wyroby przejęte z fm glinik

Komentarze

Transkrypt

wyroby przejęte z fm glinik
80
II.
OD FABRYKI
MASZYN DO
NAFTOMETU
90 LAT W ROWZOJU
POLSKIEJ NAFTY
81
POWSTANIE FABRYKI
MASZYN I NARZĘDZI
WIERTNICZYCH
TOWARZYSTWA TEPEGE
SP. Z O.O.
P
oczątki dzisiejszego zakładu sięgają roku 1917, kiedy to po okresie zastoju spowodowanego działaniami wojennymi, w okręgu krośnieńskim ponownie zapanowała gorączka poszukiwań naftowych, trwająca z różnym nasileniem, aż do wybuchu drugiej wojny światowej. Prace wiertnicze prowadziły liczne, większe i mniejsze firmy prywatne, spółki i koncerny krajowe oraz zagraniczne. W związku ze stopniowym zwiększaniem
się głębokości odwiertów stale wzrastały potrzeby rozwijającego się przemysłu naftowego.
Odnosiło się to szczególnie do sprzętu i narzędzi wiertniczych. Potrzeb tych nie zaspokajały istniejące zakłady. W okolicy Krosna czynne były warsztaty mechaniczne w Potoku,
Krościenku Niżnym, Równem i Węglówce, stanowiące własność obcego kapitału, głównie Galicyjskiego Karpackiego Naftowego Towarzystwa Akcyjnego. Możliwość osiągnięcia
sporych zysków i zaspokojenia własnych potrzeb sprzętowych zachęciła Towarzystwo dla
Przedsiębiorstw Górniczych TEPEGE’ w Krakowie – skupiające polski prywatny kapitał do powzięcia decyzji w sprawie budowy Fabryki Maszyn i Narzędzi Wiertniczych w Krośnie.
82
Głównym inicjatorem tego przedsięwzięcia był inż. Marian
Szydłowski, który w 1917 roku sprawował funkcję zawiadowcy spółki TEPEGE. Początkowo był rozważany wariant zakupu fabryki już istniejącej na terenie Krosna, jednak z powodu braku odpowiedniego zakładu zdecydowano
się na jego budowę od podstaw. W tym celu zakupiono kilkuhektarową działkę pomiędzy torami kolejowymi a ulicami
Olejarską i Łukasiewicza. Grunt pod budowę fabryki został
odkupiony od właścicieli działek – Kozubala, Urbańskiego
oraz Wójcika na stałe zamieszkałego w Wiedniu.
W celu konsultacji przy budowie fabryki dyr. Szydłowski
nawiązał kontakt z Edwardem Horky, zatrudnionym wówczas na stanowisku werkmistrza w warsztatach mechanicznych w Wolance k/Borysławia. Horky posiadał praktyczne
doświadczenie warsztatowe, zdobyte wcześniej na kopalni
Bóbrka, a potem w Borysławiu. Po wzajemnych konsultacjach powstał projekt budowy zakładu, obejmujący budynki
warsztatowe, wyposażenie techniczne i infrastrukturę.
83
Kierownikiem zakładu w okresie budowy został inż. Władysław Podgórski. Realizację inwestycji podzielono na trzy etapy. W pierwszym stadium, obejmującym lata 1917-1918, postawiono ogrodzenie, położono bocznicę kolejową, wzniesiono halę obrabiarek, własną elektrownię oraz kuźnię. W drugim, przypadającym na 1919 rok, wybudowano budynek ślusarsko-montażowy, kotłownię, kotlarnię, stolarnię i magazyn wraz z kancelarią. W ostatnim etapie, w 1920 roku, stanęły portiernia z poczekalnią oraz garaże, a nieco później, budynki mieszkalne dla pracowników.
Inwestycja ta, jak na tamte lata, była racjonalnie zaplanowana i wykonywana. Po wybudowaniu obiektów zakładano instalacje elektryczne, gazowe i wodne, zagospodarowano place
składowe, budowano drogi do transportu wewnątrzzakładowego. Jednocześnie instalowano
obrabiarki, sprowadzane z niemieckich firm DEFRIESS i VULKAN. Maszyny te w większości nie posiadały indywidualnych napędów, dlatego wprawianie ich w ruch odbywało się
za pośrednictwem transmisji pasowych. Siłę napędową obrabiarek i maszyn pomocniczych
dostarczała własna elektrownia, w skład której wchodziły dwa generatory prądu o łącznej
mocy 150 kW, napędzane silnikami gazowymi.
Z dniem 19 lipca 1919 roku kierownikiem technicznym fabryki został formalnie Edward
Horky.
Zainstalowanie wszystkich maszyn i urządzeń oraz skompletowanie załogi pozwoliło włączyć je do pełnego rozruchu. 15 września 1920 roku ruszyła praca w zakładzie. Załoga liczyła 76 pracowników, w tym 68 znalazło zatrudnienie bezpośrednio w produkcji. Z myślą o przyszłej, wykwalifikowanej kadrze, na naukę zawodu przyjęto 11 uczniów.
84
19 lipca
9
WP. Edward Horky w Kro• nie
---------------------------
Potwierdzamy niniejszym ustn• nasz•
umow• , a mia
Zaanga• owalismy W Pana jako kiero
wnika technicznego na
szej fabryki maszyn i narz• dzi wiert
niczych w Kro• nie
runkach nast• puj• cych:
P• aca miesi• czna wraz z dodatkiem
na mieszkanie
K 2.000 /dwa tysi• ce/ p• atne do
ostatniego ka• dego mi
Opa• i • wiat• o w naturze. Tantjema
w wysko• ci 10% cz
zysku b• dzie pocz• wszy od roku 1920,
po uwzgl• dnieniu
centowania wy• ozonego kapita• u
oraz amortyzacji gruntu
dynków i urz• dze• fabryki wed•
ug zwyk• ych norm. Tan
rok bie• • cy nie b• dzie obci• •
ona odsetkami od kapit
amortyzacj• , natomiast uwzgl• dni
si• proporcjonalnie
ogólne fabryki
Co do wypowiedzenia niniejszej umow
y obowi• zuje obu
stronnie termin 3-miesi• czny.
Z powa• aniem
85
OKRES ROZBUDOWY FABRYKI I JEJ DZIAŁALNOŚĆ W LATACH 1920-1939
Uruchomienie zakładu umożliwiło podjęcie produkcji wyrobów, takich jak:
– świdry udarowe,
– obciążniki,
– nożyce,
– osprzęt do rur,
– końce żerdziowe i pompy wgłębne,
oraz napraw:
– kopalnianych maszyn parowych,
– silników niskoobrotowych,
– kotłów parowych,
– sprężarek, prądnic i silników elektrycznych prądu stałego,
– urządzeń rafineryjnych.
Jak na początek, zakres produkcji i remontów był dość szeroki.
Równolegle do bieżącej działalności prowadzona była dalsza rozbudowa fabryki, którą kontynuował inż. Paweł Mamica. Okres prosperity, w którym zakład przynosił zyski, trwał przez
kilka lat. W tym czasie wzbogacono zestaw asortymentowy produkcji. W hali obrabiarek
wprowadzono pracę na drugą zmianę, uzupełniono wyposażenie. W 1924 roku fabryka przerobiła 180 ton żelaza i 60 ton stali. Oprócz wyrobu gotowych narzędzi, fabryka pracowała
jako warsztaty naprawcze dla kopalń własnych i obcych, zdobywając renomę w podkarpackim zagłębiu naftowym. Wobec coraz bardziej rozpowszechniającego się w kopalnictwie naftowym pensylwańskiego (linowego) systemu wierceń, fabryka zapoczątkowała produkcję
narzędzi i urządzeń pensylwańskich, zamierzając dział ten rozwinąć szerzej, w latach następnych. Na terenie zakładu powstał także oddział towarowy, prowadzący sprzedaż materiałów
hutniczych, jak również opału i gotowych wyrobów, obejmując swoją działalnością głównie
okręg Borysławski i Bitkowski. Począwszy od 1924 roku, w całym przemyśle postępowało spo-
86
wolnienie. Był to pierwszy symptom zbliżającego
się kryzysu gospodarczego. W 1926 roku, po odejściu Pawła Mamicy, dyrektorem fabryki został
Robert Komorek. Stagnacja w życiu gospodarczym wywarła ujemny wpływ na przemysł naftowy, który niemal całkowicie popadł w zależność od obcego kapitału. Małe zakłady, które nie sprostały konkurencji, ulegały likwidacji.
Trudności te nie ominęły także krośnieńskiej fabryki. Na skutek niewypłacalności części dłużników, Towarzystwo TEPEGE zostało zmuszone do sprzedaży zakładu. W 1928 roku Fabrykę
Maszyn i Narzędzi Wiertniczych w Krośnie
zakupił wraz z kopalniami ropy koncern
Małopolska – Grupa Francuskich Towarzystw
Przemysłowych i Handlowych w Polsce, zmieniając jednocześnie jej nazwę. Odtąd zakład działał pod firmą Warsztaty i Odlewnia w Krośnie.
Jednocześnie uległy likwidacji podobne zakłady w sąsiedztwie Krosna, a mianowicie
Warsztaty i Odlewnia Żelaza w Polance oraz
warsztaty w Potoku i Krościenku Niżnym, z których część maszyn przeniesiono do krośnieńskiego
zakładu. Zatrudnił on również część pracowników z tych warsztatów.
Po przejęciu Fabryki przez Naftowy Przemysł
Małopolski ograniczono produkcję wielkogabarytowych narzędzi wiertniczych, a skoncentrowano się na narzędziach przeznaczonych do wier-
87
ceń w zakresie głębokości od 600 do 1200 metrów, oraz bieżącej obsłudze ruchu kopalń
naftowych, administrowanych przez „Sektor Kopalń Polanka”. Produkcja była dostosowana do potrzeb kopalnictwa naftowego, przemysłu rafineryjnego i drzewnego. Kierownikiem
Warsztatów i Odlewni w Krośnie został inż. Jan Magura. Z jego inicjatywy powstały w zakładzie m.in. pierwsze konstrukcje wind eksploatacyjnych.
Koncern Małopolska, jako właściciel, nie angażował się w dalszy rozwój fabryki, zarówno w zakresie rozbudowy pomieszczeń, unowocześnienia wyposażenia technicznego, jak
też wprowadzenia nowoczesnych technologii wytwarzania. Jedynym nowym obiektem była
niewielka odlewnia. Na mały postęp w rozwoju myśli technicznej w zakładzie miała wpływ
wciąż prymitywna technologia wierceń i wydobycia ropy.
Oprócz działalności podstawowej w Warsztatach wykonywano także nietypowe zlecenia.
Jednym z ciekawszych zrealizowanych w tamtym czasie było przystosowanie dwóch podwo-
88
zi ciężarówek Forda do potrzeb krośnieńskiej straży pożarnej. Zakupione w 1929 roku, z funduszów miejskich,
samochody zostały przekazane Warsztatom, gdzie nadbudowano specjalne karoserie. Jeden z nich stał się samochodem pożarniczym z autopompą i beczką 600-litrową, na drugim zamontowano cysternę o pojemności 1400 litrów, wyposażoną w pompy z rozpylaczami.
Przez cały okres lat trzydziestych, działalność zakładu
była kontynuowana przy niezmienionym profilu produkcji, koncentrując się na produkcji sprzętu wiertniczego oraz naprawach urządzeń kopalnianych, zarówno własnych jak i obcych. W takim stanie organizacyjnym zakład dotrwał do wybuchu II wojny światowej.
89
OKRES WOJNY I OKUPACJI (1939-1944)
W pierwszych dniach wojny część załogi zakładu została ewakuowana na ziemie wschodnie byłej
Rzeczypospolitej. Maszyny jednak pozostawiono w komplecie na miejscu. Wieczorem 8-go września
wojska nieprzyjacielskie zajęły Krosno. Warsztaty i Odlewnia dostały się w ręce Niemców w stanie nieuszkodzonym, nadającym się do podjęcia normalnej produkcji. Zarządzeniem władz okupacyjnych zakład został ponownie uruchomiony, m.in. podjęto remonty skomplikowanych, obrotowych urządzeń
wiertniczych Rotary. Pracowników, którzy zwlekali ze zgłoszeniem się do pracy, ściągnięto przymusowo. Kopalnie nafty wraz z warsztatami weszły w skład przedsiębiorstwa Beskiden Erdöl Gewinnungs
GmbH z siedzibą w Krośnie. W początkowym okresie okupacji Niemcy starali się w maksymalnym
stopniu wykorzystać potencjał wytwórczy, nie dokonując w zakładzie żadnych inwestycji, co w krótkim czasie doprowadziło do silnego wyeksploatowania maszyn i urządzeń. W stosunku do okresu
przedwojennego wydajność pracy zmalała, wzmógł się też ruch oporu wśród załogi. Przejawem tego
było żółwie tempo pracy i opieszałe wykonywanie zarządzeń niemieckiej administracji.
Rosnące potrzeby wojenne zmusiły władze niemieckie do podjęcia prac modernizacyjnych i rozbudowy warsztatów. W 1943 roku zlikwidowano elektrownię zakładową, a energię elektryczną doprowadzono z elektrowni w Męcince. Równocześnie na placu załadowczym zainstalowano suwnicę o udźwigu 10 ton. Maszyny w hali obrabiarek zostały przystosowane do napędu indywidualnego. Z obiektów kubaturowych stanął budynek służący do demontażu urządzeń naftowych. Rozwój zakładu nie
trwał długo, a pod koniec wojny nastąpiła całkowita stagnacja. W tym czasie przybrał na sile wśród
całej załogi ruch oporu, skierowany przeciwko okupantowi. Siatki konspiracyjne powstały w poszczególnych wydziałach produkcyjnych, a wynikiem ich działania były uszkodzenia wyposażenia zakładu, a także przyjętego do remontu sprzętu wiertniczego i eksploatacyjnego. Gdy zbliżał się koniec
okupacji niemieckiej, zatrzymano produkcję. Przyszły nakazy ewakuacyjne, zaczęła się grabież maszyn i urządzeń. Część najważniejszych urządzeń fabrycznych była wywożona koleją w głąb Rzeszy.
Kres rabunkowi położyło wysadzenie przez partyzantów Armii Krajowej toru kolejowego na linii między Krosnem a Polanką. W wyniku ofensywy armii radzieckiej oddziały niemieckie zostały ostatecznie wyparte z Krosna w dniu 11 września 1944 roku.
90
OKRES POWOJENNY (1944 -1952)
Nazajutrz, po ustaniu działań wojennych, do zakładu zgłosiła się grupa byłych pracowników.
Przybył również delegat naftowy PKWN w Lublinie dr J. Winkler, w towarzystwie radzieckiego komendanta wojennego miasta – majora Strokowa. Polecili oni na piśmie werkmistrzowi Karolowi Mazankowi uruchomienie zakładu. Wkrótce, nie pytając o zapłatę, załoga
przystąpiła do porządkowania zdewastowanych przez Niemców hal fabrycznych i naprawy
instalacji elektrycznej. Dzięki ich ofiarnej pracy, obrabiarki pozostałe w warsztatach i te powracające z rewindykacji, zostały wyremontowane sposobem gospodarczym. Dokonawszy
koniecznych prac, końcem września uruchomiono maszyny. Ruszyła też praca w kuźni. Z uwagi na uszkodzenie przez Niemców elektrowni w Męcince, napęd maszyn do końca
1945 roku odbywał się z użyciem silników gazowych. W pierwszych latach powojennych zakład funkcjonował pod nazwą Okręgowe Warsztaty Mechaniczne i wchodził kolejno w skład:
Państwowego Instytutu Naftowego, Dyrekcji Sektora Kopalń, Zjednoczenia Przemysłu
Naftowego i Gazu a następnie Krośnieńskiego Kopalnictwa Naftowego. Spełniał on wówczas funkcję warsztatów pomocniczych dla kopalń naftowych, stanowiąc zaplecze remontowe urządzeń, w większości pochodzących z importu. Zaopatrzenie w niezbędne do produkcji materiały i artykuły techniczne zapewniał Centralny Magazyn Z.P.N w Krośnie.
Podstawowa działalność zakładu obejmowała:
– remonty tłoczni parowych, silników wolnobieżnych, wind wyciągowych, samochodów,
– naprawy narzędzi wiertniczych takich jak: pasterki, raki, nożyce,
– ostrzenie świdrów i nacinanie gwintów na rurach wiertniczych,
– produkcję kołnierzy do połączeń elementów stalowych.
W tym czasie potencjał i poziom techniki w zakładzie był pochodną ogólnego stanu techniki wiertniczej w polskim górnictwie naftowym.
Druga połowa lat 40-tych w historii Polski to okres wiążący się zarówno z odbudową kraju
ze zniszczeń wojennych, ale przede wszystkim był to początek „budowy” gospodarki opartej na centralnym planowaniu. Przyjęty przez Sejm Plan Odbudowy Gospodarczej na lata
1947-1949, zwany „planem trzyletnim”, po raz pierwszy objął wszystkie dziedziny gospodarki narodowej. Został nim objęty także sektor naftowy, w tym Okręgowe Warsztaty
Mechaniczne.
W latach 1947-1949 zrealizowano następujące inwestycje:
– poddano rozbudowie halę ślusarsko-montażową i halę konstrukcji stalowych (kotlarnię),
– odlewnię przeniesiono do specjalnie przygotowanego do nowych wymogów budynku rozbieralni sprzętu naftowego,
– w hali ślusarsko-montażowej zainstalowano dwie suwnice o udźwigu po 5 ton każda, natomiast o mniejszym udźwigu w halach obrabiarek i konstrukcji stalowych.
91
W tym czasie zakład wykonywał remonty i produkował urządzenia, głównie pod
potrzeby kopalń ropy i gazu. Pracą w zakładzie kierował inż. Jan Magura, który stanowisko to zajmował do czerwca 1949 roku.
Kierownictwo po nim objął Karol Mazanek.
Intensyfikacja wydobycia ropy ze złóż krajowych, poprzez wprowadzenie technologii głębokich wierceń przy użyciu ciężkiego sprzętu, wymusiła dostosowanie posiadanego zaplecza remontowego do remontów tego typu
urządzeń, dlatego też w 1951 roku, zarządzeniem Ministra Górnictwa i Energetyki, dokonano kolejnej reorganizacji w kopalnictwie
naftowym, wyodrębniając z Krośnieńskiego
Kopa l nic t wa Na ftowego Ok ręgowe
Wa r sz t at y Me cha n icz ne pr z y u l .
Łukasiewicza w Krośnie oraz Okręgowe
Warsztaty Elektryczne i Okręgowe Warsztaty
Samochodowe, położone na terenie byłej rafinerii nafty przy ul. Buczka w Krośnie. W wyniku połączenia w/w warsztatów, powstało
nowe, wielozakładowe przedsiębiorstwo pod
nazwą Krośnieńskie Warsztaty Remontowe
(potocznie zwane KWR-y). Zakład zatrudniał łącznie ok. 370 pracowników. Zarząd
nad przedsiębiorstwem sprawował Minister
Górnictwa i Energetyki, za pośrednictwem
Zarządu Przedsiębiorstw GeologicznoWiertniczych w Krakowie.
92
Podstawowe zadania nowo utworzonego przedsiębiorstwa sprowadzały się do wykonywania remontów:
– udarowych i obrotowych urządzeń wiertniczych,
– stołów wiertniczych,
– pomp i głowic płuczkowych,
– silników wysokoprężnych i samochodów,
– wyciągów wiertniczych,
– urządzeń elektro-energetycznych,
– produkcji części zamiennych do agregatów i pomp wgłębnych.
Prace produkcyjno-remontowe w warsztatach były wykonywane w niezwykle trudnych warunkach lokalowych i BHP, z uwagi na fakt, że ilość zadań przyjętych do realizacji była niewspółmiernie duża, w stosunku do posiadanej powierzchni produkcy jnej. Ponadto transport wewnątrzzakładowy nie był dostosowany do remontowanych urządzeń o znacznych
gabarytach. Mimo to, dzięki pomysłowości kadry inżynieryjno-technicznej, większość zadań była realizowana. Zastosowano też szereg nowych technologii jako wynik współpracy i wymiany doświadczeń z zakładami stosującymi podobne rozwiązania, np. w dziedzinie metalizacji natryskowej, produkcji panewek na osnowie ołowiano-miedzianej itp.
Rozwój kopalnictwa naftowego wymuszał konieczność podejmowania remontów coraz
bardziej skomplikowanych wyrobów, których na dodatek ilość z roku na rok stale rosła.
Centra lny Zarząd Przemysłu Naftowego w Krakowie mając świadomość ograniczonych
możliwości przerobowych posiadanych zakładów, opracował projekt założeń technicznych
dla nowej hali montażowej krośnieńskich KWR-ów. Powstała jednocześnie koncepcja, według której nowy sprzęt wiertniczy miałby być produkowany w Centralnych Warsztatach
Naftowych w Gliniku Mariampolskim. Natomiast KWR-y spełniałyby rolę głównego zaplecza remontowego dla przemysłu naftowego. Toczyła się jeszcze dyskusja w kwestii usytuowania nowych obiektów. Jedni zabiegali o wzniesienie ich obok już istniejących przy ul.
Łukasiewicza 19, inni natomiast proponowali zlokalizowanie ich na terenach po byłej rafinerii Waleriana Stawiarskiego przy ul Buczka. Ta druga opcja, ze względu na rozległy teren, jak również istniejące tam obiekty porafineryjne, dawała większe możliwości rozwoju zakładu, dlatego też za nią ostatecznie opowiedział się wiceminister górnictwa i energetyki Bolesław Rumiński.
93
DZIAŁALNOŚĆ I ROZBUDOWA ZAKŁADU W LATACH (1953-1964)
Projekt założeń technologicznych dla nowej hali obróbczo-montażowej KWR-ów został opracowany przez inż. Jana Magurę, na zlecenie działu inwestycji Centra lnego Zarządu Przemysłu
Naftowego w Krakowie. Po przygotowaniu i zatwierdzeniu przez ministerstwo dokumentacji technicznej, pierwsze prace ruszyły na wiosnę 1953 roku. Ostatecznie w 1960 roku, w ramach rozbudowy, oddano do użytku kompleks następujących obiektów: halę obróbczo-montażową T-2, kuźnię,
odlewnię, kotłownię, stację transformatorową. Doprowadzono też bocznicę kolejową, urządzono
place składowe. Niezależnie od tego, dokonano adaptacji pomieszczeń wydziałów pomocniczych
(warsztat samochodowy, elektryczny, magazyny).
W ramach aneksu do pierwotnego projektu inwestycyjnego, powstały budynki mieszczące rozbieralnię urządzeń wiertniczych, spawalnic, pomiarownię, specjalistyczną odlewnię. Na skutek
braku odpowiedniej powierzchni produkcyjnej, w budynku rozbieralni umiejscowiono produkcję
konstrukcji stalowych, natomiast demontaż urządzeń wiertniczych w dalszym ciągu prowadzono na wolnym powietrzu.
94
Z dniem 1 stycznia 1958 roku, jeszcze w trakcie
rozbudowy, KWR-y otrzymują nazwę Zakłady
Naprawcze Maszyn Wiertniczych Krosno i podlegają Zarządowi Przedsiębiorstw GeologicznoWiertniczych Przemysłu Naftowego w Krakowie.
W tym samym roku część zakładu przy ul.
Łukasiewicza przekazano Bazie Geofizyki
Wiertniczej Przemysłu Naftowego w Krakowie.
Niezależnie od zmian organizacyjnych, zasadniczej zmianie uległ profil produkcyjno-remontowy. Podjęto naprawy ciężkich wiertnic obrotowych, silników wielkiej mocy, samochodów, części zamiennych do pomp płuczkowych, urządzeń
wiertniczych i eksploatacyjnych. W latach 1952-1958 wartość produkcji wzrosła czterokrotnie, nastąpił też wzrost zatrudnienia. W 1962 roku zakład został podniesiony do rangi przedsiębiorstwa
i działał pod nazwą Zakłady Naprawcze Urządzeń
Naftowych Krosno (w skrócie ZNUN), podlegając organizacyjnie Zjednoczeniu Przemysłu
Naftowego.
WYCIĄĆ
Asortyment produkcji w latach 1962-1964 kształtował się następująco:
NAPRAWY I REMONTY
– urządzeń wiertniczych (URB, AWB, BU75,
5D),
– silników wielkiej mocy (Skoda, Andrychów,
Staliniec, Wola),
– wind eksploatacyjnych WW-1, WW-2, spychaczy i ciągników gąsienicowych,
– podzespołów wiertniczych: Trauzl, Glinik,
Salzgitter, Schaffer, UZTM, Wirth,
– głowic i pomp płuczkowych,
– samochodów Tatra.
PRODUKCJA
– pomp wgłębnych,
– masztów eksploatacyjnych,
– żurawi pompowych (kiwonów),
– korków cementacyjnych,
– części zamiennych do pomp płuczkowych oraz
urządzeń wiertniczych i eksploatacyjnych.
95
WIERTNICA TRAUZL
Podzespoły remontowane w ZUN Naftomet
96
97
ROZBUDOWA ZAKŁADU W LATACH 1965-1970
Intensyfikacja wierceń poszukiwawczych złóż ropy i gazu na obszarze całego kraju spowodowała, że zakład nie był w stanie zaspokoić rosnących potrzeb górnictwa naftowego. Z potrzeby tej zrodził się projekt kolejnego etapu rozbudowy. Etap ten poprzedziła w latach 1960-1965 adaptacja pod potrzeby wydziału obróbki cieplnej jednego z niewielu, ocalałych po wojnie obiektów porafineryjnych. W budynku tym uprzednio wykonywane były
remonty samochodów. W wyniku adaptacji obiektu zainstalowano w nim urządzenia technologiczne, takie jak komorowe piece grzewcze, piece wgłębne do nawęglania, piece do hartowania indukcyjnego, a także wanny do pokryć galwanicznych i antykorozyjnych.
Włączenie do eksploatacji tych urządzeń pozwoliło nie tylko podnieść jakość remontowanych i wytwarzanych urządzeń, ale też znacząco rozszerzyć ich zakres. Zasadniczym
elementem kolejnego etapu rozbudowy było wybudowanie nowych hal produkcyjnych wraz z obiektami towarzyszącymi. Budowlani z Rzeszowskiego Przedsiębiorstwa
Budownictwa Przemysłowego (RPBP), którym przypadła rola generalnego wykonawcy,
weszli na plac budowy w czerwcu 1965 roku. Inwestycja ruszyła. Podczas realizacji rozbudowy zakładu w 1967 roku, miało miejsce tragiczne zdarzenie związane z samobójstwem
dyr. Jana Parczewskiego. Motywy i okoliczności jego śmierci do dzisiaj owiane są tajemnicą. Następcą dyr. Parczewskiego został mgr Henryk Kotiuszko, który kontynuował, będącą już w fazie zaawansowanej, rozbudowę zakładu.
Generalny wykonawca inwestycji zakończył prace w grudniu 1969 roku, przekazując do eksploatacji:
– nową halę produkcyjną,
– halę głównego mechanika i narzędziownię,
– halę silników wraz z hamownią,
– magazyn główny i acetylenownię,
– budynek administracyjno-biurowy.
98
Uruchomienie nowych obiektów fabrycznych wiązało się z reorganizacją i częściową relokacją wydziałów produkcyjnych. Pociągało to za sobą konieczność przeniesienia i zainstalowania bardzo dużej ilości maszyn i urządzeń technicznych ze starej dotychczasowej
głównej hali produkcyjnej T-2, na nową halę. Równolegle trzeba było przygotować do montażu nowe maszyny pozyskane w ramach zakupów inwestycyjnych. Całością prac związanych z zagospodarowaniem nowej hali produkcyjnej i krajalni kierował bezpośrednio
Główny Inżynier – Karol Wietrzny. Po dokonaniu wszystkich koniecznych zmian, organizacja produkcji i remontów w zakładzie prezentowała się następująco:
Wydziały:
T-1 – produkcja urządzeń eksploatacyjnych i części zamiennych,
T-3, wraz z hamownią silników – remonty silników spalinowych,
T-4, środkowa nawa pomiędzy wydziałami T-1 i T-3 – remonty samochodów Kraz przeniesione z budynku Wydziału Obróbki Cieplnej,
T-2 – remonty urządzeń wiertniczych (głównie produkcji: radzieckiej, amerykańskiej i Fabryki
Maszyn Glinik),
T-5 – wydział obróbki cieplnej.
99
Rozbudowa zakładu w latach 1965-1970 przyczyniła się do znacznego wzrostu potencjału wytwórczego, w efekcie czego znacznie poszerzono zakres remontów i asortyment produkowanych wyrobów, m.in. wprowadzono do produkcji wyroby takie
jak głowice eksploatacyjne na 160 i 300 atm, pompy wgłębne wpuszczane, zawory
iglicowe i zasuwy klinowe, korki BOA, i inne.
ROZBUDOWA I ROZWÓJ ZAKŁADU W LATACH (1971-1979)
Z początkiem lat 70., w związku z nowymi potrzebami przemysłu naftowego i energetyki, w zakładzie nastąpiły kolejne zmiany organizacyjne, obejmujące swym zasięgiem głównie wydział T-2.
W 1971 roku uruchomiony został oddział remontów samochodów Ził i Gaz produkcji radzieckiej. Samochody te, zakupione na potrzeby kopalnictwa na przełomie lat 60-70., wymagały pierwszych remontów kapitalnych. Potrzeby te zaspokajał
nowo utworzony oddział, którego pierwszym kierownikiem został Jerzy Kafliński.
Konieczność przeprowadzania testów próbnych urządzeń po remoncie stworzyła
potrzebę budowy hamowni urządzeń wiertniczych, gdzie przeprowadzano próby
pomp płuczkowych, skrzyń napędowych, stołów obrotowych itp. Kolejnym uruchomionym oddziałem pod potrzeby energetyki był Oddział Odłączników T-2/0,
uruchomiony w 1973 roku na mocy porozumienia z ZPRE „Jedlicze”. Odłączniki
napowietrzne wraz z ich napędami były produkowane w parterowym budynku,
umiejscowionym naprzeciwko hali T-2. Pierwszym kierownikiem został Marian
Szeregowicz.
100
W odpowiedzi na zapotrzebowanie górnictwa naftowego
uruchomiono produkcję więźb gwintowych, głowic eksploatacyjnych na ciśnienie 210 i 350 atm. oraz głowic selektywnych, służących do eksploatacji odwiertu z dwóch różnych
horyzontów. Wzrost zapotrzebowania na urządzenia do zagospodarowania złóż ropy i gazu spowodował utworzenie w ramach wydziału T-2 oddziału konstrukcji stalowych
T-6, gdzie uruchomiono produkcję elementów wyposażenia kopalń, takich jak zbiorniki na ropę, podgrzewacze, wymienniki ciepła, jak też konstrukcje stalowe dla energetyki,
m.in. kominy spalinowe i wentylatory przemysłowe. Z początkiem 1974 roku przedsiębiorstwo otrzymuje nową nazwę – Zakłady Urządzeń Naftowych „Naftomet”.
Nastąpiło dalsze rozszerzenie asortymentu produkowanych
wyrobów. Z Fabryki Maszyn Glinik została przejęta produkcja iłomieszarek, koników pompowych i więźb rurowych. Rozpoczęto też remonty silników Wola H-6 i H-12,
produkowanych na licencji Henschel, Krazy, Staliniec.
W obszarze działalności inwestycyjnej zakupiono nowe
maszyny oraz oddano do użytku magazyn oraz budynek mieszkalny dla pracowników. Poszerzanie asortymentu jak również znaczny ilościowy przyrost produkcji,
powodował coraz to większe problemy, związane z brakiem odpowiedniej powierzchni produkcyjnej. Poważnym
ograniczeniem w produkcji był przestarzały park maszynowy. Należy wspomnieć, że 20% maszyn z tego okresu pochodziło jeszcze z lat 20. Innym problemem z jakim borykał się zakład był brak pełnej obsady, szczególnie na stanowiskach obróbki mechanicznej. Spowodowane
było to decyzją o blokadzie etatów, podjętą na szczeblu rządowym. W 1975 roku zakład zrealizował projekt eksportowy dla kontrahenta angielskiego – słupy nośne dla kolejki linowej w Tajwanie. Było to zlecenie o dużym stopniu trudności, z którego zakład w pełni się wywiązał.
We współpracy z Ministerstwem Hutnictwa, Instytutem
Odlewnictwa w Krakowie i Zakładem Badawczym Huty
„Małapanew” w Ozimku, opracowano technologię produkcji zasuw wysokociśnieniowych na 350 atm. Uruchomienie
101
Wyciąć
produkcji tych wyrobów miało uniezależnić zakład od importu. Dotąd zasuwy tego typu, wchodzące w skład wyposażenia głowic, były sprowadzane głównie z ZSRR, Austrii i Rumunii.
Końcem 1975 roku, na mocy rozporządzenia Rady Ministrów i Dyrektora Zjednoczenia Przemysłu
Naftowego, ZUN Naftomet został przekształcony w przedsiębiorstwo wielozakładowe, w skład, którego weszły:
– Baza w Krośnie przy ul Łukasiewicza 19 (stary zakład TEPEGE dotychczas podległy Przedsiębiorstwu
Geofizyki Górnictwa Naftowego w Krakowie),
– Oddział Terenowy Zakładu Doświadczalnego Instytutu Naftowego w Krakowie z lokalizacją j.w.,
– Warsztaty Mechaniczne w Grabownicy podległe Przedsiębiorstwu Kopalnictwa Gazu Ziemnego
Sanok,
– Warsztat „Wiktor” w Kobylance k/Gorlic podległy Przedsiębiorstwu Kopalnictwa
Naftowego w Krośnie.
102
Do nowego przedsiębiorstwa przyporządkowano również dwa zakłady na pełnym wewnętrznym rozrachunku:
– Zakład Urządzeń Naftowych i Gazowniczych w Rawiczu,
– Zakład Naprawy Taboru Samochodowego w Brzesku (w budowie).
Utworzone wielozak ładowe przedsiębiorstwo otrzymało nazwę Zak łady Urządzeń
Naftowych i Gazowniczych w Krośnie (w skrócie ZUNiG).
W ramach przeprowadzonej reorganizacji, nowo utworzone przedsiębiorstwo miało przejąć z FM Glinik
znaczną część produkowanego tam asortymentu, m.in. pompy i głowice płuczkowe, wielokrążki, stoły obrotowe, klucze maszynowe, elewatory, żurawie pompowe, windy eksploatacyjne – w sumie ok.
75 nowych asortymentów. Niestety przedsięwzięcie to okazało się trudniejsze niż się pierwotnie wydawało, z uwagi na to, że ZUNIG nie posiadał ani specjalistycznych maszyn do produkowania tego typu
asortymentu, ani też nie posiadał doświadczeń z tego typu produkcją. Co więcej, asortyment przekazany z FM Glinik wymagał do jego produkcji specjalistycznego oprzyrządowania, którego zakład nie posiadał. Faktyczne przekazanie produkcji z FM Glinik było realizowane etapami, w miarę przekazywania dokumentacji technicznej i niezbędnych maszyn, co trwało przez najbliższe lata (aż do jego protokolarnego przejęcia w 1979 roku). Oprócz produkcji z Glinika zakład przejął produkcję 3000 ton konstrukcji stalowych, części do lokomotyw kopalnianych i sprężarek, a także poszerzony asortyment akcesoriów podsadzkowych. Należy zaznaczyć, że tak dużego przyrostu produkcji nigdy wcześniej nie notowano w historii zakładu.
Przejęcie tak różnorodnej produkcji z FM Glinik było przedsięwzięciem skomplikowanym, zarówno
pod względem technicznym, jak i logistycznym, z uwagi na fakt, że należało najpierw dokonać adaptacji obiektów przyłączonych w ramach nowo powstałego Przedsiębiorstwa ZUNiG, a następnie dokonać
rozdziału poszczególnych asortymentów na odpowiednie obiekty produkcyjne.
Docelowy profil produkcyjno-remontowy (1975-1978)
poszczególnych jednostek włączonych do struktury ZUNIG Krosno:
Nazwa Podmiotu/obiekt
Zakres produkcji/remontów
1.
Obiekt po Bazie Geofizyki w Krośnie przy
ul. Łukasiewicza (wydz. T-7)
Produkcja śrub, naprawa samochodów Ził i Gaz przeniesiona z Wydziału T-2 ZUN
2.
Obiekt po Zakładzie Doświadczalnym (obok Produkcja przejęta z FM Glinik (klucze rozsuwalBazy Geofizyki)
ne i łańcuchowe, tuty, gwintowniki, buty cementacyjne, zawory: zwrotne, bezpieczeństwa, odcinające)
3.
Wydział T-2 W Krośnie przy ul. Naftowej 8
Produkcja przejęta z FM Glinik (koniki pompowe,
iłomieszarki, stoły wiertnicze, wielokrążki, głowice i pompy płuczkowe)
4.
Warsztaty w Kobylance
Windy eksploatacyjne, maszty, wielokrążki
5.
Warsztaty w Grabownicy
Sita wibracyjne, prowadniki rur okładzinowych
6.
Zakład Urządzeń
Naftowych i Gazowniczych w Rawiczu
Armatura i zawory dla potrzeb gazownictwa, wykonywanie odlewów żeliwnych i staliwnych na potrzeby
macierzystej jednostki
7.
Zakłady Naprawy Samochodów w Brzesku
(w budowie)
Remonty samochodów Kraz przejęte z wydziału
T-4 ZUN
103
WYROBY PRZEJĘTE Z FM GLINIK
Urządzenia dla wiertnictwa i eksploatacji ropy i gazu
Narzędzia i osprzęt do wierceń i eksploatacji ropy i gazu
104
105
Z początkiem 1978 roku nastąpiło wydzielenie zakładu Gazomet Rawicz ze struktury
przedsiębiorstwa, jednocześnie nastąpiła zmiana nazwy na Zakłady Urządzeń Naftowych
Naftomet w Krośnie (w skrócie ZUN Naftomet).
Przy szerokim i różnorodnym asortymencie produkcji oraz jego zmienności w ciągu roku,
sprawą pierwszoplanową było uporządkowanie spraw związanych z gospodarką magazynową i zarządzaniu zapasami. Na zlecenie zakładu Biuro Racjonalizacji Gospodarki Materiałowej
BRAMAT z Warszawy opracowało system komputerowy o nazwie ALMAT, który pozwolił usprawnić nie tylko gospodarkę materiałową, ale też ułatwił bilansowanie zdolności produkcyjnej, wyliczanie pracochłonności zleceń itp. Wdrożenie systemu zachęciło kierownictwo do dalszej informatyzacji zakładu, m.in. w późniejszych latach, zakład jako jeden z pierwszych w branży wdrożył system kadrowo-płacowy. W celu wdrażania nowych rozwiązań
technicznych w sprzęcie wiertniczym i eksploatacyjnym, powołano zaplecze KonstrukcyjnoBadawcze Prób i Prototypów, z którego powstaniem górnictwo naftowe wiązało duże nadzieje.
Za pośrednictwem PHZ Polservice, podpisany został ważny kontrakt eksportowy na uruchomienie produkcji i szkolenie pracowników algierskich w Centralnej Bazie Logistycznej Beni
Mered – głównym zapleczu produkcyjno-remontowym algierskiego przemysłu naftowego, należącego do firmy naftowej SONATRACH. Było to pierwsze w historii zakładu tak duże przedsięwzięcie, poza granicami kraju. Kontrakt trwał 6 lat (do 1984 roku włącznie), a jego wartość
wyniosła 6 mln dolarów i 6 mln dinarów. Uczestniczyło w nim 140 pracowników. Było to niezwykle cenne doświadczenie, zarówno kulturowe, jak i zawodowe. Praca załogi ZUN została
bardzo wysoko oceniona przez algierskie kierownictwo bazy, natomiast udział Naftometu w tak
prestiżowym kontrakcie zagranicznym spowodował, że zakład stał się atrakcyjnym pracodawcą w regionie krośnieńskim.
106
Założony w planach perspektywicznych rozwój górnictwa naftowego zakładał do roku
1985 znaczne zwiększenie wydobycia ropy i gazu, poprzez wzrost ilości wierceń poszukiwawczych, jak również różne zabiegi intensyfikacyjne, do których istniała potrzeba zabezpieczenia dużej ilości urządzeń i sprzętu specjalistycznego. Dla ZUN Naftomet oznaczało to w perspektywie najbliższych lat dalsze poszerzanie asortymentu oraz zwiększenie produkcji, znacznie ponad posiadane zdolności produkcyjne. Po uruchomieniu produkcji przejętej z FM Glinik na halach produkcyjnych panował ogromny ścisk, każdy metr powierzchni produkcyjnej był maksymalnie wykorzystany, co powodowało, że niektóre wydziały pracowały w warunkach niezgodnych z przepisami BHP. Pomimo tego, że plan budowy nowej
hali konstrukcji stalowych był gotowy już w połowie lat 70., jego realizacja z różnych przyczyn była odkładana z roku na rok. W końcu zapadła decyzja. Dawno oczekiwana inwestycja ruszyła we wrześniu 1978 roku.
DZIAŁALNOŚĆ I ROZWÓJ ZAKŁADU W LATACH 1980-1990
W okresie po 1980 roku, nastąpiły kolejne zmiany w zakresie remontów i produkcji. Remonty
samochodów Kraz przekazano z wydziału T-4 do zakładu w Brzesku, którego budowa trwała siedem lat. Zwolnioną powierzchnię remontową wykorzystano pod potrzeby wydziału remontów silników. Rok 1980 to niezwykle „gorący” okres w historii zakładu, zdominowany
przez dwa wydarzenia. Pierwszym była fala strajków, jaka przetoczyła się przez kraj. Drugie
wydarzenie to wybuch ropy naftowej i pożar w Karlinie. Produkcja w zakładzie w tym czasie została podporządkowana pod potrzeby sztabu ratowniczego, na którego zlecenie w trybie pilnym były wykonywane różne przyrządy używane w akcji gaśniczej. Praca była prowadzona na trzy zmiany przez okres od Świąt Bożego Narodzenia do Nowego Roku.
13 grudnia 1981 roku ogłoszony został stan wojenny. Końcem 1981 roku, na wydziałach
T-1 i T-2 uruchomiono nowy asortyment tj. przekładnie Alpine typ. AM-50, z przeznaczeniem dla górnictwa węglowego. Była to produkcja niezwykle pilna. Jej uruchomienie trwało zaledwie trzy miesiące.
W okresie 1981-1988 działalność produkcyjno-remontowa była prowadzona w podobnym zakresie jak w latach poprzednich, przy czym znacznie zwiększona została produkcja na rzecz
górnictwa węglowego, głównie za sprawą rozwoju produkcji przekładni: AM-50, LD-21,
LEA–BM12, DECO, a także obudów ognioszczelnych i elementów podsadzkowych.
107
Produkcja dla tej branży pokrywała ok. 40% mocy produkcyjnych. Generalnie lata 80. miały dobre zabezpieczenie w produkcję. Z nowych asortymentów opracowano i wdrożono szereg rozwiązań konstrukcyjnych, m.in dokonano modernizacji zasuw wysokiego ciśnienia, wprowadzono też
nowe rodzaje uszczelnień do produkowanych głowic i więźb.
W zakresie inwestycyjnym w 1983 roku wybudowano Laboratorium Zakładowe, natomiast w 1984 roku zakończono budowę i przekazano do eksploatacji długo oczekiwaną nową
halę produkcyjną W-6 wraz z zapleczem socjalnym, co w następnych latach pozwoliło uruchomić
produkcję szerokiego asortymentu, m.in. konstrukcji stalowych, zbiorników, oddzielaczy, separatorów itp. (budynek T-6, laboratorium) Ważnym krokiem w rozwoju technologii wytwarzania
była decyzja o zakupie końcem lat 80. obrabiarek sterowanych numerycznie. Z początkiem przemian społeczno-gospodarczych w Polsce nastąpiła wyraźna dekoniunktura w branży naftowej.
Ograniczono wiercenia poszukiwawcze, a co za tym idzie, nastąpiło drastycznie zmniejszenie popytu na urządzenia i sprzęt produkowany w Naftomecie. Część zamówień na wyroby i usługi remontowe, złożone uprzednio przez klientów, została anulowana. Czynnikiem który w sposób zasadniczy ograniczył popyt na usługi remontowe był zakup przez polskie spółki wiertnicze w ramach środków z Banku Światowego kompletnych urządzeń wiertniczych, głównie produkcji amerykańskiej. Stare urządzenia produkcji radzieckiej, rumuńskiej, austriackiej i polskiej, remontowane dotąd w Naftomecie poddane zostały złomowaniu, co spowodowało prawie 90% spadek zapotrzebowania na części zamienne oraz remonty podzespołów. Produkcja części zamiennych do nowych urządzeń była teoretycznie możliwa, wymagała jednak zainwestowania znacznych środków
finansowych w nowy park maszynowy i nowe technologie.
DZIAŁALNOŚĆ ZAKŁADU PO 1990 ROKU
Szczególnie trudnym okresem w działalności spółki były lata 1991-1995. Spadek zamówień objął
swym zasięgiem znaczny obszar działalności zakładu, zarówno w zakresie usług remontowych,
jak również produkcji wyrobów gotowych. Na skutek pojawienia się konkurencyjnych zakładów
naprawczych nastąpił 60% spadek zapotrzebowania na remonty silników spalinowych. Podobna
sytuacja wystąpiła w produkcji wyrobów dla górnictwa węglowego, które na dodatek stało się niewypłacalne. W nowej sytuacji gospodarczej zakład stanął przed koniecznością gruntownej zmiany
profilu produkcji. W pierwszej kolejności został opracowany program oszczędnościowy, którego
głównym zadaniem było zmniejszenie kosztów działalności poprzez restrukturyzację majątku i redukcję zatrudnienia. Z uwagi na spadek popytu na usługi i wyroby na rynku krajowym, zakład rozpoczął penetrację rynków zagranicznych Białorusi, Ukrainy, Rosji, Syrii, Turcji i Niemiec, korzy-
108
stając w tym zakresie z pośrednictwa firm handlu zagranicznego,
takich jak Kopex, Centrozap, Polrus i innych. Rozwój rynku LPG
dał impuls do podjęcia produkcji autocystern do przewozu gazu
propan-butan oraz dużych zbiorników o poj. 200 m3. Podjęto też
produkcję obiegów płuczkowych oraz zaworów kulowych. W latach
1995-2000, poprzez zastosowanie nowych rozwiązań konstrukcyjnych, dokonano modernizacji szeregu wyrobów, m.in. pomp
wgłębnych oraz sprzętu do uzbrojenia odwiertów. Istotnym osiągnięciem było opracowanie technologii produkcji sprzętu odpornego na działanie siarkowodoru. Wdrożono do produkcji, m.in. głowice typu Solid Block oraz głowice o dużych przelotach, z przeznaczeniem na podziemne magazyny gazu. W zakresie inwestycyjnym
dokonano zakupu nowoczesnych urządzeń spawalniczych, wybudowano oczyszczarkę i malarnię.
109
Z początkiem nowego wieku, nastąpiła wyraźna zmiana strategii produktowej. Na skutek znacznego zmniejszenia zapotrzebowania na usługi remontowe, Zakład skoncentrował
się na produkcji:
– sprzętu do powierzchniowego wyposażenia odwiertów
(głowice eksploatacyjne, więźby, zasuwy),
– elementów konstrukcyjnych wchodzących w skład wyposażeniu platform wiertniczych,
– aparatów oraz sprzętu do wyposażenia kopalń
ropy i gazu,
– konstrukcji stalowych różnego przeznaczenia.
Ważnym momentem w zakresie rozwoju zakładu było uzyskanie w 2002 roku, jako jedyna firma w Polsce, certyfikatu
API Spec 6A. Tym samym zakład otrzymał prawo do cechowania wyrobów wyprodukowanych w Naftomecie monogramem Amerykańskiego Instytutu Naftowego.
110
W 2007 roku wdrożono intensywny program inwestycyjny, zakładający stopniową wymianę posiadanego
parku maszynowego. W efekcie zakupu nowych maszyn sterowanych numerycznie, znacznie przyśpieszono proces produkcyjny oraz podniesiono jakość wykonywanych detali. Zakupiono również specjalistyczne oprogramowanie do wspomagania projektowania, z możliwością wizualizacji w układzie 3D.
W 2009 roku rozpoczęto wdrażanie programu badawczo-rozwojowego, którego głównym założeniem była
modernizacja wybranych grup produktów, jak również
opracowanie nowych konstrukcji wyrobów. W pierwszym etapie do produkcji wprowadzono zmodernizowaną wersję zasuwy suwakowej Typ K, o nowych cechach użytkowych, oraz zasuwę o wielkości znamionowej 9” – największy rozmiar występujący w typoszeregu klasyfikacji API.
111
Rozwój inwestycji w zakresie budowy podziemnych magazynów gazu w Polsce spowodował, że zakład wyspecjalizował się w projektowaniu i produkcji głowic: ługowniczych, solankowych i magazynowych o dużych przelotach. Do prac koncepcyjnych
wdrożono także konstrukcję więźby w wykonaniu kompaktowym.
112
Podsumowując 90-letni okres rozwoju
zakładu, można pokusić się o stwierdzenie, że począwszy od wczesnych lat powojennych Zakład pełnił funkcję głównego
zaplecza produkcyjno-remontowego dla
polskiego przemysłu naftowego i gazowniczego. O randze zakładu i jego znaczącej roli w polskim przemyśle mogą świadczyć etapy rozbudowy i przebudowy, liczne wizyty władz państwowych i resortowych, ale przede wszystkim szeroki program produkcji i remontów, którego zakres i wielkość nawet dzisiaj, po latach, budzi uznanie.
113

Podobne dokumenty