬
‫]إ‪ +‬ا‪K‬ن إﺥة ‪AS‬ا ﺏ; أﺥی‪ :-‬وا&ا ا< ‪ُ :-‬ن[ ]ا‪7K‬ات ‪.[10‬‬
‫وا‪ K‬و‪.Z‬‬
Oświadczenie wydane przez Międzynarodową Konferencję Islamską w Ammanie, Haszymidzkim Królestwie Jordanii,
pod hasłem:
"Prawdziwy Islam oraz jego rola we współczesnym społeczeństwie"
27-29 I Dżumada 1426 H./4-6 Tammuz (lipiec) 2005
W Imię Allaha Miłosiernego, Litościwego
Pokój i błogosławieństwa dla Muhammada oraz jego rodziny.
"O ludzie! Bójcie się waszego Pana, który was stworzył z jednej duszy..." (Al-Nisa', 4:1)
Według fatw wydanych przez szanownego Głównego Szajcha Al Azhar, Wielkiego Ajatollaha Sayyida Alego Al-Sistaniego,
szanownego Wielkiego Muftiego Egiptu, szanownych uczonych szyickich (zarówno Dża'fari jak i Zajdi), szanownego Wielkiego
Muftiego Sułtanatu Omanu, Islamską Akademię Prawodawstwa Islamskiego w Królestwie Arabii Saudyjskiej, Wielką Radę do
Spraw Religijnych Turcji, szanownego Wielkiego Muftiego Haszymidzkiego Królestwa Jordanii oraz członków jego Narodowego
Komitetu Fatw oraz szanownego Szajcha dr Yusufa Al-Qaradawiego;
oraz w zgodzie ze słowami Jego Wysokości króla Abdullaha II bin Al-Hussaina w jego przemowie otwierającej Konferencję;
oraz w zgodzie z naszą wiedzą w pokorze przez Allahem;
oraz w zgodzie z zaprezentowanymi podczas Konferencji wystąpieniami i wynikłymi z nich dyskusjami;
my, niżej podpisani, wyrażamy swą aprobatę i poparcie tego co następuje:
1. Każdy kto podąża za jedną z czterech sunnickich szkół prawnych (hanaficką, malikicką, szafi'icką i hanbalicką), dża'farycką
(szyicką) szkołą prawną, zajdycką szkołą prawną, ibadycką szkołą prawną lub też zahirycką szkołą prawną, jest muzułmaninem.
Ogłoszenie takiej osoby apostatą jest niemożliwe a jej krew, honor oraz własność są święte. Co więcej, w zgodzie z fatwą
szanownego Szajcha Al Azhar, niemożliwe jest ogłoszenie apostatą osoby podążającej za teologią aszarycką oraz praktykującej
prawdziwy sufizm. Podobnie nie jest możliwe ogłoszenie apostatą osoby podążającej za prawdziwą myślą salaficką. Nie jest
także możliwe ogłoszenie apostatami jakiejkolwiek grupy muzułmanów wierzących w Allaha, Wszechmocnego i Wzniosłego oraz
Jego Wysłannika (pokój i błogosławieństwa z nim) a także w fundamenty wiary i szanujących filary Islamu i nie zaprzeczających
żadnemu podstawowemu artykułowi religii.
2. Pomiędzy ośmioma szkołami prawnymi istnieje więcej podobieństw niż różnic. Ich zwolennicy pozostają w zgodzie co do
podstawowych zasad Islamu. Wszyscy oni wierzą w Allaha, Wszechmocnego i Wzniosłego, Jednego i Jedynego; wierzą, iż
Święty Qur'an jest objawionym Słowem Allaha oraz iż Muhammad (pokój i błogosławieństwa z nim) jest Prorokiem i
Wysłannikiem dla całej ludzkości. Wszyscy oni są w zgodzie co do pięciu filarów Islamu: dwóch wyznań wiary (szahadatajn),
modlitwy rytualnej (salat), podatku dobroczynnego (zakat), postu w miesiącu Ramadhan (saum) oraz pielgrzymki do Domu Allaha
(hadżdż). Wszyscy oni są również w zgodzie co do podstaw wiary: wiary w Allaha, Jego anioły, Jego Pisma, Jego Wysłanników,
Dzień Sądu oraz w Boską Opatrzność, dobro i zło. Brak zgody pomiędzy uczonymi dotyczy tylko gałęzi religii (furu'), nie zaś jej
fundamentów (usul). Taki brak zgody jest jednak błogosławieństwem. Dawno temu powiedziano, iż różnica opinii pośród
uczonych jest czymś dobrym.
3. Uznanie szkół prawnych w ramach Islamu pociąga za sobą trzymanie się fundamentalnej metodologii wydawania fatw. Nikt nie
może wydać fatwy bez posiadania kwalifikacji jakie definiuje każda ze szkół. Nikt nie może wydać fatwy bez oparcia w
metodologii szkół prawnych. Nikt nie może rościć sobie prawa do idżtihadu ani tworzyć nowych szkół prawnych lub też wydawać
niedopuszczalnych fatw wiodących muzułmanów poza ustanowione granice Szari'ah.
4. Esencją przesłania z Ammanu, wydanego w Błogosławioną Noc Mocy roku 1425 H. i odczytanego w Meczecie Al-Haszimijjin,
jest podążanie za szkołami prawnymi oraz ich fundamentalną metodologią. Ich uznanie oraz afirmacja dyskusji i kontaktów
między nimi prowadzi do sprawiedliwości, umiarkowania, wzajemnego przebaczenia, współczucia oraz angażowania się w dialog
z innymi.
5. Wzywamy do odrzucenia nieporozumień pomiędzy muzułmanami oraz do jednoczenia ich słów i opinii, afirmacji ich
wzajemnego szacunku dla siebie, budowania więzów bliskości pomiędzy ludźmi i państwami oraz umacniania braterstwa
jednoczącego ich w miłości do Allaha. Wzywamy muzułmanów by nie zezwalali na niezgodę pomiędzy sobą i na zewnętrzne
ingerencje.
Wzniosły Allah mówi:
"Wierni są przecież braćmi; ustanawiajcie więc pokój między waszymi braćmi i bójcie się Boga a być może dostąpicie
miłosierdzia." (Al-Hudżurat, 49:10)
Chwała Allahowi Jedynemu.
Kochać...
Tariq Ramadan
Dlaczego,
w
głębi
siebie, kochamy? Co
jest źródłem miłości, jej
sensem,
jej
przedmiotem? Dlaczego
doświadczamy narodzin
miłości jednego dnia, a
kolejnego
dnia
jej
śmierci? Dlaczego, w głębi nas, trwa nasza miłość do
naszych rodziców i dzieci? W jaki sposób kochamy?
Dlaczego, w głębi siebie, kochamy?
Życie uczy nas byśmy poznawali, doświadczali
ran, stawali ponownie na nogi, dojrzewali. Życie jest
objawieniem; a kiedy nasze serca i rozumy zwracają
się ku Jego objawieniu, możemy uchwycić coś ze
znaczenia, tajemnicy i jej głębi. Istnieje wiele
sposobów by kochać: Najbardziej Miłosierny daje nam
miłość poprzez samą esencję naszej natury i zachęca
nas abyśmy kontynuowali nasze poszukiwanie miłości
do innych istot, do Stworzenia, do Niego.
Możemy kochać na różne sposoby: możemy
kochać samych siebie w wyniku egocentryzmu lub
egoizmu, w wyniku obsesji na punkcie samych siebie,
przekonania o własnej ważności i arogancji. Jakże
naturalna to miłość... i jakże niebezpieczna. Widzieć
świat tylko przez pryzmat siebie, kochać siebie
jakbyśmy tylko my istnieli i u samych źródeł tego
tajemniczego paradoksu, kochać siebie aż do
zapomnienia.
Kochać nasze matki, naszych ojców, naszych
mężów, nasze żony, nasze córki, naszych synów i ze
zmysłami przyćmionymi przez rutynę nie wyciągać
żadnych nauk z tej miłości, z wyjątkiem sytuacji kiedy
odchodzą lub zdarza się im wypadek. Stać się
obojętnym w obliczu znajomych obecności. Czy to nie
ciekawy paradoks? Być zaślepionym przez zbyt częste
widzenie. Stracić poczucie znaczenia ponieważ
jesteśmy przytłoczeni niekończącym się powtarzaniem
codziennego życia.
Przyglądać się naszym przyjaciołom, innym
ludziom, naszemu światu i pytać nasze serce:
dlaczego ty? Dlaczego ty powinieneś być kochany? Za
swój wygląd? Za swoje cechy? Za twój gust? Kochać
tak jak czujemy, ponieważ tak „szczerze” czujemy. Z
początku ogień a po wszystkim popioły... miłość
zniszczona przez zdradę, przez wady, przez zadane
rany. Miłość, która oślepia; separacja dopiero po
fakcie. Kolejny paradoks: żarzący się węgiel będący
źródłem zarówno ciepła naszej miłości jak i
niegasnącego płomienia naszego cierpienia.
Nauczyć się kochać. Oto przesłanie wszelkich
dyscyplin duchowych. Możemy kochać kochanie
samych siebie, naszych sąsiadów, wszechświata;
możemy kochać wykraczanie poza jaźń – naszą i
naszych sąsiadów, naszą i wszechświata. W bliskości
Boskości uczymy się, iż musimy poszukiwać,
dokonywać inicjacji, rozdzierać, nadawać nową formę,
zrywać i odnawiać. Szukać sensu naszych miłości,
inicjować się w tajemnice nadziei i nie zatrzymywać się
kiedy dowód naszych cech leży przed nami,
przełamywać ego i pozory, nadawać formę
przypatrującym się oczom i wszystkiemu o co proszą,
odnawiać światło w sercu i oczach i tak jak wtedy gdy
pościmy, uczyć się kończyć post aby zacząć go na
nowo. Być we dwoje, z nami, z Bogiem, z tobą... dar,
czas próby, okres trudności i nadziei.
Blisko ciebie lub bez ciebie. Dlaczego
kochamy? Dlaczego się rozstajemy? Dlaczego, w
rzeczy samej? W naszej podróży musimy nauczyć się,
że Jego miłość, tak jak nasza, nasze spotkania tak jak
nasze rozstania, są aktami inicjacji: możemy kochać
rodzica, człowieka, jego piękno, jego cechy; możemy
kochać a i tak znać jedynie ból i cierpienie. Ponad
wszystkim co istnieje, możemy nauczyć się kochać
horyzont, który nas jednoczy. Iść poza samych siebie
ze względu na Niego, szukać razem ścieżki
prowadzącej do Jego światła... kochać sens, kochać
przemierzaną drogę tak samo jak kochamy jej cel i
nasze przeznaczenie. Jest to nieustanny wysiłek,
dżihad miłości. Unieść oczy ponad samych siebie i
nauczyć się kochać, a z tą miłością odnaleźć wolność.
Iść poza samych siebie, uwolnić się od miłości, które
są dla nas ciężarem i więzieniem: owych
„skończonych” miłości, niekiedy bałwochwalczych,
niekiedy prowadzących na manowce i tak bliskich
naszej zwierzęcej naturze. Niekończące się zadanie,
które
ma
pozostać
niewypełnione;
zadanie
przepełnione smutkiem, cierpieniem i łzami. Tutaj, na
tej ziemi, leży jedna prawda: ten kto prawdziwie kocha
musi nauczyć się płakać. Życie. Miłość i życie.
Dlaczego, w głębi siebie, kochamy? Niektórzy
lubią zakuwać się w kajdany, inni wolą się uwalniać.
Tajemnica. Jeden Jedyny mówi do nas, wzywa nas,
mówi nam: „Dalej! Kochaj! Idź naprzód i podejmij
poszukiwania. Miłość, która do ciebie przyjdzie nie jest
wcale tą, której szukasz. Jest iluzją, więzieniem. Miłość
której szukasz, miłość której musisz się nauczyć,
otwiera ci szeroko drzwi do wolności: w pojedynkę,
parami, tysiącami, uczy cię powiedzieć: ‘To właśnie
Jego kocham’ i w głębi twego serca czuć się
kochanym. I właśnie wtedy, w tym momencie, musimy
unieść oczy ponad siebie, pielęgnować odnalezioną
wolność i przelać całą miłość jaką mamy na tych,
którzy są blisko nas, na wszechświat, na ludzkość.
Kiedy idziemy poza to życie lub kiedy w nim
pozostajemy. Miłość i prawdziwe życie. Kochać i uczyć
się odchodzić...
Szyizm, Iran, polityka
Rafał Ahmed Berger
Słuchając , oglądając
częste doniesienia z
Iraku i Iranu spotykamy
się
z
pojęciami
„sunnizmu” i „szyizmu”.
W przypadku Iraku,
jeszcze do niedawna,
słowa te korespondenci
różnych
stacji
medialnych wpisywali w
podział etniczny tego
kraju, stawiając szyitów
i sunnitów obok Kurdów. Kurdowie to prawie 25
milionowy naród
, zamieszkujący na obszarach
dzisiejszej Turcji, Iraku ,Iranu, a także Syrii i
Afganistanu. Nie jest dokładnie znane pochodzenie
tego narodu , choć jedna z teorii głosi, że są to
potomkowie starożytnych Medów.
Tymczasem sunnizm i szyizm to nazwy
dwóch
głównych nurtów islamu. Sunnici w świecie islamu
stanowią 85-90 procentową większość (Kurdowie, to
także w większości sunnici). Szyici należą do
mniejszości. Są jednak kraje o tradycji muzułmańskiej ,
w których to właśnie szyici są w przewadze. W Iranie
żyje ponad 90 procentowa większość szyicka. W Iraku
szyici to ok. 60 procentowa populacja .
Podział na szyitów i sunnitów jest podziałem polityczno
– religijnym. Obydwa nurty stanowią ortodoksję
islamską, nie rozbijają zatem w żadnym wypadku
jedności teologicznej islamu. Dogmaty wiary w
sunnizmie i szyizmie są identyczne i nienaruszalne.
Rozłam w islamie nastąpił po śmierci proroka
Muhammada. Dokonał się on na tle sporu o sukcesję
po Muhammadzie, który był nie tylko wielkim
prorokiem ale
także przywódcą społeczności
islamskiej. Problem nie dotyczył jedynie tego kto, ale
także tego jak należy sprawować władzę nad
muzułmanami. Część muzułmanów uważała ,że
funkcja następcy po Proroku powinna pozostać w jego
rodzinie. Popierali oni Alego Ibn Abi Taliba , kuzyna i
zięcia Muhammada, stąd nazwa szi’a: „zwolennicy
Alego”. Szyici uważali, że następca nie może być
jedynie chalifa (kalifem), władcą nowo założonej
gminy, ale winien być również interpretatorem nauk
religijnych. Prawowitych następców Proroka w
szyizmie nazywa się Imamami (nie należy mylić tego
określenia z imamem, który w islamie jest wiernym
prowadzącym modlitwę).
Wewnątrz szyizmu z czasem wydzieliły się kolejne
ugrupowania w zależności od liczby uznawanych
Imamów następujących po proroku Muhammadzie.
Drugim co do wielkości nurtem w szyizmie jest
ismailityzm czyli „szyizm siedmiu Imamów”.
Dzisiejszy Iran to państwo szyickie, które zasady
religijne ma wpisane w konstytucję. Jednak Iran
(dawna Persja) nie od razu była związana z szyizmem.
W pierwszej połowie VII wieku Persja była państwem
ogromnym, ale i słabym, wyniszczonym wojnami z
Bizancjum i wewnętrznymi walkami o tron. Nic więc
dziwnego, że Arabowie nie napotykając właściwie na
większy opór do roku 642, zaledwie 10 lat po śmierci
proroka Muhammada, opanowali prawie całą Persję.
Religia „przyniesiona” przez Arabów zderzyła się z
religią
dumnych
Persów.
Religią
tą
był
zaratusztranizm. Doktryna oparta na dualistycznej wizji
świata. Siły dobra i zła, siły światła i ciemności
utożsamiane przez Boga – Ahuramazdę i Szatana Arymana. Islam to czysty monoteizm, ale i
Zaaratusztra właściwie był monoteistą twierdząc, że w
odwiecznej walce światła i ciemności w końcu
zwycięży Ahuramazda - jedyny stwórca . Jednak
Persja zaratusztriańska to w sferze społecznej
państwo wielkich różnic klasowych i majątkowych.
Persja przedislamska to także manicheizm - religia ,
która na bazie zaratusztrianizmu w III wieku naszej ery
objęła swym zasięgiem sporą część Azji, północną
Afrykę docierając również do Europy. Duży wpływ na
powstanie manicheizmu miało chrześcijaństwo (Mani –
twórca manicheizmu uważał się za następcę Jezusa),
jednak rdzeń tej religii wywodzi się niewątpliwie z
zaratusztrianizmu i należy zaliczać ją do religii
pochodzenia perskiego.
Co ciekawe manicheizm oddziaływał także na poglądy
filozofów
chrześcijańskich
i
muzułmańskich.
Odniesienia do nauk Maniego odnajdujemy np. u św.
Augustyna czy też w dziełach zmarłego w 1977 roku
szyickiego uczonego Alego Szariatiego
Nastąpiła
zatem
konfrontacja islamu
sunnickiego
z
tradycyjnym
dla
Irańczyków
zaratusztrianizmem.
Zwyciężyła zasada
czyje
zwycięstwo
tego religia. Ale nie
tylko to zdecydowało
o tym, że w krajach podbijanych przez Arabów
triumfował islam . Najistotniejszym powodem był
czynnik społeczny. Islam przyniósł ze sobą ideę
równości społecznej, a w swych podbojach, był
tolerancyjny. Arabowie wielokrotnie byli przyjmowani
jako wyzwoliciele. Muzułmanie jako ludzie wiary, którzy
otaczali ogromnym szacunkiem Jezusa i Marię ,często
uznawani byli przez chrześcijan po prostu za jakąś
nową sektę, która zezwalała na kultywowanie
dotychczasowych wierzeń. Islam w swej doktrynie
nazywa chrześcijan i Żydów „ludem księgi”, którym
mimo tego, że pobłądzili należy się szacunek, gdyż są
wyznawcami objawionych religii monoteistycznych.
Inaczej jednak było w Iranie. Z jednej strony idea
równości społecznej, ale z drugiej strony brak
szacunku a nawet wrogość wobec religii Zaratustry i
wszelkich jej przejawów. Zaratusztrianie nie zostali
zaliczeni do „ludów księgi” co było równoznaczne z
uznaniem ich za pogan. Dlatego Irańczycy
organizowali zbrojny opór , przez wieki stosowali walkę
partyzancką z arabskim najeźdźcą. Były to jednak
zabiegi nieskuteczne , które nie powstrzymały
islamizacji Iranu. Przyjęcie islamu zdejmowało piętno
pogaństwa.
Arystokracja irańska, która jako ta bardziej światła
część ludności miała świadomość patriotyczną ,
stanęła przed istotnym dylematem. Niechętnie
przyjmując najeźdźców, wiedzieli również to, że ze
względu na relacje społeczne nie ma powrotu do
zaratusztrianizmu.
Zaczęli zatem z czasem
sympatyzować z szyizmem jako wewnętrzną opozycją
dla islamu najeźdźców z dynastii Omajjadów. Stąd,
dopóki walcząca o przejęcie władzy dynastia
Abbasydów przejawiała sympatie szyickie , miała
poparcie Irańczyków . Po przejęciu władzy w IX w i
przeniesieniu stolicy kalifatu z Damaszku do Bagdadu,
Abbasydzi odeszli od szyizmu, a z czasem zaczęli
prześladować swych szyickich zwolenników. Na te
prześladowania miało też niewątpliwie wpływ to, że w
Egipcie powstała konkurencyjna dla Abbasydów ,
szyicka (ismailicka) dynastia Fatymidów.
Sytuacja w Iranie ulega zmianie gdy w XIV wieku po
najazdach mongolskich wśród plemion turkmeńskich z
religijnego, sufickiego bractwa, założonego przez
Kurda Safi ad Dina (urodzonego w roku 1252),
narodziła się dynastia Safawidów. W 1501 potomek
Safi ad Dina Ismail wraz ze swoimi wojskami wkroczył
do Tebrizu w Iranie i ogłosił to miasto stolicą swojego
nowego
państwa. Nad turkmeńskimi wierzeniami
nałożony był już wtedy islam w swej szyickiej,
ismailickiej odmianie. To właśnie w Tabrizie ogłoszono
szyizm religią państwową, a Ismail Safawid rozpoczął
podbój sunnickich miast Persji. Szyizm safawidzki był
powierzchowny, na dodatek prosta ludność do tej pory
sunnicka, nie miała wielkiego pojęcia czym jest szyizm.
Safawidzi postanowili wprowadzić w Iranie szyizm
oparty na wiedzy uczonych alimów, których
sprowadzono min. z Iraku i Libanu. Nastąpiła dość
kuriozalna sytuacja. Oto turkmeńscy najeźdźcy Safawidzi oddali władzę nad sprawami religijnymi
neutralnym już w tej sytuacji Arabom. Dzięki temu
Irańczycy chętnie zaakceptowali szyizm, który w ten
sposób właściwie nie został im narzucony, a wręcz
przeciwnie stał się doktryną „wypracowaną” przez
naród wspólnie z „obcymi” uczonymi. Od tego czasy
szyizm w Persji bardzo szybko się rozprzestrzeniał i
umacniał. Przyczyniło się do tego wiele innych
czynników. Jednym z nich było to, że szyizm z czasem
wypracował w swej doktrynie religijnej stronę
ezoteryczną. Powróciło dualistyczne spojrzenie na
sprawy duchowe. Szyizm mówi o tym, że istnieje sfera
odkryta i ukryta (zahir i batin).Wszystko ma stronę
zewnętrzną i wewnętrzną Ponadto szyizm z
szacunkiem odniósł się do historii i tradycji perskiej
uznając zaratusztrian za „ludzi ksiegi” co do dziś
stanowi kontrowersje między szyitami i sunnitami.
Nie było jednak już żadnej szansy na to, by
zaratusztrianizm po wiekach wykorzeniania z tradycji
perskiej, jego rozwarstwieniem społecznym, a także ze
względu na sytuacje polityczną, powrócił jako religia
państwowa. Dziś żyje w Iranie ok. 25 tysięcy
wyznawców tej religii.
W islamie jednym z dogmatów wiary obok w wiary w
proroków jest także wiara w księgi objawione , gdzie
Mojżeszowi została objawiona Tora, a Jezusowi
ewangelie. Jest to specyficzna wiara ograniczająca się
do samego ich objawienia, gdyż zgodnie z islamską
teologią księgi te zostały z czasem przez ludzi
pozmieniane . Bóg w swej łaskawości uznał, że należy
ponownie, po raz ostatni dać ludziom objawienie,
które nigdy już nie zostanie zniekształcone, a zarazem
obnaży te rzeczy, które człowiek w swej pysze
pozmieniał w poprzednich księgach. Stąd Prorok
Muhammad nazwany jest „Pieczęcią Proroków’ (czyli
ostatnim prorokiem), a Koran jest najważniejszym
cudem islamu. Warto tu wspomnieć, że „świętą księgą”
zaratusztrianizmu jest spisana w staroperskim
dialekcie „Awesta”.
Podsumowując, szyizm został zaakceptowany w Iranie
jako wiara opozycyjna dla sunnizmu, jednocześnie
stanowił on szansę na odrodzenie się dumy i
tożsamości Persów jako narodu.
Zasadniczą i najbardziej liczną grupę stanowią
szyici uznający dwunastu Imamów (tzw. „szyizm
dwunastu Imamów”). Pierwszym Imamem był Ali Ibn
Abi Talib brat stryjeczny i zięć Proroka. Ostatnim ,
dwunastym był Muhammad al-Mahdi, który, jak wierzą
szyici swego czasu zniknął i to zniknięcie trwa po dziś
dzień.
W okresie zniknięcia Mahdi nadal żyje i przed końcem
czasu znowu pojawi się na Ziemi przynosząc
sprawiedliwość i światowy pokój. Mahdi jest wiecznie
żywą istotą duchową (ukryty Imam). Kto jest duchowo
na to przygotowany, może pozostawać w kontakcie z
Mahdim. Szyici wierzą , że sporadycznie pojawiają się
tacy ludzie. Takim był dla nich ajatollah Chomeini, stąd
min. jest on obdarzony tak wielkim szacunkiem.
Polityczna strona szyizmu jest nierozerwalnie
związana z osobą „ukrytego Imama”. W czasie jego
nieobecności każde rządy są niedoskonałe, ponieważ
odzwierciedlają one niedoskonałość człowieka.
Przeciwko takim rządom szyici często się buntowali. W
dualistycznym świecie musi istnieć równowaga. Jeżeli
coś wznosi się zbyt wysoko, należy ściągnąć to w dół.
Nie może władza stosować inne kryteria wobec siebie i
poddanej im ludności.
Gdy wiele lat temu podczas pielgrzymki do świętego
miejsca islamu jakim jest Mekka, grupa pielgrzymów
odważyła się manifestować przeciwko rządom w
Arabii Saudyjskiej, wiadomym było, że na
taką
determinację mogli zdobyć się jedynie szyici.
Właśnie dlatego, paradoksalnie oni bywają nazywani
przez
media
odłamem
fundamentalistycznym.
Paradoksalnie, gdyż to szyici zawsze byli otwarci na
obcą filozofię (min. Arystotelesa), interpretowali prawo
uwzględniając zmieniające się czasy (np. postęp
technologiczny), zwracają uwagę nie tylko na
egzoteryczną , ale i o czym już wspominałem,
ezoteryczną stronę religii.
Jednak władza musi istnieć i dopóki nie powróci
mahdi, predestynowani są do tego islamscy uczeni,
tacy jak Chomeini w Iranie. Stąd w szyizmie
wykształtowało się specyficzne duchowieństwo, czego
nie ma w sunnizmie. Stąd także, tak wielka rola w
teologii szyickiej przypisana jest Alemu i jego
następcom.
Chociaż
dwa
nurty
islamu
powstały
na
bazie
sporu bardziej
politycznego
niż
religijnego z czasem
szyizm
i
sunnizm
zaczęły się między sobą
różnić
także
pod
względem przepisów i praw religijnych. Wydaje się
jednak, że różnice te są na tyle nieistotne, iż wielu
uczonych
muzułmańskich
podkreśla
jedność
teologiczną szyizmu i sunnizmu. Co ciekawe niektóre
wątki religijne
zaczęły się wzajemnie przenikać.
Celowo używam pojęcia wątki religijne mając cały czas
na uwadze to, że w sferze dogmatów główne nurty
islamu są jednakowe. Tak stało się na przykład z
nauką o mahdim (mahdi z arabskiego to „prowadzony
przez Boga”), z ta różnicą, że oczekiwany „zbawiciel”
w sunnizmie nie jest, tak jak w szyizmie, utożsamiany
z ukrytym Imamem. Podobnie jest w sferze literatury
religijnej. Źródłem prawa w islamie obok Koranu jest
sunna czyli tradycja. Podstawą sunny są hadisy
spisane wypowiedzi i opowieści o życiu Proroka
Muhammada. Nie wszystkie hadisy uznawane przez
sunnitów (najważniejszymi zbiorami sunnickich
hadisów są zbiory Al-Buchariego i Muslima) są
źródłem praw dla szyitów i odwrotnie. Na dodatek
ważnymi dla szyitów są wypowiedzi ich pierwszych
imamów w szczególności zbiór przemówień, sentencji i
aforyzmów Alego Ibn Abi Taliba zebranych w dziele
zatytułowanym
Nahdż
al-balagha
(„Ścieżka
wymowności”). Mimo to szyici także chętnie zaglądają
do zbiorów Al-Buchariego, a Nahdż al-balagha i dla
sunnitów stanowi cenną lekturę. Aby uzmysłowić sobie
jak trudny i niejednoznaczny jest ten podział w islamie
należy przypomnieć fakt, że Ali Ibn Abi Talib prawowity
dla szyitów następca proroka Muhammada, dla
sunnitów jest ostatnim z tzw. czterech „kalifów
sprawiedliwych”.
Rację ma wybitny polski arabista prof. Marek M.
Dziekan, który w swej książce zatytułowanej
„Arabowie” pisze: „zasady prawa sunnickiego…i
szyickiego różnią jedynie szczegóły…;wysiłki teologów
muzułmańskich, którzy od XIX wieku starają się
pogodzić obie doktryny, są niweczone przez spory
polityczne.”
Różnice w teologii szyickiej i sunnickiej są
spowodowane właśnie ezoterycznym dualizmem w
szyizmie. Przykładem może być sugestywny opis raju
w Koranie i przysłowiowe już hurysy, czyste cieleśnie i
duchowo czarnookie dziewice , będące nagrodą dla
wiernych w raju . Uczeni szyiccy skłaniają się ku temu ,
że ten opis należy do strony batin, do sfery ukrytej,
uznając, że jest to opis alegoryczny mający na celu
uzmysłowić wiernym jedynie to, że życie w raju to
wspaniała nagroda. Warto dla porządku dodać, że
trzeci nurt w islamie jakim jest sufizm ( mistycyzm
muzułmański) mówi o tym, że hurysy są motywem
rozumu i mistycznego uniesienia, poprzez tą alegorię
promieniują atrybuty samego Boga. Szyizm często
bywa równowagą, pomostem między surowym
sunnizmem, a w pełni ezoterycznym sufizmem.
Jednak od strony
dogmatyzmu
islamskiego
różnica
w
interpretacji tego
zagadnienia jest w
istocie
marginalna.
W
eschatologii
nie
jest ważne jaka będzie nagroda czy też kara, a to, że
są one nieuchronne. Życie człowieka, jego
postępowanie winna determinować nie tyle wizja kary
czy nagrody, ale to dlaczego należy postępować
dobrze i dlaczego nie wolno postępować źle. Takich
przykładów różnic między sunnitami a szyitami,
drugorzędnych z punktu widzenie teologii, można by
podać jeszcze kilka.
O Iranie znów głośno w mediach. Stany
Zjednoczone ostro
reagują na program rozwoju
energetyki jądrowej w tym kraju. Protesty USA nie
słabną mimo zapewnień Iranu i analiz ekspertów, które
jednoznacznie stwierdzają, że Iran nie wykorzysta
technologii jądrowej do budowy broni nuklearnej. Stany
Zjednoczone nie chcą pozwolić na to, by ktoś obok
Izraela, który jest swoistą budką strażniczą USA na
Bliskim Wschodzie, posiadał broń jądrową.
Mogłoby to odebrać Izraelowi uprzywilejowaną pozycję
militarnego lidera na Bliskim Wschodzie. Warto w tym
miejscu przypomnieć, że Izrael zbudował bombę
atomową wbrew opinii międzynarodowej.
W miarę cicho było w środkach masowego przekazu o
treści listu jaki napisał Prezydent Iranu Dr Mahmud
Ahmadineżad do Prezydenta USA George’a W. Busha
w maju tego roku.
Prezydent Ahmadineżad odnosi się w nim do wojny w
Iraku, przestrzegania praw człowieka w kontekście
więźniów z Guantanamo, konfliktu palestyńsko –
izraelskiego, problemów Afryki i Ameryki Łacińskiej.
Przypomina tragedię 11 września, interwencję w
Afganistanie. Pisze o etyce mediów, potępia liberalną
politykę państw wobec swoich obywateli, a także
każdą formę tyranii. List napisany jest nie tylko przez
głowę państwa, ale także przez człowieka dla którego
religia stanowi czynnik rozwoju człowieka w aspekcie
humanitarnym. Prezydent Ahmadineżad pisze min.:
„Rzut oka na historię pokazuje, że rządy schodzące na
drogę tyranii nie wytrzymują próby czasu. Bóg nie
złożył losów ludzkości w ich ręce. Bóg nie opuścił
świata i człowieka, o czym świadczą liczne przypadki,
kiedy to sprawy toczą się na przekór pragnieniom i
zmysłom rządów. Zdarzenia pokazują, że działa tu
ręka mocy wyższej i że wszystkie sprawy przybierają
obrót zgodny z Jego wolą.
Panie Prezydencie ! Czy można lekceważyć oznaki
przemian w dzisiejszym świecie ? Czy można
porównać obecną sytuację na świecie z tą sprzed
dziesięciu lat ? Zmiany są szybkie i niezwykle
intensywne. Ludzkość nie jest zadowolona z obecnego
położenia i rzadko daje wiarę obietnicom i
zapowiedziom niektórych wpływowych przywódców
światowych. Społeczeństwa wielu regionów świata
żyją w niepewności i są przeciwne dalszemu
rozszerzaniu się sfery niepewności i konfliktów oraz
nie akceptują polityki niejasnych standardów.
Społeczeństwa protestują przeciwko istniejącej
przepaści pomiędzy bogactwem a ubóstwem,
pomiędzy krajami zamożnymi a biednymi. Wyrażają
niezgodę na wzrastającą korupcję. Społeczeństwa
wielu krajów są niezadowolone z agresji wobec
fundamentów ich kultury, z rozkładu rodziny oraz
zaniku relacji emocjonalnych.”
List pozostał bez oficjalnej odpowiedzi ze strony
Białego Domu.
Bibliografia:
„Tekst listu Prezydenta Islamskiej Republiki Iranu Dr
Mahmuda Ahmadineżada do Prezydenta Stanów
Zjednoczonych Ameryki George’a W. Busha” wyd.
Ambasada I.R. Iranu Warszawa 2006
Janusz Danecki „Podstawowe wiadomości o islamie”
Warszawa 1998
Marek
M.
Dziekan
„Arabowiesłownik
encyklopedyczny” Warszawa 2001
Maria Składankowa „Zrozumieć Iran” Warszawa 1996
Mahmud Taha Żuk „Glosa do Koranu” Warszawa 2004
Legalne pozyskiwanie środków do życia
Sayyid Saeed Akhtar Rizvi
"! #$ %& '( )
*
+,-. „Jedzcie z tego, co jest na ziemi dozwolone i dobre, i nie chodźcie śladami szatana!”
(Qur’an 2:168)
Używanie tylko tego, co dozwolone i dobre oraz powstrzymywanie się od rzeczy niedozwolonych (haram) i
złych należy do podstawowych zasad islamskiego kodeksu życia. W Islamie, nawet rzecz dozwolona może stać się
zabroniona jeśli pozyskana została niedozwolonymi środkami. Legalne metody pozyskiwania środków do życia mogą
wydawać się czasem zbyt wolne, dlatego ludzie pragnący wzbogacić się jak najszybciej często uciekają się metod
niedozwolonych. Równie często jednak okazuje się, iż nie przyniosły one zbyt wielkiej korzyści.
Czytałem niedawno o pewnym teście, w którym dwóch kierowców miało dotrzeć do tego samego miejsca;
pierwszemu powiedziano by dotarł tam jak najszybciej nie zważając na żadne przepisy ruchu drogowego, podczas
gdy drugiego poproszono by stosował się do wszystkich znaków drogowych i świateł. Pierwszy kierowca dwa razy
przejechał na czerwonym świetle, nieomal potrącił przechodnia, wjechał na jedną z dróg pod prąd ledwie unikając
wypadku i dojechał na miejsce 30 sekund przed drugim kierowcą. Jakiż wielki to zysk po tylu zagrożeniach.
Bardziej wymowny jest przykład Imama Alego (a), który przybył do meczetu aby się pomodlić i poprosił
stojącego przed meczetem człowieka aby popilnował jego konia. Kiedy Imam wyszedł, miał w dłoni jeden dirham,
który chciał dać owemu człowiekowi jako nagrodę. Człowieka tego jednak już nie było. Imam Ali podszedł do konia i
ujrzał, że zginęły jego lejce. Dał więc komuś ten sam dirham i poprosił by kupił mu nowe lejce. Człowiek ten udał się
na rynek i znalazł kogoś sprzedającego lejce i kupił je za dirham. Kiedy Imam Ali zobaczył lejce od razu wiedział, że
są to te same, które zostały mu skradzione przez mężczyznę, który miał pilnować jego konia. Powiedział, że chciał
dać mu w nagrodę ten sam dirham, który byłby dla niego całkowicie dozwolony, jednak niecierpliwość uczyniła z
niego złodzieja, który nie zyskał nic prócz tego samego dirhama. Jego nieuczciwość nie powiększyła w żaden sposób
jego majątku a tylko zrobiła z niego przestępcę.
Cztery modlitwy (du’a) Imama Dża’fara as-Sadiqa (as)
Szósty Imam, Dża’far as-Sadiq (as) polecił muzułmanom recytować następujące krótkie du’a aby prosić Boga o
rozwiązanie problemów. Du’a te są częściami wersetów Koranu. Podajemy ich arabski oryginał wraz z polską
transliteracją oraz tłumaczenie na język polski.
1. Du’a w sytuacji opresji:
/ 0 21 3
0 4 '5
5 6 4 '5
7
6 89& . $.
Ła ufałłizu amrī ilallah, innallaha basīrun bil ibād.
I powierzam swoją sprawę Bogu. Zaprawdę, Bóg widzi swoje sługi. (40:44)
2. Prośba o rizq (zaopatrzenie):
4 '5
0 5
6 : ; 4 '5
<= &
Māszā Allahu lā qułłata illa billah.
Jest tak jak chciał Bóg. Nie ma mocy jak tylko u Boga. (18:39)
3. Du’a w sytuacji smutku i cierpienia:
>
% 5?
@ & A
*( #B6 C
BDE A
B. 5
6 4 6 5
Lā ilaha illa anta, subhānaka, inni kuntu minazzālimīn.
Nie ma Boga jak tylko Ty! Chwała Tobie! Zaprawdę, byłem wśród niesprawiedliwych. (21:87)
4. Du’a na inne potrzeby:
F ( G B 4 'H
*I
Hasbunāllah ła ni’mal łakīl.
Bóg nam wystarczy, jakże wspaniałym jest opiekunem. (3:173)
Wydawca: Stowarzyszenie Jedności Muzułmańskiej
Redaktor naczelny: Tareq Salik
[email protected]
W celu uzyskania dalszych informacji o Islamie, odwiedź stronę internetową:

Podobne dokumenty