Pobierz lub otwórz numer w pliku PDF

Komentarze

Transkrypt

Pobierz lub otwórz numer w pliku PDF
Temat miesiąca: Eucharystia – uczta czy ofiara?
Wiara i życie
Internetowy dwumiesięcznik współczesnego katolika
nr 15, styczeń-luty 2009 r.
Kim jest Bóg?
Cytryna
Wyspy kanaryjskie
www.wiaraizycie.pl
kalendarz
styczeń
6
21, 22
Trzech króli
Dzień Babci i Dziadka
wtorek
Trzej Królowie – Mędrcy ze Wschodu: Kacper, Melchior i Baltazar złożyli pokłon Dzieciątku Jezus. Pokłon
ten symbolizuje pokłon świata pogan, wszystkich ludzi,
którzy klękają przed Bogiem wcielonym. Królowie ci odkryli gwiazdę, która stała się dla nich czytelnym znakiem
przyjścia Boga na świat i za nią podążali by ujrzeć Jezusa.
Mędrcowie złożyli Jezusowi dary: złoto, kadzidło i mirrę.
Luty
2
środa, czwartek
Babcia i Dziadek to szczególni dla nas ludzie, bo
wychowali naszych rodziców, dzięki którym żyjemy. Warto pamiętać o nich (a także o innych starszych osobach) zwłaszcza w tych dniach, otaczać
ich szczególną troską, być wdzięcznym za to co
okazali nam w młodości, jak się o nas troszczyli i
jaką miłością nas otaczali.
25
poniedziałek
Ofiarowanie Pańskie
Środa Popielcowa
Dzień ten jest wspomnieniem przyniesienia Jezusa do
świątyni. W czasie Ofiarowania starzec Symeon wziął
na ręce Pana Jezusa i wypowiedział prorocze słowa:
„Światłość na oświecenie pogan i na chwałę Izraela” (Łk
2, 32). Dlatego my uczestniczący w tym dniu we Mszy
Świętej przynosimy do Kościoła świecie, których płomień symbolizuje Jezusa Światłość świata, Chrystusa.
Środa Popielcowa rozpoczyna w Kościele katolickim
okres Wielkiego Postu czyli czterdziestodniowej pokuty. Ma on pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia. Post trwa
do Wielkanocy. W tym czasie warto podjąć konkretne
postanowienia, dzięki którym zbliżymy się do Chrystusa. [więcej na str. 9]
środa
Napisano na podstawie: http://pustkow.host.sk/swieci.php?m=1
http://pustkow.host.sk/swieci.php?m=2
Wiara i życie
W numerze
spis treŚci
styczeń-luty 2009
Wiara
4Eucharystia – uczta czy ofiara?
9 Postanowienia na Wielki Post
13Porozmawiajmy o Bogu
Drodzy czytelnicy
Zdrowie
Witam Was w piętnastym numerze czasopisma „Wiara i życie”.
W tym noworocznym – skromniejszym –
wydaniu zapraszamy Was do przeczytania
artykułu o istocie Boga, która jest niezgłębiona, a jednak zachwycająca. Dla rodzin
polecamy „Błogosławieństwa rodziny”, dla
podróżników – artykuł o wyspach kanaryjskich, zaś dla każdego z nas wskazany
jest artykuł o Mszy Świętej – największej
tajemnicy świata. W czasie Wielkiego Postu warto zerknąć do strony o postanowieniach wielkopostnych – myślę, że każdy
znajdzie tam coś dla siebie.
Zachęcamy gorąco do lektury naszego pisma.
Wszelkie uwagi oraz chęć dołączenia do naszego grona prosimy kierować na skrzynkę
mailową: [email protected]
8 Cytryna
20 Żylaki, część 2
Podróże
10Wyspy kanaryjskie
Życie
19 Błogosławieństwa rodziny
10 Wyspy Kanaryjskie
4
Eucharystia – uczta czy ofiara?
Stopka redakcyjna:
Redaktor naczelna: Anna Nolbert
Zespół redakcyjny: Grzegorz Baczewski, Joanna Bieda-Drabińska,
Marta Romaszko
Korekta: Emilia Janasek
Grafika/Skład: Anna Nolbert, Anna Łukasiewicz
Dwumiesięcznik katolicki „Wiara i życie. Internetowy dwumiesięcznik współczesnego katolika” to bezpłatne czasopismo ukazujące się
od 2 kwietnia 2007 roku.
www.wiaraizycie.pl, [email protected]
Wiara i życie
13 Porozmawiajmy o Bogu
wiara
Eucharystia
n Marta Romaszko
S
Sakramenty święte odgrywają
istotną rolę w życiu chrześcijańskim. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina, że „sakramenty święte są skutecznymi
znakami łaski, ustanowionymi
przez Chrystusa i powierzonymi Kościołowi” (1131). Wokół
sakramentów, a szczególnie Eucharystii, koncentruje się całe życie liturgiczne (por. KKK 1113).
Dlatego też omówiony zostanie
sakrament Eucharystii będący
wyrazem najpełniejszego spotkania z Bogiem oraz „szczytem,
do którego zmierza działalność
Kościoła i jednocześnie źródłem, z którego wypływa cała jego
działalność” (KL 10). Powyższa
prawda wyraża nie tylko codzienne doświadczenie wiary, ale
zawiera w sobie „istotę tajemnicy
Kościoła” (EE 1). Na wiele sposobów Kościół doświadcza radości
z nieustannie urzeczywistniającej się obietnicy „a oto Ja jestem z
wami przez wszystkie dni, aż do
skończenia świata” (Mt 28, 20).
Dzięki Najświętszej Eucharystii,
w której następuje przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew
Pana, Kościół raduje się tą obecnością w sposób szczególny. W
Eucharystii zawiera się całe dobro duchowe Kościoła, to znaczy sam Chrystus, nasza Pascha
Wiara i życie
wiara
i Chleb żywy, który poprzez swe
ożywione przez Ducha Świętego
Ciało daje życie ludziom (EE 1).
Eucharystia pochodzi od greckiego terminu dziękczynienie,
jest to misterium chrześcijańskie,
w którym dzięki wszechmocnym
słowom Jezusa Chrystusa dokonuje się przeistoczenie chleba
i wina w Ciało i Krew Pańską.
Zajmuje ona szczególne miejsce
wśród sakramentów świętych
(por. SC 47). Przez lata zyskała
ona różne nazwy w zależności
od tego, który moment Eucharystii jest bardziej wyakcentowany i tak zwana jest: Pamiątką
Męki i Zmartwychwstania Pana,
Najświętszą Ofiarą, ponieważ
uobecnia jedyną ofiarę Chrystusa Zbawiciela i włącza w nią ofiarę Kościoła. Używa się także nazwy ofiara Mszy świętej, „ofiara
pochwalna” (Hbr 13, 15), ofiara
duchowa, ofiara czysta i Święta,
ponieważ dopełnia i przewyższa
wszystkie ofiary Starego Przymierza (por. KKK 1330).
Podstawy biblijne
Biblijnych źródeł Eucharystii należy szukać w Starym Testamencie. Wskazuje na to postępowanie samego Chrystusa w czasie
Ostatniej Wieczerzy. Jego słowa
i czyny miały wyraźne odniesienie do tego, co było istotne w
dziejach ludu wybranego – Przymierze Boga ze swoim ludem.
Eucharystia jest Ofiarą Nowego
Przymierza we krwi Chrystusa,
ale też w niej dokonuje się odnowienie przymierza z ludźmi, wyrażające się w coraz doskonalszej
miłości Chrystusa (SC 10).
Opis zawarcia Przymierza
Boga z Izraelem zawiera Księga Wyjścia (24, 1-11). W czasie
zawierania Przymierza istotną
rolę spełniają trzy elementy: słowo Boże, które lud przyjmuje
Wiara i życie
z wiarą i wyraża gotowość jego
wiernego zachowywania; pokropienie ludu krwią na znak
przypieczętowania Przymierza
i wejścia w „pokrewieństwo” z
Bogiem, a przez to stworzenie
jednej rodziny, wspólnoty narodu wybranego; uczta ofiarna
wyrażająca zjednoczenie z Bogiem i między sobą.
Przypomnieniem Przymierza
z Bogiem oraz licznych Jego cudownych interwencji w dziejach
Izraela, dziękczynieniem za nie,
a także odnowieniem Przymierza
były doroczne uroczystości paschalne (Pascha), które obchodzą.
Także mszalna liturgia słowa nawiązuje do powszechnie
praktykowanych przez Żydów
nabożeństw
synagogalnych.
Składały się one z czytania prawa i Proroków, śpiewu Psalmów
i modlitw dziękczynnych. Miały
one na celu wspomnienie wielkich dzieł Bożych dokonanych
w historii Izraela, wdzięczność
za nie, wychwalanie Go za dawne i wciąż dokonujące się Jego
działanie (por. Ne 9, 1-5). Czytanie i rozważanie słowa Bożego
tworzyło wspólnotę, jednoczyło
wyznawców Boga prawdziwego,
ale przede wszystkim oznaczało
stałą pamięć o tym, co Bóg uczynił dla swego ludu, i przez to
było wezwaniem do wierności
zawartemu z Nim Przymierzu.
Biblijne opisy ustanowienia
Eucharystii
Cztery opisy ustanowienia Eucharystii zawarte w Nowym
Testamencie świadczą, że dokonało się to podczas Ostatniej
Wieczerzy, która miała charakter uczty paschalnej (por. Mt
26, 26-28; Mk 14, 22-24; Łk 22,
19-20; 1 Kor 11, 23-25). Chrystus nadał jej jednak nowy sens
głównie przez dwie czynności
(występujące także w tradycji
żydowskiej): łamanie chleba
mające miejsce na początku
uczty, dzięki słowom Chrystusa:
„To jest Ciało moje”, stanowiło
pierwszą konsekrację chleba,
czyli jego przemianę w Ciało
Chrystusa. Z obrzędem „po wieczerzy” podczas błogosławieństwa kielicha (kielich błogosławieństwa) związał Chrystus
przemianę wina w Jego Krew
Nowego i wiecznego Przymierza
przelaną na odpuszczenie grzechów. Spożywanie Jego Ciała i
picie Jego Krwi stało się odtąd
znakiem uczestnictwa w całym
dziele zbawczym Chrystusa, w
Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu. W czasie Ostatniej
Wieczerzy Apostołowie otrzymali od Chrystusa polecenie:
„To czyńcie na moją pamiątkę”.
Wypełniając je, uobecniali ofiarę
Nowego Przymierza dziękując
za dzieło odkupienia i rozdzielali wierzącym chleb eucharystyczny na znak zjednoczenia
(komunia) z Bogiem i między
sobą. Poza relacją św. Pawła w 1
Kor 11 nie ma dokładnych opisów sprawowania Eucharystii
w czasach apostolskich. Jednak
jest rzeczą niewątpliwą, że poza
liturgią słowa obrzędy mszalne
koncentrowały się wokół następujących czynności i słów Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy:
n „wziął chleb... wziął kielich...”
– odpowiada temu liturgia przygotowania darów ofiarnych;
n „odmówił modlitwę dziękczynną... odmówił błogosławieństwo...”
odnosi się do najważniejszej części
liturgii mszalnej, zwanej modlitwą
eucharystyczną1, w czasie której
mocą słów Chrystusa i mocą Ducha Świętego dokonuje się konsekracja (przeistoczenie) chleba i
wina w Ciało i Krew Chrystusa;
„łamał...” – łamany chleb przeznaczony jest nie tylko do spożywania, lecz przyjmowanie cząstki
z jednego chleba oznacza jedność
z Bogiem i braćmi;
n „dawał... rozdawał...” - z tych
słów i czynności Chrystusa pochodzi Komunia św. jako udział
w uczcie ofiarnej. Z tekstów biblijnych wynika, że Eucharystii
przewodniczyli Apostołowie lub
ustanowieni przez nich biskupi2.
n
Eucharystia jako ofiara
Eucharystia jest Ofiarą Chrystusa i Kościoła. Chrystus obecny
w Eucharystii na różne sposoby
uobecnia w niej swój czyn zbawczy, czyli ofiarę krzyża. Dlatego
Kościół naucza, że msza św. jest
„zawsze i nierozdzielnie: ofiarą, która utrwala ofiarę krzyża,
pamiątką śmierci i zmartwychwstania Pana, który powiedział:
»To czyńcie na moją pamiątkę«
(Łk 22, 9); świętą ucztą, w czasie
której lud Boży przez przyjęcie
Ciała i Krwi Pańskiej uczestniczy w dobrach ofiary paschalnej” (EM 3).
Ofiara krzyża, która dokonała się raz jeden i jako taka jest
niepowtarzalna (por. Hbr 7, 2427), w Eucharystii uobecnia się
za pomocą słów i znaków w ten
sposób, że „jednym i tym samym
jest ofiara krzyża i jej sakramentalne odnowienie we mszy”
(WOMR 2). Kościół sprawując
Eucharystię wypełnia polecenie
Chrystusa, który w czasie Ostatniej Wieczerzy ustanowił ofiarę
i ucztę paschalną. Eucharystia
uobecnia więc ofiarę krzyża,
gdyż kapłan przedstawiający
Chrystusa czyni to, co On czynił
w czasie Ostatniej Wieczerzy i
polecił uczniom czynić na swoją
pamiątkę (por. WOMR 48).
Całe życie Chrystusa było
ofiarą, gdyż polegało na całkowitym poddaniu się woli Jego
Ojca i służbie ludziom (por. J 4,
34; 8, 29). Śmierć na krzyżu była
dopełnieniem Jego ofiarnego
usposobienia, jego momentem
szczytowym, widzialnym znakiem
wewnętrznego i osobistego oddania siebie samego Bogu Ojcu (por.
Hbr 10, 5-7). Przyjmując śmierć
na krzyżu, Chrystus wydał siebie
samego „w ofierze i dani” (Ef 5, 2).
Jego ofiara została przyjęta przez
Ojca, potwierdza to Jego zmartwychwstanie. Dlatego śmierć i
powstanie z martwych stanowią
jedną tajemnicę odkupienia, którą
Kościół czyni obecną w Eucharystii (por. 1 Kor 11, 24). Ścisły związek między ofiarą Chrystusa na
krzyżu a ofiarą mszy św. wyjaśnił
już Sobór Trydencki w ten sposób,
że msza św. jest sakramentalnym
uobecnieniem, pamiątką i zastosowaniem ofiary krzyża. Ofiara
krzyża jest jedyna, niepowtarzalna
i doskonała, dlatego nie może być
zastąpiona ani nie potrzebuje uzupełnienia3. We mszy św. ofiara i
ofiarujący są te same, różny jest jedynie sposób ofiarowania. Dlatego
Eucharystia nie jest żadną nową
i różną od ofiary krzyża ofiarą,
lecz jedynie jej sakramentalnym
uobecnieniem. We mszy św. sam
Chrystus jest Ofiarą i Ofiarnikiem
(por. KL 47; EM 3; WOMR 2).
Eucharystia jest nie tylko
ofiarą Chrystusa, ale także ofiarą
Kościoła. Oznacza to, że sprawowana jest nie tylko w imieniu
Kościoła, ale także przez cały
Kościół, który cały uczestniczy w
kapłaństwie Chrystusa (kapłaństwo powszechne i służebne).
Dlatego sprawowanie Eucharystii „jest czynem nie tylko Chrystusa, lecz także Kościoła” (EM 3;
WOMR 4). Wynika to stąd, że należący do Kościoła przez chrzest
zostali złączeni z Chrystusem,
wszczepieni w Jego tajemnicę
paschalną i odtąd wezwani są,
aby razem z Nim składać siebie
w ofierze Bogu (por. KL 48). Eucharystia jest więc zawsze ofiarą
Chrystusa i ofiarą Jego Kościoła. Świadczą o tym liczne teksty
liturgiczne, zwłaszcza Modlitwy
eucharystyczne, w których kapłan używa liczby mnogiej, np.
Wiara i życie
wiara
„składamy Twojemu Najwyższemu Majestatowi ofiarę czystą,
świętą, doskonałą” (I Modlitwa
eucharystyczna), ofiarujemy Tobie Boże, Chleb życia i kielich
zbawienia” (II Modlitwa eucharystyczna), „składamy Ci wśród
dziękczynnych modłów tę żywą
i świętą ofiarę” (II Modlitwa eucharystyczna)5.
Ofiarą, którą Kościół składa
Bogu, jest sam Jezus Chrystus.
Kościół łączy się z Jego ofiarą i razem z Nim siebie składa Bogu w
ofierze. Każdy uczestnik Eucharystii jako członek społeczności
Kościoła dołącza do jedynej ofiary Chrystusa także swoją własną
ofiarę, którą jest całe jego życie i
gotowość pełnienia zawsze woli
Bożej w ofiarnej służbie bliźnim
(por. KK 34).
Eucharystia jako uczta
Uczta w tradycji biblijnej posiada bardzo głębokie znaczenie.
Wyrażała bliskość, wspólnotę
życia, obfitość, gody weselne.
Święta narodu wybranego zawierały w sobie element wspólnego
ucztowania, którego również nie
był pozbawiony kult ofiarniczy.
Ofiary biesiadne stanowiły rodzaj ucztowania z samym Bogiem. Bóg przygotowuje ucztę
dla człowieka, organizuje ją, jest
gospodarzem. To, co człowiek
zebrał, jego plony, wyraża Boże
błogosławieństwo. Tak powstaje
braterska wspólnota5.
Eucharystia jest ucztą, ustanowioną podczas Ostatniej Wieczerzy, jest nie tylko pamiątką
zbawczej ofiary Chrystusa, ale
także świętą ucztą ofiarną. Istnieje zatem ścisły zwią­zek między
ofiarą i ucztą. Udział w ofierze
wymaga uczestnictwa także w
uczcie ofiarnej. Chrystus pozostawił swemu Kościołowi tę ofiarę,
„by wierni uczestniczyli w niej
Wiara i życie
tak duchowo przez wiarę i miłość, jak i sakramentalnie przez
ucztę Komunii św.” (EM 3 b). Co
więcej – sama ofiara Chrystusa
i Kościoła składana jest Bogu w
formie uczty, w znakach chleba i
wina, które są zwyczajnymi elementami posiłku. Konsekwentnie
więc udział w niej wymaga przyjęcia Komunii św., czyli udziału
w uczcie eucharystycznej, i przez
to ukazuje się ich wewnętrzny
związek. Dlatego sakramentalna Komunia św. jest integralną
częścią mszy św. Wierni powinni
ją przyjmować bezpośrednio po
Komunii kapłana, z darów konsekrowanych w czasie mszy św.,
w której uczestniczą (por. KL 55;
EM 31; WOMR 56 h). Przyjęcie
Komunii św. jest odpowiedzią na
zaproszenie Chrystusa, który siebie samego daje na pokarm: „Ja
jestem chlebem żywym, który z
nieba zstąpił” (J 6, 51).
Charakter komunii św. jako
uczty ofiarnej najlepiej ukazuje
przyjmowanie jej pod dwiema
postaciami (por. KL 55; EM 32;
WOMR 240-252). Ten sposób
przyjmowania Komunii św. uzasadnia się tym, że ze względu na
„swój znak” ma ona „pełniejszy
wyraz” (EM 32). Wspólne spożywanie posiłku (pokarm i napój)
wyraża nie tylko gościnność, ale
także łączy ludzi między sobą,
zacieśnia więzy międzyosobowe.
Dlatego Komunia pod posta­cią
chleba i wina lepiej i wyraźniej
ukazuje Eucharystię jako ucztę
jednoczącą z Chrystusem i braćmi. Postać wina podkreśla ponadto uroczysty charakter uczty
i symbolizuje wspólną radość
uczestników Eucharystii. Komunia św. w tej formie jaśniej wyraża
także wolę „dopełnienia nowego
i wiecznego Przymierza we Krwi
Pana” (WOMR 240). Przymierze
z Bogiem zawarte na Synaju zo-
stało potwierdzone krwią zwierząt, Nowe Przymierze zaś – krwią
Chrystusa przelaną na krzyżu.
Kielich eucharystyczny wskazuje
więc na ofiarę Chrystusa, przelanie Jego Krwi na odpuszczenie
grzechów; uczestnictwo w tym
kielichu oznacza także wejście w
przymierze z Bogiem. Wreszcie
Komunia św. pod dwiema postaciami lepiej ukazuje związek między ucztą eucharystyczną a ucztą
eschatologiczną w królestwie Ojca
(por. Mt 26, 27-29), czyli symbolizuje szczęście wieczne, które stanie się udziałem przyjmujących
Ciało i Krew Chrystusa6.
Co więcej, dla każdego
chrześcijanina źródłem autentycznej nadziei jest Eucharystia,
w której obecny jest zmartwychwstały Chrystus. To dzięki Jego
mocy i sile każdy chrześcijanin
ma siłę, by stawiać permanentny opór złu, lękowi i beznadziei
obecnym w świecie. Eucharystia
jest „rękojmią nadziei”, pozostawioną, by umacniać chrześcijanina w drodze ku Bogu. Poza tym
udział w uczcie komunii braterskiej stanowi przedsmak eschatologicznej radości (por. KK 38).
Eucharystia, będąc fundamentem
życia każdego chrześcijanina, jest
jednocześnie źródłem nadziei na
lepszą przyszłość. Uobecnianie
się Najświętszej Ofiary, wyznawanie wiary w Zmartwychwstałego
oraz pokrzepiająca moc płynąca
z uczestnictwa w Jego darach,
będąca jednocześnie zadatkiem
niebieskiej chwały, rodzi w człowieku nadzieję i radość oraz chroni przed pesymizmem, dając w
ten sposób pewność, że powstaną
„nowe niebiosa i nowa ziemia”.
Każda Eucharystia przypomina,
że człowiek nie został pozostawiony samemu sobie, ale że jest przy
nim nieustannie obecny Bóg pod
osłoną chleba i wina. n
zdrowie
Cytryna
C
Cytryna zwyczajna – Citrus limon
(L.) – to gatunek roślin z rodziny
rutowatych (Rutaceae). Pochodzi
z południowowschodnich Chin,
ale współcześnie nie występuje
tam ani w stanie dzikim, ani nie
jest tam hodowana. Z południowo-wschodniej Azji sprowadzono
cytrynę do Mezopotamii prawdopodobnie ok. V w.n.e. skąd Arabowie w X w. przenieśli uprawę
do Palestyny. Tu została poznana
przez Krzyżowców i przez nich
sprowadzona do Italii.
Powstała prawdopodobnie
w wyniku skrzyżowania limy z
cytronem.
Wbrew obiegowej opinii cytrynowiec nie jest rośliną tropikalną. Największe plantacje znajdują się w USA, we Włoszech,
Meksyku, Grecji i Hiszpanii.
Jest to drzewo dorastające zazwyczaj do 5 m, liście są
jasnozielone, mające do 15 cm
długości, kwiaty są białe, kwitną
prawie nieprzerwanie i wydzielają silną woń,
n
Drzewo kwitnie i owocuje
przez cały rok, a u niektórych
odmian na drzewie rosną jednocześnie kwiaty i owoce w różnych fazach dojrzałości.
n
Owocem są bardzo kwaśne
cytryny. Mają jajowaty kształt, o
wydłużonych końcówkach, dość
grubą, żółtą okrywę i żółtawy,
soczysty miąższ.
n
Owoc cytryny zawiera tylko
3% cukrów, a bardzo dużo (3-7 %)
kwasu cytrynowego, dużo witaminy C (58 mg/100 g) oraz witamin z
grupy B. Owoce z zieloną skórką są
w pełni dojrzałe i mogą posiadać
więcej witaminy C i kwasu cytrynowego niż owoce koloru żółtego. Witamina C chroni organizm
przed różnego rodzaju wirusami,
przed przeziębieniem oraz przyspiesza procesy gojenia się ran.
Zastosowanie
Jest uprawiana dla swoich
owoców, które zawierają dużo
witaminy C i B1 oraz kwasu cytrynowego.
n
W przemyśle spożywczym i
farmaceutycznym owoce oraz
skórki z owoców są wykorzystywane jako źródło kwasów cytrynowego oraz olejku eterycznego,
n Sok z cytryny ma właściwości odkażające, dlatego służy
jako dobre domowe lekarstwo
na różne dolegliwości.
n
Jako roślina ozdobna jest
uprawiana w ogrodach i parn
Cytryna zwyczajna
łac. Citrus limon
Rodzina:
rurowate – Rutaceae
kach w krajach o ciepłym klimacie. Na obszarach o klimacie
umiarkowanym uprawia się ją
w szklarniach i palmiarniach,
a także w mieszkaniach, jako roślinę doniczkową.
n Owoc ten jest ważny zarówno
dla zdrowia jak i urody.
n
dba o włosy, wzmacnia je,
nadaje im połysk i sprawia że
błyszczą i dobrze się układają;
n doskonale pielęgnuje tłustą
cerę (można zastosować maseczki z dodatkiem soku z cytryny, które oczyszczają, wygładzają
i nawilżają), skórę dłoni i stóp.
n Kąpiel z dodatkiem soku z cytryny również działa wygładzająco i odprężająco dla całego ciała.
Wystarczy dodać sok z kilku cytryn
lub plasterki umytych cytryn do
gorącej wody w wannie i zażywać
aromatycznej cytrynowej kąpieli.
n Ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne.
n
Doskonale rozjaśnia skórę,
walczy z cellulitem, działa przeciwzmarszczkowo
n Sok z cytryny jest kwaśny, po
rozcieńczeniu może więc być
używany jako tonik. Przywraca
skórze właściwy odczyn PH,
ściąga rozszerzone pory i walczy z wypryskami.
n Posiada właściwości wybielające: sok z cytryny można zastosować do usuwania przebarwień,
plam i piegów. n [J. B.-D.]
Wiara i życie
zdrowie
Postanowienia
na Wielki Post
n Anna Nolbert
W
Wielki Post to czas przygotowania do
Świąt Wielkanocnych. Warto w tym czasie podjąć konkretne postanowienia aby
zbliżyć się do Chrystusa. Pomocne może
być wytłumaczenie sobie czemu dane postanowienie mam podjąć albo słowa z Biblii na dany temat czy słowa świętego. Oto
nasze propozycje:
1. Podejmij post od gniewu. Codziennie daj swoim najbliższym dodatkową porcję miłości
„U schyłku życia bedziemy sądzeni z miłości” św. Jan od Krzyża
2. P
odejmij post od spełniania swojej woli, lecz zastanów się jaka jest Wola Boża względem Ciebie. Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego,
lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.”
3. P
odejmij post od narzekania. Zastanów się, ile osób ma gorszą sytuację niż ty oraz ile
Bóg Tobie daje łask. Pamiętaj że Boża Opatrzność czuwa nad Tobą i Bóg wie, co jest
dla ciebie najlepsze.
4. P
odejmij post od osądzania innych. Zanim kogoś potępisz, przypomnij sobie, jak Jezus
odnosi się do twoich upadków.
5. Podejmij post od upadania na duchu. Trzymaj sie mocno obietnicy Jezusa, że Bóg ma dla
ciebie najlepszy z możliwych planów.
6. Podejmij post od uczucia żalu do innych i goryczy. Pracuj nad przebaczenien tym,
którzy cię zranili. Przecież codziennie modlisz się słowami: „odpuść nam nasze winy jako
i my odpuszczamy naszym winowajcom”.
7. Podejmij post od wydawania zbyt wielu pieniędzy. Przeznacz zaoszczędzone pieniądze na potrzeby ubogich lub na misje.
8. Podejmij post od tego co przeszkadza innym w tobie.
Wiara i życie
podróże
Wyspy
kanaryjskie
n Grzegorz Baczewski
Kraina wiecznej wiosny
„Nas również zachwyciło
to, iż sąsiadują tu ze sobą
piękne, słoneczne plaże i
wulkaniczne szczyty górskie”
10
Wiara i życie
U
Uwielbiamy z żoną latynoską kulturę. Nie jest
ważne w jakiej formie ona występuje – istotne jest
tylko to, by istniały w niej wpływy hiszpańskie.
Wycieczki do Ameryki Łacińskiej są niestety bardzo drogie, dlatego długo zastanawialiśmy się co
zrobić, aby pojechać gdzieś bliżej, gdzie można poczuć „latynoskie klimaty” – tę niezwykłą mieszankę relaksu, salsy, słońca i hiszpańskiego katolicyzmu. W końcu zdecydowaliśmy się na zwiedzenie
Wysp Kanaryjskich.
Kiedy przybyliśmy na miejsce po pięciogodzinnej podróży samolotem i dotarliśmy na plażę,
okazało się, iż ciemny, wulkaniczny kolor piasku
wcale nie jest odstręczający, jak twierdzą niektórzy turyści zakochani w złotych, piaszczystych
plażach. Wręcz przeciwnie - stanowi on ciekawą
atrakcję. Jest bardzo lekki i lśni w blasku słońca
lub księżyca. Archipelag Wysp Kanaryjskich tworzy 13 wysp wulkanicznych, z których największe
to: Gran Canaria, Teneryfa, Fuerventura, Lanzarote, El Hierro i La Gomera. Pozostałe z nich
są maleńkimi, niezamieszkałymi lub zamieszkałymi tylko okresowo wysepkami. Wyspy należą
obecnie do Hiszpanii i położone są na Oceanie
Atlantyckim, na północny zachód od wybrzeża
Afryki. Najbliższym im krajem kontynentalnym
jest Maroko, z którego przyjeżdża wielu ulicznych
handlarzy zegarkami, okularami przeciwsłonecznymi lub wyrobami ludowej sztuki afrykańskiej.
Łączna powierzchnia archipelagu wynosi 7293
km kwadratowych, a zamieszkuje go około 1,5
miliona ludzi.
My spędziliśmy urlop na Teneryfie i La Gomerze, ale najbardziej popularna wśród turystów jest Gran Canaria. To właśnie tam znajduje
się największe miasto – Las Palmas, zaś drugim
co do wielkości miastem jest Santa Cruz de Teneriffe. Wyspy Kanaryjskie już w czasach starożytnych były chętnie odwiedzane przez Greków
i Rzymian ze względu na łagodny klimat oraz
romantyczne połączenie morza i gór wulkanicznych. W starożytności Grecy nazywali je
Wyspami Szczęśliwymi, ale to Rzymianie nadali
im obecną nazwę, która pochodzi od łacińskiego słowa canis, czyli pies. Jak głosi przekaz historyczny, na wyspach grasowały stada dzikich
psów, które stały się powodem nadania wyspom
takiej właśnie nazwy. Archipelag w okresie średniowiecza popadł w zapomnienie, a w XIV wieku został niejako na nowo odkryty. Hiszpanie
musieli wtedy walczyć o niego z zamieszkującym
Wiara i życie
podróże
je plemieniem Guanczów. Byli to prawdopodobnie przybyli z Afryki Berberowie, a trudnili się
głównie pasterstwem i uprawą roli. Lud ten był
bardzo waleczny. Hiszpańscy konkwistadorzy
dopiero pod koniec XV wieku zdołali go pokonać
i opanować wszystkie wyspy. Początkowo nowi
właściciele archipelagu rozwinęli tam produkcję
alkoholu, zaś w późniejszych wiekach wyspy słynęły z uprawy bananów, pomidorów i produkcji
koszenili – czerwonego barwnika używanego
m. in. do produkcji kosmetyków (szminki) oraz
farb. Barwnik ten uzyskiwany był z małych owadów żerujących na opuncjach. Jego produkcja
przestała się opłacać, gdy wynaleziono sztuczny
odpowiednik koszenili. Obecnie Wyspy Kanaryjskie to przede wszystkim miejsce odpoczynku
dla milionów turystów z całego świata (chociaż
11
przeważają tu Anglicy i Hiszpanie). Muszę przyznać, iż nie byliśmy zaskoczeni takim stanem
rzeczy, gdyż rzeczywiście klimat wysp sprzyja
rozwojowi turystyki. Nas również zachwyciło to,
iż sąsiadują tu ze sobą piękne, słoneczne plaże i
wulkaniczne szczyty górskie. Woda w Oceanie
Atlantyckim jest tu także zachęcająca do kąpieli,
a jej temperatura wynosi średnio 22-23 stopnie.
Szczególnie ciekawa wydała nam się jednak flora i fauna wysp, zwłaszcza ich egzotyka. Panuje
tu bowiem klimat subtropikalno-oceaniczny, w
12
którym miesza się mocne działanie promieni
słonecznych z wiatrem i wilgocią znad Atlantyku. Nie odczuwaliśmy skwaru, gdy przebywaliśmy na plaży, a dawał się on we znaki tylko w
południe w centrum miast, wśród budynków,
gdzie nie dochodziła oceaniczna bryza. Czynniki pogodowe powodują z jednej strony powstawanie na tych wyspach obszarów suchych,
niemal pustynnych, a z drugiej strony sprzyjają
one tworzeniu się licznych miejsc z bujną i bardzo różnorodną roślinnością. Przeważają tu palmy kokosowe, bananowce, opuncje, agawy oraz
mnóstwo gatunków kwiatów, m. in. strelicje,
czyli przepiękne kwiaty o kształcie głowy ptaka.
Zwierząt lądowych nie ma tu zbyt wiele. Występują gdzieniegdzie jedynie zające, kozy i wiele gatunków ptaków, takich jak dzikie gołębie,
liczne odmiany papug, no i przede wszystkim
kanarki, których nazwa pochodzi właśnie od
Wysp Kanaryjskich. Dla miłośników podróży
morskich jest tu prawdziwy raj na Ziemi. Żyje
tu bowiem wiele gatunków zwierząt wodnych m.
in. wielorybów, delfinów i ryb latających. Zresztą ci, co lubią sporty wodne także znajdą tu wiele atrakcji takich jak windsurfing, skatesurfing,
pływanie katamaranem albo skuterami wodnymi. Przyznaję szczerze, iż bardzo pozytywnie
wpłynął na nasze zmęczone organizmy ów egzotyzm, a szczególnie jego połączenie z atmosferą
tzw. maňany, czyli postawą życiową tutejszych
mieszkańców polegającą na cieszeniu się urokami życia i ogólnym optymizmie. Dla nas,
ludzi z Warszawy, zestresowanych i żyjących w
ciągłym biegu, fakt, iż nikt tam się nie spieszył,
a sklepy i zakłady miały zawsze przerwy dłuższe
niż przewidywały ich godziny pracy, stanowił
duży szok. Myślę że podobne wrażenie wywołuje to na wielu turystach, którzy przyjeżdżają tu
praktycznie przez cały rok.
O Wyspach Kanaryjskich mówi się, iż jest
to kraina wiecznej wiosny. Rzeczywiście przez
dwanaście miesięcy w roku jest tu ciepło – jak
późną, czerwcową wiosną – a tylko czasami jest
upalnie, tak jak to bywa latem. Oprócz uroków
natury znajduje się tu również wiele miejsc rozrywki – klubów, dyskotek, restauracji – chętnie
odwiedzanych, zwłaszcza przez młodzież. Starsi
preferują bardzo ciekawe i przytulne bary i nadbrzeżne lokale, w których serwuje się smaczne
dania kuchni kanaryjskiej (mimo, że dominuje
kuchnia angielska) i gdzie wieczorami można
Wiara i życie
podróże
posłuchać muzyki na żywo. Zresztą życie kulturalno-rozrywkowe na wyspach tętni w nocy i w
dzień w kurortach turystycznych, w takich jak na
przykład Los Christianos.
My z żoną woleliśmy zwiedzać mniejsze miejscowości zamieszkane przez rdzennych mieszkańców, niezwykle ciekawe, ze specyficznym latynoskim klimatem. Mnie najbardziej urzekły zabytkowe
kościółki przypominające epokę Don Kichota oraz
niewielkie wioski rybackie. Nie brak tu również
wspaniałych sanktuariów z wystawnymi odpustami
zwanymi tutaj fiestami, w czasie których odbywają
się pielgrzymki i procesje. Najsłynniejsze sanktuarium to Candelaria, w której znajduje się cudowna
figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Zachwyciły nas
też piękne parki natury, a najsłynniejszy z nich to
znajdujący się na Teneryfie Loro Parque z pokazami
orek, delfinów, pingwinów i ogromną ilością zwierząt oraz roślin tropikalnych. Trzeba stwierdzić, że
nie ma problemów z poruszaniem się po wyspach,
gdyż jest tu dobrze rozwinięty transport autobusowy. Warto też wypożyczyć samochód lub skuter (ok.
70 euro za 3 dni) a paliwo jest o wiele tańsze niż w
Polsce (0,8 euro za litr, czyli około 3 złote!). Podróż
przez środek wysp dostarcza zresztą niesamowitych
wrażeń i potrafi podnieść poziom adrenaliny. Jeździ
się bowiem wśród wysokich gór po krętych i stromych drogach. Szczególnie ekscytujące pod tym
względem wydaje się zwiedzanie Gomery oraz wyprawa na wulkan El Teide, który stanowi najwyższy
szczyt Hiszpanii (ponad 3700 m.n.p.m).
To podróże do owych oddalonych od tłocznych kurortów wiosek i miasteczek najbardziej nas
zauroczyły i stały się dla mnie osobiście inspiracją
do napisania wierszy, które chociaż w niewielkim
stopniu oddają klimat tamtych miejsc. Chciałbym
na koniec podzielić się fragmentem tej poezji kanaryjskiej oraz stwierdzić, że naprawdę warto odwiedzić Wyspy Kanaryjskie – owe wiecznie wiosenne wyspy szczęśliwe. n
WIOSKA RYBACKA LA CALETE
WIERSZE
KANARYJSKIE
KOŚCIÓŁEK W LA CALETE
Upalne kanaryjskie południe
Słońce powoli spopiela
Ziarenka piasku i czasu
Pod bezchmurnym niebem
Maleńki kościół San Sebastian
Pusty i samotny
Pobielane, kamienne ściany
Barokowa fasada
Dzwon i krzyż na szczycie
Nieopodal wyprostowane
Kanaryjskie sosny
Jak rozmodlone dewotki
Czekają na deszcz
Lub zbłąkanego Don Kichota
Może wraz z Sanczo Pansą
Wynurzą się z czeluści
Supermarketu z naprzeciwka
By karmić zgłodniały świat
Chlebem wiary, nadziei, miłości
Wiara i życie
SANKTUARIUM W CANDELARII
Objawiła się jak zwykle prostaczkom
Przerażeni chcieli ją pobić
Pasterskimi kijami
Dziś nie stoi już w jaskini
Nad brzegiem wzburzonego oceanu
W przeciągu i wilgoci
Mieszka na stałe
W ołtarzu bazyliki
Jak w pięciogwiazdkowym hotelu
Jej autentyczną
Świętość i cudowność
Potwierdza wiara pielgrzymów
Czerwień róż podlewanych łzami
nawróceń
Zapach żarliwej modlitwy
A gdy nadchodzi odpustowa fiesta
Przez barwy witraży wdziera się
Kanonada fajerwerków
Szept medytujących gór
Kantyk oceanicznych fal
Wioska rybacka
Barwne, kwadratowe domy
Przybite do górskich zboczy
Promieniami światła
Udręczone życiem kobiety
Odrdzewiają swoje dawne piękno
W malachitowych wodach zatoki
Ich dzieci bawią się piłką
I niewinnością istnienia
Świetlista przestrzeń
Jest tu niewidzialną klatką
Która więzi wieczność,
Niespełnione marzenia,
Efemeryczne ptaki obłoków...
Rybacy wypłynęli stąd o świcie
W poszukiwaniu wielorybów i nadziei
Siedzę samotny
W dziurawej łodzi
Obserwuję jak z obłych kamieni
Powoli wylęgają się
Pisklęta chwil
Słucham szumu fal
Atlantyk cicho szemrze
Legendę o Atlantydzie
13
wiara
Porozmawiajmy
o
Bogu
n Grzegorz Baczewski
„Teologia bez filozofii jest mitologią”
Ojciec Mieczysław Albert Krąpiec OP
„Uwierz,
C
abyś mógł zrozumieć,
zrozum,
abyś mógł uwierzyć”
Święty Augustyn
14
Czy można posiadać czysto racjonalną wiedzę na temat Boga,
Jego natury? Czy ludzki rozum
zdolny jest pojąć, Kim jest Bóg w
swej istocie i w jaki sposób działa w swych stworzeniach oraz w
świecie duchowym, poza materią
i czasem? Czy nie jest przypadkiem przejawem pychy człowieka
próba zrozumienia Największej
Tajemnicy, którą jest Bóg? Tradycja Kościoła Katolickiego jednoznacznie stwierdza, iż wcale tak
nie jest, gdyż rozum ludzki powinien używać daru rozumowania
otrzymanego od Boga, aby wspomagany przez Boże Objawienie
zgłębiał i rozświetlał również
naszą wiedzę na temat Boga.
Kościół zawsze twierdził iż „Filozofia jest służebnicą teologii”, a
poszukujący prawdy rozum jest
bezcenny dla wiary, gdyż wiara
nie pogłębiona intelektualnie łatwo przeradza się w zabobon lub
fanatyzm religijny. Tę samą myśl
w najnowszych dziejach Kościo-
ła wyraził papież Jan Paweł II
w encyklice „Fides et ratio”, gdy
stwierdził: „Wiara i rozum są jak
dwa skrzydła na których duch
ludzki unosi się ku kontemplacji
prawdy”. Także prawdy o Bogu.
Racjonalnym opisem Bożej natury zajmuje się nauka zwana
filozofią Boga bądź teologią naturalną. Początek badań w tej
dziedzinie naukowej stanowi
pokorne stwierdzenie, iż Bóg to
Tajemnica, a nasze jej poznanie
jest tylko częściowe oraz niedoskonałe. Teologowie i filozofowie
zajmujący się tą nauką, zauważają między innymi, że można
wyróżnić w Bogu tzw. atrybuty,
czyli cechy tożsame z Bożą istotą. Są one wyodrębniane jedynie
ze względu na słabość ludzkiego
rozumu, który nie umie ująć prostoty i zarazem wewnętrznego
bogactwa Boga inaczej, jak tylko
na drodze oddzielania pewnych
aspektów Bożej natury, zwanych
właśnie atrybutami. Zasadniczo
Wiara i życie
DZial
wyróżnia się dwie grupy Bożych
atrybutów - atrybuty bytowe, tzn.
związane z samą istotą Boga oraz
atrybuty operatywne, czyli ujmujące działanie Boga wewnątrz,
jak również na zewnątrz Jego
istoty - w świecie stworzonym.
Spróbujmy pokrótce opisać owe
atrybuty. Przedstawmy najpierw
w skrócie jaki jest Bóg w swej
istocie, przejawiającej się w atrybutach bytowych.
1. Bóg jest duchem – oznacza to,
iż jest On niematerialny, a zatem
nie można Go dostrzec zmysłami
– wzrokiem, słuchem, dotykiem,
smakiem lub węchem. Bóg to
najdoskonalsza istota duchowa, dla której najlepszym, choć
zarazem bardzo niedoskonałym,
porównaniem może być również
stanowiąca substancję duchową ludzka dusza. Boga jako ducha trudno jest sobie wyobrazić,
dlatego często ukazuje się Go w
obrazach gołębicy bądź wiatru,
co symbolizuje Jego wyższość
wobec świata materialnego oraz
niewidzialność.
2. Bóg jest niezmienny – w
Bogu jako substancji pozbawionej materii, (materia zaś stanowi przyczynę wszelkich zmian),
nie ma żadnej zmienności. Bóg
nie zmienia się z upływem czasu
– na przykład tak jak my - gdyż
istnieje poza czasem i przestrzenią. Boża niezmienność dotyczy
nie tylko Jego istoty, lecz także
planów wobec świata oraz Jego
miłości do stworzeń, zwłaszcza do ludzi. Dzięki Bożej niezmienności możemy być pewni,
iż Bóg nigdy nie przestanie nas
kochać i pragnąć naszego zbawienia. Tylko On jest naprawdę
niezmienny i co zatem idzie niezawodny, podczas gdy wszystko
wokół nas nieustannie się zmie-
Wiara i życie
Bóg jest wszędzie
obecny jako przyczyna wszystkich bytów,
lecz nie jest ogarniany przez nie, ani nie
stanowi ich części.
nia. Nie możemy zatem pokładać
swej ufności w zmiennych stworzeniach.
3. Bóg jest nieskończony – atrybut nieskończoności w Bogu
wskazuje, że zarówno istota Boża
jak i moc Bożego działania nie
posiada żadnych granic. Bóg nie
istnieje w materialnej czasoprzestrzeni, więc nie ogranicza go
materia. Podobnie inne Jego cechy są nieskończone, na przykład
nieskończona miłość, dobroć,
piękno, miłosierdzie.
4. Bóg jest wieczny – wieczność
Boga określa się także mianem
wiekuistości, gdyż Jego istnienie
nie oznacza trwania przez nieskończoną długość czasu (tak
wieczność definiuje fizyka), lecz
trwanie w wiecznej teraźniej-
szości, w której nie ma żadnego
przedtem ani potem. Bóg po prostu jest, bez żadnego początku ani
końca, bez przeszłości i przyszłości. Bogu nigdy nic nie przybywa
ani nie ubywa i nie podlega On
procesowi stawania się lub degradacji. Wieczność Boga oznacza także Jego nieśmiertelność.
Bardzo trudno jest nam pojąć
taki rodzaj istnienia w wiecznej
teraźniejszości, gdyż sami żyjemy
zanurzeni w ciągłym przepływie
przyszłości w przeszłość. Aby
choć trochę to zrozumieć trzeba
oczyścić swój umysł z wrażeń
zmysłowych i dotrzeć do głębi
naszej duszy, która również jest
wieczna, choć w inny sposób niż
Bóg (w odróżnieniu od Niego ma
początek w momencie stworzenia, lecz jej istnienie nie będzie
miało końca).
5. Bóg jest doskonale prosty
– znaczy to, że w Bogu brak jest
jakichkolwiek części, tak jak ma
to miejsce w naszych ciałach
złożonych z komórek, tkanek,
organów. Jako istota duchowa
jest On niejako cały wypełniony tylko swoją doskonałością,
bez domieszki czegokolwiek innego. Święty Tomasz z Akwinu
15
wiara
Bóg to najdoskonalsza istota duchowa, dla której
najlepszym, choć zarazem bardzo niedoskonałym,
porównaniem może być również stanowiąca
substancję duchową ludzka dusza.
jako pierwszy zrozumiał, iż Bóg
stanowi prostą istotę, ponieważ
Jego istotą jest istnienie. Z tego
powodu twierdzi się o Nim, iż
jest On samoistnym istnieniem
oraz źródłem istnienia bytów
stworzonych. Prostota Boga nie
oznacza jednak, iż w Bogu nie
ma wewnętrznej różnorodności.
Bóg bowiem to Osoba o niezłożonej naturze duchowej, ale zarazem Trójca Osób Bożych. Tajemnica Trójcy Świętej, wyrażająca,
paradoksalne z naszego punktu
widzenia, współistnienie doskonałej prostoty i bogactwa Bożej
16
Bóg jako pełnia życia jest
zarazem Stwórcą, Dawcą i Panem wszelkiego
życia – duchowego życia
aniołów i ludzkich dusz
oraz biologicznego życia
każdego stworzenia.
istoty, nie jest dla nas możliwa do
pojęcia za pomocą samego rozumu. Domaga się ona pomocy ze
strony wiary nadprzyrodzonej,
stanowiącej dar Bożej łaski.
6. Bóg jest jeden – atrybut
ten posiada dwa znaczenia. Po
pierwsze oznacza, że istota Boża
stanowi doskonałą jedność wewnętrzną, pomimo istnienia w
niej odrębnych Osób Bożych. Po
drugie wyraża ona prawdę o tym,
że istnieje tylko jeden, jedyny
Bóg i nie ma innego. Prawdziwa
religia jest zatem monoteistyczna
a nie politeistyczna.
7. Bóg jest immanentny – immanencja wyraża Bożą wszechobecność w świecie stworzonym.
Bóg jest wszędzie obecny jako
przyczyna wszystkich bytów, lecz
nie jest ogarniany przez nie, ani
nie stanowi ich części. Jest on
mocą stwórczą, która bez przerwy dokonuje dzieła stwarzania
świata i podtrzymuje go nieustannie w istnieniu. Gdyby Bóg
nie był immanentny światu jako
jego przyczyna sprawcza, ten od
razu zapadłby się w nicość. Obecność Boga w świecie stworzonym
oznacza, że jest On cały obecny w
całym świecie i zarazem cały nawet w najmniejszej jego cząsteczce. Nie jest więc tak, iż w większej
porcji materii jest więcej Boga zaś
w mniejszej – mniej. To nie świat
zawiera Boga, lecz raczej świat
zawarty jest w Nim, ale także nie
stanowi części Boga i jest od Niego radykalnie różny. Bóg bowiem
to wieczny i niestworzony Stwórca, a świat został przez Niego
stworzony i kiedyś przestanie istnieć. Jednocześnie immanencja
Boga wyraża się w taki sposób,
że Bóg jest inaczej obecny w bytach materialnych pozbawionych
duszy nieśmiertelnej, inaczej w
duszy ludzkiej, a w sposób najdoskonalszy obecny jest tylko w
Najświętszym Sakramencie. Jest
to kolejna tajemnica wiary, którą
tylko sam Bóg jest w stanie do
końca pojąć.
Wiara i życie
wiara
8. Bóg jest transcendentny –
chociaż Bóg jest wszędzie obecny w świecie jako jego przyczyna sprawcza, to jednak zarazem
istnieje On całkowicie w sposób
odrębny od stworzeń, poza nimi,
czyli transcendentnie. Łacińskie
słowo transcendere oznacza przekraczać. Bóg zatem całkowicie
przekracza ramy świata, czasu,
przestrzeni i istnieje w metafizycznym świecie duchowym,
zwanym w religiach Niebem.
Przekracza On również historię,
dzieje świata, których stanowi
kres oraz cel ostateczny. Bóg to
transcendentny początek i koniec
wszelkiego stworzenia, jego Alfa
i Omega. Dzieje wszechświata i
każdego bytu, a zwłaszcza człowieka, to historia zmierzania do
Boga jako eschatologicznego
szczęścia niebiańskiego, zwana
też historią zbawienia.
9. Bóg jest święty – świętość Boga
oznacza Jego absolutną doskonałość. We właściwym znaczeniu tylko On jest święty. Święte jest Jego
imię, Jego moc, Jego myśli i słowa
objawione ludziom – wszystko
jest w Nim święte. Jest to świętość
istotowa oraz moralna. Świętość
ludzi lub pewnych przedmiotów,
na przykład ksiąg objawionych
lub sprzętów liturgicznych, oznacza, że są one całkowicie poświęcone Bogu. Jedynie bowiem
łączność z Nim obdarza rzeczy
i osoby świętością. Im bardziej
jest się zjednoczonym z Bogiem,
tym większy osiąga się stopień
świętości.
Spróbujmy z kolei pokrótce
przedstawić atrybuty operacyjne
Bożej istoty:
1. Bóg jest życiem – życie Boga
nie oznacza życia biologicznego,
ale pełnię wiecznego istnienia i
Wiara i życie
Bóg posiada nieskończoną wiedzę o wszystkim o bytach
i sytuacjach przeszłych, teraźniejszych i przyszłych, gdyż
istnieje poza czasem.
bogactwa duchowego – duchowego życia. Bóg jako pełnia życia
jest zarazem Stwórcą, Dawcą i Panem wszelkiego życia – duchowego życia aniołów i ludzkich dusz
oraz biologicznego życia każdego
stworzenia, zwłaszcza człowieka.
Skoro to On daje człowiekowi
życie, to także tylko On może je
odebrać. Czyni zaś to po to, aby
obdarzyć go życiem wiecznym w
Niebie.
2. Bóg jest wszechwiedzący
– Bóg posiada nieskończoną
wiedzę o wszystkim – o bytach
i sytuacjach przeszłych, teraźniejszych i przyszłych, gdyż ist-
nieje poza czasem. Poznanie
Boże nie stanowi stopniowego
wnioskowania o skutkach na
podstawie ich przyczyn, lecz jest
natychmiastowym,
odwiecznym i bezpośrednim widzeniem
oraz rozumieniem wszystkiego
naraz. Boża wiedza jest nieomylna i stanowi nieskończoną
mądrość. Ta właśnie mądrość,
tzw. miłująca mądrość, to Boża
Opatrzność, sprawująca troskliwe rządy nad całym światem
stworzonym (opatrzność ogólna)
oraz nad każdym poszczególnym
bytem (opatrzność szczegółowa).
Atrybut Bożej wszechwiedzy nie
likwiduje skuteczności ludzkiej
17
wiara
ludzi w sposób szczególny obdarza swymi łaskami. Wybranie łączy się jednak z większą
odpowiedzialnością tych osób,
gdyż kto więcej otrzymuje, od
tego Bóg będzie więcej wymagał. Boża sprawiedliwość jest
odmienna od sprawiedliwości
ludzkiej i z tego względu nie należy jej mierzyć naszą miarą,
ani bezmyślnie oceniać lub krytykować. Dokonuje się ona nie
tylko w tym świecie, lecz także
po śmierci, gdy każdy otrzyma
sprawiedliwą odpłatę za dobre i
złe uczynki. Bóg to Sędzia sprawiedliwy, który jednak zawsze
sprawuje swój sąd w atmosferze
miłosierdzia, dając ludziom zawsze szansę na nawrócenie.
modlitwy. Błędny jest zarzut, iż
skoro Bóg wie wszystko, to wie
także czy ktoś będzie potępiony i dlatego nie wysłuchuje jego
modlitw. Bóg przedwiecznie wie,
iż my w sposób całkowicie wolny
skierujemy do Niego nasze modlitwy i ich skuteczność zawarta
jest w tej Bożej wiedzy. Trzeba
uznać, ze Bóg zawsze wysłuchuje nasze modlitwy, choć z Jego
punktu widzenia dokonuje się
to w wieczności, a tylko dla nas
w czasie, co może powodować
złudzenie, iż modlitwa jest nieskuteczna.
3. Bóg jest wszechmocny –
wszechmoc Boża związana jest z
nieograniczoną wolnością Boga,
który absolutnie suwerennie
czyni to co chce czynić i nic nie
może Go zmusić do danego czynu lub przeszkodzić w jego spełnieniu. To dzięki swej wszechmocy jest On w stanie stwarzać
z nicości całą rzeczywistość i
wciąż ją utrzymywać w istnieniu poprzez stałe wypowiadanie
18
nad światem swego stwórczego
Słowa. Wszechmoc Boża wiąże
się z Bożą dobrocią, gdyż dobro
zawsze jest kreatywne i udziela
się na zewnątrz. Boża wszechmoc nie likwiduje ludzkiej
wolności, gdyż Bóg nigdy nie
zmusza nikogo do działania, a
jedynie wspomaga nasze wolne
czyny swymi łaskami. Oprócz
tego, dzięki swej wszechmocy,
Bóg potrafi wyprowadzić dobro nawet ze zła. Jeśli dopuszcza On istnienie zła w świecie, to
po to aby w ten sposób uniknąć
większego zła, oraz aby ukazać
zwycięstwo dobra i przemieniać
zło w dobro. Wszechmoc Boga
wiąże się ściśle z Jego mądrością,
przeto Bóg nigdy nie sprawia
rzeczy głupich ani sprzecznych
logicznie, takich jak na przykład
kwadratowe koło.
4. Bóg jest sprawiedliwy – Boża
sprawiedliwość oznacza, iż Bóg
obdarza sprawiedliwie całe
stworzenie swą miłością, chociaż jednocześnie niektórych
5. Bóg jest miłością – miłość
Boża jest to miłość całkowicie bezinteresowna. Stanowi
ona najpierw największą głębię wewnętrznego życia Boga.
Osoby Boskie kochają się nieskończoną miłością, a wręcz
stają się osobową miłością,
która z kolei udziela się wszelkim stworzeniom jako agape
– miłość pragnąca wyłącznie
dobra. W świecie bytów stworzonych Boża miłość nieco
inaczej obdarowuje sobą byty
nierozumne, a inaczej rozumne stworzenia – ludzi i aniołów.
Pełnię Bożej miłości, zwanej też
miłosierdziem, ukazał ludziom
Jezus Chrystus. Atrybut miłości miłosiernej wskazuje jednoznacznie, iż Bóg nie jest bytem
nieosobowym, lecz najdoskonalszą Osobą, gdyż jedynie
byty o naturze osobowej zdolne są do miłości. Należy także
zawsze pamiętać, iż wszelka
prawdziwa miłość w świecie
to dar od samego Boga, który
jest jedynym źródłem pięknej
i wiecznej miłości. n
Wiara i życie
życie
Błogosławieństwa
rodziny
1. Błogosławiona rodzina, w której się
klęka do modlitwy i słucha Słowa
Bożego, albowiem w niej jest obecny
Pan, a wiara pozostaje zawsze żywa.
2. Błogosławiona rodziną w której się
święci dzień święty, albowiem jej
członkowie cieszą się pomyślnością
i będą świętować w niebie.
3. Błogosławiona rodzina, do której nie
ma dostępu przekleństwo, pornografia i niestosowne rozrywki,
albowiem w niej panuje radość.
Święta rodzino z Nazaretu,
bądź wzorem naszych rodzin
4. Błogosławiona rodziną w której małżonkowie żyją w pełni miłości
i wierności, albowiem jest ona znakiem miłości Bożej.
5. B
łogosławiona rodziną w której panuje zgoda, rozmowa i szczera
i wzajemna ufność, albowiem w niej panuje pokój.
6. B
łogosławiona rodzina, w której, w radości i cierpieniu, daje się życiem
świadectwo wierze, albowiem uszczęśliwi ją Pan.
7. Błogosławiona rodziną w której dzieci są pociechą rodziców, a rodzice dają im świadectwo Chrystusowe, albowiem staje się ona przybytkiem pokoju i cnoty.
8. B
łogosławiona rodzina, w której woła się na czas kapłana do chorych, albowiem w niej w chorobie znajduje się ulgę, a śmierć otwiera
drogę do nieba.
9. Błogosławiona rodzina która wspaniałomyślnie spieszy innym z pomocą,
albowiem staje się ona znakiem miłości i obecności Boga w świecie.
Wiara i życie
19
zdrowie
Żylaki
czyli przewlekła
niewydolność żylna
n Joanna Bieda-Drabińska
część 2
Przedstawiamy drugą część artykułu o żylakach
20
Wiara i życie
zdrowie
Leczenie żylaków
Istnieją cztery podstawowe
metody leczenia przewlekłych
zaburzeń żylnych kończyn dolnych. Postępowanie w chorobie
uzależnione jest przede wszystkim od stopnia zaawansowania choroby. Niestety, pomimo
stałego postępu w medycynie,
nadal nie opracowano jedynej,
skutecznej metody leczenia tej
(wbrew pozorom) poważnej
choroby.
Wypracowane i poznane dotychczas metody leczenia zmierzają do spowolnienia rozwoju
choroby oraz do zlikwidowania
jej skutków – w procesie leczenia starania ukierunkowane są
m.in. na zlikwidowanie strat,
jakie poniósł układ żylny w wyniku postępu choroby.
Chcąc jak najskuteczniej leczyć żylaki lub ograniczyć ich
rozwój, konieczne jest zastosowanie wszelkich możliwych
działań profilaktycznych i terapeutycznych. Wielokierunkowe
leczenie przewlekłej niewydolności żylnej (żylaków) służy
zapobieganiu powikłaniom (np.
owrzodzeniu żylnemu) i poprawie jakości życia pacjenta.
W leczeniu pierwszą metodą
(podobnie jak w profilaktyce),
którą należy wymienić jest farmakoterapia. Zalecane leki poprawiają napięcie ściany żylnej,
a także przeciwdziałają skutkom
zaburzeń w mikrokrążeniu oraz
zastojowi limfatycznemu, które
współistnieją w patologii żylnej.
Wiele przypadków zmusza do
stosowania leków przeciwzakrzepowych.
W kompresoterapii – drugiej metodzie – znajdują zastosowanie elastyczne jak i nieelastyczne bandaże, a także różne
rodzaje pończoch czy rajstop
uciskowych. Stosuje się w tym
Wiara i życie
celu materiały o kontrolowanym
stopniu kompresji, które mają za
zadanie zmniejszyć dolegliwości u chorych (przeciwdziałanie
obrzękowi i zastojowi limfatycznemu). Dzięki uciskowi dochodzi do zmniejszenia średnicy
naczynia żylnego i przepuszczalności włośniczkowej, co ułatwia
powrót żylny.
Trzecią metodą jest skleroterapia, metoda polegająca
na likwidacji żylaków poprzez
śródnaczyniowe wstrzyknięcia
chemicznych środków obkurczających (sklerytujących), co
ma wywoływać jego zarośnięcie
(zaklejenie). Metoda ta zaczyna
mieć zastosowanie również w leczeniu zaawansowanych stadiów
choroby żylakowej. Coraz częściej sięga się po nią jako uzupełnienie metody operacyjnej, jak
również we wczesnych przypadkach jako metodę całkowicie zastępującą leczenie operacyjne.
Ostatnią metodą jest operacyjne usunięcie zmienionych
żylakowato naczyń oraz podwiązanie niewydolnych perforatorów (to żyły biegnące w
głąb podudzia do mięśni). Metoda dla pacjenta oczywiście bez
zbędnych powikłań i ryzyka.
Powikłania przewlekłej
niewydolności żylnej
Żylaki często nie powodują
żadnych powikłań. Niekiedy
mogą jednak być przyczyną
stanów zapalnych. Najważniejsze jest, aby nie bagatelizować
pierwszych objawów choroby.
Na skórze, pod którą znajdują się żylakowate poszerzenia
żył pojawić się mogą bolesne
stwardnienia i zaczerwienienia. Ten stan to zapalenie żył
lub zamknięcie żyły przez
skrzep krwi. Oderwanie się
takiego skrzepu i jego prze-
mieszczanie wraz z krwią może
wywołać bardzo groźne skutki
(zator tętnicy płucnej – groźny
dla życia).
W przewlekłych stanach
takiego zaczerwienienia skóry
łydek jej kolor może zmienić
się na brązowy, wskutek nieprawidłowego krążenia krwi. Jest
to bardzo niepokojący objaw,
ponieważ potem pojawią się:
swędzenie, wypryski, pęknięcia
pokrywającej żylaki zniszczonej
skóry i następnie owrzodzenie
podudzi.
Z tych powodów żylaki
możliwie wcześnie powinny być
zbadane przez lekarza i odpowiednio leczone. Zaniedbanie
może bowiem prowadzić do
zapaleń żył głębokich, których
następstwem może być zespół
pozakrzepowy, na którego obraz
składają się:
– żylaki,
– obrzęk kończyny,
– zmiany zanikowe skóry,
– brunatne przebarwienia skóry
oraz
– przewlekłe owrzodzenia żylne lokalizujące się najczęściej w
okolicach kostki przyśrodkowej.
Podsumowując
Należy pamiętać, że zawsze łatwiej jest zapobiegać chorobie
niż ją leczyć. Dlatego warto modyfikować styl życia (rzucić palenie, wprowadzić trochę aktywności fizycznej w plan dnia). A
gdy już pojawi się choroba – należy jak najszybciej udać się do
lekarza. Często pacjenci kierują
się po radę do lekarza zbyt późno, kiedy proces chorobowy jest
już w zaawansowanym stadium.
A leczenie jest wtedy o wiele
trudniejsze i dłuższe. Pamiętać
należy, że lekarz ma wiedzę odnośnie chorób i jest po to by pacjentowi pomóc. n 21

Podobne dokumenty