Pobierz PDF - Tygodnik Ilustrowany

Komentarze

Transkrypt

Pobierz PDF - Tygodnik Ilustrowany
bezpłatny tygodnik
www.tygodnikilustrowany.pl
www.facebook.com/tygodnikilustrowanypl
TYGODNIK ILUSTROWANY NR 27/2015. 21 LIPCA 2015 R. NAKŁAD: 10.000 EGZ. REDAKTOR PROWADZĄCY: MAREK SZYPERSKI.
TEMAT NUMERU: BURZE I NAWAŁNICE
Pogodowy Armageddon
nad północnym Mazowszem
Duma – nic więcej
Burze,
grad, trąby
powietrzne...
1 sierpnia po raz kolejny
obchodzić będziemy
rocznicę wybuchu
Powstania.
Redakcja
Tygodnika Ilustrowanego
zaprasza
uczniów gimnazjów
i szkół ponadgimnazjalnych
do udziału
w konkursie literackim
Od listopada 2014, gdy ujadę się
do Warszawy pociągiem Kolei Mazowieckich i wysiadam na Dworcu
Gdańskim, każdorazowo wychodzę
przed Dworzec i patrzę w kierunku
Ronda Zgrupowania AK „Radosław”.
Tam właśnie od 10 listopada 2014
strzeliście ku niebu wznosi się maszt,
a na nim dumnie powiewa nasza biało-czerwona flaga. STR. 15
„Czym dziś dla mnie
jest Powstanie
Warszawskie?”.
•
•
Regulamin i więcej o konkursie – na profliu FB
o powstańcach związanych z ciechanowem - str. 12
•
Fot. Marek Szyperski
UWAGA
Skrzynia się zapełnia
Mławska Skrzynia Czasu zaczyna się
zapełniać. Jako pierwszy materiały dla
potomnych przyniósł do ratusza Kazimierz Lewandowski, reprezentujący
Krąg Harcerzy Seniorów. STR. 3
reklama
•
Powiat ciechanowski: wstępny bilans szkód po burzliwym weekendzie: 116
zdarzeń, zerwanych 25 dachów, w tym 14 na budynkach mieszkalnych, w 15
miejscach uszkodzone zostały linie energetyczne co spowodowało wielogodzinne przerwy w dostawie prądu.
Wichury wyrządziły wiele szkód także w sąsiednich powiatach, m.in.: mławskim i przasnyskim.
•
STR. 7
KOLEJNY numer
naszego tygodnika
ukaże się
4 sierpnia 2015r.
Znajdź nas na
www.facebook.com/tygodnikilustrowanypl
Jest nas już ponad 1.300
Dziękujemy!
528. nr
Tygodnika
•
str. 7-10
2 | TEMAT NUMERU
21 lipca 2015 | www.tygodnikilustrowany.pl | TYGODNIK ILUSTROWANY
ŻYWIOŁY W NATARCIU - JAK PRZETRWAĆ?
kością powyżej 120 km/h. Powodują
rozległe spustoszenia w strefie swojego
oddziaływania.
BURZE I NAWAŁNICE
Co należy zrobić przed
spodziewaną wichurą
Fot. Marek Szyperski
Poradnik opracowany przez Departament Zarządzania Kryzysowego i Systemu Powiadamiania Ratunkowego
Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji
• słuchaj prognoz pogody i komunikatów lokalnych mediów,
• unikaj przebywania na otwartej przestrzeni, szukaj schronienia w budynku,
• jeśli to niemożliwe: postaraj się przyjąć bezpieczną pozycję (kucnij, zbliżając stopy maksymalnie do siebie),
• jeśli jesteś w grupie osób: rozdzielcie
się, żeby nie tworzyć skupiska,
• nie rozmawiaj przez telefon komórkowy (najlepiej go wyłącz),
• zejdź z roweru, żeby nie dotykać jego
metalowych części. Unikaj kontaktu
z metalowymi przedmiotami,
• nie stawaj pod pojedynczym wysokim drzewem ani w pobliżu wysokich
konstrukcji, linii wysokiego napięcia,
przewodów lub trakcji,
• zejdź ze szczytów wzniesień w obniżenie terenu,
• na otwartych zbiornikach wodnych:
natychmiast wyjdź z wody, łódki lub
kajaka na brzeg.
• w mieszkaniu i domu zamknij
wszystkie okna; z balkonu, tarasu,
podwórka i obejścia należy usunąć
(lub zabezpieczyć) przedmioty, które
mogłyby zostać porwane przez wiatr
(parasole, donice, suszarki do prania
itp.), wyłącz z kontaktów urządzenia
elektryczne, nie rozmawiaj przez telefon stacjonarny.
GRADOBICIA
najczęstszą przyczyną występowania
gradobicia jest powstawanie chmur gradowych na skutek silnych, pionowych
ruchów powietrza. Zjawisko to ma
miejsce najczęściej w okresie letnim.
Przygotowania na wypadek
wystąpienie gradobicia
• Ubezpiecz swoje mieszkanie, dom,
samochód, zwierzęta gospodarskie,
uprawy polowe od skutków gradobicia.
• Zapisz i zapamiętaj numer telefonu na
pogotowie ratunkowe, do służb weterynaryjnych i upewnij się, czy wszyscy
członkowie rodziny je znają.
• Przygotuj swoje mieszkanie, swój
dom: zabezpiecz rynny i inne części
budynku, zabezpiecz lampy i inne urządzenia, które mogą ulec zniszczeniu,
Podczas gradobicia
• Jeżeli spotka Cię gradobicie z dala od
domu, znajdź bezpieczne schronienie
i pozostań tam do czasu jego zakończenia.
• Jeśli jesteś w domu: zamknij okna,
usuń z parapetów i balkonów przedmioty, które mogą zagrażać przechodniom, pozostań w nim z dala od oszklonych okien, sufitów i drzwi, w miarę
możliwości pozamykaj zwierzęta domowe i hodowlane, trzymaj pod ręką
przygotowane latarki oraz dodatkowe
baterie, miej włączone radio, w celu
uzyskania ewentualnych komunikatów.
• wszystkich zdarzeniach, mających
istotne znaczenie dla bezpieczeństwa
ludzi informuj pogotowie ratunkowe,
a w przypadku zerwania linii energetycznych zgłoś to pogotowiu energetycznemu.
Po ustąpieniu gradobicia
• Jeśli są poszkodowani to: udziel
pierwszej pomocy rannym lub poszkodowanym osobom, nie przenoś ciężko
rannych osób, chyba że są one bezpośrednio zagrożone, doznaniem kolejnych obrażeń - wezwij pomoc. Jeżeli
byłeś ubezpieczony przed gradobiciem,
wykonaj zdjęcia zniszczeń, zarówno
domu, jak i jego wyposażenia w celu
ubiegania się o odszkodowanie.
BURZE – WICHURY
- HURAGANY
WICHURY – wiatry wiejące z prędkością powyżej 75 km/h. W Polsce występują coraz częściej. Mogą powodować
uszkodzenia budynków, łamać i wyrywać drzewa z korzeniami oraz paraliżować transport.
HURAGANY - wiatry wiejące z pręd-
• upewnij się czy wszyscy członkowie
Twojej rodziny wiedzą jak postępować
w czasie wichury oraz naucz ich jak
wyłączać w domu dopływ gazu, wody,
elektryczność,
• opracuj plan komunikowania się
w czasie zagrożenia na okoliczność gdy
członkowie rodziny są rozdzieleni np.
rodzice w pracy a dzieci w szkole,
• naucz członków rodziny (dzieci) jak
i kiedy wzywa się policję, straż, pogotowie ratunkowe, gazowe, energetyczne,
które radio jest nastrojone na odbiór
informacji o stanie zagrożenia,
• zabezpiecz swój dom: - zamknij okna,
zabezpiecz rynny i inne elementy budynku,
• zabezpiecz lampy i inne urządzenia,
które mogą ulec zniszczeniu,
• usuń z parapetów i balkonów przedmioty, które mogłyby zagrażać przechodzącym,
• sprzątnij z obejścia przedmioty, które
mogłyby narobić szkód,
• zapewnij sobie odpowiednią ilość
światła jak: latarki elektryczne, baterie
do latarek i odbiorników radiowych,
świece,
• sprawdź stan apteczki pierwszej pomocy i zaopatrz się w niezbędne medykamenty,
• przygotuj rzeczy ,które mogą być
przydatne podczas ewakuacji np.: dokumenty, wartościowe rzeczy ,żywność,
• nie parkuj pojazdów w pobliżu drzew
,słupów i trakcji elektrycznych
Podczas wichury
• włącz radio na częstotliwość radia
regionalnego albo rozgłośni lokalnej
w celu uzyskania komunikatu o zagrożeniu i sposobach postępowania,
• wyłącz główny wyłącznik prądu i gazu
– ograniczy to niebezpieczeństwo powstania pożaru,
• schowaj się w najniższych partiach budynku z dala od okien, sufitów i drzwi,
• znajdując się poza domem pozostań
tam do momentu ustania wichury,
• nie zatrzymuj się pod trakcjami elektrycznymi, planszami reklamowymi,
drzewami, itp.
Po wichurze
• należy zorganizować pomoc poszkodowanym w czasie wichury,
• jeżeli Twój dom uległ zniszczeniu
wkraczaj do niego ostrożnie, sprawdź
wszystkie instalacje,
• unikaj leżących lub zwisających przewodów elektrycznych,
• nie usuwaj drzew, które upadły na linie energetyczne.
Na podstawie:
www.mazowieckie.pl
W REGIONIE | 3
TYGODNIK ILUSTROWANY | www.tygodnikilustrowany.pl | 21 lipca 2015
Mława
miątek dla przyszłych mławian. Liczę,
że Mławska Skrzynia Czasu to pomysł,
który wszystkim się spodoba – mówił.
Do Mławskiej Skrzyni Czasu pamiątki
będą mogli złożyć mieszkańcy Mławy
oraz osoby związane z tym miastem
(np. tu urodzone). Mogą to być zdjęcia,
listy, dyplomy, przepisy i inne ważne dla
nas dokumenty oraz przedmioty. Maksymalny format to A4. Jedna osoba będzie mogła złożyć pamiątki w kopercie,
której grubość nie może przekroczyć 2
centymetrów. Warto więc zastanowić
się nad tym, co chcemy przekazać naszym prawnukom i ich dzieciom.
Do „Skrzyni” się około 800 kopert.
Będą zbierane do momentu zapełnienia pojemnika, ale nie dłużej niż do
Skrzynia się zapełnia
Mławska Skrzynia Czasu zaczyna się zapełniać. Jako pierwszy materiały dla potomnych
przyniósł do ratusza Kazimierz
Lewandowski, reprezentujący
Krąg Harcerzy Seniorów.
Zbiór przygotowywał kilka tygodni.
Ponumerował zdjęcia, wszystkie opisał
w liście przewodnim, a w poniedziałek
13 lipca wszystko umieścił w kwasoodpornej kopercie. - Nie wiem, czy
w 2115 roku kopertę tę odbierze mój
prawnuk, który teraz ma 1,5 roku, ale
z pewnością trafi w ręce krewniaka –
mówił wzruszony.
Mławska Skrzynia Czasu pomieści
przesyłki od mieszkańców, instytucji
oraz zaprzyjaźnionych z Mławą osób,
miast i stowarzyszeń. Listy w tej sprawie burmistrz Sławomir Kowalewski
wysłał także do jednostek wojskowych
współpracujących z Mławą przy organizacji Rekonstrukcji Bitwy pod
Mławą. – Liczymy, że wszyscy odpowiedzą pozytywnie na naszą propo-
zycję i mławianie 2115
roku będą mieli szerokie
spojrzenie na życie Mławy
i mławian sto lat wcześniej,
czyli współcześnie – podsumowuje burmistrz Sławomir Kowalewski.
- Materiały do Mławskiej
Skrzyni czasu można
przynosić
codziennie,
w godzinach pracy urzędu
i składać w sekretariacie
burmistrza Miasta Mława
– informuje Magdalena
Grzywacz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Mława.
Przypomnijmy, że projekt
wymyślił burmistrz Mławy Sławomir Kowalewski. Wzorował się m.in. na
miastach śląskich, gdzie
już kilkaset lat temu podejmowano podobne przedsięwzięcia.
– My też chcemy zostawić zbiór pa-
30 października. Każdy, kto zdeponuje swoje pamiątki w kapsule otrzyma
certyfikat, który upoważni krewnych
z przyszłości do odbioru pamiątek 11
listopada 2115 r. Klucz do Mławskiej
Skrzyni Czasu zawiśnie w gablocie,
w gabinecie burmistrza Miasta Mława
i będzie przekazywany kolejnym burmistrzom.
Mławska Skrzynia Czasu zostanie zakopana 11 listopada br. w pobliżu stylizowanej pompy wodnej w północno-zachodnim narożniku Starego Rynku.
Przykryje ją metalowa pokrywa ozdobiona herbem miasta, nazwą „Mławska Skrzynia Czasu” oraz granicznymi
datami: 2015 – 2115.
reklama
Płońsk
Lato w mieście – bez nudy
W rajd po płońskich osiedlach po
raz trzeci ruszył Objazdowy Dom
Kultury przygotowany przez pracowników Miejskiego Centrum
Kultury. Dzięki temu dzieciaki,
które wakacje spędzają w mieście nie muszą się nudzić.
remont głównego Domu Kultury –
komentuje dyrektor MCK Elzbieta
Wiśniewska. - Postanowiliśmy iść
z kulturą z działaniami animacyjny-
mi na płońskie osiedla i tak od trzech
lat pojawiamy się w rożnych miejscach Płońska raz w tygodniu.
MSz
Atrakcji było wiele: konkursy, gry
i zabawy, teatr kukiełkowy. - To jest
fajna zabawa, sport dla nas i co roku
mamy takie fajne zabawy – najmłodsi
płońszczanie nie kryli zadowolenia.
- Lepsze to jest niż siedzieć cały czas
w domu. Można zapoznać innych
przyjaciół i można tym bardziej się
pobawić.
- Objazdowy Dom Kultury pojawił
się na osiedlach Płońska trzy lata
temu, gdy zaczynał się tak naprawdę
Fot. plonsk.pl
reklama
Płońsk
Wizyta rodziny
Ben Guriona
Fot. plonsk.pl
Płońsk – miasto, w którym urodził się pierwszy
premier Izraela Dawid
Ben Gurion odwiedziła
jego rodzina.
Gośćmi Ratusza, których
powitała wiceburmistrz Teresa Kozera byli: Diana Stos-
ser z mężem Shimonem oraz dziećmi:
Shlamo i Shoshi Stosser. Zwiedzili Pracownię Dokumentacji Dziejów Miasta.
Diana Stosser obiecała, że po powrocie
do Izraela skontaktuje się z Pracownią
Dokumentacji Miasta i przekaże dla niej
pamiątkowe zdjęcia rodzinne, wykonane z Dawidem Ben Gurionem.
Red
Zużycie paliwa i emisja CO2: Ford Kuga 2.0 Duratorq TDCi 150 KM M6 4x2; 4,7 l/100 km, 122 g/km
(zgodnie z rozporządzeniem WE 715/2007 z późniejszymi zmianami w WE 692/2008, cykl mieszany).
Na zdjęciu samochód z wyposażeniem opcjonalnym. Oferta limitowana ograniczona w czasie i ilości.
Budmat Auto 2 Sp. z o.o., ul. Sońska 2, 06-400 Ciechanów
tel. 23 674 81 00 www.budmatauto.pl
Red
4 | NA SYGNALE
21 lipca 2015 | www.tygodnikilustrowany.pl | TYGODNIK ILUSTROWANY
-Na początku lipca w Luszewie (pow.
ciechanowski) trzech mężczyzn wyłudziło pieniądze od 86-letniej kobiety. Mężczyźni działali „pod legendą”
prowadzonej akcji „bezpłatnej” wymiany kuchni
gazowych i potrzebą dostosowania ich do ziemnej
instalacji gazowej. Sprawcy dopiero po podłączeniu kuchenki gazowej,
wykorzystując podeszły
wiek pokrzywdzonej, zażądali opłaty w wysokości
2400 zł. Kobieta zapłaciła
za „bezpłatną” wymianę
kuchenki 1600 zł, chociaż
jej rzeczywista wartość to kwota rządu
560 zł – relacjonuje rzeczniczka ciechanowskiej policji sierż. sztab. Jolanta
Bym.
Informacja o oszustwie trafiła do
wszystkich jednostek na terenie gar-
nizonu mazowieckiego. Policjanci
z Sierpca ustalili, że przy jednym
z miejscowych hoteli stoi zaparkowany
zielony mercedes, którym mogą poruszać się oszuści. W budynku funkcjonariusze zastali trzech mężczyzn
(31-35 lat). Jak się okazało w podróżnej torbie jednego z nich znaleziono
przedmioty mające związek z oszustwami. Mężczyźni zostali przekazani
policjantom z Ciechanowa.
Zatrzymani to mieszkańcy powiatu
kluczborskiego w województwie dolnośląskim. Usłyszeli już zarzuty oszustwa. Przestępstwo to jest zagrożone
karą do 8 lat więzienia. Mężczyźni ci
mogli działać na terenie województwa mazowieckiego i łódzkiego. Teraz
odpowiedzą przed sądem.
•
Red
O profilaktycznym
sptkaniu – obok
W rów i w drzewo
Z nieustalonych na razie
przyczyn 40-letnia kobieta jadąca seicento razem
z dzieckiem na prostym
odcinku drogi zjechała na
lewe pobocze, do rowu,
a potem uderzyła w drzewo.
Kobieta ma złamany obojczyk.
Dziecku nic się nie stało. Do
reklama
wypadku doszło w piątek 17
lipca w Nużewku, gm. Ciechanów.
Relacja Straży Pożarnej: - Po dojeździe do zdarzenia strażacy zastali pojazd, który po uderzeniu
w przydrożne drzewo blokował
pas ruchu. W samochodzie znajdowała się zakleszczona kobieta, kierująca pojazdem. Oprócz
kobiety – kierowcy w foteliku
www.kwp.radom.pl
Seniorze, nie daj się!
Fot. KPP Ciechanów
1,6 tys. zł kosztowało starszą
mieszkankę powiatu ciechanowskiego nadmierne zaufanie
do mężczyzn, którzy zaproponowali jej „darmową” wymianę
kuchenki gazowej. Na szczęście
oszuści zostali już zatrzymani.
Jak się okazało – mogą mieć
na sumieniu podobne czyny na
Mazowszu i w Łódzkiem.
Nie wpuszczajmy do mieszkania
obcych osób. Jeśli nieznajomy
podaje się za pracownika instytucji, spółdzielni mieszkaniowej
poprośmy o okazanie legitymacji lub innego dokumentu
na podstawie którego możemy
potwierdzić jego tożsamość.
Jeśli odmówi, podziękujmy
i zakończmy rozmowę. Warto
w takiej sytuacji natychmiast
powiadomić Policję. Szybka informacja pozwoli na skuteczne
działanie i sprawdzenie tożsamości, a także zamiarów takiej
osoby. W razie wątpliwości zawsze można sprawdzić wiarygodność takie osoby, telefonując do jej pracodawcy.
Jeśli już wpuszczamy kogoś do
mieszkania, zapewnijmy sobie
obecność drugiej
osoby. Może to
być sąsiad, czy
inna zaufana osoba. Nigdy nie
zostawiajmy takiej osoby samej.
Oszuści
często
proszą o przyniesienie jakiegoś przedmiotu, czy
dokumentu z innego pokoju, czy
kuchni, a w tym momencie najczęściej dochodzi do kradzieży.
- Seniorze bądź bezpieczny jako uczestnik ruchu
drogowego i nie daj się
oszukać - pod takim hasłem odbyło się spotkanie
z seniorami z Ościsłowa
w gm. Glinojeck.
Inicjatorem spotkania policjantów z seniorami był Lider Mazowieckiej Akademii Seniora,
a także radny powiatu ciechanowskiego Łukasz Kapczyński.
Spotkanie odbyło się w remizie
strażackiej dzięki uprzejmości
sołtys Bożeny Banasiak.
Głównym celem spotkania było
uświadomienie osób starszych
i przekazanie im wiedzy na temat zagrożeń, jakie mogą spotkać ich w codziennym życiu,
w tym związanych z oszustwami
metodą „na wnuczka, krewnego
czy administratora”. Omówiono
podstawowe zasady i przepisy dotyczące pieszego w ruchu
drogowym. Seniorzy zostali
uświadomieni jak ważną rolę
w bezpieczeństwie odgrywają
odblaski oraz jak one działają.
- Mieli również możliwość poznać swojego dzielnicowego,
który był obecny podczas spotkania. Była to doskonała okazja
do osobistego poznania z policjantem pierwszego kontaktu.
Spotkanie to przebiegło w miłej,
przyjaznej atmosferze, oraz pozostawiło w świadomości seniorów wiedzę dotyczącą podstawowych zasad bezpieczeństwa
– mówi sierż. szt. Jolanta Bym,
rzeczniczka KPP Ciechanów.
Red
samochodowym
podróżowało 7- miesięczne dziecko, które
zostało ewakuowane z pojazdu
przez osobę postronną. Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy
odłączyli akumulator, zaopiekowali się dzieckiem i równocześnie przy użyciu sprzętu hydraulicznego uwolnili zakleszczona
kobietę z pojazdu.
Akcja ratownicza trwała prawie
godzinę. Policja zorganizowała
objazdy.
Fot. KP PSP Ciechanów
Oszukali, ale wpadli
Policja przypomina!
MSz
Uratowali psa przed utonięciem
Nietypowe zgłoszenie dostali w minionym tygodniu ciechanowscy strażacy: ratowali
wycieńczonego psa, który prawdopodobnie od dłuższego czasu pływał w zbiorniku
przeciwpożarowym jednego z zakładów w ciechanowskiej dzielnicy przemysłowej.
Fot. KP PSP Ciechanów
Policja ostrzega
- Strażacy dość szybko wydobyli ze zbiornika zwierzę, które
było skrajnie wyczerpane. Po
wyciągnięciu, ratownicy ułożyli
psa na płycie styropianowej i zabezpieczyli przed utratą ciepła –
informuje komenda powiatowa
PSP.
Red
SPOŁECZEŃSTWO | 5
TYGODNIK ILUSTROWANY | www.tygodnikilustrowany.pl | 21 lipca 2015
Prawdziwa rewolucja w dostępie do administracji publicznej
OBYWATEL.gov.pl
Założenia były takie, że
dzięki stronie obywatel.
gov.pl każdy będzie mógł
szybko załatwić sprawę.
Obywatel.gov.pl pomaga
załatwić aż wiele spraw
przez internet. Chociaż
działa od marca, to dopiero
od początku lipca można
dowiedzieć się, gdzie i jak
mamy załatwić naprawdę
dużą ilość spraw.
Do niedawna za pomocą strony
obywatel.gov.pl można było załatwić w zasadzie tylko te sprawy, które leżą w gestii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Od
lipca to się zmieniło. Możemy za
jego pomocą skorzystać z ponad
80 e-usług. Są to m.in.:
Dowody osobiste
• Dowód osobisty - informacja
o dokumencie
• Sprawdź, czy dowód jest unieważniony
• Sprawdź, czy Twój dowód
osobisty jest gotowy
• Sprawdź swoje dane w Rejestrze Dowodów Osobistych
• Uzyskaj dowód osobisty
• Uzyskaj dowód osobisty dla
dziecka
• Zgłoś utratę albo uszkodzenie
dowodu osobistego (unieważnienie dowodu osobistego)
• Zdjęcie do dowodu lub paszportu
• Uzyskaj dane innej osoby
z Rejestru Dowodów Osobistych
• Uzyskaj zaświadczenie o swoich danych przetwarzanych
w Rejestrze Dowodów Osobistych
Rejestr PESEL
• Sprawdź swoje dane w rejestrze PESEL
• Czym jest rejestr PESEL
• Czym jest numer PESEL
• Zmień numer PESEL
• Uzyskaj numer PESEL (dla
cudzoziemców)
• Uzyskaj numer PESEL (dla
obywateli polskich)
Odpisy, zaświadczenia,
dane z państwowych
rejestrów
• Uzyskaj odpis aktu stanu cywilnego (urodzenia, małżeństwa, zgonu)
• Uzyskaj zaświadczenie o stanie cywilnym
• Zrób fotokopię papierowego
aktu stanu cywilnego
Meldunki
• Zamelduj się na pobyt stały lub czasowy dłuższy niż 3
miesiące
• Obowiązek meldunkowy
• Wymelduj się z pobytu stałego
• Wymelduj się z pobytu czasowego
• Zgłoś wyjazd za granicę
• Obowiązek meldunkowy cudzoziemców
• Zgłoś powrót z zagranicy
• Zamelduj się na pobyt stały
(dla cudzoziemców)
Od 23 czerwca 2014 roku z usług
tych skorzystało blisko dwa miliony osób. Sprawdzonych zostało
w sumie ponad milion pojazdów.
Kampania „Smutny Autobus”,
promująca drugą z tych usług,
Narodziny, małżeństwa,
zgony
• Zgłoś urodzenie dziecka
• Wróć do nazwiska noszonego
przed ślubem
• Weź ślub wyznaniowy
• Weź ślub cywilny
• Zgłoś zgon
Ale duża ilość spraw, które możemy dzięki obywatel.gov.pl załatwić nie jest jedynym plusem
tej platformy. Ważnym czynnikiem, który powinien zachęcić
do korzystania z tego narzędzia
komunikacji jest jego przejrzystość. Jak na urzędnicze narzędzie nad wyraz przyjazny i prosty język. Język obywateli, a nie
język prawniczy, czego pełno
w urzędowych serwisach.
Pomysł ujednolicania i upraszczania formularzy wydaje się
być wzorowany na brytyjskiej
stronie gov.uk. Tamta zyskała
dużą popularność. Czy polska
strona również ma szansę na
sukces? Wszystko wskazuje, że
zdecydowanie tak. Działające
dotychczas strony, jak choćby
historiapojazdu.gov.pl - umożliwiająca sprawdzenie historii pojazdu z wykorzystaniem danych
zawartych w dowodzie rejestracyjnym - przyjęła się i cieszy się
ogromną popularnością.
NO
Rok e-usług „Historia
Pojazdu” i „Bezpieczny
Autobus”
To już rok od czasu uruchomienia przez Ministerstwo
Spraw Wewnętrznych i Centralny Ośrodek Informatyki
usług: www.historiapojazdu.
gov.pl i bezpiecznyautobus.
gov.pl
• Zamelduj się na pobyt czasowy (dla cudzoziemców)
Obywatel.gov.pl zdaje się być
odpowiedzią na powszechne żądania obywateli o dostęp do rzetelnej i pełnej informacji w jednym miejscu.
Ta przyjazność zastosowanego
w serwisie języka to zasługa językoznawców z Pracowni Prostej Polszczyzny Uniwersytetu
Wrocławskiego. Zaproszono ich
do współpracy przy tworzeniu
tego narzędzia. Efekty widać
gołym okiem. Z pomocy przy
dostosowaniu informacji zawartych na stronie do poziomu
komunikatów zrozumiałych dla
przeciętnego obywatela wywiązali się wręcz wzorowo.
Dotychczas powstało już 300
prostych i przejrzystych formularzy. Co ważne również ujednoliconych. Dzięki temu w wypełnianych wnioskach będzie
zdecydowanie mniej błędów.
Będzie to również mniej pracy
dla samych urzędników. Praca
będzie szła sprawniej.
wygrała w prestiżowym konkursie Klubu Twórców Reklamy
w Polsce. Zwyciężyła w kategorii
Kampania Roku 2014. Otrzymała
również nominację na festiwalu
w Cannes.
„Historia Pojazdu” i „Bezpieczny Autobus” to aplikacje, które
pozwalają sprawdzić samochody i autobusy. Dzięki prostocie
i szybkości działania zyskały uznanie wśród użytkowników. Dzięki
takim wykonaniom e-usługi MSW
zyskują uznanie u obywateli naszego kraju.
„Historia Pojazdu”
Usługa „Historia pojazdu”, chociaż
skierowana jest przede wszystkim
do kupujących używane samochody zarejestrowane w Polsce oraz
sprzedających używane samochody zyskała uznanie wśród kierowców. Sięgają po nią nie tylko handlujący, którzy chcą uwiarygodnić
swoją ofertę. Dzięki niej bez trudu
sprawdzimy m.in. czy pojazd ma
ważne obowiązkowe ubezpieczenie OC, czy też aktualne są badania techniczne. Z informacji
dokładniejszych dowiemy się jaką
dotychczasowych właścicieli miał
pojazd. Oczywiście jeśli został on
odznaczony w ewidencji jako kradziony to taką informację również
uzyskamy.
„Bezpieczny Autobus”
Dużym zainteresowaniem cieszyła się także e-usługa „Bezpieczny
Autobus”. Skorzystało z niej 111
tys. osób, które sprawdziły 206
tys. pojazdów. Użytkownicy mogli dowiedzieć się, czy autobus ma
ważne badanie techniczne oraz
ubezpieczenie OC.
Tej usłudze towarzyszyła głośna
kampania społeczna. Film „Smutny Autobus” stał się wiralem
i obejrzany został prawie 2 miliony razy.
Już po kilku tygodniach od startu
kampanii, statystycznie co trzeci
autobus zarejestrowany w naszym
kraju został sprawdzony. Rodzice
dzieci w wieku szkolnym, które
miały kontakt z kampanią, z chęcią korzystają z tej e-usługi. Ponad
60 proc. osób deklarowało, że skorzysta z niej w przyszłości.
Kampania też została doceniona w konkursach. Zdobyła w tym
roku złoto w kategorii Kampania
Roku 2014 w prestiżowym konkursie Klubu Twórców Reklamy
w Polsce. Otrzymała również
nominacje w 3 kategoriach na festiwalu w Cannes - największym
konkursie reklamowym na świecie.
W ramach projektu CEPiK 2.0 Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
pracuje nad kolejnymi e-usługami
dla obywateli. Wśród nich znajdą
się takie, które pozwolą na sprawdzenie online liczby punktów karnych, informacji o własnym pojeździe czy sprawdzenie szkoły jazdy.
Uruchomienie kolejnych e-usług
planowane jest na 2016 rok.
NO/MSW
6 | OPINIE
21 lipca 2015 | www.tygodnikilustrowany.pl | TYGODNIK ILUSTROWANY
Co jest korzystne. NIK
skontrolowała zamówienia
jednostek publicznych
Jednostki publiczne prawidłowo udzielają zamówień publicznych na usługi zewnętrzne.
Jednak tylko nieliczne urzędy
korzystają z możliwości uzyskania najkorzystniejszej oferty
przy zawieraniu umów – wynika
z kontroli przeprowadzonej
przez Najwyższą Izbę Kontroli.
NIK oceniła działania 13 jednostek
sektora finansów publicznych(urzędów i spółek), w związku z udzielaniem zamówień publicznych na usługi
zewnętrzne. W latach 2012 - 2014
(I półrocze) jednostki objęte kontrolą zleciły podmiotom zewnętrznym
wykonanie ok. 14 tys. usług o łącznej
wartości ponad dwóch miliardów złotych (2 147 878,0 tys. zł.).
Skontrolowane jednostki najczęściej
zlecały usługi w zakresie prac gospodarczych i konserwacyjnych, prac
informatycznych i wsparcia technicznego, opracowania dokumentacji projektowej, doradztwa prawnego, usług
restauracyjnych, cateringowych oraz
szkoleniowych.
Jak wynika z kontroli NIK zamówienia publiczne na realizację usług
były w większości udzielane zgodnie z obowiązującymi przepisami,
a stwierdzone przypadki nieprawidłowości dotyczyły przede wszystkim
braku pełnego rozpoznania potrzeb na
usługi oraz nieuzasadnionego stosowania podziału zamówienia (na podstawie art. 6a ustawy Prawo zamówień
publicznych), co pozwalało udzielać
części zamówienia bez stosowania
określonych przepisami zasad i procedur (dwie jednostki).
reklama
Wyniki kontroli pokazały, że część
skontrolowanych urzędów i spółek
w sposób nieuprawniony wykorzystywała prawo do podziału zamówienia na części. Była to swego rodzaju
furtka do niestosowania przepisów
ustawy przy udzielaniu zamówień,
wykorzystywana w sytuacji gdy, np.
na skutek niewłaściwego planowania,
nie udało się wszcząć bądź zakończyć
postępowania w określonym czasie
lub gdy na etapie planowania nie oszacowano wartości całego zamówienia
ani też nie wyodrębniono i nie oszacowano jego części. Dlatego NIK wskazuje, że utrzymywanie możliwości dodatkowego
dzielenia zamówienia na części, prowadzącego do zniesienia obowiązku
stosowania zasad i procedur określonych przepisami ustawy jest nieuzasadnione. Wpływa bowiem negatywnie na konkurencyjność i zwiększa
ryzyko wystąpienia zjawisk korupcjogennych.
Skontrolowane jednostki tylko w niewielkiej mierze wykorzystywały przewidziane w przepisach możliwości
uzyskania najkorzystniejszej oferty.
W większości postępowań stosowano
najniższą cenę jako jedyne kryterium
oceny ofert. Tylko w przypadku 60
zamówień (ok. 2% udzielonych) ustalono dodatkowe kryteria oceny ofert
poza najniższą ceną.
NIK podkreśla, że stosowanie najniższej ceny jako jedynego kryterium
wyboru uzasadniano brakiem nakazu stosowania innych kryteriów, ale
przede wszystkim możliwością łatwiejszej obrony prawidłowości oceny ofert w przypadku ewentualnych
odwołań i postępowań przed Krajową
Izbą Odwoławczą.
NIK zwraca także uwagę na istotny
aspekt liczebności składu orzekającego Krajowej Izby Odwoławczej.
Obowiązujące przepisy jako zasadę
przewidują rozpoznawanie odwołań
w składzie jednoosobowym. Jednocześnie ustawodawca dopuszcza rozszerzenie składu orzekającego
do trzech osób w przypadku szczególnej zawiłości sprawy lub jej precedensowego charakteru (decyduje o tym
Prezes KIO). nianiu zawiłości sprawy. W większości badanych jednostek
stwierdzono nieefektywną, zdaniem NIK, organizację planowania
i udzielania zamówień publicznych
na wykonanie usług przez podmioty
zewnętrzne. Wszystkie skontrolowane jednostki wprowadziły wprawdzie własne
regulacje wewnętrzne dotyczące
udzielania zamówień (w tym zlecania usług), ale tylko w połowie jednostek sporządzano plany zamówień
W latach 2012 - 2014 (I półrocze)
Krajowa Izba Odwoławcza ponad
czterokrotnie więcej spraw rozpoznała w składzie jednoosobowym
(5371), niż w składzie trzyosobowym
(1296).
W ocenie NIK takie uregulowania nie
zapewniają przejrzystości systemu
odwoławczego, a także nie gwarantują wszechstronnego i obiektywnego
rozpoznania sprawy. Dlatego zasadne jest, zdaniem NIK,
wprowadzenie w systemie zamówień
publicznych zasady rozpoznawania
odwołań w składzie co najmniej dwuosobowym i wyeliminowanie uznaniowości decyzji Prezesa KIO w oce-
publicznych na dany rok, obejmujące
wszystkie planowane usługi, niezależnie od ich wartości. W pozostałych plany obejmowały
zamówienia o wartości powyżej określonej kwoty, bądź też wcale ich nie
sporządzano.
Pomimo braku w przepisach sformułowanego wprost obowiązku sporządzania planów zamówień publicznych NIK uważa, że aby zwiększyć
efektywność i przejrzystość systemu
zamówień w sektorze publicznym,
a także aby zminimalizować ryzyko
korupcji konieczne jest wprowadzenie obowiązku sporządzania przez
urzędy rocznych planów zamówień
reklama
publicznych niezależnie od wartości
zamówień.
W sześciu jednostkach (z dziewięciu,
w których sporządzano plany) sporządzania planów zamówień publicznych nie poprzedzano rozpoznaniem
rzeczywistych potrzeb ani udokumentowaną analizą zamówień pod
kątem ich zasadności, kosztów oraz
korzyści. W większości przypadków uzasadnienie potrzeby zakupu danej usługi wymagane było dopiero na etapie składania wniosku rozpoczynającego już
procedurę udzielenia zamówienia.
Biorąc pod uwagę wyniki kontroli,
Najwyższa Izba Kontroli uważa, że do
zwiększenia efektywności i przejrzystości systemu zamówień w sektorze
publicznym, a także zminimalizowania ryzyka korupcji może przyczynić
się wprowadzenie obowiązku sporządzania przez jednostki publiczne
rocznych planów zamówień publicznych niezależnie od ich wartości. Jak podkreśla NIK plan zamówień
daje bowiem kierownikowi jednostki
całościową wiedzę o liczbie i wartości
planowanych zamówień, terminach
oraz trybach ich udzielenia, co jest
niezbędne dla sprawowania rzetelnej
kontroli zarządczej. Kolejna rekomendacja Izby dotyczy
eliminowania z systemu zamówień
rozwiązań, które dają jednostkom
sektora finansów publicznych możliwość dzielenia zamówienia na części
i udzielenia go bez stosowania zasad
i procedur określonych przepisami
ustawy Prawo zamówień publicznych
(np. art. 6a ustawy).
Ważne jest również wprowadzenie
zasady rozpoznawania odwołań przez
Krajową Izbę Odwoławczą w składach wieloosobowych, uzależniając
to np. od kwotowego progu zamówienia.
NIK wnioskuje także o modyfikację
art. 13 ustawy Prawo zamówień publicznych, dotyczącego wstępnych
ogłoszeń informacyjnych, tak aby
publikacja ogłoszeń stała się obligatoryjna. Zdaniem NIK ogłoszenia informacyjne pozwalają wykonawcom na
rzetelne przygotowanie się do udziału
w postępowaniu (m.in. zebranie odpowiedniego zespołu czy nawet stworzenie konsorcjum). Zatem upowszechnienie instytucji
wstępnego ogłoszenia informacyjnego jest korzystne zarówno dla zamawiających jak i wykonawców. Zdaniem NIK konieczne jest także
doprecyzowanie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych
w zakresie dokonywania imiennego
podziału zadań i odpowiedzialności
poszczególnych członków komisji
przetargowych za konkretne czynności w postępowaniu.
Źródło: NIK
jc/ Serwis Samorządowy PAP
EXTRA WYDARZENIA | 7
TYGODNIK ILUSTROWANY | www.tygodnikilustrowany.pl | 21 lipca 2015
EXTRA CIECHANÓW | Tygodnik
nr 528 | rok XII | 21 LIPCA 2015 | nakład 10 000 egz. | ISSN: 1733-5124
Pozrywane dachy, linie
energetyczne, powalone
na drogi drzewa
Ten lipcowy (18.19) weekend mieszkańcy wielu
miejscowości powiatu
ciechanowskiego zapamiętają na długo. - Piliśmy
kawę na balkonie, potem
weszliśmy do domu, mąż
mówi: coś dziwnie zatrąbiło.
Podeszłam do okna, patrzę:
a nasz dach leży w stawie.
łowę domu. Z wrażenia zasłabła
i została przewieziona do szpitala.
Sobotnia nawałnica najbardziej
srożyła się w gminach Ciechanów
i Sońsk. Szła od Rydzewa przez
Gumowo, Rykaczewo, Nużewo,
Baby, Sokołówek, Sońsk. Swój
szlak znaczyła zerwanymi dacha-
mi, liniami energetycznymi, połamanymi drzewami.
Strażacy mieli pełne ręce roboty. Ratowników z OSP Kraszewo
w sobotę spotkaliśmy w Babach.
Usuwali akurat potężny, tarasujący lokalną drogę klon. Trochę
narzekali, bo musieli używać po-
życzonej od rolnika piły – słabszej
od tej, którą do niedawna mieli,
a którą ukradli im niedawno złodziej.- Właściwie cały sprzęt już
odzyskaliśmy, poza piłami – mówił nam Dawid Podgórski, gospodarz OSP Kraszewo.
Fot. Marek Szyperski
To relacja mieszkanki podciechanowskiego Gumowa, która razem
z rodziną i innymi mieszkańcami
wsi w sobotnie, późne popołudnie
przeżyła chwile grozy, gdy przez
wieś przeszła trąba powietrzna. Przeszła szybko i brutalnie.
Mieszkająca po drugiej stronie
drogi starsza kobieta była akurat
u wnuczki – kilkadziesiąt metrów
dalej. Nie wykluczone, że to ją
ocaliło – żywioł zniszczył jej po-
W niedzielę ok. 18. znów to samo.
Potężna ulewa, gradobicie, silny wiatr. Tym razem największe zniszczenia miały miejsce
w gminach: Regimin, Ciechanów,
Opinogóra Górna. Znów dachy,
drzewa, linie energetyczne. Pozalewane posesje, braki prądu.
Do jednego z domów w Ościsłowie, gmina Glinojeck, strażacy
musieli przywieźć agregat prądotwórczy. Jeden z tamtejszych
mieszkańców choruje, specjalny
aparat dostarcza mu tlen. Bez prądu może działać tylko pół godziny. W Koziczynku, gm. Regimin
strażacy uwalniali mężczyznę
uwięzionego w osobowym aucie,
na które zwaliło się drzewo.
Wstępny bilans na poniedziałkowe popołudnie: 116 zdarzeń,
zerwanych 25 dachów, w tym 14
na budynkach mieszkalnych, w 15
miejscach uszkodzone zostały linie energetyczne co spowodowało
wielogodzinne przerwy w dostawie prądu.
Jak poinformował nas Grzegorz
Pawlicki – rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej
Straży Pożarnej w Ciechanowie,
do komendy ciągle straży docierają informacje o drzewach pochylonych nad domami i stwarzających
zagrożenie dla budynków, o zalanych wiaduktach w okolicach Gąsocina i zerwanych liniach energetycznych. Strażacy na bieżąco
pomagają usuwać zagrożenia.
Marek Szyperski
8 | REKLAMA
EXTRA FIRMA
21 lipca 2015 | www.tygodnikilustrowany.pl | TYGODNIK ILUSTROWANY
REKLAMA | 9
TYGODNIK ILUSTROWANY | www.tygodnikilustrowany.pl | 21 lipca 2015
EXTRA USŁUGI
OGŁOSZENIA DROBNE
BUDOWLANE
Kierownik budowy, świadectwa
energetyczne, kosztorysy,
inwentaryzacje.
Tel. 504 544 024
Kierownik budowy, projekty,
kosztorysy.
Tel. 606 399 121
Usługo dekarskie, remonty, docieplenia.
tel. 516 041 155
NIERUCHOMOŚCI
Sprzedam mieszkanie 39 m2,
ul Sikorskiego.
Tel. 883 666 608
Lokal do wynajęcia przy Placu Jana
Pawła II 4. tel. 503 678 330
KOMOROWSKI Biuro
Pośrednictwa i Zarządzania
Nieruchomościami
Ciechanów , Pl. T. Kościuszki 13
(I piętro)
www.komorowskinieruchomosci.pl
tel. 790 258 011, 23 672 72 71
POLECAMY USŁUGI
ZARZĄDZANIA
I ADMINISTROWANIA
WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH
Na sprzedaż:
- Dom w Sońsku 269 tys. zł,
- Dom z pawilonem handlowym
w Gołyminie,
- Domy w stanie surowym pod
otwartym w różnej lokalizacji,
- Dom z lokalami usługowymi–
świetna lokalizacja – 380 tys. zł
- Dom we Władysławowie na działce
0,67 ha – 397 tys. zł,
- Domy na Podzamczu – 198 tys. zł
i 425 tys. zł
- Dom tani w utrzymaniu – 280 tys.
zł,
- Dom dwurodzinny na Podzamczu –
350 tys. zł,
- Budynek warsztatowo-mieszkalny
w rejonie ul. Płońskiej – 185 tys. zł,
- Dom za pływalnią – 345 tys. zł,
- Dom przy Płońskiej 690 tys. zł,
- Nowy dom k/Gąsocina 290 tys. zł,
- KAMIENICA w Pułtusku,
- Dom w środku Ciechanowa – 485
tys. zł,
- Dom ze sklepem – 720 tys. zł,
- LUKSUSOWY NOWY DOM k/
Ciechanowa,
- Dom z lokalami handlowymi,
Gąsocin,
- Dom126 m2, działka 1814 m2 –
350 tys. zł,
- Dwurodzinny dom – 235 tys. zł,
- Dom Szczurzynek – 119 tys. zł,
- Dworek 495 tys. zł,
- Dom z lokalem na Kargoszynie –
556 tys. zł,
- Dom na działce 2042 m2 - 79 tys.
zł,
- Dom w Konopkach,
- Dom stan surowy otwarty 16 km od
Ciechanowa, 169 tyś.,
- Dom piętrowy z budynkiem mag–
prod. i garażem w Mławie - 255 tys.
zł,
- Mały dom + 0,84 ha na wsi – 250
tys. zł,
- PRZYCHODNIA Z APTEKĄ W KONOPKACH,
- NOWY dom na działce 0,87 ha,
ładny staw, gm. Krasne,
- Dom, stan surowy, Chruszczewo –
175 tys. zł,
- Dom w stanie surowym zamkniętym 2 km od Ciechanowa,
- Dom drewniany, 13 km od C-nowa
– 40 tys. zł,
- Dom wypoczynkowy na Mazurach
- 225 tys. zł,
- Dom w Sinogórze – 195 tyś. zł,
- DOM / PAWILON – Aleksandrówka
– 237 tys. zł,
- Pawilon handlowy C-nów Centrum
95 tys. zł,
- Pawilon handlowo – usługowy –
157 tys. zł,
- Siedlisko – dom, bud. gosp, Rydzewo – 189 tys. zł,
- Siedlisko, Komory k/Sońska – 149
tys. zł,
- Gospodarstwo 3,2 ha, budynki, gm.
Krasne,
- DUŻE siedlisko 12 km od C-nowa –
395 tys. zł
- Lokal użytkowy Armii Krajowej –
157 tys. zł,
- M-4 64,5 m2, IIp. Jeziorko -176
tys. zł,
- Nowe 91,5 m2 ŁADNIE wykończone
– 319 tys. zł,
- Nowe 62,8 m2, II p. do wykończenia – 149 tys. zł,
- M-5 71,5 m2, parter, Glinojeck –
147 tys. Zł,
- M-3/4 47mkw., III p. Pułtuska –
149 tys. zł,
- M-4 47 mkw., II p. Centrum – 134
tys. zł,
- M-4 92,6 mkw., I p. Sienkiewicza –
270 tys. zł,
- M-3 35,2 mkw. II p., ul. Ułanów –
119 tys. zł,
- M-3 32,3 mkw. po remoncie, winda
– 119 tys. zł,
- M-4, 47 mkw. Aleksandrówka –
133 tys. zł,
- NOWE mieszkania w CENTRUM
C-nowa,
- M-4 65,0 m2 – Armii Krajowej, 159
tys. zł,
- M-5, 73,1 mkw. II p. z windą 210
tys. zł,
- M-3 przy ulicy Warszawskiej – 159
tys. zł,
- M-5 68,7 m2, Okrzei, parter – 180
tys. zł lub zamiana,
- M-3, 44,2 mkw. I piętro – 119 tys.
zł,
- M-5, 134,5 m2, ul. Sienkiewicza 187 tys. zł,
- Działka z warunkami zabudowy –
35 tys. zł,
- Działka Rutki 2000 mkw. – 39
tys. zł
- Działki budowlane w Ciechanowie
oraz wokół Ciechanowa,
- Działka pod bud. wielorodzinne,
- Działka ul. Wojska Polskiego – 79
tys. zł,
- Działka 0,8 ha, Pniewo-Czeruchy –
59 tys. zł,
- Działka z rozpoczętą budową
domu, 9 km od Ciechanowa - 145
tys. zł,
- Działka C-ów ul. Kosynierów
822m2 – 79 tys. zł,
- Działka budowlana 760 m2, okolice
Warszawy - 160 tys. zł,
- Działka 1,38 ha (z podziałem na 7
działek) ze stajnią i stawem, 5 km
od Ciechanowa,
- Działka 900 m2. Gąsocin Centrum
– 45 tys. zł,
- Działka 5 km od Ciechanowa
1000m2 – 40 tyś. zł,
- Działka w Gołotczyźnie, budowlana
3323 m2,
- Działka rolno-leśna 1,58 ha gm.
Glinojeck – 35 tys. zł,
- Działka pod budownictwo wielorodzinne 1,1 ha,
- Działka pod budownictwo jednorodzinne – 1,6 ha,
- Działki inwestycje – różna lokalizacja,
- Gospodarstwa rolne: 3,9 ha, 38 ha,
2,0 ha, 3,2 ha,
- Ziemia rolnicza; 4,5 ha, 4,8 ha,
3,6 ha,
- Baza magazynowo – produkcyjna
- 275 tys. zł,
- Zakład magazynowo biurowy 1300
mkw. – 1 200 tys. zł,
- Zakład produkcyjno-magazynowy
– 195 tys. zł
- Baza z dwoma budynkami w Unierzyżu – 198 tyś. zł,
- Lokal handlowo-usług, Działdowo
– 465 tys. zł,
- Lokal usługowy 65 mkw., Mława –
93 tys. zł,
Do wynajęcia:
- Magazyn wysokiego składowania,
- Hale produkcyjne 7700 mkw.,
- Mieszkanie czteropokojowe 1480
zł/m-c,
- M-4 (dla firmy) 1100 zł/m-c,
- Magazyn – hala produkcyjna pow. 750 kw. 4600 zł/m-c,
- Magazyn 143 m2, Centrum, 2440
zł + VAT/m-c,
- Mieszkania o pow. od 35 do 90
m2,
- Zakład biurowo-magazynowy 1328
mkw. 8,5 tys. zł/m-c
- Pomieszczenia handlowe i biurowe
w Centrum Ciechanowa od 20 do
250 m2, cena: 12-50 zł/m2 netto.
SPRZEDAM
Gospodarstwo rolne 16,4608 ha
z dużymi, nowoczesnymi, zautomatyzowanymi chlewniami (na 1550
szt tucznika, 4-miesięczny cykl
produkcyjny). Cena 1.500.000,- (do
negocjacji!). Chlewnie 2, magazyn,
ubojnia, dom, garaż.
Telefon: 509 319 448
Sprzedam drewno kominkowe, więźbę
dachowa, łaty, kontrłaty
tel. 516 041 155
USŁUGI
Najtańsze opłaty rachunków,
pożyczki, kredyty, ubezpieczenia
komnunikacyjne, majątkowe i na
życie,
nawet do 75% na OC/AC
ZAPRASZAMY!!! ARIVA BMB
Ciechanów, ul. Warszawska 68,
tel. 725 052 725
Mława, ul. Spichrzowa 3,
tel. 725 059 725
Usługi BHP i PPOŻ. Szkolenia,
doradztwo, ocena ryzyka
zawodowego.
Tel. 696 659 423
Usługi koparką JCB 4 CX,
kruszywa, żwir, czarnoziem.
Ciechanów.
Tel. 602 711 443
SZYBKA POŻYCZKA OD RĘKI NA LATO.
Bez zaświadczeń, bez BIK.
Zadzwoń: 324207389
Pożyczki chwilówki od ręki.
Ciechanów – 500 407 047
Mława – 510 915 715
Szamba betonowe
Tel. 515 373 550
PRACA
Restauracja zatrudni kucharza.
Tel. 662 132 653
MOTORYZACJA
Nissan Primera 2003r., 1.8 benzyna 7.500zł
tel. 604 609 231
Seicento 1998r. - 1.800 zł
tel. 512 048 941
Vito 1999r., 3 osoby – 3.500 zł
tel. 604 609 231
Lanos 2005r., gaz – 5.500 zł
tel. 512 048 941
Toyoty:
Auris 1.4 diesel, 2008r.
Aygo z gazem, 2011r.
Tel. 604 609 231
ZDROWIE
Medycyna naturalna, masaże,
świecowanie uszu, wróżbiarstwo.
Tel. 602 842 374
UWAGA!
ogłoszenia drobne
zamieścisz również na portalu
www.tygodnikilustrowany.pl
10 | EXTRA WYDARZENIA
21 lipca 2015 | www.tygodnikilustrowany.pl | TYGODNIK ILUSTROWANY
Barszcz, który może zabić
Woda do picia
w torebkach
Choć pewnie ostatnie
ulewy pozwoliły nam zapomnieć o jeszcze niedawnych – suchych kranach,
to warto odnotować, że
w przypadku kolejnych, odpukać problemów z wodą,
a właściwie z jej brakiem
– ciechanowianie dostaną
z Zakładu Wodociągów
i Kanalizacji wodę do picia
– w specjalnych foliowych
torebkach.
O G ŁOSZ E N I E W Ł A SN E WYDA WCY
Jak powiedział nam prezes ZwiK
– Zbigniew Kędzierski – trwają
jeszcze ustalenia z Sanepidem
w kwestii ustalenia terminu jej
przydatności do spożycia. Wiceprezes Jerzy Ryziński dodaje, że
w stacji uzdatniania wody przygotowano specjalną linie technologiczną do napełniania torebek
wodną pitną.
Oczywiście – w przypadku awarii
– wodę do prania, mycia, itp. - dowoził będzie nadal beczkowóz.
MSz
Barszcz ten, wbrew nazwie, nie mający nic wspólnego ze smacznymi „czerwonym” czy „białym” to wątpliwej jakości „prezent” Związku Sowieckiego
z lat 50. ubiegłego stulecia. Miał być
doskonałą paszą m.in. dla bydła. Nie
był. Został za to jedną z największych
plag ostatnich lat.
- Jedna roślina wydaje kilkadziesiąt
tysięcy nasion. Barszcz jest trudny
do zwalczenia, uniemożliwia wzrost
innym gatunkom. Może osiągnąć ponad trzy metry wysokości, korzenie
Fot. Anna Dąbrowska
mogą sięgać nawet dwóch metrów.
Jest szkodliwy dla ludzi i zwierząt, na
jego liściach i łodygach znajdują się
włoski wydzielające substancję toksyczną. Działania wydzielanej substancji nasilają się w upalne dni. Może
ona powodować zapalenie skóry, pęcherze, rany, zapalenie spojówek – informuje Renata Jeziółkowska.
W Ciechanowie „barszcz Sosnowskiego” pojawił się przy ogródkach
działkowych „Krubin”, przy parkingu
przy ul. Reutta, na terenie bazy Wo-
jewódzkiego Zarządu Dróg przy ul.
Leśnej oraz na prywatnej posesji przy
ul. Sezamkowej. - Urząd Miasta podjął działania, dzięki którym rośliny
zostały zniszczone – zapewnia rzeczniczka Ratusza. - Miejsca te są obserwowane. Pojawiające się rośliny zwalczane są przede wszystkim metodą
chemiczną. W momencie pojawienia
się barszczu, ważna jest szybka interwencja, dlatego mieszkańcy proszeni
są o zgłaszanie takich przypadków.
MSz
Tańsze ciepło
Choć o zimie i minusowych
temperaturach jeszcze nikt
nie myśli (zwłaszcza przy
ostatnich upałach) – jest dobra wiadomość dla ciechanowian korzystających z usług
Przedsiębiorstwa Energetyki
Cieplnej – taryfa z początkiem
sierpnia zostanie średnio
obniżona o 2,4 proc.
Nową taryfę ustaliło ciechanowskie
Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej
i zwróciło się z wnioskiem do prezesa
Urzędu Regulacji Energetyki o jej zatwierdzenie. Ten uczynił to i zatwierdzone stawki będą obowiązywały do
końca lipca przyszłego roku.
- Na podstawie analiz uznaliśmy,
że możliwe jest zmniejszenie kosztów, które ponoszą odbiorcy ciepła,
URE przystało na tę propozycję
– powiedziała prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Małgorzata Niestępska.
- Prócz samego obniżenia taryfy,
wprowadzona została dodatkowa
zmiana. Dotychczas podatek od
efektywności energetycznej był
w rozliczeniach ujmowany oddzielnie. Teraz ujęty zostanie w cenie
energii. Szczegółowe informacje
PEC przekazało do wspólnot, spółdzielni, instytucji – do wszystkich
reprezentantów odbiorców – poinformowała rzeczniczka Urzędu
Miasta Renata Jeziółkowska.
- Każda możliwość obniżenia kosztów, które ponoszą mieszkańcy
powinna być wykorzystywana.
W ciągu kilku najbliższych miesięcy
przedstawimy kolejne propozycje
zmniejszenia obciążeń po stronie
ciechanowian – dodał prezydent
Ciechanowa Krzysztof Kosiński.
Fot. UM Ciechanów
Fot. Marek Szyperski
W czterech miejscach w Ciechanowie potwierdzono
występowanie śmiertelnie
niebezpiecznego (jedna osoba
w kraju zmarła po kontakcie
z tą rośliną) „barszczu Sosnowskiego”. Jak zapewnia rzeczniczka Urzędu Miasta Renata
Jeziółkowska – służby miejskie
szybko uporały się z tym niebezpiecznym „przybłędą”.
MSz
Renata Jeziółkowska
Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta
Ciechanów
Poszedł wieczorem na ryby
– wyłowił ludzką czaszkę
Nietypowy połów miał miejsce 13 lipca w Ciechanowie
przy ul. Zielonej. Wędkarz
powiadomił policję, że wyłowił
fragment ludzkiej czaszki.
- Czynności przeprowadzone na
miejscu zdarzenia nie ujawniły
śladów, które mogłyby świadczyć
o udziale osób trzecich w zdarzeniu. Biegły, który uczestniczył
w oględzinach, określił, iż czaszka
pochodzi od osoby zmarłej ponad
50 lat temu – relacjonuje rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji
sierż. sztab. Jolanta Bym.
MSz
Adres Redakcji Tygodnika Extra Ciechanów: 06-400 Ciechanów, ul. Kilińskiego 8,
tel. 23 672 55 88
Redaktor naczelny Marek Szyperski
Wydawca Gambrynus Sp. z o.o.
ul. Kilińskiego 5, 06-400 Ciechanów
HISTORIA | 11
TYGODNIK ILUSTROWANY | www.tygodnikilustrowany.pl | 21 lipca 2015
Najstarsza znana informacja pochodzi
z roku 1411 – wtedy na połowie władać miał, jak się zdaje, Tomek z Modły.
Istniał więc podział, a to sugeruje wcześniejsze, o przynajmniej pokolenie, powstanie tej miejscowości. Rok później
Tomek miał (ale czy dokonał?) przekazać swoją połowę, jako spłatę długu, na
rzecz Jakuba Kuszana z Unierzyża. Sama
nazwa miejscowości (Smeczino, Szmyecino), niezbyt dziś reprezentacyjna,
jest uważana za dzierżawczą od osoby
przezwanej Śmieć. W roku 1416 miała
miejsce inna transakcja, chyba „drugiej”
części Śmiecina – Grzymisław, dziedzic
w Wilkanowie, nabył tu dwie włóki (bez
10 mórg). Po roku jeszcze inną część Jan,
Mikołaj i Małgorzata władający w Beszynie sprzedali Stanisławowi z Wilkanowa. Około 1420 r. wymienianych było
minimum pięć osób posiadających części Śmiecina, ale piszących się z innych
miejscowości. Spore zamieszanie, ale
trzeba wiedzieć, że już w średniowieczu
dynamika obrotu nieruchomościami,
najróżniejszych zapisów majątkowych
była bodaj nie mniejsza niż obecnie.
W 1435 r. mamy wreszcie osobę piszącą się z Śmiecina– był to niejaki Paweł.
Znany nieco wcześniej Adam, w roku
1447 jako „z Smyeczino” był wojskim
ciechanowskim. Do roku 1465 zmarł
inny tutejszy dziedzic (Piotr) zostawiając pięciu synów i córkę. Jednym z nich
był Stanisław i może on w 1482 r. sprzedał swą część Piotrowi z Płaciszewa,
wówczas sędziemu zawkrzeńskiemu
i staroście ciechanowskiemu oraz jego
bratu – Janowi z Śmiecina. Nawiasem
mówiąc sędzia Piotr był chyba wcześniej
także ze Śmiecina. Sędzia zszedł z tego
świata rok później i w roku 1484 wdowa
po nim sprzedała swą część Janowi, ale
już Śmiecińskiemu. Pojawia się więc nazwisko, wywiedzione od nazwy miejscowości; ród ten w okresie nowożytnym
był średniozamożną szlachtą, z czasem
spauperyzowany, a częściowo emigrujący na Podole.
Wielka szkoda, że wykaz z 1567 r. odnotował tylko istnienie wsi „Szmieczino”,
bez podania jakichkolwiek innych informacji. Jak się zdaje wieś (jej część?)
należała nadal do Śmiecińskich. W roku
1586 miał tu władać Stanisław Śmieciński (podsędek ciechanowski), w 1621 r.
Jan Śmieciński, a w 1665 część należała
do Doroty ze Śmiecińskich, żony Mikołaja Kargowskiego. Może z powodu
skutków „Potopu” postępowały zmiany własnościowe i w latach 1694,1736
jako tutejszego dziedzica wymieniano
Dionizego Bońkowskiego, ciechanowskiego burgrabiego, a potem komorni-
Ciechanowskie historie
ŚMIECIN
Śmiecin Stary ok.1933
ka; zapewne jednak nie był on jedynym
właścicielem w Śmiecinie. W roku 1774
władać tu miał Narzymski, w 1782 pisany jako skarbnik zawkrzeński, ale nie
podano imienia. W herbarzach publikowano, że urząd taki w latach 1768, 1792
pełnił Jan Narzymski. Dodać należy, że
w opracowanym około 1782 r. przez Kościół rejestrze wykazano jako właścicieli
Narzymskiego i Śmiecińskiego. Były
więc dwie części, ale czy też przestrzennie? Wątpliwości wyjaśnia pruska mapa
z około 1800 r. gdzie widzimy jedną
wieś, stosunkowo dużą, wydłużoną po
linii północ-południe, mającą karczmę.
Śmiecin położony był przy drodze z Ciechanowa (od Ostatniego Grosza) do Gąsek, a dalej na Raciąż, Płock czy Toruń.
Droga ta zapewne funkcjonowała od średniowiecza, a może i wcześniej i nasza
miejscowość musiała na tym korzystać.
W 1808 r. zmarł kolejny właściciel, Kazimierz Narzymski, a majątek objęła jego
córka Katarzyna. Wyszła ona za Kuczkowskiego (czasem pisany jako Kaczkowski) i miała być właścicielką Śmiecina do 1833 r., ale już w 1811 r. pisano
iż dziedziczył tu Łempicki Dodajmy, że
w 1816 r. zmarła w Śmiecinie, w bardzo
podeszłym wieku, Katarzyna z Kuczkowskich Łempicka. Może, jak to często
bywało, dziedzicem była jedna osoba,
a faktycznie władającym (zastawnikiem,
dzierżawcą czy rządcą) kto inny, potocznie nazywanym właścicielem. Sprawę
bodaj (do wątpliwości zaraz wrócimy)
wyjaśniają zapisy tyczące owego Łempickiego, a był to Jan. Miał majątki w ziemi dobrzyńskiej (które zbył), a pierwszą
żoną była Joanna Kuczkowska, zmarła
Fot. archiwum Autora
Tu sprawa omawiania historii jest
nieco bardziej skomplikowana,
albowiem była to jedna miejscowości z której, niezbyt dawno,
wytworzyły się jeszcze dwie,
a w końcu – z powodu rozwoju
Ciechanowa - ponownie mamy
jedną całość.
w 1833 r. W tym samym roku Jan znalazł sobie drugą żonę (Teklę Łukaszeńską) lecz zmarł po sześciu latach jako
właściciel Kargoszyna, posesor Pawłowa i Woli Pawłowskiej oraz dzierżawca
Śmiecina, gdzie zresztą mieszkał (był
dwór). Wyraźnie dzierżawca, a mimo
to w wykazie z 1817 r. ponownie zapisano go jako właściciela. Wtedy Śmiecin
posiadał 12 dymów, a zamieszkiwało go
114 osób, wśród których był także leśnik
– obecny Lasek Śmieciński był znacznie
rozleglejszy. Co do wyżej zaznaczonych
wątpliwości własnościowych – w 1819 r.
wyraźnie napisano iż część naszej wsi należała do Karola Rydzewskiego, w 1823
r. dzierżawcą innej części był Jan Sienicki, a dwa lata później kolejny fragment
miał Franciszek Zembrzuski.
Przekazy te wyraźnie wskazują, że istniały dobra (folwark), ale nie obejmowały całości obszaru miejscowości – być
może mniejsze fragmenty powstały
z działu Śmiecińskich, wzmiankowanego około 1782 r. Przypomnijmy, że
osada Ostatni Grosz formalnie należała
do Śmiecina i tam mogli mieszkać właściciele mniejszych działów. Wydany
w roku 1827 spis wykazał pewną redukcję naszej miejscowości – domów było
nadal 12, ale mieszkańców tylko 86.
Dość wątpliwy przekaz informował, że
w 1831 r. zbudowano nowy dwór, może
ten co istnieje (po zniekształceniach) do
dziś. W roku 1833 Katarzyna z Narzymskich Kuczkowska (Kaczkowska) miała
sprzedać majątek – 685 mórg - Śmiecin
Józefowi Gutkowskiemu, synowi Łukasza, dzierżawcy Unikowa. Z pewnością
pieniądze na to dał ojciec, albowiem
nowy dziedzic miał „aż” 20 lat.
Dopiero w 1836 r. pojawia się pierwsza wzmianka o tutejszym karczmarzu.
Powstała w tym okresie mapa rejestruje kształt zabudowy wsi właściwie taki
sam jak to narysowali wcześniej Prusacy.
Główną jej osią była dzisiejsza ul. Starowiejska; ul. Widna była drogą do Ostatniego Grosza (Ciechanowa), a Leśna
prowadziła do Rutek i Gąsek. W roku
1842 notowano istnienie dworu. Bezpośrednio gospodarką folwarku sterowali
ekonomowie, dość często zmieniani,
a wszyscy wywodzący się z okolicznej
drobnej szlachty. Z roku 1849 mamy
dwie ciekawsze wzmianki. Jedna to bytność murarza, a druga to odnotowanie
istnienia Cegielni Śmiecińskiej (jako
oddzielnej osady); oba przekazy kojarzą
się z obecnym, murowanym dworem –
może to jednak wówczas był budowany?
Biorąc pod uwagę dzisiejszą jego bryłę
mógł być i z 1831 r. i z 1849. Cegielnia
(od razu minimum dwóch strycharzy)
zlokalizowana była z dala od wsi, przy
trakcie do Płocka, mniej więcej w okolicy dzisiejszej bazy PKS.
Kolejna, interesująca informacja, pochodzi z roku 1851 – wtedy Józef Gutkowski miał dokupić 83 morgi od spadkobierców po Mariannie Śmiecińskiej.
Jeszcze jakieś fragmenty należały do
odwiecznej tu rodziny! Od około połowy XIX w. wzmiankowani są ogrodnicy;
zapewne zagospodarowano otoczenie
dworu, ale czy już parkiem? Notowano
kolejnych strycharzy, widać cegielnia
się rozwijała, niechybnie podnosząc
dochodowość majątku. Dokonane po
Powstaniu Styczniowym uwłaszczenie
dotknęło i Śmiecin, ale chyba na ten cel
przeznaczono głównie Ostatni Grosz.
Na początku 1870 r. zmarł Józef Gutkowski i prowadzenie majątku spadło
na jego syna Brunona Ignacego (zwykle
pisany jako Ignacy), mającego zaledwie
20 lat. Nieco młodszy brat chyba niewiele pomagał gdyż chorował i zmarł już
w 1877 r. Po zmarłym dziedzicu została
wdowa Karolina Ludwika z Hermanów,
szwagierka Romana Dortaha, urzędnika
i właściciela Powielina koło Pułtuska. Piszę o tym gdyż tenże Dorath, jako wdowiec, zmarł właśnie w Śmiecinie w roku
1883 i pochowamy został na ciechanowskim cmentarzu. Stosunkowo niedawno jego grób został zawłaszczony przez
pewną tutejszą rodzinę, a sprawa tym
bardziej skandaliczna, że Roman Dorath
jako jeden z bardzo niewielu związanych
z Ciechanowem, został ujęty w Polskim
Słowniku Biograficznym.
Wracając do Śmiecina – wieś nieco się
rozwijała, a pewnym dowodem na to
było powstanie kuźni. Znacznie jednak
doniośle wydarzenie to wytyczenie i zrealizowanie linii Kolei Nadwiślańskiej,
której dworzec dla Ciechanowa powstał
właśnie na, odkupionych, ziemiach
Śmiecina; dochód z transakcji musiał
być znaczny, bo i wykupiony obszar
spory. Mało kto ma dziś świadomość,
że grunty Śmiecina sięgały niemal obec-
nej ul. Sienkiewicza. Doszedł też nowy
zawód – dróżnika kolejowego, a nawet
zamieszkał tu „żandarm przy kolei”. Stacja Ciechanowska otrzymała drewniany,
ozdobny (na modłę rosyjską) dworzec
mieszczący także mieszkania naczelnika i „oficjalisty” oraz „restaurację”, jak
szumnie nazwano bufet. Jak wiadomo
dworzec ten (zeszpecony otynkowaniem) został ostatnio rozebrany, i to
bez jakiegokolwiek zainteresowania ze
strony władz miasta. O ile mi wiadomo
nie wykonano, możliwie profesjonalnej,
dokumentacji tej, jednej z najoczywistszych, pamiątek dawnego Ciechanowa.
Przestrzeń pod stację musiała być znaczna bo nie chodziło tylko o dworzec i perony, ale i o inne budowle. Z tych do
dziś zachował się (jeszcze) drewniany
dom dla pracowników kolei, o stylistyce takiej jak pierwotnie dworzec. Jest to
zabytek, własność miasta, a uwidacznia
stan zainteresowania naszym dziedzictwem – prawdziwy „zabytek po polsku”.
Przed rokiem 1888 powstał blisko dworca dom hrabiów Krasińskich, właściwie
dworek, istniejący jeszcze w czasie II
wojny światowej. Nieco dalej był murowany spichlerz dóbr Krasne. W sumie
stacja i pobliskie budynki były wyróżniane tak jak odrębna osada – nazywano
to Stacją Kolei, Stacją Ciechanów, jako
coś odmiennego od Śmiecina czy miasta
Ciechanowa.
W 1889 r. opublikowano, że „Śmiecino” miało 20 domów z 273 mieszkańcami, a tutejszy folwark zajmował
800 mórg i posiadał zabudowę złożoną z dwóch obiektów murowanych
(w tym dwór) oraz 14 drewnianych.
Zaznaczono, że na terenie wsi jest stacja kolejowa Ciechanów. Powstała
w tym okresie mapa uwidacznia kształt
wsi – folwark był zaraz na południe od
obecnej ul. Śmiecińskiej, z rozległym
ogrodem (i parkiem?) ciągnącym się na
południe, do strumienia. Na południe
od strumienia była już wieś, po obu
stronach ul. Starowiejskiej. Zupełnie
oddzielnie, daleko, istniała cegielnia.
Obszar stacyjny był na tyle duży, że formowała się faktyczna osada – w 1891 r.
mieszkał tu szewc, a nawet było dwóch
(minimum) włościan, a więc rolników.
W czasie Wielkiej Wojny rejon dworca
był ponoć bombardowany przez lotnictwo, ale nie natrafiono na opisy ewentualnych zniszczeń w Śmiecinie. Podczas
wojny, w 1916 r., zmarł właściciel majątku – Brunon Ignacy Gutkowski, pozostawiając czterech synów, z których
Antoni przejął prowadzenie folwarku.
Może w tym okresie, albo zaraz po wojnie, nastąpił kolejny podział Śmiecina
i już nie pisano o jednej miejscowości
– pojawił się Śmiecin Nowy, a pierwotną wieś z folwarkiem zaczęto nazywać
Śmiecin Stary. O dalszych losach – już
„Śmiecinów” (?) - będzie mowa w kolejnym odcinku.
Ryszard Małowiecki
Na podstawie archiwum Autora
12 | HISTORIA
21 lipca 2015 | www.tygodnikilustrowany.pl | TYGODNIK ILUSTROWANY
Na 71. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Piątka spośród wielu mężnych...
Na oficjalnej stronie internetowej Muzeum Powstania Warszawskiego – www.1944.pl znajdują się Powstańcze Biogramy. Przed zbliżającą się 71.
rocznicą wybuchu Powstania – prezentujemy pięć sylwetek spośród wielu Powstańców związanych z Ciechanowem.
Wacław Józef Krzeszowski
– pseudonim Gryf
Ur. 14 maja 1908 – Ciechanów
porucznik
Losy do 1939 r.: Uczęszczał do Gimnazjum im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie, gdzie uzyskał świadectwo dojrzałości. Studiował w Szkole Konarskiego
w Warszawie na wydziale lotniczym. Po
ukończeniu szkoły i otrzymaniu dyplomu
technika lotniczego w 1937 roku, podjął
pracę w Państwowych Zakładach Lotniczych Wytwórni Płatowców w Warszawie.
Udział w wojnie obronnej 1939 r.:W 1939
roku wraz z całym personelem Państwowych Zakładów Lotniczych został ewakuowany na wschód, w stronę Równego.
Z powodu klęski Armii Polskiej zakłady
przestały istnieć. Krzeszowski powrócił do
Warszawy w kilka dni po kapitulacji stolicy.
Udział w konspiracji 1939-1944 r.:
V Obwód (Mokotów) Warszawskiego
Okręgu Armii Krajowej - 1. dywizjon artylerii konnej im. Józefa Bema.
Oddział: V Obwód (Mokotów) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej - 1. dywizjon artylerii konnej im. Józefa Bema.
Szlak bojowy: Sadyba – Czerniaków,
ciężko ranny 22.08.1944 odłamkiem
pocisku artyleryjskiego. Zmarł w kilka
godzin po przewiezieniu do szpitala polowego na ul. Chełmskiej 19. Pochowano go
na terenie szpitala. W kwietniu 1945 roku
został ekshumowany i pochowany przez
rodzinę na Cmentarzu Wojskowym na
Powązkach w Warszawie.
Wacław Wiktor Dołęgowski
- pseudonim – Kitaj
Ur. 29 lipca 1922 – Warszawa
strzelec
Udział w konspiracji 1939-1944:
Okręg Warszawski Armii Krajowej I Obwód „Radwan” (Śródmieście) - 4.
Rejon - XII zgrupowanie im. Łukasińskiego (batalion „Łukasiński”) - 3. kompania „Wkra”
Oddział: Armia Krajowa - Grupa „Północ” - zgrupowanie „Sienkiewicz”, następnie odcinek „Kuba”-”Sosna” - batalion „Łukasiński” - 3. kompania „Wkra”
Szlak bojowy: Wola - Stare Miasto - kanały - Śródmieście Północ
Losy po Powstaniu: niewola niemiecka
- jeniec stalagu 344 Lamsdorf, następnie
w Langwasser k. Norymbergii i Deggendorf w Bawarii. Wyzwolony 1 maja 1945
r. Żołnierz Warszawskiej Dywizji Pancernej w ramach 2. Korpusu Polskiego
(służył we Włoszech jako kierowca ciężarówki w WDP) Następnie wyjechał
do Anglii (1946). Pod koniec 1946 roku
wrócił do kraju.
Losy po wojnie: osiedlił się w Ciechanowie, gdzie założył rodzinę. Zmarł 25
kwietnia 2008 roku. Pochowany na ciechanowskim Cmentarzu Komunalnym.
Franciszek Józef Jurecki
– pseudonim - Tatar
Ur. 4 października 1907 r. - Warszawa
porucznik
Losy do do 1939 r.: W 1926 roku uzyskał świadectwo dojrzałości w Gimnazjum im. Stanisława Wyspiańskiego
w Mławie. Absolwent SGGW w Warszawie.
Udział w konspiracji 1939 – 1944 r.:
Kedyw Komendy Głównej Armii Krajowej. Pracował jako szofer dyrektora
cukrowni w Ciechanowie.
Szlak bojowy: Armia Krajowa - zgrupowanie „Radosław” - sztab - adiutant
dowódcy zgrupowania, następnie
w batalionie „Miotła”. Wola - Stare
Miasto. Odznaczenia: Order Virtuti
Militari, Krzyż Walecznych (dwukrotnie).
Informacje dodatkowe: w walce z okupantem udział brało także rodzeństwo
Franciszka Jureckiego: brat Tadeusz
(rocznik 1920, pojmany przez Niem-
ców w Otwocku, we wrześniu 1942 r.,
zamordowany wraz z wraz z trzema innymi żołnierzami AK :Zenobią Jelińską, Kazimierą Grzelak i Bolesławem
Nodzykowskim, 17 grudnia 1942 r.
na dziedzińcu zamku ciechanowskiego) oraz siostra Marianna ps. „Halina”.
Żona Franciszka Jureckiego Jadwiga
ps. „Teresa” podobnie jak jego siostra
była łączniczką między Okręgiem
Warszawa i Podokręgiem Olsztyn-Tuchola a Inspektoratem Ciechanów.
Adam Rzeszotarski
– pseudonim – Junosza, Sum,
Żmija
Ur. 6 lutego 1903 r. - Rataje k. Kutna
rotmistrz
Losy przed 1939 r.: w 1924 roku otrzymał
świadectwo dojrzałości w Gimnazjum im.
Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie.
W latach 1924-25 obył służbę wojskową
na kursie unitarnym Szkoły Podchorążych
Piechoty w Warszawie. Następnie został
skierowany na staż do 11. pułku ułanów
Legionowych w Ciechanowie. W 1927
roku ukończył Oficerską Szkołę Kawalerii
w Grudziądzu, otrzymując stopień podporucznika służby stałej kawalerii z przydziałem do 11 p.uł. Leg. w Ciechanowie
(z pułkiem tym związany był przez cały
okres swojej służby w Wojsku Polskim).
Udział w wojnie obronnej 1939 r.: z dniem
1.09.1939 roku rtm. Rzeszotarski został
przydzielony do Adiutantury Naczelnego
Wodza. Funkcji tej nie zdążył objąć, podobnie jak nie zdążył podjąć studiów w Wyższej
Szkole Wojennej w Warszawie, do której
został wytypowany i zdał egzaminy. Z ma-
cierzystym pułkiem brał udział w bitwie
granicznej, pełniąc funkcję adiutanta. 4
września został ciężko ranny w starciu pod
Szczukami. Z pola bitwy został przewieziony do Szpitala Ujazdowskiego w Warszawie.
Udział w konspiracji 1939-1944 r.: Przebywając w szpitalu nawiązał pierwsze kontakty organizacyjne z członkami powstającej Służby Zwycięstwu Polski (późniejsze
ZWZ - AK). Po wyjściu ze szpitala wrócił
do rodziny w Ciechanowie. W związku z narastającym terrorem w Rejencji
Ciechanowskiej w grudniu 1939 roku
wyjechał wraz z rodziną do Warszawy.
Zamieszkał na Marymoncie przy ul. Marii Kazimiery. W 1940 roku nawiązał ściślejsze kontakty z ZWZ. Otrzymał rozkaz
zorganizowania siatki wojskowej ZWZ
w rejonie Marymontu, który wchodził organizacyjnie w skład II Obwodu Żoliborz
Okręgu Warszawskiego ZWZ - AK. Po
zorganizowaniu Rejonu rtm. Rzeszotarski
został mianowany 1.06.1941 roku jego komendantem. Nosił ps. „Żmija”. Wkrótce
potem otrzymał dodatkową funkcję komendanta jednego z czterech oddziałów
konspiracyjnej Szkoły Podchorążych im.
gen. Władysława Sikorskiego. W szkole tej
używał pseudonimu „Junosza”. Był także
dowódcą działającego w konspiracji 11
p.uł. (pułk ten składał się z dwóch szwadronów). Oddział : Armia Krajowa - II
Obwód „Żywiciel” - 2. Rejon Marymont
- zgrupowanie „Żmija” – dowódca.
Szlak bojowy: Żoliborz - Marymont.
14.09.1944 r. na Marymoncie Niemcy
zamordowali całą rodzinę rtm. Rzeszotarskiego: żonę Zofię, syna Jana i teściową
Marię Waliszewską. Rotmistrz rozpoznał
ich w dużej grupie zamordowanych przed
Pałacykiem Marysieńki na ul. Marii Kazimiery. Cios ten spowodował, że prosił
dowództwo o zwolnienie go z dalszego
dowodzenia Zgrupowaniem. Prośbę jego
uwzględniono, ale po dwóch dniach,
kiedy został ciężko ranny nowy dowódca Zgrupowania „Żmija” (por. Tadeusz
Jędrychowski) rtm. Rzeszotarski znów
objął dowodzenie nad swoimi żołnierzami. Dowodził do dnia kapitulacji wojsk II
Obwodu - 30.09.1944 r.
Losy po Powstaniu: po kapitulacji żolibor-
skich oddziałów AK poszedł do niewoli niemieckiej (ostatnio przebywał w Oflagu X C
Lübeck).
Losy po wojnie: Po oswobodzeniu obozu
zgłosił się do dalszej służby wojskowej w 2
Korpusie Polskim. Otrzymał przydział do
6. pułku pancernego, skąd skierowano go
na kurs podstawowego wyszkolenia pancernego w Gallipoli na południu Włoch.
Służbę wojskową ukończył w stopniu majora (starszeństwo z dniem 3.05.1944).
Ostatnia jego funkcja w wojsku - zastępca
dowódcy dywizjonu pancernego. Drugie
małżeństwo zawarł 28.04.1946 r. z Lucyną Kamińską (miał z nią dwóch synów:
Adama, Marka oraz córkę Magdalenę).
Do kraju wrócił przez Anglię 13.06.1947
r. Początkowo zamieszkał w Warszawie,
a potem w Ciechanowie. Pomimo wcześniejszych obietnic nie został przyjęty do
służby w wojsku. Otrzymał pracę na stanowisku kierownika transportu w jednym
z przedsiębiorstw komunalnych. Żona
mjr. Rzeszotarskiego, Lucyna zanotowała
w swoich wspomnieniach: „Po powrocie
stale Adam musiał się meldować w UB,
był nieustannie inwigilowany w Warszawie i Ciechanowie, wreszcie dostał anioła
stróża w osobie starego komunisty, który
przez lata przychodził w różnych porach
do naszego domu, aż stał się prawie domownikiem”.
Żołnierze rtm. Rzeszotarskiego walczyli
na Żoliborzu aż do kapitulacji razem z żołnierzami AL. Wśród nich byli m.in.: Jan
Bieńkowski ps. „Szwed”, Zenon Kliszko
ps. „Zenon”, Lech Kobyliński ps. „Konrad”. Ten epizod wspólnej walki i lojalne
żołnierskie potraktowanie żołnierzy AL
jak się wydaje zaważyło w przyszłości
na losach mjr. Rzeszotarskiego w okresie powojennym, kiedy to pod różnymi
pozorami niszczono byłych oficerów zawodowych, którzy nie poszli na współpracę polityczną w władzami PRL. Mimo
wszystko został osadzony w więzieniu. Po
wyjściu z więzienia w 1961 roku przeszedł
na rentę inwalidzką. Zmarł w Ciechanowie. Pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, wśród
swoich żołnierzy Zgrupowania AK „Żywiciel”.
Fot. wikipedia.org.pl
Maria Raniecka
– pseudonim - Marta
Ur. 2 sierpnia 1921 – Ciechanów
strzelec - sanitariuszka
Losy przed 1939 r.: w maju 1939 roku
uzyskała maturę w Gimnazjum im.
Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie. Następnie pracowała w składzie
materiałów piśmiennych i galanteryjnych T. Raniecki i J. Baranowski
w Ciechanowie.
Udział w konspiracji 1939-1944: podczas okupacji należała do konspiracji
- brak danych na temat organizacji
i przydziału. Wyszła za mąż za mgr
inż. Zbigniewa Kuncewicza - głównego chemika Cukrowni Ciechanów.
Zagrożeni aresztowaniem wyjechali
obydwoje do Warszawy.
Oddział: „Bakcyl” (Sanitariat Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej)
- Szpital Polowy ul. Mokotowska 55.
Dzielnica Śródmieście Południe
Losy po wojnie: po wojnie Maria i Zbigniew związani byli pracą zawodową
w przemyśle cukrowniczym pracując kolejno: w Cukrowni „Świdnica”
w Pszennie, w Cukrowni „Kluczewo”
k. Stargardu Szczecińskiego oraz w Cukrowni „Chełmża”. Zbigniew Kuncewicz
we wszystkich tych cukrowniach pełnił
funkcje dyrektorskie. W 1960 roku zamieszkali w Warszawie. Zbigniew Kuncewicz zm. 18 września 1998 roku. Maria Kuncewicz zmarła 25 stycznia 2002
roku. Obydwoje pochowani na cmentarzu na Bielanach w Warszawie.
TYGODNIK ILUSTROWANY | www.tygodnikilustrowany.pl | 21 lipca 2015
Większe niż Kircholm to
zwycięstwo? Lubrze 1656
Szczytowym osiągnięciem
wojsk polskich w czasie szwedzkiego potopu była bitwa, która
uległa niemal całkowitemu zapomnieniu. Doszło do niej w nocy
z 11 na 12 września 1656 roku
we wsi Lubrze nad rzeką Wartą.
Pospolite ruszenie –
ostatnia deska ratunku
W XV wieku w wojskowości polskiej
nastąpiła gwałtowna zmiana. Z powodu obniżającej się przydatności pospolitego ruszenia rycerstwa polskiego,
postawiono na wojska zaciężne, czyli
na żołnierzy służących za pieniądze.
Wieki XVI – XVIII, to już czasy armii zawodowych. Ale społeczeństwo
polskie z niezłomnym uporem trwało
przy zdaniu, że to właśnie szlacheckie piersi są murami Rzeczypospolitej
i że w razie potrzeby na koń wsiądzie
100 tys. obywateli i da odpór każdemu
wrogowi. Ładnie to wyglądało w teorii,
lecz gorzej w praktyce. Pospolite ruszenie było formacją ostatniej szansy, do
której odwoływano się jedynie w nadzwyczajnych sytuacjach. Na przykład
w pierwszej połowie XVII wieku zwołano je tylko raz, czyli w roku 1621,
w obliczu bezprecedensowej w naszej
historii, olbrzymiej inwazji Imperium
Osmańskiego. Wyszły wówczas na jaw
jego liczne mankamenty. Pospolitacy
poddawali się rygorom wojennym z olbrzymim oporem. Znamienne są incydenty będące udziałem pospolitego
ruszenia województwa krakowskiego.
Na przykład jeden szlachcic wyzwał na
pojedynek swojego wojewodę. Na wojnie, w każdej normalnej armii, takie coś
groziło śmiercią. Jednak wyzywającemu nie spadł włos z głowy. Gdy zaś wojewoda kazał ogłosić artykuły dotyczące porządku wojennego, analogiczne
do tych jakie ogłaszano w wojsku regularnym, szlachta nie zgodziła się na to
i wysłała do niego delegatów aby tego
nie robił, dopóki owych artykułów nie
przedyskutują w kole. Odmówiła przy
tym dalszego pochodu, gdyby ich postulatom nie stało się zadość. Wojewoda nie był w stanie przeciwstawić się
tym żądaniom i musiał ustąpić.
O G ŁOSZ E N I E W Ł A SN E WYDA WCY
Inną negatywną cechą pospolitego
ruszenia było zjawisko szczególnie
chętnie podkreślane przez cudzoziemców. Notowali, że szlachta wybierając
się na pospolite ruszenie starała się
przyćmić innych swoim przepychem.
Kupowała na przykład bardzo drogie
konie. Choć, jak podkreślano, było to
zupełnie zbędne, gdyż dysponowała
już znakomitymi rumakami. Wszystkie
wydatki związane z roztoczeniem wokół siebie odpowiedniego przepychu
były tak wysokie, że nie starczało jej
pieniędzy na żywność, którą uzupełniano przez rabunek.
Kolejny elementem drastycznie obniżającym wartość pospolitego ruszenia,
było zgubne prawo. Zabraniało ono
królowi podziału skoncentrowanego
już wojska na działające oddzielnie
zgrupowania. Równie zgubny był
przepis ograniczający czas służby do
zaledwie sześciu tygodni. Po tym czasie szlachta mogła rozjechać się do domów. Choć w praktyce do ograniczeń
tych nie zawsze się stosowano, to jednak samo istnienie takich przepisów
dawało szlachcie bardzo silną kartę
przetargową do ręki.
Wszystkie te elementy sprawiały, że
wartość pospolitego ruszenia była niewielka. Czy mogła być większa? Bez
wątpienia tak.
Pospolite ruszenie kryło w sobie bardzo duży potencjał. Szlachta polska
wciąż hołdowała zasadom rycerskim,
a podstawowymi umiejętnościami nabywanymi od najmłodszych lat były
nauka jazdy konnej i posługiwania się
wszelkimi rodzajami broni. Ci sami
cudzoziemcy, którzy tak krytycznie
odnosili się do pospolitego ruszenia,
nie mogli się jednocześnie nachwalić
sprawności i przydatności do służby
wojskowej szlachty koronnej i litewskiej. I nic dziwnego. To przecież z jej
szeregów wychodzili husarze, którym
zawdzięczamy tak wiele sukcesów
oręża polskiego. To czego brakowało
pospolitemu ruszeniu, to nie umiejętności walki, lecz fatalny stan dyscypliny i ułomności prawa. Gdy w latach
szwedzkiego „potopu” (1655 – 1660)
szlachta pospolitego ruszenia przez
dłuższy czas zaznała rygorów życia
wojskowego, to przydatność tej formacji bardzo wzrosła. Była wówczas
używana jak wojsko regularne. Co
ciekawe, najbardziej spektakularne
zwycięstwo nad Szwedami w czasie tej
wojny zawdzięczamy właśnie pospolitakom, a nie wojskom regularnym.
Lubrze 1656 - przeciwnicy
Szczytowym osiągnięciem wojsk polskich w czasie szwedzkiego potopu
była bitwa, która uległa niemal całkowitemu zapomnieniu. Doszło do niej w nocy z 11 na
12 września 1656 roku we
wsi Lubrze nad rzeką Wartą. Właśnie tam na nocny
spoczynek rozłożyła się
połączona armia szwedzko – pruska. Dowodził nią
Czech w służbie szwedzkiej,
generał major Jan Vejkart
Vřesovec z Vřesovic (inaczej
– Jan Wejhard Wrzesowicz).
Był on szczególnie znienawidzony przez Wielkopolan
za łupiestwa, których się
dopuszczał w ich prowincji.
Także i tym razem armia
Wrzesowicza, która maszerowała z odsieczą szwedzkiej załodze Kalisza, niemiłosiernie plądrowała mijane tereny.
Spaliła i złupiła Górkę, Gostyń, Poniec
i klasztor w Kobylinie. Polski król, Jan
Kazimierz Waza, określał jej liczebność
na 1200 „ognistego wojska”. Istnieją
również inne oszacowania wielkości
tej armii. Na przykład Patryk Gordon,
czyli szkocki żołnierz fortuny, który
walczył w tej wojnie na zmianę po
stronie szwedzkiej i polskiej, w swoim
diariuszu pisał o 2000. Wydaje się jednak, że najlepiej poinformowany był
polski król, dlatego liczbę 1200 można
przyjąć za najbardziej odpowiadającą
rzeczywistości.
Po liście poległych i wziętych do niewoli oficerów można stwierdzić, że
Wrzesowicz dysponował 8 regimentami. Różniły się one wielkością. Przykładowo regiment Johanna Nachtigalla
miał tylko 4 kompanie (200 koni),
a regiment pułkownika Jean Otto de
Wahl’a liczył 8 kompanii.
Przeciwko wojskom szwedzko – pru-
HISTORIA | 13
parciu tureckiej inwazji. W 1648 roku
na nieszczęsną wyprawę piławiecką
wystawił i 150 husarzy, i 200 piechoty. W kolejnym roku z własnej kieszeni opłacał chorągiew jazdy lekkiej.
W 1651 roku, w bitwie pod Beresteczkiem brał udział „regiment dwanaścieset piechoty wybornej”, którego zaciąg,
za państwowe pieniądze, powierzono
właśnie Grudzińskiemu. Nie poprzestał jednak na tym. Swoim kosztem
dodatkowo zaciągnął „arkabuzerską
chorągiew sto koni”. Kapitulacja pod
Ujściem była plamą na jego honorze,
którą jednak szybko starał się zmazać.
W 1656 roku brał już udział w walkach
przeciw Szwedom. Jego prywatna chorągiew lekkiej jazdy wspierała wojska
regularne i w bitwie pod Kłeckiem
i pod Warszawą. Po bitwie pod Lubrzem, która przyniosła mu największą sławę, nie osiadł na laurach. Jak
pisał król Jan Kazimierz: „Pod Toruń
trzynaścieset dobrej piechoty zebrał,
stawił, nie folgując kosztom, pracom
czułości.”
Bitwa
skim stanęło zaledwie 200 szlachty
pospolitego ruszenia! Tak niską liczbę potwierdzał i król Jan Kazimierz,
i uciekający przed armią Wrzesowicza
szlachcic i poeta w jednej osobie, Samuel ze Skrzypny Twardowski. Dysproporcja sił wynosiła więc aż 6 do 1
na niekorzyść Polaków! Dla porównania, w słynnej bitwie pod Kircholmem
Szwedzi mieli „jedynie” trzykrotną
przewagę liczebną.
Garstką pospolitego ruszenia wielkopolskiego dowodził wojewoda kaliski
Andrzej Karol Grudziński. Jest to postać nieco kontrowersyjna. Gdyby nie
rok 1655, kiedy to pod Ujściem poddał Wielkopolskę pod protekcję króla
szwedzkiego Karola X Gustawa, mógłby być uznany za wzorowego patriotę.
Zanim „potop” zalał Polskę, zaciągał
swoim kosztem liczne oddziały, które
wspomagały wojska regularne w obronie Rzeczypospolitej. Na przykład
w 1633 roku ze swojej kieszeni opłacił
150 husarzy, którzy wzięli udział w od-
Paradoksem jest, że do bitwy doszło,
gdyż Polacy posiadali błędne informacje o liczebności wojsk przeciwnika.
Jak pisał francuski sekretarz polskiej
królowej, czyli Pierre des Noyers:
„Gdyby nasi byli wiedzieli istotną siłę
nieprzyjaciela, zapewne by niebyli na
niego uderzyli, lecz w mniemaniu, że
ich tylko jest dwustu, rozpoczęli walkę,
pewni będąc zwycięstwa; byliby ich nawet znieśli, chociaż jeszcze raz liczniejszych, tak im przekonanie zwycięstwa
dodawało odwagi.”
A jak wyglądała sama walka? Właściwie, to jej niemal nie było, gdyż żołnierzy szwedzko – pruskich zaatakowano
w czasie snu. A ponieważ Polacy zaszarżowali z werwą i determinacją, nieprzyjaciel nie miał czasu na stosowne
uszykowanie się do boju.
Zanim zaatakowano śpiący obóz, Grudziński podzielił swój oddział na 4
części. Jedną z nich pozostawił w rezerwie. Pozostałe wysłał na nieprzyjaciela.
Najpierw, wiedzeni przez rotmistrzów
Chlebowskich (byli braćmi), Polacy
rozbili 60 rajtarów przedniej straży.
Później wpadli do wsi, którą podpalili.
Wówczas zaczęła się rzeź. Choć różnie
szacowano straty wroga, to jedno jest
pewne – były olbrzymie. 12 września,
a więc tuż po bitwie, w obozie polskim
pod Kaliszem pisano, że pod Lubrzem
zabito 800 ludzi. Wydaje się, iż jest to
najbardziej wiarygodne oszacowanie strat szwedzkich. To samo źródło
wylicza bowiem dokładnie poległych
i wziętych do niewoli oficerów.
Sam Wrzesowicz najprawdopodobniej
zginął w ucieczce. Jego ciała nie odnaleziono, ale po bitwie ginie o nim słuch.
W polskich źródłach pojawia się informacja, że został zabity kijami wielkopolskich chłopów.
dr Radosław Sikora
14 | DYSTRYBUCJA
21 lipca 2015 | www.tygodnikilustrowany.pl | TYGODNIK ILUSTROWANY
PUNKTY DYSTRYBUCJI
CIECHANÓW
Browar Ciechan, ul. Kilińskiego 5
Przedszkole Zamkowe Skrzaty, ul.
Nadrzeczna
Sklep spożywczy, ul. Gruduska
Sklep spożywczy, ul. Monte Casino 6
Sklep spożywczy, ul. Monte Casino 14
Sklep spożywczy Mixi Mix,
ul. Kolbego 43
Sklep spożywczy, ul. Zelwerowicza 9
Centrum Ogrodnicze Ciechseed,
ul. Śmiecińska 14
Centrum Ogumienia AUTOFORUM,
ul. Wesoła 3F
Stacja paliw Unilex, ul. Śmiecińska
PSH Samopomoc, ul. Śmiecińska 9
Sklep spożywzy Anna, ul. Partyzantów 1
PETR BUD, ul. Mazowiecka
Stacja Paliw UNILEX, ul. Mazowiecka
Apteka Przyjazna, ul. Rondo Meudon
Sklep Więckiewicz, ul. Rondo Meudon
Apteka Arnica, ul. Broniewskiego 16
Sklep Spożywczy, ul. Asnyka 23A
MIG, ul. Kraszewskiego 8A
Basen
Bank BGŻ, ul. 17 Stycznia 60
Biblioteka Pedagogiczna,
ul. 17 Stycznia 49
Apteka Przyjazna, ul. Sienkiewicza 71 B
Apteka Przyjazna, ul. Spółdzielcza 2
Przychodnia ESKULAP, ul. Narutowicza 20
PWSZ, ul. Narutowicza 9
Drukarnia p. Niesiobędzki, ul. Moniuszki
Starostwo Powiatowe
BNP Paribas Bank, Plac Jana Pawła II 15
Restauracja Deja Vu, Plac Jana Pawła II
Key Serwis, Plac Jana Pawła II
Restauracja Fantazja, ul. Nadrzeczna 6
Wojewódzki Urząd Pracy, ul. Wodna 1
Złoto, srebro Ryszard Geryk,
ul. 17 Stycznia 4
Kasa Stefczyka, ul. Warszawska 28
Pralnie Paryskie, ul. Warszawska 28
Centrum Foto Sony, ul. Warszawska
Multika, ul. Warszawska
Fryzjer Z. Kamiński, ul. 11 Płk. Uł. Leg. 7
Apteka Przyjazna - Hala Pułtuska
Getin Bank, Pułtuska 12
Sklep Irena, ul. Pułtuska 12
Powiatowa Biblioteka Publiczna,
ul. Pułtuska 20 A
Biblioteka, ul. Sikorskiego 7
Fryzjer, ul. Sikorskiego 7
Kwiaciarnia Joanna, ul. Sikorskiego 12
Sklep spożywczy Cymes,
ul. Sikorskiego 12
Zakład fryzjerski AVANGARDA,
ul. Płońska
Urząd Gminy Ciechanów, ul. Fabryczna
Spawalnik, ul. Powst. Wlkp (NOT)
Pasmanteria, ul. Narutowicza (na Chotum)
Sklep chemiczny, ul. 17 Stycznia (TKKF)
Pralnie Paryskie, ul. Wyzwolenia
Poradnia PedagogicznoPsychologiczna, ul. Wyzwolenia
Miejska Biblioteka Publiczna,
ul. Plac Piłsudskiego 1
Powiatowy Urząd Pracy
Sklep Fachowiec, ul. Sienkiewicza 85
KRUS, ul. Sienkiewicza 81
Sklep spożywczy RYSIO, ul. Płocka 24
PLAST BUD, ul. Niechodzka 9A
Stacja paliw DELTA, ul. Niechodzka 11
Galeria Mrówka, ul. Niechodzka 5:
- Kwiaciarnia 4 Pory roku
- Apteka przyjazna Mrówka
- Galeria Fitness
Stacja Paliw MRÓWKA
Poliklinika, ul. Mickiewicza 8
Foto Alicja, ul. Sikorskiego
Apteka ARNICA, ul. Armii Krajowej 18 A
Pralnie Paryskie, ul. Armi Krajowej 24
DPS Kombatant, ul. Bat. Chłopskich
PANORAMA, ul. Powstańców Wielkopolskich 2
Specjalistyczny Szpital
Wojewódzki, ul. Powstańców
Wielkopolskich 2
SKOK, ul. 1 Płk. Uł. Leg
Raj, ul. Warszawska
Restauracja BUZUKI,
ul. Warszawska
Optyk Pazyrski,
ul. Zielona Ścieżka
Restauracja Feniks,
ul. Zielona Ściezka
RUCH, ul. Ściegiennego
Bank PBS, ul. Kopernika
Zakład Optyczny A. Bayer,
ul. 11 Pułku 26
Pizzeria HIT, ul. Płońska 36
Euroinstal, ul. Płońska
Zakład Doskonalenia Zawodowego,
ul. Płońska 57
Sklep monopolowy, ul. Płońska
SKODA, ul. Kacprzaka 5
Sklep spożywczy, ul. Ludowa 1
Dom Pomocy Społecznej, ul. Krucza
Sklep U Łukasza, ul. Dobra
Sklep Spożywczy, ul. Wędkarska
SP nr 4, ul. Płońska
Sklep LEWIATAN, ul. Reutta 5
Budmat Auto 2, ul. Sońska
Sklep spożywczy PRZY FARZE,
ul. Ściegiennego
Powiatowa Biblioteka Publiczna,
ul. Warszawska 54
PEC
Stowarzyszenie Civitas Christiana
PUK
ZKM
ZWiK
Urząd Gminy Opinogóra
Muzeum Romantyzmu w Opinogórze
Urząd Gminy Gołymin
Urząd Gminy Ojrzeń
Urząd Gminy Regimin
Sklep spożywczy Regimin
Stacja Paliw Sońsk
Ościsłowo
Kołaczkowo
Władysławowo
PUŁTUSK
KOKOS, ul. Adama Mickiewicza 41/43
„ALA” Anna Borucka, Grabówiec 104a
INTERMARCHE, ul. Kolejowa 10
STARA WĘDZARNIA,
ul. Al.Woj. Polskiego 13
SEZAMEK, ul. Księdza Piotra Skargi 19
WYPAS, Obryte 16A
Urząd Miasta, ul. Rynek 41
Starostwo Powiatowe
Akademia Humanistyczna,
ul. Ignacego Daszyńskiego 17
Dom Polonii
PRZASNYSZ
Urząd Miasta
Starostwo Powiatowe
Zółtek
Kamiński MALUCH,
ul. Szosa Ciechanowska 14
Kamiński MALUCH II,
ul. Wojska Polskiego
Zajazd Staropolski
ŻABKA, ul. Elizy Orzeszkowej 12
ŻABKA, ul. Rynek 8
Wydrzyńscy, ul. Żwirki i Wigury
U zająca
Słonik, Lewiatan, ul. Rynek
Millenium
Sklep Gadomska
BIT
Słonik
MŁAWA
PROGRES, ul. Sienkiewicza 30A
Progres, ul. Szpitalna
AMFORA, ul. Wysocka
AMFORA, ul. Stary Rynek
CALIPSO, ul. Sienkiewicza
Pizzeria RABO, ul. Płocka
Kruk Mariusz, Wisniewo E7
Mini Bar, Konopki
Pingielska, Konopki
PERFEKT, ul. Gdyńska 79
Starostwo Powiatowe
Urząd Miasta
PWSZ, ul. Warszawska 52
Wójcik, Szydłowo
Tadrzak, Grudusk
PŁOŃSK
Elektroniczną wersję naszej gazety znajdziesz na portalu
www.tygodnikilustrowany.pl
Urząd Miasta
Starostwo Powiatowe
WIGAR, ul. Warszawska
PYSIO, ul. Warszawska 40
Dołęgowski Zbigniew,
ul. Targowa 52
Delikatesy Sochocin
(vis-a-vis Urzędu Gminy)
KOPERNIK
MDZ GAZ DOMINIK,
ul. Wyszogrodzka 22
MARCPOL, ul. Wyszogrodzka
KULTURA | 15
TYGODNIK ILUSTROWANY | www.tygodnikilustrowany.pl | 21 lipca 2015
Duma – nic więcej
Tekst ten nie jest jakąś historyczna
opowieścią o minionych czasach,
bliższym przedstawieniem historii
pewnych wydarzeń historycznych.
Jest bardziej moim osobistym przemyśleniem tego wszystkiego, co
miało miejsce przez ostatnie kilkadziesiąt lat.
Od pewnego okresu czasu w naszym
życiu politycznym pojawiło się hasło
nawoływania do promowania potrawy patriotycznej wśród młodzieży oraz młodych ludzi. Znakomita
i wspaniała sprawa. Jednak co zostało zrobione w stosunku do osób
starszych? Tych wszystkich, którzy
w swojej młodości niejednokrotnie
dawali wyraz swojej bezgranicznej
miłości do Ojczyzny. Z ogromnym wstydem oglądam te
wszystkie rekonstrukcje historyczne pokazujące wydarzenia z okresu
II wojny światowej, gdzie niestety
BOHATEROWIE tych wydarzeń
siedzą w ostatnich rzędach, bądź
też, nie daj Boże stoją gdzieś pośród
publiczności. Natomiast miejsca
w pierwszych rzędach okupowane
są przez „wybrańców narodu”. Hańba i skandal, najczystszej wody. Napiszę tylko tyle.
Na szczęście takich wydarzeń dane
jest mi oglądać z roku na rok coraz
mniej. Z drugiej strony, cała polityka władz dotycząca okazywania
wdzięczności w postaci przyznawania kolejnych odznaczeń, moim
zdaniem jest bezsensowna, jeżeli za
nią nie idzie określony dodatek do
emerytury odznaczonego.
Miałem kiedyś okazję poznać zasłużonego żołnierza Wojska Polskiego,
którego pierś w paradnym mundurze mieniła się ogromna ilością
odznaczeń nadanych mu przez byłą
jak i nową władzę po 1989 roku. Jed-
nak gdyby nie przyjaciele, znajomi
biedny staruszek nie wiązałby końca
z końcem. Usłyszę oczywiście głosy,
że jest Urząd do Spraw Kombatantów etc. Jednak sami wiecie Państwo,
że to tylko „pic na wodę”. Gdy przychodzi danemu człowiekowi zmierzyć się z tą biurokratyczną machiną jest on tak osamotniony w walce
z „urzędasami” jak nasi powstańcy
w 1944 roku. Właśnie i o tych POWSTAŃCACH chciałem tu napisać.
Bo jak inaczej po tych wszystkich
latach patrzeć na ponad sześćdziesięciometrowy maszt wzniesiony
sław, elity elit Kedywu w czasie powstania. Bataliony Zośka, Parasol
czy Miotła zna KAŻDY Warszawiak,
a w reszcie kraju TE nazwy mówią
również bardzo dużo. PYTAM się
dlaczego dopiero po 70 latach od
zakończenia zrywu Warszawy taki
maszt powstał.
Powstało „pseudo” Muzeum (jako
muzealnik mam prawo tego określenia użyć), wmurowano i odsłonięto
tysiące płyt, a „głupiej” flagi NIKT
nie potrafił na maszcie zawiesić.
Przecież pamiętamy dokładnie, co
zrobili powstańcy 1 sierpnia 1944 na
Fot. archiwum Autora
Od listopada 2014, gdy ujadę
się do Warszawy pociągiem
Kolei Mazowieckich i wysiadam
na Dworcu Gdańskim, każdorazowo wychodzę przed Dworzec
i patrzę w kierunku Ronda Zgrupowania AK „Radosław”. Tam
właśnie od 10 listopada 2014
strzeliście ku niebu wznosi się
maszt, a na nim dumnie powiewa nasza biało-czerwona flaga.
w miejscu, gdzie zbiegają się trzy
najważniejsze dla Powstania Warszawskiego dzielnice: Śródmieście,
Wola oraz Żoliborz. Ronda nazwanego na cześć Zgrupowania Rado-
gmachu Prudentiala. Zawiesili tam
biało-czerwoną flagę, która wisiała
przez całe powstanie, w ówczesnym
najwyższym punkcie Warszawy. Już
po wojnie, oczywiście flaga symbo-
licznie w tym punkcie stolicy lub też
innym w dniach, których trwało upamiętniane powstanie pojawiała się,
ale na stale już nie. Dlatego, spóźnioną, ale zakładam, że płynącą ze szczerego serca inicjatywę, na której czele
stanęli panowie Artur Nowakowski
oraz Bogdan Kaczmarek popieram
w stu procentach. Dodatkowo jednym z warunków postawionych,
przez pomysłodawców - fundatorów
tego masztu jest to, by corocznie 1
sierpnia na 63 dni wymieniać flagę
państwową na flagę państwową ze
znakiem Polski Walczącej. Pomył
wspaniały. Taki ukłon i pośmiertne
oddanie hołdu tym wszystkim cywilom jak i żołnierzom AK oraz innych
organizacji zbrojnych walczących
w Powstaniu Warszawskim.
Każdorazowo, gdy patrzę na ten
wspaniały biały maszt (podobno
najwyższy w naszym kraju) i podtrzymująca go konstrukcję (wykonaną w zakładach poznańskich
H.Cegielski – Poznań S.A.). Mam
nieodparte wrażenie, że w swoim
pomyśle twórca tej konstrukcji miał
na myśli „luźne” nawiązanie do słynnej fotografii Joe Rosenthala „Sztandar nad Iwo Jimą”. Tam sześciu żołnierzy armii amerykańskiej wznosi
ku górze gwiaździsty amerykański
sztandar. W warszawskim przypadku maszt jest pionowy, a stalowe
elementy jedynie nadają konstrukcji stabilności, jednak trudno nie
stwierdzić, że jego nie podtrzymują.
Powiewająca na jego szczycie flaga
narodowa została uszyta według
określonych przez prawodawstwo
norm – zostały przy jej szyciu zachowane proporcje (5 do 8), krótszy bok ma 8 metrów, a dłuższy 12
(więc powierzchnia flagi wynosi
ponad 100 m²). Bezpośrednio pod
samym masztem odnajdziemy tablicę, a na niej napis w języku polskim
oraz angielskim: „W 96. rocznicę
odzyskania niepodległości Polski,
w 70. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, w 25. rocznicę
wolnych wyborów w Polsce, w 10.
rocznicę wstąpienia Polski do Unii
Europejskiej, w hołdzie wszystkim,
dzięki którym Polska jest dziś wolnym, odrodzonym krajem.”
Ja patrząc na ten masz i dumnie powiewającą nad Warszawą biało-czerwona
flagę czuję dumę. Nie wiem jak inni.
Wiem jednak, że prawie każdy będący
na Rondzie „Radosława” choć na moment popatrzy w górę na naszą flagę
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych
ogłoszeń i zastrzega sobie prawo do skracania nadesłanych tekstów.
Poglądy wyrażane w publikowanych materiałach są osobistymi
opiniami ich autorów i niekoniecznie muszą odzwierciedlać poglądy
Adres Redakcji
06-400 Ciechanów, ul. Kilińskiego 8
(Browar Ciechan)
e-mail: [email protected]
tel. 23 672 55 88
Redaktor naczelny
Marek Szyperski
Wydawca
Gambrynus Sp. z o.o.
ul. Kilińskiego 5,
06-400 Ciechanów
Redaktor graficzny
Dorota Pogorzelska
Biuro reklamy
Anna Dąbrowska
tel. 509 820 919
e-mail: [email protected]
Redakcji i Wydawcy.
Na podstawie art 25. ust. 1 pkt 1b prawa autorskiego Wydawca
wyraźnie zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów
opublikowanych w „Tygodniku Ilustrowanym” bez uzyskania zgody
Wydawcy jest zabronione.
Rafał Wróblewski
– rdzenny ciechanowianin, obecnie
Kierownik Działu Historii w Muzeum
Romantyzmu w Opinogórze. Wcześniej prawie dekadę spędził w Trójmieście, tam studiował, smażył hamburgery i frytki, sprzedawał usługi
bankowe, w końcu nadzorował funkcjonowanie pierwszego kompleksu kinowego w Gdyni. Po powrocie do Ciechanowa tułał się po różnych urzędach oraz
firmach, w końcu osiadł w opinogórskim
Muzeum. Pasjonat historii wojskowości, a szczególnie epoki napoleońskiej,
malarstwa batalistycznego. W wolnym
czasie lubi posłuchać ciężkich brzmień
zabarwionych o folkową nutę. Gdy czas
mu pozwoli lubi pojechać na koncert lub
odwiedzić przyjaciół, nałogowo uzależniony od zwiedzania muzeów.
i nie ważne czy to Warszawiak, „słoik”
czy też inny mieszkaniec naszej Rzeczypospolitej. Stojąc tam ma okazję
tak jak i ja poczuć dumę i powiedzieć
dziękuję tym wszystkim, którzy zginęli w obronie naszej Ojczyzny, a także
w Powstaniu Warszawskim. Abyśmy
mogli dziś bez żadnej obawy o życie i naszych bliskich na takie piękne
rzeczy spokojnie mogli patrzeć. Czy
to jest patriotyzm, nie wiem? Wiem
natomiast, że jest to duma z tego, że
jestem Polakiem.
Rafał Wróblewski
O G ŁO SZE N I E WŁA SN E WY DA WCY
reklama
16 | WYDARZENIE
21 lipca 2015 | www.tygodnikilustrowany.pl | TYGODNIK ILUSTROWANY
PAMIĘTAMY!
Wieczór poświęcony
więźniom Pawiaka
30 lipca o godz. 17. w Muzeum Niepodległości w Warszawie odbędzie się koncert
„Pamiętamy. Wieczór poświęcony więźniom Pawiaka”,
podczas którego medalem
PRO MASOVIA wyróżniony
zostanie Stanisław Zalewski,
prezes Polskiego Związku
Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień
Z APR O SZ E N I E
i Obozów Koncentracyjnych,
uwięziony przez Niemców
w 1943 roku, przesłuchiwany
w siedzibie gestapo przy al.
Szucha, więzień Pawiaka,
KL Auschwitz-Bireknau, KL
Mauthausen-Gusen.
Ponadto dyplomami od marszałka województwa mazowieckiego,
Adama Struzika, uhonorowane
zostaną również inne osoby zasłużone dla Muzeum
Więzienia Pawiak, w szczególności, nieliczni już
żyjący, byli więźniowie
polityczni tego miejsca,
dzieci urodzone w więzieniu, oraz krewni, którzy
kultywują pamięć o swoich przodkach więzionych
na Pawiaku. Patronat honorowy nad wydarzeniem
objął prezydent Bronisław Komorowski.
Uroczystość ta jest jedną
z imprez towarzyszących obchodom 50-lecia Muzeum Więzienia
Pawiak, a także podsumowaniem
pierwszego etapu realizacji projektu RPO WM, działanie 6.1 pt.
Z APROSZ ENIE
reklama
„Modernizacja terenu dziedzińców wokół obiektu ekspozycji Muzeum Więzienia Pawiak, Oddziału
Muzeum Niepodległości”.
W części artystycznej wystąpi ze-
spół ARCHI pod kierownictwem prof. Antoniego
Markowskiego z następującym repertuarem:
Tommaso ALBINONI
(1671–1751): Adagio na
smyczki i klawesyn; Wolfgang Amadeus MOZART
(1756–1791): Kwartet
fletowy D-dur KV 285;
Johann Sebastian BACH
(1685– 1750): Suita orkiestrowa h-moll BWV 1067
na flet, smyczki i klawesyn.
Zespół wystąpi w następującym składzie: Anna
Hara-Pióro – I skrzypce;
Bogusława Ziegelheim – II
skrzypce; Grażyna Piechowska – altówka; Franciszek
Pall – wiolonczela; Antoni Markowski – kontrabas;
Aleksandra Zapała – flet;
Andrzej Zawisza – klawesyn.
Wieczór poprowadzi Joanna
Gierczyńska – kierownik Muzeum Więzienia Pawiak, Oddział
Muzeum Niepodległości.
Piotr Walewski
Fundacja im. Władysława Orkana

Podobne dokumenty

Pobierz PDF - Tygodnik Ilustrowany

Pobierz PDF - Tygodnik Ilustrowany na drodze, jak rozróżnić ścieżkę rowerową i  chodnik od wspólnej drogi dla rowerów i pieszych. Dużą uwagę poświęciliśmy zagadnieniu związanemu z odblaskami - jak ważną rolę pełnią w bezpieczeństwie...

Bardziej szczegółowo