zp 01

Komentarze

Transkrypt

zp 01
Spis treści
3
12
13
Od redakcji
Strona dla sztuki
Na początek
Temat z okładki
14
Nowy gracz w Marszałkowskim
Raport PIG
18
o izbie
Zachodniopomorskie firmami stoi
Gala z trzynastką
Gospodarka
22
24
26
38
Nie będzie exodusu polskich pracowników do Niemiec
ZUS idzie w górę
Unia rozdaje pieniądze – co czeka przedsiębiorców w 2011 roku?
zachodniopomorskie
28 Szczecin zmienia się w miasto biurowców
32 Wielka moc małych procentów
34Po co nam terminal LNG?
36 Jak w regionie zrealizować inwestycję za 68 mln?
O izbie
38 Gala z trzynastką
42Co planujemy w 2011 roku?
44 Misja gospodarcza do Chin
46 „Rażąco niska cena” – pułapka bylejakości
firmowe know-how
prawo
48
Zakupy grupowe,
czyli kolektywnie mega tanio
Paragraf 2011
Firmowe know-how
50
52
56
50
Zakupy grupowe, czyli kolektywnie mega tanio
Okiełznaj urzędnika
Dotacje na usługi doradcze – wciąż można je dostać
biznes i sztuka
58
ZONA dla sztuki – sztuka dla inwestycji
pasja i sukces
60
W domach rządzą kobiety
Kącik językowy
62
Wir fahren in die Alpen zum Skiurlaub, czyli jedziemy na narty w Alpy
Dookoła świata
64Przedsiębiorcy ponad granicami
66 8 rzeczy, które musisz zrobić w Barcelonie
Biznes w dobrym stylu
68
pasja i sukces
W domach rządzą kobiety
60
Biurowy romans
zainwestuj w siebie
70
Mogę, potrafię, chcę czy muszę? Coaching jako nowoczesna metoda
wspierania liderów
EXCLUSIVE
72
Robótki ręczne
podpatrzone / podsłuchane
74
76
77
79
Wigilia Izbowa 2010
Izbowy squash
Wieczór Brydżowy
Halowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezesa PIG
Pod lupą
80
Kultura i biznes
dookoła świata
8 rzeczy,
które musisz zrobić w Barcelonie
66
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
od redakcji
Od redakcji
M
iasto budzi się z zimowego snu, a wraz z nim nowe projekty,
inwestycje i wyzwania. Nagle centrum Szczecina roi się od placów budowy, na każdym kroku spotykamy ekipy remontowe, a urzędy
zasypują nas świeżymi, noworocznymi pomysłami. Rok 2011 przynosi
zmiany, które wprowadzą nieco zamieszania w życie przedsiębiorców.
Pierwszy w tym roku numer Zachodniopomorskiego Przedsiębiorcy postanowiliśmy poświęcić nowościom. Wskazujemy, dyskutujemy i radzimy. Magazyn otwiera nowy Marszałek Województwa
– Olgierd Geblewicz, który pewnym krokiem wychodzi naprzeciw
zachodniopomorskim przedsiębiorcom, deklarując wsparcie i zrozumienie. Dalej pochwalimy się naszymi zaradnymi mieszkańcami,
którzy założyli już ponad 220 tys. firm w regionie, przynosząc chlubne
drugie miejsce w rankingu najbardziej przedsiębiorczych województw.
Skoro zmiany i nowości – sprawdziliśmy jak ustosunkowują się
przedsiębiorcy do otwartego w tym roku rynku pracy w Niemczech
i Austrii, skupimy waszą uwagę również na najważniejszych inwestycjach w Szczecinie.
Rok 2011 to także sporo korzyści. Warto więc sprawdzić, co dla Państwa firm szykuje Unia Europejska lub jakie zmiany prawne zapewnią Państwu i Państwa pracownikom dodatkowy dzień wolny
od pracy. Zyskany w ten sposób czas można przeznaczyć np. na weekend w Barcelonie. Połączenia
lotnicze ze Szczecina do Barcelony miało uruchomić w marcu lotnisko Goleniów. Choć plany te spaliły
na panewce, wciąż warto odwiedzić to miasto. Razem z nami poznajcie tajniki dobrej zabawy w hiszpańskim stylu.
Nasz magazyn wzbogacił się o nowy dział. Pod hasłem Exclusive szukajcie ciekawych gadżetów
z wyższej półki, nowinek i luksusowych wyrobów znanych marek. Zaprowadzimy was w świat ekstrawagancji, gdzie ręcznie robione skarpetki za 500 dolarów nikogo już nie dziwią. Skoro o pieniądzach mowa, pokazujemy także bardziej praktyczny sposób na ich wydanie – Groupon, czyli najnowszy trend internetowych, grupowych zakupów, dzięki którym za przyjemności można płacić nawet
50 procent mniej. Udowodnimy też, że i 1 % może zamienić się w duże sumy, niosące pomoc najbardziej potrzebującym.
Zmiany dotknęły w nowym roku również sam magazyn. Mamy nadzieję, że jego odświeżony
kształt przypadnie Państwu do gustu.
Agata Pasek
Karolina Wójcik
Nr 1/2011 (luty 2011)
Nakład: 3500 egz.
ISSN: 1899-4989
Wydawca: Północna Izba Gospodarcza Media sp. z o.o.,
al. Wojska Polskiego 164, 71-335 Szczecin, www.izba.info, e-mail: [email protected]
Redaktor Naczelna: Agnieszka Cieśla (red.)
Kierownictwo wydawnicze: Agata Pasek, Karolina Wójcik
Opracowanie graficzne i skład: Deepline s.c. - www.deepline.pl
Druk: Grupa Reklamowa ZAPOL - www.zapol.com.pl
Północna Izba Gospodarcza Media sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych
ogłoszeń, reklam i opinii oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adjustacji tekstów.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
3
w skrócie
Nowy salon BMW i MINI w Szczecinie
Zewnętrzny Dyrektor Finansowy – Domay Consulting
N
D
owy salon BMW
i MINI otworzył
swoje podwoje dla Klientów na początku grudnia
2010. Oprócz samochodów nowych i używanych
z programu Premium
Selection są w nim motocykle BMW oraz marka
MINI. Właściciele nowego obiektu, Dominika i Dariusz Bońkowscy, już
po raz drugi zdecydowali się zainwestować w województwie zachodniopomorskim (dealerem BMW w Szczecinie są już od 2007 roku).
Podobnie jak w dotychczasowym obiekcie, jest możliwość wyceny
i odsprzedania dotychczas posiadanego auta. Nowa autoryzowana stacja
dilerska jest wyposażona w przestronny salon sprzedaży oraz nowoczesny, autoryzowany serwis BMW i MINI. O kompleksową obsługę Klienta
zadbają dostępni na miejscu specjaliści, doradzający nie tylko w kwestii
doboru samochodu, ale także kredytu, leasingu i ubezpieczenia. Salon
o powierzchni blisko 2 000 m² zlokalizowany jest w Szczecinie przy
Rondzie Hakena. Położenie przy głównych węzłach komunikacyjnych,
dogodny dojazd i wygodny parking to niewątpliwe zalety nowego obiektu.
ziałająca od 7 lat firma Domay Consulting otworzyła właśnie nowe biuro,
mieszczące się w biurowcu przy ulicy Madalińskiego 8/107. Głównym biznesem firmy
jest zarządzanie (lub pomoc w zarządzaniu)
finansami przedsiębiorstw. Mając w tym
duże doświadczenie firma najpierw wykonuje usługę „finansowego due Diligence”,
w ramach której ocenia jakość zarządzania
finansami u swojego klienta, by następnie,
na bazie zdobytej wiedzy, wdrożyć rozwiązania zarządcze dla tej firmy. Pozwala to
klientom Domay Consulting zoptymalizować pewne rozwiązania i podnieść rentowność prowadzonego biznesu.
Obecne zlecenia (poza stałą obsługą przedsiębiorstw) dotyczą: przygotowania emisji obligacji, przygotowania projekcji finansowych dla przedsięwzięć inwestycyjnych, doradztwa w zakresie transakcji FX, sposobu
finansowania prowadzonego biznesu oraz doradztwo przy pozyskiwaniu
inwestorów strategicznych typu Private Equity i Venture Capital.
www.domay.pl
www.bmw-bonkowscy.pl
XVII Zachodniopomorskie Targi Nieruchomości i Inwestycji
Weź udział w giełdzie kooperacyjnej
K
O
olejna edycja imprezy
odbędzie się w dniach
5 i 6 marca 2011 r. Organizatorzy przygotowali dla zwiedzających wiele imprez towarzyszących. Z pewnością
jedną z ciekawszych będą
rozgrywki popularnej gry
Cashflow, która będąc jednocześnie świetną rozrywką, pozwala uczyć się zasad prawidłowego zarządzania kapitałem i umiejętnego inwestowania nie tylko w nieruchomości.
Rodzice będą mogli w spokoju zwiedzić targowe stanowiska, pozostawiając swoje pociechy w punkcie zabaw i atrakcji dla najmłodszych.
Tam pod okiem wykwalifikowanych opiekunek, będą one brały udział
w zajęciach plastycznych, grach i zabawach językowych. Gdy dzieci będą
bawić się w najlepsze, rodzice będą mogli skupić się na poszukiwaniu
ciekawych ofert, a gdy taką znajdą, elegancka kawiarenka zlokalizowana
w ustronnym miejscu na końcu hali, umożliwi im spokojną rozmowę
o szczegółach.
Targi otwarte będą w godzinach 10:00-17:00. Wstęp na targi oraz parking przed halą MTS są bezpłatne.
www.m-expo.com
4
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
środek
Enterprise
Europe
Network przy ZSRG-SCP, we
współpracy z Międzynarodowymi
Targami Szczecińskimi, zapraszają
do uczestnictwa w spotkaniach biznesowych z przedsiębiorcami z kraju
i z zagranicy – czyli w tzw. giełdzie
kooperacyjnej, imprezie towarzyszącej targom BUD-GRYF i ENERGIA .
Przedsiębiorcy, którzy chcieliby zapoznać się z nowymi technologiami,
nawiązać kontakty biznesowe, wymienić się doświadczeniami z zagranicznymi dostawcami, podwykonawcami i klientami,
pozyskać nowe zlecenia oraz zareklamować swoją
działalność na rynku międzynarodowym, mogą zgłosić
swój udział poprzez uzupełnienie formularza dostępnego na stronie: www.zsrg.szczecin.pl.
Formuła rozmów to max. 30 min spotkania zmierzające do wzajemnego
zapoznania się firm i zaprezentowania własnej oferty oraz oczekiwań, co do
współpracy. Konsultanci EEN udostępnią Państwu katalog firm, które zgłoszą swój udział w giełdzie, a następnie zaaranżują spotkania z wybranymi
przez państwa potencjalnymi kooperantami. Giełda odbędzie się podczas
pierwszego dnia targów tj. 18 marca 2011r., w piątek. Termin nadsyłania
zgłoszeń upływa 23 lutego 2011 r. Szczegółowe informacje pod nr tel:
91 433 02 20, e-mail: [email protected]
w skrócie
Patryk Zbroja Prawnikiem Listopada 2010
ATS – Srebrnym Partnerem
„M
A
agik sztuki prawniczej, psycholog procesowy, świetnie rozegrał
moją sprawę rozwodową którą myślałem, że
już mam przegraną przez kłamstwa mojej
byłej żony; te jej fałszywe gierki, płacze itp.
rozłożył na łopatki”; „Jestem oczarowana
osobą pana Mecenasa. Nie sądziłam, że
prawnik potrafi tak znać się na ludziach i ich
problemach. On ma rentgen w oczach - na
sali sądowej wie, kto kłamie i jak to wykorzystać. Super!” - adresatem tych wyjątkowo
gorących pochwał jest Pan Mecenas Patryk
Zbroja, Prawnik Listopada Województwa Zachodniopomorskiego.
Patryk Zbroja jest adwokatem w Szczecińskiej Izbie Adwokackiej.
Ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W okresie od 2003 do 2006
r. odbywał aplikację adwokacką w Lubuskiej Izbie Adwokackiej. Pasją
Pana Mecenasa jest żeglarstwo – był członkiem Kadry Polski, wielokrotnym medalistą Morskich Żeglarskich Mistrzostw Polski; zajął 76 miejsce
w światowym rankingu sterników ISAF w 2009 r.
TS-Systemy Informatyczne, jedna
z największych firm informatycznych
naszego regionu, otrzymała status Srebrnego
Partnera Comarch - czołowego producenta
systemów wspomagających zarządzanie,
m. in. Comarch OPT!MA, Comarch CDN
XL oraz Comarch Altum.
Uzyskane wyróżnienie jest potwierdzeniem najwyższych kompetencji popartych wieloletnim, praktycznym
doświadczeniem w zakresie informatyzacji firm różnej wielkości i różnych branż, ze szczególnym uwzględnieniem firm handlowo – usługowych i produkcyjnych. ATS-SI to także wieloletni partner firm Microsoft
i HP.
Zachęcamy do kontaktu - specjaliści z firmy ATS-SI pomogą Państwu
dobrać i wdrożyć rozwiązanie informatyczne najlepiej dostosowane do
potrzeb Państwa firmy.
www.atssi.pl
www.adwokatzbroja.pl
Firma członkowska Izby ogrodzi stadion na Euro 2012
SGI radzi jak bezpiecznie kupić mieszkanie w 2011 roku
F
R
irma Esjot – Janowski i Braun z Wałcza
działa od 1994 roku i jest
cenionym producentem
elementów wykończeniowych dla budownictwa.
Obecnie firma zatrudnia
ponad 60 osób i produkuje oraz montuje balustrady, schody, daszki oraz
ogrodzenia i bramy wjazdowe. Produkty te są starannie wykonane z materiałów najwyższej jakości, co zostaje docenione przez klientów. Wieloletnia działalność pozwoliła zdobyć ogromne doświadczenie, silną pozycję
na rynku krajowym oraz zagranicznym, na który trafia część produktów.
Wyroby firmy Esjot można spotkać między innymi w takich obiektach
jak: Centrum Handlowe Złote Tarasy w Warszawie, Centrum Handlowe
Galaxy w Szczecinie czy w nowo otwartym Centrum Nauki Kopernik
w Warszawie.
Obecnie Esjot realizuje umowy w Norwegii i Szwecji. Jednak jej największym sukcesem jest podpisanie kontraktu na dostawę balustrad na
Stadion Narodowy w Warszawie, budowany na Euro 2012. Firma zrzeszona w Północnej Izbie Gospodarczej została wybrana pośród kilkunastu firm, stając się jedynym dostawcą ogrodzeń stadionu warszawskiego.
www.esjot.biz.pl
ok 2011 będzie rokiem silnej konkurencji pomiędzy
deweloperami. Ta konkurencja,
to szansa dla klientów na dobre
ceny i lepsze parametry wymarzonego mieszkania. Trudniejszy
rynek, to zagrożenie dla deweloperów nie dysponujących dużym
kapitałem i doświadczeniem.
Problemy będą mieli ci, którzy debiutują na rynku szczecińskim, nie mają
silnej marki, a traktują ten rynek na zasadzie próbnego wejścia. Problemy
takich firm mogą łatwo przenieść się na ich klientów, gdyż firma z braku
funduszy wstrzyma budowę, a klient pozostanie bez mieszkania, ale za to
z kredytem.
Rekomenduję więc na lata 2011 i 2012 inwestowanie w mieszkania
gotowe, realizowane przez renomowane, silne kapitałowo firmy. Taka
firma jest gwarancją powodzenia inwestycji. Zdecydowanie nie polecam
inwestowania w tzw. dziurę w ziemi, czyli dopiero uruchamianych budów
oraz inwestycji prowadzonych przez nieznanych i niedoświadczonych
deweloperów.
Romuald Stachowiak, Prezes SGI Baltis
Bezpłatny poradnik „Kupuję mieszkanie krok po kroku” jest dostępny
w Biurze Sprzedaży
www.sgi.pl
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
5
w skrócie
Wiosna w domowym spa
Klinika HAHS: leczenie nie musi boleć!
M
N
oc natury, atmosferę spokoju,
relaksu i oderwania od codzienności, poznacie Państwo w nowo
utworzonym salonie kosmetycznym
DOMOWE SPA na szczecińskim Warszewie. Nasz salon kosmetyki profesjonalnej, oferuje najwyższy standard
usług wykonywanych przez kosmetyczki z długoletnim doświadczeniem
w miejscu, w którym panuje wyjątkowo miła i relaksacyjna atmosfera.
DOMOWE SPA zostało stworzony specjalnie dla osób, które pragną pielęgnacji urody, rozwiązania problemów z nią związanych oraz
poszukujących odrobiny czasu dla siebie. Proponuje cały szereg specjalistycznych zabiegów, przeprowadzanych w przytulnie wyposażonych
pomieszczeniach.
Personel salonu pracuje na nowoczesnym sprzęcie kosmetycznym
oraz doskonałych kosmetykach renomowanych marek. Wykwalifikowany i profesjonalny zespół kosmetyczny sprawia, że goście w komfortowych warunkach mogą poczuć się wyjątkowo. Personel regularnie uczestniczy w sympozjach, targach, szkoleniach i wykładach doszkalających, co
powoduje, że oferta salonu ciągle się poszerza i udoskonala.
W DOMOWYM SPA profesjonalnie i tanio zadbasz o swój wygląd,
a przede wszystkim odpoczniesz i zrelaksujesz się w wyjątkowej atmosferze.
Zapraszamy do miejsca piękna i relaksu.
www.domowespa.pl
ajnowocześniejsze technologie wprowadzają wiele
pozytywnych zmian w proces
leczenia
stomatologicznego.
Dzięki nim nawet przy bardziej
skomplikowanych
zabiegach
można wyeliminować ból.
„Właściwe przeprowadzenie
leczenia wymaga odpowiedniej diagnostyki, powinno opierać się na
dokładnym planowaniu. W efekcie zabiegi takie jak usuwanie zębów,
zwłaszcza ósemek lub zębów zatrzymanych, nie muszą być nieprzyjemne”, mówi dr Joanna Hahs-Gaborska z Kliniki HAHS w Szczecinie.
Dodaje: „ Dla późniejszego samopoczucia pacjenta bardzo istotne jest,
by do zabiegów chirurgicznych, o których mówimy, dentysta dobrze się
przygotował. W Klinice HAHS stosujemy w tym celu diagnostykę w formacie 3D (tomografia cyfrowa). Mając trójwymiarowy obraz okolicy
zabiegu na ekranie komputera, szczegółowo analizujemy pozycję zęba,
jego ułożenie, rozmiar. Na tej podstawie wybieramy optymalną technikę
przeprowadzenia zabiegu.”
Dzięki temu, działania chirurga są minimalnie inwazyjne i bardzo precyzyjne. Przygotowania trwają prawie tak długo jak zabieg, ale oszczędza
się pacjentowi bólu oraz wyraźnie skraca proces gojenia.
www.hahs.pl
Medi Clinique się rozwija
Zanalizuj swoje ciało pod każdym kątem
K
V
linika prywatna Medi
Clinique wciąż poszerza
zakres usług. W przepięknym,
zabytkowym budynku czeka
na Państwa kompleksowa
oferta medyczna. W ramach
Specjalistycznej Przychodni
Lekarskiej oferujemy konsultacje i zabiegi z zakresu chirurgii ogólnej i naczyniowej,
laryngologii, chirurgii ręki,
chirurgii dziecięcej, ortopedii,
urologii i chirurgii plastycznej. U nas można również zasięgnąć porad
pulmonologa, kardiologa, neurologa, dermatologa i pediatry. Centrum
Leczenia Bezdechu i Chrapania, to od dwóch lat jeden z głównych filarów
funkcjonowania naszej kliniki.
Bogatą ofertę medyczną uzupełniają konsultacje i zabiegi z zakresu
medycyny estetycznej oraz, od niedawana funkcjonujące w ramach Medi
Clinique, Centrum Laseroterapii.
www.medi-cinique.pl
ITAKO to autoryzowany dystrybutor profesjonalnych
urządzeń do pomiaru i
analizy składu ciała. Oferujemy profesjonalne i konsumenckie wagi/analizatory składu ciała wielu znanych, światowych marek (TANITA, JAWON
MEDICAL, WEGAMED, IMPEDIMED, COSMED, BIODYNAMICS,
AKERN, BODYSTAT), urządzenia służące do oceny wydolności krążeniowo-oddechowej, jak i wiele akcesoriów (testy diagnostyczne, krokomierze, monitory aktywności fizycznej, ciśnieniomierze, glukometry,
wzrostomierze, fałdomierze, skakanki, miarki i in.). Nasza oferta skierowana jest zarówno dla firm jak i prywatnych konsumentów. Wyposażamy
m.in. poradnie dietetyczne, gabinety leczenia otyłości, uczelnie.
Jesteśmy szybko i prężnie rozwijającą się firmą, sukcesywnie wprowadzamy nowe produkty, poszerzając gamę asortymentu dla naszych
klientów. Naszym celem jest ciągły rozwój i wprowadzanie coraz nowszych rozwiązań, pozwalających na monitorowanie zdrowia oraz polepszenie jakości życia. Dzięki naszym produktom, możliwe stało się wczesne wykrycie zagrożeń jakie niesie za sobą otyłość. To wszystko dzięki
bezinwazyjnej, szybkiej, a zarazem bardzo dokładnej, metodzie bioimpedancji elektrycznej, wykorzystywanej w nowoczesnych analizatorach
składu ciała.
www.vitakocentrum.pl
6
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
w skrócie
Kierowca na piątkę!
Elektryczność to nasza specjalność
M
B
arcin Bogucki Ośrodek
Szkolenia Kierowców &
Usługi jest prężnie rozwijającą
się firmą w branży szkolenia
przyszłych kierowców. Firma
ta powstała z pasji nauczania,
przekazywania szerszej wiedzy,
a przede wszystkim przygotowania do życiowych sytuacji
na drodze. Oczywiście kładziemy nacisk na profesjonalne przygotowanie kursantów do zdania egzaminu państwowego za pierwszym razem,
lecz nasz cel to również sprawne i samodzielne poruszanie się w ruchu
drogowym oraz umiejętność radzenia sobie w trudnych i nietypowych
sytuacjach za kierownicą. Właśnie dlatego, jako jedyni na naszym rynku,
stworzyliśmy tak bogatą ofertę usług, precyzyjnie przygotowaną do indywidualnych potrzeb naszych przyszłych klientów. Oferujemy pięć różnych
szkoleń podstawowych, w tym pierwsze na szczecińskim rynku innowacyjne szkolenie rozszerzone, szkolenia dodatkowe oraz jazdy uzupełniające. Prowadzimy również szkolenia dla pracowników i właścicieli firm.
Naszym zdaniem wysoka cena nie zawsze idzie w parze z wysoką jakością, dlatego mamy mocno konkurencyjne ceny. Serdecznie zapraszamy!
www.bogucki.szczecin.pl
tel. 880 09 09 90
ekazet jest firmą o profilu handlowym, produkcyjnym i usługowym, powstałą w 1984 roku.
Wiele lat działalności gospodarczej
ugruntowało pozycję firmy na rynku
w całej Polsce. Swoją rynkową obecność Bekazet zaznacza szczególnie
w branży elektrycznej wśród producentów rozdzielnic elektrycznych, a także wśród firm handlowych
w branżach: elektrotechnika, automatyka, miernictwo. Wyjątkowo silną
pozycję Bekazet ma również w dziedzinie handlu profesjonalnymi narzędziami i elektronarzędziami. Mocną stroną firmy jest także oferta usługowa z montażem i remontami instalacji, pomiarami czy wymianą. Nasza
oferta to również autoryzowany serwis gwarancyjny urządzeń, oraz produkcja na zamówienie.
Firma wstąpiła w szeregi Północnej Izby Gospodarczej we wrześniu
1999 roku. Bekazet jest również członkiem Stowarzyszenia Elektryków Polskich oraz Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Inżynierów
Budownictwa.
Początek istnienia firmy stanowiły instalacje elektryczne. Dziś Bekazet,
to dwa oddziały handlowe, zakład produkcji rozdzielnic elektrycznych
i serwis. Więcej informacji o firmie wraz ze szczegółową ofertą znajdziecie Państwo na Naszej stronie internetowej. Zapraszamy do współpracy.
www.bekazet.pl
Z przyjemnością Państwa urządzimy…
Impressionist w Optyk Trendy
M
S
iło nam poinformować, że firma
MADRAS STYL meble
i światło, stała się od tego
roku wyłącznym, autoryzowanym
przedstawicielem
marki ID POINT made in
Italy na rynku zachodniopomorskim. W skład tej marki
wchodzą: MIDJ i DOMITALIA stoły, krzesła i meble , Notce Brava
i EASYNIGHT sypialnie, BIBA zestawy wypoczynkowe, MORETUZZO
meble kuchenne.
Właścicielka firmy Małgorzata Mądraszewska, dba o ciągły rozwój
firmy, a spełniając oczekiwania naszych Klientów stale poszerza swoją
nietuzinkową ofertę. Zajmujemy się kompleksową aranżacją i wyposażeniem w meble i oświetlenie, oraz doradztwem wykończeniowym. Oprócz
propozycji gotowych, oferujemy również meble według indywidualnych
potrzeb, na specjalne zamówienie wykonywane w naszej stolarni.
W szczególny sposób traktujemy ludzi i wnętrza, które mają im
zarówno służyć, jak i sprawiać wiele przyjemności z możliwości przebywania w nich. Bogate doświadczenie zdobyliśmy dzięki gronu naszych
wspaniałych Klientów indywidualnych jak i instytucjonalnych.
Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszego studia przy ul. Władysława Jagiełły 19 w Szczecinie, oraz strony internetowej:
www.madrasstyl.pl
ieć salonów optycznych OPTYK
TRENDY jako jedyna w Szczecinie
posiada wysokiej jakości system centrujący
ImpressionIST® firmy Rodenstock.
System pomaga m.in. przy doborze
oprawek okularowych, w wizualizacji
soczewek progresywnych oraz zaawansowanych technologicznie indywidualnych
soczewek jednoogniskowych.
ImpressionIST® firmy Rodenstock to
unikalny i nowoczesny panel pomiarowy.
Zapewnia dokładny pomiar ustawienia
oprawy okularowej bez użycia dodatkowej
nakładki zakładanej na okulary. Posiada
wbudowane aparaty fotograficzne, dzięki
którym wystarczy wykonać jedno zdjęcie,
aby móc obejrzeć siebie na ekranie monitora w różnych wersjach opraw okularowych. System centrujący ImpressionIST®
jest doskonale dostosowany również do
osób niepełnosprawnych, poruszających
się na wózkach inwalidzkich, jak i dzieci.
Zachęcamy Państwa do odwiedzenia naszych salonów i skorzystania
z systemu pomiarowego ImpressionIST®. Nasz wykwalifikowany personel
dokona potrzebnych pomiarów i zaproponuje Państwu najlepsze rozwiązanie dostosowane do konkretnej wady wzroku.
www.optyktrendy.pl
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
7
w skrócie
Czy ułożenie gazociągu zagraża portowi w Świnoujściu?
10
stycznia 2011 przedstawiciele
Zarządu Morskich Portów
Szczecin i Świnoujście SA spotkali
się z przedstawicielami konsorcjum
Nord Stream, aby przestawić swoje
zastrzeżenia w sprawie sposobu ułożenia gazociągu. Głównym tematem
spotkania było omówienie wpływu obecnego sposobu ułożenia gazociągu
na sytuację portu w Świnoujściu oraz jego rozwój w przyszłości.
Podczas dyskusji Prezes ZMPSiŚ S.A. Jarosław Siergiej podkreślił, że
pomimo, iż dzisiaj dostęp do portu w Świnoujściu dla statków o zanurzeniu
13,5 m nie jest zagrożony, to ZMPSiŚ stanowczo sprzeciwia się obecnemu
ułożeniu rurociągu, gdyż w przyszłości uniemożliwi on jego rozwój. Sprawa
staje coraz bardziej aktualna, ponieważ plany zwiększenia możliwości przeładunkowych świnoujskiego portu oraz budowy głębszych nabrzeży, coraz
bardziej się krystalizują.
Strony uzgodniły powołanie grupy roboczej, która wesprze Nord Stream
w przygotowaniu wniosku do właściwych urzędów administracji niemieckiej o zagłębienie rurociągu na obecnym etapie robot.
Drugim tematem będzie przygotowanie procedury i ustalenie warunków
technicznych zagłębienia rurociągu w przyszłości.
Już ponad 50 firm w naszym województwie skorzystało ze
środków w ramach JEREMIE
W
drożenie JEREMIE w woj. zachodniopomorskim nastąpiło w lipcu 2009 roku. Na podstawie umowy Instytucja Zarządzająca powierzyła
Bankowi Gospodarstwa Krajowego rolę Menadżera
Zachodniopomorskiego Funduszu Powierniczego JEREMIE, przeznaczając na
projekt 280 mln zł.
Inicjatywa JEREMIE w zachodniopomorskim ma na celu pomoc mikro,
małym i średnim przedsiębiorstwom w rozwoju swojej firmy, w szczególności
tym podmiotom, które nie posiadają wystarczających zabezpieczeń.
Korzyści dla przedsiębiorców
• kredyty/pożyczki i poręczenia
• korzystniejsze warunki finansowania przedsiębiorstw
• elastyczność: np. dłuższa prolongata lub okres spłaty dla nowopowstałych
firm (start-up)
•
•
•
•
Na jaką działalność wsparcie?
wdrażanie nowych rozwiązań technicznych lub technologicznych
zakup wyposażenia w środki trwałe
budowę instalacji i urządzeń sprzyjających oszczędności surowców i energii
informatyzację dostosowanie przedsiębiorstwa do standardów i norm krajowych i unijnych
• tworzenie nowych miejsc pracy
• inne cele przyczyniające się do rozwoju przedsiębiorstwa
Wojciech Sobecki
Rzecznik prasowy Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście
Moto46 specjaliści od sportów motorowych!
Kinga Kasprzak dołączyła do grona znajomych GBS Banku
O
G
d ponad 10 lat staramy się
zapewnić najlepszy sprzęt
i usługi fanom sportów motorowych na terenie północno-zachodniej Polski. Nasze
marki to Yamaha, Yamaha
Marine, Suzuki oraz Galeon.
Zajmujemy się sprzedażą,
serwisem oraz doradztwem
w zakresie jednośladów, quadów, skuterów wodnych, luksusowych
łodzi i jachtów motorowych, silników zaburtowych i innych. Oferujemy
doradztwo przy zakupie, pomoc w załatwieniu formalności związanymi
z kredytem, leasingiem oraz ubezpieczeniem pojazdów. Poza sprzętem,
mamy w swojej ofercie bogaty wybór akcesoriów, gadżetów, odzieży, części zamiennych, środków pielęgnacyjnych, wszystko najwyższej jakości,
tylko od renomowanych producentów.
Stale się rozwijamy, podążając za zmieniającymi się trendami i wymaganiami rynku a przede wszystkim za wymaganiami naszych klientów.
Kontakt:
Salon Yamaha & Suzuki
ul. Kurza 4 Szczecin-Kijewo
tel. 91 482 80 80
Salon Yamaha Marine & Galeon
ul. Przestrzenna 11 Szczecin-Dąbie
tel. 91 466 66 46
8
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
BS Bank wszedł w nowy, 2011
rok z nową strategią marketingowo – wizerunkową. Grupa BPS od
przeszło dwóch lat, angażuje się w promowanie mistrzyń Polski w siatkówce
– zespołu BPS Muszynianka Fakro.
Zespół ten to mieszanka młodości,
talentu i zaangażowania.
Kinga Kasprzak, której wizerunek
widniej na materiałach GBS Banku, to
osoba z naszego regionu, swoją karierę
rozpoczęła w Szczecinie. Następnie jej
kariera nabrała rozpędu i przez ostatnie lata zdobywała doświadczenie
i szlifowała swoje umiejętności m.in. w Gedanii Gdańsk i zespole Sendeco
Wybrzeże TPS Rumia. Obecnie gra w najlepszym zespole Ligi - BPS Muszynianka Fakro.
Trener Muszynianki o Kindze mówi - że to zawodniczka o ogromnym
potencjale i talencie, przy odpowiednim podejściu zarówno jej samej jak
i sztabu trenerskiego, wróży jej prawdziwą karierę.
GBS Bank to instytucja, która w 100% identyfikuje się z regionem, dlatego też współpraca z Kingą Kasprzak jest działaniem naturalnym i zgodnym ze strategią banku.
w skrócie
Dlaczego warto wybrać ATM Consulting?
Szansa na kolejne pieniądze dla przedsiębiorców z EFI
M
Z
isją ATM Consulting jest wspieranie małych i średnich firm
w rozwoju i nowoczesnym zarządzaniu
organizacją, poprzez dostarczanie profesjonalnych usług księgowych, kadrowo-płacowych i doradczych. W naszej
działalności kierujemy się zasadami
troski o dobro klienta, zaufania i zapewnienia mu bezpieczeństwa zarówno powierzonych dokumentów, jak
i danych. Obsługujemy firmy o zróżnicowanym profilu
działalności, dbamy o przejrzystą i wiarygodną komunikację zewnętrzną
i wewnętrzną, budujemy dobre, długoterminowe relacje z klientami.
Posiadamy wieloletnie doświadczenie zawodowe w zakresie rachunkowości poparte licencją Ministra Finansów.
Firma ATM Consulting jest Sygnatariuszem Kodeksu Zawodowej
Etyki w Rachunkowości, co obliguje nas do uczciwego i zgodnego z przepisami prowadzenia ewidencji księgowej i gwarantuje rzetelną jakość
wykonywanej pracy.
Będziecie państwo zadowoleni z profesjonalizmu naszych usług.
Gorąco zapraszamy do odwiedzenia siedziby ATM Consulting, aby mogli
Państwo bezpośrednio porozmawiać z nami o problemach Państwa firmy.
Jesteśmy przekonani o tym, że nawiązanie z nami współpracy pomoże
Państwu w osiągnięciu sukcesu.
www.atmconsulting.pl
achodniopomorski
Regionalny
Fundusz
Poręczeń Kredytowych podpisał wniosek do Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego w ramach Programu
Ramowego na rzecz wzrostu
konkurencyjności i innowacji – Gwarancje dla Mikrokredytów. Wniosek złożony został przez Północną Grupę Poręczeniową,
która jest konsorcjum 6 funduszy poręczeń kredytowych działających
w północnej i zachodniej części Polski.
Dla przedsiębiorców zachodniopomorskich może to oznaczać łatwiejszy dostęp do kredytowania własnej działalności gospodarczej i rozwoju.
Beneficjentami poręczeń reporęczanych przez EFI będą wyłącznie mikroprzedsiębiorcy. Maksymalna wartość poręczanego kredytu będzie wynosić 25 tysięcy euro lub jej równowartość w polskich złotych. Program
będzie funkcjonował pod nazwą - „Poręczenia z regwarancją Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego”. Konsorcjum - Północna Grupa Poręczeniowa zakłada, że wielkość portfela objętego regwarancją EFI wyniesie
50 milionów złotych.
Prezes ZRFPK Adam Badach zapowiada, że w latach 2011 – 2015, kierowany przez niego fundusz udzieli we współpracy z EFI, 285 poręczeń
kredytów o wartości 11 milionów złotych.
Motoshow Szczecin już w kwietniu
Największe wydarzenie modowe w Polsce!
W
1-2
dniach
9-10
kwietnia w Szczecinie odbędzie się jedno
z największych wydarzeń
motoryzacyjnych roku.
Dziesiątki
wystawców
prezentować będzie swoje
produkty i usługi, szeroko związane z branżą
motoryzacyjną. Oprócz wystawy odbędzie
się szereg wydarzeń rozrywkowych. Pokazy
motocyklowe, samochodowe, konkursy dla
wyjątkowych aut, nauka bezpiecznej jazdy
i wiele innych. Stoiska wystawców z Polski
i Niemiec, Symulator dachowania, Turbo
Girls, Auto Demolka, Freestyle Motocyklowy, Palenie gumy & Drifting to tylko kilka
z atrakcji, jakich mogą się Państwo spodziewać na terenie imprezy. Zapraszamy do zabawy w świecie moto!
Targi będą czynne od godziny 10 do 18 w sobotę i niedziele. Parking jest
bezpłatny. Wstęp kosztuje 15 zł, bilet jest ważny 1 dzień, po wyjściu z terenu
imprezy traci ważność. Dzieci do lat 7 wstęp bezpłatny
www.motoshow.szczecin.pl
kwietnia 2011 odbędzie się X jubileuszowa edycja Weekendu Mody.
Pierwszego dnia Weekendu
Mody o godz. 19, będzie można
zobaczyć pokazy wszystkich
finalistów konkursów. Konkurs
stał się wydarzeniem prestiżowym, w którym chętnie uczestniczą znane osobistości ze świata telewizji,
mody i biznesu tj. Eva Minge – projektantka, Conrado Moreno – prezenter telewizyjny, Izabela Łapińska – projektantka, Magda Rozenfeld
– Akademia Sztuk Pięknych, Marek Witt – wydawnictwo Promedia,
Ewa Piotrowska – Fashion TV oraz przedstawiciele mediów i Akademii
Projektowania. To nie jedyne atrakcje tego wieczoru! Jak co roku swoje
kolekcje również zaprezentują najlepsze marki odzieżowe oraz projektanci mody z całej Polski.
Drugiego dnia Weekendu Mody, odbędą się targi mody. Zwieńczeniem, będzie wielka Gala Finałowa regionalnych wyborów Miss Polski.
Oba wieczory prowadzi znany prezenter telewizyjny, Krzysztof Ibisz.
Weekend Mody to także szansa dla wszystkich firm, które chcą zaprezentować się wśród potencjalnych klientów i partnerów biznesowych.
Organizatorem wydarzenia jest szczecińska agencja u.studio Wojciech
Miziewicz, którą wspiera agencja Prima Frons
www.weekendmody.pl
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
9
w skrócie
reklama
10
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
w skrócie
Chcesz mieć gładką skórę i smukłą sylwetkę?
Z nami przez życie
S
H
zok! Po jednej serii
zabiegów w Power
Slim możesz zmienić całą
garderobę, możesz nosić
rozmiar lub kilka rozmiarów mniej. Rekordziści
gubią 20 centymetrów
w obwodzie brzucha.
Zapraszamy
zarówno
Panie jak i Panów.
www.planetspa.szczecin.pl
telefon 91 431 0000
DI-Gerling Życie TU S.A. oferuje
ochronę ubezpieczeniową i profesjonalne zarządzanie aktywami dzięki współpracy z renomowanymi towarzystwami
Funduszy Inwestycyjnych oraz międzynarodowemu doświadczeniu Koncernu Talanx.
Ubezpieczenia na życie łączące ochronę
życia i zdrowa z gromadzeniem kapitału dla
zabezpieczenia przyszłości, dają ubezpieczonym pewność, że w trudnych sytuacjach życiowych zapewnią sobie i najbliższym stabilność
finansową. Dzięki właściwemu wykorzystaniu specyfiki ubezpieczeń na
życie i nowoczesnemu podejściu do zarządzania ubezpieczeniowymi
funduszami kapitałowymi towarzystwo oferuje instrumenty finansowe
łączące aktywne inwestowanie, zabezpieczenie przyszłości i bezpieczeństwo. Zapewnia też indywidualne podejście do klienta oraz profesjonalną
współpracę z doradcami ubezpieczeniowymi. Misją HDI-Gerling Życie
jest zapewnienie ochrony ubezpieczeniowej, jak również świadczenie
profesjonalnego doradztwa w zakresie zarządzania ryzykiem. Dzięki stałemu podnoszeniu jakości naszych usług, rozwijamy stabilną i odpowiedzialną firmę ubezpieczeniową.
Zadbamy o:
Twoje inwestycje, Twoje życie i zdrowie, Twoje dziecko, Twoją firmę
www.hdi-gerling.pl
„JEREMIE” – pierwsze efekty
Czym jest FAZIR?
D
F
o końca stycznia b.r., Zachodniopomorski Regionalny Fundusz
Poręczeń Kredytowych udzielił 26
poręczeń o wartości ponad 2,5 miliona
złotych w ramach Inicjatywy JEREMIE.
Dzięki JEREMIE zachodniopomorscy
przedsiębiorcy mogli uzyskać kredyty
inwestycyjne o wartości prawie 6 milionów złotych. Poręczenia JEREMIE
adresowane są do firm zarejestrowanych
lub prowadzących działalność na terenie
województwa zachodniopomorskiego przede wszystkim mikro, małych i średnich firm, nieposiadających historii
kredytowej. Wśród udzielonych 26 poręczeń jest poręczenie wartości 500
tysięcy złotych i poręczenia zaczynające się już od kilkudziesięciu tysięcy
złotych. Wśród korzystających z poręczenia JEREMIE są firmy reprezentujące różne branże: usługi, produkcję, handel, transport czy budownictwo. Generalnie JEREMIE umożliwia realizowanie inwestycji przez firmy
które nie posiadają odpowiednich zabezpieczeń na kredytowanie lub nie
chcą, z rożnych powodów, blokować hipoteki czy ustanawiać innych drogich zabezpieczeń. Partnerami ZRFPK w sprawach JEREMIE są banki
działające na terenie województwa zachodniopomorskiego.
undacja Akademia Zdrowia i Rozwoju jest
organizacją pozarządową realizującą cele
o charakterze prozdrowotnym, społecznym,
edukacyjnym i charytatywnym. Decyzja o jej
powstaniu była konsekwencją od lat prowadzonej w tych obszarach aktywnością fundatorów
oraz osób z nimi powiązanymi. Fundacja Akademia Zdrowia i Rozwoju działająca w imieniu jej fundatorów włącza
się w ważne społecznie inicjatywy, finansuje i współfinansuje programy
i projekty z zakresu profilaktyki zdrowotnej, edukacji, kultury, i wolontariatu, a także działalności charytatywnej na rzecz społeczeństwa. Realizuje projekty autorskie, a także współpracuje w tym zakresie z polskimi
i międzynarodowymi instytucjami społecznymi. Zapraszamy Państwa do
śledzenia naszych działań zmierzających w kierunku realizacji założeń
statutowych, a także do szerokiej współpracy.
www.fazir.pl
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
11
Strona dla sztuki
Rekomendowane przez Akademię Sztuki w Szczecinie
„Tango”
Sonia Ginelli- studentka grafiki na Akademii
Sztuki w Szczecinie.
12
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
„Ilustruję bo lubię, najczęściej kobiety- bo sama nią
jestem - oraz stwory, które pojawiają się niewiadomo skąd i wypływają z mojej głowy za pomocą tuszu
i piórka. Patrzę na świat ironicznie, z wielkim dystansem stąd charakter moich ilustracji.”
felieton
I
leż to razy słyszałem z ust mieszkańców Szczecina, że „ w mieście nic
się nie dzieje” lub „Szczecin to wiocha
z tramwajami”. Oprócz byłego prezydenta miasta, w tego rodzaju stwierdzeniach celują taksówkarze. Musi to być
szczególnie sfrustrowana grupa zawodowa, której przedstawiciele tego rodzaju
wiedzą, czują się zobowiązani dzielić
z niemal każdym kto odwiedza nasze miasto. Obecnemu prezydentowi proponowałem już, żeby taksówkarzom za pośrednictwem korporacji, przekazywać informatory o najważniejszych wydarzeniach
kulturalnych i społecznych. Może bez repertuaru Teatru Polskiego,
bo tam bilety są wyprzedane na trzy miesiące wcześniej. Może dodać
do tego ładne zagłówki i już w taksówce coś będzie się działo.
Wiem, wiem, powiecie Państwo, że chodzi bardziej o gospodarkę.
Nie ma stoczni, papierni Skolwin, Wiskordu, huty… . To z pewnością tragedia dla ludzi, którzy tam pracowali i przejściowe kłopoty
dla miasta. Ale w cieniu tych upadłości rodzi się nowy Szczecin, miasto młodych dynamicznych, odpowiedzialnych za siebie i otoczenie
ludzi. Mamy największy w Polsce odsetek firm na tysiąc mieszkańców. Jak grzyby po deszczu powstają firmy przemysłu stoczniowego,
konstrukcji stalowych, informatycznego, sektora szeroko pojętych
usług. Bez bagażu kilkunastu czy kilkudziesięciu związków zawodowych, nowoczesne, prężne, kreatywne. Na opuszczone tereny
wprowadzają się firmy, które same torują sobie drogę na rynku i nie
wyciągają ręki po pieniądze do państwa. Mało słyszymy o tych czasami niewielkich ale znaczących dla regionu sukcesach, bo sukces
bardzo często kocha ciszę i brak rozgłosu.
Nareszcie, choć trochę z przymusu, porzucamy obraz Szczecina
jako miasta z postsocjalistyczną strukturą gospodarki i zatrudnienia.
Zbiega się to szczęśliwie z ogromnymi inwestycjami miasta i inwestorów prywatnych. Jasne, że chciałoby się szybciej, lepiej, może cza-
sami inaczej, że nie dla wszystkich jest i będzie to najlepsze miejsce
na ziemi, że społeczne wykluczenie, bezradność itp. Cóż, transformacje ustrojowe i społeczne kosztują dużo i bolą.
Dotarłem do zaskakujących danych pokazujących, jak bardzo
jesteśmy miastem ludzi kreatywnych. W Szczecinie jest ponad tysiąc
sześćset podmiotów związanych z szeroko pojętą kulturą. Działa
całkiem duży sektor przemysłu kreatywnego. M.in. 514 agencji
reklamowych, 137 podmiotów wykonujących działalność fotograficzną, 116 zajmujących się specjalistycznym projektowaniem, 94
firmy produkujących filmy, nagrania wideo i programy telewizyjne.
Działa w naszym mieście 900 kapel muzycznych i solistów, znane
w Polsce i na świecie studia nagraniowe, wychodzi ponad 80 oficjalnie zarejestrowanych tytułów prasowych. Są znane w wielu krajach
firmy odzieżowe, pracownie architektoniczne. Wiele firm działa na
pograniczu IT i sektora kreatywnego. Dostarczają cyfrową rozrywkę
przez sieciowe, mobilne, padowe aplikacje. To w Szczecinie istnieje
najstarszy prywatny teatr w Polsce, a modelki z agencji ML Studio są
wręcz rozchwytywane na całym świecie. To ledwie garstka z długiej
listy przykładów.
Ocenia się, że już teraz obroty przemysłów kreatywnych przewyższają obroty branży motoryzacyjnej w Europie. Tylko w Berlinie,
firmy te zatrudniają 170 tysięcy osób. Może to jest odpowiedź na
pytanie: „QVO VADIS SZCZECINIE?”
P.S. Dane i cytaty dotyczące kreatywnego Szczecina pochodzą
z badań, które dla SZCZECIN 2016 zostały wykonane w czerwcu
2010 r. i opracowania wykonanego przez Marcina Niewęgłowskiego
– głównego specjalisty ds. komunikacji społecznej SZCZECIN 2016,
twórcy bloga CreativeSzczecin.eu
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
13
temat z okładki
14
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
fot. A. Słomski
Nowy gracz
w Marszałkowskim
temat z okładki
Ma 38 lat, był już prawnikiem, ekonomistą, dyrektorem wielkiego zakładu i środkowym
w drużynie koszykarskiej. Polityczne pierwsze kroki stawiał w Radzie Miejskiej Goleniowa.
Później przewodniczył radnym w Sejmiku Województwa i pomagał kierować zachodniopomorską Platformą Obywatelską. Nie lubi biegać - woli grać w drużynie. Wolne chwile
spędza z trzema ukochanymi kobietami - żoną Agnieszką i córkami Zuzią i Tosią. Na co
dzień opiekuje się całym województwem.
|| Miłosz Gocłowski: Czego mogą
spodziewać się mieszkańcy województwa? Czy będą to rządy kontynuacji
czy zmian?
Olgierd Geblewicz: Każdy marszałek ma swój
pomysł na funkcjonowanie urzędu. Także
i ja. I tak, w części będą to rządy kontynuacji,
w części zaś zmian. Na pewno przez najbliższe
4 lata będę zawsze tam, gdzie będę widział, że
mamy jakieś szansę oddziaływania i pomocy.
Pewnie bardziej niż moi poprzednicy będę
związany z obszarem gospodarki. To dlatego,
że Wydział Turystyki, Gospodarki i Promocji
oraz Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów pozostały w moich kompetencjach. Tu
chciałbym wysłać sygnał do zachodniopomorskich przedsiębiorców, że sam marszałek
będzie się na bieżąco przyglądał regionalnym
przedsiębiorstwom i, mam nadzieję, służył
pomocą.
|| Mówi Pan dużo o przedsiębiorcach… A czy marszałek musi być
przedsiębiorczy?
Na pewno tak (śmiech). Ponieważ marszałek
zarządza naszymi wspólnymi pieniędzmi. To
jest trochę tak jak w firmie. Prezes, kierownik czy manager zarządzają pieniędzmi tej
firmy i muszą nimi gospodarzyć. Różnica jest
tu oczywiście taka, że zarządca w zwyczajnej
firmie jest przede wszystkim nastawiony na
maksymalizację zysków - marszałek natomiast
ma realizować cele mieszkańców województwa
i samego regionu. Ale, aby robić to jak najlepiej, trzeba jak najefektywniej gospodarzyć
pieniędzmi, którymi się dysponuje. To znaczy myśleć i oceniać, czy dany pieniądz, skierowany na konkretne działanie, jest dobrze
wykorzystywany.
|| Czy to oznacza, że gdzieś pieniądze są
marnowane?
Musimy stworzyć
jeszcze lepszy klimat dla
zachodniopomorskich
przedsiębiorców. Jako
człowiek „stąd” zawsze
będę wsłuchiwał się
w problemy mieszkańców
tego województwa. Musimy
pamiętać, że nawet drobne
zgrzyty mogą zniweczyć
sprawy wielkie. A na to nie
możemy sobie pozwolić.
Pracy jest dużo.
To jest zawsze tak, niezależnie od tego, czy
mówimy o firmie, czy
o urzędzie, że trzeba
na bieżąco analizować, czy pieniądze są
wydawane w sposób
efektywny. To wyzwanie, gdyż wciąż pokutuje w nas, w szczególności w sferze
budżetowej, pojęcie
historycznego kształtowania budżetu. To
znaczy, że do określonych zadań czy
instytucji przypisuje
się takie kwoty, jakie
wynikają z historii,
plus jakieś wskaźniki
korygujące,
zwykle
w górę. Nie patrzy
się natomiast na to
w sposób zadaniowy. My od pewnego czasu
staramy się to zmieniać, a więc stwierdzać, że
jeżeli w danym obszarze przybywa nam zadań,
to tam przesuwamy środki z obszarów, gdzie
nie wszystkie są wykorzystywane. Musimy
pamiętać, że zarządzamy w urzędzie wspólnym
dobrem wszystkich mieszkańców.
|| Przez wiele lat był pan prezesem
Zakładu Wodociągów i Kanalizacji
w Szczecinie. Doświadczenie tam
zdobyte jest pomocne w nowej „pracy”?
Na pewno powoduje to, że mam inne spojrzenie na sam urząd. Zmieniając otoczenie,
zawsze ma się inną optykę niż osoby, które
siedzą wewnątrz. Oczywiście nie oznacza to,
że patrząc świeżym okiem ma się we wszystkim rację. Diabeł tkwi w szczegółach. Ale daje
mi to asumpt do tego, żeby przyglądać się
tym obszarom, gdzie wydawane są pieniądze
w sposób bardzo racjonalny. Każdy przecież
kto pracował w firmie,
zwłaszcza związanej
ze sferą budżetową,
wie, jak ważne jest
zapewnienie właściwego finansowania na
cały rok. Na pewno
tutaj łatwiejsza jest
kwestia
dochodów,
bo są one przypisane
z urzędu, co też sugeruje pozorną łatwość
w ich wydawaniu.
Pracując w rożnych
firmach, które niekoniecznie miały łatwą
kondycję finansową,
jestem w sposób naturalny nastawiony na
to, żeby mocno nadzorować
pieniądze.
Aby były one wydawane jak najlepiej.
Moje wykształcenie, to że przez większą część
kariery zawodowej zajmowałem się zarządzaniem zasobami ludzkimi, będzie odciskać,
albo już odciska piętno na tym, jak zawiaduję
urzędem.
|| Objął pan władzę nad województwem,
„firmą” w dobrej kondycji finansowej?
Sytuacja zawsze jest dynamiczna. Na pewno
czekają nas pewne korekty. Wieloletnia prognoza finansowa jest bardzo napięta. By wykorzystywać pieniądze unijne, posiłkujemy się
kredytami. Patrzę na to w ten sposób - chciałbym jak najwięcej skorzystać z tego okresu
programowania, ale z drugiej strony nie zadłużać się na tyle, by móc przygotować województwo do nowej perspektywy unijnej. Bo co
z tego, że teraz zrobimy jeszcze kilka spektakularnych rzeczy, skoro zablokujemy sobie możliwość skorzystania z dofinansowań po roku
2013. Nigdy nie jest łatwo, prosto i przyjemnie.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
15
fot. A. Słomski
temat z okładki
A wyzwań jest sporo!
Próba
rozwiązania
problemów
związanych z przewozami
regionalnymi,
które
bardzo dużo kosztują
województwo, czy też
sprawa
konsolidacji
urzędu to odważne
decyzje, ale trzeba je
podjąć na początku
kadencji, bo później
może na to nie wystarczyć czasu. Wciąż
pozostaje także otwarta
kwestia Regionalnego Programu Operacyjnego
i próba przesunięć środków dla beneficjentów,
którzy bardziej niż inni potrzebują pieniędzy.
inwestycyjnej dla inwestorów z zewnątrz. To
jest oczywiście kwestia
uzbrajania
terenów,
przełamywanie barier
administracyjnych, czy
też pomoc w szybkim
załatwieniu palących
spraw.
Z
drugiej
strony
musimy stworzyć jeszcze lepszy klimat dla
zachodniopomorskich
przedsiębiorców. Jako
człowiek „stąd” zawsze
będę wsłuchiwał się w problemy mieszkańców tego województwa. Musimy pamiętać, że
nawet drobne zgrzyty mogą zniweczyć sprawy
wielkie. A na to nie możemy sobie pozwolić.
Pracy jest dużo.
Pracując w rożnych
firmach, które niekoniecznie
miały łatwą kondycję
finansową, jestem w sposób
naturalny nastawiony na
to, żeby mocno nadzorować
pieniądze. Aby były one
wydawane jak najlepiej.
|| To które wyzwanie jest najważniejsze?
Rozwój gospodarczy województwa. Przede
wszystkim przygotowanie coraz lepszej oferty
16
|| No właśnie, zostaje chwila na odpoczynek - hobby, sport?
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
Z tym jest ostatnio trochę słabo (śmiech). Staram się nie pracować w niedzielę i pilnuję, żeby
ten czas przeznaczyć rodzinie. Część wolnego
czasu oczywiście chciałbym też przeznaczyć
tylko na siebie - ale zauważam, że jest go coraz
mniej. Nie jestem naiwny i wiem, że nie będzie
go nigdy dużo. Pisząc się na tę pracę, wiedziałem, że to nie będzie 8 godzin na dobę.
Jeśli zaś chodzi o sport, to mam pewne ułatwienie, bo zawsze wolałem sport drużynowy
- a przez to, że jak już mówiłem, mój kalendarz
jest dość napięty, to wywalili mnie z każdego
zespołu (uśmiech). Pozostało mi indywidualne
uprawianie sportu - czyli bieganie, którego nie
lubię, i pływanie, za którym nie przepadam.
Łatwiej jest z hobby. Pobrzdąkać na gitarze
zawsze można. Córka gra na pianinie, więc
mogę z nią poćwiczyć. Do tego zostaje słuchanie - choć ostatnio coraz częściej zamiast
ostrych dźwięków wybieram te bardziej kojące.
|| Dziękuję za rozmowę.
temat z okładki
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
17
RAPORT PÓŁNOCNEJ IZBY GOSPODARCZEJ
Zachodniopomorskie
firmami stoi
Najnowsze dane mówią, że w naszym województwie mamy drugi po mazowieckim wynik,
jeżeli chodzi o ilość osób przypadających na
jedną firmę – obecnie jest to 7,8 osoby na przedsiębiorstwo. Jest to ponad 220 tys. firm. Co dziwi
biorąc pod uwagę fakt, że mamy też jedną z najwyższych stóp bezrobocia w kraju.
S
ą to dopiero wstępne dane za 2010 r. (pełny
dało więc 8,72 mieszkańca. Gorzej było nawet
raport poznany dopiero w marcu). Na razie
na Mazowszu, gdzie zarejestrowanych było
bazujemy na zeszłorocznych danych. W 2009 r.
18 proc. spośród 3,4 mln wszystkich firm w
średnia dla całego kraju wynosiła około 11 osób
kraju (w samej Warszawie było ponad 320 tys.
na jedną firmę – wynika z raportu „Aktywność
firm). Średnia dla całego województwa wynoBiznesowa Polaków” przygotowanego przez
siła prawie dziewięciu mieszkańców na jedną
wywiadownię gospodarczą Dun & Bradstreet.
firmę. Trzecie miejsce w rankingu najbardziej
Jest to wynik gorszy od
aktywnych zajmowali
średniej
europejskiej,
Wg danych Głównego Urzędu mieszkańcy pomorskiektóra wynosi 8,1 mieszgo – niemal 10 osób na
Statystycznego (w 2009 r.)
kańca na firmę. Wg
firmę. Było tam 225 235
analityków z Dziennika
firm, z czego prawie 95
w zachodniopomorskim
Gazety Prawnej przyproc. wchodzą w skład
czyn gorszego wyniku
sektora mikro- i z mamieszkało 1 693 198 osób
Polski należy upatrywać
łych
przedsiębiorstw.
i było zarejestrowanych
w trudności i wydłuNajgorzej przedsiębiorżonym czasie założenia
czość rozwija się na
194 166 przedsiębiorstw.
własnej firmy, niekowschodzie kraju. Trzy
Na jedną firmę przypadało najgorzej wypadające
rzystnym i mało precyzyjnym systemie podatw tym podsumowaniu
więc 8,72 mieszkańca
kowym oraz szybko
województwa to: podzmieniających się regulacjach prawnych.
karpackie - 16 osób na firmę, lubelskie 15 osób
Na tle kraju pozytywnie odznacza się nasze
i podlaskie 14,6. Mapa kraju dzieli się na trzy
województwo, które w skali kraju zajmowało
obszary przedsiębiorczości. Najlepsze wyniki
pierwsze, przed mazowieckiem, a obecnie drumają województwa nadmorskie i mazowieckie
gie miejsce pod względem przedsiębiorczości.
– poniżej 10 osób na firmę, centrum i zachód
kraju mniej niż 13 osób na firmę i wschód
gdzie liczba osób na firmę sięga prawie 16.
Przedsiębiorcze zachodniopomorskie
Liczba przedsiębiorstw jest jednym, ale
nie jedynym warunkiem rozwoju organizacji
Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego
zrzeszających przedsiębiorców. Północna Izba
(w 2009 r.) w zachodniopomorskim mieszkaGospodarcza jest jedną z największych tego
ło 1 693 198 osób i było zarejestrowanych 194
typu instytucji w kraju. W 2008 r. w jej szeregi
166 przedsiębiorstw. Na jedną firmę przypa-
dołączyły 302 firmy, rok później kolejne 243,
a w 2010 r. 236 firm.
Małe i średnie przedsiębiorstwa
Zachodniopomorskie jest regionem o najlepiej rozwiniętym sektorze małych i średnich
przedsiębiorstw (MSP). Jak wynika z danych
Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości
pracuje w nich ponad 60 proc. zatrudnionych
mieszkańców województwa. Spory udział mają
w nich przedsiębiorstwa z udziałem zagranicznym. Dane GUS wykazują, że przeważająca liczba przedsiębiorstw należy do sektora
prywatnego - 96,8 proc. wszystkich firm i od
lat wzrasta w stosunku do tych z kapitałem
publicznym.
Jednak duże bezrobocie
Co ciekawe liczba przedsiębiorstw nie wpływa
na poziom bezrobocia, nadal jest ono na jednym z najwyższych poziomów w kraju – 17,5
proc., przy wskaźniku dla całego kraju na poziomie 12,3 proc. Duża przedsiębiorczość wynika po części z przygranicznego położenia,
upadku wielkiego przemysłu, ale też dotacji na
utworzenie własnej działalności gospodarczej
m.in. z Europejskiego Funduszu Społecznego,
z którego dotację dostało ponad 3,6 tys. osób.
Niestety większość z nich nie działa dłużej niż
wymagany przepisami rok.
Andrzej Kulej
18
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
raport PIG
Dariusz Więcaszek
Prezes Północnej Izby Gospodarczej
Przemysław Wojnarowski
Instytut Analiz, Diagnoz
i Prognoz Gospodarczych w Szczecinie
Warunki się zmieniają - aktywność pozostaje
M
ieszkańcy naszego województwa nie mają właściwie wyjścia.
Najpierw był upadek Państwowych Gospodarstw Rolnych.
Pracowała tam ogromna rzesza dobrze wykształconych ludzi, którzy
wzięli sprawy we własne ręce. Później cały proces transformacji, który
źle się zakończył dla większości dużych państwowych zakładów. Takie
zdarzenia wyzwalają w ludziach inicjatywę, która w innych okolicznościach nigdy by się nie ujawniła. Podejmują wyzwania, często upadają, ale znów próbują. Nie zapominajmy też, że przed rokiem 1980
byliśmy oknem Polski na świat. I to bycie oknem wyzwalało wielką
choć nie do końca legalną aktywność gospodarczą. Warunki się zmieniły, aktywność pozostała. Dzisiaj, bliskość granicy też raczej pomaga
niż przeszkadza. Za zachodnią granicą mamy zdecydowanie lepsze
wzorce do naśladowania i partnerów do współpracy, niż nasi rodacy
ze wschodu kraju. Oczywiście proces przemiany ilości w jakość
będzie trwał jeszcze długie lata, ale przed nami dobre perspektywy.
Firm powinno być mniej
T
o, że w zachodniopomorskim jest tak dużo firm, paradoksalnie nie jest dobrą wiadomością. Firm u nas jest po prostu za
dużo w stosunku do ilości gospodarstw domowych. Przedsiębiorstw
powinno być mniej – takiego zdania jesteśmy w Instytucie Analiz,
Diagnoz i Prognoz Gospodarczych i na takim stanowisku stoi nasz
szef prof. Józef Hozer, który twierdzi, że w Polsce powinno być
o milion firm mniej. Rozdrobnienie wpływa negatywnie na rynek.
Musi nastąpić ustabilizowanie i konsolidacja przedsiębiorstw w większe jednostki, bo takie mają większe szanse na rynku. Do takiej sytuacji przyczynia się też zła legislacja, jeżeli chodzi o ubezpieczenia
społeczne i podatki – pracodawcy żeby ciąć koszty wymuszali na
pracownikach zakładanie własnych jednoosobowych działalności
gospodarczych, szczególnie że przez dwa pierwsze lata płacili obniżone składki. To sztuczna sytuacja, która powoduje zachwianie równowagi rynku i naturalnej konkurencji.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
19
RAPORT PÓŁNOCNEJ IZBY GOSPODARCZEJ
Adam Badach
Prezes Zarządu Zachodniopomorskiego
Regionalnego Funduszu Poręczeń Kredytowych
Zachodniopomorskie potrzebuje
infrastruktury dla biznesu
D
rugi wynik w Polsce, jaki uzyskało
w 2010 r. województwo zachodniopomorskie, w rankingu aktywności gospodarczej, świadczy o ponadprzeciętnej aktywności
społeczności, w odniesieniu do reszty kraju.
Co istotne, aktywność ta jest zbliżona do średniej europejskiej. Tutaj jednak potrzebne jest
zastrzeżenie, i odpowiedź na pytanie: czy procent firm aktywnych (działających-uzyskujących przychody ) jest na podobnym poziomie
co w Polsce, tj. ok. 50%?
Dziwi fakt, że mimo takiego wyniku, od
wielu lat Zachodniopomorskie jest w czołówce województw o najwyższym poziomie
bezrobocia. A to oznacza, że pomimo wyższej, od statystycznej, liczby firm, nie przyrasta
Tomasz Wrębiakowski
Prezes Zarządu
Unikus Sp. z o.o.
Kreatywność i indywidualne
podejście
R
ynek usług doradztwa biznesowego jest
jednym z najbardziej konkurencyjnych
segmentów gospodarki. Dla obserwatora ana-
20
więcej miejsc pracy. Dlaczego tak się dzieje?
Odpowiedzi należy szukać w kondycji gospodarki regionu , która bezpośrednio przekłada
się na kondycję firm , szczególnie sektora
MŚP. Decyduje o tym również struktura firm.
Większość z nich, w Zachodniopomorskim, to
firmy mikro, zatrudniające do 10 pracowników, a wśród nich znaczny odsetek firm jednoosobowych. Duży jest udział firm usługowych
, które nie są źródłem inwestycji. A wiadomo
- inwestycje to nowe miejsca pracy.
Według m.in. analizy opracowanej przez
SGH (za magazynem „Forbs”): gospodarka
województwa zachodniopomorskiego należy
do słabiej rozwiniętych w Polsce. W rankingu
„Diamenty Forbsa” z 2011 roku (dane o firmach zwiększających swoją wartość o co najmniej 15% rocznie – dane za lata 2007 – 2009)
z Zachodniopomorskiego pochodzi 85 diamentów – co oznacza spadek o 11 firm wobec
2010 r. Dla porównania w województwie
dolnośląskim działa 185 diamentów, wielkopolskim - 226, mazowieckim - 317. Na przeciwległym biegunie znajdują się Świętokrzyskie - 31 diamentów, Lubuskie - 33, Opolskie
- 40. Lubelskie – 84 diamenty, jest najbliższe
naszemu województwu.
Pomimo wysokiej atrakcyjności inwestycyjnej, brakuje nadal infrastruktury do loko-
wania większych inwestycji. Dlatego warto
pamiętać, że inwestycje wymagają, oprócz
przyjaznego klimatu do prowadzenia biznesu,
przygotowanego miejsca – infrastruktury,
dostępu finansowania działalności oraz właściwie wyszkolonej i przygotowanej kadry.
Z racji specjalizacji w dziedzinie finansów, zwrócę uwagą na następujące kwestie.
Nowym firmom , tzw. „start –upom” - rozumiem przez to firmy działające krócej niż
2 lata - trzeba zapewnić dostęp do finansowania (kredyty i pożyczki, kapitał właścicielski :
bussines angels, seed capital, venture capital,
rynek giełdowy New connect). W Polsce
większość mikrofirm nie korzysta z finansowania zewnętrznego. Banki nie chcą ponosić
wysokiego ryzyka, w związku z finansowaniem nowych przedsiębiorstw. To zrozumiałe.
Rozwiązaniem są nowoczesne instrumenty
finansowe – np. poręczenia regionalnych
funduszy poręczeniowych – a konkretnie
inicjatywa Jeremie, która pozwala na wsparcie młodych firm. Rozwiązaniem mogą być
także pożyczki oferowane przez regionalne
fundusze pożyczkowe. Bez istotnego wzmocnienia kapitałowego wspomnianych instytucji,
trudno będzie o dynamiczny wzrost udzielonych pożyczek i kredytów.
lizującego sektor od trony statystycznej, zaczynaliśmy więc w segmencie przesyconym renomowanymi firmami, wydawać by się mogło
- bez szans na powodzenie.
Rejestrując spółkę pod firmą Unikus Sp.
z o.o. dokładnie przeanalizowaliśmy oferty
konkurentów. Z naszych analiz wynikało, że
jedynie symboliczna liczba konkurencyjnych
firm posiada w swoich ofertach usługi dostosowanej do wymagań i możliwości finansowym
klientów z sektora MŚP. Co gorsze, coraz częściej spotykamy się z opiniami, że gros przedsiębiorstw z ugruntowanymi pozycjami na rynku,
usługi konsultingowe dla mikro i małych przedsiębiorców, realizuje jak „usługę masową”, nie
uwzględniając specyfiki i problemów klienta.
Takie traktowanie mniej zamożnego
klienta, nie ma oczywiście nic wspólnego
z doradztwem biznesowym, dając jednocześnie szanse zaistnienia i rozwoju młodym
i kreatywnym firmom, chcącym wytyczać
nowe standardy obsługi wśród tej grupy.
Pozwala to również nam, obsługiwać przedsiębiorstwa oczekujące indywidualnego
traktowania i kompleksowej współpracy,
w wyniku której wykonana usługa doradcza będzie w 100% implikowana do biznesu
klienta.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
raport PIG
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
21
gospodarka
Nie będzie exodusu
polskich pracowników
do Niemiec
Pełne otwarcie niemieckiego rynku pracy, które nastąpi 1 maja, nie powinno przynieść fali emigracji zarobkowej, jaką obserwowaliśmy w 2004 roku. Niemcy miejscami sami borykają się z bardzo
wysokim bezrobociem, ale jednocześnie brakuje im rąk do pracy w niektórych branżach.
A
nalitycy BNP Paribas przewidują, że
w ciągu czterech lat od otwarcia przez
Niemcy tamtejszego rynku pracy dla obywateli
ośmiu państw, które dołączyły do Unii Europejskiej w 2004 r., do Niemiec za pracą przyjedzie
ok. 900 tys. osób. Szacunki polskiego rządu
mówią o ok. 400 tys. Polaków, którzy w tym czasie mogą rozpocząć pracę u naszych zachodnich
sąsiadów.
Exodus, jaki miał miejsce w momencie
akcesu Polski do UE, nie powinien się jednak
powtórzyć. – W 2004 r. nie doszacowano skali
emigracji zarobkowej. Tym razem całkowite
otwarcie rynku pracy w Niemczech i Austrii nie
powinno mieć tak wielkich skutków – ocenia
Andrzej Przewoda, dyrektor Wojewódzkiego
Urzędu Pracy w Szczecinie.
22
Wykwalifikowanego pracownika przyjmą od
zaraz
Atutami, dostępnych od 1 maja, rynków pracy
są nadal atrakcyjne – w porównaniu z polskimi
- zarobki, a także ich bliskość. – Pytanie, czy różnica w zarobkach zrekompensuje rozłąkę z rodziną oraz koszty utrzymania i zamieszkania np.
w Niemczech? – mówi Przewoda.
W Niemczech najbardziej poszukiwane są
w tej chwili osoby z wykształceniem wyższym
technicznym, informatycy, wykwalifikowani
pracownicy budowlani, ale także pracownicy
branży turystycznej i opiekunowie osób starszych i dzieci. Są to więc zawody, które wymagają mniejszych lub większych kwalifikacji.
Konieczna jest także znajomość (przynajmniej
podstawowa) języka niemieckiego. Tym samym
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
zawęża się grupa osób, która byłaby w stanie
poszukiwać pracy w Niemczech czy Austrii. –
Możemy się obawiać, że pracownicy pojadą za
granicę za pracą – przyznaje Dariusz Sakowicz
z firmy Nord, produkującej wyroby cukiernicze
(także na niemiecki rynek). – W naszej firmie
nie powinno być to jednak poważnym problemem. Zatrudniamy osoby bez specjalistycznego
wykształcenia.
Niemiecki rynek nie taki zamknięty, jak się
wydaje
Innym czynnikiem, który powinien wpłynąć
na mniejszą skalę emigracji zarobkowej (w porównaniu do 2004 r.) jest fakt, że ci, którzy
chcieli wyjechać pracować zagranicę, już to
zrobili. – Pula osób, które chciały pracować
gospodarka
Niemiecki rynek pracy jest mniej atrakcyjny niż
np. angielski czy irlandzki siedem lat temu, także
z innej, prostej przyczyny – Niemcy sami borykają
się z problemem bezrobocia. W grudniu 2010 r.
w Niemczech były ponad 3 mln bezrobotnych (7,2%).
za granicą, już się w dużym
Swoje usługi dla podmiotów
W Niemczech
stopniu wyczerpała – tłumaniemieckich świadczyliśmy już
najbardziej
czy dyrektor WUP. - Niemdawno temu, jeszcze przed wejcy to był od zawsze atrakściem Polski do strefy Schenposzukiwane są
cyjny kierunek. Sporo ludzi
gen – mówi Ryszard Torczyńw tej chwili osoby
już i tak znalazło tam pracę.
ski z firmy Ertec, która oferuje
z wykształceniem
Taka możliwość istniała, gdy
różne rodzaje reklamy wizuallokalny urząd pracy nie miał wyższym technicznym, nej. – Działamy na podstawie
w swoim rejestrze innych
umowy – reklama jest zamainformatycy,
osób mogących podjąć daną
wiana, wykonywana w Polsce, a
wykwalifikowani
pracę i przy zachowaniu zanastępnie montowana w Niemsady, że proponowane wa- pracownicy budowlani, czech. Nie było tutaj żadnych
runki nie są mniej korzystne
dlatego otwarcie
ale także pracownicy ograniczeń,
niż te, które są proponowane
rynku pracy w Niemczech nie
branży turystycznej ma dla nas żadnego znaczenia.
niemieckim pracownikom.
Wówczas osobom z grupy
i opiekunowie osób
krajów, które przystąpiły do
Bezrobocie wysokie, ale
starszych i dzieci.
UE w 2004 r., udzielano zepracowników brakuje
zwolenia na podjęcie pracy.
Pracownik, który przepracował na podstawie
Niemiecki rynek pracy jest mniej atrakcyjny
stosunku pracy 12 miesięcy, a przy tym miał
niż np. angielski czy irlandzki siedem lat temu,
miejsce stałego pobytu w Niemczech, zyskutakże z innej, prostej przyczyny – Niemcy sami
je prawo do nieograniczonego korzystania
borykają się z problemem bezrobocia. W grudz tamtejszego rynku pracy.
niu 2010 r. w Niemczech były ponad 3 mln bezRynek niemiecki był i jest dostępny dla firm,
robotnych (7,2%). Najwięcej – właśnie w regioktóre tam sprzedają swoje produkty i usługi. nach przygranicznych: Meklemburgii-Pomorzu
Przednim i Brandenburgii (miejscami nawet do
17% w grudniu ubiegłego roku).
Z drugiej strony Niemcy mają braki kadrowe
w niektórych dziedzinach gospodarki. - Zatrudnianie zagranicznych pracowników to szansa
na odwrócenie niekorzystnego zjawiska, jakim
jest coraz bardziej widoczny brak wykwalifikowanych pracowników – tłumaczy Petra Hintze,
dyrektor generalna Izby Przemysłowo-Handlowej w Neubrandenburgu i zapewnia, że kierowana przez nią instytucja opowiadała się za
wcześniejszym otwarciem tamtejszego rynku
pracy. - Ze względu na zachodzące zmiany
demograficzne firmy zmuszone są do opracowywania i rozwijania strategii aktywnego
przeciwdziałania skutkom niedoborów wykwalifikowanej kadry i fachowej siły roboczej, jakie
odczuwalne są już dziś – podsumowuje Petra
Hintze.
Z początkiem roku Niemcy i Austria mogą
już legalnie zatrudniać pracowników tzw. „sezonowych”. Pełne otwarcie rynku pracy szykuje się
w maju tego roku.
Mateusz Burdziński
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
23
gospodarka
ZUS
idzie w górę
Osoby prowadzące własne firmy zapłacą w tym roku więcej z tytułu
składek do ZUS. To z powodu wzrostu najważniejszych wskaźników
ekonomicznych, a dokładnie mówiąc z racji tego, że rośnie przeciętne
miesięczne wynagrodzenie. Pierwszą wyższą składkę osoby prowadzące działalność gospodarczą zapłacą już w lutym. W sumie – rocznie
zapłacimy kilkaset złotych więcej.
N
ajniższa podstawa wymiaru miesięcznych
składek na ubezpieczenie społeczne (60
procent prognozowanego, przeciętnego wynagrodzenia) w tym roku to nie mniej niż 2015,40
zł. To o prawie 7 procent więcej niż w ubiegłym
roku. Składki na ubezpieczenia społeczne –
emerytalna, rentowa, wypadkowa (opłacana
w wysokości 1,67 proc., dla firm zatrudniających
do 9 osób) i chorobowa - wzrosną do 597,37 zł.
Składka na Fundusz Pracy to kolejne 49,38 zł
miesięcznie. Taką samą kwotę zaoszczędzimy,
jeśli zrezygnujemy z nieobowiązkowej składki
na ubezpieczenie chorobowe. Ale uwaga – jeśli
nie będziemy opłacać tej składki, nie możemy
liczyć na wypłatę zasiłku chorobowego w czasie
zwolnienia lekarskiego.
Rośnie również składka na ubezpieczenie
zdrowotne. Warto tu dodać, że ta składka,
pobierana przez ZUS jest w całości przekazywana do NFZ, który następnie z tych pieniędzy finansuje służbę zdrowia, czyli nasze
leczenie. Wysokość składki również zależy od
wysokości przeciętnego wynagrodzenia, stanowi dokładnie 75 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale 2010 roku, włącznie
z wypłatami z zysku. Na jej wysokość mają
wpływ wynagrodzenia za październik, listopad i grudzień wraz z premiami wypłacanymi
zwyczajowo w ostatnim miesiącu roku. Zgodnie z informacjami podanymi przez Główny
Urząd Statystyczny kwota ta wynosi 2704,31
zł. Stawka składki zdrowotnej to 9 procent od
tej kwoty, czyli 243,39 zł.
Podwyżki składek dotyczą również tych
przedsiębiorców, którzy korzystają z preferencji i opłacają obniżone stawki składek ZUS.
Przypomnijmy, że prawo do takich ulg mają
osoby, które w ciągu ostatnich 60 miesięcy
kalendarzowych nie prowadziły firmy i które
w ramach firmy nie wykonują działalności
na rzecz byłego pracodawcy, u którego były
zatrudnione na umowę o pracę. Dla nich podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w tym roku to nie mniej niż 30 procent
minimalnego wynagrodzenia, czyli 415,80
zł. Miesięcznie tacy przedsiębiorcy zapłacą
123,24 zł., do tego składka zdrowotna – równa
dla wszystkich, a więc 243,39 zł. Osoby rozpoczynające działalność gospodarczą mają
prawo do opłacania preferencyjnych składek
ZUS przez dwa lata. Są również zwolnione ze
składek na Fundusz Pracy.
(ptr)
24
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
Biznes na Uczelni
- Uczelnia w Biznesie
Współpraca nauki i biznesu zaczyna się od
ludzi. Dlatego Przedsiębiorcy z województwa
zachodniopomorskiego i Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie
wymienią się pracownikami. Jawi się nowa
szansa na wzmocnienie powiązań między sektorem gospodarki a środowiskiem akademickim.
Jest nią, pionierski w naszym regionie, projekt
stażowy o nazwie „Czas na staż! Współpraca
nauki i biznesu”.
Przedsięwzięcie narodziło się w Regionalnym Centrum Innowacji i Transferu Technologii ZUT i finansowane jest przez Unię
Europejską w ramach Europejskiego Funduszu
Społecznego. Głównym jego celem jest rozwój
współpracy naukowców z przedsiębiorstwami
w zakresie wymiany doświadczeń poprzez
zorganizowanie 40-tu pobytów stażowych. Ma
to wpłynąć na rozwój gospodarczy regionu
poprzez zwiększenie jego nowoczesności
i wykorzystanie innowacyjnych rozwiązań
naukowych w praktyce.
Stażystą może być pracownik naukowy lub
naukowo-dydaktyczny zatrudniony w Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym oraz pracownik prywatnego przedsiębiorstwa z terenu naszego województwa.
Przedsiębiorcy i uczelnia wymienią się pracownikami. Odbędą oni 3-miesięczne staże
w kolejnych edycjach programu. W każdej turze
znajdzie się 10-ciu uczestników. Pierwsi startują
już w marcu bieżącego roku. Kolejne edycje
czekają nas od 1 czerwca, września oraz grudnia 2011. Każdy stażysta przed rozpoczęciem
stażu weźmie udział w szkoleniu, które obejmie
tematykę zasad wdrażania nowych technologii.
Po odbyciu praktyk dla stażystów przewidziano
bezpłatne doradztwo w zakresie komercjalizacji badań. Po zakończeniu projektu zostanie
wydana publikacja podsumowująca przebieg
staży.
Co najważniejsze - firmy przyjmujące stażystów nie ponoszą żadnych kosztów z tego
tytułu, a sami stażyści otrzymują wynagrodzenie wypłacane w comiesięcznych transzach
przez Regionalne Centrum Innowacji i Transferu Technologii ZUT. Staże organizowane są
w wymiarze 16-tu godzin tygodniowo, zatem
istnieje możliwość indywidualnego dopasowania harmonogramu stażu do codziennej pracy
przedsiębiorstwa oraz harmonogramu dnia
stażysty.
Zgłoszenia do programu przyjmowane są
pod adresem:
Regionalne Centrum Innowacji
i Transferu Technologii ZUT
ul. Janosika 8, pok. 19
71-424 Szczecin
Tel. 91 449 43 58
[email protected]
http://www.innowacje.zut.edu.pl
Projekt współfinansowany ze środków Unii
Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu
Społecznego.
reklama
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
25
gospodarka
reklama
gospodarka
Unia rozdaje
pieniądze
co czeka przedsiębiorców
w 2011 roku?
26
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
gospodarka
Sporą część z 13 mln EUR na inwestycje będą mieli do wykorzystania w tym
roku przedsiębiorcy z województwa zachodniopomorskiego. Pieniądze pochodzą z krajowej rezerwy wykonania i są szansą na uruchomienie nowych konkursów na dofinansowanie projektów inwestycyjnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego lub dofinansowanie
projektów, które zostały już ocenione w 2010r. i aktualnie znajdują się na listach
rezerwowych.
N
niu wynosi 50 mln EUR. Jest mała szansa na
wszystkie złożone wnioski są rekoiezależnie od przydzielonej
wykorzystanie do końca 2013 r całej alokacji,
mendowane do dofinansowania.
premii, zachodniopomorscy
wobec czego beneficjenci mogą spodziewać
W przypadku działań realiprzedsiębiorcy z sektora MŚP od
się, że PARP przesunie część środków z tej alozowanych w ramach Programu
stycznia 2011r., w ramach RPO
kacji na konkursy, które cieszyły się większym
Operacyjnego
Innowacyjna
WZ mają możliwość zgłaszania
zainteresowaniem.
Gospodarka, na pewno zostanie
swoich projektów do dofinansoW dalszym ciągu dostępne są również
ogłoszone działanie 8.1 wspierające
wania z funduszy unijnych prześrodki w ramach działania 4.3 Kredyt technoe-biznes w Polsce, które po zmiaznaczonych m.in. na doradztwo
logiczny, które nie cieszy się takim zainterenach wprowadzonych w 2010 r
w zakresie wykorzystania zaawansowaniem jak inne działania z uwagi na kryprzez PARP cieszy się nadal bardzo
sowanych technologii informateria. Alokacja na to działanie wynosi prawie
tycznych, opracowanie strategii
Andrzej Najda dużym zainteresowaniem ze strony
410 mln EUR, a do dnia dzisiejszego wykorzyrozwoju przedsiębiorstwa, pozyDyrektor firmy Najda przedsiębiorców. Szacowane wykostano zaledwie 5 proc.
skanie zewnętrznego finansowania
Consulting rzystanie alokacji w ramach tego
Reasumując, w roku 2011 zostaną zakontrakna rozwój działalności, wdrożenie
Współzałożyciel Hossa działania wynosi ok. 40%, zatem jest
towane w większości środki przeznaczone na
systemów zarządzania jakością
Finance do wykorzystania prawie 900 mln zł.
dofinansowanie inwestycji z funduszy unijnych.
Kolejną możliwością w ramach tego
i środowiskiem lub planowanie
Będzie to zarazem rok, w którym przedsiębiorcy
programu gdzie będzie można zgłaszać projekty
inwestycyjne.
będą mogli wnioskować o dofinansowanie swow ramach POIG jest działanie 8.2 wspierające
W 2011 r. mikro, małe i średnie firmy będą
ich projektów. Prowdrażanie systemów
mogły starać się również o środki na promocję
Zachodniopomorscy
ces przygotowania
i n f o r m at y c z ny c h
przedsiębiorstwa w wymiarze międzynarodoB2B pomiędzy partwym. Dotacje będą przeznaczone na uczestprzedsiębiorcy mają możliwość przedsiębiorstw do
pozyskania dotacji
nerskimi przedsięnictwo w charakterze wystawców w targach lub
zgłaszania swoich projektów
unijnej jest często
biorstwami. W tym
wystawach o międzynarodowym charakterze
W wielu
działaniu pozostało
organizowanych w kraju, jak i za granicą, a także
do dofinansowania z funduszy niewłaściwy.
przypadkach, firmy
jeszcze ponad 850
udział w branżowych misjach gospodarczych
starające się o pozymln zł.
organizowanych przy targach lub wystawach
unijnych przeznaczonych
skanie wsparcia rozJeszcze ciekawiej
odbywających się za granicą.
m.in. na doradztwo w zakresie poczynają przygotowygląda
sytuacja
Natomiast w ramach Programu Rozwoju
w dwóch innych wykorzystania zaawansowanych wania nad projektem
Obszarów Wiejskich można będzie sfinansować
miesiąc przed zakońdziałaniach POIG do
np. budowę, przebudowę obiektów budowlatechnologii informatycznych,
czeniem danego konfirm z sektora MSP.
nych, zagospodarowanie terenu, zakup środków
W ramach działania
transportu oraz maszyn, urządzeń i wyposażeopracowanie strategii rozwoju kursu. W takim czasie bardzo ciężko jest
3.3.2, wpierającego
nia. Dofinansowanie obejmuje realizację inweprzedsiębiorstwa, pozyskanie
przygotować projekt
firmy w zakresie
stycji w miejscowości do 5 tys. mieszkańców
w sposób właściwy,
pozyskania finansoi wynosi dla jednej firmy (lub osoby, która zadezewnętrznego finansowania
unikając błędów forwania zewnętrznego,
klaruje otworzenie działalności gospodarczej),
malnych i merytogdzie dotychczasowa
nawet 300 tys. zł jako 50% kosztów kwalifikona rozwój działalności,
rycznych, nie mówiąc
wartość podpisanych
wanych projektu.
umów stanowi zale- wdrożenie systemów zarządzania już o odpowiednim
W ciągu roku otwierane będą również konzebraniu i przygotodwie ok. 4,8 proc.
kursy dla mikroprzedsiębiorców w ramach
jakością i środowiskiem lub
waniu załączników
dostępnej alokacji,
Lokalnych Grup Działania, w których mała
planowanie inwestycyjne.
do wniosku.
która w tym działakonkurencja sprawia, iż w większości gmin
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
27
zachodniopomorskie
Szczecin zmienia się w
miasto biurowców
Rok 2011 będzie rokiem boomu inwestycyjnego dla naszego miasta. Liczne budowy, wszechobecne dźwigi i rosnące konstrukcje
sprawią, że przeciętny mieszkaniec dostrzeże ten fakt i bez cienia
wątpliwości będzie mógł powiedzieć: „w moim mieście w końcu
coś się dzieje”. W ostatnich latach wciąż słyszeliśmy kolejne plany
i obietnice inwestycyjne, z których niewiele wynikało. Wszystko
wskazuje na to, że w 2011 roku będzie inaczej - będziemy mogli
obserwować, jak zmienia się nasze miasto. Szczególny postęp
zauważymy w kwestii inwestycji biurowych.
28
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
BIURA, BIUROWCE, SALE KONFERENCYJNE
Praktycznie od roku 2010, w którym to ukończono budowę Oxygenu - nowoczesnego biurowca klasy A przy skrzyżowaniu al. Wyzwolenia z ul. Malczewskiego (pow. 12 500 m2),
Szczecin sukcesywnie dąży do zwiększania
dostępnej powierzchni biurowej. Zwiększy to
prestiż naszego miasta i może stać się dużym
atutem Szczecina. Pozwoli to również przyciągać dużych i poważnych inwestorów, tak aby
lokowali swoje siedziby właśnie w Szczecinie.
A jak wiadomo, niesie to za sobą przede wszyst-
Natomiast budynek po wyżej wspomnianym
Grzybku będzie oferował 3 967 m2 powierzchni biurowej w SwedeCenter Brama Portowa II.
Mimo, że opinie dotyczące wyglądu biurowców
są bardzo podzielone, nie można zaprzeczyć, że
unowocześnią wygląd naszego miasta i jeszcze
bardziej ożywią ścisłe centrum. W biurowcach
na parterze znajdą się również lokale przeznaczone pod handel i gastronomię. Obie inwestycje mają być ukończone w 2012 roku.
inwestycji nad Odrą i w przyszłości okolica ta
stanie się zarówno biznesowym, jak i rozrywkowym centrum Szczecina.
NIE TYLKO W ŚCISŁYM CENTRUM
Pisząc o budowach biurowców nie można zapomnieć o dwóch ważnych inwestycjach realizowanych w innych częściach Szczecina: Piastów
Office Park oraz Baltic Business Park. Pierwszy z nich budowany jest u zbiegu Al. Piastów
i Al. Bohaterów Warszawy. Powstaną tam trzy
przeszklone biurowce łącznie oferujące 20 000
m2 powierzchni biurowej. Między budynkami
znajdzie się niezadaszony dziedziniec. Również
przy tej inwestycji, część powierzchni zostanie
oddana pod działalność usługowo-handlową.
Z doniesień prasowych wiemy, że powstanie
tam m. in. klub fitness. Ukończenie budowy zaplanowane jest na koniec 2013 roku.
Baltic Business Park zlokalizowany będzie
przy ulicy 1 Maja, w pobliżu byłego kąpieliska Gontynka. Powstanie tam kompleks czterech budynków o łącznej powierzchni biurowej 37 000 m2. Pierwszy budynek wchodzący
w skład kompleksu Baltic Business Park ma
zostać ukończony do połowy 2012 roku. Oprócz
budynków powstanie również parking na 800
samochodów.
fot. A. Słomski
NA CO NAJBARDZIEJ CZEKAJĄ
SZCZECINIANIE?
kim nowe miejsca pracy dla wykwalifikowanej
kadry. Takie inwestycje pozwolą też zatrzymywać absolwentów, którzy aktualnie wyjeżdżają
za dobrze płatną pracą do Poznania, Wrocławia,
Warszawy, czy też Krakowa.
Po drugiej stronie Bramy Portowej w miejscu
Posejdona powstanie nowoczesny kompleks
biurowy. Inwestycja obejmować będzie rewitalizację i przebudowę dawnego domu towarowego
oraz rozbudowę na terenie otaczającym budynek. Biurowiec będzie oferował o wiele większą
powierzchnię do wynajmu pod biura, niż razem
wzięte budynki SwedeCenter, bo aż 23 000 m2.
Dzięki tym inwestycjom za kilka lat okolice
Bramy Portowej zmienią się nie do poznania.
Pierwsza inwestycja, która może pozwolić miastu na powrót nad wodę, to budowa biurowca
Lastadia Office w rejonie Śródodrza. Będzie to
6-piętrowy budynek o łącznej powierzchni biurowej 11 500 m2. Ukończenie prac budowlanych planuje się na trzeci kwartał 2012. Miejmy
nadzieję, że Lastadia Office zapoczątkuje serię
W styczniu tego roku ruszyła również budowa
hali widowiskowo-sportowej przy ulicy Szafera – chyba najbardziej oczekiwana inwestycja w szczecinie. Budowa ma być ukończona
do 2013 roku, dzięki czemu Szczecin ma duże
szanse być jednym z miast, w którym zostaną
rozegrane mecze Mistrzostw Europy w Piłce
Siatkowej. W hali podczas imprez sportowych
i rozrywkowych będzie mogło zasiąść do 7,3 tysiąca widzów. Inwestycja opiewająca na sumę
140 milionów złotych obejmuje nie tylko sam
obiekt sportowy - zbudowane zostaną sale treningowe, sale fitness, siłownie, sale konferencyjne, restauracje, zaplecze dla mediów. W naj-
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
29
zachodniopomorskie
Jakich zatem inwestycji w aspekcie biurowców
możemy się spodziewać? Najbardziej oczekiwana od kilku lat jest budowa dwóch biurowców
na Bramie Portowej (dla przypomnienia plac
po wyburzeniu Grzybka stał pusty od wakacji
2007 roku). Od stycznia tego roku na sąsiednim placu przy budynku Poczty Polskiej trwają
prace ziemne pod budowę biurowca SwedeCenter Brama Portowa I o powierzchni 6 731 m2.
zachodniopomorskie
bliższym sąsiedztwie hali znajdą się również
odkryte boiska sportowe, stoły do ping-ponga,
skatepark dla miłośników jazdy na deskorolkach lub łyżworolkach.
Innym miejscem, w którym będziemy mogli
spędzać czas po godzinach pracy będzie nowy
budynek Filharmonii Szczecińskiej u zbiegu ulic
Małopolskiej i Matejki (na miejscu obecnego
parkingu). Pod koniec stycznia obecnego roku
wybrany został wykonawca inwestycji – firma
Warbud S.A. W ciągu 26 miesięcy zostanie
wybudowana nowa, 5-kondygnacyjna siedziba
filharmonii składająca się z dwóch sal koncertowych. Większa z nich będzie mogła pomieścić 953 osoby, do mniejszej zmieszczą się 192
osoby (dla porównania obecna sala filharmonii
może pomieścić 428 osób). Całość inwestycji
wyniesie około 130 milionów złotych, z czego
45 milionów pochodzi będzie z dofinansowania
w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego.
Czy nowy obiekt po otwarciu będzie wypełniał się po brzegi? To się okaże, ale w mojej
opinii nowoczesna architektura obiektu, bogaty
repertuar oraz bardzo dobra lokalizacja, przy-
ciągnie tłumy na wydarzenia organizowane
w nowej Filharmonii Szczecińskiej.
MODERNIZACJA STRUGA – NAJWIĘKSZA
INWESTYCJA NA PRAWOBRZEŻU
W tym roku czekają nas poważne utrudnienia
w poruszaniu się po Prawobrzeżu. Prawdopodobnie jeszcze w pierwszym kwartale roku ruszy
przebudowa głównej drogi wjazdowej do miasta.
Jest to niezwykle ważna inwestycja, ponieważ
modernizacja ulicy Andrzeja Struga poprawi dostęp do portu w Szczecinie. Przebudowa obejmie
odcinki od ul. Jasnej do ul. Botanicznej, powstaną
łącznie trzy wiadukty oraz drogi wjazdowe i zjazdowe do głównej arterii Szczecina.
Nie sposób wymienić tu wszystkich inwestycji, które już trwają oraz tych, które dopiero
się rozpoczną. Jedno jest pewne – Szczecin idzie
w dobrym kierunku w kwestii działań inwestycyjnych. Miasto zyska nowe powierzchnie biurowe, co przyciągnie inwestorów. Młodzi ludzie
będą mogli wiązać przyszłość ze Szczecinem.
Będą mogli się tu dobrze wykształcić, zdobyć
dobrze płatną i rozwojową pracę. A po pracy
znajdą miejsca, w których będą mogli atrakcyjnie spędzić czas wolny.
Miejmy nadzieję, że wraz z upływem lat,
liczba inwestycji w naszym mieście będzie się
zwiększać i Szczecin będzie się prężnie rozwijać. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem,
turyści, którzy ponownie odwiedzą nasze miasto podczas finału zlotu żaglowców Tall Ships’
Races 2013, mogą go nie poznać – tak bardzo
się zmieni.
Paweł Krzych
www.szczecinblog.pl
reklama
30
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
zachodniopomorskie
Wielka moc małych procentów
Rozliczając się z Urzędem Skarbowym, podatnicy po raz kolejny mogą przekazać 1 % swojego
podatku na wybraną Organizację Pożytku Publicznego. W ubiegłym roku tylko w naszym województwie z szansy tej skorzystało prawie 280 tysięcy osób, które przekazały łącznie ponad 13 milionów
złotych, ponad 2 tysiącom organizacji.
T
o niestety mniej pieniędzy niż rok wcześniej, i to o około 460 tysięcy złotych. Niższa kwota wynika m.in. z obniżenia stawek skali
podatkowej oraz większego zainteresowania
ulgami podatkowymi (prorodzinną i internetową). Wzrasta jednak zainteresowanie podatników możliwością przekazania części swojego
podatku najbardziej potrzebującym. W zeznaniach za rok 2009, o 40 tysięcy zachodniopomorskich podatników więcej niż rok wcześniej,
wydało dyspozycję przekazania swojego 1 % na
OPP. Średnia kwota przekazana z jednego wniosku podatkowego wyniosła w tym roku 50,32 zł.
Z wyliczeń Izby Skarbowej w Szczecinie wynika, iż zachodniopomorscy podatnicy najwięcej pieniędzy przekazali Fundacji
Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, była to kwota
2.403.816,55 zł. Chociaż na pierwszym miejscu
organizacji, które otrzymały największe wsparcie od mieszkańców naszego województwa znalazła się fundacja, której siedzibą jest Warszawa,
to już drugie miejsce zajmuje organizacja
z województwa zachodniopomorskiego.
Mowa o Fundacji „Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci”, która
otrzymała kwotę 1.296.834,26 zł. –
Pieniądze te wydaliśmy na opiekę
32
lekarsko-pielęgniarską nad naszymi pacjentami,
badania laboratoryjne, wyspecjalizowany sprzęt
medyczny i rehabilitacyjny, rozwój Filii Fundacji w Koszalinie, wolontariat hospicyjny i grupy
wsparcia w żałobie oraz zakup trzech samochodów wykorzystywanych na dojazdy do pacjentów – wylicza Kinga Krzywicka z Hospicjum.
W pierwszej dwudziestce znalazło się jeszcze
sześć organizacji z terenu województwa zachodniopomorskiego. Czwarte miejsce zajęło Hospicjum im. Św. Maksymiliana Kolbego w Koszalinie z kwotą 563.777,17 zł, piąte - Fundacja
Dom Hospicyjny - Hospicjum Św. Jana Ewangelisty w Szczecinie - 418.389,16 zł, szóste Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych
Na Białaczkę i Inne Choroby Nowotworowe
- 393.354,62 zł, jedenaste - Stowarzyszenie
Pomocy Dzieciom „Bratek” - 166.996,68 zł,
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
dwunaste - Towarzystwo Przyjaciół Dzieci
Zachodniopomorski Oddział Regionalny
w Szczecinie - 145.030,04 zł.
Jednak nie wszystkie organizacje pożytku
publicznego, które wsparli podatnicy naszego
województwa, mogą poszczycić się tak wysokimi kwotami. Wśród obdarowanych OPP
znajduje się 135 organizacji, dla których przekazana kwota wynosiła od 10 groszy do 10 zł.
Podatnicy naszego województwa wsparli
łącznie ponad 2 tysiące organizacji. Również
w tym roku na naszą pomoc czeka 218 organizacji z samego województwa zachodniopomorskiego. Wśród nich m.in. Stowarzyszenie
Hospicjum Królowej Apostołów z Polic, którego najważniejszym celem jest obecnie uruchomienie zakładu opieki zdrowotnej i utworzenie
hospicjum stacjonarnego w Tanowie. – Z powołaniem hospicjum stacjonarnego wiąże się
poważny wysiłek finansowy. Środki pieniężne,
konieczne dla realizacji tego ważnego dla społeczności lokalnej przedsięwzięcia, pochodzą
ze źródeł publicznych oraz prywatnych.
Jednakże wydatki na utworzenie hospicjum stacjonarnego są daleko wyższe
aniżeli dotychczasowe wypływy na ten
cel. Z tego też powodu zmuszeni jesteśmy poszukiwać finansowego wsparcia
od każdego, kto z dobroci serca zechce
wspomóc ten zbożny cel – mówi Aleksanda Mazur, Prezes Stowarzyszenia.
Aktualny wykaz OPP można znaleźć
na stronie BIP Ministra Pracy i Polityki
Społecznej
http://www.mpips.gov.pl/
bip. Nim zdecydujemy się na przekazanie części swojego podatku danej
organizacji warto sprawdzić, czy wciąż
posiada ona status OPP. – W tym roku
w wykazie nie znajdziemy już m.in.
Stowarzyszenia Rewaloryzacji Zabytków Sakralnych i Ochrony Dziedzictwa
(KW)
Jak więc skutecznie odpisać 1%
podatku na OPP?
• prawidłowo wpisać w zeznaniu rocznym numer KRS organizacji
• w ustawowym terminie złożyć zeznanie roczne (tj. do 2 maja 2011r.),
a ewentualną korektę zeznania najpóźniej w ciągu miesiąca od upływu
ww. terminu
• zapłacić podatek najpóźniej w ciągu
2 miesięcy od upływu terminu do
złożenia zeznania
Zachodniopomorskie Hospicjum Dla Dzieci
KRS 0000234513
Hospicjum im. św. Maksymiliana Kolbego
KRS 0000017241
Dom Hospicyjny - Hospicjum Św. Jana
Ewangelisty
KRS 0000209818
Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych
Na Białaczkę i Inne Choroby Nowotworowe
KRS 0000120305
Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom „Bratek”
KRS 0000171673
Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Zachodniopomorski Oddział Regionalny w Szczecinie
KRS 0000133561
Stowarzyszenie Hospicjum Królowej
Apostołów
KRS 0000161200
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce
- Oddział w Szczecinie
KRS 0000154454
zachodniopomorskie
Kulturowego w Szczecinie „Katedra”, Rotary
Szczecin Center, Orkiestry Jazzowej, Szczecińskiej Szkoły Pod Żaglami, czy Stowarzyszenia
Lions Club „Jantar”. Organizacje te nie zdążyły
złożyć odpowiednich dokumentów w terminie.
Jeśli zadeklarujemy oddanie swojego 1 % którejś
z nieobecnych na liście organizacji, nasze pieniądze trafią do Skarbu Państwa – wyjaśnia Maciej
Koniuszewski z Izby Skarbowej w Szczecinie.
reklama
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
33
zachodniopomorskie
Po co nam terminal LNG?
Budowa portu zewnętrznego w Świnoujściu wraz z terminalem LNG zwiększy bezpieczeństwo
energetyczne naszego kraju. Mogą zyskać na niej również zachodniopomorscy przedsiębiorcy. Część
z nich już zyskuje biorąc udział w pracach budowlanych. Pozostali będą musieli poczekać na ich
ukończenie, a czekać warto.
Z
arząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. uczestniczy obecnie w największej
inwestycji energetycznej ostatnich lat, jaką jest
budowa terminalu LNG w porcie zewnętrznym
w Świnoujściu, którego jedną z podstawowych
funkcji będzie dywersyfikacja dostaw gazu do
Polski a także UE. Zarząd Portów odpowiada
za część inwestycji związaną z budową infrastruktury portowej niezbędnej do sprawnej
obsługi statków. Naszym zadaniem jest budowa
stanowiska statkowego dla gazowców LNG,
platformy rozładunkowej, platformy technologicznej, łączników komunikacyjnych pomiędzy poszczególnymi elementami wznoszonych
konstrukcji oraz infrastruktury umożliwiającej
montaż instalacji do przesyłu LNG. Do nas
należy również wyposażenie stanowiska statkowego w urządzenia cumownicze, odbojowe i
nawigacyjne oraz wykonanie robót czerpalnych
dla zapewnienia pełnej zdolności operacyjnej
infrastruktury portowej. Zakończenie inwestycji planowane jest pod koniec 2012 roku.
34
Obecnie na ukończeniu są prace związane z
usunięciem z dna morskiego różnego rodzaju
przeszkód, są to głownie
pozostałości konstrukcji
stalowych oraz przedmioty zagłębione w dnie
i zalegające na tym
obszarze od wielu lat.
Na oczyszczonym terenie przyszłego stanowiska statkowego oraz toru
podejściowego do terminalu LNG rozpoczęte
zostały prace pogłębiarskie. Rozpoczęto roboty
kafarowe, polegające na wbiciu ścianki szczelnej wokół przyszłej platformy wyładowczej,
a następnie pali konstrukcji nośnej płyty platformy. Zakończyły się już z kolei prace posadowienia tymczasowej platformy roboczej, która
połączy ląd z platformą technologiczną.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
Na terenie naszej części inwestycji pracuje
około 25 osób. Wśród
firm
uczestniczących
w realizacji inwestycji jest
kilka podmiotów z województwa zachodniopomorskiego, które wygrały
przetarg na budowę terminala LNG i pełnią obecnie rolę podwykonawców
dla międzynarodowych
konsorcjów. To niepowtarzalna okazja zdobycia
doświadczenia w pracy
z najlepszymi firmami
z branży i uczestnictwa
w pionierskim w skali kraju projekcie energetycznym. Również w przyszłości, już po uruchomieniu gazoportu rysują się realne możliwości współpracy z zachodniopomorskimi
firmami. Coraz głośniej w gronie ekspertów,
polityków i działaczy gospodarczych mówi się
W budowie terminalu
bierze udział kilka firm
z naszego regionu. To
dla nich niepowtarzalna
okazja zdobycia
doświadczenia w pracy
z najlepszymi firmami
z branży i uczestnictwa
w pionierskim w skali kraju
projekcie energetycznym.
zachodniopomorskie
o przystosowaniu świnoujskiego terminalu do
roli hubu gazowego, w celu tankowania gazu
na gazowce dowozowe, które będą następnie
rozwozić surowiec do poszczególnych odbiorców w obrębie Morza Bałtyckiego. Świnoujski
terminal może stać się doskonałą bazą do tego
typu działalności. Inną formą wykorzystania terminalu LNG może być przystosowanie
infrastruktury portowej do świadczenia usług
tankowania (bunkrowania) statków napędzanych paliwem LNG. Jest to szczególnie istotne
w kontekście postanowień IMO dotyczących
ochrony środowiska i redukcji emisji COx
w obrębie SECA (Morze Bałtyckie i Morze Północne). Przedsiębiorcy z naszego regionu mają
szansę znalezienia się w tych bardzo interesujących projektach.
Budowa portu zewnętrznego w Świnoujściu wraz z terminalem LNG doprowadzi do
dywersyfikacji dostaw gazu do Polski, a tym
samym zwiększy bezpieczeństwo energetyczne
naszego kraju. Do portu zewnętrznego będą
mogły zawijać statki o długości do 315 metrów,
nośności do 100 tys. DWT i zanurzeniu 12,5
m. Terminal LNG, w którym znajdą się dwa
zbiorniki o łącznej pojemności 5 mld metrów
sześciennych przystosowany będzie do obsługi
statków o pojemności do 200 tys. metrów sześciennych. Pierwszy statek zawinie do terminalu LNG w Świnoujściu w połowie 2014 roku.
Budowa terminalu LNG stanowi doskonały początek dla rozbudowy i rozwoju portu
zewnętrznego w Świnoujściu. Za kilka lat
u ujścia Świny powstanie nowy, nowoczesny
port z terminalami dopasowanymi do potrzeb
klientów.
Wojciech Sobecki
Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście
reklama
Człowiek - najlepsza inwestycja
Nowe możliwości na rozwój firmy i rozwój zawodowy pracowników
branży turystycznej, gastronomicznej i hotelarskiej.
W
ojewódzki Zakład Doskonalenia Zawodowego w Szczecinie po raz kolejny
pozyskał środki finansowe z Unii Europejskiej
na szkolenia podnoszące kompetencje zawodowe pracowników firm zlokalizowanych na
terenie województwa zachodniopomorskiego.
Od stycznia tego roku w ramach Programu
Operacyjnego Kapitał Ludzki (Działanie 8.1)
realizowany jest projekt pn ” Szkolenia językowe dla przedsiębiorców i ich pracowników branży turystycznej”, skierowany do
Pracodawców i Pracowników mikro, małych
i średnich przedsiębiorstw branży turystycznej,
gastronomicznej i hotelarskiej naszego województwa. Uczestnicy projektu mogą skorzystać
ze szkoleń językowych podwyższających umiejętności komunikacji w języku obcym (język
angielski, niemiecki, hiszpański). Stwarza to
możliwość przygotowania firmy do świadczenia
usług na najwyższym poziomie.
Szkolenie zbudowane jest z czterech modułów szkoleniowych:
Moduł I – hotel
Moduł II – gastronomia
Moduł III – turystyka
Moduł IV – korespondencja
Uczestnicy otrzymują nie tylko materiały
szkoleniowe, lecz również podręcznik i słownik języka obcego. Pracodawcy współfinansują
uczestnictwo swoich pracowników w szkoleniach w wysokości 20% lub 30% kosztów,
w zależności od wielkości przedsiębiorstwa
(tj. 285,92 lub 428,88 złotych).
Rekrutacja trwa, warto więc pomyśleć o rozszerzeniu kompetencji swoich kadr, bo inwestycja w rozwój zawodowy pracowników to korzyści dla przedsiębiorstwa.
Więcej na stronie www.wzdz.pl lub pod
numerem telefonu 91 4501 701.
Projekt współfinansowany ze
środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
35
zachodniopomorskie
warunków zamówienia oraz wybór najlepszego, wiarygodnego wykonawcy, to warunek
powodzenia całej inwestycji. Mając na uwadze
ostatnie prace Komisji Budownictwa-Klastra
Budowlanego zmierzające do zniwelowania
uchybień ze strony zamawiających, dziekan
WZIEU - prof. US dr hab. Piotr Niedzielski
wyszedł z inicjatywą, aby w pracach nad dokumentacją przetargową oraz Komisji Przetargowej udział wziął przedstawiciel Klastra Budowlanego. Pomysł ten od razu uzyskał poparcie
Rektora Uniwersytetu Szczecińskiego.
US buduje relacje z regionalnym biznesem
Jak w regionie zrealizować
inwestycję za 68 mln?
czyli projekt WZIEU szansą dla zachodniopomorskich firm
Współpraca środowisk naukowych i biznesowych to klucz do sukcesu. Północna Izba Gospodarcza i Uniwersytet Szczeciński dają
dobry przykład, jak wykorzystać wzajemny potencjał - w końcu
obie branże są sobie potrzebne.
68 mln na nowoczesne laboratorium dla
sektora usług
Uniwersytet Szczeciński inwestuje w wiedzę.
Wydział Zarządzania i Ekonomiki Usług US
zdobył dofinansowanie na Centrum Transferu
Wiedzy i Innowacji dla Sektora Usług SERVICE
INTER-LAB. Oprócz części budowlanej, projekt zakłada wyposażenie w infrastrukturę techniczną, funkcjonalną, operacyjną i badawczą.
W budynku powstanie m.in. otwarta czytelnia
multimedialna, mobilne pracownie kompu-
terowe, pracownie badawcze, call center oraz
centrum outsourcingu usług. Co najważniejsze,
z dobrodziejstw nowoczesnych pomieszczeń
i urządzeń na równi będą mogli korzystać studenci, naukowcy oraz świat biznesu.
Transparentna procedura przetargowa
Jednym z głównych etapów projektu są roboty
budowlane związane z przebudową budynku na
potrzeby SERVICE INTER-LAB. Zatem przygotowanie odpowiedniej specyfikacji istotnych
Silny klaster to taki, który współpracuje z samorządem regionalnym oraz różnymi instytucjami
z regionu, w tym z uczelniami. Współpraca przy
przetargach ogłaszanych przez US to doskonała
okazja dla Komisji Budownictwa, aby pełnić
rolę doradczą przy wydatkowaniu pieniędzy
publicznych. Efektem takiego współdziałania
powinny być korzyści dla każdej ze stron – dla
US, który dzięki uwagom przedstawiciela Klastra dobrze przygotuje przetarg i wybierze wiarygodnego wykonawcę oraz dla firm budowlanych z regionu, które będą miały szanse stanąć
do przetargu dzięki kryteriom przetargowym
zaopiniowanym przez przedstawiciela Komisji
Budownictwa.
Prawie 40 mln na prace budowlane
39.655.300,00 zł – taką kwotę Uniwersytet
Szczeciński przeznaczył na wykonanie robót
budowlanych. Postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego prowadzone jest w trybie przetargu nieograniczonego. Ogłoszenie
o przetargu zostało zamieszczone w Dzienniku
Urzędowym Wspólnot Europejskich.Dokumentacja przetargowa jest również dostępna
na stronie internetowej Uniwersytetu Szczecińskiego (w zakładce zamówienia publiczne) oraz
w Sekretariacie Dziekana Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług przy ul.Cukrowej 8, pok.
206. Termin składania ofert mija 08.03.2011
o godz. 12.00. Oferty należy składać w Sekretariacie Dziekana Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług. Zapraszamy do współpracy!
bz
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu Państwa
w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013”.
36
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
reklama
Prof. US dr hab. Piotr Niedzielski
Dziekan Wydziału Zarządzania
i Ekonomiki Usług US
J
estem przekonany, że firmy z regionu skutecznie podejmą walkę
z firmami z Polski czy Europy o realizację niniejszej inwestycji,
nasze firmy nie muszą być tylko podwykonawcami, mają potencjał aby być głównym wykonawcą (np. w ramach tworzonych
konsorcjów). Realizacja takiego projektu to miejsca pracy i zyski.
Wojciech Ciuruś
Wiceprzewodniczący
Komisji Budownictwa-Klastra Budowlanego:
P
ropozycja włączenia do prac przygotowawczych przetargu
przedstawiciela Komisji Budownictwa - Klastra Budowlanego w roli doradcy – eksperta, jest bardzo odważnym i nowatorskim przedsięwzięciem. Efektem takiego współdziałania będą
korzyści dla inwestora oraz firm budowlanych. Uwagi przedstawiciela Klastra pomocne będą w dobrym przygotowaniu przetargu
szczególnie w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia.
Komisja Budownictwa - Klaster Budowlany wytypowała bardzo
doświadczonych przedstawicieli, których wiedza z pewnością
wniesie wiele nowego w dobrym przygotowaniu dokumentacji
przetargowej. Inicjatywa profesora US dr hab. Piotra Niedzielskiego może być wskazówką dla innych inwestorów wydających
środki publiczne.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
o izbie
PÓŁNOCNA IZBA GOSPODARCZA ODDZIAŁ WAŁCZ
Gala
z trzynastką
XIII Wałecka Gala Noworoczna - największe i najbardziej prestiżowe spotkanie
władz miasta z przedstawicielami wszystkich środowisk gospodarczych i społecznych już za nami. I choć trzynastka uznawana jest za liczbę pechową, tegorocznej
Gali przyniosła szczęście i wyróżniła ją na tle dotychczas organizowanych imprez.
W
szystkich przybywających na to najważniejsze w roku spotkanie, witali organizatorzy – Burmistrz Zdzisław Tuderek oraz Prezes
wałeckiego oddziału PiG Bolesław Rafałko. Po
raz pierwszy hala sportowa, w której odbywała
się Gala, w niczym nie przypominała miejsca,
gdzie rozgrywane są mecze i treningi, a wystrój
o który zadbali gospodarze Bukowiny wprowadzał w prawdziwie karnawałowy nastrój.
Pieśń o Wałczu zaprosiła wszystkich do
wspólnej zabawy, dopiero po niej pałeczkę przejęli prowadzący: Justyna Piotrowska oraz Karol
Solarski, którzy powitali najważniejszych gości
wieczoru: Stanisława Wziątka – Posła na Sejm
RP, Bogdana Wankiewicza - Starostę Wałeckiego, Bogdana Białasa – Przewodniczącego
Rady Powiatu, Marka Kowalskiego - Zastępcę
Komendanta Głównego Straży Pożarnej,
Krzysztofa Harę - Burmistrza Tuczna, Andrzeja
Lebdowicza – Wiceprezesa Północnej Izby
Gospodarczej w Szczecinie, oraz Wojciecha Brażuka - Dyrektora Biura Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Podczas oficjalnego otwarcia organizatorzy przypomnieli kilka z dokonań wałeckiego
oddziału Północnej Izby Gospodarczej z minionego roku. – Izba stara się pracować nie tylko
na rzecz przedsiębiorców, ale także w ich imieniu, dla dobra lokalnej społeczności – podkreślał Bolesław Rafałko. – Znaczącym sukcesem,
którym wypada się pochwalić były niewątpliwie
działania podjęte w celu ufundowania sztan38
daru dla Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Wałczu. Z tego zadania wywiązaliśmy
się celująco, za co serdecznie państwu dziękuję.
Takie akcje członków Izby łamią stereotyp, że
przedsiębiorcy skupiają się tylko na rozwoju
swoich firm.
Od samego początku imprezy nawiązywano
do faktu, iż jest to już 13. edycja Gali. Burmistrz
życząc gościom dobrej zabawy przyznał, że
z samą trzynastką nie ma żadnych obaw. Prezes
wałeckiego oddziału PiG podkreślił nawet, że
liczba ta była dla niego szczęśliwą. Po pierwsze
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
pod numerem trzynastym znalazł swoją obecną
małżonkę, a potem wylosowali mieszkanie służbowe z tymi samymi cyframi. W swoim wystąpieniu Bolesław Rafałko przypomniał także wiele
dokonań wałeckiego oddziału w minionym roku.
Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie to
największa izba gospodarcza w Polsce – podkreślili prowadzący Galę. Powstała pod koniec 1997
roku, kiedy to sześćdziesięciu przedsiębiorców
ze Szczecina postanowiło powołać organizację
do życia. W tej chwili zrzesza ponad 1400 firm
i przedsiębiorstw z Polski i Niemiec. Wałecki
o izbie
PÓŁNOCNA IZBA GOSPODARCZA ODDZIAŁ WAŁCZ
oddział Północnej Izby Gospodarczej rozrasta
się z każdym miesiącem. Dziś liczy już 70 członków, a chętnych do wstąpienia w jego szeregi
wciąż przybywa. Po takim wstępie na scenę
zaproszono przedstawicieli świeżo zrzeszonych
firm, a okolicznościowe certyfikaty nowym
członkom wręczyli: Andrzej Lebdowicz – wiceprezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie oraz Bolesław Rafałko.
Najważniejszym momentem wieczoru było
wręczenie Złotych Koron Wałcza - najbardziej
prestiżowego wyróżnienia dla mieszkańców.
Nagroda ta przyznawana jest w kategorii gospodarczej i społecznej już od 13 lat. Za rok 2010
w kategorii gospodarczej uhonorowano firmę
ESJOT – Janowski i Braun Sp. komandytowa,
która spośród kilkunastu firm wybrana została
na jedynego dostawcę ogrodzeń stadionu warszawskiego na Euro 2012. Nagrodę wręczyli
Zdzisław Tuderek i Starosta Bogdan Wankiewicz. W kategorii społecznej kapituła nagrodziła Wałecki Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
39
o izbie
PÓŁNOCNA IZBA GOSPODARCZA ODDZIAŁ WAŁCZ
Dzięki hojności wszystkich uczestników,
część pieniędzy z wpłat na Galę, tradycyjnie
już zostało przekazanych na cel charytatywny.
W tym roku przedsiębiorcy swoją obecnością na Gali wsparli działalność Stowarzyszenia Dzieci Niepełnosprawnych „Uśmiech”,
którego celem jest kompleksowa i specjalistyczna rehabilitacja psychoruchowa, mająca
za zadanie usprawnienie fizyczne i psychiczne,
pozwalające dziecku niepełnosprawnemu
radzić sobie w podstawowych czynnościach
życiowych.
Na zakończenie części oficjalnej głos zabrali
zaproszeni goście. Starosta Bogdan Wankiewicz
przypomniał wiele przedsięwzięć zrealizowanych w minionym roku przez powiat wałeckich,
także tych, które były przeprowadzone wspólnie
z miastem. Mówił o nowych inwestycjach, które
rozpoczną się w 2011 roku, zwłaszcza tych związanych z termomodernizacją oraz remontami
dróg. Ostatnim, który zabrał głos był Arkadiusz
Bruski - Prezes Zarządu Spółki Albatros Aluminium, który przypomniał gościom, że równo
rok temu firma, którą reprezentuje, wchodziła
na rynek wałecki do tzw. słupskiej specjalnej
strefy ekonomicznej. Już w tej chwili rozpoczęła się produkcja w zakładzie, a na przestrzeni
kolejnego roku planowane jest zatrudnienie
takiej liczby pracowników, którzy będą pracować w systemie trzyzmianowym.
Choć wieczór należał do przedsiębiorców,
nie zabrakło i gwiazdy estrady, która umiliła
czas zgromadzonym gościom. W tym roku dla
członków Północnej Izby Gospodarczej zaśpiewał Robert Janowski z zespołem. Do późnych
godzin nocnych gości zabawiał zespół Calipso.
- Niewątpliwie tegoroczna Gala różniła się
od pozostałych, nie tylko tą trzynastką o której
wszyscy mówili, ale oprawą i wysokim poziomem organizacyjnym – powiedziała Alina
Rafałko. - Nas – organizatorów, kosztowało to
wiele pracy, która rozpoczęła się już w listopadzie.
Gala nie mogłaby się odbyć w takiej formie gdyby nie hojność sponsorów. W tym
roku w gronie darczyńców znaleźli się: POL DRÓG, Zakład Energetyki Cieplnej, ZTUH
ALBOR, Broset, Starostwo Powiatowe, Expert Przedsiębiorstwo Handlowe, Bank Gospodarki
Żywnościowej, Centralny Ośrodek Sportu,
redakcja Faktów Wałeckich, Video Foto, Admiral Sport Hurtownia Artykułów Sportowych,
oraz Zachodniopomorski Regionalny Fundusz
Poręczeń Kredytowych. Wszystkim darczyńcom serdecznie dziękujemy!
(b)
40
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
o izbie
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
41
o izbie
Co planujemy
w 2011 roku?
42
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
kwiecieñ
03.03. Izbowy Wieczór Filmowy
05-06.03. Ogólnopolski turniej piłki nożnej w Warszawie
17.03. Wręczenie nagród „Buławy Nestora Przedsiębiorczości”
23.03. Bezpłatne szkolenie „Planowanie spadkowe, sukcesja w firmie
i rodzinie”
25.03. Bezpłatne szkolenie „Profesjonalna obsługa klienta”
17.03., 30.03., 31.03. Akademia Wina
maj
luty
04.02. Bezpłatne szkolenie „Jak z sukcesem prowadzić firmę”
09.02. Izbowy Wieczorek Brydżowy
12.02. Halowy Turniej Piłki Nożnej o Puchar Prezesa PIG
18.02. Kabareton Izbowy
20.02. Wydanie magazynu Zachodniopomorski Przedsiębiorca nr 1/2011
23.02., 24.02. Akademia Wina
25.02. Bezpłatne szkolenie „Kształtowanie wizerunku firmy”
02-03.04. Izbowy turniej tenisowy
07.04. Izbowy turniej w kręgle
15.04. Bezpłatne szkolenie „Jak efektywnie zarządzać płynnością w firmie”
22.04. Wydanie magazynu Zachodniopomorski Przedsiębiorca nr 2/2011
27-29.04. Polsko-Ukraińskie Forum Gospodarcze
27.04., 28.04., 14.04. Akademia Wina
29.04. Bezpłatne szkolenie „Techniki motywowania i przeciwdziałania
wypaleniu zawodowemu”
30.04.-3.05. Wyjazd turystyczny do Lizbony
13.05. Izbowy Wieczorek Brydżowy
21.05. Izbowe Ściganie – Grand Prix na torze gokartowym
25.05., 26.05., 12.05. Akademia Wina
25.05. Bezpłatne szkolenie „Planowanie spadkowe, sukcesja w firmie
i rodzinie”
27.05. Bezpłatne szkolenie „Etykieta biznesowa z elementami protokołu
dyplomatycznego”
czerwiec
Styczeń
13.01. Bezpłatne szkolenie „Planowanie spadkowe, sukcesja w firmie
i rodzinie”
15.01. Squash Izbowy
15-22.01. Izbowy wyjazd na narty do Włoch
26.01., 27.01. Akademia Wina
28.01. Bezpłatne szkolenie „Profesjonalna sprzedaż”
marzec
Ponad 20 bezpłatnych szkoleń w różnych dziedzinach, wyjazdy
turystyczne do Rzymu i Lizbony, turnieje piłki nożnej, squasha,
paintballa, w kręgle i na torze gokartowym. Oraz tradycyjne
imprezy Północnej Izby Gospodarczej: Wielka Gala, Herbatka
Izbowa, Pożegnanie Lata oraz Wigilia. Poniżej prezentujemy
Państwu kalendarz wydarzeń Północnej Izby Gospodarczej
na 2011 rok. Zaznaczone wydarzenia, powinny się znaleźć
w kalendarzu każdego z Państwa.
04.06. Izbowy Piknik Golfowy
11. 06. Izbowe Nurkowanie
17.06. Wielka Gala Północnej Izby Gospodarczej
22.06. Bezpłatne szkolenie „Jak zrobić biznes w Niemczech”
24.06. Bezpłatne szkolenie „Marketing w nowoczesnej firmie”
25.06. Squash Izbowy
27.06. Wydanie magazynu Zachodniopomorski Przedsiębiorca nr 3/2011
październik
listopad
03.09. Izbowe Pożegnanie Lata
07.09. Bezpłatne szkolenie „Planowanie spadkowe, sukcesja w firmie
i rodzinie”
09.09. Herbatka Izbowa
15.09. Wydanie magazynu Zachodniopomorski Przedsiębiorca nr 4/2011
21-23.09. Wyjazd na targi Life Style Expo
29.09. Izbowy Wieczorek Brydżowy
30.09. Bezpłatne szkolenie „Zarządzaj swoim czasem, wykorzystuj go
efektywnie”
04.11. Izbowy Wieczorek Brydżowy
09.11. Bezpłatne szkolenie „Jak zrobić biznes w Niemczech”
18.11. Kabareton Izbowy
24.11. Andrzejki Izbowe
25.11. Bezpłatne szkolenie „Pozyskaj dobrego pracownika czyli wszystko
o rekrutacji, selekcji”
26.11. Squash Izbowy
grudzień
sierpieñ
06.08. Turniej paintball dla firm
10.08. Bezpłatne szkolenie „Pierwsza pomoc”
20.08. Izbowe Nurkowanie
26.08. Bezpłatne szkolenie „Bądź liderem, zbuduj wymarzony zespół”
wrzesieñ
lipiec
o izbie
02.07. Zawody na nartach wodnych
08.07. Bezpłatne szkolenie „Pierwsza pomoc”
13.07. Rejs statkiem Dziewanna
16.07. Izbowe Nurkowanie
29.07. Bezpłatne szkolenie „Wystąpienia publiczne, budowanie prezentacji
i prelekcji”
07.10. Dni Budowlanych
07-09.10. Wyjazd turystyczny do Rzymu
13.10. Izbowy turniej w kręgle
18.10. Debata z kandydatami na posłów do Sejmu RP
20.10. Wydanie magazynu Zachodniopomorski Przedsiębiorca nr 5/2011
26.10. Bezpłatne szkolenie „Planowanie spadkowe, sukcesja w firmie
i rodzinie”
28.10. Bezpłatne szkolenie „Dobry pracownik to zmotywowany pracownik
– czyli kogo, jak i czym”
07.12. Bezpłatne szkolenie „Planowanie spadkowe, sukcesja w firmie
i rodzinie”
08.12. Izbowy Wieczór Filmowy
14.12. Wydanie magazynu Zachodniopomorski Przedsiębiorca nr 6/2011
15.12. Wigilia Izbowa
16.12. Bezpłatne szkolenie „Techniki NLP, zastosowania w nowoczesnym
biznesie”
22.12. Wręczenie nagród „Buławy Nestora Przedsiębiorczości”
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
43
o izbie
MISJA GOSPODARCZA DO CHIN
Północna Izba Gospodarcza organizuje już po raz kolejny misję
gospodarczą do Państwa Środka.
Aby ułatwić zrzeszonym firmom
wyjazd, Izba bezpłatnie wypełnia im wnioski o dofinansowanie.
Dzięki temu firmy z branży budowlanej oraz gastronomicznej mają
szanse na pokrycie 50% kosztów
przez Urząd Marszałkowski dysponujący środkami unijnymi.
Cena wyjazdu po uzyskaniu dotacji
wynosi ok. 3500 zł.
Cena obejmuje:
• bilety lotnicze,
• transfery,
• zakwaterowanie,
• wyżywienie,
• wstęp na targi
• opieka tłumacza ze znajomością języka
angielskiego, niemieckiego, chińskiego oraz
Chin.
reklama
44
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
reklama
Biura Meritum
[email protected]
www.filolodzy.pl
Wpis do ewidencji szkół i placówek niepublicznych m. Szczecin
pod numerem WOś-I-4320/467/2008.
Uprawnienia do przeprowadzania egzaminu
na międzynarodowy certyfikat TOEIC.
Meritum to nowoczesny i rzetelny
Zespół Tłumaczy Przysięgłych:
Meritum to nowoczesne Centrum
Szkoleń Językowych:
• tłumaczenia przysięgłe we wszystkich
językach europejskich
• profesjonalne szkolenia językowe dla
grup pracowników
• tłumaczenia zwykłe ustne i pisemne
(specjalistyczne, techniczne, obsługa
tłumaczeniowa konferencji)
• kursy dla firm dopasowane do wymagań
i oczekiwań klientów
• zespół kilkuset tłumaczy z różnych
języków
• najwyższa jakość usług uznana juz przez
wiele firm w kraju i za granicą
• szerokie doświadczenie, rekomendacje
wielu firm
• indywidualne podejście do klienta
w Szczecinie
ul. Rayskiego 18/1,
tel. 91 812 82 75, 503 053 700,
fax 433 50 55,
w Gorzowie Wielkopolskim
ul. Nowa 5, tel. 516 031 606,
w Poznaniu
ul. Głogowska 104/3,
tel./fax 61 66 11 269, 503 117 303
Meritum to także tworzenie i realizacja Projektów Unii Europejskiej:
• szkolenie językowe w ramach projektów
finansowanych ze środków EFS Unii
Europejskiej – certyfikaty TOEIC
• cały czas się uczymy, jesteśmy gotowi
przyjmować nowe wyzwania i nie zostajemy w tyle za rozwojem rynku
o izbie
Komisja Budownictwa – Klaster Budowlany
„Rażąco niska cena”
– pułapka bylejakości
„Cena” to najczęściej wybierane kryterium stosowane przez zamawiającego przy zamówieniach
publicznych. Często niestety nie idzie ona jednak w parze z jakością, terminowością i oczekiwaniami.
Przedsiębiorcy z branży budowlanej apelują do zamawiających: nie bójcie się weryfikacji „rażąco
niskiej ceny”!
W
wielu
postępowaniach
nia. To rozwiązanie, choć w teorii
przetargowych pojawiają
słuszne, jednak w praktyce rodzi
się oferty z ceną znacznie odbieproblemy innego rodzaju.
gającą od cen pozostałych ofert,
Jako, że trudno jest w przya także od wartości zamówienia
padku robót budowlanych stwowyliczonej przez zamawiającego.
rzyć obiektywny algorytm oceny
Problem „rażąco niskiej ceny”
odnoszący się do kryteriów przedwzbudza burzę emocji wśród
miotowych innych niż cena, zatem
uczestników postępowań o zamów większości postępowań zamawiawienia publiczne.
jący wybierają „cenę” jako jedyne
Zamawiający, określając kryteBożena Hawrylczuk kryterium oceny oferty. Zauważyć
ria wyboru najkorzystniejszej oferty,
– Przewodnicząca należy, że np. kryterium „terminu
najczęściej wybierają „cenę” jako
Komisji Budownictwa wykonania”, „kosztów eksploatajedyne kryterium. W tym miejscu – Klastra Budowlanego cji” czy „serwisu” dotyczy sytuacji
należy zaznaczyć, iż w przypadku
przyszłych i tak naprawdę na etapie
robót budowlanych zamawiający ma prawo
składania ofert jest jedynie nieweryfikowalną
wyboru jedynie pomiędzy kryterium „ceny”
deklaracją wykonawcy. Sytuacje takie były
albo „ceny i innych kryteriów odnoszących się
w przeszłości w sposób patologiczny wykorzydo przedmiotu zamówienia, w szczególności
stywane przez nierzetelnych wykonawców. Nic
do jakości, funkcjonalności, parametrów techwięc dziwnego, że zamawiający odstąpili od
nicznych, zastosowania najlepszych dostępnych
tych kryteriów.
technologii w zakresie oddziaływania na środoPodobne trudnowisko, kosztów eksploatacji, serwisu oraz terści napotyka określeminu wykonania” . Aktualne przepisy Prawa
nie obiektywnej skali
Zamówień Publicznych przenoszące dyrektywy
oceny dla kryterium
europejskie nie dopuszczają stosowania kryte„jakości robót”, „funkriów oceny ofert odnoszących się do właściwocjonalności” czy „paraści wykonawcy.
metrów technicznych”
Realizowana obecnie w PZP i w dyrektywie
zamówionego obiektu
europejskiej filozofia wyboru najkorzystniejszej
budowlanego, którego
oferty, polega na dwustopniowości procedury
cechy jednoznacznie
oceny. W pierwszej części dokonuje się weryfiokreślono w dokumenkacji wykonawców pod kątem spełniania przez
tacji projektowej i Spenich minimalnych wymogów dających gwarancyfikacji Technicznej
cję należytego wykonania zamówienia, w druWykonania i Odbioru
giej zaś dokonuje się wyboru najkorzystniejszej
Robót, będących opisem
oferty, spośród ofert złożonych przez wykonawprzedmiotu zamówienia.
ców spełniających warunki udziału w postępoNiewątpliwie przewaniu, a zatem nie wykluczonych z postępowasłanką do ustanowienia
aktualnych przepisów, było zapewnienie w jak
najwyższym stopniu realizacji zasady celowego
i oszczędnego wydatkowania środków publicznych, zawartej w Ustawie o Finansach Publicznych . Jednak „celowo i oszczędnie” nie oznacza
najtaniej, czego nie przyjmuje do wiadomości
duży odsetek zamawiających. Oferty z „rażąco
niską ceną” mogą i muszą być odrzucane.
Narzędzie do realizacji tego celu przewidziane
jest w Prawie Zamówień Publicznych, lecz nie
jest w ogóle stosowane przez zamawiających.
Jeśli w przypadku oferty z „rażąco niską
ceną” zamawiający zaniecha przeprowadzenia
procedury wyjaśniającej wobec wykonawcy,
który ją złożył, narusza nie tylko przepisy PZP,
ale także zasadę racjonalnego gospodarowania
środkami publicznymi. Zgodnie z art.89 ust.1
pkt 4) PZP zamawiający ma obowiązek odrzucenia oferty z „rażąco niską ceną”. Jeśli zatem
wezwany do wyjaśnień wykonawca nie wskaże
obiektywnych czynników mających wpływ na
tak niską cenę, jego
oferta musi zostać
odrzucona.
Zamawiający,
co do zasady unikają korzystania
z procedury wyjaśniającej i odrzucania oferty z „rażąco
niską cenią”, zasłaniając się nieostrością i brakiem
definicji legalnej
pojęcia
„rażąco
niska cena”. Kalkulacja zachowań
zamawiającego
opiera się na zało-
Jako, że trudno jest
w przypadku robót
budowlanych stworzyć
obiektywny algorytm oceny
odnoszący się do kryteriów
przedmiotowych innych niż
cena , zatem w większości
postępowań zamawiający
wybierają „cenę” jako jedyne
kryterium oceny oferty.
46
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
o izbie
Komisja Budownictwa – Klaster Budowlany
żeniu, iż wykonawcy w postępowaniach o wartościach podprogowych i tak nie mają możliwości
skorzystania z odwołania, zatem nie spotkają ich
żadne nieprzyjemności ze strony wykonawców.
Przy większych wartościach zamówień, koszty
wpisu od odwołania są tak wysokie, że wykonawcy także nie ryzykują składania odwołania.
Ponadto przy ewentualnej kontroli organów
kontrolnych nikt nie postawi zamawiającemu
zarzutu z faktu wyboru oferty o najniższej cenie,
w przeciwieństwie do konieczności przedstawienia organom merytorycznego uzasadnienia
odrzucenia oferty o „rażąco niskiej cenie”. I tak
rodzi się patologia, której winowajcami są nieodpowiedzialni i nieświadomi skutków ekonomicznych i społecznych zamawiający.
W wielu przypadkach wykonawca, który
zaoferował najniższą cenę nie jest w stanie
wykonać do końca umowy lub nie wykonuje jej
w ustalonym terminie. Rodzi to poważne problemy u zamawiającego w postaci złej jakości
robót, nieterminowości, konieczności powtórnego przeprowadzenia procedury o zamówienie
publiczne, celem skończenia robót. Generuje to
wtórne koszty przy realizacji zamówienia. Częstokroć koszty niedoszacowania oferty wykonawca przerzuca na swoich dostawców lub podwykonawców, nie wywiązując się ze zobowiązań
wobec najsłabszego ogniwa. Wykonawca oferujący „rażąco niskie ceny”, szuka oszczędności
zatrudniając pracowników z niskimi kwalifikacjami lub „na czarno”, nie licząc się ze skutkami
społecznymi takiego zjawiska. Jednocześnie
pogarsza się sytuacja firm działających w oparciu o rzetelne zasady rynkowe, gdyż nie mogą
one być konkurencyjne cenowo z firmami nie-
rzetelnymi. W efekcie końcowym nie pozostaje
im nic innego jak likwidacja działalności lub
przejście na „ciemną stronę mocy”. Tak nakręca
się spirala rynkowego absurdu i patologii.
Ten gordyjski węzeł mogą przeciąć tylko
odpowiedzialni, dobrze merytorycznie przygotowani do prowadzenia procedur o zamówienia
publiczne i gotowi do dialogu ze środowiskiem
wykonawców zamawiający.
Bożena Hawrylczuk
Wykonawca oferujący
„rażąco niskie ceny”, szuka
oszczędności zatrudniając
pracowników z niskimi
kwalifikacjami lub „na
czarno”, nie licząc się ze
skutkami społecznymi
takiego zjawiska.
reklama
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
47
prawo
Paragraf 2011
Nie tylko wyższy VAT i płaca minimalna, oraz najszybsze w Europie autostrady - nowy rok przyniósł
ogromną ilość zmian w prawie pracy i prawie podatkowym, a także zmiany bezpośrednio związane
z wdrażaniem kolejnych dyrektyw unijnych. Korekty te są na tyle istotne, że bezpośrednio wpływają na działalność większości przedsiębiorców. Wolne w Trzech Króli, zmiany w urlopie „tacierzyńskim”, wyższe zasiłki chorobowe dla starszych pracowników czy też przepisy antydyskryminacyjne
dla zleceniobiorców. Ale zacznijmy od początku.
Dzień więcej czy mniej?
Choć od tego roku nie pójdziemy już do pracy 6 stycznia, w święto Trzech
Króli, ustawodawca przewidział w związku z tym pewną niespodziankę.
Do tej pory gdy święto wypadało w sobotę, pracownikowi należał się dzień
wolny od pracy, przyznany w innym terminie. Teraz, poprzez dodanie paragrafu 21 do art. 130 Kodeksu Pracy, od 1 stycznia „jeżeli zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy święto przypada w dniu wolnym od pracy,
wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, to nie obniża ono wymiaru czasu pracy”. Suma summarum,
do roku 2020 zmiana przyniesie dodatkowo dziewięć dni wolnych
od pracy, a zniesienie uprawnień do „odzyskiwania” dnia wolnego
za święto przypadające w sobotę w tym samym okresie, „zwróci”
gospodarce osiem dni roboczych. Przepis już przed wprowadzeniem w życie budził spore kontrowersje; organizacje pracodawców
zarzucają ustawie, na mocy której przepis ten został wprowadzony,
niezgodność z konstytucją. Dlaczego? Zdaniem niektórych, może
prowadzić to do dyskryminacji pracowników. Pracodawcy
mają bowiem prawo swobodnie wyznaczać terminy dni
wolnych od pracy, więc nie tylko soboty, ale także poniedziałki, wtorki, środy, czwartki i piątki. Co za tym idzie,
jeśli np. w danej firmie wolne są poniedziałek i niedziela,
a święto wypadnie w sobotę, to pracownicy będą musieli je
odpracować. W ten sposób stracą dzień wolny i będą pracowali więcej niż inni. Sprawą już wkrótce zajmie się Trybunał
Konstytucyjny.
Starszy może dłużej
Jak czytamy w ustawie, od pierwszego stycznia pracownicy, którzy ukończyli 50 lat mają prawo do zasiłku chorobowego za pobyt w szpitalu w wysokości
80% do 33 dnia włącznie okresu zasiłkowego.
Co to oznacza? Skomplikowany zapis, de
facto wygładza prawo i usuwa różnice
w zakresie wysokości wypłat zasiłków
chorobowych.
Zasiłek ten przysługuje pracownikowi, który jest na zwolnieniu lekarskim dłużej niż 33 dni w roku kalendarzowym. Przez ten czas, dostaje
on wynagrodzenie chorobowe, które
wypłaca mu szef. Od 34 dnia choroby
48
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
pracodawca nie musi mu już płacić - od tej chwili pracownik ma prawo
do zasiłku chorobowego, który dostaje z ZUS’u.
Regułę tę stosowało się jednak tylko do pracowników, którzy nie
skończyli 50 roku życia. Starsi koledzy dostawali wynagrodzenie za czas
choroby, łącznie do 14 dnia niezdolności do pracy
w roku kalendarzowym. Od 15 dnia nabywali
prawo do zasiłku chorobowego. Ten wynosił
jednak 70% wynagrodzenia za pracę. Od
pierwszego stycznia koniec z dyskryminacją osób starszych – wszyscy pracownicy, bez względu na wiek, będą otrzymywać zasiłek w wysokości 80 procent
świadczenia. Pod 34. dniu choroby, kwota
ta spadnie do 70 procent podstawy.
Zmiana nie wpłynie na szczęście na koszty
ponoszone przez pracodawców - wzrost świadczeń finansowany jest z budżetu państwa.
Nie tylko dla mam
Urlop „tacierzyński”, czyli prawo do urlopu ojcowskiego, ustawodawca wprowadził w ubiegłym roku.
Zgodnie z literą prawa, ojcowie mogą wziąć 2 tygodnie
urlopu do czasu, aż ich pociechy nie skończą pierwszego roku życia. Obowiązujący od początku ubiegłego
roku przepis dyskryminował mężczyzn, którzy adoptowali
dziecko. Procedury związane z przysposobieniem trwają zwykle bardzo długo i zanim wydane zostanie orzeczenie o adopcji, mija wiele
miesięcy. Przez to, ojcowie adopcyjni, pozbawieni byli w praktyce
możliwości skorzystania z 2 tygodniowego urlopu. Teraz, adopcyjny
ojciec, będzie mógł wziąć tygodniowy urlop ojcowski w ciągu 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia o adopcji. Warunek
jest jeden – dziecko nie może mieć ukończonych 7 lat. Wyjątkiem są
dzieci, wobec których odroczony został obowiązek szkolny – wtedy
granica ta przesuwa się do 10 urodzin dziecka. Obecne uregulowania obowiązywać będą przez najbliższe 2 lata. Od 2012 r. tata adopcyjny, tak jak i biologiczny, weźmie już 2 tygodnie ojcowskiego.
Koniec z dyskryminacją wolnych strzelców
Nowy rok, to nie tylko nowe przepisy wprowadzone przez ustawodawcę, ale także wdrażanie kolejnych unormowań obowiązujących
w Unii Europejskiej. Nowelizacja obowiązująca od pierwszego stycz-
prawo
nia dotyczy osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak np.
umowy o dzieło, umowy zlecenia czy umowy
agencyjnej, a także kontraktów menadżerskich.
Wprawdzie ustawa wprowadzająca te przepisy, nie wyszczególnia tak szerokiego zakazu
dyskryminacji, jak czyni to Kodeks Pracy w stosunku do pracowników, ale i tak daje „wolnym
strzelcom” dużo lepsze, niż do tej pory, mechanizmy obrony przed nieuczciwymi pracodawcami. Chodzi o katalog kryteriów, ze względu
na które zakazana jest dyskryminacja.
Od tego roku zakazane jest nierówne traktowanie osób fizycznych, tylko ze względu na płeć,
Krystian Dulewicz
Adwokat
D
o dnia 1 stycznia 2011 roku obowiązujący
pracownika wymiaru czasu pracy, obniżany był o 8 godzin za każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające
w innym dniu niż niedziela.
Zgodnie natomiast z nowymi regulacjami,
pracodawca nie musi już obniżać wymiaru czasu
pracy, bowiem „jeżeli zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy święto przypada w dniu wolnym
rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię,
wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność,
wiek lub orientację seksualną.
Koniec więc z zatrudnianiem na tych samych
stanowiskach zleceniobiorców z podobnym
wykształceniem i stażem pracy i ustaleniem niższego wynagrodzenia dla jednego z nich, tylko
z tego powodu, że jest on niepełnosprawny lub
jest innej narodowości.
Kolejną zakazaną praktyką, jest także odmówienie prawa do awansu czy prawa do urlopu,
w sytuacji gdy inne osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych posiadają w firmie rzeczone uprawnienia.
od pracy, wynikającym z rozkładu czasu pracy
w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, to
nie obniża ono wymiaru czasu pracy”.
Wprowadzenie zmiany do art. 130 kodeksu
pracy, poprzez dodanie przepisu § 21, oparte
było na racjonalnym założeniu, że nieobecność
pracownika w dniu świątecznym, będącym dla
niego dniem wolnym od pracy, jest z mocy prawa
usprawiedliwiona i powinna obniżać wymiar
czasu pracy o 8 godzin.
Treść art. 130 kodeksu pracy w obecnym
brzmieniu okazała się korzystna dla pracodawców albowiem daje im możliwość swobodnego
kształtowania rozkładów czasu pracy pracowników. Pracodawcy mogą wyznaczać terminy dni
wolnych od pracy w przeciętnie pięciodniowym
tygodniu pracy. Dni wolne z tego tytułu mogą
przypadać od poniedziałku do soboty, także
w dniu świątecznym. W dniu świątecznym praca
Co jeszcze?
2011 rok to także początek - końca ulg na paliwo, ograniczenie możliwości odliczania VAT’u
za auto z „kratką” tylko do 60 procent podatku (nie więcej jednak niż 6 tysięcy złotych), do
tego rewolucja na rynku e-faktur i zbliżające się
wielkimi krokami kasy fiskalne między innymi
u prawników i lekarzy.
Miłosz Gocłowski
nie może być zaplanowana w związku z czym
pracownik będzie musiał odpracować święto
w innym dniu. Od terminów dni wolnych od
pracy zależeć więc będzie wymiar czasu pracy
konkretnego pracownika. W sytuacji, gdy przypadną one w dni świąteczne – wymiar ten będzie
odpowiednio wyższy.
Jednak należy pamiętać, że przyjęcie przez
pracodawcę takiego sposobu obliczania wymiaru
czasu pracy może być uznane za nierówne traktowanie pracowników w zakresie liczby dni wolnych
od pracy oraz wysokości wynagrodzenia. Ustawa
już została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego, który ma zbadać czy art. 130 § 21 kodeksu
pracy nie narusza konstytucyjnej zasady równości
wobec prawa i zakazu dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym.
reklama
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
49
Zakupy grupowe, czyli
kolektywnie mega tanio
Szał na punkcie “społecznej”, sieciowej rozrywki objął w zeszłym roku całą Polskę.
Dotknęła ona nie tylko tych milionów rodzimych internautów, których zauroczył
Facebook. Polacy zaznajomili się także z social shoppingiem, który pozwala im
korzystać z wielkich obniżek cen towarów i usług wybranych marek. Pod warunkiem, że ofertą zainteresuje się określona grupa odbiorców.
W
W 2010 roku co piąty
polski internauta dokonał
grupowych zakupów
oszczędziliśmy ponad
100 mlionów złotych
Groupon
to najpopularniejsza
platforma zakupów grupowych, jego polską wersję
w 2010 roku odwiedziło
2,6 miliona
unikalnych użytkowników
50
edług najświeższych badań Megapanel PBI/ Gemius, w zeszłym roku
co piąty polski internauta skorzystał z usług
platform oferujących zakupy grupowe.
Dzięki temu w naszych portfelach pozostało
ponad 100 milionów złotych, co jest nie bez
znaczenia w okresie ekonomicznej stagnacji.
Do najpopularniejszych platform należy Groupon, który stał się prekursorem social shoppingu na świecie. W Polsce jego wersja cieszy
się sporym zainteresowaniem - w listopadzie
2010 roku odnotowała ona ponad 2,6 miliona
unikalnych użytkowników. O wzrastającej
popularności zakupów grupowych świadczy
również ilość portali - imitacji wzorcowego
Groupona. Na rodzimym rynku jest ich
kilkanaście. Z usług zakupów grupowych
korzystają nie tylko restauracje czy hotele, ale
również teatry oraz studia fotograficzne.
Sam mechanizm działania grupowych
zakupów jest prosty. Firma oferuje danego
dnia swój towar/ usługę, z rabatem co najmniej 50% (lub więcej), umieszczając tę propozycję na jednej z dedykowanych platform
(np. Groupon). Promocja trwa przeważnie
kilka godzin, maksymalnie jeden dzień. Aby
była ona ważna, owa usługa/towar, musi
zostać zakupiona przez określoną grupę
odbiorców (kilkudziesięciu, a czasami nawet
kilkuset), poprzez dokonanie przelewu na
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
konto danej oferty w wyznaczonym czasie.
Ten mechanizm doskonale sprawdził się
w przypadku londyńskiej restauracji Preto.
Przeprowadziła ona w zeszłym roku promocję sprzedaży drinków za pośrednictwem
Groupona. Efekt - 14 tysięcy euro dodatkowych przychodów.
Zakupy grupowe dostrzegły także szczecińskie firmy z różnych branż. Na 81% rabat
na jeden dzień nurkowania (połączony
z zajęciami teoretycznymi), zdecydowała
się szkoła i klub nurkowy Sharpdiving.com.
Jak przyznaje jej właściciel - Piotr Grzesiak,
dzięki zakupom grupowym udało się znaleźć
nowy narybek dla tego typu usług: - Dzięki
tego typu akcji chcieliśmy dotrzeć do osób,
do których w inny sposób nie moglibyśmy
dotrzeć. I to się nam udało, z czego jesteśmy
bardzo zadowoleni - dodaje Grzesiak.
W nieco odmienny sposób do social
shoppingu podeszli właściciele włoskiej
restauracji Valentino Ristorante. Dla nich
przeprowadzenie akcji z 51% obniżką swoich usług (na dania, alkohole) miało głównie
na celu przetestowanie tego mechanizmu
jako nowoczesnej formy reklamy. - Dzięki
udziałowi w programie sprzedaży grupowej,
uzyskaliśmy efektywną formę reklamy wśród
nowej grupy klientów, którzy mieli okazję
spróbować najwyższej jakości usług za oka-
FIRMOWE KNOW- HOW
zyjną cenę - przyznaje Wojciech Miziewicz
z Valentino Ristorante.
Według wspomnianych wcześniej badań
Megapanel PBI/ Gemius, największym
zainteresowaniem wśród rodzimych konsumentów cieszą się zniżki do restauracji, spa
czy salonów kosmetycznych (80% zniżki na
usługi centrum piękności Tokyo Brothers
sprzedały się na pniu). Ma to swoje przełożenie w statystykach platform social shoppingowych. W zeszłym roku na łamach Groupon.
pl pojawiło się 1000 ofert usług pielęgnacyjnych oraz 500 ofert gastronicznicznych.
Choć wcale to nie oznacza, że inne nie cieszą
się zainteresowaniem potencjalnych odbiorców. Świadczy o tym przykład sukcesu firmy
Dragon Paintball. Przeprowadziła ona rabatową akcję (50%) dotycząca zorganizowania
paintballowej zabawy na świeżym powietrzu.
Jej właściciel Marcin Dobrowolski przyznał,
że potraktował to wyłącznie jako eksperyment: - Zdecydowaliśmy się wejść w zakupy
grupowe po części z ciekawości, gdyż było to
coś nowego - dodaje Dobrowolski.
Czy jednak zakupy grupowe są dla wszystkich? Czy wszystkie firmy powinny skorzystać z tej sprzedażowo-promocyjnej mieszanki? Na krótką metę z pewnością warto.
Na dłuższą – sprawa staje się bardziej dyskusyjna i złożona. Po pierwsze można doprowadzić do psucia rynku oraz (po drugie) do
przyzwyczajenia ludzi do niskich cen, które
czasami graniczą z poziomem dumpingu. Po
trzecie, co wynika z badań Megapanel PBI/
Gemius, z akcji zniżkowo-rabatowych korzystają przede wszystkim łowcy okazji. Nie
wchodzi więc w grę budowanie lojalnościowego partnerstwa konsumentów względem
danej marki. Po za tym warto pamiętać, jak
wyglądają relacje pomiędzy firmami a platformami social shoppingowymi. O kulisach
tych partnerstw opowiedział Michał Dobrowolski z firmy Dragon Paintball: - Warunki,
jakie nam zaproponowano, nie są warunkami partnerskimi. My dając od siebie bardzo dużo (bo na wstępie 50 % rabatu dla
klientów grupowych), kolejne duże procenty
oddajemy portalowi. Na końcu wychodzi na
to, że sprzedajemy produkt poniżej wartości
zakupu.
A więc jakiego typu podmioty gospodarcze mogą skorzystać z zakupów grupowych
w dłuższej perspektywie? Zapewne te, których stać na duże marże oraz te, które potraktują tego typu formę pozycjonowania własnej
firmy na rynku jako długookresową inwestycję. Inni mogą social shopping użyć do
upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu:
sprzedawania produktów/ usług w martwym
sezonie (lub też towaru, który zalega w magazynach) integrując to z funkcją reklamową.
A sam rynek na tego typu usługi w Polsce
dopiero się rozwija. Według danych z badań
Megapanel PBI/ Gemius, tylko niecałe ¼
mieszkańców dużych polskich miast (czyli
takich powyżej 500 tysięcy mieszkańców)
skorzystała w zeszłym roku z zakupów grupowych. Jeszcze mniejszy odsetek występuje
w mniejszych miejscowościach.
Zdaniem Dave’a McClure’a (twórcy
amerykańskiego internetowego seed fund’a - 500startups), rok 2011 stał będzie pod
znakiem wysypu platform social shoppingowych. Świadczy o tym chociażby to, iż tym
segmentem zainteresował się sam Google,
który wprowadza na rynek (po nie udanym przejęciu Groupon’a) swoją platformę
- Google Offers. W lutym na rynku ma
pojawić się Daillly. Ma on oferować zakupy
grupowe wybiegające daleko poza dotychczasowe naśladownictwo ala Groupon w social
shopping (cyfrowe dobra i usługi połączone
z ekskluzywnymi ofertami dla najbardziej
aktywnych konsumentów) w skali globalnej. Zresztą najlepiej odpowiedzi na rozmiar
i chłonność tego segmentu warto szukać
u źródeł - czyli u prekursora zakupów grupowych. Zdaniem Andrew Masona - twórcy
Groupon’a: “Wielkość tego rynku należy
mierzyć ilością pustych stołów dostępnych
w każdej restauracji”.
Marcin Niewęgłowski
Główny specjalista
ds. komunikacji społecznej
Szczecin 2016,
twórca bloga CreativeSzczecin.eu
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
51
FIRMOWE KNOW- HOW
Okiełznaj
urzędnika
Maciej Borowy
właściciel Butterfly - Salon Prezentów
i Upominków Reklamowych
Urzędnik to twój partner
biznesowy
N
ie mam jednej recepty na prowadzenie
rozmów z urzędnikami. Wielu z nich
to światli ludzie zorientowani na rozwiązanie
problemu i załatwienie sprawy. Równolegle,
52
o kompetencjach i poziomie wykształcenia
wielu innych lepiej pomilczeć. Całość składa
się na mglisty obraz urzędu, w którym nigdy
nie wiadomo na kogo się trafi. Myślę zatem,
że rozmowy należy rozpocząć jak z każdym
innym partnerem biznesowym i dopiero
w ich trakcie, starać się wyczuć z kim mamy
do czynienia i precyzować strategię. Z pewnością nigdy nie należy oferować urzędnikom rozwiązań, ani czynić ustaleń, które nie
mogą być potwierdzone oficjalnym dokumentem. Przedsiębiorcy powinni unikać
„umów dżentelmeńskich”, bo z uwagi na
wielostopniowość podejmowanych decyzji w urzędach, mogą okazać się one nic nie
warte. Warto pamiętać, że przedsiębiorca
w kontaktach z urzędem często ryzykuje
własnymi pieniędzmi, a prowadzący z nim
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
rozmowę urzędnik jest jedynie dysponentem,
a nie właścicielem środków publicznych. Ta
asymetria sprawia, że nie możemy nigdy traktować urzędników po partnersku. Wskazana
jest ostrożność i umiar, przez co rozumiem
chociażby wsparcie kancelarii prawnej, przy
wymianie korespondencji. Wbrew temu,
co urzędy by chciały słyszeć na swój temat,
należy podkreślić, że nie działają w sposób
zintegrowany. Przysłowiowa pani w okienku
ma często własne intencje oraz własną wizję
swojej pracy, która ma się nijak do planów
i wizji prezydentów i burmistrzów. FIRMOWE KNOW- HOW
Wizyty w urzędach nie należą do łatwych. Urzędnicy podpowiadają jak
powinno się załatwiać swoje sprawy. Podkreślają, że interesanci powinni
ich traktować z życzliwością jak sąsiadów. Przedsiębiorcy jednak i tak
mają swoje doświadczenia, na podstawie których wypracowali swoje
sposoby szybkiego załatwiania spraw.
Lek. med. Marek Juraszek
psychiatra, właściciel Artmedical
fot. A. Słomski
P
Daniel Kardasz
Komputronik
Dobry klimat to podstawa
P
Wyczuj urzędnika
odczas wizyty w urzędzie, szczególnie jeśli mamy
do załatwienia sprawę trudną a wiemy, że urzędnik
jest drobiazgowy, nieuprzejmy, proponuję zastosować
kilka sposobów, które ułatwią nam uzyskanie lepszego
kontaktu z urzędnikiem. Po pierwsze należy zachować
odpowiedni dystans tzw. nieinwazyjny, ok.1,5 - 2 m
odległości. Urzędnicy nie lubią skracania dystansu! Jeśli
urzędnik pozwoli nam usiąść, warto jest dostosować się
do jego pozycji i przybranej sylwetki tj. dyskretnie naśladować jego sposób siedzenia, trzymania rąk, pochylenia, cały czas pamiętając o nieskracaniu dystansu,
odległości. Dobrym sposobem jest usiąść nieco wyżej
od urzędnika, uzyskujemy tym optyczną przewagę nad
odstawową zasadą powinno być, aby
urzędnik nie odniósł wrażenia, że próbujemy nad nim w jakikolwiek sposób górować,
czy to wiedzą, czy intelektem, czy nie daj Boże,
kompetencjami. On musi przez cały czas mieć
wrażenie, że to on jest tam najważniejszy. Nie-
nim. Dobrze jest dostosować również sposób mówienia
- głośność do sposobu mówienia urzędnika. Urzędnicy
nie lubią cicho mówiących, ale też gardzą krzykaczami.
Nie stosować tzw. autodywersji - nie przepraszać, nie
tłumaczyć się, że czegoś nie zrobiliśmy, coś zapomnieliśmy itp. Znakomite efekty daje umiejętne wkomponowanie się w system reprezentacji werbalnej, jakim
posługuje się urzędnik, wymaga to pewnej wprawy, ale
niektórzy czynią to intuicyjnie. Jeśli wychwycimy, że
urzędnik posługuje się często określeniami typowymi
dla wzrokowca – mówi np. „niech Pan spojrzy na to
pismo”, „ciemno dzisiaj”, rozmawiając z kimś mówi „do
zobaczenia”, to usiłujmy rozmawiać z nim używając
określeń typowych dla wzrokowca. Jeśli uznamy, że częściej używa słów typu „do usłyszenia”, „niech Pan mnie
wysłucha”, „straszny tu hałas”, to z pewnością mamy do
czynienia ze słuchowcem. Może być też urzędnik kinestetyk. Wówczas używać będzie częściej słów „proszę to
położyć, postawić”, „ciężki dzień”, do telefonu odezwie
się „trzymaj się”. Tutaj rozmawiamy używając podobnych określeń jakie stosuje czuciowiec.
stety wielokrotnie zdarzyło mi się zapomnieć
o tej zasadzie i kiedy wytknąłem osobie, z którą
załatwiałem daną sprawę jej błąd, pojawiało się
niespodziewanie tysiące formalnych problemów, które uniemożliwiły zakończenie pozytywnie danej sprawy. W rozmowie z urzędnikiem, w zasadzie tak jak i w każdej rozmowie,
od której toku zależy pozytywne załatwienie
problemu, bardzo ważne jest zbudowanie
„dobrego klimatu”. Miła atmosfera, delikatny
żart, czy przemycony komplement (dla płci
przeciwnej oczywiście) powinny sprawić,
że atmosfera będzie luźniejsza i sympatyczniejsza, a jak wiadomo powszechnie, sprzyja
to obopólnym interesom. Niedopuszczalne
z kolei jest zbytnie spoufalanie się z urzędnikiem: może to zostać odebrane jako nietakt czy
wręcz zuchwałość, a to z kolei może dopro-
wadzić do odwrotnej od zamierzonej sytuacji,
czyli niepotrzebnych napięć i nieporozumień.
Z doświadczenia wiem, że wszelka krytyka, czy
ponaglanie, działa na urzędników jak płachta
na byka i na pewno nie przyspieszy, ani nie
ułatwi nam pozytywnego załatwienia sprawy,
z którą się tam pojawiliśmy. Niestety postawa,
jaką uwielbiają wręcz urzędnicy w stosunku do
nich, jest to postawa, jakiej my z kolei nienawidzimy: mam na myśli swego rodzaju uległość
i pokorę. Wiem, że niejednokrotnie człowiek
zarządzający wielką firmą, zawiadujący całym
sztabem pracowników, kiedy musi się tak
zachowywać w stosunku do zwykłego, podrzędnego niejednokrotnie urzędnika, czuje się
co najmniej niekomfortowo. Ale czego się nie
robi, aby załatwić urzędowe sprawy?
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
53
FIRMOWE KNOW- HOW
Lidia Matlak
dyrektor Biura Obsługi Interesantów
w szczecińskim magistracie
W
Urzędnik też człowiek
rozmowie z urzędnikiem należy przedstawić konkretnie i zwięźle cel naszej
wizyty w urzędzie. Aby być właściwie zrozumianym dobrze jest używać określeń stosowanych w przepisach normujących daną sprawę
np. osoby chcące zgłosić sprzedaż pojazdu bardzo często informują urzędnika, że chcą pojazd
wyrejestrować, a według przepisów pojazd
wyrejestrowuje się po jego zezłomowaniu, a nie
sprzedaży. My, urzędnicy, także jesteśmy inte-
resantami w stosunku do innych podmiotów.
W czasie swojej pracy staramy się pomagać
ludziom, a po wykonaniu pracy, to my jesteśmy interesantami w bankach, instytucjach,
sklepach czy punktach usługowych. Większość
z przedsiębiorców świadczy usługi swoim
klientom, sprzedaje im produkty i ważne jest,
żeby pamiętali przychodząc do urzędu o tym,
że to teraz oni będą obsługiwani przez innych
ludzi i z pewnością chcieliby być tak obsłużeni
jak traktują swoich klientów. Najważniejsze
jest zachowanie dystansu do tego, co staramy
się załatwić. Nikt nie lubi, gdy traktuje się go
z góry, krzyczy na niego czy wyzywa. Używanie
w rozmowie zdań typu: „Pani/pan nie wie, kim
ja jestem” czy „Dopilnuję, aby pani/pan już tu
nie pracowała” na pewno nie ułatwi załatwienia sprawy. Pamiętajmy o tym, że po drugiej
stronie stoi człowiek, który również powinien
być potraktowany podmiotowo, czyli po prostu
grzecznie i kulturalnie. Bądźmy wyrozumiali
i nie denerwujmy się niepotrzebnie. Nie dajmy
ponosić się emocjom. Jeżeli przepisy określają,
jakie dokumenty należy złożyć do załatwienia sprawy to nie obarczajmy urzędnika winą
za to, że o czymś zapomnieliśmy i spokojnie
ustalmy termin na uzupełnienie brakujących
dokumentów. Nie sugerujmy urzędnikowi
korzyści za złamanie przepisów, bo może to się
skończyć odpowiedzialnością karną. W przypadku przekonania o swojej racji i błędności
interpretacji urzędnika, korzystajmy z możliwości rozstrzygnięcia sporu przez znajdującego się w pobliżu przełożonego urzędnika.
Nie traktujmy jednak przełożonego jako osoby,
która może nakazać podwładnemu złamanie
przepisów – interwencja z takim zamiarem to
marnowanie czasu. Reasumując – z pewnością
urzędnicy nie lubią takich samych zachowań,
jakich Państwo nie lubią u swoich klientów.
reklama
54
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
FIRMOWE KNOW- HOW
reklama
Dotacje na usługi doradcze –
wciąż można je dostać
Dobiega końca okres naborów wniosków o dofinansowanie projektów dla przedsiębiorców w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego w latach 2007-2013. Największym
zainteresowaniem zachodniopomorskich przedsiębiorców cieszyły się działania związane z pozyskaniem
dotacji inwestycyjnych na rozwój konkurencyjności i innowacyjności firm. Zarząd naszego regionu do 31
grudnia 2010 r. podpisał łącznie 561 umów o dofinansowanie projektów na wsparcie inwestycyjne dla firm
oraz 68 w ramach wsparcia usług doradczych. Przedsiębiorcy, którzy otrzymali zakontraktowane wsparcie
realizują inwestycje, bądź je zakańczają i rozliczają, oczekując na refundację poniesionych kosztów. Pozostała jeszcze niewielka pula funduszy w ramach RPO WZ na specjalistyczne usługi doradcze (poddziałanie
1.3.1) oraz targi, wystawy i misje gospodarcze (poddziałanie 1.3.2).
56
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
FIRMOWE KNOW- HOW
W ramach poddziałania 1.3.1 można
wnioskować o dofinansowanie w kwocie do 40.000 zł, co ma stanowić nie
więcej niż 50 % kosztów usługi doradczej. Konkurs ma charakter otwarty co
oznacza, iż nabór wniosków prowadzony jest w sposób ciągły i trwa do
momentu wyczerpania dostępnej alokacji dla tego poddziałania, limitowanej
kwotą 2.000.000 zł. Zakładając średnią
dotację z lat ubiegłych na poziomie ok.
23.000 zł, można statystycznie sądzić, iż
wsparcie powinno otrzymać ok. 60-70
przedsiębiorców.
W związku ze znaczącym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców
dofinansowaniem do usług doradczych
18 stycznia 2011r. wspólnie z firmą
doradczą Europrojekty Ltd., Północna
Izba Gospodarcza zorganizowała spotkanie informacyjne dla przedsiębiorców nt. możliwości pozyskania dofi-
nansowania na usługi doradcze dla firm
w ramach poddziałania 1.3.1 RPO WZ.
W trakcie spotkania uczestnicy mieli
możliwość zdobycia wiedzy z zakresu:
• wytycznych konkursu,
• kryteriów merytorycznych
umożliwiających pozyskanie
dofinansowania,
• praktycznych aspektów kosztów
kwalifikowanych,
• dobrych praktyk przy zrealizowanych projektach 1.3.1. RPO WZ.
Już dziś zapraszamy wszystkich
przedsiębiorców do aplikowania o fundusze Unijne oraz do udziału w kolejnych spotkaniach organizowanych
przez Północną Izbę Gospodarczą.
Piotr Ostrowski
Europrojekty Ltd.
Tomasz Osak
Północna Izba Gospodarcza
reklama
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
57
biznes i sztuka
Wystawa „Credo” 2010
ZONA dla sztuki
– sztuka dla inwestycji
Szczecin to pustynia sztuki współczesnej.
Brakuje galerii, brakuje artystów, a przede
wszystkim brakuje kolekcjonerów. Nadchodzi
czas wielkich zmian, a przyczynić się do tego
może Akademia Sztuki i nowa przestrzeń
wystawiennicza – ZONA Sztuki Aktualnej –
galeria-córka znanej łódzkiej wystawy.
S
zczecin od zawsze zmaga się z kompleksem
lidera. Nie sprawdził się duży przemysł, jak
stocznia, nie wygrywamy małymi inicjatywami,
które wykorzystują chociażby bliskość Berlina
– tak naprawdę dawno już nie nosiliśmy żółtej
koszulki lidera w jakiejkolwiek branży. Podobne
nastroje od dawna panują w szczecińskim świecie
kultury, dla którego zawsze podstawowym problem jest niedofinansowanie i marginalizowanie,
jako branży „niebiznesowej”. Nie zgadza się z tą
tezą Kamil Kuskowski – artysta z Łodzi, który od
tego roku zasila szeregi nowopowstałej Akademii
Sztuki i ma co do Szczecina pewne plany.
Już w kwietniu powitamy na mapie kulturalnej Szczecina nową galerię – otwartą na
młodych twórców, wskazującą bieżące trendy,
skupiającą czołówkę polskiej sztuki aktualnej.
- ZONA będzie przestrzenią eksperymentalno-innowacyjną, w której będą prowadzone i rozwijane odkrywcze działania w zakresie kultury
58
wizualnej i produkcji symbolicznej. Jako marka
jest już bardzo dobrze znana w tzw. Polskim Art
Worldzie, więc logiczne jest wykorzystanie tego
potencjału tworząc nowe miejsce. Zauważyłem
też, że w Szczecinie jest poważny deficyt tego
typu miejsc – mówi Kuskowski.
ZONA Sztuki Aktualnej mieścić się będzie
w dawnej kawiarni Klubu 13 Muz na pl. Żołnierza Polskiego. Będzie zajmowała się organizacją
wystaw problemowych i indywidualnych artystów. W planach ma także produkcję własnych
projektów i aktywizację młodego środowiska
artystycznego, związanego z Akademią Sztuki
- Mam nadzieje, że Akademia Sztuki pozwoli
w szybkim czasie zbudować potencjał ludzki,
że już niedługo usłyszymy o ciekawych młodych artystach szczecińskich. Nie ukrywam, że
udało mi się namówić do pracy i związania się
z Szczecinem bardzo dobrych artystów z całej
Polski m.in. Łukasza Skąpskiego (Grupa Azzoro),
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
Zorkę Wollny czy Andrzeja Wasilewskiego bardzo aktywnych o niekwestionowanej pozycji
artystycznej. Myślę, że uda się stworzyć prężne
środowisko progresywnych artystów identyfikujących się z Szczecinem – mówi Kuskowski.
Dzięki bliskości Berlina, ZONA Szczecin
ma szansę stać się platformą wymiany artystycznej, z istotnymi ośrodkami sztuki zarówno
w Polsce jak i za granicą. Nie będzie zajmowała
się sprzedażą prac ale nie oznacza to, że droga
między sztuką i biznesem zostanie zamknięta.
- W ramach posiadanej wiedzy na temat rynku
sztuki będziemy starali się zaktywizować środowiska biznesowe do zainteresowania się sztuką najnowszą. Jednym z pomysłów jest organizowanie
profesjonalnych kursów kolekcjonerskich, których celem będzie wykształcenie „pozytywnego
snobizmu” – mówi Kamil Kuskowski. ZONA
ma szansę wpłynąć na świat szczecińskiego biznesu i przekonać przedsiębiorców do korzyści
„Maszyny pożądające” 2009
Pei Lin Cheng & Ivan Polliart „Migracje” 2010
pochwalić się rozwojem przemysłów kreatywpłynących z inwestowania w sztukę - Wiele osób
nych. Małe i średnie biznesy zyskują na młoze świata biznesu już od lat nie żałuje nakładów
dych i aktywnych, którzy często wywodzą się ze
na sztukę, budując tym samym własny prestiż,
środowisk twórczych. Dodatmowa m.in. o Grażynie Kulczyk
czy Andrzeju Walczaku. Na Dzięki bliskości Berlina kowym napędem w tej materii,
obok Akademii Sztuki, ma być
całym świecie, tam gdzie rozwija
ZONA Szczecin ma
powstająca Trafostacja Sztuki,
się kultura wysoka, rozwija się
potencjał gospodarczy – dodaje szansę stać się platformą zlokalizowana w budynku starej
transformatorowni. Już w tym
Kuskowski. Zarówno artyści, jak
wymiany artystycznej,
roku ma być ogłoszony przei organizatorzy wystaw stanowić
z istotnymi ośrodkami targ na wykonanie projektu
będą bogate źródło wiedzy na
temat jakości sztuki i najnow- sztuki zarówno w Polsce budowlanego nowej instytucji kultury. Trafostacja będzie
szych trendów. Gdzie, jak nie u
jak i za granicą.
kolejnym miejscem spotkań ze
źródła, szukać obiektów dobrej
sztuką współczesną, która oprócz
inwestycji? ZONA ma stać się
wystaw chce organizować koncerty, wykłady
centrum wiedzy i spotkań środowisk biznesoi nowatorskie działania artystyczne. W budżecie
wych ze sztuką aktualną, przy okazji organizowamiasta są zabezpieczone pieniądze na przygotonych wystaw i spotkań z artystami.
wanie projektu i remont budynku transformaKamil Kuskowski dostrzega spory potentorowni, co oznacza że prawdopodobnie za dwa
cjał w Szczecinie, który od pewnego czasu może
lata cieszyć się będziemy jedną z największych
i najnowocześniejszych galerii w tej części Europy.
Zanim do tego jednak dojdzie, chcemy zaprosić Państwa do ZONY, która na swoje otwarcie szykuje pokaz specjalny. „D a j g ł o s !” to
wystawa przygotowana przez Pracownię Audiosfery Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu,
którą prowadzi prof. Leszek Knaflewski. Walory
ludzkiego głosu, komunikat naturalny lub przetworzony oraz problemy z komunikacją to
tematy, z którymi zmierzyli się artyści związani
z Pracownią Audiosfery: Leszek Knaflewski,
Wojciech Bąkowski, Konrad Smoleński, Daniel
Koniusz, Franciszek Orłowski, Maria Toboła,
Mikołaj Syguda i Mateusz Sadowski. Ich prace
skupiają się na relacji pomiędzy światem widzialnym a słyszalnym. To wszystko czeka nas już
w kwietniu.
Agata Pasek
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
59
biznes i sztuka
Małgorzata Szymankiewicz
„Komfortowa sytuacja” 2011
fot. A. Słomski
pasja i sukces
W domach
rządzą kobiety
A w firmie, która pomaga urządzić ich królestwa, jeden mężczyzna. O trudnym zachodniopomorskim rynku, łatwiejszych latach
90. i małżeństwach, kłócących się o wzory i kolory opowiada
Henryk Jastrzębski, prezes firmy Hiper Glazur.
|| Hiper Glazur dziś, w niczym nie przypomina
firmy, którą otwierał pan na początku lat 90.
Jak wyglądały jej początki?
Zaczęliśmy od sprzedaży samych farb, w wynajętej hali o 300 metrach kwadratowych powierzchni.
Wówczas wydawało się nam to ogromem miejsca, mieliśmy problem co z nim zrobić, jak zagospodarować. To był 1991 rok, farby były wówczas
towarem deficytowym. Był dużo problem z ich
60
zdobyciem i żadnego ze sprzedażą. Klienci sami
nas szukali i byli zadowoleni, że mogą coś kupić.
Także przez kilka pierwszych lat, problemem było
dla nas znajdowanie towarów, a nie klientów. Dziś
jest odwrotnie. Zamiast 300 metrów kwadratowych, mamy 8 tysięcy metrów kwadratowych
w samych magazynach i problem gdzie zmieścić
resztę towaru. Teraz też, to my musimy wychodzić
do klienta, który ma dużo większy wybór.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
|| Dla nowopowstałych firm dwa pierwsze lata
istnienia są najtrudniejsze. Pana firmie udało
się przetrwać 20 lat. Co poradziłby Pan młodym przedsiębiorcom?
W naszym przypadku było inaczej. Początek lat 90
był najlepszym okresem do powstawania firm. Na
rynku były pustki, brakowało towarów i sklepów,
ale nie klientów. Łatwo było sprzedawać towar,
dużo trudniej go zdobyć. Kilka rzeczy jednak się
nie zmieniło i chyba o nich powinni pamiętać
debiutujący w roli przedsiębiorców. Na początku
trzeba trafić w odpowiednią branżę. To podstawa
sukcesu. Później czeka już tylko trudna i mozolna
codzienna praca. Trzeba rozwijać firmę, inwestować w nią, to co się zarobiło. Dużo młodych
firm, gdy zaczyna się rozwijać i zarabiać pierwsze
pieniądze, wydaje je poza firmą. Tu duży błąd. Na
początku praktycznie każdy grosz trzeba inwestować w firmę. Poza tym, najgorsze są spółki. Dziś
moja firma to również spółka, lecz moim wspólnikiem jest żona, stąd dużo łatwiej podejmować
decyzje, nikt ich nie hamuje jak to zdarza się
w większości spółek. Ważny jest też dobór odpowiednich ludzi, których zatrudnia się w swojej firmie. Przez te 20 lat mieliśmy lepsze i gorsze okresy,
W ubiegłym roku zostaliśmy nominowani do
Nagrody Gospodarczej Prezydenta Szczecina,
przez ostatnie cztery lata otrzymywaliśmy tytuł
Gazeli Biznesu, przyznawany przez Puls Biznesu,
przez ostatnie trzy lata doceniono nas również
w nagrodach Filary Polskiej Gospodarki, ostatnie
dwa z kolei - Diamentami miesięcznika Forbes.
Oprócz tego, otrzymujemy również podziękowania od firm, z którymi współpracujemy od lat.
Nagrody te traktuję jednakowo. Bo gdy współpraca
się dobrze układa, to jest przyjemnością, a docenienie przez ludzi z zewnątrz oznacza, że nasza praca
zostaje dostrzeżona i cieszy się uznaniem.
|| Czy województwo zachodniopomorskie to
trudny rynek dla małych i średnich przedsiębiorstw?
Tak, jest trudny. Upada przemysł, przez co ludzie
mają coraz mniej pieniędzy na zakup mieszkań,
dużo ludzi wyjeżdża z miasta. Mamy ograniczone
wybrać dowolne aranżacje łazienek. Ludzie wolą
klasyczne rozwiązania, są one ponadczasowe,
a wzorki i kolory, często agresywne, są modne rok,
dwa i to przechodzi. Szczególnie w domach, więcej
robi się klasycznych rzeczy. Same fabryki idą w tym
kierunku. Jedyne co się zmienia to wymiary płytek,
kiedyś były to wymiary 15x15, 15x20, dziś 1,20 cm
na 60 cm i pośrednio w dół, praktycznie w każdym
wymiarze. Nie istnieje już zależność, że w małej
łazience powinniśmy mieć małe płytki. Te duże
będą wyglądać dużo lepiej.
|| Wysyp hipermarketów odebrał Hiper Glazurowi klientów?
Mój dom jest poniemieckim budynkiem, raczej
w tradycyjnym stylu. Dominują w nim jasne
kolory - łososiowy, beżowy.
Na samym początku można było odczuć spadek
sprzedaży w naszych punktach o 10-15 %, po
3 miesiącach wracało to do normy, i nie było już
tak zauważalne. Każdy kolejny hipermarket dał
nam odczuć w klientach, to że powstał. Dwa lata
temu osiągnęliśmy jednak obrót 100 milionów
rocznie, i stały wzrost sprzedaży.
|| Jak mieszkańcy naszego miasta urządzają
domy? Wolimy klasykę, czy nowości?
Najwięcej sprzedajemy glazury i terakoty, to około
40 % naszej sprzedaży. Tu sprawiamy najwięcej
radości naszym klientom, bo wreszcie mogą sobie
|| A w jakim stylu jest urządzony Pana dom?
|| Nie kusi Pana by często zmieniać wystrój
domu?
Mnie nie, ale żonę już tak. Często mówi mi, że nie
korzystamy z firmy, tak jak byśmy mogli. Kilka
razy dałem się jej namówić i łazienkę przebudowywaliśmy już chyba z trzy razy. Nie jestem osobą,
która lubi zmiany, wolę klasyczne rozwiązania
i przywiązuje się do tego co jest. Ale mieszkanie,
dom to domena kobiet. Gdy obserwuję klientów,
to widzę, że żona ma decydujący głos, jakie wybrać
płytki, jak urządzić łazienkę. Nieraz zdarza się, że
małżeństwa się nawet kłócą. Ale zazwyczaj to panie
podejmują ostateczną decyzję.
|| Może mężczyźni nie
przywiązują wagi do
tego, jaki będzie wystrój
ich domu?
Chyba tak, bo gdy się rozmawia z klientami, to ten
temat 90 % mężczyzn sobie
zupełnie odpuszcza. Oczywiście są tacy, którzy dominują
w każdym temacie, ale generalnie to kobiety, panie domu
decydują o tym, co się robi
w mieszkaniu. Mężczyzna
jest potrzebny do tego żeby
podwieź żonę, podźwigać
płytki, ale ostateczny wybór
należy do niej.
fot. A. Słomski
|| Hiper Glazur został wielokrotnie doceniony
przez współpracujące z nim firmy, a także
ekspertów z branży budowlanej. Które z otrzymanych wyróżnień cieszą Pana bardziej?
pole działania, bo mimo że jesteśmy w Unii Europejskiej i mamy otwarty rynek na handel, trudno
jest się przebić z naszym towarem do Niemiec czy
Szwecji. Jesteśmy też ograniczeni powierzchnią.
Przykładowo Poznań ma w promieniu 100 km od
siebie dużo więcej miasteczek, wiosek. My mamy
praktycznie ¼ tego „koła”. Problemem jest też ilość
wielkopowierzchniowych sklepów powstających
w Szczecinie. Dlatego szukamy innych rozwiązań,
uruchamiamy nowe sklepy i podhurtownie na
terenie Polski. Właśnie otwieramy nasz oddział
w Gdańsku. W tym roku spróbujemy również
internetowej sprzedaży na terenie Szwecji.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
(KW)
61
pasja i sukces
zgodnie z gospodarczą sytuacją kraju. Raz jest
lepiej, raz gorzej, gdy są kredyty mieszkaniowe jest
lepiej, gdy nie ma kredytów lub są ograniczone, jest
gorzej. Wszystko zależy od koniunktury.
KĄCIK JĘZYKOWY
n
e
p
l
A
ie
d
in
n
e
r
h
a
f
Wir
zum Skiurlaub,
y
lp
A
w
ty
r
a
n
a
n
y
m
ie
z
czyli jed
DIE UNTERKUNFT
zakwaterowanie
• das Hotel – hotel
• das Einzelzimmer – pokój jednoosobowy
Znajomość języka angielskiego to w dzisiejszym
świecie biznesu podstawa. Chcąc wykorzystać
potencjał przygranicznego położenia naszego
województwa, powinniśmy jednak skupić się
na innym języku. Z nowym rokiem magazyn Zachodniopomorski Przedsiębiorca
oraz Szkoła Języków Obcych PRESTO
zapraszają Czytelników do nauki
języka niemieckiego. W maju, po otwarciu rynku pracy tymczasowej, nawet jego
podstawy pomogą w znalezieniu lepszej
pracy. Jeszcze zimą, kilka poniższych zwrotów
może uratować wyjazd na narty. Przyjemnego
szusowania po stokach! Zarówno tych górskich, jak
i tych językowych.
• Wo befindet sich die nächste Wechselstube? Gdzie znjaduje się najbliższy kantor?
• Entschuldigung, wo ist die Toilette? – Przepraszam,
gdzie jest toaleta?
• Wo kann ich hier Skiausrüstung ausleihen? –
Gdzie mogę tutaj wypożyczyć sprzęt narciarski?
• das Doppelzimmer – pokój dwuosobowy
• Zimmer mit Bad – pokój z łazienką
• Haben Sie freie Zimmer? – Czy mają Państwo wolne
pokoje?
• Guten Tag, ich habe eine Reservierung auf den
Namen… - Dzień dobry, ja mam rezerwację na
nazwisko…
• Gibt es neben dem Hotel ein Parkplatz? – Czy obok
hotelu jest parking?
DIE FRAGE NACH
DEM WEG
pytanie
o drogę
DAS ESSEN
jedzenie
• Wo kann ich billig essen? – Gdzie mogę tanio
zjeść?
• Könnte ich Speisekarte bitten? – Czy mogłabym
prosić o menu?
• Was ist die Spazialität des Landes? – Co jest
specjalnością narodową?
• Könnte ich hier ein warmes Essen bekommen? –
Czy mogłabym dostać coś ciepłego do zjedzenia?
• Wo ist…? – Gdzie jest…?
• Entschuldigung, wie komme ich zum Hotel/zur
Berghütte/zum Bahnhof/zum Krankenhaus? –
Przepraszam, jak dojdę do hotelu/schorniska/
dworca/szpitala?
• Können Sie mir das auf der Karte zeigen? – Czy
może mi Pan/Pani pokazać to na mapie?
• Ist das weit von hier? – Czy to daleko stąd?
• Ich habe mich verlaufen. – Zgubiłem się.
• Wo ist der nächste Skilift? – Gdzie jest nabliższy
wyciąg?
• Wie viel kostet der Skipass? – Ile kosztuje karnet
na wyciąg?
DIE GESUNDHEIT UND
SCHICKSALHAFTE
EREIGNISSE
zdrowie
i wypadki Losowe
• Ich habe mein Bein gebrochen und ich muss
zum Arzt gehen. – Złamałem nogę i muszę iść do
lekarza.
• Wo ist die nächste Apotheke? – Gdzie jest
najbliższa apteka?
• Rufen Sie einen Arzt! – Proszę zadzwonić po
lakerza!
• Hilfe! – Pomocy!
Przygotowała
Marta Wierbik
62
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
der Ski – narta
Ski laufen/fahren – jeździć na
nartach
der Skiläufer/Skiläuferin –
narciarz/narciarka
der Skianzug – kombinezon
narciarski
die Skiausrüstung –
ekwipunek narciarski
die Skibindung – wiązanie
narciarskie
die Skibrille/die Schneebrille
– gogle narciarskie
das Skigebiet – ośrodek
narciarski
der Skikurs – kurs jazdy na
nartach
der Skilift – wyciąg narciarski
der Sessellift – wyciąg
krzesłkowy
der Schlepplift – wyciąg
orczykowy
der Skipass – karnet na
wyciąg
die Skipiste – nartostrada,
trasa narciarska
der Skistiefel/der Skischuh –
but narciarski
der Skilehrer/Skilehrerin –
instruktor narciarski
der Skistock, die Skistöcke –
kijki narciarskie
die Herberge/die Berghütte –
schronisko górskie
die Touristeninformation –
informacja turystyczna
DOOKOŁA ŚWIATA
Przedsiębiorcy ponad granicami
Wzajemna współpraca przedsiębiorstw i większych firm to standard w dzisiejszym świecie.
W Szczecinie przedsiębiorcy, nie tylko z racji położenia miasta, mogą w pełni korzystać z dobrodziejstw współpracy z zagranicznymi firmami oraz czerpać korzyści z obecności zagranicznego
kapitału u nas.
K
ontakty biznesowe to bezcenny kapitał
we wszystkich branżach. Rozwijanie ich
na poziomie międzynarodowym może zaowocować wieloma profitami. W naszym regionie
pośrednikiem i pomocą w kwestii nawiązywania kontaktów między firmami polskimi
i przedsiębiorcami z obcych krajów są m. in.
konsulaty usytuowane w Szczecinie.
Szukamy możliwości
Podstawową funkcją, jaką sprawują w danym
kraju ambasadorzy i konsule, jest zapewnienie
opieki obywatelom państw przez nich reprezentowanych. Obok spełniania swoich codziennych
obowiązków, pracownicy ambasad i konsulatów
pozostają również do dyspozycji tych zainteresowanych, którzy szukają możliwości prowadzenia biznesu, inwestowania czy współpracy
z przedsiębiorcami w Polsce.
Taka współpraca międzynarodowa świetnie
rozwija się również w naszym regionie, między
innymi dlatego, że w Szczecinie działa 13 konsulatów. Są to przedstawicielstwa ambasad: Cypru,
64
Czech, Danii, Estonii, Francji, Kazachstanu,
Meksyku, Niemiec, Norwegii, Słowacji, Szwecji
oraz Wielkiej Brytanii.
Do konsulatów w Szczecinie zgłasza się wielu
przedstawicieli firm i przedsiębiorstw, którzy
chcą inwestować w Zachodniopomorskiem
i potrzebują pomocy.
– Często zdarza nam się pośredniczyć
w nawiązywaniu kontaktów biznesowych –
przyznaje Andrzej Preiss, Konsul Honorowy
Królestwa Danii . – Zazwyczaj nasza rola kończy
się na udostępnieniu kontaktu, jednak są i takie
przypadki, gdy przedsiębiorcom zależy na asyście konsulatu przez dłuższy czas – dodaje.
Nawiązanie kontaktu to przecież dopiero początek. Późniejsze etapy współpracy muszą opierać
się na dobrej relacji – o którą znacznie łatwiej,
gdy ktoś pośredniczący w rozmowach pomaga
znieść bariery, np. kulturowe, językowe.
Konsul Honorowy Królestwa Wielkiej
Brytanii również potwierdza zaangażowanie
Ambasady Brytyjskiej w pomoc przedsiębiorcom z Wysp.
– Jeszcze niedawno zgłaszało się do nas co
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
najmniej kilku przedsiębiorców w miesiącu, zainteresowanych inwestowaniem w naszym regionie
– opowiada Ryszard Jacek Karger, Konsul Honorowy Królestwa Wielkiej Brytanii. – W ostatnim
czasie zainteresowanie nieco przycichło, cały czas
jesteśmy jednak otwarci i służymy pomocą obywatelom Wielkiej Brytanii – zapewnia.
Na wsparcie konsula mogą liczyć przedstawiciele wielu dziedzin, które leżą w obszarze
zainteresowania zagranicznego przedsiębiorcy.
W ostatnim czasie współpraca odbywa się często
w dziedzinie budownictwa, handlu, energetyki –
konsul zazwyczaj pomaga w nawiązaniu kontaktu i na
tym kończy się jego rola, w nielicznych przypadkach
pojawia się jednak wola ze strony współpracujących
firm, by konsul pomagał w dalszych relacjach.
Rozmowy i rozwój
Na konferencjach poświęconych współpracy zagranicznej, organizowanych również w naszym
regionie, dyskutują przedstawiciele wielu branż,
z różnych krajów. W ostatnim czasie popularne
są m. in. kwestie dotyczące energetyki wiatro-
Jak Polak z…
Na Pomorzu Zachodnim i w Lubuskiem działa wiele duńskich firm o ugruntowanej pozycji – dzięki temu, lokalni przedsiębiorcy znają
Duńczyków od lat i zdążyli zaznajomić się ze
zwyczajami i kulturą, jakie towarzyszą im także
w życiu zawodowym.
W Szczecinie i okolicach znamy zresztą wiele
zagranicznych firm – nie są nam obce niemieckie, szwedzkie czy norweskie inwestycje.
Przedsiębiorcy z naszego regionu we współpracy z firmami zagranicznymi od wielu lat
upatrują możliwości swojego rozwoju i korzystają z nich. Nasi „sąsiedzi” i ich zwyczaje nie
są nam obce, potrafimy być elastyczni, cenimy
przedstawicieli innych narodów za ich typowe
cechy – często spotykamy się z uporządkowaniem Niemców, co znacznie ułatwia relacje
biznesowe, pogoda ducha Duńczyków również
sprawia, że dobrze się z nimi pracuje.
Przedstawiciele konsulatów zaznaczają, że
raczej nie różnice kulturowe stanowią istotę
kwestii, w której pomoc okazuje się potrzebna.
Pomoc w znalezieniu prawników, zgłębieniu
przepisów, przyswojeniu zasad panujących
w Polsce – to znacznie bardziej ważka kwestia,
którą trzeba pokonać.
Na Dalekim Wschodzie
Wielu szczecińskich przedsiębiorców szuka
możliwości poza granicami kraju, nie tylko
w najbliższym sąsiedztwie, ale też o wiele dalej.
Właściciele sieci kawiarń Cafe Club wspierają
swój lokalny biznes aż w Chinach…
– Wprowadziliśmy w naszej sieci system
lojalnościowy, nasi klienci posiadający karty
rabatowe mogą korzystać z promocji w Cafe
Club – opowiada Krzysztof Śmigielski, współwłaściciel sieci. – Takie karty sprowadzamy
z Chin. Chwalimy sobie tę współpracę, trafiliśmy na uczciwego kontrahenta, więc jesteśmy zadowoleni. Jedynym minusem jest czas
dostawy – jest dość długi. Jednak to, czego się
uczymy, możliwości, jakie zyskujemy, znacznie
przewyższają te drobne niedogodności.
Weronika Bulicz
Z misją gospodarczą do Chin
Nie słabnie zainteresowanie Chinami, jako głównym producentem dóbr i materiałów. Wielu
zachodniopomorskich przedsiębiorców wykazuje
chęć eksploracji rynku chińskiego, w celu pozyskania nowych dostawców gotowych wyrobów, a także
zapoznania się z najnowszymi trendami i rozwiązaniami technicznymi.
Północna Izba Gospodarcza organizuje już po
raz kolejny misję gospodarczą do Państwa Środka.
Aby ułatwić zrzeszonym firmom wyjazd, Izba bezpłatnie wypełnia im wnioski o dofinansowanie.
Dzięki temu mają one szanse na pokrycie 50%
kosztów przez Urząd Marszałkowski dysponu-
jący środkami unijnymi. Wszystkie wolne miejsca
zostały już zarezerwowane i obecnie prowadzona
jest już lista rezerwowa.
Uczestnicy misji wezmą udział w targach
International Building & Construction Trade Fair,
Kitchen & Bath China 2011, które odbędą się
w dniach 25-28 maja. Są to jedne z największych
targów branży ogólnobudowlanej, wykończeniowej
i gastronomicznej w Chinach. W programie misji,
obok udziału w targach, przewidziane są także
spotkania z chińskimi przedsiębiorcami, co umożliwi wymianę m.in. ofert kooperacyjnych i nawiązanie współpracy na tamtejszym rynku.
DOOKOŁA ŚWIATA
wej – w tej dziedzinie szczególnie owocna jest
współpraca z krajami skandynawskimi, słynącymi z innowacyjnych rozwiązań.
Rokrocznie odbywają się konferencje, np.
organizowane przez Urząd Miasta Szczecin, jak
„Nasze pogranicze – między wizją a praktyką”,
gdzie szeroko dyskutowane są sprawy współpracy transgranicznej w Euroregionie Pomerania. Do udziału w nich zapraszani są również
przedsiębiorcy.
W ambasadach działają powołane do
celów biznesowej współpracy międzynarodowej wydziały – jak np. Wydział Ekonomiczny
Ambasady Królestwa Danii.
Co więcej, Konsulat Królestwa Danii współpracuje z usytuowanym w Szczecinie regionalnym oddziałem SPCC – Skandynawsko-Polskiej
Izby Handlowej. W ramach tej jednej instytucji
koordynowane są działania przedsiębiorców
i firm z krajów skandynawskich: Szwecji, Danii,
Finlandii, Norwegii. Taka instytucja znacznie
ułatwia prowadzenie międzynarodowego biznesu. Jej członkowie mają szerokie możliwości
nawiązywania współpracy, wzajemnego czerpania informacji etc.
Z zagranicznej współpracy chętnie korzystają
także uczelnie z naszego regionu, o czym świadczy
powstawanie specjalnie powoływanych departamentów np. w Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym czy w Akademii Morskiej
oraz Pomorskim Uniwersytecie Medycznym.
Katarzyna Chrulska
Trener w zakresie różnic kulturowych
i negocjacji międzynarodowych
Profesjonalne nawiązanie kontaktów jest kluczowe w budowaniu efektywnej relacji biznesowej. Element ten jest szczególnie ważny w tzw.
kulturach propartnerskich, gdzie występuje naturalna niechęć do obcych i prowadzi się interesy
tylko z partnerami, do których ma się zaufanie.
Większość kultur biznesu to właśnie kultury
propartnerskie (świat arabski, Afryka, Ameryka
Łacińska i większość krajów azjatyckich). Jedna
z porad jaką przekazuję w czasie szkoleń z różnic kulturowych, to skorzystanie z tzw. Przedstawiaczy - cieszących się zaufaniem pośredników
(ambasady, konsulaty, banki, organizacje międzynarodowe np. Japońskie JETRO). Dobrym pomysłem jest również wzięcie udziału w oficjalnych
misjach handlowych czy skorzystanie z możliwości nawiązania kontaktów na międzynarodowych
targach i wystawach.
Jak głosi przysłowie: „Można doprowadzić
konia do wodopoju, ale nie można go zmusić
by się napił wody.” Konsulaty i ambasady mogą
odegrać znaczącą rolę w nawiązaniu wartościowych kontaktów, ale aby te kontakty przyniosły
wymierne korzyści biznesowe ważne jest nawiązanie długoterminowych relacji opartych na
zaufaniu. Zachęcam przedsiębiorców planujących
relacje z partnerami zagranicznymi aby zainwestowali swój czas w poznanie kultury partnera.
Możliwości jest wiele- zapoznanie się z literaturą
na temat danego kraju, przejrzenie „Przewodników” po wybranych narodowościach, uczestnictwo w warsztatach/szkoleniach z negocjacji międzynarodowych etc. Na stronach internetowych
ambasad również można odnaleźć cenne wskazówki. Przedsiębiorcy powinni zdobyć szeroki
wachlarz przydatnych informacji od podstawowych elementów etykiety biznesowej (np. zasady
wymiany wizytówek, zasady dawania i przyjmowania prezentów, forma tytułowania w danej
kulturze) poprzez tematy tabu, a skończywszy na
preferowanych stylach negocjacyjnych.
Jeżeli poświęcimy czas na poznanie innej
kultury okaże się, że nie tylko mamy szansę
nawiązać owocne biznesowo i finansowo relacje,
ale i nauczymy się innego spojrzenia na biznes
i naszą polską kulturę. Zachęcam do rozpoczęcia
fascynującej przygody odkrywania i czerpania
z różnorodności.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
65
DOOKOŁA ŚWIATA
8 rzeczy,
które musisz zrobić w Barcelonie
labirynt,
no, tworzą one bowiem
Co zrobić nie będzie trud
ającym
edz
zwi
m odkrywa przed
który z każdym zaułkie
pamięć.
w
jące
ada
zap
e,
kliw
miejsca tajemnicze, uro
sta to
za dzielnica Starego Mia
Najstarsza i najciekaws
ała
how
zac
na
celo
Bar
Tu
a.
yck
Barri Gotic - Dzielnica Got
czu
wie
nio
śred
jaki przybrała w
się w takim kształcie,
ie bez
frajdę daje spacerowan
ą
ksz
wię
naj
tu
śnie
i wła
jsca
mie
na
e
ani
ajdywanie, trafi
planu, gubienie się i odn
mapie.
na
e
zon
nac
zaz
te
o
tylk
niezwykłe, niekoniecznie
, by móc
jednak jest niezbędna
Mapa w tym miejscu
kamienic.
u
zcz
gąs
w
się
ć
aleź
potem z powrotem odn
no La
pew
na
zie
iesienia będ
Doskonałym punktem odn
od Plaça
ic
Got
ri
Bar
y
ając
ecin
prz
Rambla - słynny deptak
raczej
nie jest zwykłą ulicą. To
de Catalunya. La Rambla
. Pełna
nie
cich
nie
dy
nig
ra
któ
tętniąca życiem arteria,
aktorów,
nych mimów, ulicznych
fantazyjnie poprzebiera
h przed
nyc
wio
usta
ików
stol
z
ora
straganów z bibelotami
takiem
dep
cer
omicznymi. Spa
małymi punktami gastron
zki Barri
ulic
zne
boc
w
su
cza
i zbaczanie od czasu do
ższe,
Plaça de Catalunya te ubo
Gotic - na prawo idąc od
iczkami,
ien
kam
ymi
ban
ied
zan
j
z mniejszymi i bardzie
bardzo
nawet czasem napotkać
między którymi można
ktowefe
te
o
lew
na
o
alb
ie,
pan
swobodne w obyczajach
atbog
po
łe
osta
po prostu poz
niejsze budowle, może
ietlone
ośw
iej
lep
ny,
celo
Bar
ej
szych mieszkańcach star
to waruluksusowymi lokalami i poprzetykane bardziej
sto.
mia
to
nek konieczny, by poczuć
Po tę przyjem
ność najlepiej
wybrać się ba
rankiem. La Bo
rdzo wczesnym
queria to olbr
zymi bazar po
uliczce od La
łożony w bocz
Rambla. Kupić
nej
tu można dosło
każdy rodzaj m
wnie wszystko
ięs, ryb, serów,
przetworów, sło
z całego świat
dyczy, owoców
a… szczególni
e
wa
rto polecić pr
pańską szynkę
awdziwą hisz- jamon serra
no, którą moż
w postaci całe
na nabyć zaró
j nogi, jak i m
wno
niejszych kawa
prostu w kana
łków, a nawet
pce (świetna
po
opcja na śniad
skosztować ch
anie). Warto te
oćby kilku, z
ż
pr
op
on
owanych prze
egzotycznych
z handlarzy,
owoców przycią
gających wzro
tem. Na szukają
k kolorami i ks
cych bardziej
ztałwykwintnego
reg punktów ga
posiłku, czeka
stronomicznych
szewokół stragan
usiąść i zamów
ów, gdzie moż
ić prawdziwie
na
hi
sz
pa
kład tortillę, kt
ńskie śniadan
ie. Na przyóra nie ma nic
wspólnego z to
przypomina ra
rtillą, jaką znam
czej ziemniacza
y,
ny omlet.
66
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
e nie
ględów. Jeszcz
wa z wielu wz
ko
podjąt
i
wy
m
a
eu
wl
uz
To budo
się swojego m
Antojuż doczekała
cia
a
ży
a,
o
on
ieł
cz
Dz
oń
j.
uk
mniejsze
a
su do bazyliki
kiego architekt
niesienia statu
zego hiszpańs
ejs
ni
yn
jsł
na
łkowicie
ca
t,
la
40
ał
nio Gaudiego,
pracow
o
u, nad którym
latach swojeg
doby modernizm
ostatnich 15
w
e
wi
do
bu
prawie
ż
ju
na
wa
do
poświęcając się
y jest bu
Świętej Rodzin
ie - planuje się
życia. Bazylika
ść optymistyczn
do
ie
en
cz
oń
epowtarzalna
ni
iej
dz
130 lat. Jej uk
ar
ydowanie najb
ec
zd
To
świątynia
k.
ro
aju
na 2026
w swoim rodz
nie i jedyna
turą pnie
uk
str
ają
in
architektonicz
pom
ie wieże przy
m
zy
skakują
br
Za
Ol
u.
.
ok
ka
katolic
i na każdym kr
ych w Hiszpani
go, Męki
kie
ńs
Pa
ia
en
palm spotykan
- Narodz
ny, trzy fasady
źbami.
pochyłe kolum
- zachwycają rze
j
kie
ńs
Pa
ły
Pańskiej i Chwa
To zadan
ie będzie
bardzo ła
dów. Po
twe do w
pierwsze
ykonania
sangria, o
hiszpańsk
z trzech p
becna w
im lokalu
owokażdym sz
, serwow
litrowych
anującym
ana jest
, a dosk
się
w dzban
onały, orz
pozwala
a
ch, najczę
eźwiający
na zostaw
śc
ie
j
sm
ia
a
k tego tr
nie choćb
hiszpańsk
unku nie
y odrobin
a sangria
y. Po drug
tak napra
alkoholu
ie prawdzi
wdę nie
- to miesz
wa
jest po p
anka wie
wiście głó
rostu rod
lu wysko
wnie win
zajem
kowych tr
a lub różn
brandy, ru
unków, o
ych win i
mu, triple
czywiniaków
sec czy cz
ręką, wsz
z dodatkie
egokolwie
ystko zaś
m
k, co barm
doprawia
owocowym
an ma po
się do sm
i podaje
d
a
ku
z cząstka
lodu. Łag
cukrem,
mi różnyc
sokiem
odny, orz
h owocó
eźwiająco
dliwy, tym
w i kostka
-słodki sm
bardziej,
mi
ak bywa
że his
i skłaniają
bardzo zd
do łapczyw zpańskie upały wzm
raego picia
agają pra
upicia się
gnienie
.
– dając n
am trzeci
powód d
o
DOOKOŁA ŚWIATA
Gdy oddawaliśmy magazyn do drukarni,
dotarła do nas wiadomość o tym, że irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair nie mogą
wprowadzić połączenia ze Szczecina-Goleniowa do Barcelony-Girony, które miało
ruszyć w marcu. Powodem jest konflikt
z nowymi władzami Katalonii. By wybrać
się ze Szczecina do Barcelony, musimy więc
dojechać na lotnisko w Poznaniu lub Berlinie.
Wciąż uważamy jednak, że to jedno z miast,
które warto odwiedzić. Choćby na weekend.
Położony
nieco na
północ od
jawi się ja
centrum ko
ko kraina
mpleks pa
z baśni. Bra
bajecznym
rkowy
ma rozpię
i pawilona
ta
między dw
m
i
- dziś muz
żami i dach
oma
ea
mi - z fantaz
ami krytym
yjnymi wie
i mozaiką
miki wita
z białej i ni
wchodzący
ebieskiej ce
ch. U szcz
na wyższe
raytu schodó
tarasy park
w
prowadzący
u - znajdu
dziś już ch
ch
je się moz
yba można
aikowy jasz
powiedzie
jest jedną
czur,
ć,
że
z wizytów
obok Sagr
ek Barcelo
ada Famili
się pomos
a
ny. Wśród
ty wsparte
palm poja
na nietyp
nach przypo
wiają
ow
o pochylon
minającyc
ych kolum
h pnie palm
można się
, po któryc
przechadza
h i pod któr
ć. Warta zo
sala kolum
ymi
ba
cz
nowa, któr
enia jest te
a miała sł
ż olbrzymia
nią. Parc G
użyć za ta
üell to dosk
rg oraz ta
onałe mie
ras nad
jsce na sjes
tę.
W takt muzyki klasycznej
, filmowej lub współczesn
ej. By zobaczyć to wyjątkowe wid
owisko, trzeba poczekać
do godziny
21 - dopiero wtedy, gdy
zrobi się już ciemno, roz
poczyna się
spektakl z udziałem mu
zyki i wody. Każdy z trze
ch programów
- z muzyką klasyczną, film
ową i współczesną - trw
a około 15
minut. Są one prezentow
ane na przemian, z króciut
kimi przerwami, przez kilka godzin.
Rambla,
się w dół La
dojść kierując
y
em
ożywa
oż
m
dę
o
aw
pr
Port, do któreg
rze. Jednak na
arinie
ji o każdej po
m
kc
,
ra
żu
at
ze
e
br
el
na
wi
i na
oferuje
lony latarniam
et
wi
anym
zś
ni
ro
,
ew
dr
cą
,
mantycznym
i zachwyca no
ych łódek, na ro
jednej
an
na
ow
m
ść
cu
sią
za
zy
i
pr
z setkam
gdzie można
ji,
tej konstrukcji,
kach restaurac
moście o falis
bryzą, w dziesiąt
ą
sk
or
m
ć
acer po
ną
sp
ch
y
et
rn
od
zo
i
k
iec
ze
W
.
z ławec
ą się gwarem
nad
teraz wypełniaj
zoru przyciąga
które dopiero
zny - chłód wiec
iec
zp
be
Lokale
t
o.
jes
o
stw
wn
nó
m
pe
t
na
jes
porcie
więc ludzi
ców i turystów,
nek, jakie tylko
wodę mieszkań
nię i każdy tru
ch
ku
ą
żd
ka
e
ąc
uj
er
o klienta.
of
t,
ieg
ias
tn
ta
natom
warte są do os
ot
,
zić
ra
ob
wy
można sobie
Kamila Treder-Piekarska
Fot. Materiały własne
Tak naprawdę
paella pochodzi
z Walencji, ale
wyśmienitą przy
równie
rządza się w Ba
rcelonie. To bard
potrawa - dopraw
zo prosta
iony szafranem
ryż, podsmażany
kany z warzywa
i zapiemi i owocami mo
rza, bądź, w innyc
nach, kawałkami
h odmiadrobiu czy innyc
h mięs - ale sp
przyrządzania sp
osób jej
rawia, że smak
paelli zapamiętu
długo. Trzeba tyl
je się na
ko wiedzieć, że pa
ell
a nie jest sprzeda
na porcje jedno
wana
osobowe. Przyrz
ądzenie potrawy
specjalnej patel
wymaga
ni do paelli, któ
rej
wielkość zależy
ile osób będzie
od tego,
jadło. W tym sa
mym naczyniu
wana na stół. Na
jest podajmniejsze są wi
ęc patelnie dwuo
największe zaś
sobowe,
pomieszczą paell
ę nawet dla kil
osób. Po takim,
kunastu
iście hiszpańskim
obiedzie, wypada
tować hiszpańsk
skosziego deseru. W
tym celu warto
trochę po uliczka
pokrążyć
ch Starego Mias
ta
i poszukać choc
- najlepiej takiej
olaterii
, w której kakao
i czekoladę wyrab
miejscu. Smak tak
ia się na
iej czekolady to
pr
awdziwie niebia
doświadczenie.
ńskie
Chocolata con ch
urros to nic inneg
żanka gorącej, gę
o, jak filistej czekolady or
az
kilka bardzo chara
rystycznych, nie
ktesłodkich niby-prec
elków z parzone
które zanurza się
go ciasta,
w czekoladzie i
w ten sposób zja
da.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
67
BIZNES W DOBRYM STYLU
Biurowy romans
T
rzy na pięć romansów rozpoczyna się
w pracy – wynika z ankiety przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii. Sondaż przeprowadzony na łamach „New Women” wykazał,
że 30% pań uprawiało miłość w biurze, 25%
pań zdradzało swojego partnera z kolegą
z pracy, 90% pań przyznało się do tego, że zalecali się do nich współpracownicy. Ulubionym
sposobem biurowego flirtu jest poczta elektroniczna odpowiedziało 2 000 osób w ankiecie przeprowadzonej przez „New Women”.
„Ludzie tyle flirtują w pracy, że aż dziwne,
że gospodarka się od tego nie załamała” –
powiedziała naczelna magazynu. Ponad 70%
osób badanych w USA i Unii Europejskiej
uważa, że romansowanie w pracy jest niebezpieczne, mimo to, aż 42% osób ma przynajmniej jedno takie doświadczenie za sobą.
Według badań, co czwarta kobieta w którymś
momencie życia angażuje się emocjonalnie
w znajomość z kimś z pracy. Jedna na dziesięć
kobiet uprawiała seks w swoim miejscu pracy.
Czy romans w pracy da się ukryć przed
współpracownikami?
Kobiety, jako bardziej wyczulone na przekazy niewerbalne, szybciej orientują się, że Ania
i Krzysztof „mają się ku sobie”. Widzą ukradkowe spojrzenia, uśmiechy, gesty, zbyt częsty dotyk
mimochodem, bezbłędnie odczytują emocje widoczne na ich twarzach, przyspieszony oddech,
zaróżowione policzki, zbyt częste wychodzenie
razem na papierosy czy też śniadanie. Ciekawe
jest to, że główni zainteresowani wkładają bardzo dużo energii w to, żeby zamaskować swoje
prawdziwe emocje, mając nadzieję, że nikt się
nie zorientuje w ich prawdziwych uczuciach.
68
Czy faktycznie romanse w pracy opłacają
się?
Skłamałabym twierdząc, że każdy z biurowych
romansów kończy się katastrofą. Zdarza się,
że mają szczęśliwy finał. Para ludzi poznaje
się w pracy i tworzą szczęśliwy związek. Czasami stają na ślubnym kobiercu. Biurowy romans działa stymulująco na wolnych mężczyzn
i wolne kobiety. Stają się wydajniejsi, ponieważ
pragną pokazać się z jak najlepszej strony. Są pogodni i biegną do pracy jak na skrzydłach. Dla
pozostających w stałym związku to prawdziwa
bomba emocjonalna i wielki stres, że romans się
wyda. Według Jacka Santorskiego, psychologa
biznesu, 1/3 młodych ludzi romansuje w pracy.
Pracodawcy nie patrzą na to przychylnym
okiem, bo czas przeznaczony na pracę zakochanym pracownikom upływa na romansowaniu.
Jeśli w grę wchodzi zależność służbowa istnieje
niebezpieczeństwo nieświadomego wykorzystania partnera. Koledzy z pracy także patrzą
niechętnym okiem na takie relacje. Związek
z szefem zawsze będzie przesłaniał prawdziwe
kompetencje pracownika.
Czy angażować się w związek z kolegą z
pracy?
Każdy taką decyzję musi podjąć samodzielnie.
Zdarza się, że myślimy „to tylko seks” bez zobowiązań. On ma żonę, ja męża. Niestety nie ma
takiego zjawiska. Uprawiając seks z zadowoleniem pozwalamy, aby w naszym mózgu wydzielały się neuroprzekaźniki: oksytocyna (u kobiet)
i wazopresyna (u mężczyzn), które powodują
przywiązanie do partnera. Jeśli romans kończy
jedna z osób, druga cierpi. A do pracy chodzić
trzeba. Znad biurek z ogromnym zainteresowaniem patrzą na nas współpracownicy. Pół
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
BIZNES W DOBRYM STYLU
W pracy spędzamy ponad 40 godzin tygodniowo. Czasami to
więcej, niż ze stałym partnerem w domu. Nie powinno nas
dziwić, że kolega z biura w miarę upływu czasu staje się nam
coraz bliższy. Koleżanka zaś bardziej interesująca od żony, bo
mamy więcej wspólnych tematów do rozmów.
biedy, jeśli są taktowni i udają, że nie widzą
zmiany w relacjach. Pamiętajmy, że to bardzo
wdzięczny temat plotek w zakładzie pracy, pełen
ukradkowych, porozumiewawczych spojrzeń
pozostałych współpracowników. Socjologowie
twierdzą, że w pracy ma swój początek aż 60
proc. związków! „Psychology Today” napisało
o „eksplozji miłości w miejscu pracy”. Przede
wszystkim dotyczy to branż, w których mamy
nienormowany czas pracy lub nasza praca
wymaga zaangażowania większych od przeciętnych emocji. To zjawisko, w którym
mamy do czynienia z przesunięciem
pobudzenia. Stres, niepokój, euforia,
lęk zbliżają ludzi. 40 procent przedstawicieli kadry kierowniczej pozwala
sobie na skok w bok w pracy - wykazała ankieta przeprowadzona we włoskich przedsiębiorstwach. Podobnie jest
w polskich firmach. Jedna czwarta z nas
uznaje pracę i szkołę za najpopularniejsze miejsca poznania partnera - wskazują
badania firmy Durex z 2004 r.
Reasumując
Około 8% kobiet odchodzi z pracy, kiedy
romans wyjdzie na jaw. Mniej bolesne
okazuje się znalezienie pracy, jeśli
wykonujemy zawód, na który
jest zapotrzebowanie na rynku
pracy. Czy warto poświęcać
etat dla romansu? Na to
pytanie każdy powinien sam sobie odpowiedzieć.
Pamiętajmy także, „że najbardziej negatywnie
pod względem moralnym oceniana jest kobieta,
która przełamuje stereotyp i zachowuje się jak
mężczyzna (uwodzi cudzego męża do krótkotrwałego romansu)” - mówi prof. Hanna Brycz
z sopockiego wydziału zamiejscowego SWPS.
Bardzo często wydajemy oceny i etykietki nie
mając „pełnych danych”. A nasza mentalność
skłania nas do bardzo surowej oceny kobiet przez
kobiety. Te same kobiety bardziej liberalnie oceniają romansującego mężczyznę.
Jeśli jesteś w stałym związku i masz romans
w pracy warto zastanowić się dlaczego tak się
stało. Piorun trafia zazwyczaj w czuły punkt.
Zaspokaja jakiś deficyt. Dlaczego powstał?
Może ze stałym partnerem zbytnio się od siebie
oddaliliście? Spędzacie razem za mało czasu,
bo za długo pracujecie? Nie uprawiacie seksu,
bo po 12 godzinach w pracy nie macie już sił?
Może gdzieś na ścieżce życia rozeszliście się
każde w swoim kierunku? Nie macie wspólnych
zainteresowań, nie spędzacie wspólnie czasu?
Może romans daje wam większe poczucie wartości, zaspokaja zapotrzebowanie na atrakcje
(adrenalina), potwierdza atrakcyjność. Może
daje przekonanie, że jeszcze jestem atrakcyjny,
bo mam romans z piękną koleżanką z pracy. Na
te pytania warto odpowiedzieć sobie szczerze.
Warto także bardziej zapobiegać, niż później
leczyć. Starać się dbać o związek, żeby się nie
wypalił.
John Gray, w książce pt. „Marsjanie i Wenusjanki w miejscu pracy” powiedział: „seks - tak
samo jak płacz - powinno się pozostawić dla
bardziej intymnych związków mających miejsce
poza pracą”.
Izabella Orzechowska
psycholog, psychoterapeuta, trener
rozwoju osobistego i szkoleniowiec
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
69
zainwestuj w siebie
Mogę, potrafię, chcę czy muszę?
Coaching jako nowoczesna metoda
wspierania liderów
Naszkicowanie portretu współczesnego lidera wymaga wprawnego oka, wytrwałości oraz wnikliwej obserwacji. Mimo wielu rozbieżności i różnic cechujących osoby pełniące rolę przywódcy, istnieje coś, co je łączy. Są to słowa „mogę”, „potrafię” i „muszę”, którymi współcześni liderzy kierują się
w swojej codziennej pracy.
Skąd coach czerpie swoją wiedzę?
Wieloletnie doświadczenie oraz współpraca
z osobami pełniącymi wysokie funkcje, zarówno w świecie polityki, jak i w szeroko pojętym
biznesie pozwoliła na baczną i wnikliwą obserwację ich zachowań. Przeanalizowano reakcje
liderów na bodźce zewnętrzne w sytuacjach wysoce stresogennych oraz w chwilach głębokiego
relaksu. Udzielając wsparcia coachingowego
oraz przyglądając się temu, jak przebiegają procesy decyzyjne, jakie są ich następstwa i konsekwencje, możliwe było rozróżnienie pewnych
postaw, charakterystycznych dla pewnych środowisk. Postawy te są bezpośrednim wynikiem
stosowania konkretnych metod komunikowania się jednostki z otoczeniem. Oto tylko niektóre przykłady zastosowania coachingu w kreowaniu roli przywódcy, poparte zadowoleniem
ze strony liderów.
Liderzy przyznają: to nam pomogło
– Coaching pomógł mi zmieniać się w pożądanym przeze mnie kierunku i odpowiedzieć sobie
na pytanie, co tak naprawdę zasługuje w danej
chwili na miano priorytetu – opisuje wrażenia
po spotkaniach z Executive Coachem Katarzyna
Chrulska, Project and Support Manager, Gaz-System S.A. w Warszawie.– Coaching pomógł
mi stać się asertywną wobec samej siebie i ambicji, będącej nieodzownym atrybutem każdego
lidera – relacjonuje Katarzyna Chrulska. – Ponownie zdefiniowałam swoje cele, kontynuuję
rozwijanie zdolności, by być efektywniejszym
liderem.”
70
Powinieneś skorzystać
z pomocy coucha jeśli:
1. czujesz, że tkwisz w martwym punkcie, nie mogąc znaleźć ujścia wizji
przyszłości
2. czujesz, że tracisz dobry kontakt z otaczającymi Cię współpracownikami
3. odczuwasz pierwsze oznaki wypalenia zawodowego
4. nie potrafisz szybko podjąć ważnych
dla Ciebie decyzji, w efekcie czego
łapiesz „kilka srok za ogon” i nie kończysz spraw ważnych dla Ciebie
5. jest w Tobie dziwna, niezdefiniowana
agresja wobec siebie i otoczenia,
czujesz, że irytujesz się błahostkami
6. stałeś się mało efektywny pomimo,
że Twoja wydajność w pracy wzrasta
7. czujesz, ze w Twojej organizacji nie
dzieje się dobrze, a nikt nie jest
w stanie znaleźć przyczyny takiego
stanu
8. masz wrażenie, że nikt nie rozumie
o co Tobie chodzi, nie czujesz, że się
rozwijasz zawodowo
9. chciałbyś coś zmienić w swoim życiu,
ale nie wiesz konkretnie od czego
rozpocząć
10.masz wrażenie, że tracisz charyzmę, chęć do działania i siłę, które
to napędzały dotychczas Twoją
motywację
– Mój każdy dzień w pracy przypomina
wyścig z czasem, który nieubłagalnie biegnie, podczas gdy ja muszę zatrzymać się, aby
bliżej przyjrzeć się sytuacji – mówi Jarosław
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
Siergiej, Prezes Zarządu Morskich Portów
Szczecin-Świnoujście S.A. – Podczas spotkań
z coachem dostrzegłem, że dzięki intuicji, słuchaniu siebie i swoich potrzeb jestem w stanie
pracować dużo wydajniej. Podejmuję sprawniej
decyzje, komunikuję się z otoczeniem zarówno
z pozycji lidera, jak i z perspektywy człowieka
stanowiącego część struktury – kontynuuje
Jarosław Siergiej.
– Doświadczenie, które nabyłam podczas
pracy z coachem wykorzystuję w mojej pracy
zawodowej w Parlamencie Europejskim, gdzie
dialog i znajdowanie koncyliacyjnych rozwiązań
w drodze negocjacji jest standardowym elementem warsztatu pracowników instytucji europejskich nastawionych na osiąganie kompromisów – opowiada o coachingu Joanna Bródka,
Doradca w Parlamencie Europejskim, Radna
Miasta Szczecina. – Poprzez wykonywanie zleconych przez coacha zadań wzrosła moja pewność siebie i asertywność. Bardzo cenię sobie
pracę z coachem również w zakresie budowania
wizerunku, co robię teraz bardziej świadomie.
Po każdym spotkaniu coachingowym jestem
jeszcze bardziej zmobilizowana do dalszej pracy
i pełna energii do realizowania wspólnie przedyskutowanych pomysłów.
Mur, który sami budujemy
Często podczas pracy coach spotykał się z opinią
klienta, który opowiadał o swojej pracy, słowami
że „przecież mógł to zrobić’, „ten jedyny ostatni
raz, zanim odpocznie”. W efekcie „mogę” wyparło całkowicie słowo „chcę” i powoli zyskiwało
rozumienie słowa „muszę”. Najczęstszym porównaniem, jakie coach słyszał podczas pracy w tego
zainwestuj w siebie
typu liderem, było „stanie przed murem”. Był to
mur zbudowany z wyzwań i odpowiedzialności,
jakie sam lider sobie fundował. Mur, który w zastraszającym tempie rósł wokół niego oraz ponad
nim, nie pozwalając dostrzec mu wyjścia. Często
przeszkodą taką były także stres, zmęczenie oraz
zbyt pobieżny wgląd w sytuację, która powodowała faktyczny dyskomfort. Dzięki coachingowi,
komunikat „ja” oraz „jestem” odzyskał swoją siłę,
która uruchomiła uśpione pokłady asertywności.
Większość liderów nie mogła uwierzyć, że
sami na własne żądanie odłączyli swoje naturalne zasoby, które były źródłem ich dotychczasowej siły oraz odróżniały ich na tle innych
czyniąc ich wyjątkowymi. Działali schematycznie a to, że w dalszym ciągu realizowali swoje
zadania i cele z powodzeniem, jeszcze bardziej
przysłaniało im możliwości, jakie otwierała
przed nimi ich osobowość. Ze względu na pęd
w pracy i „wyścig z czasem” przełączyli swój
umysł w tryb oszczędności energii, redukując
w pierwszej kolejności te czynności umysłowe,
które związane były z wykorzystaniem zasobów
typu empatia, czy ich wewnętrzny głos. Skupili
się na efektywności, a nie relacji z otoczeniem.
Rozmowa z coachem to dialog z własnym JA
– „Spotkania z coachem były dla mnie impulsem, który wybudził mnie z letargu, w którym
byłem pogrążony. Ponownie spojrzałem na siebie przez pryzmat słowa „chcę”. Sprawiło to, że
na nowo odkryłem dobro dialogu, przypomniałem sobie jak potrafię rozmawiać z ludźmi. Ponownie stałem się liderem jak sprzed laty. Moja
pozycja zbudowana jest już nie tylko na wiedzy,
ale i na więzi jaką mam z otoczeniem, w którym funkcjonuję – komentuje Jarosław Siergiej,
Prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście S.A.. – Wiem, że coaching to nie tylko
zwykła rozmowa z coachem. To przede wszystkim nieoceniona możliwość dialogu z własnym
JA, które często jest przez nas samych skierowane na boczny tor. Wszystkim gorąco polecam tę
metodę”.
Co możemy zyskać współpracując
z coachem?
na przebieg ich kariery zawodowej. Spotkania
z coachem miały też wyraźny udział w kształtowaniu i ugruntowaniu ich pozycji jako lidera.
Spotkania coachingowe przede wszystkim pozwoliły przywódcom na wnikliwe przyjrzenie
się swojemu wewnętrznemu JA, które często zostało przysłonięte przez postawę wypracowaną
przez lata funkcjonowania w takiej, a nie innej
strukturze. Okazało się, że wykorzystując głęboko uśpione zasoby podejmowanie decyzji stało
się możliwe w krótszym czasie i nie było obarczone poczuciem niezadowolenia. Coaching
jest jedną z najnowocześniejszych metod, z jakich liderzy chętnie korzystają w celu ugruntowania swojej pozycji, poprawienia wizerunku,
a także, a raczej przede wszystkim, do pracy nad
rozwijaniem swoich wewnętrznych zasobów
i pozyskiwaniem nowych.
Karolina Hajdukiewicz
Executive Coach
Centrum Kompetencji
[email protected]
Jak wynika z wypowiedzi wybranych liderów,
wszyscy odczuli pozytywny wpływ coachingu
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
71
Exclusive
Ekskluzywne, oryginalne i niepowtarzalne – od zawsze ręcznie
robione produkty przyciągały koneserów. Są trwalsze, wykonane
z najlepszych materiałów, z wyjątkową precyzją.
Kupują je mamy pewność wysokiej jakości, za którą ręczą autorzy
tych wyrobów. Zyskujemy produkt niezwykły, ale często idzie
za tym i niezwykle wysoka cena – no cóż za kaprysy się płaci.
O ile nikogo już nie dziwi strój szyty na miarę,
ręcznie szyte zasłony czy stolarskie arcydzieła, o tyle
nie możemy przejść obojętnie obok pary skarpet za
500 USD, czy najdroższego na świecie pióra. Znaleźliśmy dla was kilka ręcznie robionych ciekawostek, na
których warto zawiesić oko.
Parasol z krokodyla
Słyszeliśmy o butach, słyszeliśmy o torebkach, nawet kapeluszach – ale jeśli to za mała ekstrawagancja – to co powiecie na parasol z krokodylej skóry? Jest nieprzemakalny, robiony wyłącznie na
zamówienie i dostępny w jednym sklepie w Londynie. Ekskluzywny parasol to pomysł projektanta mody Angelo Galasso i włoskiego milionera Flavio Briatore – właściciela linii odzieży męskiej
Billionaire Couture. Parasol jest czołowym produktem kolekcji „dla najbogatszych” i najbardziej
wymagających. Każdy detal robiony jest ręcznie i następnie, również ręcznie, składany. Wykonuje się go z najwyższej jakości czarnej, krokodylej skóry. Oczywiście za taką przyjemność trzeba
słono zapłacić. Jego cena to 50 000 USD, czyli ok. 150 000 zł. Jak reklamuje swoją markę jej
założyciel – jest ona skierowana do tych, których astronomiczne ceny nie tylko nie odstraszają,
ale wręcz zachęcają.
Pisane diamentem
Cenione ze względu na estetykę kreślonych znaków, wygodniejsze dla
dłoni osoby piszącej, prestiżowe – to wszystko możemy powiedzieć o
wiecznym piórze. Jednak to o nazwie Aurora Diamante ma oprócz tych
niezaprzeczalnych walorów ma coś jeszcze – mianowicie kilkadziesiąt
30-karatowych diamentów. Wykonane z niezwykłą precyzją jubilerskich
mistrzów i produkowane tylko raz do roku, stanowi najwyższą półkę
luksusowych, ręcznie robionych gadżetów. Pióro jest dostępne w wersji
z platyny lub białego złota, w zależności od upodobania nabywcy. To cudo
zostało wycenione na okrągły milion Euro. Czy wyobrażacie sobie lepszy
prezent na 15-lecie swojej pracy?
72
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
AP
Exclusive
500 USD w bucie
Tyle trzeba zapłacić za najdroższe na świecie skarpetki. Ręcznie robione podkolanówki zaprojektowały i wykonały siostry Kate i Laura Mulleavy. Skarpety
należą do kolekcji Rodarte, która cała charakteryzuje się ekskluzywnymi,
nieprzeciętnie drogimi akcesoriami (sweter np. kosztuje ponad 2500 USD).
Skąd taka cena? Skarpety zrobione są z wysokiej jakości moheru i alpaki, ale nie
polecamy ich na nadchodzące marcowe wieczory, są bowiem ażurowe. Ofiarom
mody nie spodoba się również fakt, że tak naprawdę, skarpetki sióstr Mulleavy nie
nadają się nawet do noszenia, no chyba, że jest to jednorazowa przygoda, bowiem nie
można ich prać.
Cygaro z rąk Normy Fernandez
Nie zachęcamy do palenia, choć w przypadku tych cygar i tak nie byłoby to problemem –
otóż limitowane cygara marki Cohiba Behike nie zostały nigdy odpalone, nie licząc oczywiście testu próbki. Cygara o wartości 440 USD za sztukę zostały wyrobione specjalnie
z okazji święta tytoniu w Hawanie. Sam sposób ich wytwarzania był dość niezwykły. Najlepszy tytoń medio tempo, który przechodzi proces potrójnej fermentacji, został osobiście
wybrany przez samą Normę Fernandez – legendę branży, która pracuje w firmie od 39 lat.
To właśnie ona własnoręcznie przygotowała i zwijała każde z 4000 cygar. Fernandez nie
chce zdradzić składu ekskluzywnych cygar.
Szyty na miarę
Jak się nosić, to stylowo. A co może być bardziej luksusowe, niż
ręcznie wykonany majstersztyk krawiectwa i jubilerstwa. Garnitur za 900 tys. dolarów jest może odrobinę ekstrawagancki, ale z pewnością jedyny w swoim rodzaju. Strój wieczorowy dla panów uszyty został z kaszmiru i wysadzony
480 diamentami. Swój kształt zawdzięcza Stuartowi
Hughesowi i Richardowi Jewelsowi, którzy do stworzenia jednego egzemplarza potrzebowali 600 godzin
pracy. Z pewnością było warto, bo garnitur szybko
znalazł nabywcę we Francji, który zapłacił za niego 600
tys. funtów. Do tej pory powstały trzy egzemplarze tego
luksusowego stroju. Ciekawostką jest, że Hughes i Jewels
obiecali dołączyć do każdego garnituru bilety na wycieczkę do najbardziej luksusowych miejsc na świecie. W końcu
w garniturze za 3 mln zł trzeba się gdzieś pokazać.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
73
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
Wigilia Izbowa 2010
Pod koniec ubiegłego roku odbyła się cykliczna impreza charytatywna z przedstawicielami władz
Szczecina i regionu oraz podopiecznymi ośrodków wychowawczych. Podczas Wigilii, oprócz tradycyjnej wieczerzy, świąteczny nastrój zapewniły nam występy artystów Teatru Polskiego i Piwnicy
pod Baranami. Nie zabrakło także uśmiechu i radości najmłodszych – podopiecznych Domu Dziecka
nr 2 ze Stargardu Szczecińskiego, oraz dzieci ze Specjalnego Ośrodka Opiekuńczo-Wychowawczego
w Niemieńsku. To właśnie dla nich nasi przedsiębiorcy, stali się prawdziwymi świętymi mikołajami,
którzy podarowali im wymarzone upominki. Tydzień przed Izbową Wigilią, Północna Izba Gospodarcza zabrała dzieci do redakcji Głosu Szczecińskiego, gdzie mogły poznać tajniki pracy dziennikarzy
i samodzielnie stworzyć gazetę.
Świętymi Mikołajami w 2010 roku byli:
74
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
75
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
Izbowy squash
Wraz z rozpoczęciem weekendu, nasi przedsiębiorcy nie ustają w swojej aktywności. Choć tą biznesową, zamieniają na relaksacyjną. Po tygodniu walki o klientów, rywalizacji z konkurencją i potyczek
z dokumentami, zamienili teczki na rakiety. W końcu nic tak jak sport, nie poprawi naszego samopoczucia i kondycji. A żaden inny sport nie daje takiej możliwości odreagowania stresu jak squash. Swoich gościnnych progów i kortów użyczył naszym przedsiębiorcom Squash Club Szczecin.
Kolejne edycje izbowej gry w squasha już wkrótce.
76
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
9 lutego w siedzibie Business Club Szczecin odbył się pierwszy Wieczorek Klubowy przedsiębiorców
zrzeszonych w Izbie. Spotkanie zgromadziło prawie 30 osób - miłośników gier karcianych, którzy
tego dnia próbowali swoich podczas gry w brydża, pokera, a także bilard. Fani piłki nożnej mogli
natomiast obejrzeć towarzyski mecz reprezentacji Polska - Norwegia. Uczestnikom bardzo spodobała się formuła spotkania i prawdopodobnie Wieczorki Klubowe będą organizowane raz w miesiącu. Dokładne terminy zostaną podane wkrótce.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
77
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
Wieczór Brydżowy
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
Halowy Turniej Piłki Nożnej
o Puchar Prezesa PIG
12 lutego odbył się kolejny, czwarty już turniej piłki nożnej o Puchar Prezesa Północnej Izby Gospodarczej. Zakończył go finałowy mecz na najwyższym poziomie. Replika Pucharu Świata powędrowała do firmy Jonda, która pokonała Polmozbyt. Sportowa rywalizacja, duże emocje i integracja
firm, towarzyszyły członkom PIG biorącym udział w zabawie. Kolejny turniej już we wrześniu.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011
79
pod lupą
K u lt u ra
i bi z n e s
W
ubiegłym roku napisałem i wydałem książkę
„Można! Zapiski z mojej politycznej kuchni”. Jednym z pierwszych podjętych przeze mnie tematów, była
szeroko rozumiana sfera kultury. Napisałem wówczas,
że „kultura prawie od zawsze była sferą, albo realizacji
własnych aspiracji i potrzeb wewnętrznych, albo sferą
odbioru aktywności innych ludzi, którzy swoje aspiracje
i potrzeby realizowali twórczo. Artyści istnieli bez mecenasów, zaś prawdziwi mecenasi bez obecności artystów
nie wyobrażali sobie życia. Obecność hojnych mecenasów
potęgowała aktywność artystów”.
Dzisiaj rolę mecenasów w kulturze pełnią przedsiębiorcy, dla których wspieranie twórców i artystów jest
już czymś zupełnie normalnym i wynika nie z mody, ale
własnych wewnętrznych potrzeb. Oczywiście możemy
mówić, że wsparcie jest niewystarczające, lecz patrząc
z perspektywy ostatniej dekady, rola prywatnych pieniędzy w rozwoju kultury jest bardzo znacząca.
W Szczecinie dobre relacje biznesu i świata kultury,
widoczne są szczególnie w moim ulubionym Teatrze Polskim. Na premierach wielu szanowanych biznesmenów,
wielu członków Loży Przyjaciół i wspaniała atmosfera,
o którą dba dyrektor Adam Opatowicz. Organizowanie
przez Północną Izbę Gospodarczą imprez charytatywnych
czy artystycznych w Teatrze Polskim też doskonale świadczy o dobrych relacjach.
Biorąc powyższe pod uwagę, chciałbym Państwa
zachęcić do odwiedzenia Teatru Polskiego z okazji kolejnej premiery teatralnej. Polecam sztukę Yasminy Rezy
„Bóg mordu” z fenomenalnym Michałem Janickim, Jackiem Piotrowskim i ekspresywnymi Dorotą Chrulską
i Olgą Adamską. „Boga mordu” wyreżyserował Michał
Gierszał. To sztuka o nas. O naszych wzajemnych relacjach, spotkaniach towarzyskich, problemach rodzinnych
i tym, co powinno być naprawdę ważne w życiu. To sztuka
o emocjach, które często przesłaniają i psują relacje interpersonalne, emocjach które zawładnęły człowiekiem. Po
obejrzeniu tego spektaklu możemy skonkludować, jak
ważny jest dystans i zachowanie odpowiednich proporcji
w relacjach z drugim człowiekiem. Tak jak w biznesie - im
więcej niezdrowych emocji, tym więcej problemów. Asertywność i dystans to wartości do których wielu z nas się
odwołuje. I dobrze. Wydobycie na deskach scenicznych
takiego potencjału, często ukrywanych emocji, musi skłaniać do refleksji. Powoduje wybuchy śmiechu, ale rzeczywiście nie ma się z czego śmiać, trzeba się zastanowić...
nad sobą, nad naszymi emocjami i relacjami z innymi
ludźmi. Dlatego może tak ważny jest dystans do siebie,
do innych, a może przede wszystkim do rzeczy i sytuacji,
które nami zawładnęły... Urocze i rewelacyjne! Serdecznie
Państwu polecam.
Witold Jabłoński
[email protected]
80
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 01/2011

Podobne dokumenty