Październik 2010 - Gazeta Grodkowska

Komentarze

Transkrypt

Październik 2010 - Gazeta Grodkowska
od
ko
ws
ka
”
Październik
2010 - Nr 10 (95)
Cena 3 zł
issn 1425-3879
TOWARZYSTWO
MIŁOŚNIKÓW
ZIEMI GRODKOWSKIEJ
rocznica

Dzień Weterana
03
13
I Powiatowe Dożynki w Grodkowie
wydarzenie
Siedemdziesiąt jeden lat temu
Polska stanęła w obliczu
krwawej wojny. Ten los zgotowali nam hitlerowcy, do
których później przyłączyli
się nasi sąsiedzi – Rosjanie.

5. września po raz
pierwszy od czasu utworzenia powiatów odbyły
się w Grodkowie dożynki powiatowe.
14 X – Dzień Edukacji Narodowej
Nauczyciel otwiera drzwi wiedzy, ale każdy musi wejść
/chińskie/
sam.
Wszystkim Pedagogom z naszej gminy z okazji Ich święta
życzymy dużo zdrowia, satysfakcji z trudnej i odpowiedzialnej pracy oraz przyjaznych relacji z uczniami i ich
rodzicami
Redakcja
800 lat Starego Grodkowa
Stary Grodków to jedna z
najstarszych miejscowości
Ziemi Grodkowskiej. Jego
dzieje sięgają początku XIII
wieku. Pierwsza źródłowa informacja o Starym Grodkowie
pochodzi z dnia 1 listopada
1210 r.
W
tyle lat, od kilku tygodni informowały dwie tablice na krańcach
wsi. Uroczystości połączone
były z dożynkami. Jubileuszowe
obchody rozpoczęła procesja
żniwna. Jej trasa wiodła przez
odświętnie udekorowaną wieś.
Płoty i bramy ustrojono zbożem,
płodami ziemi, warzywami i
owocami- plonami starogrodkowskich pól, ogrodów i dzia-
łek. Nie zabrakło żartobliwych
scenek rodzajowych z siedzącymi przy stołach jedzącymi
i pijącymi babami i chłopami.
Furorę robił naturalnej wielkości
słomiany koń z jeźdźcem. Tradycyjnie procesję otwierał wóz
strażacki miejscowej OSP. Za
ministrantami niosącymi krzyż
jechały dwa zaprzęgi konne ciągnące rzadko spotykane już na
©
„G
az
et
a
tedy to biskup wrocławski Wawrzyniec
wydał dokument, w
którym wymienił tę wieś w
wykazie innych miejscowości
mających opłacać klasztorowi w
Kamieńcu przypadające na wieś
dziesięciny. W ostatnią niedzielę sierpnia br. Stary Grodków
świętował 800-lecie swojego
istnienia. O tym, że wieś ma już
Gr
Bronisław Urbański
wsiach powozy. Stylowa bryczka wiozła aktualnego i byłych
proboszczów. Na drewnianym
wozie skrzyniowym przewożono strojną, imponująco ułożoną
z kłosów tegorocznego zboża
koronę żniwną. Wraz z koroną
jechali starostowie oraz ich asystenci. Za pojazdami w pełnym
rynsztunku i uzbrojeniu kroczyło
Bractwo Rycerskie z Brzegu. Dalej szli liczni goście z Niemiec- w
większości byli mieszkańcy Starego Grodkowa - a także Żarowa
i Nowej Wsi Małej. Kiedyś te
wsie stanowiły jedną parafię. Jak
podkreślali, łączył je wspólny
kościół, szkoła i cmentarz. Nigdy
nie spodziewali się, że dożyją
takich czasów, kiedy będą świętować jubileusz na ziemi swoich
ojców i to w dodatku przez dwa
dni. W sobotę (28 sierpnia) diecezjalny duszpasterz mniejszości
niemieckiej odprawił mszę św.
w naszej intencji. Później w
świetlicy długo nas goszczono.
(Czytaj dalej > 12)
Bodajbyś cudze
dzieci uczył!
Ciekawe, że ten skrót prośby,
żeby Bóg coś dał, czyli „bodaj”, bodaj częściej mieści się
w życzeniach złego niż dobrego.
„Bodajby go pokręciło!”, „bodajbyś sczezł!” - i tym podobne. W
życzeniach wolimy bezbożne (bez
Boga znaczy) „oby!” - choć i tu
różnie bywa. Rzadko wierzymy
w ziszczenie się takich życzeń,
ale pokazują one dobrze nasz
stosunek do bliźnich i do świata
w ogóle. W tym zawołaniu rzecz
jasna nie całkiem chodzi o ciebie,
czyli o tego, do kogo się zwracamy, o kogoś, o kim wiemy, że nie
jest na­uczycielem. Raczej jest
skierowane do siebie samego,
do tego, kto to mówi, biadając
nad własnym losem, losem nauczyciela. 0 ile uczenie nawet
rodzonych dzieci często może
wywoływać zniecier­p liwienie
i zdenerwowanie, to uczenie
cudzych może się zdawać męką.
Reprezentuję czwarte pokolenie
nauczycielskiej rodziny, na­
uczycielstwo mam we krwi, ale to
powiedzenie dobrze rozumiem.
Może nawet coraz lepiej. źródło:
J. Bralczyk „Porzekadła na każdy dzień”
Serwis powstał dzięki uprzejmości i wsparciu firmy
SparkLight
3275=(%8-(6=&=(*2¥¥:,(¿(*2
'/$6:2-(-),50< ?
Profesjonalnej strony www opartej o CMS ?
Nowoczesnego logo ?
Spójnych PDWHULDïöZğUPRZ\FK ?
sparklight
Zapraszam do owiedzania serwisu internetowego
„Gazety Grodkowskiej” i
Towarzystwa Miłośników
Ziemi Grodkowskiej pod
adresem www.grodkowska.pl, w którym Czytelnicy znajdą rozszerzenia
(m.in. materiały fotograficzne) do publikowanych
w wersji papierowej materiałów, jak również będą w
nim publikowane wydania
archiwalne „Gazety Grodkowskiej” do pobrania.
Serwis planuję rozwinąć,
dodając inne ciekawe pozycje – galerie zdjęć ,
ciekawostki dotyczące
naszego miasta.Na stronie
2GZLHGěQDV
www.sparklight.pl
serwisu znajduje się również formularz kontaktowy
(informacje wysyłane za
jego pośrednictwem trafiają na skrzynkę mailową naszej redakcji) – zachęcam
do korzystania z niego i
współredagowania naszej
gazety.
Mariusz L. Krok 2
Starostwo Powiatowe
w Brzegu wydało po raz
drugi album poświęcony
przyrodzie powiatu brzeskiego.
T
Ryszarda Krokowa
Mówiąc o planach zagospodarowania wnętrza Ratusza,
powiedział Pan, że m.in. będzie
tam izba pamięci. A dlaczego
nie muzeum? Utrzymanie muzeum nie będzie droższe, a daje
placówce możliwość współpracy
z innymi placówkami muzealnymi, wypożyczania wystaw
czasowych, a przede wszystkim
odzyskania zdeponowanych
w Muzeum Śląska Opolskiego
eksponatów z Muzeum im. J.
Elsnera…
Mówiąc o izbie pamięci przekazałem informację zgodną z
wnioskiem, jaki złożyliśmy do
RPO o dofinansowanie remontu
ratusza. Natomiast nie zamyka to
drogi w kierunku utworzenia tam
muzeum. Jak najbardziej jestem
zainteresowany, aby zgromadzono
jak najwięcej eksponatów poświęconych Józefowi Elsnerowi, aby
one wróciły do naszego miasta.
Przy okazji Józefa Elsnera wspomnę o ciekawostce. Pochodzący
z Grodkowa, obecnie pracujący
na Jasnej Górze, Marcin Lauzer
opracował i przekazał do Urzędu
partyturę utworu Józefa Elsnera
pod nazwą „Msza dla Grodkowa”.
Chciałbym, aby ten utwór, który
nigdy nie był wykonywany, miał
swoja premierę w Grodkowie.
pomocy przy tym remoncie.
Z wielkim zainteresowaniem
wszyscy śledzą przebieg prac
w Rynku. Sceptycy zastanawiają się, czy będzie zrobiona
sieć nawadniająca na drodze
wojewódzkiej przylegającej do
Rynku.
Prace prowadzone w Rynku
wykonujemy na własnym terenie.
O działaniach na wymienionej
drodze będziemy mogli rozmawiać w przyszłości po przejęciu
jej od obecnego właściciela.
Przy układaniu chodnika
przy ul. Traugutta zlikwidowano rów odwadniający, co
powoduje tworzenie się dużych
kałuż przy budynku przy ul.
Wrocławskiej 36. Wielokrotnie
interweniowała już w tej sprawie wspólnota mieszkaniowa.
Jak zamierza Pan zareagować
na ten problem?
Ostatnio ten odcinek został
poprawiony przez wykonawcę w
ramach gwarancji i sytuacja uległa
polepszeniu. Niemniej będziemy
monitorować ten teren i ewentualnie interweniować u właściciela
drogi, tj. w Zarządu Dróg Powiatowych w Brzegu.
Czy jest szansa, by w ramach
rewitalizacji Rynku odtworzyć
zachodnią część jego pierzei? Do
kogo należy ten plac?
Plac jest terenem gminnym i
w ramach obecnie realizowanego
programu takiej możliwości nie
ma. Doraźnie chcemy tam poprawić chodniki oraz część zieleni,
natomiast temat, o którym Państwo wspominacie, powinien wrócić po przejęciu przez gminę drogi
wojewódzkiej, ponieważ pozwoli
to na poszerzenie placu rynku od
strony tej drogi i połączy rynek
z częścią, o której rozmawiamy.
et
a
o ok. 100-stronnicowe
wydawnictwo ukazuje
piękno otaczającej nas
przyrody, ale może też służyć
jako materiał edukacyjny, gdyż
występują w nim chronione gatunki zwierząt i roślin. Album
zredagowali dr Jan Majewski,
Brygida Jakubowicz i Marek
Stajszczyk (niemieckie tłumaczenie – Jacek Stopikowski).
Album mógł powstać dzięki
wielu „pozytywnie zakręconym” pasjonatom, których
hobby to m.in. fotografowanie
przyrody, oraz archiwalnym
zdjęciom Biura Urządzania
Lasu w Brzegu i Nadleśnictwa
Brzeg. Korekty albumu dokonał red. Bogdan Kościński.
Szczególne wyrazy podziękowania za ciekawe i unikatowe
zdjęcia w II wydaniu należą
się panu Januszowi Pasiecznemu. Właśnie jego fotografia
przedstawiająca łabędzia w
parku im. J. Peppela w Brzegu znajduje się na okładce
albumu. Album „Przyroda
powiatu brzeskiego” wzbudził
bardzo duże zainteresowanie
bibliofilów, znaczenie różni
się od typowych informatorów
powiatowych, co być może
bardziej przyciągnie turystów
niż inne formy zachwalania
uroków „Ziemi Brzeskiej”. Do
odwiedzenia naszego terenu
serdecznie zaprasza wszystkich turystów starosta powiatu
brzeskiego Maciej Stefański,
akcentując, że obok zabytków szczególnym pięknem
emanuje ożywiona przyroda w licznych rezerwatach i
brzeskich parkach.Obecnie
Wydział Promocji i Inicjatyw
Gospodarczych wspólnie z
fotografem Januszem Pasiecznym, ekologiem Markiem
Stajszczykiem, redaktorem
Bogdanem Kościńskim, pod
merytoryczną opieką dr. Jana
Majewskiego przygotowuje
następny tematyczny album
„Fauna powiatu brzeskiego”,
w którym znajdą się ciekawe
zdjęcia chronionych ptaków i
zwierząt żyjących na naszym
terenie.
Pytania do burmistrza
Gr
Zapraszamy
miłośników
przyrody
Kilka miesięcy temu drukowaliśmy list radnego B. Prochery na temat kościoła ewangelickiego mając nadzieję, że
wywoła on dyskusję, bowiem
porusza problem dla naszego
środowiska …ważny. Nikt jednak w tej sprawie nie zabrał
głosu. Widocznie wszystkim jest
obojętne, co się z tym obiektem
stanie. Proszę powiedzieć, jakie
są realne szanse na uratowanie
tej ruiny.
Jeżeli chodzi o dawny kościół
ewangelicki to pragnę państwa
poinformować, że tym tematem
zajmujemy się od dłuższego czasu. Aby cokolwiek można było
przy nim robić i wydatkować
jakiekolwiek środki, musieliśmy
doprowadzić od przejęcia tego
obiektu na stan Gminy Grodków
i tak tez się stało na początku tego
roku. Kolejnym działaniem były
starania o uzyskanie dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego w
Opolu na dokumentację na remont
zabezpieczający ten obiekt. Na
dzień dzisiejszy otrzymaliśmy dofinansowanie i trwa opracowanie
takiej dokumentacji, która wskaże
nam zakres robót oraz szacowane
koszty. Przypomnę również, że
prowadzimy rozmowy z naszym
partnerem z Beckum na temat
„G
az
©
Rzecznik Prasowy Starosty
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
aktualności
Rozbierane są zabudowania
po dawnej firmie „Maks”. Czy
już wiadomo, co tam będzie?
Obecny właściciel porządkuje
ten teren. W planie zagospodarowania przestrzennego teren ten
jest terenem inwestycyjnym.
Łącznik między ul. Wrocławską a Półwioskiem jest w opłakanym stanie. Czy przewiduje
się jego naprawę?
Mówimy tutaj o drodze potocznie nazywanej przemysłową. We
wrześniu planowane jest złożenie
wniosku na remont tej drogi w
ramach Narodowego Programu
Przebudowy Dróg, tzw. schetynówki. Po ewentualnym otrzymaniu dofinansowania rozpoczniemy
procedurę przetargową w celu
wyłonienia wykonawcy robót.
Jak chce Pan wykorzystać
tereny inwestycyjne wokół węzła autostrady? Jakie ma Pan
pomysły z tym związane oraz
co Pan proponuje potencjalnym
inwestorom; jak próbuje pan do
nich dotrzeć?
W obecnej chwili część tego
terenu kupiła jedna z firm z opcją
budowania tam stacji benzynowej,
motelu i obsługi logistycznej.
Czekamy na start tego projektu.
Obecnie prowadzimy kolejne
rozmowy. Z mojej perspektywy
i z kontaktów z potencjalnymi
inwestorami wynika, że o wiele
bardziej atrakcyjny staje się teren
przy budującej się obwodnicy
Grodkowa.
Piękny będzie Rynek, a co z
zabudową placu przy ul. Sienkiewicza przylegającego do
Rynku? Komis samochodowy
na pewno nie będzie zdobił tego
miejsca.
Jak już wcześniej mówiłem,
chcemy, aby centrum miasta i
jego otoczenie było piękne. Następnym krokiem powinno być
podjęcie działań o poprawę estetyki kolejnych obiektów. Dlatego
tez już wcześniej podjęliśmy, w
uzgodnieniu z konserwatorem,
działania polegające na opracowaniu kolorystyki wszystkich
budynków wokół Rynku. Każdy
może ją otrzymać bezpłatnie. Kolejnym krokiem będą rozmowy ze
wspólnotami i właścicielami indywidualnymi terenów wokół Rynku
na temat poprawy otoczenia.
Głośno zaczyna się znowu
mówić o reaktywowaniu szpitala. Jaki jest w tej chwili status
prawny budynków poszpitalnych, w jakim stopniu są one
wykorzystane? Czy wydaje się
Panu, że jest realna szansa na
to, by podjąć skuteczną walkę o
jego przywrócenie?
Budynki Szpitala są własnością
Gminy i prowadzona jest tam
działalność doraźnego oddziału
dziecięcego, ZOL-u, rehabilitacji
i POZ-u. Mieści się tam również
pogotowie ratunkowe. Jeżeli chodzi o reaktywowanie szpitala, to
wystarczy włączyć wiadomości
każdego dnia i można usłyszeć,
jaka jest sytuacja finansowa NFZ i
jak wyglądają kontrakty ze szpitalami, a to jest warunek konieczny
(pozyskanie źródła finansowania
na działalność takiego szpitala).
Bo nie sadzę, że mówimy tutaj
o szpitalu prywatnym, a tylko o
działalności publicznej. Jeżeli
tylko możliwość reaktywowania
szpitala nastąpi, to nikt tego tematu nie zbagatelizuje.
W ostatnim czasie wycięto
dużo drzew na ternie miasta.
Dlaczego w to miejsce nie nasadza się nowych?
Na terenie gminy i miasta
Grodków wycina się tylko drzewa suche, chore, zagrażające
bezpieczeństwu mieszkańców
oraz drzewa, które nie rokują
szans na przeżycie. Zgodnie z
ustawą o ochronie przyrody za
każde wycięte drzewo Burmistrz
Grodkowa nakłada obowiązek
zastąpienia ich innymi drzewami
lub krzewami w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych drzew.
Praktykujemy, że za każde usuwane drzewo należy nasadzić 3
inne w miejscu wskazanym przez
Wydział Gospodarki Komunalnej
i Ochrony Środowiska lub dostarczyć sadzonki drzew wskazane
w zezwoleniu do w/w Wydziału.
Dostarczone sadzonki zostają
posadzone przez pracowników
interwencyjnych na terenach
zieleni miejskiej. Organizujemy
również wraz ze szkołami podstawowymi akcje sadzenia drzewek
w parkach. Gmina dostarcza ze
szkółki drzew w Grabinie sadzonki, a dzieci w ramach zajęć
szkolnych sadzą je w parkach.
Niestety, większość posadzonych
drzewek zostaje zniszczonych,
połamanych. Dlatego staramy się
również sadzić drzewa w wieku
7-10 lat o obwodzie pnia ok. 20
cm. Grubość pnia jak na razie skutecznie odstrasza miejscowych
wandali.
Pana niezłomna postawa w
sprawie Euro 2012 przyniosła
pozytywny skutek. Rozumiem,
że będą też dodatkowe pieniądze. Na co będą one przeznaczone? Czy przewiduje się także
remont Domu Kultury i basenu?
Cały program podzieliliśmy
na kilka etapów. Osobnym programem był remont stadionu,
kolejnym –dodatkowe boiska i
ostatnim remont domu Kultury
i basenu. Na obecnym etapie
otrzymaliśmy środki na remont
stadionu, tj. wstępnie kwotę 4,7
mln zł, który obejmuje remont
płyty boiska, trybun, budynku
portierni, oświetlenia, ogrodzenia
oraz budowy nowego budynku z
całym zapleczem.
Na kiedy przewiduje się zakończenie prac w Rynku, czy
jest nadzieja, że termin będzie
dotrzymany?
Termin zakończenia prac to
30 listopada b.r.; czy tak się stanie, to jak Państwo na bieżąco
obserwujecie, nie tylko zależy
to od wykonawcy, ale również
od pogody. Padające deszcze na
pewno opóźniły harmonogram
prac i w dalszym ciągu patrzymy
z niepokojem na to, co się dzieje
z aurą, tym bardziej, że prace
wykonywane w Rynku wymagają
odpowiednich warunków pogodowych. Mam jednak nadzieję,
że pogoda w przyszłości będzie
nam sprzyjać.
Czy będzie Pan kandydował
na stanowisko Burmistrza
Grodkowa?
Tak. Będę kandydował.
Dziękuję za rozmowę.
wieści z gminy i powiatu
Dzień Weterana
Pełnomocnik Staro st y ds.
Kombatantów i Osób Represjonowanych Brygida Jakubowicz
1 września – siedemdziesiąt
jeden lat temu Polska stanęła
w obliczu strasznej i krwawej
wojny. Ten los zgotowali nam
hitlerowscy nacjonaliści, do
których później przyłączyli
się nasi sąsiedzi – Rosjanie.
1 września - Dzień Weterana.
młodym pokoleniom wiedzy
historycznej. Podziękowania
odebrali: prezes Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów
Politycznych Adam Kownacki,
prezes Światowego Związku
Żołnierzy AK inż. mjr Tadeusz
Czajkowski, prezes Niezależnego
Stowarzyszenia Kombatantów
Polskich dr kap. Jan Majewski,
prezes Niezależnego Ruchu Kombatantów z Grodkowa Marian
Kakowczyk, p.o. prezesa Związku
Sybiraków Benedykt Jędrzejczyk
oraz Janina Góral, Zbigniew
Kawecki reprezentujący prezesa
Franciszka Kopcia oraz prezesi Wojewódzkich Zarządów
Związku Sybiraków Walenty
Oliwa i Wojewódzkiego Zarządu
Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych płk
Stefan Szelka.
Jak co roku uroczystości były
okazją do odznaczeń i wyróżnień.
Wojewoda Opolski odznaczył
decyzją Prezydenta RP Złotym
Krzyżem Zasługi Stanisława Kullendę, Srebrnym Krzyżem Zasługi
Janinę Góral, a Brązowym Piotra
Nejmana. Krzyże Zesłańca z rąk
Wojewody Opolskiego i Prezesa
Wojewódzkiego Związku Sybira-
ków otrzymali: Krystyna Dereń,
Stanisława Jasiczek, Tadeusz
Korniak, Lucyna Smoła, Bernarda
Sierakowska, Stefania Wysocka.
Awans na stopień porucznika z rąk
szefa WKU płk Czesława Drozda
uzyskał ppor. Jan Bruchalski.
Decyzją prezesa Zarządu Głównego Związku Kombatantów RP
i Byłych Więźniów Politycznych
w Brzegu Adam Kownacki oraz
prezes Zarządu Wojewódzkiego
płk Stefan Szelka, w asyście
starosty Macieja Stefańskiego,
Kombatanckim Krzyżem Pamiątkowym „Zwycięzcom 1945
r.” odznaczyli: płk dypl. Daniela
Króla, por. Józefę Czapską, por.
Bolesławę Żukowską, por. Marię
Drozd, por. Mariana Dmytruszyńskiego, por. Adama Zatońskiego,
por. Leona Kwiatkowskiego, por.
Władysława Dropa. „Krzyż Czynu Zbrojnego Kresów Wschodnich II RP otrzymała Aurelia
Hejdel – zastępca dyrektora PSP
w Czepielowicach, a „Krzyż Pamiątkowy Wojska Polskiego I i II
Armii p.por. Maria Wajc.
Zarząd Główny Związku Inwalidów Wojennych RP w uznaniu
zasług dla Związku Inwalidów
Wojennych w Brzegu nadał medal
pamiątkowy „Zwycięska Nike”
dla PKO BP S.A. Oddział w
Brzegu. „Medal za Zasługi dla
Związku Inwalidów Wojennych
RP” Związkowi Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów
Rezerwy WP i „Srebrną Odznakę
Honorową Związku Inwalidów
Wojennych RP” – Janowi Kołodziejczykowi. W/w medale z rąk
starosty Macieja Stefańskiego
odebrał dyrektor PKO BP Jan
Jóźków i prezes Związku Byłych
Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Żołnierzy Wojska Polskiego
Zbigniew Kawecki.
Podziękowaniami za pracę
na rzecz Światowego Związku
Gr
wszystkich kombatantów z terenu
powiatu brzeskiego - zaszczycili
swoją obecnością m.in. wojewoda
opolski Ryszard Wilczyński, wicemarszałek Teresa Karol, dyrektorzy Urzędu Marszałkowskiego:
Janusz Wójcik i Krzysztof
Puszczewicz, pełnomocnik Marszałka ds. Kombatantów Bogdan
Bocheński, przewodniczący Rady
Powiatu Henryk Mazurkiewicz,
dowódcy: 1 Brzeskiej Brygady
Saperów płk Daniel Król, Wojskowej Komendy Uzupełnień
płk Czesław Drozd i 2 Batalionu
Ratownictwa Inżynieryjnego ppłk
Robert Wójcicki, radni powiatowi, radni miejscy, młodzież,
przedstawiciele prasy oraz mieszkańcy powiatu brzeskiego.
Gości przywitał starosta powiatu brzeskiego Maciej Stefański, który wraz z burmistrzem
miasta Brzegu wręczyli prezesom
organizacji kombatanckich w
przededniu końca III kadencji Rady Powiatu i V kadencji
Rady Miasta podziękowania za
dotychczasową wzorową współpracę z samorządem lokalnym
oraz ogromne zaangażowanie w
przygotowanie patriotycznych
uroczystości i przekazywanie
et
a
J
ak pięknie powiedział w
swoim kazaniu w Kościele
p.w. Miłosierdzia Bożego
1 września 2010 r. ks. Grzegorz
Krupski - „ogromną wagę, My
Polacy, musimy przywiązywać
do krzewienia naszej historii, pamięci o wojennych bohaterach i
oddania im czci, ale pamiętajmy,
że żyjemy w czasach przebaczania i pojednania, w czasach
budowania zjednoczonej pod
znakami przyjaźni ekumenicznej
wspólnoty, również z tymi, których przodkowie byli naszymi
wrogami”.
Zorganizowane przez Starostwo Powiatowe w Brzegu i
Urząd Miasta Brzeg uroczystości
z okazji 71. rocznicy wybuchu II
Wojny Światowej oraz obchody
Dnia Weterana rozpoczęła msza
święta celebrowana przez ks. kapelana Grzegorza Krupskiego, ks.
proboszcza Eugeniusza Bojakowskiego i ks. Sławomira Fonfarę z
Parafii Ewangelicko – Augsburskiej. W mszy świętej brało udział
aż 12 pocztów sztandarowych:
wojska, harcerzy, kombatantów,
organizacji społecznych, szkół
podstawowych i gimnazjalnych
oraz związków zawodowych.
Po mszy wierni uczestniczyli w
Apelu Pamięci oraz wysłuchali
przemówienia Burmistrza Miasta
Brzegu Wojciecha Huczyńskiego.
W tym roku obchody Dnia
Kombatanta – czyli uroczystość
3
od
ko
ws
ka
”
październik 2010
Żołnierzy AK inż. mjr Tadeusz
Czajkowski wyróżnił: Ryszarda
Wilczyńskiego, Janusza Wójcika,
Kazimierza Kozłowskiego, Mieczysława Niedźwiedzia, Mariana
Kakowczyka, Zbigniewa Oliwę i
Jerzego Skucińskiego.
Na zakończenie wojewoda Ryszard Wilczyński złożył wszystkim odznaczonym gratulacje, a
serdeczne życzenia kombatantom
z okazji Dnia Weterana. Kombatanci otrzymali również życzenia
od wicemarszałek Województwa
Opolskiego Teresy Karol.
Uroczystości na brzeskim
Ratuszu zakończył wzruszający
występ młodzieży z Zespołu
Szkół nr 1 z Oddziałami Sportowymi w Brzegu, którzy przybyli
na uroczystość wraz z sześcioma
opiekunkami, które przygotowały występ, i dyrektor placówki
panią Jadwigą Walasek. Pani dyrektor otrzymała podziękowania
i bukiet kwiatów od wiceburmistrza Stanisława Kowalczyka i
starosty powiatu brzeskiego, a
dzieci słodki upominek. Przygotowania do występu były dużym
wyzwaniem, gdyż 1 września
dzieci dopiero rozpoczynają
szkołę, a jednak zdyscyplinowane nastolatki stawiły się na
próby jeszcze w czasie wakacji.
Na podkreślenie zasługuje też
ogromny wkład pracy pani Marzeny Onisk w przygotowanie
dekoracji sceny, przypominającą
wojenne ruiny stolicy, znicze
upamiętniające wojennych bohaterów i ogromne hasło, które
stanowiło motyw przewodni programu i pięknie go obrazowało –
„Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże
na niebie, zapomnij o mnie”. I dla
nas wszystkich to hasło powinno
być drogowskazem i każdemu
Polakowi towarzyszyć całe życie
tak, aby mogło przetrwać jeszcze
wiele, wiele pokoleń.
„G
az
Dziękujemy Bogu za plony, a przed rolnikami chylimy czoła
„Plon niesiemy plon, w gospodarza dom” – jak Polska
długa i szeroka we wrześniu
słowa tej popularnej pieśni
brzmią w sołectwach, gminach, powiatach i województwach.
5
©
września br. po raz pierwszy
w powiecie brzeskim odbyły
się Dożynki Powiatowe zorganizowane wspólnie z Miejsko
– Wiejską Gminą Grodków.
Dożynki to jedno z nielicznych
świąt łączących elementy świeckie, religijne i dziękczynne,
które w niezmienionej tradycji
przetrwało od XVIII w. Z dożynkowym świętem każdego
Polaka łączy ogromna więź
emocjonalna, nieomal 50%
naszego społeczeństwa żyje na
wsi, a druga połowa połączona
jest z nią więziami rodzinnymi
lub pokoleniowymi.
Pierwsze Dożynki Powiatowe były dużym wydarzeniem,
uczestniczyli w nich m.in.:
radny Sejmiku Województwa
Opolskiego Józef Śliwa, starosta powiatu brzeskiego Maciej
Stefański, wicestarosta powiatu
brzeskiego Ryszard Jończyk,
sekretarz powiatu brzeskiego
Krzysztof Konik, przewodniczący Rady Gminy Grodków
Karol Grzybowski, Burmistrz
Grodkowa Marek Antoniewicz
i wiceburmistrz Teresa Oliwa,
komendant powiatowy Policji w
Brzegu insp. Sławomir Michalski, szef WPMiAR mjr Andrzej
Mudrak oraz radni powiatowi i
gminni.
Nie sposób wymienić wszystkich gości dożynek, występujących zespołów i Kół Gospodyń
Wiejskich. Nie sposób dzięko-
Gdzie dożynki – tam barwne, kolorowe i wiele symbolizujące
dożynkowe korony. Laureatem na najpiękniejszą Dożynkową
Koronę z Gminy Grodków zostało sołectwo Gola Grodkowska,
a laureatami na Najpiękniejszą Koronę Powiatową: I miejsce
Gmina Grodków – sołectwo Gola Grodkowska, II miejsce Gmina
Skarbimierz – sołectwo Bierzów, III miejsce Gmina Lewin Brzeski –
sołectwo Chróścina , IV miesce Gmina Lubsza – sołectwo Dobrzyń,
wyróżnienie Gmina Grodków – sołectwo Starowice Dolne.
wać wszystkim, którzy włożyli
ogromną pracę w zorganizowanie tej masowej imprezy, ale
na pewno głęboki ukłon należy
się burmistrzowi Grodkowa
Markowi Antoniewiczowi, wiceburmistrz Teresie Oliwie, dyrektorowi OKiR Stanisławowi
Wieczorkowi.
Starosta na wstępie w
przywitaniu dożynkowym do
mieszkańców powiatu powiedział: „Bieżący rok obfitował
w wiele tragedii, m.in.: w powódź, dlatego plony są dużo
mniejsze, a chleb droższy, ale
dziękuję Panu Bogu za tegoroczne plony i mam nadzieję,
że te przyszłoroczne będą dużo
większe”. Czas mija bardzo
szybko, a więc do zobaczenia
na Dożynkach Powiatowych
2011.
Rzecznik Prasowy Starosty
4
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
wieści z gminy i powiatu
Nowy rok szkolny 2010/2011
Poprawa warunków
kształcenia i możliwości rozwoju uczniów w
Powiecie Brzeskim.
W
nowym roku
szkolnym w
jednostkach
oświatowych prowadzonych przez powiat brzeski
kształcić się będzie łącznie
3646 uczniów. Kształcenie
ponadgimnazjalne młodzieży zorganizowane jest w
następujących typach szkół:
W trzech liceach ogólnokształcących kształci
się 1142 uczniów w nachyleniach przedmiotowych
dostosowanych do zainteresowań młodzieży.
W pięciu technikach
kształci 1680 uczniów w
14 zawodach.
W liceum profilowanym
kształci się 52 uczniów
W dwóch zasadniczych
szkołach zawodowych
kształci się 431 uczniów
w bardzo wielu zawodach.
Do szkół specjalnych
uczęszcza 209 uczniów
Gimnazja przyspasabiające do pracy kształcą 132
uczniów.
Szkoły zatrudniają bardzo doświadczoną i wyspecjalizowaną kadrę nauczycieli- 378 pedagogów
na różnych szczeblach
awansu zawodowego (2
nauczycieli stażystów,
65 nauczycieli kontraktowych, 97 nauczycieli
mianowanych oraz 214
nauczycieli dyplomowanych).
W porównaniu do
ubiegłego roku szkolnego
zostały wyremontowane
piękne obiekty I Liceum
Ogólnokształcącego i Zespołu Szkół Ekonomicznych w Brzegu oraz internat Specjalnego Ośrodka
Szkolno-Wychowawczego
w Grodkowie. Wybudowano dwa boiska sportowe w
Brzegu: „Orlik” w ZSZ nr
1 oraz boisko wielofunkcyjne dla I Liceum Ogólnokształcącego i Zespołu
Szkół Ekonomicznych.
Unowocześniono bazę
dydaktyczną kształcenia
zawodowego:
- w Zespole Szkół Budowlanych w Brzegu powstał nowy obiekt pracowni zajęć praktycznych z
wyposażeniem stanowisk
szkoleniowych z obszaru
zawodów budowlanych,
- w Zespole Szkół Zawodowych nr 1 w Brzegu
W dniach 25-26 września 2010 r. odbędą się
Europejskie Targi Chłopskie w Krzyżowicach,
gmina Olszanka, powiat
brzeski, woj. opolskie.
potrawę lokalną”, w której głównym składnikiem
będzie kapusta, „Nasze
strachy na wróble” – dla
dzieci i młodzieży z Klubów 4H Woj. Opolskiego,
którego mottem będzie polityk krajowy lub lokalny.
Ponadto konkurs na najpiękniejsze stoisko, a dla
klientów nagroda specjalna za dokonane zakupy na
stoiskach targowych. Targi
to okazja do prezentacji
produktów wytworzonych
w gospodarstwie, domowych wypieków i potraw,
rzemiosła artystycznego i
sztuki ludowej, produktów z certyfikowanych gospodarstw ekologicznych.
Na estradzie zaprezentują się ludowe zespoły artystyczne, zespoły
młodzieżowe; będzie też
wiele innych atrakcji.
Podczas wesołej zabawy będzie możliwość
degustacji wyrobów i
dokonania zakupów.
Rzecznik Prasowy Starosty
„G
az
©
argi organizowane
przez Opolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łosiowie wspólnie z Urzędem Marszałkowskim Województwa
Opolskiego, Starostwem
Powiatowym w Brzegu,
Gminą Olszanka i Towarzystwem Przyjaciół
Krzyżowic. Na boisku
sportowym w Krzyżowicach spotkają się po
raz dziesiąty sprzedawcy
bezpośredni z wielu regionów naszego kraju, jak
również z sąsiednich krajów Europy: z Niemiec/
powiat Kusel, Republiki
Czeskiej/ gmina Ceska
Ves, Ukrainy/ powiat Horodenka. Podczas targów
odbędą się konkursy na
„Najbardziej oryginalną
- dla liceów ogólnokształcących realizowany
będzie program wyrównywania szans edukacyjnych, które pozwolą na
zwiększenie ich dostępu
na wyższe uczelnie,
- dla uczniów techników i zasadniczych szkół
zawodowych realizowany
zostanie program podniesienia jakości i konkurencyjności kształcenia
zawodowego, pozwoli on
zwiększyć zdawalność
zewnętrznych egzaminów
zawodowych i szanse zatrudnienia na rynku pracy,
- dla uczniów w 4 technikach i 2 gimnazjach
program ponadregionalny
rozwijający umiejętności
w 4 różnych kompetencjach,
- uczniowie w 2 gimnazjach przystąpią do udziału
w programie zajęć dodatkowych wspierających
rozwój kompetencji kluczowych uczniów szkół
gimnazjalnych,
- udział 4 szkół ponadgimnazjalnych w projekcie eSzkoła, polegającym
na pełnej komputeryzacji
szkół z dostępem rodziców
do elektronicznego dziennika lekcyjnego.
Ponadto dla 48 nauczycieli przygotowano
program unijny „Wysokie
kwalifikacje nauczycieli
gwarancją lepszej przyszłości młodzieży” . Nauczyciele podniosą swoje
kwalifikacje na różnych
kierunkach studiów podyplomowych, zgodnie z
potrzebami rozwojowymi
szkół.
Takie są fakty i cyfry.
Wynika z nich, że szkoły
ponadgimnazjalne z terenu powiatu brzeskiego są
solidnie przygotowane do
nowego 2010/2011 roku
szkolnego.
1 września starosta Maciej Stefański wziął osobiście udział w inauguracji
roku szkolnego w Zespole
Szkół Ekonomicznych,
Liceum Ogólnokształcącym nr I i II Liceum
Ogólnokształcącym. Wicestarosta Ryszard Jończyk wziął udział w rozpoczęciu nauki w Zespole
Szkół Rolniczych CKP
w Grodkowie i w grodkowskim Liceum Ogólnokształcącym, sekretarz
powiatu Krzysztof Konik
uczestniczył w rozpoczęciu nauki w Zespole
Szkół Zawodowych nr
1, a naczelnik Wydziału Oświaty Mieczysław
Gieża w Zespole Szkół
Budowlanych. Reprezentanci władz powiatowych
życzyli uczniom jak najlepszych ocen, nauczycielom sukcesów wychowawczych, a rodzicom –
dumy i radości ze swoich
pociech.
Ze względu na to, że
rok 2010 został ogłoszony Rokiem Demokracji
Lokalnej, przedstawiciele
samorządu powiatowego
przekazali na ręce Przewodniczących Samorządów Szkolnych dzieło
pt. „Polska samorządna
– ilustrowane dzieje administracji i samorządu terytorialnego na tle historii
Polski”.
Są pieniądze na remont kapitalny szpitala BCM
et
a
X Europejskie
Targi Chłopskie
T
oddano nowoczesną pracownię obrabiarek sterowanych numerycznie
CNC,
- w Zespole Szkół
Rolniczych w Grodkowie pracownię mechaniki pojazdowej doposażono w nowoczesne
stanowiska do nauki,
diagnozowania uszkodzeń i usterek oraz napraw i regulacji pojazdów samochodowych,
Powiat brzeski zapewnił szkołom dodatkowe
wsparcie procesu dydaktycznego poprzez udział
młodzieży w programach
unijnych:
Gr
Mieczysław Gieża naczelnik Wydziału Oświat y,
Kultury i Kultury Fizyczne j Rzecznik Prasowy
Starosty
Trwa dobra passa powiatu brzeskiego w
pozyskiwaniu środków
Unii Europejskiej. Złożony na początku roku do
Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego
w ramach działania 4.3
wniosek pn. „Wykorzystanie energii słonecznej przy modernizacji
budynków Brzeskiego
Centrum Medycznego
w Brzegu” znalazł się na
liście rankingowej projektów, które otrzymały
dofinansowanie.
2
2 lipca br starosta powiatu brzeskiego Maciej Stefański oraz naczelnik Wydziału Promocji i
Inicjatyw Gospodarczych
Mieczysław Niedźwiedź
uczestniczyli w spotkaniu
z marszałkiem Józefem
Sebestą, na którym zostały
omówione szczegółowe
warunki dofinansowania.
Wartość całego projektu
wynosi 4 989 000 zł, w tym
wartość dofinansowania w
zależności od wyniku przetargu na roboty budowlane
może wynieść około 70%.
W ramach termomodernizacji będą wykonane
następujące prace:
1. Docieplenie stropodachu wraz z wymianą
poszycia dachowego
2. Wymiana stolarki
okiennej i drzwiowej
3. Docieplenie ścian
zewnętrznych
4. Wymiana instalacji
centralnego ogrzewania
5. Instalacja kolektorów
słonecznych, które pozwolą na pozyskanie czystej
energii potrzebnej do podgrzania wody użytkowej.
Kompleksowa termomodernizacja budynków
szpitala zdecydowanie
poprawi warunki pobytu
pacjentów, a także poprawi estetykę Brzeskiego Centrum Medycznego. „Jest to kolejny etap
działań Zarządu i Rady
Powiatu, które poprawią warunki leczenia w
naszym szpitalu – mówi
Starosta Maciej Stefański.
W 2008 roku zakupiliśmy
sprzęt za blisko 2 mln
złotych, wybudowali-
śmy izbę przyjęć, trwają
prace za ponad 6 mln
zł przy budowie i wyposażeniu Szpitalnego
Oddziału Ratunkowego.
Przed nami kolejna wielka inwestycja, która jest
ważna dla wszystkich
mieszkańców naszego
powiatu, bo zdrowie to
rzecz najważniejsza”
W najbliższym czasie
zostanie podpisana umowa pomiędzy powiatem
brzeskim a Zarządem Województwa Opolskiego, a
następnie zostanie ogłoszony przetarg na wyłonienie wykonawcy robót
budowlanych. Rozpoczęcie prac przewiduje się we
wrześniu br.
Mieczysław Niedźwiedź
 Poetycki powiat
Starostwo Powiatowe w Brzegu ogłasza konkurs otwarty na dowolny wiersz o tematyce związanej z powiatem brzeskim lub jego gminami. Każdy uczestnik konkursu może dostarczyć tylko jeden wiersz. Utwór w jednym egzemplarzu
należy dostarczyć w zamkniętej kopercie do Wydziału Promocji i Inicjatyw Gospodarczych Starostwa Powiatowego w
Brzegu, Robotnicza 20, pokój 205, do dnia 3 września 2010 r. Druga z kopert ma zawierać dokładne dane teleadresowe
autora wiersza oraz oświadczenie o treści: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Starostwo
Powiatowe w Brzegu na potrzeby konkursu „Poetycki powiat”. Koperty powinny być opatrzone logo lub pseudonimem
autora.Organizator konkursu gwarantuje sobie prawo do wykorzystywania prac konkursowych w celach promocyjnych.
Komisja konkursowa nagrodzi uczestników za zajęcie I, II i III miejsca. Wręczenie nagród (po uprzednim skonsultowaniu
się telefonicznym) nastąpi w czasie X Europejskich Targów Chłopskich w Krzyżowicach 26 września br.
P
odstawowe pytania
zawarte w formularzach są jednakowe
we wszystkich krajach
członkowskich. Zbierane
informacje wg stanu na
dzień 30 czerwca 2010r.
będą dotyczyły:
prowadzenia działalności rolniczej,
użytkowania gruntów,
powierzchni zasiewów,
pogłowia zwierząt gospodarskich,
ciągników, maszyn i
urządzeń rolniczych,
oraz informacji z 12
miesięcy poprzedzających
dzień 30 czerwca br.
struktury dochodów
gospodarstwa domowego,
prowadzenia działalności innej niż rolnicza
bezpośrednio związanej
z gospodarstwem rolnym,
aktywności ekonomicznej,
zużycia nawozów mineralnych, wapniowych.
Uzyskamy dzięki temu
wiarygodny obraz europejskiej wsi, co pomoże
w kreowaniu polityki rolnej zarówno na poziomie
Unii, krajowym czy regionalnym.
Celem spisu jest we-
ryfikacja i aktualizacja
polskiej wsi, a następnie
analiza zmian, jakie zaszły
w rolnictwie od ostatniego
spisu, w tym przemian po
przystąpieniu Polski do
Unii Europejskiej. Spisem
zostaną objęte gospodarstwa rolne osób fizycznych i prawnych oraz
jednostki organizacyjne
niemające osobowości
prawnej.
Wykorzystane będą
nowoczesne i efektywne
technologie informatyczne,
a mianowicie elektroniczne
rejestratory danych, telefon
czy internet umożliwiający
respondentom dokonanie
samodzielnego spisania
się. Formularz taki będzie
można wypełniać etapami
i po zapisaniu wypełnionej
części powracać do niego w
ciągu 14 dni od pierwszego
zalogowania się. W szczególny sposób zachęcamy
rolników do przeprowadzenia spisu drogą internetową, tzw. samospisu, który
będzie można dokonać
w terminie od 1 września
do 17 października br. o
dowolnej porze, aby nie
kolidowało to z pracami
w gospodarstwie rolnym.
W takim przypadku rachmistrz będzie zwolniony
z wizyty w danym gospodarstwie.
Formularz spisowy
został poszerzony o dodatkowy moduł – „Straty
powodziowe” dla gospodarstw położonych
na terenach dotkniętych
powodzią. Obejmuje on
zestaw prostych pytań
o stratach w gospodarstwach rolnych.
Wszystkie dane indywi-
dualne uzyskane w czasie
spisu są poufne i podlegają
szczególnej ochronie. Zosta-
7) Gimnazjum Publiczne
Nr 1 - 359 uczniów
8) Gimnazjum Publicz
ne Nr 2 - 258 uczniów
9) Gimnazjum Publicz
ne Jędrzejów 91uczniów
Przy szkołach podstawowych funkcjonują oddziały przedszkolne.
1) oddział przedszkol
ny przy PSP Nr 3 -25
dzieci
2) oddziały przedszkol
ne przy PSP Kolnica
- 56 dzieci
3) oddziały przedszkolne
przy PSP Gnojna- 46 dzieci
4) oddziały przedszkol
ne przy PZS Jędrzejów -
75 dzieci
5) oddziały przedszkol
ne przy PSP Lipowa - 51
dzieci
Na terenie Gminy Grodków funkcjonują także
przedszkola.
1) Publiczne Przedszko
le Nr 2 w Grodkowie 310 dzieci
2) PSP Jędrzejów - 194
uczniów
3) PSP Lipowa- 140
uczniów
4) PSP Kolnica - 82
uczniów
5) PSP Kopice - 83
uczniów
6)PSP Gnojna - 79
uczniów
Gr
Statystyka
Gminny Zarząd Szkół
i Przedszkoli przesyła
dane dotyczące ilości
dzieci w roku szkolnym
2010/11 w oddziałach
przedszkolnych, przedszkolach, szkołach podstawowych i gimnazjach:
1) PSP Nr 3 w Grodko
wie - 534 uczniów
od
ko
ws
ka
”
Zbliża się Spis Rolny 2010
Od 1 września do 31
października 2010r.
w Polsce odbędzie się
Powszechny Spis Rolny. Będzie to pierwszy spis realizowany
od czasu przystąpienia
naszego kraju do Unii
Europejskiej i jednocześnie pierwszy przeprowadzany w tym samym czasie i zakresie
we wszystkich 27 państwach UE.
WYMIANA STOLARKI OKIENNEJ i DRZWIOWEJ
W związku ze stanowiskiem Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego oraz wewnętrznym zarządzeniem Naczelnika Wydziału Budownictwa i Inwestycji Starostwa Powiatowego w Brzegu, wymiana stolarki okiennej i drzwiowej
nie stanowi robót budowlanych objętych zakresem ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, (Dz. U. z
2006r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.). Oznacza to, że taką czynność należy rozpatrywać jako zwykłe użytkowanie
rzeczy, wynikające z prawa własności. Tym samym, przeprowadzenie takich czynności nie wymaga zgłoszenia robót
budowlanych organowi administracji architektoniczno-budowlanej.Natomiast w przypadku, gdy wymiana stolarki
okiennej lub drzwiowej wiąże się z ingerencją w obiekt budowlany (np. powiększenie otworów drzwiowych lub
ich zabudowanie), wówczas może ona wypełniać znamiona remontu lub przebudowy. W takim przypadku roboty
budowlane – takie jak remont lub przebudowa – będą wiązały się odpowiednio z dokonaniem zgłoszenia albo wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę.
Wymóg uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę ma zastosowanie w sytuacji, gdy obiekt wpisany jest do rejestru
zabytków, gdyż zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 1) remont istniejących obiektów budowlanych i urządzeń budowlanych
wpisanych do rejestru zabytków wymaga pozwolenia na budowę.
Roboty budowlane polegające na wymianie stolarki okiennej lub drzwiowej, muszą być zgodne z warunkami
miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla danej miejscowości oraz w przypadku obiektów objętych
ochroną konserwatorską powinny być uzgodnione z Opolskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Opolu,
co wynika z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
„G
az
et
a

Sprzedam...
uzbrojoną działkę
budowlaną
(wszystkie media)
w Grodkowie
przy ul. Szpitalnej
©
Tel. kontaktowy
600 341942
5
aktualności
październik 2010
Droga Redakcjo,
Urząd Statystyczny w
Opolu zwraca się z prośbą o zamieszczenie na
łamach Państwa Gazety
notatki o Powszechnym
Spisie Rolnym 2010, co
przyczyni się do szerszego rozpowszechnienia informacji o Powszechnym
Spisie Rolnym na terenie
województwa opolskiego.
W załączeniu przesyłamy notatkę „Zbliża się
Spis Rolny 2010”.
Za pomoc w promowaniu spisu rolnego serdecznie dziękuję.
Z poważaniem
dyrektor dr Ewa Szkic-Czech
ną one wykorzystane tylko
i wyłącznie do zbiorczych
opracowań statystycznych.
W/w dane zachowają swoją ważność i aktualność
przez kolejne 10 lat. Na ich
podstawie mogą być pozyskiwane unijne dotacje, jak
również planowana będzie
przyszła polityka rolna.
Podstawa prawna:
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i
Rady nr 1166/2008 z 19 listopada 2008r. oraz uchylające rozporządzenie
Rady (EWG) nr 571/88
(Dz.U. UE nr L 321 z dnia
1 grudnia 2008r.),
Ustawa z dnia 17 lipca
2009r. o Powszechnym
Spisie Rolnym w 2010
r. (Dz.U. nr 126,z dnia
1 0 s i e r p n i a 2 0 0 9 r. ,
poz.1040).
2) Publiczne Przedszkol
e w Kopicach - 52 dzieci
3) Publiczne Przedszko
le w Wierzbniku - 25
dzieci
W szkołach podstawowych i gimnazjach naszej
gminy rozpoczęło naukę 1
września 1.750 uczniów.
ZEAS
Uwaga!
Zarząd
Dróg Powiatowych
informuje,
że posiada
do wynajęcia salę o
powierzchni 250 m ²
na imprezy
okolicznościowe przy
ul. Kardynała Wyszyńskiego 23 w Brzegu.
Posiadamy także pokoje do wynajęcia. Przystępne
ceny!
Tel. (077) 416 30 79, kom. 694 433 200.
6
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
aktualności
Sprawozdanie z działalności Radnego
Józef Andrzej Śliwa
W wyniku wyborów,
które odbyły się 12 listopada 2006 r. zostałem
radnym Semiku Województwa Opolskiego.
Ten wybór był dla mnie
szczególnie ważny, ponieważ był jakby podsumowaniem- oceną
dwóch poprzednich kadencji.
W
trwającej obecnie
kadencji jestem:
członkiem Komisji
Ochrony Środowiska i
Rolnictwa
wiceprzewodniczącym
Społecznej Rady Opol-
skiego Centrum Rehabilitacji w Korfantowie
członkiem Społecznej
Rady Muzeum Jeńców
Wojennych w Łambinowicach
członkiem Społecznej
Rady przy OD R w Łosiowie.
Pracuję też w Zespole
ds. Energii Odnawialnej
Funkcjonującym przy
Marszałku Województwa
Opolskiego.
Biorę aktywny udział w
każdym posiedzeniu Sejmiku (a było ich 45) i każdym posiedzeniu komisji,
której jestem członkiem
(49 spotkań).
W ciągu tej kadencji
zgłosiłem 17 interpelacji
dotyczących min. organizacji i funkcjonowania
Kolei Regionalnych; inwestycji, modernizacji
i remontów dróg woje-
wódzkich, zabezpieczenia
przeciwpowodziowego
na Nysie Kłodzkiej i na
tamie w Nysie; skupu zbóż
i kosztów ich produkcji,
zasad wyboru ofert na
bazy sportowo-hotelowe
na EURO-2012;finansowania zajęć sportowych
na kompleksach boisk
wybudowanych w ramach
akcji „Moje boisko –Orlik
2012”; przesiewowych badań mammograficznych,
chemioterapii niestandardowej, hemodializ; zasad
podziału subwencji dla
placówek doskonalenia
nauczycieli oraz bibliotek
pedagogicznych itd.
Mandat radnego zobowiązuje również do
działalności także poza
Sejmikiem, np. do udziału
w sesjach samorządów z
terenu obwodu wyborczego (w moim przypadku
jest to cały powiat brzeski i gmina Kamiennik),
udziału w okolicznościowych spotkaniach, np.
dożynki, jubileusze, rocznice, wizyty ważnych delegacji spoza województwa, święta państwowe,
udziału w spotkaniach
władz wojewódzkich w
terenie, w rozpoczęciu i
oddaniu ważnych inwestycji (Orliki, tzw. schetynówki, inwestycje z
RPO), a także do udziału
w wyjazdach delegacji
Sejmiku Województwa
Opolskiego (np. do Brukseli, Nadrenii Palatynatu
czy Niemiec w sprawie
energii odnawialnej, a
także wyjazdy tematyczne na terenie Polski).
Dochodzą do tego jeszcze
kontakty z wyborcami:
spotkania i udział w różnych interwencjach.
Sądzę, że cele, które
postawiłem sobie na początku kadencji, realizuję zadowalająco. Pełną i
obiektywną ocenę pozostawiam jednak Państwu.
Założyłem, że pełniąc
mandat radnego będę się
zajmował problemami z
wiązanymi z budżetem
województwa, gospodarką, ochroną środowiska i
rolnictwem, instytucjami –
szczególnie w drogownictwie, gospodarce wodnej
i ochronie środowiska, a
ponadto że będę współpracował z samorządami
z mojego okręgu wyborczego wg. ich potrzeb i
wystąpień.
Mam swój udział w
zrealizowaniu, min. następujących zadań:
Obwodnicy Bierzowa
(wykonana), rozpoczęciu obwodnicy Grodkowa
oraz wielu innych zadań
związanych z siecią dróg,
dwa Orliki (w Brzegu i w
Grodkowie), trwałe dofinansowanie z budżetu
centralnego działalności
Muzeum Piastów Śląskich
w Brzegu.
Generalna ocena mojej
działalności należ jednak
do władz samorządowych,
z którymi współpracuję
oraz do moich wyborców.
Kończąc to sprawozdanie chcę podziękować
wszystkim, z którymi
współpracuję w trakcie
tej kadencji, a szczególnie panu Burmistrzowi,
Przewodniczącemu RM i
Radnym miasta Grodkowa
oraz mieszkańcom Ziemi
Grodkowskiej.
Pełny tekst sprawozdania na naszej stronie
internetowej.
W
- w języku niemieckim:
Postkarte, Karte
- w języku francuskim:
Carte Postale
- w języku angielskim:
Post Card
- w języku rosyjskim:
Pocztowaja kartoczka, Odkrytoje pismo
Z powodu braku okre-
et
a
Korespondencja, jak
wiemy, ma wielowiekową tradycję. Materiał, na
którym przekazywano
wiadomości był różny
(tabliczki drewniane,
gliniane, papirus).Ostatecznie najpowszechniejszym został papier.
Korespondencja musiała być zapieczętowana.
Używane dziś koperty
po raz pierwszy zastosowano w Anglii w 1820 r.
Gr
Historia karty pocztowej
do obiegu wprowadziły
Niemcy, Szwajcaria, Rosja
i inne kraje. Były to karty
nieilustrowane. Karty z
obrazkami pojawiły się
znacznie później i nie od
razu były oparte na fotografii.
Co do daty powstania
pierwszej ilustrowanej
karty pocztowej nie ma
jednoznacznej odpowiedzi.
Najczęściej wymieniani są:
- niemiecki księgarz
August Schwartz - lipiec
1870 r.
- francuski księgarz
Leon Besnardeau - listopad 1870 r.
- Serb Petar Manojlovic
- maj 1871 r.
- seria kart z widokami
miast szwajcarskich - 1872
r.
Do wykonania ilustracji
wykorzystywano technikę
litografii.
Przypomnijmy również
fakt, że obrazek był na tej
samej stronie co miejsce
na treść korespondencji.
Przepisy pocztowe nie
©
„G
az
prowadzenie formy
korespondencji bez
koperty pojawiło się w
drugiej połowie XIX w.
30 listopada 1865 r. Postulat taki zgłosił podczas
V Niemieckiej Konferencji
Pocztowej w Karlsruhe
urodzony w Słupsku dr
Heinrich von Stephan.
Proponowana karta, tzw.
„Postblatt” miałaby z jednej strony wydrukowany
znaczek i miejsce na adres,
a z drugiej strony miejsce
na korespondencję. Pruska organizacja pocztowa
pomysł jednak odrzuciła.
Decyzję tłumaczono potrzebą zachowania tajemnicy korespondencji.
W latach 1866-1868
zastosowano takie karty do
korespondencji służbowej
w Nowej Zelandii. Na terenie Europy po raz pierwszy
pojawia się 1 października
1869 r. na terenie Monarchii Austro-Węgierskiej.
Inicjatorem był Emanuel
Herrmann. Następnie karty
zabraniały zapisywania
ilustracji.
Nie wolno było umieszczać korespondencji na
stronie adresowej.
Karta pocztowa do międzynarodowego obiegu została dopuszczona decyzją
Powszechnego Związku
Pocztowego (Union Postale Universelle) w dniu
1 lipca 1875 r. Wymiary
kart pocztowych, ich wagę
i rodzaj kartonu, z którego
były wykonane, określały
władze poczt krajowych.
Format pocztówek XIXwiecznych to:
szerokość 85-90 mm
długość 120-140 mm
Wprowadzono nowe
terminy na określenie
pojęcia karta pocztowa:
ślenia karty pocztowej w
języku polskim organizatorzy „Wystawy Kart
Pocztowych” w Warszawie
w grudniu 1900 r. ogłosili
konkurs na jednoznaczne
nazwanie karty pocztowej.
Na konkurs wpłynęło ok.
300 propozycji, z czego
wybrano pięć:
- listówka
- liścik
- otwartka
- pisanka
- pocztówka
Na te 5 propozycji głosowali zwiedzający wystawę. Najwięcej głosów
uzyskała p o c z t ó w k
a. Pomysłodawcą okazał
się Henryk Sienkiewicz,
który na potrzeby konkursu
skrył się pod pseudonimem
„Marja z R.”
W latach 1904-1905
Światowy Związek Pocztowy znormalizował wygląd obu stron pocztówki.
Wprowadzono wówczas,
obowiązujący do dziś, pionowy podział rewersu. Po
prawej stronie miejsce na
adres a po lewej stronie
miejsce na korespondencję.
Cały awers pocztówki
został przeznaczony na
ilustrację.
Obecnie istnieją portale
umożliwiające wysyłanie
tradycyjnych, papierowych
kartek pocztowych poprzez internet.
Dla uzupełnienia podaję
określenie karty pocztowej
wg Poczty Polskiej:
„KARTKA POCZTOWA /widokówka, kartka
okolicznościowa, kartka korespondencyjna/ to
przesyłka listowa z wydzieloną prawą częścią
strony adresowej przeznaczoną na informację
identyfikującą adresata,
nadana bez opakowania
oraz opatrzona znakiem
opłaty pocztowej. Służy
do przekazania krótkiej
korespondencji, którą
umieszcza się w polu do
tego przeznaczonym.
Wymiary kartek pocz
towych:
* największe: 120 x
235 mm
* najmniejsze: 90 x 140
mm
z tolerancją do +/- 2
mm”
Rodzaje kartek pocztowych:
* Widokówka - kartka pocztowa z pejzażem
na odwrocie, wysyłana z
podróży, urlopu, wakacji,
której adresatem są np.
członkowie rodziny, znajomi, przyjaciele.
* Kartka okolicznościowa - kartka pocztowa z gratulacjami, życzeniami itp.
wysyłana z okazji różnych
świąt lub uroczystości, które obchodzi adresat, np. z
okazji imienin czy rocznic.
Kartki okolicznościowe
często mają niestandardowy format oraz kształt,
nierzadko są składane,
potrafią odgrywać melodyjkę lub mają wypisaną
gotową treść. Przeważnie
są wysyłane w kopertach.
* Kartka korespondencyjna - zwykła kartka pocztowa bez specjalnego przeznaczenia, pozbawiona obrazka na odwrocie. Często
używana do przesłania np.
kuponów konkursowych.
Kartki pocztowe stały
się przedmiotem kolekcjonerstwa (deltiologia).
Są dokumentem minionej
epoki, mijającego czasu.
Stanowią bezcenne źródło
ikonograficzne dla badaczy
dziejów miasta czy regionu. Nie pozbywajmy się
otrzymanych widokówek.
Może za kilkanaście nawet
już lat okażą się jedynym
wspomnieniem po chwili
obecnej.
Z. Wąsiński
7
od
ko
ws
ka
”
rozmowa
październik 2010
Wywiad z Krzysztofem Małunowiczem
W takim razie jaka jest zdawalność tego egzaminu?
K.M.: Zazwyczaj do egzaminu
podchodzi ok. 500 osób, zdawalność kształtuje się na poziomie
ok. 10%. Często zdarza się, że
niektóre osoby próbują zdawać
nawet po 4, 5 razy. Naprawdę jest
to dość trudny egzamin.
Ilu w Polsce jest maklerów
papierów wartościowych?
K.M.: Obecnie osób z licencją
maklera jest ok. 2300, z tym że z
uprawnieniami takimi jak ja, czyli
maklera posiadającego uprawnienia do wykonywania czynności
doradztwa inwestycyjnego jest
ok. 600 osób. Wiąże się to z tym,
że osoby, które kiedyś zdawały
egzamin, teraz muszą zdawać tzw.
egzamin uzupełniający. W mojej
opinii kiedyś było dużo łatwiej
zdobyć licencję.
wiednia kwota na start?
K.M.: W zasadzie tak. Po prostu trzeba być osobą pełnoletnią i
przyjść do biura maklerskiego założyć rachunek maklerski. Koszt
prowadzenia takiego rachunku w
skali roku to ok. 50 zł w zależności
od biura maklerskiego. W swojej
karierze miałem przyjemność
współpracy z osobami bardzo
młodymi, jak i również takimi,
które miały ukończone 80 lat.
Dzisjaj w dobie informatyzacji
coraz więcej osób decyduje się
na obsługę takiego rachunku
przez internet. Co do kwoty to
klientem a giełdą. Oprócz tego
maklerzy pomagają też klientom
inwestować w fundusze inwestycyjne.
Czy praca maklera jest
trudna?
K.M.: Jest to praca, która wymaga dokładności, trzeba podejmować często szybkie i odpowiedzialne decyzje w krótkim czasie,
mieć zdolności analityczne. Ponadto odpowiada się za bardzo
duże sumy pieniedzy, często pracuje się powyżej 8 godzin dziennie, trzeba stale podnosić swoje
kwalifikacje i być na bieżąco z
tym, co się dzieje w gospodarce
światowej. Giełda obecnie to nie
tylko nasza Giełda w Warszawie,
ale również trzeba śledzic to, co
się dzieje na innych giełdach w
Nowym Jorku, Tokio, Londynie.
Bardzo często po spędzonych w
pracy godzinach z komputerem
i wykresami, makler wraca do
domu (często późno)....i po prostu
odpala komputer.
Na czym polega praca maklera?
K.M.: Makler, który pracuje
w biurze maklerskim, przyjmuje
zlecenia kupna, sprzedaży papierów wartościowych i wysyła je na
giełdę. Jest pośrednikiem między
et
a
Panie Krzysztofie, pierwsze
pytanie: W jaki sposób można
zostać maklerem papierów wartościowych?
K.Małunowicz (K.M.): Należy zdać egzamin maklerski,
który jest organizowany raz, dwa
razy w roku w Warszawie przez
Komisję Nadzoru Finansowego.
Egzamin ten trwa 4 godziny i zawiera 120 pytań z zakresu: prawa
cywilnego, handlowego, rachunkowości finansowej, matematyki
finansowej, analizy finansowej
przedsiębiorstw, wyceny akcji,
analizy rynków i instrumentów
finansowych, strategii inwestycyjnych, obrotu giełdowego. Oprócz
zadań wyliczeniowych należy
wykazać się również rozległą wiedzą z przepisów prawnych, m.in.
z ustaw: o obrocie instrumentami
finansowymi, o ofercie publicznej,
o fundzuszach inwestycyjnych, o
obligacjach, o giełdach towarowych, o rachunkowości itd. Do
tego dochodzi jeszcze znajomość
regulaminu giełdy i zasad obrotu
obowiązujących na giełdzie.
4 godziny i 120 pytań, czyli
wychodzi 1,5 minuty na jedno
pytanie. Proszę mi powiedzieć,
jaka jest zdawalność na tym egzaminie?
K.M.: Tak, ma Pani rację dokładnie 1,5 minuty, dlatego
osoby, które podchodzą do tego
egzaminu oprócz szerokiej wiedzy
z zakresu rynku kapitałowego
muszą wykazać się przede wszystkim: szybkością podejmowania
decyzji, spostrzegawczością,
umiejętnością analizy danych,
odpornością, refleksem.
„G
az
Trochę to wszystko skomplikowane. Proszę mi powiedzieć,
czy klient, który przychodzi do
Pana i chce zainwestować swo-
©
je środki musi się znać na tym
wszystkim?
K.M.: Nie, nie musi. Często
zdarza się tak, że klienci nie mają
czasu na śledzenie tego wszystkiego na bieżąco. Makler ma
możliwość przyjęcia wtedy tzw.
zlecenia DDM – do dyspozycji
maklera. W zleceniu tym klient
określa ogólne warunki realizacji
zlecenia, zaś makler w zakreślonych granicach je realizuje, dbając o optymalizację uzyskanego
efektu. Mając bieżacy dostęp do
notowań makler decyduje o czasie realizacji zlecenia wybierając
najwłaściwszy moment.
Gr
Rozmowę z KRZYSZTOFEM
MAŁUNOWICZEM, maklerem
papierów wartościowych
posiadającym uprawnienia
do wykonywania czynności
doradztwa inwestycyjnego
(nr lic. 2322) przeprowadziła
Ewelina Czopek - Mrożek
Czy inwestować na giełdzie
może każdy i jaka jest odpo-
nie ma w zasadzie ograniczenia,
niektórzy inwestują 1000 zł a inni
1000000zł.
Czy grając na giełdzie można
zarobić wiecej niż na lokatach
bankowych, funduszach, obligacjach?
K.M.: Zdecydowanie tak. Przeglądając historię naszej giełdy
były spółki, które w ciągu roku
dawały zarobić nawet 10-krotnie
od włożonego kapitału. Po prostu
trzeba wiedzieć, którą spółkę
warto kupić w danym momencie.
Dlatego też warto aby naszymi
oszczędnościami zajmowała się
kompetentna osoba. Mówiąć
wprost: makler to osoba, która wie
co zrobić z pieniędzmi.
8
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
aktualności
Zamek w Starym Grodkowie
Tego zamku dawno już
nie ma. Tam, gdzie kiedyś stał, teraz jest pole
uprawne. Nie podzielił powojennych losów
tego typu budowli.
N
Nasi sportowcy
Michała Białożyta, Pawła Biernata.
GKS Grodków
Pierwszy górny rząd od
lewej: Paweł Witkowski,
Grzegorz Tatar, Mateusz
Szymański, Maciej Śleziak,
Dawid Haręża, Paweł Grabowski.
Środkowy rząd od lewej:
Marek Morawski - prezes
drużyny, Jakub Reil, Grzegorz Maryszczak, Maciej
Stopiński, Mateusz Wojda,
Jarosław Doskocz, Tomasz
Gardas, Zenon Michalak kierownik drużyny.
Dolny rząd od lewej: Michał Porzeżyński, Krzysztof Raś, Piotr
Tuchowski, Mateusz Jarząbek, Daniel Szylar,
Tomasz Paciorek.
„G
az
Olimp Grodków
Rząd górny od lewej:
Ireneusz Naściuk, Dariusz Sołtys, Paweł Chmiel,
Jarosław Dziurgot, Bartosz
Bujak, Marcin Biernat,
Artur Wójtowicz, Mateusz
Kolanko, Rafał Górny.
Rząd środkowy od lewej:Grzegorz Malinowski,
Tadeusz Rutkiewicz, Adam
Było, Gracjan Nowak, Piotr
Mieszkowski, Patryk Koszyk, Roman Smoliński,
Jan Porębski, Piotr Sołtys,
Jan Józków, Jacek Juszczak.
Dolny rząd od lewej:
Mateusz Galar, Paweł
Hytel, Tomek Biernat, Konrad Wolak, Daniel Listwan,
Maurycy Korzeniewicz,
Tomasz Zawadzki.
Na zdjęciu brakuje:
©
okazałą kamienną budowlą otoczoną budynkami
gospodarczymi, dwoma
wałami i dwoma kamiennymi mostami. Niebawem
wybuchła Wojna Trzydziestoletnia. Działania
wojenne toczone w latach
1618-1648, głównie na
ziemiach niemieckich,
nie ominęły Śląska, w
tym Ziemi Grodkowskiej.
Nieustannie przeciągające
wojska siały spustoszenie
i pożogę. Dziwnym trafem
sam zamek zbytnio nie
ucierpiał. Po zakończeniu
działań wojennych wymieniono w nim 90 okien
z szybami. O innych remontach nie wspomina się.
Pozostała część XVII
wieku to okres świetności
et
a
ie zniszczył go radziecki zdobywca
w 1945 r. Nie doprowadziła do jego zagłady
władza ludowa, niwecząca
większość tego, co kapitalistyczne, niemieckie i
pańskie. O dziwo, zamek
zburzyli sami Niemcy kilka lat przed wybuchem II
wojny światowej. Oficjalnie głównym powodem
był jego katastrofalny stan
techniczny, a ściślej- walące się sufity. Zamek po
ponad 600 latach przestał
istnieć. Jego historia jest
niezwykle złożona, niejednokrotnie nie miał dobrych gospodarzy, często
zmieniał właścicieli. Obciążony zajęciami komorniczymi popadał w długi.
Skomplikowane stosunki
własnościowe, często niekorzystne, powodowały, że
nie stał się znacząca siedzibą możnowładczą, chociaż
były okresy rozkwitu.
Jego dzieje nierozerwalnie związane są z początkami Starego Grodkowa, jednej z najstarszych
miejscowości Ziemi Grodkowskiej, datowanej już
w 1210 r. W owym czasie
wieś należała do możnego
rodu z Pogorzeli k/Brzegu. Ich dobra rozciągały
się wzdłuż Nysy Kłodzkiej. Bogaci właściciele,
chcąc podkreślić swoją
majętność, w ważnych
miejscach swoich posiadłości wznosili okazałe
zamki. Zamek w Starym
Grodkowie najprawdopodobniej zbudowany został
przez hrabiego Mroczkę
z Pogorzeli w latach 80.
XIII wieku, szybko stał
się jego siedzibą. Przez
kilkadziesiąt lat zamek
pozostawał we władaniu
Pogorzelów. Ostatnim jego
właścicielem z tego rodu
był biskup wrocławski
Przecław. Później zamek
przechodził z rąk do rąk.
Był sprzedawany i odkupywany. W 1363 r. Stary
Grodków nabyła rodzina
von Hundt. W drugiej połowie XVI w. właścicielem
wsi stał się ród Gellhorn.
Wydaje się, że ich przedstawiciele dobrze zapisali
się w dziejach zamku.
Z informacji pochodzących z 1601 r. wynika, że
siedziba właścicieli Starego Grodkowa była wielką i
i rozbudowy zamku. W
ostatniej jego ćwierci w
posiadanie dóbr w Starym
Grodkowie wszedł wrocławski prałat Heinrich
Heiman von Rosental, właściciel majątków w okolicach Strzelina i Kopic. W
roku 1687 zamek został
przebudowany i odnowiony. Budowlę wzmocniono
potężną wieżą obronną.
Dobudowano skrzydła
boczne i taras ogrodowy.
W południowym skrzydle urządzono kaplicę.
Wszystko w modnym w
owym czasie stylu angielskim. Jak przystało na
światłego i zapobiegliwego właściciela a zarazem
dobrego gospodarza prałat
zgromadził w zamku wiele
Gr
Bronisław Urbański
dóbr o znacznej wartości. Po śmierci prałata w
1707 r. sporządzony został
niezwykle szczegółowy
i obszerny bo aż 28-stronicowy spis zamkowego
inwentarza. Czego tam
nie było... Liczne zastawy
naczyń srebrnych, złotych
i cynowych. Wielkie zapasy płótna lnianego, wyrobów futrzanych. Spore
ilości aksamitu, jedwabiu
i zamszu. Wiele cennych
obrazów o treściach religijnych i świeckich przedstawiających sceny z życia
rycerskiego. Dwa duże
fortepiany, klawesyn, zestaw instrumentów smyczkowych i fletów. Do tego
dochodziła wyjątkowo
bogata w zbiory biblioteka. Jak na posiadłość
możnowładczą przystało nie mogło obejść się
bez swoistego magazynu
uzbrojenia, amunicji. A
w nim kolekcja ręcznej
broni palnej pistoletów,
muszkieterów, arkebuzów,
strzelb i karabinów. Do
tego dochodziły działa
i lawety. Nie mniejszy
był zbiór broni białej od
najdawniejszych toporów,
oszczepów, włóczni do
sztyletów, mieczów i szabli. Okazale prezentowało
się uzbrojenie ochronne
hełmy, tarcze i zbroje.
Zamkowe pomieszczenia urządzone były w obowiązującym w XVIII wieku
w architekturze wnętrz
stylu rokoko. Komnaty
zwieńczone były bogato
zdobionymi drewnianymi
sufitami. Ściany wyłożone
zostały jedwabnymi boazeriami o wyszukanych
kolorach morskiej zieleni i matowej żółci. Prałat
Rosenthal pozostawił niezliczoną ilość listów ukazujących życie codzienne
II połowy XVII wieku. Po
śmierci spadkobierców Rosenthalów zamek przechodził różne koleje losu, często niekorzystne. Ubywało
posiadłości ziemskich. Na
początku XIX wieku pozostało 700 ha. W latach 20 i
30 tego stulecia właścicielami starogrodkowskich
posiadłości byli Żydzi. W
1840 r. w zamku uruchomiono cukrownię i obóz
roboczy. Jednakże w 1847
r. z uwagi na zbyt małą
opłacalność zaprzestano
produkcji cukru. Posiadłość w Starym Grodkowie
coraz bardziej chyliła się
ku upadkowi. Część ziemi
przejęli Schaftgotschowie z
Kopic, 280 morgów zostało
rozparcelowanych między
osadników, a zamek wraz z
resztkami majątku w 1925
r. przekazany został Zakładowi Wychowawczemu w
Grodkowie (filia w Nowej
Wsi Małej). Jego stan techniczny nieustannie pogarszał się. W 1936 r. został
zburzony.
Na remontach w Grodkowie mogą
ucierpieć pacjenci
Grodków - wielki plac
b u d o w y, g d z i e n i e
spojrzeć, tam remonty.
Wszystkie inwestycje są
realizowane w jednym
czasie. Nie lada problem
mają służby ratunkowe,
które muszą poświęcić
więcej czasu na dojazd.
U
l. Sienkiewicza,
ulice Rynek, ul.
Szpitalna, ul. Elsnera, ul. B. Chrobrego
to tylko część utrudnień
zarówno dla strażaków,
policji, jak i dla jedynej
w Grodkowie karetki pogotowia.
Same dziurawe i rozkopane drogi wydłużają czas
dojazdu do pacjenta czy na
akcję ratowniczą. Do tego
należy dołożyć zamknięte
ulice w Grodkowie, o których służby ratunkowe nie
są informowane na czas, a
czas tu odgrywa bardzo dużą
rolę, ale niestety nikt o tym
nie myśli i w ubiegły piątek
(27-08-2010r.) doszło do sytuacji, że karetka nie mogła
wyjechać do pacjenta.
- Karetka wyjeżdżała
na sygnale do pacjenta,
niestety ul. Szpitalna była
wówczas z obydwóch
stron zablokowana. Z jednej strony droga była zamknięta, a z drugiej strony
stała koparka i przyczepa -
relacjonują grodkowianie,
świadkowie zdarzenia.
Po interwencji ratowników i policjantów, odblokowano jezdnię i karetka
po kilku minutach mogła
wyjechać z ul. Szpitalnej
do pacjenta.
W takich sytuacjach
mogą ucierpieć pacjenci,
którzy przez remonty w
mieście mogą nie doczekać się pomocy lekarskiej.
Ta k i c h p r o b l e m ó w
może być więcej, remonty
cały czas trwają, niedługo
będzie zrywany asfalt na
ul. Szpitalnej i rozpoczną
się pracę związane z budową kanalizacji na wsiach.
- Problemy są także inne,
złe oznakowanie. Słaby jest
również przepływ informacji, nie wiemy, gdzie i
kiedy i jakie ulice będą zamknięte, dowiadujemy się
o tym dopierowtedy, kiedy
wyjeżdżamy do pacjenta
czy na akcję związaną z
pożarem - mówią anonimowo grodkowscy strażacy i
ratownicy medyczni.
Wniosek jest jeden, nie
należy wszystkich inwestycji robić na raz, co może
źle się skończyć. Organizacja remontów i prac z
tym związanych pozostawia wiele do życzenia.
D. Kapinos
od
ko
ws
ka
”
Dodatkowe zajęcia
dla uczniów
S
taraniem służb do
spraw pozyskiwania
funduszy unijnych
burmistrza Grodkowa oraz
GZSziP udało się dla klas
I-III szkół podstawowych
gminy Grodków pozyskać
kwotę 282 000 zł na realizację dodatkowych zajęć w
roku szkolnym 20010/2011.
Podział kwoty jest proporcjonalny do wielkości
placówki i ilości oddziałów klas I-III. Co istotne, z
kwot tych największą cześć
stanowią środki na zakup
materiałów, sprzętu, pomocy naukowych. Program jest
pomyślany jako ten, który
rozwijanie zainteresowań i
talentów w zakresie teatru
, muzyki, śpiewania, malowania. Mają to być swoiste
warsztaty , których celem
jest pomoc w wyłowieniu
talentów, ale też i w przezwyciężeniu zahamowań
związanych z tremą przy
występie publicznym.
Ponieważ do zajęć tych
przewidziano spore środki
finansowe, nie powinno
więc braknąć ich na stroje
teatralne, rekwizyty, instrumenty, przybory do ćwiczeń,
farby, kartony i wiele innych
niezbędnych pomocy.
Rozmarzeni nauczyciele
powtarzają, że takie coś
powinno się im i ich wychowankom przydarzać co
roku i być normą. Dobre i
to jednak, ponieważ wiele
zakupionych środków pozostanie na stałe w szkolnych
pracowniach i będzie je
można wykorzystywać w
następnych latach.
W tym momencie szczególne podziękowania należą
się pani Dorocie Zawadzkiej
z wydziału promocji Urzędu
Miasta za to, że przygotowała we współpracy z
dyrektorami szkół i GZSziP
tak perfekcyjny program ,
który przeszedł poszczególne etapy kwalifikacji i został
wdrożony w placówkach.
Warsztaty plastyczne
z Grodkowa.– mówi Ewa
Wrzodek, pomysłodawczyni
akcji - Wydaje mi się, że
trzeba młodych „oswoić”
z tego typu akcjami. Mam
szczerą nadzieję, że w przyszłym roku znajdzie się więcej osób aktywnie uczestniczących w zajęciach.
Stworzone prace nie są
pierwszymi, bowiem powstały na pracach zeszłorocznych. Co typowe dla
street artu, dzieła nie są
wieczne – idea ta przyświeca również grodkowskiemu projektowi – jak
zorganizujemy warsztaty w
przyszłym roku, prawdopodobnie nowe, ciekawe, inne
pomysły wpełzną na ściany
Domu Kultury. Osoby, które
dziś krytykują malarskie realizacje innych, zapraszam
do zmierzenia się z tematem
i zgłoszenia się następnym
razem (czy podołają?)
Choć dysponowaliśmy
skromnymi środkami, udało
się stworzyć kilka interesujących prac, przy tworzeniu
których wszyscy się świetnie bawili. Dla Michaliny
była to pierwsza przygoda
ze sprayami i, jak sama
mówi, nie powinno zaczynać się malować, nie mając
choć ogólnego pomysłu na
to, co ma powstać. Paweł i
Sebastian interesują się graffiti już od pewnego czasu,
ale w Brzegu, z którego pochodzą, mają niemały problem, żeby zorganizować
podobną akcję. Natomiast
Daniel, najstarszy uczestnik,
choć miał długą przerwę w
malowaniu, bardzo chętnie
przystąpił do realizacji swojego pomysłu, choć bał się,
że zgłosił się zbyt późno.
Wszyscy są zgodni co
do jednego – tego typu
warsztaty dają możliwość
podzielenia się doświadczeniami i podejrzenia technik
innych osób – świetnie, że
takie akcje są organizowane,
szkoda, że tak rzadko…
„G
az
Dnia 16 sierpnia, w Grodkowskim Ośrodku Kultury i Rekreacji odbyły się
warsztaty plastyczne,
których tematem przewodnim było stworzenie graffiti na ścianach
Domu Kultury.
P
©
rojekt przyjął formę realizacji indywidualnych
pomysłów. Kierowany był
do wszystkich z Grodkowa
i okolic, którzy chcieliby
spróbować swoich sił w
technice, jaką jest graffiti.
Przeważnie problemem
dla młodych twórców jest
znalezienie dobrego miejsca, by w sposób legalny
mogli wykonać swoją artystyczną wizję. My daliśmy
i możliwość malowania na
naszych ścianach, jak również materiały, jednak grodkowska młodzież niezbyt
chętnie uczestniczy w takich
przedsięwzięciach. Zgłosiły
się dwie osoby z Brzegu,
jedna z Goli Grodkowskiej
i jedna (jedyna dziewczyna)
Koncert chóru z Beckum
Grodkowianie, którzy
w sobotni wieczór 21
sierpnia wybrali się do
kościoła pw. św. Michała Archanioła na
anonsowany na godz.
19.00 koncert chóru z
Beckum, mogą mówić
o tym, że brali udział w
ważnym wydarzeniu
muzycznym.
K
oncert rozpoczął się
od wspólnego wykonania przez chóry Grodkovia i chór gości „Ody
do radości”. Później w
prezbiterium pozostał już
tylko chór gości.
Gr
Ambicją każdej szkoły
jest to, aby oprócz zajęć
obowiązkowych mieć dla
swoich uczniów również
paletę zajęć do wyboru.
Na tych dodatkowych
zajęciach zupełnie dobrowolnych i nadobowiązkowych uczniowie rozwijać
mogą swoje zainteresowania, talenty, ale też i
wyrównywać szanse.
ma spowodować wyrównanie szans, a jego wiodącym
hasłem jest „ Mądrzejsi,
pewniejsi”. Co będzie realizowane w trakcie tych
zajęć ? Przewidywane są
zajęcia dla uczniów ze specyficznymi trudnościami w
pisaniu i czytaniu, a w tym
zagrożonych dysleksją.
Spora liczba uczniów
klas I-III miewa na początku
problemy z matematyką .Dla
nich właśnie też pomyślano
o specjalnych zajęciach,
aby umożliwić im pomoc w
zdobywaniu umiejętności w
tym zakresie.
W każdej placówce są
uczniowie, którzy swoim
zachowaniem powodują
konflikty, nie potrafią porozumieć się z innymi, nie
przestrzegają norm społecznych. Dla nich również
znajdą się specjalne zajęcia ,
na których będzie podejmowana próba zbliżenia zachowania tych dzieci do takiego
wzorca, który mieści się w
szkolnej rzeczywistości.
Nie może też nie być
zajęć dla uczniów mających
problemy z postawą, płaskostopiem. Przewidziano zajęcia z gimnastyki korekcyjnej
celem zapobieżenia wadom
postawy.
I wreszcie spora grupa zajęć, których rolą jest
et
a
J. Rzepkowski
9
aktualnośći
październik 2010
Ewa Wrzodek
Ośrodek Kultury i Rekreacji
w Grodkowie
Trzeba powiedzieć,
że oczarował słuchaczy
zarówno swoimi możliwościami, jak tez bardzo
urozmaiconym repertuarem , w którym nie
brakło łacińskiej klasyki
mszalnej, jak też pieśni
chwalących Boga Stwórcę stylizowanych na spirituals i gospel .
Nie brakło momentów, w których śpiewacy
dosłownie rozkołysali
słuchaczy w kościele tak,
jak to robią murzyńskie
chóry amerykańskie.
Po koncercie goście odebrali zasłużone podzięko-
wania złożone na ich ręce
przez obecnych na koncercie burmistrza Grodkowa
p.Marka Antoniewicza oraz
wicestarostę brzeskiego
p.Ryszrda Jończyka.
Dyrygentowi chó ru przekazano również
partyturę Mszy Świętej
napisanej specjalnie dla
Grodkowa przez Józefa
Elsnera.
Goście w czasie kilkudniowego pobytu w Polsce dali między innymi
koncerty we Wrocławiu
oraz w Świdnicy w Świątyni Pokoju .
J. Rzepkowski
10
Co nam dała demokracja?
Żyjemy w świecie ludzi
teoretycznie wolnych,
nie ma reżimu, mamy
wolność słowa i przekonań, możemy decydować o swoim losie.
P
a także , niestety, kulturą. Osoba taka będzie
niszczyć dostępnymi sobie
środkami każdego, kto jest
nieco mądrzejszy, cieszy
się większym szacunkiem w
środowisku, jednym słowem
zagraża jego/jej pozycji.
A faktem jest, że pozycję
tę nierzadko zdobywa się
poprzez znajomości, absurdalne wybory. Czy taki
ktoś jest w stanie zbudować
coś pozytywnego, korzystnego dla ogółu? Wystarczy
poczytać prasę, pooglądać
relacje z obrad Sejmu, żeby
dojść do wniosku, że źle się
dzieje od najwyższych do
najniższych szczebli władzy. A jeśli tak, to jak ma
postępować społeczeństwo?
Przykład idzie z góry!
Brak pracy wielu ludzi doprowadził do ruiny
materialnej. Niespotykane
poprzednio zjawisko bezdomności, żebractwa, głodu
stały się dla nas widokiem
powszednim, codziennym,
tak jak grzebiący w śmietnikach w poszukiwaniu
czegokolwiek nadającego
się jeszcze do użytku, do
jedzenia albo do sprzedania.
Równocześnie za pieniądze z naszych podatków,
także tych najsłabszych,
emerytów, wypłaca się olbrzymie apanaże prezesom
różnego autoramentu, także
instytucji państwowych, a
nierzadko i ich pociotkom
(przykład choćby krewnego
samego byłego śp.pana pre-
et
a
iszę teoretycznie, bo
jak jest naprawdę? I
dlaczego coraz więcej ludzi odwołuje się do
dawnych czasów, wskazując na dodatnie strony tej
nieprawomyślnej komuny?
Pamiętam, że mój ojciec po
wojnie, a więc „za komuny”,
też wspominał jako lepsze
czasy sanacji, podczas gdy
matka przypominała mu, że
nawet zapałki się dzieliło
na pół, żeby oszczędniej
nimi gospodarować. Jedni
opływali w dostatki, inni,
choć byli zdolni i chcieli, nie
mogli się uczyć, a jedna para
butów przypadała na czworo dzieci, więc i do szkoły
mogły zimą tylko na zmianę
chodzić. Przyznam się, że
nie bardzo w to wszystko
wierzyłam. Kiedy nastała
Solidarność, demokracja,
mój wujek, człowiek już
wówczas wiekowy, który
przeżył niejedno, ostrzegał
przed Kasami Chorych.
Twierdził mianowicie, że
jak one powstaną, to tylko
dla bogatych będą szpitale i
leczenie, a nasze dzieci będą
w rękę całować tych, co im
dadzą pracę. Też w to nie
wierzyłam, ogarnięta, jak
większość nas, euforią, że
oto koniec z komuną, już nie
będzie jedna partia polityczna nami rządzić i udawać, że
myśmy ich wybrali.Nastaną
dobre czasy, wolność itd.
itp. Demokracja w Polsce
uroczyście obchodzi swoje
dwudziestolecie istnienia.
I co nam przyniosła? Brak
pracy, a jeśli już się pracuje,
nie wolno się odezwać, nawet jeśli prawa są łamane,
bo, jak twierdzi większość
pracodawców, za bramą
stoi dziesięciu na to miejsce.
Co prawda po wejściu do
Unii liczba tych zza bramy
się zmniejszyła, ale faktem
jest, że w wielu dziedzinach
życia społecznego mamy
do czynienia ze zjawiskiem
poprzednio nie znanym aż
tak, niedefiniowanym, zjawiskiem mobbingu. W porannym programie „Kawa
czy herbata” wypowiadali
się znawcy psychologii tego
zjawiska. Według przeprowadzonych badań do grup
zawodowych najczęściej
poddawanych mobbingowi należy oświata, służby
mundurowe, służba zdrowia,
krótko mówiąc budżetówka.
Jeden z psychologów nakreślił nawet obraz „mobbera”.
Jest to mianowicie osoba
o niskiej samoocenie, niedowartościowana, często
zajmująca stanowisko dzięki
przypadkowemu awansowi,
niekoniecznie powiązanemu z umiejętnościami, wykształceniem,
zydenta), od których nawet
nie żąda się żadnej pracy w
zamian. Takim bezrobotnym
można być!
Młodzież dorasta w poczuciu bezkarności, braku dyscypliny, tak potem
potrzebnej w pracy, ale
także i braku nadziei na
lepsze jutro. Ucieka za
granicę w przekonaniu (nie
bezpodstawnym), że tam
uda się znaleźć godziwe,
wystarczające na podstawowe potrzeby zarobki i
warunki do godnego życia.
Wykształcenie tu zdobyte,
swoją przedsiębiorczość
ofiarują innym narodom,
przyczyniając się do rozwoju ich państw. Wyprzedaż majątku narodowego
nasuwa obawy, że wkrótce staniemy się kolonią.
Banki, prasa, przemysł
przechodzą w obce ręce. A
tych, którzy odbudowywali
Polskę ze zniszczeń wojennych, odsądza się teraz od
czci i wiary.
Pan Balcerowicz, którego
reformy pozbawiły ogromne
rzesze ludzi , byłych pracowników PGR-ów, środków do
życia, nadal chełpi się, że to
dzięki niemu zapełniły się
półki w sklepach. Kręci się
karuzela stanowisk, przesiadanie się ze stołka na stołek,
wiecznie te same nazwiska, tylko na coraz innych
drzwiach gabinetów. Solidarność świętująca swoje
trzydzieste urodziny to dziś
puste słowo, nazwa związku,
Gr
L.E.
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
rozmaitości
który dawno przestał istnieć.
Solidarność w życiu zastąpił
wyścig szczurów. Wyścig
do etatu, do stanowiska, do
kasy. Czy można się więc
dziwić, że ludzie mają dość
polityków? Wielu rezygnuje
z pójścia na wybory, bo nie
widzi kandydata uczciwego,
rzetelnego, niezarażonego
prywatą. Kandydatom zaś
nieznana jest prawda, że
to nie zajmowane miejsce
stanowi o wartości człowieka, ale człowiek nadaje wartość zajmowanemu
miejscu. Inaczej mówiąc nie
autorytet władzy, ale władza autorytetu. Czy jestem
przeciwnikiem demokracji?
Nie! Nie zaprzeczam, że
teraz żyje się łatwiej, ale czy
lżej? Problem tkwi w tym,
że myśmy do tej demokracji
nie dorośli. Demokracja,
jak sama nazwa wskazuje,
to rządy ludu. Tymczasem
nierzadko głosujemy na ludzi całkowicie nam nieznanych, przypadkowych. Tak
przecież wszedł do sejmu
człowiek o nazwisku Tusk,
jak się okazało, tapicer, który przez przypadek, dzięki
sprytnej manipulacji walczących o głosy dla swojej
partii znalazł się na liście. Po
ostatnich wyborach usłyszałam np. takie zdania: „Głosowałem na Iksińskiego, bo
to lekarz”. Rzecz w tym, że
ten lekarz dawno nie żyje,
ale ktoś nosi takie nazwisko,
w końcu „czy jednemu psu
Burek?”.Nie absurdalny
wybór?! Nie myśli się o tym,
co ten ktoś zrobił dla swojego środowiska, czy potrafi
myśleć o sprawach ogółu,
a nie tylko swoich. Lud
powinien mieć wpływ na
to, co robią jego wybrańcy.
A co lud ma do powiedzenia
tym, których wybrał, a oni
go zwyczajnie olewają, jeśli
wręcz nie okradają i szkodzą? Ma postawić krzyżyk i
wrzucić kartkę do urny przy
kolejnych wyborach.
Ot i cała nasza demokracja. Już zaczął się wyścig po głosy wyborców,
kolejne robienie ludziom
wody z mózgów, taczanie się od jednej partii do
drugiej (obśmiewane w
kabaretach), byle się dostać
na listę. Szuka się różnych
okazji, żeby załapać się do
zdjęcia w gazecie i pokazać
w różnych akcjach. Niech
gawiedź wie, jak ważną
rolę się pełni. Obiecuje się
cuda na kiju, żeby po wygranych wyborach powiedzieć naiwniakom: „Teraz
to ja dużo mogę” .
I pokazać, jak dużo likwidując kolejne miejsca
pracy (wszystko jest dobrze
uzasadnione!), odbierając
znowu nadzieję, że pójdzie
ku lepszemu.
Pewien człowiek określił
to słowami: „ Gdy wieje
wiatr historii, śmieci unoszą
się w górę”. Niech to starczy
za puentę, a zarazem będzie
przestrogą przy kolejnych
wyborach.
Ruszy przebudowa stadionu w Grodkowie
„G
az
Rzecz jest już przesądzona poprzez podjęcie w
dniu 6 sierpnia 2010 roku
przez Zarząd Województwa Opolskiego uchwały zatwierdzającej listę
projektów realizowanych
w ramach działania 6.2
Regionalnego Programu
Operacyjnego.
T
©
ytuł zatwierdzonego
projektu, to „Aktywizacja przestrzeni- przebudowa stadionu
miejskiego w Grodkowie”
Całkowita wartość projektu to 5 733 683,11 zł,
z czego dofinansowanie z
EFRR w wysokości 85%
wynosić będzie 4 703
119,76 zł.
Okazuje się, że tak jak
kropla drąży skały, tak cierpliwość w składaniu wniosków, tłumaczenie, dosyłanie kolejnych niezbędnych
dokumentów, wyjaśnianie,
spraszanie decydentów na
miejsce celem namacalnego przedstawienia sytuacji
i lobbowanie w związku z
Euro 2012 dało pozytywne
rezultaty.
To niewątpliwy sukces
obecnej ekipy rządzącej
gminą i w połączeniu z
tym, co aktualnie dzieje
się w ramach inwestycji
w Grodkowie, stawia nasze miasto w czołówce
korzystających z funduszy
unijnych.
Nie trzeba być prorokiem, aby przewidzieć, że
skala korzystania z funduszy unijnych na pewno
już nie powtórzy się z co
najmniej jednego choćby
powodu- zniszczenia powodziowe w kraju.
Choć grodkowianie być
może utyskują na przej-
ściowe kłopoty komunikacyjne w związku z remontem ulic Sienkiewicza
i Szpitalnej oraz Rynku i
Ratusza, a także w związku
z budową obwodnicy, ale
to, co czeka nas za kilka
miesięcy, gdy większość
tych inwestycji będzie już
na ukończeniu, każe już
cieszyć się z tego, co zmieni się w naszym mieście.
Pokrótce wypada określić zakres robót, jakie
zostaną podjęte przy stadionie, a będą to:
a) prace rozbiórkowe, w
ramach których zlikwidowane będą wszystkie dotychczasowe ogrodzenia betonowe i stalowe, rozebrane
zostaną trybuny i wywieziona ich konstrukcja ziemna, a
także bieżnia żwirowa oraz
obrzeża chodnikowe.
b) prace budowlanoinstalacyjne związane z
przebudową płyty boiska z
drenażem i nawadnianiem,
wykonane nowe ogrodzenie, postawieniem nowych
trybun z częściowym zadaszeniem, wykonany będzie parking, zbudowane
chodniki oraz postawiony
nowy budynek zaplecza
sportowego, portiernia oraz
sanitariaty dla kibiców.
Trybuny planowane są
z miejscami siedzącymi na
500 miejsc, a w tym pod
zadaszeniem dla 248 kibiców.Grodkowscy futboliści od wielu lat czekają na
poprawę warunków treningu i rozgrywania swoich
meczów. Rzeczywistość
wskazuje, że jeszcze przed
Euro 2012 będzie to już
stadion z prawdziwego
zdarzenia cieszący i sportowców i kibiców.
J. Rzepkowski
od
ko
ws
ka
”
Po co nam parkingi?
T
emat parkowania
samochodów co i
rusz pojawia się w
mediach. Zarówno w tych
ogólnokrajowych, jak i w
lokalnych. A jest to problem,
bo pojazdów przybywa, a
ulice, place i rynki jakby
tego nie dostrzegały i nie
rozrastają się. Pozostają
więc parkingi, czyli place
docelowo przeznaczone
do parkowania wszelkiego
rodzaju pojazdów.
I tu następuje fascynujące
zjawisko, które od lat mnie
zastanawia. Występuje ono
zapewne w wielu miejscowościach kraju, ale ja swoje
spostrzeżenia oprę o nasze
miasteczko.
Ze zdumieniem (bo przestałem się już oburzać) obserwuję sposób i miejsca
stawiania samochodów. Celowo piszę „stawiania”, bo z
parkowaniem niewiele ma
to wspólnego. A stawiamy
je, gdzie tylko można wjechać. Są to więc trawniki
(o które tak walczymy),
chodniki (o których potem
mówimy, że zdewastowane), podwórka (nie te, przy
których mieszkamy) czy
wąskie uliczki (i to po obu
stronach - patrz ul. Mickiewicza). Często pomimo
tylko odpowiedzialnym
czynnikom starczyło zapału
do logicznego zaplanowania
i egzekwowania ruchu ulicznego na terenie całej „starówki” miasta. Bo tu mam
duże wątpliwości, patrząc
od lat na totalną niemoc
władz miasta przy dotychczasowym rozwiązywaniu
problemów z parkowaniem
w Rynku i przyległych ulicach. Obym się mylił !!
Podobnie sytuacja wygląda na osiedlach Spółdzielni Mieszkaniowej. Brak
wyobraźni projektantów
wszelkich osiedli mieszkaniowych w uwzględnianiu
parkingów i garaży to bolączka wszystkich miast.
Ale zastawianie wszystkich
możliwych wolnych przestrzeni między blokami to
już nasz brak wyobraźni. A
skutki mogą być tragiczne.
Wydarzyć może się wszystko, a dojazd karetki pogotowia czy jednostki straży
pożarnej staje się wówczas
niemożliwy. Sytuację poprawi zapewne nowelizacja
ustawy – Prawo o ruchu
drogowym.
Od 4 września obowiązują nowe przepisy ruchu
drogowego. Zgodnie z
nimi drogi wewnętrzne,
do których zaliczają się
przede wszystkim drogi w
osiedlach mieszkaniowych,
drogi dojazdowe do gruntów rolnych i leśnych lub
obiektów budowlanych, jak
też place przed dworcami
kolejowymi i autobusowymi
będą traktowane jak każda
inna droga publiczna. A to
oznacza, że policja i straż
miejska mają prawo wystawić mandat za naruszenie
kodeksu drogowego.
Pożyjemy, zobaczymy.....
I wreszcie osiedla domków jednorodzinnych. Ładne posesje, nowe drogi,
chodniki i.... samochody na
chodnikach przed domkiem.
A za ozdobną bramą podjazd
i garaż na 2 samochody
- pusty. I pewnie ten sam
powód. Trzeba otworzyć
bramę, ewentualnie drugą
do garażu, potem zamknąć.
A rano ponownie wyjazd,
więc...po co komplikować
sobie życie. Tak jest. A jakie
mamy wyjście?
Nie jestem zwolennikiem
bezwzględnego karania.
Ale skoro nie ma lekarstwa
na lenistwo, na brak wyobraźni, na brak zdrowego
rozsądku - to co?
-Zabetonować pozostałe
jeszcze skwery i trawniki
i porobić kolejne parkingi
(które będą potem stały
puste jak ten przy ul. Słowackiego).
-Zasponsorować właścicielom domów siłowniki
do bram, żeby sobie mogli
z „pilota”.
A może jednak, za przeproszeniem, „wlepić” kilka
mandatów, nie bacząc na to,
czyj to jest pojazd?
Bo póki co - jak jest,
każdy widzi.
PS
30 dni – tyle czasu mają
policjanci na wystawienie mandatu od daty
naocznego stwierdzenia
wykroczenia pod nieobecność kierowcy
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.
2005 r. nr 108, poz. 908
z późn. zm.). Gr
Impulsem do napisania tych refleksji jest
rewitalizacja Rynku i
remonty przyległych
ulic. Kłopoty w ruchu po
mieście związane z tym
faktem są bezsprzeczne.
Są to nieuniknione konsekwencje takich prac.
Mnie jednak bardziej
interesuje parkowanie.
ustawionych znaków zakazu. I tłumaczenie - „..ja tylko
na chwilkę”, a za chwilkę
następny. Powód zawsze
ten sam - byle bliżej punktu
docelowego. Do sklepu, do
urzędu, do znajomych czy
gdzieś tam jeszcze. Najlepiej gdyby udało się wjechać
do środka. Niestety to tylko
w McDonald’s drive-in.
Jakby przejście 300-500 m
było dla nas odległością nie
do pokonania.
Chociaż.... może nie do
końca tak jest. Bo oto ten
sam kierowca przyjeżdża
do Opola (Wrocławia, Oławy....) i nawet mu przez
myśl nie przeleci pomysł zaparkowania ot tak sobie, np.
przed Urzędem Wojewódzkim. Pilnie patrzy na znaki,
szuka parkingu, uiszcza
opłatę i wędruje w miasto. I
o dziwo nic się nie dzieje. A
do przejścia ma dużo więcej
przecznic niż w Grodkowie,
gdzie wbrew utartej opinii
jest sporo miejsc do parkowania (m.in. nowy parking
przy ul. Słowackiego - 300
m od Rynku). Dlaczego
panuje ta dziwna obsesja
parkowania w Rynku? Znam
sporo miejscowości, gdzie
przez rynek nie ma nawet
przejazdu i nikt jakoś z tego
powodu nie robi rewolucji.
Nam, jak wiemy, to nie grozi. W dalszym ciągu będzie
można na rynku parkować.
Może nie taka ilość i nie tak
chaotycznie - wg mnie jednak żadna tragedia. Czy nie
przyjemniej usiąść na ławce
bez wianuszka samochodów
wokoło? Mając jednocześnie w perspektywie uruchomienie obwodnicy - centrum
miasta ma szanse stać się
oazą ładu i porządku. Oby
et
a
Zygmunt Wąsiński
ZW
„G
az
Jędrzejów - święto wsi
29. sierpnia mieszkańcy
Jędrzejowa obchodzili
święto plonów.
P
©
rzygotowano atrakcyjną dekorację kościoła,
której punkt centralny stanowił ogromny wieniec
dożynkowy. Panie z Koła
Gospodyń Wiejskich i sołtys z całą rodzina pracowali wiele dni nad jego
kształtowaniem, a efekt ich
wysiłku był imponujący.
Uroczystości tradycyjnie rozpoczęły się mszą
świętą dożynkową. Przed
wejściem do kościoła w
imieniu społeczności wiejskiej sołtys Tadeusz Sekieta i przewodnicząca KGW
Ewa Mrzygłocka złożyli
na ręce ks. proboszcza,
Pawła Adamusa, symbol
pracy rolników – pięknie wypieczony bochen
chleba.
O godzinie 15:00 rozpoczął się festyn. Pogoda
nieco pomieszała szyki
organizatorom i gościom,
impreza musiała zostać
przeniesiona z boiska do
sali.
Wśród uczestników powodzeniem cieszyły się
loteria fantowa, stoiska
z wypiekami i napojami,
grill. Nie mogło zabraknąć, oczywiście, piwa!
Swoje wyroby prezentowała grupa uczestników Warsztatów Terapii
Zajęciowej. Duże brawa
zebrał jeden z nich, Józef
Mielnicki, za interesującą
11
rozmaitości
październik 2010
interpretację popularnych
piosenek.
Należy podkreślić, że
jest on laureatem kilku festiwali, m.in. występował
z Anną Dymną.
Wielką frajdę miały
dzieci, które już na początku imprezy wzięły we
władanie parkiet i tańczyły
do upadłego.
Miłą atrakcją festynu
był występ zespołu śpiewaczego z Głębocka pod
kierunkiem Marii Strzeleckiej. Barwne stroje,
znane melodie, swobodne
wykonanie wprowadziły
Wakacje
z biblioteką
w Kolnicy
W okresie wakacyjnym, od 14 lipca do
18 sierpnia br., MiGBP
w Grodkowie filia w
Kolnicy przygotowała
szereg zajęć dla najmłodszych czytelników biblioteki.
W
każdą środę od
godziny 10:00
do 14:00 odbywały się
zajęcia. Dużym zainteresowaniem cieszyło
się spotkanie na temat
zasad zdrowego odżywiania „Witaminki dla
chłopczyka i dziewczynki – przyrządzamy sałatki
owocowe”, podczas którego dzieci miały możliwość skomponowania
sałatek owocowych według własnego pomysłu.
Ciekawość dzieci wzbudziły zajęcia „Kolnica
w fotografii – tworzymy
album o wsi”. Dzieci poznawały historię Kolnicy
i mogły same fotografować jej zabytki. Dużo
zabawy i radości było
podczas zajęć „Wykonujemy naczynia z masy
solnej”, podczas których
uczestnicy zajęć wykorzystując swój talent plastyczny tworzyli bardzo
wymyślne naczynia z
masy solnej. Ponadto
chętni mogli spróbować
tworzyć swoją własną
książkę w ramach projektu Wydarzenia artystyczne – Priorytet 4. Literatu-
nastrój relaksu i radości.
Cała sala śpiewała razem
z zespołem, nagradzając
każdą piosenkę oklaskami.
Główny punkt programu stanowiła zabawa taneczna. Mimo złej
pogody i trudności lokalowych festyn należy
uznać za udany. Wymagał ogromnego wysiłku
i zaangażowania, lecz
osiągnął cel stawiany
sobie przez organizatorów. Inicjatorem zorganizowania dożynek była
Grupa Odnowy Wsi. Do
pomocy włączyły się
OSP, KGW, Rada Sołecka z sołtysem na czele.
Na szczególne podkreślenie zasługuje udział
ra „O książce uczymy się
od najlepszych”. Dzieci
robiły również kukiełki
do wierszy Jana Brzechwy „Na straganie” i
„Pomidor”, a następnie
teatr jednego aktora przygotował przedstawienie
do tych wierszy. Oprócz
zajęć głównych codziennie odbywały się gry i zabawy dla najmłodszych
czytelników biblioteki,
m.in. Literackie Koło
Fortuny na wesoło i Kalambury. Dzieci chętnie
spędzały czas przy komputerze, czytając książki,
rozwiązując krzyżówki i
rebusy. Trochę starsi czytelnicy biblioteki mieli
możliwość sprawdzenia
swojej wiedzy w konkursie literackim „Harry
Potter kontra Voldemort”
oraz w zawodach tenisa
stołowego. Zajęcia biblioteczne cieszyły się
w tym roku dużym zainteresowaniem.
Agnieszka Dzierżypolska
MiGBP w Grodkowie
filia w Kolnicy
wielu mieszkańców wsi
niezrzeszonych w żadnej
organizacji. Nie sposób
wymienić wszystkich
nazwisk ludzi, którzy
czynnie brali udział w
pracach przygotowawczych, gdyż było ich
wielu. Nieważne były
słowa „ja, ty, on”, ważne było „my”. I to był
właśnie ten zamierzony
cel działania – integracja
mieszkańców wsi.
Dożynki to święto, ale
także źródło dochodu, który postanowiono przeznaczyć na renowację boiska
do piłki nożnej i placu
rekreacji na świeżym powietrzu. Oby tak Dalej!
Maria Juda
12
wydarzenie
„”
800-lecie stworzyło
niebywałą okazję
do wydania
pamiątkowego
folderu ukazującego
przeszłość
tonowego bazaltowego
głazu posadowionego na
przykościelnym skwerze
ma ponadczasową wymowę. Utrwala pamięć
kilkudziesięciu pokoleń
byłych mieszkańców Starego Grodkowa. Odnosi się też do obecnych i
przyszłych mieszkańców
Starego Grodkowa. Odsłonięcia tablicy dokonała
wójt Skoroszyc pani Alina
Baran. Po poświęceniu tablicy przez ks. M. Ruczaja
nastąpiło prawykonanie
hejnału Starego Grodkowa, opartego na twór-
„G
az
©
szerokim zakresie nie byłoby możliwe. Jak zwykle
hojnym darczyńcą był pan
Jan Bort, który materialnie
wspomógł nasze przedsięwzięcie-podkreślił starogrodkowski sołtys. Przedstawiciel gości z Niemiec,
tych, którzy mieszkali tu
do lutego 1945 r., w swojej
niezwykle emocjonalnej
i żarliwej wypowiedzi ze
wzruszeniem dziękował
za zaproszenie i gratulował
takiej formy obchodów jubileuszu 800-lecia rodzinnej miejscowości. Reprezentujący czeską delegację
życzył dobrej zabawy oraz
zaprosił za dwa tygodnie
do czeskich Skoroszyc
na tamtejsze strażackie
świętowanie. Po przemówieniach zabierający głos
wypuścili białe gołębie, po
czym orkiestra z Żelaznej
zaprezentowała się w repertuarze znanych popularnych melodii. Wszystko
to odbywało się w nowo
wybudowanej sumptem
społecznym wiacie-scenie.
W części artystycznej
wystąpiło kilka zespołów,
w tym z Czech, Makowic,
Grodkowa oraz reprezentujące Mniejszość Niemiecką. Jako pierwszy
zaprezentował się renomowany „LETS DANCE”
z grodkowskiego gimnazjum nr 2. Podopieczne S.
Koniecznej brawurowym
tańcem i kolorowymi strojami raz po raz zadziwiały i zachwycały międzynarodową publiczność.
Z Žulowej w Czechach
przyjechał szkolny dziewczęcy kilkunastoosobowy
zespół grający na fletach.
Gminny Ośrodek Kultury
w Skoroszycach reprezentował zespół „Radość” z
Makowic. Wystąpiły
także dwie starogrodkowianki ; Paulina
i Joanna Srebrniak.
Piosenki niemieckie, śląskie i polskie śpiewane
były przez wykonawców z
Mniejszości NiemieckiejZuzannę Herud z Dobrej
Gr
Starego Grodkowa
czości J. Elsnera. Utwór
na trąbce, przy aplauzie
licznie zgromadzonych
uczestników uroczystości
wykonał M. Lauzer.
W starogrodkowskich
obchodach nie brakło akcentów patriotycznych.
W trakcie wciągania flagi państwowej na maszt
przez poczet flagowy OSP
Stary Grodków, orkiestra
odegrała hymn państwowy. W trakcie oficjalnych
wystąpień wójt Skoroszyc
po przedstawieniu krótkiego rysu historycznego
wsi, zaakcentowała potrzebę i znaczenie tego
typu inicjatyw jak organizacja obchodów 800-lecia
dla integracji i wspólnego owocnego działania
miejscowej społeczności.
Sołtys Starego Grodkowa Zbigniew Doskocz
podziękował wszystkim
mieszkańcom wsi, którzy w jakikolwiek sposób
przyczynili się do organizacji tak dużego przedsięwzięcia. Szczególne słowa
wdzięczności skierował do
pana Kazimierza Gawora,
który udzielił daleko idącej
pomocy sprzętowo-finansowej, bez której przeprowadzenie obchodów w tak
et
a
A teraz ta wzruszająca
procesja-mówiły z rozrzewnieniem starsze panie.
W pochodzie nie zbrakło
sąsiadów zza południowej
granicy, z czeskich Skoroszyc. Szczególny podziw
budził ich doborowy strażacki poczet sztandarowy
w oryginalnych historycznych mundurach z 1928r.
Udział w procesji wzięli
przedstawiciele samorządu
terytorialnego na czele z
wójtem Gminy Skoroszyce panią Aliną Baran
oraz wielu mieszkańców
Starego Grodkowa wraz
z rodzinami przybyłymi
nie tylko z województwa
opolskiego.
Korowód zamykała parada barwnie ozdobionych
pojazdów i maszyn rolniczych. Otwierał ją jednak
60-letni Rolls-Royce z
kierowcą w angielskim,
nienagannie skrojonym
uniformie, świeżo uszytym
w Londynie. Na jej końcu
jechał kombajn Claas. Do
pięknie udekorowanego
kościoła procesja wprowadzona została przez
doskonale brzmiącą i prezentującą się parafialną
orkiestrę z Żelaznej. Uroczystą jubileuszowo-dożynkową mszę św. odprawił nowo mianowany ks.
proboszcz Marek Ruczaj,
następca nagle zmarłego,
dwa tygodnie wcześniej, w
czasie odprawiania mszy
św. księdza proboszcza
Zygmunta Widziaka. W
koncelebrze uczestniczyli
byli księża proboszczowie
parafii pw. Świętej Trójcy
w Starym Grodkowie;
H. Surma, Z. Fesser i Z.
Jaworek. W homilii ks.
M. Ruczaj wskazał na religijną wymowę i znaczenie
tego typu obchodów dla
parafialnych wspólnot. W
dalszej części podkreślił
potrzebę poszanowania
i doceniania trudu pracy
rolnika, szacunku dla chleba oraz sprawiedliwego
jego podziału. Podniosły i
wzruszający nastrój stworzyła niezwykła oprawa
muzyczna tej wyjątkowej
liturgii. Śpiew i gra na
niedawno odnowionych
organach jasnogórskiego
organisty, grodkowianina
M. Lauzera, a szczególnie
wykonanie z orkiestrą z
Żelaznej pieśni, wprowadzały niebywałą, rzadko spotykaną atmosferę radosnego pobożnego
uniesienia. Po mszy św.
miało miejsce odsłonięcie tablicy pamiątkowej,
upamiętniającej jubileusz
800-lecia istnienia wsi.
Okolicznościowa tablica
przytwierdzona do kilku-
od
ko
ws
ka
”
(Ciąg dalszy ze strony > 01)
październik 2010
oraz zespołu z Winowa.
Wszyscy dobrze się bawili, wspólnie śpiewali
przy suto zastawionych
biesiadnych stołach pod
potężnym namiotowym
zadaszeniem.
Starogrodkowskie gospodynie nieodpłatnie
serwowały chleb ze swojskim świeżo topionym
smalcem, kiszone ogórki
oraz prawie tysiąc porcji
bigosu i grochówki. Na
deser polecały pyszne ciasta swojego domowego
wypieku, a do tego kawę i
herbatę. Piwo można było
nabyć w ustawionych obok
dwóch rolbarach. Oczywiście nie mogło zabraknąć kiełbas z grila. Było
suto, uroczyście i wesoło.
Niebywałym zainteresowaniem cieszył się pokaz
sztuk walki karate w wykonaniu funkcjonariuszy
Zakładu Karnego w Nysie.
Z uwagi na wcześniejsze
opady deszczu prezentacja
mistrzów odbyła się na...
plandece. W tych niecodziennych warunkach karatecy pokazali pełną skalę swych
możliwości i
umiejętności.
Miło-
śnicy jazdy konnej mogli
skorzystać z możliwości przejażdżki w siodle.
Mniej odważnym pozostała bryczka i wycieczka
po Starym Grodkowie.
Obchodom towarzyszyła wystawa zdjęć „Stary
Grodków wczoraj i dziś”.
Ekspozycja zwierająca ponad 100 fotografii cieszyła
się dużym zainteresowaniem. Próbowano odnaleźć
siebie. Szukano rodziców,
dziadków, najbliższych,
znajomych. Nieubłaganie
upływający czas jak gdyby
stanął miejscu. Święto Starego Grodkowa kończyła
zabawa taneczna, a do tańca przygrywał grodkowski
zespół „TORNERO”.
800-lecie stworzyło niebywałą okazję do wydania
pamiątkowego folderu
ukazującego przeszłość
Starego Grodkowa. Publikacja autorstwa Damiana
Latochy zaopatrzona została w kilkanaście zdjęć i
widokówek sprzed II wojny światowej oraz skrót
tłumaczeń tekstu w języku
niemieckim i czeskim.
Ukazała się także aktualna widokówka Starego
Grodkowa ze
zdjęciami Jana
Srebniaka.
Uczestnicy
(Czytaj dalej > 13)
©
od
ko
ws
ka
”
Dożynki w Grodkowie
L.E.
5. września po raz pierwszy od czasu utworzenia
powiatów odbyły się w
Grodkowie dożynki powiatowe.
M
iały one charakter
bardzo uroczysty,
połączono je ze
Świętem Ziemniaka, które
już po raz trzeci organizowano w Kobieli w sobotę poprzedzającą dzień dożynek.
Honory gospodarza pełnił
tam Sylwester Łuszczyna,
prezes firmy „Kobi”. Wśród
zaproszonych gości byli
przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, starostwa
powiatowego i władz gminy
Grodków, a także mieszkańcy partnerskiego miasta Beckum w Niemczech i członkowie Polskiego Związku
Kulturalno– Oświatowego
z Bohumina – Skrzeczonia
na Zaolziu. Impreza zatem
miała charakter międzynarodowy.
Profesor Michał Hurej z
Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu opowiedział o ciekawych epizodach związanych z uprawą
ziemniaków, a następnie
odbywały się różnego rodzaju zawody i konkursy
(np. rzut ziemniakiem do
celu, układanie piramidy z
ziemniaków, najdziwniejszy
ziemniak).
Panie z Kół Gospodyń
przygotowały mnóstwo potraw na bazie ziemniaków.
Na jednym ze stoisk nawet
przepisy można było przeczytać. Panie zresztą chętnie
dzieliły się swoimi recepturami i radziły, jak sporządzić
te potrawy. Po degustacji
wybrano najlepsze potrawy
(a nie było to łatwe!) i wręczono ich wykonawczyniom
w nagrodę „Złote Bulwy”.
Przedstawiciele firm produkujących środki ochrony
roślin prezentowali swoje
wyroby, można też było
obejrzeć wystawę maszyn
przydatnych do uprawy
ziemniaka.
Nie obeszło się, oczywiście, bez programu artystycznego, w którym młodzież z
Jędrzejowa pokazała scenkę
o wiejskich dożynkach , a następnie zaprezentowali swoje
umiejętności młodzi tancerze z Grodkowa, uczniowie
szkoły tańca. Pokaz został
Bronisław Urbański
Goście na stoisku KGW Głębocka.
Były także inne konkurencje. Oto one i ich zwycięzcy:
W zgodzie z naturą:
I miejsce Gnojna/Kopice
III miejsce Lubcz
Wyróżnienia: Gałązczyce, Wojsław, Kolnica;
Największa ilość wywiezionych śmieci:
I Lubcz
II Nowa Wieś Mała
III Tarnów Grodkowski
IV Wójtowice;
Najpiękniejsza i najciekawsza oprawa korowodu dożynkowego:
I Kopice
II Tarnów Grodkowski
III Starowice Dolne
Wyróżnienia: Wierzbnik, Strzegów, Gola Grodkowska, Głębocko;
Najciekawsza inicjatywa
mieszkańców na rzecz wsi:
I Kolnica
II Kopice
III Tarnów Grodkowski
IV Gałązczyce i Starowice Dolne
Wyróżnienie: Gola Grodkowska
Gr
dziesiąt lat przeleżał w
zaroślach. Tu niejednokrotnie bezczeszczony,
znalazł wreszcie godne
miejsce.
Bliższych informacji
z frontu przygotowań
do obchodów 800-lecia
można było uzyskać
na stronie internetowej
www.starygrodkow.pl
Sposobienie się do
jubileuszowego świętowania spowodowało
mobilizację skutkującą konkretnym działaniem sporej części
mieszkańców. Dało
się zauważyć wyraźną
integrację miejscowej
społeczności. Zrodziły
się pozytywne inicjatywy. Aktywiści Rady
Sołeckiej wybudowali
wielofunkcyjną wiatę festynową o powierzchni ponad 100m
powierzchni, niezwykle
przydatnej przy organizacji różnego rodzaju imprez, szczególnie
tych na potrzeby wsi.
Słowa uznania należy
skierować pod adresem
miejscowych kobiet,
które poświęciły bardzo
wiele czasu, by obchody wypadły świetnie i
od strony kulinarnej.
Efektem ich pracy było
przygotowanie ok.200
obiadów dla zaproszonych gości oraz duże
ilości innego smakowitego jedzenia, którym
z apetytem zajadali się
wszyscy uczestnicy obchodów. Na wysokości
zadania stanęła ekipa
przygotowująca oprawę
dożynkową, dbająca
także o wystrój i dekorację kościoła oraz o
porządek na przyległym
do niego cmentarzu.
Przy przygotowaniach
do obchodów jak zawsze można było liczyć
i polegać na strażakach
z OSP. Byli na każde
zawołanie. Komitet
Obchodów 800-lecia
Starego Grodkowa
dziękuje wszystkim,
którzy w jakikolwiek
sposób przyczynili się
do organizacji i przeprowadzenia obchodów
uczczenia tej jakże leciwej rocznicy.
„G
az
uroczystości otrzymali
okolicznościowe jubileuszowe plakietki, które wykonano również
w wersji niemieckiej.
A wszystko to dzięki
środkom pozyskanym
na realizację projektu
„Nasze małe ojczyzny –
polsko-czeskie lato kulturalne” podczas obchodów 800-lecia Starego
Grodkowa współfinansowanego ze środków
Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa za pośrednictwem
Euroregionu Pradziad
w ramach Programu
Operacyjnego Współpracy Transgranicznej
Republika CzeskaRzeczpospolita Polska
2007-2013.Z tych pieniędzy wykonano także
tablicę pamiątkową,
dwie tablice informacyjne- opracowane na
motywach zdjęć lotniczych Ireneusza Kowalskiego, oraz baner,
a także drobne gadżety.
Przedsięwzięcie zostało
wsparte przez Urząd
Gminy w Skoroszycach, Bank Spółdzielczy Grodków-Łosiów
oraz firmę AGROAS;
były mieszkaniec Starego Grodkowa Jan Walaszek zasponsorował kamień bazaltowy (wraz
z jego transportem), do
którego przytwierdzono
okolicznościową tablicę- za co organizatorzy
serdecznie dziękują.
Faktyczne przygotowania do imprezy rozpoczęły się już w marcu
br. Wtedy to zawiązał
się Komitet Obchodów 800-lecia Starego
Grodkowa. Pierwszym
jego dokonaniem było
przywrócenie do gry
organów, które milczały
przez kilkanaście lat.
Zadania tego podjął się
M. Lauzer. Pomagali
mu miejscowi ochotnicy. W tym samym czasie
przeniesiono i złożono
przy cmentarnym murze Obelisk poświęcony
żołnierzom ze Starego
Grodkowa poległym
na frontach I wojny
światowej. Zburzony
w 1945 r.przez kilka-
et
a
(Ciąg dalszy ze strony > 12)
13
wydarzenie
październik 2010
nagrodzony gromkimi brawami, proszono o bisy.
Wystąpił też zespół „Victis” z Grodkowa ze swoim
repertuarem.
W Grodkowie w tym dniu
w parku przy Domu Kultury
odbyło się Pożegnanie Lata,
a po południu i wieczorem
można było obejrzeć program artystyczny, w tym
gwiazdę wieczoru , zespół
„Presley Revival Band” z
Ostrawy, który wykonał
przeboje Elvisa Presleya.
Dzień zakończył się zabawą
taneczną przy akompaniamencie zespołu „Absurd”
działającego przy Domu w
Kultury. Główne uroczystości dożynkowe odbyły się
w niedzielę, 05. września w
Grodkowie. W czasie mszy
św. w kościele parafialnym
poświęcone zostały korony
żniwne, a następnie barwny
korowód przemaszerował
do parku przy Domu Kultury. Tam w części oficjalnej
ogłoszono wyniki konkursu
na najpiękniejszą koronę
gminną i powiatową. W
gminie zwyciężyła ta, którą
zaprezentowali mieszkańcy
Goli Grodkowskiej, drugie
miejsce zajęła korona dożynkowa z Wierzbnika, a
trzecie z Tarnowa Grodkowskiego. Ponadto wyróżniono
Strzegów, Starowice Dolne,
Kopice, Jaszów, Kolnicę,
Osiek Grodkowski, Jędrzejów, Gałązczyce, Głębocko
i Kobielę. Tej ostatniej firma
Wimar ufundowała nagrodę specjalną w wysokości
600 zł.Za najpiękniejszą w
powiecie uznano koronę z
Goli Grodkowskiej, drugie
miejsce zajęła korona z Bierzowa (gmina Skarbimierz),
a trzecie z Chruściny (gmina
Lewin Brzeski).
Ponadto wyróżniono
specjalną nagrodą Starowice Dolne, wyróżnienie też
otrzymał Dobrzyń (gmina Lubsza).Korony żniwne
wzbudzały zachwyt, szczególnie u zagranicznych gości, starannie je fotografowali, by pokazać w swoim
mieście.Po części oficjalnej
zaproszono zebranych do degustacji potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń
Wiejskich i serwowanych
przez panie w strojach ludowych przy udekorowanych
pięknie stoiskach.
Korona I miejsce w gminie.
Na scenie zaś można było
podziwiać ciekawie przygotowany program rozrywkowy: tańce w wykonaniu
uczniów z PSP nr 3 „Grodkowiacy”, koncert orkiestry
dętej z Żelaznej, występy
zespołów wokalnych z Głębocka i Kopic, a także Biesiadę Śląską „Piotr Szefer
i przyjaciele” i wreszcie
gwiazdę wieczoru, zespół
ABBA - Mamma Mia. Dzień
dożynkowy zakończyła Dyskoteka Pana Pawła.
Trzeba przyznać, że tegoroczne dożynki były bardzo
udane. Co prawda sobotnia
pogoda pomieszała nieco
szyki w Kobieli, ale w niedzielę organizatorom niebiosa sprzyjały. Program
był tak skonstruowany, że
każdy mógł znaleźć dla siebie coś godnego obejrzenia,
spróbowania, skosztowania.
Było coś i dla ducha, i dla
ciała. Można było wybierać
i przebierać.
Organizatorom uroczystości, pracownikom Ośrodka
Kultury i Rekreacji z jego
dyrektorem, Stanisławem
Wieczorkiem na czele należą
się wyrazy uznania za ich
pracę i pomysłowość.
Nie mniejsze uznanie należy się też paniom z Kół
Gospodyń Wiejskich za ich
trud i serce włożone w potrawy, którymi karmiły licznie
zgromadzone rzesze mieszkańców gminy i powiatu.
14
Dr. Krystyna radzi cz.1
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
rozmaitości
Wzajemne oddziaływanie leków i ich reakcje
Leki wywierają silne i
złożone działanie na organizm człowieka, dlatego też nie wydaje się
dziwne, że mogą one ze
sobą współdziałać , czyli
używając terminologii
medycznej - wchodzą w
interakcje.
S
amo określenie interakcji oznacza wzajemne
oddziaływanie pomiędzy
poszczególnymi lekami
wewnątrz organizmu.
Skutki takich reakcji mogą
być antagonistyczne, czyli
znoszące się wzajemnie
lub synergistyczne, polegające na potęgowaniu
działania.
Bardzo rzadko zdarza
się, że w czasie leczenia
danej choroby stosujemy
tylko jeden lek. Obecny
szeroki rozwój farmakoterapii, niosący za sobą
niewątpliwe korzyści ,
stwarza pewne zagrożenia,
które mogą wpływać na
sam przebieg leczenia, jak i
w niektórych przypadkach
zagrażać zdrowiu . Ryzyko
interakcji pomiędzy lekami rośnie wraz z ilością
stosowanych leków. W
chorobach wymagających
stosowania powyżej trzech
leków reakcje takie są
praktycznie nieuniknione.
Nie można też zapomnieć
o wpływie pokarmu na zaburzenia działania leków.
Dotyczyć to może każdego etapu tego procesu :
uwalniania leku z tabletek,
wchłaniania, metabolizmu
w wątrobie i eliminacji
. Na etapie wchłaniania
leku z jelit może dochodzić
do powstawania trudno
rozpuszczalnych i przez
to wchłanianych kompleksów (np. preparaty
wapnia i antybiotyki z
grupy tetracyklin, mleko
i związki żelaza). Leki
zmniejszające wydzielanie
kwaśnego soku żołądkowego i zobojętniające kwas
solny utrudniają lub wręcz
uniemożliwiają wchłanianie leków wymagających
kwaśnego odczynu (np.
preparaty żelaza stosowane
przy anemii). Spożywane
w trakcie leczenia pożywienie w znaczący sposób
może wpłynąć na wchła-
Nawiązując do ubiegłorocznej inicjatywy
również w tym roku,
11 września Miejscowe
Koło Polskiego Związku
Kulturalno-Oświatowego w Boguminie-Skrzeczoniu zorganizowało
imprezę pn. Wykopki.
Z
Grecki zespół taneczny podczas występu
Fot.: Tadeusz Guziur
et
a
powodu niesprzyjającej pogody impreza
odbyła się w Domu PZKO.
przewodniczący Koła Bogusław Czapek przywitał
pezetkaowców, a szczególnie serdecznie 9-osobową
delegację zaprzyjaźnionego Towarzystwa Miłośników Ziemi Grodkowskiej z prezeską Janiną
Podgórną na czele oraz
przedstawicielkę Urzędu
Miejskiego w Grodkowie
Filomenę Zeman. Obecni
byli również grodkowscy
„G
az
piłkarze, którzy w godzinach dopołudniowych
uczestniczyli w Boguminie w rozgrywkach VI
Międzynarodowego Turnieju w Mini Piłce Nożnej.
W programie kulturalnym gościnnie wystąpił
zespół taneczny organi-
zacji „Lyceum Řekyň“,
założonej w 1911 roku
w Atenach, celem której
jest utrzymanie i rozwój
tradycji kultury greckiej.
Zespów taneczny „Lyceum Řekyň” w Republice
Czeskiej powstał w 2001
roku i zrzesza trzydziestkę
Puchar dla Skrzeczonia
Miejscowe Koło Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w
Boguminie-Skrzeczoniu
zorganizowało w sobotę
11 września już 6 edycję
Międzynarodowego Turnieju w Mini Piłce Nożnej.
P
©
o rozgrywkach, które w
ostatnich latach przebiegały na boisku szkolnym w Rychwałdzie, tym
razem tuniej odbył się na
trawiastym boisku byłej
drużyny „Rapidu„ Skrzeczoń za parkiem w Boguminie. Oprócz piłkarzy
czeniu astmy. Szczególnie
groźne powikłania dotyczą
beta-blokerów, teofiliny i
leków psychotropowych.
W przypadku pierwszej
wymienionej grupy dojść
może do znacznego zwolnienia akcji serca, spadku ciśnienia tętniczego,
pojawienia się zaburzeń
rytmu serca oraz nasilenia
niewydolności krążenia.
Wzrost stężenia teofiliny objawia się znacznym
przyśpieszeniem akcji i
zaburzeniami rytmu serca, spadkiem ciśnienia
krwi z towarzyszącymi
bólami głowy. Natomiast
leki psychotropowe spożywane razem z posiłkiem
bogatym w tłuszcz mogą
powodować wystąpienie
zaburzeń świadomości,
spadek ciśnienia tętniczego krwi i nawet wyzwalać
drgawki. Stwierdzono, że
zażywanie teofiliny tuż
przed spożyciem , w trakcie jedzenia lub chwilę po
spożyciu smażonego lub
grillowanego mięsa powoduje zmniejszenie stężenia
leku we krwi, co naraża
chorego na wystąpienie
duszności ( wykazano, że
dochodzi w tym przypadku
do znacznego przyśpieszenia metabolizmu teofiliny
w wątrobie w wyniku pobudzenia enzymów mikrosomalnych przez związki
powstałe podczas smażenia lub grillowania mięsa).
cdn.
tancerzy w wieku od 15
do 30 lat z różnych miast
i miejscowości Republiki
Czeskiej. W Skrzeczoniu
wystąpił 7-osobowy zespół, który zaprezentował
kilka tańców z różnych
regionów Grecji. Udany
występ został nagrodzony
gromkimi oklaskami.
W trakcie imprezy
przedstawicielom piłkarskich drużyn Grodkowa,
Wędryni i Skrzeczonia
wręczono dyplomy oraz
podziękowano głównym
organizatorom rozgrywek za sprawny przebieg
imprezy. Kapitan grodkowskiej drużyny Marek
Kwiatkowski podziękował
za zaproszenie, a kapitanowi skrzeczońskiej drużyny
Tomaszowi Szelidze wręczył podarunki dla skrzeczońskich tenisistów sto-
łowych. W ramach święta
plonów dużym powodzeniem w kuchni cieszyły się
pyszne stryki, a w loterii
główną nagrodę, worek
ziemniaków, wygrali goście z Raciborza. Do miłej
atmosfery tanecznej przyczynił się również członek
Koła Krystian Gałuszka,
prezentując doborowy repertuar reprodukowanych
polskich piosenek.
Grodkowianie byli
zakwaterowani w atrakcyjnie zrekonstruowanej
byłej wieży ciśnień – penzionie „ W wieży” w Boguminie i równocześnie
skorzystali z usług pobliskiego Aquacentrum.
W niedzielę 12 września
przed południem odbyło
się w Domu PZKO spotkanie członków zarządu
Koła z grodkowską dele-
gacją. Wstępnie przedstawiono propozycje i projekty dalszej obustronnie
korzystnej współpracy
na linii Skrzeczoń-Grodków. Goście z Grodkowa podziękowali za zaproszenie na tegoroczne
Święto Gorolskie w Jabłonkowie, w którym
uczestniczyła 14-osobowa delegacja miasta
i Towarzystwa. Jedna z
uczestniczek uroczystości w Lasku Miejskim
grodkowska poetka Czesława Łachut zaprezentowała własny wiersz pt.
„Okruchy wspomnień z
Jabłonkowa”. Ponadto w
trakcie spotkania grodkowianie z dużym zainteresowaniem zwiedzili Izbę
Tradycji skrzeczońskiego
Koła.
Gr
Wykopki w Skrzeczoniu
nianie leków z przewodu
pokarmowego. Zależy to
głównie od ilości zawartych w nim węglowodanów i tłuszczów. Pokarmy
bogate w tłuszcze ( np. masło, boczek, smalec, jaja,
mleczne produkty pełnotłuste ) przyczyniają się do
zwiększonego wchłaniania
leków dobrze rozpuszczalnych w tłuszczach, co
może spowodować objawy
przedawkowania . Do leków dobrze rozpuszczalnych w tłuszczach należą :
leki psychotropowe, betablokery ( stosowane w chorobach serca i nadciśnieniu tętniczym ), niektóre
leki przeciwpasożytnicze
i przeciwgrzybicze oraz
teofilina stosowana w le-
reprezentujących Skrzeczoń i Wędrynię w turnieju wzięła udział drużyna
Klubu Weterana Sportu z
miasta Grodków, z którym
skrzeczońskie Miejscowe
Koło PZKO współpracuje
już od 1973 roku. W pierwszym meczu skrzeczońskiej i wędryńskiej drużyny po wyrównanej grze
zwycięstwo w stosunku 5:3
odniosła drużyna gospodarzy. W następnych dwu
meczach grodkowska drużyna z kapitanem Markiem
Kwiatkowskim uległa wędryńskiej i skrzeczońskiej
drużynie w identycznym
stosunku 2:7. Należy tutaj
dodać, iż grodkowską drużynę dopingowała 9-osobowa delegacja Towarzystwa Miłośników Ziemi
Grodkowskiej i Urzędu
Miasta Grodkowa.
Pomimo niesprzyjającej
deszczowej pogody rozgrywki stały na dobrym
poziomie. Ostatecznie w
turnieju zwycięstwo odniosła skrzeczońska drużyna wyprzedzając piłkarzy
z Wędryni i Grodkowa. Z
ramienia zarządu skrzeczońskiego Koła puchary
i nagrody piłkarzom wręczył skarbnik Czesław Gałuszka. Słowa podziękowania należą się głównym
organizatorom imprezy
Tomaszowi, Franciszkowi
i Halinie Szeligom oraz
referentowi sportowemu
skrzeczońskiego Koła
Zbigniewowi Górniokowi, który sam rywalom
strzelił trzy bramki. Cała
impreza przebiegła z pomocą sponsorów – bogumińskich firm, którym tą
drogą składamy serdeczne
podziękowania.
Tadeusz Guziur
Krystyna Rosa
Danuta Guziur
Zwycięska drużyna ze Skrzeczonia, Fot.: Tadeusz
Guziur
od
ko
ws
ka
”
Nowości w bibliotece
Justyna Jurasz
PBW w Opolu Filia
w Grodkowie
wskazuje również na różnice międzykulturowe.
Wallace Patricia: Psychologia Internetu. Poznań: Dom Wydawniczy
Rebis, 2—5-354, [2]s.
Autorka , opierając
się na wynikach najnowszych badań nauk społecznych, opisuje, jak nas
zmienia Internet. Co on
nam daje, a co odbiera?
Czy wirtualny romans
ma inny smak? Jak to się
dzieje, że w cyberprzestrzeni często sprawiamy
wrażenie chłodniejszych
niż w ,,prawdziwym życiu”? Czy buszowanie
po Internecie może mieć
wymiar terapeutyczny?
Czy obiekt fascynacji
jednych i niechęci innych
sprawia,że stajemy się
lepsi czy gorsi? A może
po prostu inni?
Kubicka Dorota, Kołodziejczak Anna: Psychologia wpływu mediów.
Wybrane teorie, metody,
badania. Kraków: Oficyna Wydawnicza ,,Impuls”, 2007.- 200 s.
Problematyka psycho-
logii mediów jest bardzo ważna w świecie,
w którym tygodniowa
dawka kontaktu z mediami wynosi 35godzin,
a więc niemal równo z
czasem poświęconym
pracy zawodowej. Jakie
są motywacje, procesy poznawcze, efekty i
mechanizmy związane
z tymi zachowaniami?
Zdumiewająco niewielu
psychologów podejmuje
tę właśnie problematykę.
Dobrze więc, że Autorki
dokonały przeglądu wybranych zagadnień, rzetelnie informując o tym,
co psychologia może i
powinna na ten temat
nauczać.
Książka ta jest publikacją bardzo użyteczną
dla wszystkich środowisk, które interesują się
wyjaśnieniem trójkąta:
media – społeczność- jednostka ludzka.
Jachnis Anna: Psychologia konsumenta.
Psychologiczne i socjologiczne uwarunkowania zachowań konsu-
Książka omawia psychologiczne i socjologiczne uwarunkowania
zachowań konsumenckich. Kierowana jest
głównie do studentów,
ponieważ daje pełny
przegląd klasycznych i
podstawowych prawidłowości w tej dziedzinie.
Znajomość głównych
reguł kierujących zachowaniem konsumentów
stanowi punkt wyjścia
do strategii działań w
obszarach organizacji i
zarządzania przemysłem
oraz marketingu, w tym
reklamy.
Terelak Jan F.: Człowiek i stres. Bydgoszcz-Warszawa: Oficyna
wydawnicza Branta,
2008.-511 s.
W publikacji tej zostały omówione wszystkie
aspekty stresu: koncepcje, źródła, reakcje, radzenie sobie oraz modyfikatory. Bogata literatura
przedmiotu oraz nowe
wyniki badań mają uzmysłowić człowiekowi,że
stres jest wszechobecny
w naszym życiu zawodowym i prywatnym, zaś
wiedza o nim jest jednym
z ważnych sposobów radzenia sobie ze stresem
dnia codziennego.
Gr
W
ojciszke Bogdan: Psychologia miłości.
Intymność, Namiętność,
Zobowiązanie. Gdańsk:GWP, 2010.- 357, ]2]
s.
Źródłem niniejszej
książki są odkrycia
współczesnej psychologii, odsłaniające mechanizmy rządzące naszymi
zachowaniami, myśleniem i emocjami. Autor
przedstawia kolejne etapy
miłości, ilustrując je wynikami badań, które nie
zawsze są w zgodzie z
potoczonymi opiniami na
temat miłości i jej przejawów. Ukazuje też różnice
pomiędzy kobietami a
mężczyznami w sposobie
odczuwania, komunikowania się i oczekiwań,
menckich. BydgoszczWarszawa: Oficyna Wydaw.Branta, 2007.- 411 s.
et
a
Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Opolu Filia w Grodkowie
informuje czytelników
o niektórych nabytkach
nowości wydawniczych
z dziedziny psychologii,
pedagogiki i ekonomii.
Szczególnej uwadze polecamy książki z dziedziny psychologii dotyczące różnych problemów
i zachowań ludzkich.
Wiedza o nich pomoże
nam bardziej zrozumieć
otaczający świat. Polecamy.:
15
rozmaitości
październik 2010
Zapraszamy na stronę :
www.pedagogiczna.pl
Biblioteka
Pedagogiczna zaprasza
kompensacji, przystosowania, dokonują tego.
A dla miłośników
historii polecamy miesięcznik „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”
wraz z dokumentalnymi
filmami na CD.
Wszystkich zainteresowanych lekturą prasy
fachowej z dziedziny
psychologii, pedagogiki i socjologii zapraszamy do Czytelni
Biblioteki Pedagogicznej w Grodkowie. W
stałej prenumeracie
posiadamy 25 czasopism.
Zapraszamy od poniedziałku do piątku:
poniedziałek, piątek:
10.00-16.30
wtorek, środa, czwartek: 9.00 -16.00
Z
myślą o studentach,
nauczycielach i wychowawcach poszerzyliśmy naszą ofertę o profesjonalne miesięczniki
psychologiczne: ,,Charaktery”, ,,Psychologia w
Szkole”, ,,Wychowanie
na Co Dzień”.
Pomysły na ciekawe
zajęcia dydaktyczne z
dziećmi i z młodzieżą
można znaleźć w miesięczniku ,, Atreterapia”
i ,,Świetlica w Szkole”.
Dostarczają one gotowe
przykłady scenariuszy
lekcyjnych, warsztatów,
projektów, programów
terapeutycznych. Poprzez zabawę ze sztuką
można rozwiązać szereg
problemów pedagogicznych czy psychologicznych. TEATROTERAPIA, MUZYKOTERAPIA to metody arteterapii, w której uczestnicy
potrzebujący pomocy
w zakresie korygowania postaw społecznych,
samorealizacji, osiągnięcia dojrzałości emocjonalnej, samopoznania,
W prenumeracie: ,,Arteterapia”, ,,Biblioteka w
szkole”, ,,Charaktery”,
,,Edukacja i Dialog”,
,,Gazeta Grodkowska”,
,,Język Polski w Gimnazjum”, ,,Język Polski w
Liceum”, ,,Język Polski
w szkole dla klas IV-VI”,
,,Nauczanie Początkowe”, ,,Nowa Szkoła”,
,,Opieka-Wychowanie
-Terapia” ,,Polityka
społeczna”, ,,Poradnik
Bibliotekarza”, ,,Praca
Socjalna”, ,,Problemy
Opiekuńczo-Wychowawcze”, ,,Psychologia
w Szkole”, ,,Psychoterapia”, ,,Strony”, ,,Szkoła
Specjalna”, ,,Świetlica
w Szkole”, ,,Tygodnik
Powszechny”, ,,Wychowanie Fizyczne i Zdrowotne”, ,,Wychowanie
Na Co Dzień”, ,,Wychowanie w Przedszkolu”,
,,Życie szkoły”.
Justyna Jurasz
Tego się już nigdy nie dowiemy
postawieni funkcjonariusze UB :Władysław Śliwa,
Leon Wajntraub,Czesław
Lęborski (komendant obozu w Łambinowicach) oraz
Włodzimierz Ossowski
i Jerzy Iwański. Według
prokuratora Nalepy z katowickiego oddziału IPN
we wrześniu 1946r. w
Starym Grodkowie i w
Barucie k/Strzelec Op.
funkcjonariusze aparatu
bezpieczeństwa uśmiercili
158 osób.
Po zakończeniu sprawy
IPN podjął decyzję o umorzeniu śledztwa. Nikt ze
sprawców i wykonawców masowego mordu już
nie żyje.
To niezwykle długo
trwające śledztwo utrudniał brak dowodów .Brak
jest jakiejkolwiek dokumentacji. Archiwa UB,
zwykle obfite i rzetelne,
w tej sprawie zioną przeraźliwą pustką. Pozbyto
się wszelkich pisanych
śladów .
Z niezwykłą starannością zniszczono dokumenty. Prowadzącym śledztwo
pozostały badania geologiczne i zeznania świadków. Te pierwsze niewiele
wniosły do sprawy, chociaż
w Barucie odnaleziono
guziki z mundurów, klamry
i łuski. Dokopano się do
ludzkiej kości uszkodzonej
wybuchem.
Kluczowe w śledztwie
były zeznania świadków.
Zarówno w Barucie, jak
i w Starym Grodkowie żołnierze „Bartka”padli ofiarą
masowego mordu. Sama
egzekucja była efektem
precyzyjnie zaplanowanej
i przeprowadzonej super-
„G
az
Instytut Pamięci Narodowej zakończył trwające 9 lat postępowanie
w sprawie „Bartka” w
lesie na poniemieckim
lotnisku w Starym Grodkowie.
Ś
©
ledczym nie udało
się znaleźć miejsca
zbrodni. Nie wiadomo,
gdzie są ich mogiły. Tego
chyba nigdy się nie dowiemy, gdzie leżą żołnierze z Podbeskidzia zabici
strzałem w tył głowy .Tak
jak w Katyniu. Miejsce
starogrodkowskiej zbrodni
porasta las i gęste krzaki.
Ustalono nazwiska ofiar
i oprawców. Głównym
zleceniodawcą był Roman
Romkowski, ówczesny
szef Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Akcją w
terenie dowodzili wysoko
tajnej akcji o kryptonimie
„Lawina”.
Do kierownictwa Narodowych Sił Zbrojnych
,przeniknęli agenci UB.
Ubecka
prowokacja doprowadziła do opuszczenia przez
część oddziału „Bartka”
Podbeskidzia. Przez Barut
i Stary Grodków mieli być
przerzuceni na Zachód.
Niestety w tych miejscach pozostali na zawsze.
Szumi im barucki i starogrodkowski las.
We wrześniu 2011r.
minie 65 lat tej zbrodni. W
Barucie już kilka lat temu
upamiętniono to wydarzenie. Na leśnej polanie
wzniesiono potężny
krzyż, przez którego ramiona przewieszono stułę.
Tu każdego roku w ostatnią
sobotę września odprawiana jest msza św. polowa za
poległych żołnierzy. Być
może spoczywający w
starogrodkowskim lesie też
doczekają się takiej chwili.
Póki co szumi im tylko las.
Bronisław Urbański
16
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
rozmaitości
Dedecius – tłumacz wyjątkowy
F. Śmieja (Kanada)
doktoraty polskich uczelni z
życzeniami, by więcej było
takich przyjaciół Polski w
świecie, postawiły Dedeciusa na wysokim piedestale.
Początek jednak był
uciążliwy i aż dziw, że młody tłumacz się nie załamał i
nie porzucił niewdzięcznej
działalności.
Dedecius urodził się w
Łodzi w 1921 roku w niemieckiej rodzinie. Chodził
do tamtejszego gimnazjum
aż do wybuchu wojny.
Wcielony do armii niemieckiej, pod Stalingradem
dostał się do niewoli, z
której wyszedł dopiero w
1950 roku. Wróciwszy do
DDR wnet przedostał się
do Niemiec Zachodnich.
Zatrudniony przez firmę
ubezpieczeniową wieczorami i w wolnych chwilach
oddawał się pasji przekładania literatur słowiańskich.
W roku 1958, kiedy byłem redaktorem ‘Merkuriusza Polskiego’ w Londynie,
nadszedł od Dedeciusa list z
prośbą o pomoc w zdobyciu
tekstów i danych biograficznych młodych poetów
polskich na emigracji, ale
też w kraju. Jego ponawiane
kwerendy najczęściej były
zbywane, nieznany Niemiec niewielu interesował.
Pożyczywszy od Józefa
Jaksińskiego kilkadziesiąt
tomików poezji, wysłałem wtedy trzy paczki z
29 książkami do Niemiec.
Po roku ukazała się pierwsza antologia współczesnej
liryki polskiej w języku
niemieckim – “Lektion der
Stille”.
Dedecius od samego początku wierzył w szanse
poezji polskiej na rynku
niemieckim:
“Pisemne krytyki poka-
zują - pisał – że na ogół
technika i jakość poezji
polskiej zaskoczyły wszystkich. Nie brakuje głosów,
które tę nową lirykę polską
przyrównują do najlepszej
liryki niemieckiej, a niektórzy twierdzą, że jest od
niej lepsza…”Tę euforię
tłumacz przeżywał po przeczytaniu licznych recenzji
antologii. Nie martwiły go
sarkania niektórych poetów polskich, którzy się
w szczupłym tomiku nie
uplasowali, zapomniał o
niemożności dostania się
do Warszawy, by uzupełnić
brakujące dane. Skarżył
się nawet: „Czasem aż mi
przykro i żal, że wziąłem
na siebie tę syzyfową pracę,
która mi cały swobodny
czas zabiera, dużo zdrowia
i pieniędzy kosztuje”. Był
nareszcie tłumaczem dobrze
przyjętej książki. Pochwalili
go profesorowie Kazimierz
Wyka i Konrad Górski.
Z nową wiarą zabrał się
do następnych wyzwań.
Publikował z zadziwiającą
szybkością, nie rezygnując
wcale z solidnego, odpowiedzialnego warsztatu. Jego
wersja Lecowych „Myśli
nieuczesanych” dowcipnie
ilustrowanych („Unfrisierte
Gedanken”) zaczęła bić
rekordy nakładu. Ukazują
się nadal, mimo że rozeszło
się już ponad 500 tysięcy egzemplarzy. Założył
Deutsches Polen Institut w
Darmstadt i przez szereg
lat zajmował stanowisko
dyrektora, zapraszając do
niego polskich pisarzy i
poetów. Spotkałem się z Dedeciusem dwukrotnie: raz
zajechałem do niego z rodziną wracając samochodem z
Polski. Pracował wtedy po
przeprowadzce służbowej
z Heilbronn jako urzędnik
firmy ubezpieczeniowej we
Frankfurcie. Po raz drugi,
kiedy uczestniczyłem w
przyjęciu wydanym w Warszawie przez ambasadora
Niemiec. Około stu twórców kultury polskiej z całego kraju zjechało się wtedy,
by uczcić pracę przekładową Dedeciusa. Po wysłuchaniu laudacji i koncertu
fortepianowego, otoczony
przez przyjaciół i wielbicieli
wręczył obecnym gotową
księgę pamiątkową.
“Szkoda tylko, że lata i
energia uciekają….”napisał
w jednym z ostatnich listów.
Mimo licznych obowiązków
i imponujących dokonań
Karl Dedecius okazał się
szczodrym korespondentem
i lojalnym przyjacielem.
Sądzę, że mimo swojego
wieku nie spoczął na laurach
bezczynnie.
 ja nie chcĘ powiatu
W jednym z poprzednich choć nie wszystkie. Nie jest
numerów naszej gazety tajemnicą, że powiaty stwopadła propozycja zawal- rzone zostały nie dla przyczenia o to, by Grodków bliżenia władzy do ludu, ale
odzyskał status powiatu. po to, żeby dać stanowiska
i etaty tym, którzy musieli
dyby tak się stało, pożegnać się ze stołkami w
wróciłyby tu poli- dawnych województwach.
kwidowane po ostat- Miałam okazję usłyszeć w
niej reformie urzędy, jak np. jednej z audycji Radia Opole
Prokuratura, Urząd Skarbo- wypowiedzi dwóch obecwy. Ludzie mieliby pracę, nych starostów. Twierdzili
nie musielibyśmy jeździć oni wprost, że powiaty to
po byle świstek do Brzegu. zwyczajne marnotrawstwo
Trudno odmówić racji temu pieniędzy, których nie zararozumowaniu, wszak pamię- biają, a jedynie wydają. I jak
tamy czasy, gdy tak było. się przyjrzeć przykładom z
Ale warto też przypomnieć naszego powiatu, trzeba im
czasy, gdy były dwa stopnie przyznać rację. Przypomnę
władzy: gmina i wojewódz- choćby sprawę ogrzewania
two. Wtedy też urzędy te szkół. W mieście funkcjofunkcjonowały w gminach, nuje ciepłownia, z której ko-
rzystają także szkoły podległe gminie. Jeżeli zaś chodzi
o szkoły podległe starostwu,
choć linia ciepłownicza była
już niemal podprowadzona
do budynku liceum, nowo
powstałe starostwo zdecydowało, żeby założyć własne,
olejowe ogrzewanie. Śp.
Józef Kośla wielokrotnie
ubolewał, że zabrakło wyobraźni co do kosztów tego
ogrzewania, a w dodatku nie
pomyślano, żeby wcześniej
ocieplić ściany i wymienić
okna. Jaki był i nadal jest
koszt i efekty tego ogrzewania, wiedzą księgowi.
Minionej zimy w internacie technikum temperatura
spadała do 10 stopni nocą,
marzły dzieci „specjalnej
troski” ( trzeba wiedzieć, że
są wśród nich takie, które się
moczą). Koszt ogrzewania
zaś był niemal dwukrotnie
większy niż w poprzedniej
placówce, jak mówi były
już ( bo niepokorny) dyrektor Ośrodka Szkolno –
Wychowawczego. A skoro
wypomniałam tę placówkę,
to niedoróbki w przeprowadzonym za ciężkie pieniądze
remoncie (efekty opisane
były w jednym z numerów
GG) dały znać o sobie tego
lata. Po opadach deszczu
podłoga „spuchła”, bo woda
lała się przez nowo założone
okna do wnętrza budynku.
Teraz trwa kolejny remont,
wymiana podłogi drewnianej na kafle. Pomyślano też
o ociepleniu budynku, może
i dach się poprawi, będzie
cieplej. Poprzedni remont
kosztował 700 tys. Ile będzie
kosztować teraz? Zadałam
wówczas retoryczne pytanie: Kto odbierał te prace?
Nie uzyskałam oficjalnej
odpowiedzi, ale drogą pantoflową dowiedziałam się,
jak to było. I już się nie
dziwię. Aha, przy okazji
wymieniono też dyrekcję.
Idzie ku dobremu. Problem
w tym, że niedługo okaże
się, że wszystko to będzie
niepotrzebne, bo rodzice
pozabierali stąd dzieci do
innych placówek, zostało
niewiele. Jeszcze tylko szkołę specjalną się zlikwiduje i
będzie spokój.
Po drodze straciliśmy
jeszcze szpital, o który ktoś
chce też walczyć. Niedługo
będziemy wybierać nie burmistrza, a wójta. Dlatego ja
nie chcę powiatu, nie tego w
Grodkowie, tylko w ogóle.
Też uważam, jak wspomniani na wstępie starostowie,
że ich istnienie, to czyste
marnotrawstwo pieniędzy.
Od ludzi ubiegających się
o stanowiska samorządowe
nie wymaga się właściwie żadnych kompetencji,
wystarczy, że reprezentują
właściwą opcję (bywa, że
sami nie są pewni, którą).
Wiem, że mój głos się
wielu grodkowianom nie
spodoba, ale przecież mamy
podobno demokrację. L.E.
 Ośrodek Kultury I Rekreacji w Grodkowie zaprasza
BLUES PARTY
w Skandynawii. UrodzoData: 8 października
ny w 1959 w Sydney, w
Godz. 20.00
Australii, Gerry Joe Weise
Cena biletu: 30zł.
zaczął naukę gry na gitarze
Rezerwacja stolików w w wieku lat 4. W latach
sekretariacie Ośrodka Kul- 70, kiedy miał około 17 lat
tury i Rekreacji w Grod- występował z AC/DC, Rose
kowie lub telefonicznie: Tattoo, The Angels, Dragon
77 415 53 29
i Midnight Oil w takich
Tym razem na naszej miejscach, jak Bondi Lifesaver i Chequers, z grupą The
scenie wystąpi
Class and Siren w Sydney.
Gerry Joe Weise
GERRY JOE WEISE W wieku lat 18 przyłączył
jest obecnie Numerem się do grupy Corroboree
1 na liście przebojów grającej progresywnego blu- naprzód i przeprowadził
“Electric Blues Charts” esa w której grał perkusista się do Europy. Mieszkał
w Australii od 15 miesię- Craig Collinge (ex Manfred we Francji, Niemczech,
cy 2008 / 2009 /2010 ! Mann) i klawiszowiec Ceza- Szajcarii, aż do 1999, zary Skubiszewski (ex Alexis nim wrócił do Australii.
GERRY JOE WEISE gita- Korner, kompozytor muzyki Do tej pory ukazaly sie
rzysta i wokalista, wystę- do filmu “Two Hands”). albumy: 1994 „Live In
pował w Australii, Europie, Paris”, 1996 „A Letter To
USA, na Hawajach, Tahiti, W 1980 GERRY JOE Jimi”, 1999 „Bushman
Fidżi, Polinezji, Azorach i WEISE zrobił duży krok Boogie”, 2005 „Sydney-
Paris Blues”, 2009 „Down
Under Blues” (ABM).
2009 „Jaguar” kompilacja
(„Long Train Blues” by
Gerry Joe Weise) (Leaping
Cat Records UK). 2009
„Native American Metal
Uprising” kompilacja „B
Good 2 Me Jam” by Gerry Joe Weise (Metal Doll
Records Texas USA). W
2000 napisal dwie piosenki
dla Nabarlek (Indigenous
Live Band Of The Year
Award 2005) na ich drugi
album „Bininj Manborlh”.
W trakcie swych wielu
tras Gerry Joe Weise grał
z takimi muzykami jak:
B.B.King, John Lee Hooker, Albert Collins, Noel
Redding i Eryk Clapton.
W jego grupach grali:
Mick Taylor, Roy Bucha-
nan, Savoy Brown, Tower
Of Power, Ravi Shankar,
Big Ed Sullivan i Otis
Grand.
GERRY JOE WEISE
gościnnie grał dla: Ray
Charles, B.B.King, Buddy
Guy, The Yardbirds, Eric
Clapton, The Scorpions,
John Lee Hooker, Canned
Heat, Iggy Pop & The Stooges, Noel Redding, John
McLaughlin, Albert Collins, Pat Metheny, Luther
Allison, Joe Louis Walker, Chick Willis, Dave
Hole, Deborah Coleman,
Matt ‚Guitar’ Murphy,
Van Wilks, Luther ‚Houserocker’ Johnson, Bob
Brozman, Jerry McCain, Otis Grand, Maurice
McKinnies, Billy Branch,
Mark Hummel, Nine Be-
low Zero, Eddie & The
Hot Rods. The Chicago
Blues Festival Tour i the
San Francisco Blues Festival Tour in Europe.
1996 Jimi Hendrix 30th
Commemoration Festival
z Noel Redding. Headline
at the 2008 Santa Maria
Blues Festival the Azores
Isles Atlantic Ocean.The
2009 Woodstock 40th Anniversary Tribute Festiwal.
The 2009 ArtFest Festival in Scottsdale Arizona
USA.
“W Dedeciusu poezja
polska znalazła tłumacza na miarę Boya…Nie
wiem, jak mu tam ojczyzna nasza pomaga, bo
ona woli brać niż dawać,
ale szkodą nie do naprawienia byłoby zaprzepaszczenie jego talentu
przez brak współpracy
lub zmarnowania jego
dobrej woli w ten czy
inny sposób”, pisał Jan
Darowski w ‘Kontynentach’ w 1962 roku.
D
©
„G
az
et
a
G
Gr
ziś wiemy, że jego
obawa, na szczęście, nie była uzasadniona. Od tego czasu
upłynęło czterdzieści pracowitych lat i więcej jeszcze przełożonych książek.
Powszechne uznanie, wysokie odznaczenia i kolejne
Na trasie koncertowej
w Polsce artysta wystąpi z
zespołem w składzie:
Łukasz Gorczyca – bass
Darek Gorczyca – org.
Tomek Dominik - perkusja
17
rozrywka
od
ko
ws
ka
”
październik 2010
Gekon
7 odgadniętych wyrazów wpisać do diagramu „A” jednym ciągiem wężykowato, tak aby ostatnia litera jednego
wyrazu była zarazem pierwszą następnego. Przez przestawienie liter w każdej pionowej kolumnie diagramu „A”
ułożyć 9 pięcioliterowych wyrazów i wpisać je do pionowych kolumn diagramu „B”. Następnie litery z diagramu
„C” przenieść do diagramu „D”, identycznie do przemieszczenia liter z diagramu „A” do diagramu „B” i rzędami
poziomymi odczytać rozwiązanie – sentencję. Dla ułatwienia wpisano pierwsze litery wyrazów w diagramie B.
Moja Zosia, znaczy żona
strasznie zlękła się gekona.
Wlazło toto od podwórza
i choć stwora to nieduża,
narobiła zamieszania,
gdym spróbował jego dopaść,
przewróciłem pół mieszkania.
Ot maleńka ta jaszczurka
weszła sobie od podwórka,
miała chętkę na komary
- bo tym żyje gekon starypokazała
się mej żonie,
a ta krzyczy- Precz gekonie!
- Rób coś! Krzyczy- Nie stój tyle!
- Policzone moje chwile!
- Już nie zasnę w tym pokoju!
- Walcz z nim! Rusz do boju!
- Cztery gwiazdki w tym hotelu,
a tu jaszczur, przyjacielu!
I zaczęła swe tyrady,
że poskarży się do Triady !
Niech tu wyślą jakichś ludzi,
bo ten jaszczur grozę budzi !
Ewa też coś zrobić musi,
gekon żonę mi udusi !
Ewa tylko wysłuchała,
Zosi taką radę dała:
mały gekon też żyć musi,
w nocy ciebie nie udusi,
prędzej zrobi to twój stary,
gekon tylko je komary!
Nie rób Zosiu zamieszania,
idź spokojnie do posłania...
Znaczenie wyrazów:
1-2 despotyczny władca
2-3 istotna cecha, właściwość
3-4 zasobnik do tuszu
4-5 rodzaj warzywa
5-6 związek organiczny, budulec białek
6-7 kobieta uczona
7-8 rodzaj abażuru
Gr
Kombinagram październik
Janus
et
a
Rozwiązanie paraanagramówki z sierpnia 2010:
Wyrazy pomocnicze (diagram lewy): przestępstwo, purysta, bezczelność, karciarz, matador, donica, partykuła,
kromka, Tasman;
(diagram prawy): furtian, podstęp, okowita, szpryca, starzec, młodość, janczar, kumoter, werdykt, Samanta,
szkarpa, obelisk.
Hasło:
F. Dostojewski : By rozumnie postępować sam rozum nie wystarcza.
październik W KINIE „KLAPS”
DZWONECZEK I UCZYNNE WRÓŻKI – BAJKA
10.10.2010r. godz. 16.00 cena biletu
10zł
HEARTBREAKER. LICENCJA NA
UWODZENIE.
Produkcja: FRANCJA Gatunek:
KOMEDIA ROMANTYCZNA
15 – 17.10.2010r. godz. 18.00 cena
biletu 10zł Od lat 15
Kobiety w związkach można podzielić na trzy kategorie: szczęśliwe,
świadomie nieszczęśliwe oraz te,
które za nic nie przyznają, że są nieszczęśliwe. Przystojny uwodziciel
Alex zajmuje się zawodowo ostatnią
z nich. Świadczy płatne usługi polegające na rozbijaniu nieudanych par.
Jego cel to otwarcie ich oczu. Jego
metoda to uwodzenie…
„G
az
UCZEŃ CZARNOKSIĘŻNIKA
Produkcja: USA Gatunek: PRZYGODOWY, FANTASYTKA
01 – 03.10.2010r. godz. 18.00 cena
biletu 10zł Od lat 12
Nicolas Cage wciela się w postać
współczesnego mistrza magii
Balthazara Blake’a, który ze
swoim nieopierzonym uczniem
ma pokonać swojego odwiecznego wroga Maxima Horvath’a
(Alfred Molina). Horvath zostaje
nieopatrznie uwolniony z... magicznej matrioszki i rozpoczyna
się walka…
©
LISTY DO JULII
Produkcja: USA Gatunek: KOMEDIA ROMANTYCZNA
08 – 10.10.2010r. godz. 18.00 cena
biletu 10zł Od lat 15
Po przyjeździe do Verony, domu
słynnej kochanki Julii Kapulet z
„Romea i Julii”, młoda Amerykanka
przyłącza się do grupy ochotników,
którzy odpisują na listy z zapytaniem
o miłosne porady do Julii. Odpowiadając na pewien list wysłany w
1951 roku, dziewczyna inspiruje
jego autorkę do podróży do Włoch
w poszukiwaniu dawno zaginionej
miłości…
STEP UP 3
Produkcja: USA Gatunek: ROMANS, MUZYCZNY
22 – 24.10.2010r. godz. 18.00 cena
biletu 10zł Od lat 12
Tyler Gage jest buntownikiem z
gorszej części Baltimore - i jedyną
rzeczą jak stoi pomiędzy nim a jego
niespełnionym życiem są marzenia, że pewnego dnia się stąd wy-
rwie. Nora jest wysoko postawioną
tancerką baletu uczęszczającą do
bardzo dobrej szkoły w Baltimore
(Maryland School of the Arts. Kłopoty z prawem sprawiają, że Tyler
ląduje w ramach pracy społecznej
w Maryland School of the Arts. Jest
tam jako ktoś obcy, nie pasujący do
otoczenia, dopóki jego umiejętności
jako zdolnego, ulicznego tancerza
nie przyciągają uwagi Nory…
J.Rzepkowski
Arystoteles Beach 29.VII.Grecja
p.s. Ewa- to rezydentka biura Triada w tym hotelu
HUMOR Z ZESZYTÓW
GRODKOWSKICH LICEALISTÓW
•Wokulski kochał
Izabelę, choć jako dobry kupiec wiedział, że
nie jest to dobry towar
na żonę.
•Wokulski powrócił z
wojny z bardzo podniesionym interesem, ale
mimo to Izabela go nic
chciała.
•Dulska trzymała męża
w domu, aby nie stracił
moralności.
•Dulska była przerażona, gdy się dowiedziała,
że Zbyszko jest w ciąży
z Hanką.
•Felicjan Dulski był
przez swą żonę sterylizowany.
•Ślimak był pantoflarzem, ale w niedzielę zakładał buty z cholewami.
•Jak chłop pokochał
ziemię, to na jej łonie
robił wszystko.
RYŚ I SPÓŁKA – BAJKA
24.10.2010r. godz. 16.00 cena biletu
10 zł
Historia bawełny
ZEJŚCIE 2
Produkcja: WIELKA BRYTANIA
Gatunek: HORROR
29 – 31.10.2010r. godz. 18.00 cena
biletu 10zł Od lat 15
Film opowiada losy sześciu dziewczyn, które decydują się na wycieczkę do jaskiń w dzikich rejonach
Appalachów. Zawał skalny odcina
im drogę powrotu. Muszą odnaleźć
inne wyjście. Posuwają się w głąb
góry, lecz warunki stają się coraz
trudniejsze. Tracą latarki, są obolałe
i głodne. Żadna z nich nawet nie
przeczuwa, że wkroczyły na cudzy
teren. Czyj?...
Bawełna proszę kogo jest
bardzo zdradziecka, bawełna kartofle udaje od
dziecka!
Takie same rządki, taka
sama gleba wszystko, co
na pozór ziemniakom potrzeba. Lecz się zwieść nie
dajcie, bo to nie ziemniaki, lecz zwykła bawełna,
prosto spod Itaki.
Kiedy kwitnie , wtedy
puch się piękny zbiera
nie znajdziesz kartofla ani
pół -cholera!
Jeden był przekopał kie-
dyś całą grządkę, puchem
się owinął - tak wymyślił
prządkę.
Pół dnia chłopinę z nici
obierali i te nitki na takie
kołki nawijali...
Dzieci się martwiły, że odbiło tacie! A matka z tych
nitek zrobiła im gacie.
Cóż, zwykły przypadekw historii nie rzadki
miast pyrów na obiad
masz z bawełny gatki !
2.VIII.2010 Kalambaka
J.Rzepkowski
18
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
rozmaitości
LGD „Złota Ziemia”
L.E.
W
ięcej na ten temat
można dowiedzieć się wchodząc na stronę stowarzyszenia.
W dniach 20-22.08 grupa
35 osób reprezentująca LGD
„Złota Ziemia” w Grodko-
wie miała okazję spotkać się
z tego typu organizacjami
pozarządowymi na terenie woj. świętokrzyskiego,
przyjrzeć się ich pracy na
rzecz rozwoju swojego regionu, a także poznać ich
programy działania i porównać ze swoimi. W gminie
Bieliny obejrzano będącą
jeszcze w budowie Osadę
Średniowieczną w Hucie
Szklanej. Jest to realizacja projektu pn. Centrum
Tradycji i Turystyki Gór
Świętokrzyskich. Równocześnie restaurowane są
zabytki Świętego Krzyża.
Zadaniem tego projektu, jak
zresztą wielu innych, jest aktywizowanie społeczeństwa
wiejskiego i tworzenie dla
niego miejsc pracy.
Ciekawym wydarzeniem
była wyprawa do Krainy
Legend Świętokrzyskich.
W czasie pieszej wędrówki
Greckie co nieco
P
armii urzędników o ile nie
ma ochoty mu w tym pomagać, to przynajmniej nie
powinno przeszkadzać.
W Grecji łapówka to
podstawowy sposób załatwianie wszystkiego i wszędzie. Powszechnie mówi
się o tym, że Grek stosuje
zasadę „złotego podziału”,
który polega na tym, że jeśli
ma oddać fiskusowi 1000
euro, to zrobi wszystko,
aby urzędnikowi, który mu
pomoże w szwindlu oddać
400 euro, sobie zatrzymać
drugie tyle, państwu, które
chce go puścić z torbami,
odpali jedynie 200 euro.
Wprowadzono powszechnie kasy fiskalne,
które owszem działają, ale
płacąc rachunek w wysokości kilkudziesięciu euro
na paragonie kasowym mieć
będziesz wydrukowany jedynie co piąty produkt. Kelner skasuje cię dokładnie za
cały wystawny obiad z przystawkami, ale na paragonie
mieć będziesz jakie 2-3
euro za kawę. Ponoć armia
kontrolerów robi fikcyjne
zakupy, aby proceder ukrócić, ale oni też chcą „pożyć”.
Rząd wymyślił genialny sposób na rozwiązanie
„G
az
rzez co najmniej kilka lat (pewnie jeszcze
przed igrzyskami 2004)
osoby odpowiedzialne za
państwowe finanse zawyżały wskaźniki związane z
dochodem narodowym, tzw
pkb oraz zaniżały jednocześnie informację o długu
publicznym. Efekt- prawie
cała UE robiła „zrzutkę”
na to, by udzielić pożyczki
Grekom, a jej wydatkowanie odbywa się w sposób
monitorowany przez pożyczkodawców.
Wskazywano grzechy
główne polegające głównie
na tym, że Grecy żyli ponad
stan, na kredyt i w sposób
wręcz niewiarygodny na
każdym miejscu oszukiwali
fiskusa.
Grek to hedonista, który uważa, że należy zrobić wszystko, aby z życia
czerpać pełnymi garściami
bawiąc się, a państwo wraz
z całym swoim aparatem
©
mieliśmy jeszcze okazję
obejrzeć kościół parafialny
i ruiny zamku biskupów
w Bodzentynie oraz chatę
Czernikiewiczów, odrestaurowaną zagrodę wiejską,
obecnie własność Muzeum
Wsi Kieleckiej. W drodze
powrotnej wstąpiliśmy także do Parku Jurajskiego w
Bałtowie, na którego przykładzie powstał nasz lokalny
Dinopark w Krasiejowie.
W tymże czasie trwało tam
Święto Miodu.
Wycieczka miała na celu
pokazanie inicjatyw ludzi na
terenach o dużym bezrobociu, starających się tworzyć
dla siebie miejsca pracy przy
wykorzystaniu miejscowych
walorów turystycznych.
Charakterystyczne jest to, że
w działalność tę angażują się
ludzie młodzi, widząc w niej
swoją przyszłość.
Spotkania z przedstawicielami samorządów uzupełniły informację na temat
źródeł finansowania takich
projektów, a przedstawione
programy mogą być podpowiedzią dla naszych działaczy LGD.
I to jest niewątpliwie
korzyść, jaką z tej wizyty
odnieśli.
odbyło się kilka głośnych
demonstracji i rząd musiał
się ugiąć idąc na pewne
ustępstwa.
Na trzecią dekadę sierpnia planowane są kolejne strajki z generalnym
włącznie, gdyż mocne w
Grecji związki zawodowe
nie mogą i nie chcą się
pogodzić z obiecywanymi
oszczędnościami w sferze
budżetowej i zmianami w
prawie emerytalnym.
Grecy mają czego bronić.
Żyje im się zupełnie przyzwoicie przy płacy minimalnej na wysokości ok. 700
euro (!). Zasiłek dla bezrobotnego jest niewiele niższy.
Mają dość istotne dodatki
rodzinne sięgające 80-150
euro za kolejne dzieci w
rodzinie. Mało tego, dzieci
w klasach I-III otrzymują
co roku podręczniki szkolne
za darmo. Jakby tego było
mało, w przymiarce był
projekt, aby i wyprawki,
złożone z zeszytów, kredek,
ołówków, farbek i czego tam
jeszcze potrzeba, były też za
darmo. Praca nauczyciela
wyceniona jest na kwotę
ok. 1500 euro, pani ekspedientka w sklepie zarabia
ok. 800 euro. Narzekają
lekarze publicznej służby
zdrowia, ale dorabiają biorąc „dowody wdzięczności”
od pacjentów.
Lekarze sprywatyzowani żyją bardzo dobrze. Do
niedawna (ma się to zmienić) dzieci do uzyskania
pełnoletniości leczone były
za darmo, a w przypadku
szczególnie drogich leków
można było liczyć się z
koniecznością uiszczenia
ok. 20% należności. Biorąc
pod uwagę choćby tylko te
z grubsza ociosane dane,
trudno się dziwić, że greckie rodziny, skoro tylko
na dworze zapada zmrok,
wylegają całymi rodzinami
do tawern i tam spożywają
posiłki zastawiając stół wiktuałami i potrafią siedzieć do
północy z małymi dziećmi,
prowadząc głośne narzekanie na swoich rządzących i
słuchając greckiej muzyki,
a często i tańcząc przy jej
akompaniamencie.W walce
z rządem, administracją są
bezkompromisowi. Kiedy
ostatnio strajkowali nauczyciele, nie ugięli się ani pod
presją matur i obowiązku
ich sprawdzania. Nikt im
nie był w stanie wyperswadować tego, że to zagraża
terminom dostania się maturzystów na studia, że sypią
się ważne terminy. Dopięli
swego i nie ustąpili. Greckie
dzieci chodzą do szkoły ok.
165 dni w roku. Wychodzi
więc, że mają wolnego i
wakacji o wiele więcej niż
nasze pociechy i jakoś nie
słychać było nigdzie, aby
z tego powodu były niedouczone. „Demokracja” to
słowo pochodzenia greckiego oznaczające rząd ludu
i w Grecji, gdzie jest ona
praktykowana dłużej niż era
nowożytna - jest traktowana
często bardzo dosłownie,
zwłaszcza kiedy przychodzi
konieczność przypomnienia
rządzącym, skąd się wzięli
tam, gdzie są i kto ich tam
oraz po co posłał.
et
a
Kraj, członek UE, o którym bardzo głośno jest
od kilku miesięcy z racji
uprawiania przez tamtejszych ministrów finansów wirtualnej księgowości.
po lesie spotkać można było
postacie z krainy legend:
zielarkę, która obdarowała
uczestników różnymi ziołami i poczęstowała nalewką
z nich robioną; duszki leśne,
a na koniec jeszcze dwóch
zbójników, którzy zmusili
wybrane osoby do kręcenia
młynka na wielkiej maczudze, a resztę częstowali kwaśną miksturą. Jedna ze sprytnych dziewcząt porwała im
wszakże maczugę i uciekła,
co ich bardzo rozzłościło
i po odzyskaniu swojego
oręża przepędzili wszystkich
ze swojego królestwa.
Eskapada bardzo się
wszystkim podobała, nawet
łaciata Mućka, która nie
dość że „min” na drodze nastawiała, to jeszcze tę drogę
zagrodziła, a rogi miała spore. Ale po doświadczeniach
ze zbójnikami odważnie i
tę przeszkodę pokonaliśmy
także rewitalizowany po
powodziach teren nad rzeką
Kamienną. Jest tam zalew
i duże tereny rekreacyjne
nad nim, mające przyciągnąć turystów. Niestety, po
ostatnich ulewach, jak widzieliśmy w programach TV,
został on ponownie zalany.
W gminie Masłów obejrzeliśmy fantastyczny wiejski kabaret seniorów pt
„Chora babka”.
Każda kwestia wypowiadana w miejscowej gwarze,
a także charakterystyczne
dla wiejskiego środowiska
problemy ukazane w krzywym zwierciadle wywoływały salwy śmiechu. W
tejże gminie restaurowany
jest w Ciekotach dworek,
gdzie urodził się Stefan Żeromski oraz budowane Centrum Edukacyjne - Szklany
Dom. Wszystko to służy
rozwojowi turystyki na tych
terenach, co może dać nowe
miejsca pracy dla lokalnej
społeczności.
W Nowej Słupi trafiliśmy
na odbywające się w tym
czasie święto pod nazwą
Dymarki, nawiązującą do
czasów wytopu rudy występującej na tych terenach.
W ostatnim dniu pobytu
Gr
Lokalna Grupa Działania „Złota Ziemia” w
Grodkowie skupia 53
członków z czterech
gmin: Grodkowa, Skoroszyc, Pakosławic, Kamiennika. Reprezentują
oni różne sektory: społeczny (42), publiczny
(4) i gospodarczy (7).
Celem tego rodzaju stowarzyszeń jest aktywizowanie społeczności
lokalnych do działań
na rzecz rozwoju swojego środowiska przy
wykorzystaniu przeznaczonych na to środków,
także unijnych.
(niektórych ratował gospodarz, właściciel Mućki).
Była to kolejna atrakcja
mająca na celu przyciągnięcie turystów do regionu.
Ten pełen emocji dzień
zakończyło spotkanie z
przedstawicielami LGD
„Wokół Łysej Góry”, w
trakcie którego omówiono
projekty realizowane przez
to stowarzyszenie, takie jak:
- Nam nie jest łyso – Łysogórska Akademia Kobiet ;
- Nasze miejsca pracy w
Osadzie Średniowiecznej;
- Leader.
W następnym dniu odwiedziliśmy Wąchock, gdzie
po klasztorze Cystersów
oprowadzał nas jeden z
zakonników, sypiąc przy
tym znanymi w całej Polsce
dowcipami na temat tego
miasteczka i sołtysa.
Znajduje się tam zresztą
pomnik sołtysa z charakterystycznym kołem, które
ma pomagać przy wyborze
nowego sołtysa, ale ostatnio
trafiło w wychodek i powstał
problem z wyborami.
Tam też miejscowy działacz i radny oprowadził
nas po miasteczku pokazując i omawiając obszernie
jego historię i zabytki, a
problemów, wychodząc z
propozycją składania donosów przez obywateli. Okazało się, że po kilku dniach
wszystkie infolinie, konta
mailowe były dokładnie
zatkane i ich odblokowanie
było niemożliwe, gdyż ilość
chętnych złożenia donosów
była aż tak duża.
Przez ostatni tydzień lipca wszystkich turystów szokowały tasiemcowe kolejki
pod stacjami benzynowymi
oraz fakt, że wiele stacji
było na głucho zamkniętych
z powodu braku paliwa.
Powiało grozą. Strajkowali
dostawcy paliwa, a dokładnie kierowcy cystern. Rząd
postraszył, że wyręczy ich
w robocie wojskiem i ich
cysternami (byłoby ich stanowczo za mało). W efekcie
J. Rzepkowski
od
ko
ws
ka
”
Dobrze skrojona rola
x. Konrad
Wyobraźmy sobie taką
drastyczną sytuację: ma
zostać wystawiona w
teatrze jakaś sztuka.
Szekspir, Molier, Wyspiański. I niespodziewanie, bezpośrednio
po ustaleniu obsady
umiera reżyser. Próby
sztuki, od pierwszej do
ostatniej, prowadzi ktoś
inny, jakiś inny reżyser,
lecz w obsadzie ustalonej przez zmarłego. Kto
powinien podpisywać
afisz?
kroki, działać. Wincenty
bardzo wyraźnie wypowiedział się wtedy, że nie należy wyprzedzać. Opatrzności. Mówił: „Dzieła Boga
mają swoją chwilę. Jego
opatrzność dokonuje ich
we właściwej porze, ani
zbyt wcześnie, ani za późno. Czekajmy cierpliwie,
ale działajmy, by tak rzec,
śpiesząc się powoli.” Nie
był Wincenty typem człowieka gnuśnego, leniwego,
czekającego aż wszystko
zostanie zrobione za niego.
Modlił się, zastanawiał,
mobilizował wszelkie zasoby serca i umysłu, aż
wreszcie udawało mu się
podjąć, zrozumieć jakąś
decyzję. Zawsze jednak
wszelkie dzieła potrafił
odnosić do samego Boga i
Jego opatrzności. Sam nie
przypisywał sobie nigdy
dokonania czegokolwiek.
Kiedy spojrzymy na
nasze życie, to bardzo
często zdarza się, że wiele,
bardzo wiele wydarzeń
dzieje się jakby obok nas, a
w sposób niezwykły maja
one wpływ na nasze życie.
Nagle spotykamy kogoś,
kogo dawno nie widzieliśmy, a ostatnio o nim dużo
myśleliśmy. Myślimy o
kimś, modlimy się i na
drugi dzień czy w jakimś
bliskim czasie dostajemy
smsa, czy maila od niego.
Słyszymy czy czytamy
wtedy, że ktoś o nas pomyślał, że wspomniał nas,
opowiadając przyjaciołom
©
„G
az
et
a
go. 17 maja 1658 w wyjątkowy dzień przekazania
Reguł na ręce zebranych
członków Zgromadzenia
Misji Wincenty tak mówił:
„Co do mnie, to gdy rozważam, jakiego sposobu
Bóg zechciał użyć, aby w
łonie Kościoła powołać da
życia Zgromadzenie Misji,
doprawdy nie wiem, jaki w
tym miałem udział. Wydaje mi się, że to wszystko co
oglądam jest snem. Nie jest
to dzieło człowieka, to jest
dzieło Boga! (...) Biedny
Ksiądz Portail nigdy o tym
nie myślał; podobnie i ja,
nie myślałem o tym wcale. Stało się to wszystko
wbrew moim oczekiwaniom i bez jakichkolwiek
moich zamierzeń.” Nic
dodać nic ująć. Wybitny
aktor, wspaniale obsadzony w sztuce życia.
Na chwilę porzućmy
analogię teatru i życia, i
przyjrzyjmy się temu, co
Wincenty nazywa snem.
Co określa mianem dzieła
Boga, na które sam nie
miał wpływu. Nie mówi on
o niczym innym jak tylko
o Opatrzności Bożej. Zdaniem Wincentego: „ukryte
skarby Bożej opatrzności stają się dostępne dla
tych, którzy postępują za
Chrystusem”. Zachowały się słowa Wincentego
skierowanie do jednego z
niecierpliwych braci, który
spotykając się z trudnym
problemem natychmiast
chciał podejmować jakieś
o czymś, co go spotkało. A
kiedy mamy do rozwiązania jakiś problem i nic nam
nie przychodzi do głowy,
kiedy wydaje się, ze sprawa, nad jaką się głowimy,
jest beznadziejna, nagle
doznajemy oświecenia.
Nagle wpadamy na najgenialniejsze pomysły. Czy
wtedy myślimy o tym, że
to Opatrzność czuwa nad
nami? Że nam pomaga i
kieruje nasze drogi tak, a
nie inaczej? Musimy zrozumieć, że Opatrzność nie
kieruje nami, nie steruje.
Bóg dobry poprzez Opatrzność jest przy nas, jest nam
bliski i daje nam tak wiele
darów. Czy potrafimy to
zobaczyć jak Wincenty?
Wracając do wątku,
jakim zaczęliśmy. Najlepszy Reżyser, który
kiedyś dawno, dawno
temu obsadził Wincentego w roli założyciela
wspólnot zakonnych, w
roli Ojca ubogich ówczesnego Paryża, dziś
obsadza i nas w rolach
naszego życia. Wybiera
nas i musimy wierzyć, że
się nie myli. Nie możemy
mu powiedzieć, że źle nas
obsadził. Każde nasze
życie to nasza, można
by rzec, życiowa rola.
Musimy ją jak najlepiej
wykorzystać. To nasze 5
minut na scenie. Musimy
tylko nauczyć się ufać
Opatrzności i starać się
by choć trochę, na ile potrafimy, odkrywać działanie Bożej Opatrzności w
naszym życiu.
Świętując w tym roku
350 rocznicę urodzin dla
nieba świętego Wincentego, chciałbym wszystkich zaprosić na spotkanie z tym wielkim
świętym. Zaprosić do
modlitwy, czuwania przy
relikwiach, wsłuchiwania
się w życiorys Wincentego i odnajdywania „czegoś” dla siebie. Może
zaufania Opatrzności,
może pomocy najuboższym, może siły ducha
w przeciwnościach, a
może jeszcze „czegoś
innego” specjalnie dla
nas przygotowanego na
ten szczególny czas. Najlepszy Reżyser, tak jak
niegdyś Wincentego, tak i
dziś nas chce obsadzać w
rolach życia. Pozwólmy
mu, by kiedyś u kresu
móc być zaproszonym
do odebrania „Oskara”
na niebiańskiej ceremonii
wręczenia nagród „Amerykańskiej Akademii Filmowej”.
Gr
O
baj. Ale większą
czcionką wyróżniłbym tego, który zaproponował obsadę.
Ustalenie obsady to decyzja najważniejsza, to trzy
czwarte pracy reżysera,
jeśli zgodzimy się, że miarą tej pracy jest coś więcej
niż ilość wykonanych „roboczogodzin”. Wszystkie
istotne dla przedstawienia
decyzje zawarte są w tej
pierwszej – w obsadzie.
Obsada świadczy o takim,
a nie innym rozumieniu
sztuki, o intuicji reżysera,
przesądza o tym, jak będą
się kształtować sympatie
widza, nie wspominając
już nawet, że w przemożnym stopniu decyduje o
poziomie artystycznym
gotowego dzieła.
Andrzej Wajda mówi,
że w pracy reżysera „dwa
momenty są najważniejsze, momenty, w których
reżyser musi mieć natchnienie: kiedy wybiera
temat i kiedy wybiera aktorów.”
Mówi się, że szczęśliwie obsadzić aktora to znaczy dostrzec w nim – lub w
postaci – to, czego inni nie
widzą. Najlepszy Reżyser
świata – Bóg – kilka wieków temu znalazł idealnego człowieka i obsadził go
w roli życia.
Tym dobrze obsadzonym aktorem w plejadzie
gwiazd jest święty Wincenty a Paulo, którego
relikwie nawiedzą nasze
miasto i naszą parafię od 8
do 10 października.
O tym, że życie Wincentego jest dobrze przez
największego Reżysera
obsadzoną rolą, świadczą
słowa samego Wincente-
19
rozmaitości
październik 2010
Śmierć
Agamemnona!
Choć Agamemnon wielki był jak bóg,
trząsł całym światem, wszyscy go się bali.
Nie wiedział, że największy jego wróg
to żona knująca coś z jednym z rywali...
Żonę z odzysku Klitajmestrę miał,
ściął był faceta, z którym wcześniej była.
W takim więc związku z tą kobitą trwał,
prowadził wojny, ona się nudziła ...
Z nudów zaś knuła, jak się pozbyć go,
może by otruć z pomocą cykuty?
Może utopić ?- niech idzie na dno,
wsadzić mu wielkie marmurowe buty...
Król Agamenon czystość lubił był,
kąpał się co dzień , chyba z dziesięć razy.
Szorował skrzętnie z bitew krew i pył,
jak Michael Jakson - bał się on zarazy!
Żona z kochankiem zarzucili sieć,
gdy w wannie śpiewał "Odę do radości"
Zadali ciosów sto pięćdziesiąt sześć.
Zgubiła go więc słabość do czystości.
To pierwszy morał, drugi daję ci,
a on jak ludzkość , taki jest stareńki,
gdy chcesz sędziwych z żoną dożyć dni
to nigdy nie bierz takiej ... z drugiej ręki !!!
Korynt 6.VIII.2010
J.Rzepkowski
Zamek Piastów
Śląskich w Brzegu
Wystawy stałe:
"Sztuka śląska XV-XVIII w. ze zbiorów Muzeum
Narodowego we Wrocławiu"
"Z przeszłości i tradycji Piastów śląskich"
"Memoriae Piastorum Principum Silesiae"
"Paradne zbroje i ubiór Piastów Śląskich XIII – XVII w.
Wystawy czasowe (które ostatnio się odbyły):
“KOMODY MEBLE DLA WYGODY” / ze zbiorów
Muzeum Narodowego we Wrocławiu i Muzeum
Piastów Śląskich w Brzegu /
“ANATOL ZIEMBICKI: OBRAZY INTARSJĄ
MALOWANE” /czynna: czerwiec – wrzesień 2010 r./
“BY CZAS NIE ZAĆMIŁ SŁAWY – W 600-LECIE
BITWY GRUNWALDZKIEJ” /czynna: lipiec – wrzesień 2010 r./
Paweł Kozerski Dyrektor Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu
FRASZKI
TIRÓWKA
Przy drodze
autostopowiczka stała
Która nigdzie jechać nie
chciała
SPOSÓB
Uderz mocno w stół
A nożyce zamilkną
GONITWA
Ogier rączy
Dobrze zaczyna
i dobrze kończy
STARSZY PAN
Nie nadawał się do łóżka
Używał tylko paluszka
A. Kwiatkowski
20
rozmaitośći
od
ko
ws
ka
”
Poezja
Czesławy
Łachut
 SŁUŻBY MUNDUROWE informują
Straż
Miejska
Komendant Straży
Miejskiej
Doceniać przyjaciół
Paweł Borkowski
Gdy emeryturę już wypracujesz,
wiele się spodziewasz i obiecujesz;
nadrobisz wieloletnie zaległości,
nadejdzie czas na twoje przyjemności:
czytanie, zwiedzanie, podróżowanie
i dawnych znajomości odnawianie.
Lecz znanej prawdy powtarzać nie muszę,
że życie pisze własne scenariusze.
Zamiast życiowo spóźnionych wojaży
wypełnia się lista czarnych miraży:
jakieś choroby, inne niedostatki
blokują zaplanowane „wyjazdki”.
Więc udajesz, że ci dobrze, że żyjesz,
a tak naprawdę tkwisz w miejscu i tyjesz
i nie z powodu niezdrowej żywności,
lecz braku bezpieczeństwa i miłości.
Chyba, że masz przyjaciół wokół siebie,
wtedy chorować, starzeć się nawet przyjemnie!
09.07.2010 r. Podczas
patrolu zmotoryzowanego przejeżdżając ul.
Szpitalną w pobliżu
przedszkola, strażnicy
zauważyli rowerzystę jadącego środkiem jezdni.
Mężczyznę zatrzymano i
przebadano na zawartość
alkoholu w organiźmie
z wynikiem 2 promili.
Sprawcę przestępstwa
przekazano do komisariatu Policji w Grodkowie.
13.07.2010 r. Otrzymano zgłoszenie od
operatora monitoringu
miejskiego, że na ul.
Królowej Jadwigi mężczyzna spożywa alkohol. Nagranie zostało
zabezpieczone i w konsekwencji sprawcę ukarano
grzywną w wysokości
100 zł.
W lipcu b.r. Straż
Miejska zleciła odłów
8 bezpańskich psów z
terenów wiejskich oraz
miasta, które zagrażały
bezpieczeństwu.
et
a
Człowiek często pragnie być sam –
nie słyszeć nic, nie widzieć nikogo,
bez reszty oddawać się swym myślom.
Dobrze mu wtedy, a nawet błogo!
Lecz gdzieś kołacze się myśl w podświadomości,
że to stan chorobowy, aczkolwiek chwilowy.
Prędzej czy później wróci do rzeczywistości,
bo ktoś z przyjaciół wtargnie w tę błogość przejściową,
zburzy sielankę, splącze myśl dawną, podsunie
nową.
Pozbawi samotność waloru wartości!
„G
az
I to jest cenne u przyjaciół, nawet tych z daleka;
bez ich ingerencji rośnie i krzepnie życiowa kaleka!
Bo kiedy człowiek zbyt często w oazę samotności
wpada,
powinien mieć świadomość,
że wówczas raczej parametrom normalności
nie odpowiada!
Cz. Łachut
Wrzesień 2010
U mnie „sierściuchy” w cenie!
©
Chętnie wracasz do domu,
gdy ktoś na ciebie czeka.
Niekoniecznie osoba.
Może to być kot, pies
z przejawami cech człowieka:
wita radosnym szczekaniem,
tuleniem się do nóg, mruczeniem,
lub ogonka merdaniem
i nie żywi urazy z drobnych przykrości.
To najwierniejsze istoty
twojej samotności.
Dobrze, że choć wśród zwierząt
takich przyjaciół masz,
dzięki nim czujesz, że żyjesz,
a ludziom pokazujesz wciąż pogodną twarz!
Cz. Łachut
Wrzesień 2010
realne zagrożenie dla
ruchu drogowego i dla
siebie. Ze względu na
jego stan po użyciu alkoholu został przewieziony
do miejsca zamieszkania.
Aby uniknąć zagrożenia
w ruchu drogowym przez
osoby nietrzeźwe, przewozi się je do miejsca
zamieszkania lub izby
wytrzeźwieć, lecz nie
jest to darmowy transport, ponieważ sprawcy
ponoszą za swoje czyny
odpowiedzialność karną.
25.08.2010 r. Podczas
patrolu zmotoryzowanego ul. Królowej Jadwigi
zainteresowanie strażników wzbudził mężczyzna jadący rowerem.
Podjęto interwencję i po
zatrzymaniu przebadano
rowerzystę na zawartość
alkoholu w organizmie.
Potwierdziło się przeczucie funkcjonariuszy,
gdyż mężczyzna był po
użyciu alkoholu. Sprawcę wykroczenia przekazano do Komisariatu
Policji w Grodkowie.
Gr
Cz. Łachut
Wrzesień 2010
Ostrożnie z hołdowaniem samotności
październik 2010
0 6 . 0 8 . 2 0 1 0 r. W
związku ze zgłoszeniami
mieszkańców w sprawie
spożywania alkoholu
i zakłócania porządku
publicznego przez grupy osób w rejonie ul.
Królowej Jadwigi funkcjonariusze udali się na
miejsce, gdzie zastali
spożywającego alkohol
mężczyznę. Sprawcę
ukarano grzywną w wysokości 100 zł.
09.08.2010 r. Podczas
patrolu ul. Szpitalnej
strażnicy zauważyli rowerzystę jadącego środkiem drogi. Mężczyznę
zatrzymano i przebadano
na zawartość alkoholu
w organizmie z wynikiem 2 promili. Sprawcę
przestępstwa przekazano
do Komisariatu w Grodkowie.
1 0 . 0 8 . 2 0 1 0 r. P a trol przejeżdżający ul.
Otmuchowską zauważył
zataczającego się mężczyznę, który stwarzał
Rozpoczął się rok
szkolny, Straż Miejska
apeluje do kierowców
przywożących swoje
dzieci do szkół i przedszkoli o rozważne parkowanie. Szczególnie niebezpiecznym miejscem
jest rejon przy Przedszkolu Publicznym nr 2
i Szkole Podstawowej
nr 3.
Niezachowanie odstępu od skrzyżowania i
przejściach dla pieszych
przez kierowców powoduje utrudnienia w ruchu
oraz może być przyczyną
kolizji lub wypadku drogowego.
Straż
Pożarna
DOWÓDCA JEDNOSTKI
RATOWNICZO-GAŚNICZEJ
PSP W GRODKOWIE
ST. KPT. ARKADIUSZ
MARGOSZCZYN
Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza Państwowej Straży Pożarnej w
Grodkowie w okresie od
16 lipca 2010r do
15 września 2010 r.
interweniowała 67 razy,
w tym 13 pożarów i 54
miejscowe zagrożenia.
W okresie tym na
terenie naszej gminy,
w związku z obfitymi
opadami deszczu występowało dużo podtopień budynków, zalanych
piwnic, a także sporych
części niektórych wsi.
Najgorsza sytuacja
panowała w Wojnowiczkach Osieku Grodkowskim, Goli Grodkowskiej
i Kobieli. Łącznie strażacy 20- krotnie interweniowali zabezpieczając
obiekty i wypompowując
wodę z zalanych posesji
i obiektów
Z innych poważniejszych zdarzeń należy
wskazać na poniższe:
W związku z zaginięciem kobiety w miejscowości Starowice Dln.
strażacy z JRG Grodków
czterokrotnie prowadzili
jej poszukiwania wraz z
innymi służbami, przeszukując okoliczne pola
uprawne, lasy i nieużytki. Niestety w dniu 28
sierpnia odnaleziono
zwłoki poszukiwanej w
okolicy w/w miejscowości.
5 sierpnia – w Grodkowie przy ul. Ogrodowej,
pożar zboża na pniu, w
działaniach gaśniczych
brały udział trzy zastępy
straży, spaleniu uległo
ok. 0,6 ha pszenicy, dzięki szybkiej i sprawnej akcji uratowano pozostałą
część uprawy o wartości
ok. 25 tys. zł.
10 sierpnia – w Wawrzyszowie, pożar pszenicy, spaleniu uległo ok.
2,5 ha, uratowano zboże
o wartości ok. 24 tys.
zł. W działaniach gaśniczych brało udział
19 strażaków i 4 wozy
bojowe.
22 sierpnia – na autostradzie A4 samochód
osobowy marki Ford
Mondeo zjechał z pasa
jezdni i uderzył w przepust drogowy. W wyniku
czego kierowca pojazdu doznał poważnych
obrażeń ciała i został
uwięziony w pojeździe.
Strażacy z JRG Grodków, JRG Brzeg oraz z
JRG Strzelin przy użyciu nożyc i rozpieraków
hydraulicznych rozmontowali karoserię pojazdu
w celu uzyskania dostępu
do poszkodowanego i następnie jego ewakuacji.
Opiekę nad poszkodowanym realizowały dwa
zespoły pogotowia ratunkowego. Następnie został
on przetransportowany
do szpitala przy użyciu
śmigłowca Lotniczego
Pogotowia Ratunkowego, zadysponowanego na
miejsce wypadku przez
Kierującego Działaniem
Ratowniczym.
25 sierpnia – na drodze wojewódzkiej nr 385
pomiędzy Grodkowem a
Wójtowicami doszło do
zdarzenia drogowego
z udziałem kombajnu
zbożowego, który „dachował” w przydrożnym
rowie. Na szczęście kierowca nie doznał obrażeń ciała. Strażacy
zabezpieczali miejsce
zdarzenia oraz pomagali
w postawieniu pojazdu
na koła.
31 sierpnia – na tej
samej trasie, w okolicy
byłego przejazdu kolejowego, kierujący samochodem osobowym
marki Lexus na mokrej
jezdni stracił panowanie
nad pojazdem i lądował na dachu w rowie.
Strażacy zabezpieczyli
pojazd przed wyciekiem
płynów eksploatacyjnych, a następnie postawili pojazd na koła.
Kierujący nie doznał
obrażeń ciała.
9 września - w Jędrzejowie, w Publicznym
Zespole Szkół w wyniku
nieostrożności pracowników podczas mycia
maszyny kuchennej doszło do rozprzestrzenienia się oparów benzyny i rozpuszczalników
na korytarze obiektu.
Strażacy przeprowadzili
ewakuację całej szkoły,
i, jeszcze nie wiedząc,
co było przyczyną zdarzenia, sprawdzili obiekt
detektorem na obecność
różnych gazów i przewietrzyli poszczególne
pomieszczenia.
W wyniku zdarzenia
jedno dziecko zostało
zabrane przez zespół pogotowia ratunkowego do
szpitala na obserwację.
Ponadto strażacy w
tym okresie m.in. gasili
małe pożary suchych
traw i nieużytków, usuwali niebezpieczne konary drzew, likwidowali
agresywnie zachowujące
się owady w miejscach
publicznych.
od
ko
ws
ka
”
grodkowska
4-5.09 odbyły się I Powiatowe Dożynki Grodków 2010. Więcej w numerze.
Beckum (partnerskiego
miasta Grodkowa) FOTO
/CHÓR.jpg/
25.08 W RAMACH
AKCJI „Lato w mieście”
OKiR zorganizował zajęcia dla dzieci „Tańce
grupowe na wesoło”
26.08 na zakończenie
wakacji odbył się zorganizowany przez OKiR II
Piknik Piratów.
27.08 w sali koncertowej brzeskiego zamku od-
CZYTELNICY DONOSZĄ …
5.09 Jaszów uroczyście
obchodził święto plonów.
Starościną tegorocznych
dożynek była Kamila Biała, starostą Jan Zimon. W
dożynkach uczestniczyła
większość mieszkańców
wsi. Na tę okoliczność
nasza wieś była pięknie
przystrojona. /sołtys Irena
Stanisławczuk/
w sali koncertowej
Zamku Piastów w Brzegu odbył się koncert kameralny. Wystąpiło trio
okolicach wielu podgrodkowskich wsi. Zjeżdżające
z pól pojazdy zanieczyszczają ich nawierzchnię.
Po opadach deszczu błoto
tworzące się na drodze
może naprawdę spowodować tragedię…
***
z naszych czytelników,
zaniedbanie tego miejsca sprawia, że oto znika kolejny punkt z mapy
terenów rekreacyjnych
naszego miasta.
***
„G
az
Bardzo dobrze, że w
markecie „EKO” znajduje
się pojemnik na zużyte
baterie. Uważam, że powinno być więcej takich
punktów w mieście.
***
©
Gdy dzwonimy na telefon alarmowy 999, zdarza się, że dłuższą chwilę
czekamy na zgłoszenie
się dyspozytora. A gdy
lekarz z przychodni kieruje
chorego np. do szpitala w
Nysie, to wymaga się od
niego uzgodnienia przyjęcia. Rozumiem, że karetka
jest do ratowania życia,
ale choroby serca i udar
mózgu też są chorobami
zagrażającymi zdrowiu i
życiu.
***
Apelowaliśmy już do
naszych służb o zwrócenie
uwagi na stan jezdni w
uczniowie i przyjaciele.
W programie znalazły się
utwory F. Chopina.
był się “Wieczór Lisztowski”. Wystąpili uczestnicy
XVII MIĘDZYNARODOWEGO MISTRZOWSKIEGO KURSU PIANISTYCZNEGO. Słowo o
muzyce wygłosił Juliusz
Adamowski.
W dalszym ciągu skarżą
się grodkowianie mieszkający w bezpośrednim
sąsiedztwie parku przy
Reymonta/Elsnera na imprezujących pod przysłowiową chmurką. Brak
oświetlenia i patroli służb
mundurowych sprawia,
że z chwilą zapadnięcia
zmroku park staje się terenem okupowanym przez
spragnionych „mocnych
wrażeń”. Najczęściej jest
to młodzież. Ślady tych
„nocnych eskapad” często
widać na drugi dzień rano.
Jak słusznie zauważa jeden
24.09 w kinie „KLAPS”
odbył się wernisaż wystawy fotografii młodej
artystki Agaty Eliasz.
“Aramis” z Moguncji w
składzie: Martim Emmerich – skrzypce, Heiner
Reich – wiolonczela, Fabian Wankmüller – fortepian.
6.09 również na Zamku
Piastów Śląskich w Brzegu
odbył się recital klawesynowy Trevora Pinnocka
- koncert w ramach 45.
międzynarodowego festiwalu “WRATISLAVIA
CANTANS”.
W programie utwory:
L. Couperin'a, E.J. de la
Guerre, J.S. Bacha, G.F.
Händla, M. Locke'a, J.F.
Rameau.
23.09 w kościele pw.
św. Michała Archanioła w
Grodkowie odbył się koncert fortepianowy Janusza
Olejniczaka, którym zainaugurowano IV już Festiwal
Chopin i Jego Nauczyciel
Elsner oraz Ich warszawscy
25.09 drugi dzień IV
Festiwalu Chopin- Elsner,
wystąpiła klawesynistka
Elżbieta Stefańska. Koncert odbył się również w
grodkowskim kościele
parafialnym. Artystka zaprezentowała utwory Bohdanowicza, Ogińskiego,
Szymanowskiej, Elsnera,
Chopina, Bacha i Solera.
10.09 otwarta została w
Galerii Sztuki Współczesnej Brzeskiego Centrum
Kultury wystawa „Poczta Podziemna” z IPN’u
O/Opole zrealizowana z
okazji 30-lecia powstania NSZZ „Solidarność”.
Wystawę można oglądać
do początku października
2010 r. /
Gr
3.08 przez Grodków
przechodziła 7. Piesza
Świdnicka Pielgrzymka
na Jasną Górę do Częstochowy. Hasłem tego dnia
pielgrzymki było: „ ŻEBY
NIE USTAŁA TWOJA
WIARA”.
Pielgrzymka wystartowała 30 lipca z Wałbrzycha. Pielgrzymi niemal
codziennie mieli do pokonania około 20-30 km,
na Jasną Górę dotarli 9
sierpnia. Pielgrzymka
odbywała się w tym roku
pod hasłem "W tym znaku
zwyciężysz". W wędrówce
brało udział około 900
osób w siedmiu grupach;
wśród nich były dzieci,
młodzież, osoby starsze, a
także osoby schorowane i
niepełnosprawne.
W Grodkowie pielgrzymi zatrzymali się na mszę
św. w kościele parafialnym oraz okołogodzinny
odpoczynek. Mieszkańcy
Grodkowa przygotowali dla nich poczęstunek,
m.in.: ciepłe dania, pieczywo, słodycze i napoje.
Poczęstunek czekał na
pielgrzymów przy kościele. Pielgrzymi z Grodkowa
wyruszyli około godz.
13.30. Kolejna ósma już
pielgrzymka za rok. /D.
Kapinos/
16.08 OKiR Grodków
zorganizował Warsztaty
Plastyczne poświęcone
technice graffiti. Więcej w
materiale E. Wrzodek.
21.09 pod patronatem
Burmistrza Grodkowa odbył się koncert chóru z
et
a
KRONIKA
21
rozmaitości
październik 2010
Po raz kolejny dotarło
do nas pytanie o plany
władz miasta względem
terenów wokół stawu hodowlanego, usytuowanego
pomiędzy Grodkowem a
Tarnowem Grodkowskim.
Ani gmina, będąca właścicielem tego terenu, ani
dzierżawiące go grodkowskie Koło Wędkarzy nie
interesują się tym uroczym
zakątkiem naszego miasta.
Jeszcze nie tak dawno staw
można było swobodnie
objechać rowerem lub
obejść pieszo, z czego
ochoczo korzystała część
grodkowian, i przejść od
„Tarnawy” w stronę ośrod-
20.09 W Czytelni
MiGBP w Grodkowie odbyło się spotkanie z dziennikarką i pisarką Ireną
Matuszkiewicz
ka rekreacyjnego (również
zaniedbanego, sic!). Obecnie jest to niemożliwe,
ponieważ część ścieżek
pozarastała wybujałymi
chwastami i szuwarami,
a część została zaorana
przez rolników uprawiających okoliczne pola. Szkoda tym większa, że wielu
mieszkańców narzeka na
brak terenów spacerowych
w Grodkowie./foto= taki
i opis foto! Tędy jeszcze
nie tak dawno można było
przejść lub przejechać
rowerem.
***
Zwracamy się do odpowiednich służb, by zwróciły uwagę na stan śmietników- tak wygląda jeden
ze śmietników w rejonie
EDEN-u”. Czy ktoś z Czytelników (a może lepiej
przedstawicieli odpowiedzialnych za stan śmietników instytucji!) chciałby
mieć takie sympatyczne
sąsiedztwo? /
Czytelnicy donosza
***
Pozostając w temacie
śmietników- mieszkańcy
domu przy ul. Szpitalnej- jak donosi Czytelnikdo kontenera wyrzucają
wszystko, co się da. Nawet… gruz! Czy do tego
służą kontenery?
***
I jeszcze jeden śmietnikowy temat- tym razem
”na dziko”. Otóż przy nasypie dawnej linii kolejowej do Strzelina- droga od
ul. Polnej w stronę dworca- w rowie urządzono
sobie prywatne wysypisko
śmieci. Czy można spowodować jego likwidację?
22
sport
od
ko
ws
ka
”
październik 2010
Nowe nadzieje na przyszłość
Piłkarze Grodkowskiego
Klubu Sportowego rozpoczęli rozgrywki w IV lidze
w sezonie 2010/ 2011
w sobotę 14 sierpnia. W
kadrze zespołu nastąpiły
dosyć znaczące zmiany.
Z
0:1 Bacajewski 50’ 0:2 Bacajewski 57’
0:3 Bacajewski 86’
GKS : Stopiński – Gąsior,
Witkowski, Śleziak, Kuśmiruk, Szymański (65’Zając),
Paciorek (46’ Porębski),
Grabowski (74’Jarząbek),
Tatar, Raś (40’Haręża), Reil
Trener : Marcin Włodarczyk
Do przerwy gra była wyrównana i obydwa zespoły
miały po dwie okazje bramkowe. Dla naszych barw
nie wykorzystali ich Jakub
Reil oraz Grzegorz Tatar,
a dla gości Kutynia oraz
Bacajewski. W 55’ do wysokiej piłki usiłował wyjść
z bramki Maciej Stopiński,
lecz zrobił to zbyt wolno i
Paweł Bacajewski strzałem
głową uzyskał prowadzenie.
Kolejne dwie były również
jego autorstwa, a przy ostatniej wręcz ośmieszył w polu
karnym Pawła Gąsiora.
„Polonia” Nysa – GKS
Grodków 1:0 (1:0) 1:0 Kotrys 21’
GKS : Srebniak – Gąsior,
Tuchowski Gardas (80’Porzeżyński), Kuśmiruk, Szymański, Śleziak, Reil (46’Jarząbek), Witkowski (62’Tatar), Raś (80’Wojda), Haręża
Trener : Marcin Włodarczyk
Dla obydwu zespołów był
to bardzo ważny pojedynek,
ponieważ gospodarze mieli
na koncie 1 punkt, a goście
zero. Po powrocie z wczasów po raz pierwszy zagrał
obrońca Tomasz Gardas ,
lecz po rozgrzewce brak
zdolności do gry zgłosił
Przemysław Porębski. Z
konieczności na stoperze
zagrał Piotr Tuchowski –
pierwszy występ po odbytej
karze i zrobił to w sposób
co najmniej poprawny. Nie-
stety nie mógł być jednocześnie w ataku i zrobiła się
tam spora wyrwa. Jedyna
bramka padła po szkolnym
błędzie Krystiana Kuśmirka,
który patrzył, kiedy lecąca
w powietrzu piłka opuści
plac gry, a strzałem głową
ulokował ją w siatce Dawid
Kotys. Dwóch dogodnych
sytuacji na wyrównanie nie
wykorzystał Dawid Haręża
– w pierwszym wypadku
doskonałą obroną popisał
się bramkarz, a drugi strzał
zablokowali obrońcy gospodarzy. GKS Grodków – SKS
Piast Strzelce Opolskie 2:1
(1:0) 1:0 Witkpwski 10’ 1:1
Korchut 60’ 2:1 Tuchowski
82’
GKS : Stopiński – Gąsior,
Śleziak, Gardas, Kuśmiruk,
Szymański (60’Raś), Reil,
Grabowski (74’ Porzeżyński), Witkowski, Haręża
(85’Wojda), Tuchowski Trener : Marcin Włodarczyk
Spotkanie ułożyło się bardzo dobrze dla gospodarzy,
ponieważ już w 10’ długim
podaniem za plecy obrońców
od lat i znam GKS prawie
od podszewki. Z poszanowaniem Piotr Gazdowicz.
„Strażak” Lipniki czyli zespołem już zdegradowanym
do klasy A Juniorów. Na ten
mecz nie pojechał z drużyną
trener Piotr Gazdowicz. Po
bardzo słabym występie
przegrali 2:3. Było to w niedzielę, a w środę był mecz
o wszystko w Konradowej.
Trener również nie stawił
się na zbiórkę. Zespół przegrał walkę o awans do wyższej klasy rozgrywkowej,
czyli z awansu pozostały
nici. Tyle fakty, a z faktami
ponoć nie dyskutuje się,
chyba że ktoś wyznaje teorię
„tym gorzej dla faktów”.
Dorabianie teraz teorii o
protestowaniu przeciwko
„arogancji” jest żenujące i
niegodne dorosłego człowieka. Trener ma świadczyć
pracę określonego rodzaju
i to jest jego zadanie do
wykonania. Nieobecność
w pracy dyskwalifikuje go
jako fachowca i dlatego
zarząd klubu nie podjął
żadnych dyskusji na temat
przedłużenia umowy. Od
sezonu 2010/2011 zespól juniorów przejął Jakub Reil i
na dzień 19 wrześnie drużyna wygrała wszystkie mecze
jako jedyna w całej stawce,
pokonując po drodze lidera
LKS Biała Nyska oraz w
ostatniej kolejce wicelidera
LUKS Mańkowice – Piątkowice. Nowy trener zajmuje
się zespołem i są widoczne
efekty jego pracy.
Tak trzymać, a za niecały rok być może spełni
się marzenie kibiców w
Tabela :
1. LKS TOR Dobrzeń Wielki
2. LKS Rolnik Wierzbica Górna
3. KS Polonia Głubczyce
4. NKS Start Namysłów
5. BTP Stal Brzeg
6. LZS Olimpia Lewin Brzeski
7. KS Sparta Paczków
8. LZS Swornica Czarnowąsy
9. MKS Pogoń Prudnik
10.LKS Silesius Kotórz Mały
11.MKS Start Dobrodzień
12. LZS Ligota Turawska
13.SKS Piast Strzelce Opolskie
14.KS Polonia Nysa
15.GKS Grodków
16.LKS Śląsk Łubniany
popisał się Krystian Kuśmiruk, do piłki najszybciej
dopadł Paweł Witkowski i
sprytnym strzałem przelogował wysuniętego z bramki
Michała Barszcza. Póżniej
gra wyrównała się i obydwa
zespoły miały po jednej
okazji na zmianę rezultatu.
W 60’ katastrofalne błędy
popełnili obrońcy oraz nasz
bramkarz i Korchut skierował piłkę do siatki wyrównując stan meczu. Gra momentami była dosyć ostra, lecz
nad wydarzeniami panowała
sędzina Karolina Radzik.
Końcowy wynik ustalił Piotr
Tuchowski, lokując piłkę
pod poprzeczką po dograniu
Tomasza Gardasa. Oznaczało to zdobycie pierwszych
punktów w tegorocznym
sezonie i miejmy nadzieję,
że teraz pójdzie już z górki.
Do treningów wraca Daniel
Szylar i wreszcie winna być
rywalizacja wśród napastników – po sześciu kolejkach
nasi zawodnicy mają zdobyte tylko trzy bramki i jest
to główna bolączka zespołu.
6
6
6
6
6
6
6
6
6
6
6
6
6
6
6
6
16
14
13
13
10
9
9
8
8
7
7
7
5
4
3
2
16: 3
11: 1
13: 4
12: 3
6: 4
8: 8
8:10
14:11
8: 7
5: 9
9:14
9:14
4: 7
6:14
3:14
6:14
śladem naszych publikacji
„G
az

Włodarczyk Tym razem
nieobecny był przebywający
na wczasach z rodziną stoper
Tomasz Gardas. Zastępujący
go Paweł Gąsior należał do
najsłabszych zawodników
na murawie i stąd taki końcowy efekt. Drużyna zagrała
na żenującym poziomie i
miejmy nadzieję, że był to
najsłabszy występ w rundzie
jesiennej. Niejako na otarcie
łez tuż przed końcowym
gwizdkiem bramkę zdobył
Daniel Szylar.
GKS Grodków – KS Polonia Głubczyce 0:2 (0:1)
0:1 Kozłowski 5’ 0:2 Herba 55’
GKS : Srebniak – Porzeżyński (46’Gąsior), Śleziak,
Witkowski, Kuśmiruk, Szymański (46’Wojda), Porębski, Paciorek (46’Grabowski), Maryszczak, Raś,
Szylar (56’Zając) Trener:
Marcin Włodarczyk
Spotkanie było bardzo
wyrównane i toczono je w
niezłym tempie jak na tę
klasę rozgrywkową. Goście przyjechali nastawieni
bardzo bojowo, ponieważ
dotychczasowy bilans spotkań był dla nich wyjątkowo
niekorzystny (3 porażki, 1
remis). Na murawie okazali się lepszym zespołem,
zdobywając bramkę już w
5’ po kardynalnych błędach naszych obrońców.
Nasi zawodnicy nie potrafili
„rozmontować” ich szyków
obronnych, a na dodatek
murawę musiał przedwcześnie opuścić kontuzjowany
Daniel Szylar. Końcowy wynik ustalił młodziutki Patryk
Herba, kończąc zespołową
akcję zespołu.
GKS Grodków – LZS
Ligota Turawska 0:3 (0:0)
et
a
akończył kopanie
piłki dotychczasowy
grający trener Marcin
Włodarczyk, a do zespołu „Czarnych” Otmuchów
przeniósł się Wojciech Żarów. Nie podjął treningów
– w ogóle nie zgłosił się do
klubu po okresie wypożyczenia – pomocnik Szymon
Brączek. Na własną rękę
rozpoczął treningi oraz grę
w spotkaniach sparingowych
w zespole LZS „Olimpia”
Lewin Brzeski. Mało tego –
ojciec w sposób wyjątkowo
bezczelny zażądał wydania
mu karty syna, chociaż nie
jest działaczem żadnego
klubu sportowego. Efekt
końcowy jest taki, że zawodnik został wytransferowany
do grającej w klasie A „Polonii” Przylesie. Po stronie
zysków należy zapisać definitywny transfer Dawida
Haręży (LZS KS Wojsław),
wypożyczenie pomocnika
Tomasza Paciorka (LZS
„Czarni” Przylesie Dolne)
oraz powrót z tego samego
klubu napastnika Piotra Tuchowskiego. Powrót na murawę może nastąpić dopiero
od piątej kolejki, ponieważ
„szpagat” za typowy wybryk chuligański na boisku
otrzymał karę odsunięcia od
czterech spotkań.
GKS Grodków – LZS
„Rolnik” Wierzbica Górna
0:2 (0:0)
0:1 Buła 55 min. 0:2 Dachowski 84 min.
GKS : Srebniak – Porzeżyński, Gardas, Witkowski, Śleziak, Szymański (67’Wojda), Paciorek
(76’Grabowski), Jarząbek
(46’Porębski), Maryszczak,
Raś (73’Haręża), Szylar
Trener : Marcin Włodarczyk
Spotkanie stało na przeciętnym poziomie sportowym, do czego rękę przyłożyły obydwa zespoły.
Gospodarze mieli problem
ze stwarzaniem dogodnych
sytuacji podbramkowych, a
faworyzowani goście grali bardzo nerwowo, chcąc
strzelić bramkę za wszelką cenę. Udało im się to
dopiero po przerwie i od
tego momentu dyktowali
swoje warunki gry. Druga
bramka to mizerny efekt ich
sporej przewagi. W zespole
grodkowskim nie wystąpili
Maciej Stopiński (kara za
czerwoną kartkę z Głubczyc), Krystian Kuśmiruk
(praca w Holandii) i Paweł
Gąsior (wesele brata).
LKS Tor Dobrzeń Wielki
– GKS Grodków 5:1 (3:0)
1:0 Sobota 20’ 2:0 Flis
26’ 3:0 Wolański 35’ 4:0
Wolański 86’ 5:0 Wolański
87’ 5:1 Szylar 89’
GKS : Stopiński – Śleziak, Gąsior (46’Porzeżyński), Witkowski, Kuśmiruk,
Szymański, Maryszczak
(60’Wojda), Tatar (70’Reil),
Raś (46’Porębski), Haręża, Szylar Trener : Marcin
Gr
Zenon Michalak
Otrzymaliśmy maila od
naszego Czytelnika:
S
©
zanowna redakcjo. Nazywam Się Piotr Gazdowicz i chciałem się odnieść
do ostatniego artykułu pana
Zenona Michalaka w „Gazecie Grodkowskiej„ „Z
awansu pozostały nici”.
Najbardziej irytuje to, że
zawarte w artykułach tego
Pana fakty są zupełnie subiektywne, nikt z redakcji
nie weryfikuje ich ze stanem
faktycznym, czyli z tym,
jaka naprawdę jest sytuacja
w klubie, z czego niestety powstają w artykułach
bzdury. Jestem trenerem
juniorów, tzn. byłem, bo o
swoim zwolnieniu dowiedziałem się właśnie z tego
artykułu. I bynajmniej nie
zdezerterowałem z ostatnich dwóch meczów, tylko protestując przeciwko
arogancji pana Michalaka
względem Prezesa Klubu i
innych członków zarządu,
jak również mnie musiałem podjąć taką decyzję. O
decyzji tej wiedział Prezes
Klubu i tylko dzięki Jego
interwencji sprawa między
mną a Panem Michalakiem
nie znalazła swojego finału w sądzie. Bardzo bym
chciał, jako że jestem stałym
czytelnikiem Waszej gazety,
aby artykuły pisane przez
pana Zenona miały rzetelna
podstawę, a nie bazowały
na prywatnych odczuciach
tego Pana, tym bardziej, że
z klubem jestem związany
Wyjaśnienie do listu Piotra Gazdowicza:
Zawsze starałem się w
swoich artykułach pisać o
faktach, a nie o przemyśleniach pewnych panów. Piotr
Gazdowicz był faktycznie
trenerem zespołu juniorów Grodkowskiego Klubu
Sportowego występującego
w sezonie 2009/2010 w
II lidze juniorów. Zespół
zajmował czołowe lokaty,
a pod koniec sezonu był
liderem. Walczył o awans do
Opolskiej Ligi Juniorów z
zespołem LZS Konradowa.
W przedostatniej kolejce
grał na wyjeździe z LZS
Grodkowie o grze zespołu
juniorów w Opolskiej Lidze
Juniorów, czyli najwyższej
klasie rozgrywkowej dla tej
kategorii wiekowej.
Zenon Michalak
Od redakcji:
W naszym zespole redakcyjnym nie ma etatowych
pracowników, a trudno
wymagać od pracujących
za friko, by się nawzajem
kontrolowali. Każdy z nas
podpisuje swój tekst i bierze odpowiedzialność za
to, co napisał. Jeśli z czymś
się Państwo nie zgadzacie,
proszę reagować, każdą
krytyczną opinię zamieścimy na naszych łamach,
oczywiście z komentarzem
autora, pod którego adresem
będą zarzuty.
23
od
ko
ws
ka
”
sport
październik 2010
Piłka nożna - Podokręg Brzeg Klasa B
Realna nadzieja na awans do klasy A
Zenon Michalak
Nasze zespoły występujące w kasie B w niedzielę 22 sierpnia rozpoczęły rywalizację w
rundzie jesiennej sezonu 2010/2011.
N
a początek małe
sprostowanie –
wbrew naszym
wcześniejszym zapowiedziom o pozostawieniu
rozgrywek bez zmian
uchwałą zarządu Podokręgu Brzeg zlikwidowano
klasę C oraz utworzono
dwie grupy klasy B. W
ten sposób przy zielonym
stoliku zafundowano niektórym drużynom awans,
na który absolutnie nie
zasłużyły i zaraz od początku należy spodziewać
się dwucyfrowych wyników w niektórych meczach. Różnica umiejętności pomiędzy zespołami
jest bowiem zbyt duża, a
nic nie wskazuje na to,
że cokolwiek może ulec
zmianie w najbliższym
czasie. Jedynym zyskiem
jest bardzo realny awans
jednej z naszych drużyn
do klasy A w czerwcu
2011 r. Zespoły z Gminy
Grodków zostały przydzielone do grupy II, aby
utrzymać taką samą liczbę zespołów w obydwu
grupach, dokooptowano
do nich LZS Obórki oraz
LZS Jankowice Wielkie. A
oto uzyskane dotychczas
wyniki :
I kolejka :
LZS Nowa Wieś Mała – LZS Czarni Przylesie Dolne
2:3
LZS Wójtowice - LZS Gałążczyce
1:5
4:0
LZS Kopice-Więcmierzyce – LZS Starowice Dolne
LZS Obórki – LZS Jankowice Wielkie
2:8
LZS Gnojna – LZS Wojsław
1:8
LZS Młodoszowice – LZS Żelazna
3:0
LZS Wierzbnik – pauza
II kolejka :
LZS Wojsław – LZS Młodoszowice
5:0
10:0
LZS Jankowice Wielkie – LZS Gnojna
LZS Starowice Dolne – LZS Obórki 3:0 w.o.(goście nie dojechali)
LZS Wierzbnik – LZS Nowa Wieś Mała
3:4
2:4
LZS Gałążczyce – LZS Kopice-Więcmierzyce
LZS Przylesie Dolne – LZS Wójtowice
3:2
LZS Żelazna - pauza
III kolejka :
LZS Wójtowice – LZS Wierzbnik
0:1
2:6
LZS Kopice-Więcmierzyce – LZS Przylesie Dolne
LZS Obórki – LZS Gałążczyce
5:4
0:4
LZS Gnojna – LZS Starowice Dolne
LZS Młodoszowice – LZS Jankowice Wielkie
1:11
0:6
LZS Żelazna – LZS Wojsław
LZS Nowa Wieś Mała – pauza
Ruszył nowy sezon
O
ska 1:0 Mateusz Majka
LKS Atom Grądy – Goświnowice – Agfa Prusinowice 0:10
LKS Biała Nyska – KS
Polonia Biała 8:1
LUKS Mańkowice –
Piątkowice – KS Polonia
Nysa 2:2
LZS Jędrzychów – KS
Sparta Paczków 5:2
LZS Kałków – LZS
Ścinawa Nyska 2:2
LZS Orzeł Olszanka –
LZS Skarbimierz 6:2
II kolejka :
Ogrodnik Chróścina
Nyska – Skarbimierz 0:6
Ścinawa Nyska – Orzeł
Olszanka 3:3
Sparta Paczków – LZS
Kałków 2:2
Polonia Nysa – LZS
Jędrzychów 4:3
Polonia Biała – LUKS
Mańkowice-Piątkowice
2:13
Agfa Prusinowice –
LKS Biała Nyska 1:6
GKS – Atom Grądy-Go-
„G
az
bowiązki trenera
przejął młody zawodnik zespołu seniorów
Jakub Reil, a z starego
składu pozostali następujący zawodnicy : Krzysztof
Raś, Michał Inglot, Michał
Porzeżyński, Mateusz Szymański, Dawid Haręża,
Marcin Zięciowski, Igor
Pezdek, Szymon Skut,
Sebastian Bury, Krzysztof Różycki oraz Michał
Wawrzyniak. Do kadry
doszli : Piotr Kliś (UKS
Grot Skoroszyce), Patryk
Bezara (LKS Ogrodnik
Chróścina Nyska), Dawid Woliński (LZS KS
Wojsław) – transfery definitywne, Paweł Kubik,
Patryk Tymków, Mariusz
Wiesner (LZS Czarni
Przylesie Dolne), Marcin
Zięba (LKS Plon Skoroszyce), Patryk Motyka
(LZS KS Wojsław) – wypożyczenia do 31.12.2010
r. Ponadto jako nowi zawodnicy zostali zarejestrowani Radosław Siubiś i
Łukasz Pietrzyk, a z zespołu trampkarzy awansowali
Łukasz Korzeniowski,
Norbert Kwiatkowski,
Jakub Romian, Mateusz
Majka. Nowi zawodnicy dochodzili przez cały
okres przygotowawczy
i siłą rzeczy zespołowi
brakuje zgrania oraz wzajemnego poznania się. To
przyjdzie niejako samoczynnie, a na razie jest
ogromna rywalizacja oraz
chęć pracy i podnoszenia
swoich umiejętności. W
niedzielę 29 sierpnia rozegrana została pierwsza
kolejka sezonu. A oto uzyskane rezultaty :
GKS Grodków – LKS
Ogrodnik Chróścina Ny-
et
a
Zespół juniorów Grodkowskiego Klubu
Sportowego solidnie
przygotowywał się do
rundy jesiennej sezonu
2010/2011.
Gr
Piłka nożna II Liga Juniorów
świnowice 10:2 Krzysztof
Raś 2, Patryk Bezara 2,
Mateusz
Majka 2, Michał Porzeżyński, Sebastian Bury,
Piotr Kliś, Szymon
Skut
III kolejka :
Atom Grądy-Goświnowice – Ogrodnik Chróścina 1:2
LKS Biała Nyska –
GKS Grodków 1:3 Piotr
Kliś 2, Patryk Bezara
LUKS MańkowicePiątkowice – Agfa Prusinowice 6:2
LZS Jędrzychów – Polonia Biała 13:0
LZS Kałków – Polonia
Nysa 1:3
Orzeł Olszanka – Sparta
Paczków 5:4
LZS Ścinawa Nyska –
LZS Skarbimierz 3:3
Mecz w Białej Nyskiej
był toczony pomiędzy
liderem i wiceliderem.
Nasi juniorzy okazali się
zbyt wymagającym rywa-
©
Zespół redakcyjny:
Wiesław Dubaniowski, Ludwika Eliasz, ks.
Konrad Jaworecki, Damian Kapinos, Maria
Juda, Ryszarda Krok (redaktor naczelny),
Miłosz Krok, Mariusz Krok, Marek Kwiatkowski, Zenon Michalak, Ewelina CzopekMrożek, Agnieszka Nawrocka, Janina
Numery archiwalne Gazety Grodkowskiej można nabyć w
Podgórna, Janusz Rzepkowski, Bronisław
Sekretariacie Domu Kultury OKiR przy ul. Kasztanowej w Grodkowie. Urbański , KONTAKT: [email protected]
IV kolejka :
LZS Jankowice Wielkie – LZS Żelazna
LZS Starowice Dolne – LZS Młodoszowice
LZS Gałążczyce – LZS Gnojna
LZS Przylesie Dolne – LZS Obórki
LZS Wierzbnik – LZS Kopice-Więcmierzyce
LZS Nowa Wieś Mała – LZS Wójtowice
LZS KS Wojsław - pauza
Tabela :
1. LZS Jankowice Wielkie
2. LZS Czarni Przylesie Dolne
3. LZS KS Wojsław
4. LZS Kopice-Więcmierzyce
5. LZS Starowice Dolne
6. LZS Nowa Wieś Mała
7. LZS Gałążczyce
8. LZS Wierzbnik
9. LZS Młodoszowice
10.LZS Obórki
11.LZS LZS Żelazna
12.LZS Wójtowice
13.LZS Gnojna
4
4
3
4
4
3
4
3
4
4
3
4
4
lem dla dotychczasowego
lidera i wygrali zdecydowanie. Doskonałą partię
rozegrał stoper Piotr Kliś
zdobywając dwie bramki,
a mógł mieć klasycznego
hat tricka, lecz nie wykorzystał rzutu karnego.
Zupełnie niewidoczny był
brak Mateusza Szymańskiego, Dawida Haręży
(grali 90’ w IV lidze) oraz
Michała Porzeżyńskiego
Tabela :
1. GKS Grodków
2. LUKS Mańkowice-Piątkowice
3. LKS Biała Nyska
4. LZS Orzeł Olszanka
5. KS Polonia Nysa
6. LZS Jędrzychów
7. LZS KS Skarbimierz
8. LZS Agfa Prusinowice
9. LZS Ścinawa Nyska
10.LKS Ogrodnik Chróścina Nyska
11.LZS Kałków
12.KS Sparta Paczków
13.LKS Atom Grądy-Goświnowice
14.KS Polonia Biała
12
12
9
9
9
6
6
3
3
3
-
-
-
2:0
5:0
5:1
12:2
1:5
8:0
31: 3
24: 8
19: 1
15: 9
12: 4
14: 6
16:11
5: 9
4:21
9:27
0:11
3 :17
2:27
(sędzia zakwestionował
datę badania lekarskiego)
– jest to tym bardziej dziwne, że to samo badanie
było prawidłowe w sobotę
w IV lidze !!! Gospodarze
nie mogąc poradzić sobie
z rywalami, grali bardzo
ostro, skutkiem czego są
dwie kontuzje – nogi w
gipsie mają Sebastian Bury
oraz Paweł Kubik
Zenon Michalak
3
3
3
3
3
3
3
3
3
3
3
3
3
3
9
7
6
7
7
6
4
3
3
3
2
1
-
-
14: 3
21: 5
15: 5
14: 9
9: 6
21: 6
11: 9
13:12
8: 8
2: 8
5: 7
8:12
3:22
3:34
KONTO BANKOWE :
Bank Spółdzielczy Grodków-Łosiów, nr rachunku
39 8870 0005 2001 0030 0576 0001
REDAKCJA ZASTRZEGA SOBIE PRAWO SKRACANIA ZBYT DŁUGICH
TEKSTÓW I ICH EWENTUALNEGO PRZEREDAGOWANIA, WYBORU
MATERIAŁU FOTOGRAFICZNEGO DO PUBLIKACJI. NIEZAMAWIANYCH
TEKSTÓW NIE ODSYŁAMY. NIE ODPOWIADAMY ZA TREŚĆ OGŁOSZEŃ.
Odpowiedzialność za opublikowane materiały ponoszą ich autorzy.
Pismo współfinansowane przez Urząd Miasta i Gminy w Grodkowie
24
październik 2010
od
ko
ws
ka
”
wydarzenia
Gorolskie Święto w Jablunkovi
Mariusz L. Krok
Podobnie, jak w ubiegłym roku, zostaliśmy
zaproszeni do Jablunkova do Republiki Czeskiej
na obchody Gorolskiego
Święta.
et
a
zdjęcia Mariusz L. Krok
©
„G
az
Gr
B
yło barwnie, wesoło. Gorąco zachęcam do odwiedzenia
Jablunkova, niekoniecznie
przy okazji Gorolskiego
Święta. Okolica bardzo
malownicza, miłośnicy
górskich wędrówek mogą
przyjemnie spędzić czas.
Z samej imprezy pozostały wspomnienia i refleksje. W odróżnieniu od
podobnych, jakie organizowano w naszej gminie,
ta może budzić podziw,
bowiem niejednego od
naszych czeskich przyjaciół możemy się nauczyć.
Opuszczaliśmy festyn około godziny 19:30- nigdzie
nie spotkaliśmy „zmęczonych” jego uczestników
mimo sporych ilości mioduli i piwa, jakie goście
wlewali w siebie, bawiąc
się podczas występów licznych kapel i zespołów.
Dlatego Gorolskie Święto
warte jest polecenia jako
lekcja, jak należy się bawić
na takich imprezach, by nazajutrz móc przywoływać
wspomnienia, a nie szukać
lekarstwa na typowe dolegliwości, jakie towarzyszą
zbyt „hucznym” obchodom
takich biesiad.

Podobne dokumenty