The Crew na tronie!

Komentarze

Transkrypt

The Crew na tronie!
4
listopad
2007
The
ie !
Th e Crew na
na tron
tro nie!
Fot. Mariusz Obrycki
Nieco inaczej...
...wyglą
dałfinał
. Ci, którzy myś
leli, ż
e zagrająw nim
zeszł
oroczni mistrzowie lub wicemistrzowie mocno się
pomylili. Cóż
, taki jest futbol w fazie playoff. Jeden mecz,
jedna szansa, jeden wygrany. Swoich podejś
ć nie
zmarnował
o The Crew Wrocł
aw i grają
c mocny, biegowy
futbol wspierany przez zdecydowanąobronęsię
gnę
li po
tytuł
. Górnicy wrócili do domu niepocieszeni. Odgraż
ają
się
,ż
e za rok powrócą
! Ale bę
dzie na nich czekał
o wiele
zespoł
ów, które równieżzapragnątego, co wszyscy
gracze - tytuł
u mistrzowskiego. Krótka przerwa i
ponownie zespoł
y rusządo pracy w sił
owniach i salach
gimnastycznych.
Nieco inaczej wyglą
da równieżten numer SNAPu.
Polecam fotoreportażJacka Urbań
czyka, który prosto ze
stadionu Miami Dolphins dzieli się swoimi
spostrzeż
eniami i zdję
ciami. Tak wyglą
da stadion, tak
wyglą
da mecz, tak wyglą
da futbol! Z tego powodu w tym
numerze nie bę
dzie sylwetki, wię
c Marcina Łazarczyka
poznamy dopiero w grudniu.
Nieco inaczej jest równieżw naszej futbolowej rodzinie.
Niestety znów straciliś
my Przyjaciela. Kilka sł
ów od jego
druż
yny - Lowlanders Biał
ystok poniż
ej.
Marcin Fijał
kowski
Dnia 5 paź
dziernika poż
egnaliś
my kolejną osobę
ze ś
wiata pasjonatów futbolu amerykań
skiego.
2 paź
dziernika 2007 r. w wypadku samochodowym
w wieku 21 lat zginą
ł
z a w o d n i k
biał
ostockiej druż
yny
Lowlanders. Łukasz
Le wończuk znany
jako Lewy od samego
począ
tku był
aktywny
w
tworzeniu
podlaskiej druż
yny.
Pierwsze
treningi
w
20stopniowym
mrozie, dł
onie w
ś
nieg,
pierwsze
siniaki od gry bez
sprzę
tu,
ś
miech
i
wytrwał
oś
ć
w dą
ż
eniu do celu.
Koledzy z ze społ
u
zapamię
tajągo jako
ostatniego obroń
cę
z
numerem
39.
Zapamię
tamy go jako
kolegę
, przyjaciela
gotowego do współ
pracy i pomocy w każ
dej sytuacji.
Zawsze mogliś
my liczyćna jego pomoc w organizowaniu
przedsię
wzię
ćdruż
yny. Łukasz byłz nami od począ
tku,
a zostanie z nami i w nas na zawsze.
2
PISMO FANÓW
FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO
Redaktor naczelny:
Marcin Fijał
kowski
[email protected]
Szef dział
u NFL:
Jacek Urbańczyk (USA)
[email protected]
Zespół
:
Tadeusz Janczykowski,
Damian “Randy” Jurzyk,
MichałKądzioł
ka,
Wojciech Krzemień,
PawełLasocki,
MichałRosiak,
Aleksander Rutkowski,
Radosł
aw Mieczysł
aw Rykiel,
Piotr Stalmach,
Bartosz Wardę
ga.
Rysunki:
Michał"Zielu" Zieliński
www.zielu.art.pl
Kontakt z redakcją:
tel. 0605-265-616, e-mail: [email protected]
Biuro reklamy:
Agencja Reklamy "WARAN"
tel. 0601-344-884, e-mail: [email protected]
Cennik reklam
Ogł
oszenia należ
y przysył
aćw pliku graficznym
JPG, TIFF lub EPS drogąmailową
, na adres:
[email protected]
Ceny nie dotycząokł
adki:
1 strona (szer. 210 x wys. 297 mm) - 200 zł
1/2 strony (szer. 210 x wys. 148 mm) - 140 zł
1/4 strony (szer. 104 x wys. 148 mm) - 100 zł
moduł(szer. 104 x wys. 71 mm) - 60 zł
Oprogramowanie ufundował
a firma
Quark
Pismo pod
patronatem Stowarzyszenia Polski
Zwią
zek Futbolu
Amerykańskiego
www.pzfa.pl www.plfa.pl
Copyright Stowarzyszenie Polski Związek Futbolu Amerykańskiego
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
Fot. Piotr Stalmach
FOTO FUTBOL
IKI
FU TBOL 2007 WYN
WYNIKI
Zdję
cia pojawiąsięjużw nastę
pnym SNAPie!
Kategoria GRACZE:
1. Mirosł
awa Łukaszek - Jeff Shiffman AZS
Silesia Miners
2. Dariusz Leoniak - Mecz w Egipcie
3. Dariusz Leoniak - Mecz na Filipinach
3. Mirosł
awa Łukaszek - Mirosł
aw Banasik AZS
Silesia Miners
Kategoria KIBICE:
1. Mirosł
awa Łukaszek - Kibice 1 (bez nazwy)
2. Dariusz Leoniak - Go Miners
3. Dariusz Leoniak - Brawo
3. Julia Zajączkowska - Let's go defence let's go
3. Jakub Serafin - Football, gra kontaktowa
Kategoria MECZ:
1. Jacek Tarach - ¦¦ EP
2. Jacek Tarach - Chodźw me ramiona
3. Mateusz Łukaszek - Miners Tigers 25.03.07
3. Piotr Wojnarowicz - Nie poddam się- Devils
Wrocł
aw
Kategoria PO MECZU:
1. Julia Zajączkowska - We are the champions
2. Dariusz Leoniak - Dł
uga podróż
2. Dariusz Leoniak - Na wschód, tam musi byc
jakieśboisko
3. Julia Zajączkowska - The Crew
3. Mirosł
awa Łukaszek - Bartł
omiej Jaguszewski
AZS SM
Kategoria SNAP:
1. Piotr Wojnarowicz - Początek - Devils
Wrocł
aw
2. Piotr Wojnarowicz - Przed meczem - Devils
Wrocł
aw
3. Julia Zajączkowska - Hut hut
Spis treś
ci
Polska Liga Futbolu
Amerykańskiego:
Goś
cie tryumfują4-9
Niskie loty 10-15
The Crew na tronie 16-21
WydziałSę
dziowski:
Meczowe kontrowersje 22
Felietony
Okiem matki 23
Rzut flagąMichał
a Rosiaka 24
Futbol wedł
ug Biał
ego 25
NFL
Tydzień4 26-31
Tydzień5 31-37
Tydzień6 38-43
Tydzień7 44-50
Trudna i bolesna prawda 50-51
Kilka refleksji o meczach futbolu w
USA 52
FotoreportażMiami Dolphins 53-55
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 02/2007
3
Polska Liga Futbolu
Amerykańskiego
Tekst: Aleksander Rutkowski
Zdję
cia: PawełLasocki
Goś
cie tr yumf ują
4
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
Atut wł
asnego boiska nie pomógłdrużynie
Pomorze Seahawks w zwycięstwie. Po dosyć
jednostronnym widowisku w Sopocie, The Crew
Wrocł
aw pokonali gospodarzy spotkania w boju
o finał
.
P
rzed meczem kluczem obu druż
yn do
zwycię
stwa, był
o narzucenie rywalowi
swojego stylu gry. Każ
da z drużyn ma
w repertuarze zestaw sprawdzonych i skutecznych
zagrywek firmowych, lecz w tym spotkaniu to
zawodnicy The Crew nie doś
ć
, że wywiązali się
wzorowo z powierzonego zadania, to jeszcze
skutecznie zdoł
ali wywieś
ć w pole defensywę
rywali.
ierwszy kick-off w meczu wykonywali
gospodarze. Kopnię
cie Marka Roszczyniał
y
został
o zł
apane na raty przez zawodnika The
Crew, co spowodował
o, ż
e szybko, bo jużna 25
jardzie zostałpowalony na ziemię
. Akcje moż
na by
uznaćza udanągdyby nie to, co tak naprawdęprzez
cał
y mecz determinował
o gręJastrzę
bi. Podczas
akcji jeden z zawodników gospodarzy zablokował
rywala poniż
ej pasa – co w formacjach specjalnych
jest niedozwolone – i tym samym gra ofensywna The
Crew został
a przesunię
ta o 15 jardów w stronępola
punktowego Seahawks.
oczątek pierwszej kwarty to badanie
przeciwnika. Akcje ofensywne był
y skutecznie
czytane przez defensywy i każ
da z ekip miał
a
trudnoś
ci z pokonywaniem kolejnych jardów. Z akcji
na akcję
, widzieliś
my jednak coraz bardziej
agresywnąobronęze strony wrocł
awian. Nie doś
ć,
ż
e dobrze kryli skrzydł
owych i szybko powalali
biegaczy Seahawks, to zaliczyli udane powalenie
rozgrywają
cego gospodarzy, Macieja Siemaszko.
Nie przyniosł
o im to jednak dorobku punktowego
i przy czwartej próbie ratowali sięodkopnię
ciem
pił
ki. Pierwsza odsł
ona spotkania zakończył
a siębez
punktów po obu stronach.
ruga kwarta zaczę
ł
a siębardzo niefortunnie
dla Seahawks. Przy kolejnej próbie podania
Macieja Siemaszki do skrzydł
owego, udany
przechwyt zaliczyłMateusz Grzędziński z The Crew.
Na nieszczę
ś
cie Jastrzębi, nie byłto ostatni
przechwyt wrocł
awian. Przejęcie pił
ki w tym
momencie spotkania dodał
o Krukom (nomen,omen)
skrzydełi paręminut póź
niej ten sam zawodnik
został skutecznie obsł
uż
ony przez swojego
rozgrywają
cego celnym podaniem w strefę
punktową Jastrzę
bi. The Crew zdą
żył
o już
wszystkich przyzwyczaić do tego, iż po
P
P
Starcia na linii wygrywali Crew
przył
ożeniach nie kopiąpił
ki. Nie inaczej był
o i tym
razem. Po przył
oż
eniu Grzę
dzińskiego, RafałŁysiak
– który pod nieobecnoś
ćKrzysztofa Wydrowskiego
grałcał
e spotkanie na pozycji rozgrywającego
druż
yny the Crew – rozpocząłpróbępodwyż
szenia
wyniku spotkania za dwa punkty. Pił
kęotrzymał
biegacz wrocł
awian Marcin Adamus, lecz na drodze
do pola punktowego stanę
ł
a obrona Jastrzębi
w osobie Michał
a Rę
bisza, który efektywnym
blokiem w samym rogu boiska, nie dopuś
ciłdo
podwyższenia wyniku w tej akcji.
a kolejne punkty kibice zgromadzeni na
stadionie w Sopocie nie musieli dł
ugo
czekać
. Po wznowieniu gry wykopem, próby
przedostania sięofensywy Seahawks jak najbliżej
strefy punktowej The Crew speł
zł
y na niczym. Po
odkopnię
ciu Seahawks, to wrocł
awianie zaliczyli
kilka z rzędu udanych prób, pokonując
N
D
Krzysztofek walczyłz kontuzjąi obroną
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
5
T
Siemaszko byłpod presjąobrony Crew
rzecia kwarta nie przyniosł
a zmian
punktowych, ale do nieciekawych zaliczyć
jej nie sposób. Szkoda tylko, że oglądaliś
my
w niej festiwal pomył
ek z obu stron.
W telegraficznym skrócie wyglą
dał
o to mniej
więcej tak: przechwyt podania Siemaszki,
zgubienie pił
ki przez zawodników The Crew
i odzyskanie jej przez Seahawks. Dalej, kolejny
przechwyt podania rozgrywającego Jastrzę
bi
zalicza defensywa rywali tylko po to, żeby
formacja defensywna Pomorzan odwdzię
czył
a się
tym samym w kolejnej akcji. Gdy w końcu
Seahawks, po udanej akcji ofensywnej i prezencie
od rywala w postaci faulu za niesportowe
zachowanie doszli na odległ
oś
ć13 jardów od pola
punktowego The Crew – Siemaszko gubi pił
kęprzy
wznowieniu gry i szansa na punkty przepada. Do
końca tej częś
ci spotkania do protokoł
u
sędziowskiego wpisuje się Tomasz Sikora
z Pomorza, który drugi raz w tym meczu w ramach
kary za swoje zachowanie cofa wł
asnąofensywę
o 15 jardów. Po przejęciu inicjatywy w końcówce
kwarty, zawodnicy the Crew skutecznymi próbami
przebijająsiębiegając kolejne jardy do przodu.
Kończątękwartęna 4 jardzie w strefie defensywnej
rywali i na począ
tku ostatniej odsł
ony spotkania
kopiując akcję z drugiej kwarty, wprowadzają
swojego rozgrywają
cego w pole punktowe rywali.
systematycznie kolejne jardy. Gł
ówna sił
a The Crew
w tym okresie gry leż
ał
a w skutecznych biegach
ś
rodkiem boiska, na które Seahawks nie mogli
znaleź
ćodpowiedzi. Skutecznoś
ćzostał
a nagrodzona
i po chwili był
o 12:0 dla goś
ci. Tym razem, mają
c do
pokonania okoł
o jard, rozgrywający The Crew
pobiegł sam z pił
ką przez ś
rodek
i wspomagany przez swoich kolegów
wprowadziłpił
kęw pole punktowe.
ruga w tym spotkaniu próba
podwyższenia za dwa oczka
również został
a powstrzymana
przez obrońców Jastrzę
bi. Tym razem
rozgrywający podałpił
kędo Łukasza
Sutkowskiego, który nie zdoł
ałnigdzie się
ruszyć, od razu powalony przez Jakuba
Muraszkę. Pod koniec pierwszej poł
owy
ofensywa gospodarzy zaczęł
a graćcoraz
lepiej, przenoszą
c sukcesywnie cię
ż
ar gry
na poł
owęgoś
ci. Gdy wydawał
o się
, ż
e
osią
gnę
ł
a swój zwykł
y meczowy poziom,
rozgrywają
cy Jastrzę
bi zostałpowalony na
ziemięzaraz po podaniu i dł
ugo z niej nie
wstawał
. Po meczu dopiero okazał
o się
,ż
e
starcie z obrońcąThe Crew spowodował
o
pę
knię
cie żebra u Macieja Siemaszki, co na
pewno nie przyczynił
o siędo lepszej gry
tego zawodnika. Na przerwęJastrzębie
schodził
y mocno poturbowane psychicznie
Wrocł
awianie systematycznie grali doł
em
takim obrotem meczu.
D
6
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
Wiedzieliś
my, czego sięspodziewaćpo Pomorzu
i
byliś
my
na to przygotowani. Wiedzieliś
my, ż
e
Sopot, 29 wrześ
nia
a, a do
Pomorze Seahawks – The Crew odcięcie podańpodetnie Jastrzębiom skrzydł
tego nasi defensorzy zatrzymywali idealnie akcje
Wrocł
aw 2:18
biegowe rywali. Nasza ofensywa zagrał
a
rewelacyjnie. Ochrona podańi bloki liniowych był
y
Punkty dla Pomorze Seahawks:
ś
wietne, każ
dy z nich okazałsie ś
cianą nie do
+ Jakub Muraszko 2 (po przechwycie
przejś
cia. – wychwala swoich zawodników rzecznik
podczas próby podwyższenia The Crew, 91The Crew, Jakub Gł
ogowski. - W tym meczu
jardowy bieg)
mieliś
my naprawdęwiele do udowodnienia, tym
bardziej, ż
e większoś
ć z nas pamiętał
a mecz
Punkty dla The Crew Wrocł
aw:
w Żorawinie w poprzednim sezonie. Pokazaliś
my, ż
e
+ RafałŁysiak 12 (przył
ożenia po 1-jardowym
jesteś
my groź
nądruż
yną, która w meczu o wysoką
i 4-jardowym biegu)
stawkęjest prawdziwązał
ogą, pracującąjak jeden
+ Mateusz Grzędziński 6 (po 7-jardowym
niezawodny mechanizm – dodaje.
podaniu od Rafał
a Łysiaka)
owodów do zadowolenia wrocł
awska „zał
oga”
ma wiele. Szkoda tylko, ż
e widowisko,
którego byli sprawcami nie był
o peł
ne. Dobry
zasu na zegarze mniej niż 15 minut,
dzieńw
wykonaniu
The
Crew
spotkałsięchyba
a Seahawks przegrywa jużo 3 przył
oż
enia.
Jak zwykle w takich sytuacjach, The Crew z najgorszym możliwym ze strony Seahawks.
grająza dwa oczka. Raz, ż
e ich na to stać
,
przy takim handicapie punktowym, dwa,
ż
e to ich gra! Podanie do skrzydł
owego
drużyny goś
ci przechwytuje jednak Jakub
Muraszko z Pomorza i przebiegając
prawie cał
e boisko zdobywa dwa punkty
obronne dla swojej drużyny. Punkty
podniosł
y morale gospodarzy, lecz wynik
do końca nie uległ już zmianie.
Defensywa Seahawks grał
a w tej częś
ci
koncertowo, odzyskują
c dwukrotnie pił
kę
po zgubieniu jej przez zawodników The
Crew. Jednak forma ofensywy gospodarzy
w tej częś
ci, jak i w cał
ym meczu
pozostawiał
a wiele do ż
yczenia. Dosyć
schematyczna gra w ataku, opierają
ca się
w duż
ej mierze na Sebastianie
Krzysztofku, nie sprawiał
a ż
adnych
problemów defensorom The Crew. Forma
Macieja Siemaszki w cał
ym meczu był
a
takż
e daleka od tego, do czego zdą
ż
yłnas
wszystkich przyzwyczaić
. Nawet biorąc
pod uwagęsilny wiatr i kontuzję
, której
nabawiłsiępodczas spotkania, nie byłto
ten zawodnik, którego znamy.
ał
e spotkanie był
o duż
ym
rozczarowaniem
ze
strony
Seahawks, przy rewelacyjnej
postawie drużyny przyjezdnej. –
Wszystkie elementy, które sprawiał
y nam
problemy w poprzednich meczach, tym
Tomasz Moskal szybko powstrzymany
razem
dzia ł
ał
y
bez
zarzutów.
C
P
C
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
7
Rał
ałŁysiak
Fot. Damian Filipowski
RafałŁysiak rozgrywają
cy The Crew, na co dzień
student Wydział
u Teleinformatyki na Politechnice
Wrocł
awskiej w rozmowie z Aleksandrem
Rutkowskim, opowiada o swoim najlepszym meczu
w sezonie:
Kiedy dowiedział
eśsię
, że to wł
aś
nie Ty bę
dziesz
grałpierwsze skrzypce w tym meczu?
Po ostatnim meczu z Kozł
ami w Poznaniu, chociaż
tak na prawdę do poł
owy tygodnia nie był
o
wiadomo, co z Krzyś
kiem i, który z nas zagra.
Ale mecz z Kozł
ami nie należ
ałdo najlepszych
w Twoim wykonaniu…
Każdy ma swoje lepsze i gorsze dni. Z Krzyś
kiem na
pozycji pierwszego rozgrywają
cego zmienialiś
my
8
I
II
III
IV
suma
Seahawks
0
0
0
2
2
The Crew
0
12
0
6
18
sięw zależ
noś
ci od okresu. Raz to był
em ja, raz on,
róż
ne był
y tego powody. Aktualnie nie mam ażtyle
czasu na trenowanie, ile bym chciał
. Jak wiadomo
nasza liga nie jest ligązawodową
, a co za tym idzie
jest jeszcze praca i szkoł
a. Ale niektórych rzeczy się
nie zapomina. Największym dopingiem był
a druż
yna
– po prostu nie chciał
em ich zawieś
ć. Z drugiej
strony chł
opaki naprawdęstarali się
, żebym w tym
meczu mógłskupićsięna swojej robocie i miałna to
tyle czasu, ile potrzeba. Cał
a linia ofensywna spisał
a
siędoskonale, za co, korzystają
c z okazji, chciał
bym
im jeszcze raz podzię
kować. Jeś
li chodzi o mnie,
cieszęsię, ż
e udał
o mi sięzagraćdobry mecz
i w porę"przypomniał
em sobie, jak sięgra"! Ale to
wszystko był
oby niemoż
liwe bez reszty The CREW.
Jak grał
o Ci sięprzy takim wietrze?
Tak naprawdęwiatr byłprzeszkodątylko przy
dalekich podaniach - dlatego po dwóch próbach,
kiedy pił
ka spadał
a wtedy, kiedy chciał
a, a nie wtedy,
kiedy powinna, zaczęliś
my grać tylko krótkie
podania, a z nimi nie był
o jużproblemu. Zresztą
każdy, kto interesuje siępolskim futbolem wie, ż
e
The CREW to w dużej czę
ś
ci gra doł
em i chociaż
staramy sięjącoraz częś
ciej urozmaicaćpodaniami,
to bieganie z pił
kąjest nadal nasząnajmocniejszą
stroną
.
Pozbawiliś
cie Jastrzębie zł
udzeńgry w pół
finale.
Pomorze Seahawks to bardzo dobra drużyna.
Dlatego nawet, jeś
li udawał
o nam sięzdobywać
kolejne jardy, to trzeba był
o na nie bardzo cię
żko
pracować. Moim zdaniem zagraliś
my po prostu
naprawdędobry mecz, pod każdym względem.
Dzięki czemu mogliś
my graćwszystko - zarówno
podania krótkie i dł
ugie, jak i bieganie ś
rodkiem i na
zewnątrz. To byłchyba jedyny element zaskoczenia
ich – nasza wszechstronnoś
ć.
Pierwsze uczucie reżysera zwycięstwa po ostatnim
gwizdku sędziego?
Oczywiś
cie wielkie szczę
ś
cie. Po pierwsze, ż
e nie
zawiodł
em druż
yny, a po drugie, że jesteś
my
w upragnionym finale! Nawet, jeś
li był
em reż
yserem
to nic bym nie zrobiłbez reszty "Zał
ogi"!
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
9
Tekst: Radosł
aw Mieczysł
aw Rykiel
Niskie loty
Mę
drcy powiadają, ż
e ze zwycię
stwa
nie ma ż
adnej korzyś
ci. Tylko
porażka
daje
nam
doś
wiadczenie i nauki, które
sprawiają, ż
e stajemy sięlepsi
i moż
emy sięrozwijać
. Nie wiem,
kiedy tę strategię przyjęli
Warsaw Eagles, ale faktem
jest,
ż
e
w
pół
finale
skrupulatnie się do
niej
zastosowali.
J
użsam począ
tek meczu był
zaskakują
cy.
Rywale
gospodarzy – AZS Silesia
Miners znani sąz tego, ż
e rozgrzewają
sięwraz z upł
ywają
cym czasem meczu. Najlepiej gra
im sięw drugiej poł
owie. Jednak tego dnia zaczę
li
szybciej niżzwykle. Jużna począ
tku pierwszej
kwarty gracze Warsaw Eagles fatalnie sięzagapili
i nie upilnowali Krzysztofa Czerni, do którego
dograłBartł
omiej Jaguszewski (podanie 73jardowe!) i Miners prowadzili 6:0. Na boisko do
podwyższenia nie wszedłJózefiok, który nie
zagrałw Żyrardowie z powodu urazu, ale jego
zmiennik Marek Stajer. Dla wyniku nie miał
o to
znaczenia – Stajer godnie zastąpiłJózefioka i doł
oż
ył
jeden punkt. Tego był
o trzeba i tak gł
oś
nym jużkibicom
Miners. Teraz dopiero zaczę
li szaleć
. Okrzyki i trą
bki
sł
ychaćbył
o w cał
ej okolicy.
Zdję
cia: PawełLasocki
R
adoś
ćnie trwał
a
dł
ugo.
Orł
y
szybko wzię
ł
y się
do pracy. Podanie
J ęd r z e j a
S t ęs z e w s k i e g o
odebrałJakub Zduń
i
zdobył
prz ył
oże nie.
Doskonale
spi suj ący
s
i
ę
w
cał
ym
sezonie
Piotr
Go rzk owski
wybiegł
,
aby
z d o b y ć
podwyższenie.
Tym razem mu
sięnie udał
o.
A k c j e
r o z p o c z ęl i
Gó r n icy,
j e d n a k
pop eł
nia jąc
dwa fumble
n iewi ele
os iągnęli
Jakub Zduń
Dominik Koniusz rusza do ataku
10
i wkrótce ponownie w ataku byli Eagles.
Kolejna akcja podaniowa Stę
szewski – Zduńprzesunę
ł
a
ich bliż
ej pola koń
cowego Miners. W nastę
pnym
zagraniu rozgrywają
cy warszawian wykonałł
adne 21jardowe podanie do Piotra Osuchowskiego, którego
próbowałpowstrzymaćobroń
ca Ślą
zaków. Jednak
„Osuch” wycią
gną
łsięjak tylko mógłi opadają
c zdoł
ał
wcisną
ćpił
kęw pole końcowe. Mecz wrócił
w orle tory
i gospodarze prowadzili 12:7, a Gorzkowski doł
oż
ył
jeszcze do tego punkt z konpię
cia.
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
D
ruga kwarta był
a bardziej zacię
ta i wyrównana.
Trudno powiedziećczy przez liczne bł
ę
dy
w ataku obu drużyn czy przez wię
kszą
mobilizacjęobroń
ców. Ale widaćwię
ksządeterminacje
po stronie Miners, którzy naciskająStę
szewskiego.
Rozgrywają
cy Orł
ów ma niewiele czasu na swoje
podania i zostaje powalony dwukrotnie. Blitzowanie
utrudniał
o skutecznągręw ataku Orł
om, a akcje
biegowe był
y szybko zatrzymywane. Mimo to Silesia
nie potrafił
a wykorzystać odebranych puntów
i doprowadzićdo wyrównania. Ale jak wiadomo, lepiej
grająw drugiej poł
owie…
faktycznie. Obrona Miners jeszcze siępoprawił
a
i ponownie Stęszewski leż
ałna murawie. Ale
równieżi defensywa Eagles zmuszał
a Górników do
bł
ę
dów i puntów. Atak Eagles sięzacią
ł
. Próba
forsowania akcji biegowych na Osuchowskiego,
z począ
tku skuteczna, skończył
a sięrazem z fumblem
i przeję
ciem pił
ki przez Miners. Ale wtedy
przechwytem popisałsięPiotr Gorzkowski. Na niewiele
sięto zdał
o, bo w nastę
pnej akcji Stęszewski znowu
zostałpowalony. Póź
niej Osuchowskiego zmusili
obrońcy do zł
ego podania, Eagles popeł
nili bł
ą
d illegal
formation. W czwartej próbie punt był tylko
formalnoś
cią
. Ale to, co miał
o ich ocalićstał
o się
począ
tkiem końca. Pił
kęodebrałRafałDatka. Nie był
o
by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, ż
e ruszyłz pił
ką
ostro do przodu i… nikt go nie zatrzymał
. Zawodnik
AZS-u wbiegłw pole końcowe Orł
ów po przemierzeniu
40 jardów. Eagles zagapili sięjużpo raz drugi tego dnia.
Z przewagi, którąmieli nie pozostał
o nic.A po kolejnym
I
Nie był
oł
atwych rajdów
Obie druż
yny kł
adł
y nacisk na obronę
podwyższeniu Stajera Orł
y przegrywał
y 14:13. Minę
ł
a
trzecia kwarta i do końca meczu pozostał
o 12 minut.
ecydują
ca czę
ś
ćgry, niewielka przewaga goś
ci.
Eagles zaczęli drive. Ale poza krótkąakcją
biegową Nawrockiego nie pokazali nic
specjalnego. Offside i blok w plecy to niewiele jak na
mistrzów PLFA. Ponownie akcja, gdy Stę
szewski
oddaje Osuchowskiemu pił
kę
, a ten ma podaćna
skrzydł
o, okazał
a sięnieskuteczna. Pił
ka nie trafił
a do
Zdunia. Mimo to seria trwał
a nadal powoli prowadzona
akcjami biegowymi „Osucha” i Dariusza Gromadki.
W czwartej próbie Stę
szewski dostałsacka i Miners
zaczę
li atakować
. Nie poszł
o im wiele lepiej. Krótkie
biegowe akcje nie dał
y pierwszej próby, wię
c goś
cie
zdecydowali sięna punt. Warszawianie ustawili siędo
ataku. To był
a jedna z ostatnich szans Eagles na awans
do finał
u. Szybka kara, a w następnej próbie kolejny
sack trochęspowolniłatak. Mimo to Stę
szewskiemu
udał
o sięwykonaćł
adne podanie do Rafał
a Zawady.
Jednak skrzydł
owy warszawian nie do koń
ca dobrze
pobiegłswojąś
cież
kęi spóź
niłsięna odbiór pił
ki, która
spadł
a mu z jednej rę
ki. Miners jużzacierali rę
ce, bo
gospodarzom został
a jedna próba. Zepchnię
ci na swoje
pole końcowe sami pomogli rywalom popeł
niają
c bł
ą
d,
który kosztowałich utratędwóch punktów. Czas
upł
yną
ła na murawęwbiegli otumanieni radoś
ciąkibice
Miners. Beniaminek w finale! Niepokonani wracajądo
domu z niczym…
D
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
11
O sposobie, jaki udał
o sięw końcu znaleźćna Eagles
opowiada Wojciech „E.Tee” Grzybek, trener AZS
Silesia Miners.
Jako pierwsi w Polsce pokonaliś
cie warszawian!
Zwycię
stwo przyszł
o bardzo cię
ż
ko, zł
oż
ył
o sięna to
kilka czynników. Po pierwsze, udał
o sięzaskoczyć
Orł
y, jużpierwsza nasza akcja ofensywna zakończył
a
sięzdobyciem przył
ożenia. Wszyscy spodziewali się
raczej akcji biegowej, a zagraliś
my dł
ugim podaniem.
Eagels starali sięprzygotowaćobronęspecjalnie
przeciwko zagrywkom granym przez nas do tej pory.
Z pewnoś
ciąsporym
zaskoczeniem był
brak w skł
adzie
ko nt u z j o w a ne g o
Tomka Józefioka, co
zmusił
o nas do
przeorganizowania
schematów special
teamu. Na pozycjach
kickera i puntera
zagrali zawodnicy
do tej pory kojarzący
sięz liniąofensywną
(Marek Stajer) oraz
running
back
(Tomasz Grabas) i,
jak był
o widać,
spisali sięrewelacyjnie. Chyba najistotniejszym
czynnikiem decydują
cym o naszej wygranej był
a
wola walki i wysił
ek fizyczny wł
ożony w rozegranie
spotkania. Każ
dy z graczy na boisku zostawiłna nim
litry potu i kawał
ek serca. Co zaskakują
ce,
wygraliś
my takż
e dzię
ki lepszej organizacji gry,
decyzjom taktycznym, dyscyplinie i większej
elastycznoś
ci, co przy tak doś
wiadczonym
przeciwniku jest nie lada wyczynem.
Chyba kibice teżmieli udziałw wygranej? Są
niewątpliwie najlepsi w Polsce.
Ha, cóżmam powiedzieć
, po prostu nasi kibice
w doping wkł
adajątyle serca, co moi zawodnicy
w grę
. Sam jestem zszokowany tym, co nasi kibice
robią na trybunach. Takiego dopingu i takiej
wiernoś
ci nie widział
em nigdzie w Polsce. Cał
a
drużyna żywi ogromny szacunek dla tych ludzi,
którzy poś
wię
cająswój wolny czas na to, aby
wspomagaćnas w każdym spotkaniu, niezależ
nie od
tego czy gramy na wyjeź
dzie, czy u siebie. Ponadto
uważam, że cał
a społ
ecznoś
ćfutbolowa w Polsce
korzysta z ich obecnoś
ci, oraz ż
e nasi kibice stanowią
wyznacznik jakoś
ci dopingu w PLFA. Dzię
kujemy
Wam #12!
12
W krótkiej pomeczowej rozmowie laureat nagrody
MVP meczu, Mirosł
aw „Dziadek” Banasik
przeanalizowałmecz.
Co zadecydował
o z wygranej?
Napewno determinacja druż
yny, która za wszelką
cenępragnę
ł
a wygrać
. W ostatnim czasie staraliś
my
sięzagraćtak, aby każ
dy dział
ałbardziej intuicyjnie.
Zebraliś
my tyle doś
wiadczenia, ż
e z każ
dym meczem
jest coraz lepiej. Eagels natomiast, albo w ogóle się
nie przygotowali, albo nas zlekceważ
yli, zabrakł
o im
zgrania i sił
y w ofensywie.
Mieliś
cie nietypowy jak na Was początek…
Nieudane rozpoczynania meczów wynikał
y tylko
z braku ogrania zawodników i na pewno tremy, co
udał
o nam sięwreszcie przeł
amać
. Dwa mecze
z Eagels pozwolił
y rozpoznaćich moż
liwoś
ci. Ostatni
zimny prysznic w Rudzie Ślą
skiej, dałnam do
zrozumienia, ż
e tylko silna gra od samego początku
meczu, ażdo jego końca zapewni nam zwycięstwo.
To chyba nie przypadek, ż
e w tym meczu MVP
został
eśTy, jako filar defensywy? Czy obrona był
a
kluczem do zatrzymania Eagles?
Staram sięzawsze byćpodporądla moich braci
z druż
yny jednak, kiedy w I kwarcie odnowiłmi się
uraz stawu skokowego dalsza gra stanę
ł
a pod
znakiem zapytania. Widział
em jednak, ż
e defensywa
wytrzymuje napór Engels, co mimo bólu dał
o mi sił
ę
do dalszej walki. Zał
ożeniem obrony był
o zapewnić
ofensywie jak najwię
cej czasu na zdobywanie
punktów. Myś
lę
, że to nam sięudał
o i trochęim
pomogliś
my.
Czego spodziewacie siępo Crew?
Po The Crew spodziewamy siębardzo ambitnej
i silnej gry, na którą jesteś
my przygotowani
kondycyjnie i psychicznie. Jesteś
my tak gł
odni
sukcesu, ż
eż
ał
ujemy, iżjest to ostatni mecz w tym
sezonie. Z niecierpliwoś
cią będziemy się
przygotowywaćdo następnego, nie przesypiają
c
zimy.
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
www.pzfa.pl
Podsumowanie meczu dokonane przez Iana
Wilcocka, trenera defensywy Warsaw Eagles. (tł
um.
P. Stalmach)
Eagels wracajądo domu…
Jestem rozczarowany takim końcem sezonu.
Rozegraliś
my bardzo dobry mecz pomiędzy dwoma
dobrymi polskimi drużynami. Pod wzglę
dem
promocji futbolu myś
lę
, ż
e ten mecz byłś
wietnym
przykł
adem atrakcyjnoś
ci tego sportu.
Myś
lę
, że powinniś
my ten
mecz wygrać
. Każ
dy trener
by tak powiedział
, to jednak
nie są puste sł
owa.
Niezależnie od sytuacji,
zawsze bę
dępopierałswoją
drużynę i pchał ją do
zwycię
stwa, ale wczoraj po
prostu czegośnam zabrakł
o.
Zatem co sięstał
o?
Wynik na począ
tku meczu nie byłproblemem, byłpo
prostu jednąz tych rzeczy, które sięzdarzają
, wię
c
pozbieraliś
my sięszybko i resztępoł
owy zagraliś
my
dobrze, zdobywają
c kolejne jardy i dwa przył
oż
enia.
Mieliś
my za to problem z powstrzymywaniem ich,
blitzowaniem, ale myś
lę
,ż
e nie zawinił
a jakakolwiek
jednostka. Po prostu jako grupa, formacja ofensywna
nie potrafił
a przeciwstawićsięprzeciwnikowi, rozbić
jego gręi odzyskaćprzewagęna boisku. Również
dokonaliś
my zbyt wielu przewinień, przez co
dostaliś
my ponad 17 kar, a to zbyt duż
o, ż
eby nie
wpł
ynę
ł
o na wynik gry przeciwko dobrej drużynie.
Zagapiliś
cie sięw trzeciej kwarcie przy odbiorze
puntu.
Ich defensywie udał
o sięwtedy rozbićjeden nasz
drive i zdobyćprzył
oż
enie. Potem ani oni, ani my nie
potrafiliś
my ruszyćpił
ki do przodu i obie formacje
ofensywne musiał
y ostro walczyćo każ
dy jard.
Odbiór puntu byłnieudanym zagraniem, które moż
e
sięzdarzyćw każdej chwili, wię
c nie moż
na liczyćna
chwilęszczę
ś
cia, a graczowi ze
Ślą
ska udał
o sięł
adnie zawrócić, uciec dwóm
obrońcom, skręcići zanieś
ćpił
kęwprost do pola
końcowego. Po tym wróciliś
my do gry podaniem
i znów przewinienia cofnę
ł
y nas ażdo
naszego pola punktowego gdzie oddaliś
my safety.
Co zdecydował
o o dzisiejszym wyniku?
Ostatecznie to oni grali lepiej, lepiej sięprzygotowali,
dobrze funkcjonowali za linia boczną(trenerzy
podję
li kilka ś
wietnych decyzji) i na boisku (gracze
zagrali kilka wybitnych akcji). My równieżbardzo się
staraliś
my, ale to nie wystarczył
o dziś
, by ich
pokonać.
Zdję
cie: PawełLasocki
Z mieszkającym w Żyrardowie Orł
em – Grzegorzem
Janiakiem kilka sł
ów o poraż
ce.
Górnicy znowu pokazali sięz dobrej strony.
Silesia zagrał
a ś
wietny mecz, na boisko do walki
z nami weszł
a druż
yna, która miał
aś
wiadomoś
ćtego,
którzy zawodnicy najczęś
ciej grają, do których
zawodników idzie najwię
cej podań. Byli ś
wietnie
przygotowani technicznie i fizycznie.
Z czym mieliś
cie problem?
Duż
ąbolą
czkąEagles jest brak rezerwy, która bez
kompleksów mogł
aby walczyćna boisku, kiedy
zawodnicy pierwszego skł
adu odpoczywająlub są
kontuzjowani. Miał
o to duż
e odzwierciedlenie na
sytuacje tego dnia na boisku. Szczególnie brakował
o
Krzysztofa Dregera naszego guarda (kontuzja).
Zastą
pił go mał
o doś
wiadczony Wojciech
Dorabialski. Ale nie był
a to jedyna zmiana
wymuszona urazami.
Ale to chyba nie mogł
o ażtak rzutowaćna mecz?
Najwię
ksza winąza ten mecz trzeba obarczyćbrak
odpowiedniego
przygotowania
taktycznego,
kondycyjnego. To, ż
e przegraliś
my nie wynika tylko
z braku koncentracji w drugiej poł
owie, trzeba
powiedziećze Silesia dominował
a cał
y czas, dwa
przył
ożenia z naszej strony w pierwszej poł
owie to
byłmił
y wyjątek. Tak naprawde wynik po pierwszej
poł
owie nie pokazywałtego, co faktycznie dział
o się
na boisku. Ofensywa Eagles dopuś
cił
a sięduż
ej
liczby bł
ę
dów, począ
wszy od holdingów, kończąc na
bł
ę
dach ustawienia. Wynikał
o to najwidoczniej
z braku koncentracji.
I co teraz?
To jużkoniec sezonu dla Eagles, trzeba wycią
gną
ć
wnioski i walczyćdalej... a z tego, co jest mi
wiadomo szykuje wiele zmian w Eagles, które mają
przyczynićsiędo lepszych wystę
pów w kolejnych
sezonie. Jedno jest pewne, nie poddamy się
... Go
EAGLES
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
13
I
II
III
IV
suma
Eagles
13
0
0
0
13
Miners
7
0
7
2
16
Żyrardów, 30 wrześ
nia
Warsaw Eagles - AZS Silesia Miners
13:16
Punkty dla Warsaw Eagles:
+ Jakub Zduń6 (po 27-jardowym podaniu od
Jędrzeja Stęszewskiego)
+ Piotr Osuchowski 6 (po 21-jardowym
podaniu od Jędrzeja Stęszewskiego)
+ Piotr Gorzkowski 1 (podwyższenie po
przył
ożeniu)
Punkty dla AZS Silesia Miners:
+ RafałDatka 6 (przył
ożenie po odebraniu
puntu, bieg 40-jardowy)
+ Krzysztof Czernia 6 (przył
ożenie po 73jardowym podaniu od Bartł
omieja
Jaguszewskiego)
+ Marek Stajer 2 (2 podwyższenia za 1 punkt
po przył
ożeniach)
+ Miners 2 punkty za safety po bł
ędzie
gracza Eagles w polu końcowym
14
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
15
Tekst: Aleksander Rutkowski
Zdję
cia: Mariusz Obrycki
The Crew
Crew na tronie
tronie!!
W tegorocznym Wielkim Finale Polskiej Ligi
Futbolu Amerykańskiego na boisku w Warszawie,
ekipa z Wrocł
awia nie dał
a żadnych szans
Górnikom z Rudy Śląskiej, pokonując AZS Silesia
Miners 18:0.
16
Impreza obję
ta patronatem Prezydenta Miasta
Stoł
ecznego Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz
oraz
Ambasadora
Ambasady
Stanów
Zjednoczonych Ameryki w Polsce Victora Ashe’a
zakończył
a tegoroczne rozgrywki ligowe.
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
Beniaminek i pretendent
ak w skrócie możnaby okreś
lićdwie druż
yny
stojące tego dnia naprzeciwko siebie na
boisku. Z jednej strony doś
wiadczona drugim
rokiem gry w lidze, wystę
pami w lidze czeskiej
i licznymi turniejami wrocł
awska „Zał
oga”,
a z drugiej silny i wymagają
cy pierwszoroczniak,
mający najlepszych kibiców w kraju i duż
o serca do
gry. Gdyby ktośna począ
tku sezonu twierdził
,ż
e taki
bę
dzie skł
ad pary finał
owej, nie został
by
potraktowany poważ
nie. Nie oznacza to oczywiś
cie,
ż
e udziałtych drużyn w finale jest zupeł
nym
przypadkiem. The Crew to ekipa, która zawsze był
a
w czoł
ówce krajowych druż
yn, natomiast Miners od
począ
tku budzili podziw i grozęswojąpostawąna
boisku. Ostatnia prosta do finał
u był
a w wykonaniu
obu druż
yn niespodzianką. W przypadku
wyjazdowego zwycięstwa wrocł
awian w pół
finale na
pomorskiej ziemi z zeszł
orocznymi wicemistrzami
można mówićo niespodziance, tak na to, co
wydarzył
o sięw drugim pół
finale w Żyrardowie
okreś
lenie jest tylko jedno – sensacja! Bo jak inaczej
nazwać fakt
pokonania
niezwycię
żonych
i niekwestionowanych mistrzów polski z zeszł
ego
roku?
Dla obu ekip sezon nie skończyłsięna tych
zwycięstwach i o tym, kto zostanie Mistrzem
mieliś
my się wszyscy przekonać w spotkaniu
finał
owym.
ecz zaczą
łsię wspomnieniem Bartka
Rychtanka. Tym razem miał
o ono
charakter nadzwyczajny. Rzut monetąna
początku spotkania finał
owego, wykonał
a mama
tragicznie zmarł
ego w sierpniu tego roku naszego
kolegi i był
a to najbardziej wzruszają
ca i niezwykł
a
chwila dla wszystkich zgromadzonych na stadionie
RKS Marymont.
T
przyzwyczaić– pierwsza poł
owa skończył
a się
pewnym i wysokim prowadzeniem „Zał
ogi” 16:0.
o przerwie Miners cał
y czas nie mogli znaleź
ć
swojego rytmu gry w ofensywie i ich próby
przedostania sięblisko strefy końcowej The
Crew speł
zał
y na niczym. Defensywa Górników
natomiast zaczęł
a graćzdecydowanie lepiej. Nie
dopuszczał
a do skutecznych akcji podaniowych The
Crew i co ważniejsze udał
o jej siępowstrzymać
równieżgrędoł
em swych rywali. Obie te sztuki był
y
na tyle skuteczne, ż
e obrońcy Miners nie dopuś
cili
do zdobycia kolejnych punktów zawodnikom The
Crew. Ich wysił
ek nie szedłjednak w parze ze
skutecznoś
cią drugiej formacji zawodników ze
Ślą
ska. Ofensywa był
a tego dnia nieskuteczna i na
tyle czytelna dla obrońców The Crew, ż
e zakończył
a
mecz z zerowym dorobkiem punktowym. W czwartej
kwarcie doszł
o nawet do powalenia rozgrywają
cego
P
I
II
III
IV
suma
Miners
0
0
0
0
0
The Crew
8
8
0
2
18
M
Mecz sięrozpoczął
he Crew bardzo szybko narzucili Górnikom
swoje tempo i styl gry. W pierwszej kwarcie
swoim firmowym zagraniem popisałsię
rozgrywający wrocł
awian Krzysztof Wydrowski,
który po udanej 18-jardowej akcji biegowej otworzył
wynik dla swojego zespoł
u. Po chwili dodał2
kolejne oczka skutecznie podwyż
szają
c wynik po
przył
oż
eniu. W kolejnej odsł
onie spotkania na czystą
pozycjęw strefie punktowej rywala wyszedł
Mateusz
Grzędziński, który dokł
adnie obsł
uż
ony przez
rozgrywają
cego zdobyłkolejne punkty dla The Crew.
Dodają
c do tej akcji kolejne 2 z podwyż
szenia – do
których wrocł
awianie zdąż
yli już wszystkich
T
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
17
Mimo starańJaguszewskiego...
Miners Bartł
omieja Jagnuszewskiego we wł
asnej
strefie punktowej, przez co autor tego powalenia
Piotr Szczepański, wpisał się do protokoł
u
meczowego zaliczają
c 2 punkty w obronie.
Smutek pokonanych…
órnikom trudno jest do tej pory wypowiadać
sięna temat tego meczu. Jedno nie ulega
wątpliwoś
ci – był
o to ich najgorsze
spotkanie w tym sezonie i gdybyś
my mieli ich
oceniaćtylko po nim, na pewno był
aby to ocena
bardzo surowa. Ale przecieżtak nie jest! Podczas
swojego pierwszego wystę
pu w lidze dotarli ażdo
finał
u. Grają
c w dywizji z Warsaw Eagles, najpierw
dwa razy im ulegli w sezonie zasadniczym, aby
odnieś
ćpiękne zwycięstwo w pół
finale. Z pewnoś
cią
nie mająsię
, czego wstydzići dobrze sami o tym
wiedzą
. - Nie baliś
my sięThe Crew, ale oni zagrali
w tym dniu lepszy mecz i dlatego wygrali. Niestety,
ale tak się czasem dzieje, ż
e najgorszy mecz
w sezonie rozgrywa siępodczas najważ
niejszych
G
18
zawodów – ocenia Szymon Widera z Miners.
Zapytany jednak o cał
oś
ciowąocenę
, dodaje –
Z wystę
pu w lidze jesteś
my bardzo zadowoleni.
Myś
lę, ż
e cię
ż
ko bę
dzie nastę
pnym beniaminkom
pobićlub choć
by wyrównaćnasze osiągnię
cie.
Pokazaliś
my, ż
e potrafimy grać w futbol i ż
e
potrafimy wygrywać nawet z najlepszymi
i niepokonanymi. W ś
wietle tego, co widzieliś
my
wcześ
niej, trudno sięz tym nie zgodzić. Mł
odzi
zawodnicy z Rudy Ślą
skiej wnieś
li jeszcze jedno na
nasze rodzime boiska. Jest to coś
, czego wszystkie
druż
yny jużteraz mogąim zazdroś
cić– kibice! Ten
gł
oś
ny, barwny i rozś
piewany tł
um stałsięjuż
wizytówka Ślą
skiej druż
yny i bez wątpienia wnosi
nowąjakoś
ćdo naszego futbolu. Sam Widera mówi
o nich zawsze w ciepł
ych sł
owach - Kibice? Nie
mamy ż
adnych. No dobrze przecieżi tak nikt mi nie
uwierzy (ś
miech). Oni sąpo prostu rewelacyjni,
ponieważfutbol jest w nich samych. W duż
ym stopniu
sąto rodziny lub sympatie grających zawodników
a ż
e skł
ad mamy szeroki to i kibiców niemał
o. Na
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
naszych meczach w Rudzie Śląskiej jest grupa
mł
odych ludzi, którzy sąna każ
dym naszym meczu,
ś
piewająuł
oż
one przez siebie piosenki a dyryguje
nimi ksiądz, który jest rodzonym bratem jednego
z naszych zawodników. Dziękuję im wszystkim
z wsparcie. Każ
dy, kto choćraz widziałtęgrupę
w akcji – z pewnoś
ciądo podzię
kowańsięprzył
ą
cza.
Jednego tyko do szczę
ś
cia brakuje - Nastroje
w druż
ynie sąś
wietne, przed sezonem drugie miejsce
wzię
libyś
my w ciemno bez grania ale teraz
te 4 litery vice mnie trochędenerwują
i wiem ż
e inni zawodnicy mająz nimi
jeszcze wię
kszy problem. – mówi Widera Zimęchcemy przepracowaćnormalnie,
ostro przygotowując sięw nastę
pnym
sezonie do walki o Mistrzostwo Polski! –
kończy stanowczązapowiedzią
…i radoś
ćzwycię
zców, czyli „lepsze jest
wrogiem dobrego”
he Crew nie pokazali w tym meczu
niczego
nowego.
Tak
jak
poprzednie mecze i ten zwycię
ż
yli
konsekwencją
, skupieniem nad tym, co
umieją najlepiej i żelazną dyscypliną
w obronie. Wydawaćby sięmogł
o, ż
e cał
a
Polska zna ich zagrania na pamię
ć–
przecieżtyle razy je nam serwowali –
a okazuje sięjednak, ż
e wiedziećco zagra
przeciwnik to nie wystarcza żeby tą
zagrywkęzneutralizować
. Przyznaje to
wprost Kuba Gł
ogowski z The Crew Planem był
o granie tego, co nam wychodzi
najlepiej, a że poprzednie mecze pokazał
y,
ż
e sąto biegi, tak wł
aś
nie prowadziliś
my
nasza grę. Skoro gra się coś
, czego
przeciwnicy nie potrafiązatrzymać, to nie
ma sensu nic zmieniać. Przebieg meczu
Gł
ogowski ocenia nastę
pują
co - Cię
ż
ko
wyróż
nićkogośindywidualnie, ale na
pewno na duż
ąpochwał
ęzasł
uguje nasza
linia ofensywna a szczególnie Kuba
Placzek, który zagrałznakomite spotkanie,
mimo, ż
e trenuje z nami dopiero od kilku
miesię
cy. Reszta zawodników zagrał
a po
prostu na solidnym poziomie, do którego
przyzwyczaił
a nas w poprzednich
meczach.
Kolejny
raz
ś
wietnie
zaprezentował
a sięnasza obrona, która już
czwarty mecz z rzędu nie stracił
a punktów!
Z pewnoś
cią dużym zastrzykiem
pozytywnej motywacji na ten mecz był
a
wygrana z Seahawks w pół
finale – Tak to prawda.
Wyszliś
my bardzo zmotywowani, dodatkowej mocy
dodawał
y nam bojowe utwory autorstwa Matheo
i Waldemara Kasty, czyli muzycznej strony The Crew.
Nie obawialiś
my się, bo wiedzieliś
my, czego się
spodziewać
, a pół
finałz Pomorzem pokazałnam, co
jest nasza sił
ąi czego należ
y siętrzymać. Dodatkową
motywacja dla nas byłfakt, ż
e prawie wszyscy na
trybunach byli za druż
ynąSilesii, a my sięidealnie
T
...podania nie docierał
y do Czerni
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
19
Warszawa, 14 października
AZS Silesia Miners
Wrocł
aw 0:18
–
The
Crew
Punkty dla The Crew Wrocł
aw:
Krzysztof Wydrowski - 10 (przył
ożenie po 18jardowej akcji biegowej, dwa podwyższenia
za dwa punkty po przył
ożeniach, po akcjach
biegowych)
Mateusz Grzędziński – 6 (przył
ożenie po 21jardowym podaniu od Krzysztofa
Wydrowskiego)
Piotr Szczepański – 2 (safety – przewrócenie
rozgrywającego Miners w ich polu
punktowym)
czujemy w takiej sytuacji – mówi Gł
ogowski
a zapytany o podsumowanie cał
oś
ci sezonu dodaje Skończyliś
my ligęz bilansem 7-1 i poza nieudanym
meczem z Warszawąosiągnę
liś
my to co zakł
adaliś
my
a nawet wię
cej, bo chyba nikt nie wierzył– poza
nami naturalnie – ż
e to wł
aś
nie my zdobę
dziemy
mistrzostwo. Opinia outsidera i zł
ych chł
opców
chodził
a za nami od zawsze, no ale teraz
pokazaliś
my jakąjeszcze moż
na miećo nas opinię
,
prawda?. Finał
u do zera nie wygrywa się
przypadkiem, a udowodnimy to jużw przyszł
ym roku.
ezon 2007 przeszedłdo historii. Każda
z dziewięciu wystę
pujących w nim druż
yn
wyniosł
a z niego kolejne doś
wiadczenia,
wiedzęi zapałna lata kolejne. Oby na wiosnębył
o
nie mniej ciekawie niżw tym roku.
S
Problemy z opanowaniem pił
ki
20
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
21
Ką
cik sę
dziowski - Damian Jurzyk
Meczowe kontrowersje
W tym tygodniu postaram się wyjaś
nić c zę
ś
ć
kontrowersji, które pojawił
y sięw trakcie sezonu
PLFA. Wię
kszoś
ćwynika z braku gł
ę
bszej znajomoś
ci
przepisów, ale nie wszyscy kibice musząznaćniuanse,
ł
atwe do rozszyfrowania dla sę
dziego.
Dlaczego stąd bę
dzie zaczę
ta akcja?
Czę
sto pojawiał
o się pytanie – dlaczego po
zatrzymaniu zawodnika z pił
ką
, np. na 20 jardzie, sę
dzia
poł
oż
yłjąkilka jardów dalej. Odpowiedz jest prosta –
kolejna akcja zacznie sięw miejscu gdzie biegacz dobiegł
najdalej. Jest to „zabezpieczenie” przed „przenoszeniem”
zawodników z pił
ką
. Osobiś
cie potrafięsobie wyobrazić
jak obrońca bierze na plecy running back’a i zanosi go
kilkanaś
cie jardów do tył
u. Sytuacja kuriozalna, ale jak 5 jardowa np. na 35 jardzie i wraz z pomocnikami zmierza
ki. Na wysokoś
ci pił
ki przykł
ada miejsce,
najbardziej prawdopodobna, st ą
d zasada „forward w kierunku pił
progress”.
za które trzymałł
ańcuch do miejsca gdzie na boisku
znajduje sięta linia – w naszym przypadku 35 jard. Stą
d
TE nie moż
eł
apaćpił
ki?
wł
aś
nie brak naprę
ż
enia w czasie mierzenia – tak
Wię
kszoś
ćkibiców wie, ż
e przy podaniu zawodnicy naprawdęmierzona jest odległ
oś
ćmiedzy miejscem gdzie
dzia trzyma na ziemi rę
kę
, a miejscem gdzie czę
ś
ćpił
ki
linii ofensywnej nie mogąwybiec dalej niż1 jard za linie sę
wznowienia lub 3 w przypadku kontaktu z obroń
cą
. Sąto jest najdalej poł
oż
ona. Pierwsza próba przyznawana jest,
tzw. „ineligible receivers” czyli zawodnicy nie mają
cy jeż
eli nawet najmniejsza czę
ś
ćpił
ki przekroczy koniec
prawa zł
apaćpił
ki podanej do przodu. Ską
d wię
c kara ł
ańcucha.
„ineligible receiver downfield”, narzucona zawodnikowi
„Przecieżnie był
o gwizdka! Gramy dalej!”
grającemu na pozycji TE? Wynika ona z bł
ę
du
w ustawieniu formacji atakują
cej. Zawodnikami
Wię
kszoś
ćzawodników i trenerów przekonana jest,
uprawnionymi do zł
apania pił
ki sąci, którzy nie znajdują ż
e gra toczy siędo gwizdka. To nie jest prawdą
. Akcja
sięna linii (WR przed linią
, RB) oraz ci, bę
dą
cy na kończy sięw momencie, gdy pił
ka staje sięmartwa
zewną
trz linii – czyli mają
cy 7 lub wię
cej na linii: np. z powod upadku zawodnika z pił
ką
. Gwizdek jest
cych tył
em do
pierwszy od prawej i pierwszy od lewej. Jeż
eli WR i TE tylko znakiem dla zawodników np. stoją
stanąpo tej samej stronie na linii, to TE nie jest akcji, ż
e próba został
a zakończona. Stą
d tł
umaczenie zbyt
uprawniony do zł
apania pił
ki oraz do wybiegnię
cia w pole póź
nego uderzenia zawodnika z pił
kątym, ż
e nie był
o
w czasie akcji podaniowej. Ta zasada nie dotyczy tylko gwizdka mija się z celem, ponieważ kara jest
TE. Formacja np. z dwoma lub wię
cej WR po tej samej nieunikniona.
stronie, moż
e popeł
nićten sam bł
ą
d. Spowoduje to, ż
e
gł
ówny cel rozgrywają
cego stanie sięnieuprawniony do „Sę
dziowie się pomylili, poniew aż dwa razy
ł
apania jego podania.
odbieraliś
my pił
kęna począ
tku poł
owy meczu”
Każ
dąpoł
owęrozpoczyna wykop jednej z druż
yn,
Jak moż
na zmierzyć10 jardów „luź
nym”
teoretycznie innych w obu poł
owach. Dlacze go
teoretycznie? Odpowiedz jest bardzo prosta – bł
ą
d
ł
ańcuchem?
Bardzo emocjonują
ca moim zdaniem jest sytuacja w czasie losowania przed meczem. Zwycię
zca rzutu
mierzenia odległ
oś
ci, jakąpokonał
a druż
yna atakują
ca monetąma do wyboru 4 opcje – odbiór pił
ki, wykop pił
ki,
i oczekiwanie na stwierdzenie, czy ta odległ
oś
ćjest wybór bronionej strony lub przeniesienie wyboru na 2
wystarczają
ca na uzyskanie 1 próby. W czasie sezonu poł
owę
. Zwł
aszcza debiutują
ce druż
yny, chcą
c odbierać
przed
3
kwartą
,
wybierają
wykop,
a
to
oznacza,
ż
e po 24
pojawiłsiętaki zarzut ze strony zawodników obrony
jednej z druż
yn. Uznali oni, ż
e ł
ańcuch leż
y luź
no na minutac h regulaminowego czasu gry, to ich rywale
ziemi i nie moż
na prawidł
owo orzec odległ
oś
ci 10 jardów. uzyskająprawo decyzji, która druż
yna bę
dzie kopał
a,
To prawda ł
ańcuch leż
y nie naprę
ż
ony i taki ma być– a która odbierał
a. Wymieniona druż
yna, popeł
niają
ca ten
wynika to z mechaniki sę
dziowskiej i sposobu mierzenia. bł
ą
d powinna zdecydowaćsięna przeniesienie wyboru,
.
Po ustawieniu pił
ki, najczę
ś
ciej przez sę
dziego bocznego, co da im prawo decydowania przed 3 kwartą
sę
dzia gł
ówny widz ą
c sytuację
, której nie można
rozstrzygną
ćwzrokowo zarzą
dza mierzenie. W tym Jeś
li macie jakieś pytania dotyczą
ce problemów
momencie sę
dzia boczny „opiekują
cy” „chain crew” - sę
dziowskich lub propozycje tematów, które trzeba
ł
apie ł
ańcuch w miejscu gdzie znajduje sięnajbliż
sza linia poruszyć– czekam na nie pod adresem [email protected]
22
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
Okiem matki
Fantasmagoria?
Moja Druż
yna wygrał
a. Po meczu istne szaleństwo.
Trener traci resztki zarostu, kontuzjowani porzucają
kule, fani szczytują
. Forum kibiców drużyny
zablokował
o siępo pół
nocy, a bohaterowie nad ranem
byli naprawdęzmę
czeni.
R
ano w osiedlowym sklepiku, Pan Grzesiu
pokazuje mi cał
ostronicowy artykułpoś
wię
cony
druż
ynie w ogólnopolskiej gazecie. Do tej pory
był
y tylko krótkie wzmianki w lokalnych mediach,
traktują
ce futbol amerykański jako ciekawostkę
. Jadę
zatankowa ć
, na stacji Pan obsł
ugują
cy dystrybutor
zauważ
a w moim aucie resztki gadż
etów z logo druż
yny.
Był
a Pani na wczorajszym meczu (tu wymienia nazwę
mojej drużyny)? Z z azdroś
cią w gł
osie dopytuje
o przebieg meczu i gdzie trenują
. Dajęnamiary, idę
zapł
acić
. Wychodzęi oczom nie wierzę
, moje autko
odzyskał
o swój pierwotny kolor, chcędaćnapiwek, eee
tam, proszępozdrowićdruż
ynę
! Nieź
le, spijam ś
mietankę
z cudzego kubeczka.
P
o poł
udniu dzwoni do mnie kolega, rze cznik
prasowy
duż
e go
za chodniego
koncernu.
Rozmawialiś
my kiedyśw sprawie sponsoringu
druż
yny, ale potraktował moją propozyc ję jako
fantasmagorię
. Teraz zaprasza mnie na rozmowę
, moż
e da
sięcośzrobić
. Jeszcze sięnie cieszę
. Telefon od syna,
mamo wyprał
aśmój dż
ersej? Wieczorem mamy nagranie
w telewizji! Jadęna zł
amanie karku i przepisów, piorę
,
suszarka do wł
osów sięprzegrzewa, ale po godzinie
ś
wież
utkie ubranko dynda na wieszaku. Wieczorem cał
a
rodzina siada przed telewizorem. Nagrywam (na
szczę
ś
cie są
siedzi mieli czystą taś
mę
) naszych
gladiatorów w duż
ym studio lokalnej TV. Są
uś
miechnię
ci, ale trochęstremowani. Potem jużtylko
telefony od znajomych, gratulacje i takie tam. Nawet
mł
odszy postanawia porzucićnoż
ną
, do tej pory nie chciał
sł
yszećo FA, jużwidzękolejny pad i kask, moje kafelki
w kuchni odjeż
dż
ająw sinądal.
N
a drugi dzieńrano telefon od menedż
era druż
yny,
Pan Rektor zaprasza zarzą
d na pilne spotkanie,
podobno w sprawie nawią
z ania współ
pra cy
z amerykań
skądruż
ynąLigi Akademickiej FA. Budzę
syna, trudno, kampania wrześ
niowa przecią
gnie sięna
listopad, oby tylko nie na przyszł
y Wchodzęna stronę
PZFA, szok, „maf” daje info, ż
e PLFA ma sponsora! Lider
rynku telefonii komórkowej daje kasęna rozgrywki
w przyszł
ym roku! Z wraż
enia mam pomarańczowe
mroczki przed oczami.
Dzwoni budzik.
Mader
W poprzednim felietonie Mader bł
ę
dnie napisaliś
my
adres strony www.e-nfl.pl - przepraszamy.
Mecze Futbolu amerykańskiego w Polsce
przycią
gająsetki fanów. Ale zabawa nie kończy się
z ostatnim gwizdkiem. Niektórzy znajdująsobie
wybitnie dziwne zabawy. Weźmy na przykł
ad tarczę
do rzucania do celu futbolówką
. Pomyś
lał
by kto ż
e
zamontowana w dziurze siatka nie wystarczy?
A moż
e czasem potrzebny dodatkowy cel?
Tekst i zdję
cia: Piotr Stalmach
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
23
RZUT FLAGĄMICHAŁA ROSIAKA
Zamiast felietonu
Na gadaninęprzyjdzie czas w offseason PLFA,
teraz, na gorąco (piszędzień po finale) pora
podsumowaćdrugi sezon naszej rodzimej polskiej
ligi. Udany? Zdecydowanie tak. A oto plusy
i minusy PLFA ’07.
Plusy
The Crew Wrocł
aw. Zasł
uż
ony mistrz Polski.
„Zał
oga” wydoroś
lał
a przez ostatni rok. Zamiast
mówienia, jacy sądobrzy, wrocł
awianie wzięli sięza
naprawdędobre granie. Tydzieńpo tygodniu robili
swoje, pozbywają
c siękolejnych rywali na drodze do
tytuł
u. Wyjazdowym, pół
finał
owym zwycięstwem
z Seahawks, gdzie nie byli faworytami, ostatecznie
zamknęli usta krytykom. Szkoda tylko, że w finale
trafili na strasznie spię
tych Silesia Miners. Nie
Sędziowanie. „Mamo, chwaląnas – wy mnie, a ja
wą
tpię
,ż
e w tej formie The Crew pokonał
oby nawet
„rozpię
tych” Ślą
zaków, ale przynajmniej był
oby
was” – powiedzą pewnie co zł
oś
liwsi.
Porównują
c jednak poziom sę
dziowania z począ
tku
wię
cej emocji.
Silesia Miners i ich kibice. Jak napisałjeden sezonu 2006 i końca sezonu 2007 widaćnaprawdę
nąróżnicę. Idziemy w dobrym kierunku, choć
z użytkowników forum USA Sports, górnikom: wyraź
do
najlepszych
sędziów kontynentu jeszcze nam
„szacunek należ
y sięjużza samo pokonanie Warsaw
Eagles”. Pół
finałw Żyrardowie, który zakończyłerę daleko.
niepokonanych Eagles przejdzie do historii futbolu
amerykańskiego w Polsce. Podobnie jak
Minusy
Warsaw Eagles. Pierwsza porażka w historii
niesamowici kibice ze Ślą
ska, którzy przynajmniej
powinna wyjś
ćmistrzom Polski 2006 na dobre.
w liczbie kilkudziesię
ciu stawiali sięna każdym
wyjazdowym meczu swoich pupili. Dzię
ki nim Niektórymi na pewno wstrzą
ś
nie, innych zdopinguje
e dla
Miners w dowolnym miejscu czuli siętak, jakby do lepszej gry w sezonie 2008, inni moż
grali u siebie. Gdyby w poł
owie sezonu nie opuś
cił odmiany z futbolu zrezygnują
. Czy warszawiacy
cz moż
na był
o mieć
ich kapitalny Josh Taylor, finałwcale nie musiał
by zawiedli? Tak, chwilami wrę
wraż
enie,
ż
e
niektórych
rywali
lekceważ
yli.
sięskończyćzwycię
stwem Crew...
Skł
ad finał
u uważany przez większoś
ć
Kibice. Jest ich coraz więcej, ale ciągle mał
o. To
trochę kamyczek
do ogródka drużyn
ś
rodowiska
futbolowego
za
mocno
niespodziewany. Ubiegł
oroczni finaliś
ci odpadli organizujących mecze – wiem, ż
e taniej jest wynają
ć
ego miasta, ale wtedy na
w pół
finał
ach, i bardzo dobrze! Przewidywalna liga stadion z dala od duż
trybunach
zasią
dą
tylko
rodzice i przyjaciele
jest tak nudna jak wyś
cigi Formuł
y 1 w erze
Michaela Schumachera, czy teżaktualny sezon NFL graczy... Czy nie lepiej pochodzićod drzwi do drzwi,
cież
ki do lokalnych mediów,
i rozjeż
dżający wszystkich po drodze walec z Nowej wydeptać ś
Anglii. Kibice kochająsport w którym nie da się porozwieszaćplakaty w mieś
cie i nawet braćpo 3-5
cej ludzi
przewidziećzwycię
zcy. I oby tak był
o w przyszł
ym PLN za bilet. Promocja futbolu większa, wię
na
trybunach
i
poczucie,
ż
e
druż
yny
nie
grajątych
sezonie!
Zainteresowanie finał
em w mediach. Na ostatnim meczów tylko dla siebie...
Znajomoś
ćprzepisów wś
ród zawodników. Wcią
ż
meczu w Warszawie pojawił
o sięnajwięcej
w historii PLFA przedstawicieli mediów, a zdjęć
zbyt często zdarzająsięsytuacje, gdy zawodnicy
niają przewinienia rodem z futbolowego
z finał
u w serwisie Polskiej Agencji Prasowej popeł
przedszkola,
nie mają
c pojęcia, że robiącośnie tak.
pojawił
o sięniewiele mniej niż z Superbowl!
Futbolem „zaraż
a się” coraz wię
cej mediów, a to Panowie trenerzy – rulebooki w rękęi do roboty, parę
dobry znak przed kolejnym sezonem PLFA. No treningów w sali przed tablicąnie przeszkodzi
i mamy naszego SNAPa :)
w dobrym przygotowaniu do sezonu!
1
5
2
1
3
2
4
3
24
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
FUTBOL WEDŁUG BIAŁEGO*
Futbol am
erykański, czyli
amerykań
zboczeńcy, kanapki i kobie
ty…
kobiety…
3rd down, czyli ludzie lubiąrobićinnym na przekór.
II finałPLFA to zaledwie kilkudziesię
ciu zaproszonych
goś
ci. Okoł
o siedmiuset kibiców. Moż
e sięmylę
, ale
widział
em tylko jedną kamerę telewiz yjną
. Kilku
dziennikarzy. Sukces medialny? Na pewno nie.
Coin toss
em tam jeszcze kogośinnego. Ludzi, którzy
Moja ż
ona twierdził
a, ż
e jestem zboczony. Odparł
em jej Widział
zaraż
ająpasją
. Ludzi, którzy mówią
c o futbolu mającoś
na to, ż
e przecieżnie robimy nic, czego nie moż
na
dziwnego
w
oczach.
Spotkał
em
tam dwie ba rdzo
zobaczyćw kinie lub przeczytaćw ksią
ż
ce. Koronnym
y, o co
argumentem mojej poł
owicy byłfakt, ż
eż
aden normalny sympatyczne kobiety, które kilka minut po 13. pytał
w
tym
wszystkim
chodzi.
Niespeł
na
3
godziny
póź
niej czł
owiek nie nastawia budzika na godzinę3:50 rano,
kiedy
i
gdzie
odbę
dzie
sięnastę
pny
mecz.
Wreszcie,
w nocy z wtorku na ś
rodę
, ż
eby zrobićsobie kilka
em tam Ję
drzeja Staszewskiego, który rok temu
kanapek, herbatęi wł
ą
czyćtelewizor. Hmm… Kilka lat spotkał
chodziłod
redakcji
do redakcji i zapraszałna mecze
póź
niej, moja dziewczyna, o godzinie 3 nad ranem
futbolu
amerykań
skiego.
Myś
lęsobie, ż
e oni wszyscy,
powiedział
a mi, ż
e jestem nienormalny. Zapytał
em ją
,
du na ciemnoś
ci, bę
dąnieś
ćkaganek futbolu.
o co chodzi, a ona na to, ż
e tylko taki czł
owiek wstaje o 3 bez wzglę
!
nad ranem i odgrzewa sobie obiad, a potem wł
ą
cza I kiedyśdoniosą
telewizor. No cóż
… Kilka lat temu, moja kolejna
4th down, czyli ludzie czwartej wł
adzy.
dziewczyna powiedział
a mi, ż
e jestem niespeł
na rozumu.
enie, ż
e media w pogoni za oglą
dalnoś
ciąi, co
Zapytał
em ją
, co zł
ego w sał
atce i kurzych skrzydeł
kach. Mam wraż
za
tym
idzie,
pienię
dzmi,
czasami
zapominają
,
o
tym co
Był
a 3 nad ranem…
WEDŁUG MNIE jest najważ
niejsze w dziennikarstwie.
W niedzielęwieczorem obejrzał
em prawie wszystkie
Kickoff
wiadomoś
ci
sportowe,
jakie
sądostę
pne w Warszawie.
Mam nadzieję
, ż
e wię
kszoś
ć osób, które przyszł
y
Niestety,
nigdzie
choć
by
wzmianki
o finale PLFA.
w niedz ielę na stadion Marymontu, to ludzie
e hat-trick Smolarka i awaria generatora
homopodobni do mnie. Mam tu na myś
li i zawodników, Rozumiem, ż
du na Estadio WP to tematy, które zdominują
i sę
dziów, i kibiców, i wszystkich tych, którzy, prą
c ie) najbliż
szych dni. Ale PANO WIE
w jakimkolwiek stopniu przyczyniająsiędo rozwoju kilka(naś
DZIENNIKA
RZE
prz
ecież mówimy tu o fina le
futbolu amerykańskiego w Polsce. Dlaczego? Powodów
rozgrywek krajowych w poważ
nej dyscyplinie sportowej.
jest kilka. Ale po kolei...
Znalazł
em, co prawda, informacjęw kilku portalach
internetowych, ale był
a to tylko skopiowana informacja
1st down, czyli ludzie lubiąnowoś
ci.
Za nami już drugi se zon Polskiej Ligi Futbolu Polskiej Agencji Prasowej. Nie pozbawiona, nota bene,
amania. Czyż
by dziennikarze sportowi
Amerykańskiego, a nadal dla ogromnej większoś
ci drobnego przekł
w
Warszawie
nie
byli
gł
odni?
Czyż
by ż
aden z nich nie
Polaków, skrót PLFA kojarzy sięz kolejnym komitetem
etów?
wyborczym. Futbol amerykański w Polsce to nadal sport chciałnowej smyczy, koszulki i paru innych gadż
e w Warszawie w niedzielędzieje siętyle, ż
e
niszowy, ż
eby nie powiedziećegzotyczny. Na szczę
ś
cie są A moż
brakuje
rą
k
do
pracy
w
mediach?
Chyba
tak,
bo
podczas
wś
ród nas zboczeńcy, nienormalni i niespeł
na rozumu. No
bo, jak inac zej wytł
umacz yć inwestowa nie czasu, rozgrywek hokejowych na Torwarze teżjużdawno nie
em ż
adnego dziennikarza.
wł
asnych pienię
dzy i czegośtam jeszcze w partię
, która widział
nie ma szans osią
gną
ćprogu wyborczego. Ale uwaga! Za
Touchdown
cztery lata, a moż
e jużza dwa, znowu bę
dąwyboru.
14 pa ź
dz iernika 2007 roku, mistrzem Polski 2007
I wtedy, kto wie?
w futbolu amerykań
skim na stadionie Marymontu zostali
zboczeń
cy,
nienormalni
i niespeł
na rozumu. Tym razem
2nd down, czyli ludzie potrzebująwzorców.
cy w druż
ynie The Wrocł
aw Crew. I chwał
a im za
Śmiem twierdzić
,ż
e we współ
czesnej Polsce mamy tylko Ci grają
ał
o się
. I należ
y wię
cej. Nie tylko im. Wszystkim
trzy publiczne autorytety moralne. Każ
dy trochęinnego to. Należ
kalibru, ale na swój sposób bę
dą
cy niedoś
cignionym trzem wymienionym przeze mnie grupom - OGROMNE
, mił
oś
ćdo futbolu,
wzorem. Pierwszym jest Jan PawełII. Wielki kibic sportu BRAWA. Brawa za szlachetnąpasję
e w ogóle im sięchce. I jeszcze za to,
i przyjaciel mł
odzież
y. Drugi to Wł
adysł
aw Bartoszewski. determinacjęi to, ż
ż
e
nie
muszę
już
wstawać
w nocy. Moż
e nawet poszukam
Doskonał
y strateg i taktyk. Trzeci to Marek Kotański.
sobie
dziewczyny?
Zaangaż
owany opiekun opuszczonych i najsł
abszych.
Wszyscy trzej zaczynali od zera. Nie mieli nic. Pracowali
u podstaw. Futbol amerykański ł
ą
czy wszystkie te cechy:
* Sebastian Biał
y
nie moż
e obyćsiębez kibiców i przyjaciół
; wymaga
doskonał
ej strategii i wyszukanej taktyki; motywuje i daje
pasjonat sportu, tł
umacz, obserwator
poczucie przynależ
noś
ci do grupy. Pomaga kształ
tować
ciał
a i charaktery. Czego trzeba wię
cej?
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
25
Relacje: Jacek Urbańczyk, MichałKądzioł
ka, Bartosz Wardę
ga, Tadeusz Janczykowski, Piotr Stalmach
TYDZIEŃ4
TY DZI EŃ 4
nie spoczą
ł na laurach
i zanotowałkolejne podanie
Clevelend Browns – Baltimore Ravens 27-13
na przył
oż
enie, niespeł
na 6
(14:0, 10:6, 3:0, 0:7)
minut
przed
końcem
W pierwszej kwarcie QB Browns, Derek
spotkania.
(33
jardowe
Anderson (10 celnych podańz 18 oddanych w cał
ym
podanie
do
meczu) przyczyniłsiędo dwóch przył
oż
eń(Joe
pierwszoroczniaka Jamesa
Jurevicius wykończył dwujardowe podanie,
Jonesa). Kelly Holcomb (21
a Braylon Edwards uczyniłto samo po 70-jardowym)
celnych podańw 39 próbach,
W kolejnej kwarcie po jednym FG trafili kopacze
258 jardów), doś
wiadczony QB
obu zespoł
ów (Matt Stover(Bal) z 21 jardów oraz Vikings zastępują
cy kontuzjowanego Tarvarisa
Phil Dawson (Cle) z 41 jardów). Jednojardowy bieg Jacksona, podał do Sidneya Rice’a. To nie
zakończony zdobyciem przył
oż
enia przez Jamala wystarczył
o, by odrobićstraty. Tym samym czwarte
Lewisa (był
ego RB Ravens – obecnie gracza z rzę
du zwycięstwo w tym sezonie odniósł
,
Browns) pozwoliłpowię
kszyćprzewagęBrowns do wyrastają
cy na czarnego konia rozgrywek, zespół
21 punktów.Ostatnie punkty w kwarcie zdobył z Green Bay. To na pewno najbardziej cieszy Brutta,
ponownie Stover (FG z 29 jardów).
gdyż od zawsze podkreś
la, iż statystyki
Jedyne punkty w kolejnych 15 minutach gry był
y indywidualne są dla niego drugorzędne, na
autorstwa Dawsona ( 20-jardowy FG). W ostatniej pierwszym miejscu stawia dobro zespoł
u.
odsł
onie do pracy zabrałsięQB Ravens, Steve
Dobrze zaprezentowałsięrookie RB Adrian
McNair podaj ąc do Quinna Sypniewskiego Peterson. Przebiegłz pił
kąw 12 próbach 112 jardów,
i inkasując 6 punktów. Na więcej tego dnia ofensywy miałtakże 51-jardowy kickoff return dla Vikings
Baltimore nie był
o jednak staći mecz zakończyłsię w drugiej poł
owie.
MichałKądzioł
ka
wynikiem 27-13 dla gospodarzy.
Sł
abo zagrał
a obrona Baltimore, uważ
ana za
Atlanta Falcons – Houston Texans 26-16
jednąz najlepszych formacji defensywnych w lidze.
(10:7. 10:3, 3:3, 3:3)
Po raz pierwszy od 2000 roku nie zanotował
a ani
Pierwsze zwycię
stwo w tym sezonie NFL
jednego sacka w spotkaniu z Browns. Steve McNair odniosł
a druż
yna Atlanta Falcons, pokonują
c
podałna ł
ączna odległ
oś
ć307 jardów(34 celne Houston Texans 26:16. Co ciekawe, tylko 12
podania na 53 próby). Jedno z jego podań punktów dla Sokoł
ów i 6 dla Teksańczyków był
o
przechwyciłLeigh Bodden.
MichałKądzioł
ka wynikiem przył
ożeń. Pozostał
e oczka to zasł
uga
kopaczy: Mortena Andersena(ATL) i Krisa
Minnesota Vikings – Green Bay Packers 16-23
Browna(HOU), którzy zdobyli ich odpowiednio 14
(0:7, 6:3, 3:3, 7:10)
(4 FG* i 2 XP*) oraz 10 (3 FG i 1 XP).
Nie musieliś
my dł
ugo czekaćna historyczne 421
Bardzo dobrze w tym meczu zagrałQB Falcons
podanie na TD Bretta Favre’a. W 10 minucie i 4 – Joey Harrington, zapisują
c na swoim koncie 23
sekundzie pierwszej kwarty podałpił
kęna odległ
oś
ć z 29 udanych podań, 223 jardy z podań i 2
16 jardów do Grega Jenningsa, a ten wbiegając przył
ożenia. Rozgrywający Sokoł
ów wyraźnie
w pole punktowe rywali stałsięwspół
autorem polepszyłswojągręod momentu przyjś
cia do
wydarzenia. Favre wyprzedziłtym samym Dana zespoł
u QB Byrona Leftwicha.
Marino. Ten legendarny QB Miami Dolphins, bę
dący
To spotkanie nie zmienił
o jednak sytuacji żadnej
obecnie komentatorem stacji FOX, transmitują
cej to z drużyn, ponieważ obie zajmują w swoich
spotkanie, gorą
co, jednak ze dają
cym siędostrzec konferencjach (AFC South – Texans i NFC South –
grymasem smutku na twarzy, gratulowałrekordu Falcons) ostatnie miejsca
Tadeusz Janczykowski
Favre’owi.
Od tej pory obrona obu drużyn zaczę
ł
a grać
Dallas Cowboys – St.Louis Rams 35-7
bardzo poprawnie. Przez ponad 2 kwarty rywalizacje
(0:0, 14:7, 21:0, 0:0)
toczyli kopacze obu druż
yn. 3 udane kopnię
cia
St. Louis Rams, doznali jużczterech poraż
ek
wykonałRyan Longwell z Minnesoty (z 44, 35 i 48 w tym sezonie, ulegając wysoko (35:7) Dallas
jardów), tyle samo na swoje konto dopisałMason Cowboys. Jedynym jasnym elementem po stronie
Crosby z Green Bay (28, 44 i 33 jardowe próby).
Baranów byłDante Hall i jego 85 jardowy(!) punt
Brett Favre (32 podania na 42 próby, 344 jardy) return TD z drugiej kwarty. Na tym oraz skutecznym
26
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
podwyż
szeniu Jeffa Wilkinsa (dają
cym wyrównanie,
Detroit Lions - Chicago Bears 37-27
po 2 jardowym przył
ożeniu biegowym Juliusa
(3:0, 0:7, 0:6, 34:14)
Jonesa) skończył
y sięoptymistyczne akcenty dla
Niestety, Chicago Bears nadal nie mogąwpaś
ć
Rams, potem grałjużtylko zespółz Dallas. Świetne w rytm, do którego zdą
żyliś
my sięprzyzwyczaićpo
zawody rozgrywałQB Kowbojów - Tony Romo, zeszł
orocznym ś
wietnym sezonie zakończonym
zapisując na swoim koncie 1 przył
oż
enie i 3 TD Pass. wystę
pem w Super Bowl. Kolejny mecz zakończył
Na uwagęzasł
uguje jego akcja z 2 kwarty, kiedy to sięporażką, tym razem z rywalem z dywizji
po zł
ym snapie (począ
tkowym podaniu pił
ki między pół
nocnej NFC - Detroit Lions.
centrem a QB) zamiast upaś
ćna pił
kę, podniósłją
Po raz pierwszy w tym roku, w roli startera nie
i przebiegł37 jardów zdobywają
c pierwsząpróbędla wystą
piłostatnio krytykowany QB Chicago Rex
Kowbojów. Mał
o tego, 5 zagrańpóź
niej, na 16 Grossman. Head Coach Lovie Smith postanowił
sekund przed końcem poł
owy Romo, po 15 postawićna bardziej doś
wiadczonego w bojach
jardowym biegu, zdobyłprzył
oż
enie. Dzięki tej akcji B.Griese’a. Zamiana rozgrywających nie wyszł
a na
Dallas schodzili do szatni prowadzą
c 14:7.
dobre druż
ynie z Chicago. Skrzydł
owi Bears
3 kwarta to… 3 przył
oż
enia dla Kowbojów, dwukrotnie otrzymywali podania zamieniają
c je na
w tym jedno szczególnej urody – 59 jardowe podanie przył
oż
enie. Jednak fanom z „wietrznego miasta”
Romo do Patricka Craytona. Pozostał
e dwa to bardziej utkwiąw pamięci 3 interception i 12
zasł
uga Craytona i Wittena (oba po akcji niecelnych podań.
podaniowej).
Fani zgromadzeni na stadionie Ford Field
Po 4 tygodniu rozgrywek NFL, St. Louis Rams, prawdziwych emocji doczekali siędopiero w 4
bez zwycię
stwa, zajmująostatnie miejsce w NFC kwarcie. Pierwsza czę
ś
ćspotkania zakończył
a się
West, a ś
wietnie spisują
cy sięw tym sezonie zespół prowadzeniem Bears 7:3. Na początku drugiej
Kowbojów (4 z rzędu wygrane) pierwsze w NFC odsł
ony po dobrych fieldgoalach udał
o się ją
East.
Tadeusz Janczykowski
Rozgrywający Buffalo, J.P. Losman tym razem
na ł
awce kontuzjowanych Fot. R. Stewart/ Getty
Buffalo Bills New - York Jets 17-14
Images
(0:0, 0:0, 7:7, 10:7)
Na przerwęzespoł
y schodził
y bez zdobyczy
punktowych.
W drugiej poł
owie po biegowym TD Marshawna
Lyncha (RB) i FG Riana Lindella (46 jardów) oraz
wył
apaniu podania QB Chada Penningtona przez
WR Jets- Laveranesa Colesa wynik brzmiał10-7 dla
Bills.
Zastę
pują
cy kontuzjowanego QB J.P.Losmana Trent Edwards (22 celnych podańz 28 prób, 234
ł
ączne jardy)- tegoroczny 3 rundowy wybór
w drafcie, Bills podałdo Michalesa Gainesa, a ten
zdobył6 punktów. Akcja ta wypracowana został
a
przechwytem (interception)
Jabari Greera.
Oś
miojardowy bieg do strefy końcowej rywala (Leon
Washigton) pozwoliłgraczom z NY na zniwelowanie
strat do 3 punktów. Jednak kolejny przechwyt - tym
razem autorstwa Terrence’a McGee - powstrzymał
QB Chada Pennintona (32 celne podania w 39
próbach na ł
ą
czna odległ
oś
ć290 jardów) przed
wyprowadzeniem zespoł
u Jets na prowadzenie.
Wreszcie na przyzwoitym poziomie zagrałWR
Bills, Lee Evans. 6 razy zł
apałpodawanąpił
kęna
ł
ą
cznąodległ
oś
ć72 jardów. Warto przypomnieć
, iż
w trzech poprzednich spotkaniach zdobyłniecał
e 30
jardów.
MichałKądzioł
ka
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
27
zwię
kszyćdo 10 punktów. Ostatnie pię
tnaś
cie minut
to popisowa gra drużyny z Detroit. Kitna dwa razy
podałdo swoich skrzydł
owych na przył
oż
enie.
Dzieł
a zniszczenia dokonałKeith Smith, który
przechwyciłpił
kęi pobiegłdo strefy przył
ożeńgoś
ci
zdobywają
c 64 jardowe przył
ożenie. Kiedy nie idzie
ofensywie, warto postawićna druż
ynęspecjalną
.
Rekordzista z zeszł
ego sezonu Devin Hester
postanowiłpo raz kolejny wzią
ćsprawy w swoje
ręce, a raczej… nogi. Pierwszy raz w tym roku
zdobyłTD po kickoff return. Był
o to jednak za mał
o
na ś
wietnie spisują
cąsiędruż
ynęz Detroit. Na 45
sekund przed końcem meczu Bears postanowili
zaryzykowaći wykonali onside kick. Niestety, pił
ka
został
a przeję
ta przez zawodnika Lions (C.
Fitzsimmons) i po 41 jardowym biegu stracili pią
te
przył
oż
enie w tym dniu.
Spotkanie ostatecznie zakończył
o sięwynikiem
37:27 dla Detroit. Po czterech spotkaniach spory
orzech do zgryzienia ma trener Bears. Jego
rozgrywają
cy mająproblem z turnovers (stratami),
a i obrona nie spisuje siętak dobrze jak rok temu.
W innych nastrojach jest druż
yna trenera Roda
Marinelli, która niespodziewanie po czterech
spotkaniach zajmuje drugie miejsce w dywizji
pół
nocnej NFC ustępują
c jedynie Green Bay
Packers.
Bartosz Wardęga
Miami Dolphins – Oakland Raiders 17-35
(0:14, 7:0, 10:7, 0:14)
D. Culpepper vs. Miami Dolphins 35:17. Tak
moż
na streś
cićniedzielne spotkanie Oakland Raiders
– Miami Dolphins. Daunte Culpepper (rozgrywający
Oakland) zdobył5 przył
oż
eń(3 TD biegowe i 2
podania zamienione na TD przez Jerrego Portera),
czym praktycznie zapewniłKorsarzom drugie
zwycię
stwo w tym sezonie NFL, a wł
aś
cicielom
klubu i kibicom Dolphins pokazał
,ż
e zbyt wcześ
nie
go skreś
lono (Daunte Culpepper w poprzednim
sezonie reprezentowałbarwy Delfinów, jednak
poważna kontuzja kolana pozwolił
a mu rozegrać
tylko 4 spotkania). Nie zawiódłrównieżSebastian
Janikowski (kicker OAK), skutecznie egzekwując
wszystkie 5 podwyż
szeńdla Korsarzy.
Honor druż
yny z Miami uratowali Ronnie Brown
i Justin Peelle zdobywając po jednym przył
oż
eniu.
Na tablicy wyników, po stronie Dolphins , 3 punkty
dopisałjeszcze Jay Feely, za sprawą29 jardowego
field goala. Zawodnicy z Miami nie byli jednak
w stanie odmienićlosów meczu i ten zakończyłsię
zwycię
stwem Oakland Raiders 35:17.
Korsarze z Oakland, z 2 zwycięstwami i 2
28
poraż
kami na koncie, zajmująpierwsze miejsce
w AFC West. Z kolei Miami odnotował
o już4
porażkę
, co zepchnę
ł
o ich na ostatniąpozycjęw AFC
East.
Tadeusz Janczykowski
Arizona Cardinals – Pittsburgh Steelers 21-14
(0:7, 0:0, 7:0, 14:7)
QB Steelers, Ben Roethlisberger podał
dwukrotnie na TD (43- i 7-jardowe podanie do
Santonio Holmesa –pierwszy mecz tego gracza
w którym zdobył 2 TD). Pomiędzy tymi
przył
oż
eniami gracze z Arizony zdoł
ali uzyskać3
przył
oż
enia (6-jardowe podanie Kurta Warnera do
Jerheme Urbana), 73-jardowy punt return TD
Steve’a Breastona (pierwszy tak zdobyty TD przez
Cardinals od 1993 roku) oraz 2-jardowy biegowy TD
Edgerrina Jamesa) i tym samym wygrali spotkanie
21-14. Ciekawa taktykęzastosowałtrener Arizony,
który prowadził grę dwoma, na przemian
wystawianymi, QB (wspomniany weteran Kurt
Warner i podstawowy dotą
d QB, drugoroczniak Matt
Leinart). Spotkał
o sięto po meczu z krytykątego
ostatniego, który stwierdziłiżnawet cią
gł
e siedzenie
na ł
awce jest lepsze od takiej niepewnej sytuacji
i ciągł
ych roszad w skł
adzie.
Steelers doznali pierwszej poraż
ki w sezonie. Ich
QB byłzasackowany czterokrotnie w tym 3 razy
przez Darnella Docketta. Drużyna w Pittsburgha
w końcowej fazie meczu zdecydował
a sięna onside
kick (rodzaj kopu w którym druż
yna kopią
ca ma
szanse odzyskaćpił
kęi tym samym kontynuować
akcję
). Jednak wykopana pił
ka stał
a sięł
upem
Larry’ego Fitzgeralda z Arizony. W ostatnim
posiadaniu pił
ki przez Steelers 46 sekund przed
końcem spotkania Big Ben pozwoliłprzechwycić
swoje podanie (autorem przechwytu byłRalph
Brown) i tym samym pogrzebał szanse na
zwycię
stwo swej drużyny.
W ekipie z Pittsburgha nie grałWR Hines Ward
a kontuzji podczas spotkania nabawiłsięsafety Troy
Polamalu.
Niespodziewane
zwyci ęstwo
Arizony
niezmiernie ucieszył
o trenera, Kena Whisenhunta,
który jeszcze niedawno pracowałjak koordynator
ofensywy przegranego rywala.
MichałKą
dzioł
ka
Carolina Panthers – Tampa Bay Buccaneers 7:20
(0:14, 0:3, 0:0, 7:3)
W tym spotkaniu dominacja Buccaneers nie
ulegał
a wą
tpliwoś
ci. Jedyne punkty dla Panter
zdobyłRB DeAngelo Williams po 24 jardowym
podaniu QB Davida Carra. Stał
o sięto 23 sekundy
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
przed końcem meczu i uratował
o graczy z Caroliny
San Diego Charges – Kansas City Chiefs 16-30
przed porażkądo zera. Carr (19/41 z podań, 155
(10:0, 6:6, 0:10, 0:14)
jardów) zastępuje Jake’a Delhomma, który opuś
ci
Niedzielne spotkanie był
o szczególne dla obu
resztęsezonu po operacji ł
okcia. Jego vis a vis, Jeff druż
yn nie tylko ze wzglę
du na rywalizację
Garcia (15/25 z podań, 176 jardów) wyprowadziłna w dywizji. To miałbyćmecz na przeł
amanie dla
prowadzenie swój zespół3–jardowym biegiem dwóch ś
wietnie dysponowanych w zeszł
ym sezonie zakończonym TD. Warto dodać, iżnie zanotowałon a obecnie zawodzą
cych swoje drużyny: RB
straty podania w 4 meczu z rzę
du.
Tomlinsona z Chargers i Johnsona z Chiefs. Obaj
Kolejną udaną akcję biegową TB okrasił rozegrali ś
wietne spotkanie, niestety tylko jeden
przył
oż
eniem RB Earnest Graham (zmieniłw trakcie z nich mógłcieszyćsięze zwycię
stwa.
meczu weterana Carnella „Cadillaca” Williamsa
Pierwsza poł
owa był
a bardzo wyrównana. Obie
który doznałkontuzji prawdopodobnie kończą
cej druż
yny ś
wietnie spisywał
y siędo 20 jardu poł
owy
jego karierę). Co ciekawe, bardzo dobrze (90 jardów przeciwnika. W redzone niestety zawodził
a
biegu) zaprezentowałsię także inny zmiennik skutecznoś
ć
, stą
d ażpię
ciokrotnie widzowie w San
Cadillaca, Michael Pittman. 6 punktów dla TB Diego oklaskiwali celne kopnięcia. Jedyne
zdobyłMatt Bryant (25 i 38-jardowy FG).
przył
oż
enie w tej częś
ci meczu po 5 jardowym biegu
W druż
ynie z Tampy dobrze zaprezentowałsię zdobyłRB Chargers L. Tomlinson. Pierwsza odsł
ona
WR Ike Hilliard (7 wył
apanych podańna 114 zakończył
a się nieznacznym prowadzeniem
jardów).
MichałKą
dzioł
ka gospodarzy 16:6.
Kolejne 30 minut to jużpopisowa gra zarówno
San Francisco 49ers – Seattle Seahawks 3:23
defensywy jak i ofensywy Chiefs. Rozgrywają
cy
(0:0, 0:13, 3:7, 0:3)
z Kansas City Huard dwukrotnie celnie podawałdo
swoich skrzydł
owych na przył
ożenie. Świetnie
Pierwsze 4 akcje punktowe wykonali gracze ze w tym dniu spisałsięWR Chiefs D. Bowe, który
Seattle. Po dwóch pierwszych FG Josha Browna (23 zdobyłprzył
oż
enie po 51- jardowym podaniu
i 31 jardów) oraz dwóch podaniach Matta a w cał
ym spotkaniu zdobył164 jardy. Larry Johnson
Hasselbecka (281 jardów z podań) do Bobby’ego pomimo, ż
e nie zdobyłprzył
oż
enia to znacznie
Engrama i Marcusa Pollarda Seahawks prowadzili pomógłswojej druż
ynie zdobywając wreszcie ponad
z 49ers aż20-0. Zespółz San Francisco, który 100 jardów w meczu ( 123 j). Kropkęnad „i”
w pierwszej fazie meczu straciłw jednej z akcji postawiłCB Chiefs T. Brackenridge, który na siedem
swego podstawowego QB, Alexa Smitha (zastąpiłgo minut do końca zdobyłprzył
ożenie po fumble
weteran Trent Dilfer) staćbył
o jedynie na skuteczny (stracie pił
ki przez rywali).
FG z 43 jardów wykonany przez Joe’a Nedneya.
Niedzielnego meczu do udanych nie zaliczy
Rezultat ustaliłponownie Josh Brown zdobywając z pewnoś
ciąrozgrywają
cy z San Diego. P. Rivers
ostatnie 3 punkty w meczu z 25 jardów.
rzuciłaż2 interception i raz straciłpił
kęna rzecz
Z dobrej strony pokazałsięWR Seahawks, Deion rywali (fumble).
Bartosz Wardę
ga
Branch, który zł
apał7 podańna ł
ącznąodległ
oś
ć130
jardów. Trent Dilfer najlepsze lata kariery ma jużza
Indianapolis Colts – Denver Broncos 38-20
sobą
. Zanotowałjedynie 12 udanych podańz 33
(0:10, 14:3, 14:7, 10:0)
prób. Dwa przechwyty (interceptions) wył
apał
To miałbyćpojedynek Peytona Manninga i jego
Marcus Trufant z Seattle.
skrzydł
owych (WR) ze ś
wietnym korpusem
RB Seahawks zanotował78 jardów biegów, jego cornerbacków druż
yny z Denver. Jednak wbrew
vis a vis Frank Gore przebiegło jeden jard wię
cej oczekiwaniom najczę
stszym celem rozgrywają
cego
jednak jego konto obcią
żają dwie straty pił
ki z Indianapolis byłTE Dallas Clark, który zdobyłdwa
(fumbles)
przył
oż
enia.
Sił
ą druż
yny z Seattle jest doś
wiadczenie
Spotkanie ś
wietnie rozpoczę
li goś
cie. Kopacz
i zrozumienie wynikające z mał
ych roszad na ł
awce Broncos Jason Elam wykonałcelne kopnię
cie na
trenerskiej i w skł
adzie oraz z pozostawienia bramkę dają
c obejmują
c dla swej druż
yny
szkieletu druż
yny zł
oż
onego z cenionych weteranów. prowadzenie 0:3. Po kilku minutach ś
wietnym
Przeważają tym nad większoś
cią pozostał
ych podaniem od Cutlera zostałobsł
uż
ony Brandon
zespoł
ów.
MichałKą
dzioł
ka Marshall. Na tablicy po podwyż
szeniu pojawiłsięku
zdumieniu fanów Colts wynik 0:10. Gospodarze
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
29
postanowili szybko odpowiedzieći na początku sacków w karierze (ma ich teraz 133,5) wś
ród
drugiej kwarty po ś
wietnym 14 jardowym biegu wszystkich graczy Giants w historii. Gwoli ś
cisł
oś
ci
pierwsze przył
ożenie dla zespoł
u z Indianapolis po 3 punkty zdobyli kopacze obu druż
yn (Lawrence
zdobyłRB J. Addai.
Tynes (NY) – z 29 jardów oraz David Akers (PHI) –
To byłdecydujący moment meczu. Manning
wreszcie wpadłw swój rytm. Znalazłsposób na D.Driver (Packers) nie zł
apie tego podania. Fot.
ś
wietnie kryją
cych CB Denver. Wię
kszoś
ćjego J.Daniel/Getty Images
podań, w tym dwa na przył
oż
enie, wę
drował
o do TE
Colts Dallasa Clarka (6 chwytów na ł
ączną
odległ
oś
ć76 jardów). Rozgrywają
cy „Podków” miał
równieżoparcie w swoim RB, który wybiegał139
jardów zdobywają
c przy tym przył
oż
enie.
Wbrew oczekiwaniom wielu fanów Broncos nie
udał
o sięim w tym dniu powalczyćz aktualnym
mistrzem. Zawiodł
a defensywa, która nie potrafił
a
powstrzymać ś
wietnie,
pomimo
kontuzji,
spisują
cego sięTE Colts a takż
e RB Josepha Addai.
Na sł
owa uznania zasł
uż
yłz pewnoś
ciąTravis
Henry, który zaliczyłjużdrugi mecz z dorobkiem
ponad 100
jardów. Pomimo zwycię
stwa
w Indianapolis trenerzy,
a także kibice nie
ś
wię
towali zbyt hucznie. Mecz z powodu kontuzji
musiałprzerwaćskrzydł
owy Marvin Harrisom,
Joseph Addai, linebacker Rob Morris i safety Bob
Sanders. Zespół z Denver musi natomiast
popracowaćnad skutecznoś
cią
. Trener Shanahan po
meczu miałsporo pretensji do zawodników formacji
ofensywnej wł
aś
nie za jej brak. Elam nie może
w końcu wygrywaćwszystkich spotkańpoprzez
fieldgoale.
Bartosz Wardęga
TZW. SUNDAY FOOTBALL GAME
New York Giants – Philadelphia Eagles 17-3
(0:0, 7:0, 10:0, 0:3)
Nie pierwszy raz dobrze grająca obrona potrafi
wygraćspotkanie. Co prawda mecz rozpocząłsięod
podania QB Giants, Eli Manninga do WR Plaxico
Burressa jednak to kolejny TD zdobyty po
przechwyceniu zgubionej pił
ki (fumble) przez
Kawika Mitchella pozwoli łGiants kontrolować
spotkanie. Po fenomenalnym występie tydzieńtemu z 53 jardów). Obaj takż
e jeden raz nie trafili FG.
bardzo sł
abo zagrałQB Eagles, Donovan McNabb. Gracze Orł
ów sprokurowali takż
e aż 15 kar
To wł
aś
nie na nim skupił
a sięformacja obronna (penalties) na ł
ącznąodległ
oś
ć132 karnych jardów.
Gigantów wykonując ł
ą
cznie 12 sacków! Tym W ich drużynie nie grali RB Brian Westbrook, CB
samym wyrównany zostałrekord NFL. Ostatni raz Lito Sheppard i safety Brian Dawkins
taka sytuacja miał
a miejsce 22 lata temu. Jednego McNabb miałudanych 15 z 31 podań– zdobyłdzię
ki
sacka zabrakł
o by pobić rekord indywidualny nim 138 jardów. Eli Manning wykonał14 celnych
sacków w jednym spotkaniu (6 razy zatrzymywał podańna 26 oddanych. Przyniosł
o to drużynie 135
w ten sposób QB rywali Osi Umenyiora). Także jardów. Miałon takż
e jedno podanie przechwycone
opoka defensywy Giants, Michael Strahan notując (interception) przez Omara Gaithera.
jeden sack wysuną
łsięna pierwsze miejsce w liczbie
MichałKądzioł
ka
30
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
MONDAY FOOTBALL GAME PONIEDZIAŁEK
Cincinnati Bengals – New England Patriots 13:34
(0:10, 7:7, 3:7, 3:10)
podańna TD, zanotowałteżjedno INT. Carson
Palmer miałzaś2 przechwycone podania (INT) oraz
234 jardy zdobyte w 21 podaniach (na 35 prób).
MichałKądzioł
ka
Ostatnim meczem kończą
cym czwartą serię
TYDZIEŃ5 NIEDZIELA
spotkańbyłtransmitowany w tradycyjnym paś
mie
Washington Redskins – Detroit Lions 34:3
MNF (Monday Night Game w stacji ESPN) (0:0, 14:0, 2:3, 18:0)
pojedynek Bengals – Patriots.
Biorąc pod uwagęto, ż
e Lions nigdy w swojej
Od pierwszych minut ś
wietnie prezentujący się historii nie wygrali w Waszyngtonie faworyt meczu
w tym sezonie zespółz NE zdominowałrywala. PO mógłbyć tylko jeden: Washington Redskins.
FG z 31 jardów (Stephen Gostkowski) oraz podaniu Czerwonoskórzy, ku radoś
ci bukmacherów,
QB Toma Brady na TD do Mike’a Vrabela Patrioci dostosowali siędo swojej roli gromią
c Lwy z Detroit
prowadzili 10-0. Byłto 9-ty TD Vrabela w karierze 34:3.
i zarazem... 9 wył
apana pił
ka. Stuprocentowa
Meczu na pewno mił
o nie będzie wspominałQB
skutecznoś
ć wydawać się może
wrę
cz goś
ci - Jon Kitna, który zaliczył2 przechwycone
niewiarygodna jednak należ
y wiedziećiżVrabel to podania, 2 sacki, 8 tackle i safety. Mał
o tego, rzucił
OLB, grający w obronie, a jedynie podczas goal line tylko 106 jardów (dla porównania, najlepszy w tej
situations (pił
ka znajduje siętużprzed linia końcową kolejce Brett Favre – 322 jardy), a do celu dotarł
o
rywala) przenoszony do ataku jako dodatkowy gracz jedynie 16 z 29 rzuconych przez niego pił
ek.
mogą
cy wył
apaćpodanie od rozgrywającego.
I kwarta, zakończona wynikiem 0:0,bynajmniej
Gracze
Bengals
za
sprawą gracza nie wskazywał
a na pogrom jaki miałsięniedł
ugo
o
najtrudniejszym
nazwisku
w
lidze dokonaćna FedEx Field w Waszyngtonie. Moż
na
(T.J.Houshmandzadeh, 10 chwytów na 100 jardów był
o wrę
cz odnieś
ćwraż
enie, ż
e bój tocząze sobą
w cał
ym meczu) doprowadzili do one possesion dwie, równorzędne druż
yny. W II czę
ś
ci spotkania
game (sytuacji gdy wystarczy przeprowadzićjedna Redskins, wyraź
nie zbulwersowani faktem,
akcje zakończona TD by wyrównaćspotkanie).
postanowili pokazaćkibicom, że był
o to odczucie
Przeż
ywający drugąmł
odoś
ćWR NE, Randy kompletnie mylne. „Strzelanie” do Lwów rozpoczą
ł
Moss (9 zł
apanych podańna 102 jardy) szybko wybił Chris Cooley ł
apią
c 7 jardowe podanie od Jasona
< < jednak z gł
owy rywali takąewentualnoś
ć
. 2 Campbella. Nast ępny „pocisk” wystrzeliłMike
podania którymi idealnie obsł
użyłgo Brady Sellers skutecznie kończąc 1 jardowąakcjębiegową.
pozwolił
y mu zdobyć 6 i 7 TD w sezonie Gracze Lions przebudzili sięna chwilępod koniec III
(przył
oż
enie zaliczyłwe wszystkich 4 spotkaniach). kwarty, kiedy zdobyli 3 punkty, po Field Goalu
Kolejne 6 punktów dorzuciła raczej dostarczył Jasona Hansona. Rozzł
oś
cili tym tylko gospodarzy,
w akcji biegowej Sammy Morris (21 akcji czemu doskonale dałwyraz Carter, zatrzymują
c
biegowych
na
117
jardów)zastępca Kitnęw polu punktowym goś
ci (tzw.safty), zapisują
c
kontuzjowanego RB goś
ci Laurenca Maroneya. tym samym 2 punkty na koncie swojej druż
yny.
Kolejny FG udanie wykonałGostkowski, również2
Prowadzenie 16:3, najwyraź
niej, nie zadowalał
o
razy 3 punkty zdobyłShayne Graham z Bengals.
Indian, którzy wcią
żnie przestawali atakować
. W IV
W obliczu kontuzji podstawowych LB (Ahmada kwarcie Sellers, po 8 jardowym podaniu od
Brooksa, Caeba Millera i Lernara Marshalla) taktyka Campella, zdobyłswoje drugie przył
oż
enie w tym
NE polegał
a na wbieganiu z pił
kąw ś
rodkowe pole meczu. Co ciekawe Czerwonoskórzy zdecydowali
obrony (obstawione przez niedoś
wiadczonych sięna 2 pt. conversion (akcja podwyż
szają
ca za 2
rezerwowych LB).
punkty), które skutecznie wykończyłChris Cooley.
Także w formacji ofensywnej widać był
o
Pogromu dokończyli Shaun Suisham (28
niezrozumienie (zaowocował
o przechwytem podania jardowy Field Goal) i Carlos Rogers (pię
kny, 61
- Palmera do Chada Johnsona - przez Asante jardowy powrót po przechwycie – tzw. Interception
Samuela. Wywoł
ał
o to kł
ótnie mię
dzy obydwoma return), doprowadzając ostateczny stan meczu do
graczami CIN. Teraz czeka ich bye week (kolejka wyniku:34:3.Pomimo pogromu na FedEx Field,
w której pauzują
) w który wchodząz bilansem 1-3.
Washington Redskins wcią
żzajmuje 2 miejsce
Tom Brady (25 udanych na 32 oddane podania, 231 w tabeli NFC East. Na tym samym miejscu w swojej
jardów) czwarty raz z rzędu zaliczył3 (lub wię
cej) dywizji (NFC North) uplasował
y sięLwy. Wydawać
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
31
by sięwięc mogł
o, że zwycię
stwo to nie ma
wielkiego znaczenia dla graczy z Waszyngtonu. Na
pewno jednak wpł
ynie pozytywnie na ich morale
przed bardzo waż
nym meczem wyjazdowym z Green
Bay Packers, który czeka ich jużza tydzień. Detroit
Lions z kolei zmierząsięz, podł
amanymi porażką
z Indianapolis Colts, Korsarzami z Tampa Bay, co
moż
e byćś
wietnąokazjądo zrewanż
owania sięza
dzisiejsząprzegraną
. Warunek jest tylko jeden Kitna
musi sobie przypomniećjak sięgra w football.
Tadeusz Janczykowski
New England Patriots – Cleveland Browns 34:17
(10:0, 10:0, 0:3, 14:14)
New England po raz kolejny udowadnia, że
pomimo braku „nielegalnych pomocy” dalej są
gł
ównymi faworytami do wygrania tegorocznego
Superbowl. Patriots zapisująna swoim koncie 5
zwycię
stwo, każde ze zdobytymi przynajmniej 34
punktami.
New England zdobywanie punktów zaczę
ł
o of 20
jardowego Field Goala Gostkowskiego. Potem do
gł
osu doszedłQB Patriotów - Tom Brady obsł
ugując
Donte' Stallwortha 34 jardowym TD Pass.
C. Frye (nr 9) przekazuje pił
kęJ. Lewisowi (nr
31 - obaj Cleveland) Fot. J. McIsaac/Getty Images
W drugiej kwarcie ponownie zacząłkicker NE Gostkowski (z 25 jardów), a rozgrywają
cy New
England, do spół
ki z Benjaminem Watsonem dopisali
do wyniku 6 punktów, po krótkim, 7 jardowym
podaniu. Tak więc, zespółz Cleveland schodziłdo
szatni podł
amany, przegrywają
c 20:0.
3 kwarta to tylko udane kopnię
cie z 42 jardów,
w wykonaniu kickera Browns - Phila Dawsona.
Trochękolorytu do meczu wniosł
a jego 4
odsł
ona. Tym razem dało sobie znaćduet QB
Cleveland - Derek Anderson i WR- Tim Carter,
zapisując na koncie swojej druż
yny pierwsze
przył
oż
enie (po 21 jardowej akcji podaniowej) w tym
spotkaniu. Podraż
nieni Patrioci szukali sposobu na
32
defensywęgoś
ci. Znalazłgo, ponownie Benjamin
Watson, ł
apią
c 25 jardowe podanie od Brady’ego.
Cleveland nie tracą
c wiary w moż
liwoś
ć
zwycię
stwa, cią
gle próbował
o atakować
. W pewnym
stopniu sięto opł
acił
o, bo na 6 minut przed końcem
Kellen Winslow, ł
apią
c pił
kęod Dereka Andersona
podwyż
szyłwynik spotkania na 17-27, rozbudzają
c
nadziejęna wyrównanie, u kibiców goś
ci. Browns
robili co mogli, ale dobra gra defensywy Pats
skutecznie blokował
a ich ataki. Na domiar zł
ego, na
minutę przed końcem, fumble Cleveland na
przył
oż
enie zamieniłRandall Gay, ustalają
c wynik
spotkania na 34:17 dla New England.
Patriots z kompletem zwycię
stw, zajmują
, co
oczywiste, pierwsze miejsce w AFC East.
Sytuacja Browns, którzy plasująsięna przedostatnim
miejscu konferencji AFC North, nie wyglą
da zbyt
wesoł
o. W szóstej kolejce NFL, New England czeka,
na pewno nie ł
atwa, przeprawa na wyjeź
dzie, ze
ś
wietnie spisującym sięTonym Romo i jego Dallas
Cowboys. Z kolei Browns podejmąu siebie Miami,
co moż
e byćś
wietnąokazją
, by zapisaćna swoim
koncie 3, w tym sezonie, wygraną
.
Tadeusz Janczykowski
Pittsburgh Steelers – Seattle Seahawks 21:0
(0:0, 7:0, 7:0, 7:0)
W spotkaniu tym liczył
a siętak naprawdęjedna
druż
yna. Gospodarze zdominowali cał
y mecz.. Co
ciekawe, brak
straty punktowej, zwykle
powodowany ś
wietnągrąformacji obronnej tym
razem w równej mierze byłzasł
ugąofensywy PIT
która przebywał
a na boisku prawie cał
ądrugą
poł
owę (ok. 25 minut). Znacznie pomogł
o to
obrońcom Steelers osł
abionym brakiem graczy
formatu Pro Bowl, SS Troya Polamalu i NT Caseya
Hamptona.
OfensywąSteelers kierowałniezawodny QB Ben
Roethlisberger (18 udanych z 22 prób podań, 206
cał
kowitych jardów, jedno13-jardowe podanie na
TD do Heatha Millera). Nie przeszkadzałmu brak
podstawowych WR, którzy doznali w ostatnich
spotkaniach kontuzji (Hines Ward, Santonio Homes).
Zanotowałon 13 udancyh podańz rzę
du. Aż14 z 18
podańwył
apali gracze rezerwowi.
Sł
abo grali ci na których Seattle liczył
o
najbardziej. Poniżej 50 procent skutecznoś
ci podań
(13/27, 116 jardów) zanotowałrozgrywają
cy Matt
Hasselbeck. Zanotowałtakż
e jedno przechwycone
podanie (przez Ike Taylora) w strefie punktowej
rywala. Nie popisałsięRB Shaun Alexander (25
jardów w 11 próbach biegowych) – on byłjednak
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
usprawiedliwiony- grałze zł
amanąrę
ką.
Dobrze grali gracze biegowi PIT. 2 przył
oż
enia
w ten sposób zdobyłNajeh Davenport. Willie Parker
przebiegłzaśw 28 próbach 102 jardy.
Na porażkę Seattle mógł mieć wpł
yw
niespotykany upałpanują
cy podczas spotkania,
zwł
aszcza po nieocienionej stronie stadionu gdzie
stali Seahawks.
Porażka do 0 (tzw. shut out) ostatni raz
przydarzył
a się zespoł
owi z kolebki grunge’u
dokł
adnie 7 lat temu (w październiku 2000 roku)
MichałKą
dzioł
ka
na jedno przył
oż
enie. 13 sekund przed końcem
meczu Frerotte ( 24 celne podania, 262 jardy, 3 TD,
3 przechwyty) zmniejsza wymiar poraż
ki podają
c na
przył
oż
enie. Spotkanie kończy sięwynikiem 34:31
dla goś
ci.
Rams nadal pozostająbez zwycię
stwa. Za
tydzieńczeka ich trudny mecz z Ravens. Arizona
natomiast stracił
a QB (rozgrywają
cy) M. Leinarta.
Na szczę
ś
cie dla Cardinals mająw zanadrzu K.
Warnera, który w tym sezonie spisuje sięcał
kiem
przyzwoicie.
Bartosz Wardę
ga
St. Louis Rams- Arizona Cardinals 31:34
Kansas City Chiefs- Jacksonville Jaguars 7:17
(3:3, 10:14, 7:3, 11:14)
Kompletnie zawiedli swoich fanów zawodnicy
W niedzielne popoł
udnie spotkał
y sięzespoł
y, z Kansas. Po sł
abej grze przegrali z Jaguars 7:17
które w NFC West zajmujązupeł
nie przeciwległ
e (0:3, 0:7, 0:0, 7:7). Kluczem do wygrania spotkania
miejsca. Arizona dzięki zwycięstwu utrzymał
aby przez graczy z Jacksonville miał
o byćograniczenie
pierwsząpozycję
. W zupeł
nie innej sytuacji są poczynańL. Johnsona z teamu gospodarzy. Udał
o się
zawodnicy z St. Louis. Obecny sezon zaczą
łsiędla to goś
ciom z Florydy w 100%. Nie tylko ograniczyli
nich koszmarnie. Cztery poraż
ki zupeł
nie zaskoczył
y grędwukrotnie wybieranego do Pro Bowl futbolisty
nie tylko zawodników i kibiców Rams ale również z Kansas ale go wrę
cz zastopowali a ś
miem nawet
komentatorów NFL. Widocznie nowy wieloletni powiedzieć
, ze skompromitowali. Wspomniany
kontrakt QB (rozgrywają
cy)M. Bulgera przyniósł Johnson w 9 próbach swych akcjach pokonał12
skutki odwrotne do zamierzonych. Zamiast jardów a podania przyjąłz odległ
oś
ci...2 jardów.
motywują
c zniechę
cił i obniżył ambicje Natomiast w drużynie przyjezdnej M. Jones-Drew
rozgrywają
cego ST. Louis. Dlatego HC ( gł
ówny podczas swych 9 akcji biegowych uzyskał82 jardy.
trener) Rams Scott Linehan zdecydowałsiępostawić Koncertowo rozgrywał Gerrard: miał 20
w tym meczu na backupa (rezerwowego) G. Frerotte. kompletnych podań na 27 prób (218 jardów).
Mecz zgodnie z oczekiwaniami od początku Rozgrywają
cy Chiefs - D. Huard zaprezentował19
do samego końca byłwidowiskiem wyrównanym skutecznych podańna odległ
oś
ć196 jardów (przy 30
obfitującym w nieoczekiwane zwroty akcji. Pierwsza próbach); czyli nienajgorzej, ale nic z tych jego
poł
owa zakończył
a sięnieznacznym prowadzeniem podań konkretnego nie wynikał
o. Na wszystkich
goś
ci 17:13. Niestety w końcówce drugiej kwarty frontach, we wszystkich statystykach przewodzą
kontuzji doznałQB (rozgrywają
cy) Cardinals Matt goś
cie, zwycięstwo wiec zasł
użone i to nie tylko na
Leinart ( 7 rzutów celnych, 100 jardów i przechwyt). papierze, bowiem wł
oż
yli w te konfrontacje dużo
Na szczęś
cie dla Arizony od począ
tku sezonu grają serca i wysił
ku.
Jacek Urbańczyk
w
podobnym
wymiarze
czasu
dwoma
rozgrywającymi. Stą
d z ł
atwoś
ciąw miejsce
New Orleans Saints- Carolina Panthers 13:16
Leinarta wskoczyłK. Warner ( 14 celnych podań,
( 3:3, 3:3, 7:0, 0:10)
190 jardów, 1 przył
oż
enie i 1 przechwyt).
Druż
yna z Nowego Orleanu nie moż
e zł
apać
Drugąodsł
onęlepiej rozpoczęli gospodarze. wiatru w żagle po ubiegł
orocznym bardzo dobrym
Po rzucie Frerotte’a podanie na TD (przył
oż
enie) sezonie. Trudno znaleź
ćprzyczyny sł
abo spisującej
zamieniłT. Holt ( 89 jardów i TD). QB Rams niestety sięzarówno ofensywy jak i defensywy „Świętych”.
w następnej akcji popeł
niłbł
ąd rzucają
c pił
kęwprost Mecz z rywalem z dywizji miałbyćszansąna
w ręce obrońcy Cardinals (interception), który bez odbicie sięod dna dla ubiegł
orocznych finalistów
problemów zamieniłje w przył
oż
enie. Na trzy NFC.
minuty przed końcem spotkania druż
ynie z Arizony
Pierwsza poł
owa meczu zakończył
a sięremisem
udał
o sięzdobyćdecydują
ce o losach meczu punkty. 6:6. Swoimi umieję
tnoś
ciami w tej odsł
onie meczu
7 jardowe przył
oż
enie zdobywa WR (skrzydł
owy)L. mogli siępochwalićkopacze (kicker) obu drużyn,
Fitzgerald. Gospodarzy staćbył
o w tym dniu jeszcze którzy celnie po dwa razy wykonywali field goale.
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
33
Dopiero w drugiej poł
owie kibice doczekali się
pierwszego przył
ożenia. Po 2 jardowej akcji
biegowej TD zdobywa RB Saints M. Karney.
Najbardziej emocjonują
ca okazał
a się4 kwarta
meczu. W 10 minucie zawodnikom Panthers udaje
sięskutecznie zablokowaćfieldgoala Saints. 7 minut
później ś
wietnym podaniem do swojego
skrzydł
owego (WR) popisuje sięQB Carolina D.
Carr (10 celnych podań, 119 jardów, 1 TD i 1
przechwyt). Kolejne dwie minuty do gra bł
ę
dów
rozgrywają
cych obu drużyn. Najpierw QB Saints D.
Brees (29 celnych podań, 252 jardy i 2 przechwyty)
rzuca pił
kęw rę
ce obrońców goś
ci. Kilka sekund
póź
niej to samo robi Carr. Niestety zawodnicy
z Nowego Orleanu poprzez punt (wykop) muszą
oddaćpił
kęgoś
ciom. Panthers wykorzystująprezent
i na trzy sekundy do końca meczy kicker (kopacz) J.
Kasay wykonuje zwycię
skiego fieldgoala z 52
jardów.
Saints nieoczekiwanie zajmująostatnie miejsce
w dywizji NFC South. 4 poraż
ki na koncie ( bilans 04) nie napawająoptymizmem kibiców z Nowego
Orleanu. „Pantery” po zwycię
stwie nad rywalem
z dywizji zajmująpierwsze miejsce i w przyszł
ym
tygodniu zmierząsięz Arizona Cardinals.
Bartosz Wardęga
New York Giants – New York Jets 35:24
(0:7 , 7:10 , 14:7 , 14:0)
W niedzielny wieczór, w ramach 5 tygodnia
rozgrywek NFL, starł
y sięze sobądwie nowojorskie
drużyny: Jets i Giants. Tegoroczne derby „wielkiego
jabł
ka” miał
y daćnam odpowiedźna pytanie „Kto
rzą
dzi na Giants Stadium /The Meadowlands?” (Obie
drużyny grająna tym samym stadionie. W związku
z tym arena zmienia nazwę
, w zależ
noś
ci od tego kto
akurat rozgrywa mecz).
Zawodnicy Zielonych(NYJ) ostrzyli sobie zę
by
na pierwsze od lat zwycię
stwo nad Gigantami(NYG)
i zapewne ta sztuka by im sięudał
a… gdyby mecz
trwał trzy kwarty. Na ich nieszczę
ś
cie Giants
przebudzili sięw IV czę
ś
ci spotkania i na derbowe
zwycię
stwo fani i gracze Jets musząjeszcze trochę
poczekać
.
Wynik spotkania, niespodziewanie, otworzyli
„The Gang green”(NYJ), po 11 jardowym fumble
recovery Karriego Rhodesa. W drugiej kwarcie do
akcji wkroczyłDerrick Ward i taranują
c rywali
niczym czoł
g „RUDY” drzewa, przebiegł8 jardów
i tym samym doprowadziłdo wyrównania stanu
meczu. Rozgrywają
cy Jets – Chad Pennington – nie
mógłspokojnie patrzećna taki rozwój sytuacji
34
i jeszcze w tej samej częś
ci spotkania dorzucił
,
w dosł
ownym tego sł
owa znaczeniu, 16 jardowe
podanie na Red Zone do Brada Smitha. Na
dokł
adnie sekundęprzed końcem poł
owy, wynik do
stanu 17:7 dla Jets podwyż
szyłkicker Mike Nugent,
skutecznie egzekwują
c 47 jardowy Field Goal
Tom Coughlin ( trener Gigantów) w przerwie
spotkania, musiałuż
yćmocnych sł
ów, pod adresem
swoich zawodników gdyżmożna był
o odnieś
ć
wraż
enie, iżna drugąpoł
owęwyszł
a inna druż
yna.
Brandon Jacobs najwyraź
niej pozazdroś
ciłWardowi
akcji biegowej i swoją19 jardowąrównieżzakończył
przył
oż
eniem. I w tym przypadku obrona Jatsów
raczej mu w tym nie przeszkadzał
a.
Pomimo kiepskiej gry obronnej Zieloni dalej
prowadzili. Mał
o tego Leon Washington popisałsię
98 jardowym odbiorem pił
ki po Kick-off,
zakończonym oczywiś
cie touchdownem.
Wydawaćby sięmogł
o, ż
e Jetsom jużnikt nie
zaszkodzi, ale na ich nieszczę
ś
cie powoli zaczą
ł
przebudzać się rozgrywający Gigantów - Eli
Manning. Po jego 13 jardowym podaniu do
Schockeya, Giants ponownie zbliżyli się do
zielonych na 3 punkty. W IV kwarcie QB
Giants(chcą
c najwyraźniej udowodnićkibicom, ż
e
z bratem ma wspólne nie tylko nazwisko), do spół
ki
z Plaxico Burressem i obronąJetsów, dopisał6
punktów na koncie „Big Blue”(NYG), po 53
jardowej akcji podaniowej.
Na paręminut przed końcem meczu, 4 punktową
stratępróbowałodrobićrozgrywający Jetsów - Chad
Pennington. Niestety dla zielonych jego podanie
wylą
dował
o wprost w rę
kach cornerbacka Gigantów
– Aarona Rossa, któremu nie został
o nic innego jak
pobiec z pił
kądo endzone rywali.
Jak to po meczach derbowych bywa jedna częś
ć
miasta ma powód do radoś
ci, druga do smutku.
Nam jako sympatykom footballu, dla których
liczy sięprzede wszystkim widowisko, mecz ten
zapadnie na dł
uż
ej w pamię
ci. Szkoda tylko, że nie
bę
dziemy go mogli zapamię
taćpod hasł
em starcia na
wysokim poziomie, a raczej stoją
cego na niskim
poziomie dreszczowca z mocniejszymi momentami.
Jetsi z takągrąobronną mogliby w zasadzie
wystawićdo defensywy formacjęofensywnąi wcale
nie zauważylibyś
my różnicy. Giants, z kolei, muszą
zafundowaćManningowi solidnąporcje snu lub
kawy przed każdym meczem, bo ten przebudzają
c
sięw końcówce spotkania szybko bratu nie dorówna.
No chyba, ż
e wystąpi w reklamie ś
rodków
nasennych.
Tadeusz Janczykowski
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
Houston Texans – Miami Dolphins 22:19
jest wielka niespodzianka. Przykro, ale jedna z takich
(7:10, 3:6, 6:0, 6:3)
wlasnie druzyn w tym roku jest Atlanta.
Bardzo szczesliwe zwyciestwo odniesli
Jacek Urbańczyk
Teksanczycy z Houston, ktorzy pokonali w niedziele
Atlanta Falcons na kolanach - na zdję
ciu ich
team z Miami 22:19 (7:10, 3:6, 6:0, 6:3). Caly mecz
rozgrywający, J. Harrington (nr 13)
zdominowaly
dwa
wydarzenia:
pierwsze,
Fot. D. Pensinger/Getty Images
w I kwarcie, kiedy to po brutalnym uderzeniu
kolanem QB gosci - T.Green, opuscil boisko
odwieziony przez ambulans. Sprawca zdarzenia byl
DT Texans - T. Johnson, po meczu tlumaczyl sie, ze
wszystko wydarzylo sie w ferworze walki
i obserwujac powtorki w TV, jestem sklonny mu
niemal uwierzyc. Jasne, ze absencja Greena bardzo
oslabila Dolphins a jednak mecz mial bardzo
wyrownany przebieg a o zwyciestwie zadecydowalo
kopniecie K. Browna z 57 jardow, skuteczne - na 2
sekundy przed koncem konfrontacji. W zespole
Houston poprawnie (choc nie rewelacyjnie)
rozgrywal M. Schaub. Mial on 20 kompletnych
podan na 34 prob, w sumie rzucil na odleglosc 244
jardow. Niewatpliwym bohaterem gospodarzy byl
jednak wspominany juz K. Brown: zaliczyl on 5
udanych kopniec i trzeba przyznac, ze odleglosci
z jakich kopal - sa imponujace: 54, 43, 54, 20 i 57
jardow. W zespole Dolphins najaktywniejszy byl R.
Brown; w swych 23 akcjach biegowych uzyskal 114
jardow. W nastepnym tygodniu Teksanczycy jada na
Floryde ale do Jacksonville, natomiast Dolphins Indianapolis Colts- Tampa Bay Buccaneers 33:14
czeka nastepne spotkanie wyjazdowe w Cleveland.
(7:0, 9:7, 7:0, 10:7)
Jacek Urbańczyk
To byłpojedynek zespoł
ów, które w poprzednim
tygodniu stracił
y swoich podstawowych graczy. Na
Tennessee Titans – Atlanta Falcons 20:13 (7:7,
liś
cie kontuzjowanych Colts znajdująsięRB J. Addai
3:3, 10:3, 0:0)
i WR M. Harrison. Tampa stracił
a do końca sezonu
Na stadionie w Nashville, po wyrównanym RB C. Williamsa. Aktualny mistrz po raz kolejny
meczu, zawodnicy Titans pokonali przyjezdnych udowodnił
, ż
e posiada kompletny i równy zespół
.
z Atlanty 20:13 (7:7, 3:3, 10:3, 0:0). To byłbardzo Zmiennicy w/w zawodników spisali sięś
wietnie.
ważny mecz dla obu zespoł
ów i w zwiazku z tym Tego samego niestety nie można powiedzieć
zawodnicy obu teamow wykazali sie niebywala o Buccaneers.
determinacja w walce. Byla to rowniez jednak
Mecz toczyłsiępod dyktando Colts. Od począ
tku
przyczyna popelniania duzej ilosci bledow, po do końca mistrzowie kontrolowali przebieg
ktorych to oba zespoly zdobywaly punkty. spotkania (Bucs posiadali pił
kęprzez zaledwie 21
Niewatpliwa gwiazda meczu byl rozgrywajacy minut). Peyton Manning ( 253 jardy, 2 TD i jeden
gospodarzy - Vince Young. Jego 20 podan bylo przechwyt) po raz kolejny udowodnił
,ż
e obecnie jest
kompletnych (na 33 proby) i byly rzucone na najlepszym rozgrywającym (QB) NFL. Świetnie
odleglosc 154 jardow. Przeprowadzil takze 8 wprowadziłdo zespoł
u w miejsce Harrisona
skutecznych akcji biegowych. Jego vis a vis, J. skrzydł
owego A. Gonzalesa, dla którego jest to
Harrington, byl nie tak skuteczny (16 podan na 31 pierwszy sezon (rookie). Nie zdobyłon wprawdzie
prob). Poza nim, wsrod zawodnikow Falcons, nalezy przył
oż
enia ale jego 71 jardów walnie przyczynił
o
wyroznic R. White, ktory najskuteczniej lapal siędo zwycięstwa nad Tampa Bay. Na pozycji RB
podania od swojego rozgrywajacego (3-krotnie pojawiłsięK. Keith, który wybiegał121 jardów
z odleglosci 55 jardow). Wsrod druzyn NFL kazdego zdobywają
c dwa przył
oż
enia. Manning nie
roku jest kilka druzyn, ktorych kazde zwyciestwo zapomniało swoich „starych” graczach. TE D. Clark
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
35
zapomniało swoich „starych” graczach. TE D. Clark
po raz 5 a WR R. Wayne po raz 4 w tym roku mogli
cieszyćsięz TD. Buccaneers odpowiedzieli dwoma
przył
oż
eniami ( oba zdobyłA. Smith). W zespole
z Florydy szczególnie brakował
o RB C. Williamsa.
Najdobitniej ś
wiadczy o tym zaledwie 17 jardów
zdobytych przez akcje biegowe ( przy 147 jardach
Colts) w cał
ym meczu.
Obecnie tylko dwa zespoł
y Colts i Patriots ( nie
wiem jak zakończy sięmecz Cowboys) mogą
poszczycićsiębilansem 5-0. Mecz pomiędzy nimi
(odbędzie się4 listopada) zapowiada sięna ś
wietne
i emocjonują
ce widowisko. Oby do tego czasu po
kontuzji wrócili Harrisom i Addai. Ostatnie
spotkanie z Bucs pokazał
o jednak, że Manning nawet
bez tak doś
wiadczonych zawodników potrafi
wygrywaćmecze.
Bartosz Wardęga
San Francisco 49ers – Baltimore Ravens 7:9
(0:0, 0:6, 7:3, 0:0)
Spotkanie dwóch przedostatnich w swoich
dywizjach drużyn nie zapowiadał
o sięna pasjonują
ce
i takie teżnie był
o. Gdybym nie widziałmeczu
pewnie stwierdził
bym, że lepiej obejrzeć 20
powtórkęekranizacji „Potopu”, czy innej lektury
szkolnej, którąza pewne raczył
a nas telewizja w tę
pię
knąniedzielnąnoc. Nic bardziej mylnego. Ten
mecz, to ś
wietny przykł
ad naprawdę dobrej
i przemyś
lanej gry defensywnej (z ofensywąbył
o już
gorzej, ale cóż
… nie moż
na miećwszystkiego).
Ktośmógł
by powiedzieć
, że skoro atak przeciwnika
zawodził
, to jak miał
a wykazać się formacja
obronna. I tu niestety miał
by rację
, ale ja wolę
optymistyczny punkt widzenia. Baltimore poszł
o na
ł
atwiznęi zamiast mę
czyćQB (S. McNair) postawił
o
na field goale. I tak teżII kwarta należał
a w cał
oś
ci
do kickera Matta Stovera. Jego 26 i 32 jardowe
kopnię
cia zapewnił
y Ravens 6 punktów przewagi
nad 49ers. III kwarta to dla odmiany… 49 jardowy
field goal Matta Stovera i już9 oczek na koncie
Kruków. Niezbyt to oryginalne, ale skuteczne.
Czterdzieś
ci dziewią
ci postanowili o sobie
przypomnieći to nie w byle jaki sposób – 23
jardowe, zakończone przył
oż
eniem, podanie Trenta
Dilfera do Arnaza Battle’a. Nauwagęzasł
uguję
sposób w jaki San Francisco doszł
o do Red Zone
rywali. Mianowicie przeszli oni 69 jardów w 4(!)
zagraniach, co zaję
ł
o im niespeł
na 2 minuty. Co
z tego, ż
e cornerbackowie Ravens akurat polowali na
muchęi pił
ka przeleciał
a gdzieśmię
dzy rejonem
poszukiwańjednego i drugiego, wpadając wprost
w ręce Battle’a, ważne jest to, ż
e na tablicy ś
wietlnej
36
widniałwynik 7-9, co zapowiadał
o ciekawąIV
kwartę spotkania.
Jakkolwiek by się nie
zapowiadał
a, taka nie był
a.
W ostatniej odsł
onie meczu ż
adna z drużyn nie
zdobył
a nawet punktu. Na 3 minuty przed końcem
spotkania, przed szansąwygrania meczu stanę
ł
o San
Francisco, niestety Joe Nedney, kicker 49ers, nie był
w tak dobrej dyspozycji jak Stover i jego 52 jardowa
próba strzał
u, speł
zł
a na niczym. Pogrzebałon tym
samym swojej drużynie możliwoś
ćzmiany wyniku
na swojąkorzyś
ć
, a nam kibicom na emocjonują
ce
zakończenie nie do końca emocjonują
cego
spotkania.
Tadeusz Janczykowski
Denver Bronocos -San Diego Chargers 3:41
(0:14, 3:6, 0:14, 0:7)
Sytuacja w AFC West przed niedzielnymi
spotkaniami był
a bardzo ciekawa. Nikt nie
spodziewałsię
,ż
e drużyna, która rok temu skończył
a
sezon zasadniczy z najlepszym bilansem obecny
rozpocznie tak sł
abo (Chargers). Równieżnikt nie
są
dził
, że najmł
odszy Head Coach ( gł
ówny trener)
w historii ligi Lane Kiffin zdą
ż
y tak szybko odmienić
oblicze sł
abo spisują
cej siędruż
yny jedynego Polaka
w NFL (Raiders). Niedzielne spotkanie pomię
dzy
Broncos a Chargers zapowiadał
o sięna ciekawe
widowisko nie tylko ze wzglę
du na walkęw dywizji.
Oba zespoł
y miał
y cośdo udowodnienia sobie
J. Walker (nr 84 - Denver) ucieka A. Crowellowi
(nr 55 - Buffalo) Fot. R. Stewart/ Getty Images
i kibicom.
Zdecydowanych faworytów przed meczem
raczej nie był
o. Choćlepszym bilansem mogli się
pochwalićzawodnicy z Denver (2-2 przy 1-3
Chargers). Pierwsza kwarta wstrzą
snę
ł
a zarówno
zawodnikami jak i kibicami Broncos. Po 2 jardowym
biegu krytykowany ostatnio QB (rozgrywają
cy)
Philips Rivers zdobyłpierwsze punkty wbiegają
c
w endzone (strefa przył
ożeń) przeciwników. 11
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
sekund później był
o już14:0 dla graczy San Diego.
Po wypuszczeniu pił
ki (fumble) przy kickoff return
(powrót po wykopie) został
a ona przeję
ta przez
obrońcęgoś
ci, który zamieniłfumble na przył
oż
enie.
W drugiej kwarcie obu druż
ynom udał
o sięzdobyć
punkty jedynie po fieldgoalach.
Druga odsł
ona meczu to popisowa gra
zawodników z San Diego, którzy upokorzyli przed
wł
asnąpublicznoś
ciągraczy Broncos. Świetnie
spisywałsięw tym dniu rozgrywający Chargers
P. Rivers, który 13 razy (na 18 oddanych rzutów)
celnie podawałdo swoich skrzydł
owych ( w tym dwa
razy na TD) zdobywając 270 jardów. Na sł
owa
pochwał
y zasł
ugująskrzydł
owy A. Gates ( 113
jardów i przył
oż
enie) a takż
e RB M. Turner (147
jardów i przył
oż
enie). Ten ostatni zawodnik
szczególnie zapisze sięw pamięci kibiców Broncos.
W ostatniej kwarcie dobiłich zespółzdobywając
przył
oż
enie po 74 jardowym biegu.
Chargers udowodnili, ż
e zapomnieli o poraż
ce
sprzed tygodnia z Chiefs. W zupeł
nie innej sytuacji
sągracze z Denver. To już3 poraż
ka z rzę
du zespoł
u
prowadzonego przez M. Shanahana. Należ
y również
dodać
, że Broncos nie przegrali tak wysoko przed
wł
asnąpublicznoś
ciąod 1970 roku.
Bartosz Wardęga
swojego zespo ł
u. Sekundęprzed zakończeniem
pierwszej czę
ś
ci spotkania zespoł
owi z Greek Bay
udaje sięwykonaćfieldgoala.
Druga odsł
ona został
a zdominowana przez goś
ci.
Wreszcie poprawnie zagrałQB (rozgrywają
cy) Bears
B. Griese (15 celnych rzutów, 214 zdobytych jardów,
2 TD i jeden przechwyt). Na sł
owa uznania zasł
ugują
skrzydł
owy (WR) zespoł
u z Chicago- D. Clark ( TD)
oraz ich TE - G. Olsen (TD), którzy
w ekwilibrystyczny sposób ł
apali pił
ki rzucane przez
swojego QB. Pochwał
ęod trenera otrzyma również
obrona Bears, która ażpięciokrotnie odzyskiwał
a
pił
kę(turnover). Wł
aś
nie turnovers był
y gł
ówną
przyczynąpierwszej porażki Green Bay w tym
sezonie.
Bartosz Wardę
ga
MONDAY FOOTBALL GAME
Buffalo Bills – Dallas Cowboys 24:25
(7:0, 10:10, 7:3, 0:12)
Nie byłszczęś
liwym dla gospodarzy tegoroczny
Columbus Day. W Orchard Park oglą
daliś
my
w poniedział
kowy wieczór bardzo dobrągręBills
i jeszcze bardziej pechowąporaż
kę24:25 (7:0,
10:10, 7:3, 0:12). Spotkanie obfitował
o w duż
ąiloś
ć
ciekawych zagrańi akcji, ale trzeba przyznać
, ż
e
wiele punktów zdobytych to efekt doś
ćprostych
SUNDAY FOOTBALL GAME
bł
ędów popeł
nionych przez przeciwników. Wiele
Green Bay Packers- Chicago Bears 20:27
z tych bł
ędów popeł
niłT. Romo i wł
aś
nie te bł
ędy
(7:0, 10:7, 3:10, 0:10)
sprokurował
y akcje Bills, zakończone akcjami
W tym tygodniu w NFC North spotkał
y się punktowymi. Faktem jest jednak, ż
e aktywna gra
najlepsza (Packers) z najgorsządruż
yną(Bears). gospodarzy wymuszał
a te bł
ędy. W teamie z Buffalo
ZespółB. Favrea przed meczem z Chicago mógł bardzo dobrze rozgrywałw poniedział
ek T. Edwards:
pochwalićsiębilansem czterech zwycięstw i brakiem 23 kompletne podania na 31 prób (176 jardow) dał
o
porażki na swoim koncie ( 4-0). Ubiegł
oroczni bardzo wysoki współ
czynnik 74.2%. W akcjach
finaliś
ci Super Bowl rozpoczę
li sezon fatalnie. Jedno biegowych niepokonany byłM. Lynch: 20 akcji - 66
zwycię
stwo i trzy porażki to nie jest szczyt marzeń jardów. Zreszt ą gospodarze wygrali wszystkie
gł
ównego trenera (Head Coach) Bears L. Smitha. Do statystyki - jednak przegrali mecz. Dlaczego? Myś
lę,
tego problemy z rozgrywają
cymi nie napawał
y ze zabrakł
o trochęintuicji taktycznej, tzw. sprytu
optymizmem fanów z Chicago przed derbowym boiskowego. Dallas wygrali dzięki 3-punktowemu
pojedynkiem z Packers.
kopnięciu z 53 jardow N.Folka w ostatniej sekundzie
Spotkanie lepiej rozpoczę
li gospodarze. Po meczu! Nie mają
c w rezerwie jużani jednego
ś
wietnym drive zdobywająakcjąbiegowąswoje timeout! Na pomeczowej konferencji prasowej trener
pierwsze w tym dniu przył
oż
enie. Goś
cie już Bills ł
amiącym sięgł
osem próbowałtł
umaczyćswój
w nastę
pnej kwarcie doprowadzajądo wyrównania. zespól - "Zabrakł
o nam cofnię
cia Dallas o jedna
W endzone ( strefęprzył
oż
eń) wpada RB Bears C. akcje wstecz" - mówił
. Fakt jest faktem i Dallas od
Benson (10 jardowy bied zakończony TD). Remis na poniedział
ku mogąlegitymowaćsiędorobkiem 5:0,
tablicy ś
wietlnej widniałjedynie przez 3 minuty. natomiast Bills tylko 1:4. Buffalo maja teraz wolny
Rekordzista NFL pod wzglę
dem zdobytych TD B. tydzieńi powinni wykorzystaćten czas na poprawę
Favre doł
oż
yłkolejne. Po ś
wietnym podaniu na 41 swej kondycji psychicznej. W Dallas natomiast
jardów skrzydł
owemu pozostaje wbiec w strefę oglądaćbę
dziemy hit 6 tygodnia bowiem Cowboys
przył
oż
eń(enzdone) i odzyskaćprowadzenie dla podejmowaćbę
dąś
wietnie dysponowanych graczy
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
37
New England.
Jacek Urbańczyk
TYDZIEŃ6 / NIEDZIELA
Baltimore Ravens – St. Louis Rams 22-3
(3:0, 10:0, 3:3, 6:0)
Sytuacja goś
ci przed tym spotkaniem był
a nie do
pozazdroszczenia. Rams w tym sezonie nie poczuli
smaku zwycię
stwa ( bilans 0-5) co jest sporym
zaskoczeniem. Kruki grająnatomiast w kratkę
przeplatają
c sł
abe wystę
py przebł
yskami najczę
ś
ciej
pojedynczych zawodników. Osobiś
cie czekał
em na
niedzielne spotkanie nie po to by wreszcie zobaczyć
triumfują
cych Rams lecz by ujrzećś
wię
tują
cego po
zdobyciu TD RB Ravens W. McGahee, któremu
jeszcze sięta sztuka w obecnym sezonie nie udał
a.
Kibice zgromadzeni na stadionie Edwarda Jonesa
oglą
dali przede wszystkim grę bł
ę
dów QB
(rozgrywają
cych). Ażpię
ciokrotnie G. Frerotte (19
podańcelnych na 36, 208 jardów) rzucałpił
kędo
obrońców Ravens. Spora w tym zasł
uga zawodnika
linii defensywnej K. Gregga, który przez cał
y mecz
wywierał presję na rozgrywają
cym Rams.
Ciekawostka- Ravens ustanowili rekord klubowy- 5
przechwytów (interception) zł
apanych przez 5
różnych zawodników. Nie lepiej spisywałsięQB
„Kruków” K. Boller (18 celnych podań, 184 jardy
i 1 przechwyt). Gospodarze zwycięstwo
zawdzięczająś
wietnie dysponowanemu kickerowi
(kopacz) M. Stoverowi, który pię
ciokrotnie udanie
wykonałfieldgoala. Jedyne przył
oż
enie w tym
meczu zdobył(wreszcie) RB Baltimore W. McGahee
(61 jardów w cał
ym spotkaniu). Goś
cie zdobyli
honorowe punkty w 3 kwarcie (fieldgoal wykonany
przez Jeffa Wilkinsa).
Baltimore dzisiejszym zwycięstwem zbliżyli się
do Steelers, którzy w tym tygodniu nie grali (bye
week). W przyszł
ym weekend czeka ich pojedynek
z Bills a 5 listopada arcyważ
ny dla rozstrzygnięć
w AFC North mecz z Pittsburgh. St. Louis 21
paź
dziernika zmierzy sięz Seattle. Kibicom Rams
nie wróżęnic dobrego w przyszł
ym tygodniu
rozgrywek.
Bartosz Wardęga
Green Bay Packers- Washington Redskins 17-14
(7:7, 0:7, 10:0, 0:0)
Mecz niewą
tpliwie ciekawy. Trzy ostatnie
spotkania pomię
dzy w/w druż
ynami kończył
y się
zwycię
stwami Packers. To nie oznacza wcale, że
gospodarze byli faworytem niedzielnego spotkania.
Green Bay stracił
o prymat niepokonanego zespoł
u
ulegają
c przed tygodniem Bears. Redskins natomiast
bez ż
adnych problemów uporali się z Lions.
Z pewnoś
ciąmożna był
o sięspodziewaćstarcia QB
38
(rozgrywają
cy)- weterana 37 letniego B. Favre’a z J.
Campbellem, dla którego jest to pierwszy sezon
w roli startera (gracz wyjś
ciowej jedenastki).
Zgodnie z oczekiwaniami spotkanie lepiej
rozpoczę
li gospodarze. 3 jardowe przył
oż
enie po
akcji biegowej zdobywa RB Packers D. Wynn. Na
odpowiedźze strony Redskins musieliś
my poczekać
niespeł
na 5 minut. Rozgrywający Jason Campbell, 6
jardów od endzone (strefa przył
ożeń), zdecydował
sięna indywidualnąakcjęi biegiem zdobyłpierwsze
punkty dla swojego zespoł
u. W drugiej kwarcie po
raz kolejny dało sobie znaćCampbell. Jego pię
kne
podanie na TD zamieniłC. Cooley (105 jardów
w cał
ym meczu i TD).
RB C.Portis (nr 26) i WR A.Randle El (nr 82 obaj Redskins) - celebrujątouchdown
Fot. W.McNamee/Getty Images
Druga odsł
ona to znacznie lepsza gra gospodarzy
przede wszystkim w defensywie. O zwycię
stwie
Packers przesądził
a końcówka 3 kwarty. Udany
fieldgoal a przede wszystkim bł
ą
d jaki popeł
nił
S. Moss przekreś
liłszanse Redskins na wygraną
w tym spotkaniu. WR (skrzydł
owy) Washington
zgubiłpił
kę (fumble) na 40 jardzie poł
owy
przeciwnika. Przejąłją C. Woodson i po 57
jardowym biegu zdobyłdecydujące o losie meczu
przył
oż
enie. Redskins próbowali zbliżyćsięna
odległ
oś
ćumożliwiają
cąim zdobycie chociażby
fieldgoala. Niestety J. Campbell (21 celnych podań
na 37, 217 jardów, TD, INT) nie poradziłsobie ze
zbyt dużąodpowiedzialnoś
ciąi presją. Jego bł
ę
dne
decyzje w końcówce 4 kwarty przesądził
y o poraż
ce
z Green Bay.
Choćspotkanie zakończył
o sięzwycię
stwem
gospodarzy nie bę
dzie go mił
o wspominałweteran
NFL B. Favre (19 celnych podańna 37, 188 jardy, 2
INT). Kilka tygodni temu pobiłrekord ligi w iloś
ci
zdobytych przył
oż
eńa w dzisiejszym meczu udał
o
mu sięustanowićkolejny- tym razem mniej chlubnyw iloś
ci przechwytów (278).
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
Bartosz Wardęga „Orł
ów”, którzy dwa tygodnie temu zostali rozbici
Kansas City Chiefs – Cincinnati Bengals 27-20
przez drugąnowojorskądruż
ynę(Giants) a ich QB
(10:7, 10:0, 0:0, 7:13)
(rozgrywający) aż 12 razy był sackowany
Dla goś
ci byłto ostatni moment by się (sprowadzony do ziemi przez obrońców). Dwa
przebudzići wreszcie rozpoczą
ć walkęo PO. tygodnie (w zeszł
y weekend Eagles mieli bye week
Bengals nie mogli sobie pozwolićna wpadkę co oznacza, ż
e nie rozgrywali meczu) to sporo czasu
zważ
ywszy na ś
wietnie dysponowanych na początku by zapomniećo dotkliwej porażce a raczej stylu
obecnego sezonu graczach Steelers. Chiefs mają w jakim sięjąponiosł
o. Czy aby na pewno?
wyraźny problem ze zdobywaniem punktów. Średnia
Odpowiedź brzmi: tak. Linia ofensywna
12,6 sytuuje ich dopiero na 31 miejscu. Z pewnoś
cią „zaledwie” 3 razy dopu ś
cił
a do zsackowania
spora w tym „zasł
uga” L. Johnsona, który w tym McNabba i obawy kibiców Eagles dotyczące
sezonie nie zdobyłjeszcze TD (rok temu aż17).
powtórki sprzed dwóch tygodni sięnie ziś
cił
y (Jets
Pierwsza czę
ś
ćmeczu został
a zdominowana rozgrywająmecze na tym samym obiekcie co
przez gospodarzy. Dave Rayner w 9 minucie celnym Giants). Mecz by łpojedynkiem kickerów obu
fieldgoalem dałprowadzenie druż
ynie z Kansas City. zespoł
ów (D. Akersa i M. Nugenta), którzy po 3 razy
120 sekund póź
niej ś
wietnym podaniem popisałsię celnie wykonywali fieldgoale. O losie spotkania
C. Palmer (26 celnych podań, 320 jardów, 2 TD, 2 zadecydowałTD K. Curtisa (121 jardów i TD
INT), które na przył
ożenie zamienił T. w cał
ym meczu) zdobyty po rewelacyjnym 75
Houshmandzadeh. Prowadzenie goś
ci nie trwał
o jardowym biegu na początku pierwszej kwarty.
dł
ugo. Pod koniec pierwszych piętnastu minut meczu Na sł
owa uznania zasł
ugująRB obu zespoł
ów. B.
swoje 63 przył
oż
enie w karierze (rekord NFL) Westbrook wybiegał120 jardów i zł
apał6 razy pił
kę
zdobyłTE Chiefs Tony Gonzalez. Druga kwarta na ł
ą
cznąodległ
oś
ć36 jardów. Jego odpowiednik
został
a zdominowana przez zawodników z Kansas. z Nowego Jorku T. Jones w 24 próbach zdobył130
Swoje pierwsze punkty w tym sezonie zdobył jardów.
wreszcie L. Johnson (119 jardów i TD). Kropkęnad
Eagles stojąprzed trudnym wyzwaniem. Dallas
„i” postawiłRayner wykonując 20 jardowego sąraczej poza zasięgiem. Pozostaje wię
c walka o jak
fieldgoala.
najlepszy bilans a tym samym o wild card (dzika
Gwoź
dziem do trumny Bengals okazałsiędrugi karta umożliwiają
ca awans do fazy playoff). Kolejny
TD (przył
oż
enie) zdobyte w 4 kwarcie znów przez T. mecz z Bears- czyżby znów rekord w iloś
ci sacków?
Gonzaleza. Goś
cie ambitnie starali siędogonić Head Coach (gł
ówny trener) Jets Eric Mangini ma
Chiefs. Dzię
ki przył
ożeniu (T. Houshmandzadeh 145 trudny orzech do zgryzienia. Gra kierowanej przez
jardów 2 TD w cał
ym meczu) i 2 fieldgoalach niego drużyny pozostawia wiele do ż
yczenia.
zbliżyli sięna 7 punktów do gospodarzy. Poś
cig Kolejny mecz z Bengals- czy uda siępoprawićbilans
zakończyłsięjednak na 18 sekund przed końcem. 1-5?
Bartosz Wardę
ga
Bengals nie udał
o sięodzyskaćpił
ki (nieudany
onsidekick) i spotkanie zakończył
o sięwynikiem Tampa Bay Buccaneers – Tennessee Titans 13-10
27:20.
(0:0, 3:0, 7:3, 3:7)
Dzisiejsza poraż
ka oznacza dla Bengals, ż
e każde
Ogromnąrolęw tym spotkaniu odegrali kopacze.
kolejne spotkanie będzie walkąo „byćalbo nie być” To oni zaczę
li punktowanie i to na kopnię
ciu się
w tym sezonie. Dla Kansas najważniejsze w tym mecz skończył
. Pierwszy 3 punkty „wykopał
” z 23
spotkaniu był
o przebudzenie L. Johnsona. jardów Matt Bryant (Tampa Bay). W III kwarcie o 25
W przyszł
ym tygodniu Chiefs zmierząsięz Oakland, jardów przebiłgo Rob Bironas (Titans). Remis nie
z którymi wedł
ug mnie przyjdzie im walczyć odpowiadałżadnej ze stron, takż
e obie zaczę
ł
y
o trzeciąlokatęw AFC West.
Bartosz Wardęga solidnie atakować
. Świetnie udał
o sięto Joey’owi
Galloway’owi i Jeffowi Garcii, którzy za sprawą
New York Jets – Philadelphia Eagles 9-16 (3:7,
69(!) jardowego podania zapisali na koncie Korsarzy
3:3, 0:6, 3:0)
7 punktów.
Wynik 10:3 utrzymywałsię
, ażna
Patrzą
c na statystyki zdecydowanym faworytem niespeł
na 2 minuty przed końcem spotkania
byli goś
cie. Nowojorczycy jeszcze nigdy (bilans 0-7) wyrównanie przyniósł2 jardowy bieg LenDale’a
nie pokonali Eagles. Jednak w futbolu amerykańskim White’a.
liczby, choćważ
ne, same nie wygrywająspotkań.
Zapowiadał
o sięna remis i dogrywkę
, ale
Niedzielny mecz bę
dzie prawdziwym testem dla najwyraź
niej nie był
o to w smak Jeffowi Garcii,
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
39
który na minutęprzed końcem robiłco mógłby jak
najbardziej zbliż
yćsiędo pola punktowego Tytanów.
Gdy do endzone Titans, został
o 43 jardy, a na zegarze
11 sekund, do pił
ki podszedłskupiony Matt Bryant.
Jego kopnięcie miał
o zadecydowaćo tym czy
Korsarze wygrająmecz. I tak teżsięstał
o.
Nie wzruszony Bryant, ku radoś
ci zgromadzonej
widowni, pewnie trafiłmię
dzy sł
upki.
Korszarze chcieli si ę zrewanżować swoim
fanom, za poraż
kęz Colts. Zrobili to, ale sposób
w jaki tego dokonali mógłwielu kibiców przyprawić
o palpitacje serca. Pozostaje nam miećnadzieję
, że
nikt nie zginą
ł
.
Tadeusz Janczykowski
Jaguars pokonali Texans 37:17 (0:3, 10:3, 6:3, 21:8).
Tylko początek spotkania byłwyrównany ale
w miarę upł
ywu czasu gospodarze zwiększali
stopniowo swąprzewagęa w IV kwarcie dosł
ownie
zmiażdż
yli swych przeciwników. Gwiazda meczu
byl M. Jones-Drew z Jacksonville, który w trakcie
i po meczu zbierałod publicznoś
ci owacje na stoją
co.
Pokazałsięon tak w akcjach biegowych, których
miał12 na 125 jardów, jak i w odbieraniu podań- 4
przyję
cia, 59 jardów. Swe liczne i efektowne akcje
zakończyłdwoma
przył
oż
eniami.
D o b r z e
zaprezentowałsięQ
gospodarzy - D.
Gerrard:
22
kompletne podania
na 34 próby, 221
jardów. W druż
ynie
goś
ci najlepszym
z awodn iki em
w niedziele okazał
sięK. Walter, który
zł
apał 16 podań
Kibic Jacksonville Jaguars
z odległ
oś
ci 160
Fot. D. Benc/Getty Images
jardów. Mecz ten
było tyle waż
ny dla
obu druż
yn, ż
e walczył
y 2 teamy z sąsiedztwa
w AFC South. Dzię
ki zwycięstwu Jaguars
wydźwignę
li sięna 2 pozycje a Houston bę
dą
okupowaćostatnie miejsce na dł
uż
ej. W nastę
pnym
tygodniu gracze z Florydy podejmowaćbę
dąliderów
grupy z Indianapolis a Houston Titans. Będąto wię
c
znów cię
żkie i waż
ne mecze dla obu zespoł
ów.
Powinny byćto równieżemocjonują
ce spotkania.
Jacek Urbańczyk
Cleveland Browns – Miami Dolphins 41-31
(14:3, 13:7, 0:14, 14:7)
Nie był
o niespodzianki na stadionie w Cleveland.
Miejscowi Browns pokonali przyjezdnych z Miami
41:31 (14:3, 13:7, 0:14, 14:7). To byłmecz obfitujący
w wiele akcji punktowych, w związku z tym ciekawy
dla oka ale szczerze mówią
c nie stojący na
najwyż
szym poziomie. Dolphins udowodnili, ze są
w tym sezonie najsł
abszym teamem ligi. Każ
de ich
zwycię
stwo w tegorocznych rozgrywkach bę
dzie dla
mnie olbrzymia niespodzianka.
Gracze z Cleveland systematycznie punktowali
goś
ci w każdej kwarcie - tylko w III poczuli sięzbyt
pewnie i przegrali tęczę
ś
ćmeczu 0:14. Dobrze
rozgrywał QB Browns, D. Anderson: 18
kompletnych podańna 25 prób, w sumie 245 jardów.
Miałrównież5 skutecznych akcji biegowych, w tym
jedna zakończona przył
oż
eniem. W sumie więc
dobry wystę
p tego futbolisty. Oprócz tego wyróż
nili
sięJ. Wright i J. Harrison w akcjach biegowych a K.
Winslow i B. Edwards w przyjmowaniu podań.
Myś
le, ze trzeba wspomniećo zupeł
nie przyzwoitej
grze C. Lemona z Miami, który zastąpił
kontuzjowanego T. Greena.
Chicago Bears – Minnesota Vikings 31-34
Wspomniany Lemon zanotowałna swym koncie
(7:7, 7:7, 0:7, 13:17)
24 kompletne podania (na 43 próby) i 256 jardów.
Dużym ciosem dla fanów z Chicago był
o
Sam wywalczyłrównież2 przył
oż
enia w akcjach niedzielne spotkanie Bears z goś
ć
mi z Minnesoty.
biegowych, a więc naprawdędobry występ tego Zawodnicy z Soldier Field przegrali z gorzej
mł
odego gracza. Następny mecz rozegrająDolphins notowanymi Vikings 31:34 (7:7, 7:7, 0:7, 17:13).
co prawda w Miami ale z New England wiec można Wynik meczu to niespodzianka ale największa
spodziewaćsięnastępnej poraż
ki. Browns mają niespodzianką, wręcz sensacjąbyłwystę
p rookie
w nastę
pnym tygodniu wolne a w tygodniu 8 jadądo z Oklahomy, obecnie Vikings - A. Petersona. Chyba
St. Louis.
Jacek Urbańczyk nie był
o akcji Minnesoty, w której nie brał
by udział
u
ten futbolista; w efekcie zapisałon na swym koncie
Jacksonville Jaguars- Houston Texans 37-17
22 akcje biegowe na odległ
oś
ć224 jardów. Do tego
(0:3, 10:3, 6:3, 21:8)
doł
ożył3 touchdowny. Prawda, ze imponująca
Nie mieli kł
opotów zawodnicy gospodarzy ze statystyka? 22 akcje biegowe (83 jardy) miałC.
zwycię
stwem nad Houston w niedzielne popoł
udnie. Taylor i zdecydowanie wł
aś
nie ta formacja wygrał
a
40
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
niedzielny mecz.
Generalnie spotkanie miał
o bardzo wyrównany
przebieg i dopiero 3 punkty R. Longwella w ostatniej
sekundzie meczu (FG z 55 jardów) zadecydował
o
o końcowym wyniku. W zespole Bears po raz
kolejny Grossmana zastąpiłB. Griese i zagrał
poprawnie (26 kompletnych podańna 45 prób - 381
jardów!) ale formacji ofensywnej Chicago pod
wodza tego rozgrywają
cego brakuje polotu i fantazji
charakterystycznej dla graczy z Illinois w ubiegł
ym
sezonie. Znów ł
adna akcja powrotna po wykopie
popisałsięnajszybszy zawodnik NFL - D. Hester,
zakończyłswój bieg przył
oż
eniem. Dobrze spisywał
sięrównieżskrzydł
owy B. Berrian, który zł
apał5
podań(78 jardów) - jedno zakończone przył
oż
eniem.
W sumie byłto wyrównany i ciekawy mecz ale
niekorzystny wynik dla Bears, przy jednoczesnym
zwycię
stwie Green Bay, przekreś
la wedł
ug mnie
szanse Chicago na ewentualne gry w play off. Moż
e
to i dobrze bowiem daleko futbolistom z Soldier
Field do stylu gry jaki prezentowali jeszcze na
począ
tku bież
ą
cego roku.
Jacek Urbańczyk
Arizona Cardinals – Carolina Panthers 10-25
(0:3, 7:3, 3:3, 0:16)
Oba zespoł
y prowadzili rozgrywają
cy z gł
ębokiej
rezerwy. W Arizonie kontuzjowani sąKurt Warner
i Matt Leinart, a na ł
awce Panter niezdolni do gry
pozostająJake Delhomme i David Carr. O ile
doś
wiadczony 44 letni Vinny Testaverde (20 celnych
podańna 33 próby - 206 jardów) zdałegzamin
celują
co o tyle Tim Rattay (12/24, 159 jardów) spisał
sięduż
o sł
abiej. Jego konto obciąż
ajątakże 3
interceptions (podania przechwycone przez rywali).
Testaverde zostałnajstarszym QB w historii który
odniósłzwycię
stwo w NFL.
Przez 45 minut spotkania wynik dla Panter cią
gną
ł
ich kopacz John Kasay zdobywają
c w tym czasie 9
punktów (33, 43, 24 jardy, póź
niej takż
e z 45
jardów). Edgerrin James (23-jardowy TD biegowy)
i Neil Rackers (50-jardowy FG) dali jednak Arizonie
jednopunktowe prowadzenie po trzech kwartach.
Ostatnia kwarta to szturm Panter zapoczą
tkowany
65-jardowym podaniem Vinny’ego Testaverde do
Steve’a Smitha (w cał
ym meczu 10 chwytów na 136
jardów). Później wspomniany już kolejny FG
Kaseya. EgzekucjęzakończyłDeAngelo Williams
13-jardowym biegem zakończonym przył
oż
eniem.
W 10 próbach przebieg on w sumie 121 jardów.
3 jardy do granicy 100 jardów wył
apanych podań
zabrakł
o WR Arizony Larry’emu Fitzgeraldowi.
MichałKądzioł
ka
Dallas Cowboys – New England Patrots 27-48
(0:14, 7:17, 7:10, 3:17)
Spotkanie dwóch drużyn zajmujących pierwsze
miejsca w swoich dywizjach, druż
yn, które nie
przegrał
y jeszcze ż
adnego spotkania w tym sezonie,
zapowiadał
o sięna tyle emocjonują
co, ż
e redaktorzy
serwisu NFL.com okreś
lili je mianem „game of the
century” (mecz wieku). Po meczu moż
emy ś
miał
o
przyznaćim rację.
Pierwsza kwarta meczu nie wskazywał
a jednak
na to, ż
e będziemy ś
wiadkami wielkiego widowiska.
Punkty zdobywali tylko gracze Patriots. Najpierw
dało sobie znaćniezawodny duet Moss-Brady.
Przył
oż
enie po 6 jardowym podaniu był
o jużich
ósmym touchdownem w tym sezonie. Drugi ś
wietnie
dysponowany zawodnik New England, Wes Welker
skutecznie kończą
c 35 jardowe podanie od
Brady’ego, podniósłwynik do 14:0.
Kibice na stadionie Dallas czekali na
przebudzenie Tony’ego Romo i reszty kowbojów.
Zaczę
li niepozornie od 38 jardowego field goala
Nicka Folka i pierwszych 3 punktów na koncie.
Potem do akcji wkroczył
a defensywa Kowbojów.
Sack Worrena na Brady’m, a w konsekwencji
fumble, które został
o zamienione na przył
oż
enie
przez Jasona Hatchera. Po tej akcji gospodarze
zbliż
yli siędo goś
ci na 4 ‘oczka’. New England,
które nie przywykł
o do takich sytuacji, szukał
o
okazji by odskoczyćrywalom. Uczynili to na 10
minut przed końcem poł
owy. Ponownie do akcji
wkroczyłWes Welker ł
apią
c 12 jardowe podanie od
QB „Patsów”. Patriots u ś
pieni 11 punktową
przewagą, zaczęli popeł
niaćbł
ę
dy w defensywie.
Podanie od Romo do Terrela Owensa, poł
ą
czone
ze zderzeniem sięcornerbacków New England,
musiał
o się zakończyć touchdownem dla
gospodarzy. I tak teżsięstał
o. Tylko 4 punktowa
strata Cowboys zapowiadał
a bardzo ciekawą
i emocjonującądrugąpoł
owę
. Dowód temu, jużw III
kwarcie, dałPatrick Crayton, który sprawił
,ż
e kibice
goś
ci zamarli. Po jego przył
ożeniu (8 jardowe
podanie od Romo) Patriots pierwszy raz w tym
sezonie przegrywali !
Sytuacja ta utrzymał
a sięjednak tylko przez 5
minut, kiedy to za sprawąprzył
oż
enia po akcji
podaniowej Brady(Tom)-Brady(Kyle) zespółz New
England znów prowadził
.
Jeszcze w tej samej kwarcie, wynik podniósłStephen
Gostkowski, skutecznie egzekwują
c 45 jardowy
Field Goal.
Bartosz Wardęga
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
41
San Diego Charges – Oakland Raiders 28-14
Raiders popeł
nili w tym meczu zdecydowanie za
(14:0, 0:7, 7:0, 7:7)
dużo bł
ę
dów. 3 turnovers (strata pił
ki na rzecz
Spotkanie pierwszej i drugiej druż
yny dywizji rywala) to wspaniał
y prezent dla odzyskują
cych
AFC West. Co ciekawe liderem tej grupy nie jest powoli pewnoś
ć siebie i wiarę we wł
asne
drużyna z San Diego lecz zespółjedynego Polaka umiejętnoś
ci graczy z San Diego. Kibice Chargers
w NFL. Mecz zapowiadałsię na niezwykle wreszcie zobaczyli dawnego L. Tomlinsona, który
emocjonują
cy. Chargers ostatnim zwycię
stwem nad zdobyłswoje 6 przył
ożenie w tym sezonie.
Broncos udowodnili, ż
e nie można ich
Bartosz Wardę
ga
przedwcześ
nie skreś
laćz walki o najwyż
sze cele
w tym roku. Natomiast goś
cie prowadzeni przez
SUNDAY FOOTBALL GAME
najmł
odszego trenera (Head Coach) L. Kiffina
Seattle Seahawks – New Orleans Saints 17-28
zdecydowanie poprawili gręi w obecnym sezonie
(0:7, 10:21, 0:0, 7:0)
chcąwreszcie zakwalifikowaćsiędo fazy PO.
D.Brees (nr 9 - Saints) gubi pił
kępodczas próby
Pierwsząkwartęlepiej rozpoczę
li gospodarze. podania Fot. J.Squire/ Getty Images
Pierwszy drive (80 jardowy) zostałwykończony
przez ś
wietnie dysponowanego tego dnia L.
Tomlinsona, który 3 jardowym biegiem zdobył
przył
oż
enie i zarazem prowadzenie dla Chargers.
Niestety dla fanów Raiders QB (rozgrywają
cy) D.
Culpepper tak niefortunnie rzucił pił
kę, że
wylą
dował
a ona w rę
kach obrońcy San Diego. Bł
ą
d
skrzętnie wykorzystałpo raz kolejny L. Tomlinson.
(27 jardowe przył
oż
enie). Na tablicy widniałwynik
14:0. Druga kwarta to znacznie lepsza gra goś
ci
zarówno w obronie jak i ataku. W 7 minucie bł
ą
d
popeł
niłrozgrywający Chargers P. Rivers (14
udanych podańna 21, 156 jardów i 1 przechwyt).
Pił
kępo jego rzucie zł
apałT. Howard obrońca
Raiders (4 INT w tym sezonie) i nie zatrzymywany
przez nikogo zdobyłprzył
oż
enie po przechwycie (
interception return TD) pokonują
c przy tym dystans
66 jardów.
Pierwsze punkty ewidentnie podniosł
y na duchu
drużynęz Oakland. W nastę
pnym drive ś
wietne
podanie
od
Culpeppera
otrzymuje
WR
(skrzydł
owy) R. Curry, który zostałpowstrzymany
jard przed strefąprzył
oż
eń gospodarzy. Niestety
Raiders nie wykorzystali ś
wietnej okazji do
wyrównania. Rozgrywający gospodarzy na 10
sekund przed końcem meczu i 5 jardów od endzone
(strefa przył
oż
eń) wypuś
ciłpił
kę(fumble), którą
odzyskali gracze z Sand Diego.
Bł
ąd pod koniec pierwszej częś
ci spotkania
zaprzepaś
ciłszanse Raiders na korzystny wynik
w tym meczu. Chargers przez ostatnie dwie kwarty
kontrolowali mecz. QB Rivers często decydowałsię
na gry biegowe wykorzystują
c L. Tomlinsona, który
jeszcze dwukrotnie zdobywał przył
oż
enia dla
swojego zespoł
u (198 jardów i 4 TD). Goś
cie
pokusili sięo przył
oż
enie dopiero w 4 kwarcie. Po 1
jardowym podaniu przył
ożenie zdobywa Zach
Miller.
42
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
To byłbardzo waż
ny sprawdzian dla obu druż
yn,
Swięci, którzy byli rewelacjąpoprzedniego sezonu
w obecnym nie wygrali jescze spotkania. W Seattle
zaś panują równie kiepskie nastroje po
zeszł
otygodniowej poraż
ce bez zdobywczy
punktowej (0-21 ze Steelers)
Mecz rozstrzygnąłsię już praktycznie do
przerwy. Na cztery przył
ożenia Świę
tych (podania
od QB Drew Breesa do TE Erica Johnsona i WR
Marquesa Colstona, 7-jardowy bieg Lance’a Moora,
oraz 5-jardowy bieg Pierre’a Thomasa po fumble
rywali po nieudanych snapie podczas wykonywania
puntu)
Seahawks
odpowiedzieli
jedynie
przył
oż
eniem Bena Obomanu (17-jardowe podanie
QB Matta Hasselbecka) i FG Josha Browna (52
jardy). Po przerwie ofensywa Saints starał
a się
utrzymywaćprzy pił
ce i kontrolowaćczas do końca
spotkania. Przyniosł
o to oczekiwany skutek. Seattle
zdoł
ał
o zdobyćw tym czasie jedynie 7 kolejnych
punktów. (Nate Burleson wył
apał22-jardowe
podanie od Hasselbecka).
Drew Brees zanotował25 celnych podań(na 36
prób) na odległ
oś
ć246 jardów.
Hasselbeck wykonałpodania (26/43) na 362
jardy. Obrońcy Świę
tych (konkretnie Josh Bullocks)
przechwycili jedno jego podanie (interception).
Drugoroczny RB Saints, Reggie Bush 25 razy
otrzymywałpił
kęi zdobył97 jardów biegiem i 44
jardy z wył
apanych podań. Shaun Alexander, duż
o
bardziej doś
wiadczony RB rywali nie moż
e odnaleźć
formy z poprzedniego sezonu (tylko 36jardów w 14
akcjach biegowych)
„Święty” WR David Patten w 8 chwytach
uzyskał113 jardów, WR Seahawks, B.Engram w 9
udanych akcjach zdobył120 jardów.
Po tym meczu ż
ywioł
owi jak zwykle kibice Świę
tych
wierząiżSaints bę
dąpierwszym klubem od czasów
Charges (1992 rok) którzy osiągną PO po 4
poraż
kach z rzę
du na począ
tku sezonu.
MichałKądzioł
ka
MONDAY FOOTBALL GAME
Atlanta Falcons – New York Giants 10:31 (10:14,
0:7, 0:0, 0:10)
Spotkanie to moż
na by nazwaćpojedynkiem
dwóch QB pod presją
. QB Eli Manning (NY) nigdy
nie uwolni sięchyba od porównań do swojego
starszego i bardziej utytuł
owanego brata Peytona
(QB Colts). Również ich ojciec byłniegdyś
ś
wietnym graczem NFL. Presja oczekiwańkibiców
Giants jest wię
c ogromna.
Z drugiej strony gręFalcons prowadzi Joey
Harrington. Kiepski QB który traciłjużprace
w Lions jak i w Dolphins. Tu miałpeł
nićrole
rezerwowego dla Michaela Vicka, jednak po
problemach z prawem i zawieszeniu tego ostatniego
Joey przeją
łrolęstartera. Delikatnie mówią
c nie
wychodzi mu to najlepiej, O czym ś
wiadczą
dramatyczne próby rotacji QB w poprzednim meczu.
Po kilkunastu nieudanych zagraniach zastą
piłgo
wtedy niechciany wcześ
niej w Jaguars Ben Leftwich.
Jednak odniósłon kontuzje i chcą
c nie chcą
c trener
Petrino musiałznów wystawićHarringtona.
Ten nie odwdzięczyłmu sięnotując kolejny sł
aby
wystę
p (18/39 z podańna 209 jardów) oraz jedno
przechwycone podanie. Eli Manning miał27
udanych podań (z 39) na 303 jardy, notują
c
w pewnym momencie 12 kolejnych celnych podań.
Jednak nadal nie może poradzićsobie z interceptions
(w tym meczu dwukrotnie podawałw ręce rywali,
pierwszy raz tradycyjnie jużw 2 ostatnich minutach
pierwszej poł
owy).
Dobrze zaprezentowałsię Plaxico Burress
(wył
apane 43-jardowe podanie na TD od Manninga).
Ta para dogonił
a tandem Peyton Manning -Marvina
Harrison notując 43 wspólny TD (liczą
c okres od
2005 roku).
Najstarszy kopacz ligi, 47-letni Morten Andersen
zdobyłpierwsze 3 punkty dla Falcons w pierwszej
kwarcie. (47 jardowy FG oraz nieudany FG z 48
jardów w dalszej czę
ś
ci spotkania).
Amani Toomer zdobyłprzył
ożenie jednak
niedł
ugo potem na prowadzenie ponownie
wyprowadziłAtlantęJerious Norwood (67-jardowy
bieg). Jednak Reuben Droughns zdobyłbiegowy TD,
a Plaxico Burress doł
oż
yłkolejne przył
oż
enie dla
Giants.
W drugiej poł
owie punkty zdobywali jużtylko
gracze Gigantów (32-jardowy FG Lawrence’a
Tynesa oraz 9-jardowy biegowy TD Derricka
Warda).
Był
o to jubileuszowe sześ
ć
setne zwycięstwo
w historii NY Giants. Na nic nie zdał
y siępojedyncze
dobre zagrania obrońców Falcons. Po 11 tackles
(powaleń rywala) zanotowali D.Hall i L.Milloy.
A John Abraham wytraciłpił
kęz rą
k Manninga
powodują
c fumble odzyskany przez jego graczy.
Toomer ustanowił2 rekordy klubu (najwięcej
odebranych podańw historii – 587 oraz najwięcej
TD -48 (na równi z legendarnym Kylem Rotem) To
ostatnie przył
oż
enie zdobyłpo 5-jardowym podaniu
Manninga)
MichałKą
dzioł
ka
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
43
TYDZIEŃ7 / NIEDZIELA
6 minucie 4 kwarty kolejne punkty po ś
wietnym 32
New Orleans Saints – Atlanta Falcons 22:16
jardowym biegu zdobywa WR (skrzydł
owy) C.
(7:3, 0:10, 7:0, 8:3)
Johnson. To co się wydarzył
o później mogł
o
Nareszcie "Święci" zaczynają grac tak, jak przyprawićkibiców gospodarzy o palpitacje serca.
wszyscy spodziewali siętego po nich przed sezonem. Na 2 minuty do końca meczu sygnałdo ataku dałQB
W niedziele pokonali oni Atlanta Falcons 22:16 (7:3, Tampy J. Garcia (37 celnych rzutów na 45, 316
0:10, 7:0, 8:3). Nie byłto moż
e majstersztyk gry, ale jardów i 2 TD). Jego 4 jardowy rzut zamieniony na
jużwidaćpoprawęformy futbolistów znad Zatoki przył
oż
enie wlałnadziejęw serca kibiców z Florydy,
Meksykańskiej. Zawodnicy z Nowego Orleanu ż
e korzystny wynik jest na wycią
gnięcie rę
ki. Po
zaczę
li mecz przył
oż
eniem (D. Henderson przyjął nieudanym podwyż
szeniu za dwa punkty goś
cie
podanie D. Breesa w polu końcowym Falcons; postanowili zaryzykowaći wykonali onside kick.
podwyższyłO. Mare kopnię
ciem za 1 pkt) i Sposób wykopu pił
ki cał
kowicie zaskoczył
zakończyli przył
oż
eniem (znów podawałD. Brees, zawodników Lions. Pił
kęprzeję
li goś
cie, którym
tym razem do R. Busha, z tym, ze tym razem jednak nie udał
o sięprzedrzećw strefęprzył
oż
eń
zdecydowali sięSaints na inna opcje i podwyż
szenie Detroit (endzone). Udany fieldgoal zbliż
ył
był
o dzieł
em R. Busha za 2 pkt). Pomimo, ze wynik Buccanners na 7 punktów do „Lwów”. Kibice na
nie pokazuje duż
ej przewagi Nowoorleanczyków to chwilęzamarli oczekując kolejnej próby z onside
uważam, ze Saints byli duż
o lepsi od graczy z kickiem. Na szczę
ś
cie dla gospodarzy pił
kęzł
apał
Atlanty - grali ciekawiej, z większąfantazjąi jako pierwszy ich obrońca. Mecz ostatecznie po
polotem.
emocjonującej
końcówce
zakończył się
Po prostu przyjemniej sięoglą
dał
o ich akcje niż zwycię
stwem zawodników z Ford Field.
"męczarnie"
Falcons.
Jednak
żeby
być
Przed sezonem nikt zapewne nie obstawiał
by, ż
e
sprawiedliwym trzeba zauważ
yćdobrągręR. White Lions po tak sł
abych zeszł
orocznych rozgrywkach
- zł
apałon 8 podańz odległ
osci 110 jardów i zaliczył (3-13) w obecnych bę
dąspisywaćtak dobrze (4-2 i
jedno przył
oż
enie. W druż
ynie Saints jak zwykle drugie miejsce w NFC North). Kolejny mecz będzie
najlepsi byli: D. Brees i R. Bush. W następnym sprawdzianem formy zawodników Detroit. Po raz
tygodniu futboliś
ci z Atlanty odpoczywająa gracze z drugi w tym roku spotkająsięz Chicago Bears.
Nowego Orleanu jadąna mecz do San Francisco, Goś
cie popeł
nili dwa bł
ędy, które przekreś
lił
y ich
gdzie, jak sadzę
, powinni wygrać.
szanse na odniesienie zwycię
stwa w tym meczu.
Jacek Urbańczyk Postawa Jeffa Garcii jest jednak godna pochwał
y.
Sześ
ćprzył
ożeń, ponad 1500 jardów i żadnego
Detroit Lions – Tampa Bay Buccaneers 23:16
przechwytu w tym sezonie na każdym musi robić
(10:0, 3:7, 3:0, 7:9)
wraż
enie.
Bartosz Wardę
ga
Ciekawe widowisko zafundowali zawodnicy obu
drużyn kibicom zgromadzonym na Ford Field. Lions
Houston Texans – Tennessee Titans 36:38
mieli dwa tygodnie by zapomniećo poraż
ce z
(7:6, 0:16, 0:10, 29:6)
Redskins i przygotowaćsiędo konfrontacji z Tampa
To mógłbyć mecz, z kategorii "wielkich
Bay. Jak sięokazał
o wolny czas wykorzystano w powrotów". Mógł
, bo Texans, pomimo prowadzenia
Detroit perfekcyjnie.
na 20 sekund przed końcem meczu, nie wygrali. Na
Gospodarze panowali na boisku do 58 minuty pewno za to zapisze sięw kategorii "dreszczowców
spotkania. Pierwsza poł
owa zakończył
a się sezonu". Na kartach historii znajdzie sięteżkicker
nieznacznym prowadzeniem „Lwów”. Dwa udane Titans - Rob Bironas, który zdobył
, aż26 z 38
fieldgoale J. Hansona (34, 42 jardy) a także punktów zgromadzonych po stronie Tenesee.
przył
oż
enie po akcji biegowej K. Jonesa (76 jardów
Zaczą
łjużw I kwarcie, 52 jardowym field
w cał
ym meczu) dał
y gospodarzom prowadzenie. goalem, zapisując tym samym 3 punkty dla Tytanów.
Goś
cie dyrygowani przez QB (rozgrywają
cy) J. Szybko jednak karta sięodwrócił
a, bowiem DeMeco
Garcia odpowiedzieli w 2 kwarcie przył
ożeniem Ryans po 26 jardowym biegu, zamieniłfumble na
zdobytym po akcji podaniowej ( 5 jardowy rzut do I. Touchdown. Przy stanie 3-7, do akcji znów
Hilliarda). Do przerwy 13:7.
wkroczył
... Rob Bironas. Tym razem z 25 jardów.
Druga odsł
ona spotkania znów potoczył
a siępo Pomimo zdobytych 3 punktów, Tytani ciągle
myś
li zawodników z Detroit. Trzeciego fieldgoala przegrywali. Na począ
tku II kwarty 21 jardów od
tym razem z 32 jardów zdobyłkicker J. Hanson. W pola punktowego Texans pił
kę ustawiłkicker
44
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
gospodarzy. Wynik tej interakcji mógłbyćtylko gospodarze nie tylko ze względu na miejsce
jeden: 9:7. LenDale White, chcą
c przerwać rozgrywania tego meczu ale równieżprzez fakt, ż
e
hegemonię Bironasa, zapisał się na tablicy Giants i Cowboys mająspora przewagęnad trzecia
punktowej 1 jardowym biegiem na Touchdown. druż
ynąNFC East. Arizona stanęł
a natomiast przed
Tytani prowadzili już16:7, ale cią
gle im był
o mał
o. wielkąpróbą. Leinart po kontuzji sprzed dwóch
Jeszcze 2 Field Goale (30 i 28 jardów) kickera tygodni moż
e obecny sezon spisaćna straty. Jego
gospodarzy i pierwsza poł
owa spotkania zakończył
a nastę
pca (choćw przypadku Cardinals bardziej
sięmiaż
dżą
cąprzewagąTytanów - 22:7.
pasuje równorzę
dny zmiennik) K. Warner miałuraz
Punktowanie dla Titans w III kwarcie lewej rę
ki przez co niedzielne spotkanie musiał
kontynuował
, dla odmiany, Rob Bironas. 43 jardy rozgrywaćw specjalnym ś
ciągaczu.
takż
e nie był
y mu straszne. 25:7 i zdawaćby się
W zasadzie gospodarze od pierwszych minut
mogł
o, ż
e Texańczycy mogąbł
agaćo litoś
ć
. W myś
l kontrolowali przebieg tego meczu. Systematycznie
staroż
ytnego "NO MERCY!" (bez litoś
ci) 4 jardy, co kwartęzdobywali przył
ożenia- dwa był
y dzieł
em
wprost do EndZone goś
ci przebiegłChris Henry. RB C. Portisa (48 jardów w cał
ym meczu) a jedno po
Skoro Houston nie mogł
o liczyćna siebie musiał
o przechwycie (interception) zdobyłL. Fletcher (13
liczyćna swojego QB - Sage'a Rosenfelsa (startowy tackli). W pierwszej po ł
owie goś
cie po
QB - Matt Schaub doznałkontuzji kostkiw I rewelacyjnym podaniu Warnera do WR A. Boldina
kwarcie).
(29 jardów i 2 TD) zdobyli swoje pierwsze punkty.
A ten nie zawiódł
. Jego 7 i 6 jardowe podania na orror gospodarzy na FedEx Field rozpoczą
łsięw
EndZone (odpowiednio do Davida Andersona i czwartej decydują
cej kwarcie. 10 jardowe podanie,
Kevina Waltera) , znacząco przybliż
ył
y goś
ci do po raz drugi w tym dniu, na przył
oż
enie zamienia A.
gospodarzy. Wynik 32-22 nie zapowiadałjednak Boldin. Na 21 sekund przed końcem spotkania
wielkich emocji, których byliś
my ś
wiadkami w goś
cie zdobywająkolejne punkty. Na jednąakcjęna
ostatnich minutach meczu. Zwł
asza, ż
e na 29 jardzie boisku pojawia sięQB Arizony Rattay, który celnie
ponownie staną
łRob Bironas. Jak zwykle nie podaje do L. Pope (35 jardów w meczu). Cardinals
zawiódł
. 35-22, do końca spotkania niespeł
na 2 zdecydowali się na akcję dwupunktową (po
minuty, czy Texans sąw stanie odrobićstarty? 7 pierwszym TD podwyż
szenie za jeden punkt został
o
jardowe podanie Rosenfelsa na Touchdown do Jaba zablokowane). Niestety „trick play” zastosowany
Putziera i Texańczykom brakował
o jużtylko jednego przez trenerów Cardinals
kończy się
przył
oż
enia do zwycię
stwa w meczu. 60 sekund do niepowodzeniem. Jedynym wyjś
ciem jest onside
końca meczu. 59, 58, 57 i Rosenfels dostrzega kick, który nieoczekiwanie, ku ogromnemu
Davisa. 53 jardowe podanie zamienione na zdziwieniu kibiców zgromadzonych na stadionie się
touchdown i stał
o się
: Houston wychodzi na powiódł
. Inicjatywa znów był
a w rę
kach Warnera. Po
prowadzenie: 36-35. Sekundy do końca meczu, czterech rzutach na ł
ą
cznąodległ
oś
ć22 jardów
kibice gospodarzy zdająsiętracićnadzieję
. Nie traci goś
cie zbliż
yli sięna odległ
oś
ćumożliwiającą
jej Rob Bironas. Na dosł
ownie 2 sekundy przed wykonanie fieldgoala. Niestety dla Arizony presji nie
końcem spotkania, dzielił
o go 29 jardów od bramki. wytrzymałich kicker (kopacz) N. Rackers, który
W takiej sytuacji nie mógłsiępomylić
. Sę
dziowie minimalnie przestrzeliłz 54 jardów.
unieś
li w góręrę
ce potwierdzają
c to co wykrzyczał
Redskins swoje zwycię
stwo mogązawdzię
czać
stadionowy spiker:"Kick is good".
bą
dźpogodzie (minimalny podmuch wiatru) bą
dź
Radoś
ci Tytanów i ich kibiców nie był
o końca. sł
abej koncentracji i wyczuciu Rackersa (pobiłsiępo
Rob Bironas stałsięich bohaterem. Wkrótce w zablokowaniu fieldgoala z jednym z obrońców
Tenesee pewnie stanie jego pomnik, jego imieniem Redskins). Sł
owa uznania należ
ąsięzawodnikom
bę
dą nazywać ulice, a wś
ród noworodków Arizony, którzy wierzyli i walczyli do ostatnich
przybę
dzie "mał
ych Robów". Czapki z gł
ów, przed sekund o zwycięstwo. Szczególnie jednak należy
kickerem Tytanów !"
Tadeusz Janczykowski wyróż
nićQB Cardinals K. Warnera (27 celnych
podań, 282 jardy, 2 TD i 2 przechwyty), który
Washington Redskins – Arizona Cardinals 21:19 pomimo bolesnej kontuzji nie zawiódłkolegów w
(7:0, 7:6, 7:0,0:13)
decydują
cym o losach meczu drivie. Szkoda, że jego
Jedna i druga druż
yna za wszelkącenęchciał
a wielkiego poś
więcenia nie potrafiłwykorzystać
odnieś
ćzwycię
stwo w niedzielne popoł
udnie.
Rackers- no cóżtaki bywa sport nie zawsze lepszy
Większą presję odczuwali
oczywiś
cie wraca z tarcządo domu.
Bartosz Wardę
ga
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
45
Miami Dolphins – New England Patriots 28:49
New York Giants – San Francisco 49ers 33:15
(0:14, 7:28, 0:0, 21:7)
(6:0, 13:7, 7:2, 7:6)
To był
a formalnoś
ć- futboliś
ci Patriots pokonali
Eli Manning wziąłsobie do serca przytyki ze
w Miami druż
ynęDolphins 49:28 (14:0, 28:7, 0:0, strony dziennikarzy, jakoby nie dorastałdo pię
t
7:21). To byłgeneralnie dobry dzieńdla Boston swojemu
bratu...
Co
raz bardziej
się
bowiem takż
e Red Sox wygrali i awansowali do stara,udowodnić
,ż
e tak nie jest . Co prawda Giantsi
World Series. Tu, w Miami, zawodnicy z Nowej wygrali, ale jakbyś
my mieli wskazaćgł
ównych
Anglii dominowali cał
y mecz a przegrana IV kwarta architektów tego zwycięstwa byli by to: gł
ównie
to chyba tylko efekt dekoncentracji. Znakomity w kicker Lawrence Tynes i linebacker - Osi Umenyiora.
niedzielne, upalne popoł
udnie byłT. Brady (QB New Dla Manninga na razie miejsca tu nie ma.
England) - 21 kompletnych podańna 25 prób (354
Rozpoczą
łjednak Manning, który w I kwarcie, 4
jardy) i 6 TD sprawił
o, ze coraz więcej fachowców jardowym podaniem odnalazł
, znajdują
cego sięw
twierdzi, ze jest to lepszy rozgrywają
cy niżP. strefie puntkowej goś
ci, Amaniego Toomera.
Manning z Colts. Zobaczymy jak w przyszł
osci Co ciekawe, niepowodzeniem zakończył
a siępróba
potoczy sięta rywalizacja. Jak zwykle dobrze zagrali podwyż
szenia i na tablicy wciążwidniałwynik 6:0.
skrzydł
owi Patriots: W. Welker i R. Moss. Pierwszy II kwarta był
a zdecydowanie ciekawsza od
z nich zł
apal 9 podańz odległ
oś
ci 138 jardów, w tym pierwszej. Ekscytujący byłzwł
aszcza jej począ
tek,
2 razy w polu końcowym Miami. R. Moss miał kiedy to Arnaz Battle zdobywają
c przył
ożenie, po 17
również2 przył
oż
enia i zł
apał4 podania z odległ
oś
ci jardowym podaniu od QB goś
ci - Trent Dilfer,
122 jardów.
doprowadziłdo remisu. Remis utrzymałsięzaledwie
przez kilkanaś
cie sekund, bowiem sukcesem
zakończył
a siępróba podwyż
szenia wyniku. Mał
o
tego, Brandon
Jacobs 5 jardowąakcjąbiegową, sprawił
, ż
e
goś
cie zaczę
li marzyćo remisie. Przy stanie 6-14, do
akcji wkroczył
, wspomniany wcześ
niej, Lawrence
Tynes. Zdobywają
cł
ą
cznie 6 punktów (29 jardowy i
39 jardowy Field Goal). Dzię
ki jego kopnięciom,
Giants schodzili do szatni wygrywają
c 19-7.
W III kwarcie 49'ersom zaczęł
o sięś
pieszyć, a
parafrazują
c stare przysł
owie moż
na powiedzieć
:
"gdzie sięprzeciwnik ś
pieszy, tam sięOsi cieszy". 75
jardowy fumble return, w wykonaniu ś
wietnie
dysponowanego Osiego Umenyiory, doprowadził
stan meczu do 26-7.
Szanse na korzystny wynik dla San Francisco,
rozbudziłM.Norris, blokują
c Punt gospodarzy. Mał
o
tego pił
ka w wyniku tego zdarzenia wyleciał
a po za
liniębocznąstrefy przył
oż
eńGiants. W takiej
sytuacji sędzia mógłzagwizdaćtylko jedno: Safety i
przyznaćgoś
ciom 2 punkty.
Manning zaczą
ł
, Manning skończyłzdobywanie
Touchdown w wykonaniu skrzydł
owego Patriots punktów dla Gigantów. Skromne, bo 2 jardowe,
oż
eniem,
- W. Welkera (nr 83)
Fot. J. Urbańczyk podanie do Shockeya, zakończone przył
zapisał
o po stronie Gigantów 7 punktów. Jeszcze
W zespole z Florydy dwoiłsięi troiłQB C. Lemon i skromniejszym (1 jardowym) przył
ożeniem popisali
trzeba powiedzieć, ż
e jak na nowicjusza spisuje się sięgoś
cie, a konkretniej Trent Dilfer, do spół
ki z
zupeł
nie poprawnie: miał24 kompletne podania Derrellem Jacksonem. Ustalony w ten sposób wynik,
(przy 37 próbach) na odległ
oś
ć236 jardów. Miałtez do końca meczu nie uległjużzmianie. 33:15
3 skuteczne akcje biegowe (w sumie 16 jardów), z wygrywajągracze z Nowego Jorku.
których jedna zakończył
a sięprzył
ożeniem.
Ktośmógł
by zapytaćdlaczego nie umieś
cił
em w
Jacek Urbańczyk gronie architektów zwycię
stwa Giants - Eli'a
46
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
Manninga, po meczu w którym rzucił2 TD.
Wyjaś
nię
. Rzuciłteżinterception, a do celu dotarł
o
zaledwie 55% jego podań. Niby nie taki najgorszy
wynik, ale po prostu moż
emy wymagaćod niego
wię
cej.
Tadeusz Janczykowski
tygodniach nieumieję
tnoś
ćkontroli gry i utrzymania
wyniku był
a największąbolączkądruż
yny z Buffalo.
Doprowadził
o to do 2 pechowych i ł
amiących serce
minimalnych poraż
ek. W meczu z Ravens wyglą
dał
o
to jużznacznie lepiej.
MichałKądzioł
ka
Buffalo Bills – Baltimore Ravens 19:14
(3:0, 6:0, 10:7, 0:7)
Począ
tkowa faza meczu należ
ał
a do formacji
ofensywnej Bills. Trzykrotnie zdobył
a ona
wystarczają
cąliczbęjardów do dobrej pozycji dla
kopacza Ryana Lindella a ten za każdym razem
bezbł
ędnie wykonywałkop (FG) wart 3 punkty.
Pierwszą udaną akcję ofensywną Baltimore
przeprowadził
o przy stanie 0-9. Przył
ożenie po
najdł
uższym biegu (46 jardów) w swojej karierze
zanotowałbył
y RB zespoł
u z Buffalo obecnie
grają
cy w drużynie Ravens, Willis McGahee. (w tym
meczu 19 biegów na 114 jardów). Mimo tego jak
dotą
d sezon w jego wykonaniu jest wyjątkowo
nieudany. Na mecze z dawnym pracodawcą
zawodnicy mobilizująsięjednak dodatkowo. Kibice
z Buffalo dł
ugo nie ż
ał
owali iżzawodnik ten nie
biega jużw granatowo czerwonym uniformie.
W miejsce McGahee’a wybrano w tegorocznym
drafcie Marshawna Lyncha. Ten z meczu na mecz gra
coraz lepiej a w spotkaniu z Ravens chciałpokazać
ż
e na pozycji RB gra niegorzej niżjego poprzednik.
Jego 6 punktów po jednojardowym biegu pod koniec
czwartej kwarty oraz wcześ
niejszy kolejny udany FG
Bills ustawiłprzebieg spotkania. OdpowiedźRavens
(wył
apane podanie od K.Bollera na TD przez
Derricka Masona) nie był
a wystarczająca.
QB Bills Trent Edwards zanotowałw miaręudany
wystę
p. 11udanych na 21 wykonanych podańna 153
jardy oraz jedno przechwycone
podanie
(interception). Liczby moż
e niezbyt imponują
ce
jednak zaangażowania i przywództwa w Bills nie da
sięprzedstawićprzecieżwymiernie. Trener Jauron
kilka dni przed meczem ogł
osiłiżTrent bę
dzie
(narazie) podstawowym rozgrywającym (na miejsce
J.P. Losmanna) w dalszej czę
ś
ci sezonu. To zapewne
dodał
o Edwardsowi pewnoś
ci siebie tak potrzebnej
na tej pozycji.
QB Baltimore, Kyle Boller (zastępujący
kontuzjowanego Steve’a McNaira) zagrałrównie
poprawnie (21/36 i 191 jardów).
Wreszcie na przyzwoitym poziomie zagrałWR
Bills Lee Eavans. Zanotowałon w 5 chwytach 98
jardów.
Kibice i druż
yna Bills odetchnęli z ulgągdy
zegar wskazałkoniec meczu. W poprzednich
Cincinnati Bengals – New York Jests 38:31
(3:7, 7:13, 7:3, 21:8)
A miał
o byćtak pię
knie. Pierwsza poł
owa meczu
Bengals z Jets zapowiadał
a mecz wygrany dla
miejscowych. I fani dopisywali, i druż
yna dobrze się
zgrywał
a zdobywając kolejne punkty i nie
pozwalając rywalom zbytnio zbliżyćsiędo pola
punktowego. W drugiej poł
owie ofensywa Jets jakby
się zał
amał
a i mimo ż
e dalej zdobywał
a
punkty(wszak mieli do czynienia z trzydziestąw
rankingu obronąligi) mecz przegrał
a.
Można zwalić winę na QB Jets, Chada
Penningtona, ale druż
yna bardzo mu pomogł
a. Jets w
czwartej kwarcie udał
o sięzgromadzić62 ujemne
jardy. Jednak zdobyli równieżdodatnie jardy, cał
e
63. Wieko do trumny dobiłCB Bengals, Jonathan
Joseph, który przeją
łpodanie Penningtona i zdobył
przył
oż
enie po 42 jardowym biegu minutęprzed
końcem meczu. Jets udał
o sięzdobyćpo tym jeszcze
jedno przył
oż
enie, ale czas jużsięskończył
.
Cincinnati udał
o sięwyjś
ćz impasu po czterech
przegranych meczach pod rząd. Na pochwał
ę
zasł
uż
yłsobie RB Kenny Watson, który zamiast grać
jak rezerwowy(za Rudi’ego Johnsona), pokazałklasę
i zdobyłtrzy przył
oż
enia. Bengals po tym meczu 2:4
za tydzieńgoszcząPittsburg Steelers (4:2), a Jets
(teraz 1:6) spróbująodzyskaćtwarz i pokonaću
siebie Buffalo Bills(2:4) którym jużraz ulegli w tym
sezonie.
Piotr Stalmach
Oakland Raiders– Kansas City Chiefs 10:12
(0:3, 0:3, 7:0, 3:6)
Kibice zgromadzeni na McAfee Coliseum liczyli,
ż
e ich pupile przerwąwreszcie passę16 przegranych
spotkań z rywalami z dywizji (Chiefs, Broncos,
Chargers). Niestety dla fanów Raiders zawodnicy
„poprawili” swój rekord i po raz 17 przegrali z
zespoł
em z AFC West (po raz ostatni wygrali mecz w
2003 roku).
Kluczem do zwycięstwa Chiefs był
aś
wietna gra
formacji defensywnej, która pozwolił
a graczom z
Oakland zdobyćzaledwie 56 jardów „doł
em” (akcje
biegowe).Przed meczem Raiders mogli się
pochwalićtrzecim rezultatem w lidze-164 jardy w
meczu. Na szczególne sł
owa uznania zasł
uż
yłJared
Allen, który wróciłdo swojej optymalnej formy po
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
47
kontuzji jakiej nabawiłsięna początku obecnego
sezonu. 8 tackli i 2 sacki (powalenie na ziemię
rozgrywającego) walnie przyczynił
y się do
zneutralizowania duetu Culpepper- Jordan. Dwa
sacki umoż
liwił
y równieżAllenowi zrównanie sięw
ogólnej klasyfikacji z O. Umenyiora- 8 od początku
sezonu.
Spotkanie był
o wyrównanym widowiskiem.
Żadna z drużyn nie miał
a wyraź
nej przewagi.
Zawodnicy z Kansas City często wykorzystywali
swojego RB L. Johnsona (24 próby, 112 jardów i
TD). O losach meczu przesą
dziłbł
ą
d QB Raiders D.
Culpeppera (18 celnych podańna 29, 228 jardów, 1
TD i 1 przechwyt), który na minutęprzed końcem
spotkania rzuciłpił
kęw ręce obrońcy goś
ci i
zaprzepaś
ciłszansęna wykonanie zwycię
skiego
fieldgoala.
Chiefs z bilansem 4-3 obję
li prowadzenie w AFC
West. Następny tydzień bę
dąodpoczywać(bye
week) i przygotowywaćsiędo pojedynku z Green
Bay (4 listopada). Raiders po 6 spotkaniach (2-4)
wylą
dowali znów na ostatniej pozycji. W następną
niedzielęspotkająsięz Titans.
Bartosz Wardę
ga
Był
o to bardzo wyrównane spotkanie a Bears
zdobyli przył
oż
enie + podwyż
szenie na 9 sekund
przed końcem spotkania. Bohaterami tego zagrania
byli: QB B. Griese, który podałdo M. Muhammada
z odległ
oś
ci 15 jardów a ten ostatni zł
apałto podanie
w polu końcowym Eagles. Byłto bardzo szybki
drive: 11 zagrań(97 jardów) w 1 min.43sek. Griese
miał27 podańna 47 prób (322 jardy) a w akcjach
biegowych brylowałC. Benson - 17 akcji na
odległ
oś
ć49 jardów.
D. McNabb - QB gospodarzy spisałsięgorzej niż
Griese: miał21 celnych podańna 34 próby (226
jardów). Wś
ród Eagles wyróż
niłsięB. Westbrook 18 akcji na 79 jardów i K. Curtis - zł
apał5 podańz
62 jardów. Co dalej? Chicago podejmuje Detroit
Lions i Bears musza wygraćjeś
li jeszcze marząo
play off (B. Urlacher stwierdził
, ze jego druż
yna
musi wygrać10 spotkańprzy ewentualnych dwóch
porażkach) a Eagles jada do Minnesoty i czeka ich
cię
ż
ki mecz.
Jacek Urbańczyk
Seattle Seahawks – St. Louis Rams 33:6
(7:3, 3:0, 13:3, 10:0)
To był
a egzekucja. Seahawks zdemolowali Rams
Philadelphia Eagles – Chicago Bears 16:19
33:6 (7:3, 3:0, 13:3, 10:0). Takie wyniki sięzdarzają
(3:0, 6:3, 0:3, 7:13)
ale niepokoją
cy jest fakt, ze zawodnicy z St. Louis
Nieł
atwo byćkibicem Bears. Gracze z Chicago nie potrafili a wł
aś
ciwie nawet nie próbowali
znów zafundowali swoim fanom dreszczowiec ale walczyćze swoimi przeciwnikami. W związku z
tym razem wygrali na Lincoln Financial Field w tym, tylko z reporterskiego obowiązku informuje, ze
Filadelfii 19:16.
S. Alexander wykazałsię19 akcjami biegowymi, B.
Engram przyją
ł6 podań (73 jardów) a QB
TE Chicago - D. Clark (nr 88) pokonuje kolejna
Hasselbeck
nie
zagrałrewelacyjnie (18 dobrych
przeszkodę(CB Eagles - L. Shepparda) w swej
podańna 35 prób; 195 jardów) ale wystarczył
o to na
akcji biegowej Fot. Kevin C. Cox/Getty Images
St. Louis. W sumie - mecz bez historii. Moż
e w
przyszł
ym tygodniu zobaczymy cos ciekawego w
wykonaniu tych drużyn? Rams podejmująCleveland
ale Seattle maja bye weekend więc zobaczymy ich
dopiero w Cleveland w tygodniu 9 sezonu
regularnego.
Dallas Cowboys – Minnesota Vikings 24:14 (7:7,
0:7, 14:0, 3:0)
Cowboys udowadniają w każ
dym tygodniu
rozgrywek, że w tym sezonie to oni będątrzecią
druż
yną(oprócz Patriots i Colts) najbardziej liczą
cą
sięw walce o najwyższe trofea. W niedziele pokonali
oni na wł
asnym obiekcie przyjezdnych z Minnesoty
24:14. Byćmoże Dallas jeszcze nie jest teamem na
miaręlat 70-ych i począ
tku 80-ych, kiedy to byli
nazywani "America`s Team" ale trzeba przyznać
, ze
grająrówno i ich potencjałjest naprawdęduż
y.
Niewątpliwie
duża
zasł
uga
w
tym
48
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
rozgrywają
cego T. Romo. W ostatnim meczu popisał
SUNDAY NIGHT FOOTBALL
sięon 31 podaniami kompletnymi (przy 39 próbach)
Denver Broncos – Pittsburgh Steelers 31:28
na odległ
oś
ć277 jardów. Świetnie spisuje sięM.
(7:7, 14:0, 7:7, 3:14)
Barber III - 19 akcji biegowych na odległ
oś
ć96
Skazywani na porażkęw tym meczu Broncos
jardów (1 TD) a takż
e skrzydł
owy T. Owens - 7 udowodnili niedowiarkom, że ich przedwczesne
przyję
tych podańze 103 jardów (1 TD). Wymienił
em skreś
lanie z walki o PO jest bł
ę
dem. Udowodnili
liderów poszczególnych statystyk ale cala drużyna również, ż
e bye week ( wolny tydzieńod rozgrywek)
jest wyrównana a poza tym gra widowiskowo. dobrze im sł
uż
y- gracze z Denver odnieś
li pią
te
Futboliś
ci Vikings po ostatnim zwycię
stwie byli kolejne zwycię
stwo po tygodniowym odpoczynku od
przekonani, ze sąjużw ś
wietnej formie i sąw stanie futbolu. Po serii trzech poraż
ek z rzędu (w pamię
ci
pokonaćkaż
dego - nic bardziej bł
ę
dnego. Przede kibiców szczególnie utkwił
a ostatnia z Chargers)
wszystkim sł
aby jest ich rozgrywający - T. Jackson: przyszedłwreszcie czas na zwycię
stwo i to nie byle
tylko 6 udanych podańna 16 prób (72 jardy).
z kim- z Pittsburgh Steelers.
Spotkanie lepiej rozpoczęli goś
cie. Już w
QB Vikings - B. Bollinger
pierwszym drivie goś
ci QB (rozgrywają
cy) Ben
Fot. Ronald Martnez/Getty Images
Roethlisberger po 1 jardowym rzucie wyprowadził
swój zespół na prowadzenie. Gospodarze
odpowiedzieli bł
yskawicznie i niespodziewanie. 3
przył
oż
enia zdobyte do końca pierwszej poł
owy
mocno
zaskoczył
y
zawodników
Steelers.
Dwukrotnie ś
wietnie do swoich WR (skrzydł
owych)
podawałJ. Cutler (15 jardowe i 1 jardowe
zamienione na TD) kolejne doł
ożyłTim Crowder,
który po fumble (wypuszczenie pił
ki z rą
k) „Big”
Bena przeją
ł„zgubę
” i pobiegłz niądo endzone
(strefa przył
oż
eń) rywali.
Druga odsł
ona spotkania bezsprzecznie należał
a
do goś
ci. Świetnie zagrałRoethlisberger (24 celne
podania, 290 jardów, 4 TD i 2 przechwyty), który
trzykrotnie celnie, w polu punktowym Broncos,
obsł
uż
yłswoich skrzydł
owych (WR). Jednak sobotni
wieczór nie należałdo mistrzów sprzed dwóch lat.
Jay Cutler staną
łwreszcie na wysokoś
ci zadania i
udowodnił(miejmy nadzieję, że nie pierwszy i
ostatni raz), ż
e w krytycznych momentach jest w
stanie poprowadzićswojądrużynędo zwycięstwa.
Na minutęprzed końcem regulaminowego czasu gry
zawodnikom z Pittsburgha udał
o siędoprowadzićdo
Druż
ynępróbowałratowaćA. Peterson (12 akcji remisu (12 jardowe podanie do H. Millera
biegowych, 63 jardy, 1 TD). Wł
aś
ciwie nie ma kogo zakończone TD). Mają
c 60 sekund Cutler (22 celne
wię
cej wyróż
nićw tym zespole i dziwięsięjak podania na 29 oddanych, 248 jardów, 2 TD i 2
Vikings mogli wygraćtydzieńtemu w Chicago. Ale przechwyty) doprowadziłzespółna odległ
oś
ć
z faktami sięnie dyskutuje wię
c nie bę
dętego robił
. umożliwiają
cąwykonanie fieldgoala. Po raz trzeci w
Pozwolęsobie jednak na moja osobista refleksje: nie tym sezonie kicker (kopacz) Broncos Jason Elam w
wierze w jakiekolwiek duż
e sukcesy Vikings w tym ostatnich sekundach zapewniłzwycię
stwo graczom z
sezonie. W przyszł
ym tygodniu podejmująu siebie Denver (49 jardowy fieldgoal).
team Eagles i gotów jestem sięzał
oż
yć
, ze będąmieli
Zwycięstwo
choć cieszy
nie
był
o
wielkie kł
opoty z pokonaniem Filadelfijczyków, najważniejszym punktem wieczoru. Przed
pomimo, ż
e nie jest to równieżzbyt mocna drużyna. spotkaniem uhonorowano w obecnoś
ci najbliż
szych
Dallas w tym tygodniu będąodpoczywać
, ż
eby w dwóch zawodników Broncos, którzy zginę
li w
tygodniu 9 pojechaćwł
aś
nie do Filadelfii - zapewne zeszł
ym roku- Darrenta Williama i Damiena Nasha.
po zwycięstwo.
Jacek Urbańczyk Bartosz Wardę
ga
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
49
BARTOSZ WARDĘGA
MONDAY NIGHT FOOTBALL
Jacksonville Jaguars – Indianapolis Colts 7:29
(0:7, 0:10, 7:2, 0:10)
Manning i spół
ka nadal pozostająjednąz dwóch
niepokonanych druż
yn w NFL. W poniedział
kowy
wieczór odprawili z kwitkiem Jaguars. Go ś
cie
oprócz punktów stracili również swojego
rozgrywają
cego D. Garrarda, który musiałopuś
cić
boisko z powodu kontuzji kostki. Gospodarze grali
futbol, do którego wszyscy zdą
żyliś
my sięjuż
przyzwyczaić
. Marvin Harrisom nie jest jeszcze w
optymalnej formie lecz jego miejsce ś
wietnie
wypeł
niłR. Wayne (131 jardów w cał
ym spotkaniu),
który stałsięgł
ównym celem P. Manninga (23 celne
podania na 37, 259 jardów, 1 TD i 1 przechwyt).
Na przyzwoitym poziomie zagrałrównieżTE „Indy”
D. Clark ( 66 jardów i 1 TD), dla którego
poniedział
kowe przył
ożenie był
o już6 w tym
sezonie. Jaguars równieżnie potrafili sobie poradzić
z grą„doł
em” (akcje biegowe). J. Addai i K. Keith
ł
ą
cznie wybiegali 141 jardów i TD. Goś
ci pochwalić
moż
na za ambicjęi pressing jaki wywierali na QB
Colts (2 sacki i przechwyt).
W AFC South bezapelacyjnie najlepsi są
zawodnicy z Indianapolis. W przyszł
ym tygodniu
Manning sprawdzi obronęPanthers. Jednak cał
y
futbolowy ś
wiat czeka na 4 listopada kiedy to Colts
spotkająsięz NE Patriots. Jaguars pozostaje walka o
drugąpozycjęz Titans i rywalizacja o prawo
uzyskania Wild Card.
Bartosz Wardęga
Reggie Wayne (Indianapolis)
Fot. J.Daniel/Getty Images
50
Trudna i bolesna prawda
Futbol amerykański przycią
ga przed ekra ny
telewizorów miliony widzów. Kolejne setki tysię
cy
zasiadająna stadionach w każ
dy weekend. Oglą
dalnoś
ć
Super Bowl moż
na ś
miał
o porównaćdo tej z finał
ów
Mistrzostw Świata w pił
ce noż
nej. Futbol jest dyscypliną
szybką
, dynamiczną
, cz ę
sto okre ś
laną mianem
„najbardziej zespoł
owej gry na ś
wiecie”. Świetna polityka
marketingowo-promocyjna w ł
adz National Football
League sprawił
a, ż
e kluby mająsporo pienię
dzy nie tylko
na niebotyczne gaż
e dla swoich zawodników ale również
na budowęnowoczesnych stadionów (powstają
cy wł
aś
nie
stadion Cowboys jest najlepszym przykł
adem). „Nie
wszystko zł
oto co sięś
wieci” powiada nasze mą
dre
przysł
owie. Niestety jak wszę
dzie sąi ciemne strony
dyscypliny, która zdobywa równie żc oraz większe
uznanie w kraju nad Wisł
ą
.
Ogromna oglądalnoś
ćspraw ia, ż
e firmy pra gną
umieś
cićreklamęswojego towaru w trakcie trwania
meczu futbolowego. Stacje telewizyjne pł
acąolbrzymie
pienią
dze by uzyskaćprawa do transmisji spotkańNFL.
Wię
kszoś
ćtych pienię
dzy zasila kasy klubów AFC i NFC
stają
c sięgł
ównym ź
ródł
em utrzymania (analogiczna
sytuacja panuje chociaż
by w naszej OE). Kluby staćna
wypł
acanie milionowych kontraktów dla najlepszych lub
najlepiej sprzedają
cych sięzawodników. Gracze chcą
c
zarabiaći pomnaż
aćmają
tek na boisku sąw stanie sporo
ryzykować
.
Ich
wspaniał
e
akcje
biegowe,
ekwilibrystyczne ł
apanie pił
ek, ś
wietne tackle kończąsię
owacjąkibiców zgromadzonych na boisku i przed
telewizorami.
Manage rowie skrupulatnie
liczą
przył
oż
enia, zdobyte jardy, przechwyty i tackle swoich
podopiecznych by móc skuteczniej negocjowa ćkontrakty
w okienku transferowym.
Niestety jak w każdym sporcie a w futbolu
amerykańskim szczególnie przesadna agresja lub przerost
ambicji moż
e koń
cz yć siękontuzją
. Specyfika tej
dyscypliny sportu sprawia, ż
e oprócz drobnych urazów
zdarzają się również bardziej poważ
niejsze, które
uniemożliwiają kontynuowanie kariery a czasami
normalnego ż
ycia. Uraz Kevina Everetta jest najlepszym
przykł
adem. W pierwsz ym tygodniu rozgrywek po
zderzeniu z zawodnikiem Denver Broncos Domenikiem
Hixonem uszkodziłpoważ
nie krę
gosł
up na odcinku
szyjnym. Zostałnatychmiast przewieziony do jednego ze
szpitali gdzie przeszedłskomplikowanąoperację
. Na
szczę
ś
cie lekarze dobrze zdiagnozowali uraz i w miarę
szybko przeprowadzili zabieg dzię
ki, któremu Everett
powoli powraca do zdrowia. Wprawdzie nie odzyska ł
jeszcze peł
nej ruchomoś
ci nóg to opiekują
cy sięnim
lekarze i rehabilitanci sądobrej myś
li.
Kontuzje koń
czyn a takż
e krę
gosł
upa w futbolu
amerykań
skim są zjawiskiem doś
ć powszechnym
pomimo, ż
e z roku na rok firmy produkują
ce sprzę
t
wprowadzająnowinki mają
ce zapewnićmaksymalne
bezpieczeństwo zawodników. Najlepsze ochraniacze
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
nie zastą
piąjednak zdrowego rozsą
dku. Zawodnicy
oprócz profesjonalnego sprzę
tu sąrównieżodpowiednio
szkoleni. Mnóstwo godzin poś
wię
ca sięna techniki
tacklowania. Niestety nie wszyscy traktująte cenne choć
z pozoru mał
o przydatne wskazówki trenerów bą
dź
starszych zawodników jako waż
ne.
Powa ż
ne kontuzje to nie jedyna bolą
czka
zawodników wystę
pują
cych w NFL. Jak obliczyli
spe cjaliś
ci przecię
tny grac z wystę
puje w National
Football League nie dł
uż
ej niż3,5 sezonu. Oczywiś
cie
jest to ś
rednia. Sąto zazwyczaj zawodnicy, którzy nie
dorobili sięw tym czasie olbrzymich fortun. Nie mieli
szczę
ś
cia podpisa ć
lukratywnych kontraktów
reklamowych. Wielkie nazwiska przycią
gająkibiców a co
za tym idzie wielkie pienią
dze. Jednak bez tych
szeregowych zawodników futbol by nie istniał
. Bo czyż
na boisku mogł
o by byćtylko 22 P. Manningów? Koń
czą
karieręz róż
nych wzglę
dów- kontuzje, nie podpisane
kontrakty, wybór lepiej pł
atnej pracy itp. Spora czę
ś
ćz
nich po rozstaniu sięz futbolem ma spore problemy z
asymilacją
, z prze jś
ciem do „norma lnego” ż
ycia.
Szczególnie dotyczy to zawodników wystę
pują
cych w
latach 60 i 70-tych.
Wówczas dorobienie sięwielkiego mają
tku na grze
był
o wrę
cz niemoż
liwe. Po zakoń
czeniu kariery nie
wszyscy mogli znaleź
ćdobrze pł
atne posady. NFL
wyszł
o naprzeciw i stworzył
o specjalny system, który
miał wypł
acać comiesię
czne pensje (emerytury).
Szlachetna inicjatywa. Jednak pomimo, ż
e z roku na rok
pienię
dzy przeznaczonych na ten cel przybywa (obecnie
1,1 miliarda dolarów) to nie sąone wystarczają
ce.
Boleś
nie ilustruje to przykł
ad Herba Adderleya. Jeden z
najlepszych D-back w latach 60-tych. Grałw czterech
spoś
ród pierwszych sześ
ciu Super Bowl. Jest jednym z
325 zawodników, którzy miesię
cznie otrzymująmniej niż
150 dolarów. Znają
c realia amerykańskie wiemy, ż
e jest
to
kwota
niewystarczaj ą
ca
do
norma lnego
funkcjonowania. Ludzie zasł
uż
eni dla tej dyscypliny
powinni byćlepiej traktowani. Niedawno tąsprawązaję
ł
a
siękomisja senacka Kongresu USA.
Trzecim grzechem sportu jest szeroko rozumiany
doping. Przez wiele lat temat tabu. Nikt specjalnie nie
przejmowałsięzdrowiem a czę
sto ż
yciem zawodników.
Zapewne wszyscy pamię
tająsceny z filmu „Any given
sunday”, w którym to pokazany jest od podszewki
proceder niszczą
cy ducha rywalizacji. Chę
ćzysku bywa
silniejsza i czę
sto zabójcza. W obecnej chwili wł
odarze
NFL baczniej przyglą
dająsiętemu zjawisku ale czy aby
skutecznie mu przeciwdział
ają
? W obecnym sezonie
najgł
oś
niejsząsprawąbył
o przył
apanie R. Harrisona na
uż
ywaniu hormonu wzrostu. Zawodnik tł
umaczyłsię
,ż
e
w koń
cu miał
kontuzjęi chciał
przy pomocy nielegalnych
medykamentów szybciej jąwyleczyć
. Tł
umaczenia
gwiazdy New England Patriots na nic sięzdał
y. Harrison
zostałukarany zawieszeniem na 4 tygodnie. Poważ
na
kara? Ależską
d. NFL nie przystą
pił
a do Światowej
Organizacji Antydopingowej (WADA) bo nie chciał
a
prz yją
ćsystemu karania oszustów. Za przył
apanie
zawodnika na dopingu grozi mu dwuletnia
dyskwalifikacja, kary pienię
ż
ne nał
oż
one przez kluby i
sponsorów.
Rodney Harrison (new England Patriots)
Fot. Michael J. LeBrecht II/1Deuce3 Photography
W NFL nie wypł
aca sięjedynie zarobków w trakcie
trwania zawieszenia. Jak na to reaguje publicznoś
ć
.
Dobrym przykł
adem jest sytuacja sprzed roku gdy
przył
apano Shawna Merrimana z San Diego Chargers.
Równieżzostałzawieszony na 4 tygodnie jednak po
powrocie spisywałsiętak dobrze, ż
e zostałwybrany do
Pro Bowl. To był
o w niesmak sponsorom dlatego od
obecnego roku osoba przył
apana na dopingu nie moż
e
wystą
pićw meczu gwiazd AFC i NFC. Niestety niektórzy
ludzie nie sąw stanie zrozumieć
,ż
e doping nawet ten
najbardziej niewinny to oszukiwanie pozostał
ych
zawodników i kibiców. Problem, ż
eby był
a jasnoś
ć
, nie
dotyczy tylko futbolu ameryka ńskiego. Ta choroba
dotknę
ł
a prawie każ
dądyscyplinęsportu. Martwi mnie
jedynie bierna postawa Ligi, która za wszelkącenęnie
chce srogo karaćtych, którzy niszcząto co najcenniejsze
w tym sporcie- ducha walki i rywalizacji na równych
zasadach.
Wyż
ej opisane sprawy, choćz pewnoś
ciątrudne i
mał
o przyjemne dla każ
dego fana tego sportu, nie traktuję
jako jedynego wyznacznika czym jest futbol
amerykań
ski. Oprócz zł
ych stron w ż
yciu sąrównieżte
lepsze, jaś
niejsze. W futbolu jest ich bardzo duż
o z
pewnoś
ciąznacznie wię
cej niżte trzy zł
e opisane w tym
tekś
cie. Gdybym nie miałwiary w to, ż
e doping to
sporadyczne przypadki, kontuzje są nieodzownym
elementem każ
dej dyscypliny sportu (o czym mogł
em się
przekonaćwielokrotnie na wł
asnej skórze), to na pewno
nie poś
wię
cał
bym tyle czasu na ś
ledzenie wiadomoś
ci z
NFL, spał
bym spokojnie w weekendy a nie mę
czył
organizm 10 godz innym maratonem z futbolem
amerykań
skim i z pewnoś
ciąsam nie uprawiał
bym tego
sportu.
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
51
JACEK URBAŃCZYK
Kilka
Ki lka refleksji o
meczac
h futbolu w USA
meczach
P
o ostatnim meczu na którym był
em w Miami, gdzie
kibice przybyli tł
umnie na stadion aby oglą
dać
planowa poraż
kęich pupilków - postanowił
em
napisaćkilka sł
ów moich osobistych refleksji, jakie
nasuwają mi się niema l po każ
dym wyda rz eniu
sportowym jakie mam moż
liwoś
ćoglą
daćna ż
ywo
w USA. Obraz, który przedstawię nie jest
wyidealizowany - proszęmi wierzyć
; był
em jużna kilku
stadionach
futbolowych,
kilku
base ballowych
i koszykarskich - wszę
dzie moje wraż
enia sąpodobne.
Futbol jest jednak zdecydowanie sportem nr 1 w USA,
w zwią
zku z tym wszystkie zjawiska, przejawy zachowań
oraz me ntalnoś
ć kibiców są na tych stadiona ch
najbardzie j typowe dla sportowej społ
ecznoś
ci
w Ameryce.
ierwszy mecz futbolu jaki oglą
dał
em na ż
ywo
zrobiłna mnie na tyle „duż
e wraż
enie, ż
e nawet nie
pamię
tam z kim grali Chicago Bears (dobrze, ze
w ogóle kojarzę
, iżbył
em na Soldier Field). Generalnie
wszystko jest tu inne niżw Polsce, czy w Europie. Ja
mieszkam w USA niedł
ugo (5 lat), wiec sił
ąrzeczy
wię
kszoś
ćzjawisk tego typu porównujędo tego co znam
z przeszł
ych lat spę
dzonych w Polsce. Pierwszy przykł
ad:
na ostatni mecz pojechał
em swoim samochodem, gdzie
zamiast przedniej tablicy rejestracyjnej (na Florydzie
obowią
zkowa jest tylko rejestracja z tylu samochodu
a z przodu ludzie przyczepiająróż
ne dziwne rzeczy) mam
symbol mojego ulubionego teamu - Bears. Jużpodczas
dojazdu do parkingu by ł
em pozdrawiany przez kibiców
udają
cych sięna mecz a po zaparkowaniu mego auta - od
razu zaproszono mnie na grilla do stoją
cego po są
siedzku
vana. Na trybunach natomiast siedział
em raze m
z przemieszanymi miedzy sob ą kibicami Dolphins
i Patriots, którzy wspólnie raczyli sięhektolitrami piwa
i bawili sięrazem ś
wietnie. Sami Pań
stwo wiecie, ze
w Polsce jest to niemoż
liwe a restrykcje odno ś
nie
sprzedaż
y alkoholu z tej perspektywy wydająmi się
wrę
cz ś
mieszne. Proszęmnie dobrze zrozumieć- nie
jestem zwolennikiem pijań
stwa na stadionach a jedynie
odpowiedzialnoś
ci za siebie.
o jest tez zaufanie jakim jest obdarzany każ
dy kibic
wchodzą
cy na obiekt - w Polsce każ
dego traktuje
sięjak potencjalnego wandala i bandyt ę
. Ja
oczywiś
cie mam na myś
li cał
y czas mecze pił
karskie na
które chodził
em najczę
ś
ciej (gł
ównie w Lodzi). Inna
sprawa, ze bardzo czujna (ale niemal niewidoczna) jest tu
ochrona. Widział
em jak szybko wył
owili z sektora
chł
opaka, który pod siedzeniem chciałzapalićpapierosa
(na wszystkich obiektach palenie jest za bronione,
P
T
52
ewentualnie wyznaczone sąspecjalne miejsca) i drugiego
(niepeł
noletniego), któremu ktośstarszy kupiłpiwo. Tu,
mają
c nawet 100 lat musisz pokazaćswoje ID ż
eby kupić
alkohol - jest to normalne i z reguł
y ludzie poniż
ej 21 roku
ż
ycia nie próbują nawet tego robić ( są róż
nice
w zależ
noś
ci od stanu).
ruga sprawa to gastronomia i sprzedażpamią
tek
sportowych- każ
dy stadion ma niesamowite
skupisko rozmaitych restauracji, barów, kafejek
oraz sklepów i sklepików z pamią
tkami. Jest to jedna
z waż
niejszych czę
ś
ci tego sportowego biznesu - tu, przez
kasy przechodząmiliony dolarów w skali sezonu. No
i oczywiś
cie przedsprzedażbiletów. W Chicago aby kupić
tzw. season tickets, czyli bilety na wszystkie mecze
odbywają
ce sięna Soldier Field trzeba zapisaćsięna listę
oczekują
cych a wcześ
niej wpł
acić100$ kaucji, która nie
jest oczywiś
cie zwracana. To daje obraz jakim
zainteresowaniem ciesząsięrozgrywki NFL. Ale nie
tylko, bowiem na mecze druż
yn akademickich przychodzi
równieżpo 80 tys. kibiców. Ten fenomen popularnoś
ci
NCAAF to jednak temat na odrę
bny artykuł
.
o i sam mecz: oprócz wraż
eńsportowych każ
dy
kibic bez wzglę
du na wiek i stopień
zainteresowania futbolem bę
dzie zadowolony po
takim widowisku. Każ
dy mecz to takż
e wielki show,
perfekcyjnie przygotowany przez specjalistów.
Odpowiednio dobrana muzyka, pot ę
gują
ca atmosferę
,
wystę
py artystów róż
nego pokroju, pokazy sztucznych
ogni przy okazji punktów zdobywanych przez gospodarzy
i wiele, wiele innych atrakcji. To wszystko sprawia, ż
e
nawet osoba nie znają
ca sięna futbolu bę
dzie siętu czuł
a
dobrze i swojsko. Gdy odwiedzająmnie w USA moi
najbliż
si z Polski, to oboję
tnie czy jest to mój nastoletni
siostrzeniec czy nie najmł
odsi jużprzecieżrodzice ż
elaznym punktem programu jest zawsze mecz
profesjonalnej ligi (NFL, MLB lub NBA) i zawsze jest to
dla nich wydarzenie w peł
nym tego sł
owa znaczeniu.
yćmoż
e ktośpowie po przeczytaniu powyż
szego
tekstu - to nie refleksje ale wypociny
zafascynowanego Ameryka faceta. Nieprawda,
owszem lubięUS, róż
norodnoś
ćtego pię
knego kraju tak
pod wzglę
dem geograficznym jak i kulturowym ale wiem
takż
e, iżnie wszystko co amerykańskie jest najlepsze.
Wiem jednak równieżz cala pewnoś
cią
, ż
e odnoś
nie
organizacji imprez sportowych, atmosfery na nich
panują
cej oraz poziomu sportowego rozgrywek (dzię
ki
specyficznemu systemowi ich prowadzenia w USA) - cał
a
Europa i reszta ś
wiata musi sięjeszcze duż
o uczyćaby
dorównaćAmeryce.
D
N
B
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
FOTOREPORTAŻ: JACEK URBAŃCZYK
Mecz to okazja
do rozrywki i
wspólnego
posił
ku przed
stadionem.
Wejście na stadion. Przy bramce
ochrona, która dokł
adnie
kontroluje każdego wchodzącego.
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
53
Dolphins Stadium moze pomiescic
76 tys. kibicow. Tyle osób może
cieszyćsięmeczem i innymi
przygotowanymi atrakcjami.
54
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
SNAP - pismo fanów futbolu amerykańskiego 04/2007
55

Podobne dokumenty