Krótko, ale w dziesiątkę Pojezierze Wałeckie ma już 20 lat

Komentarze

Transkrypt

Krótko, ale w dziesiątkę Pojezierze Wałeckie ma już 20 lat
• USUWANIE OWŁOSIENIA
• ODMŁADZANIE SKÓRY
• USUWANIE I REDUKCJA
ZMIAN NACZYNIOWYCH
• LECZENIE TRĄDZIKU
AKTYWNEGO I ZMIAN
POTRĄDZIKOWYCH
BOTOX KWAS HIALURONOWY
AQUALYX
LIPOLIZA FARMAKOLOGICZNA
78-600 Wałcz, Tęczowa 5-7
+48 67 250 90 18, +48 601 210 010
www.proeste.eu, [email protected]
Variable Pulsed LightTM
- dowiedziona skuteczność w leczeniu
niedoskonałości skóry
Weekendowe wydanie „Pojezierza Wałeckiego”. (Nr 10) 11 marca 2016
SUPER
Największe wydawnictwo w powiecie 7500 egz.
ISBN 1426-4366
GAZETA BEZPŁATNA
Krótko, ale w dziesiątkę
Nowym szefem Wałeckiego Centrum Kultury ma zostać Krystyna
Kalwasińska, dyrektor biblioteki miejskiej, która obecnie pełni też
obowiązki dyrektora WCK - poinformowała na środowej konferencji
prasowej burmistrz Bogusława Towalewska.
Pociąg pospieszny ze Szczecina do Bydgoszczy przez Wałcz ma kur
kursować od majowego weekendu przez całe wakacje. Na dworcu była
już widziana lokomotywa, na której zapoznanie robili maszyniści.
ENEA wydłużyła okres funkcjonowania Biura Obsługi Klienta w Wał
Wałczu, o co zabiegała burmistrz B. Towalewska. Przypomnijmy, biuro
miało zostać zlikwidowane od 1 lutego.
Państwo Irena i Mirek Lasotowie zapraszają na II Spontaniczny Bieg
Wielkanocny. Nie ma wpisowego, a zwycięzcami są wszyscy, którzy
staną na starcie.Trasę wokół jeziora Raduń (około 10 km) można przebiec lub przejechać na rowerze. Zbiórka na placu Wolności 28 marca
o godz. 11.00. Jedna godzina biegania to około 800 kalorii mniej!
Doskonałą okazją do rozgrzewki przed Biegiem Spontanicznym
będzie udział w I Wałeckim Biegu i Marszu Dwóch Skarpet. Bieg od
odbędzie się 19 marca o godz.12.00 na dystansach 3300 i 6600 km, a
zapisy są przyjmowane do 17 marca ([email protected]). Organizatorzy zachęcają: Załóż dwie nieparzyste skarpety i dołącz do nas!
Ideą imprezy jest solidarność z osobami z zespołem Downa z okazji
ich światowego dnia. Nie ma wpisowego, jest za to darmowa grochówka i inne atrakcje.
800 tysięcy złotych ma kosztować remont ulicy Staszica w Tucznie.
Część pieniędzy będzie pochodziła z funduszy zewnętrznych. Prace
mają zacząć się jesienią tego roku.
Skoro mowa o drogach: także w Wałczu przewidziane są remonty.
W pierwszej kolejności będą robione ulice: Okrężna Słoneczna, 1-go
Maja i na osiedlu Tysiąclecia. W budżecie na naprawę dróg zarezerwowano 5 mln złotych.
SUPER
ONLINE
„Super
Pojezierze”
17 MARCA
w wersji
elektronicznej
na stronie
www.pojezierze.com.pl
Kij w
stres
Uciekam nad jezioro choćby na kilka godzin.
Często zapominam zabrać ze sobą połowy rzeczy,
tak szybko się pakuję. Przed czym ucieka Cezary
Skrzypczak?
Pojezierze Wałeckie ma już 20 lat
Sprzedaż - Montaż
Paweł Suski, poseł na Sejm RP: - Wspaniały jubileusz, a o gazecie mogę
mówić w samych superlatywach. Proszę mi wierzyć, że przez te 20 lat
„Pojezierze” miało ogromny wpływ na kształtowanie się lokalnej społeczności.
Bogdan Wankiewicz, starosta wałecki: - Na pewno jest to gazeta czytana i na pewno wpływa na opinię. Minusem jest to, że nie zawsze piszącym udaje się dotrzeć do prawdy, opierają się na plotkach czy opiniach.
Jeśli chodzi o teksty, jakie lubię, to na pewno będą to felietony, ale też
ciekawe wywiady.
Jolanta Wegner, wicestarosta wałecki: - Ja, ale też grono moich znajomych, czytamy „Pojezierze”. Wiele tekstów jest przedmiotem dyskusji i
rozmów. To pokazuje, że wpływacie bardzo mocno na opinię czytelników. Natomiast ludzie często zupełnie bezkrytycznie przyjmują informacje. Nawet w krokodyle w Raduniu wierzą. Bardzo pozytywnie oceniam
decyzję o wydawaniu darmowego „Super Pojezierza”.
Bogusława Towalewska, burmistrz Wałcza: - Z całą pewnością Tygodnik stał się opiniotwórczy. Jest wiele tekstów, które zapadły w pamięć,
ale chyba najbardziej czeka się na felietony Reduktora. Pióra macie fajne
i lotne.
Jan Matuszewski, wójt gminy Wałcz: - Kiedyś w każdy czwartek, a teraz
w środę rozpoczynam dzień od zakupu „Pojezierza” i prasówki. Z pewnością wypracowaliście sobie pozycję tytułu bardzo opiniotwórczego.
Wiem, bo sam ulegam emocjom, czytając niektóre artykuły i na ich pod-
stawie wyrabiam własne zdanie. .
Zdzisław Kmieć, burmistrz Człopy:
- Powiem krótko - gazeta dorównuje
najlepszym. Nie widzę słabych stron,
może poza reklamami, ale te są potrzebne do jej istnienia.
Piotr Pawlik
Pawlik, burmistrz Mirosławca:
- Dla mnie był to pierwszy informator o tym, co dzieje się w Wałczu i
jest dalej pierwszym, po jaki sięgam.
Staracie się wyważać sądy. Nie ma
narzucania jednego, określonego
punktu widzenia.
Zdzisław Ryder, przewodniczący Rady Miejskiej, dyrektor COS OPO Bukowina: - Na pewno dobrze, że gazeta istnieje. Ale brakuje mi i odniesienia się, i pokazania prawicowego punktu widzenia.
Bożena Terefenko, radna Rady Miejskiej i dyrektor PCPR: - O tym, jak
ważną rolę odgrywacie świadczy to, że wielu moich znajomych, którzy
wyjechali z Wałcza, kiedy tylko przyjadą, chwytają za Pojezierze albo proszą, żeby im je przesłać. \
Radny Rady Powiatu Roman Wiśniewski: - „Pojezierze Wałeckie” swoimi tekstami naraziło się chyba wszystkim lokalnym politykom, w tym i
mnie. I tak ma być. Taka jego rola. Bardzo cenię sobie również podejście
społeczne „Pojezierza”, czyli m.in. udostępnianie łamów dla inicjatyw
społecznych.
Marek Pawłowski, radny Rady Powiatu, prezes TBS: - Od początku
byłem czytelnikiem i jestem do dziś. „Pojezierze” oceniam jako bezsup
stronne i rzetelne. Chyba najbardziej wrył mi się w pamięć tekst prima
pro er
moc
aprilisowy o podziemnym mieście.
lat
ja
gwarancji
Magdalena Suchorska-Rola, dyrektor Muzeum Ziemi Wałeckiej: Mogę pochwalić się tym, że posiadamy jako Muzeum wszystkie nuBRAMY GARAŻOWE, OKNA DACHOWE PCV
mery Pojezierza. To skarbnica wiedzy o mieście i powiecie. Za wiele
lat te informacje będą wręcz bezcenne.
Zebrał R. Orlikowski
STYL
OKNOSTYL
OKNO
5
RATY
-42%
Horoskop
SUDOKU z RADOŚCIĄ Krzyżówka
Sudoku 289 (Hard)
Baran: Jesteś na fali wznoszącej! Wszystko za co się zabierzesz przekształci się teraz w sukces, dlatego nie trać
Sudoku 289 (Hard)
rozpędu.
Poświęć nieco więcej czasu swoim relacjom z
bliskimi. Znajdź też chwilę tylko dla siebie.
1 jest teraz
6 bardzo dużo stresu,
4 2który
Byk: W Twoim życiu
powoduje, że nie zawsze zachowujesz się racjonalnie.
5 ujście dla negatywnych emocji,
Zadbaj o to, by9znaleźć
a Twoje relacje z bliskimi ulegną natychmiastowej po5 6
9
prawie.
Bliźnięta:
te sprawy, któ8 5Spręż się i zabierz3za wszystkie
1
re ostatnio odkładałeś na później. Już wkrótce niespodziewany splot4wydarzeń
7 sprawi,8że jak
3 nigdy będziesz
potrzebował wolnej głowy, dlatego nie zwlekaj!
6 4 czułą stronę. Dobrym
2 8spoRak: Odkryj w sobie bardziej
sobem na rozładowanie nerwów okaże się aktywność
6 ważna dla Ciebie okazja
8 – pamię5
fizyczna. Już wkrótce
taj,Sudoku
by dla 289
nikogo
jej
nie
poświęciĆ.
To
czas
na
bycie
(Hard)
2 4
egoistą.
Lew:
się przed
7 W pracy
1 pojawi
86 Tobą 2nowe 4wyzwanie.
1
2
Zrób wszystko, by z niego skorzystaĆ, jeśli chcesz poprawić swoją sytuację materialną! Odpoczynek czeka
9 5
Cię dopiero w drugiej połowie miesiąca. Cierpliwości!
Panna:
na stan
swojego portfela.
5 Miej
6291oko
9 Przed Tobą
Sudoku
(Very
hard)
cała masa niezapowiedzianych, ale niezbędnych wydatków.
8 Na
5 szczęście już niedługo
3 1 okazja, by odrobić
straty.
9
6 1
7
8 że
3 poczujesz się
Waga: Nawał 4
obowiązków
sprawi,
2 7i zrezygnowany.
6 lekarstwem
8
samotny
Idealnym
6 4 dlatego nie odrzucaj
2 okażą
8teraz
się spotkania ze znajomymi,
4
5
7
6
żadnych zaproszen! Pod koniec tygodnia otrzymasz
6
8 5
upragnioną wiadomość.
6
3
Skorpion: Zwróć większą uwagę2na ludzi
4 wokół siebie.
W Twoim
3 otoczeniu
7 znajduje się ktoś,1kto rozpaczliwie
9
potrzebuje
7 1Twojej uwagi. W8pracy czeka2Cię teraz wyjątkowo spokojny9i leniwy okres.
4
Strzelec: Pojawia się okazja na mądre zainwestowanie
8 jednak,5by zostawić
1
pieniędzy. Pamiętaj
sobie3choć małą
sumę
przyjemności
– zasłużyłeś jak mało kto!
Sudoku
291 (Very
7 na własne
8hard)
1 stać
6 się
To dobry
moment, by
rozpocząć coś, co może
Twoją nową pasją.
Sudoku 290 (Easy)
Nagrodą za rozwiązanie 3 sudoku jest zaproszenie na
1 na zajęcia6uwalniająca napięcia
4 2i stres
bezpłatny wstęp
290
wSudoku
ciele TRE
do(Easy)
Gabinetu Radość.
6
5
9
8
9
7
6
1
5
4
8
3
7
6
1
7
1
26
7
5
5
9
7
6
8
3
Sudoku 290 (Easy)
4
3
8
4
7
8
6
2
3
1
3
2
1
2
4
7
78
4
4
6
7
8
73
9
8
5
9
4
1
3
4
5
2
1
4
8
9
1
19
2
8
58
4
7
Sudoku 292 (Easy)
1
4
8
7
7
9
5
3
2
Sudoku
292 (Easy)
6
9
9
8
5
Sudoku 291 (Very hard)
9
9
2
1
2
6
7
5
9
1
9
2
8
3
2
4
8
6
5
4
9
1
8
19
8
4
1
3
4
7
8
4
32
3
3
4
1
9
6
1
8
3
1
6
2
6
3
3
7
1
8
2
1
9
7
3
Sudoku 292 (Easy)
84
6
7
5
1
4
37
1
8
4
8
4
1
7
2
65
3
1
1
3
2
8
1
6
2
4
8
2
2
9
1
7
7
1
9
3
3
6
1
8
4
5
3
4
2
8
1
Kto czyta nie głupieje
9
6
9
2
4
1
5
Tak się złożyło, że dwie osoby wskazały tą samą
książkę. Marlena Sokalska ją poleca, a Beata Diwyk
odradza. Chodzi o "Księgi Jakubowe" Tokarskiej,
4 8
9
7
które w ubiegłym roku dostały nagrodę Nike. Lubię czytać książki trudniejsze, ale czasami mam
7
1 3
tak z niektórymi tytułami, że męczę jedną stronę
6
3 by spędzić tro2
1 9
3
6
Wodnik: Poczujesz
teraz silną potrzebę,
pół godziny, potem zasypiam nad nią - mówi
chę czasu sam ze sobą – i to jest jak najbardziej w poBeata Diwyk, polonistka z kilkudziesięcioletnim
3 Stwórz 7sobie warunki niezbędne
1 do zregene9
1
8 - http://www.6an.pl
Rozrywka do szescianu
rządku.
stażem. - Po jakimś czasie robię drugie podejście,
rowania sił, zanim nie pojawią się przed Tobą poważne
które też różnie się kończy. Nie neguję wartości tej
9
4
4
5
3 8
1
wyzwania.
powieści, może dzisiaj nie jest dla mnie.
do iszescianu
Ryby: Trudno będzie
8 Ci pohamować
5Rozrywka
1 radość
3entuzjazm. - http://www.6an.pl
9 4
2
Beata Diwyk:
Wszystkie aspekty Twojego życia będą się układać po
Moją ulubioną autorką jest ostatnio białorusińska
Twojej
myśli,
w
efekcie
będziesz
więc
swoje
otoczenie
7
8
1 6
6
9
4 1
zarażać optymizmem. Tak trzymaĆ!
noblistka Swietłana Aleksijewicz, współczesna
reportażystka. Pisze o sprawach trudnych i kon4 8
2
2
5
trowersyjnych, ale w sposób prosty, lekki, bez zaWydawca:
dęcia. "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" opo
opoOficyna Wydawnicza „Nie Byle Co” s.c. Wałcz, ul. Chopina 30
wiada o kobietach w armii
Redagują:
w czasach II wojny światoMałgorzata Chruścicka oraz dziennikarze i współpracownicy
● POMOC DROGOWA 24H Andrzej Lewczuk
wej. Autorka rozmawia z
Adres redakcji i Biura Ogłoszeń: 78-600 Wałcz, ul. Sienkiewicza 3, tel.
● TRANSPORT CIĄGNIKÓW I MASZYN
sanitariuszkami, żołnierka67 258 90 74,
mi w różnych stopniach.
fax 67 387 17 17, e-mail: [email protected]; [email protected]
● AUTO SERWIS
pojezierze.com.pl;
Dementuje stereotyp żoł● SPRZEDAŻ CZĘŚCI ZAMIENNYCH I OPON
Druk: Drukarnia Pojezierze, Wałcz ul. Sienkiewicza 3,
nierza gwałciciela. Okazuje
tel. 67 258 90 74, e-mail: [email protected]
ul.Bydgoska 86, tel. 602 527 198, 67 258 36 41
się, że w warunkach wojny
Tekstów niezamówionych nie zwracamy.
Zastrzegamy
sobie prawo - http://www.6an.pl
Rozrywka
do szescianu
do ich skracania i opatrywania tytułami. Nie odpowiadamy za treść
byli dżentelmenami w storeklam i ogłoszeń.
sunku do koleżanek "po
broni". Teraz kupiłam "Cynamonowych chłopców" o losach żołnierzy walczących w Afganistanie. Prawda o nich jest trudna do przyjęcia, skrytykowana nawet publicznie
WCK
przez rządzących. ("Cynamonowych chłopców"
Widowisko muzyczne zespołu Artes Ensemble „Całuję
polecała wcześniej Elżbieta Baczkowska, więc to
Twoją dłoń, Madame”
dodatkowy argument, aby sięgnąć po nich - przy12. marca, godz. 18:00, sala widowiskowa WCK
pis redakcji).
Wernisaż wystawy Związku Polskich Fotografów
USŁUGI REMONTOWO-BUDOWLANE
Przyrody
Lubię też powieści Joanny Bator. Bez wahania
Zbigniew Kania
13. marca, godz. 12:00, sala klubowa WCK
mogę polecić "Ciemno, prawie noc". Młoda koKiermasz Wielkanocny
bieta wraca po latach do rodzinnego miasta, do
15. marca, godz. 16:00, hol WCK
Wałbrzycha. Splatają się stare historie niemieckie,
tel.
Koncert zespołu Wokalnego Klubu Marynarki
żydowskie, polskie, śląskie, w które są uwikłani jej
9
6
1
4
8
2
2
Koziorożec: Choć Twoi bliscy mogą Ci się teraz wydawać2wyjątkowo
7 absorbujący, nie6żałuj im ani cierpliwo8
ści, ani czasu. Na pewno to docenią. W pracy czeka na
Ciebie trochę
4 stresu, 5ale przy
7 odrobinie6 cierpliwości ze
wszystkim sobie poradzisz.
54
2
AUTO-TRANS WAŁCZ
K U LT U G R AT K A
667 152 413
Wojennej „Riwiera”
15. marca, godz. 18:30, sala widowiskowa WCK
Klimakterium 2, czyli menopauzy szał...
18. marca, godz. 19:00, sala widowiskowa WCK
Kino Tęcza
Robinson Crusoe
11-20. marca, godz. 16:00, Belgia, Francja, b/o, bilety 13 zł
Wesoła papuga jest duszą zwierzęcego towarzystwa
zamieszkującego bezludną wyspę.
Spotlight
11-17. marca, godz. 17:45, USA, od 12 lat, bilety 16 zł
Bostoński dziennik wpada na trop wielkiego pedofilskiego
skandalu w Kościele rzymskokatolickim.
7 rzeczy których nie wiecie o facetach
18-20. marca, godz. 17:45, POL, od lat 13, bilety 16 zł
Siedem różnych historii, które się ze sobą przeplatają,
siedem spojrzeń na mężczyzn, ich relacje i związki.
Historie Roja
21-24. marca, godz. 17:45, POL, od 13 lat, bilety 16 zł
Rok 1945. Mieczysław "Rój" Dziemieszkiewicz staje do walki
o wolną ojczyznę.
e-mail: [email protected]
Ziemię rolną o powierzchni
10,9 ha w jednym rozłogu
w Zdbicach sprzedam.
Cena 4,50 zł/m2
tel.
608 506 915
Kurki odchowane,
kaczki, gęsi, indyki,
perliczki, przepiórki.
Dowóz. 600-539-790
MASAZ.WALCZ.PL
MGR TOMASZ MALINOWSKI
Wałcz, ul. Kujawska 9, kom. 502 140 867
CZYSZCZENIE
DYWANÓW I TAPICERKI
W DOMU KLIENTA
67 258 43 19
przyjaciele i rodzina. Wszyscy są utopieni w związkach z przeszłości. Historia łączy się z teraźniejszością. Narracja jest bardzo tajemnicza, powieść
wciąga i intryguje. Rozczarowała mnie natomiast jej
inna książka "Wyspa Łza".
Bator wyrusza na poszukiwania zaginionej bez ślady
Amerykanki na Sri Lance.
Podróż wydaje się pretek
pretekstem do wyrażenia swoich
opinii na temat kultury,
ludzi i przyrody, a także do
życiowych dywagacji, co
mnie osobiście bardzo denerwowało. Mówiłam:
Bator, dlaczego robisz z siebie gwiazdę? Dlaczego
starasz się błysnąć na każdej stronie?!
Zawsze uważałam, że kryminały nie są dla mnie.
Do czasu spotkania z twórczością Katarzyny Bonda. Ta na oko czterdziestoletnia blondynka maluje
usta na czerwono, chodzi w sukienkach i ma tytuł
królowej polskiego kryminału! Jak ona to robi, że
jej książki wciągają? Myślę, że nie pisze typowych
kryminałów. Silne są tropy
psychologiczne i wątki historyczne. Składającą się z
4 tytułów serię łączy osoba
młodej profilerki. Przyjeżdża na prowincję rozwiązać
zagadkę. W mieście rządzi
sitwa. Oprócz różnych biznesów łączy ich mroczna
tajemnica z czasów drugiej
wojny światowej. Nie ma
ciała, nie ma zbrodni. Czy naprawdę? Zaczęłam
od drugiego tomu, pierwszy kupiła koleżanka i
się wymieniłyśmy. Teraz niecierpliwie czekamy na
trzeci i czwarty.
Za tydzień propozycje Marleny Sokalskiej i wypowiedź Marka Syrnyka, który dużo czyta, ale nic nie
poleca.
ORTOPEDA
www.sulinski.pl
Taxi 90
607 389 685
e-mail: [email protected]
• Przewóz krajowy i zagraniczny 8 osób
• Transport towarów
• Samochód dostawczy do 1,5 t
Wi-Fi
Ceny
umowne!
Wałcz
Chciałabym być
Ptaszyna
Estera Naczk: Z tatą Dominiki współpracowaliśmy muzycznie z 15 lat temu. W zespole poezji
śpiewanej "W pół drogi" ja śpiewałam, a Sławek grał na gitarze i... również śpiewał. Wiem
dobrze po kim Dominika odziedziczyła talent:)
"Ptaszyna", bo tak ją pieszczotliwie nazywam
(jak się okazało nie ja jedna, bo także Agnieszka
Chylińska), to jeden z diamentów do oszlifowania, które trafiły pod moje skrzydła. Cieszę się,
że reaktywacja zajęć w Studio Piosenki "Esti"
szczęśliwie zbiegła się z udziałem Dominiki
w programie "Mali Giganci". Dla Dominiki to
idealny czas, by zacząć naukę śpiewu. No właśnie, ale w programie nikt nie ma i nie będzie
miał dla niej taryfy ulgowej z tego powodu, że
dopiero zaczyna przygodę z muzyką. Dobrze
wiemy, że będzie się od niej oczekiwało mocnych, dobrych, a nawet najlepszych wykonów,
ponieważ sami widzieliśmy, jakie konkurujące
z nią głosy zostawiła w tyle. Myślę, że mocną
stroną Dominiki jest jej niepowtarzalna barwa
głosu, świetny angielski i - paradoksalnie - brak
doświadczenia. To sprawia, że nie ma jeszcze
manier w śpiewie i nikogo nie naśladuje. Jest
sobą. Dominika mi ufa i jest pracowita. Działamy zatem w pocie czoła, bo tempo jest zawrotne. Musi natychmiast poznać tajniki emisji głosu i stosować się do wielu zasad prawidłowego
śpiewu. Musi to chyba nie najlepsze słowo..., bo
nie zapominamy o tym, że śpiew ma być przede
wszystkim absolutną przyjemnością, a program
"Mali Giganci" nie rywalizacją, tylko jedną z najpiękniejszych przygód życia. Póki co przygotowujemy się do kolejnego odcinka. Ja także,
jak wielu z państwa, oglądam naszą wałczankę
zaciskając kciuki. Przed kolejnym występem
dostanie kopniaka na szczęście jestem pewna,
że pokaże się koncertowo i zjawiskowo. Już ja
się o to postaram :)))))) Powodzenia Ptaszynko!
Życzę razem z zakręconą muzycznie ferajną
Studia Piosenki "Esti".
Czujesz się gwiazdą? Jesteś rozpoznawalna?
Gwiazdą nie jestem i też absolutnie się nią nie czuję. Nie zauważyłam, aby ktoś traktował mnie lepiej
lub gorzej. Widzę, że coraz więcej ludzi na ulicy mi
się przygląda, ale to chyba naturalne. Natomiast w
szkole wszyscy wiedzą, że uczestniczę w programie
"Mali Giganci". Nauczyciele, dyrekcja, wiele koleżanek i kolegów kibicuje mi, za co im bardzo dziękuję.
Nie odczuwam, aby stosunek moich prawdziwych
przyjaciół zmienił się do mnie. Ja nadal jestem tą
Dominiką Ptak, którą byłam wcześniej, przed programem.
Kto dobiera ci piosenki do kolejnych odcinków?
Dwie panie z produkcji, które uczą śpiewu.
Bierzesz lekcje śpiewu także w Wałczu?
Do castingu i do pierwszego odcinka, w którym
wygrałam z moją konkurentką nikt mnie nie przygotowywał. Zresztą nigdy wcześniej nie uczyłam
się śpiewu. Jak weszłam do kadry Anki tato poznał
mnie z panią Esterą Naczk. Zawsze chciałam, aby to
właśnie ona mnie uczyła. Bezinteresowanie zgodziła się przygotować mnie do drugiego odcinka.
Jak radzisz sobie ze stresem przed występem
i na scenie? Kto się bardziej denerwuje: ty,
mama, tato?
Parę minut przed występem wyciszam się. Kiedy
już wchodzę na scenę cały stres ode mnie ucieka.
Myślę, że najbardziej denerwuje się tato, ponieważ
on najlepiej w naszej rodzinie zna się na muzyce.
Czy za kulisami czuje się duże emocje? Jaka jest
atmosfera?
W programie jest wesoło, super zabawa, nie czuć
rywalizacji. Chciałabym zostać w nim jak najdłużej.
Bardzo zaskoczyły mnie pozytywne opinie jurorów.
Fajny był moment, jak Kuba Wojewódzki zrobił sobie ze mną selfika. Było to bardzo miłe.
Wcześniej oglądałaś gigantów z domu. Teraz
jesteś w programie. Co cię najbardziej zaskoczyło?
Sam widok sceny na żywo, ilość tych wszystkich
kamer, świateł. Ludzie, którzy tam pracują. Że oni
wytrzymują z nami, z taką ilością dzieci!
Jak reagujesz na negatywne komentarze na
swój temat na profilu "Małych Gigantów", bo
takie też się zdarzają?
Nie każdemu musi się podobać, jak śpiewam. Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii.
Powiedziałaś w czasie programu, że chciałabyś
zostać piosenkarką. Co decyduje o tym, że ktoś
odnosi sukces w tej branży, a ktoś inny nie?
Myślę, że trzeba mieć troszkę szczęścia, fajny głos,
fajne zachowanie na scenie, umieć przekazać emocje i oczywiście być sobą.
Wszyscy mówią, że talent odziedziczyłaś po tacie. Mają rację?
Myślę, że miłość do śpiewu mam po tatusiu, który
jest samoukiem muzycznym i z którym zawsze lubiłam i lubię śpiewać. Bardzo bym chciała też podziękować mojemu bratu Damianowi, który nagrał
mnie i pomógł wysłać zgłoszenie do programu.
Dzięki temu zaczęła się moja wspaniała przygoda.
Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia!
Foto Damian Ptak
piosenkarką
Dominika Ptak, uczestniczka programu "Mali Giganci" przeszła do trzeciego odcinka.
Ma swój fan page i prawie 1000 polubień zdobytych dosłownie w ciągu kilku dni. Miesiąc temu rozmawialiśmy z rodzicami, dziś z przebojową dwunastolatką.
Poseł z krówkami i różami Z grypą żartów nie ma
Po raz piąty z okazji Dnia Kobiet poseł Paweł Suski rozdawał w mieście czerwone róże i okolicznościowe krówki oraz składał życzenia
wałczankom. Panie dziękowały uśmiechem, co widać na załączonych
zdjęciach.
W większości szkół minęła już największa fala
zachorowań na grypę. W "Kornelówce" i w
"Czwórce" o epidemii można było mówić dwa
tygodnie temu. Chorowały zwłaszcza młodsze
dzieci. Stopniowo ilość zachorowań spadała,
choć jak zastrzegła dyrektor SP1, odbywają się
obecnie Rekolekcje, więc pewności nie ma.
Grypa atakuje teraz Dolne Miasto. - W piątek
na zajęciach w jednej z młodszych klas było
tylko czworo dzieci, to pokazuje skalę - mówi
dyrektor ZSM 1 Jadwiga Kontowicz - Łuszczyk.
Ofiarami grypy stają się nie tylko dzieci, ale i nauczyciele.
raf
ARTYZM PRECYZJI, MISTRZOWSKA DOKŁADNOŚĆ...
Nowa korzystna refundacja NFZ
limit do 50,- zł za jedną soczewkę
Dla dzieci, limit wystarcza na pokrycie kosztów wstawienia soczewek. /Podstawowy standard/
78-600 Wałcz, Al. 1000-lecia 4, tel. 67 387 19 58
pn.-pt. 9.00-18.00, sobota 10.00-14.00
Sprawdź promocje u optyka
Oprawy markowe
z kolekcji:
BEZPŁ
AT
BADAN NE
WZRO IE
KU
Emporio Armani,
Versace,
Ray Ban,
Vogue,
Dior,
Givenchy
i wiele innych.
Pojezierze Wałeckie dziś kończy 20 lat!
Przez wiele lat funkcję twardego dysku w redakcji pełniły zwykłe albumy na zdjęcia. Okazały się trwalsze niż elektroniczne wynalazki. Padło nam wiele dysków, ostatni (z kilkunastoletnim dorobkiem drukarni i gazety) trzy miesiące temu, a albumy i kartony z odbitkami przetrwały. Dzięki temu możemy dzisiaj wspólnie powspominać.
Obrazki z pierwszych lat
3. Dzięki temu mogliśmy świętować pierwszą rocznicę założenia pisma, a potem (ale już z mniejszą pompą!) kolejne.
1. Zanim w marcu 1996 r. wydaliśmy „Pojezierze Wałeckie”, w wałeckich szkołach ogłosiliśmy konkurs plastyczny na plakat tygodnika.
Jury pod przewodnictwem Dobrochny Szymańskiej za najlepszą
uznało tę pracę, a my umieściliśmy ją na okładce drugiego numeru. Nagrodę - obrotowe krzesło ufundował pan Koniecko, właściciel
salonu meblowego. Wszystkie prace konkursowe rozwiesiliśmy w
mieście. Była to najtańsza i najskuteczniejsza akcja promocyjna naszego wydawnictwa.
2. Lwią część nakładu „PW” rozprowadzali uliczni sprzedawcy, czyli uczniowie wałeckich podstawówek. W żółtych kamizelkach z logo "Pojezierza" byli widoczni z daleka. Najskuteczniejszym z nich był Marcin Walentynowicz.
4. W przerwach między jubileuszami podejmowaliśmy różne ważne tematy,
m.in. manifestacje mieszkańców w sprawie przynależności ich miast i gmin do
nowych powiatów i województw.
7. Wspieraliśmy protesty wałczan przeciwko zasmradzaniu miasta przez mieszalnię pasz Henryka Stokłosy na
Zaułku Chełmińskim (dziś PZZ Wałcz takich „atrakcji” już
nie dostarcza)
5. Odpieraliśmy też ataki władz samorządowych na naszą niezależność.
9. Organizowaliśmy
turnieje KOSZmiczne
w ramach Jarmarku
Stefana Batorego. Dziś
organizujemy turnieje
tenisowe, Jarmark już
nie ten, co kiedyś, tylko „Pojezierze Wałeckie” wiecznie młode!
8. Przyglądaliśmy się
pierwszym potyczkom pomiędzy Januszem Różańskim i
Bogdanem Wankiewiczem
6. Opisywaliśmy strajk pielęgniarek i położnych Szpitala Powiatowego.
Jakbym się nie wyprowadzał Do wynajęcia
Rozmowa ze Zdzisławem Ryderem, nowym - starym dyrektorem COS OPO Bukowina.
Pamiętam, na ścianie po prawej stronie wisiały zdjęcia dyrektorów ośrodka. Teraz ściana jest pusta.
Jeszcze nie zdążyłem powiesić, ale zrobię to, bo ci ludzie tworzyli przecież historię Bukowiny.
Portret Piotra Marszałka też Pan powiesi?
A dlaczego nie, przecież był dyrektorem.
A swoje dwa?
Nie, jedno wystarczy.
Czym zajmował się Pan pomiędzy "kadencjami"?
Udzielałem się w samorządzie i byłem trenerem w Szkole Mistrzostwa Sportowego.
Jak żona przyjęła decyzję o Pana nominacji? Co powiedzieli
pracownicy?
Żona miała obawy, bo praca tutaj bardzo absorbuje, ale wszystko jest kwestią dobrej organizacji. Sama zresztą też jest dyrektorem i radną. A załoga? Atmosfera jest bardzo dobra. Moim zdaniem lepiej, ze wróciłem ja, niż miałby przyjść ktoś z zewnątrz.
Znam bolączki tego ośrodka, znam plusy i minusy.
Podobno na spotkaniu z załogą, jeszcze przed objęciem
funkcji, obiecał Pan podwyżki?
Nie ja, tylko mój szef z Warszawy. Wiąże się to z korektą budże-
tu, a dokładnie z przesunięciem środków z innych działów do
funduszu płac, który - z tego co wiem - nie był podwyższany
od kilku lat. Decyzje w tej sprawie podejmuje minister sportu,
ale my pracujemy nad tym, aby te przesunięcia były możliwe
jeszcze w tym roku.
Ile osób pracuje na Bukowinie?
Kiedy odchodziłem załoga liczyła 93 - 94 osoby, a obecnie 82.
Ale uważam, że nie ma potrzeby zwiększania etatów. W okresie
wakacyjnym, kiedy jest więcej pracy, zatrudnimy pracowników
sezonowych, na przykład studentów.
To jedyne zmiany?
Stwierdzam, że moja koncepcja była kontynuowana, część moich założeń zostało zrealizowanych.
Zmodernizowano na przykład hangary na łodzie, powstała siłownia i sala ergometrów. Powstał też zespół B, chociaż nie w takim
wymiarze i nie o takim standardzie, jak myślałem. Jeśli chodzi o
stadion, byłem zwolennikiem położenia nawierzchni uniwersalnej, ale zwyciężył pomysł, że murawa ma służyć laskarzom.
Zdradzi Pan plany na najbliższe lata?
W tym roku chcemy przebudować stołówkę. Ośrodek przewidziany jest na 460 gości, podczas gdy na stołówce mamy 120
miejsc, a po dostawieniu namiotów - 180. Poza tym, ze względu na różne standardy żywieniowe różnych grup musimy mieć
możliwość dzielenia tej powierzchni. Do stołówki włączymy
salę kominkową, a tam gdzie namioty - dobudujemy przeszklone atrium. Pracujemy nad projektem funkcjonalno-użytkowym,
aby móc wystąpić o pozwolenie na budowę i o środki finansowe. Mamy obiecane na ten cel 1 mln 200 tys. zł.
Dobry początek. Mam nadzieję, że nie upadła koncepcja budowy hali na starych kortach, na którą bardzo czekają tenisiści.
Na starych kortach miała powstać hala sportowa wielofunkcyjna o wymiarach 65x45 m, z trzema boiskami do piłki ręcznej,
oddzielonymi kotarami. Niestety, trzeba będzie zlecić wykonanie nowego projektu, bo moim zdaniem hala nie spełnia
standardów. Jest przede wszystkim zbyt niska. Ma 8 metrów,
podczas gdy przepisy - w przypadku gry w piłkę siatkową - mówią o 12,5 m. Poza tym, brak jest zaplecza magazynowego. Nie
byłoby gdzie przechowywać batut, mat do zapasów, ścieżek
do szermierki, bramek do piłki ręcznej i innego sprzętu. Gdybyśmy mieli 4 boiska do piłki siatkowej moglibyśmy organizować imprezy siatkarskie. Nie chcę krytykować Piotra Marszałka.
Rozumiem, pojawiła się nagle szansa na uzyskanie pieniędzy i
musiał działać szybko.
Czy ta szansa przepadła?
Mamy obiecane 20 mln zł netto, czyli prawie tyle, ile kosztował
stadion z budynkiem, więc powinno wystarczyć. W 2016 roku
chcemy wyłonić firmę w systemie zaprojektuj i wybuduj, a w
2017 rozpocząć już prace. W dalszej perspektywie planujemy
rozbudowę zespołu B i przebudowę budynków hotelowych
DI700 i DI23, tych przy wjeździe po prawej stronie.
Jakie ma Pan wrażenia po kilku dniach pracy?
Jakbym specjalnie się stąd nie wyprowadzał.
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Pożyczka
Pożyczyłam bratu 10 tysięcy euro. PotrzeboPotrzebo
wał tych pieniędzy pilnie, bo miał jakieś przeterminowane długi. Obiecał, że w ciągu pół roku weźmie kredyt i
spłaci mnie. Minęły dwa lata i ciągle jestem zwodzona. Moja cór
córka wychodzi za mąż i bardzo potrzebuję tych pieniędzy. Nie mam
żadnej umowy, a jedynie potwierdzenie przelewu. Czy to wystar
wystarczy, aby go postraszyć sądem i w ostateczności iść do tego sądu?
Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje
się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy
tego samego gatunku i tej samej jakości. Taka jest definicja kodeksowa. Ważniejsze w podanym przypadku jednak jest to, iż
pomiędzy siostrą a bratem nie została zawarta umowa pożyczki na piśmie. Zgodnie z kodeksem cywilnym umowa pożyczki,
której wartość przenosi pięćset złotych (od 8 września 2016r.
powyżej 1.000 zł) powinna być stwierdzona pismem. Jeśli nie
ma umowy na piśmie, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności pożyczki jest dopuszczalny tylko w sytuacji, gdy obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo
jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma. W tym ostatnim przypadku chodzi o wykazanie innym dokumentem pisemnym okoliczności
zawarcia umowy pożyczki, np. za pomocą korespondencji, w
której pożyczkodawca domaga się zwrotu pożyczki a pożyczający prosi o prolongatę terminu. Obecnie dopuszcza się też np.
pomieszczenia do remontu na lokal
gastronomiczny w zamian za
kilkuletnie zwolnienie z czynszu.
Wałcz, ul. Sienkiewicza 3
(stara winiarnia)
tel.
604 513 197
Super, że sukcesy
"Przegląd pożarniczy" opublikował rozmowę z wałczanką Elżbietą Pakocą i Joanną Olchowik "Przejść swój rubikon". Panie są
prekursorkami w Polsce TRE, nowatorskiej metody na pozbycie
się stresu, która robi na świecie zawrotną karierę.
***
Dominika Pogrzebska oraz trener Łukasz Butryński dostali powołania na konsultację szkoleniową Młodzieżowej Kadry Narodowej kobiet w Wiśle. Wałcz boksem stoi, także kobiecym!
***
Jak się dowiadujemy, Wałcz zgarnął dwie "Gazele Biznesu", czyli
wyróżnienia dla najbardziej dynamicznie rozwijających się firm,
przyznawane przez "Puls Biznesu". Obok Alboru wyróżnienie
odebrał też Ekomech. Firma Jarosława Horodeckiego otrzymała w lutym jeszcze inną nagrodę - Złoty Medal Akademi Polskiego Sukcesu za innowacyjne rozwiązania paneli systemowych
– parkingów. Gratulujemy!
Specjalista ds. Obsługi Klienta
nagrania i korespondencję elektroniczną. Pewnym dokumendokumen
tem potwierdzającym zawarcie umowy pożyczki jest uiszczenie podatku od czynności cywilnoprawnych w urzędzie skarbowym. W druku, na którym to się czyni wymienione są bowiem
strony umowy i jej wysokość. Niestety w przypadku pożyczek
rodzinnych jest to rzadko spotykane. Jeżeli strony nie oznaczyły
terminu zwrotu pożyczki, przyjmuje się, że jest sześć tygodni
od wypowiedzenia.
Czytelniczka powinna zatem w pierwszym rzędzie wypowiedzieć bratu pisemnie pożyczkę i zadbać o to, by mieć potwierdzenie, iż to pismo dotarło do adresata (np. list polecony za potwierdzeniem odbioru). W wypowiedzeniu powinna wyznaczyć
termin zwrotu pożyczki nie krótszy niż 6 tygodni. Powinna też
podjąć próbę uzyskania pisemnego potwierdzenia stanowiska
brata, w którym przyznaje on wzięcie pożyczki. Sam przelew,
bowiem może okazać się zbyt słabym dowodem, gdyż o ile nie
zawiera w opisie tytułu przelewu, to dowodzi jedynie przekazania pieniędzy np. w drodze darowizny, a taką linię obrony może
przyjąć brat.
Dopiero wówczas będzie miała podstawy do skierowania
ewentualnego powództwa do sądu, gdyby brat dobrowolnie
nie oddał pieniędzy.
Z opisanego przez czytelniczkę przykładu płynie wniosek: zawierajmy umowy na piśmie i to nie tylko umowy pożyczki.
Adwokat Cezary Skrzypczak
(art. 720 i nast. k.c.)
Jeżeli łatwo nawiązujesz kontakty, lubisz wyzwania i jesteś przedsiębiorczy, a Twój kapitał to:
• entuzjazm i chęć osiągania wyznaczonych celów
• inicjatywa w budowaniu relacji i otwartość na potrzeby klienta
• wykształcenie średnie lub wyższe
• znajomość branży bankowej, doświadczenie w pracy związanej ze sprzedażą i/lub obsługą klientów
jako dodatkowy atut
to praca na tym stanowisku jest dla Ciebie
Inwestuj w swój rozwój poprzez:
• budowanie i utrzymywanie relacji z klientami
• kompleksową obsługę klientów
• aktywną sprzedaż produktów oraz usług bankowych i ubezpieczeniowych
To wszystko zaprocentuje:
• umową w dużym Pośrednictwie Finansowym, bo wiemy jak ważne jest bezpieczeństwo zatrudnienia
• stałym wynagrodzeniem oraz premią zależną od Twoich wyników, bo chcesz mieć wpływ na to, ile
zarabiasz
• profesjonalnym systemem szkoleń, bo zależy nam na Twoim rozwoju
Dołącz do nas lub poleć nas swoim znajomym
Zgłoszenia (CV i list motywacyjny) prosimy wysyłać na adres: [email protected]
Informujemy, że skontaktujemy się z wybranymi osobami. Zapewniamy poufność w procesie rekrutacji.
TBS sp. z o.o. w Wałczu
posiada do sprzedaży bądź
wynajmu lokale mieszkalne
w budynku nr 72F przy
Al. Zdob. Wału Pom. w Wałczu.
Szczegóły na tablicy ogłoszeń TBS-u
i na stronie www.tbswalcz.pl
Kraina radości
Można całe życie tkwić w krainie ofiar lub próbować zrozumieć siebie i innych, a potem
wybaczyć - sobie i innym - tłumaczy Joanna Kiedrowska.
Joanna Kiedrowska i Agnieszka Czachor dziewięć lat temu trafiły
do gabinetu Eli Pakocy. Czas pokazał, że decyzja o rozpoczęciu wędrówki w głąb siebie była słuszna. Zaczęły od udziału w zajęciach
TRE, potem skończyły kurs instruktorski, żeby móc pracować z innymi tą metodą.
- Każdy ma inny moment, w którym czuje, że powinien coś dobrego zrobić dla siebie. Odejdzie partner. Zachorujemy. Stracimy
pracę. Czujemy się wypaleni - tłumaczą. - Nie wszyscy są na tyle
zdeterminowani, żeby zacząć samodzielnie. Inni nie wiedzą jak.
Dla nich dziewczyny otworzyły Gabinet Radość.
***
- Dorosłym, w przeciwieństwie do dzieci, przeżywanie i okazywanie radości przychodzi z trudem - mówi Joanna. - W wieku 50 lat
mam skakać po kałużach i śmiać się bez powodu? My z Agą cały
czas uczymy się cieszyć z każdej chwili.
Kiedy leje z nieba, a Aga ma odprowadzić czteroletnią córeczkę
rano do przedszkola, zamiast narzekać zarządza deszczową przygodę. - Wkładamy kalosze, bierzemy parasolkę i możemy bezkarnie skakać po kałużach. Na pogodę przecież nie mamy wpływu, ale
na nasze podejście do niej owszem.
Joanna: - Jeśli nie uwolnimy z ciała emocji, które nas blokują, nigdy
nie będziemy mogli przeżyć radości, satysfakcji, ale również smutku i złości. Nie ma podziału na złe i dobre emocje. Emocje są i każda
z nich jest nam potrzebna.
Aga: - Druga prawda jest taka, że warto nauczyć się pozytywnego
myślenia. Jeśli nie potrafię zaakceptować samej siebie, nigdy nie
zaakceptuję w pełni innych ludzi. Ale jeśli pokażę dziecku, że jestem szczęśliwa, ono też będzie.
***
Szczęście?
Aga: Kiedy mogę po prostu powiedzieć: lubię siebie i swoje życie.
Joanna: Już nie mam pretensji ani do siebie, ani do nikogo. Każde
doświadczenie było potrzebne, bo doprowadziło mnie do miejsca,
w którym jestem. Nauczyłam się współczuć sobie. Mogę powie-
dzieć: na ten moment nie potrafię inaczej. Przedtem myślałam, że
jako trenerka nie mam prawa do słabości, że nie mogę być smutna.
Uczę się też słuchać ciała. Dotarło do mnie, że ja najlepiej wiem,
co jest dla mnie odpowiednie. Pytanie innych o radę nie ma sensu. Nikt nie wie, co zrobiłby na moim miejscu, bo nigdy na nim nie
będzie.
***
Dzień zaczynają od wysłania do siebie wiadomości na temat: za co
jestem wdzięczna?
W niedzielę napisały:
Joanna: Jestem wdzięczna za ludzi wokół mnie i za każdy dzień,
który przynosi nowe możliwości.
Aga: Za spacer w słońcu na własnych nogach, że mam zmysły, którymi mogę doświadczać ciągle czegoś nowego: dotykać, wąchać,
smakować. Może warto docenić to co mamy, a nie koncentrować
się nad tym, czego nam brakuje? Inaczej nie dostaniemy więcej od
życia.
***
- Jestem już na tym etapie, że kiedy odczuwam potrzebę, kładę się
w domu na macie, rozluźniam, i po chwili trzęsę. Opadają wtedy ze
mnie wszystkie napięcia, uwalniam stres codzienny - mówi Aga. Ale osoby, które zaczynają przygodę z TRE muszą najpierw trochę
zmęczyć mięśnie, aby potem wprowadzić je w drżenie.
Ludzie reagują różnie: śmieją się, płaczą, krzyczą, bo każde ciało jest
inne i inną ma historię.
Pięć lat temu dziewczyny skończyły dodatkowo szkolenie BARS.
- Zaraziła nas nimi mieszkająca w USA wałczanka Małgosia Lorenc.
Poszłyśmy na szkolenie i potem barsowałyśmy się raz w tygodniu
- opowiada Joanna.
Barsowanie to nic innego jak uciskanie odpowiednich punktów na
głowie odpowiedzialnych za życzliwość, wdzięczność, ciało, seksualność, radość, smutek, pieniądze, kreatywność… Taki bardzo relaksujący masaż głowy.
Aga: Nie ma w tym żadnej magii, jedynie fizyka kwantowa. Amery-
kanie wszystko mierzą. Więc zmierzyli także stopień zrelaksowania
umysłu i ciała po jednej sesji BARS i po siedmiu latach medytacji.
Okazało się, że efekty są porównywalne!
Kolejnym narzędziem, z którym pracują w Gabinecie Radość jest
Satori - gra radykalnego wybaczania.
***
Gra jest pretekstem do rozmów o życiu. Każdy uczestnik startuje z
krainy ofiar. Rzuca kostką i przemieszcza się po polach. Po drodze
odkrywa swoje historie, konteksty, cofa się o kilka pól, żeby przemyśleć, co w jego życiu się zdarzyło, a w końcu wybaczyć i zrozumieć. Można myśleć po cichu lub dzielić się spostrzeżeniami z innymi graczami. Wtedy rodzi się oczyszczająca dyskusja.
Aga: Warto zadać sobie pytanie: co daje mi tkwienie w krainie ofiar?
Wszyscy się nade mną użalają, bo życie jest ciężkie, trzeba się naharować. Tylko czy to jest szczęście? Dopóki nie uświadomimy sobie,
co nas tak naprawdę blokuje, nie nauczymy się wybaczać prawdziwie sobie i innym oraz być w pełni odpowiedzialnymi za własne
decyzje, mamy małe szanse na szczęście i pełne zadowolenie.
Małgorzata Chruścicka
ULOTKI
PAPIER FIRMOWY
WIZYTÓWKI
NOTESY
TECZKI
KSIĄŻKI
TANIO I SZYBKO
JAK NIGDY WCZEŚNIEJ!
DRUKARNIA POJEZIERZE
UL. SIENKIEWICZA 3, 78-600 WAŁCZ, tel. 67 258 90 74, e-mail: [email protected]
Wytchnienie dla zmęczonych
Znany wałecki adwokat Cezary Skrzypczak dzieli swoje życie pomiędzy dwie pasje:
fotografię i wędkarstwo. Coraz więcej osób pracujących umysłowo poszukuje wy-tchnienia na łonie natury z kijem w ręku.
Magia
wędkowania
Dla tych wszystkich, którzy nadal nie rozumieją,
dlaczego facet, rzadziej
kobieta, w nocy, wczesnym rankiem, o różnych
zwariowanych porach,
zimą i gdy z nieba leje
biega z wędką nad jezioro i tkwi tam godzinami
bez gwarancji sukcesu
przedrukowujemy fragmenty z "Poradnika dla
miłośników sportu wędkowego" z 1990 roku.
Profesor Józef Rozwadowski jest autorem
pierwszej polskiej (choć
wówczas Polski nie było
na mapach) książki wędkarskiej. - Nie spotkałem się z piękniejszą definicją tego hobby - mówi Rafał Orlikowski.
- Jako mały chłopak łowiłem leszczynowym kijem z dwoma
gwoździkami, na których nawinięta była żyłka, spławik i haczyk.
Tato kupił mi wszystko w sklepie nieżyjącego już pana Zienkiewicza - wspomina.
Określa siebie mianem wędkarza popołudniowego. Rano, ze
względu na natłok zajęć nie może się wyrwać na wodę. Ale to
nie jedyny powód.
- Łowię na jeziorze Krępsko Górne - opowiada. - Mamy tam
łódkę we trzech. Koledzy to ranni wędkarze, więc po południu
łódka zawsze jest do mojej dyspozycji. Poza tym, wtedy jest na
wodzie mniej wędkarzy i kajakarzy.
***
- Po wyjściu z kancelarii czy sali sądowej nie jestem w
stanie przestać myśleć o sprawach zawodowych - mówi.
- To jest praca 24
godziny na dobę.
Kładąc się spać, myślę o pracy, szukam
rozwiązań.
Ryby pozwalają zapomnieć chociaż
na chwilę. - Siadam
do łódki, łapię za
wiosła i wszystko
zostaje gdzieś daleko. Jest cisza i spokój. Do tego piękna
przyroda, cudowne
widoki, ptaki, zwierzęta, ale też adrenalina ze zmagań z
rybą. W sezonie wędkarskim, kiedy przytłacza mnie natłok obo-wiązków wsiadam w samochód i uciekam nad jezioro choćby na
kilka godzin. Często zapominam zabrać ze sobą połowy rzeczy,
tak szybko się pakuję, ale liczy się, aby jak najdłużej popływać.
***
Ryby nie są najważniejsze, choć od czasu do
czasu własnoręcznie złowioną pan Czarek lubi
przygotować.
- Większość wypuszczam - przyznaje. - Ale te z
jezior na Rurzycy mają niepowtarzalny smak.
Lin pieczony jest rewelacyjny. Płoteczki pyszne.
Czasami wezmę też szczupaka albo okonia.
Specjalnymi okazami pochwalić się nie może,
bo czy kolegom po fachu zaimponuje siedmio-kilogramowy szczupak?
- Teraz niestety nie mam czasu na łowienie li-nów czy leszczy. To wymaga systematycznego
nęcenia. Dlatego najchętniej łowię na spinning,
czasem stanę na płotkę. Zawsze mam lornetkę,
bo lubię podglądać ptaki, oraz aparat fotogra-ficzny. Kiedy wracam, chcę wiedzieć, co widzia-łem, więc szperam po książkach czy internecie.
Siłą rzeczy poszerzam w ten sposób swoją wiedzę. Przede wszystkim jednak liczy się odpoczynek.
Kilka godzin na łódce i może znów ze świeżym umysłem brać się
do pracy.
Rafał Orlikowski
foto. Cezary Skrzypczak
Może inne rozrywki gwałtowniejsze wywołują wrażenia, silniej
wstrząsają nerwami, żadna jednak nie wymaga więcej sprawności, żadna umysłu tak skutecznie i gruntownie nie orzeźwia, żadna
tak równomiernych pod względem pewności ręki, bystrości wzroku i szybkiego oryentowania się nie stawia wymogów, jak sztuka
łowienia ryb.(...) Prawda, że dziwnem się wydać musi niewtajemniczonym, jak łowić można największe ryby na haczyk ledwie widoczny, na żyłkę jedwabną, cienką jak pajęczyna, na kij wątły i nie
ledwo pod własnym uginający się ciężarem - lecz w tem właśnie
leży tryumf sztuki nad nieokrzesaną siłą, w tem odpowiedź na py
pytanie, dlaczego sport wędkowy, we właściwem swem znaczeniu
sztuką, a nie li zabawką się nazywa i nazywać powinno" (...). Nie
tylko krzepi ciało, lecz nastręcza umysłowi wdzięcznej sposobności
do spostrzeżeń i badań, a tem samem wyróżnia się od wielu innych
zmysłowych zabaw i rozrywek"(...).
Z okazji Dnia Sołtysa
Paniom Sołtyskom
i Panom Sołtysom
wszystkiego dobrego
w życiu osobistym oraz
sukcesów w działaniu na
rzecz swoich społeczeństw.
Dziękujemy Państwu
za prace.
Przewodnicząca Rady Gminy
Agnieszka Cybulska wraz z Radnymi
Wójt Gminy Wałcz
Jan Matuszewski
Nie lubimy zimy przede
wszystkim ze względu na rachunki za ogrzewanie. Przeliczamy, ile złotówek idzie z
dymem, które moglibyśmy
przeznaczyć na przykład na
atrakcyjny urlop.
O oknach wiem wszystko
Rozmowa z Tadeuszem Pacanowskim, właścicielem firmy Budmet, producentem stolarki otworowej.
Na pogodę nie mamy wpływu, ale na szczęście na wysokość rachunków - tak.
Kto z Państwa wie, ile ciepła i
przez co ucieka nam z domu?
Eksperci policzyli:
• około 20%-25% przez ściany
i narożniki,
• od 25%-30% przez dach,
• przez okna i drzwi tracimy od
10%-20% ciepła,
• przez piwnice i fundamenty
od 10% - 15%,
• przez kominy - nawet 15%.
Zaczynamy od okien. Zaprosiliśmy do rozmowy Tadeusza
Pacanowskiego, który o stolarce okiennej i drzwiowej wie
podobno wszystko.
Jakie Pan ma okna w swoim
domu?
Oczywiście plastikowe, własnej
produkcji.
Wybrał je Pan, bo są tańsze?
Nie tylko z tego powodu, chociaż
prawda jest taka, że kosztują połowę mniej niż drewniane. Poza
tym nie wymagają konserwacji
i zdecydowanie mniej się psują.
Najważniejszy powód: nie lubię
puszczać pieniędzy z dymem.
Wzrost cen nośników energii,
a co się z tym wiąże wzrost wydatków na ogrzewanie mieszkań i domów determinuje nas
do wyboru stolarki okiennej i
drzwiowej o bardzo dobrych
parametrach cieplnych. Normy
określają minimalny współczynnik przenikania ciepła dla okien.
Obecnie Uw= 1,3, ale już od
następnego roku to będzie 1,1.
System Brugmann, z którego my
wytwarzamy stolarkę okienną
PCV, spełnia te wymogi. Powiem
więcej, jesteśmy przygotowani
do wytwarzania wyrobów o parametrach 1,0. W swoich oknach
stosujemy pakiety 3-szybowe o
różnych współczynnikach przenikania, nowy profil o szerokości
zabudowy 82 mm oraz okucia
ROTO. Do tak dobranego okna
zalecamy zastosowanie rolet zewnętrznych. Z perspektywy mojego 20-letniego doświadczenia
mogę powiedzieć, że o oknach
wiem chyba wszystko. Przede
wszystkim potrafię rzetelnie
ocenić potrzeby klienta i służę
profesjonalnym doradztwem.
Ja w przeciwieństwie do pana
jestem laikiem. Dlatego mam
kilka pytań. Co to znaczy, że
okna PCV rzadziej się psują?
PCV to taki uniwersalny materiał,
w którym nie ma się co zniszczyć. Okna z tworzywa lepiej
znoszą działanie czynników atmosferycznych oraz upływ czasu, czyli m.in. nie odkształcają się
tak jak drewniane, nie wymagają konserwacji (wystarczy jeżeli
dwa razy do roku nasmarujemy
mechanizmy środkiem WD40)
i malowania. Jeśli nie podobają
nam się profile białe, możemy
nakleić na nie specjalną trwałą,
kolorową okleinę.
Czy okna z tworzywa sztucznego mogą być ekologiczne,
jak często czytamy w reklamach?
Trzeba cofnąć się do historii sto-
NOWOCZESNE OKNO Z INNOWACYJNYM
USZCZELNIENIEM ZE SPIENIONEGO EPDM
GWARANCJĄ WYSOKIEJ
ENERGOOSZCZĘDNOŚCI!
larki PCV. Na początku profile
produkowano na bazie kadmu
i ołowiu, ale od 13 lat szkodliwej
chemii już się nie używa, a okna
robione są wyłącznie z granulatu PCV na bazie przyjaznych dla
środowiska stabilizatorów wapniowo-cynkowych.
Spotkałam się z opinią, że w
domach, w których są okna
plastikowe wcześniej lub później rozwinie się grzyb.
"Wadą" okien z PCV i drewnianych produkowanych w
obecnej technologii jest ich
szczelność. Dlatego każde pomieszczenie musi być w odpowiedni sposób wentylowane.
Jeżeli nie ma takiej możliwości,
montujemy tzw. nawietrzaki.
Listwy wentylacyjne sprawdzają się zwłaszcza w łazienkach i
w kuchniach, gdzie jest dużo
pary. Dodatkowo, nasze okucia okienne są wyposażone w
funkcję mikrowentylacji. To nie
zwalnia oczywiście z obowiązku wietrzenia pomieszczeń co
najmniej dwa razy dziennie po
15 minut.
Jakie są inne zalety okien z
tworzywa?
Wysoka izolacja akustyczna,
a przede wszystkim trwałość.
Po 10-15 latach trzeba tylko
wymienić uszczelki, a po 20-30
wkłady szybowe oraz niektóre
mechanizmy okuć. A przy tych
wszystkich zaletach, które wymieniłem, nasze okna są tanie.
Średnia cena okna o wymiarach
1,50 x 1,50 to 600 zł.
Czy popularne "plastiki" mają
jakieś wady?
Jako wyrób na pewno nie, bo
idealnie pełnią swoją funkcję.
Do niedawna problemem był
masowy recykling, ale i na to
znaleziono rozwiązanie. Dziś z
odpadów okiennych wykonuje
się inne materiały budowlane,
np. parapety.
Na rynku jest wielu producentów. Jakimi kryteriami należy
się kierować przy wyborze
okien?
Wszystko zależy od potrzeb
klienta. Mieszkaniec bloku
powinien wziąć pod uwagę
przede wszystkim cenę, eksploatację stolarki oraz serwis.
Warto kupować bezpośrednio
u producenta, bo gwarantuje to
nam bezpłatny serwis i dostęp
do uszkodzonych części w cenach producenta. Zakup u podmiotów, które zajmują się jedynie dystrybucją powoduje, że
w przyszłości mogą się pojawić
problemy z dotarciem do profesjonalnego serwisu. Handlowcy
zmieniają profil działaności lub
po prostu ją kończą. Mieszkańcom domów jednorodzinnych
radzę, aby przy wyborze okiem
kierowali się współczynnikiem
przenikania wkładu szybowego
(pakiety dwu i trzyszybowe).
Ważne są też elementy wyposażenia okuć (np. okna antywłamaniowe), kolory i podział
skrzydeł. Każdy klient powinien
zwrócić uwagę na właściwy
Wałcz, ul. Kołobrzeska 37, tel. 67 258 34 24, 605 548 500
e-mail: [email protected]
www.pw-budmet.pl
Czas na nowe okna
Możliwość zastosowania nowej generacji pakietów
szybowych wyposażonych w nowoczesne szyby
z powłokami niskoemisyjnymi o współczynniku
przenikalności termicznej na poziomie nawet
Ug=0,3 W/(m2K)!
Okucia MACO Multi Matic KS w standardzie
wyposażone w blokadę błędnego położenia klamki
oraz podnośnik skrzydła, który gwarantuje, że bez
użycia siły skrzydło podnoszone jest do właściwej
pozycji, a nawet ciężkie skrzydła zamykają się
lekko.
Okna wykonane z 7-komorowych
profili klasy A, wyłącznie z materiału
pierwotnego, o głębokości zabudowy
82 mm, wpływają na znaczne oszczędności energii.
Zapraszamy od 10.00 do 18.00
WYSOKA
JAKOŚĆ
Innowacyjny system uszczelniania centralnego
ze spienionego EPDM gwarantuje wysoką
energooszczędność, a współczynnik przenikania
ciepła wynosi 0,6 W/(m2K)
Wałcz, ul. Budowlanych 5,
tel. 67 258 26 85, kom. 603 84 54 29
e-mail: [email protected]
32
OKNA
I ROLETY
Duża komora ze wzmocnieniem stalowym
gwarantuje doskonałą wytrzymałość i statykę
(opcjonalnie wzmocnienie z włókna szklanego).
Partner handlowy
montaż, od którego zależy długoletnia eksploatacja okna.
Wielu mieszkańców przyzwyczaiło się, że okna zamawia się w Stolplastik-u. Jednak tej firmy już nie ma.
Ale jest BUDMET, który przejął
najlepsze rozwiązania i dorzucił
własne propozycje. BUDMET
oprócz stolarki PCV, wytwarza
także okna i drzwi z profili aluminiowych (fasady, przeszklenia) oraz stolarkę o odporności
ogniowej EI30, EI60 i drzwi
dymoszczelne. Dokonujemy
przeglądów, napraw i serwisów
stolarki okiennej i drzwiowej.
Służymy również doradztwem
w zakresie wykorzystania i zastosowania stolarki otworowej
z PCV i AL. Każdy nasz potencjalny klient jest traktowany indywidualnie i otrzymuje fachową informację.
Dziękuję za rozmowę.
F.H.U PROFIL
ul. Kościuszki 16/1, 78-600 Wałcz
tel. 512 328 179, tel./fax 67 250 05 90
e-mail: [email protected]

Podobne dokumenty

super online - dziennik powiatu wałeckiego

super online - dziennik powiatu wałeckiego Masz dopiero 18 lat, a na koncie międzynarodowe sukcesy. Jak na nie pracujesz? Śpiewam od rana do wieczora (śmiech). A tak na poważnie: kiedy skończyłam 9 lat, zapisałam się do szkolnego chóru prow...

Bardziej szczegółowo

Super Pojezierze - dziennik powiatu wałeckiego

Super Pojezierze - dziennik powiatu wałeckiego O godz. 15.09 zderzyły się czołowo dwa samochody osobowe: citroen, którym jechała kobieta z dzieckiem oraz mercedes, którym podróżowała czteroosobowa rodzina z Niemiec. Według nieoficjalnych inform...

Bardziej szczegółowo