pobierz - miesięcznik „Dobre Jedzenie”

Komentarze

Transkrypt

pobierz - miesięcznik „Dobre Jedzenie”
GUBIN · KOŻUCHÓW · KROSNO ODRZ. · LUBSKO · NOWA SÓL · NOWOGRÓD BOBRZ.· SULECHÓW · ŚWIEBODZIN · ZIELONA GÓRA · ŻAGAŃ · ŻARY
R
Nakład 20 000 egz.
JESTEŚMY W SUPERMARKETACH
NUMER 7  PAŹDZIERNIK 2011
Jesteśmy na Facebooku!
BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK KULINARNY
Większość Lubuszan zapytanych, czy chcieliby jeść żywność modyfikowaną
genetycznie odpowiada: absolutnie nie! Reszta Polaków myśli podobnie, co
pokazują sondaże. Tymczasem każdy z nas jadł, je i jeść będzie taką żywność
na co dzień.
STRACH
genetycznie
modyfikowany
GMO, czyli organizm zmodyfikowany
genetycznie, to rośliny lub zwierzęta,
których materiał genetyczny został zmieniony w laboratoriach za pomocą skomplikowanych metod inżynierii genetycznej. Dzięki nim nadaje się np. roślinom,
cechy pożądane przez człowieka.
Modyfikowane rośliny uprawiane są
komercyjnie od 1996 r., a prace nad nimi trwają od lat 70. XX wieku. Dziś już
ponad 80 proc. uprawianej w Stanach
Zjednoczonych soi i kukurydzy to odmiany GMO. Przybywa plantacji modyfikowanych pomidorów, ziemniaków,
lucerny, bawełny, buraków cukrowych,
rzepaku, kabaczków, słodkiej papry-
ki. To już miliony hektarów: najwięcej
w USA, Brazylii, Argentynie, Indiach
i Chinach.
Polska oficjalnie jest krajem wolnym
od GMO. Nie ma większej fikcji! Polskie krowy od kilkunastu lat karmione
są importowanymi paszami z modyfikowanej soi i kukurydzy. To samo dotyczy
drobiu i świń. A niewinny olej sojowy
na sklepowych półkach? A dania dla wegetarian, w których mięso zastępowane
jest soją? A miseczka płatków kukurydzianych z mlekiem? A smakowita nektarynka? O, nektarynka już nie – powie
przeciwnik GMO. Czyżby?
(ciąg dalszy na str. 16)
Gruszki nadziewane
wątróbką i orzechami
6 twardych gruszek, 25 dag
wątróbki drobiowej, kostka
warzywna, 2 ziarna ziela angielskiego, liść laurowy, pół
litra wody, 3 łyżki posiek anych orzechów włoskich, po
łyżeczce suszonej bazylii i estragonu, 3 łyżki czerwonego
wina wytraw nego, mała cebula, łyżka oliwy, 2 jajka, sól,
pieprz.
Oczyszczone wątróbki zalać wodą,
dodać kostkę warzywną, liść laurowy
oraz ziele angielskie i gotować 20 min,
a następnie wystudzić w wywarze.
Wątróbkę drobno posiekać i dodać
orzechy, bazylię, estragon, wino, drobniutko posiekaną cebulkę, oliwę oraz
jajka. Wszystko razem dokładnie wymieszać, doprawiając do smaku solą
oraz pieprzem. Gotowym farszem
napełnić wydrążone połówki gruszek
i zapiekać 30 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 180OC.
Królowe
wczesnej jesieni
Przepisy na str. 4 i 5
Pasty kanapkowe,
j
a
t
ę
i
m
jajka w różnych
a
P
!
u
i
odsłonach
n
o śniada AKCJA!
i inne
NASZA
przepisy na str. 12
SKŁAD OPAŁU
Skup złomu stalowego i metali kolorowych
skup makulatury
66-100 Sulechów, ul. Łochowska 2
METALIK--BIS tel. 68 385 29 68
Sulechów, ul. 31 Stycznia 24
Świebodzin, ul. Sikorskiego 42
Babimost, ul. Kargowska 60
Kancelaria Doradztwa Gospodarczego
„CONSILIARIS”
ul. Kolejowa 11F, 66-130 Bojadła,
tel. faks 68 352 31 21, 607 60 60 90
[email protected]
Zbąszynek, ul. Czarna Droga 1
Krosno Odrzańskie, ul. 1 Maja
Zielona Góra, ul. Dąbrowskiego 57
Zapewniamy naszym Kli
• usługi rachunkowe dla małych i średnich firm
entom
ob
sługę z zakresu prawa:
• usługi rachunkowe dla rolników
• karnego
• sprawy personalne firmy (KADRY, PŁACE, PFRON)
• cywilnego
• sprawozdawczość finansowa oraz analizy wskaźnikowe,
•
rodzinnego
również w języku angielskim i niemieckim.
•
go
spodarczego
• doradztwo i bezpośrednia pomoc dla podmiotów gospodarczych
• opracowywanie aktów prawa wewnętrznego dla firm
• doradztwo oraz sporządzanie wniosków w zakresie pozyskiwania środków unijnych
ZAPRASZAMY
DO KORZYSTANIA
Z NASZEGO
DOŚWIADCZENIA
ŚWIADCZYMY
KOMPLEKSOWE
USŁUGI
dobre jedzenie
2
OWOC MIESIĄCAGRUSZKA
Mięso będzie kruche, jeśli po umyciu, przed pieczeniem, natrzesz je odrobiną spirytusu lub wódki.
Kaszanka nie rozpadnie się w czasie smażenia,
jeśli każdy kawałek przed wrzuceniem na patelnię
zanurzysz na moment we wrzącej wodzie i lekko obtoczysz w mące.
Ryż będzie biały i nie rozgotuje się jeśli dodamy
do wody kilka kropli soku z cytryny lub trochę kwasku
cytrynowego.
Przed wlaniem śmietany do zupy wymieszaj ją
z odrobiną mleka, wtedy się nie zwarzy.
Jeżeli w trakcie pieczenia mięso mięknie zbyt
wolno, trzeba je skropić 1-2 łyżeczkami octu.
Śledzie będą smaczniejsze, jeśli wymoczymy je
w naparze z herbaty.
W czasie gotowania jajka nie wypłyną z pękniętej skorupki, jeśli przed włożeniem ich do garnka
dodamy 2 łyżki octu.
Kapusta straci swój przykry zapach, gdy do garnka, w którym ją gotujemy wrzucimy kawałek razowego chleba.
Jajecznica będzie wyjątkowo smaczna, jeżeli jajka
przeznaczone do smażenia wlejemy najpierw do naczynia, wymieszamy i dodamy do nich łyżkę oliwy.
Jajecznica będzie bardzo puszysta, jeżeli przed
smażeniem, do dobrze rozmąconych jajek dodamy
odrobinę śmietany i gazowanej wody mineralnej.
Jeśli chcemy, aby jajko sadzone ścięło się równomiernie, należy nakłuć je widelcem, w momencie gdy
zaczyna się ścinać.
Do rozbitego jajka, używanego do panierowania, można dodać kilka kropli oliwy, wówczas jajko
lepiej będzie się trzymało.
Pianę z białek szybciej ubijemy na sztywno, jeśli
dodamy do niej szczyptę soli lub miałkiego cukru. Naczynie do ubijania musi być czyste, a z białka należy
usunąć nawet najmniejsze części żółtka.
Innym sposobem na sztywną pianę, jest dodanie
do ubijania odrobiny soku z cytryny oraz schłodzenie
białek przed rozpoczęciem tej czynności.
Gdy ubijamy jajka na biszkopt lub omlet dodajmy
wody gazowanej, po jednej łyżce na jajko – wtedy
ubiją się szybciej i lepiej.
Za nadesłane rady dziękujemy
Pani Danucie Mazur z Mirocina Dolnego
Wiesz, jak uniknąć błędów kulinarnych
lub znasz sposoby ich naprawienia?
DOBRE JEDZENIE
Napisz do nas i wygraj nagrody!
Skr. poczt. 125, 65-901 Zielona Góra 1
[email protected]
Gruszki przybyły ze starożytnej Persji, obok jabłek są u nas
najpopularniejszym jesiennym owocem. Zawierają dużo
pektyn, które obniżają poziom cholesterolu we krwi. Są
dobrym źródłem witamin: B1, B2, B6, C, E, beta-karotenu, kwasu foliowego oraz minerałów: sód, potas, magnez,
wapń, fosfor i żelazo.
Jako jeden z niewielu owoców zawierają jod, co powoduje,
że pozytywnie wpływają na funkcjonowanie tarczycy i zapobiegają
chorobie Bassedowa.
Są bogate w błonnik (bogatsze niż jabłka!) i węglowodany proste, a swój
charakterystyczny smak i aromat zawdzięczają olejkom eterycznym.
Wbrew obiegowej opinii nie są kaloryczne. Pobudzają natomiast trawienie
i perystaltykę jelit, likwidują zaparcia. Mają też właściwości moczopędne. Pomagają regulować ciśnienie krwi, dlatego powinny znaleźć się w jadłospisie
osób cierpiących na nadciśnienie tętnicze. Gruszki pomagają przy kamicy
nerkowej, przy zapaleniu dróg moczowych i zapaleniu układu pokarmowego.
Posiadają też właściwości przeciwgorączkowe. Jako owoce lekkostrawne są
zalecane rekonwalescentom i osobom ze schorzeniami żołądkowymi.
Świeża gruszka to ok. 85 % wody, średniej wielkości owoc ma tylko 60 kalorii.
WARZYWO MIESIĄCADYNIA
Witaminka z gruszkami
3 gruszki, 20 dag śliwek węgierek,
jabłko, kawałek selera, 2 marchew
ki, 5 dag rodzynek, 150 ml jogurtu
naturalnego, sok z połowy cytr yny,
sól, cukier.
Gruszki i jabłko umyć, obrać, pok
roić
w kostkę i skropić sokiem z cytryny.
Śliwki
umyć, przekroić na pół, usunąć pest
ki i pokroić w kawałki. Seler i marchewki
obrać
i zetrzeć na tarce. Rodzynki opłukać,
namoczyć, a następnie odsączyć.
Tak przygotowane składniki połączyć
ze
sobą, doprawić do smaku solą oraz cuk
rem,
wymieszać i na koniec polać jogurtem
.
Surówka z dynią
25 dag miąższu z
dyni
ne, pół szklanki so , 4 jabłka winDynia pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej. Ojczyzną dyni zwyczajnej
ku z winnych jabłek, łyżka oleju,
jest Meksyk, a olbrzymiej Peru.
cukier, sól.
Dynie, w zależności od gatunku i odmiany, mają różną wielkość, kształt oraz
Dynię obrać. Jabłka
obrać, oczyścić z gn
barwę: żółtą, zielonkawą lub białą. Warzywo to posiada duże wartości odżywcze nasiennych
iazd
i ze
(szczególnie dynie o żółtym miąższu). Charakteryzuje się wysoką zawartością oczkach. Miąż trzeć na tarce o dużych
sz
cukrów, witamin z grupy o dużych oczk dyni również zetrzeć na tarce
ach i wymieszać z jab
A i B, witaminy C i PP stępnie doda
ć olej oraz sok jabłk łkami. Naowy i dopraoraz fosforu, żelaza wić do smak
u solą oraz cukrem
.
Wymieszać.
i wapnia. Dynia o miążSurówkę podawać
do ryb i dań z drob
szu żółtym jest szczególiu.
nie bogatym źródłem
witaminy A.
Miąższ dyni obfituje w wodę
Wspaniała słodka przygoda!
i błonnik – pobudza trawienie i posiada zdolność wiązania toksyn.
Sok z dyni jest idealnym połączeniem witamin i składników
mineralnych, miedzi, żelaza,
magnezu oraz potasu. Wypłukuje zbędne produkty przemiany materii, reguluje gospodarkę wodną i działa odchudzająco.
Nasiona dyni hamują procesy starzenia się organizmu.
Warto jeść dynię ponieważ bardzo wzmacnia układ odpornościowy, pobudza trawienie i odtruwa jelita, zaopatruje organizm w witaminę D, pomaga zredukować tkankę tłuszczową, obniża poziom tłuszczów we krwi przez co odciąża trzustkę, działa
uspokajająco, a także moczopędnie, pomagając w dolegliwościach nerek i gruczołu
krokowego.
Kto chce zachować sprawność i dobrą figurę (lub je odzyskać) powinien sięgać po
pestki dyni. Garść pestek dyni w samochodzie, na biurku, jako przekąska na drugie
śniadanie czy wieczorem przed telewizorem to zwyczaj godny polecenia.
dm.
Świetne, sprawdzo
ne
przepisy Czytelnik
ów
ze zdjęciami!
• Konkursy, nagrod
y!
SZUKAJ W KIOSKACH!
dobre jedzenie
4
Królowe
wczesnej
jesieni
DYNIA
Bigos z dyni
30 dag miąższu dyni, 5 dag wędzonego boczku, 20 dag parówek cielęcych, cebula, 4 pomidory, 125 ml bulionu warzywnego
z kostki, tymianek, oregano, bazylia, łyżeczka słodkiej papryki,
sól, pieprz, łyżka oleju.
Cebulę obrać i pokroić w kostkę, a boczek w plasterki. Miąższ dyni pokroić
w kostkę i sparzyć wrzątkiem.
Na oleju zeszklić cebulę, dodać boczek,
a po chwili dynię. Następnie wlać bulion
i gotować do miękkości dyni. Dodać pokrojone w plasterki parówki.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić, dodać do bigosu i wymieszać. Na
koniec bigos doprawić do smaku przyprawami.
Uwaga: należy uważać, aby dynia się
nie rozpadła.
Racuszki z dyni
80 dag dyni, 2 łyżki masła lub
margaryny, 4 łyżki cukru pudru, 10 dag tłuszczu, szklanka
mąki, 2-3 łyżki śmietany, 3 jajka, sól.
DARMOWE SZKOŁY PSKK
Dynię umyć, obrać z twardej skórki
i usunąć pestki, a miąższ zetrzeć na tarce
o dużych oczkach.
Masło utrzeć z cukrem i z żółtkami.
Dodać śmietanę oraz dynię i ubitą pianę
z białek. Wszystko razem dokładnie wymieszać. Na koniec dodać mąkę oraz sól
do smaku i ponownie wymieszać.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, nakładać
łyżką niewielkie racuszki i smażyć z obu
stron na złoty kolor.
Podawać np. ze śmietaną i cukrem.
Racuszki z dyni
i twarożku
20 dag miąższu dyni, twarożek
homogenizowany, jajko, sól,
olej, 3 łyżki mąki, cukier do posypania.
Miąższ dyni zetrzeć na tarce o średnich
oczkach.
Twarożek przełożyć do miski, dodać jajko, mąkę, startą dynię oraz sól do smaku i wszystko razem dokładnie wyrobić
łyżką.
Z tak przygotowanej masy, na rozgrzany tłuszcz, kłaść łyżką placuszki i smażyć
z obu stron.
Podawać polane śmietaną i posypane
cukrem.
Zupa dyniowa
Pół szklanki wody, 80 dag obranej i pokrojonej w kostkę dyni, 5 dag posiekanej cebuli, pół
łyżeczki pieprzu cytrynowego,
łyżka miodu, 2 szklanki mleka kokosowego, pół łyżeczki
zmielonej gałki muszkatołowej,
35 dag pokrojonej w plasterki
marchewki, szklanka bulionu
warzywnego, 2 łyżki curry.
szać. Ogień nieco zwiększyć i gotować,
często mieszając. Tak przygotowany
krem doprawić do smaku. Jeśli będzie
zbyt gęsty, dolać więcej bulionu.
Dynia na słodko
3 kg dyni, kilogram cukru,
2 aromaty ananasowe, 2 opakowania cukru waniliowego, 1,5 litra wody, 2 płaskie łyżeczki kwasku cytrynowego.
Obraną dynię pokroić w kostkę (około
1x1 cm), zalać wodą z kwaskiem cytrynowym i odstawić na 12 godzin (co jakiś
czas zamieszać!).
Po 12 godzinach zlać wodę, dosypać do
niej cukier i zagotować.
Następnie wrzucić pokrojoną dynię i gotować około 7 minut. Pod koniec gotowania dodać cukier waniliowy oraz aromat.
Gorącą dynię przełożyć do słoiczków
i szczelnie zakręcić. Nie pasteryzować.
Doskonała w zimie do ciast!
GRUSZKA
Gruszki
w czekoladowym
sosie
4 duże gruszki, 12,5 dag gorzkiej
czekolady, 100 ml śmietanki kremówki, sok z cytryny.
Gruszki dokładnie umyć i obrać ze skórki nie usuwając ogonków. Następnie od
spodu każdej gruszki odciąć kawałek, aby
można stabilnie ustawić je na talerzu.
Tak przygotowane gruszki obficie skro-
W dużym rondlu podsmażyć dynię,
cebulę i marchew. Dodać pieprz, miód
i curry. Następnie dolać bulion, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień
i gotować pod przykryciem 20 minut.
Po ugotowaniu lekko ostudzić i zmiksować.
Zupę wlać do garnka, podgrzać na małym ogniu, dodać mleko kokosowe oraz
gałkę muszkatołową i dokładnie wymieNauka w przyjemnej atmosferze, każdego słuchacza staramy się
otoczyć szczególną opieką i traktujemy indywidualnie!
* forma odpłatna
SZKOŁY POLICEALNE – ROCZNE i 2-LETNIE
Dużo interesujących i perspektywicznych kierunków dwuletnich i rocznych*.
DYPLOM TECHNIKA z suplementem w języku angielskim,
uprawniającym do pracy w krajach Unii Europejskiej.
LICEUM DLA DOROSŁYCH – JUŻ W 1 ROK
Umożliwiamy zrobienie liceum w rok (eksternistycznie*)
lub w niecałe dwa lata w szkole o uprawnieniach szkoły publicznej.
KURSY MATURALNE – ZDAWALNOŚĆ 93%
Nieważne kiedy skończyłeś szkołę, zdaj maturę z nami teraz!!!
Prywatne Szkoły PSKK, ul. Dworcowa 29, Zielona Góra,
tel. 68 414 66 82
www.pskk.pl
Miejsce
na Twoją reklamę
zadzwoń 601 75 86 65
Przyjedziemy!
5
dobre jedzenie
Konfitura gruszkowo-brzoskwiniowo
-waniliowa
pić sokiem z cytryny i przez 15 minut
gotować na parze.
Czekoladę połamać i rozpuścić na parze, a następnie zalać śmietaną i delikatnie ubić trzepaczką.
Przed podaniem gruszki poustawiać na
talerzykach i polać ciepłym sosem czekoladowy.
Składniki na około
5-6 słoiczków po ok. 200 ml.:
Około 70 dag gruszek,
ok. kilograma brzoskwiń
o jasnym miąższu, pół
cytryny, pół laski wanilii, 470 g cukru żelującego
(1:3), 30 ml likieru pomarańczowego.
Gruszki
pięknej Heleny
8 połówek gruszek z kompotu
lub z syropu, mały pojemnik lodów waniliowych, 10 dag gorzkiej czekolady, 3 łyżki śmietanki lub mleka skondensowanego,
łyżka cukru, kieliszek rumu.
Do rondelka wlać śmietanę lub mleko,
wrzucić połamaną czekoladę i rozpuścić
ją trzymając rondelek nad parą. Tak przygotowaną polewę wymieszać z rumem.
Gruszki dokładnie odsączyć i po dwie
połówki ułożyć w pucharkach. Następnie
do każdego pucharka dodać po 2 gałki
lodów i deser polać gorącą czekoladą.
Sałatka z gruszek
10 gruszek, pół szklanki migdałów w płatkach, 15 dag sera
cheddar, 4 duże pomidory, sałata lodowa, 100 ml sosu sałatkowego w płynie, 2 łyżeczki majonezu, 2 łyżeczki cukru pudru.
Gruszki dokładnie umyć i usunąć pestki, a miąższ ze skórką pokroić w kostkę.
Ser i pomidory również pokroić w kostkę. Opłukaną i odsączoną z wody sałatę
porwać na małe kawałki. Tak przygotowane składniki przełożyć do salaterki
i delikatnie wymieszać, dodając sos sałatkowy w płynie, majonez i cukier puder
do smaku.
Na koniec sałatkę posypać uprażonymi
migdałami.
Kapusta włoska
z gruszkami
Kilogram gruszek, 100 g masła,
główka kapusty włoskiej, 2 szczypty cukru, łyżka mąki, skórka razowego chleba, sól, pieprz.
Obrane gruszki pokroić i udusić na maśle. Kapustę pokroić w kwadraty i obgotować w posolonej wodzie z dodatkiem
skórki chleba i cukru. Następnie kapustę
odcisnąć, dodać do gruszek i dusić razem
do miękkości. Na koniec całość oprószyć
mąką i doprawić do smaku.
Placuszki
z gruszkami
75 dag ziemniaków (ugotowanych w łupinach), 50 dag gruszek, 15 dag mąki, łyżeczka
proszku do pieczenia, 2 jajka,
łyżeczka soli, 12 dag cukru, łyżeczka skórki otartej z cytryny,
25 dag twarogu, kawałek kory
cynamonu, masło.
Ugotowane ziemniaki obrać i zemleć,
a następnie zagnieść na gładkie ciasto
z mąką, proszkiem do pieczenia, jajkami, solą, 7 dag cukru, skórką otartą z cytryny oraz twarożkiem. Ciasto odstawić
w chłodne miejsce.
Obrać gruszki, przekroić na pół, usunąć
nasiona, a miąższ pokroić w plasterki.
Pokrojone gruszki dusić około 10 minut
w małej ilości wody z dodatkiem cynamonu oraz pozostałego cukru.
Z przygotowanego ciasta uformować
małe placuszki i smażyć na maśle na
złoty kolor. Podawać polane duszonymi
gruszkami.
Na dzień przed robieniem
konfitur.
Gruszki pokroić w ćwiartki i oczyścić
z gniazd nasiennych. Następnie odważyć 540 g miąższu gruszek, pokroić w
kawałki i wymieszać z sokiem z cytryny.
Laskę wanilii naciąć wzdłuż, wyskrobać
miąższ i dodać do gruszek. Na koniec
dodać połowę cukru żelującego, wymieszać i na całą noc wstawić do lodówki.
Następnego dnia.
Brzoskwinie ponacinać i na chwilę zanurzyć w gorącej wodzie, a następnie
zdjąć skórkę i miąższ pokroić w małe
kawałki.
Odważyć 880 g brzoskwiń i przełożyć
do rondla. Dodać wcześniej przygotowane gruszki oraz pozostały cukier żelujący
i, mieszając, gotować przez 5 minut.
Ugotowane owoce zmiksować blenderem, a następnie połączyć z likierem pomarańczowym i dokładnie wymieszać.
Tak przygotowanymi konfiturami napełnić słoiczki.
Żeberka z gruszkami
Kilogram żeberek wieprzowych, 50 dag gruszek, szklanka kompotu z gruszek, 4 łyżki
keczupu, 2 łyżki miodu gryczanego, pół słoiczka koncentratu
pomidorowego, 2 łyżki oleju,
2 łyżki śliwowicy, łyżka mąki
ziemniaczanej, sok z cytryny,
natka pietruszki, imbir, sól,
pieprz.
Żeberka natrzeć solą, pieprzem, imbirem, posmarować koncentratem i keczupem, odstawić na dwie godziny.
W dużym naczyniu rozgrzać olej, włożyć żeberka i obsmażyć na złoto.
Obsmażone żeberka wyjąć, a do garnka dodać miód, koncentrat pomidorowy
oraz kompot i całość zagotować. Następnie dodać żeberka i dusić do miękkości.
Gruszki pokroić w ćwiartki, oczyścić
z gniazd nasiennych, skropić sokiem
z cytryny, dodać do żeberek i chwilę dusić, aż gruszki będą miękkie.
Żeberka i gruszki ułożyć na półmisku.
Sos zagęścić mąką, doprawić do smaku
śliwowicą i zagotować.
Gotowym sosem polać żeberka z gruszkami i posypać natką pietruszki.
Najlepiej podawać z podpieczonymi
ziemniakami posypanymi majerankiem
i z białym winem.
Apetyt na Plus
Gdy brakuje słońca za oknem, można zadbać o jego obecność na talerzu. To przepis dla tych, którzy nie lubią w kuchni się przemęczać,
a jednocześnie lubią nowe smaki. Myślę, że każdy z Was kojarzy polentę czyli kaszkę kukurydzianą. Wspomnienia są albo słodko przyjemne
albo żółto przykre. Proponuję dodać do tych smakowych wrażeń nowe,
z zapieczoną polentą związane.
Potrzebny będzie litr bulionu z kury lub kurczaka, może być z kostki.
Gotujemy go, a następnie stopniowo wsypujemy 150 gramów polenty
czyli najzwyklejszej kaszki kukurydzianej. Cały czas mieszamy, aby nie powstały
grudki, najlepiej drewnianą łyżką. Jeśli przyjdzie Wam do głowy zapytać dlaczego
akurat drewnianą? Odpowiem, że nie wiem. Moja babcia i mama zawsze mówiły, że
ma być drewniana do kaszki i jest to u mnie tradycją. Pewnie znajdzie się na to jakieś
naukowe wytłumaczenie.
Kaszka gotować się będzie około 15 minut, w końcu zgęstnieje. Gdy zacznie odchodzić od brzegów garnka, to znaczy, że jest gotowa. Zdejmujemy ją z ognia. Teraz
pora na dodatki. Do polenty dodajemy około 150 gramów pokrojonych suszonych
pomidorów, 10 dag drobno startego parmezanu i około 4 łyżek posiekanej świeżej
bazylii. Nie trzeba już niczym doprawiać, bo kaszka gotowała się w bulionie, który
jest słony, a dodatki bardzo aromatyczne. Powstałą masę wykładamy do formy do
zapiekania, foremki do tarty albo tortownicy. Trzeba wyrównać powierzchnię i odstawić by ostygła. Gdy będzie już chłodna, wierzch posypujemy startym parmezanem
i wstawiamy do bardzo mocno rozgrzanego piekarnika na około 6 minut. W tym
czasie polenta na powrót się zagrzeje, a ser rozpuści.
Czasem czekam nieco dłużej, aż ser będzie rumiany i chrupiący, ale jak kto lubi. Pozostaje już tylko pokroić na kawałki i podawać na ciepło. Wygląda i smakuje jak słoneczne
lato. Smacznego!!!
Aleksandra Piechowska, dziennikarka Radia Plus Zielona Góra
CENTRUM KS CENTRUM KSZTAŁCENIA
USTAWICZNEGO I PRAKTYCZNEGO
65-401 Zielona Góra, ul. Długa 13
tel. 68 453 01 33, faks 68 453 01 50
www.cku.zgora.pl, [email protected]
zystaj szansęia
Uwaga! Wykćozdrob
ycia wykształcen
Ostatnia możliwoś
w Szkole Policealnej
• technik hotelarstwa,
• technik obsługi turystycznej,
• technik żywienia i gospodarstwa domowego,
• technik logistyk,
• technik spedytor,
w 2-letnim Uzupełniającym Liceum Ogólnokształcącym
w 3-letnim Technikum Uzupełniającym
zapraszamy
NAUKA BEZPŁATNA!
Uwaga: potrawę mieszać delikatnie
drewnianą łyżką, aby gruszki się nie
rozpadły!
Zredagowano na podstawie
materiałów nadesłanych przez:
Kazimierę Grzywnę, Sylwię Dudzińską,
Izabelę Naskręt i Beatę Godlewską.
Miejsce
na Twoją reklamę
zadzwoń 601 75 86 65
Przyjedziemy!
dobre jedzenie
6
Nieproszeni goście
Rolnicy i sadownicy, aby zwiększyć plony i zminimalizować straty w uprawach, stosują sporą ilość różnego rodzaju środków chemicznych. Takie czasy. Powinni jednak przestrzegać czasu, jaki musi upłynąć od zastosowania
środka, do zbioru plonów. W innym przypadku szkodliwe substancje będą
składnikiem zalecanych w dietach, dobroczynnych warzyw i owoców.
W czasie badań laboratoryjnych wielokrotnie stwierdzano, że do warzyw i owoców przenika bardzo dużo środków ochrony roślin. Te same badania wykazują, że
dopuszczalne normy stężenia tych chemikaliów są często przekraczane. Najczęściej
spotykane szkodliwe substancje to:
Pestycydy – najczęściej używane
chemikalia. Oprócz ochrony przed chorobami, szkodnikami czy chwastami
powodują wzrost warzyw i owoców. Jednak nawet niewielkie ilości pestycydów
pozostawione na powierzchni warzyw
lub owoców mogą zaszkodzić naszemu
zdrowiu. Najgroźniejsze jest działanie
rakotwórcze. Mają one także skłonności
do oddziaływań alergizujących. Ponadto źle wpływają na układ krwionośny,
nerwowy, wątrobę i nerki. Szczególną
ostrożność zachowujmy kupując warzywa i owoce poza sezonem. Wystrzegajmy
się wtedy podawania ich dzieciom lub
osobom starszym. Najlepiej produkty
te wykorzystać tylko do dekoracji. Najmniej skażone pestycydami są ziemniaki
i biała kapusta.
Uczymy przez zabawę
Stare porzekadło mówi, że na naukę
nigdy nie jest za późno i uczymy się
przez całe życie. Niezmiernie ważne jest,
aby twórczo zachęcić
młodego człowieka do
poznawania świata na
początku jego życiowej
drogi. Taki cel stawia sobie Muzeum w Ochli realizując autorski projekt
„Szkoły pod strzechą”.
Pejzaż skansenowskiej
wsi, mnogość barw, zapachów i żywy kontakt
z zabytkami stają się
świetnym miejscem do
prowadzenia edukacji.
O życiu w dawnej wsi
uczniowie dowiadują się
wyrabiając masło w kierzynce, mieląc na żarnach zboże, piorąc na
tarze czy lepiąc garnki.
Swój twórczy potencjał
mogą rozwinąć poprzez uczestnictwo
w warsztatach tworzenia tradycyjnych
ozdób, malowania na szkle i wielu in-
Miejsce
na Twoją reklamę
zadzwoń 601 75 86 65
Przyjedziemy!
nych realizowanych na zamówienie. Bogata jest także oferta zajęć sezonowych,
zgodna z dawnym kalendarzem agrarnym. Jesienią zaczynają się
zajęcia z obróbki winogron
i lnu. Winogron wytłaczany jest przy użyciu zabytkowych sprzętów. Pozyskiwanie lnu zobrazowane
jest poprzez interaktywny
teatr, prowadzony przez
zawodową aktorkę.
Każde zajęcia połączone
są ze zwiedzaniem Skansenu. Ogromnym powodzeniem wśród dzieci cieszy
się bryczka oraz ognisko
na wyspie z pieczeniem
kiełbasek i ziemniaków.
Na te atrakcje przyjeżdżają także rodziny z dziećmi, grupy znajomych,
a ostatnio coraz częściej
prywatne firmy.
Więcej szczegółów
pod nr tel. 68 3211193
lub na stronie www.muzeumochla.pl
Azotany – do żywności dostają się
podczas częstego nawożenia upraw. Kumulują ich sobie najwięcej: czosnek, pietruszka, szczypior, sałata, rzodkiewki, buraki, ale także marchew, ogórki, kalafior,
seler czy fasola. Najmniej znajduje się ich
w pomidorach, papryce i ziemniakach.
Nie ograniczajmy jednak spożycia tych
warzyw. Wystarczy zapamiętać w jakich
częściach tych warzyw azotany gromadzą
się najchętniej. Mianowicie:
• ziemniaki i warzywa korzeniowe
– w skórce
• marchew
– w rdzeniu
• warzywa liściaste
– w głąbie i liściach zewnętrznych
Należy dodać, że azotany są to związki
bardzo łatwo rozpadające się w wodzie,
wobec czego mycie i gotowanie warzyw
powoduje usunięcie znacznej ilości tych
szkodliwych substancji. Dla zdrowego
człowieka azotany nie stanowią zbyt dużego zagrożenia, ponieważ są wydalane
z moczem. Należy jednak unikać ich nadmiaru, ponieważ mogą przekształcić się
w szkodliwe dla nas azotyny, a w takiej
postaci mogą blokować funkcje transpor-
tową czerwonych krwinek i przekształcać je w methemoglobinę, która przestaje transportować tlen, co obciąża układ
krwionośny.
Poza tym mogą zmniejszać zawartość
witaminy C w warzywach i owocach
i działać rakotwórczo.
Metale ciężkie (ołów, kadm, rtęć)
– pochodzą głównie ze spalin oraz zanieczyszczeń przemysłowych. Do żywności
przedostają się przez glebę i powietrze.
Aby je częściowo usunąć,
powinniśmy:
• warzywa i owoce przed zjedzeniem
bardzo dokładnie opłukać,
• warzywa liściaste pozbawić
zewnętrznych liści,
• obierać warzywa i owoce
ze skórki.
Warzywa i owoce mają w sobie wiele
witamin i minerałów, które są niezbędne
w naszej diecie. Dlatego aby w pełni cieszyć się z ich dobrodziejstwa, uważajmy
na potencjalne niebezpieczeństwa.
Michał Kotarski
Jarmark
w Miodnicy
W każdą sobotę w Miodnicy (10 km od Żagania, 30 od Zielonej Góry) odbywa się jarmark,
na którym można kupić produkty, których
w sklepach nie znajdziecie. Sery, mleko, ciasta, masło, pierogi, mięso, wędliny, świeże ryby słodkowodne, nalewki, dżemy, musztardy
i wiele, wiele innych.
Jeśli czegoś na jarmarku nie będzie, można
się umówić ze sprzedającym i za tydzień nam to
dostarczy. Można zamówić faszerowany drób,
kupić żywe zwierzęta, po prostu atrakcja dla
tych, którzy szukają dobrego jedzenia. Można
też zamawiać tzw. ekokosze.
MIODNIC A 48 C
tel. 669 338 366
bogaty wybór:
• drzewa i krzewy
• byliny
• chryzantemy
• wrzosy
• cebule kwiatowe
www.wilkanowo.pl
Wilkanowo
k/Zielonej Góry,
ul. Wandy Komarnickiej 68,
Tel: 68 321 50 16
SULECHÓW – ul. 31 Stycznia 16, ul. Sikorskiego 21
Adresy sklepów,
GUBIN – ul. Kujawska 9, ul. Piastowska 29
w których obowiązuje ZIELONA GÓRA – ul. Podgórna 37, ul. Morelowa 34
promocja:
RACULA – ul. Głogowska 55
ŻARY – ul. Pomorska 18
ŚWIEBODZIN – ul. Skrajna 25, Osiedle Łużyckie – butik
KROSNO ODRZ. – ul. Piastów 26, ul. Boh. Woj. Polskiego 62
NOWOGRÓD BOBRZAŃSKI – Rynek 4
dobre jedzenie
8
Domowy obiad
Zupa krem
selerowo-szpinakowa
Korzeń selera, marchewka, korzeń pietruszki, 8 ziemniaków,
1/3 opakowania szpinaku, kasza
pęczak, 4 łyżki śmietany, 2 kostki rosołowe.
Seler,
marchewkę,
pietruszkę
oraz
ziemniaki obrać,
pokroić, przełożyć do garnka
i zalać litrem
wody. Dodać
kostki rosołowe i gotować parę minut.
Następnie dodać kaszę i gotować jeszcze
około 15 minut.
Gdy wszystkie składniki będą już ugotowane utrzeć je blenderem. Następnie
dodać szpinak i chwilę gotować. Na koniec dodać śmietanę i wszystko razem
gotować jeszcze minutę.
Zmielone ziemniaki połączyć z mąką,
solą i jajkami, a następnie wyrobić jednolite ciasto.
Z ciasta formować wałki o średnicy około 2,5 cm, lekko je spłaszczać i pokroić
ukośnie na kawałki o długości 3-4 cm.
Kopytka wrzucać na wrzącą, posoloną
wodę i gotować 7 minut od chwili wypłynięcia na powierzchnię.
Aby kopytka się nie sklejały, po ugotowaniu dobrze jest je przełożyć łyżką
cedzakową do zimnej wody i pozostawić
w niej minutę, a dopiero potem przełożyć
na sitko.
Gulasz: 50 dag żołądków z indyka, kilka grzybów, 2 cebule, 4 łyżki musztardy, 4 łyżki śmietany,
4 łyżki keczupu, sól, pieprz.
Pożywna zupa
na kwaśno
25 dag wołowiny, 20 dag fasolki
szparagowej (może być mrożona), 4 szklanki bulionu z kostki, 2 łyżki sosu sojowego, 2 łyżki
octu winnego, cebula, posiekany szczypiorek, sos chili, 2 łyżki
oleju, 2 jajka, łyżka mąki ziemniaczanej, cukier, sól, pieprz.
W dużym, płaskim rondlu rozgrzać
olej. Wrzucić pokrojoną w paseczki
wołowinę oraz posiekaną cebulę i smażyć przez chwilę. Następnie wlać bulion
z sosem sojowym i gotować. Po pewnym
czasie wrzucić fasolkę i wszystko razem
gotować do miękkości mięsa.
Zupę zagęścić mąką ziemniaczaną rozrobioną w occie winnym i przyprawić do
smaku chili, solą, pieprzem oraz cukrem.
Na koniec, na wrzącą zupę, wlewać
cienkim strumieniem rozmącone jajka,
tak aby powstały cieniutkie kluseczki.
Na talerzu zupę posypać posiekanym
szczypiorkiem.
Kopytka z gulaszem
z żołądków i grzybów
Kopytka: 50 dag ugotowanych
i zmielonych ziemniaków, 3 jajka, szklanka mąki, płaska łyżeczka soli.
Żołądki ugotować w posolonej wodzie
do miękkości, a następnie pokroić w paseczki.
Obraną cebulę oraz grzybki pokroić w kostkę i usmażyć na rozgrzanym
tłuszczu.
Następnie dodać pokrojone żołądki, keczup oraz musztardę, wymieszać
i chwilę gotować. Na koniec dodać śmietanę oraz przyprawy do smaku i ponownie wymieszać.
Podawać z surówką.
Indyk nadziewany
faszerowaną cukinią
1,2 kilograma filetu z piersi indyka, młoda cukinia, pół strąka
papryki żółtej, pół strąka czerwonej papryki, cebula dymka,
2 połówki suszonych pomidorów w oliwie, 2 łyżki oliwek bez
pestek, 4 łyżki oliwy, 2 łyżki soku
z cytryny, skórka otarta z cytryny, 2 ząbki czosnku, zioła prowansalskie, sól, pieprz.
Mięso umyć, osuszyć i naciąć (ale nie do
końca) tak, aby uformować jak największy płat mięsa. Następnie płat mięsa lekko rozgnieść dłonią, natrzeć zmiażdżonym czosnkiem oraz skórką cytrynową
i skropić sokiem z cytryny. Tak przygotowane mięso przynajmniej na pół godziny
wstawić do lodówki.
Wszystkie warzywa oczyścić, a z cukini
odciąć końce i wydrążyć miąższ.
Następnie miąższ posiekać razem
z papryką oraz z dymką i podsmażyć na
dwóch łyżkach oliwy. Dodać posiekane
pomidory suszone i oliwki. Gotowym
farszem napełnić cukinię, a następnie
ułożyć ją na płacie mięsa. Całość ciasno
zawinąć i pieczeń obwiązać nicią kuchenną.
W rondlu podgrzać resztę oliwy i obsmażyć pieczeń ze wszystkich stron na
złoty kolor. Następnie podlać niewielką
ilością wody i dusić pod przykryciem, na
wolnym ogniu, około 40 minut.
Przed podaniem usunąć nici i pieczeń
pokroić w plastry. Podawać z sosem jogurtowym.
Schabowe inaczej
50 dag schabu, olej, pieprz, sól,
curry, parówka, ogórek kiszony,
kilka strąków ugotowanej fasolki szparagowej, 6 plasterków
żółtego sera, pół szklanki śmietany lub jogurtu naturalnego,
2 łyżki mąki, koperek.
Różowa surówka
z kiszonej kapusty
35 dag kwaszonej kapusty, jabłko kompotowe, mała cebula,
2-3 łyżki soku z buraków, 2 łyżki oleju, cukier i sól do smaku,
szczypiorek.
Obraną cebulę drobno pokroić. Kapustę lekko odcisnąć z soku i pokroić.
Jabłko umyć i zetrzeć na tarce o dużych
oczkach.
Tak przygotowane składniki przełożyć do salaterki, dodać sok ze startego
buraka, olej oraz sól i cukier do smaku.
Wszystko razem wymieszać , a przed
podaniem posypać posiekanym szczypiorkiem.
Schab pokroić w plastry, każdy rozbić
i przekroić na pół, a następnie oprószyć
solą, pieprzem oraz curry.
Na każdym plastrze położyć kawałek
sera, parówki, ogórka oraz fasolkę. Tak
przygotowane kawałki schabu mocno
zwinąć i po 3 spiąć patyczkiem do szaszłyków.
Gotowe roladki ułożyć w garnku i zalać
9
dobre jedzenie
wodą tak, aby je przykryć. Gotować pod
przykryciem około 60 minut. Na koniec
całość zaprawić mąką oraz śmietaną i dodać posiekany koperek.
Podawać z ziemniakami z wody i z warzywami.
na słodko
Kremowe jabłuszka
Składniki na tortownicę o średnicy 26-28 cm.
Ciasto: 3 szklanki mąki, kostka masła, pół
szklanki cukru, 3 żółtka, 2 łyżeczki proszku do
pieczenia.
Surówka z porów
3 pory, 2 ogórki kiszone, 2 jabłka,
3 łyżki majonezu, sól, cukier.
Pory oczyścić, umyć, pokroić w krążki,
posolić i delikatnie wymieszać.
Ogórki i obrane jabłka zetrzeć na tarce
o dużych oczkach.
Tak przygotowane składniki przełożyć
do salaterki, dodać majonez i wymieszać.
Na koniec doprawić do smaku i ponownie wymieszać.
Mąkę przesiać na stolnicę, dodać miękkie masło i razem
posiekać nożem. Następnie dodać cukier, żółtka oraz proszek do pieczenia i wszystko razem wymieszać nożem.
Gdy składniki dobrze się połączą, szybko zagnieść kruche ciasto, zawinąć w folię i na pół godziny włożyć do
lodówki.
Następnie ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy i podnieść brzegi.
Dodatkowo: 5-7 aromatycznych, kwaskowych
jabłek.
Jabłka obrać i wydrylować, a następnie w małych odstępach ułożyć na cieście w tortownicy.
Krem: ćwierć litra mleka, ćwierć litra śmietany 30%, 5 dag cukru, 10 dag masła, szczypta
50 dag wieprzowo-wołowego
mięsa mielonego, 6 łyżek ryżu ugotowanego na sypko, jajko, 2 cebule, 5 ząbków czosnku,
2 łyżki rodzynek, puszka pomidorów, 2 ziemniaki, pół łyżeczki mielonego kminku, łyżeczka
cynamonu, łyżka cukru, 2 łyżki octu, łyżka łagodnego chili,
łyżka papryki, 2 łyżki oleju, sól,
pieprz, natka pietruszki, ser żółty do posypania, szklanka bulionu wołowego.
Miejsce
na Twoją reklamę
zadzwoń 601 75 86 65
Przyjedziemy!
Torcik gruszkowy
Składniki na tortownicę o średnicy 28 cm.
Ciasto: 6 dag orzechów włoskich, 3 jajka, 5 łyżek
cukru, 2 łyżki mąki pszennej, łyżka mąki ziemniaczanej, łyżeczka proszku do pieczenia.
Śmietankę ubić z cukrem waniliowym oraz z zagęstnikiem, a następnie rozsmarować na masie gruszkowej
i przykryć drugim blatem ciasta.
Wierzch posmarować galaretką malinową i ciasto na
3 godziny wstawić do lodówki.
Rozwałkować 15 dag marcepana na krążek o średnicy
28 cm i przykryć nim tort. Pozostałego marcepana rozwałkować i z połowy zrobić wałeczek, a z reszty powycinać listki.
Marcepanowy wałeczek ułożyć wokół tortu, a wierzch
ozdobić listkami, cząstkami gruszek oraz orzechami.
Na koniec ciasto oprószyć cukrem pudrem.
Babka z dynią
Składniki na formę babkową o poj. 3 litry.
2 szklanki miąższu dyni startego na tarce
o drobnych oczkach, szklanka cukru, 3 jajka,
3 szklanki mąki tortowej, szklanka oleju, łyżeczka sody, 3 łyżeczki cynamonu, opakowanie cukru waniliowego, cukier puder do posypania.
Kilka orzechów odłożyć do dekoracji, a resztę posiekać.
Białka z cukrem ubić na sztywną pianę. Następnie dodać żółtka, obydwie mąki z proszkiem do pieczenia oraz
orzechy i wszystko razem dokładnie (ale delikatnie) wymieszać.
Ciasto przełożyć do tortownicy wyłożonej pergaminem
i piec 20 minut, w temperaturze 175OC.
Masa gruszkowa: kilogram gruszek, 3 łyżki soku z cytryny, 4 łyżki cukru, opakowanie budyniu waniliowego.
Gruszki obrać, oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić
w kostkę i przełożyć do rondelka. Następnie dodać sok
z cytryny oraz cukier, wymieszać i zagotować.
Budyń rozrobić w 50 ml wody, dodać do gruszek i, cały
czas mieszając, gotować 2 minuty.
Pulpety
w sosie meksykańskim
Mięso i ryż przełożyć do miski. Dodać
jajko, jedną drobno posiekaną cebulę,
2 zmiażdżone ząbki czosnku, cynamon
oraz rodzynki i wszystko razem dokładnie wyrobić.
Z przygotowanej masy uformować kuleczki i obsmażyć na rozgrzanym oleju.
Do miksera włożyć pomidory, pozostałą cebulę oraz czosnek i wlać ocet
oraz bulion. Następnie dodać przyprawy
i wszystko razem zmiksować.
Dodać posiekaną zieleninę i wymieszać.
Ziemniaki obrać, pokroić w plastry i do
miękkości usmażyć na oleju. Następnie
dodać przygotowane pulpety oraz sos
i wszystko razem gotować 10 minut.
Przed podaniem posypać żółtym serem.
Zredagowano na podstawie materiałów
nadesłanych przez:
Katarzynę Kosmalę, Lucynę Walczak
i Magdalenę Henrych
soli, 2 jajka, 4 dag mąki ziemniaczanej, laska
wanilii.
Laskę wanilii przekroić i wyjąć ziarenka.
Odlać trochę zimnego mleka i rozrobić w nim mąkę
ziemniaczaną.
Pozostałe mleko zagotować ze śmietanką, dodając cukier, ziarenka wanilii, masło oraz szczyptę soli.
Na gotujące się mleko, mieszając, wlać rozrobioną mąkę
i ugotować budyń. Zdjąć z ognia.
Jajka rozmącić i, energicznie mieszając, dodać do budyniu.
Tak przygotowanym kremem zalać jabłka.
Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 60 minut w temperaturze 180OC.
Ciasto kroić, gdy całkowicie wystygnie.
Dodatkowo: 25 dag śmietany kremówki, torebka cukru
waniliowego, opakowanie zagęstnika do śmietany, 20 dag
galaretki malinowej, 20 dag
masy marcepanowej, łyżka cukru pudru oraz gruszki i kilka
orzechów do dekoracji.
Wystudzony biszkopt przekroić
na 2 blaty, a następnie wokół spodu
zapiąć obręcz tortownicy.
Ciasto w formie posmarować
masą gruszkową i wstawić do lodówki.
Zredagowano na podstawie materiałów
nadesłanych przez:
Andżelikę Chachlowską
i Kalinę Ciechanowską
Napoje z legendą wg. Akademii Barmańskiej
Witam ponownie wszystkich Czytelników w kolejnym cyklu „Napoje z legendą”. Koniec lata to czas zbiorów soczystych owoców i winobranie!
Dlatego zdecydowałem się na przybliżenie Wam historii drinka w skład którego wchodzą złociste brzoskwinie i musujące wino. Napój ten powstał wprawdzie
we Włoszech, ale i z naszych polskich
produktów można go z powodzeniem
przygotować.
Wszystkich, którzy chcieliby zrobić
tego drinka pod okiem profesjonalisty
zapraszam do mojej Akademii Barmańskiej i na stronę www.pokazybarmanskie.pl
BELLINI
Giovanni Bellini (1430-1516) to
urodzony w Wenecji renesansowy malarz włoski.
Malował głównie obrazy o tematyce religijnej i portrety. Jego malarstwo wywarło
duży wpływ na dzieła Tycjana, który był
jego uczniem.
Drink wykreował w latach trzydziestych wenecki barman Giuseppe Cipriani, właściciel słynnego Harry`s Bar
w Wenecji. Giuseppe opracował recepturę „Bellini” najprawdopodobniej
w 1948 roku, łącząc aromat świeżych,
białych brzoskwiń z włoskim, tradycyjnym winem Prosecco. Podobno tradycja macerowania brzoskwiń w winie
była znana i stosowana we Włoszech
dużo wcześniej, ale to właśnie Cipriani
dopracował recepturę i wyważył optymalne proporcje. Bardzo długo koktajl
nie miał oficjalnej nazwy. W roku 1948
w Wenecji zorganizowano wielką wystawę dzieł Belliniego, wtedy Cipriani
Jajka z cukrem ubić na gładką masę. Dodać olej i dokładnie
wymieszać. Następnie, ucierając,
stopniowo dodawać mąkę, cukier
waniliowy, cynamon oraz sodę. Na
koniec dodać startą dynię i wszystko razem bardzo dokładnie utrzeć.
Ciasto przelać do formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Piec 50 minut w temperaturze
180OC. Upieczone ciasto obficie
posypać cukrem pudrem.
zdecydował się na nadanie swojemu
drinkowi nazwiska renesansowego artysty. Różowo-czerwony kolor brzoskwiń
wchodzących w skład cocktailu ma
przypominać świetlisty kolor obrazów.
Bellini to napój ludzi sztuki, pijali go
Toscanini, Charlie Chaplin i Karajan. Na
liście entuzjastów napoju jest oczywiście Ernest Hemingway, pijał go również
brytyjski premier Winston Churchill. Do
wielkich miłośniczek koktajlu należała
brytyjska Królowa Matka.
Skład:
100 ml wina musującego (prosecco)
50 ml musu ze świeżych brzoskwiń.
Brzoskwinie obrać i dobrze zmiksować,
by otrzymać mus. Musem napełnić kieliszek do szampana i powoli dopełnić go
zimnym winem musującym. Niektóre
receptury zalecają użycie szampana.
Z barmańskim pozdrowieniem
Damian Sobczak
SŁOWNICZEK BAROWEGO EKSPERTA
Enologia – nauka o produkcji, pielęgnacji i rodzajach wina.
Prosecco - nazwa pochodzi od gatunku winorośli z jakiej produkowany jest gatunek wina
o tej samej nazwie. To niezbyt skomplikowany
gatunek, który jest uprawiany w wielu rejonach
świata, lecz tylko wino z trójkąta Valdobbiadene,
Vittorio Veneto i Conegliano może być nazywane
„DOCG Prosecco”, czyli Deniminazione de Origine
Controllata e Garantita.
Prosecco zachwyca, gdy jest świeże. Ma wtedy
aromat owoców – gruszek, jabłek lub kwiatów
akacji. To wino nigdy nie powinno być w pełni wytrawne. Zawsze zawiera odrobinę cukru.
Akratofor – duży zbiornik stalowy lub żelbetonowy pokryty wykładziną kwasoodporną.
Przeprowadzana jest w nim wtórna fermentacja
win musujących; jest to metoda zbiornikowa szampanizacji – tańsza i kilkakrotnie szybsza od metody
butelkowej, którą stosuje się we Francji przy produkcji oryginalnego szampana.
Pierwsza profesjonalna szkoła
zaprasza na szkolenia i kursy barmańskie
www.pokazybarmanskie.pl
dobre jedzenie
W ŚWIECIE DIET
10
Jesienne owoce
Jesień to bogactwo owoców na naszym rynku. Dlatego dobrze byśmy
korzystali z tych dobrodziejstw. Powinniśmy ich jeść jak najwięcej, najlepiej świeżych, które obrodziły w naszej strefie klimatycznej. Wskazane
jest, aby konsumować je codziennie przynajmniej w ilości 15-20 dag – odpowiada to ilości jednego dużego jabłka lub szklanki drobnych owoców.
10 dag owoców to 30-70 kcal (z wyjątkiem avocado). Zawierają one znikome ilości tłuszczu i białka, obfitują w witaminy i składniki mineralne,
cukry (glukozę, fruktozę i sacharozę), są także źródłem błonnika. Błonnik
jak wiemy jest potrzebny do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego (oczyszcza jelita, reguluje perystaltykę, zwiększa masy kałowe
i daje poczucie sytości). Dlatego osoby, które mają problem z wypróżnianiem powinny jeść owoce w zwiększonej ilości, pamiętając o piciu wody
(1,5-2 litry dziennie).
Jeżeli jedzenie owoców nie leży w naszych gustach, proponuję musy owoco-
NATURHOUSE
dobre jedzenie
Zapraszam do spotkań
na łamach pisma DOBRE JEDZENIE
Konsultacje w NATURHOUSE 68 324 00 66
lub [email protected] i [email protected]
Żywienie i Dietetyka
DIETETYK NATURHOUSE Ewa Miłoszewska
we lub soki. Polecam zmiksować wcześniej pokrojone owoce (np. kiwi, jabłko, gruszka),
dodać łyżeczkę miodu i odrobinę wody mineralnej dla uzyskanie odpowiedniej konsystencji. Można również przygotować soki, ale należy pamiętać, że błonnika będzie
znacznie mniej.
Owoce dobrze komponują się na obiad i kolację. Przykładowo: dusimy na oliwie
fileta z kurczaka pokrojonego w kostkę. Pod koniec obróbki termicznej dokładamy
2 jabłka podzielone na ćwiartki i dusimy wszystko około 2-3 minuty, tak by jabłka były
lekko miękkie i nie przyjęły luźnej konsystencji. Przyprawiamy curry lub cynamonem,
odrobiną soli lub maggi. Podajemy z ciemnym ryżem. Podobnie można przygotować
potrawę z ananasem, brzoskwinią czy nektarynką.
Smacznie można przygotować również sałatki. Fileta z kurczaka (15 dag) pokroić
w centymetrową kostkę i udusić na oliwie. Ugotować woreczek ryżu. Produkty ostudzić, dołożyć kilka plastrów ananasa pokrojonego w kostkę. Przyprawić solą i curry.
Naprawdę wyborne. Życzę smacznego.
TANIO i słodko
Dietetyczne lody dyniowe
Składniki na 6 porcji – porcja to tylko
102 kcal.
Szklanka zagęszczonego mleka chu
dego 2%, duże jajko,
pół szklanki brązowego cukru, 2/3
szklanki puree z dyni,
łyżeczka esencji waniliowej, pół łyże
czki imbiru, pół łyżeczki cynamonu, szczypta soli, duża szcz
ypta mielonej gałki
muszkatołowej.
Mleko przelać do rondelka i zagotow
ać. W dużej misce utrzeć
mikserem jajko z cukrem i, cały czas
ucierając, stopniowo wlewać
wrzące mleko. Następnie dodać pure
e z dyni, esencję waniliową,
imbir, cynamon, gałkę oraz sól i wsz
ystko razem bardzo starannie
utrzeć.
Masę schłodzić w lodówce, a następn
ie zamrozić w maszynce do
lodów.
Uwaga: lody łatwiej będzie nałożyć do
pucharków, gdy przed podaniem wyjmiemy je z zamrażarki i na 20-3
0 minut włożymy do lodówki. Można też na minutę wstawić je do
kuchenki mikrofalowej.
Ziemniak! To życie ogromnej gromady,
To mocarz, przed którym umyka głód blady;
Milionów słodkie marzenie
Szczęśliwcze, co zjadasz wybredne frykasy,
Przejdź łany polańskie, w litewskie wejdź lasy,
Poznasz ziemniaczane znaczenie.
Kazimierz Gliński, „Słota”
Jest kilka roślin, które odegrały w historii
kluczową rolę. Pszenica, ryż, tytoń, przyprawy i... ziemniaki. Przyprawy przyczyniły
się do odkryć historycznych. Niegdyś w Europie pieprz sprzedawano na wagę, jak złoto. Starannie policzone ziarenka trzymano
w skarbczykach obok rodzinnych precjozów i złotych monet. Bywało, że przekazywano je spadkobiercom w zapisach testamentowych. Nic więc dziwnego, że podczas
dalekomorskich wypraw, oprócz złotego
kruszcu, równie gorliwie poszukiwano goździków, imbiru i cynamonu. Nawet wyprawa Krzysztofa Kolumba nie miała na celu
odkrycie Ameryki lecz morskiej drogi do
Indii, bowiem na sprowadzane stamtąd korzenie, kraje przez które przebiegały lądowe
szlaki, wyznaczały coraz wyższe cła.
Ziemniak ze swej ojczyzny w Ameryce
Południowej trafił do nas w niewielu ze
swych licznych odmian. Aztekowie, Inkowie i Irokezi znali ich znacznie więcej,
o czym przekonują się turyści odwiedzający targowiska na przykład w Peru.
Sprowadzenie ziemniaków do Polski
zawdzięczamy ponoć zwycięzcy spod
Wiednia (choć o Janie III Sobieskim, jeśli chodzi o zasługi kulinarne, zwykliśmy
pamiętać przy parzeniu kawy, bo to on
zaszczepił w nas ten zwyczaj).
ZIELONA
FARMA
Sklep z produktami ekologicznymi,
naturalnymi i dietetycznymi
zapraszamy
pn.-pt. 10.00-19.00
sob. 10.00-15.00
Zielona Góra
ul. Żeromskiego 21
tel. 68 352 39 87
e-mail: [email protected]
jedzenie pięcioosobowej rodziny. Katastrofa nastąpiła w latach 1845-1846. Zaraza ziemniaczana spustoszyła uprawy
w całej Europie. Nigdzie jednak nie doszło do takiej tragedii jak w Irlandii, gdzie
z głodu i wywołanych nim chorób, zmarło ponad milion osób. Emigracja wzrosła
w sposób lawinowy. Liczba mieszkańców w roku 1887 wynosiła ok. 3.300.000,
a zatem mniej niż połowę stanu z roku
1841... Dziś zresztą ponad połowa Irlandczyków mieszka poza wyspą.
Istnieje ekonomiczna prawidłowość,
polegająca na tym, że wzrost zamożności
społeczeństwa powoduje zmniejszenie się
spożycia ziemniaków. Być może zatem,
jeśli któraś z kolejnych ekip rządzących
w naszym kraju dotrzyma obietnic, z naszej diety pyry będą powoli znikać, ustępując miejsca szparagom czy kawiorowi.
Póki co jednak, ziemniak to nasz wierny
sojusznik w ciężkich czasach. Stąd tytuł
niniejszego felietonu. Bo też zasługuje poczciwa szara grula nie tylko na mundurek,
ale też najwyższy szacunek.
Juliusz Woźny
Menu dostosowane do klienta • Surówki w zestawie do wyboru • Catering
Zielona Góra,
ul. Owocowa 2
tel. 68 453 88 33,
695 727 697
SZYBKIE ZAMÓWIENIA NA WYNOS – ODBIÓR WŁASNY
Wynajem sali na przyjęcia:
• urodziny
• imieniny
• rocznice
• stypy itp.
Dowozy na terenie miasta 5 zł (Zamówienie powyżej 30 zł – dowóz GRATIS!)
www.barpychotka.pl
Jego Wysokość Ziemniak
Ziemniaka uznano początkowo za roślinę leczniczą, a damy zdobiły suknie
kwiatem kartofla, choć nam dziś wydaje
się on rośliną niegodną tego, by trafić do
bukietu.
My Polacy ziemniaki uwielbiamy. Nie
sposób sobie wyobrazić naszej kuchni
bez poczciwych pyr, grul i kartofli. Równie mocno przypadły do gustu Niemcom, jednak największymi entuzjastami
ziemniaków okazali się... Irlandczycy.
Już około roku 1630 warzywo to pełniło ważna rolę w diecie mieszkańców
Zielonej Wyspy, a w końcu XVIII wieku większość Irlandczyków przeszła na
dietę ziemniaczaną. Kartofle odegrały kluczową i, niestety, tragiczną rolę
w historii tego kraju. Popijane maślanką
ziemniaki okazały się dietą nadspodziewanie zdrową. W ciągu 150 lat nastąpił
gwałtowny wzrost liczby ludności Irlandii. Z około dwóch do ośmiu milionów, nie licząc ubytku kilkuset tysięcy
emigrantów w Anglii i Ameryce. Morga
ziemi obsadzona ziemniakami, zaspokajała całoroczne zapotrzebowanie na
ZAPRASZAMY pon. śr. pt. 10.00-18.00 wt. czw. 7.00-18.00 sob. 7.00-16.00
Polecamy słodkości Cukierni Trojanka
Dostępne w wyjątkowo atrakcyjnych cenach!
SZUKAJCIE W NASZYCH SKLEPACH!
Zielona Góra
ul. Św. Cyryla i Metodego 10
ul. Makowa 14
ul. Stefana Batorego 81
Sulechów
ul. Południowa 5
Świebodzin
Os. Łużyckie 51
dobre jedzenie
12
Naleśniki
z nektarynkami
i jogurtem
3 nektarynki, 30 dag mąki, 250 ml
maślanki, 2 jajka, 4 łyżki masła,
2 łyżki cukru, 2 łyżki oleju, 25 dag
jogurtu jagodowego, szczypta soli,
cukier puder.
Pamiętaj
o śniadaniu!
Do pozostałej masy serowej dodać
NASZA AKCJA!
żółty ser, posiekane
jajko, musztardę,
szczyptę soli selerowej,
pieprz oraz curry do smaku i bardzo dokładnie wymieszać.
Pasta
z topionego serka
2 serki topione „Ementale r”,
10 dag białego sera, pół kostki
masła, 2 jajka, natka pietruszki,
sól, pieprz.
W jaki sposób znaleźć
czas dla siebie i jednocześnie
dobrze się bawić i rozwijać?
Na to pytanie można znaleźć odpowiedź na „Spotkaniach Kobiet”. To nowa inicjatywa w Zielonej Górze, której celem jest rozwój płci pięknej, poznawanie ciekawych
osób, rozmowy na różnorodne tematy oraz wzajemne wsparcie.
Każda z nas ma coś do zaoferowania,
dlatego warto, żeby kobiety miały szansę
poznawać się, dzielić doświadczeniem i
pasją. Panie, oprócz wymiany poglądów,
mają okazje zareklamować swoje działania i nawiązać nowe znajomości, które
sprzyjają rozwojowi biznesu. Warto zatem
znaleźć czas dla siebie chociażby po to,
aby posłuchać o ciekawych sprawach.
„Spotkania Kobiet”, to cykl spotkań
oraz warsztatów – dwa razy w miesiącu (środa), na które zapraszamy różnych
specjalistów w interesujących nas dziedzinach. Na następne pół roku (październik
2011 – marzec 2012) zaplanowałyśmy
spotkania dotyczące np. ciekawych smaków, zdrowego stylu życia czy też spotkania z prawnikiem oraz artystami.
Ponadto raz w miesiącu będą odbywały się
warsztaty dotyczące m. in. radzenia sobie z
„trudnymi ludźmi” czy „jak skutecznie zarządzać czasem?”. Na spotkaniach zapewniamy poczęstunek oraz wspaniałą atmosferę, która pozwala nam się zrelaksować i
jednocześnie oderwać od codzienności.
Już w najbliższą środę (5 października)
o godz. 18.00 odbędą się „drzwi otwarte”,
a spotkanie będzie dotyczyło udanych
związków – wstęp wolny!
Na spotkania zapraszamy
wszystkie chętne Panie,
szczegóły organizacyjne na stronie
www.spotkaniakobiet.pl,
[email protected]
tel. 508-721-610 lub 508-151-211
Witalinka
69,90 zł
Jajecznica
ze szpinakiem
2 jajka, 10 dag szpinaku, mała cebulka, sól i pieprz do smaku oraz masło
lub oliwa do smażenia.
Słodki omlet
3 jajka, 3 łyżki mleka, 2 łyżki mąki,
szczypta soli, cukier do smaku, serek homogenizowany np. o smaku
waniliowym, dżem truskawkowy.
Na patelni rozgrzać masło i zeszklić na
nim posiekaną cebulkę. Następnie dodać
szpinak, wymieszać i chwilę podsmażać.
Na koniec wbić jajka i, mieszając, usmażyć jajecznicę. Doprawić do smaku solą
oraz pieprzem i podawać z ulubionym
pieczywem.
Kanapki-zapiekanki
Jaja ubić ze szczyptą soli i, cały czas ubijając, stopniowo dodawać mleko, mąkę
oraz cukier do smaku (konsystencja powinna być dość rzadka).
Tak przygotowane ciasto wylać na natłuszczoną i rozgrzaną patelnię. Omlet
podpiec z obu stron, a następnie przełożyć na talerz i posmarować serkiem
oraz dżemem.
3 pasty twarogowe
Mini
maratończyk
38,90 zł
Lunch Box
54,90 zł
Zielona Góra, ul. Zacisze 16A, tel. 606 82 90 70
Jajka ugotować na twardo, wystudzić,
obrać i drobno posiekać.
Serki topione zmiksować z masłem
i z białym serem. Dodać posiekane jajka, posiekaną natkę pietruszki oraz sól
i pieprz do smaku. Wszystko razem dokładnie wymieszać.
10 kromek chleba, 10 plasterków
żółtego sera, 3 parówki, 2 jajka,
4 łyżki mleka, oregano.
Już
w szkole!
Śniadaniówka
69,90 zł
Masło z cukrem stopić na patelni, a następnie ostudzić. Jajka ubić na kremową
masę i, cały czas ubijając, stopniowo dodawać maślankę, a następnie mąkę oraz
szczyptę soli. Na koniec, mieszając, powoli dodawać masło z cukrem. Tak przygotowane ciasto odstawić na 10 minut.
Nektarynki umyć i pokroić na cząstki.
Z przygotowanego ciasta usmażyć naleśniki i podawać je z nektarynkami,
polane jogurtem i oprószone cukrem
pudrem.
30 dag twarogu, 20 dag masła,
4 łyżki majonezu, sok z połowy cytryny, jajko ugotowane na
twardo, 2 łyżki keczupu, 2 łyżki
startego sera żółtego, 2 łyżki posiekanych ziół, łyżka mielonej
papryki, łyżka musztardy, łyżka startego chrzanu, chili, sól
selerowa, sól czosnkowa, curry,
mielony pieprz.
Twaróg z masłem, majonezem i sokiem z cytryny utrzeć na gładką masę
i podzielić ją na 3 części.
Do pierwszej dodać keczup, paprykę,
szczyptę chili oraz soli czosnkowej i dokładnie utrzeć.
Drugą część utrzeć z ziołami, chrzanem,
szczyptą soli selerowej i z pieprzem.
13
dobre jedzenie
Kurpie leżą w północno-wschodniej Polsce, a ich obszar zajmuje dawne województwo ostrołęckie. Nazwa regionu pochodzi
od butów – „kurpsi”, wyrabianych z drzewa lipowego, noszonych przez ludność chłopską z terenów Puszczy Zielonej.
Kuchnia kurpiowska
Ćwikła z chrzanem
Kg małych buraków, 3 łyżki chrzanu, ocet, sól, cukier.
Buraczki ugotować, ostudzić, po czym obrać i pokrajać w cienkie plasterki. Następnie ułożyć je w słoju, przesypując tartym
chrzanem, wsypać odrobinę cukru, a w końcu zalać przestudzonym octem przegotowanym z solą. Buraczki powinny być
przykryte. Słoik obwiązać papierem pergaminowym i postawić
w chłodnym miejscu. Po trzech dniach można jeść i zachwycać
się ich smakiem.
Kurpie to region, gdzie kluski ziemniaczane to pyzaki, placki – rejbaki, a glonek – to kromka chleba i gdzie nawet współcześnie mówi się gwarą. I dlatego poniżej przepis na prostą
i tanią potrawę regionalną w rodzimym języku Kurpiów.
Smaczny zurek do łobziadu
Sok po kisonych łogórkach, śklanka wody, śklanka
śnietany, łyska mąki krupcatki, cybula, psieprz.
Jak się wyjje ze słoika kisone łogórki, to zostanie tylko taki
kwaśny sok. Wlać do garcaka dwie śklanki tego kwasu, śklankę
wody, trochę psieprzu prawdziwego, cybule rozeżniento na pół
i to gotować psięć ninut. Śklanke śnietany rozrobzić z łyską mąki
krupcatki i wlać tą śnietanę do garcaka z tem kwasem i podgotować ze dwa minuty. Do tego trzeba nieć w drugiem garku
ługotowane kartofle, którne trzeba kłaść na niski, łoblewać po
zierzchu tem barscem (zurem łogurkowem) i jeść.
Ten przepis jest na dwoje ludzi.
W
minionym miesiącu odbyły się coroczne targi
„Agro” w Poznaniu. Przechadzając się po stoiskach natknęliśmy się na Kurta Schellera,
światowej sławy kucharza, który prezentował na żywo swoje
potrawy. Jak zawsze dowcipny
i z uśmiechem na twarzy. Zaprezentował Rissotto a’la Kurt
z grzybami i czekoladowy mus
Toblerone. Po prezentacji, jak
zawsze, odbyła się degustacja.
Obok prezentujemy przepisy
na te pyszności.
Położenie geograficzne zadecydowało o tym, że
wiele potraw kuchni kurpiowskiej jest takich samych jak na Podlasiu. Są jednak także takie, które
możemy nazwać prawdziwą wizytówką wyłącznie
tego regionu. Do nich na pewno należy chleb, który
przygotowywany był z niezwykłą pieczołowitością,
jak możemy przeczytać w tekstach źródłowych poświęconych kulturze kurpiowskiej.
Chleb rozczyniano na noc,
sypiąc do dzieży kilka kwart mąki, zalewano gotowaną wodą. Ponieważ dzieża po każdym chlebie
była tylko wyskrobana łyżką, a resztki ciasta zostawały na ściankach, dlatego świeżo zrobiony rozczyn w ciągu nocy kisł i nieco fermentował. Rano
dolewano ciepłej wody, odcedzano zawsze z rozczynu gęsty żur (który gotowano do ziemniaków
na śniadanie) i dosypywano powoli resztę przeznaczonej na chleb mąki. Potem wyrabiano ciasto
kółkami, gniotąc je i mieszając do samego dna. Po
wyrobieniu ciasta stawiano dzieżę przy piecu, nakrywano czystą płachtą i kożuchem, i czekano aż
w ciągu dnia wyrośnie.
Faktycznie te rejony znane są ze świetnych wypieków. To tutaj powstaje chleb z gotowanymi ziemniakami, ale także pieczywo obrzędowe czyli tzw.
byśki, wypiekane w okresie noworocznym, a przedstawiające zwierzęta: krowy, woły, byki i cielęta, kozły kojarzone z płodnością, ale także jelenie, sarny,
zające i wiewiórki. Czasem rozmoczone pieczywo
obrzędowe dawano mającym się ocielić krowom,
JEMY
PO
POLSKU
Polska, jak i każdy inny kraj,

ma swoje niepowtarzalne potrawy.
W zasadzie wszystkie je znamy, ale zazwyczaj,
nie potrafimy umiejscowić ich na mapie.
Ta rubryka pozwoli Wam podróżować
po wszystkich regionach i serwować
te przysmaki w Waszych domach.
kotnym owcom czy kurom w okresie wysiadywania
jaj. Wierzono, że urodzaj będzie taki jak dorodne
będą figurki. Jako, że region, o którym piszemy,
mieści się w Puszczy Zielonej, wiele jest potraw, do
których dodaje się owoce lasu, m.in. jagody i grzyby. Popularna jest także dziczyzna. Kurpie lubują
się w potrawach z ziemniaków. Często wykorzystują ziemniaczaną wodę, powstałą podczas gotowania, w czym wykazują dużą mądrość, gdyż jest to
niezastąpione źródło fosforu.
Są także dania, których bazą
jest woda z ogórków kiszonych
np. żurek kurpiowski czy barszcz czerwony zabielany z ziemniakami. Pieczone mięsa to często baranina, czasem cielęcina albo dziczyzna, przyprawiane
ulubioną przyprawą regionu – jałowcem. Mięsa często zalewa się specjalną marynatą i odstawia na wiele
godzin. Sosy są gęste i zawiesiste z tłustą śmietaną, bo
mężczyźni na Kurpiach lubią dobrze zjeść. W wielu
daniach spotykamy buraczki, a wśród nich słynną
ćwikłę z chrzanem. Warto spróbować.
red.
Risotto a’la Kurt z grzybami Czekoladowy mus Toblerone
360 g ryżu arborio, pół cebuli, ząbek
czosnku, 150 g mieszanych grzybów,
70 ml białego wina, wywar warzywny,
masło, oliwa, parmezan, sól, pieprz.
W młynku wielofunkcyjnym posiekać
cebulę i czosnek. Na odrobinie oliwy i masła zeszklić cebulę i czosnek, dodać ryż, sól
i pieprz. Podlać winem i odparować. Dodać posiekane (lub w całości) grzyby. Zalać
wywarem (ok. 2 cm ponad poziom ryżu).
Gotować w temp. 80OC. Jeśli potrzeba uzupełnić wywar. Gotować ok. 18-20 minut.
4 żółtka, 4 łyżki cukru, 200 g czekolady „Toblerone”, łyżka soku pomarańczowego, miód, 200 ml bitej śmietany,
białko.
Żółtka i cukier ubijamy do momentu,
aż powstanie kogel-mogel. Czekoladę
rozpuszczamy i dodajemy łyżkę soku
pomarańczowego. Dosładzamy miodem. Następnie dodajemy bitą śmietanę
i ubite białko. Wszystko dokładnie mieszamy. Deser podajemy udekorowany
owocami.
Zajazd Konotop
 wesela
 przyjęcia
 imprezy okolicznościowe
Kromki chleba (można przekroić je na
połówki ) ułożyć na natłuszczonej blaszce. Na każdej kromce położyć plasterek
żółtego sera. Całość posypać parówkami startymi na tarce o dużych oczkach
i oprószyć oregano. Jajka rozmącić z mlekiem i wylać na wierzch kanapek.
Blaszkę wstawić do nagrzanego piekarnika i zapiekać około 15 minut w temperaturze 180OC. Przed podaniem kanapki
można posypać rzeżuchą.
Zredagowano na podstawie materiałów
nadesłanych przez Panie:
Kazimierę Grzywnę i Katarzynę Kosmalę
Czekamy na Wasze pomysły śniadaniowe.
Co smakuje Twoim dzieciom, czy biorą do
szkoły drugie śniadanie? Co najchętniej?
Opublikowane przepisy i listy nagradzmy
niespodziankami!
Serdecznie
zapraszam
ul. Sławska 33,
67-416 Konotop
te. 68 352 42 67, 605 853 212
y!
LPG
dobre jedzenie
14
Szaszłyki z Tajlandii
podróże ze smakiem
Wybraliśmy się pod koniec tamtejszego sezonu turystycznego, czyli
w trzeciej dekadzie kwietnia (od maja do października wieją wiatry monsunowe). Podróż rozpoczęliśmy lotem czarterowym z Frankfurtu nad Menem, z międzylądowaniem w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie).
Po 12 godzinach samolot wylądował na Phuket, jednej z najpopularniejszych i najpiękniejszych wysp Tajlandii.
W holu portu lotniczego powitał nas napis
w kilku językach, że posiadanie narkotyków i handel nimi na terenie Tajlandii grozi karą śmierci,
a w najlepszym wypadku wieloletnimi wyrokami.
Muszą o tym pamiętać wszyscy, którym choć przez
chwilę przyjdzie na myśl robienie takich interesów. Na lotnisko przyjechał po nas hotelowy bus.
Hotel okazał się dużym resortem, podzielonym na
trzy części. Dla ludzi młodych, starszych i rodzin
z dziećmi. Nikt nikomu nie przeszkadzał i wszyscy
byli zadowoleni.
W pokoju zostaliśmy przywitani koszem bardzo egzotycznych owoców wraz z broszurą, w której te smakołyki były dokładnie opisane. Spróbowaliśmy kilku
i... zasnęliśmy. Nazajutrz wybraliśmy się na pierwszy
rekonesans. Po wyjściu z hotelu uderzyła w nas fala
gorąca. Przyjeżdżając tu należy KONIECZNIE pamiętać
o kremach z najwyższą ilością filtrówinakryciachgłowy. Inaczej może się skończyć poparzeniem.
Hotel (Kata Thani) znajduje się bardzo blisko
malowniczej plaży, którą oblewają krystalicznie
czyste i ciepłe wody Morza Andamańskiego. Wi-
Skała Jamesa Bonda
dok jest przepiękny. Przez następne dwa tygodnie
syciliśmy nim nasze oczy.
Phuket to wyspa kontrastów. Fantastyczna przyroda (gaje kokosowe, drzewa gumowe, wspaniałe rafy
koralowe) miesza się, niestety, z chaotyczną (czasami)
zabudową hotelową, która po prostu szpeci niektóre
plaże. Jest to wynik gwałtownego rozwoju turystyki
przed laty. Obecnie stawiane obiekty zaczynają już
harmonizować z otoczeniem.
By zwiedzić wyspę, najlepiej wypożyczyć
samochód. Ceny są bardzo umiarkowane.
Jest jednak jeden szkopuł. Lewostronny
ruch. Jeśli ktoś nie ma doświadczenia lepiej niech nie ryzykuje. Na poboczach dróg
co chwilę pojawiają się tablice z napisem
po angielsku, przypominające by jeździć
lewą stroną. Ponadto po wyspie porusza
się tysiące skuterów, których kierowcy są
najczęstszymi uczestnikami wypadków.
Alternatywnym rozwiązaniem jest taryfa
(można ją wynająć na cały dzień) lub korzystać z komunikacji miejskiej. Po wyspie
kursują również tuk-tuki, takie skrzyżowanie samochodu osobowego z bagażówką.
Są droższe niż taksówki, ale jeśli poruszamy się
w 6-7 osób to wychodzi taniej.
Główne atrakcje na wyspie to park narodowy Phra
Taew, ogród motyli, wodospady Bang Pae i Ton Sai,
świątynia Wat Chalong (przed wejściem należy
pamiętać o zdjęciu obuwia) oraz kilka ośrodków,
w których można przejechać się na... słoniu. Nie
można pominąć miasta Patong. Długa kilkukilometrowa plaża i dziesiątki jachtów. Mnóstwo drogich
hoteli, nocnych lokali i miejscowych handlarzy, którzy usiłują sprzedać np. przeciwsłoneczne parasolki.
Jest też mnóstwo sutenerów (co ciekawe, europejskiego pochodzenia), którzy są bardzo natrętni.
Najlepiej nie podejmować żadnego dialogu.
Będąc na Phuket koniecznie trzeba wybrać się
na wycieczki statkiem, na Phi Phi, Phang Nga
czy Krabi. Miejscowe biura podróży za nieduże
pieniądze zorganizują wszystko od A do Z łącznie
z dowozem pod hotel.
Phi Phi to dwie wyspy, które urzekają turkusową wodą i prawie białym piaskiem na plaży. Dalej
wznoszą się w górę wysokie wapienne skały, porośnięte roślinnością tworząc wyjątkowy krajobraz.
Miejsce wymarzone dla nurkujących, tych z fajką
i tych z akwalungiem. Próbowaliśmy. Niesamowite, podwodne widoki.
Całodniowa wycieczka na Phang Nga pozostanie w naszej pamięci na zawsze. Widoki są nie
do opisania. Obejrzeliśmy jaskinie, do których
wpłynęliśmy na kajakach, przepłynęliśmy obok
Zielona Góra TESCO – pasaż handlowy
ul. Energetyków 2A
Tel/fax 68 451 87 00 (01)
Zielona Góra CASTORAMA – pasaż handlowy
Al. Wojska Polskiego 19
Tel/fax 68 323 99 88 (98)
TAJLANDIA
wyloty z Warszawy od 4427 zł/14 dni
wyloty z Niemiec od 695 €/ 10 dni
www.bpfly.pl
15
dobre jedzenie
skały Jamesa Bonda (kręcono tu odcinek „Człowiek ze złotym pistoletem”),
odwiedziliśmy maleńką wysepkę, na
której czekały na nas kokosy prosto
z drzewa i kąpiel. Na dodatek na statku przygotowano wszystkie potrawy,
które jedliśmy podczas rejsu. Wyborne, ale do jedzenia jeszcze wrócimy.
Polecamy wszystkim wędkarzom morską wyprawę na ryby. Przygotowane Niezwykły owoc durianu. Chodząc po plantacjach tych owozałogi zabierają nas na połów tuńczy- ców trzeba uważać na głowę, spadając potrawfią zabić!
ka, barrakud i innych egzotycznych ryb.
oczywiście chili. Kuchnia tajska używa mnóstwo
Zaplanowany jest oczywiście postój na
świeżych, zmielonych ziół. Do tego czosnek, imobiad i kąpiel w uroczej zatoczce.
A teraz wracamy do jedzenia. Posiłki mieliśmy bir, chrupkie warzywa, różnego rodzaju orzechy
oczywiście zapewnione w hotelu, ale zupełnie ina- (najczęściej nerkowca) co nadaje jej charakteryczej jest „na zewnątrz”. Przede wszystkim w pierw- styczny aromat i smak. Nam bardzo przypadły do
szych dniach pobytu należy spożywać umiarkowa- gustu wieprzowina z ryżem i krewetkami oraz
ną ilość dań z tutejszymi przyprawami, uważać na szaszłyki rybno-krewetkowe (przepis poniżej).
Nie sposób wspomnieć o owocach, które podaje się tu w dużych ilościach i w wymyślnych
kształtach. W Tajlandii rośnie kilkanaście (!)
odmian banana. Trafiliśmy na owoce, które
widzieliśmy po raz pierwszy; czerwony rambutan, jabłka różane, pomelo, chrupkie guavy
i DURIAN, którego zapach jest nie do wytrzymania. W smaku podobno jest wyborny. Niestety,
nie mieliśmy szansy spróbowania, ponieważ
jest on dostępny dopiero od czerwca. Zapach
tego owocu musi być niesamowity, ponieważ
istnieje zakaz wnoszenia go do hoteli i innych
budynków publicznych.
Oczywiście nie sposób opisać wszystkich wrażeń z pobytu w tym kraju. Jednak Ci którzy się
surowe owoce i pić butelkowaną wodę. Europejski tu wybiorą, nie będą żałować. Serdecznie pożołądek może odmówić posłuszeństwa. Ale w mia- lecamy.
WW
rę upływu dni można coraz bardziej wgłębiać się
w tamtejsze tajniki kulinarne.
Polecamy wyprawę na
nocny targ, gdzie stoi mnóstwo „budek-kuchni” na
kółkach, w których można
jeść do samego rana. Co ciekawe, wszystko jest czyste
i nie ma obawy by się zatruć. Wybór potraw jest
ogromny, na dodatek bardzo tanie. Dobry posiłek
dwudaniowy z owocowymi deserami kosztuje
maksymalnie 100 bathów (ok. 8-10 złotych).
Najwięcej jest sprzedawców makaronu oraz
smażonego ryżu. Fantastycznie wyglądają budki
20-30 dag krewetek (najlepiej
z owocami i wyciskanymi sokami. Obok, sprześwieżych, ale mogą być mrożodawcy oferują kilogramy ryżowych ciasteczek
ne), 20-30 dag filetów rybnych
zawinięte najczęściej w bananowe liście. Oczy(najlepiej świeży lub mrożony
wiście nie brakuje ryb i owoców morza. Można
tuńczyk), 4 limonki, natka pieprzebierać bez końca. Po dokonaniu wyboru siatruszki do dekoracji, olej, 3 łyżki
damy przy maleńkim stoliku i czekamy. Za kilka
soku cytrynowego, starta skórka
minut „wjeżdża” pachnąca rybka. Palce lizać.
cytryny, 3 łyżki dobrego sosu sojowego, łyżka cukru, 5 dag maOdwiedziliśmy również kilka miejscowych
sła orzechowego, 2 papryczki
restauracji, w których próbowaliśmy mięs,
chili, 2 ząbki czosnku, cebula,
ryżu i makaronu. Zazwyczaj podawane z curry
5 dag orzeszków ziemnych.
i z dodatkiem mleczka kokosowego, co daje
efekt delikatności. Potrawy pikantne zawierają Po obraniu posiekać cebulę, czosnek,
Szaszłyki
rybno-krewetkowe
orzeszki i wrzucić na rozgrzany olej.
Dodać chili i smażyć 2-3 minuty. Dodać
sos sojowy, cukier, sok cytrynowy i skórkę. Zagotować, dodać masło orzechowe
i przestudzić. Przygotować filety i krewetki. Pokroić na małe kawałki (2 cm)
i wrzucić na godzinę do przygotowanego
orzechowego sosu. Od czasu do czasu delikatnie mieszać. Na patyczki nadziewamy
osobno krewetki i osobno filety. Ułożyć
na grillu i piec, smarując od czasu do czasu sosem orzechowym. Podawać z ryżem
i pokrojonymi na cząstki limonkami. Ryż
można polać resztą orzechowego sosu.
Wywiad o jedzeniu...
– Do której grupy należysz? Do tej, która żyje by jeść czy do tej, która je by żyć?
– Zdecydowanie do grupy pierwszej. Żyję by jeść. Wolę wydać pieniądze na dobry
obiad niż cokolwiek innego. Moje życie to
wieczna walka pomiędzy czymś smacznym
– a smaczne jest wszystko poza drewnianym patykiem – a nadwagą. Raz przegrywam, raz wygrywam, ale kocham jeść i nikt
mi tej miłości nie odbierze… niestety.
– Gdybyś miała do dyspozycji najlepszego kucharza świata, to co chciałabyś
żeby Ci ugotował na śniadanie, obiad
i kolację?
– To moje marzenie – prywatny kucharz,
który rano przyrządza mi wspaniałą kombinację ziaren, otrębów, płatków wszelakiej maści, orzechów, rodzynek, suszonych
owoców. A wszystko to polane jogurtem.
Na obiad rybę z grilla i surowe warzywa,
najchętniej mix sałat. Na kolację tatar
z polędwicy wołowej. A gdybym nie była na
diecie, prosiłabym go codziennie o makaron. Z czymkolwiek. Chciałam zauważyć,
że nie wspomniałam o deserze, a mogłam.
– Twój ulubiony polski produkt?
– Serek wiejski lekki.
– Jakiemu daniu nie możesz się oprzeć?
Taka Twoja kulinarna słabostka.
– Ciasta. Wszelkiego rodzaju, świeże,
zakalce, wyschnięte – każde. Desery, lody,
sałatki owocowe, krem brulee. Życie jest
ciężkie, więc tym kulinarnym słabostkom
się opieram. Gdybym się nie opierała, byłoby znacznie cięższe.
– Na jakie imprezy lubisz chodzić? Takie
gdzie się siedzi przy suto zastawionym stole czy raczej przyjęcia na stojąco?
– Bardzo lubię przyjęcia krótkie, więc
na stojąco się do takich zalicza. Wpaść,
pożreć to, co mieści się w mojej aktualnej
diecie i uciec zanim podadzą ciasta.
– Z czym Ci się kojarzy kulinarnie Ziemia Lubuska? Znasz tu jakąś restaurację?
– Tak, znam restaurację „Winnica” na
placu pocztowym i zawsze kiedy jestem
w Zielonej Górze idę właśnie tam.
– Czy jadąc na wakacje odwiedzasz lokale z kuchnią regionalną?
– Tak, staram się, ale tylko wtedy gdy
jestem tam turystycznie. Gdy jestem
w trasie, czyli w pracy, nie ma czasu na
eksperymentalne frykasy.
– Którą z kuchni świata preferujesz najbardziej?
– Zdecydowanie japońską ze względu na
sushi, ale aplikuję sobie tylko raz na jakiś
czas, żeby nie zdurnieć. Poza tym bardzo
lubię kuchnię śródziemnomorską.
– Co sądzisz o dietach? Stosowałaś jakieś cuda?
– Od kiedy pamiętam stosuję jakąś dietę.
Zaczynałam od diety Montignaca, która mi
bardzo wychodziła ale nie mogłam zrzucić więcej niż 3 zbędne kilogramy. Potem
przestałam jeść po 17.00 i bardzo schu-
O kuchni, kulturze kulinarnej i rozkoszach stołu pisało wielu. Ale to właśnie Anthelme Brillat-Savarin za sprawą wydanego w 1825 r. dzieła o wymownym tytule „Fizjologia smaku
albo medytacje o gastronomii doskonałej” doczekał się miana
papieża gastronomii.
dłam. Czas mijał,
a ja z powodów oczywistych
(podżeranie) znów przytyłam
i musiałam się ratować
popularną ostatnio
dietą Dukana. Dała
rezultaty, choć wciąż
muszę trzymać rękę
na pulsie.
– Co sądzisz o żywności ekologicznej?
– Jestem za i często
kupuję różne produkty, między innymi sery i wędlinę. I jest to
żywność, która zupełnie inaczej smakuje.
– Do którego lokalu, restauracji warto
wejść w Twoim mieście (Warszawa)?
– Polecam „Izumi
Sushi” przy ul. Biały
Kamień 4. I nie całkiem z powodu samego jedzenia, które
oczywiście jest wspaniałe, ale głównie
z powodu miejsca
i wystroju.
– Dzięki za smaczny wywiad.
– Ja też dziękuję i będę długo myśla
Losy narodów zależą
od ich sposobu odżywiania się.
– poczciwy filozof szczęśliwie
nie doczekał czasów McDonald’sa...
Papież gastronomii
Sławny na całym świecie król smakoszy
Savarin, w swojej książce cały rozdział
poświęcił nadwadze. Był prawnikiem, ale
interesował się też medycyną, fizjologią
i chemią. Już wtedy doskonale zdawał sobie sprawę ze związków między węglowodanami a otyłością. Jego opinię na temat
przyczyn nadwagi oddaje cytat wzięty
z niemieckiego tłumaczenia wspomnianej książki:
Jest to, w rzeczy samej, znakomita metoda zarówno dla zapobieżenia nadmiernej
korpulencji, jak i dla zwalczania tego stanu,
gdy już doń dojdzie... Składa się [ona] z diety opartej na najbardziej godnych zaufania
zasadach fizyki i chemii, i skupionej na osiąganiu pożądanych efektów. Taka dieta musi
uwzględniać najpospolitsze i najważniejsze
przyczyny otyłości. Ponieważ można wziąć
za pewnik, że gromadzenie się tłuszczu u ludzi i zwierząt jest związane ze stosowaniem
mąki i skrobii, logiczną konkluzją jest, że
mniej lub więcej rygorystyczna wstrzemięź-
Z JOANNĄ KOŁACZKOWSKĄ,
AKTORKĄ KABARETU HRABI

Powiedz mi co jesz,
a powiem ci kim jesteś.

liwość od produktów
Stwórca każąc człowiekowi jeść,
zawierających mąkę
aby mógł żyć, za zachętę dał mu apetyt,
i skrobię powinna doa za nagrodę – przyjemność.
prowadzić do zmniejszenia obwodu w pasie.

Choć od pierwszego wydania książki miCi, co się obżerają albo upijają
nęły już prawie dwa stulecia, dzięki literacnie umieją ani jeść ani pić.
kiej lekkości i dobitnej filozoficznej reflek
sji na temat kultury jedzenia, w dalszym
ciągu inspiruje rzesze smakoszy. „Biblia” Porządek potraw idzie od najbardziej
sycących do najbardziej lekkich.
znawców i krytyków kulinarnych pełna jest

perełek – krótkich i często humorystyczDeser bez sera jest jak
nych aforyzmów. Niektóre proste i jednopiękna kobieta bez oka.
znaczne, inne zaś głębokie i przewrotne,

dopełniają się tworząc barwny obraz świaZbyt długie oczekiwanie
ta gastronomii według Anthelme Brillatna spóźniającego się biesiadnika
-Savarina. Poniżej mała próbka refleksji
jest brakiem względów dla już obecnych.
o sztuce smakowania. Nie tylko potraw.
Świat bez życia jest niczym,
a odżywia się wszystko co żyje.

Zwierzęta się wypasają, człowiek je,
ale umie jeść tylko człowiek inteligentny.

Zaprosić kogoś – znaczy mieć
na względzie jego szczęście
przez cały czas,
gdy jest on pod naszym dachem.
(Na podstawie tłumaczenia Joanny Guze)
ła o porannym musli. I kawie. Czarnej.
I kromce żytniego chleba z białym, chudym
serem. Z powidłami.
(jk)
Bułka z masłem?
W Katalonii upieczono największy
chleb świata. Ważył 1 tonę i był długi
na... 74 metry. Po zmierzeniu i zważeniu został zjedzony przez 6 tysięcy osób.
Upiekł go jeden z hiszpańskich piekarzy. Trudno określić to przedsięwzięcie
mianem bułki z masłem. Gratulujemy.
Warzywo czy owoc?
W klasyfikacji urzędowej Unii Europejskiej marchew uznawana jest za
warzywo. Ponieważ jednak w Portugalii marchew używana jest do wyrobu dżemów, w rozumieniu dyrektywy
ustalającej parametry ich produkcji,
marchew uznana została za owoc.
W przeszłości rozpowszechniona była
marchew w różnych kolorach: białym,
żółtym, pomarańczowym, fioletowym
oraz tzw. tęczowym. Obecną popularność na świecie pomarańczowa marchew zawdzięcza Holendrom, którzy
wyhodowali oraz wypromowali odmianę w tym kolorze.
(Wikipedia)
Oferujemy:
 catering
 imprezy okolicznościowe
 stypy, komunie
RESTAURACJA
PIZZA - GRILL
Sulechów,
ul. Sikorskiego 3B,
tel. 68 385 39 64
 spotkania klasowe i firmowe
 zapraszamy na pizzę
i dania dnia – tylko 10,99 zł
 pizza taxi
→ tel. 68 385 39 64
 ciągłe promocje
Miejsce
na Twoją reklamę
zadzwoń 601 75 86 65
Przyjedziemy!
16
STRACH
genetycznie
dobre jedzenie
modyfikowany
Papieska Akademia Nauk skupiająca
najwybitniejszych uczonych o nieposzlakowanej opinii (również niewierzących)
w dokumencie opublikowanym w 2009 r.
wyraźnie opowiedziała się za stosowaniem GMO w rolnictwie.
nają, że obecnie uprawiane rośliny „tradycyjne” też nie są naturalne, gdyż zostały
otrzymane metodą długotrwałych krzyżówek genetycznych. Różni je od GMO to, że
podczas krzyżowania nie stosowano nowoczesnych metod inżynierii genetycznej, bo
ich jeszcze nie znano, a „mieszanie” genów
odbywało się w obrębie danego gatunku.
Przeciętny człowiek gubi się w morzu
sprzecznych opinii i argumentów i na
wszelki wypadek woli modyfikowaną
żywność omijać. Nie zdając sobie sprawy
z tego, że jest to coraz mniej możliwe.
Gdyby jakimś cudem udało się zamknąć
szczelnie Polskę przed uprawami i paszami z GMO, pierwszym tego skutkiem
byłby ogromny wzrost cen żywności. Pasze z niemodyfikowanej soi i kukurydzy
są przecież o wiele droższe. Tani kurczak
przestałby być tani. Pojawiłby się drób
z importu. Tańszy, bo hodowany na paszach z GMO. I kółko się zamyka.
Agata Nowaczyk
Kącik Malucha
Biblioteka Publiczna Gminy Sulechów jest
samorządową instytucją kultury, która obok
działalności podstawowej wykonuje następujące usługi: faksowanie, kserowanie, laminowanie, bindowanie, drukowanie i skanowanie dokumentów.
Uzyskane dochody mamy zamiar przeznaczyć
na zorganizowanie „Kącika malucha” w Czytelni Oddziału dla Dzieci.
Zapraszamy do korzystania z naszych usług!
systemów, ostrzegają przed dominacją na
rynku rolniczym koncernów biotechnologicznych. Przypominają też, że nieznane
są długofalowe skutki uprawiania i spożywania GMO, możliwe do oceny dopiero za
kilka pokoleń.
Naukowcy są podzieleni. Większość jest
za taką żywnością. Genetycy i eksperci od
hodowli popierają prace nad roślinami
transgenicznymi oraz ich wykorzystaniem
w rolnictwie. Widzą w uprawach GMO
wielką szansę dla ludzkości i przypomi-
JEDZENIE ZA GRANICĄ

(ciąg dalszy ze str. 1)
Różnica między nektarynką a np. modyfikowaną soją jest tylko taka, że nektarynka powstała metodą długotrwałych krzyżówek genetycznych, dzięki którym udało
się tak zmanipulować geny brzoskwini,
żeby pozbawić ją włosków na skórce.
W skrócie nektarynka to zmieniona genetycznie brzoskwinia. Tradycyjnej soi czy
kukurydzy „namieszano” w genach inaczej, bo nie metodą długotrwałych krzyżówek genetycznych, ale w laboratoriach,
przeszczepiając im np. geny bakterii, dzięki którym rośliny te są odporne na szkodniki, wirusy, grzyby czy środki chwastobójcze. Czyli dają o wiele większy plon,
bez potrzeby stosowania zatruwających
środowisko herbicydów czy pestycydów.
Przeciwnicy GMO przekonują jednak,
że bakteryjne geny mogą łatwo przedostawać się z roślin transgenicznych do dziko
rosnących chwastów, prowadząc do powstania na masową skalę superchwastów
odpornych na herbicydy. Podkreślają też,
że jedzenie żywności modyfikowanej może
być szkodliwe dla zdrowia, powodować raka, bezpłodność, alergie. Mówią o łamaniu
praw przyrody i boskich, o zaburzeniu eko-
W dzisiejszych czasach wyjazdy zagraniczne stały się dla ludzi codziennością.
Ściślej mówiąc dla młodych ludzi. Wielu z nich zna świetnie języki i porusza się
w obcych krajach bardzo swobodnie.
Jest jednak ogromna grupa ludzi 40-50 letnich i starszych, którzy mają z tym spory
problem. Nie próbują uczyć się samodzielnie, o kursach językowych nie wspominając. W związku z tym za granicą są językowymi kalekami. Inni ze strachu i wstydu
po prostu nie jeżdżą nigdzie. A szkoda, bo świat jest piękny i warto go zobaczyć.
Chcieliśmy pomóc takim osobom, pokazując kilka przykładowych dialogów, które pozwolą nam zamówić hotelowy pokój, zjeść coś w restauracji czy zapytać o drogę.
Dialog 1 – Przyjazd do hotelu
– My: Hello, we have a reservation. Witam, mamy rezerwacje.
– Recepcjonista: Can I see your passports and reservation, please? Poproszę
pańskie paszporty i rezerwacje.
– My: Here you are. Proszę (podajemy).
– Recepcjonista (po sprawdzeniu):
Thank you. Ok, everything is fine. Your
room number is 23. Please pass your luggage to the bellboy he will take it to your
room. Wszystko się zgadza. Pański pokój
ma numer 23. Oddajcie swoje walizki
bagażowemu, on zabierze je do Waszego
pokoju.
– My: Thank you very much. Bardzo
dziękujemy.
– Recepcjonista: You are welcome. Bardzo proszę.
Dialog 2 - W restauracji
– Kelner: Hello, can I take your order? Witam, mogę przyjąć pańskie zamówienie?
– My: Yes, we’re ready. We’ll have
a hamburger with chips for my wife, and
a big steak for me. Tak jesteśmy gotowi.
Poproszę jednego hamburgera z frytkami
dla żony, i dla mnie jeden duży stek.
– Kelner: Something to drink? Coś do
picia?
– My: Yes of course, a can of cold cola and
orange juice, please. Tak oczywiście, proszę
puszkę zimnej coli i sok pomarańczowy.
– Kelner: Ok, that’s all? Dobrze, to
wszystko?
My: Yes, that’s all. Tak, wszystko.
(W miejsce hamburgera, czy frytek możemy wstawić inne potrawy. W podróż
koniecznie trzeba zabrać podstawowy
słowniczek.)
Dialog 3 – Na ulicy
(Zgubiliśmy się i chcemy trafić w okolice Big Bena. Zaczepiamy przechodnia.)
– My: Excuse me, how can I get to Big
Ben? Przepraszam, jak mogę dostać się
w okolice Big Bena?
– Przechodzący: Oh, it’s simple. You
must turn left here. Then go through the
park, and you’ll see the Big Ben. O, to proste. Musisz skręcić tu w lewo. Później przejdziesz przez park i zobaczysz Big Bena.
– My: Thank you very much. Bardzo
dziękuję.
– Przechodzący: You are welcome. Bardzo proszę.
Te rozmówki są oczywiście bardzo proste
i wręcz podstawowe. Sądzimy jednak, że jeśli ktoś odważy się samodzielnie zamówić
jedzenie w restauracji, hotel czy zapytać
o drogę, to będzie jego pierwszy sukces językowy. Stąd już tylko krok do nauczenia się
np. angielskiego i rozkoszowania się konwersacją z miejscowymi. Nasze ręce będą
nam bardzo wdzięczne. Język migowy pójdzie w odstawkę.
(red)
Przemysł
kreatywny
w Zielonej Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji
Górze
w Zielonej Górze
dobre jedzenie
DZIAŁ REKLAMY 601 75 86 65
Na Wydziale Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu Zielonogórskiego
realizowany jest projekt z Programu
Morza Bałtyckiego „Urban Creative”
Poles.
Celem projektu jest wdrożenie
i zastosowanie dobrej praktyki w sektorze publicznym w zakresie promocji przemysłu kreatywnego i kultury
(CCI) oraz bazy dla innowacyjności
w wysiłkach o stworzenie gospodarki
opartej na wiedzy. Projekt obejmuje
pięć miast: Cottbus, Tartu, Klaipeda,
Linköping, Zielona Góra, uznających
potencjał sektora lub potrzebę wprowadzenia wspólnej strategii oraz zastosowania efektywnych narzędzi dla
ustalenia odpowiednich warunków
ramowych.
Partnerem projektu po polskiej
stronie jest Uniwersytet Zielonogórski oraz Urząd Miasta Zielona Góra.
Koordynatorem projektu jest prof.
UZ, dr hab. Ilona Politowicz.
W ramach projektu 3 października
2011 zostaną przeprowadzone warsztaty z udziałem zespołów składających
się z pracowników Wydziału Ekonomii
i Zarządzania, studentów, przedsiębiorców, Radnych Miasta Zielona Góra
oraz przedstawicieli Mediów. Warsztaty mają na celu przybliżenie tematyki
przemysłu kreatywnego i wprowadzenie rozwoju i promocji przemysłu
kreatywnego i kultury w mieście Zielona Góra przy współudziale Radnych
Miasta.
8 listopada 2011 roku odbędzie się
również konferencja otwierająca projekt Urban Creative Poles, na której
będą obecni m.in. wszyscy partnerzy
projektu, politycy miast partnerskich,
przedstawiciele CCI w Polsce.
Celem konferencji jest wymiana
myśli, poglądów i doświadczeń nad
rozwojem przemysłu kreatywnego
w miastach partnerskich projektu:
Cottbus, Tartu, Klaipeda, Linköping,
Zielona Góra. Konferencja ma wskazać główne kierunki polityki władz
samorządowych w zakresie wsparcia
przemysłu kreatywnego.
Prof. UZ, dr hab. Ilona Politowicz
Dr inż. Mariola Michałowska
Mgr Ewa Markowiak
17
zaprasza od PAŹDZIERNIKA na:
☻ kursy nauki i doskonalenia
pływania dla dzieci i dorosłych
☻ aqua aerobic
☻ zajęcia manualno-twórcze dla dzieci
fitness – TYLKO 65 ZŁ ZA MIESIĄC!
Dodatkowo w dniu zajęć – SAUNA GRATIS!
joga – TYLKO 65 ZŁ ZA MIESIĄC!
Dodatkowo w dniu zajęć – SAUNA GRATIS!
Ponadto w ofercie MOSiR:
zakup karnetów na basen w atrakcyjnych cenach,
organizacja urodzin w Centrum Rekreacyjno-Sportowym,
badminton, tenis stołowy, formuła 50+, tenis, szachy
oraz bezpłatne marsze nordic walking.
Informacje i zapisy:
Centrum Rekreacyjno-Sportowe
ul. Sulechowska 41, 65-022 Zielona Góra
tel. 68 412 50 00
www.parkwodny.zgora. pl
www.mosir.zgora.pl
18
dobre jedzenie
Nasza redakcja otrzymała zaproszenie z restauracji „3D” na Wernisaż Kulinarny
zatytułowany „Jesienne dary lasów”. Byliście kiedyś na wernisażu kulinarnym? My też
nie. Niecierpliwie czekaliśmy na 22 września. Impreza zaczęła się o godzinie 18.00.
JEDZENIE NA TELEFON
Takich imprez nam brakuje
Tego dnia sala zmieniła nieco swój tradycyjny wygląd. Krzesła ustawiono tak, by
wszyscy mogli widzieć duży stół kucharski.
Gdy goście zajęli swoje miejsca, pani Magda Mazurkiewicz, menedżerka lokalu,
przywitała wszystkich na prezentacji nowego, jesiennego menu restauracji „3D”.
Za stołem pojawili się kucharze Piotr
Ratajczak i Sebastian Redler. Pierwszym
„obrazem” wernisażu była sałatka podrzybkowa z miksem sałat, sosem jogurtowo-ziołowym i prażonymi orzechami.
W trakcie przygotowywania dania przed
publicznością, trzeci kucharz Grzegorz
Stefański, przygotowywał porcje do degustacji dla każdego gościa. Pierwsza
propozycja z jesiennego menu spodobała
się wszystkim, talerze wróciły do kuchni
puściutkie!
Jako danie główne zaproponowano
comber z jelenia z sosem śliwkowym na
kopytkach leniwych. Ale zanim to nastąpiło zaprezentowano wyroby z dziczyzny,
które produkuje zielonogórska firma
„Złoty Róg”. Jej szef, Jan Olszewski, tak
ciekawie opowiadał o zaletach dziczyzny,
że słuchaczom ciekła ślinka. W końcu
degustacja. Wszystko było fantastyczne. Sprawdźcie sami, albo w „3D”, albo
w „Złotym Rogu”.
Wracamy do dania głównego. Odpowiednio przygotowany comber z jelenia
rozpływa się w ustach i spokojnie może
się równać z wołowym stekiem, a kwaskowy sos śliwkowy przyjemnie równoważy delikatny, słodkawy smak mięsa.
Kopytka o lekko czosnkowej nucie dopełniają całości. Bardzo smaczne!
Między prezentacjami, kucharze
zadawali kulinarne zagadki. Było
wesoło, a nagrody
zacne!
Każdy dobry
posiłek powinniśmy zakończyć
deserem. Najlepiej doskonałym
i tu „3D” nie zawiodło! Mus czekoladowy z miętą
i prażonymi orzePopisowy stek!
chami pozostanie
19
dobre jedzenie
Miejsce
na Twoją reklamę
zadzwoń 601 75 86 65
Przyjedziemy!
Rewelacyjny mus czekoladowy
z miętą i orzechami...
w mej pamięci na długo. Na szczęście zawsze mogę wrócić do tego miłego miejsca i przypominać sobie ten wspaniały,
głęboki smak.
Na koniec pani Magda podziękowała
wszystkim, zwłaszcza redaktorowi Czesławowi Gierlachowi, który był pomysłodawcą całego wernisażu.
Wyszliśmy w świetnych humorach, najedzeni i z przekonaniem, że tym młodym kucharzom bardzo zależy na dobrym jedzeniu – mam na myśli rzetelne
karmienie gości! Od dawna uważam,
że serwowanie dań z sezonowych produktów to doskonały i smaczny pomysł.
Zapytałam więc, czy w menu pojawią się
dania z dynią. Okazało się, że w „3D” kucharze są otwarci na życzenia klientów
i chętnie przygotują na ich życzenie potrawy spoza karty. Gratulujemy pomysłu,
trzymamy kciuki i... czekamy na kolejny
wernisaż.
rek
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Czwarte Media informuje, że 16 września 2011 roku w
Kancelarii Notarialnej Adriana Miśkiewicz w Zielonej Górze, na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników, podjęto uchwałę w sprawie
rozwiązania spółki.
Zgodnie z art. 279 KSH, spółka wzywa wierzycieli do zgłoszenia swoich
wierzytelności w terminie trzech
miesięcy od dnia tego ogłoszenia.
D
Ziołowa
odporność
Jesienią i zimą spada odporność naszego organizmu. Istnieją jednak sposoby, by wspomóc go w walce z wirusami i innymi bakteriami. Jeden z nich
to wykorzystanie ziół. Jedno z nich to...
pokrzywa zwyczajna.
Ziele tej rośliny już dawno znalazło
zastosowanie w medycynie naturalnej.
Wyciągi z jej korzeni i liści wzmacniają
odporność organizmu na infekcje wirusowe. Jest też cennym źródłem żelaza,
np. w krwotokach i wyniszczających
chorobach. Czynne związki zawarte
w pokrzywie obniżają poziom cukru we
krwi i są stosowane przy produkcji leków
przeciwcukrzycowych. Pokrzywa pobudza także działanie trzustki i żołądka.
Sok z pokrzywy w połączeniu z miodem działa wzmacniająco na nasz
organizm oraz łagodzi objawy grypy
i przeziębień.
(red)
Napar
z liści pokrzyw
Łyżkę wysuszonych liści zalać
szklanką wrzątku i odstawić na
15 minut. Przecedzać i pić 2-3 razy
dziennie w stanach zapalnych przewodu pokarmowego, w dolegliwościach reumatycznych i cukrzycy.
obre Jedzenie” uwielbia wszelkie
targi i jarmarki regionalne, zwłaszcza jeśli można na nich dobrze zjeść.
W czasie trawnia zielonogórskiego
Winobrania, w Żaganiu odbył się Jarmark św. Michała. Pojechaliśmy w sobotę. Pospacerowaliśmy (pogoda przepiękna), podjedliśmy zacnej wędlinki,
nabyliśmy miód spadziowy z Mazur,
skosztowliśmy piwa (nieudane).
Poszperaliśmy na targu staroci, znów
oddaliśmy się degustacji – tym razem
wyrobów z Litwy – dobre, ale drogie...
Po drodze spotkaliśmy historycznych
niemieckich żołnierzy i ze smutkiem
stwierdziliśmy, że nie możemy zostać
na przygotowaną rekonstrukcję bitwy.
Jarmark kończył się w niedzielę. W tym
dniu do Żagania wróciło średniowiecze.
Tak przypuszczamy, bo dowiedzieliśmy
się tego z programu. Może ktoś napisze,
jak impreza się udała? Czy warto zarezerwować czas na piknik średniowieczny i przybyć z całą rodziną?
rek
GUBIN
PIZZERIE
Palmiarnia ............................68 359 55 51
Romano..................................68 359 33 14
INNE
Gospoda ................................68 459 36 37
KOŻUCHÓW
PIZZERIE
Diavolo ...................................68 355 71 85
Romano..................................68 355 25 82
KROSNO ODRZAŃSKIE
PIZZERIE
Tomi .........................................68 383 75 55
Verona ....................................68 383 79 63
LUBSKO
PIZZERIE
Marco Polo............................68 372 18 36
Mario .......................................68 372 00 19
NOWA SÓL
PIZZERIE
Mafia .......................................68 387 37 37
World.......................................68 387 15 57
Pierino ....................................68 387 37 21
Padre .......................................68 356 20 65
Słońce .....................................68 356 25 20
INNE
Hoang-Long .........................886 17 18 86
Song Lam ..............................68 355 28 31
Eden .........................................68 387 95 81
SULECHÓW
PIZZERIE
Al Capone..............................68 385 44 40
Kleopatra ..............................68 385 39 64
INNE
Tadż Mahal ...........................68 352 99 39
ŚWIEBODZIN
PIZZERIE
Duet .........................................68 382 82 10
Capri ........................................68 382 87 07
Caserta ...................................68 382 28 88
Viva ..........................................68 459 19 09
INNE
Kebab Florya .......................507 04 04 22
Jubiler .....................................608 33 57 72
Graffit......................................601 63 14 32
ŻAGAŃ
PIZZERIE
Lamoro ...................................68 377 77 00
Shack .......................................68 478 13 00
INNE
Chicken ..................................68 479 25 15
Hong Ha .................................68 367 04 15
ŻARY
PIZZERIE
Donatello ..............................68 374 00 29
De Facto .................................68 415 68 72
Riva ..........................................68 374 02 36
Torino ......................................68 363 60 89
INNE
Kebab House .......................68 363 86 26
Hot Wok .................................68 478 33 33
Hong Ha .................................68 374 70 29
Mini-Bar .................................68 475 76 66
Wszystkie numery
telefonów drukujemy
bezpłatnie!
Jeśli chcecie Państwo by rozszerzyć informacj
ę
prosimy o kontakt z naszym biurem reklamy
tel. 601 75 86 65
Mieć wpływ na rzeczywistość
Rozmowa z lek. med. KRZYSZTOFEM RADKIEWICZEM,
niezależnym kandydatem do Senatu RP – o starcie w zbliżających się wyborach,
ale też o dobrym i zdrowym jedzeniu i aktywnym wypoczynku.
– Zaskoczył Pan wiele osób decyzją
o kandydowaniu. Jaka była reakcja Pana
pacjentów?
– Myślę, że bardzo dobra, skoro wspólnymi siłami, z przyjaciółmi, pacjentami,
rodziną, w ciągu siedmiu dni uzyskałem
3.700 głosów wsparcia. A przypomnę, że
aby kandydować do Senatu wystarczyło
2 tysiące głosów.
– Po co Panu to kandydowanie?
– Przede wszystkim, żeby mieć możliwość
wpływu na złe prawo. Do zmiany prawa,
w sensie nowelizacji ustawy czy stworzenia
nowej, w przypadku inicjatywy obywatelskiej potrzebne jest 100 tys. głosów. Jeśli
jest to inicjatywa senacka, wystarczy dziesięć głosów. Matką chrzestną mojego pomysłu kandydowania do Senatu jest min.
zdrowia Ewa Kopacz, która swoją złą pracą
i brakiem chęci poprawienia losu polskiego
pacjenta spowodowała taką decyzję.
– Czyli sprowokowała Pana?
– Tak. Jako wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie przez ostatnie 4 lata
współpracowałem w Ewą Kopacz w sprawie zasad pracy lekarzy rodzinnych i przyjmowania pacjentów. 21 grudnia ub. roku
podpisaliśmy porozumienie, którego gwarantem miał być premier Tusk. Dotyczyło
zwiększenia dostępności pacjenta do lekarza, możliwości przeprowadzania szczepień
ochronnych, nowelizacji prawa farmaceutycznego o chorobach zakaźnych i ochronie
zdrowia. Minęło 9 miesięcy i nic.
– Jak Pan zareagował?
– Podczas spotkania 11 sierpnia powiedziałem, co o tym myślę. Min. Kopacz
stwierdziła, że nie wywiąże się z żadnych
porozumień, bo dla niej porozumienie
podpisane z PZ jest bez znaczenia. Dodała, że nie będzie robić żadnej nowelizacji
prawa i że ją to nic nie obchodzi. To było
po tym, jak wręczyłem jej gazetę, którą
porozwieszaliśmy w naszych praktykach
i na fali zdenerwowania wyraziła w końcu szczerą opinię. Do tej pory uważała,
że można gadać, obiecywać, podpisywać
i niczego nie realizować
– Jak ocenia Pan swoje szanse w wyborach?
– W ogóle sukcesem jest to, że kandyduję, i to z dobrej bezpartyjnej niezależnej inicjatywy Obywatele do Senatu, i że
uzyskałem wsparcie większości moich pacjentów. A szanse? Dadzą mi je wyborcy
9 października. Jeśli uzyskam wystarczająco wysoką akceptację społeczną, to po
ponad 20 latach społeczeństwo lubuskie
będzie miało swojego kandydata w Senacie, a nie kandydata partyjnego.
– A co z czasem dla pacjentów, jak dostanie się Pan do Senatu?
– Z racji działalności w Porozumieniu Zie-
lonogórskim od czterech lat regularnie
raz w tygodniu jestem w Warszawie.
Pacjenci mają zapewnioną w tym czasie opiekę. Niektórzy nawet nie wiedzą,
że raz w tygodniu mnie nie ma.
– Udziela Pan wywiadu dla miesięcznika „Dobre Jedzenie”, więc
nawiązując do tytułu spytam: jakie
jedzenie, jako lekarz, zajmujący się
też leczeniem otyłości, uważa Pan
za dobre?
– To takie, które sprawia radość,
czyli smaczne. Daje przyjemność
siedzenia przy stole. Jest świeże
i regularnie spożywane. Ale też takie, które przy dłuższym stosowaniu
nie prowadzi do tego, że nasza waga
wzrasta, bądź w sposób dramatyczny
spada, czyli nie powoduje dysharmonii organizmu.
Ma 54 lata. Jest absolwentem II Wydziału Lekarskiego
– Widząc tak wiele ludzi z nadwaAkademii Medycznej w Warszawie, Specjalista medycygą i otyłych można dojść do wniony rodzinnej. Właściciel Gabinetów Lekarskich „Zacisze”
sku, że nie bardzo wiemy, co to jest
w Zielonej Górze. Wiceprezes Federacji Porozumienie
dobre jedzenie w tym znaczeniu, w
Zielonogórskie.
jakim to Pan ujął. Jak to zmienić?
– Przede wszystkim należy upo– To związane jest wyłącznie z tym, że
rządkować godziny posiłków. Od lat
to mówię swoim pacjentom i znajomym. im większe zaawansowanie cywilizacyjne,
A więc śniadanie maksymalnie do godz. tym mniej mamy czasu na przygotowanie
9.00, obiad najpóźniej do 16.00 i kolacja posiłków, na przestrzeganie ich pór, na
maksymalnie do 20.00. I kolejna dobra ruch. Zbliża się chłodna pora roku, kiedy
rada: wielkość kolacji nigdy nie powinna lubimy jeść bardziej tłusto. Uważajmy na
przekraczać połowy wielkości śniadania. to. Nie zapominajmy o warzywach i owoDo tego warzywa, a na deser czy drugie cach. Ruszajmy się.
– Łatwiej zmusić się do ruchu osobom
śniadanie owoc. Jeżeli proporcje białka
i tłuszczów będą w posiłkach prawidło- z jakąś sportową pasją. Pan takie ma…
– Mam dwie, oczywiście poza pracą,
wo ułożone i – co ważne – odejdziemy
od stołu z lekkim poczuciem niedosytu, która jest moją podstawową pasją. To
to dokładając jeszcze odrobinę wysiłku motocykle i jazda konno. Pasja, związafizycznego mamy wielką szansę być mło- na z konna jazdą pojawiała się i znikała
dzi, zdrowi i szczupli. Oczywiście, jeśli nie w zależności od moich możliwości czasomamy schorzeń, które prowadzą do wzro- wych i dostępu do koni. Teraz mam konia.
Jeżdżę amatorsko, choć najbardziej podostu bądź spadku wagi ciała.
– Rady niby proste, ale dlaczego tak ba mi się WKKW. Natomiast motocykle
to moja pasja od sześciu lat. Kolega potrudno ich przestrzegać?
– To przede wszystkim jest związane nie zwolił mi się przejechać i tak już zostało.
z brakiem głodu, ale dużym apetytem. To pasja, która pozwoliła mi z poziomu
motocykla zwiedzić kilka interesujących
Czyli łakomstwem.
– Ale dlaczego jedni są bardziej łako- zakątków świata. W ramach rajdów razem z kolegami zrobiliśmy np. wyjazd do
mi, inni mniej?
– To tak jak ze sportem. Jak komuś mó- USA. Każdy motocyklista musi się przewię, że ma 10 minut poćwiczyć, to mu się cież przejechać „matką dróg”, czyli słynną
wydaje, że jest to „aż 10 minut”. Jak siądzie trasą 66. Zjeździłem też motocyklem Reprzed telewizorem i posiedzi 10 minut, to publikę Południowej Afryki. Piękny kraj,
z przerażeniem myśli sobie: – Boże, ledwo z motocykla jeszcze piękniejszy. Tydzień,
co usiadłem, a już jest 10 minut! To chyba dwa tygodnie takiego spędzania urlopu…
kwestia niedoszacowania czasowego. I nie Mam Harley`a Davidsona Road King.
pilnowania się. Komuś się wydaje, że jak Pierwszy był Yamaha Drug Star, na któkupi torbę czekoladek i zje je od rana do rym nauczyłem się jeździć.
– Uda się Panu pogodzić to wszystko
wieczora, to przecież w ciągu dnia właściwie nic nie zjadł, a zjadł tak naprawdę z senatorowaniem?
– Myślę, że jak ktoś jest przygotowany
bardzo dużo kalorii.
do pracy, ma ją uregulowaną, to może
– Cały tzw. cywilizowany świat tyje…
pogodzić wszystko. Czyli przyjmowanie
pacjentów, ewentualnie pracę w senacie
dla pacjentów i lekarzy oraz hobby. A jeżeli nie ma czasu na hobby, to na pewno
jest czas na pracę. To kwestia dyscypliny
wewnętrznej. Jeżeli nie odkładamy czegoś
na jutro, ale robimy dzisiaj, to mamy szanse, że jutro będziemy mogli załatwić to, co
mamy do załatwienia jutro.
– Dziękuję za rozmowę.
Agata Nowaczyk
KRZYSZTOF RADKIEWICZ
niezależny kandydat do Senatu RP
pozycja nr 4
JEDZENIE NA TELEFON
w Zielonej Górze
PIZZERIE
Bella Napoli..........................68 324 24 50
Dominium ............................68 320 01 63
Sycylia.....................................68 320 06 03
Finito ....................................... 68 320 1116
Paryska...................................68 478 55 55
Toscana ..................................68 451 80 86
Caramba ................................68 470 50 70
Pablos .....................................68 324 80 20
Pi ...............................................68 327 01 67
Coloseum ..............................68 324 55 12
Da Grasso ..............................68 470 28 40
Piekiełko u Szwagra.........68 444 34 25
Papa Pizza.............................68 325 30 66
Mafia .......................................68 324 58 50
Gioconda ...............................68 324 65 65
Wenecja .................................68 320 60 60
Roma .......................................68 320 22 11
Padre ....................................... 519 764 885
Gruby Benek .......................68 414 55 15
Koloseum .............................68 324 55 12
Pizza Taxi ...............................68 453 20 30
INNE
Kuchnia Polska ...................68 326 67 37
Obiady Domowe ................68 328 43 10
Nuta Smaku ......................... 533 532 545
Bar Alf ..................................... 509 690 512
Bar Pierożek.........................68 323 70 70
Bar Obiadek ......................... 698 024 174
Bar Dziekanat .....................68 453 87 87
Bar Pod Klonem .................68 324 21 02
Pierogarnia Po Byku ........ 783 333 033
Gospoda Chłopska ...........68 324 31 01
Od-waga
Catering Dietetyczny....... 500 016 577
Pychotka ...............................68 453 88 33
Nuta Smaku ......................... 533 532 545
Doner Kebab
Pod Filarami ......................... 785 382 981
Berlin Kebab ........................68 444 30 04
Kebab ...................................... 790 393 220
Metro Kebab ........................68 470 99 99
Mc Burger..............................68 453 22 11
Wok4you ...............................68 327 28 47
China Box .............................. 696 097 849
Lampion Chiński................ 605 255 878
Dong Do.................................68 323 83 05
Bar Van Son ..........................68 325 76 47
Namaste India.....................68 324 10 42
Sushi Bar Tokyo .................. 508 566 688
Wydawca: Wydawnictwo Kropka
Adres do korespondencji:
skrytka pocztowa 125, 65-901 Zielona Góra,
kontakt: [email protected],
tel. 68 321 15 72, 691 91 27 37
w godzinach 9.00-16.00
Reklama Zielona Góra
601 75 86 65, 68 321 15 72
Reklama Sulechów i Świebodzin
– Agencja Reklamowa „Tuszyński” 601 75 63 73
Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń i reklam
oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adiustacji
tekstów nadesłanych przez Czytelników.
Druk: Drukarnia Koninko.

Podobne dokumenty