Document 3370218

Transkrypt

Document 3370218
Nr 21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
ISSN 1429-1975
[email protected]
Cena 2,20 zł w tym 0% VAT
Nr indexu 343811
Bezpieczne
związki
W NUMERZE
Dyrektorzy
(prawie)
wybrani
Znane są już nazwiska osób,
które wygrały konkurs na dyrektorów szkół w Gizałkach i Białobłotach. Decyzja komisji nie jest
jednak jeszcze prawomocna.
s. 9
Ile zarabiają
sprzątaczki?
„Życie Pleszewa” porównało wynagrodzenia pracowników
obsługi szkół.
s. 9
Wspinali się
i biegali
Kask i koszulka pod kolor drabiny? Dlaczego nie. Tak wygladali
strażacy podczas eliminacji Wielkopolskich Mistrzostw w Dwuboju
Pożarniczym, które odbyły się
w Pleszewie.
s. 4
Kto z członków najbliższej rodziny burmistrzów oraz pleszewskich radnych pracuje w
urzędzie miasta lub podległych mu jednostkach? Ile jest takich osób i jaki jest ich stopień pokrewieństwa z rajcami i włodarzami? To „trudne” pytanie zadaliśmy WSZYSTKIM radnym, a odpowiedzi można znaleźć w naszej publikacji. Do napisania artykułu
zmobilizowały nas powracające niemal podczas każdej sesji posądzenia o protekcję
w zatrudnianiu członków najbliższych rodzin, głównie koalicjantów.
s. 12-13
DOBRZYCA
KONKURS
Komisja u rolników
Dziesięciu rolników wzięło udział
w konkursie „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne
2008”, który zorganizowała Kasa
Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Specjalnie
powołana komisja
odwiedziła m.in.
gospodarstwo
Marka Nowickiego z Izbiczna.
s. 15
Pety na
placu zabaw
Dzieci bawią się w porozrzucanym wokół piasku, a dzisiaj
moje dziecko miało w ręku peta!
- żaliła się redakcji jedna z matek
korzystających z placu zabaw
w parku miejskim.
DZIENNIKARZE PRZYJMUJĄ
INTERWENCJE POD
NR TEL. (062) 508-10-17.
s. 6
Niezadowoleni
z majówki
Bosacki
dyrektorem
Mieszkańcy gminy Dobrzyca krytykują organizację
majówki. Po imprezie, w redakcji rozdzwoniły się telefony
w tej sprawie. Mieszkańcy byli oburzeni poziomem organizacyjnym przedsięwzięcia. Narzekali, że nie zapewniono zaplecza gastronomicznego oraz, że majówka miała
trwać do godziny 23.00, a przed 22.00 ktoś z orkiestry
oświadczył, że wójt kazał zakończyć zabawę o 22.00.
Dlaczego majówka zakończyła się godzinę wcześniej,
niż ogłoszono? Dlaczego nie było przygotowanego żadnego zaplecza gastronomicznego? O odpowiedź poprosiliśmy
wójta Jarosława Pietrzaka i dyrektora Gminnego Centrum
Kultury w Dobrzycy Bogusława Harendarczyka.
s. 18
Dr Ryszard Bosacki – ordynator
oddziału położniczo-ginekologicznego został
dyrektorem
do spraw
medycznych
w Pleszewskim Centrum Medycznym, czyli w spółce zarządzającej
szpitalem.
Szerzej w następnym numerze.
2
I
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
ww.zycie-pleszewa.pl
NFORMACJE
Wycieczka już blisko
Wciąż czekamy na wasze bardzo
dobre stopnie. Już wiecie, że w tegorocznej edycji naszej akcji macie
szansę pojechać w Karkonosze. Na
trasie eskapady zapewne znajdzie
się m.in. pobyt w Miasteczku Western City, zamek na górze Chojnik
oraz tor saneczkowy w Karpaczu.
Organizatorem wyjazdu jest Biuro
Turystyczno-Krajoznawcze „Wędrownik” z Kalisza.
Przypominamy reguły naszej akcji. Jeżeli otrzymasz piątkę, szóstkę
lub inną najwyższą ocenę z jakiegokolwiek przedmiotu (np. słoneczko, uśmiechniętą buzię), wypełnij
kupon zamieszczony w naszym
tygodniku, poproś nauczyciela o potwierdzenie oceny i podaj go lub
wyślij do redakcji ,,Życia Pleszewa’’
(63-300 Pleszew, ul. Kaliska 24 ).
Co tydzień losowane będą koszulki dla uczniów. Pamiętajcie,
że im więcej kuponów przyślecie
KAROLINA MICHALAK
SPONSORZY
do redakcji „Życia Pleszewa”, tym
większą szansę będziecie mieć
na wyjazd! Akcja potrwa do końca
maja, a wielki finał odbędzie się,
tak jak zwykle, w czerwcu.
Nasza akcja, podobnie jak te
poprzednie, nie byłaby możliwa
bez sponsorów. Wielu z nich już po
raz kolejny postanowiło nam zaufać
i przyłączyć do „Piątki dla Życia”.
Bardzo wszystkim dziękujemy.
W tym tygodniu po koszulki od
„Życia Pleszewa” mogą się zgłosić:
Weronika Strzykała z Kwilenia
i Magdalena Urbaniak z Bielaw
(saw)
Do ogniska społecznego
ŻEGOCIN
Żegocińskiej Pani
22 maja, o godz. 18.00, w Sanktuarium Matki Bożej Żegocińskiej odbędzie się Koncert Pieśni Maryjnych „Żegocińskiej Pani”.
Podczas imprezy wystąpią chóry „Cantare” z Żegocina i „Canto
Domine” z Chocza. Wierni, którzy przybędą tego dnia do kościoła, będą uczestniczyć także w nabożeństwie majowym oraz we
wspólnym śpiewaniu znanych pieśni maryjnych. Organizatorami
koncertu są Ośrodek Kultury w Żegocinie oraz parafia pw. WNMP
w Żegocinie.
Pleszewskie Towarzystwo Muzyczne ogłasza już
zapisy kandydatów na rok szkolny 2008/2009. Nauka z Społecznym Ognisku Muzycznym odbywa się
w czterech grupach wiekowych (m.in. dla przedszkolaków, młodzieży oraz dla dorosłych). Ognisko ma
swoje filie także w Dobrzycy, Choczu, Lenartowicach,
Jedlcu, Broniszewicach, Gizałkach i Tomicach. Chętni
mogą uczyć się gry na fortepianie, akordeonie, gitarze
oraz keyboardzie. Kandydaci mają także możliwość
wyboru programu nauczania, który może być dowolny
lub obowiązkowy. Na zakończenie szkoły uczniowie
otrzymują świadectwa promocyjne.
(wan)
(pg)
O GŁO SZENIE
Zapisz
dziecko
na muzykę
Pleszewska szkoła
muzyczna ogłosiła nabór
uczniów na rok 2008/2009.
Dla dzieci od 7 do 10 lat
placówka przygotowała
sześcioletni cykl nauki,
a dla młodzieży powyżej
10 roku życia - czteroletni.
Sześciolatki mogą uczestniczyć w zajęciach w klasie wstępnej. Nauczyciele
- absolwenci akademii muzycznych - udzielają lekcji
gry fortepianie, akordeonie,
gitarze, skrzypcach, flecie,
saksofonie, klarnecie, trąbce i puzonie. Istnieje możliwość wypożyczenia instrumentów. Pleszewska szkoła
muzyczna jest jedyną tego
typu placówką w powiecie,
GDZIE MOŻNA SIĘ ZAPISAĆ
DO OGNISKA SPOŁECZNEGO:
W Pleszewie - ul. Sienkiewicza 35, we wtorki
i czwartki w godz. od 14.00 do 17.00
W Dobrzycy - siedziba SOM lub w Gminnym
Centrum Kultury
W Lenartowicach - szkoła podstawowa
W Jedlcu - szkoła podstawowa
W Tomicach - szkoła podstawowa
W Gizałkach - szkoła podstawowa
W Broniszewicach – szkoła podstawowa
Zaprezentują się przedszkolaki
prowadzoną przez ministerstwo kultury. Uczniowie biorą udział w wielu konkursach i festiwalach. Zapisy
do szkoły odbywają się do
31 maja w sekretariacie
na Al. Wojska Polskiego 7
lub telefonicznie pod numerem (0-62) 742-21-71.
Placówka posiada także
stronę internetową: www.
psmpleszew.republika.pl.
Kandydaci zostaną objęci
tzw. badaniem przydatności, które określi zakres
uzdolnień do kształcenia
muzycznego. Sekretariat
szkoły udzieli zainteresowanym wszelkich dodatkowych informacji.
(wan)
Gminne Centrum Kultury w Dobrzycy zaprasza dzieci do udziału
w przeglądzie piosenki przedszkolaków o puchar wójta gminy Dobrzyca
„I Dobrzyckie Spotkania Śpiewających Krasnali”. Zgłoszenia należy
składać do dnia 21 maja osobiście
lub drogą pocztową. - W tej chwili idą dużą parą przygotowania do
tego festiwalu. Wszystkie przedszkola wyraziły ochotę na wzięcie udziału
w tym festiwalu – podkreśla Bolesław
Harendarczyk, dyrektor Gminnego
Centrum Kultury w Dobrzycy.
Każdy uczestnik festiwalu będzie
musiał wykonać jedną piosenkę z repertuaru dziecięco – przedszkolnego
z akompaniamentem lub półplaybackiem. Ocenie podlegać będą: dobór
repertuaru do warunków wokalnych
i umiejętności dziecka, wykonanie
piosenki oraz ogólny wyraz artystyczny. Przegląd odbywać się będzie
w dniach od 30 do 31 maja. - To będzie dwudniówka. W sobotę odbędą
się eliminacje, a w niedziele wystąpią
dzieci w koncercie galowym. Będzie
on połączony z otwarciem ogródka
przy boisku dla dzieci. Po koncercie
galowym, w trakcie którego będą
różne konkursy dla dzieci, przyjedzie
kabaret BZIK. Skończy się to biesiadą – zaznacza dyrektor GCK.
(saw)\
Emeryci zapraszają nad morze
Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Pleszewie organizuje dwa
atrakcyjne wyjazdy nad morze do Pobierowa. Są jeszcze wolne miejsca w terminach od 24 maja i od 1 czerwca – na siedem dni. Koszt – 430 zł. Wczasowicze
będą mieszkali w pensjonacie „Mimoza”. Do dyspozycji gości są komfortowe
pokoje, wyposażone w cały węzeł sanitarny i telewizor. Odległość od morza to
dziesięć minut drogi. Chętni mogą się zgłaszać do biura PZERiI ul. Poznańska
35, tel (062) 508-10-80, tylko do 23 maja!
(wan)
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
I
Awaria
w rejestracji
Z powodu awarii systemu logowania przez dwie
godziny w całej Polsce nie działał Centralny
System Ewidencji Pojazdów i Kierowców
tzw. CEPiK. Wydział Komunikacji Starostwa
Powiatowego w Pleszewie nie mógł obsłużyć
z tego powodu kilkunastu interesantów.
ADRIANA WOŁOWICZ
Do awarii doszło w czwartek 15
maja rano. - Nasz wydział komunikacji rozpoczyna pracę o godzinie 7.30,
ale interesanci przyjmowani są od
godziny 8.00. Pracownicy zorientowali się, że nastąpiła awaria systemu
około godziny 7.45, czyli jeszcze przed
otwarciem okienek – mówi „Życiu
Pleszewa” Tomasz Wojtala, rzecznik
prasowy Starostwa Powiatowego
w Pleszewie. W wydziale komunikacji wystąpił brak dostępu do systemu
komputerowego i nie można było się
zalogować. Usterka całkowicie uniemożliwiała wprowadzanie danych
o rejestrowanych pojazdach. - Od
rana też nie mogliśmy dodzwonić
się do tzw. systemu wsparcia HP
w Państwowej Wytwórni Papierów
Wartościowych w Warszawie, gdzie
drukowane są dowody rejestracyjne
pojazdów dla wydziałów komunikacji w całym kraju. Linie były zablokowane – opowiada Tomasz Wojtala. W tym czasie interweniowali
urzędnicy z całej Polski. - Pierwsze
połączenie uzyskaliśmy o godzinie
8.30. Termin usunięcia awarii był
trzykrotnie przesuwany o kolejne pół
godziny – relacjonuje rzecznik starostwa.
Po dwóch godzinach informatykom w Warszawie udało się usunąć usterkę. Do tego czasu pleszew-
ski wydział komunikacji pracował
w ograniczonym zakresie. - Załatwiane były jedynie te sprawy, które nie
wymagały bezpośredniej współpracy
z systemem CEPiK – mówi Tomasz
Wojtala. Z powodu awarii w wydziale komunikacji w Pleszewie około
10 osób nie mogło załatwić formalności. Część poczekała, aż system
zostanie naprawiony, część - odeszła
z przysłowiowym kwitkiem. - Osoby
te dzwoniły potem do urzędu, czy
mogą już przyjść. Co istotne – i za
to dziękuję - interesanci ze zrozumieniem podeszli do problemu. Nie było
żadnych skarg ani sytuacji konfliktowych z tego powodu. Wiem natomiast,
że w innych urzędach w Polsce dochodziło do sprzeczek i nerwowości
– mówi rzecznik starostwa.
Okazało się, że awaria spowodowana była przez usterkę systemu komputerowego w Państwowej
Wytwórni Papierów Wartościowych
w Warszawie. - Był to problem czysto informatyczny. Zawiódł system
logowania. Dlatego urzędy nie mogły
połączyć się z centralą – tłumaczy
Tomasz Wojtala. O całej sytuacji
na bieżąco informowany był starosta
Michał Karalus.
W pleszewskim wydziale komunikacji ostatnia tak poważna awaria
miała miejsce rok temu. O tej, z 15
maja, pisał nawet PAP, a informacji
udzielił rzecznik Tomasz Wojtala.
OGŁ O SZEN I E
3
NFORMACJE
PLESZEW
Nie chcą „Delfina”
Gdy tylko pojawiły się słuchy,
że w Pleszewie ma być reaktywowana dyskoteka „Delfin”, młodzi
ludzie nie ukrywali zadowolenia.
– Nareszcie. Nie trzeba będzie
nigdzie jeździć, bo impreza będzie
na miejscu – cieszyła się dziewiętnastoletnia Ania. Nie wszystkich jednak uradowała ta wiadomość. Zupełnie inaczej odebrali ją
mieszkańcy ulicy Prokopowskiej,
gdzie mieści się lokal. Najpierw
apelowali u radnych powiatowych o zwiększenie liczby patroli policyjnych, a potem domagali
się monitoringu. – Wie pani, co
tutaj się poprzednio działo! Już
nie mówię o tej ostatniej bójce,
po której zamknięto dyskotekę,
ale wcześniej: hałas, krzyki, piski
opon. Po krzakach się „miętolili”.
Na drugi dzień po dyskotece pełno
śmieci wszędzie leżało, w naszych
ogródkach butelki po wódce czy
winie, pełno niedopałków. My tego
nie chcemy – powiedziała „Życiu
Pleszewa” sześćdziesięcioletnia
kobieta.
Czterdziestu pięciu mieszkańców ulicy Prokopowskiej wystosowało do burmistrza Miasta i Gminy
Pleszew Mariana Adamka pismo,
w którym protestują przeciwko ponownemu otwarciu dyskoteki. – Po
naszej stronie jest tylko wpisanie ich do ewidencji działalności
gospodarczej i wydanie pozwolenia na sprzedaż alkoholu, ale
wniosek ani o jedno, ani o drugie
do urzędu nie wpłynął, dlatego
bardzo trudno jest nam coś na
ten temat powiedzieć – podkreślił Marcin Konieczny, rzecznik
prasowy magistratu. – Jeżeli ktoś
dopełnia wszystkich wymogów
prawnych, we wszystkich innych
OGŁ OS Z E N IE
instytucjach ma wszystko załatwione i ma pozytywne opinie,
to my nie możemy na podstawie
naszego „widzimisie” dać odmowną decyzję. Żeby dać odmowną
decyzję, muszą być ku temu podstawy – dodał.
Pozwolenie na użytkowanie
wydaje Powiatowy Inspektorat
Nadzoru Budowlanego i to on
między innymi stwierdza poziom
hałasu. Okazało się, że żadne pismo w sprawie lokalu na ulicy Prokopowskiej jeszcze nie wpłynęło.
– W przypadku dyskotek, jedną
z podstawowych czynności, jakie
wykonujemy, jest badanie poziomu hałasu. Właściciel musi zrobić
tak, aby obiekt spełniał wszystkie
normy, inaczej nie dostanie pozwolenia – stwierdziła szefowa
nadzoru Barbara Kordala.
(ada)
4
I
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
NFORMACJE
ELIMINACJE STREFOWE DO WIELKOPOLSKICH MISTRZOSTW W DWUBOJU POŻARNICZYM
Biegali po belkach,
wspinali się po ścianach
W Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie odbyły się eliminacje strefowe do Wielkopolskich Mistrzostw
w Dwuboju Pożarniczym. W zawodach wzięło udział sześć komend:
dwie miejskie - z Kalisza i Konina
oraz powiatowe – z Koła, Turku,
Jarocina i Pleszewa.
Każda z drużyn wystawiała
po ośmiu zawodników, którzy indywidualnie walczyli o najlepszy
wynik. – Sześć najlepszych czasów
było brane do kwalifikacji drużynowej – tłumaczy komendant KP
PSP Jacek Jarus.
Pierwsza część zawodów odbyła się na placu przy pleszewskiej
komendzie. Tam na specjalnej
ścianie strażacy wspinali się na
trzecie piętro przy pomocy drabiny hakowej. Po dwóch godzinach
uczestnicy eliminacji przenieśli
się na stadion, gdzie czekał na
nich 100-metrowy tor przeszkód.
Zawodnicy musieli przeskoczyć
drewniany parkan, biec po belce
uniesionej nad ziemią i połączyć
węże strażackie. Wygrywał ten,
który zrobił to wszystko w najkrótszym czasie.
Po zsumowaniu wszystkich
wyników okazało się, że zwycię-
żyła komenda z Kalisza i to ona
pojedzie na zawody wojewódzkie. Tuż za nimi uplasowała się
drużyna z Pleszewa. Puchary dla
najlepszych ufundował starosta
pleszewski Michał Karalus.
(ada)
WYNIKI ELIMINACJI
Wspinanie po drabinie – indywidualnie:
I miejsce – Robert Białas z Pleszewa – 17,885 s,
II miejsce – Szymon Woźniak z Kalisza – 18,454 s,
III miejsce – Przemysław Ostrowski z Pleszewa – 19,469 s.
W pierwszej dziesiątce było jeszcze dwóch strażaków z Pleszewa.
Tor przeszkód – indywidualnie:
I miejsce – Kamil Filipczak z Kalisza – 19,135 s,
II miejsce – Szymon Woźniak z Kalisza – 19,775 s,
III miejsce – Sylwester Grabiński z Konina – 19,805 s,
IV miejsce – Robert Białas z Pleszewa – 19,860 s.
Łączna kwalifikacja dwuboju:
I miejsce – Robert Białas z Pleszewa – 37,745 s,
II miejsce – Szymon Woźniak z Kalisza – 38,229 s,
III miejsce – Jan Gabsa z Konina – 40,870 s,
IV miejsce – Przemysław Ostrowski z Pleszewa – 41,129 s.
WYSTARCZY SIĘ DOBRZE wybić
i przeskoczyć. Niby łatwe, ale nie
każdy to potrafi
PODŁĄCZENIE WĘŻA do
rozdzielnika to dla każdego strażaka
pestka. Potrafi to zrobić nawet
z zamkniętymi oczami
Okradli babcię
W Pleszewie na ul. Poznańskiej 10 maja około godz. 14.00
niezauważony przez starszą kobietę złodziej ukradł jej torebkę,
w której były: dowód osobisty,
pieniądze w kwocie 200 zł i okulary wartości 150 zł. Łączna suma
strat to 420 złotych. Kilka tygodni
wcześniej ktoś uszkodził drzwi
wejściowe do Pogotowia Opiekuńczego. Okazało się, że za
obie sprawy odpowiada ta sama
osoba. - Policjanci w trakcie czyn-
ności dochodzeniowo–śledczych
ustalili sprawcę tych czynów. Jest
nim niespełna 13-letni mieszkaniec Pleszewa, któremu w kradzieży torebki pomagał 14-letni
kolega, również mieszkaniec Pleszewa – mówi st. asp. Tomasz
Mimier, rzecznik prasowy KPP.
Policjantom udało się odzyskać
skradzione dokumenty. Młodocianymi przestępcami zajmie się
teraz Sąd dla Nieletnich.
(ada)
Rowerzystka zajechała drogę
W Dobrzycy 14 maja o godz. 17.25 doszło do wypadku. Kierująca rowerem 16-letnia mieszkanka gminy Dobrzyca, wyjeżdżając
spod sklepu w Karminie, zajechała drogę vw golfowi. Wskutek
zdarzenia rowerzystka doznała złamania kości ramiennej, wstrząśnienia mózgu i obrażeń nogi. Została przewieziona do szpitala.
Uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
(ada)
Popychał i szarpał
54-letni Piotr S. z Kowalewa,
będąc w stanie nietrzeźwości
(0,85 mg/l), okradł swoją znajomą. Mężczyzna był w jej mieszkaniu 14 maja około godziny
16.25. Gdy 43-latka wyszła na
chwilę do innego pokoju, ten
z torebki skradł jej 100 zł. - Kiedy
kobieta zorientowała się, że nie
ma pieniędzy, postanowiła je odzyskać. Niestety, złodziej nie miał
zamiaru ich oddawać i w obronie
łupu popychał i szarpał kobietę
– relacjonuje st. asp. Tomasz
Mimier, rzecznik prasowy KPP
w Pleszewie. Sprawca kradzieży
rozbójniczej został zatrzymany
przez policjantów. - W tej chwili
oczekuje na rozprawę sądową
w trybie przyspieszonym – mówi
st. asp. Tomasz Mimier. 54-latkowi grozi pozbawienie wolności
nawet do 5 lat.
(ada)
Kwalifikacja drużynowa:
I miejsce – Komenda Miejska PSP w Kaliszu – 252,127,
II miejsce – Komenda Powiatowa PSP w Pleszewie – 259,788,
III miejsce – Komenda Miejska PSP w Koninie – 275,022,
IV miejsce – Komenda Powiatowa PSP w Jarocinie – 275, 378,
V miejsce – Komenda Powiatowa PSP w Turku – 287,986,
VI miejsce - Komenda Powiatowa PSP w Kole – 392,612.
Wandal zniszczył
samochód
25-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego przeszedł
przez ogrodzenie magazynów
byłej jednostki wojskowej i tam
próbował uszkodzić samochód
należący do jednej z hurtowni
materiałów budowlanych. Został
jednak spłoszony przez pracującego tam stróża. 25-latek nie
odpuścił i przeszedł nieco dalej,
gdzie upatrzył sobie nową „ofiarę” - forda escorta. - Auto zostało
pozbawione szyb, lusterek i miało
kilka wgnieceń w karoserii – mówi
st. asp. Tomasz Mimier, rzecz-
nik KPP Pleszew. Stróż, który
wcześniej przegonił wandala,
powiadomił też policję. Po kilku
minutach sprawca został zatrzymany i obezwładniony. W komendzie poddano go badaniu na
zawartość alkoholu, wynik okazał
się pozytywny – 1,2 promila. Po
wytrzeźwieniu 25-latek usłyszał
zarzut uszkodzenia mienia, za
które grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Zdarzenie miało
miejsce 14 maja wczesnym rankiem, około godziny 5.00.
(ada)
Napisz e-maila
do dzielnicowego
Na terenie województwa wielkopolskiego w ramach programu
„Kontakt z dzielnicowym” dostępne są adresy poczty internetowej,
gdzie można kierować pytania do swojego dzielnicowego. Również
w powiecie pleszewskim jest dostępny taki adres – [email protected]
policja.gov.pl. Chętni mogą pisać e-maile z różnymi informacjami.
(ada)
TELEFONY
Uzale nienia od alkoholu, narkotyków, hazardu, współuzale nienia
i przeciwdziałanie przemocy w rodzinie - tel. 0800 162 047. Mo na
dzwonić codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach od 18.00
do 21.00 lub kontaktować się osobiście - Pleszew, ul. Kazimierza
Wielkiego 7.
Powiatowy Urząd Pracy dysponuje ofertami
w zawodach:
blacharz samochodowy, kelner-kelnerka, kierowca kat. CE, kierowca kat. B, kierowca kat. C, kucharz-kucharka, magazynier-sprzedawca, malarz
kotłów CO, malarz-szpachlarz, malarz tapicer,
mechanik, mistrz produkcji drobiarskiej, murarz,
murarz-płytkarz, murarz-tynkarz, nauczyciel jęz.
angielskiego, operator maszyn budowlanych,
piekarz, pracownik fizyczny, pracownik produkcji,
serwisant urządzeń fiskalnych, spawacz gazowo-elektryczny, spawacz MAG-TIG, sprzedawca, sprzedawca części samochodowych,
sprzedawca paliw, stolarz, szwaczka, ślusarz,
ślusarz-serwisant.
Oferty pracy „Eures”:
Austria – operator maszyn CNC, spawacz WIG/
TIG, specjalista ds. sprzedaży, Cypr – zbrojarz,
betoniarz, szklarz, posadzkarz, elektryk, tynkarz,
kierowca ciężarówki, kelner, kelnerka, operator
maszyn, glazurnik, masażysta, technik radiolog, sprzątaczka, monter konstrukcji stalowych
– spawacz, Dania – technik odbioru instalacji
elektrycznej, inż. mechanik, pracownik do obróbki
metalu, mechanicy elektrycy, Finlandia – inż.
spawalnictwa, spawacz, inżynier, tokarz, grupy
budowlane, operator maszyn CNC, inżynier,
Hiszpania – elektryk, mechanik, metalurg, frezer
CNC-wytaczarz, malarz, pomocnik magazynowy,
monter, technik ortopeda, informatyk, animatorzy,
magazynier, programista maszyn CNC, inżynier
robót, Holandia – spawacz MIG-MAG, elektryk, elektromonter szaf sterowniczych, Irlandia
– kierowca (operator koparki), fryzjer męski, szef
kuchni, rzeźnik/wykrawacz, kierowca autobusu,
Islandia – pracownik na farmie trzody chlewnej,
Norwegia – kierownik zmiany/zastępca, technik
lotniczy, Szwecja – operatorzy maszyn CNC/
obrabiarek manualnych, spawacze, Wielka Brytania – kucharz, kelner, szef kuchni, opiekun osób
starszych i niepełnosprawnych, kierowcy kat. T,
D i CE, kierownik sprzedaży, operator wózka
widłowego, pracownik do prac w ogrodnictwie,
programista, kosztorysant, Włochy – kelner, recepcjonistka, pielęgniarka, spawacz TIG, technik
do kontroli maszyn elektrycznych, animator.
Bliższych informacji udziela Powiatowy Urząd
Pracy w Pleszewie.
Stosunek pracy z pracodawcą zagranicznym
będzie zawarty w ramach prawa obowiązującego w kraju zatrudnienia. Oznacza to, że
wszelkie roszczenie z tytułu niewywiązywania się
pracodawcy z warunków zawartych w umowie
o pracę, dochodzić można wyłącznie w kraju
zatrudnienia. W sytuacjach losowych pomoc
polskich placówek konsularnych ogranicza się
do ewentualnego udzielenia doraźnej pomocy
(np. kredytu na zakup biletu powrotnego do
Polski).
Do 23 maja dyżurować będzie apteka
„Remedium”, ul. Kazimierza Wielkiego
15, tel. (062) 742-2520. Od 24 do 30 maja
dyżur będzie pełnić apteka „Pro-Vita”, ul.
Poznańska 58, tel. (062) 742-90-93. Apteka dyżurna w dni robocze czynna jest od
20.00 do 22.00. W niedzielę i święta apteki
dyżurują w godzinach od 10.00 do 13.00
i od 16.00 do 19.00. W każdą niedzielę
w godzinach od 14.00 do 21.00 czynna
jest apteka „Medicor”. Aktualny grafik
dyżurów wywieszony jest w aptekach.
W soboty apteki dyżurne pełnią swój dyżur
od godz. 14.00 do 22.00.
Pogotowie Ratunkowe
999
Straż Pożarna
998
Policja
997
Pogotowie Energetyczne
991
Pogotowie Gazowe
992
Pogotowie Ciepłownicze
993
Pogotowie Wod.-Kan.
994
Pogotowie Ratunkowe
w Pleszewie
062 742-08-60
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki
Zdrowotnej
062 742-07-00
Straż Miejska
062 742-83-33
Telefony policyjne:
Komenda Powiatowej Policji
w Pleszewie 062 742-92-00
tel. na Posterunki Policji
Chocz 062 741-53-77
Czermin (zamiejscowy punkt przyjęć podległy PP w Choczu)
062 741-75-77
Dobrzyca 062 741-30-97
Gizałki (zamiejscowy punkt, przyjęć podległy PP w Choczu).
062 741-15-77
Gołuchów 062 761-59-97
Telefon zaufania:
062 742-92-97
- policyjny 062 742-24-35
- młodzieżowy - dla skłóconych małżeństw,
problemy osobiste i młodzieżowe
- (022) 728-64-35
(codziennie w godzinach od 21.00 do 4.00,
wtorki od 9.00 do 17.00)
Niebieska linia
(ogólnopolski) dla ofiar przemocy
w rodzinie
0/801-120-002
Pomarańczowa linia
(ogólnopolski) dla rodziców
pijących nastolatków
0-800-140-068
(czynny codziennie od 12.00 do 22.00)
POMOC DROGOWA: Bezpłatne Holowanie po kolizjach sprawcy i poszkodowanego. Firma Nowak:
Tel. 0/601-743-658 (24h)
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
I
ANETA RZEŹNICZAK
Do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Pleszewie zgłosiło się już
kilka osób, które zostały ukąszone.
– Mieliśmy już parę przypadków „pogryzienia” przez kleszcze. W ostatnim
tygodniu było około 4-5 osób. Wiadomo, że kleszcze mogą przenosić
choroby. Przeciwko wirusowemu,
odkleszczowemu zapaleniu opon
mózgowych można się zaszczepić,
ale trzeba się zgłosić przed okresem
szczytu zachorowań. Natomiast boreliozę leczy się antybiotykami. (…)
W tamtym roku miałem jeden przypadek typowy dla boreliozy – podkreśla
lekarz Arkadiusz Grabowski.
Wiele osób po ugryzieniu przez
pszczołę, kleszcza czy nawet komara ma poważne kłopoty zdrowotne.
– Kilka razy zdarzyło się tak, że po
użądleniu pszczoły musiałam jechać
na pogotowie – tak wielka była opuchlizna. Dostawałam wtedy zastrzyk
przeciw tężcowi. Jeśli chodzi o komary, to bardzo często mnie kąsają.
Dostaję wtedy dużych „pęcherzy”,
które okropnie swędzą. W tym roku
owady są wyjątkowo duże, a ugryzienie boli jeszcze bardziej. Dlatego na
pewno zaopatrzę się w środki przeciw komarom – tłumaczy 21-letnia
Agata.
Niektórzy domagają się, żeby
likwidacją owadziej plagi zajęły
się władze samorządowe. Tak jest
w przypadku mieszkańców Turska,
którzy od ubiegłego roku skarżą się
na plagę komarów w swojej miejscowości.
Alergia na owady
Ukąszenia owadów widoczne
są zazwyczaj w postaci maleńkich
śladów ukłuć na skórze, które przez
pewien czas są bolesne lub swędzą.
Większość z nich powoduje jedynie podrażnienie, chociaż niektóre
mogą wymagać pomocy medycznej. – Prawdziwą zmorą wiosny są
owady, zwłaszcza po tak ciepłej zimie.
Pojawienie się bąbla, zaczerwienienia, świądu, obrzęku czy uczucia gorąca, to reakcja alergiczna skóry na
alergeny owadów – tłumaczy farmaceutka Jadwiga Leszczyńska. Takie
zachowanie skóry spowodowane jest
obecnością w ciele przeciwciał przeciwko antygenom znajdującym się
w ślinie owada. – U osób zdrowych
odczyn obejmuje niewielki obszar,
a dolegliwości nie trwają dłużej niż
kilkadziesiąt minut, czasem kilka godzin. U osób wrażliwych taka reakcja
może obejmować rozległy obszar
skóry. Towarzyszą jej czasami objawy
ogólne takie jak: gorączka, wymioty,
5
NFORMACJE
Owady polują
Z początkiem lata wiele osób dopadają dolegliwości związane z ukąszeniami owadów „Zauważamy,
że problemy tego typu pojawiają się częściej” - podkreśla lekarz Krzysztof Walkowiak.
„Mieliśmy już parę przypadków „pogryzienia” przez kleszcze” – potwierdza doktor Arkadiusz
Grabowski.
Kiedy już ugryzie
bóle brzucha i powiększenie węzłów
chłonnych – dodaje farmaceutka.
Z początkiem lata coraz więcej osób
dopadają dolegliwości związane
z ukąszeniami. – Powoli zauważamy,
że jest więcej problemów tego typu.
Ludzie częściej chodzą nad wodę, na
działki, w zawiązku z tym kontaktowość z różnymi owadami jest duża.
Dlatego zapadalność się zwiększyła.
Przypuszczam, że będzie tego jeszcze
więcej ze względu na łagodną zimę
– wyjaśnia lekarz Krzysztof Walkowiak. W chwili obecnej najwięcej jest owadów błonkoskrzydłych
(komary, osy, pszczoły, meszki).
– Każda osoba, która jest alergikiem,
powinna mieć w apteczce jakieś leki
przeciwalergiczne, czyli np. przeciwhistaminniki, wapno, to trzeba mieć
koniecznie – dodaje lekarz.
Trzeba się
zabezpieczyć
Przed ukąszeniem ochronić nas
może odpowiedni strój. – Kiedy wychodzimy do lasu, lub w inne miejsca,
w których są owady, trzeba zakładać
strój przylegający (…). Komary odstrasza zapach goździków i olejku
lawendowego. Są to preparaty niedrogie (7-8 zł), dostępne w aptekach.
Smaruje się nimi odkryte części ciała. Przed atakiem owadów chroni
witamina B1 lub nacieranie ciała
OGŁO SZEN I E
rozpuszczoną w wodzie witaminą
B compleks – dodaje Jadwiga Leszczyńska.
Stosując preparaty, które przeznaczone są dla małych dzieci, należy
ściśle przestrzegać zaleceń odnośnie
dolnej granicy wiekowej. – Często
jest napisane, od ilu miesięcy czy
lat można stosować dany specyfik.
Trzeba się tego ściśle trzymać, bo
tylko wtedy będzie bezpieczny i nie
spowoduje uczuleń – przestrzega
farmaceutka.
Zarówno komary, jak i meszki
występują gromadnie w sąsiedztwie wody, w której rozwijają się
ich larwy. Komary składają jaja do
wód stojących, meszki - płynących.
Można je spotkać nawet daleko od
wody, bo wiatr przenosi je na duże
odległości, nawet do kilkudziesięciu
kilometrów.
Boleśnie i niebezpiecznie potrafią
użądlić pszczoły. – Są one groźniejsze
od os, ponieważ zostawiają w ciele
żądło. Jeżeli już się zdarzy coś takiego,
to trzeba je koniecznie wyjąć i to za
pomocą jałowej igły, nie wolno tego
robić palcami, bo jad może się dostać
do ręki. Po jego usunięciu należy przyłożyć jałowy kompres z roztworem sody
oczyszczonej, która zobojętnia kwas
mrówkowy znajdujący się w jadzie
– wyjaśnia farmaceutka. Dolegliwości
powstałe po użądleniu łagodzą preparaty zawierające sterydy lub maści
przecihistaminowe i przeciwobrzękowe. – Po wyciągnięciu żądła natychmiast trzeba zrobić zimny okład!
Ważne jest, gdzie to ukłucie wystąpiło,
bo jeśli w okolicach głowy i szyi, to jest
to niebezpieczne i możliwość wystąpienia obrzęków zagrażających życiu jest
większa i wtedy może dojść nawet do
wstrząsu anafilaktycznego – wyjaśnia
lekarz Krzysztof Walkowiak.
Szczególnie niebezpieczne są
kleszcze, czyli pajęczaki żyjące w lesie, na łąkach, pastwiskach. Najczęściej
„przyczepiają się” do delikatnej skóry
np. pod pachami, w pachwinach, pod
kolanami. Wywołują stany zapalne
z uporczywym świądem. – Kleszcza
należy jak najszybciej usunąć, w odpowiedni sposób, bo to jest bardzo
ważne. Najlepiej, kiedy zrobi się to
przy pomocy pęsety, łapiąc go jak najbliżej skóry. Trzeba wyciągnąć całego
kleszcza i uważać, żeby nie urwać odwłoku. Trzeba umiejętnie chwycić i nie
O G Ł OS Z E N IE
KILKA WAŻNYCH RAD:
- Na kempingu lub w czasie pikniku
noś długi spodnie, skarpetki i koszule
z długim rękawem w celu zabezpieczenia się przed ukąszeniami
owadów latających, zwłaszcza po
zmierzchu.
- W aptekach i drogeriach SA dostępne środki (w postaci żelu, aerozolu lub płynu, które po nałożeniu na
skórę mogą odstraszać owady.
- Moskitiera nad łóżkiem i lep na muchy w oknie skutecznie zatrzymują
owady. W ten sposób powinno się
chronić przed wszystkim niemowlęta, które śpią na świeżym powietrzu
i przy otwartym oknie.
- Dostępne są specjalne urządzenia
odstraszające komary, które przez
rozpylenie lub odparowanie substancji chemicznych wytwarzają nieprzyjemny dla komarów zapach.
- Siedząc na ziemi lub na trawie
nałóż matę lub koc, aby zabezpieczyć się przed ukąszeniem owadów
pełzających.
kręcić, tak jak niektórzy robią, trzeba
prosto złapać i delikatnie wyciągać.
Bezwzględnie zakazane jest smarowanie kleszcza oliwą, tego nie wolno
robić! – poucza farmaceutka. Ranę
po usunięciu owada należy dokładnie
zdezynfekować. Jeżeli znajduje się on
w ciele więcej niż 48 godzin to należy
natychmiast zgłosić się do lekarza.
Kleszcze mogą powodować wirusowe odkleszczowe zapalenie mózgu
lub boreliozę, którą powodują krętki
owada. – Najlepiej jest, kiedy osoba
zgłosi się do lekarza w celu usunięcia.
Przy naszej nerwowości w takiej sytuacji lepiej, żeby zrobił to ktoś z zimną
krwią – podkreśla lekarz.
INTERWENCJE
dziennikarz dyżuruje pod telefonem
PLESZEW- I NTERWENCJA
Motocyklista najechałby
kobietę z dzieckiem
Do redakcji „Życia Pleszewa”
w poniedziałek 5 maja zadzwoniła
zdenerwowana czytelniczka, która
poinformowała, że kilka minut wcześniej w okolicach Plant najechałby
ją motocyklista. Kobieta szła akurat
z dzieckiem. Dodała, że miłośnicy
dwóch kółek często jeżdżą w pobliżu
parku, przesiadują w barze, który tam
jest i piją alkohol, a potem wsiadają
na motory.
Z interwencją zwróciliśmy się
do rzecznika KPP w Pleszewie. St.
asp. Tomasz Mimier stwierdził, że po
zdarzeniu kobieta powinna od razu
powiadomić policję. – My, w takich
sytuacjach właśnie liczymy na współpracę mieszkańców, którzy widzą
więcej niżeli dwa patrole, które są po
południu w mieście. Prosimy o telefon, anonimowy telefon, że tam i tam
ktoś ujeżdża, że jeździ brawurowo
i na pewno policja się zjawi i tym się
zajmie – powiedział funkcjonariusz.
Jego zdaniem, kobieta powinna zadzwonić na KPP tym bardziej, jeśli widziała, jak pewne osoby piły, a potem
wsiadały na motor. – Jazda pod wpływem alkoholu jest przestępstwem.
Każdy obywatel ma prawo, a nawet
obowiązek powiadomić organy powołane do ścigania o popełnionym
przestępstwie. Ta pani tutaj nieprawidłowo zareagowała, bo widziała,
jak ktoś popełnia przestępstwo, a nie
zawiadomiła policji, także tutaj można
mieć nawet do niej pretensje – dodał
st. asp. Tomasz Mimier.
Zwróciliśmy się do dyrektora
Ośrodka Sportu i Rekreacji Andrzeja
Madalińskiego, czy nie można czegoś zrobić, aby po deptaku prowadzącym do Plant, nie jeździły motory
NA ULICY prowadzącej do Plant przydałby się znak zakazu wjazdu - dla
bezpieczeństwa spacerujących
czy samochody. Tym bardziej, że
chodnik jest, ale tylko na krótkim
odcinku, dlatego spacerowicze
chodzą głównie jezdnią. Andrzej
Madaliński stwierdził, że problem
da się rozwiązać. Zdaniem szefa
OSiR-u można tam postawić znak
„zakaz wjazdu”. – Powinien stać
tuż za sklepem, wtedy do sklepu
mogliby dojeżdżać i klienci, i samochody dostawcze. Natomiast
dalej, gdzie jest ta część spacerowa, nie wyjeżdżałby nikt, tylko
ci, którzy są gośćmi hotelu „Pod
Plantami”. Oczywiście, raz na jakiś
czas wjechałyby też samochody
obsługi, czyli ci, co wywożą śmieci czy samochód straży miejskiej
– podkreślił Andrzej Madaliński.
Przy deptaku, z jednej strony, znajduje się parking. Czy w tym przypadku należałoby go zlikwidować?
Dyrektor OSiR-u uważa, że nie.
– On jest wykorzystywany podczas
imprez, między innymi podczas Dni
Pleszewa. Jest wykorzystywany
albo jako plac, gdzie stawiane są
stoiska handlowe lub, w przypadku innych imprez, jest to miejsce
parkingowe dla wielu pojazdów.
Dzisiaj największym problemem
jest to, że nie ma gdzie postawić
tych samochodów, dlatego dobrze
byłoby to utrzymać – tłumaczył Andrzej Madaliński.
Po naszej interwencji szef pleszewskiego OSiR-u skontaktował
się z kierownikiem Wydziału Gospodarki Komunalnej w UMiG Pleszew
- Grzegorzem Knappe. Miasto jest
administratorem wspomnianej drogi
i to samorząd miejski musi podjąć
decyzję w sprawie zakazu wjazdu. Przedstawiciele pleszewskiego
magistratu muszą wystosować odpowiednie pismo do Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie. – Jeśli
wpłynie jakiś dokument, na pewno
zostanie rozpatrzony – powiedział
st. asp. Tomasz Mimier, rzecznik
prasowy KPP.
Adriana Wołowicz
PLESZEW- I NTERWENCJA
Pety w piasku
na placu zabaw
Do naszej redakcji zgłosiła się
zbulwersowana matka dwójki małych dzieci. – Przychodzę do państwa w imieniu wielu kobiet, które
spędzają czas ze swoimi dziećmi
w parku miejskim. Już od dawna
denerwowało nas to, że na placu
zabaw panuje bałagan, leżą śmieci, a ponadto nie ma piaskownicy.
Dzieci bawią się w porozrzucanym
wokół piasku, a dzisiaj moje dziecko miało w ręku peta! Czy osoby
porządkujące park nie mogłyby
pamiętać o tym, aby wysprzątać
ze śmieci plac zabaw??? – zastanawiała się Pleszewianka.
Kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej w UMiG Grzegorz
Knappe zapewnia, że piasek przy
placu zabaw jest wymieniany każdego roku. – Sami zauważyliśmy,
że jest tam brudno i już niedługo
piasek zostanie wybrany i nasypa-
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
TEL. 062 508-10-17
listy
6
- od pn. do pt. od 9.00 do 16.00
Odrzucona darmowa reklama?
Jestem właścicielem firmy (...) z Pleszewa świadczącej usługi bezprzewodowego dostępu do internetu zwanego CyberLan.
Właśnie trzymam w ręku 20 nr Waszej gazety i z żalem czytam
artykuł o niskiej frekwencji na imprezach organizowanych przez
nasze miasto. Mój żal rośnie, gdy dowiaduję się o zapewnieniach
Pana wiceburmistrza Arkadiusza Ptaka o dostatecznej reklamie
tych imprez, bo to właśnie Panu Ptakowi niejednokrotnie proponowałem DARMOWĄ reklamę w mojej sieci internetowej.
Osobiście pokazywałem np. rosnące statystyki odwiedzin strony
www naszego miasta (pleszew.pl), gdy w naszej sieci promowaliśmy ten portal. Reklama, o której mówię działa na zasadzie
jednorazowego wyświetlenia w przeglądarce internetowej strony
z ogłoszeniem, które chcemy przekazać naszym klientom. Klient
włącza przeglądarkę, a zamiast strony startowej np. google.pl
wyświetli się nasze ogłoszenie. Dosłownie kilkoma kliknięciami
myszki można dotrzeć do ponad dwóch tysięcy mieszkańców
powiatu pleszewskiego i przekazać im informację np. o imprezach, spotkaniach czy stanie wody. I to wszystko za kompletnie
darmo! Życzyłbym sobie, aby mój list nie został odebrany jako
próba ataku na Pana Ptaka, którego bardzo szanuję. Chciałbym
tylko uzmysłowić naszym władzom, że z wieloma Pleszewianami
można skutecznie grać do jednej bramki. A wszystko, co miałyby nasze władze zrobić, by nam wszystkim lepiej się żyło, to po
prostu od czasu do czasu poprosić o pomoc... Na mnie zawsze
można liczyć i pewnie na wielu innych „Pleszewioków” także.
Pozdrawiam
Maciej Szoll
PLESZEW - I NTERWENCJA
Strażnikom przerwa
się należy
Do „Życia Pleszewa” przyszły dwie kobiety - matka z córką. Skarżyły się na zachowanie
dwóch pracowników straży miejskiej. Opowiadały, że zwrócono
im uwagę, że źle zaparkowały.
Kobiety zapewniają, że od razu
zmieniły miejsce. Po jakimś czasie udały się do biura straży miejskiej i powiedziały, że na ulicy
Kowalskiej tak są ustawione auta,
że nie można przejechać. Droga
ta jest jednokierunkowa. - Kiedy weszłyśmy do biura, strażnicy mieli przerwę. Jedli chyba
śniadanie. Powiedzieli nam, że
nigdzie nie pójdą, bo mają przerwę. Zapytałam się, czy jutro o tej
godzinie też będą mieć przerwę,
a ten pan stwierdził, że tego nie
wie - wspomina kobieta. Uważa,
że strażnik powinien od razu zareagować na ich skargę. - Nam
to potrafił od razu zwrócić uwagę
- mówi mieszkanka Pleszewa.
„Życie Pleszewa” poprosiło
o wyjaśnienie komendanta pleszewskiej straży Włodzimierza
Kraskę. - Strażnikom na pewno
należy się przerwa. (...) Przypuszczam, że jeżeli te panie były,
a strażnicy mieli przerwę i jedli
śniadanie, to na pewno powiedzieli, że jak skończą przerwę,
to pójdą i sprawdzą. (...) Trudno,
żeby w połowie skibki chleba zostawić i polecieć, bo tam gdzieś na
chodniku stoi samochód - stwierdza Włodzimierz Kraska.
(abi)
DOBRZYCA
Wiosenne sprzątanie
W piątek 28 maja na terenie gminy Dobrzyca odbędzie się bezpłatna zbiórka odpadów wielkogabarytowych typu: stare meble, dywany,
zużyty sprzęt AGD (kuchenki, lodówki), telewizory, komputery i inne
przedmioty o znacznej objętości.
Osoby zainteresowane wystawionym sprzętem mogą dokonać
wyboru i bezpłatnie zabrać go do dalszego użytkowania w ciągu 24
godzin od dnia wystawienia. Informacje w powyższej sprawie można
uzyskać pod nr telefonu: (062) 7413013 wew. 43.
(saw)
Poszukują talentów
NA PLACU ZABAW w parku właśnie nasypano świeży piasek
ny nowy. Jeśli chodzi o piaskownicę
w parku, to powstanie, ale dopiero
pod koniec czerwca, na wakacje
– informuje kierownik. Grzegorz
Knappe dodaje, że park jest sprzątany codziennie, ale w takiej sytu-
acji osobom, które się tym zajmują,
zostanie zwrócona uwaga, aby teren przy placu zabaw porządkowały
skrupulatniej. Kiedy poszliśmy do
parku w środę 14 maja, piasek był
już wymieniony.
(wan)
Już po raz trzeci odbędzie się
Międzypowiatowa Prezentacja Talentów pod tytułem „Zdolni, utalentowani, twórczy – oni są wśród nas”.
Impreza zaplanowano 12 czerwca
w pałacu w Witaszycach. W konkursie mogą wziąć udział uczniowie
ze szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z powiatów pleszewskiego i jarocińskiego.
Zgłoszenia przyjmowane będą do
28 maja w Ośrodku Doskonalenia
Nauczycieli w Pleszewie. Natomiast lista uczniów zakwalifikowanych do udziału w prezentacji
ukaże się na stronie internetowej
ośrodka 3 czerwca. Karta zgłoszenia oraz szczegóły prezentacji
można znaleźć ma stronie www.
odn.ckp-pleszew.pl. „Życie Pleszewa” objęło patronat medialny nad
konkursem.
(saw)
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
I
7
NFORMACJE
TURYŚCI JUŻ NACIERAJĄ NA GOŁUCHÓW
GOTiS
przygotowany
Gołuchowski Ośrodek Turystyki
i Sportu przyjmuje już pierwszych
wczasowiczów. W długi majowy
weekend wynajęte były wszystkie
domki. - Przyjechali z Łodzi, Bydgoszczy, Krakowa i Poznania oraz
pobliskich miejscowości - cieszy
się kierownik Paweł Mencel. Na
terenie ośrodka każdego roku poprawia się zaplecze noclegowe.
Wyremontowano kolejne domki,
wymieniono elewację zewnętrzną
i wewnętrzną. Zakupiono meble,
wstawiono nowe okna i położono
płytki oraz panele. Pokoje znajdują
się również w budynku, w którym kiedyś był bar „Jędrek”. Na
przygotowanie do sezonu ośrodek
wydał około 160.000 zł.
Nowością dla przyszłych turystów będą też kamery, które na
terenie ośrodka zamontowano pod
koniec ubiegłego roku. - Mamy
już zainstalowanych 14 kamer,
zostały jeszcze dwie do założenia - mówi kierownik. Dzięki
temu wczasowicze mogą czuć
się bezpiecznie. Monitoring obejmuje również plażę. Z pewnością
sfilmowany zostanie każdy nieproszony gość.
Kierownik Mencel zapewnia,
że w tym sezonie obowiązywać
będą ubiegłoroczne ceny wynajmowania domków. Być może
CENNIK USŁUG TURYSTYCZNYCH ŚWIADCZONYCH
PRZEZ GOŁUCHOWSKI OŚRODEK TURYSTYKI
I SPORTU W GOŁUCHOWIE NA ROK 2008
Okna nowe, ale
nie można ich otworzyć
Podczas sesji rady gminy
w Dobrzycy sołtys Karminka Sławomira Młynarczyk zwróciła się
do Roberta Cierniaka, kierownika
Zakładu Komunalnego w Dobrzycy z zapytaniem, czy możnaby
poprawić stolarkę okienną w sali
wiejskiej w Karminku. - Ja, jako
sołtys i panie z Koła Gospodyń
Wiejskich mamy zastrzeżenia,
co do wymiany okien. Okna są
nowe, ale nawet nie można ich
otworzyć, nie mówiąc już o zamknięciu. Są źle zrobione. Tak
są uszczelki powkładane, że nie
dość, że wszystko wychodzi na
zewnątrz, to my jeszcze musimy
na siłę je zamykać – zaznaczyła
Sławomira Młynarczyk. Kierownik Zakładu Komunalnego podkreślił, że wykonawca uda się na
miejsce i poprawi to, co zostało
źle założone.
(saw)
1. Wynajem domków turystycznych
PLESZEW
- (8 miejsc) 1x domek 8-osobowy z dwoma łazienkami - 1 doba do 2 - 160
zł (Jędrek) - 3 doby i powyżej - 140 zł
- (8 miejsc) 1x domek 8-osobowy z węzłem sanitarnym - 1 doba do 2 150 zł i TV (domek nr 28) - 3 osoby i powyżej - 130 zł
- (6 miejsc) 1x domek 6-osobowy z węzłem sanitarnym - 1 doba do 2 135 zł i TV (domek nr 8) - 3 osoby i powyżej - 110 zł
- (15 miejsc) 3x domki 5-osobowe z węzłem sanitarnym - 1 doba do 2
- 130 zł i TV (domek nr 5,6,7) - 3 doby i powyżej - 100 zł
- (48 miejsc) 12x domki 4-osobowe z węzłem sanitarnym - 1 doba do 2
- 125 zł (domki 1,2,3,4,9,10,22,23,24,25,26,27) - 3 doby i powyżej - 90 zł
- (36 miejsc) 12x domki 3-osobowe z węzłem sanitarnym - 1 doba do
2 - 90 zł i TV (domek 11,12,13,14,15,16,17,18,19,20,21,32) - 3 doby i powyżej - 75 zł
- (12 miejsc) 4x domki 3-osobowe bez węzła sanitarnego - 1 doba do 2
- 65 zł (domek nr 29,30,31,33) - 3 doby i powyżej - 40 zł.
RAZEM 133 MIEJSCA
Doba kempingowa w GOTiS trwa od godz. 1400 do godz. 1300 dnia następnego.
2. Pole namiotowe
Pobyt na polu namiotowym od 1 osoby
Ustawienie namiotu
Ustawienie przyczepy kempingowej
Ustawienie karawaningu
Opłata za ustawienie pojazdu
Opłata za posiadanie psa
podrożeją ceny biletów na plażę.
Minimalnie wzrośnie dzierżawa
za punkty gastronomiczne. Natomiast nie podrożeje cena biletu na
Noc Świętojańską. M.in. za koncert Budki Suflera i zespołu Clas-
- 7 zł za dobę
- 5 zł za dobę
- 7 zł za dobę
-10 zł za dobę
- 5 zł za dobę lub
opłata tygodniowa 20 zł
- 4 zł za dobę
sic oraz pokaz sztucznych ogni
będzie trzeba zapłacić 20 złotych.
Impreza już 5 lipca. Organizatorzy mają nadzieję, że przez cały
sezon będzie ładna pogoda.
(abi)
Podkładki i radyjka
z logo Pleszewa
Miasto i Gmina Pleszew wzbogaciło się o kolejne, ciekawe
gadżety promocyjne. Podczas konferencji prasowej burmistrz Marian Adamek zaprezentował podkładki pod myszki komputerowe
z kalkulatorem oraz radyjka – wszystko z logo miasta.
(wan)
PLESZEW
CHOCZ
Likwidator
nieuchwytny
W nr 19 „Życia Pleszewa”
informowaliśmy o decyzji chockich radnych w sprawie likwidacji
gminnej spółki „Kom-Chocz”.
Wójt Marian Wielgosik oznajmił
wtedy, że jej likwidatorem zostanie dotychczasowy prezes,
Ryszard Bruź. Podczas rozmowy telefonicznej Bruź potwierdził
tę informację. Zapytany jednak
o szczegóły, m.in. o pensję likwidatora, stwierdził, że dopiero
odbędzie w tej sprawie rozmowę
z wójtem. Zgodził się na spotkanie, gdy już wszystko będzie
ustalone. Prze kolejne dni próbowaliśmy się z nim skontaktować.
Gdy w środę, 7 maja, odebrał telefon, oznajmił, że nie ma czasu,
ale jednocześnie zapewnił, że
gdy tylko będzie miał wolną chwilę, oddzwoni do naszej redakcji.
Mijały kolejne dni, ale prezes nie
skontaktował się z nami. Wielokrotnie dzwoniliśmy na telefon
stacjonarny „Kom-Chocza”, jednak nikt nie podnosił słuchawki.
KARMINEK
Ryszard Bruź nie odbierał także
swojego telefonu komórkowego, pomimo, że gdy wcześniej
był w naszej redakcji, sam podał nam jego numer, prosząc,
aby w każdej sprawie związanej
z „Kom-Choczem” kontaktować
się z nim osobiście. W czwartek,
15 maja, zadzwoniliśmy do urzędu gminy. Poprosiliśmy wicewójt
Magdalenę Marciniak, aby poinformowała Ryszarda Bruzia, że
chcemy z nim porozmawiać. Następnego dnia ponownie skontaktowaliśmy się z urzędem gminy.
Tym razem o naszym problemie
poinformowaliśmy wójta Mariana
Wielgosika. Włodarz przyznał,
że ma zaplanowane spotkanie
z prezesem Bruziem w poniedziałek, 19 maja. – Ja mogę to
przekazać prezesowi, to mnie
nic nie kosztuje – oznajmił nam
Marian Wielgosik. – Ale może
on nie chce z wami rozmawiać
– dodał.
(pg)
Zmiany dla korzystających z MGOPS
Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej
w Pleszewie informuje, że z powodu zmiany systemu bankowego wprowadzonego od maja, powstały
nowe zasady dotyczące osób otrzymujących świadczenia na konta. Obecnie świadczeniobiorca musi
być właścicielem, współwłaścicielm i pełnomocnikiem wskazanego konta. Trzeba zatem dokonać
niezbędnych zmian w swoim banku i poinformować
o tym pracownika MGOPS. Jeśli ktoś tego nie zrobi,
przyznane mu świadczenia nie będą realizowane
przez bank. Informacje można także uzyskać pod nr
telefonu: (062) 7422-738. Ponadto osoby, składające
wnioski o świadczenia rodzinne, od początku lipca
już mogą się zgłaszać z dokumentami do MGOPS.
– Prosimy, aby zainteresowani nie czekali do ostatniego momentu, bo potem wniosków napływa bardzo
dużo i jest to dla nas nawał pracy – apeluje Olga
Matysiak, dyrektor ośrodka.
(wan)
Kolejny bank żywności
O tym, że już wkrótce ruszy nowy „bank
żywności” informuje Olga Matyniak,
dyrektor MGOPS w Pleszewie
Pod koniec maja „ruszy” na
nowo „Bank żywności”. – Dostaliśmy nowe pomieszczenie
od urzędu miasta na ulicy Ogrodowej, naprzeciwko targu i w tej
chwili trwa tam remont. Tak więc
osoby, które z niego korzystały, nie muszą się denerwować
– bank żywności ruszy, może
trochę później niż zwykle, ale
na pewno będzie – informuje
Olga Matysiak, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy
Społecznej w Pleszewie. Sporządzane są już listy osób, które
stale pobierały żywność z „banku”. – Przede wszystkim informujemy je, że mogą korzystać tylko
z jednego takiego źródła, bo na
terenie miasta i gminy działa kilka
„banków żywności”. Będziemy
to wspólnie sprawdzać. Myślę,
że do naszego przyjdzie około 800 osób – dodaje szefowa
MGOPS. Produkty są pozyskiwane głównie z Wielkopolskiego
Banku Żywności. – Asortyment
się zwiększył. Są to zwykle artykuły tzw. „suche”. Miejmy nadzieję, że z roku na rok produkty będą
urozmaicane. Być może uda nam
się pozyskać jakąś niedrogą ladę
chłodniczą, wtedy moglibyśmy
jeszcze przechować i rozdać ser
żółty, bo z nim jest zawsze największy problem – mówi Olga
Matysiak.
(wan)
8
I
NFORMACJE
Boże Ciało
Dziesięć dni po Zesłaniu Ducha
Świętego obchodzona jest uroczystość Ciała i Krwi Pańskiej, popularnie nazywana Bożym Ciałem.
Początki święta sięgają połowy
XIII wieku. W mieście Bolsenie
niedaleko Rzymu mieszkał pewien ksiądz, który wątpił w to,
czy pod postacią opłatka kryje
się prawdziwe ciało Chrystusa.
Podczas odprawianej przez niego
mszy, w momencie przełamania
hostii, zaczęła z niej kapać krew.
Papież Urban IV, poruszony tym
wydarzeniem, wprowadził święto
Bożego Ciała w Rzymie. Uroczystość miała przypominać wiernym
ustanowienie w Wielki Czwartek Najświętszego Sakramentu.
Ponieważ w tym czasie kościół
przeżywa Wielki Post, święto obchodzone jest dopiero 60 dni po
Wielkanocy, ale zawsze w czwartek. W Polsce obchody Bożego
Ciała zainicjował w 1320 roku
w diecezji krakowskiej biskup
Nanker. Tradycja organizowania
w tym dniu procesji jest młodsza
niż samo święto. Zapoczątkowano
ją w latach 1265-1275 w Niemczech, a już w XV wieku organizowano je w całej Europie.
W święto Bożego Ciała z kościoła wyrusza procesja eucharystyczna. W barwnym pochodzie,
mającym symbolizować zwycięstwo Chrystusa, uczestniczą poczty sztandarowe, delegacje różnych
cechów i organizacji, np. strażacy. Przed kapłanem niosącym
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
monstrancję dziewczynki sypią
kwiaty. Procesja zatrzymuje się
przy czterech ołtarzach, przygotowanych przez różne organizacje
czy mieszkańców poszczególnych
wsi bądź ulic. Wierni śpiewają
pieśni. Cała trasa, domy, ulice,
udekorowane są zielenią i świętymi obrazami. Zaraz po odejściu
procesji od kolejnego ołtarza, ludzie obrywają gałązki z drzewek,
którymi jest przystrojony. Przechowują je w domu przez cały
rok, jako lekarstwo dla ludzi i inwentarza, ochronę przed klęskami
żywiołowymi, a zwłaszcza przed
uderzeniem pioruna. Umieszcza
się je nad wejściem do domów
i budynków gospodarczych.
(pg)
Danucie Witczak
z powodu śmierci Męża
œ.
† p.
PAWŁA WITCZAKA
wyrazy głębokiego współczucia składają:
Michał Karalus
Starosta Pleszewski
Mirosław Kuberka
Przewodniczący Rady Powiatu
w Pleszewie
Pracownicy Starostwa Powiatowego w Pleszewie
Słowa pocieszenia i otuchy kierujemy do naszej
drogiej Koleżanki Danusi po stracie
œ.
† p.
MĘŻA PAWŁA
Łączymy się z Tobą w smutku i żalu
Koleżanki i koledzy
z Wydziału Promocji i Rozwoju
Starostwa Powiatowego w Pleszewie
Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość
o śmierci naszego pracownika i kolegi
† p.
PAWŁA WITCZAKA
œ.
Łącząc się w smutku z Rodziną, Bliskimi i przyjaciółmi
Składamy najszczersze kondolencje
Zarząd, Rada Nadzorcza i Pracownicy Pleszewskiego
Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z o.o.
Fot. I.Worobiec
Odeszli od nas:
BARWNE PROCESJE BOŻEGO CIAŁA przechodzą ulicami wiosek i miast
Festyn u Zbawiciela
22 maja, już tradycyjnie, w ogrodach Domu Pomocy Społecznej,
odbędzie się festyn charytatywny
organizowany przez parafię pw.
Najświętszego Zbawiciela. Cały
dochód z imprezy przeznaczony
zostanie na prowadzenie działalności na rzecz najuboższych, przede
wszystkim na wakacyjny wyjazd
najmłodszych (w ubiegłym roku
dzięki środkom zebranym podczas
festynu na kolonie wyjechało 30
dzieci).
Organizatorzy jak zwykle, zapewnią wszystkim wiele atrakcji.
Mężczyzn na pewno zaciekawi
pokaz sprzętu policyjnego i straży
pożarnej, turniej strzelania o puchar
prezesa LOK-u czy pokaz motocykli. Kobiety będą mogły obejrzeć
występy zespołów z domu kultury i Zespołu Szkół Publicznych
nr 3. Wielbiciele sportu obejrzą
mecz siatkarski (policjanci zagrają
z księżmi), pokaz tenisa stołowego w wykonaniu mistrza Polski
juniorów oraz będą mogli wziąć
udział z zawodach kręglarskich
o puchar proboszcza. Na najmłodszych czekać będzie malowanie
twarzy, układanie klocków lego,
a dla wszystkich loteria fantowa
z atrakcyjnymi nagrodami. A do
tego liczne stosika gastronomiczne
z różnymi smakołykami, lodami
i plackami własnego wypieku. Początek imprezy o godz. 14.00.
OGŁOS ZE N IE
(pg)
NAGRODY W V FESTYNIE RODZINNYM „U ZBAWICIELA”
Główna – sprzęt AGD – zmywarka. Ponadto: rower, aparaty fotograficzne, ekspres do kawy, grill elektryczny, sztućce, pościel, biżuteria,
torty, parasole, talony do salonów kosmetycznych i myjni samochodowej, radio, pled i wiele innych atrakcyjnych upominków.
N E K R O L O G
Pani
JOLANCIE KORZENIEWSKIEJ
i Jej Bliskim
wyrazy serdecznego współczucia z powodu śmierci
œ.
† p.
MATKI
Przewodniczący
Rady Miejskiej w Pleszewie
Mieczysław Kołtuniewski
Marek Hoffmann l. 58 (Pleszew)
Edmund Luboński l. 76 (Sowina Błotna)
Bolesław Walczak l. 68 (Czołnochów)
Teresa Mikołajczak l. 81 (Gołuchów)
Ferdynand Marczak l. 79 (Pleszew)
Władysław Urbański l. 79 (Komorze Przybysławskie)
Stefan Kantek l. 67 (Żerków)
Józef Sobkowiak l. 77 (Ludwinów)
Paweł Witczak l. 49 (Pleszew)
Burmistrz
Miasta i Gminy Pleszew
Marian Adamek
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
EWA ANDERSZ-WANAT
Radni Tomasz Kuberka i Tomasz
Klak na ostatniej sesji powrócili do
problemu monitoringu miasta. Kilka
miesięcy temu pisaliśmy o tym, że
kamery się zacinają, nie przechodzą
w tryb nocny, a do tego osoba je obserwująca nie przeszła stosownych
szkoleń. Ponadto zepsuty był 37-calowy telewizor, na którym mężczyzna obserwował miasto. W związku
z tym korzystał z 19-calowego, panoramicznego monitora LCD. Rajcy
dopytywali burmistrza, czy coś się
w tej sprawie zmieniło. Tomasz Klak
prosił też o zatrudnienie nowej osoby
do pracy przy monitorze mieszczącym
się w komendzie policji. – Podczas
nieobecności pana, który się tym
zajmuje, robią to strażnicy miejscy.
A jeśli są tam (w komendzie – przyp.
red.), to znaczy, że nie ma ich gdzie
indziej, czyli w mieście, gdzie mają
wiele zadań – mówił radny. Burmistrz
Marian Adamek przypomniał, że przy
obsłudze monitoringu miały być zatrudnione dwie osoby. – Jedną finansuje miasto i gmina Pleszew, a drugą
powinno finansować starostwo. My
wywiązujemy się cały czas ze swoich
obowiązków i nasz pracownik tam
jest, natomiast nie ma przedstawiciela
starostwa. Zdarzają się sytuacje, że
gdy nasz pracownik jest na urlopie,
wchodzi na to miejsce funkcjonariusz
straży miejskiej, niemniej dobrze by
było, gdyby tam była obsługa trzyosobowa, w ciągu całej doby – stwierdził
burmistrz.
O to, dlaczego przy obsłudze monitoringu nie ma pracownika, którego
miało utrzymywać starostwo, zapytaliśmy rzecznika Tomasza Wojtalę.
I
9
NFORMACJE
Monitoringowy
ping-pong
Opozycja w radzie miasta po raz kolejny zarzuciła władzy w ratuszu,
że monitoring Pleszewa źle funkcjonuje, a jedna osoba obserwująca
kamery, to za mało. Burmistrz Marian Adamek bronił się podczas sesji,
twierdząc, że drugiego pracownika miało zatrudniać starostwo. Okazuje
się jednak, że władze powiatu mają inne zdanie na ten temat.
- System monitoringu w Pleszewie był
finansowany po części ze środków
Państwowego Funduszu Rehabilitacji
Osób Niepełnosprawnych, Starostwa
Powiatowego w Pleszewie oraz UMiG
Pleszew. Porozumienie w sprawie zakupu sprzętu, tj. „Umowę w sprawie
zwrotu części kosztów poniesionych
na zakup urządzeń, służących do monitorowania części miasta Pleszewa”
podpisano 27 listopada 2000 roku.
Umowa ta nie obejmowała jednak
kwestii zatrudnienia osób do obsługi tego systemu – wyjaśnia Wojtala.
Dodaje, że mimo to jeden z operatorów systemu monitoringu był formalnie zatrudniony jako pracownik
Wydziału Spraw Obywatelskich
Starostwa Powiatowego w Pleszewie, a wykonywał swoje obowiązki
w centrum monitoringu w Komendzie Powiatowej Policji. - Ale jego
stanowisko utworzono w myśl innej
umowy – umowy z Powiatowym Cen-
trum Pomocy Rodzinie z 2 czerwca
2000 roku. PFRON refundował część
kosztów utworzenia miejsca pracy
dla osoby niepełnosprawnej, bezrobotnej, skierowanej przez Powiatowy
Urząd Pracy – informuje rzecznik
starostwa. Zgodnie z tą umową okres
zatrudnienia nie mógł być krótszy
niż 54 miesiące (tj. 4,5 roku), zatem
formalnie umowa ta wygasła w maju
2005 roku. - Mimo to starostwo nadal
opłacało zatrudnienie jednego operatora w centrum monitoringu. Początkowo na tym stanowisku pracował
jeden pan (30-11.2000 – 09.08.2003),
ale po jego rezygnacji (za porozumieniem stron) został na podobnych
warunkach zatrudniony inny pracownik (od 18.08.2003). Jednak w lutym
2008 roku pracownik ten, ze względu
na pogarszający się stan zdrowia,
otrzymał decyzję ZUS o przyznaniu
renty z tytułu niezdolności do pracy.
W związku z tym w kwietniu tego roku
GIZAŁKI BIAŁOBŁOTY
starostwo wywiązało się ze wszystkich
zobowiązań w tym zakresie. Pragnę
zaznaczyć, że dozorowanie miasta
przy pomocy kamer nie jest zadaniem
powiatu, lecz należy do kompetencji policji i samorządu miejskiego.
Współfinansowanie zakupu sprzętu
monitorującego oraz oddelegowanie
pracownika do pracy w komendzie
było gestem dobrej woli ze strony powiatu – dodaje rzecznik prasowy.
A jak wygląda obecna sytuacja
z monitoringiem? Okazuje się, że
bez zmian. Kamery nadal się zacinają, a kilka z nich nie przechodzi
w tzw. „tryb nocny”. – Generalnie
monitoring działa. Do godziny 15.00
obsługuje go pracownik urzędu, kiedy go nie ma – strażnik miejski, a po
JAN TYMECKI zajmuje się obserwowaniem obrazu z kamer. Jego stanowisko
pracy znajduje się w komendzie policji
umowa o pracę została rozwiązania
– mówi Tomasz Wojtala. Informuje,
że starostwo - zgodnie z porozumieniem - współfinansowało zakup urządzeń do monitoringu miasta Pleszewa
oraz - zgodnie z umową z PCPR - zatrudniło pracownika do jego obsługi.
- Podkreślam: na okres dłuższy niż
zapisano w umowie. Uważamy, że
południu i w nocy policjant dyżurny – wyjaśnia Włodzimierz Kraska,
komendant Straży Miejskiej w Pleszewie. Nad „wyegzekwowaniem”
naprawy usterek pracuje podobno szefowa wydziału inwestycji w UMIG
- Irena Sobisiak. Nie udało nam się
jednak z nią skontaktować, gdyż do
21 maja przebywa na zwolnieniu.
Podwyżka dla
sprzątaczek i woźnych
Dyrektorzy nie
do końca wybrani
Komisja powołana przez wójta gminy
Gizałki Mariusza Piaseckiego oceniła
kandydatów, którzy przystąpili do konkursu na dyrektorów powstających od
września zespołów szkół w Gizałkach
i Białobłotach. O stanowisko w Gizałkach
ubiegały się Małgorzata Malinowska, dyrektorka podstawówki, oraz Arleta Dominiak, pełniąca obecnie obowiązki szefa
gimnazjum. O dyrektorowanie w Białobłotach walczyły trzy osoby: Lila Deleszkiewicz, Jana Brzezińska i Ewa Marciniak.
– Konkursy się odbyły, ale nie są jeszcze
ostatecznie rozstrzygnięte – tłumaczy
Anna Glapa, sekretarz gminy Gizałki.
Powodem tego było odrzucenie po jednej
z kandydatur, zarówno na jedno, jak i na
drugie stanowisko. – W Gizałkach była
odrzucona pani Malinowska, natomiast
w Białobłotach pani Marciniak – wyjaśnia
sekretarz. – Były pewne uwagi komisji,
co do złożonych dokumentów. Teraz te
osoby mogą zgłosić sprzeciw – dodaje
Anna Glapa. Zatem osoby, które zostały
najlepiej ocenione, muszą jeszcze czekać na ewentualny ruch ze strony swoich
konkursowych rywali. – Na ten moment,
kandydatem na dyrektora Zespołu Szkół
w Gizałkach jest pani Arleta Dominiak.
W Białobłotach jednym głosem szalę
przeważyła pani Lilla Deleszkiewicz
– zdradza Anna Glapa. – Ale to są na
razie kandydaci. Konkursy nie są jeszcze
prawomocne, ze względu na te odrzucone oferty – zaznacza. Jeżeli Małgorzata
Malinowska i Ewa Marciniak zgłoszą
uwagi co do
oceny komisji
konkursowej,
będą one rozpatrzone przez
wójta Piaseckiego. – Wtedy
konkurs może
być powtórzony lub nie
– wyjaśnia Anna
Glapa. Czy
tak się stanie,
dowiemy się
JEŻELI NIKT NIE ZGŁOSI ŻADNYCH UWAG co do oceny konkursu,
w najbliższych
dyrektorem Zespołu Szkół w Gizałkach zostanie Arleta Dominiak,
dniach.
a szefem placówki w Bialobłotach Lilla Deleszkiewicz
(pg)
Wójt Marek Zdunek i radni już w ubiegłym
roku dyskutowali o podwyżkach pensji dla
pracowników obsługi szkół podstawowych
i gimnazjów. Sprzątaczki zarabiały około 1.230
zł brutto czyli 895 zł netto. Pensje woźnych oddziałowych kształtowały się na poziomie 1.260
zł brutto (około 900 zł netto). Wynagrodzenie
woźnych wynosiło 1.300 zł brutto.
Radni uchwalili na ostatniej sesji najniższe
wynagrodzenie pracownika obsługi szkół na
poziomie 700 zł brutto. Kiedy Krystyna Kubiak,
dyrektor Gminnego Zespołu EkonomicznoAdministracyjnego Szkół, wymieniła tę kwotę,
kilku sołtysów pytało z niedowierzaniem: Ile?
Krystyna Kubiak zaraz pospieszyła z wyjaśnieniami, że pensja brutto jest wyższa. - To jest
inne wynagrodzenie. (...) Ustala się wartość
jednego punktu na kwotę 6,50 zł - tłumaczyła
dyrektor GZEAS-u. Pracownicy obsługi szkół
dostali podwyżkę w wysokości 200 zł brutto.
Od 1 maja sprzątaczki z 20-letnim stażem
pracy zarabiają 1.582 zł brutto. Pensje woźnych
oddziałowych z takim samym stażem kształtują
się na poziomie 1.610 zł brutto. Z kolei wynagrodzenia woźnych w szkołach wahają się od
1.610 zł do 1.666 zł brutto.
(abi)
WYSOKOŚĆ WYNAGRODZEŃ BRUTTO PRACOWNIKÓW OBSŁUGI SZKÓŁ
W PEŁNYM WYMIARZE PRACY W POSZCZEGÓLNYCH GMINACH
Chocz
Czermin
Dobrzyca
Gizałki
Gołuchów
MiG Pleszew
sprzątaczka
z 20-letnim stażem pracy
1.560 zł
1.323 zł
1.440 zł
1.388 zł
1.582 zł
1.291 zł
woźna oddziałowa z 20-letnim
stażem pracy
-
-
-
-
1.610 zł
1.309 zł
woźny/a z 20-letnim stażem pracy
2.000 zł
1.499 zł
-
1.521
od 1.610 zł
do 1.666 zł
1.359 zł
Spychaj na dyrektora
Do 9 maja chętni na stanowisko dyrektora
Zespołu Szkół Publicznych w Karminie mogli
składać swoje oferty w Urzędzie Gminy w Dobrzycy. Na tę posadę zgłosiła się tylko jedna
osoba. Jest nią dotychczasowy dyrektor Przemysław Spychaj. - Ocenę z kuratorium otrzymał
i złożył stosowne dokumenty – podkreśla wło-
darz Dobrzycy Jarosław Pietrzak. Konkurs został
ogłoszony, ponieważ obecnemu dyrektorowi 31
maja br. kończy się pięcioletnia umowa.
Czy Przemysław Spychaj zostanie powołany
ponownie na dyrektora? O tym dowiemy się
wkrótce.
(saw)
10
I
Stacja miła dla oka
O to, kiedy rozpocznie się
porządkowanie terenu wokół
stacji uzdatniania wody pytał
podczas sesji radny Piotr Jędrasiak. – Wiosna mija, a tam
żadne drzewko się jeszcze
nie pojawiło. Wypadałoby to
jakoś zagospodarować, żeby
dla przejeżdżających „krajówką” jakoś to wyglądało i dla
oka było miłe – wnosił rajca.
Burmistrz Marian Adamek poinformował radnego, że drzewa przy stacji uzdatniania już
zostały posadzone. – Trawa
już rośnie i niedługo będzie
zielono, i ładnie – zapewnił
włodarz.
(wan)
PRZY STACJI uzdatniania wody
posadzono już drzewka
GOŁUCHÓW
Prądu nie zabraknie
Gmina Gołuchów zakupiła agregat prądotwórczy dla gimnazjum
w Gołuchowie. Urządzenie kosztowało prawie 12.000 zł. - Wszędzie mamy już kotłownie gazowe i może stać się taka sytuacja,
że gdzieś nie będzie prądu, jakaś katastrofa energetyczna (...),
a przy dużych mrozach nie tylko nie będą odbywać się lekcje, ale
może dojść do szkód związanych z przemarzaniem - mówił wójt
Marek Zdunek. Agregat może być przewożony do każdej kotłowni.
- I w razie takich potrzeb zostanie zamontowany, żeby kotłownie
mogły działać. Kupiliśmy jeden, bo myślę, że jeden wystarczy
- stwierdził włodarz.
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
NFORMACJE
Muszą być chodniki
O deptak na ulicy Gałczyńskiego apelował podczas
ostatniej sesji radny Andrzej Borkowski. Podkreślił,
że występuje w imieniu mieszkańców oraz przewodniczącej osiedla. – Tą ulicą jeżdżą teraz autobusy
oraz inne pojazdy, w kierunku ulicy Szenica. Dlatego
mieszkańcy zmuszeni są chodzić jezdnią. Istnieje zatem
poważne zagrożenie dla ich bezpieczeństwa – argumentował radny. Zrobienia nowego chodnika na ulicy
Tyniec domagał się także Mieczysław Kołtuniewski,
przewodniczący rady. – Kiedyś mówione było, że te
uliczki wokół rynku będą ładnie zrobione. I na ulicy
Tyniec jest nowy chodnik, ale tylko po jednej stronie.
Na wysokości piekarni kanalizacja uliczna nie odbiera
wody i przy każdych opadach płyną tam całe strumienie – informował rajca. Burmistrz Adamek poinformował, że ulica Tyniec jest drogą powiatową. – Ten
nowy chodnik został zrobiony przez firmę, która kładła
gaz, bo taki był warunek postawiony przez zarząd
dróg powiatowych, ale wystąpimy do pana starosty,
aby wykonać deptak i po drugiej stronie – powiedział
włodarz. Zapewnił też, że stosowne służby sprawdzą,
czy jest konieczność położenia chodnika na ulicy Gałczyńskiego – która jest drogą miejską.
(wan)
NA TYŃCU stary chodnik jest tylko z jednej strony ulicy,
po drugiej założony nowy
CHOCZ
Absolutorium z szampanem
(abi)
PLESZEW
Poparli nowoczesne
muzeum
Pleszewscy rajcy wyrazili swoje
poparcie dla utworzenia w Poznaniu nowoczesnego muzeum Powstania Wielkopolskiego z okazji
90-tej rocznicy tego zwycięskiego zrywu. – Wszyscy wiedzą, że
otwarcie nowoczesnego muzeum
Powstania Warszawskiego okazało się wielkim sukcesem. Dzisiaj do
ludzi trzeba docierać z nowymi formami, nie wystarczy kilka gablot,
eksponatów – mówił radny Artur
Chołody. Poinformował, że toczą
się rozmowy w sprawie poznańskiego muzeum między urzędami
marszałkowskim, a wojewódzkim.
– Chciałbym, abyśmy jako rada
miasta Pleszewa uchwalili stanowisko popierające utworzenie nowoczesnego muzeum Powstania
Wielkopolskiego – zachęcał rajca.
Po naniesieniu kilku poprawek dokument przyjęto jednogłośnie.
(wan)
PO GŁOSOWANIU wójt podziękował radnym lampką szampana
Budżet 2007
Dochody:
planowany – 13.329.419,88 zł
wykonany – 12.780.459,00 zł, tj. 95,88%
Wydatki:
planowane – 13.750.489,00 zł
wykonane – 13.166.081,50 zł, tj. 95,75%
Deficyt – 385.622,04 zł, tj. 91,58% ustalonego deficytu
Zadłużenie na koniec 2007 roku – 2.032.458,22 zł.
PLESZEW
Staw już nie wyschnie
Nie będzie już problemu
z zaopatrzeniem w wodę stawu
w pleszewskim parku. Zamontowany został system zbierający deszczówkę z przyległych
terenów i doprowadzający ją
do zbiornika. Przedtem jest
ona jednak oczyszczana przez
specjalny separator i do stawu
trafia już czysta. - W minionych
latach zdarzały się miesiące,
gdy ze względu na słabe zasoby wód podziemnych pod
stawem oraz przesiąkliwość
jego dna, zbiornik nie był wypełniony w zadawalającym stopniu. Teraz tego problemu już
nie będzie – zapewnia Marcin
Konieczny, rzecznik prasowy
UMiG.
(wan)
Choccy radni jednogłośnie
przyjęli wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Jeszcze
zanim podnieśli ręce podczas
głosowania, wójt Marian Wielgosik podziękował wszystkim
za współpracę. – Ja cieszę
się z tego, co udało się nam
osiągnąć – zwrócił się do rajców włodarz. – Nie jesteśmy
najsłabsi. Potrafiliśmy pozyskać ogromne pieniądze na
oczyszczalnię. Ja chciałbym
podziękować tym wszystkim,
którzy mnie wspierali i mobilizowali do pewnych działań
– mówił Marian Wielgosik. Po
jego wystąpieniu głos zabrała
Maria Juszczak, skarbnik gminy. Przedstawiła plan ubiegłorocznego budżetu oraz pozytywną opinię Regionalnej Izby
Obrachunkowej. Po zakończonym głosowaniu, nie zabrakło
tradycyjnych gratulacji, kwiatów
i szampana.
(pg)
Dotacje na
angielski i drogi
Gmina Gołuchów otrzymała
dotację na prowadzenie lekcji
języka angielskiego w pierwszych
klasach szkół podstawowych.
- Na okres od stycznia do sierpnia
bieżącego roku wpłynęło 32.900
zł - tłumaczył skarbnik Zbigniew
Czarnyszka.
Samorząd podpisał też umowę z Marszałkiem Województwa
Wielkopolskiego na dofinansowanie ze środków funduszu ochrony
środowiska budowy dróg dojazdowych do gruntów. Jest to kwota
około 137.000 zł.
(abi)
Pieniądze na stypendia
W STAWIE W PARKU MIEJSKIM nie zabraknie już wody – tak
zapewniają z ratusza
83.578 zł przyznano gminie Gołuchów na wypłatę stypendiów
socjalnych. Jest to pierwsza transza środków, które samorząd
dostał od wojewody wielkopolskiego. Uczniowie pieniądze otrzymają w maju. - Ale najpierw te pieniądze muszą wpłynąć na konto
gminy - wyjaśnia skarbnik Zbigniew Czarnyszka. Z tego rodzaju
świadczeń korzysta w gminie 371 osób.
(abi)
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
I
11
NFORMACJE
NOWOLIPSK
Tam mieszkają ludzie
Sołtys Nowolipska, Marię Welkę, znają już we wszystkich urzędach. Kobieta często zachodzi do starosty, dyrektora
zarządu dróg powiatowych, no i oczywiście do gabinetu wójta Chocza. Domaga się remontu drogi powiatowej biegnącej
przez swoją miejscowość. „Gdy byłam u pana starosty, powiedział mi na dzień dobry: „o to jest ta pani sołtys, która
za dużo chce” – relacjonuje Maria Welke. „Nie wiem, czy za dużo chcę. Po prostu to, co jest potrzebne” – dodaje.
PRZEMYSŁAW GÓRALCZYK
Przez Nowolipsk przebiega droga powiatowa. Część nawierzchni pokryta jest asfaltem,
część jedynie wysypana żużlem.
Mieszkańcy chcą, aby jezdnia jak
najszybciej była utwardzona na
całej długości. Do zrobienia pozostało 1200 metrów. – Prawdopodobnie ma być zrobiony odcinek
tylko 700 metrów. Jeżeli by tak
było, to zostaną 3 rodziny bez tej
drogi – tłumaczy sołtys Maria
Welke. Kobieta nie prosi jednak,
aby powiat zrobił całe 1200 metrów asfaltu. – Wystarczy, jak zrobią 1000 metrów, tak daleko, jak
mieszkają ludzie – wyjaśnia. – Ja
już prosiłam pana starostę, panią
dyrektor zarządu dróg powiatowych, pana wójta. Wiem, że pieniążki nie spadną z nieba – mówi
sołtys Nowolipska. – Ale gdyby
można było poprzekładać niektóre
wydatki, może coś zmienić, żeby
jednym ciągiem tę drogę zrobić.
Już nie 1200, ale 1000 metrów.
Wtedy wszyscy mieszkający przy
drodze powiatowej mieliby asfalt
– stwierdza Maria Welke. – Ja nie
proszę o drogę między lasami,
MIESZKAŃCY TRZECH DOMOSTW, leżących przy końcu drogi powiatowej, są pełni obaw. Uważają, że jeżeli
jezdnia nie będzie zmodernizowana jednym ciągiem, to już nigdy nie zobaczą przed swoimi posesjami asfaltu
polami. Zarzucają mi niektórzy,
że mieszkamy w lesie. Ja proszę
o drogę tam, gdzie są ludzie, gdzie
są dzieci, starsi, chorzy – dodaje.
Maria Welke w sprawie drogi
Wystarczy na 700 metrów
HALINA
MELLER
dyrektor
Zarządu Dróg
Powiatowych
Mamy w budżecie 300.000 zł. W zależności, na ile
starczy, taki długi odcinek będzie zrobiony. Pani sołtys
prosiła, aby był to odcinek 1 kilometra, do końca zabudowań, ale na tyle tych pieniędzy nie starczy. Jest
300.000 zł. Jest teraz akurat dokumentacja robiona.
Jest ona przygotowywana pod te pieniądze. Na ile
wystarczy, tyle będzie zrobione. Są te pieniążki w budżecie i inwestycja będzie przeprowadzana w tym roku.
Wystarczy środków tak na 600, 700 metrów.
w Nowolipsku zabierała głos już
kilkakrotnie podczas sesji rady
gminy. Stosowne pisma, wraz
z radą sołecką, wysyłała do starostwa. Rozmawiała także z Haliną
Meller, dyrektorem zarządu dróg
powiatowych. Osobiście udała się
do Michała Karalusa, starosty pleszewskiego. – Gdy byłam u pana
starosty, powiedział mi na dzień
dobry „o to jest ta pani sołtys,
która za dużo chce”. Nie wiem, czy
za dużo chcę. Po prostu to, co jest
potrzebne – tłumaczy kobieta.
Do tematu Maria Welke powróciła także podczas ostatniej
sesji. Tym razem, oprócz wójta
Mariana Wielgosika, jej uwag
SOŁTYS MARIA WELKE chce, aby asfalt był położony na całej długości drogi, przy której mieszkają ludzie
(dodatkowe 300 metrów)
wysłuchał obecny na obradach
Florian Czajczyk, wiceprzewodniczący rady powiatu. – Proszę
panią. To, że ktoś tam u nas w powiecie powie, że zbyt często pani
przychodzi, tym niech się pani nie
zraża – zwrócił się do sołtyski Florian Czajczyk. – Ja deklaruję to, że
będę w tej sprawie prosił kolegów
radnych i będę o tym przypominał.
Sytuacja nie jest łatwa. Wszystkie
gminy chcą. Ale wreszcie, w jakiejś tam kolejności i ten Nowolipsk się doczeka – dodał. Wójt
Marian Wielgosik przyznał natomiast, że nie wiedział wcześniej,
jaką długość ma droga powiatowa w Nowolipsku. – Nie miałem
orientacji. Dopiero po przejeździe
stwierdziłem na liczniku, że to jest
tyle – tłumaczył włodarz. Marian
Wielgosik przypomniał jeszcze
raz, jakie wiadomości w sprawie
inwestycji uzyskał w starostwie.
– W pierwszej fazie była odpowiedź, że zadanie będzie realizowane w dwóch latach, czyli w 2008
i w 2009 roku, po połowie – mówił
wójt. – Później wyskoczyły inne
zadania w dziedzinie drogownictwa w powiecie i zdecydowano, że
będzie zrobiona droga na odcinku,
jak to nazywam ludzkim, czyli tam,
gdzie mieszkają ludzie, 700, 800
metrów – dodał. – Nie ma jeszcze
rozstrzygnięć. Są na razie obietnice – podsumował włodarz.
TU KOŃCZY SIĘ ASFALT. Kolejnych 1200 metrów drogi utwardzonych jest
żużlem. Czy mieszkańcy Nowolipska doczekają się modernizacji jezdni?
Jeżeli tak, to na jakim odcinku?
MARIAN ADAMEK
burmistrz MiG Pleszew
„Nikt z mojej najbliższej rodziny,
ani ze strony żony nie pracuje
w urzędzie”
NIKT
ARKADIUSZ PTAK
wiceburmistrz
„Ojciec pracuje w przedsiębiorstwie
komunalnym, ale od 1992 roku.
Ponadto żona od 5 lat jest zatrudniona w szkole”
ŻONA
OJCIEC
CZESŁAW SKOWROŃSKI
wiceburmistrz
„Z najbliższej rodziny nie ma nikogo, kto by pracował w urzędzie,
a w przedsiębiorstwie komunalnym pracuje siostrzenica. Żona
ma mało rodzeństwa i wszyscy są
w Poznaniu”
(Nie)bezpieczne
związki?
Niemal na każdej sesji Rady Miasta i Gminy powraca jak bumerang temat, kto z rodzin rajców, głównie chodzi
o koalicyjnych, został w ostatnim czasie zatrudniony „po znajomości” w ratuszu lub jednostkach podległych
urzędowi. W związku z ciągłymi plotkami i niedomówieniami w tej sprawie postanowiliśmy zapytać wszystkich
radnych oraz burmistrzów o to, czy członkowie ich najbliższej rodziny pracują w UMiG lub jakiejkolwiek
podporządkowanej mu jednostce.
KRYSTYNA TYMECKA
SIOSTRZENICA
KOALICJA
ANDRZEJ BORKOWSKI
„Syn
Syn pracuje w Miejsko-Gminnym
Miejsko Gminnym
Ośrodku Pomocy Społecznej,
jedna synowa w urzędzie miasta,
a druga synowa oraz szwagier
w szkole (...)”
SYN
SYNOWE
BRATOWA
SZWAGIER
JAN PTAK
„Ja pracuję od 1992 roku w przedsiębiorstwie komunalnym. Syn jest
wiceburmistrzem”
RADNY PRACUJE W
PRZEDSIĘBIORSTWIE
KOMUNALNYM
SYN
MARIAN SUSKA
„Z ramienia urzędu pracy, to znaczy
urząd pracy finansuje to stanowisko
na okres pół roku, w ratuszu jest
zatrudniona moja bratanica”
BRATANICA
13
I NFORMACJE
Życie Pleszewa, 21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
RADNA PRACUJE W WIEJSKIM DOMU
KULTURY
W BRZEZIU
TADEUSZ WOŹNY
„Nie będę ukrywać, że w UMiG
pracuje mój mąż, który niedługo
odchodzi na emeryturę. Synowa
została zatrudniona w szkole jeszcze jako panna. Ja pracuję w DK
Pleszew, ale jest oddelegowana
do WDK w Brzeziu
MĄŻ
„Wnuczka pracuje w wodociągach”
WNUCZKA
MIECZYSŁAW
KOŁTUNIEWSKI
SYNOWA
„MIĘKKA”
OPOZYCJA
TOMASZ KLAK
wiceprzewodniczący rady
„Siostra jest sekretarką burmistrza
od 8 lat, a ja radnym jestem 6 lat”
SIOSTRA
ERYK KOWCUŃ
„W MGOPS pracuje moja żona, od
czterech lat”
CÓRKI
ŻONA
OLGIERD WAJSNIS
BŁAŻEJ KACZMAREK
„Żona pracuje w gimnazjum nr 2,
ale została tam zatrudniona jeszcze
przed naszym ślubem”
wiceprzewodniczący rady
„Moja synowa pracuje w urzędzie
miasta. Wygrała konkurs i pracuje
od ponad miesiąca”
ARTUR CHOŁODY
„Moja mama pracuje w Środowiskowym Domu Samopomocy”
SYNOWA
MAMA
WŁODZIMIERZ GROBYS
„Pracowałem w urzędzie skarbowym, ale wówczas weszła ustawa,
że będąc radnym nie mogę równocześnie być pracownikiem służby
cywilnej. Takie informacje otrzymałem od prawników z kancelarii
premiera. Potem się okazało, że
jednak ta ustawa ma obowiązywać
dopiero od następnej kadencji”
RADNY PRACUJE W PRZEDSIĘBIORSTWIE KOMUNALNYM
DARIUSZ DRYJAŃSKI
„Może bym chciał, ale nikt nie pracuje. Śmiało mogę odpowiedzieć,
że nikt”
NIKT
„TWARDA”
OPOZYCJA
TOMASZ KUBERKA
„Za moją działalność trzy lata temu
moja żona została wyrzucona z pracy przez pana burmistrza w sposób
zupełnie haniebny. Była tam radcą
prawnym. (...) We Wigilię posłaniec
przyniósł pismo, że ją zwalnia (burmistrz – przyp. red.) z pracy. (...) To
jest zemsta dla mnie. (...) W tej chwili
w laboratorium w wodociągach pracuje bratanek żony. (...) Z mojej rodziny najbliższej nikt sobie nie życzy
mieć z tym urzędem coś wspólnego,
dopóki ten człowiek tam jest”
BRATANEK ŻONYY
PIOTR JĘDRASIAK
„Szwagier pracuje w urzędzie miasta, a siostra jest dzierżawcą szaletów miejskich”
SIOSTRA
SZWAGIER
TADEUSZ ŻYCHLEWICZ
„Mój zięć pracuje w przedsiębiorstwie komunalnym, ale to mi się
nie podoba, tu by mi się przydał
(w firmie radnego – przyp. red.)”
przewodniczący rady
komentarz
12
RADNY PRACUJE
W MIEJSKO-GMINNYM
OŚRODKU POMOCY
SPOŁECZNEJ
ŻONA
ZBIGNIEW NAWROCKI
„Żona pracuje od kilkunastu lat
w MGOPS, a siostra w przedszkolu nr 1”
Informacje umieszczone w artykule na
temat zatrudnienia członków rodzin pozyskaliśmy bezposrednio od radnych. Pytając o to,
kto z ich najbliższych pracuje w jednostkach
podległych urzędowi miasta (lub w samym
urzędzie), chodziło nam m.in. o takie instytucje, jak: szkoły, przedszkola, przedsiębiorstwo
komunalne, miejsko-gminny ośrodek pomocy
społecznej, dom kultury, muzeum, dzienny dom
pomocy społecznej czy środowiskowy dom samopomocy. Nie udało nam się skontaktować
tylko z jedną osobą – przewodniczącym rady
Mieczysławem Kołtuniewskim, mimo wielokrotnych prób o różnych porach dnia, na kilka
numerów telefonów (łącznie z komórkowym).
Wiemy że jedna córka rajcy jest dyrektorem
szkoły w gminie, a druga nauczycielką – taka
też informacja widnieje przy jego nazwisku.
Ewa Andersz-Wanat
ŻONA
SIOSTRA
ADELA
GRALA-KAŁUŻNA
„Mąż ma rentę chorobową, moi bracia są emeryturach, siostra także,
kuzynostwa tutaj nie mam. Z męża
rodziny pracują osoby w jednostkach podległych urzędowi, ale to
dalsze pokrewieństwo”
NIKT
ZIĘĆ
MARCIN SITNICKI
„Z mojej rodziny nikt nie pracuje
w urzędzie miasta ani w żadnej
jednostce mu podległej”
NIKT
JOLANTA
KORZENIEWSKA
„Najbliższa rodzina na pewno nie
pracuje w żadnej jednostce podległej urzędowi. (...) Nie wiem niestety
jak to jest z rodziną męża, która jest
bardzo liczna, ale w tej chwili nie
wiem o żadnej osobie z jego strony,
która pracowałaby w urzędzie lub
podlegającej mu jednostce”
NIKT
PIOTR HASIŃSKI
„Z mojej rodziny nikt nie pracuje
w urzędzie, ani w żadnej jednostce
mu podległej”
NIKT
Opracowanie: Ewa Andersz-Wanat
DROGA
z podpisami
Czy mieszkańcy, w tym wiceburmistrz Czesław Skowroński,
doczekają się nowej drogi Bronów-Bógwidze? Wystosowali
do starosty pismo, pod którym podpisało się ponad tysiąc
osób. „Na pewno ta droga wymaga remontu, będzie zrobiona.
Tylko, że ani w tym roku, ani w następnym, takie są realia
i takie są nasze możliwości finansowe” – odpowiada włodarz
powiatu.
ADRIANA WOŁOWICZ
Mieszkańcy Bógwidz
i Bronowa wystosowali pismo
do starosty pleszewskiego,
w którym zwrócili się z prośbbą o remont drogi powiatowej Bronów-Bógwidze. Pod
w
ddokumentem podpisało się
11.133 osób. O wsparcie popprosili też radnego powiatowego Krzysztofa Szaca, który
problem poruszył na ostatniej
sesji.
Włodarzowi powiatu nie
spodobało się, że wiceburmistrz Czesław Skowroński - nota bene jego podpis,
jako mieszkańca również
znajduje się w piśmie do
starosty – wywiera na niego
naciski w sprawie remontu
nawierzchni. - Najpierw pan
burmistrz oskarżył, że Karalus chce sobie zrobić drogę,
a teraz wygląda na to, że pan
Skowroński robi sobie drogę
za pomocą zbierania podpisów przez mieszkańców. W ten
sposób, to my żadnej drogi nie
zrobimy – powiedział Michał
Karalus. - Jeśli zaczniemy się
bawić w zbieranie podpisów
FRAGMENT DROGI BRONÓW-BÓGWIDZE.
Dziura na dziurze, łata na łacie
i każdy zacznie licytować, to
będziemy tylko toczyli spory.
Trzeba analizować to, co jest
możliwe, co wynika z pewnych koncepcji. Burmistrz
zbierze kilka podpisów i myśli, że my to zrobimy, bo on
obiecał w czasie kampanii na
zebraniach wiejskich. To jest
żałosne postawienie sprawy
i trochę niepoważne szantażowanie samorządu – dodał
starosta.
Droga Bronów-Bógwidze – przyznał to również
Michał Karalus - na pewno
wymaga remontu i będzie
zrobiona. - Tylko, że ani
w tym roku, ani w następnym, takie są realia i takie
są nasze możliwości finansowe – powiedział starosta.
- Mamy przyjętą koncepcję
i powoli będziemy ją realizować. Zapraszamy również
samorządy do współpracy.
Jeśli będzie współpartycypowanie, to szybciej będziemy
mogli realizować te wnioski
- dodał.
FABIANÓW
Niebawem koniec
Zakończono
budowę kanalizacji deszczowej
wraz z wylotem
do rzeki oczyszczonych wód
opadowych i roztopowych przy
ulicy Kwiatowej
w Fabianowie.
Aktualnie wykonywane są przyłącza kanalizacji
deszczowej do
29 działek. Po 15
maja ma „wejść”
firma, która będzie układała
kostkę i krawężniki – mówi wójt Jarosław Pietrzak.
(saw)
Już wkrótce
na Kwiatowej zostanie
położona
kostka
i krawężniki
14
stronę redaguje:
ANETTA PRZESPOLEWSKA
tel. 0/601-720-306
e-mail: [email protected]
Nie pracują,
nie ma kasy
Waldemar Maciaszek, były
delegat Powiatowej Rady Wielkopolskiej Izby Rolniczej na ostatniej
sesji w Gołuchowie, wyraził swoje
oburzenie, że posiedzenia izby odbywają się bardzo rzadko. - Byłem
w tej radzie 4 lata i się dziwię, że ta
izba po tych nowych wyborach nic
nie pracuje. Pytam się kolegi (obecnego delegata - przyp.red.) i słyszę,
że jest jedno spotkanie na pół roku.
No ludzie! A tu pan wójt wyczytał,
że ta izba bierze 13.000 zł na rok.
(...) A tu się okazuje, że ta izba chyba
jest upolityczniona, że w ogóle nie
będą robić. To panie wójcie, proszę
zatrzymać tę kasę. Nie dawać nic,
nie pracują, nie ma kasy - grzmiał
Waldemar Maciaszek.
Z zarzutami mieszkańca Macewa
nie zgadza się szef rady powiatowej Olgierd Wajsnis. Zapewnia, że
w 2007 roku delegaci częściej uczestniczyli w posiedzeniach organizacji.
- Spotykamy się około sześciu razy
w roku, czyli raz na dwa miesiące.
Nie mówię, że to jest akurat równo
co dwa miesiące, bo wiosną jest dużo
pracy i nie wszystkim pasuje - wyjaśnia. Stwierdza, że zjazdy delegatów
może częściej organizować. - Ale ja
nie zwrócę kosztów podróży - tłumaczy przewodniczący rady. Podkreśla,
że w biurze u Roberta Mikołajczaka
można sprawdzić, jak często zwoływane są posiedzenia. - W tym roku
na pewno spotkaliśmy się dwa razy,
a nie jestem pewien czy nie trzy razy
- mówi Olgierd Wajsnis.
(abi)
Rolnicy się sprawdzili
3.975 wniosków o dopłaty
bezpośrednie wpłynęło do Powiatowego Biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji
Rolnictwa w Pleszewie. Dokumentów przybędzie w ciągu
tego tygodnia, ponieważ wielu rolników wysłało je pocztą.
Pracownicy agencji czekali do
ostatniego petenta. Biuro zamy-
kali kilka minut przed 23.00.
Ostatnia osoba przyszła o 22.00.
Wprawdzie dokumenty można
jeszcze składać do 9 czerwca,
ale rolnik musi się liczyć z tym,
że za każdy roboczy dzień zwłoki otrzyma jeden procent mniej.
W ubiegłym roku podczas akcji
złożono 4.040 podań.
(abi)
ROLNICY SKŁADALI WNIOSKI OD PIERWSZEGO DNIA
ROZPOCZĘCIA AKCJI
OGŁO SZEN I E
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
OGŁOS ZE N IE
Zaświadczenie
do 31 maja
Osoby, które są ubezpieczone w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, a w 2007 roku
prowadziły dodatkowo
pozarolniczą działalność
gospodarczą, muszą do
31 maja złożyć zaświadczenia z urzędu skarbowego. Dokument musi
zawierać dane dotyczące
kwoty należnego podatku
za miniony rok podatkowy.
Kwota graniczna wynosi
2.755 zł. Jeśli zostanie
ona przekroczona, to taki
rolnik będzie musiał płacić
składkę do ZUS-u.
Mimo że termin ten
przypada w sobotę, to
nie może być przesunięty na inny dzień powszedni. Dlatego wymagane
zaświadczenie można
przesłać pocztą, ale data
stempla pocztowego nie
może być późniejsza niż
z 31 maja. Jeśli termin
ten zostanie przekroczony, to osoba ta, z końcem
drugiego kwartału, utraci
prawo do ubezpieczenia
w KRUS-ie.
(abi)
O G Ł OS Z E N IE
ZPM BIERNACKI
SP. Z O.O.
UBOJNIA
W GOLINIE
PROWADZI SKUP ŻYWCA
WOŁOWEGO I WIEPRZOWEGO
KONKURENCYJNE CENY
DOGODNE WARUNKI PŁATNOŚCI
RZETELNE ROZLICZENIE
WEDŁUG KLAS POUBOJOWYCH
ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY
SKUP BYDŁA NA UBÓJ
Z KONIECZNOŚCI
0-697/806-609
(Odbiór całą dobę, własnym transportem)
TELEFON KONTAKTOWY
(0-62) 747-09-30, 0-695/803-302,
0-607/585-004
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
W
IEŚCI
R
15
OLNICZE
Jest coraz
bezpieczniej
Zadbane gospodarstwo posiada również Tomasz
Ciesielski z Bielaw. Porządek panował także za
budynkami. Również ten rolnik przechowuje środki
ochrony roślin w specjalnej szafce
Komisja wyłoniła zwycięzców konkursu na bezpieczne gospodarstwo rolne. Wyniki
poznamy już pod koniec maja.
Dziesięciu rolników wzięło udział w konkursie
„Bezpieczne Gospodarstwo Rolne 2008”, który zorganizowała Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Specjalnie powołana komisja przez dwa dni
oglądała gospodarstwa. Podczas wizytacji zwracano
szczególną uwagę na bezpieczeństwo podczas pracy
na terenie posesji. Przedstawiciel KRUS-u Marek
Radomski przyglądał się głównie maszynom rolniczym. Patrzył, czy mają wymagane osłony. Z kolei
pracownika Państwowej Inspekcji Pracy Jarogniewa
Hasińskiego interesowała instalacja elektryczna.
Rolnicy z uwagą słuchali uwag członków komisji.
Zapewniali, że z roku na rok ich posesje będą bezpieczniejsze.
Po dwudniowej pracy komisja w składzie: Marek
Radomski, Jarogniew Hasiński, Robert Mikołajczak
przedstawiciel pleszewskiego starostwa i Wielkopolskiej Izby Rolniczej oraz Anetta Przespolewska,
dziennikarka „Życia Pleszewa” podliczyła przyznane
punkty poszczególnym posesjom. Wyłoniono już
zwycięzców. Nazwisk jednak na razie nie publikujemy. Ogłoszenie wyników odbędzie się w starostwie
powiatowym na specjalnym spotkaniu.
Wielu rolników może brać przykład z zagrody
Bernarda Werblińskiego z Jedlca. Mężczyzna
z żoną i synami z przejęciem dbają o porządek.
Pan Bernard po każdej pracy czyści maszyny,
które rzeczywiście wyglądają na nowe
Komisja w Izbicznie odwiedziła też Ryszarda Kęsego. Po podwórzu oprowadzał on gości
wspólnie ze swoim ojcem. Oglądający zwrócili uwagę na to, że w pomieszczeniu z maszynami i narzędziami panuje porządek
(abi)
Sporo pracy przed
sobą ma jeszcze
Maciej Maciejewski
z Dobrzycy. A to dlatego, że dopiero od
roku jest właścicielem gospodarstwa,
które kupił. Najpierw
musiał uporządkować teren, który zarośnięty był krzakami. Teraz podwórze
jest czyste, a budynki wyglądają coraz
lepiej
U Tomasza Pawlaka z Kościelnej Wsi komisja
zwróciła uwagę na starannie poukładane narzędzia.
Mężczyzna pochwalił się także apteczką, którą ma
w jednym z pomieszczeń
Kolejna zgłoszona posesja należy do Zbigniewa Malinowskiego. Komisji wchodzącej na podwórze od razu rzucił się w oczy plac zabaw
dla dzieci. Teren był uporządkowany i odgrodzony od drogi i podwórza. Mężczyzna wspólnie z żoną prowadzą ponad 40-hektarowe
gospodarstwo. Uprawiają głównie zboża i warzywa. Hodują trzodę
chlewną. Na podwórzu panował porządek. Przyczepy poustawiane
były w jednym rzędzie
Drugi dzień swojej pracy komisja rozpoczęła od posesji
Jana Noskowskiego w Brzeziu.
Właściciel pokazywał pomieszczenia gospodarstwa. Jury podobały się oznaczone progi,
które chronią przed potknięciem się. Rolnik zaprezentował
także szafkę na niebezpieczne
środki ochrony roślin.
Jan Noskowski pochwalił się
również tym, że w specjalnym
zeszycie zapisuje, ile wysiał
nawozów
Marek Nowicki
z Izbiczna, mimo
że sam prowadzi
prawie 30-hektarowe gospodarstwo, dba, aby na
jego posesji było
bezpiecznie. Stara się o to, żeby
każda maszyna
i urządzenie miały
osłony i zabezpieczenia
Tomasz Pawlak, jako jedyny uczestnik konkursu,
posiadał główny wyłącznik prądu na zewnątrz
budynku mieszkalnego. Pozostali mieli je przede
wszystkim w mieszkaniach
Pierwszy dzień pracy
komisja zakończyła
u Marcina Osmana
z Krzyżówki. Mężczyzna uprawia zboża oraz hoduje trzodę
chlewną i bydło. Rolnik pokazywał swoje
maszyny. Jury sprawdzało, czy urządzenia mają wymagane
osłony
Na posesji Wiesława Wiśniewski z Kościelnej Wsi
podwórze wyłożone jest kostką. Porządek panuje
również w pomieszczeniach. Mężczyzna uprawia
warzywa szklarniowe
16
I
NFORMACJE
Zgłaszali wnioski
KUCHARY
Wójt ma
pamiętać
Naprawa wjazdu do Domu Kultury w Tursku, dziury na drodze PleszówkaTursko, modernizacja linii energetycznych na ulicy Kościuszki - te
i inne problemy zgłaszali radni podczas ostatniej sesji absolutoryjnej
w Gołuchowie.
ANETA RZEŹNICZAK
NAUCZYCIELE I DYREKTOR
dbają o kolorowy wystrój szkoły
Waldemar Maciaszek z Macewa prosił na ostatniej sesji wójta
Marka Zdunka o modernizację budynku Szkoły Podstawowej
w Kucharach. - Szkoła ta stoi już 30 lat. (...) Chcielibyśmy, żeby
ta szkoła była ładniejszą wizytówką. (...) Chciałbym, aby pan wójt
o tej szkole nigdy nie zapomniał - prosił mieszkaniec Macewa.
Wójt Marek Zdunek przyznał, że budynek ten wygląda najmniej
okazale spośród pozostałych szkół. - Członkowie komisji oświaty,
którzy objeżdżali nasze placówki oświatowe, też zwrócili na to
uwagę. Na pewno ten wniosek jest uzasadniony i też zostanie
rozważony. (...) Generalnie tynk jest i trzeba by go albo pomalować,
albo zaizolować szkołę z zewnątrz. Jeśli chodzi o malowanie, to
teoretycznie możemy to zrobić w przyszłym roku, bo są to niewielkie koszty, ale jest sugestia, aby tam zrobić termomodernizację,
ale to jest inna skala, inne wydatki - tłumaczył włodarz.
(abi)
Chodnik
bez krawężników
Radny powiatowy Krzysztof
Szac na sesji dopytywał, czy na
ul. Prokopowskiej zostaną przeprowadzone jakieś remonty. Chodziło mu konkretnie o naprawę
chodnika, po którym – według
radnego – nie można chodzić.
- Najgorzej wygląda to od ulic
Kossaka i Glinki. Jest tam kiosk
„Ruchu”. Jeżeli ktoś jedzie tą
drogą, to ma okazję widzieć,
co się tam dzieje. Jak są opady
deszczu, to nie można w ogóle
chodnikiem przejść. Samochód
jak jedzie, to ludzie czekają aż
przejedzie i dopiero idą. Proponuję, aby wreszcie podjęto jakąś
decyzję, chociaż na tym krótkim
odcinku od Kosasaka do Glinki
i coś z tym zrobić – mówił rajca.
Okazało się, że chodnik na ul.
Prokopowskiej jest bez krawężników i przy dużych opadach robi
się tam wielkie rozlewisko. Wystarczyłoby założyć krawężniki
i kratkę ściekową, żeby woda
mogła odchodzić. Zapytaliśmy
dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Pleszewie, który jest
administratorem drogi, czy w tym
roku przewidziano tam jakieś prace. – Nie będzie to żadna inwestycja, ale w ramach możliwości
finansowych kawałek krawężnika
i coś w sprawie tego odwodnienia
postaramy się zrobić – zapewniła
Halina Meller.
Chodniki na ul. Prokopowskiej będą mieć krawężniki
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
(ada)
Radny Czesław Szymoniak
wniósł cztery interpelacje. – Po
pierwsze sprawa ogrodzenia placu zabaw w centrum Turska. Ze
względów bezpieczeństwa wykonanie ogrodzenia jest sprawą pilną
(…) – podkreślał. Zdaniem radnego naprawy wymaga też wjazd do
Domu Kultury w Tursku, który od
bramy do przedsionka powinien
zostać utwardzony. - Przyjeżdża
tam dużo gości i byłoby wskazane,
żeby to utwardzić (…). Później
trzeba zrobić drogę do bloków koło
sali. Pewnie nie będzie zrobiona
w tym roku w formie asfaltowej,
ale można by ją chociaż tłuczniem
naprawić. No i tradycyjnie droga
powiatowa od Pleszówki do Jedlca. Dobrze by było, żeby załatać
te dziury – postulował Czesław
Szymoniak.
Radny Jarosław Kałużny zgłosił sprawę drogi krajowej KajewGołuchów. – Chodzi zwłaszcza
o ten odcinek od drogi powiatowej
do parku (…). Mieszkańcy dopytują, kiedy to będzie zrobione.
No i odcinek drogi od parku do
Wszołowa. Tam już nie ma dziur,
tam są po prostu wyrwy! – podkreślał. Rajca poruszył też sprawę
drogi powiatowej Bielawy-Pleszew. - Ona jest w bardzo kiepskim stanie. Bardzo duża dziura
jest na odcinaku między Cieślami
a Chorzewem. Jak tam się ktoś
zgłosi do starostwa z urwanym
PO WYSŁUCHANIU INTERPELACJI wójt
Marek Zdunek odpowiedział na pytania
radnych
zawieszeniem, to się nie zdziwię.
Prosiłbym, żeby ją chociaż awaryjnie załatać (…). Kolejna sprawa
to wiatrołap do sali w Kajewie.
Na salę się wchodzi bezpośrednio
z dworu, jeżeli jest jakaś impreza
zimą, to współczuję tym, którzy
siedzą przy wejściu – podkreślał
Jarosław Kałużny.
Radny Wojciech Walczak
zapytał, kiedy zostanie wyremontowana droga powiatowa
z Krzywosądowa do Kuchar.
– Ta nawierzchnia jest w fatalnym stanie i trzeba ją koniecznie
naprawić – postulował.
Wójt Marek Zdunek, po zakończonych interpelacjach, omówił
każdą ze zgłaszanych przez radnych spraw.- Jeśli chodzi o drogę
powiatową Kucharki-Krzywosądów, to można zauważyć, że są
remonty dróg powiatowych i powinno to zostać zrobione. Równiarka na drogi będzie, jak co
roku. Ogrodzenie placu zabaw
- już przekazałem do wykonania
– wyliczał wójt. Włodarz gminy Gołuchów wyjaśnił radnemu
Czesławowi Szymoniakowi, że
utwardzenie drogi do Turska nie
jest przewidziane w budżecie. - Ale
przy następnych zmianach możemy
to wziąć pod uwagę – zapewnił.
Marek Zdunek poruszył też sprawę wspomnianej wcześniej drogi
powiatowej Pleszówka-Tursko.
- Ona jest w stanie, w jakim jest,
dlatego pobocza powinny zostać
wyrównane, bo to jest niebezpieczne (…). Modernizacja linii
energetycznej na ulicy Kościuszki
i starówka w Gołuchowie – (…)
w tym roku to nie jest ujęte w planie, ale awaryjnie część słupów
została wymieniona z drewnianych na betonowe (…). Droga od
Wszołowa do Kajewa i od Kajewa
do Gołuchowa będzie wyrównana
tłuczniem – podkreślił wójt.
W KOŚCIELNEJ WSI GMINA WYBUDUJE KOLEJNE BOISKO
Kilku mieszkańców Kościelnej Wsi
otrzymało pisma z prośbą o zaprzestanie
użytkowania określonych działek. - Wychodząc na przeciw oczekiwaniom mieszkańców miejscowości Kościelna Wieś,
urząd gminy podjął działania zmierzające do wybudowania boiska sportowego
ogólnodostępnego - czytamy w piśmie.
Boisko ma powstać na ziemi, która należy
do gminy, ale administrowana była przez
Stację Oceny Odmian. Działki użytkowali
jej pracownicy. Sekretarz gminy Adam
Gramala prosi, aby z ziemi korzystać
tylko do końca lipca. Dzięki temu prace
związane z przygotowaniem terenu pod
boisko rozpoczną się już w tym roku.
W Kościelnej Wsi w tym roku powstają już dwa inne boiska, jedno poliuretanowe, drugie trawiaste. Czy kolejne będzie należycie wykorzystane?
- Zobaczy pani, ilu tu będzie chętnych.
W Gołuchowie są trzy boiska i wszędzie
grają, i jeszcze mało - twierdzi wójt Marek Zdunek. Na razie na terenie zostanie
zasiana trawa.
(abi)
Boisko
na działkach
W Kościejnej Wsi powstanie już trzecie boisko
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
ANETA RZEŹNICZAK
Zanim jednak wyjadą na zagraniczna praktykę, organizowaną przez Powiatowy Urząd Pracy
w Pleszewie, muszą przejść szkolenie. – Wszystkie osoby, które miały
okazję skorzystać z naszej oferty
zarejestrowane są jako bezrobotne (…). Przygotowanie, w którym uczestniczą, obejmuje przede
wszystkim naukę specjalistycznego języka włoskiego oraz zajęcia
praktyczne – tłumaczy Jacek Ziemkiewicz specjalista do spraw rozwoju Zawodowego w pleszewskim
PUP. Stażyści, którzy biorą udział
w programie, pochodzą z terenu
czterech powiatów: pleszewskiego,
jarocińskiego, ostrowskiego oraz
krotoszyńskiego. – Na „Leonardo” wyjeżdża łącznie 37 osób. Od
nas zostały skierowane 24 osoby.
W związku z tym, że nasz urząd
zebrał najwięcej chętnych, to baza
jest tutaj i uczestnicy z pozostałych
powiatów muszą dojeżdżać do Pleszewa na szkolenia teoretyczne.
Natomiast na zajęcia praktyczne
wszyscy zostali przydzieleni do
tych hoteli, które są najbliżej ich
miejsca zamieszkania – dodaje
Jacek Ziemkiewicz.
Trzy osoby odbyły zajęcia
praktyczne w hotelu „Podjadek”
koło Ostrowa Wielkopolskiego.
– Dobrze, że uczestnicy trafiają
do placówek hotelarsko-gastronomicznych, bo dzięki temu dostają
namiastkę tego, co ich czeka we
Włoszech. Te dziewczyny, które
akurat do mnie trafiły, to na pewno
I
17
NFORMACJE
Będą pracować
i zwiedzać
24 osoby z powiatu pleszewskiego wyjadą na staż zagraniczny do
Włoch. Niektórzy długo czekali na taką okazję. Wyjazd do gorącej Italii
traktują jak szansę. „Mam taki charakter, ze łatwo się nie poddaję, więc
będę próbował i realizował swoje plany” – tłumaczy stażysta Marcin
Ratajczak. Są też tacy, którzy do Włoch pojadą już kolejny raz. „Ostatnio
bardzo mi się podobało, dlatego chcę znowu spróbować” – podkreśla
Justyna Sójka.
we Włoszech, to na pewno będzie to
lepiej „przemawiało” na moją korzyść niż praktyka gdzieś tutaj, na
miejscu – podkreśla dziewczyna.
Podczas kursu przygotowawczego
uczestnicy mają zapewnionych 90
godzin nauki języka włoskiego.
– Uczyłam się nie tylko na lekcjach,
ale też w domu. Starałam się jak
najwięcej wynieść z tego kursu,
więc myślę, że z komunikowaniem
nie będę mieć większych problemów – dodaje Ewelina Poślednik.
Zajęcia praktyczne, podczas których stażyści przyuczali się do zawodu, trwały sześć dni. – Podobne
praktyki miałam już w czwartej
klasie technikum hotelarskiego,
więc wiele rzeczy z tego, co nam
(…). Mam taki charakter, że łatwo się nie poddaję, więc będę
próbował i realizował swoje plany – dodaje.
Nie chciała przegapić
kolejnej okazji
Dwa lata temu była ma stażu
we Włoszech. W tym roku postanowiła pojechać jeszcze raz,
nie chciała stracić takiej okazji.
Justyna Sójka ma 23 lata i z zawodu jest technikiem-ekonomistą.
– Miejscowość, w której ostatnio
odbywałam staż, położona była
nad Morzem Adriatyckim. Byłam
tam w sumie cztery miesiące (…).
Zgłosiłam się sama, z ciekawości
– wyjaśnia dziewczyna.
Stażystka opowiada, że miejsce, w którym była i ludzi, których spotkała, wspomina bardzo
raz chciałam spróbować czegoś
ambitniejszego – tłumaczy Ewa
Frąszczak. Większość osób, które skorzystały z propozycji PUP,
ma już doświadczenie z zakresu
hotelarstwa. – Skończyłam szkołę
gastronomiczną, później dietetykę,
ale niestety nie mam doświadczenie. We Włoszech nie tylko dużo się
nauczę, ale też poznam kulturę i język – przyznaje stażystka. Praktyka
w „Podjadku” daje uczestnikom
zarys tego, czym będą zajmować
się we Włoszech. – Uczono nas,
jak ma wyglądać praca pokojówki,
tzn., jaką techniką składać pościel,
co ma się znaleźć w łazience, jak
odpowiednio posprzątać pokój
– podkreśla Ewa Frąszczak.
GRUPA, Z KTÓRĄ JUSTYNA SÓJKA (po lewej) wyjechała na staż, miała
okazję pojechać na wycieczkę do Rzymu
W TRAKCIE ZAJĘĆ PRAKTYCZNYCH uczestnicy uczą się zasad hotelarstwa i gastronomii
sobie poradzą. Nie tylko się uczyły,
ale też obserwowały jak wygląda praca w służbach hotelowych
– wyjaśnia kierownik lokalu Maksymilian Wawrzyniak.
Jedzie po
doświadczenie
21-letnia Ewelina Poślednik
przyznaje, że właśnie na taką możliwość czekała. – Z zawodu jestem
technikiem hotelarstwa i wiem, że
ten wyjazd pomoże mi zdobyć doświadczenie. Jeszcze nigdy nie byłam za granicą, a teraz nadarza się
świetna okazja. Poza tym, kiedy powiem pracodawcy, że miałam staż
tu pokazywano, już wiedziałam
– dodaje dziewczyna.
Już raz próbowała
Wśród bezrobotnych nie brakuje takich, którzy sami szukają ciekawych propozycji. – W zeszłam
roku starałam się właśnie o taki
wyjazd, ale niestety nie doszedł
on do skutku (…). W przyszłości na pewno będę szukać pracy
w branży hotelarskiej i w gastronomii gdzieś za granicą, więc doświadczenie międzynarodowe mi
się bardzo przyda (…). Pracowałam już w Hiszpanii i Holandii,
ale to była praca w szklarni. Te-
Sam szukał oferty
22-letni Marcin Ratajczak
z wykształcenia jest technikiem
obsługi turystycznej. Obecnie
uczy się w policealnej szkole
informatycznej. Przygotowanie
do stażu odbywa w Domu Pracy
Twórczej w Gołuchowie. Jak sam
twierdzi, regularnie sprawdzał
stronę internetową urzędu pracy
w poszukiwaniu ciekawych ofert.
– Zobaczyłem ogłoszenie dotyczące tego wyjazdu, no i poszedłem się zapytać, czy się nadaję. Okazało się, że tak (…). Na
przyszłość mam plany związane
z tą branżą. Umiem już język an-
gielski, trochę niemiecki i mam
nadzieję, że kiedy wyjadę do
Włoch, nauczę się też włoskiego.
Chcę rozwijać swoje umiejętności językowe – tłumaczy stażysta. Marcin Ratajczak sumiennie przykładał się do wszystkich
zajęć, w których uczestniczył
podczas kursu. – Nie wszyscy
podeszli do tego tak, jak powinni,
tzn., nie zwracali uwagi na to,
co dzieje się na lekcjach. Część
przywiązywała większą uwagę
- ja też, dlatego wiem o co chodzi,
ale trzeba się naprawdę przyłożyć
do tego, co się robi – podkreśla
chłopak. Marcin ma jasno sprecyzowane plany dotyczące tego,
co zamierza robić po zakończeniu
stażu. – Jak dobrze pójdzie to wyjadę do Stanów Zjednoczonych.
Moja mama i brat już wyjechali. Przez jakiś czas pracowałem
w Niemczech i muszę powiedzieć,
że jest zupełnie inaczej niż tutaj
miło. – Pracowałam w restauracji, w kuchni. Osoby, które były
tam zatrudnione, pokazywały
nam, co i jak mamy robić. Wszystko cierpliwie tłumaczyli, więc nie
było żadnych problemów (…).
Włochy jest to bardzo „otwarty
kraj”. Ludzie są naprawdę bardzo
mili i sympatyczni. Nie żałuję, że
pojechałam, bardzo mi się podobało, dlatego postanowiłam
spróbować jeszcze raz i znowu się
zgłosiłam. Nie mogłam przegapić
takiej okazji – podkreśla Justyna
Sójka. Podczas pobytu w Italii
stażyści mieli okazję nauczyć się
nie tylko zawodu, ale też języka.
– Musiałyśmy włożyć dużo pracy
w naukę włoskiego, bo kurs, który
miałyśmy w Polsce trwał dosyć
krótko. Tam na miejscu też „brałyśmy” lekcje języka i myślę, że
teraz nie będę miała problemu
z porozumiewaniem się – tłumaczy uczestniczka programu.
18
I
NFORMACJE
MIESZKAŃCY GMINY DOBRZYCA KRYTYKUJĄ ORGANIZACJĘ MAJÓWKI
Bez piwa
i o godzinę krócej
AGATA SAWADA
Podczas długiego weekendu
w Zespole Pałacowo-Parkowym
w Dobrzycy odbyła się majówka.
Po imprezie do redakcji zgłosiło
się wielu mieszkańców, którzy byli
oburzeni poziomem organizacyjnym przedsięwzięcia. Narzekali, że
nie zapewniono zaplecza gastronomicznego. – Razem ze znajomymi
poszliśmy na imprezę i zaskoczyło
nas to, że ani piwa, ani kiełbaski
z grilla nie było, tylko popcorn i wata
cukrowa. Przecież zwykle na majówce można się czegoś napić i coś
zjeść. A watę cukrową to ja mogę
na odpuście kupić – mówi oburzony mieszkaniec Dobrzycy. Inni byli
niezadowoleni, z tego, że dla dzieci
nie było dmuchanych zamków itp.
Jednak najbardziej nie spodobało im
Kultury, ponieważ to on był organizatorem. (...) Ja też dostałem takie
sygnały, ktoś tam powiedział, że ja
nie kazałem dłużej robić tej zabawy.
Ja o niczym nie wiedziałem. Nawet
nie wchodziłem w to. Z tego, co się
okazało, dyrektor podpisał umowę
z zespołem, który o godzinie 23.00
miał grać w Jarocinie. Wiadomo,
chcieli mieć czas na przejazd, na
spakowanie pewnie, dlatego grali do
22.00 – zaznacza Jarosław Pietrzak.
Wójt podkreśla, że poprosi dyrektora
Harendarczyka o wyjaśnienia i na
pewno wyciągnie konsekwencje.
– Zapytam, dlaczego tak sie stało,
a nie inaczej. Dlaczego on wybrał
taki zespół, który miał czas tylko do
22.00. Może to było podyktowane
tym, że robienie dłużej imprezy w Zespole Pałacowo-Parkowym wymaga
zatrudnienia dodatkowej ochrony,
nie przedłużać imprezy (...). To była
niedziela, ludzie szli do kościoła, na
następny dzień do pracy. Zresztą był
długi weekend, ludzie byli zmęczeni
i tak ustaliliśmy, że ta majówka nie
będzie aż tak bardzo długa. Będzie
krótsza, a może będzie postawiona
„na wyższej półce” (...). Ja powiem
tak kolokwialnie „Pierwsze śliwki
robaczywki” też chcę zobaczyć jak to
wygląda, czego ludzie oczekują i na
pewno będę wychodził naprzeciw
– podkreśla dyrektor GCK.
Jeśli chodzi o zaplecze gastronomiczne Bogusław Harendarczyk,
podkreśla, że razem z dyrektorem
Zespołu Pałacowo-Parkowego postanowili, że nie będzie alkoholu. - Ja
musiałem to respektować. Pierwszy
plan majówki przewidywał inne miejsce. To nie wypaliło, bo była tam
komunia (...), dlatego pan dyrektor
MAJÓWKA miała rozpocząć sie o godz. 15.00, a o 15.15 dyrektor GCK dopiero nosił ławki
się to, że na plakatach była informacja, że impreza miała się rozpocząć
od godziny 15:00, a o godzinie 15:15
dyrektor GCK nosił dopiero ławki.
Majówka miała trwać do godziny
23.00. - Pan z orkiestry ogłosił przed
22.00, że wójt kazał zakończyć imprezę o 22.00 – mówi mieszkaniec.
Zbulwersowało to zwłaszcza tych,
którzy o 21.00 wyszli z domu po
to, by pójść pobawić się na potańcówce. – Co to ma być? Wójcie, to
twoja ostatnia kadencja! – krzyczeli
niektórzy.
Dlaczego majówka zakończyła
się godzinę wcześniej, niż ogłoszono?
Dlaczego nie było przygotowanego żadnego zaplecza gastronomicznego? O odpowiedzi zapytaliśmy
wójta gminy Dobrzyca Jarosława
Pietrzaka. - Tutaj są dwie rzeczy
niejasne. Pierwsza: Nie ja byłem
organizatorem tej majówki, więc
to raczej pytania proszę skierować
do dyrektora Gminnego Centrum
na co nie było pieniędzy w budżecie
dyrektora? – zastanawia się wójt.
Włodarz odciął się od imprezy,
a jednak majówka znalazła się na
plakatach, z informacją, że „Urząd
Gminy w Dobrzycy zaprasza na cykl
imprez i spotkań”. - On (Bogusław
Harendarczyk- przyp.red.) się podpiął pod ten cykl imprez. Tak na
prawdę my organizowaliśmy imprezy
masowe, sportowe, te, które organizuje u nas w gminie Marek Szewczyk
– zaznacza włodarz gminy.
Z kolei dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Dobrzycy Bogusław
Harendarczyk twierdzi, że na plakatach była informacja, że impreza
będzie trwała do godziny 22.00. – Na
100% tak było. Mogę pani pokazać
plakat! To było z policją ustalane.
Postanowiliśmy, że impreza będzie
trwała do godziny 22.00. Myśmy
z komendantem rozmawiali. Oni coś
w tym dniu też obstawiali i komendant prosił, że gdyby można, to żeby
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
prosił, żeby tego alkoholu nie było
i ja musiałem to respektować, ponieważ to nie jest nasz teren. Tylko
o to chodziło, a nie o to, żeby komuś utrudnić, zrobić komuś coś na
złość. A poza tym była prośba ze
strony policji, żeby z tym alkoholem
uważać, bo alkohol zwykle budzi
jakieś emocje. I tylko ze względów
bezpieczeństwa go nie było – mówi
dyrektor.
Bogusław Harendarczyk zaznacza, że nie przewidywał żadnych
ławek. – My nie planowaliśmy ławek,
bo chciałem, żeby impreza odbywała
się na stojąco, żeby ludzie mogli się
poruszać (...). To nie jest koncert
muzyki klasycznej, że przychodzę
w muszce i zasiadam, i słucham. Ja
chcę, żeby festyn był festynem żywym,
a nie odsiedzianym. Takie mam zapatrywania. Dopiero jak zobaczyłem,
że są starsze osoby, to postanowiłem
ławki przynieść (...) – podkreśla dyrektor.
„Nie myślę, czy jest lepiej, czy gorzej”
Rozmowa z Bogusławem Harendarczykiem,
dyrektorem Gminnego Centrum Kultury
w Dobrzycy
Jak się pan czuje tu w Dobrzycy?
Czy ludzie pana, jako dyrektora
Gminnego Centrum Kultury w Dobrzycy, dobrze przyjęli?
Od początku czułem się tu dobrze.
Powiem szczerze, że byłem bardzo
mile zaskoczony, bo ludzie, którzy
mnie nie znają, pozdrawiają mnie
na ulicy, witają się ze mną. Widzę
obawy ludzi, bo oni pytają, czy tu
można przyjść (do GCK - przyp.
red.). Te drzwi są otwarte. Dzisiaj
np. będę do 21.30. Ja myślę, że
musimy się bliżej poznać, ja myślę,
że ludzie się przyzwyczają do tego,
że nie wszystko musi polegać tylko na tym, aby usiąść, wypić piwo
i podchodzić tylko konsumpcyjnie do
kultury (...). Bardzo dobrze współpracuje się z panem wójtem, panią
wójt. Oni wiedzą, czego chcą. Poszukujemy środków, staramy się,
żeby dobrze nagradzać dzieci na
festiwalach.
Przez 14 lat był pan dyrektorem
Jarocińskiego Ośrodka Kultury.
Co się udało panu wówczas zrobić, a co panu nie wyszło?
Gdy tam „wszedłem” nie było nic
poza słynnym rockowym festiwalem,
który przynosił deficyty. Dzięki mnie
powstały różne sekcje, wszystkie
grupy społeczne jak gdyby się ruszyły: dzieci, młodzież, dorośli, plus
chóry, które istniały. Największym
sukcesikiem było to, że te sekcje
były naprawdę na wysokim poziomie artystycznym, np. dziewczyny
dostawały się do „Idola”, „Idola Super”, „Drogi do gwiazd”, „Szansy
na sukces” - i wygrywały. Liczyliśmy się bardzo na mapie kultury w Polsce. Największym jednak
osiągnięciem, sukcesem było to, że
jak przyjeżdżali ludzie z zagranicy
na festiwale, to czuli się jak u siebie. Mówili „nareszcie w domu” (...).
I to było najfajniejsze, że po wielu
latach stagnacji zaproponowałem
mieszkańcom różne formy. Ja pytałem ludzi starszych, czego chcą,
jakiego zespołu, jakiego kabaretu.
Ściągałem dla nich to, na co chcieli
przyjść (...).
Jednej rzeczy mi się nie udało
zrobić. Chciałem stworzyć bigband
z prawdziwego zdarzenia, naszą
własną orkiestrę, która jeździłaby,
akompaniowała i grała wykonawcom na wielu, wielu festiwalach...,
ale byłem bardzo blisko (...).
W dobrzyckim GCK jest lepiej czy
gorzej aniżeli w JOK-u?
Jak człowiek pracuje i chce coś robić,
to nie ma czasu myśleć, czy lepiej,
czy gorzej. Na pewno są mniejsze
pieniądze na kulturę. Nie porównywałbym tych dwóch placówek, bo
to zupełnie „inna bajka”. Nie mam
żadnego prawa narzekać, porozumiewamy się w sposób normalny. Tu
jest nas tylko 5 osób, a tam było 20,
więc jest to totalna różnica.
Czy kontakty, które przez 15 lat
pan zdobywał w Jarocińskim
Ośrodku Kultury, pomagają?
Tak. Powiem szczerze, że po moim
odejściu, bo ja bardzo długo się wahałem, czy odejść czy nie, wszyscy
się rozdzwonili, dlaczego nie ma
festiwali (np. Międzynarodowego
Festiwalu Piosenki Dziecięcej „Rytm
i Melodia”- brały w nim udział dzieci
z 10 do 12 państw, Międzynarodowego Przeglądu Piosenki Młodzieżowej „Śpiewajmy wszyscy”).
Mam mnóstwo przyjaciół przychylnie
nastawionych i jak ich poproszę,
namówię, to chętnie przyjadą i mi pomogą. Poza tym bardzo przydają mi
się kontakty zawodowe (z artystami
i innymi ludźmi
z tzw. branży
artystycznej)
zdobyte podczas długoletniej pracy
w kulturze
– przez to często udaje się
załatwić taniej
np. koncert, sprzęt, i innego typu
usługi.
Organizuje pan bardzo dużo
imprez o randze ogólnopolskiej
i międzynarodowej. A co jeśli chodzi o imprezy na niwie lokalnej?
Czy będzie ich więcej ?
Imprezy, które się już odbyły (np.
Otwarty Turniej Tańca „Tańczyć każdy może”) i które się odbędą w najbliższym czasie, czyli I Dobrzyckie
Spotkania Śpiewających Krasnali
– przegląd piosenki dla przedszkolaków i Gminne Prezentacje Teatrów
Szkolnych - to właśnie imprezy lokalne. Planuję także „Turniej wsi”,
festyn integracyjny dla wszystkich
okolicznych DPS-ów i WTZ-ów, „Dożynki Gminne”. Będę chciał zorgaznizować duży koncert dwudniowy
w Zespole Pałacowo–Parkowym
w Dobrzycy. Chciałbym wówczas pokazać dorobek amatorów w dobrym
wydaniu - osób, które kiedyś ze mną
pracowały, coś osiągnęły i pokazać
naszą młodzież z GCK.
Czy w najbliższym czasie planuje
pan remont Gminnego Centrum
Kultury?
Zaczniemy remontować świetlice.
Tam są fajne, małe pomieszczenia (...). Z mojej rozmowy z wójtem wynika, że jest przewidywany
plan zrobienia łącznika między biblioteką, a GCK, żeby nie biegać.
Tu (w Gminnym Centrum Kultury
- przyp.red.) wymagany jest totalny
remont. Obiektów i drzwi.
Czy mieszkańcy gminy panu pomagają?
Jeśli poproszę o proste rzeczy, typu
transport, typu „pomóż mi coś załatwić”, przenieść, przewieźć, ustawić
- nie ma żadnego kłopotu. Nigdy nie
spotkałem się z oporem: „Nie, bo mi
się nie chce”. Nie trafiłem na to.
Chciałabym zapytać pana o politykę informacyjną, tzn. czy stawia
pan tylko na plakaty, ulotki?
Minimum dwa tygodnie przed imprezą wystawiam plakaty. Plakaty itd. to
są drogie rzeczy. Część załatwiam,
ale zwykle drukujemy sami. Wybieram się do tartaku na rozmowę,
aby zrobili kilka „potykaczy”, które
postawiłbym w różnych miejscach
m.in. w ryneczku. Takie, które byłyby bardziej widoczne, rzucające
się w oczy. Generalnie ludzie nie
czytają plakatów, a jak będzie jakaś
tablica, to być może oko przykuje.
Chciałbym dogadać się z policją,
albo z jakimś kolegą, który wystawi
„szczekaczkę” i będziemy jeździć
samochodem, i będziemy mówić
o tej imprezie dużo.
A co jeśli chodzi o informowanie prasy o różnych imprezach?
Często zdarzało się tak, że do
„Życia Pleszewa” informacje nie
przychodziły na czas. Czy coś
się zmieni?
Tak, zmieni się, ponieważ wyznaczę
pracownika, który będzie się tym zajmował. Wcześniej ogłoszenia będą
docierały do państwa. Będziemy
wysyłali pełne informacje odnośnie
imprez miesięcznych.
Bardzo chciałbym, aby Dobrzyca
stała się znanym miasteczkiem festiwalowym.
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
K
ULTURA
KINO
I
R
h o r o s k o p
Kino „Hel” Pleszew
ul. Poznańska
tel. (062) 7421-744
www.kinohel.pl
BARAN (21 III - 19 IV)
Stoisz przed nowym wyzwaniem. To
dla Ciebie bardzo ważne, abyś teraz wykorzystał
swoje pięć minut. Skoncentruj siły, wytęż umysł
i zintensyfikuj działania. Zmiany w firmie, na
które od dawna się zanosiło, możesz wykorzystać z korzyścią dla siebie. Podejdź do nich bez
obaw o swoją przyszłość zawodową, ale warto
byłoby potraktować je jako szansę aktywności
zawodowej i umocnienia pozycji.
„Nieuchwytny” (thriller)
od 23.05 do 25.05
23.05 – godz. 19.00
24 i 25.05 – godz. 17.00, 19.00
BYK (20 IV - 20 V)
Jeszcze parę tygodni tak wytrzymaj,
a sukces będzie wręcz ogromny. Maj - to wielka
szansa dla Byków. Nie trwoń energii na mało
istotne drobiazgi. Żyj w zgodzie z ludźmi i naturą. Rób wszystko, co pozytywnie wpływa na
Twoje samopoczucie i nastrój. Wtedy praca nie
będzie dla Ciebie taki obciążeniem, a jej efekty
większe od oczekiwanych. Wsparcie przyjaciół
i ukochanej osoby też pomogą.
Kino „Apollo” Kalisz
ul. Wał Staromiejski 1
tel. (062) 767-36-66
„Horton słyszy ktosia” (animowany)
do 21.05
godz. 9.30, 11.30, 13.15, 15.00
od 21.05 do 29.05
godz. 9.00, 10.45, 15.00
BLIŹNIĘTA (21 V - 20 VI)
Jeszcze trochę cierpliwości! I Ty doczekasz się, że los bardziej będzie Ci sprzyjał
i wszystko pójdzie jak po maśle. Ten tydzień
natomiast spędzisz spokojnie, prawie na luzie.
Nie wywołuj niepotrzebnych napięć. Nawet,
gdy coś Cię drażni i nie wszystko Ci się podoba,
przymruż oko. Spacery, wycieczki na łono natury
niech będą okazją, aby snuć plany, marzenia. To
świetnie usposobi Cię na przyszłość.
„Pora mroku” (horror)
do 20.05
godz. 14.30, 18.30, 20.30
21.05, godz. 14.30, 18.30
„Nie kłam, kochanie”
(komedia romantyczna)
do 21.05
godz. 10.30, 12.30, 17.00, 19.00,
21.00
RAK (21 VI - 22 VII)
Chciałbyś żyć i pracować na szybszych obrotach, ale nie będzie to możliwe.
Znajdujesz się w niestabilnym okresie. Od
piątku koniecznie należy się wyciszyć i nie
przyspieszać biegu wydarzeń w żadnej sferze
życia. Możesz uprzyjemnić sobie czas spacerem w miłym towarzystwie lub rozrywkami
kulturalnymi.
„Nieodebrane połączenie” (horror)
do 21.05, godz. 16.30
19
OZRYWKA
LEW (23 VII - 22 VIII)
Już od początku tygodnia nie przeocz
żadnej okazji na nowe możliwości. Rozpoczął
się doskonały okres na zmiany. W tym tygodniu śmiało możesz zmienić pracę, podpisywać umowy i transakcje. Weekend w całości
poświęć trosce o swoje zdrowie. Ponadto
powinieneś opanować swój zbyt nerwowy
temperament. To on jest przyczyną braku
harmonii w uczuciach.
STRZELEC (22 XI - 21 XII)
Zdaje się, że zostaniesz poddany
próbie odporności na stres i umiejętności
znoszenia porażek. Odpocznij, zastanów się
i spokojnie zrób to, co uznasz za najlepsze.
Powstrzymaj swoją porywczość i nie mów
głośno wszystkiego, o czym myślisz. Weekend
zarezerwuj sobie na osobiste przemyślenia.
Spokój i ciszę znajdziesz pod dachem gościnnego Barana.
PANNA (23 VIII - 22 IX)
Kontynuuj swoją przemianę mentalną i duchową. Zastanów się, w jakim
kierunku się zmieniasz. Jeśli nie jesteś z siebie zadowolony, należy wprowadzić zmiany.
Gwiazdy nie będą Ci szczędzić swojej przychylności i będą sprzyjać wszystkim Twoim
poczynaniom. Czar i urok osobisty pomogą Ci
załagodzić każdy konflikt i wybrnąć z każdej
niezręcznej sytuacji.
KOZIOROŻEC (22 XII - 19 I)
Dużo wigoru i spora dawka optymizmu pomoże Ci przetrwać ten tydzień. Nie
zwalniaj tempa. Choć to uciążliwe i męczące, to przez jakiś czas staraj się wytrzymać.
Będziesz miał całe tygodnie na refleksję nad
światem i życiem. Przydałoby się nieco zacisnąć pasa i oszczędzać. Twoje konto może
nie wytrzymać kolejnych inwestycji. W sobotę
dopisze Ci humor.
WAGA (23 IX - 22 X)
Masz w zasięgu ręki to, do czego
z takim uporem dążyłaś w ostatnim okresie.
Podejmując teraz ważne decyzje zawodowe
i finansowe wkroczysz na drogę sukcesu.
Wsłuchuj się w swój wewnętrzny głos - możesz
mu zaufać. Pilnuj terminów, niczego nie wolno
Ci zawalić. Poznasz nowe osoby, które będą
bardziej Ci odpowiadać niż dotychczasowe
towarzystwo.
WODNIK (20 I - 18 II)
Ten tydzień nie jest najlepszym
czasem na poważne zmiany w sferze materialnej. Poczekaj przynajmniej do czerwca.
Skoncentruj się raczej na życiu uczuciowym.
Skorzystaj z kuszącej propozycji Strzelca.
Przecież zawsze możesz się wycofać, o ile
nie dopuścisz, aby sprawy zaszły za daleko. W domu zorganizuj jakieś przyjemności
dzieciom.
SKORPION (23 X - 21 XI)
Odczuwasz potrzebę akceptacji i miłości. Zrodzi to nową sytuację, z którą nie od
razu sobie poradzisz. W tym tygodniu będziesz
chciał załatwić jakieś dawne problemy, by
mieć je na zawsze z głowy. Nie rozczaruj się,
jeśli nie spełnisz swoich oczekiwań. Weź pod
uwagę wszystkie realia. W piątek i sobotę
nie siadaj za kierownicę ani nie wybieraj się
w podróż.
RYBY (19 II - 20 III)
Wreszcie odmiana! Nie czas teraz na
zamykanie się w domu, chyba że dla poszerzania wiedzy. Przygotuj się na boom aktywności. Będzie temu sprzyjać przypływ energii
i wzrost optymizmu. Wzmocni się też Twoja
odporność psychiczna i to na tyle, że będziesz
mogła wspierać innych. Powodzenie u płci
przeciwnej. Zajęte Ryby też będą cieszyć się
dojrzałym uczuciem.
Kino „Centrum” Kalisz
ul. Łazienna 6
tel. (062) 765-25-52
„Juno” (komediodramat)
do 22.05, godz. 19.00
„Ogród Luizy” (kryminał + romans)
do 22.05, godz. 21.00
Kino „Komeda” Ostrów Wlkp.
ul. Powstańców Wielkopolskich 22
tel. (062) 591-74-45
„Horton słyszy ktosia”
do 22.05
„Skorumpowani” (sensacyjny)
do 21.05
KONKURS FILMOWY
Wygraj kupon
za 25 zł!
Odpowiedz na pytanie konkursowe:
KUPON NR 21-2008
JAKI ZNANY EUROPEJSKI FESTIWAL FILMOWY ODBYWA SIĘ W MAJU? Odpowiedź:
Wypożyczalnia
filmów „Bellusia”
(ul. Poniatowskiego 34,
tel. 663-135-797)
rozwi¹zanie krzy¿ówki z nr 19 (557)
Has³o: „Młodym potrzebna jest
przestrzeń, starym czas.”
Nagrodê (30 z³) wylosowa³a:
JANINA POLITOWICZ - PLESZEW, ul. Mieszka I.
Po odbiór nagrody prosimy siê zg³osiæ w ci¹gu dwóch tygodni
do redakcji „¯ycia Pleszewa” - Pleszew, ul. Kaliska 24
krzy¿ówka nr 21 (559)
„ZP” 21
(559)
1. Prawo odwetu – sensacja
2. Zabójca – thriller
3. Sekret – horror
4. Poziom 2 – thriller
5. Deal – komediodramat
6. Tylko strzelaj – thriller
7. Niewidzialny – thriller
8. Dni chwały – wojenny
9. Transfer – thriller
10. Jeszcze raz – thriller
Oprac. ANDRZEJ SZEWCZYK
Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu, napisane od
1 do 50 utworz¹ rozwi¹zanie.
Spoœród prawid³owych rozwi¹zañ wylosowane zostanie
30 z³.
Rozwi¹zanie prosimy przes³aæ lub przynieœæ wraz
z kuponem do naszej redakcji (Pleszew, ul. Kaliska 24) do
30 maja 2008 roku.
Zamieszczony powyżej kupon
wraz ze swoimi danymi prosimy
przesłać lub przynieść do biura
ogłoszeń „Życia Pleszewa” (Pleszew, ul. Kaliska 24) do 30 maja.
Nagrodą jest kupon o wartości 25
zł do wykorzystania w wypożyczalni
filmów BELLUSIA w Pleszewie, na
ul. Poniatowskiego 34.
Nagrodę w konkursie sprzed 2
tygodni otrzymuje: ALEKSANDRA
FRANEK, Ludwina.
Po odbiór nagrody prosimy się
zgłosić w ciągu dwóch tygodni do
redakcji „Życia Pleszewa” - Pleszew,
ul. Kaliska 24.
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
S
LIGA LZS MiG PLESZEW
Grali w Bógwidzach
PIŁKARZE Z SOWINY BŁOTNEJ wygrali dotąd dwa pojedynki
Piąta kolejka spotkań ligi drużyn
Tabela:
nie zrzeszonych Stowarzyszenia LZS
1. Kuczków
5 12 10:3
MiG Pleszew rozegrana została w
2. Marszew
4 10 10:1
sobotę w Bógwidzach. W najciekaw3. Kowalew
4 10 10:2
4. Lenartowice
5 9 13:7
szym pojedynku dwie niepokonane
5. Sowina Błotna 4 6 3:4
dotąd drużyny z Kowalewa i Mar6. Taczanów
5 6 4:9
szewa podzieliły się punktami. Oba
7. Suchorzew
5 4 5:7
gole zdobyli kowalewianie, z tym, że
8. Korzkwy
4 1 1:16
jedno trafienie było samobójcze. Do
9. Bógwidze
4 0 1:8
siatki Aramiru trafił jedynie Robert
Marciniak. Gdzie dwóch się bije, tam
trzeci korzysta. Nowym liderem został Kuczków, ogrywając 4:0 Korzkwy
(gole: Mateusz Zawada, Piotr Zawada, Tobiasz Rejman i Hubert Dziedzic). W pozostałych meczach Suchorzew ograł 3:0 Bógwidze (gole:
Zbigniew Frankiewicz – 2, Ireneusz Praczyk), a Lenartowice również
3:0 pokonały Taczanów (gole: Józef Marciniak – 2, Łukasz Leichmann).
W klasyfikacji strzelców przewodzą Paweł Krusiewicz (Marszew) - 5 goli
i Józef Marciniak (Lenartowice) – cztery trafienia.
Żagle na Szałe
Maj to miesiąc, w którym żeglarze tradycyjnie zaczynają sezon.
Członkowie Klubu Sportów Wodnych Vega LOK już w kwietniu
rozpoczęli kurs na stopnie żeglarskie. Również dzieci wzięły udział
w szkoleniach w klasie Optimist i
Cadet. W weekend majowy odbył
się już pierwszy rejs, który był inauguracją sezonu Kaliskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.
Dwudniowa impreza odbyła się
na zalewie w Szałe koło Kalisza.
Regaty poświęcone były pamięci
Władysława Jakubka – wychowawcy i nauczyciela żeglarstwa
wielu pokoleń żeglarzy Kaliskiego
OZŻ. Rozegrano pięć wyścigów w
bardzo popularnej w Polsce międzynarodowej klasie Omega, klasie
otwartej, w młodzieżowych i dziecięcych klasach Cadet i Optimist
oraz główny wyścig o „Najszybszy
Jacht Memoriału”. Żeglarze z Vegi
(ph)
TENIS STOŁOWY
Rejon LKS-u
Tenisiści stołowi LKS-u zdominowali rozegrane 19 maja w
Gołuchowie mistrzostwa okręgu
„Południowa Wielkopolska” młodzików. W singlu zwyciężyli Judyta
Uciechowska i Igor Kraszkiewicz,
a Weronika Kraszkiewicz i Piotr
Jańczak zdobyli brązowe medale. Dwa kolejne złote krążki podopieczni Krzysztofa Kraszkiewicza
W RYWALIZACJI KLASY Optimist
wzięli udział młodzi żeglarze
zdobyli w deblach (Judyta Uciechowska i Weronika Kraszkiewicz
oraz Piotr Jańczak i Adam Magnuszewski). W turnieju miksta gołuchowianie obsadzili całe podium.
Triumfowali Igor Kraszkiewicz i
Judyta Uciechowska, wyprzedzając Weronikę Kraszkiewicz i Piotra
Jańczaka oraz Kalinę Małecką i
Mikołaja Otto.
(ph)
21
PORT
CZŁONKOWIE klubu sportów wodnych Vega LOK zaprezentowali się podczas
regat, które odbyły się na zalewie Szałe
wystawili silną drużynę. Wystartowały dwie łodzie w klasie Omega z
Łukaszem Jankowskim i Rafałem
Izydorskim za sterami. W regatach
wystartował także Mateusz Wojciechowski, który zadebiutował
jako sternik na Jumperze 550. W
klasie Optimist zaprezentowała się
także szóstka najmłodszych żeglarzy, dla których były to pierwsze
regaty po zabawowych wyścigach,
które odbyły się w pleszewskich
plantach i w Gołuchowie. Dla najmłodszych start był okazją do nauki
i rywalizacji z bardziej doświadczonymi żeglarzami. Emocji nie
brakowało. Dobrze zaprezentowali
się: Weronika Mazur, która zdobyła
3 miejsce w kategorii dziewcząt,
Maciej Nowak - 3 miejsce w kate-
gorii chłopców. Klasę Omega wygrał Łukasz Jankowski, natomiast
Mateusz Wojciechowski zdobył
pierwsze miejsce w klasie otwartej.
Równie dobrze spisały się nasze
załogi w biegu o najszybszy jacht.
Pomimo, że nie zdobyły miejsca na
podium w tej zdominowanej przez
deski konkurencji, przypłynęły na
metę jako trzy pierwsze łodzie żaglowe. Pierwszy w tej grupie był
Łukasz Jankowski, drugi - Mateusz
Wojciechowski a trzeci - Rafał
Izydorski. W miniony weekend
odbyły się na gołuchowskim zalewie regaty o puchar komandora
KSW Vega LOK oraz oficjalne
rozpoczęcie sezonu. Relacja za
tydzień.
(saw)
WIOSENNY TURNIEJ
Gospodarze górą
KRĘGLARSTWO
Tuż za podium
AGATA BANASZAK
Dwoje reprezentantów Ogniska TKKF
Platan Pleszew wystartowało na nowoczesnej kręgielni w Tomaszowie Mazowieckim w XXXV Mistrzostwach Polski
Seniorów w Kręglarstwie Klasycznym.
Nie powiodło się Piotrowi Kielibie, który
nie zdołał awansować do ścisłego finału. Ostatecznie sklasyfikowany został
z wynikiem 571 kręgli na 16. miejscu.
Agata Banaszak po eliminacjach była
ósma, by ostatecznie zakończyć rywalizację na czwartej pozycji z rezultatem
1114 punktów. Mistrzami Polski zostali
Barbara Danek (Czarna Kula Poznań) –
1163 pkt oraz Tadeusz Śliwiński (Pilica
Tomaszów Mazowiecki) – 1220 pkt.
Nakład: 7.500 egzemplarzy
(ph)
DRUŻYNY Z „JEDYNKI” I „DWÓJKI” przed finałowym meczem
Sześć drużyn z gminy Pleszew zagrało w VIII Wiosennym Turnieju w Piłce Nożnej Klas V, połączonym
z obchodami 100–lecia „jedynki” . Los spowodował,
że w grupie B spotkały się trzy pleszewskie szkoły, a
w grupie A - Kuczków, Lenartowice i Kowalew. Zwyciężyła ostatecznie drużyna gospodarzy, pokonując
w finale rzutami karnymi „dwójkę” ( w regulaminowym
czasie był remis 2:2). W pojedynku o trzecie miejsce
SP Kowalew wygrał 3:1 z SP Kuczków, a w spotkaniu o
piątą lokatę „trójka” ograła 3:0 Lenartowice. Najlepszym
strzelcem został Miłosz Białas z Kowalewa. Turniej
zorganizowali nauczyciele wychowania fizycznego
pleszewskiej „jedynki”, Jarosław Pinkowski i Łukasz
Ratajczyk. Mecze sędziował Jacek Wypuszcz. Nagrody w postaci pucharów ufundował i wręczył dyrektor
ZSP nr 1 w Pleszewie Janusz Lewandowski.
(ph)
ADRES REDAKCJI: 63-300 Pleszew, ul. Kaliska 24, tel./fax (0-62) 508-10-45, tel. (0-62) 508-10-17, e-mail: [email protected], REDAGUJE ZESPÓ£: Ewa Andersz-Wanat (zastępca redaktora naczelnego), Przemysław Góralczyk, Piotr Hain, Justyna Napieraj, Aleksandra Pilarczyk (redaktor naczelny), Piotr Piotrowicz, Anetta Przespolewska, Adriana Wołowicz. WYDAWCA: POŁUDNIOWA
OFICYNA WYDAWNICZA Spółka z o.o., 63-200 Jarocin, ul. Wolności 1a. DRUK: Drukarnia AGORA S.A., 64-920 Piła, ul. Krzywa 35. DZIA£ REKLAMY: Karol Szehyński (tel. 500-191-015), Przemysław
Markiewicz (tel. 602-367-873); 63-300 Pleszew, ul. Kaliska 24, tel. (0-62) 508-10-50. BIURO OG£OSZEÑ: Katarzyna Bielarz, 63-300 Pleszew, ul. Kaliska 24, tel./fax (0-62) 508-10-50. Czynne codziennie:
900 - 1600, sobota 900 - 1300. KOLPORTA¯: Adam Sołtysiak. OBS£UGA KOMPUTEROWA: Piotr Budnik, Piotr Kołaski (tel. do informatyków: 062 742-77-02)
Redakcja nie odpowiada za treść reklam, ogłoszeń i rubryki „Listy”. Anonimów nie publikujemy. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów
www.zycie-pleszewa.pl
oraz zmiany ich tytułów. Wykorzystanie i rozpowszechnianie redakcyjnych materiałów publicystycznych wymaga zgody wydawcy.
22
S
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
PORT
IV LIGA PIŁKI NOŻNEJ
PUCHAR IM. MARKA WIELGUSA
Gizałki w półfinale
Calisia ograna
Piłkarze LKS-u udanie pożegnali
sezon przed własną publicznością,
zasłużenie ogrywając Calisię. Pojedynek poprzedzony został miłą uroczystością, podczas której klubowe
władze, trener i piłkarze oficjalnie
podziękowali za grę Rafałowi Matysiakowi. Pomocnik LKS-u występował w drużynie przez dziewięć
czwartoligowych sezonów (łącznie ponad 160 spotkań) i strzelił
osiem bramek. Teraz postanowił
wziąć rozbrat z piłką. Sam mecz
był dość wyrównanym widowiskiem. Najgroźniejsze ogniwo Ca-
LKS Gołuchów
- CALISIA Kalisz
REPREZENTACJA SP GIZAŁKI zagrała w rejonowym finale
Turnieju im. Marka Wielgusa
Reprezentanci Szkoły Podstawowej w Gizałkach zwyciężyli
w rozegranych 7 maja w Piotrowie okręgowych eliminacjach XII
Turnieju Telekomunikacji Polskiej
w Piłce Nożnej Dzieci o Puchar
im. Marka Wielgusa. Drużyna,
prowadzona przez Andrzeja Poźniaka pokonała w drodze po
triumf ZS Piotrów 4:1 i SP Rychnów 3:0, kwalifikując się do wojewódzkiego półfinału. Półfinałowe zawody, przeprowadzone
w miniony czwartek w Wierzbnie, nie przyniosły gizalskiemu
zespołowi sukcesu, który uległ
1:7 MUKS-owi Marcinki Kępno
i 0:5 UKS-owi Express Lewków.
Sam udział w zawodach jest już
jednak osiągnięciem, a nabrane
doświadczenie zapewne zaprocentuje w przyszłości. Uczniowie
z Gizałek sklasyfikowani zostali
na miejscach 5-6. Zespół reprezentowali: Bartosz Paruszewski,
Jakub Kłodziński, Bartosz Mazurek, Kamil Grzegorski, Hubert
Tomczak, Dawid Rudziński, Miłosz
Kaczorowski, Tomek Grzegorzewski, Dawid Perczyński i Mateusz
Bartniczak.
2:0
(1:0)
GOLE
1:0 – Michał Marciszak (38’ głową)
2:0 – Dominik Marcinkowski (62’)
SK£AD
LKS Gołuchów: M. Żółtek – D. Smoliński, J. Ślusarz, T. Kuś, T. Ordziniak,
Mi. Marciszak (90’ Mar. Marciszak),
G. Michalak, K. Mikołajczak, D. Marcinkowski, D. Burzyński (65’ Ł. Grześkiewicz), M. Szkudlarski
LKS zrewanżował się Calisii za kontrowersyjną porażkę w Kaliszu
lisii stanowił Łukasza Bandosz,
który trzykrotnie zmusił Marcina
Żółtka do maksymalnego wysiłku.
Bez powodzenia, a gole tego dnia
zdobywali tylko gołuchowianie.
W 38’ Dominik Marcinkowski dośrodkował futbolówkę na głowę
Michała Marciszaka i po chwili
rywale zmuszeni byli wznawiać
grę ze środka boiska. Na 2:0 podwyższył Dominik Marcinkowski,
skutecznie kończąc swój rajd lewą
stroną boiska. Ten sam zawodnik
omal nie skopiował swojej akcji
na siedem minut przed końcem
meczu, ale tym razem Frontczak
popisał się udaną interwencją. Gołuchowianie zakończą niezwykle
udaną piłkarską wiosnę meczem
w Słupcy i nie są bez szans na kolejne punkty.
(ph)
IV LIGA
(ph)
STRZELECTWO
Triumf Łukasza
RAFAŁ MATYSIAK odbiera z rąk kapitana Dariusza Smolińskiego
pamiątkową koszulkę
Termin 29 – 17 maja 2008:
Sparta M. Górka – Doktór Czarnylas
0:6
Victoria Września – Centra Ostrów
3:5
Biały Orzeł Koźmin – Polonia Leszno
0:3
Dąbroczanka Pępowo – Piast Kobylin
1:1
Sokół Kleczew – Tulisia Tuliszków
1:1
LKS Gołuchów – Calisia Kalisz
2:0
Astra Krotoszyn – SKP Słupca
4:2
Korona Piaski – Aluminium Konin
3:6
Tabela:
1. Aluminium Konin
29 69 89:30
2. Doktór Czarnylas
29 61 76:27
3. Polonia 1912 Leszno
29 55 65:35
4. Piast Kobylin
29 52 47:37
5. Victoria Września
29 43 72:51
6. Calisia Kalisz
29 42 44:44
7. Centra Ostrów Wlkp.
29 41 44:46
8. Korona Piaski
29 40 51:53
9. Dąbroczanka Pępowo
29 37 36:51
10. Sokół Kleczew
29 35 36:37
11. SKP Słupca
29 35 39:51
12. Sparta Miejska Górka 29 33 31:64
13. LKS Gołuchów
29 33 28:41
14. Biały Orzeł Koźmin
29 29 39:62
15. Astra Krotoszyn
29 26 26:52
16. Tulisia Tuliszków
29 15 22:64
Uwaga! Przy równej liczbie punktów o kolejności
decydują bezpośrednie mecze
UNIHOKEJ
Mistrzostwa w „jedynce”
REPREZENTANCI PLESZEWA podczas sobotnich zawodów. Od lewej:
Paulina Kozłowicz, Mateusz Goćkiewicz, Miron Goćkiewicz, Dawid Piotrowski, Łukasz Trojnar i Bartek Szymczak. Na zdjęciu brak Joanny Uciechowskiej
Czternaście zespołów, reprezentujących 12 zarządów rejonowych LOK, wystartowało 17
maja w Pleszewie w Otwartych
Wojewódzkich Zawodach Strzeleckich LOK Młodzików i Juniorów
Młodszych z okazji 90 rocznicy
odzyskania niepodległości przez
Polskę. Rywalizowano w konkurencjach pistoletu pneumatycznego i sportowego oraz karabinu
sportowego i pneumatycznego.
Spośród reprezentantów Pleszewa najlepiej spisał się Łukasz Trojnar, który zwyciężył w konkurencji
karabinu juniorów młodszych –
490 pkt (kpn 20 – 141, ksp 40
– 349). Bartosz Szymczak był
trzeci – 478 (127+351). Dawid
Piotrowski zajął w strzelaniu z
pistoletu drugą lokatę, osiągając łączny rezultat 357 pkt (ppn
20 – 94, psp 40 – 357). Najlepsi
uhonorowani zostali medalami i
dyplomami, a zwycięskie drużyny
– pucharami i dyplomami. Nagrody w imieniu prezesa WOW LOK
w Poznaniu, gen. brygady Zdzisława Głuszczyka, wręczali płk
Ryszard Wiliński, prezes ZR LOK
Jacek Przepierski oraz główny
organizator i kierownik zawodów
major rezerwy Stefan Muszyński.
Zawody, zorganizowane przez
Biuro WZW LOK w Poznaniu i ZR
LOK w Pleszewie, dofinansowane
zostały ze środków MON. Wszyscy uczestnicy ugoszczeni zostali
wojskową grochówką i kiełbaską
(ph)
z grilla.
WSPÓLNA FOTOGRAFIA uczestników turnieju
W dniach 8 i 9 maja w Gimnazjum nr 1 odbyły
się Mistrzostwa Szkoły w Unihokeju pod nazwą
„Uprawiając Sport Żyjesz Podwójnie”. W turnieju
uczestniczyło 46 uczniów podzielonych na 6 drużyn.
Zespoły grały w 2 grupach po 3 zespoły. Rozegrano
15 spotkań, strzelono 107 bramek, królem strzelców
i najlepszym zawodnikiem został wybrany Adam
Kwiatek, a mistrzami szkoły - FC Lizusy. Mecze
sędziowali Jarosław Pinkowski, Łukasz Ratajczyk
oraz Jacek Wypuszcz. Turniej został rozegrany
dzięki środkom, pozyskanym przez UKS Jedynka
z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Także sprzęt, którym grali zawodnicy, został zakupiony z funduszów
ministerstwa.
(ph)
Życie Pleszewa
21 (559) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
S
23
PORT
KALISKA KLASA OKRĘGOWA
Deszczowy
Stal wraca
KALISKA KLASA OKRĘGOWA
Od przyszłego sezonu pleszewscy piłkarze znów występować
będą pod szyldem Stali. Energiczny zarząd jest już po rozmowach z
dotychczasowym sponsorem tytularnym, z którym podpisano nową
umowę o sponsoringu. Zawierane
są umowy z kolejnymi dobroczyńcami. Opracowany jest już także
projekt nowego statutu, zmieniający jednocześnie nazwę klubu (do
wglądu na internetowej stronie
klubu www.rolbudosirpleszew.pl).
W związku z tym na 27 maja zwołane zostało nadzwyczajne walne
zgromadzenie członków klubu.
Do niedzielnego meczu z Prosną
Kalisz pleszewianie przystąpili
pod wciąż obowiązującą nazwą
Rolbud OSiR. Mecz zakończył
się bezbramkowym remisem.
Pojedynek zdaniem obu trenerów mógł się podobać publiczności. – My mieliśmy sytuacje, miał
je i Pleszew, dlatego remis jest
sprawiedliwy – mówił po meczu
szkoleniowiec Prosny Krzysztof
Florczak. Podobnego zdania był
Marek Chatliński. – Cieszymy się
z remisu, wynik jest niezły, choć
mógł być lepszy, gdybyśmy zachowali nieco więcej zimnej krwi.
Pierwsza połowa toczyła się z lek-
ROLBUD OSiR Pleszew 0:0
(0:0)
- PROSNA Kalisz
SK£AD
Rolbud OSiR Pleszew: T. Szymkowiak – N. Wasiewicz, R. Wieczorek,
Ł. Wasielewski, B. Mroziński, T.
Zawada, A. Cieślak, M. Kuleczka
(60’ G. Szwajkowski), D. Pera, B.
Chmiel, Ł. Jańczak
ką przewagą Prosny, po przerwie
my byliśmy nieco lepsi. Zespół
podjął walkę, jestem zadowolony
z jego postawy – powiedział po
zawodach trener pleszewskiego
zespołu. Nasza drużyna najbliżej
była powodzenia po strzale z rzutu
wolnego Grzegorza Szwajkowskiego, gdy piłka odbiła się od
poprzeczki. Dobitka autorstwa
Tomasza Zawady przyniosła podobny skutek i futbolówka wyszła
na aut bramkowy. Szwajkowski
utrafił ponadto piłką w słupek, a
Łukasz Jańczak minimalnie chybił
z siedmiu metrów, mając przed
sobą tylko bramkarza. Pleszewska młodzież na pewno nie zawiodła, odbierając dwa punkty
kandydatowi do czwartoligowego
awansu.
(ph)
KLASY MŁODZIEŻOWE
Awans orlików
TRENER HENRYK ŚLEDZIANOWSKI ma szczęśliwą rękę do najmłodszych piłkarzy
Osiągnąć sukces jest trudno, a powtórzyć go rok po roku
- jeszcze trudniej. Podopiecznym Henryka Śledzianowskiego
ta sztuka się udała. Najmłodsi
piłkarze Rolbudu OSiR zwyciężyli
w grupie I rozgrywek orlików (ur.
1997 i młodsi) i znów zagrają w
okręgowym finale! W decydującym meczu pleszewianie ograli
w Jarocinie Jarotę 3:2. Finałowe
zawody odbędą się 26 maja na
stadionie w Pleszewie.
KLASA OKRĘGOWA:
Prosna Kalisz – BS Raf-Pak Płomyk Koźminiec (niedz., 1100)
Odolanovia Odolanów – Rolbud OSiR Pleszew (niedz., 1600)
KALISKA A-KLASA:
Profal BS Czarni - KKS 1925 Kalisz (niedz. 1100)
CKS Zbiersk – Unia Szymanowice (niedz. 1400)
Gladiatorzy Pieruszyce – Żaki Taczanów (niedz. 1600)
KALISKA B-KLASA:
Czarni Wierzbno – LZS Żychlin (niedz. 1100)
Prosna Chocz – Ogniwo Łąkociny (niedz. 1100)
PIŁKARSKI
WEEKEND
WIELKOPOLSKA IV LIGA:
SKP Słupca – LKS Gołuchów (sob. 1600)
(ph)
remis
Klasa Okręgowa
Termin 26 – 18 maja 2008:
Pogoń Nowe Skalm. – Korona/Pogoń Staw.
LZS Doruchów – Grom Golina
KS Opatówek – Iskra Sieroszewice
Jankowy 1968 – Ostrovia Ostrów
Barycz Janków – Pogoń Trębaczów
BS Raf-Pak Płomyk – Orzeł Mroczeń
Rolbud OSiR Pleszew – Prosna Kalisz
Victoria Ostrzeszów – Odolanovia
Tabela:
1. BS Raf-Pak Płomyk Koźminiec 26 56
2. LZS Jankowy 1968
26 51
3. Prosna Kalisz
26 51
4. Orzeł Mroczeń
26 48
5. Ostrovia Ostrów Wlkp.
26 47
6. Victoria Ostrzeszów
26 43
7. Barycz Janków Przygodzki
26 42
8. Rolbud OSiR Pleszew
26 36
9. KS Opatówek
26 36
10. Korona/Pogoń Stawiszyn
26 32
11. Grom Golina
26 32
12. Pogoń Trębaczów
26 28
13. LZS Doruchów
26 23
14. Iskra Sieroszewice
26 21
15. Odolanovia Odolanów
26 19
16. Pogoń Nowe Skalmierzyce 26 18
3:1
2:2
0:5
1:2
4:2
1:1
0:0
5:0
77:31
61:34
51:27
59:33
50:41
43:29
61:51
40:26
36:45
37:42
36:45
39:47
39:92
41:69
37:64
32:63
A-KLASA
TOCZĄCY SIĘ W DESZCZU pojedynek Płomyka z Orłem zakończył się
sprawiedliwym remisem
Z tego remisu żadna z drużyn nie
może być zadowolona. Zespół z
Mroczenia nie wykorzystał okazji, by zbliżyć się do czołówki, a
BS Raf-Pak Płomyk mógł uciec
grupie pościgowej na bezpieczną
odległość. Toczący się w deszczu
pojedynek stanowił wyrównane widowisko. Pierwsi gola mogli strzelić podopieczni Marka Wojtasiaka,
kiedy to do przypadkowo odbitej
piłki doskoczył Łukasz Dziergwa,
ale na nasze szczęście chybił. Po
pięciu minutach było jednak 1:0
dla gości. Dośrodkowanie Marcina
Góreckiego wykorzystał Paweł
Jurasik, który zdołał ubiec interweniującego Karola Zaborowskiego (27’). Przyjezdni cieszyli się z
prowadzenia tylko sześć minut.
W 33’ Patryk Cierniewski dośrodkował piłkę z rzutu rożnego
do nie pilnowanego Bartłomieja
Nowaka i po chwili futbolówka
zatrzepotała w siatce. Pierwszą
połowę zakończyła szarża Damiana Barana, oceniona przez arbitra na…żółtą kartkę. Napastnik
Płomyka przewrócił się w polu
karnym, ale zdaniem sędziego
nie był faulowany przez Piotra
Szyca. Po przerwie częściej przy
piłce utrzymywali się gospodarze,
jednak niewiele z tego wynikało.
Najbliższy powodzenia był strzał
BS RAF-PAK PŁOMYK
- ORZEŁ Mroczeń
1:1
(1:1)
GOLE
0:1 – Paweł Jurasik (27’)
1:1 – Bartłomiej Nowak (33’)
B-KLASA
SK£AD
BS Raf-Pak Płomyk: K. Zaborowski
– W. Figan, M. Kosiński, D. Hylewicz,
Ł. Wawrocki, R. Poczta (79’ M. Kaźmierczak), B. Nowak, P. Cierniewski
(72’ D. Cierniewski), M. Zaworski, W.
Mrowiński, D. Baran
Witolda Mrowińskiego, po którym
bramkarz Piotr Szyc musiał odbić
piłkę na korner. W odpowiedzi
gola mógł zdobyć Marcin Górecki, ale niezbyt czysto trafił w
futbolówkę i skończyło się na strachu. Końcówka meczu należała do
Orła. Koronkową akcję zespołu z
Mroczenie próbował wykończyć
Dawid Albert, jednak Karol Zaborowski wybił piłkę na rzut rożny
(84’). Dwie minuty później Michał
Kosiński powalił wychodzącego na
czystą pozycję Marcina Góreckiego
i w rezultacie obejrzał czerwoną
kartkę. Wynik już się nie zmienił,
ale sytuacja przed arcyważnym
meczem z Prosną w Kaliszu nie
jest wesoła. Oprócz Kosińskiego
nie zagrają kontuzjowani Dawid
Cieślak i Radosław Mielcarek.
O G Ł OS Z E N IE
Termin 23 – 18 maja 2008:
Żaki Taczanów – Profal BS Czarni
0:1
Gol: 0:1 – Tobiasz Baran (55’)
Piast Czekanów – Gladiatorzy
1:3
Gole:0:1 – Jarosław Kończak (43’), 0:2 – Jarosław
Kończak (73’), 0:3 – Tomasz Nowaczyk (85’), 1:3
– Grzegorz Becker (90’ z karnego)
Unia Szymanowice – CKS Zduny
2:1
Gole: 1:0 – Błażej Pisula (24’), 1:1 – (35’), 2:1
–Mateusz Antczak (52’)
Raszkowianka – Polonia Żerków
2:1
KUKS Zębców – Błękitni/Sparta Kotlin
0:0
Sokoły Droszew – Fortuna Dębniałki
8:1
KKS 1925 Kalisz- CKS Zbiersk
3:1
Tabela:
1. KKS 1925 Kalisz
23 51 70:20
2. Sokoły Droszew
23 46 53:24
3. Błękitni/Sparta Kotlin
23 42 51:28
4. Gladiatorzy Pieruszyce
23 41 51:36
5. Profal BS Czarni Dobrzyca
23 38 48:45
6. Raszkowianka Raszków
23 38 43:29
7. CKS Zbiersk
23 38 55:39
8. GKS Unia Szymanowice
23 33 44:45
9. Polonia Żerków
23 31 35:38
10. Piast Czekanów
23 22 33:52
11. Fortuna Dębniałki
23 22 34:61
12. CKS Zduny
23 19 29:44
13. KUKS Zębców
23 18 36:76
14. UKS Żaki Taczanów
23 13 22:67
Termin 16 – 18 maja 2008:
Błysk Daniszyn – Prosna Chocz
6:2
Gole dla Prosny: Piotr Piasecki, Hubert Strzykała
Czarni II Fabianów – LZS Rozdrażew
0:6
GKS Jaraczewo – Sulmirczyk Sulmierzyce 4:1
Ogniwo Łąkociny – Czarni Wierzbno
1:2
LZS Żychlin – pauza
Tabela:
1. GKS Jaraczewo
14 38 56:14
2. Sulmirczyk Sulmierzyce
14 29 62:24
3. LZS Rozdrażew
14 28 40:11
4. Czarni II Fabianów
15 22 30:42
5. Czarni Wierzbno
15 19 23:41
6. Błysk Daniszyn
14 18 35:44
7. Prosna Chocz
14 14 19:35
8. Ogniwo Łąkociny
14 13 28:37
9. LZS Żychlin
14 3 23:68
Uwaga! Tabelach przy równej liczbie punktów o
kolejności decydują wyniki bezpośrednich spotkań
KLASY MŁODZIEŻOWE
Klasa orlików (ur. 1997):
Jarota Jarocin – Rolbud OSiR Pleszew
2:3
Gole dla Rolbudu: Kamil Marciniak, Patryk Matuszewski, Miłosz Białas
Klasa młodzików młodszych (ur. 1996):
PUKS Antonio Jarocin – Rolbud OSiR
Gole: Miłosz Białas (2), Patryk Biegański
0:3
Klasa młodzików starszych (ur. 1995):
Rolmex Cielcza – LKS Gołuchów
Gol dla LKS-u: Bartosz Boniec
1:1
Klasa trampkarzy młodszych (ur. 1994):
Grom Golina – Żaki Taczanów
4:0
Płomyk Koźminiec – Włókniarz Kalisz
0:8
Jarota Jarocin – Rolbud OSiR Pleszew
1:1
Gol dla Rolbudu: Mikołaj Kończak
Rolbud OSiR Pleszew – Pogoń N. Skalm. 7:1
Gole dla Rolbudu: Szymon Łyskawka (2), Jakub
Nowacki (2), Maciej Ostapowicz, Piotr Zagórski,
Adrian Miaskowski
(ph)
Klasa trampkarzy starszych (ur. 1993):
LKS Gołuchów – Włókniarz Kalisz
1:0
Gol: Łukasz Trzęsała
Czarni Dobrzyca - Wielkopolanin Siemianice 11:0
Gole: Dominik Marcinek (4), Dawid Dryjański
(2), Adam Spychała (2), Szymon Matłoka, Paweł
Lisiak, Grzegorz Przestacki
Klasa okręgowa juniorów młodszych (ur.
1991-92):
Rolbud OSiR Pleszew – Centra Ostrów
2:3
Gole dla Rolbudu: Damian Jędrzejak, Damian
Kruchowski
A-klasa juniorów młodszych (ur. 1991-92):
Ogniwo Łąkociny – Unia Szymanowice
2:3
Gole dla Unii: Sebastian Borowski, Bartosz
Skrzypczak, Norbert Szkudlarek
Gorzyczanka - Gladiatorzy Pieruszyce
0:4
Gole: Mateusz Barszczewski (3), Mateusz Maliński
Klasa okręgowa juniorów starszych (ur.
1989-90):
Rolbud OSiR Pleszew – Centra Ostrów
3:1
Gole dla Rolbudu: Łukasz Przybyła (3)
Polonia Kępno – LKS Gołuchów mecz przełożony
magazyn
imprezy, ogłoszenia, komunikaty, reklamy
ŻYCIA PLESZEWA
Nr 21 (21) 2008 rok
ISSN 1898-729X
Redagują:Aleksandra Pilarczyk, Ewa Andersz-Wanat
Gołuchowski rajd
z niezapominajką
s. 3
2
magazyn
URODZENIA-ŻYCZENIA
NASI MILUSIÑSCY
NA ŚWIAT PRZYSZLI:
Wojciech Jastrząbek, Kacper Woldański,
Antonio Daniel Uciechowski, Julianna
Maćkowiak, Bianka Bręk, Martyna Karolak, Mateusz Sikora, Jakub Zjeżdżałka,
Kinga Maria Prymka, Maja Wiktoria Dobrowolska, Nikodem Szulc, Jan Maurycy
Bierła, Mateusz Jan Matuszczak, Julia
Sycha, Adam Andrzejak, Szymon Tomasz
Moliński, Szymon Zając, Zuzanna Nosal,
Igor Grochecki, Piotr Andrzej Dymarski,
Bartosz Maksymilian Biegański, Patrycja Anna Pluta, Jakub Jan Dymowski,
Patrycja Karolina Szymańska, Weronika Saenger, Wiktoria Majewska, Filip
Norbert Łyskawka, Wiktoria Oleśków,
Mikołaj Oleśków.
córka Małgorzaty
i Pawła
Błaszczyków
z Broniszewic
ur. 15 maja, o godz. 21.05
waży 3.560g, mierzy 53 cm
21 (21) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
Filip Poznański
z Pleszewa
syn Katarzyny
i Sławomiraa
ur. 15 maja, o godz. 2.45
waży 4.160g, mierzy 58 cm
Gabriela Głębocka
z Kalisza
córka Wiktorii i Daniela
ur. 13 maja, o godz. 8.40
waży 2.520g, mierzy 51 cm
Wyróżnione
„Aniołki hARREGO”
Podczas X, jubileuszowego Regionalnego Festiwalu Piosenki Dziecięcej
i Młodzieżowej „Piccolo Voice”, który
odbył się Kamieńcu, zaprezentowała się
dziewczęca grupa wokalna działająca
w Gminnym Centrum Kultury w Dobrzycy „Aniołki hARREGO”. W festiwalu
wystąpiło ponad 160 wykonawców,
rywalizując o nominację do I Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Dziecięcej
i Młodzieżowej „Vocaliada” 2008, który
odbędzie się w Dobrzycy w dniach od
16 do 22 czerwca 2008 roku. Podczas
konkursu grupa z Dobrzycy wystąpiła
w składzie: Adriana Nowicka, Katarzyna
Jerzak, Marta Adamska i Marta Kaźmierczak. „Aniołki hARREGO” wyśpiewały
wyróżnienie, otrzymując w nagrodę radiomagnetofon. Jest to duży sukces tej
grupy, ponieważ dziewczyny pracują
dopiero od pięciu miesięcy.
(saw)
Noworodki, których zdjêcia ukazuj¹ siê na ³amach
„¯ycia Pleszewa”, otrzymaj¹ upominki ufundowane
przez sklep z wózkami, fotelikami, odzie¿¹ i artyku³ami
dzieciêcymi
a tak¿e zdjêcie od
Kubuœ
Zdjęcia do odbioru w redakcji
„Życia Pleszewa”, Kaliska 24
Pleszew,
ul. Sienkiewicza 30
ADRES REDAKCJI: 63-300 Pleszew, ul. Kaliska 24, tel./
fax (0-62) 508-10-45, tel. (0-62) 508-10-17, e-mail: [email protected]
zycie-pleszewa.pl,
REDAGUJE ZESPÓŁ: Ewa Andersz-Wanat (zastępca
redaktora naczelnego), Przemysław Góralczyk, Piotr Hain,
Justyna Napieraj, Aleksandra Pilarczyk (redaktor naczelny), Piotr Piotrowicz, Anetta Przespolewska, Adriana
Wołowicz. WYDAWCA: POŁUDNIOWA OFICYNA WYDAWNICZA Spółka z o.o., 63-200 Jarocin, ul.
Wolności 1a. DRUK: Drukarnia AGORA SA, 64-920 Piła, ul. Krzywa 35. DZIA£ REKLAMY: Karol
Szehyński (tel. 500-191-015), Przemysław Markiewicz (tel. 602-367-873); 63-300 Pleszew, ul. Kaliska 24, tel.
(0-62) 508-10-50. BIURO OG£OSZEŃ: Katarzyna Bielarz, 63-300 Pleszew, ul. Kaliska 24, tel./fax (0-62)
508-10-50. Czynne codziennie: 900- 1600, sobota 900 -1300. KOLPORTAŻ: Adam Sołtysiak. OBS£UGA
KOMPUTEROWA: Piotr Budnik, Piotr Kołaski (tel. do informatyków: 062 742-77-02). Redakcja nie
odpowiada za treść reklam, ogłoszeń i rubryki „Listy”. Anonimów nie publikujemy. Materiałów nie zamówionych
nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustacji tekstów oraz zmiany ich tytułów. Wykorzystanie
i rozpowszechnianie redakcyjnych materiałów publicystycznych wymaga zgody wydawcy. www.zycie-pleszewa.pl
Z okazji 2 urodzin kochanej Julce
Wolskiej najserdeczniejsze życzenia, przede wszystkim zdrowia,
składają wszyscy, którzy ją kochają
(babcia Hania).
Wkrótce Twoje Pierwsze urodziny,
więc Ci życzę zawsze dziarskiej miny,
do zabawy mnóstwa siły, żeby każdy dzień był miły, pełen uśmiechu
i radości, stu urodzinowych gości,
aut, klocków i pluszaków, stu prezentów, stu buziaków, zdrowia, szczęścia
i słodyczy mama z babcią Tobie Kubusiu życzy.
„Wiele gwiazdek jest na niebie, tyle samo
najpiękniejszych życzeń ślemy właśnie dla
Ciebie. Dużo zdrówka, szczęścia i radości,
niech Twój śliczny uśmiech na buzi zawsze
gości, by było coraz mniej złości, a coraz
więcej pięknej miłości”. 19 maja czwarte
urodzinki obchodzi Martynka Kościańska.
Życzenia przesyłają: rodzice, dziadkowie,
chrzestny z żoną i wujek Arek z Asią.
Dostali listy gratulacyjne
Dzień Bibliotekarza i Bibliotek odbył się w BPMiGP. Obchody rozpoczął
koncert uczniów Państwowej Szkoły
Muzycznej I stopnia w Pleszewie. Jako
kolejni wystąpili laureaci konkursów
recytatorskich organizowanych w pleszewskiej czytelni: Dawid Zmyślony
ze Szkoły Podstawowej w Jedlcu oraz
Joanna Guz z ZSP nr 3.
Z okazji święta, bibliotekarze z bi-
bliotek publicznych z terenu powiatu
pleszewskiego oraz bibliotek szkolnych z gminy Pleszew, otrzymali od
burmistrza UMiG Mariana Adamka
oraz starosty pleszewskiego Michała
Karalusa listy gratulacyjne. Dodatkowo
każdy z wyróżnionych dostał książkę
„Rocznik pleszewski 2007” ufundowany przez burmistrza.
(aneta)
BIBLIOTEKARZE OTRZYMALI listy gratulacyjne i książki. W imieniu włodarzy miasta i powiatu przekazali je wiceburmistrz Arkadiusz Ptak i naczelnik
wydziału oświaty w starostwie - Bronisław Woźniak
„Kolorowych snów, uśmiechu od ucha do
ucha, pięknych bajek na dobranoc, własnego psa i kota, co dzień nowych przygód, butów siedmiomilowych, gwiazdki
z nieba, wspaniałych przyjaciół, i wesołej rodzinki”. W maju swoje pierwsze
urodzinki obchodziła Oliwia Olszyna
z Gołuchowa. Dużo zdrowia i tysiące buziaków od babci i dziadka z Gołuchowa
i brata Kacperka.
„W dniu 21 maja swoje pierwsze urodzinki będzie obchodzić Kasia Walczak
z Zawidowic i z tej okazji: wkrótce Twoje
urodziny! Zatem zawsze dziarskiej miny,
do zabawy mnóstwa siły, żeby każdy
dzień był miły, pełen śmiechu i radości,
stu urodzinowych gości, aut, lal, klocków
i pluszaków, stu prezentów, stu buziaków,
zdrowia szczęścia i słodyczy”. Chrzestna
Klaudia.
Wiązankę najlepszych życzeń: szczęścia,
zdrowia i wszelkiej pomyślności, spełnienia planów i zamierzeń najdroższej
córce Joannie i zięciowi Grzegorzowi,
wielu łask Bożych w dniu imienin od
kochających rodziców.
„W dniu tak pięknym i wspaniałym życzymy Wam sercem całym: zdrowia,
szczęścia, pomyślności, sto lat życia i radości”. Wszystkiego najlepszego
z okazji imienin dla Iwony i Grzegorza Grabowskich życzy mama Krysia
z rodziną.
„Idzie misio, idzie słonik, małpka, piesek i konik. Wszyscy razem z balonami, z najlepszymi
życzeniami”. Z okazji 8 urodzin
dla Klaudii Kuś byś zawsze
była radosna, życzą rodzice
i dziadkowie.
21 (21) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
INFORMACJE
magazyn
3
Rajd z niezapominajką
Prawie 300 osób wzięło udział w rajdzie rowerowym po Gołuchowie. Cykliści mieli do pokonania osiem
kilometrów. Wszyscy dotarli na metę cali i zdrowi. Tam czekała niespodzianka - spotkanie ze znanym redaktorem Polskiego Radia Andrzejem Zalewskim.
ANETTA PRZESPOLEWSKA
Sami organizatorzy I Rajdu Rowerowego w Gołuchowie nie przypuszczali, że impreza cieszyć się
będzie aż tak dużym zainteresowaniem. Na starcie stanęło prawie
300 cyklistów. I nie byli to jedynie
uczniowie szkół, ale również liczna
reprezentacja przedstawicieli Kół
Gospodyń Wiejskich, nauczycieli, młodzieży, emerytów, sołtysów,
rolników oraz cyklistów z Kalisza.
Najmniejszą grupę stanowili samorządowcy. Zabrakło też wójta Marka
Zdunka, któremu w wystartowaniu
w rajdzie przeszkodziły obowiązki
służbowe. Zdążył jednak wrócić
z Poznania, aby powitać uczestników na starcie. Na rower odważyło
się wsiąść jedynie kilku radnych:
Aneta Rataj, Paweł Mielcarek, Wojciech Walczak, Miłosz Król i Marian
Bednarek oraz radny powiatowy
Marian Walczak. Peleton zamykali
ratownicy Wodnego Ochotniczego
Pogotowia Ratunkowego, którzy
odpowiedzialni byli też za stronę
medyczną.
Rowerzyści mieli do pokonania 8
kilometrów. Wystartowali spod budynku Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie. Dalej trasa wiodła głównie
przez las. Kiedy grupa przejeżdżała
przez drogę krajową, organizatorzy
zadbali o ich bezpieczeństwo. Wysłano samochód strażacki, który
sygnałem dźwiękowym i świetlnym
ostrzegał pozostałych kierowców, by
zachowali szczególną uwagę. Rowerzyści dotarli do Kamienia św. Jadwigi, a później do zbiorowej mogiły
zamordowanych podczas II wojny
światowej. Metę przewidziano na
terenie Gołuchowskiego Ośrodka
Turystyki i Sportu. Wszyscy dotarli
cali i zdrowi.
Na terenie GOTiS-u na uczestników rajdu czekali wójt Zdunek
oraz kapela „Tursko”. Mimo że trasa
nie należała do łatwych, a na twarzach co niektórych osób widać było
zmęczenie, nikt nie narzekał. Kilku
O znaczeniu Polskiego Święta
Niezapominajki mówi dziennikarz
radiowy Andrzeja Zalewski
Siedem lat temu, jak były Walentynki, ja przez radio powiedziałem: proszę państwa, (...) w lutym
kochanie strasznie utrudnia pogoda, czy byśmy nie spróbowali
zrobić czegoś w maju, w miesiącu
maryjnym, kiedy wszystko kwitnie, jest ciepło i kochanie lepiej
wychodzi? Zróbmy na świętą Zofię
Święto Niezapominajki! Wtedy zadzwonił do mnie prezes Polskiego
Radia i mówi: Panie Andrzeju,
taki doświadczony dziennikarz
chce wojować z Walentynkami?
Co pan! A ja mówię: Nie wojować,
ale umówmy się, że jak będzie
cisza i nikt się nie odezwie, to ja
panu przyniosę butelkę szampana, ale jak będzie odwrotnie, to
pan pozwoli mi mówić o Święcie Niezapominajki. Przyszło 18
tysięcy listów w dwa tygodnie.
uczestników postanowiło nawet zatańczyć, kiedy grała kapela. Z kolei
bardziej głodni udali się do punktu
gastronomicznego, gdzie można było
skosztować kiełbasy z grilla.
Na imprezę przyjechał gość
specjalny - redaktor z EKORADIA
Andrzej Zalewski, któremu już od
wtorku towarzyszył radny Sylwester Woźniak. Dziennikarz znany
jest z programu 1 Polskiego Radia, w którym mówi o przyrodzie,
a przede wszystkim o pogodzie. Przy
dziennikarzu zaraz ustawiła się kolejka po autografy. Andrzej Zalewski
chętnie je dawał. Czekających było
tak wielu, że wójt poprosił o przerwę. Chciał, aby Andrzej Zalewski
podzielił się swoimi wspomnieniami
i prognozą pogody. Niestety nie miał
dobrych informacji. Jego zdaniem
szczególnie nasz region obejmie
susza. - W najbliższych miesiącach
będziemy mieli ciągle, jak gdyby,
dwie strefy ruchome nad Polską,
taką chłodniejszą od wschodu i północy, i wilgotniejszą - od południa
i zachodu. Boję się, że idą trudne
czasy. (...) Ale mówię szczerze,
o pogodzie prognozować tak ściśle
to można, na dwa, najwyżej pięć
dni - stwierdził Andrzej Zalewski.
Na zakończenie redaktorowi Zalewskiemu wszyscy zaśpiewali gromkie
„Sto lat”.
W PELETONIE JECHAŁO PRAWIE 300 OSÓB. NIKT NIE
SPODZIEWAŁ SIĘ AŻ TAK DUŻEJ FREKWENCJI
NAJPIERW AUTOGRAFY, później wspólne zdjęcia pamiątkowe z Andrzejem Zalewskim
ZMĘCZONE JAZDĄ DZIECI musiały się
posilić
(...) Okazuje się, że my w Polsce
lubimy niezapominajki, dlatego,
że niezapominajki przypominają
nam o rodzicach, o dziewczynie,
o młodości. Do zesłańców na Syberię wysyłane były widokówki
z niezapominajką.
DUŻYM POWODZENIEM CIESZYŁO SIĘ pieczenie kiełbas nad ogniskiem
PO OŚMIU KILOMETRACH JAZDY NA
ROWERZE cykliści dotarli na metę, którą
przygotowano na terenie Gołuchowskiego
Ośrodka Turystyki i Sportu
4
magazyn
21 (21) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
INFORMACJE
Czermin
KWILEŃ
Przyszli zobaczyć szkołę
Tłumne otwarcie
SZKOŁĘ ODWIEDZILI PRZYSZLI UCZNIOWIE
17 dzieci, które od września
rozpoczną naukę w Szkole Podstawowej w Kwileniu, przyszło wraz
z rodzicami do placówki, aby zobaczyć, jak ona wygląda. Gości
przywitała dyrektor Elżbieta Tyburska. Maluchy spotkały się z zerówkowiczami, które opowiedziały
im jak wygląda dzień w szkole,
co robią i czego się uczą. W sali
gimnastycznej uczniowie z klas 0
– III przygotowali część artystyczną
– nie zabrakło piosenek, inscenizacji
i tańców. Wszyscy otrzymali słodkie
upominki ufundowane przez Radę
Rodziców. Na zakończenia wizyty, przyszli uczniowie pod opieką
starszych koleżanek bawili się na
placu zabaw, a ich rodzice w tym
czasie zapisywali swoje pociechy
do oddziału „zerówkowego”.
(pg)
JAKO PIERWSZY PRZECIĘCIA WSTĘGI dokonał Florian Czajczyk, który był inspektorem ds. budowy
NA MALUCHÓW CZEKAŁY występy artystyczne przygotowane przez starszych kolegów
Zwiedzili redakcję
Z wizytą do redakcji „Życia
Pleszewa” przybyli uczniowie
klasy VI Szkoły Podstawowej
w Lenartowicach wraz z wychowawczynią Małgorzatą Mizerkiewicz. Młodzież obejrzała
sekretariat, gabinet szefowej,
pokój dziennikarzy i informatyków. Chłopacy najbardziej dopytywali się, skąd czerpiemy
wieści kryminalne, a dziewczyny
pracujące w szkolnej gazetce
- o pracę dziennikarzy.
(pg)
„Dobrze jest oprzeć się o drugiego, bo nikt nie dźwiga życia sam”
– takim cytatem rozpoczęto uroczyste otwarcie Środowiskowego
Domu Samopomocy w Czerminie.
Na uroczystość zjechali włodarze
z całego powiatu. Nie było starosty Michała Karalusa, który w tym
czasie miał urlop, ale w zastępstwie przybyła wicestarosta Dorota Czaplicka. Wśród gości można
było dostrzec dyrektorów ośrodków
kultury z gminy Czermin, radnych,
sołtysów oraz szefów: pleszewskiego
DPS-u i szpitala.
Zebranych przed wejściem do
budynku powitał wójt gminy Czermin
Sławomir Spychaj. W swym przemówieniu podkreśli, że budowa Środowiskowego Domu Samopomocy była
jedną z najważniejszych inwestycji.
Tuż za wójtem, przewieszona przez
poręcze, powiewała biało-czerwona
wstęga, którą miano symbolicznie
przeciąć. Pierwszy nożyczki w rękę
dostał Florian Czajczyk, który był
inspektorem ds. budowy, następnie
- przewodniczący rady Józef Libert,
a „dzieła” dokończył włodarz gminy
Czermin Sławomir Spychaj.
Obiekt poświęcił proboszcz
parafii pw. św. Jakuba ks. Marian
Ostach. Goście mogli obejrzeć pomieszczenia i porozmawiać z mieszkańcami. Po części oficjalnej odbył
się poczęstunek.
(ada)
KAŻDY Z OBECNYCH NA UROCZYSTOŚCI otrzymał od mieszkańca własnoręcznie
wykonany kwiat
GOŚCIE, którzy przybyli na otwarcie
KWILEŃ
Witaj 3 Maja!
Uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Kwileniu akademią
uczcili kolejną rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Uroczystość przygotowali członkowie kółek: polonistycznego
i muzycznego. W przedstawieniu znalazły się patriotyczne
wiersze i pieśni. Dzięki występom nawet najmłodsi dowiedzieli się, czym jest konstytucja dla każdego kraju, kim jest
UCZNIOWIE kl. VI ze szkoły w Lenartowicach odwiedzili naszą redakcję
Z OKAZJI ROCZNICY UCHWALENIA
KONSTYTUCJI 3 MAJA uczniowie przygotowali patriotyczną akademię
patriota i co oznacza „liberum
veto”. Zrozumienie tych pojęć
ułatwiła scenka, przedstawiająca
rozmowę babci (w tę role wcie-
liła się Kinga Gomółka z kl. VI)
z wnukami (Marcin Urbaniak z kl.
IV i Daniel Wysocki z kl. V).
(pg)
21 (21) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
INFORMACJE
Niesamowici
Scorpionsi
Ponad 12 tysięcy fanów
wzięło udział w koncercie
legendarnej grupy rockowej
Scorpions, który odbył się na
stadionie miejskim w Ostrowie Wielkopolskim. Zespół
zaprezentował znane hity
m.in. „Wind of Change”, „Holiday”, „Send Me an Angel”
„Still Loving You”, „Moment of
Glory”. Przed koncertem rozdano około 12 tysięcy zimnych
ogni, które odpalono podczas
legendarnej piosenki. „Send
Me an Angel”, co dało niepowtarzalny klimat. Koncert
odbył się w ramach imprezy
pod hasłem „Legendy Rocka,
legendy żużla”.
ZESPÓŁ SCORPIONS wykonał najbardziej znane utwory, m.in. „Wind of Change”, „Holiday”, „Send Me an
Angel” „Still Loving You”, „Moment of Glory”
magazyn
CAŁA POLSKA BIEGA!
Z rynku na stadion
326 osób wzięło udział w akcji
„Polska Biega”. Oc
Ochotnicy zbierali się na mecie ju
już pół godziny
przed startem. Począ
Początek trasy znajdował się na plesze
pleszewskim rynku.
– Będziemy biec u
ulicami: Zamkową, Ogrodową, K
Kolejową, Wojska Polskiego, dale
dalej przez alejkę
w plantach i kończym
kończymy na stadionie
– wyjaśniał Mieczysła
Mieczysław Szczepaniak
z OSiR-u. W maratonie
mar
udział
wzięli głównie dzieci
dzie i młodzież.
– W szkole były rozwieszane
plakaty, stąd wiem
wiemy o akcji. Nie
przygotowywałyśmy się wcześniej,
ale mamy nadzieję, że damy radę
– podkreślały uczennice z ZSP nr
1 w Pleszewie. Po dobiegnięciu do
mety każdy otrzymał certyfikat, wodę
oraz jabłko. Najmniej było osób dorosłych. Władze reprezentował burmistrz Marian Adamek oraz jego
zastępca Arkadiusz Ptak. W biegu
uczestniczyła też naczelna „Życia
Pleszewa” Aleksandra Pisarczyk. Organizatorem akcji był Ośrodek Sportu
i Rekreacji w Pleszewie.
PRZED ROZPOCZĘCIEM MARATONU Mieczysław Szczepaniak dał
uczestnikom kilka rad. – To jest bieg rekreacyjny, nie ścigamy się
i nie wyprzedzamy samochodu – pouczał
Agata Sawada, Piotr Budnik
PAWEŁ MĄCIWODA od 5 lat gitarzysta
zespołu Scorpions. Wcześniej, przez dwa
lata grał w zespole „Oddział Zamknięty”
W OSTROWIE WYSTĄPILI: Klaus Meine, Rudolf Schenker, Matthias
Jabs, Paweł Mąciwoda i
James Kottak
5
NAJLICZNIEJSZĄ GRUPĘ stanowiły dzieci i młodzież
TRASA BIEGU wiodła od pleszewskiego rynku do stadionu OSiR-u
NA OSTROWSKIM STADIONIE pojawiło się ponad 12 tysięcy fanów niemieckiej
grupy. Najwięcej przyjechało z Wrocławia i Łodzi
W MARATONIE udział wzięli: burmistrz Marian Adamek i jego zastępca
Arkadiusz Ptak
326 OSÓB uczestniczyło w akcji „Polska Biega”
(aneta)
6
magazyn
INFORMACJE
Wizyta Ciotki Klotki
BIAŁOBŁOTY
Dni Abramowicza
W gimnazjum w Białobłotach już po
Konkurs Wiedzy
raz V obchodzono Dni Twórczości Mariao Życiu i Twórczości
na Cezarego Abramowicza. Zaproszeni
M. C. Abramowicza
goście zwiedzili pracownię poety i wyLaureaci:
słuchali recitalu w wykonaniu Sławomira
Angelika Czajczyńska
Jenerowicza. Młodzież uczestniczyła
Kinga Kaczmarek
w konkursach promujących sylwetkę
Adam Deleszkiewicz
Dagmara Andrzejak
i twórczość Abramowicza (wiedzy o życiu
twórcy), a jednocześnie zachęcających
do rozwijania talentów: recytatorskiego i literackiego. Największym
zainteresowaniem cieszył się konkurs recytatorski, w którym uczestniczyło 22 uczniów z 7 szkół gimnazjalnych. Każdy z nich zaprezentował dwa utwory: jeden Abramowicza, a drugi – wybranego
poety lub pisarza z Wielkopolski. Do zmagań literackich przystąpiło
natomiast 10 uczniów z 3 szkół. Nadesłano 3 prace pisane prozą
i 7 wierszy. Dla wszystkich gości przygotowano poczęstunek, a młodzież biorąca udział w konkursach
oraz jej opiekunowie otrzymali
pamiątkowe dyplomy i nagrody
książkowe. Na V Dni Twórczości
Mariana Cezarego Abramowicza
do Białobłot przybyli: Bronisław
Woźniak - naczelnik Wydziału
Oświaty w Starostwie Powiatowym w Pleszewie, Anna Elżbieta
Zalewska – poetka, prezes Fundacji Literackiej w Poznaniu,
Marzenna Bonczysta – dyrektor
Szkoły Podstawowej w Królikowie,
Jolanta Roszak – dyrektor GCK
w Gizałkach, Józef Swędrowski
– literat z Gizałek oraz młodzież
LAUREATKĄ KONKURSU LITERAC- gimnazjalna z terenu powiatu pleKIEGO została Weronika Kłakulak
szewskiego wraz z opiekunami.
z Gimnazjum w Broniszewicach
W ramach programu święta bibliotek, które rozpoczęło się na początku maja, do pleszewskiej czytelni
przyjechała Ewa Chotomska, znana
jako „Ciotka Klotka” z programu dla
dzieci „Tik Tak”. Gość specjalny spotkał się z dziećmi z ZSP nr 3, nr 2
i nr 1 w Pleszewie. Maluchy miały okazje dowiedzieć się, co to jest
„rym”, jak reżyseruje się bajki, co
oznacza słowo „hobby”, sprawdziły też swoją znajomość bohaterów,
którzy występują w programach dla
dzieci. – A kto wie, co to jest bajka?
Jak ktoś dobrze odpowie, to dostanie
w nagrodę cukierka – zachęcała Ewa
Chotomska.
Uczniowie mogli posłuchać też
piosenek, które napisała „Ciotka Klotka”. – To jest moja wielka pasja.
Jestem autorką około 400 utworów
dla dzieci. A słyszeliście kiedyś „(…)
Ja jestem pan Tik-Tak, a to mój mały
świat” (…)? – śpiewała.
NA SPOTKANIE z Ewą Chotomską przyszły dzieci z pleszewskich szkół
Znana pisarka twierdzi, że spotkania z najmłodszymi dają jej dużo
radości i satysfakcji. - Dzieciaki są
(pg)
Konkurs Recytatorski „Poeci i Pisarze Wielkopolski”
Laureaci:
Konrad Bołuńdź – Gimnazjum nr 3 w Pleszewie
Klaudia Kwiatkowska – Gimnazjum w Gołuchowie
Sandra Martyna – Gimnazjum w Białobłotach
Julia Ostrowska – Gimnazjum w Choczu
Anastazja Poczta – Gimnazjum w Dobrzycy
Daria Serafin – Gimnazjum w Broniszewicach
Katarzyna Skowrońska – Gimnazjum w Białobłotach
Maria Skrzypniak – Gimnazjum w Gołuchowie
Jagoda Wicenciak – Gimnazjum nr 3 w Pleszewie
Katarzyna Zawada – Gimnazjum w Broniszewicach
zazwyczaj chętne do zabawy i współpracy, jak się przełamie pierwsze
lody. Na początku nie bardzo chciały
się przywitać, ale później było już
dobrze. Mam nadzieję, że czegoś się
ode mnie dowiedziały. (…) Na takie
spotkania zawsze się przebieram
w kolorowe stroje, bo w ten sposób
ta postać bardziej zapada w pamięć.
I dzięki temu dzieci częściej będą
wspominać, że byli na spotkaniu
z szaloną Ciocią Klocią – dodaje
Ewa Chotomska.
W tym roku dni biblioteki przebiegają pod hasłem „Biblioteka
miejscem spotkań”. – Chcemy, żeby
społeczeństwo wiedziało, że można
tutaj spotkać nie tylko książki, ale
też tych, którzy je piszą i którzy
mają coś ciekawego do powiedzenia,
dlatego zapraszamy takich gości
– podkreśla dyrektor BPMiGP Elżbieta Mielcarek.
(aneta)
CIOTKA KLOTKA zadawała dzieciom wiele pytań. Za prawidłową odpowiedź uczniowie dostawali cukierki
Przedszkolaki
w szkolnej bibliotece
Konkurs Literacki o Nagrodę im. M. C. Abramowicza
Laureatka:
Weronika Kłakulak – Gimnazjum w Broniszewicach
Wyróżnienie:
Marta Darowna – Gimnazjum w Gołuchowie
Moja baśniowa kraina
Biblioteka szkolna ZSP nr 2
w Pleszewie zaprosiła uczniów
klas I-VI do udziału w szkolnym
konkursie plastycznym pt. „Moja
baśniowa kraina”. Do czytelniwpłynęło 35 prac. Komisja
nagrodziła uczennice z klasy VI
a: Karolinę Jendraszczyk za ilustrację do baśni „Jaś i Małgosia”
i Laurencję Marcinkowską za rysunek „Dziecię Elfów”, a także
Partycję Bryl z klasy VI d - za
„Jasia i Małgosię” oraz uczniów
z klasy I a: Jakuba Rybackiego
za „Kwiat Paproci” i Macieja Bielawnego za „Rajski Ogród”. Prace
nagrodzonych uczniów wysłane
zostały do Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Poznaniu, głównego organizatora konkursu.
Ponadto nagrodzono: Luizę
Król z klasy I a, Piotra Kuchtę,
Majkę Nizioł z klasy I b, Paulinę Godlewską z klasy I c oraz
Natalię Olejnik z klasy II b. Trzy
uczennice: Ludwika Walczak,
21 (21) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
Dominika Utowko z klasy VI d
i Aleksandra Borecka z klasy I c
za wykonane rysunki otrzymały
wyróżnienia.
(saw)
PAULINA GODLEWSKA z klasy I c
otrzymała jedną z nagród w konkursie
plastycznym „Moja baśniowa kraina”
W bibliotece Zespołu Szkół
Publicznych nr 2 w Pleszewie gościły maluszki z zerówki przedszkola „Bajka”. Spotkanie odbyło
się w ramach akcji „Cała Polska
czyta dzieciom” oraz z okazji przypadającego 8 maja Dnia Bibliotekarza i Bibliotek. Miłych gości
wraz z wychowawczynią Marzeną
Kucałą przywitała Maria Briske.
Podczas zajęć dzieci słuchały czy-
tanych przez bibliotekarkę opowiadań z książek Czesława Janczarskiego. Kolorowały też obrazki
przedstawiające bajkowe postaci.
Z pięknych prac powstała wystawka, którą można było obejrzeć
na korytarzu bibliotecznym. Były
także bajkowe zagadki, zabawy
czytelnicze, wierszyki o poszanowaniu książek, no i oczywiście coś słodkiego dla każdego
przedszkolaka. Dzieci z zaciekawieniem obejrzały całą bibliotekę,
a w wypożyczalni odbyła się „sesja
fotograficzna” z maskotką biblioteczną - pingwinem Molkiem. Na
zakończenie wizyty przedszkolaki otrzymały zakładki do książek
i wypożyczyły do wspólnego czytania książeczkę Jana Grabowskiego
„Czarna owieczka”.
DZIECI Z PRZEDSZKOLA „BAJKA” wraz z wychowawczynią Marzeną Kucałą odwiedziły bibliotekę w ZSP nr 2
(wan)
21 (21) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
INFORMACJE
Jubileusz 80-lecia LOP i 725-lecia Pleszewa
Ponad 12.000 drzewek
Od marca Liga Ochrony Przyrody z okazji jubileuszu 80-lecia
organizacji oraz 725-lecia Pleszewa rozdawała mieszkańcom oraz
firmom i organizacjom drzewka.
Akcja nosiła nazwę „I ty posadź
swoje drzewko”. – Dziękuję władzom miasta za przychylność,
ale także za pomoc wszystkim
życzliwym ludziom – mówił podczas konferencji prasowej w ratuszu Edward Karnicki, prezes LOP
w Pleszewie. – Drzewka rozdawaliśmy w PK, pani Kasia Janowska
zapisywała, kto i ile roślin wziął.
Akcja przeszła nasze najśmielsze
oczekiwania. W sumie otrzymaliśmy 12.725 drzewek, krzewów
i sadzonek z siedmiu nadleśnictw:
Taczanów, Kalisz, Krotoszyn, Ja-
magazyn
rocin, Antonin, Przedborów, Grodziec – opowiadał Edward Karnicki. Najwięcej było sosen – ponad
3.500 sztuk. Powodzeniem cieszyły się także tuje, jodły, modrzewie, brzozy, klony, jarzębiny,
jarząby szwedzkie, lipy, berberysy,
wierzby, olchy, róże, graby, dęby,
jabłonie dzikie, śliwy, żarnowce,
kasztanowce i wiele innych. Podczas konferencji Edward Karnicki
wręczył burmistrzowi Marianowi
Adamkowi, jego zastępcy Arkadiuszowi Ptakowi oraz rzecznikowi
prasowemu Marcinowi Koniecznemu legitymacje LOP oraz odznaki „złotego żubra”. Prezes LOP
otrzymał album o drzewach oraz
pamiątki z logo miasta.
7
Pamiętają o Europie
Klub Europejski „Żubrzyk” przy
Gimnazjum w Gołuchowie istnieje
od roku. - Ale tak nieoficjalnie działamy od prawie trzech lat - mówi
opiekunka Sabina Niemiec. Pomysłodawcami utworzenia klubu była
młodzież wspólnie z nauczycielkami:
Sabiną Niemiec i Moniką Osuch.
W kole pracuje 11 osób. To właśnie
one wpadły na pomysł uczczenia
Dnia Europy, który obchodzony jest
9 maja. - Każdego roku Dzień Europejski organizujemy w szkole i nikt
spoza gimnazjum tego nie widzi.
(...) Dlatego postanowiliśmy chociaż przez dwie godziny pokazać
się mieszkańcom - opowiada Sabina
Niemiec.
W piątkowe przedpołudnie uczniowie z opiekunkami nieśli transparenty
z przeróżnymi napisami m.in. „Unia
Europejska to możliwości bez granic”. „Bo wszyscy Europejczycy to
jedna rodzina”. Nie zabrakło też flag
niektórych państw Unii. Manifestacja
ze śpiewem na ustach przyszła do
wójta Marka Zdunka. Włodarz powitał młodych mieszkańców gminy
przed budynkiem urzędu. Wręczył im
foldery o gminie Gołuchów. Prezenty
dostały również nauczycielki. Z kolei
młodzież nadała wójtowi tytuł Honorowego Członka Klubu Europejskiego
„Żubrzyk”. Takie samo wyróżnienie
dostała redakcja „Życia Pleszewa”.
Po wspólnym pamiątkowym zdjęciu
uczniowie udali się w dalszą drogę.
- Za pośrednictwem gazety chcemy
złożyć ogromne podziękowania firmie
„Komandor” za wsparcie finansowe
- podkreślają nauczycielki.
(abi)
(wan)
PO WSPÓLNYM PAMIĄTKOWYM ZDJĘCIU młodzież udała się w dalszą drogę
BURMISTRZ MARIAN ADAMEK wręczył prezesowi LOP album o drzewach oraz
pamiątki z logo miasta
Wernisaż w Westerstede
„Od malarza do ceramika
i dekoratora budynków” – taki
tytuł nosi otwarta w kwietniu
w Westerstede wystawa prac
Edwarda Roguszczaka – najbardziej znanego i cenionego
na świecie polskiego artysty
ceramika. Edward Roguszczak
pozostawił po sobie nie tylko
obrazy i ceramiczne formy przestrzenne, ale też dekoracje budynków na gdańskiej starówce.
Przez ostatnie lata większość
prac artysty przechowywana
była w postaci depozytu w Zespole Pałacowo–Parkowym
w Dobrzycy. Zainteresowani mogli podziwiać je w pałacowych
piwnicach. Pod koniec marca,
kilkanaście ceramicznych form
przestrzennych pożegnało na
pewien czas wnętrza pałacu
i szczelnie opakowane wyjechało
aż do Westerstede. Współorganizatorem wystawy ze strony polskiej było muzeum w Dobrzycy.
Na otwarciu ekspozycji gościł
zarówno Wojciech Dąbrowski
– dyrektor muzeum, jak i Elżbieta Roguszczak – żona artysty
oraz Monika Roguszczak – jego
córka. W Westerstede wystawę
oglądać można w dwóch galeriach. Jedną z nich jest galeria
Iwony Fankulewskiej – polskiej
artystki-plastyczki, od kilkunastu lat mieszkającej i pracującej
w tym urokliwym miasteczku,
a drugą - Galeria Stary Dworzec,
miejsce niezwykle klimatyczne.
Oba otwarcia zgromadziły tłumy
miejscowych koneserów sztuki.
Niektórzy przyjechali z oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów
Oldenburga. Wszyscy wypowiadali się z niezwykłym uznaniem
o pracach polskiego artysty. Lokalna telewizja poświęciła wystawie specjalny program.
Z Westerstede wystawa pojedzie do Lipska i Berlina. Do
Dobrzycy zbiory wrócą w październiku.
(saw)
PRACE EDWARDA ROGUSZCZAKA najbardziej znanego i cenionego na
świecie polskiego artysty - ceramika
Zostawcie nam czysty
kawałek świata
Uczniowie z ZSP nr 1 w Pleszewie przygotowali montaż poetyckomuzyczny z okazji 100-lecia „jedynki” i 80-lecia Ligii Ochrony Przyrody.
Młodzi artyści przedstawili historię
powstania oraz działalność LOP, opowiedzieli także o stworzeniu świata
i ludzi. – Kochany człowieku, w twoje
ręce zawierzono wszystko (…), a Ty
ręce i nogi zmieniłeś w ogromne,
techniczne potwory – recytowali.
Uczniowie przestrzegali przed zagrożeniami, jakie mogą doprowadzić
przyrodę do zagłady. – Drży ziemia
asfaltem i spalinami, a mieliśmy być
jej ogrodnikami (…). Świat zmierza
coraz szybciej w stronę ekologicznej
zagłady – zapowiadali gimnazjaliści.
W przygotowaniach do występu
pomagały uczniom nauczycielki: który na zakończenie wręczył dyrekMaria Wieczorek, Iwona Oleszyńska torowi Januszowi Lewandowskiemu
i Anna Dąbrowska. Była to impre- oraz nauczycielkom, które przygotoza inaugurująca otwarcie Centrum wały występ, odznaki „złotego żuNauk Matematyczno-Przyrodniczych bra”.
(aneta)
na terenie szkoły.
Na widowni
oprócz uczniów
ZSP nr 1 znaleźli
się również prezes Ogródków
Działkowych im.
Ks. Kazimierza
Niesiołowskiego w Pleszewie
Jan Masztalerz,
wiceburmistr z
Arkadiusz Ptak
oraz prezes LOP UCZNIOWIE ze szkoły podstawowej i gimnazjum przyEdward Karnicki, gotowali montaż poetycko-muzyczny
VIII Wielkopolskie Dni Stop Uzależnieniom
Aby żyć z pasją
W tym roku VIII Wielkopolskie
Dni Stop Uzależnieniom nabiorą nowego kształtu. Będą też połączone
z obchodami 30-lecia stowarzyszenia
Monar. Jak zwykle w realizację projektu zaangażowana będzie przede
wszystkim młodzież. Już w ostatni
piątek, 9 maja, odbył się koncert
charytatywny, na którym zbierano
pieniądze dla dzieci z Ukrainy.
Na wtorek 20 maja zaplanowano
wystawę „Życie z pasją”. Odbędzie
się ona w Domu Rzemiosła w godz.
od 10.00 do 14.00. Młodzi ludzie
zaprezentują na wystawie swoje
prace (rysunki, obrazy, fotografie,
filmy), umiejętności (aktorskie, piosenkarskie, recytatorskie, szachowe,
sportowe), a ponadto będzie można spotkać się z przedstawicielami
miłośników koni, klubu motocyklowego, Pleszewskiego Klubu Kibica
Lecha Poznań, Klubu Krótkofalowca
czy pleszewskiego hufca ZHP. Następnego dnia, w środę 21 maja na
rynku o godzinie 12.00 rozpocznie
się happening z udziałem młodzieży ze szkół ponadpodstawowych.
Co zostanie tam zaprezentowane,
organizatorzy nie chcą zdradzić.
Impreza ma być niespodzianką dla
wszystkich. Wiadomo tylko, że na
dziny rynek
ryn k ma zostać wyłąpół godziny
czono z ruchu kołowego.
„Życie Pleszewa” objęło patronat
nad przedsięwzięciem. Głównymi
realizatorami projektu są: Powiatowy
Zespół Profilaktyczny, Szkolne Kluby
Czystych Serc, Powiatowa Świetlica Środowiskowa dla Młodzieży
Dojeżdżającej, Monar w Nowolipsku, Pleszewskie Stowarzyszenie
Przeciwdziałania Narkomanii, ZHP,
starostwo powiatowe, KPP w Pleszewie, ZST, ZSUG, ZS RCKU w Marszewie, LO, Zespół Szkół Specjalnych
i OHP.
(wan)
8
magazyn
INFORMACJE
21 (21) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
Dobrzyca
Pierwszy festiwal nauki
Gimnazjum im. Stanisława Mikołajczyka w Dobrzycy dla wszystkich szóstoklasistów z gminy zorganizowało
drzwi otwarte pod hasłem: „Chcesz atrakcji mieć bez liku?... ucz się w dobrzyckim MIKOŁAJCZYKU!!!”. Dla
dzieci ze szkół w Dobrzycy, Lutyni, Sośnicy, Koźmińcu, Galewie i Karminie przygotowano szereg atrakcji.
Uczniowie wzięli udział w lekcjach matematyki, fizyki, geografii, chemii, a także zapoznali się z historią
kościoła pod wezwaniem św. Tekli oraz rysem historycznym pałacu Gorzeńskich. Na zakończenie odbyły się turnieje piłki nożnej oraz piłki siatkowej. Młodzież miała możliwość rekreacyjnego spędzenia czasu
oraz rozegrania towarzyskich meczy.
(saw)
Wstęgę Möbiusa i jej własności poznali szóstoklasiści, którzy wzięli
udział w zajęciach bloku matematyczno–fizycznego. Każdy wykonał
wstęgę samodzielnie oraz sprawdzał, co otrzyma, gdy ją rozetnie
lub gdy ją sklei, a następnie rozetnie. Celem zajęć było przekonanie
uczniów, że matematyka to nie tylko działania na liczbach, ale też
ciekawa zabawa
Jak działa i gdzie wykorzystany jest elektromagnes?
Co stanie się ze zgniecioną piłeczką pingpongową
wrzuconą do gorącej wody? Jaki będzie poziom wody
w naczyniu połączonym, wypełnionym jednorodną
cieczą, a jaki, gdy wlejemy ciecz o różnych gęstościach? Czy jajko może skakać? Dlaczego jajko
w jednym naczyniu tonie, a w drugim wypływa na
powierzchnię? Na te i inne pytania mogli znaleźć
odpowiedź uczniowie, którzy wzięli udział w zajęciach, podczas których przeprowadzono eksperymenty fizyczne. Furorę i wielkie salwy śmiechu
spowodowały eksperymenty z helem, którym wypełnione były balony. Dzieci z chęcią zaczerpywały
go do płuc, a efekt był rozbrajający. Głos z powodu
mniejszej gęstości helu od powietrza zmieniał barwę
i rozprzestrzeniał się trzy razy szybciej
KWILEŃ
Ruszyła Akademia Zdrowia Trójki
Co wiedzą o ekologii?
Już po raz piąty w Szkole Podstawowej
w Kwileniu odbył się międzygminny konkurs
wiedzy ekologicznej. W zmaganiach udział
wzięli trzecioklasiści Gizałek, Białobłot,
Kuźni, Tomic, Wierzchów i Kwilenia. W konkursie zwyciężyła drużyna z Gizałek: Marta
Malinowska, Jakub Kłodziński i Marcin Rudziński. Do turnieju przygotowywali się pod
bacznym okiem opiekuna – Adama Czapczyńskiego. Drugie miejsce zajęli uczniowie
z Tomic, a trzecie - delegacje podstawówek
z Kuźni i Białobłot. Zwycięzcy otrzymali
nagrody książkowe ufundowane przez Wydział Ochrony Środowiska pleszewskiego
starostwa. Ich zmaganiom przyglądała się
sekretarz gminy Chocz – Elżbieta Tyburska.
Po zakończeniu konkursu na wszystkich czekał słodki poczęstunek oraz wspólny wyjazd
do Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie.
Turniej przygotowały i poprowadziły Jolanta
Rudzińska i Krystyna Sobczak – Gmyrek.
W TURNIEJU udział wzięli uczniowie z sześciu szkół
„Bogowie Olimpu w naszych czasach” to inscenizacja, którą przygotowali i zaprezentowali gimnazjaliści podczas dni otwartych. Jej celem było przypomnienie, w jaki sposób
Zeus, Hera, Tanatos i inni sprawowali władzę, jakiej dziedziny życia byli opiekunami
i co było ich atrybutami. Uczestnicy językowych kół zainteresowań mogli obejrzeć
inscenizację w języku angielskim i wysłuchać kilku francuskich piosenek. Zaprezentowano także spektakl w języku niemieckim pt. „Schneewittchen” (Królewna Śnieżka).
Uczniowie byli zobowiązani do samodzielnego przygotowania strojów, które zresztą
zrobiły furorę. Sztuka także okazała się strzałem w dziesiątkę. Wszyscy się świetnie
bawili: i aktorzy, i publiczność
(pg)
Na boisku szkolnym pleszewskiej „trójki”
przez dwa dni trwała „Konwencja Fitness”.
Zaproszenie na imprezę przyjęły szkoły:
ZSP nr 1, ZSP nr 2 oraz ZST w Pleszewie. Królowały piękna pogoda, wspaniałe
humory oraz muzyka i taniec. Przy licznie
zgromadzonej publiczności (ponad 150
uczestników każdego dnia) prezentowały się
kolejno wszystkie zespoły. Imprezę prowadzili Bernard Rybak i Karolina Domagalska.
Konwencję utrwaliły na zdjęciach i filmie
wideo Agnieszka Krawczyk oraz Magdalena Pisarska. Natomiast Robert Zaworski
i Beata Szablewska zapisywali uczniów,
częstowali wodą i sokami. Przeprowadzono wiele konkursów, np. wiedzy o sporcie,
zdrowiu, a także wiedzy o zespole „Clovers”
prowadzonym przez uczennicę klasy III d
gimnazjum – Joannę Wojciechowską. Zor-
ganizowano również turnieje sportowe: było
kręcenie hula-hop, skoki przez skakankę
i pokazy taneczne. Dziewczęta z zespołów
aerobikowych uczyły wszystkich krótkich
układów oraz zachęcały do wspólnego tańca. Pokaz prowadziły: Kinga Piotrowska,
Laura Szymańska, Joanna Wojciechowska oraz Izabela Łagodzińska. Uczestnicy
konwencji obdarowani zostali kubeczkami
z logo Akademii Zdrowia Trójki, zestawami
witamin oraz certyfikatami uczestnictwa.
Była to pierwsza impreza z cyklu „Rusz
się, człowieku”, zorganizowana w ramach
programu Akademia Zdrowia Trójki realizowanego z dotacji Ministerstwa Sportu.
Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy
przyczynili się do przygotowania konwencji.
(wan)
21 (21) 23 maja 2008
www.zycie-pleszewa.pl
INFORMACJE
BRONISZENICE
Wycieczka na pięciolecie
magazyn
9
Na praktykę
do Polski
CZŁONKOWIE SKKT podczas zwiedzania ratusza
Od pięciu lat w Szkole Podstawowej w Broniszewicach działa
SKKT PTTK. Z tej okazji opiekun
koła Katarzyna Garbaciak zorganizowała dla członków bezpłatną wycieczkę krajoznawczą do
Kalisza. Jak podkreśla szefowa
szkolnego PTTK-u, wyjazd był
możliwy dzięki dwóm broniszewickim proboszczom: ks. Januszowi Kulbarschowi i ks. Kazimierzowi Klósakowi. W Kaliszu
na uczniów czekał przewodnik,
który oprowadził grupę po mie-
ście, opowiadając jego historię
i pokazując najciekawsze zakątki.
Grupa zwiedziła m.in.: ratusz,
gdzie z tarasu widokowego na
wieży mogła podziwiać panoramę
Kalisza, kościół pw. św. Stanisława Biskupa, sanktuarium św.
Józefa i katedrę pw. św. Mikołaja. Z powodu deszczowej aury
program wycieczki został nieco
skrócony, ale na koniec wszystkich zaproszono do restauracji
Mc`Donalds.
(ada)
Zachęcali do czytania
Z okazji Światowego Dnia Książki
i Praw Autorskich uczniowie Zespołu
Szkół Publicznych nr 2 w Pleszewie wzięli
udział w konkursie na plakat zachęcający
do czytania książek. Uczestnicy mogli
wykazać się swoimi zdolnościami informatycznymi, ponieważ pracę należało
wykonać w formie grafiki komputerowej. Jury miało dużo pracy – oceniało
aż 60 plakatów. Konkurs zorganizowały
bibliotekarki: Ilona Wojcieszak i Maria
Briske oraz informatyk Sebastina Richter
– Kłopocka.
Zwycięzcy konkursu
Nagrody:
Karolina Bartczak
Małgorzata Kunert
Paula Wodyńska
Sandra Cierniak
Wyróżnienia:
Amanda Biadała
Michał Biliński
Krzysztof Olejniczak
Patrycja Szymbrowicz
(pg)
DZIESIĘCIOOSOBOWA GRUPA Z NIEMIEC w ramach programu Leonardo da Vinci była w Polsce przez trzy tygodnie
Centrum Kształcenia i Wychowania
Ochotniczych Hufców Pracy w Pleszewie w ramach programu Leonardo
da Vinci gościło 10-osobową grupę
z Lipska. Uczniowie odbywali praktyki
w zawodzie murarz.
Młodzi Niemcy w ramach projektu
„Europa chce nauczyć się 07” podnosili
swoje kompetencje zawodowe. – Podczas praktyk spotkałem się z inną niż
u nas organizacją pracy. Początkowo
było to dla mnie szokiem, kiedy każdy
mógł pracować na różnych stanowiskach (…). Zalety tego programu poznałem już po kilku dniach – wyjaśnia
uczestnik projektu Mustafa Cil. Uczestnicy mieli też okazję poznać kulturową
różnorodność. – Zdziwiło mnie, jak
szybko technologie przekraczają granice. Technologia, jaką pracowaliśmy
tutaj, niczym w zasadzie nie różniła
się od tej, na jakiej stawiałem pierwsze mury w Niemczech – podkreśla
Marcus Barschneider.
W czasie wolnym od zajęć Niemcy
zwiedzili park w Gołuchowie, pokazową
zagrodę zwierząt, zamek renesansowy Działyńskich, Szlak Bursztynowy
w Kaliszu oraz starówkę w Ostrowie
Wielkopolskim. – Praktykantom bardzo
podobał się przede wszystkim Gołuchów. Zobaczyli żubry i byli bardzo
(aneta)
UCZESTNICY odbywali praktyki w zawodzie murarz
Puchar dla dwóch szkół
W Konkursie Matematycznym o Puchar Dyrektora Zespołu
Szkół Publicznych nr 3 w Pleszewie wzięli udział uczniowie
z siedmiu placówek gminy Pleszew. Po raz pierwszy puchar zdobyły aż dwie drużyny: z „trójki”
oraz z ZSP w Kowalewie. Drugie
miejsce zajęła SP z Lenartowic,
a trzecie - ZSP nr 2 w Pleszewie.
Indywidualnie I miejsce zajęli ex
aequo: Agata Pisarska (ZSP nr 3
w Pleszewie - opiekun Agnieszka
Antczak), Tomasz Fengier (ZSP nr
3 w Pleszewie - opiekun Agnieszka Antczak), Artur Tomczak (ZSP
w Kowalewie - opiekun Renata
Woś), Marcin Dolata (SP w Lenartowicach - opiekun Beata Kula), II
miejsce, także ex aequo, zdobyli:
Magdalena Trzeciak (ZSP nr 1
w Pleszewie), Kacper Marciniak
NAGRODZENI UCZESTNICY KONKURSU
NAJLEPSZE PRACE zaprezentowane zostały na wystawie
zdziwieni, że w Wielkopolsce, na takim terenie, może być skupisko takich
zwierząt. Oprócz tego byli zachwyceni
Kaliszem – najstarszym miastem w Polsce – podkreśla Wiesława Wawroska
wicedyrektor OHP w Pleszewie.
UCZESTNICY I ZWYCIĘZCY KONKURSU o puchar dyrektora „trójki”
(ZSP w Kowalewie), a III miejsce zajęła Anna Słojewska (ZSP
nr 2 w Pleszewie). Fundatorem
pucharu i nagród był dyrektor
ZSP nr 3 w Pleszewie - Grzegorz
Jenerowicz. Ponieważ pierwsze
miejsce zdobyły aż dwie szkoły,
puchar powędrował na pół roku
do Kowalewa, po czym wróci na
kolejne pół roku do „trójki”.
(wan)