O występowaniu glin garncarskich w rejonie Pierzchnicy, Brzezin i

Komentarze

Transkrypt

O występowaniu glin garncarskich w rejonie Pierzchnicy, Brzezin i
Eugenia Fijałkowska, Jerzy
Fijałkowski
O występowaniu glin garncarskich w
rejonie Pierzchnicy, Brzezin i
Szydłowa
Rocznik Muzeum Narodowego w Kielcach 14, 303-326
1985
Rocznik M uzeum Narodowego w K ielcach
Tom X IV , Kraków 1985
EUGENIA I JERZY FIJAŁKOWSCY
O WYSTĘPOWANIU GLIN GARNCARSKICH
W REJONIE PIERZCHNICY, BRZEZIN I SZYDŁOWA
D ział Przyrodniczy M uzeum Narodowego w K ielcach zajm ujący się rów ­
nież problem atyką geologiczną, rozpoczął w roku 1966 badania glin garncar­
skich na terenie K ielecczyzny. Prace prowadzone są do chw ili obecnej.
Badanie w ystąpień surow ców ilastych ceram iki ludow ej nosi charakter
prac petroarcheologicznych1 i ma na celu w yjaśnienie, z jakich glin korzy­
stały poszczególne w arsztaty garncarskie, jak pozyskiw ano surowiec i jakie
osiągano w yn iki w porównaniu z optym alnym i m ożliw ościam i, które daje badana
glina. Poza tym określano zasobowo zaplecze surow cow e, w ysnuw ając w n io­
ski o m ożliw ości rozwoju danego ośrodka czy też braku perspektyw . W resz­
cie na podstaw ie analiz ceram iki w ykopaliskow ej nawiązano współpracę z etno­
grafią i archeologią, określając surow ce ilaste, które niegdyś używ ane b y ły
w ceram ice garncarskiej. Analiza ceram iki pozwalała też określić technikę
produkcji stosow aną dawniej. D otyczyło to m etod uzdatniania gliny i w a ­
runków jej w ypalania.
Przystępując do badań złóż surow ców ilastych na obszarze K ielecczyzny,
a w ięc w w idłach rzek W isły i P ilicy, dostrzeżono szereg rejonów charakte­
ryzujących się odrębnością regionalną pod w zględem jakości glin i m e­
todyki w yrobu naczyń ceram icznych. U kład taki zm usił autorów do prowa­
dzenia prac stopniowo, aby w poszczególnych etapach zamykać badania osob­
nych rejonów. Prace zmierzają do zestaw ienia w form ie m onograficznej tego
problem u. Dotąd w postaci syntetycznych artykułów opracowano ośrodek
garncarski o stro w ieck i2 z uw zględnieniem rejonu przyległej Iłży, ośrodek
ła g o w s k i3, m a ło g o sk i4 oraz podsum owano badania z rejonu Sandom ierza5,
1 A. Grodzicki, i Międzynarodowe Seminarium Petroarcheologiczne w Brnie
(21—24 IV 1975 r.) „Przegląd Geologiczny” nr 8, Warszawa 1975, s. 425—
426.
* E. i J. Fijałkowscy, O w ystępow an iu glin garncarskich w rejonie Ostrowca
Świętokrzyskiego, „Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego”, t. 6, Kraków 1970,
s. 547—577.
8 E. i J. Fijałkowscy, Zaplecze surowcowe ośrodka garncarskiego w Łago­
wie, „Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego”, t. 7, Kraków 1971, s. 185—224.
4 E. Fijałkowska, J. Fijałkowski, O dawnych warsztatach garncarskich w Ma­
łogoszczy, [w:] „Informator Towarzystwa Przyjaciół Górnictwa, Hutnictwa
i Przem ysłu Staropolskiego”, K ielce, grudzień 1976, s. 17—58.
5 E. Fijałkowska, J. Fijałkowski, Problem przydatn ości surowców ilastych
304
Eugenia i Jerzy F ijałkow scy
w ypow iadając się rów nież na tem at zaplecza surowcowego i produkcji garn­
carskiej C h ału p ek 6. Poza tym rejon Chałupek opracowany jest w ram ach
prac naukow ych M uzeum N arodow ego w K ielcach w spólnie z D ziałem Etno­
grafii, czego w ynikiem jest ukazanie się dodatkowej i bardziej w yczerpującej
inform acji w druku.
W rejonie na południow y wschód od K ielc, m iędzy zam arłym ośrodkiem
garncarskim daleszyckim od północy 7, czynnym ośrodkiem chałupczańskim od
za ch o d u 8 i łagow skim od w sc h o d u 9 leżą dw ie osady, posiadające niegdyś
prawa m iejskie i ośrodki ceram iki ludow ej oparte na cechach rzem ieślni­
czych 10. Są nim i Pierzchnica oraz Szydłów. W obu m iejscow ościach produk­
cję garncarską przerwał w ybuch II w ojn y św ia to w e jn . A utorzy podczas
sw ych prac odkryli poza tym X IX -w ieczn e piece garncarskie w e w si Brzeziny.
G eologiczne badania terenow e, przeprowadzone w latach 1971— 1973, bar­
dzo owocne w skutkach, pozw oliły odkryć nieczynne kopalnie glin garncar­
skich: po jednej w Pierzchnicy, Gum ienicach, Potoku, dw ie w Rudkach Ma­
łych i dw ie w Brzezinach koło Szydłow a. W kopalniach tych stw ierdzono
w ystępow anie dwóch różnych typów surowca ilastego, różniących się zarówno
w iekiem powstania, jak i pod w zględem sw ego w ykształcenia litologicznego.
Zróżnicowanie to w yn ikło ze skom plikow anej budow y om aw ianego terenu.
W rejonie Pierzchnicy, Brzezin i Szydłowa, podobnie jak w innych częś­
ciach K ielecczyzny, o charakterze glin garncarskich zadecydow ała budowa
geologiczna. Opisując złoża surow ców ilastych użytkow anych przez garncarzy,
podano na w stępie szczegółow y opis zalegających tu struktur geologicznych
i budujących je skał.
Om awiany obszar leży na pograniczu W yżyny K ielecko-Sandom ierskiej
i N iecki N idziańskiej. Od północy graniczy z subregionem Gór Ś w iętokrzy­
skich, od południa z Pogórzem Szydłow skim , zbudowanym ze skał m ezozoicznych i trzeciorzędowych, gdzie utw ory paleozoiczne, a naw et starsze, tworzą
podrzędne wtrącenia.
Teren jest pagórkow aty i w zniesienia do 300 m npm nie przekraczają w y ­
sokością w zględną 30 m. Pasm ow y ich bieg podyktow any jest rozciągłością
struktur geologicznych w iek u mezozoicznego, zm ierzających z północnego za­
chodu na południow y w schód. Istnienie dolin również uw arunkow ane jest
budową geologiczną i tw orzą je skały mało odporne na w ietrzenie, zw ykle
m iękkie ilaste, podczas gd y piaskow ce i w apienie budują w zniesienia. Zróżnirejonu Sandomierza dla ceramiki garncarskiej, „Rocznik Muzeum Narodo­
wego w Kielcach”, t. 12, Kraków 1982, s. 339—367.
e J. Fijałkowski, Z czego słyną Chałupki?, „Słowo Ludu”, magazyn, nr 937
(9590), K ielce—Radom 2—3 ^ IX 1977.
7 J. Fijałkowski, Legenda o kieleckiej porcelanie, „Słowo Ludu”, nr 947
(9650), Kielce—Radom 12—13 XI 1977.
8 J. Fijałkowski, Z czego słyną Chałupki?
9 E. i J. Fijałkowscy, Zaplecze surowcowe...
10 J. Szatyńska-Kurella, Garncarstwo ludowe w ojew ó d ztw a kieleckiego oraz
rola „CEPELII” w jego rozwoju, praca m agisterska, Uniwersytet War­
szawski, Katedra Etnografii 1970.
11 Ibidem.
O w y s tę p o w a n i u glin garn carskich w rej. P ierzch n icy, B rzezin i S z y d ł o w a
305
cow anie twardości daje tu często w m orfologii terenu kraw ędzie i załom y
strukturalne 12.
Pod w zględem tektonicznym obszar jest strukturalnie złożony i genetycz­
n ie różnorodny. Od strony północnej leży paleozoiczny, hercyńsko-kaledoński
cokół. Jest on obrzeżony od południa fałdam i perm sko-m ezozoicznym i obrze­
żenia Gór Św iętokrzyskich. Fałdy te stanowią północny skraj N iecki Nidy.
Obejm ują piętra strukturalne hercyńskie i alpejskie, co nie jest dotąd szcze­
gółow o w yjaśnione. Podłużne pęknięcia przem odelow ały hercyńskie struktury
fałdow e na zrębowe.
Do w ażniejszych jednostek tektonicznych om awianego rejonu należą od
północy: synklina bolechow icka ciągnąca się od Gałęzie po Słopiec. Jest ona
asym etryczna i posiada skrzydło południow e strome, zdyslokowane. W jądrze
w ystępują w apienie żyw etu podrzędnie zafałdowane. To pow oduje dwudzielność synkliny: od północy geolodzy w yróżniają łęk babiogórski, a od południa
bilczański, oddzielony antykliną spólnicką. Na dalszym odcinku w łęku bilczańskim pojaw iają się trzy m ałe brachyantyklinki zbudowane z utworów
żyw etu, a na południu i w schodzie przechodzą one w brachyantyklinę marzyską. Są to drugorzędne form y tektoniczne.
Poza brachyantykliną m arzyską w yróżnia się w schodnią część synkliny
bolechow ickiej i jest nią łęk słopiecki, leżący na południe od antykliny dalesz y c k ie j13.
Dalej na południu biegnie w schodnia część antykliny chęcińskiej rozpada­
jącej się na fałd kom órkow ski i łabędziow ski, przedzielone synkliną zagórską,
przechodzącą ku w schodow i w skrzelczycką. Od południa w ydzielona została
antyklina radomicka i w reszcie synklina m aleszowska, będąca młodszą, asymeryczną strukturą alpejską. Na południe od niej znajduje się mezozoiczna
antyklina lisow ska, ograniczona od strony południowej synkliną piotrowicką,
będącą w schodnim przedłużeniem łęku ostrowskiego. Ostatnim w reszcie e le ­
m entem przedtrzeciorzędow ym jest tu antyklina zbrzańska, pogrążająca się
w rejonie Grabowca pod osady m iocenu m orskiego 14.
W ykształcenie litologiczne utw orów w profilu stratygraficznym jest na
om aw ianym terenie następujące.
Najstarszym i w iekow o są osady kambru d o ln e g o 15 lub prekambru (ryfe ju )16 odsłonięte w rejonie Strojnowa na Górze Słońca. Do niedawna trakto­
18 P. Filonowicz, Objaśnienia do szczegółowej m apy geologicznej Polski ar­
kusz Morawica 1 : 50 000, Instytut Geologiczny, Warszawa 1968, s. 9—13.
18 P. Filonowicz, Objaśnienia... s. 55—56.
14 J. Czarnocki, Sprawozdanie z badań geologicznych wykonanych w pół­
nocnej części arkusza Pińczów i zachodniej części arkusza Staszów w oko­
licy Pierzchnicy, Chmielnika, Piotrkowic i Włoszczowic, [w:] Posiedzenia
Naukowe Państw ow ego Instytutu Geologicznego nr 33, Instytut Geolo­
giczny, W arszawa 1932. J. Czarnocki, Podrzędne fałdy obszaru radomickiego,
wydanie pośmiertne, Prace t. 2, z. 1, Instytut Geologiczny, Warszawa
1957, s. 72—76.
15 P. Filonowicz, Objaśnienia... s. 13—15.
le J. Fijałkow ski, Kieleckie za by tki górnicze, „Słowo Ludu”, magazyn nr 532,
Kielce 3 I 1970.
20 — Rocznik Muzeum t. XIV
306
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
w ano je jako trias górny 17 z braku dostatecznych podstaw znajom ości tek to­
niki tych okolic. Są to iłow ce i m ułow ce z w kładkam i piaskow ców kw arcytycznych, szarogłazów i zlepieńców . M ułowce zawierają solankę.
M łodszym i są łupki i piaskow ce kw arcytyczne z w kładkam i zlepieńców
i konkrecjam i żelazistym i, reprezentujące dewon dolny. Sylur i ordowik jest
nieobecny 18.
W yżej zalega facja w ęglanow a obejm ująca dewon środkow y i górny, są
to m ianow icie m argle i w apienie, dolom ity z w kładkam i w apieni, m argli
i łupków m arglistych, a w reszcie w apienie strom atoporoidowo-koralowcowe,
przykryte w apieniam i płytow ym i i m a rg la m i19.
Trias dolny to iły, piaskow ce, zlepieńce oraz m ułow ce o zabarw ieniu w iś­
niow ym . Są to osady lądow e, a w yżej transgresja morska retu osadziła iły
w iśn iow e i zielone z pirytem oraz m argle i w apienie 20.
Trias środkow y jest trójdzielny i budują go w apienie gruboław icow e fa­
liste, m argle i w apienie porow ate oraz gruzłow e i w reszcie w apienie prze­
kładane m arglam i 21.
Trias górny to kajper i retyk. Na w apieniu m uszlow ym w ystępuje 6— 8 m
w arstw a iłów zielonaw ych z pirytem i w ęglem brunatnym (iłow ęgle), w y ­
żej zalegają iły żółte i pstre z w kładkam i piaskowca zaw ierającego detryt
paprotników (piaskow iec „trzcinow y”). Lokalnie pojawia się w apień z fauną
m ałżową. Piaskow iec m iejscam i tw orzy w iększe pakiety do 20 m grubości.
W retyku osady przyjm ują zabarw ienie w iśniow e i są to m ułow ce lam ino­
w ane, zaw ierające w kładki piaskowca i zlepieńca śródform acyjnego typu
„brekcji lisow sk iej”. W stropie pojawiają się soczew ki wapienia, a nad nim i
w kładki żelaziste i zlepieńce stro m a to lito w e22.
Jura brunatna w ykształcona jest skąpo; baton to m ułow ce ilaste z w k ład ­
kam i w apieni i m uszlow ców , znane jako osady litoralne w Gumienicach. Pod­
ścielają je zlepieńce. W stropie pojaw iają się iłow ce i w apienne w arstw y stro­
m atolitow e. K elow ej to gezy oraz piaskow ce ze spongiolitam i 23.
Bezpośrednio na gezach kelow eju zalegają m iąższym kom pleksem osady
w ęglan ow e malmu, reprezentujące tu w yłącznie oksford dolny i środkowy.
Są to m argle z w apieniam i gruboław icow ym i, w apienie gąbkow e z w kładka­
17 J. C zarn o c k i, Materiały do przeglądowej m a p y geologicznej Polski, arkusz
Pińczów i S taszów 1 : 100 000, w y d a n ie A i В z a k tu a liz o w a n e , I n s ty tu t
G eologiczn y , W a rs z a w a 1961.
18 P . F ilon o w icz, Objaśnienia..., s. 20—21.
19 P. F ilo n o w icz, Objaśnienia..., s. 22—30.
20 P . F ilo n o w icz, Objaśnienia..., s. 33—34.
81 H. S en k o w ic z o w a , Wapień m uszlow y na południowym zboczu Gór Ś w ięto­
krzyskich m iędzy Czarną Nidą a Chmielnikiem, „ B iu le ty n I n s ty tu tu G eolo­
gicznego n r 1(22, W y d a w n ic tw a G eologiczne, W a rs z a w a 1957.
82 Stratygrafia mezozoiku obrzeżenia Gór Świętokrzyskich, p ra c a zb io ro w a,
I. K o p ik , r e ty k , „ P ra c e ”, t. 56, I n s ty tu t G eolo g iczn y , W y d a w n ic tw a G eo lo ­
giczne, W a rs z a w a 1970, s. 49—63; J. F ija łk o w s k i, Orzeczenie geologiczne
o wynikach prac poszukiwaw czych za surowcami ilastym i dla ceramiki
budowlanej w Gumienicach, P rz e d s ię b io rstw o G eo lo g iczn e w K ie lc a c h 1972,
m aszy n o p is.
88 P . F ilo n o w icz, Objaśnienia..., s. 40—41.
O występowaniu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i Szydłow a
307
m i m argli jasnych, w apienie szare i jasne, a w reszcie w apienie gruboław icow e
lu b skaliste z krzem ieniam i 24.
Na utw orach m ezozoicznych odrębnym cyklem i niezgodnie leżą wkracza­
jące od południa osady m iocenu m orskiego. Zalegają one płasko, nie są pofał­
dow ane i zdyslokow ane. Jest to m ianow icie torton, w arstw y poziomu litotam niow ego; m argle, m ułow ce i w apienie. W yżej leżą piaski i iły piaszczyste
z żelaziakiem brunatnym i w kładkam i bentonitu, reprezentujące w arstw y
nadlitotam niow e czyli b aran ow sk ie25. Na nich niezgodnie spoczywają zle­
pieńce, żw iry, m argle i piaskow ce detrytycznej facji sarmatu, zapew ne dol­
nego 26.
N ajm łodszym i utw oram i są lądow ego pochodzenia osady czwartorzędu za­
chow ane w odizolow anych płatach i nie posiadające ciągłości stratygraficznej.
W edług P. Filonow icza 27 są to licząc od dołu: piaski i m ułki lessow ate, a w y ­
żej morena zlodow acenia południow opolskiego i przykryw ające ją piaski aku­
m ulacji lodow cow ej z głazam i. Morena gliniasta może być dwudzielna, przew arstw iona m ułkiem lub piaskiem akum ulacji w odnolodowcowej.
Odrębny cykl stanow ią w ystępujące w części północnej obszaru piaski ze
żwiram i, rzeczne i peryglacjalne, odpowiadające w iekow o zlodowaceniu środkow opolskiem u. Na nich leżą piaski pylaste peryglacjalne i rzeczne tarasu
4— 6 m nad poziom rzek, zw iązane ze zlodow aceniem północnopolskim i w resz­
cie piaski eoliczne i eoliczne w w ydm ach oraz piaszczyste osady deluw ialne,
utw orzone u schyłku plejstocenu oraz w holocenie. W holocenie też pow stały
piaski, żw iry i m ułki rzeczne, torfy, nam uły torfiaste i m ady w ypełniające
dzisiejsze rzeczne tarasy zalew ow e. Budowę geologiczną terenu badań przed­
staw ia m apa stanow iąca ryc. 1.
Pierzchnica jest osadą położoną przy trakcie drogowym z K ielc przez Bor­
ków do Chm ielnika i stanow i dziś siedzibę urzędu gm innego. W dobie Polski
przedrozbiorowej leżała przy znacznie w ażniejszym trakcie handlow ym z W i­
ślicy ďo B odzentyna i Radomia, co stwarzało dla Pierzchnicy dogodne w a ­
runki rozw ojow e. D zięki tem u w 1362 r. uzyskała prawa m iejskie, tracąc je
dopiero po pow staniu styczniow ym w roku 1869. Do 1839 r. miasto to leżało
w w ojew ód ztw ie sandom ierskim , potem przeszło do guberni kieleckiej, a w la ­
tach 1919— 1938 Pierzchnica w łączona została do powiatu stopnickiego. Po
roku 1945 osada leżała, podobnie jak w roku 1939, w pow iecie Busko-Zdrój,
a przez krótki czas utw orzony tam został dodatkowy pow iat chm ielnicki.
W okresie od X V do XVIII w. w Pierzchnicy m ieściło się starostwo n ie­
grodowe.
Przez długi czas m iasto stanow iło w łasność Sołtyków . D zięki staraniom
w łaścicieli Pierzchnica około roku 1750 uzyskała osobny cech garncarski, który
rozwiązano dopiero w roku 1909.
24 P . F ilo n o w icz, Objaśnienia..., s. 41— 43.
25 E. F ija łk o w s k a , J. F ija łk o w s k i, B entonity w utworach miocenu południo­
w ego obrzeżenia Gór Św iętokrzyskich , „ B iu le ty n I n s ty tu tu G eolo g iczn eg o ”
n r 194 o b e jm u ją c y su ro w c e s k a ln e w P olsce, W a rs z a w a 1967.
2Í P. F ilo n o w icz, Objaśnienia..., s. 47.
27 P . F ilo n o w icz, Objaśnienia..., s. 49— 54.
20*
308
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
O występowaniu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i S zydłow a
309
Hyc. 1. Mapa geologiczna okolic Pierzchnicy i Szydłowa z lokalizacją dawnych
ośrodków garncarskich
O b ja ś n ie n ia :
B U D O W A G E O L O G I C Z N A ( w e d ł u g J . C z a r n o c k ie g o , 1961)
1. m a d y i p i a s k i r z e c z n e , h o l o c e n
2. p ia s k i w y d m o w e , p l e j s t o c e n - h o l o c e n
3. p i a s k i r z e c z n e t a r a s ó w a k u m u l a c y j n y c h , p l e j s t o c e n
4. p i a s k i i ż w i r y a k u m u l a c j i w o d n o l o d o w c o w e j , p l e j s t o c e n
5. p i a s k i a k u m u l a c j i l o d o w c o w e j z g ła z a m i, p l e j s t o c e n
6. g l i n y z w a ł o w e , p l e j s t o c e n
7. p i a s k i , ż w i r y i p i a s k o w c e , s a r m a t d o l n y
8. w a p i e n i e l i t o t a m n i o w e z w k ł a d k a m i p i a s k ó w , g l i n i ż w i r ó w , t o r t o n d o l n y
9. w a p i e n i e s k a l i s t e , p ł y t o w e o r a z m a r g l e , m a lm
10. m u ło w c e , iły , g e z y i p ia s k o w c e , d o g g e r
11. i ł y p s t r e i p i a s k o w c e , k a j p e r i r e t y k
1.2. w a p i e n i e p ł y t o w e i s k a l i s t e , m a r g l e i d o l o m i t y , w a p i e ń m u s z l o w y
13. p i a s k o w c e i i ł y w i ś n i o w e o r a z m a r g l e , p s t r y p i a s k o w i e c i r e t
14 . w a p i e n i e , m a r g l e i ł u p k i , f r a n i f a m e n
15. d o l o m i t y i w a p i e n i e , e i f e l i ż y w e t
16. p i a s k o w c e i ł u p k i , d e w o n d o l n y
17. p i a s k o w c e , z l e p i e ń c e i m u ł o w c e , k a m b r d o l n y lu b r y f e j (?)
GA R NC A RSTW O
18. z a m a r ł e k o p a l n i e g l i n g a r n c a r s k ic h
19. o d n a l e z i o n e ś l a d y p i e c ó w
g a r n c a r s k ic h
20. s k ł a d o w i s k o ż u ż la p i e r w o t n e g o w
B r z e z in a c h
W roku 1862 pow stała na krótki czas w Pierzchnicy m anufaktura w yra­
biająca naczynia gliniane. Produkowano w niej ceram ikę użytkową glazuro­
w aną, zdobioną rytem oraz galanterię ceramiczną 28. W m iejscu m anufaktury
znajdują się dziś zabudowania nadleśnictw a. Produkcję przerwało powstanie
styczniow e. Później liczni garncarze osiedlający się w pobliskich posesjach,
produkow ali dzbany, doniczki i galanterię do chw ili w ybuchu II w ojny św ia­
tow ej. W tedy to osada została w znacznym stopniu zniszczona podczas jednej
z najw iększych b itew o utrzym anie przyczółka baranowskiego i w reszcie po
roku 1945 straw ił ją w połow ie pożar.
W dniu 13 czerwca 1970 r. autorzy przeprowadzili rozm owy z żyjącym
jeszcze w ów czas w Pierzchnicy ostatnim garncarzem A ntonim Ż ubrow skim 29.
Zasłyszana od niego relacja na tem at eksploatacji glin garncarskich brzmi
następująco:
Do czasów pow stania styczniow ego (1863 r.) kiedy Pierzchnica posiadała
prawa m iejskie, cech garncarski, w arsztaty pryw atne i m anufakturę Sołtyków, produkcja ceramiczna była duża i oparta na glinach dowożonych trans­
28 J. Szatyńska-Kurella, Garncarstwo...
29 Wywiad przeprowadzany z garncarzem Antonim Żubrowskim zamieszka­
łym w Pierzchnicy.
310
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
portem konnym z kopalń położonych w e w siach Rudki M ałe, Potok i Brzeziny.
O dległość w yn osiła 10— 15 km. Ze w szystkich trzech m iejsc dostarczano glinę
jasnoszarą, jednakową i prócz naczyń użytkow ych produkowana z nich była
ceramika ozdobna, a naw et gliniane figury (ryc. 2).
K iedy D aleszyce utraciły praw a m iejskie (1869) r.), rozpadł się tam tejszy
cech garncarski. W tedy do P ierzchnicy przybyli daleszyccy garncarze A rm ańscy i pracow ali do w ybuchu II w ojn y św iatow ej. K iedy zamarło z braku
dobrego surowca garncarstwo Pierzchnicy, Arm ańscy przenieśli się do Cha­
łupek, gdzie aktualnie posiadają czynny warsztat.
O statnie transporty g lin y z rejonu Szydłow a sprowadzali garncarze pierzchniccy w 1900 r. Glina pochodziła z kopalni „G linnik” na gruntach w si Potok.
Gdy około roku 1890 w zrosły koszty transportu konnego oraz bezpośrednia
robocizna i gd y płytkie, łatw o dostępne partie złóż glin garncarskich
pod Szydłow em zostały już w yeksploatow ane, garncarze z Pierzchnicy uru­
chom ili dw ie kopalnie w łasn e w pobliżu.
Tak w ięc w m iejscu dzisiejszej szkoły 1000-lecia pow stała odkryw kow a,
płytka kopalnia „K rzyw y D ąbek”. Do czasu I w ojny św iatow ej stanow iła ona
w łasność w spólnoty grom adzkiej, a następnie nabyli ją A rm ańscy dla w ygody
w łasnej oraz dla chęci zysku.
W edług A. Żubrowskiego na terenie kopalni pod 0,5 m nakładem glin y
szarej, pstrej, kam ienistej eksploatow ano do głębokości 2,5 m odkryw kow o
ił szary z odcieniem stalow ym lub ił zielonaw oszary z rdzaw ym i plam ami.
G łębiej zalegał czekoladow ej barw y zw arty m ułow iec piaszczysty, stanow iący
spąg złoża. W arstw y zapadały w kierunku północnym pod kątem do 20°. Pas
w ychodni kopaliny m iał szerokość około 6 m. W yrobisko było suche, bo w odę
opadową pochłaniał m ułow iec w spągu, zw any „pożerakiem ”. Stare w yrobiska
zasypyw ano m ateriałem skryw kow ym , równając place przydatne pod za­
budowę.
R ów nolegle podjęto drugą eksploatację surowca ilastego w pobliżu w si
G um ienice na południow ym skłonie garbu, będącego terenem gromadzkim,
w ylesionym i zam ienionym na pastw isko. B y ły to C hrusty pod Czarnym
Lasem. Eksploatacja polegała na zdejm ow aniu m etrow ej w arstw y nadkładu
gliniasto-kam ienistego, w w yniku czego odsłaniano ław icę piaskowca, na k tó­
rym leżał ił tw ardoplastyczny, siw y, zaw ierający drobne soczew ki lignitu.
Ił w górnej części m iał przeław icenia pylaste, biaław e. Z w kładek tych są­
czyła się woda i zalew ała w yrobisko. M usiano ją sczerpyw ać w iadram i i w y ­
lew ać, aby spływ ała do łąk gum ienickich po pochyłości zbocza.
Kopalnia „Chrusty pod Czarnym Lasem ” była gorsza od „K rzywego D ąb­
ka”. D aw ała dwa gatunki surowca: „glinę tłustą siw ą” i „glinę białą chudą”.
Ta ostatnia była nieplastyczna i zaw ierała m argiel ziarnisty. W praktyce
mieszano ją z „gliną tłustą siw ą” w stosunku 1 : 1, jak daw kow ało złoże
i otrzym yw ano tw orzyw o ceram iczne przydatne do produkcji garncarskiej.
Urobek z kopalń obu m acerowano, składając na podwórzach w arsztatow ych
w d o ły do „gnojenia” gliny i polew ając często wodą. N ie było to jednak
konieczne. Często glina w prost z kopalni szła na warsztat. Lepiono w ięc kule,
zanurzano je w w odzie i w kładano do skrzynek co najm niej na jedną go­
dzinę. Tak daw kow ano w odę zarobową. Potem na pniaku m łotem drew nia­
nym „zbijano pień” i strugano go ośnikiem dla w ybrania głazików , szcze­
gólnie zaś m arglu ziarnistego. Czynność tę powtarzano trzy lub cztery razy.
W reszcie glinę kłusow ano i nadaw ała się do form owania czerepów. Gdy mar-
O występowaniu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i S zydłow a
311
Produkcja warsztatów garn­
carskich w Pierzchnicy,
XIX wiek: kropielnica z
podobizną ołtarza w miej­
scowym kościele parafial­
nym (ze zbiorów prywat­
nych autorów)
giel ziarnisty pow odow ał przy w ypale w ypryski, zalew ano te m iejsca k ala­
fonią, licząc, że nabyw ca nie zauważy.
Bladą, żółtą glazurę w yrabiano z glejty, prażąc ołów m ieszany żelazną
łyżką. Produkowano też polew ę brązową, dosypując do glazury tlenku żelaza
(zendry), zm iatanej z kow alskiego kowadła. Robiono w reszcie polew ę zieloną,
w yprażając druty m iedziane. Innych barw nie znano. Barw niki na polew y
tłuczono w m oździerzu i przesiew ano przez szmatę. Piece murowano z cegły
i piaskowca „trzcinow ego”, łam anego w Gum ienicach pod Barankiem . W y­
prawę robiono z g lin y m ieszanej z drobnym tłuczniem skorup ceram icznych.
T yle inform acji od garncarza Żubrowskiego.
Gdy Szydłów rozw ijał się jako zam ożne m iasto, król Zygm unt Stary w ro­
ku 1523 potw ierdził istn ien ie tam zbiorowego cechu, który obejm ow ał i garn­
carzy 30. W net potem garncarze zostają w yodrębnieni, co poświadcza doku­
m ent cechu garncarskiego, podpisany przez króla Zygm unta III w roku 1583,
obecnie znajdujący się w kieleckim Muzeum Narodowym .
Na tem at eksploatacji glin, dokum ent ten stwierdza, że kopano je szybikowo:
Który by brat bratu glinę w szyby gotową z kupy bez powiedzenia skrycie
zabrał, takowy podpada winę do brackiej skrzynki złotych dwa, wosku do kościoła
funtów dwa, dla braci piwa pół kłody i brata którego glina przeprosić i glinę mu
oddać.
80
T. Maszczyński, Szydłów , Kielce 1967, s. 39—40.
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
Dalej tenże dokum ent om aw ia w arunki sprzedaży glin y garncarskiej ze
złóż leżących pod Szydłow em garncarzom z innych m iast, którzy m ogli ode­
brać glinę w łasnym transportem konnym (dotyczy to zapew ne Pierzchnicy
i Staszowa):
Ite m g d y z in n e g o m ia s ta
sz y d ło w sk ieg o k u p o w a ć gliny...
p rz y je c h a ł
g a rn c a rz
z
fo rą
do
n a sz e g o
cech u
Późniejsze zachowane dokum enty z roku 1773 podają, że garncarze szy­
dłow scy istnieli nadal i prowadzili działalność handlow o-usługow ą 31.
J. Szatyńska-K urella 32 na podstaw ie zebranych do sw ej pracy m ateriałów
stwierdza, że ośrodek garncarski szydłow ski zamarł przed II wojną światową.
Produkowano tam ceramikę użytkow ą, glazurowaną brązowo i zielono, zdo­
bioną glinką białą. Prócz tego robiono galanterię ceramiczną i zabawki.
Nieco inne dane uzyskał w spółautor niniejszego artykułu, przeprowadza­
jąc w yw iad z ostatnim garncarzem Szydłow a Izydorem W ojterskim 24 czerw ­
ca 1978 roku 33
Garncarz urodzony w 1876 roku pam iętał dokładnie czasy od schyłku
X IX w. W edług jego relacji przed I w ojną św iatow ą do roku 1914 glinę
garncarską kopali na sw ych gruntach w e w si Brzeziny uw łaszczeni chłopi
i przyw ozili jednokonnym i w ozam i do w arsztatów w Szydłow ie, gdzie otrzy­
m yw ali do 15 kopiejek za furm ankę. Podobno punkty eksploatacyjne „Glinnik” w Potoku i „Bartków ” oraz „Kum otrów D ół” w Rudkach M ałych były
już w tych czasach w yczerpane. W Brzezinach glinę kopano dla garncarzy
w „G liniankach” za Łysą Górą, w pobliżu Osówki Nowej.
Sytuacja taka trw ała również w latach Polski m iędzyw ojennej. W tedy
zaczęto dostarczać też glinę gorszą, brunatną z m iejsca po torow isku austriac­
kiej kolejki leśnej z Potoka do Osówki N ow ej (obecnie droga bita biegnąca
szczytem Łysej Góry z O sówki N ow ej do Potoka). Gospodarz za furm ankę
glin y otrzym yw ał w Szydłow ie 5 zł. Wóz jednokonny równał się pełnem u
w sadow i do pieca.
Na skutek w yczerpyw ania się glin y w „Gliniankach” i podjęcia nowej
eksploatacji na w ierzchołku Łysej Góry otrzym yw ano różne gatunki surowca,
co kom plikow ało szydłow ianom utrzym anie cyklu produkcyjnego. Zwiększała
się ilość w yrobów z usterkam i. N ajchętniej widziano glinkę w ysychającą na
kolor biaław y, bo ta pochodziła z „G linianek”.
W arsztat W ojterskiego, jako ostatni czynny, produkował garnki z pokryw ­
kam i, doniczki, w azony i dwojaki. Ornament był ząbkowany. Poza tym pro­
dukowano ptaszki grające „turkaw ki” i fujarki. N ajw iększe w azony m iały
pojemność 5 1. W arsztat zaopatrzony był w krąg sponowy, strug do gliny
i drut stalow y do odcinania dużych naczyń z toczka. Glinę m acerowano.
Piec był w sadzie za domem w jarze naprzeciw plebanii (dawna plebania
była drewniana i spaliła się podczas w ojny, ale stała w tym sam ym m iejscu,
gdzie znajduje się dzisiejsza murowana).
Glazurę produkowano kupując „u Żyda” tafle ołowiane, nadcinane w krat­
81 T. M aszczy ń sk i, S zydłów , s. 68.
82 J. S z a ty ń s k a -K u re lla , Garncarstwo...
88 W y w iad p rz e p ro w a d z o n y z g a rn c a rz e m
ły m w S zy d ło w ie.
Iz y d o re m
W o jte rs k im z a m ie sz k a ­
O
występowaniu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i S zydłow a
313
kę, jak czekolada. T afle w ażyły po 5 kg. W żeliw iaku w yprażało się na glejtę
jednorazowo pół tafli. Ż eliw iak był w sta w ian y w palenisko czynnego pieca
garncarskiego. Przy prażeniu ołów należało mieszać.
P olew ę robiono w kolorze brunatnym , dodając m ieloną rdzę ze spalonym i
opiłkam i żelaza, lub w kolorze zielonym prażąc miedź. Dla uzyskania koloru
jasnego orzecha kupowano preparat gotow y w sklepie.
Piec był budow any z w ybrakow anych surow ych, w ysuszonych garnków,
układanych dnam i do góry, garnek na garnku, kopulasto i zlepianych gliną
garncarską. Cegła n ie w ytrzym yw ała osiąganej w ew nątrz pieca tem peratury
i nadtapiała się, a poza tym odprowadzała zbyt dużo ciepła i zużycie paliw a
rosło.
Garnki wożono w poniedziałki na targ do Staszowa. W Szydłow ie Ży­
dówka, w łaścicielka sklepu w rynku brała do siebie w yroby ceramiczne z w ar­
sztatu w kom is. W ojterski prowadził też sprzedaż w domu, gdzie przycho­
dzili często nabyw cy. Pracow ał bez pom ocników. W ypalał naczynia łupkam i
sosnow ym i, kupow anym i bez trudu w lesie na m etry sześcienne.
Proces w ypału przebiegał w ed ług ustalonego harmonogramu. Do godziny
14.00 piec był załadow any i o 15.00 podkładano ogień. Palono intensyw nie
do godziny 4.00. Potem piec sty g ł do 11.00. Piec m iał futro z zapraw y
murarskiej, gliniastej, którą przygotow yw ał sam garncarz. B yła to glina szara
z Brzezin i w ytrzym yw ała 10 kolejnych w ypałów . N astępnie budowano drugi
piec obok. Gdy w ystarczało w ybrakow anych czerepów, piec był lepszy. Nie
mając usterkow anych garnków, m urowano z cegły. Krąg sponow y m iał oś
drewnianą, ozdobnie toczoną z czopem stalow ym i panew ką łożyska u dołu.
Garncarz w spom inał, że m iejscow y rabin m ający czterech synów , przysyłał
ich do warsztatu, by zaznajam iali się z robotą na toczku i za papierosy
majster pozw alał im toczyć z gliny, przy użyciu bosej nogi, bo tak nakazy­
wała tradycja. W tym czasie nalew ał chłopcom rzadkiej gliny do zdjętych
trzewików...
Zakład ceram iczny W ojterskiego zniszczyły działania w ojenne w 1944 r.
Po w ojnie postaw iony został dom m ieszkalny i stodoła, w miejscu gdzie stały
piece, i nie podejm owano już produkcji garnków.
Podjęte w roku 1971 z funduszu m uzealnego terenow e prace badawcze
nad w ystąpieniam i surow ców ilastych ceram iki garncarskiej w rejonie Pierzch­
nicy zbiegły się w czasie z podobnym i robotami, zainicjow anym i przez służbę
geologiczną na zlecenie w ładz w ojew ódzkich. P ow stał nad w yraz korzystny
układ, który pozw olił w krótkim czasie uzyskać kom pletny obraz układów
surowcowych, jakie panują w okolicy.
PIERZCHNICA, KOPALNIA „KRZYWY DĄBEK”
Dawna kopalnia glin garncarskich „K rzyw y D ąbek” położona jest na te ­
renie osady Pierzchnica i stare, niew idoczne dziś w yrobiska przecina droga
bita od rynku do Górek M aleszowskich. P rzy niej zlokalizow ana została za­
budowa zwarta i są to dom y jednorodzinne, budynki N adleśnictw a Wola Ła­
gowska Obręb Pierzchnica oraz gmach szkoły 1000-lecia wraz z przyległym i
od frontu zieleńcam i.
314
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
W m iejscach, gdzie do głębokości 0,5 m stwierdzono nienaruszoną struktu­
rę gruntu, w ykonano pięć szybików , które okonturow ały daw ną kopalnię
garncarską. Poza tym sprofilowano w yk opy fundam entow e budow anej w tedy
szkoły i sprofilowano studnię kopaną. Oba te zespoły odkryw ek zw iązanych
z robotam i budow lanym i trafiły na daw ne wyrobiska, przebijając je poniżej
spągu. Z odsłonięć uzyskano próbki, które poddane b yły badaniom laborato­
ryjnym (tabl. 1— 3, p. 1).
Prace ziem ne w ykazały, że droga bita (ulica) do Górek M aleszowskich
biegn ie po kontakcie geologicznym m iędzy żółtym i iłam i najniższego kajpru,
a skałą w apienną najw yższych ogniw triasu środkowego. K ontakt odsłonięto
szybikiem w row ie północnym drogi, a obok na dziedzińcu nadleśnictw a
szybik odsłonił już m uszlow iec triasu środkowego. Tenże w apień zw ietrzały
krasow o krył się dalej na północ pod piaskam i czw artorzędow ym i za stodołą
nadleśnictw a.
Szybik przy kapliczce po stronie południow ej drogi bitej odsłonił piasko­
w iec kajpru, przykryw ający serię ilastą, a takową odsłonięto na zieleńcu
przed szkołą, gdzie natrafiono też na zroby kopalni „K rzyw y D ąbek”.
Seria ilasta spod piaskowca, reprezentująca tzw. „iłow ęgle”, to ił stalow oszary z odcieniem zielonaw ym , lam inow any białym m ułkiem piaszczystym .
W m etrow ym pokładzie tego iłu naliczono 7 przew arstw ień o grubości 1— 12
cm, co stanow iło 10% ogólnej m asy pokładu. Grubość opisanej w arstw y ilastej
w yn osiła 2 m, a głębiej zalegał m ułow iec piaszczysty, czekoladow y, łupiący
się kostkowo.
Ił stalow oszary z odcieniem zielonaw ym , lam inow any białym m ułkiem
piaszczystym stanow ił surow iec garncarski, eksploatow any tu pokładem gru­
bości 2 m. Garncarze u zyskiw ali tw orzyw o ceram iczne przez dokładne m ie­
szanie iłu z tow arzyszącym i mu w kładkam i m ułku piaszczystego. W zw iązku
z tym , pobierając z w ykopów badaw czych próbki dla laboratorium, uśredniono
urobek, podobnie jak czynili to daw ni garncarze. W yniki analizy w ykazały,
że tak uzyskana glina składa się w jednej trzeciej z iłu a w dw óch trzecich
z pyłu kw arcow ego i praw ie w cale nie zawiera piasku. Nie jest też zam arglona, um iarkow anie żelazista i posiada znaczny odsetek w ęgla, co zwiększa
porowatość czerepu po w ypaleniu. Przypuszczalna dom ieszka m ontm oryllon itu obok przeważającego w ile illitu jest niekorzystna, gdyż zaw yża spiekalność iłu, podnosząc optym alną tem peraturę w ypału do ponad 1000°C.
Badany surow iec ilasty jest osadem kajprowej, w ysłodzonej zatoki m or­
skiej, gdzie nie dotlenione środowisko graniczyło ze strefą redukcyjną, czego
dowodem jest obecność żelaza dw uw artościow ego (zielony kolor osadu) i ślady
pirytyzacji.
Na terenie byłej kopalni garncarskiej „K rzyw y D ąbek” w ystępuje suro­
w iec niskiej klasy: ił jako taki nie nadaje się do produkcji ceram icznej z po­
w odu nadm iernej skurczliw ości w ysychania i m usi być m ieszany z przew arstw iającym go m ułkiem , co zresztą czyniono. W tem peraturze poniżej
tysiąca stopni, jaką zw yk le dysponuje garncarz, czerepy będą nie dopalone.
Poza tym słabe zażelazienie daje beżową barwę wyrobu, a nie w ym aganą
przez odbiorcę rumianą. Czerepy glazurow ane uzyskują odcień siny, również
niekorzystnie odbierany przez użytkow nika. Pokład kopaliny jest cienki, za­
soby częściowo w yczerpane, teren zabudowany, a w ięc niedostępny w sensie
adm inistracyjnym dla dalszego podjęcia prac.
O występowaniu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i S zydłow a
315
GUMIENICE, KOPALNIA „CZARNY LAS”
Na terenie kopalni „Czarny L as” stanow iącej niegdyś w łasność Pierzch­
nicy, a obecnie przypisanej w si G um ienice, odnaleziono w yrobisko „Chrusty”,
zw ane rów nież przez pierzchnickich garncarzy „Kopalnią Chrusty pod Czar­
nym L asem ” i całe złoże poprzecznie do rozciągłości przecięto w ykopem ba­
daw czym , odsłaniając dw a pak iety żółtego, kajprow ego piaskowca, odległe
od sieb ie o 22 m i rozdzielone skałam i ilastym i.
Na piaskowcu dolnym leżał ił jasnoszary, ochrowoplam isty, wyżej m iąższy kom pleks iłu ciem noszarego, lam inow anego m ułkiem piaszczystym . Gru­
bość tego kom pleksu ilastego w ynosiła 13 m i był to surowiec eksploatow any
niegd yś przez pierzchnickich garncarzy. W yżej zanotowano jednom etrową
w arstw ę iłu jasnoszarego z odcieniem ochrowym i w reszcie pojaw ił się stro­
pow y pakiet piaskowca.
Przekop odsłonił, podobnie jak pod „K rzyw ym D ąbkiem ”, iły m orskiej
zatoki w ysłodzonej w ieku dolnokajprow ego, gdzie panowało środowisko sła ­
bego dotlenienia w ody. Osad przedstaw iający stratygraficznie te sam e w arstw y
„iło w ęg li”, był jednak rozbudow any o w iele bardziej, co tłum aczyć należy
lokalnym w ycienien iem się piaskow ców towarzyszących, których m iejsce za­
jęła skała ilasta.
Badania laboratoryjne próbek z „Czarnego Lasu” dały podobne w yniki,
jak analiza iłu z kopalni „K rzyw y D ąbek”, a w ięc i w tym przypadku
pokład ilasty m usi być m ieszany z przew arstw ieniam i m ułkow ym i. Ił w y ­
palany w w ysokiej tem peraturze daje czerep o nieciekaw ym kolorycie (tab.
1 - 3 , p. 2.).
U zyskane w obu w ypadkach w yn ik i badań świadczą o ścisłości i praw do­
m ów ności garncarza A. Żubrow skiego z Pierzchnicy 34, w zw iązku z czym jego
w ypow ied zi zam ieszczone w treści niniejszego artykułu są godne zaufania.
R ów nolegle do badań iłów kopalni garncarskiej „Czarny Las” Przedsiębior­
stw o Geologiczne w K ielcach działając niezależnie od Muzeum Narodowego,
zrealizow ało projekt badań m iejscow ych iłów górnotriasow ych dla ceram iki
budow lanej 35, uw zględniając osobno teren Gum ienic przyległy do „Czarnego
Lasu” 36.
W w ynik u w yk onanych badań geofizycznych oraz w ierceń geologiczno­
-poszukiw aw czych stw ierdzono, co następuje:
Ograniczoną przydatność dla ceram iki czerwonej w Gum ienicach pod
„Czarnym Lasem ” mają iło w ęg le dolnego kajpru, ale zasoby ich są n iew iel­
kie. Na tym złożu istniała w latach 1957— 1958 połowa cegielnia prywatna,
której inw estor zrezygnow ał z produkcji cegły, z uw agi na uciążliw y przerób
m iejscow ych iłów w ym agających schudzenia piaskiem . W yżej zalegające od
84 W ywiad przeprowadzony z garncarzem A. Żubrowskim zam ieszkałym
w Pierzchnicy,
85 J . Fijałkow ski, P rojekt geologicznych badań zw iadow czych dla określe­
nia przydatn ości iłów górnego triasu w Górach Ś w iętokrzyskich dla cera­
m iki budow lanej, Przedsiębiorstwo Geologiczne w K ielcach 1971, m aszy­
nopis.
M J . Fijałkow ski, P rojekt badań geologicznych dla udokum entow ania w k a ­
tegorii Сг złoża surowca ilastego do produ kcji ceram iki bu dow lan ej w G u­
mienicach, Przedsiębiorstwo Geologiczne w Kielcach 1971, maszynopis.
316
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
strony południow ej iły i iłow ce w iśn iow e retyku, zaw ierają m argiel ziarni­
sty w całym przeważnie profilu i są w zupełności nieprzydatne dla ceram iki 37.
Badaniam i geologicznym i udowodniono, że blisko 400 m grubości kom pleks
w iśniow ych iłów i iłow ców retyku ciągnący się od Pierzchnicy przez G um ienice ku Drugni i sąsiadujący z „K rzyw ym D ąbkiem ” oraz „Czarnym Lasem ”
jest nieprzydatny dla ceram iki, z u w agi na ilość m arglu ziarnistego osiąga­
jącą 30%.
Na południe od zabudowań Pierzchnicy na zw ietrzelinie gliniastej tej serii
pracowała w 1968 roku połow a cegielnia zespołu grom adzkiego, przy czym
okazało się, że iły i iłow ce retyku w ietrzejąc przechodzą w glinę i do g łę ­
bokości 2 m jest ona całkow icie odwapniona, stanow iąc dobry surow iec ce­
ramiczny. Silne zażelazienie daje czerep ceglasty, a w ięc barwę zbyt in ten ­
syw ną dla w yrobów garncarskich. D latego też z glin y tej produkować można
jedynie cegłę pełną klasy 100. C egielnia połowa w Pierzchnicy nie jest czynna
z braku osób zainteresowanych.
RUDKI MAŁE, KOPALNIA „BARTKÓW DÓŁ”
I „KUMOTRÓW DÓŁ”
Na krańcu wschodnim w si u liców ki Rudki Małe, w obszarze zalesionym ,
po stronie północnej i południow ej drogi polnej do Brzezin, znajdują się zgru­
powania w yrobisk górniczych po w ieloszybikow ej eksploatacji g lin garncar­
skich. Zespół północny w yrobisk zw any jest kopalnią „Kumotrów D ół”, na­
tom iast zespół południow y, kopalnią „Bartków D ół”. Nazw ę Bartków Dół
nosi też zaw odnione obniżenie śródleśne m iędzy Rudkami i Potokiem na po­
łudnie od drogi bitej, ale jest to lej krasow y w w apieniu litotam niow ym
i nazwa zbiegła się przypadkowo.
W lesie przy Rudkach M ałych w południow ym zespole w yrobisk górni­
czych „Bartków D ół”, w ykonano w 1971 r. 13 szybików badawczych, stw ier­
dzając, co następuje:
Pod piaskam i akum ulacji lodow cow ej, których grubość w ynosi m iejscam i
3 m, pojaw ia się glina zw ałow a, rozw inięta na lokalnym m ateriale, a w ięc
na iłach m ioceńskich i zw ietrzelinie w apienia litotam niow ego. Pod nią leżą
piaski drobnoziarniste z detrytem ostrygow o-pektenow ym i litotam niam i.
Przechodzą one w kruchy piaskow iec lub zawierają lalki w apienne. Są to
górne poziom y w arstw baranow skich tortonu.
Przy piaskach leżą iły pylaste, stalow oszare, często z odcieniem oliw kow ym ,
rdzawo lub ochrowoplam iste. Strop serii stanow ią iły ochrowe z żelaziakiem
brunatnym. Obocznie seria ilasta przechodzi w m ułki piaszczyste, m ikow e. Są
to na rów ni z piaskam i w arstw y baranowskie tortonu. Ich w iek określił
w spółautor niniejszego artykułu badaniam i na terenach p r zy leg ły c h 38.
Pod iłam i leżą m ułki piaszczyste, żółte, rów nież reprezentujące w arstw y
baranowskie i w reszcie 40-m etrow a seria białych w apieni litotam niow ych,
przykrytych 0,3 m w arstw ą kopalnej zw ietrzeliny w postaci gliny rezydualnej,
brunatno-rdzawej. Są to w arstw y litotam niow e dolnego tortonu.
W północnym zespole w yrobisk górniczych kopalni „Kumotrów D ół”
87 J. F ija łk o w s k i, O rzeczenie...
88 E. F ija łk o w s k a , J . F ija łk o w s k i, Bentonity..., s. 107— 108.
O
w ystępowaniu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i S zydłow a
317
m jaw niono pięciom a szybikam i badaw czym i tę samą sekw encję w arstw i po­
brano stam tąd próbki do badań laboratoryjnych.
Ił pylasty, stalow oszary z odcieniem oliw kow ym , często rdzawoplam isty
tw orzy soczew ki grubości do 2 m i był tu szybikow o eksploatow any selek ty w ­
nie, jako pierwszorzędny surow iec ceram iczny. Po zm acerowaniu tworzyw o
garncarskie uzyskiw ało kolor ochrow y jasny.
Badania laboratoryjne ujaw niły, że na złożu „Kumotrów D ół” kopalina
składa się w 50% z frakcji ilastej, której tow arzyszy prawie 40% pyłu i ponad
10% piasku (tabl. 1— 3, p. 3). Pokład składa się prawdopodobnie z sam ych ty l­
ko iłów illitow ych, co daje żądane param etry skurczliw ości w ysychania i w y ­
pału. Czerepy są średniej twardości, dość zw arte i mało porowate. Posiadają
w ym agane zabarw ienie rumiane, w ypalają się stosunkow o łatw o w tem pera­
turze poniżej tysiąca stopni.
Eksploatacja glin jest staropolska, niedatowana. Brak jakichkolw iek do­
kum entów lub przekazów ustnych, kiedy i gdzie wożono m iejscow y urobek.
Przyznać należy, że przed rozbiorami Pierzchnica korzystała w yłącznie z su­
rowca dowożonego od strony Staszowa. Być m oże użytkow ano w ted y m iejsco­
w e złoża w dzisiejszych Rudkach Małych. Rudek M ałych natom iast nie w y ­
m ieniają żadne zapiski szydłow skie, powtarzając często w ieś Brzeziny.
W lesie na północ od kopalni „Kum otrów D ół” w obniżeniu, gdzie przed
1920 rokiem biegła droga z Brzezin do Potoka, autorzy odnaleźli składowisko
„dzbanów ” ceram icznych używ anych do żyw icow ania drzew, a w ypalanych
z okolicznych glin poziomu baranowskiego. Była to stłuczka naczyń glazuro­
w an ych obustronnie i przypom inających toczone doniczki w ysokości 10 cm.
„W azony” posiadały u góry średnicę rów nież 10 cm, a u dołu 8 cm. Grubość
ściany u dołu w ynosiła 1 cm, u góry zaś 4 mm. Naczyń ceram icznych używ ał
dziedzic przy żyw icow aniu drzew przed w ybuchem I w ojn y św iatow ej.
POTOK, KOPALNIA „GLINNIK”
Na w zniesieniu w polach ornych m iędzy K olonią Brzeziny i lasem na po­
łudniu, a w sią Potok na północy, znajduje się nieużytek, będący częściowo
pastw iskiem . W w yw iad zie udzielonym autorom dnia 20 czerwca 1971 r. za­
m ieszk ały w Potoku pod nr 107 i liczący wów czas 85 lat A ntoni Ju rk iew icz39
na podstaw ie posiadanej korespondencji i zapisków w łasnych oświadczył, co
następuje:
N ieużytek na gruntach w si Potok leżący dziś w działkach Feliksa Śląpka
od w schodu i Józefa Arendarskiego od zachodu, zw ie się Glinnik i jest starą
kopalnią „siw ej glin y garncarskiej”. G linę w ydobyw ano odkrywkowo, w yro­
biskiem do 3 m głębokim , które częściow o jest tam zachowane i które daw ­
niej w ypełniała przez w iększą część roku woda. System atyczna eksploatacja
trw ała do roku 1863 i odbiorcam i byli pierzchniccy garncarze. Odległość do
P ierzchnicy w yn osi drogą bitą 12 km.
Po roku 1863 eksploatacja glin trw ała dorywczo i do roku 1900 glinę ko­
pali garncarze z Pierzchnicy, przyjeżdżając po nią sw ym i wozami.
89 W y w ia d p rz e p ro w a d z o n y z A n to n im
to k u .
J u rk ie w ic z e m
z a m ie sz k a ły m
w
Po­
318
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
Zaw odnienie w yrobiska uniem ożliw iło w reszcie odsłanianie now ych
w arstw i w ydobycia całkow icie zaniechano. „G linnik” oznacza dół do gnojenia
gliny. D ziś przy śląpkow ej drodze stworzono nową odkrywkę, kopiąc glin ę
dla celów zduńskich. O dsłonięty jest tam ił pylasty, łupkow y, poziom o u w ar­
stw iony, żółto-popielaty z drobnym i płaskuram i żelaziaka brunatnego. T yle
od Jurkiew icza.
W roku 1971 w ram ach prac m uzeum wykonano na terenie nieużytku
„G linnik” 10 szybików badaw czych stw ierdzając, że surowcem garncarskim
była tu 2— 3 m grubości w arstw a iłu łupkow ego, pylastego, krem ow o-szarego,
reprezentująca osad m orski w arstw baranowskich dolnego tortonu i straty­
graficznie oraz pod w zględem w ykształcenia litologicznego utw ór ten odpo­
w iada „glinom garncarskim ” z Rudek M ałych. Zasoby w G linniku są n ie­
w ielkie. W m iejscow ym surowcu przeważa pył kw arcow y, stanow iący ponad
połow ę m asy, frakcji ilastej jest ponad 30%, a resztę stanow i piasek drobno­
ziarnisty. Glina jest łatw ospiekalna i daje czerep rum iany (tabl. 1— 3, p. 4).
BRZEZINY, KOPALNIA „GLINIANKI”
Na północ od szeroko rozbudowanej w si Brzeziny w znosi się w zgórze częś­
ciow o zalesione, zw ane Łysą Górą. W ierzchołkiem jego biegnie bita droga
z O sów ki N ow ej do Potoka, w ykonana na torow isku austriackiej kolejki le ś­
nej z roku 1917. W szczytow ej partii Ł ysej Góry zalega bezpośrednio na w a ­
pieniu litotam niow ym płat g lin y zw ałow ej i piaski eoliczne, uform ow ane lo ­
kalnie w w ydm y.
W ładysław Sobiegraj, pełniący w latach Polski m iędzyw ojennej funkcję
sołtysa w Brzezinach, w skazał autorom na Łysej Górze przy drodze bitej, od
strony południow ej, dwa ślady w yrobisk garncarskich, a w polach ornych na
zboczu północnym w zniesienia Ł ysej Góry w odległości 300 m od szosy, okre­
ślił nieużytek rolny po daw nej kopalni glin garncarskich „G linianki”.
W edług relacji byłego sołtysa Brzezin, W ładysława S o b ieg ra ja 40 suro­
w iec ilasty w „Gliniankach” z końcem X IX w . eksploatowano dla w arsztatów
garncarskich w Szydłow ie, Staszow ie i Pierzchnicy. Eksploatacja dorywcza
trw ała do w ybuchu II w ojn y św iatow ej. Przed rokiem 1914 za przew iezienie
do Staszow a jednokonnego w ozu glin y z Brzezin garncarze tam tejsi płacili
2 ruble. O dległość w ynosiła 25 km i kurs zajm ow ał cały dzień. O dległość do
P ierzchnicy równała się dw udziestu kilom etrom , a do Szydłow a siedm iu.
W Staszow ie z surowca tego produkowano garnki, m isy i doniczki. Fajek
stam bułek już nie w yrabiano.
Gospodarze kopali surow iec na sw oich działkach i rozwozili w łasnym i za­
przęgam i konnym i. G linę wożono codziennie przez okres letni i była ona gn o­
jona przy w arsztatach garncarskich. Do roku 1914 garncarzom szydłow skim
zawożono glin ę kopaną rów nież przez rolników na ich działkach, za co otrzy­
m yw ali 15 kopiejek od wozu. Zapotrzebowanie Szydłow a w ynosiło w ted y
dwa w ozy g lin y tygodniow o. Około roku 1900 kopacze odstąpili od system u
w ieloszybikow ego pozyskiw ania g lin y i zaczęto ją kopać odkryw kowo. W y­
40 w y w ia d
p rz e p ro w a d z o n y
w B rzezin a c h .
z
W ła d y s ła w e m
S o b ie g ra je m
z a m ie sz k a ły m
O
w ystępowaniu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i Szydłowa
319
robiska zalew ała w oda z opadów atm osferycznych. Pojono tam bydło i k ą­
pano się. Dziś teren ten jest suchy.
W iększość w yrobisk i zapadlisk po szybikach zaorano, zacierając kontury
eskploatacji. N ow o pow stała gleba w ym ieszana z gliną rodzi lepiej, trzym a­
jąc długo w ilgoć. W zachodniej części kopalni „G linianki” na gruncie Surojada
iłom tow arzyszyły m ułki. B y ły one zaw odnione i w u ciążliw y sposób zata­
p iały w yrobiska. D oły poeksploatacyjne na gruncie Juliana Jarosza i S tan i­
sław a Czaplińskiego nie są dotąd zaorane i leżą w nieużytku, w yk orzysty­
w anym jako pastw isko. Tam do dziś kopana jest glina zduńska. Tak re­
lacjonow ał W. Sobiegraj.
Podejm ując badania obszaru „G linianki”, w ykonano tam 11 szybików.
Dw a z nich zlokalizow ano na w ierzchołku Łysej Góry przy szosie koło starych
glinianek garncarskich i szybiki te w yjaśniły, że eksploatow anym surow cem
była glina zw ałow a, rozw inięta na iłach m iejscow ych trzeciorzędu. Już na
podstaw ie analizy m akroskopowej glinę tę dyskw alifikow ała obecność frakcji
kam ienistej, gdzie przew ażały drobne ziarna w apienne rozkruszonych litotam ni.
D ziew ięć dalszych szybików w ykonanych w „Gliniankach” w ykazało, że
w yrobiska górnicze grupow ały się tam w trzech oddzielnych zespołach. W pro­
filu pionow ym napotykano hałdy, piaski i glin y szare, preglacjalne, a głębiej
ił szary, pylasty w arstw baranowskich tortonu. Serię ilastą podścielał w apień
litotam niow y. Z w yk le b yły to litotam nia luźne, tkw iące w kredowym m ule
w apiennym .
Iły stanow iące poszukiw any surow iec garncarski reprezentow ały tu osad
morski, dolnotortoński, pow stały w odizolowanej zatoce na szelfie. W po­
rządku chronologicznym iły osadzone zostały po piaskach lub zlepieńcach
transgresyw nych i tworzą poziom w spólny z bentonitam i, leżąc nieco niżej
od bentonitów . Tak w ykształcone w arstw y baranowskie ciągną się w ąskim
pasem od Sandom ierza przez K oprzyw nicę, Łaziska, Brzeziny, Rudki, Drugnię
Rządową po Górki, Jaw or i Chom entów.
Badania laboratoryjne próbek z „G linianek” (tabl. 1— 3, p. 5) w ykazały,
że jest to surow iec podobny serii ilastej z „G linnika” w Potoku, a w ięc ił
pylasty z w yraźną dom ieszką piasku, łatw o spiekalny o rumianym kolorze
czerepu, dostatecznie w ytrzym ałego i średnio nasiąkliw ego.
PUNKT GARNCARSKI W BRZEZINACH
Szczegółow a penetracja na gruntach w si Brzeziny doprowadziła do odkry­
cia i przebadania innej jeszcze kopalni glin y garncarskiej, która to kopalnia
była położona przy lesie K olonia Brzeziny, po stronie w schodniej drogi z B rze­
zin do K olonii. P rzysiółek K olonia pow stał w 1890 roku i z chw ilą w ybuchu
II w ojn y św iatow ej liczył osiem domów. W roku 1977 zlikw idow ano tam
ostatnie gospodarstwo Kaczora, przenosząc je do wsi.
Prace szurfow e odsłoniły tu ślad n iew ielkiej odkryw kow ej eksploatacji
iłów szarych, pylastych, piaszczystych w w arstw ach baranowskich dolnego
tortonu. Iły odsłonięto zdejm ując zm iennej grubości w arstw ę piasku eolicznego.
N astępnie w zachodniej części w si Brzeziny za stodołą u gospodarza L udw i­
ka W ójcika na pow ierzchni 0,5 ha stwierdzono w arstw ę ornopróchniczną w y ­
m ieszaną z w ęglem drzew nym i resztki palenisk pieców garncarskich. L icznie
320
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
w ystępująca stłuczka ceramiczna reprezentow ała tu garnki, dzbanki, spodki
i talerze. Produkcja odbyw ała się na toczku, w yroby b y ły nieraz bardzo cien­
kościenne (grubość ścianek do 1 mm) i w ykonyw ane z m iejscow ych iłów po­
ziomu baranowskiego, odnalezionych przy rogu lasu w K olonii Brzeziny.
Znajdowane czerepy b yły biskw itow e, glazurow ane oraz barwione polew ą
brunatną. Często trafiały się odłam ki naczyń siw ionych.
W edług ustnej inform acji zasięgniętej u Ludwika W ójcika, w arsztat garn­
carski czynny był tu w latach 1850— 1865. D aty oczyw iście nie są ścisłe lecz
jedynie przybliżone. G linę kopano koło lasu odkryw kow o przy dzisiejszej
K olonii Brzeziny. Drugi w arsztat lub naw et dwa następne znajdować się m ia­
ły w tym sam ym czasie vis à vis po przeciwnej, południow ej stronie w Brze­
zinach przy skrzyżow aniu dróg do Podlesia, Rudek M ałych i Kolonii. W edług
zachowanej tradycji w arsztaty posiadał m iejscow y dziedzic.
W m iejscu odległym 250 m od w skazanego skrzyżowania, na południu za
w sią w polu ornym na południow ym skłonie w apiennego w zniesienia autorzy
znaleźli rozległe składow isko żużla dym arkowego. Żużel dostarczony był dla
potrzeb garncarskich znad rzeki Czarnej, gdzie leżą h ałdy X V I-w iecznych
dym arek o w ytop ie ciągłym (Sm yków , Korzenno i Ruda). Rejon składowiska
pocięty został siatką w ykopów badawczych, ale nie znaleziono tam żadnych
innych śladów budow nictw a w arsztatow ego zw iązanego z garncarstwem . Za­
pew ne piece m ieściły się w obrębie dzisiejszej zw artej zabudow y w iejskiej
i dlatego są trudne do odnalezienia. Imponująca jest natom iast ilość zw iezio­
nego żużla. Bezpośrednio po roku 1945, proboszcz — archeolog ks. Stanisław
Skurczyński z Gnojna, zobaczyw szy ten żużel, w yw oził go do sw ej plebanii
furm anką jako ciekaw ostkę sądząc, że odkrył nowe, nie znane dotąd stano­
w isko hutnicze. Żużel dym arkow y z Brzezin oglądał przed plebanią w Gnojnie
współautor niniejszego artykułu w lipcu 1956 r.
W podsum owaniu stw ierdza się, co następuje:
W staropolskich m iastach Pierzchnicy i Szydłow ie istniały cechy garncarskie
od czasów przedrozbiorowych i garncarze prowadzili w arsztaty do w ybuchu
II w ojny św iatow ej. Prócz tego w e w si Brzeziny istniała w X IX w. osobno
mało znana grupa w arsztatów garncarskich. W szystkie te trzy ośrodki do
schyłku X IX stulecia zaopatryw ały się w surow iec ilasty żółtaw o-szary, eks­
ploatow any w Brzezinach, Potoku i Rudkach M ałych z w arstw baranowskich
m iocenu m orskiego. N astępnie Pierzchnica uruchom iła na sw ych gruntach
dw ie kopalnie zielonaw ych iłów kajprow ych, uzyskując surow iec znacznie
gorszy, lecz tańszy. Do czasu II w o jn y św iatow ej z glin m ioceńskich w Brze­
zinach korzystali rów nież garncarze staszowscy. W ystąpienia glin m ioceńskich
są m ałe i w znacznym stopniu w yczerpane. Surow iec jest jednorodny i jakoś­
ciowo dobry. Zachowała się dość pełna historia tych robót dzięki ocalałym
dokumentom i tradycji ustnej, która jest z tym i dokum entam i zgodna.
21 — Rocznik Muzeum t. XIV
o
co
CM
rH
rH
G
o
<M
CO
10,87
11,68
67,65
69,78
0,76
0,85
J
0,20
0,21
O
o
CO
co
Tł<
0,0136
co
co
°~
1
0,0123—
0,0311
j
0,0100
0,04
eo
o
o
o
Ю
0,31
0,05
0,051
n.o.
n.o.
C
O
15,50— 2,99— 11,67— 0,68— 69,40— 1
0,85
1
3,80
19,37
[5,58
4,89
i
0,69
61,76— 0,44— 0,38—
0,60
75,60
0,80
12
w ystępow an iu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, B rzezin i S zydłow a
* n.o. — nie oznaczono
o
7,83—
| 8,86
1
00
Brzeziny, kopalnia „Glinianki”, torton
dolny, warstwy baranowskie
eo
rH
16,60
eo
rH
8,73
O
o
j
|
O
Ю
1
C
OC
O
7,58
<
o'
Potok, kopalnia „Glinnik”, torton dolny,
warstwy baranowskie
O
a?
Еч
co
rH
13,93—
19,85
eo
C
O
20,02
oCi
8
1
8,06
со
N
t -
o
Rudki Małe, kopalnia „Kumotrów
Dół”, torton dolny, w arstw y
baranowskie
N
O
S
CM
6,25
а н-»
*4
Я СО
<Я £
00
6,62—
8,84
N
Las”,
O
W
56,30
£
„Czarny
C Ü
Oi
Gumienice, kopalnia
kajper
о
а ио
ш 04
д
и О
0
43 4 О
O
H
25,14
о
rH
rH
3,89
O
W
П .О .*
*
10,47
o ř
S i
co
G
„Krzywy
4->
ß
N С
MgO
d zie(w
przeliczeniu
1
£
ÏÎ
CaO
Siarczan y ro zpuszczalne
Budow­
О
Pierzchnica, kopalnia
Dąbek”, kajper
Strata
prażenią
WŁASNOŚCI GLIN GARNCARSKICH Z REJONU PIERZCHNICY I SZYDŁOWA
w laboratorium
Przedsiębiorstwa Geologicznego w Kielcach i Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa
nictwa Jednorodzinnego Dokumentacyjno-Projektowego w Kielcach
Nazwa kopalni gliny garncarskiej
i wiek surowca ilastego
wykonano
о
Lp.
Analizy
O
321
rH
i Ю
CO O^
o"
1
!
s
ci
o>
СОл
rri
0
0
a>
cS
rH
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
322
T A B L IC A 2
S k ła d z ia rn o w y
P ro c e n to w a z a w a rto ś ć
L p.
1
N azw a k o p a ln i g lin y g a rn c a r s k ie j
i w ie k s u ro w c a ila ste g o
2
ż w iru
25— 2
mm
p ia s k u
2—0,5
mm
p y łu
0,5— 0,02
mm
iłu pon.
0,02 m m
3
4
5
6
1
P ie rz c h n ic a , k o p a ln ia „ K rz y w y
D ą b e k ”, k a jp e r
2
G u m ien ice, k o p a ln ia „C z a rn y
L a s”, k a jp e r
3
R u d k i M ałe, k o p a ln ia „ K u m o tró w
D ół”, to r to n d o ln y , w a rs tw y
b a ra n o w s k ie
b ra k
4
P o to k , k o p a ln ia „ G lin n ik ”, to r to n
d o ln y , w a rs tw y b a ra n o w s k ie
5
B rzezin y , k o p a ln ia „ G lin ia n k i”, to rto n
d o ln y , w a rs tw y b a ra n o w s k ie
0,26
0,47
67,67
31,60
0,02—
7,20
45,57—
60,62
42,18—
45,56
13,00
38,00
49,00
b ra k
12,50
55,00
32,50
b ra k
10,00
43,50—
53,00
37,00—
46,50
b ra k
i
О
o" o '
1
rH
eo
rH
гН
о
о
Юл
rH
00
1
СЧ
o^
o"
C
O TjT
co
co co
lO
!
i
dodatn.
4,9
rH
1170
^1. 0„ ci ^
OJ o ' o ' o '
rH
4,7
rH
dodatn.
C
O
rH
rH
11,6
2,8
310
330
11,4712,59
1
Ю 00
С
Ч co
1120
00 o
6,6
О
C
O
o
1
'T
o
0,2—0,4
eo
ca
273
m eta­
liczny
czerwono-żółty
5,6
5,7
■ä
tH
brak
o
h»
i
o
N
iS 2fí <
^u
? 5 u
eo
1
S
1
rH
co
«o'
ca
wony
m eta­
liczny
głuchy
beżowy
22,53brak
24,83
1
beżowy
22,60brak
24,57
rH
dodatn.
głuchy
beżowy
brak
13
Dźwięk
głucny
do metalicznego
12
Kolor
głuchy
c<S
! 11,5412,59
W y-
beżowy
ю
Rudki Małe, kopalnia
„Kumotrów Dół”, torton
dolny, warstwy bara­
nowskie
.2 °
"3
='
11,85- 325—
12,34 360
12,6014,10
1
1050
1
dodatn.
оГ o '
1000
co
Í
rH
1
0,3—0,6
ю
о"
1
1
о
C
O <N
00* r-T
Gumienice, kopalnia
„Czarny Las”, kajper
liJ
ЮЮ
O rH
C
O co
1050
00
10, 1 10,5
j
rH
О
i
1
Całkow ita
•/o
os
00 Tji4
*
£
O
ł-H
dodatn.
t-
dodatn.
°/o
Nasiąk liw ość
W y­
trzy­
matość ! Poro­
w a­
na
ściska-
GARNCARSKICH
O
:
w
i
o
§
Wypału
4/5
O
ź
j
i
GLIN
o
1
Ю
rH
32,6934,18
!
Tempecra- Mrotura zoodw y ­ porpału ność
°C
TECHNOLOGICZNA
M **
Pierzchnica, kopalnia
„Krzywy Dąbek”,
kajper
<N
Lp.
1
Nazwa kopalni gliny
garncarskiej i w iek
surowca ilastego
SkurczliWoda
wość
zarobowa suj
sze°/o
CHARAKTERYSTYKA
i
5 >»
1
И*
rH
L‘Z
1
i
•S
Й X .o
01
3
*3;?
H
-»
II
TABLICA
O
w ystępow an iu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i S zydłow a
323
263
275
•J* co
O
^H rH
Ю
o>
O1 O
001 00
dodatn.
dodatn.
brak
brak
brak
brak
00
co
a>
1Ю
СО
or H oC<1
O1 CO
ł-H
O
co
c~
co
O
Oi
co
1
00
co
к
Brzeziny, kopalnia
„Glinianki”, torton dc
warstwy baranowskie
216260
CO Tf
00 ri-H
H
j
ces
rH
1150
H
259
co
co
1070
ООП
O1) Tj<
^ or H
CO f-H
o
dodatn.
'
Potok, kopalnia „Glin
torton dolny, warstwy
baranow skie
ca
dodatn.
żółto-brunatno■czer­
wony
żółto-brunatno-czerwony
jasnokrem .
do żółto-brunatnego
krem.-czerwony do
ciemnobru1 natnego
m eta­
liczny
m eta­
liczny
m eta­
liczny
meta- |
liczny
324
Eugenia i Jerzy F ijałkow scy
CS 1rHrt
!
1
*-h
1
f-H co
00
CO f*
o
1
00 00
co 00
i -
CS
CS
5
Ю
00
c i co
CS
t-H
H
O w ystępowaniu glin garncarskich w rej. Pierzchnicy, Brzezin i S zydłow a
325
ВЫСТУПАНИЕ ГОНЧАРНОЙ ГЛИНЫ В РАЙОНЕ ПЕШХНИЦЫ,
БЖЕЗИН И ШЫДЛОВА
Работа представляет собой синтетическую петроархелогическую публикацию на
тему сырьевой базы, которая служила опорой народной керамике в районе Кельц.
С некоторых пор выступание керамического сырья, которым пользовались в гон­
чарном искусстве, исследуется Народным Музеем в Кельцах.
Принимая во внимание большую территорию, на которой велись работы, разно­
образие глин и большое количество гончарных центров, во время исследований были
выделены районы с похожими характеристиками, которые обрабатывались отдельно.
Когда исследования окончатся, будет издана большая публикация про народную
керамику в районе Кельц на территории замкнутой реками Вислой и Пилицей.
В этой статье описаны гончарные глины, которыми пользовались некогда на юго­
-востоке от Кельц. Там обнаружен целый ряд отдельных залежей керамического
сырья, отличающегося друг от друга возрастом и технологическими свойствами.
В соседстве этих залежей находились гончарные центры, употребляющие местное
сырье и торгующие гончарной глиной, что способствовало возникновению на терри­
тории длиной в 20 км между Пешхнищей и Шыдловом большого гончарного района,
по соседству которого находились: с восточной стороны — лаговский, с западней —
халупчанский, с северной — далешицкий и с южной — сташовский.
В вышеописаном районе находились два города: Пешхница и Шыдлов. В них
находились гончарные центры, а кроме того в Пешхнице, после потери ею город­
ских прав, обосновалась большая гончарная мануфактура. Добавочно, народные гон­
чарные мастерские находились в деревне Бжезины.
Вся описаная территория до половины XIX в. снабжалась третичной и миоценской
глиной, которую доставляли конным транспортом из Бжезни, Потока и Малых Рудек.
Позже Пешхница ввела в действие две шахты триасовых илов. Упадок гончарного
искусства в Пешхнице следует объяснить плохим качеством этого сырья, так как
Шыдловский центр действовал активно до начала второй мировой войны, пока его
не уничтожили позиционные бои, которые велись на образованом здесь барановском
плацдарме в июне 1944 г.
В настоящее время народная керамика в районе Пешхницы, Бжезин и Шыдлова
замерла.
OCCURRENCE OF POTTERY CLAYS IN THE AREA OF PIERZCHNICA,
BRZEZINY AND SZYDLÖW
The article provides a synthetic petroarchaeological presentation concerning
the resource background area for folk ceramics in the Kielce Region in the past.
For several years the National Museum of Kielce (formerly the Holy Cross
Mountains Museum) has been carrying out investigations into occurrence of ceramic
raw materials which were used by pottery.
On account of a large extent of the land under the investigation, a fairly
large number of pottery centres and heterogeneity of clays, several different
areas had to be distinguished and studied separately.
After the completion of the investigations a comprehensive report is to be
published in which folk ceramics in the Kielce Region, i.e. between the Vistula
and the Pilica Rivers, will be discussed.
326
Eugenia i Jerzy Fijałkowscy
T h e p ř e s e n t a rtic le d e sc rib e s p o tte r y c la y s once u se d in th é re g io n s o u th -e a s t
of K ie lc e . T h e re a re a n u m b e r o f s e p a r a te c e ra m ic m a te r ia l d e p o sits, w h ic h d if fe r
in re s p e c t of te c h n o lo g ic a l p ro p e rtie s . P o tte r y c e n tr e s e x is te d in th e n e ig h b o u rh o o d
of th o s e d e p o sits; th e y e x p lo ite d lo c a l re s o u rs e s a n d tr a d e d p o tte ry c lay . C o n ­
s e q u e n tly , th e 20 k ilo m e te r-lo n g a r e a b e tw e e n P ie rz c h n ic a a n d S zy d łó w c o n s ti­
tu t e d one p o tte ry re g io n n e ig h b o u rin g w ith th o s e o f Ł a g ó w in th e e a st. C h a łu p k i
in th e w e s t, D alesz y ce in th e n o r th a n d S ta s z ó w in th e so u th .
T h e re w e re tw o to w n s in th e re g io n : P ie rz c h n ic a a n d S zy d łó w . T h e y w e re
p o tte r y c e n tr e s a n d b e sid e s P ie rz c h n ic a h a v in g lo st c iv ic rig h ts , d e v e lo p e d a b ig
p o tte r y w o rk sh o p . O th e r w o rk sh o p s of fo lk c e ra m ic s w e re fo u n d in th e v illa g e
o f B rz e z in y .
T h e w h o le p o tte ry a r e a u se d T e rtia ry , M io cen e c la y s u n til th e m id -1 9 th
c e n tu r y , w h ic h w a s su p p lie d in h o rs e tr a n s p o r t fro m B rz e z in y , P o to k a n d R u d k i
M ałe. L a te r on P ie rz c h n ic a e x p lo ite d tw o m in e s of U p p e r T ria s lo am s. T h e d ec lin e
of p o tte r y a t P ie rz c h n ic a w a s d u e to th e p o o r q u a lity o f t h a t clay ; th e c e n tre
a t S z y d łó w w a s a fa ir ly b u o y a n t o n e u n til th e o u tb r e a k o f W o rld W a r I I a n d w a s
d e s tro y e d b y s ta tio n a ry w a r f a r e o n th e B a ra n ó w b rid g e -h e a d in J u n e 1944. A t
p re s e n t fo lk c e ra m ic s is e x tin c t in th e a r e a of P ie rz c h n ic a , B rz e z in y a n d S zy d łó w .

Podobne dokumenty