pierwsze 5sekund

Komentarze

Transkrypt

pierwsze 5sekund
4
(22)
Kwiecieñ/April 2008
pierwsze
5
sekund
4
(22)
Kwiecień 2008
April 2008
w tym miesiącu:
4
5
6
6
8
10
13
16
Z POLSKI
ZE ŚWIATA
Z DALEKIEGO KRAJU
AKTORÓW ROZMOWY W GARDEROBIE
Piotr Adamczyk i Tomasz Karolak
HISTORIA
PERYSKOP
TEMAT NUMERU
Minęło już 27 lat od momentu, gdy
ludzkość dowiedziała się o istnieniu
wirusa HIV. Dziś wciąż nie dopuszczamy do siebie myśli, że to właśnie my
możemy paść ofiarą choroby. O życiu
z HIV oraz faktach i mitach na temat
wirusa pisze Jakub Świderek
GALERIA
„Urodziny” Marcina Łobaczewskiego
18
21
24
26
29
30
32
34
REPORTAŻ
Co to jest blog i kim są ludzie, którzy
go piszą? Piotr Miś przedstawia nową
internetową subkulturę - blogowców
PORADNIK
KULTURA
Smutne doświadczenia wesołego komika. O Michaelu Palinie pisze
Aleksandra Łojek-Magdziarz
TURYSTYKA
„Pierwszy wdech Syberii” - w podróż
koleją transsyberyjską zabiera nas
Dorota Suchy
SPORT
OGŁOSZENIA DROBNE
WAŻNE ADRESY
26
*na okładce: HIV. Pierwsze 5 sekund.
Polski Magazyn w Irlandii Północnej
Polish Magazine in Northern Ireland
Adres/Address:
1a Market Place
Carrickfergus BT38 7AW
Tel.: +44 28 9336 4400
www.linkpolska.com
[email protected]
Zespół redakcyjny/
Magazine team
Sylwia Stankiewicz
Piotr Miś, Paweł Bruger,
Tomasz Kurkowski
[email protected]
Redaktor naczelny/Editor
Jakub Świderek,
+44 7788130500,
[email protected]
Współpraca/Contributors
Piotr Poraj Poleski, Piotr
Adamczyk, Tomasz Karolak,
Maryna Tomaszewska,
Wojtek Beśka, Barbara
Snowarska, Katja Sztuba,
Helena Kubajczyk, Kasia
Grzeszewska, Marcin
Wilkowski (fotografia)
Reklama/Advertising
Aneta Patriak,
+44 7787588140,
[email protected]
Konsultant generalny/
General consultant
Andrzej Szozda
Dział graficzny/Art Room
Irka Laskowska
[email protected]
Tomasz Zawistowski (reklamy)
Wydawca/Publisher
Link Polska Limited
Dyrektor/Director
Ewa Grosman
Druk/Print
GPS Colour Graphics Ltd.
Jakub Świderek
redaktor naczelny
Kilka słów
NA POCZĄTEK
Poza głośną sprawą Kameruńczyka,
który z premedytacją zaraził kilkanaście kobiet w Polsce, nikt już nie poświęca uwagi zabójczemu HIV. Wydaje
się, że od roku 1981, kiedy zdiagnozowano pierwszy przypadek zarażenia,
o wirusie powiedziano już wszystko.
Ruszyły wielkie kampanie uświadamiające zagrożenie, a media regularnie powracały do tematu, poruszając
nowe aspekty choroby. W jakim punkcie jesteśmy dzisiaj? Cisza. HIV przestał
być popularny dla mas, choć nie przestał być niebezpieczny. Czy naprawdę wiemy już dość dużo, aby przejść
nad tym tematem do porządku dziennego? Gdy spoglądam na światowe
statystyki zarażeń, to widzę, że HIV
nieustannie się rozprzestrzenia i jest
już blisko każdego z nas. Również blisko Ciebie, choć najprawdopodobniej
myślisz, że Ciebie ten temat zupełnie
nie dotyczy... Jeśli spośród 20 tys. naszych czytelników, tylko jedna osoba,
po przeczytaniu kwietniowego tematu
numeru, zda sobie sprawę nie tylko z
zagrożeń, ale również z potrzeb ludzi
zarażonych, uznam to za sukces w
walce z wirusem.
Redakcja i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za treść
ogłoszeń, reklam i informacji.
Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do skracania i
redagowania tekstów. Nadesłane materiały przechodzą na
własność redakcji, co jednocześnie oznacza przeniesienie
na redakcję magazynu „Link
Polska” praw autorskich z prawem do publikacji w każdym
obszarze. Przedruk materiałów
publikowanych w magazynie
„Link Polska” możliwy tylko za
zgodą redakcji.
Kwiecień 2008
April 2008
3
LINKpolska
p r a s ó w k a Milion Ukraińców
przyjedzie do Polski?
Robotnicy emigrują do Polski. Około 30 tys. obcokrajowców pracuje
legalnie w Polsce - podaje dziennik „Polska”
- tymczasem do naszego kraju płynie coraz
większy strumień zagranicznych pracowników. Nieoficjalnie liczba zatrudnionych u
nas obcokrajowców może sięgnąć nawet 400
tysięcy. Najwięcej jest Ukraińców, Białorusinów i Wietnamczyków, którzy pracują na
budowach, w fabrykach i gospodarstwach
rolnych. Z miesiąca na miesiąc przybywa
również robotników z Chin. Według ekspertów przed EURO 2012 do Polski przyjedzie
ich kilkanaście tysięcy.
Łotysze i Estończycy polecą do Stanów bez wiz, a Polacy nie – pisze
„Dziennik”. USA zniosły wizy dla mieszkańców Łotwy i Estonii, bez wiz latają również
Czesi, tylko „najlepszy europejski przyjaciel
Ameryki”, czyli Polacy, wciąż będą tkwić
przy okienkach i tłumaczyć się, dlaczego
właściwie chcą lecieć za ocean – ironizuje
gazeta.
Rozwody przez emigrację.
Zdaniem specjalistów jedna
trzecia związków rozpadnie się na skutek
wyjazdu za granicę jednego z członków rodziny - pisze „Gazeta Pomorska”. Od czasu
wejścia Polski do UE gwałtownie wzrosła
liczba rozwodów w naszym kraju, tylko w
ostatnim czasie wzrost wyniósł 30 procent.
Najwięcej rozwodów odnotowano w woj. śląskim, a najmniej w woj. świętokrzyskim. W
większości przypadków rozstania chciały
żony. Małżeństwo na odległość to fikcja –
podkreślały.
Allegro sprzedane. Miliard
funtów zapłacił południowoafrykański koncern Naspers za brytyjską
spółkę, która jest właścicielem Allegro –
czytamy w „Gazecie Wyborczej”. Notowana
na londyńskiej giełdzie spółka Tradus to nie
tylko Allegro (posiadający ponad 7,5 mln
użytkowników), ale również portale OtoMoto i OtoDom oraz wiele innych w Szwajcarii, Rosji, Bułgarii, na Ukrainie i Węgrzech.
Spółka w całości została sprzedana koncernowi Naspers, który jest już właścicielem
komunikatora Gadu-Gadu.
Nelly do emerytów o gejach
i lesbijkach. „Super Express”
podaje, że posłanka PiS Nelly Rokita wygłosiła szokujący wykład na Uniwersytecie
Trzeciego Wieku w Tarnowskich Górach,
podczas którego przekonywała seniorów,
że powinni być tolerancyjni wobec gejów i
lesbijek. Wykład miał dotyczyć roli kobiet w
życiu społecznym. Nieoczekiwanie jednak
posłanka PiS sprowadziła temat na boczny
tor, przyznając, że w gronie swoich koleżanek i kolegów ma homoseksualistów, a emerytów chciałaby nauczyć szacunku do osób
kochających inaczej.
4
Kwiecień 2008
April 2008
Nawet milion Ukraińców może przyjechać do Polski, aby mieszkać i pracować w naszej ojczyźnie. Te oraz inne
prawa gwarantuje im ustawa o Karcie
Polaka, która weszła w życie z początkiem tego miesiąca.
Każdy, kto wykaże się choćby podstawową
znajomością języka polskiego, udowodni, że
jedno z rodziców, dziadków albo oboje pradziadkowie byli Polakami oraz złoży pisemną deklarację o przynależności do narodu
polskiego, będzie mógł dostać Kartę Polaka.
Uprawnia ona m.in. do wielokrotnego przekraczania polskiej granicy (bez konieczności
płacenia za długoterminowe wizy), legalnego podjęcia pracy, bezpłatnego korzystania
z opieki zdrowotnej, a także do prowadzenia
działalności gospodarczej na takich samych
zasadach jak obywatele polscy. Osoby z
Kartą Polaka są uprawnione również do 37procentowej ulgi na przejazdy koleją oraz
do bezpłatnych wstępów do muzeów. Ustawa, uchwalona jeszcze we wrześniu przez
poprzedni rząd, jest sporządzona z myślą
o Polakach
żyjących na terenie byłego Związku
Radzieckiego,
którym
polskie obywatelstwo zostało
odebrane w związku z przesunięciem granic po II wojnie światowej.
Oznacza to, że do otrzymania takiej karty może być uprawnionych nawet milion
mieszkańców zachodniej Ukrainy, która
niegdyś należała do terytoriów Polski.
Weryfikacją oświadczeń o „przynależności do narodu polskiego” zajmować się będzie zaledwie czterech polskich konsulów.
„Na razie nie otrzymaliśmy z Warszawy
żadnych instrukcji, czy mamy kierować
się przede wszystkim interesem ekonomicznym kraju i problemem braku fachowców, czy maksymalnie ograniczać wyjazdy
Ukraińców” - przyznaje konsul generalny
we Lwowie Wiesław Osuchowski.
Trudniej dolecieć
na Wyspy
EasyJet i Centralwings redukują liczbę połączeń.
Linie EasyJet od 20 maja przestają latać
do Trójmiasta. Zabraknie połączeń z Belfastu i Bristolu do Gdańska. Trudniej na
Wyspy będzie również dolecieć z Centralwings. Zawieszono połączenia z Poznania
do Paryża i Edynburga. Podobna sytuacja
panuje w całym kraju. Z rozkładu lotów
Centralwings znikają też rejsy z Warszawy,
Gdańska, Krakowa, Szczecina i Wrocławia.
Zmiany te, to wynik kłopotów finansowych
tego przewoźnika. Na jego stronie internetowej ilość lotów jest obecnie zredukowana
do minimum. Kamil Wnuk, rzecznik Centralwings, zapewnia jednak, że firma nie
wycofuje się z rynku. „Sądzę, że po kiepskim kwietniu, maju i czerwcu będziemy
w stanie przywrócić większość połączeń”
– dodaje.
Do Kanady
jedziemy bez wiz
Decyzję kanadyjskiego rządu oficjalnie
ogłosiła minister ds. imigracji i obywatelstwa Diane Finley. Wcześniej taką decyzję
ogłosił również polski minister spraw zagranicznych Radek Sikorski. Zauważył on
przy tym, że spośród krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego jeszcze tylko jeden kraj
podtrzymuje dla nas obowiązek wizowy – są
nim Stany Zjednoczone.
Kanada zniosła wizy dla Polaków. Po
spekulacjach i domysłach rząd tego
kraju oficjalnie zniósł obowiązek wiz
nie tylko dla Polaków, ale również dla
Węgrów, Słowaków i Litwinów.
LINKświat
prasówka
Najlepiej inwestować w Dubaju, na Ibizie i w Poznaniu. Rynek nieruchomości w Polsce jest najbardziej dynamiczny na świecie - twierdzi Richard O’Sullivan z irlandzkiej agencji nieruchomości
„Christies Estate”. W sporządzonym przez
gazetę „Sunday Tribune” rankingu najbardziej opłacalnych do inwestowania w nieruchomości miejsc na świecie Poznań znalazł
się na 3. miejscu, po Dubaju i Ibizie.
Irak poza
kontrolą
• Antywojenna demonstracja w Londynie
Wojna w Iraku, która według prawa
międzynarodowego jest nielegalna, toczy się już od pięciu lat.
Kosztuje ona samych Amerykanów ponad
trylion dolarów rocznie (więcej niż 12 lat w
Wietnamie), co, jak wyliczono, mogłoby pokryć koszty zatrudnienia 15 milionów nauczycieli i zapewnić stypendia uniwersyteckie dla 43 milionów studentów. Można by
było za te pieniądze zbudować 8 milionów
domów i przeznaczyć jeszcze 530 milionów
na opiekę zdrowotną dla amerykańskich
dzieci.
W samym Iraku w ubiegłym roku dziennie
ginęło 65 osób (najczęściej w wyniku zamachów samobójczych). Miliony Irakijczyków
jest pozbawionych wody, elektryczność jest
rzadkim luksusem. Bagdad stał się ośrodkiem wojny sekciarskiej między sunnitami
a szyitami, czego administracja USA nie
przewidziała. Sytuacja w Iraku wymknęła
się całkowicie spod kontroli. Jak „The Independent” powiedział Patrick Cockburn,
reporter z Iraku: „Rządy zaangażowane w
tę wojnę nie mają bladego pojęcia, w co się
pakują”.
Polacy kontra
Federacja Polaków poskarżyła się brytyjskiej komisji badającej rzetelność
prasy na bulwarowy dziennik „Daily
Mail”. Skarga to efekt antypolskiej
kampanii prowadzonej przez tę gazetę
od ponad półtora roku.
Wyłapują i jedzą łabędzie oraz kaczki,
nielegalnie łowią ryby, chodzą do bibliotek,
aby na zainstalowanych tam komputerach
oglądać strony pornograficzne - oto niektóre z opinii serwowanych przez „Daily Mail”
na temat Polaków. Federacja Polaków, w
wystosowanej skardze, dokonała analizy
ponad 80 artykułów na temat naszych rodaków, które zostały opublikowane w „Da-
ily Mail” w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy. Większość z nich była zdecydowanie
negatywna i jednostronna. Gazeta ta ciągle
straszy Brytyjczyków, że imigranci z Polski
odbiorą im chleb, mieszkania i pracę - piszą Polacy. Takie nagłówki i artykuły przyczyniają się do nasilenia postaw ksenofobii
i wzrostu napięć na tle narodowościowym
pomiędzy nowo przybyłymi imigrantami z
nowych krajów UE a lokalnymi społecznościami w Wielkiej Brytanii. Urażeni Polacy
domagają się przeprosin i wstrzymania publikacji tego rodzaju artykułów. Ich protest
poparł również obecny burmistrz Londynu
Ken Livingstone.
Nowe grzechy główne
Ginekolodzy, genetycy, pedofile, dilerzy narkotykowi oraz bogacze pójdą
do piekła - tak twierdzi Watykan, który przygotował nową listę grzechów
głównych.
Pierwszą listę grzechów śmiertelnych
stworzył papież Grzegorz Wielki w VI w.
n.e. Umieścił na niej: pychę, chciwość, nieczystość, zazdrość, łakomstwo, gniew i lenistwo. Teraz jednak Kościół, w związku z
globalizacją, postanowił uaktualnić listę o
nowe grzechy, za które pójdziemy do piekła, takie jak: niesprawiedliwość społeczna, handel narkotykami, zanieczyszczanie
środowiska, manipulowanie genetyczne,
nieprzyzwoite bogactwo, aborcja i pedofilia.
• Manipulowanie genetyczne to jeden z nowych grzechów głównych
Nową listę opublikowało wydawane przez
Watykan pismo „L’Osservatore Romano”.
Życie w UK coraz droższe. Najnowsze badania dowodzą, że pensje na Wyspach będą w tym roku realnie
niższe, ponieważ ciągle wzrastają koszty
utrzymania - pisze „The Times”. Badania
przygotował niezależny serwis uSwitch.
com. Po masowych podwyżkach płac, które
nastąpiły z początkiem tego roku, pracownicy zarabiają na Wyspach średnio 44 funty
więcej miesięcznie. Jednak cały czas rosną
ceny paliwa, energii, żywności oraz kredytów, co sprawia, że wydatki mieszkańców
Wysp wzrosły w ostatnim czasie średnio aż
o 148 funtów - wylicza dziennik. Według
serwisu przeprowadzającego badanie, średni wzrost płac wśród Brytyjczyków wyniesie w tym roku ok. 3,4%, natomiast koszty
utrzymania wzrosną aż o przeszło 9%.
85% nowych stanowisk
pracy obejmują emigranci - pisze „Daily
Express”. Zagraniczni pracownicy obejmują
średnio dziewięć na dziesięć nowych miejsc
pracy odkąd laburzyści doszli do władzy
w 1997 roku - politykuje gazeta - ich ilość
zwiększa się każdego roku. Jednocześnie
ilość zatrudnień pracowników urodzonych
w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się w tym
czasie do poziomu najniższego w historii.
Brytyjczycy emigrują.
Wielka Brytania przeżywa największą migrację wykształconych
obywateli od 50 lat - alarmuje „The Sunday
Times”, powołując się na statystyki rządowe oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju - OECD. Poza granicami
kraju mieszka 3,2 miliona Brytyjczyków,
60% z nich posiada wykształcenie wyższe.
Tylko w 2006 roku kraj opuściło ponad 207
tys. osób. Wyjeżdżają zazwyczaj do Stanów
Zjednoczonych, Australii, Nowej Zelandii,
Hiszpanii i Francji. Trzy czwarte nie ma
zamiaru wracać.
Nowy terminal na Heathrow. To największe lotnisko w Europie obsługuje 68 mln
pasażerów rocznie - czytamy w „The Independent” - nowy, piąty już terminal będzie
obsługiwał dodatkowo 35 mln ludzi. T5
działa od 27 marca, ma 400 metrów długości, 160 szerokości i 43 wysokości. Na pięciu
piętrach zamontowano 105 wind i 65 kompletów schodów ruchomych. Uroczystego
otwarcia dokonała królowa Elżbieta II.
Kwiecień 2008
April 2008
5
l
z dalekiego kraju
Piotr Poraj Poleski - polski dziennikarz telewizyjny, dokumentalista. Od początku
swojej kariery zawodowej związany z Telewizją Polską. Autor ponad 350 programów
o tematyce medycznej, zdrowotnej, ekonomicznej, politycznej, prewencyjnej i o nowych technologiach. Laureat wielu nagród dziennikarskich, m.in. nagrody MediaPrize
Fundacji Josepha Pulitzera.
Lepsi
emigranci
ie wiem jak to jest możliwe, ale
jednak jest. My, którzy emigrowaliśmy z Polski ze wszystkich
znanych człowiekowi od tysięcy lat powodów. My, którzy
czuliśmy mesjanizm naszego narodu, jego
udręczenie. My, którzy, choć nie mówimy
tego wprost, to jednak czujemy się narodem
wybranym Europy i to zarówno w pojęciu
moralnym, jak i znaczeniu praktycznym,
chociażby poprzez stałą tyradę pretensji do
Europy, że nie traktuje nas szczególnie, a
my przecież jesteśmy :
a) cmentarzem Europy,
b) wywalczyliśmy wolność dla wschodniej
Europy,
c) byliśmy niepokorni w komunizmie,
d) jesteśmy depozytariuszem najszlachetniejszych wartości humanizmu europejskiego.
My, heroiczni, tolerancyjni, szlachetni
Polacy nienawidzimy imigrantów z innych krajów, którzy mieszkają u nas w
kraju!
50-letnia korpulentna blondynka, czasowo pracująca we włoskim domu dla seniorów w charakterze salowej, nie znosi
ukraińskich sprzątaczek pracujących u jej
córki, bo „(...) wiadomo, jakie są wszystkie
ruskie, patrzo tylko, żeby pod dywan zamieść. Kto by tam u nich w tej bidzie dbał o
porządek, Panie Redaktorze…” - tak oto do
mnie zagadnęła, okraszając to wymownym
uśmiechem, ukazującym dorodne korzenie
osadzone tam, gdzie kiedyś były zęby.
48-letni pan Zdzisław, hydraulik, który
spędził 10 lat, jak sam mówi, w „Enerefie”
na „saksach”, to znaczy zajmował się dozorowaniem miejskiego targu - „Une, proszę
Pana, z telewizora to rynek psujo pracy, bo
wiesz Pan, każde robote byle jake wezmno,
a dla naszych Panie nie ma...” - zakończył,
zaciągając się filozoficznie papierosem marki „fajrant” (pisanym przez małe f).
W Warszawie nikt nie chce mieszkać na
osiedlu „za żelazną bramą”, bo to podobno
Chinatown. „Same wietnamce i skośnookie
z Chin, proszę Pana Redaktora. Ja tam nie
6
Kwiecień 2008
April 2008
wiem, bo nie widziałam, ale 7 lat temu to
tu rój bezpańskich kotów był, a teraz to ani
jednego nie ma... hm. Ja tam nie wiem, co z
tymi kotami się stało, bo nie widziałam, ale
wie Pan..., hm. Ludzie to mówią, ale ja powtarzała nie będę, a swoje zdanie mam...”
- mruga do mnie porozumiewawczo, głową wskazując na znajdujący się w pobliżu
barek z chińskimi daniami, właścicielka
chyba mało popularnego w tej części Warszawy barku z hot dogami (nomen omen!).
Gdy odchodziłem pożegnała mnie jeszcze
absolutnie sugerującym coś niepokojącego
pytaniem - „No, bo, gdzie by się tyle kotów
podziało...?”.
Multikulti wspaniała idea społeczeństwa
wielonarodowościowego, i co za tym idzie
wielokulturowego, może być tylko aksjomatem skierowanym do elit społecznych, ciekawych inności i uważających się za ludzi
wysoce cywilizowanych. Niestety te elity
społeczne nie tłumaczą innym, mniej świadomym członkom swojego narodu, potrzeb i
przyczyn migracji ludzi z miejsca na miejsce. My powinniśmy być witani z otwartymi rękami przez inne narody, zamykając
ramiona dla tych, którzy przyjeżdżają do
nas. Jak świat światem ludzie nie zmieniają miejsca zamieszkania ze względu na
stabilizację polityczną swojego kraju, na
jego ogromne bogactwo, sprawiedliwy, niedyskryminujący system prawny. Dobrobyt
jeszcze nikogo nie obrzydził tak bardzo,
żeby szukać dla siebie miejsca w kraju biednym, rządzonym przez dyktatora, a do tego
prześladującym obywateli wolno wyrażających swoje poglądy.
Nie będę pisał, dlaczego wyjeżdżamy, bo
to oczywiste. Chcę tylko, abyśmy w ocenie
innych nacji osiedlających sie u nas brali
pod uwagę kryteria obiektywne, chcę abyśmy starali się poznać ich indywidualną historię, bo często, choć łamaną polszczyzną,
potrafią wyjawić powód swojego wyjazdu.
Pamiętajmy, tak dla nich, jak i dla nas emigracja to nic wesołego. To często rozdarte
serce, stęsknione oczy, odkładane, ciężko
zarobione pieniądze z myślą o tych, których
chce się obdarzyć lepszym życiem, jak się
wróci.
na rozmowę zapraszają
PIOTR ADAMCZYK
i TOMASZ KAROLAK
podsłuchuje
ALEKSANDRA KOZŁOWSKA
“
Będzie nas
teraz z widowni
oglądał...
”
PIOTR ADAMCZYK: Jest taki teatralny zwyczaj, że jak odchodzi aktor, to opowiada się
anegdoty z nim związane.
TOMASZ KAROLAK: Wiedzieliśmy, że od
pewnego momentu stan jego zdrowia jest
poważny.
PIOTR: Przez całe życie żył z jednym płucem.
TOMASZ: I palił jak komin.
PIOTR: Jak kończył jednego, to już szukał
następnego. Miał też charakterystyczny
sposób mówienia i łatwo go było parodiować. Na planie „Testosteronu” czasami było
siedmiu Holoubków, bo wszyscy mówiliśmy
jak Holoubek.
TOMASZ: Słynął z odważnego i radosnego
stosunku do życia. Nie zapominajmy, że
miał trzy żony. W czasach, gdy nie było to
mile widziane. Zwłaszcza, że ostatnia, Magda Zawadzka, była sporo od niego młodsza.
PIOTR: To cecha wielu reżyserów, którzy
zakochują się w aktorkach. Pamiętam, jak
zaczęła się epoka oceniania na punkty i
stawiania stopni aktorom i osobowościom,
ogólnie sztuce. Martwiłem się, że nasze
przedstawienie dostało tylko trzy gwiazdki,
a Holoubek powiedział mi: „Co ty się Piotrek gwiazdkami przejmujesz, co ty koniak
jesteś?”
TOMASZ: Sporo pracowałeś z Holoubkiem,
a ja miałem z nim tylko kontakt kulinarny,
uczestniczyłem bowiem w dwóch kolacjach.
PIOTR: W szkole teatralnej robił z nami próby do „Fantazego”, zresztą jeden z moich
najgorszych występów. Pamiętam moment
ogromnego przerażenia, jak zbliżała się
premiera, bo na próbach profesor opowiadał anegdoty i mało czasu poświęcaliśmy
na sceny. Opowiadając dowcipy o Dymszy
uczył nas aktorstwa. Dzięki niemu od kuchni wchodziliśmy do teatru.
TOMASZ: Spotkałem się z wieloma wybitnymi aktorami-profesorami i zawsze było
tak samo, zamiast pracować nad scenami,
słuchaliśmy opowieści o ludziach i teatrze.
aktorow rozmowy w garderobie
Dziś rozumiem, że jest w tym głęboki sens.
Oczywiście, możesz zostać przez profesora
ustawionym, ale z powodu wieku graną
postać możesz zrozumieć w ograniczonym
zakresie.
PIOTR: Głównie myślisz, że krzywo machasz
rękami.
TOMASZ: Taki rodzaj prowadzenia zajęć
daje powody do obcowania z geniuszem intelektu i uczenia się od niego spostrzegania
świata.
PIOTR: Z jakim dystansem musiał Holoubek
patrzeć na tę gromadkę nieopierzonych i
przeżywających piskląt. Ale on wiedział, że
trzeba jeszcze dwudziestu lat, żebyśmy stali się aktorami.
TOMASZ: Teraz już wiemy, że aktorstwa
najbardziej uczy życie.
PIOTR: Powiedzenie przez Holoubka „Wielkiej Improwizacji” było przełomem w aktorstwie.
TOMASZ: To absolutnie jego geniusz i jego
odkrycie. Ale ono jest proste, bo przecież to
się wszystko dzieje w głowie bohatera.
PIOTR: Jak mówił „Wielką Improwizację” to
ja po raz pierwszy wszystko zrozumiałem.
Na języku polskim panie uczą, że Mickiewicz był wieszczem i że trzeba ładnie recytować, więc dzieci się nudzą i męczą, bo
poezja. Dopiero, gdy spotkałem profesora
Holoubka zrozumiałem, że poezja to nie
jest jakiś natchniony ulot, tylko w słowach
zapisana myśl.
TOMASZ: Sposób jego wysoko inteligenckiego grania kochali wszyscy, prości ludzie też
doskonale go rozumieli. Mimo swojego wieku zawsze proponował bardzo nowoczesny
teatr. Mówił, że w aktorstwie nie ma miejsca na przeżywanie jeden do jednego, nigdy
grając szaleńca nie powinieneś zostać szaleńcem na scenie, bo tracisz wtedy kontrolę
nad sobą, musisz tylko zagrać szaleńca.
PIOTR: To widzowie muszą w to szaleństwo
uwierzyć. Był daleki od emocjonalnego ekshibicjonizmu. Może Holoubek nie będzie
miał naśladowców, ale zawsze będą cenieni
aktorzy, którzy uprawiają ten zawód z dystansem. Dochodzą do prawdy, ale prawda
w teatrze musi być spreparowana. Nie chcę
się bać o aktora, bo gra z prawdziwą butelką i chodzi po szkle i nie chcę się wstydzić
za niego, bo zdejmuje spodnie i widzowie
go nie słuchają tylko szukają bezpiecznego
miejsca, na które mogliby patrzeć, żeby nie
gapić się w genitalia.
TOMASZ: Też raz tak trafiłem, że siedziałem
blisko i tuż przed moim nosem coś wisiało i
nie wiedziałem co robić.
PIOTR: W zeszłym roku zostałem zaproszony do udziału w „Wyzwoleniu” Wyspiańskiego. W tym spektaklu Holoubek zagrał
swoją ostatnią rolę. Gdy mówił swój mono-
log, to przez moment miałem wrażenie, że
pan profesor jest nieprzygotowany, a tymczasem to było tak naturalne, jakby mówił
własnymi słowami. Miał świadomość swojego wyglądu, jak się starzał. Nasze ciało
jest jak instrument, z wiekiem zmienia się
i rozstraja. Trzeba umieć na nowo uczyć się
chwytów, żeby na nowo grać pięknie i czysto. W tym był mistrzem.
TOMASZ: Opowiem ci moje niewiarygodne
przeżycie sprzed kilku dni. Takie, które
zdarza się dwa, trzy razy w życiu i powoduje, że oblewasz się zimnym potem. Otóż
wyobraź sobie, że śpię i śni mi się, że stoję
w kulisie teatru i szykuję się do wyjścia na
scenę. Nagle korytarzem podchodzi postać i
gdy się zbliża rozpoznaję, że to Gustaw Holoubek. Pytam zdziwiony, co tu robi, a on
odpowiada, że przyszedł na przedstawienie
i chce iść na widownię. To mówię, że teraz
to już może tylko przejść przez scenę. Obudziłem się, już świtało. Tego dnia jechałem
o świcie na plan zdjęciowy i gdy byłem w
samochodzie zastanawiałem się, co znaczył
ten sen. Czy to jakiś znak, że powinienem
odpocząć od seriali, wrócić do teatru? W
tym momencie zadzwoniła do mnie dyrektorka teatru i powiedziała, że w nocy zmarł
Holoubek! I w tym czasie przyszedł do mnie
we śnie i poszedł na widownię.
PIOTR: Będzie nas teraz z widowni oglądał…
Kwiecień 2008
April 2008
7
LINKhistoria
Rzymskie wakacje
Piotr Miś
8
Wieczorny, sobotni spacer ulicami Belfastu przypomina nieco polskie wrażenia
sylwestrowe. Wrzask, ludzie szwendający się wokoło w poszukiwaniu lepszej rozrywki. Trudno sobie wyobrazić, że 20 lat wstecz działała w centrum miasta jedna
lepsza restauracja, a inne przywoływały na myśl podlejsze średniowieczne lokale
portowe.
y, uczestnicy wielopartyjnych negocjacji, wierzymy,
że porozumienie przez nas
wypracowane daje prawdziwą historyczną możliwość na nowy początek”. Te na pozór naiwne słowa otwierały
dla Irlandii Północnej okres rozrywkowej,
kulturowej i gospodarczej prosperity trwającej do dziś. Umieszczono je w zawartym
10 kwietnia 1998 roku Porozumieniu Wielkopiątkowym, z angielska zwanym Good
Friday Agreement lub zwyczajnie Belfast
Agreement. Wprowadzano nim pokój między katolicką i protestancką społecznością
w Irlandii Północnej.
Buchalteryjnie rzecz biorąc, każde z postanowień tegoż dokumentu oznaczało wymierne zyski dla lokalnych społeczności.
Przede wszystkim, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Ustalenia dotyczące rozbrojenia
organizacji paramilitarnych zniosły większość patroli policyjnych i blokad dróg, które w nowych warunkach stawały się zbędne. Policja działała w tym wypadku nieco
na kredyt, gdyż zarówno IRA, jak i organizacje protestanckie nie wyzbyły się całości
uzbrojenia do dzisiaj. Kredyt został mimo
to spłacony. Według Organizacji Narodów
Zjednoczonych Irlandia Północna należy
dzisiaj do regionów świata z najniższym
współczynnikiem przestępczości. Przed nią
jest tylko Japonia.
Szczególne znaczenie dla katolików miały natomiast gwarancje wprowadzenia w
życie regulacji dotyczących ochrony praw
człowieka oraz równouprawnienia obywateli. Postulat ten miał na celu realizację ich
żądań jeszcze z lat 60. Określane dzisiaj eufemistycznie mianem „troubles” lata terroru zaczynały się bowiem niewinnie, manifestacjami o równe traktowanie wszystkich
obywateli Irlandii Północnej.
Demokratyzacja życia społecznego była
fundamentem dążeń głównych architektów
porozumienia: katolika Johna Hume’a oraz
protestanta Davida Trimble’a. Utworzono
108-osobowe Zgromadzenie Irlandii Północnej, a sprawy regionu miały odtąd podlegać
wspólnym ustaleniom rządów w Dublinie
i Londynie. Istniejące dotychczas zapisy w
konstytucji Republiki Irlandii, wysuwające
roszczenia terytorialne do północnej części
wyspy musiały zniknąć. To samo planowano w odniesieniu do obowiązującej jeszcze
od 1920 roku ustawy o administrowaniu Irlandią (Government of Ireland Act).
Przyszłość Ulsteru pozostała kwestią
otwartą, uzależnioną od wyboru mieszkańców. Jako że współcześnie żyje tutaj
ok. 53% lojalistów i ok. 47% republikanów, przynależność do korony brytyjskiej
nie ulega zmianie. W obliczu wzrastającej
liczby katolickiej społeczności (jeszcze 20
lat temu była to relacja 70% protestantów
i 30% katolików) brane są pod uwagę różne
scenariusze. Samo porozumienie poddano
pod referendum w Irlandii Północnej, gdzie
uzyskało akceptację 71% mieszkańców na
29% przeciw oraz w Republice Irlandii z
wynikiem 94% (!) za i jedynie 6% przeciw.
Uroczystość sygnowania Porozumienia
Wielkopiątkowego w Stormont, siedzibie
północnoirlandzkiego parlamentu, oznaczała początek czegoś, co tutejsza prasa
określiła mianem „Rzymskich wakacji”,
nawiązując do filmu z 1953 roku z Audrey
Hepburn w roli głównej. Jak bohaterka
owego pamiętnego obrazu w roli arystokratki zażywającej uciech Wiecznego Miasta,
tak ludność Belfastu przeżywała masowy
przypływ emocji rozrywkowych. Odreagowywano w ten sposób konieczność życia w
„mieście duchów”, jakim stał się Belfast na
kilkadziesiąt lat konfliktu. Ten entuzjazm
pozostał miejscowym do dzisiaj, co objawia
się nadal bardzo euforycznymi rozrywkami
sobotnich nocy. W Wielkiej Brytanii panuje
opinia, że tutejsze puby należą do najlepszych na Wyspach i w niczym nie przypominają lokali z lat 80.
W trakcie jednego z takich wieczorów byłem świadkiem zabawnego wydarzenia. Do
pewnego lokalu w centrum próbował się wedrzeć jakiś natręt, reklamujący się slangowym wrzaskiem jako londyńczyk. Za brak
właściwego stroju oraz ogólne awanturnictwo nie zrealizował jednak snu o kolejnym
guinnessie. Swym zachowaniem sprawił
wszelako ochronie przejściowe kłopoty, jedyne „troubles”, jakie można obserwować
w Belfaście w dziesiątą rocznicę podpisania
Porozumienia z Wielkiego Piątku.
Powstanie
PSNI
szacunków wynika, że do 2011 roku można będzie zatrudnić około 30% katolików w
strukturach służby.
Na czele PSNI stoi Chief Constable (komendant główny policji), którym obecnie
jest Sir Hugh Orde.
Nobel dla Irlandii Północnej
Police Service of Northern Ireland, jak
brzmi pełna nazwa miejscowych stróżów
prawa, również powstała w następstwie
ustaleń Porozumienia Wielkopiątkowego
z 1998 roku. Zastąpiła Royal Ulster Constabulary, która nie cieszyła się zaufaniem
społecznym po żadnej ze stron konfliktu.
Walka z przestępcami prowadzona jest
obecnie przy użyciu wszelkich sił i środków,
nawet dzieci. W 2006 roku zaaprobowano
działania operacyjne wykorzystujące dzieci jako informatorów policyjnych. Dla złoczyńców nie ma zmiłuj. Współcześnie PSNI
zmierza do osiągnięcia parytetu, zrównania ilościowego katolików z protestantami.
Udaje się to osiągnąć tylko częściowo. Z
Na odznace policyjnej widnieje kilka symboli: waga oznaczająca sprawiedliwość, harfa - symbol Irlandii, pochodnia - czyli nowy początek i jasność, drzewko oliwne - znak pokoju, trójlistna koniczyna - irlandzki symbol
Trójcy Świętej, korona - oznaka monarchii.
Kwiecień 2008
April 2008
Poza wyspiarzami także reszta świata
miała już po dziurki w nosie konfliktu w
Irlandii Północnej. Dlatego też postanowiono docenić wysiłki zmierzające do jego zakończenia. W 1998 roku Pokojową Nagrodę
Nobla otrzymali wspólnie główni autorzy
Porozumienia Wielkopiątkowego, David
Trimble oraz John Hume. Pierwszy z nich,
prawnik z Belfastu, lojalista i przewodniczący Ulster Unionist Party (UUP), drugi
katolik, nauczyciel i polityk, przewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Pracy
(SDLP). Do głównych oponentów, protestujących przeciwko przyznaniu wyróżnienia
sztokholmskiego jury, należał lider Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP) Ian
Paisley. Argumentował on, że wobec braku
całkowitego rozbrojenia IRA, obiecanego w
Porozumieniu Wielkopiątkowym, nie może
być mowy o jakiejkolwiek nagrodzie.
LINKperyskop
zdjęcie miesiąca
APARATEM
W ŚWIAT DALEKI
Newcastle,
Irlandia Północna
(fot. Łukasz Ludziejewski)
Magazyn „Link Polska” zaprasza wszystkich do
nadsyłania propozycji swoich zdjęć wykonanych
w Irlandii wraz z krótkim komentarzem autora na
adres:
[email protected]
Na autorów zdjęć wybranych do publikacji w rubryce „Zdjęcie miesiąca” czekają nagrody!
Nadesłane zdjęcia przechodzą na własność redakcji, co jednocześnie oznacza przeniesienie na redakcję magazynu „Link Polska” praw autorskich
z prawem do publikacji w każdym obszarze.
NEWRY
Polskie książki w lokalnych bibliotekach
Polskie książki dostępne są w bibliotekach Irlandii Północnej. Wypożyczać
je można w bibliotekach w Newry,
Portadown, Armagh, Dungannon, Kilkeel, Cookstown, Banbridge, Lurgan i
Brownlow.
Biblioteki posiadają łącznie prawie 3 tysiące polskich tytułów: bajki dla dzieci, kryminały dla dorosłych, powieści dla wszystkich. Nad dobrem książek czuwa Sean Beattie z centrali w Armagh. Jak mówi Oonagh
McConville, bibliotekarka z Newry zajmująca się obcojęzycznym księgozbiorem,
kompletowanie polskiego księgozbioru nie
jest łatwe. „Sean ma jednak swoje sposoby.
U nas można pożyczyć kryminały Agathy
Christie i Polki, Joanny Chmielewskiej. Na
wyrobionego czytelnika czeka Umberto Eco
i Ryszard Kapuściński. Okładkami przyciągamy czytelników. Cieszy nas szczególnie,
kiedy przychodzą rodziny. Mamy wtedy
10
Kwiecień 2008
April 2008
pożyczają bajki dla pociech, a sobie biorą,
np. zbiór opowiadań „10x Miłość”. Oonagh
McConville dodaje, że misją biblioteki jest
przyciągnięcie polskiego czytelnika również do książek w języku angielskim. „Polacy najpierw patrzą na polski księgozbiór,
a później idą zobaczyć całą resztę. Ci, co
mają konkretne hobby kierują się po albumy, inni sięgają po irlandzkie powieści.
Jest to mądry sposób
na doskonalenie
języka”.
LINKperyskop
BELFAST
Mieszane uczucia
Irlandczyków
z północy
BELFAST
Pod lupą ambasady
„Ambasada rozważy utworzenie zawodowego konsulatu w Belfaście najwcześniej za rok” - powiedziała dla
magazynu „Link Polska” ambasador
Rzeczpospolitej Polskiej w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, pani Barbara TugeErecińska. Podczas wizyty w Belfaście poruszono tematy warunków pracy, dyskryminacji i bezpieczeństwa oraz dialogu między Polakami
i Irlandczykami. Rozmawiano o problemach związanych z edukacją, o sposobach
dofinansowania zorganizowanych grup
działających na rzecz Polaków oraz o wydarzeniach kulturalnych planowanych na
Wyspach Brytyjskich w latach 2009/2010 w
cyklu „Polish Season UK”. My zapytaliśmy
panią ambasador o plany utworzenia zawodowego konsulatu w Irlandii Północnej.
• Konsul Aleksander Dietkow i ambasador
Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie Barbara
Tuge-Erecińska
„Chcemy, aby polska służba konsularna podążała za Polakami tam, gdzie jest ich najwięcej” - powiedziała pani ambasador - „ale
musi też być w tym pewien element racjonalności i przewidywalności. Nie możemy
ot, tak sobie wydawać pieniędzy polskiego
podatnika. Warto jest sprawdzić sytuację,
gdy powstanie konsulat kierowany przez
konsula honorowego. Dopuszczam utworzenie tutaj niewielkiego konsulatu zawodowego. Ale myślę, że byłabym gotowa rekomendować to moim władzom w Warszawie
nie wcześniej niż przyjrzawszy się sytuacji
przez jeszcze rok”. Ambasador odwiedziła
Parlament Irlandii Północnej, gdzie spotkała się z ministrami Ianem Paisleyem oraz
Martinem McGuinnessem, rozmawiała z
przedstawicielami policji oraz odwiedziła
szkołę podstawową, w której obok Irlandczyków uczą się również polskie dzieci.
BELFAST
Nowe uprawnienia polskiej szkoły
Polska Szkoła Sobotnia w Belfaście
zostanie od roku szkolnego 2008/2009
przekształcona w szkołę podległą Ministerstwu Edukacji Narodowej.
Polska Szkoła Sobotnia będzie uprawniona do wydawania świadectw nauczania
uzupełniającego na poziomie polskiej szkoły podstawowej i średniej, które umożliwią
(wraz ze świadectwem ze szkoły irlandzkiej)
znalezienie się dzieciom we właściwej klasie w przypadku powrotu do Polski. Nauka
będzie nieodpłatna. Aby zapoznać się bliżej
z ramami organizacyjnymi tego typu szkoły, warto udać się na stronę szkoły działającej w Cork: www.szkolacork.republika.pl.
Wszystkich rodziców zainteresowanych zapisem dzieci do szkoły w Belfaście prosimy
o kontakt tel.: 07724632782 (Barbara Snowarska) lub e-mail: [email protected]
(www.polska.szkola.pl). Zajęcia dla dzieci
młodszych będą kontynuowane na dotychczasowych zasadach (grupy: 3-4 i 5-6 lat).
74% mieszkańców Irlandii Północnej cieszy się z otwarcia swojego rynku pracy na obywateli nowych krajów
członkowskich Unii, wynika z badań
przeprowadzonych w ramach „Northern Ireland Life and Times Survey”
przez Queen’s University i University
of Ulster.
Jednocześnie Irlandczycy z północy uważają, że nowi przybysze utrudniają dostęp
do usług publicznych, takich jak oświata
(44%) czy służba zdrowia (60%), obwiniając
nas także za niedobór mieszkań socjalnych
(51%) i stanowisk pracy (48%). W związku
z tym prawie trzy czwarte badanych (73%)
chciałoby wprowadzenia jakiś restrykcji
wobec tych państw ze wschodniej części
Europy, które weszły do UE w 2004 roku.
Dostrzegają jednak i pozytywne aspekty
naszej obecności na Zielonej Wyspie. 83%
cieszy się z przyjazdu polskich lekarzy i
pielęgniarek, wskazując na poważne braki
personelu medycznego. Przy czym aż 80 %
przyznaje równocześnie, że migranci zdobywają pracę, której nie chcą wykonywać
tubylcy. Z kolei 67% uważa, że uczymy ich
otwartości na nowe pomysły i kulturę.
REKLAMA
Twoja szansa w rolnictwie
Według wielu źródeł populacja na
świecie wzrasta, a razem z nią wzrasta potrzeba produkcji większej ilości żywności.
To oczywiście świadczy o tym, że rolnictwo na całym świecie, a szczególnie w Europie, będącej największym eksporterem
żywności, staje się bardziej opłacalne. Kolejnym faktem jest to, że ludność krajów
azjatyckich oraz wschodnioeuropejskich
staje się bogatsza, a to oznacza, że mieszkańcy tych krajów wydają coraz więcej na
żywność. Fakty te świadczą o tym, że w
rolnictwie dzieje się coraz lepiej.
Jeżeli chodzi o rynek północnoirlandzki,
to sytuacja w rolnictwie wygląda również
obiecująco. Wraz ze wzrostem cen skupu
za podstawowe produkty żywnościowe,
polepsza się sytuacja materialna rolników.
Za wzrostem produkcji, cen i zapotrzebowania na żywność oraz lepszej pozycji rolników kryją się: większe zapotrzebowanie
na pracowników w tym sektorze, jak i
lepsze, finansowe, warunki zatrudnienia.
Jeżeli zainteresowani jesteście pracą w
rolnictwie, proszę przesyłać CV do Tomka
na e-mail:
[email protected] lub dzwonić
pod numer tel.: +44 (0) 28 8224 1620
Kwiecień 2008
April 2008
11
H
10 APRIL - 30 MAY
NEW POLISH CINEMA
kinoteka.org.uk
HIV
TEMAT NUMERU
HIV
pierwsze
5
sekund
„Pierwsze pięć sekund po tym, jak dowiadujesz się, że twoja krew jest zakażona wirusem HIV,
to rodzaj przestrzeni pomiędzy jednym życiem a drugim. W ciągu tych pięciu sekund możesz
pomyśleć: „Boże, ja umrę” lub „Pieprzyć to! Nie poddam się!”. Ja się nie poddałem...” - David,
40-letni Irlandczyk, nosiciel wirusa HIV.
Jakub Świderek
Wygląda na zdrowego i dużo młodszego
mężczyznę niż jest w rzeczywistości. Chyba
nikomu nie przyszłoby do głowy, że drzemie
w nim śmiertelny wirus. „Na co dzień nie
zauważam bezpośredniej dyskryminacji,
ale presja, jaką wywiera na mnie społeczeństwo, to rodzaj dyskryminacji, którą czuję
w każdej sekundzie swojego życia” - mówi
David. Wiedział dużo na temat HIV i AIDS
zanim doszło do zakażenia, jednak nigdy
nie sądził, że ten problem może go w ogóle
dotyczyć. O zarażeniu dowiedział się 10 lat
temu. „Teraz wiecie o mnie wszystko” - powiedział do rodziców po tym, jak dowiedzieli się o jego chorobie. „Albo mnie zaakceptujecie, albo wyjdę i już nigdy nie wrócę”. Nie
pozwolili mu odejść. HIV okazał się testem
przyjaźni. Wielu bliskich odwróciło się od
niego, jednak prawdziwi przyjaciele pozostali. „Czy czuję strach myśląc, że mogę
kogoś zarazić? Jest strach, ale nie wypływa
on ze mnie. Przychodzi od społeczeństwa,
w którym żyję i jest wielkim ciężarem”. Wirus zmienił życie Davida. Musi pamiętać o
chorobie, gdy idzie do doktora, dentysty, na
siłownię... przez cały czas pamięta, że ma to
w sobie. Nie skarży się jednak. „Wirus pomógł mi się rozwijać. Nie pragnę bardziej
niczego niż leku na HIV, ale jednocześnie
wiem, że choroba zmieniła mnie na lepsze.
Czy boję się dnia, kiedy przyjdzie AIDS?
Boję się śmierci w męczarniach, ale jednocześnie wierzę, że po śmierci spotkam ludzi,
których kocham. A teraz po prostu chciałbym być szczęśliwy”.
Według statystyk Social Work Services
w Belfaście w Irlandii Północnej żyje obecnie 676 osób zarażonych wirusem HIV (519
mężczyzn i 157 kobiet). Jak powiedział jeden ze specjalistów Social Work Services
(nazwiska nie ujawniamy na prośbę rozmówcy), w Irlandii Północnej jest zdecydowanie więcej zarażonych wirusem. Prawdopodobnie większość z nich nie jest tego
świadoma. Tylko w roku 2006 w całym UK
było około 73 tys. zarażonych wirusem HIV,
z czego około 20 tys. nie wiedziało o swojej
chorobie. „Od około 18 miesięcy zanotowaliśmy gwałtowny wzrost zdiagnozowanych
przypadków. Obecnie w Irlandii Północnej
diagnozujemy 2 przypadki na tydzień” - powiedział pracownik Social Work Services,
dodając, że zapanowało przekonanie, że
HIV już nie zabija i dzięki lekom wirus nie
jest już tak niebezpieczny. Przez to młodzi
ludzie nie uważają. Nie wiedzą jednak, że
natężenie leków jest tak silne, że tylko ono
może zabić zarażonego. Poza tym skutki
uboczne przyjmowania leków mogą drastycznie obniżyć komfort życia. Miejscem,
w którym osoby dotknięte chorobą mogą
znaleźć wsparcie jest HIV Support Centre
w Belfaście. „Zapewniamy wysoki poziom
dyskrecji wszystkim zwracającym się do
nas o poradę” - mówi Kieran Harris, dyrektor organizacji. „Nie zadajemy pytań i nigdy nie zdradzamy tożsamości ludzi, którzy
korzystają z naszej pomocy”. HIV Support
Centre chce wspierać obcokrajowców, w
tym również emigrantów z Polski.
Kwiecień 2008
April 2008
13
TEMAT NUMERU
Wśród zarażonych wirusem HIV w Irlandii Północnej jest nie więcej niż 10 Polaków.
Nie wiadomo, ile jest polskich przypadków
w całym UK. „Wielka Brytania to jedyny
kraj w Unii Europejskiej, gdzie liczba zachorowań na HIV stale wzrasta” - mówi
Anna Marzec-Bogusławska, dyrektor Krajowego Centrum ds. AIDS. „W tym roku
było o 40% więcej zapytań w sprawie AIDS
od Polaków mieszkających w Anglii niż w
2006 roku” – dodaje dyrektor - „podobnie
dzieje się z naszą całodobową infolinią,
na którą coraz częściej dzwonią emigranci”. Zdaniem seksuologa, prof. Zbigniewa
Izdebskiego, Polacy za granicą czują się
anonimowi i dlatego chętniej uprawiają
przypadkowy seks. Mówi się już nawet, że
osoby pracujące za granicą stały się grupą
podwyższonego ryzyka zachorowalności na
AIDS i choroby weneryczne. Z opinią tą
zgadza się 30-letni Wiktor, który przyjechał
do Belfastu 4 lata temu. „Po przyjeździe
tutaj zachłysnąłem się mylnym poczuciem
niezależności. Tutejsze dziewczyny są inne
14
Kwiecień 2008
April 2008
od dziewczyn w Polsce. Dałem się ponieść i
wyglądało to tak, jakbym odpowiedzialność
zostawił w domu. Nie wiem, jakby się to potoczyło, gdybym nie spotkał na swojej drodze ludzi, którzy przypomnieli mi o prawdziwych wartościach”.
Łatwo jest zarazić się wirusem HIV przez
używanie zarażonych igieł lub strzykawek.
Stosunkowo często dochodzi też do zarażenia dziecka przez matkę przed, podczas lub
krótko po porodzie. Jednak najczęstszą drogą zarażenia wirusem są stosunki płciowe.
Stuprocentową ochroną przed HIV może
być abstynencja seksualna. Jednak, gdy w
życiu pojawia się seks należy pamiętać o
tym, że HIV istnieje. Wirus znajduje się we
krwi oraz w nasieniu mężczyzn i w wydzielinach narządów płciowych kobiet. Przenosi się szybciej z zarażonego mężczyzny na
kobietę. Jest to spowodowane różnicami
w budowie anatomicznej narządów płciowych, a także różną wrażliwością na zakażenie. HIV nie jest najbardziej zakaźnym
wirusem, co oznacza, że nie każdy kontakt
seksualny kończy się zakażeniem. Pewne
techniki seksualne są jednak bardziej ryzykowne. Kontakty analne pociągają za sobą
największe ryzyko. Kontakty dopochwowe
są bardziej ryzykowne dla kobiet niż dla
mężczyzn. Kontakty oralne nie są tak bezpieczne, jak sądzono początkowo. Ryzyko
jest zdecydowanie mniejsze, ale trzeba pamiętać, że są one również ryzykowne, szczególnie dla osób, które miały bezpośredni
kontakt z nasieniem męskim.
To, że największe ryzyko pociągają za
sobą kontakty analne nie oznacza jednak,
że HIV powinien być kojarzony głównie ze
środowiskami homoseksualnymi. Oskar,
27-letni gej mieszkający w Belfaście, uważa, że społeczeństwo zawsze zamykało osoby chore w określonych grupach. Jako dowód przytacza dialog z „Państwa” Platona,
który już w starożytności opowiadał się za
odcięciem osób chorych i upośledzonych od
życia we wspólnocie. „To przekonanie jest
nadal w nas żywe” - mówi Oskar. „Nawet
nieświadomie, na zasadzie instynktu, sta-
TEMAT NUMERU
NAJNOWSZE STATYSTYKI DOTYCZĄCE HIV/AIDS
OPUBLIKOWANE PRZEZ ŚWIATOWĄ ORGANIZACJĘ
ZDROWIA W LISTOPADZIE 2007:
33,2mln
2,5
Ilość osób
z HIV/AIDS w 2007r.
Zarażeni
wirusem HIV w 2007r.
mln
2,1
Zgony spowodowane
AIDS w 2007r.
mln
OD 1981 ROKU, KIEDY TO ZDIAGNOZOWANO
PIERWSZY PRZYPADEK WIRUSA HIV, NA AIDS
UMARŁO PONAD 25 MILIONÓW LUDZI.
ramy się odsuwać od osób zakażonych. Myślę, że powinno się wpajać ludziom, że AIDS
to choroba, jak każda inna. Niestety AIDS
stało się w pewien sposób napiętnowane
przez fakt, iż ludzie, opierając się na stereotypach, łatwo i często niesłusznie osądzali
przyczynę zarażenia danego człowieka. Z
utartych stereotypów nasuwają się dwa:
homoseksualizm oraz narkomania” – dodaje Oskar. „Gejowskim” stereotypom zaprzeczają światowe statystyki, ponieważ od
kilku lat obserwuje się znaczny wzrost zarażeń wirusem HIV wśród osób heteroseksualnych. Według danych Agencji Promocji
Zdrowia w Irlandii Północnej zjawisko to
zaobserwowano już w roku 2003, kiedy to
z 31 zdiagnozowanych przypadków wirusa
aż 24 miało miejsce w środowiskach heteroseksualnych. W roku 2005 zdiagnozowano
22 przypadki wśród homoseksualistów i 39
wśród osób heteroseksualnych, a w roku
2006 stosunek ten wynosił 26 do 30. Statystykami nie jest zaskoczony Rafał, partner Oskara. Uważa on, że homoseksualiści
zdecydowanie bardziej zdają sobie sprawę
z ryzyka, jakie niesie za sobą seks bez zabezpieczenia i to oni zdecydowanie częściej
używają prezerwatyw. A należy pamiętać,
że konsekwentne używanie prezerwatywy
daje od 90 do 95 procent ochrony, więcej niż
daje wiele szczepionek.
Rozsądne podejście do HIV mają najmłodsze pokolenia. Nastoletnia Agnieszka,
nosicielka wirusa zarażona podczas gwałtu,
bardzo denerwowała się powrotem do szkoły i świadomością, że jej rówieśnicy wiedzą
o jej zakażeniu. „Wszyscy mnie zaszokowali. Każdy stał z czerwoną różą. Każdy
podszedł i się przytulił. Usłyszałam od nich
słowa wsparcia. Byłam szczęśliwa, że są ze
mną, że się nie odsunęli”.
Jednak największym sprzymierzeńcem
HIV jest wciąż ignorancja, niewiedza i
strach, na co dowodem może być historia
Łukasza. „Pamiętam, byłem na głodzie,
gdy udałem się po towar i wiedziałem, że
chłopak jest nosicielem, ale zlekceważyłem
to, bo bardzo chciałem wziąć działkę” - opowiada Łukasz, który jest zarażony wirusem
HIV od 1989 roku. Objawy zarażenia, gorączka i nadmierne pocenie, wystąpiły po
roku. Łukasz nie dopuszczał do siebie myśli, że mógł być nosicielem wirusa. Przytłoczył go jednak strach przed ewentualnym
zarażeniem żony i syna. „Pierwsza myśl,
jaka przyszła mi do głowy, to samobójstwo”
- opowiada Łukasz o uczuciach, które towarzyszyły mu, gdy okazało się, że jest seropozytywny. „Szybko wybiegłem z ośrodka
zdrowia i pobiegłem, żeby wziąć działkę
towaru. Chciałem zabić w sobie tę myśl, że
jestem nosicielem wirusa HIV”. Łukasz bał
się, że wszyscy się od niego odsuną. Zdawał
sobie jednak sprawę, że będzie musiał z
kimś porozmawiać, bo rosło w nim napięcie.
Rodzina ze strachem przyjęła wiadomość
o chorobie. Zaczęło się używanie osobnych
sztućców i talerzy. Ówczesna ignorancja
społeczeństwa doprowadziła do sytuacji
paradoksalnej. Pewnego dnia Łukasz uległ
wypadkowi, po którym konieczny był pobyt
w szpitalu. „Powiedziałem lekarzom o HIV
i zostałem wypisany w takim stanie, że nie
wiedziałem, co mam robić. Lekarze stwierdzili przy tym, że gdybym został w szpitalu,
byłbym zagrożeniem dla innych pacjentów”. Kluczem do uzdrowienia sytuacji okazała się wiedza. Łukasz szczęśliwe trafił na
ludzi, którzy wiedzieli, czym jest HIV, jak
walczyć z chorobą i przede wszystkim mieli świadomość, że w codziennych, zwykłych
kontaktach nie może dojść do zarażenia.
„Strach i obawa pomału mijały. Obecnie
uwolniłem się od narkomanii. Ukończyłem
leczenie. Po raz pierwszy w życiu coś zacząłem i skończyłem. Moje kontakty z rodziną
poprawiły się. Nie ma już osobnych talerzy,
nie czuję już dystansu z ich strony. Dzięki
wiedzy, jaką nabyli poprzez czytanie książek i oglądanie programów, nie stanowi to
już dla nich problemu. Jestem pod kontrolą
lekarzy i dalej biorę leki, które podtrzymują
mnie przy życiu”.
JAK NARODZIŁ SIĘ HIV?
du na rzadkie przypadki zarażenia i różnorodne
objawy przez kolejne 50 lat wirus ten nie został
zidentyfikowany i nazwany. Inna teoria mówi, że
rozprzestrzenienie się wirusa HIV wśród ludzi mogło być wywołane przypadkowo przez zachodnich
wirusologów. W latach pięćdziesiątych XX wieku
przeprowadzali oni wśród afrykańskiej ludności
szczepienia przeciwko chorobie Heinego-Medina.
Stosowana doustnie szczepionka zawierała wirusa polio hodowanego na małpich nerkach. W ten
sposób wirus HIV mógł zakazić ludzi.
HIV. THE FIRST 5 SECONDS.
40% increase in phone inquiries about the HIV
from Polish people living in the UK. In the opinion
of sexologist Zbigniew Izdebski this is due to the
fact that young people from Poland feel anonymous away from home and that are more likely to
practice unprotected sex with strangers. Despite
the fact that it has been 27 years since the HIV
has been discovered, there is still a lot of ignorance and lack of awareness regarding the virus. The
education about the HIV is the only way to stop
discrimination and stigma attached to the virus.
Full translation available on www.linkpolska.com
Jak napisał magazyn „Science”, naukowcy z Ameryki, Europy i Kamerunu przebadali odchody szympansów żyjących dziko w lasach Kamerunu i dowiedli, że właśnie te zwierzęta były źródłem wirusa
HIV. Badacze nie są jednak zgodni co do tego, w
jaki sposób wirus przeniósł się na człowieka. Jedna
z hipotez mówi, że wirus ten mógł po raz pierwszy
przenieść się na polujących na szympansy mieszkańców Kinszasy, stolicy Demokratycznej Republiki Konga, około 1930 roku. Jednak ze wzglę-
‘First five seconds after you find out that your blood is infected with HIV, is like a falling into the
space between one life and another. You can
think: God, I will die! or No way! I will not give
up. I didn’t give up…’ - said David, a 40-year-old
Irishman infected with the HIV. According to the
Social Work Services statistics there are 676 people infected with HIV in Northern Ireland (around
10 of them are Polish) and the number is still growing. Anna Marzec-Bogusławska from National
AIDS Centre in Poland said that in 2007, there was
Aby odbyć darmowe badania krwi w Belfaście należy zadzwonić pod numer 028 9063 2450 lub po
prostu przyjść do kliniki w Royal Hospital (Social
Services Department).
Wsparcie uzyskać można również
w Beflast HIV Support Centre.
The Centre at the Warehouse
7St. James Street South, Belfast BT2 8DN
tel.: 028 9024 9268
www.thehivsupportcentre.org.uk
Darmowe i dyskretne porady dotyczące różnych
aspektów HIV i AIDS tel.: 0800 137 437
Kwiecień 2008
April 2008
15
LINKgaleria
MARCIN ŁOBACZEWSKI SWOJĄ PRZYGODĘ Z FOTOGRAFIĄ ZACZĄŁ NA STUDIACH, JAKO WSPÓŁPRACOWNIK LOKALNEJ GAZETY I FOTOGRAF TEATRALNY W TEATRZE LUBUSKIM I TEATRZE POLSKIM W POZNANIU. PUBLIKOWAŁ SWOJE ZDJĘCIA W TAKICH MAGAZYNACH,
JAK „NEWSWEEK POLSKA”, „POLITYKA”, „WPROST”,
„PRZEKRÓJ”, „FILM”, „SUKCES”, „MARIE CLAIRE”.
OBECNIE MARCIN FOTOGRAFUJE DLA OGÓLNOPOLSKIEJ GAZETY „DZIENNIK POLSKA EUROPA ŚWIAT”.
JEST WSPÓŁAUTOREM WYSTAWY FOTOGRAFICZNEJ
„WIDZIEĆ, SŁYSZEĆ, DOTYKAĆ, WIEDZIEĆ“, BĘDĄCEJ
CZĘŚCIĄ KAMPANII „NIEPEŁNOSPRAWNI – NORMALNA
SPRAWA”. JEST LAUREATEM WIELU KONKURSÓW FOTOGRAFII PRASOWEJ W POLSCE.
F
otoreportaż z hospicjum na Ukrainie
powstał w październiku 2006 roku. Pomysł o tej tematyce
dojrzewał w mojej
głowie już od ponad
dwóch lat, ale nie
mogłem się zdecydować na jego realizację.
Poza tym nie czułem, że jestem gotowy do stworzenia takiego materiału. Kiedy dowiedziałem się o istnieniu tego hospicjum
na Ukrainie, zaproponowałem ten temat
redakcji „Rzeczpospolitej”, dla której wtedy pracowałem. Wyjechałem na Ukrainę.
Wiedziałem, że nie jest to zadanie łatwe
ani fotograficznie, ani psychicznie. Wymagało niezwykłej delikatności i wyczulenia.
Przez pierwszy dzień nie powstało żadne
zdjęcie, nie fotografowałem z założenia. Pokazałem się, przedstawiłem i zobaczyłem
wielką nieufność i dystans przebywających
tam ludzi. Następne dni to przede wszystkim rozmowy, odpowiadanie na pytania, po
co przyjechałem, dlaczego właśnie do nich,
co to może dla nich zmienić? Fotografowałem niewiele. Powstawał materiał wyczekany godzinami. Czasami ktoś umierał, a
czasami ktoś obchodził urodziny. Te zdjęcia
i spotkanie z ludźmi z hospicjum to jedno
z ważniejszych przeżyć, które zawdzięczam
mojej pracy.
Czasami
ktoś
umierał..
...a czasami ktoś obchodził
URODZINY (fot. Marcin Łobaczewski)
www.lobaczewski.com
LINKgaleria
LINKreportaż
„Witajcie!
Na imię mam Beata, mam 34 lata. Prawie od 2 lat mieszkam z moim mężem Pawłem w Belfaście. Serdecznie zapraszam wszystkich do czytania mojego bloga. Będzie
trochę o życiu na emigracji, będzie o miłości, o złości, o
Anglikach, jak również i o Polakach.... Mam nadzieję, że
każdy znajdzie tu jakiś kawałek dla siebie. Tymczasem
pozdrawiam i miłej lektury!!!”
(www.mojbelfast.blog.onet.pl)
Aroung the world with a blog
There are 2.8 million Polish blogs on the Internet. A lot of them are run by immigrants. It can be
even described as an organized community, sharing different experiences. Beata Pawlik is running
My Belfast blog. ‘I love writing, I love reading. With my blog I want to encourage people to visit this
part of the world’. Michał Alien says that his blog is a new form of the journalism, a new communication channel. Specialists say that the relationships created between blog users can be very strong.
They support each other and exchange thoughts and ideas. Solitude, which may be overwhelming
for the immigrants, doesn’t seem to be such a big problem for the blog users. But it may also prove
to be a problem. ‘I know one can get addicted to the virtual world’- says Maya. ‘But I really love to
be there. Actually 70% of my time is committed to blogs. This is my second identity’.
Full translation available on www.linkpolska.com
18
Kwiecień 2008
April 2008
LINKreportaż
Spośród 2,8 miliona polskojęzycznych blogów dużą część prowadzą emigranci z Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Można już właściwie mówić o zorganizowanej społeczności tutejszych blogerów, wymieniających się wrażeniami z pobytu w krajach zamorskich.
Z blogiem przez świat
Piotr Miś
utorką strony miejscowej pod
wszystko mówiącym tytułem
„Mój Belfast” jest Beata Pawlik
(mojbelfast.blog.onet.pl),
która rozpoczęła pisanie tego
swoistego pamiętnika, gdyż jak twierdzi
„Uwielbiam pisać, uwielbiam czytać, a nikt
nie pisał jeszcze o Irlandii Północnej. Moim
blogiem chcę zachęcić ludzi do przyjeżdżania w ten zakątek świata”. Wabi zatem
swych potencjalnych czytelników raz to
ulubioną książką wywołującą nostalgiczne
wspomnienia z dzieciństwa, raz perypetiami związanymi z oczekiwanym nadejściem
nowego obywatela RP. Oba zagadnienia,
bardzo zresztą nastrojowo powiązane, znajdują licznych odbiorców. Są nimi pozostali
blogerzy z zacięciem komentujący jej wpisy.
Zjawisko to doczekało się już fachowej nazwy blogosfera, użytej po raz pierwszy przez
Brada L Grahama w 1999 roku w nawiązaniu do logosfery - świata słów. Obecnie,
jako zjawisko społeczne podlega badaniom
socjologicznym. Powtarzające się nazwiska
komentatorów zdradzają jak bardzo emocjonalne więzi powstały między nimi. Oczekują
wzajemnych rad, wsparcia, czasem ratunku
przed samotnością i może wyobcowaniem, o
które przecież na emigracji nietrudno. Wynika stąd kolejna zaleta tej elektronicznej
aktywności - psychoterapia. Dokonywana
poprzez wzajemne wsparcie, wymianę myśli. „Mnóstwo różnego rodzaju rozterek,
związanych także z emigracją, spowodowało
przytłaczające nagromadzenie emocji. Zamiast uciec do wewnątrz, popaść w apatię,
szukając ujścia dla nagromadzonej negatywnej energii, zaczęłam pisać mój internetowy pamiętnik. Po którymś z kolei tekście
stwierdziłam, że mam mnóstwo dobrze życzących mi znajomych”- wtóruje Beacie Agata z Cork (agathacork.blog.intera.pl).
Niekiedy czytelnicy szukają praktycznych
i użytecznych informacji: „Chciałabym, żeby
mój blog był takim małym przewodnikiem
dla turystów, a jednocześnie, żeby pełnił rolę
poradnika dla wszystkich nowo przybyłych.
Sama to kiedyś przechodziłam i wiem, że
byłoby to najbardziej przydatne. Więc jeśli
jest coś, co mogę zrobić dla kogoś, a jednocześnie dla siebie... czemu tego nie robić?”pyta retorycznie blogowiczka z Belfastu.
Tak Beata, jak i pozostali mają na swych
stronach tzw. blogroll, listy osób, z którymi
fot. J.Świderek
utrzymują kontakt. Klik i Beata odwiedza
Agatę z Cork, klik, a na ekranie ukazują się
wyznania Suzany z UK, klik i mamy przyjemność z Biszopem z Aberdeen. Za każdym
z pseudonimów stoi człowiek, którego emocje i myśli możemy poznać. Mimo rzeczywistej odległości jest nam bliższy, bo napisać
można znacznie więcej i intymniej niż wyraża się w bezpośrednim kontakcie z drugą
osobą. „Nie chciałabym się ujawniać. Chcę
prowadzić bloga anonimowo, bo to daje mi
większą swobodę pisania”- przekonuje mnie
Taita z Irlandii (taita.blog.onet.pl). Jak przy
każdej podobnej okazji trzeba jedynie uważać by często emocjonalnie intymne wyznania nie przekroczyły granicy prywatności. W
Internecie jest wszystko, a więc i ta bariera
bywa niekiedy wśród blogerów naruszana...
Oprócz niewątpliwych zalet elektronicznego pamiętnika po drugiej stronie okienka
monitora czekają wcale niewirtualne zagrożenia. Wykreowany tam świat bywa niezwykle wciągający: „Jak to człowiek potrafi
uzależnić się od wirtualnego świata. Ale ja
naprawdę lubię tu być, pisać bloga, czytać
inne blogi. Szczerze mówiąc to 70% czasu
zajmuje mi czytanie postów. Takie to moje
drugie ja”- relacjonuje Maya (pod-niebembirmingham-777.blog.onet.pl).
Twardszymi zawodnikami są autorzy
stron o zabarwieniu politycznym. Ten kierunek przeżywa w Polsce epokę złotą, dlatego nie mogło zabraknąć go i na Wyspach.
„Dla mnie jest to amatorskie dziennikarstwo, pole kontaktu z ludźmi, tudzież obserwacji socjologicznych” - wyjaśnia Michał
Alien (blackpudding.blog.onet.pl). Od prawa do lewa sceny politycznej i w różnych
odmianach. Blog jest bowiem świetnym
przejawem demokracji, płaszczyzną niezależnej myśli, nieograniczonej konwencjami
i towarzyską presją. Anonimowość i ogólnodostępność, jako siła napędowa, a także napędzająca demokracji. Jedni się zgadzają,
inni lubują w konkursie rzutu błotem i tego
również należy się spodziewać w przypadku polityki. „Niektórym moje wypowiedzi
odpowiadają, więc mnie lubią, niektórych
zaś wkurzam, więc mnie atakują. Taka jest
jednak cena za wolność słowa i bez wątpienia warto ją zapłacić” - dodaje Michał.
Każda społeczność potrzebuje symboliki
cementującej jej istnienie. Rolę to spełnia
święto bloga, przypadające na 31 sierpnia.
Ten dzień to niewątpliwie doskonała okazja
na przyłączenie się do społeczności wyspiarskich blogowiczów.
Kwiecień 2008
April 2008
19
AUTO EXPERT
Całkowicie polski warsztat samochodowy
w samym centrum POLSKIEGO Belfastu.
AUTO EXPERT - naprawy główne, eliminowanie usterek dużych i małych
AUTO EXPERT - elektryka samochodowa, diagnostyka komputerowa
i montowanie sprzętu audio
AUTO EXPERT - przygotowanie pojazdu do badań technicznych,
mycie silnika, podwozia, nadwozia
i wnętrza
AUTO EXPERT - blacharstwo i lakiernictwo
AUTO EXPERT - holowanie
pojazdu do warsztatu
i autohandel
W tym samym budynku działa polskie biuro,
w którym:
- wykupisz ubezpieczenie na samochód i na życie,
- wykupisz podatek drogowy,
- wymienisz prawo jazdy
- prześlesz pieniądze i paczkę do Polski,
- kupisz bilet na samolot i autobus
oraz załatwisz wiele innych spraw.
Tel.:
078 9495 5502
AUTO EXPERT
UNIT 1
FASHODA STREET
BT5 5GW BELFAST
L
CONNSWATER
SHOPPING CENTRE
GH
RO
EAST
AD
AUTO
EXPERT
OAD
EA
REET
VE ST
ER
ST
FAS
Elmgrove
Primary School
FIELD R
STL
LINE
ISO
T
REE
T
AS
HOD
BLOOM
=
DGE ROAD
GROO
CA
BEERSBRI
BLOOMFIELD AVENUE
Tel.: 028 9079 0292
079 3590 5654
LINKporadnik
Rozliczenie podatkowe w Polsce
tekst:
Robert Gierszewski
doradca podatkowy
nr wpisu 10545
Zbliża się 30 kwietnia i jak co roku, u tych z nas, którzy pracują poza granicami Polski pojawia się wątpliwość dotycząca rozliczenia podatku dochodowego.
Nasuwają się pytania, czy mamy obowiązek rozliczenia się z polskim fiskusem, czy może jesteśmy z niego zwolnieni? W końcu z uwagi na fakt, iż od obecnych
zagranicznych wynagrodzeń zostaje potrącony i odprowadzony do brytyjskiego organu skarbowego podatek, to może nie ma obowiązku rozliczania się z tego
tytułu już z urzędem podatkowym w Polsce?
Na wstępie należy przypomnieć, iż rok
2007 to pierwszy rok obowiązywania uchwalonej i ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą
Polską oraz Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej Konwencji
w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i od zysków majątkowych. Konwencja ta
wprowadziła odmienne od dotychczasowych
zasady rozliczeń. Według niej uzyskany w
2007 roku za granicą dochód jest zwolniony z opodatkowania w Polsce. Jednakże do
samego opodatkowania dochodów osiągniętych w Polsce stosuje się stawkę podatku
wyliczoną dla całości dochodu (polskiego i
zagranicznego).
Najważniejszą kwestią jest zatem fakt,
iż sposób rozliczenia z polskim fiskusem
podatnika, który uzyskiwał w 2007 roku
dochody w Wielkiej Brytanii/Irlandii Północnej, będzie zależny od tego, czy dochody
przez niego uzyskane pochodzą jedynie z
Wielkiej Brytanii/Irlandii Północnej, czy też
są to dochody pochodzące zarówno z Wielkiej Brytanii, jak i z Polski.
DOCHÓD UZYSKANY TYLKO NA TERYTORIUM
WIELKIEJ BRYTANII/IRLANDII PÓŁNOCNEJ
Wskazać należy, iż stosownie do brzmienia
art. 22 ust. 2 lit. a) Konwencji w sprawie
unikania podwójnego opodatkowania (...),
jeżeli osoba mająca miejsce zamieszkania
lub siedzibę w Polsce osiąga dochód, który
zgodnie z postanowieniami umowy podlega opodatkowaniu w Wielkiej Brytanii (a
dochód z tytułu pracy w Wielkiej Brytanii
generalnie podlega opodatkowaniu w tym
państwie), państwo polskie zwolni taki dochód od opodatkowania. W sytuacji zatem,
kiedy podatnik uzyskuje dochód tylko i
wyłącznie w Wielkiej Brytanii/Irlandii Północnej to dochód ten podlega zwolnieniu na
terytorium Polski. Idąc dalej, skoro podatnik nie osiągnął dochodu, jaki należy wykazać i rozliczyć na terytorium Polski, nie
ma on również obowiązku złożenia do dnia
30 kwietnia zeznania podatkowego PIT-36
(formularza, w którym wykazuje się dochód
uzyskany za poprzedni rok kalendarzowy).
Zatem osoby, które swój dochód w 2007r.
osiągnęły tylko w Wielkiej Brytanii/Irlandii
Północnej nie mają obowiązków podatkowych względem polskiego urzędu skarbowego (ani finansowych, ani ewidencyjnych).
DOCHÓD UZYSKANY ZARÓWNO W WIELKIEJ BRYTANII/IRLANDII PÓŁNOCNEJ, JAK I W POLSCE
Tak komfortowej sytuacji nie mają już osoby, które w 2007r. uzyskały dochód zarówno
w Polsce, jak i na terytorium Wielkiej Bry-
tanii/Irlandii Północnej. Osoby te, nie tylko
do dnia 30 kwietnia muszą złożyć formularz podatkowy PIT-36, w którym wykażą
dochód uzyskany w Polsce za poprzedni rok
kalendarzowy (czyli do 30 kwietnia 2008r.
winny złożyć PIT-36 za 2007r. wraz z załącznikiem PIT/ZG), ale dodatkowo w roliczeniu tym będą musiały również uwzględnić dochody uzyskane w Wielkiej Brytanii.
Jak zatem obliczyć nasz podatek? Otóż,
do dochodów podlegających opodatkowaniu
podatkiem dochodowym (dochody uzyskane
w Polsce) dodać należy dochody zwolnione od tego podatku (dochody uzyskane w
Wielkiej Brytanii/Irlandii Północnej). Następnie, dla tak obliczonej sumy dochodów
określa się stopę procentową podatku. Obliczoną stopę procentową stosuje się już tylko
do dochodu podlegającego opodatkowaniu
podatkiem dochodowym, który został uzyskany w Polsce.
POSŁUGUJĄC SIĘ PRZYKŁADEM
Pani Sylwia pracowała (zatrudniona na
umowę o pracę) w Polsce przez okres 4 miesięcy i uzyskała dochód w wysokości 8.000
zł. Następnie wyjechała do Belfastu (Irlandia Północna), gdzie przez 6 miesięcy otrzymywała regularne wynagrodzenie. Łączna
kwota dochodu uzyskanego w Irlandii Północnej wynosi równowartość 25.000 zł. Jak
zatem będzie wyglądało rozliczenie pani
Sylwi z polskim urzędem skarbowym?
W SKRÓCIE
W związku z faktem, iż dochody uzyskane
w Wielkiej Brytanii są zwolnione z podatku, opodatkowaniu będzie podlegał tylko
dochód uzyskany w Polsce (8.000 zł). Jednakże stopa podatkowa, jaką trzeba będzie
zastosować do wskazanych 8.000 zł obliczona zostanie od łącznego dochodu pani Sylwi
uzyskanego zarówno w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii (czyli od dochodu w wysokości
33.000 zł). Oczywiście sam dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii (o równowartości
25.000 zł) nie będzie podlegał już ponownemu opodatkowaniu w Polsce.
A TERAZ BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWO
Jak dokładnie przeprowadzić wskazane wyliczenie? Mianowicie, jeśli chodzi o dochód
uzyskany w Polsce, to jego rozliczenie (odpowiednie kwoty) powinny zostać przepisane z otrzymanego od byłego pracodawcy
formularza PIT-11. W formularzu tym jest
wykazana dokładnie kwota łącznego wynagrodzenia za czas pracy w Polsce, koszty
uzyskania przychodu, zaliczka na podatek
pobrana przez płatnika (pracodawcę) oraz
dochód, który stanowi tutaj jeden ze składników naszych wyliczeń. Podatek od części
wskazanego dochodu winien zostać obliczony zgodnie z obowiązującą w Polsce skalą
podatkową [np. 8.000 zł (dochód z Polski)
x 19% (skala) – 572,54 zł (kwota wolna od
podatku) = 947,46zł].
W Irlandii Północnej pani Sylwia pracowała 6 miesięcy. Sumuje zatem całe swoje
wynagrodzenie za przepracowany okres.
Podstawą ustalenia dochodu brytyjskiego
jest otrzymana od pracodawcy informacja
o zarobkach - formularz P45, P60 lub tzw.
payslips (paski płacowe). Zsumowaną kwotę wynagrodzeń pomniejsza o przysługujące jej diety. Podatnikowi pracującemu za
granicą przysługuje bowiem za każdy dzień
pozostawania w stosunku pracy dieta w wysokości 30% z 32 funtów (czyli 9,60 funta).
Następnie dochód ten należy przeliczyć na
złotówki. Według jakiego kursu? Według
kursu z dnia otrzymania każdego wynagrodzenia. Jeśli otrzymuje się je na konto w
banku brytyjskim, to według kursu stosowanego przez ten bank. Natomiast w sytuacji, gdy wynagrodzenie nie jest przelewane
na konto, wówczas według średniogo kursu
NBP w dniu otrzymania wynagrodzenia.
Dodatkowo, od tak wyliczonej kwoty pani
Sylwia może odjąć koszty uzyskania przychodów obliczone oczywiście za 6 miesięcy
pracy. Koszty te ustala się według polskich
przepisów (wynoszą one odpowiednio: miesięcznie 108,50 zł - jeżeli mieszka w miejscowości, w której jednocześnie pracuje/
pracowała oraz 135,63 zł, jeżeli mieszka w
innej miejscowości niż ta, w której znajduje/
znajdowało się jej miejsce pracy).
Kolejnym etapem rozliczenia jest zsumowanie dochodów uzyskanych w Polsce oraz
w Wielkiej Brytanii (w naszym przykładzie
Irlandii Północnej). Dalej, pani Sylwia ustala stopę procentową, którą powinna odnieść
do dochodów uzyskanych w Polsce. Jak tego
dokonuje? Otóż, kwotę podatku obliczonego
według skali (podane powyżej) dzieli przez
łączne dochody uzyskane w Polsce oraz w
Wielkiej Brytanii. Następnie uzyskany
wynik mnoży razy 100% [(947,46 zł (wyliczony wyżej „polski” podatek)/33.000 zł) x
100%]. Obliczoną w ten sposób stopę procentową (tutaj 0,028%) odnosi do dochodów
uzyskanych w kraju (mnoży przez dochody
uzyskane tylko w Polsce). Od ustalonego
w ten sposób podatku odejmuje składki na
ubezpieczenie zdrowotne i zaliczki pobrane
przez płatnika (pracodawcę) w Polsce. Wynik to kwota, która stanowi nasz podatek
należny (czyli podatek do odprowadzenia
do właściwego miejscowo urzędu skarbowego).
Kwiecień 2008
April 2008
21
ZAINWESTUJ
w
SIEBIE
Popraw swoją
perspektywę
na przyszłość
z naszymi kursami!
Kwalifikacje uzyskane na Ulster University
mogą zaowocować lepiej płatną pracą, wię-kszymi szansami na rozwój kariery oraz
perspektywą lepszych zarobków w przyszłości.
Wieczór informacyjny:
30 kwietnia, godz.: 17:00– 19:00
Belfast Campus
York Street, Belfast
KONTAKT
Tel.: +44 (0) 28 9036 8357
www.ulster.ac.uk/improve
e-mail: [email protected]
REKLAMA
University of Ulster zaprasza wszystkich członków polskiej społeczności
na wieczór informacyjny. Spotkanie odbędzie się 30 kwietnia w kampusie w
Belfaście.
Nasz uniwersytet jest nowoczesną, postępową instytucją mieszczącą się w
kilku kampusach w Irlandii Północnej. Oddziały zlokalizowane są w: Coleraine, L’Derry, Belfaście oraz największy w Jordanstown, kilka mil na północ od
Belfastu. W murach University of Ulster studiuje obecnie ponad 23 tysiące
studentów, zatrudnionych jest 3,5 tysiąca pracowników, co sprawia, że nasz
uniwersytet jest jedną z największych i najbardziej wpływowych instytucji w
Irlandii Północnej.
Aby dostosować naszą ofertę do indywidualnych potrzeb studentów, zapewniamy szeroki wachlarz zajęć oraz kursów dziennych i wieczorowych.
Dodatkowo, nasza platforma internetowa Campus One stwarza możliwość
uczestniczenia w kursach on-line i jest uważana za jedną z wiodących platform studiów internetowych na świecie.
Wszyscy zarejestrowani na naszym uniwersytecie studenci uprawnieni są
do nieodpłatnego korzystania z kursów języka angielskiego. Oferujemy również kurs językowy, po ukończeniu którego przyszli studenci uzyskują dyplom
uprawniający do podjęcia studiów na University of Ulster.
Więcej informacji na stronie: www.prospectus.ulster.ac.uk
Podczas wieczoru informacyjnego, w godzinach 17:00-19:00, w rejonie
holu głównego, nasi pracownicy będą udzielać informacji dla zainteresowanych studiowaniem na naszym uniwersytecie. Będzie można uzyskać odpowiedź na pytania odnośnie kursów, zasad rekrutacji, przeniesienia kwalifikacji
z polskich uniwersytetów, opłat za studia oraz wszelkich innych kwestii związanych z rozpoczęciem studiów na University of Ulster.
Serdecznie zapraszamy do naszego oddziału w Belfaście
(York Street, Belfast, BT15 1ED).
Mapę oraz wskazówki, jak dotrzeć do kampusu znajdziesz na stronie:
http://www.ulster.ac.uk/information/location/belfsastsigns.htm
LINKporadnik
Zwrot podatku w UK
JEŻELI PRACUJESZ LUB PRACOWAŁEŚ NA TERENIE ZJEDNOCZONEGO KRÓLESTWA, REGULARNIE ODPROWADZAJĄC SKŁADKI PODATKOWE, MOŻESZ UBIEGAĆ SIĘ O ZWROT NADPŁACONEGO PODATKU.
również należy je wypełnić. Warto to zrobić
Brytyjski rok podatkowy trwa od 6 kwietP45 to dokument, który otrzymuje się
bardzo starannie i dokładnie, gdyż każdy
nia danego roku do 5 kwietnia roku następkażdorazowo po kończeniu zatrudniebłąd wiąże się ze zwrotem źle wypełnionego. Jeżeli pozostajesz w stosunku zatrudnia. Znajdują się na nim informacje donych dokumentów i prośbą o ich ponowne
nienia o zwrot podatku możesz się ubiegać
tyczące całkowitej kwoty otrzymanych w
uzupełnienie, co może odpowiednio wydłupo zakończeniu roku podatkowego (w tym
trakcie zatrudnienia wynagrodzeń oraz
żyć standardową procedurę zwrotu Twoich
przypadku po 5 kwietnia 2008 roku). Nacałkowitej kwoty zapłaconego podatnależności. Wymagane dokumenty i wypełtomiast osoby, których zatrudnienie dobieku i składek na ubezpieczenie socjalne.
nione poprawnie formularze należy odegło końca, planują w najbliższej przyszłości
słać do oddziału HM Revenue & Customs
wyjazd ze Zjednoczonego Królestwa bądź
P60 to roczna deklaracja podatkowa, zawłaściwego dla naszego miejsca pracy.
już przebywają poza jego granicami mogą
wierająca potwierdzenie szczegółów płacy
Wówczas pozostaje nam już tylko cierplistarać się o zwrot nadpłaconego podatku w
pracownika, pobieranego podatku i składek
we czekanie, gdyż proces zwrotu podatku
trakcie trwania roku podatkowego.
na ubezpieczenie za dany rok podatkowy.
zazwyczaj trwa do 3 miesięcy od momentu
Zwrot nadpłaconego podatku należy się
Każdy pracodawca ma obowiązek wystazłożenia w urzędzie podatkowym wszystszczególnie osobom, które nie przepracowienia takiego dokumentu pracownikom
kich dokumentów.
wały całego roku podatkowego, pracują w
pozostającym w stanie zatrudnienia po zaMożna również skorzystać z pomocy firm
budownictwie na podstawie karty CIS, któkończeniu roku podatkowego (od 5 kwietspecjalizujących się w rozliczaniu zwrotu
rym nadano nieprawidłowy kod podatkowy
nia, nie później niż do 31 maja).
należnego nam podatku. Firmy te zazwylub płacą podatek „emergency”. Dlatego
czaj oferują pomoc w języku podatnika,
warto upewnić się, czy i Tobie nie należy
Jeżeli w ciągu pobytu na terenie Zjedwyjaśniając procedury i za niego wypełniasię zrot podatku dochodowego.
noczonego Królestwa byłeś zatrudniony u
jąc odpowiednie anglojęzyczne dokumenWszelkie podstawowe informacje dokilku pracodawców, chcąc odzyskać nadpłaty. Prowizja, którą pobierają waha się w
tyczące wysokości opłacanego podatku
cony podatek musisz zgłosić wszystkie swogranicach 15-25% i pobierana jest w przyznajdują się na odcinku rozliczeniowym
je dotychczasowe dochody do brytyjskiego
padku pozytywnego rozpatrzenia sprawy
(payslip), który każdy pracownik powinien
urzędu podatkowego (HM Revenue & Cuprzez brytyjski urząd skarbowy. Przy wyotrzymywać od swego pracodawcy wraz z
stoms). O zwrot podatku można ubiegać się
borze danej placówki warto się upewnić czy
wypłatą. Standardowy kod podatkowy na
do sześciu lat wstecz.
należy ona do ATA (Stowarzyszenia Agenrok 2007/2008 to 522L. Jeśli przed lub po
Starając się samodzielnie o zwrot podattów Podatkowych), co stanowi dla nas doTwoim kodzie podatkowym występują doku poza dokumentami P45 lub P60 należy
datkowe zabezpieczenie właściwego przedatkowe oznaczenie, takie jak: W1, M1,
dodatkowo pobrać z oddziału lub strony
biegu procedur oraz gwarancję uzyskania
BR, X, WK1, MTN1, świadczy to, że płacisz
internetowej HM Revenue & Customs odpieniędzy nawet w przypadku zawieszenia
podatek „emergency”. Bardzo ważne jest,
powiednie dla nas formularze. Są to formudziałalności danej firmy. Na stronie www.
by zbierać dokumenty payslip, gdyż mogą
larze w języku angielskim i w tym języku
associationoftaxagents.co.uk
one stanowić podstawę do zwroznajduje się wykaz firm należątu podatku w przypadku braku
Progi podatkowe w obecnym roku podatkowym:
cych do tego stowarzyszenia.
innych zaświadczeń o Twoich zaPrzedział zarobków
Przedział zarobków
Wysokość
robkach.
podatku
2007/2008
2008/2009
Głównymi dokumentami, dzięki którym możliwe jest odzyskaSzczegóły znajdziesz na stronie
do 5.225 GBP
do 5.435 GBP
0%
nie nadpłaconego podatku są doHM Revenue & Customs:
5.226 - 7.375 GBP
5.436 - 7.665 GBP
10%
kumenty P45 i P60. Dokumenty
www.hmrc.gov.uk (informacje
7.376 - 38.525 GBP
7.666 - 40.035 GBP
22%
te powinno otrzymać się od swodostępne w języku angielskim).
powyżej 38.526 GBP
powyżej 40.036 GBP
40%
jego pracodawcy.
opracowała: Sylwia Stankiewicz
Co dla Ciebie znaczy koniec roku podatkowego w UK?
Co byś zrobił ze zwrotem £850*?
Jeśli pracujesz w systemie PAYE lub CIS, możliwe, że należy Ci się zwrot nadpłaconego podatku.
Rok skończył się 5 kwietnia, rozlicz się z podatku już dziś!
WAŻNE: opłatę za zwrot podatku pobieramy dopiero po uzyskaniu dla Ciebie zwrotu podatku.
Jeśli nie masz zwrotu podatku, nic nie płacisz!
Ponadto oferujemy tani (tylko za £5, niezależnie od kwoty) i wygodny sposób przelewania pieniędzy
z Północnej Irlandii do Polski.
Bezpłatny numer do działu polskiego:
29519
0800
856 0578
www.1stcontact.com/zwrotpodatku
[email protected]
* £850 jest średnią kwotą jaką klienci otrzymują z tytułu zwrotu podatku. Zwrot podatku jest różny dla każdego indywidualnego klienta.
Wspieramy akcję Pajacyka!
£1 z każdej opłaty za transfery
przekazujemy głodnym dzieciom w Polsce!
LINKkultura
KRZYCH poleca:
JUNO, 2008
reż. Jason Reitman
Na tle dwóch dość ciężkich produkcji zaproponowanych nam ostatnio
przez Hollywood – „No
Country for Old Man”
(„To nie jest kraj dla starych ludzi”) braci Coen
oraz „There Will Be Blood” („Aż poleje się krew”)
Andersona – ten film wyróżnia brak pompatycznego spojrzenia na równie ciężki temat.
Obecnie coraz trudniej spotkać się z komedią o wyrafinowanym poczuciu humoru, dodatkowo łączącą w sobie tak kontrowersyjne
tematy, jak aborcja czy adopcja. Jedno jest
pewne – Jason Reitman serwuje nam film,
który zdecydowanie warto zobaczyć. Świetna gra Ellen Page (główna rola), znanej już
z rewelacyjnej kreacji w „Hard Candy” („Pułapka”), zmusza nas do myślenia. Nie jest to
kolejna rzewna produkcja, pomimo faktu, iż
po drodze film zarówno bawi, jak i wzrusza.
Silną stroną tego obrazu są dialogi, które
uświadamiają nam zmiany zachodzące we
współczesnym odbiorze ciąży nieletnich
oraz pokazują nam nowe wartości, którymi
kieruje się dzisiejsza młodzież. Całość tworzy przyzwoitą i realistyczną historię, która
wciągnie niejednego widza i zdecydowanie
nie pozostawi go obojętnym wobec poruszonego w niej tematu.
NEW AMERYKAH
PART ONE (4th WORLD
WAR), Erykah Badu, 2008
Kiedy w roku 1997
nikomu nieznana Erykah Badu, razem z mało
znanymi producentami,
wydała swoją pierwszą płytę, nikt nie spodziewał się tak wielkiego przełomu w muzyce, jakiego dokonał „Baduizm”. Po znakomitym debiucie na wykonawcy spoczywa
ogromna odpowiedzialność. Nie wszystkim
udaje się podołać stawianym wymaganiom.
Jednak Erykah, średnio co trzy lata, raczy
nas produkcjami na najwyższym poziomie.
W odróżnieniu od ostatnich wydawnictw
koleżanek po fachu z zakresu muzyki nusoul, Angie Stone i Jill Scott, które „rozmieniają się na drobne”, Erykah serwuje
nam płytę bezkompromisową. Nowy album jest zręcznym zestawieniem stylistyk
muzyki lat 70. z brzmieniem zbliżonym
do U.N.K.L.E., połączonych, jak zawsze, z
doskonałymi tekstami. Nowa „Amerykah”
pulsuje, wprowadzając nas w coraz to nowsze wymiary dźwięku, po to, by od czasu do
czasu ukoić nas jazzowymi utworami. To,
co robi Erykah Badu zawsze jest wielkim
krokiem na przód w stosunku do tego, co
obecnie znajduje się na rynku. Możliwe, że
aby zrozumieć geniusz tej płyty będziemy
potrzebować kolejnych trzech lat.
opracował: Krzysztof Gronowski
24
Kwiecień 2008
April 2008
Nieśmieszne
życie
Wszyscy Monty Pythonowcy wydają się wesołymi kpiarzami, którzy szargają świętości,
ciskają ideały na bruk, gwałcą dobre obyczaje (chichocząc obleśnie) i obrażają nadętych.
Za to się ich czci i wielbi zupełnie ponadczasowo i transnarodowo.
Aleksandra Łojek - Magdziarz
wykle oczekuje się do komika, że i
w życiu prywatnym będzie wesołkiem. Od angielskiego komika, że
będzie sarkastycznym wesołkiem.
Zakłada się, że musi nieustannie
żartować, być wiecznym optymistą i że z
pewnością omijają go rafy życia codziennego. Musi być oczywiście duszą towarzystwa
i etatowym błaznem. Wydaje się, że każdy
komik z racji zawodu ma narzędzia, by móc
zmierzyć się z życiem, ale życie też ma swoje narzędzia, by zmierzyć się z każdym komikiem.
REFLEKSYJNY PALIN
O Michaelu Palinie, który nazywany był
przez publiczność „tym milszym Pythonem”, John Cleese we wstępie do opublikowanych „Dzienników” Palina, napisał:
„Michael Palin jest nie tylko jednym z najbardziej genialnych brytyjskich aktorów
komediowych (…), jest również gadułą. Bla,
bla, bla, wyrzuca z siebie całymi dniami i
nocami, aż myślisz, że to jest niemożliwe,
po prostu niemożliwe, by tyle mówić, ale nic
to, on mówi. (…) Michael rozmawia, dowcipkuje, wymyśla, wspomina, współczuje, zachęca, planuje, omawia i peroruje. A kiedy
w nocy wszyscy wybierają się spać, Michael
idzie do domu i siada nad dziennikiem”. Pisanie dziennika z pewnością obnaża naturę
refleksyjną, skłonną do rozważań czy przynajmniej pozostawiania śladu po swoim
istnieniu. W swoich dziennikach Palin jest
wesołkowaty, bywa z lekka naburmuszony,
ale nie wydaje się być nigdy szczególnie
przygnębiony.
Zatrzymanie czasu
Smutna część jego natury została przebudzona siłą w 1992 roku, kiedy samobójstwo
popełniła jego ukochana siostra Angela.
Kto wie, może dlatego Palin skręcił bardziej zdecydowanie w stronę podróżowania
(pracę na programami dla globtroterów zaczął w 1988 roku)? Może od tego momentu
intensywniej zaczął przyglądać się życiu
w różnych jego przejawach, bo zauważył
jego kruchość? Owszem, jego wojaże mają
element kpiarski, ale coraz częściej bywają
zatrzymaniem się i zadawaniem pytań.
Siostra Michaela Palina była aktorką i
cierpiała na depresję poporodową. Dwa lata
przed swoją samobójczą śmiercią zaczęła
chodzić na terapię, o której wiedziała cała
rodzina, ale nikt o niej nie rozmawiał. Jak
twierdził Palin, który tematu siostry raczej
nie podejmuje, wynikać to mogło z faktu, że
wszyscy wychowali się po wojnie, kiedy posttraumatyczne, dziwne zachowania starsi
kwitowali ucinającymi wszystko uwagami
w stylu „weź się w garść” czy „opanuj się”.
Nie było analiz, nie było roztrząsań. Jeśli
zatem ktoś zachowywał się trochę inaczej,
zostawiano go w spokoju lub przywracano
do porządku krótką uwagą.
Niezapowiedziane
To Palin nosił etykietkę wariata. Jego życie
gagowo-aktorskie uznano za ekstensję jego
rzekomo niezrównoważonej osobowości,
więc spodziewano się po nim wszystkiego.
Nie po spokojnej Angeli. Jej depresja była
dla wszystkich oczywista, ale nie wydawała się być groźna na tyle, by bliscy zaczęli
się martwić. Angela nie wydawała się, by
użyć sformułowania Herlinga-Grudzińskiego, którego pierwsza żona popełniła samobójstwo, „zarażona śmiercią”. Dlatego jej
śmierć była absolutnym szokiem dla rodziny, mimo że wszyscy wiedzieli, że coś jest z
nią mocno „nie tak”.
W 1992 Palin poszedł z siostrą do kina.
Następnego dnia Angela zagazowała się
spalinami we własnym garażu, zostawiając
LINKkultura
WYJDŹ Z DOMU
propozycje kulturalne
The Police w drodze do Belfastu
Legendarna grupa The Police z charyzmatycznym liderem, Stingiem, zagra 20
czerwca w Belfaście! „Roxanne”, „Message
In a Bottle”, „Every Breath You Take” oraz
inne przeboje tej znanej grupy rozbrzmią
na scenie w parku przy historycznym Stormont, gdzie grały już takie sławy, jak The
Eagles, Rod Stewart, Elton John i Pavarotti. To pierwszy koncert The Police w Irlandii Północnej i jest on częścią trasy koncertowej zespołu po Europie. Organizatorzy
przewidują, że na koncercie zgromadzą się
dziesiątki tysięcy fanów.
Bilety w cenach �68 i �78 zarezerwować można
pod numerem 0870 243 4455 lub na
www.ticketmaster.ie.
Björk w Waterfront
trójkę dzieci i masę pytań, na które nikt nie
chciał odpowiadać, bo każdy z rodziny Palina inaczej przeżywał odejście jej członka.
Ekstrawertyczna matka zacięła się w sobie,
a Michael Palin przestał ufać psychiatrom,
którzy nie wyleczyli jego siostry. Próbował
rozmawiać z rodzicami, analizować dzieciństwo Angeli, doszedłszy do wniosku, że
gdzieś musiało dojść do jakiejś „potwornej
pomyłki”, jakiegoś przekodowania Angeli,
ale nie znalazł żadnego tropu.
Odkrycie mroku
Po śmierci Angeli przyznał się w jednym
wywiadów, że miewa momenty, w których
wstanie z łóżka wydaje mu się niemożliwe.
Że kolejny dzień staje się wyzwaniem. Na
szczęście, wciąż i nieodmiennie dochodzi
do wniosku, że warto się z nim zmierzyć.
Ale widać, ze śmierć siostry otworzyła go
na niewytłumaczalne, mroczniejsze ludzkie emocje, których istnienia nie zauważał.
Dojrzał ludzką hipokryzję. „Ludzie są dla
ciebie mili, tylko dlatego, że osiągnąłeś sukces, a nie dla ciebie samego”- powiedział,
choć nie zmienił stosunku do świata.
Jego podróże zaczęły się długo przed
śmiercią siostry. Ich źródłem była fascynacja przemieszczaniem się połączona ze...
spożywaniem posiłków, co mógł zaobserwować w trakcie długich godzin, które pasjami
spędzał jako dziecko na stacji kolejowej. Patrzył na przejeżdżające pociągi i na posiłkujących się podróżnych. Uznał to za wyjątkowe wyrafinowanie, jedzenie i podróżowanie.
I tak chciał kiedyś żyć. Skończył historię na
Oksfordzie, co uznał za wystarczający brak
kwalifikacji, by móc objeździć świat.
Wnikanie w życie
Kiedy Angela umarła, jego wojaże zintensyfikowały się, jego obserwacje stały się
mniej powierzchowne. Coś go pchało do zaglądania pod powierzchnię spotkanych lu-
dzi czy przytrafiających się zdarzeń. Jakby
przestał ufać pozorom, pierwszym słowom.
Pobyt w Europie Wschodniej, którego efektem była, poza serią programów, książka, to
już nie jest lekka i zabawna „Sahara”, którą
można czytać kiedykolwiek i gdziekolwiek.
Palin drąży, zagląda do historii odwiedzanych krajów. Polskę przedstawia nie przez
żurek, ale przez minioną biedę i komunizm,
którego ślady napotyka. Rozmawia o ludziach i ich nastrojach, czyli o tym, o czym
nie mógł rozmawiać w domu. Nie odnotowuje już tylko zwyczajów i temperatur, czy
chwilowych niedociągnięć organizatorów
i rozlicznych fixerów, pomagających mu w
podroży. Właściwie już nie jest komikiem,
lecz doświadczonym emocjonalnie podróżnikiem, bardziej badaczem.
Jednocześnie interesuje się wciąż depresją i zachęca ludzi, by o niej czytali,
uznawszy, że niewiele wciąż o niej wiadomo i jako, że jest niewymierzalna, może być
szczególnie niebezpieczna. Zaangażował się
też w organizację ośrodka dla jąkających
się (Michael Palin Stammering Centre for
Children), co interpretowano wpływem filmu „Rybka zwana Wandą”, gdzie gra jąkającego się Kena, a tak naprawdę jest to gest
Palina w stronę jąkającego się, nieprzystępnego ojca.
Palin, doświadczywszy tragicznej straty,
nosi jej ślad w sobie, bo od takiego zdarzenia nie sposób uciec. Co więcej, wie, że samobójstwo, choć czasem spada na rodzinę
zupełnie nagle, jest tragedią czającą się,
tragedią czekającą na zmaterializowanie,
którą zwykle poprzedzają zapowiedzi, ale
niedostrzeżone. Może to sprawia, że Palin,
twórca skeczu o hiszpańskiej inkwizycji,
ów „miły” Python, ma oczy znacznie szerzej otwarte niż to kiedyś bywało i patrzy
z większą „ostrością” na świat. I to widać w
jego podróżach.
Kontrowersyjna islandzka piosenkarka po raz
pierwszy zagra dla
północnoirlandzkiej
publiczności
28 kwietnia. Będzie
to jedyny koncert
Björk na Zielonej
Wyspie w roku
2008. W ekskluzywnej hali Waterfront
w Belfaście usłyszymy utwory z jej szóstej płyty, zatytułowanej „The Volta”,
na której artystka ponownie podkreśla swoją niezależność artystyczną. Możemy być
pewni, że enigmatyczny występ islandzkiej
wokalistki w Belfaście będzie, jak zwykle,
kontynuacją jej manifestu niezależności
Bilety w cenie �40 zarezerwować można na
www.ticketmaster.ie
Belfast Film Festival
Już po raz ósmy
odbędzie się Festiwal
Filmowy w Belfaście.
W 12 różnych miejscach (zobacz: www.
belfastfilmfestival.
org) będzie można
zobaczyć perełki irlandzkiego i światowego kina. Warsztaty, spotkania z ludźmi branży filmowej, dyskusje i potężna dawka ambitnych produkcji.
„ Zapraszamy na 125 spotkań z kinem z 32
krajów, a wszystko w przeciągu 10 dni. Nie
ważne, czy jesteś lojalnym fanem filmu, czy
tylko przypadkowym widzem, wierzymy, że
odkryjesz historie i sceny, które poruszą cię
i skłonią do dyskusji” - mówi Michele Devlin, dyrektor festiwalu.
Więcej informacji na temat festiwalu oraz rezerwacja biletów na www.belfastfilmfestival.org
Kwiecień 2008
April 2008
25
LINKturystyka
PIERWSZY WDECH
JEŚLI LUBISZ Z GÓRY I W DETALACH ZAPLANOWANE URLOPY, ROZSTRAJA CIĘ FAKT, ŻE AKURAT NIE MA WODY, ROZKŁADY JAZDY AUTOBUSÓW
NIE ISTNIEJĄ, A PANI W OKIENKU DODAJE SOBIE POWAGI DOSTOJNIE OBRAŻONĄ MINĄ - NIEKONIECZNIE PLANUJ WAKACJE W ROSJI. JEŚLI JEDNAK
CHCIAŁBYŚ POŚLIZGAĆ SIĘ ZIMĄ PO TAFLI NAJGŁĘBSZEGO JEZIORA ŚWIATA LUB LATEM ZANURZYĆ RĘCE W JEGO PRZEZROCZYSTEJ WODZIE ORAZ
PÓJŚĆ DO ROSYJSKIEJ ŁAŹNI, BY POTEM PRZY MINUS TRZYDZIESTU WSKOCZYĆ DO WYRĄBANEGO W LODZIE BAJKAŁU PRZERĘBLA - SYBERIA
WSCHODNIA JEST MIEJSCEM DLA CIEBIE. ZOBACZYSZ TAM RÓWNIEŻ ZAPIERAJĄCE DECH W PIERSIACH PASMO SAJANÓW, SPOTKASZ BURIACKIEGO SZAMANA WYKĄPANEGO TUŻ PO NARODZINACH W KRWI WILKA I POCZUJESZ RESPEKT PRZED HISTORIĄ NASZYCH PRZODKÓW NA WIDOK
KOŚCIOŁA ZBUDOWANEGO PRZEZ POLSKICH ZESŁAŃCÓW TYSIĄCE KILOMETRÓW OD DOMU.
• fot. D. Suchy
Dorota Suchy
To nie będzie urlop, to będzie eskapada,
wyprawa, wielka przygoda. Zrozumiesz,
dlaczego Wschód wciąga i dlaczego ci, którzy pojechali tam raz, jadą drugi raz i trzeci
- tobie też pozostanie ten niedosyt wrażeń.
W porównaniu Zachód w swojej stabilizacji
jest przewidywalny, w przyrodzie okiełzany,
w ludziach - sprowadzony do jednej normy.
Z Syberią tak nie można. Syberia to biały
śnieg, słońce i potężny mróz, to wymieszanie podziwu z respektem, fascynacji z pokorą, walki z koniecznością bycia uległym.
Średnia temperatura stycznia w Irkucku
wynosi minus 20 stopni. Może w porówna26
Kwiecień 2008
April 2008
niu z Wierchojańskiem, położonym na terenie Jakucji (średnia temp. stycznia - minus
50) to niewiele, jednak osobom z klimatu
umiarkowanego w zupełności wystarcza, by
przez chwilę poczuć się Sybirakiem.
Jeśli na Syberię, to oczywiście koleją
transsyberyjską. Samolot odbiera jeden z
najlepszych smaczków tej wyprawy. A jeśli
koleją, to koniecznie tzw. plackartą, czyli w
wagonie najniższej klasy (co nie przekłada
się w żaden sposób na bezpieczeństwo podróży). Nie daj się zmylić w kasie, że biletów już nie ma, tylko postaraj się zrobić tak,
by „jeszcze coś się znalazło”. Ta umiejętność
otworzy Ci jeszcze nie jeden rosyjski sezam.
I delektuj się kilkudniową podróżą pociągiem, w którym wagony nie mają przedzia-
łów, tylko boksy, a prowadnik, czyli opiekujący się wagonem pracownik kolei pilnuje
porządku, raczy podróżnych gorącą wodą z
samowara. A jeśli wkradniemy się w jego łaski, okazuje się również handlarzem piwa.
Mycie się w ciasnej toalecie, gdzie woda leci
tylko wtedy, gdy jedną ręką przyciskasz
coś na kształt kurka, pozwoli ci w czasie
podróży nieźle wygimnastykować swoje
ciało. Europejczykowi z dobrego domu podróż w takich warunkach wydaje się czymś
strasznym. Jednak po trzech dniach grania
w karty z Rosjanami, śpiewania rosyjskich
pieśni i podjadania ciepłych obiadów, sprzedawanych na peronach przez rosyjskie babuszki, rozochocony nie chce wysiadać z pociągu. Wymienia pierwsze adresy i czuje, że
LINKturystyka
wysłuchał tylu historii, że właściwie ma już
materiał na pierwszą książkę.
Pierwszy wdech. Syberyjskie powietrze
wnika głęboko do płuc. Mroźne, rześkie i
suche, za tym też potem się tęskni. Irkuck.
Serce Syberii Wschodniej. Miasto założone w
połowie XVII wieku, liczące dziś 600 tysięcy
mieszkańców. Jego połowę stanowi typowo
sowieckie budownictwo, drugą – drewniane
domki, urokliwe, piękne, często podupadłe i
pozbawione kanalizacji. Jeśli jesteś pierwszy raz w Rosji, nie dziw się zbyt głośno na
widok napotkanych pomników Lenina, na
których wiecznie żywy wódz z dumnie podniesioną głową wciąż i niezmiennie unosi
nad ludem dłoń w geście błogosławieństwa.
Nie pytaj Rosjan, dlaczego wciąż jeszcze
Lenina krzyżuje się z Marksem, dlaczego
Pierwsza Sowiecka, Druga Sowiecka, Trzecia Sowiecka… Najpewniej nie zrozumieją
twoich pytań. Lepiej przejść się urokliwym
deptakiem wzdłuż brzegu Angary, by potem
odbić w stronę ulicy Polskich Powstańców i
pochylić się na chwilę nad historią naszych
przodków. Zesłani do Irkucka powstańcy
styczniowi jeszcze raz, w roku 1866, podnieśli się tutaj do nierównej i szybko stłumionej walki. Pod koniec XIX wieku zbudowali
tu piękny neogotycki kościół, zagrabiony
później przez władze i do dziś nieoddany w ręce katolików. Wewnątrz kościoła
znajdziemy tablicę „(…) pamięci Polaków
represjonowanych i zesłanych na Syberię
w latach 1768-1956. Zmarłym – wieczne
odpoczywanie. Żywym – pojednanie i nadzieja. Rodacy”. A Rodaków tu wielu. Ewenementem, eksploatowanym zresztą przez
polskich badaczy do nieprzyzwoitości, jest
znajdująca się 100 kilometrów od Irkucka,
zagubiona w śniegach Syberii polska wioska - Wierszyna. Jej mieszkańcy wciąż pamiętają ojczysty język, zastygły w formie z
początku XX wieku, kiedy to ich przodkowie
dobrowolnie, za chlebem i ziemią, zdecydo-
wali się z terenów Małopolski wyemigrować
na Syberię. Dostać się do Wierszyny nie jest
łatwo. Autobus pokonuje tę gruntową, nierówną drogę dwa razy w tygodniu. Zawsze
możemy jednak namówić jakiegoś miejscowego kierowcę na wspólną wycieczkę.
W Rosji warto pamiętać, że taksówką jest
wszystko to, co zatrzymuje się na ulicy na
wyciągnięcie ręki.
Kiedy już nazbierasz przeróżnych wrażeń, pojedź nad Bajkał. Z Irkucka to tylko
70 kilometrów. Najgłębsze jezioro świata,
zajmujące przestrzeń większą od Belgii,
do którego wpływa 336 rzek, a z którego
wypływa tylko jedna - Angara, zwana jego
córką, to dla wielu najpiękniejsze miejsce
Syberii. Bogactwo krajobrazu, surowa syberyjska przyroda i budząca respekt przestrzeń. Buriatki handlujące nad jego brzegiem wędzonymi omulami. To jedyne miejsce na kuli ziemskiej, w którym żyje ten
ceniony gatunek ryby. Miejscowi otaczają
Bajkał niezwykłym kultem i potrafią o niego walczyć. W roku 2006, na skutek zmasowanych protestów mieszkańców Irkucka i
okolic, ekologów i przedstawicieli lokalnych
władz, wycofano podjętą w Moskwie decyzję
o przeprowadzeniu pod Bajkałem ropociągu. A jest o co walczyć. Brzmi to niewiarygodnie, ale jezioro mieści w sobie 20 procent
światowych zasobów wody słodkiej. Dlatego
żegnając się z Bajkałem nie wrzucaj w jego
otchłań monety… Uwierz, że i tak wrócisz
jeszcze nad jego urokliwy brzeg.
VADEMECUM
PODRÓŻNIKA
Kolej transsyberyjska - najdłuższa kolej
świata (ponad 9 tysięcy kilometrów),
przecinająca teren 3 krajów i 8 stref
czasowych, jej główna trasa łączy Moskwę i Władywostok - najdalej wysuniętą na południe stację; najtańszy,
kupowany bez pośredników bilet na
trasie Moskwa - Irkuck kosztuje ok.
$120.
Noclegi - w popularnych hotelach w
centrum miasta zapłacimy ok. $100
za pokój, jeśli chcemy zaoszczędzić,
możemy poszukać tanich noclegowni lub baz turystycznych (ok. $10 za
nocleg), ci, którzy chcą poznać Rosję
od kuchni, powinni też pokręcić się w
okolicy dworca kolejowego, gdzie spotkają starsze panie oferujące turystom
prywatne kwatery; latem istnieje też
możliwość taniego noclegu w jednym
z pustych o tej porze akademików.
Jedzenie - w Irkucku warto odwiedzić
Centralny Rynek - ośrodek handlowy,
gdzie na pierwszym piętrze znajdziemy
mnóstwo tanich barów; za ceny zbliżone do polskich poznamy tutaj nie
tylko tradycyjną kuchnię rosyjską, ale
również uzbecką, kazachską i wiele
innych.
Autorka jest absolwentką filologii polskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Obecnie pracuje jako lektor języka polskiego
jako obcego na uniwersytecie w Jekaterynburgu
(Ural), gdzie uczy studentów dziennikarstwa i
stosunków międzynarodowych. Zimą 2006 roku
przez 3 miesiące studiowała w Irkucku, a jej przygoda ze Wschodem rozpoczęła się od udziału w
pomarańczowej rewolucji na Ukrainie.
Sprawy wizowe - zacząć należy od
uzbrajania się w cierpliwość i przygotowania na to, że najprawdopodobniej
spędzimy w kolejce po wizę wystarczająco dużo czasu, by zaprzyjaźnić się z
osobami, które dzielą nasz los petenta;
można również skorzystać z pomocy
firm, które za stosowną opłatą załatwią
dla nas wizę - by ją uzyskać, konieczne
jest zaproszenie lub umowa dotycząca
świadczenia usług turystycznych, tzw.
voucher (opłata wizowa w Polsce wynosi 137 zł); jeśli wybieramy się drogą
lądową przez Białoruś należy pamiętać,
że od tego roku obowiązuje nas posiadanie białoruskiej wizy tranzytowej
(koszt dwukrotnej - 15 euro).
• Rosja. Stacja kolejowa w miejscowości Nauszki.
Ostatni przystanek przed Mongolią na trasie kolei transsyberyjskiej
S
OWIR - biuro meldunkowe, w którym
musimy zarejestrować się, jeśli w danej
miejscowości przebywamy dłużej niż 3
doby; wyższej klasy hotele zrobią to za
nas, w pozostałych przypadkach musimy pomyśleć o tym sami; od niedawna
istnieje możliwość dokonania rejestracji na poczcie.
Samolot - wygodny i szybki sposób
dostania się na Syberię; niestety, na tej
trasie nie ma tanich linii, chociaż możemy mieć szczęście i trafić na atrakcyjną
promocję Aeroflotu; częste loty m.in. z
Moskwy i Petersburga.
Kwiecień 2008
April 2008
27
Firma Farm Relief Services Ltd. aktualnie poszukuje:
Pracowników technicznych - czyli takich, którzy potrafią prowadzić traktor
oraz obsługiwać maszyny rolnicze
Pracowników farm mlecznych – czyli takich, którzy znają się na pracy z bydłem,
dojeniu, potrafią rozpoznać objawy chorób i potrafią zadbać o dobrobyt zwierząt
Od wszystkich pracowników wymaga się natomiast:
t
VNJFKǗUOPǴDJQPT’VHJXBOJBTJǗQPETUBXPXZNBOHJFMTLJN
t
EPǴXJBED[FOJBMVCJ[BJOUFSFTPXBOJBQSBDnjXSPMOJDUXJF
+FȈFMJ[BJOUFSFTPXBOJKFTUFǴDJFQSBDnjXSPMOJDUXJFJTQF’OJBDJFQPXZȈT[FLSZUFSJB
QSPT[ǗQS[FTZ’Bǎ$7EP5PNLBOBFNBJM
[email protected]
LINKsport
PIŁKA NOŻNA
Różne (od)cienie
Orange Ekstraklasy
Tomasz Kurkowski
Coraz trudniej nadążyć za nieoczekiwanymi zwrotami akcji, jakimi raczy nas piłkarska ekstraklasa i konia z rzędem temu, kto
przewidzi rozwój wypadków w dalszej części sezonu (pomijając kwestię mistrzostwa
kraju). Nie dość, że piłkarze musieli wrócić
na boiska, po wyjątkowo „krótkiej” jak na
polskie realia przerwie zimowej (77 dni!),
to na dodatek dwie kolejki rundy wiosennej
rozegrali… na jesieni?! W tym przypadku
decyzje naszych piłkarskich „sterników”
z ulicy Miodowej (adres siedziby PZPN w
Warszawie) są jednak usprawiedliwione cały ten bałagan z terminarzem ligowym
to wynik zbliżających się wielkimi krokami
ME w Austrii i Szwajcarii (czerwiec 2008),
na które, ku uciesze milionów rodaków,
udało nam się w końcu awansować. Do
tego czasu pozostaje nam emocjonować się
meczami naszej ponurej „pomarańczowej”
(niestety tylko z nazwy) ekstraklasy. Co
prawda dopiero w maju ostatecznie poznamy mistrza Polski, ale losy tytułu wydają
się już dawno przesądzone. Wisła Kraków
przewodzi w tabeli z ogromną przewagą i
nie wyobrażam sobie, by mogła taką zaliczkę punktową roztrwonić.
Choć wydawałoby się, że w obliczu dominacji wiślaków naszej piłce „kopanej”
grozi potworna nuda, to jednak nic z tego.
Na wokandę trafiła bowiem kolejna afera
korupcyjna. Tym razem pod lupą Wydziału
Dyscypliny PZPN znalazły się dwa zespoły
z I ligi: Zagłębie Lubin i Widzew Łódź. W
wyniku przeprowadzonego postępowania
podjęto decyzję o degradacji obu drużyn z
końcem obecnego sezonu (plus kara finansowa i ujemne punkty na starcie nowego
sezonu). Doszło tym samym do sytuacji kuriozalnej - w I lidze liczącej 16 zespołów, 2
zespoły niezależnie od osiąganych wyników
sportowych są już jedną nogą w II lidze i
grają w zasadzie o przysłowiową pietruszkę. Jakby tego było mało, szykuje się kolejna fuzja w szeregach pierwszoligowców. Po
Amice Wronki, którą do tanga zaprosił Lech
Poznań, z piłkarskiej mapy Polski zniknie
również klub z Grodziska Wielkopolskiego. Puściły w końcu nerwy prezesowi Zbigniewowi Drzymale, który nie mógł dłużej
znieść widoku świecących pustkami trybun
stadionu w Grodzisku (i tak przecież mi-
niaturowej wielkości - pojemność 6 tys.) i
postanowił przenieść interes z prowincji do
tętniącego życiem Wrocławia. Fuzja z jeszcze drugoligowym Śląskiem Wrocław wydaje się strzałem w dziesiątkę (przynajmniej z
ekonomicznego punktu widzenia).
Pamiętajmy, że choć sprawa mistrzostwa Polski wydaje się już rozstrzygnięta,
to arcyciekawie zapowiada się rywalizacja
o miejsca premiowane udziałem w europejskich pucharach. Zwłaszcza, że ciasno
zrobiło się w czubie tabeli, gdzie po piętach
depczą sobie Legia Warszawa, Groclin Dyskobolia i Lech Poznań. Namieszać w tym
towarzystwie może jeszcze Korona Kielce,
która gra ostatnio ze zmiennym szczęściem.
Poczekajmy z ocenami i zobaczmy, co pokażą nasi ligowcy na wiosnę!
• fot. D. Gołda
Zajmujemy się profesjonalnym
doradztwem kredytowym
Posiadamy w ofercie kredyty
hipoteczne najlepszych banków
Specjalizujemy się w kredytach
dla osób pracujących bądź
prowadzących firmy za granicą
Akceptujemy wszelkie źródła
dochodów
Kredytujemy do 130% wartości
nabywanej lub budowanej
nieruchomości
Działamy na terenie całej Polski
Oddział Kraków
Garbarska 9
31-131 Kraków
Doradca klienta: Tomasz Rainer
tel.: 0605 123 111
e-mail: [email protected]
skype: tomek.rainer (po uprzednim umówieniu się na rozmowę)
LINKcafé
Helena Kubajczyk
Kuchnia
Heleny
IDZIE WIOSNA. KAŻDY Z NAS PO SZARÓWCE I
CHŁODZIE ZIMY WYCZEKUJE Z UTĘSKNIENIEM
WITALNEGO KOPA. JEDNAK CZASEM, KIEDY
APATIA TRWA ZBYT DŁUGO, TRZEBA SOBIE POMÓC. DLATEGO NA KWIECIEŃ ZJAWIAM SIĘ
Z PROPOZYCJĄ WZMACNIAJĄCEJ POTRAWY
PEŁNEJ WITAMIN I MIKROELEMENTÓW. TAKI
NIEKONKRETNY KONKRET. COŚ LEKKIEGO, A
DAJĄCEGO ENERGIĘ I CHĘĆ DO DZIAŁANIA.
KREATYWNIE WCHODZĄC W NASZĄ KUCHNIĘ
PRZEDSTAWIAM PRZEPIS NA ROLADĘ BROKUŁOWĄ. BISZKOPT Z ZATOPIONYMI W SOBIE RÓŻAMI
KWIATU BROKUŁU, KTÓRY OTULA POMIDOROWO SELEROWE WNĘTRZE.
niekonkretny
KONKRET
Niby ciasto a w sam raz na
główny posiłek.
SKŁADNIKI
BISZKOPT
50 dag brokułów
3 łyżki masła
2 łyżki mąki
1 i pół szklanki mleka
6 jaj
sól i pieprz do smaku
SOS
50 dag pomidorów bez skórki (mogą być
z puszki)
2 ząbki czosnku
1 cebula
4 łodygi selera naciowego
1 łyżeczka suszonego majeranku
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
sól i pieprz do smaku
Do przygotowania biszkoptu.
Oczyść brokuły, wstaw na kuchnię i gotuj 5
minut w wodzie lub 6 minut na parze. Mają
się podgotować - nie rozgotować. Odcedź
i ostudź, posiekaj. W rondlu na wolnym
ogniu roztop masło, dodaj mąkę, mieszając
zasmaż. Wlej zimne mleko i mieszaj intensywnie, by nie przypalić. Dwie, trzy minuty
gotowania dadzą efekt zgęstnienia. Można
od razu doprawić solą i pieprzem. Zdejmij
rondel z ognia, odczekaj chwilę niech przestygnie. Teraz, dodając kolejno po jednym
żółtka, miksuj. Wygodniej będzie przelać
zawartość do większego naczynia. Dodaj do tego posiekane wcześniej brokuły i
uprzednio ubite na sztywną pianę białka
jaj. Wymieszaj delikatnie, by ciasto na biszkopt pozostało puszyste. Tak przygotowaną
masę wylewamy na płaską i szeroką blachę
wyłożoną papierem do pieczenia. Warstwa
ciasta powinna mieć, mniej więcej, półtora
do dwóch centymetrów grubości. Piecz w
nagrzanym do 190 stopni Celsjusza piekarniku przez około 20 minut.
Kiedy biszkopt będzie się piekł,
zacznij przyrządzać sos.
W średnim garnku gotuj pomidory, wcześniej nieco rozdrobnione, i dodawaj kolejno
pozostałe składniki: przeciśnięty przez praskę czosnek, posiekane na centymetrowej
długości łodygi selera naciowego, posiekaną
na drobno i zeszkloną na patelni cebulkę,
koncentrat pomidorowy. Gotuj aż seler będzie miękki. Pod koniec dodaj majeranek,
sól i pieprz. Tak przygotowany sos nałóż
na całą powierzchnię ciasta, pozostawiając
około centymetrowej szerokości margines
dookoła krawędzi. Zostaw jedną trzecią sosu
do polania po wierzchu. Chwyć za krawędź
papieru, na którym znajduje się upieczony
biszkopt i zwijaj go w roladę równocześnie
zrywając papier z ciasta. Póki rolada jest
jeszcze na papierze łatwiej jest ją położyć
na ładnym półmisku.
Polej całość pozostałym sosem i
stawiaj najlepiej jeszcze gorące
na stole.
Rysunek: Kasia Grzeszewska
30
Kwiecień 2008
April 2008
LINKcafé
zdrowie
ORZECHY DOBRE NA STRES
technologia
KONWERTERY W KOMÓRCE
Już prawie nikt z nas nie wyobraża sobie
codzienności bez telefonu komórkowego, a
znaczna większość również bez możliwości
wykonywania tym telefonem zdjęć. Jednak
zdjęcia robione aparatem wbudowanym w
komórkę, palmtop lub kamerę internetową
cały czas pozostawiają wiele do życzenia. I
nie chodzi tu już o problem rozdzielczości,
lecz o optykę, która ogranicza możliwości
wykonywania urozmaiconych obrazów. Ale
i na to znalazło się rozwiązanie – firma FoxFoto wypuściła na rynek konwertery, które pozwalają na zmianę parametrów obiektywów wbudowanych w przenośne urządzenia. Są niewielkich rozmiarów, proste w
montażu, instaluje się je bez ingerencji w
obudowę sprzętu. Pozwalają na wykonywanie zdjęć makro małych przedmiotów, wydłużają ogniskową obiektywu, dzięki czemu
na zdjęciu uzyskuje się efekt przybliżenia
lub też poszerzają pole widzenia obiektywu
i umożliwiają fotografowanie obiektów w
panoramicznych ujęciach.
CYTAT MIESIĄCA
gadżet
CZARNY PAPIER TOALETOWY
Chcesz coś zmienić wokół siebie? Zacznij
od... papieru toaletowego. Odmień swoją
łazienkę, nadając jej nowy wymiar poprzez
klasyczny dodatek czerni. Papier toaletowy
w tym nietypowym kolorze wykonany jest z
ekologicznej miazgi i poza standardowymi
walorami zapewnia swoim użytkownikom
niezapomniane doznania szokowe oraz
dobry humor, gdyż nie sposób przejść koło
niego obojętnie. Dodatkowo pakowany jest
w eleganckie puszki. Nawet nie zauważysz
jak ten gadżet, niczym mała czarna w kobiecej szafie, stanie się niezastąpionym elementem Twojej łazienki.
Stara zasada, że im bardziej coś nam smakuje, tym bardziej zgubne jest dla naszej
talii sprawdza się również w przypadku
jednego z popularnych smakołyków – orzechów laskowych. Dostarczają one średnio do
650 kalorii na 100 gram, czyli prawie tyle,
co kilogram gotowanych ziemniaków!
Tak wysokoenergetyczną przekąskę
rozgrzesza jedynie fakt, że posiadają one bogate źródło witamin,
mikroelementów oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Jednak ich największą zaletą
jest uspokajające działanie
na nasz układ nerwowy. Spożywane regularnie pomagają
uporać się z apatią, depresją,
łagodzą napięcia nerwowe.
Koją i odsuwają uczucie zmęczenia, tym zaś, którzy mają
problem z bezsennością pomagają
spokojnie zasnąć.
Rozwiąż krzyżówkę...
i wygraj nagrodę niespodziankę!
Hasło oraz imię i numer telefonu prosimy przesyłać na adres:
Rozrywka, Link Polska Magazine,
1A Market Place, Carrickfergus BT38 7AW
lub [email protected]
Zwycięzcą losowania marcowej krzyżówki (fraszka
Jana Sztaudyngera, Ciało ma duszy po same uszy)
został Pan Michał Lenartowicz.
GRATULUJEMY!
”
„Pieniądz
jest bezwonny,
ale się ulatnia”
Stanisław Jerzy Lec
moda
SPINKI - PUZZLE
Moda nie jest przewidziana tylko dla kobiet. Mężczyźni, którzy
chcą zaznaczyć swoją osobowość też mają
niemałe pole do popisu. Ci, których codziennym atrybutem jest krawat i koszula mogą
pokusić się o dobór odpowiednich spinek do
mankietów. Wyzwanie tym większe, że powinny one choć trochę odzwierciedlać stan
ducha osoby, która je nosi. A więc na przykład, jeżeli pod sztywnym biurowym uniformem skrywa się niepokorny miłośnik łamigłówek, gier i zabawy na jego mankietach
mogłyby się znaleźć takie oto puzzle. Wykonane z wysokiej próby srebra, ręcznie wykończone, bardzo eleganckie. Spośród setek
wzorów wybierz coś dla siebie, niech wniosą
nieco urozmaicenia do biurowej rutyny.
Kwiecień 2008
April 2008
31
ogłoszenia drobne
MIESZKANIA
AUTO-MOTO
Poszukuję pokoju 1-osobowego w
Lisburn od kwietnia, nie mam nałogów i
jestem kobietą o spokojnym usposobieniu, tel.: 07791589172
Na sprzedaż Ford Mondeo 1.8 benzyna,
1998r., 87 tys. mil, MOT do końca
04.2008r., kolor czerwony, szyberdach,
stan bardzo dobry, cena �900, Ballymena, tel.: 07845076282
Młode małżeństwo mieszkające w
centrum Dungannon wynajmie pokój
kobiecie lub parze, tel.: 07731550362
Poszukuję lokatora na jeden pokój,
Banbridge, tel.: 07927627717
Poszukuję lokatorów, mam 3 wolne pokoje, niedrogo, Belfast, tel.:
07857754662
Nowoczesny apartament do wynajęcia
od początku kwietnia, Cherryvalley
Belfast BT5, dwie sypialnie, dwie
łazienki, w pełni wyposażona kuchnia,
własny parking, �525 za miesiąc, tel.:
07894955502
Dom na sprzedaż, dwie sypialnie,
ogrzewanie gazowe, drewniane podłogi w kuchni i łazience, Avoniel Road,
wschodni Belfast, wygodne połączenie do centrum, cena �137.500, tel.:
07736363680
PRACA
Poszukuję jakiejkolwiek pracy, przyjmę
każdą ofertę, mam prawo jazdy kat. B,
tel.: 07516881750
Poszukuję jakiejkolwiek pracy w Coleraine lub okolicy, pilne, tel.: 07511044015
(Marta)
Szukam pracy przy wykończeniach
mieszkań lub w weekendy praca obojętna, tel.: 07506924623
Malarz, gipsiarz, glazurnik, kierowca kat. ABCE poszukuje pracy, tel.:
07927194877
Na sprzedaż Volkswagen Passat kombi
1.9 TDI, 130S, 2004r., kolor niebieski
metalik, MOT do 10.04, TAX do 30.08,
pełne wyposażenie, książka serwisowa,
tel.: 07920194202 lub 07912084666
Na sprzedaż Volkswagen Passat B5 2.0
benzyna, 2001r., MOT do maja, TAX
do końca września, stan bardzo dobry,
�2600 do negocjacji, tel.: 07864083931
Na sprzedaż Hyundai Accent, 2000r.,
TAX do lipca 2008r., MOT do sierpnia
2008r., 49 tys. mil, elektryka, bardzo
dobry stan techniczny, cena�1000,
Ballymena,
tel.: 07933502386
Na sprzedaż Vauxhall Vectra 2.0
D, 1997r., MOT i TAX do września,
hatchback, kolor granatowy, alufelgi,
elektryczne szyby, centralny zamek, cena
�750, tel.: 07783317459
Na sprzedaż Volvo V40 2.0, 1998r.,
klimatyzacja, welur, podgrzewane fotele
i lusterka, szyberdach, TAX i MOT do
sierpnia, cena �800,
tel.: 07877886769
Na sprzedaż Ford Focus 2.0 benzyna,
2000r., elektryczne szyby, siedzenia,
komputer, brak MOT i TAX, kolor
granatowy metalik, alufelgi, �1000, tel.:
07783317459
Na sprzedaż Vauxhall Corsa 1.2, 1998r.,
CD, brak MOT, cena �350, Maghera,
tel.: 07933368502
Glazura, terakota w łazienkach,
kuchniach, tanio wykonam, tel.:
07704568748
Na sprzedaż Renault Megane coupe
1.6, 1997 r., pełna elektryka, centralny
zamek, alufelgi, nowe opony, cena �900
do negocjacji, Rathfriland,
tel.: 07706136092
Przyjmę w wolnym czasie naprawy
samochodów, wymiana klocków
hamulcowych, wymiana oleju oraz inne
naprawy, tel.: 07895828799
Na sprzedaż Vauxhall Vectra 1.8 benzyna, 2000r., TAX do 04.2008, 120 tys.
mil, kolor srebrny, alufelgi, cena�1300,
tel.: 07912031531
Zaopiekuję się dzieckiem z Belfastu.
Mam dwójkę dzieci. Jestem miłą i odpowiedzialną osobą, tel.: 07519891352
Na sprzedaż skuter Honda SCV 100,
2003r., kolor szary, bez MOT i TAX, tanie
opłaty, cena �300, Antrim,
tel.: 07857270629
Matka dwuletniej dziewczynki zaopiekuje się dzieckiem w swoim domu w centrum Dungannon, tel.: 07731550362
Mam roczne dziecko i chętnie zaopiekuję się dzieckiem z Richhill i okolic, jestem
uczciwą i rzetelną osobą,
tel.: 07892481166
URODA
Fryzjerka damsko-męska, 20 lat praktyki,
Lurgan, tel.: 07511482906
Fryzjerstwo damskie, tanio, Belfast, zapraszam - Agnieszka, tel.: 07912101325
Fryzjerka damska z Polski, pełny zakres
usług, tanio i dyspozycyjnie, Lurgan, tel.:
07514959488 (Justyna)
Usługi fryzjerskie damsko-męskie, Draperstown, tel.: 07926465118
Profesjonalna naprawa komputerów,
bezprzewodowy internet, wgrywanie
oprogramowania, fachowe doradztwo,
konkurencyjne ceny, Belfast,
tel.: 07727283782
Tipsy żelowe, zdobienie paznokci,
manicure, posiadam certyfikaty, tanio,
Lurgan, tel.: 07902412636
Serwis sprzętu komputerowego i
oprogramowania, doradztwo, sieci
komputerowe, nawigacje GPS, tanio i
rzetelnie, tel.: 07925641970
Tipsy akrylowe, żelowe u rąk i stóp,
manicure, zdobienie, 6 lat doświadczenia, tanio, możliwość dojazdu, okolice
Carrickfergus, Newtownabbey, tel.:
07791123671
Komputery - serwis, instalacja, odwirusowywanie, odzyskiwanie danych i
haseł, sieci bezprzewodowe. Szybko
i solidnie, 10 lat doświadczenia, tel.:
07511048022 (po 12:00)
Tipsy żelowe - french, wtapianie ozdób:
brokaty, konfetti, moro itp. na bardzo
dobrych produktach, Belfast, tel.:
07784637527
Oferuję polskie obiady, dania tradycyjne
i na wynos, wynajem sali na imprezy
okolicznościowe 6 dni w tygodniu,
Cregagh Road 69, Belfast,
tel.: 07979316246
Paznokcie profesjonalnie i tanio - akryl,
żel, manicure, zabiegi parafinowe dłoni,
Belfast tel.: 07874033547
Henna, paznokcie żelowe oraz akrylowe
u rąk i stóp, manicure, pedicure, manicurzystka z kilkuletnim doświadczeniem,
Belfast, tel.: 07756938398 (Kasia)
Tatuaż w Belfaście, 100% sterylności,
gwarancja jakości, duży wybór wzorów,
realizacja pomysłów klienta, poprawki
po „fachowcach”, tel.: 07923388456
Bioenergoterapeuta, wieloletnia praktyka, wspomaga leczenie konwencjonalne,
usuwa bóle kręgosłupa, stawów, nerwice
i stres, tel.: 07923628642 (Edward)
Kosmetyki AVON, prezenty za każde
wydane £15, Lisburn, tel.: 07912875282
(Aneta)
NAUKA
Udzielam korepetycji z matematyki, tel.:
07784996198
RÓŻNE
Dowozy, odwozy z pracy oraz na lotnisko, tel.: 07773392771
Transport na lotniska, wycieczki, przeprowadzki, bus, Nissan, Belfast, tel.:
07979316246
Przeprowadzki, transport, Belfast i okolice, tel.: 07857766798
Dowozy, odwozy, codziennie jeżdżę z
Lisburn do Belfastu, Lisburn Road, tel.:
07907573168
Przesyłki Polska-Irlandia Północna i z
powrotem, przeprowadzki, transport,
zakupy w Polsce, tanio,
tel.: 07840478134 lub 07873145750
Tarot i numerologia. Profesjonalne
doradztwo w sprawach: osobistych,
zawodowych oraz duchowych. Zaprasza
Tereza, tel.: 02877740625
Na sprzedaż odciągacz do pokarmu
Avent oraz wanienka ze stojącym przewijakiem, tanio, tel.: 07784996198
Na sprzedaż antena satelitarna z konwektorem, tel.: 07511482906
Na sprzedaż przyczepa kempingowa
4-osobowa, wyposażenie: toaleta,
kuchenka, lodówka, TV, doczepiany
namiot, zadbana, cena �1250 do negocjacji, tel.: 07756924841
Na sprzedaż monitor do komputera
firmy Dell, cena�50, tel.: 07849469675
Na sprzedaż bilet do Gdańska, EasyJet,
wylot z Belfast International 6.05.2008r.,
powrót 13.05.2008, cena £99 zawiera
opłatę za bagaż główny i zmianę nazwiska pasażera, tel.: 07845134002
Poszukuję rehabilitanta dla dziecka z
MPD, tel.: 07515165958
Poszukuję osoby, która przewiezie mi
psa z Bydgoszczy do Irlandii Północnej.
Posiadam niezbędne dokumenty, tel.:
07731183311 (Agnieszka)
TOWARZYSKIE
Samotny, wesoły, acz nieśmiały 27-latek
poszukuje bratniej duszy. Dość życia w
samotności, Antrim,
tel.: 07511032803
Sympatyczny facet, trochę samotny,
nieszukający przygód, pozna kobietę,
ładną, szczupłą, wesołą, która też szuka
drugiej połówki,
tel.: 07517532580
Aby zamieściæ og³oszenie drobne na ³amach magazynu
WYŚLIJ SMS-a Z TREŚCI¥ OG£OSZENIA
POD NUMER 60300
Pamiêtaj! D³ugośæ SMS-a nie mo¿e przekraczaæ 160 znaków (wraz ze spacjami).
Treśæ SMS-a zacznij od s³owa LINK. Nie zapomnij o podaniu numeru telefonu.
Na przyk³ad: LINK_Poszukujê pokoju 2-osobowego w Belfaście, tel.: 01234561234
Jesteśmy miesiêcznikiem! Og³oszenia przyjmujemy od 10 do 20 dnia ka¿dego miesi¹ca na kolejne wydanie. Koszt SMS-a £1.50
Oferta ta nie dotyczy og³oszeñ reklamuj¹cych dzia³alnośæ handlow¹ lub us³ugow¹. W sprawie og³oszeñ o charakterze us³ugowym
prosimy o kontakt z dzia³em reklamy, e-mail: [email protected], tel.: 07787588140. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności
za treśæ og³oszeñ i zastrzega sobie prawo do ich skracania, edycji oraz nieumieszczania bez podawania przyczyny.
32
Kwiecień 2008
April 2008
i
SZKOàA JĉZYKA ANGIELSKIEGO
“EFECT”
Angielski 4 razy szybciej!
CENISZ SWÓJ CZAS?
PRZYJDħ DO NAS
•
•
•
•
•
Metoda Callana
SZYBKIE EFEKTY
GWARANCJA
SUKCESU
MAàE GRUPY (DO 10
OSÓB)
LEKCJE PRÓBNE
BRAK ZADAē
DOMOWYCH
WWW.EFECT.CO.UK
email:[email protected]
tel: 07521988954
Ravenhill Business Park
Ravenhill Road, Belfast
197 LISBURN ROAD, BELFAST, BT9 7EN
TEL : 028 9066 3106
....Szukasz mieszkania? Dobrze trafiłeś!
PROPERTY LINK to:
szybki,
[email protected]
profesjonalny
www.propertylinkni.com
i bezstresowy
sposób na własny kąt!
tel. 02890663106
Nasza Firma oferuje domy i mieszkania
na sprzedaż i do wynajęcia w przystępnych
cenach i bez dodatkowych opłat.
TEXT US ON
07786202588
LINKnotatnik
WAŻNE ADRESY
Konsulat RP w Edynburgu
2 Kinnear Road, Edinburgh EH3 5PE
Tel.: 0131 5520301
Fax: 0131 5521086
www.polishconsulate.org
E-mail: [email protected]
Home Office
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
Tel.: 0870 000 1585
www.homeoffice.gov.uk
National Minimum Wage
Infolinia Płacy Minimalnej
Infolinia: 0845 6000 678
www.hmrc.gov.uk/nmw/complaint.htm
Social Security Agency Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Tel.: 028 9033 6000, www.dsdni.gov.uk
Citizens Advice Bureau
Biuro Porad Obywatelskich
Tel.: 028 9023 1120
www.citizensadvice.co.uk
Housing Executive
Urząd Mieszkaniowy
Tel.: 028 9024 0588, www.nihe.gov.uk
Labour Relations Agency
Agencja ds. Stosunków Pracy
Tel.: 028 9032 1442, www.lra.org.uk
Police Service (PSNI) - Policja
Tel.: 028 9065 0222
www.psni.police.uk
Crimestoppers - Infolinia: 0800555111
Victim Support
Pomoc Ofiarom Przestępstw
Tel.: 028 9024 4039
www.victimsupport.org
Equality Commission
Komisja ds. Równouprawnienia
Tel.: 028 9050 0600
www.equalityni.org
N.I.C.E.M - Rada do Spraw Mniejszości Etnicznych w Irlandii Północnej
3 Floor, Ascot House
24-31 Shaftesbury Square
Belfast BT2 7DB
Tel.: 028 9023 8645, www.nicem.org.uk
GRUPY POMOCY SPOŁECZNEJ
(informacje dostępne
w języku polskim)
Maciek Bator - Polish Association NI
Stowarzyszenie Polskie w Irlandii
Północnej
129 Ormeau Road, Belfast BT7 2JB
Tel.: 07840695181
www.polskibelfast.pl
E-mail: [email protected]
Kasia Kmietowicz
S.T.E.P. - Centrum Pomocy dla
Migrantów
Unit T7, Dungannon Business Park
2 Coalisland Road, Dungannon BT71 6JT
Tel.: 028 8772 9002,
E-mail:[email protected]
www.stepni.org
Daniel Konieczny
The Welcome House
Supporting Migrant Workers Rights
31 Dromara Park, Old Warren
Lisburn BT28 1PY
Tel.: 028 9266 4441
E-mail: [email protected]
Aleksandra Sobieraj
Migrant Worker Support Project
Gortalowry House, 94 Church Street
Cookstown BT80 8HX
Tel.: 028 8676 3322
Migrant Support - NW Centre for
Learning & Development
14 Magazine Street, L’Derry BT48 6HH
Tel.: 028 7127 9818
www.nwpolskisupport.org
Paulina Daniłowicz - Ashton Centre
5 Churchill Street, Belfast BT15 2BP
Tel.: 028 9074 2255
E-mail: [email protected]
Polish Welfare Association
Polskie Stowarzyszenie Pomocy
Społecznej
L’Derry/Eglinton
E-mail: [email protected]
Michał Karpiński
Ballymena Community Forum
Ethnic Minorities Project
Glendun Drive, Ballymena BT43 6SR
Tel.: 028 2564 8822, E-mail:
[email protected]
Ethnic Minority Support Centre
Centrum Pomocy Mniejszościom
Narodowym w Newry
74 Hill Street, Newry
Tel.: 028 3025 2544
E-mail: [email protected]
DUSZPASTERSTWO
POLSKIE W IRLANDII
Informacje o rozkładzie najbliższych
mszy św. na terenie Irlandii można
uzyskać na stronie internetowej
www.polish-chaplaincy.ie lub
osobiście kontaktując się z polskimi
duszpasterzami:
ks. Mariusz Dąbrowski
470 Falls Road, Belfast BT12 6EN
Tel.: 077 8338 5817
E-mail: [email protected]
o. Eugeniusz Fasuga CSsR
The Redemptorists
St. Joseph’s Monastery, Dundalk
Tel.: 00353 8732 40770
lub 00353 4293 34042
E-mail: [email protected]
ks. Grzegorz Kozieński SChr
10 Tullygally Road, Craigavon BT65 5BL
Tel.: 077 0426 5920
ks. Stanisław Hajkowski SChr
Society of Christ for Poles in Northern
Ireland
38 - 40 Hill Street, Newry BT34 1AR
Tel.: 028 3026 2586
E-mail: [email protected]
www.polskikosciol.co.uk
ks. Jarosław Maszkiewicz
Kościół św. Audoena
14 High Street, Dublin 8
Tel.: 00353 8723 93235
E-mail: [email protected]
Experience Construction Workers
ICDS Constructors is looking for
the following construction workers:
Labourers
Groundworkers
Teleporter, Dumper, Cherry Picker Drivers
Flagmen
All applicants must have good command of English, safe pass and previous
construction experience. Please send CV for the following address:
ICDS Constructors, 24 Upper Fitzwilliam Street, D2
tel.: 00 353 1 632 12 00; email: [email protected]
Regularny transport przesyłek
Polska-Irlandia Północna-Polska
oferujemy:
bardzo atrakcyjne ceny
ubezpieczone przesyłki
kompleksową obsługę
From DOOR TO DOOR
obsługę klientów
indywidualnych
usługę
„zamów kuriera on-line”
www.islandexpress.eu
IslandExpress s.c.
tel.kom. +48 515 280 526 tel.kom. +48 515 280 527 tel.
+48 76 856 50 54
prenumerata w internecie: [email protected]
34
Kwiecień 2008
April 2008
u
m
o
d
o
d
ń
o
w
z
D
do Polski
o
z tel. stacjonarneg
2 p/min
już od
Po prostu wybierz
084 4831 3897
następnie wybierz numer docelowy
Polska
Niemcy
Słowacja
Irlandia
tel. komórkowy
tel. stacjonarny
tel. stacjonarny
tel. stacjonarny
Infolinia: 087 0041 3897
7p/min - 087 1412 3897
2p/min - 084 4831 3897
3p/min - 084 4988 3897
3p/min - 084 4988 3897
www.auracall.com/link
To proste… Spróbuj teraz!
T&C’s: Ask bill payer’s permission. All prices are per minute & include VAT. Calls billed per minute. Charges apply from the moment of connection. Calls made to mobiles may cost more. Minimum call charge 5p by BT.
Cost of calls from non BT operators & mobiles may vary. Check with your operator. This service is provided by Auracall Ltd. Agents required, please call 084 4545 3788.
Słowacja
KTÓR¥ DROGÊ
TY WYBIERZESZ?
© 2006 WESTERN UNION HOLDINGS, INC. All rights reserved.
Pieni¹dze w kilka minut lub nastêpnego dnia:
ta sama niezawodnośæ i wygoda.
Ty wybierasz szybkośæ przekazu!
NEXT DAY SERVICE
Next Day Service is available upon customer request, valid for transactions to Poland, Czech Republic, Slovakia, Lithuania, Latvia, Estonia and Hungary from UK
agent locations. The money sent using Next Day Service will be available for pick up by the recipient within 24 hours from the time the money is sent subject to
the Agent locations hours of operation, and other terms and conditions of service. See Send Form for details. For other prices and services visit your nearest
Western Union Agent location or call 0800 833 833. Money in minutes is available for payment generally in minutes subject to Agent locations hours of operation,differences in time zones, and applicable terms and conditions of service. See forms for details.
In addition to the transfer fees, Western Union also makes money when it changes your pounds into foreign currency.
*Price to send up to £100 using Next Day service. **Price to send up to £100 using Money in minutes service.

Podobne dokumenty

NARZECZENI

NARZECZENI Dział foto/Photo Editor Jakub Świderek [email protected] Dział graficzny/Art Room Irka Laskowska [email protected] Tomasz Zawistowski Wydawca/Publisher Link Polska Limited Dyrektor/Director Ew...

Bardziej szczegółowo