Szczegóły oferty wraz z cennikiem na stronie 2

Komentarze

Transkrypt

Szczegóły oferty wraz z cennikiem na stronie 2
reklama 01
Szczegóły oferty wraz
z cennikiem na stronie 2
reklama 02
reklama 03
reklama 04
MEDYCYNA ESTETYCZNA
NAJNOWSZE TECHNOLOGIE
PRZEGLĄD PIEKARSKI
reklama 04
BEZINWAZYJNE ZABIEGI
ŚWIATOWEJ KLASY URZĄDZENIA
Wszystkie Zabiegi Dostępne są już na Śląsku!!!
ZABIEGI LASEROWE elos™
HydraFacial™
HydraDermabrazja
Rewulucja
w Dermabrazji!!!
LASER DIODOWY+RF
(radio frequency)
Eksfoliacja + wprowadzanie
- Trwałe Usuwanie Owłosienia
Jedyna Opatentowana Technologia do Skutecznej substancji aktywnych!
Depilacji Laserowej Wszystkich Kolorów Włosów!!!
Dermabrazja
+
Dogłębne Nawilżanie
lub serum TNS™
LASER FRAKCYJNY + RF
Regeneracja Skóry Matrix IR™
- Usuwanie Głębokich Zmarszczek i Bruzd
- Usuwanie Blizn (np. potrądzikowych),
Rozstępów, Poszerzonych Porów
- Bezinwazyjny Lifting
Dermabrazja
+
Kwasy Chemiczne
RADIO FREQENCY + IR
(fale radiowe)
Regeneracja Skóry ReFirme™
- Usuwanie Płytkich Zmarszczek
- Zwiększenie Napięcia Skóry
- Ujędrnienie Skóry
PRZEGLĄD PIEKARSKI
Bez echa
Krzysztof Turzañski
całkiem subiektywnie:
NNM™ LIPO KONTOUR
No-Needle Mesotherapy™
BEZ bólu, BEZ igieł,
BEZ siniaków i obrzęków!!!
11
Politycy - reaktywacja
MEZOTERAPIA BEZIGŁOWA NNM™
ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ:
KOSMETYKA
PROFESJONALNA
LIPOLIZA BEZIGŁOWA NNM™
Mikrodermabrazja Diamentowa
- Zwalczanie Cellulitu
- Redukcja Zmarszczek
Sonoforeza Ultradźwieki
- Redukcja Tkanki Tłuszczowej
- Modelowanie Sylwetki
Peeling kawitacyjny
Zabiegi Pielegnacyjne na twarz i ciało
DERMA LIFT NNM™
Germaine de Capuccini
- Lifting Skóry
- Rewitalizacja Biustu
Stylizacja Paznokci
Opalanie Natryskowe – Zdrowa
Opalenizna
STUDIO MASAŻU
Masaże
Lecznicze,
Wyszczuplające,
IPL + RF
Klasyczne,
Relaksacyjne,
Orientalne
(masaż
gorącymi
kamieniami,
stemplami,
bańką
chińską)
FOTO-ODMŁADZANIE IPL™
- Usuwanie Zmian Naczyniowych na twarzy
- Usuwanie Zmian Pigmentowych
PRACOWNIA FRYZJERSKA
Rekomendowany Salon-Partner
MATRIX BIOLAGE
Więcej informacji na www.Q10.com.pl lub Umów się na Konsultację Tel. 032 767 42 45
K
ampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych trwała
wyjątkowo długo. Wnioski z tego faktu wyciągnęli nasi
lokalni „politycy’ i już zaczyna się coś dziać. W końcu za dwa
lata wybory. Dwa lata, które minęły, udało się przespać, teraz
pora pomyśleć o przyszłości. Z naciskiem na pomyśleć, bo do
konkretnych działań jeszcze daleko.
Nic tylko pozostaje nam czekać na powrót do internetowej
działalności radnych i kandydatów na radnych. Czy reaktywują
blogi, czy będą to robić w innej formie - nie mam pojęcia. Ale
coś zacznie się dziać. Bo przynajmniej trzeba zrobić wrażenie,
że coś się dzieje.
Tomasz Flodrowski zrezygnował z pomysłu na tunel w pobliżu
Bazyliki i skupił się teraz na mniejszych, bardziej osiągalnych
celach. Walczy o historyczną kostkę brukową, proponuje sadzić
drzewa, żeby w mieście było zielono. Tematykę piekarską porusza na ogólnopolskim forum, gdzie prezentuje nasze, piekarskie
zabytki.
Poseł Jerzy Polaczek zintensyfikował działania w związku z
powstaniem Ruchu Obywatelskiego Polska XXI. Nowe Państwo
Polaków ruch zamierza budować od dołu, a jego członkowie
szykują się do startu w wyborach samorządowych. Prawdo-
podobnie Jerzy Polaczek, choć o tym nie mówi - będzie więc
kandydatem na prezydenta Piekar. Ma już swój blog na portalu
Śląsk XXI. Gra się rozpoczęła.
Opozycja choć jeszcze nic nie zrobiła, już dzieli skórę na
niedźwiedziu. A ponieważ każdy ma inną koncepcję przyszłości
- wspólnego frontu nie będzie. Tu każdy gra dla siebie.
Te gorsze dwa lata mamy już za sobą. Nieprzyjemne rzeczy będą
pojawiać się teraz coraz rzadziej, za to znów miasto wypięknieje. Na co komu projekty, które budzą sprzeciw mieszkańców?
Jeszcze rok i nawet prezydent Stanisław Korfanty znajdzie
pewnie czas na wywiad w Przeglądzie Piekarskim. Ot, uroki
czasu kampanii.
Półmetek już za nami – pora na podsumowanie. Co zrobili,
czym się zajmowali i jakie propozycje mieli piekarscy radni. Co
zrobił, a co chciał, tylko nie wyszło – prezydent miasta. Na co
zabrakło pieniędzy i co sądzą o tym mieszkańcy. Już wkrótce
w PP...
Piotr Polmański
felieton polityczny
Chocholi taniec trwa
listopada obchodziliśmy 90 rocznicę
odzyskania przez Polskę niepodległości. Uroczysta msza święta, wieńce i kwiaty
złożone pod pomnikiem w BrzozowicachKamieniu i „Ku czci poległych w walkach o
społeczne i narodowe wyzwolenie” w centrum
Piekar.
Dlegacje, mundury, orkiestra i garstka mieszkańców przyglądająca się całej uroczystości.
Na ulicach wcale nie było biało-czerwono.
Flagi narodowe wywiesiły właściwie tylko
urzędy i instytucje. Dołączyła do nich zaledwie niewielka grupa mieszkańców.
Chwila refleksji w czasie spotkania zorganizowanego przez Komitet Obywatelski. I już. Po
wszystkim. Przez dziewięćdziesiąt lat wolność
nam spowszedniała.
Święto Niepodległości przez wielu traktowane
jest jako jeszcze jedna okazja to złapania oddechu i wypoczynku od pracy. Kolejny długi
weekend, taka listopadowa „majówka”. Już
dzień przed brak zajęć na uczelniach, zamknięte urzędy lub skrócony ich czas pracy. Dodatkowy - prawie świąteczny dzień. Z pewnością
miły z punktu widzenia tych, którzy mają
wolne - ale nieco irytujący z punktu widzenia
tych, którzy normalnie pracują i nie mogą
niczego załatwić. Nie dajmy się zwariować.
Na szczęście piekarski Urząd Miasta pracował
normalnie.
Tak czy inaczej polskie Święto Niepodległości nijak nie ma się do tego, co serwują nam
amerykańskie filmy - do przesady epatujące
patriotyzmem. Ale czy z dwojga złego - nie
lepiej przesadzać w tę stronę?
CZARNY HUMOR
- kwiatków zabrakło...
D
zień Nauczyciela już dawno za nami,
a jego echa jeszcze nie przebrzmiały. Jak się okazało, podczas uroczystości
organizatorom zabrakło... kwiatków. W
każdym razie choć róże miały trafić do
wszystkich dyrektorów, jeden z nich został
pominięty. Oczywiście przez czysty przypadek był to dyrektor szkoły, która aktywnie walczyła z programem restrukturyzacji
oświaty. Bez dodatku motywacyjnego, bez
nagrody i bez... róży. Kara za krnąbrność
musi być.
Nawiasem mówiąc w środowisku nauczycieli - oczywiście w wyniku zbiegu
okoliczności, przyznane nagrody także
wzbudziły wiele komentarzy. I ten uroczysty dzień nieco stracił na swych charakterze. Ale nie był to efekt zamierzony.
reklama 06
21,00
23,00
42,50
46,50
9,00
9,00
9,00
8,50
11,50
11,50
11,00
11,00
13,00
13,50,
13,00
13,00
26,00
27,00
26,00
26,00
52,50
54,00
52,50
52,50
11,00 13,50
7,50 10,00
15,50
11,50
31,00
23,00
62,00
46,50
9,00
11,50
13,50
27,00
54,00
11,50 14,00
16,00
32,00
64,00
11,00 13,50
16,00
32,00
64,00
9,00
11,50
13,50
27,00
54,00
10,50 13,00
14,50
29,00
58,50
8,50
13,00
26,00
52,50
11,00 13,50
11,00 13,50
15,50
11,50
15,50
15,50
31,00
23,00
31,00
31,00
62,00
46,50
62,00
62,00
m
us Ø
60c
45c
or Ø
32c
m
Duż
aØ
26c
m
m
ITALIANA sos, ser, oregano,
szynka, oliwki
TROPIKANA sos, ser, oregano,
szynka, ananas
TONNO sos, ser, oregano, cebula,
kukurydza, tuńczyk
FRUTTI DI MARE sos, ser, oregano,
frutti di mare
MORE MONTI sos, ser, oregano,
papryka, kukurydza, tuńczyk, krewetki
PATI sos, ser, oregano, cebula,
pieczarki, kiełbasa
KNOBI sos, ser, oregano, cebula, czosnek
CALZONE (piezza pierożek) sos, s
er, szynka, kukurydza, papryka
SPECJAL sos, ser, oregano,
salami peperoni
NIESPODZIANKA
cztery różne piezze w jednej
BOLOŃSKA sos, ser, oregano,
salami, peperoni, mięso po bolońsku
PROWINCJALE sos, ser, curry, kiełbasa,
ogórek konserwowy, pieczarki
GRANDE sos, ser, oregano, szynka, s
alami, boczek, cebula
ROSSO sos, ser, oregano,
bekon wędzony, szynka, papryka
GYROS sos, ser, curry,
mięso gyros, ogórek konserwowy
ia Ø
ła Ø
14,50
29,00
58,50
11,00 13,50
15,50
31,00
62,00
PIEKARY ŚLĄSKIE
9,00
11,50
13,50
27,00
54,00
ul. Nankera 195
11,00 13,50
15,50
31,00
62,00
ZAPRASZAMY
13,00 16,50
18,50
37,00
74,00
11,00 13,50
7,50 10,00
15,50
11,50
31,00
23,00
62,00
46,50
7,00
9,50
11,50
---
---
9,00
11,50
13,50
27,00
---
9,00
11,50
13,50
27,00
54,00
12,00 14,50
16,50
33,00
66,00
11,00 13,50
15,50
31,00
62,00
Śre
dn
10,50 13,00
Ma
Ma
xim
10,50
11,50
10,50 13,00
7,50 10,00
18c
us Ø
Ma
xim
9,00
10,00
11,50
m
60c
m
45c
m
or Ø
Gla
diat
32c
m
Duż
aØ
Ø26
nia
6,50
7,50
Gla
diat
MARGHERITA sos, ser, oregano
FUNGHI sos, ser, oregano, pieczarki
CAPRICIOSA
sos,ser,oregano, szynka, pieczarkI
ROMANA sos,ser, oregano, szynka, salami
PROSCIUTTO sos, ser, oregano, szynka
SALAME sos, ser, oregano, salami
ROMA sos, ser, oregano, szynka,
pieczarki, salami, papryka
SEROWA sos, oregano, 4 rodzaje sera
PEPERONI sos, ser, oregano, papryka,
papryka peperoni
DIABLO sos, ser, oregano, papryka,
papryka peperoni, chilli, czosnek
PRIMAVERA sos, ser, oregano, papryka,
grosze, kukurydza, brokuły
RAFAELLO sos, ser, oregano, szynka,
kukurydza, groszek, pomidor
VEGETARIANA sos, ser, oregano,
pieczarki, cebula, papryka, kukurydza
RUSTICANA sos, ser, oregano,
cebula, boczek
POLLO sos, ser, oregano, kurczak,
papryka, kukurydza
SPINACI sos, ser, oregano, szpinak
QUATRO STAGIONI sos, ser, oregano,
szynka, groszek, kukurydza, papryka
SYCYLIJSKA sos, ser, oregano,
papryka, salami, oliwki
Śre
d
Ma
ła Ø
18c
m
cm
W
12,00 14,50
11,00 13,50
16,50
15,50
33,00
31,00
66,00
62,00
PIZZERIA MAXIMUS
032 287 81 81
PON.-SOB.
od 11.00 do 22.00
NIEDZIELA
od 13.00 do 22.00
ybór Grzegorza Lato na Prezesa PZPN wcale mnie nie
zdziwił, choć miałem nadzieję, złudną jak się okazało,
że wygra Zbigniew Boniek. Kocham piłkę nożną i jestem z tego
pokolenia, które na własne oczy obserwowało i szczyciło się
sukcesami Polski Lubańskiego, Laty czy Bońka. Grzegorz Lato,
bohater mojej młodości, to wielka karta w historii polskiego
futbolu. Ale czym innym jest być wspaniałym piłkarzem, a czym
innym dobrym trenerem, czy prezesem takiej organizacji jak dziś
PZPN. Od ponad roku miliony kibiców obserwują z niepokojem
i zażenowaniem chocholi taniec ludzi związanych z polską piłką.
Liczne aresztowania znanych działaczy, sędziów, trenerów czy samych piłkarzy, kolejne afery korupcyjne i skandale wstrząsające
opinią publiczną powodują, że mamy do czynienia z organizacją,
która w odbiorze społecznym ma wszelkie znamiona mafii. W tak
brudnej i przeżartej do szpiku kości korupcją piłkarskiej rzeczywistości, wybór Grzegorza Lato, który ostatnie 4 lata był przecież
wiceprezesem PZPN, nie daje żadnych gwarancji naprawy sytuacji i nowego otwarcia. Ten wybór to zwycięstwo piłkarskiego
betonu, który osaczony z każdej strony podjął kolejną próbę
konsolidacji i utrzymania się u władzy za wszelką cenę, mając za
nic kibiców, ministra, opinię społeczną czy dziennikarzy. Wielu z
tych starszych panów w obronie swoich brudnych i niecnych interesów jest gotowych zrobić wszystko. Nie rozumieją lub nie chcą
zrozumieć dzisiejszych problemów polskiej piłki i oczekiwań
społecznych. Zjazd wybrał prezesa, którego przerastają wyzwania
stojące dziś przed polską piłką, który nie udźwignie tego ciężaru,
bo nie jest do tego należycie przygotowany. W świecie trenerów i
działaczy Grzegorz Lato nie jest wielką osobowością. Przez 4 lata
w Senacie nie zabrał ani razu głosu. Także przez 4 lata w PZPN
nie zrobił nic co byłoby warte uwagi. Dlaczego więc miałby teraz
podjąć energiczne działania wbrew własnemu środowisku i tym,
którzy go wybrali. Nie zrobi tego z prostego powodu, bo nie ma
w tym kierunku żadnego przygotowania i doświadczenia. Na
tym polu, a nie jest to już dziś pole karne przeciwnika, nie ma
żadnych sukcesów, by nie powiedzieć same porażki. Rodzi się
także pytanie, czy ci którzy go wybrali, nie zażądają spłaty długu,
i czy pozwolą nowemu Prezesowi na bardziej radykalne działania,
nawet gdyby sam chciał. Już skład nowego Zarządu świadczy o
tym, że tak się właśnie dzieje. Złośliwi twierdzą, że Lato był tak
słabym kandydatem, że nie mógł przegrać. Odpowiada prawie
wszystkim, nieszkodliwy, bo nic nie robi, koleżeński, nikomu się
nie naraził, po prostu swój chłop. W kampanii wyborczej objechał
teren zgodnie z amerykańską maksymą, że ilość głosów to ilość
uściśniętych rąk, co przyniosło efekty na Zjeździe. Mając trochę
czasu, przysłuchiwałem się dyskusji jaka przetoczyła się przez
Zjazd. Doszedłem do smutnego wniosku, że te socjalistyczne w
treści i komunistyczne w mowie wystąpienia wielu działaczy,
zwłaszcza starszych, niezwykle trudno będzie przez najbliższe
10 lat przekuć na głębokie zmiany w polskiej piłce. Już pierwsze
nominacje nowego Prezesa, wśród których są działacze z czasów
skompromitowanego, śp. Dziurowicza, a także brak dyplomacji
i polityczna gafa nowego Prezesa przy wypowiedzi w sprawie
propozycji zamiany partnera przy organizacji Euro 2012, muszą
poważnie niepokoić. Mam jednak pomysł, aby przyspieszyć
proces pokoleniowej zmiany w PZPN, na który od lat nie potrafią
się doczekać miliony kibiców. Proponuję rządowi Pana Premiera
Donalda Tuska wprowadzenie do struktur polskiej piłki emerytur
pomostowych. Póki co, wybór Grzegorza Lato i nowego Zarządu
to nihil novi w Polskim Związku Piłki Nożnej.
Przegląd Piekarski
Redakcja
[email protected]; 0509-234-972
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść
dwutygodnik,
ul. Wyszyńskiego 85/36
Kierownik działu reklamy: Adam Telisz
ogłoszeń. Redakcja zastrzega sobie prawo skraca-
nakład 22 500 egzemplarzy.
Piekary Śląskie 41-940
0513-104-264; 0694-174-054
nia i redagowania nadesłanych materiałów. Mate-
Gazeta bezpłatna.
tel./fax 032 288-52-83
Reklama: Sylwia Kręciszek
riałów niezamówionych redakcja nie zwraca.
Dystrybucja bezpośrednia.
e-mail: [email protected]
[email protected]; 0509-177-298
Ogłoszenia drobne - niekomercyjne publikujemy
na rynku od 2004 roku,
strona internetowa: www.przeglad.info.pl
Skład: Łukasz Warzecha
bezpłatnie. Wystarczy zadzwonić doredakcji: 032
Redaguje zespół.
Wydawca: TURKAT Krzysztof Turzański
e-mail na adres: [email protected] lub
Redaktor naczelny: Krzysztof Turzański
ul. Różana 2/6 Chorzów 41-500
pocztą na adres redakcji
ukazuje się w pierwszy i trzeci -
12,00 14,50
ZAMÓW POWYŻEJ 50 ZŁOTYCH A NAPÓJ 1L DOSTANIESZ GRATIS!
16,50
33,00
66,00
poniedziałek każdego miesiąca
www.przeglad.info.pl
288-52-83, wysłać sms na numer 0509-234-972,
3
PRZEGLĄD PIEKARSKI
PRZEGLĄD PIEKARSKI
Afera czy nieporozumienie?
B
ezpańskie psy i koty tylko u niektórych ludzi
budzą jakieś cieplejsze uczucia. Jeszcze
mniej osób zastanawia się nad ich losem. A już
naprawdę nieliczni próbują im pomóc.
- Widziałam dziką kotkę z czterema młodymi.
Chciałam jej pomóc, zapewnić bezpieczeństwo a
zamiast tego zgotowałam jej piekło. Miała trafić
do schroniska, ale gdzie jest, nie wiem. Hycel
zabrał kotki, ale do Miedar nie dotarły. Dzwoniłam tam, pytałam o te bezbronne maleństwa
- nawet byłam tam osobiście. Kotów nie było. Co
ja najlepszego zrobiłam - opowiada mieszkanka
Piekar.
Kotów nie było ani w Miedarach, ani w innych
schroniskach, gdzie szukała ich piekarzanka.
- To nie pierwszy raz, kiedy w Miedarach coś się
dzieje niedobrego. Żal mi tych kotów, żal mi także
tej starszej pani, która zdała sobie sprawę, że
skazała koty na śmierć - mówi Ada Baranowska
ze społecznego azylu dla zwierząt.
Hycel, który zabrał kotki stanowczo zaprzecza.
- Ja miałbym coś zrobić niedobrego? Nigdy. Ja
mam serce dla zwierząt. Płacą mi za to, żebym
je zabierał i zawoził do schroniska - to to robię.
Kotki z Piekar trafiły do Miedar - twierdzi.
Potwierdza to właścicielka schroniska w Miedarach. Jej zdaniem cała sprawa to nieporozumienie.
- Kotki trafiły do nas i od razu znalazły dom.
Oddaliśmy je na sąsiadującą z nami fermę, gdzie
będzie im dobrze. Kiedy pojawiła się u nas pani
z pytaniem o kotki - pracownicy powiedzieli, że
żadnych nie mamy. I tak doszło do nieporozumienia. Pani nie sprecyzowała, że chodzi o kotki
z Piekar, a pracownik nie wyjaśnił, że kotki były
- tłumaczy.
Ale takie tłumaczenie nie wszystkich przekonuje.
- Miedary błyskawicznie znajdują dom dla swoich
podopiecznych. To zwykle nie jest takie proste.
Dlatego trudno w to uwierzyć. Tym bardziej,
że schronisko jest położone na uboczu i raczej
niewiele osób je odwiedza - uważa Ada Baranowska.
Dlatego wiele osób uważa, że najlepszym roz-
Zielony projekt
omasz Flodrowski, piekarzanin, który jeszcze nie
dawno proponował ratowanie
historycznego bruku na ulicy
Żwirki – dziś wraca z nową
propozycją. W Urzędzie Miasta
złożył petycję skierowaną do
prezydenta miasta w sprawie
zasadzenia drzew przy ulicy
Inwalidów Wojennych. Pod
projektem podpisało się niemal
150 osób. Tomasz Flodrowski
przygotował nawet wizualiza-
T
rwa KONKURS LITERACKI
„O Złotą Stalówkę Prezydenta
Miasta” pod hasłem „Moja najpiękniejsza Wigilia”. Konkurs adresowany jest do wszystkich, którzy
chcieliby podzielić się wrażeniami
z najpiękniejszego okresu w roku,
jakim jest czas Bożego Narodzenia.
Czas, kiedy cichną spory, odżywają marzenia i nadzieje związane z
Wigilią i obecnością najbliższych
sercu osób.
Każdy z nas przeżył swoją najpiękniejszą Wigilię. Może była to Wigilia
z dawno niewidzianym krewnym,
wiązaniem byłoby podpisanie umowy z Bytomiem, gdzie jest po prostu najbliżej, albo nawet
otwarcie w Piekarach schroniska z prawdziwego
zdarzenia.
AK
schroniska.
Wersja właścicielki schroniska: koty znalazły już
domy.
Wersja ostateczna: koty zostały wypuszczone na
kurzej fermie, ale kotów zobaczyć nie można, bo
ptasia grypa panuje.
Ja nie ma nawet siły komentować takich bzdur...
Dodam jeszcze, że Miedary nie są przygotowane
na przyjmowanie kotów z czym w zasadzie się nie
kryją. Dzwoniąc tam i pytając o kota, że np. chce
się adoptować mówią, że kotów nie mają i się
nimi nie zajmują.
Urząd umywa ręce,bo przecież ma podpisaną
umowę i wszystko jest zgodnie z prawem. Sytuacja jest o tyle dla wszystkich wygodna, że zwierzęta głosu nie mają, a nie wiele jest osób, które
mają odwagę i zdrowie stanąć w ich obronie.
cję projektu.
Zdaniem mieszkańców zadrzewienie ulicy to najprostszy i
najtańszy sposób poprawienia
jej estetyki, a co za tym idzie
wizerunku miasta. Należałoby
także wspomnieć o lepszym
samopoczuciu najbliższych
mieszkańców. W zielonej okolicy mieszka się bowiem lepiej
niż w betonowych osiedlach.
Do nasadzenia mieszkańcy sugeruja klony kuliste jako drze-
Pozdrawiam
Ada Baranowska
Chciałabym poruszyć bardzo ważny temat, który
moim zdaniem powinien ujrzeć światło dzienne.
Dlaczego w Piekarach Śląskich nie ma schroniska dla zwierząt - ale takiego z prawdziwego zdarzenia? Duża liczba psów wałęsa się po ulicach,
wiele osób znajduje psy poszkodowane np. w
wypadkach komunikacyjnych i co dalej?? Nawet
gdyby ktoś chciał pomóc to jak?
Logicznie rzecz ujmując najbliżej schronisko jest
w Bytomiu, ale..... Piekary nie mają podpisanej
umowy i niestety żaden pies nie zostanie przyjęty.
Jak Państwo uważają czy nasi czworonożni przyjaciele zasługują na odrobinę uwagi, czy można
by polepszyć ich i tak ciężki już żywot?
Proszę o informację czy są Państwo zainteresowani, aby na łamach gazety, która jest przecież
czytana przez mieszkańców Piekar Śląskich,
zamieścić artykuł, który pomógłby takim organizacjom jak Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami
w działaniach na rzecz psów i innych czworonożnych przyjaciół człowieka.
Z poważaniem
Emilia Surmańska
z dziećmi, które mieszkają daleko.
A może była to Wigilia w domu rodzinnym, z rodzicami,rodzeństwem,
dziadkami. Albo Wigilia pojednania
i zgody. Jeśli jednak najpiękniejsza
Wigilia jest jeszcze w sferze marzeń,
to także prosimy opisać taką wigilię,
która na pewno się zdarzy.
Zachęcamy do wzięcia udziału w
konkursie i opisania tego wyjątkowego dnia roku. Konkurs ma charakter
otwarty, jego uczestnikiem może być
każda osoba, niezależnie od wieku,
miejsca zamieszkania i wykształcenia.
Na konkurs przyjmowane będą po-
pularne formy prozatorskie, takie jak
opowiadanie, nowela.
Spośród wszystkich tekstów, które
wpłyną na konkurs do 22 listopada profesjonalne jury wyłoni zwycięzców
w dwóch grupach: dzieci i młodzież
- uczestnicy do lat 15 oraz dorośli uczestnicy powyżej 15 roku życia.
Autorzy trzech najlepszych prac w
każdej grupie wiekowej otrzymają
nagrody. Dodatkowo zdobywca I
miejsca będzie miał możliwość zaprezentowania fragmentów swojego
tekstu na antenie „Radia Piekary”. Ponadto fragmenty nagrodzonych prac
URAZÓWKA W CZOŁÓWCE
W rankigu Rzeczpospolitej pierwsze trzy miejsca zajęły szpitale specjalistyczne ze Śląska. Konkurencję zdyskwalifikowała siemianowicka oparzeniówka,
która uplasowała się na pierwszej pozycji. Tuż za nią piekarska urazówka i
zabrzańskie centrum chorób serca.
W Wojewódzkim Szpitalu Chirurgii Urazowej leczą się pacjenci nie tylko ze
Śląska, ale praktycznie z całego kraju. Z tego powodu o miejsce w tej renomowanej placówce nie łatwo.
planujemy zamieścić w gazecie bibliotecznej „Z PIEKARSKIEJ KSIĄŻNICY”. Zwycięską pracę opublikuje
także Przegląd Piekarski.
Recytowali teksty Papieża Święto patrona
W
rocznicę pontyfikatu
papieża Jana Pawła II
w Miejskim Gimnazjum nr 3
w Piekarach Śląskich, którego
jest patronem, odbył się V Międzygimnazjalny Konkurs Recytatorski. Uczniowie piekarskich gimnazjów przedstawili
poezję i prozę, której autorem
był Papież oraz teksty Jemu poświęcone. Wśród recytujących
najlepiej zaprezentowali się :
Bartłomiej Miś Miejskie Gimnazjum nr 2, Tomasz Gwóźdź
Miejskie Gimnazjum nr 2, El-
PIEKARY POTRZEBUJĄ SCHRONISKA
Witam serdecznie
Jak do tej pory nikogo los zwierząt piekarskich
nie interesował, a sprawa jest delikatnie mówiąc
niepokojąca. Piekary mają podpisane umowę na
wyłapywanie zwierząt ze schroniskiem w Miedarach, a dotyczy to zarówno psów jak i kotów.
Miedary schronisko sławne bynajmniej nie z
cudownej opieki nad zwierzętami. Zresztą mieli
już sprawę, bo ginęły u nich zwierzęta, a było
ich bardzo dużo, bo miały podpisaną umowę z
wieloma miastami z całej Polski.
Wygląda to mniej więcej tak, że ktoś dzwoni z
prośbą o interwencje przyjeżdża hycel i zabiera
do Miedar, za co oczywiście dostaje kasę. Zwierzaki do Miedar jednak nie trafiają, a przynajmniej większa ich część. Po co maja tam trafiać,
żeby je żywic, leczyć itp.- a tak jest czysty zysk.
Najświeższa sprawa: starsza pani poprosiła o
interwencję w sprawie kotki i jej 4 kociaków.
Przyjechał hycel zabrał koty z informacją, że
do schroniska w Miedarach. Osoba ta była na
tyle przejęta losem tych kotów, że dzwoniła do
schroniska zapytać o kociaki, była tam nawet
osobiście, ale kotów oczywiście nie ma.
Wersja hycla: wypuścił koty na fermie obok
PRZEGLĄD PIEKARSKI
MOJA NAJPIĘKNIEJSZA WIGILIA
- o złotą stalówkę
reklama 07
ZAGINIONE KOCIAKI
T
PRZEGLĄD PIEKARSKI
reklama 08
W
żbieta Springer Miejskie Gimnazjum nr 3, Weronika Springer Miejskie Gimnazjum nr 1.
Gimnazjalistom towarzyszyły
słowa Papieża: „Młodzi, nie
lękajcie się świętości! Uwielbiajcie Boga życiem”.
trzecią rocznicę nadania Miejskiemu Gimnazjum nr 3 w Piekarach Śląskich imienia Jana Pawła II
społeczność szkolna obchodziła Święto
Patrona Szkoły. Uroczystość rozpoczęła
Msza Święta w kościele p.w. Świętej
Trójcy na Szarleju, po czym, prowadzeni przez Sztandar, uczniowie przemaszerowali pod pomnik Jana Pawła II na
Kalwarii. Tam każda klasa złożyła kwiaty i zapaliła znicze, odśpiewano także
„Barkę”. Przed szkołą został uroczyście
zasadzony Dąb Papieski, przywieziony
z Wadowic przez sztafetę 18 maja 2008
roku – historię tego Dębu opowiedział
młodzieży piekarski biegacz, organizator sztafet, Zenon Nowakowski. W
szkole, pod popiersiem Papieża także
zapłonęły znicze, a uczniowie przypomnieli sobie postać i życie Patrona
podczas godzin wychowawczych Jemu
poświęconych.
ROZSTRZYGNIE SĄD
Radio Piekary pozwało Stowarzyszenie Artystów i Wykonawców Polskich o
zaniechanie nieuczciwej konkurencji. Czy w ten sposób powróci temat 100 000
złotych jakie Radio musiało zapłacić za niepłacenie tantiemów? Teresa Szaflik
dyrektorka Miejskiego Domu Kultury i naczelna Radia Piekary była zdania, że
SAWP nie miał prawa udzielać informacji dotyczących tej sprawy. Tajemnica
nie została zachowana, a przedstawiciel SAWP o sprawie wypowiadał się przed
kamerą Piekarskiej TV.
STATUT JEST - RADY NIE MA
Radni odnieśli spektakularny sukces i uchwalili nowy statut Młodzieżowej
Rady Miasta. Co prawda nie uwzględniono niektórych wniosków, ale statut
jest. Jest także nowy koordynator - Krzysztof Seweryn. Nie ma za to Młodzieżowej Rady Miasta. Według statutu powinna zostać powołana... we wrześniu.
Radni nie podjęli natomiast decyzji co teraz, skoro mamy już listopad i nie
wiadomo ani czy zostanie powołana, ani kiedy. Prawdopodobnie decyzję w tej
sprawie będzie trzeba podjąć odrębną uchwałą. Czyli za miesiąc. A potem to
już są święta. Więc jak się uda - to młodzież będzie miała swoją reprezentację
w styczniu 2009. I niestety jest to wariant optymistyczny...
MIASTO DA KASĘ
W związku z niespodziewaną rezygnacją kilku mieszkańców Piekar Śląskich
z uczestnictwa w tegorocznym programie ograniczenia niskiej emisji - wciąż
można zainwestować w nowy piec. Do wymiany starego węglowego na ekologiczny retortowy dopłaca miasto.
Szczegółowe informacje i zgłoszenia w Wydziale Ochrony Środowiska,
Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Piekary Śląskie lub pod
numerem telefonu 032 39-39-396.
reklama 09
wa o wysokich walorach estetycznych oraz dużej tolerancji na niesprzyjające warunki
glebowe oraz zanieczyszczenie
powietrza spowodowane m.in.
ruchem drogowym.
Projekt nie wiąże się z dużymi
kosztami i być może zostanie
zrealizowany. Tomasz Flodrowski uważa, że warto iść
za ciosem i pomyśleć o regularnych akcjach sadzenia drzew.
Nasze pociechy
Dorian Jan Białas
urodził się 23.09.2008 o godzinie 15.50
mierzył 58 cm i ważył 3800 g.
Aby opublikować zdjęcie swojego maleństwa,
wystarczy wysłać je mailem lub dostarczyć do
redakcji Przeglądu Piekarskiego.
[email protected]
4
www.przeglad.info.pl
www.przeglad.info.pl
5
PRZEGLĄD PIEKARSKI
PRZEGLĄD PIEKARSKI
PRZEGLĄD PIEKARSKI
Rowerem przez Skandynawię
Trzeci rok studiów za nami... Wiedząc, że będą to
przedostatnie tak długie wakacje, w trójkę – to jest
Wojtek Sieczkowski, Paweł Labus i ja – Grzegorz
Karch, myśleliśmy, aby dokonać czegoś nietypowego,
czegoś, co nie wpisywałoby się w szablon „zwykłego
wypoczynku”. Jako pasjonaci rowerowego szaleństwa
postanowiliśmy zorganizować wyprawę rowerową,
którą moglibyśmy wspominać przez całe życie - wybór
padł na Finlandię i Norwegię. Postawiliśmy sobie ambitne zadanie przejechania większej części Skandynawii, co miało nam zająć około dwóch miesięcy.
Przygotowania
Za organizację wyjazdu zabraliśmy się – jak to zwykle
w życiu bywa – na ostatnią chwilę, a do zrobienia
przed wyjazdem było dosyć sporo, począwszy od
wymiany sprzętu w rowerze po kupno ekwipunku, na
przygotowaniu żywności kończąc. W moim przypadku
opieszałość miała dość przykre skutki, bo nie mając
okazji wcześniej przetestować nowego koła, w trakcie
wyprawy musiałem przez pewien czas prawie codziennie wymieniać szprychy...
Dopiero dzień przed wyjazdem udało nam się dopiąć
wszystko na ostatni guzik. W końcu nadszedł ten czas
- 9 lipca – wyruszamy w naszą podróż! S ł o ń c e
powoli zaczynało zachodzić, kiedy razem
z Pawłem i Wojtkiem dojechaliśmy do
Dworca w Katowicach, skąd mieliśmy
dotrzeć do Gdańska, a następnie stamtąd samolotem do Turku w Finlandii. Po wtoczeniu rowerów na peron
i odczekaniu 15 minut na pociąg
wsiedliśmy w końcu do wagonu rowerowego, który, ku naszej uciesze,
był zupełnie pusty. Około 7 rano
następnego dnia byliśmy już w
Gdańsku. Mając jeszcze kilka
godzin do odlotu, postanowiliśmy rzucić okiem na gdańską
starówkę i zjeść obiad w barze. Dopiero gdy ruszyliśmy w kierunku
lotniska, poczuliśmy wagę naszych rowerów – już
łagodne wzniesienia zmuszały nas do mocniejszego
naciskania na pedały. Na lotnisku przygotowaliśmy rowery do transportu i po sprawnej odprawie dostaliśmy
się na pokład samolotu.
Po półtoragodzinnym locie wylądowaliśmy na lotnisku
w Turku, skąd wyruszyliśmy na poszukiwanie pierwszego miejsca do rozbicia namiotu, który służył jako
nasze schronienie przez cały czas trwania wyprawy.
Finlandia
Naszą podróż przez Finlandię rozpoczęliśmy od zwiedzania miasta Turku. Tak jak inne miejscowości w tym
kraju, charakteryzuje się ono przyjemną dla oka, niską,
drewnianą zabudową. Zwiedzanie miasta polegało
na szybkim „przeglądzie” miejscowej architektury i
podziwianiu atrakcji turystycznych. W ten sposób
poznaliśmy również takie miasta jak Rauma (wpisana
do UNESCO drewniana architektura), Pori (odbywa
się tam największy w Europie festiwal jazzowy) oraz
Vaasa (centrum kultury fińsko-szwedzkiej). Godnym
pozazdroszenia był usytuowany tuż nad brzegiem morza imponujący kampus akademicki w mieście Oulu.
Dzięki bliskości lokalnych pubów, w miejscu tym
panowała niesamowita, studencka, beztroska atmosfera. Przesuwając się dalej na północ przejeżdżaliśmy
jeszcze między innymi przez Rovaniemi oraz pobliskie
miasteczko Napappiri, które podobno zamieszkuje
św. Mikołaj, niestety nie dane było nam poznać go
osobiście... Natrafiliśmy również na najbardziej stromy
podjazd, na jaki mieliśmy przyjemność wjechać w Finlandii. Mimo, że nie było to konieczne (wjazd prowadził na punkt widokowy, który zresztą był zamknięty)
to nie mogliśmy oprzeć się pokonaniu 20%, dwukilometrowej stromizny na rowerach obładowanych
ciężkimi sakwami. Oj, było ciężko! W międzyczasie
napotkaliśmy na drodze (dosłownie) pierwsze renifery,
na których warkot nadjeżdżających samochodów ani
dźwięk klaksonów nie robiły najmniejszego wrażenia.
Od początku narzuciliśmy sobie szybkie tempo (ponad
140km dziennie), i tak po kilku dniach dojechaliśmy
w końcu do granicy fińsko-norweskiej.
Można powiedzieć, że Finladnia była
rozgrzewką przed główną częścią wyjazdu
– Norwegią. Jak dotąd teren był bardzo płaski, więc nie
odczuwaliśmy zbyt dotkliwie ciężaru naszych rowerów. Pogoda również dopisywała, a jeśli padał deszcz,
to dość rzadko i krótko. Poza tym było ciepło, więc
mogliśmy nieraz wykąpać się w jeziorach, tak licznych
w Finlandii, nawet w tych za Kołem Podbiegunowym!
Tak przyjazne warunki miały się niestety wkrótce zmienić. Norwegia przywitała nas przenikliwym chłodem i
morderczymi podjazdami, lecz to co tam zobaczyliśmy,
wynagradza wszelkie trudy napotkane podczas podróży
po tym cudownym kraju.
reklama 10
Przylądek Północny
Już na kilkadziesiąt kilometrów przed granicą norweską
teren zaczął falować, a na horyzoncie powoli wyłaniał
się groźny obraz skalistych gór. Po jej przekroczeniu,
w niedługim czasie znaleźliśmy się nad brzegiem
fiordu. Mimo pogorszenia pogody (zaczęło padać,
do tego zrobiło się zdecydowanie zimniej) urzekł nas
widok skalistego wybrzeża. Na twarzach poczuliśmy
chłodny powiew krystalicznie czystego morza, który
towarzyszył nam odtąd do samego południa Norwegii.
Tymczasem zmierzaliśmy na Nordkapp.
Nordkapp, czyli Przylądek Północny, to symboliczne
miejsce, do którego dążą niemal wszyscy rowerzyści
odwiedzający północną część Skandynawii. Naszą
wyprawę postanowiliśmy ochrzcić mianem „Nordkapp
2008” ,by podkreślić znaczenie dotarcia do kresu Europy. Ostatnie 130 kilometrów dzielące nas od Przylądka
postanowiliśmy pokonać w nocy, bo przez większą
część dnia padało, a z namiotu wyszliśmy dopiero po
południu – takie drobne zmiany w planie nie były dla
nas większym problemem, gdyż im dalej zmierzaliśmy
na północ, noce stawały się coraz jaśniejsze. Po 100km
jazdy dotarliśmy do siedmiokilometrowego tunelu,
łączącego stały ląd z wyspą na której znajdował się
nasz cel. Tunel, który został poprowadzony po dnie
Oceanu, schodził na głębokość ponad 200m w środkowym punkcie, do którego zjechaliśmy z prędkością
około 50km/h. Cały zjazd zajął nam zaledwie kilka
minut, natomiast wyjazd był o wiele większym
wyzwaniem. Stromy podjazd,
wypchane sakwy – to
wszystko spowodowało,
że zmagaliśmy się z nim
40 minut z prędkością nie
przekraczającą 7km/h. Widok światełka na końcu tunelu sprawił, że odetchnęliśmy
z ulgą, lecz nie wiedzieliśmy
co nas jeszcze czeka. Wybiła
północ, kiedy dotarliśmy do
miasteczka Honnigsvag, skąd
dzieliło nas jedynie 30km od
Nordkappu. Mimo późnej pory i
psującej się pogody zdecydowaliśmy
się jechać dalej. To, co spotkało
nas na dalszej drodze przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Chyba nikt z nas nie jechał wcześniej w tak
złych warunkach. Cały czas przeszkadzał nam zacinający deszcz, a bardzo mocny, lodowaty wiatr wiał nam
prosto w twarz, i przenikał nasze przemoczone ubrania.
Krótki z pozoru odcinek okazał się morderczym zmaganiem z żywiołami i niekończącymi się podjazdami.
W końcu dotarliśmy na przylądek – na zegarze była
04.30. Mimo ogromnego zmęczenia i kompletnie przemoczonych ubrań, czuliśmy ogromną satysfakcję, a
reklama 11
wyspy Senja, na której podziwialiśmy zapierający dech
w piersiach widok zachodzącego nad fiordami słońca.
Kiedy tak przeprawialiśmy się między kolejnymi
wyspami, widok pięknych krajobrazów nie opuszczał
nas ani na chwilę. Jednym z takich niezapomnianych
widoków będzie dla nas archipelag Lofotów – wysp z
uroczymi wioskami portowymi oraz piaszczystymi plażami, które przywoływały na myśl ciepłe kraje. Tylko
lodowata woda powstrzymywała nas
od wskoczenia do lazurowego morza!
Miłym zaskoczeniem było dla nas to,
że mimo otaczających nas zewsząd
gór, drogi prowadziły cały czas po
płaskim terenie, co było raczej
niespotykane w tym kraju...
uśmiech nie schodził nam z twarzy! Po ciężkiej walce
z wichurą udało nam się rozbić namiot i łudzić się, że
następnego dnia pogoda się poprawi. Niestety nie dane
było nam doświadczyć niesamowitego zjawiska jakim
jest widok słońca sunącego nad horyzontem o 12 w
nocy. Chmury kompletnie przesłaniały niebo, do tego
wzmagał się wiatr. Pozostało nam jedynie ogrzać się w
wybudowanej na Przylądku hali i odczekać aż wysuszą
się nasze ubrania…
Północna Norwegia
Po mroźnej nocy z lekkim niedosytem opuściliśmy
Nordkapp, by tym razem kierować się na południe.
Czekała nas teraz jazda przez malownicze, niezamieszkałe tereny północnej Norwegii. O bardzo niskiej gęstości zaludnienia może świadczyć fakt, iż między dwoma
małymi miastami - Olderfjordem i Altą - do przejechania mieliśmy 110km. W Alcie mieliśmy okazję zobaczyć prehistoryczne skalne malowidła, pochodzące
sprzed ponad 4000 lat. Nasza droga wiodła w kierunku
Tromso – największego miasta na północy kraju. Niestety pogoda nie dopisywała, od kilku dni nieprzerwanie padał deszcz. Od jakiegoś czasu mieliśmy też pecha
ze sprzętem – nieraz musieliśmy zatrzymywać się, by
naprawić jakąś awarię w rowerze – najpoważniejszą z
nich była wybrzuszona opona w rowerze Pawła, która
lada chwila mogła pęknąć (na szczęście udało nam się
dojechać do sklepu rowerowego), oraz pękające nieustannie szprychy w moim rowerze. Na szczęście tuż
przed Tromso pogoda poprawiła się i znów mogliśmy
cieszyć się zapierającymi dech w piersiach widokami.
Po zwiedzeniu miasta popedałowaliśmy dalej w kierunku zachodnim, by dostać się na okalające stały ląd
wyspy. Ceny przepraw promowych, jak wszystko inne
w Norwegii, były niebagatelnie wysokie i stanowiły,
poza jedzeniem, główny wydatek na naszej wyprawie.
Z drugiej strony rejsy te były ciekawym urozmaiceniem dla mozolnej i przede wszystkim męczącej jazdy
na rowerze. Jednym z takich promów dopłynęliśmy do
Środkowa Norwegia
Z ostatniej wyspy Lofotów
przedostaliśmy się na stały ląd do miejscowości
Bodo. Na południe od
miasta początek swój
miała turystyczna
droga nr 17 zwana
Szlakiem Wybrzeża. Na prawie
całej jej długości rozmieszczone były
liczne atrakcje – od wirów wodnych powodowanych przez największy na świecie prąd
pływowy – Saltstraumen – po przepiękne
góry i wdzierające się między nie fiordy.
Wieczorami, gdy zachodziło słońce, chmury przybierały krwisto-czerwony kolor
– niesamowite wrażenie. Jednej nocy
mieliśmy dosyć nietypową przygodę. O godzinie 3 nad ranem nagle
obudziliśmy się, by z przerażeniem
stwierdzić, że nasz namiot pływa w
wodzie! Nie widzieliśmy wtedy,
że miejsce, w którym rozbiliśmy
go, było regularnie zalewane przez
przypływ... Po kolana w lodowatej wodzie udało
nam się jakoś przenieść namiot na brzeg, jednak woda
dostała się częściowo do środka zalewając nam śpiwory oraz aparat fotograficzny Wojtka.
Mimo tego nie traciliśmy hartu ducha i po wstępnym
osuszeniu ruszyliśmy w drogę. Kolejnym miastem
jakie zwiedziliśmy było Trondheim, do którego dojechaliśmy zbaczając nieco z „siedemnastki” na główną
drogę. Miasto te okazało się niezwykłe...Nowoczesna
architektura z drewna, szkła i metalu doskonale harmonizowała się z wszechobecnymi śladami historii, takimi
jak zabytkowa starówka Bakklandet czy też gotycka
katedra Nidarosdomen. Co ciekawe, w mieście znajduje się również jedyny na świecie wyciąg dla rowerów, z
którego nie omieszkaliśmy skorzystać.
Zwiedzanie miast było dla nas dość męczące, także
chętnie udaliśmy się w dalszą drogę. Kierowaliśmy się
prosto do Molde, gdzie rozpoczynał się najciekawszy
etap naszej wyprawy. Nadkładając 50km drogi, zdecydowaliśmy się jeszcze pojechać do miasta Kristiansund,
reklama 13
Południowa Norwegia
W tej części kraju znajdują się największe atrakcje
Norwegii. Pierwszą, do której dojechaliśmy była Drabina Trolli (Trollstigen) – fantastycznie poskręcana
serpentyna, pnąca się po trzech stokach doliny na wysokość 800 m n.p.m. Zawczasu byliśmy psychicznie
przygotowani na ekstremalny podjazd, a
dzięki częstym przerwom (na
podziwianie widoków
i robienie
zdjęć)
dojechaliśmy na
samą górę w miarę sprawnie. Następnego dnia płynęliśmy
przez Geirangerfjord – najsłynniejszy fiord w
Norwegii, lecz zmęczeni ostatnim, ciężkim podjazdem
na Drabinie Trolli marzyliśmy tylko o wypoczynku.
Spośród wszystkich widoków najpiękniejszy był ten ze
szczytu Dalshniba, na który wjeżdżaliśmy właściwie
przez cały dzień z poziomu 0 m n.p.m. na wysokość
1500 m n.p.m. (do przejechania tylko 22km!). Z tego
wierzchołka widać było położony w oddali Geirangerfjord, na którym ogromne w rzeczywistości statki
rejsowe wyglądały jak zabawki. Po krótkiej przerwie
popedałowaliśmy dalej w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca do rozbicia namiotu. Już od jakiegoś mrok
zapadał coraz wcześniej, więc nie mogliśmy pozwolić
sobie na jazdę do 23.00, jak to zwykliśmy byli robić na
reklama 14
reklama 12
6
a stamtąd przez przepiękną Drogę Atlantycką z niebanalnie zaprojektowanym, dziwacznie wykrzywionym
mostem, skąd później wróciliśmy na główną trasę.
reklama 16
www.przeglad.info.pl
www.przeglad.info.pl
PRZEGLĄD PIEKARSKI
północy. Niestety pogoda znów regularnie pogarszała
się, także raz musieliśmy po ciemku szukać miejsca na
rozbicie namiotu, będąc kompletnie przemoczeni od
deszczu. Następnego dnia zobaczyliśmy Briksdalsbreen – błękitny jęzor lodowca, osuwający się ze zbocza
doliny przykrytej gęstą chmurą. Był to widok czarujący... Z mokrymi od nieustającego deszczu butami
pojechaliśmy dalej na południe, by zobaczyć najstarszy
kościół typu stav znajdujący się niedaleko Sogndal.
Norwegia ciągle urzekała nas swoim pięknem – wśród
skaczących z wody delfinów i odpoczywających na
kamieniach fok, podziwialiśmy piękny Naerofjord. I
jeszcze jedna atrakcja w tym regionie – Flamsbana,
czyli pociąg wyjeżdżający z miasta Flam położonego
nad morzem na wysokość 800 m n.p.m. Widoki z okna
wagonu były fantastyczne, ale jeszcze większym
wrażeniem był dla nas zjazd rowerem w dół
po wijących się kamienistych ścieżkach (na
szczęście już bez sakw).
roczne doświadczenie w Skandynawii tylko zaostrzyło
nasz apetyt na kolejne rowerowe wyprawy. Z czasem
wszelkie nieprzyjemności i niewygody związane z
podróżą blakną, a w pamięci utrwalają się obrazy
przepięknych krajobrazów i przeżycia z pokonywaniem kolejnych kilometrów. Do dziś towarzyszy nam
ogromna satysfakcja, że udało nam się podjąć takie
wyzwanie i mimo licznych przeciwności osiągnąć swój
cel. Liczymy, że w przyszłości uda się nam wyruszyć
na równie ekscytującą i niezapomnianą wyprawę.
Wszak „podróż przecież nie zaczyna się w momencie,
kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy
do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej
i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci
kręci się w nas dalej...”
Grzegorz Karch
Do Oslo
Ostatnim punktem naszej wyprawy było Oslo. Do
stolicy Norwegii jechaliśmy między innymi drogą
nr 50, prowadzącą przez rozłożystą dolinę. Na samym
początku trasy mieliśmy do pokonania strome serpentyny, nieraz przebijające się tunelami przez litą skałę
górskiego zbocza. Wysiłek nasz został wynagrodzony
prawie całodniową, przyjemną jazdą w dół, gdyż, jak
się okazało, ta przepiękna dolina była na wysokości
około 1000m n.p.m. Tutaj praktycznie zakończył się
towarzyszący nam od samej północy górzysty teren i wreszcie mogliśmy
odpocząć od uciążliwych podjazdów. Po kilku dniach (znów jazdy
w deszczu) dojechaliśmy do Oslo.
Stolica – podobnie jak Trondheim
– była bardzo ciekawa pod względem
architektonicznym, a najciekawszym
według nas obiektem był wyłaniający się
z wody biały budynek Opery Narodowej,
po której można było jeździć na rowerze!
W Oslo zobaczyliśmy również Galerię Narodową z obrazem „Krzyk” Muncha, Park
Vigelanda oraz muzeum narciarskie i skocznię w
Holmenkollen. Na zwiedzanie miasta poświęciliśmy dwa dni, zatrzymując się na nocleg w parku, w
pięknie oświetlonym w nocy Oslo.
Nasza wyprawa miała się ku końcowi. Ze stolicy Norwegii udaliśmy się w kierunku portu lotniczego w Torp,
skąd mieliśmy wylot do Polski. Bilans przejechanych
kilometrów wyniósł ponad 5000. Po drodze zobaczyliśmy jeszcze pobliskie jeziora i miasta – Larvik, Sandefjord oraz uroczy port Ula. 26 sierpnia, tj kilkanaście
godzin przed powrotem do Polski, byliśmy już na lotnisku w Torpie, gdzie czekaliśmy na nasz samolot. W
Katowicach szczęśliwie wylądowaliśmy dokładnie 27
sierpnia przed południem, gdzie po równych 50 dniach
rozłąki witaliśmy się z naszymi bliskimi.
Sponsorzy
Więcej informacji oraz galeria zdjęć z wyprawy
można zobaczyć na stronie internetowej www.nordkapp.asn.pl
Kto wie, gdzie pojedziemy w następne wakacje? Tegoreklama 15
reklama 18
reklama 17
7
PRZEGLĄD PIEKARSKI
PRZEGLĄD PIEKARSKI
Jerzy Polaczek - nasze sprawy
REKLAMA 32
Sześciolatki
w naszych szkołach?
Poseł Jerzy Polaczek zwrócił się do Prezydentów miast Aglomeracji Katowickiej, w tym do Prezydenta Piekar z zapytaniem
o stan przygotowań do realizacji pomysłu MEN wysłania do
klas pierwszych sześciolatków.
Nasze miasto zostanie postawione w trudnej sytuacji. Prezydent Stanisław Korfanty w udzielonej odpowiedzi przyznaje,
że temat dostosowania szkół do nowych wymagań nie był
dotychczas przedmiotem analiz samorządowych, nie ma więc
obecnie danych o kosztach i przekonuje, że samorządy, w tym
i nasze miasto będą miały poważne problemy z ewentualnym
obowiązkiem wprowadzania ustawowych zmian w systemie
oświaty. Tym samym zapytania skierowane przez posła Jerzego
Polaczka prezydentowi Piekar Śląskich i innych śląskich miast
są zasadne. Szkoły będą musiały mieć odpowiednią infrastrukturę: odrębne sale, stosowne wyposażenie i osobne toalety dla
maluchów. Tych zmian nie można przygotować z dnia na dzień.
Wymagają one ponadto w niektórych placówkach małych w
innych bardzo dużych nakładów. Z informacji MEN wynika,
iż resort chce przekazać na każdą placówkę kwotę 3,5 tys.
złotych, kiedy np. miasto Chorzów obliczyło, że potrzeba na ten
cel od dwóch do nawet sześćdziesięciu tysięcy złotych na jedną
placówkę. A w Chorzowie szkół jest piętnaście. W mniejszych
gminach takich jak np. Bojszowy koszt przystosowania jednej
placówki może przekroczyć nawet 100 000 złotych. Potrzeb
piekarskich szkół na razie nie oszacowano.
Bez przeprowadzenia analizy, nie znając potrzeb i kosztów
wprowadzenia zmian - nie można przygotować się do zmian
w oświacie. Dlatego Jerzy Polaczek będzie na bieżąco kontrolował sytuację, żeby mieszkańcy, a przede wszystkim rodzice,
nauczyciele i dyrektorzy szkół nie zostali w przyszłości zaskoczeni gwałtownymi i nieprzemyślanymi zmianami w oświacie.
Temat jest zbyt poważny, żeby zostawiać go na ostatnią chwilę.
Zmiany muszą być dobrze przemyślane i zaplanowane.
Polska i Śląsk XXI
14 października wystartował w Katowicach portal
internetowy Stowarzyszenia Śląsk XXI Szefem
Rady Programowej Stowarzyszenia jest poseł Jerzy
Polaczek, który jest także członkiem rady Programowej Stowarzyszenia Polska XXI.
Stowarzyszenie Ruch Obywatelski “Polska XXI”
powołały działające w całej Polsce stowarzyszenia
regionalne, w tym Stowarzyszenie Śląsk XXI.
Na czele Polski XXI stanął prezydent Wrocławia
Rafał Dutkiewicz. Ruch Obywatelski Polska XXI
chce mobilizować do merytorycznej dyskusji, w
której podejmowane będą najważniejsze dla Polski
zadania cywilizacyjne jakie stawia przed nami
współczesny świat.
Śląsk na początku XXI wieku to region historycznych przemian i niebywałej szansy. Tę szansę chcą
wykorzystać założyciele portalu Śląsk XXI, który
ma być platformą dla publicznej debaty o Śląsku,
o jego szansach rozwoju, miejscu w Polsce i w
Europie.
Kluczowym elementem portalu jest dział “dyskusje” oraz dwa inne projekty: “Jak się robi biznes na
Śląsku” i “Zmieniaj z nami Śląsk”. Wśród blogów
zamieszczonych na portalu – odnaleźć można ten
nam najbliższy – blog posła Jerzego Polaczka - Już
dziś zapraszam wszystkich mieszkańców Piekar
Śląskich do odwiedzenia portalu internetowego
pod adresem:
www.slaskxxi.pl.
PRZEGLĄD PIEKARSKI
Rys historyczny
Pierwsza uczelnia w Piekarach!
e wrześniu została wydana książka pt. „Brzeziny Śląskie” - Rys
Historyczny Władysława Kotuchy. O jej wydanie od lat zabiegał
między innymi Waldemar Tracz, prezes Stowarzyszenia Kolei i Ochrony
Zabytków Kolejnictwa. Wreszcie książka została wydana - ku Pamięci
ojca autora - Franciszka Kotuchy.
Publikacja zawiera trzy części: początki i rozwój Z.H.G. „Orzeł Biały”,
początki i rozwój Brzezin Śląskich, działalność organizacji społeczno-kulturalnych w Brzezinach Śląskich, a także szkic biograficzny Franciszka
Kotuchy, biografię autora, życie i działalność.
Książkę na zlecenie Urzędu Miasta w Piekarach Śląskich, przy współpracy „Orła Białego” sp. z o.o. w Bytomiu wydało wydawnictwo KUBAJAK.
W Dzielnicowym Domu Kultury w Brzezinach Śląskich odbyła się jej
promocja. W spotkaniu wzięła udział rodzina autora oraz przedstawiciele władz miasta. Niestety książka ma ograniczony nakład i nie trafi do
sprzedaży.
Leon Wostal
3 października o godzinie 17.00 odbyło się spotkanie inaugurujące rok
akademicki w Zamiejscowym Ośrodku Dydaktycznym GWSH w Piekarach
Śląskich. W uroczystości wzięli udział
przedstawiciele Górnośląskiej Wyższej
Szkoły Handlowej: Rektor profesor
Krzysztof Szaflarski oraz kierownik
Katedry Pedagogiki i Senator RP dr hab.
Andrzej Misiołek.
Gośćmi wydarzenia byli: Prezydent
Miasta Piekary Śląskie — Stanisław
Korfanty, Przewodniczący Rady Miasta
— Krzysztof Przybylski oraz ksiądz
Ludwik Kieras — proboszcz Parafii
W
2
reklama 20
na rozwój miasta.
Studentów pierwszego roku kierunku
Informatyka i Ekonometria na spotkaniu oficjalne powitał prezydent miasta
Stanisław Korfanty. Natomiast Rektor GWSH prof. Krzysztof Szaflarski
zwrócił uwagę, iż rozpoczęcie nauki w
Zamiejscowym Ośrodku Dydaktycznym
w Piekarach Śląskich może być dopiero początkiem ich ścieżki edukacyjnej.
Absolwent studiów licencjackich lub
inżynierskich na kierunku Informatyka
i Ekonometria może uzyskać tytuł magistra w macierzystej siedzibie uczelni
— Katowicach-Piotrowicach. Zdobędzie
go po ukończeniu studiów II stopnia o
specjalności Inżynieria systemów informatycznych zarządzania.
Na zakończenie spotkania inaugurującego rok akademicki świeżo upieczeni studenci otrzymali gadżety z logo uczelni
oraz plany zajęć. Podczas ćwiczeń i wykładów będą zgłębiać wiedzę m.in. z zakresu projektowania systemów informatycznych dla różnych gałęzi gospodarki.
Dowiedzą się także, jak programować
komputery i łączyć je w sieci.
Natomiast jeśli studenci wybiorą dla
siebie specjalność E-biznes, dzięki posiadaniu przez uczelnię statusu Micro-
soft IT Academy, będą mogli uzyskać
certyfikaty firmy Microsoft w wybranych umiejętnościach. A wszystko to w
Zamiejscowym Ośrodku Dydaktycznym
GWSH w Piekarach Śląskich!
Sklep Benedyktyński
Rozmowa z autoryzowanym sprzedawcą Produktów
Benedyktyńskich Panią Jolantą Adamczyk
Mniej lotów do stolicy
Polskie Linie Lotnicze LOT zmniejszają ilość
lotów do Warszawy. Z Pyrzowic można będzie
polecieć tylko dwa razy w tygodniu. Podanym
oficjalnie powodem jest nieopłacalność linii. Sytuacja ta była powodem podjęcia interwencji
poselskiej przez posła Jerzego Polaczka. Przywołana nieopłacalność linii ma źródło w regularnym odwoływaniu lotów, częstych usterkach
samolotów i opóźnieniach. Dzięki takiej sytuacji
pasażerowie nie byli wstanie zaplanować podró-
Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Nie
zabrakło także gospodarzy obiektu, w
którym mieści się Zamiejscowy Ośrodek
Dydaktyczny GWSH. Zespół Szkół nr
1 w Piekarach Śląskich reprezentowali
jego dyrektor — dr Jolanta Gottwald
oraz zastępca dyrektora — Jan Pusiak.
Spotkanie inaugurujące rok akademicki wypełniły oficjalne przemówienia
i podziękowania. Zarówno przedstawiciele władz miasta, jak i władz uczelni
wyrazili zadowolenie, iż w Piekarach
Śląskich rozpoczęła funkcjonowanie
pierwsza uczelnia wyższa. Zgodnie
stwierdzali, że to niepowtarzalna szansa
PRZEGLĄD PIEKARSKI
Red: Jakie produkty można nabyć u Pani w sklepie?
Odp: Produkty Benedyktyńskie to seria delikatesowych
artykułów spożywczych wytwarzanych tradycyjnymi
metodami według receptur klasztornych. Proponujemy kilkanaście linii produktowych
takich jak: konfitury, syropy, chleb, ciastka i cukierki, miody, grzyby w zalewach, sery i
wędliny, herbatki ziołowe i przyprawy, suszone owoce, miody pitne, wina i inne.
Red: Czy zakup w sklepie Benedyktyńskim służy wsparciu jakiegoś celu społecznego?
Odp: Nabycie ich oznacza wsparcie naszego opactwa i prowadzonych przez nie dzieł,
za co z całego serca dziękujemy. Niech spotkanie z tradycja benedyktyńską będzie dla
Państwa źródłem błogosławieństwa, bo to właśnie oznacza imię naszego założyciela, Św.
Benedykta.
Red: Jak wyglądają ceny produktów w porównaniu do innych sklepów ?
Odp: Mamy ceny zróżnicowane, czasami atrakcyjniejsze niż w zwykłym osiedlowym sklepie
np. przyprawa do mięs 100 g – 6.50 zł ( bez soli – ważne dla osób z nadciśnieniem tętniczym
), śledź z kapustą wg Ojca Zygmunta dobry na post piątkowy, zaw. netto 500 g cena – 8.50
zł, chlebek razowy który nie traci ważności przez cały tydzień 4 zł, a chleb pielgrzyma
kosztuje 7 zł.
ży i dla bezpieczeństwa wybierali alternatywny
środek transportu i właśnie w tym należy szukać
powodów nieopłacalności lotów z Katowic do
Warszawy. Zdaniem posła Jerzego Polaczka konieczne jest wyciągnięcie konsekwencji wobec
osób, które doprowadziły do takiej sytuacji i jak
najszybsze doprowadzenie do stanu normalności,
czyli codziennych lotów Katowice – Warszawa i
Warszawa-Katowice.
Koło Poselskie Polska XXI
20 października powstało Koło Poselskie Polska XXI, które utworzyli byli posłowie PiS obecnie posłowie niezrzeszeni. Jego członkami oprócz posła Jerzego Polaczka są posłowie Kazimierz M. Ujazdowski, Lucjan Karasiewicz, Piotr Krzywicki i Jarosław Sellin.
REKLAMA 19
Zapraszamy do naszego sklepu, który mieści się naprzeciwko Bazyliki, ulica Bytomska 165. Czynne w godzinach 10-17, w soboty 9-13. Szczegółowa oferta znajduje się w
internecie na stronie www.benedicite.pl
Festiwal Podróżniczy
W
reklama 21
8
www.przeglad.info.pl
www.przeglad.info.pl
dzisiejszym świecie znajomość
języków obcych, w stopniu umożliwiającym komunikację jest niezbędna.
Dlatego Akademia Języków Obcych i
Kultur Narodów, wychodzi na przeciw
tej potrzebie oferując bogaty wachlarz
języków obcych, przygotowany specjalnie dla kreatywnych ludzi, którzy nie
boją się wyzwań i pragną rozwijać swoje
umiejętności językowe.
Akademia Języków Obcych i Kultur Narodów w Bytomiu stanowi część Instytutu
Postępowania Twórczego, dużej firmy
szkoleniowo-doradczej operującej na rynku od początku lat 90-tych. Od początku
działalności Akademia Języków Obcych
organizuje szereg imprez kulturowo – językowych, mających na celu zwrócenie uwagi na rangę języków obcych w dzisiejszym
świecie.
- Celem AJOiKN nie jest tylko nauczenie
młodych ludzi języka obcego, ale również
kultury i tradycji różnych krajów świata. – wyjaśnia koordynator ds. rozwoju
Karolina Starczowska. - AJOiKN jest
ponadto autorem i inicjatorem oraz głównym organizatorem imprez przybliżających
i propagujących dorobek cywilizacyjny
danego kraju pod nazwą Dni Narodów,
które odbywają się systematycznie od 2002
roku. Zorganizowaliśmy już we współpracy
z Wyższą Szkołą Humanistyczno-Ekono-
miczną w Łodzi WZ Bytomiu, Dni Greckie,
Dni Argentyny, Dni Afryki, Dzień Brazylii,. Dzień kultury Romskiej, Dzień Nigerii
– mówi Karolina Starczowska.
- Kontynuacją owych przedsięwzięć są Prezentacje Zajęć Językowych przedstawianych na Pokazie Slajdów Podróżniczych,
organizowanych przez Śląskie Stowarzyszenie Podróżnicze „Garuda”, które w tym
roku odbędą się 21-22 listopada na Auli
im. Pawlikowskiego na Wydziale Fizyki
w Uniwersytecie Śląskim. Wszystkich zainteresowanych oraz chętnych do wzięcia
udziału w Pokazie Slajdów odsyłam na
stronę www.akademia.ipt.pl oraz www.
festiwal.morawiec.travel.pl. – dodała Karolina Starczowska.
9
REKLAMA 22
PRZEGLĄD PIEKARSKI
PRZEGLĄD PIEKARSKI
Piłka w grze
Wkrótce otwarcie
uszyły rozgrywki piekarskiej amatorskiej
ligi siatkówki i halowej piłki nożnej. Jako
pierwsza wystartowała w 2001 roku piłka nożna, siatkówka dołączyła rok później. Dzięki
współpracy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz klubu GKS Olimpia rozgrywki od
tamtej pory odbywają się systematycznie.
W rozgrywkach siatkówki bierze udział dziesięć zespołów: Medis+, Coslovia, Wieszowa,
Kadra Bobrek Centrum, WOjkowice, Nakło,
Kadra Piekary, Lasowice, 11-stka i Strzybnica.
W rywalizacji piłkarskiej drużyn jest znacznie
więcej - zostały więc podzielone na dwie ligi.
W pierwszej grają JARD B - Lider, Kadra
Piekary Level, Elgra Bytom, KA Piątka, ABE
Imprerium, Beltimex oraz Polonia M&M. W
drugiej lidze gra zespół Przeglądu Piekarskiego, Nomax, DTH TECHART, Kadra Rozbark,
Harwig Team, Auto Radio i MKS Piekary.
Nad całością rozgrywek czuwają Adam Szastok i Krzysztof Seweryn z piekarskiego MOSiR.
Drużyna Przeglądu Piekarskiego rozgrywki
zaczęła niezwykle szczęśliwie. Już w pierwszej minucie meczu z zespołem Nomax-u Rekiny zdobyły bramkę. Niestety później bramki
zdobywali już tylko nasi rywale. Ostatecznie
eśli aura dopisze już 1 grudnia lodowisko Miejskiego Ośrodka
Sportu i Rekreacji będzie otwarte. Oficjalny start zaplanowano
jednak tradycyjnie Mikołajki. 6 grudnia o godzinie 18.00 zacznie
się zabawa. Będą race, Święty Mikołaj, korowód taneczny, występ
zespołu muzycznego i wiele innych atrakcji.
W tym roku lodowisko będzie nieco droższe. Bilet kosztować będzie
4 złote. Tyle samo wypożyczenie łyżew. Grupy zorganizowane zapłacą
jedynie 2 złote. Lodowisko będzie otwarte od godziny 8.00 do 13.00
bez przerwy, a następnie łyżwiarze będą wpuszczani na półtora godziny z półgodzinną przerwą na przygotowanie lodu.
Lodowisko będzie czynne od godziny 8.00 rano do 21.00 wieczorem. O
jakość lodu zadba rolba. W pierwszym roku obiekt odwiedziło 15 000
osób, w zeszłym roku jedynie 12 000, ale trzeba przyznać, że aura była
niesprzyjająca. Częste deszcze zniechęcały łyżwiarzy. Jeśli tym razem
pogoda dopisze - liczymy na rekord. Już dziś zapraszamy na lód.
R
J
mecz zakończył się wynikiem 1:6.
Znacznie lepiej Rekiny zagrały w drugiej kolejce i pokonały MKS Piekary 5:2. Najwyraźniej nowa taktyka opracowana przez trenera
- zdała egzamin na piątkę.
Gorzej było w trzecim spotkaniu, które Rekiny
przegrały 1:6 z Harwig Team. Zespół zrehabilitował się w kolejnej rundzie wygrywając z
Kadrą Rozbark 3:2.
Skład Dryżyny: górny rząd od lewej: Nowacki
Marek nr 5, Hajda Rafał nr 14, Weeis Andrzej nr 1, Ochmann Marcin nr 2, Zorychta
Przemysław nr 6, Żyła Arkadiusz nr 4 dolny
rząd: Strach Mateusz nr 9, Gaweł Adrian nr
10, Dołhaniuk Mariusz nr 7, Haller Ernest
nr 11.
Najpiękniejszy plac zabaw
Kolejny krok w karierze
Przestrzeń Artystycznych Wyobrażeń
D
ominik Szudy ma trzynaście lat i pisze wiersze. Swoją twórczością chciałby się podzielić
z innymi - więc wysłał je do redakcji Przeglądu Piekarskiego. A mnie nie pozostaje nic
innego, jak tylko je opublikować. Zresztą kiedyś w PP był dział „Przestrzeń Artystycznych Wyobrażeń” i być może jest to dobra okazja, żeby go reaktywować. Tak więc czekam na Państwa
twórczość - poezję, prozę, rysunki, obrazy, czy grafikę komputerową.
„Ona Jak Anioł”
Kiedy ścieżką miłości podążam
czuję, że czas za
mną nie nadąża
gdyż biegnę do
dziewczyny jak anioła
która cichym szeptem
mnie woła.
Choć daleką mam jeszcze drogę
oprzeć się już nie mogę
jej ślady rozsypane na uboczu
i ten piękny pejzaż jej oczu.
Pragnę poczuć już ten czuły
który jest jak niezwykły
narkotyk
Wreszcie mogłem
dotknąć jej dłoni
a przed uprzejmie sie ukłonić
zaś potem uczucia
w słowa ująłem
i w blask jej oczu spoglądnąłem.
I pokochałem ją na życie całe
pokochałem ...
niezwykle wytrwale
potem wspięła się do
nieba jak anioł
Ona prowadziła ja
dążyłem za Nią.
„Boląca tęsknota”
Gdy tęsknota za Tobą, idzie drogą
chwile moje wypełnione są trwogą
gdyż świat mój bez Ciebie to trud
ból, marznięcie serca jakby chłód.
Łza łzę krzykliwie tak ogarnia
i Twe wirtuozum ku mnie się kłania
a serce me gorące jak z wulkanu
utopiło się bez Ciebie na dnie oceanu.
Twój brak-tęsknota mnie tak rani
a ja dochodzę do mrocznej odchłani
gdy nie potrafię dotknąć Ciebie
ani gwiazd na nocnym niebie.
„Jesieni Blask”
Już jesień puka do drzwi
blaskiem swym mocno lśni
ona szepce nam do ucha
iż nadeszła pora krucha.
Ogarnęła już mroczne ulice
a blaskiem budzi nasze życie.
Jesień wita dzień pięknem jakby
wzięła do rąk kolorowe farby.
Patrzmy jak świat się rumieni
podczas magii pięknej jesieni.
autor: Dominik Szudy
10
reklama 25
Z
espół Jelita Drażliwego znalazł się w czołówce ogólnopolskiego
konkursu na najlepszy teledysk. Nagrody głównej chłopakom nie
udało się zdobyć i nie nakręcą profesjonalnego klipu. Ale i tak z gali
w Warszawie wrócili zadowoleni.
Kuba Müller i jego koledzy są pełni optymizmu. Jak do tej pory
wszystko idzie zgodnie z planem. Bez większych problemów. Choć o
swojej muzyce mówią „eksperymentalna”, to są przekonani, że znajdą
publiczność. Narazie walczą ze stereotypami i przekonują, że laptop
może służyć do grania. I nie chodzi tu tylko o wciśnięcie „play”.
Przegląd Piekarski będzie się przyglądał ich karierze. I oczywiście
Trooid wystąpi podczas gali Miss Piekar Śląskich w 2009 roku.
reklama 26
reklama 27
reklama 28
Ogłoszenia drobne
T
rwają prace na placu zabaw Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Na wiosnę pojawią
się tutaj zupełnie nowe urządzenia do zabawy. Nowością będzie także altanka dla matek z
dziećmi. Będzie tutaj można spokojnie przewinąć i nakarmić najmłodsze pociechy.
Będzie także więcej alejek do spacerowania i więcej zieleni. Główną atrakcją mają być jednak
nowe boiska do siatkówki plażowej.
reklama 24
reklama 23
kupię antyki, starocie, militaria itp.
nia lub kawalerki do wynajęcia na terenie
tycji z języka angielskiego na terenie Piekar
0790-467-020; 032 272-85-75
Piekar Śląskich. Interesuje nas wynajem na
Śląskich na poziomie szkoły podstawowej, gim-
---------------------------------------------
dłuższy czas.
nazjum, szkoły średniej. Możliwość spotkań w
Zdecydowanie kupię starszy dom do remontu w
0505-276-969
weekendy. Godzina zegarowa - 25zł.
Piekarach Śląskich lub okolicy
------------------------------------------
0787-346-981
0669-516-204
Szukam pracy, 4h dziennie, opieka nad dziećmi
---------------------------------------------
---------------------------------------------
lub jako pomoc domowa, kuchenna.
Poważna pracująca osoba poszukuje mieszkania
Tanio oddam radiomagnetofon PANASONIC TV
032 767-01-80
2 pokoje z wszystkimi wygodami na terenie Pie-
ROYAL LUX, monitory FUJIYSU i LIKOM, odtwa-
---------------------------------------------
kar i okolic , czynsz do wysokości 500 zł
rzacz CD
Kupię różne radia, wzmacniacze, kolumny,
tel. 514 110 881
0660-961-219
kolejki elektryczne PIKO, HO, TT itp. klo-
---------------------------------------------
---------------------------------------------
cki LEGO.
Kupię ogródek działkowy na terenie POD Ju-
Sprzedam mieszkanie spółdzielcze własnościowe
0 607-912-559 lub 032 272-85-75
lianka
w Piekarach Śląskich, osiedle Buczka, 51 m2,
---------------------------------------------
0697-718-489
dwa pokoje z dużym balkonem, ładna, ustawna i
Zamienię mieszkanie m3 dwa 2 pokoje ( panele
---------------------------------------------
duża kuchnia. 0724-111-788
podłogowe w pokojach), kuchnia, łazienka,
PILNIE poszukuje kawalerki do wynajęcia w
---------------------------------------------
balkon po remoncie, parter, co etażowe (w
Piekarach Śląskich!!!!
Pilnie poszukuje mieszkania so wynajęcia naj-
piwnicy), gaz ziemny, Osiedle Wieczorka bli-
0511-892-448
lepiej 2-pokojowe w Piekarach Śląskich. Może
sko przystanku autobusowego, blok położony na
---------------------------------------------
być umeblowane. PILNE!!!
uboczu, osiedle spokojne i ciche. Interesuje
Wynajmę kawalerkę w centrum Piekar Śląskich.
0514-102-755
mnie zamiana na mieszkanie większe najlepiej
Cena 400 PLN + media.
---------------------------------------------
3 pokoje z CO i gazem. Możliwość spłaty zadłu-
0880-158-159
Firma produkcyjna zatrudni spawacza, ślusarza,
żenia albo zapłata odstępnego.
---------------------------------------------
elektromontera. Wymagania: doświadczenie,
0502-541-671
Poważna, pracująca osoba poszukuje mieszkania
umiejętność czytania rysunku technicznego.
---------------------------------------------
2 - pokojowego z c.o. i z wszystkimi mediami,
032 287-28-07
Sprzedam fiat UNO 1.0, 94’ Zielony metalik .
najchętniej Piekary lub okolice.
------------------------------------------
Pierwszy właściciel, bezwypadkowy.
Czynsz do 500 zł
Pilnie kupię działkę budowlaną w Piekarach
0604-301-722
0514-110-881
Śląskich!
---------------------------------------------
---------------------------------------------
0609-680-409
Korepetycje język rosyjski
Mieszkanie do wynajęcia w trakcie remontu -
---------------------------------------------
0888-111-001
Brzeziny Śląskie. Może być z garażem.
Poszukuje mieszkania3pokojowego do wynajęcia
---------------------------------------------
0697-656-188 lub 0669-381-278
na terenie Piekary centrum lub Szarlej, mogą
Dwie studiujące i pracujące osoby poszukują
---------------------------------------------
być kamienice, może być do remontu,
dwupokojowego mieszkania na terenie Piekar
Meble - szafa trzydrzwiowa z lustrem, stół
0695-945-857 lub 0601-491-423
Śląskich.
rozkładany - duży, krzesła do odnowy - przed-
---------------------------------------------
0661-248-515
wojenne, maszyna do szycia “Singer” - sprze-
Przyjmę mieszkanie za odstępne dwu - poko-
---------------------------------------------
dam tanio
jowe, może być lekko zadłużone, możemy się
Poszukuje mieszkania lub piętro domku jedno-
0697-656-188
również dogadać z cenną odstępnego w Pieka-
rodzinnego do wynajęcia na terenie Piekary
lub 0-669-381-278
rach Śląskich
centrum lub Szarlej,rodzina 4 osobowa, pra-
---------------------------------------------
0505-692-854
cujące małżeństwo z dwójką dzieci w wieku 7
UWAGA! Ogłoszenia drobne - niekomercyjne
---------------------------------------------
i 9lat, może być do remontu, z możliwością
publikujemy bezpłatnie. Wystarczy zadzwonić
Sprzedam lub wynajmę 2-pokojowe mieszkanie
dostępu do internetu
doredakcji: 032 288-52-83, wysłać sms na nu-
własnościowe, Piekary Śl. ul. Roździeńskiego
0695-945-857
mer 0509-234-972, e-mail na adres: reklama-
0507-316-417
lub 0601-491-423
---------------------------------------------
---------------------------------------------
[email protected] lub pocztą na adres redakcji:
Młoda para PILNIE poszukuje małego mieszka-
Student Filologii Angielskiej udzieli korepe-
reklama 29
reklama 31
Wyszyńskiego 85/36 Piekary Śląskie.
www.przeglad.info.pl
reklama 30

Podobne dokumenty

wszystko! - Przegląd Piekarski

wszystko! - Przegląd Piekarski w naszym mieście. Zmieniamy nieco makietę naszej gazety i szykujemy kolejne zmiany. Ze względu na dynamicznie rosnącą ilość reklam będziemy zwiększać zarówno ilość stron, jak i... nakład. W styczni...

Bardziej szczegółowo