klik

Komentarze

Transkrypt

klik
PSYCHOLOGIA
JĘZYKI
ROZWÓJ OSOBOWOŚCI
Kwartalnik
WAKACJE Z PROMAREM
nr 23
Wiosna 2013
ISSN 1898-9306
POWIERZCHOWNOŚĆ KOMUNIKACJI
Psychologia
MOWA CIAŁA
Umiejętności
WAKACJE Z JĘZYKIEM
Obozy językowe
FUTURYZM WŁOSKI
Kultura
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
Młodzi przedsiębiorcy na start - nowe umiejętności kluczowe uczniów szkół ponadgimnazjalnych Polski Pd-Wsch.
tel. 017 860 15 15, 017 853 09 97, e-mail: [email protected]
Drodzy czytelnicy!
Numer 23 Magazynu Językowego to starannie
dobrany zestaw artykułów pobudzających umysł
na podobieństwo pierwszych ciepłych dni wiosennych. W tym wydaniu piszemy sporo o tematach
nam najbliższych, czyli o językach. Dla chcących wypróbować swój angielski polecam artykuł
o hollywoodzkich Oskarach, a dla tych z zacięciem
lingwistycznym obowiązkową lekturą będzie tekst
o językowych detektywach. Do tego refleksja nad
internetową komunikacją w dziale Psychologia oraz
sporo interesujących faktów o komunikacji niewerbalnej w dziale Umiejętności. Ponadto odwiedzamy
Francję i włoskich futurystów oraz podglądamy
w fotorelacjach najnowsze wydarzenia, które miały
miejsce w Promarze.
Serdecznie zapraszam!
Redaktor Naczelny,
Maciej Pondel
W NUMERZE:
PSYCHOLOGIA
Powierzchowność komunikacji
4
UMIEJĘTNOŚCI
Mowa ciała
6
ZE ŚWIATA
A Night at the Oscars
8
ROZWÓJ OSOBISTY
Language Detectives
Nauka języka juz w brzuchu mamy
10
12
KULTURA
Futuryzm włoski
Kwietniowe ryby à la français
14
18
KĄCIK OLIMPIJCZYKA
American holidays
22
Z ŻYCIA PROMARU
Wakacje z Promarem: Obozy językowe
Fotorelacje
24
29
Magazyn Językowy - Marzec 2013
Chief editor / Redaktor naczelny - Maciej Pondel
Art director / Kierownik artystyczny - Irena Długosz, [email protected]
Proof - reading / Korekta - Barbara Korab
Printing / Druk - Drukarnia Offset Druk
Publisher/Wydawca - SJiZ PROMAR-International, ul. Bohaterów 12, 35-112 Rzeszów
PSYCHOLOGIA
POWIERZCHOWNO
STARE NORMY PRZECHODZĄ DO PRZESZŁOŚCI. DO PRZESZŁOŚCI ODCHODZI ZASADA, ŻE KTOŚ MÓWI,
ABY KTOŚ SŁUCHAŁ. DZIŚ KAŻDY MOŻE MÓWIĆ I SŁUCHAĆ. ULEGAMY ZAFASCYNOWANIU ROZMOWĄ
Z WIELOMA OSOBAMI NA RAZ. ZAMIENIAMY DOTYCHCZASOWE SPOTKANIA TWARZĄ W TWARZ NA MOŻLIWOŚĆ ZWIELOKROTNIENIA KONTAKTÓW, JAKĄ DAJĄ SMARTFONY I LAPTOPY. ICH ZNAKIEM JEST FACEBOOK.
Facebook jest symbolem możliwości
zwielokrotnienia kontaktów, rozmów
z innymi. Ale jest też symbolem powierzchowności, powierzchowności zaangażowania. Powierzchowność może
dotyczyć każdej płaszczyzny życia.
Człowiek powierzchowny w relacjach
będzie miał setki znajomych „w sieci”
i żadnego przyjaciela, któremu dałby
prawo do postawienia sobie konkretnych
wymagań. Człowiek powierzchowny
w wiedzy i wykształceniu będzie rozmawiał o ludziach, o których dowiedział się
z nagłówków artykułów, o książkach,
4
których nie przeczytał, filmach, których
nie obejrzał, muzyce, której nigdy nie
słuchał.
Skąd się bierze ten typ powierzchowności? Jedną z przyczyn powierzchowności zaangażowania jest powierzchowność wizerunku. Nie ma sensu się w nic
zagłębiać, jeśli chodzi nam tylko o to, by
zrobić dobre wrażenie na innych. Nie
muszę się trudzić budowaniem solidnych przyjaźni (dużo czasu, rozmyślań,
konfrontacji, zwierzeń, decyzji, słowo
„wartości” ma tu pierwszoplanowe
znaczenie), jeśli zależy mi na tym, by
być odbierany jako człowiek towarzyski
i dobry kompan do zabawy. Nie muszę
przeczytać całej książki, słowo po słowie, i zastanowić się nad nią, by potem
o niej rozmawiać, wystarczą (tak modne)
techniki szybkiego czytania.
Może pracę nad sobą, nad swoim
charakterem zastąpiło dbanie o siebie
na siłowniach i w klubach fitness, odwagę zastąpiła prowokacyjność, szczerość
została zastąpiona przez ekshibicjonizm,
mądrość została zastąpiona wiedzą,
a prawdziwa wiedza ulotną informacją.
Zaangażowaną i wymagającą rezygnacji
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
OŚĆ KOMUNIKACJI
z siebie miłość drugiego człowieka zastąpiła zasłona tolerancji.
Znakiem zmian w sposobie komunikowania się i bycia z innymi jest Facebook. „Facebook zabija” to tytuł książki
Francuzów – Alexandre des Insardes
i Thomasa Zuber wydanej w 2011. Według Eryka Mistewicza, który czytał
książkę w oryginale, jej autorzy twierdzą, że jest coraz większa liczba klikających, lajkujących, wypisujących, jakby chcieli być bliżej innych, przeżywać
więcej i mocniej, a jednocześnie coraz
bardziej oddalających się od siebie. Nierozmawiający z najbliższymi. Nie trzymający ich za rękę. Niepatrzący w oczy.
Nieobecni. Niepotrafiący rozmawiać
ze swoimi dziećmi. Niepotrzebujący
z nimi rozmawiać, jeśli one od najmłodszych lat mają swoje smartfony, swoje
tablety, swój świat.
Pragnieniem wielu jest skorzystać
z komputera. Wejść i się zatopić i zniknąć. I po czterech, pięciu godzinach
zdziwić się, że za oknem jest już ciemno i że znów nie udało się zrobić tego,
co było do zrobienia. Bo tak fajnie się
rozmawiało, czatowało, przeglądało co
u znajomych.
Zapominanie o rodzicach. Zapominanie o grobach dziadków. Chyba, że zapalenie na grobach przodków wirtualnej
świeczki, „bo im wszystko jedno”. A czasu nie ma na nic. Nie ma czasu na kontakty z dziećmi i rodzicami. Nie ma czasu na refleksję, trzeba biec. Tak jak inni.
Lajkować, polubić, ocenić, przekazać.
Emocje są podkręcone i podkręcane,
aby wchodzić w Facebooka coraz głębiej, coraz mocniej, opuszczając świat
zwykły, szary, powolny, niewirtualny.
Przede wszystkim zaś modyfikują nasze
relacje z innymi. Nikt nas nie zmusza do
tego, abyśmy założyli konto, włączyli,
zakupili, weszli, polubili, aktualizowali nasz profil. To prawda. Ale dziś ten,
kto wyłącza swój telefon, kto wyłącza
komputer, laptop, tablet, smartfon – ten
znika, ten w przestrzeni społecznej nie
istnieje. Wszyscy w tym już tkwimy. Po
uszy”.
Chyba z dwadzieścia lat temu po raz
pierwszy przeczytałem wiersz pewnego
nastolatka:
Pragnąłem mleka
A dostałem butelkę ze smoczkiem,
Pragnąłem rodziców
A dostałem zabawkę,
Pragnąłem rozmowy
A dostałem telewizor,
Pragnąłem się uczyć
A dostałem świadectwa szkolne,
Pragnąłem myśleć
A dostałem wiedzieć,
Pragnąłem być wolny
A dostałem dyscyplinę,
Pragnąłem miłości
A dostałem normalność,
Pragnąłem zawodu
A dostałem posadę,
Pragnąłem szczęścia
A dostałem pieniądze,
Pragnąłem wolności
A dostałem samochód,
Pragnąłem sensu
A dostałem karierę,
Pragnąłem nadziei
A dostałem strach,
Pragnąłem zmienić świat
A dostałem litość,
Pragnąłem żyć…
W dzisiejszym świecie, którego znakiem jest Facebook, „nastolatek” z pewnością rozszerzyłby listę swoich strat.
autor: Grzegorz Polański
Podczas pisania tekstu korzystałem z:
B. Ferrero. Ważna róża. Warszawa 1994
E. Mistewicz. Witamy w Nowych Mediach
i Facebook m’a tuer. „Nowe Media” 1/2013.
J. Pyra. Król jest nagi – o powierzchowności.
„W drodze” 3/2013.
autor:
Grzegorz Polański
„Nowe środki komunikacji nie pozostają obojętne” – piszą autorzy „Facebook m’a tuer”. „Uzależniają, pozbawiają
nas kontroli nad życiem, przestajemy
panować nad naszym wizerunkiem.
5
UMIEJĘTNOŚCI
MOWA CIAŁA
CZYLI KRÓTKO O TYM, JAK ODCZYTYWAĆ MYŚLI LUDZI Z ICH GESTÓW.
W komunikacji bardzo ważną rolę odgrywa to, co mówimy. Chłoniemy każde zdanie i każde
słowo. Jednak czy poprzez komunikację werbalną odbieramy pełen przekaz? Według badań
tylko 7% komunikacji odbywa się za pośrednictwem słów, natomiast pozostałe 93% to komunikacja niewerbalna – wykorzystujemy w niej ton i natężenie głosu, postawę i przeróżne
gesty.
Rozwój technologii dość znacząco
wpłynął na to, jak się komunikujemy we
współczesnym świecie. Normą jest dzisiaj używanie interaktywnych aplikacji
i portali społecznościowych. Łatwo przez
to zapomnieć, jak ważna jest komunikacja face-to-face. Podczas rozmowy
prowadzonej twarzą w twarz, świadczą
o nas nie tylko słowa, ale przede wszystkim gesty. Zatem umiejętne odczytanie
mowy ciała może pomóc w zwykłych
kontaktach ze znajomymi oraz w karierze zawodowej czy biznesie. Warto
zatem zaznajomić się z różnymi zachowaniami, a potem próbować odczytywać
myśli i uczucia innych. Co więc mówi
o nas mowa ciała?
GESTY GŁOWY
•
•
•
6
Opuszczona głowa może oznaczać,
że dana osoba czuje się niepewnie.
Warto jednak zwrócić na to uwagę
podczas prawienia komplementów
– wtedy oznacza to, że ktoś może
być speszony lub czuć się nieśmiało
Dotykanie ucha lub zakładanie włosów za uszy to oznaka niezdecydowania
Uśmiech - ten fałszywy zwykle
angażuje tylko usta i przestrzeń
twarzy bezpośrednio wokół nich.
Z kolei szczery uśmiech, który bywa
naukowo nazywanym „uśmiechem
Duchenne” - od nazwiska XIXwiecznego francuskiego neurologa
•
•
•
•
Duchenne de Boulogne, który dokładnie go opisał, obejmuje wiele
mięśni twarzy: jej górną część, policzki, a szczególnie oczy.
Kiwanie głową w górę i w dół podczas rozmowy oznacza zrozumienie drugiej osoby, ciekawość oraz
zainteresowanie tematem, jednak
nadmierne kiwanie wskazuje na
jego utratę, w związku z czym osoba podtrzymuje rozmowę raczej
z grzeczności.
Dotykanie lub pocieranie nosa
może sygnalizować, że dana osoba
znajduje się w stanie zamyślenia,
bardzo często zamyślenia związanego z szukaniem wyjścia z problematycznej sytuacji.
Wysunięcie brody ku przodowi pokazuje silne napięcie emocjonalne,
czasem odmowę.
Dotykanie, czy głaskanie brody
oznacza zamyślenie, z kolei jej pocieranie próbę podjęcia decyzji.
•
OCZY ZWIERCIADŁEM DUSZY
•
•
•
Spuszczanie wzroku można odczytać jako przejaw pokory, uległości
i słabości, a także jako przyznanie
się do winy.
Lekko obniżone brwi oraz przymrużone oczy mogą świadczyć o próbie
zrozumienia rozmówcy.
Unikanie kontaktu wzrokowego to
oznaka braku pewności siebie. Poprzez nawiązywanie kontaktu wzro-
•
•
•
kowego dajemy sygnał o swojej
pewności oraz szacunku.
Szeroko otwarte oczy sugerują zainteresowanie danym tematem lub
osobą.
Wpatrywanie się w kogoś może być
gestem agresywnym lub może sugerować próbę zdominowania drugiej osoby.
Patrzenie w górę lub w bok podczas
rozmowy oznacza, że osoba próbuje
coś sobie przypomnieć.
Gdy ktoś czuje się urażony daną wypowiedzią, zazwyczaj szybko zakończy kontakt wzrokowy.
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
GÓRNA CZĘŚĆ CIAŁA
•
•
•
•
•
Gesty dłoni w pozycji otwartej są
oznaką chęci do rozmowy, sugerują
szczerość i otwartość.
Skrzyżowane ręce są oznaką niezadowolenia i są pewnego rodzaju
„murem” między daną osobą i innymi – wiąże się to z potrzebą odgrodzenia się od świata oraz ochrony
siebie lub też zamknięcia się w sobie. Z drugiej strony ramiona bardzo
często krzyżujemy po prostu z przyzwyczajenia.
Krzyżowanie dłoni za szyją oznacza,
że osoba jest otwarta na dyskusję
oraz że chce nas słuchać.
Wskazywanie palcem może być odczytywane jako przejaw agresji.
Trzymanie dłoni wnętrzem do góry
oznacza uległość, z kolei zaś trzymanie wnętrzem do dołu – dominację.
•
•
•
•
•
Stanie w rozkroku z szeroko rozstawionymi nogami oznacza władzę
i dominację.
Założenie nogi na nogę nie jest już
jednak jednoznacznym sygnałem,
gdyż jest to bardzo standardowa postawa, szczególnie u kobiet. Jednak
jeśli dodatkowo ręce i ciało są odchylone do tyłu, to można przypuszczać, że dana osoba ma negatywne
i obronne nastawienie.
Kiedy krzyżujemy nogi w kierunku
innej osoby, wykazujemy tym samym zainteresowanie oraz zaproszenie do nawiązania kontaktu.
Tzw. „amerykańska czwórka” (oko-
Mam nadzieję, że powyższe wskazówki okażą się pomocne w odczytywaniu mowy ciała. Oczywiście sam temat
jest bardzo rozległy, w końcu jest to
skarbnica wiedzy o człowieku i komunikacji międzyludzkiej. Zachęcam do
skorzystania z szeroko dostępnej literatury traktującej o tym fascynującym zagadnieniu. Zawsze jednak pamiętajmy
o tym, że uniwersalnym komunikatem,
rozumianym niemal w każdym zakątku
świata, jest szczery uśmiech.
autor:
Kinga Ostaszewska
lice kostki leżą na kolanie drugiej
nogi) sygnalizuje władzę, dominację
oraz współzawodnictwo.
Rytmiczne postukiwanie stopą
może zdradzić niecierpliwość.
DOLNA CZĘŚĆ CIAŁA
•
Ręce na biodrach sugerują zapał
oraz gotowość do działania, determinację, czasem również agresję.
7
ZE ŚWIATA
A NIGHT AT THE OSCARS
The Oscar statuette is undoubtedly the most recognizable icon of the Academy Awards,
the phrase „and the winner is...” is probably even more famous. Not many people realize
that this phrase has been quietly swept under the rug since 1989, and has been replaced with „and the Oscar goes to...” presumably to make the losers feel better. Here are
some more „did you know” moments about the prestigious Academy Awards.
WAY BACK IN THE DAY
OSCAR WHO?
Two hundred seventy people attended the first Academy Awards banquet
on May 16, 1929. The guest tickets cost
a measly $5. The ceremony took place
behind closed doors, out of the public
eye. The recipients of the statuettes had
been announced 3 months earlier. It wasn’t until 1941 that the Academy adopted the sealed-envelope system that is
used today.
The first black and white television
broadcast in 1953, made it possible for
United States and Canada to watch the
proceedings. In 1966, home viewers finally started to fully experience the glitz
and glamour of the event as the broadcasting in color began. The Oscar show
is now broadcasted internationally to
movie fans in over 200 countries.
The Oscar statuette was designed by
Cedric Gibbons and originally sculpted
by George Stanley, a Los Angeles artist. An Oscar is a knight (13 and a half
inches in height an 8 and a half pounds
in weight) holding a crusader’s sword,
appropriately standing on a reel of film.
The 5 spokes in the film reel signified
the 5 original branches of the Academy
(actors, directors, producers, technicians and writers). As a former resident
of suburbs of Chicago I’m proud to say
that the manufacturer of the statuettes
is Chicago based company R.S. Owens
& Company. The manufacturing time for
50 Oscars is about 3 to 4 weeks. The statuette is made of britannia metal, an alloy which is then plated in copper, nickel
silver and finally 24 karat gold. Another
8
interesting fact is that since 1950 Oscar
winners upon being presented with their
award must sign an agreement stating
that should they wish to sell their Oscar
they must first offer it to the Academy
for $1. If they refuse to sign they cannot keep their trophy. Older Oscars do
sometimes appear on the open market
but be ready to pay a lot more than $1.
In 2001, Steven Spielberg bought Bette
Davis’s Oscar for $578,000 and Michael
Jackson paid over $1,000,000 for David
Selznick’s award in 1999.
The origins of the nickname „Oscar”
aren’t clear. Most popular story has it
that the Academy librarian Margaret
Herrick upon seeing the trophy for the
first time said that it resembled her uncle Oscar. Things took off from there. Interestingly, there has only been one Oscar
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
winner named Oscar in the Academy
Awards history, Oscar Hammerstein II,
who won two of them for best song.
WRAP IT UP FOLKS
Oscars are known for awarding great
movies, being prestigious and having an
overly long and emotional acceptance
speeches. Enough was enough when in
2002 the ceremony lasted for an astonishing 4 hours and 23 minutes. Since
then the Academy introduced a 45-second rule, were speeches longer than
45 seconds are cut off by the orchestra
(in the case of the most recent Oscar ceremony - theme music from the motion
picture Jaws). Speaking of acceptance
speeches, the record for the shortest
speech goes to director Alfred Hitchcock who simply said, „Thank you”
PLACE YOUR BETS
Obviously attending the Oscars ceremony for a regular Joe is virtually impossible, so in some American households
a yearly tradition has been formed. In
the spirit of a block party, friends, family
and neighbors gathered at a designated
house, dressed to the nines, for a grand
celebration - the Oscar party. There is
food, drinks and gambling. Prior to the
Oscar night all participants predict there winners from the nominees list. Those that foretell the winners could win
anything from cash to the ultimate prize
- paper mache Oscar.
I will always reminisce the best Oscar
parties, the moving speeches, falls and
stumbles, winners and looser. Live television is unforgiving and the Academy
Awards a night to remember.
autor:
Anette Noworol
9
ROZWÓJ OSOBISTY
LINGUISTICS
ON A CRIME SCENE
THE MAJORITY OF ANKLE-BITERS DURING
THEIR ADOLESCENCE DREAM ABOUT BECOMING
EITHER A DETECTIVE OR A POLICE OFFICER. SADLY, DREAMS NOT
ALWAYS COME TRUE, NEVERTHELESS, OWING TO GROWING SIGNIFICANCE OF SCIENCE IN VARIOUS SPHERES OF LIFE, CURRENTLY,
DEAR READERS, WE ALL HAVE A CHANCE TO SOLVE CRIMES WITHOUT PUTTING OUR LIFE ON A SCAFFOLD.
This fantastic opportunity is called –
Forensic Linguistics [also known as legal linguistics – author]. For those who
come across this term for the first time
let me unveil the curtain of mystery. Legal linguistics is the application of data,
methods and insights to the forensic
context of law, crime investigation and
judicial procedure. Presumably at that
point most of the readers think – this
is so mundane, yet as they say – never
judge the book by its cover. Why? Let me
explain…
If we made an examination, probably
90% of respondents would utter yes if
10
asked – Do you know what C.S.I TV series is ? The rest either live on deserted
island or doesn’t detect anything except
for the eternal soap opera ‘The bold and
the beautiful’, yet due to enormous respect towards the readers I shall pass
over this issue in silence… To return to
the point, these days, the word ‘forensic’
conjures an image of a technician on a
“C.S.I.” show who delicately retrieves a
hair or a paint chip from a crime scene,
surmises the unlikeliest facts, and presents them to the authorities as incontrovertible evidence. Obviously, forensic
linguists’ work differs significantly from
typical investigator.
Their area of study includes rather
not very hectic analysis of legal texts
and trials’ protocols from the perspective of a language, however that is not
all. The brighter side of legal language
is the study of emergency calls in order
to excel the interchange of information
between an operator and a caller [recent accidents in Poland show that this
area requires substantial improvement].
Furthermore, thorough examination of
ransom demands or other threat communication such as kidnapping enables
police forces to have an access to a kidnapper’s intentions and, as in the case
of Lindbergh kidnapping, the linguistic
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
or an article such as this one.
185. As for the negative consequences of eliminating
industrial society -- well, you can’t eat your cake and have
it too. To gain one thing you have to sacrifice another.
186. Most people hate psychological conflict. For this reason they avoid doing any serious thinking about difficult
social issues, and they like to have such issues presented
to them in simple, black-and-white terms: THIS is all good
and THAT is all bad. e revolutionary ideology should
therefore be developed on two levels.
analysis revealed that the claim was
false, since the perpetrator had
not even encountered the
child when he wrote
the note.1
Yet, let’s have a closer look on another
– probably the most well-known case –
where law enforcement used forensic
linguistics experts, i.e. the Unabomber
case. Since 1978 up to 1995, Theodore
Kaczyński aka the Unabomber, descendant of polish immigrants, engaged in a
nationwide bombing campaign against
technological development, planting or
mailing numerous home-made bombs
at american universities and airports.
Interestingly enough, despite his crimes he is still found as one of the most
brilliant scientists of the first half of the
20th century(he was accepted at Harvard University at the age of 16 and later earned a PhD in mathematics at the
University of Michigan). So what went
wrong? Unabomber was not only an
average mathematician. He was proclaimed anarchist, social critic and a mem-
ber of anarcho-primitivist movement so
each of his actions was followed with a
long, hand-written manifesto called Industrial Society and its Future (extract
below) to several daily papers demanding its publishing.
When they met the terrorist’s demands, a man named David Kaczynski
read the manifesto and found it surprisingly similar to the word choices and
philosophy proclaimed by his brother
Theodore. There were particular phrases which David found familiar, inter
alia, Ted’s reversed version of common
saying „have your cake and eat it too”;
David’s brother preferred to say „eat
your cake and have it too.” These were
unique enough to cause anxiety, but
were not the only indicators. Forensic linguists analyzed the document,
comparing the phrasing of the manifesto’s philosophical statements to that
of documents provided by the brother,
and later, further documents found in
Kaczynski’s cabin. They concluded that
the documents had all been written by
the same author…
Obviously, becoming the second Roger Shuy2 is not a small beer due to the
fact that in our country only the biggest
research institutes – inter alia Warsaw
and Wroclaw – offer courses in forensics, yet as an old proverb says nothing
ventured, nothing gained. Below this article you shall find useful references in
case you want to become a white collar
policeman.
As everything in the universe (except
for The bold and the beautiful) all the
thing come to an end and this sad truth
also refers to this case. I can almost
hear a chief editor’s labored breathing
behind my back, thus, my dear linguistic
companions, I have to conclude, if I don’t
want my desk to become a crime scene…
Your humble investigator
Norbert Knutel
For those thirsty of knowledge, here are
some websites where you will find out
more:
http://www.iafl.org/
http://en.wikipedia.org/wiki/Forensic_linguistics
http://www.pbs.org/wgbh/amex/lindbergh/sfeature/crime.html
http://njspmuseum.blogspot.com/2008/02/one-of-most-fascinating-areas-of-study.html
Intriguing? That’s not all, as a forensic
linguists, your job is to examine suicide
letters, death row statements or identify
the author of a particular text, e.g. letter
1 For more information visit http://en.wikipedia.org/wiki/Lindbergh_kidnapping
11
ROZWÓJ OSOBISTY
Nauka języka
Już
w
b r z u c h u
ma my
PRAWIDŁOWO ROZWIJAJĄCE SIĘ DZIECKO
ZACZYNA WYPOWIADAĆ PIERWSZE SŁOWA OKOŁO PIERWSZEGO ROKU ŻYCIA. NAJNOWSZE BADANIA WYKAZAŁY JEDNAK, ŻE
SAMA NAUKA JĘZYKA ROZPOCZYNA SIĘ
DUŻO WCZEŚNIEJ – JESZCZE PRZED NARODZINAMI.
Christine Moon, profesor psychologii na Pacific Lutheran
University w Tahoma w USA, przeprowadziła badania, które
pokazały, że nowonarodzone dzieci posiadają rozwinięte początkowe mechanizmy rozumienia rodzimego języka. Jakkolwiek dzieci zaczynają gaworzyć dopiero około 6 miesiąca życia,
pewne dźwięki z języka rodziców są dla nich znajome już w momencie urodzenia. Co jeszcze bardziej zadziwiające, noworodki
wykazują ogromną gotowość do przyswajania nowych dźwięków już w pierwszych godzinach po urodzeniu.
Badania przeprowadzono w szpitalach w Waszyngtonie
i Sztokholmie. Przez 75 godzin po urodzeniu odtwarzano noworodkom nagranie składające się z 17 dźwięków samogłosek.
Każde dziecko dostało do ssania specjalny smoczek połączony z komputerem. Połowa noworodków słuchała dźwięków
właściwych dla języka ich rodziców (czy to angielskiego czy
szwedzkiego), podczas gdy pozostałe słuchały dźwięków języka
obcego. Dzieci słuchały pojedynczych dźwięków, ssąc smoczek.
Kiedy przerywały ssanie przynajmniej na czas jednej sekundy,
odtwarzano im kolejną samogłoskę.
Badacze zauważyli, że dzieci słuchające dźwięków rodzimego języka ssą smoczek krócej, co ma dowodzić mniejszego zainteresowania dźwiękami słyszanymi wcześniej, już
w łonie matki. Dzieci słuchające dźwięków obcego języka natomiast, ssały smoczek dłużej, okazując zainteresowanie nowymi
dźwiękami.
Podobne badania przeprowadzono w 2009 roku na Uniwersytecie w Würzburgu w Niemczech. Wykazały one, że płaczące
noworodki potrafią naśladować rytm mowy rodziców. Naukowcy nagrywali płacz sześćdziesięciu 3 – 5 dniowych noworodków.
Połowa z nich miała francuskich, a druga połowa niemieckich
rodziców. Analiza płaczu dzieci wykazała zgodność z charakterystyką intonacyjną języka rodziców.
Obydwa eksperymenty zdają się potwierdzać popularny
ostatnio pogląd, że na naukę języka tak naprawdę nigdy nie jest
za wcześnie.
Na podstawie artykułu
z www.languageinsight.com M. Pondel
12
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
13
KULTURA
FUTURYZM WŁOSKI
BIENVENUTI NEL MONDO ITALIANO
DI PROMAR INTERNATIONAL
Wyznajemy miłość temu co włoskie we wszystkich możliwych konfiguracjach: ja - czytelnikowi, czytelnik/rodzic - dziecku, dziecko/uczeń - nauczycielowi, nauczyciel - przełożonemu itd.
Tak oto obsadzamy się w roli promotora języka włoskiego i rozpoczynamy „osobistą reformę”.
Jaki jej cel? Wdrożenie apetytu na jego naukę, załączenie erraty do lingwistycznej puli lokalnej
edukacji. Nie zapominajmy, że nauka nie jest jedynie rachunkiem interesów, manewrem, który
przynosi korzyści tym czy innym. Ucieczka w absurd na poziomie przytaczanych argumentów
w postaci realizmu nas nie dotyczy. „Wasze zarzuty? Dość. Dość. Znamy je... Jasne... Nasza świetna a kłamliwa inteligencja mówi nam, że jesteśmy treścią i przedłużeniem naszych przodków.
Być może!... Niech będzie! Ale czy to ma jakie znaczenie? Nie chcemy zrozumieć. Biada temu,
kto powtórzy te haniebne słowa! Podnieście głowy!”
Zrodziła się w nas ambicja, stworzenia cyklu artykułów o Włoszech. Powód? Zadbać o prestiż
języka włoskiego w naszym regionie, zaznaczyć gotowość i wielką potrzebę bycia atrakcyjnym
źródłem informacji dla Was, potencjalnych użytkowników włoskiego. Integrując różne tematy,
żywimy nadzieję, że przyniesiemy odmianę w życiu, rozwiniemy w Was włoski nałóg (jakkolwiek to dziwnie brzmi). „Dziwicie się? To zrozumiałe, ponieważ nie pamiętacie nawet, żeście
kiedykolwiek żyli. Stojąc na wierzchołku świata, rzucamy raz jeszcze nasze wyzwanie gwiazdom!”
14
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
PARTE PRIMA
„To z Włoch rzucamy w świat
ten nasz manifest gwałtowności
niszczycielskiej i podpalającej,
którym ustanawiamy dziś Futuryzm, ponieważ chcemy uwolnić
ten kraj od śmierdzącej gangreny
profesorów, archeologów, zawodowych przewodników i antykwariuszy”
Jak dążąc do zwięzłego obrazu oddać
posmak pierwszego awangardowego
ruchu „o globalnej ideologii artystycznej
i pozaartystycznej, obejmującej nie tylko
literaturę, teatr, sztuki plastyczne i muzykę, lecz również politykę i moralność,
a nawet sposób ubierania się i jedzenia”1,
byście mogli na chwil kilka zanurzyć się
w świecie wyobraźni włoskich poetów,
cudownych fałszerzy życia i tożsamości
człowieka, myślę od wielu dni. Czy się
uda? Nie jestem zdolna osądzić własne
słowa, mam tylko nadzieję, że będziecie
życzliwie czytali…
Signore e signori, czy słyszeliście już
o Włochach chcących Beethovena grać
od końca, Chopina przerywać piosenkami neapolitańskimi, których przywódcę
Filippo Marinettiego (1876-1944) obrzucano porcelanowymi filiżankami do
kawy i gotowanym makaronem? On to
rzekł o sobie samym: „Jeśli strącicie
ten umysł, na wieki już pozostaniecie
w ciemnościach”. Przedstawię wam dziś
inicjatora «movimento che rifiuta le forme artistiche tradizionali, cercando un
nuovo linguaggio adeguato agli sviluppi
della civilità delle macchine, proiettato verso un «futuro» segnato dai ritmi
della produzione industriale. Si svolge
in Italia, soprattutto nel periodo 1909-24
1 Historia literatury włoskiej XX wieku,
Joanna Ugniewska, PWN, Warszawa 1985
VIOLENTA RIVOLUZIONE
DEI FUTURISTI ITALIANI.
o częściach wymiennych”. Ta nowa jednostka, skutek antropologicznej mutacji,
nie będzie już kompletować wiejskiego
pejzażu ani analizować własnej słabości”3. Prorok współczesnych czasów?
ca, anche se Marinetti e altri continuarono variamente la loro attività»2.
Nie jest dziełem przypadku, że kolebką futuryzmu zostały Włochy. Świat
w owym czasie poddał się metamorfozie, unowocześniał swój wizerunek,
dynamizował swe działania. Budził się
XX wiek, a „Włochy oglądane wówczas
z perspektywy Paryża, potężnego ośrodka przemysłowego i kulturalnego, wydawały się zacofaną prowincją, którą tylko
potężny wstrząs mógł wyrwać z letargu.
Marinetti miał świadomość tego…”4.
Echo włoskich ulic poczęło powtarzać:
„Marciare non Marcire” (Maszerować
nie gnić) bo narodziło się un tentativo
di modernizzazione a tutti i costi, które
uczyni z Włoch imperium nowoczesności.
Urodzony w Egipcie, z maturą w Paryżu i studiami prawniczymi w Mediolanie,
po zakończeniu I wojny światowej zakłada WŁOSKĄ PARTIĘ FUTURYSTYCZNĄ
wraz z pismem «Roma futurista». Stając u boku wodza, Benito Mussoliniego
(w 1919 r. Marinetti startuje do wyborów
parlamentarnych z jednej listy z Mussolinim), dąży do przekształcenia futuryzmu w oficjalną estetykę faszyzmu choć
sztuka, którą współtworzył przez wiele
lat, była marginalizowana przez reżim
duce, uznający Novecento za oficjalną
sztukę faszystowskich Włoch.
Pierwszą powieść futurystyczną napisaną w języku francuskim zatytułował
„Mafarka le futuriste” („Mafarka futursta”). Pojawił się w niej futurystyczny człowiek-samolot. Marinetti marzy
bowiem o „człowieku mechanicznym
2 Profilo storico della letteratura Italiana,
Giulio Ferroni, Volume II, Einaudi scuola
3 Historia literatury włoskiej XX wieku,
Joanna Ugniewska, PWN, Warszawa 1985
4 Zatková. Boccioni maluje w 1910 obraz
Kobieta futurystyczna, a sam Marinetti
publikuje kilka lat później książkę Jak
uwieść kobiety wraz z futurystycznym
manifestem Przeciw kobiecemu luksusowi.
15
KULTURA
PARTE
SECONDA
LA LOTTA CONDOTTA
DAL FUTURISMO
„Od końca XVIII wieku nie
ma już żadnej architektury. Nieprawdopodobną
mieszaninę
wszelkiego rodzaju elementów
stylistycznych obwołano architekturą. Nowe piękno cementu
i żelaza sprofanowały karnawałowe inkrustacje ozdób nieuzasadnionych ani budowlaną
koniecznością, ani tym bardziej
wymaganiami naszego gustu”
Modelowanie myślenia oficjalnie
rozpoczęto in francese con il MANIFESTO DEL FUTURISMO/FONDATION ET
MANIFESTE DU FUTURISME sul « Figaro » di Parigi il 20 febbraio 1909. W
projekcie całkowitej futuryzacji Włoch
nie było miejsca na zdrowy rozsądek,
a jego hasła niczym pożar opanowały
umysły poetów, malarzy, muzyków, artystów wszelkiej maści, Włochów i nie
Włochów. Wzniecał atmosferę alertu,
wchodząc na coraz wyższe piętra absurdu. Kryzysu pomysłów nie sposób
wypatrzyć w „katalogu” innowacji futurystycznych. W ich niezwykle interesującej twórczości nie ma miejsca na półśrodki. Skandal i prowokacja promuje
ich szalone idee. Choć zapomnieli, że
„wspaniałość” winna pożyczyć „wszystkie swe promienie od rozsądku”, wielu
pokochało ich twórczość. „Futuryści,
niszcząc symbolicznie kult dawnej sztuki i arcydzieła dawnych mistrzów, sami
stali się ofiarą kultu. Pragnąc wyzwolić
Włochy spod ciężaru historii, sami stali się historią”. W przeciwieństwie do
awangardy włoskiej zasypującej naród
manifestami, my wspomnimy jedynie o
kilku założeniach futuryzmu, wskażemy jedną z włoskich ścieżek, którą być
może warto niekiedy przejść.
16
Głosił futuryzm „pogardę dla kobiet”, ale był ruchem awangardowym,
w którym uczestniczyło najwięcej kobiet:
Benedetta, Barbara, Regina, Rougena
Zatková. Boccioni maluje w 1910, obraz
Kobieta futurystyczna, a sam Marinetti
publikuje kilka lat później książkę „Jak
uwieść kobiety” wraz z futurystycznym
manifestem „Przeciw kobiecemu luksusowi”.
Futuryzm wkroczył do włoskiej kuchni 28 grudnia 1930 w ręku dzierżąc Il Manifesto della cucina futurista. Marinetti
miał w nim odwagę podważyć kulinarną
tradycję rodaków. ”Na litość boską, czyż
nie czas zrobić coś z tym barbarzyńskim
jedzeniem, które przetrwało tylko dzięki pasożytowaniu na naszej ultranowoczesnej cywilizacji? Mówię o makaronie
w sosie, z pomidorami albo jakkolwiek
inaczej podanym”. Ukłuta nożem faszystowsko-futurystycznej myśli Italia poczyna wrzeć. Eksperymenty i kulinarne
idee mające wzmacniać ducha obywateli, krzepić ich mięśnie, by były mocne
i gotowe do walki o powrót Imperium
nie spotkały się z akceptacją włoskiego
społeczeństwa. „Na ulice Neapolu wychodzą amatorzy klusek, a gospodynie
domowe z L’Aquili wystosowują promakaronowy list do pana Marinetti”.5To tylko preludium do odwrócenia ustalonego
porządku. Włosi mają zaprzestać także
korzystania z nieojczystego wokabularza. Ależ proszę, oto przykłady werbalnych „kęsków” w futurystycznym sosie:
zamiast „kanapki” „szaleńcy” forsują
słowo traidue (składanka), na miejsce
„deseru” proponują peralzarsi (podrywka), słowo „bar” miało zostać wyrzucone
z użycia i zastąpione quisibeve (alkopój),
listavivande (jadłospis) w miejsce międzynarodowego „menu”.
5 Kuchnia magazyn dla smakoszy, no
1-2013
Interwentyzm futurystyczny również
objął piano letterario. Aby sprzęgnąć
Półwysep Apeniński z duchem nowoczesności należało jednocześnie przeprowadzić i tam innowacje. Mimo że
futuryzm nie wydał na świat żadnego
wybitnego dzieła, „wyobraźnia bez drutów”, a więc wyobraźnia wyzwolona ze
stereotypowych skojarzeń, wiążąca się
bezpośrednio z nową cywilizacją techniczną, z jej fetyszyzacją była podwaliną
literackiej estetyki. Questo nuovo modo
di concepire la letteratura nakazuje likwidację składni, zabrania używania
zaimka „ja”, promuje przypadkowy dobór słów, parole in libertà (słowa na
wolności, „wyzwolone” z wszelkich reguł językowej komunikacji), czasowniki
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
w bezokoliczniku, kompletny brak przymiotników, przysłówków, zniesienie
interpunkcji, stosowanie znaków chemicznych w tekście literackim.
Mając świadomość, mili czytelnicy,
otarcia się jedynie o ducha frapującej
mnie awangardy, kończę to spotkanie
pragnieniem życzenia sobie nawzajem,
aby nie rządził nami wewnętrzny blask
elektrycznego serca, ale miłość do kultury śródziemnomorskiej. Pamiętajmy
stale, że dzisiejszy świat musi odwrócić pryncypia Manifestów Marinettiego,
„uznając na przekór futuryzmowi piękno Nike z Samotraki za wartość wyższą
od ideału pędzącego automobilu”.
PYTANIA KONKURSOWE:
1. Jakie miasta Włoch nazwał Marinetti „wychodkami dla zagranicznych turystów”?
2. Które włoskie miasto zostało predysponowane do miana futurystycznego?
3. Za najpiękniejszy futurystyczny poemat, za najpiękniejszą wystawę futurystycznych obrazów dynamicznych uchodzi…? Dokończ zdanie.
Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres [email protected] Nagrody niespodzianki czekają.
Autor: Wioletta Jagieła
17
KULTURA
KWIETNIO
À LA FRAN
RÓŻNE TWARZE FRANCJI
„POUR LES ENFANTS, IL CONSISTE À ACCROCHER UN POISSON DE PAPIER DANS
LE DOS DE PERSONNES DONT ON VEUT
SE GAUSSER”
Dawno, dawno temu był sobie raz 1
kwietnia. Mimo upływu czasu pamięć
o nim wciąż trwa et la coutume, który
wydał na świat „perdurer pour le plaisir” ma stale swych krzewicieli. Pascal
Viroux w „La table des dieux”1 napisał,
że Avril pochodzi od łacińskiego słowa
aprilis, „de l’étrusque apru, dérivé du
grec aphrô, diminutif d’Aphrodite”.
PRODUKT UBOCZNY REFORMY
KALENDARZA
Do pamiętnego roku 1564 rok kalendarzowy rozpoczynał się w okolicach 25
marca lub 1 kwietnia. Przed tą historyczną datą (o niej za chwil kilka) wszystko
było płynne. Poszczególne les états et
provinces różnicowały rok kalendarzowy
w zależności od daty konkretnego stałego bądź ruchomego święta (np. Wielkanocy). W ten sposób rok w Vienne roz1 „Stół bogów”. Kwiecień pochodzi od
łacińskiego słowa aprilis, z etruskiego
apru, będącym wyrazem pochodnym z
greckiego aphrô, zdrobnienia od Aphrodite”.
18
poczynał się 25 marca, zaś w Lyonie 25
grudnia, „tout comme dans le Poitou, la
Normandie, et l’Anjou”.
Edyktem z Roussillon dnia 9 sierpnia 1564 Karol IX (ten od Nocy Świętego Bartłomieja) zadecydował, że odtąd
początkiem roku sur l’ensemble du
royaume de France2 zostanie 1 stycznia.
„Acceptée et enregistrée par le parlament de Paris en 1564, l’ordonnance de
Roussillon est appliquée plus ou moins
rapidement selon les villes: à Paris en
1567, mais à Beauvais en 1580 ».3 Innowacyjnemu królowi rychło poddani wystawili ocenę. Krótką i treściwą: śmiech,
który dał im poczucie panowania nad
rzeczywistością, możliwość psychologicznej degradacji zmian. Ponieważ nie
był to już „prawdziwy” początek roku,
konserwatywni poddani decydują się na
obdarowywanie się nawzajem fałszywymi podarkami (nawiązanie do noworocznych étrennes qui marquaient le
passage à la nouvelle année4), uruchamiają „produkcję” złośliwych kawałów.
Tak oto narodził się „le jour des fous, le
jour de ceux qui n’acceptent pas la réalité ou la voient autrement».5 Cóż, choć
śmiech jest czymś wspaniałym, nie ma
z nim żartów. Spora grupa Francuzów
skupiła się w tym dniu na wycinaniu numerów rodakom. Oto nastał „Jour saint
pour tous les blagueurs »6, których żarty
są od tej chwili znane pod nazwą „Poisson d’avril”.
PRAWDOPODOBNE KORZENIE
NIEPOWAŻNEGO DNIA:
Początek kwietnia to czas gdy Księżyc wychodzi z znaku zodiaku Ryb, uważa się ten fakt, za ostatnią oznakę Zimy.
4 Mowa o noworocznych podarkach
zwanych étrennes, które symbolizowały wejście w Nowy Rok
2 W całym królestwie Francji.
3 W wolnym tłumaczeniu: „Zaakceptowane i wciągnięte do akt przez
parlament Paryża w 1564, edykt z Roussillon został wprowadzony w życie
mniej więcej szybko zależnie od miast:
w Paryżu w 1567, w Beauvais w 1580” 5 W wolnym tłumaczeniu: „Dzień wesołków, dzień tych, którzy nie akceptują rzeczywistości lub postrzegają ją
inaczej”
6 W wolnym tłumaczeniu: „Święty
dzień dla wszystkich dowcipnisiów”
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
OWE RYBY
NÇAIS
Być może stąd te ryby.
« Le poisson est le symbole de la
multitude et donc du renouveau lié au
printemps et à l’éveil de la nature»7 Czas ten jest również czasem tarła,
a połów jest prawnie zabroniony
w Francji. Dla niektórych nastawał w minionych wiekach sposobny moment, aby
porcją żartów cisnąć w rybaków. Krzycząc: „Oto kwietniowe ryby”, wrzucali im
do rzek… śledzie. Wieki konserwowały
ten zwyczaj, jednak współcześnie śledzie nie pływają już w słodkich wodach.
W tym światowym dniu wygłupów przyczepia się znajomym do pleców wycięte
z papieru ryby.
W XVI wieku prezenty, które sobie
wręczano w kwietniu często miały charakter spożywczy.
Początek tego miesiąca zbiega się
z końcem Wielkiego Postu, a drzewiej
na stołach po chlebie królowała kiedyś
ryba. W naturalny sposób „kontynuowano” zatem wręczanie ryb w charakterze
prezentu po zakończeniu „période de
privation” (czasu umartwienia).
1 kwietnia przypada 12 dni po équinoxe (zrównanie dnia z nocą). Jest rzeczą
wielce prawdopodobną, że ten dzień
był kultywowany już w antycznej Grecji
7 W wolnym tłumaczeniu: „Ryba jest
symbolem obfitości, odrodzenia związanego z wiosną, przebudzeniem się
natury”
KULTURA
1.
2.
KONKURS
RÓŻNE TWARZE FRANCJI
1. NA POCZĄTKU XX WIEKU UKAZYWAŁY SIĘ,
W ZWIĄZKU Z DNIEM 1 IV, PIĘKNIE ZDOBIONE KARTKI POCZTOWE. PROSIMY O PODANIE NAZWY REGIONU
FRANCJI WRAZ Z MIASTEM, W KTÓRYM ZNAJDUJE SIĘ
MUZEUM SŁYNĄCE Z ICH OGROMNEJ KOLEKCJI.
2. JAKI GATUNEK RYB BYŁBY „LOGO” TEGO ŚWIĘTA?
(PODPOWIADAMY, ŻE FONETYCZNIE JEST TO NAZWA
HURTOWNI SPOŻYWCZO-PRZEMYSŁOWEJ, DZIAŁAJĄCEJ W RZESZOWIE).
ODPOWIEDZI PROSIMY PRZESYŁAĆ NA ADRES:
[email protected] NAGRODY NIESPODZIANKI CZEKAJĄ!
gdzie czczono boga śmiechu, który zdetronizował boginię miłości Afrodytę,
opiekunkę ryb. Był to dzień poświęcony
żartom, szaleństwom, zamianie ról społecznych podobnie jak w okresie trwania
karnawału.
TAK SIĘ BAWILI I TAK SIĘ BAWIĄ
FRANCUZI!
Dawniej we Francji dzień 1 kwietnia był
świętem zakochanych, z jakiś to powo-
dów niemogących jawnie wyrazić swoich uczuć. Będąc na podobieństwo ryb
niemymi, decydowali się na wysyłanie
pocztówek z rybą na głównym planie,
aby ukochanej/ukochanemu ukazać
płomień swej miłości. Z Francji zwyczaj
obchodzenia pierwszego kwietnia przybył w XIX wieku do Włoch jako PESCE
D’APRILE, a wszystko to dzięki kontaktom handlowym z Genuą.
P.S. Idąc w ślady BBC zapraszamy już
dziś do zastanowienia się nad hodowlą
makaronu. Brytyjska stacja 1 kwietnia
1957 roku wyemitowała materiał o tym,
jak dumni Szwajcarzy hodują drzewa,
z których wyrasta… spaghetti. Nie wątpimy, że znajdą się wśród nas chętni do
założenia farm spaghetti, aby nie tylko
żarłocznie zbierać makaron, ale i propagować z werwą kraj z niego słynący.
W reakcji na żart w stacji nagle rozdzwoniły się telefony od widzów, chcących dowiedzieć się, czy w warunkach
Wysp też można wyhodować sobie takie
smakowite drzewko.
„– Owszem – odpowiadali dziennikarze BBC z wrodzoną brytyjską flegmą – proszę położyć jedną nitkę makaronu w puszce sosu
pomidorowego i… cierpliwie czekać”.
I wy cierpliwie czekajcie na kolejne nasze spotkanie, na kolejną odsłonę tajemnic Francji.
Życzenia
Aby wszyscy poznali mechanizm dobrego żartu i choć sezon grypowy trwa,
my zaszczepmy się poczuciem humoru,
masujmy nasze serca śmiechem każdego dnia. Lecz nie śmiejmy się z nikogo,
kto robi krok do tyłu, bo on może właśnie bierze rozpęd.
Autor: Wioletta Jagieła
20
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
21
KĄCIK OLIMPIJCZYKA
AMERICAN HOLIDAYS
wtedy parada weteranów, patriotyczne
przemowy oraz flagi zawieszone w połowie masztu na cześć wszystkich poległych.
W roku 1869 obchody te stały się już
coroczną tradycją. W 1882 roku nazwę
zmieniono na Memorial Day. Obecnie
Drodzy Olimpijczycy! Na początku
naszej kolejnej kulturowej wycieczki
w święta ZNANE I NIEZNANE pragnę
zadedykować Wam słowa G.B. Shawa, z nadzieją, że zmotywują Was do
kolejnej ciężkiej, ale jakże przyjemnej
w swych skutkach i owocach pracy.
Life is no brief candle to me. It is a
sort of splendid torch which I have got
a hold of for the moment, and I want to
make it burn as brightly as possible before handing it on to future generations.
Zapalmy zatem naszą osobistą pochodnię wiedzy i nieśmy ją z dumą
w kierunku nadchodzących nowych pokoleń, pokoleń żądnych wiedzy, poznania, pokoleń zafascynowanych – DZIĘKI
NAM - życiem, historią, kulturą, sztuką,
tradycjami, ale też i zwykłą, jakże ciągle
zaskakującą codziennością.
Niech światło tej pochodni zalśni podczas Waszego przyszłorocznego udziału
w kolejnej edycji POWIATOWEGO KONKURSU JĘZYKOWEGO „JĘZYKOMANIAK TO JA”, którego Szkoła PROMAR
INTERNATIONAL w Łańcucie jest pomysłodawcą i współorganizatorem. Zapraszamy, podobnie jak w tym roku, do
udziału w części pisemnej, a następnie
części praktycznej - prezentacji językowej w kategorii OSOBA, MIEJSCE bądź
też WYDARZENIE HISTORYCZNE WARTE UPAMIĘTNIENIA. Relacja z Konkursu zostanie opublikowana w kolejnym
wydaniu Magazynu, na którą serdecznie
już teraz zapraszam.
W tym momencie pozwolę sobie zabrać Was moi Drodzy w kontynuację naszej ostatniej podróży…
GROUNDHOG DAY
2 lutego w Stanach Zjednoczonych obchodzony jest dzień świstaka. Dzień
ten wyznacza połowę okresu pomiędzy
zimą a wiosną, kiedy to, według wierzeń,
świstaki wybudzają się ze snu zimowe22
go. Legenda głosi, że w przypadku, gdy
świstak w tym dniu zobaczy swój cień,
zima przedłuży się o kolejne sześć tygodni. Jeżeli nie, zwiastuje to zbliżającą
się wielkimi krokami wiosnę.
Źródła tej tradycji pochodzą prawdopodobnie z krajów europejskich, gdzie
już wiele lat temu ludzie przepowiadali
nadejście wiosny na podstawie obserwacji zwierząt i czasu ich wybudzania
się ze snu zimowego. W ciągu wielu lat
„Phil”, lokalny świstak z Punxsutawney,
w stanie Pennsylvania, stał się w mediach najbardziej znanym „celebrytą”
wśród świstaków.
W Kanadzie taką sławę uzyskał świstak „Wiarton Willie”, a kolejno jego następca „Wee Willie”
Amerykańska telewizja do dziś zachęca, aby drugiego lutego oglądać wiadomości z Punxsutawney, kiedy to świstak
Phil „przedstawia” prognozy, wychodząc
ze swojej norki.
święto upamiętnia wszystkich walczących - żołnierzy, mężczyzn i kobiety,
którzy polegli w obronie Stanów Zjednoczonych. W dniu tym co rok powiewają
flagi, po ulicach przechodzą parady,
mają miejsce przemówienia, instytucje
i firmy są zamykane, a organizacje patriotyczne są wspierane finansowo podczas organizowanych w tym celu kwest.
EMANCIPATION DAY
Rozpoczyna każdy nowy rok w Stanach Zjednoczonych, ze względu na fakt,
MEMORIAL DAY
Jest obchodzony w ostatni poniedziałek maja w Stanach Zjednoczonych
i w każdym kraju, gdzie pochowane są
ciała amerykańskich żołnierzy. Do końca nie wiadomo jaka jest prawdziwa geneza tego święta. Jedna z teorii głosi, iż
tradycja ma swoje korzenie w roku 1864,
kiedy to w miejscowości Boalsburg
w Pensylwanii żony oraz matki poległych
żołnierzy po raz pierwszy wspólnie udekorowały kwiatami groby ukochanych
mężczyzn.
Źródła historyczne podają jednak, iż
pierwsze oficjalne obchody tego święta
miały miejsce w Waterloo, w Nowym
Yorku w 1866 roku pod nazwą Decoration Day. Uroczystość tę uświetniła
iż ma miejsce właśnie 1 stycznia. Święto
upamiętnia wydanie przez prezydenta
Abrahama Lincolna proklamacji o zniesieniu niewolnictwa.
Należy pamiętać, że przez wiele lat
amerykańskie plantacje na wschodzie
kraju „zatrudniały” do pracy afrykańskich niewolników. Wielu z nich było
zaangażowanych do pomocy wbrew
swojej woli, a jak wiadomo nie była to
lekka praca. Odseparowani od swych
rodzin, pozbawieni wolności i wszelkich
praw niewolnicy przeżywali koszmar. Na
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
szczęście wielu ludzi w szczególności z
północnych stanów po pewnym czasie
zaczęło sprzeciwiać się niewolnictwu.
Reformatorzy zwani abolicjonistami
rozpoczęli walkę, aby znieść i całkowicie
wyeliminować niewolnictwo. Wydawali
broszury, pisali artykuły i tym samym
próbowali przekonać polityków oraz
opinię publiczną, iż niewolnictwo należy
wykorzenić.
Podczas wojny secesyjnej w Stanach
Zjednoczonych temat niewolnictwa podzielił w szczególności południe i północ
kraju. W tym okresie wielu niewolników
z południa próbowało uciec na północ,
aby walczyć o wolność.
Przejęty całą sytuacją prezydent
Abraham Lincoln podjął decyzję o zniesieniu niewolnictwa. To on zdeklarował,
że wszyscy właściciele plantacji, którzy
uwolnią niewolników dostaną granty finansowe ze strony rządu. Jego działania
doprowadziły do wydania proklamacji
o zniesieniu niewolnictwa w dniu
1 stycznia 1863 roku.
Obchody omówionego powyżej święta
są obecnie szczególnie ważne dla południa kraju. Duży nacisk kładzie się na to,
aby młode pokolenie poznając historię,
promowało w przyszłości takie wartości
jak zrozumienie, tolerancję oraz wszelkie prawa obywatelskie.
FLAG DAY
kinson. Natomiast inna popularna legenda głosi, iż sam George Washington
poprosił pewną kobietę o imieniu Betsy
Ross, aby ją uszyła. Po wprowadzeniu
niewielkich zmian w kształcie widniejących na fladze gwiazd Betsy przyjęła
propozycję. Pomimo że była ona znaną
szwaczką, wielu historyków do dziś nie
do końca akceptuje tę informację jako
fakt, bardziej jako legendę.
Każda część flagi amerykańskiej ma
swoje istotne znaczenie. Białe gwiazdy
na granatowym tle symbolizują ilość
stanów. Jako że z upływem czasu ilość
stanów zwiększała się, tak również flaga
amerykańska ukazywała ich coraz więcej, adekwatnie do aktualnej ilości.
Trzynaście pasków symbolizuje trzynaście pierwszych kolonii, które się odseparowały od Imperium Brytyjskiego.
Czerwone paski reprezentują Anglię,
a białe paski Stany Zjednoczone. Zostały
one ułożone naprzemiennie aby podkreślić niezależność Stanów Zjednoczonych od Anglii. Amerykańska flaga
jest jedyną flagą na świecie, która jest
najistotniejszym tematem hymnu narodowego („The Star – Spangled Banner”,
autorstwa Francisa Scotta Key).
W tym dniu amerykańska flaga powiewa przed każdym domostwem,
szkołą, czy też urzędem.
Młodzież uczy się szanować tak piękną tradycję, uczestniczy w ceremoniach
podniesienia flagi czy patriotycznych
przemówieniach, śpiewa hymn narodowy i recytuje przysięgę wierności (the
Pledge of Allegiance).
Moi Drodzy na tym kończę drugą
część naszej podróży, podczas której
przypomnieliśmy sobie tylko niektóre
święta znane i nieznane. Mam cichą nadzieję, że my wszyscy, żyjący tu w Polsce,
jak i w każdym kraju na całym świecie,
będziemy zawsze pamiętać jak wielką
wagę odgrywa w życiu kultywowanie tradycji, obyczajów, pamięć o tym, co było
i dbanie o to, by żyło się nam coraz lepiej
i bezpieczniej. Nigdy nie zapominajmy,
by pogłębiać to, co jeszcze niezbadane
i niezgłębione, aby przyszłe pokolenia
miały źródło, z którego będą czerpać
pozytywne wartości i uczucia.
Dołącz do nas na Facebooku - Szkoła
Językowa Promar Łańcut
autor: Joanna Pelic
wicedyrektor Szkoły PROMAR w Łańcucie
lektor języka angielskiego
To amerykańska uroczystość, która
odbywa się co roku w dniu 14 czerwca. Prezydent Harry S. Truman ogłosił
oficjalnie wprowadzenie tego święta w
roku 1949. Według wierzeń flagę amerykańską zaprojektował Francis Hop-
OFERTA PRACY DLA LEKTORÓW UCZĄCYCH
JĘZYKÓW OBCYCH W ŁAŃCUCIE
JEŻELI JESTEŚ NAUCZYCIELEM KREATYWNYM, ENERGICZNYM, O WYSOKICH KWALIFIKACJACH ZAWODOWYCH, CHĘTNYM DO PROWADZENIA ZAJĘĆ AUTORSKĄ METODĄ SZKOŁY
PROMAR ORAZ NIEUSTANNEGO PODNOSZENIA KWALIFIKACJI
ZAWODOWYCH TO PROSIMY PRZEŚLIJ SWOJE CV NA ADRES:
[email protected] (Z DOPISKIEM „PROMAR ŁAŃCUT
PRACA”)
23
WAKACJE Z PROMAREM
OBOZY JĘZYKOWE
KARYNTIA - AUSTRIA
TERMINY OBOZÓW JĘZYKOWYCH:
Turnus I: 24 lipca - 03 sierpnia 2013
Turnus II: 13 sierpnia - 23 sierpnia 2013
ZAKWATEROWANIE:
Hotel „Alpinum” jest usytuowany w najpiękniejszej części Karyntii - malowniczej krainy położonej na południowym krańcu Alp austriackich. Hotel położony
jest na wysokości 1520 m. n. p. m., gdzie słońce świeci ok. 250 dni w roku.
W pobliżu hotelu znajdują się wspaniałe szlaki turystyczne, ścieżki rowerowe,
korty tenisowe, boiska sportowe, a także kilka kompleksów wodno-rekreacyjnych nad brzegiem malowniczych i bardzo ciepłych alpejskich jezior. W hotelu:
sauna, mini kino, darmowa kawiarenka internetowa, restauracja, salon kominkowy, świetlica, stół bilardowy, tenis stołowy, piłkarzyki, bar i dyskoteka. Pokoje
4, 5 lub 6-os. z pełnym węzłem sanitarnym, TV oraz darmowym Wi-fi.
TRANSPORT: przejazd autokarem klasy LUX
OPIEKA: wykwalifikowanej kadra pedagogiczna i instruktorska
UBEZPIECZENIE: Ergo Hestia KL- 50.000 zł, NNW - 10.000 zł
W OFERCIE:
• program językowy - 30 godz. j. angielskiego (wykwalifikowani lektorzy i native speakerzy);
• wycieczki po Karyntii, wypoczynek na alpejskich kąpieliskach z krystalicznie czystą i bardzo ciepłą wodą (ok. 25 st. C);
• 8 noclegów - zakwaterowanie w pokojach z łazienkami i TV sat. także z polskimi programami (większość pokoi z tarasem z widokiem na Alpy),
8 śniadań (bardzo urozmaicony bufet), 8 lunchów, w niektóre dni, ze względu na wycieczki, w formie suchego prowiantu, w pozostałe dni w formie
3-daniowej (zupa, II danie, deser), 7 kolacji. W dniach, kiedy lunch będzie
w formie prowiantu, kolacja będzie w formie ciepłej 3-daniowej, 1-raz obiadokolacja w formie‚ grill party’. Kanapki na drogę powrotną.
CENA OBOZU: 1680 zł. Przy zgłoszeniu do końca kwietnia 2013 - 1580 zł.
Cena nie obejmuje:
• dopłaty do Minimundus – ok. 4.50 Euro;
• kosztów wycieczek fakultatywnych: wycieczka do Wenecji - dopłata 40 Euro; wycieczka do Salzburga - dopłata 35 Euro;
wycieczki realizowane są przy min. 30 osobach;
• 75 zł - Karta Karyntii - uprawnia do korzystania z ponad 100 atrakcji turystycznych: m.in. rejsy statkiem, kolejka linowa
i inne atrakcje wodne.
24
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
SJIZ PROMAR-INTERNATIONAL W RZESZOWIE WRAZ Z BIUREM TURYSTYCZNO-USŁUGOWYM „TRAPER”
OD 2005 ROKU ORGANIZUJE OBOZY WYPOCZYNKOWO-JĘZYKOWE W RÓŻNYCH MIEJSCOWOŚCIACH
W KRAJU I ZA GRANICĄ. WYJAZDY TEGO TYPU ŁĄCZĄ TURYSTYKĘ, REKREACJĘ, AKTYWNY WYPOCZYNEK
I NAUKĘ JĘZYKA. OBOZY PRZEZNACZONE SĄ DLA DZIECI ORAZ MŁODZIEŻY W WIEKU OD 14 DO 18
LAT.
HAJDUSZOBOSZLO -WĘGRY
TERMIN OBOZU JĘZYKOWEGO:
19 - 28 lipca 2013
ZAKWATEROWANIE:
Dom Wypoczynkowy „TÓPARTI” położony w odległości ok. 20 m. od wejścia na
baseny. Obiekt posiada pokoje 2, 3, 4 – os. z umywalkami, WC i prysznice na
korytarzu. Ośrodek dysponuje świetlicą z TV i DVD, własną jadalnią z tarasem.
Wokół ośrodka mały park, plac zabaw dla dzieci (9 noclegów).
WYŻYWIENIE: 3 posiłki dziennie (śniadanie, lunch na terenie kąpieliska, obiadokolacja). Pierwszy posiłek – kolacja w dniu przyjazdu, ostatni - śniadanie + suchy
prowiant na drogę.
TRANSPORT: Autokar klasy lux (klimatyzacja, barek, TV, WC)
Opieka: Kierownik i kadra kolonijna zatwierdzona przez Kuratorium Oświaty
oraz wykwalifikowani lektorzy i native speakerzy. Miejscowa (węgierska) opieka
medyczna. Ratownik.
UBEZPIECZENIE: NNW 10 000 Euro, KL 5 000 Euro, OC 12 000 Euro
W OFERCIE:
•
7 dniowy bilet na kompleks basenów rekreacyjnych
•
30 godzin języka angielskiego
•
Program rekreacyjny
•
Wycieczka piesza po Hajduszoboszlo
•
Wycieczka autokarowa do Budapesztu z przewodnikiem lokalnym
UWAGA! Uczestnik powinien posiadać ważną legitymację szkolną i ważny paszport. Proponowane kieszonkowe ok. 15 000 HUF. Bilet do Aquaparku i AquaPalace płatne dodatkowo
RAMOWY PROGRAM:
• Wycieczka autokarowa z przewodnikiem lokalnym do Budapesztu - Plac Bohaterów: Zamek Vajdahunyad, Park Tysiąclecia
– Varosliget, Aleja Andrassy’ego, budynek Opery Narodowej, Wzgórze Gelerta (Cytadela, Pomnik Wolności, posąg biskupa
Gerarda), Wzgórze Zamkowe z Basztami Rybackimi, Kościół Macieja, Wieża Marii Magdaleny, Zamek Królewski, Parlament, promenada Vaci, Bazylika św. Stefana
• Wycieczka piesza po Hajduszoboslzo - warto zobaczyć: popiersie Ferenca Pávai Vajna odkrywcy wody leczniczej, dzwonnica
z „dzwonami pokoju”, „studzienka miłości”, rzeźba „Symbol wzrostu” sławnego w całej Europie rzeźbiarza László Szabó,
Dom Kultury, Plac Kalwina, kościół kalwiński
• 7 x wstęp na kompleks basenów rekreacyjnych i termalnych z wodami leczniczymi z wieloma atrakcjami (zjeżdżalnie „kamikadze”, „ślimakowa”, „czarna dziura”, „szalona rzeka”, baseny dla dzieci, „plaża śródziemnomorska”, centrum sportowe)
CENA: 1500 zł. za osobę
25
WAKACJE Z PROMAREM
MEZOKOVESD – WĘGRY
TERMINY OBOZÓW JĘZYKOWYCH: 4 - 14 lipca 2013
ZAKWATEROWANIE:
Ośrodek Wypoczynkowy Zsóry-Zibongó – teren ośrodka graniczy z kąpieliskiem uzdrowiskowym Zsóry, budynek stały, pokoje 4, 5, 6 – osobowe z łazienkami (9 noclegów).
WYŻYWIENIE: 3 posiłki dziennie (śniadanie, obiad, kolacja). Pierwszy posiłek –
kolacja w dniu przyjazdu, ostatni - śniadanie + suchy prowiant na drogę.
TRANSPORT: Autokar klasy lux (klimatyzacja, barek, TV, WC)
OPIEKA: Kierownik i kadra kolonijna zatwierdzona przez Kuratorium Oświaty oraz wykwalifikowani lektorzy i native speakerzy.
Miejscowa (węgierska) opieka medyczna.
UBEZPIECZENIE: NNW 5 000 Euro, KL10 000 Euro, OC 12 000 Euro
W OFERCIE:
• 7 dniowy bilet na kąpielisko w Mezőkövesd
• 30 godzin języka angielskiego
• Program rekreacyjny
• Wycieczka piesza po Mezőkövesd
• Wycieczka autokarowa do Budapesztu z przewodnikiem lokalnym
• Wycieczka autokarowa do Egeru
• Wycieczka autokarowa do parku narodowego Aggtelek z biletem wstępu
do jaskini
Uczestnik powinien posiadać ważną legitymację szkolną i ważny paszport.
Proponowane kieszonkowe ok. 15 000 HUF.
RAMOWY PROGRAM:
• Wycieczka autokarowa z przewodnikiem lokalnym do Budapesztu - Plac Bohaterów: Zamek Vajdahunyad, Park Tysiąclecia
– Varosliget, Aleja Andrassy’ego, budynek Opery Narodowej, Wzgórze Gelerta (Cytadela, Pomnik Wolności, posąg biskupa
Gerarda), Wzgórze Zamkowe z Basztami Rybackimi, Kościół Macieja, Wieża Marii Magdaleny, Zamek Królewski, Parlament, promenada Vaci, Bazylika św. Stefana
• Wycieczka autokarowa do Egeru - zaliczanego do jednego z najpiękniejszych miast barokowych Węgier: Rynek, ulice Starego miasta ozdobione kutymi z żelaza balkonami pałace stojące na ulicy Lajosa Kossutha, wybudowane w stylu barokowym
i warkoczowym Kispréposti Lak, Nagypréposti, dom kanoników Vagner, kościół barokowy i klasztor franciszkański oraz
jeden z najstarszych budynków miasta, dom Buttler. Wieża z Obserwa torium Astronomicznym Spekula - pierwsze w kraju
muzeum astronomiczne, Kościół Minorytów, serbska cerkiew z ikonostasem z XVIII w. Nad miastem na wysokość 40 m
wznosi się minaret - najbardziej wysunięty zabytek muzułmański na północ Europy. Średniowieczny zamek (Vár) to zwycięska twierdza z okresu tureckiego, Bazylika - trzecia co do wielkości na Węgrzech.
• 7 x wstęp na kompleks basenów rekreacyjnych i termalnych w MEZŐKÖVESD Zsórifürdő – położone w parku na terenie
11 ha znajduje się 21 basenów otwartych i krytych służących zarówno do wypoczynku i rekreacji, jak również termalnych
z wodą siarkową o działaniu leczniczym. Baseny posiadają wiele atrakcji: bicze i masaże wodne, podwodne prądy, sztuczną
falę i zjeżdżalnię, w basenie dla najmniejszych dzieci: wodospad, grzybek, ślizgawka. W „Świecie saun” oprócz tradycyjnej
sauny fińskiej i kabiny parowej można znaleźć bio-saunę, saunę infra, kabinę aromaterapeutyczną oraz kabinę solną, lodospad i basenik z zimną wodą do zanurzania się, jacuzzi.
• Wycieczka do Parku Narodowego Aggtelek. Na terenie Parku Aggtelek wyznaczono kilkanaście bardzo zróżnicowanych
tras, zarówno podziemnych, jak i na powierzchni, długich i krótkich – zwiedzanie jednej z podziemnych jaskiń.
CENA OBOZU: 1490 zł. za osobę
26
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
KRYM – UKRAINA
TERMIN: 24 lipca - 4 sierpnia 2012
ZAKWATEROWANIE:
Młodzieżowe Centrum Wypoczynkowe ATŁANTUS – ośrodek położony w południowo-zachodniej części Krymu nad Morzem Czarnym w miejscowości Orlowka ok. 20 km od Sewastopola. Zakwaterowanie w parterowych willach 4 i 5
osobowych z łazienkami (9 noclegów).
WYŻYWIENIE: 4 posiłki dziennie (śniadanie, obiad , podwieczorek, kolacja –
dwa dania do wyboru), suchy prowiant na drogę powrotną.
TRANSPORT: Transfer autokarem klasy lux (klimatyzacja, TV, WC ) na trasie: Rzeszów – Lwów – Rzeszów; przejazd pociągiem
na trasie: Lwów – Symferopol - Lwów, transfer autokarem klasy turystycznej na trasie: Symferopol – ośrodek - Symferopol.
OPIEKA: Kierownik i kadra kolonijna zatwierdzona przez Kuratorium Oświaty oraz wykwalifikowani lektorzy i native speakerzy.
Miejscowi ratownicy na plaży. Miejscowa opieka medyczna. Całodobowy punkt lekarski.
UBEZPIECZENIE: NNW 5 000 EURO, KL 10 000 EURO, OC 12 000 EURO
W OFERCIE:
• 30 godzin języka angielskiego
• Wycieczki autokarowe: Bakczysaraj - Czułut Kals, Sewastopol, Jałta - Alupka - Liwadia
UWAGA! Uczestnik powinien posiadać ważną legitymację szkolną i ważny paszport. Należy przygotować prowiant na drogę na
Ukrainę. Proponowane kieszonkowe ok. 500 UAH.
RAMOWY PROGRAM:
• Wycieczka autokarowa do Bakczysaraju– Miasto Ogrodów (Wielki Meczet Chański, Pałac Chanów, Fontanna Łez) i Czufut
Kale– najlepiej zachowane i najłatwiej dostępne z krymskich skalnych miast, na które składają się pieczary mieszkalne
i ruiny kilku budowli.
• Wycieczka autokarowa do Sewastopola, ładnego miasta położonego na zboczach
wzgórz, nad malowniczymi zatokami. Miasto jest wielkim portem wojennym,
siedzibą ukraińskiej i rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Zwiedzanie miasta: Plac Admirała Nachimowa, Przystań Grafska – będąca niegdyś
miejscem przyjmowania oficjalnych wizyt i parad okrętów, bulwar nadmorski, przy którym stoi Pomnik Zatopionych Okrętów upamiętniający wydarzenia wojny krymskiej, Aleja
Sławy.
• Wycieczka autokarowa do Jałty – popularne centrum
lecznicze i konferencyjne. Jedne z ciekawszych zabytków to: ormiańska świątynia Ripsime, Pałac
Emira Buchary, sobór św. Joanny Złotoustej,
dzwonnica św. Jana Chryzostoma. Ałupka–
miasto przypominające ogromne kamienne
schody, prowadzące wprost do morza. Zwiedzanie: Pałac Ałupkiński, Przylądek Aj Todor
ze słynnym zamkiem Jaskółcze Gniazdo. Liwadia - miasto z pałacem, w którym odbyła
się konferencja jałtańska.
CENA: 1860 ZŁ. ZA OSOBĘ
WAKACJE Z PROMAREM
PRIMORSKO–BUŁGARIA
TERMINY OBOZÓW JĘZYKOWYCH: 11 - 22 lipca 2013
ZAKWATEROWANIE:
Wille Holiday 3-osobowe domki posiadające: szafę, szafki, małą lodówkę
i TV oraz łazienkę (WC, umywalka, prysznic) - 9 noclegów.
WYŻYWIENIE: 3 posiłki dziennie (śniadanie, obiad, kolacja) w formie
szwedzkiego stołu, kuchnia bułgarska. Posiłki serwowane są w restauracji znajdującej się ok. 350 m. od bungalowów. Pierwszy posiłek – obiad w
dniu przyjazdu, ostatni - kolacja + suchy prowiant na drogę.
TRANSPORT: Autokar klasy LUX (klimatyzacja, barek, TV, WC).
OPIEKA: Kierownik i kadra kolonijna zatwierdzona przez Kuratorium
Oświaty oraz wykwalifikowani lektorzy i native speakerzy Miejscowa (węgierska) opieka medyczna.
UBEZPIECZENIE: NNW 5 000 EURO, KL 10 000 EURO,
OC 12 000 EURO
W OFERCIE:
• 30 godzin języka angielskiego
• Program rekreacyjny
• Wycieczka autokarowa Sozopol - Burgas - Nesebar
UWAGA! Uczestnik powinien posiadać ważną legitymację szkolną
i ważny paszport. Należy przygotować prowiant na drogę do Bułgarii.
Proponowane kieszonkowe ok. 80 Euro.
CENA OBOZU: 1 620 zł. za osobę
WIĘCEJ INFORMACJI MOŻNA UZYSKAĆ W BIURZE OBSŁUGI
SZKOŁY JĘZYKÓW OBCYCH PROMAR
RZESZÓW, UL. BOHATERÓW 12, TEL. 17 860 - 158 - 15
28
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
FOTORELACJA
BAL KARNAWAŁOWY W PRZEDSZKOLU ANGLOJĘZYCZNYM
29
Z ŻYCIA PROMARU
DZIEŃ BABCI I DZIADKA W PRZEDSZKOLU ANGLOJĘZYCZNYM
BAL KARNAWAŁOWY W SZKOLE JĘZYKÓW OBCYCH PROMAR
30
MAGAZYN JĘZYKOWY NR 23
ZIMOWE PÓŁKOLONIE WYPOCZYNKOWO-JĘZYKOWE, GRUPY T1, T2
31

Podobne dokumenty

klik - Młodzi Przedsiębiorcy

klik - Młodzi Przedsiębiorcy Złota polska jesień pyszni się za oknem, a sezon urlopowo-wakacyjny już za nami. Czas wykorzystać nagromadzoną w czasie ciepłego lata energię. Szkoła Promar również startuje ze swoją szeroką ofertą...

Bardziej szczegółowo