Gazetka szkolna Liceum Ogólnokształącego nr VIII

Komentarze

Transkrypt

Gazetka szkolna Liceum Ogólnokształącego nr VIII
Gazetka szkolna Liceum Ogólnokształącego nr VIII
Egzemplarz bezpłatny
Kilka słów od redakcji...
Witamy ponownie wszystkich naszych czytelników! Po
kolejnych ciężkich miesiącach wychodzi kolejny, już
2 numer naszej szkolnej gazetki, tym razem dłuższy i mamy
nadzieje jeszcze ciekawszy niż poprzedni! Nasi redaktorzy
bardzo się starali, żebyście byli zadowoleni z tego numeru
i mamy nadzieje ze nam się to udało. Jak mówiliśmy
poprzednim razem jako redakcja planowaliśmy wydać
w tym roku szkolnym jeszcze dwa numery wiosenny i letni
– wiosenny już jest, zostaje tylko z niecierpliwością czekać
na letnie wydanie. Z tego numeru dowiecie sie czegoś
o uczniach naszej szkoły, o najciekawszych nowościach w
kinie czy poznacie opinię na temat albumu muzycznego,
ale przeczytacie również o tym co dzieje się wokół nas,
w szkole i poza nią, co już za nami, a na co jeszcze
czekamy,;na rozweselenie napiętej, sprawdzianowej
atmosfery przygotowaliśmy dla was żarty oraz ciekawostki.
Nie zapomnieliśmy również wspomnieć o świętach, które
zbliżają się do nas wielkimi krokami. Tym razem również
gorąco zachęcamy do czytania naszej szkolnej mini prasy
jak i do współpracy z nami. Im więcej nas będzie tym
weselej! Wszystkim, którzy postanowili przejrzeć te oto
wyniki naszej pracy, serdecznie dziękujemy. Jak wiecie,
sprawiacie nam tym ogromną przyjemność, bo to wszystko
przecież dla Was. Mamy nadzieję, że nas nie opuścicie.
Do zobaczenia w następnym numerze! :)
Co za nami:
• studniówka,
• ferie zimowe,
• pierwszy semestr,
• pierwszy numer gazetki szkolnej.
Co przed nami:
• 66 dni do matur,
• 119 dni do wakacji,
• majówka,
• 28.03-2.04 – wiosenna przerwa świąteczna.
Marcowe imprezy:
• Międzynarodowy Dzień Pisarzy (3.03),
• Dzień Kobiet (8.03),
• Dzień Mężczyzny (10.03),
• Europejski Dzień Mózgu (18.03),
• Pierwszy Dzień Wiosny (21.03).
Szkoła z poezją
Nasze liceum przystąpiło w tym roku szkolnym
do konkursu „Szkoła z poezją”, realizowanego przez
fundację Europejskie Spotkania Pisarzy we Wrocławiu.
Celem projektu jest propagowanie czytelnictwa oraz
zainteresowanie
współczesną
literaturą
uczniów
wrocławskich szkół średnich. W drugiej edycji konkursu
udział bierze sześć placówek, których uczniowie walczą
o tytuł Najbardziej poetyckiej szkoły Wrocławia.
W ciągu roku szkolnego 2012/2013 uczniowie
realizować będą specjalne zadania. Najważniejsze z nich
to założenie koła literacko-dziennikarskiego oraz
prowadzenie bloga. Nad wszystkimi pracami czuwać będą
nauczyciele-opiekunowie: Izabella Kubicka i Małgorzata
Borowczak.
Na blogach recenzowane będą książki, zapowiadane
i relacjonowane wydarzenia literackie, przeprowadzane
wywiady.
Premiowana
będzie
pomysłowość,
innowacyjność, multimedialność, poprawność językowa,
sposób zarządzania treścią na blogu, zaangażowanie
uczniów i nauczycieli oraz realizacja wyznaczonych zadań.
Raz w miesiącu do każdej ze szkół zawita jeden z uznanych
polskich poetów lub krytyków.
Dodatkowo z myślą o uczestnikach „Szkoły z poezją”
w siedzibie Fundacji Europejskich Spotkań Pisarzy
w Przejściu Garncarskim 2, w ramach Pogotowia
Literackiego, odbywać się będą zajęcia warsztatowe
z dziennikarstwa, pisarstwa, translacji i krytyki,
Wyłonienie zwycięskiej szkoły nastąpi podczas
18. Edycji Europejskiego Portu Literackiego Wrocław 2013.
Najlepsze liceum, oprócz tytułu Najbardziej poetyckiej
szkoły Wrocławia, otrzyma 5 tysięcy złotych.
Dodatkowymi nagrodami wyróżnieni zostaną najbardziej
aktywni nauczyciele i uczniowie.
Informacje o bieżących dokonaniach i sprawozdania z ich
realizacji można znaleźć na naszym blogu:
www.loviiiwroc.blogspot.com
Zaproszenie do współpracy
Tkwi w tobie dusz artysty? Piszesz wiersze, opowiadania? Chcesz
pokazać się z innej strony? Spróbować swoich sił w pisaniu artykułów?
Bardzo dobrze trafiłeś! To właśnie miejsce dla ciebie, to okazja, która
może się już nie powtórzyć! Redakcja szkolnej gazetki serdecznie
zaprasza do stałej współpracy jak i do jednorazowego zaprezentowania
swojej twórczości. Wszystkich chętnych zapraszamy do Pani profesor
J. Fuławki. :)
2
Redaktor naczelna
Paulina Findlik
Korekta
P. Iwona Moździerska
Zespół redakcyjny
Magda Bilińska
Monika Lato
Patrycja Kolano
Karolina Kachaniak
Paweł Pasisz
DTP
Jakub Łukasiewicz
Opiekun gazetki
P. Joanna Fuławka
Ale będą jaja!
Jak wiemy, Wielkanoc jest najważniejszymi najstarszym
świętem chrześcijańskim. Święto to upamiętnia śmierć
krzyżową i zmartwychwstanieJezusa Chrystusa. Wielkim
Tygodniem nazywany jest poprzedzający owe wydarzenia
tydzień, stanowiący okres wspominania tego, co się stało.
Wielkanoc przypada zawsze na pierwszą niedzielę po pierwszej
wiosennej pełni księżyca, co oznacza, że jest to święto ruchome.
Najwcześniej może zaczynać się 22 marca, a najpóźniej - 26
kwietnia. Polskie tradycje związane z przygotowywaniem
wielkanocnych potraw są jednymi z najbogatszych tradycji
kulinarnych na czas obchodzenia Świąt Wielkanocnych.
Na śniadanie wielkanocne oczekujemy cały Wielki Post,
nic więc dziwnego, że chcemy skosztować wszystkiego, co
pojawi się na naszym stole. Tradycyjnymi potrawami, które
obowiązkowo znajdują się na każdym wielkanocnym stole
są: żurek , biała kiełbasa, szynka świąteczna, jajka, ćwikła,
babka, mazurek, sernik. Wiele z tych produktów znajdzie się
w koszyczkach, które tradycyjnie zaniesiemy do kościołów
do święcenia. A to, co włożymy do koszyczka, ma znaczenie
symboliczne. Najpierw zatem kawałek chleba, bo to potrawa
podstawowa, najprostsza, niezbędna do życia. Dla chrześcijan
chleb to symbol nadzwyczajny – ciało Chrystusa. Jajko to
oczywiście symbol odradzającego się życia, zwycięstwa nad
śmiercią. To właśnie podzielenie się jajkiem rozpoczyna śniadanie
wielkanocne, co łączy się z życzeniami radości, zdrowia, szczęścia
w życiu rodzinnym, a ponadto - zgodnie z tradycją - płodności.
W koszyku ważna jest też sól, która dawniej posiadała
moc odstraszania wszelkiego zła. Symbolizuje zaś
oczyszczenie, sedno istnienia i prawdy. Wędlina zapewnia
płodność i dostatek, ser jest symbolem przyjaźni zawartej
między człowiekiem a siłami przyrody, stanowi też
gwarancję rozwoju gospodarstwa domowego, szczególnie jeżeli
chodzi o hodowlę zwierząt. Chrzan, koniecznie samodzielnie
utarty, w tradycji ludowej był symbolem wszelkiej siły i fizycznej
krzepy. Natomiast ciasto (również domowe), to symbol
umiejętności i doskonałości.
Jednak najbardziej znamiennym wielkanocnym symbolem jest
baranek - wśród chrześcijan uosabia on zwycięstwo Chrystusa,
który jak ofiarny baranek oddał swoje życie za ludzi, by następnie
zmartwychwstać i odnieść zwycięstwo nad grzechem, złem
i śmiercią. Tradycyjnie wielkanocne baranki wykonywało się z
cukru, czasem z czekolady i marcepana. Dawniej na kształt baranka
formowano bryłę masła przeznaczonego na świąteczne śniadanie,
pieczono również chlebową figurkę w kształcie baranka.
Czas po obfitym śniadaniu nierzadko spędzamy na grach
w tradycyne wielkanocne zabawy. Oto kilka z nich:
Jajko o jajko - zabawa w parach; potrzebne jest po jednej
pisancena osobę; zawodnicy siadają naprzeciwko siebie; należy
uderzyć jajkiem o jajko partnera; wygrywa ten zawodnik, którego
jajko nie będzie zbite.
Kto dalej - potrzebne jest po jednej pisance na osobę; zawodnicy
stają na linii startu; na podany sygnał popychają swoją pisankę
tak, aby potoczyła się jak najdalej; ten kto wygra, zabiera pisanki
przeciwników.
Rzuć pisankę - potrzebne jest po jednej pisance na osobę; pary
stają w odległości 1 m od siebie i jednocześnie rzucają do siebie
jajka; jeśli je złapią odsuwają się o metr i rzucają znowu; wygrywa
para, która odsunęła się od siebie na największą odległość i której
udało się nie zbić jajek.
Paulina Findlik
Spotyka się dwóch kolegów, jeden jest
wyraźnie smutny, drugi pyta go:
- Czego jesteś smutny?
- No wiesz, porwali mi teściową
i żądają okupu.
- Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz?
- Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu,
to ją sklonują.
3
Po prostu spotting
Daria i Pamela: Czym się zajmujesz?
Fot: Marcin Tarnowski
Marcin: Moją pasją jest specjalny rodzaj fotografii - fotografia
lotnicza, zwana w środowisku jako planespotting lub po
prostu spotting.
DP: Jak to wygląda?
M: Prawie wokół każdego lotniska zbiera się grupa pasjonatów
lotnictwa. Z czasem tworzą się różne stowarzyszenia. We
Wrocławiu działa „Wrocław Spotters”. Ma ono około 20 członków
w przedziale wiekowym od 15 do 40 lat, ale w innych portach
lotniczych można spotkać o wiele starszych pasjonatów.
Mając wiele odpowiednich źródeł informacji, dowiadujemy się
o spodziewanych przylotach ciekawych samolotów - takich
przylatujących po raz pierwszy, z kimś ważnym na pokładzie,
wiele różnych czynników decyduje o „ciekawości” samolotu.
W 2011 i 2012 mieliśmy bardzo wiele specjalnych przylotów,
wymienię parę: samolot Księcia Monako, Prezydentów Czech,
Niemiec, Ukrainy, reprezentacji piłkarskich Rosji, Grecji, Japonii,
DP: Co jest takiego ciekawego w fotografowaniu samolotów
przez całe dnie?
M: Dla postronnego obserwatora jesteśmy grupą wariatów
stojących przy lotniskowym płocie z aparatami. Dla nas jednak
jest to prawie sposób na życie. Każdy z nas posiada ogromną
wiedzę na temat ogólnie rozumianego lotnictwa cywilnego,
począwszy od budowy samolotu, poprzez strukturę linii lotniczej,
na historii danego egzemplarza samolotu kończąc. Najbardziej
ciekawe jednak są same spottingi. Moim ulubionym był jeden
z dni spędzonych we Frankfurcie - na miejscówce byliśmy od
5 rano do 21 wieczorem. Zaopatrzeni jedynie w aparaty, żelki,
4 litry wody i kabanosy próbowaliśmy przetrwać na ostrym
słońcu, jednocześnie obserwując statki powietrzne z całego
świata - Brazylii, Australii, Tajlandii, Południowej Afryki… tego się
w Polsce nie zobaczy. Był to jednocześnie najbardziej męczący
jak i najbardziej satysfakcjonujący dzień w mojej dotychczasowej
„karierze” spottera. Mam jednak nadzieję, że nie ostatni.
Rozmawiały:
Daria Horochowska i Pamela Jakubowska
Czy wiesz że...
Obecnie największym na świecie samolotem
jest Antonow An-225 Mrija. Waży 200 ton i może
zabrać ładunek o masie ponad 240 ton. Jego
długość wynosi 84,00 m, a rozpiętość skrzydeł
88,40 m. Kilka razy gościł na polskich lotniskach.
PSV Eindhoven, Witalija Kliczko, wymiany kontyngentu na
Bliskim Wschodzie oraz mnóstwo innych. Każdy z takich
przylotów jest perełką, na które my polujemy - kolekcjonujemy
je w ten sposób. Lotnictwo się zmienia tak dynamicznie, że
tutaj nawet 2-letnie zdjęcie może posiadać niebywałą wartość historyczną. Na swoim dysku mam ponad 60000 zdjęć, 3500 różnych samolotów, w barwach 380 różnych linii lotniczych. A to dopiero
początek! DP: Ograniczacie się jedynie do Wrocławia?
M: Oczywiście nie, dzięki wielu znajomościom w Polsce i Europie
organizujemy spotkania spotterskie na wszelakich innych
lotniskach, głównie w Europie, najczęściej jest to Praga i Berlin,
ale jako WS odwiedziliśmy, m.in.: Mediolan, Oslo, Amsterdam,
Frankfurt, Madryt, Innsbruck, Heraklion oraz praktycznie każde
lotnisko w Polsce. W osobistej kolekcji lotnisk Polski brakuje mi
jedynie Rzeszowa. Wiele z tych wypadów się udaje dzięki tanim
liniom lotniczym - np. podczas ferii zimowych lecę do Paryża, Oslo
i Dortmundu za łączną kwotę niecałych 80zł.
4
Ósemka w liczbach
1 - nasze ulubione patio.
2 - ilość pań w sekretariacie.
3 - tylu ochroniarzy zatrudnia nasza
szkoła.
4 - ilość oddziałów na lekcjach języka
angielskiego.
5 - tylu mamy polonistów.
6 - aż tyle rodzajów cappuccino można
kupić w sklepiku.
7 - tylu nauczycieli płci męskiej naucza
w LO8.
8 - maksymalna ilość godzin lekcyjnych
w naszej szkole.
Święta w XXI wieku
Komercjalizacja świąt - hasło z roku na rok coraz powszechniejsze
w Polsce i na świecie. Najczęściej słyszymy je w okresach
przedświątecznych, gdy wszystkich wokół dosięga szał zakupów.
Nigdy nie używamy go jako określenia pozytywnego,
jednak
w
czym
dokładnie
się
ono
przejawia?
Gdyby ktoś spytał, jakie jest nasze pierwsze skojarzenie ze świętami
Bożego Narodzenia, zapewne część wspomniałaby o wigilijnej
kolacji czy prezentach, jednak chyba najbardziej powszechnym
symbolem jest św. Mikołaj. Nie chodzi tu wcale o legendarnego
biskupa Miry, a o wszystkim znanego starszego
pana, w czerwonym stroju i z czerwoną czapką
zakończoną
białym
pomponem.
Obecny
wizerunek
został wykreowany nie przez kościół, a przez koncern
Coca-Cola, która stworzyła go na potrzeby reklamy
ponad 80 lat temu. Gdy w sklepach zaczynają się
świąteczne zakupy, a telewizja proponuje nam związane
z tym okresem filmy, możemy spotkać go praktycznie
na każdym kroku, od wizerunku na skarpetkach
czy ozdobach świątecznych, po filmy familijne i reklamy
żywności. Mikołaj nie jest jedynym skomercjalizowanym świętym,
jednak ogrom jego popularności pokazuje ewenement wpływu
handlu na obchodzone przez nas święta kościelne. Skłaniać do
zastanowienia może także poprzedzający Boże Narodzenie
blisko dwumiesięczny okres zasypywania nas reklamami
i piosenkami z nim związanymi, najczęściej tymi samymi co roku.
Jednym z najbardziej skomercjalizowanych świąt są
prawdopodobnie Walentynki. To międzynarodowe święto
przypada na dzień rocznicy śmierci św. Walentego, patrona
zakochanych. Jednak sam dzień 14 lutego nie kojarzy nam
się z tą postacią. Wszechobecne są wtedy czerwone serca,
pary wyznające sobie miłość czy wręczające prezenty.
Na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic złego, więc skąd tylu
przeciwników Dnia Zakochanych? Krytyka spowodowana
jest chociażby jego zagranicznym pochodzeniem. Nietrudno
też dostrzec jego komercyjny i konsumpcyjny charakter,
co tak chętnie wykorzystywane jest przez sprzedawców.
Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, że poprzez skupianie się
na prezentach, oddalają się od pierwotnego sensu tego święta.
Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że najważniejszym
świętem chrześcijańskim nie jest Boże Narodzenie tylko
Wielkanoc. To jednocześnie najlepszy przykład na to, jak mocno
komercjalizacja i nastawi nie na konsumpcję wpływają na nasze
stopniowe zapominanie o tym, co tak naprawdę świętujemy.
Gdy zbliża się Niedziela Wielkanocna, sklepy zapełniają
się
towarami
ozdobionymi
w
kolorowe
pisanki,
kurczaczki
czy
zajączki,
z
gotowymi
produktami
do naszej święconki czy pistoletami na wodę na
Lany Poniedziałek. Gdy kupimy już wszystkie rzeczy, nawet te
niekoniecznie potrzebne, w Wielką Sobotę idziemy do kościoła
z naszym koszyczkiem. Po pobłogosławieniu wracamy do
domu, czując że spełniliśmy swój obowiązek. Niedzielę rano
spędzamy z rodziną przy świątecznym śniadaniu, resztę dnia
często przed telewizorem czy komputerem. Coraz częstsza
jest też moda na podarowywanie z okazji Wielkanocy nie
tylko słodyczy, ale i droższych prezentów. Rzadko kiedy
wśród tego wszystkiego myślimy o Jezusie, Jego śmierci
i zmartwychwstaniu . Ci, którzy są chrześcijanami,
powinni zastanowić się, ile w ich świętowaniu jest
religii, ile tradycji, a ile zachowywania się na pokaz.
Polacy, nie zawsze świadomie, traktują Wielkanoc jako okazję
do wypoczynku, długi weekend. Choć wciąż nie dotyczy to
wszystkich, to na pewno jest to zjawisko coraz powszechniejsze.
Wszyscy żyjemy w świecie, w którym komercjalizacja
stała
się
ważnym
elementem
naszej
kultury
i cywilizacji. Trudno sobie wyobrazić magię świąt bez
kojarzących się z nimi utworami, filmami, symbolami
czy nawet reklamami. Mimo to każdy samodzielnie
winien zastanowić się, gdzie są pewne granice i umiar. Powinniśmy
zdawać sobie sprawę z tego, że poddając się komercjalizacji,
oddalamy się od głębszego znaczenia świąt i tradycji oraz z tego,
że pewnego dnia zapomnimy, co i dlaczego świętowaliśmy.
Monika Lato
Codzienno-niecodzienne fobie
•
Anatidefobia - strach przed byciem
obserwowanym przez kaczki,
•
Cheimatofobia - strach przed zimnem,
•
Didaskaleinofobia - strach przed pójściem do
szkoły,
•
Efebifobia - strach przed nastolatkami,
•
Filofobia - strach przed zakochaniem się,
•
Hebdomofobia - strach przed niedzielnymi
wieczorami,
•
Koulrofobia - strach przed klaunami,
•
Nostofobia - strach przed powracaniem do
domu,
•
Sofofobia - strach przed wiedzą i uczeniem się.
5
Wywiad z Basią Węgrzyn
Patrycja Kolano i Karolina Kachaniak: Twoją pasją jest taniec
brzucha. Co sprawiło, że zaczęłaś uczęszczać na zajęcia?
PK.: Basiu, czy bierzesz udział w jakiś konkursach? Można Cię
gdzieś zobaczyć?
Basia Węgrzyn: Wszystko zaczęło się w gimnazjum, kiedy
musieliśmy uczęszczać na dodatkowe zajęcia z w-fu, co szczerze
mówiąc niezbyt mi odpowiadało. Mogła być z nich zwolniona
tylko osoba, która miała orzeczenie o uczestnictwie w jakichś
pozaszkolnych sportowych zajęciach dodatkowych, dlatego też
postanowiłam się na jakieś zapisać. Weszłam na stronę szkoły
tańca i postanowiłam, że zapiszę się na coś, co jako pierwsze
wpadnie mi w oko. Padło na taniec brzucha.
BW.: Niestety nie, czasem tylko występuję na pokazach z moją
szkołą tańca. Konkursów jest bardzo dużo, ale wciąż jeszcze
szukam w sobie odwagi, aby w jakimś wziąć udział.
PK.: Ile razy w tygodniu ćwiczysz? Czy są do tego potrzebne jakieś
rekwizyty?
BW.: Zajęcia mam 2 razy w tygodniu i co jakiś czas chodzę na
dodatkowe warsztaty w weekendy. Rekwizytów jest bardzo dużo,
najpopularniejsze z nich, to jedwabna chusta, zwana woalem,
wachlarze fan veils, skrzydła isis czy specjalna laska. Jednak nie
są one konieczne, używa się ich tylko w niektórych stylach tańca.
PK.: Czy taniec brzucha to hobby dla każdego, czy tylko dla
wąskiej grupy osób?
BW.: Taniec brzucha, według tradycji, jest wykonywany jedynie
przez kobiety. Każda przedstawicielka płci pięknej śmiało może
próbować w nim swoich sił. Oczywiście niektóre mają większe
predyspozycje, inne mniejsze, ale praktycznie wszystko da się
wyćwiczyć.
PK.: Czy koszty finansowe związane z tym hobby są duże?
BW.: Zależy, jak bardzo jest się zaangażowanym w taniec. Jeśli
tańczy się tylko dla siebie, wystarczy dresik i filmiki na youtubie.
Jednak bardziej zaawansowane osoby muszą liczyć się z kosztami
opłacania zajęć, warsztatów ze znanymi tancerkami (często w
całej Polsce), strojów i rekwizytów tanecznych.
6
PK.: Taniec brzucha to nie Twoja jedyna pasja. Podobno lubisz
sporty ekstremalne. Opowiesz coś o tym?
BW.: Miło, że pamiętacie. Pasja to może za dużo powiedziane.
Próbuję swoich sił w różnych dyscyplinach takich, jak nurkowanie,
skoki na bungee i ze spadochronem, które pobijają wszystko
i obecnie jestem w trakcie przekonywania rodziców do zgody na
kurs, trzymajcie kciuki!
Rozmawiały:
Patrycja Kolano i Karolina Kachaniak
Czy wiesz że...
• 50% ludności na świecie nigdy nie otrzymała ani
nie wykonała telefonu?
• W swoim życiu, w czasie snu zjadasz około 70
insektów i 10 pająków?
• Oko strusia jest większe niż jego mózg?
• Kichnięcie powoduje zatrzymanie wszystkich
funkcji życiowych, wliczając w to bicie serca.
• Zjedzenie około 20 kwaśnych wiśni pomaga
zwalczyć ból głowy.
• Około 25% kichnięć występuje, gdy mamy kontakt ze światłem.
• Podczas oglądania TV spalamy średnio 1-2 kalorię
na minutę.
• Leworęczni ludzie są lepsi w sportach, które
wymagają szybkich reakcji i dobrej orientacji w
terenie.
Bester Quartet - „Metamorphoses”
Od 1997 roku trwa muzyczna podróż krakowskich mistrzów znanych jako The Cracow
Klezmer Band. Na swoich sześciu dotychczas wydanych płytach uraczyli muzyczny świat,
grając niekonwencjonalne i wirtuozerskie kompozycje. Jednak od momentu powstania grupy,
pozostają oni w ścisłej niszy muzycznej. Teraz pod zmienioną nazwą, czyli Bester Quartet
i po długiej przerwie, wydają swoje kolejne doskonałe i bardzo dojrzałe dzieło zatytułowane
„Metamorphoses”. Płyta ta, jak również sześć pozostałych została wydana w prestiżowej
wytwórni Tzadik, należącej do ikony muzyki awangardowej – pana Johna Zorna, z którym zespół
współpracuje od wielu lat.
Muzyka zawarta w albumie jest bardzo eklektyczna. Łączy w sobie klasyczną precyzję z fantazją
jazzowej improwizacji. Muzycy przy pomocy tradycyjnego instrumentarium tj. akordeon,
skrzypce, bębny, wytworzyli magiczne, porywające, a miejscami nawet dramatyczne brzmienie, przykuwające uwagę słuchającego
już od pierwszych sekund. Dominują tu raczej żywe i skoczne kompozycje z licznymi wariacjami tempa i melodii, choć nie brakuje także
nastrojowych, klimatycznych, melancholijnych fragmentów. Konglomerat żydowskiej tradycji z fantazyjną awangardą, poparty perfekcją
wykonania i fascynacji muzyką różnych kultur zrodził kolejne opus magnum w dziejach kwartetu. Ta płyta jest dowodem na to, jaką renomą
i uznaniem cieszą się na całym świecie klezmerzy z Krakowa. Album ten pokazuje również, że pan Jarosław Bester i spółka wciąż wytrwale
dążą do artystycznego spełnienia. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zespół uraczy nas kolejnym wydawnictwem pełnym ambitnej,
pięknej i szczerej muzyki, ponieważ ta muzyka łączy kultury i pokolenia. Szczerze polecam.
T. I.
Hobbit - Niezwykła podróż
Trylogia Hobbit jest to prequel wydarzeń z Władcy Pierścieni. Opowiada on przygodę Bilbo
Bagginsa i wyjaśnia, skąd w jego rękach znalazł się pierścień Saurona. Jako fanka Wielkiej
Trylogii już od dawna wypatrywałam premiery Hobbita. Szczere zdumienie wywołał u mnie
fakt, że miał on się ukazać w trzech częściach. W końcu sama książka miała zaledwie około
300 stron. Jednak kto by odpuścił taką okazję zarobienia kilku miliardów dolarów? Zapewne
niewiele osób. Z duszą na ramieniu poszłam obejrzeć Hobbita na dużym ekranie i muszę
przyznać że moje obawy znalazły częściowe uzasadnienie. Nie chodzi mi o to, że film jest
słaby, ale raczej ponaciągany. Zawiera on 200% więcej akcji niż książka, co powinno być
raczej pozytywem, lecz oglądając go, miałam wrażenie, że jest przepełniony. Nie było w nim
klimatu Władcy Pierścieni i niestety muszę przyznać, iż był on chyba celowany w młodszą
publikę niż wierni fani poprzedniej trylogii. Oceniając ten film jako dzieło samo w sobie, muszę
przyznać, że oszołomiła mnie praca grafików. Golum jest co prawda postacią fikcyjną, jednak
zdecydowanie zasługuje na Oscara. Wspaniała gra oraz mimika tego stworka przeraża i bawi
nas swoim rozdwojeniem jaźni. To postać, która wciąga i szokuje, wmawiając widzowi, że jest
realny. Ogromny ukłon składam także w stronę odtwórcy głównej roli, Martina Freemana,
o którym wcześniej jeszcze nie słyszałam, ale zdecydowanie jest osobą godną uwagi. Jego gra
aktorska na bardzo wysokim poziomie pomaga utrzymać widza w fotelu, wciągając go co raz
bardziej w piękny i niebezpieczny świat Śródziemia. Tak więc film uważam za godny polecenia,
a jeżeli ktoś by chciał poczuć klimat Władcy Pierścieni i zarazić nim młodsze rodzeństwo czy
kuzynostwo, to na pewno będzie to dobry początek.
Magda Bilińska
7
Fibaro - technologia zdalnego domu
W dzisiejszych czasach technologia komputerów i urządzeń mobilnych postępuje
w bardzo szybkim tempie, a codziennie dowiadujemy się o kolejnych nowościach,
które są dostępne dla zwykłego użytkownika. Każdy chciałby wykorzystywać
najróżniejsze gadżety tak, aby wygodniej się, np. pracowało czy przebywało
w domu. Tym drugim zajęła się właśnie firma Fibaro.
Wraz z postępem korzystanie z własnego domu i sprzętów znajdujących się w nim
stało się jeszcze wygodniejsze. Wszystko sami możemy kontrolować za dotknięciem
ekranu smartfona czy za kliknięciem myszki na komputerze. Możemy włączyć światło
w kuchni, siedząc na kanapie w salonie czy też wyłączyć muzykę w kinie domowym, będąc
na innym piętrze, a nawet przekierować rozmowę z domofonu i zobaczyć osobę, z którą
rozmawiamy.
Początkowe funkcje systemu były bardzo ograniczone , lecz wraz z upływem czasu
zostały one rozszerzone o następne. Dziś kolejne ustalone sekwencje potrafią wykryć ruch
samochodu wjeżdżającego do garażu i jednocześnie wyłączyć zraszacze przed domem oraz
włączyć światło przed posesją. Kiedy już wejdziemy do domu, zraszacze są ponownie uruchamiane,
a światło ściemniane.
Fot: Fibaro.com
Inteligencja tego systemu nie polega tylko na sterowaniu urządzeniami w domu. W razie awarii w mieszkaniu, np. wycieku wody, system
automatycznie nas o tym powiadamia, ale też wyświetla w telewizorze listę dostępnych specjalistów mogących nam pomóc w usunięciu
usterki.
Jako jedyny z wielu system ten jest produkowany w Polsce i może on szczycić sie funkcjami, jakich inne nie mają. Każde urządzenie potrafi
odbierać i wysyłać dane do centralki. Możemy się dowiedzieć, w jakim stopniu otwarte są rolety zewnętrzne. Zaletą tego systemu jest
również to, że jest on również kompatybilny z urządzeniami produkowanymi nie tylko przez firmę Fibaro. Dotyczy to, np. kamer IP czy też
możliwości sterowania z dowolnego telefonu.
Oscary 2013
Gala wręczenia nagród odbędzie się 24.02. Zdecydowanym
faworytem z aż 12 nominacjami jest Lincoln. Tuż za nim znajduje
się Życie Pi z jedenastoma, a następnie Poradnik pozytywnego
myślenia i Les Miserables, które mają po osiem nominacji. Bardzo
mnie zaskoczyło to że film Quentina Tarantino Django
został tak słabo oceniony, na szczęście nie zabrakło
nominacji Christopha Waltza w kategorii najlepszy aktor
drugoplanowy. Szczerze powiedziawszy, gdyby go tam
nie było, wsiadła bym w samolot i własnoręcznie dopisała
jego nazwisko na liście. Każdemu kto nie miał okazji
oglądać Christopha w akcji gorąco polecam obejrzenie Django
i Bękartów wojny, gdyż odegrał on swoją rolę niesamowicie
i gdybym znalazła jakąś budkę z zakładami bez wahania
postawiła bym na niego wszystko co mam.W moim przekonaniu
na tegorocznej gali największe szanse na zgarnięcie statuetki
w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa ma Anne
Hathaway. Niesamowicie przekonująco zagrała ona postać
Fantine, nędzniczki, która umiera osierocając kilkuletnią
córkę. Myślę że była to jej jak dotąd najlepsza rola, najbardziej
poruszająca. Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że żadna
z pań nie zachowała kamiennej twarzy widząc Fantine
w wykonaniu Anne, a aby nabrać choć namiastkę tego
jak dobrze wypadła polecam odsłuchać piosenkę
I dreamed a dream. Kolejną kandydatką, która
już na pewno ma napisane przemówienie
z podziękowaniem za statuetkę jest Adele,
nominowana w kategorii najlepsza piosenka
że swoim niesamowitym utworem Skyfall.
8
Paweł Pasisz
Wszyscy już dobrze znają tą piosenkę, więc nie muszę nikomu
tłumaczyć czemu jest pewniakiem. Przechodząc do tych
najważniejszych nominacji, zacznijmy od najlepszej aktorki
pierwszoplanowej. W tym roku mamy ciekawą sytuację gdyż
jednocześnie została nominowana najstarsza i najmłodsza
aktorka w dziejach gali. Mowa tu o Emmanuelle Riva z Miłości
oraz Quvenzhane Wallis z filmu Bestie z południowych
krain. Jednak moją faworytką jest Jennifer Lawrence
z
ekranizacją książki Poradnik pozytywnego myślenia. Jeżeli
zaś chodzi o najlepszego aktora pierwszoplanowego, to w
rankingach prowadzą Hugh Jackman z Les Miserables oraz
Daniel Day-Lewis z Lincolnem. W tej kategorii niestety
żadnemu z panów nie udało się podbić mojego serca.
Na sam finał zostawiłam te najważniejsze nominacje czyli
najlepszy film. W tym przypadku świadomość, że film, który
wydał mi się najbardziej godny statuetki ma na nią mierne szanse.
Mówię o Django, westernie powalającym czarnym humorem
i barwnymi, wielowymiarowymi postaciami oraz wielką,
tradycyjną masakrą na koniec. Wielu internautów zgadza się
z moim zdaniem, co widać w rankingach na których dziełoTarantino
wyprzedza bardzo wszystkie inne filmy. Jednak to Lincoln
i Operacja Argo są faworytami, patrząc po wszystkich
innych
nagrodach
branży
filmowej,
więc
najprawdopodobniej to właśnie jeden z tych
dwóch filmów będzie królował w tym roku.
Magda Bilińska
Z humorem!
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
1. W tradycji ludowej był symbolem wszelkiej siły i fizycznej krzepy, musiał być
koniecznie samodzielnie utarty,
2. Jak nazywa sie jedwabna chusta, która jest jednym z rekwizytów w tańcu
brzucha?
3. Nazwisko aktora grającego Bilbo Bagginsa.
4. Jak nazywa się strach przed zakochaniem?
5. Jakie sporty oprócz tańca brzucha są pasją Basi Węgrzyn?
6. Zachwycał swym realizmem.
7. Tytuł piosenki, która była pewnym zwycięzcą w kategorii najlepsza piosenka
filmowa?
8. Wśród kogo baranek uosabia zwycięstwo Chrystusa?
9. Nazwisko aktora, który został mianowany w kategorii najlepszy aktor
drugoplanowy, który zagrał w Django.
10. Zjedzenie jakiego owocu zwalcza ból głowy (zdrobnienie)?
11. Tradycyjna wielkanocna zabawa polegająca na popychaniu swojej pisanki tak,
aby potoczyła się jak najdalej.
• Pani w szkole zarządziła zabawę
w zagadki. Pierwsza zgłasza się Małgosia:
- Co to jest: je trawę, daje mleko,
a w środku ma literkę "r"?
- To krowa Małgosiu, ale podoba mi
się tok Twojego rozumowania.
Następny jest Jaś:
- Co to jest: długie, często się
napręża, a w środku ma literkę "u"?
Pani się zarumieniła:
Jasiu!
Natychmiast
wyjdź
z klasy! Jaś posłusznie wstaje, wychodzi.
W drzwiach zatrzymuje się i rzuca:
- To jest łuk, proszę Pani, ale podoba mi się
tok Pani rozumowania.
• Mlode malzenstwo przeprowadza sie do
mieszkania a tam zamiast sypialni - kuchnia,
zamiast salonu - kuchnia, zamiast garderoby kuchnia itd. Przychodzi były właściciel i mowi:
Przepraszam, że nie pokoję.
• Dlaczego faceci wybieraja kobiety,
które ciagle placza i ubieraja się
godzinami?
Bo innych nie ma.
• Ile kaw wypijają pielegniarki?
S trzy kawki.
9
Spotted: LO VIII
Chciałbym spotkać się z pewną dziewczyną, która zawróciła
mi w głowie od pierwszego wejrzenia..
Uważam, że jest najpiękniejszą kobietą, jaką spotkałem w
swoim życiu, a brak mi odwagi by do niej zagadać.
Wiem że chodzi do klasy 1 d. Zazwyczaj ma upięte włosy
w tzw. koczek, choć ostatnio związuje je w bardzo ponętnie
wyglądający kucyk.
Wiem również, że bierze udział w zawodach koszykówki
oraz bodajże zawodach narciarskich (na których uratowała
komuś życie).
Mógłby ktoś podpowiedzieć mi jak ma na imię moja mam
nadzieje przyszła wybawicielka serca?
A Ty, jeśli to czytasz, moja wybranko, spotkajmy się w
następnym tygodniu w czwartek po Twoim wf-ie w bufecie,
będę czekał ... :)
Wchodząc do szkoły nie zastanawiasz się kogo zobaczysz,
spotkasz, z kim będziesz rozmawiać. Ja wiem kogo bym
chciała widywać, z kim spotykać, rozmawiać. Jest to
przystojny, wysoki chłopak, o lśniących, brązowych włosach.
Wojtku z 2d, wiedz, że zawróciłeś mi w głowie już pierwszego
dnia, gdy cię zobaczyłam we wrześniu. Już wtedy chciałam
do Ciebie podejść i coś Ci powiedzieć , ale się wstydziłam,
bałam. Bałam się wyśmiania, także drwin twoich kolegów.
Męczę się za każdym razem gdy Cię mijam, choć celowo
zwalniam kroku, chcę, by ta chwila trwała, to wiem, że sama
siebie ranię. W ostatni piątek nawet lekko mnie popchnąłeś,
idąc korytarzem. Nie mogę już tak dłużej, chcę wiedzieć czy
warto. Wiedz także, że nie przeszkadza mi nawet twój nałóg.
Zapatrzona K.
Siema Chciałbym pozdrowić niezwykle zjawiskową
przedstawicielkę płci pięknej, którą często widuje na
korytarzu.. Wiem jedynie, że jej imię to Ewa. Ma dość krótkie
włosy, sięgające uszu. Wygląda na bardzo dojrzałą, mądrą
osobę. Jest dobrze zbudowana i słyszałem, że bardzo lubi
fizykę.... : )
Witam, chciałybyśmy pozdrowić fajnego chłopaka z 2A.
Jest to wysoki blondyn, często nosi koszule w kratę i bardzo
szybko chodzi po szkole z czarną torbą na ramieniu. Nie
mamy pojęcia, jak się nazywa.. Przystojniaku, ujawnij się!
Siema! Chciałam tylko napisać, że od zeszłego roku zapiera
mi dech w piesiach jak widzę na korytarzu Olę Barcikowską.
Jest absolutnie piękna, urocza i oryginalna. Uwielbiam jej
drobną figurę, śliczną fryzurę i stylóweczkę.
hejka zainteresował mnie wysoki chłopak z pierwszej klasy,
niestety nie wiem która to dokładnie. Jest troszkę grubszy
niż pozostali i ma krótkie włosy. Często chodzi w zielonej
koszulce el polako. Tyle o nim wiem. Mozę wy mi pomożecie
poznać jego imię?
Nie wiem jak zacząć to powiem wprost. Często cie widzę
jak chodzisz po szkole z koleżankami długowłosa piękności.
Z tego co zdarzyłem się dowiedzieć to chodzisz to jakiejś
trzeciej klasy. Twój uśmiech jest cudowny :)
Jeżeli ty tez to czujesz to ujawnij się
Pozdrowienia dla chłopaka z 1A/D(?) z włosami do ramion i o
uroczych oczach, wiedz że masz tajemniczą wielbicielkę :)
10

Podobne dokumenty