W tym BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!

Komentarze

Transkrypt

W tym BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!
www.tygodnikbedfordshire.com | nakład 2000 | TYGODNIK
BEZPŁATNY
POLISH WEEKLY MAGAZINE
wydanie 0010
QPELECTRONICS - SKLEP Z ELEKTRONIKĄ NA QUEENS PARK’U ZAPRASZA NA ZAKUPY W NOWYM ROKU
NAJŚWIEŻSZE WIADOMOŚCI Z BEDFORDSHIRE NA PODSTAWIE POPULARNYCH ANGLOJĘZYCZNYCH
MEDIÓW SPECJALNIE DLA POLONII W BEDFORD CZYTAJ CODZIENNIE - tygodnikbedfordshire.com
W tym BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!
wydaniu:
WOŚP w Bedford
Kara dla warsztatu
Policjant udaremnił napad
Zmiany w szkolnictwie
Brytyjski sanepid zbadał
lokale w Bedford
Prawnik radzi
Aresztowani w sprawie
o morderstwo
Historia Bedford
Council Tax - podatek
lokalny w UK
Tesco w tarapatach
2015 11 stycznia Bedford
Pomimo
corocznych
kłód kładzionych Jurkowi
Owsiakowi pod nogi udało
się doprowadzić do finału
kolejny pracowity rok całego
orkiestrowego zespołu. To
już 23 finał i niesamowity
cel po raz 23 postawiła sobie
WOŚP. W tym roku zbierają
pieniądze i dary na szczytny
jak zawsze cel - podniesienia
i utrzymania standardów na
oddziałach pediatrycznych
i onkologicznych oraz dla
godnej opieki seniorów.
Tylko w zeszłym roku
WOŚP udało się uzbierać w
czasie finału 35 489 737 PLN.
W całości zebrano wówczas :
52.448.765,49 PLN
Liczby
które
podaje
WOŚP na podsumowaniu
corocznych
koncertów
finałowych
świadczą
o
wielkich sercach naszych
rodaków na całym świecie.
Po Owsiakowych finałach
zawsze
możemy
być
nieskonczenie
dumni
i
chodzić z podniesioną głową
pośród narodów Europy
i świata, gdyż impreza
organizowana przez Sztab
Owsiaka jest na skalę świata
ewenementem, obok którego nie można przejść
obojętnie.
Nikt
nie
mógł
się
spodziewać takiego sukcesu
i takiej skali kiedy 23 lata
temu organizowany był
pierwszy finał WOŚP. W czasie
pierwszego finału zebrano
zaledwie nieco ponad 1,5
mln USD.
Niesamowite jest
to jak ambicjonalnie
traktujemy każdy
kolejny finał robiąc
wszystko by padł
kolejny
rekord.
Co roku udaje się
osiągnąć coraz to
większą kwotę.
Co roku też rzesza
przeciwników
Orkiestry
robi
wszystko by nie
dopuścić do powtórzenia
kolejnego sukcesu.
A“Jurek” robi swoje chociaż
jest to coraz trudniejsze.
Odcinając
się
od
wszystkiego złego co pisze
się o Owsiaku podejmujemy
jego wezwanie o pomoc
i przyłączamy się do słusznej
inicjatywy.
WOŚP
w
Bedford
organizuje
sztab
zlokalizowany w Domu
Polskim, a my jako redakcja
gazety mocno im kibicujemy.
Liczymy po cichu na nasz
lokalny rekord - w ubiegłym
roku udało się uzbierać
w Bedford około 5000
funtów. Nie szczędźcie kasy!
TYGODNIK | Bedfordshire |1
23
Finał Wielkiej Orkiestry
Świątecznej Pomocy
w Bedford
Już dzisiaj kolejne wielkie wydarzenie
w kalendarzu imprez obowiązkowych każdego Polaka - zarówno tego mieszkającego
w ojczyźnie jak i emigranta - finał corocznej
zbiórki charytatywnej organizowanej przez
ekipę Jurka Owsiaka.
Oto co szykuje oddział bedfordzki (poniższy
tekst nadesłano do nas prosto ze sztabu
w Domu Polskim)
Już 11 stycznia 2015 ( niedziela)
rusza kolejny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy . XXIII
Finał WOŚP grać będzie „Dla podtrzymania wysokich standardów
leczenia dzieci na oddziałach
pediatrycznych i onkologicznych
oraz dla godnej opieki medycznej
seniorów”.
W Bedford startujemy
od godziny 14.00. Impreza
odbędzie się w Polskim
Domu przy Ashburnham
Road -MK40 1 DS (dla
niewtajemniczonych
budynek ten znajduje się
obok dworca kolejowego).
Właśnie wtedy przywita
Was (we własnej osobie)
lider zespołu Big CycSkiba. Sztab WOŚP wraz
60
wolontariuszami
i
sponsorami
przygotował
wiele atrakcji dla dzieci i
dorosłych. Na Orkiestrowej
scenie wystapią min. : zespoły
dziecięce z polskich szkół
oraz zespół Promethidion.
Usłyszycie również gwiazdy
polskiego karaoke- Wiolettę,
Annę i Bartka.Pasjonaci
gatunku
Alternative
/
Reggae / Rock będą mogli
usłyszeć Gabinet Loostergrupę sapportującą Piżamę
Porno i Kult. Kto lubi taniec
ten będzie mógł delektować
się pokazami szkoły zumby
i brake dance. Nie zabraknie
naszej rodzimej gwiazdy,
którą jest Kowal. Wiele
innych dobrych zespołów
zapowiedziało swój udział,
a my czekamy jeszcze na ich
potwierdzenie.
Oj będzie się działo! Nie
wierzycie? O godzinie 19.00
łącząc się z całą Polską,
Europą i światem i wyślemy ,,
dobre śwatełko do nieba “.
Już o 20.00 przywita
wszystkich gwiazda prosto
z Polski -Norbi! Jeśli lubicie
podziwiać Strong Manów
będziecie
mieć
okazję
zobaczyć ich pokaz na żywo.
Przeprowadzone
zostaną
licytacje
przedmiotów
i gadżetów – nie tylko
tych
nadesłanych
z
Warszawskiego Sztabu WOŚP
, ale także ofiarowanych
nam przez ludzi dobrej woli.
Na bieżąco skorzystacie ze
stoisk jakie przygotowali
nasi sponsorzy. Masażystka
,reflekcjolog, kosmetyczka
i wiele innych atrakcji będą
do Waszej dyspozycji.Do
wygrania tatuaż oraz reklamy
.Ciepła
kawa,
herbata
,słodkości i polskie dania i
wiele ,wiele więcej...
Sztab przygotował moc
niespodzianek. Przyjdźcie,
zobaczcie, posłuchajcie. Nie
powinno Was tam zabraknąć.
WOŚP i Owsiak to ludzie,
którzy potrafią nas obudzić i
zmobilizować .Zapraszamy
Pogotowie tylko dla poważnych
przypadków
Na oddziale ratunkowym szpitala w Bedford plagą stali się pacjenci
z drobnymi dolegliwościami. Lekarze wystosowali apel, aby uświadomić
mieszkańcom jakie konsekwencje niesie za sobą wizyta na pogotowiu,
gdy nie ma poważnego zagrożenia dla chorego.
Lekarze szpitala w Bedfordshire wystosowali ostre ostrzeżenie
do mieszkańców. Apelują, by pogotowia ratunkowego nie
traktować jak przychodni i nie pojawiać się tak z drobnymi
dolegliwościami.
W ostatnich dniach czas lekarzy na oddziale ratunkowym
zajmowali pacjenci, skarżący się na infekcję palca, ból ucha lub
opuchliznę na policzku. Wywołało to ostrą reakcję medyków.
Przypominają oni pacjentom, że tego typu problemy powinny
być zgłaszane u lekarzy rodzinnych lub w przychodniach.
Uświadamiają też, jakie konsekwencje może mieć zajmowanie
czasu lekarzy pogotowia lub bezpodstawne wzywanie karetki.
Dr Peter Parry Okeden, lekarz i jednocześnie
wiceprzewodniczący komisji ds. służby zdrowia w Bedfordshire,
przypomina, jakim celom służą oddziały ratunkowe. Mają one
pomóc ludziom znajdującym się w ciężkim stanie, w sytuacji
zagrożenia życia. Do tego są przystosowane i nie są w stanie
dodatkowo zajmować się drobnymi schorzeniami. Podobnie
jest z karetkami – służby ratunkowe są obecnie obciążone do
granic wydolności. Wzywanie karetki, gdy nie ma poważnego
zagrożenia dla pacjenta jeszcze pogarsza sytuację.
Pamiętajmy – wizyta na pogotowiu ratunkowym z drobną
dolegliwością może skończyć się odesłaniem do lekarza
rodzinnego lub apteki. Wezwanie karetki, gdy nie ma pilnej
potrzeby to narażenie na ryzyko innych osób, dla których w
danej chwili przyjazd ambulansu może być kwestią życia lub
śmierci.
Typowo zimowe przypadłości - kaszel, przeziębienia
i infekcje, bądź problemy z układem pokarmowym – powinny
być diagnozowane i leczone w przychodniach lub u lekarzy
rodzinnych.
W przypadku choroby pomoc można znaleźć poza szpitalem.
Nawet bez wychodzenia z domu. Pierwsze kroki warto
skierować na stronę NHS Choices (Narodowej Służy Zdrowia
– www.nhs.uk). Można tam znaleźć opisy wielu drobnych
przypadłości i sposoby radzenia sobie z nimi. Sprawdzimy tam
również listę przychodni oraz aptek. W każdej okolicy zawsze
znajdzie się otwarta apteka. Większość z nich ma też możliwość
konsultacji z farmaceutą w warunkach zapewniających
prywatność. Skontaktujmy się z lekarzem medycyny rodzinnej.
Jeśli uzna on, że jednak należy udać się do szpitala, umówi od
razu konsultację ze specjalistą.
Telefon 111 do Narodowej Służby Zdrowia to również
źródło pomocy gdy nie możemy skontaktować się z lekarzem
rodzinnym a sprawa jest pilna. Pamiętajmy, że numer 999 jest
zarezerwowany dla nagłych sytuacji i stanu zagrożenia życia!.
A.M.
2 | Bedfordshire | TYGODNIK
Bedford 11 stycznia 2015
Nowa szpitalna kaplica już
wkrótce
Szpital w Bedfrod będzie miał nową kaplicę. Prace
nad przeniesieniem pomieszczenia do modlitw
i zadumy rozpoczną się jeszcze w styczniu i potrwają około 6 tygodni.
Konieczność
przeniesienia
kaplicy szpitalnej wynika z prac nad
rozszerzeniem
i
unowocześnieniem
pracowni endoskopowej. Kaplica zostanie
przeniesiona do pomieszczeń używanych
w tej chwili jako biurowe.
Kapelan szpitalny, pastor Nicola
McIntosh, cieszy się z tej zmiany, bo jak
mówi zależy jej na stworzeniu miejsca,
gdzie każdy mógłby przyjść, by pomodlić
się czy pomedytować w ciszy i spokoju –
niezależnie od wyznawanej religii.
2015 11 stycznia Bedford
Nowe
pomieszczenie
będzie zawierać duże miejsce
ogólnodostępne, gdzie pacjenci,
rodziny chorych, czy pracownicy
szpitala będą mogli w skupieniu
oddać się modlitwie, medytacji
czy po prostu chwili refleksji. W
kaplicy będą się też odbywać
muzułmańskie modlitwy piątkowe
oraz niedzielne nabożeństwa.
A.M.
HUMOR:
Spotykają się dwaj muzycy jazzowi i jeden mówi do
drugiego:
- Wiesz wydałem płytę!
- Świetnie, a ile sprzedałeś?
- Eee, niewiele - dom,
samochód...
Sponsorem
Wielkiej Orkiestry
Świątecznej Pomocy
28 Ford End Road
MK40 4JW Bedford
United Kingdom
075 22883178
TYGODNIK | Bedfordshire |3
POTRĄCONA
LOLLIPOP LADY
Zmiany w ochronie
zdrowia psychicznego
Od kwietnia nastąpią zmiany w opiece dotyczącej zdrowia psychicznego
w Bedfordshire. SEPT nie będzie już przyjmować pacjentów.
Od pierwszego kwietnia
SEPT (South Essex Partnership
Trust) przestanie świadczyć
usługi medyczne na terenie
Bedfordshire.
Przetarg
na następne 7 lat wygrał
East London Foundation
Trust
(ELFT).
Komisja
zajmująca się służbą zdrowia
w naszym hrabstwie ogłosiła,
że ELFT będzie świadczyć
usługi w okręgu Bedford
i
Central
Bedfordshire.
Zakres
obowiązków
zwycięzcy przetargu to
przede wszystkim ochrona
zdrowia psychicznego osób
dorosłych, diagnostyka osób
z problemami w uczeniu
się (dysleksja, dysgrafia
itp.),
rehabilitacja
oraz
usługi medyczne w zakresie
zdrowia psychicznego dzieci
i młodzieży.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
Kara dla warsztatu po
wypadku ­pracownika
Warsztat samochodowy z Bedford ukarany mandatem w wysokości 6700
funtów. Z powodu nieprawidłowości w zakresie szkoleń i BHP doszło tam
do wypadku. Wybuchająca opona poważnie raniła pracownika.
Zakład zajmujący się serwisem i naprawami samochodów
został ukarany wysokim mandatem. Kara w wysokości 6700
funtów została nałożona na firmę po wypadku pracownika
pompującego koła. Doszło do wybuchu opony i poważnych
obrażeń zatrudnionego tam mechanika.
Urzędnicy rady okręgu Bedford przeprowadzili śledztwo
w tej sprawie. Okazało się, że w czasie pompowania koła
wybuchła opona. Siła eksplozji była tak duża, że pracownik
został wyrzucony dwa metry w powietrze. W wyniku upadku
poszkodowany złamał obie kostki, przez co konieczna była
operacja i dalsza hospitalizacja.
Badając sprawę funkcjonariusze stwierdzili nieprawidłowości
w warsztacie. Stosowane metody pompowania opon nie
zapewniały bezpieczeństwa. Łamano też standardowe
procedury postępowania w zakładach przemysłowych.
Stwierdzono również niewłaściwe szkolenie pracowników,
braki w instrukcjach stanowiskowych i w nadzorze.
W procesie przed sądem niższej instancji w Luton
warsztat uznano za winny łamaniu przepisów dotyczących
bezpieczeństwa. Nałożono karę w wysokości 6700 funtów oraz
zasądzono pokrycie kosztów postępowania – 10385 funtów.
Radna
Sarah-Jayne
Holland
odpowiedzialna
za
bezpieczeństwo publiczne stwierdziła, że poważne
lekceważenie przepisów BHP spowodowało narażenie na
szwank zdrowia i życia pracownika i jego dotkliwe obrażenia.
Jej zdaniem, wypadku można było uniknąć. Wystarczyłoby
stosowanie właściwych zasad bezpieczeństwa pracy oraz
wdrożenie odpowiedniego systemu szkoleń i nadzoru nad
pracownikami.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
4 | Bedfordshire | TYGODNIK
71-letnia pani przeprowadzająca
dzieci przez jezdnię przy Bedford
Road Lower School (lollipop lady)
wciąż jest w szpitalu po wypadku,
do którego doszło 16 grudnia.
Wypadek miał miejsce
w pobliżu sklepu Sainsbury’s.
Kobieta została potrącona
przez
samochód
marki
Volkswagen Golf. Przybyli
na
miejsce
ratownicy
zastali półprzytomną ofiarę
z
licznymi
obrażeniami
ciała.
Poszkodowaną
przetransportowano helikopterem
do
szpitala
Addenbrooke’s.
Przebywa
tam do tej pory w stanie
stabilnym,
ale
wciąż
w niezbyt dobrej kondycji.
Kobieta, która do niedawna
jeszcze
przeprowadzała
dzieci przez jezdnię, dostaje
teraz
mnóstwo
życzeń
zdrowia i ciepłych słów. Wiele
osób przesyła pozdrowienia
poprzez Facebook.
Tymczasem policja wciąż
prowadzi
dochodzenie
w sprawie wypadku. Sierżant
Chris Smith wyjaśnia, że
feralnego dnia ruch w okolicy
miejsca zdarzenia był spory.
Dlatego wszyscy, którzy
widzieli wypadek, proszeni
są o kontakt z policją.
A.M.
Solidarność
po ataku terrorystycznym
Setki policjantów z hrabstwa
Bedfordshire minutą ciszy uczciło
pamięć swoich kolegów z Paryża,
którzy zginęli w ataku terrorystycznym 7 stycznia.
24 godziny po tragicznym
ataku
na
redakcję
satyrycznego
tygodnika
„Charlie Hebdo” w Paryżu,
policjanci z Bedfordshire
Police minutą ciszy uczcili
pamięć zabitych. W środowej
strzelaninie zginęło 12 osób
– 10 dziennikarzy tygodnika
i dwóch policjantów.
Jak mówi szefowa policji
Colette Paul, funkcjonariusze
z Bedfordshire chcą wyrazić
swoje współczucie i jedność
z kolegami z Francji po
tym, jak 12 osób tragicznie
zakończyło swoje życie. Tak
było nie tylko w Bedfordshire.
W całym kraju policjanci
i członkowie innych służb
wyrażali
solidarność
z francuską policją.
A.M.
Przychodzi Polak do sklepu w Anglii
i mówi:
- Poproszę piłkę.
- What?
- Piłkę!
- What?
- David Beckham
- aaa football
- No dobra to niech pan się teraz skupi.- Do metalu.
Policjant po służbie udaremnił napad
Policjant po służbie pomógł w udaremnieniu napadu na jubilera w
centrum Bedford. Do zdarzenia doszło w środę, 7 stycznia, około godz.
13.15.
Wczesnym popołudniem do sklepu jubilerskiego wszedł
mężczyzna trzymający metalowy pręt. Zaatakował on
60-letniego sprzedawcę, powodując obrażenia ciała. W tym
czasie drugi z mężczyzn czekał na zewnątrz sklepu. Napastnicy
mieli jednak pecha, bo całą sytuację widział będący po służbie
policjant z Bedfordshire Police. Udało u się udaremnić napad
i zatrzymać jednego z przestępców. Drugi mężczyzna uciekł
i jest poszukiwany przez policję.
Policja prosi o kontakt osoby, które widziały zajście lub mają
informacje na temat sprawców.
A.M.
Bedford 11 stycznia 2015
Zmiany w polityce rekrutacyjnej szkół
Rada Central Bedfordshire
Council zachęca rodziców,
by wyrażali swoje zdanie
i proponowali zmiany w
polityce
rekrutacyjnej
szkół prowadzonych przez
lokalne władze (Community
and Voluntary Controlled
schools). Proces konsultacji
kończy się 19 stycznia.
Tylko do 19 stycznia
rodzice mogą przekazywać
swoje opinie i propozycje na
temat zmian, jakie mają być
wprowadzone w sposobie
przyjmowania dzieci do
szkół
podstawowych
prowadzonych przez władze
lokalne.
W tej chwili 16 szkół
priorytetowo
traktuje
zgłoszenia dzieci, które
uczęszczały do konkretnych
placówek przedszkolnych.
Są to szkoły: Aspley Guise
Lower, Dovery Down Lower,
Dunstable Icknield Lower,
Dunton VC Lower, Everton
Lower, Greenleas School
Derwent Road, Hockliffe
Lower,
Lancot
Primary,
Linslade Lower, Ramsey
Manor Lower, Silsoe VC Lower,
Studham VC Lower, Thomas
Johnson Lower, Thornhill
Primary i Wrestlingworth
VC
Lower.
Zmiany,
będące
następstwem
opublikowanych
ostatnio
krajowych wytycznych, mają
zlikwidować te przywileje.
Konsultacje w sprawie
Ustalenia policji po wypadku motocyklisty
Alan Huckle z Biggleswade zginął w lipcu ubiegłego roku w wypadku na
motocyklu. Policja opublikowała ustalenia ze śledztwa.
Do wypadku doszło na drodze B1042 z Sandy do Potton. Na
zakręcie w lewo kierowca motocykla gwałtownie zahamował,
przez co stracił kontrolę nad pojazdem. Uderzył w znak drogowy
z taką siłą, że wyrwał go z ziemi.
Alan Huckle miał 53 lata, miał żonę i dwie córki. Był bardzo
doświadczonym motocyklistą i znał drogę, po której się
poruszał. Nagrania z kamer monitoringu pokazują wyścig
z innym motocyklistą. Kierowcy poruszają się z prędkością około
94 mil na godzinę. Motocyklista, z którym ścigał się zmarły, tuż
przed wypadkiem wyprzedził go i odjechał, nie zatrzymując się.
Suzuki Hayabusa, który rozwija prędkość do 194 mil na godzinę
był sprawny. We krwi ofiary nie stwierdzono obecności alkoholu,
droga była sucha.Policja wskazuje kilka zastanawiających
okoliczności zdarzenia. Kierowca tak doświadczony i tak dobrze
znający lokalne drogi w miejscu wypadku powinien pokonać
zakręt z prędkością maksymalnie 88 mil na godzinę. Z pewnością
nie powinien też w łuku ostro hamować - spowodowało to
przechylenie motocykla i jego wywrotkę. Funkcjonariuszy
niepokoi również fakt, że drugi kierowca, wyprzedziwszy pana
Huckle’a tuż przed wypadkiem, nie zatrzymał się ani nie wezwał
pomocy. Mimo apeli policji, nadal nie udało się ustalić jego
tożsamości. Zdaniem funkcjonariuszy prowadzących śledztwo,
jest bardzo mało prawdopodobne, że nie widział wypadku. Nie
wykluczają jednak takiej możliwości - jeżeli po wyprzedzeniu
motocykla nie spojrzał w lusterka wsteczne pędząc do przodu,
mógł rzeczywiście nie dostrzec że doszło do tragedii.
Według ustaleń policji, Alan Huckle był oczywistą ofiarą
wypadku drogowego, do którego doszło z powodu utraty
kontroli nad pojazdem. Nie wiadomo jednak, czy było to
spowodowane złą oceną prędkości, czy też coś rozproszyło
motocyklistę.
A.M.
2015 11 stycznia Bedford
propozycji zakończą się 19
stycznia. Dlatego władze
zachęcają
rodziców
do
wypowiadania się na temat
zmian i wysuwania własnych
propozycji. Jeśli zmiany
zostaną
zaakceptowane,
zaczną obowiązywać od roku
szkolnego 2016/17.
Nowe regulacje mają
sprawić, że wszystkie dzieci
z terenu Central Bedfordshire
będą mieć takie same
szanse na przyjęcie do
wszystkich
publicznych
szkół, niezależnie od decyzji
podejmowanych przez ich
rodziców przed okresem
obowiązkowej nauki.
Aby wziąć udział w
konsultacjach
należy
odwiedzić stronę www.
centralbedfordshire.gov.uk/
consultations.
Tymczasem rodzice dzieci
zaczynających w przyszłym
roku
szkolnym
swoją
przygodę z obowiązkową
edukacją, mają już niewiele
czasu na złożenie podań
do szkół. W czwartek, 15
stycznia, kończy się okres
przyjmowania
aplikacji
dzieci urodzonych pomiędzy
1 września 2010 roku a 31
sierpnia 2011. Wszystkie
dokumenty
dostarczone
po tej dacie będą brane
pod uwagę dopiero po
rozpatrzeniu podań, które
wpłyną na czas.
Więcej
informacji
znajduje się na stronie www.
centralbedfordshire.gov.uk/
admissions. Poprzez stronę
można też złożyć podanie do
wybranej szkoły.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
PIESZO WZDŁUŻ RZEKI
GREAT OUSE
Martin Black lubi wędrówki i wyznacza sobie ambitne cele.
Chce przejść piechotą wzdłuż rzeki Great Ouse.
Pochodzący z Ely Martin
Black ma zamiar przejść
wzdłuż całej rzeki Geat
Ouse. Zamierzenie realizuje
etapami. W roku 2012
wystartował niedaleko Kings
Lynn. Planuje dotrzeć aż
do źródeł koło Syresham
w
Northhamptonshire.
W
przyszłym
miesiącu
przejdzie
kolejny
etap
ekspedycji. Z Great Barford
przez
Bedford
zamierz
dotrzeć do Bromham.
Jak
twierdzi,
jest
zapalonym
wędrowcem
i uwielbia odkrywać kolejne
obszary
kraju.
Jedno
z jego zamierzeń to przejść
wzdłuż całej granicy Norfolk.
Trasę sprawdza na mapach
z agencji kartograficznej
Ordance Survey. Dziennie
pokonuje od 10 do 16 mil.
Zdaniem wędrowca, żeby
przeżyć ciekawą przygodę
nie
trzeba
przechodzić
wzdłuż Nilu. We własnym
kraju też można wędrować,
co jest łatwe, tanie, zdrowe
i daje wiele radości.
O wędrówkach i planach,
jakie snuje Martin Black
można przeczytać na jego
blogu: martinblack.com
A.M.
WSPÓLNA OJCZYZNA - WSPÓLNE CELE W BIZNESIE
TYGODNIK | Bedfordshire |5
Brytyjski sanepid zbadał lokale w Bedford
Pod koniec 2014r. została opublikowana notka na temat przeprowadzonych kontroli w lokalach gastronomicznych naszego miasta. Nie
wiedzieć czemu na liście jest także Wisła, jeden z czołowych polskich
sklepów spożywczych. Niestety lista wymienia tylko najgorzej ocenione
zakłady, w których poziom sanitarny jest w opłakanym stanie.
Odpowiednik
naszego
sanepidu, Food Standards
Agency (FSA) przebadała
lokale
gastronomiczne
centrum
miasta
oraz
opublikowała listę najgorszych. Podanie do publicznej
wiadomości
lokali
nie
spełniających standardów
higieny ma mieć presję
psychologiczną i wymusić
przez
samych
klientów
poprawę jakości usług.
Jeden z lokali otrzymał
niezaszczytną notę zera
punktów. Oznacza to mniej
więcej, że komisja miała
obiekcje, by w ogóle wejść
do lokalu.
Bardzo
niską
ocenę
jednego punktu otrzymało
aż 21 biznesów. Dwa punkty
powędrowały do 34 lokali,
3 punktowa ocena to już 96
miejsc serwujących żywność.
Na szczęście dla nas
wysoką ocenę czterech
punktów (jakość dobra)
otrzymały 274 lokale, a bez
większych zastrzeżeń, czyli
z najwyższą notą pięciu
punktów (jakość bardzo
dobra) oceniono aż 534
lokale.
Jak widać poziom higieny
w
punktach
sprzedaży
żywności jest w sumie
wysoki. Szkoda tylko, że
Wisła, w której zaopatrują się
rzesze Polaków wypadła tak
blado w zestawieniu. Mamy
nadzieję, że kierownictwo
sklepu wyciągnęło szybko
wnioski z kontroli i poprawiło
swoje standardy.
Za Bedfordshire on Sunday
podajemy zestawienie lokali
o najgorszych wynikach
kontroli. Jest ono aktualne
na dzień 25-go października
2014 roku.
OCENA ZERO (JAKOŚĆ BARDZO
SŁABA):
Pound-a-Curry
1d The Broadway, Bedford,
MK40 2TJ (ostatnia inspekcja
w październiku 15, 2013)
OCENA JEDEN (JAKOŚĆ SŁABA)
Bedford Chinese Kitchen
80
Midland
Road,
Bedford, MK40 1QH (ostatnia
inspekcja w maju 22, 2013)
Bedford Pizza & Kebab
House
87 Midland Road, Bedford,
MK40 1BY (ostatnia inspekcja
w sierpniu 11, 2014)
Beijing
88 Ampthill Road, Bedford,
MK42 9JA (ostatnia inspekcja
TYDZIEŃ ROZWODÓW
Pierwszy tydzień nowego roku nazywany jest “tygodniem rozwodów”. To
już ogólnokrajowy trend. Prawnicy starają się pomóc zainteresowanym
przejść przez te trudne decyzje.
Statystyki pokazują, że początek stycznia i cały ten miesiąc
to czas, w którym składanych jest najwięcej pozwów o rozwód.
Specjalizujący się w tego typu sprawach prawnicy twierdzą, że
styczeń to dla nich nawet 40 proc. więcej spraw rozwodowych
niż w jakimkolwiek innym miesiącu. Z tego powodu przyjęło
się już nazywanie pierwszego tygodnia roku „tygodniem
rozwodów”.
Tamara Glanvill, zajmująca się rozwodami z ramienia
kancelarii Woolley & Co. na terenie Bedfordshire, potwierdza
skokowy wzrost liczby spraw na początku roku.
Dlaczego w tym okresie następuje wysyp rozwodów?
Z doświadczeń pani Glanvill wynika, że częstą przyczyną jest
stres związany z wizytą gości oraz możliwość spędzenia czasu z
6 | Bedfordshire | TYGODNIK
w lutym 27, 2014)
Boundary Bakery
139 Harrowden Road,
Bedford, MK42 0RU (ostatnia
inspekcja w maju 20, 2014)
Characters
69-71 Tavistock Street,
Bedford, MK40 2RR (ostatnia
inspekcja w czerwcu 24,
2014)
China Potts
5 Greyfriars, Bedford,
MK40 1HJ (ostatnia inspekcja
we wrześniu 9, 2014)
Curry Garden
33 Elstow Road, Bedford,
MK42 9NT (ostatnia inspekcja
w czerwcu 3, 2013)
D&D Bakery
Dg Bakery Ltd, 52
Harrowden Road, Bedford,
MK42 0SP (ostatnia inspekcja
sierpniu 28, 2013)
David Jon Butchers
David Jon Butchers, 68
Stanley Street, Bedford, MK41
7RU (ostatnia inspekcja we
wrześniu 5, 2014)
Delicacies of China
Delicacies Of China, 67
Tavistock Street, Bedford,
MK40 2RR (ostatnia inspekcja
w listopadzie 14, 2013)
Flying Pizza
113
Midland
Road,
Bedford, MK40 1DA (ostatnia
inspekcja w czerwcu 25,
2013)
Nadeem’s Kebab & Curry
House
49 Ford End Road, Bedford,
MK40 4JF (ostatnia inspekcja
w listopadzie 11, 2013)
Nisa Local
13-15 Ampthill Road,
Bedford, MK42 9JP (ostatnia
inspekcja w czerwcu 26,
2014)
Pamir Kibabish
103
Midland
Road,
Bedford, MK40 1DA (ostatnia
inspekcja w marcu 26, 2014)
Rosa’s
Bedford
(ostatnia
inspekcja w październiku 31,
2013)
Spicy Grill
101a
Midland
Road,
Bedford, MK40 1BZ (ostatnia
inspekcja w styczniu, 2014)
Star Cafe
14 Allhallows, Bedford,
MK40 1LJ (ostatnia inspekcja
w październiku 21, 2013)
The Elephant
118-120 Bedford Road,
Kempston,
Bedfordshire,
MK42 8BG (ostatnia inspekcja
w czerwcu 17, 2014)
The Ship
The Ship 102, Bromham
Road Bedford, MK40 2QH
(ostatnia
inspekcja
we
wrześniu 10, 2014)
The Spice House
39 Ford End Road, Bedford,
MK40 4JF (ostatnia inspekcja
w listopadzie 3, 2013)
Wisla Bedford
85 Midland Road, Bedford,
MK40 1BY (ostatnia inspekcja
we wrześni 30, 2013)
Podano za Bedfordshire on Sunday
schwalk
rodziną. Wiele osób w takich właśnie okolicznościach zauważa,
że chce coś w swoim życiu zmienić. Niektórzy decyzję podjęli
już wcześniej, ale nie chcąc psuć atmosfery świąt, rozpoczęcie
sprawy rozwodowej przekładają na później. Dla innych nowy
rok jest okazją do nowego startu.
W kancelarii, gdzie pracuje pani Glanvill, prawnicy często
spotykają się z sytuacją, gdy pary zainteresowane rozwodem
niewiele wiedzą na temat prawnych aspektów tej procedury.
Dlatego firma proponuje darmowe porady telefoniczne
i poprzez czat internetowy. Prawnicy mają nadzieję, że pozwoli
to zainteresowanym podjąć lepsze decyzje i oszczędzić sobie
i rodzinie choć części nieuniknionego stresu.
Doradcy przypominają o podstawowych zasadach,
których warto się trzymać rozważając rozwód lub separację.
Rozmawiajcie, zachowajcie spokój, a jeżeli macie dzieci – niech
one będą dla was najważniejsze – apelują prawnicy.
Informacji na temat zakresu i zasad udzielania darmowych
porad przez kancelarię Woolley & Co. należy szukać pod
adresem www.family-lawfirm.co.uk . A.M.
Bedford 11 stycznia 2015
Prawnik Adam Filipczak radzi
Od niniejszego numeru będę próbował przybliżyć Państwu poszczególne
zagadnienia prawne z jakimi przychodzi się zmierzyć moim rodakom na
obczyźnie. Chciałbym byście byli świadomi swoich praw i doinformowani
gdyż zarówno w UK jak i w Polsce obowiązuje ta sama zasada: NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA SZKODZI. Chcąc żyć w obcym kraju powinniście Państwo
przynajmniej ogólnie poznać jego aspekty prawne i wiedzieć, że w razie potrzeby możecie tu także liczyć na fachową pomoc prawną ze strony osób takich jak ja i moi koledzy, koleżanki po fachu. Dzisiaj omówię
Państwu pokró†ce zmiany w przepisach przyznawania darmowej opieki
prawnej.
Niedawna zmiana zasad przyznawania darmowej pomocy
prawnej (legal aid) wprowadziła szereg ograniczeń, zwłaszcza
w zakresie prawa rodzinnego. Dotychczas możliwym było
ubieganie sie o legal aid nawet w sprawie o rozwód, jeżeli
dochody wnioskodawcy mieściły się w ściśle określonych
granicach. Obecnie nie ma już takiej możliwości. Każda osoba
chcąca zakończyć związek małżeński będzie zobowiązana
pokryć koszty swojego prawnika niezależnie od swojej sytuacji
finansowej. Jednak najpoważniejszy problem pojawia się
w przypadku sporu o dzieci. Postępowania w tym zakresie
są zwykle długotrwałe i skomplikowane pod względem
formalnym. Mimo to muszą być one wyłacznie finansowane
przez strony procesu. Łatwo zauważyć, że takie rozwiązanie
stawia głównego opiekuna w trudnej sytuacji, bowiem dobro
małoletnich zależy w dużej mierze od jej/jego możliwości
finansowych. Najbardziej dotkliwie odczują to osoby, które
były związane z partnerem dobrze zarabiającym, którego stać
na prawnika. Z drugiej strony główny opiekun dzieci bedzie
musiał samodzielnie uczestniczyć w postępowaniu, co będzie
szczególnie trudne w przypadku bariery językowej. W ocenie
rządu zmiany mają się przyczynić do częstszego zawierania
ugód bez uciekania się do drogi sadowej. Jednakże w praktyce
oznacza to, że strona w trudnej sytuacji finansowej będzie
musiała zaakceptować warunki, które często mogą być dla niej
i dzieci niekorzystne.
Jedynym wyjątkiem od tej rygorystycznej reguły
odmawiającej publicznego finansowania w sprawach
rodzinnych jest gdy strona
składająca wniosek o legal
aid była ofiarą przemocy
domowej. Jednak w praktyce
uzyskanie takiego statusu
nie jest łatwe. Osoba
składająca wniosek o legal
aid i bazująca na tym że
była/jest ofiarą przemocy
domowej musi dostarczyć
dokumenty potwierdzajace
fakt przemocy. Ponadto
taki dokument musi być
datowany maksymalnie 2 lata
wstecz. Zalóżmy, że kobieta
starająca sie o legal aid ma
dowody interwencji policji w
jej domu w okresie ostatnich
2 lat, które jednoznacznie
wskazują że ojciec dzieci
był agresywny w stosunku
do niej. Jej applikacja
zostanie
zaakceptowana.
Jednak jeśli w ciągu trwania
procesu minie okres 2 lat od
ostatniego zanotowanego
incydentu przemocy, pomoc
prawna zostanie odebrana.
Osoba taka bedzie mogła
starać się o przywrócenie
legal
aid,
jeśli
zdola
przedstawic kolejne dowody
potwierdzajace, że jej partner
nadal stosował przemoc.
W praktyce jednak będzie
to znacznie trudniejsze.
Szczególnie, w przypadku
gdy sprawa trafia już do
sądu, bowiem wówczas
najczęściej
zachowanie
sprawcy przemocy zmienia
sie znacząco (często za
sprawą porady ze strony
prawników). Reguła 2-letniej
ważności
dokumentu
potwierdzajacego
przemoc jest wyjątkowo
niesprawiedliwa. Ewidentnie
nie wzięto pod uwagę że
sprawca przemocy może
działać bardzo wyrachowanie
i przykładowo zabrać dzieci
po upływie okresu ważności
dowodow
przemocy.
Z tego względu niezwykle
istotnym jest rozpoczęcie
postepowania jak tylko
uzyska się wystarczającą
ilość dowodow. Uchroni to
nie tylko przed powyższymi
praktycznymi problemami
w toku procesu, ale przede
wszyskim oszczędzi dzieciom
funkcjonowania w domu
dotkniętym przemocą.
Jeżeli macie Państwo
jakieś pytania na ten lub inne
kwestie proszę o kontakt w
kancelarii od poniedziałku
do piątku. W wyjątkowych
sytuacjach mogę również
wyrazić zgodę na konsultację
telefoniczną,
lepiej
jest
jednak kontaktować się
osobiście.
01234 35 80 80
Aresztowani w sprawie o
morderstwo
Zapraszamy przedstawicieli ­
polskich
biznesów
na
spotkanie
klubu
biznesowego, które odbędzie się
7 lutego 2015 g.19:00 w Domu Polskim
20 Ashburnham Road, Bedford MK40 1DS.
W czasie spotkania przedstawimy nasze
propozycje wspierania przedsięwzięć
prowadzonych w Bedfordshire.
DOŁĄCZ DO NAS !
2015 11 stycznia Bedford
Łącznie sześć osób zostało już aresztowanych w związku z morderstwem
Jess’a Smith’a, do którego doszło w Nowy Rok.
8 stycznia policja aresztowała pięć osób – czterech mężczyzn
(od 17 do 42 lat) w Cornwall i kobietę (38 lat) w Surrey. Wszyscy
zostali zatrzymani po zarzutem morderstwa. Wcześniej
aresztowano też 57-letniego mężczyznę z Burwell.
Przypomnijmy, że w Nowy Rok, około godz. 2 w nocy w
Burwell w Cambridgeshire znaleziono ciało mężczyzny. Sekcja
zwłok wykazała, że jego śmierć była wynikiem rany postrzałowej
w plecy. Okazało się, że zastrzelony to Jessie Smith, znany jako
Jess. Mieszkał w Potton w Bedfordshire.
A.M.
TYGODNIK | Bedfordshire |7
Historia Bedford
Może zabrzmi to nieprawdopodobnie, dla nas którzy
przywykliśmy myśleć o Bedford jako o niewielkim przemysłowym mieście, lecz w przeszłości Bedford było ważnym i jednym z bardziej liczących się ośrodków południowej Anglii. W szczególności w okresie średniowiecza,
które było szczytem rozkwitu Bedford. Niewiele namacalnych świadectw tej dawnej świetności można co prawda wciąż zobaczyć na ulicach naszego miasta, postaramy
się jednak nie zanudzać Was datami i wskazać miejsca
warte odwiedzenia.
Z
acznijmy jednak od początku. Ludzie zamieszkiwali okolice
Bedford na długo zanim powstało miasto. W trakcie niedawno
zakończonych prac archeologicznych, tuż na zachód od granic
Queens Parku, odkryto znaleziska świadczące o obecności na tych
terenach różnorodnych społeczności ludzkich, od epoki mezolitu, po
dzień dzisiejszy. Najstarsze artefakty to kamienne narzędzia, których
używali myśliwi/zbieracze w okresie mezolitu (czyli pomiędzy 5-10
tysięcy lat temu). Nie osiedlali się oni jednak na stałe w okolicach Bedford prowadząc zapewne koczowniczy tryb życia.
ierwsze ślady stałego osadnictwa pochodzą dopiero z następnej
epoki – neolitu, czyli 5-4 tysięcy lat temu. Dla porównania mogę
przypomnieć, że w tym właśnie okresie najprawdopodobniej powstało słynne Stonehenge. Co prawda w okolicach Bedford nie ma nic
nawet w przybliżeniu tak imponującego, jednak ludzie, którzy wówczas zamieszkiwali te okolice wybudowali zagadkowe monumenty
otoczone kolistymi rowami. Być może były to miejsca spotkań, być
może miejsca o przeznaczeniu kultowym. W tym okresie rozpoczęto również budowę imponujących kurhanów, będących miejscami
pochówku. Ten zwyczaj utrzymał się przez kolejne stulecia i trwał
w epoce brązu.
zakolu rzeki na zachód od Bedford odkryto ponad trzydzieści takich monumentów, które dominowały nad okolicą 5-3,5
tysiąca lat temu. Niestety żadnego z nich nie można dostrzec gołym
okiem, gdyż w trakcie tysiącleci, które upłynęły od ich konstrukcji zostały całkowicie zrównane z ziemią. Przyczyniły się do tego naturalne
procesy erozji gleby oraz uprawa ziemi. Wielokrotna orka sprawiła, że
nie wznoszą się one już ponad poziom otaczającego je gruntu. Istnienie tych kurhanów zostało ujawnione wyłącznie dzięki pracom
archeologicznym.
d epoki żelaza obserwujemy pojawianie się licznych zagród
rozsianych wzdłuż rzeki. Ich mieszkańcy zajmowali się zarówno
uprawą ziemi, jak i hodowlą bydła. Ten model życia nie zmienia się
po opanowaniu Brytanii przez Rzymian w pierwszym wieku naszej
ery. Stało się tak dlatego, że prawdziwych Rzymian, którzy przybyli na te tereny, było naprawdę niewielu. Większość mieszkańców
po prostu przyjęła do pewnego stopnia rzymski sposób życia od
bardziej cywilizacyjnie rozwiniętych najeźdźców. Oprócz samodzielnych farm pojawiło się jednak w okolicach Bedford i rzymskie miasteczko – ulokowane na obrzeżach dzisiejszego Kempston, koło starego
kościoła. Niestety z powodu braku źródeł pisanych nie wiemy o nim
nic więcej.
zymianie pozostali w Brytanii do 410 roku naszej ery. Po tej dacie
z powodu upadku Imperium i walk wewnętrznych wycofali się
z wyspy pozostawiając jej mieszkańców samych sobie. Wkrótce jednak pojawili się kolejni agresorzy, germańscy Anglo-Sasi, którzy
w kolejnych stuleciach podbijali coraz to większe obszary zajmowane
do tej pory przez plemiona zromanizowanych Celtów.
proszczając całą rzecz - tereny, które udało się im wówczas zająć
nazywane są do dnia dzisiejszego Anglią. Ślady również tego
osadnictwa znajdujemy w okolicach Bedford. Przynajmniej kilkanaś-
P
W
O
R
U
8 | Bedfordshire | TYGODNIK
cie Dość prymitywnych półziemianek odkryto prawie że tuż za obecną zachodnią granicą Queens Parku.
en okres w historii, czyli wczesne średniowiecze, jest również
momentem, kiedy powstało Bedford, takie, jakie znamy obecnie.
Zapewne miało to miejsce pomiędzy VI a VIII wiekiem. W tym okresie
Anglosasi, którzy opanowali te tereny zamieszkiwali głównie w rozproszonych zagrodach lub małych wioskach. Zaczęły się tworzyć
również niewielkie osady handlowe. Właśnie Bedford było jednym
z takich ośrodków. Swój początek zawdzięcza rzece, a dokładniej dogodnej przeprawie przez nią. Dzisiejszy most miejski, na końcu High
Street, to właśnie owo miejsce przeprawy przez rzekę. Przypuszczalnie tamtędy prowadził lokalny szlak handlowy.
o również od tej płycizny Bedford wzięło swoją nazwę, która
oznacza bród, przeprawę przez rzekę należącą do osoby zwanej
Beda. A ów Beda był prawdopodobnie nieznanym bliżej lokalnym
wodzem. Wbrew temu, co sugerują niektórzy, z całą pewnością nie
miał on nic wspólnego z Bedą Czcigodnym, uznanym za doktora
kościoła, który żył w VII-VIII wieku.
iewiele więcej można powiedzieć o tym najwcześniejszym
mieście. Wiadomo jedynie, iż było położone po północnej stronie rzeki, na której znajdujemy się obecnie. Prawdopodobnie zostało
ono złożone w przybliżeniu na planie kwadratu. Jego granice sięgały
końca High Street na północy, kościoła Św. Cuthberta na wschodzie
oraz przebiegały przed ulicą Allhallows. Na linii tej obecnie znajduje
się sklep Primark, który leżałby już poza granicami miasta. Na południu granicą była oczywiście rzeka. Główną ulicą była High Street,
natomiast pierwszym i najważniejszym kościołem miasta była świątynia pod wezwaniem Św. Pawła. Całe miasto zostało ufortyfikowane
­najprawdopodobniej w VIII wieku przez króla Mercii Offę. Śladów tych
wałów, ani innych urządzeń obronnych nie udało się jednak odkryć.
Całkiem możliwe, że późniejszy rozwój zabudowy całkowicie zatarł
ich pozostałości.
tym okresie, czyli około 1300 lat temu Anglia podzielona była
na kilka rywalizujących ze sobą królestw. Najpotężniejszym
z nich była wspomniana Mercja zajmująca większą część środkowej
Anglii, od Walii, aż po morze północne. Bedford musiało być jedną ze
stolic tego państwa. Było ono położone w jego centralnym punkcie,
zaś wspomniany już Offa miał zostać tu pochowany po swojej śmierci
w 796 roku. Informacji tej nie da się jednak potwierdzić, gdyż nigdy
nie zlokalizowano jego grobu.
rólestwo Mercji po śmierci swojego najpotężniejszego króla –
Offy nie przetrwało długo. Atakowane z północy przez Wikingów,
a od południa przez królestwo Wessexu (które dwa wieki później dało
początek zjednoczonej Anglii), upadło w ciągu IX wieku.
edford zostało na kilkadziesiąt lat zajęte przez Wikingów. Oprócz
grabieży zaczęli oni bowiem również osiedlać się na podbitych
terytoriach. Ze stolicy Mercji Bedford stało się miastem granicznym pomiędzy terenami zajętymi przez Duńczyków, a królestwem
­Wessexu.
alki jednak nie ustawały – Anglosascy królowie Alfred Wielki
i jego syn Edward Starszy starali się odbić tereny zajęte przez
najeźdźców z północy. W roku 915 Edward zajął Bedford i aby umocnić swoje panowanie nad tymi terenami nakazał budowę umocnionego miasta na południe od rzeki. Centralnym punktem tego nowego,
silnie obwarowanego ośrodka był kościół Św. Marii. Rozciągało się
ono aż do ronda, które znajduje się na początku London Road. Wydaje się, że przynajmniej od tego momentu w miejscu dawnej przeprawy pojawił się most łączący dwie części nowego miasta. Z pewnością był on początkowo drewniany – dopiero później zdecydowano o jego przebudowie w kamieniu. Bedford było w tym czasie ważnym ośrodkiem handlowym o czym świadczy również to, że wybijano
tu srebrne monety królewskie – denary. Powstały nowe kościoły – Św.
Cuthberta, Św. Piotra oraz Wszystkich Świętych (ten ostatni obecnie
już nie istnieje).
olejnym przełomowym punktem w historii naszego miasta był
rok 1066. Anglia została wówczas podbita (po raz ostatni – z czego Anglicy są niezwykle dumni) przez Wilhelma Zdobywcę. Cały kraj
został pokryty siecią nowych grodów – koncepcji strategicznej dotąd
T
T
N
W
K
B
W
K
Bedford 11 stycznia 2015
nie znanej na Wyspach Brytyjskich. Normanowie chcieli wzmocnić
w ten sposób swoją władzę nad świeżo podbitymi terenami, na
których nie czuli się jeszcze zbyt pewnie.
miany te, rzecz jasna, nie ominęły i Bedford. Ralf de Tallebosc został mianowany szeryfem i kasztelanem. Rozpoczął on
wkrótce budowę drewnianego grodu, który przerodził się później
w zamek. Głównym elementem całego założenia było sztucznie usypane wzgórze w kształcie stożka, na którym stanęła drewniana wieża
obronna, będąca jednocześnie siedzibą pana grodu. U stóp wieży
zbudowano otoczone drewnianą palisadą podgrodzie, gdzie toczyło
się życie gospodarcze i zamieszkiwał garnizon warowni. Forteca
ta zajęła dużą część miasta leżącego na północnej stronie rzeki. Jej
zewnętrznymi granicami były High Street, Castle Lane i Newenham
Road. Inną zmianą było pojawienie się klasztorów w samym mieście,
jak i jego okolicach.
olejni właściciele - baroni Bedford, rodzina Beauchamp - pod
koniec XI wieku znacznie przebudowali istniejący gród. W XII
wieku był to już prawdziwy zamek otoczony całkowicie kamiennym
murem. Jego fortyfikacje budziły respekt u współczesnych, o czym
możemy poczytać w kronikach z tego okresu. Powstało także drugie
podgrodzie - dziedziniec zamkowy, położony na północ od poprzedniego; w nim prawdopodobnie skupiała się produkcja rzemieślnicza.
Kościół Św. Cuthberta znalazł się tuż poza zasięgiem fortyfikacji.
ciągu XII wieku miało miejsce kilka oblężeń bedfordzkiego zamku, lecz nie został on ani razu zdobyty szturmem.
Z początkiem XII wieku rozpoczął się okres jego świetności. Nikt nie
przypuszczał wtedy, że są to również ostatnie lata jego istnienia.
W roku 2015 baronowie angielscy zebrali się właśnie tutaj, aby zorganizować rebelię przeciw królowi. Dobitnie świadczy to o randze
Bedford w tym okresie. Król Jan bez Ziemi zdołał jednak pokonać buntowników, a jeden z jego popleczników opanował zamek. Był to Falkes de Breaute, najemny żołnierz, który stał się ostatnim właścicielem
fortecy. Jako zawodowy wojskowy znał najnowsze osiągnięcia sztuki
obronnej – przedsięwziął zatem ambitny plan wzmocnienia zamku.
Rozbudował już wcześniej imponujące umocnienia poszerzając fosy
oraz wzmacniając mury poprzez dodanie do nich baszt i machin
obronnych. Niestety miasto padło ofiarą tej przebudowy. Aby uzyskać konieczny budulec, Falkes rozkazał zburzyć pobliskie kościoły:
Św. Pawła oraz Św. Cuthberta.
owy władca Bedford wkrótce okazał się zwykłym rozbójnikiem.
Jego ludzie grabili okolicznych mieszkańców, nie wyłączając
duchownych. W pewnym momencie doszło nawet do tego, że w Bedford uwięziono królewskich sędziów. Nowy władca Anglii, Henryk III,
zadecydował, że takie postępowanie musi zostać ukarane. W 1224
roku zebrał on armię, aby zdobyć zamek. Pomimo kilku frontalnych
ataków, bombardowania umocnień, a nawet wykonania podkopów
pod murami, forteca opierała się oblegającym przez dwa miesiące.
Dopiero po tym czasie obrońcy nie widząc szans na ratunek poddali
się wojskom królewskim. Aby dać przykład odstraszający kolejnych
buntowników, wszyscy skazani zostali na śmierć. Zamek rozkazano
zburzyć, tak, aby nigdy więcej nie był on w stanie opierać się autorytetowi królewskiemu. Fosy zasypano, a sztuczne wzgórze, na którym
wznosiła się centralna wieża częściowo zrównano z poziomem gruntu. Na miejscu zrujnowanej fortecy pozwolono na budowę jedynie
dworu/pałacu należącego do dawnego właściciela Williama de Beauchamp. A i to jedynie pod warunkiem, że nie będzie on miał charakteru obronnego.
iasto na krótką chwilę skorzystało z upadku zamku. Kamień
uzyskany z rozbiórki murów posłużył do odbudowy kościołów
Św. Pawła i Św. Cuthberta. Wykorzystano go również do budowy kamiennego mostu, który zastąpił poprzednią drewnianą konstrukcję,
a i zapewne innych budynków. Na dłuższą metę Bedford straciło jednak na tej sytuacji. Bez możnego patrona, który rezydowałby w fortecy i dbał o rozwój miasta Bedford utraciło swój dotychczasowy status.
Stało się ono zwykłym targowym miasteczkiem o jedynie lokalnym
znaczeniu. Ten stan rzeczy zmienił się dopiero w XIX wieku.
dzie jednak możemy znaleźć pozostałości średniowiecznego Bedford z okresu jego największego rozkwitu? Nie jest ich
Z
K
W
N
M
G
2015 11 stycznia Bedford
wiele, lecz można je dostrzec, jeśli wiemy gdzie szukać. Sam zamek
bedfordzki przestał wprawdzie istnieć, wciąż można jednak wejść na
sztucznie usypany kopiec, na którym się niegdyś wznosił Donżon –
obronna wieża, w której zamieszkiwał władca zamku. Nieco dalej, idąc
w stronę High Street, możemy dostrzec niedawno odsłonięte fragmenty pałacu, który zbudowano już po zniszczeniu murów obronnych, a w którym to rezydowali baronowie Bedford. Zaś jeśli skręcicie
w Castle Lane i Newnham Road można zobaczyć dość dużych rozmiarów nasyp ziemny wznoszący się zaraz koło Cecil Higgins Art
Gallery. To pozostałości po nasypie, na którym wznosiły się mury
zewnętrznego dziedzińca zamkowego. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć,
choć w przybliżeniu, jak wyglądał tutejszy zamek powinien koniecznie odwiedzić Warwick.
domów klasztornych, które istniały w Bedford w średniowieczu nie przetrwał ani jeden. Wszystkie one zostały rozwiązane
w okresie reformacji, budynki później zaś obróciły się w ruinę. Warto
wiedzieć jednak, że na miejscu obecnego kina istniał niegdyś klasztor Augustianów (Newnham Priory) – jedyną jego pozostałością
są częściowo zasypane zbiorniki wodne położone tuż przy rzece,
w których hodowano ryby na potrzeby zakonników. Jeśli ktoś mieszka tuż przy torach kolejowych na nowym osiedlu, do którego można
dostać się ozdobną bramę Britania Iron Works, powinien wiedzieć,
że tam z kolej istniał inny klasztor Augustianów (Caudwell Priory).
Zaraz na początku Midland Road swój dom zakonny mieli franciszkanie. ­Najwięcej pozostałości po istniejącym w przeszłości możemy odnaleźć w Elstow. W istniejącym tam opactwie mieszkały od XI
wieku siostry zakonne (benedyktynki). Ich świątynia, choć znacznie
pomniejszona, wciąż służy jako kościół parafialny. Tuż obok niego
wznoszą się ruiny pałacu, który został wybudowany na miejscu wyburzonych zabudowań klasztornych w XVII wieku. W Elstow można
także zobaczyć tzw. Moot Hall – wybudowany w XV wieku odpowiednik krakowskich sukiennic (oczywiście znacznie skromniejszy) oraz
oryginalne XVI wieczne domy wciąż stojące przy głównej ulicy tego
miasteczka.
ięcej szczęścia niż klasztorny miały średniowieczne kościoły.
Kilka z nich wyburzono wprawdzie w trakcie reformacji (Św.
Piotra, istniejący zaraz naprzeciw kościoła Św. Marii, oraz Wszystkich
Świętych), pozostałe jednak przetrwały do dnia dzisiejszego (za wyjątkiem naszego kościoła wyburzonego w latach czterdziestych XIX
w.). Trzeba jednak pamiętać, że większość z nich została w dużej mierze przebudowana, przede wszystkim w XIX wieku. Z okresu średniowiecza pochodzą świątynie Św. Pawła, Św. Piotra (przy końcu High
Street) oraz na południe od rzeki Św. Marii i Św. Jana, który był kaplicą
przy tamtejszym szpitalu.
ost obecnie istniejący na przedłużeniu High Street nie jest tym
samym, który wybudowano w XIII wieku przy użyciu kamienia ze zrujnowanego zamku. Został on zbudowany w 1812 roku na
miejscu tego wcześniejszego zabytku. Podobny most do tego średniowiecznego można jednak obejrzeć w pobliskim St. Ives. Ma on
nawet, tak jak i dawny most w Bedford, kaplicę wzniesioną w jednym
z przęseł w połowie swej długości.
Bedford istniały cztery młyny wodne. Nie ma po nich
wprawdzie śladu, lecz dla zainteresowanych polecamy wycieczkę do pobliskiego Bromham. W weekendy można tam zobaczyć
działający młyn, który powstał przed XVII wiekiem.
Bedford związanych jest kilka słynnych postaci. John Howard to
urodzony w Londynie szeryf Bedford, John Bunyan, autor „The
Pilgrim’s Progress”, Wiliam Harpur, to burmistrz Londynu, John Hallett, oficer na Bounty w trakcie buntu 1789 roku, okręcie, który został
spalony przez puczystów koło wyspy Pitcairn, John Bromsall, rabuś,
a jednocześnie sędzia pokoju.
iek XIX był dla Bedford przełomowy. Stało się tak za sprawą rewolucji przemysłowej. Z niewielkiego targowego miasteczka,
które tak naprawdę nie zmieniło się wiele od czasów średniowiecza,
Bedford w ciągu zaledwie jednego stulecia przeobraziło się w duże
miasto przemysłowe. Od lat czterdziestych nasze miasto uzyskało
połączenie kolejowe.
schwalk
Z
W
M
W
Z
W
TYGODNIK | Bedfordshire |9
GWIAZDA KARAOKE ZAŚPIEWA W FINALE STOP ATAKOM NA PSY-PRZEWODNIKÓW
Siły policyjne trzech hrabstw łączą siły, by położyć kres przestępstwom
dotykającym szczególnie osoby niewidome. Psy-przewodnicy są częstym
celem ataków. Porozumienie o połączeniu sił podpisali przedstawiciele
policji Bedfordshire, Hertfordshire i Cambridgeshire oraz organizacja
Guide Dogs.
Ania jest dobrze znana w środowisku polonijnym bawiącym
się w Klubie Polskim piątkowymi wieczorami. Tam zwykle
właśnie podziwiać można jej niesamowitej barwy głos, gdy
podczas karaoke popisuje się jego wirtuozerią. Ania ma 29 lat,
śpiewa odkąd pamięta, podobno po klapsie położnej śpiewem
zamiast płaczem przywitała świat. Bedfordczanka ma już na
koncie wiele sukcesów scenicznych, głównie jako wokalistka,
dziś wystąpi na scenie wraz z Norbim i liderem Big Cyca
Krzysztofem Skibą. Zapraszamy więc do Domu Polskiego na
niesamowity wokalny show.
Skazany za napastowanie
Na 10 miesięcy więzienia został skazany mężczyzna, który w sierpniu
ubiegłego roku zaatakował dwie kobiety w Bedford – jedną uderzył, a
drugą napastował seksualnie.
31-letni Simon Goodin, jak sam zeznał na policji i w sądzie,
był pod wpływem LSD, kiedy napadł na dwie kobiety wracające
nocą z imprezy. Mężczyzna twierdzi, że niewiele pamięta z nocy,
w której popełnił przestępstwo. Mimo to sędzia Barbara Mensah
z sądu w Luton uznała wydarzenie za poważne i zasądziła 10
miesięcy więzienia dla sprawcy.
Co się właściwie stało? Późno w nocy 9 sierpnia ubiegłego
roku dwie kobiety wracały z imprezy ulicami Bedford. Na St
John’s Street natknęły się na mężczyznę wyprowadzającego psa.
Kiedy ten zobaczył kobiety, zostawił smycz i rzucił się na jedną
z ofiar. Kiedy druga chciała obronić koleżankę, została mocno
odepchnięta przez napastnika. Następnie mężczyzna obnażył
się i usiadł na swojej ofierze. Na szczęście nie doszło do gwałtu
– mężczyzna po chwili wstał, ubrał się i przeprosił kobiety. Jak
mówił później policji, był pod wpływem LSD i niewiele pamięta.
Rzekomo chciał nawet popełnić samobójstwo.
Jak się okazało, Goodin był wcześniej dwukrotnie skazany
za napaść i rzeczywiste uszkodzenie ciała. Dlatego według
sądu tylko kara więzienia była właściwa do zasądzenia. Poza
tym, że napastnik najbliższe 10 miesięcy spędzi za kratkami,
to jeszcze jego nazwisko znajdzie się w rejestrze przestępców
seksualnych. A.M.
10 | Bedfordshire | TYGODNIK
W okresie od marca 2011 do lutego 2013 średnio dziesięć razy
miesięcznie ktoś atakował psa-asystenta osoby niewidomej.
Dla takiej osoby strata przewodnika choćby na kilka dni to
poważne utrudnienie życia. Niestety, zdarza się że poraniony
pies nie jest w stanie powrócić do pełnienia służby.
Organizacja Guide Dogs zajmuje się szkoleniami
czworonożnych asystentów osób niewidomych. Podkreśla, że
na swoje działanie nie otrzymują dotacji rządowych, a koszt
wyszkolenia psa-przewodnika to około 50 tysięcy funtów.
Jeżeli pobity pies nie wyzdrowieje na tyle, że może powrócić
by pomagać swojemu właścicielowi, organizacja ponosi koszty
wyszkolenia kolejnego czworonoga.
W maju 2014 roku rząd wprowadził nowe rozwiązania
prawne, dające większą ochronę psom-asystentom osób
niepełnosprawnych. Nie tylko niewidomych – również
niesłyszących lub z inną niepełnosprawnością.
Sue Rowen z Guide Dogs zaznacza, że pobicie psa ma
wpływ nie tylko na zwierzę. Bardzo silnie wpływa również na
właściciela. Więź między nimi jest tak silna, że nawet krótka
nieobecność czworonożnego opiekuna wywołuje silny stres
i bardzo osłabia poczucie bezpieczeństwa. Nie bez znaczenia
jest również fakt ograniczenia swobody poruszania się.
Zanim zmieniono prawo dotyczące agresji wobec
czworonożnych asystentów, policja zajmowała się badaniem
wpływu, jaki takie wypadki mają na niepełnosprawnych
wspieranych przez zwierzę. Dzięki temu wypracowano nie
tylko zasady ścigania i karania sprawców, ale również system
wspierania ofiar. Obejmuje to między innymi wyznaczenie
funkcjonariuszy, z którymi ofiary zawsze mogą się bezpośrednio
skontaktować. Zakłada też powołanie specjalnych doradców
oraz współpracę z organizacją Guide Dogs.
Przed podpisaniem dokumentów o współpracy, oficerowie
policji mieli okazję doświadczyć na własnej skórze, jak istotnym
wsparciem dla osoby niewidomej jest pies-przewodnik.
Policjanci odbyli spacer z zawiązanymi oczami i psem przy
boku.
Policja i Guide Dogs zaznaczają, że bardzo ważna w
przypadku ataku na psa prowadzącego osobę niewidomą
jest pomoc świadków. Siłą rzeczy dla ofiary – właściciela psa –
identyfikacja sprawców czy odtworzenie przebiegu zajścia jest
bardzo dużym problemem. Stąd apel do świadków tego typu
zdarzeń o reakcję i przede wszystkim zgłaszanie się na policję w
celu złożenia jak najobszerniejszych zeznań.
A.M.
Jedna z liczących się uczelni w Anglii nadała Jerzemu Fryderykowi Haendlowi tytuł doktora honoris causa. Kiedy zawiadomiono o tym muzyka,
zaznaczając, że za wypisanie dyplomu musi zapłacić, zawołał:
- Co?! Za to, że będę kolegą tych baranów, mam jeszcze płacić?
– Co słyszy muzyk rockowy ubrany w garnitur?
– Czy oskarżony ma coś na swoją obronę?
– Dlaczego kawały o gitarzystach są bardzo krótkie?
– Żeby reszta kapeli zrozumiała o co chodzi.
Bedford 11 stycznia 2015
Sądowe ograniczenia swobód
pacjentów
Dwadzieścia osiem wniosków o ograniczenie swobody
pacjentów złożył w ciągu ostatniego roku szpital w Bedford. Sąd bada sprawę dwóch pacjentek, które zmarły
w czasie obowiązywania decyzji o takim ograniczeniu.
Decyzje sądu o ograniczeniu prawa pacjentów
do samodzielnych decyzji (Deprivation of Liberty
Order, DoL) wydawane sa na wniosek szpitala. Są
zarezerwowane dla szczególnych przypadków.
Wnioski o wydanie takiej decyzji lekarze
uzasadniają stanem umysłowym pacjenta, który
nie jest w stanie samodzielnie podejmować
decyzji dotyczących swojego życia. W roku 2014
szpital w Bedford wystosował do sądu 28 takich
wniosków.
W sądzie badane są dwie sprawy śmierci
pacjentek. W obu przypadkach wydana była
decyzja o ograniczeniu prawa do samodzielnych
decyzji.
14 grudnia zmarła 92-letnia Louisa Burton.
Decyzja sądu o obowiązywaniu ograniczeń
w prawie do samodzielnych decyzji miała
wygasnąć 3 lutego.
Dorothy Truett zmarła 27 grudnia. Miała 83
lata. DoL miał obowiązywać do 14 sierpnia.
Rzecznik szpitala w Bedford broni stosowania
tego środka prawnego. Jak zaznacza, wnioskując
o jego wydanie do sądu, szpital ściśle przestrzega
wytycznych i działa w zgodzie z przepisami.
Podkreśla, że jedyne przypadki, gdy lekarze
wnioskują o DoL, to głębokie przekonanie,
że pacjent nie ma zdolności umysłowych
wystarczających do świadomego podejmowania
decyzji o sobie, biorąc pod uwagę prowadzone
leczenie. Decyduje tu tylko troska o dobro
pacjenta. Najczęściej wnioskuje się o DoL
wobec pacjentów z dysfunkcjami umysłowymi,
demencją, lub w przypadku gdy jest ryzyko, że
pacjent narazi się na niebezpieczeństwo. Może
do tego dojść gdy samowolnie opuści szpital,
oddali się bez opieki. Zdarzają się wypadki
wyrywania sobie igieł lub sond czy spadania z
łóżka.
Stosowanie wobec pacjentów tymczasowego
pozbawienia prawa do podejmowania decyzji
o sobie znalazło się ostatnio w ogniu krytyki. W
ciągu kilku ostatnich lat pojawiały się głosy, że
bywa on nadużywany w niektórych szpitalach.
Niedawno ten środek prawny został
skrytykowany w raporcie komisji Izby Lordów.
Stwierdzono tam, że rozwiązania prawne nie
są dostosowane do celu, jakiemu mają służyć.
Zapowiedziano też przeprowadzenie przez rząd
przeglądu stosowanych przepisów.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
2015 11 stycznia Bedford
Redakcja Tygodnika Bedfordshire oraz Radia Bedford łączy się w bólu z rodzinami ofiar zamachu na pracowników gazety “Charlie Hebdo” we Francji.
Oświadczamy też, że solidaryzujemy się z mediami, które nie pozwolą się zastraszyć tak zwierzęcymi zachowaniami islamskich radykalistów. Wolność słowa i wyrażania własnych poglądów jest osiągnięciem cywilizacyjnym, o które
ludzkość walczy od tysięcy już lat. Świadczy o rozwiniętych potrzebach samostanowienia, wybierania spośród wielu możliwych opcji oraz krytyki tego,
co złe. Mamy także nadzieję, że niezwykle liczne społeczeństwo religii Islamu zamieszkujące Bedfordshire będzie w aktywny sposób walczyć wewnątrz
własnych struktur o wykluczenie podobnych zachowań i publiczne i jawne piętnowanie ich. Jako wolni ludzie nie pozwolimy się zastraszyć, nie damy rzucić
na kolana tylko dlatego, że ktoś wyznaje inne prawdy religijne! Apelujemy
więc do wszystkich o zaprzestanie aktów przemocy, które nie licują absolutnie
z człowieczeństwem, a są jedynie dowodem całkowitego zezwierzęcenia...
Prawie milion na renowację Bank
Timberland Site
holidays w 2015r.
Miejsce dla podróżnych w nieodpowiedniej,
zdaniem wielu, lokalizacji będzie ponownie otwarte. Timberland Site, po renowacji
trwającej od 2012 roku, zostanie ponownie
uruchomione 19 stycznia. Prace kosztowały
prawie milion funtów.
Timberland Site – miejsce postoju
dla podróżnych – znajduje się w
Pepperstock, na południe od Luton.
W roku 2012 zamknięto je w celu
wykonania renowacji. 19 stycznia
planowane jest ponowne otwarcie
obiektu. Jak podaje Bedfordshire
on Sunday, prace kosztowały ponad
930 tysięcy funtów. Kontrakt został
podpisany
przez
radę
Central
Bedfordshire. Mieszkańcy wielokrotnie
mówili, że Timberland położony jest w
nieodpowiednim miejscu, biorąc pod
uwagę, że w okolicy mieszkają osoby
starsze i niepełnosprawne. Podobnie
twierdzi lokalny radny, Richard Stay.
Dodaje, że zamknięcie obiektu było
konieczne biorąc pod uwagę jego stan
techniczny i sanitarny. Wszyscy jednak
zaskoczeni są wysokością kosztów
renowacji, zwłaszcza, że panuje ogólna
zgoda co do tego, że Timberland leży
w złym miejscu, by mogli z niego
swobodnie korzystać podróżni.
Według rzecznika rady Central
Bedfordshire, otrzymano rządowy
grant na przeprowadzenie renowacji.
Został on jednak przeznaczony
konkretnie na Timberland, mimo iż
inne tego typu obiekty są korzystniej
położone. Rzecznik zapewnia, że rada
współpracuje z lokalnym samorządem
i radą parafialną. Według niego, działa
już grupa ludzi przekonanych, że
Timberland to atrakcyjne miejsce. Ma
ona zadbać o to, aby po renowacji
nie powtórzyła się historia z
doprowadzeniem obiektu do stanu, w
którym jedynym wyjściem było jego
zamknięcie.
A.M.
Bank holidays to święta państwowe
będące dniem wolnym od pracy w
Wielkiej Brytanii. Wprawdzie nie ma formalnego prawa do dni wolnych w tym
czasie, to jednak nie pracują wtedy banki,
a służby użyteczności publicznej i służby
mundurowe otrzymują wyższe wynagrodzenie (ci, którzy pełnią tego dnia
służbę). Wiele firm również daje swoim
pracownikom wolne. Kiedy w 2015 roku
przypadają „święta bankowe”?
Piątek 3 kwietnia 2015 – Wielki Piątek
Poniedziałek 6 kwietnia 2015 –
Poniedziałek Wielkanocny
Poniedziałek 4 maja 2015 Early May bank holiday
Poniedziałek 25 maja 2015 wiosenny bank holiday
Poniedziałek 31 sierpnia 2015 letni bank holiday
Piątek 25 grudnia 2015 – Boże
Narodzenie
Sobota 26 grudnia 2015 – Boxing Day
Poniedziałek 28 grudnia 2015
– zastępczy dzień wolny za
Boxing Day
A.M.
TYGODNIK | Bedfordshire |11
ultura
ALTERkultura
ALTERkultura
ALTERkultura
ALTERk
WIELKIE PIĘKNO
ambitne kino na niedzielę
Ambitne nieanglojęzyczne kino rzadko bywa oglądane
przez rzesze tłumów. I wówczas takie filmy jak “Porozmawiaj
z nią” czy “O północy w Paryżu” okazują sie nie kasowymi co za
tym idzie coraz trudniej jest zrobić kolejny ambitny film. Tym
bardziej cieszy fakt, że twórcy jak Paolo Sorrentino potrafią
zorganizować środki na kolejne dobre kino.
Tak jest właśnie z “Wielkim pięknem”. Zaczyna się wystrzałem
z armaty, dalej leci z impetem pocisku i trudno wyobrazić sobie
dla tej opowieści lepszy początek. Opis fabuły zapowiada
bowiem historię starzejącego się dziennikarza błąkającego się
po Rzymie w poszukiwaniu podniet i wzruszeń – może coś w
rodzaju “Rzeczy o mych smutnych dziwkach” Gabriela Garcíi
Márqueza. Zanim ktokolwiek zdąży się zastanowić, czy ma
ochotę na nostalgię, liryczny nastrój i egzystencjalne refleksje,
Paolo Sorrentino trzyma go na haku i ciągnie przez pierwszą,
zaskakująco dynamiczną i niewiarygodnie gęstą sekwencję.
Sama w sobie stanowi ona dzieło zamknięte, które można by
pokazywać jako samodzielną krótkometrażową wizytówkę
Rzymu. Drepczą turyści i Rzymianie, słychać sakralną muzykę,
która podkreśla tylko to, co widoczne jest gołym okiem – jeśli
to miasto zbudował człowiek, działo się to w czasach, gdy był
doskonalszym stworzeniem i miał lepszy kontakt z wyższymi
bytami. Kamera płynie, kręci piruety, w końcu przenosi
się na dziką imprezę, tonącą w alkoholu, kokainie i morzu
rozdygotanych ciał. Odmóżdżająca, jednostajna muzyka nie
pozostawia wątpliwości, że trafiliśmy z nieba do piekła. Inaczej
trudno byłoby wytłumaczyć, dlaczego wszyscy tak doskonale
się tu bawią.
Kino Felliniego łączy w sobie piękne obrazy nieprzemijającego Rzymu z wybitną sztuką aktorską.
Kierowany żądzą bohater Felliniego rzucał się zachłannie
na życie i jego ucieleśnienie odnalezione w zmysłowej
hollywoodzkiej aktorce.
W “Wielkim pięknie” ważniejsza od diagnoz i fabuły jest
jednak forma i pod tym względem filmowi bliżej do “8 i ½” niż
do “Słodkiego życia”. Trwa pochód dziwaków, obrazy kotłują
się, przekształcają co chwila w coś nowego. Reżyser przeciska
rzeczywistość przez grube sito, by wycisnąć z niej wodę
i zagęścić do granic możliwości. Film został już nominowany do
Oskara i jest jednym z najpoważniejszych konkurentów polskiej
“Idy”.
Wyjątkowo na ten film nie wybierzecie się do kina w Bedford,
gdyż jego premiera światowa odbyła się w zeszłym roku, ale
z powodzeniem możecie obejrzeć go w internecie na serwisach
filmowych. Zbliża się też jego premiera w Polsce.
A.M.
DO POCZYTANIA
KĄCIK MOLA KSIĄŻKOWEGO
Zespół „Arpeggio” powstał w 2013 roku jako duet skrzypcowy
(Edyta i Waldek), grający własne aranżacje znanych utworów
klasycznych. Repertuar zespołu stopniowo powiększał się o
nowe aranże, tym razem muzyki popularnej i filmowej. Wraz ze
zmianą repertuaru zmienił się skład zespołu. Do wspomnianej
pary dołączyła Lucyna (wokal i klawisze), najpierw Michał
a obecnie Arek (perkusja) oraz Paweł (gitara elektryczna).
Członków zespołu połączyła wielka, wspólna pasja - miłość
do muzyki. Niemal wszyscy na co dzień pracują w zawodach
niezwiązanych z muzyką, ale pomimo licznych obowiązków
często dokonują niemal cudów logistycznych, aby znaleźć czas
na wspólne muzykowanie. Wszystkie wykonywane utwory są
aranżowane przez członków zespołu co niewątpliwie podnosi
ich rangę. Zespół koncertuje głównie dla Polonii w różnych
miastach Anglii, między innymi - Bedford, Northampton,
Birmingham oraz Luton. Dodatkowo zespół świadczy usługi
uświetniając różne uroczystości: śluby, spotkania biznesowe,
koncerty plenerowe i inne.
W tym tygodniu nadesłaliście tylko jedną recenzję książki, ale i tak jestem Wam wdzięczny za udział w budowaniu naszej regionalnej gazety
a zwłaszcza jej rubryki kulturalnej.
goorol
“Był sobie dojrzewający niemiecki chłopiec. Chłopak raczej,
bo w końcu 15 lat to już nie dzieciństwo. Żył życiem przeciętnym,
takim jak i jego rówieśnicy. Do czasu jednak! Poznaje bowiem
Hannę, dojrzałą kobietę. Rodzi się między nimi dziwaczny
związek - połączenie fascynacji cielesnej, seksualnej z fascynacją
umysłową. Jedno jest dla drugiego mistrzem. Dla Michaela
Hanna jest mistrzem seksualności, uczy go wszystkiego krok po
kroku, a na dodatek jest mistrzem wprowadzającym go w świat
dorosłości....” Tak zaczyna się ta książka. Jest jednak podszyta
drugim dnem, coś co oczyma młodzieńca było niedostrzegalne
zmienia się całkowicie w oczach dorosłego bohatera. Książka
o tym jak fascynacja potrafi zaślepiać... Proponuję przeczytać
a dopiero później obejrzeć w wersji kinowej. Marta Ławniczak
“Kiedy się sobie otwieramy / ty siebie mnie a
ja tobie mnie / kiedy się zapadamy / we mnie
ty a w tobie ja / kiedy przemijamy / ty mnie
w i tobie w ja / Wtedy / ja jestem ja / a ty
TEL: 07466408640 jesteś ty” Lektor, Bernchars Schlink
12 | Bedfordshire | TYGODNIK
Bedford 11 stycznia 2015
kultura
ALTERkultura
2015 11 stycznia Bedford
ALTERkultura
ALTERkultura
ALTERk
TYGODNIK | Bedfordshire |13
Mieszkańcy chcą Redukcje w sądzie
fotoradaru
Mieszkańcy rejonu Riverfield Drive w Bedford
chcą, by miasto zainstalowało tam fotoradary.
Głosy w tej sprawie pojawiły się po tym, jak
dwa samochody zderzyły się i jeden z nich uderzył w mur.
Mieszkańcy rejonu Riverfield Drive
twierdzą, że progi projektowane, by
zmusić kierowców do zredukowania
prędkości, nie zdają egzaminu. Ich
zdaniem, jedynym sposobem na
wyegzekwowanie
przepisów
jest
zainstalowanie fotoradaru, podobnie
jak miało to miejsce na pobliskiej ulicy
Barkers Lane.
Skąd taka prośba mieszkańców
właśnie teraz? 22 grudnia na
skrzyżowaniu
Riverfield
Drive
i Bindon Abbey doszło do kolizji
dwóch pojazdów. Jeden z nich uderzył
w murowane ogrodzenie budynku.
Doszło do uszkodzenia muru, co
stanowiło zagrożenie dla przechodniów.
Zdaniem mieszkańców, winna takich
zdarzeń jest zbyt duża prędkość, z jaką
poruszają się kierowcy na Riverfield
Drive, nie bacząc na ograniczenia
prędkości. Wydaje się, że nie ma innej
możliwości, jak tylko założyć fotoradar.
Rzeczniczka władz miasta twierdzi,
że to policja jest odpowiedzialna za
egzekwowanie ograniczeń prędkości.
Jednak rada miasta może zdecydować
o założeniu fotoradaru towarzyszącego
progom zwalniającym, by pomóc policji.
Rzecznik
policji
hrabstwa
Bedfordshire uważa jednak, że prędkość
nie jest kluczowym czynnikiem podczas
wypadków w tym rejonie. Przez
ostatnich pięć lat nie zanotowano tam
żadnej kolizji, która byłaby związana
z przekroczeniem prędkości. Było
wprawdzie siedem stłuczek, ale w żadnej
z nich prędkość nie odgrywała głównej
roli.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
Pracownicy sądu okręgowego hrabstwa Bedford dostali możliwość dobrowolnych zwolnień. Jest to część zmian w kierunku centralizacji niektórych obszarów pracy. Jak dotąd
z propozycji zamierza skorzystać czworo pracowników.
Pakiety odpraw za dobrowolne
zwolnienie są częścią procesu zmian w
sądownictwie. Centralizacja ma polegać
na włączeniu spraw rozwodowych
w kompetencje sądu rodzinnego.
Z odpraw jak dotąd chce skorzystać
czworo pracowników. Oznacza to
oszczędność niecałych trzech pełnych
etatów. Pierwsze odejścia będą możliwe
z dniem 31 marca 2015.
Informacje o zmianach ogłoszono
na kilka dni przed planowaną decyzją
dotyczącą spraw kryminalnych. Zarząd
sądu ma zdecydować, czy będą one
prowadzone w sądzie niższej instancji
w Bedford (Bedford Magistrate’s Court).
W czerwcu przeniesiono je do Luton.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
HUMOR:
Żona zwraca się z wyrzutem
do męża:
- Już mnie nie kochasz!
Kiedyś to całymi wieczorami trzymałeś mnie za ręce, a
teraz...
- Odkąd sprzedaliśmy fortepian, nie ma takiej potrzeby.
Latają już 15 lat
East Anglian Air Ambulance, czyli pogotowie lotnicze, będzie w tym roku obchodzić 15 rocznicę
istnienia.
East Anglian Air Ambulance (EAAA) to organizacja opierająca swoją działalność na
darowiznach od osób i firm z regionu Wschodniej Anglii. Swoim działaniem obejmuje
tereny Bedfordshire, Cambridgeshire, Norfolk and Suffolk. Helikoptery EAAA
uczestniczą w wielu akcjach ratunkowych, głównie po wypadkach komunikacyjnych.
Wysoko wykwalifikowane załogi ratują życie ofiar wypadków i są w stanie bardzo
szybko dostarczyć poszkodowanych do szpitali w rejonie działania.
W tym roku organizacja dobroczynna będzie obchodzić 15-lecie działalności.
Z tej okazji planuje się szereg imprez w całym regionie. Jedną z nich będzie bal
dobroczynny, który odbędzie się w marcu. Patrick Peal, szef pogotowia, wyraża
ogromne podziękowanie dla wszystkich wspierających EAAA. Jest przekonany, że w
tym specjalnym dla pogotowia roku nie zabraknie chętnych do pomagania organizacji.
Na działanie pogotowia w tym roku potrzeba 7,6 mln funtów. Wszystkie te pieniądze
mają pochodzić z darowizn przekazanych organizacji. Okazji do wsparcia EAAA będzie
w tym roku sporo. Na stronie internetowej eaaa.org.uk można znaleźć wykaz imprez
charytatywnych, na których będą zbierane pieniądze na funkcjonowanie pogotowia
lotniczego. Można też śledzić informacje na Twitterze @EastAngliAirAmp.
A.M.
14 | Bedfordshire | TYGODNIK
Bedford 11 stycznia 2015
Council Tax - Podatek
lokalny w UK - aktualne
stawki w Bedfordshire
Na każdy dom, czy mieszkanie przypada jeden
podatek Council Tax i zazwyczaj musi on zostać
opłacony przez właściciela budynku lub osobę, która
ten dom wynajmuje.
Warto jeszcze dodać, iż osobę opłacającą Council
Tax
nazywa się “liable person” i powinna mieć
Council Tax w Szkocji, Anglii, czy też Irlandii
ukończone 18 lat.
Północnej jest podatkiem ustalonym przez
Za płacenie Council Tax jest odpowiedzialna osoba
władze lokalne i jest przeznaczony na Bedford
opła- Borough Council
która:
Local Government
Finance Act 1992
canie lokalnych usług i urzędów takichCouncil
jak Tax 2014/2015
- mieszka w danym budynku i jest jego właścicielem
policja,
straż Borough
pożarna,
szkoły,
biblioteki,
oświThe Bedford
Council
hereby
gives notice
that, in accordance with Section 30 and 36 of the Local Government
- mieszka w danym budynku, wynajmując go
Finance Act 1992, on 26 February 2014 it set the following levels of Council Tax for each such category of dwelling in the
etlenie
ulic, wodociągi oraz na utylizację i wyvarious parts of the Council’s area for the period commencing(również
on 1 April“ubezpieczeni
2014 and finishing
on 31 March
2015.
lokatorzy”
(assured
tenants),
wóz śmieci.
w
myśl
ustawy
o
zamieszkaniu
z
roku
1988
(Housing
The Council Tax is subject to a variation in some areas for expenditure declared by the Council by resolution to
be special
expenses to be chargeable only on part of their area. The amounts
payable
in
each
valuation
band
are
as
follows.
Act)
Part of Council’s area
Bedford
Biddenham
Bletsoe
Bolnhurst and Keysoe
Brickhill
Bromham
Cardington
Carlton and Chellington
Clapham
Colmworth
Cople
Dean and Shelton
Eastcotts
Elstow
Felmersham and Radwell
Great Barford
Great Denham
Harrold
Kempston Rural
Kempston Town Council
Knotting and Souldrop
Little Barford
Little Staughton
Melchbourne and Yielden
Milton Ernest
Oakley
Odell
Pavenham
Pertenhall and Swinehead
Podington
Ravensden
Renhold
Riseley
Roxton
Sharnbrook
Stagsden
Staploe and Duloe
Stevington
Stewartby
Thurleigh
Turvey
Wilden
Willington
Wilshamstead
Wootton
Wyboston,Chawston and
Colesden
Wymington
A
£
1,046.85
1,042.73
1,089.64
1,038.98
1,062.44
1,053.14
1,051.94
1,045.30
1,046.74
1,049.48
1,056.12
1,034.74
1,050.18
1,029.54
1,047.36
1,062.98
1,044.46
1,089.30
1,040.43
1,055.23
1,039.25
1,019.15
1,034.50
1,033.98
1,047.24
1,053.35
1,053.23
1,037.23
1,039.64
1,057.64
1,032.54
1,030.18
1,050.12
1,068.13
1,054.61
1,049.61
1,057.93
1,049.88
1,131.00
1,033.86
1,052.30
1,055.52
1,036.58
1,050.90
1,069.44
1,042.38
B
£
1,221.32
1,216.51
1,271.23
1,212.13
1,239.50
1,228.66
1,227.26
1,219.51
1,221.19
1,224.39
1,232.14
1,207.19
1,225.20
1,201.13
1,221.91
1,240.13
1,218.52
1,270.85
1,213.83
1,231.09
1,212.45
1,189.00
1,206.90
1,206.30
1,221.78
1,228.90
1,228.76
1,210.09
1,212.90
1,233.91
1,204.63
1,201.86
1,225.13
1,246.14
1,230.37
1,224.54
1,234.24
1,224.85
1,319.49
1,206.16
1,227.68
1,231.44
1,209.34
1,226.05
1,247.67
1,216.10
C
£
1,395.80
1,390.31
1,452.85
1,385.31
1,416.59
1,404.19
1,402.59
1,393.74
1,395.66
1,399.31
1,408.17
1,379.66
1,400.24
1,372.73
1,396.48
1,417.31
1,392.61
1,452.41
1,387.24
1,406.98
1,385.67
1,358.87
1,379.33
1,378.64
1,396.33
1,404.47
1,404.31
1,382.98
1,386.19
1,410.19
1,376.73
1,373.57
1,400.16
1,424.18
1,406.15
1,399.48
1,410.58
1,399.84
1,508.00
1,378.48
1,403.07
1,407.37
1,382.11
1,401.21
1,425.92
1,389.84
Valuation Bands
D
E
£
£
1,570.27 1,919.22
1,564.09 1,911.67
1,634.45 1,997.67
1,558.46 1,904.79
1,593.65 1,947.80
1,579.71 1,930.76
1,577.91 1,928.56
1,567.95 1,916.39
1,570.11 1,919.03
1,574.22 1,924.05
1,584.18 1,936.22
1,552.11 1,897.03
1,575.26 1,925.32
1,544.31 1,887.49
1,571.03 1,920.15
1,594.46 1,948.79
1,566.68 1,914.84
1,633.95 1,997.05
1,560.64 1,907.45
1,582.84 1,934.59
1,558.87 1,905.29
1,528.72 1,868.44
1,551.74 1,896.58
1,550.96 1,895.62
1,570.86 1,919.94
1,580.02 1,931.14
1,579.84 1,930.92
1,555.84 1,901.59
1,559.45 1,906.00
1,586.46 1,939.01
1,548.81 1,892.99
1,545.26 1,888.66
1,575.17 1,925.21
1,602.19 1,958.24
1,581.91 1,933.45
1,574.41 1,924.28
1,586.89 1,939.54
1,574.81 1,924.77
1,696.49 2,073.49
1,550.78 1,895.40
1,578.45 1,929.22
1,583.28 1,935.12
1,554.87 1,900.40
1,576.35 1,926.65
1,604.15 1,960.63
1,563.56 1,911.02
F
£
2,268.17
2,259.24
2,360.87
2,251.11
2,301.94
2,281.80
2,279.20
2,264.82
2,267.94
2,273.87
2,288.26
2,241.94
2,275.37
2,230.67
2,269.26
2,303.11
2,262.98
2,360.15
2,254.26
2,286.32
2,251.70
2,208.15
2,241.40
2,240.27
2,269.02
2,282.25
2,281.99
2,247.32
2,252.54
2,291.55
2,237.17
2,232.04
2,275.24
2,314.27
2,284.98
2,274.15
2,292.17
2,274.72
2,450.48
2,240.01
2,279.98
2,286.96
2,245.92
2,276.95
2,317.10
2,258.47
G
£
2,617.12
2,606.82
2,724.09
2,597.44
2,656.09
2,632.85
2,629.85
2,613.25
2,616.85
2,623.70
2,640.30
2,586.85
2,625.44
2,573.85
2,618.39
2,657.44
2,611.14
2,723.25
2,601.07
2,638.07
2,598.12
2,547.87
2,586.24
2,584.94
2,618.10
2,633.37
2,633.07
2,593.07
2,599.09
2,644.10
2,581.35
2,575.44
2,625.29
2,670.32
2,636.52
2,624.02
2,644.82
2,624.69
2,827.49
2,584.64
2,630.75
2,638.80
2,591.45
2,627.25
2,673.59
2,605.94
H
£
3,140.54
3,128.18
3,268.90
3,116.92
3,187.30
3,159.42
3,155.82
3,135.90
3,140.22
3,148.44
3,168.36
3,104.22
3,150.52
3,088.62
3,142.06
3,188.92
3,133.36
3,267.90
3,121.28
3,165.68
3,117.74
3,057.44
3,103.48
3,101.92
3,141.72
3,160.04
3,159.68
3,111.68
3,118.90
3,172.92
3,097.62
3,090.52
3,150.34
3,204.38
3,163.82
3,148.82
3,173.78
3,149.62
3,392.98
3,101.56
3,156.90
3,166.56
3,109.74
3,152.70
3,208.30
3,127.12
1,058.43
1,234.83
1,411.24
1,587.64
2,293.26
2,646.07
3,175.28
1,940.45
- mieszka w danym budynku i jest lokatorem
“statutory” lub “secure”
- mieszka w danym budynku i go nie wynajmuje ale
ma pozwolenie, aby tam mieszkać
- mieszka w danym budynku nielegalnie (np. tzw.
dziki lokator)
- ma umowę o wynajem budynku na co najmniej
sześć miesięcy, ale nie mieszka w nim
- jest właścicielem budynku, ale w nim nie mieszka
ZWOLNIENIU MOGĄ PODLEGAĆ NASTĘPUJĄCE
OSOBY (MIESZKANIE ZAMIESZKAŁE TYLKO PRZEZ):
-studenci studiów dziennych (full time)
-osoby upośledzone umysłowo
-osoby poniżej 18 roku życia
-rezydenci domów opieki
-opiekunowie osób niepełnosprawnych (ale nie
rodzina)
ZNIŻKI I ULGI:
-ulga w wypadku kiedy w mieszkaniu mieszka
osoba ucząca się w trybie dziennym (full time);
-gdy dochody rodziny są niewielkie:
Council Tax Benefit - zasiłek do opłacenia podatku
lokalnego / za mieszkanie
O szczegóły należy pytać także w lokalnym urzędzie
zajmującym się Council Tax.
ZWOLNIENIU MOGĄ PODLEGAĆ NASTĘPUJĄCE NIERUCHOMOŚCI:
-puste (niezamieszkane)
-niezamieszkane, gdy osoba normalnie mieszkająca
tam przebywa w innym miejscu (np. szpitalu lub
z bliskimi) gdyż wymaga opieki
-niezamieszkane, gdy osoba normalnie mieszkająca
tam przebywa w innym miejscu gdyż opiekuje się inną
osobą
-będące w trakcie znaczących napraw lub remontów
-przeznaczone do rozbiórki
-będące częścią zastawu hipotecznego przejęte
przez pożyczkodawcę
-samodzielne mieszkania jeżeli mieszkające
w nich osoby są na utrzymaniu właściciela głównej
nieruchomości
-przyczepy kempingowe i łódki znajdujące się na
posiadłości gdzie Council Tax jest opłacany
-zamieszkiwane przez dyplomatów
-zamieszkane przez wojskowych
PUNKTY DYSTRYBUCYJNE GAZETY
Dated the 9th day of March 2014
Borough Hall, Cauldwell Street, Bedford
T J Roff
Director of Finance & Corporate Services
tutaj znajdziesz nasz tygodnik:
QP Electronics Queens Park
28 Ford End Road
MK40 4JW Bedford
075 22883178
PBIC
Bradgate Road, Bedford
MK40 3DE
01234 328100 (od 9 do 13)
Best-Pol Delicatessen
3-5 Howard Street, Bedford
MK40 3HS
2015 11 stycznia Bedford
Delikatesy KASZTELAN
Hight Street
Nasza Biedronka
QUEENS PARK
Ford End Road
Polska Restauracja MILENA
32-34 St Loyes Street
Bedford
01234 300224
NISA LOCAL
London Road, Bedford
WINE SHOP ELSTOW
ROAD
Elstow Road (na
światłach)
SKLEP POLSKI MAJA
166 Kempston
MK42 8BH
Meiklejohn Pharmacy
141 Harrowden Road
Bedford, MK42 0RU
NISA LOCAL
Shortstown, North Drive
Shortstown Pharmacy
15 Beauvais Square
Bedford, MK42 0GE
Klub Polski
Aleksandra Road,
Bedford
Kościół Polski w Bedford
(w przedsionku
kościoła)
Berkeley Pharmacy
30 Gostwick Rd,
Bedford, MK42 9XD
The Village Pharmacy
Kingswood Way,
Biddenham,
Bedford MK40 4GH
Sklep spożywczy
Bedford Lovvell Road
TYGODNIK | Bedfordshire |15
Badania zdrowia w więziennictwie
Uniwersytet w Bedfordshire opublikował badania dotyczące zdrowia
pracowników służby więziennej. Badacze skupili się na wpływie stresu
na stan zdrowia pracowników.
Grupa badaczy z Uniwersytetu w Bedfordshire wzięła pod
lupę stan zdrowia pracowników służby więziennej. Naukowcy
pod kierunkiem profesora Gaila Kinmana zbadali wpływ
warunków pracy na problemy zdrowotne funkcjonariuszy.
Okazało się, że funkcjonariusze regularnie zgłaszali problemy
psychologiczne wynikające z warunków pracy. Wśród
przypadłości były depresje, niepokój, wyczerpanie, bezsenność
czy zaburzenia poznawcze.
Szczególnie niepokojący jest fakt, że osoby wykazujące
problemy zdrowotne były stygmatyzowane w środowisku
i pozostawione same sobie. Dotkliwy okazuje się niedostatek
pomocy i szkoleń dotyczących radzenia sobie ze stresem.
Dostępne formy pomocy badani uznawali za mało dyskretne,
co zniechęcało do korzystania z nich. Co więcej, wielu spośród
badanych wyrażało obawy przed korzystaniem ze zwolnień
lekarskich w obawie o bezpieczeństwo swoich kolegów
i więźniów.
Według profesora Kinmana, kluczowy jest stres wywołany
przez przemoc, zastraszanie i groźby ze strony więźniów.
Naukowiec uważa, że rezultaty badań wzbudzają poważny
niepokój, nie tylko o zdrowie pracowników więziennictwa.
Jego zdaniem, należy obawiać się również o bezpieczeństwo
więźniów i ogólne funkcjonowanie systemu penitencjarnego
w UK.
W badaniu wzięły udział 1682 osoby, w zdecydowanej
większości byli to mężczyźni. Średnia długość stażu pracy
w więzieniu to 18 lat.
Wyniki badań zostały zaprezentowane 7 stycznia w Glasgow
na konferencji Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego,
a wcześniej w grudniu przed Izbą Gmin. Podsekretarz stanu
w ministerstwie sprawiedliwości Andrew Selous zgodził się
spotkać ze stowarzyszeniem pracowników więziennictwa
i przedyskutować wnioski z badań.
A.M.
UWAGA
będzie wiało!
Silny wiatr dochodzący do 54 mil na godzinę nawiedzi w weekend i na-
dchodzący tydzień Wielką Brytanię. Niestety, Bedfordshire nie będzie
wyjątkiem. Synoptycy ostrzegają, że silnym wiatrom mogą towarzyszyć
burze.
Według prognozy XCWeather wiatr będzie dokuczać
mieszkańcom Wielkiej Brytanii przez cały najbliższy tydzień.
Największe porywy spodziewane są w czwartek. Wtedy to wiatr
może osiągnąć prędkość 62 mil na godzinę.
A.M.
TESCO W TARAPATACH
Dyskonty coraz częściej wypierają z rynku supermarkety. Jedna z największych sieci supermarketów – Tesco – ogłosiła ostatnio, że zamierza
zwolnić część załogi i zamknąć niektóre niedochodowe sklepy.
Lidl, Aldi i inne sklepy dyskontowe są coraz częściej wybierane
przez klientów zamiast dużych supermarketów. Powoduje to
spore problemy dla dużych sieci, które do tej pory wiodły prym
na brytyjskim rynku.
W kłopocie znalazła się między innymi sieć Tesco – zyski
spółki spadły o 91 proc. Firma musiała wprowadzić plan
ratunkowy, który zakłada m.in. zwolnienia części pracowników.
Przedstawiciele sieci poinformowali ostatnio też o planach
zamknięcia 43 niedochodowych sklepów i wstrzymaniu
budowy 50 nowych placówek.
A.M.
Zabity przez azbest
Gerald Dounting zmarł na skutek wdychania pyłu
azbestowego. Styczność ze śmiercionośną substancją miał
w pracy. Śledztwo w sprawie określenia przyczyny zgonu
prowadził koroner.
Mieszkający w Barton-Le-Clay Gerald Dounting zmarł
4 grudnia 2014 roku w wieku 83 lat. Od lat zmagał się z
nowotworami i innymi schorzeniami. Ich przyczyną, jak się
okazało, był stały kontakt z pyłem azbestowym. Zmarły całe
swoje zawodowe życie poświęcił budowom i remontom stacji
energetycznych. Pracując przy turbinach i nagrzewnicach miał
do czynienia z rakotwórczym azbestem, szeroko stosowanym
do izolacji termicznych. W roku 2002 przeszedł na emeryturę.
Lekarzom opowiadał, że pozostałe po ekipach budowlanych
azbestowe odpady często po prostu pozostawiano na ziemi.
Pan Dounting miał poważne problemy z nerkami, rozwinął
się też u niego rak prostaty. Zdiagnozowano u niego rzadki
nowotwór - międzybłoniak opłucnej. W większości przypadków
związany jest on z narażeniem na kontakt z azbestem. Skutkiem
tej choroby były poważne problemy z oddychaniem.
3 grudnia, w stanie poważnego odwodnienia, pan Dounting
trafił na oddział paliatywny. Następnego dnia zmarł.
W sprawie wypowiedział się doktor Robin Rudd, światowej
klasy specjalista zajmujący się międzybłoniakiem opłucnej.
Jego zdaniem, ten nowotwór jest szczególnie rzadki u
osób, które nie miały kontaktu z azbestem. Uznał za wysoce
prawdopodobne, że to właśnie pył azbestowy był przyczyną
chorób pana Dountingai jego śmierci.
Koroner zamknął śledztwo w środę, 7 stycznia 2015 roku.
Asystent koronera Bedfordshire, Ian Pears stwierdził, że
przyczyną śmierci pana Dountinga była choroba zawodowa,
wywołana przez warunki, w jakich pracował.
Za Bedfordshire on Sunday
A.M.
PUBLISHER:
Redakcja/Editorials:
Reklama/Advertisement:
Promote Your Ideas Ltd.
28 Ford End Road
MK40 4JW Bedford UK
CALL US:
tel: 01234 308913 ; 0752 2883178
Head Editor
Dawid Schwalk
tel: 0752 2883178
tel: 0752 2883178
http://promoteyourideas.co.uk/
Editor/Translator
Agnieszka Murawska
16 | Bedfordshire | TYGODNIK
Tygodnik rozpowszechnia artykuły na podstawie
art. 25, 26, 29, 33, 49 ust. 2 ustawy
z dn. 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Bedford 11 stycznia 2015

Podobne dokumenty