Langusty i Dany ruszyły w pole

Komentarze

Transkrypt

Langusty i Dany ruszyły w pole
Langusty i Dany ruszyły w pole
2015-02-03
Artylerzyści z 23 Pułku Artylerii z Bolesławca rozpoczęli zimowe szkolenie poligonowe. Wystrzelą
200 rakiet z wyrzutni WR-40 Langusta i ponad 30 pocisków ze 152 mm armatohaubic Dana. Będą
strzelali z ręcznych granatników przeciwpancernych i rzucali granatami bojowymi.
– Trzytygodniowy pobyt w Ośrodku Szkolenia Poligonowego w Żaganiu wykorzystamy do
przeprowadzenia zajęć i strzelań, których nie można zrealizować w garnizonie. Chcemy tutaj też
przygotować się do jesiennych ćwiczeń dywizyjnych „Borsuk-15” oraz ćwiczeń „Dragon-15” –
mówi płk Paweł Świtalski dowódca pułku.
Szkolenie w warunkach zimowych podzielono na trzy etapy. Przez pierwszy tydzień będą
zgrywały się pododdziały na szczeblu plutonu i baterii. Żołnierze przeprowadzą ćwiczenia ze
strzelania z granatników RPG-7 i rzutu granatem bojowym oraz trening kierowania ogniem pod
kryptonimem „Zamieć-15”.
Ponieważ na polu walki obsługi wyrzutni i armatohaubic muszą umieć ukryć swój sprzęt przed
ogniem nieprzyjaciela, artylerzyści, pod okiem instruktorów, zmienią się w saperów. Będą się
uczyć, jak metodą ogniową stworzyć stanowiska. Dowiedzą się, ile trotylu trzeba umieścić w ziemi,
aby po zdetonowaniu powstał okop, w którym zmieści się wyrzutnia na podwoziu ciężarowego
Jelcza.
Testowanie rakietowców
W drugim tygodniu artylerzystów czekają ćwiczenia taktyczno-ogniowe pod kryptonimem
„Langusta 15”. Sprawdzianowi zostanie poddana 3 Bateria 3 Dywizjonu Rakietowego. W trakcie
zajęć poligonowych 3 Dywizjon Rakietowy będzie uzupełniony żołnierzami NSR, którzy zostali
powołani na ćwiczenia rotacyjne. W sumie w szkoleniu pułku weźmie udział blisko 50 żołnierzy
Narodowych Sił Rezerwowych. – Rezerwiści przychodzą na ćwiczenia nie po raz pierwszy. Mam
doświadczonych dowódców baterii, którzy potrafią dobrze przygotować ich do działania –
zapewnia mjr Piotr Kobyłecki, dowódca 3 Dywizjonu.
Ogień z 400 luf
Z koszar w Bolesławcu na poligon wyjechali niemal wszyscy artylerzyści. – W jednostce pozostali
tylko żołnierze niezbędni do zapewnienia jej codziennego funkcjonowania – mówi szef sekcji
operacyjnej mjr Szymon Czerwiński. Artylerzyści zabrali na poligon ponad 100 sztuk różnego
rodzaju sprzętu, m.in. wyrzutnie rakiet WR-40 Langusta, armatohaubice Dana, nowoczesny radar
rozpoznania artyleryjskiego Liwiec, stacje meteorologiczne Bar oraz specjalistyczne wozy
dowodzenia i zabezpieczenia logistycznego.
Podczas jednego z epizodów szkolenia odbędzie się kierowanie ogniem dywizjonu rakietowego.
Na stanowiska ogniowe wyjedzie wówczas 10 wyrzutni Langusta. Każda z nich jest uzbrojona w
Autor: Bogusław Politowski
Strona: 1
40 luf kalibru 122 mm. Na linii otwarcia ognia znajdzie się więc jednorazowo 400 luf zdolnych
skutecznie zniszczyć fortyfikacje, umocnienia i budowle przeciwnika na powierzchni kilkunastu
hektarów w odległości 30 kilometrów. W warunkach poligonowych artylerzyści nie oddadzą jednak
tak zmasowanej salwy. Wystrzelą blisko 200 rakiet oraz 30 sztuk 152 mm pocisków z
armatohaubic Dana. Z konieczności będą prowadzili ogień na krótszych dystansach. Ich pociski
będą raziły cele oddalone o około 7 kilometrów.
Szkolenie artylerzystów potrwa do 19 lutego.
Autor: Bogusław Politowski
Strona: 2