Norwegia w pigułce Norwegia w pigułce

Komentarze

Transkrypt

Norwegia w pigułce Norwegia w pigułce
Sponsorzy:
Sponsor:
PL
Wydawca:
Norwegia w pigułce
Bornholm
dla ka dego
Helsinki
rozkwitają
wiosną
Karlskrona
dla rodziny
Sztokholm
na rowerze
Rajskie
Lofoty
2
Odkryj Europę / NORWEGIA
Kystriksveien
Droga
na północ
fot. Terje Rakke / Innovation Norway
Tomasz Duda / ZEW PÓŁNOCY
Wybrze e Helgelandu
Podró ujący na daleką północ Norwegii turyści ju w połowie drogi stają
przed trudnym wyborem. W Steinkjer, 120 kilometrów za Trondheim,
muszą wybrać pomiędzy szybką i dobrze utrzymaną drogą E6, zwaną
Arktyczną Autostradą, a trudną, krętą i dro szą dla kieszeni drogą
nr 17, tzw. Kystriksveien. Piękno dzikiego, naje onego skalistymi wyspami
wybrze a Helgeland powoduje, e ów dylemat bywa szybko rozstrzygany
wodami Morza Norweskiego.
Mity w kamień zaklęte…
Ju pierwszy rzut oka na mapę
regionu pozwala zauwa yć
mrowie wysp rozrzuconych
wzdłu wybrze a Helgelandu.
Ukształtowane przez lodowiec i
morskie fale, obrosły licznymi
legendami, mającymi często
swoje korzenie w bogatej
mitologii nordyckiej. Jedna z
nich opowiada o trolluolbrzymie, zwanym Hestmannenem (Jeźdźcem), który
dostrzegł w morzu dziewicę
imieniem Leka, kąpiącą się w
towarzystwie siedmiu sióstr.
Kiedy ścigając je na południe
zorientował się, e zbli a się
świt, strzelił w desperacji z
łuku. Strzała jednak utkwiła
długości kilkuset kilometrów.
Ju na samym początku trasy,
w okolicach Namsos, swój raj
odkryją zwolennicy wędkowania.
Dolina rzeki Namsen to znane
nie tylko w Skandynawii królestwo łososia atlantyckiego. W
sezonie letnim zarówno brzegi
rzeki, jak i pobliskiego Namsenfiordu zapełniają amatorzy tego
sposobu wypoczynku.
Nieco dalej na północ zmienia
się całkowicie krajobraz, a
zalesione doliny górskie ustępują
niezliczonym skalistym wyspom,
które towarzyszą trasie a do
Bodø, gdzie kończy się
Kystriksveien. Część z nich
zamieszkują olbrzymie kolonie
ptactwa morskiego, jak na
przykład na wyspach Lovund i
Træna, poło onych w okolicach
koła podbiegunowego, gdzie
spotkać mo na największe w
Europie gromady maskonurów
(ponad 250 tysięcy sztuk).
Największe „hity” przyrodnicze
czekają jednak turystów nieco
dalej na północy. Po przekroczeniu koła podbiegunowego w
krajobrazie zaczyna dominować
drugi co do wielkości lodowiec
Norwegii i jeden z największych
w północnej Europie – Svartisen.
W porównaniu z pozostałą
częścią regionu przyciąga on
najwięcej turystów, a szczególne
wra enie robią wspaniałe
wyprawy na jeden z jęzorów –
Engabreen, organizowane przez
Centrum Turystyczne Svartisen.
To równie jeden z najni ej
poło onych lodowców kontynentu – dolne partie znajdują
się na wysokości 10 m n.p.m.
Ni ej schodzą jedynie lodowce
Spitsbergenu i Islandii.
niowiecza zamieszkiwały tu
ró ne rody wikingów. Z wyspy
Tjøtta pochodził Hårek, jeden
ze spiskowców i zabójców norweskiego króla – św. Olafa. Dziś
na wyspie znajduje się około
stu grobowców oraz kamiennych
monolitów, pamiątek po osiadłych tu wikingach. W Egge,
niedaleko Steinkjer, ka dego
roku odbywa się festiwal
wikingów, na który tłumnie
zje d ają miłośnicy złotej epoki
Normanów.
Charakterystyczną cechą
zachodniego wybrze a Norwegii,
w tym równie Helgelandu, są
malownicze wioski rybackie z
drewnianymi zabudowaniami,
pochodzącymi niekiedy z XVIII
wieku. Najbardziej popularne
w tym rejonie są Kjørringøy,
z dawnymi zabudowaniami
kupieckimi rodziny Erasmusa
Zahla, Namsos, Brønnøysund
czy Tjøtta. Piękno oraz
niezwykłe walory przyrodniczokulturowe tej części wybrze a
zostały równie docenione przez
międzynarodowe organizacje, z
UNESCO na czele. W 2004 roku
wyspa Vega wraz z otaczającym
ją archipelagiem została wpisana
na Listę Światowego
Dziedzictwa Kulturowego i
Przyrodniczego.
Przed samym Bodø podró ujący
trasą wybrze a mają okazję
zobaczyć wyjątkowe zjawisko nie
tylko w skali Norwegii, ale i
świata. Mowa o potę nym wirze
wodnym Saltstraumen. To jeden
z największych i najsilniejszych
prądów pływowych na Ziemi,
pojawiający się w wąskim
przesmyku cztery razy na dobę.
W czasie przypływu prędkość
przepływu wody wzrasta nawet
do 30 km/h! Nawet wspominać
ju nie trzeba, jak popularne jest
to miejsce wśród wędkarzy…
Łańcuch Siedem Sióstr
RV17 zaprasza
O krętym przebiegu Kystriksveien, noszącej oficjalne oznaczenie RV17, świadczy fakt, e
liczy ona 725 km, podczas
gdy odległość w linii prostej
ze Steinkjer do Bodø wynosi
300 km mniej. Z racji trudno
dostępnego terenu trasa często
przecina masywy górskie, biegnie
fot. Terje Rakke / Innovation Norway
Kystriksveien (Trasa Wybrze a)
to jeden z najbardziej malowniczych szlaków samochodowych Europy i wielka gratka dla
rowerzystów. Łącząca Steinkjer
z Bodø trasa jest szczytem
kunsztu budowlanego – długie
tunele, wspaniałe mosty oraz
liczne przeprawy promowe
sprawiają, e droga często wije
się tu nad rozszalałymi
w kapeluszu wyrzuconym w
ostatniej chwili przez króla gór
Sømmę, który uratował tym
samym Lekę i siostry od
niechybnej śmierci. Wschód
słońca zaskoczył jednak trolle,
zamieniając je wszystkie w
skaliste wyspy i szczyty gór.
Tym sposobem powstał łańcuch
górski Syv Søstre (Siedem
Sióstr), wyspy Leka i Hestmannen, a tak e Torghatten –
charakterystyczna góra w
kształcie kapelusza z grotą
odkryj.eu
przechodzącą na wylot.
To tylko jedna z wielu legend
wyjaśniających genezę
norweskiego krajobrazu.
Przekazywanymi z pokolenia na
pokolenie mitami i legendami
tłumaczono sobie zagadkowe
procesy zachodzące w
otaczającym świecie. Dziś
większość norweskich nazw
geograficznych nawiązuje do
starych tradycji, stając się
swoistym produktem
turystycznym, wzbudzającym
zainteresowanie wśród gości z
kraju i zagranicy.
Przyrodnicze eldorado
O niezwykłej popularności
Kystriksveien świadczą jednak
nie tyle legendy, co olbrzymie
bogactwo osobliwości przyrody.
Kiedy około dziesięciu tysięcy
lat temu ustąpił lodowiec, wody
z jego topnienia zalały znaczną
część zachodniego wybrze a
Skandynawii wraz z masywem
Gór Skandynawskich.
Wypełnione morską wodą doliny
przekształciły się w skaliste,
wąskie zatoki – fiordy, natomiast
wierzchołki wzniesień znalazły
się ponad poziomem morza,
tworząc tysiące mniejszych i
większych wysp rozsianych na
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
Historia w skale zapisana
Wybrze e Helgelandu to nie
tylko cuda przyrody i fantastyczne krajobrazy. Trasa
Kystriksveien przechodzi przez
obszar o bogatej historii i
kulturze zamieszkującej górskie
doliny ludności. Na niewielkiej
wyspie Lekam odkryto przykłady
sztuki pochodzącej sprzed prawie trzech tysięcy lat, a w okolicach Steinkjer ryty naskalne
liczące sześć tysięcy lat!
Największą „karierę” zrobił
naskalny narciarz z wyspy
Røøya, którego sylwetkę wykorzystano jako symbol Zimowej
Olimpiady w Lillehammer w
1994 roku. W okresie śred-
wzdłu długich i krętych fiordów.
Na całej długości szlaku
zbudowano 10 nowoczesnych
mostów i wydrą ono 22 tunele.
W sześciu miejscach turystów
czeka te przeprawa promowa.
W dwóch przypadkach rejsy
trwają ok. godziny, w trzech –
ok. 20 minut, a na jednej z
tras tylko 10 minut. Łącznie za
wszystkie przeprawy promowe
na RV17 przyjdzie zapłacić 554
NOK za samochód z kierowcą
oraz dodatkowo 197 NOK za
ka dego dorosłego pasa era i
107 NOK za dziecko.
Nale y przyjąć, e w tych
warunkach w ciągu godziny
pokonamy przeciętnie 40-60 km,
wliczając w to czas na sesje
zdjęciowe, a okazji ku temu
wszak nie brakuje. I chocia
czas przejazdu całego szlaku
wydłu a się przez to nawet
do dwóch-trzech dni to jednak
wcią pozostaje on jedną z
najbardziej uczęszczanych tras
całego wybrze a Norwegii.
Więcej:
www.visitnorway.pl
www.rv17.no
www.visitnordland.no
3
Odkryj Europę / NORWEGIA
Nie lubisz rygorów autobusowych wycieczek, z
zawsze gwarnym tłumkiem towarzyszy podró y
wokół siebie i koniecznością ustawicznego
spoglądania na zegarek? Nie masz
jednocześnie czasu na przygotowanie
samodzielnej wyprawy, ucią liwe studiowanie
rozkładów jazdy i ślęczenie nad mapami,
by zaplanować sensowną trasę przejazdu?
„Norway in a Nutshell” (Norwegia w pigułce)
to propozycja, dzięki której mo na odwiedzić
najpiękniejsze miejsca tego kraju, łącząc
niezale ność turystyki indywidualnej z wygodą
wycieczek grupowych
Oslo-Myrdal
Korzystamy z linii kolejowej,
która przed 100 laty połączyła
Oslo z Bergen. Wcześniej trasę
tę znacznie łatwiej było odbyć
morzem ni lądem. Nowoczesny
pociąg cichutko wspina się coraz
wy ej. Podziwiamy surowy,
górski krajobraz. Choć jest
początek czerwca, za oknem
widać coraz większe połacie
śniegu. W najwy szym punkcie
trasy, czyli poło onym 1222 m
n.p.m. Finse, jest ju całkiem
biało. To kultowe miejsce dla
Flåm
Ta niewielka osada poło ona
nad Aurlandsfjordem, odnogą
największego w Norwegii
200-kilometrowego Sognefjordu,
to najbardziej popularne miejsce
na turystycznej mapie krainy
fiordów. Codziennie cumuje tu
jeden ogromny wycieczkowiec,
który z trudem mieści się przy
małej przystani. Wielu turystów
dociera te pociągami, a od
kiedy przebito tu jeden z
najdłu szych tuneli na świecie –
tak e samochodami.
Panorama Aurlandsfjordu
Flåm to idealne miejsce na
kilkudniowy postój. Kiedy po
południu wyje d ają wszystkie
wycieczki, a w perspektywie
fiordu znika ostatni statek,
dokoła zalega niczym niezmącona cisza i spokój. Mo na
wtedy nacieszyć się widokiem
stromych skalnych ścian
stanąć oko w oko z wypchanym
misiem i innymi zwierzakami
zamieszkującymi niegdyś okolicę.
Spod schroniska wyruszamy
dobrze widoczną, oznakowaną
kopczykami ście ką i łagodnie
schodzimy w dół doliny. Trasa nie
jest trudna technicznie, choć w
kilku miejscach trzeba zachować
Na wycieczkę doliną Aurlandsdalen warto przeznaczyć cały dzień
Gudvangen – Voss
Choć istnieje ju wygodny tunel,
my jedziemy starą, niezwykle
stromą drogą Stalheimskleiva.
Na ostrych serpentynach
autobus jadąc bardzo powoli
niemal ociera się o malutki
murek. Za szybą nie widać drogi,
tylko głęboką przepaść. Trudno
Kemping we Flåm z widokiem na Queen Mary 2
spadających wprost do ciemnej,
głębokiej wody. Czasu na
wieczorną kontemplację jest
wyjątkowo du o, bo noc nadchodzi dopiero koło północy.
Jeden dzień warto przeznaczyć
na górską wycieczkę malowniczą
doliną Aurlandsdalen.
Autobusem doje d amy do
schroniska Osterbø. Mo emy tu
zimną krew przechodząc po
wąskich półkach skalnych. Na
wycieczkę trzeba przeznaczyć 7
godzin, ale wspaniałe pejza e
na długo pozostaną w pamięci.
Szczególne wra enie robi
niezliczona ilość wodospadów,
spadających z pionowych ścian
długimi, rozwiewanymi przez
wiatr strugami wprost na dno
doliny. Na całej trasie nie spotkaliśmy ani jednego człowieka.
Szlak kończy się w Vassbygdi,
skąd wracamy autobusem do
Flåm.
fot. Anna Kołecka
Flåmsbana
Po pięciu godzinach jazdy
docieramy do górskiej osady
Myrdal. Stąd do poło onego
nad Aurlandsfjordem Flåm jest
w linii prostej zaledwie kilkanaście kilometrów, ale ró nica
poziomów wynosi a 860 m.
Na początku ubiegłego wieku
postanowiono połączyć obie
miejscowości linią kolejową.
Przez 20 lat z wielkim mozołem
drą ono tunele w górskim
terenie. W trzech miejscach
zbudowano tunele dla rzeki,
a tory poprowadzono powy ej.
Trasa jest tak stroma, e do jej
obsługi skonstruowano specjalne
pociągi z pięcioma niezale nymi
systemami hamowania.
Przeja d ka Flåmsbaną skłania
do podziwu dla budowniczych,
ale pozwala te nasycić się
niezwykłymi widokami,
zazwyczaj dostępnymi tylko dla
wytrawnych wspinaczy. Pociąg
zatrzymuje się w kilku miejscach,
gdzie w spokoju mo na nacieszyć się górskim krajobrazem.
Najbardziej spektakularny
przystanek znajduje się u stóp
wodospadu Kjosfossen. Warto
przyjrzeć się dokładnie jego
kipiącym wodom, by ze
zdumieniem dostrzec pląsające
po mokrych głazach tajemnicze
rusałki w zwiewnych szatach.
Adam Kołecki
fot. Anna Kołecka
Norwegów. Maleńka stacja
turystyczna, do której mo na
dotrzeć tylko pociągiem, stała
się ulubionym miejscem przygotowań norweskich polarników.
Do swoich wypraw przygotowywał się tu te Marek
Kamiński.
Norwegia w pigułce
fot. Anna Kołecka
Oferta została przygotowana
przez norweskie koleje, przewoźników autobusowych i
promowych. Na ka dej stacji
kolejowej mo na kupić bilet
na jedną z zaproponowanych
tras, który obejmuje wszystkie
niezbędne przejazdy. W dowolnym czasie i miejscu mo na
przerwać podró , przenocować,
a następnie powrócić na szlak.
We własnym zakresie trzeba
zatroszczyć się tylko o noclegi i
wy ywienie.
Poza sezonem wakacyjnym nie
powinno być problemu ze znalezieniem miejsca do spania
w sposób „spontaniczny”, od
lipca do połowy sierpnia warto
pomyśleć o rezerwacji. We
wszystkich miejscowościach na
szlaku mo na znaleźć pięknie
poło one kempingi z wygodnymi, drewnianymi domkami do
wynajęcia. Dzięki dobrze wyposa onym kuchenkom i zakupom
w supermarkecie z łatwością
mo na wy ywić się bez rujnowania zawartości portfeli.
„Norway in a Nutshell” oferuje
kilka wariantów trasy. Turystom
z Polski chyba najbardziej
odpowiada ten, który zaczyna się
w Oslo i przez krainę fiordów
prowadzi do Bergen. Mo na
tu zakończyć trasę, mo na te
wrócić pociągiem do norweskiej
stolicy. Oba miasta mają liczne
bezpośrednie połączenia lotnicze
z Polską (Norwegian, SAS, Wizz
Air). Do obu mo na te dopłynąć promem. Trzeba na to oczywiście więcej czasu, ale mo na
za to prze yć niezapomnianą
morską przygodę. Przyjrzyjmy
się bli ej proponowanej trasie.
Turystyka zorganizowana dla indywidualistów
Flåm – Gudvangen
Zmieniamy środek transportu i
wsiadamy na stateczek, który
zabiera nas do Gudvangen.
W końcu poznajemy fiordy z
najbardziej właściwej perspektywy, czyli z poziomu wody.
W nielicznych miejscach, gdzie
strome ściany skalne odsuwają
się nieco od wody, wyrosły
niewielkie osady. Nie ma w
nich asfaltowych dróg ani
samochodów, a jedyny kontakt
ze światem zapewniają łodzie.
Wpływamy do bardzo wąskiego
Narøyfjord, na końcu którego
znajduje się Gudvangen.
Czekają ju tu autobusy do Voss.
skupić się na podziwianiu dwóch
ogromnych wodospadów. Kierowca wskazuje kolejne zakręty i
beznamiętnie opowiada historie
o spadających samochodach.
Twierdzi te , e kierowcy autobusów je d ących na tej trasie
cieszą się wielkim szacunkiem
w niebie. Podobno nikt inny
nie potrafi sprawić, e ludzie
zaczynają się tak arliwie modlić.
Udaje nam się jednak szczęśliwie
dotrzeć do Voss, miasteczka
będącego centrum sportów
zimowych. Nocujemy na
kempingu i następnego dnia
jedziemy pociągiem do stolicy
norweskich fiordów.
Bergen
To historyczna stolica Norwegii,
wa ny port i cel wycieczek
turystów z całego świata. Miasto
zachwyca pięknym poło eniem i
wyczuwalną atmosferą
minionych stuleci. Koniecznie
trzeba zobaczyć wpisane na listę
światowego dziedzictwa kultury
UNESCO nabrze e Bryggen z
kwartałem domów kupieckich
z XIV w. Drewniane budynki
wielokrotnie płonęły i były
odbudowywane. Obecnie
mieszczą się w nich sklepy
z pamiątkami i restauracje.
Najbardziej zaskakuje jednak
widok całkiem współczesnych
biur funkcjonujących w
pozbijanych z surowych desek
„biurowcach”. No có , Bryggen
to wcią dobry adres do
prowadzenia interesów.
Warto wjechać kolejką na
wzgórze Floyen, z którego
roztacza się piękny widok na
miasto, port i pobliskie wyspy.
W czerwcu najlepiej wybrać się
na taką wycieczkę w godzinach
nocnych – co prawda „nocnych”
tylko z nazwy. Malowniczy
zachód słońca około północy to
du a atrakcja.
Ale nawet kiedy słońce zniknie
na krótko za horyzontem, nie
zapadają całkowite ciemności.
Podekscytowani światłem ludzie
tłumnie wypełniają ulice, bary i
kluby muzyczne. Zabawa trwa
całą noc, czas na sen będzie...
w zimie.
Więcej:
www.norwaynutshell.com
www.visitnorway.pl
fot. Anna Kołecka
odkryj.eu
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
W Bergen panuje błoga atmosfera wypoczynku
4
Odkryj Europę / NORWEGIA
odkryj.eu
Narvik
Nie tylko wojna
fot. Nicola Mulryan / Destination Narvik
Marcin Jakubowski / ZEW PÓŁNOCY
Fiord Ofot widziany ze stacji kolejki gondolowej
Narvik zazwyczaj kojarzymy z kampanią norweską w roku
1940 i udziałem w niej polskich ołnierzy i marynarzy.
Owszem, to właśnie tutaj dzielnie walczyli Podhalańczycy
generała Bohusza-Szyszko, to na wodach fiordu Ofot, w
pobli u miasta, rozegrała się tragedia ORP „Grom”. Ale
choć znaczenia turystyki historycznej nie sposób przecenić, to
Narvik ma i inne, często mało znane u nas atrakcje
przy brzegu Rombaksbotn.
A to jedynie przygrywka do
podwodnych atrakcji Narviku.
Bo dla nurków wrakowych to
jeden z najbardziej intrygujących
obszarów w skali świata.
Okoliczne wody kryją
kilkadziesiąt obiektów, w tym
tak e samoloty. Choć
penetrowanie niektórych
fragmentów tego podwodnego
cmentarzyska jest zabronione,
Muzyczne Oslo
Oslo
Jazz
Festiwal
Przez okrągły rok w Oslo odbywa się mnóstwo imprez muzycznych przyciągających
gości z całej Europy. W sezonie wiosenno-letnim jest ich tak du o, e niezale nie
kiedy tu przyjedziemy, na pewno trafimy na ciekawy koncert. Norwegowie są
zresztą znani ze swojego zamiłowania do muzyki. Ponad 20% z nich regularnie
odwiedza festiwale. Oto kilka propozycji na najbli sze miesiące.
Pomnik marynarzy ORP „Grom”
Music Connects – Konkurs
Menuhina, 16-25 kwietnia
To jeden z najwa niejszych na
świecie konkursów dla młodych
skrzypków. Koncertom
towarzyszą liczne wystawy i
wykłady. W tym roku w trakcie
konkursu zapowiadane są
obchody dwusetnej rocznicy
urodzin wielkiego norweskiego
skrzypka Olle Bulla.
www.menuhincompetition.org
czerwca Oslo rozbrzmiewa
muzyką. Na powitanie lata
ponad 20 plenerowych scen
prezentuje zarówno znanych i
popularnych wykonawców, jak
te początkujących amatorów,
próbujących podbić serca licznej
publiczność. Oprócz rocka,
country, popu i jazzu mo emy
te posłuchać norweskiej muzyki
folklorystycznej. Większość
koncertów jest bezpłatna.
Konkurs Piosenki
Eurowizji, 25-29 maja
W tym roku w Oslo w odbędzie
się półfinał i finał konkursu
piosenki Eurowizji. Polskę
będzie reprezentował Marcin
Mroziński, który zaśpiewa utwór
„Legenda”. Ceny biletów są
bardzo zró nicowane. Istnieje
mo liwość zakupu biletu na
próbę generalną.
www.eurovision.tv
Norwegian Wood Rock
Festiwal, 10-13 czerwca
To coroczna plenerowa impreza,
na którą zapraszane są gwiazdy
światowego formatu. Od 1992
roku wystąpili tu między innymi:
David Bowie, Roger Waters
(Pink Floyd), Van Morrison,
Simple Minds, Bob Dylan, Lou
Reed, Roxy Music, Tori Amos,
Foo Fighters, System of a
Down, Keane, Duffy i Neil
Young. W tym roku swój udział
zapowiedzieli: Van Morrison,
Jackson Browne, Roger
Hodgson (ex Supertramp) i
fot. Andrija Virijecvic / Destination Narvik
Ankenes. Do narwickich „must
see” nale y tak e Muzeum
Wojny, z ekspozycją poświęconą
Polakom.
Mo na tu dowiedzieć się niemal
wszystkiego o bojach na lądzie
i morzu, w tym o zagładzie
niemieckiej flotylli niszczycieli
komandora Bonte. Jeden z nich
– „Georg Thiele” – a raczej
pozostałość jego prze artego
rdzą kadłuba, wcią spoczywa tu
fot. Gunnar Strom / visitOslo
Wszelako będąc w Narviku nie
mo emy pominąć miejsc związanych z naszymi ołnierzami.
Wśród odwiedzających miasto
polskich grup i turystów
indywidualnych utarł się ju
zwyczaj zapalania zniczy czy
to pod pomnikiem poświęconym
marynarzom z ORP „Grom”,
czy w polskich kwaterach na
cmentarzu w Narviku i
poło onym po sąsiedzku
coraz liczniej przybywają tu grupy
nurkowe, w tym oczywiście z
Polski.
Narvik to prawdziwe eldorado
dla wszystkich zwolenników
aktywnej turystyki – nie tylko
fanów nurkowania. Latem mo na
wybrać się na trekking –
otaczające miasto góry
gwarantują niezapomniane
widoki. Ich namiastką jest niemal
lotnicza panorama, rozciągająca
się z górującego nad miastem
Fagernesfjellet. To jeden z
najwspanialszych punktów
widokowych w północnej
Norwegii, wznoszący się 650
metrów ponad wodami fiordu
Ofot. Doskonały cel pieszej
wycieczki lub przeja d ki kolejką
gondolową. Gdy w czerwcu i
na początku lipca trwa dzień
Narodowy Dzień Muzyki
(Musikkfest), 5 czerwca
Co roku w pierwszą sobotę
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
polarny, oryginalnym
wspomnieniem z pobytu na
Fagernesfjellet będą zdjęcia tarczy
słonecznej wykonane dokładnie
o... północy.
Oprócz trekkingu du ym
powodzeniem cieszą się safari
morskie, podczas których
podziwiać mo na orły, rejsy na
wędkowanie w wodach fiordu
Ofot, kajakarstwo morskie. Jest i
coś dla poszukiwaczy adrenaliny
– wspinaczka i penetracja jaskiń.
Nie brakuje propozycji rodzinnego wypoczynku – w Bardu
działa Polarne ZOO, słynna
Kolej Ofocka zaprasza na
przeja d ki do granicy ze
Szwecją, chętni mogą zwiedzić z
przewodnikiem port LKAB, skąd
wędruje w świat ruda elaza ze
szwedzkiej Kiruny. Jest wreszcie
prehistoryczna galeria w postaci
rytów naskalnych z młodszej
epoki kamienia. Wszelkimi
materiałami na temat tego, co
ciekawego znajduje się w Narviku
i jego okolicy, dysponuje biuro
informacji turystycznej Destination Narvik AS – organizacji
odpowiedzialnej za promocję
miasta i regionu Ofoten.
Do Narviku mo na dolecieć
samolotem via Oslo albo dojechać samochodem, podą ając
najpierw przez Szwecję wzdłu
Zatoki Botnickiej, a następnie
przez Kirunę. Mo na te
wcześniej skierować się ku Morzu
Norweskiemu, jadąc z miejscowości Umeå do Mo i Rana
lub ze Skellefteå do Bodø, by
dalej kontynuować podró
wzdłu wybrze a. Bez względu
na wybrany wariant, na
wszystkich czekają wspaniałe
krajobrazy Laponii i ekscytujący
moment przekroczenia koła
polarnego...
Więcej:
www.visitnorway.pl
www.visitnarvik.no
Autor jest właścicielem
PCIT TRAMP – wydawcy
przewodników po Skandynawii
i magazynu skandynawskiego
„Zew Północy”,
www.baltic-travel.com
Mark Knopfler. Festiwal daje te
szansę pokazania się młodym
norweskim muzykom rockowym.
Koszt 4-dniowego karnetu to
1800 NOK, a wstęp na jeden
koncertu kosztuje 650-1100
NOK. Ceny biletów dla dzieci
są symboliczne. Na stronie
VisitOSLO.com mo na zakupić
bilety w pakiecie z noclegiem.
www.norwegianwood.no.
Oslo Jazz Festiwal,
16-21 sierpnia
To miejsce gdzie mo na posłuchać wszystkiego co najlepsze
w muzyce jazzowej. Imprezie
towarzyszy uliczna parada w
centrum miasta. Wśród gwiazd,
które zagrały na festiwalu do tej
pory, znaleźli się: Phil Woods,
Dee Dee Bridgewater, Bobby
McFerrin, Brad Meldau, Django
Bates. W tym roku swój udział
potwierdził Ornette Coleman.
Koncert odbędzie się w pięknej,
nowoczesnej operze w trzecią
rocznicę jej otwarcia.
www.oslojazzfestival.no
fot. Stig Einarsen
Agata Gąsior
Ośrodek Eliassen Rorbuer na wyspie Moskenes
Kiedy du ą część Europy zalewają fale turystów i dokuczliwe
upały, północ kontynentu cieszy się umiarkowanymi
temperaturami, słońcem o północy oraz wcią niewielkim
ruchem turystycznym. Warto zatem skierować kompas lub
nastawić GPS na północ!
Ci, którzy tak zrobią, na pewno
nie po ałują. Norwegia cieszy
się coraz większą popularnością
wśród naszych rodaków, nie
tylko w kontekście wyjazdów
zarobkowych. Ostatnie lata
pokazały, i polskiego turystę
spotkać mo na ju niemal
wszędzie, zaczynając od Oslo,
a kończąc na północnych
krańcach kraju Wikingów. Jeśli
jednak komuś wcią nic nie
mówi nazwa Lofoty, to czas
najwy szy poznać wyspy, które
National Geographic Traveler
umieścił na trzecim miejscu
wśród najpiękniejszych i najatrakcyjniejszych archipelagów
na świecie.
Te rajskie wyspy rozciągają się
od około dwustu do trzystu
kilometrów za kołem
podbiegunowym. Archipelag
składa się z siedmiu wysp, z
których pięć połączonych jest
drogą krajową E10, a na dwie
pozostałe mo na dostać się
promem. Strome zbocza gór
wyrastają na ponad tysiąc
metrów prosto z morza, a
poszarpana linia szczytów
bardziej przypomina dziecięcy
rysunek ni realny krajobraz.
Dodatkowego uroku dodaje
bliskie sąsiedztwo morza, które
wdarło się głęboko w ląd,
tworząc słynne norweskie fiordy.
Porozrzucane nad nimi rybackie
wioski i miasteczka tworzą
barwną mozaikę, która zmienia
się nieustannie pod wpływem
pór roku. Zaskakującym
elementem krajobrazu są pla e,
które nadają Lofotom nieco
śródziemnomorski wygląd.
Temperatura morza na pewno
jest tu ni sza ni na Riwierze,
a mimo to turkusowa i
odwiedzić sąsiedni archipelag
Vesterålen, znany szczególnie
z dwóch miejsc, Stø oraz
Andenes, z których przez cały
sezon letni wypływają statki
pasa erskie na obserwacje
wielorybów. Whalesafari w
Andenes rozpoczęło działalność
ponad 20 lat temu i dziś
daje spragnionym wra eń
turystom gwarancję spotkania
tych wspaniałych ssaków, które
mo na podziwiać na obszarze
fot. Agata Gąsior
Rajskie Lofoty
krystalicznie czysta woda często
kusi amatorów morskich kąpieli.
To miejsce idealne dla ludzi
lubiących aktywny wypoczynek,
spragnionych kontaktu z dziką
i nieska oną przyrodą północy,
smakoszy ryb i owoców morza.
Obecnie Lofoty równie kojarzone są z zimowymi połowami
oraz z widokiem ryb suszonych
na drewnianych stela ach. Ich
zapach wypełnia wyspy w
okresie od lutego do czerwca.
Jest tu obszerna baza
noclegowa, spośród której na
szczególną uwagę zasługują
tradycyjne domki rybackie na
palach, zwane rorbuer, niegdyś
wykorzystywane do
zakwaterowania rybaków z całej
Norwegii podczas corocznych,
największych na świecie
połowów dorszy tarlicowych.
Prowadzony przez parę Polaków
Eliassen Rorbuer to ośrodek
wypoczynkowy domków
rybackich o najdłu szej tradycji
w bran y turystycznej na
Lofotach. Znajduje się na
Lofotach Zachodnich, na
ostatniej i najbardziej dzikiej
wyspie Moskenes, na którą
mo na dostać się krajową drogą
E10. Morze, strzeliste góry i
spektakularny fiord Reinefjord
tworzą przepiękne tło dla tego
niezwykłego miejsca. Ośrodek
posiada własną bazę wędkarską
oraz nurkową, mo liwość
zorganizowania wędrówek
górskich, rowerowych oraz
kajakowych, jak i zaplecze
konferencyjne dla firm. Ponadto
w pierwszy weekend majowy
odbywa się tu coroczny festiwal
jazzowy, wybrane koncerty
podczas czerwcowego festiwalu
Sztokfisza, jak i warsztaty
fotograficzne oraz seminaria
jogi.
Podczas podró y po północnej
Norwegii warto równie
5
fot. Mateusz Konieczko-Dziadula
Odkryj Europę / NORWEGIA
odkryj.eu
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
oddalonym tylko o godzinę rejsu
od wioski Andenes. Najczęściej
spotykane podczas safari są
kaszaloty, płetwale karłowate
oraz orki. Dzięki kontaktom
z wieloma naukowcami, którzy
często pracują w charakterze
przewodników, wypłynięcie
statkiem na obserwacje staje się
prawdziwą przygodą.
Więcej:
www.rorbuer.no
www.whalesafari.no
6
odkryj.eu
fot. Marcin Trzciński
Odkryj Europę / BORNHOLM
Bornholm
Dla aktywnych
Wakacje na rowerze, z kijem golfowym lub na jachcie… to wszystko
mo liwe jest na Bornholmie. Wyspa dzięki swej zró nicowanej budowie
oferuje kilkanaście sposobów, by aktywnie wypoczywać
Golf i wspinaczka
Jeśli lubisz grać w golfa, na Bornholmie masz do dyspozycji cztery
osiemnastodołkowe pola, ka de o
innym charakterze. A na miłośników
eglowania czeka 19 niewielkich
uroczych zatok – wyspa ma tylko
587 km kw., a więc do wybrze a
z dobrym wiatrem nigdy nie jest
daleko. To dobra wiadomość dla
wielbicieli windsurfingu, wietrzne
pla e Balka i Dueodde zapewniają
świetne warunki zarówno dla
nowych amatorów tego sportu, jak i
doświadczonych surferów.
Podczas gdy południowo-wschodnia część wyspy zapewnia
łagodne zejście do morza po
szerokiej piaszczystej pla y, część
północno-zachodnia, ze
wznoszącymi się dumnie ruinami
zamku Hammershus, oferuje
zupełnie inne mo liwości. To miejsce
wprost wymarzone dla wielbicieli
wspinaczki, w sezonie letnim klifowe
wybrze e północnego Bornholmu
stanowi magnes dla miłośników tej
aktywności.
Zasłu oną popularnością cieszy się
najdłu szy w Danii wyciąg linowy
poprowadzony ponad wodami
„Opalowego Jeziora”. Podró rozpoczyna się z brzegu na wysokości
50 metrów, by z maksymalną
prędkością 55 km/godz. pokonać
trasę o długości 290 metrów. Z
wyciągu mo na skorzystać od 27
czerwca do 9 sierpnia.
młodzie owym, czy hotelu. A do
zobaczenia i zwiedzenia jest po
drodze sporo atrakcji: Muzeum
Historii Naturalnej NaturBornholm
z ciekawymi interaktywnymi ekspozycjami, park wodny Joboland,
Centrum Średniowiecza, a tak e
wytwórnie szkła artystycznego i
wędzarnie śledzi. Warto te zatrzymać się, by spróbować słynnych
w całej Danii słodyczy z małej
wytwórni w Snogebaek i Svaneke.
Podwodna przygoda
Nurkowanie na Bornholmie to –
zdaniem doświadczonych nurków –
jedno z najciekawszych i najbardziej
zaskakujących prze yć w wodach
Bałtyku. Warto rozpocząć pod
okiem doświadczonych instruktorów
z bazy Dykkergaarden w Rønne,
gdy w du ej mierze nurkowanie
na wyspie uzale nione jest od
kierunku wiatru i wysokości fal.
Redakcja magazynu „Nurkowanie”,
Na dwóch kółkach
Nie bez powodu Bornholm jest
nazywany rajem dla rowerzystów.
235 kilometrów ście ek rowerowych,
wyznaczonych z daleka od ulicznego
ruchu, zadowoli nawet najbardziej
wybrednych amatorów tego sportu.
Ście ki są tak poprowadzone, by
łatwo mo na było zatrzymać się
na odpoczynek na campingu, polu
namiotowym, w schronisku
która spędziła tydzień na wyspie,
testując ją od strony potrzeb
wielbicieli tego sportu, rozpoczęła
nurkowanie w Sorthat, znajdującym
się na zachodnim brzegu wyspy.
Redaktor naczelny Aleksander
Ostasz tak opisuje swoje wra enia:
„Wchodzi się do wody z piaszczystej
pla y, ale ju jakieś 10 metrów
od brzegu pojawiają się
fantastycznie uformowane przez
morze przepiękne formacje skalne.
Brązowo-piaskowe skały porośnięte
są bujną zieloną roślinnością, wśród
której dosłownie kipi ycie. Pod
wodą spotykaliśmy ró nego rodzaju
raczki, kieł e i krewetki, pojawiły się
równie mniejsze lub większe ryby,
a nad naszymi głowami przepływały
ptaki”.
Najlepsze miejsce nurkowe na
Bornholmie – Hullehahv w pobli u
Svaneke – równie nie sprawiło
zawodu naszej ekipie. „Do wody
wchodzimy w pobli u latarni
morskiej i rozpoczynamy podró
wśród fantastycznych, poprzeplatanych gdzieniegdzie krasnorostami
morszczynowych lasów, które
pokrywają dosłownie ka dy wolny
kawałek podwodnej powierzchni. Na
początku trudno uwierzyć, e jest to
ten sam co i u naszych brzegów
Bałtyk. Wśród tej istnej podwodnej
d ungli mo na pływać godzinami,
roi się tu bowiem od przeró nych
form ycia”. Doświadczonym
nurkom Bornholm oferuje równie
nurkowanie wrakowe. Jednym z
najciekawszych jest bez wątpienia
wrak Fu Shan Hai, największy
spoczywający w wodach Północnej
Europy, czy mniejsze jednostki
zatopione w pobli u Rønne.
Prawdziwe wyzwanie stanowi
równie wrak drewnianego aglowca
Ada z 1867, spoczywający obok
Svanake na głębokości 40 metrów.
Rejs po archipelagu
Będąc na Bornholmie, warto wybrać
się na dwie maleńkie wysepki:
Christianso i Frederikso, liczące
około stu mieszkańców. Wyspy są
ufortyfikowane i pozostają pod
zarządem duńskiego Ministerstwa
Obrony. Oprócz 20 zatrudnianych
przez ministerstwo pracowników na
wyspach mieszkają rybacy oraz…
artyści, których przyciągnęło tu
piękno przyrody. Na głównej wyspie
działa jeden mały hotel z karczmą
oraz miniaturowe pole biwakowe
na 20 namiotów. Konserwator
przyrody zabronił nie tylko
budowania tu nowych domów, ale
tak e wprowadził zakaz u ywania
samochodów oraz hodowli psów
lub kotów ze względu na mo liwość
zanieczyszczenia wody pitnej.
Miniarchipelag przyciąga rocznie a
75 tysięcy turystów przybywających
tu na kilkugodzinne wycieczki
małymi statkami z portów w Allinge,
Gudhjem i Svaneke na Bornholmie.
Pod wieloma względami Bornholm
to specyficzny świat. Jest to miejsce
pulsujące własnym yciem i
językiem. Bornholm mo na
postrzegać na wiele sposobów i
niewa ne, z której strony
„zaatakujesz” go, na pewno
zauwa ysz jego unikalny charakter,
który sprawia, e spędzisz na wyspie
kolejne wakacje.
mn
Fragment artykułu z „Magazynu
Nurkowanie” nr 8, sierpień 2009
Andelsmejeriet, w miejscowości
Klemensker, która słynie te z
produkcji serów pleśniowych.
Poło one w południowo-wschodniej części Bornholmu
Snogebaek kusi równie innymi
smakowitymi wyrobami. Brigitte
Kjaer i Peter Braestrup w swoim
sklepie „Kjaerstrup Schocolate
by hand” oferują delikatne
praliny i czekoladę, a wszystko
własnej roboty. Tak jak Thorkila
Boisena, tak i tych dwoje mo na
oglądać przy pracy, a przy okazji
przekonać się, jak przebiega
produkcja czekolady.
W malowniczej nadmorskiej
miejscowości Svaneke dzieci
chętnie odwiedzają cukierkową
manufakturę „Svaneke Bolcher”,
by spróbować cieszących się
zasłu onym uznaniem słodyczy.
Dorośli w tym czasie mogą
zajrzeć do mieszczącego się
parę domów dalej „Svaneke
bryghus”. Jedyny browar na
Bornholmie koncentruje się na
wyrobie trzech klasycznych piw:
„Classic”, „Moerk guld” i
„Stout”. Ich smak doceniają
znawcy piwa z całego świata.
Równie amatorzy wina znajdą
na Bornholmie coś dla siebie.
Wielką atrakcją wyspy jest
winnica poło ona w Predesker.
Chocia dopiero od 2000 roku
mo na w Danii uprawiać winorośl w celach komercyjnych, ju
w sierpniu 2003 roku Jesper
i Yvonne Poulsen w swoim
sklepie „Lille Gadegaard”
sprzedali pierwsze 1000 butelek.
Bornholm mo e poszczycić się
dobrymi restauracjami. Le ące
na północy malownicze
Gudhjem zaprasza do „Restaurant Bokulhus” albo „Andi’s
koekke”. Warto odwiedzić
„Restaurant Algarve” w Allinge
czy „Hansens Boefhus”.
„Restaurant Di 5 Stauerna” w
Rønne imponuje za ka dym
razem urozmaiconą kartą dań i
wspaniałym wyborem potraw.
A po wyśmienitym posiłku czas
wsiąść na rower i poznać wyspę
od zupełnie innej strony.
Kulinarna podró na Bornholm
Słońce nad Gudhjem
Agnieszka Blandzi
nale y „Sol over Gudhjem”
(Słońce nad Gudhjem), czyli
wędzony śledź z surowym
ółtkiem i gruboziarnistą solą.
Równie łososie i makrele są
wędzone, zanim trafią na stoły
turystów, licznie odwiedzających
w lecie tę wyspę. Wielką
popularnością cieszą się
„przeboje letniego sezonu”:
ekologiczne lody, ręcznie
fot. Anna Kołecka
Wędzenia ryb po bornholmsku
nie da się nauczyć. Zdaniem
mieszkańców wyspy to bardzo
wyrafinowana sztuka. Duńczycy
mawiają, e wędzenie na
Bornholmie bałtyckiego śledzia
to zamiana srebra na złoto.
Po zakończeniu wędzenia
srebrna skóra śledzi przybiera
charakterystyczny, złoty kolor.
Do bornholmskich smakołyków
wyrabiana czekolada i słodycze,
wyborne sery, znakomite piwo,
jak równie … wino.
Mo na rzec, i bornholmska
recepta na sukces to sztuka
kulinarna połączona z olbrzymią
porcją entuzjazmu. Dobrym
przykładem jest tu osoba
Thorkila Boisena. Przed około
pięciu laty ten wykształcony
biolog rozpoczął w małym
rybackim miasteczku Snogebaek
produkcję lodów. Jego maksyma
to: wyrób powinien być
sporządzany według oryginalnej
włoskiej recepty, ale jak tylko
to mo liwe z ekologicznych
produktów zebranych na
słonecznej wyspie.
Najpopularniejszym produktem
Boisena stały się lody o smaku
czarnego bzu, wyrabiane z soku
tego kwiatu zerwanego
wczesnym rankiem. Mleko
stosowane do produkcji lodów
pochodzi naturalnie od
bornholmskich krów i jest
przerabiane w ostatniej
mleczarni na wyspie: Bornholms
fot. Henrik Stenberg / VisitDenmark
Słoneczny Bornholm jest znany jako idealny cel podró y dla osób
zainteresowanych aktywnym urlopem. Ale ta nale ąca do Danii wyspa ma sporo
do zaoferowania tak e smakoszom. Do bornholmskich specjałów nale ą nie tylko
szeroko znane wędzone śledzie z wędzarni w Svaneke albo Hasle, ale równie
inne potrawy przyrządzane z miejscowych, ekologicznych produktów
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
odkryj.eu
Odkryj Europę / BORNHOLM
Bornholm
Na rodzinne wakacje
Agnieszka Blandzi
Urocza duńska wyspa poło ona bardzo blisko Polski zdecydowanie ró ni się od
reszty Danii. Słońca jest tu zdecydowanie więcej, a za sprawą ciepłego, nieomal
śródziemnomorskiego klimatu na Bornholmie rosną... figi. Dodajmy do tego
wspaniałe pla e na południu wyspy i strome skały w jej północnej części – wszystko
to sprawia, e Bornholm jest prawdziwym magnesem dla turystów. Dla gości,
zarówno tych dorosłych, jak i dla dzieci, wyspa przygotowała wiele atrakcji
Więcej ni muzeum
Centrum edukacyjno-eksperymentalne NaturBornholm w
Aakirkeby to nowa jakość w
sztuce przedstawiania świata.
Poznajemy tu historię wyspy,
która miała swój początek w
okolicach równika 400 milionów
lat temu. Ju pierwsze kroki
działają na wszystkie zmysły.
Wejściowy korytarz przedstawia
harmonię między czterema
ywiołami: ziemią, ogniem,
wodą i powietrzem. Dinozaury,
krokodyle i ółwie były kiedyś
dominującymi gatunkami
bornholmskiej fauny. W NaturBornholm mo na na własne
oczy obejrzeć zarówno przyrodę
Bornholmu, jak i dramatyczny
proces powstawania wyspy:
potęgę działania lodowców,
jedyne znalezisko ze szczątkami
dinozaura na terenie Danii,
bornholmskie ptaki i proces
powstawania morskich fal.
Sala odkryć to wielki plac zabaw
i eksperymentów, dzięki którym
mo na pogłębić swoją wiedzę i
zrozumieć procesy zachodzące
w naturze. Jednego dnia dzieci
tworzą tu własny wzór nadruku
na koszulce, a innym razem
mogą doświadczyć bezpośredniego kontaktu z ywymi rybami
lub rakami.
Sala przeszłości to miejsce, w
którym mo na poznać rozwój
ewolucyjny roślin i zwierząt.
Tu mo na spotkać jurajskie
plezjozaury, drapie nego
dromeozaura i inne
prehistoryczne istoty yjące
niegdyś na wyspie. W kredowej
lagunie widzimy ywe kajmany,
ółwie i ryby spokrewnione z
piraniami.
Sala teraźniejszości to
informacje wyświetlane na
wielkich aglach, ogromne
akwarium z bałtyckimi rybami,
terraria, modele i eksponaty.
To fascynująca opowieść o
przyrodzie Bornholmu i
sposobach wykorzystania jej
zasobów przez człowieka.
Gościom z Polski przewodnicy
udzielą wyczerpujących
informacji w naszym języku.
atmosferą wieków średnich, a
niezapomniane wra enie robi
widok jego majestatycznych,
podświetlonych murów.
Skarb Templariuszy
Warto zabrać rodzinę na
poszukiwanie skarbu
Templariuszy. Najlepiej
rozpocząć wyprawę w Centrum
Średniowiecza w Østerlars. By
odnaleźć legendarny skarb,
nale y odwiedzić 18 tajemniczych miejsc. To wspaniały
sposób na poznanie historii i
przyrody Bornholmu.
Czas na zabawę
Joboland to rodzinny park
rozrywki i ogród zoologiczny.
Czas szybko tu biegnie podczas
aktywnej zabawy. Wszystkie
atrakcje są dostępne w ramach
jednej opłaty. Jest tu park wodny,
w którym mo na korzystać do
woli z 5 zje d alni, basenów
i 125-metrowej „dzikiej rzeki”.
Motyle w krainie tropików
Na Bornholmie nie mo na
odmówić sobie wyprawy do
d ungli. Park Motyli i Kraina
Tropików w Nexø to niezwykłe
miejsce. Widać tu, jak wygląda
prawdziwa d ungla. Mo na
poczuć tropikalny klimat i
zobaczyć motyle we wszystkich
stadiach: od jaja do larwy,
poczwarki, a do wielobarwnego
motyla. 1000 motyli yje tu
obok papug i mrówek w
ogromnej szklarni. A to wszystko
na przedmieściach urokliwego,
rybackiego miasteczka Nexø.
Tajemnicza wyspa
Jedną z największych atrakcji
Bornholmu jest
trzynastowieczny zamek
Hammershus, a właściwie jego
imponujące ruiny, które
przypominają o średniowiecznej
przeszłości. Przez wieki z
wysokiego granitowego brzegu
twierdza strzegła niezale ności
wyspy. Straciła na znaczeniu
wraz z rozwojem artylerii, zaś do
roku 1743 słu yła jako więzienie.
Dzisiejszy Hammershus
przyciąga niepowtarzalną
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
Na urokliwym jeziorze czeka
25 łodzi wiosłowych, na torze
wyścigowym do dyspozycji
młodych kierowców są pojazdy
buggy. Jest linowy tor przeszkód,
zje d alnie, karuzela, kolejka,
ścianki do wspinaczki, minigolf,
labirynt i wiele innych atrakcji.
W szczycie sezonu dzieci mogą
wziąć udział w magicznym show
Tagora i podziwiać zwierzęta
w zoo. Joboland słynie te z
pięknych klombów i ogrodów
kwiatowych.
Zakupy
Wśród wyrobów miejscowych
projektantów odzie y, artystów
7
szklarzy, twórców bi uterii i
ceramików mo na znaleźć prawdziwe perełki. Nie ma wielu
miejsc w świecie, gdzie koncentracja rzemiosła artystycznego
jest tak du a jak na Bornholmie.
Weźmy na przykład galerię w
Hasle. Na 1500 m kw.
wystawiono dzieła najlepszych
twórców. Prezentują one
ceramikę, szkło artystyczne,
rzeźby, tekstylia i bi uterię.
Wiele pracowni na wyspie jest
szeroko otwartych dla
zwiedzających, więc z bliska
mo na zobaczyć fascynujący
proces tworzenia tych dzieł
sztuki.
8
Odkryj Europę / DANIA
Bornholm na Targach Lato w Warszawie
Bornholm – mieszkaj wygodnie, odpoczywaj aktywnie
Dom wakacyjny to najlepsza
opcja dla lubiących aktywny
wypoczynek. W otoczeniu wspaniałej natury, kiedy nie musisz
się troszczyć o to, gdzie rozło yć
sprzęt, i jak daleko jest do
sklepu czy pla y, wakacje stają
się prawdziwą przyjemnością.
Duńska firma NOVASOL,
działająca w Polsce, oferuje
swoim gościom 500 domów
wakacyjnych na słonecznym
Bornholmie. Znajdziesz tu
tradycyjne domki i komfortowe,
nowoczesne wille – wszystkie w
ciekawych lokalizacjach i doskonałej duńskiej jakości. Do wielu
z nich mo esz przywieźć swojego
czworono nego pupila gratis.
Zaplanuj aktywne wakacje,
odwiedź nas na Targach Lato
w Warszawie 24-25 kwietnia!
Wstęp i katalog gratis! Najlepsze
oferty, bezpłatne materiały,
ciekawi ludzie!
www.novasol.pl
Miasto sztuki
fot. Cees van Roeden / VisitCopenhagen
Bornholm – wyspa dla
aktywnych
Wakacje na rowerze, z kijem
golfowym lub na jachcie,
windsurfing, wspinaczka czy
nurkowanie – to wszystko
mo liwe jest na Bornholmie.
Wyspa dzięki swej zró nicowanej
budowie oferuje kilkanaście
sposobów, by aktywnie wypoczywać. Rozpocznij przygotowania ju w Polsce z Centrum
Szkoleń Specjalistycznych VIP
zało onym przez byłych
oficerów JEDNOSTKI
SPECJALNEJ GROM. Pod
okiem doświadczonych
specjalistów szybko poznasz
tajnikami bezpiecznego
nurkowania, mo esz wziąć
udział w kursach technik
linowych, strzeleckich,
spadochronowych, nurkowania i
wielu innych. A następny etap
to wspólne wyprawy do Egiptu,
na Bornholm, na otwarte wody
polskich jezior.
www.centrumvip.pl
Czarny Diament
Kopenhaga
24-25 kwietnia, stoisko nr 20, sektor B
Bornholm oczami
pasjonatów nurkowania
Nie tylko ciepłe wody i egzotyczne
kierunki mogą się stać przebojowym tematem wystawy fotograficznej. Podczas kwietniowych
targów turystycznych Lato w
Warszawie zapraszamy do
obejrzenia szczególnej wystawy
„Bornholm – Perła Bałtyku”.
Wystawa pod honorowym
patronatem Ambasady Królestwa
Danii ukazuje Bornholm oczami
pasjonatów nurkowania, zafascynowanych tą niezwykła wyspą,
jej mieszkańcami, przyrodą i
architekturą. Redakcja Magazynu
Nurkowanie spędziła na tej
niezwykłej wyspie ponad 7 dni,
dzięki wyprawie powstał
obszerny i unikatowy materiał
fotograficzno-filmowy, w tym
równie zdjęcia podwodne.
Porozmawiaj z autorami na
miejscu!
www.visitdenmark.com/
wyspa-bornholm
www.nurkowanie.v.pl
odkryj.eu
W dobie łatwego podró owania
du ą popularnością wśród
turystów cieszą się krótkie,
kilkudniowe wypady do du ych
miast. W Europie jednym z
liderów takiej turystyki jest
Kopenhaga. Wa nym powodem
do odwiedzenia duńskiej stolicy
jest chęć obcowania ze sztuką
z ró nych dziedzin, ale zawsze
najwy szej próby.
Nie bez powodu symbolem
Kopenhagi jest dzieło sztuki –
posąg Małej Syrenki autorstwa
duńskiego rzeźbiarza Edvarda
Eriksena, wzorowany na postaci
z baśni Hansa Christiana Andersena. Syrenka jest tak dobrze
rozpoznawana na całym świecie,
e ma tak e obowiązki reprezentacyjne. Musiała właśnie na
krótko opuścić swoje miasto
i wybrała się w podró do
Szanghaju, gdzie będzie ozdobą
duńskiego stoiska na światowej
wystawie EXPO. Ale w Kopenhadze pozostało wiele innych
obiektów godnych obejrzenia.
Ikony architektury
W całym mieście, a zwłaszcza
w okolicach portu, zbudowano
wiele budynków, które stały się
ikonami nowoczesnej
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
architektury. Niektóre z nich,
zaprojektowane jako świątynie
sztuki, mieszczą tak e otwarte
foyer z restauracjami, księgarniami i kawiarniami. Przykładem
mogą być Royal Danish
Playhouse, Opera, a zwłaszcza
Czarny Diament – efektowna
bryła dobudowana do historycznej Biblioteki Królewskiej,
w której znajduje się muzeum
fotografii. Osoby zainteresowane
współczesną architekturą duńską
powinny odwiedzić tak e
poło one nad wodą Duńskie
Centrum Architektury DACI.
Galerie i butiki
Ulicą, na której znajduje się
najwięcej galerii w mieście, jest
Bredgade, gdzie mo emy
zobaczyć tak e wiele butików
znanych duńskich projektantów
oraz Duńskie Muzeum Sztuki
i Wzornictwa. Część z
najwa niejszych w mieście galerii
sztuki współczesnej przeniosła
się ostatnio do dzielnicy
przemysłowej Kodbyen.
Wa niejsze galerie to Centrum
Sztuki Współczesnej Nikolaj, GL
Strand oraz Ovengaden. Wzdłu
Stradet i w okolicach Pilestrade
znajduje się mnóstwo sklepów
z rękodziełem artystycznym i
butików. Największe sklepy z
artykułami wyposa enia wnętrz
to: Normann Copenhagen,
Paustian, Illums, Bolighus oraz
Louis Paulsen.
Wygodne ycie
Do rangi sztuki mieszkańcy
Kopenhagi podnieśli swój
sposób na ycie. Nie bez
powodu ich miasto zostało
uznane za najlepsze miejsce do
ycia na świecie. W Kopenhadze
najwa niejsi są ludzie. To dla
nich stworzono liczne parki,
gęstą sieć ście ek rowerowych,
sprawną komunikację miejską
czy choćby piaszczystą pla ę
o długości 2 km, która jest
przystosowana do uprawiania
sportów wodnych i znajduje
się zaledwie pięć minut jazdy
metrem od centrum miasta.
Zielone skwery znajdujące się
na ka dej ulicy zachęcają
sąsiadów, rodziny i przyjaciół
do organizowania przyjęć przy
grillu, lokalnych pchlich targów
oraz robienia tego, z czego
Duńczycy są najbardziej znani
– cieszenia się długimi
godzinami spędzonymi w
dobrym towarzystwie.
ab
Ostkustleden
fot. Hussain H. Kabani / www.imagebank.sweden.se
Piotr Borucki
Oznakowany na ółto Ostkustleden prowadzi nas przez lasy,
torfowiska i rezerwaty przyrody.
Wiedzie kamiennymi traktami,
przecina rzeki, wodospady i
leśne strumienie. Na szlaku
napotkamy nieczynne
kamieniołomy granitu i stare
cmentarze. Wędrujemy polami,
których granice wyznaczają
drewniane płotki zbudowane z
erdzi, a miedzę stanowią
kamienne murki. Na szlaku
napotkamy stare wioski, składające się z małych, drewnianych,
pomalowanych na bordowo
domków z białymi naro nikami i
lamówkami wokół okien.
Turyści w Szwecji korzystają z
obowiązującego w Skandynawii,
niepisanego prawa, zwanego
Allemansrätt. To powszechne
prawo jednostki do kontaktu
z naturą i korzystania z jej
zasobów.
Wędrując szlakiem Ostkustleden
mo emy zatem łowić ryby i kąpać
się w licznie występujących na
szlaku jeziorach. Mo emy zbierać
grzyby, jagody i słynne szwedzkie
borówki. Te „dary natury”
występują tutaj w nieprzebranych
ilościach, a ich zbieranie, niezbyt
popularne wśród Szwedów,
sprawia du ą radość.
Karlskrona i okolice
Całkowita długość szlaku to 160
km. Tworzy on zamkniętą pętlę
i został podzielony na 8 etapów.
Przygodę mo na rozpocząć z
dowolnej miejscowości na
szlaku. Jedną dobę we własnym
namiocie mo na przespać
gdziekolwiek na trasie – bez
pytania o pozwolenie. Wygodniej
jednak jest skorzystać z noclegu
w małych, drewnianych
domkach zbudowanych i
utrzymywanych przez gminę,
zwanych po szwedzku „stuga”.
Mają one 10 do 15 miejsc do
spania, skromnie wyposa oną
kuchnię, a niektóre nawet
toaletę. Domki znajdują się na
końcu ka dego z etapów, a
koszt noclegu to 50 koron od
osoby. Pieniądze wkłada się
do znajdującej się w domku
puszki. Nale y tak e pamiętać o
narąbaniu drewna do kominka
dla następnych wędrowców,
je eli zu yliśmy to wcześniej
przygotowane. W pobli u
ka dego z domków znajduje
się studnia ze zdatną do picia
wodą. Pragnienie mo emy te
ugasić pijąc po prostu wodę z
napotkanych na trasie wędrówki
strumyków. Przyda się te dobra
latarka, bo nie we wszystkich
domkach jest prąd.
Wędrówkę najlepiej rozpocząć
w Oskarshamn. W biurze
turystycznym mo emy zaopatrzyć się w bezpłatną mapkę
szlaku i krótki przewodnik.
Dokładna mapa obszaru i
szczegółowy przewodnik są
dostępne w cenie 75 koron.
W Oskarshamn warto te
zakupić prowiant na cały okres
wędrówki.
Na koniec dobra rada zaczerpnięta z tablic stojących przy
szlaku: gdy spotkasz na szlaku
króla Karola Gustawa XVI,
pozdrów go zawołaniem „hej
kungen” (czyli „cześć królu”).
Niezapomniane wakacje!
Agnieszka Zembrzycka
Zaledwie jedna noc podró y dzieli polskiego turystę od szwedzkiej Karlskrony.
Wystarczy wejść na pokład Stena Baltica w Gdyni, by rankiem obudzić się w innym
świecie. Spragnieni wra eń znajdą tu ró norodność, jakiej nie ma nigdzie indziej
Coś dla dzieci
Spędzanie czasu z bliskimi mo e
być tu naprawdę wspaniałe.
Restauracje są przyjazne najmłodszym, a rodzinne parki
rozrywki zapraszają co krok.
Tu za centrum Karlskrony le y
Barnens Gard, czyli „wioska
dziecięca”. Najmłodsi bawią się
tutaj w inscenizowanym
wiejskim gospodarstwie. Na
pogłaskanie czekają prawdziwe
zwierzęta: króliki, kuce, krowy,
a nawet kozy. W stodole dzieci
znajdą armatki do bitwy na
piłeczki. Zje d alnia ma kształt
kombajnu niwnego, a małe,
plastikowe traktory słu ą do
wyścigów. W Kalshamn dzieci
mogą się przekonać, jak
fascynujące są eksperymenty z
fizyki, biologii i chemii.
Najmłodsi na własnej skórze
sprawdzają, ile wa y litr mleka
na Księ ycu, dowiadują się, jak
działają pasy bezpieczeństwa i
dlaczego rower jedzie. Nieco
starszym pociechom spodoba się
karlskroński Boda Borg, czyli
dom pełen przygód. Rodzinne
dru yny pokonują tory przeszkód, które wymagają czasem
zręczności, a czasem sprytu.
Szwecja na haczyku
W Karlskronie znajduje się
wszystko, czego potrzeba
wędkarzom. Łodzią łatwo
dotrzeć do najlepszych łowisk.
Archipelag Karlskrony szczyci
się nieoficjalnym tytułem najlepszego na świecie miejsca na
Sztokholm
Rowerem nad Mälaren
fot. Anna Kołecka
Carina Höyheim
Kiedy pewnego letniego dnia
odwiedzili mnie goście z
Polski, którzy nigdy nie
przyje d ają do Szwecji bez
rowerów, bez wahania
zaproponowałam im
wycieczkę nad Mälaren.
To ogromne jezioro na zachód
od Sztokholmu, ulubione miejsce wypoczynku mieszkańców
szwedzkiej stolicy. Wycieczkę
zaczynamy w Mälarhöjden i
kierujemy się na północ, w
stronę miasta. To urokliwa
okolica, a na rowerzystów czeka
wiele atrakcji. Jedną z pierwszych jest kawa z cynamonowym ciasteczkiem w kawiarni
na półwyspie Klubbensborg.
Mo na tu wynająć kajak, ale
nam wystarczy kąpiel w jeziorze.
Ku zdziwieniu moich gości
widać stąd ratusz w odległym
centrum miasta.
Jedziemy do pełnego urokliwych
kafejek Vinterviken i zatrzymujemy się, by obejrzeć fabryczkę
Nobla z 1891 r. Dalej doje -
d amy do wielkiego mostu
Liljeholmsbron, łączącego dwie
dzielnice miasta. Przepływa
akurat pod nim aglowiec, więc
skrajne przęsło jest podniesione.
Mamy czas, aby nacieszyć się
rozległą panoramą miasta, z
widoczną stąd charakterystyczną, okrągła halą Globen.
W Hornstull zauwa amy, e
musimy dopompować koła.
Dzięki Bogu jesteśmy w Szwecji,
gdzie nie ma z tym problemu.
Na niemal ka dej większej ulicy
jest sklep rowerowy, a z jego
ściany zwisa charakterystyczny
wę yk ze sprę onym powietrzem.
Na chwilę zatrzymujemy się w
parku Ralambshovsparken. To
dobra okazja, by wykąpać się
niemal w centrum miasta.
Kolejny most Tranebergsbron
oferuje piękny widok na dwie
wyspy Stora Essingen i Lilla
Essingen. Niegdyś mieściła się
tu centrala koncernu Electrolux,
którą przebudowano na
nowoczesne apartamentowce.
Ich mieszkańcy mają własną
przystań i mogą cumować jachty
dosłownie pod domem.
Czas na posiłek, więc wstępujemy do mojej ulubionej pizzerii
Forna a Legna w Alvik. Po pół
godzinie nie mamy wątpliwości,
e to był dobry pomysł. Posileni,
z animuszem pokonujemy nieco
dłu szy odcinek trasy do pałacu
królewskiego Drottningholm.
Nie ma w nim akurat rodziny
królewskiej, która spędza
wakacje na bałtyckiej wyspie
Olandia. Kupujemy lody i
spacerujemy po kolejnym na
dzisiejszym szlaku rozległym
parku.
Z powrotem do centrum
mo emy oczywiście wrócić na
rowerze, ale tym razem
wybieramy krótki rejs 100-letnim
stateczkiem M/S Prins Carl
Philip. Sztokholm oglądany z
zalanego słońcem pokładu
wygląda równie pięknie, jak
widziany z rowerowego siodełka.
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
połowy szczupaka.
Dziesięciokilogramowe okazy
nie nale ą tu do rzadkości.
Innym wspaniałym łowiskiem
jest Harasjömala, jeden z
najlepszych ośrodków
wędkarskich w Szwecji. To
kraina ponad 20 jezior, w
których znaleźć mo na m.in.
łososia tęczowego,
łososiopstrąga, szczupaka i
okonia.
Rowerowy raj
Na rowerzystów
czekają tu
bezpieczne trasy
poprowadzone w
pięknych krajobrazach. Rajd po
szwedzkich ście kach to przyjemność
dla ka dego, bez
względu na wiek,
kondycję i doświadczenie. Rowerowy
spacer, czy dwutygodniowa wyprawa
– radość będzie
ogromna. Za
darmo mo na
biwakować w
upatrzonym miejscu
i rozbić namiot nad
wodą czy w pobli u
lasu.
Morska przygoda
Warto odkryć
Skandynawię.
Przeprawa promem
daje poczucie
fot. Anna Kołecka
Karlskrona i okolice
15 szwedzkich mil (czyli
150 km!) na północ od
dobrze znanej Polakom
Karlskrony, na terenie
krainy geograficznej
zwanej Småland,
przebiega szlak
turystyczny Ostkustleden.
To du a atrakcja dla
tych, którzy wędrując
pragną doświadczyć
bezpośredniego kontaktu
z dziką szwedzką
przyrodą
9
Odkryj Europę / SZWECJA
odkryj.eu
swobody tym, którzy lubią
poznawać nowe kraje po
swojemu, samochodem czy
rowerem. Na turystę czekają
uroki podró y wielkim statkiem
Stena Baltica: delektowanie się
pięknem morskiego krajobrazu
oraz atmosfera wypoczynku i
zabawy na pokładzie. Warto się
zdecydować – Szwecja jest tu
za morzem!
10
Odkryj Europę / EKOLOGIA
odkryj.eu
Ekologiczne
latanie
fot. www.cph.dk
Grzegorz Sobczak
Skandynawowie słyną z
dbałości o środowisko
naturalne. Nie dziwi
więc, e wiodący
przewoźnik skandynawski – SAS – równie
przywiązuje du ą wagę
do zagadnień
ekologicznych.
Z uwagi na wysoki poziom
świadomości ekologicznej
swoich pasa erów SAS nie ma
nawet specjalnego wyboru.
Troska o środowisko to coś
oczywistego.
„Nasi pasa erowie zwracają
bardzo du ą uwagę na
zagadnienia ochrony środowiska
– mówi Lars Andersen, dyrektor
ds. zrównowa onego rozwoju
SAS. – Są gotowi płacić nieco
więcej, jeśli zagwarantujemy im,
e będziemy ograniczać wpływ
naszej działalności na środowisko naturalne. My jednak
nie zamierzamy podnosić cen
biletów. Wiemy, e działanie
proekologiczne jest wa ne nie
tylko z racji poglądów naszych
pasa erów. Zakładamy, e dodatkowe koszty, jakie będziemy
musieli ponieść, pokryjemy z
naszych dochodów.”
Plany SAS zakładają redukcję
emisji CO2 do 2020 roku o
20% w stosunku do poziomu
z roku 2005. Jest to bardzo
wyśrubowane postanowienie.
W 2005 poziom emisji wynosił
nieco ponad 4,5 mln ton.
Przyjmując zrównowa ony
wzrost przewozów średnio co
rok o 4%, gdyby SAS nie robił
nic, emisja osiągnęłaby w 2020
poziom ok. 8,2 mln ton. Te liczby
pokazują, jak du ym wyzwaniem
jest powzięte postanowienie. Tak
naprawdę ju samo utrzymanie
stałej emisji lub istotne ograniczenie jej wzrostu to du e
przedsięwzięcie, nie mówiąc ju
o jej zmniejszeniu.
Jednym ze sposobów ograniczenia emisji CO2 jest redukcja
zu ycia paliwa – sposób
najbardziej oczywisty i przynoszący tak e realne oszczędności.
Opracowano tzw. „zielone
podejście do lądowania”.
Zakłada ono zmianę profilu
podejścia tak, aby samolot mógł
całe zni anie przeprowadzić
płynnie i ostatnie kilkadziesiąt
kilometrów pokonać w zasadzie
lotem ślizgowym. Takie
podejścia wykonuje się m.in. na
lotnisku Arlanda w Sztokholmie.
Zmiana pewnych parametrów
podczas wznoszenia po starcie
równie przynosi wymierne
oszczędności. Gdy tylko na
rynku pojawi się paliwo dające
zmniejszoną emisję CO2, SAS
zastosuje je w swoich
samolotach.
Jednak wspomniane powy ej
metody nie są ani jedynymi,
ani najistotniejszymi sposobami
redukcji emisji CO2. Główny
sposób to wymiana floty.
I tu pojawia się pewna pozorna
niekonsekwencja. SAS utrzymuje
w swojej flocie wiekowe MD-82 i
Boeingi 737-400/-500, o których
mo na powiedzieć wiele, ale nie
to, e są przyjazne środowisku.
„Czekamy na pojawienie się
nowej generacji samolotów, co w
naszej ocenie powinno nastąpić
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
w ciągu kilku najbli szych lat
– mówi Lars Andersen. –
Moglibyśmy szybko wymienić
całą flotę MD-82, uzyskując
w ten sposób krótkoterminowy
spadek emisji na poziomie
3-3,5%. Ale w naszej ocenie
nie pozwoliłoby to osiągnąć
zakładanych celów. Nale y
bowiem pamiętać, e przeciętny
okres u ytkowania samolotów
w liniach lotniczych to 15-25
lat. Nie wszystkie samoloty
starzeją się w ten sam sposób.
Dla przykładu MD-90 wyprodukowany 13 lat temu nadal
ma parametry klasyfikujące go
jako przyjazny dla środowiska.
Z kolei produkowany obecnie
Boeing 737NG w zestawieniu
z samolotem tego samego typu
i generacji, ale wyprodukowanym w 1998 roku, jest o 2-3%
oszczędniejszy. To pokazuje, e
zmiany mogą zachodzić nawet
bez pojawiania się nowej
generacji samolotów. Z punktu
widzenia SAS korzystniejsze jest
więc przetrzymanie jeszcze przez
kilka lat starych MD-82, aby
zastąpić je samolotami, które
będą bardziej ekonomiczne. To
w perspektywie kilkunastu lat
zrekompensuje nam okres
eksploatacji MD-82 i pozwoli
osiągnąć zało oną redukcję
emisji CO2” – podsumowuje
Andersen.
Wypowiedź ta pokazuje
wyraźnie, e SAS nie szuka
doraźnych rozwiązań, aby
zyskać sobie chwilową
przychylność pasa erów.
Przewoźnik realizuje wieloletni
proces, który ma przynieść
realne wyniki w perspektywie
wielu lat. By zyskać uznanie
pasa erów ze Skandynawii, nie
wystarczą półśrodki.
Więcej informacji:
www.flysas.pl
Wydawca:
Abakart Travel Promotion
ul. Władysława IV 1a
81-703 Sopot, Poland
tel./fax +48 58 5515148,
[email protected]
www.abakart.com.pl
Na okładce: Naeroyfjord
fot. Terje Rakke, Nordic Life
/Fjord Norway
Wszystkie wydania magazynu:
www.odkryj.eu
odkryj.eu
Odkryj Europę / FINLANDIA
Helsinki rozkwitają wiosną
Anna i Jukka Soisalon-Soininen
fot. Lauri Rotko / VisitHelsinki
Podświetlić tory tramwajowe na ró ne kolory, na przykład dla tramwaju 3B – na ółto...
Oto jeden z pomysłów, które – choć na pierwszy rzut oka wydają się raczej absurdalne –
być mo e wkrótce zostaną w Helsinkach zrealizowane
Właśnie rozpoczął się proces
przygotowań do roku 2012, gdy
Helsinki będą stolicą światowego
designu. Projektowanie zawsze było
mocną stroną Finlandii. Takie
nazwiska jak Alvar Aalto (ojciec
funkcjonalizmu) czy Kaj Franck od
lat budzą respekt ma całym świecie.
Fińska szkoła designu, kojarzona
z takimi markami jak Marimekko,
Hackmann, Arabia, Iittala, Pentik czy
Aarikka, to ju światowa klasyka.
Zwycięstwo w wyścigu do tytułu
stolicy światowego designu 2012
sprawiło, e nieomal na naszych
oczach miasto zmienia się w tygiel,
w którym warzą się artystyczne
wizje przyszłości. Choć do roku
Marzenia się spełniają
Po kilkunastu latach przerwy znowu mo na dopłynąć
morzem z Polski do Helsinek. 3 razy w tygodniu z Gdyni
wyruszają promy Finnlines. Wra enia z podró y spisał dla
nas fiński dziennikarz zakochany w Polsce (i pewnej Polce)
Jukka Soisalon-Soininen
kulminacyjnego pozostało jeszcze
sporo czasu, ju teraz w stolicy
Finlandii du o się dzieje. Niedawno
na przykład pomalowano światłem
białe ściany szacownego gmachu
katedry w dziwaczne psychodeliczne
wzory... Trudno przewidzieć, jakie
niespodzianki przyniesie wiosna i
lato.
Jedno jest pewne. Ju w kwietniu dni
są długie i słoneczne, a w czerwcu
dzień całkowicie wypiera noc. Tempa
nabiera sezon imprez plenerowych.
Czas zabawy otwiera uroczysta
inauguracja sezonu Linnanmäki, czyli
helsinskiego Tivoli. Zaraz potem
pierwszomajowe juwenalia, kiedy to
naga panna – Havis Amanda –
zdobiąca granitową fontannę przy
portowym targu zostaje wypucowana
przez studentów i ubrana w akowską
czapkę. Cudacznie poprzebierane
tłumy, upojone wiosną i szampanem,
przewalają się tego dnia przez miasto.
Potem liczne maratony ze słynnym
biegiem kobiet na 10 km („Babska
dziesiątka”), gdzie dzielne Finki
biegną, nie bacząc nawet na cią e
lub liczne potomstwo w wózkach,
które na tę imprezę zabierają ze sobą.
W miejskich parkach i na głównych
placach – niemal codziennie koncerty
muzyki i tańca wszelkiego autoramentu. W parku Kaisaniemi – coraz
popularniejszy festyn sztuki wielu
kultur „Globalna wioska”.
Wśród historycznych murów twierdzy
na wyspie Suomenlina rusza letni
teatr. Na św. Jana wielkie ogniska
palone o północy językami ognia li ą
tarczę słońca, które tej nocy niemal
nie znika za horyzontem...
W lipcu, na urodziny miasta
rocznicowa parada klubów samby...
Tak, tak, to nie pomyłka. Letni
karnawał odbywa się w Helsinkach.
Potem, pod koniec lata, wściekle
nieujarzmiona „Noc Artystów” i
doroczny „Helsinki Festival” – czyli
wielki pokaz sztuk wszelakich...
Trzeba zajrzeć do internetu, eby
się w tym bogactwie ró norodnych
imprez nie pogubić.
Wiecej: www.visithelsinki.fi
Z Silją po Bałtyku
Silja to piękne dziewczęce imię, ale te nazwa jednego
z największych bałtyckich armatorów. Pod flagą Silja Line
i Tallink ogromne, komfortowe promy pływają pomiędzy
portami Finlandii, Szwecji, Estonii i Niemiec. Na pokładzie
nie mo na się nudzić, te statki to pływające centra rozrywki
i zakupów, pełne sklepów, restauracji, barów i dyskotek
Anna Soisalon-Soininen
Cała noc na pakowanie, potem
wczesna pobudka, sprint z psem
wokół domu i wszyscy lekko
podenerwowani, jak to przed
podró ą, obładowani baga ami
biegniemy do samochodu. Godzinę
później wje d amy na pokład promu
Finnlines. Trzeba pamiętać o
ręcznym hamulcu... Potem winda na
poziom recepcji, stamtąd najkrótszą
drogą do kabiny... Co za ulga!
Przez 19 godzin NIC NIE MUSZĘ.
Mam czas na rozkoszny relaks przed
dalszą podró ą.
Statek jest na tyle du y, e nawet przy
sporym wietrze kołysze łagodnie, a
zarazem na tyle mały, e w części
pasa erskiej człowiek czuje się jak w
rodzinnym hoteliku w nadmorskim
kurorcie. Jest wszystko co trzeba.
Pierwsze kroki kierujemy do sauny z
jacuzzi. Ja z synem, ona z córką. Na
pokładzie są dwie oddzielne sauny i
niewielka siłownia. W sąsiadującym z
sauną saloniku stoi rozło ysty fotel
z automatem do masa u. Po długiej
jeździe samochodem – super!
Jest te niewielki sklepik z alkoholem
i pamiątkami, dalej bar, gdzie wieczorami występuje akompaniujący sobie
na keybordzie wokalista, a dalej
obszerna restauracja z panoramicznym widokiem na morze. Bufet pełen
dań zimnych i ciepłych oferuje lunch
i kolacje, tak obfite i ró norodne,
e trzeba sobie dobrze rozplanować
miejsce w ołądku, aby zmieścił się
równie deser. My nastawiamy się
zwykle na ryby – są wyśmienite.
W restauracji spotykamy inne
rodziny z dziećmi, kierowców tirów,
osoby podró ujące zawodowo
między Polską i Finlandią, studentów
zwiedzających świat. Przy bezwietrznej pogodzie nawet zimą przyjemnie
jest przejść się po pokładzie, albo
wypić kawę na jednym z otwartych
górnych pokładów. Znajduje się tu
niewielka kafejka, pokój komputerowy z konsolami do gier i pokój
zabaw dla małych dzieci.
Ju od roku mo na korzystać z
tych atrakcji. Promy Finnlines w
środy, piątki i niedziele wypływają
z Gdyni, a we wtorki, czwartki i
soboty wyruszają z Helsinek. Idealne
rozwiązanie na długi weekend w Helsinkach lub urlop nad błękitnymi
jeziorami Finlandii.
Jeśli podró uje się do Helsinek bez
samochodu, mo na skorzystać z
atrakcyjnego cenowo pakietu: przelot
samolotem LOT w jedną stronę,
a w drugą – relaks na pokładzie
Finnlines. I pomyśleć, e przez tyle
lat nie było takich mo liwości.
Na szczęście... marzenia się
spełniają!
Trzy spośród tych portów – Sztokholm, Helsinki i Turku – mają
bezpośrednie połączenia lotnicze z
Polską. Dzięki temu łatwo zaplanować podró , która wykorzysta
zalety przelotu samolotem z atrakcjami morskiej podró y.
Dla polskich turystów szczególnie
ciekawe mogą być rejsy Silja Line z
fińskich portów – Helsinek lub Turku
– do Sztokholmu. Oprócz poznania
tych pięknych miast na środku morza
czeka jeszcze jedna wielka atrakcja
– Wyspy Alandzkie. To wspaniałe
miejsce na kilkudniowy wypoczynek
na łonie natury. Wyspy są połączone
mostami bądź lokalnymi bezpłatnymi
promami. Nie brak tu pięknych tras
spacerowych i rowerowych.
Z kolei szybkie promy Tallink-Silja,
kursujące kilka razy
dziennie na linii TallinHelsinki, umo liwiają
porównanie urody obu
nadbałtyckich stolic. Choć
poło one tak blisko siebie
i połączone licznymi
więzami historycznymi –
jednocześnie są tak ró ne.
Maskotką Silji jest biała
foka – futrzana
przytulanka. Ale w tym
roku, z okazji 65. rocznicy
narodzin Muminków, to
właśnie one są na
pokładzie specjalnymi
gośćmi. Muminkowy
teatrzyk, muminkowe
zabawy, muminkowe
menu... Podró przez
Bałtyk z Muminkami za
pan brat to propozycja dla
wszystkich – dla dorosłych
i dla dzieci. Ciekawe, czy
Tatuś Muminka, gdy
marzył o morskiej
wyprawie, wyobra ał sobie
tyle atrakcji na pokładzie dla swojej
rodziny.
Równie Helsinki w tym roku
oczekują na inwazję wielbicieli tych
sympatycznych stworków. Miasto
przygotowało szczególnie bogaty
program dla rodzin przybywających z
dziećmi.
Najprostszy sposób zarezerwowania
miejsca na jeden z bajkowych rejsów
z bohaterami ksią ek Tuve Jansson to
kontakt z polskimi agentami
Silja Lines: PM Scandinavia lub
Go Travel. Dla 4 osób z samochodem
– korzystna zni ka.
Autorka jest Polką mieszkającą w
Helsinkach. Pracowała w BBC i TVP,
obecnie realizuje filmy dokumentalne
dla fińskiej telewizji.
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
11
12
Odkryj Europę
Materiał przygotowany przez Abakart Publishing / abakart.com.pl
odkryj.eu

Podobne dokumenty

TELEMARK dla ka dego Mity o Skandynawii Szwecja dla

TELEMARK dla ka dego Mity o Skandynawii Szwecja dla (lofoten-incentive.com), które od lat zajmuje się organizacją wyjazdów typu incentive oraz konferencji dla klientów ze Skandynawii i Niemiec, ale coraz częściej tak e z Polski.

Bardziej szczegółowo