Waldemar Wojtasik Funkcje wyborów w III Rzeczypospolitej Teoria i

Komentarze

Transkrypt

Waldemar Wojtasik Funkcje wyborów w III Rzeczypospolitej Teoria i
Waldemar Wojtasik
Funkcje wyborów
w III Rzeczypospolitej
Teoria i praktyka
Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego
Katowice 2012
Recenzenci:
prof. zw. dr hab. Roman Bäcker
prof. zw. dr hab. Arkadiusz Żukowski
Korekta:
mgr Danuta Dziewięcka
mgr Justyna Rutkowska-Zawada
Projekt okładki:
Jarosław Wichura
Skład komputerowy:
Przemysław Grzonka
Publikacja sfinansowana przez Uniwersytet Śląski w Katowicach.
Copyright © 2012 by
Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego
Wszelkie prawa zastrzeżone
ISBN: 978-83-61975-80-9
Wydawca:
Uniwersytet Śląski w Katowicach
ul. Bankowa 12
40-007 Katowice
www.us.edu.pl
Druk i oprawa:
REMAR
41‑215 Sosnowiec
ul.Gałczyńskiego 36/1
Spis treści
Spis treści...............................................................................................................3
Wstęp......................................................................................................................5
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje......................................................................13
1.1. Wprowadzenie...............................................................................................13
1.2. Ogólne zasady wyborów................................................................................20
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów.....................................................................29
1.4. Funkcje wyborów...........................................................................................45
1.5. Reżim polityczny a funkcje wyborów...........................................................49
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym.............................................54
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów...........79
2.1. Wprowadzenie...............................................................................................79
2.2. Proceduralny wymiar wyborów.....................................................................87
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów.......................................................109
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów........................................................... 115
2.5. Wyborcze modele kontinuum identyfikacji politycznych............................123
2.6. Średni obywatel i średni wyborca................................................................135
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP...................................141
3.1. Wprowadzenie.............................................................................................141
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku.....................................................147
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu............................................160
3
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP...............................................195
4.1. Wprowadzenie.............................................................................................195
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku.............................................205
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich................................................213
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego.......235
5.1. Wprowadzenie.............................................................................................235
5.2. Wybory samorządowe w Polsce .................................................................243
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego .........................253
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego.....................279
6.1. Wprowadzenie.............................................................................................279
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce.........................................284
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego........................290
Zakończenie....................................................................................................... 311
Bibliografia........................................................................................................315
Indeks osób........................................................................................................353
Spis tabel............................................................................................................361
Spis wykresów...................................................................................................363
Summary............................................................................................................365
Aneks..................................................................................................................369
4
Wstęp
Cechą charakterystyczną współczesnych demokracji jest udział obywateli
w kreowaniu politycznego przedstawicielstwa, a jedną z podstawowych instytucji systemu politycznego są wolne i uczciwe wybory (free and fair elections).
Samo ich przeprowadzenie nie decyduje o możliwości zaliczenia państwa do demokratycznej rodziny, ale za to ich brak praktycznie wyklucza taką możliwość.
Wymaga to również transparentności i odpowiedzialności władzy, silnej konkurencji pomiędzy partiami politycznymi i możliwości ich wymiany na płaszczyźnie rządzący – opozycja. Niezbędne jest także m.in. poszanowanie wolności osobistych, praw politycznych oraz zagwarantowanie praw przysługujących
mniejszościom, a dla zapewnienia szerokiej partycypacji wyborczej konieczne
jest sprawne funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego łączącego obywateli
i państwo oraz wolnych i pluralistycznych mediów, które umożliwiają polityczną komunikację. Badacze określają wybory jako siłę napędową demokracji, gdyż
przez nie generowana jest debata publiczna, kształtowane są kierunki prowadzonej polityki, wybierani polityczni przedstawiciele oraz determinowana dystrybucja władzy1. Współczesne rozumienie pojęcia demokracji cechuje się dużą dozą
niejednoznaczności i niejednorodności, pomimo dążenia do usystematyzowania
cech, którymi taki modelowy ustrój powinien się charakteryzować2. Próby przeprowadzenia opisywanej systematyzacji obejmują również wybory, co wywołu L. LeDuc, R.G. Niemi, P. Norris, Introduction: Comparing Democratic Elections, [w:] L. LeDuc,
R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democracies 2. New Challenges in the Study of Elections
and Voting, London 2002: SAGE Publications, s. 1-3.
2
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie, Olsztyn 1999: Wyższa Szkoła Pedagogiczna,
s. 11.
1
5
je różne kontrowersje interpretacyjne. Pierwsza dotyczy traktowania demokracji
jako stabilnego układu strukturalnego, w którym wolne wybory zawsze będą znaczyły to samo. Drugim powodem kontrowersji jest możliwość zakwestionowania
warunków wolności i uczciwości wyborów3, gdyż tak jak nie ma jednorodnego
modelu demokratycznego, tak samo niektóre warunki uczciwych wyborów pozostają w konflikcie z zagwarantowaniem ich wolności, co wymaga poszukiwania kompromisu pomiędzy nimi. Jego charakter wynika z jednostkowej specyfiki
miejsca i warunków, w których odbywają się wybory, co ostatecznie uniemożliwia
odwołanie się do uniwersalnego wzorca4.
Wybory są jedną z podstawowych kategorii badawczych spotykanych w politologii, choć cieszą się zainteresowaniem także innych dyscyplin naukowych
(m.in. prawa, socjologii, filozofii, ekonomii, komunikacji społecznej, matematyki,
informatyki, cybernetyki). Badania nad wyborami są określane w nauce jako psefologia (greckie psēphos w starożytności oznaczało kamyk lub glinianą tabliczkę
służące do oddawania głosu podczas podejmowania decyzji w drodze głosowania),
która to dziedzina uzyskała, szczególnie w nauce anglosaskiej, status subdyscypliny nauk politycznych5. Po raz pierwszy pojęcia tego użył profesor Uniwersytetu
w Oxfordzie, Robert B. McCallum, w 1952 roku6, a zostało ono upowszechnione przez m.in. Williama Picklesa7 i Austina Ranney’a8. W początkowym okresie
psefologia skupiała się na dwóch podstawowych obszarach badawczych: (1) geograficznym wymiarze wyborów (obejmującym zróżnicowanie lokalne i regionalne w głosowaniu); (2) zachowaniach wyborczych (ukierunkowanych początkowo przede wszystkim na ich statystyczną analizę)9. Bardzo szybko mianem tym
zaczęto określać kolejne aspekty wyborów i głosowania, obejmując pojęciem
psefologii całość zjawisk związanych z wyborami i przypisując mu istotne z poznawczego punktu widzenia funkcje, np. potwierdzanie lub obalanie niektórych
podstawowych założeń działania systemów demokratycznych10. Współcześnie
badania nad wyborami są jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się
obszarów politologii, na co niewątpliwie wpływ ma zarówno ich systemowa istotność, jak i społeczne zainteresowanie, które budzą. Jak pisze Ivor Crewe, „wybory
 R.S. Katz, Democracy and Elections, Oxford 1997: Oxford University Press, s. 44.
 R.S. Katz, Democratic Principles and Judging „Free and Fair”, [w:] M.D. Boda (red.), Revisiting
free and fair elections, Geneva 2004: Inter-Parliamentary Union, s. 37.
5
 Zdanie kwestionujące wyodrębnienie psefologii jako dyscypliny naukowej wyraża Paul Edwards,
traktując pojęcie „psephology” jako brytyjski synonim określenia „study of political and electoral
sociology” [w:] P. Edwards, The Encyclopedia of Philosophy, London 1972: Macmillian, s. 91.
3
4
 R.B. McCallum, The Study of Psephology, „Parliamentary Affairs” Vol. 8(4)/1954, s. 508-513.
 W. Pickles, Psephology Reconsidered, „The Political Quarterly” Vol. 36(4)/1965, s. 460-470.
8
 A. Ranney, Thirty Years of „Psephology”, „British Journal of Political Science” Vol. 6/1976,
s. 217-230.
9
 I. Crewe, Psephology, [w:] P.B. Clarke, J. Foweraker (red.), Encyclopedia of Democratic Thought,
New York 2001: Routledge, s. 706.
10
 G. Sartori, A Continental View, „Political Studies” Vol. 6(1)/1958, s. 10.
6
7
6
Wstęp
są zjawiskiem wzbudzającym więcej zainteresowania społecznego niż inne aspekty polityki, a psefologia może wpływać na zwiększenie zrozumienia u każdego
obywatela specyfiki procesów wyborczych i demokratycznych”11.
Jako zjawisko polityczne wybory są najczęściej definiowane na gruncie normatywnym i empirycznym. Wymiar normatywny zawiera wzorce (standardy),
jakimi winny się one charakteryzować, by można je uznać za kryterium demokratyzmu systemu politycznego, wśród których można wskazać12: (1) tworzenie
warunków do rywalizacji co najmniej dwóch podmiotów, starających się o poparcie wyborców; (2) umożliwienie odrzucenia aktualnie rządzących; (3) cyklicznie ich odbywanie; (4) zapewnienie wolności uczestnictwa wszystkim dorosłym
mieszkańcom danego kraju; (5) umożliwienie politycznej ekspresji, szczególnie
krytyki sprawujących władzę; (6) stwarzanie w miarę równych szans dla wszystkich kandydatów; (7) zapobieganie dyskryminacji mniejszości. Odniesienie empiryczne wyborów skupia się na tym, w jakim zakresie wymienione standardy
demokratyczne są przez wybory realizowane i poprzez rozróżnienie stopnia tej
realizacji umożliwia opisywanie zmian zachodzących zarówno poprzez wybory,
jak i w nich samych. Prowadzi to do konstatacji, że elekcje różnią się znacznie
między sobą zarówno w czasie, jak i w przestrzeni13, co umożliwia badanie nie tylko tego, jakie wybory spełniają funkcje, ale także pozwala na opis ich możliwego
temporalnego przebiegu.
Celem przedstawianego opracowania jest dokonanie politologicznej analizy
funkcji wyborów w wymiarze ich przeprowadzania do różnych instytucji systemu
politycznego. Kontekstem przestrzennym są polskie doświadczenia projektowania i przeprowadzania oraz skutków, które niosą ze sobą wybory do parlamentu,
na urząd Prezydenta RP, do organów samorządu terytorialnego oraz Parlamentu
Europejskiego, a wymiar temporalny zawiera się w okresie od 1989 roku (wybory
kontraktowe z 4 czerwca) do wyborów parlamentarnych z 2011 roku. Szeroki zakres badań wymaga ich przedmiotowego usystematyzowania, którego podstawą stał
się podział wynikający z kształtu systemu politycznego, który w konsekwencji doprowadził do uogólnionego rozumienia wyborów do sejmu i senatu jako wyborów
parlamentarnych (odnoszących się do rodzimego modelu bikameralizmu), a elekcji
do organów na różnych szczeblach samorządu terytorialnego jako wyborów samorządowych (przy zachowaniu wewnętrznego rozróżnienia na ich lokalny i regionalny wymiar oraz bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów).
W przypadku wyborów na urząd Prezydenta RP i do Parlamentu Europejskiego ich
jednorodny wymiar nie wymaga tego rodzaju symplifikacyjnych zabiegów.
W pracy będą poszukiwane odpowiedzi na sformułowane pytania badawcze
oraz zostanie poddanych weryfikacji kilka hipotez badawczych. Pierwsze z pytań
 I. Crewe, Psephology…, s. 709.
 A. Antoszewski, Systemy wyborcze, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne
współczesnej Europy, Warszawa 2006: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 195.
13
 Ibidem, s. 196.
11
12
7
odnosi się do występującego w literaturze poglądu na temat uogólnionych kategoryzacji funkcji wyborów i możliwości ich zastosowania do poszczególnych
typów elekcji. Pytanie badawcze, jakie autor stawia przed sobą, ogniskuje się wokół kwestii, czy istnieją uniwersalne funkcje realizowane przez wszystkie rodzaje
wyborów, czy specyfika poszczególnych wyborów implikuje spełnianie przez nie
różnych funkcji. Odpowiadająca mu hipoteza stanowi, że pomimo przedstawianych przez badaczy wielu określeń i pojęć składających się na opis funkcji w stosunku do poszczególnych elekcji ich uogólniona formuła pozostaje podobna.
Kolejne pytanie badawcze wynika z możliwości wyodrębnienia specyfiki treści
poszczególnych funkcji i skupia się na kwestii, z czego ta treść wynika. Hipoteza płynąca z niego będzie zakładać, że swoistość treści funkcji będzie w tym
wypadku wynikała m.in. z zastosowanego systemu wyborczego, systemowego
i społecznego znaczenia organu, którego dotyczą oraz specyfiki rywalizacji wyborczej determinowanej w ich ramach. Należy również odpowiedzieć na pytanie,
co mogło mieć wpływ na funkcje wyborów w okresie dwudziestolecia przemian
demokratycznych w Polsce. Hipoteza badawcza wskazywała będzie wśród możliwych czynników na m.in. przebieg procesów demokratyzacyjnych, stabilizację
systemu politycznego oraz oddziaływanie globalnych megatrendów (np. procesów politycznej globalizacji w kontekście integracji europejskiej). Ostatnie pytanie badawcze odnosi się do stopnia zgodności uzyskanej w wyniku wyborów reprezentacji politycznej z ogółem wyborców. Hipoteza badawcza będzie zakładała
w tym przypadku możliwość oceny takiej zgodności przy pomocy takich narzędzi,
jak: skala lewica-prawica, średni obywatel i średni wyborca.
Monografia podzielona została na sześć rozdziałów. Pierwszy ma charakter
wprowadzający do problematyki wyborów i ich funkcji. Jego celem jest przedstawienie głównych płaszczyzn dyskusji naukowej nad tymi zagadnieniami, toczących się w światowej i rodzimej politologii. Druga część pracy przedstawia funkcje
wyborów w kontekście procedur wyborczych oraz przybliża możliwość ich weryfikacji w odniesieniu do społeczeństwa jako całości i poszczególnych wyborców.
Część trzecia skupia się na wyborach parlamentarnych w Polsce po 1989 roku i ich
funkcjach, odwołując się do bikameralnego modelu polskiego parlamentu i specyfiki wyborów do sejmu i senatu. Czwarty rozdział został poświęcony elekcjom
na urząd prezydenta RP w kontekście realizowanych przez nie funkcji, zawierając
odniesienie także do wyboru W. Jaruzelskiego przez Zgromadzenie Narodowe.
Część piąta zawiera w sobie opisy i analizę elekcji samorządowych, rozpoczynając od jednoszczeblowych wyborów do rad gmin z początku lat 90. ubiegłego
stulecia, a kończąc na ich współczesnym wymiarze. Ostatni rozdział dotyczy najnowszego zjawiska w polskiej przestrzeni wyborczej – wyborów do Parlamentu
Europejskiego, które są konsekwencją politycznej integracji z Unią Europejską.
Charakter postawionych zadań badawczych wymagał zastosowania adekwatnych metod. Badania nad zjawiskami politycznymi mogą przybrać różną postać,
m.in. badań empirycznych (empiryczna teoria polityki), spekulatywnych (quasi-formalna teoria polityki), realnych (analiza politologiczna i ontologiczna) oraz nor-
8
Wstęp
matywnych14. Sformułowanym celom pracy nie przynależy próba wyjaśniania
statusu ontologicznego analizowanych zjawisk, ani też podejścia epistemologicznego, właściwego dla teorii poznawczych. W pracy najszerzej jest wykorzystywane
podejście strukturalno-funkcjonalne, charakterystyczne dla współczesnych badań
nad poszczególnymi elementami systemów politycznych15. Podejście to ukierunkowane jest w głównej mierze dedukcyjno-empirycznie, zakładając możliwość
odwołań do stworzonych modeli16, powstających w wyniku połączenia elementów
składowych, ale zarazem niedających się do nich zredukować (pozostają autonomiczne)17. Podejście strukturalno-funkcjonalne umożliwia także badanie relacji
pomiędzy zjawiskami politycznymi a ich otoczeniem, pozwalając m.in. na określenie stopnia wpływu poszczególnych elementów na politykę, ocenienie skutków
owego wpływu, a także umożliwienie wskazania rodzajów działań niezbędnych
dla uzyskania oczekiwanego stanu18. Poza podejściem instytucjonalnym odwołano się również do metody komparatystycznej, metody instytucjonalno-prawnej
oraz, w zakresie opisywanym przez Klausa von Beyme, do metody historycznej19.
Metodę analizy statystycznej stosowano szczególnie w przypadku odwołań do badania zachowań wyborczych oraz ich społecznych i systemowych konsekwencji.
W pracy zastosowano adekwatne do metod techniki badawcze w postaci obserwacji, gromadzenia dokumentów oraz syntezy istniejących źródeł empirycznych.
O ile same wybory są jedną z centralnych kategorii badań politologicznych,
o tyle funkcje wyborów pozostają na ich marginesie. Przyczyn takiego stanu można upatrywać m.in. w złożoności problematyki, konieczności interdyscyplinarnego podejścia do ich badań oraz dynamiki zjawisk, których dotyczą. Wśród badaczy
przeważa pogląd, że wybory „spełniają jednocześnie kilka funkcji, które istnieją
obok siebie i historycznie występują w różnej kompozycji. (…) Ta zmienność
w dostępnych funkcjach i celach jest na pewno jednym z tych czynników, które pozwalają wyborom skutecznie przystosować się do zmiennych warunków
środowiskowych i wymogów systemu”20. W literaturze zachodniej zagadnienie
funkcji wyborów jest poruszane jako wątek poboczny innych rozważań, najczęściej dotyczących relacji pomiędzy wyborami a systemem politycznym. Jennifer
 Więcej np. W.P. Shively, Sztuka prowadzenia badań politycznych, Poznań 2001: Zysk i S-ka,
s. 18.
15
 R. Alberski, Trybunał konstytucyjny w polskich systemach politycznych, Wrocław 2010:
Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 11.
16
 A. Modrzejewski, Metodologiczne i filozoficzne podstawy politologii. Zarys wykładu, GdańskElbląg 2011: Oficyna „OKO”, s. 104.
14
 T. Parsons, Szkice z teorii socjologicznej, Warszawa 1972: PWN, s. 280.
 S. Wróbel, Pojęcie i modele działania politycznego w teorii Talcotta Parsonsa, Warszawa 2009:
Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, s. 259.
19
 K. von Beyme, Współczesne teorie polityczne, Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe
Scholar, s. 82.
20
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych, Warszawa 2004:
Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 30.
17
18
9
Gandhi i Adam Przeworski określają ten kierunek jako „analizę funkcji wyborów
w egzogennym kontekście reżimu politycznego”21. W tym nurcie mieszczą się
badania m.in. Sarah Birch22, Larry’ego Diamonda23, Andrew Heywooda24, Richarda S. Katza25 i Andreasa Schedlera26. Polskie badania nad funkcjami wyborów
skupiają się w dwóch nurtach: politologicznym i prawniczym, choć taki podział
ma charakter niewykluczający. O sposobie definiowania funkcji wyborów i ich
analizie bardziej decyduje podejście naukowe reprezentowane przez badacza niż
ścisłe ramy metodologiczne dyscypliny. Wśród rodzimych badaczy podejmujących problematykę funkcji wyborów wskazać można m.in. Andrzeja Antoszewskiego27, Roberta Alberskiego i Wiesławę Jednaką28, Radosława Markowskiego29,
Krzysztofa Skotnickiego30, Andrzeja Stelmacha31 i Arkadiusza Żukowskiego32.
Prezentowana publikacja ma na celu przyczynienie się do poszerzenia obecności w literaturze problematyki badań wyborów o kontekst ich funkcji, niebędący dotychczas szczególnie istotnym punktem ich odniesienia. Powinna przyczynić
 J. Gandhi, A. Przeworski, Holding onto Power by Any Means? The Origins of Competitive
Elections, s. 4. Dostęp elektroniczny: http://cowles.econ.yale.edu/conferences/2009/rationality/
przeworski.pdf.
22
 S. Birch, Elections, [w:] P.B. Clarke, J. Foweraker (red.), Encyclopedia of Democratic Thought,
New York 2001: Routledge.
23
 L. Diamond, Thinking about Hybrid Regimes, „Journal of Democracy” Vol. 13(2)/1999.
24
 A. Heywood, Key Concepts in Politics, New York 2000: Palgrave.
25
 R.S. Katz, Democracy and Elections…
26
 A. Schedler, Elections Without Democracy: The Menu of Manipulation, „Journal of Democracy”
Vol. 13(2)/2002.
27
 A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów, [w:] A. Antoszewski (red.), Wybory do Parlamentu
Europejskiego w 2004 roku na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, Wrocław 2006: Wydawnictwo
Profil; A. Antoszewski, Systemy wyborcze…..
28
 R. Alberski, W. Jednaka, Wybory parlamentarne i prezydenckie – jedność czy różnorodność
funkcji politycznych?, [w:] A. Antoszewski (red.), Ewolucja polskiego systemu politycznego
po 1989 roku w świetle komparatystycznej teorii polityki, Wrocław 1994: Wydawnictwo
Uniwersytetu Wrocławskiego.
29
 R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych, Warszawa 2010: Instytut Spraw Publicznych, s. 3. Dostęp elektroniczny:
http://www.isp.org.pl/files/5085946460410533001263554687.pdf.
30
 K. Skotnicki, Funkcje wyborów, [w:] A. Sylwestrzak (red.), Prawo wyborcze Rzeczypospolitej
Polskiej i problemy akcesji Polski do Unii Europejskiej, Materiały XLIV Ogólnopolskiej
Konferencji Katedr i Zakładów Prawa Konstytucyjnego, Olsztyn 25-27 kwietnia 2002 r., Olsztyn
2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
31
 A. Stelmach, Funkcje wyborów i ich weryfikacja we współczesnym świecie,
[w:] S. Zyborowicz (red.), W poszukiwaniu modelu demokratycznego, Toruń 2009: Wydawnictwo
Adam Marszałek.
32
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…; A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu
i Senatu RP, Warszawa 2004: Wydawnictwo Sejmowe ; A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara,
D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Podstawowe kategorie polityki, Olsztyn 2005:
Instytut Nauk Politycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
21
10
Wstęp
się także do uzupełnienia luki w badaniach nad wpływem wyborów na najważniejsze płaszczyzny życia społecznego i politycznego w Polsce, dając możliwość
przeprowadzenia porównań z innymi państwami, szczególnie tymi, które charakteryzują się dłuższym zakorzenieniem procedur demokratycznych oraz większą
ich efektywnością. Pozwoli to na wyodrębnienie tych obszarów, w których jednostkowe funkcje wyborów nie spełniają celów, jakie były założone przy projektowaniu przez polskiego ustawodawcę oraz ewentualnie zdiagnozować źródła
tych deficytów33.
Autor pragnie podziękować prof. zw. dr. hab. Romanowi Bäckerowi
i prof. zw. dr. hab. Arkadiuszowi Żukowskiemu, których życzliwe uwagi i sugestie pozwoliły nadać tej publikacji ostateczny kształt.
 Przywoływany cel badawczy determinuje przyjęcie założenia, że funkcje wyborów są pierwotne
w stosunku do nich samych i powinny decydować o treści przyjmowanych rozwiązań. Więcej:
K. Skotnicki, Funkcje wyborów a wielkość okręgów wyborczych, s. 25. Dostęp elektroniczny:
http://www.csw.umk.pl/skotnicki-funkcje-wyborow.
33
11
Rozdział 1
Wybory i ich funkcje
1.1.Wprowadzenie
Jednym z elementów konstytuujących demokrację, który stanowi zarówno
jej warunek wstępny, jak i konieczny, jest udział obywateli w życiu publicznym34. Brak politycznej partycypacji i reprezentacji odzwierciedla nieistnienie
społeczeństwa obywatelskiego i w konsekwencji brak lojalności wobec całego
systemu35. Najczęściej spotykanymi sposobami urzeczywistniania politycznego uczestnictwa są wybory powszechne36 oraz instytucje demokracji bezpośredniej, przy czym to właśnie wybory są traktowane jako warunek sine qua
non możliwości rozpatrywania systemu politycznego w kategoriach demokra34
 T. Godlewski, Polski system polityczny. Instytucje – procedury – obywatele, Toruń 2005:
Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 40.
35
 S.M. Lipset, Homo politicus. Społeczne podstawy polityki, Warszawa 1995: Wydawnictwo
Naukowe PWN, s. 231.
36
 Jak podkreśla Andrzej Sokala, pojęcie powszechnych wyborów rozumiane może być na trzy
sposoby: (1) poprzez powszechne uprawnienie wyborców do uczestnictwa w nich; (2) poprzez
objęcie ich oddziaływaniem obszaru całego kraju (w przeciwieństwie do elekcji regionalnych
i lokalnych); (3) jako wybory rozpoczynające kadencję, w przeciwieństwie do tzw. wyborów
częściowych – głównie uzupełniających. [w:] A. Sokala, Niektóre kwestie prawa wyborczego
do rad gmin. Uwagi de lege lata i de lege ferenda, „Przegląd Sejmowy” nr 3(11)/1995, s. 48.
Szczególnie drugi z zaproponowanych sposobów budzić może pewne wątpliwości np. w sytuacji,
gdy wybory samorządowe, choć przeprowadzane na wyodrębnionym obszarze, to jednak odbywają
się według generalnych reguł (podobnych na obszarze całego kraju i mających tę samą podstawę
prawną) i obejmują mieszkańców całego kraju.
13
1.1. Wprowadzenie
tycznych37. Wolne, rywalizacyjne, cykliczne wybory stały się podstawowym wyznacznikiem demokratycznego systemu politycznego i należą do najpowszechniejszych współczesnych instytucji politycznych, a samo głosowanie jest bardzo
często jedynym aktem udziału w życiu politycznym, podejmowanym przez obywateli w większości państw świata38.
Wybory są podstawowym komponentem zarówno empirycznych, jak i normatywnych teorii demokracji. W wymiarze normatywnym pomagają realizować
wartości, które demokrację konstytuują i empirycznie służą tworzeniu procedur
urzeczywistniających zasadę demokratycznej reprezentacji39. Poprzez nie definiowany jest nie tylko charakter rywalizacji politycznej, ale również poszukiwane są najbardziej efektywne wzorce dystrybucji władzy, zarówno pod względem
jej reprezentatywności, jak i skuteczności. W przypadku skuteczności nie chodzi
tutaj wyłącznie o kanalizowanie czy marginalizowanie konfliktów politycznych,
ale o taką ich stratyfikację, dzięki której uzyskany zostanie najbardziej efektywny
stan zaangażowania społecznego potencjału w sferę polityki. John C. Courtney
określa wybory mianem filarów demokracji, dokonujących konsolidacji rządu
z postulatami obywateli, partii politycznych, grup interesu i ruchów społecznych.
Wybory stanowią przy tym podstawowy mechanizm weryfikowania odpowiedzialności rządzących za politykę i realizowane przez nich działania40.
W najbardziej ogólnych ramach wybory mogą być definiowane na płaszczyźnie instytucjonalnej i proceduralnej. Podnoszona różnica pomiędzy ogólnym pojęciem wyborów (jako instytucji systemu demokratycznego) a próbą ich definicyjnej
operacjonalizacji, w bardziej szczegółowym kontekście, napotykać może na różnorodne metodologiczne problemy i niedogodności41. W szerokim ujęciu wybory
jawią się jako sposób zapewnienia społecznie akceptowalnych metod zarządzania
zmianami politycznymi, których ostatecznym celem jest stworzenie możliwości
alternacji władzy i uzyskania społecznego mandatu przez rządzących. Wybory,
rozumiane doktrynalnie, są jednocześnie aktem nadającym władzę pewnej instytucji politycznej, określającym oczekiwanie społeczne wobec niej, legitymującym
przyszłe działania i mobilizującym wyborców do politycznej aktywności42. Wła J. Dennis, Support for the Institution of Elections by the Mass Public, „American Political
Science Review” Vol. 54/1970, s. 819.
38
 R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis, „Political Studies”
Vol. 15(2)/1967, s. 173.
39
 R.S. Katz, Function of Elections, [w:] R. Rose (red.), International Encyclopedia of Elections,
Washington 2000: CQ Press, s. 135.
37
 J.C. Courtney, Elections, Vancouver 2004: UBC Press, s. 5.
 John Garring przywołuje przykład wyborów jako pojęcia, którego sama operacjonalizacja
definicyjna zająć mogłaby obszerny podręcznik, gdyż przestrzeń pomiędzy szerokim i wąskim
jego rozumieniem sprawia, że w praktyce każda próba empirycznej weryfikacji mogłaby okazać
się co najmniej problematyczna. Więcej: J. Garring, Social Science Methodology. A Criterial
Framework, Cambridge 2001: Cambridge University Press, s. 47.
42
 A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 20.
40
41
14
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
ściwe instytucjonalne usytuowanie wyborów pozwala także na funkcjonalną strukturyzację przestrzeni rywalizacji politycznej, w której wyznaczają sprawujących
władzę i będących wobec nich w opozycji. Ujęcie wąskie wskazuje proceduralne
warunki, po spełnieniu których uzyskujący w wyniku wyborów mandat posiadają demokratyczne uprawomocnienie podejmowania działań władczych w imieniu
wszystkich obywateli.
Nie można jednak poprzestawać na konstatacji, że wybory przynależą jedynie
do reguł demokratycznych, gdyż często są przeprowadzane w reżimach niemających dla nich poszanowania. Samo odbycie się wyborów nie jest warunkiem wystarczającym do uznania procedury za demokratyczną, a wybranych w ich wyniku
przedstawicieli – za mających demokratyczne uprawomocnienie. Jeżeli więc wybory nie wypełniają warunków decyzji demokratycznej, to sprowadzone zostają do roli
techniki formowania gremiów lub powierzania osobom stanowisk kierowniczych43.
W reżimach autorytarnych i totalitarnych służą one do imitowania reguł demokratycznych, pozbawiając obywateli faktycznej możliwości wyboru albo rozstrzygania
o kwestiach dystrybucji władzy. W ich wyniku nie odbywa się rzeczywista alternacja władzy, a ewentualna zmiana jest wynikiem oczekiwań sprawujących rządy.
Badacze często określają wybory jako siłę napędową demokracji44. Dzięki
nim jest generowana debata publiczna, kształtowane są kierunki prowadzonej
polityki, wybierani przedstawiciele i skład parlamentu oraz determinowana dystrybucja władzy. Cykliczna możliwość weryfikacji rządzących za pomocą urny
wyborczej jest warunkiem koniecznym w demokracji, ale samo przeprowadzanie
rywalizacyjnych wyborów nie jest czynnikiem wystarczającym dla zapewnienia
odpowiedniej reprezentacji wyborców. By to osiągnąć, wymagana jest również
transparentność i odpowiedzialność władzy, silna konkurencja pomiędzy partiami
politycznymi i ich wymiana na płaszczyźnie rządzący – opozycja. Niezbędne jest
także poszanowanie wolności osobistych, praw politycznych oraz zagwarantowanie praw przysługujących mniejszościom. Dla zapewnienia szerokiej partycypacji
konieczne jest sprawne funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego, łączącego obywateli i państwo, oraz wolnych i pluralistycznych mediów, które umożliwiają polityczną komunikację45.
Jednym z czynników wpływających bezpośrednio na możliwość uznania danego systemu za pluralistyczny i demokratyczny jest charakter wyborów oraz skutki, które ze sobą niosą. Joseph A. Schumpeter dostrzega w wyborach podstawowy
cel demokracji – wybór ludzi, którzy mają decydować. Jest on osiągany przez instytucjonalne dochodzenie do decyzji politycznych, w ramach których jednostki
zdobywają moc decydowania w wyniku konkurencji o głosy wyborców46. Część
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 23.
 L. LeDuc, R.G. Niemi, P. Norris, Introduction: Comparing Democratic Elections…, s. 1.
45
 Ibidem, s. 1-3.
46
 J. Schumpeter, Kapitalizm. Socjalizm. Demokracja, Warszawa 1995: Wydawnictwo Naukowe
PWN, s. 336-337.
43
44
15
1.1. Wprowadzenie
badaczy nieco inaczej postrzega rolę wyborów w demokracji – widzi w nich mechanizm, dzięki któremu ludzie, poprzez udział w wyborach, mają władzę zastępowania rządzących47.
Warto w tym miejscu przytoczyć aktualne wciąż wątpliwości Richarda Katza, które podniósł w odniesieniu do jednoznaczności i jednorodności samego pojęcia demokracji w kontekście wyborów ją konstytuujących. Pierwsza pojawiająca
się obiekcja dotyczy traktowania demokracji jako tworu jednorodnego, w którym
wolne wybory zawsze będą znaczyły to samo. Drugim powodem do możliwej
dyskusji jest łatwa do zakwestionowania jednoznaczność postulowanych warunków wolności i uczciwości wyborów48. W późniejszej publikacji wspomniany
autor zwraca uwagę, że tak jak nie ma jednorodnego modelu demokratycznego,
tak samo niektóre warunki uczciwych wyborów pozostają w konflikcie z postulatem zagwarantowania ich wolności, co wymaga poszukiwania kompromisu między nimi. Charakter tego kompromisu uzależniony jest od jednostkowej specyfiki
miejsca i warunków, w których odbywają się wybory. To ostatecznie uniemożliwia odwołanie się do uniwersalnego wzorca, gdyż nie można go wyznaczyć49.
W podobnym duchu wypowiada się Pippa Norris, która dokonuje rozróżnienia wyborów i ich skutków z perspektywy funkcjonującego typu rozwiązań
demokratycznych. Podstawą rozróżnienia jest podział na model demokracji konsensualnej i westminsterskiej50. W modelu majorytarnym wybory są czynnikiem
uproszczenia i transparentności procesu podejmowania decyzji, który zapewniany
jest poprzez jednopartyjne rządy i ich odpowiedzialność przed wyborcami. Istotną
rolę do odegrania ma w tym przypadku silna i skuteczna opozycja, zdolna do kontroli rządzących i stworzenia względem nich alternatywy. W przypadku rozwiązań
konsensualnych wybory są mechanizmem poszukiwania kompromisu między siłami politycznymi. Jego celem jest podejmowanie decyzji na gruncie potencjalnie
szerokiego porozumienia politycznego, będącego możliwym do zaakceptowania
przez najszerszą część społeczeństwa51.
Przedstawione uwarunkowania nie mogą być traktowane jako jedyne, ale dopiero ich spełnienie wpływa na możliwość rozpatrywania pozostałych, co sprawia,
że schumpeteriańska definicja demokracji traktowana jest jako minimalistyczna.
 A. Przeworski, M.E. Alvarez, J.A. Cheibub, F. Limongi, Democracy and Development. Political
Institutions and Well-Being in the World, 1950-1990, Cambridge 2000: Cambridge University
Press, s. 19.
48
 R.S. Katz, Democracy and Elections…, s. 44.
49
 R.S. Katz, Democratic Principles and Judging „Free and Fair”…, s. 37.
47
 A. Lijphart, Patterns of Democracy. Government Forms and Performance in Thirty-Six
Countries, New Haven 1999: Yale University Press, s. 9 i n.
51
 P. Norris, Electoral Engineering. Voting Rules and Political Behavior, Cambridge 2004:
Cambridge University Press, s. 69-70. Część badaczy zdaje się nie dostrzegać, że idea szerokiego
konsensusu politycznego we współczesnych demokracjach napotyka na podstawowy problem
w postaci zmniejszającej się frekwencji wyborczej, mogącej wpływać na legitymację decyzji
podejmowanych przez rządzących.
50
16
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Nieco szerzej, ale również w kontekście rywalizacji wyborczej, definiuje demokrację Robert Dahl, czyniąc z wyborów jej charakterystyczną cechę. W swoim modelu wymienia 5 elementów, które łączy płaszczyzna wyborcza: efektywną partycypację, równość wyborczą, oświecone rozumienie, nadzór nad podejmowanymi
działaniami, inkluzję dorosłych52. Zarówno Schumpeter, jak i Dahl podkreślają
w swoich definicjach demokracji niezbędność powszechnych i rywalizacyjnych
wyborów, czyniąc z nich podstawę dla dalszych analiz procedur i zasad demokratycznych. Wśród innych kluczowych elementów, które wraz z wyborami tworzą
demokratyczną infrastrukturę, można wskazać: liberalny system wartości, zakorzenienie konstytucji i prawa, silne demokratyczne instytucje w systemie politycznym oraz gotowość do przestrzegania demokratycznych zasad przez rządzących.
Juan J. Linz określa wybory jako okresową procedurę, w której obywatele mają zapewnioną wolność wyboru między kandydatami na urząd i w wyniku
której możliwa jest alternacja władzy (w sytuacji, gdy sprawujący władzę przegra
wybory, musi ją przekazać zwycięzcy)53. Postrzeganie wyborów jako procesu zarządzania polityczną zmianą jest charakterystyczne dla traktowania ich jako areny
rywalizacji politycznej, na której obywatele, głosując, dokonują wyboru kierunku
dystrybucji władzy. Przy ich udziale decyduje się podział na tych, którzy władzę
otrzymują i opozycję, wytwarza się układ zależności pomiędzy partiami politycznymi54 oraz zapewnione zostają powszechne poparcie i legitymizacja dla rządzących55.
Na proceduralne kwestie rozstrzygnięcia wyborów zwraca uwagę również
Dieter Nohlen, definiując je jako demokratyczną metodę ustanawiania osób
w organie przedstawicielskim lub na stanowiskach kierowniczych56. Biorąc
pod uwagę skutki, wspomniane wcześniej procedury pozbawione warunków demokratycznych również prowadzą do wskazania składu organu przedstawicielskiego lub ustanowienia osób na stanowiskach kierowniczych. Zostają jednak
sprowadzone do rangi techniki dokonywania wyboru, bez niezbędnej niepewności co do uzyskanego ostatecznie rozstrzygnięcia. Jeżeli nawet wyborcy mają
możliwość wskazywania preferencji pomiędzy różnymi kandydatami, to są oni
pozbawieni możliwości realnego wyboru (starający się o urząd muszą posiadać
koncesję od sprawujących rządy).
Istotnym elementem wyborów, podnoszonym przy opisywaniu warunków
demokratyczności, jest ich cykliczność. Rozpatrując ten aspekt, warto zauważyć, że nie ma w tym przypadku ścisłego kanonu, jednak z doświadczeń świata
demokratycznego wynika, że najczęstszy okres między kolejnymi wyborami po R.A. Dahl, O demokracji, Kraków 2000: Wydawnictwo Znak, s. 39.
 J.J. Linz, Totalitarian and Authoritarian Regimes, Boulder 2000: Lynne Rienner Publishers,
s. 53.
54
 A. Martin, Elections, [w:] Encyclopedia of Power, Thousand Oaks 2011: SAGE Publications,
s. 211-212.
52
53
 L.S. Maisel, M.D. Brewer, Parties and Elections in America. The Electoral Process, Lanham
2008: Rowman & Littlefield, s. 4.
56
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 23.
55
17
1.1. Wprowadzenie
szczególnych organów wynosi od 4 do 6 lat. W przytaczanym kontekście, Arkadiusz Żukowski rozumie przez wybory periodyczny proces wybierania w sposób
pośredni (elektorzy) lub bezpośredni (elektorat, tzn. wyborcy) przedstawicieli
(reprezentantów na określone stanowiska lub do pełnienia określonych funkcji)
we władzach ustawodawczych, wykonawczych, rzadziej sądowniczych, m.in. parlamenty, głowy państw czy organy samorządów lokalnych57. Specyficzny pod tym
względem jest przypadek wyborów międzykadencyjnych, w ramach których jest
wybierana jedynie część mandatariuszy zasiadających w danym ciele, lub uzupełniających, które odbywają się w wyniku opróżnienia urzędu przez dotychczas
sprawującą go osobę.
Wybory stanowią również emanację woli suwerena co do kształtu personalnych i przedmiotowych rozwiązań w sferze polityki. Wychodząc z tego założenia, Mary A. Griffith-Traversy pod pojęciem wyborów rozumie regularne działanie, w wyniku którego, w sposób rzetelny, może manifestować się wola narodu
i w którym ogół obywateli może wskazać członków przyszłych władz58. Aspekt
legitymizacyjny jest tutaj podnoszony poprzez powszechne uczestnictwo w wyborach, a także rozpatrywanie ich efektów jako wyniku woli narodu. Taka konstrukcja umożliwia wyborczą legitymizację wybranych przedstawicieli władz,
a później decyzji podejmowanych przez nich w imieniu suwerena. W podobny
sposób definiuje wybory Andrzej Antoszewski, widząc w nich podstawową formę uczestnictwa politycznego. Według badacza treścią wyborów jest podjęcie
przez ogół uprawnionych obywateli (najczęściej tożsamy z ogółem dorosłych) decyzji o tym, kto personalnie – w ich imieniu – jest uprawniony do podejmowania,
w czasie wyznaczonym granicami kadencji, wiążących rozstrzygnięć na arenie
parlamentarnej. Natomiast bezpośrednim efektem wyborów jest ukształtowanie
określonego układu sił politycznych59. Tak pojmowane wybory doprowadzają
do strukturyzacji sceny politycznej oraz wyposażają wybraną w ich wyniku większość (najczęściej, choć w specyficznych sytuacjach decyzje mogą podejmować
przedstawiciele mniejszości) w relewantne atrybuty władzy.
Instytucjonalny wymiar rywalizacji politycznej, będącej czynnikiem determinującym układ powiązań między podmiotami polityki, jest punktem wyjścia
dla traktowania wyborów jako mechanizmu generującego wzorce powiązań między partiami politycznymi. Ryszard Herbut mianem wyborów określa metodę służącą do wyłonienia spośród kandydatów osób, które mają piastować określone,
obieralne stanowiska lub urzędy publiczne. W praktyce jest to forma zbiorowej
57
 A. Żukowski, Wybory, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii t.1. Teoria
polityki, Kraków 1999: Wydawnictwo Zakamycze, s. 310; A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara,
D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Podstawowe kategorie polityki…, s. 273.
58
 M.A. Griffith-Traversy, Demokracja, parlament i systemy wyborcze, Warszawa 2007: Vizja
Press & IT, s. 65.
 A. Antoszewski, Systemy wyborcze, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Demokracje
zachodnioeuropejskie. Analiza porównawcza, Wrocław 1997: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 227.
59
18
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
decyzji, podjętej przez określoną wspólnotę polityczną co do układu rywalizacyjnych powiązań pomiędzy partiami, tworzącymi system partyjny60. Wybory są
więc czynnikiem instytucjonalizacji rywalizacji politycznej, w wyniku której wybrani zostają przedstawiciele partii politycznych, posiadający wyborczy mandat
do podejmowania decyzji w imieniu ogółu.
Interesujące koncepcje definiowania wyborów wywodzą się z teorii racjonalnego wyboru, której elementami są wolność jednostki, równość i udział obywateli w rządzeniu61. Podstawowym jej założeniem jest paradygmat racjonalnego
wyborcy, który w swoich decyzjach, na podstawie wszystkich dostępnych uwarunkowań, kieruje się oczekiwaną egoistyczną korzyścią, będącą następstwem dokonanego wyboru. Racjonalność postuluje wybór jednej z dostępnych alternatyw,
co normatywizuje istniejące procedury wyborcze. Przyjmując takie założenia,
Anthony Downs określa wybory jako procedurę konkurencji pomiędzy partiami,
która odbywa się przy zapewnieniu swobody wyboru, a w ich wyniku wygrywający kontroluje po wyborach rząd62. Choć teoria racjonalnego wyboru na przestrzeni
ostatniego pół wieku spotkała się z krytyką w środowisku badaczy sfery polityki, to jednak pozostaje w dalszym ciągu bardzo popularnym przedmiotem badań
i analiz z pogranicza polityki i ekonomii63.
Punktem wyjścia dla definiowania wyborów przez Benjamina I. Page’a jest
teoria wyborów społecznych, która odnosi się do normatywnych właściwości reguł
rządzących procesami przetwarzania indywidualnych wyborów w hierarchie społecznych preferencji lub w społeczne decyzje. W przedstawianych ramach elekcje
to procesy wyboru przez obywateli polityków na publiczne funkcje i urzędy. Procesy te mogą być ujmowane jako szczególny mechanizm instytucjonalny, zgodny
z abstrakcyjnymi regułami społecznych wyborów, którego funkcją jest agregowanie indywidualnych preferencji64. Takie ujęcie przedstawia wybory jako proces racjonalizujący decyzje polityczne na drodze przekształcania jednostkowych
preferencji w wybór przedstawicieli ogółu. Posiadają oni mandat do sprawowania
władzy i formułowania celów prowadzonych działań, a podejmowane przez nich
decyzje mają walor prawomocności.
 R. Herbut, Wybory, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut, Leksykon politologii, Wrocław 1996:
Wydawnictwo Alta 2, s. 450-451.
61
 A. Downs, The Evolution of Democracy: How its Axioms and Institutional Forms Have Been
Adapted to Changing Social Forces, „Daedalus” Vol. 116(3)/1987, s. 119.
62
 A. Downs, An Economic Theory of Political Action in a Democracy, [w:] A. Downs, Political
Theory and Public Choice. The Selected Essays of Anthony Downs. Volume One, Cheltenham
1998: Edward Elgar Publishing, s. 131.
60
 Na przestrzeni ostatnich dekad, szczególnie w XXI wieku można mówić o pewnym renesansie
koncepcji płynących z teorii racjonalnego wyboru. Może to być związane ze zmianami w sferze
społecznej i gospodarczej, których skutkiem są trzy ostatnie globalne kryzysy ekonomiczne:
internetowy, nieruchomości i bankowy.
64
 B.I. Page, Elekcje i społeczne wybory: teoria a stan badań empirycznych,
[w:] J. Szczupaczyński (red.), Elity. Demokracja. Wybory, Warszawa 1993: Agencja Wydawnicza
Scholar, s. 145.
63
19
1.1. Wprowadzenie
Warto również zwrócić uwagę na próby definiowania wyborów z perspektywy innych dziedzin niż humanistyka i nauki społeczne. W przypadku matematyki, badań operacyjnych czy informatyki najbardziej istotnym elementem podnoszonym w opisie wyborów są formuły przekładania indywidualnych preferencji
na decyzje grupowe, wybór przedstawicieli lub zwycięskich alternatyw. Oczywiście w tym przypadku wybory powszechne nie są centralną pozycją zainteresowań
wymienionych dziedzin, ale występują raczej na marginesie rozważań dotyczących sztucznej inteligencji (AI), algorytmów decyzyjnych i systemów podejmowania decyzji opartych na sieciach neuronowych65. Podstawowym zastosowaniem
wniosków płynących z takich badań jest możliwość przewidywania konsekwencji zastosowania zróżnicowanych systemów wyborczych, zarówno w odniesieniu
do efektów elekcji, jak i ich wpływu na zachowania wyborców.
1.2. Ogólne zasady wyborów
Wybory odwołują się do ogólnych zasad, które regulują ich projektowanie,
przeprowadzanie i implementację wywoływanych przez nie skutków. Sposób realizacji procedur wyborczych decyduje o możliwości zaliczenia ich do przeprowadzonych zgodnie z demokratycznymi standardami, a wybranym władzom nadaje (lub nie) atrybut prawomocności. Katalog zasad wyborczych ma charakter
rozszerzający się – wraz z rozwojem demokracji wybory są wyposażane w funkcjonalne cechy, które wcześniej nie były wskazywane jako niezbędne66, ale w toku
procesów rozwoju społecznego i ewolucji demokratycznych reżimów politycznych uznane zostały za ich immanentne wyznaczniki. Wśród ogólnych zasad charakteryzujących demokratyczne wybory wymienia się najczęściej: powszechność,
równość, tajność, bezpośredniość, globalność, konkurencyjność, okresowość,
ostateczność, proporcjonalność i większościowość67.
 E. Hemaspaandra, L.A. Hemaspaandra, J. Rothe, Hybrid Elections Broaden ComplexityTheoretic Resistance to Control, „Mathematical Logic Quarterly” Vol. 55(4)/2009, s. 397.
66
 Przykładem takiej zasady, która w okresie ostatnich kilkudziesięciu lat zdobywa coraz szersze
społeczne poparcie, jest proceduralne zapewnienie równego dostępu do polityki. Wprowadzanie
mechanizmów wyrównawczych (parytety, kwoty, system suwakowy) w ramach procedur
wyborczych jest szczególnie widoczne w przypadku kategorii płci, a ich celem jest zapewnienie
odpowiedniego poziomu reprezentacji politycznej kobiet w instytucjach pochodzących z wyboru.
Przykładem takiego działania jest wprowadzenie do polskiego Kodeksu wyborczego rozwiązań
kwotowych, obligujących partie polityczne do zagwarantowania przynajmniej 35% udziału kobiet
i mężczyzn na listach wyborczych. Należy jednak zauważyć, że rodzime doświadczenia z systemem
kwot na listach wyborczych nie pozwalają na wyciągnięcie jednoznacznych wniosków co do ich
skuteczności. Więcej: J. Flis, Skuteczność parytetu, [w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.),
Wybory parlamentarne 2011, Katowice 2012: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 79-102.
67
 A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.),
65
20
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Poza wskazanymi powyżej zasadami bardzo często podnosi się jeszcze ogólną kategorię wolności i uczciwości wyborów (free and fair elections), którą charakteryzuje się jako zapewnienie bezstronności procedur wyborczych wraz z zagwarantowaniem takich samych warunków uczestnictwa w nich dla wszystkich
politycznych konkurentów68. Zasada wolnych wyborów oznacza, iż każdy uprawniony może korzystać z przysługującego mu prawa wyborczego (czynnego i biernego) bez jakiegokolwiek przymusu (zarówno fizycznego, jak i psychicznego)
czy ograniczeń69. Zasada ta zakazuje m.in. stosowania wszelkich form monopolu, zakłada pluralizm polityczny, swobodę w zgłaszaniu kandydatów oraz wolną
konkurencję komitetów wyborczych w kampanii wyborczej70. Swoboda zgłaszania kandydatów jest czynnikiem kreacji przyszłego składu wybieranego organu,
gdyż na tym etapie procedury przesądza się możliwy jego kształt, dookreślany
później decyzjami wyborców71. Katalog szczegółowych zasad, pozwalających
nazwać wybory uczciwymi, jest bardzo szeroki i w jego skład wchodzą warunki ulokowane na 3 płaszczyznach: proceduralnej, komunikacyjnej i kontrolnej72.
Wśród wymogów proceduralnych wymienia się m.in.: (1) transparentność procesu wyborczego; (2) prawne unormowanie procedury wyborczej, gwarantującej
bezalternatywność wyborczego rozstrzygnięcia; (3) równość traktowania podmiotów uczestniczących w wyborczej rywalizacji; (4) swobodę umieszczenia w rejestrze wyborców; (5) przestrzeganie zapisów wyborczego kalendarza; (6) tajność głosowania. Postulaty komunikacyjne zakładają: (1) równość dostępu partii
i kandydatów do środków masowej komunikacji; (2) brak możliwości wpływania
przez rządzących na oficjalny przekaz medialny; (3) nieskrępowane relacjonowanie przebiegu kampanii i wyborów przez media; (4) swobodę komunikowania się
uczestników wyborów z wyborcami.
Płaszczyzna kontrolna zawiera m.in.: (1) zapewnienie bezstronności i niezależności komisji wyborczych; (2) dostęp do lokali wyborczych niezależnych
Podstawowe kategorie polityki…, s. 276-278.
68
 J. Elklit, P. Svensson, What Makes Elections Free and Fair, „Journal of Democracy”
Vol. 8 (3)/1997, s. 37.
69
 G. Krzyszeń jako wymiary wolności wyborów wskazuje: wolność kandydowania, wolność
rywalizacji politycznej oraz wolność wyrażania preferencji politycznych. [w:] G. Kryszeń,
Standardy prawne wolnych wyborów parlamentarnych, Białystok 2007: Wydawnictwo Temida
2, s. 151-254. Przedstawiane ujęcie wydaje się jednak nazbyt wąskie, gdyż do prezentowanego
katalogu można by dodać m.in. wolność wyrażania poglądów politycznych, preferencji partyjnych
oraz możliwość uchylenia od udziału w wyborach, choć to ostatnie zostało poddane interpretacji
przez przywołanego badacza w ramach analizy kategorii przymusu wyborczego, [w:] Ibidem,
s. 240-254.
70
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy…, s. 41.
71
 A. Szmyt, Wprowadzenie do prawa wyborczego, [w:] K. Grajewski (red.), Konstytucja
Rzeczypospolitej Polskiej; Ordynacja wyborcza do Sejmu; Ordynacja wyborcza do Senatu, Gdańsk
1991: Kancelaria Prawnicza „Lex”, s. 26.
72
 Szerzej: Declaration on Criteria for Free and Fair Elections, Unanimously adopted by the InterParliamentary Council at its 154th Session (Paris, 26 March 1994).
21
1.2. Ogólne zasady wyborów
instytucji kontrolujących i badających przestrzeganie procedur wyborczych;
(3) bezstronne rozpatrywanie protestów wyborczych; (4) uznanie wyników wyborów przez wszystkich zainteresowanych; (5) możliwość sporządzania niezależnych raportów powyborczych73.
Richard S. Katz zwraca uwagę na niebezpieczeństwo prób poddawania gradacji uczciwości wyborów ze względu na wewnętrzne okoliczności, w których
się odbywają. Wynika to z problemów nastręczanych przez ustanowienie barier,
których przekroczenie nie będzie pozwalało uznać elekcji za demokratyczną. Bariery takie są pochodną odmiennego rozumienia demokracji w różnych systemach
aksjologicznych i w konsekwencji innych determinant konstytuujących to rozumienie, co sprawia, że przyjmowane regulacje często nie wpisują się w modelowe
rozumienie wolnych wyborów74. Wreszcie, w pewnych okolicznościach, istnieje
możliwość zaakceptowania nie w pełni wolnych wyborów75, jednak pod warunkiem, że będą one etapem przechodzenia w kierunku stabilnej demokracji76. W takim przypadku część badaczy postuluje jednak wyraźne rozdzielenie swoistego
przyzwolenia dla stopniowego przechodzenia do w pełni demokratycznych wyborów od braku akceptacji dla niewypełniania przez nie podstawowych, demokratycznych standardów. Jorgen Elklit i Palle Svensson nazywają takie wybory
„głosowaniem, które nie jest ani wyraźnie wolne i uczciwe, ani wyraźnie niewolne
i nieuczciwe”77.
Powszechność jako zasada wyborów zakłada zbiorowe uczestnictwo, które nie podlega podmiotowym wykluczeniom o innym charakterze niż te wynikające z reguł demokratycznych. Wszyscy obywatele, niezależnie od płci, rasy, języka,
dochodów lub stanu posiadania, zawodu, stanu lub klasy, wykształcenia, wyznania czy przekonań politycznych, posiadać powinni prawo do głosowania i bycia
wybieranym. Z zasadą powszechności nie pozostają w konflikcie pewne niezbędne warunki, takie jak: określony wiek, obywatelstwo, wymóg domicylu, poczytalność i posiadanie pełnych praw obywatelskich oraz pełna zdolność do czynności
prawnych78. W rodzimym przypadku powszechność jako zasada konstytucyjna
ma status autoteliczny w obrębie wartości demokratycznych79. Zwiększenie po Por. G.S. Goodwin-Gill, Free and Fair Elections. New expanded edition, Geneva 2006: InterParliamentary Union, s. 71-75.
74
 A. Żukowski, Formuła wolnych wyborów a ordynacje wyborcze do polskiego parlamentu
w latach 1989-2001, [w:] T. Godlewski, A. Koseski, K.A. Wojtaszczyk (red.), Transformacja
systemowa w krajach Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej 1989-2002, Bydgoszcz
– Pułtusk 2003: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku, s. 19.
73
 Przykład wyborów kontraktowych z 4 czerwca 1989 roku wydaje się być w tym miejscu
jak najbardziej właściwy.
76
 R.S. Katz, Democratic Principles and Judging „Free and Fair”…, s. 36.
77
 J. Elklit , P. Svensson, What Makes Elections Free and Fair, „Journal of Democracy” Vol. 8 (3)/1997,
s. 41-42.
78
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 37.
79
 J. Raciborski, Teoria demokracji a reguły wyborów, „Nauka” nr 3/2006, s. 36-37.
75
22
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
wszechności aktu wyborczego było jednym z pierwotnych procesów szerokiego
upodmiotowienia sfery polityki, a jego główną przeszkodę stanowiły tradycyjne
normy i zwyczaje, zawężające krąg osób uprawnionych do uczestnictwa w wyborach. Niegdysiejsze ograniczenia uczestnictwa (cenzusy) odwoływały się do rozróżnień, których źródłem były m.in. pochodzenie społeczne, status majątkowy,
płeć, wiek, rasa czy religia. Wraz z postępem procesu demokratyzacji były one
stopniowo znoszone, zapewniając coraz większą możliwość uczestnictwa. Skrajnie dogmatyczne rozumienie zasady powszechności wyborów, w idealnie maksymalistycznej wersji, prowadzić może do ekstremalnego rozszerzenia kręgu
podmiotów wyposażonych w prawo do głosowania. Z takiego sposobu myślenia
wynika ewolucja prawa wyborczego w ustrojach demokratycznych, polegająca
na likwidowaniu jednych i ograniczaniu pozostałych cenzusów80.
Współcześnie reguły demokratyczne najczęściej dopuszczają cztery podstawowe ograniczenia powszechności: wiek, utratę praw publicznych, utratę praw
wyborczych i domicyl. Ograniczenia wiekowe wynikają z zastosowanych kryteriów w biernym i czynnym prawie wyborczym, których źródłem jest potrzeba zapewnienia odpowiedniego stopnia dojrzałości społecznej i intelektualnej, zarówno
osób wybierających, jak i wybieranych81. Ograniczenie lub pozbawianie praw publicznych wiąże się z zastosowaniem modelu penalizacji czynów niedozwolonych
i jest najczęściej orzekane jako kara dodatkowa do właściwego wyroku. W Polsce
pozbawienie praw wyborczych może być orzeczone przez Trybunał Stanu, który
ma możliwość pozbawienia prawa wyborczego w całości lub tylko jego ograniczenia82. Specyficznym ograniczeniem, mającym również prawny charakter, jest
ubezwłasnowolnienie, które stosowane jest względem osób uznanych za niezdolne
do refleksji nad konsekwencjami własnego postępowania. Skutkiem ograniczenia
praw publicznych może być brak podmiotowości wyborczej, natomiast w przypadku pozbawienia praw publicznych i ubezwłasnowolnienia najczęstszą konsekwencją jest pozbawienie zarówno wybieralności, jak i możliwości wybierania. Domicyl z kolei jest ograniczeniem wynikającym z miejsca urodzenia lub zamieszkania.
Równość jako zasada wyborcza wynika z przynależnych jednostkom równych praw, których emanacją jest możliwość takiego samego wpływu na wybór
wszystkich posiadających podmiotowość wyborczą. Zastrzeżenie możliwego
80
 A. Ławniczak, O potrzebie istnienia cenzusów wyborczych, [w:] S. Grabowska, R. Grabowski,
Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Prawo wyborcze do parlamentu
w wybranych państwach europejskich”. Rzeszów 3-4 kwietnia 2006 roku, Rzeszów 2006: Zakład
Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego, s. 33.
81
 Warto w tym miejscu przywołać interpretację S. Gebethnera, który widzi w cenzusach
wyborczych nie formalne ograniczenia prawa wyborczego jednostek, ale wymagania, które należy
spełnić, aby uzyskać przywilej działalności w wykonywaniu funkcji publicznej oraz wykonywać
prawo głosu. Szerzej: S. Grabowska, R. Grabowski, Materiały z Międzynarodowej Konferencji
Naukowej „Prawo wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich”. Rzeszów
3-4 kwietnia 2006 roku, Rzeszów 2006: Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa
Uniwersytetu Rzeszowskiego, s. 47.
82
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy…, s. 47.
23
1.2. Ogólne zasady wyborów
wpływu wynika z decyzji jednostki o uczestnictwie w wyborach, gdyż nawet
w systemach, w których obowiązuje przymus wyborczy, to jednostka ostatecznie
decyduje, czy mu się poddaje, czy też świadomie naraża się na możliwą penalizację (jeżeli taka występuje) decyzji o absencji. W tym drugim przypadku wyborca
rezygnuje z przysługujących mu uprawnień wyborczych, wpływając na zwiększenie siły głosu biorących udział w wyborach. Jacek Raciborski podnosi argument o presumpcji wolności obywatelskiej jako motywacji dla powstrzymywania
się od głosowania. W takim jednak przypadku nieujawnione preferencje nie są
uwzględniane w ostatecznym ustalaniu wyniku wyborów83. Równość może być
rozpatrywana w dwóch podstawowych aspektach: formalnym i materialnym.
Wymiar formalny zakłada posiadanie przez wszystkich uprawnionych do głosowania takiej samej liczby głosów, którą mogą oni rozporządzać według przepisów ordynacyjnych. Od ich woli, a także przyjmowanej strategii głosowania
uzależnione jest, czy w sytuacji, gdy posiadają więcej niż jeden głos, będą się
tym uprawnieniem posługiwać, wykorzystując pełną pulę, czy też na podstawie
indywidualnych motywacji wybiorą inny wariant. Odejściem od zasady równości
w znaczeniu formalnym są głosowania pluralne, które zakładają możliwość oddawania większej liczby głosów w jednym obwodzie głosowania oraz wielokrotne, umożliwiające oddawanie przez niektórych wyborców jednego głosu w kilku
obwodach do głosowania84. Równość materialna zakłada istnienie takiej samej
wagi głosów wszystkich obywateli. Zapewnienie realizacji tej zasady napotyka
w niektórych typach wyborów na przeszkody, wynikające z braku możliwości takiego podzielenia obszaru, na którym odbywają się wybory, aby na każdy mandat
przypadała ta sama liczba wyborców. Choć teoretycznie jest to możliwe, to jednak
często przyjmuje się zasadę, że siła głosów powinna być zbliżona, a nie dokładnie
taka sama. Podział na okręgi wyborcze gwarantuje zachowanie minimalnego akceptowalnego poziomu równości, a poprzez formułę wyborczą otrzymywany jest
podstawowy efekt przeniesienia woli narodu na kształt wybranej reprezentacji85.
Ciekawą koncepcją w tym względzie jest łączenie zasady równości z polityczną
reprezentacją uzyskaną w wyniku wyborów. Równość wyborów jest warunkiem
niezbędnym dla uzyskania reprezentatywności przedstawicielstwa, którą David
Beetham postrzega jako istotny cel wyborów. Wybrane przedstawicielstwo powinno odzwierciedlać najważniejsze cechy elektoratu, takie jak rozkład geograficzny, przekonania polityczne czy strukturę społeczną86.
Kolejną zasadą wyborów jest ich tajność. Odnosi się ona tylko do jednej z faz
procesu wyborczego, tzn. do głosowania. Tajności nie można rozciągać na inne
 J. Raciborski, Teoria demokracji a reguły wyborów, „Nauka” nr 3/2006, s. 41.
 J. Buczkowski, Podstawowe zasady prawa wyborczego w III Rzeczypospolitej, Lublin 1998:
Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 352-353.
85
 G.S. Goodwin-Gill, Free and Fair Elections. New expanded edition, Geneva 2006: InterParliamentary Union, s. 117.
86
 D. Beetham, The Quality of Democracy: Freedom as the Foundation, „Journal of Democracy”
Vol. 15(4) /2004, s. 61.
83
84
24
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
etapy procesu wyborczego, takie jak udzielanie poparcia dla list kandydatów,
zgłaszania list kandydatów, udziału w wyborach, ustalania wyników wyborów
czy ustalania podziału mandatów87. Zagwarantowanie tajności pozwala na realną
swobodę w dysponowaniu swoim głosem przez wyborcę i jego oddanie w sposób
nieskrępowany. Procedura wyborcza zapewniać musi niemożność ustalenia, kto
na kogo oddał swój głos, również na poziomie techniki samego aktu. Dlatego
wyborcom należy zapewnić warunki do oddania głosu w sposób pozbawiony zewnętrznych nacisków w jego trakcie i uniemożliwiający identyfikację politycznych oraz partyjnych preferencji. Głosowanie tajne jako zasadę w wyborach powszechnych wprowadzono po raz pierwszy w 1856 roku w Australii, natomiast
w Stanach Zjednoczonych w 1872 roku (gdzie do tej pory zasadę tę nazywa się
„głosowaniem australijskim”)88. Jednym z elementów zapewnienia tajności jest
warunek nieoznaczania kart do głosowania elementami umożliwiającymi ich późniejszą identyfikację, np. kolejnymi numerami seryjnymi. Tajność głosowania
może być również traktowana w kategoriach obowiązku właściwego zachowania
wyborcy, który ze względu na uwarunkowania prawne (np. cisza wyborcza) może
być zobligowany do niepodejmowania działań noszących znamiona politycznej
agitacji (np. publicznego ogłaszania w lokalu wyborczym kształtu swojej decyzji
wyborczej).
Tajność głosowania jest jednym z elementów krytyki wymierzonej w stosowanie najnowszych zdobyczy techniki (np. głosowanie przez Internet), gdyż bez
odpowiednich zabezpieczeń (a samo pojęcie zabezpieczenia zakłada możliwość
jego złamania) występować może ryzyko ujawnienia treści głosowania przez poszczególne osoby. Z drugiej jednak strony, powszechność dostępu do sieci i,
w ogólnym bilansie, niskie koszty organizacji głosowania w Internecie sprawiają,
że w przyszłości taki rodzaj głosowania może stać się powszechny w reżimach
demokratycznych. Tym bardziej, że zaawansowanie systemów elektronicznych
zabezpieczeń oraz zastosowanie innowacji kryptograficznych sprawia, że obawa
przed stosowaniem głosowania elektronicznego wydaje się być bardziej problemem społecznym niż technicznym89.
Zasada bezpośredniości wyborów zakłada, że przedstawiciele są wybierani poprzez zindywidualizowaną decyzję, bez udziału faktora pośredniczącego,
a zasada bezpośredniości głosowania składa się z dwóch elementów: głosowania
osobistego oraz głosowania imiennego. Wymóg głosowania osobistego jest podyktowany ściśle materialnie spersonalizowanym charakterem praw politycznych
(w tym prawa wyborczego), które nie mogą być przekazane pełnomocnikowi90.
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy…, s. 58.
 A. Reeve, A. Ware, Electoral Systems: a Comparative and Theoretical Introduction, London
– New York 1992: Routlege, s. 56.
89
 R. Wen, R. Buckland, Masked Ballot Voting for Receipt – Free Online Elections, [w:] P.Y.A. Ryan,
B. Schoenmakers (red.), E-Voting and Identity: Second International Conference, Berlin – Heidelberg 2009: Springer-Verlag, s. 18.
90
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy …, s. 55.
87
88
25
1.2. Ogólne zasady wyborów
Bezpośredniość zakłada więc jednostopniowość wyborów – w przeciwieństwie
do wyborów pośrednich, w których wybór jest moderowany przez dodatkowy poziom. Taki pośredni organ stanowić mogą różnorakie kolegia elektorskie, których
delegacje mandatowe mogą mieć charakter wolny lub imperatywny. W pierwszym
przypadku elektorzy nie muszą kierować się w swoich decyzjach ujawnionymi
preferencjami wyborców – decydują w oparciu o indywidualne preferencje. Mandat imperatywny wiąże elektora z jego wyborcami i powinien on w swoich decyzjach kierować się ich dyspozycjami. W przypadku niewypełniania warunków
płynących z woli wyborców zaistnieć może delegacja do cofnięcia mu uprawnień
lub wręcz odwołania.
Globalność jest rozszerzeniem wspomnianych już zasad powszechności
i równości. Jej treścią jest dopuszczenie do wyborów wszystkich formalnych
i nieformalnych grup obywateli poprzez możliwe ograniczenie roli zinstytucjonalizowanych podmiotów sfery polityki i zastosowanie prawa do swobodnego
zgłaszania kandydatów (łącznie z samozgłaszaniem). W tym pierwszym przypadku katalog instytucji, mogących zgłaszać kandydatów w wyborach (np. poprzez
rejestrację list wyborczych), zawiera nie tylko partie polityczne, ale również inne
podmioty, chcące mieć wpływ na przebieg procesów dystrybucji władzy w wyniku wyborów. Samozgłaszanie, poza możliwym zwiększeniem liczby kandydatów w wyborach, pozbawia uprawnień regulujących te podmioty, które wcześniej
miały monopol na zgłaszanie kandydatów. Umożliwia start kandydatom, których
na przykład partie polityczne nie umieściłyby na swoich listach. Globalność nie
wyklucza poszerzenia grona osób pozbawionych biernego prawa wyborczego
(np. wojskowych czy policjantów) w celu zagwarantowania większego stopnia
praworządności i bezstronności wyborów, gdyż jest ono stosowane w oparciu
o zasadę incompatibilitas (niepołączalności określonych stanowisk we władzach
państwowych z mandatem)91.
Konkurencyjność, jako ogólna zasada wyborów, zapewniać powinna rzeczywiste możliwości zabiegania o poparcie, które winny być równe dla wszystkich
startujących podmiotów. Jest ona uzyskiwana poprzez spełnienie co najmniej 3 warunków: (1) zapewnienie możliwości powszechnego udziału w wyborach dorosłych
obywateli; (2) zagwarantowanie uczciwości wyborów poprzez odwołanie do takich procedur jak ich tajność, niezależność ciał liczących głosy oraz brak oszustw
wyborczych, przemocy i zastraszania; (3) zapewnienie takiej strukturyzacji startujących partii i kandydatów, która umożliwia wyborcom dokonanie wyboru spośród konkurencyjnych wizji i programów politycznych92. Kandydatom i partiom
politycznym umożliwia się takie same warunki promowania swoich programów,
idei czy finansowania działalności. Chodzi tutaj o zapewnienie identycznych warunków prawnych, w których przyjdzie im rywalizować. Czynnikami zapewnienia
 A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Podstawowe kategorie polityki…, s. 277.
92
 M. Weiner, E. Özbudun, Competitive elections in developing countries, Durkham 1987: Duke
University Press, s. 393.
91
26
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
konkurencyjności są sztywne reguły finansowania wyborów, określające maksymalne limity wydatków, źródła przychodów i regulujące dostęp do mediów.
Zasada okresowości bywa również nazywana kadencyjnością lub periodycznością wyborów. Warunkuje ona demokratyczność elekcji przez konieczność regularnego jej odbywania w okresie, który wynika z przyjętych regulacji prawnych
lub rzadziej zwyczajowych. Kadencja spełnia trzy główne cele: wyznacza okres
sprawowania urzędu przez organ wybrany w wyniku wyborów, wskazuje termin
przeprowadzenia kolejnej elekcji oraz warunkuje tzw. kalendarz wyborczy, opisujący w czasie kolejne etapy procedury wyborczej. W szczególnych przypadkach
może nastąpić wydłużenie lub skrócenie czasu sprawowania urzędu, wynikające
z ważnych okoliczności zewnętrznych i skutkujące koniecznością ich przeprowadzenia w innym okresie, niż wynikałoby to z norm prawnych. Skrócenie kadencji
następuje najczęściej w wyniku zdarzeń losowych lub okoliczności politycznych
– śmierć, wygaśnięcie mandatu, złożenie urzędu. Polityczną przyczyną wcześniejszych wyborów jest najczęściej niemożność pełnienia funkcji, do których organ
został powołany, przede wszystkim brak możliwości powołania gabinetu zdolnego do sprawowania władzy. Stosunkowo rzadkie są przypadki wydłużania kadencji i muszą one wynikać z ważnych przesłanek, wśród których można wskazać
m.in. wojny, zagrożenie zewnętrzne, niepokoje wewnętrzne i klęski żywiołowe,
skutkujące całkowitą niemożnością przeprowadzenia wyborów lub zapewnienia
ich demokratycznego przebiegu93. Kadencyjność jest również podstawowym mechanizmem wpływającym na możliwość ponownego wyboru, czyniąc z zamiaru
reelekcji jeden z celów prowadzonej działalności politycznej94, z drugiej zaś strony stwarza realne warunki dla alternacji władzy oraz do budowania i odbudowywania zaufania wyborców95.
Periodyczność wyborów, poza wpływem na charakter i przebieg rywalizacji
politycznej, niesie ze sobą często prawdziwe lub domniemane zależności na wielu
płaszczyznach rzeczywistości politycznej, ekonomicznej i społecznej. Część badaczy, na podstawie danych historycznych z kilkuset lat, doszukuje się związku
pomiędzy wybuchami konfliktów zbrojnych a cyklami wyborczymi. Zauważona
prawidłowość pokazuje, że w państwach demokratycznych wojny są inicjowane
dużo częściej na początku kadencji niż u ich schyłku96. Jeszcze popularniejsze są
badania wpływu okresowości wyborów na gospodarkę, szczególnie na prowadzoną politykę ekonomiczną. Chyba najbardziej znanym ich przykładem są rozważa A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Podstawowe kategorie polityki…, s. 277-278.
94
 D. Rohde, Party Leaders in the Postrefrom House, Chicago 1991: The University of Chicago
Press, s. 40.
95
 J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?, [w:] J.J. Linz,
A. Valenzuela (red.), The Failure of Presidential Democracy, Baltimore 1994: Johns Hopkins University Press, s. 17.
93
 Szerzej: K.T. Gaubatz, Election Cycles and War, „Journal of Conflict Resolution” Vol. 35 (2)/1991,
s. 212-244.
96
27
1.2. Ogólne zasady wyborów
nia na temat istnienia cyklu prezydenckiego na amerykańskich giełdach oraz jego
wpływu na politykę monetarną prowadzoną przez FED (Zarząd Rezerwy Federalnej – amerykański odpowiednik banku centralnego)97.
Ostateczność wyborczego rozstrzygnięcia warunkowana jest przez dwie
funkcjonalne płaszczyzny, na których jest realizowana. Pierwszą z nich stanowi
spełnienie proceduralnych warunków, dzięki którym wynik jest uznawany za wiążący, a wybrane władze posiadają atrybut prawomocności. W tym przypadku
najczęściej niezależny organ władzy sądowniczej podejmuje decyzję o ważności
wyborów, co następuje po rozpatrzeniu możliwych skarg i protestów wniesionych
przez wyborców. Druga płaszczyzna wiąże się z koniecznością uznania uzyskanego rozstrzygnięcia przez wszystkie siły polityczne, szczególnie te, które poniosły
wyborczą porażkę i muszą w jej konsekwencji przekazać władzę zwycięzcom98.
Alternacja władzy jest naturalnym procesem, będącym możliwą funkcją przeprowadzenia wyborów i uzyskania w ich wyniku warunków do przekazania władzy
oraz instytucjonalnych (często również zwyczajowych) wzorców, tworzących mechanizmy przekazywania władzy.
Odwołania do formuły wyborów zawierają w sobie zasady proporcjonalności i większościowości99. Regulują one tryb, w którym następuje dokonany wybór poprzez założenie jego formalnych reguł. Zasada proporcjonalności wskazuje
na przyjęty mechanizm przeliczania głosów na mandaty, za pomocą którego kandydaci bądź listy wyborcze uzyskują proporcjonalną do poparcia liczbę manda97
 Upraszczając złożoność podnoszonej problematyki, mowa jest tutaj o istnieniu potwierdzonej
empirycznie zależności (występującej do końca lat 90. XX wieku), w ramach której dwa pierwsze
lata kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych były statystycznie gorsze na giełdach niż dwa
ostatnie lata przed zbliżającymi się wyborami, które kończyły się zdecydowanie częściej zwyżką indeksów giełdowych (DIJA czy SP 500). Wpływ na to mogła mieć prowadzona przez FED
polityka monetarna, która w początkowym okresie kadencji charakteryzowała się zdecydowanie
częściej większą restrykcyjnością działań niż pod koniec kadencji, co część badaczy skłaniało
do stawiania hipotez o politycznych przesłankach podejmowanych decyzji w zakresie kształtowania się stóp procentowych. Szerzej na ten temat: np. K.B. Grier, Presidential Elections and Federal
Reserve Policy: An Empirical Test, „Southern Economic Journal” Vol. 54(2)/1987, s. 475-486;
A. Alesina, Macroeconomic policy in a two-party system as a repeated game, „Quarterly Journal
of Economics” Vol. 102/ 1987, s. 651-678. Należy w tym miejscu dodać, że opisywane zależności
uległy znacznemu osłabieniu na początku XXI wieku (szczególnie w zakresie związków z polityką
monetarną), przede wszystkim w związku ze zmianą struktury gospodarczej Stanów Zjednoczonych, polegającej na spadku udziału sektora przemysłowego (bardziej podatnego na wahania stóp
procentowych) w kreowaniu PKB i wzrostu znaczenia sfery usług, cechującej się niższym ryzykiem koniunkturalnym. Jednak dla niektórych autorów osłabienie tej zależności wynika w głównej
mierze z obserwowanej mniejszej skłonności do interwencjonizmu gospodarczego rządów prawicowych niż ich przeciwników z lewej strony. Szerzej np.: A. Drazen, The Political Business Cycle
After 25 Years, NBER Macroeconomics Annual Vol. 15/ 2001, s. 75-138; D. Leblang, The Political Economy of Speculative Attacks in the Developing World, „International Studies Quarterly”
Vol. 46/2002, s. 69-91.
98
 A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Podstawowe kategorie polityki…, s. 278.
99
 Szersza refleksja na ten temat została zawarta w rozdziale 2.
28
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
tów. Taka formuła zapewnia pełniejsze odzwierciedlenie preferencji społecznych
w uzyskanym podziale na mandaty. Wybory większościowe redukują znaczenie
czynnika odwzorowania proporcjonalnego, a zakładają konieczność uzyskania
założonej proceduralnie większości ważnie oddanych głosów. Występuje ona
w dwóch podstawowych modelach – większości względnej (gdzie uzyskanie mandatu występuje poprzez pokonanie rywali) oraz bezwzględnej (gdzie warunkiem
zdobycia mandatu jest uzyskanie założonej liczby ważnie oddanych głosów).
Samo pojęcie formuły wyborów bywa kwestionowane jako podstawowa zasada wyborów. Część badaczy, szczególnie tych reprezentujących nauki prawne,
widzi w formule wyborów jedynie techniczną stronę, opisującą procedurę zastosowaną dla uzyskania wyborczego efektu100. Same zaś szczegółowe regulacje, dotyczące trybu przeprowadzania wyborów i ich wyniku, traktują jako efekt istniejącego układu zależności w sferze polityki, a nie generalnych zasad wyborów101.
Zresztą w przypadku opisu formuły wyborów można napotkać na różnorodne interpretacje zarówno jej samej, jak i poszczególnych elementów, co sprawia, że,
jak pisze Arend Lijphart, tym samym pojęciem opisuje się zjawiska, które przynależą do różnych kategorii102.
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
Wybory są trwałą cechą każdego demokratycznego systemu politycznego
i jednym z najważniejszych mechanizmów, określających sposób jego funkcjonowania poprzez wpływanie na styl prowadzenia gry politycznej103. Są one również
elementem dystrybucji władzy, której kierunek zależy od ujawnionych w akcie
głosowania preferencji politycznych, wynikających z przekładania jednostkowych
głosów na zagregowane zdobycze mandatowe. Rezultaty wyborów, rozumiane
jako konsekwencje wpływające na dystrybucję władzy, pomagają w określeniu
równowagi pomiędzy różnymi częściami społeczeństwa: centrum a peryferiami,
mieszkańcami miast i wsi, bogatymi i biednymi, kobietami i mężczyznami, pracownikami sektora prywatnego i państwowego oraz zróżnicowanymi pod względem religijnym, etnicznym, rasowym czy językowym. W konsekwencji wyborca
może głosować na polityków i partie reprezentujące jego interesy104. Takie głoso R.R. Lau, D.P. Redlawsk, Voting Correctly, „American Political Science Review” Vol. 91/1997, s. 585.
 B.E. Cain, Election Law as a Field: a Political Scientist’s Perspective, „Loyola of Los Angeles
Law Review” Vol. 32/1999, s. 1119.
102
 A. Lijphart, Electoral Systems and Party Systems: A Study of Twenty-Seven Democracies
1945‑1990, New York 1994: Oxford University Press, s. 2.
100
101
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 52.
 W.L. Miller, R.G. Niemi, Voting: Choice, Conditioning, and Constraint, [w:] L. LeDuc,
R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democracies 2. New Challenges in the Study of Elections
103
104
29
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
wanie odwołuje się do istniejących podziałów socjopolitycznych i odzwierciedla
wpływ społecznych identyfikacji na sposób głosowania. Seymour M. Lipset i Stein Rokkan w drugiej połowie XX wieku stwierdzili, że podziały socjopolityczne
uległy „zamrożeniu”, co w konsekwencji doprowadziło do wyborczej stabilizacji
partii politycznych i systemów partyjnych105.
Wybory regulują także wzorce rywalizacji politycznej, szczególnie te, które generowane są na arenie wyborczej (ale mają również wpływ na arenę parlamentarną i gabinetową), tworząc wzajemne relacje pomiędzy kandydatami i partiami politycznymi a wyborcami106. Dzięki zastosowaniu mechanizmu wyborczego
następuje proces instytucjonalizacji form i charakteru rywalizacji, czyniąc sferę
polityki polem strukturyzacji konfliktów politycznych, tak w zakresie identyfikowania ich źródeł, jak i regulacji ich przebiegu. Arena wyborcza jest miejscem
ujawniania sprzecznych stanowisk i interesów, a wybory służą ustalaniu istotności
priorytetów, sposobów ich realizacji i wskazują podmiotowo, kto będzie odpowiedzialny za ich wdrażanie. Zarazem jednak, wskazując wygranych, wybory dokonują naznaczenia opozycji, a więc tych, którzy będą kontrolować sprawowanie
władzy przez zwycięzców i mają być gotowi do jej przejęcia, jeżeli okoliczności
okażą się sprzyjające.
System polityczny jest tworzony przez zbiór reguł i zasad wyznaczających
wzajemne relacje pomiędzy jego składowymi, wśród których można wskazać
m.in. organy władzy, partie polityczne i obywateli. Wybory w takich ramach stanowią generalne narzędzie, służące do osiągania celów politycznych, które uzyskiwane są za pomocą powszechnie akceptowanych metod respektujących reguły
demokracji. Z takiego założenia wynika, że cele rywalizacji wyborczej nie mogą
stać w sprzeczności z regułami demokracji, a sposoby ich osiągania charakteryzować się muszą respektowaniem zasad politycznego pluralizmu. Przedstawiona reguła sprawia, że nie można zakładać ani osiągnięcia niedemokratycznych
celów przy pomocy demokratycznych wyborów107, ani demokratycznych celów,
które osiągnięte miałyby zostać przy pominięciu demokratycznych wyznaczników wyborów (według zasady, że cel uświęca środki). Jedynym dopuszczalnym
modelem jest funkcjonalne powiązanie politycznych celów z wyborami na gruncie wyznaczników demokracji. Warunki te opisuje John Rawls: „Ponieważ różne
and Voting, London 2002: SAGE Publications, s. 170.
105
 S.M. Lipset, S. Rokkan, Cleavage Structures, Party Systems and Voter Alignments: An Introduction, [w:] S.M. Lipset, S. Rokkan, Party Systems and Voter Alignments: Cross-National Perspectives, New York 1967: The Free Press, s. 1-64.
106
 Szerzej: R. Rose, I. Mc Allister, Voters Begin to Choose. From Clossed-class to Open Elections
in Britain, London 1986: Sage, s. 10.
 John Rawls odwołuje się w tym względzie do koncepcji rozumnych rozległych doktryn, które tworzą pełny wachlarz akceptowalnych postaw, a te, które nie mogą być zaliczone do rozumnego kanonu, są zagrożeniem dla demokratycznych reguł i powinny być niedopuszczane do wolnej
rywalizacji o głosy. Z takiego ujęcia wywodzą się konstytucyjne zapisy, wyrzucające poza demokratyczny nawias te partie, które reprezentują doktryny nierozumne, czyli niedemokratyczne. Szerzej: J. Rawls, Liberalizm polityczny, Warszawa 1998: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 102-111.
107
30
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
wolności podstawowe muszą wchodzić ze sobą w konflikt, formalne normy określające te wolności muszą być do siebie dostosowane, tak by składały się na spójny
system wolności. Pierwszeństwo wolności pociąga za sobą w praktyce to, że dana
wolność podstawowa może zostać ograniczona tylko dla dobra innej lub innych
wolności, a nigdy (…) ze względu na dobro publiczne i wartości perfekcjonistyczne”108. Takie ujęcie pozwala na rozpatrywanie demokracji w kategoriach systemu
tworzącego wartości wspólne i wiążące dla wszystkich czy zasad sankcjonujących
akceptowalne sposoby postępowania i możliwe odstępstwa od nich oraz sposoby
rozwiązywania pojawiających się sporów109.
Katalog celów politycznych osiąganych dzięki wyborom jest stosunkowo
szeroki, ale w przypadku systemów demokratycznych o skonsolidowanym charakterze można pokusić się o jego generalizację na trzech płaszczyznach. Dzięki demokratycznym wyborom jest możliwa legitymizacja władzy zwycięzców.
Ważna jest również możliwość egzekwowania odpowiedzialności politycznej
rządzących poprzez każdorazowe udzielenie (lub nie) wyborczego skwitowania.
Wreszcie, jeżeli takiego skwitowania po okresie sprawowania rządów wyborcy
nie udzielą, pojawiają się warunki umożliwiające alternację władzy. W przypadku
społeczeństw pluralistycznych, posiadających heterogeniczną strukturę, jawi się
jeszcze jeden aspekt wyborów – zapewnienie reprezentacji mniejszości110.
Traktując te kwestie nieco bardziej szczegółowo, oczywistym celem startu
w wyborach jest chęć zdobycia lub utrzymania się przy władzy za pomocą demokratycznego mechanizmu i uzyskania dzięki niemu proceduralnej legitymacji.
Z władzą powiązana jest możliwość realizacji programu politycznego, a więc kreowania rzeczywistości w oparciu o założenia doktrynalne i ich przełożenie na język
konkretnego działania politycznego. Celem przeprowadzenia wyborów jest także
uzyskanie politycznej reprezentacji społeczeństwa, która w jego imieniu będzie
podejmowała bieżące decyzje. Sam udział w wyborach daje pole do politycznej
ekspresji i w konsekwencji może kanalizować społeczną potrzebę buntu czy protestu. Gdyby nie wybory i możliwość uczestnictwa w nich, część społeczeństwa
mogłaby poszukiwać zindywidualizowanej ekspresji w działaniach niemieszczących się w demokratycznych standardach. Można więc stwierdzić, że partycypacja wyborcza pełni funkcję edukacyjną, kształtując w obywatelach umiejętności
wykorzystywania demokratycznych procedur i standardów111. Podobnie zresztą
dzieje się w przypadku radykalnych ruchów politycznych, które poprzez uczestnictwo w wyborach i poddanie się procedurze oceny przez wyborców ograniczają
radykalizm metod działania. Czynnikiem, który może je do tego skłaniać, jest
 Ibidem, s. 397.
 B. Rothstein, Political Institutions: an Overview, [w:] R.E. Goodin, H.-D. Klingemann (red.),
A New Handbook of Political Science, Oxford 1996: Oxford University Press, s. 133-135.
110
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata, Gdańsk 2001: Wydawnictwo Arche, s. 210.
111
 S.E. Finkel, Civic Education and the Mobilization of Political Participation in Developing Democracies, ”Journal of Politics” Vol. 64 /2002, s. 995-998.
108
109
31
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
chęć utrzymania poparcia zdobytego w wyborach, a uzyskanego w wyniku przejęcia wyborców partii o mniej radykalnym obliczu112.
Wybory wraz z regulującymi je zasadami systemu wyborczego tworzą ramy
ładu w systemie politycznym. Ład ten wynika po części z dominujących wzorców
rywalizacji politycznej (o czym będzie mowa w podrozdziale dotyczącym rywalizacji politycznej), a po części zaś jest efektem twórczej strukturyzacji występujących
konfliktów politycznych. Demokracja zapewnia z jednej strony równość wyborczą,
z drugiej zaś w wyniku elekcji generowany jest układ wygranej większości i przegranej mniejszości (choć taka kategoryzacja często jest zwodnicza i zwycięzcy nie
otrzymują poparcia większości wyborców), co wpływa najczęściej na nierówny
dostęp tych dwóch grup do instytucji systemu politycznego. Taka asymetria sprawia, że przegrani mają silniejszą motywację do żądania i wprowadzania zmian niż
zwycięzcy113. Jak konstatuje William H. Riker, „dynamika polityki jest w rękach
przegranych. Oni decydują o tym kiedy, w jaki sposób i czy walczyć dalej”114. Polityka jako zjawisko zasadza się na istnieniu konfliktów i tłumienie jednych mogłoby
powodować eskalację innych, gdyż polityczna mobilizacja w momentach kryzysowych znajduje swoje ujście w działaniach, których charakter może być spontaniczny (niezorganizowany)115. Dlatego w interesie systemu jest ukierunkowanie tej
mobilizacji na płaszczyzny, które mogą ją funkcjonalnie zagospodarować. W tym
znaczeniu racjonalnym jest oczekiwanie, żeby wybory służyły do weryfikacji odpowiedzialności politycznej rządzących i zarazem dawały szansę na ich możliwą
zmianę. G. Bingham Powell formułuje względem weryfikacji odpowiedzialności
w drodze wyborów dwa zasadnicze postulaty: (1) wyborcy muszą mieć rzeczywistą
możliwość głosowania za lub przeciw politykom; (2) obywatele muszą wiedzieć,
kto jest odpowiedzialny za działania władcze. W tym drugim przypadku istotna jest
możliwość weryfikacji rządzących w trakcie procesu wyborczego i usuwania przywódców przez głosujących przeciwko nim obywateli (co Bingham Powell nazywa
obrazowo „obywatelską zdolnością do pozbycia się szubrawców”)116.
Istotną systemową delegacją wyborów jest również niepewność co do ich
rozstrzygnięcia w postaci ostatecznego wyniku. Samo pojęcie niepewności jest
przedmiotem zainteresowania badaczy polityki w kontekście dużo szerszym niż
tylko same kwestie wyborów, skłaniając ich do analiz jej wpływu na przebieg
 Herbert Kitschelt dla zobrazowania takiego procesu przywołuje przykłady Partii Postępu w Danii i Norwegii z lat 80. XX wieku: H. Kitschelt, The Radical Right in Western Europe, Ann Arbor
1995: Michigan University Press, s. 126-127.
113
 W.H. Riker, Political Theory and the Art of Heresthetics, [w:] A.W. Finifter (red.), Political
Science: The State of the Discipline, Washington 1993: The American Political Science Association, s. 55.
112
 Ibidem, s. 62.
 A. Etzioni, The Active Society. A Theory of Societal and Political Processes, New York 1968,
s. 388.
116
 G. Bindham Powell, Wybory jako narządzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne, Warszawa 2006: Wydawnictwo Sejmowe, s. 53.
114
115
32
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
procesów politycznych117. Niepewność wyborcza może mieć wpływ na kwestie
m.in. samego wyniku elekcji, uczestnictwa w wyborach czy ostatecznego kształtu
podejmowanych decyzji. Można wskazać dwa podstawowe źródła niepewności
wyniku wyborczej rywalizacji118. Pierwsze, bardziej tradycyjne, podnosi niepewność związaną z zachowaniem wyborców i motywacjami determinującymi ich
do podjęcia decyzji o udziale w wyborach i wybraniu konkretnej partii lub kandydata. Liczba czynników branych pod uwagę podczas podejmowania decyzji
wyborczej, ich charakter oraz subiektywna gradacja indywidualnego wyborcy
sprawiają, że można mówić o zindywidualizowanej niepewności decyzji pojedynczego wyborcy oraz niepewności całych elektoratów. Drugi typ źródła niepewności wyniku wyborów swoją genezę wywodzi z założenia, że to wyborcy nie
posiadają właściwych zasobów do oceny miejsca zajmowanego przez kandydatów i partie polityczne lub też postrzeganie tego miejsca nie musi być poprawne119. Wynika to z działań prowadzonych przez kandydatów, którzy „rozmywają”
przekaz wyborczy w celu zwiększania prawdopodobieństwa swojego zwycięstwa.
O oddziaływaniu niepewności wyborczej świadczy liczba niespodzianek, z którymi spotkać się można było po opróżnieniu wyborczych urn120.
Jak to już zostało stwierdzone wcześniej, wolne wybory są warunkiem koniecznym, chociaż niewystarczającym do klasyfikowania państwa jako demokratyczne121. Matt Golder zalicza do dyktatur te reżimy, które charakteryzują się
co najmniej jednym z 4 elementów: (1) przywódca nie pochodzi z wyboru; (2) legislatywa nie pochodzi z wyboru; (3) funkcjonuje w nim nie więcej niż jedna
partia; (4) nie następuje alternacja władzy. Na podstawie wymienionych kryteriów
jako demokratyczne uznaje on te reżimy, w których władza pochodzi z wyboru122.
Warunkami przeprowadzenia wolnych wyborów w państwie demokratycznym są
w takim przypadku: (1) istnienie rywalizacyjnego systemu partyjnego; (2) dostęp
do procedury wyborczej wszystkich dorosłych obywateli; (3) zapewnienie bezpieczeństwa kandydatom i wyborcom oraz zagwarantowanie tajności głosowania;
(4) dostęp istotnych sił politycznych do mediów w celu uzyskania możliwości prezentowania swoich stanowisk i prowadzenia za pomocą mediów działań w kampanii wyborczej123.
 T.R. Palfrey, H. Rosenthal, Voter Participation and Strategic Uncertainty, „American Political
Science Review” Vol. 79/1985, s. 62.
118
 J.H. Fowler, O. Smirnov, Mandates, Parties, and Voters: how Elections Shape the Future, Philadelphia 2007: Temple University Press, s. 4.
119
 A. Westholm, Distance versus Direction: The Illusory Defeat of the Proximity Theory of Electoral Choice, „American Political Science Review „ Vol. 91/ 1997, s. 865-884.
117
 J.H. Fowler, O. Smirnov, Mandates, Parties, and Voters: how Elections Shape the Future…, s. 5.
 A. Żukowski, Wybory, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii t. 1.
Teoria polityki…, s. 310.
122
 M. Golder, Democratic Electoral Systems Around the World 1946-2000, „Electoral Studies”
Vol. 24/2005, s. 104.
123
 A. Puddington, Freedom in the World: Freedom Stagnation amid Pushback against Democracy,
120
121
33
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
Jednak najczęściej to rywalizacyjność wyborów, ich powszechność i ostateczność rozstrzygnięcia decydują o możliwości rozpatrywania innych kryteriów
demokratyczności. Jeżeli przeprowadzone wybory nie wypełnią ram demokratyczności, to wybrana w ich wyniku władza pozbawiona jest demokratycznego mandatu, a reżimy polityczne nie będą zaliczane do demokratycznych. Biorąc pod uwagę
charakter rywalizacji w wyborach, Dieter Nohlen wyróżnił ich trzy podstawowe
rodzaje: rywalizacyjne, semirywalizacyjne i nierywalizacyjne124. Samo przeprowadzenie wyborów rywalizacyjnych, szczególnie w sytuacji przechodzenia od reżimu niedemokratycznego w kierunku politycznego pluralizmu i rzeczywistej
rywalizacji wyborczej, wymaga spełnienia pewnych warunków wstępnych. Zalicza się do nich: (1) stworzenie bezpiecznego środowiska wewnętrznego poprzez
polityczne uniezależnienie armii i sił bezpieczeństwa, co umożliwia dokonywanie
swobodnych wyborów; (2) zapewnienie właściwej infrastruktury dla umożliwienia wszystkich etapów procesu wyborczego: rejestracji kandydatów, kampanii
wyborczej i społecznej kontroli nad wyborami; (3) uzyskanie kontroli nad przebiegiem procesu wyborczego przez wymiar sprawiedliwości w celu uzyskania
potwierdzenia legalności przebiegu wyborów i wybranych w ich wyniku władz125.
Wprowadzenie zasad pluralizmu i rywalizacji politycznej nie w każdych
warunkach jest podstawowym i pierwotnym celem. Jeżeli dotychczasowy mechanizm funkcjonowania państwa całkowicie załamał się na skutek konfliktów
społecznych lub skumulowały się inne negatywnie oddziałujące czynniki, parcie
w kierunku otwartej konkurencji politycznej i przeprowadzenia wyborów nie ma
sensu126. W sytuacji gdy nie istnieją podstawowe instytucjonalne uwarunkowania
zabezpieczające trwałość efektów uzyskanych w wyniku wyborów, zasadnym wydaje się ich odłożenie na czas, gdy zostaną zbudowane instytucje państwa, umożliwiające zagospodarowanie podjętych demokratycznie decyzji. Aby można było
właściwie „skonsumować” przeprowadzenie wyborów, niezbędne jest uzyskanie
co najmniej minimalnej zdolności funkcjonowania państwa na ścieżce, jak to nazywa Thomas Carothers, „zrównoważonego, pluralistycznego rozwoju politycznego”127. Instytucjonalizacja rywalizacji politycznej wymaga, aby fundamentalne
ramy, wzorce zachowań i zasady konkurencji partii politycznych stały się stabilne
i powtarzalne w przewidywalnej przyszłości128.
Konsekwencją przeprowadzenia wyborów rywalizacyjnych może być (po spełnieniu innych warunków) wygenerowanie reżimu politycznego o proweniencji liberalno-demokratycznej. W jego ramach legitymacja władzy oraz podstawowe kieWashington 2007: Freedom House, s. 3.
124
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 26.
125
 W. Kühne, The Role of Elections in Emerging Democracies and Post-Conflict Countries, Berlin
2010: Friedrich-Ebert-Stiftung, s. 4.
126
 T. Carothers, The „Sequencing” Fallacy, „Journal of Democracy” Vol. 18 (1)/ 2007, s. 19.
 Ibidem, s. 19.
 S. Mainwaring, Rethinking Party Systems in the Third Wave of Democratisation: The Case
of Brazil, Stanford 1999: Stanford University Press, s. 25.
127
128
34
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
runki jej działania pochodzą z wyborów, a te instytucjonalizują zasady rywalizacji
politycznej i konkurencji o głosy pomiędzy partiami politycznymi129. Na wpół rywalizacyjne wybory doprowadzają do wytworzenia modelu autorytarnego, a nierywalizacyjne do totalitarnego. Przedstawione przez Nohlena relacje, choć mocno
symplifikujące, posiadają walor porządkujący i mogą stanowić podstawę do przybliżenia znaczenia wyborów w poszczególnych typach reżimów politycznych.
Poza czynnikiem legitymizacyjnym jednym z podstawowych źródeł znaczenia wyborów w demokracjach jest ich powszechność, umożliwiająca społeczną partycypację jednostek poprzez uczestnictwo w procesie kreowania władzy.
Większość obywateli, pomimo zinstytucjonalizowanych możliwości wpływania
na przebieg procesów politycznych, nie wykazuje zainteresowania uczestnictwem
w nich, ograniczając swoją aktywność polityczną jedynie do biernej obserwacji.
Wśród czynników mogących mieć wpływ na poziom frekwencji wskazywane są
m.in.: (1) warunki ekonomiczne (indywidualne i ogólnospołeczne, w szczególności status materialny jednostki, perspektywy na przyszłość); (2) normy grupowe
i klimat polityczny (sprzyjają lub zniechęcają, w zależności od grupowej przynależności jednostki i od bieżącej sytuacji politycznej); (3) instytucje polityczne (ich
sprawność i odzwierciedlanie głosu opinii publicznej; (4) warunki techniczne (dostępność do informacji, odległość od lokalu wyborczego itp.)130. Problem współczesnych demokracji stanowi malejące uczestnictwo jednostek w kreowaniu rozwiązań politycznych, czego efektem jest m.in. spadająca frekwencja wyborcza.
W państwach Europy Zachodniej taki spadek jest obserwowalny od początku lat
80. XX wieku, jednak tendencja ta kształtuje się różnie w poszczególnych krajach
(na co wpływ ma również obowiązek głosowania w niektórych z nich)131.
Jak to już zostało wcześniej podkreślone, dla większości obywateli jedyną
czynną formą uczestnictwa politycznego jest możliwość oddania swojego głosu
w wyborach. Jak pisze Andrzej Antoszewski, można znaleźć wiele normatywnych
argumentów na rzecz stwierdzenia ścisłego związku uczestnictwa politycznego
z jakością demokracji. Zarazem jednak brak jest przekonujących dowodów empirycznych, które wskazywałyby ujemne skutki niskiego poziomu partycypacji
wyborczej. Generalnie nie można stwierdzić, że państwa charakteryzujące się wysoką frekwencją wyborczą są „bardziej demokratyczne” niż te, w których uczestnictwo w wyborach jest na niższym poziomie. Niska frekwencja może wynikać
z rozczarowania partiami politycznymi czy też z ogólnego braku zaufania do klasy politycznej, ale może być także wynikiem pozytywnej oceny wszystkich partii
129
 A. Przeworski, Self-enforcing Democracy, [w:] B.R Weingast, D.A. Wittman (red.), The Oxford
Handbook of Political Economy, Oxford 2006: Oxford University Press, s. 312.
 A. Żukowski, Partycypacja wyborcza elektoratu do Parlamentu Europejskiego na tle wyborów
ogólnokrajowych, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych, R. Zych (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego. Prawne, polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń 2010: Wydawnictwo
TNOiK, s. 311.
131
 Szerzej: A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków, Toruń 2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 46-49.
130
35
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
(lub zdecydowanej większości) przez wyborców, którzy uznają je za jednakowo
przygotowane do rządzenia132.
Wybory w reżimach autorytarnych zmieniają nie tylko logikę aktu głosowania, ale i jego kontekst. Marek Bankowicz konstatuje, że „(…) mianem autorytaryzmu określa się całą plejadę wewnętrznie zróżnicowanych systemów
politycznych, które wszakże przy wszelkich odmiennościach mają jedną cechę
wspólną, mianowicie niedemokratyczny charakter. Słowem, autorytarne będzie to
wszystko, co pozostaje w konflikcie z wymogami systemu demokratycznego”133.
Axel Hadenius i Jan Teorell wskazują na trzy typy reżimów autorytarnych determinowanych charakterem odbywających się w nich wyborów: (1) niepartyjne
– w wyborach nie uczestniczą partie polityczne, a kandydaci są koncesjonowani
przez siły reżimowe (choć formalnie mogą konkurować między sobą); (2) jednopartyjne – w wyborach startują kandydaci dominującej partii (choć czasami dopuszczają one start i nawet zwycięstwo małej liczby kandydatów opozycyjnych);
(3) wielopartyjne ograniczone, których cechą charakterystyczną jest możliwość
startu w wyborach partii opozycyjnych (nawet w sytuacji gdy dobrowolnie rezygnują one z udziału w wyborach – np. gdy bojkotują elekcję z powodu nierównych
warunków rywalizacji)134.
Praktyka łączenia wyborów i niedemokratycznych rządów ma długą historię, ale szczególnie pod koniec XX wieku można było zauważyć renesans takiego
modelu135. Wyborcy mają możliwość uczestnictwa w wyborach, najczęściej mają
także zapewnioną konkurencję kandydatów ubiegających się o ich głosy. Podstawowym ograniczeniem w tym względzie jest koncesjonowany charakter rejestracji kandydatów – procedurę przechodzą jedynie zaakceptowani przez reżimowe
władze, a realna opozycja nie ma możliwości wystawienia swoich przedstawicieli. Ograniczeniu podlegają także ramy prowadzonej kampanii, która toczy się
wedle zaprogramowanych, uznanych wzorów. Przedstawiciele opozycji najczęściej nie mają możliwości prezentowania swojego stanowiska, nie są dopuszczani do debat, ani też nie mogą korzystać z kontrolowanych przez władzę środków
przekazu. Wreszcie, wyniki wyborów w reżimach autorytarnych bardzo często
są fałszowane136.
 Ibidem, s. 49.
 M. Bankowicz, Niedemokratyzmy, Kraków 2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego,
s. 12.
134
 A. Hadenius, J. Teorell, Authoritarian Regimes: Stability, Change, and Pathways to Democracy
1972-2003, The Helen Kellogg Institute for International Studies, Working Paper Vol. 331/2006,
s. 10-11. Dostęp elektroniczny: http://kellogg.nd.edu/publications/workingpapers/WPS/331.pdf.
132
133
 Według danych Freedom House w 1973 roku w 64 państwach władze nie pochodziły z wyborów. W 2007 roku liczba takich państw zmniejszyła się do 25. Źródło: Freedom House, 200,
Freedom in the World Country Ratings, 1972-73 through 2007, http://freedomhouse.org/research/
freeworld/FHSCORES.xls.
136
 Andreas Schedler jako praktykę przeprowadzania wyborów w reżimach autorytarnych wskazuje łączenie rywalizacji na dwóch płaszczyznach: (1) konkurowania o głosy oraz (2) walki o zasady
rywalizacji, traktując je jako równoprawne względem siebie. Wydaje się jednak, że to czynniko135
36
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Elity polityczne w reżimach autorytarnych używają procedur wyborczych do zapewnienia sobie władzy oraz jej częściowej legitymizacji. W sytuacji gdy wybory są
podstawowym mechanizmem uzyskiwania władzy, jednak odbywają się one przy wykorzystaniu potencjału państwa przez dotychczas rządzących dla zapewniania ciągłości
swojego panowania, stan taki bywa nazywany „rywalizacyjnym autorytaryzmem”137.
W jego logice leży utrudnianie dostępu konkurentów politycznych do mediów i wyborców, nękanie kandydatów opozycji i ich zwolenników, a w skrajnych przypadkach
systematyczne manipulacje i fałszerstwa wyborcze138. Wśród państw, którym nadano
status „rywalizacyjnego autorytaryzmu”, w latach 90. ubiegłego stulecia wskazywano
m.in. Ghanę, Kenię, Mozambik, Zambię i Zimbabwe w Afryce; Albanię, Chorwację,
Serbię, Rosję, Ukrainę, Słowację wśród państw postkomunistycznych; Malezję i Tajwan w Azji oraz Haiti, Meksyk, Paragwaj, Peru w Ameryce Łacińskiej139.
W sytuacji gdy w reżimach autorytarnych odbywają się wybory, rządzący
mogą zmniejszyć ryzyko utraty władzy poprzez zmniejszenie poziomu ich rywalizacyjności oraz, jeżeli pozwala na to struktura, ograniczając je do niższych poziomów instytucji władzy. Jeśli nawet jednak wybory odbywają się na wszystkich
szczeblach, to rządzący posiadają możliwości manipulacji w celu zmniejszenia
niepewności co do ich ostatecznego wyniku. Głównymi instrumentami ograniczenia wyborczych szans opozycji są w tym przypadku: (1) utrata podmiotowości wybranych. Może dokonać się ona poprzez wyłączenie z jurysdykcji tych obszarów,
które rządzący uważają za wrażliwe, dokonując zastrzeżenia tych domen władzy
dla innych podmiotów lub określając inny sposób podejmowania decyzji w tych
obszarach. Innym sposobem ograniczania podmiotowości wybranych jest poddanie ich „autorytarnej kurateli” przez przedstawicieli władzy niepochodzących
z wyborów; (2) ograniczenie rywalizacyjności wyborów. Władze mogą ograniczać
możliwości oddania głosu na partie względem nich opozycyjne poprzez ograniczanie możliwości ich działania, odmawiając sprawiedliwego dostępu do przestrzeni publicznej, czy też zmieniając strukturę wyborców (dokonując prawnych
wykluczeń tych grup wyborców, które mogłyby być zapleczem opozycji i de facto
pozbawiać ich praw obywatelskich); (3) wpływanie na rzeczywiste preferencje
elektoratu. Rządzący mogą uniemożliwić wyborcom wyrażenie rzeczywistych
preferencji w wyborach. Dwoma głównymi sposobami takiego wpływu jest zawi zasad rywalizacji należy przyznać pierwotne znaczenie, a walkę o głosy traktować powinno
się jako pochodną istniejących wzorców rywalizacji. A. Schedler, Elections Without Democracy:
The Menu of Manipulation…, s. 37-41.
137
 S. Levitsky, L.A. Way, The Rise of Competitive Authoritarianism, „Journal of Democracy”
Vol. 13(2)/ 2002, s. 53.
 A. Schedler, Elections Without Democracy: The Menu of Manipulation…, s. 37-38.
 S. Levitsky, L.A. Way, The Rise of Competitive Authoritarianism…, s. 51. Wymienieni autorzy
w latach 1990-1995 wskazali 37 państw, które zaliczyli do grupy reżimów nazywanych „rywalizacyjnym autorytaryzmem”. Więcej: S. Levitski, L.A. Way, Competitive Authoritarianism: The Origins and Dynamics of Hybrid Regimes in the Post-Cold War Era, s. 3. Wersja elektroniczna: http://
iis-db.stanford.edu/evnts/4396/Levitsky-Way-Stanford.pdf.
138
139
37
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
straszanie wyborców groźbą przemocy oraz kupowanie głosów; (4) manipulacje
przy wynikach głosowania. Mogą się one odbywać poprzez zwykłe wyborcze
oszustwa, jak i przyjmować bardziej wyrafinowane formy (np. celowe manipulowanie elementami systemu wyborczego, dyskryminującymi opozycję)140.
Wybory w reżimach niedemokratycznych nie spełniają funkcji dystrybucji władzy, gdyż w ich wyniku nie następuje realna jej alternacja. Wybory w takim kontekście są instrumentem realizacji panowania, a nie jego kryterium141. Ich przeprowadzenie służy zapewnieniu politycznej sukcesji, możliwemu skanalizowaniu społecznego
zainteresowania sferą polityki poprzez ukierunkowanie na uczestnictwo w procesie,
którego rezultat jest z góry przesądzony. Semirywalizacyjne wybory odbywają się
w sytuacji pełnej kontroli innych instytucji systemu politycznego, które zapewniają
pozory ich legalności i demokratyczności. Ewentualne zastrzeżenia co do przebiegu
czy wyniku wyborów są tłumaczone systemową specyfiką danego ustroju (np. byłe
państwa socjalistyczne i dominująca rola klasy robotniczej jako czynnik legitymizujący ich władzę) lub też potrzebą zapobieżenia domniemanym konfliktom, w przypadku których inny charakter wyborów mógłby stać się czynnikiem akceleracji.
Szeroka paleta możliwości wpływania na przebieg i rezultaty wyborów w reżimach
autorytarnych skłania niektórych badaczy do prób rozróżniania typów autorytaryzmu
ze względu na funkcje spełniane przez elekcje w takich reżimach. Podstawowa różnica w tym względzie sprowadza się do statusu (istnienia bądź nie) formalnych metod,
dających rządzącym carte blanche do manipulowania wynikiem wyborów142.
W reżimach totalitarnych wybory spełniają jedynie fasadową rolę. Ich znaczenie w procesie politycznym jest ograniczone do minimum, sprowadza się do potwierdzenia niedemokratycznego status quo lub, rzadziej, do pozornej legitymizacji zmiany władzy, która nastąpiła wcześniej. Nikłe zainteresowanie wyborami jest
pochodną ich niskiego systemowego znaczenia oraz faktycznego braku politycznej
rywalizacji143. Wyborcy są pozbawiani podmiotowości decyzyjnej w ich trakcie,
a uzyskany rezultat bardzo często jest wynikiem politycznej woli rządzących – a nie
liczenia głosów. W wyborach nierywalizacyjnych na równi z pozornym rozstrzygnięciem w akcie głosowania liczy się frekwencja, gdyż wysokie uczestnictwo jest
traktowane jako wyraz akceptacji władz i zaufania do nich. O ile reżimowe siły
mogą sobie poradzić ze sztucznym wykreowaniem wyniku wyborów (oczekiwanym z ich punktu widzenia), to gdyby spotkał je na przykład ich powszechny bojkot,
wtedy zdecydowanie trudniejsze byłoby dokonanie społecznej manipulacji.
 A. Schedler, Authoritarianism’s Last Line of Defense, „Journal of Democracy” Vol. 21(1)/ 2010,
s. 73-74.
141
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 28.
142
 S. Levitsky, L.A. Way, The rise of competitive authoritarianism…, s. 51-65.
143
 L. Diamond, Thinking About Hybrid Regimes, „Journal of Democracy” Vol. 13(2)/2002,
s. 27‑28. Warto w tym miejscu zauważyć, że brak zainteresowania wyborami jest szczególnie widoczny w schyłkowej fazie reżimów totalitarnych. W dojrzałej postaci tego reżimu wybory są traktowane jako ważny instrument testowania poziomu uległości obywateli oraz efektywności działań
całego aparatu partyjno-państwowego.
140
38
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Omówione powyżej zależności pomiędzy różnymi typami wyborów a reżimami politycznymi niosą ze sobą różnorodne konsekwencje. Rywalizacyjne, semirywalizacyjne i nierywlizacyjne wybory będą więc miały systemowo odmienne
znaczenie i spełniały inne funkcje, co przedstawiono w tabeli 1.
Tabela 1. Znaczenie i funkcje wyborów
Wybory
rywalizacyjne
Wybory
semirywalizacyjne
Wybory
nierywalizacyjne
Znaczenie w procesie
politycznym
wysokie
niskie
nieznaczne
Możliwości
wybierania
wysokie
ograniczone
brak
zapewniona
ograniczona
zniesiona
Rozstrzygnięcie
kwestii władzy
tak
nie
nie
Legitymizacja
systemu politycznego
tak
częściowa
nigdy
demokratyczny
autorytarny
totalitarny
Swoboda wyboru
Typ reżimu
politycznego
Na podstawie: D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych,
Warszawa 2004: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 28.
Jedną z charakterystycznych cech współczesnych demokracji jest instytucjonalizacja form rywalizacji politycznej144, w ramach której podmioty konkurujące
o władzę starają się uzyskać możliwie szeroki wpływ na kierunki i zakres jej dystrybucji. Twierdzenie to pozwala na postawienie wniosku, że nie tylko bezpośrednia partycypacja we władzy umożliwia wpływ na nią, lecz również opozycyjność może być czynnikiem oddziaływania na procesy kreacji. Polityka jako sfera
realizacji konkurencyjnych względem siebie wizji i programów determinowała
będzie takie strategie, które wymuszając efektywność, pozwalać powinny zarazem na odwoływanie się do powszechnie uznawanych i akceptowanych wzorców.
Władza i wpływ na jej sprawowanie jest w takim ujęciu zarówno ostatecznym
celem działań politycznych, jak i niezbędnym środkiem prowadzącym do przynajmniej próby praktycznej realizacji zasady politycznego przedstawicielstwa.
Instytucjonalizacja rywalizacji politycznej pozwala również na dokonanie hierarchizacji działań oczekiwanych ze społecznego punktu widzenia, nadając im rangę
i sugerując kolejność możliwych do przyjęcia rozwiązań.
W demokracji, w przeciwieństwie do reżimu autorytarnego i reżimu totalitarnego, istnieje możliwość przeciwstawiania się i obalania, przy okazji wyborów,
 Obszerne omówienie problematyki rywalizacji politycznej zostało zawarte w: A. Antoszewski,
Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich… Prezentowane
w tej części rozdziału interpretacje odnoszą się do przywoływanej publikacji, a szczególnie do jej
pierwszego rozdziału, s. 7-40.
144
39
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
najwyższych dostojników władzy państwowej na różnych poziomach145. Robert
Dahl zaproponował 8 kryteriów różnicujących modele opozycji, do których zaliczył: (1) wolność myślenia i słowa dla oznajmiania swoich poglądów; (2) obywatelską możliwość uczestnictwa w życiu politycznym; (3) możliwość kontroli
decyzji rządowych; (4) racjonalność w dyskursie politycznym w kontekście stawianych celów; (5) konsens w politycznych debatach i procesach decyzyjnych;
(6) pokojowe rozwiązywanie konfliktów; (7) koncentrowanie uwagi przez rząd
na rozwiązywaniu bieżących kwestii politycznych; (8) zakres lojalności wobec
ustroju konstytucyjnego146.
Podstawowe uwarunkowania rywalizacji politycznej wynikają z oddziaływania podłoża społeczno-kulturowego, które jest charakteryzowane przez występujące konflikty i podziały polityczne, oraz układu instytucjonalnego, determinującego ramy zachowań politycznych. Podłoże społeczno-kulturowe obejmuje
strukturalną orientację społeczeństwa i jej źródła, które wpływają na generowane płaszczyzny rywalizacji politycznej. Najbardziej istotne z nich odwołują się
do homo- lub heterogeniczności struktury dominującego modelu kultury politycznej, świadomości społecznej i poziomu obywatelskości społeczeństwa. Czynniki
te wpływają na wytyczanie linii konfliktów politycznych, wskazują oczekiwane
i dopuszczalne sposoby poszukiwania rozwiązań konsensualnych oraz umożliwiają zaangażowanie społeczeństwa w partycypację polityczną. John Rawls nazywa
zespół tych elementów strukturą pierwotną, umożliwiającą zawieranie sprawiedliwych porozumień, które jednak muszą uwzględniać odrębny charakter i autonomię różnych części społeczeństwa147. Wyznaczane w tych warunkach wzorce
działania instytucji politycznych są pochodną pluralistycznego modelu konkurowania o władzę148. Zwrotnie rywalizacja polityczna wpływa zarówno na obszar
społeczno-kulturowy, jak i proponowane oraz wdrażane rozwiązania instytucjonalne, co znajduje swoje odzwierciedlenie w kształcie normatywnym rozwiązań
z zakresu wyborów oraz społecznego i funkcjonalnego znaczenia samego aktu
wyborczego149.
We współczesnych demokracjach rywalizacja polityczna odbywa się
na trzech głównych arenach: wyborczej, parlamentarnej i gabinetowej. Na arenie
wyborczej podstawowym przedmiotem rywalizacji politycznej jest konkurowanie
 Z. Machelski, Lokalny wymiar opozycji i koalicji partyjnych, [w:] E. Ganowicz, L. Rubisz (red.),
Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 221.
146
 R.A. Dahl, Epiloque, [w:] R.A. Dahl, Political Oppositions in Western Democracies, New Haven 1966, s. 387-388. Cytat za: Z. Machelski, Lokalny wymiar opozycji i koalicji partyjnych…,
s. 222.
145
 J. Rawls, Liberalizm polityczny…, s. 356.
 W. Wojtasik, Specyfika rywalizacji politycznej w wyborach do Parlamentu Europejskiego,
„De Doctrina Europea” nr 7/2010, s. 16.
149
 A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków…,
s. 47-49.
147
148
40
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
o poparcie wyborców dla kandydatów, ruchów społecznych i partii politycznych.
Phillipe Schmitter podkreśla, że partie polityczne stanowią najlepszą płaszczyznę agregowania społecznego zainteresowania sferą polityki i tworzenia platform
zaangażowania obywateli w procesy polityczne, a konkurencja między partiami
jest najbardziej niezawodnym mechanizmem zapewnienia odpowiedzialności rządzących. Zarazem współpraca pomiędzy partiami politycznymi jest bardzo często jedynym możliwym sposobem tworzenia rządów150. Rywalizują one o poparcie, przedstawiając realne lub pozornie alternatywne rozwiązania programowe,
w oparciu o które możliwy jest proces identyfikacji politycznej i w konsekwencji
strukturyzacji sceny partyjnej. Identyfikacja polityczna na arenie wyborczej może
opierać się na zgodności pozycji, którą zajmują wyborca i preferowana przez niego
partia w przestrzeni rywalizacji politycznej, na przynależności grupowej wyborcy
i ujawnianych w związku z nią preferencjach do głosowania na poszczególne partie oraz na identyfikacji partyjnej, w ramach której podstawą decyzji wyborczych
jest utrwalony i symbiotyczny stosunek do rywalizujących w jej ramach partii
politycznych, wyzwalający procesy lojalności partyjnej151.
Odbywająca się na płaszczyźnie wyborczej strukturyzacja sceny partyjnej
determinuje istnienie rywalizacji politycznej pomiędzy partiami lewicy i prawicy jako głównymi stronami konfliktu politycznego. Taki dychotomiczny podział
jest charakterystyczny dla sfery polityki, gdzie rywalizacja polityczna odbywa się
w oparciu o binarną schematyzację wartości, postaw, poglądów i działań. W wyniku tej rywalizacji dochodzi zarówno do samoidentyfikacji partii politycznych
w oparciu o miejsce w kontinuum lewica – prawica (partie w większości same
określają się jako lewicowe lub prawicowe), jak również ich wyborcy powinni
znajdować się w określonym punkcie wspomnianego kontinuum, przy założeniu
hipotetycznej zgodności miejsca partii i jej wyborców152. Ronald Inglehart i Hans
D. Klingemann na podstawie swoich badań dowiedli, że autoidentyfikacje wybor150
 P. Schmitter, Parties Are Not What They Once Were, [w:] L. Diamond, R. Gunther (red.), Political Parties and Democracy, Baltimore and London 2001: The John Hopkins University Press, s. 67.
151
 Partie polityczne, biorąc pod uwagę wpływ ich przywódców na bieżącą działalność, realizują
cztery podstawowe strategie w zakresie swojej adaptacji do dynamicznie zmieniających się preferencji wyborców. Pierwsza ma charakter agregacyjny i zakłada ciągłe dostosowywanie polityki
partii do miejsca zajmowanego przez jej przeciętnego wyborcę i podążanie za zmianami zachodzącymi w elektoracie. Strategia „łowcy” bazuje na powtarzaniu działań, które historycznie przynosiły partii najlepsze rezultaty (skutkowały uzyskiwaniem ponadprzeciętnego poparcia wyborczego).
Michael Laver porównuje jej działanie do odruchu Pawłowa – „wygrywasz – trwasz, przegrywasz
– zmieniasz”. „Predator” dostosowuje swoje działanie do miejsca zajmowanego przez najszerszą
część elektoratu (lub największą partię polityczną), bazując na założeniu, że „więcej wyborców
znajduje się w miejscu zajmowanym przez największą partię”. Ostatnim typem strategii partyjnych jest postawienie na stałość politycznego przesłania i bazowanie na docenieniu takiej postawy
przez wyborców. Szerzej: M. Laver, Policy and the Dynamics of Political Competition, „American
Political Science Review” Vol. 99(2)/2005, s. 267-274.
152
 R. Inglehart, H.D. Klingemann, Party Identification, Ideological Preferences and the Left-Right
Dimension among Western Mass Publics, [w:] I. Budge, I. Crewe, D. Farlie, Party Identification
and Beyond: Representations of Voting and Party Competition, London 1976: Wiley, s. 252.
41
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
ców na skali lewica – prawica są pochodną ich identyfikacji partyjnych, jednak
mogą w przyszłości zostać zastąpione przez identyfikacje ideologiczne153. Proces taki wpisywałby się w obserwowane osłabianie związków pomiędzy partiami
a ich zapleczem w wybranych segmentach struktury społecznej.
Na arenie parlamentarnej rywalizacja polityczna jest uzależniona od większej liczby czynników, z których najważniejszymi są: poziom fragmentaryzacji
partyjnej parlamentu oraz wielkości reprezentacji parlamentarnej poszczególnych
ugrupowań. Siła partii i jej rola w sporach parlamentarnych wynika nie tylko
z posiadanej reprezentacji, ale również z relatywnej wielkości innych partii, realizowanych przez nie strategii oraz warunkowana jest poziomem wewnętrznego skonsolidowania rządzących i opozycji. Wysoka fragmentaryzacja parlamentu
może nie sprzyjać transparentności rywalizacji politycznej i jasnej identyfikacji
stron politycznej dychotomii, natomiast niska – zmniejsza prawdopodobieństwo
dysfunkcjonalności legislacyjnej i kreacyjnej parlamentu. W konsekwencji, to relatywne znaczenie partii, mierzone choćby posiadanym potencjałem koalicyjnym czy możliwością szantażu politycznego, jest wyznacznikiem realizowanych
przez nie strategii. Poziom wewnętrznej konsolidacji rządzących i opozycji wpływa nie tylko na czytelność i trwałość linii podziału, ale również oddaje poziom
instytucjonalizacji ugrupowań parlamentarnych. Warto przy tym zwrócić uwagę,
że o ile wyborcy, oddając swój głos na partię polityczną, wyrażają preferencję
co do poparcia konkretnego ugrupowania, o tyle mechanizmy rywalizacji gabinetowej mogą ograniczać ukierunkowanie ich preferencji poprzez możliwość zaistnienia odmiennego od pierwotnie założonego układu partii tworzących gabinet154.
Arena gabinetowa jest miejscem, gdzie konkurujące ze sobą partie polityczne
wykazywać powinny możliwość zawierania trwałych sojuszy, gdyż mają największą możliwość bezpośredniego kreowania funkcji władczych i najpełniej mogą dokonać urzeczywistnienia swoich celów programowych. W zależności od uzyskanego poparcia wyborczego i wielkości reprezentacji parlamentarnej partie polityczne
mogą rządzić samodzielnie lub tworzyć koalicje dla uzyskania wpływu na proces
sprawowania władzy. Ilościowa specyfika tworzonych porozumień gabinetowych
potwierdza logiczny wniosek, że gabinety jednopartyjne mają trwalszą charakterystykę w stosunku do modeli składających się z większej liczby partii. Jednak w tym
drugim przypadku można wskazać zarówno sytuacje wysokiej niestabilności trwania gabinetów, jak i odwrotne, w których trwałe koalicje są bez mała normą155.
W ramach rywalizacji politycznej na poziomie gabinetowym może występować
słaby związek pomiędzy wielkością reprezentacji parlamentarnej a wpływem partii na podejmowane decyzje władcze. Strategie realizowane na omawianej płaszczyźnie pozwalają wyróżnić dwa podstawowe modele: inicjujące i dopełniające.
 Ibidem, s. 269.
 P. Mair, Party System Change. Approaches and Interpretations, Oxford 1997: Clarendon Press,
s. 222-223.
155
 M. Laver, N. Schofield, Multiparty Government: The Politics of Coalition in Europe, Oxford
1990: Oxford University Press, s. 152-153.
153
154
42
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Te pierwsze charakterystyczne są dla partii mających bardziej sprecyzowane cele
przejęcia władzy i rządzenia, te drugie w większym stopniu mogą być identyfikowalne w formacjach nastawionych na reprezentację mniejszych grup, których partycypacja we władzy lepiej zabezpieczy ich interesy156. Specyficzne dla każdego
systemu wzorce rywalizacji politycznej na arenie gabinetowej nie tylko wskazują
na prawdopodobne sojusze, ale również stanowią przyczynek do prognozowania
ich trwałości i możliwego stopnia zbieżności programowej, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę różne modele koalicji gabinetowych, stworzonych nie w oparciu o cele programowe157, ale tzw. ślepe koalicje (policy-blind coalitions)158. Posiadanie politycznego potencjału skutkującego reprezentacją parlamentarną nie jest
zawsze równoznaczne z możliwością posiadania wpływu przez partię polityczną
na procedurę przetargów gabinetowych. Z rywalizacji na poziomie gabinetowym
wykluczane są z różnych względów te podmioty, które charakteryzują się brakiem
zainteresowania innych partii jako przyszłych elementów tworzonych rządów. Peter Mair nazywa takie partie „outsiderami” – są one postrzegane przez pozostałe
ugrupowania jako niedopuszczalni sojusznicy planowanych porozumień gabinetowych. Ich antysystemowość wynika z oceny rywali politycznych, a nie czynników
o zobiektywizowanym charakterze159.
Partie polityczne, które podejmują się uczestniczenia w przetargach koalicyjnych, kierują się dwiema uogólnionymi motywacjami. Pierwszą z nich jest chęć
zdobycia w ich wyniku stanowisk i urzędów, które zapewnią partii jak najszerszą
kontrolę egzekutywy. Taka strategia, nazywana modelem łupów (model office-seeking160), na plan dalszy odsuwa rozwiązania programowe, koncentrując się
na „zyskach” z zajmowanego w układzie władzy miejsca. Model łupów może
wynikać zarówno z chęci wpływu na sferę polityki, jak i być powodowany merkantylnymi motywacjami polityków, kierowanych niskimi pobudkami161. Model
drugi, nazywany modelem celów programowych (model policy-seeking), koncentruje się na możliwości wpływania przez partie na kierunek polityki ze względu
na swoje preferencje programowe. W tym przypadku podczas przetargów gabinetowych istotne jest znalezienie takiego kompromisu pomiędzy ich uczestnikami
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 129-130.
 W.H. Riker, The Theory of Political Coalitions. New Haven 1962: Yale University Press, s. 231.
158
 Więcej na temat m.in.: A. Lijphart, Power Sharing: Patterns of Cabinet Formation in Twenty
Democracies, „Government and Opposition” Vol. 16(4)/1981, s. 395-413; M. Laver, N. Schofield,
Multiparty Government: The Politics of Coalition in Europe…, s. 90.
156
157
 P. Mair, Party Systems and Structures of Competition, [w:] L. LeDuc, R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democracies: Elections and Voting in Global Perspective, Thousand Oaks
1996: Sage Publications, s. 93.
160
 Szczególnie w literaturze anglosaskiej podobne uwarunkowania bywają nazywane także Spoils
system, a jego istotę najlepiej tłumaczy cytowane przez Roya Gardnera wyjaśnienie: To the winner
go the spoils, [w:] R. Gardner, The Theory of the Spoils System, „Public Choice” Vol. 54(2)/1987,
s. 171.
161
 M. Laver, Models of Government Formation, „Annual Reviews Political Science” Vol. 1/1998,
s. 5.
159
43
1.3. Kontekstowy wymiar wyborów
(partiami reprezentującymi różne miejsca w przestrzeni ideologicznej i programowej), który pozwoli na realizowanie wspólnej polityki przez przyszły rząd162.
Wiesława Jednaka podnosi możliwość wyróżnienia trzeciego modelu, który jest
pochodną dwóch wymienionych. Logika tego rozwiązania zakłada istnienie motywacji do obejmowania urzędów w celu wpływania na treść polityki, szczególnie
w obszarach pozbawionych parlamentarnej kontroli163.
Rywalizacja polityczna w wymiarze gabinetowym, według Petera Maira,
może mieć charakter otwarty lub zamknięty164. Z otwartym mamy do czynienia
wówczas, gdy występują innowacyjne formuły koalicji gabinetowych, a dostęp
do stanowisk rządowych jest otwarty dla wszystkich partii. Model zamknięty
charakteryzuje się całkowitą alternacją składu gabinetu, bądź w ekstremalnych
sytuacjach jej brakiem, oraz ograniczeniem dostępu do stanowisk rządowych
dla mniejszej liczby partii. Model ten jest charakterystyczny dla klasycznych systemów dwupartyjnych oraz tych państw, w których występuje brak alternacji partii
sprawujących władzę. Zarówno otwartość, jak i zamknięcie mają różne poziomy,
wynikające z występujących kombinacji determinant kształtujących ich charakter.
Różnice pomiędzy modelem otwartym i zamkniętym przedstawia tabela 2.
Zamknięty charakter rywalizacji jest często łączony z takimi systemami,
w ramach których niezbędne jest wykształcenie stabilnych norm, będących efektem długoterminowych procesów. W ich ramach systemy partyjne wypracowują
wzorce zachowań, które z jednej strony są powszechnie akceptowane i uznawane
za oczekiwane modele postępowania, z drugiej zaś – charakteryzują się wysokim
stopniem efektywności. Struktura rywalizacji może więc wynikać z dystansu, który dzieli istotne partie w odniesieniu do jednego z wielu jej wymiarów, czyniąc
charakter rywalizacji zamkniętym165. Swoista socjalizacja systemowa pozwala
na ograniczenie możliwych do zastosowania rozwiązań, premiując te, które gwarantują zachowanie wysokiego stopnia stabilizacji. Rywalizacja otwarta jest zdominowana poprzez czynnik większej innowacyjności i możliwego poszukiwania takich rozwiązań, które wychodzą poza standardowe spotykane dotąd ramy.
Występuje ona w państwach charakteryzujących się większą fragmentaryzacją
systemu partyjnego i doświadczeniami z alternacją władzy oraz brakiem partii,
które byłyby niezbędną częścią każdego formowanego rządu166. Jej konsekwencją
 I. Sened, A Model of Coalition Formation: Theory and Evidence, „The Journal of Politics”
Vol. 58(2)/1996, s. 351.
163
 W. Jednaka, Gabinety koalicyjne w III RP, Wrocław 2004: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 37-39.
164
 Szerzej w: P. Mair, Party Systems and Structures of Competition…, s. 94-97; P. Mair, Party System Change. Approaches and Interpretations, Oxford 1997: Clarendon Press, s. 206-214
oraz K. Sobolewska-Myślik, Wzorce rywalizacji międzypartyjnej a stabilizacja polskiego systemu
partyjnego, [w:] J. Kornaś (red.), Partie polityczne: permanentne problemy. Studia z zakresu funkcjonowania systemy politycznego, Kielce 2005: Wydawnictwo WSEiA, s. 53-55.
162
 P. Mair, Party Systems and Structures of Competition…, s. 95.
 Ibidem, s. 96.
165
166
44
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Tabela 2. Struktura rywalizacji partyjnej i wzorców alternacji rządowej
Struktura rywalizacji
Zamknięta
Otwarta
Wzorce alternacji rządowej
Całkowita wymiana partii
w rządzie lub brak wymiany
Częściowa wymiana partii
w rządzie
Model formuły koalicyjnej
Tradycyjny
Innowacyjny
Dostęp do stanowisk rządowych
Ograniczony do jedynie
kilku partii
Otwarty dla wszystkich partii
Źródło: P. Mair, Party Systems and Structures of Competition, [w:] L. LeDuc, R.G. Niemi,
Pippa Norris (red.) , Comparing Democracies: Elections and Voting in Global Perspective, Thousand Oaks: 1996 Sage Publications, s. 96; K. Sobolewska-Myślik, Wzorce rywalizacji międzypartyjnej a stabilizacja polskiego systemu partyjnego, [w:], J. Kornaś (red.), Partie polityczne:
permanentne problemy. Studia z zakresu funkcjonowania systemy politycznego, Kielce: Wydawnictwo WSEiA, s. 55.
może być większa niestabilność na arenie gabinetowej, wynikająca chociażby
z tworzenia układów doraźnych, o ograniczonym czasowo charakterze. Otwartość rywalizacji politycznej, poprzez tworzenie mechanizmów wieloaspektowej
konkurencji międzypartyjnej i łatwiejszej dostępności sfery polityki dla nowych
ugrupowań, utrudnia wystąpienie procesu stabilizacji samych jej wzorców167.
1.4. Funkcje wyborów
Przez funkcje wyborów określa się oddziaływanie zbiorowego suwerena (narodu, ludu, ogółu społeczeństwa) na stosunki społeczne, polityczne i gospodarcze
w państwie bądź jednostce terytorialnej przy pomocy podstawowego współcześnie instrumentu sprawowania władzy168. Zdaniem Andrzeja Stelmacha funkcje
wyborów to zadania, jakie mają do wypełnienia i wypełniają wybory przez zastosowanie określonych procedur dla legitymizowania działalności organów państwa w imieniu i na rzecz suwerena169. Istnieje również koncepcja wyodrębnienia
politycznych funkcji wyborów, którymi określa się zadania, jakie wybory mają
do wypełnienia w ramach systemu politycznego danego państwa170, jednak mieści
się ona w ich szerokim ujęciu.
 P. Mair, Party System Change. Approaches and Interpretations…, s. 174.
 K. Skotnicki, Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system wyborczy. Zarys problematyki, „Przegląd Sejmowy” nr 79(2)/2009, s. 11.
169
 A. Stelmach, Funkcje wyborów i ich weryfikacja we współczesnym świecie…, s. 199.
170
 M. Sobolewski, Partie i systemy partyjne świata kapitalistycznego, Warszawa 1977: PWN,
s. 297. Cytat za: R. Alberski, W. Jednaka, Wybory parlamentarne i prezydenckie – jedność czy róż167
168
45
1.4. Funkcje wyborów
Podobnie jak w przypadku definiowania wyborów, nie ma jednoznacznego stanowiska co do pełnionych przez nie funkcji, choć nie kwestionuje się ich
roli w wyłanianiu przywódców i determinowaniu kierunku działań rządu171. Wynika to nie tylko z różnego podejścia do tego problemu poszczególnych dyscyplin nauki, ale także ze zmieniającego się charakteru ich oddziaływania w czasie. Dla poszczególnych badaczy funkcje wyborów będą częścią nieco innych
procesów i w związku z tym będą rozpatrywać ich funkcje w innym kontekście
przyczynowo-skutkowym. Kolejnym ważnym czynnikiem rozróżnienia wyborów
jest wymiar temporalny, który może być rozpatrywany na płaszczyźnie szerokiej,
a jego odniesieniem będzie stopnień skonsolidowania procedur demokratycznych,
oraz wąskiej, w ramach której funkcje wyborów są badane w odniesieniu do fazy
narodowego cyklu wyborczego.
Praktyka życia politycznego sprawia, że trudno byłoby pokusić się o logiczną
konstrukcję, w której wybory spełniałyby tylko jedną funkcję. Stanowisko to reprezentuje Dieter Nohlen twierdząc, że wybory „spełniają […] jednocześnie kilka
funkcji, które istnieją obok siebie i historycznie występują w różnej kompozycji.
[…] Ta zmienność w dostępnych funkcjach i celach jest na pewno jednym z tych
czynników, które pozwalają wyborom skutecznie przystosować się do zmiennych
warunków środowiskowych i wymogów systemu”172. Przypisywanie wyborom
tylko jednej, nawet najbardziej generalnej funkcji, byłoby więc działaniem prowadzącym do zbyt dużego stopnia symplifikacji, choć często można zauważyć
analizy, które skupiają się na jednej tylko konsekwencji ich przeprowadzenia
(np. wybór przedstawicieli władzy, partycypacja polityczna, urzeczywistnienie
zasady politycznej reprezentacji). Z drugiej strony, istnienie wielu funkcji stwarza
sposobność do przeprowadzenia gradacji ich znaczenia w konkretnych przypadkach, których kontekstem mogą być przedmiot ich oddziaływania czy też doniosłość skutków, które ze sobą niosą.
Dieter Nohlen173 wskazuje na trzy czynniki strukturalne, które określają konkretne funkcje wyborów: (1) struktura społeczna; (2) struktura systemu politycznego; (3) struktura systemu partyjnego174. Odniesienie do struktury społecznej
wskazuje na rolę takich czynników jak warstwy, grupy etniczne, dominujące religie, grupy interesów i głębokość podziałów społecznych w realizacji funkcji wynorodność funkcji politycznych?, [w:] A. Antoszewski (red.), Ewolucja polskiego systemu politycznego po 1989 roku w świetle komparatystycznej teorii polityki, Wrocław 1994: Wydawnictwo
Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 65.
171
 G.M. Pomper, S.S. Lederman, Elections in America: Control and Influence in Democratic Politics, New York 1980: Longmans, s. 14.
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 30.
 Część badaczy, jak się wydaje – zasadnie, kwestionuje wyodrębnienie tylko tych trzech czynników strukturalnych. Można pokusić się o wskazanie innych determinant, które w równym stopniu
jak wymienione wpływają na realizowane przez wybory funkcje. Np. K. Skotnicki, Wpływ funkcji
wyborów na prawo wyborcze i system wyborczy. Zarys problematyki…, s. 11.
174
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 31.
172
173
46
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
borów. Heterogeniczność współczesnej struktury społecznej jest czynnikiem uniemożliwiającym przekształcenie szerokiego zakresu interesów grupowych w jeden
wspólny interes polityczny. Dlatego też wybory stanowią środek rozwiązywania
konfliktów politycznych, dzięki czemu dokonuje się hierarchizacji politycznych
priorytetów oraz poszukuje najszerzej akceptowanych rozwiązań175. Zarazem jednak strukturalne odniesienie nie stanowi prostego wytłumaczenia dla społecznej
bazy partii politycznych, gdyż ich zaplecze jest czymś więcej niż tylko wynikiem
istniejących podziałów społecznych176. Głębokie podziały społeczne, szczególnie
na tle etniczno-religijnym, wpływać mogą na nadanie wyborom cech wymuszonego mechanizmu politycznej kooperacji różnych części takiej struktury177 – szczególnie, że źródłem generowania konfliktów mogą być nie tylko interesy o charakterze ideologicznym, ale również ekonomicznym178.
W przypadku systemu politycznego ważnym odniesieniem jest parlamentaryzm lub prezydencjalizm jako typ relacji wewnątrzustrojowych, struktura organizacyjna państwa (czy jest unitarne, czy federalne), a także wzory rozwiązywania konfliktów (kooperacyjne czy rywalizacyjne). Struktura systemu partyjnego
wskazuje na istotność takich czynników jak liczba partii (fragmentaryzacja), dystans ideologiczny pomiędzy nimi (polaryzacja), wzory ich interakcji i strukturyzacja (instytucjonalizacja). Główne linie podziałów społecznych, wpływających
na rozwój systemów partyjnych, zostały wytyczone w konsekwencji rewolucji
tworzących państwa narodowe oraz rewolucji industrialnej i przebiegały między:
centrum i peryferiami, państwem i Kościołem, agraryzmem i industrializmem
oraz posiadaczami i robotnikami179. Szczególnie rewolucje narodowe uwydatniły
konflikt terytorialny pomiędzy narodowo zorientowaną kulturą, reprezentowaną
głównie przez elity, a mniejszościami (etnicznymi, wyznaniowymi czy językowymi), które mobilizowały się w walce o swoją tożsamość w obliczu postępującej
centralizacji180.
Peter Mair zwraca uwagę na petryfikującą funkcję podziałów socjopolitycznych, która skutkuje stabilizacją elektoratów i ich zachowań wyborczych.
Odwołuje się ona do trzech podstawowych mechanizmów charakterystycznych
dla zachodnich wyborców. Po pierwsze, bazować musi na pierwotnych identyfikacjach społecznych, które umożliwiają jednostkom samookreślenie w odniesieniu
 F.M. Bernard, Pluralism, Socialism and Political Legitimacy: Reflections on „Opening-up”
Communism, Cambridge 1991: Cambridge University Press, s. 180.
176
 P.M. Siavelis, Party and Social Structure, [w:] R.S. Katz, W.J. Crotty (red.), Handbook of Party
Politics, London 2006: Sage, s. 367.
177
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 30.
175
178
 S.M. Lipset, S. Rokkan (red.), Party Systems and Voter Alignments: Cross-National Prespectives, New York 1967: Free Press, s. 99-101. Można znaleźć także w: S.M. Lipset, S. Rokkan, Osie
podziałów, systemy partyjne oraz afiliacje wyborców, [w:] J. Szczupaczyński (red.), Elity, demokracja, wybory, Warszawa 1993: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
179
 P.M. Siavelis, Party and Social Structure…, s. 360-361.
180
 R. Herbut, Podziały socjopolityczne i konflikty w Europie…, s. 19.
47
1.4. Funkcje wyborów
do takich kategorii jak status społeczny, religia czy pochodzenie etniczne. Druga
zależność każe postrzegać istniejące tożsamości grupowe jako wyraz interesów,
a trwałe poparcie dla określonych sił politycznych jest w tym przypadku zabezpieczeniem tychże interesów. Wreszcie, podziały socjopolityczne muszą znaleźć
swój wymiar instytucjonalny w postaci partii politycznych, związków zawodowych, Kościoła lub innych organizacji181. Sama hipoteza Seymoura M. Lipseta
i Steina Rokkana o zamrożeniu systemów partyjnych na płaszczyźnie petryfikacji
wzorców relacji pomiędzy elektoratem a partiami politycznymi została poddana
krytyce, gdyż badacze dostrzegli nowe czynniki i zjawiska kształtujące te relacje,
ogólnie nazywane „Nową Polityką”182.
Przyjmowane rozwiązania ustrojowe mogą stanowić nie tylko o systemowej
i społecznej istotności wyborów, ale mogą być również czynnikiem rozróżniania
znaczenia ich poszczególnych funkcji183. W systemach opartych na różnych modelach parlamentaryzmu wybory są formą poszukiwania politycznego konsensusu,
który w ich wyniku doprowadzi do utworzenia zdolnej do rządzenia większości parlamentarnej. W przypadku reżimów prezydenckich wyłonienie stabilnego rządu jest
niejako wpisane w ich założenia, a społeczna troska dotyczy zapewnienia realnego
(choćby w wymiarze kontroli) wpływu na rządzących przez przedstawicieli opozycji. Podobnie wygląda sprawa przy rozpatrywaniu modelu strukturalnego państwa.
W państwach unitarnych nadrzędnym celem wyborów nie musi być tworzenie adekwatnej reprezentacji regionalnej, a akcent może być położony na odwzorowywanie
przy pomocy mechanizmu równości formalnej i materialnej struktury terytorialnej
ludności. W przypadku państw federacyjnych konieczne jest zapewnienie reprezentacji nie tylko w układzie terytorialnym, ale przede wszystkim regionalnym.
Innymi czynnikami oddziałującymi na zróżnicowanie funkcji wyborów jest
system wyborczy, w oparciu o który są one przeprowadzane oraz charakter organów podlegających procedurze wyboru. Specyfika formuły większościowej i proporcjonalnej wyborów sprawia, że można dokonać klasyfikacji poszczególnych
funkcji, przyjmując jako indykator kierunkowość ich realizacji w poszczególnych typach systemów wyborczych. Naturalnym niejako problemem w przypadku przeprowadzenia opisywanego zabiegu jest potrzeba uogólnionej klasyfikacji
każdego z systemów wyborczych do dwóch podstawowych grup, a możliwe jest,
że znaczna ich część będzie wykazywała w mniejszym lub większym stopniu cechy obu. Dlatego system wyborczy stanowi przykład kierunkowego rozwiązania,
którego zapisy wpływają na funkcje realizowane przez wybory, np. zastosowanie
formuły proporcjonalnej w ponad 70% przypadków rozpatrywanych przez Richarda S. Katza generowała konieczność tworzenia rządów koalicyjnych184.
 P. Mair, Cleavages, [w:] R.S. Katz, W.J. Crotty (red.), Handbook of Party Politics, London
2006: Sage, s. 363.
182
 J.-E. Lane, S.O. Ersson, Politics and Society in Western Europe, London 1999: Sage, s. 110.
183
 A. Lijphart, Thinking about Democracy. Power Sharing and Majority Rule in Theory and Practice, London -New York 2008: Routledge, s. 209.
184
 R.S. Katz, Democracy and Elections…, s. 162.
181
48
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Realizacja poszczególnych funkcji wyborów uzależniona jest także od charakteru organu, do którego są przeprowadzane. Specyfika ta wynikać może z: kolegialności lub jednoosobowości wybieranego organu, poziomu, którego dotyczą
wybory (ponadnarodowy, krajowy, regionalny i lokalny), jego kompetencji (szczególnie władczych), a także formuły wyborczej. Wybieranie organu kolegialnego
sprawia, że dominujący staje się aspekt reprezentacji politycznej, który w przypadku ciała jednoosobowego może nie mieć aż tak dużego znaczenia. Poziom, na którym odbywają się wybory, determinuje ich społeczny rezonans, co wynika choćby
z większego zainteresowania mediów działaniami i decyzjami podejmowanymi
na arenie ogólnokrajowej. Jednak w niektórych przypadkach czynnik ten jest niwelowany poprzez istotność wyłonienia reprezentacji terytorialnej (np. w państwach
federalnych). W przypadku zróżnicowanego stopnia kompetencji władczych organów wybieranych w wyborach dochodzi do odmiennego ich traktowania w świadomości społecznej i wpływać to może na proces ich legitymizacji.
1.5. Reżim polityczny a funkcje wyborów
W pierwszej części rozdziału przedstawiono relacje pomiędzy typem reżimu
politycznego a cechami charakterystycznymi wyborów odbywających się w układach totalitarnym, autorytarnym i demokratycznym. Na tej podstawie wyodrębnione zostały trzy podstawowe modele: nierywalizacyjne, semirywalizacyjne i rywalizacyjne, oraz opisano ich odmienne oddziaływanie w systemie politycznym.
Larry Diamond twierdzi, że współcześnie, tak jak nie ma jednego rodzaju demokracji, tak nie można również mówić o jednym wzorcu autorytaryzmu, co wpływa na możliwość wyszczególnienia różnych form hybryd ustrojowych185. Taka
konstatacja pozwala nie tylko na wyodrębnienie odmiennych typów reżimowych,
ale także wskazuje na istnienie wielu uwarunkowań systemowych, które wpływają na wybory i w konsekwencji na realizowane przez nie funkcje.
W oparciu o te założenia można pokusić się o stwierdzenie, że w odmiennych kontekstach reżimu politycznego wybory będą mogły spełniać różne funkcje. Wniosek taki wynika nie tylko z faktu ich różnego usytuowania normatywnego, ale przede wszystkim z relacji, które zachodzą pomiędzy nimi a potencjalną
możliwością wyłaniania w ich wyniku organów władzy i ich alternacji. Jak piszą
Jennifer Gandhi i Adam Przeworski: „Dlatego, w przeciwieństwie do większości literatury, która analizuje funkcje wyborów w egzogennym kontekście reżimu
politycznego, my analizujemy je jako konsekwencje decyzji rządzących. Wybory
są nie w pełni rywalizacyjne nie dlatego, że reżimy są autorytarne. Reżimy są
autorytarne, gdy rządzący są w stanie wykorzystać wszystkie instrumenty będące
185
 L. Diamond, Thinking about Hybrid Regimes…, s. 23.
49
1.5. Reżim polityczny a funkcje wyborów
w ich dyspozycji, aby zapobiec tej nieprzyjemnej ewentualności (oddaniu władzy
– przyp. aut.)”186. Podstawową różnicą w tym względzie będzie to, że tylko rywalizacyjna formuła wyborcza gwarantuje niepewność ostatecznego rozstrzygnięcia
i możliwość faktycznej alternacji władzy. Dieter Nohlen zaprezentował interesującą koncepcję podziału funkcji wyborów w oparciu o kryterium ich rywalizacyjności, której założenia staną się punktem odniesienia przedstawianych rozważań187.
Funkcje wyborów realizowane w systemach totalitarnych są niejednoznaczne – część badaczy widzi w nich środek dla utrzymania władzy przez siły reżimowe188, część zaś wskazuje na ich możliwą rolę w procesach demokratyzacji189.
W systemach totalitarnych nierywalizacyjna formuła wyborcza jest ważnym środkiem umożliwiającym siłom reżimowym utrzymanie władzy. Wybory są w takim
przypadku instrumentem jej sprawowania, służącym stabilizacji stosunków władczych przy zapewnieniu pozorów politycznej legitymacji. W wyniku wyborów
z realizacji są wyłączone te funkcje, które decydują o politycznym pluralizmie,
rywalizacyjności ofert programowych czy wybieraniu w ich wyniku rządzących.
Rywalizacja partyjna ma charakter fasadowy poprzez dopuszczenie do niej tylko koncesjonowanych podmiotów, odgrywających z góry przydzielone im role.
W wyniku tak przeprowadzonych wyborów nie są ujawniane nowe płaszczyzny
sporów politycznych, a uwaga społeczna jest kierowana jedynie na obszary wcześniej założone. Sugerowane w toku wyborów postulaty i rozwiązania nie posiadają atrybutu spontaniczności i jedynie markują przełożenie społecznych oczekiwań
na polityczne decyzje, dając elicie władzy sygnał, że posiada ona kontrolę i zobowiązana jest jedynie do symbolicznego dzielenia się władzą wewnątrz swojego
obozu (stwarzając pozory jej alternacji)190. Z drugiej jednak strony, samo dopuszczenie do udziału w wyborach może być elementem demokratycznej socjalizacji
obywateli, poprzez uświadomienie wyborcom znaczenia proceduralnego aspektu
delegowania uprawnień władczych.
Często spotykanym w literaturze przykładem obrazującym specyfikę funkcji w wyborach nierywalizacyjnych są byłe państwa bloku wschodniego, które znajdowały się w sferze panowania Związku Radzieckiego191, a elekcje były
 J. Gandhi, A. Przeworski, Holding onto Power by Any Means? The Origins of Competitive Elections…, s. 4.
187
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 31-33.
188
 Więcej: J. Gandhi, A. Przeworski, Holding onto Power by Any Means? The Origins of Competitive Elections…, s. 4.
186
 Np. S.I. Lindberg, Tragic Protest: Why Do Opposition Parties Boycott Elections?, [w:] A. Schedler (red.), Electoral Authoritarianism: The Dynamics of Unfree Competition. Boulder 2006: Lynne Rienner Publishers, s. 150; G. Bingham Powell , Consequences of Elections, [w:] L. LeDuc,
R.G. Niemi, P. Norris (red.), Comparing Democracies Vol. 3. Elections and Voting in the 21st
Century, London 2010: Sage, s. 226.
190
 B. Magaloni, Credible Power-sharing and the Longevity of Authoritarian Rule, „Comparative
Political Studies” Vol. 41/2008, s. 724. Dostęp elektroniczny: http://www.suif.stanford.com/group/
polisci/faculty/magaloni/CrediblePowerSharing.pdf.
191
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 32.
189
50
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
wówczas jedynie środkiem symbolicznych działań wspierających reżim (np. pozwalającym na kolportowanie informacji o 99% frekwencji jako wyrazie poparcia dla władz). Funkcje te były postrzegane w formie elementu ideologicznego
i społecznego rozwoju socjalistycznego modelu państwa, który za ich pomocą
mógł: (1) mobilizować wszystkie siły społeczne i pozycjonować ich potencjał
polityczny w oczekiwanym kierunku; (2) wyjaśniać standardy prowadzonej polityki; (3) umacniać polityczną jedność obywateli; (4) poprzez wysoką frekwencję wyborczą i głosowanie na wspólne listy dokumentować jedność społeczeństwa i reżimowych partii192.
Niedemokratyczność wyborów może być także rozpatrywana z perspektywy ich cech endogenicznych. Zwraca na to uwagę w swoich badaniach Andrew
Heywood, przyjmując założenie, że wystarczy niespełnienie choć jednego z warunków demokratyczności wyborów, aby należało je klasyfikować jako wspierające autorytaryzm193. Pierwszym z endogenicznych warunków wskazywanym
przez badacza jest wyłączenie ich powszechności, które może objawiać się ograniczeniami terytorialnymi, wykluczeniami wynikającymi z kwestii majątkowych,
wykształcenia, płci czy też pochodzenia rasowego. Drugim podnoszonym elementem jest dyskryminacyjność systemu wyborczego, który może doprowadzać
do braku reprezentatywności wyłonionych przedstawicieli w stosunku do stopnia
heterogeniczności struktury społecznej. Kolejnym wymiarem niedemokratyczności wyborów może być występowanie nacisków lub zastraszanie obywateli
w trakcie głosowania. Wreszcie wyborcy mogą nie mieć zapewnionej swobody
wyboru poprzez start pojedynczego kandydata, na którego mają możliwość oddać
głos, a wyniki wyborów (jeżeli byłyby niezgodne z oczekiwaniami) mogą być
zakwestionowane przez rządzących194.
Wybory semirywalizacyjne są formułą pośrednią, zawierającą w sobie cechy zarówno wyborów pozbawionych atrybutu swobodnej rywalizacji, jak i tych,
które mają pluralistyczny charakter. Takie ułożenie sprawia, że część spełnianych
w ich ramach funkcji wyborów rywalizacyjnych jest realizowana w całości, część
w mocno kadłubowej formie, a część wcale. W tej ostatniej grupie będą funkcje
odnoszące się do kreowania stosunków władzy i jej alternacji, gdyż wybory takie
nie decydują o dystrybucji władzy ani rywalizacyjnej zmianie. Rządzący za ich
pomocą szukają możliwości przynajmniej częściowej legitymacji swojej władzy,
choćby przez dopuszczenie do wyborów koncesjonowanej opozycji i zapewnienie
pozorów pluralizmu politycznego. Celem semirywalizacyjnych wyborów jest więc
kanalizacja potencjału politycznego, drzemiącego w społeczeństwie, przy pełnej
kontroli władz i ukierunkowaniu na zachowanie pozorów politycznego pluralizmu
z jednoczesnym wyłączeniem niepewności rozstrzygnięcia wyborczego. Jak pisze
Andreas Schedler, „marzeniem [rządzących w tych reżimach – przyp. aut.] jest
 G. Bingham Powell, Consequences of Elections…, s. 226.
 A. Heywood, Key Concepts in Politics, New York 2000: Palgrave, s. 199.
194
 Ibidem, s. 199-200.
192
193
51
1.5. Reżim polityczny a funkcje wyborów
czerpanie owoców wyborczej legitymacji bez uruchamiania zagrożeń demokratycznej niepewności”195.
Wybory semirywalizacyjne, choć stwarzają złudzenie wyboru, to - jak pisze
Beatriz Magaloni – „[…] są one ograniczone przez szereg strategicznych dylematów, które zmuszają ich [wyborców – przyp. aut.] do pozostania lojalnymi wobec
reżimu”196. W przypadku wyborców, którzy głosują na siły reżimowe, najczęstszymi motywacjami na poziomie indywidualnym jest chęć podtrzymania istniejącego status quo (choćby dla zapewnienia poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa),
które z punktu widzenia interesów jednostki jest dla niej korzystne oraz utrzymanie lub nadzieja na zapewnienie sobie udziału w politycznej redystrybucji dóbr
dokonywanej przez rządzących197. Nie należy również lekceważyć motywacji odwołujących się do cech wynikających z wymiaru strukturalnego społeczeństwa
(szczególnie w sytuacji, gdy wyborcy w heterogenicznym społeczeństwie przynależą do grupy dominującej wśród rządzących), a także poczucia zagrożenia i strachu, które mogą być wywołane przez siły reżimowe. Wśród głównych funkcji
wyborów semirywalizacyjnych, za najważniejszą jest uznawana stabilizacja reżimu autorytarnego198. Pozostałe stanowią jej uzupełnienie bądź prowadzą wprost
do uzyskania stanu zapewnienia kontynuacji autorytarnej władzy, przy możliwym
zachowaniu pozorów politycznego pluralizmu. Wśród innych funkcji wyborców
semirywalizacyjnych Dieter Nohlen wymienia199: (1) próbę legitymizacji istniejących stosunków władzy; (2) polityczne odprężenie wewnątrz; (3) poprawę reputacji na zewnątrz; (4) ujawnienie (także dezintegracja opozycji); (5) stabilizujące
system dostosowanie struktur władzy.
Istotną zmianą w stosunku do wyborów nierywalizacyjnych i ich funkcji jest
w tym przypadku potrzeba dbania o opinię zewnętrzną, która często doprowadza
do pewnych ustępstw władz na rzecz instytucji międzynarodowych, oceniających
wolność i swobodę rywalizacji politycznej w wyborach. Dbałość o międzynarodową opinię publiczną spowodowana jest oczywiście przedmiotową motywacją
autorytarnych władz, wynikającą często z presji zewnętrznej200. Jednak dopusz A. Schedler, Elections without democracy: The menu of manipulation…, s. 37.
 B. Magaloni, Voting for Autocracy: Hegemonic Party Survival and its Demise in Mexico, New
York 2006: Cambridge University Press, s. 19.
197
 K. Greene, Why Dominant Parties Lose: Mexico’s Democratization in Comparative Perspective, New York 2007: Cambridge University Press, s. 5.
195
196
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 32.
 Ibidem, s. 32.
200
 Ciekawymi przypadkami w tym względzie są niektóre byłe republiki radzieckie (np. Białoruś, Kazachstan, Turkmenistan, Azerbejdżan, Armenia, Tadżykistan, Kirgistan), w których rządzą
autorytarni satrapowie dbający o pozory demokratyczności poprzez zapraszanie przedstawicieli
organizacji międzynarodowych jako misji obserwacyjnych w trakcie wyborów. Na ich użytek sporządzane są specjalne kodeksy wyborcze, których deklaracje przestrzegania mają tylko symboliczny wymiar. Więcej np.: J.T. Ishiyama, R. Kennedy, Superpresidentialism and Political Party Development in Russia, Ukraine, Armenia and Kyrgyzstan, „Europe-Asia Studies” Vol. 53(8)/2001,
s. 1177-1191; J. Heathershaw, Post-conflict Tajikistan: the Politics of Peace Building and the Emer198
199
52
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
czenie nawet nikłego stopnia rywalizacyjności pomiędzy partiami czy kandydatami może stanowić zachętę do dalszej liberalizacji procedury wyborczej w przyszłości i w konsekwencji także całego reżimu201.
Wybory rywalizacyjne determinują demokratyczną legitymizację sprawowania władzy publicznej i poprzez kryterium legitymizacyjne będą odmienne
od dwóch wskazanych wcześniej modeli. Samuel P. Huntington widzi w nich
środek dla zapewnienia prawomocności decyzji podejmowanych przez najważniejszych zbiorowych decydentów politycznych, wybieranych w okresowej
procedurze zapewniającej swobodę konkurowania o głosy przez kandydatów,
przy uprawnieniu do udziału w wyborach wszystkich dorosłych202. W omawianym przypadku wybory będą pełnić funkcje stabilizujące system demokratyczny, wśród których najbardziej istotne są kwestie: (1) zapewnienia powtarzalnego
mechanizmu rekrutacji i selekcji osób na wybieralne stanowiska w instytucjach
politycznych; (2) umożliwienia naturalnego przekazywania władzy; (3) umożliwienia cyklicznej okazji do oceny rządzących, odnowienia ich mandatu do sprawowania władzy lub jego cofnięcia i w konsekwencji jej alternacji; (4) zapewnienia moralnego tytułu do rządzenia; (5) zapewnienia legitymacji do podejmowania
działań na arenie międzynarodowej w zakresie prowadzonej polityki zagranicznej i dyplomacji; (6) umożliwienia mechanizmu socjalizacji obywateli i ich politycznej integracji; (7) zapewnienia cyklicznej możliwości do prezentowania
stanowisk i programów politycznych przez małe partie polityczne i niezależnych
kandydatów203.
Pozostałymi najważniejszymi elementami, które wyróżniają wybory rywalizacyjne, są: niepewność rozstrzygnięcia wyborczego, uzależnionego jedynie
od decyzji wyborców, możliwość rzeczywistej alternacji władzy i wygenerowanie faktycznego podziału na rządzących i opozycję. W ich konsekwencji to obywatele decydują, komu i w jakim stopniu udzielą legitymacji do sprawowania
w ich imieniu władzy, a także kiedy może nastąpić zmiana rządzących. Co istotne, decyzja legalnie podjęta w trybie wyborów jest nieodwołalna i nie może być
zmieniona w inny sposób niż poprzez kolejne wybory. Faktyczne upodmiotowienie opozycji sprawia, że w wyniku wyborów posiada ona mandat do kontroli
władzy oraz przedstawiania alternatywnych rozwiązań wobec tych, które proponowane są przez rządzących. Jak stwierdza Andrew Heywood, wybory przypominają swoim zamysłem drogę o dwóch kierunkach ruchu, dzięki którym zapewniony zostaje wzajemny wpływ na siebie rządzących i obywateli oraz elit
i mas204.
gence of Legitimate Order, New York 2009: Routledge, s. 100.
201
 G. Bingham Powell, Consequences of Elections…, s. 226.
202
 S.P. Huntington, Will More Countries Become Democratic?, „Political Science Quarterly”
Vol. 99/1984, s. 195.
203
 R. Jackson, D.A. Jackson, Comparative Introduction to Political Science, New Jersey1997:
Prentice Hall, s. 366.
204
 A. Heywood, Key Concepts in Politics…, s. 200.
53
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
Przedstawiając przegląd możliwych rozwiązań w zakresie funkcji wyborów,
można zauważyć dwie prawidłowości. Pierwszą z nich jest specyfika przedmiotowa – w zależności od dyscypliny, którą reprezentują poszczególni badacze, zaobserwować można odwołanie do niej. Po drugie, zauważyć należy różny stopień ogólności przedstawianych koncepcji – od najbardziej ogólnych, bazujących
na kilku głównych kategoriach, po zdecydowanie bardziej szczegółowe. Warto
również w tym miejscu odwołać się do twierdzenia Jacka Raciborskiego, który
zauważa, że mechanizmem zwiększania liczby funkcji wyborów jest uszczegóławianie tych, które mają charakter generalny205. Dlatego też funkcje wyróżnione
przez przywoływanych w dalszej części rozdziału badaczy nie dają się w sposób
prosty porównać, często nawet pod względem semantycznym. Zbliżone, czy wręcz
takie same określenia niosą ze sobą różny stopień doprecyzowania definicyjnego,
odwołując się do odmiennych kontekstów i zawierając w sobie odmienną treść.
Autorzy podejmujący problematykę funkcji wyborów w prezentowanych typologiach wskazują ich najczęściej kilka, rzadziej więcej. Andrzej Stelmach wymienia dwie ogólne kategorie funkcji realizowane przez wybory: (1) programową;
(2) personalną206. Tylko na dwie funkcje wyborów zwracają uwagę Russell J. Dalton, David M. Farrell i Ian McAllister, wymieniając: (1) wybór rządu; (2) odzwierciedlanie poglądów wyborców207. Thomas R. Dye, Louis Schubert i Harmon
Zeigler wskazują na trzy zasadnicze funkcje wyborów: (1) legitymizację rządu;
(2) wybór przedstawicieli spośród obywateli; (3) zabezpieczenie przed nadużyciami władzy208. Georges Burdeau wskazuje na cztery funkcje wyborów: (1) nadanie
rządzącym legitymacji dla sprawowania władzy; (2) wyrażenie woli wyborców;
(3) odtworzenie obrazu opinii publicznej; (4) wyłonienie stabilnej większości rządowej209. Richard S. Katz wymienia cztery główne funkcje wyborów: (1) wybór
politycznej reprezentacji; (2) zapewnienie kontroli; (3) uspołecznienie kierunku
polityki; (4) prawomocność władzy210. Bogusław Banaszak wskazuje podobnie
na cztery funkcje wyborów: (1) kreacyjną; (2) polityczno-programową; (3) le J. Raciborski, Antynomie konstytucyjnych wartości w polskim prawie wyborczym, „Studia Prawnicze” nr 1/2001, s. 6. Cyt. za: K. Skotnicki, Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system
wyborczy. Zarys problematyki…, s. 13.
206
 A. Stelmach, Funkcje wyborów i ich weryfikacja we współczesnym świecie…, s. 203.
207
 R.J. Dalton, D.M. Farrell, I. McAllister, The Dynamics of Political Representation, [w:] M. Rosema, B. Denters, K. Aarts (red.), How Democracy Works: Political Representation and Policy
Congruence in Modern Societies, Amsterdam 2011: Amsterdam University Press, s. 33-34.
205
 T.R. Dye, L. Schubert, H. Zeigler, The Irony of Democracy: An Uncommon Introduction to American Politics, Wadsworth 2009: Cengage Learning, s. 132-133.
209
 G. Burdeau, Traite de Science Politique, t. III, Paris 1950: Librairie générale de Droit et de Jurisprudence. Cyt. za: A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 167.
210
 R.S. Katz, Democracy and Elections…, s. 211; R.S. Katz, Functions of elections…, s. 135-138.
208
54
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
gitymującą; (4) integracyjną211. Również cztery funkcje podaje Stanisław Sagan,
wymieniając: (1) legitymizacyjną; (2) kreacyjną, (3) programową, (4) informacyjno-edukacyjną212. Podobną typologię, także bazującą na czterech funkcjach,
proponuje Stephen K. Medvic. Obejmuje ona: (1) kreację polityków na stanowiska pochodzące z wyboru; (2) kontrolę poprzez egzekwowanie politycznej odpowiedzialności; (3) kreowanie kierunku prowadzonej polityki; (4) legitymizację
rządzących213. Z kolei Rafał Glajcar wskazuje na pięć funkcji wyborów: (1) partycypacyjną; (2) legitymizującą; (3) alternacji władzy; (4) kreacyjną; (5) artykulacyjną214. Również pięć funkcji wymienia Grzegorz Kryszeń: (1) kreacyjną;
(2) legitymizującą; (3) polityczno-programową; (4) kontroli oraz egzekwowania
odpowiedzialności politycznej; (5) aktywizacji społeczeństwa215. Sześć funkcji
wyborów wskazuje Radosław Markowski: (1) zapewnienie sprzężenia zwrotnego
między wyborcami a rządzącymi; z jednej strony przepływu informacji i wsparcia, a z drugiej – decyzji politycznych; (2) tworzenie podstaw formowania rządu;
(3) ujawnienie poparcia (lub odrzucenia) dla systemu politycznego i konkretnych
opcji politycznych; (4) rekrutacja przywódców politycznych; (5) mechanizm rozliczania i odpowiedzialności rządu oraz reprezentacji politycznej; (6) prezentowanie opcji politycznych i przyczynianie się do budowania dyskursu, który pomaga
wyborcom zrozumieć polityczną alternatywę216. Richard Rose i Harve Mossawir
jako podstawowe funkcje wyborów wskazują: (1) wybór przedstawicieli; (2) polityczną alternację; (3) integrację obywateli ze sferą polityki; (4) umożliwienie
politycznej ekspresji obywateli; (5) kreowanie kierunku polityki; (6) generowanie autoidentyfikacji ideologicznych, programowych i partyjnych217. Podobnie Jacek Raciborski dokonuje wyróżnienia sześciu funkcji wyborów: (1) kreacyjnej;
(2) programowej, (3) legitymizacyjnej; (4) agregacji interesów; (5) selekcji elit politycznych; (6) diagnostycznej218. Arkadiusz Żukowski wskazuje na osiem funkcji
wyborów219: (1) przeniesienia na przedstawicieli prawa do decydowania w imie B. Banaszak, Prawo wyborcze obywateli, Warszawa 1996: Wydawnictwo Sejmowe, s. 12.
 S. Sagan, Prawo konstytucyjne Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2003: Lexis Nexis, s. 104.
213
 S.K. Medvic, Campaigns and Elections: Players and Processes, Wadsworth 2010: Cengage
Learning, s. 11-13.
214
 R. Glajcar , J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie, Bielsko-Biała 2006:
Wydawnictwo Wyższej Szkoły Bankowości i Finansów, s. 9-10.
211
212
 G. Kryszeń, Prawo wyborcze do parlamentu. Status prawny posłów i senatorów, [w:] M. Grzybowski (red.), Prawo konstytucyjne, Białystok 2009: Wydawnictwo Temida2, s. 167-169. W innej
publikacji przywoływany badacz wskazuje jeszcze jedną funkcję wyborów – aktywizowanie społeczeństwa. Więcej: G. Kryszeń, Standardy prawne wolnych wyborów parlamentarnych…, s. 46-48.
216
 R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 3.
217
 R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 173-177.
218
 J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska
1989-2003, Warszawa 2003: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 208-209.
219
 Por. A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 16.
215
55
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
niu obywateli; (2) selekcji elit sprawujących władzę; (3) kontrolną; (4) egzekwowania odpowiedzialności politycznej; (5) programową (polityczno-programową);
(6) wyrażania woli wyborców; (7) odtwarzania obrazu opinii publicznej; (8) wyłaniania stabilnej większości rządowej220. Wojciech Kręcisz wskazuje dziewięć
funkcji: (1) kreacyjną; (2) polityczno-programową; (3) legitymującą (system polityczno-ustrojowy i rządzącą ekipę); (4) integracyjną; (5) legitymizacyjną (dającą
mandat do sprawowania władzy); (6) wyrażania woli wyborców; (7) odtworzenia
obrazu opinii publicznej; (8) wyłonienia stabilnej większości rządowej; (9) petryfikacyjną221. Zdaniem Krzysztofa Skotnickiego można wskazać na co najmniej
dwanaście funkcji wyborów: (1) identyfikacji podstawowych problemów życia
społecznego, politycznego i gospodarczego oraz sposobów ich rozwiązywania;
(2) dyferencjacji poglądów wyborców; (3) rozwiązywania napięć społecznych;
(4) programową (polityczno-programową, ideologiczną); (5) integracyjną; (6) wyrażenia woli wyborców; (7) kreacyjną; (8) odzwierciedlenia poglądów wyborców;
(9) wyłonienia stabilnej większości rządowej; (10) kreowania elit politycznych;
(11) legitymującą; (12) kontrolną222. W najbardziej szczegółowym katalogu funkcji wyborów rywalizacyjnych Dieter Nohlen wymienia223: (1) legitymizację systemu politycznego i rządu jednej partii lub koalicji partyjnej; (2) przeniesienie
zaufania na osoby i partie; (3) rekrutację elity politycznej; (4) związanie politycznych instytucji z preferencjami ogółu wyborców; (5) mobilizację ogółu wyborców dla wartości społecznych, celów i programów politycznych, interesów partii
politycznych; (6) podniesienie politycznej świadomości obywateli przez wyjaśnienie problemów i alternatyw politycznych; (7) kanalizację politycznych konfliktów jako sposób ich łagodzenia; (8) kształtowanie wspólnej woli politycznej;
(9) sprowadzenie walki konkurencyjnej o władzę polityczną na płaszczyznę alternatywnych, rzeczowych programów; (10) powoływanie rządów w konsekwencji
ukształtowania się parlamentarnej większości; (11) ustanowienie opozycji zdolnej
do kontroli; (12) możliwość zmiany władzy; (13) reprezentację poglądów i interesów głosujących.
Interesujące spojrzenie na problematykę funkcji wyborów reprezentuje Sarah Birch224, która wskazuje na cztery ich podstawowe rodzaje. Pierwszym jest
wprowadzenie mechanizmu uzyskiwania maksymalizacji odpowiedzialności rządzących przed rządzonymi. Funkcja ta jest realizowana poprzez organizację cyklicznych wyborów, umożliwiających nie tylko alternację rządu, lecz odnosi się
również do pojedynczych polityków, którzy sprawują urzędy publiczne. Drugą
 A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP, Warszawa 2004: Wydawnictwo Sejmowe, s. 12-13. Por. A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.), Podstawowe kategorie polityki…, s. 275-276.
221
 W. Kręcisz, Prawo wyborcze, [w:] W. Skrzydło (red.), Polskie prawo konstytucyjne, Lublin
2006: Wydawnictwo Morpol, s. 196-197.
220
 K. Skotnicki, Funkcje wyborów…, s. 129-144.
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 31.
224
 S. Birch, Elections…, s. 304.
222
223
56
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
wymienianą funkcją jest zwiększanie uczestnictwa obywateli w procesach politycznych. Udział w wyborach jest traktowany jako minimalny poziom takiego
uczestnictwa. Stymulacja rozwoju i strukturyzacji społeczeństwa obywatelskiego jest kolejną funkcją przypisywaną przez autorkę wyborom. Partycypacja wyborcza jest w tym przypadku postrzegana jako element socjalizujący obywateli
i zachęcający do innych form aktywności społecznej. Ostatnią identyfikowalną
funkcją wyborów w przedstawianej koncepcji jest prawomocność władzy uzyskiwana w ich wyniku. W przypadku państw niedemokratycznych wybory mogą być
procedurą demokratyzacyjną, która dodatkowo może być przedmiotem nacisku
i kontroli środowiska międzynarodowego, wymuszającego ich przeprowadzenie.
Andrzej Antoszewski225 postrzega funkcje wyborów poprzez pryzmat podmiotowości elektoratu oraz partii politycznych. Wśród funkcji, które są przede
wszystkim wynikiem działania elektoratu, wymienia następujące: (1) kreacyjną;
(2) artykulacyjną; (3) legitymizacyjną; (4) egzekwowania odpowiedzialności politycznej; (5) umożliwienia alternacji władzy. Z punktu widzenia partii politycznych
wybory są natomiast okazją do: (1) przedstawienia własnych ofert politycznych
w postaci programów; (2) restrukturyzacji politycznej organu, którego dotyczą;
(3) sprawdzenia własnego potencjału mobilizacyjnego; (4) potwierdzenia swojej relewancji; (5) rekrutacji i selekcji kadr politycznych. Zarówno dla elektoratu,
jak i partii politycznych wybory stanowią główną płaszczyznę konfrontacji pomiędzy rządzącymi a opozycją226.
Odmienną, od dotychczas przytoczonych, koncepcję definiowania funkcji
wyborów przedstawiają Martin Harrop i William Miller227. Proponują oni rozróżnienie dwóch grup funkcji: w ujęciu substancjalnym traktują wybory jako procedurę oddolną, umożliwiającą funkcjonowanie reżimu demokratycznego, i w wymiarze instytucjonalnym, widząc w wyborach sposób regulacji stosunków władczych
w społeczeństwie i systemie politycznym. Podejście pierwsze determinuje oddolny kierunek realizacji funkcji wyborczych (bottom-up), akcentujący reprezentację
poglądów i interesów społecznych oraz odzwierciedlający preferencje opinii publicznej. Eksponowana jest tutaj również aktywna rola obywateli w kształtowaniu systemu rządów oraz podporządkowanie wyłonionych elit kontroli ze strony
społeczeństwa. Ujęcie to pozwala wyróżnić wśród funkcji wyborów: (1) zapewnienie reprezentacji; (2) umożliwienie wyboru; (3) stworzenie rządu; (4) wpływ
na politykę; (5) wpływ na polityków. Funkcje wyodrębnione na gruncie instytucjonalnym, realizowane niejako odgórnie (top-down), opierają się na założeniu
legitymizacji rządzących, która upoważnia władzę do egzekwowania posłuchu
od podwładnych. Wyróżnić wśród nich można: (1) nadanie mandatu do rządzenia;
(2) uzyskanie legitymacji dla decyzji rządzących; (3) polityczną edukację wybor Por. A. Antoszewski, System polityczny RP, Warszawa 2012: Wydawnictwo Naukowe PWN,
s. 187.
226
 A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 20-21.
227
 M. Harrop, W.L. Miller, Elections and Voters: A Comparative Introduction, Basingstoke 1987:
Macmillan, s. 146-149.
225
57
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
ców. Paul Graham, dokonując rozróżnienia pomiędzy funkcjami wyborów realizowanymi oddolnie i odgórnie, stwierdził, że takie ich ukierunkowanie wskazuje
jednocześnie ich beneficjentów: w pierwszym przypadku są to wyborcy, w drugim
politycy228.
Andrew Heywood, dokonując krytyki przedstawionej powyżej koncepcji rozróżnienia dwóch typów funkcji wyborów, nie zakwestionował całkowicie jej zasadności, lecz skupił się na ich szerokim oddziaływaniu. Stwierdził, że na gruncie
bottom-up można pokusić się o wyróżnienie następujących funkcji: (1) rekrutacja
jednostek do sfery polityki; (2) możliwość powołania w ich wyniku rządu i przekazania władzy; (3) zapewnienie politycznej reprezentacji obywateli; (4) określenie głównych kierunków polityki prowadzonej przez rząd. W wymiarze top-down
wskazał na: (1) tworzenie legitymacji dla rządzących; (2) możliwość politycznej
socjalizacji wyborców i oddziaływania na opinię publiczną; (3) niwelowanie niezadowolenia społecznego; (4) ukierunkowanie opozycji na konstytucyjne metody
walki politycznej229. Heywood twierdził jednak, że takie rozróżnienie jest nieadekwatne z punktu widzenia rzeczywistego oddziaływania wyborów, gdyż nie posiadają one jednolitego charakteru. Nie są wyłącznie środkiem egzekwowania odpowiedzialności politycznej ani też środkiem zapewniającym polityczną kontrolę.
Badacz postrzega wybory jako kanał komunikacji politycznej, który daje podmiotom polityki możliwość wzajemnego wpływania na siebie. Takie szerokie ujęcie pozwala na wyróżnienie następujących funkcji: (1) rekrutowania polityków;
(2) tworzenia rządu; (3) zapewnienia reprezentacji; (4) wpływania na program
polityczny; (5) edukowania wyborców; (6) uzyskiwania legitymacji; (7) wzmocnienia elit230.
Przytoczone powyżej ponad sto określeń funkcji nie oznacza oczywiście,
że taką ich liczbę należy przyjąć jako obowiązującą. Nawet pobieżne ich przejrzenie ukazuje, że bardzo często różne określenia dotyczą podobnego (lub wręcz tego
samego) zjawiska, opisując cząstkowe jego aspekty lub stosując inną konwencję
semantyczną (a w innych przypadkach, jak to zostało już zaznaczone – te same
pojęcia kryją w sobie różny wymiar treściowy). Dlatego też można dokonać agregacji tych określeń, wyróżniając te, które są dla badaczy najistotniejsze. Główną
wadą takiego ujęcia jest możliwość zbytniej symplifikacji wyodrębnionych kategorii, co wpływać może na pewne przemieszanie pojęciowe występujące wewnątrz nich. W takiej sytuacji, rozszerzając płaszczyzny pojęć o nowe obszary,
dokonuje się to najczęściej kosztem ich jednoznaczności. Z drugiej jednak strony,
dzięki zastosowanej metodzie, uzyskuje się możliwość generalizacji opisu funkcji
wyborów, traktując je jako zjawiska o szerokim spektrum oddziaływania231.
 P. Graham, Politics, [w:] I. Marsh, M. Keating (red.), Sociology: Making Sense of Society, Harlow 2006: Pearson Education Limited, s. 182.
229
 A. Heywood, Key Concepts in Politics…, s. 200.
230
 A. Heywood, Politologia, Warszawa 2006: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 286-287.
231
 W przedstawianym ujęciu wybór politycznej reprezentacji (Katz) czy też zapewnienie politycznej reprezentacji (Harrop i Miller, Heywood) jest elementem przeniesienia zaufania na oso228
58
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
Jako podstawę dalszego opisu i analizy funkcji wyborów przyjęto zaprezentowaną powyżej typologię Arkadiusza Żukowskiego, w której dokonano niewielkich modyfikacji, wyróżniając ostatecznie funkcje: (1) przeniesienia na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu obywateli; (2) selekcji elit politycznych;
(3) legitymizacji rządzących i ich decyzji. (4) zapewnienia kontroli rządzących;
(5) egzekwowania odpowiedzialności politycznej; (6) programową; (7) wyrażania
woli wyborców; (8) odtwarzania obrazu opinii publicznej; (9) wyłaniania stabilnej
większości rządzącej. Proponowany model podziału funkcji wyborów jest najbardziej adekwatny w kontekście zamierzeń badawczych przyświecających pracy,
szczególnie biorąc pod uwagę potrzebę analizy wyborów do różnych instytucji
systemu politycznego w Polsce.
by i/lub partie (Nohlen) oraz przeniesienia na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu
obywateli (Żukowski). Wybory stanowią proces selekcji elit politycznych sprawujących władzę
(Żukowski, Raciborski), odbywający się poprzez rekrutację i selekcję kadr politycznych (Antoszewski, Nohlen) i wybór przedstawicieli spośród obywateli (Dye, Schubert, Zeigler, Rose i Mossawir), będąc mechanizmem rekrutowania polityków i wzmacniania elit (Heywood). Kreacja elit
politycznych (Markowski, Skotnicki) poprzez obsadzanie polityków na stanowiska pochodzące
z wyboru (Medvic) prowadzi do restrukturyzacji politycznej organu, którego dotyczą (Antoszewski). Legitymizacyjna funkcja wyborów (Antoszewski, Kręcisz, Raciborski, Glajcar, Sagan, Banaszak, Kryszeń) oznacza uprawomocnienie systemu politycznego (Nohlen) i władzy (Katz, Birch)
oraz uzyskanie legitymacji dla decyzji rządzących (Burdeau, Harrop i Miller, Heywood, Medvic)
przez nadanie mandatu do rządzenia (Harrop i Miller; Dye, Schubert, Zeigler ) rządu jednej partii
lub koalicji partyjnej (Nohlen). Stanowiąc procedurę kontrolną (Żukowski, Skotnicki), wybory
przyczyniają się do ustanowienia opozycji zdolnej do kontroli (Nohlen), zapewniając kontrolę
przez egzekwowanie politycznej odpowiedzialności (Katz, Medvic) oraz ochronę przed nadużyciami (Dye, Schubert, Zeigler). Wybory są środkiem egzekwowania odpowiedzialności politycznej (Antoszewski, Żukowski, Markowski) oraz uzyskiwania maksymalizacji odpowiedzialności
rządzących przed rządzonymi (Birch), a najprostsza ich logika zakłada możliwość alternacji władzy (Antoszewski, Nohlen, Rose i Mossawir, Glajcar). Funkcja programowa (Żukowski, Skotnicki, Kręcisz, Raciborski, Sagan, Banaszak, Stelmach, Kryszeń) oznacza przedstawienie własnych
ofert politycznych w postaci programów przez podmioty startujące w wyborach (Antoszewski,
Heywood) i sprowadzenie walki konkurencyjnej o władzę polityczną na płaszczyznę alternatywnych, rzeczowych programów (Nohlen). Funkcja wyrażania woli wyborców (Burdeau, Żukowski,
Skotnicki, Kręcisz) poprzez artykulację ich poglądów (Antoszewski, Glajcar) umożliwia polityczną ekspresję obywateli (Rose i Mossawir) i zwiększanie uczestnictwa w procesach politycznych
(Birch). Pośrednio prowadzi do związania politycznych instytucji z preferencjami ogółu wyborców oraz ich mobilizację dla wartości społecznych, celów i programów politycznych, interesów
partii politycznych (Nohlen). Funkcja odtwarzania obrazu opinii publicznej (Burdeau, Żukowski,
Kręcisz) odwołuje się do identyfikacji podstawowych problemów życia społecznego, politycznego i gospodarczego oraz sposobów ich rozwiązywania (Skotnicki). Odzwierciedlając poglądy
(Dalton, Farrell, McAllister) i interesy głosujących (Nohlen), dokonuje się proces uspołecznienia
kierunków realizowanej polityki (Katz) oraz generowania autoidentyfikacji ideologicznych, programowych i partyjnych (Rose i Mossawir). Funkcja wyłaniania stabilnej większości rządowej
(Burdeau, Żukowski, Skotnicki, Kręcisz) polega na stworzeniu rządu (Harrop i Miller, Heywood)
w konsekwencji ukształtowania się parlamentarnej większości (Nohlen, Dalton, Farrell, McAllister). Dzięki temu jest nadawany kierunek prowadzonej polityki (Rose i Mossawir, Medvic), a także rozwiązywane są napięcia społeczne (Skotnicki) poprzez kanalizację politycznych konfliktów
jako sposobów ich łagodzenia (Nohlen).
59
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
Wybory stanowią instrument, poprzez który społeczeństwo może uczestniczyć
w kreowaniu decyzji władczych, obdarzając mandatem do sprawowania władzy swoich przedstawicieli. Jednocześnie są one mechanizmem, dzięki któremu wyborcy
mogą wybrać te osoby, które w ich mniemaniu ze względu na reprezentowane poglądy
i uznawane wartości wydają się najlepszymi reprezentantami232. W wyniku udzielenia
demokratycznego mandatu do sprawowania władzy wybrani posiadają legitymację
do podejmowania decyzji w imieniu ogółu, a same decyzje posiadają walor prawomocności. Pragmatyczna wola przeniesienia poziomu decyzyjnego ze wszystkich
uprawnionych na tych, którzy pochodzą z wyboru, może wynikać z trzech głównych
przesłanek: (1) zwiększenia efektywności procesu podejmowania decyzji; (2) domniemania, że wybrani będą posiadali większe kompetencje niż przeciętne i wpłynie
to na trafność podejmowanych decyzji; (3) nadania podejmowanym decyzjom wyższego stopnia doniosłości i zwiększenia przez to ich społecznego oddziaływania.
Potrzeba zwiększenia efektywności procesu podejmowania decyzji wynika
ze specyfiki demokracji bezpośredniej, która mogłaby być w tym przypadku rozwiązaniem alternatywnym. W obu jednak sytuacjach istotą jest zapewnienie powszechnej partycypacji233, której głównymi wadami w tym względzie są kwestie temporalne
– wymagają stosunkowo długiego czasu przygotowania mechanizmu podejmowania
decyzji oraz często dotyczą spraw nienależących do obszaru powszechnego zainteresowania społecznego. Zdaniem Jacka Hamana tym, co stanowi trwałe ograniczenie możliwości stosowania procedur demokracji bezpośredniej, jest problem kompetencji oraz włożenia odpowiedniego wysiłku w działanie polityczne234. W przypadku
instytucji demokracji bezpośredniej można wskazać na jeszcze jedną ich wadę. Decyzje podejmowane w drodze referendum nie muszą legitymować decyzji politycznych zgodnie z zasadą respektowania arytmetycznej większości, a mogą przyczyniać
się do pogłębiania podziałów socjopolitycznych w społeczeństwie i wyrastających
z nich konfliktów235. Dlatego też we współczesnych demokracjach referenda bywają wykorzystywane jako mechanizm podejmowania decyzji stosunkowo rzadko,
z dwoma istotnymi wyjątkami. Pierwszym jest Szwajcaria i wykazywana w jej systemie politycznym preferencja co do odwoływania się do woli obywateli w podejmowanych decyzjach. Drugim są referenda lokalne, które ze względu na swój przedmiot często bywają instrumentalną formą zdjęcia odpowiedzialności z rządzących
i obarczenia odpowiedzialnością za podejmowane decyzje wszystkich obywateli.
Idea wyboru przedstawicieli suwerena i obdarzenia ich kompetencjami decyzyjnymi zasadza się na założeniu, że wyborcy będą potrafili wybrać spośród siebie tych,
którzy posiadają odpowiednie cechy (wiedzę, uczciwość, wierność zasadom, umiejętność współpracy i osiągania kompromisu), a ci, którzy zostaną wybrani, będą podej A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 16.
 J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 59.
234
 Ibidem, s. 60.
235
 W. Sokół, Demokracja bezpośrednia, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii…, s. 72.
232
233
60
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
mowali decyzje nie we własnym interesie, lecz pro publico bono. Żaden z tych dwóch
warunków nie ma charakteru ostatecznego, gdyż demokratyczna swoboda wyboru
pozwala wybrać każdego, kto spełnia normatywne kryteria, a wyborcy mogą wskazywać swoich faworytów nie według oceny ich kompetencji, lecz biorąc pod uwagę
inne czynniki. Wśród nich można wskazać m.in. reprezentowaną opcję polityczną,
bezpośrednią znajomość, więzy towarzysko-rodzinne czy dotychczasową działalność
na gruncie społecznym. W ramach systemów wyborczych można wskazać rozwiązania, które w założeniu mogłyby służyć zwiększeniu kompetencji zwycięzców wyborów. Należą do nich m.in. wysokie cenzusy biernego prawa wyborczego, ograniczenie możliwości finansowania kampanii czy możliwość głosowania na konkretnego
kandydata, a nie na listę partyjną. Jednak ich skuteczność jest dyskusyjna236.
Oczywistą konsekwencją przeprowadzenia wyborów jest uzyskanie w ich
wyniku decyzji co do kierunku dystrybucji władzy. Pomiędzy konkurencyjnymi,
często skrajnymi wizjami programów i działań, wyborcy dokonują wskazania
kandydatów, którzy mają później te wizje realizować. Gerald M. Pomper zwraca
uwagę na fakt, że elekcje doprowadzają jedynie do wyboru ludzi, a nie polityki, która w ich wyniku będzie realizowana. Pisze on, że „wybór rządu, nie jest
wyborem polityki rządowej. […] Wola ludu reprezentuje przekonania większości
wyborców, ale nie determinuje prowadzonej polityki”237. Dzieje się tak z powodu logiki działania politycznej reprezentacji, wskazanej w demokratycznych wyborach, która zostaje wybrana, aby podejmować decyzje dla dobra publicznego,
a nie tylko być przedłużeniem woli wyborców.
Akt wyborczy nie jest jednak prostym przeniesieniem kompetencji decyzyjnych na poziom reprezentantów politycznych, tak jak samo posiadanie politycznej podmiotowości przez wyborcę nie zawsze determinuje jego uczestnictwo
w głosowaniu. Potrzebne jest do tego spełnienie dodatkowych warunków, wśród
których najistotniejszymi są: (1) posiadanie przez wybranych potencjału politycznego do realizacji zamierzeń programowych; (2) wyposażenie organu w kompetencje władcze, umożliwiające realizację postulowanych zadań; (3) posiadanie
zdolności do selekcji konkurencyjnych celów poprzez umiejętność politycznej
współpracy i zawierania kompromisów. W przedstawianym kontekście wybory
są politycznym mechanizmem nie tylko wyboru tego, kto będzie sprawował urząd
z nich pochodzący, ale także kto będzie reprezentował obywateli238.
Proces selekcji elit sprawujących władzę ma charakter dwuetapowy. Pierwszy wynika z istnienia partii politycznych jako podmiotów prowadzących poprzez
swoje działanie do instytucjonalizacji sfery polityki, drugi bierze pod uwagę
sprawczą rolę wyborców. Na kanwie procesów demokratyzacji to partie stały się
czynnikiem organizującym chaotyczne cele i żądania polityczne jednostek, grupu J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 63.
 G.M. Pomper, Elections in America: Control and Influence in Democratic Politics, New York
1980: Dodd Mead, s. 51.
238
 S.K. Medvic, Campaigns and Elections: Players and Processes, Wadsworth 2010: Cengage
Learning, s. 12.
236
237
61
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
jąc wokół swoich postulatów członków i zwolenników. Sama instytucjonalizacja
partii politycznych jest procesem ciągłym, który trwa od ustanowienia zrębów
współczesnych reguł demokratycznych. Instytucjonalna stratyfikacja partii politycznych zasadza się na możliwości wpisania ich w system ustrojowych powiązań
z innymi instytucjami, pozwalając zarazem na wspomnianą poprzednio realizację
ich funkcji. Prowadzona przez partie selekcja może mieć dwa główne wymiary: merytoryczny i polityczny, chociaż można pokusić się o wskazanie innych jej
priorytetów (np. wynikających z założeń marketingu politycznego czy konotacji
rodzinno-towarzyskich), które niekiedy przyjmują dominujące znaczenie. Postulat merytoryczny zakłada konieczność posiadania przez kandydata odpowiednich
cech, które z jednej strony mogą ułatwić generowanie poparcia i w konsekwencji wybór, a z drugiej predestynują go do właściwego spełniania roli wynikającej z ewentualnego wyboru. Wymiar polityczny selekcji kandydatów zakłada konieczność członkostwa w partii, bądź przynajmniej ideową tożsamość z głównymi
wartościami, które tworzą jej podstawę aksjologiczną i programową. Praktycznym
wymiarem selekcji na listy wyborcze jest przeprowadzenie procesu nominowania kandydatów do startu w wyborach. Przyjmuje on cztery podstawowe formy:
nieuregulowaną; nominacji przez organy lokalne; nominacji przez organy centralne; prawyborów (wybór przez członków partii)239. Uwarunkowania roli partii
we wskazanej przez Andrzeja Antoszewskiego240 funkcji rekrutacji i selekcji kadr
politycznych realizowanej w ramach wyborów ukazują, że mogą one nie tylko
ukierunkowywać decyzje wyborców na proponowanych kandydatów, ale w specyficznych sytuacjach możliwość takiego wyboru zasadniczo ograniczać241.
Drugi etep selekcji elit sprawujących władzę odwołuje się do roli wyborców w ich kształtowaniu poprzez udział w wyborach oraz przejawianie swoich
preferencji co do indywidualnych cech kandydatów i ich politycznych afiliacji.
W kontekście jednostkowych zachowań wyborczych wyróżnić można trzy rodzaje głosów wyborczych: (1) głos opinii (vote of opinion), który jest rezultatem analizy programów wyborczych dokonanych przez wyborcę; (2) głos przynależności
(vote of belonging), który jest wyrazem społecznej i partyjnej identyfikacji wyborcy z partią polityczną; (3) głos wymiany (vote of exchange), który jest oddany
jako przejaw silnych związków między wyborcą a kandydatem242. W przypadku
selekcji elit politycznych pojedynczy wyborca może kierować się równocześnie
 M.in. W. Sokół, Funkcje partii politycznych, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne
partie i systemy partyjne, Lublin 2003, s. 73-75, oraz M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski
system partyjny…, s. 96-97.
240
 A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 21.
241
 W. Wojtasik, Efektywność strategii selekcji kandydatów na listy wyborcze w wyborach do Parlamentu Europejskiego 2009 roku, [w:] K. Sobolewska-Myślik, A. Hess, K. Kowalczyk, Polska
scena polityczna. Środowiska – komunikacja polityczna – strategie, Kraków 2010: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego i Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Pedagogicznego,
s. 390‑391.
239
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 93.
242
62
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
różnymi typami motywacji do głosowania na konkretnego kandydata, których
wypadkowa decyduje o ostatecznym kierunku alokacji głosu. Taki „mix motywacyjny” prowadzić może do osłabienia klasycznych zależności pomiędzy wyborcą
a kanydatem czy partią polityczną na rzecz doraźnych i zindywidualizowanych
mechanizmów, warunkujących przypisanie głosu i w konsekwencji prowadzić
może do osłabienia stabilności zachowań wyborczych.
Klasyczne teorie legitymizacji243 zwracają uwagę na związki władzy z jej
umocowaniem, rozpatrując uprawomocnienie jako delegację płynącą z doktryny
i norm, a której uzasadnieniem jest posiadanie środków wpływających na możliwość jej efektywnego sprawowania244. David Easton postrzega legitymację
jako przekonanie o słuszności władzy i konieczności przestrzegania norm przez tę
władzę narzuconych oraz akceptację jej działań, nawet jeżeli ocena ich skutków
jest negatywna245. Z drugiej jednak strony część badaczy kwestionuje zasadność
tego ujęcia, wskazując, że weryfikacją posiadania lub nieposiadania legitymacji
przez władzę jest jej przetrwanie. Jak twierdzi Adam Przeworski, „ważną dla stabilności każdego reżimu nie jest jego legitymacja dla konkretnego systemu władzy, ale dostępność lub brak lepszej alternatywy”246.
Jako jeden z ważniejszych obszarów demokratycznej legitymacji wskazywany jest czynnik powszechnych wyborów i konsekwencji, które ze sobą niosą247.
Możliwość powszechnej partycypacji w wyborach, przeniesienie w ich wyniku
decyzji władczych na przedstawicieli oraz uprawomocnienie władzy są elementami stabilizującymi system polityczny poprzez demokratyczną strukturyzację
relacji rządzący – rządzeni. Jak zauważają Susan A. Banducci i Jeffrey A. Karp,
„teoria demokracji zakłada związek pomiędzy udziałem w wyborach i legitymacją – wolne i regularnie przeprowadzane wybory dają prawomocność systemowi
politycznemu”248. W sytuacji instytucjonalnego kryzysu bezpośrednie i powszech Część badaczy (np. G. Burdeau, Traite de Science Politique …, s. 167; W. Kręcisz, Prawo
wyborcze …, s. 196; K. Skotnicki, Funkcje wyborów…, s. 136; M. Harrop, W.L. Miller, Elections
and Voters: A Comparative Introduction…, s. 148) używa określenia „funkcja legitymacyjna”,
podkreślając tym samym stan uzyskiwany w wyniku wyborów. Jednak ze względu na procesualny
charakter jej realizacji w niniejszym opracowaniu zdecydowano się na używanie pojęcia „funkcja
legitymizacyjna”, które jest bardziej koherentne z założonymi celami badawczymi.
244
 A.L. Stinchcombe, Constructing Social Theories, New York 1968: Harcourt, Brace & World,
s. 162.
245
 D. Easton, A System Analysis of Political Life, New York 1965: Wiley, s. 273.
246
 A. Przeworski, Some Problems in the Study of the Transition to Democracy, [w:] G. O’Donnell,
P.C. Schmitter, L. Whitehead (red.), Transition from Authoritarian Rule: Comparative Perspectives, Baltimore 1986: John Hopkins University Press, s. 51-52.
247
 Jacek Raciborski wskazuje na trzy wymiary legitymizacji władzy, z których każdy ma znaczenie dla analizy uprawomacniającej funkcji wyborów: (1) wymiar reguł; (2) wymiar przekonań;
(3) wymiar zachowań. Więcej: J. Raciborski, Polityka polska, Warszawa 2003: Wydawnictwo
Akademickie Żak, s. 67-69.
248
 S.A. Banducci, J.A. Karp, How Elections Change the Way Citizens View the Political System,
„British Journal of Political Science” Vol. 33/2003, s. 443.
243
63
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
ne wybory mogą pomóc w utrzymaniu legitymacji dla systemu demokratycznego
poprzez konsolidację i mobilizację do udziału w nich wyborców o umiarkowanych poglądach, którzy zagłosują przeciw radykalnym politykom, partiom politycznym i głoszonym przez nich ekstremistycznym postulatom249. Kwestia legitymacji reżimów politycznych jest jednym z centralnych problemów, które są
stawiane przez badaczy systemów politycznych, szczególnie w kontekście ich
zmiany i tranzycji w kierunku rozwiązań demokratycznych. Klasyczne rozwiązania autorytarne czerpały prawomocność z tradycji, religii, boskiego prawa królów
i uległości społeczeństwa, które współcześnie zostały zastąpione nacjonalizmem
i ideologią250. W sytuacji stopniowej utraty legitymacji przez niedemokratyczne reżimy ich władze mogły zareagować w jeden lub kilka z następujących sposobów:
(1) nieprzyjmowanie do wiadomości słabnięcia ich pozycji w nadziei lub przekonaniu, że jednak uda im się utrzymać przy władzy; (2) podjęcie próby przetrwania przez nasilenie represji, zastępując zmniejszające się poczucie obowiązku
wymuszonym posłuszeństwem; (3) sprowokowanie konfliktu międzynarodowego
i próba odtworzenia legitymizmu przez odwołanie się do nacjonalizmu; (4) próba
stworzenia pozorów demokratycznej legitymacji systemu; (5) przejęcie kontroli
nad wydarzeniami i wprowadzenie systemu demokratycznego251.
Spośród wymienionych powyżej działań na uwagę zasługują przede wszystkim stworzenie pozorów demokratyzacji oraz wprowadzenie systemu demokratycznego, gdyż w obu wskazanych przykładach odwoływać się one mogą
(w pierwszym przypadku) lub muszą (w drugim) do przeprowadzenia wyborów
jako demokratycznego środka legitymacji władzy. Wojciech Sokół przywołuje
twierdzenie G. Burdeau, który wskazuje na pierwszym miejscu wśród funkcji
wyborów na nadanie rządzącym legitymacji dla sprawowania władzy252. Wybory
w prezentowanym ujęciu są zalegitymizowaną procedurą przejęcia władzy, dającą
rządzącym komfort jej sprawowania z posiadaniem społecznego mandatu.
Wybory są mechanizmem nabywania legitymacji przez partie polityczne
i system partyjny, przyczyniając się do procesu ich instytucjonalizacji oraz konsolidacji systemu politycznego253. Jak pisze Larry Diamond, konsolidacja taka
„[…] obejmuje nie tylko zmiany instytucjonalne, które stabilizują funkcjonowanie
demokracji. Stabilizacja ta osiągana jest także przez udział obywateli w kreowaniu rozwoju społecznego i kulturowego, tworzeniu mechanizmów przywództwa
i innych funkcji pełnionych przez społeczeństwo obywatelskie. Jednak najbardziej
pilnie wymaga politycznej instytucjonalizacji”254. Wybory umożliwiają dokonanie
 R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 179.
 Szerzej: S.P. Huntington, Trzecia fala demokratyzacji, Warszawa 1995: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 55.
251
 Ibidem, s. 64-65.
252
 G. Burdeau, Traite de Science Politique…, s. 39.
249
250
 A. Materska-Sosnowska, Instytucjonalizacja polskiego systemu partyjnego – wybrane aspekty,
„Studia Politologiczne” nr 22/2011, s. 76-79.
254
 L. Diamond, Rethinking Civil Society: Towards Democratic Consolidation, „Journal of Demo253
64
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
przez partie komunikacyjnych powiązań pomiędzy wyborcami i rządem, a samo
ich przeprowadzenie daje możliwość zastąpienia dotychczasowych przywódców
i politycznych przedstawicieli nowymi255. Wybory mogą być także czynnikiem
prowadzącym do zmian w samych partiach politycznych, poprzez potwierdzanie
ich relewantnej roli w systemie lub zakwestionowanie przywództwa partyjnego
w wyniku przegranych wyborów.
Formalne zasady regulujące istnienie i funkcjonowanie partii politycznych
w szerokim kontekście systemu politycznego są jednym z wymiarów procesu
ich instytucjonalizacji256. Pośród najważniejszych zasad w tym obszarze wymienić można regulacje dotyczące udziału partii w wyborach i prowadzenia kampanii wyborczych. Instytucjonalizacja partii politycznych może odwoływać się
zarówno do procesu infuzji wartości, jak i stabilizacji określonych wzorców zachowań, chociaż w literaturze przedmiotu spotykane jest również podejście łączące oba te stanowiska257. Normy prawne wyznaczają nie tylko obszar działania
partii, ale również stanowią sformalizowaną transpozycję intencji ustawodawcy
w zakresie przewidywanych do spełniania funkcji. Wynikiem takiego procesu
może być niejednokrotnie zawłaszczanie przez partie polityczne struktur i procedur na styku rządzący – rządzeni, będąc czynnikiem nieformalnej, szerokiej
instytucjonalizacji politycznej258. Dziać się tak może na przykład poprzez doraźną
zmianę reguł funkcjonowania sfery polityki, której intencją jest chęć uzyskania
korzyści politycznych lub umożliwienie ponownego wyboru osób piastujących
dotychczas stanowiska259. Przykładami tego mogą być zmiany ordynacji wyborczych dokonywane na krótko przed wyborami. Wystąpienie opisanego zjawiska
jest szczególnie prawdopodobne w przechodzących transformację demokratyczną
państwach, które ze względu na doniosłe kwestie społeczne i polityczne określają
dopiero miejsce i rolę partii w systemie politycznym260.
Podstawową polityczną konsekwencją przeprowadzenia wyborów jest podział na zwycięzców i pokonanych, a pośrednio na tych, którzy będą sprawować
władzę i polityczną opozycję (kontrolującą rządzących). Rządzący uzyskują mandat do sprawowania władzy poprzez atrybuty legitymizacyjne, w które zostali zaopatrzeni, a ich polityczni przeciwnicy zostają uprawomocnieni do kontroli władzy
cracy” Vol. 5 (3)/1994, s. 15.
255
 S. Mainwaring, T.R. Scully, Building Democratic Institutions: Party Systems in Latin America,
Stanford 1995: Stanford University Press, s. 21.
256
 Szerzej na temat różnych koncepcji instytucjonalizacji partii politycznych np. w: K. Sobolewska-Myślik, Partie i systemy partyjne na świecie, Warszawa 2004: Wydawnictwo Naukowe PWN,
s. 42-56
 Szerzej na ten temat: R. Herbut, Teoria i praktyka funkcjonowania partii politycznych, Wrocław
2002, s. 47-54.
258
 Ibidem, s. 66.
259
 R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 175.
260
 Szerzej: M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 12-55 ; R. Glajcar,
J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 45-50.
257
65
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
i tworzenia politycznych alternatyw względem działań władczych. Kontrola wyrażana w akcie wyborczym i wynikająca z niej możliwość zmiany rządzących jest
„jedyną naprawdę skuteczną bronią kontroli społecznej w ustroju demokratycznym”261. Realizacja funkcji kontroli rządzących zakłada jej dwa podstawowe wymiary: (1) negatywny, w sytuacji gdy w wyniku wyborów następuje cofnięcie wyborczej delegacji do sprawowania władzy; (2) pozytywny, w sytuacji gdy rządzący,
w drodze wyborów, odnawiają swój mandat do rządzenia na następną kadencję.
Oddziaływanie funkcji kontrolnej wyborów przejawia się w dwóch podstawowych obszarach. Po pierwsze, dzięki cyklicznie odbywanym elekcjom i wyrażanym w nich preferencjom możliwa jest wyborcza kontrola rządzących. Jeżeli
wyborcy zadecydują o ponownym udzieleniu im poparcia, to mandat do sprawowania władzy jest odnawiany i przyznawany na następną kadencję. W sytuacji
gdy wyborcy wycofają swoje poparcie, możliwa jest alternacja władzy. Jest to
proceduralne zabezpieczenie jednostek i grup przed ewentualną tyranią władzy,
wybranej w demokratycznych wyborach262. W drugim przypadku obywatele
udzielają swojego pełnomocnictwa do pośredniej kontroli we własnym imieniu,
która jest dokonywana przez siły opozycyjne wobec sprawujących władzę. Czynnikiem, który może decydować o poparciu opozycji, nawet w sytuacji krytycznej
oceny rządzących, jest polityczna alternatywa względem nich. Jeżeli wyborczy
aspiranci nie są postrzegani jako mogący lepiej zastąpić rządzących, to wyborcy
mogą nie zdecydować się na ich poparcie, nawet pomimo deklarowanego sprzeciwu wobec dotychczasowych rządów263.
Realizacja funkcji kontrolnej zasadza się na możliwości wywołania refleksji
u wyborców, której celem jest ocena tego, co zostało dokonane przez rządzących
i dokonania porównania z propozycjami na przyszłość, zarówno przez ubiegających się o reelekcję, jak i aspirujących do przejęcia władzy. W rozpatrywanym
przypadku wyborcy mogą odwołać się do dwóch zasadniczych motywacji decydujących o sposobie głosowania: retrospektywnej i prospektywnej. W pierwszym
przypadku ważny dla podjętej decyzji jest aspekt oceny dokonań rządzących
i w konsekwencji chęć udzielenia im politycznego skwitowania lub potrzeba dokonania zmiany. Jak twierdzi Orlando V. Key, wyborcy opierają swoje decyzje
w wyborach na doświadczeniach z okresu ostatnich rządów i wyrażeniu aprobaty
lub dezaprobaty dla tego, co się działo wcześniej264. Mechanizm ten może być
jeszcze wzmocniony silną identyfikacją partyjną, która ze względu na socjalizację
i doświadczenia jednostek ogranicza prawdopodobieństwo skupiania się w swoich decyzjach wyborczych na oczekiwaniach co do przyszłości265. Głosowanie
 O.V. Key, The Responsible Electorate: Rationality of Presidential Voting 1936-1960, Cambridge 1966: The Belknap Press of Harvard University Press, s. 76.
262
 R.S. Katz, Democracy and Elections…, s. 309.
263
 S.K. Medvic, Campaigns and Elections: Players and Processes…, s. 12.
264
 O.V. Key, The Responsible Electorate: Rationality of Presidential Voting 1936-1960…, s. 61.
265
 M.P. Fiorina, Retrospective Voting in American National Elections, New Haven 1981: Yale University Press, s. 90-91.
261
66
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
prospektywne koncentruje się na politycznych planach konkurujących o władzę
(ujawnianych w programach politycznych w trakcie kampanii wyborczej), wyzwalając wśród wyborców mechanizm oceny kierunku, zasadności i możliwości
wprowadzenia ich w życie. Przedmiotem takiego głosowania są obietnice wyborcze, a jego prospektywność odnosi się do przewidywania przyszłych zdarzeń,
gdyż polityczne zapowiedzi nie zostały jeszcze spełnione. Prospektywność jest
więc podstawowym założeniem modelu „głosowania ekonomicznego”, w którym
występuje zorientowanie na analizę przyszłych skutków decyzji wyborczych266
i ich ocenę z perspektywy wyborcy267. Część badaczy podnosi dwie zasadnicze
wątpliwości względem rzeczywistego oddziaływania wspomnianych motywacji. Po pierwsze, głosowanie retrospektywne wymaga od wyborców kompetencji do wstecznej oceny efektów działań podjętych przez rządzących. Po drugie,
w przypadku modelu prospektywnego wątpliwości budzi zdolność wyborców
do oceny, co politycy powinni w przyszłości zrobić268. Według Morissa P. Fioriny sposób połączenia jednocześnie występujących motywacji retrospektywnych
i prospektywnych w zachowaniach wyborców jest najważniejszą kwestią do rozstrzygnięcia przy ich badaniu269.
Wymienione powyżej motywacje, choć konkurencyjne względem siebie,
mogą współwystępować w trakcie aktu głosowania. O ich wzajemnych relacjach
podczas podejmowania decyzji przez wyborcę rozstrzygają czynniki o charakterze systemowym (typ reżimu politycznego, format systemu partyjnego, kształt
systemu wyborczego) oraz dyspozycje psychologiczne wyborcy (system wartości,
siła autoidentyfikacji politycznych, trwałość przekonań ideologicznych, lojalność
partyjna). Podczas tych samych wyborów mogą występować jednostki o przeważającym jednym i drugim typie motywacji, podobnie jak w przypadku każdej
z nich oba te typy będą obecne. Złożoność współczesnych procesów wyborczych
wraz z wielowymiarowością kreacji władzy na różnych poziomach sprawiają, że zarówno retrospektywność, jak i prospektywność głosowania są trwałymi
mechanizmami podejmowanych decyzji270. Jednak, jak zauważa James Fearon,
przedmiotem głosowania prospektywnego jest wybór potencjalnych, najlepszych
możliwości, a w przypadku retrospektywnym chodzi o ewentualne zastosowanie
sankcji wobec rządzących za słabe rezultaty działań271.
 J.H. Kuklinski, D.M. West, Economic Expectations and Voting Behavior in United States House
and Senate Elections, „American Political Science Review” Vol. 75(2)/ 1981, s. 437.
267
 M.S. Lewis-Beck, Economics and Elections: The Major Western Democracies, Ann Arbor
1988: The University of Michigan Press, s. 135.
268
 B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes, Elections and Representation, [w:] B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes (red.), Democracy, Accountability and Representation, Cambridge 1999:
Cambridge University Press, s. 30.
266
 M.P. Fiorina, Retrospective Voting in American National Elections…, s. 15.
 B. Manin, A. Przeworski, S.S. Stokes, Elections and Representation…, s. 42-43.
271
 J.D. Fearon, Electoral Accountability and the Control of Politicians: Selecting Good Types versus Sanctioning Poor Performance, [w:] B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes (red.), Democracy,
269
270
67
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
Wybory, prowadząc do dystrybucji władzy i wykształcenia się w jej wyniku
dwóch stron konfliktu politycznego, petryfikują w założonych ramach czasowych
układ odniesienia rządzący – opozycja. Pierwszą realną motywacją opozycyjności
jest niemożność realizacji swoich zamierzeń w wytworzonym układzie władzy.
Różnice z rządzącymi mogą być na tyle duże, że nie pozwalają na podjęcie trwałej
i długofalowej współpracy, bądź też istnieją inne czynniki uniemożliwiające taką
współpracę. Zaliczyć do nich można kwestie ideowe, gdy partie należą do przeciwstawnych sobie rodzin politycznych oraz istniejące w danym systemie wzorce rywalizacji politycznej, które mogą nie generować konsensualnych sposobów
sprawowania władzy czy też personalne konflikty pomiędzy politykami. Drugim
źródłem opozycyjności jest antysystemowość, rozumiana tutaj jako brak zgody
na funkcjonowanie systemu politycznego w dotychczasowym jego kształcie i promowanie zmian, które zarówno co do ich zakresu, jak i możliwych sposobów
wprowadzania wyczerpują znamiona legalności272. W takiej sytuacji wzorce rywalizacji politycznej nie tworzą ram do współpracy, gdyż logika antysystemowości
zakłada bezkompromisowość podejmowanych działań, a prosystemowe siły wykluczają możliwość politycznych aliansów z tymi, którzy kwestionują podstawy
funkcjonowania systemu politycznego.
Jednak w większości współczesnych przypadków, w państwach demokratycznych występuje tzw. lojalna opozycja, która charakteryzuje się następującymi cechami: (1) rywalizuje o władzę poprzez udział w wolnych i uczciwych
wyborach, jeżeli w ten sposób ją zdobędzie, gotowa jest oddać ją konkurentom,
którzy podjęli identyczne zobowiązanie; (2) odrzuca przemoc jako środek zdobycia władzy lub utrzymania się przy niej, a dopuszcza ją tylko w warunkach
przewidzianych w prawie; (3) nie zabiega pozakonstytucyjnymi metodami o poparcie sił zbrojnych jako możliwego czynnika zdobycia lub utrzymania władzy;
(4) wyrzeka się retoryki przemocy, respektując zawarte w prawie ograniczenia
przeciwdziałające wzbudzaniu zbiorowych, negatywnych emocji, szczególnie instynktu zemsty; (5) zobowiązuje się brać udział i wpływać demokratycznymi metodami na kształt debaty publicznej, również poprzez wybory, stanowienie ustaw
i respektowanie decyzji politycznej większości; (6) jest gotowa na przyjęcie odpowiedzialności za rządzenie krajem w sytuacji, gdy nie ma innej szansy na powstanie stabilnego gabinetu tworzonego przez partie lojalne wobec demokracji;
(7) dopuszcza zawarcie sojuszu z odległymi ideologicznie konkurentami, jeżeli
ich celem jest utrzymanie porządku demokratycznego – tym samym gotowa jest
odmówić współpracy politycznej ugrupowaniom bliskim ideologicznie, jednak
odwołującym się do modelu nielojalnej opozycji; (8) wytycza i respektuje granicę
pomiędzy ugrupowaniami lojalnej i nielojalnej opozycji; (9) wyraża czynną gotowość i w razie potrzeby informuje władzę o działaniach opozycji lub sił zbrojnych, dążących do jej obalenia; (10) dąży do ograniczenia wpływów politycznych
Accountability and Representation, Cambridge 1999: Cambridge University Press, s. 57-59.
272
 W. Wojtasik, Specyfika rywalizacji politycznej w wyborach do Parlamentu Europejskiego,
„De Doctrina Europea”, nr 7/2010, s. 19.
68
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
tych ośrodków, które nie pochodzą z demokratycznego nadania i charakteryzują
się niskim stopniem społecznej kontroli nad ich działaniami273. Kontrolna funkcja
wyborów jest więc czynnikiem zapewniającym nie tylko sprawne działanie systemu politycznego, ale pozwala również na właściwe ukierunkowanie istniejącego
potencjału politycznego. Dzięki podziałowi na rządzących i opozycję, ci drudzy
mogą kontrolować władzę i informować o możliwych nieprawidłowościach w jej
sprawowaniu, a jednocześnie, sposobiąc się do jej przejęcia, powinni uczyć się
na błędach swoich poprzedników.
Odpowiedzialność polityczna to rodzaj konsekwencji stosowanych wobec
osób pełniących stanowiska publiczne. Polega ona na możliwości wyrażenia
dezaprobaty dla ich politycznej działalności poprzez wyciągnięcie konsekwencji, niosących ze sobą również polityczne skutki. To odróżnia odpowiedzialność
polityczną od innych typów odpowiedzialności spotykanych w systemie politycznym, takich jak konstytucyjna czy karna. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że odpowiedzialność polityczna jest elementem realizacji funkcji kontrolnej, gdyż to
właśnie przy jej udziale możliwa jest polityczna kontrola osób i instytucji sprawujących władzę z publicznego nadania. Scott Mainwaring i Timothy R. Scully
widzą w wyborach podstawowy mechanizm egzekwowania politycznej odpowiedzialności, koncentrujący się na możliwości zmiany rządzących w wyniku przeprowadzenia wyborów274. Funkcja egzekwowania politycznej odpowiedzialności
wyraża się poprzez cykliczność wyborów, w wyniku których udzielone wcześniej
pełnomocnictwo może zostać przedłużone, jeśli wyborcy będą usatysfakcjonowani prowadzoną polityką, jak i odebrane jako sankcja za niespełnienie pokładanych
oczekiwań275.
Funkcja egzekwowania politycznej odpowiedzialności przy pomocy wyborów prowadzi do jej realizacji na dwa sposoby: bezpośredni i pośredni. W wymiarze bezpośrednim realizuje się poprzez akt wyborczy, w którym wyborcy wyrażają
swoją opinię. W każdych rywalizacyjnych wyborach, w których występuje możliwość głosowania na alternatywne kandydatury, wyborcy mogą wyrazić swoją
opinię o rządzących. Można sobie co prawda wyobrazić sytuację, gdy rządzący
z pewnych względów nie desygnują swojego kandydata do startu, ale sytuacje
takie będą wynikały raczej z politycznej kalkulacji i strategii wyborczych (np. niewystawiania kontrkandydata przeciw przedstawicielowi sojuszniczego ugrupowania). Niektórzy badacze zwracają uwagę na pewne uproszczenie, które wkrada się
do analiz na temat wyborczej możliwości egzekwowania odpowiedzialności politycznej. Otóż dla części osób sprawujących władzę perspektywa braku reelekcji
nie stanowi motywacji dla działania w interesie publicznym i podejmowania sta J.J. Linz, Kryzys, załamanie i powrót do równowagi, [w:] J. Szczupaczyński (red.), Władza
i społeczeństwo 2, Warszawa 1998: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 45-46.
274
 S. Mainwaring, T.R. Scully, Building Democratic Institutions: Party Systems in Latin America…, s. 21.
275
 A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich…, s. 13.
273
69
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
rań dla najlepszego wykonywania powierzonego mandatu276. Ich motywacje mogą
być bardzo odległe od postawy pro publico bono. Z drugiej jednak strony, istnieją badania, które potwierdzają występowanie związku pomiędzy identyfikowaną
wśród rządzących potrzebą reelekcji a ich zachowaniem podczas sprawowania
władzy. Im taka potrzeba silniejsza przy stosunkowo wysokim prawdopodobieństwie ponownego wyboru, tym rządzący wykazują większą skłonność do odpowiedzialnych i prospołecznych zachowań277.
Egzekwowanie politycznej odpowiedzialności wymaga od wyborcy uczestnictwa w głosowaniu poprzez oddanie ważnego głosu. Głosując przeciw rządzącym powinien więc oddać głos na kandydatów opozycji, którzy muszą być zdolni
do przejęcia władzy, bądź oddać głos „przeciw wszystkim”, jeżeli system wyborczy przewiduje taką możliwość. Jednak w tym drugim przypadku oddanie głosu
„przeciw wszystkim” może być w praktyce działaniem wspierającym rządzących,
szczególnie w sytuacji, gdy posiadają oni lojalny i zdyscyplinowany elektorat.
Dla umożliwienia alternacji władzy konieczne jest więc uczestnictwo w wyborach, a nie bierny protest, polegający na świadomej absencji. Spośród czynników,
które mają znaczenie dla poziomu frekwencji można w tym kontekście wymienić
m.in. rzeczywistą dystrybucję władzy w ich wyniku, niepewność ostatecznego
rozstrzygnięcia i związaną z nim rywalizacyjność oraz zainteresowanie mediów278.
Są to czynniki sprzyjające większemu uczestnictwu w wyborach279. Warto zwrócić jednak uwagę, że istnieją koncepcje próbujące tłumaczyć niską frekwencję
społecznym zadowoleniem z rządzących i kierunku realizowanej polityki, które to nie są czynnikiem mobilizującym do uczestnictwa wyborczego280. Wyborcy,
będąc zadowolonymi z ogólnego stanu sfery polityki i realizowania bieżących
działań, mogą nie widzieć większego sensu w uczestniczeniu w głosowaniu, tym
bardziej jeżeli na horyzoncie nie rysuje się perspektywa zmiany władzy. Pośrednim potwierdzeniem słuszności tych koncepcji w niektórych warunkach może być
występowanie mechanizmu wzrostu partycypacji wyborczej w sytuacjach kryzysowych281.
W sposób pośredni egzekwowanie odpowiedzialności politycznej następuje
poprzez wybór organów, które mają kompetencje weryfikacji działań rządzących.
 B. Manin, A. Przeworski, S.C. Stokes, Elections and Representation…, s. 30.
 J. Ferejohn, Incumbent Performance and Electoral Control, „Public Choice” Vol. 50/1986,
s. 5-26.
278
 M. Cześnik, Partycypacja wyborcza w Polsce. Perspektywa porównawcza, Warszawa 2007:
Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 92-93.
276
277
279
 W. Wojtasik, Polskie wybory do Parlamentu Europejskiego w świetle koncepcji ich peryferyczności, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych, R. Zych (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego. Prawne, polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń 2010: Wydawnictwo TNOiK,
s. 141.
280
 S.M. Lipset, Homo politicus. Społeczne podstawy polityki…, s. 232-233.
281
 Sytuacja określa stan znaczącego wzrostu frekwencji w wyborach jako wynik spadku konsensusu politycznego i artykułowanej potrzeby głębokiej zmiany istniejącego układu.
70
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
W rodzimym modelu ustrojowym funkcję egzekwowania odpowiedzialności
politycznej posiada sejm, który dysponuje prawem kontroli w stosunku do rządu i jego członków. Instrumentami służącymi do stosowania odpowiedzialności
politycznej są wotum zaufania i wotum nieufności. Udzielenie rządowi wotum
zaufania oznaczać może aprobatę dla jego programu i proponowanych sposobów
realizacji polityki, bądź tylko brak sprzeciwu dla sprawowania przez niego władzy
(np. w sytuacji słabej alternatywy tworzonej przez opozycję, czy w przypadku
tzw. negatywnego parlamentaryzmu skandynawskiego), natomiast odmówienie
go to wyraz dezaprobaty i zmuszenie do podania się do dymisji. Wotum nieufności jest instrumentem stosowanym przez opozycję (choć np. w 1997 roku PSL złożył taki wniosek w stosunku do własnego rządu), która może z nim występować
wobec całego rządu, jak i poszczególnych jego ministrów282.
Konfliktowość stosunków społecznych, poza wieloma innymi obszarami,
przejawia się również na płaszczyźnie polityki, zarówno w wymiarze tworzenia
areny rywalizacji, jak i sposobów rozwiązywania generowanych sporów politycznych. Wybory są więc nie tylko areną rywalizacji politycznej, ale również poprzez nie kandydaci i partie polityczne komunikują się ze społeczeństwem. Najbardziej powszechną formą tej komunikacji są szerokie programy polityczne i ich
doraźne, wyborcze wersje. Istotnym medium wpływającym na realizację funkcji
programowej są partie polityczne, które tworzą programy polityczne, odwołujące
się do reprezentowanego systemu wartości i jego przełożenia na sferę abstraktów ideologicznych. Realizacja funkcji programowej przez partie zakłada tworzenie programów politycznych i wyborczych oraz ich społeczne upowszechnienie,
w głównej mierze celem pozyskania poparcia społecznego i wyborczego. Odbywa
się to przynajmniej na dwóch głównych płaszczyznach. Pierwszą z nich jest przekładanie ogólnych zasad i wartości reprezentowanych przez partie na postulaty
konkretnego działania politycznego. Druga, odwołująca się już po części do kreacyjnej roli partii, zakłada społeczne upowszechnienie programu w celu zdobywania na podstawie jego zapisów członków i sympatyków oraz generowania poparcia wyborczego. Program musi jednak odpowiadać na potrzeby zmieniającej
się sytuacji politycznej, co wpływa na możliwość wprowadzania do niego bieżących korekt283. Badania nad programami wyborczymi odwołują się najczęściej
do przestrzennych teorii współzawodnictwa międzypartyjnego, które zakładają
konkurencję w obszarach postrzeganych przez partie i elektoraty jako ważne. Wachlarz możliwych rozwiązań tworzy kontinuum od jednego skrajnego rozwiązania
do drugiego (z wieloma pośrednimi)284.
 W. Skrzydło, Odpowiedzialność parlamentarna (polityczna), [w:] W. Skrzydło, M. Chmaj (red.),
Encyklopedia politologii t. 2. Ustroje państwowe, Kraków 2000: Wydawnictwo Zakamycze,
s. 261-262.
283
 M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 95.
284
 X. Bukowska, M. Cześnik, Analiza treści programów wyborczych polskich partii politycznych
1991-2001, [w:] R. Markowski (red.), System partyjny i zachowania wyborcze. Dekada polskich
doświadczeń, Warszawa 2002: ISP PAN, s. 268.
282
71
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
Partie tworzą program w ramach realizacji funkcji programowej. Odbywa się
to przynajmniej na dwóch głównych płaszczyznach: (1) przekładania ogólnych
zasad i wartości reprezentowanych przez partie na postulaty konkretnego działania politycznego; (2) społecznego upowszechnienia programu w celu zdobywania
na podstawie jego zapisów członków i sympatyków oraz generowania poparcia
wyborczego. Program taki stanowi próbę modelowego ujęcia opisu oczekiwanego kształtu rzeczywistości, zakładającego możliwość kierunkowego wpływu
na realizowane działania polityczne. To ujęcie modelowe ponieważ odnosi się
do znacznego stopnia uogólnień i uproszczeń dokonywanych w celu tworzenia,
w miarę posiadanych możliwości i wiedzy, całościowego obrazu rzeczywistości
społecznej. Opisywana rzeczywistość ma charakter wyidealizowany, gdyż poprzez
odwołanie się do kategorii typów idealnych daje możliwość zaprezentowania pozytywnych (dla potencjalnych odbiorców programu) aspektów realizacji proponowanych rozwiązań. Zdaniem Anthony’ego Downsa naczelnym imperatywem
aktywności politycznej jest zdobycie władzy w celu osiągnięcia związanych z jej
redystrybucją korzyści. Dlatego politycy bardziej formułują programy polityczne
w celu zdobycia władzy, niż dążą do niej celem wprowadzenie tychże programów
w życie285. Pragmatyka polityczna zaś sprawia, że po wygraniu wyborów starają
się spełnić możliwie jak najwięcej obietnic wyborczych, gdyż może to zwiększyć
ich szanse podczas następnej elekcji. Dlatego też można założyć, że programy
partii politycznych bardziej służą wskazywaniu ogólnego kierunku ich przyszłego
działania, niźli są agendą planów dotyczących konkretnych zamierzeń. Realizacja
tychże zamierzeń jest uzależniona od wielu czynników, z których znaczna część
może nie zależeć od samej partii politycznej.
Program partii politycznej pełni więc uniwersalne funkcje, co z jednej strony
wymusza jego pewną ogólność, a z drugiej zakładać musi możliwość wprowadzania dosyć częstych zmian w celu adaptacji do dynamicznie zmieniających się warunków286. Główną okolicznością wprowadzanych modyfikacji w programach jest
utrzymywanie pewnych fundamentalnych zapisów, które stanowią pragmatyczne przełożenie najważniejszych wartości. Tak rozumiana stabilność programowa
jest jednym z podstawowych elementów budowania więzi z wyborcami i oczekiwania ich lojalności ze strony partii. Badacze różnią się co do kierunkowości
procesu tworzenia programów politycznych i wyborczych przez partie polityczne
oraz wpływu na ten proces zdywersyfikowanych preferencji elektoratu czy też
elit partyjnych. Zdaniem Benjamina I. Page’a287 to teorie przypisujące partiom
formułowanie celów programowych wydają się mieć przewagę nad liczniej wy T. Michalak, Ekonomiczna teoria demokracji Anthony’ego Downsa, [w:] J. Wilkin (red.), Teoria
wyboru publicznego. Wstęp do ekonomicznej analizy polityki i funkcjonowania sfery publicznej,
Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 85-86.
286
 I. Budge, The Internal Analysis of Election Programmes, [w:] I. Budge, D. Robertson, D. Hearl (red.), Ideology, Strategy, and Party Change: Spatial Analysis of Post-War Election Programmes in 19 Democracies, Cambridge 1987: Cambridge University Press, s. 15-38.
287
 B.I. Page, Elekcje a społeczne wybory: teoria i stan badań empirycznych…, s. 139.
285
72
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
stępującymi teoriami public opinion, choć procesy profesjonalizacji i mediatyzacji polityki istotnie wpływają na formułowanie oferty programowej, rozumianej
jako produkt marketingu politycznego288. W odmiennym duchu wypowiada się
Susan C. Stokes289, która zwraca uwagę na niepewność obywateli co do kierunku
działań po wyborach, gdyż: (1) programy rządowe mogą znacznie odbiegać od deklarowanych programów wyborczych; (2) partie polityczne i kandydaci mogą
w czasie kampanii wyborczej nie ujawniać swoich rzeczywistych poglądów i intencji. Różnica pomiędzy programami wyborczymi a programami rządowymi wynikać może z ich naturalnego ukierunkowania – w okresie kampanii akcentowane
są obietnice socjalne, a po wyborach działania rządzących, z reguły, nacechowane
są większą efektywnością ekonomiczną. Chęć ukrycia w czasie kampanii prawdziwych poglądów i planów politycznych może być funkcją m.in. ze znajomości
preferencji większości wyborców oraz wiedzy eksperckiej co do niezbędności
niektórych, przyszłych działań. Wymienione czynniki mogą wskazywać na inne
niż programowe determinanty decyzji wyborców.
Odwołując się do funkcji wyrażenia woli wyborców w wyniku wyborów,
obywatele mają możliwość artykulacji stanowiska co do kierunku i charakteru
procesów politycznych, determinowanych w ich wyniku. Wyborcy, oddając głos,
ujawniają swoje przekonania polityczne, a tym samym okazują poparcie dla programu wybranej partii politycznej, równocześnie kierując w stosunku do niej
oczekiwania realizacji zawartych w nim obietnic290. Jak to zostało już wcześniej
zaznaczone, w niektórych przypadkach świadoma decyzja o braku partycypacji
wyborczej może być uznawana również za wyrażenie opinii co do kształtu i kierunku prowadzonej polityki. Poza ten nawias wyłączani są ci, którzy nie wykazują
żadnego zainteresowania sferą polityki i nie partycypują wyborczo w sposób trwały i ciągły. Jednostki takie charakteryzują się specyficznymi cechami społecznymi,
które sprawiają, że nie widzą one w uczestnictwie wyborczym realizacji istotnych
dla siebie funkcji, wynikających z bycia częścią wspólnoty politycznej. Wśród
najczęściej występujących w nauce modeli wyjaśniających aktywność polityczną
jednostek można wskazać na: (1) zaangażowanie wynikające z identyfikacji partyjnej jednostek; (2) reprezentowany system wartości; (3) poczucie politycznej
alienacji; (4) poziom lęku291. Krystyna Skarżyńska wskazuje jako warunek chęci
angażowania się w politykę uznanie tej sfery za ważną lub wartościową dla jednostki. Poprzez partycypację może ona realizować osobiste motywy zaangażo M. Kolczyński, Strategie komunikowania politycznego, Katowice 2007: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 268-271.
289
 S.C. Stokes, What do Policy Switches Tell Us about Democracy?, [w:] B. Manin, A. Przeworski,
S.C. Stokes (red.), Democracy, Accountability and Representation, Cambridge 1999: Cambridge
University Press, s. 102-103.
288
 A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich…, s. 13.
291
 A. Turska-Kawa, Psychologiczne uwarunkowania zachowań wyborczych, „Preferencje Polityczne” nr 1/2010, s. 102.
290
73
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
wania oraz subiektywnie szacować zakres, w jakim własna aktywność polityczna
doprowadzi ją do osiągnięcia zamierzonych celów292. Uzyskiwane przez partycypację polityczną zaangażowanie w sprawy polityki prowadzi do identyfikacji
ze wspólnotą polityczną. Stein Rokkan porównał udział w wyborach do ceremonii
zaślubin (która łączy jednostki w związki), poprzez którą indywidualne preferencje zmieniają się w zaangażowanie społeczne293.
W najbardziej generalnych ramach wyrażanie woli przez społeczeństwo
przy pomocy wyborów może dotyczyć dwóch sytuacji: kontynuacji dotychczasowej władzy lub jej alternacji. Konsekwencją przeprowadzonego głosowania może
być sytuacja odnowienia mandatu dla sprawujących dotychczas władzę lub jego
cofnięcia i udzielenia legitymacji władczej innym siłom. Wspomniane uproszczenie wynika z wcale nierzadkich sytuacji, gdy partia przegrywająca wybory wytwarza nowy układ zależności koalicyjnych, który pozwala jej dalej współrządzić,
bądź odwrotnie, nawet w przypadku wygrania wyborów nie ma wpływu na kreację władzy (jest izolowana lub stworzona zostaje koalicja innych ugrupowań
przeciw niej). Podobnie ma się sytuacja w przypadku wyborów, w których występuje ograniczenie liczby kadencji i po ich wypełnieniu polityk nie może już
kandydować (np. wybory prezydenckie). Zmiana władzy na wybieranym urzędzie
jest wtedy oczywista, chociaż wybory może wygrać ponownie kandydat posiadający nominację ugrupowania, które dotychczas popierało pełniącego urząd.
W sytuacji kontynuacji władzy wybory stają się podkreśleniem woli wyborców co do utrzymania kierunku i sposobów działania dotychczas rządzących. Wyrażone w nich zostaje poparcie dla zaproponowanego sposobu uprawiania polityki
przez rządzących i uzyskują oni dzięki temu społeczną legitymację dla swoich
działań. Ponownego poparcia nie można utożsamiać jednak z konserwacją istniejącego stanu rzeczy czy wręcz z brakiem poparcia dla jakichkolwiek zmian.
W sytuacji kolejnego udzielenia mandatu wyborcy mogą również udzielić poparcia dla modyfikacji i zmian w dotychczasowej polityce, które w trakcie kampanii zaproponowali rządzący. Może więc być dokonana zmiana w prowadzonych
przez rządzących działaniach (czasami nawet bardzo radykalna) bez faktycznej
alternacji władzy.
Wybory są ważnym instrumentem, który umożliwia odtwarzanie obrazu opinii publicznej. Służą temu nie tylko (albo raczej nie przede wszystkim) jako czynnik przekładający społeczne preferencje na legitymację władzy, ale również poprzez możliwość czynnego zaangażowania obywateli w procesy jej wyłaniania
i systemowe kanalizowanie aktywności na tym polu. Na podstawie tej konstatacji można zbudować mapę istotności poszczególnych elementów w świadomości
społecznej oraz ich przełożenia na sferę bieżącej polityki. Cykliczność wyborów
sprzyja obserwacji możliwej dynamiki zmiany w tym względzie, gdyż zarówno
 K. Skarżyńska, Aktywność i bierność polityczna, [w:] K. Skarżyńska (red.), Podstawy psychologii politycznej, Poznań 2002: Wydawnictwo Zysk i S-ka, s. 33-34.
293
 S. Rokkan, Elections, [w:] David L. Sills (red.), International Encyclopedia of the Social Sciences, New York 1968: MacMillan; Free Press, s. 5.
292
74
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
na gruncie kwestii podejmowanych w dyskursie wyborczym, jak i ogniskowaniu
się zainteresowania wyborców na konkretnych postulatach zaobserwować można
zmiany zachodzące w społecznej percepcji sfery polityki.
Poza konkretnymi postulatami, które są osią pragmatycznych i ideologicznych sporów w każdej kampanii wyborczej, można wskazać również czynniki
o bardziej generalnym charakterze, opisujące stan opinii publicznej. Sama polityka
posługuje się takimi generalnymi kategoriami jak poszczególne formuły ideologiczne czy pojęcia lewicy i prawicy dla zobrazowania istotnych kwestii występujących w dyskursie publicznym. Abstrakty te służą wskazaniu pól sporu politycznego, a także definiują podstawowe jego strony. W opisywanym zakresie wybory
będą służyły identyfikacji najważniejszych kwestii, które poprzez swoją nośność
społeczną wpływają na decyzje podejmowane przez wyborców oraz przypisaniu
do tych kwestii poszczególnych partii i wyborców. Dodatkowo wybory powinny
umożliwiać identyfikację wyborców z wartościami przez nich reprezentowanymi,
przyczyniając się do ich powiązania z istniejącym systemem norm i wartości konstytucyjnych294.
Obraz opinii publicznej odtwarzany za pomocą wyborów może odwoływać
się do dwóch najprostszych modeli. W ramach pierwszego, konkretnego, obywatele, podejmując decyzję wyborczą, ustosunkowują się do szczegółowych kwestii, które są przedmiotem dyskursu przedwyborczego. W najpopularniejszych
ujęciach zwraca się uwagę na rolę determinant aksjologicznych i ekonomicznych
jako istotnych elementów kształtujących preferencje wyborcze295. Każde wybory
odbywają się w odmiennej (czasami bardzo radykalnie) sytuacji społeczno-ekonomicznej, która inaczej rozkłada akcenty zainteresowania społecznego. W okresach głębokich zmian i kryzysów gospodarczych uwaga społeczna ogniskuje się
właśnie na takich kwestiach. W czasach stabilnej koniunktury i trwałego wzrostu
gospodarczego akcenty przesuwają się na sprawy aksjologiczne, mogąc czynić
z postulatów ekonomicznych mniej istotną płaszczyznę rywalizacji programowej. To z kolei może powodować wrażenie, że wybór przedstawicieli i ustalanie
przez nich głównych kierunków polityki ma w takiej sytuacji relatywnie mniejsze
znaczenie296.
Drugi model obrazu opinii publicznej odwołuje się do pewnej generalizacji,
w ramach której rolę konkretnych postulatów w dyskursie wyborczym zastępują
autoidentyfikacje ideologiczne wyborców. Jak stwierdza Jacek Raciborski, identyfikacje na skali lewica – prawica są czynnikiem powiązanym z preferencjami
wyborczymi jednostek297. Skoro same jednostki używają dla opisu i strukturyzacji
 R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 176.
 K. Jasiewicz, Portfel czy różaniec. Wzory zachowań wyborczych Polaków w latach 1995-2001,
[w:] R. Markowski (red.), System partyjny i zachowania wyborcze. Dekada polskich doświadczeń,
Warszawa 2002: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s.76-81.
296
 R. Rose, H. Mossawir, Voting and Elections: A Functional Analysis…, s. 181.
297
 J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska
1989-2003…, s. 228-230.
294
295
75
1.6. Funkcje wyborów w modelu demokratycznym
swoich postaw pojęć uogólnionych, to można pokusić się o próbę identyfikacji
charakterystycznych społecznych wymiarów lewicowości i prawicowości. W rezultacie otrzymuje się zgeneralizowany obraz opinii publicznej, w którym wyborcy zamiast skonkretyzowanych postulatów biorą pod uwagę przede wszystkim
zgodność swoich autoidentyfikacji z partyjnym wymiarem diady lewica – prawica.
Wybory są instrumentem dystrybucji władzy w demokracjach poprzez realizację funkcji wyłaniania rządzących. Dzięki niemu przedstawiciele społeczeństwa
udzielają legitymacji swoim przedstawicielom do podejmowania decyzji władczych w imieniu ogółu społeczeństwa i w granicach wynikających z przyjętych
regulacji prawnych, a czasami również zwyczajowych. Joseph Schumpeter określa wybór rządu jako podstawową funkcję udziału wyborców w głosowaniu298,
a Anthony Downs widzi w niej jedyną racjonalną motywację dla podjęcia decyzji
o uczestnictwie w głosowaniu (w przeciwieństwie np. do potrzeby zapewnienia
sprawiedliwej reprezentacji)299. Zarazem jednak konstatuje, że dla szerokiego
kręgu wyborców wybór rządu może być zbyt skomplikowanym zadaniem, gdyż
racjonalność wyboru zakłada przewidywanie prawdopodobieństwa możliwych
do stworzenia w przyszłości koalicji, a „[…] większość wyborców nie głosuje
tak, jak gdyby wybory były mechanizmem selekcji rządzących”300.
W tak rozumianym usytuowaniu funkcjonalnym wybory powinny doprowadzać do wyłonienia władzy zdolnej do utworzenia stabilnej większości i rządzenia.
Realizacja opisywanej funkcji w największym stopniu jest uzależniona od modelu
ustrojowego państwa, gdyż będzie ona odmiennie realizowana w systemach prezydenckich, a inaczej w warunkach parlamentaryzmu. Pierwszy przypadek niesie
ze sobą konieczność wytworzenia specyficznych dla każdego państwa zależności
pomiędzy prezydentem a rządem i instytucjami władzy ustawodawczej. W przypadku parlamentaryzmu istota wyłaniania stabilnej większości będzie odwoływała się do istnienia wzorców rywalizacji politycznej, wymuszających na partiach
politycznych kooperację, chyba że jedna z nich ma większość i nie ma potrzeby
tworzenia koalicji. W przypadku modelu prezydenckiego wybory służą do wyłonienia głowy państwa, która musi posiadać właściwe środki prawne dla zapewnienia stabilności i trwałości sprawowanej władzy. Najczęściej następuje to w wyniku
instytucjonalnego podporządkowania rządu głowie państwa oraz zapewnieniu warunków dla jasnych reguł współpracy z parlamentem. Instytucjonalną niedogodnością, mogącą mieć wpływ na stabilność sprawowanych rządów, jest możliwy
brak zaplecza parlamentarnego w sytuacji, gdy wybory parlamentarne przynoszą
zwycięstwo sił opozycyjnych w stosunku do sprawującego urząd prezydenta. Sytuacja taka, wcale nierzadka w demokracjach, wymaga zapewnienia funkcjonalnych reguł współdziałania obu organów pochodzących z wyborów powszechnych.
Najczęstszą formą takiego współistnienia są procedury wymuszające współpracę
 J. Schumpeter, Kapitalizm. Socjalizm. Demokracja…, s. 273.
 A. Downs, An Economic Theory of Democracy…, s. 7.
300
 Ibidem, s. 300.
298
299
76
Rozdział 1: Wybory i ich funkcje
w kryzysowych sytuacjach lub doprowadzające do ponownego ułożenia wzajemnych relacji. W parlamentaryzmie tworzenie i funkcjonowanie władzy jest w większym stopniu uzależnione od niepewnego wyniku wyborów, gdyż mogą one nie
doprowadzić do jednoznacznego wskazania podmiotu, który tę władzę będzie sprawował. Taka sytuacja upodmiotawia partie polityczne, które w stanie braku większości parlamentarnej podejmują działania dla jej wyłonienia.
Partycypacja w rządzeniu może być realizowana przez partie polityczne
na dwóch płaszczyznach: formalnej i nieformalnej. Na płaszczyźnie formalnej
objawia się sprawowaniem rządów w państwie poprzez samodzielne rządzenie
lub uczestnictwo w gabinetach koalicyjnych. W tym drugim przypadku partycypacja polega na uzgadnianiu wraz z innymi partiami koalicyjnymi głównych
kierunków polityki państwa, a następnie wprowadzaniu tych ustaleń w życie. Odmienna sytuacja występuje wtedy, gdy władzę sprawuje jedno ugrupowanie i nie
ma konieczności zawierania koalicji gabinetowych. Lecz nawet wówczas bardzo
często dąży się do zawarcia konsensusu z partiami opozycyjnymi w głównych
kwestiach ustrojowych. Nieformalna płaszczyzna partycypacji wyznaczana jest
przez udział w polityce partii opozycyjnych oraz współpracę partii rządzących
z opozycyjnymi, która polega najczęściej na zakulisowych negocjacjach i uzgodnieniach, a także zawieraniu doraźnych porozumień celowych. Partie opozycyjne
pełnią w takim układzie również rolę kontrolną względem rządzących. Możliwość
rządzenia sytuuje partie polityczne jako główny podmiot odbywających się w sferze państwowej procesów decyzyjnych. Oczywiście, biorąc pod uwagę instytucjonalny charakter procesów zarządzania państwem, najczęściej partie polityczne uczestniczą w realizacji funkcji rządzenia w sposób pośredni, poprzez swoich
członków i przedstawicieli, którzy realizują ich program i wolę. Wprowadzanie
w życie zapisów programowych jest elementem realizacji kontraktu zawiązanego z przynajmniej częścią społeczeństwa podczas wyborów, a także stanowi element dookreślenia miejsca partii w systemie partyjnym. Jako że partie nie działają
w próżni, muszą brać pod uwagę w procesie rządzenia szereg innych zmiennych,
wśród których wskazać można m.in. kompetencje organów państwa, na które partie posiadają wpływ, potrzeby społeczne czy też sytuację ekonomiczną301.
301
 M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 95.
77
Rozdział 2
Normatywne i społeczne determinanty
funkcji wyborów
2.1.Wprowadzenie
Wybory, jako mechanizm kreowania rządów i zapewniania politycznej reprezentacji, przeprowadzane są nie tylko w oparciu o ogólne zasady, wynikające
z reguł systemu demokratycznego, ale również o szczegółowe regulacje, których
zadaniem jest doprowadzenie do sprawnego i legalnego ustanowienia jednostek
i organów sprawujących władzę. Przedstawione w pierwszym rozdziale ogólne
założenia demokratycznych wyborów stanowią bazę dla opisu i przedstawienia
konsekwencji procedury wyborczej w odniesieniu do specyficznego kształtu systemu politycznego, w którym się odbywają. Wyznaczają one ogólne ramy dla przyjmowanych rozwiązań, determinując konkretyzację procedur warunkujących cel
przeprowadzenia wyborów, mechanizm kreowania mandatariuszy oraz relacje zachodzące pomiędzy poszczególnymi podmiotami uczestniczącymi w rywalizacji
wyborczej. W takim ujęciu mogą one być również traktowane jako mechanizm
adaptacyjny, dostosowujący system polityczny do zmieniającego się otoczenia302,
stwarzają możliwość agregowania jednostkowych preferencji politycznych i przekładania ich na społeczny obraz oczekiwań co do kierunku prowadzonej polityki. Wtedy przestają one być prostą procedurą wyboru przedstawicieli, a stają
się płaszczyzną budowania relacji pomiędzy wyborcą a systemem politycznym
jako całością oraz jego poszczególnymi elementami. Dzieje się tak w sytuacji,
 G. Cox, Making Votes Count: Strategic Coordination in the World’s Electoral Systems, Cambridge 1997: Cambridge University Press, s. 6.
302
79
2.1. Wprowadzenie
gdy akt wyborczy jest nie tylko proceduralnym faktem udziału w głosowaniu,
ale również gdy jego konsekwencją jest wpływ na proces kształtowania polityki. Sama rywalizacja wyborcza oraz sprawowanie władzy przez reprezentantów
posiadających wyborczy mandat są próbami powiązania preferencji obywateli
z polityką publiczną303. Poprzez to umożliwiają stosowanie narzędzi badających
zależności pomiędzy ujawionymi preferencjami wyborców a uzyskanym w wyniku wyborów kształtem legislatywy i egzekutywy
Jak pisze Richard S. Katz, „wybór systemu wyborczego to w istocie decyzja o wyborze pomiędzy konkurencyjnymi definicjami demokracji”304, ale samo
jego ustanowienie nie jest niezależne, tylko wynika z istniejących uwarunkowań,
wśród których najważniejszymi są: historia, tradycja demokratyczna, ustrukturyzowanie społeczne, otwartość systemu gospodarczego oraz istniejący model reżimowy305. W podobnym nurcie wypowiada się Radosław Markowski, który podkreśla, iż „historyczny ogląd pokazuje, że dość rzadko model ordynacji wyborczej
jest wynikiem ściśle zaplanowanej, racjonalnej decyzji, zazwyczaj stanowi pochodną interakcyjnych wpływów siły poszczególnych orientacji politycznych
wewnątrz kraju, specyfiki struktury społecznej, zwłaszcza istnienia mniejszości
etnicznych, tradycji instytucjonalnych danego państwa, a także czynników zewnętrznych – dyfuzji obcych wzorców bądź wręcz narzucenia instytucji politycznych przez silniejszych sąsiadów lub zwycięskie w wojnie strony (jak po drugiej
wojnie światowej postąpiono wobec Japonii i Niemiec)”306.
W najbardziej ogólnych ramach interpretacyjnych system wyborczy może
być kontekstowo definiowany w sposób szeroki i wąski. Ujęcie szerokie jest domeną nauk prawnych, w których podnoszony jest ogół kwestii regulowanych
przez ordynacje wyborcze307. Jego przykładem jest definicja zaproponowana
przez Arkadiusza Żukowskiego, który mianem tym określa „[…] zbiór norm
prawnych regulujących tryb organizacji i przeprowadzania wyborów oraz zasad
ustalania ich wyników. […] System wyborczy sensu largo oznacza ogół zasad dotyczących trybu przygotowania i przeprowadzania wyborów oraz zasad podziału
mandatów, a jako zasada ustalania wyników wyborów funkcjonuje w sensie stricto”308. W ujęciu politologicznym jest on określany jako zespół reguł odnoszących
się do sposobu wyrażania przez wyborców swoich preferencji oraz do sposobu
transformacji głosów na mandaty przydzielane rywalizującym ugrupowaniom309.
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 176.
304
 R. S. Katz, Democracy and Elections…, s. 9.
305
 T. Persson, G.E. Tabellini, The Economic Effects of Constitutions, Cambridge 2003: MIT Press,
s. 120-121.
303
 R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 4.
307
 J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 71.
308
 A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP…, s. 21.
309
 A. Antoszewski, Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.), Demo306
80
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Douglas W. Rea, w swojej klasycznej definicji systemu wyborczego stwierdza,
że „[…] są to zasady, które regulują przekładanie preferencji wyrażonych jako głosy na wybory decydentów”310. Z punktu widzenia udziału obywateli w tworzeniu
organów przedstawicielskich system wyborczy jest ujmowany jako element systemu politycznego i obejmuje normy i zasady określające sposób powoływania
organów przedstawicielskich, ich pozycję w aparacie państwowym, zasady określające relacje pomiędzy organami przedstawicielskimi różnych stopni a wyborcami oraz zasady określające wewnętrzną organizację i tryb działania organów
wyborczych311.
Andrzej Antoszewski i Ryszard Herbut podkreślają, że system wyborczy jest
elementem inżynierii politycznej, pozwalającej na kształtowanie i utrzymywanie
zamierzonego ładu politycznego. Reguły gry wyborczej posiadają swoją istotność
nie tylko dla uczestników systemu politycznego, ale również mogą wpływać na jego
stabilność. System wyborczy może efektywnie rozstrzygać konflikty między konkurentami o stanowiska publiczne, ale może także być źródłem pojawiających
się napięć312. Wielość istniejących rozwiązań w zakresie możliwej do przyjęcia
formuły wyborczej, jej wyborcze (jeżeli chodzi o wynik) i polityczne konsekwencje sprawiają, że w szczególności państwa o krótszej tradycji demokratycznej są
narażone na jej częste zmiany, wynikające z bieżącej kalkulacji politycznej. Warto
jednak zaznaczyć, że system wyborczy jest narzędziem, którego kształt określa
większość parlamentarna, przy motywacji mogącej wynikać z bieżącej kalkulacji politycznej. Dlatego niektóre systemy posiadają zabezpieczenia przed doraźną
zmianą w postaci zapisów konstytucyjnych, do których potrzebna jest większość
kwalifikowana (np. Polska z zapisem konstytucyjnym o proporcjonalnej formule
wyborów do sejmu), bądź ustawowym zabezpieczeniem w postaci zakazu zmiany
reguł wyborczych na krótko przed datą ich przeprowadzenia.
Systemy wyborcze bywają traktowane jako jeden z najbardziej stabilnych
instytucjonalnych elementów systemu politycznego, charakteryzujący się wysoką odpornością na zmiany313. Z drugiej jednak strony, szczególnie pod koniec
XX wieku, część badaczy zaczęła kwestionować taki pogląd314. W ogólnych kakratyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 51.
310
 D.W. Rea, The Political Consequences of Electoral Laws, New Haven 1969: Yale University
Press, s. 14.
311
 A. Żukowski, System wyborczy, [w:] Mały słownik politologii, Toruń 2007: Wydawnictwo
Adam Marszałek, s. 163.
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata, Gdańsk 2001: Wydawnictwo Arche, s. 209.
313
 Np. A. Lijphart, Electoral Systems and Party Systems: A Study of Twenty-Seven Democracies
1945-1990, New York 1994: Oxford University Press, s. 52; C. Boix, Setting the Rules of the Game:
the Choice of Electoral Systems in Advanced Democracies, „American Political Science Review”
Vol. 93(3)/1999, s. 609-610; T. Perrson, G.E. Tabelini, F. Trebbi, Electoral Rules and Corruption,
„Journal of the European Economic Association” Vol.4(1)/2003 oraz NBER Working Paper 8154,
s. 15. Dostęp elektroniczny: http://www.nber.org/papers/w8154.pdf.
314
 Szerzej: K. Benoit, Models of electoral system change, „Electoral Studies” Vol. 23/2004,
312
81
2.1. Wprowadzenie
tegoriach system wyborczy powinien zapewniać realizację trzech podstawowych
celów: (1) umożliwienie w wyniku przeprowadzonych wyborów stworzenia rządu
i zapewnienie jego akceptacji przez wyborców; (2) zmniejszenie politycznych napięć w społeczeństwie i stworzenie źródeł dla społecznego konsensusu; (3) niegenerowanie pól politycznych konfliktów nowych wobec tych, które już istnieją315.
Pippa Norris dokonuje uszczegółowienia celów stawianych przed systemem
wyborczym poprzez wyodrębnienie jego oddziaływania w modelach majorytarnym i konsensualnym. W pierwszym przypadku zostały wyróżnione następujące
cele: (1) zapewnienie bezpośredniego związania wyborców z ich reprezentantami; (2) zapewnienie reprezentacji interesów lokalnych i regionalnych wspólnot na poziomie parlamentu przez wybranych przedstawicieli; (3) umożliwienie
prostej odpowiedzialności rządzących przed wyborcami; (4) wyłonienie stabilnej
większości rządzącej. W przypadku modelu konsensualnego wybory powinny:
(1) umożliwić przy pomocy systemu wielopartyjnego polityczną reprezentację
różnych odłamów struktury społecznej; (2) zapewnić sprawiedliwą reprezentację
parlamentarną, odzwierciedlającą strukturę poparcia wyborczego; (3) zapewnić
wybranym możliwość działania i przedstawiania swojego stanowiska w imieniu
wyborców swojej partii oraz negocjowania politycznych kompromisów316.
Sposób przeprowadzenia wyborów jest warunkowany przynajmniej kilkoma czynnikami, wśród których najważniejszymi są: (1) tradycja demokratyczna;
(2) charakter sprawowanego urzędu; (3) specyfika struktury społecznej. Decydując się na konkretne rozwiązania w zakresie systemu wyborczego, bierze się
pod uwagę następujące parametry – kryteria: (1) zapewnienie reprezentacji (geograficznej, ideologicznej, deskryptywnej, funkcjonalnej itd.); (2) zapewnie stabilnego i skutecznego rządu; (3) ułatwienie dostępności wyborów – ich logistycznej
łatwości oraz sensowności; (4) maksymalizację osiągania konsensusu w systemie
politycznym; (5) zapewnienie rozliczalności, zarówno rządu, jak i poszczególnych
posłów; (6) wspieranie instytucjonalizacji opozycji; (7) tworzenie sprawnych instytucji kontroli i nadzoru317. Arend Lijphart jako podstawowe determinanty wpływające na wybór systemu wyborczego wskazuje: (1) specyfikę rozwoju systemu
partyjnego; (2) charakter tworzonych gabinetów (jednopartyjne czy koalicyjne);
(3) relacje między władzą ustawodawczą a wykonawczą318.
W przypadku systemu partyjnego warto spojrzeć na oddziaływanie systemu wyborczego z odwrotnej perspektywy – jako czynnika kształtującego relacje zachodzące pomiędzy partiami politycznymi i całym systemem politycznym.
Można to przedstawić jako konsekwencje, opisanego przez Duvergera, stałego
s. 365‑366.
315
 M. Harrop, W.L. Miller, Elections and Voters: A Comparative Introduction, s. 42.
316
 P. Norris, Electoral Engineering. Voting Rules and Political Behavior…, s. 69.
317
 R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 3.
318
 A. Lijphart, Constitutional Choices for New Democracies, „Journal of Democracy”
Vol. 2(1)/1991, s. 72.
82
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
oddziaływania mechanicznego i psychologicznego efektu systemu wyborczego319.
Efekt mechaniczny, w sytuacji systemu większości względnej i jednomandatowych okręgów wyborczych, prowadzi do redukcji liczby małych i średnich partii
politycznych, uzyskujących mandaty w wyniku tak przeprowadzonych wyborów.
Efekt psychologiczny zakłada świadomą rezygnację części wyborców z udzielenia poparcia kandydatom partii będących ich pierwszym wyborem (w sytuacji
gdy mają stosunkowo nikłe szanse na uzyskanie zdobyczy mandatowych) i przerzucenia głosów na partię, która ma większe szanse na partycypację w uzyskaniu
mandatów. Ponieważ pomiędzy tymi dwoma mechanizmami zachodzi dodatnie
sprzężenie zwrotne, to dosyć szybko doprowadzają do powstania systemu dwupartyjnego320. Krytycy stanowiska Duvergera podnoszą przeciw niemu podstawowy argument, którym jest wielość czynników wpływających na ukształtowanie
systemu partyjnego, a niektórzy badacze twierdzą wręcz, że system wyborczy nie
jest silnym instrumentem kształtowania systemu partyjnego321.
Wpływ tradycji wydaje się być nie do przecenienia, szczególnie w społeczeństwach mających długie doświadczenie demokratyczne, w których sposób
wyboru jest wynikiem wieloletniego (a czasami wielowiekowego) procesu instytucjonalizacji sposobu wybierania. Nieco inaczej wyglądają procedury wyborcze
w państwach demokratyzujących się, które takiego odwołania tradycyjnego nie
posiadają wcale lub jest ono stosunkowo krótkie. Wtedy to przyjmowane rozwiązania mogą wywodzić się ze specyfiki lokalnych uwarunkowań i interesów politycznych, a także odwoływać się do imityzacji regulacji funkcjonujących w państwach, mających dłuższe demokratyczne tradycje322. Charakter sprawowanego
urzędu wynika z przyjętych rozwiązań systemowych opisujących jego miejsce
i rolę w systemie politycznym. Im większy dany organ posiada wpływ na sferę
władzy i polityki, tym bardziej oczekiwana jest jego demokratyczna legitymacja.
Strukturalna specyfika warunkuje możliwość odwzorowywania w akcie wyborczym najistotniejszych różnic społecznych, które mają praktyczne przełożenie
na sferę polityki. W przypadku głowy państwa jej wybór powinien odwoływać
się proceduralnie do możliwości znalezienia najszerszego możliwego konsensusu
społecznego, a organy kolegialne powinny w wyniku wyborów uzyskiwać skład
będący funkcją istniejącej struktury społecznej.
Arkadiusz Żukowski proponuje wyodrębnienie trzech kryteriów dotyczących wyboru systemu wyborczego: (1) legitymizacji; (2) efektywności; (3) kreatywności. Kryterium legitymizacji łączy wybór z uzyskaniem możliwie szero R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 2.
319
 J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 33-34.
 A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP – kierunki zmian, [w:] S. Grabowska,
R. Grabowski, Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Prawo wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich”. Rzeszów 3-4 kwietnia 2006 roku, Rzeszów 2006:
Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego, s. 26.
320
321
322
 Szerzej: M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 13.
83
2.1. Wprowadzenie
kiej legitymacji społecznej, gdyż poprzez wybory następuje agregacja interesów
społecznych. Kryterium efektywności zakłada uzyskanie wyniku w postaci stabilnej i możliwie jednolitej politycznie większości zdolnej do w miarę bezkonfliktowego rządzenia. Warto jednak w tym miejscu poczynić zastrzeżenie, o którym pisze Josep M. Colomer, że „systemy wyborcze, jak inne ważne instytucje
polityczne, są konsekwencją istniejącego układu sił politycznych w parlamencie
i rządzie. Skłaniają one partie polityczne do promowania takich instytucjonalnych
wzorców i procedur, które dają im szanse na skonsolidowanie lub zwiększenie
ich względnej siły”323. Wprowadzane regulacje w zakresie prawa wyborczego
wynikają z racjonalnych oczekiwań liderów partyjnych, że system będzie działał
z korzyścią dla nich. Wynika to z trzech przesłanek: (1) partia jest głównym aktorem w systemowej procedurze wyborczego wyboru; (2) partia jest jednolitym i samodzielnym aktorem na scenie wyborczej; (3) wszystkie partie są motywowane
przez pierwszy i podstawowy cel wyborczy: wygrać wybory i maksymalizować
zwycięstwo przez otrzymanie jak największej liczby mandatów324. W konsekwencji wymienionych warunków, jak pisze Arkadiusz Żukowski, „[…] partie, które rządzą lub współrządzą, bądź też mają realnie taką szansę nie dążą do zmiany
istniejącego systemu wyborczego. Co najwyżej popierają zmiany w tym systemie,
dzięki którym uzyskają jeszcze więcej dodatkowych korzyści. Natomiast partie
z opozycji, zwłaszcza pozaparlamentarnej traktują istniejący system wyborczy
jako ‘niesprawiedliwy’ i są orędownikami jego radykalnych zmian”325.
Z powyższych względów systemy wyborcze są postrzegane przez niektórych
badaczy jako jeden z elementów najbardziej podatnych na manipulacje326, a wprowadzane w nich zmiany podporządkowane bywają maksymalizacji efektów możliwych do osiągnięcia za pomocą wyborów327. Jak piszą Peter Harris i Ben Reilly, „wybór systemu wyborczego może skutecznie określić, kto jest wybierany
i która partia zdobywa władzę. Nawet z takiej samej liczby głosów dla partii jeden system może prowadzić do uzyskania większości i rządów jednopartyjnych,
a inny do konieczności tworzenia koalicji”328. Kryterium kreatywności odwołuje
się do wyboru modelu sytemu wyborczego, który stabilizował będzie procedury
i instytucje demokratyczne oraz sprzyjał tworzeniu pożądanego ładu społecznego
 J.M. Colomer, The Strategy and History of Electoral System Choice, [w:] J.M. Colomer (red.),
Handbook of Electoral System Choice, Basingstoke 2004: Palgrave-Macmillan, s. 3.
324
 A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP – kierunki zmian…, s. 27.
325
 Ibidem, s. 27.
326
 Np. G. Sartori, Political Development and Political Engineering, [w:] J.D. Montgomery,
A.O. Hirschman (red.), Public Policy, Cambridge 1968: Harvard University Press, s. 273; A. Lijphart, Electoral Systems and Party Systems: A Study of Twenty-Seven Democracies 1945-1990…,
s. 139.
323
 G. Tsebelis, Nested Games: Rational Choice in Comparative Politics, Berkeley 1990: University of California Press, s. 101.
328
 P. Harris, B. Reilly, Democracy in Deep-Rooted Conflict: Options for Negotiators, Stockholm
1998: IDEA Handbook Series, s. 191-192.
327
84
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
i politycznego329. Gary W. Cox widzi w wyborach wewnętrzny mechanizm systemu politycznego, który doprowadza do jego stabilizacji i równowagi poprzez
kreację zachowań o charakterze adaptacyjnym330. Inni badacze zwracają jednak
uwagę na fakt, że zarówno liczba zmiennych kształtujących system polityczny,
jak i dynamika zmian w nim zachodzących stanowią czynniki poddające w wątpliwość generalną rolę wyborów w tym względzie331. W warunkach pluralizmu
funkcjonujących sposobów wybierania władz przyjęcie obowiązującego modelu
systemu wyborczego niesie ze sobą różnorakie konsekwencje, a jakość przyjętych
rozwiązań najłatwiej zweryfikować poprzez zbadanie, jak spełnia on podstawowe
demokratyczne wytyczne, takie jak: (1) reprezentatywność; (2) zapewnienie odpowiedzialności; (3) równość; (4) partycypację332.
Wśród najistotniejszych politycznych konsekwencji systemów wyborczych
można wskazać: (1) stopień deformacji woli wyborców, warunkowany głównie
rozmiarem okręgów wyborczych i przyjętą formułą wyborczą; (2) redukcję efektywnej liczby partii na arenie parlamentarnej (w stosunku do areny wyborczej),
warunkowany głównie rozmiarem okręgów wyborczych i przyjętą formułą wyborczą; (3) strategie wyborcze partii politycznych, warunkowane rozmiarem okręgów, formułą wyborczą i uprawnieniami przysługującymi wyborcom333.
Dla dalszych rozważań w tym rozdziale istotne będzie założenie (sformułowane w rozdziale 1.), że różne systemy wyborcze wpływają odmiennie na funkcje
realizowane przez wybory, czyli, że decyzja o przeprowadzeniu wyborów według
przyjętej formuły wpływa na zakres i głębokość realizowanych przez nie funkcji. Taka warunkowa konstrukcja pozwalała będzie na zbadanie nie tylko relacji
pomiędzy wyborami a ich oddziaływaniem, ale również umożliwi dokonanie porównania realizacji poszczególnych funkcji w wyniku przeprowadzenia różnych
typów wyborów.
Dla jasności wywodu dalsza analiza zostanie zogniskowana na systemach
wyborczych i ich modelach, odsuwając na plan dalszy prawo wyborcze jako całość (choć dla kompletności opisu zostanie temu ostatniemu poświęcony następny podrozdział). W takim układzie odniesienia uproszczoną konsekwencją istnienia
i funkcjonowania prawa wyborczego w warunkach demokratycznych będzie możliwość wyodrębnienia trzech typów systemów wyborczych: (1) większościowych;
(2) proporcjonalnych; (3) mieszanych. Pomimo zastosowania koniecznych uproszczeń w takim modelu badawczym wydaje się on być bardziej zasadny niż procedura
badania oddziaływania na funkcje wyborcze jednostkowych systemów, spotykanych
 A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP – kierunki zmian…, s. 21.
 G.W. Cox, Making Votes Count: Strategic Coordination in the World’s Electoral Systems, Cambridge 1997: Cambridge University Press, s. 6.
331
 G. Tsebelis, Nested Games: Rational Choice in Comparative Politics, 1990: University of California Press, s. 95-96.
329
330
 A. Lijphart, Constitutional Choices for New Democracies…, s. 75.
 A. Antoszewski, Ewolucja system wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.), Demokratyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 53.
332
333
85
2.1. Wprowadzenie
w państwach demokratycznych, bądź też wyodrębnianie podkategorii w trzech zaproponowanych. Zasadność ta wynika z chęci generalizacji wnioskowania, szczególnie w kontekście głównego celu prezentowanej publikacji. Przy takich założeniach stworzona zostanie również możliwość przedstawienia jednostkowych funkcji
wyborów w kontekście poszczególnych systemów wyborczych. Uchwycenie różnic w ich realizacji w modelu większościowym i proporcjonalnym pozwolić może
na postawienie dalszych hipotez co do wpływu systemów wyborczych na ich otoczenie, a także umożliwić powinno ekstrapolację wnioskowania na konkretne elekcje.
System większościowy w historii ludzkości był stosowany „prawie od zawsze” jako procedura podejmowania zbiorowych decyzji oraz mechanizm wyboru
reprezentantów. Proceduralnie zasada wyborów większościowych została ponownie odkryta i prawnie uzasadniona oraz uregulowana w czasach nowożytnych.
Obecnie system wyborów większościowych związany jest silnie z tradycją angielską i ma powszechne zastosowanie w krajach anglosaskich334. System proporcjonalny został zaproponowany jako próba uniknięcia wypaczenia woli wyborców,
będącej rezultatem wyborów przeprowadzanych w systemie większościowym.
Zgodnie z założeniami ma doprowadzić do podziału miejsc według proporcji głosów, które zostały oddane na poszczególne listy kandydatów. Początki systemów
proporcjonalnych sięgają czasów Oświecenia, kiedy to m.in. francuski matematyk, ekonomista i działacz polityczny, Jean Antoine de Condorcet, zaproponował
w 1775 roku koncepcję zastosowania matematyki przy opracowaniu metod liczenia głosów w wyborach i wprowadzenie proporcjonalnego systemu wyborczego.
Propozycję stosowania ordynacji proporcjonalnej zgłosił również Honoré de Mirabeau podczas przemówienia na Zgromadzeniu Prowansji 30 stycznia 1789 roku,
a 24 czerwca tego samego roku Antoine Louis de Saint-Just zaproponował Konwentowi Narodowemu głosowanie metodą pojedynczego głosu nieprzechodniego
w całej Francji, ustanowionej jako jeden okręg wyborczy. Opracowania proporcjonalnego systemu wyborczego w 1821 roku podjął się także Thomas Wright
Hill, na użytek wyborów w Society for Literatury and Scientific Improvement i to
jemu przypisuje się projekt pierwszej odmiany ordynacji proporcjonalnej, jaką
był system pojedynczego głosu przechodniego. Dla celów politycznych pierwszy
raz została ona zastosowana w 1840 roku w wyborach do Rady Miejskiej w Adelajdzie w południowej Australii335. Początki systemów proporcjonalnych są związane z koncepcjami transpozycji głosów na mandaty, które przedstawili T. Hare,
V. d’Hondt, E. Hagenbach-Bischoff oraz A. Sainte-Laguë i od których nazwisk
pochodzą najpopularniejsze ich metody. Przełomowym momentem dla stosowania systemu proporcjonalnego okazała się konferencja w Antwerpii w 1885 roku
i wskazanie metody zaproponowanej przez Victora d’Hondta jako najodpowiedniejszego rozwiązania336.
 A. Krasnowolski, Koncepcje systemów wyborczych, Warszawa 2010: Kancelaria Senatu, s. 5.
 Ibidem, s. 7-8.
336
 Więcej: W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych w państwach Europy Środkowej
334
335
86
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Mieszane systemy wyborcze są wyrazem poszukiewania rozwiązań eliminujących wady systemów proporcjonalnych i większościowych, jednak w doktrynie nie ma zgodności co do ich istoty337. Z reguły połowa lub więcej mandatów
rozdzielana jest na zasadzie większości względnej w jednomandatowych (z konieczności powiększonych) okręgach wyborczych, a pozostałe w systemie proporcjonalnym według list partyjnych338. W przypadku rodzimych wyborów do sejmu
pojawiające się postulaty wprowadzenia systemu mieszanego339 napotykać mogą
na przeszkodę w postaci art. 96 Konstytucji, który wśród determinant prawnych
wskazuje zasadę proporcjonalności. Jednak wśród konstytucjonalistów nie ma
konsesusu co do zakresu stosowania tej zasady340.
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
Jak piszą Marek Chmaj i Wiesław Skrzydło, „w demokracji przedstawicielskiej – najszerzej obecnie praktykowanej – idea suwerenności Narodu (ludu) jest
realizowana za pośrednictwem jego reprezentantów wybranych w wolnych wyborach. To właśnie realizacji demokracji przedstawicielskiej służy prawo wyborcze”341. Prawo wyborcze obejmuje generalne zasady przeprowadzania wyborów,
które przesądzają o ich ogólnym charakterze, zaś system wyborczy zawiera w sobie m.in. odniesienie do sposobu podziału obszaru na okręgi wyborcze, procedur
zgłaszania kandydatów i wymogów stawianych przed nimi czy też finansowania kampanii wyborczych342. Zasady prawa wyborczego zostały ukształtowane
jako fundamentalne założenia, dotyczące bezpośrednich uprawnień obywateli
oraz odpowiadających im zadań organów władzy publicznej w postępowaniu
i Wschodniej, Lublin 2007: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 47-48.
337
 A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP, „Studia Wyborcze” nr 9/2010, s. 11.
338
 A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP…, s. 26.
339
 S. Grabowska, R. Grabowski, Ordynacja większościowa, proporcjonalna czy mieszana?,
[w:] S. Grabowska, R. Grabowski (red.), Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej
„Prawo wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich. Rzeszów 3-4 kwietnia
2006 roku, Rzeszów 2006: Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu
Rzeszowskiego, s. 221-226.
 M. Dobrowolski, Konstytucyjność mieszanych systemów wyborczych, [w:] A. Sylwestrzak (red.),
Prawo wyborcze Rzeczypospolitej Polskiej i problemy akcesji Polski do Unii Europejskiej, Materiały XLIV Ogólnopolskiej Konferencji Katedr i Zakładów Prawa Konstytucyjnego, Olsztyn 25-27
kwietnia 2002 r., Olsztyn 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, s. 87-90.
341
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej, Warszawa 2008: Wolters
Kluwer Polska, s. 13.
342
 D. Rea, The Political Consequences of Electoral Laws…, s. 14.
340
87
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
wyborczym. Zostały one wypracowane w XIX i XX wieku przez konstytucjonalizm państw demokratycznych i współcześnie są uznawane za niezbędny warunek
przeprowadzenia demokratycznych wyborów oraz funkcjonowania demokracji,
przesądzając o określonym ich postrzeganiu343.
Przedmiotowo prawo wyborcze nie ma na celu jedynie wyboru przedstawicielstwa politycznego, ale dzięki niemu są urzeczywistniane takie wartości demokratyczne jak pluralizm polityczny i udział obywateli w sprawowaniu i kontroli władzy. Wolne wybory zapewniają tworzenie areny rywalizacji politycznej,
na której mogą swobodnie ze sobą konkurować wartości i idee generowane w toku
procesów rozwoju społecznego i politycznego. Obywatele zaś mają zapewniony
wpływ na kierunek dystrybucji władzy i możliwość jej okresowej kontroli poprzez sam fakt uczestnictwa w wyborach i w kampanii wyborczej. Należy zwrócić
jednak uwagę, że zapisy dotyczące charakteru i trybu przeprowadzania wyborów
są wypadkową interesów sił politycznych, które je uchwalają. Jak pisze Douglas
C. North, „(…) instytucje [wyborcze – przyp. aut.] nie muszą być społecznie efektywne, a w zakresie formalnych reguł są tworzone, by służyć interesom tych, którzy podczas uchwalania nowych reguł mieli najsilniejszą kartę przetargową”344.
Pojęcie prawa wyborczego, biorąc pod uwagę przypisywane mu znaczenie,
najczęściej jest definiowane na dwa sposoby. W ujęciu przedmiotowym przyjmuje
się, że jest to całokształt norm prawnych, obowiązujących w danym państwie i regulujących tryb wyboru organów przedstawicielskich345. Takie rozumienie prawa
wyborczego umożliwia jego osadzenie w kontekście prawnoustrojowym, który kojarzy abstrakcyjne idee demokracji ze sposobami ich praktycznej realizacji za pomocą przepisów prawa. Właściwe odniesienia przedmiotowe znajdować się będą
mogły (tak jak to ma miejsce w Polsce) w ustawach zasadniczych, które stanowić będą ogólne jego zasady. Takie ich umiejscowienie pozwala na ugruntowanie
procedur demokratycznych przy wyłanianiu ciał przedstawicielskich. Regulacje
konkretne będą natomiast zawierały ordynacje wyborcze (opisujące tryb wyborów
do różnych organów i na różne urzędy) oraz wydane do nich akty wykonawcze346.
Ujęcie podmiotowe prawa wyborczego bierze pod uwagę jednostkowe uprawnienia do uczestnictwa w procesach wybierania. Jest to więc ogół obywatelskich
uprawnień wyborczych, rozumianych jako prawo członka zbiorowego podmiotu
suwerenności do brania udziału w wyborach. Udział taki może mieć charakter
czynny, polegający na możliwości wybierania poprzez oddanie głosu na podmiot
startujący w wyborach, jak i bierny, zakładający uprawnienie do kandydowania
do wybieranego organu lub na określone stanowisko347. Zarówno czynne, jak i bier M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej…, s. 34.
 D.C. North, Institutions, Institutional Change and Economic Performance, New York 1990:
Cambridge University Press, s. 16.
345
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 23.
346
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej…, s. 14.
347
 Ibidem, s. 14.
343
344
88
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
ne prawo wyborcze stanowią podstawę uprawnień obywatela do partycypowania
w procesach wyborczych. Ich specyfika uzależniona jest od jednostkowych rozwiązań, charakterystycznych dla poszczególnych systemów politycznych, te zaś
wynikają z przyjętego modelu partycypacji wyborczej i tradycji politycznej. Poza
biernym i czynnym prawem wyborczym uprawnienia wyborcze obywateli zawierają m.in. możliwość popierania kandydatów i partii na etapie ich selekcji (zgłaszania kandydatów i list wyborczych), prawo do informacji i uczestnictwa w kampanii
wyborczej czy też możliwość zgłaszania protestów wyborczych.
Doktryna prawa konstytucyjnego wyróżnia dwa modele mandatu przedstawicielskiego: (1) imperatywny (inaczej związany lub zależny); (2) wolny. Model imperatywny jest koncepcją starszą, której początki sięgają średniowiecznych
monarchii stanowych. Wtedy to delegaci do zgromadzeń stanowych otrzymywali
od swoich wyborców wiążące instrukcje co do szczegółowych decyzji. Imperatywność mandatu odwoływała się więc do ścisłego przestrzegania woli osób tego
mandatu udzielających i niepodejmowania działań poza ten mandat wykraczających. Ogólnie można stwierdzić, że koncepcja mandatu imperatywnego opiera się
na następujących cechach: (1) przedstawiciel jest jedynie reprezentantem swojego
okręgu wyborczego, a nie całego zbiorowego podmiotu suwerenności; (2) przedstawiciel jest zobowiązany do uwzględniania opinii i oczekiwań własnego elektoratu; (3) może być on odwołany przed upływem kadencji348.
Mandat wolny pojawił się wraz z rozwojem demokracji, szczególnie w związku z odejściem od monarchii absolutnych i podkreśleniem zasady suwerenności
ludu. Istotny wpływ na rozwój tej formy mandatu miało upowszechnienie proporcjonalnej formuły przeprowadzania wyborów, gdyż jej stosowanie ograniczać
może bezpośrednie związki pomiędzy wyborcami a wybranymi (odwrotnie niż to
ma miejsce w przypadku wyborów większościowych i mandatu imperatywnego).
W przypadku formuły proporcjonalnej i wolnego charakteru mandatu w praktyce nie występuje możliwość cofnięcia wyborczego pełnomocnictwa (w wymiarze
zindywidualizowanym) i pozbawienia mandatu przez wyborców, co przy mandacie imperatywnym bywa traktowane jako kardynalna zasada. Podstawą możliwości odejścia od imperatywności mandatu przedstawicielskiego było przeniesienie
reprezentacji z grupy konkretnych wyborców na zbiorowy podmiot suwerenności (np. naród), którego wyższy stopień abstrakcyjności nie wyklucza jednak odpowiedzialności osoby wybranej. Odpowiedzialność ta ma współcześnie przede
wszystkim polityczny charakter, gdyż wyborcy mogą odmówić odnowienia mandatu podczas kolejnych wyborów w sytuacji, gdy przedstawiciel zawiódł ich zaufanie. Mandat wolny posiada następujące cechy: (1) przedstawiciel jest reprezentantem całego narodu, nie zaś tych, którzy go wybrali; (2) zachowuje prawo
do działania zgodnie z własnymi poglądami i orientacjami politycznymi; (3) nie
może zostać odwołany przez wyborców przed upływem kadencji349.
348
349
 Ibidem, s. 21.
 Ibidem, s. 21.
89
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
Można wskazać dwa podstawowe typy relacji pomiędzy wyborcą a kandydatem wybranym w wyniku wyborów. Pierwszy, nazywany modelem „delegata”, zakłada, że wybrany kandydat jest delegowany przez swojego wyborcę i postępuje
tak, jak postąpiłby sam wyborca, nawet w sytuacji gdy ma własną, inną preferencję. Drugi przypadek, nazywany modelem „powiernika”, zakłada, że kandydat jest
wybrany przez wyborców, ponieważ posiada cechy umożliwiające podejmowanie
decyzji zgodnie z interesem swoich wyborców. Model ten zakłada, że reprezentant potrafi myśleć i działać we własnym imieniu, bez obowiązku głosowania
dokładnie tak, jakby głosował jego wyborca, który zachowuje nad nim kontrolę
dzięki mechanizmowi kolejnych wyborów350.
W wyborach najczęściej startują kandydaci popierani bezpośrednio lub pośrednio przez partie polityczne. Charakter politycznego przedstawicielstwa jest w takiej
sytuacji determinowany również poprzez odniesienia partyjne, co wpływa na kształt
sprawowanego mandatu, dając możliwość mówienia o tzw. mandacie partyjnym.
Sama koncepcja mandatu partyjnego pojawiła się w II poł. XIX wieku wraz z powstaniem i rozwojem partii masowych, których podstawowym celem działania była
reprezentacja warstw społecznych, do jakich kierowały one swój apel. Przedstawiciele tych partii twierdzili, że zobowiązania wobec elektoratu będą po dojściu do władzy upoważniały i obligowały ich do działania w interesie społecznym351. W takich
warunkach możliwe było wytworzenie specyficznych relacji pomiędzy wyborcami
a mandatariuszami, których głównym elementem było istnienie czynnika pośredniego w postaci partii politycznych. Organizacje partyjne mogły wymuszać oczekiwane
zachowania wybranych, ograniczając wolność sprawowanego mandatu.
Mandat udzielany partii politycznej jest szczególnie atrakcyjny z punktu widzenia sprawności wyłonionej władzy – kiedy to większość wyborców wskazuje
grupę najważniejszych postulatów, sposobów ich realizacji i podmioty, które ten
proces mają za zadanie przeprowadzić. Obywatele powinni więc móc wyrobić sobie pogląd co do działania partii, w sytuacji gdy dojdzie ona do władzy. Warunek
ten jest niezbędny, aby wyborcy mogli podejmować słuszne z ich punktu widzenia decyzje. Wyniki wyborów powinny przełożyć się zaś na wyłonienie spójnego
systemu władzy, zaangażowanego w politykę odpowiadającą oczekiwaniom wyborców i zdolnego do jej sprawowania. Proces mandatowy jest więc nastawiony
na identyfikację wizji rządów w chwili wyborów i uformowanie funkcjonalnej
większości po ich zakończeniu352.
Koncepcja mandatu partyjnego jest przy tym poddawana ostrej krytyce, której źródłem są przede wszystkim możliwe negatywne konsekwencje, jakie może
350
 D.R. Swenson, Relacja pomiędzy wyborcami a wybranymi przez nich reprezentantami: w jaki
sposób system głosowania wpływa na zaufanie publiczne w systemie politycznym, [w:] D. Dudek,
D. Kała, P. Potakowski, Jakiej ordynacji potrzebuje Rzeczpospolita?, Lublin 2008: Katolicki Uniwersytet Lubelski, s. 47-49.
351
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 77.
352
 Ibidem, s. 79.
90
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
ze sobą nieść. Pierwszym elementem krytyki jest uprzedmiotowienie relacji wyborca – mandatariusz poprzez wprowadzenie czynnika pośredniego w postaci partii politycznej. Może ona dokonać politycznego ubezwłasnowolnienia wybranego
kandydata, nakazując mu działanie sprzeczne z interesem większości obywateli,
choć bardzo często przy aprobacie swoich wyborców. Dużo istotniejszym argumentem w tym względzie wydaje się jednak możliwość marginalizacji postulatów
mniejszości, która nie posiadając partyjnych mandatów może zostać pozbawiona nie tylko wpływu na prowadzoną politykę, ale również forum przedstawiania
swoich argumentów353.
Badacze systemów wyborczych nie wypracowali jednoznacznego stanowiska w zakresie ich znaczenia, konsekwencji oraz stopnia oddziaływania. Niektórzy przypisują systemowi wyborczemu wyjątkowe znaczenie i akcentują jego
istotny wpływ na sposób sprawowania rządów, model ustrojowy państwa czy determinowane zachowania wyborcze. W takim ujęciu wybory stają się podstawowym mechanizmem funkcjonalnym kreowania przestrzeni politycznej w państwie, często sprowadzając system wyborczy do instrumentu manipulacji sferą
polityki354. Inni traktują system wyborczy jako zmienną zależną, a charakter systemu politycznego łączą silniejszymi powiązaniami z tradycją polityczną, strukturą społeczną, rozwojem ekonomicznym i poziomem kultury politycznej niż
przyjętą formułą wyborczą. Jednak bez względu na sposób patrzenia na system
wyborczy, należy mu przypisać sprawczą rolę w kreowaniu mechanizmów dystrybucji władzy. Jak pisze Radosław Markowski, „system wyborczy to ordynacja
wyborcza wsparta umiejętnościami ludzi – polityków i wyborców – którzy powinni potrafić skorzystać z niej w odpowiedni sposób. Innymi słowy, ordynacja
wyborcza to zbiór reguł gry, formalna propozycja wobec obywateli i elit politycznych, by zachowywali się w pewien sposób. Prawo wyborcze można wprowadzić
w życie w ciągu jednej nocy, natomiast powstawanie systemu wyborczego trwa
zazwyczaj kilka kadencji parlamentarnych, a system partyjny kształtuje się jeszcze dłużej i dopiero potem”355.
Samo pojęcie systemu wyborczego można rozumieć w ujęciu holistycznym
oraz przy zastosowaniu formuły zawężającej. W pierwszym przypadku obejmuje ono wszystkie elementy, które dotyczą procesu wyborczego, zawierając prawo wyborcze i sposoby organizacji wyborów. Takie ujęcie jest charakterystyczne
dla prawa konstytucyjnego, w którym system wyborczy jest pojęciem szerszym
od prawa wyborczego, pomimo że pełni ono fundamentalną rolę, określając procedury wyborcze i podstawowe zasady, w oparciu o które są one przeprowadzane356. Ujęcie węższe określa system wyborczy jako „wzorce zachowania, według
 Ibidem, s. 78.
 G. Sartori, Political Development and Political Engineering, [w:] J.D. Montgomery, A.O. Hirschman (red.), Public Policy, Cambridge 1968: Harvard University Press, s. 273.
355
 R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 2.
356
 A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP…, s. 21.
353
354
91
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
których wyborcy wyrażają w głosowaniu swoją preferencję co do partii i/albo
co do kandydata oraz metody przeliczania wyników wyborczych w wyniki mandatowe”357. Takie postrzeganie systemu wyborczego zasadza się na rozumieniu
jego roli w wymiarze mechanicznych konsekwencji wykorzystania jego zapisów
dla możliwości stosowania podstawowych procedur demokratycznych. Wśród
składowych systemu wyborczego wymienia się najczęściej wielkość okręgu,
uprawnienia wyborcy w trakcie głosowania i formułę wyborczą358, jednakże warto
również pamiętać o innych czynnikach wpływających na ostateczny wynik głosowania359. Do najczęściej podnoszonych przez badaczy elementów zaliczyć można jeszcze m.in. mechanizmy kompensacyjne, model finansowania sfery polityki
i wyborów oraz procedury zwiększania partycypacji wyborczej.
Pojęcie wielkości okręgu wyborczego może być rozpatrywane poprzez obszar opisywanego terytorium, liczbę ludności go zamieszkującej (utożsamianej
z liczbą uprawnionych do głosowania) oraz liczbę mandatów przypadających
do rozdzielenia podczas wyborów. „Kształt i granice okręgów mają związek
z charakterem struktury socjoekonomicznej wyborców w danym okręgu. Podział na okręgi wyborcze odbywa się z uwzględnieniem czynnika geograficznego
oraz czynnika demograficznego, czyli liczebności elektoratu. Granice okręgów
najczęściej pokrywają się z granicami jednostek podziału administracyjno-politycznego, lub tworzone są specjalne granice przez określony organ ustawodawczy
lub też wykonawczy. Kształt i granice okręgu mogą być przedmiotem manipulacji
w celu uprzywilejowania określonej grupy elektoratu kosztem innej”360. Podział
terytorium wyborczego na wydzielone administracyjnie jednostki pełni w systemie wyborczym następujące funkcje361: (1) zapewnia równą reprezentację poszczególnym częściom kraju – uniemożliwia wystąpienie sytuacji, w której część
terytorium nie posiadałaby politycznej reprezentacji; (2) pozwala realizować preferencje mieszkańców i wybór reprezentujących je przedstawicieli, a duże okręgi
czyni emanacją wielopartyjnego parlamentu; (3) determinuje wybór formuły wyborczej w zależności od rozmiaru okręgu, będąc istotnym elementem transformacji głosów na mandaty.
Rozmiar okręgu determinuje możliwość wyróżnienia systemów z jednomandatowymi (uninominal) oraz wielomandatowymi (plurinominal) okręgami
wyborczymi. W przypadku okręgu jednomandatowego jest do niego przypisana
formuła uzyskania mandatu przez zwycięzcę. Wśród drugiej grupy wyróżnić moż D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 53.
 Np. D. Rea, The Political Consequences of Electoral Laws…, s. 16; A. Reynolds, B. Reilly,
The International IDEA Handbook of Electoral System Design, Stockholm 2005: Institute of Democracy and Electoral Assistance, s. 146.
359
 Np. P.J. Taylor, R.J. Johnston, Geography of Elections, New York 1979: Holmes & Meier, s. 40;
A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP…, s. 22.
357
358
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 53.
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 24; J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 75.
360
361
92
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
na okręgi od dwóch do kilkuset mandatów w sytuacji, gdy wszyscy przedstawiciele są wybierani w jednym okręgu, obejmującym terytorium całego kraju. W przypadku okręgów wielomandatowych Dieter Nohlen proponuje podział na okręgi
małe (od 2 do 5 mandatów do obsadzenia), średniej wielkości (6-9 mandatów)
oraz duże (10 i więcej mandatów)362.
Podział terytorium na okręgi wyborcze może być przedmiotem licznych
kontrowersji. Już Douglas W. Rea zauważył, że badacze systemów wyborczych
„zbyt dużo uwagi poświęcają wpływowi formuły wyborczej, a zbyt mało konsekwencjom przyjęcia rozmiaru okręgu wyborczego”363. Ostateczny kształt ustalania
ich granic może stać się zarzewiem sporów pomiędzy rządzącymi a opozycją, gdyż
jego domniemanym efektem jest faworyzowanie jednych sił kosztem innych. Dlatego, choć stabilność reguł wyborczych może być traktowana jako ważny cel działania sfery polityki, przyjmuje się, że sprawy tej nie można uregulować w sposób
ostateczny. Zmiany demograficzne czy ruchy migracyjne wpływające na ilościowy charakter okręgu powinny znajdować swoje odzwierciedlenie w cyklicznie
dokonywanym przeglądzie czynników wpływających na liczbę mandatów w poszczególnych okręgach. Jacek Haman dostrzega potrzebę wieloaspektowego traktowania procesu wyodrębnienia okręgów wyborczych364. Ich dystrybutywna rola
służyć ma uzyskaniu komplementarnej reprezentacji poszczególnym częściom
kraju, a zmniejszenie terytorium jednostki wyborczej daje wyborcom możliwość
lepszego poznania kandydatów, co ma szczególne znaczenie przede wszystkim
w wyborach o charakterze spersonalizowanym365. Przedmiotowo traktowana
struktura okręgów wyborczych stanowi podstawowy aspekt dla przyjmowanych
formuł wyborczych, gdyż tylko w przypadku okręgów wielomandatowych uprawdopodobnia ich proporcjonalny rozdział. Same zaś okręgi wyborcze powinny być
płaszczyzną integracji wyborców z reprezentującymi ich mandatariuszami, tworząc układ społecznych więzi i zależności.
Krzysztof Skotnicki rozpatruje kwestie wielkości okręgów wyborczych
w perspektywie funkcji realizowanych przez wybory. Nie bez racji zauważa on,
że „funkcje wyborów są […] pierwotne w stosunku do samych wyborów i bez
wątpienia to one powinny decydować o treści przyjmowanych rozwiązań”366.
Dlatego przy projektowaniu systemu wyborczego i jego późniejszych zmianach
należy rozpatrywać funkcjonalne cele, które przyświecają wyborom. Spośród
wymienionych przez cytowanego badacza kilkunastu funkcji najsilniej oddziałujących na wielkość okręgów wyborczych wskazuje on trzy: (1) odzwierciedlenia poglądów wyborczych; (2) wyłonienia stabilnej większości; (3) legitymują D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 87.
 D. W. Rea, The Political Consequences of Electoral Laws…, s. 124.
364
 J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 75-76.
365
 A. Lijphart, Inżynieria wyborcza: ograniczenia i możliwości, [w:] Władza i społeczeństwo 2.
Antologia tekstów z zakresu socjologii polityki, J. Szczupaczyński (wybór i oprac.), Warszawa
1998: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 70-74.
366
 K. Skotnicki, Funkcje wyborów a wielkość okręgów wyborczych…, s. 25.
362
363
93
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
cą367. Generalna delegacja funkcjonalna w przypadku odzwierciedlenia poglądów
każe widzieć w większych okręgach wyborczych szansę na lepsze oddanie skali
rzeczywistego poparcia dla poszczególnych partii politycznych niż w okręgach
jednomandatowych. Systematycznie prowadzone badania zdają się potwierdzać,
że wielkość okręgu wyborczego stanowi jeden z podstawowych czynników mogących wpływać na dysproporcjonalność systemów wyborczych, a więc na stopień
zniekształcenia woli obywateli wyrażonej w wyborach368, a niektórzy badacze
widzą wręcz w wielkości okręgów wyborczych decydujący czynnik wpływający
na proporcjonalność wyniku wyborów369. Dążenie do zagwarantowania w wyniku
wyborów stabilnej większości rządowej jest łatwiejsze w przypadku mniejszych
okręgów, które ukierunkowują dystrybucję mandatów w stronę największych
partii. Czynnik ten jest szczególnie widoczny w okręgach jednomandatowych,
a przy większej liczbie mandatów możliwe jest zastosowanie instrumentów (klauzule zaporowe, metody przeliczania głosów na mandaty, preferującego partie
z większym poparciem wyborczym) przeciwdziałających nadmiernej frakcjonalizacji370. W przypadku funkcji legitymacyjnej liczba mandatów w okręgu wyborczym bezpośrednio wpływa na możliwość posiadania swojego przedstawiciela
przez szerokie kręgi wyborców (w okręgach jednomandatowych taką reprezentację posiadają jedynie głosujący na zwycięzcę), co jednak, jak się wydaje, nie
uprawnia do wyciągania zbyt daleko idących wniosków w odniesieniu do legitymacji wybranej w ten sposób większości rządzącej371.
Równie dyskusyjnym jak wielkość elementem oceny znaczenia okręgu wyborczego jest jego kształt. Zmiennymi, które w tym przypadku bierze się pod uwagę, są geograficzny kształt okręgu i jego wewnętrzna struktura, warunkowana
możliwością wytyczenia mniejszych jednostek podziału. Poprzez intencjonalny
podział terytorium na okręgi można skutecznie sterować przebiegiem wyborów
i doprowadzić do maksymalizacji liczby uzyskanych zdobyczy mandatowych.
Najczęstszymi formami manipulacji kształtem okręgów wyborczych są dwa zjawiska określane jako: malapportioment oraz gerrymandering.
Pojęcie malapportiomentu odwołuje się do świadomego dopuszczenia
znaczących różnic w wielkości okręgów, obsadzających taką samą liczbę manda Ibidem, s. 25.
 R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych
okręgach wyborczych…, s. 4.
369
 R. Taagepera, M.S. Shugart, Seats and Votes: The Effects and Determinants of Electoral Systems, New Heaven 1989: Yale University Press, s. 112. Jak pisze A. Żukowski: „Do końca lat 80.
XX w. obowiązywała teza Douglasa Rae, że formuła wyborcza ma wpływ na proporcjonalność
wyborów, natomiast wielkość okręgów wyborczych takiego wpływu nie ma. Rain Taagapera i Mathew Soberg Shugart na podstawie badań udowodnili, że wielkość okręgów wyborczych stanowi
„decydujący czynnik” wpływajacy na proporcjonalność wyników wyborów”, [w:] A. Żukowski,
Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji
do Sejmu i Senatu RP…, s. 20.
370
 K. Skotnicki, Funkcje wyborów a wielkość okręgów wyborczych…, s. 22.
371
 Por. Ibidem, s. 24.
367
368
94
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
tów. Jego stosowanie jest więc zaprzeczeniem zasady równości wyborczej w sensie materialnym, w ramach której na jeden mandat powinna przypadać taka sama
(lub zbliżona) liczba wyborców. Początkową motywacją do opisywanego konstruowania okręgów wyborczych była próba zapewnienia u zarania demokracji równej reprezentacji ludności wiejskiej i miejskiej, poprzez faworyzowanie okręgów
wiejskich kosztem miejskich. W późniejszym okresie zjawisko malapportiomentu
wiązało się z długotrwałym utrzymywaniem niezmienionych granic okręgów wyborczych pomimo istotnych zmian demograficznych, co prowadzić mogło do dysproporcjonalności w przydziale mandatów372. Jeżeli z jakichś względów zmiana
kształtu okręgu jest niemożliwa (lub trudna do przeprowadzenia), zapewnienie
równości wyborów można uzyskać poprzez wprowadzenie kompensacyjnego poziomu repartycji mandatów373.
Częściej spotykanym i wzbudzającym większe kontrowersje zjawiskiem jest
gerrymandering, polegający na takim manipulowaniu kształtem okręgu, którego celem jest uzyskanie korzyści dla jednego z ugrupowań uczestniczących w wyborach374. Nazwa tej formy manipulacji pochodzi od gubernatora Massachusets
Elbridge Gerry’ego, który w 1812 roku zatwierdził ustawę o zmianie podziału stanu na okręgi wyborcze. Jej celem było zagwarantowanie zwycięstwa Demokratów
w wyborach do legislatury stanowej375. Wśród celów politycznych takiego działania możemy wyróżnić: zagwarantowanie sukcesu danej partii (kandydata), marginalizację przeciwników politycznych lub ograniczenia reprezentacji określonej
grupy społecznej oraz próbę zagwarantowania reprezentacji mniejszościom. Ten
ostatni przypadek znajduje współcześnie zastosowanie w niektórych krajach o głębokich podziałach socjopolitycznych, gdzie władze w taki sposób dzielą okręgi
wyborcze, aby zapewnić równą reprezentację poszczególnym mniejszościom religijnym czy etnicznym376. Jednak w większości krajów podobne manipulacje są za A. Lijphart, Electoral Systems and Party Systems: A Study of Twenty-Seven Democracies
1945‑1990…, s. 126-128.
373
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 32.
374
 Można spotkać się również z afirmatywną formą gerrymanderingu (affirmative gerrymandering), której celem jest uzyskanie takiego kształtu okręgów wyborczych, który zapewni reprezentacje mniejszościom. Szerzej: A. Żukowski, Gerrymandering – manipulacja granicami okręgów
wyborczych w systemach demokratycznych, [w:] M. Kowalski (red.), Przestrzeń wyborcza Polski,
Warszawa 2003: PAN IGiPZ, s. 179-190.
372
 Dzięki zmianie Demokraci uzyskali 29 mandatów przy 50 164 uzyskanych głosach, natomiast
federaliści otrzymali jedynie 11 miejsc w legislaturze stanowej, mimo że głosowało na nich 51 766
wyborców. Źródło: J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 181.
376
 Jak podaje Arkadiusz Żukowski, uprzywilejowana pozycja mniejszości w niektórych krajach
wiąże się z prawnymi gwarancjami uzyskania przez tę mniejszość mandatów. W Nowej Zelandii
zagwarantowano prawo do posiadania reprezentacji parlamentarnej przez mniejszość maoryską.
W tym celu utworzone zostały cztery specjalnie rozległe okręgi wyborcze, obok standardowych
– mniejszych. Przedstawiciele mniejszości maoryskiej mają prawo głosować albo w zwykłych
okręgach wyborczych, albo w czterech specjalnych, [w:] A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 28-29.
375
95
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
bronione, a warunki podziału na okręgi wyborcze ściśle określa ordynacja wyborcza. Najczęściej wskazywane są dwie podstawowe metody gerrymanderingu377:
(1) metoda „pakowania”, czyli wytyczenie granic okręgu w sposób gwarantujący
zwycięstwo kandydata lub partii poprzez skupienie jak największej liczby jego
zwolenników i uczynienie go „bezpiecznym”; (2) metoda „pękania”, polegająca
na deprecjonowaniu przeciwników politycznych i takim podzieleniu terytorium,
na którym posiada on przewagę, aby rozproszyć głosy jego wyborców378.
Kolejnym elementem systemu wyborczego jest struktura głosu, czyli uprawnienia wyborcy w akcie głosowania. Rozwiązania przyjęte w konkretnych ordynacjach regulują, w jakim stopniu wyborcy będą mogli wyrazić swoje preferencje
w dniu głosowania, gdyż stosowana forma list wyborczych i struktura oddawania głosów może w znaczący sposób zwiększyć lub zmniejszyć wpływ elektoratu
na wybór kandydata. Dieter Nohlen proponuje rozróżnienie następujących metod
oddawania głosu: (1) oddanie pojedynczego głosu; (2) oddanie głosu preferencyjnego; (3) oddanie wielu głosów; (4) ograniczone oddanie wielu głosów; (5) oddanie głosu alternatywnego; (6) kumulację; (7) mieszanie (rozdzielenie głosu
na kandydatów z różnych list); (8) system dwugłosowy (jeden głos na kandydata
partii i jeden na listę partyjną)379.
Pełniejszego podziału metod oddawania głosów przez wyborców dokonuje
Wojciech Sokół, wskazując wśród najpopularniejszych: (1) oddanie pojedynczego głosu na kandydata w okręgu jednomandatowym; (2) oddanie pojedynczego
głosu na kandydata w okręgu wielomandatowym; (3) oddanie tylu głosów, ilu jest
reprezentantów wybieranych w okręgu wyborczym; (4) oddanie głosów na kilku
kandydatów, jednak ich liczba jest mniejsza niż liczba mandatów; (5) rozdzielenie
głosów na kilku kandydatów lub oddanie ich na jednego (kumulacja); (6) oddanie
głosu alternatywnego poprzez stworzenie listy rankingowej; (7) oddanie pojedynczego głosu na listę partyjną bądź listę koalicji partii politycznych; (8) wskazanie
zarówno na listę partyjną, jak i jednego kandydata na tej liście; (9) wskazanie
zarówno na listę partyjną, jak i na kilku kandydatów na tej liście; (10) wskazanie
na listę partyjną oraz na kandydatów z tej listy wraz z możliwością poparcia kandydata/-ów z innej listy (mieszanie); (11) oddanie pierwszego pojedynczego głosu
na kandydata oraz drugiego głosu na listę partyjną (system dwugłosowy)380.
 Szerzej: A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 150-153; W. Sokół, Geneza
i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej, s. 32.
378
 Metoda „pękania” może być stosowana przede wszystkim w aglomeracjach, gdzie centrum
obszaru miejskiego (zwykle bardziej lewicowe) łączy się z jego obrzeżami (bardziej prawicowe),
w celu maksymalizacji wyniku prawicy (technika przekątnych). Innym przykładem jej zastosowania jest taki podział, który minimalizuje siłę głosów mniejszości rasowych, etnicznych, religijnych
czy narodowych w okręgach zdominowanych przez daną mniejszość, co w ostateczności często
uniemożliwia jej zdobycie swojej reprezentacji (bądź odwrotnie – podział taki umożliwia mniejszościom zdobycie reprezentacji (affirmative gerrymandering). Szerzej: M. Chmaj, W. Skrzydło,
System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej…, s. 44-45.
379
 D. Nohlen Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 96.
380
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschod377
96
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
W przypadku głosowania na listy wyborcze zasadnicze znaczenie ma ich charakter. Mogą one przybrać trojaką formę: (1) listy zamkniętej; (2) listy otwartej
(półotwartej) oraz (3) listy wolnej. Forma listy wyborczej ma istotny wpływ na relacje między wyborcą a kandydatem oraz między kandydatem a partią, co przekłada się na przykład na poziom personalizacji kandydata i jego autonomię. Listy
zamknięte charakteryzują się tym, że wyborca może oddawać głos tylko na jedną
partię. Ponieważ to partie ustalają kolejność kandydatów (wyborca nie może tej kolejności zmieniać), zamknięte listy zwiększają zależność kandydatów od partii politycznych, dając jednak partiom możliwość planowania składu frakcji. Kolejność
na tego typu listach jest odgórnie ustalana przez władze partii, co spotyka się z zarzutem, iż wyborca tak naprawdę nie ma pełnego wpływu na wybór danego kandydata do organu przedstawicielskiego (wiąże się to z bezpośrednim uprawnieniem
wyborcy do kreowania składu politycznego organu i tylko z pośrednim uprawnieniem do kształtowania jego składu personalnego). Poza tym taka lista skutecznie
ogranicza rywalizację wewnątrzpartyjną o głosy elektoratu i uzależnia funkcjonowanie partii od osoby lidera bądź wąskiego grona jej najważniejszych polityków.
Otwarte listy dają partiom możliwość nadania im wstępnej struktury. To wyborca decyduje, kto będzie reprezentował partię. Wybierany kandydat ma świadomość poparcia nie tylko swojego ugrupowania, lecz także poszczególnych wyborców, co zwiększa jego niezależność od partii. Lista otwarta umożliwia elektoratowi
wskazanie konkretnej osoby na liście partyjnej, gdyż gremia partyjne nadają jej
jedynie wstępną strukturę. Dzięki takiej formie partia ma możliwość sprawdzenia
realnego poparcia politycznego i osobistego swoich kandydatów, a jej reprezentanci o największym poparciu mogą umocnić swoją pozycję w partii oraz stać się
bardziej niezależni w podejmowaniu parlamentarnych decyzji.
Listy wolne w połączeniu z uprawnieniem wielokrotnego oddawania głosu
dają wyborcy możliwość poparcia osób reprezentujących różne partie polityczne. Z punktu widzenia wyborcy lista wolna najdokładniej oddaje personalne preferencje. Umożliwia ona stworzenie własnej listy z kandydatów znajdujących się
na różnych listach partyjnych (np. system panachage obowiązujący w Szwajcarii)
czy dopisanie własnego kandydata na listę wybranej partii. Ogranicza to w pewnym stopniu władztwo partii politycznych, pozostawiając przy tym elektoratowi
swobodę dokonywania zmian w obrębie list wyborczych381. Generalne zależności
pomiędzy formami list wyborczych a sposobami głosowania zawiera tabela 3.
W niektórych ordynacjach wyborczych można także znaleźć zapisy dotyczące tworzenia list zblokowanych przez partie polityczne, czyli łączenia list dwóch
lub kilku partii w jedną w celu stworzenia koalicji wyborczej. Jest to korzystne
dla partii, które samodzielnie nie są w stanie przekroczyć progu wyborczego. Działanie takie służy redukcji głosów straconych (np. głosów oddanych na małe partie, nieprzekraczające progu wyborczego), umożliwia małym partiom uzyskanie
niej…, s. 33-34.
381
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 94-96.
97
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
Tabela 3. Zależność między formami list wyborczych a sposobami głosowania
Forma listy wyborczej
Lista zamknięta
Niezmienna kolejność
kandydatów na liście
Lista półotwarta
Możliwość zmiany kolejności
kandydatów na liście
poprzez głosy preferencyjne
lub utworzenie nowej kolejności
Lista otwarta (wolna)
Zmiany zarówno w obrębie
listy, jak i między listami mogą
być dokonywane swobodnie
Sposób oddawania głosu
Wyborca dysponuje jednym głosem. Wybiera listę
jako całość.
Wyborca dysponuje głosem preferencyjnym lub ma
przynajmniej dwa głosy (jeden na listę, drugi natomiast
na kandydata), bądź liczbę głosów skorelowaną z liczbą
wybieranych reprezentantów. Może on również oddać wiele
głosów na jednego kandydata (kumulacja).
Wyborca posiada wiele głosów i ma możliwość
zaprojektowania „swojej” listy na podstawie propozycji
nakreślonej przez partię (tzw. panachageing).
Źródło: D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 95
reprezentacji w parlamencie (gdy bez blokowania list nie przekroczyłyby progu).
Konsekwencją blokowania jest zwiększenie efektywnej liczby partii na poziomie
parlamentarnym oraz zwiększenie poziomu fragmentaryzacji sceny parlamentarnej. Blokowanie zmniejsza tym samym częstotliwość powstawania wypracowanych większości (manufactured majority), czyli sytuacji, w których ugrupowanie
posiada większość mandatów, a uzyskało mniej niż połowę głosów382. Jednocześnie
blokowanie list skutkuje zmniejszeniem liczby alternatyw dostępnych wyborcom.
Aby uniknąć zwiększania stopnia rozdrabniania systemu partyjnego na poziomie
parlamentu przy zmniejszaniu liczby alternatyw w wyborach, wprowadzane są
ustawowe progi wyborcze dla list zblokowanych383. Z drugiej strony grupowanie
list wyborczych sprawia, iż scena polityczna staje się mniej czytelna dla elektoratu, a wyborcy, wyrażając swe preferencje, popierają tym samym współkoalicjanta
partii, z którą sympatyzują, choć nie zawsze jest to zgodne z ich poglądami.
Systemy wyborcze różnią się między sobą ze względu na zastosowaną w nich
formułę wyborczą. Przez formułę wyborczą należy rozumieć ogół reguł, w oparciu
o które kandydaci zostają wybrani w danym okręgu wyborczym, oraz sposób przeliczania głosów na mandaty384. Jest to więc reguła (lub zespół reguł) rozstrzygająca
o tym, który kandydat zostaje wybrany w danym okręgu oraz w jaki sposób następuje przetworzenie liczby uzyskanych przez partię głosów w liczbę przypadających jej mandatów, w sposób oczywisty różnicując systemy wyborcze385. Należy
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 37.
383
 D. Nohlen Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 94-95
384
 A. Żukowski, Dylemat wyboru systemu wyborczego. Formuła większościowa czy proporcjonalna?, [w:] S. Drobczyński, M. Żyromski (red.), Rola wyborów w procesie tworzenia się społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, Poznań 2004: Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa, s. 298-299.
385
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
382
98
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
przy tym zaznaczyć, że wśród badaczy występują rozliczne wątpliwości co do samego aparatu pojęciowego, dotyczącego samych formuł i systemów wyborczych386. Część badaczy sugeruje możliwość uznania terminu „formuła wyborcza”
za synonim pojęcia „system głosowania”, dlatego też mówią o większościowych,
proporcjonalnych i mieszanych (quasi-proporcjonalnych) systemach głosowania.
Podobnie popularnym synonimem formuły proporcjonalnej lub formuły większościowej są pojęcia „wybory proporcjonalne” i „wybory większościowe”387.
Jak to zostało już zaznaczone, przyjmując jako kryterium podziału stosowane formuły wyborcze, można w najprostszym modelu wyodrębnić trzy podstawowe systemy wyborcze: (1) większościowe; (2) proporcjonalne; (3) mieszane
(pośrednie). Współcześnie trudno mówić o zdecydowanej hegemonii formuły
większościowej czy proporcjonalnej w zastosowanych systemach wyborczych388.
Trzeba przy tym zaznaczyć, że część badaczy kwestionuje możliwość wyodrębnienia formuł pośrednich między systemami większościowymi a proporcjonalnymi389 również ze względu na opisane przez Maurice’a Duvergera konsekwencje
zastosowania podstawowych modeli oraz wystąpienia wspomnianych już efektów
mechanicznego i psychologicznego. W przypadku większości zwykłej oczekiwanym celem jest uzyskanie systemu dwupartyjnego390, w przypadku większości
bezwzględnej i modelu proporcjonalnego391 skutkiem jest wystąpienie wielopartyjności. Warto jednak zwrócić uwagę, że w późniejszym okresie sam Duverger
wycofał się z kategoryczności swoich twierdzeń392.
Na możliwą nieadekwatność wyodrębnienia formuł pośrednich oraz zamykania typologii tylko w dwóch głównych kategoriach zwrócił uwagę Dieter
s. 37.
386
 A. Lijphart, The Demise of the Last Westminster System? Comments on the Report of New Zealand’s Royal Commission on the Electoral System, „Electoral Studies” Vol. 6 (2)/1987, s. 101.
387
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 37.
388
 A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 13.
389
 Np. V. Bogdanor, Introduction, [w:] V. Bogdanor, D. Butler (red.), Democracy and Elections.
Electoral Systems and Their Political Consequences, Cambridge 1983: Cambridge University
Press, s. 17; R. Jackman, Political Institutions and Voter Turnout in Industrial Democracies, „American Political Science Review” Vol. 81/1987, s. 412-414; A. Blais, The Classification of Electoral Systems, ”European Journal of Political Research” Vol. 16 (1)/1988, s. 99-110; P. Dunleavy,
H. Margetts, Understanding the Dynamics of Electoral Reform, „International Political Science
Review” Vol. 16(1)/1995, s. 14.
390
 M. Duverger, Political Parties: Their Organization and Activity in the Modern State, New York
1954: Wiley, s. 217.
391
 Część badaczy dokonuje rozróżnienia pomiędzy regułą dotyczącą systemu większości względnej i dwupartyjności a hipotezą dotyczącą wielopartyjności. Więcej: J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 34.
392
 M. Duverger, Duverger’s Law: Forty Years Later, [w:] B. Grofman, A. Lijphart (red.), Electoral
Laws and Their Political Consequences, New York 1986: Agathon Press, s. 69-70.
99
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
Nohlen. Takie rozróżnienie wynika z przyjęcia jako kategorii podziału zasady reprezentacji oraz reguły rozstrzygnięcia, które łącznie pozwalają na generalizację
zaprezentowanego stanowiska, co przedstawia tabela 4.
Tabela 4. Typy systemów wyborczych z punktu widzenia kryteriów:
reguła rozstrzygnięcia i cel reprezentacji
Typ systemu wyborczego Reguła rozstrzygnięcia
Cel reprezentacji
Wybory większościowe
Zwycięża większość
Tworzenie większości
Wybory proporcjonalne
Zwycięża udział
Odzwierciedlenie struktury elektoratu
Źródło: D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 129.
Arkadiusz Żukowski za najbardziej przejrzysty uznaje podział na393: (1) większościowe systemy wyborcze (większości względnej i większości bezwzględnej);
(2) proporcjonalne systemy wyborcze (według list partyjnych, pojedynczego głosu przechodniego); (3) mieszane systemy wyborcze (większościowo-proporcjonalne i proporcjonalno-większościowe).
Według Dietera Nohlena różnice wewnątrz modeli proporcjonalnych i większościowych są na tyle istotne, że wymagają dookreślenia poprzez wyodrębnienie
kategorii szczegółowych. Wynika to z faktu, że reguła rozstrzygnięcia i cel reprezentacji mogą ulegać niestandardowym połączeniom, w których na przykład możliwa jest, przy zastosowaniu większościowej reguły rozstrzygnięcia, realizacja
zasady wyborów proporcjonalnych. Fakt ten nie wypływa jednak, zdaniem części
badaczy, na ogólny charakter samego systemu wyborczego394. Wśród systemów
większościowych Nohlen wyodrębnił następujące typy: (1) system większości
względnej w okręgach jednomandatowych; (2) system większości bezwzględnej
w okręgach jednomandatowych; (3) system większościowy z reprezentacją mniejszości; (4) system większościowy w małych okręgach wyborczych; (5) system
większościowy z proporcjonalną listą dodatkową. W kategorii systemów proporcjonalnych wyróżnił: (1) system proporcjonalny w okręgach wielomandatowych;
(2) kompensacyjny system proporcjonalny z progiem ustawowym; (3) spersonalizowany system proporcjonalny z progiem ustawowym; (4) pojedynczy głos przechodni (STV); (5) dokładny system proporcjonalny.
Próby przedstawienia złożonej koncepcji podziału na systemy większościowe, proporcjonalne i mieszane dokonał Wojciech Sokół. Zaletą przedstawianego stanowiska jest nie tylko jego kompleksowość, ale przede wszystkim
(podobnie jak u Arkadiusza Żukowskiego) dookreślenie kategorii systemów
mieszanych jako różnostopniowej hybrydy systemów proporcjonalnych i więk A. Żukowski, System wyborczy do Sejmu i Senatu RP, Warszawa 2004: Wydawnictwo Sejmowe, s. 23.
394
 B. Banaszak, Zalety i wady wyborczego systemu proporcjonalnego, Centrum Studiów Wyborczych, Toruń 2008, s. 17-18.
393
100
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
szościowych. Przedstawiana klasyfikacja pozwala w logiczny sposób połączyć
systemy wyborcze z funkcjami, które są realizowane przy ich udziale. Wśród
systemów większościowych badacz wyróżnił dwa podstawowe rodzaje: większości względnej (zwykłej) i większości bezwzględnej (absolutnej). W systemie
większości względnej wskazał: (1) głosowanie blokowe (w wersji zamkniętej
i otwartej); (2) głosowanie ograniczone (np. system pojedynczego głosu nieprzechodniego); (3) głosowanie kumulacyjne. W systemie większości bezwzględnej Wojciech Sokół wyróżnił: (1) system udziału w drugiej turze tylko
dwóch kandydatów lub list; (2) system udziału wszystkich kandydatów lub list;
(3) system głosowania alternatywnego. W ramach systemów proporcjonalnych
przez badacza wyróżnione zostały: (1) system list partyjnych; (2) system pojedynczego głosu przeniesionego.
Istnienie systemów mieszanych jest wyrazem pragnienia połączenia zalet
formuł proporcjonalnych i większościowych przy minimalizacji ich negatywnych
konsekwencji395. Sama zaś możliwość ich wyróżnienia była często kwestionowana jako tworzenie bytów, które mieściłyby się w formule rozwiązań proporcjonalnych, gdyż wszystkie systemy mieszane polegają na połączeniu (kombinacji)
przedstawicielstwa proporcjonalnego i względnej lub bezwzględnej większości396.
Stąd też część badaczy dopuszcza możliwość istnienia systemów półproporcjonalnych, które stanowią dopełnienie kontinuum pomiędzy rozwiązaniami proporcjonalnymi i większościowymi397. Arkadiusz Żukowski wśród systemów mieszanych
wskazał: (1) system dwóch głosów dla każdego wyborcy; (2) system półproporcjonalny (pojedynczego głosu nieprzechodniego – single nontransferable vote);
(3) systemy list blokowych (grup wyborczych i stowarzyszonych list kandydatów)398. W ramach innej typologii wśród systemów mieszanych wyróżnić można:
(1) systemy koegzystencji; (2) systemy paralelne; (3) systemy fuzyjne; (4) systemy korygujące; (5) systemy supermieszane399.
Systemy mieszane bywają przez część badaczy nazywane również kombinowanymi lub hybrydowymi. Dieter Nohlen klasyfikuje trzy główne rodzaje systemów kombinowanych: (1) spersonalizowane systemy proporcjonalne; (2) systemy kompensacyjne; (3) systemy segmentowe400. Bez względu na przyjęty model
systemu wyborczego, każdy z nich doprowadza do pewnego stopnia deformacji
woli wyborców. Aby móc ustalić konsekwencje systemów wyborczych w tym za W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 72.
396
 ibidem, s. 74.
397
 A. Lijphart, Trying to Have the Best of Both Worlds: Semi-Proportional and Mixed Systems,
[w:] A. Lijphart, B. Grofman (red.), Choosing an Electoral System: Issues and Alternatives, New
York 1986: Praeger, s. 207.
395
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 67-70.
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej,
s. 76-77.
400
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych•, s. 183.
398
399
101
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
kresie, należy posłużyć się różnymi metodami pomiaru, stosowanymi w sposób
łączny. Andrzej Antoszewski proponuje w tym względzie odwołanie się do współczynników proporcjonalności, redukcji efektywnej liczby partii oraz „punktu
przełomu”401 i wyróżnia: (1) systemy relatywnie proporcjonalne, odwzorowujące
strukturę preferencji wyborców (charakteryzują się wysokim współczynnikiem
proporcjonalności – powyżej 95%, niskim „punktem przełomu” – do 10% oraz niskim współczynnikiem redukcji efektywnej liczby partii – od 0 do 10); (2) systemy
deformujące, powodujące efekt średniej dysproporcjonalności (wartość współczynnika między 80 a 95%) oraz charakteryzujące się średnią wartością współczynnika redukcji efektywnej liczby partii (w granicach od 10 do 20) i „punktu
przełomu” (od 10 do 25%); (3) systemy dyskryminujące, charakteryzujące się
przede wszystkim wysoką wartością punktu przełomu (powyżej 25%), wysokim
współczynnikiem redukcji efektywnej liczby partii (powyżej 25) oraz niską proporcjonalnością (poniżej 80%)402.
Najstarszym systemem dokonującym przełożenia głosów na mandaty jest
system większościowy, w którym do uzyskania mandatu jest potrzebne otrzymanie wymaganej prawem liczby głosów403. Liczba ta może mieć charakter
względny, kiedy to wystarcza uzyskanie poparcia większego niż kontrkandydat
(kontrkandydaci), lub charakter kwalifikowany, gdy potrzebne jest przekroczenie pewnego progu poparcia. Dominuje tu zasada „zwycięzca zgarnia całą pulę”
lub „zwycięzca bierze wszystko”. Metoda większościowa znajduje swoje zastosowanie w wyborach do ciał kolegialnych różnych szczebli, a także na stanowiska
jednoosobowe (prezydent, gubernator, mer)404. Immanentną cechą tego systemu
jest uprzywilejowanie jednych uczestników wyborów względem innych. Fakt
ten ma związek ze zjawiskiem nadreprezentacji lub podreprezentacji, czyli uzyskania wyniku wyborów, w którym liczba mandatów z reguły nie jest tożsama
z uzyskanym poparciem. Zwycięzcy uzyskują większą liczbę mandatów kosztem
ugrupowań, które uzyskały gorszy wynik405. Jest to wynik realizacji podstawo Współczynnik proporcjonalności jest to suma różnic pomiędzy procentem uzyskanych głosów
a procentem uzyskanych mandatów przez poszczególne partie podzielona przez 2 i odjęta od 100.
Współczynnik redukcji efektywnej liczby partii oblicza się, dzieląc różnicę między efektywną liczbą partii na poziomie wyborczym a efektywną liczbą partii mierzoną na poziomie parlamentarnym
przez efektywną liczbę partii na poziomie wyborczym i mnożąc następnie ten wynik przez 100.
„Punkt przełomu” oznacza próg poparcia, poniżej którego partie są podreprezentowane (procent
zdobytych przez nie mandatów jest niższy niż procent zdobytych głosów. Więcej: A. Antoszewski,
Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu…, s. 54-55.
401
 A. Antoszewski, Ewolucja system wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.), Demokratyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 56.
403
 Szerokie omówienie zalet i wad systemów większościowych i proporcjonalnych można znaleźć
[w:] A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 12-31.
404
 A. Żukowski, Większościowe systemy wyborcze, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki, Encyklopedia
politologii t.1. Teoria polityki, Kraków 1999: Kantor Wydawniczy Zakamycze, s. 301.
405
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczpospolitej Polskiej…, s. 68-69.
402
102
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
wego postulatu przyświecającego zastosowaniu formuły większościowej, która ma sprzyjać zapewnieniu większości przez partię wygrywającą wybory. Jak
pisze David M. Farrell, „zastosowanie systemu większościowego daje nadzieję
na uzyskanie znaczącej przewagi zwycięzców nad pokonanymi, a tym samym
zwiększenie perspektywy silnego i stabilnego rządu”406. Z drugiej jednak strony,
Larry Diamond ostrzega przed jego możliwymi, negatywnymi konsekwencjami,
pisząc: „[…] systemy większościowe są niebezpieczne dla krajów o głębokich
etnicznych, regionalnych, religijnych lub innych emocjonalnie spolaryzowanych
podziałach, w których występuje silna tożsamość poszczególnych grup oraz wzajemna nieufność pomiędzy nimi. Nadrzędnym imperatywem jest w tym przypadku uniknięcie szerokich wykluczeń każdej znaczącej grupy”407.
Sytuację wystąpienia znaczącej rozbieżności pomiędzy oddanymi głosami
a uzyskanymi przez daną listę mandatami określa się mianem „efektu św. Mateusza”. Na skutek zastosowania formuły większościowej może on prowadzić
do otrzymania, w ekstremalnym przypadku, wszystkich mandatów na danym obszarze, pomimo nieznacznej przewagi głosów. Sytuację tę obrazują słowa z Ewangelii św. Mateusza (13:12): „Bo kto ma, temu będzie dane i nadmiar będzie mieć;
kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma”408. Najczęściej jednak zjawisko
rozbieżności głosów i mandatów nie ma tak krańcowego charakteru, ale prowadzi
do znaczących dysproporcji.
Wśród zalet stosowania systemów większościowych można wymienić:
(1) kanalizowanie konfliktów międzypartyjnych na płaszczyźnie społeczno-ekonomicznej, dzięki czemu wyborcy mogą zająć spójne stanowisko w przestrzeni
sceny politycznej409; (2) ochronę przed rozdrobnieniem partyjnym poprzez redukcję szans małych partii politycznych na uzyskanie mandatu; (3) wspieranie koncentracji partii w kierunku ukształtowania się systemu dwupartyjnego; (4) wspieranie
stabilnych rządów w formie partyjnych rządów większościowych410; (5) wspieranie politycznego umiarkowania poprzez konkurencję partii politycznych o umiarkowany elektorat środka; (6) wspieranie zmiany w sprawowaniu rządu, ponieważ
nieznaczne modyfikacje poparcia mogą skutkować dużymi zmianami w rozkładzie mandatów; (7) doprowadzenie do rozstrzygnięcia o przywództwie rządowym
bezpośrednio przez wyborców, a nie przez partie w przetargach koalicyjnych411.
Poza wymienionymi zaletami zwraca się też uwagę na pozytywne aspekty związane z charakterem kampanii wyborczej. W systemach większościowych
kampania ma charakter bardziej zindywidualizowany, gdyż wyborcy zwraca D.M. Farrell, Electoral systems: a comparative introduction, Basingstoke 2001: Palgrave, s. 5.
 L. Diamond, Developing Democracy: Toward Consolidation, Baltimore 1999: Johns Hopkins
University Press, s. 104.
408
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 154.
409
 Ibidem, s. 164.
406
407
 D.M. Farrell, Comparing Electoral Systems, London 1997: Prentice Hall , s. 13.
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 140.
410
411
103
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
ją uwagę na cechy kandydata, jego program i dotychczasowe efekty działalności. Na dalszy plan schodzi jego przynależność partyjna, również ze względu
na większy zakres niezależności kandydata od kierownictwa partyjnego412. Poza
tym przyjmuje się, że kampania w wyborach większościowych jest bardziej dynamiczna, a koszty jej przeprwadzenia w okręgach jednomandatowych są niższe niż
w okręgach wielomandatowych413.
Wśród wad systemów większościowych wymienia się najczęściej414: (1) poważną deformację wyników wyborów; (2) brak możliwości artykulacji idei i interesów środowisk niezwiązanych z najsilniejszymi partiami lub ugrupowaniami
politycznymi; (3) możliwość ignorowania woli większości społeczeństwa, gdyż
najczęściej większość taka nie jest w parlamencie odpowiednio reprezentowana;
(4) możliwość niewyłonienia się w wyniku wyborów wyraźnej większości parlamentarnej; (5) niedoreprezentację partii, które nie posiadają zwolenników skoncentrowanych w zwartych skupiskach. Zajmują one w wyborach drugie i niższe
lokaty, przez co uzyskują znikomą liczbę mandatów lub nie uzyskują ich w ogóle;
(6) możliwość zmuszenia wyborcy do kierowania się zasadą „mniejszego zła”
i oddania głosu na partię lub kandydata, z którym się nie utożsamia, w sytuacji
gdy nie popiera partii najsilniejszych415.
 Wydaje się, że twierdzenie o słabszym związku z partią w wyborach większościowych nie znajduje pełnego potwierdzenia, gdyż w skonsolidowanych demokracjach stosunkowo rzadko (szczególnie w wyborach parlamentarnych) mandaty przypadają kandydatom niezależnym (bez poparcia
partyjnego). Kluczową rolę w tym przypadku odgrywa proces nominacji kandydatów przez partie polityczne, dodatkowo wzmacniany w sytuacji silnej identyfikacji partyjnej elektoratu. Jeżeli
któraś z partii posiada znaczącą przewagę nad konkurentami w okręgu wyborczym (tzw. okręgi
pewne), to już sama nominacja partii dla kandydata może oznaczać wygranie wyborów i zdobycie
mandatu.
413
 A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 18.
414
 Radosław Markowski pisze o wadach ordynacji większościowych w formule większości
względnej, m.in.: „Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych większości względnej (FPTP) doprowadzi do sytuacji, w której obywatele nie będą mieli żadnego wyboru podobnego
do obecnie istniejącego. Na listach znajdą się bowiem ludzie nominowani przez partie (i tylko
tacy). W konsekwencji, po kilku turach wyborczych będziemy mogli realistycznie wybierać między dwoma kandydatami dwóch (jedynych) partii. Homogeniczność kulturowo-religijna Polski
i brak silnych regionalizmów nie wróży przecież dobrze powodzeniu partii „trzecich”. Kandydaci na listach partyjnych będą w zdecydowanej większości „wyrośniętymi chłopcami”, być może
chłopcami dobrze myślącymi o dziewczynkach i wielbiącymi ich niezaprzeczalne zalety, ale nie
będą to „wyrośnięte dziewczynki”. Tych ostatnich w sejmie będzie po prostu znacznie mniej niż
obecnie”. Szerzej o wspomnianych wadach: R. Markowski, System wyborczy – system partyjny – jakość demokracji. O jednomandatowych okręgach wyborczych… , s. 14. Równie krytyczne stanowisko w tej kwestii zajmuje Jarosław Szymanek [w:] Antynomie systemów wyborczych,
[w:] S. Grabowska, R. Grabowski (red.), Materiały z Międzynarodowej Konferencji Naukowej
„Prawo wyborcze do parlamentu w wybranych państwach europejskich. Rzeszów 3-4 kwietnia
2006 roku, Rzeszów 2006: Zakład Komparatystyki Prawniczej Wydziału Prawa Uniwersytetu
Rzeszowskiego, s. 138-140.
415
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 165.
412
104
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Poza tym w niektórych sytuacjach system większościowy może zachęcać
do powstawania partii rasowych, etnicznych, klanowych czy regionalnych nastawionych na skonfliktowanie czy spolaryzowanie elektoratu (np. wybory w Malawi
w 1994 roku). Ponadto partia polityczna posiadająca znaczną większość w parlamencie (dominant position) może nie uwzględniać głosów opinii publicznej, gdyż
w przypadku spadku utraty poparcia wyborców nawet do 20% będzie w stanie
samodzielnie rządzić416.
Systemy proporcjonalne posiadają krótszą tradycję niż większościowe
– stopniowemu upowszechnieniu uległy dopiero w XX wieku. Ich powstanie było
odpowiedzią na niedoskonałości formuł większościowych, doprowadzających
do deformacji wyniku wyborczego z perspektywy uzyskanego poparcia oraz niezapewniających właściwej reprezentacji, szczególnie grup mniejszościowych.
W systemach tych, w założeniu, podział mandatów odpowiada stosunkowi ogółu
głosów zdobytych przez kandydatów lub listy wyborcze. Oznacza to, że liczba
zdobytych głosów powinna mniej więcej równać się liczbie zdobytych mandatów417, przez co odzwierciedlony zostaje układ sił w społeczeństwie. Proporcjonalna reprezentacja bywa traktowana jako synonim sprawiedliwości wyborczej418.
Idea reprezentacji proporcjonalnej zakłada, że partie w ciałach kolegialnych posiadają tylu swoich reprezentantów, ile proporcjonalnie uzyskały poparcia elektoratu419. Liczba mandatów jest więc proporcjonalna do liczby oddanych głosów420.
Wśród zalet systemów proporcjonalnych Dieter Nohlen wskazuje: (1) reprezentację w parlamencie możliwie wszystkich poglądów i interesów w zależności
od ich siły wśród elektoratu; (2) przeciwdziałanie powstawaniu sztucznych większości, które nie reprezentują żadnej rzeczywistej większości w elektoracie i powstają jako wynik instytucjonalnej ingerencji w proces tworzenia woli politycznej; (3) wspieranie zgodnej większości przez negocjacje i kompromisy, w których
biorą udział różne siły społeczne, etniczne czy religijne; (4) przeciwdziałanie ekstremalnym politycznym zwrotom, które w mniejszym stopniu są wynikiem zmian
preferencji politycznych wyborców, a bardziej zależą od efektu zniekształcenia
wywoływanego przez system wyborczy; (5) uwzględnianie zachodzących zmian
społecznych i nowych politycznych prądów, mogących uzyskać parlamentarną reprezentację; (6) utrudnienie wystąpienia procesu kartelizacji partii politycznych
lub tzw. dominujących systemów partyjnych, w których dominująca partia za A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 21-22.
417
 A. Żukowski, Proporcjonalne systemy wyborcze, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki, Encyklopedia
politologii t.1. Teoria polityki, Kraków 1999: Kantor Wydawniczy Zakamycze, s. 243.
418
 A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 24.
416
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 165.
 D.M. Farrell pisze wręcz o ścisłym odwzorowaniu proporcji głosów w podziale mandatów. Biorąc pod uwagę różnorodność oddziaływania formuł proporcjonalnych takie twierdzenie nie wydaje
się w pełni adekwatne [w:] D.M. Farrell, Electoral Systems: a Comparative Introduction…, s. 5.
419
420
105
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
wdzięcza swoją pozycję systemowi wyborczemu i utrudnia lub blokuje demokratyczną zmianę421. Niektórzy badacze uważają, że system proporcjonalny jest
bardziej adekwatny dla społeczeństw heterogenicznych pod względem rasowym
i etnicznym oraz tzw. młodych demokracji, poprzez sprzyjanie stabilizacji systemu politycznego. Natomiast systemy większościowe mają sprawdzać się tam,
gdzie występują homogeniczne stosunki społeczne422.
Wśród najważniejszych wad systemu proporcjonalnego wskazywane są:
(1) fragmentaryzacja systemu partyjnego; (2) sprzyjanie rozbiciu parlamentarnemu
i w konsekwencji konieczność tworzenia koalicji; (3) mniejsza stabilność rządów;
(4) polityczna aktywizacja i możliwość uzyskania mandatów przez ugrupowania
skrajne423. Przeciwnicy systemu proporcjonalnego bardzo często podnoszą również argument o manipulacyjnej intencji stosowania tej formuły, dzięki której elity partyjne rozgrywają swoje partykularne interesy nad głowami wyborców424.
Istotniejszym, choć również dysusyjnym wydaje się zarzut nieadekwatności formuły proporcjonalnej do współczesnej rzeczywistości politycznej. Jak twierdzą
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny. O teorii systemów wyborczych…, s. 140-141.
 A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 26.
423
 A. Żukowski, Systemy wyborcze…, s. 167.
424
 Julian Kozłowski wymienia następujące wady proporcjonalnej formuły wyborów: „1. Jest
niezrozumiała dla wyborców i zniechęca do udziału w wyborach – ale przy niskiej frekwencji
wyborczej umożliwia awans kandydatów mało znanym wyborcom z list komitetów wyborczych
o relatywnie niskim poziomie poparcia społecznego; 2. Znosi odpowiedzialność posłów przed ich
wyborcami – ale ułatwia posłom rozgrywanie osobistych interesów politycznych, m.in. na drodze koniunkturalnej zmiany partyjnej przynależności w trakcie kadencji; 3. Destabilizuje i osłabia
państwo – ale ułatwia zarządzanie wbrew woli wyborców; 4. Zamienia demokrację w partiokrację – a więc zwiększa wpływ różnych centralnych i lokalnych międzypartyjnych układów i sojuszy politycznych pozbawionych mandatu wyborczego; 5. Generuje korupcję polityczną – ale m.
in. umożliwia partiom budowanie tajnych funduszy wyborczych i gromadzenie prywatnych majątków ich działaczom; 6. Degeneruje życie publiczne, degeneruje partie polityczne i przeszkadza
powstaniu społeczeństwa obywatelskiego – ale pozwala partyjnym liderom dłużej utrzymywać się
przy władzy w warunkach wyraźnego braku poparcia społecznego […]”, [w:] M.A. Griffith-Traversy (red.), Demokracja, parlament i systemy wyborcze, Warszawa 2007: Wizja Press&IT, s. XI-XII. Przytoczony cytat jest przykładem ideologizacji dyskursu na temat ordynacji wyborczych,
podnosząc nie tyle merytoryczne argumenty, ile zawierając wybiórczą interpretację możliwych,
negatywnych konsekwencji zastosowania formuły proporcjonalnej. A jak przekonuje Arkadiusz
Żukowski, przy debacie o systemach wyborczych należy brać pod uwagę czynniki kontekstowe.
Pisze on: „Skutki działania określonych systemów wyborczych zależą bowiem m.in. od doświadczeń historycznych, struktury konfliktu danego społeczeństwa, geograficznej alokacji poparcia wyborczego, stopnia fragmentaryzacji, spolaryzowania systemu partyjnego, czy też poziomu kultury
politycznej” [w:] A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 35. Za najlepszą puentę rozważań o zmianie systemu wyborczego do sejmu na większościowy należy uznać głos Jarosława Szymanka,
który pisze: „Postulowana przez niektóre środowiska polityczne zmiana ordynacji wyborczej jest
więc tak naprawdę lekarstwem, które zamiast uleczyć może jedynie zabić pacjenta” [w:] J. Szymanek, Większościowa formuła wyborcza (falsa lectio i fama clamosa), „Studia Politologiczne”
nr 9/2005, s. 207.
421
422
106
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
niektórzy badacze, w stosunku do początku ubiegłego stulecia, kiedy związki grup
społecznych z partiami politycznymi były zdecydowanie silniejsze, obecnie partie
polityczne przeżywają kryzys i ich związki z grupami społecznymi są w zaniku425.
Jednak z tego argumentu zdaje się nie wynikać, że system większościowy miałby
tutaj mieć jakąś przewagę.
Z zaprezentowanego powyżej zestawienia jasno wynika, że postrzeganie
efektów, jakie przynoszą ze sobą systemy wyborcze – niezależnie od przyjętej
formuły – jest niejednoznaczne. Stanowi to potwierdzenie tezy, że nie ma systemów doskonałych i każdy z nich posiadał będzie zarówno zalety, jak i wady
– w zależności od kontekstu dokonywanej oceny. Co interesujące, efekty działania
systemów wyborczych nie będą miały jednoznacznego charakteru. W zależności
od zajmowanego stanowiska ten sam fakt może być przez jednych traktowany
jako cecha pozytywna, a przez innych postrzegany jako kardynalna wada. Przykładem takiej interpretacji może być możliwa do uzyskania w wyniku wyborów
proporcjonalnych fragmentaryzacja systemu partyjnego, która przez zwolenników
będzie traktowana jako wyraz pluralizacji idei politycznych, a krytycy będą w niej
dostrzegać czynnik destabilizujący sferę polityki. Przytoczone wątpliwości wskazują na istotność interpretacyjną kontekstu analizy systemu wyborczego, szczególnie w perspektywie reżimu politycznego i funkcji, które wybory mają spełniać.
Wykazanie wad i zalet poszczególnych systemów wyborczych stanowi
podstawę do podjęcia badań nad możliwością wypracowania formuły łączącej pozytywne konsekwencje systemów większościowych i proporcjonalnych,
przy możliwej redukcji ich negatywnych następstw. Sarah Birch zwraca jednak
uwagę, że systemy mieszane nie są prostą sumą zastosowanych rozwiązań jednostkowych (odwołujących się do większości i proporcjonalności), a mieszczą
się gdzieś pomiędzy skrajnymi rozwiązaniami, mogąc przejmować negatywne
konsekwencje obu426.
Systemy mieszane stanowić więc będą mechanizm transformacji głosów
na mandaty z wykorzystaniem różnych formuł wyborczych (większości względnej
stosowanej w systemie pluralistycznym i formuł wykorzystywanych w systemie
proporcjonalnym, większości bezwzględnej i formuł proporcjonalnych) w wyborach do danego organu przedstawicielskiego427. Proporcja mandatów obsadzanych
według wybranych formuł jest ustanowiona w ramach stworzonego modelu, jednak zasada większości względnej w okręgach jednomandatowych wymaga ich
powiększenia428, gdyż w innym przypadku skutkować może ciągłym występowa A. Żukowski, Dylematy wyboru systemu wyborczego we współczesnych demokracjach – kontekst ordynacji do Sejmu i Senatu RP…, s. 29.
425
426
 S. Birch, Electoral Systems and Electoral Misconduct, „Comparative Political Studies”
Vol. 40(12)/2007, s. 1545-1546. Dostęp elektroniczny: https://netfiles.uiuc.edu/fesnic/fspub/
Birch_2007.pdf .
427
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 72-73.
428
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 67.
107
2.2. Proceduralny wymiar wyborów
niem zjawiska dysproporcjonalności429. W sytuacji pozostawienia okręgów jednomandatowych dominujące partie polityczne nie mają motywacji do zawierania
strategicznych sojuszy z mniejszymi ugrupowaniami, gdyż nie skutkuje to maksymalizacją ich zdobyczy mandatowych430.
Specyfika systemów mieszanych, wynikająca z połączenia przedstawicielstwa proporcjonalnego oraz względnej lub bezwzględnej większości, pozwala
charakteryzować je biorąc pod uwagę m.in.: (1) rodzaj zastosowanych formuł wyborczych; (2) charakter relacji pomiędzy tymi formułami; (3) proporcje mandatów
uzyskiwanych w ramach poszczególnych formuł wyborczych (w segmencie proporcjonalnym i większościowym lub pluralistycznym)431.
Za najważniejszą zaletę systemów mieszanych jest uznawana możliwość głosowania zarówno na partie polityczne (jako poparcie pewnej wizji programowej),
jak i na konkretnego kandydata (poprzez spersonalizowanie poparcia). Pozwala to
na uzyskanie większego stopnia zależności pomiędzy wyborcami w okręgu wyborczym a ich reprezentantami, co jest trudne do osiągnięcia w formule proporcjonalnej, gdyż w niej politycy są bardziej uzależnieni od swoich macierzystych
partii politycznych (choćby w wyniku procedury tworzenia list wyborczych)432.
Taki efekt występuje szczególnie wtedy, gdy wybory w mieszanej formule odbywają się w pojedynczym głosowaniu (jedynie na jednostkowych kandydatów
partii), a jest osłabiany, gdy wyborcy dokonują wyboru również z list partyjnych
w głosowaniu podwójnym (posiadają dwa niezależne głosy: na kandydata i na listę partyjną)433.
Systemy mieszane mogą przyczyniać się przez to do powiększania oferty
programowej i zwiększania zainteresowania obywateli sferą polityki. Ułatwiają
także uzyskanie mandatów osobom niezwiązanym z partiami politycznymi, lokalnym liderom czy przedstawicielom organizacji społecznych. Doprowadzać mogą
do zwiększenia politycznego pluralizmu poprzez umożliwienie zdobycia mandatu partiom małym lub ugrupowaniom regionalnym. Do głównych wad systemów
mieszanych zalicza się ich skomplikowaną formułę, często niejasną dla przeciętnego obywatela, możliwość petryfikowania sceny politycznej (szczególnie przy relatywnie słabym systemie partyjnym) oraz ogniskowanie działalności partii wokół
lidera i wzmacnianie podziałów w sprawach partykularnych interesów434. Warto
 G. Sartori, Comparative Constitutional Engineering, New York 1994: New York University
Press, s. 73.
430
 R.G. Moser, Unexpected Outcomes: Electoral Systems, Political Parties, and Representation
in Russia, Pittsburgh 2001: Pittsburgh University Press, s. 7.
431
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…, s. 74.
429
 D.M. Farrell, Electoral Systems: a Comparative Introduction…, s. 97.
 R.S. Katz, Reforming the Italian Electoral Law 1993, [w:] M.S. Shugart, M.P. Wattenberg (red.),
Mixed-Member Electoral Systems: The Best of Both Worlds?, Oxford 2001: Oxford University
Press, s. 117.
434
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych państw Europy Środkowej i Wschodniej…,
s. 87-89.
432
433
108
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
także zwrócić uwagę na podniesioną przez Giovaniego Sartoriego wątpliwość,
jak systemy mieszane oddziałują na liczbę partii politycznych. O ile zastąpienie
systemu większościowego mieszanym doprowadza z reguły do zwiększenie liczby partii politycznych435, o tyle uzyskanie efektu ich redukcji w sytuacji wprowadzenia systemu mieszanego zamiast proporcjonalnego może być wątpliwe436.
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów
Wykorzystanie odmiennych formuł wyborczych wpływać może na realizację
różnych funkcji wyborów. Wynika to wprost z opisywanych powyżej konsekwencji zastosowania formuły większościowej lub proporcjonalnej oraz z możliwych
odmienności w ramach systemu politycznego czy struktury społecznej. System
wyborczy będzie więc jednym z podstawowych czynników determinujących
funkcje wyborów, a poprzez jego świadomy wybór można intencjonalnie wpływać na konsekwencje przeprowadzanej elekcji. Należy w tym miejscu zauważyć,
że spełnienie przez wybory jednej funkcji przy lekceważeniu pozostałych świadczy o słabości systemu wyborczego, co w skrajnych przypadkach może doprowadzić do destabilizacji systemu politycznego i przejścia od formy rządów demokratycznych do dyktatury437.
W tym miejscu należy również przytoczyć stanowisko obecne szczególnie
w środowisku prawniczym, które rozpatruje sprawczą funkcję wyborów i jej kontekstowy wpływ na system wyborczy. Jak pisze Krzysztof Skotnicki, „jest oczywiste, że wiele z funkcji wyborów wywiera wpływ na przyjmowane regulacje prawne.
Dotyczy to wielu rozwiązań ustrojowych, ale przede wszystkim systemu wyborczego […]”438. Przywoływane ujęcie charakteryzuje się wysokim stopniem niejednoznaczności, na co wpływ mają dwa kluczowe czynniki. Po pierwsze, wyróżnienie wielu funkcji wyborów sprawia, że będą one pozostawały ze sobą w różnych
relacjach, które mogą być komplementarne, ambiwalentne czy konkurencyjne.
Szczególnie w tym ostatnim przypadku wybór systemu wyborczego może oznaczać albo próbę pogodzenia istniejących sprzeczności, bądź też stanowić o przyznaniu pierwszeństwa poprzez przyjęcie preferowanego rozwiązania. Drugim powodem jest różny wpływ poszczególnych funkcji na system wyborczy. Jedne będą
 F. Ferrara, E.S. Herron, Going It Alone? Strategic Entry under Mixed Electoral Rules, „American Journal of Political Science” Vol. 49/2005, s. 17.
436
 G. Sartori, Comparative Constitutional Engineering, New York 1994: New York University
Press, s. 75.
437
 A. Żukowski, Systemy wyborcze. Wprowadzenie…, s. 167.
438
 K. Skotnicki, Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system wyborczy. Zarys problematyki, [w:] „Przegląd Sejmowy” nr 2(79)/2009, Warszawa: Wydawnictwo Sejmowe, s. 13.
435
109
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów
wyraźnie determinowały przyjmowane rozwiązania, a oddziaływanie innych może
być nawet kwestionowane (np. funkcji programowej czy integracyjnej)439.
W systemach odwołujących się do reguł większości, jedną z podstawowych
różnic w realizowanych funkcjach (w porównaniu z systemami proporcjonalnymi) jest charakter selekcji elit politycznych mających sprawować władzę. Model
większościowy odwoływał się będzie do spersonalizowanego charakteru wyboru,
w ramach którego wyborcy bezpośrednio wskazują osoby obdarzone poparciem.
Procedura taka tworzy specyficzny rodzaj więzi pomiędzy wyborcami a wybranymi, zapewniający większy związek nie tylko z osobami popierającymi, ale i całym
okręgiem wyborczym. Dzieje się tak poprzez minimalizację roli partii politycznych jako podmiotów kreujących charakter ostatecznego wyboru, gdyż pozbawione są one podstawowego atrybutu występującego w formułach proporcjonalnych – list wyborczych. W przypadku wyborów odbywających się w okręgach
jednomandatowych dochodzi do tego jeszcze konieczność reprezentowania całego okręgu, gdyż ten nie posiada innego reprezentanta. To sprawia, że w sposób pośredni zwycięzca wyborów staje się również przedstawicielem obywateli,
którzy go nie poparli. Funkcja selekcji elit, realizowana w formule większościowej, nie zapewnia proporcjonalności politycznej reprezentacji okręgu wyborczego, a na poziomie całego kraju prowadzi najczęściej do nadreprezentacji dużych
ugrupowań i podreprezentacji mniejszych (albo całkowitego jej braku).
Wybory większościowe pozwalają na wzmocnienie funkcji kontrolnej. Dzieje się tak poprzez bezpośredni charakter poparcia kandydata (a nie listy partyjnej)
i ze względu na to – ostateczność rozstrzygnięcia. W opisywanym przypadku nie
ma możliwości przemycenia niepopularnego polityka na dalszym miejscu listy,
gdyż formuła first past in the post uniemożliwia taką strategię zdobycia mandatu.
Silniejsza kontrola wyborcza realizowana w wyborach większościowych mocniej
upodmiatawia wyborców, sprawiając, że politycy bardziej starają się (albo przynajmniej tworzą takie wrażenie) zdobyć ich zaufanie i przychylność. Wynika to
z jednoznacznego charakteru werdyktu wyborczego oraz braku możliwości innego sposobu zdobycia mandatu niż zwycięstwo.
Z realizacją funkcji kontrolnej silnie powiązana jest funkcja egzekwowania
odpowiedzialności politycznej, gdyż w wyniku wyborów obywatele wpływają
na kształt organów władzy. Wybory większościowe sprzyjają realizacji tej funkcji
zarówno w wymiarze bezpośrednim, jak i pośrednim. Jednak w tym pierwszym
przypadku, szczególnie w okręgach jednomandatowych, możliwe jest wystąpienie syndromu „twierdz wyborczych”, w ramach którego przewaga jednego ugrupowania w okręgu może być tak znaczna i tak trwała, że w praktyce drastycznie
zmniejsza szansę na wygranie wyborów przez konkurenta. Mechanizm taki doprowadza do politycznego zniechęcenia wyborców (partie opozycyjne wystawiają
kandydatów pro forma i nie zabiegają o wygraną z taką determinacją jak w okręgach, gdzie wynik do końca jest niepewny). To w konsekwencji doprowadza
 K. Skotnicki, Wpływ funkcji wyborów na prawo wyborcze i system wyborczy. Zarys problematyki…, s. 13.
439
110
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
do spadku frekwencji wyborczej. Skoro wynik rozstrzygnięcia jest prawie pewny
przed wyborami, to obywatele nie znajdują motywacji do udziału w wyborach440.
W wymiarze pośrednim, gdy obywatele dokonują wyboru organów posiadających
kompetencje egzekwowania odpowiedzialności politycznej, wybory większościowe sprzyjają utrwaleniu podziału dychotomicznego na rządzących i opozycję.
Bez względu na formułę wyborów w ich wyniku dochodzi do realizacji funkcji programowej, co jednak nie znaczy, że nie można wskazać różnic w jej ramach.
System większościowy z jednomandatowymi okręgami sprzyjał będzie konkretyzacji programów wyborczych w ujęciu jednostkowym, gdyż możliwa jest łatwiejsza weryfikacja ich realizacji. Racjonalni kandydaci wystrzegać się muszą
składania pustych obietnic, bo mogą one stać się orężem przeciwko nim w następnej elekcji. Wraz ze wzrostem wielkości okręgu wyborczego (ilości mandatów
do obsadzenia) możliwe jest wystąpienie procesu odchodzenia od konkretyzacji zapisów programowych, gdyż poziom ich uszczegółowienia może być przeszkodą w generowaniu poparcia (co może się podobać jednej części elektoratu,
w przypadku reszty może doprowadzać do sprzeciwu, szczególnie jeśli łączy się
to z uprzywilejowaniem jakichś obszarów). W sytuacji gdy okręgiem wyborczym
jest cały kraj, doprowadza to do uogólnienia zapisów programowych, a formą dotarcia do jednostkowego wyborcy jest tworzenie lokalnych i regionalnych wersji
programu.
Większościowy system wyborczy nie sprzyja tak dokładnemu odtwarzaniu
opinii publicznej, jak czynić to może system proporcjonalny. Wynika to z tendencji do dychotomizacji przestrzeni politycznej rywalizacji, w wyniku czego
stanowiska pośrednie ulegają zatarciu na rzecz dwóch głównych, przeciwstawnych sobie postulatów. Drugim, niekorzystnym w tym przypadku mechanizmem,
szczególnie w okręgach jednomandatowych, jest reprezentacja przez kandydatów,
którzy siłą rzeczy nie są przedstawicielami całego spektrum politycznego. W krytycznym przypadku może się zdarzyć tak, że wybrana zostanie osoba, która nie
tylko nie reprezentuje większości wyborców w danym okręgu, ale nawet większości uczestniczących w wyborach (wymóg uzyskania większości względnej).
Rezultatem takiego stanu rzeczy będzie nie tylko brak odtworzenia obrazu opinii
publicznej, ale jej całkowite zafałszowanie.
Pośrednią konsekwencją słabej reprezentatywności uzyskanej w wyniku wyborów większościowych jest obniżenie się partycypacji wyborczej. System, który
słabo przekłada społeczne preferencje na reprezentację mandatową i praktycznie
uniemożliwia uzyskanie politycznego przedstawicielstwa małym partiom politycznym i ich wyborcom, skutkować może zniechęceniem do udziału mniejszych ugrupowań i rezygnacją z głosowania osób je popierających. Większość ponadnarodowych badań wskazuje, że wysoki poziom dysproporcjonalności wyborów zmniejsza
frekwencję, co jest zasadniczo zgodne z założeniem, że brak proporcjonalności
w przekładaniu poparcia na mandaty zmniejsza poczucie skuteczności niektórych
 M. Gallagher, Proportionality, Disproportionality and Electoral Systems, „Electoral Studies”
Vol. 10/1991, s. 35-36.
440
111
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów
wyborców i prowadzi do absencji441. Pippa Norris zwraca przy tym uwagę, że w sytuacji, gdy większa liczba partii ma szanse na uczestnictwo w podziale mandatów,
prawdopodobieństwo zmarnowania głosu przez wyborcę jest mniejsze442.
Wybory większościowe zdają się sprzyjać wyłanianiu stabilnej większości
rządowej bardziej niż proporcjonalne, choć w tym przypadku nie ma twardych
reguł, które można przytoczyć, tym bardziej że formuły proporcjonalne niejednokrotnie prowadzą do wyłonienia bardziej stabilnych rządów, niż to się dzieje przy zastosowaniu zasad większości (szczególnie bezwzględnej). Postulowana szersza możliwość uzyskania stabilnej większości przy zastosowaniu formuł
większościowych wynika z większego prawdopodobieństwa powstania bądź gabinetu jednopartyjnego, bądź przy udziale mniejszej ilości partii. Poza tym, nawet
w przypadku tworzenia gabinetu koalicyjnego, istota jego stabilności może odwoływać się do zbieżności programowej, którą łatwiej osiągnąć już na poziomie
porozumień wyborczych. Warto w tym miejscu przytoczyć opinię części badaczy,
którzy nie przyznają atrybutowi programowości koalicji gabinetowych roli czynnika wpływającego na ich stabilność. Zdaniem tej grupy badaczy tzw. koalicje
ślepe nie są mniej stabilne w trakcie procesów rządzenia.
Proporcjonalna formuła będzie inaczej oddziaływała niż wybory większościowe, jednak nie zawsze będzie to reakcja biegunowo różna. W przypadku niektórych funkcji będą one wręcz realizowane w taki sam sposób, czego przykładem
jest przeniesienie na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu obywateli.
Formuła wyborcza będzie w tym przypadku różnicowała tryb takiego przeniesienia, jednak już sama jego realizacja wynikała będzie również z innych przesłanek
niż system wyborczy.
Proporcjonalność systemu wyborczego przyznaje pierwszeństwo realizacji
zasady adekwatnej reprezentacji przed wyłanianiem stabilnej większości, zdolnej
do trwałego rządzenia. Mowa jest tutaj o możliwych skutkach kierunkowych, a nie
mechanicznym ich wystąpieniu, gdyż wybory większościowe mogą doprowadzić
do wyłonienia przedstawicielstwa odwzorowującego odniesienia społeczne, a proporcjonalne – zapewnić stabilną i możliwie jednorodną większość. Dlatego też,
podobnie jak w przypadku funkcji realizowanych w systemie większościowym,
należy ostrożnie podchodzić do generalizacji wniosków dotyczących proporcjonalnego oddziaływania, a przytaczane przykłady traktować bardziej jako uprawdopodobnioną opcję niż regułę. Wszak już Stein Rokkan zauważył, że system
proporcjonalny zaczął być najwcześniej stosowany w tych zachodnioeuropejskich
państwach, które charakteryzowały się wysokim poziomem etnicznej heterogeniczności443. Drugim czynnikiem jego powodzenia stały się procesy demokraty441
 S.A. Banducci, J.A. Karp, Political Efficacy and Participation in Twenty-Seven Democracies: How Electoral Systems Shape Political Behaviour, „British Journal of Political Science”
Vol. 38/2008, s. 314.
442
 P. Norris, Choosing Electoral Systems: Proportional, Majoritarian, and Mixed Systems, „International Political Science Review” Vol. 18(3)/1997, s. 309.
443
 S. Rokkan, Citizens, Elections, Parties, Oslo 1970: Universitetsforlaget, s. 157.
112
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
zacji, które poprzez zapewnienie dostępu do instytucji legislacyjnych przedstawicielom nowych grup społecznych (szczególnie klasy robotniczej) powodowały
potrzebę zabezpieczenia interesów partii politycznych, reprezentujących siły starego establishmentu. Wprowadzenie systemu proporcjonalnego zapewniało przynajmniej częściową ochronę interesów grup panujących dotychczas444.
Formuła proporcjonalna, odmiennie niż większościowa, wpływa na realizację funkcji selekcji elit politycznych. Odmienność ta wynika z mniejszej personalizacji samego aktu wyboru oraz wzrostu znaczenia partii politycznych przy konstruowaniu list wyborczych. Nie można przy tym przyjąć założenia, że w wypadku
wyborów większościowych rola partii w procesie nominowania kandydatów jest
mała, gdyż to one ostatecznie decydują o udzieleniu poparcia osobom starającym się o urząd. Jednak w tej sytuacji politycznie racjonalny bywa również start
kandydata niezależnego, który w specyficznych warunkach może odnieść sukces. W formule wyborów proporcjonalnych, szczególnie przy konstruowaniu list
wyborczych, partie polityczne decydują o szansach poszczególnych kandydatów,
a tym, którym odmówią poparcia, redukują szanse na wybór do minimum. Wyborcy w takim modelu w dalszym ciągu posiadają ostateczny wpływ na wybór,
jednak jest on ukierunkowany przez listy partyjne.
Funkcja kontrolna w logice wyborów proporcjonalnych, w porównaniu
z większościowymi, jest realizowana w nieco inny sposób. Wpływ na to ma opisywany charakter formuły wyborczej, która pozwala nie tylko na spersonalizowaną, ale również na partyjną kontrolę rządzących. Spersonalizowany wymiar
kontroli rządzących poprzez zastosowanie formuły proporcjonalnej może być
nieco słabszy niż w wyborach większościowych, gdyż partie mają możliwość
umieszczenia źle ocenianego polityka na liście wyborczej w okręgu wielomandatowym wraz z bardziej popularnymi kandydatami. W takiej sytuacji może on
liczyć, że wysokie poparcie osób z tej samej listy przełoży się na uzyskanie mandatu również przez niego. Kontrola rządzących na płaszczyźnie partyjnej odbywa się poprzez możliwość cofnięcia poparcia dla nich i w konsekwencji utratę
władzy na rzecz innych ugrupowań lub wyborcze odnowienie legitymacji dla jej
dalszego sprawowania.
W przypadku funkcji programowej wybory proporcjonalne sprzyjają tworzeniu programów generalnych, mających ogólne zapisy i odniesienia. Wynika
to z faktu, że posługiwać się nimi muszą różni kandydaci umieszczeni na listach
wyborczych, a poza tym ich realizacja jest bardziej uwarunkowana sukcesem całej partii niż wygranymi pojedynczych kandydatów. Nie uniemożliwia to jednak
pewnej konkretyzacji i dookreślenia programów poprzez tworzenie ich regionalnych i lokalnych wersji oraz deklaracji programowych pojedynczych kandydatów,
szczególnie w zakresie ich przedmiotowych zainteresowań politycznych. Innym
czynnikiem, wpływającym na programową specyfikę proporcjonalnych wyborów, jest prawdopodobieństwo konieczności zawierania koalicji gabinetowych
444
 A. Lijphart, Constitutional Choices for New Democracies…, s. 75.
113
2.3. Formuły wyborcze a funkcje wyborów
po ich przeprowadzeniu, co wiąże się z możliwą koniecznością rezygnacji z części
własnych postulatów na rzecz programu współkoalicjantów lub też wypracowania na drodze przetargów koalicyjnych całkiem nowych celów programowych.
Wszystkie te okoliczności mogą nie sprzyjać późniejszej weryfikacji wyborczej
realizowanych postulatów programowych z wyborów.
System proporcjonalny może lepiej służyć wykreowaniu w wyniku wyborów obrazu opinii publicznej, a poza tym, jak pisze Arend Lijphart, „ma dodatkową wielką zaletę, że pozwala każdej mniejszości, nie tylko tym uprzywilejowanym w prawie wyborczym, zapewnić wspomaganie w realizacji zasady
reprezentacji”445. Czynnikiem, który ma w tym przypadku szczególne znaczenie,
jest wielkość okręgu wyborczego, gdyż zastosowanie formuły proporcjonalnej
przy stosunkowo małej liczbie mandatów w okręgu może uniemożliwić uzyskanie reprezentacji proporcjonalnej do rzeczywistej struktury poparcia społecznego.
Podobnie negatywny efekt dla uzyskania rzeczywistego obrazu opinii publicznej
może mieć zastosowanie progów wyborczych, które redukować mogą reprezentację parlamentarną małych ugrupowań, szczególnie wtedy, gdy zostały ustanowione na relatywnie wysokim poziomie. Najpełniejszy obraz preferencji społecznych
jest uzyskiwany w dużych okręgach i przy braku klauzul zaporowych. Jednak
konsekwencją takiej kombinacji jest najczęściej wysoki stopień rozbicia partyjnego oraz wysoka efektywna liczba partii zarówno na poziomie wyborczym, jak
i parlamentarnym. Warto także zwrócić uwagę, że realizacji funkcji odtwarzania
obrazu opinii publicznej służy w przypadku formuły proporcjonalnej wyższa frekwencja wyborcza niż ta, która jest przeciętnie uzyskiwana w wyborach większościowych446.
W przeciwieństwie do wyborów większościowych założenia oddziaływania formuły proporcjonalnej mogą nie sprzyjać wyłanianiu w jej konsekwencji
stabilnej większości, która będzie zdolna do utworzenia rządu. Jest to po części
koszt, jaki płaci się za zagwarantowanie lepszego odwzorowania preferencji społecznych i chęć zapewnienia większego stopnia pluralizacji życia politycznego.
Jednak nawet w przypadku reguł proporcjonalnych możliwe jest zastosowanie dodatkowych warunków, które ukierunkowują wybór na ewentualność utworzenia
stabilnej większości. Zaliczyć do nich można ustawowe progi wyborcze zmniejszające liczbę podmiotów partycypujących w podziale mandatów oraz możliwość
tworzenia koalicji wyborczych i blokowanie list, które to czynniki mogą przekładać się na kształt koalicji gabinetowych powoływanych po wyborach.
 A. Lijphart, Electoral systems and party systems: A Study of Twenty-Seven Democracies
1945‑1990…, s. 140.
446
 A. Lijphart, Patterns of Democracy: Government Forms and Performance in Thirty-Six Countries…, s. 284-286.
445
114
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
Preferencje polityczne i wybory mogą być przedstawiane w dwóch konkurencyjnych kontekstach. Pierwszy zakłada istnienie związku pomiędzy zachowaniami wyborczymi obywateli a reprezentowanymi przez nich preferencjami
politycznymi. W takim ujęciu będą to zachowania polityczne, które zachodzą
na płaszczyźnie relacji pomiędzy elektoratem a partiami politycznymi czy poszczególnymi kandydatami, wyrażane natomiast są podczas głosowania. Drugi
kontekst na plan pierwszy wysuwa istniejące relacje pomiędzy rywalizującymi
siłami politycznymi, które generują istotne dla obywateli polityczne dychotomie.
Odsuwa to na plan dalszy zindywidualizowane odwołania wyborców (wywodzące
się np. ze sfery aksjologii i ideologii), a ogniskuje zainteresowanie na ocenie konkurencyjnych stanowisk elit politycznych i ich praktycznym odniesieniu na przykad w postaci wymiarów rządzący – opozycja i lewica – prawica447.
G. Bingham Powell używa jednowymiarowego spektrum lewica – prawica i wskazuje w jego granicach miejsce statystycznie średniego wyborcy, którego pozycja jest preferowana bardziej niż inne przez większość wyborców448.
Abstrahując w tym miejscu od sporów dotyczących użyteczności narzędzia, jakim
jest skala lewica – prawica i samego ich agregatu pojęciowego (gdyż zostanie
to poruszone w dalszej części rozdziału), zaznaczyć należy, że głównymi zaletami przedstawianego narzędzia są prostota jego konstrukcji i stosowania oraz powszechność wykorzystywania przez badaczy polityki449. Oprócz tego warto zwrócić uwagę na możliwość empirycznej weryfikacji stopnia występującej zgodności
identyfikacji politycznych wyborców w ramach skali lewica – prawica z miejscem
zajmowanym przez partie polityczne w tak opisywanej przestrzeni450 oraz ich ideologiczną klasyfikacją w ramach rodzin partii politycznych451. Michael Laver i Ian
Budge, poddając analizie sferę polityki w demokracjach zachodnich, stwierdzają,
że można w nich wyodrębnić dwie podstawowe płaszczyzny politycznych dychotomii, które wpływają na identyfikację postaw i preferencji politycznych wyborców: (1) spektrum lewica – prawica; (2) wymiar „Nowej Polityki”. Jednak
zauważają również, że „odniesienia do „Nowej Polityki” zawierają o wiele mniej
odwołań programowych niż czynniki nawiązujące do zmiennych zawierających
się na skali lewica – prawica oraz prowadzą do wieloznaczności interpretacyj H. Pitkin, The Concept of Representation, Cambridge 1987: Harvard University Press,
s. 210‑212.
448
 Ibidem, s. 181.
449
 R. Inglehart, H.-D. Klingemann, Party Identification, Ideological Preference and Left-right Dimension among Western Mass Publics, [w:] I. Budge, I. Crewe, D. Farlie, Party Identification
and Beyond: Representations of Voting and Party Competition, London 1976: Wiley, s. 246-247.
447
 Ibidem, s. 260.
 P. Mair, C. Mudde, The Party Family and its Study, „Annual Review of Political Science”
Vol. 1/1998, s. 214.
450
451
115
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
nej w niektórych krajach”452. To sprawia, że właśnie kontinuum lewica – prawica
jest najbardziej uniwersalnym sposobem opisu i analizy ulokowania politycznych
preferencji wyborców i ich przełożenia na skutki podejmowanych decyzji wyborczych, poprzez stworzenie „mapy stanowisk” opartej na prostym odwołaniu
do zasad programowych453. Katarzyna Sobolewska-Myślik wskazuje jako podstawowe treści „Nowej Polityki”: (1) konflikt między wzrostem ekonomicznym
a problemami ochrony środowiska; (2) podkreślanie jakości życia, obaw o środowisko, wyrażanie potrzeb samorealizacji; (3) nieufność wobec zaawansowanych
technologii; (4) promowanie indywidualizmu, feminizmu, praw mniejszości i alternatywnego stylu życia; (5) wyrażanie problemów uniwersalnych; (6) poparcie
wielu różnorodnych kwestii; (7) nieustalone lojalności partyjne454.
Samo zjawisko zachowań wyborczych można przedstawić w trzech ujęciach
modelowych455. W najwęższym jest ono utożsamiane z samym uczestnictwem
lub absencją w głosowaniu, które jest traktowane jako najpowszechniejsza czynność wyborcza. Ujęcie decyzjonistyczne odwołuje się do źródeł decyzji podejmowanych przez wyborcę, zarówno co do samego udziału w wyborach, jak i alokacji indywidualnego poparcia. W najszerszej koncepcji zachowania wyborcze
są traktowane jako indywidualne lub zbiorowe formy uczestnictwa w wyborze
osób lub partii politycznych do organów władzy. Przedstawione pozycjonowanie
zachowań wyborczych pozwala na takie prowadzenie procesu badawczego, które ukierunkowuje go na różne płaszczyzny, m.in.: społeczno-strukturalną, identyfikacyjną, partycypacyjną czy ideologiczną456. Zachowania wyborcze można
przedstawić również jako rodzaj zachowań politycznych, wśród których Sylwester Wróbel zwraca uwagę na następujące modele: (1) interakcyjny – w którym
zachowania wyborcze są wzajemnym oddziaływaniem wybierających i wybieranych; (2) decyzyjny – traktujący zachowania wyborcze jako rezultat kalkulacji oczekiwanych zysków z ich podjęcia w perspektywie ponoszonych kosztów;
(3) wymiany – traktujący zachowania wyborcze w kontekście alokacji zasobów
wyborcy i partii; (4) identyfikacji klasowej – zakładający trwałą lojalność pomiędzy wyborcą a partią457.
 M. Laver, I. Budge, Coalition Theory, Government Policy and Party Policy, [w:] M. Laver,
I. Budge (red.), Party Policy and Government Coalitions, London 1992: St. Martin’s Press, s. 29.
453
 M.J. Hinich, M.C. Munger, Ideology and the Theory of Political Choice, Ann Arbor 1994: University of Michigan Press, s. 62.
454
 K. Sobolewska-Myślik, Współczesne partie i systemy partyjne…, s. 92-93.
452
 S. Wróbel, O pojęciach i modelu zachowań wyborczych, [w:] P. Dobrowolski, M. Stolarczyk (red.), Polityka: przedmiot badań i formy jej przejawiania się, Katowice 2000: Wydawnictwo
Uniwersytetu Śląskiego, s. 123-127; S. Wróbel, Zachowanie i działanie polityczne, [w:] B. Szmulik, M. Żmigrodzki (red.), Wprowadzenie do nauki o państwie i polityce, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 278.
456
 A. Turska-Kawa, W. Wojtasik, Postawy, zachowania i decyzje wyborcze jako przedmiot badań
empirycznych, „Preferencje Polityczne” nr 1/2010, s. 7-12.
457
 S. Wróbel, Zachowanie i działanie polityczne…, s. 279.
455
116
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Krzysztof Korzeniowski wyróżnia dwa wymiary zachowań wyborczych.
Pierwszy to kwestia możliwej aktywności – udziału w wyborach lub absencji.
Drugi to dokonanie konkretnego wyboru podmiotu, na który oddawany jest głos,
czyli tzw. preferencja wyborcza. Zachowania te wzajemnie się przenikają, rodząc
możliwe scenariusze: preferencja wyborcza może zaistnieć na długo przed decyzją o udziale w wyborach, może zrodzić się na skutek kampanii wyborczej, jednostki mogą zanegować udział w wyborach z różnych przyczyn, tym samym nie
chcieć się zaangażować w komunikację wyborczą i otworzyć na wypracowanie
określonych preferencji. Mechanizmy, które decydują o kierunku zachowania, są
uwarunkowane wieloma czynnikami. Warto w tym miejscu podkreślić, że zachowanie wyborcze jest szczególnego rodzaju zachowaniem – odmiennym od innych,
codziennych zachowań – i wskazać jego następujące cechy charakterystyczne458:
(1) jest to zachowanie występujące dość rzadko; (2) zwykły, pojedynczy człowiek
ma niewielki wpływ na to, co bywa przedmiotem wyboru; (3) wpływ pojedynczego człowieka na wynik wyborów jest nader nikły; (4) poziom wiedzy politycznej
w społeczeństwach demokratycznych jest znikomy; (5) wynik wyborów w rozwiniętych i ustabilizowanych demokracjach Zachodu ma bardzo niewielki wpływ
na codzienne życie zwykłego obywatela459.
Klasyczne ujęcia badań nad zachowaniami wyborczymi opierają się na trzech
paradygmatach: (1) socjologicznym; (2) psychologicznym; (3) ekonomicznym.
Nurt socjologiczny akcentuje przynależność grupową jednostek i jej wpływ
na podejmowane działania i decyzje. Paradygmat psychologiczny na plan pierwszy wysuwa predyspozycje psychologiczne jednostki i ich przełożenie na sferę
na przykład polityki w postaci identyfikacji partyjnej. Model ekonomiczny zakłada rynkowe ujęcie zachowań wyborczych i odwołuje się na przykład do teorii
racjonalnego wyboru460. Nowsze ujęcia zachowań wyborczych, ale nawiązujące
do klasycznych wzorców badań zakładają m.in. socjogeograficzny model zachowań wyborczych, teorię zaplanowanego działania i marketingowy model zachowań wyborczych.
Zachowania wyborcze można badać na poziomie indywidualnym i zagregowanym. W pierwszym przypadku chodzi o uwarunkowania i motywacje jednostek, które wpływają na ich decyzje podczas głosowania. Na płaszczyźnie zagregowanej analizie zostają poddane więzi na poziomie społecznym461 oraz ich
 K. Korzeniowski, Psychospołeczne uwarunkowania zachowań wyborczych, [w:] K. Skarżyńska (red.), Podstawy psychologii politycznej, Poznań 2002: Wydawnictwo Zysk i S-ka, s. 237-238.
459
 A. Turska-Kawa, Psychologiczne uwarunkowania zachowań wyborczych…, s. 101-102.
460
 M.S. Lewis-Beck, R. Nadeau, Economic Voting Theory: Testing New Dimensions, ”Electoral
Studies” Vol. 30(2)/2011, s. 288-291. Dostęp elektroniczny: http://polisci.osu.edu/conferences/2008election/papers/lewis-beck.pdf.
458
 W. Jednaka, Zachowania wyborcze, [w:] A. Antoszewski W. Herbut (red.), Demokracje
zachodnioeuropejskie. Analiza porównawcza, Wrocław 1997: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 249-253; W. Jednaka, Zachowania wyborcze, [w:] A. Antoszewski,
W. Herbut (red.), Encyklopedia politologii, t. 3…, s. 329.
461
117
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
wpływ na decyzje podejmowane przez wyborców. Powszechnie uznawanymi determinantami zachowań wyborczych są m.in.: świadomość polityczna, uwarunkowania środowiskowe i kulturowe wzorce zachowań462. Świadomość polityczna
jest funkcją komponentu poznawczego postawy politycznej i warunkowana może
być przez proces zrozumienia (rzeczywistego lub wyimaginowanego) zasadności
aktywnego uczestnictwa w działaniach politycznych, szczególnie w ramach oceny możliwości realizacji zakładanych celów. Uwarunkowania środowiskowe są
pochodną posiadanych przez jednostkę zasobów oraz subiektywnej możliwości
ich efektywnego wykorzystania, wynikającej choćby z bieżącej oceny sytuacji.
Wzorce zachowań znajdują swoje źródło w akceptowalnych wartościach, obowiązujących regułach postępowania, systemie normatywnym i tradycyjnych zwyczajach, będących efektem oddziaływania środowiskowego oraz interakcji pomiędzy
jednostką a innymi podmiotami procesów politycznych.
W drugim ujęciu zakłada się brak związku pomiędzy preferencjami politycznymi jednostek a ich zachowaniami wyborczymi w tym wymiarze, w którym decyzje wyborcze jednostek nie odzwierciedlają ich politycznych preferencji. Brak
takiej relacji wynika z przyjęcia dwóch założeń. W pierwszym wskazywane są
czynniki, które decydują o podejmowanych decyzjach wyborczych, a nie należą
do kategorii preferencji politycznych. Zaliczyć do nich można między innymi wymiar emocjonalny podejmowanych decyzji, atrakcyjność kandydatów czy oddziaływania społeczne463. Drugie założenie wskazuje system partyjny i generowane
przez niego opcje polityczne jako czynnik kształtowania i ograniczania decyzji
wyborczych. W tym przypadku istotnymi elementami wpływającymi na wybór są
np. kandydaci, obietnice wyborcze, długofalowe prognozy i zaangażowanie partii
politycznych464.
Wśród wielu koncepcji wyjaśniania zachowań wyborczych dużo uwagi poświęca się również psychologicznym determinantom decyzji wyborczych. Nadaje
się im status zmiennych pośredniczących w moderowaniu zachowań politycznych,
ponadto przyjmuje się, że są one względnie trwałe i odporne na zmiany. Nurt psychologiczny w analizie zachowań wyborczych został zapoczątkowany w minionym wieku i od jego zarania badacze podkreślali rolę trwałych form identyfikacji
partyjnej w ich kreowaniu. W badaniach panelowych National Elections Studies
przeprowadzonych w latach 50. i 70. XX wieku okazało się, że identyfikacja partyjna była najbardziej stabilną postawą jednostki465 łączącą ją ze sferą polityki466.
 W. Sokół, Zachowania polityczne, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii, t. 1…, s. 312.
463
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 177.
464
 Ibidem, s. 177.
462
 D.O. Sears, S. Levy, Rozwój polityczny w okresie dzieciństwa i w wieku dorosłym, [w:] D.O. Sears, L. Buddy, R. Jervis (red.), Psychologia polityczna, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego, s. 74.
466
 A. Turska-Kawa, W. Wojtasik, Postawy, zachowania i decyzje wyborcze jako przedmiot badań
465
118
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Poza tym decyzja o poparciu może być warunkowana chęcią oddania głosu
na partię czy kandydata, który nie jest pierwszym wyborem, ale kalkulacja polityczna podpowiada oddanie głosu właśnie na niego. Wynika to ze strategii zwiększenia użyteczności swojego głosu (np. ze względu na ocenę szans wyborczych)
w sytuacji, gdy pierwsza preferencja jest obarczona ryzykiem niezdobycia mandatu lub warunkowana przewidywanym przebiegiem powyborczych negocjacji
międzypartyjnych. Podobna sytuacja ma miejsce wówczas, gdy wyborca musi
wybierać z nieodpowiadających mu opcji. Może wtedy zrezygnować z udziału
w wyborach, oddać głos nieważny lub poprzeć w jego opinii najmniej szkodliwą
opcję. Głosowanie strategiczne może przyjąć trzy podstawowe formy: (1) ustępowanie – w sytuacji gdy kandydat stojący wysoko w preferencji wyborcy nie
ma szans na wygraną, wyborca deklaruje wyższą pozycję kandydata stojącego
niżej w jego rankingu, w ten sposób ułatwiając mu zwycięstwo; (2) zagrzebywanie – zaniżanie pozycji kandydata po to, aby nie wygrał z kandydatem mocniej
przez danego wyborcę popieranym; (3) odpychanie – deklarowanie niższej pozycji danej alternatywy po to, aby umożliwić jej zwycięstwo467.
Decyzje wyborców można analizować także ze względu na konkretne motywy, jakie nimi kierują podczas aktu głosowania. Jest to związane z indywidualnymi dyspozycjami psychologicznymi, które wpływają na postrzeganie sfery polityki
i determinują działania podejmowane w odniesieniu do dylematów generowanych
przez wybory. W takim kontekście wyborców można podzilić na następujące
typy: (1) wyborcy pozytywni, stanowiący największą część elektoratu. Reagują
oni emocjonalnie i podejmują decyzję na podstawie wizerunku kandydata i sympatii do niego; (2) wyborcy negatywni, do których zalicza się jednostki kierujące
się negatywnymi odczuciami i emocjami. Decyzję o głosowaniu podejmują tylko
dlatego, że mogą zagłosować przeciwko kandydatowi, którego nie darzą sympatią
i mają do niego wrogi stosunek. Jednocześnie nie popierają kandydata, na którego głosują, ale wybierają ich zdaniem mniejsze zło; (3) wyborcy programowi,
odwołujący się do typu racjonalnego wyborcy, swoją decyzję podejmują na podstawie analizy treści programu wyborczego bądź najważniejszych ich zdaniem
punktów programu. Działają oni w pełni świadomie, a swoją decyzję podejmują
samodzielnie; (4) wyborcy aksjologiczni, którzy dokonują wyboru ze względu
na reprezentowany system wartości, religię, najczęściej w sposób dosyć ortodoksyjny; (5) wyborcy partyjni, określani także jako zidentyfikowani z partią. Są najbardziej lojalnym i stabilnym elektoratem, podczas wyborów angażują się osobiście w działalność sztabów partyjnych. Głosują na daną partię bez względu na jej
ewolucję programową czy wysunięcie niepopularnych kandydatów; (6) wyborcy
grupowi, którzy mocno identyfikują się z wyodrębnioną częścią społeczeństwa
i głosują tak jak jej przedstawiciele; (7) wyborcy niezależni, nieidentyfikujący
się z żadną partią ani grupą społeczną. Nie kierują nimi emocje ani nie podejmuempirycznych…, s. 11.
467
 J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 115.
119
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
ją decyzji w sposób racjonalny. Są stosunkowo łatwo sterowalni i właśnie na tej
grupie koncentruje się uwaga sztabów wyborczych; (8) wyborcy wyalienowani,
którzy nie biorą udziału w wyborach, a jednocześnie są niezadowoleni z obecnej
sytuacji. Stanowią zagrożenie dla stabilności funkcjonowania demokracji, gdyż
w specyficznych momentach postanawiają wziąć udział w głosowaniu i robią to
w sposób emocjonalny i ekstremistyczny468.
Interdyscyplinarność badań nad preferencjami politycznymi pozwala na zdecydowanie szerszy kontekst analizy i opisu identyfikowanych zachowań politycznych, umożliwiając w wielu przypadkach bardziej zasadne, koherentne i komplementarne wnioski. Badania preferencji politycznych mogą odwoływać się
do kontekstu dynamiki ich zmiany469, rozumianej jako występowanie stabilności
preferencji lub jej braku470, perspektywy temporalnej, znaczenia czynnika mechanizmów porównawczych w kreowaniu zachowań jednostkowych471, czy roli wymiaru geograficznego w różnicowaniu występujących postaw472. Nie bez znaczenia
w tym przypadku jest również wpływ preferencji jednostkowych na występowanie trwałych dyspozycji do reagowania na bodźce zewnętrzne473. Stabilność preferencji politycznych jest kwestią szeroko podejmowaną w literaturze, co wynika
ze stosunkowo rozległych możliwości pozycjonowania i badania tej problematyki,
szczególnie w kontekście źródeł jednostkowych postaw474. W niektórych z tych
analiz na plan pierwszy wysuwa się kwestia pokoleniowej trwałości postaw, a inne
swoim zainteresowaniem obdarzają zmiany zachodzące w krótszym okresie, nie
tylko między kolejnymi elekcjami, ale wręcz odbywające się w okresie międzykadencyjnym. Czy to w wymiarze zindywidualizowanym, czy też zagregowanym,
historia demokracji dostarcza wielu przykładów zmian, które zachodziły w stosunkowo krótkim czasie, a ich skutki charakteryzowały się niejednorodnością. Wysoki
poziom labilności na poziomie jednostkowym może nie znajdować swojego odzwierciedlenia w obszarze zmiany poparcia między partiami czy blokami politycznymi, gdyż ich suma jest wzajemnie znoszona. Wreszcie, potencjalna chwiejność
 Z. J. Pietraś, Decydowanie polityczne, Warszawa 1988: Wydawnictwo Naukowe PWN,
s. 455‑457.
469
 M. Rabin, Psychology and Economics, „Journal of Economic Literature” Vol. 36/1998, s. 11-12.
470
 K.E. Stanovich, R.F. West, Individual Differences in Framing and Conjunction Effects, „Thinking and Reasoning” Vol. 4/1998, s. 290-291.
468
 J.N. Druckman, A. Lupia, Preference Formation, „Annual Review of Political Science”
Vol. 3/2000, s. 2.
472
 Jak obrazowo pisze Jonathan Rodden, „pierwsze prawo geografii jest prawdziwe dla preferencji
politycznych: wszystko jest związane ze wszystkim, ale rzeczy bliskie są bardziej związane niż
rzeczy odległe”, [w:] J. Rodden, The Geographic Distribution of Political Preferences, „The Annual Review of Political Science” Vol. 13/2010, s. 322.
473
 P.T. Costa, R.R. McCrae, Osobowość dorosłego człowieka. Perspektywa teorii pięcioczynnikowej, Kraków 2005: Wydawnictwo WAM, s. 40.
474
 T.D. Wilson, S.D. Hodges, Attitudes as Temporary Constructions, [w:], L.L. Martin, A. Tesser (red.), The Construction of Social Judgments, Hillsdale 1992: Lawrence Erlbaum Publishers,
s. 38.
471
120
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
może być wynikiem wymuszonym przez czynnik niezależny w sytuacji, gdy oferta
polityczna ulega gwałtownym i nieodwracalnym zmianom, a wyborcy pozbawieni
są możliwości oddania głosu na dotychczasowych swoich faworytów475.
W temporalnym aspekcie badania preferencji politycznych i ich dynamiki
podnoszone są takie kwestie jak m.in. możliwa ich trwałość lub efemeryczność,
wpływ zmian zewnętrznych na dynamikę jednostkowej percepcji rzeczywistości i w konsekwencji utratę starych i wytworzenie nowych wzorców zachowań
oraz mechanizmy utrwalające zmiany zachodzące w jednostkach i całych społeczeństwach. Perspektywa czasowa przy badaniu preferencji politycznych ma fundamentalne znaczenie, szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę oddziaływanie
długotrwałych procesów społecznych, jak choćby konstytuowanie i zanikanie podziałów socjopolitycznych i ich wpływ na przemiany społeczne. Długotrwałe ich
oddziaływanie wytwarza wśród wyborców mechanizmy adaptacyjne, które najczęściej przestają być adekwatne w okresach głębokich zmian społecznych, dynamizując procesy zmiany i tworząc nowe wzorce zachowań476.
Najpowszechniejszym sposobem wyjaśniania istotności aspektu strukturalnego w badaniu preferencji politycznych jest odwołanie się do paradygmatu
społeczno-strukturalnego, w ramach którego głównym odniesieniem świadomościowym jednostki jest jej przynależność grupowa, determinująca reprezentowane przez nią postawy i zachowania477. Założenie o kolektywnym modelu zachowań wyborczych wynika z obserwowanej zależności preferencji jednostkowych
w kontekście przynależności do grupy społecznej (zawodowej, religijnej, klasy
społecznej)478. Ewolucja systemów partyjnych jest w znacznej mierze efektem
zmian zachodzących w charakterze struktury społecznej – te zaś mają związek
z dynamiką podziałów socjopolitycznych. Częściowo przynajmniej konkurencyjny względem społeczno-strukturalnego jest paradygmat identyfikacji partyjnej.
W jego założeniach wyborcy kierują się lojalnością wobec konkretnych partii politycznych (lub w skrajnych przypadkach przywódców politycznych), a nie przynależnością do danej grupy społecznej. Model ten bardzo często jest określany
mianem identyfikacji psychologicznej479. Przestrzenne zróżnicowanie postaw politycznych było już wielokrotnie przedmiotem zainteresowania badaczy, którzy
 R. Markowski, Polski system partyjny po wyborach z 1997 roku – instytucjonalizacja czy wichrowatość, „Studia Polityczne” nr 9/ 1999, s.12.
476
 D.G. Winter, Osobowość a zachowania polityczne, [w:] D.O. Sears, L. Huddy, R. Jervis (red.),
Psychologia polityczna, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 203.
477
 S.M. Lipset, S. Rokkan, Osie podziałów, systemy partyjne oraz afiliacje wyborców, [w:] J. Szczupaczyński (red.), Elity, demokracja, wybory, Warszawa 1993: Wydawnictwo Naukowe Scholar,
s. 97-99.
475
 W. Cwalina, A. Falkowski, Marketing polityczny. Perspektywa psychologiczna, Gdańsk 2006:
Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, s. 57-62.
479
 A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich…, s. 19; W. Jednaka, Zachowania wyborcze, [w:] A. Antoszewski, W. Herbut (red.), Encyklopedia politologii, t. 3…, s. 328.
478
121
2.4. Społeczny wymiar funkcji wyborów
podnosili istotność tego czynnika480. Zmiany administracyjne, powstawanie i zanikanie ośrodków władzy czy zróżnicowanie etniczne świadczyć może o występującej dywersyfikacji postaw politycznych w układzie regionalnym czy lokalnym, stanowiąc ważną ich determinantę481. Istnieje przynajmniej kilka sposobów
wyjaśniania tego zjawiska w Polsce, z których najpopularniejszymi są tzw. hipotezy zaborowa i kolejowa482.
Kwestia identyfikacji politycznej znajduje w politologii trzy komplementarne podejścia. Po pierwsze, może być traktowana jako zgodność pozycji wyborcy
i partii politycznej na skali lewica – prawica. Drugie ujęcie zakłada istotność przynależności grupowej (paradygmat społeczno-strukturalny) i traktowanie decyzji
wyborcy jako funkcji poczucia więzi klasowej, etnicznej czy religijnej. Trzeci model bazuje na wspominanym już paradygmacie identyfikacji partyjnej i zakłada istnienie szczególnego typu więzi pomiędzy wyborcą a partią polityczną483. Tadeusz
Szawiel operuje pojęciami autoidentyfikacji i samookreślenia dla strukturyzacji
zindywidualizowanych poglądów w przestrzeni ideologicznej oraz jako określenia
własnej tożsamości ideologicznej jednostki484. Bardziej szczegółową kategorią jest
pojęcie identyfikacji partyjnej485. Ryszard Herbut traktuje ją dwupłaszczyznowo:
jako związek łączący wyborcę z partią polityczną oraz jej charakter i źródła w kontekście ukształtowania się stabilnych form lojalności partyjnej w obrębie elektoratu
lub ich zaniku czy erozji. Jest to więc stosunek wyborcy do partii, postrzegany
jako spójny układ postaw, opinii, ocen, przekonań i stereotypów, które znajdują
uzewnętrznienie w sposobie jego decydowania o wyborze określonej partii politycznej i w samym akcie głosowania486. Identyfikacja partyjna może być także wy480
 S. Rokkan, Geography, Religion, and Social Class: Crosscutting Cleavages in Norwegian Politics, [w:] S.M. Lipset, S. Rokkan (red.), Party Systems and Voter Alignments: Cross-National
Perspectives, New York 1967: Free Press, s. 372-379; M. Kowalski, Geografia wyborcza Polski. Przestrzenne zróżnicowanie zachowań wyborczych Polaków w latach 1989-1998, Warszawa
2000: IGiPZ PAN. Dostęp elektroniczny: http://www.igipz.pan.pl/zpz/kowalski/Geografia_wyborcza_Polski_Mariusz_Kowalski.pdf.
481
 J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska
1989-2003…, s. 229-230.
482
 J. Raciborski, Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa polskiego 1989-1995…,
s. 158; T. Szawiel, Podział lewica – prawica w polityce oraz w szerszym kontekście kulturowym,
[w:] M. Grabowska, T. Szawiel, Budowanie demokracji. Podziały społeczne, partie polityczne i społeczeństwo obywatelskie w postkomunistycznej Polsce, Warszawa 2003: Wydawnictwo
Naukowe PWN, s. 229-231; T. Zarycki, Region jako kontekst zachowań politycznych, Warszawa
2002: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
483
 A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich…, s. 18-19.
484
 T. Szawiel, Podział lewica – prawica w polityce oraz w szerszym kontekście kulturowym…,
s. 220-221.
485
 S. Bartolini, P. Mair, Identity, Competition, and Electoral Availability: The Stability of European Electorates 1885-1985, Cambridge 1990: Cambridge University Press, s. 34-36.
 R. Herbut, Identyfikacja partyjna, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Encyklopedia politologii, t. 3…, s. 69.
486
122
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
nikiem poziomu lojalności partyjnej wyborcy, bieżącej oceny działalności partii
oraz postrzegania przez niego miejsca danej partii w spektrum lewica – prawica487.
Część badaczy zwraca uwagę na liczne komponenty identyfikacji partyjnej,
m.in. polityczne zaangażowanie obywateli w kampanię wyborczą czy postawę
akceptacji lub dezaprobaty względem systemu partyjnego jako całości488, co pozwala traktować identyfikację jako coś stabilnego i niepoddającego się korekcie
w procesie kampanii wyborczej489. Jest to więc zmienna pośrednicząca w odbiorze
zewnętrznych bodźców, płynących ze sceny politycznej, która dostarcza wskazówek dotyczących procesu podejmowanych decyzji wyborczych oraz interpretacji
wydarzeń społeczno-politycznych. Z drugiej jednak strony Robert Wiszniowski490
twierdzi, że „zawodność koncepcji stabilnych zachowań wyborczych, będących
wynikiem zjawiska identyfikacji wyborczej, wynika ze złożoności i dynamiki
przestrzeni politycznej (wyborczej, parlamentarnej i rządowej) oraz zmian zachodzących w ramach struktur społecznych państw demokratycznych. […] Okazuje
się, że w złożonych społeczno-politycznych uwarunkowaniach automatycznie dochodzi do jej przeobrażeń, a ona sama przybiera różne postaci czy też formy”491.
2.5. Wyborcze modele kontinuum identyfikacji politycznych
Jednym z najpowszechniejszych w naukach społecznych, ale zarazem najciekawszych pojęć związanych z polityką jako dziedziną badań jest diada lewica
– prawica, którą można osadzać w wielu obszarach interpretacyjnych492. W krajach
demokratycznych jest ona dosyć powszechnie stosowana jako narzędzie odzwierciedlające jednowymiarową przestrzeń, w której zarówno obywatele, jak i partie
polityczne mogą strukturyzować swoje preferencje. Jak stwierdza G. Bingham
Powell, „jest to nie tylko najszerzej dostępna pojedyncza miara preferencji obywa M.S. Lewis-Beck, Economics and Elections: The Major Western Democracies…, s. 84.
 R.G. Niemi, H.F. Weisberg, Classics in Voting Behavior, Washington 1993: Congressional Quarterly Press, s. 112-114.
489
 A. Campbell, P.E. Converse, W.E. Miller, D.E. Stokes, The American Voter, New York 1960:
John Wiley & Sons, s. 264.
487
488
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Wrocław 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 177.
491
 Więcej: A. Turska-Kawa, W. Wojtasik, Postawy, zachowania i decyzje wyborcze jako przedmiot
badań empirycznych…, s. 10-12.
492
 R. Inglehart, H.-D. Klingemann, Party Identification, Ideological Preference and Left-right Dimension among Western Mass Publics…; S. de Grazia, Left-right in Politics the Case for Symbolic
Lateral Asymmetry, [w:] „Political Studies” Vol. 29/ 1981; F. G. Castles, P. Mair, Left Right Political Scales: Some Expert Judgements, „European Journal of Political Research” Vol. 12/1984;
H. Kitschelt, S. Hellemans, The Left-Right Semantics and the New Politics Cleavage, „Comparative Political Studies” Vol. 23(2)/1990.
490
123
2.5. Wyborcze modele kontinuum identyfikacji politycznych
telskich w różnych krajach, lecz także narzędzie dobrze odpowiadające potrzebie
ujęcia porównawczego ogólnych postaw obywateli i generalnych postaw partii
politycznych, rywalizujących ze sobą i aspirujących do sprawowania władzy”493.
Przy tym może być używana w badaniach uzyskiwanego w wyniku wyborów
stopnia reprezentacji jako ważny wymiar oceny zgodności preferencji obywateli
i polityków494.
Same agregaty pojęciowe, choć czasami bywają nieostre i dodatkowo są często kwestionowane z punktu widzenia ich użyteczności, to jednak znalazły swoje
trwałe miejsce zarówno w dyskursie naukowym, jak i w świadomości społecznej495. Ta dyspozycja czyni z omawianej dychotomii politycznej nie tylko interesujący przedmiot badań, ale również pozwala na autorskie interpretacje ich wyników. Marcel Gauchet zwraca uwagę na symplifikacyjną właściwość diady lewica
– prawica i pisze: „Nieprzypadkowo obydwa terminy posiadają zdumiewającą
własność, by przyjmować i redukować wszystko: koncentrują w rzeczywistości
w ich elementarnym mechanizmie środki i subtelności całej tradycji politycznej.
Streszczają w podsumowującej formule złożoną algebrę pewnego systemu z wieloma wejściami. Ich upraszczający dualizm jest rezultatem przynajmniej dwóch
zbiorów trzech czynników, które zachodzą jeden na drugi: tego, który kieruje wewnętrznym rozproszeniem porządku partii jako partii ruchu, i tego, który określa
organizację politycznego obszaru wokół pewnego centrum rządzącego, wspomaganego przez dwa skrzydła opozycji. Ponieważ wszystkie te znaki, które na pierwszy rzut oka zdają się być sprzeczne, są w rzeczywistości mocno współzależne”496.
Spektrum polityczne lewica – prawica jest czynnikiem strukturyzacji przestrzeni politycznej, które oddziałuje na nią w kilku najważniejszych płaszczyznach. Jest to więc model, w ramach którego dokonuje się schematyzacji sfery polityki, dzieląc ją pod względem aksjologicznym, ideologicznym czy społecznym.
W badaniach psychologicznych stanowi ono wymiar orientacji osobowościowej
jednostek, będąc czynnikiem warunkowania preferencji politycznych, które nie
muszą mieć jednak charakteru uniwersalnego i dotyczyć każdej postaci identyfikacji prawicowych i lewicowych497. Niektórzy badacze idą krok dalej i przypisują
lewicy i prawicy oddziaływanie bez mała religijne, wytwarzające pewien rodzaj
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 179.
494
 T. Hellwig, Explaining the Salience of Left-right Ideology in Postindustrial Democracies:
The Role of Structural Economic Change, „European Journal of Political Research” Vol. 47/2008,
s. 689. Dostęp elektroniczny: http://www.samfund.dda.dk/dda/Inspirationsbibliotek/HellwigEJPR2008.pdf.
493
495
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne, Sosnowiec 2011:
Oficyna Wydawnicza „Humanitas”, s. 9-10.
496
 M. Gauchet, Storia di Una Dichotomia. Le Destra e le Sinistra, Milano 1994, tłum. M. Lorencka, s. 75.
497
 U. Jakubowska, Preferencje polityczne. Psychologiczne teorie i badania, Warszawa 1999: Wydawnictwo Instytutu Psychologii PAN, s. 83.
124
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
mistycyzmu w działaniach politycznych, szczególnie grup ekstremistycznych498.
Jest to również schemat, według którego przypisuje się poszczególnym partiom
miejsce w politycznym uniwersum, warunkując ich pozycję reprezentowanymi
poglądami i układem odniesienia innych sił. Może to być także mechanizm społecznego pozycjonowania preferencji politycznych o uogólnionym ideologicznie
charakterze, pozwalającym jednostkom znaleźć związek pomiędzy reprezentowanymi wartościami a ich przełożeniem na sferę bieżącej polityki. Norberto Bobbio
pisze: „‘Prawica’ i ‘lewica’ to dwa terminy antytetyczne, od ponad dwóch stuleci
używane powszechnie w celu wskazania sprzeczności między ideologiami i ruchami, na jakie podzielone jest głęboko skonfliktowane uniwersum myśli i działań
politycznych. Jako terminy antytetyczne wykluczają się wzajemnie i łącznie wyczerpują w odniesieniu do owego uniwersum”499. Diadyczność opisu sfery polityki
za pomocą uniwersum lewica – prawica, wbrew twierdzeniom Bobbio, może mieć
również charakter komplementarny (a nie wyłącznie antytetyczny), szczególnie
jeżeli konfliktowość tego ujęcia zastąpiona zostanie wzajemnym zbliżaniem się
pojęć (wynikającym chociażby ze zmniejszania się polaryzacji politycznej), czemu służyć może konsensualny wymiar współczesnych demokracji500.
Prosta binarna identyfikacja często jednak nie wystarcza dla samookreślenia przez wyborców różnic w reprezentowanych przez nich stanowiskach501. Wywołuje to potrzebę stosowania kategorii pośredniego bądź cząstkowego opisu,
szczególnie gdy badacz stawia sobie zadanie dokładnego przedstawienia siatki
autoidentyfikacji politycznych. W przypadku kategorii cząstkowych najprostszy zabieg polega na takiej strukturyzacji poszczególnych pól, która odwołuje
się do ekspozycji natężenia cechy (np. skrajna lub umiarkowana lewica i prawica)502. Dzięki temu istnieje możliwość określenia swojej pozycji w wymiarze
bardziej szczegółowym, lepiej mentalnie odpowiadającym. Strategia odwołująca
się do wyodrębnienia kategorii pomiędzy lewicą a prawicą zasadza się na twierdzeniu, że można wykazać istnienie formuły pośredniej, która znacząco różni się
od stanowisk na otaczających ją skrzydłach. Zarazem jednak istnieją koncepcje,
które trwale przywiązują polityczne ekstremizmy do lewicy, centrum i prawicy,
nie traktując ich bezpośrednio jak skrajnych skrzydeł503.
Na arenie wyborczej podstawowym przedmiotem rywalizacji politycznej jest
konkurowanie polityków, ruchów społecznych i partii politycznych o poparcie
obywateli. Rywalizują oni o głosy wyborców, przedstawiając realne lub pozornie
alternatywne rozwiązania programowe, w oparciu o które możliwy jest proces
 D. Tourish, T. Wohlforth, On the Edge: Political Cults Right and Left, Armonk 2000: M.E. Sharpe, s. 14.
499
 N. Bobbio, Prawica i lewica, Kraków 1996: Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak”, s. 25.
500
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 10-11.
501
 Ibidem, s. 11.
498
 R.B. Smith, Political Extremism-Left, Center and Right, „The American Sociologist”
Vol. 34(1‑2)/2003, s. 70-71.
503
 S.M. Lipset, Homo Politicus. Społeczne podstawy polityki…, s. 141-142.
502
125
2.5. Wyborcze modele kontinuum identyfikacji politycznych
identyfikacji politycznej, a w konsekwencji – strukturyzacji sceny partyjnej. Identyfikacja polityczna na arenie wyborczej może opierać się na zgodności pozycji,
którą zajmują wyborca i preferowana przez niego partia w przestrzeni rywalizacji politycznej. Może opierać się również na przynależności grupowej wyborcy
i ujawnianych w związku z nią preferencjach do głosowania na poszczególne partie. Identyfikacja polityczna może być jednak również związana z identyfikacją
partyjną, w ramach której podstawą decyzji wyborczych jest utrwalony i symbiotyczny stosunek do rywalizujących w jej ramach partii politycznych, wyzwalający procesy lojalności partyjnej. Tak rozumiana identyfikacja polityczna jest
podstawą tzw. przestrzennej teorii głosowania504. Odbywająca się na płaszczyźnie
wyborczej strukturyzacja sceny partyjnej determinuje istnienie rywalizacji politycznej pomiędzy partiami lewicy i prawicy jako głównymi stronami konfliktu
politycznego. Taki dychotomiczny podział jest charakterystyczny dla sfery polityki, gdzie rywalizacja polityczna odbywa się w oparciu o binarną schematyzację
wartości, postaw, poglądów i działań. To rozróżnienie na prawicę i lewicę pozwala
wyborcom przypisać ideologicznie przedkładane im oferty programowe, a partiom umożliwia dokonanie autoidentyfikacji przez wskazanie nurtu ideowego, do
którego się odwołują505. W toku prowadzonych w wielu krajach studiów empirycznych uzyskano potwierdzenie zdolności do myślenia o poglądach politycznych w kategoriach lewicowości i prawicowości zarówno w elitach politycznych,
jak i w szerokich kręgach społeczeństwa, a także możliwości usytuowania tych
poglądów na skali lewica – prawica506.
Z drugiej jednak strony, znane są badania, które dowodzą, że treść jednostkowych przekonań politycznych jest niespójna, co oznacza, że osoby niejednokrotnie
przejawiają jednocześnie poglądy przypisywane zarówno prawicy, jak i lewicy507.
Wynika to nie tylko z możliwości wyodrębnienia elementu pośredniego pomiędzy
lewicą i prawicą, którym jest polityczne centrum, ale także z wzajemnego przenikania się ich agregatów pojęciowych508. Zakładana z samej istoty diadycznego
ujęcia pewna jego ogólność stanowi przyczynek do pojawienia się krytyki, poprzez uwypuklenie elementów niemieszczących się w tak zarysowanych ramach.
Obok modelu dwubiegunowego może występować rywalizacja wielobiegunowa,
której podstawą jest szukanie przez ugrupowania polityczne „trzeciej drogi”, bądź
akcentowanie przez nie kwestii nieistotnych z punktu widzenia klasycznej „le A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich…, s. 18.
505
 A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków…,
s. 72.
506
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s.179-180.
504
 S. Czapliński, Preferencje polityczne i mity komplementarne a legitymizacja status-quo,
[w:] K. Skarżyńska, U. Jakubowska, J. Wasilewski (red.), Konflikty międzygrupowe. Przejawy,
źródła i metody rozwiązywania, Warszawa 2007: Wydawnictwo SWPS Academica, s. 299.
508
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 20.
507
126
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
wicowości” lub „prawicowości”509. Jest to szczególnie widoczne w koncepcjach
charakteryzujących ruchy, systemy i ideologie niedemokratyczne, często niemające faktycznego oblicza ideologicznego (np. niektóre junty i reżimy wojskowe).
Konieczność większej strukturyzacji przestrzeni politycznej jest podnoszona jako argument przeciw istnieniu spektrum dychotomicznego. Większa liczba
biegunów politycznych pozwolić ma na ich lepszą stratyfikację, poprzez odejście
od prostej antytetyczności na rzecz konkretyzacji ich lokalizacji510. Andrzej Antoszewski, podejmując badania nad systemami partyjnymi w państwach Unii Europejskiej, zrezygnował z klasycznego podziału na trzy obozy: lewicę, centrum
i prawicę. W zamian zaproponował wyróżnienie 6 biegunów: 4 umiarkowanych
(socjalistyczny, konserwatywno-chadecki, liberalny oraz ekologiczny) i 2 radykalnych (radykalizmu prawicowego i lewicowego)511. Nieco inaczej na tę kwestię
patrzy Anthony Giddens, podnosząc istotność procesów radykalizacji współczesnej polityki. Ramy tego radykalizmu wyznaczane są przez syntezę konserwatyzmu filozoficznego z myślą socjalistyczną, a więc łączą elementy prawicowe i lewicowe. Szczegółowe obszary eksploracji nowego radykalizmu to: (1) naprawa
naruszonych więzi solidarności; (2) kwestie stylu życia; (3) polityka generatywna
jako obrona sfery publicznej; (4) demokracja dialogowa; (5) pozytywna opieka
społeczna; (6) zmiana roli przemocy w życiu człowieka512. W wymienionych kwestiach klasyczne siły lewicy i prawicy nie potrafią współcześnie zaproponować koherentnych postulatów, umożliwiając eksplorację przestrzeni politycznej przez formacje nieutożsamiające się z klasycznie zarysowanym politycznym spektrum.
Lewica i prawica nie są określeniami niosącymi ze sobą spójny przekaz pojęciowy, w niektórych wymiarach jest wręcz dokładnie odwrotnie. Między innymi
ze względu na wzajemne przenikanie się trudno uchwycić wewnętrzne kategorie
ich opisu513. Na niedookreśloność samych pojęć wpływ miały czynniki historyczne,
wynikające ze zmieniających się sposobów pojmowania lewicy i prawicy w historii
rozwoju politycznego i społecznego. Współcześnie, ale mając na względzie również
odniesienia genetyczne, kluczem do uniwersalnego określenia tych różnic wydaje się
być antytetyczność diady i jej podstawowa konsekwencja w postaci binarnej schematyzacji opisywanych zjawisk. Najważniejszą, immanentną cechą przypisywaną
diadycznemu ujęciu było wyznaczanie linii podziałów politycznych, dzięki którym
uzyskiwano uogólniony obraz podziału przestrzeni politycznej, ale można też pokusić się o przedstawienie listy politycznie istotnych kwestii, które nie różnicują
w znaczący sposób lewicy i prawicy. Część z nich wynika z konieczności akceptacji
 A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich…, s. 29-30.
510
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 32.
511
 A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków…, s. 77.
512
 A. Giddens, Poza lewicą i prawicą. Przyszłość polityki radykalnej, Poznań 2001: Wydawnictwo
Zysk i S-ka, s. 20-29.
509
 H.D. Klingemann, Measurnig Ideological Conceptualizations, [w:] S. Barnes, M. Kaase (red.),
Political Action: Mass Participation in Five Western Democracies, Beverly Hills 1979: Sage, s. 230.
513
127
2.5. Wyborcze modele kontinuum identyfikacji politycznych
przez strony konfliktu procesów odbywających się na płaszczyźnie globalnej, przynajmniej bezpośrednio niezależnych od bieżących decyzji politycznych (np. globalne źródła inflacji na rynkach lokalnych). Takie sprawy jak procesy demokratyzacji,
postęp cywilizacyjny czy mechanizmy kreowania aktywności obywatelskiej nie są
przedmiotami ostrego konfliktu pomiędzy lewicą i prawicą. W części wynikać to
może z ich małej politycznej nośności i w związku z tym – z ich nieatrakcyjności
dla debaty politycznej, ale nie bez znaczenia wydają się trudności ze sformułowaniem w obszarze tych problemów politycznie opozycyjnych stanowisk.
Jak pośrednio wynika z przedstawionych powyżej wątpliwości interpretacyjnych dotyczących diady lewica – prawica, samo określenie jej treści składowych
napotyka na problemy definicyjne. Głównym czynnikiem wpływającym na ich niejednoznaczność pojęciową jest różnorodność postaw partii i ruchów, odwołujących
się do przeciwstawnych stron politycznego uniwersum, tym bardziej że działają one
w różnych warunkach społecznych514. Determinizm wynikający ze specyficznego
kontekstu funkcjonowania systemów partyjnych w poszczególnych państwach sprawia, że w ramach ogólnych pojęć lewicy i prawicy zawierać się mogą formacje reprezentujące przeciwstawne poglądy. Poza tym w niektórych systemach partyjnych
(np. Portugalia, Kanada) przemieszane są semantyczne kategorie, którymi operuje
się dla nazwania poszczególnych ugrupowań w ramach rodzin partii politycznych.
Jak już zaznaczono, definiowalność lewicy i prawicy jako zjawisk politycznych
wynika z przyjmowanego kontekstu. Na potrzeby niniejszego opracowania przyjęto formułę, której determinantami są współczesne uwarunkowania społeczne, polityczne i gospodarcze działań politycznych w obszarze cywilizacji zachodniej, czyli
systemów politycznych państw, które stworzono na wzorcach demokracji europejskiej515. Można się oczywiście pokusić o próbę rozszerzenia tych kategorii na inne
miejsca. Jednak szczególnie aksjologiczny i doktrynalny kontekst funkcjonowania
reżimów demokratycznych sprawia, że w systemach, które odwołują się na przykład do konfucjanizmu czy islamu, byłoby to niezwykle trudne i w większości przypadków bezzasadne. I nie chodzi tutaj o prostą stratyfikację w systemie partyjnym,
a odwołanie do postulatów programowych podnoszonych przez partie polityczne516.
Lewa strona sceny politycznej reprezentuje poglądy, które są funkcją jej historii i miejsca wynikającego z politycznej reprezentacji określonych grup społecznych517. Współczesna lewica tworzy ukształtowany historycznie stereotyp
doktrynalny, którego głównymi założeniami są: idea równości społecznej, rola
państwa w zakresie niwelowania nierówności społecznych przez redystrybucję
dochodu narodowego, społeczne uczestnictwo w zarządzaniu, kolektywny mo P. Mair, Left-right Orientations, [w:] R.J. Dalton, H.D. Klingemann, The Oxford Handbook
of Political Behaviour, Oxford 2007: Oxford University Press, s. 206-222.
515
 W. Sokół, Klasyfikacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne partie i systemy partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu
Marii Skłodowskiej-Curie, s. 50.
516
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 35-36.
517
 Szerzej: Ibidem, s. 37-38.
514
128
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
del konsumpcji oraz rola sektora publicznego w życiu społecznym, w szczególności w ekonomice518. Wojciech Sokół zwraca uwagę, że wymienione postulaty
mają przede wszystkim deklaratywny charakter519. Lewica to także ogólne określenie „rodziny” partii politycznych i właśnie w ten sposób postrzega je Andrzej
Antoszewski, znajdując ich dystynkcję w odwołaniu się do priorytetu równości
nad wolnością i akcentowaniu potrzeb gruntownych reform bądź unicestwienia kapitalistycznego systemu społecznego520. Ryszard Herbut postrzega lewicę
jako konwencjonalny sposób określenia miejsca partii i innych ugrupowań politycznych oraz masowego wyborcy w ramach przestrzeni rywalizacji politycznej. Katalog kwestii problemowych, obejmujących „opcję lewicową”, lokuje się
przede wszystkim w sferze socjoekonomicznej i aksjologicznej521.
Współczesna prawica jest kojarzona przede wszystkim z konserwatyzmem
społecznym jako odpowiedzią na modernizacyjne tendencje po lewej stronie. Tak
jak rola lewicy została w znaczniej mierze określona przez historyczny kontekst jej
powstania, tak również prawica znalazła swoje genetyczne zakorzenienie. Stereotyp doktrynalny prawicy odwołuje się do modelu społeczeństwa opartego na idei
wolności jednostek, które tworzone są przez konkurencję w sferze politycznej i ekonomicznej522. Naturalnym efektem konkurencji są nierówności społeczne, a państwo nie jest powołane do ich niwelowania, tylko do ochrony naturalnych podstaw
społeczeństwa: wolności politycznej i ekonomicznej jednostki, zabezpieczenia mechanizmów konkurencyjnych, ochrony porządku i bezpieczeństwa wewnętrznego
i zewnętrznego523. Marek Żmigrodzki dostrzega wśród wartości i postulatów prawicy przede wszystkim te, które dotyczą organizacji ładu społecznego. Nawet biorąc
pod uwagę krytykę dychotomicznego podziału orientacji politycznych i wielość interpretacji pojęcia prawicy, to w dalszym ciągu znajdują one zastosowanie w analizie nie tylko sceny politycznej524. Partie prawicy, choć wewnętrznie zróżnicowane,
odwołują się jednak do pewnego kanonu poglądów525, który określa je jako admiratorów gospodarki rynkowej oraz obrońców tradycji politycznej526.
 W. Sokół, Klasyfikacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne partie i systemy partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej…, s. 50.
519
 W. Sokół, Lewica, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii, t. 1…, s. 173.
520
 A. Antoszewski, Lewica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Encyklopedia politologii, t. 3…,
s. 89.
518
 R. Herbut, Lewica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Leksykon politologii, Wrocław 1996:
Wydawnictwo Alta2, s. 187-188.
522
 Szerzej: W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 38-39.
523
 W. Sokół, Klasyfikacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne partie i systemy partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej…, s. 52.
524
 M. Żmigrodzki, Prawica, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Encyklopedia politologii, t. 1…,
s. 238-239.
525
 A. Antoszewski, Prawica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Leksykon politologii…, s. 307;
A. Antoszewski, Prawica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Encyklopedia politologii, t. 3…, s. 204.
526
 A. Antoszewski, Prawica, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Leksykon politologii…, s. 306.
521
129
2.5. Wyborcze modele kontinuum identyfikacji politycznych
Istnieje wiele koncepcji wyznaczających cechy charakterystyczne lewicy
i przeciwstawnych im wymiarów prawicowości. Binarna schematyzacja pojęć charakteryzujących stanowiska lewicowe i prawicowe stanowi niezbędne
uogólnienie, pozwalające na dokonanie w świadomości społecznej identyfikacji
tego, co należy do jednostkowego obszaru tożsamości i tego, co jest poza nim.
Omawiane wymiary najczęściej grupuje się w trzech płaszczyznach: (1) politycznej; (2) ekonomicznej i (3) kulturowej. Na płaszczyźnie politycznej wskazuje się istotność takich wyznaczników, jak na przykład funkcje prawa, forma
ustroju państwowego i cele prowadzonych działań politycznych. Kryterium
ekonomiczne podnosi między innymi kwestie stosunku do rynku, własności
i wyznacza konkurencyjne cele polityki gospodarczej. Wymiar kulturowy odwołuje się do takich kategorii, jak naród, społeczeństwo, religia, kościół czy tradycja527. W zależności od przyjętych założeń wymienione płaszczyzny można przedstawiać jako autonomiczne względem siebie, bądź jako wzajemnie się
przenikające. Głównym problemem przy próbach ich separacji jest niemożność
przeprowadzenia oczywistych linii podziału pomiędzy poszczególnymi obszarami, natomiast zabieg stopniowego przechodzenia jednych w drugie skutkować
może dyskusyjnością klasyfikacji tych zmiennych, które mają niejednoznaczny
wymiar.
Podobnym problemem może być badanie zapisów programowych partii politycznych i ich transpozycja na skalę lewica – prawica. Wynika to z podnoszonych
wątpliwości co do możliwości zaliczenia niektórych postulatów do kontinuum
lewica – prawica oraz realnego braku opozycyjności niektórych pojęć, którymi
posługują się partie polityczne. W przypadku klasycznego ujęcia lewica – prawica
fundamentalną różnicą pomiędzy nimi w wymiarze programowym był stosunek
do rynku i gospodarki wolnorynkowej. Postawy wolnorynkowe przypisywane są
prawej stronie sceny politycznej, zaś podnoszenie istotności mechanizmów regulacyjnych jest uznawane za wyróżnik lewicy. Han Dorussen i Michael Taylor
zaliczają do głównych ekonomicznych postulatów partii lewicowych dążenie
do pełnego zatrudnienia i interwencjonizm państwa w gospodarkę. Postulatami
prawicy w prezentowanym ujęciu są stabilność cen i zrównoważenie budżetu528.
Giovani Sartori wśród postulatów lewicy wskazuje kontrolę państwa nad sferą
ekonomii i wyrównywanie różnic w poziomie dobrobytu. Prawicę cechuje zaś
rynek, bazujący na własności prywatnej oraz niechęć do ingerencji w gospodarkę529. Geoffrey Garrett wymienia silną rolę rządu w planowaniu ekonomicznym
i progresywny system podatkowy (gdyż takie połączenie redukuje nierówności
generowane przez rynek) jako wyróżniki lewicy. Prawica preferuje strategie ryn K. A. Wojtaszczyk, Prawica i lewica na polskiej scenie politycznej, [w:] S. Gebethner (red.),
Wybory parlamentarne 1991 i 1993 a polska scena polityczna, Warszawa 1995: Wydawnictwo
Sejmowe, s. 97-98.
528
 H. Dorrusen, M. Taylor, Economic Voting, London 2002: Routledge, s. 95.
529
 G. Sartori, Parties and Party Systems: a Framework for Analysis, Colchester 2005: ECPR
Press, s. 300.
527
130
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
kowe prowadzące do zmniejszenia roli rządu i płaskiej struktury podatkowej530.
Rodzime badania wskazują, że czynniki ekonomiczne nie są elementami silnie
różnicującymi autoidentyfikacje polityczne. W badaniach przeprowadzonych
pod koniec 2009 roku, poza kształtem systemu podatkowego (który wykazywał
tendencję do różnicowania autoidentyfikacji politycznych), pozostałe badane obszary (własność, kontrola państwa nad rynkiem i regulacyjna funkcja rynku) były
podobnie postrzegane w ramach poszczególnych postaw ideologicznych. Wykazany brak dywersyfikacji postaw jest tym bardziej zastanawiający, że pytano
o sprawy fundamentalne (w znaczeniu ekonomicznych cech lewicy i prawicy),
w stosunku do których można było przyjąć założenie, że respondenci będą wykazywali zróżnicowanie w ramach zadeklarowanych identyfikacji531. Z drugiej
jednak strony, przywoływane badania potwierdzają wcześniejsze wnioski płynące
z analizy ewolucji postaw politycznych w Polsce po 1989 roku532.
Konstanty A. Wojtaszczyk postrzega strukturyzację przestrzeni politycznej
w kategoriach dystansu ideologiczno-programowego pomiędzy partiami politycznymi w systemie partyjnym, który to dystans jest wyznaczany przez trzy
płaszczyzny odniesienia: aksjologiczną, ekonomiczno-społeczną i polityczną533.
Płaszczyzna aksjologiczna to wartości, do których odwołuje się ugrupowanie
polityczne. Wśród nich można wskazać m.in. inspiracje filozoficzno-doktrynalne, rolę tradycji politycznych, model społeczeństwa i typ relacji pomiędzy państwem a społeczeństwem. Wymiar ekonomiczno-społeczny warunkowany jest
stosunkiem do ustroju gospodarczego i polityki społeczno-gospodarczej państwa. Odniesienie polityczne to preferencje do reprezentowanych strategii politycznych, formy ustroju politycznego oraz roli i funkcji prawa w życiu społecznym. Ciekawe ujęcie omawianej kwestii zostało zaproponowane przez Andrzeja
Antoszewskiego, Ryszarda Herbuta i Jacka Srokę, którzy dla stratyfikacji partii
politycznych w przestrzeni politycznej wykorzystują zasadnicze różnice programowe pomiędzy nimi534. Wyodrębnione zagadnienia wskazują aspekty trzech
płaszczyzn, w obrębie których diagnozowany jest dystans pomiędzy partiami.
Płaszczyzny te mieszczą kwestie z obszarów polityki, ekonomii i aksjologii. Klasyczne, z punktu widzenia prowadzonych tutaj rozważań, wymiary charaktery G. Garrett, Partisan politics in the global economy, Cambridge 1998: Cambridge University
Press, s. 46.
531
 W. Wojtasik, Kwestie ekonomiczne jako czynnik dyskrepancyjny identyfikacji politycznych,
„Preferencje Polityczne” nr 1/2010, s. 166-167.
532
 K. Jasiewicz, Portfel czy różaniec. Wzory zachowań wyborczych Polaków w latach 1995-2001,
[w:] R. Markowski (red.), System partyjny i zachowania wyborcze. Dekada polskich doświadczeń,
Warszawa 2002: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 76-81.
530
 K.A. Wojtaszczyk, Partie polityczne w państwie demokratycznym, Warszawa 1998: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, s. 70-72.
534
 A. Antoszewski, R. Herbut, J. Sroka, System partyjny w Polsce, [w:] A. Antoszewski, P. Fiala,
R. Herbut, J. Sroka (red.), Partie i systemy partyjne Europy Środkowej, Wrocław 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 142.
533
131
2.5. Wyborcze modele kontinuum identyfikacji politycznych
zujące pojęcia prawicy i lewicy proponuje Wojciech Sokół. Opiera się na trzech
wspominanych już płaszczyznach: socjoekonomicznej, politycznej i aksjologicznej. W ich ramach wyróżnia dziewięć par przeciwstawnych stereotypów
programowych, które dokonują opozycyjnej schematyzacji prawicy i lewicy535.
W literaturze funkcjonuje wiele innych ujęć, charakteryzujących pojęciowe różnice pomiędzy lewicą i prawicą536. Jednak ich analizę można skonstatować wnioskiem, że mnożenie przeciwności nie zawsze będzie prowadziło do lepszego zdefiniowania tych pojęć537.
Narzędziem stosowanym do badań preferencji politycznych w dychotomicznym układzie odniesienia jest skala lewica – prawica. Pomimo że jej konstrukcja
może różnić się znacząco (najczęściej są stosowane skale dziesięcio- i jedenastopunktowe, ale można spotkać też inne – np. pięcio-, siedmio-538 czy nawet składającą się z dwudziestu punktów539), to sama idea zakłada możliwość uszeregowania
uogólnionych preferencji w wymiarze linearnym540. Za pomocą skali można stratyfikować miejsce poszczególnych postulatów politycznych czy kwestii aksjologicznych, jest ona użyteczna przy konstruowaniu modeli temporalnych wzorców
zachowań wyborczych, a także stosuje się ją w badaniach wyborczych do opisu
pól rywalizacji partii politycznych541.
Bardziej złożonym narzędziem, stosowanym do opisu wpływu wyborów
na sferę polityki, lecz korzystającym z założeń skali lewica – prawica, jest nałożenie na obraz preferencji obywateli stanowisk partii politycznych. Chodzi tutaj
o możliwie uogólniony obraz, nieodwołujący się do skonkretyzowanych postu W. Sokół, Klasyfikacja partii, [w:] W. Sokół, M. Żmigrodzki (red.), Współczesne partie i systemy partyjne. Zagadnienie teorii i praktyki politycznej…, s. 55.
536
 Można je znaleźć m.in. [w:] W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 39-53.
537
 Najszerszy w rodzimej literaturze podział na grupy cech różnicujących lewicę i prawicę został
dokonany przez Tomasza Godlewskiego. Nieco inaczej niż w zaprezentowanych powyżej zestawieniach wyznaczył on 3 wymiary biegunowego podziału na lewicę i prawicę: (1) ideologiczno-doktrynalny; (2) ustrojowo-gospodarczy i (3) społeczny. Na podstawie dostępnej mu literatury
dokonał wyodrębnienia 103 cech przypisywanych lewicy i 124 charakterystycznych odwołań prawicowych. Po przeprowadzeniu analizy synonimicznej ostatecznie indeks werbalny lewicy ograniczył się do 49 cech, a prawicy do 55. W rezultacie otrzymano dychotomiczny schemat pojęć
lewicy i prawicy, składający się ze 104 cech, z których 44 tworzyło opozycyjne pary, a 16 nie
posiadało antonimicznego uzupełnienia . Szerzej: T. Godlewski, Lewica i prawica w świadomości
społeczeństwa polskiego, Warszawa 2008: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 40-42; Zob. także:
M. Graszewicz, Polski system polityczny. Semantyki i struktury komunikacji politycznej, Wrocław
2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 78-156.
538
 L. Ray, Measuring Party Orientations Towards European Integration: Results from an Expert
Survey, „European Journal Political Research” Vol. 36/1999, s. 283-306.
539
 M. Laver, B. Hunt, Policy and Party Competition, New York 1992: Routledge, s. 18-24.
540
 Np. F.G. Castels, P. Mair, Left-Right Political Scales: Some Expert Judgments, „European Journal of Political Research” Vol. 12/1984, s. 73-88;
535
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 180.
541
132
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
latów programowych czy preferencji aksjologicznych542. W sytuacji gdy partie
lub koalicje rządzące i kształtujące politykę państwową są stosunkowo blisko preferencji obywateli, usytuowanych w konkretnym miejscu skali lewica – prawica,
można założyć, że wybory jako narzędzie procesu demokratycznego właściwie
wypełniają swoje funkcje. Im dystans pomiędzy wyborcami a partiami jest większy, tym słabiej wybory zapewniają zgodność politycznej reprezentacji z preferencjami elektoratu543. Należy w tym miejscu jednak zwrócić uwagę na metodologiczną niedogodność takiego narzędzia, gdyż stosunkowo rzadziej przeprowadzane
są badania przywódców i elit politycznych mogących określić ich postrzeganie
przestrzeni politycznej i miejsce w spektrum lewica – prawica 544.
Pozycję partii politycznych na skali lewica – prawica określa się najczęściej
poprzez autoidentyfikację wyborców, opinie i oceny ekspertów oraz badanie dokumentów i programów politycznych partii. Rzadziej spotykaną metodą jest badanie zapisów ustaw budżetowych545. Samookreślenie wyborców poszczególnych
ugrupowań pozwala nie tylko na przyporządkowanie im miejsca w kontinuum
politycznym, ale również określenie ich położenia względem siebie. Badania eksperckie są formą weryfikacji zgodności ogólnego poglądu na lokalizację partii
w perspektywie opinii osób cechujących się większym poziomem wiedzy i politycznej praktyki546, a zastosowanie obu metod łącznie umożliwia porównywanie
uzyskiwanych wyników547. Weryfikacja zapisów programów politycznych pozwala na porównanie uogólnionych postulatów programowych z aksjologicznym
i ideologicznym wzorcem, wynikającym z doktrynalnego postrzegania agregatów
pojęciowych prawicy i lewicy548.
 Michael Laver i Ian Budge, przeprowadzając analizę czynnikową sfery polityki w państwach
zachodnich, wyznaczyli 20 elementów będących czynnikami identyfikacji konfliktów w sferze polityki. 10 z nich wykazuje powiązanie ze spektrum politycznym lewica – prawica i one ostatecznie
tworzą proponowaną miarę pozycji w przestrzeni lewica – prawica. Szerzej: M. Laver, I. Budge,
Coalition Theory, Government Policy and Party Policy, [w:] M. Laver, I. Budge (red.), Party Policy and Government Coalitions, London 1992: St. Martin’s Press, s. 26-29.
543
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 180.
544
 Szerzej: J.D. Huber, R. Inglehart, Expert Interpretations of Party Space and Party Locations
In 42 Societies, „Party Politics” nr 1/1995, s. 73-111.
545
 M. Laver, B. Hunt, Policy and Party Competition, New York 1992: Routledge, s. 31-34.
546
 Rozwój tego rodzaju badań można zaobserwować szczególnie od lat 70. XX wieku,
np. A. de Swann, Coalition Theories and Cabinet Formation, Amsterdam 1973: Elsevier;
L.D. Dodd, Coalitions in Parliamentary Government, Princeton 1976: Princeton University Press;
M. Taylor, M. Laver, Government Coalitions in Western Europe, „European Journal of Political
Research” Vol. 3(1)/1973.
547
 H. Keman, Experts and Manifestos: Different Sources – Same Results for Comparative Research?, „Electoral Studies” Vol. 26(1)/2007, s. 76-89.
548
 M.J. Gabel, J.D. Huber, Putting Parties in Their Place: Inferring Party Left-Right Ideological Positions from Manifestos Data, „American Journal of Political Science” Vol. 44(1)/2000 ,
s. 94‑103.
542
133
2.5. Wyborcze modele kontinuum identyfikacji politycznych
Deklaracje autoidentyfikacji politycznych na skali lewica – prawica pozwalają na zbadanie założenia o definiowaniu postaw w przytaczanym kontekście. Podobnie jak w przypadku argumentu o ważności diady lewica – prawica, ze względu na powszechność samookreślenia jednostek w jej ramach, należy zauważyć,
że znaczna część obywateli operacjonalizuje swoje postawy w obszarze centrum.
W przypadku demokracji zachodnich świadczą o tym wyniki badań, które lokują
tam większość postaw549. Wątpliwość może stanowić jedynie refleksja, na ile jest
to spowodowane niechęcią lub niemożnością autoidentyfikacji w wymiarze lewica – prawica, a na ile rzeczywistymi różnicami. Wykres 1 pokazuje identyfikacje
na osi lewica – prawica w badaniach globalnych, przeprowadzonych w ramach
projektu World Values Survey w latach 1999-2001. Na dziecięciopuktowej skali średnia wartość dla wszystkich badanych państw wynosiła 5,65. Najbardziej
lewicowe postawy zidentyfikowano w Zimbabwe – 3,66 i Czarnogórze – 4,72,
zaś ekstremalnie prawicowe w Wietnamie – 9,07 i Bangladeszu – 7,56. Polska,
z wynikiem 5,35, nie odbiegała znacząco od swoich sąsiadów (Słowacja – 5,14;
Niemcy – 5,34; Litwa – 5,41; Ukraina – 5,49; Białoruś – 5,68), może za wyjątkiem Czech – 5,96550.
% społeczeństwa
Wykres 1. Identyfikacje na skali lewica – prawica w wymiarze globalnym
Lewica
Prawica
Źródło: Noel A., J.-P. Therien, Left and Right in Global Politics, Cambridge 2008: Cambridge University Press, s. 34.
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 186.
550
 A. Noel, J.-P. Therien, Left and Right in Global Politics, Cambridge 2008: Cambridge University Press, s. 36-38.
549
134
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
2.6. Średni obywatel i średni wyborca
Dla empirycznej weryfikacji uzyskanego w wyniku wyborów stopnia zgodności przedstawicielskiej G. Bingham Powell używa narzędzia, którym jest statystycznie średni wyborca551. Jego pozycja na osi lewica – prawica jest jedyną opcją,
która jest preferowana bardziej niż inne przez większość wyborców. Pojęcie statystycznie średniego wyborcy pozostaje w związku ze statystycznie średnim obywatelem, gdyż w założeniach współczesnych demokracji leży powszechność prawa
wyborczego. W takim ujęciu to właśnie pozycja statystycznie średniego wyborcy
wśród wszystkich uprawnionych do głosowania w sposób właściwszy pokazuje
zgodność przedstawicielską niż jego miejsce jedynie w zbiorze głosujących.
Stopień zgodności przedstawicielskiej, uzyskiwanej w wyniku przeprowadzonych wyborów, jest funkcją istniejących alternatyw, którym wyborcy przyznają preferencje podczas głosowania oraz ich ostatecznego, zagregowanego kształtu.
Jacek Haman, odwołując się do twierdzenia Duncana Blacka552, wskazuje na trzy
warunki decyzji wyborczej w przestrzeni jednowymiarowej: (1) przestrzeń alternatyw ma charakter jednowymiarowy, przy czym każda alternatywa zajmuje
osobny punkt w przestrzeni; (2) każdy z wyborców ma swój punkt idealny – taką
pozycję w przestrzeni alternatyw, którą uważa za najlepsze możliwe rozwiązanie rozważanej kwestii (punkty idealne różnych wyborców mogą się pokrywać);
(3) wyborcy mają unimodalne preferencje (funkcje użyteczności): najbardziej preferowaną alternatywą jest punkt idealny danego wyborcy, jeśli zaś dwie alternatywy znajdują się po tej samej stronie punktu idealnego, to za lepszą z nich (mającą
większą użyteczność) uznaje się tę, która leży bliżej553.
Prezentowane ujęcie może być jednak mało użyteczne w modelach badających zgodność przedstawicielską na poziomie generalnym, w którym pojęcia
lewicy i prawicy obrazują pewne abstrakty, specyficzne dla poszczególnych systemów partyjnych. Ta niska efektywność wynika z dwóch podstawowych przesłanek. Po pierwsze, poszczególne punkty skali lewica – prawica mogą znaczyć
(i najczęściej znaczą) zupełnie odmienne postrzeganie tych samych postulatów
w różnych państwach. Po drugie, jedynie w stosunku do skonkretyzowanych
kwestii jest możliwe wyznaczenie punktu statystycznie średniego wyborcy, gdzie
po jego lewej i prawej stronie występuje taka sama liczba wyborców. Jako obronę prezentowanego stanowiska warto wskazać jego użyteczną rolę w określaniu
dysonansu pomiędzy ujawnianymi w wyborach preferencjami co do konkretnych
postulatów politycznych a ich późniejszą realizacją. Ma to miejsce w sytuacji,
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 181.
552
 D. Black, The Theory of Committees and Elections, Cambridge 1958: Cambridge University
Press.
553
 J. Haman, Demokracja. Decyzje. Wybory…, s. 205.
551
135
2.6. Średni obywatel i średni wyborca
gdy podejmowane decyzje oddalają się od pozycji średniego wyborcy, powodując
zwiększanie preferencji dla postulatów mniejszości względem większości.
Idei statystycznie średniego wyborcy przyświeca założenie o intencji podejmowania decyzji (czy to w sferze legislacji, czy kreacji polityki) w oparciu o preferencje dla zdania wyrażanego przez większość. Biorąc pod uwagę konsekwencje
zastosowania systemów wyborczych, należy zauważyć, że w przypadku wyborów
proporcjonalnych osiągnięcie stanu zgodności będzie zdecydowanie trudniejsze,
a w niektórych sytuacjach wręcz niemożliwe. System większościowy, pomimo
preferencji dla budowania dwubiegunowego układu odniesienia, zapewniał będzie większą możliwość uzyskiwania zgodności reprezentacji w tym wymiarze.
Jak pisze G. Bingham Powell, „idea kontinuum lewicowości – prawicowości, redukująca wszystkie wymiary problemów do jednego superwymiaru, z samej swej
istoty przechodzi do porządku ponad wielowymiarowością problemów. Toteż
przyjęcie przeze mnie pojedynczej skali lepiej pasuje do koncepcji większościowej niż proporcjonalnej. Mówiąc inaczej, koncepcja nadaje szczególne znaczenie
idei obywatelskiej większości; w jednowymiarowej przestrzeni jest ona zawsze
ważna, natomiast w przestrzeni wielowymiarowej może taką nie być”554.
Poza przedstawionymi powyżej wątpliwościami warto wskazać jeszcze przynajmniej dwa elementy, które ukazują konieczność modyfikacji przedstawionej
koncepcji. Pierwszy z nich wynika z faktu, że trudno wyznaczyć uniwersalne miary, które obrazowałyby zgodność przedstawicielską, a szczególnie preferencje wyborców i ich odzwierciedlanie w ciałach ustawodawczych i rządach555. Rodzime
badania i doświadczenia wskazują, że efektywniejszą miarą niż średni statystyczny wyborca na skali lewica – prawica jest wartość przypisywana poszczególnym
podmiotom politycznym, gdyż zawiera ona w sobie informacje o charakterze poparcia dla podmiotów tworzących rząd czy uczestniczących w rywalizacji wyborczej. Specyfika generowanego poparcia przez partie polityczne w perspektywie
ideologicznych identyfikacji ich wyborców pozwala nie tylko na umieszczenie ich
w kontinuum lewica – prawica, ale umożliwia także analizę stratyfikacyjną. W jej
wyniku można dowiedzieć się, które partie posiadają poparcie zdywersyfikowane w różnych grupach ideologicznych, a które cieszą się homogeniczną strukturą
wyborców556.
Druga obiekcja, związana z możliwością prostego zastosowania koncepcji
średniego statystycznego wyborcy, zasadza się na radykalizmie skrajnych postaw politycznych i wątpliwościach w stosunku do wyborców, którzy deklarują
autoidentyfikacje centrowe. Jak można domniemywać, wśród osób deklarujących
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 182.
555
 M. Laver, I. Budge, The Relationship Between Party and Coalition Policy in Europe: A Synthesis, [w:] M. Laver, I. Budge (red.), Party Policy and Government Coalitions, London 1992:
St. Martin’s Press, s. 427-428.
556
 A. Turska-Kawa, W. Wojtasik, Struktura społeczna oraz preferencje partyjne w układzie
identyfikacji lewicowo-prawicowych…, s. 136.
554
136
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
przynależność do politycznego centrum może znajdować się całkiem liczna grupa,
której taka deklaracja wynika z utożsamiania centrum z brakiem sprecyzowanych
poglądów. W tej sytuacji należy pamiętać, że część osób w tej kategorii należałoby
analizować jako niepotrafiących udzielić odpowiedzi na pytanie o autoidentyfikację, jednak nie ma możliwości sprawdzenia, jak liczna jest to grupa557. Z przyczyn
jednostkowych uważają za stosowne złożyć taką deklarację (nawet pomimo możliwości zaznaczenia odpowiedzi: nie wiem/nie potrafię powiedzieć/nie mam zdania),
choć nie jest ona w zgodzie ze stanem faktycznym. Jeżeli opisywany mechanizm
będzie występował z istotną częstotliwością, wpłynie on na ulokowanie średniego
statystycznego wyborcy bliżej centrum, niż ma to miejsce w rzeczywistości.
Za trudno weryfikowalną trzeba uznać podnoszoną wątpliwość dotyczącą
związku pomiędzy intensywnością głoszonych poglądów a oddaleniem od środka
skali. Można pokusić się o zastosowanie syntetycznych mierników, których celem
byłoby badanie i opisywanie stopnia intensywności poglądów, lecz działanie takie wydaje się niezasadne. Wynika to z celu, który najczęściej warunkuje proces
badawczy – czy jest nim analiza ekspresji samookreśleń politycznych wyborców,
czy też ich uszeregowanie i zagregowanie558.
Jak już zaznaczono, powszechnie stosowanym instrumentem badania miejsca zbiorowych podmiotów polityki na skali lewica – prawica są opinie ekspertów
i weryfikowanie zapisów programowych. W przypadku opinii ekspertów metodologiczną niedogodnością jest założenie, że postrzegają oni sferę polityki według
tych samych kryteriów co ogół wyborców, czyli poszczególne miejsca na skali
niosą ze sobą ten sam wymiar symboliczny559. Jest to założenie kontrowersyjne,
szczególnie w obliczu możliwości występowania odmiennych mechanizmów, pozycjonujących miejsce partii politycznych wśród wyborców i ekspertów. Stanowisko wyborców może wynikać w większym stopniu z emocjonalnego postrzegania
sfery polityki, będącego wynikiem subiektywnie rozpatrywanych sympatii i antypatii politycznych. Eksperci mogą (co oznacza również, że wcale nie muszą) postrzegać przestrzeń polityczną w wymiarze bardziej zobiektywizowanym (choćby
poprzez domniemanie posiadania wiedzy „eksperckiej”), co może stwarzać poważne problemy z próbą porównania ich opinii ze zdaniem wyborców560.
Przedstawiane wątpliwości, co do zasadności zastosowania opinii ekspertów
i badania programów politycznych, ukierunkowują poszukiwania narzędzia badania zgodności przedstawicielskiej opartej na opiniach obywateli i ich ekspozycji
dokonywanej w ramach decyzji wyborczych. Podstawą dalszych rozważań w tym
względzie można uczynić twierdzenie G. Bingham Powella o mierze przedstawi M. Żerkowska-Balas, M. Cześnik, Ideologiczne pozycje oczami wyborców: Samookreślenie
na skali lewica – prawica w postkomunistycznej Polsce, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system
partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 191.
558
 Por. G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 185-186.
559
 M. Laver, B. Hunt, Policy and Party Competition…, s. 262-265.
560
 F. G. Castels, P. Mair, Left-Right Political Scales: Some Expert Judgments…, s. 74-75.
557
137
2.6. Średni obywatel i średni wyborca
cielskiej zgodności, którą jest oddalenie średniego obywatela od rządzących. Im
jest ono większe, tym mniejsza jest zgodność, i odwrotnie, im mniejsze oddalenie,
tym zgodność większa561. W przypadku badania oddalenia od rządzących można
przyjąć dwie podstawowe miary. Pierwszą z nich jest odległość od wybranej instytucji władzy ustawodawczej, którą może być parlament lub inna legislatywa. Drugą będzie odległość średniego obywatela od partii tworzących rząd bądź wybranego prezydenta (lub innej instytucji spersonalizowanej władzy wykonawczej).
W pierwszym przypadku bierze się pod uwagę polityczny skład parlamentu,
czyli jego strukturę, determinowaną przez partie polityczne posiadające polityczną reprezentację. Każdą z nich można scharakteryzować poprzez trzy parametry:
(1) miejsce na skali lewica – prawica; (2) liczbę głosów uzyskanych w wyborach
oraz (3) liczbę miejsc w parlamencie. Lokalizację w kontinuum lewica – prawica
określa się poprzez deklaracje wyborców danej partii, uzyskując ich średnią miarę. W przypadku liczby głosów będzie ona stanowiła podstawę do określenia wagi
wskaźnika lewica – prawica poszczególnych partii, które zagregowane określą go
dla całego parlamentu. Podobnie w przypadku liczby miejsc w parlamencie znaczenie każdej z partii będzie ważone jej zdobyczami mandatowymi i wskazaniem
na skali lewica – prawica. Specyficzna sytuacja ma miejsce, gdy parlament ma
charakter bikameralny. Daje to możliwość badania zgodności reprezentacji bądź
łącznie obu izb, lub traktowania ich autonomicznie562.
Podobnie jak w przypadku parlamentu, miejsce instytucji władzy wykonawczej definiuje się poprzez ich skład polityczny, ważony znaczeniem poszczególnych
partii w przypadku rządu, a w przypadku władz jednoosobowych – usytuowaniem
wyborców na skali lewica – prawica. Polityczny skład rządu jest odzwierciedleniem
przeprowadzanych przetargów koalicyjnych i nie zawsze znajduje zastosowanie
proporcjonalna zasada przekładania siły politycznej partii na liczbę tek w rządzie.
Jednak racjonalność sfery polityki i pragmatyka rządzenia sprawiają, że w większości przypadków jest zachowany związek pomiędzy pozycją parlamentarną partii
a jej znaczeniem w rządzie, określanym liczbą tek w tworzonym gabinecie563. Dlatego, poza jednostkowymi przypadkami, jako miarę potencjału koalicyjnego danej
partii można stosować procentową wielkość jej udziału w parlamencie. W takim
przypadku pozycja rządu na skali lewica – prawica będzie średnią pozycji partii go
tworzących, ważoną ich udziałem w parlamencie. W przypadku prezydenta zgodność reprezentacji może być badana poprzez porównanie miejsca jego wyborców
na skali lewica – prawica z miejscem ogółu obywateli.
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 187.
562
 W tym przypadku istotne jest określenie rzeczywistego wpływu poszczególnych izb na proces
legislacyjny, gdyż np. przy braku kompetencji ustrojodawczych przez jedną z izb mogą pojawić się
wątpliwości natury interpretacyjnej.
563
 M. Laver, N. Schofield, Multiparty Goverment: The Politics of Coalition in Europe, Oxford
1990: Oxford University Press, s. 193.
561
138
Rozdział 2: Normatywne i społeczne determinanty funkcji wyborów
Prezentowana metoda określania związku pomiędzy miejscem średniego
obywatela na skali lewica – prawica a miejscem parlamentu czy rządu daje możliwość analizowania pewnych sytuacji modelowych, szczególnie w zakresie relacji
pomiędzy legislatywą a egzekutywą. W praktyce można wyróżnić cztery takie
modele, z zastrzeżeniem, że ostatni z nich będzie sytuacją szczególną. Pierwszy
zakłada istnienie rządu, mającego silne zaplecze parlamentarne w postaci zdecydowanej większości mandatów. W sytuacji takiej średnia rządu na skali lewica
– prawica będzie bardzo zbliżona do miejsca zajmowanego przez cały parlament.
Czynnikiem mogącym separować w większym stopniu te pozycje od siebie jest
skrajne usytuowanie opozycji, szczególnie wtedy, gdy będzie ona pochodziła
tylko z jednego ekstremum skali (przy biegunowej opozycji względem rządu jej
ogólne znaczenie podlegać może procesowi znoszenia). W modelu drugim można
wyodrębnić stan posiadania niewielkiej większości przez rząd i stosunkowo silną
opozycję. W takiej sytuacji zakładać można relatywnie dużą różnicę w pozycji
rządu i opozycji na skali lewica – prawica. Podobnie jak w poprzednim przypadku czynnikiem mogącym wpływać na jej zmniejszenie jest położenie opozycji
– jeżeli jest ona ulokowana po obu stronach rządu, może znacząco zmniejszać
opisywaną różnicę. Jeżeli jednak rząd pochodzi z jednej strony sceny politycznej,
a opozycja z przeciwnej, to stan taki będzie utrwalał rozdźwięk między pozycją
rządu a całego parlamentu. Trzecia sytuacja jest charakterystyczna dla gabinetów mniejszościowych – kiedy większość parlamentarna nie jest zaangażowana
w tworzenie i popieranie rządu. Przypadek taki pogłębia usytuowanie rządu daleko od centrum, kiedy nie jest tworzony przez partie umieszczone stosunkowo blisko środka564. Specyficzny model, wspominany na początku, odwołuje się do występowania stanu zbieżności miejsca rządu i parlamentu na skali lewica – prawica.
Można go zaobserwować w okresach głębokiej zmiany politycznej, gdy wszystkie
siły parlamentarne popierają i partycypują w egzekutywie. Wymienianie go w tym
miejscu ma uzasadnienie w przebiegu zmiany politycznej, która miała miejsce
w Polsce w 1989 roku, kiedy to po wyborach kontraktowych został wyłoniony
gabinet Tadeusza Mazowieckiego, cieszący się poparciem wszystkich istotnych
sił politycznych w ówczesnym parlamencie. Sytuacja była jednak nieco odmienna
od zakładanego wzorca, gdyż nie wszystkie ówczesne siły polityczne posiadały
swoich reprezentantów w gabinecie.
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 193-194.
564
139
Rozdział 3
Funkcje wyborów
do Sejmu i Senatu RP
3.1.Wprowadzenie
Parlamenty oraz wybory kształtujące ich skład osobowy i polityczny są elementami trwale wpisanymi w demokratyczne reżimy polityczne. Demokracje liberalne charakteryzują się ustabilizowanym modelem instytucjonalnym, tak w zakresie
podstawowych typów władzy, jak i wzajemnych relacji pomiędzy nimi. Ta stabilizacja ustrojowa wynika z dominacji monteskiuszowskiego trójpodziału władzy
(opisanego w dziele Duch praw z 1748 r.), jako uniwersalnego schematu regulującego kształt głównych instytucji systemu politycznego oraz wyznaczającego kanon
stosunków ustrojowych pomiędzy nimi565. Warto w tym miejscu poczynić uwagę,
że Monteskiusz nie był pierwszym, który sformułował zasadę podziału władzy. Jego
pogląd, jak twierdzi Ryszard M. Małajny, jest tylko pewnym stereotypem, rozpowszechnionym jednak również wśród konstytucjonalistów: „Rzecz polega na tym,
że teoria podziału władzy została sformułowana 100 lat wcześniej, w okresie rewolucji burżuazyjnej w Anglii w latach 1640-1660. (...) Dominował wtedy dwupodział
władzy, a nie trójpodział. Mówiono głównie o relacjach pomiędzy egzekutywą a legislatywą, ale jednak zasadniczy zrąb tej teorii został właśnie wtedy położony. Natomiast zasługa Monteskiusza polega na tym, że był on pierwszy, który przedstawił
nowoczesną, czy jak kto woli – rozwiniętą doktrynę podziału władzy”566.
565
 Szerzej na ten temat: R.M. Małajny, Trzy teorie podzielonej władzy, Warszawa 2001:
Wydawnictwo Sejmowe, s. 14.
566
 R. M. Małajny, Głos w dyskusji, [w:] W. Skrzydło, R. Mojak (red.), Ustrój polityczny Rzeczypospolitej Polskiej w nowej Konstytucji z 2 kwietnia 1997 roku, Lublin 1998: Wydawnictwo Uniwer-
141
3.1. Wprowadzenie
Zasada podziału władz, będąc podstawą regulacji ustrojowych w systemach
demokratycznych, jest zarazem ideową częścią politycznej koncepcji sprawiedliwości (której najpełniejszą formułę odnaleźć można u Johna Rawlsa) jako główny
postulat liberalizmu politycznego567. Do jego cech szczególnych zaliczyć można
m.in. istnienie struktury podstawowej społeczeństwa, pierwotną kategoryzację
w stosunku do struktury podstawowej oraz treść wyrażoną w pojęciach podstawowych, zawartych w kulturze politycznej demokratycznego społeczeństwa. Pod pojęciem struktury podstawowej kryją się instytucje polityczne, społeczne i ekonomiczne, a także sposób ich wzajemnego, funkcjonalnego powiązania. Pierwotna
idea sprawiedliwości zasadza się na przyjęciu założenia, że polityczna koncepcja
sprawiedliwości znajduje swoje właściwe odwołanie tylko w strukturze podstawowej. Do wyrażenia zaś treści politycznej koncepcji sprawiedliwości niezbędne
jest operacjonalizacja na aksjomatach demokratycznych, za które uznaje się pewien wspólny zasób domyślnie podzielanych oraz powszechnie akceptowanych
idei i zasad. Z takiego konstruktu ideowego wynika bezpośrednie potwierdzenie
zasady podziału władz jako podstawy ustroju demokratycznego. W ustroju demokratycznym władza musi być sprawowana wspólnie przez wszystkie trzy działy,
które pozostają ze sobą w odpowiednio określonym stosunku, przy czym każdy z nich jest odpowiedzialny przed społeczeństwem568. Wszakże zarówno sam
poziom, jak i charakter odpowiedzialności poszczególnych władz są różne. Nie
abstrahując od złożoności podnoszonej problematyki i uniwersalizmu monteskiuszowskiego trójpodziału, trzeba jednak dostrzegać w jego założeniach pewnego
stopnia anachronizm, szczególnie widoczny z perspektywy ewolucji instytucjonalnego obszaru polityki w państwach demokratycznych569. Anachronizm ten nie
zawiera jednak w sobie celów ani sposobów wyłaniania parlamentu, czyniąc elekcje parlamentarne mechanizmem szerokiej adaptacji, wymuszonej zmieniającymi się warunkami (takimi jak np. generalna transformacja systemu politycznego,
ewolucja prezydencjalizmu w kierunku parlamentaryzm itp.).
Funkcjonalne przejście od absolutyzmu do liberalizmu politycznego, zakładając jego nieprzypadkowy charakter, niosło ze sobą konieczność reformy instytucji
politycznych w zakresie kierunkowego przesunięcia pomiędzy ośrodkami władzy
politycznej. Opisywany proces nie miał wymiaru uniwersalnego, zarówno w kwestii samych warunków niezbędnych do zajścia zmiany, jak i przyjętego ostatecznie
kształtu instytucji systemu politycznego. Podstawową przesłanką dla możliwości
zmiany politycznej był rozwój społeczny, szczególnie w zakresie coraz szerszego
upodmiotowienia politycznego jednostek, które było skutkiem rozszerzania sfery
wolności osobistych. Natomiast kształt przyjmowanych rozwiązań ustrojowych
sytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 93
567
 J. Rawls, Liberalizm polityczny…, s. 42-47.
568
 Ibidem, s. 318-319.
569
 Szerzej na ten temat: R.M. Małajny, Alternatywne koncepcje podziału władzy państwowej
w XX w., [w:] L. Dubel (red.), Idee jako źródło instytucji politycznych i prawnych, Lublin 2003:
Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 53-76.
142
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
ewoluował w dwóch zasadniczych kierunkach: systemu monarchiczno-parlamentarnego i parlamentarno-gabinetowego570. Jak więc warto podkreślić, wprowadzenie parlamentów do systemów politycznych było warunkiem niezbędnym
do zaistnienia zrębów reżimów politycznych, opartych na zasadach liberalizmu
politycznego571. W tym kontekście wybory parlamentarne są nie tylko sposobem
ustanawiania władzy ustawodawczej czy kreowania jej presonalnego i politycznego składu, ale służą wyrażaniu woli przez demokratycznego suwerena, jakim jest
naród. Na tym tle warto zauważyć charakter zmian zaproponowanych w polskiej
Konstytucji z 3 maja 1791 roku, która zakładała również liberalne zreformowanie
systemu politycznego pod tym kątem572.
Istnienie parlamentu w systemie politycznym nie pozwala na odróżnienie
demokracji od ustrojów autorytarnych, jednak jego brak uniemożliwia zaliczenie danego systemu do demokratycznej rodziny. Parlamenty charakteryzują się
dużą różnorodnością form. Wśród najważniejszych elementów, które mogą służyć
do ich sklasyfikowania, można wskazać:
1. charakter posiadanego mandatu (demokratyczny lub niedemokratyczny);
2. usytuowanie w systemie politycznym (centralne lub równoprawne z innymi instytucjami);
3. strukturę (jednoizbowe i bikameralne);
4. sposób rekrutacji ich składu (z wyborów, z nadania, z nominacji);
5. wpływ na sferę polityki (rzeczywisty i pozorny);
6. kompetencje (władcze lub doradcze)573.
W praktyce kreowania mechanizmów władzy model demokratyczny opiera
się na ustrojodawczej i ustawodawczej funkcji parlamentu, który dodatkowo wyposażony jest w różny poziom kompetencji kreacyjnych i kontrolnych, zależnych
od jego systemowej roli574. Wymiar kreowania władzy wykonawczej uzależniony
 J. Baszkiewicz, Władza, Wrocław 1999: Wydawnictwo Ossolineum, s. 94-101.
 Szukając źródeł ewolucji ustrojowej rządów absolutnych, Mirosława Grabowska wskazuje trzy
główne, historyczne przyczyny, które wpłynęły na możliwość demokratyzacji stosunków społecznych, a więc również na możliwość poszukiwania odpowiadającego im modelu ustrojowego.
Do przyczyn tych należą: (1) reformacja; (2) rewolucje społeczne (przede wszystkim chwalebna i francuska); (3) rewolucja przemysłowa. Wymienione czynniki, ze względu na długotrwałość
i gwałtowność, złożony charakter, odwołanie do wartości i emocji oraz zakorzenienie w indywidualnych i zbiorowych tożsamościach, stanowiły podstawę tworzącą nowożytne wymiary podziałów
społecznych, decydując o ich trwałości, zinstytucjonalizowaniu i upolitycznieniu. Szerzej zob:
M. Grabowska, Podział postkomunistyczny. Społeczne podstawy polityki w Polsce po 1989 roku,
Warszawa 2004: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 67-95.
572
 W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym, [w:] R. Glajcar, M. Migalski (red.), Prezydent w Polsce po 1989 r. Studium politologiczne, Warszawa 2006: Wydawnictwo
Sejmowe, s. 7-10.
573
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata, Gdańsk 2001: Wydawnictwo Arche, s. 237.
574
 Szerzej: M. Kowalska, Funkcja kontrolna sejmu w świetle konstytucyjnych przepisów okresu
przekształceń ustrojowych, [w:] B. Dziemidok-Olszewska, T. Bichta (red.), Dwadzieścia lat demokratyzacji systemu politycznego RP, Lublin 2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie570
571
143
3.1. Wprowadzenie
jest od modelu ustrojowego, szczególnie zaś możliwości wpływania przez parlament na powoływanie i odwoływanie rządów, a więc jedną z funkcji przypisywanych wyborom. Wzajemne relacje z władzą wykonawczą wskazują nie tylko na ich
usytuowanie w systemie politycznym, ale również na możliwe wzorce ich politycznej kooperacji. W przypadku modelu parlamentarnego parlament jest z reguły
jedyną instytucją polityczną posiadającą wyborczą legitymację do sprawowania
władzy w imieniu narodu, co w sposób bezpośredni jest uzyskiwane przy pomocy
legitymizacyjnej funkcji wyborów. W przypadku prezydencjalizmu demokratyczna legitymacja jest dzielona z pochodzącym z wyborów prezydentem575.
Pozycja polityczna parlamentu może być określana poprzez realizowane
przez niego funkcje576, a ich treść łączy się z funkcjami wyborów. Najczęściej
są one rozpatrywane na płaszczyźnie normatywnej (przez pryzmat istniejących
uregulowań prawnych) oraz empirycznej (poprzez faktycznie podejmowane
działania)577. Warto także zwrócić uwagę na funkcje parlamentu w perspektywie
procedury jego wyborczej kreacji. W wymiarze normatywnym praktyka demokratyczna pozwala na wyróżnienie funkcji ustawodawczej, kontrolnej i kreacji
rządu oraz innych organów państwowych. W niektórych przypadkach można wyróżnić także funkcję sądzenia funkcjonariuszy publicznych. Funkcje realizowane na płaszczyźnie empirycznej są bardziej niejednoznaczne, co wynika choćby
z relacji z innymi instytucjami systemu politycznego oraz z poziomu konsolidacji
demokracji578. W najbardziej ogólnym wymiarze zakłada się udział parlamentu
w legitymizowaniu działań władczych, współtworzenie polityki państwa oraz oddziaływanie na opinię publiczną579. W przypadku funkcji ustawodawczej (zwanej
również legislacyjną), parlament jest podmiotem stanowienia aktów prawnych,
których moc ma charakter powszechnie obwiązujący. Realizując funkcję kreacyjną, parlament tworzy konstytucyjne organy państwa, a w zdecydowanej więk-Skłodowskiej, s. 29-36.
575
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 238.
576
 Przegląd szerokiego katalogu funkcji parlamentu można znaleźć m.in. w: A. Antoszewski,
R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 239-246
577
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy…, s. 224.
 W przypadku niektórych państw (np. Polski) przechodzących procesy demokratyzacji
(np. w Europie Środkowej i Wschodniej) można mówić o relatywnie większej roli parlamentu
niż w państwach charakteryzujących się posiadaniem skonsolidowanych demokracji. Ma to związek z przebiegiem procesów demokratyzacji, a szczególnie ze słabym zakorzenieniem społecznym partii politycznych. Zarówno partie nowe, jak i mające genetyczne odwołania do formacji
reżimowych skuteczniej budowały swoją pozycję polityczną poprzez posiadanie parlamentarnej
reprezentacji niż działania mające na celu znalezienie społecznego zakorzenienia. Niewątpliwie
czynnikiem sprzyjającym w Polsce takiemu stanowi rzeczy jest finansowanie partii politycznych
poprzez budżet państwa w zakresie promowania tych, które posiadają reprezentację parlamentarną. W takiej sytuacji żywotnym interesem partii politycznych w większym stopniu jest koncentracja na zapewnieniu parlamentarnej reprezentacji niż podejmowanie szerokich i długoterminowych
działań o charakterze społecznym (choć jedno drugiego nie wyklucza).
579
 Por. A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy…, s. 228-232.
578
144
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
szości przypadków dodatkowo wpływa na ich skład personalny. Zakres funkcji
kontrolnej jest stosunkowo zróżnicowany i zależy od ustrojowych kompetencji
parlamentu oraz jego usytuowania pośród innych instytucji systemu politycznego. Współcześnie realizacja funkcji kontrolnej parlamentu wobec rządu wiąże się
przede wszystkim z aktywnością opozycji, która najczęściej nie mając możliwości
odwołania gabinetu, może go obligować do ujawniania i upubliczniania informacji o jego działaniach580, co jest pośrednim wymiarem realizacji funkcji zapewnienia kontroli rządzących.
Czynnikiem mającym bezpośredni wpływ na funkcje realizowane przez parlament jest jego struktura, której bezpośrednie konsekwencje można odnaleźć
w realizacji takich funkcji wyborów parlamentarnych jak np.:
1. selekcja elit politycznych;
2. wyrażanie woli wyborców;
3. odtwarzanie obrazu opinii publicznej.
Przyjęty w danym systemie politycznym model parlamentu wynika z przesłanek pragmatycznych i historycznych. Nie można jednak przyjąć założenia,
że istnieją ścisłe zależności pomiędzy kształtem wprowadzonych rozwiązań
ustrojowych a wcześniejszymi doświadczeniami, choć niektórzy autorzy zwracają jednak uwagę na bardzo istotne znaczenie tradycji politycznej581. Parlamenty w państwach demokratycznych różnią się od siebie pod wieloma względami.
Wśród różnic można wymienić m.in. wielkość, organizację wewnętrzną, długość
kadencji czy posiadane kompetencje. Przyjmując jako podstawowe kryterium
klasyfikacji parlamentów strukturę legislatury, wyróżnić można dwa podstawowe
modele: jednoizbowy (unikameralny) i dwuizbowy (bikameralny)582. W przypadku formuły jednoizbowej wszelkie kompetencje i funkcje są skupione w jednym
organie, co wpływa na przejrzystość realizowanych funkcji i stosunkowo łatwe
ich przypisanie do konkretnych działań583.
Specyfika strukturalna bikameralizmu odnosi się do różnic, które występują pomiędzy dwoma izbami. Andrzej Antoszewski i Ryszard Herbut wskazują
na sześć okoliczności pozwalających na ich uchwycenie. Pierwszą jest liczebność
– izby wyższe są mniej liczne od niższych. Po drugie, w przypadku wyborów
do izby wyższej, szczególnie w państwach, gdzie stanowi ona reprezentację terytorialną, nie obowiązuje zasada materialnej równości głosu. Najczęściej obowiązuje
zasada parytetu, który wyznacza taką samą liczbę mandatów dla poszczególnych
wspólnot terytorialnych, bez względu na liczbę wyborców. Trzecią różnicą jest róż A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 240-241.
 J. Pietrzak, Sejm RP. Tradycja i współczesność, Warszawa 2000: Wydawnictwo Sejmowe, s. 5.
582
 J. Okrzesik, Polski Senat. Studium politologiczne, Warszawa 2007: Kancelaria Senatu, s. 21.
583
 Jednoizbowość jest jednym z czynników (poza charakterem systemu wyborczego i typem reżimu politycznego) sprzyjających możliwości wystąpienia „rządów partii” (party government).
Więcej: R. Herbut, Koncepcja „rządów partii” (party government), [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Demokracje zachodnioeuropejskie. Perspektywa porównawcza, Wrocław 1997: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 126-129.
580
581
145
3.1. Wprowadzenie
nica w czasie trwania kadencji izb – w przypadku wyższej jest zazwyczaj dłuższa.
Kolejną możliwą różnicą jest rotacja, w ramach której część składu izby wyższej
może podlegać ponownemu wyborowi w trakcie kadencji. Po piąte, kadencja izby
wyższej bardzo często jest stała, co oznacza, że nie podlega ona konsekwencjom
(tam, gdzie to możliwe) przedterminowego rozwiązania parlamentu (to odnosi się
tylko do izby niższej). Wreszcie ostatnią różnicą jest możliwość uzyskania mandatu w izbie wyższej innym sposobem niż wybór. Może to być dziedziczenie, nominacja czy sprawowanie mandatu z tytułu pełnionych wcześniej funkcji584.
Kompetencje obu izb i istniejące między nimi zależności skłaniają badaczy
do wyodrębnienia kilku uwarunkowań, wpływających na kształt bikameralizmu.
Naturalnym kryterium podziału w tym względzie wydaje się rozróżnienie kompetencyjne obu izb, w ramach którego można wskazać rozwiązania słabe – asymetryczne (jedna z izb posiada większe kompetencje) i silne – symetryczne (obie
izby posiadają równoważne kompetencje)585. Współcześnie, zwłaszcza w wyniku
procesów ograniczania kompetencji izby wyższej, częściej spotykanym rozwiązaniem jest bikameralizm asymetryczny, w którym to z reguły izba niższa posiada
większe uprawnienia586. Rozszerzone kompetencje dotyczą najczęściej wpływu
na proces legislacyjny i kreację organów władzy wykonawczej. W rzadziej spotykanym modelu bikameralizmu symetrycznego obie izby spełniają podobne funkcje na zewnątrz, a względem siebie sprawują najczęściej funkcję kontrolną587.
Jako inne kryterium podziału wskazuje się strukturę państwa, dokonując
rozróżnienia pomiędzy jego federacyjnym a unitarnym modelem. Dwuizbowość
federalna jest charakterystyczna dla państw o federalnej strukturze wewnętrznej,
w ramach której druga izba pełni funkcję reprezentacji wspólnot terytorialnych.
Przeciwieństwem dwuizbowości federalnej, charakterystycznym dla państw unitarnych, jest model bikameralizmu politycznego, którego źródła sięgają do tradycji
i kultury politycznej, znajdując swoje odzwierciedlenie w przyjętych rozwiązaniach
konstytucyjnych588. Za czynnik rozróżniający bikameralne rozwiązania przyjmowany bywa także model drugiej izby parlamentu. Wskazuje on cztery jej formy:
1. izba wyższa;
2. izba federalna;
3. izba typu islandzkiego;
 Ibidem, s. 250-255.
 Niektórzy badacze określają pozycję polskiego senatu jako „umiarkowanie silną”. Np. J. Szymanek, Druga izba we współczesnym parlamencie. Analiza porównawcza na przykładzie europejskich państw unitarnych, Warszawa 2005: Kancelaria Senatu, s. 299; A. Antoszewski, System
polityczny RP…, s. 60.
584
585
586
 J. Szymanek, Druga izba we współczesnym parlamencie. Analiza porównawcza na przykładzie
europejskich państw unitarnych…, s. 270.
587
 W. H. Riker, The Justification of Bicameralism, „International Political Science Review”
nr 12(1)/1992, s. 104.
588
 A. Jamróz, Zapis stenograficzny referatu na seminarium „Zagadnienie dwuizbowości w europejskich systemach politycznych”, Warszawa 1994: Biuro Studiów i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt S-2.
146
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
4. izba korporacyjna589.
Klasyczny model izby wyższej odwołuje się do jej arystokratycznej genezy,
czyniąc z niej istotny podmiot procesu legislacyjnego. Współcześnie izby wyższe
mogą pochodzić zarówno z wyborów powszechnych, jak i politycznych nominacji. Izba federalna skupia przedstawicieli wspólnot terytorialnych, a jej kompetencje są ukierunkowane na zapewnienie reprezentacji regionalnych interesów. Izba
typu islandzkiego (choć w samej Islandii już nie występuje590) powstaje w wyniku
powszechnych wyborów, po których deputowani zostają podzieleni na dwie izby
o takich samych kompetencjach. Izba korporacyjna powstaje w wyniku nominacji
reprezentantów przez uprawnione organizacje i związki różnego rodzaju, którzy
dbają o ich interesy społeczno-ekonomiczne. Interesującym z punktu widzenia
funkcji wyborów parlamentarnych jest tryb wyboru przedstawicielstwa. Ze względu na charakter wyboru wskazywane są izby:
1. bezpośredniego przedstawicielstwa;
2. pośredniego przedstawicielstwa;
3. reprezentacji egzekutyw;
4. w modelu nieprzedstawicielskim591.
W przypadku bezpośredniego przedstawicielstwa mandatariusze zostają wybrani w wyborach powszechnych i bezpośrednich. Model pośredni polega
na wyborze deputowanych przez parlamenty lokalne. Trzeci typ zakłada wybór
przez terytorialne egzekutywy (np. rządy prowincji lub państw związkowych),
a ostatni model nie obejmuje przedstawicielstwa (zamiast którego mamy do czynienia np. z dziedzicznością). Dziedziczność, choć w czasach przeddemokratycznych była podstawową metodą selekcji przedstawicieli do organów reprezentacji
politycznej, wraz z rozwojem społecznym straciła na popularności i zaczęto od niej
odchodzić. Zadecydowała o tym nie tylko jej archaiczność (szczególnie z perspektywy reprezentacji uzyskiwanej w drodze wyborów powszechnych), ale przede
wszystkim „przypadkowość” osób dzierżących mandat poprzez dziedziczenie592.
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
Istotnym elementem, który z reguły różnicuje obie izby parlamentu, jest system wyborczy. Do rzadkości bowiem należą sytuacje, gdy obie izby wybierane są
 B. Banaszak, Czy w Polsce potrzebna jest druga izba, [w:] W. Bogusz, J. Rudzka (red.), Problem zasadności istnienia dwuizbowego parlamentu w Polsce, Warszawa 1994: Biuro Studiów
i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt OT-83, s. 1-15.
590
 J. Okrzesik, Polski Senat. Studium politologiczne…, s. 22.
591
 L. Garlicki, Zapis stenograficzny referatu na seminarium „Zagadnienie dwuizbowości w europejskich systemach politycznych”, Warszawa 1994: Biuro Studiów i Analiz Kancelarii Senatu, Zeszyt S-2.
592
 G. Tsebelis, J. Money, Bicameralism, Cambridge 1997: Cambridge University Press, s. 46.
589
147
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
według tej samej lub zbliżonej formuły. O ile w przypadku izb poselskich liczba
spotykanych rozwiązań jest ograniczona w praktyce do wyborów bezpośrednich
w formule proporcjonalnej lub większościowej (oraz mieszanej), to specyfika drugich izb polega na częstym udziale czynników pozawyborczych w kształtowaniu
składu osobowego izby593. W przypadku parlamentów jednoizbowych i izb niższych w bikameralizmie powszechnie stosuje się formułę wyborów bezpośrednich, gdyż taki rodzaj wpływu obywateli kraju na jego legislatywę stanowi źródło
najwyższego stopnia legitymacji. W przypadku izby wyższej, jak to zostało już
wcześniej wzmiankowane, formuły wyboru i selekcji przedstawicieli są zdecydowanie bardziej różnorodne. Wynikać to może przede wszystkim z możliwości
odmiennego rozumienia zasady przedstawicielstwa w drugiej izbie594, szczególnie
w państwach o federacyjnym modelu ustrojowym.
W przypadku rodzimych procesów demokratyzacji, przejście od nominacji
partyjnych do wybieralności naczelnych władz państwa w wyborach powszechnych
jest uważane za najbardziej spektakularny przykład przeobrażeń ustrojowych polskiej sceny politycznej595. W okresie PRL rywalizacyjność wyborów do sejmu nie
była respektowana już na etapie tworzenia procedury wyborczej, gdyż system wyborczy nie gwarantował możliwości zgłaszania kandydatów wszystkim, a jedynie
organom powiązanym z rządzącymi. Pozbawieni możliwości faktycznego wyboru,
rozstrzygając jedynie pomiędzy osobami, które uzyskały akceptację władz, uczestniczący w wyborach legitymizowali sam reżim i osoby umieszczane na listach
wyborczych (aktem sprzeciwu wobec władz była świadoma absencja wyborcza
lub oddanie głosu nieważnego). Decyzja o przywróceniu w Polsce bikameralnego
modelu parlamentarnego, choć odwoływała się do tradycji politycznej596, wynikała
również (a może przede wszystkim) z charakteru kontraktu politycznego, zawartego przy Okrągłym Stole pomiędzy siłami reżimowymi a opozycją demokratyczną.
W pełni wolne wybory do senatu miały stanowić namiastkę przyszłego pluralizmu
i zarazem dać alibi na przeprowadzenie kontraktowych wyborów do sejmu, których
wynik miał gwarantować (jak się wtedy wydawało) partiom reżimowym utrzymanie
władzy. Faktyczna rywalizacja wyborcza dotyczyła 35% mandatów, o które konkurowali zarówno kandydaci popierani przez rządzących, jak i opozycja.
Przyjęcie ustaleń dotyczących procedury przeprowadzenia wyborów parlamentarnych w 1989 roku sprawiło, że mechanizm demokratyzacji zatrzymał się
w tym przypadku w pół drogi i oczywista stała się potrzeba dokończenia demokratycznych zmian w przyszłości. Ordynacja z 1989 roku została uchwalona wyłącznie na potrzeby jednej elekcji, gdyż następna, planowana na 1993 rok, miała
odbyć się już na zupełnie innych zasadach, bez przesądzania, czy zastosowana
 J. Okrzesik, Polski Senat. Studium politologiczne…, s. 60.
 G. Tsebelis, J. Money, Bicameralism…, s. 46.
595
 E. Zieliński, Przekształcenia polityczno-ustrojowe w Polsce, [w:] E. Zieliński (red.), Transformacja ustrojowa państw Europy Środkowej i Wschodniej, Warszawa 1996: Dom Wydawniczy
Elipsa, s. 32.
596
 J. Pietrzak, Sejm RP. Tradycja i współczesność…, s. 5.
593
594
148
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
zostanie formuła większościowa, czy proporcjonalna597. Dodatkowo potrzeba dokończenia procesów demokratyzacji sprawiała, że w nieodległej przyszłości konieczna byłaby zmiana ordynacji wyborczej do sejmu i zastąpienie jej procedurą
zgodną z demokratycznymi standardami.
Przytoczone powyżej pierwotne uwarunkowania tworzenia ram prawnych
wyborów do sejmu mogły mieć wpływ na późniejsze częste zmiany w tym zakresie. Jak pisze Andrzej Antoszewski, „najbardziej rzucającą się w oczy cechą procesu kształtowania się demokracji wyborczej w Polsce jest wyjątkowa niestabilność systemu wyborczego do Sejmu. Z pięciu elekcji parlamentarnych, odbytych
w latach 1989-2001, tylko dwie były przeprowadzone na podstawie tej samej ordynacji wyborczej”598. Jeżeli dodać do prezentowanej opinii zmiany, które zaszły
w tej materii po 2001 roku, to uzyskać można obraz wyjątkowej niestabilności
trybu wybierania posłów do sejmu599. Na inny aspekt niestabilności prawa wyborczego w Polsce zwraca uwagę Wojciech Sokół – są nim zmiany ustaw zasadniczych. Pierwsze dwie elekcje parlamentarne (1989 i 1991) odbyły się w okresie
obowiązywania znowelizowanej Konstytucji z 1952 roku. Ordynacja wyborcza
z 1993 roku przyjęta została w czasie obowiązywania tzw. Małej Konstytucji
z 17 października 1992 roku. System wyborczy z 2001 i uchwalony kodeks wyborczy z 2011 roku powstawały w środowisku prawnym Konstytucji z 2 kwietnia
1997 roku600. Pewną przeciwwagę w tym względzie stanowi tryb wyborów do senatu, który choć podlegał pewnej ewolucji, to jego ostateczny kształt nie odbiega
istotnie od formuły, według której odbywały się pierwsze wybory. Systemowo
i politycznie mniejsze znaczenie senatu może być w tym przypadku jedną z przyczyn zmniejszonej presji dla wprowadzania doraźnych zmian, których intencje
wynikałyby z bieżącej kalkulacji politycznej.
Pierwsze po przełomie demokratycznym wybory parlamentarne odbyły się
4 czerwca 1989 roku. Miały charakter wyborów „otwierających”, nazywanych
także „tranzycyjnymi” lub „założycielskimi”, a ich charakter był determinowany
uzyskaniem przez ogół obywateli podstawowych swobód politycznych (przede
wszystkim wolności politycznej ekspresji oraz możliwości organizowania się
dla celów politycznych)601. Według ustaleń okrągłostołowych, kadencja ówcze A. Antoszewski, Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.), Demokratyzacja w III Rzeczypospolitej, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 57.
598
 Ibidem, s. 51.
599
 Chociaż warto także zauważyć, że z czasem zmienił się zakres tych zmian. O ile początkowo
miały one charakter fundamentalny, o tyle (szczególnie po 2002 roku) później stanowiły raczej jedynie element wprowadzania korekt, a nie głębokich zmian. Dopiero uchwalenie Kodeksu wyborczego, szczególnie w zakresie wprowadzenia systemu kwotowego i jednomandatowych okręgów
wyborczych do senatu było głębszą ingerencją w istniejące reguły wyborcze.
597
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych w państwach Europy Środkowej i Wschodniej…, s. 263.
601
 Więcej: A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji na arenie wyborczej, [w:] A. Antoszewski (red.),
Systemy polityczne Europy Środkowej i Wschodniej. Perspektywa porównawcza, Wrocław 2006:
Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 77-80.
600
149
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
śnie funkcjonującego sejmu została skrócona, co zawarte zostało w nowelizacji
Konstytucji z 7 kwietnia 1989 roku. Nowa ordynacja przewidywała kontraktowy podział miejsc w sejmie oraz w pełni wolne wybory do restytuowanej izby
wyższej. 60% mandatów poselskich zarezerwowano dla koalicji PZPR-ZSL-SD,
5% miejsc zagwarantowano Unii Chrześcijańsko-Społecznej (UChS), Polskiemu
Związkowi Katolicko-Społecznemu (PZKS) i Stowarzyszeniu PAX. Koalicja miała możliwość zgłoszenia krajowej listy wyborczej, której wielkość nie mogła przekroczyć 10% ogólnej liczby posłów. Natomiast 35% miejsc w Sejmie podlegało
wolnym wyborom, w których mogli rywalizować kandydaci zgłaszani przez niezależne grupy obywateli liczące co najmniej 3 tysiące osób602. Do senatu miały
odbyć się całkowicie wolne wybory w jednomandatowych okręgach, z zastosowaniem systemu większości bezwzględnej, z możliwością powtórnego głosowania.
W każdym z 49 województw wybierano po dwóch senatorów, z wyjątkiem województwa warszawskiego i katowickiego, gdzie do obsadzenia były 3 mandaty.
Ponad 50% ważnych głosów musieli także zdobyć kandydaci na posłów, a w drugiej turze, gdzie rywalizowało dwóch kandydatów z największą ilością głosów,
wystarczyła zwykła większość. Taka konstrukcja trybu wyłaniania posłów niosła
ze sobą pewność wygranej dla sił związanych z ówczesną władzą, gdyż miały one
zagwarantowane uzyskanie prawie 2/3 wszystkich mandatów. Z drugiej jednak
strony, mogła przynieść również zwycięstwo siłom opozycji, szczególnie traktując
wynik w kategoriach uzyskanego bezwzględnego poparcia (a nie traktowany poprzez pryzmat zdobyczy mandatowych). Szczegółowe rozwiązania ordynacyjne
sprawiły, że wybory odbyły się w modelu zbliżonym do formuły większości bezwzględnej połączonej z jednomandatowymi okręgami wyborczymi (w przypadku
sejmu rozmiar okręgu wyborczego wahał się od 2 do 5)603. Wybory z 1989 roku
można scharakteryzować poprzez polityczne konsekwencje zastosowanej ordynacji wyborczej. Wśród najważniejszych wskazywane są:
1. brak pełnej rywalizacji i ustalenie podziału mandatów na podstawie politycznego kontraktu;
2. efemeryczność ordynacji wyborczej – została ona uchwalona tylko na potrzeby jednej elekcji;
3. rywalizacja dużej liczby kandydatów niezależnych, niezwiązanych z partiami politycznymi lub quasi-partiami (np. „Solidarność”);
4. możliwość wypowiedzenia się przeciwko istniejącemu systemowi bez
możliwości usunięcia jego eksponentów od władzy, ale za to z prawem
udzielenia mandatu znaczącej politycznie liczbie przedstawicieli opozycji antysystemowej604.
602
 Kwestia respektowania zasady „wolnych” wyborów w stosunku do 35% mandatów, które nie
przypadły stronie reżimowej, jest dyskusyjna poprzez fakt wykluczenia z rywalizacji o nie kandydatów partyjnych i trzech organizacji katolickich. Zob. A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 188.
603
 A. Antoszewski, Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu…, s. 56.
604
 A. Antoszewski, System wyborczy i wybory parlamentarne po 1989 roku, [w:] A. Antoszewski,
R. Herbut (red.), Polityka w Polsce w latach 90. Wybrane problemy, Wrocław 1999: Wydawnictwo
150
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Pomimo faktu, że ordynacje do sejmu i senatu uchwalane były pospiesznie
i miały pewne niedociągnięcia605, to stanowiły krok w kierunku demokratycznych
ustaw wyborczych. Poza niedemokratycznym, kwotowym systemem podziału
mandatów do sejmu, stanowiły pierwszy przykład takich rozwiązań w państwach
bloku wschodniego606.
Wyznaczona na 4 czerwca 1989 roku data wyborów znacznie skracała długość kampanii wyborczej i jednocześnie ograniczała pole manewru obu głównym
stronom politycznej rywalizacji607. W tak krótkim czasie zarówno strona solidarnościowa, jak i koalicyjna, musiały ustosunkować się do nowo zaistniałej sytuacji
politycznej i w nawiązaniu do niej opracować program wyborczy, który zapewni
im poparcie społeczeństwa. Według ustaleń, wybory miały przyjąć charakter niekonfrontacyjny, jednocześnie trudno było, przemawiając do wyobraźni większości zdezorientowanych wyborców, nie nawoływać do negacji strony przeciwnej.
Oczywistą konsekwencją wyborów był sejm, w którym większość mandatów znalazła się w rękach PRL-owskiej koalicji, ale w rzeczywistości to strona opozycyjna miała za sobą przeważające poparcie społeczeństwa, gdyż na 161 kandydatów
KO „Solidarność” zagłosowało 16,5 mln osób, czyli 63% głosujących. Emanacją
poparcia kandydatów solidarnościowej opozycji był wyraźny jej triumf w senacie,
gdzie nie znalazł się formalnie ani jeden senator wywodzący się z sił reżimowych.
99 miejsc przypadło kandydatom „Solidarności”, a ostatni mandat obsadził H. Stokłosa, formalnie niezależny, ale powiązany z obozem władzy608. Wyniki wyborów
do sejmu kontraktowego, choć formalnie zagwarantowały dotychczas rządzącym
większość, ujawniły jednak w rzeczywistości sprzeciw wyborców wobec realnego
socjalizmu609. Były one wielkim zaskoczeniem dla sił reżimu, które zdecydowanie
nie były przygotowane na taki obrót wydarzeń. Przyczyną tego było przecenienie
własnych możliwości i tym samym niedocenianie przeciwnika, a także kompletny
brak umiejętności wyczucia nastrojów społecznych (połączony z niezrozumieniem
konsekwencji ordynacji wyborczej), jakie w tamtym czasie miały miejsce610.
Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 79-80.
605
 A. Żukowski podaje np. brak zapisu o równości formalnej, chociaż faktycznie obowiązywała. Więcej: A. Żukowski, Ewolucja ordynacji wyborczych do parlamentu RP, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 310.
606
 Ibidem, s. 310.
 Andrzej Antoszewski dostrzega prawidłowość w ustalaniu terminu pierwszych wyborów w państwach Europy Środkowej i Wschodniej i pisze: „Przedstawiciele obozu władzy opowiadali się
na ogół za jak najszybszym zorganizowaniem elekcji, licząc na to, że strona przeciwna nie zdoła się
dostatecznie zorganizować i przygotować. Opozycja natomiast opowiadała się za terminami późniejszymi, zdając sobie sprawę z przewagi zasobów, jakimi dysponowały partie komunistyczne, kontrolujące przede wszystkim media masowe”. Szerzej: A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 27.
608
 A. Dudek, Pierwsze lata III Rzeczypospolitej 1989-1995, Kraków 1997: Wydawnictwo GEO, s. 49.
609
 K. B. Janowski, Źródła i przebieg zmiany politycznej w Polsce (1980-1989): studium historyczno-politologiczne…, s. 291.
610
 A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie, Zielona Góra
2003: Wydawnictwo Akapit, s. 24.
607
151
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
Pierwsze w pełni wolne wybory parlamentarne odbyły się w 1991 roku. Według kontraktu okrągłostołowego miały się odbyć dopiero w 1993 roku, jednak ich
termin został przyspieszony. Źródeł takiej decyzji można doszukiwać się w kilku przyczynach. Po pierwsze, konieczne stawały się dalsze zmiany strukturalne,
zrywające z dziedzictwem komunistycznej przeszłości. Po drugie, wygenerowany
został nowy układ polityczny, z prezydentem L. Wałęsą, który w przeciwieństwie
do sejmu kontraktowego posiadał zdecydowanie silniejszą legitymację. Sejm stawał się instytucją niezdolną do działania w tworzącym się nowym demokratycznym ładzie politycznym, dodatkowo był wewnętrznie podzielony i skonfliktowany611. Nader istotny był także kontekst międzynarodowy, który sytuował rodzimy
parlament jako jedyny nieposiadający pełnego demokratycznego mandatu wśród
innych państw Europy Środkowo-Wschodniej612.
Przedstawione uwarunkowania sprawiły, że przyjęta ordynacja wyborcza nosiła znamiona wysokiego stopnia proporcjonalności, stanowiąc kombinację rozwiązań
sprzyjających małym ugrupowaniom. Wybory z 1991 roku miały stworzyć rzeczywisty obraz polskiej sceny partyjnej poprzez „policzenie” faktycznego układu sił,
ustalenie „rzeczywistego zakresu poparcia społecznego dla poszczególnych ugrupowań” oraz wyłonienie „szerokiej i adekwatnej reprezentacji zdolnej spełnić funkcje
konstytuanty”613. Takie treści wpisywały się w oczekiwania mniejszych sił politycznych, które chciały wykorzystać mechanizm pierwszych w pełni wolnych wyborów
sejmowych do zainstalowania w nim swojej politycznej reprezentacji. Zwiększenie
rozmiarów okręgów wyborczych (od 7 do 17 mandatów), przyjęcie formuł przeliczania głosów na mandaty sprzyjających mniejszym ugrupowaniom czy ułatwienia
w rejestracji list przez komitety w skali całego kraju sprawiły, że zapisy nowej ordynacji stanowiły przyczynek do oczekiwania znacznej fragmentaryzacji reprezentacji
sejmowej, wyłonionej w ich wyniku. Podstawowym założeniem ordynacji była pluralizacja sfery polityki, którą miało zapewniać przejście od systemu większościowego do proporcjonalnego. Stosunkowa łatwość rejestracji list kandydatów zaowocowała startem w wyborach 111 komitetów wyborczych. Dzięki takiemu zabiegowi
umożliwiono stosunkowo dokładne odtworzenie preferencji wyborczych na poziomie parlamentarnym. Ordynacja nie przewidywała klauzul zaporowych na poziomie
ogólnokrajowym, a jedynie 69 mandatów przeznaczono dla partii, które uzyskały
co najmniej 5% głosów w skali kraju lub zdobyły mandaty w przynajmniej 5 okręgach. Do przeliczania głosów w okręgach zastosowano zmodyfikowaną metodę
Hare-Niemeyera, a w przypadku list krajowych metodę Sainte-Laguë. Stworzona
formuła w swoich założeniach preferowała ugrupowania średnie i mniejsze, co stało
się potem powodem dużego rozdrobnienia politycznego sejmu614.
 T. Godlewski, Polski system polityczny. Instytucje – procedury – obywatele…, s. 36.
 R. Alberski, W. Jednaka, Wybory prezydenckie i parlamentarne – jedność czy różnorodność
funkcji politycznych?…, s. 73.
613
 A. Antoszewski, Ewolucja systemu wyborczego do Sejmu…, s. 61.
614
 Cześć badaczy kwestionuje wniosek, że to właśnie ordynacja wyborcza była głównym czynnikiem fragmentaryzacji sejmu wyłonionego po wyborach 1991 roku. Zob. szerzej: S. Gebethner,
611
612
152
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
W przypadku wyborów do senatu można zauważyć, że pomimo odmiennej
ordynacji wyborczej rezultat wyborów okazał się zbliżony do sejmowych. Specyfika początkowego stadium transformacji demokratycznej sprawiła, że ordynacja większościowa nie doprowadziła do znaczącej redukcji liczby ugrupowań
politycznych, których przedstawiciele objęli senackie mandaty. Fragmentaryzacja polityczna wyższej izby parlamentu przypominała tą, którą można było zaobserwować w sejmie. Wyniki wyborów świadczą o tym, że senat był wyłoniony
przede wszystkim jako reprezentacja głównych ugrupowań politycznych615, a nadzieje na jego obywatelski czy samorządowy charakter okazały się być płonne.
Największymi zdobyczami mogły się pochwalić Unia Demokratyczna (21 mandatów), „Solidarność” (11 mandatów) oraz Porozumienie Centrum, Wyborcza Akcja Katolicka i Polskie Stronnictwo Ludowe (wszystkie po 9 mandatów). Swoistą
ciekawostką był słaby wynik SLD (4 mandaty), uzyskany pomimo drugiego miejsca w wyborach do sejmu. Powyższe zestawienie ukazuje, że wybory do senatu
odbywały się na tej samej płaszczyźnie współzawodnictwa partyjnego co elekcja sejmowa, a różnice w formułach wyborczych do obu izb nie determinowały
radykalnie odmiennego wzorca zachowań wyborczych. Jedyna istotna różnica,
zdaniem Stanisława Gebethnera, to stopień deformacji, który ujawnił się w wyborach do senatu, a był efektem systemu wyborczego opartego o zasadę większości
względnej w nierównych okręgach wyborczych616.
Kolejne wybory parlamentarne również nie odbyły się w konstytucyjnym
terminie, co wynikało z politycznej słabości sejmu wyłonionego w wyniku poprzedniej elekcji, kształtowania się relacji pomiędzy instytucjami egzekutywy
politycznej oraz społecznego zmęczenia konsekwencjami transformacji systemowej, szczególnie tymi, które wiązały się z reformami gospodarczymi. W sejmie
brakowało politycznej stabilizacji, instytucjonalizacja bytów partyjnych postępowała w niezadowalającym tempie, a funkcjonujące koalicje rządowe targane były
paroksyzmami kolejnych wolt i konfliktów. Niezbędne z systemowego punktu
widzenia reformy były wstrzymywane przez konflikty prezydenta L. Wałęsy z kolejnymi premierami (J. Olszewski, H. Suchocka) i rządami. W takich warunkach
postępowało społeczne i polityczne oczekiwanie na nowe rozdanie polityczne617.
Doświadczenia wyborów z 1991 roku oraz funkcjonowania parlamentu wyłonionego w ich wyniku doprowadziły do podjęcia prac nad zmianą ordynacji wyborSejm rozczłonkowany: wytwór ordynacji wyborczej czy polaryzacji na polskiej scenie politycznej?,
[w:] S. Gebethner, J. Raciborski (red.), Wybory’91 a polska scena polityczna, Warszawa 1992:
Wydawnictwo Fundacji Inicjatyw Społecznych „Polska w Europie”, s. 51-55.
615
 S. Gebethner, System wyborczy: deformacja czy reprezentacja?, [w:] S. Gebethner (red.), Wybory parlamentarne 1991 i 1993, Warszawa 1995: Wydawnictwo Sejmowe, s. 40.
 S. Gebethner, Wybory do Senatu, [w:] S. Gebethner (red.), Polska scena polityczna a wybory,
Warszawa 1993: Wydawnictwo Fundacji Inicjatyw Społecznych „Polska w Europie”, s. 203.
617
 R. Chruściak, Prace nad ordynacją wyborczą do Sejmu i wybory parlamentarne w 1993 r.,
[w:] R. Chruściak, T. Mołdawa, K.A. Wojtaszczyk, E. Zieliński, Polski system polityczny w okresie
transformacji, Warszawa 1995: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 263-264.
616
153
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
czej. Uchwalono ją 28 maja 1993 roku jako dokument, który w swoich założeniach
miał przeciwdziałać nadmiernemu rozdrobnieniu sejmu, poprzez zastosowanie mechanizmów sprzyjających koncentracji. Po 4 latach od wyborów kontraktowych
system partyjny i główne partie polityczne miały być na tyle dojrzałe, aby chcieć
i móc się takiemu procesowi koncentracji poddać. Czynnikiem, który przesądzał
o takich intencjach, była niestabilność egzekutywy wyłanianej przez sejm, gdyż
łącznie z gabinetem T. Mazowieckiego, wszystkie funkcjonowały maksymalnie
kilkanaście miesięcy. Receptą na taki stan rzeczy miało być zmniejszenie liczby
partii politycznych w sejmie. Dlatego też wybory odbyły się w oparciu o zmienioną ordynację wyborczą, której zapisy wychodziły naprzeciw negatywnym konsekwencjom poprzedniej elekcji – nadmiernej fragmentaryzacji parlamentu. Zmiana, która zaszła, polegała na zastąpieniu formuły skrajnie proporcjonalnej wersją
umiarkowaną, przy zachowaniu mechanizmu proporcjonalności618. Sprzyjała ona
ugrupowaniom większym, co wynikało z wprowadzenia ustawowych progów wyborczych: 5% dla partii, 8% dla koalicji i 7% dla listy krajowej, zwiększenia liczby
okręgów z 37 do 52 oraz obniżenia dolnej granicy liczby mandatów możliwych
do zdobycia w jednym okręgu z 7 do 3. W konsekwencji przeciętna wielkość okręgu wyborczego zmniejszyła się z 10,57 w 1991 roku do 7,52 w 1993 roku619. Zastosowano metodę d’Hondta do przeliczania głosów na mandaty, premiującą średnie
i duże ugrupowania, co, jak się później okazało, miało mieć niebagatelne znaczenie
przy ustalaniu zdobyczy mandatowych zwycięskich partii.
Wybory, na fali rozczarowania (które część badaczy, jak się wydaje, w sposób nieuzasadniony620, nazywała wręcz frustracją polityczną621), przyniosły klęskę
formacji postsolidarnościowych (w wymiarze zdobyczy mandatowych, bo już nie
zagregowanego poparcia). Analizując wyniki elekcji do sejmu, można stwierdzić,
że zgodnie z intencjami udało się uniknąć znacznej fragmentaryzacji politycznej składu izby niższej. Wyniki wyborów do senatu, podobnie jak poprzednio,
były odzwierciedleniem poparcia dla partii w elekcji sejmowej, jednak dało się
zauważyć oddziaływanie formuły większości względnej. W jej konsekwencji dwa
zwycięskie ugrupowania uzyskały prawie ¾ mandatów, pozwalając pozostałym
komitetom na niewielkie zdobycze. Taki model nadreprezentacji zwycięskich
ugrupowań miał się stać swoistą regułą w następnych elekcjach do izby wyższej.
 R. Wiszniowski, Wybory parlamentarne w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Polityczne
konsekwencje systemów wyborczych, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut, Demokracje Europy Środkowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej, Wrocław 1998: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 91.
619
 R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 32.
618
 Frustracja skutkowałaby raczej głosowaniem na partie antysystemowe lub bojkotem wyborów,
a nie takie jak SLD i PSL, przyjmujące rolę „odpowiedzialnej opozycji i głoszące potrzebę kontynuacji transformacji.” Więcej: W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 81-83.
621
 J.J. Wiatr, Wybory parlamentarne 19 września 1993: przyczyny i następstwa, Warszawa 1994:
Agencja Scholar, s. 10-26.
620
154
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Kolejne wybory, po raz pierwszy w historii III RP, odbyły się w założonym
konstytucyjnym terminie, po upływie 4-letniej kadencji. Drugim ewenementem
w krótkiej historii wyborów w III RP był brak zmian w ordynacji wyborczej, która została w formule zaproponowanej w 1993 roku. Był to pierwszy przypadek
po 1989 roku, gdy reguły wyborczej gry zostały zachowane i pozwoliły na uczestnictwo partii w znanych i przetestowanych ramach. Nie znaczy to jednak, że takie próby nie były czynione w trakcie kadencji, zarówno z inicjatywy prezydenta
L. Wałęsy, jak i sił parlamentarnych (np. propozycja Unii Pracy wprowadzenia metody Sainte-Laguë). Czynnikiem, który, jak się zdaje, zadecydował o utrzymaniu
istniejących zapisów, był interes partii politycznych (szczególnie SLD) obecnych
w ówczesnym sejmie. Wszystkie trzy duże ugrupowania (poza wspomnianym
SLD, PSL i UW – następczyni UD) liczyły na wystąpienie podobnego mechanizmu
jak 4 lata wcześniej, kiedy to uzyskały niewspółmiernie duży procent mandatów,
w stosunku do procentu otrzymanych głosów (nadreprezentację mandatową).
Lekcja, którą otrzymali wyborcy (ale również politycy przegranych ugrupowań) 4 lata wcześniej, sprawiła, że w tym przypadku nie wystąpiła już tak znacząca deformacja wyniku wyborów. Elektorat wyciągnął wnioski i wyborcy o wiele częściej głosowali taktycznie622. Stało się to po części również dzięki zmianie
logiki działania partii politycznych, które wystawiły znacząco mniej komitetów
wyborczych, czym zapobiegły rozproszeniu poparcia623. Poważna zmiana zaszła,
jeżeli chodzi o charakter rywalizacji wyborczej, gdyż przeciw SLD wystawione
zostały zjednoczone małe formacje prawicowe, które porozumiały się pod skrzydłami „Solidarności”. Ta swoista „wyborcza premia za jedność” pozwoliła nie
tylko wygrać wybory, ale przede wszystkim wraz z UW stworzyć gabinet, posiadający stabilną większość w sejmie. I stało się to nie na skutek sromotnej klęski
rządzących, jak 4 lata wcześniej, ale przy znacząco wyższym poparciu dla SLD,
które jednak nie pozwoliło po raz kolejny zwyciężyć w wyborach. W przypadku
wyborów do senatu dwa największe komitety ponownie otrzymały ponad ¾ mandatów, przy czym zdobycze AWS były prawie dwukrotnie większe niż SLD. Klęskę poniosło tym razem PSL, które zredukowało ponad dziesięciokrotnie liczbę
swoich senatorów – z 36 do 3. Należy to traktować bardziej jako powrót do właściwych proporcji (wynikających z realnego poparcia), gdyż 4 lata wcześniej ludowcy byli wraz z SLD głównymi beneficjentami porażki partii prawicowych.
Przygotowania do wyborów w 2001 roku odbywały się w cieniu politycznej marginalizacji rządzących ugrupowań (najpierw koalicja AWS-UW, później
mniejszościowy rząd przy postępującej dezintegracji AWS) oraz rosnących notowań SLD. W zmianie prawa wyborczego pozostałe partie obecne w sejmie widziały możliwość zablokowania realnego zdominowania przyszłej izby przez SLD,
który mógłby osiągnąć w niej większość i stworzyć gabinet bez potrzeby poszukiwania współkoalicjantów. Szczególnie ten drugi czynnik był katalizatorem dzia622
623
 Ibidem, s. 33-34.
 A. K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 69.
155
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
łań zmierzających do zmiany obowiązującej ordynacji wyborczej. Część z nich
(np. zmiana metody przeliczania głosów na mandaty) motywowana była interesem politycznym rządzących, który kazał ograniczać skalę przewidywanego
zwycięstwa SLD, poprzez odwołanie do sposobu przeliczania głosów na mandaty
korzystniejszego dla mniejszych ugrupowań. Konieczność zmiany obowiązującej
ordynacji wyborczej przed następnymi wyborami wynikała także m.in. z reformy
samorządowej i nowego podziału administracyjnego kraju624, szczególnie w zakresie zmian granic okręgów wyborczych, które były konsekwencją utworzenia
powiatów i zmniejszenia liczby województw625. W takich warunkach rozpoczęto
prace nad uchwaleniem nowego prawa wyborczego, które sejm ostatecznie przyjął 12 kwietnia 2001 roku.
Główne zmiany zaproponowane i przyjęte w nowej ordynacji szły w kierunku
przeciwnym do wprowadzonych 8 lat wcześniej. Zmniejszono liczbę i zwiększono
rozmiar okręgów wyborczych, w których wybierano od 7 do 19 posłów. Zamiast
wprowadzonej w 1993 roku metody d’Hondta, premiującej duże ugrupowania
przy podziale mandatów, wprowadzono metodę Sainte-Laguë (w wersji zmodyfikowanej z pierwszym dzielnikiem 1,4) bardziej proporcjonalnie odwzorowującą wyborcze preferencje na poziomie przyznawanych mandatów, w konsekwencji
mogącą niwelować przewagę dużych ugrupowań. Zniesiono także listę krajową,
pozwalającą przydzielać dodatkowe mandaty tym partiom, które uzyskały odpowiednio wysokie poparcie w skali kraju. Biorąc pod uwagę przedwyborcze sondaże, jedyną partią, która na wprowadzonych zmianach mogła stracić, był SLD.
Wybory przyniosły zwycięstwo opozycyjnego SLD, któremu znacząco udało
się zwiększyć poparcie w stosunku do 1997 roku. Przedwyborcze przewidywania
sondażowe mówiły nawet o możliwości uzyskania przez Sojusz większości bezwzględnej, która dawałaby możliwość samodzielnego utworzenia gabinetu. Niefortunny koniec kampanii (m.in. wypowiedź M. Belki na temat społecznych kosztów reform) sprawił jednak, że do utworzenia rządu L. Millera niezbędny okazał
się udział PSL. Z AWS wyłoniły się dwie formacje (PO i PiS), które zdobyły parlamentarną reprezentację, będąc zaczątkiem, jak się później okazało, ugrupowań
dominujących w przyszłości w systemie partyjnym.
Wybory parlamentarne w 2005 odbyły się ponownie w konstytucyjnym terminie i podobnie jak poprzednio, początkowa koalicja nie dotrwała do ich końca
– najpierw rząd opuścił PSL, a w 2004 roku L. Millera zastąpił na stanowisku
premiera M. Belka. Opisywane zmiany przedstawiają również polityczną degrengoladę SLD, który stopniowo tracił poparcie społeczne, czego potwierdzeniem
była klęska w wyborach do PE w 2004 roku. Elekcja ta była więc nie tylko sprawdzeniem poziomu poparcia dla poszczególnych partii, ale jawiła się jako walka
o przetrwanie dotychczasowego hegemona po lewej stronie sceny politycznej.
 K. Skotnicki, Ogólna charakterystyka trybu uchwalenia i postanowień ordynacji wyborczej
do Sejmu RP i do Senatu RP z 12 kwietnia 2001 r., „Przegląd Sejmowy” nr 4/2001, s. 74.
625
 A. K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 87.
624
156
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Jedyną wprowadzoną zmianą dotyczącą systemu wyborczego było przywrócenie metody d’Honta zamiast zmodyfikowanej metody Sainte-Laguë jako formuły przeliczania głosów na mandaty626. W przeciwieństwie do poprzedniej zmiany,
dokonanej na krótko przed wyborami w 2001 roku, ta była posunięciem rządzącego SLD i została wprowadzona 26 lipca 2002 roku. Działaniu temu przyświecała
krótkowzroczna myśl, że uzyskane poparcie może w przypadku Sojuszu tylko rosnąć (gdyż do tej pory rzeczywiście tak było – od 1991 roku, w każdych kolejnych
wyborach do sejmu SLD notowało wyższe poparcie) i to on będzie beneficjentem
tej zmiany zapisów podczas następnej elekcji. Jednak w tym przypadku stało się
dokładnie odwrotnie i w konsekwencji zastosowania formuły d’Honta topniejące
poparcie dla SLD okazało się powodem utraty pewnej liczby mandatów. Na wprowadzonej zmianie najbardziej skorzystały dwie formacje postsolidarnościowe
– PiS i PO. Zainicjowaną zmianę metody przeliczania głosów na mandaty Rafał
Glajcar nazywa obrazowo „golem samobójczym”, strzelonym sobie przez SLD.
Polityczna pycha i kalkulacja, która kazała SLD dokonać tej zmiany (gdyż Sojusz
oczekiwał, że będzie jej beneficjentem w następnej elekcji), została ukarana i zadziałała na korzyść politycznych przeciwników SLD627.
Co paradoksalne, wyniki wyborów z 2005 roku można interpretować zarówno jako kontynuację, jak i jakościową zmianę w stosunku do poprzedniej elekcji.
Były kontynuacją, gdyż te same komitety wprowadziły swoich przedstawicieli
do sejmu, co mogło wskazywać na pewną stabilizację sfery polityki i systemu
partyjnego. Z drugiej jednak strony, klęska SLD (do tamtego momentu w każdych
kolejnych wyborach do sejmu Sojusz uzyskiwał lepszy wynik) znamionować mogła początek przebudowy parlamentarnej areny rywalizacji politycznej, na której Sojusz był do tej pory najistotniejszym podmiotem (ze względu na cyklicznie
generowane poparcie wyborcze i instytucjonalną stabilność). W stosunku do poprzednich wyborów zwraca uwagę wzrost poparcia dla formacji postsolidarnościowych. To one były głównym beneficjentem spadku notowań SLD. Co więcej,
obie poszły do wyborów z przedwyborczą deklaracją wspólnego utworzenia gabinetu, co sprawiło, że rywalizacja pomiędzy nimi nabrała specyficznego wymiaru.
Wpływ na to miały również, odbywające się równolegle, wybory prezydenckie,
w których dwaj faworyci (L. Kaczyński i D. Tusk) zostali nominowani właśnie
przez PiS i PO. Ostatecznie w obu elekcjach górą była partia braci Kaczyńskich,
a Platformie pozostało jedynie przyglądać się, jak PiS przejmuje pełnię władzy
w kraju. Zwycięstwo to stało się jednym z istotnych czynników polaryzujących
scenę polityczną. Wizja rzeczywistości społecznej i politycznej przedstawiona
przez PiS stała się elementem dyskursu politycznego, który dokonał istotnego podziału klasy politycznej628.
626
 W. Sokół, Ewolucja systemów wyborczych do Sejmu po 1989 r., [w:] B. Dziemidok-Olszewska,
T. Bichta (red.), Dwadzieścia lat demokratyzacji systemu politycznego RP, Lublin 2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 202.
627
 R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 37.
628
 M. Jeziński, Wybory parlamentarne: pomiędzy uniwersalizmem a partykularyzmem,
157
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
Choć następne wybory parlamentarne były planowane na 2009 roku, to sytuacja polityczna sprawiła, że odbyły się one w przyspieszonym terminie (a pewne zaskoczenie klasy politycznej koniecznością ich przeprowadzenia mogło być
jedną z przyczyn faktycznego braku zmian w ordynacji wyborczej). Główną osią
konfliktu w wyborach był partyjny spór między PO i PiS, które przez dwa lata
przeszły metamorfozę od potencjalnych sojuszników i koalicjantów do przeciwników w otwartej politycznej wojnie. Głosowanie przypominało plebiscytarną formułę oceny rządów PiS, z klarownie zarysowaną polityczną alternatywą w postaci
PO. W sytuacji dychotomicznego podziału sfery polityki spadło kampanijne znaczenie partii mniejszych, spośród których SLD i PSL jedynie nieznacznie poprawiły swoje wyniki w stosunku do poprzednich wyborów, a klęskę poniosły partie
będące zapleczem politycznym rządów PiS. Zarówno LPR, jak i Samoobrona nie
tylko nie przekroczyły progu uprawniającego do udziału w podziale mandatów,
ale nawet nie zdołały osiągnąć wyniku uprawniającego do finansowania z budżetu
państwa. W takich okolicznościach liczba partii politycznych w parlamencie spadła do najniższego poziomu w historii III RP.
Źródeł klęski Samoobrony i LPR można doszukiwać się przede wszystkim
w trzech obszarach. Pierwszym z nich był udział w rządach PiS i negatywne konsekwencje, jakie mogło to wywołać dla ich bieżącego poparcia. Zarówno gabinet
K. Marcinkiewicza, jak i szczególnie rząd J. Kaczyńskiego targane były wewnętrznymi konfliktami, których skutkiem było m.in. dwukrotne odwoływanie z funkcji
wicepremiera A. Leppera. Dodatkowo polityka prowadzona przez Samoobronę
i LPR (choćby pomysły R. Giertycha, dotyczące zmian w systemie edukacji) spotykała się z ostrą krytyką mediów. Drugi obszar odwoływał się do możliwej utraty
przez oba ugrupowania wizerunku partii protestu, stojacych w kontrze do partii
establishmentu politycznego. Kolejnym z czynników był fakt, że sukces obu partii
w 2001 roku i następnych wyborach można wiązać z ich eurosceptycznym nastawieniem, które umożliwiało generowanie poparcia wśród wyborców krytycznie
oceniających integrację Polski z UE. Zmiana nastrojów społecznych, zmniejszająca liczbę takich krytycznych opinii629, w sposób dosyć radykalny zdawała się
ograniczać potencjał wyborczy obu partii.
Ostatnią istotną zmianą wprowadzoną do prawa wyborczego było uchwalenie 5 stycznia 2011 roku Kodeksu wyborczego. Jego zapisy w pierwszym rzędzie
porządkują obszar rozsianych po różnych aktach prawnych regulacji wyborczych.
Poza połączeniem wszystkich dotychczas obowiązujących ordynacji, kodeks
wprowadził szereg zmian w sposobie elekcji, z których najważniejszymi z perspektywy wyborów parlamentarnych są: uchwalenie systemu kwot na listach wyborczych oraz wprowadzenie jednomandatowych okręgów do senatu. Ewolucję
ordynacji wyborczych do sejmu po 1989 roku przedstawia tabela 5.
[w:] M. Jeziński (red.), Wybory parlamentarne 2005. Analiza marketingowa, Toruń 2006:
Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 31.
629
 J. Liszkowska, Opinie wyborców o integracji Polski z Unią Europejską a preferencje a aktywność wyborcza, „Preferencje Polityczne” nr 2/2011, s. 239.
158
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Tabela 5. Zmiany ordynacji wyborczej do sejmu
Nazwa ordynacji
Zastosowanie w wyborach
Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 – Ordynacja wyborcza do Sejmu
Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej X kadencji na lata 1989-1993
(Dz.U. Nr 16, poz. 109)
-1989
Ustawa z dnia 28 czerwca 1991 – Ordynacja wyborcza do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 59, poz. 252)
-1991
Ustawa z dnia 28 maja 1993 – Ordynacja wyborcza do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 45, poz. 205)
1993-1997
Ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 – Ordynacja wyborcza do Sejmu
Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej
(Dz.U. Nr 46, poz. 398)
2001-2007
Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 – Kodeks wyborczy
(Dz.U. Nr 21, poz. 112)
2011
Na podstawie: W. Sokół, Ewolucja systemów wyborczych do Sejmu po 1989 r., [w:] B. Dziemidok-Olszewska, T. Bichta (red.), Dwadzieścia lat demokratyzacji systemu politycznego RP, Lublin 2011: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 195.
W przeciwieństwie do wyborów sejmowych, regulacje dotyczące elekcji senackich nie podlegały równie częstym zmianom. Wśród przyczyn takiego stanu
rzeczy można wskazać fakt, że formuła przyjęta w 1989 roku zapewniała swobodę
i wolność wyboru oraz nie wymagała głębokiej rekonstrukcji w 1991 roku, w czasie
gdy trwały polityczne targi nad nową ordynacją wyborczą do sejmu. Nie bez znaczenia jest również ustrojowa pozycja senatu, którego znaczenie dla partii politycznych
jest relatywnie mniejsze niż sejmu, gdyż nie jest on miejscem uzyskiwania poparcia
dla rządu i kształowania relacji rządzacy – opozycja. Wszystko to sprawia, że zmiany systemu wyborczego do senatu miały charakter bardziej techniczny niż inspirowany politycznie630. Do wyborów 1997 roku Polska była podzielona na 49 okręgów
odpowiadających województwom, w których wybierano 2 lub 3 senatorów. Nowy
podział administracyjny, skutkujący wprowadzeniem 16 województw, wymusił
zmianę liczby okręgów wyborczych, których od 2001 roku utworzono 40 (od 2
do 4 senatorów). Uchwalony Kodeks wyborczy wprowadził okręgi jednomandatowe w wyborach do senatu, co mogłoby zmienić obowiązującą dotychczas tendencję
do głosowania na kandydatów partii politycznych lub popieranych przez partie polityczne631, jednak wyniki senackiej elekcji z 2011 roku przeczą takim nadziejom632.
W oparciu o regulacje Kodeksu wyborczego odbyły się wybory parlamentarne w 2011 roku, kończąc pełną kadencję parlamentu. Okres 4 lat, choć odbyły
 A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 160-161.
 R. Glajcar, System wyborczy w Polsce, [w:] R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 39.
632
 W. Sokół, Wybory do Senatu 2011 r. – mechanizmy wyborcze i ich konsekwencje polityczne…,
s. 45-60; R. Glajcar, Polityczne konsekwencje zmiany systemu wyborczego do Senatu RP w 2011
roku…, s. 61-78.
630
631
159
3.2. Wybory do sejmu i senatu po 1989 roku
się w nim 3 elekcje (do PE, prezydencka i samorządowa), charakteryzował się
względną stabilnością poparcia dla głównych partii politycznych. Objawiało się to
kolejnymi zwycięstwami PO i jej kandydata na prezydenta, stabilnym poparciem
dla PiS jako drugiej formacji oraz zdecydowanie mniejszymi zdobyczami dwóch
pozostałych ugrupowań parlamentarnych. Ukonstytuowany został system dwóch
dużych i dwóch mniejszych ugrupowań, które wypełniały przestrzeń politycznej
relewancji i stanowiły dopełniający się wzajemnie układ, ograniczający wyborcze
szanse innych ugrupowań.
Na rezultaty wyborów z 2011 roku można spojrzeć na dwa sposoby. W pierwszym istotne są wspominane powyżej konsekwencje dla obserwowanej od 2005
roku stabilizacji parlamentarnej areny rywalizacji politycznej. W tym przypadku,
po raz pierwszy od 10 lat do sejmu dostał się, w sposób samodzielny, nowy podmiot polityczny – Ruch Palikota. Co dodatkowo warte odnotowania – jego geneza
ma pozaparlamentarny rodowód, nie powstał on przez secesję z innego ugrupowania, tylko został stworzony od podstaw przez byłego posła PO – J. Palikota. Drugą
konsekwencją wyborów było utrzymanie się u władzy, po raz pierwszy od początku przemian demokratycznych, tej samej koalicji rządowej i tego samego premiera
– D. Tuska. Co warte odnotowania, wszystkie partie parlamentarne, w stosunku
do poprzedniej elekcji utraciły część poparcia, jednak nie było to dla nich tak samo
dolegliwe. Zmniejszenie poparcia partii rządzących nie skutkowało utratą władzy
i udało im się odnowić gabinet, choć przy nieco mniejszym zapleczu mandatowym
niż poprzednio. Utrata poparcia przez PiS wpisywała się w powolną degrengoladę tego ugrupowania, dając przeciwnikom J. Kaczyńskiego argumenty na rzecz
kwestionowania jego przywództwa. Wynik SLD okazał się klęską i doprowadził
w konsekwencji do utraty przywództwa partyjnego przez G. Napieralskiego.
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Procesy demokratyzacji państw przechodzących drogę liberalizacji ustrojowej
skutkują powstawaniem nowych instytucji systemu politycznego, których przykładem mogą być wolne i sprawiedliwe wybory parlamentarne. W przypadku gdy
w poprzednim modelu ustrojowym wybory nie istniały jako procedura polityczna,
ich materia zostaje stworzona od początku, bez możliwości odwołania się do wcześniejszych doświadczeń. Nieco inna sytuacja miała miejsce w Polsce, gdy przed
1989 rokiem były przeprowadzane nierywalizacyjne wybory. Możliwe było wtedy odwołanie się do reformy istniejących procedur poprzez ukierunkowanie ich
na zapewnienie wolności wyboru oraz zagwarantowanie ostateczności ich rezultatu. Część badaczy zwraca uwagę, że w przypadku państw demokratyzujących się
wpływ przyjmowanych rozwiązań wyborczych przejawia się szczególnie wyraźnie
160
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
w oddziaływaniu na system partyjny. Wynika to z faktu, że jednym z podstawowych problemów „stojących przed architektami zmiany politycznej jest zwykle
znaczna liczba partii rywalizujących o poparcie wyborców, którą próbuje się ograniczyć m.in. za pomocą prawa wyborczego i związane z tym rozproszenie poparcia
skutkujące znacznym rozdrobnieniem (fragmentaryzacją) systemu partyjnego”633.
W przypadku procesów demokratyzacji jednym z podstawowych dylematów
dotyczących wyborów jest konieczność wskazania takiego systemu wyborczego,
który będzie spełniał w najlepszy sposób cele stawiane w chwili jego projektowania, gdyż w młodych demokracjach wprowadzane nowe prawo wyborcze wyznacza format i strukturę rywalizacji międzypartyjnej634. Niektórzy badacze twierdzą,
że jedną z podstawowych funkcji systemu wyborczego jest kształtowanie sfery
moralnej w polityce, co wydaje się być zbyt daleko idącym postulatem, prowadzącym do kontrowersyjnych i ideologicznych konstatacji635. Katarzyna Sobolewska-Myślik widzi w rozwiązaniach dotyczących ordynacji wyborczej jedno
z najważniejszych narzędzi kształtowania pożądanego stanu rzeczy, szczególnie w odniesieniu do formy parlamentu i systemu partyjnego (w tym przypadku
– w ograniczonym zakresie). System wyborczy, poprzez uzyskiwany dzięki niemu poziom reprezentatywności, realizuje funkcję odtwarzania woli wyborców.
W przypadku systemu partyjnego reguły systemu wyborczego mają mniejsze znaczenie dla jego kształtu i poziomu fragmentaryzacji636.
Wśród uwarunkowań wpływających na przyjęcie określonych systemów
wyborczych w państwach postkomunistycznych, a w późniejszym okresie także
kształtujących ich zmiany Wojciech Sokół637 wskazuje następujące elementy:
1. doświadczenia okresu komunistycznego;
2. specyfika okresu transformacji postkomunistycznej;
 A. Antoszewski, Ewolucja system wyborczego do Sejmu, [w:] A. Antoszewski (red.),
Demokratyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 52.
634
 A. Żukowski, Kierunki ewolucji polskiego systemu wyborczego a interesy partii politycznych,
[w:] K. Kowalczyk, Ł. Tomczak (red.), Partie i system partyjny RP. Stan i perspektywy, Toruń
2001: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 21.
635
 Np. Jak pisze Jerzy Gieysztor, „istotą komunizmu była, utrzymywana terrorem, kierownicza rola partii, nieodpowiedzialnej przed społeczeństwem. To owocowało deptaniem praw boskich i deprawacją sumień. Ulga, wywołana przez odrzucenie jawnego terroru, uśpiła czujność
w zakresie wpływu rozwiązań ustrojowych na moralność w polityce. Dlatego nie dostrzega się,
lub lekceważy, złe skutki moralne praktykowanego w Polsce od 12 lat systemu wyborczego, który kontynuuje prawne uprzywilejowanie partii politycznych, a obywateli pozbawia biernego prawa wyborczego” [w:] J. Gieysztor, Moralność w życiu publicznym (polityce) – funkcją systemu
wyborczego. Porównanie moralnych skutków zastosowania systemów wyborczych – PO (WOW)
i JOW, [w:] I. Rycerska (red.), Jak wybierać naszych przedstawicieli do Sejmu? System wyborczy
większościowy czy proporcjonalny?, Kielce 2004: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji, s. 179.
636
 K. Sobolewska-Myślik, Ordynacje wyborcze w procesach demokratyzacji, „Annales Academiae Paedagogicae Cracoviensis. Studia Politologica” Vol. 2/2004, s. 87-88.
637
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych w państwach Europy Środkowej i Wschodniej…, s. 192.
633
161
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
3. uniwersalne elementy kształtujące rozwiązania wyborcze w różnych krajach, na które składają się takie czynniki, jak: (a) historyczne; (b) zewnętrzne; (c) wewnętrzny kontekst społeczno-polityczny; (d) kalkulacje
głównych aktorów politycznych wynikające z zasady racjonalnego wyboru (dążenia do maksymalizacji własnych korzyści).
Przyjęcie rozwiązań instytucjonalnych dotyczących wyborów i w wyniku
tego przeprowadzenie pierwszej wolnej elekcji może wywołać dwie podstawowe, konkurencyjne konsekwencje, zarówno dla systemu wyborczego, jak i systemu partyjnego. W pierwszym przypadku niektórzy badacze mówią o możliwości
wystąpienia „efektu zamrożenia późniejszych wydarzeń politycznych”638, który
prowadzi do utrzymania wprowadzonych procedur wyborczych i uzyskanej w ich
wyniku konfiguracji systemu partyjnego po kolejnych elekcjach. Przeciwieństwem
przytoczonego stanu jest proces, w którym zarówno system wyborczy, jak i system partyjny podlegają głębokiej rekonstrukcji i wykazują tendencję do braku
stabilności639. Brak stabilności systemu wyborczego jest jedną z obserwowanych
konsekwencji demokratyzacji w niektórych państwach640.
Państwa wkraczające na drogę demokratyzacji, uznając systemy wyborcze
za najważniejszy cel, przyjmowały najczęściej rozwiązania promujące wysoki stopień reprezentatywności, co skutkowało wyborem formuł proporcjonalnych, opartych na głosowaniu na listy partyjne. Taki wybór może wynikać również ze specyfiki
pokojowej transformacji, gdy na arenie politycznej znajdują się zarówno ustabilizowane siły związane z dotychczasowym reżimem, jak i nowi aktorzy, pragnący dopiero zająć miejsce na tej scenie. W takiej sytuacji zarówno stare, jak i nowe siły, chcąc
zapewnić sobie najkorzystniejsze rozwiązanie, wybierają model proporcjonalny641.
Kierunkowość skutków zastosowania konkretnego modelu systemu wyborczego
bywa dyskusyjna w przypadku demokracji ustabilizowanych, co każe przyjrzeć się
jej również w przypadku państw przechodzących demokratyczną transformację.
Rein Taagepera dostrzega w systemach wyborczych państw przechodzących procesy demokratyzacji takie konsekwencje, które nie są powszechne w systemach mających długą tradycję demokratyczną. Sytuacja taka jest częściej spotykana w tych
państwach, które kiedyś miały zainstalowane reżimy liberalno-demokratyczne, a teraz (po okresie autorytaryzmu) wracają na demokratyczną ścieżkę642. Choć pewne
wzorce demokratyzacji są uniwersalne dla wszystkich państw wchodzących na drogę pluralizmu politycznego, to niektóre czynniki mają charakter autonomiczny
dla poszczególnych państw. Wśród najważniejszych z nich można wskazać:
1. wcześniejsze doświadczenia demokratyczne;
 G. O’Donnell, P. Schmitter, Transitions from Authoritarian Rule: Tentative Conclusions about
Uncertain Democracies, Baltimore 1986: Johns Hopkins University Press, s. 62.
639
 Ibidem …, s. 62.
640
 K. Sobolewska-Myślik, Ordynacje wyborcze w procesach demokratyzacji…, s. 88.
641
 Ibidem, s. 88-89.
642
 R. Taagepera, How Electoral Systems Matter for Democratization, „Democratization”
Vol. 5 (3)/1998, s. 73.
638
162
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
2. zakres wolności politycznych obowiązujących bezpośrednio przed inicjacją zmian;
3. specyfikę wcześniejszego reżimu politycznego;
4. poziom społecznej akceptacji dla wprowadzanych reform643.
Badając wpływ stosowanych w transformujących się krajach rozwiązań wyborczych Katarzyna Sobolewska-Myślik zauważa: „[…] często zastanawiając się
nad kształtem ordynacji wyborczych bierzemy pod uwagę przykłady sposobu ich oddziaływania zaczerpnięte z rozwiniętych i ustabilizowanych demokracji. Tymczasem
w moim przekonaniu zdarza się, że zastosowany w realiach kraju przechodzącego
transformację system wyborczy przynosi nieco odmienne skutki niż przyjmuje się to
zazwyczaj na podstawie reguł wypracowanych w demokracjach ustabilizowanych”644.
Autorka podaje m.in. przykłady Hiszpanii (system proporcjonalny, skutkujący rządami
jednopartyjnymi) czy Ukrainy (system większościowy, niezapewniający zmniejszenia
fragmentacji na poziomie parlamentu) jako ilustracje wystąpienia odmiennego od wzorca skutków zastosowania systemów wyborczych645. Należy więc zgodzić się z ogólną konstatacją, że oddziaływanie systemów wyborczych jest zróżnicowane nie tylko
ze względu na typ systemu, ale także w zależności od konkretnego przypadku, co sprawia, że wszelkie uogólnienia w tej materii należy traktować z właściwą rezerwą646.
Biorąc pod uwagę specyfikę wyborów parlamentarnych w Polsce (które na mocy przyjętych rozwiązań odbywają się zawsze647 w tym samym czasie
do dwóch izb mających w istotnym stopniu odmienne kompetencje), można założyć, że funkcje spełniane przez nie mogłyby być wypadkową funkcji wyborów do sejmu i senatu. Istotniejsze znaczenie niższej izby parlamentu w systemie politycznym wskazywać może na większe znaczenie wyborów sejmowych
w realizacji funkcji przez wybory parlamentarne, a odmienny sposób wyboru obu
izb umożliwia zbadanie wpływu systemu wyborczego na realizację niektórych
z funkcji. Wybory parlamentarne w Polsce jawią się więc z jednej strony jako stosunkowo standardowy (w odniesieniu do ogólnych reguł reżimu demokratycznego) mechanizm realizacji przewidzianych dla nich funkcji. Z drugiej jednak strony
sposób ich przeprowadzania w kontekście niesymetrycznego bikameralizmu sprawia, że można dokonywać ich wieloaspektowej analizy, szczególnie przyjmując
założenie, że pojęcie funkcji izb parlamentu (opisane wcześniej) nie jest tożsame
z zakresem uprawnień, a odnosi się raczej do efektów działań politycznych648.
W takim kontekście właściwszym wydaje się być rozdzielne traktowanie funcji
wyborów do sejmu i funkcji wyborów do senatu.
 W. Wojtasik, Rola systemów wyborczych i partycypacji wyborczej w procesach demokratyzacji,
[w:] A. Wentkowska, M. Kaczmarczyk (red.), System międzynarodowy. Koncepcje – wyzwania
– perspektywy, Sosnowiec 2005: Wyższa Szkoła Zarządzania i Marketingu, s. 29.
644
 K. Sobolewska-Myślik, Ordynacje wyborcze w procesach demokratyzacji…, s. 89.
645
 Ibidem, 89-90.
643
 K. Sobolewska-Myślik, Partie i systemy partyjne na świecie…, s. 172.
 Pominięto przypadek wyborów uzupełniających do senatu.
648
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 241.
646
647
163
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Dokonywane przeniesienie prawa do decydowania w imieniu obywateli nie
jest mechaniczną funkcją wyborów (rozumianą jako immanentny efekt ich przeprowadzenia), tak jak akt wyborczy nie jest prostym przeniesieniem kompetencji decyzyjnych na poziom reprezentantów politycznych. Niezbędne jest do tego
spełnienie dodatkowych warunków, wśród których najistotniejszymi są:
1. posiadanie przez wybranych potencjału politycznego do realizacji zamierzeń programowych;
2. wyposażenie organu w kompetencje władcze, umożliwiające realizacje
postulowanych zadań;
3. posiadanie zdolności do selekcji konkurencyjnych celów poprzez umiejętność politycznej współpracy i zawierania kompromisów649.
Przedstawione kryteria powinny zostać spełnione łącznie, gdyż wyłączenie
któregokolwiek z nich może sprawić, że albo wola obywateli objawiona w akcie
wyborczym będzie realizowana w sposób niepełny lub wybiórczy, albo pozostanie
jedynie swoistm alibi dla prowadzonych działań. W 1989 roku miało się tak stać
zgodnie z intencjami twórców ordynacji do sejmu kontraktowego, która w swoich
założeniach miała gwarantować utrzymanie władzy przez stronę rządową, nawet
wbrew oczekiwaniom społecznym wyrażonym w głosowaniu. Jednak skala zwycięstwa opozycji demokratycznej, a także dynamika żywiołów demokratyzacji
doprowadziła do powstania takich warunków, które niejako wymusiły respektowanie zasady woli wyborców delegującej prawo do decydowania na przedstawicieli strony solidarnościowej (czego konsekwencją było powołania rządu T. Mazowieckiego). W wyniku czerwcowej elekcji do sejmu, pomimo że nie wypełniała
ona kryterium rywalizacyjności, wyłoniono rząd mający legitymację wyborczą,
a nie ideologiczną650. Po zmianie władzy, która nastąpiła w wyniku czerwcowych
wyborów, kwestia sposobu przeprowadzenia następnej elekcji zeszła na dalszy
plan i pozostawiono ją do rozstrzygnięcia w przyszłości. Zaniechanie to mogło mieć jednak także racjonalne podstawy, gdyż ówczesne siły parlamentarne
nie wiedziały, jaki będzie przyszły kształt sceny politycznej, i w konsekwencji,
komu przyjęte rozwiązania mogłyby sprzyjać. Siły solidarnościowe nie mogły
przewidzieć, czy do następnej elekcji pójdą – podobnie jak w czerwcu 1989 roku
– wspólnym frontem, czy może zostanie wszczęty proces ich wewnętrznej dezintegracji. Postkomunistyczna lewica tym bardziej nie była pewna swojego losu
i powodzenia wewnętrznej sanacji, która rozpoczęła się wraz z likwidacją PZPR
i powołaniem na jej miejsce SdRP. W pozostałych przypadkach po 1989 roku,
wybory parlamentarne w swoich intencjach i praktycznym oddziaływaniu były
elementem delegowania na parlamentarzystów prawa do podejmowania w imieniu obywateli decyzji władczych651.
 W. Wojtasik, Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce, „Studia Politologiczne”
nr 22/2011, s. 64-65.
650
 A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 188.
651
 Pewną wątpliwość można w tym względzie wyrazić w stosunku do wyborów z 1993 roku,
biorąc szczególnie pod uwagę reprezentatywność wyłonionego w ich wyniku politycznego składu
649
164
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
W przytaczanych kategoriach wybory parlamentarne są mechanizmem przenoszenia prawa do decydowania na politycznych przedstawicieli, którzy poprzez
udział w pracach parlamentu i podejmowane w toku owych prac decyzje mają
bezpośredni wpływ na kształtowanie sfery polityczno-społecznej. Jest to zarazem
charakterystyczny kierunek ewolucji dystrybucji władzy we współczesnych partiach politycznych, polegający na wzroście wewnątrzpartyjnego znaczenia frakcji
parlamentarnej i przeniesienia ciężaru władzy w partii właśnie na nią652. Współpraca pomiędzy frakcjami parlamentarnymi różnych partii, szczególnie na gruncie legislacyjnym, jest czynnikiem poszukiwania i wypracowywania kompromisowych
rozwiązań, będąc przy tym czynnikiem zaangażowania przedstawicieli opozycji
w procesy władcze. Regulaminy sejmu i senatu oraz parlamentarne konwenanse
(np. zapewniające przedstawicielom partii opozycyjnych posiadanie reprezentacji
we władzach prezydium sejmu czy komisji parlamentarnych) generują mechanizmy oraz wzorce takiej współpracy.
Swoistym indykatorem realizacji funkcji przenoszenia prawa do decydowania w imieniu obywateli na politycznych przedstawicieli może być zakres korzystania z instytucji demokracji bezpośredniej, a w opisywanym przypadku referendum ogólnokrajowego, jako alternatywnej względem decyzji parlamentu formy
podejmowania decyzji władczych. Jego swoistość wynika z innych elementów,
które mogą decydować o możliwości odwołania się do instytucji demokracji bezpośredniej, wśród których można wskazać m.in.:
1. prawną i praktyczną dostępność zastosowania procedury referendalnej;
2. tradycję polityczną korzystania z instrumentu referendum;
3. dotychczasowe doświadczenia w jego stosowaniu;
4. istotność kwestii mogących podlegać rozstrzygnięciu referendalnemu
(ważnych dla danego bytu państwowego lub społeczeństwa)653.
Rodzime doświadczenia z wykorzystania referendum ogólnokrajowego pokazują, że odwołanie do niego następuje stosunkowo rzadko, a w praktyce tylko
nieudane referendum uwłaszczeniowe z 1996 roku (ze względu na zbyt niską freparlamentu. Poprzez zastosowanie proporcjonalnej formuły wyborczej połączonej z ustawowymi
progami wyborczymi oraz wysokiego stopnia rozbicia ówczesnych sił politycznych, ponad 1/3
głosów w wyborach do sejmu została oddana na partie, które ostatecznie nie partycypowały w podziale mandatów (w przeważającej większości były to ugrupowania będące w opozycji do SLD
i PSL, co umożliwiło tym partiom uzyskanie znacznej nadreperezntacji mandatowej). Co prawda
zostały dochowane wszystkie demokratyczne reguły i procedury wyborów, jednak w perspektywie opracowania i przyjęcia przez ten parlament tak ważkiego aktu jak projekt konstytucji, pewna
wątpliwość co do charakteru realizacji funkcji przeniesienia prawa do decydowania w imieniu
obywateli jest obecna.
 K. Sobolewska-Myślik, Struktury organizacyjne partii politycznych w Polsce – zarys problemu,
[w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 44.
653
 S. Grabowska, Równość szans do form demokracji bezpośredniej w wybranych państwach europejskich, [w:] H. Zięba-Załucka, M. Kijowski (red.), Zasada równości w prawie, Rzeszów 2004:
Wydawnictwo Pobitno, s. 116.
652
165
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
kwencję, gdyż uzyskane rezultaty były wysoce jednoznaczne654) miało charakter
znamionujący jego oddolną genezę. W przypadku referendów konstytucyjnego
i europejskiego decyzja o ich przeprowadzeniu wynikała z systemowej potrzeby
społecznej legitymacji decyzji mających fundamentalne znaczenie dla przyszłości
Polski oraz z wymogów prawnych.
Bikameralna forma parlamentu sprawia, że omawianą funkcję wyborów można spróbować przedstawić osobno w stosunku do sejmu i senatu. Szersze uprawnienia niższej izby parlamentu sprawiają, że to na niej ogniskuje się zainteresowanie społeczne, czyniąc z senatu w świadomości społecznej organ o mniejszym
znaczeniu. Analiza wyników wyborów wskazuje, że w prawie wszystkich przypadkach (poza elekcją z 1989 roku) polityczny skład senatu był do pewnego stopnia odzwierciedleniem składu izby niższej, z narastającą tendencją do koncentracji
poparcia, a zwłaszcza zdobyczy mandatowych na największych ugrupowaniach
(od 1991 roku każdorazowo zwycięzca elekcji sejmowej wygrywał też wybory
do senatu). Specyfika wyborów z 1989 roku wynikała z ich kontraktowego charakteru, który nie pozwolił na rzeczywiste odzwierciedlenie preferencji społecznych
w zdobyczach mandatowych, jednak realne poparcie dałoby stronie solidarnościowej zwycięstwo również w wyborach do sejmu655. Po 1989 roku gabinety większościowe tworzone bezpośrednio po wyborach posiadały większość zarówno w sejmie, jak i w senacie, co pokazuje podobny charakter realizacji funkcji przeniesienia
prawa do decydowania na politycznych przedstawicieli w obu izbach656.
Odbywana w oparciu o wybory parlamentarne selekcja elit politycznych zakłada wstępną rolę partii politycznych i komitetów wyborczych w przygotowaniu
personalnych propozycji dla wyborców. W wyborach parlamentarnych, a szczególnie w ich sejmowym wydaniu, partie, tworząc listy wyborcze, ograniczają możliwy krąg kandydatów do osób, którym udzieliły formalnego poparcia657, co czyni
prawdopodobnymi hipotezę, że nierzadko mają one wyłączność na kształtowanie
składu elit politycznych658. Istnieje również możliwość startu w wyborach kandydatów niepochodzących z list partii, ale od 1993 roku mandaty w sejmie zdobywali tylko kandydaci zgłoszeni przez partie lub komitety quasi-partyjne (np. Akcja
Wyborcza Solidarność w 1997 roku czy Platforma Obywatelska w wyborach 2001
roku), co ma bezpośredni związek z wprowadzeniem klauzul zaporowych. Nieco
tylko odmiennie kształtuje się funkcja selekcji elit politycznych w wyborach do senatu, gdzie ze względu na zastosowanie większościowego systemu wyborczego,
przynajmniej teoretycznie, szanse kandydatów bezpartyjnych mogłyby wydawać
 A.K. Piasecki, Referenda w III RP, Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 24.
 Kandydaci „Solidarności” uzyskali ok. 63% poparcia.
656
 Z mniejszościowych gabinetów utworzonych bezpośrednio po wyborach parlamentarnych
większością w senacie legitymował się rząd K. Marcinkiewicza, natomiast gabinet J. Olszewskiego takiej większości nie posiadał.
654
655
 Por. A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 21.
 A. Stelmach, Wpływ prawa wyborczego na system partyjny, [w:] A. Stelmach (red.), Czy upadek
demokracji? Idee i wartości, Poznań 2007: Wydawnictwo Naukowe INPiD UAM, s. 74.
657
658
166
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
się większe. Jednak historia wyborów do senatu ukazuje tendencję po części zbieżną z występującą w wyborach do sejmu – kandydaci największych ugrupowań
majoryzują zdobycze mandatowe, a nieliczne sukcesy kandydatów niezależnych
w zdecydowanej większości przypadków wiążą się z poparciem (cichym bądź sformalizowanym) największych partii politycznych (które np. nie wystawiają swoich
kandydatów przeciw popieranemu kandydatowi niezależnemu)659.
Biorąc pod uwagę wymiar partyjny funkcji selekcji elit politycznych, warto
zwrócić uwagę na jego trzy parlamentarne mechanizmy. Pierwszy dotyczy genetycznego charakteru takiej selekcji – do wyborów 2001 roku sejmową relewancją660
cieszyły się ugrupowania mające postkomunistyczny lub postsolidarnościowy rodowód. W 2001 roku udało się uzyskać parlamentarną reprezentację partiom nieodwołującym się do dominujących do tamtej pory wzorców genetycznych. Samoobrona
była formacją protestu, której główną siłą był lider – A. Lepper. Choć obecna była
w życiu politycznym od początku lat 90. (początkowo jako związek zawodowy),
sukces odniosła jednakże dopiero na początku XXI wieku. LPR była partią, której sukces wyborczy można utożsamiać z konsekwencjami toczącego się procesu
integracji Polski z UE661. Ujawniane antyintegracyjne resentymenty części społeczeństwa znalazły swoją partyjną emanację w ugrupowaniu, które lokowało się
na prawicowym skraju formacji parlamentarnych, co mogło stanowić swoistą reakcję na europejski apel wyborczy SLD-UP, który pomógł tej koalicji wygrać pierwszą w XXI wieku elekcję parlamentarną662. Trzeci dotyczy koncentracji poparcia
w wyborach parlamentarnych na dwóch tych samych (PO i PiS), najsilniejszych
partiach. Od 2005 roku obie formacje zdobywają łącznie większość mandatów
w sejmie (w 2007 i 2011 roku ponad 2/3 wszystkich), zmniejszając parlamentarne
znaczenie pozostałych ugrupowań. Efekt ten jest jeszcze silniejszy w senacie, w którym w dwóch ostatnich elekcjach zdobyly razem ponad 90% mandatów.
Kwestia roli partii politycznych w selekcji i nominacji kandydatów na listy
wyborcze w wyborach do sejmu jest podnoszona, jak to zostało przedstawione
w rodziale drugim, jako jako jeden z mechanizmów negatywnie wpływajacych
na jakość demokracji w Polsce663. Liderzy partyjni czy też gremia decydujące
 Por. W. Wojtasik, Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce…, s. 65.
 W wyniku wyborów z 1991 roku (a w praktyce skrajnie proporcjonalnej ordynacji wyborczej)
w sejmie znalazły się też inne partie (KPN, UPR czy PPPP), ale ich znaczenie jak i późniejsza
historia pozwalają na ich pominięcie w prezentowanym wymiarze.
661
 A. Lipiński, Dyskursywne konstruowanie tożsamości prawicy w warunkach podziału postkomunistycznego, [w:] T. Godlewski, M. Jastrzębski, I. Kapsa, D. Karnowska, A. Lipiński, Współczesne
partie polityczne. Wybrane problemy, Toruń 2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 191.
659
660
 M. Jeziński, Marketing polityczny a procesy akulturacyjne. Przypadek III Rzeczpospolitej, Toruń 2004: Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, s. 224-259.
663
 Pomimo faktu, że w większości przypadków elekcje parlamentarne doprowadzały do istotnej
wymiany posłów i senatorów, to należy ostrożnie podchodzić do wniosków mówiących o słabym
zapleczu kadrowym partii politycznych, gdyż można wskazać kilka konkurencyjnych interpretacji tego zjawiska. Por. R. Glajcar, Parlament w okresie transformacji ustrojowej, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1898-2009. Próba bilansu, Katowice
662
167
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
o osobowym kształcie list wyborczych, w sytuacji pewnej stabilizacji poparcia
wyborczego poszczególnych ugrupowań w okręgach wyborczych mogą zostać
także podmiotami decyzującymi w dużej mierze o konkretnym przydziale mandatów (co prowadzi np. do kupowania pierwszych miejsc na listach wyborczych664) .
Dzieje się tak ze względu na znajomość geografii i procedur wyborczych oraz posiadanie danych na temat rozkładu poparcia. Dzięki temu jest możliwe stworzenie wiarygodnej symulacji rodziału mandatów w poszczególnych okręgach i takie
usytuowanie preferowanych kandydatów, które uprawdopodobni ich wybór665.
Przywoływany mechanizm może jeszcze ulec wzmocnieniu poprzez umieszczenie na liście wśród reszty kandydatów osób, które charakteryzują się niskim potencjałem wyborczym i będą miały znikome szanse, aby zagrozić kandydatom
preferowanym (choć ten ostatni element jest niebezpieczny dla całej listy, gdyż
obniżyć może jej ogólny wynik).
Funkcja selekcji elit politycznych podczas wyborów parlamentarnych realizowana jest także poprzez zastosowanie procedur wyborczych, których efektem
jest przydzielenie mandatów. Odbywa się to na mocy przepisów Kodeksu wyborczego, regulującego sposób rozdziału mandatów pomiędzy poszczególne listy wyborcze. W elekcji sejmowej konsekwencją zastosowania proporcjonalnej
formuły wyborczej jest redukcja liczby partii politycznych uzyskujących mandaty w stosunku do liczby ugrupowań, które w wyborach wystartowały. Wpływ
na to mają m.in. zapisy ordynacji wyborczej, ustanawiające klauzule zaporowe
oraz model finansowania partii politycznych, premiujący te ugrupowania, które uzyskują zdobycze mandatowe lub tylko przekraczają próg finansowania (3%
w wyborach do sejmu). Budżetowy sposób finansowania partii politycznych jest
mechanizmem ustanawiającym przewagę dla ugrupowań parlamentarnych i ograniczającym szanse nowych ugrupowań w rywalizacji wyborczej.
W konsekwencji wyborów parlamentarnych następuje proces selekcji elit politycznych, którego mechaniczne oddziaływanie można zobrazować za pomocą
indeksu efektywnej liczby partii666. Służy on do pomiaru liczby partii wchodzących w skład systemu partyjnego i ich relatywnej siły politycznej, a więc wskazuje
na stopień kreacji partii w wyniku wyborów. Indeks jest obliczany na podstawie
rozmiaru poparcia, jakie uzyskuje partia polityczna (indeks na poziomie wybor2009: Wydawnictwo Remar, s. 174.
664
 Jerzy Sielski przywołuje przypadek posła Piotra Misztala z Samoobrony, [w:] J. Sielski, Polityk, przywódca partyjny, przywódca narodu – tworzenie się osobowości politycznej polityka,
[w:] A. Stelmach (red.), Czy upadek demokracji? Idee i wartości, Poznań 2007: Wydawnictwo
Naukowe INPiD UAM, s. 103.
 Wyborcy wykazują się preferencją do głosowania na kandydatów z początkowych miejsc
list wyborczych, stąd statystycznie największe szanse będą przynależne osobom umieszczonym
na pierwszym miejscu (tzw. jedynkom). Nie jest to oczywiście żelazna reguła, ale schemat ma
charakter powtarzalności.
666
 R. Herbut, Efektywnej liczby partii indeks, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Encyklopedia
politologii. T. 3: Partie i systemy partyjne, Kraków 1999, s. 42.
665
168
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
czym – ELPW) lub liczby uzyskanych mandatów (indeks na poziomie parlamentarnym ELPP)667. Wielkości indeksu efektywnej liczby partii w latach 1991-2011
zawiera poniższa tabela.
Tabela 6. Indeks efektywnej liczby partii w latach 1991-2011668
Indeks
1991
1993
1997
2001
2005
2007
2011
średnia
ELPW
13,86
9,80
4,59
4,50
5,86
3,32
3,74
6,51
ELPP
10,45
3,88
2,95
3,60
4,63
2,82
3,00
4,48
Źródło: R. Alberski, Wpływ systemu wyborczego na proces zmiany systemu partyjnego
w Polsce w latach 1991-2007, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa
w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Katowice 2009, s. 143 i obliczenia własne.
Legitymacja rządzących i ich decyzji, następująca w wyniku przeprowadzonych wyborów, jest elementem nadawania prawomocności władzy, pochodzącej
z wyboru, oraz podejmowanym przez nią działaniom. Wybory wtedy dobrze wypełniają funkcję legitymizacyjną, gdy:
1. spełniają kryteria wolnych wyborów;
2. mają charakter w pełni konkurencyjny;
3. odbywają się na podstawie zrozumiałej i sprawiedliwej ordynacji;
4. frekwencję można określić jako wystarczająco wysoką;
5. władze są wyłonione w bezpośredniej konsekwencji wyborów669.
Analizując wymienione kryteria, można stwierdzić, że poza wyborami do sejmu kontraktowego, pozostałe elekcje parlamentarne w Polsce wypełniały warunki
demokratyczności, co czyniło wybranych w ich wyniku przedstawicieli instytucjonalnie uprawomocnionymi do podejmowania działań i decyzji, wynikających z posiadanego mandatu670. Proces formowania rządu wybranego w wyniku wyborów
667
 Wzór na obliczanie indeksu efektywnej liczby partii:
gdzie: Pi to odsetek głosów lub odsetek mandatów partii i.
668
 Pominięto wybory sejmowe z 1989 roku ze względu na ich kontraktowy charakter.
669
 J. Raciborski, Polska polityka…, s. 69.
670
 Wybory z 4 czerwca 1989 roku pełniły funkcję legitymizacji procesu zmiany politycznej, która była przeprowadzana w warunkach społecznej utraty poparcia przez PZPR i jej politycznych
sojuszników, liczących na utrzymanie w wyniku ich przeprowadzenia władzy. Jak pisze Andrzej
Chodubski, „wybory mogą pełnić też funkcję osłabiania, a nawet upadku rządów autorytarnych
i totalitarnych. Sytuacja ta ujawnia się wówczas, gdy następuje spadek poziomu legitymizacji
władz, gdy ich przywódcy ulegają naciskom zewnętrznym. Podejmując wtedy decyzję o przeprowadzeniu wyborów ulegają przeświadczeniu, że mają w porównaniu do opozycji znacznie
korzystniejszą sytuację wyjściową, np. zasoby finansowe na prowadzenie kampanii, zorganizowanie struktury politycznej, wpływ na media. Ulegają przeświadczeniu, że nowe wybory pozwalają im na dalsze rządzenie”. W: A. Chodubski, Wybory jako instytucja systemu demokratycznego,
[w:] A. Stelmach (red.), Czy upadek demokracji? Idee i wartości, Poznań 2007: Wydawnictwo
169
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
doprowadzał do strukturyzacji parlamentarnej areny rywalizacji politycznej oraz podziału na rządzących i opozycję, które to strony posiadały legitymację do pełnienia
ról przypisanych im w ramach systemu politycznego. Sprawujący władzę posiadali
mandat do rządzenia i realizacji zamierzeń proponowanych w swoich programach,
a opozycja posiadała uprawomocnienie kontroli rządzących i ewentualnego zastąpienia ich u steru władzy. Andrzej Stelmach zwraca uwagę na obniżenie waloru legitymizacyjnego wyborów do sejmu, na co wpływ ma stopień koncentracji poparcia
ugrupowań, które zwyciężyły i utworzyły rządy. Pomijając wybory do sejmu kontraktowego, jedynie gabinety stworzone w 2001 i 2007 roku cieszyły się poparciem
ponad połowy uczestniczących w głosowaniu. Jeszcze słabiej kształtuje się poparcie
rządzących w kategoriach bezwzględnych, biorąc pod uwagę wszystkich uprawnionych do głosowania – w najlepszym przypadku wynosiło ono 21,89% dla zwycięskiego komitetu wyborczego i 26,58% dla zwycięskiej koalicji671.
Elementem, który przez część badaczy jest traktowany jako ważny czynnik
legitymizacyjny (przy wszystkich wątpliwościach podniesionych w rozdziale 1.),
jest poziom frekwencji wyborczej. Formułowane twierdzenia o szczególnie niskim
poziomie uczestnictwa wyborczego w Polsce zdają się nie znajdować do końca
potwierdzenia672, choć na tle państw Europy Środkowej i Wschodniej673 jak i demokracji skonsolidowanych okazuje się rzeczywiście niższa674 (przyczyną wysokiej
frekwencji może być funkcjonujący w niektórych państwach przymus wyborczy,
który zdaniem Arenda Lijpharta powoduje wzrost frekwencji wyborczej średnio
od 7-16 pkt.%675). Poziom frekwencji w wyborach do sejmu obrazuje tabela 7.
Tabela 7. Frekwencja w wyborach do sejmu
Rok
1989
1991
1993
1997
2001
2005
2007
2011
średnia
%
62,3*
42,2
52,1
47,9
46,3
40,6
53,9
48,9
49,40
*pominięto wynik II tury (25,1%) ze względu na jej specyficzny kontekst polityczny
Źródło: Dane Państwowej Komisji Wyborczej
Naukowe INPiD UAM, s. 13.
671
 A. Stelmach, Wybory jako forma legitymizacji władzy w Polsce w dwudziestoleciu przemian
ustrojowych, „Środkowoeuropejskie Studia Polityczne” nr 2/2011, s. 18.
672
 C. McManus-Czubińska, W.L. Miller, Kiedy frekwencja wyborcza ma znaczenie? Przypadek
Polski, [w:] R. Markowski (red.), Populizm a demokracja, Warszawa 2004: Instytut Nauk Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 239.
673
 W przypadku większości wschodnioeuropejskich państw UE można zauważyć tendencję
do istotnego zmniejszania się frekwencji w wyborach parlamentarnych, natomiast w Polsce tego
typu zjawisko nie występuje, a ostatnie dwie elekcje charakteryzowały się frekwencją powyżej
średniej (jeżeli pominie się frekwencję z wyborów kontraktowych, w których za względu na ich
charakter była ona znacząco większa niż w pozostałych). Więcej: A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 190-191.
674
 M. Cześnik, Voter Turnout and Europe-Related Policies in Post-communist Europe, s. 1-20.
Dostęp elektroniczny: http://www.psa.ac.uk/2009/pps/Czesnik.pdf.
675
 A. Lijphart, Unequal Participation: Democracy’s Unresolved Dilemma, „The American Political Science Review” Vol. 91( 1)/1997, s. 1-14.
170
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
Z przytoczonych danych największe zainteresowanie może budzić frekwencja w 2005 roku, która była zdecydowanie najniższa, jeżeli chodzi o wybory parlamentarne (pominięto tutaj wynik z II tury wyborów do sejmu kontraktowego,
ze względu na ich specyficzne odniesienie). Wśród przyczyn tak niskiej frekwencji badacze wskazują najczęściej:
1. specyficzną „nierywalizacyjność” tych wyborów, determinowaną
przez przedwyborczą deklarację o współpracy koalicyjnej PO i PiS;
2. słabe odniesienie do obowiązującego wtedy podziału na scenie partyjnej
(podział postkomunizm/postsolidarność);
3. autodestrukcja SLD;
4. społeczne rozczarowanie sferą polityki676.
Wybory z lat 1989, 1993 i 2007 charakteryzowały się frekwencją istotnie powyżej średniej, co pozwala formułować wnioski o ich większej stymulujacej sile.
Jako podstawowy wymiar wyborczej mobilizacji w tym przypadku wskazywana jest
perspektywa odsunięcia w wyniku wyborów niepopularnych rządzących677, co znamionować może istotny udział mechanizmów retrospektywnych w motywacjach
wyborczych (szczególnie w kontekście czynników osobowościowych wyborców678).
Mechanizm legitymizacyjny wyborów parlamentarnych został wzmocniony
przez polityczny zwyczaj powierzania misji formułowania rządu przedstawicielowi wskazanemu przez największe ugrupowanie, choć w początkowym okresie
(w czasie prezydentury L. Wałęsy679) nie było to do końca tak oczywiste (np. nieudana misja stworzenia gabinetu przez W. Pawlaka czy powierzenie tworzenia
większości J. Olszewskiemu). Czynnik ten wpływał na zwiększenie rangi zwycięstwa w wyborach – niejako automatycznie uprawdopodabniał partycypację w rządach zwycięskiego ugrupowania. Poza tym mógł to być jeden z domniemanych
czynników występującej preferencji dla gabinetów z udziałem zwycięskiego ugrupowania, gdyż tylko raz (gabinet J. Olszewskiego) stworzono rząd bez udziału
partii, która otrzymała w wyborach najwięcej głosów (co można tłumaczyć także
wynikiem elekcji z 1991 roku, kiedy zwycięska UD uzyskała jedynie 62 mandaty). Trudno byłoby dowieść tego empirycznie, ale można przypuszczać, że gabinety koalicyjne, tworzone przeciwko zwycięskiemu ugrupowaniu, mogą posiadać
mniejszą wyborczą legitymację niż te, których częścią jest tryumfator wyborów
(poza sytuacjami gdy w wyborach wygrywa partia antysystemowa lub izolowana
przez inne ugrupowania).
 J. Dzwończyk, Przyczyny absencji w wyborach parlamentarnych 2005 roku, [w:] B. Krauz-Mozer, K. Sobolewska-Myślik (red.), Oblicza polskiego systemu politycznego, Toruń 2007: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 65-72.
677
 A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 190.
678
 Więcej: A. Turska-Kawa, Osobowościowe predykatory zachowań wyborczych. Rozważania
w kontekście modelu „wielkiej piątki”, „Preferencje Polityczne” nr 2/2011, s. 165-186.
676
 Przykładem takiego działania mogło być zaproponowanie samego siebie przez L. Wałęsę
jako możliwego kandydata na premiera po wyborach w 1991 roku. Więcej: W. Jednaka, Gabinety
koalicyjne w III RP…, s. 131-132.
679
171
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Czynnikiem, który niewątpliwie wpływa na realizację funkcji legitymizacyjnej wyborów, jest przełożenie poparcia wyborczego na osobowy skład organów władzy wykonawczej. Oczekiwany w tym przypadku jest ścisły związek
pomiędzy legitymacją udzieloną partiom politycznym a ich wyborom personalnym. Nie powinny one podlegać zewnętrznej ingerencji, a odwoływać się przede
wszystkim do logiki partyjnej działalności. W początkowym okresie funkcjonowania III RP istniała w praktyce politycznej instytucja „ministrów prezydenckich”, którzy musieli uzyskiwać akceptację głowy państwa w toku tworzenia
gabinetu. Byli to szefowie MSZ, MSW i MON (tzw. resortów siłowych), których poręczenie prezydenta miało m.in. odseparować od bieżącej gry politycznej. Logika rywalizacji politycznej sprawiła jednak, że stali się oni narzędziem
wpływu politycznego L. Wałęsy, który poprzez nich starał się osiągać bieżące
cele. Z drugiej jednak strony warto zauważyć, że L. Wałęsa posiadał również
demokratyczną legitymację pochodzącą z wyborów powszechnych, która dawała
prawomocność jego decyzjom, nawet w sytuacji, gdy ich źródłem była specyficzna, rozszerzająca interpretacja prawa.
Funkcja zapewnienia kontroli rządzących poprzez wybory parlamentarne
odwołuje się do idei wywołania refleksji wyborców w zakresie oceny rządów
oraz możliwego ustanowienia w ich wyniku opozycji, która rządzących ma kontrolować w imieniu obywateli. O ile ten drugi przypadek jest wpisany w logikę
konsekwencji wolnych wyborów, to jego faktyczna realizacja może być uzależniona od innych czynników, wśród których można wskazać m.in. instytucjonalną
formułę przypisywaną opozycji w procesie rządzenia i format systemu partyjnego.
W przypadku systemów dwupartyjnych bycie w opozycji zakłada raczej tworzenie alternatyw względem rządzących i ciągłą gotowość do ich zastąpienia, z kolei
w przypadku formatu wielopartyjnego opozycyjność charakteryzować się może
bardziej koncyliacyjnym nastawieniem (dopuszczającym możliwość szerszej
współpracy w niektórych kwestiach z rządzącymi).
Wybory parlamentarne w Polsce, jako mechanizm kontroli rządzących, częściej doprowadzały do cofnięcia mandatu rządzącym (kontrola negatywna) niż
do jego odnowienia (kontrola pozytywna). O przypadku prostej kontynuacji można mówić jedynie w 2011 roku, gdy wybory ponownie wygrało PO z premierem
D. Tuskiem i odnowiło koalicję z PSL. W sposób pośredni o kontynuacji władzy
po wyborach można mówić w 1991 roku, gdy podobnie jak dwa lata wcześniej
wygrały partie solidarnościowe, a J.K. Bieleckiego zastąpił na stanowisku premiera J. Olszewski. Specyfika tamtej sytuacji wynikała także z marginalizacji i stygmatyzacji partii niesolidarnościowych (przede wszystkim SLD, ale w pewnym
stopniu także PSL), które raczej walczyły o organizacyjne przetrwanie niż wygraną w wyborach i przejęcie władzy. W pozostałych przypadkach wybory parlamentarne doprowadzały do zastąpienia rządzących i w ich wyniku powstawały nowe
gabinety, bez udziału partii dotychczas sprawujących władzę.
Analiza realizacji funkcji kontroli rządzących w wyborach parlamentarnych
w Polsce nie daje jednoznacznych przesłanek co do występowania mechanizmów
172
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
retrospektywnego i prospektywnego głosowania jako determinant decyzji wyborców. Wybory z lat 2001, 2005 i 2007 skłaniać by mogły do sformułowania
wniosku o istotnym znaczeniu oceny rządzących w podejmowaniu decyzji wyborczych, gdyż partie, które rządziły w tamtych okresach, ponosiły istotne porażki w wyborach, a znaczna część tamtych kampanii poświęcona była krytyce
sposobów i efektów ich rządów. Z drugiej jednak strony niestabilność zachowań
wyborczych jest jedną z cech charakterystycznych dla młodych państw demokratycznych, a rodzimy przypadek zdaje się wpisywać w taki model, co utrudnia
jednoznaczne wskazanie przyczyn kontynuacji lub zmian rządów, które zachodzą w wyniku wyborów680. Co więcej, dla części osób krytykujących istniejące
rozwiązania instytucjonalne, elekcja w formule proporcjonalnej w praktyce uniemożliwia prawdziwy wybór (a więc także realizację funkcji kontrolnej), który jest
w tym kontekście opisywany jako najważniejsza funkcja wyborów. Trudno jednak
zgodzić się z tak zarysowanym stanowiskiem, gdyż źródłem negatywnie ocenianej sytuacji politycznej nie jest ani system wyborczy, ani system konstytucyjny,
ale kontekst społeczno-polityczny tego systemu, poziom kultury prawno-politycznej czy powierzchownie rozumiany (zarówno przez obywateli, jak i przez klasę
polityczną) system wartości demokratycznych681.
Wybory parlamentarne są również czynnikiem egzekwowania politycznej
odpowiedzialności, która w węższym znaczeniu będzie odnosiła się do rządzących, w szerszym natomiast do wszystkich podmiotów rywalizacji wyborczej.
Treścią węższego znaczenia są konsekwencje funkcji kontroli rządzących w wymiarze negatywnym, które prowadzą do utraty lub ograniczenia ich władzy. Utrata
wyborczego mandatu do rządzenia (z wyjątkiem wyborów w 2011 roku) występowała każdorazowo, choć należy dokonać pewnego zniuansowania występujących
sytuacji. Chociaż w 1991 roku w wyniku wyborów nastąpiła kontynuacja rządów
solidarnościowych, to dokonała się zmiana preferencji opcji wewnątrz tego obozu
– techniczny gabinet J.K. Bieleckiego (z poparciem L. Wałęsy) został zastąpiony przez rząd J. Olszewskiego, któremu prezydent był niechętny. Zmiana władzy
po wyborach w 1993 roku przynajmniej częściowo zaszła na skutek zapisów ordynacji wyborczej, bo choć elekcję wygrał SLD, to łącznie partie solidarnościowe
uzyskały więcej głosów. W większości jednak nie zdołały przekroczyć progu wyborczego. Wybory w latach 1997 i 2007 przyniosły porażkę partiom rządzącym
(SLD i PiS), chociaż ich wyniki były lepsze niż w poprzednich elekcjach, co wskazuje, że przyczyną utraty władzy nie był spadek poparcia, tylko jego przesunięcie
w kierunku innych ugrupowań. Chociaż sformowana po wyborach 1997 roku koalicja AWS-UW rozpadała się wcześniej, mniejszościowy gabinet J. Buzka zdołał
przetrwać do końca kadencji. Może to stanowić przyczynek do dyskusji o konstruktywnym wotum nieufności jako mechanizmie, który w zamierzeniu twórców
 Por. W. Wojtasik, System partyjny i partie polityczne w procesach transformacji systemowej,
[w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu,
Katowice 2009: Wydawnictwo REMAR, s. 151-154.
681
 Więcej: J. Szymanek, Większościowa formuła wyborcza (falsa lectio i fama clamosa)…, s. 179-180.
680
173
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
miał być czynnikiem stabilizacji areny gabinetowej682, a w praktyce politycznej
stał się elementem utrzymywania u władzy gabinetów nieposiadających zaplecza
w postaci większości sejmowej. Porażki AWS z 2001 roku i SLD z 2005 roku
nosiły znamiona klęsk wyborczych i w największym stopniu mogą być oceniane
w kategoriach realizowanej w ich wyniku kontroli negatywnej.
Egzekwowanie politycznej odpowiedzialności w znaczeniu szerokim przypisuje wyborom parlamentarnym możliwość degradowania roli podmiotów
uczestniczących w życiu politycznym, aż do wyłączania ich poza parlamentarną arenę rywalizacji politycznej. Nie dotyczy ono tylko partii rządzących – odpowiedzialność polityczna w tym wymiarze może być również egzekwowana
względem ugrupowań opozycyjnych. Opisywany mechanizm w przypadku wyborów parlamentarnych ma zasadniczą formułę działania – po 1991 roku żadna
z partii tracących zaplecze parlamentarne nie była w stanie, jako samodzielny
byt polityczny (UP wróciła w koalicji z SLD), wrócić na poziom parlamentarny.
Wskazywać to może na istotną dla wyborców kwestię utraty parlamentarnego
znaczenia przez partie polityczne, co odwodzi ich od popierania takich ugrupowań w kolejnych elekcjach. Czynnikiem wzmacniającym model głosowania
strategicznego (nie według rzeczywistych preferencji, ale osobistej kalkulacji)
może być w tym przypadku dotychczasowa historia ugrupowań tracących zaplecze parlamentarne, a także słaba instytucjonalizacja bytów partyjnych w Polsce. Odcięte od możliwości prezentowania swojego stanowiska na arenie parlamentarnej, co najczęściej połączone było do tej pory z utratą budżetowego
finansowania, partie takie nie potrafiły znaleźć formuły utrzymania dotychczasowych wyborców. Tym trudniej było oczekiwać poszerzenia bazy elektoratowej. Od 1991 roku w niezmienionej formule organizacyjno-politycznej jedynie
PSL zasiada nieprzerwanie w ławach parlamentarnych. Natomiast pozostałe
partie, które traciły sejmową reprezentację, już nigdy nie wracały do parlamentu
jako samodzielne byty polityczne.
Programowa funkcja wyborów parlamentarnych wskazuje na zdecydowanie
istotniejszą rolę wyborów sejmowych w jej kreowaniu. Bez względu czy programy wyborcze postrzegane są jako manifesty poglądów politycznych, wytyczające
przyszłe kierunki działań dla partii i kandydatów startujących w wyborach, czy też
będą traktowane jako produkt politycznego marketingu, służący jedynie generowaniu poparcia wyborczego, każde wybory parlamentarne w Polsce niosły ze sobą
w tym względzie nowe, często odmienne przesłania. Wpływała na to nie tylko
dynamicznie zmieniająca się sytuacja w przestrzeni politycznej, ale także odkrywane i zagospodarowywane nowe przestrzenie możliwej rywalizacji. Partie mogą
sięgać do uniwersalnych płaszczyzn rywalizacji programowej, w której obecne są
inne ugrupowania, ale mogą także tworzyć własne, oryginalne nisze programowe,
starając się zainteresować nimi wyborców. Programy wyborcze w takim znaczeniu
pełnią rolę kamieni milowych, określających miejsce poszczególnych podmiotów
 B. Dziemidok-Olszewska, Konstruktywne wotum nieufności w Republice Federalnej Niemiec
i III Rzeczypospolitej Polskiej, „Środkowoeuropejskie Studia Polityczne” nr 2/2011, s. 101-119.
682
174
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
w przestrzeni międzypartyjnego współzawodnictwa683. Dzięki nim do wyborców
wysyłane są komunikaty, pozwalające rozpoznać to miejsce.
Cechą charakterystyczną debaty programowej w wyborach parlamentarnych
jest stosunkowo niska liczba płaszczyzn uniwersalnych, poruszanych w programach startujących partii684, chociaż np. deklaracja wyborcza PZPR uchwalona
w maju 1989 roku przed wyborami kontraktowymi zawierała wiele przełomowych
zapowiedzi i decyzji. Partia opowiadała się w niej za demokracją parlamentarną,
społeczeństwem obywatelskim i zapowiadała rezygnację z monopolu politycznego. „Autorzy programu (…) oferowali zreformowany porządek socjalistyczny.
Partia kreowała się na odpowiedzialną siłę polityczną, chroniącą ciągłość ideowo-polityczną i społeczno-ekonomiczną, przeciwną gwałtownym, ‘burzącym’ zmianom”685 (ale ten wyjątek wynikał raczej z kontekstu dziejowego). O ile w początkowym okresie funkcjonowania systemu partyjnego mogło to być spowodowane
efemerycznością bytów partyjnych i poszukiwaniem płaszczyzn programowej rywalizacji, to obecnie może urastać do rangi poważnego problemu, gdyż zdaje się
wskazywać na niewspólnotową i korporacyjną naturę realizacji celów przez partie.
Dodatkowo fakt ten wydaje się potwierdzać, że realizacja funkcji programowej determinuje stosunkowo niewielki katalog kategorii wspólnych dla wszystkich ugrupowań, skupiając ich uwagę na problematyce specyficznej tylko dla nich. Taka partyjna segmentacja kwestii programowych nawiązywać może do sygnalizowanych
w pierwszym rozdziale przemian „starej polityki” w „nową politykę”, której pole
zainteresowania przesuwa się na zindywidualizowane politycznie kategorie.
Trzecią cechą realizacji funkcji programowej jest coraz mniejsze znaczenie
kategorii ekonomicznych w programach wyborczych partii politycznych. Przyczyn
takiego stanu rzeczy należy szukać w sekwencji zmiany systemowej w Polsce, która już na początku transformacji wyznaczyła główny kanon rozwiązań gospodarczych, czyniąc z zasad rynkowych obowiązujące rozwiązania686. Ówczesna słabość
polityczna formacji, które naturalnie byłyby krytyczne dla rozwiązań wolnorynkowych sprawiła, że podstawowe założenia gospodarcze nie stały się ważnym
przedmiotem późniejszego dyskursu programowego. Stan ten potęguje dodatkowo
stosunkowo małe zróżnicowanie poglądów ekonomicznych wyborców w Polsce,
którzy charakteryzują się dużą akceptacją dla rynkowej sfery rozwiązań687.
 M. Laver, B.W. Hunt, Policy and Party Competition, New York – London 1992: Routledge,
s. 31.
684
 W odniesieniu do lat 1991-2001 wskazano jedynie 7 takich kwestii, których uniwersalizm wynika z obecności w co najmniej połowie analizowanych programów w wyborach parlamentarnych.
Więcej: X. Bukowska, M. Cześnik, Analiza treści programów wyborczych polskich partii politycznych 1991-2001…, s. 274.
683
685
 K. B. Janowski, Źródła i przebieg zmiany politycznej w Polsce (1980-1989): studium historyczno-politologiczne, Toruń 2003: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 248.
686
 W. Wojtasik, Ekonomia i polityka w okresie transformacji, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.),
Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu…, s. 336.
687
 Więcej: W. Wojtasik, Kwestie ekonomiczne jako czynnik dyskrepancyjny identyfikacji politycz-
175
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Podstawowym mechanizmem realizacji funkcji wyrażania woli wyborców są
wybory, w których są uzgadniane stanowiska pomiędzy treścią opinii publicznej
a treścią decyzji państwowej w drodze dwustronnego, wzajemnego oddziaływania. Dokonuje się w nich programowego i personalnego wyboru reprezentantów
do organów przedstawicielskich, udzielając im (w ujęciu stricte kompetencyjnym) inwestytury do rządzenia. Wybory w takim ujęciu są więc prawnie zinstytucjonalizowanym sposobem manifestowania opinii w danej sprawie wywierającym
bezpośrednią presję na adresata owego manifestu, w celu jego uwzględnienia688.
W wyborach sejmowych funkcja wyrażania woli wyborców realizowana jest
na trzech płaszczyznach. Po pierwsze, przez zapisy systemu wyborczego – w akcie głosowania wybierana jest partia, której udzielane jest poparcie, a zarazem
wskazywany jest konkretny kandydat (w wyborach senackich może być to poparcie tylko dla kandydata, w sytuacji gdy startuje on jako niezależny, bez poparcia
partyjnego), będący preferencją wyborcy w zakresie możliwej alokacji mandatu. Udzielane jest więc poparcie dla listy wyborczej, a w przypadku uzyskania
przez nią zdobyczy mandatowych, o ich konkretnym przypisaniu decyduje liczba
głosów otrzymana przez poszczególnych kandydatów. Druga płaszczyzna zawiera
w sobie delegację do realizacji zarówno abstrakcyjnych, jak i konkretnych zapisów programowych, zaproponowanych w toku kampanii wyborczej. Wyborcy
poprzez wybór partii wskazują na jej program jako ten, który po wyborach miałby
się stać podstawą działania przyszłego rządu. Wreszcie, w przypadku gdy większa
liczba ugrupowań otrzyma sejmowe mandaty i żadne z nich nie będzie mogło
samodzielnie utworzyć rządu, głosowanie na konkretną partię stanowi wyrażenie woli co do kształtu możliwych rozwiązań koalicyjnych. W okresie kampanii
wyborczej partie deklarują, z kim chciałyby współrządzić, co dla wyborcy może
być również wskazówką do oddania swojego głosu. W Polsce do 2005 roku partie tworzyły gabinety w oparciu o kryterium genetyczne (za wyjątkiem wspólnej
formuły rządów SLD z UP, jednak trudno mówić tutaj o równoprawnym związku
– od 1997 roku UP była zmarginalizowana jako samodzielny byt wyborczy). Dopiero rząd PiS-LPR-Samoobrona przełamał tę tendencję (ku niejakiemu zaskoczeniu samych wyborców). Przeciwny przykład był do zauważenia przed wyborami
2005 roku, gdy zarówno PO, jak i PiS zapowiadały stworzenie wspólnego rządu
po wyborach, jednak pomimo takich możliwości (przynajmniej arytmetycznych
– posiadały większość mandatów w sejmie), koalicja PO-PiS na poziomie sejmu
nigdy się nie zmaterializowała.
Treść opisywanej funkcji wyrażania woli wyborców zawiera w sobie również model głosowania negatywnego, gdy wyborca, popierając jakieś ugrupowanie, kieruje się nie tyle swoją preferencją partyjną (bo takiej może np. nie
mieć), co niechęcią do innego ugrupowania lub konkretnego kandydata i stara się
nych, „Preferencje Polityczne” nr 1/2011, s. 153-172.
688
 J. Szymanek, Interpretacje zjawiska reprezentacji jako kategorii prawno-politycznej, [w:] I. Rycerska (red.), Jak wybierać naszych przedstawicieli do Sejmu? System większościowy czy proporcjonalny?, Kielce 2004: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji, s. 22.
176
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
swoim działaniem uniemożliwić osiągnięcie przez nich zadeklarowanych celów
(np. w zakresie przejęcia czy utrzymania władzy). Opisywany mechanizm wymaga od wyborcy umiejętności odwołania się do myślenia abstrakcyjnego oraz odnalezienia partii, która najlepiej służyć może założonym działaniom. Najczęściej
jest to formacja będąca bezpośrednim politycznym konkurentem ugrupowania,
któremu chce się przeszkodzić, np. rywalizująca z nim o władzę. O takiej sytuacji
można mówić w Polsce w 2001 roku, gdy wyborcy poparli SLD w odpowiedzi
na rządy AWS, oraz w 2007 roku, gdy część głosów oddanych na PO faktycznie
była głosowaniem przeciw rządzącemu PiS.
Funkcja odtwarzania obrazu opinii publicznej przy pomocy wyborów parlamentarnych pozwala nie tylko na odzwierciedlenie politycznych i partyjnych preferencji elektoratu w postaci składu parlamentu, ale umożliwia również zgeneralizowane spojrzenie na polityczne zapatrywania elektoratu. Początkowy okres
zmian demokratycznych charakteryzował się słabym zakorzenieniem ugrupowań
partyjnych w społeczeństwie, wynikającym z braku wyodrębnienia na podstawie
kryteriów interesów ekonomicznych i politycznych grup społecznych, reprezentowanych przez autonomiczne wobec państwa organizacje. W późniejszym okresie
sprawdziła się w tej materii prognoza Ryszarda Herbuta, który dopuszczał możliwość braku spójnego modelu identyfikacji grupowej, przypominającego genetyczną
fazę rozwoju demokracji zachodnioeuropejskich689. Perspektywa ośmiu elekcji parlamentarnych pokazuje, że jedyną partią mającą stabilne zakorzenienie w strukturze
społecznej jest PSL, przy czym należy zwrócić uwagę na zmiany strukturalne i demograficzne na polskiej wsi, które mogą prowadzić do utraty swojej bazy elektoratowej przez tę partię. Pojawiające się twierdzenia o wyraźnej strukturalizacji społecznej elektoratów innych partii nie wytrzymywały próby kolejnych wyborów690.
Funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej nie sprzyjały zapisy ordynacji
do sejmu kontraktowego, które ograniczały faktyczną rywalizację w wyborach
do 35% mandatów dedykownych kandydatom niezależnym. Wyjątkowość przyjętych rozwiązań w zakresie wyboru posłów wynikała z kilku czynników. Najważniejszym był kompromis polityczny zawarty w trakcie negocjacji Okrągłego Stołu
pomiędzy siłami, które w jego wyniku miały stanąć do wyborczej rywalizacji.
Zmiana systemu wyborczego była tak zaprojektowana, żeby przede wszystkim
służyć jednej opcji politycznej, a PZPR i stronnictwa sojusznicze mogły utrzymać
monopol władzy691, dlatego nie można mówić, że wybory te zapewniały realizację
689
 R. Herbut, Partie polityczne i system partyjny, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Polityka
w Polsce w latach 90. Wybrane problemy, Wrocław 1999: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 118.
690
 Np. wnioski grupy badaczy o klarownym zakorzenieniu środowiskowym Unii Wolności zawarte w: J. Wasilewski, M. Kopczyński, S. Szczur, Stabilność zachowań wyborczych, [w:] R. Markowski (red.), Wybory parlamentarne 1997. System partyjny. Postawy polityczne. Zachowania
wyborcze, Warszawa 1999: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 108-109.
 A. Żukowski, Kierunki ewolucji polskiego systemu wyborczego a interesy partii politycznych…, s. 26.
691
177
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej. Należy w tym miejscu zaznaczyć,
że większość mechanizmów wyborczych zawartych w ordynacji z 1989 roku zadziałała in favorem kandydatów „Solidarności”, wbrew intencjom promujących
takie rozwiązania przedstawicielom reżimu (np. lista krajowa), co w konsekwencji uczyniło opozycję zwycięzcą (moralnym i faktycznym) i dało legitymację
do procesu demokratyzacji i reform społecznych692. Po drugie, twórcy ordynacji
nie mieli możliwości funkcjonalnego odwołania do podobnych przypadków, gdyż
to właśnie w Polsce z całej grupy państw Europy Środkowej planowano przeprowadzić pierwszą, przynajmniej w części wolną elekcję. Konsekwencją tego była
konieczność zmiany ordynacji wyborczej przed drugą turą wyborów, tak aby kandydaci PZPR mogli objąć przypisane im mandaty693. Wreszcie wynik wyborów
miał doprowadzić do zachowania pewnego stopnia status quo w zakresie braku
pełnej możliwości alternacji władzy, przy przejęciu części politycznej odpowiedzialności za stan kraju przez opozycję.
Wątpliwości co do realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej
wzbudzają także wybory do sejmu z 1993 roku. Miały one zniwelować negatywne
aspekty funkcjonowania sejmu I kadencji, szczególnie w zakresie nadmiernego
rozczłonkowania, skutkującego m.in. wysokim poziomem niestabilności gabinetowej. Konsekwencją wprowadzonych zmian, poza oczekiwanym wzrostem
koncentracji i zmniejszeniem liczby partii politycznych na poziomie parlamentarnym, było możliwe zmniejszenie reprezentatywności składu wyłonionego sejmu. Dostało się do niej jedynie sześć komitetów wyborczych oraz przedstawiciele
mniejszości niemieckiej, co dawało podstawy do stworzenia stabilnej większości
rządzącej. Jednak bliższe przyjrzenie się ich wynikom pozwala na konstatację,
że zostało to osiągnięte kosztem znacznej deformacji woli wyborców, gdyż rozdział mandatów pomiędzy poszczególne partie nie stanowił odzwierciedlania faktycznych preferencji. Powodem tego było oddanie głosów przez ponad 1/3 wyborców na ugrupowania, które nie uczestniczyły w podziale mandatów694.
Skład parlamentu jest przybliżonym układem występujących wśród uczestników wyborów priorytetów co do możliwych rozwiązań personalnych, partyjnych i programowych, który został przetransponowany przez istniejący system
wyborczy. W jego ramach waga poszczególnych czynników dla pojedynczych
wyborców będzie różna, a generalny obraz będzie ukazywał szeroką, społeczną
preferencję przekładaną na mandaty poszczególnych ugrupowań. Zgeneralizowana preferencja całości elektoratu będzie odwoływała się do miejsca statystycznie
średniego wyborcy na skali lewica – prawica, które to wskazuje uogólniony obraz
opinii publicznej. Wybory w takim ujęciu, poprzez funkcję programową i organizację kampanii wyborczej, prowadzić mogą do zdynamizowania występujących
692
 J. Sielski, Polski system partyjny, [w:] K. Kowalczyk, J. Sielski (red.), Polskie partie i ugrupowania parlamentarne, Toruń 2004: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 11.
693
 R. Chruściak, Wybory parlamentarne i prezydenckie, [w:] E. Zieliński (red.), Przeobrażenia
ustrojowe w Polsce, Warszawa 1993: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 131.
694
 R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 32-33.
178
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
preferencji i każdorazowo do nowego samookreślenia wyborcy w zmieniającym
się układzie politycznego odniesienia.
Okres PRL wypaczył klasyczne rozumienie pojęć lewicy i prawicy w polskim
społeczeństwie. Wynikało to zarówno z braku adekwatności takiej dychotomii
w ówczesnym systemie politycznym, jak i nierywalizacyjności samego systemu.
Przywrócenie ich do języka polityki w znaczeniu, które mogłoby spełniać swoje
uogólnione funkcje, przynajmniej teoretycznie, mogło odbyć się na dwa sposoby.
Pierwszym było odwołanie się do ich treści, obecnej w demokracjach zachodnich,
i następnie przeniesienie na rodzimy grunt. Stało się tak z wieloma dziedzinami
polityki, które uległy gwałtownym zmianom na przełomie lat 80. i 90.695 Drugi sposób zakładać musiał oddziaływanie czynników wewnętrznych, które ze względu
na lokalną specyfikę uniemożliwiały takie mechaniczne odzwierciedlanie i w konsekwencji nadanie charakterystycznej treści pojęciom lewicy i prawicy.
W przypadku domniemanej perspektywy przejęcia zachodniego modelu
spektrum lewica – prawica, należałoby jeszcze rozstrzygnąć samą możliwość
jego wyodrębnienia. Wiele czynników wskazywać może na bezzasadność takiego
działania, szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę długoletni proces formułowania treści lewicy i prawicy w zachodnich demokracjach. Pierwszym z nich może
być odniesienie społeczne, które jest specyficzne dla każdego systemu partyjnego,
a więc także struktury społecznej, jaka go kształtuje. Kolejny ma charakter temporalny i wynika z założenia, że agregaty pojęciowe lewicy i prawicy są zmienne
w czasie – ich znaczenie jest kształtowane przez wydarzenia zarówno bieżące, jak
i mające umiejscowienie w przeszłości. Wreszcie, przyłożenie takiego zewnętrznego wzorca prawdopodobnie byłoby możliwe, jednak przy założeniu braku lokalnej specyfiki podziałów socjopolitycznych i miejscowej struktury organizacji
politycznych. Ich istnienie wytwarza bowiem specyficzne dla siebie zasady rywalizacji, na które nie da się nałożyć wzorca zewnętrznego. Dlatego też można
przyjąć, że transformacja demokratyczna przyniosła ze sobą ukształtowanie specyficznego dla Polski podziału lewica – prawica, który dodatkowo podlegał i podlega nadal procesom ewolucji. Analizując stanowiska polskich partii pod koniec
ubiegłego wieku, Łukasz Tomczak konstatuje, że kategoria lewicowości i prawicowości była dla nich znacząca, jednak często ignorowały one kryterium ekonomiczne696. Poza tym partie polityczne charakteryzowały się stosunkowo częstym
 Mechanizm ten zastosowano np. w przypadku wprowadzenia instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich (wzorowanej na klasycznych rozwiązaniach szwedzkich), restytucji samorządu terytorialnego czy cywilnej kontroli nad armią. Więcej: M. Kowalska, Transformacja ustrojowa
a zmiany w systemie gwarancyjnym praw jednostki w Polsce, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.),
Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Sosnowiec 2009: Wydawnictwo
Remar, s. 294; J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce…, s. 270; D. Skrzypiński, Ewolucja modelu cywilnej kontroli nad armią w polskim systemie politycznym po 1989 roku,
[w:] A. Antoszewski (red.), Demokratyzacja w III RP, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 187.
695
 Ł. Tomczak, Lewica i prawica w polskim systemie partyjnym 1989-2009…, s. 108.
696
179
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
odchodzeniem od klasycznego systemu wartości, na co wpływ miały zarówno
przyczyny historyczne, jak i pragmatyczne.
Na wymiar strukturalny tworzenia lewicowo-prawicowego partyjnego odniesienia zwraca uwagę Andrzej Antoszewski, wskazując na trzy istotne konteksty procesu powstawania partii politycznych w państwach Europy Środkowej
i Wschodniej:
1. społeczny;
2. polityczny;
3. organizacyjny697.
Wszystkie z nich oddziaływały na proces kształtowania specyfiki spektrum
lewica – prawica w Polsce. Na gruncie społecznym istotne jest rozróżnienie, które ukazuje odmienne drogi formowania się systemów partyjnych w starych i nowych demokracjach. W przypadku Polski i innych państw dawnego bloku wschodniego partie, które powstały w okresie transformacji systemowej, nie reprezentują
klasycznych podziałów socjopolitycznych, o jakich pisali Seymour M. Lipset i Stein Rokkan698, gdyż nie mogły się one ukształtować w okresie komunistycznych rządów699. Pomimo że osie głównych podziałów są obecne w dyskursie politycznym,
to jednak nie strukturyzują one zasadniczo grup społecznych, będących klientami
partii politycznych700. Zostały zastąpione takimi kategoriami jak stosunek do przeszłości, wartości czy udział religii i Kościoła katolickiego w życiu społecznym701.
Charakterystyczny wydaje się również brak istotnych podziałów ekonomicznych
i grup społecznych, które w odniesieniu do nich determinowałyby swoje poparcie
dla partii politycznych702. Ryszard Herbut uznaje jednak, że treść apelu ideologicznego ugrupowań politycznych jest zasadniczym czynnikiem strukturyzacji przestrzeni rywalizacji politycznej opartej na skali lewica – prawica703.
Kontekst polityczny tworzenia lewicy i prawicy w Polsce po 1989 roku
zwraca uwagę na dwie odmienności, w porównaniu do takiego procesu w demokracjach zachodnich704. Pierwszą z nich jest brak atrybutu aspiracyjności pod A. Antoszewski, Polska lewica i prawica w okresie transformacji, [w:] J. Kornaś (red.), Partie
polityczne: permanentne problemy, Kielce 2005: Wyższa Szkoła Ekonomii i Administracji im.
Prof. Edwarda Lipińskiego, s. 14-16.
698
 S.M. Lipset, S. Rokkan, Party Systems and Voter Alignments: Cross-National Perspectives,
New York 1967: Free Press.
697
 Co za tym idzie nie mogły również podlegać procesom późniejszego „rozmrożenia”. Więcej:
J. Szymanek, Większościowa formuła wyborcza (falsa lectio i fama clamosa)…, s. 173.
700
 R. Markowski, Rozłamy socjopolityczne: o zamyśle klasyków, o tym, jak ich rozumiano, poprawiono i testowano, „Studia Polityczne” nr 10/ 2000, s. 7-40.
701
 T. Szawiel, Zróżnicowanie lewicowo-prawicowe i jego korelaty, [w:] R. Markowski (red.), Wybory parlamentarne 1997. System partyjny, postawy polityczne, zachowania wyborcze, Warszawa
1999: Ośrodek Wydawniczo-Poligraficzny SIMP, s. 125
702
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 63-65.
703
 R. Herbut, Teoria i praktyka funkcjonowania partii politycznych…, s. 153.
704
 A. Antoszewski, Polska lewica i prawica w okresie transformacji…, s. 15.
699
180
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
miotowości wyborczej w społeczeństwie – zachodnie partie polityczne funkcjonowały przez długi czas w warunkach walki o upowszechnienie prawa wyborczego.
Wpływało to strukturyzująco na sferę polityki poprzez przypisanie lewicy (z reguły) roli przedstawiciela środowisk aspirujących do pełnego uczestnictwa w życiu
politycznym. Partie w państwach postkomunistycznych funkcjonowały w warunkach ukształtowanego od początku powszechnego rynku wyborczego. Drugim
specyficznym elementem była ewidentna nierówność na starcie procesu demokratyzacji, jeżeli chodzi o działanie partii politycznych. Byłe formacje reżimowe posiadały, otrzymane w spadku po minionych czasach, zasoby materialne
i organizacyjne, których to konkurenci polityczni byli pozbawieni. Sam ich start
w pierwszych wyborach doprowadzał do podziału sceny politycznej na stronę reżimową i antykomunistyczną (z wyjątkiem Węgier i Słowenii, gdzie najistotniejszą rolę pełnił podział socjoekonomiczny)705.
Trzecim odniesieniem są kwestie organizacyjne, a dokładniej sposób powstania partii, model strukturalny i instytucjonalna stabilność bytów partyjnych.
Przyjmując kryterium genetyczne, partie funkcjonujące w Polsce można podzielić
na cztery grupy:
1. wywodzące się (również pośrednio) sprzed 1989 roku, których protoplastami były siły reżimowe;
2. organizacje wywodzące się z opozycji komunistycznej skupionej wokół
Solidarności w wyborach kontraktowych;
3. niezwiązane bezpośrednio ze stronami ówczesnego konfliktu;
4. nowe, powstałe w wyniku polityzacji nowych kwestii.
To istotna konstatacja, zwłaszcza gdy prześledzi się losy partii niebędących
w trwałych związkach ze stroną postkomunistyczną lub postsolidarnościową. Bez
względu na fakt, czy to starsze partie (KPN, UPR), czy powstałe nieco później
(Samoobrona, LPR), cechą je łączącą jest marginalizacja wyborcza – żadna z nich
nie przetrwała więcej niż dwóch kadencji w sejmie. Stabilnością organizacyjną cechują się przede wszystkim formacje postreżimowe – SLD (jako koalicja i partia)
i PSL. Po przeciwnej stronie sceny politycznej do końca XX wieku obserwować
można było paroksyzmy dezintegracji, które jednak nie przeszkadzały niektórym
czołowym politykom strony solidarnościowej funkcjonować (pod różnymi politycznymi szyldami) prawie nieprzerwanie na arenie parlamentarnej. Wystąpienie
opisywanego mechanizmu można traktować jako efekty zjawiska „nadparlamentaryzacji”, w ramach którego parlamenty stają się głównym miejscem narodzin
i rozwoju partii politycznych, mających słabe związki z elektoratem706.
Koncepcję powstania i ewolucji systemów partyjnych w państwach postkomunistycznych oraz specyfiki układu lewica – prawica w ich ramach przedsta A. Antoszewski, Wybory „otwierające” a rozwój systemu partyjnego w państwach Europy
Środkowej i Wschodniej, Warszawa 2009: Kancelaria Senatu, s. 6.
706
 A. Agh, The politics of Central Europe, London 1998: Sage Publications, s. 92, 104-105.
Cyt. za: A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy, Warszawa 2006:
Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 231.
705
181
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
wia Herbert Kitschelt707. U jej podstaw znalazło się założenie szerokiego wpływu
partii politycznych na procesy społeczne i polityczne, poprzez pozostawanie ich
w dynamicznych układach powiązań z innymi podmiotami systemu politycznego. Konsekwencją takiego stanowiska jest upodmiotowienie partii politycznych
w procesach kreacji politycznej redystrybucji, ograniczonej z natury, ilości dóbr
(materialnych i abstrakcyjnych). W prezentowanych uwarunkowaniach partie polityczne spełniają większą rolę niż w stabilnych demokracjach, co wynika z pewnej (nieformalnej) zastępowalności przez nie, często niewydolnych, instytucji
społecznych i politycznych w zakresie uczestnictwa w procesach decyzyjnych.
Taka sytuacja wpływa na kształt jednostkowych identyfikacji partyjnych w społeczeństwie, które w głównej mierze są pochodną spersonalizowanych interesów,
a więc pragmatycznej oceny korzyści z udzielenia poparcia konkretnej partii708.
Historyczne źródła takiego układu odniesienia (jak to zostało wcześniej opisane)
mogą być osadzone w okresie socjalistycznym, kiedy to partie reżimowe były najważniejszymi kreatorami rzeczywistości społecznej, politycznej i gospodarczej,
co w świadomości społecznej mogło przenieść taką rolę ugrupowań politycznych
na czasy demokracji.
Przywoływane zjawisko Andrzej Antoszewski nazywa paradoksem Kitschelta i polega ono na zamianie miejsc, które lewica i prawica zajmowały w ramach
klasycznej strukturyzacji przestrzeni politycznej709. Dokonany podział odnosi się
do istnienia dwóch głównych osi, które różnicują społeczeństwo z punktu widzenia afiliacji partyjnych. Pierwsza z nich dzieli obywateli na zwolenników wolnego
rynku i admiratorów redystrybucji dóbr według kryteriów politycznych. Druga
oś odwołuje się do kategorii aksjologicznej – z jednej strony wskazuje na istnienie identyfikacji liberalnej, na drugim biegunie sytuując stanowisko autorytarne. Wzajemna zależność pomiędzy oboma przytoczonymi stanowiskami nie ma
charakteru równoprawnego. Kitschelt twierdzi, że w przypadku państw postkomunistycznych pierwotny charakter mają identyfikacje liberalne oraz autorytarne
i to one determinują przypisanie na osi wolny rynek – redystrybucja. Kształt tego
powiązania jest możliwy do przewidzenia. Zwolennicy opcji liberalnej będą popierali rynkowy podział zasobów, a zajmowanie stanowiska autorytarnego będzie
powiązane z popieraniem politycznej redystrybucji. Takie ujęcie w dosyć wiarygodny sposób zdaje się tłumaczyć specyfikę genetycznego modelu afiliacji partyjnych w Polsce710, w którym do wyborów z 2001 roku zwolennicy rozwiązań rynkowych dosyć powszechnie popierali w kolejnych elekcjach przedstawicieli opcji
 H. Kitschelt, The Formation of Party Systems in East Central Europe, „Politics & Society”
Vol. 20(1)/1992, s. 16-18.
707
 M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 249.
 A. Antoszewski, Polska lewica i prawica w okresie transformacji…, s. 17.
710
 M. Grabowska, Partie i systemy partyjne w demokracjach a przypadek Polski, [w:] M. Grabowska, T. Szawiel, Budowanie demokracji. Podziały społeczne, partie polityczne i społeczeństwo obywatelskie w postkomunistycznej Polsce, Warszawa 2003: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 41‑44
i 49-51.
708
709
182
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
lewicowej (SLD), a przecież w tradycyjnym podziale spektrum politycznego lewica przypisywana jest do pozycji etatystycznych, a prawica do wolnorynkowych711.
Specyficzna dwubiegunowość była również wynikiem oddziaływania, opisanego przez Mirosławę Grabowską, charakterystycznego dla państw Europy Środkowej podziału postkomunistycznego, którego najbardziej istotnym skutkiem
dla systemu partyjnego było istnienie przez kilkanaście lat dwóch biegunów politycznych: postkomunistycznego i postsolidarnościowego712. W ich wyniku wygenerowany został specyficzny model, niemający prawie nic wspólnego z kryterium
ideologicznym czy tożsamościowym, niezwykle rzadko przekraczający linie podziału genetycznego oraz mający związek z religijnością i preferowanym modelem stosunków państwo – Kościół713. Jedną stroną konfliktu politycznego stały się
siły związane z minionym systemem, reżimowe partie polityczne, a w późniejszym okresie ich prawni i historyczni następcy. Antytetycznie, połączone siły opozycji antykomunistycznej zostały stroną przeciwną, choć najczęściej w państwach
Europy Środkowej i Wschodniej były to organizacje typu Forum, grupujące środowiska polityczne o różnym zabarwieniu ideowym. Dopiero ich dezintegracja
(w Polsce efektem tego procesu była tzw. „wojna na górze” i faktyczny rozpad
parlamentarnej reprezentacji antykomunistycznej opozycji – Obywatelskiego
Klubu Parlamentarnego) doprowadziła do stworzenia na ich „gruzach” różnorodnych partii i ugrupowań politycznych.
Takie genetyczne uwarunkowanie głównej osi podziału w systemie partyjnym było korzystne dla obu stron politycznego sporu, gdyż zamykało system
dla partii odwołujących się do innych korzeni. Partie reżimowe, w początkowym
okresie przemian, podlegały procesom stopniowej izolacji, co wynikało z ich organizacyjnej dyfuzji (szczególnie w przypadku PZPR) oraz nadziei strony solidarnościowej na ich marginalizację. Jak już wspomniano, ugrupowania solidarnościowe, po naturalnym, początkowym rozpadzie, wykazywały dalszą tendencję
do fragmentaryzacji, co w konsekwencji doprowadziło je do klęski w wyborach
parlamentarnych z 1993 roku (trzeba dodać że w głównej mierze na skutek zastosowania klauzul zaporowych, zminiejszenia wielkości okręgów wyborczych i niewłaściwych strategii wyborczych, a nie globalnego spadku poparcia)714. Długoletnim skutkiem opisywanego procesu była zależność, związana z powstawaniem
genetycznych koalicji gabinetowych w Polsce, odwołująca się do zasady niezawiązywania sojuszy pomiędzy partiami postkomunistycznymi i wywodzącymi
się z antykomunistycznej opozycji715. Zasada ta w praktyce przestała oddziaływać
 M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 249.
 M. Grabowska, Podział postkomunistyczny. Społeczne podstawy polityki w Polsce
po 1989 roku…, s. 255-260.
713
 A. Lipiński, Dyskursywne konstruowanie tożsamości prawicy w warunkach podziału postkomunistycznego, [w:] T. Godlewski, M. Jastrzębski, I. Kapsa, D. Karnowska, A. Lipiński, Współczesne
partie polityczne. Wybrane problemy, Toruń 2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 189.
711
712
714
715
 W. Sokół, Geneza i ewolucja systemów wyborczych..., s. 323.
 A. Antoszewski. Ewolucja polskiego systemu partyjnego, [w:] A. Antoszewski (red.), Demo-
183
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
dopiero po wyborach 2007 roku, kiedy stworzono koalicję PO-PSL (szczególnie jeżeli uznać Samoobronę i LPR, tworzące wcześniej gabinet koalicyjny z PiS,
za partie nieodwołujące się do kryterium genetycznego)716.
Przytoczone powyżej fakty umożliwiają sformułowanie dwóch wniosków.
Po pierwsze, okres transformacji systemowej przyczynił się do wytworzenia
w Polsce specyficznego względem wzorców zachodnich spektrum politycznego
lewica – prawica, które dodatkowo podlegało w tym okresie dynamicznym zmianom. Zmiany te można przedstawić poprzez ukazanie wpływu kolejnych elekcji
na konstytuowanie się znaczenia pojęć lewica – prawica na płaszczyźnie rywalizacji wyborczej i parlamentarnej oraz oddziaływania na miejsce poszczególnych partii w tak określanym spektrum politycznym. Zarazem można pokusić się
również o próbę przedstawienia ich znaczenia w specyficznym układzie kontekstowym, wynikającym z miejsca, w którym przeprowadza się analizę. Podstawą
takiego zabiegu jest teza, że znaczenie pojęć lewicy i prawicy będzie determinowane geograficznym układem odniesienia, co sprawia, że warto przyjrzeć się,
jak Polacy postrzegają te dwa pojęcia717. Najszersze czasowo badania w tym zakresie były przeprowadzane przez Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS),
które od 1993 roku pytało respondentów, jakie cechy przypisują oni lewicy i prawicy. Dzięki temporalnemu zakresowi tych badań można przedstawić również
kierunki ewolucji zawartości pojęć tworzących omawianą diadę, co umożliwia
nie tylko uchwycenie zmian zachodzących w ich społecznej percepcji, ale również przedstawia ich dynamikę. W 1993 roku lewicę najczęściej charakteryzowano, odwołując się do przeszłości i kojarzono z minionym okresem (komunizm
i socjalizm uzyskał 40% wskazań). 16% badanych łączyło tę orientację z wymiarem programowym – państwem opiekuńczym, troską o ubogich i egalitaryzmem.
W kontekście stratyfikacyjnym, jako opozycję w stosunku do ówczesnego prawicowego rządu, definiował lewicę co 10 badany718. W przywoływanym badaniu
prawicę charakteryzowano najczęściej w wymiarze stratyfikacyjnym – jako rządy
solidarnościowe wskazywano w 1/5 odpowiedzi, a dla 6% respondentów pojęcie
to oznaczało obecność demokracji, co można pośrednio traktować jako dopełnienie tej płaszczyzny. W wymiarze ekonomicznym około 10% badanych łączyło ją
z gospodarką rynkową, a jeszcze mniej z cechami kulturowymi, takimi jak respektowanie wartości chrześcijańskich. 12% respondentów, zapewne w wyniku oceny
rządów z lat 1989-1993, utożsamiało prawicę z negatywnymi zjawiskami – bezrobociem, ogólnym zubożeniem i „wyzyskiem”. W przytaczanym badaniu więcej
pejoratywnych skojarzeń wywoływała prawica. W przypadku obu pojęć odsetek
braku odpowiedzi wynosił około 1/3 wskazań.
kratyzacja w III Rzeczypospolitej, Wrocław 2002: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego,
s. 151-152.
716
 W. Wojtasik, System partyjny i partie polityczne w procesach transformacji systemowej…,
s. 152.
717
 Ibidem, s. 56.
718
 CBOS (1993), Lewica – Prawica – Rząd, BS/64/52/93.
184
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
W 1996 roku lewicowość również najczęściej kojarzono z poprzednim systemem, na co wskazuje 19% odpowiedzi719. U 16% badanych występowało negatywne skojarzenie z lewicą poprzez powiązanie z kumoterstwem, niezrealizowanymi
obietnicami, powstrzymywaniem reform, co zapewne miało związek z doświadczeniami wynikającymi z prawie trzyletnich rządów SLD720. Tylko w 12% odpowiedzi ujawniano takie wartości jak wolność, równość i sprawiedliwość społeczną. Socjalne odwołanie tej strony politycznej, postrzegane przez pryzmat państwa
opiekuńczego, troski o ubogich i bezpłatnego szkolnictwa, zauważało 8% badanych. Jeżeli chodzi o prawicę, to ponad 1/5 wskazań definiowała ją przez takie
pojęcia jak: demokracja, równouprawnienie, wolność, troska o wspólne dobro.
Dla 17% ankietowanych ta strona przestrzeni politycznej wiązała się ze stosunkiem do gospodarki – wolnym rynkiem, kapitalizmem. Z Kościołem, wartościami
chrześcijańskimi, wiarą łączyło prawicę 15% badanych. Ze sprawiedliwością, patriotyzmem i wartościami narodowymi kojarzyło tę opcję 8% respondentów. Odsetek braku odpowiedzi w obu przypadkach wyniósł nieco ponad 40%. Jak więc
widać, na przestrzeni 3 lat wzrosła liczba respondentów niepotrafiących lub niechcących jednoznacznie określić lewicy i prawicy. W przypadku lewicy nadal dominował sposób jej genetycznej identyfikacji, a po przeciwnej stronie widać było
nieco słabsze echa solidarnościowego rodowodu. Przy negatywnym wartościowaniu istotny był nadal układ stratyfikacji rządzący – opozycja, który tym pierwszym
nadawał pejoratywny charakter.
W badaniach z 2000 roku dalszemu zmniejszeniu uległ genetyczny sposób
kojarzenia lewicy, gdyż już tylko dla 15% respondentów łączona ona była z poprzednim systemem721. Dla ponad 1/5 badanych głównym odwołaniem lewicowym
była troska o obywatela, wyrażająca się w takich cechach jak polepszenie warunków życiowych, pomoc ludziom biednym, wrażliwość na ludzką krzywdę,
sprawiedliwość społeczna, równość szans, państwo opiekuńcze, zaspokajanie potrzeb społeczeństwa. U 6% badanych na plan pierwszy wysuwają się takie cechy
jak wolność, tolerancja, stabilizacja, odcięcie od przeszłości. W przypadku prawicy, w porównaniu z poprzednimi badaniami, stabilne okazało się jej przypisanie
do kontekstu aksjologicznego, gdyż na takie cechy jak wiara, wartości narodowe,
patriotyzm wskazało 16% badanych. Nieco mniej wskazań niż poprzednio uzyskało odwołanie gospodarcze, ponieważ własność prywatna, liberalna polityka
gospodarcza i wolny rynek pojawiły się w wynikach 14% badanych. Dla 10%
respondentów istotny był związek z bieżącą polityką – Akcją Wyborczą Solidarność, Marianem Krzaklewskim czy Lechem Wałęsą. W przypadku lewicy przestał
dominować sposób jej genetycznej identyfikacji. Ponad dwa razy więcej negatywnych skojarzeń budziła prawica, co wskazywać może, że nadal układ stratyfikacji
719
 CBOS, Potoczne rozumienie prawicowości i lewicowości. Strukturalizacja sceny politycznej,
BS/191/189/96.
720
 Por. OBOP, Poglądy polityczne Polaków. Co oznaczają dla ludzi słowa lewicowy i prawicowy?
721
 CBOS, Społeczne postrzeganie lewicy i prawicy, BS/178/2000.
185
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
rządzący – opozycja był istotny przy określaniu pozytywnych i negatywnych sentymentów722.
Analiza preferencji grup wyodrębnionych na podstawie kryteriów socjodemograficznych przynosi ich znaczne zróżnicowanie, ale wzory tych zróżnicowań
są mniej wyraźne niż dawniej723. Podstawowe zmienne w przeprowadzanych dotychczas w Polsce badaniach wykazywały słaby związek z identyfikacją na skali
lewica – prawica. Przywołując różne badania i dane z lat 1991-2001, Tadeusz Szawiel pokusił się o postawienie dwóch ogólnych wniosków724. Po pierwsze, lewicowe i prawicowe tożsamości są równie powszechne we wszystkich kategoriach
socjodemograficznych. Nie ma czynników, które w znaczący sposób różnicowałyby w ich ramach występowanie postaw lewicowych lub prawicowych. Po drugie, struktura społeczna nie jest katalizatorem różnicowania postaw ideowych.
Klasowość podziałów społecznych, będąca w społeczeństwach zachodnich jedną
z głównych determinant identyfikacji politycznych, w Polsce jest „nieczynna”. Podobne wnioski można postawić na podstawie badań Tomasza Godlewskiego, który
bierze pod uwagę spolaryzowane profile identyfikacji ideologicznej społeczeństwa
polskiego725. Wyróżnione przez badacza cechy antonimiczne, oddzielające lewicę
od prawicy, stały się podstawą dla syntetycznego modelu klasyfikacji postaw, który
ukazał niewielkie różnice w kategoriach regionu i miejsca zamieszkania oraz wykształcenia. Czynnikami niemającymi tutaj jednak znaczenia okazały się płeć
i przynależność pokoleniowa726, które odgrywały dużą rolę w innych badaniach727.
Analizę zmian poglądów politycznych Polaków, określanych na skali lewica – prawica, można przedstawić na podstawie badań CBOS z lat 1990-2005728.
W tym czasie widoczne były zmiany w popularności identyfikacji lewicowych
i prawicowych oraz okresy przewagi każdej ze stron politycznego spektrum.
W pierwszej fazie, od lipca 1990 do października 1992 roku, w okresie największych zmian systemowych, występowała wyraźna przewaga deklaracji
prawicowych, co zapewne było związane z oceną minionego ustroju i przekładało się na odbywające się w tamtym okresie wyniki wyborów. Postawy
określane jako lewicowe były wtedy wyraźnie w defensywie729. Drugi okres,
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 56-58.
 J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska
1989-2003…, s. 226.
724
 T. Szawiel, Podział na lewicę i prawicę w Polsce po 1989 roku – jego sens i trwałość…, s. 185-187; T. Szawiel, Podział lewica – prawica w polityce oraz w szerszym kontekście kulturowym…,
s. 228-231.
722
723
 T. Godlewski, Lewica i prawica w świadomości społeczeństwa polskiego…, s. 133-163.
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 24.
727
 M. Żerkowska-Balas, M. Cześnik, Ideologiczne pozycje oczami wyborców: Samookreślenie
na skali lewica – prawica w postkomunistycznej Polsce…, s. 192.
728
 CBOS (2006), Pogoda dla prawicy – zmiany w deklaracjach politycznych Polaków w okresie
ostatnich 4 lat, BS/11/2006.
729
 T. Szawiel, Lewica – Centrum – Prawica, [w:] M. Grabowska, A. Sułek (red.), Polska 1989‑1992.
725
726
186
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
od listopada 1992 do maja 1995, charakteryzował się brakiem jednoznacznej
przewagi którejś ze stron, mimo że dało się w tym czasie zaobserwować wyraźny, choć nietrwały, ruch w stronę odrodzenia popularności lewicy730. Trzecia
faza, od września 1995 do kwietnia 1999, to ponownie okres przewagi wskazań
na utożsamianie się z prawicą. Co ciekawe, w tym okresie doszło do zwycięstwa Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich731. Po wspomnianym okresie można było zaobserwować wyraźny wzrost liczby respondentów
identyfikujących się z lewicą, a jednocześnie spadek poparcia dla prawicy (listopad 1999 – marzec 2000). Kolejny okres, od kwietnia 1999 roku, to trwająca
ponad dwa lata przewaga poglądów lewicowych nad prawicowymi. Początek
2000 roku przyniósł drastyczny spadek poparcia dla prawicy, które osiągnęło
poziom notowany wcześniej tylko w roku 1993. W tym czasie prawicowe poglądy polityczne deklarowała jedynie nieco ponad 1/5 Polaków, natomiast liczba
zwolenników lewicy wzrosła do nienotowanego wcześniej poziomu – blisko
1
/3 wskazań. Tak znaczna przewaga poglądów lewicowych nad prawicowymi
trwała już do końca kadencji rządu Jerzego Buzka i utrzymywała się jeszcze
przez pierwszy rok sprawowania władzy przez rząd Leszka Millera732. Następnie, aż do końca 2004 roku, obserwować można było stały i dość równomierny
spadek popularności poglądów lewicowych. W grudniu 2004 roku liczba deklaracji lewicowych była najniższa od początku transformacji. Poglądy te prezentowało niespełna 12% respondentów. Podobnie nikłą popularność lewica miała
tylko na początku okresu zmian systemowych. Do końca 2005 roku liczba respondentów deklarujących poglądy lewicowe oscylowała w granicach 14-15%.
Szczyt popularności prawicy odnotowano niespełna dwa miesiące po wyborach
parlamentarnych – w listopadzie 2005 roku swoje poglądy jako prawicowe
określał co trzeci Polak (34%), podczas gdy tylko co siódmy (14%) był zwolennikiem lewicy733. Podobnie trwałą przewagę autoidentyfikacji prawicowych
na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat ukazują badania Polskiego Generalnego
Studium Wyborczego, w których spadek deklaracji lewicowych jest szczególnie widoczny po 2001 roku. Marta Żerkowska-Balas i Mikołaj Cześnik wiążą
to z dominacją partii prawicowych, obserwowaną od 2005 roku, pisząc: „Nie
wiadomo jednak, co jest przyczyną, a co skutkiem: czy większa liczba badanych
deklaruje poglądy prawicowe i dlatego na scenie politycznej dominują partie
Fragmenty pejzażu, Warszawa 1993: Wydawnictwo IFiS PAN, s. 53-54.
730
 K. Pełczyńska-Nałęcz, Postawy i zachowania polityczne – tendencje zmian w latach 1998-1995,
[w:] W. Adamski (red.), Polacy ’95. Aktorzy i klienci transformacji, Warszawa 1998: Wydawnictwo IFiS PAN, s. 262-263.
731
 K. Pankowski, Lewicowość – prawicowość: deklaracje polityczne Polaków 1990-1997,
[w:] L. Kolarska-Bobińska, R. Markowski (red.), Prognozy i wybory – polska demokracja ’95,
Warszawa 1997: Wydawnictwo Sejmowe, s. 86-88.
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 24-25.
 CBOS (2006), Pogoda dla prawicy – zmiany w deklaracjach politycznych Polaków w okresie
ostatnich 4 lat, BS/11/2006.
732
733
187
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
prawicowe, czy deklaracje autoidentyfikacji zmieniły się, ponieważ zmieniła
się oferta na rynku politycznym”734.
Rodzime pojęcia prawicowości i lewicowości nastręczają poważnych problemów interpretacyjnych, o czym może świadczyć np. dookreślanie lewicy za pomocą takich pojęć, jak postkomunistyczna, związkowa, demokratyczna czy „ponad podziałami”735 lub też określanie formacji lewicowych jako „spadkobierców
starego porządku”736. Zgeneralizowany obraz opinii publicznej prezentują przeciętne wyniki uzyskane na skali lewica – prawica. Tabela 8 przedstawia przeciętne
wartości na skali jedenastopunktowej (gdzie 0 obrazuje pozycję najbardziej lewicową, a 10 najbardziej prawicową). Wartości uzyskanych deklaracji wyborców
okazały się za każdym razem ulokowane po prawej stronie od środka skali, generując najwyższe wartości w 1993 (i to pomimo dosyć powszechnej diagnozy wyniku wyborczego, stwierdzającej, że lewica je wygrała737) oraz w 2005 roku. O ile
w drugim przypadku po wyborach rząd został utworzony przez PiS, to przypadek
z 1993 roku wydaje się być szczególnie interesujący, gdyż ówczesny gabinet był
dziełem lewicowej koalicji SLD-UP. Stało się tak jednak na skutek dezintegracji
sił prawicowych i braku partycypacji wielu głosów oddanych na prawicę w podziale mandatów (w wyniku zastosowania ordynacji wyborczej z progami). Najniższą wartość (ale i tak po prawej stronie od środka skali) uzyskano w 2001 roku,
gdy w wyniku wyborów gabinet utworzył Leszek Miller (SLD-PSL)738.
Tabela 8. Przeciętne wartości na skali lewica – prawica w latach 1993-2011
Lewica-prawica
1993739
1997
2001
2005
2007
2011
Średnia
6,35
6,00
5,15
6,20
6,07
5,28
5,84
Źródła: PGSS 1993, PGSW 1997, 2001, 2005, 2007. Na podstawie: M. Żerkowska-Balas,
M. Cześnik, Ideologiczne pozycje oczami wyborców: Samookreślenie na skali lewica – prawica
w postkomunistycznej Polsce…, s. 192 oraz badania własne739
Skala lewica – prawica, nawet pomimo wątpliwości co do efektywności stosowania narzędzia, jakim jest statystycznie średni wyborca w przypadku wyborów
 M. Żerkowska-Balas, M. Cześnik, Ideologiczne pozycje oczami wyborców: Samookreślenie
na skali lewica – prawica w postkomunistycznej Polsce…, s. 191.
735
 T. Godlewski, Lewica w systemie partyjnym III RP, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system
partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 113.
736
 E. Nalewajko, Protopartie i protosystem. Szkic do obrazu polskiej wielopartyjności, Warszawa
1997: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 61.
734
 Np. J.J. Wiatr, Wybory parlamentarne 19 września 1993: przyczyny i następstwa…, s. 5;
K. A. Wojtaszczyk, Prawica i lewica na polskiej scenie politycznej, [w:] S. Gebethner (red.), Wybory parlamentarne 1991 i 1993, Warszawa 1995: Wydawnictwo Sejmowe, s. 91.
738
 Więcej: W. Wojtasik, Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce…, s. 70.
739
 Wartość przetransponowana ze skali 10-punktowej.
737
188
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
proporcjonalnych740, daje możliwość badania poziomu zgodności przedstawicielskiej w stosunku do organów pochodzących z wyborów. Okazją do tego był projekt
badawczy „Preferencje polityczne” realizowany w latach 2009-2011, który obejmował cały cykl wyborczy (wybory do PE w 2009 roku, prezydenckie i samorządowe z 2010 oraz elekcję parlamentarną z 2011 roku). Uzyskane dane pozwalają
na porównanie stopnia realizacji zgodności przedstawicielskiej w poszczególnych
elekcjach. Jednak zamiast badania stosunku do skonkretyzowanych kwestii w celu
wyznaczenia punktu statystycznie średniego wyborcy, postanowiono użyć miejsca
zajmowanego na skali lewica – prawica przez wyborców poszczególnych ugrupowań
politycznych, gdyż wartość przypisywana poszczególnym podmiotom politycznym
zawiera w sobie informacje o charakterze poparcia dla podmiotów posiadających
reprezentację parlamentarną, tworzących rząd czy uczestniczących w rywalizacji
wyborczej. Badania w 2011 roku zostały przeprowadzone po wyborach parlamentarnych, w miesiącach listopad-grudzień na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie
dorosłych obywateli (N=1099), mających czynne prawo wyborcze. Poziom średniego wyborcy, w ramach 11-punktowej skali lewica – prawica, wśród wszystkich
głosujących został określony na 5,23 a więc z prawej strony od środka skali (dla niegłosujących odpowiednio 5,31). Uzyskana w wyniku wyborów reprezentacja parlamentarna wyborców741 charakteryzowała się w stosunku do wszystkich głosujących
przesunięciem w kierunku prawicy, przyjmując wartość 5,48, natomiast utworzona
egzekutywa742 w postaci rządu PO-PSL sytuowała się bliżej środka skali – 5,15. Zaprezentowane wyniki pozwalają skonstatować, że stosowana w wyborach formuła
wyborcza wygenerowała sejm przesunięty w prawą stronę w stosunku do średniego
wyborcy (senat jeszcze bardziej na prawo – 5,67), natomiast koalicja rządząca była
oddalona od niego w przeciwnym kierunku.
Jako wymiar właściwej realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej jest podnoszona kwestia reprezentatywności składu organów wybranych
w wyniku wyborów. Arend Lijphart podejmuje tę problematykę z perspektywy
wewnętrznej struktury bikameralizmu, wskazując na trzy możliwe kryteria wyróżnienia silnego lub słabego bikamerlizmu. Pierwszym są formalne uprawnienia
w procesie ustawodawczym, w którym model silny postuluje konieczność zgody
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 182.
741
 Wartość obliczona według wzoru:
740
Gdzie: n – to liczba partii w sejmie; a - to iloczyn % mandatów poszczególnych partii w sejmie
i średniego miejsca ich wyborców na skali lewica-prawica.
742
 Wartość obliczona według wzoru:
Gdzie: n – to liczba partii tworzących gabinet; a - to iloczyn % mandatów poszczególnych partii
tworzących koalicję i średniego miejsca ich wyborców na skali lewica-prawica.
189
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
obu izb na wejście ustawy w życie. Drugim jest sposób wyboru izby wyższej,
w którym demokratyczna legitymacja, pochodząca z wyborów powszechnych, jest
kluczowa dla zbliżenia politycznej pozycji obu izb. Trzecim czynnikiem, charakterystycznym dla państw federalnych, jest stopień proporcjonalności reprezentacji
poszczególnych struktur w ramach izby wyższej. Można tutaj wyróżnić parlamenty o proporcjonalnej lub nieproporcjonalnej reprezentacji izby wyższej (przy założeniu, że izby niższe posiadają proporcjonalną reprezentację)743. Jak więc wskazuje pokazany model, zarówno tryb wyboru do drugiej izby parlamentu, jak i jego
wynik determinuje\ą stopień reprezentatywności uzyskiwany w bikameraliźmie.
W przypadku wyborów parlamentarnych w Polsce praktyka ostatnich 20 lat pokazuje, że bardziej reprezentatywne odwzorowanie struktury preferencji politycznych i partyjnych uzyskuje się w sejmie, gdyż skład senatu podlega procesom
nadreprezentacji dużych ugrupowań (przede wszystkim w wyniku zastosowania
większościowej formuły wyborczej). Przytoczony mechanizm został wzmocniony jeszcze poprzez wprowadzenie w wyborach do senatu w 2011 roku jednomandatowych okręgów wyborczych, które w zgodnej opinii ekspertów przyczyniły
się do ograniczenia szans kandydatów niezależnych i wysuniętych przez mniejsze
partie744. Procedura wyborów do sejmu posiada jeszcze dwie regulacje, których
celem jest zapewnienie większego stopnia reprezentatywności. Pierwszą są regulacje premiujące komitety mniejszości narodowych, które nie muszą przekraczać
ustawowego progu wyborczego w skali całego kraju dla możliwości partycypacji w podziale mandatów745. Drugi przepis został wprowadzony wraz z Kodeksem wyborczym i dotyczy konieczności stosowania kwot na listach wyborczych.
Jako jedną z przyczyn wskazywano, że lista kobiet na listach kandydatów jest
„zdecydowanie zbyt mała w proporcji do wielkości żeńskiego elektoratu, a także
zdolności, potencjału intelektualnego i moralnego kobiet”746. Można mieć jednak
wątpliwości co do jego skuteczności, gdyż co prawda spowodował on zwiększnie
liczby kobiet na listach wyborczych do sejmu w 2011 roku (w stosunku do elekcji
 A. Lijphart, Democracies: Patterns of Majoritarian and Consensus Government in TwentyOne Countries, New Heaven 1984: Yale University Press, s. 95-105; A. Lijphart, Patterns
of Democracy: Government Forms and Performance in Thirty-Six Countries, New Haven and
London 1999: Yale University Press, s. 205-211.
744
 W. Sokół, Wybory do Senatu 2011 r. – mechanizmy wyborcze i ich konsekwencje polityczne,
[w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.), Wybory parlamentarne 2011, Katowice 2012: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 51-55; R. Glajcar, Polityczne konsekwencje zmiany systemu
wyborczego do Senatu RP w 2011 roku, [ w:] A. Turska-Kawa, W. Wojtasik (red.), Wybory parlamentarne…, Katowice , s. 71-76.
743
 Choć jak pisze Antoni Kamiński, „(…) przyczyną wprowadzenia przed ponad 100 laty ordynacji proporcjonalnej było właśnie dopuszczenie mniejszości narodowych i religijnych do rządzenia
krajem. We współczesnej Polsce problem mniejszości, w jakimkolwiek rozsądnym tego słowa sensie, nie istnieje” [w:] A. Kamiński, Ustrojowe źródła renty politycznej – kryzys państwa w III RP,
[w:] I. Rycerska (red.), Jak wybierać naszych przedstawicieli do Sejmu? System większościowy
czy proporcjonalny?, Kielce 2004: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji, s. 28.
746
 J. Flis, Skuteczność parytetu…, s. 79.
745
190
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
poprzedniej z 2007 roku) o 22,2 pkt.% (do 42,7%), jednak sam wzrost wybranych
posłanek wyniósł już jedynie 2,4pkt.% (do 23,9%)747.
Czynnikiem istotnym dla funkcji właściwego odtwarzania obrazu opinii publicznej w wyniku wyborów jest poziom frekwencji wyborczej, który determinuje możliwość mówienia o reprezentatywności uzyskanego w wyniku wyborów
obrazu748. Jak piszą Clare McManus-Czubińska i William L. Miller, „(…) niska
frekwencja wyborcza może z jednej strony podkopywać legitymizację systemu,
z drugiej zaś prowadzić do jego niereprezentatywności”749. Z drugiej jednak strony
istnieją twierdzenia mówiące o tym, że obywatele, dla których rzeczą obojętną są
wyniki elekcji, posiadają społeczny obowiązek nieuczestniczenia w głosowaniu,
ponieważ oddawane przez nich głosy zniekształcają ostateczny obraz wyborów750.
Wydaje się jednak, że twierdzenia te nie wychodzą poza fazę przypuszczeń, gdyż
w konkretnych przypadkach nie ma formalnych możliwości, aby zweryfikować je
empirycznie.
Warto przyjrzeć się także problemowi uczestnictwa wyborczego w warunkach bikameralizmu, kiedy to w jednym czasie wybierani są posłowie i senatorowie. Przywoływane przez Stanisława Gebethnera zestawienie liczby głosów
oddanych w wyborach do senatu w roku 1993 i 1997 wskazuje, że wyborcy nie
korzystają ze swoich uprawnień w stopniu dopuszczanym przez ordynację wyborczą (poprzez oddanie głosu na jednego kandydata, gdy według ordynacji ma
prawo poprzeć większą ich liczbę). Może to wynikać, jak twierdzi cytowany autor, z niedoinformowania i braku kampanii informującej elektorat o jego prawach,
ale może to być również wynikiem postrzegania wyborów do senatu jako mniej
istotnych751. W tym drugim przypadku wyborcy, choć świadomi swoich praw,
z różnych przyczyn nie korzystają z pełnej siły swojego głosu, traktując elekcję jako drugorzędną względem sejmowej. Zmiany sposobu wyborów do senatu
w postaci stworzenia okręgów jednomandatowych w praktyce eliminują opisywane zjawisko. Warto jednak zauważyć w tym miejscu, że niewykorzystywanie potencjału siły swojego głosu przez wyborców może mieć także inne źródła. Świa Ibidem, s. 80.
 Andrzej Antoszewski jako kryteria reprezentatywności systemu partyjnego wskazuje: (1) poziom frekwencji; (2) procent głosów oddanych na partie, które nie dostały się do parlamentu;
(3) poziom tzw. wymuszonej chwiejności wyborczej; (4) liczbę zmian w politycznej strukturze
parlamentu, dokonującą się w trakcie kadencji. Można więc zauważyć, że wszystkie wymienione
elementy są w sposób bezpośredni lub pośredni związane z konsekwencjami wyborów. Więcej:
A. Antoszewski, Kryzys demokracji czy kryzys systemu partyjnego?, [w:] J. Kornaś (red.), Kryzys
Rzeczypospolitej? Studia z zakresu funkcjonowania systemu politycznego, Kielce 2004: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji, s. 28-40.
747
748
749
 C. McManus-Czubińska, W.L. Miller, Kiedy frekwencja wyborcza ma znaczenie? Przypadek
Polski…, s. 239.
750
 Por. G. Kryszeń, Przymus wyborczy, „Przegląd Sejmowy” nr 3/2004, s. 64.
751
 S. Gebethner, Wybory do sejmu i senatu: komentarz do ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 roku
– Ordynacja Wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej,
Warszawa 2001: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. XXIV.
191
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
domy wyborca, w sytuacji gdy wybory odbywają się w okręgu wielomandatowym
(a on posiada więcej niż jeden głos w swojej dyspozycji), może celowo nie wykorzystywać pełni swoich uprawnień w celu zwiększenia szans kandydata, który jest
jego pierwszym wyborem.
Realizacja funkcji wyłaniania stabilnej większości rządzącej w wyborach
parlamentarnych odwołuje się do mechanizmu kreacji instytucji władzy w wyniku przeprowadzonych wyborów, co kieruje główną uwagę na elekcję sejmową.
Jej treścią jest zapewnienie stabilnych rządów w okresie pomiędzy wyborami, tak
aby procedury kreowania władzy umożliwiały efektywne jej sprawowanie, a zarazem by nie pojawiała się konieczność przedterminowych wyborów w sytuacji,
gdy układ rządzenia ulega dekompozycji. W rodzimej historii tworzenia rządów
nie znajdujemy doświadczeń odwołujących się do posiadających większość gabinetów jednopartyjnych. Taki model zawsze implikował jego mniejszościową formułę. Gabinety większościowe charakteryzowały się formułą koalicyjną, co jednak
nie zawsze było gwarancją dla stabilności rządzenia. Przedterminowe wybory, które odbyły się w 1991, 1993 i 2007, roku miały różne przyczyny. Wybory z 1991
roku trudno do końca traktować jako przyspieszone, gdyż dopełniały one proces
demokratyzacji III RP, natomiast dwie pozostałe elekcje były efektem wyczerpania
potencjału władzy przez ówcześnie rządzących. Głównym czynnikiem wpływającym na niestabilność rządów w sejmie I kadencji był wysoki poziom jego rozczłonkowania. Najsilniejsze ugrupowanie uzyskało zaledwie nieco ponad 10% poparcia,
a w wyniku tego – jedynie 62 mandaty. Stworzenie trwałej większości w takich warunkach było niezwykle trudne, a ostatecznie stało się powodem skrócenia kadencji
(upadek rządu H. Suchockiej). Dodatkowym czynnikiem utrudniającym stabilność
polityczną była wysoka polaryzacja polityczna, będąca konsekwencją znalezienia
się w sejmie partii o skrajnych poglądach, a także (do pewnego stopnia) polityczna
izolacja ugrupowań, których geneza sięgała poprzedniej epoki, co uniemożliwiało
szerszą współpracę752. W takich okolicznościach podstawowym problemem okazywało się potem stworzenie większości rządzącej753. Na skrócenie kadencji w 2007
roku wpływ miał narastający konflikt pomiędzy PiS a PO oraz kłopoty w sformowaniu gabinetu. Początkowa formuła rządu jednopartyjnego K. Marcinkiewicza nie
sprawdziła się i została poszerzona o Samoobronę i LPR, co stanowiło w późniejszym okresie asumpt do obsadzenia stanowiska premiera przez J. Kaczyńskiego.
Nieporozumienia pomiędzy koalicjantami doprowadziły do wyczerpania się formuły rządzenia w takim kształcie, niemożności stworzenia większościowej formuły
rządów i w konsekwencji do przedterminowych wyborów.
W tabeli 9 zawarto zestawienie gabinetów utworzonych w Polsce po 1989
roku wraz z ich statusem i okresem funkcjonowania. Z 18 gabinetów 10 miało charakter większościowy, a 8 mniejszościowy. Co interesujące, z 8 gabinetów utworzonych bezpośrednio po wyborach parlamentarnych 6 miało charakter większo R. Glajcar, J. Okrzesik, W. Wojtasik, Ustrój polityczny RP. Wprowadzenie…, s. 30.
 A. K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 31.
752
753
192
Rozdział 3: Funkcje wyborów do Sejmu i Senatu RP
ściowy, a jedynie 2 były mniejszościowe. Wskazuje to na powyborczą preferencję
dla tworzenia stabilnej większości sejmowej i możliwy do wystąpienia późniejszy
proces destabilizacji, skutkujący ewolucją w kierunku form mniejszościowych754.
Tabela 9. Premierzy i status ich gabinetów w latach 1989-2011
Gabinet
Status
Liczba miesięcy
T. Mazowiecki
większościowy
15
J.K. Bielecki
mniejszościowy
11
J. Olszewski
mniejszościowy
6
H. Suchocka
mniejszościowy
11
W. Pawlak
większościowy
17
J. Oleksy
większościowy
11
W. Cimoszewicz
większościowy
20
J. Buzek
większościowy
31
J. Buzek
mniejszościowy
17
L. Miller
większościowy
16
L. Miller
mniejszościowy
15
M. Belka
mniejszościowy
17
K. Marcinkiewicz
mniejszościowy
8
K. Marcinkiewicz
większościowy
3
J. Kaczyński
większościowy
11
J. Kaczyński
mniejszościowy
4
D. Tusk
większościowy
48
D. Tusk
większościowy
-
Źródło: Opracowanie własne
Interesujące wnioski płyną z analizy czasu funkcjonowania poszczególnych
typów gabinetów, które zostały przedstawione w tabeli 10. Wynika z nich jednoznacznie, że gabinety cieszące się stabilną większością funkcjonowały do tej pory
zdecydowanie dłużej niż te, które takiej większości nie posiadały755.
W tym kontekście na uwagę zasługuje także ewolucja wzorców rywalizacji
międzypartyjnej w zakresie pojawienia się innowacyjnych (w stosunku do wcześniej występujących) mechanizmów tworzenia gabinetów koalicyjnych. Katarzyna Sobolewska-Myślik zauważa, że:
1. po wyborach 2005 roku dokonało się pierwsze otwarcie w strukturach
rywalizacji międzypartyjnej ze względu na innowacyjną postać koalicji
 W. Wojtasik, Wybrane funkcje wyborów parlamentarnych w Polsce, „Studia Politologiczne”
nr 22/2011, s. 72.
755
 Ibidem, s. 74.
754
193
3.3. Realizacja funkcji wyborów do sejmu i senatu
Tabela 10. Średni czas funkcjonowania gabinetów
Status gabinetu
Średni czas funkcjonowania (w miesiącach)
Większościowe
19,1
Mniejszościowe
11,1
Średnia
15,3
Źródło: Obliczenia własne
rządowej oraz wejście w obszar relewancji rządowej ugrupowań, które do tamtego momentu nie były tam obecne;
2. po wyborach 2007 roku po raz pierwszy dokonała się niecałkowita
(z punktu widzenia podziału postsolidarność/postkomunizm) wymiana
koalicji rządzącej;
3. postać koalicji rządzącej po raz kolejny miała innowacyjny charakter
– partnerem partii postsolidarnościowej zostało po raz pierwszy ugrupowanie, które wcześniej zawierało koalicje rządowe tylko z partią postkomunistyczną756.
Sformułowane przez cytowaną autorkę oczekiwania dla pozytywnych prognoz kształtowania się systemu partyjnego w Polsce znalazły swoje urzeczywistnienie już po następnych wyborach sejmowych. Powstała po nich nowa sytuacja,
polegająca na odnowieniu koalicji, która rządziła poprzednio (PO-PSL). Można
traktować to jako dowód na postępującą stabilizację systemu partyjnego w Polsce, gdyż wszystkie poprzednie elekcje parlamentarne kończyły się utratą władzy
przez partie rządzące.
 K. Sobolewska-Myślik, Zmiana wzorców rywalizacji międzypartyjnej w latach 2005-2007
jako pozytywny prognostyk dla kształtowania się polskiego systemu partyjnego, [w:] D. Karnowska (red.), Demokracja w Polsce po 2005 roku, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 34.
756
194
Rozdział 4
Funkcje wyborów
Prezydenta RP
4.1.Wprowadzenie
W koncepcjach teoretycznych dotyczących instytucji głowy państwa przewijają się przede wszystkim dwa podstawowe modele. Pierwszy z nich operuje
na poziomie funkcjonalnym, widząc w instytucji głowy państwa realizację zasady
trójpodziału władzy w postaci klasycznego organu egzekutywy. Drugi stanowi
kierunek ewolucji koncepcji władzy mieszanej, łączącej różne cechy przypisywane dotychczas innym jej typom, nie prowadząc bezpośrednio do zakwestionowania głównych relacji wewnątrz klasycznego trójpodziału Monteskiusza757.
 Przykładem koncepcji przedstawiającej głowę państwa jako instytucję czwartej władzy jest model sformułowany w XIX wieku przez Benjamina Constanta i pierwotnie przedstawiony w dziele
Refleksje o konstytucjach, podziale władzy i gwarancjach monarchii konstytucyjnej z 1814 roku.
Punktem wyjścia do rozważań Constanta był trójpodział Monteskiusza, który posłużył jako podstawa do budowy autorskiej koncepcji. Widział on głowę państwa jako „władzę neutralną”, której podstawową delegacją ustrojową byłoby kontrolowanie prawidłowego funkcjonowania „władz
czynnych”. Cechą charakterystyczną tego podziału jest także wyróżnienie dwóch odrębnych izb
przedstawicielskich, wśród których występują: dziedziczna izba wyższa zwana Izbą Parów, określana jako trwała władza przedstawicielska oraz Izbę Deputowanych jako izbę niższą, zwaną władzą przedstawicielską opinii. W zaprezentowanym układzie kompetencyjnym głowa państwa nie
posiadałaby delegacji do angażowania się w sferę bieżącej polityki, będąc postawioną w pozycji arbitra rozstrzygającego ewentualne spory pomiędzy innymi organami władzy. „Neutralność”
głowy państwa w stosunku do pozostałych instytucji wynikałaby również ze specyficznego charakteru jej działania: chociaż zakładana w tym przypadku jest permanentność funkcjonowania,
to faktyczna aktywność wykazywana byłaby jedynie w chwili zagrożenia ładu ustrojowego. Stąd
też można dokonać podziału na dwie podstawowe funkcje spełniane w stosunku do innych ro757
195
4.1. Wprowadzenie
Procesy autonomizacji poszczególnych rodzajów władzy (wyodrębnionych
w oparciu o monteskiuszowskie kryteria) prowadziły w ramach rozwoju instytucji
demokratycznych wprost do ewolucji kształtu egzekutywy. Poza wyjątkowymi
przypadkami (np. demokracja antyczna), działania władcze były zarezerwowane
dla monarchy i podlegających mu urzędników – chociaż od ok. XIII wieku zaczął
się zarysowywać mechanizm konsultacyjny, w którym przynajmniej niektóre decyzje musiały uwzględniać wolę parlamentu758. Rozpoczęta zmiana modelu władzy wykonawczej zasadzała się na szerszym upodmiotowieniu ciał kolegialnych,
które zaczęły z poziomu formalnego (w przeciwieństwie do np. koterii arystokratycznych) wpływać na proces decyzyjny w sferze rządzenia. Przejście pomiędzy doradzaniem (konsultowaniem) a np. kontrasygnatą dla decyzji władcy było
wynikiem przede wszystkim poszerzania kompetencji społecznych i politycznych
otoczenia monarchy.
Współczesne reżimy demokratyczne759 zakładają, że funkcję głowy państwa
spełnia monarcha lub prezydent. Model monarchiczny jest najczęściej wynikiem
kontynuacji ustrojowej, osadzonej historycznie i instytucjonalnie w państwach
mających silne tradycje posiadania władzy monarszej. Czynnikiem wpływającym
w poszczególnych krajach na zwiększenie prawdopodobieństwa silnej (konstytucyjnie) roli władcy jest ciągłość tronu. Jej przerwanie, nawet na krótki czas (poprzez wprowadzenie np. ustroju republikańskiego), skutkuje podważeniem roli
władcy (choćby przez pryzmat jego skuteczności) i w konsekwencji prowadzi
do trwałego odejścia od monarchii lub tylko ograniczenia jej kategorycznego charakteru (bezalternatywnego względem innych rozwiązań ustrojowych). Instytucja
prezydenta najczęściej stanowi substytucję władzy monarszej w ustrojach republikańskich. W przypadku państw przechodzących ustrojową drogę od monarchii
do republiki prezydent, w sposób pośredni, stanowi kontynuację władzy monarszej, choć istnieją koncepcje sytuowania władzy prezydenta poza trójpodziałem,
jako np. „władzę reprezentacyjną”, której neutralność wynika z zachowania równego dystansu względem jej pozostałych ośrodków. W takim modelu władza prezydenta przestaje być częścią szeroko pojmowanej egzekutywy760.
dzajów władzy: (1) zapobiegania kryzysom (przeciwdziałania powstaniu możliwych konfliktów);
(2) ich rozwiązywania (przywracania stanu poprzedniego i łagodzenia ewentualnych następstw).
Więcej: M. Bożek, Koncepcja władzy neutralnej Benjamina Constanta, [w:] L. Dubel (red.), Idee
jako źródło instytucji politycznych i prawnych, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii
Curie-Skłodowskiej; B. Dziemidok-Olszewska, Instytucja prezydenta w państwach Europy Środkowej i Wschodniej, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 95;
W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym…, s. 11-12.
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnego świata…, s. 268
 W literaturze spotykany jest również podział na: (1) demokracje parlamentarne; (2) demokracje
prezydenckie; (3) demokracje mieszane (parlamentarno-prezydenckie). Więcej: M. Bankowicz,
J.W. Tkaczyński, Oblicza współczesnego państwa, Toruń 2003: Wydawnictwo Adam Marszałek,
s. 70-79.
760
 A. Sylwestrzak, Aktualność problematyki podziału władz, [w:] L. Dubel (red.), Idee jako źródło
instytucji politycznych i prawnych, Lublin 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skło758
759
196
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Ustrojowa rola prezydenta jako głowy państwa wynika z przyjętego modelu
instytucji władzy wykonawczej. Oczywiście nie jest to jedyny czynnik determinujący pozycję prezydenta, ale z pewnością jego rola ma wymiar dominujący.
Odwołując się do pewnych, ogólnych kanonów ustrojowych, możemy mówić
o dwóch podstawowych modelach761:
1. parlamentarnym (parlamentarno-gabinetowym);
2. prezydencjalistycznym.
Odwołanie parlamentarne polega na podporządkowaniu egzekutywy parlamentowi, który doprowadza do jej powołania, ma wpływ na jej skład, przynajmniej pośrednio wpływa na kierunki działania oraz ma możliwość jej odwoływania. To od woli większości parlamentarnej zależeć będzie nie tylko personalny
kształt powołanej władzy, ale również charakter relacji pomiędzy nimi oraz zakres
realizowanych funkcji władczych (np. w sytuacji, kiedy większość parlamentarna
torpeduje podejmowane przez egzekutywę działania legislacyjne).
Model prezydencjalistyczny (mogący być w pewnym, ustrojowym sensie
kontrapunktem dla modelu parlamentarnego) zasadza się na przekazaniu większości kompetencji wykonawczych w ręce pochodzącego z powszechnych wyborów
prezydenta, przy jednoczesnym założeniu oddzielenia i niezależności pozostałych
typów władzy. System taki został początkowo wprowadzony w Stanach Zjednoczonych Ameryki i za amerykańskim przykładem zastosowany w konstytucjach
wielu innych krajów, w pierwszym rzędzie w krajach Ameryki Łacińskiej oraz innych demokracjach powstałych choćby w XX wieku762. Oczywiście, podobnie
jak w przypadku systemu parlamentarno-gabinetowego, prezydencjalizm nie występuje w jednej formie763, a czynnikiem rozróżniającym jest najczęściej poziom
kompetencji głowy państwa764.
dowskiej, s. 149-150.
761
 Szerzej: J.J. Wiatr, Prezydent w systemie demokratycznym, Koszalin 2001, s. 9-12.
762
 Ibidem, s. 10-11.
763
 Semiprezydencjalizm jest przez część badaczy traktowany jako rozwiązanie hybrydalne stanowiące mutację parlamentaryzmu, natomiast inni widzą w nim całkowicie nową jakość. Szerzej:
A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Europy…, s. 179.
 Część badaczy, np. w odniesieniu do niektórych państw powstałych z rozpadu ZSRR, używa
na określenie tamtejszego modelu pojęcia superprezydencjalizmu, w którym „Aparat władzy wykonawczej stawia w cieniu wszystkie inne instytucje pod względem wielkości i posiadanych zasobów, a prezydent dysponuje uprawnieniami do rządzenia przy pomocy rozporządzeń, posiadając
de jure lub de facto większość kompetencji egzekutywy. Władza ustawodawcza jest stosunkowo
słaba, nie może uchylać dekretów prezydenckich, ani nie posiada środków kontroli głowy państwa, łącznie z brakiem możliwości zastosowania procedury impeachmentu. System sądowniczy
jest kontrolowany przez prezydenta, nie może określać uprawnień prezydenta i badać ewentualnego nadużywania władzy. Podstawową różnicą w stosunku do reżimów autokratycznych jest
konieczność uzyskiwania cyklicznej wyborczej legitymacji w wyborach krajowych, które jednak
nie są ani wolne, ani sprawiedliwe”. Cyt. za: M.S. Fish, The Impact of the 1999-2000 Parliamentary and Presidential Elections on Political Party Development, Chicago 2000: Midwest Political
Science Association, s. 22-23.
764
197
4.1. Wprowadzenie
W ogólnej, ale celnej, jak się wydaje, próbie scharakteryzowania systemu
prezydenckiego, Stanisław Gebethner określił go za pomocą połączenia trzech
elementów765:
1. wyboru prezydenta w procedurze powszechnej;
2. jego autonomicznej kompetencyjności;
3. odpowiedzialności wobec całego elektoratu.
Taki układ zapewnia powszechną legitymację dla urzędu i podejmowanych
działań, a zarazem sytuuje prezydenta na pozycji równoważnej parlamentowi, co,
biorąc pod uwagę jego wpływ na działanie innych instytucji władzy wykonawczej
i administracji, często wręcz stawia go w uprzywilejowanym wymiarze. Funkcjonalną istotą systemu prezydenckiego będzie więc w tym ujęciu pierwszeństwo
prezydenta względem parlamentu, w zakresie realizacji kontroli politycznej rządu
i administracji rządowej766.
Wybór prezydenta w wyborach powszechnych może być jednak czynnikiem
destabilizacji systemu politycznego767, czym szczególnie mogą być zagrożone
młode demokracje i funkcjonujące w nich systemy partyjne768. Juan J. Linz upatruje w tym zjawisku jedną z największych wad powszechnych wyborów prezydenta, pisząc: „(…) być może najbardziej istotną konsekwencją prezydencjalizmu
jest to, że wprowadza do demokratycznej polityki silny element zasad gry o sumie
zerowej, poprzez realizację zasady ‘zwycięzca bierze wszystko’”769, co może prowadzić do osłabienia konkurencji partii politycznych i programów partyjnych770.
W konsekwencji osłabiona zostaje rola partii w zapewnieniu związku pomiędzy
wyborcami a rządem, co ma szczególne znaczenie w społeczeństwach heteroge Więcej: S. Gebethner, Modele rządów prezydenckich, Warszawa 1982: Wydawnictwo IOZDiK,
s. 7-15.
766
 W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym…, s. 12-17.
767
 W. Jednaka wskazuje w tym przypadku wybór L. Wałęsy w 1990 roku jako możliwy czynnik
destabilizacji systemu politycznego. Więcej: W. Jednaka, Proces kształtowania systemu partyjnego w Polsce po 1989 roku, Wrocław 1995: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego,
s. 100-102.
768
 K. Jasiewicz, Wybory prezydenckie 1995 a kształtowanie polskiego systemu partyjnego,
[w:] L. Kolarska-Bobińska, R. Markowski (red.), Prognozy i wybory. Polska demokracja’95, Warszawa 1997: Wydawnictwo Sejmowe, s. 109.
769
 J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?, [w:] J.J. Linz,
A. Valenzuela (red.), The Failure of Presidential Democracy, Baltimore 1994: Johns Hopkins University Press, s. 18.
770
 Wśród innych możliwych negatywnych konsekwencji bezpośrednich wyborów prezydenckich
J.J. Linz wskazuje: (1) brak realnej politycznej alternatywy, jeżeli najważniejsi kandydaci zajmują
podobne miejsce w politycznym uniwersum; (2) brak instytucjonalnego odniesienia politycznego
w sytuacji, gdy kandydat nie posiada własnego zaplecza partyjnego; (3) brak spójności politycznej
i programowej wyborców popierających zwycięskiego kandydata; (4) przekładanie przez zwycięzcę poparcia rzeczywistej mniejszości wyborców na mandat całego narodu; (5) wpływ na fragmentaryzację sceny partyjnej w sytuacji, gdy partie polityczne wystawiają swoich kandydatów
pomimo braku realnych szans na zwycięstwo. Więcej: J.J. Linz, Presidential or Parliamentary
Democracy: Does It Make a Difference?…, s. 20-22 oraz 25-26.
765
198
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
nicznych, w których ugrupowania partyjne są ważnym medium wyrażania interesów poszczególnych grup społecznych771.
Rola głowy państwa w systemie semiprezydenckim nie jest już tak jednoznaczna w sferze egzekutywy. Zmniejszenie obszaru kompetencji następuje najczęściej z punktu widzenia dwóch mechanizmów: istnienia drugiego ośrodka władzy
wykonawczej oraz zwiększenia uprawnień parlamentu. Z reguły oba przytoczone mechanizmy występują łącznie, co objawia się odebraniem części uprawnień
władczych prezydentowi i przekazaniem ich drugiemu podmiotowi egzekutywy,
przy jednoczesnym zwiększeniu kompetencji kreacyjnych (np. powoływanie i odwoływanie rządu i poszczególnych ministrów) oraz kontrolnych parlamentu. Poza
nową relacją instytucjonalną w sferze systemu politycznego semiprezydencjalizm
implikuje nowy typ relacji politycznych. Otóż funkcjonalna pozycja prezydenta
faktycznie jest w dużej mierze uzależniona od składu politycznego parlamentu.
W sytuacji gdy większość parlamentarna jest takiej samej lub zbliżonej afiliacji
politycznej co głowa państwa, rola prezydenta znacznie wzrasta, aż do możliwości
osiągnięcia realnej dominacji w sferze władzy wykonawczej. W układzie odwrotnym (koabitacja, współzamieszkiwanie), kiedy prezydent i większość parlamentarna są z różnych opcji politycznych, faktyczna rola prezydenta może ulec znacznemu
ograniczeniu. W takim wypadku skupiał się on będzie przede wszystkim na swoich
wyłącznych kompetencjach, resztę pozostawiając rządowi (co nie oznacza wszak
zrezygnowania z prób wpływania na inne obszary rządzenia).
W systemach parlamentarnych pozycja prezydenta jest relatywnie słaba.
Systemy takie bywają określane w literaturze jako „monistyczne”, ponieważ legitymizacja władzy prezydenta i rządu pochodzi z tych samych wyborów powszechnych. Przeciwieństwem tego modelu jest „dualistyczny” amerykański system
prezydencki, w którym naród wyraża swoją wolę w dwóch rodzajach wyborów:
legislatywy i prezydenckich. Parlamentarzyści i głowa państwa posiadają więc
jednakową i równoważną legitymizację, jednakże pochodzącą z różnych źródeł772.
System parlamentarny charakteryzuje układ podziału kompetencji w egzekutywie
pomiędzy prezydenta a rząd, przy zachowaniu kontrolnej funkcji parlamentu. Jednak częstszym rozwiązaniem, chociażby w wymiarze symbolicznym, jest posiadanie przez prezydenta układu wyłącznych kompetencji. Jego słaba pozycja może
wynikać z kilku przesłanek, z których najważniejszymi są:
1. możliwość wyboru pośredniego (przez parlament lub kolegium elektorskie);
2. niski udział w partycypacji władzy, co wynika ze słabego stopnia wyposażenia w kompetencje;
3. konieczność kontrasygnowania decyzji prezydenta przez inne organy
władzy. Wybór poprzez system pośredni zmniejsza legitymację do spra A. Lijphart, Constitutional Design For Divided Societies, ”Journal of Democracy” Vol. 15
(2)/2004, s. 102.
772
 B. Dziemidok, „Prezydencjalizm” V Republiki Francuskiej, [w:] „Annales Universitatis Mariae
Curie-Skłodowska” Vol. II/III, 1995/1996, s. 210.
771
199
4.1. Wprowadzenie
wowania urzędu, gdyż pominięty zostaje w tym przypadku aspekt powszechności. W mniejszym stopniu chodzi tutaj o udział kolegium elektorskiego, a w większym o możliwość udziału parlamentu w procedurze
wyborczej. Mniejszy udział w procedurach władzy jest efektem konieczności podzielenia kompetencji egzekutywy pośród różne instytucje
oraz ustrojowo słabszą rolę prezydenta w stosunku do pozostałych typów
władzy. Oprócz tego zależność w tym względzie wzmacnia konieczność
kontrasygnowania (przynajmniej niektórych) decyzji prezydenta.
Nieco inaczej rolę prezydenta w poszczególnych układach ustrojowych widzi Bożena Dziemidok-Olszewska. Oczywiście osią rozróżnienia w tym przypadku są cechy charakterystyczne relacji pomiędzy poszczególnymi typami władz
w opisywanych modelach ustrojowych. W systemach prezydenckich pozycja głowy państwa definiowana jest poprzez następujące wyznaczniki773:
1. prezydent łączy jednocześnie funkcje szefa rządu i głowy państwa, a zatem panuje i rządzi. Stanowi jednoczłonową, jednoosobową egzekutywę,
jest jedynym konstytucyjnym organem władzy wykonawczej. Rząd nie
posiada uprawnień (podmiotowości) ciała kolegialnego, nie posiada własnych uprawnień, działa w ramach kompetencji prezydenta. Współpracownicy są tylko urzędnikami, pomocnikami prezydenta, są przez niego powoływani, odwoływani i przed nim odpowiedzialni. W niektórych
przypadkach powoływanie współpracowników odbywa się po konsultacjach z innymi organami władzy;
2. prezydent jest wybierany przez naród, co daje mu legitymację równą legitymacji parlamentu;
3. prezydent nie ponosi odpowiedzialności politycznej przed parlamentem,
ale dla zachowania równowagi nie posiada prawa rozwiązywania parlamentu. Prezydent ponosi odpowiedzialność przed parlamentem jedynie
za naruszenie prawa (impeachment).
System rządów półprezydenckich (semiprezydenckich) charakteryzuje się
tym, że:
1. prezydent jest częścią dualistycznej egzekutywy, składającej się z oddzielonych formalnie i funkcjonalnie głowy państwa i rządu;
2. prezydent pochodzi z bezpośrednich wyborów powszechnych, posiadając
spersonalizowaną legitymację narodu-suwerena do sprawowania urzędu
i tym samym legitymuje wykonywanie władzy wykonawczej w imieniu
narodu;
3. prezydent jest upodmiotowiony kompetencyjnie do podejmowania decyzji władczych samodzielnie, bez konieczności kontrasygnaty rządu;
4. rząd ponosi odpowiedzialność polityczną przed parlamentem, ale może
ją ponosić także przed prezydentem.
W systemie parlamentarno-gabinetowym:
 B. Dziemidok-Olszewska, Instytucja prezydenta w państwach Europy Środkowej i Wschodniej,
Lublin 2003, s. 107.
773
200
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
1. prezydent wchodzi w skład dualistycznej egzekutywy, złożonej z głowy
państwa i rządu, przy czym kompetencje obu ciał są ściśle i wyraźnie
oddzielone. Prezydent nie może odgrywać roli wyłącznego szefa rządu;
2. władza prezydenta (głowy państwa) ma charakter zredukowany, nie wykonuje on bezpośrednio funkcji rządzenia, ograniczając się bądź do roli
ceremonialno-symbolicznej, bądź do wykonywania funkcji mediacyjnych i arbitrażowych. Prezydent nie ponosi odpowiedzialności politycznej przed parlamentem, zostaje dokonana jego polityczna neutralizacja,
co powoduje, że nie może wykonywać swoich funkcji samodzielnie, bez
kontrasygnaty członków rządu, którzy przejmują tym samym odpowiedzialność za kontrasygnowane akty;
3. prezydent jest wybierany przez parlament bądź przy decydującym udziale parlamentu. Nie występuje bezpośredni wybór prezydenta przez naród
i z tego względu nie może on zajmować równorzędnej pozycji ustrojowej
względem parlamentu;
4. prezydent współuczestniczy z parlamentem w powoływaniu rządu, posiadając kompetencje mianowania premiera i na jego wniosek pozostałych członków rządu. Rząd posiada rzeczywistą władzę rządzenia i politycznie wywodzi się z większości parlamentarnej, ponosząc odpowiedzialność polityczną
przed parlamentem zarówno za swoje działania, jak i za akty głowy państwa;
5. prezydent z reguły ponosi odpowiedzialność konstytucyjną;
6. prezydent (a niekiedy rząd) posiada uprawnienia do rozwiązywania parlamentu, co stanowi przeciwwagę dla uprawnienia parlamentu w zakresie pociągania rządu do odpowiedzialności politycznej774.
Odmiennie pozycję prezydenta w różnych systemach rządów postrzega Rafał Glajcar. Przedmiotową osią dokonywanego rozróżnienia są również kwestie
wzajemnych relacji pomiędzy prezydentem a innymi instytucjami władzy, wysuwając na plan pierwszy jednak obszar praktycznej realizacji kompetencji konstytucyjnych775. Jak pisze wspomniany autor, „normy konstytucyjne obowiązujące
we wszystkich państwach pozwalają stwierdzić, czy zastosowano model silnej,
czy słabej prezydentury. O przyjęciu normatywnego modelu prezydentury silnej
będzie decydowało po pierwsze to, na ile prezydent jest niezależny od innych organów państwowych, a po drugie, jak duży wpływ, dzięki powierzonym mu kompetencjom, będzie mógł wywierać na owe organy. Oczywiście, im zależność prezydenta (zapisana w konstytucji) od innych organów jest większa i im mniejszy
jest jego wpływ na ich funkcjonowanie, tym bliżej do modelu prezydentury słabej. Często się jednak zdarza, że występują znaczne różnice pomiędzy modelem
normatywnym a jego praktycznym zastosowaniem”776. Nie bez znaczenia w tym
 Ibidem, s. 108.
 R. Glajcar, Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w latach 1989-2000, Toruń
2004: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 34-38.
776
 Ibidem, s. 34
774
775
201
4.1. Wprowadzenie
przypadku są obawy przed przyznaniem jednostce zbyt szerokich uprawnień,
co w negatywnym scenariuszu mogłoby prowadzić do ewolucji systemu politycznego w kierunku jego autorytaryzacji lub doprowadzić do patologii w sprawowaniu władzy777.
Pojęcia „słabej prezydentury” i „silnej prezydentury” mają wymiar idealny,
w praktyce ustrojowej najczęściej występując w stadiach pośrednich. Część badaczy, zasadnie jak się wydaje, wyraża wątpliwości, czy wybór pomiędzy modelami silnej i słabej prezydentury jest z ustrojowego punktu widzenia najważniejszą
kwestią. Czy rzeczywiście o stylu i jakości rządzenia decyduje w głównej mierze obrany model prezydentury, a nie czynniki ustanawiające prymat demokracji
konsensualnej nad majorytarnym modelem rządzenia778. Silna prezydentura jest
utożsamiana z modelami konstytucyjnymi, których cechami charakterystycznymi
jest monoegzekutywa i jej wysokie kompetencje władcze. Oprócz tego prezydent
w układzie silnej władzy wykonawczej posiada mandat społeczny, wynikający
z bezpośredniego trybu wyborów, jest niezależny od innych organów władzy
oraz posiada kompetencje koordynujące politykę wewnętrzną i zewnętrzną. W kategoriach faktycznie realizowanych funkcji, model silnej prezydentury, chociaż
oczywiście czerpiący z obszaru behawioralnego, w większym stopniu zasadza się
na sferze normatywnej. Przy tym ważne są indywidualne cechy osobowości tego,
kto sprawuje urząd prezydenta. Jednak temperament polityczny nie jest podstawowym wyznacznikiem roli prezydenta w modelu silnej prezydentury.
Słaba prezydentura jest ustrojowo utożsamiana z modelem parlamentarnym.
Wynika to z teoretycznych założeń, w ramach których, po pierwsze, uprzywilejowaną rolę w układzie władzy pełni parlament, po drugie, naturalnym adresatem
podstawowych kompetencji egzekutywy jest rząd. Poza tym nie bez znaczenia
jest brak mandatu prezydenta w zakresie odwołania się do bezpośrednich wyborów, gdyż klasycznym rozwiązaniem parlamentarnym jest wybór prezydenta
przez parlament. Należy wszak pamiętać, że brak mocnych uprawnień konstytucyjnych może być, przynajmniej częściowo, rekompensowany przez mocną,
wyrazistą osobowość polityka piastującego urząd prezydenta. W takiej sytuacji
prezydent może stać się nie tylko ośrodkiem konsultacji politycznych, ale również
pełnić rolę arbitra, szczególnie w sytuacjach kryzysów politycznych. Oczywiście
wpływu prezydenta-arbitra nie należy przeceniać, ale nie można również jednoznacznie stwierdzić, że jest on w danej sytuacji prezydentem słabym, tak jakby
wskazywały na to rozwiązania konstytucyjne779.
Zaprezentowane powyżej modele, podobnie jak to było w przypadku monteskiuszowskiego trójpodziału, bywają kwestionowane przez część badaczy.
Szczególnie dotyczy to funkcjonalnego wyodrębnienia semiprezydencjalizmu
 A. Kasińska-Metryka, Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej 1989-1999, Kielce 2000: Wydział
Zarządzania i Administracji Akademii Świętokrzyskiej w Kielcach, s. 13.
778
 A. Antoszewski, Forma rządu, [w:] A. Antoszewski, R, Herbut (red.), Demokracje Europy
Środkowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej… , s. 67-68.
779
 R. Glajcar, Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w latach 1989-2000…, s. 37.
777
202
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
jako osobnej formy politycznej, w pewnym sensie zastępując go wyodrębnieniem
trzech specyficznych modeli parlamentaryzmu, których rozróżnienie dokonywane
jest na podstawie charakteru prezydentury. W tym ujęciu wyróżnia się systemy780:
1. z prezydenturą dominującą;
2. z prezydenturą korygującą;
3. z prezydenturą symboliczną781.
Chociaż dokonane rozróżnienie zasadza się na podobnych podstawach jak
w przypadku różnych rodzajów prezydencjalizmu (mając za podstawę rolę ustrojową prezydenta), to jego niewątpliwą zaletą jest możliwość przełożenia również
na ustroje quasi-demokratyczne782. Daje to szerszą możliwość opisu ewolucji reżimów politycznych oraz przynajmniej w części stanowić może przyczynek do podjęcia rozważań na temat transformacji ustrojów państw, przechodzących procesy
demokratyzacyjne. Demokratyzacja wszakże, poza swoim politycznym spektrum,
obejmuje także procesy w innych dziedzinach aktywności społecznej, rozgrywające się w powiązaniu z wprowadzaniem procedur demokratycznych (choćby szerokie upodmiotowienie wspólnot samorządowych). Jednocześnie nie bez znaczenia w prowadzonych rozważaniach jest kontekst poziomu rozwoju i zakorzenienia
procedur demokratycznych w poszczególnych systemach politycznych. W „młodych demokracjach”, które charakteryzują się początkowym stadium transformacji ustrojowej, model silnej prezydentury może stanowić zagrożenie dla demokratycznego procesu sprawowania władzy. Jak stwierdza Ryszard Mojak, „rezerwa
wobec recypowania w Polsce amerykańskich wzorców prezydentury związana
jest z obawami o dominację prezydenta w systemie ustrojowym, a w braku możliwości spełnienia określonych warunków system ten mógłby w konsekwencji
stymulować tendencje do autokratycznych rządów jednostki. Na ogół zapomina
się, że model silnej i nieodpowiedzialnej politycznie prezydentury amerykańskiej
funkcjonuje w szczególnym kontekście politycznym i prawnym. Sprawowanie
władzy w systemie prezydenckim oparte jest na funkcjonowaniu elementów rów A. Siaroff, Comparative Presidencies. The Inadequacy of the Presidential, Semi-Presidential and
Parliamentary Distinction, „European Journal of Political Research” Vol. 42( 3)/200, s. 287‑313.
781
 Przyjmując jako kryteria podziału sposób objęcia stanowiska przez głowę państwa oraz jej pozycję polityczną, Andrzej Antoszewski wyróżnia sześć rodzajów parlamentaryzmu: (1) monarchiczny z symboliczną pozycją głowy państwa (Wielka Brytania, Szwecja); (2) monarchiczny
z korygującą pozycją głowy państwa (Hiszpania, Holandia, Belgia); (3) z symboliczną pozycją
głowy państwa wyłanianą przez parlament (Niemcy, Czechy, Węgry, Estonia, Łotwa); (4) z korygującą pozycją głowy państwa wyłanianą przez parlament (Izrael, Grecja); (5) z symboliczną pozycją głowy państwa wyłanianej w wyborach powszechnych (Irlandia, Austria, Słowacja, Słowenia); (6) z korygującą pozycją głowy państwa wyłanianą w wyborach powszechnych (Finlandia,
Portugalia, Litwa, Polska, Rumunia). Więcej: A. Antoszewski, Parlamentaryzm jako przestrzeń
rywalizacji międzypartyjnej, [w:] T. Mołdawa, J. Szymanek, M. Mistygacz (red.), Parlamentarny
system rządów. Teoria i praktyka, Warszawa 2012: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 47.
782
 Choć jak warto zauważyć, różne rodzaje odmiany prezydencjalizmu przynależne są rozwiązaniom demokratycznym i nie ma formalnych ani merytorycznych przesłanek, aby w takim kontekście analizować systemy mające cechy autorytarne czy totalitarne.
780
203
4.1. Wprowadzenie
noważących pozycję silnego, o szerokim zakresie kompetencji, prezydenta”783.
Wśród czynników równoważących siłę amerykańskiej prezydentury należy wymienić przede wszystkim: kompetencje Kongresu, federalną strukturę państwa,
oraz istotną, szczególnie w systemach dwupartyjnych, rolę opozycji politycznej784.
Zarazem jednak silna prezydentura nie stanowi gwarancji dla stabilności systemu
ustrojowego, szczególnie we wspomnianych „młodych demokracjach”. Wynika to
z baraku politycznego i społecznego zakorzenienia procedur demokratycznych oraz,
odwołujących się choćby do tradycji, hamulców dla władzy prezydenta i w konsekwencji może doprowadzić do zwrotu od demokracji do „dyktatury konstytucyjnej”
prezydenta785. Jest to o tyle prawdopodobne, o ile uda się związać na płaszczyźnie
politycznej inne instytucje systemu politycznego (szczególnie parlament), a wybrany prezydent posiada silne cechy osobowości politycznej i skłonność do uzurpowania sobie władzy (choćby np. Wałęsa i jego „falandyzacja” prawa). Zresztą przykład
Rosji i jej ustrojowej drogi „oligarchizacji systemu prezydenckiego”, zapoczątkowanej przez B. Jelcyna, a twórczo rozwiniętej przez W. Putina, stanowić może w tym
miejscu swoiste memento dla innych nieustabilizowanych demokracji.
Wprowadzony w myśl Konstytucji z 1997 roku model prezydentury w Polsce daleki jest od „silnego”. Utrzymano jednak zasadę obejmowania stanowiska
głowy państwa w drodze wyborów powszechnych, co stwarza prezydentowi uprawomocnienie równe temu, jakie mają sejm i senat. Takie legitymizacyjne zrównanie może stać się powodem napięć między parlamentem a prezydentem, nawet
przy założeniu, że konstytucja stara się im przeciwdziałać786.
Zarysowany powyżej proces zmian ustrojowych w Polsce wykazuje cechy
przechodzenia od semiprezydencjalizmu w kierunku parlamentaryzmu. Wśród
najważniejszych właściwości tego ostatniego Anna Chorążewska wskazuje m.in.:
1. dualizm egzekutywy, wyrażający się tym, że obok głowy państwa występuje rząd (z premierem na czele), będący samodzielnym organem państwowym;
2. zasada co najmniej częściowej neutralizacji działania głowy państwa,
wyrażająca się przede wszystkim w przyjęciu instytucji kontrasygnaty
w stosunku do części jej aktów;
3. egzekutywa posiada prawo inicjatywy ustawodawczej;
4. istnienie odpowiedzialności parlamentarnej egzekutywy;
5. prawo egzekutywy do rozwiązania parlamentu787.
 R. Mojak, Instytucja prezydenta w okresie przekształceń ustrojowych…, s. 331-332.
 W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym, [w:] R. Glajcar, M. Migalski,
Prezydent w Polsce 1989 roku. Studium politologiczne…, s. 24.
785
 R. Mojak, Instytucja prezydenta w okresie przekształceń ustrojowych…, s. 332.
786
 A. Antoszewski, Instytucje władzy ustawodawczej i wykonawczej, [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.), Polityka w Polsce w latach 90. Wybrane problemy, Wrocław 1999: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 109.
783
784
 A. Chorążewska, Model prezydentury w praktyce politycznej po wejściu w życie Konstytucji RP
z 1997, Warszawa 2008: Wydawnictwo Sejmowe, s. 11.
787
204
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Wskazane cechy charakterystyczne parlamentaryzmu sytuują w sferze władzy wykonawczej dwa wyodrębnione konstytucyjnie, ale powiązane funkcjonalnie podmioty – prezydenta i rząd. Prezydent jest w parlamentaryzmie typem
swoistej władzy rezerwowej, mającym ograniczony wpływ na bieżące rządy i odwołującym się w swoich działaniach do swojego autorytetu oraz przyznanych mu
kompetencji. Taka specyfika ustrojowej roli głowy państwa wynikać może z następujących przesłanek788:
1. plebiscytarnego charakteru wyboru prezydenta;
2. posiadania uprawnień wykonywanych wespół z innymi organami;
3. wyposażenia w katalog osobistych prerogatyw789.
Niewątpliwą konstatacją płynącą z rozważań o miejscu prezydenta w systemie politycznym jest stwierdzenie, że funkcje realizowane w ramach wyborów
prezydenckich będą do pewnego stopnia pochodną jego ustrojowej roli, a zmiana
jego pozycji będzie wpływała na modyfikację funkcji wypełnianych przez wybory
głowy państwa.
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
Restytucja instytucji prezydenta po 1989 roku w polskim systemie politycznym wynikała przede wszystkim z dwóch uwarunkowań. Pierwszym były odniesienia historyczne do okresu międzywojennego, kiedy to prezydent pełnił istotną rolę ustrojową. Po odzyskaniu niepodległości, w 1918 roku, przyszły kształt
ustrojowy państwa był nieznany, a proponowane rozwiązania były dodatkowo
obarczone specyficzną rolą J. Piłsudskiego w ówczesnej polityce790. Początkowe
uprawnienia Naczelnika Państwa, choć uzyskały prawny tytuł „Najwyższej władzy Republiki Polskiej”, zasadzały się jednak na konieczności współpracy z sejmem i wynikały raczej z wstępnej fazy krzepnięcia państwowości791.
Wprowadzenie prezydenta jako organu władzy do konstytucji marcowej sytuowało go jako instytucję politycznie niesamodzielną i podległą sejmowi. Rezygnacja z bezpośredniego wyboru prezydenta była zgodna z ówczesnymi założeniami systemu parlamentarnego, panującego w Europie Środkowowschodniej,
dodatkowo eliminując możliwość powoływania się w przyszłych poczynaniach
głowy państwa na legitymację społeczną792. Niefunkcjonalność rozwiązań marco Ibidem, s. 16.
 W. Wojtasik, Prezydent w demokratycznym modelu ustrojowym…, s. 15-27.
790
 M. Kallas, Historia ustroju Polski, Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 253.
791
 A. Ajnenkiel, A. Drzycimski, J. Paradowska, Prezydenci Polski, Warszawa 1991: Wydawnictwo
Sejmowe, s. 14-15.
792
 R. Glajcar, Instytucja Prezydenta w Polsce, Czechach i Słowacji w latach 1989-2000…, s. 53.
788
789
205
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
wych oraz zmiana na scenie politycznej w wyniku przewrotu majowego skutkowały stopniowym wzmacnianiem ustrojowej roli prezydenta, które rozpoczęło się
wraz z przyjęciem tzw. noweli sierpniowej w 1926 roku793, a czego dopełnieniem
było uchwalenie konstytucji kwietniowej w 1935 roku (jej zapisy stanowiły podstawę funkcjonowania prezydentury w ostatnich latach okresu międzywojennego,
a później, przez wiele lat, wyznaczały pozycję prezydenta RP na uchodźctwie794).
Względem Konstytucji z 1921 roku zmianie uległ także sposób wybierania prezydenta na urząd. W myśl przyjętych rozwiązań, możliwość zgłaszania kandydatów
przypadała ustępującemu prezydentowi oraz Zgromadzeniu Elektorów (specjalny powołany do tej czynności organ, w skład którego wchodziło 80 członków:
50 elektorów wybranych przez izbę niższą parlamentu i 25 przez Senat, ale także Marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, Generalny Inspektor Sił Zbrojnych
oraz Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego). W sytuacji wskazania kandydata
przez ustępującego prezydenta, następowałyby wybory powszechne z udziałem
dwóch kandydatów. Jeżeli ustępujący prezydent nie wskazałby swojego kandydata, zaprzysiężony zostawał kandydat Zgromadzenia, którym mógł być także ustępujący prezydent795.
W początkowym okresie po II wojnie światowej władze komunistyczne
utrzymały instytucję prezydenta, ograniczając jednak znacznie jego kompetencje.
Sejm na mocy ustawy z 1947 roku dokonywał wyboru prezydenta, którego zgłoszenie musiało zostać poparte przez co najmniej 50 posłów. W oparciu o przytaczaną procedurę dokonano wyboru Bolesława Bieruta, który sprawował urząd
aż do jego likwidacji w 1952 roku. Podsumowania panujących wówczas w Polsce
rozwiązań ustrojowych dokonał Rafał Glajcar, który stwierdził, iż „polskiej prezydentury w tamtym okresie nie można porównać ani do modelu znanego z konstytucji marcowej, ani też do modelu przyjętego w konstytucji kwietniowej. Był
to raczej model pośredni, (…) była to nowa jakość (…)”796.
Restytucja prezydentury w Polsce wynikała z przyjętego przy Okrągłym Stole porozumienia politycznego. 7 kwietnia 1989 roku sejm uchwalił ustawę zmieniającą konstytucję PRL, tzw. nowelę kwietniową, na mocy której przywrócono
w Polsce urząd prezydenta. Wskazywano wówczas główne argumenty, które uzasadniały reaktywację tejże instytucji. I tak, prezydent miał czuwać nad przechodzeniem od dyktatury komunistycznej do demokracji parlamentarnej, pełnić rolę
gwaranta dotychczasowych zasad ustrojowych, a także zastąpić kierowniczą rolę
PZPR oraz być arbitrem na scenie politycznej797. Podobnie jak to miało miejsce
 Ibidem, s. 60-61.
 S. Wróbel, R. Glajcar, Instytucja Prezydenta w świetle Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej
z dnia 2 kwietnia 1997 roku, [w:] S. Wróbel (red.), Instytucja prezydenta i wybory prezydenckie
2000 roku. Studia i szkice, Bielsko-Biała 2003: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Humanistycznej, s. 9.
793
794
 R. Glajcar, Instytucja Prezydenta w Polsce, Czechach i Słowacji w latach 1989-2000, s. 64.
 Ibidem, s. 97.
797
 Ibidem, s. 127.
795
796
206
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
w przypadku kontraktowych wyborów do sejmu, wybór prezydenta wyłączono
z procedury rywalizacji politycznej, urząd miał zostać obsadzony przez przedstawiciela ówczesnej władzy, choć wzmocniona sukcesem z wyborów parlamentarnych opozycja miała realne szanse na podjęcie skutecznej walki o urząd
prezydenta798. Jednak pozostając wiernym wcześniejszym ustaleniom, a także
by uniknąć przewidywanego kryzysu politycznego, strona solidarnościowa zrezygnowała z przedstawienia swojego kandydata, dlatego też jedynym ubiegającym
się o urząd pozostał W. Jaruzelski. 19 lipca 1989 roku Zgromadzenie Narodowe
dokonało wyboru prezydenta. W procedurze imiennego głosowania wzięło udział
544 parlamentarzystów. Oddano 537 ważnych głosów. Za kandydaturą generała Jaruzelskiego opowiedziało się 270 członków Zgromadzenia Narodowego,
233 było przeciw, a 34 wstrzymało się od głosu. Taki wynik (tylko jeden głos
ponad wymaganą prawem większość) wpłynął na styl sprawowania prezydentury,
szczególnie że W. Jaruzelski zdawał sobie sprawę ze swojej słabej legitymacji
i nie usiłował stać się pierwszoplanową postacią na polskiej scenie politycznej799.
Od 1990 roku to obywatele w wyborach powszechnych, bezpośrednich, równych oraz w głosowaniu tajnym decydują o tym, kto obejmie najwyższy urząd
w państwie. Ustanowienie zasady bezpośredniego wyboru prezydenta, jak podkreśla Stanisław Gebethner, było zmianą ustrojową o daleko idących konsekwencjach dla systemu politycznego w kraju. Ponadto badacz zwraca uwagę na fakt,
iż niezwykle trudno byłoby odstąpić od wspomnianej zasady, gdyż w Polsce ten
sposób wyboru głowy państwa popiera zdecydowana większość społeczeństwa800.
Wysoka legitymacja i silny mandat społeczny wpływają na pozycję ustrojową prezydenta, a wyborcom dają przeświadczenie o bezpośrednim wpływie na bieg spraw
w kraju. Bezpośredni wybór głowy państwa jest mechanizmem dosyć szeroko
spotykanym w państwach demokratycznych (nie tylko poza Europą801, ale także
na Starym Kontynencie802), który w sposób proceduralny zwiększa jego pozycję
ustrojową803. Z drugiej jednak strony rodzimy model reżimowy nie predestynuje
 Jak pisze Roman Bäcker: „Nowostworzona (obok Senatu) instytucja Prezydenta PRL miała
gwarantować utrzymanie istniejącej struktury zależności – zarówno Polski od Kremla, jak i społeczeństwa polskiego od dotychczasowych dominujących struktur politycznych. Tak bowiem zostały określone kompetencje Prezydenta, w tym prawo zgłaszanie weta (negowanego przez niewyobrażalną większość kwalifikowaną 2/3 posłów) oraz rozwiązanie parlamentu. [w:] R. Bäcker,
Okrągły Stół – od totalitaryzmu do demokracji?, Warszawa 2009: Kancelaria Senatu, s. 6.
799
 R. Glajcar, Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w latach 1989-2000…,
s. 153.
800
 S. Gebethner, W poszukiwaniu kompromisu konstytucyjnego, [w:] Studia nad polityką, t. 3, Dylematy i kontrowersje w procesie stanowienia nowej Konstytucji RP, Warszawa 1998: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 13.
801
 S. Bożyk, Wybory prezydenckie, Białystok 1995: Wydawnictwo Temida 2, s. 7.
802
 S. Grabowska, R. Grabowski, Europejskie modele prezydentury, [w:] S. Grabowska, R. Grabowski (red.), Prawo wyborcze na urząd prezydenta w państwach europejskich, Warszawa 2007:
Wolters Kluwer Polska, s. 17-18.
803
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2008: Wolters
798
207
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
obecnie do konieczności zastosowania bezpośredniego trybu wyborów prezydenta, tym bardziej że nie było też w Polsce takiej tradycji, a u podstaw przyjęcia
tego rozwiązania legły przyczyny polityczne, doktrynalne i personalne804. Poza
tym ich konsekwencją może być destabilizacja systemu partyjnego805, szczególnie
w sytuacji, gdy kandydaci, na podstawie poparcia uzyskanego w wyborach, zechcą budować swoje zaplecze partyjne, doprowadzając do dezintegracji istniejących ugrupowań (o czym świadczyć mogą przykłady J. Olszewskiego z 1995 roku
czy A. Olechowskiego z następnych wyborów).
Pierwsze regulacje dotyczące wyboru głowy państwa w procedurze powszechnej zostały zawarte w ustawie z 27 września 1990 roku o wyborze prezydenta. W listopadzie 1990 roku się miały miejsce w Polsce pierwsze, powszechne
wybory prezydenckie. Odbywały się one w całkiem odmiennej sytuacji politycznej niż ta, która towarzyszyła poprzedniej elekcji. Przede wszystkim zmieniło się
otoczenie międzynarodowe Polski (upadek komunistycznych władz w państwach
Europy Środkowej i Wschodniej). Zmienił się także układ sił politycznych w kraju. Gdy 29 stycznia 1990 roku XI Zjazd PZPR podjął decyzję o zakończeniu działalności tej partii, przestała istnieć formacja polityczna, która była fundamentem
poprzedniego systemu i jednocześnie jedną ze stron porozumienia Okrągłego Stołu. Choć jednocześnie stworzona została kontynuatorka PZPR, to od tego momentu cała władza, ale także cała odpowiedzialność za państwo spoczęły na barkach
solidarnościowej ekipy806.
Komitety Obywatelskie, jako organizacje typu „forum”, łączyły w sobie reprezentantów odmiennych, bardzo często odległych od siebie orientacji politycznych. Opozycję cechowała wspólna niechęć do władz reżimowych, a elementem
spajającym był wspólny przeciwnik – partia komunistyczna. Gdy ten najpierw
osłabł, a następnie przestał istnieć, nastąpiła gwałtowna dezintegracja strony solidarnościowej. Początkowo w łonie OKP wskazać można było dwa główne nurty.
Jednym z ugrupowań wywodzącym się z elity solidarnościowej było powstałe
w maju 1990 roku Porozumienie Centrum. Politycy PC domagali się odrzucenia
porozumień Okrągłego Stołu, przeprowadzenia wolnych wyborów do parlamentu,
a przede wszystkim wymuszenia dymisji W. Jaruzelskiego i najszybszego wybrania przez Zgromadzenie Narodowe na ten urząd L. Wałęsy. Drugi nurt polityczny
tworzyli zwolennicy premiera T. Mazowieckiego, którzy w lipcu powołali Ruch
Obywatelski – Akcja Demokratyczna (ROAD), opowiadający się za kontynuacją
prowadzonej polityki i przeciw koncepcji „przyspieszenia”. ROAD stanął na stanowisku, że ewentualne wybory prezydenckie powinny być powszechne i bezpoKluwer Polska, s. 117-118.
804
 R. Mojak, Instytucja prezydenta w okresie przekształceń ustrojowych…, s. 135.
805
 K. Jasiewicz, Wybory prezydenckie 1995 roku a kształtowanie polskiego systemu partyjnego…,
s. 110.
806
 R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne, [w:] A.
Antoszewski (red.), Demokratyzacja III RP, Wrocław 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 110.
208
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
średnie807. Natężenie konfliktu wykluczało możliwość osiągnięcia porozumienia
między obozem L. Wałęsy a T. Mazowieckiego, natomiast wyborcze starcie obu
polityków dawało szansę na rozwiązanie, które rozładowałoby potencjał politycznego konfliktu.
Rezultaty pierwszej tury wyborów były zaskakujące i, jak pisze Jacek Raciborski, „wywołały szok u zwolenników kandydatów o solidarnościowym rodowodzie. Charakterystyczne, wybijane na czołówki gazet sformułowania brzmiały:
„Naród zwariował”, „Na kacu”, „Horror”, „Czarna polska niedziela”808. Szczególną klęskę poniósł T. Mazowiecki, „pierwszy niekomunistyczny premier”, który
nie tylko nie wszedł do drugiej tury, ale przegrał z wcześniej nieznanym S. Tymińskim. 27 listopada jego rząd podał się do dymisji, a on sam wezwał swój elektorat do poparcia kandydatury przewodniczącego „Solidarności”. II tura wyborów
odbyła się 9 grudnia 1990 roku. Na L. Wałęsę oddano 74,2% głosów, a na S. Tymińskiego 25,8% i w konsekwencji urząd prezydenta objął „polityk sytuacyjny
i trybun ludowy”809.
Kolejne wybory prezydenckie odbyły się w konstytucyjnym terminie, wynikającym z kadencji L. Wałęsy, jednak w zupełnie innej sytuacji politycznej niż ta
sprzed 5 lat. W 1993 roku wybory parlamentarne wygrały partie związane z minionym reżimem, co zakończyło okres dominacji na scenie parlamentarnej formacji solidarnościowych. Większość z tych, które do 1993 roku były istotnymi
podmiotami przetargów partyjnych, już nie istniało albo znalazło się poza parlamentem. W takiej sytuacji głównym reprezentantem interesów prawicy stał się
urzędujący prezydent L. Wałęsa, który pozostawał w ostrym konflikcie z rządzącą
koalicją SLD-PSL. Wybory zapowiadały się więc jako konfrontacja dwóch bloków politycznych: rządzącej lewicy oraz skonfliktowanej wewnętrznie prawicy.
Sukces A. Kwaśniewskiego miał doprowadzić do potwierdzenia werdyktu wyborczego z 1993 roku oraz zapewnienia spokojnych warunków sprawowania władzy
w drugiej połowie kadencji. Celem formacji prawicowych było dążenie do utrzymania dotychczas piastowanego stanowiska, które w systemie władzy pozwalało
na istotną kontrolę poczynań większości parlamentarnej.
Choć PKW zarejestrowała 17 kandydatów na urząd prezydenta, to główna
oś rywalizacji w wyborach przebiegała między L. Wałęsą a kandydatem SLD,
A. Kwaśniewskim. Jak pisze Robert Alberski, „Lech Wałęsa starał się przekonać
wyborców, że oto po raz kolejny mamy do czynienia z marszem dawnych komunistów po pełnię władzy, a jedynym człowiekiem, który może ów marsz powstrzymać, jest właśnie urzędujący prezydent”810. Kampania Wałęsy zwracała uwagę
na jego sukcesy jako byłego przywódcy „Solidarności” i prezydenta. Starano się
 Ibidem, s. 101.
 J. Raciborski, Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa polskiego 1989-1995…,
s. 73.
809
 J. Muszyński, Prezydentura w Polsce, Wrocław 2002: Alta 2, s. 51.
810
 R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne, s. 106.
807
808
209
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
przy tym omijać to, co mogło zniechęcać wyborców. Silnie podkreślano motyw
antykomunizmu, co pozostawało w konflikcie z niektórymi dotychczasowymi
działaniami Wałęsy, takimi jak np. inspiracja do obalenia rządu Olszewskiego.
J. Olszewski akcentował swój antykomunizm, sprzeciw wobec ułatwień dla byłej
nomenklatury i poparcie dla członkostwa Polski w NATO. Rywalizował z Wałęsą
o głosy tych wyborców, „dla których przeszłość nie była obojętna”811.
Wyniki wyborów z 5 listopada 1995 roku nie przesądziły, kto będzie piastował urząd głowy państwa w Polsce. A. Kwaśniewski, zdobywając 35,11 % głosów
oraz L. Wałęsa z 33,11% głosów mogli rozpocząć drugi etap kampanii prezydenckiej przed II turą wyborów. Jak wskazuje Jakub Karpiński, „wielu wyborców chciało oddać głos ‘znaczący’, czyli głosować na kandydata, który ma szanse
wyboru. Żaden z kontrkandydatów Kwaśniewskiego i Wałęsy nie osiągnął liczby
głosów zbliżonej do tamtych dwóch: jedenastu kandydatów, którzy nie przeszli
do drugiej tury, otrzymało łącznie mniej głosów niż każdy z dwu kandydatów prowadzących”812. Jak pisze Bożena Dziemidok-Olszewska, „prawica nie odegrała
w tych wyborach samodzielnej roli także dlatego, że nie narzuciła A. Kwaśniewskiemu rywalizacji w kategoriach lewicowo-prawicowych, lecz potraktowała go
jako postkomunistę”813. Druga tura wyborów przyniosła porażkę urzędującemu
prezydentowi, którego polityczna pozycja już nigdy nie powróciła do czasów,
gdy był jedną z najważniejszych postaci polskiej polityki.
Podobnie jak w przypadku Małej konstytucji, ustawa konstytucyjna
z 1997 roku normowała jedynie zasadnicze kwestie związane z wyborem prezydenta, w tym m.in. określała wymagane 100 tysięcy podpisów pod kandydaturą,
aby mogła być ona dopuszczona do wyborów, ustalała długość kadencji oraz dopuszczała tylko jedną reelekcję. Szczegółowe regulacje w zakresie wyborów prezydenckich były do tej pory wielokrotnie zmieniane, szczegółowe zapisy ordynacji wyborczej na urząd Prezydenta RP były kilkakrotnie nowelizowane – w latach
1993, 1995, 1997, 1999, 2000, 2009, 2010. Nowelizacje te obejmowały kwestie
takie jak tworzenie komisji wyborczych, głosowania na statkach morskich i w placówkach zagranicznych (1993), konieczność przeprowadzania ponownego głosowania w sytuacji wycofania się lub śmierci jednego z kandydatów ubiegających
się o wybór w drugiej turze, kwestie protestów wyborczych i ważności wyboru
(1995) czy też składanie oświadczeń w sprawie współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL (1997 i 1999)814. Ostatnią istotną zmianą w tym względzie było
wprowadzenie kodeksu wyborczego w 2011 roku.
Sytuacja polityczna przed trzecimi powszechnymi wyborami prezydenta RP
przypominała w zarysie tę z 1995 roku – prezydent i rząd reprezentowały przeciw J. Karpiński, Trzecia niepodległość: najnowsza historia Polski, Warszawa 2001: Świat Książki,
s. 189-190.
812
 Ibidem, s. 191.
813
 B. Dziemidok-Olszewska, Partie polityczne a wybory prezydenckie 1995 roku w Polsce, Lublin
1998: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 120.
814
 M. Chmaj, W. Skrzydło, System wyborczy w Rzeczypospolitej Polskiej…, s. 122.
811
210
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
ne bieguny sceny politycznej815. Wymagane przez ordynację wyborczą 100 tys.
podpisów udało się zebrać 13 kandydatom. Jednym z nich był L. Wałęsa, który
jako jedyny, w wyborach w 2000 roku, startował po raz trzeci. Sondaże przedwyborcze dosyć powszechnie wskazywały na zdecydowaną przewagę A. Kwaśniewskiego816, który mógł liczyć na poparcie swojego zaplecza politycznego w postaci
SLD i UP817. Swoistą nowością była decyzja Rady Krajowej Unii Wolności, która
w kwietniu 2000 roku postanowiła nie wystawiać kandydata w wyborach prezydenckich. Do tamtej chwili wydawało się, że żywotny interes partii politycznych
polega na wystawianiu swojego kandydata w wyborach prezydenckich, nawet
jeżeli jego szanse od początku wydawały się iluzoryczne. Rządząca Akcja Wyborcza Solidarność, z wahaniami między innymi ze strony SKL, poparła kandydaturę M. Krzaklewskiego, chociaż jego pozycja nie była już tak silna, jak po wyborach parlamentarnych z 1997 roku. PSL udzieliło poparcia jednemu ze swoich
liderów, J. Kalinowskiemu. Jak zaznacza Robert Alberski, „większość kandydatów potraktowała wybory prezydenckie nie jako okazję do poważnej rywalizacji
z A. Kwaśniewskim, ale bardziej jak wstęp do kampanii parlamentarnej”818. Przed
głosowaniem 2 października własną kandydaturę wycofał J. Olszewski, apelując
do swoich zwolenników o oddanie głosu na M. Krzaklewskiego.
Kampania miała dość spokojny przebieg. Duża popularność Kwaśniewskiego pozwoliła na prowadzenie wyważonej kampanii, opartej głównie na promowaniu osiągnięć jego prezydentury (uchwalenia nowej konstytucji, wstąpienia
do NATO). Pozwalało to także przypuszczać, że ostateczny wynik wyborów zostanie rozstrzygnięty już w I turze. Głosowanie przeprowadzone 8 października 2000 roku potwierdziło te oczekiwania. Za nieformalnego zwycięzcę wyborów można uznać także A. Leppera, który w ciągu 5 lat podwoił swój elektorat,
w przeciwieństwie do M. Krzaklewskiego, którego wynik okazał się znacznie poniżej oczekiwań nie tylko sympatyków AWS, ale przede wszystkim liderów partii
wchodzących w skład tego bloku819. A. Kwaśniewski, jako pierwszy prezydent
po 1989 roku, zapewnił sobie reelekcję, co pozwoliło na snucie późniejszych porównań obu sprawowanych kadencji.
Kolejne wybory prezydenckie odbywały się w całkowicie odmiennej i niespotykanej dotąd dla Polski sytuacji politycznej. PKW zarejestrowała oficjalnie
16 kandydatów, ale na karcie do głosowania znalazło się 14 nazwisk, gdyż 2 kan R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne…,
s. 110.
816
 Czego powodem, jak twierdzi J. Raciborski, mógł być koncyliacyjny styl sprawowania prezydentury przez A. Kwaśniewskiego. Więcej: J. Raciborski, Wybory i wyborcy, [w:] J.J. Wiatr,
J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja polska 1989-2003, Warszawa 2003: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 223-224.
815
 J. Karpiński, Trzecia niepodległość: najnowsza historia Polski…, s. 236.
 R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne…,
s. 112.
819
 Ibidem, s. 113.
817
818
211
4.2. Wybory prezydenckie w Polsce po 1989 roku
dydatów zrezygnowało z udziału jeszcze przed wyborami. Kampanię prezydencką
zdominowała rywalizacja pomiędzy kandydatem PiS, L. Kaczyńskim oraz liderem PO, D. Tuskiem. Zarazem były to dwie najbardziej liczące się partie polityczne w rywalizacji parlamentarnej. Istotnym zabiegiem kampanii wyborczej było
narzucenie wyborcom podziału na „Polskę liberalną”, odzwierciedlającą wizję PO
i D. Tuska, oraz „Polskę Solidarną” L. Kaczyńskiego i PiS-u820. Niezwykle ważna
dla kształtu rywalizacji okazała się decyzja o rezygnacji ze startu w wyborach W.
Cimoszewicza. Kandydat wspierany przez SLD ustąpił pod wpływem zarzutów
formułowanych i nagłaśnianych w mediach. Oskarżony o sfałszowanie oświadczenia majątkowego, nie potrafił przeciąć spekulacji i dotrzeć do wyborców z własnym przekazem821.
I tura wyborów prezydenckich odbyła się 9 października 2005 roku. Najwięcej głosów otrzymał D. Tusk – 36, 66%. Na L. Kaczyńskiego oddano 33,10%
ważnych głosów. Tak jak przewidywały sondaże, kandydaci dwóch najbardziej
liczących się partii weszli do drugiej tury wyborów. II tura wyborów odbyła się
23 października 2005 roku. Pewnym zaskoczeniem, szczególnie dla zwolenników
PO, była wygrana L. Kaczyńskiego, który w I turze zajął drugie miejsce, gdyż
do tamtej pory w II turze wyborów prezydenckich w Polsce zawsze wygrywał zwycięzca I tury. L. Kaczyński otrzymał 54,04% ważnie oddanych głosów. Na D. Tuska zagłosowało 45,96% wyborców. Przeprowadzenie w zbliżonym czasie dwóch
istotnych elekcji (prezydenckiej i parlamentarnej) stwarza okazję do zbadania ich
wzajemnego wpływu oraz zmian, jakie taki układ może wywołać w realizowanych przez partie strategiach wyborczych. Chodzi tutaj przede wszystkim o eksponowanie aspektu osobowościowego w obu kampaniach, związanego ze spersonalizowanym charakterem wyborów prezydenckich. Rację wydaje się mieć w tym
wypadku Radosław Markowski, który nie dostrzega specjalnej personalizacji tych
wyborów, a jedynie zwraca uwagę na mniejszą koncentrację na programach politycznych. Skutkiem tego było słabsze zorientowanie na debatę programową, czyli
na dyskurs nad alternatywnymi rozwiązaniami kwestii publicznych822.
Przed kolejnymi wyborami prezydenckimi sytuacja wydawała się być łudząco
podobna do tej sprzed 5 lat. Na długo przed oficjalną datą rozpoczęcia kampanii
wyborczej w 2010 roku, jako główni kandydaci w wyborach prezydenckich jawili
się przedstawiciele dwóch największych partii, choć inni kandydaci także zgłaszali swój akces. Pierwsi decyzję o kandydowaniu ogłosili pod koniec 2009 roku
kandydaci związani ze środowiskami lewicowymi – T. Nałęcz i J. Szmajdziński
oraz umiarkowany A. Olechowski, który uzyskał poparcie SD. Ten pośpiech wynikać mógł z kalkulacji uzyskania przewagi nad innymi konkurentami, gdyż lewica
od czasu A. Kwaśniewskiego pozbawiona była niekwestionowanego przywódcy.
 M. Mazur, Prezydenckie kampanie wyborcze w latach 1990-2005…, s. 277.
 Ibidem, s. 283-284.
822
 R. Markowski, Wybory 2005 – chaos czy rekonstrukcja systemu partyjnego, [w:] I. Słodkowska,
M. Dołbakowska (red.), Wybory 2005. Partie i ich programy, Warszawa 2006: Instytut Studiów
Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 14-15.
820
821
212
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Na początku 2010 roku decyzję o kandydowaniu ogłosili także politycy prawicowi:
M. Jurek, L. Dorn, K. Morawiecki oraz tradycyjnie J. Korwin-Mikke823.
Utarte, jak się wydawało, ścieżki kampanii zostały zmienione przez dwa wydarzenia. Pierwszy nieoczekiwany zwrot nastąpił pod koniec stycznia, kiedy to
D. Tusk poinformował o porzuceniu zamiaru kandydowania w wyborach prezydenckich. Pomimo rezygnacji Tuska, PO udało się skupić na sobie uwagę mediów,
dzięki ogłoszeniu prawyborów w partii, w których kandydatów wybrał jej zarząd,
a zostali nimi B. Komorowski i R. Sikorski. Organizując prawybory, wytrącono
z ręki argument m.in. A. Olechowskiego, że Platforma, która miała być ruchem obywatelskim, stała się partią wodzowską. Jedyną partią, która na przełomie lat 2009
i 2010 nie rozpoczęła kampanii, było Prawo i Sprawiedliwość. Decyzję o starcie
L. Kaczyńskiego podjęto w marcu. Część założeń dotyczących kampanii była już
gotowa. Na ten czas zdecydowano o zniknięciu z mediów J. Kaczyńskiego. Prezydent miał być pokazywany jako pełnoprawny gracz w polityce międzynarodowej824.
Drugie wydarzenie – katastrofa smoleńska – zmieniła obraz polskiej sceny
politycznej. Zginął w niej nie tylko urzędujący prezydent L. Kaczyński, ale także 18 parlamentarzystów: wśród nich dwóch wicemarszałków sejmu i wicemarszałek senatu (jednym z wicemarszałków sejmu był J. Szmajdziński, kandydat
na prezydenta Sojuszu Lewicy Demokratycznej), ostatni prezydent na uchodźstwie R. Kaczorowski, kombatanci, duchowni, przedstawiciele sił zbrojnych RP,
osoby towarzyszące i załoga samolotu. Od momentu katastrofy było oczywiste,
że kampania wyborcza będzie inna od pozostałych. Opinia publiczna oczekiwała
zakończenia wojny „polsko-polskiej”. Wszelkie debaty merytoryczne i kampania
negatywna musiały ustąpić miejsca emocjom i odwoływaniu się do symboli825.
Do drugiej tury wyborów, co nie stanowiło szczególnego zaskoczenia, dostali się
kandydaci popierani przez dwie największe partie polityczne. Ostateczne zwycięstwo B. Komorowskiego okazało się być bardziej spektakularne, niż można było
wnioskować z przebiegu kampanii wyborczej.
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
Wybory są jedną z podstawowych form podejmowania kolektywnych decyzji politycznych w ramach reżimu demokratycznego. W ich wyniku zostaje wyłoniony organ, który posiada demokratyczną legitymację do sprawowania wła823
 R. Alberski, Polityczne funkcje wyborów prezydenckich w Polsce w 2010 roku, [w:] W. Wojtasik, J. Okrzesik (red.), Wybory prezydenckie w Polsce 2010, Katowice 2011: Wydawnictwo Remar,
s. 8.
824
 M. Majewski, P. Reszka, Daleko od Wawelu, Warszawa 2010: Wydawnictwo Czerwone i Czarne, s. 283.
825
 R. Alberski, Polityczne funkcje wyborów prezydenckich w Polsce w 2010 roku…, s. 10.
213
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
dzy, rozumianej tutaj jako możliwość podejmowania decyzji w imieniu suwerena.
W demokracjach suweren, czyli społeczeństwo, realizuje swoją wolę głównie
przez wybór swoich reprezentantów. Wybory łączą zazwyczaj dwa mechanizmy
– bezpośredniego lub pośredniego wyboru władzy i wyrażenia dla niej poparcia.
W wyniku wyborów uprawomocnienie reprezentantów do działania w imieniu suwerena uważa się za najważniejszą funkcję w ujęciu jurydycznym826, ale także
teoretycy demokracji widzą w niej istotny cel elekcji827. Wybory prezydenckie,
z racji swojej specyfiki (na którą składają się m.in. spersonalizowanie aktu wyborczego, wybór organu uznawanego za „głowę państwa” i reprezentacja w wyniku
dokonanego wyboru całego narodu, a nie tylko części elektoratu), nieco odmiennie wypełniają treść poszczególnych funkcji niż elekcje parlamentarne. W modelu parlamentarno-gabinetowym bezpośredni wybór prezydenta niesie ze sobą
wyższy poziom symbolicznego przeniesienia prawa do decydowania w imieniu
obywateli niż wybór parlamentu. Ten drugi cechuje się kreacją władzy zawierającą w sobie większy pierwiastek partyjnych i partykularnych interesów. Tymczasem wybór osoby na urząd prezydenta przez co najmniej połowę uczestniczących
w głosowaniu sprawia, że taki ludyczny charakter oddziaływać może na wytworzenie więzi społecznych z wybraną osobą jako przedstawicielem całego narodu.
Ustrojowe miejsce prezydenta w układzie władzy, szczególnie w państwach
mających pewne tradycje instytucjonalne dla zwiększenia stabilizacji i legitymizacji zmiany demokratycznej, odnosić się powinno również do historycznych
koncepcji w tym względzie. Taką próbą nawiązania w Polsce do rozwiązań II RP
oraz początków władzy ludowej były projekty restytucji instytucji prezydenta
proponowane już w latach 80. Najpoważniejszy z nich, przedstawiony i dyskutowany w 1982 roku, zakładał wprowadzenie do ustroju PRL prezydenta o dosyć
szerokich kompetencjach, wybieranego w wyborach powszechnych828. Oceniając
z dzisiejszej perspektywy ten projekt, można stwierdzić, że był on raczej swoistą
koncepcją „ucieczki do przodu” PZPR, tracącej społeczną popularność829. Jednak
ze względu na założenie utrzymania niedemokratycznego systemu władzy, koncepcja ta nie wywołała żadnego rezonansu po stronie opozycji demokratycznej,
a strona reżimowa nie traktowała jej priorytetowo i zbyt poważnie. Można jednak
domniemywać, że polityczne rozważania z lat 80. ułatwiły ponowne wprowadzenie prezydenta do systemu politycznego (na mocy ustaleń okrągłostołowych).
W państwach Europy Środkowej i Wschodniej prezydencjalizm znalazł swoistą formułę. Otóż, biorąc pod uwagę możliwość jego ewolucji w kierunku autory A. Żukowski, Wybory, [w:] S. Opara, D. Radziszewska-Szczepaniak, A. Żukowski (red.) Podstawowe…, s. 275.
826
 Np. J. Schumpeter, Kapitalizm. Socjalizm. Demokracja…, s. 273; A. Downs, An Economic Theory of Democracy, New York 1957: Harper and Row, s. 7.
828
 Por. S. Gebethner, Głos w dyskusji, [w:] W. Skrzydło, R. Mojak (red.), Ustrój polityczny Rzeczypospolitej Polskiej w nowej Konstytucji z 2 kwietnia 1997 roku…, s. 214.
827
 J. Ciapała, Prezydent w systemie ustrojowym Polski (1989-1997), Warszawa 1999: Wydawnictwo Sejmowe, s. 14.
829
214
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
tarnym (co faktycznie stało się udziałem Białorusi i przynajmniej w części Rosji),
państwa postkomunistyczne zdecydowały się na model bądź słabej prezydentury, bądź prezydentury zrównoważonej siłą innych władz (semiprezydencjalizm).
Przypadek Polski posiada dodatkową specyfikę ze względu na nietrwałość przyjmowanych rozwiązań instytucjonalnych. Warto wszak podkreślić, że źródłem
tej tymczasowości była chęć adaptacji do zmieniającej się dynamicznie sytuacji,
a nie bieżące intencje czy też interesy polityczne. Andrzej Antoszewski, przyjmując jako kryterium podziału zmianę faktycznej pozycji głowy państwa wobec
parlamentu i rządu, wyróżnia pięć faz przebudowy reżimu politycznego w Polsce
po 1989 roku830:
1. normatywny (ale nie faktyczny) semiprezydencjalizm z okresu prezydentury W. Jaruzelskiego;
2. normatywny i faktyczny semiprezydencjalizm z okresu prezydentury
L. Wałęsy do momentu wejścia w życie Małej Konstytucji;
3. ograniczony semiprezydencjalizm po wejściu w życie Małej Konstytucji;
4. ewolucję w kierunku parlamentaryzmu po wyborach prezydenckich
1995 roku;
5. zracjonalizowany parlamentaryzm gabinetowy pod rządami Konstytucji
z 1997 roku.
Rodzime doświadczenia zawierają w sobie również przykład wyboru prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe, który do pewnego stopnia ukazuje
opisane powyżej różnice. Wybór gen. W. Jaruzelskiego, poza symbolicznym
wymiarem kontynuacji władzy przez polityka sił reżimowych, ukazywał również, w jakim stopniu mechanizmy kreowania władzy mogą nie odzwierciedlać
społecznych preferencji. Po analizie wyników wyborów z 4 czerwca 1989 roku
można wnioskować, że żadna postać utożsamiana z PZPR nie miałaby szans
wygrać wyborów prezydenckich, gdyby odbywały się w formule bezpośredniej (na co wskazywać może również wynik W. Cimoszewicza w 1990 roku).
Polityczne porozumienie umożliwiło wybór Jaruzelskiego, co jednak stało się
ze szkodą dla powagi restytuowanego urzędu, gdyż jego legitymacja była kwestionowana przez część środowisk politycznych. To z kolei uniemożliwiało pełne zaangażowanie prezydenta w toczące się procesy demokratyzacji. Elekcja
z 1989 roku spełniała funkcję kreacyjną, doprowadzając do faktycznego powstania nowego organu władzy państwowej. W. Jaruzelski otrzymał legitymację do sprawowania władzy (przynajmniej w sensie normatywnym), gdyż jego
wybór był „ostatnią próbą literalnego wywiązania się przez strony z zawartego
przy Okrągłym Stole kontraktu”831. Wybory te, przynajmniej na pewien czas,
obniżyły poziom konfliktów politycznych i przyniosły pewną stabilizację, uła A. Antoszewski, Forma rządu, [w:] A. Antoszewski, R, Herbut (red.), Demokracje Europy
Środkowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej, Wrocław 1998: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 59-60.
831
 R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989 -2000 i ich funkcje polityczne…,
s. 114.
830
215
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
twiającą przeprowadzenie reform systemowych. Dynamika sytuacji politycznej w kraju sprawiła jednak, że stosunkowo szybko zaczęto kwestionować legitymację prezydentury W. Jaruzelskiego, podnosząc argument o konieczności
wyboru w procedurze wyborów powszechnych. Sam zainteresowany podzielił
te wątpliwości i w liście do marszałka sejmu zwrócił się z prośbą o skrócenie
kadencji pełnionego przez siebie urzędu oraz wybór następcy w pierwszych, powszechnych wyborach832. 11 września 1990 roku sejm przyjął uchwałę o skróceniu X kadencji sejmu, senatu, a także kadencji prezydenta833.
Nieco ponad 20 lat istnienia III RP wytworzyło pewną praktykę funkcjonowania urzędu prezydenta oraz osób, które na ten urząd zostały wybrane w głosowaniu powszechnym. Początkowy okres, którego symbolicznym końcem może
być wejście w życie Konstytucji w 1997 roku, charakteryzował się dynamicznymi zmianami w zakresie kompetencji władczych, które były przynależne dla tego
urzędu. Szczególnie okres prezydentury L. Wałęsy charakteryzował się poszukiwaniem uzasadnienia dla interpretacji rozszerzającej posiadane kompetencje,
których źródłem miała być realizacja funkcji decydowania w imieniu obywateli.
Po wprowadzeniu rozwiązań konstytucyjnych ograniczających kompetencje prezydenta (które w sposób dosyć precyzyjny wskazywały jego delegacje do podejmowania decyzji władczych), problem legitymacji decyzji przy pomocy funkcji
prawa do decydowania w imieniu obywateli stał się mniej istotny. Dopiero druga część prezydentury L. Kaczyńskiego, przypadająca na okres koalicji PO‑PSL
przypomniała, że kwestia interpretacji kompetencji prezydenta wciąż może być
przedmiotem politycznych sporów.
Funkcja selekcji elit politycznych, realizowana w ramach wyborów prezydenckich, może być rozumiana w sposób bezpośredni i pośredni. Bezpośrednio
jest wybierana osoba sprawująca najwyższy urząd w państwie, która mocą decyzji wyborców ustanowiona zostaje jako przedstawiciel narodu. Choć przytaczane
wyniki wyborów prezydenckich pokazują, że startowali w nich również kandydaci niezależni (niemający bezpośredniego związku z partiami politycznymi),
to w ostatecznej rozgrywce liczyli się tylko ci, którzy reprezentowali relewantne
siły polityczne. Przykłady A. Olechowskiego z 2000 roku czy S. Tymińskiego
z 1990 roku nie są wyjątkowe – nawet udział w II turze wyborów (w tym drugim
przypadku) nie dawał szansy na późniejsze odegranie znaczącej roli w polityce.
Dla obu wymienionych polityków start w wyborach prezydenckich wyznaczał
szczyt ich popularności i znaczenia. Poniekąd podobny mechanizm dotknął zwycięzców wyborów. Zarówno L. Wałęsa, jak i A. Kwaśniewski, kończąc sprawowanie urzędu nie odgrywali już żadnej znaczącej roli w polityce. Wałęsie udział
w kolejnych elekcjach przynosił już tylko polityczne klęski, natomiast lider lewicy, pomimo prób patronowania swojej dawnej formacji politycznej, stawał
się coraz bardziej zmarginalizowany. Ta ostatnia obserwacja pozwala na jeszcze
 A. Kasińska-Metryka, Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej 1989-1999…, s. 86.
 R. Glajcar, Instytucja prezydenta w Polsce, Czechach i na Słowacji w latach 1989-2000…,
s. 158.
832
833
216
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
jedną konstatację – dostrzec można zmianę postrzegania roli urzędu prezydenta
przez liderów partyjnych po 2005 roku. Zarówno L. Wałęsa, jak i A. Kwaśniewski byli wybierani na urząd w sytuacji sprawowania przywództwa nad najsilniejszymi ugrupowaniami politycznymi, a ich kandydowanie w wyborach traktować
można było jako naturalne zwieńczenie dotychczasowych karier politycznych.
Mechanizm selekcyjny wyborów prezydenckich w tych przypadkach oddziaływał
na zwiększenie rangi urzędu przez wykreowanie na nim osoby, która była rzeczywistym liderem politycznym. Po 2005 roku urząd prezydencki obejmowali politycy będący pierwszoplanowymi postaciami polskiego życia politycznego, jednak
pozostający w cieniu swoich partyjnych liderów. W tym względzie oba przykłady
różnią się jednak, gdyż kandydowanie L. Kaczyńskiego było taktycznym zabiegiem jego brata (który trafnie oceniał, że sam miałby mniejsze szanse, a poza tym
bardziej zainteresowany był funkcją premiera), natomiast B. Komorowski startował w wyborach niejako w zastępstwie D. Tuska (który dodatkowo deprecjonował
w swoich wypowiedziach rolę urzędu prezydenckiego)834. Podstawową przyczyną
niskiej atrakcyjności możliwości sprawowania urzędu prezydenta dla liderów paryjnych jest dualizm władzy wykonawczej w Polsce – istotniejszy wpływ na bieżącą politykę posiada premier i rząd. Czynnik ten sprawia, że dla głównych graczy
na scenie politycznej (rozumianych tutaj jako posiadających potencjał do wygrania wyborów prezydenckich) taktycznie lepszym jest skupienie się na sprawowaniu lub zabieganiu o urząd premiera, przy jednoczesnym wpływie na delegownie
kandydatów w wyborach prezydenckich (przede wszystkim takich, którzy nie
będą stanowili wewnętrznego zagrożenia835).
Warto w tym miejscu wskazać na jeszcze jeden aspekt bezpośredniej realizacji funkcji selekcji elit politycznych w ramach wyborów prezydenckich – wskazywanie kandydatów, którzy mają organizacyjny potencjał do zebrania ustawowej
liczby głosów popierajacych kandydaturę (100 tys.) i związanej z tym możliwości
zarejstrowania swojej kandydatury. Tak znacząca liczba podpisów (w porównaniu
z innymi wyborami) ma pełnić funkcję prewencyjną i stanowić barierę dla kandydatów, których start w wyborach mógłby wpłynąć na powagę demokratycznej
procedury lub stanowić zaplecze dla działań o charakterze innym niż polityczny.
Zwycięstwo w wyborach prezydenckich jest celem dla przedstawicieli największych partii politycznych, a kandydaci pozostałych ugrupowań startują w celu
 Krzysztof Kowalczyk wskazuje na trzy przesłanki wpływające na decyzję D. Tuska o rezygnacji ze startu w wyborach prezydenckich: (1) chęć utrzymania realnej władzy w państwie; (2) obawa
przed utratą pozycji partii w przypadku wygranej; (3) lęk przed drugą porażką wyborczą (w 2005
roku przegrał z L. Kaczyńskim). W: K. Kowalczyk, Kampania Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich w 2010 roku, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybory prezydenckie
2010, Katowice 2011: Remar, s. 271.
834
 Przykładem takiej kontroli jest zorganizowanie „prawyborów” w PO, po rezygnacji D. Tuska
z kandydowania na urząd prezydenta, w których kandydaci zostali wyznaczeni niejako „administracyjnie”, a establishment partyjny (z wyjątkiem J. Gowina) jawnie popierał B. Komorowskiego,
któremu sprzyjał także D. Tusk. Więcej: W. Wojtasik, Wpływ wyborów prezydenckich w 2010 roku
na polski system partyjny, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybory prezydenckie…, s. 90-91.
835
217
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
ich promocji i zwiększenia poparcia. Dla małych podmiotów kampania prezydencka to szansa zaistnienia w głównym nurcie debaty publicznej oraz możliwość
skorzystania z bezpłatnej reklamy telewizyjnej. W niektórych sytuacjach udział
w wyborach to sposób na realizację innych, pozapolitycznych celów, np. promocję własnego biznesu836. Choć zawarte w aneksie zestawienia wyników wyborów
prezydenckich wskazują, że praktycznie w każdych z nich startowali kandydaci,
których można określić jako „egzotycznych” (czyli niezwiązanych z politycznym
mainstreamem), to poza S. Tymińskim nie odegrali oni ostatecznie znaczącej roli.
W sposób pośredni wybory prezydenckie przyczyniają się do realizacji
funkcji selekcji elit politycznych na dwa sposoby. Po pierwsze, wskazują na te
partie polityczne, których znaczenie w systemie partyjnym jest największe. Poza
wspomnianym S. Tymińskim, w ostatecznej rozgrywce liczyli się tylko kandydaci popierani przez dwie największe siły polityczne w tamtych okresach. Tak
było w przypadku starcia wyborczego pomiędzy L. Wałęsą i A. Kwaśniewskim
w 1995 roku, podobnie jak w rywalizacji D. Tuska i B. Komorowskiego (obaj byli
kandydatami PO) z braćmi Kaczyńskimi (kandydatami PiS) w 2005 i 2010 roku.
Wybory w 1990 i 2000 roku pozwoliły na wygenerowania tylko jednego silnego
kandydata związanego z głównymi ugrupowaniami politycznymi (odpowiednio
L. Wałęsa i A. Kwaśniewski), gdyż po drugiej stronie trwały ówcześnie procesy
marginalizacji politycznej (SdRP w 1990 roku) oraz dezintegracji partyjnej (AWS
w 2000 roku). Kandydaci pozostałych ugrupowań startowali najczęściej bez nadziei na sukces, mając na celu promocję własnej osoby i/lub partii, którą reprezentowali.
Drugim obszarem pośredniej realizacji funkcji selekcji elit jest stworzenie
wokół wybranego prezydenta nowego ośrodka politycznego, który dla zagwarantowania jakości sprawowania urzędu musi zapewnić sobie zaplecze polityczno-eksperckie. Przyjęło się w praktyce funkcjonowania urzędu prezydenta w Polsce,
że jego najbliżsi współpracownicy pracują w kancelarii głowy państwa, która staje się w ten sposób istotnym ośrodkiem politycznym. Same wybory nie stanowią
więc w tym przypadku mechanizmu selekcyjnego, ale umożliwiają prezydentowi
kreowanie nowej elity politycznej. Warto jednak w tym miejscu zwrócić uwagę
na fakt, iż dotychczasowe doświadczenia pokazują, że członkowie zaplecza prezydentów stosunkowo rzadko pozostają później (bez kurateli swojego patrona) istotnymi politykami na scenie politycznej (tak jak np. R. Kalisz czy J. Sasin). Może to
prowadzić do konstatacji, że bezpośrednie otoczenie prezydentów stanowią raczej
urzędnicy niż polityczni liderzy (bracia Kaczyńscy dla realizacji swoich politycznych celów musieli opuścić kancelarię L. Wałęsy i odciąć się od jego osoby). Byłaby ona o tyle uzasadniona, że prezydent, wypełaniając swoje obowiązki, z reguły
nie ma bieżącej potrzeby angażowania się w gry polityczne, a potrzebni mu są
na co dzień współpracownicy pozwalający na wypełnianie konstytucyjnych obowiązków i koordynowanie działań z innymi instytucjami systemu politycznego.
 M. Cichosz, Strategie kreowania wizerunków kandydatów w prezydenckiej kampanii wyborczej
w 2010 roku, [w:] J. Okrzesik, W. Wojtasik (red.), Wybory prezydenckie…, 162.
836
218
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Sytuacja relatywnie większej roli politycznego zaplecza głowy państwa była
w Polsce doskonale widoczna podczas prezydentury L. Wałęsy, choć jej źródeł
można doszukiwać się w kilku płaszczyznach. Na pewno sprzyjające temu faktowi były rozwiązania konstytucyjne, które umożliwiały prezydentowi formownie
personalnych wniosków co do składu rady ministrów (kwestia obsadzania MSZ,
MON i MSW) i z których L. Wałęsa skwapliwie korzystał. Poza wymiarem instytucjonalnym, niewątpliwy wpływ na taki sposób korzystania z prezydenckich prerogatyw miały uwarunkowania behawioralne systemu rządów837, które pozwoliły
byłemu liderowi „Solidarności” na ukazanie pełni swojego temperamentu politycznego. Nie bez znaczenia było w tym przypadku korzystanie z rad swoich doradców (przede wszystkim L. Falandysza i M. Wachowskiego), którzy jednak nie
potrafili wokół prezydenta stworzyć trwałego zaplecza partyjnego (bo nie można
w ten sposób traktować efemerycznej inicjatywy BBWR). Stopniowe zmniejszanie się roli politycznego zaplecza kolejnych prezydentów po 1990 roku może być
jedną z przesłanek dla wyciągniecia wniosku o ewolucji tego wymiaru realizacji
funkcji selekcji elit politycznych, jednak ze względu na liczbę czynników mogących mieć wpływ na ten proces trudno w praktyce ocenić jego zasadność.
W przypadku państwa demokratycznego wolne wybory pozwalają na instytucjonalizację rywalizacji politycznej na arenie wyborczej w taki sposób, że wybrana władza posiada atrybut prawomocności, a przegrani mogą mieć nadzieję
na zwycięstwo w kolejnej elekcji. Wybory prezydenckie są czynnikiem legitymizacji organu wybranego w ich wyniku oraz decyzji podejmowanych przez głowę
państwa. Specyfika tej legitymacji, w stosunku do posłów i senatorów wybranych
w wyborach parlamentarnych, wynika z procedury wyborczej – ogół wyborców
wybiera spośród kandydatów tylko jedną osobę w skali całego kraju, która musi
uzyskać poparcie ponad połowy głosujących. Taki wzorzec legitymizacji zapewnia wysoki stopień uprawomocnienia, zarówno wybranej głowy państwa, jak i jej
przyszłych decyzji. W rodzimym modelu usytuowania prezydenta wśród innych
instytucji systemu politycznego przebieg kampanii wyborczej oraz ostateczny
wynik wyborów mają istotny wpływ na posiadane przez niego uprawomocnienie. Wynika to ze wspomnianego dualizmu egzekutywy oraz politycznych relacji
wpływających na możliwość podejmowania przez prezydenta własnych inicjtyw
politycznych, ale także na jego status w relacjach z innymi instytucjami systemu politycznego. Jak ważna jest legitymacja płynąca z bezpośredniego wyboru,
wskazuje przykład W. Jaruzelskiego, wybranego przez Zgromadzenie Narodowe
i od początku będącego pod ostrzałem politycznej krytyki, kwestionującej jego
prawo do uczestnictwa w życiu politycznym (sama procedura wyboru była tylko
jednym z czynników odmawiana W. Jaruzelskiemu legitymacji do sprawowania
urzędu, choć istotniejszymi jej przesłankami były m.in. jego polityczny rodowód
oraz wybór na mocy porozumienia zawartego w ramach obrad Okrągłego Stołu).
 S. Gebethner, System rządów parlamentarno gabinetowych, system rządów prezydenckich
oraz rozwiązania pośrednie, [w:] M. Domagała (red.), Konstytucyjne systemy rządów, Warszawa
1997: Wydawnictwo Sejmowe, s. 77.
837
219
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
Legitymizacyjny aspekt wyborów prezydenckich jest jednak szerszy i dotyczy uznania demokratyczności całego systemu politycznego, w którym zarówno
system sprawowania władzy, jak i przywództwo polityczne dzięki wyborom są
prawomocne. Formalna legitymizacja daje demokratyczną podstawę działania
władzom wybranym w ich wyniku, a poprzez wpływ na świadomość pozwala
na uzyskanie przez wybranych dystynkcji przywództwa politycznego. W opisywanych ramach wybory legitymizują samą władzę, dopuszczalne przez liberalną demokrację modele jej sprawowania oraz ewentualną alternację władzy, która
w ich wyniku może nastąpić. Jednak, jak zauważa Wojciech Sokół, nawet wybory
odbywane w liberalnym porządku i z zachowaniem wszystkich zasad demokracji,
mogą prowadzić do ustanowienia reżimu autorytarnego. Dzieje się tak w przypadku zwycięstwa antydemokratycznego przywódcy, ruchu czy partii politycznej
i ustanowienia na drodze praktyki politycznej autorytarnego porządku838.
Legitymacja płynąca z bezpośredniego wyboru sprawia, że wybrana osoba
może być przedstawiana jako przedstawiciel całego narodu, posiadający szersze
delegacje, niż wynikałoby to z samego urzędu. Może przybierać to postać odwoływania się do roli arbitra politycznego, będącego ponad bieżącymi sporami politycznymi i powołującego się na takie źródła swoich działań i decyzji jak np. dobro
i majestat Rzeczpospolitej. Bycie „prezydentem wszystkich Polaków” pozostaje
jednak tylko w kategoriach myślenia życzeniowego, o czym decyduje zarówno konieczność zaangażowania w bieżącą politykę (powodującą podejmowanie decyzji,
których konsekwencje dzielą społeczeństwo i wyborców), jak i polityczne zaplecze
(wszyscy sprawujący urząd prezydenta po 1989 roku byli jednoznacznie kojarzeni z partiami politycznymi lub jak L. Wałęsa z „Solidarnością”). Prezydent, choć
formalnie bezpartyjny, ciągnie za sobą brzemię swojego środowiska politycznego, czyniąc sposobność dla przeciwników do podnoszenia krytyki wobec swojego
wcześniejszego zaangażowania. W ograniczonym stopniu udało się uciec w trakcie
sprawowania urzędu przed takimi skojarzeniami L. Wałęsie, ale wynikało to przede
wszystkim z jego politycznych wolt i odsuwania od siebie zarówno przedstawicieli
„Solidarności”, jak i partii politycznych (np. PC), które udzielały mu wsparcia.
Wybory prezydenckie z 1990 roku bez wątpienia spełniły funkcję legitymizacyjną. Wałęsa miał znacznie szerszy zakres symbolicznej władzy niż jego poprzednik. Pomimo że na początku swojej kadencji posiadał ten sam zakres uprawnień
co W. Jaruzelski, ze względu na wygraną w wyborach bezpośrednich, demokratycznych, jego legitymacja była znacznie mocniejsza, zwłaszcza wobec parlamentu839.
Wpływ na to mógł mieć dodatkowo fakt, że kadencja L. Wałęsy (oraz 2 lata kadencji
jego następcy) przebiegała w sytuacji, gdy najważniejszym dokumentem prawnym
była tzw. Mała Konstytucja, będąca w założeniu aktem tymczasowym, wyznacza W. Sokół, Legitymizacja systemów politycznych, Lublin 1997: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, s. 77.
839
 R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne,
[w:] A. Antoszewski (red.), Demokratyzacja III RP, Wrocław 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu
Wrocławskiego, s. 115.
838
220
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
jącym relacje między organami władzy ustawodawczej i wykonawczej w okresie
1992-1997, aż do momentu wejścia w życie Konstytucji RP840.
Przepisy tzw. Małej konstytucji z 1992 roku stanowiły normatywnie silniejsze mocowanie dla urzędu prezydenta, gdyż stwierdzały w artykule 29, że:
1. Prezydent jest wybierany przez Naród;
2. Wybierany jest w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich,
w głosowaniu tajnym, bezwzględną większością głosów;
3. Jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska większości bezwzględnej, przeprowadza się drugą turę głosowania, w której biorą udział dwaj kandydaci z największym poparciem z pierwszej tury. Wybór następuje zwykłą
większością głosów.
Przytaczane zapisy dawały wybranemu prezydentowi silny mandat społeczny, którego treść wynikała z dookreślenia w innych przepisach. Przyjęcie bezpośredniego trybu wyboru głowy państwa, charakterystycznego dla prezydencjalizmu, wskazywać mogło na intencje co do przyszłego kierunku przyjmowanych
rozwiązań ustrojowych, gdyż wybór prezydenta przez parlament jest charakterystyczny dla modelu parlamentarnego841.
O występowaniu silniejszego wymiaru legitymacyjnego można mówić, gdy wybór jest dokonywany już w pierwszej turze (jak A. Kwaśniewski
w 2000 roku) lub nawet w drugiej, ale dużą przewagą głosów (jak L. Wałęsa w 1990 roku). Tego rodzaju silny mandat społeczny jest szczególnie istotny,
gdy sytuacja wymaga podjęcia działań o charakterze reformatorskim (np. początek lat 90. ubiegłego wieku i roztoczenie przez Wałęsę swoistego „parasola
ochronnego” nad L. Balcerowiczem i jego reformami gospodarczymi)842 lub też
kiedy kraj czekają strategicznie ważne wydarzenia, wymagające społecznej akceptacji (np. zaangażowanie A. Kwaśniewskiego w okresie kampanii przed referendum europejskim na rzecz przekonania społeczeństwa do idei integracji
europejskiej). Posiadanie silnego, wyborczego mandatu jest wtedy szczególnie
pomocne. Ze specyficznym rodzajem treści funkcji legitymizacyjnej można było
się spotkać w wyborach 2000 roku. Wygrana reelekcja A. Kwaśniewskiego dała
potwierdzenie politycznego autorytetu tego polityka, sposobu realizacji funkcji
prezydenta oraz stanowiła społeczne przyzwolenie dla kontynuacji rozpoczętych działań. Zwycięstwo ówczesnego prezydenta oznaczało również „wyrażenie przez większość wyborców uznania dla sposobu sprawowania urzędu, także
w okresie po 1997 roku, gdy A. Kwaśniewski współpracował z rządem koalicyjnym AWS-UW”843.
 R. Glajcar, Relacje prezydenta z Radą Ministrów, [w:] R. Glajcar, M. Migalski (red.), Prezydent
w Polsce po 1989 r. Studium politologiczne, Warszawa 2006: Wydawnictwo Sejmowe, s. 66.
841
 M. Kruk, Mała konstytucja z komentarzem, Warszawa 1994: Wydawnictwo AWA, s. 19-20.
842
 W. Wojtasik, Ekonomia i polityka w okresie transformacji, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.),
Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Katowice 2009: Wydawnictwo
Remar, s. 334-336.
843
 R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne…, s. 117.
840
221
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
Odmienna sytuacja występuje, gdy zwycięstwo któregoś z kandydatów ma słabe
umocowanie wyborcze. Dzieje się tak przede wszystkim w dwóch sytuacjach – gdy wybory cieszą się małym zainteresowaniem i niski poziom frekwencji wyborczej powoduje
interpretacje osłabiające legitymację zwycięzcy do podejmowania decyzji władczych
(a czasami wręcz kwestionujących prawomocność jego urzędu) oraz gdy różnica pomiędzy zwycięzcą i pokonanym jest nikła, a pomiędzy nimi występuje głęboki konflikt
polityczny. W takiej sytuacji wybory mogą stać się czynnikiem generującym głębokie
podziały w elektoracie i odmawianie wybranemu prawa do reprezentowania narodu,
na kształt protestów, które miały miejsce po pokonaniu L. Wałęsy przez A. Kwaśniewskiego w 1995 roku. Można przypuszczać, że gdyby różnica poparcia w wyborach
(w II turze) była bardziej znacząca, mogłoby to wpłynąć na brak eskalacji późniejszych
protestów. Taki powyborczy układ został wygenerowany w 2010 roku, gdy specyfika
kontekstu wyborczego doprowadziła do stworzenia silnej polaryzacji (wbrew kampanijnym deklaracjom o zakończeniu wojny polsko-polskiej) wokół dwóch kandydatów
(B. Komorowskiego i J. Kaczyńskiego), reprezentujących dwie największe partie (PO
i PiS). Jednak relatywnie wysoka różnica uzyskanego poparcia pomiędzy nimi została
przyjęta jako rozstrzygająca ostatecznie kwestię wyboru844.
Istotnym elementem procesów legitymizacji wyborczej prezydenta jest
uczestnictwo w nich szerokich mas wyborców. Na tle innych elekcji w Polsce
wybory prezydenckie charakteryzują się zwiększonym poziomem frekwencji.
Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy wskazuje się personalizację aktu wyborczego, wpływającą na wyższy stopień powiązań emocjonalnych wyborców z kandydatami w stosunku do wyborów, w których wybiera się spośród przedstawicieli
partii politycznych na listach wyborczych. Innym sugerowanym wyjaśnieniem
może być niższy poziom kompetencji wyborczych niezbędny do podjęcia decyzji
o poparciu wybranego kandydata, w porównaniu z wyborami, w których głosuje
się na nominatów partyjnych845. Analizując poziom frekwencji w poszczególnych
wyborach, można zaobserwować podobną prawidłowość jak w wyborach do sejmu. Jest ona najwyższa wówczas, gdy kumulują się dwie okoliczności: niepewność wyniku wyborczego i chęć odsunięcia od władzy pełniącego urząd846. Frekwencję w wyborach prezydenckich przedstawia poniższa tabela.
Tabela 11. Frekwencja w wyborach prezydenckich
Rok
%
1990
1995
60,6
64,7
(53,4 w II turze) (68,2 w II turze)
2000
61,1
2005
2010
49,7
54,9
(51,0 w II turze) (55,3 w II turze)
Źródło: Dane Państwowej Komisji Wyborczej
 Ale nie przeszkodziła J. Kaczyńskiemu w konstatacji, że B. Komorowski został wybrany
przez nieporozumienie. Więcej: http://wiadomosci.onet.pl/raporty/wybory-prezydenckie-2010/
kaczynski-komorowski-zostal-wybrany-przez-nieporoz,1,3568929,wiadomosc.html.
845
 J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?…, s. 11.
846
 A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 201.
844
222
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Specyfika legitymacji, będącej rezultatem zwycięstwa w wyborach prezydenckich, wynika również z politycznej pozycji wybranego kandydata, którą
posiadał przed wyborami. Przekonuje o tym przykład B. Komorowskiego, który
został wybrany prezydentem, nie będąc wcześniej rzeczywistym liderem partii
(pośrednio można by tak również twierdzić w przypadku L. Kaczyńskiego, szczególnie gdy porówna się jego temperament polityczny z temperamentem brata).
Zarówno L. Wałęsa (jako lider „Solidarności”), jak i A. Kwaśniewski byli przywódcami formacji politycznych odgrywających pierwszoplanową rolę na scenie
politycznej. Natomiast B. Komorowski, choć pełnił znaczące funkcje państwowe
(np. ministra i marszałka sejmu), zawsze pozostawał w cieniu liderów swoich
formacji. Dodatkowo wrażenie takie zostało spotęgowane przez D. Tuska, który
rezygnując ze startu w wyborach, niezbyt fortunnie wyraził się o znaczeniu i roli
prezydenta w polskim systemie politycznym, przez co określił urząd prezydenta
jako mniej istotny względem pełnionej przez siebie funkcji premiera. Wskazane
okoliczności mogły nie ułatwiać, przynajmniej w początkowym okresie podejmowania trudnych decyzji przez nowo wybranego prezydenta847.
Na funkcję legitymizacyjną wyborów prezydenckich moża spojrzeć także poprzez pryzmat poziomu społecznego zaufania do polityków sprawujących
ten urząd (jako swoistego indykatora poziomu społecznej legitymacji). Analiza
wyników badań opinii publicznej nie pozwala na sformułowanie jednoznaczych
wniosków co do dynamiki zmiany zaufania społecznego i roli, jaką odgrywają
w tym procesie wybory848. Co daje się zaobserować jako pewna reguła, to wzrost
społecznego zaufania w okresie kampanii wyborczych, szczególnie od momentu
oficjalnego ujawnienia zamiaru kandydowania w wyborach. Wskazywać to może
na pozytywne oddziaływanie stosowanych środków marketingu politycznego
w trakcie kampanii wyborczej, ale także znamionować nabieranie społecznego zaufania jako wyniku zgłaszania aspiracji do objęcia najwyższego urzędu w państwie
(na zasadzie tzw. „efektu aureoli” – sam fakt kandydowania uwiarygadnia kandydata). Przypadki L. Wałęsy i A. Kwaśniewskiego są pozornie podobne – w chwili
obejmowania urzędu i jego opuszczania cieszyli się podobnym poziomem zaufania społecznego (Wałęsa 55% w 1990 roku i 57% w grudniu 1995 roku, Kwaśniewski 58% zaufania zarówno w grudniu 1995 roku jak i w grudniu 2005 roku).
Jednak analiza dynamiki zaufania społecznego ujawnia dwie przeciwstawne tendencje – w przypadku byłego lidera „Solidarności” przed wyborami w 1995 roku
 Jako komplementarne wytłumaczenie stanowiska i argumentacji D. Tuska można przyjąć również twierdzenie, że jego działanie miało wymiar gry politycznej, ukierunkowanej na osłabienie
pozycji B. Komorowskiego jako przyszłego, prawdopodobnego prezydenta, w perspektywie możliwego ponownego objęcia stanowiska premiera przez lidera PO. Takie działanie utrudniłoby tworzenie po wyborach konkurencyjnego względem Tuska ośrodka władzy, a w społecznym odbiorze
ukazywało premiera jako politycznego patrona przyszłego prezydenta.
847
 Na podstawie: CBOS: BS/72/2012 – Zaufanie do polityków w maju; CBOS: BS/43/2010
– Zmiany w rankingu zaufania do polityków; CBOS: BS/198/2005 – Zaufanie do polityków;
CBOS: BS/184/2000 – Zaufanie do polityków pod koniec roku; CBOS: BS/203/178/1995 – Zaufanie do polityków w listopadzie ’95.
848
223
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
nastąpił gwałtowny jego wzrost ( o 17 pkt.% – w trakcie sprawowania urzędu był
jednym z polityków posiadających najniższy poziom zaufania), natomiast były
lider SLD w czasie zwycięskich wyborów w 2000 roku cieszył się rekordowym
poziomem zaufania – 73%). L. Kaczyński zwyciężał w 2005 roku, posiadając zaufanie 64% Polaków, jednak po wyborach nastąpiło pogorszenie tego wskaźnika
(jedynie 29% pod koniec 2008 roku). Na miesiąc przed śmiercią w katastrofie
smoleńskiej cieszył się on 40% zaufaniem. B. Komorowski zostając prezydentem, wzbudzał zaufanie 55% polskiego społeczeństwa, natomiast badania z maja
2012 roku sygnalizują wzrost w tej kategorii do 69%. Przytoczone wyniki, poza
wnioskiem o wzroście zaufania do osób wybranych na urząd prezydenta w okresie
kampanii wyborczej, nie pozwalają na przedstawienie konstatacji o generalnym
charakterze, dotyczących wpływu wyborów prezydenckich na poziom zaufania
do głowy państwa.
Funkcja zapewnienia kontroli rządzących oraz funkcja egzekwowania politycznej odpowiedzialności w przypadku wyborów prezydenckich mogą być
traktowane łącznie, przede wszystkim ze względu na spersonalizowany charakter
wyboru. Dotyczy on osoby, która wybrana na urząd prezydenta RP, podlega zdecydowanie łatwiejszej, z punktu widzenia wyborców, procedurze oceny dokonań,
niż ma to miejsce w przypadku wyborów parlamentarnych i partii politycznych
w nich uczestniczących (oraz ich kandydatów). Przykład wyborów prezydenckich
zdaje się potwierdzać, że pomiędzy wiedzą o polityce a decydowaniem i działaniem nie zachodzą zdeterminowane relacje indywidualne i społeczne, które skutkować by miały nabywaniem przez obywateli umiejętności wykorzystywania
posiadanej wiedzy politycznej w praktyce849. To inne czynniki niż umiejętność
analizy retrospektywnej, jak się wydaje, decydują nie tylko o udzieleniu poparcia
konkretnemu kandydatowi, ale nawet o podjęciu decyzji o udziale w głosowaniu (o czym świadczyć może m.in. obserwowana przeciętnie wyższa frekwencja
w wyborach prezydenta RP niż w pozostałych elekcjach). W przypadku możliwości spersonalizowanego wyboru (jak np. w wyborach prezydenckich) wyborcy oddają swój głos na kandydata, który uzyskał ich największą akceptację. Nie
wyklucza to wcale partyjnej motywacji, w ramach której ważniejszą niż sama
osoba determinantą oddania głosu jest jej afiliacja polityczna. Taki głos wynika
z chęci poparcia konkretnej partii czy komitetu wyborczego, co może prowadzić
do całkowitego zdepersonalizowania tej części aktu wyborczego850. W sytuacji tej
wyborcy może być całkowicie obojętne, kogo popiera, byle był on przedstawicielem popieranego stronnictwa. W pewien sposób odwrotna sytuacja występuje
w przypadku głosowania negatywnego, w ramach którego wyborca oddaje swój
głos przede wszystkim przeciwko konkretnemu kandydatowi czy partii, nadając
drugorzędne znaczenie kierunkowi alokacji swojego poparcia.
 T. Godlewski, Obywatelskie kompetencje polityczne, [w:] D. Karnowska (red.), Demokracja
w Polsce po 2005 roku, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 103-104.
850
 J. Raciborski, Polskie wybory. Zachowania społeczeństwa polskiego 1989-1995, Warszawa
1997: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 241.
849
224
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
Specyfika kompetencji prezydenta oraz sposobu ich realizacji sprawia,
że pełnienie przez niego urzędu może nie powodować tak wysokiego stopnia
uwikłania w bieżącą politykę, jak ma to miejsce w przypadku chociażby areny
parlamentarnej. Wtedy głowa państwa wpisuje się w rolę „arbitra” i skupia się
raczej na budowaniu kompromisów pomiędzy często przeciwstawnymi sobie siłami politycznymi. Czasami jednak górę w działalności prezydenta bierze jego
polityczne i partyjne uwikłanie, gdyż, jak to zostało już zauważone – wszyscy
wybrani do tej pory na ten urząd w III RP byli znaczącymi politykami ówcześnie
najważniejszych formacji politycznych. Biorąc pod uwagę przytoczone powyżej
społeczne oceny zaufania do osób pełniących funkcję prezydenta od 1990 roku,
wydaje się zasadnym stwierdzenie, że oczekiwania wyborców bardziej podążają w kierunku realizacji roli „arbitra”, niż osoby wpisującej się w bieżącą walkę
polityczną. O ile trudno ocenić sprawującego urząd w chwili pisania tych słów
B. Komorowskiego (choć na podstawie obserwacji dotychczasowego stylu jego
prezydentury wydawać się może, że rola „arbitra” jest mu bliższa), to przykłady
L. Wałęsy i L. Kaczyńskiego wskazywać mogą na większy krytycyzm wyborców
w stosunku do bardziej konfrontacyjnego sposobu sprawowania urzędu. Bardziej
koncyliacyjnemu (przynajmniej w społecznej świadomości) A. Kwaśniewskiemu
udało się w wyniku ponownego wyboru w 2000 roku dokonać odnowienia swojego mandatu.
Kontrola i egzekwowanie politycznej odpowiedzialności w drodze wyborów może prowadzić do reelekcji urzędującego pierwszą kadencję prezydenta
lub skutkować cofnięciem wyborczego mandatu do sprawowania urzędu, oczywiście w sytuacji, gdy stara się on o ponowny wybór. Dotychczasowe doświadczenia w tym względzie nie są jednoznaczne, gdyż mieliśmy do czynienia zarówno
z sytuacją odmowy wyborców dla ponownego poparcia urzędującego prezydenta
(L. Wałęsa), jak i z klasyczną reelekcją (A. Kwaśniewski), a śmierć L. Kaczyńskiego w katastrofie smoleńskiej uniemożliwiła starania o ponowny wybór, choć takie
były jego polityczne plany. Na wymiar kontrolny można spojrzeć także w szerszym kontekście sytuacji politycznej, w ramach którego ostateczny wynik wyborów prezydenckich rozpatrywany jest jako pochodna poparcia dla poszczególnych
partii politycznych w systemie partyjnym. Na zasadność takiego ujęcia wskazywać może wspomniane powiązanie osób sprawujących urząd z ich politycznym
zapleczem. Od 1990 roku, jeżeli wybory prezydenckie odbywały się w okresie
ok. roku przed wyborami parlamentarnymi, to w elekcji sejmowej zwyciężało środowisko polityczne pokrewne nowo wybranej głowie państwa. Zwyciężało w tym
sensie, że miało bezpośredni udział w tworzeniu gabinetów. W 1991 roku były to
siły szerokiego obozu postsolidarnościowego, które rok wcześniej wykreowały
zwycięstwo L. Wałęsy (nawet przy założeniu, że siły związane z UD popierały
pierwotnie kandydaturę T. Mazowieckiego). W 2001 roku zwyciężył w wyborach i tworzył po nich gabinet SLD, a rok wcześniej bezapelacyjne zwycięstwo
już w I turze wyborów prezydenckich odniósł A. Kwaśniewski. W 2005 roku,
gdy wybory odbywały się niemal jednocześnie (choć gwoli ścisłości należy do-
225
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
dać, że wybór prezydenta odbył się już po wyborach parlamentarnych), zwyciężało PiS i L. Kaczyński. Natomiast jeżeli parlamentarne wybory odbywały się
w okresie dłuższym niż 1 rok po wyborach prezydenckich, to zwycięstwo w nich
przypadało ugrupowaniom z przeciwnego obozu niż urzędujący prezydent. Tak
było w 1993 roku, gdy zwyciężał SLD podczas sprawowania urzędu przez L. Wałęsę, w 1997 roku, gdy triumfy święcił AWS, a prezydentem był A. Kwaśniewski, wreszcie podczas wyborów parlamentarnych w 2007 roku, kiedy PO wygrała
w trakcie prezydentury L. Kaczyńskiego851. Prezentowanej systematyce wymykają się ostatnie wybory parlamentarne, które odbyły się 16 miesięcy po wyborze
B. Komorowskiego, jednak należy pamiętać, że elekcja ta miała przyspieszony
charakter.
Interesującą kwestią jest egzekwowanie politycznej odpowiedzialności
na drodze wyborów prezydenckich w Polsce, w sytuacji gdy urzędująca głowa
państwa pełni swoją drugą kadencję (przy prawnym ograniczeniu ich liczby jedynie do dwóch). Sam mechanizm wyznaczania maksymalnej liczby kadencji
jest rozwiązaniem powszechnie spotykanym w państwach demokratycznych,
a jego celem jest przeciwdziałanie możliwym do wystapienia, negatywnym konsekwencjom długoterminowego sprawowania urzędu przez jedną osobę (takim
jak np. pokusa „dynastyczności” czy procesy oligarchizacji urządu prezydenta).
Z oczywistego powodu wybory nie zapewniają w takiej sytuacji ani bezpośredniej
realizacji funkcji kontroli rządzących, ani nie mogą stać się środkiem egzekwowania politycznej odpowiedzialności, przynajmniej w stosunku do osoby ustępującego prezydenta.
W 2005 roku upływające dwie kadencje prezydentury A. Kwaśniewskiego
wykluczały możliwość jego kolejnej reelekcji, a co się z tym wiązało, nie można
było z góry przyjąć, kto będzie obsadzony w roli głównego kandydata na urząd
prezydenta. Ważnym czynnikiem z punktu widzenia egzekwowania politycznej
odpowiedzialności był fakt, że wybory te odbywały się w klimacie braku zaufania do elit politycznych, głównie związanych z obozem władzy, a przyczyny
tego stanu rzeczy należy upatrywać w fatalnej ocenie dokonań rządu SLD-UP
pod przewodnictwem L. Millera. Społeczna krytyka władzy wyrażała się w niebywale złych ocenach rządu, parlamentu oraz niskich wskaźnikach zaufania do elit
politycznych. Spadek poparcia dla partii lewicowych dawał zatem większe szanse dla kandydatów ugrupowań prawicowych852, zarazem jednak stawiając pytanie
o najlepszy model prezydentury, zarówno ten prawnoustrojowy, jak i realizowany
w praktyce853. Wreszcie, co tej elekcji nadawało dodatkowej specyfiki, zbiegła
się ona z terminem wyborów do parlamentu. Stworzyło to niespotykaną dotąd
 W. Wojtasik, Wpływ wyborów prezydenckich w 2010 roku na polski system partyjny…, s. 101.
 M. Mazur, Prezydenckie kampanie wyborcze w latach 1990-2005, [w:] R. Glajcar, M. Migalski (red.), Prezydent w Polsce po 1989 r. Studium politologiczne…, s. 274.
853
 E. Nalewajko, Wybory prezydenckie 2005: ciągłość czy zmiana instytucji?, [w:] I. Słodkowska,
M. Dołbakowska (red.), Wybory prezydenckie 2005. Programy kandydatów, Warszawa 2007: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, s. 10.
851
852
226
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
w Polsce sytuację prowadzenia dwóch kampanii wyborczych jednocześnie. Konsekwencją tego był wzrost roli liderów w strategiach wyborczych partii politycznych. Kandydaci na urząd prezydenta pełnili zatem podwójną funkcję – promocji
partii i własnej, co skutkowało ogniskowaniem się społecznej uwagi na przekazie
partii, których kandydaci byli upatrywani jako faworyci prezydenckiego wyścigu.
Opisywany efekt synergiczny dotyczył przede wszystkim D. Tuska i L. Kaczyńskiego oraz formacji, które reprezentowali854. W sposób pośredni o możliwości
realizacji funkcji egzekwowania politycznej odpowiedzialności w przypadku tych
wyborów można by mówić, gdyby przenieść jej realizację na kandydata ugrupowania, które reprezentował wcześniej dotychczasowy prezydent, bądź ten udzielił
formalnego poparcia i w pewnien sposób „namaścił” swojego następecę. Jednak
w Polsce brakuje doświadczeń pozwalających zweryfikować takie twierdzenie (gdy A. Kwaśniewski skończył II kadencję, kandydat wspierany przez SLD
– W. Cimoszewicz – wycofał się z wyborów).
Wybory prezydenckie nie stanowią z reguły istotnej platformy kreowania programów politycznych855. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać przede
wszystkim w charakterze urzędu, którego dotyczą, partyjnym pochodzeniu głównych kandydatów w dotychczasowych elekcjach oraz specyfice kampanii wyborczej. Uprawnienia władcze prezydenta mają w przeważającym zakresie charakter reaktywny, są wynikiem działalności innych organów władzy lub wynikają
ze współpracy z nimi. Ogranicza to możliwość prowadzenia nieskrępowanej polityki, jest ona wynikiem raczej istniejącego politycznego kontekstu niż realizacji
programu głowy państwa, co wynika ze stosunkowo wąskiego katalogu istotnych
systemowo kompetencji prezydenta, które są mu wyłącznie przypisane. Co interesujące, dotychczasowi prezydenci (poza B. Komorowskim856) zwyciężali w wyborach, formułując pewne zgeneralizowane wizje celów swojej prezydentury, będące odpowiedzią na negatywną diagnozę ówczesnej systuacji politycznej (poza
wyborami z 2000 roku, w których, co naturalne, A. Kwaśniewski zaproponował
kontynuację i dokończenie podjętych działań). Motywem przewodnim kampanii
L. Wałęsy w 1990 roku była kwestia przyspieszenia systemowych reform, których
dynamika (zdaniem przyszłego prezydenta, na skutek podziałów w łonie „Solidar M. Kolczyński, M. Mazur, Wojna na wrażenia, Warszawa 2007: Wydawnictwo Sejmowe, s. 17-18.
 Np. I Słodkowska (red.), Wybory prezydenckie 2000. Programy kandydatów, Warszawa 2004:
Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk; I Słodkowska, M. Dołbakowska (red.),
Wybory prezydenckie 2005. Programy kandydatów, Warszawa 2007: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
854
855
 W przypadku B. Komorowskiego pewien wpływ na jego apel programowy (a w zasadzie jego
brak) miały okoliczności kampanii wyborczej. Jak pisze Marzena Cichosz, „kampania wyborcza
prowadzona w zaskakujących warunkach miała też wyjątkowy przebieg. Zabrakło w niej merytorycznej debaty na temat wizji przyszłości kraju i stylu przyszłej prezydentury. Dwaj główni rywale
reprezentujący tę samą stronę politycznego spektrum i o podobnych życiorysach, w swojej wyborczej ofercie skierowanej do elektoratu zawarli własne wizerunki i wizerunki reprezentowanych
przez siebie formacji politycznych (…)”. Więcej: M. Cichosz, Strategie kreowania wizerunków
kandydatów w prezydenckiej kampanii wyborczej w 2010 roku…, s. 168.
856
227
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
ności” i OKP) osłabła i groziła w przyszłości restytucją sił postkomunistycznych.
Pozostali oponenci również nie przedstawili katalogu propozycji konkretnych działań, skupiając się bardziej na krytyce kontrkandydatów i ich poczynań. Pięć lat później postulaty programowe urzędującego prezydenta były zbliżone, swoją drugą
kadencję widział jako przeciwwagę dla postkomunistycznych rządów SLD-PSL,
co zostało sprytnie wykorzystane przez A. Kwaśniewskiego, którego programową
wizją było budowanie narodowej zgody (w opozycji do dzielącego społeczeństwo
L. Wałęsy). Swoje drugie wybory A. Kwaśniewski wygrał w 2000 roku, kreśląc wizję dokończenia dziejowej misji wprowadzenia Polski do UE i nieodzowności własnego udziału w tym procesie. Zwycięstwo L. Kaczyńskiego w 2005 roku nastąpiło
pod hasłami zerwania z przeszłością i budowania nowej „IV Rzeczypospolitej”
(w opozycji wobec obciążonej przywarami III RP). Wybory z 2010 roku, ze względu na ich tragiczny kontekst i przyspieszoną datę, nie sprzyjały tworzeniu szerokich
wizji programowych. Obaj główni kontrkandydaci skupili się w swoim przekazie
na kwestiach politycznej kontynuacji (w przypadku J. Kaczyńskiego dokończenia
dzieła tragicznie zmarłego brata) i politycznej zgody.
Podobnie jak w poprzednich przypadkach, na realizację funkcji programowej
w wyborach prezydenckich wpływ miały partyjne afiliacje kandydatów w nich
startujących, szczególnie że jedynie nieliczni (i zarazem nieliczący się w ostatecznej rozgrywce) byli naprawdę niezależni. Poza formalnie bezpartyjnym L. Wałęsą, wszyscy dotychczasowi prezydenci byli nominowani i popierani przez główne
partie polityczne, co właściwie pozycjonowało ich jako przedstawicieli swoich
politycznych środowisk i stanowiło nieformalną obligację do wspierania realizacji
programu swoich macierzystych formacji (może poza A. Kwaśniewskim w czasie
sprawowania drugiej kadencji, na co duży wpływ jednak zdawała się mieć polityczna degrengolada SLD, konflikt z premierem L. Millerem i dystansowanie się
prezydenta od swojego partyjnego zaplecza). O związkach urzędującego prezydenta ze swoim zapleczem politycznym w zakresie realizacji programu świadczyć może skłonność do korzystania z uprawnień zawieszajacych w procesie legislacyjnym w postaci weta. Jak wykazał Rafał Glajcar, dotychczasowa praktyka
w tym względzie charakteryzowała się zwiększoną tendencją do wykorzystywania weta w okresie koabitacji i traktowania tej procedury jako instrumentu rywalizacji z nieprzychylną sobie większością parlamentarną. Świadczy to również,
że w okresach, gdy rządy były tworzone przez macierzystą formację polityczną,
prezydenci wykazywali tendencję do współpracy przy realizacji ich programu857.
Realizacji funkcji programowej nie sprzyja także fakt, że prezydenckie kampanie wyborcze skupiają się na elemencie wizerunku pretendentów, na plan dalszy odsuwając ich programy. Specyfika wyborów prezydenckich (konieczność
uzyskania do zwycięstwa ponad połowy głosów) sprawia, że kandydaci nie są
zainteresowani jednoznacznym opowiadaniem się w istotnych politycznie kwe R. Glajcar, Ewolucja siły polskiej prezydentury w latach 1989-2009, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce 1989-2009. Próba bilansu, Katowice 2009: Wydawnictwo Remar, s. 194.
857
228
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
stiach, gdyż może to skutkować zniechęceniem części wyborców do ich popierania (chyba że chodzi o sprawy fundamentalne światopoglądowo lub takie, których
akcentowanie może przynieść wyborcze profity). Strategie wdrażane przez sztaby wyborcze kandydatów zakładają prowadzenie działań, których skutkiem ma
być przede wszystkim wpływanie na emocje wyborców, odchodząc od klasycznych procedur zmierzających do dokonania precyzyjnej definicji i wyznaczenia
granic poszczególnych segmentów odbiorczych. Jak w odniesieniu do kampanii
prezydenckich pisze Mariusz Kolczyński, widoczny brak implementacji marketingowych koncepcji targetingu nadaje procesowi rozwoju komunikowania politycznego w Polsce swoisty charakter: broadcasting propagandowy zastąpiono
broadcastingiem quasi-marketingowym858.
Funkcja wyrażania woli wyborców charakteryzuje się nieco inną treścią
niż w przypadku elekcji parlamentarnych, co wynika ze specyfiki urzędu prezydenta, którego dotyczą. Wyrażenie woli wyborców w akcie głosowania dotyczy
wskazania, która spośród ubiegających się o urząd osób będzie go sprawowała.
Wybory prezydenckie nie dają więc możliwości ustanowienia politycznej alternatywy (jaką dają wybory parlamentarne), ani też opozycji, która będzie sprawowała funkcje kontrolne, pozwalają jednak na znalezienie rozwiązania w sytuacji
kryzysu politycznego, który może pojawić się na najwyższych szczeblach władzy,
poprzez wskazanie kandydata cieszącego się większym zaufaniem społecznym
i udzielając mu mandatu do sprawowania władzy. Istota takiego rozwiązania polega na udzieleniu inwestytury temu z kandydatów, który wygra wybory i dzięki
temu będzie posiadał legitymację do podejmowania decyzji władczych. Jak to już
zostało zaznaczone przy omawianiu funkcji legitymizacyjnej, poziom uzyskanej
legitymacji będzie korespondował ze skalą zwycięstwa wyborczego i w przypadku jego nikłego rozmiaru może wpływać na kwestionowanie mandatu wybranej
osoby do realizacji zapowiadanych w trakcie kampanii zamierzeń.
Sytuacja głębokiego kryzysu politycznego zaistniała w Polsce w 1990 roku,
gdy mechanizmem generowania konfliktu był podział w elitach „Solidarności”.
Krytyczna ocena postawy rządu prowadzona przez działaczy PC oraz L. Wałęsę
była bardzo niebezpieczna dla T. Mazowieckiego, gdyż uderzała w społeczną i polityczną bazę jego rządu. Dlatego ówczesny premier musiał stanąć do rywalizacji
o prezydenturę, pomimo że prawdopodobieństwo sukcesu wyborczego L. Wałęsy
było bardzo duże, a szanse na własną wygraną raczej skromne. W prezentowanym
kontekście funkcji wyrażania woli wyborców, wybory te doprowadziły do przesilenia politycznego, a ich pośrednią konsekwencją był upadek rządu T. Mazowieckiego i utworzenie „prezydenckiego” gabinetu J.K. Bieleckiego859. Jak pisze Andrzej Antoszewski, „wygranie wyborów prezydenckich przez L. Wałęsę pogłębiło
 Ten wniosek odnosi się generalnie do kampanii wyborczych, a nie tylko do wyborów prezydenckich. Więcej: M. Kolczyński, Determinanty zachowań wyborczych w Polsce: między post-prlowską apatią a partyjnym spin doctoringiem, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce…, Katowice 2009: Wydawnictwo Remar, s. 79-81.
859
 R. Alberski, Wybory prezydenckie w Polsce w latach 1989-2000 i ich funkcje polityczne…, s. 116.
858
229
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
kontrowersje w obozie dawnej „Solidarności”, wprowadzając dodatkową oś rywalizacji wyborczej. Prócz konfrontacji pomiędzy postkomunistami z jednej a formacjami antykomunistycznymi z drugiej strony narastał, dodatkowo wzmocniony
animozjami personalnymi, konflikt pomiędzy ugrupowaniami odwołującymi się
do tradycji, idei Narodu, Kościoła oraz postulującymi radykalną dekomunizację
a partiami opowiadającymi się za indywidualizmem, społeczeństwem obywatelskim i tolerancją. (…) Oznaczało to, że rywalizacja w demokratycznych wyborach parlamentarnych będzie nie tylko wielobiegunowa, ale także nacechowana
skrajną fragmentaryzacją i polaryzacją”860. Dlatego też na wybory prezydenckie
z 1990 roku można spojrzeć zarówno jako na mechanizm doprowadzający do rozwiązania nawarstwiającego się kryzysu politycznego, jak też w postulowanym
przez Juana J. Linza wymiarze, gdzie stanowić one mogą czynnik zwiększenia polaryzacji politycznej w systemie partyjnym861. O podobnym wymiarze oddziaływania wyborów prezydenckich (jako środka rozwiązywania konfliktów politycznych za pomocą woli wyborców) można mówić również w 2010 roku. Zdaniem
Roberta Alberskiego doprowadziły one do zakończenia kryzysu konstytucyjnego
spowodowanego katastrofą smoleńską, a także (przynajmniej na pewnien czas)
zakończyły poważny konflikt pomiędzy dwoma ośrodkami władzy wykonawczej,
który od 2007 roku determinował funkcjonowanie całego systemu władzy862.
Przykład porażki T. Mazowieckiego pokazuje, że dla przegranych w wyborach prezydenckich nie ma żadnej sformalizowanej politycznej oferty, co często
doprowadzało do ich politycznej marginalizacji, szczególnie gdy byli to kandydaci, którzy startowali z nadzieją ostatecznego sukcesu, a nie tylko z przyczyn strategicznych (np. budowania poparcia dla swoich formacji politycznych). Tak stało się
m.in. z L. Wałęsą, M. Krzaklewskim, A. Olechowskim czy M. Borowskim. Wola
wyborców we wszystkich analizowanych przpadkach od 1990 roku okazuje się
nieubłagalna, porażka w wyborach prezydenckich zamyka drogę do możliwości
objęcia tego urzędu w przyszłości, nawet w przypadku wielokrotnego w nich startu (jak L. Wałęsa czy J. Korwin-Mikke, choć ten ostatni przykład bardziej obrazuje polityczny upór niż kalkulację szans na zwycięstwo863). Co intersujące, w niektórych przypadkach przegrana w wyborach prezydenckich nie przekreślała szans
na zajmowanie innych istotnych funkcji w systemie politycznym, jak np. premiera
(tak stało się w przypadkach W. Cimoszewicza i D. Tuska).
Analiza funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej w przypadku wyborów
prezydenckich nastręcza pewnych problemów, gdyż trudno rozpatrywać jej treść
 A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich…, s. 170.
860
 J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?…, s. 22.
 R. Alberski, Polityczne funkcje wyborów prezydenckich w Polsce w 2010 roku…, s. 18.
863
 Janusz Korwin-Mikke startował we wszystkich elekcjach prezydenckich poza tą z 1990 roku,
w której pomimo deklaracji uczestnictwa nie udało mu się zebrać wymaganej liczby podpisów
do zarejestrowania swojej kandydatury. Więcej: M. Cichosz, Strategie kreowania wizerunków kandydatów w prezydenckiej kampanii wyborczej w 2010 roku…, s. 7.
861
862
230
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
wprost – decyzją większości uczestniczących w głosowaniu wyborców wskazywana jest osoba, która będzie sprawować urząd. Odtwarzanie obrazu opinii publicznej w mniejszym stopniu odnosi się do określenia politycznego potencjału
poszczególnych kandydatów (czy w sposób pośredni ugrupowań ich popierających), a w większym stopniu stanowi jedynie społeczną preferencję do obdarzenia
poparciem osoby, która według głosującej większości urząd prezydenta powinna
sprawować. Tym bardziej że część wyborców (szczególnie w II turze) może oddawać swój głos taktycznie, chcąc zablokować wybór niechcianego przez siebie
kandydata. Taka sytuacja miała miejsce np. w 1995 roku, gdzie wielu wyborców
poparło L. Wałęsę, aby zablokować wybór A. Kwaśniewskiego864. Efektem wyborów nie jest więc zgeneralizowany obraz społecznych przekonań, ale delegacja
władcza udzielona przez część społeczeństwa, szczególnie gdy wybór następuje
w drugiej turze i część wyborców głosuje nie na kandydata pierwszego wyboru.
W stosunku do preferencji partyjnych (rozumianych tutaj jako przeniesienie poparcia z kandydata na ugrupowanie, które reprezentuje) może występować ich zafałszowanie, gdyż część głosujących może oddawać swoje głosy taktycznie, przenosząc je na kandydatów mających większe szanse na sukces. Zjawisko takie można
dostrzec analizując poparcie np. dla kandydatów PSL, którzy uzyskiwali znacząco
niższe wyniki niż ich macierzyste ugrupowanie w wyborach parlamentarnych.
Na kwestię odtwarzania obrazu opinii publicznej można spojrzeć podobnie
jak w przypadku wyborów parlamentarnych przez pryzmat uzyskanej w ich wyniku zgodności reprezentacji. W tym wypadku nie trzeba odwoływać się do transpozycji wyników badań przez poparcie poszczególnych ugrupowań, co podkreślał
G. Bingham Powell, uznając zastosowanie tej metody do wyborów większościowych jako bardziej zasadne i mniej kłopotliwe865. Podobnie jak w przypadku
wyborów parlamentarnych (w których analizowano wyniki badań z 2011 roku)
procedurą badawczą objęta została tylko jedna elekcja – wybory prezydenckie
z 2010 roku. Badania zostały przeprowadzone w miesiącach listopad-grudzień
2010 roku na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie dorosłych obywateli
(N=1088), mających czynne prawo wyborcze. Poziom średniego wyborcy, w ramach 11-punktowej skali lewica – prawica wśród wszystkich głosujących został
określony w I turze wyborów prezydenckich na 5,47 (średni obywatel 5,48), a więc
z prawej strony od środka skali (dla niegłosujących 5,50). Wartości przypisane
w toku badań głównym kandydatom kształtowały się następująco: J. Kaczyński
6,84; B. Komorowski 5,27; G. Napieralski 3,18; W. Pawlak 5,30; inni kandydaci
5,97. Jak więc można zauważyć, do drugiej tury weszli kandydaci sytuujący się
po prawej stronie środka skali, z których jeden (J. Kaczyński) był zdecydowanie
bardziej oddalony od pozycji średniego wyborcy (i środka skali) niż jego kontrkandydat. W II turze wyborów zwiększył się dystans pomiędzy średnim wyborcą
 M. Mazur, Marketing polityczny. Studium porównawcze, Warszawa 2002: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 218.
865
 G. Bingham Powell, Wybory jako narzędzie demokracji. Koncepcje większościowe i proporcjonalne…, s. 182.
864
231
4.3. Realizacja funkcji wyborów prezydenckich
(5,59) a niegłosującymi (5,28), którzy tym razem wyraźnie sytuowali się bliżej
środka. Może to wskazywać, że stworzona alternatywa wyborcza nie spełniała
ich oczekiwań (szczególnie wyborców bardziej lewicowych, którzy postanowili
nie glosować). Średni wyborca B. Komorowskiego w drugiej turze przesunął się
w znaczący sposób na lewą stronę (4,95), co w przypadku J. Kaczyńskiego prawie
nie miało miejsca (6,76). Zdaje się to wskazywać, że wybór prezydenta został
umożliwony nowymi głosami z centrum i lewej strony, które udało mu się pozyskać przed drugą turą wyborów. W części mogło być to poparcie o taktycznym
charakterze – udzielone w celu uniemożliwienia wyboru lidera PiS. Co interesujące, podobnie jak w przypadku wyborów parlamentarnych z 2011 roku wybrany organ władzy wykonawczej (w parlamencie koalicja PO – PSL) sytuował się
na lewo zarówno od miejsca średniego obywatela, jak i średniego wyborcy.
W interesujący sposób można spojrzeć na funkcję wyłaniania stabilnej większości rządowej, traktując ją w perspektywie przeprowadzonych w Polsce wyborów prezydenckich (bo trudno mówić o jej realizacji wprost). Jak to zostało już
przedstawione podczas omawiania funkcji kontroli i egzekwowania politycznej odpowiedzialności, temporalne relacje pomiędzy wynikami wyborów prezydenckich
i parlamentarnych układają się w pewne wzory, dając możliwość prowadzenia wieloaspektowych analiz. Jednym z ich interesujących kierunków, szczegónie w perspektywie osiąganego stopnia stabilności władz, jest próba zbadania, czy wybory
prezydenckie są czynnikiem systemowej stabilizacji organów władzy wykonawczej,
czy też (podobnie jak to opisuje Juan J. Linz866) doprowadzają raczej do destabilizacji i wzrostu poziomu ich skonfliktowania. Specyfika polskiego przypadku każe
zwrócić uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt w tym względzie – ewolucję kompetencji głowy państwa, która zmieniała jego relacje z innymi instytucjami władzy.
System charakteryzujący się dualizmem organów władzy wykonawczej, pochodzących z wyborów powszechnych, generuje możliwość wystąpienia dwóch
nominalnych modeli:
1. zgodności politycznej reprezentacji;
2. koabitacji.
W sytuacji gdy wybór prezydenta prowadzi do ustanowienia organu o odmiennej proweniencji politycznej od rady ministrów, można mówić o zmniejszeniu stabilności władzy, co wynika z teoretycznego przynajmniej zwiększania prawdopodobieństwa konfliktów politycznych. Oczywiście na możliwość wystąpienia
ewentualnych konfliktów wpływ mogą mieć także inne czynniki (np. temperament
polityczny głowy państwa czy ogólna sytuacja polityczna), co nie daje możliwości
wskazania koabitacji jako jedynego źródła ewentualnej politycznej niestabilności.
Poza tym relatywnie niedługi czas funkcjonowania reguł demokratycznych w Polsce nie wpłynął pozytywnie na zbudowanie swoistego rodzaju tradycji w sposobie sprawowania urzędu867. Nieco ponad dwie dekady doświadczeń, cztery osoby
 J.J. Linz, Presidential or Parliamentary Democracy: Does It Make a Difference?…, s. 20-25.
 Na co zwraca uwagę Rafał Glajcar, szczególnie biorąc pod uwagę sposób restytucji głowy
państwa do systemu politycznego oraz brak spójnej wizji dotyczącej jej roli i znaczenia. Więcej:
866
867
232
Rozdział 4: Funkcje wyborów Prezydenta RP
sprawujące tę funkcje w wyniku wyborów bezpośrednich oraz przynajmniej dwie
istotne zmiany delegacji kompetencyjnych (Mała konstytucja i ustawa zasadnicza
z 1997 roku) nie stanowią czynnika sprzyjającego wyciaganiu wniosków w wymiarze generalnym.
Przy zasygnalizowanych zastrzeżeniach warto szczególnie zwrócić uwagę
na pewną prawidłowość, która może być pomocna przy ocenie zapewnienia stabilności władzy jako funkcji wyborów prezydenckich. Otóż wszystkie elekcje
od 1990 roku nie doprowadzały do wygenerowania nowego stanu koabitacji, który to zawsze powstawał w wyniku przeprowadzenia wyborów parlamentarnych.
W 1990 roku wybór L. Wałęsy, choć odbywał się w opozycji do rządu T. Mazowieckiego, był zwycięstwem sił „Solidarności” (lub chociaż ich części), a po dymisji pierwszego niekomunistycznego premiera powstał rząd J.K. Bieleckiego,
który był popierany przez nowo wybranego prezydenta i ugrupowania solidarnościowe. Pierwsza, zwycięska elekcja A. Kwaśniewskiego odbywała się w warunkach funkcjonowania rządu SLD-PSL, a więc można stwierdzić, że formalnie
kończyła okres pierwszej w III RP koabitacji. Wybory z 2000 roku stanowiły potwierdzenie koabitacji A. Kwaśniewskiego z rządem J. Buzka (a więc nie prowadziły do zmiany istniejącego stanu rzeczy), a podwójne wybory z 2005 roku nie
generowały stanu koabitacji. Wygrana B. Komorowskiego w 2010 roku formalnie stan koabitacji kończyła, gdyż zastąpił on na stanowisku tragicznie zmarłego
L. Kaczyńskiego. W przeciwieństwie do wyborów prezydenckich, niektóre elekcje parlamentarne (te z lat: 1993, 1997, 2007) stan koabitacji ustanawiały, co może
wpływać na formułowanie wniosków o możliwie większej ich destabilizującej
roli w systemie politycznym niż wyborów głowy państwa, przynajmniej w odniesieniu do możliwości generowania stanu koabitacji.
R. Glajcar, Ewolucja siły polskiej prezydentury w latach 1989-2009…, s. 180.
233
Rozdział 5
Funkcje wyborów
do organów samorządu terytorialnego
5.1.Wprowadzenie
Restytucja samorządu terytorialnego, dająca formalne podstawy do pełnej
aktywności społecznej, stanowiła fundament zbudowania w Polsce pluralistycznego społeczeństwa868. Twierdzenie takie wynika z obserwacji, że demokracja
parlamentarna nie do końca może dawać polityczną reprezentację całego społeczeństwa, co wskazuje na możliwość poszukiwania rozwiązań bliższych ideałowi
decydowania obywateli o ich własnych losach. Jak zauważa Andrzej W. Sobociński, wszelkiego rodzaju samorządy, a przede wszystkim samorząd terytorialny, poprzez swoją powszechność wpływają na zwiększenie procesów demokratyzacji. Dzięki wpływowi na ich działanie „czynnika obywatelskiego” prowadzą
do stanu zbliżenia podejmowanych działań z wolą reprezentowanej społeczności
(przynajmniej w zasadniczych i ogólnych sprawach)869. Reforma samorządowa
z 1990 roku przełamała monopol państwowy i partyjny na kreowanie środowiska
lokalnego i wprowadziła demokratyczny model władzy lokalnej, wywodzący się
z lokalnej społeczności i spełniający funkcję administracji publicznej pod stałą
kontrolą przedstawicieli miejscowego społeczeństwa870.
868
 P. Sarnecki, Ordynacja wyborcza w wyborach samorządowych, [w:] M. Magoska (red.), Wybory
samorządowe w kontekście mediów i polityki, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 12.
869
 A.W. Sobociński, Samorząd a demokracja, [w:] S. Sobociński (red.), Teoria i praktyka polityki.
Materiały i studia nr 1, Toruń 1995: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 22-23.
870
 E. Zieliński, Przekształcenia ustrojowo-polityczne w Polsce, [w:] E. Zieliński (red.), Trans-
235
5.1. Wprowadzenie
Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych jest zdaniem M. Mazura doskonałą reprezentacją demokracji w działaniu. Są to wybory, w sensie
materialnym, a często także symbolicznym, najbliższe obywatelowi. Zarówno
pod względem frekwencji, jak i społecznego znaczenia, wybory samorządowe
zaczynają być postrzegane jako coraz istotniejsze, o czym świadczy także duże
zaangażowanie w rywalizację wyborczą871. Upodmiotowienie decyzyjne wspólnot
lokalnych i regionalnych wykreowało istnienie władzy samorządowej. W procesie
jej rekrutacji biorą udział partie polityczne, organizacje i stowarzyszenia oraz komitety wyborcze, tworząc podstawy systemu władzy lokalnej i regionalnej872. Jest
ona sprawowana za pomocą wyodrębnionych instytucji, którym nadano prawo
dokonywania aktów władzy publicznej873. Zarazem jednak dyskusyjna pozostaje
kwestia, czy władza samorządowa jest władzą polityczną. Z jednej strony zarówno reguły dostępu do organów samorządu, jak i reguły rządzenia społecznością
lokalną są ustalane przez państwo i wiążą wszystkie jednostki samorządowe,
co sprawia, że nie można mówić o niej jako o władzy politycznej874. Jednak z drugiej strony samorząd, nie tylko historycznie, bywał i bywa formą walki z władzą
centralną875, a samo istnienie władzy samorządowej stanowi ograniczenie zakresu
władzy państwowej, czym wyraża się jej polityczny charakter876.
Jednak zanim ponownie upodmiotowiono politycznie w Polsce wspólnoty lokalne, niezbędny okazał się proces decentralizacji państwa i odtworzenia zrębów
społeczeństwa obywatelskiego. Pomimo długich tradycji lokalnej samorządności
na ziemiach polskich, okres II Rzeczypospolitej był naznaczony historią tworzenia
jednorodnego jej modelu, gdyż rozwiązania w poszczególnych zaborach znacząco
odbiegały od siebie877. W konsekwencji historycznych uwarunkowań oraz ówczesnego (niedemokratycznego) modelu ustrojowego przyjmowane rozwiązania cechowały się słabym mandatem politycznym dla środowisk samorządowych.
Czasy PRL charakteryzowały się likwidacją przejawów samorządności i przejmowaniem ich kompetencji przez organy mające centralne umocowanie. Co prawda
w początkowym okresie – do 1950 roku – usiłowano zachować pozory rozwiązań
formacja ustrojowa państw Europy Środkowej i Wschodniej, Warszawa 1996: Dom Wydawniczy
Elipsa, s. 38.
871
 M. Mazur, Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych w III RP, [w:] E. Ganowicz,
L. Rubisz (red.), Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 139.
 M. Barański, Partie polityczne w systemie władzy samorządowej, [w:] J. Kornaś (red.), Partie
polityczne: permanentne problemy, Kielce 2005: Wyższa Szkoła Ekonomii i Administracji, s. 199.
873
 A. Antoszewski, Istota władzy samorządowej, [w:] E. Ganowicz, L. Rubisz (red.), Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 45.
874
 Ibidem, s. 53.
875
 Ibidem, s. 55.
876
 Ibidem, s. 57.
877
 H. Izdebski, Samorząd terytorialny. Podstawy ustroju i działalności, Warszawa 2002: Wydawnictwo LexisNexis, s. 51.
872
236
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
przedwojennych w tym zakresie, jednak po okrzepnięciu reżimu postanowiono rozprawić się i z tymi pozostałościami i wprowadzić jednorodny model administracji,
który z niewielkimi zmianami przetrwał aż do 1989 roku878. System taki zapewniał
pełną kontrolę nad pojawiającymi się w oficjalnej przestrzeni lokalnymi inicjatywami społecznymi, zapewniając jednocześnie pozory samorządności poprzez istnienie
rad narodowych różnych szczebli. Tak naprawdę stanowiły one jedynie formę odgórnego zarządzania i administracyjnej kontroli działań poniżej centralnego poziomu.
Przemiany polityczne w 1989 roku nie koncentrowały się na kwestiach restytucji samorządu terytorialnego, choć już wcześniej opozycja solidarnościowa
zgłaszała takie postulaty. W uchwale programowej I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” można znaleźć odwołania do kwestii samorządowych,
w których postulowano wprowadzenie „samorządnych prawnie, organizacyjnie
i majątkowo samorządów terytorialnych” jako rzeczywistej reprezentacji społeczności lokalnych879. Postulaty dotyczące samorządu terytorialnego nigdy jednak
nie znalazły się na czele listy politycznych priorytetów ruchu „Solidarności” i nie
wyszły poza charakter ogólnikowych deklaracji. Podobnie było w przypadku obrad i ustaleń Okrągłego Stołu, w których dla żadnej ze stron opisywana problematyka nie miała kluczowego znaczenia. Po stronie solidarnościowej istniały zręby
projektów restytucji samorządu terytorialnego, ale ich źródłem były raczej prace
studialne nastawionych opozycyjnie środowisk naukowych, a nie jakiś przemyślany zamysł ustrojowy880. Społeczeństwo obywatelskie przejawia się najczęściej
w trzech typach aktywności:
1. wspólnotach lokalnych, skupiających się wokół instytucji samorządu terytorialnego;
2. w organizacjach pozarządowych;
3. w indywidualnie lub słabo sformalizowanych grupach instytucjonalizujących się wokół konkretnego zadania881.
Podstawą wspólnot lokalnych są więzi społeczne, które dzięki utożsamianiu
się ze wspólnotą oraz reprezentowaniu podobnego systemu wartości pozwalają
na identyfikację jednostek z grupą. Aktywność w organizacjach pozarządowych
motywowana może być chęcią działalności społecznej, realizacją pasji czy zamierzeń życiowych oraz potrzebą rzeczywistej więzi z osobami reprezentującymi
 S. Wójcik, Samorząd terytorialny w Polsce w XX wieku, Lublin 1999: Wydawnictwo Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, s. 219.
879
 W uchwale „Samorządna Rzeczpospolita” traktowano kwestie samorządności zdecydowanie szerzej niż tylko w kwestiach terytorialnych. Ważnym elementem podnoszonym w niej była
m.in. kwestia samorządności pracowniczej, o czym pisze D. Karnowska w: Spór o wspólnoty. Idee
komunitarystyczne we współczesnej polskiej myśli politycznej, Toruń 2011: Wydawnictwo Adam
Marszałek, s. 251.
878
 J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego,
[w:], R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Transformacja systemowa w Polsce…, s. 265.
881
 D. Karnowska, Spór o wspólnoty. Idee komunitarystyczne we współczesnej polskiej myśli politycznej…, s. 282-283.
880
237
5.1. Wprowadzenie
podobny światopogląd. Niezinstytucjonalizowana aktywność obywatelska może
wynikać m.in. z osobowościowych preferencji jednostki, braku sformalizowanej
alternatywy lub reprezentowania takiego typu tożsamości społecznej, który nie
mieści się w kategoriach systemu, gdyż jest w zakresie ideologii lub w swych
sposobach działania zbyt radykalny882.
Tożsamość regionalna i lokalna są szczególnymi przypadkami tożsamości społecznej i kulturowej opartej na tradycji, odnoszącej się do wyraźnie wyznaczonego
i delimitowanego terytorium i jego specyficznych cech społecznych, kulturowych,
gospodarczych oraz topograficznych, wyróżniających go spośród innych regionów883. Wielopłaszczyznowość tożsamości lokalnych i regionalnych można opisać
poprzez przedstawianie jej podstawowych wymiarów, wśród których wyróżnia się:
1. wymiar psychologiczny, będący indywidualną identyfikacją z regionem,
jego społecznością i kulturą;
2. wymiar socjologiczny, jako funkcjonujący w świadomości społecznej
podział na „my” i „oni” oraz towarzyszące mu poczucie odrębności;
3. wymiar ekonomiczny to wspólnota gospodarowania, kooperacja i konkurencja międzyregionalna w zakresie ekonomicznym w skali kraju, kontynentu i systemu światowego;
4. wymiar politologiczny to formy aktywności politycznej, preferencje wyborcze, poziom uczestnictwa mieszkańców w życiu politycznym, deklarowane zainteresowanie aktorami życia politycznego, publicznymi i zakulisowymi zjawiskami związanymi ze sprawowaniem władzy;
5. wymiar historyczny, wyrażany poprzez indywidualny (psychologiczny)
i społeczny (zbiorowe przeżywanie) związek z dziejami regionu, jego
bohaterami i instytucjami historycznymi;
6. wymiar antropologiczny i etnograficzny, którego istotnymi wyznacznikami są świadomość dziedzictwa kulturowego, rozumienie i odczytywanie
znaczeń oraz symboli kultury materialnej i jej korelatów;
7. wymiar geograficzny, który oznacza przypisanie do terytorium, a dokładniej do „miejsca” i „przestrzeni”;
8. wymiar urbanistyczno-architektoniczny, oznaczający istnienie pewnych
szczególnych form budownictwa i układu planistycznego;
9. wymiar światopoglądowy, związany z postawą religijną i etyczną, wspólną dla danego kręgu kulturowego;
10.wymiar ekologiczny, który odzwierciedla zespolenie i świadomość parametrów środowiska przyrodniczego, swoistą symbiozę i specyficzny
lokalny ekosystem884.
 P. Gliński, O pewnych aspektach obywatelskości, [w:] H. Domański, A. Ostrowska, A. Rychard (red.), Jak żyją Polscy?, Warszawa 2000: Wydawnictwo IFiS PAN, s. 46-48.
883
 A. Śliz, M.S. Szczepański, Społeczności lokalne: od platońskiego polis do systemów lokalnych,
[w:] E. Ganowicz, L. Rubisz (red.), Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń
2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 33.
884
 Szerzej na temat tożsamości lokalnych i regionalnych: A. Śliz, M.S. Szczepański, Społeczności
882
238
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
Wymienione wymiary tożsamości są przedmiotem zainteresowania polityków i partii politycznych, które poprzez kreowanie społecznie oczekiwanych
rozwiązań mogą osiągać swoje cele. Przedmiotowy, w głównej mierze, charakter takiego zainteresowania wynika ze sposobu postrzegania sfery społecznej
przez podmioty polityczne – podlegać ma ona zagospodarowaniu i wykorzystaniu
z punktu widzenia doraźnych lub długookresowych celów.
Zapoczątkowana w 1989 roku transformacja przyniosła szereg systemowych
zmian, które dotyczyły zarówno politycznej, jak i ekonomicznej sfery funkcjonowania struktur lokalnych i regionalnych. Zmiana jakościowa dotyczy upodmiotowienia wspólnot samorządowych poprzez nadanie im kompetencji w kreowaniu
własnego bytu, a w rezultacie wdrażanie rozwiązań oczekiwanych z punktu widzenia społeczności. Regulacje prawne, normujące układ wzajemnych powiązań
między poszczególnymi organami władzy na różnych szczeblach, pełnią przede
wszystkim funkcje strukturyzujące i porządkujące, co sprawia, iż zakres posiadanej władzy wypływa tak z samego miejsca zajmowanego w strukturze, jak i indywidualnych kompetencji przypisanych na płaszczyźnie normatywnej. Transformacja systemowa zaowocowała m.in. procesem decentralizacji państwa (który może
być rozpatrywany w ujęciu nominalnym, jako podział administracyjny, oraz funkcjonalnym), skutkującym delegacją części kompetencji na niższe poziomy. Cechą
charakterystyczną w takim założeniu jest wzajemne przenikanie się sfery administracyjnej z kompetencyjną, co skutkuje ich powiązaniem na płaszczyźnie strukturalnej. Tak pojmowana decentralizacja pozwala na prowadzenie działań w oparciu o jednostki wynikające z podziału administracyjnego państwa pod szyldem
polityki regionalnej (realizowanej najczęściej we współpracy z właściwymi jednostkami samorządowymi) bądź poprzez samorząd terytorialny w formie polityki
lokalnej885. Decentralizacja jest traktowana jako sposób na pojawiające się kłopoty
w funkcjonowaniu organizmów państwowych, a samorząd terytorialny jest taką
odmianą administracji publicznej, która jest postrzegana jako najlepiej urzeczywistniająca tę ideę. Decydują o tym dwie jego cechy:
1. samorząd polega na uniezależnieniu (w określonych prawem granicach)
czynników lokalnych od organów centralnych;
2. w swojej istocie uwzględnia w najszerszym stopniu czynnik obywatelski
(współdecydowanie o sprawach publicznych), co jest najlepszym hamulcem nadmiernego biurokratyzmu886.
Procesy decentralizacji są (w pewnym zakresie) charakterystyczne dla tych
krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które przeszły proces demokratyzacji
w podobnym czasie co Polska. Jednakże zarówno ich zakres, jak i tempo są pochodną różnych oczekiwań co do celów, jakie niesie ze sobą transformacja systelokalne: od platońskiego polis do systemów lokalnych…, s. 32-39.
885
 A. Jewtuchowicz, Terytorium i współczesne dylematy jego rozwoju, Łódź 2005: Wydawnictwo
Uniwersytetu Łódzkiego, s. 36-37.
886
 A.W. Sobociński, Samorząd a demokracja…, s. 21-22.
239
5.1. Wprowadzenie
mowa, a także tradycji w określaniu roli i kompetencji przypisywanych jednostkom
niższego szczebla887. Stopień decentralizacji struktur państwowych nie może być
wyznacznikiem stosunku władzy centralnej do roli polityki lokalnej i regionalnej,
a powinien wynikać z pragmatycznych założeń efektywności rządzenia. Bezpośrednią konsekwencją restytucji samorządu jest konieczność łącznego funkcjonowania jednostek samorządowych i administracji centralnej. Jednym z aspektów
powodzenia decentralizacji jest determinacja sił politycznych, które ją promują,
gdyż szczególnie administracja centralna może być zainteresowana blokowaniem
procesów pozbawiających własnych kompetencji888. Wypracowanie nowej formuły działań w oparciu o podział kompetencji między poszczególne jednostki administracji i samorządu, a także stworzenie czytelnej siatki powiązań i zależności
między nimi, było jednym z podstawowych celów reform ustrojowych.
Zmiany systemowe zainicjowane w Polsce po 1989 roku w sferze organizacji
i struktury państwa zaowocowały podjęciem działań zmierzających do stworzenia
nowej formy regulacji, nawiązującej do podziału terytorialnego kraju i ustroju terenowych jednostek administracji publicznej. Celem podjętych działań była optymalizacja procesów zarządzania w odniesieniu do szerokiego spektrum zadań państwa,
a także ich powiązanie z działalnością jednostek samorządu terytorialnego w zakresie wspólnego definiowania i realizacji celów. Realizacja tych zamierzeń była
zgodna z ogólnym dążeniem do decentralizacji, a przy tym stwarzała możliwość
partycypacji decyzyjnej samorządu terytorialnego w ramach przypisanych kompetencji. Współpraca pomiędzy jednostkami administracji centralnej i samorządem terytorialnym stała się jedną z podstawowych zasad nowego układu organizacyjnego.
Proces decentralizacji w Polsce przebiegał etapami, co związane było m.in.
z dyskusją nad jego ostatecznym kształtem. Spór dotyczył zarówno reformy istniejącej administracji centralnej, jak i liczby stopni samorządu terytorialnego. Zdaniem Jerzego Bartkowskiego w kształtowaniu się samorządności lokalnej po 1989
roku można wyróżnić trzy cezury:
1. ustawę samorządową, a następnie wybory w maju 1990 roku;
2. zmianę podziału administracyjnego i powołanie samorządów szczebla
powiatowego i wojewódzkiego w 1998 roku;
3. wprowadzenie bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów w 2002 roku889.
Decentralizację rozpoczęto od restytucji samorządu terytorialnego i wyodrębnienia jego podstawowej jednostki, jaką jest gmina. Na mocy ustawy o samo A. Ferens, Władza lokalna w procesie przejścia do demokracji na przykładzie Polski, Czech,
Słowacji i Węgier (wybrane aspekty struktur i procesów), [w:] A. Antoszewski, R. Herbut (red.),
Demokracje Europy Środkowo-Wschodniej w perspektywie porównawczej, Wrocław 1998: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 198-200.
888
 P. Swianiewicz, Modele samorządu terytorialnego w krajach Europy Zachodniej oraz Środkowowschodniej – próba generalizacji, „Studia Regionalne i Lokalne” nr 4(10)/2002, s. 54.
887
 J.J. Wiatr, J. Raciborski, J. Bartkowski, B. Frątczak-Rudnicka, J. Kilias, Demokracja Polska
1989-2003…, s. 147.
889
240
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
rządzie terytorialnym z 8 marca 1990 roku dokonano upodmiotowienia samorządu
terytorialnego poprzez wyodrębnienie jego kompetencji i obowiązków. Rok 1998
przyniósł kontynuację procesu decentralizacji w postaci reformy administracyjnej, która zmniejszyła liczbę województw do 16 (jednocześnie tworząc samorządową strukturę województwa), a także przywróciła do życia średni stopień samorządu terytorialnego w postaci powiatów. Ostateczne efekty przeprowadzonych
działań decentralizacyjnych mogą być widoczne dopiero w dalszej perspektywie
(np. co do kompetencji i liczby powiatów, liczby województw itp.), jednak zasadniczy kształt reformy został wytyczony na podstawie tamtych działań. Brak istotnych zmian w strukturze samorządowej od 1998 roku pokazuje zarazem na tendencję do instytucjonalnego krzepnięcia tamtych rozwiązań890.
Podstawowe znaczenie dla przeprowadzanej transformacji miało dostosowanie podziału administracyjnego kraju do nowych uwarunkowań społeczno-ekonomicznych. Podział kraju na 49 województw wydawał się być nieadekwatny z kilku
powodów, z których najważniejszymi były słabość istniejących jednostek regionalnych oraz zbliżająca się perspektywa integracji ze strukturami europejskimi,
która wymagała powstania silnych regionów zdolnych do sprostania konkurencji.
Istnienie rozdrobnionej struktury wojewódzkiej było niezgodne z rzeczywistym
układem regionalnym w Polsce i sprawiało, że prowadzenie efektywnej polityki
regionalnej napotykało na trudności natury formalnej. Pierwszym obszarem problemowym w tym zakresie była niedostateczna delegacja kompetencji na szczebel
województw, a poprzez to brak możliwości aktywnego kształtowania oczekiwanych rozwiązań. Łączyło się to ściśle z modelem polityki regionalnej, prowadzonej przez administrację centralną, która strukturom wojewódzkim przypisywała
w głównej mierze funkcję wykonawczą i zarządzającą. Kolejny problem dotyczył świadomych ograniczeń we współpracy międzywojewódzkiej, co wynikało
z prób ochrony własnej autonomii przez organy władzy regionalnej i obowiązującego modelu wzajemnej rywalizacji. Uwarunkowania te świadczyły o potrzebie
zmiany charakteru struktur wojewódzkich na rzecz podmiotów ściślej oddających
obraz powiązań regionalnych i w zamyśle skuteczniej prowadzących zadania z zakresu polityki regionalnej.
Druga płaszczyzna projektowanych reform odnosiła się do potrzeby ustanowienia samorządu terytorialnego na poziomie województw oraz wypracowania spójnej koncepcji jego współdziałania z jednostkami administracji centralnej.
Ostateczny kształt powiązań oparty został na trójszczeblowym podziale, jednakże
jego całkowite wprowadzenie rozłożono w czasie. Istota zmian nie sprowadzała się
tylko do ustawowego zadekretowania powstania gmin, powiatów i województw,
ale przede wszystkim oddawała znaczny zakres władzy społecznościom lokalnym
w celu decydowania o własnych sprawach. Współpraca samorządu terytorialnego z administracją centralną powinna mieć charakter bezkolizyjny i wzajemnie
 Pomimo pojawiających się postulatów utworzenia nowych województw czy racjonalizacji
(zmniejszenia) liczby powiatów takich zmian nie wprowadzono. Najistotniejsze korekty dotyczyły
przynależności administracyjnej gmin lub ich części.
890
241
5.1. Wprowadzenie
komplementarny, a jej wymiar został określony znacznym stopniem autonomii
samorządów. Trzy szczeble samorządu terytorialnego funkcjonują w oparciu o zasadę niezależności względem siebie. Układ powiązań je łączących ma wymiar
komplementarny, a nie hierarchiczny, co warunkuje kształt wzajemnych relacji.
Regulacje przyjęte w ustawie o samorządzie terytorialnym z 1990 roku usankcjonowały jego jednoszczeblową strukturę, która przybrała formę gminy. Postulat
domagający się powołania wspólnot samorządowych wyższego stopnia nie został
początkowo zrealizowany, na czym zaważył w głównej mierze rachunek kosztów
– państwa nie stać było na przekazanie części dochodów kolejnym szczeblom,
np. powiatom. Gmina wykonuje zadania publiczne we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność, posiada osobowość prawną, a jej samodzielność podlega
prawnej ochronie. Nie ma charakteru autonomicznego względem państwa, lecz
stanowi formę administracji zdecentralizowanej, co sprawia, iż w zakresie zadań
własnych podlega regulacjom prawnym, a nie nakazom, w odróżnieniu od organów administracji rządowej, które zobowiązane są do wykonywania poleceń jednostek zwierzchnich. Rozwiązanie to pozwala zabezpieczyć samodzielność prawną organów gminy891. Systematyzacja kompetencji pomiędzy gminami i organami
administracji centralnej odbyła się poprzez uchwalenie tzw. ustawy kompetencyjnej oraz regulacje zawarte w ustawie o samorządzie terytorialnym, które dzielą zadania gminy na własne i zlecone. Zlecenie zadań z zakresu administracji rządowej
może nastąpić albo w drodze ustawowej, albo poprzez porozumienie pomiędzy
organem tej administracji a gminą. Zadania zlecone, pomimo delegacji kompetencji, nie stają się zadaniami własnymi samorządu terytorialnego, lecz pozostają
nadal zadaniami administracji rządowej, tyle że są realizowane przez jednostki
niewchodzące w skład tych organów892. Na drodze współpracy pomiędzy gminą
a jednostkami administracji centralnej dochodzi do podjęcia działań w zakresie
prowadzenia zintegrowanej polityki, a dokonywane jest to przez partycypację jednostek samorządu terytorialnego w wykonywaniu zadań zleconych.
Kolejnym etapem reformy samorządu terytorialnego było powołanie do życia nowych jego poziomów w 1998 roku. Zakres zmian był bardzo szeroki, gdyż
odnosił się zarówno do reformy dotychczasowego podziału administracyjnego
i upodmiotowienia samorządu wojewódzkiego, jak i restytucji średniego szczebla
samorządności w postaci powiatów. Idea powołania powiatów opierała się na przejęciu części uprawnień leżących w kompetencji administracji centralnej i jej organów, co jest zgodne z podstawowymi założeniami decentralizacji i samorządności,
przy jednoczesnym utrzymaniu dotychczasowych uprawnień przez gminy. Średni
szczebel samorządu powinien z jednej strony być moderatorem działań prowadzonych przez gminy, a z drugiej – pełnić funkcję typowo inicjującą. Rozłączność kompetencyjna różnych szczebli samorządu w odniesieniu do terytorium, na którym
 A. Borodo, Samorząd terytorialny. System prawno-finansowy, Warszawa 1997: Wydawnictwo
Naukowe PWN, s. 33.
892
 A. Agopszowicz, Zarys prawa samorządu terytorialnego, Katowice 1994: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 49.
891
242
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
działają, skutkuje zwiększeniem poziomu ich autonomii oraz wpływa na uporządkowanie wzajemnych relacji pomiędzy nimi. Powiat, pomimo pewnych odniesień
historycznych do sytuacji sprzed 1975 roku, jest instytucją typowo samorządową,
a podobieństwa dostrzegalne są głównie poprzez identyczną terminologię893.
Utworzenie samorządu wojewódzkiego pochodzącego z wyborów powszechnych (sejmiki województw do tamtej pory składały się z delegatów rad
gmin i pełniły funkcje opiniodawcze i reprezentacyjne)894 stanowiło dopełnienie planowanej struktury jednostek samorządowych, a jednocześnie rozszerzyło
władztwo społeczności regionalnych na poziom województwa. Utworzenie sejmików wojewódzkich wypełniło lukę w reprezentacji mieszkańców na szczeblu
największej jednostki podziału administracyjnego kraju. Organ ten pełni funkcję
reprezentującą, co pozwala mu na podejmowanie działań w imieniu i na rzecz
społeczności wojewódzkiej. Jednocześnie jest naturalnym partnerem dla organów
administracji centralnej w prowadzeniu polityki regionalnej na obszarze konkretnych województw. Wypracowanie naturalnych mechanizmów współpracy, a nie
rywalizacji, stanowi o zgodnym działaniu zarówno w sferze administrowania, jak
i finansowania polityki regionalnej895.
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
Jednym z podstawowych dylematów, który stanął przed restytuującymi samorząd terytorialny w Polsce, była kwestia wyboru systemu wyborczego, który
będzie z jednej strony funkcjonalnym narzędziem demokracji, a z drugiej ma zapewniać najpełniejszą reprezentację wspólnot samorządowych. Można oczywiście potencjalny wybór sprowadzić do alternatywy pomiędzy rozwiązaniami proporcjonalnymi a większościowymi, jednak będzie on posiadał sens zdecydowanie
głębszy. Jak zaznaczono już w trzecim rozdziale publikacji, w przypadku decyzji
o systemie wyborczym nie istnieją rozwiązania jedynie słuszne, a projektując go
należy wziąć pod uwagę szereg uwarunkowań społecznych i politycznych. W rodzimym przypadku dodatkową trudnością w tym względzie była konieczność
przyjęcia rozwiązań w środowisku, które nie mogło odwołać się do wcześniejszych doświadczeń. Przyjmując podstawowe determinanty przynależne konstruowaniu systemów wyborczych, w przypadku samorządu terytorialnego należy
starać się, aby przyjmowane rozwiązania:
893
 W. Wojtasik, Transformacja systemowa – wymiar regionalny, „De Doctrina Europea” nr 4/2007,
s. 85-87.
894
 A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 170-171.
895
 Z. Gilowska, E. Wysocka, J. Płoskonka, S. Prutis, M. Stec, Model ustrojowy województwa (regionu) w unitarnym państwie demokratycznym, Warszawa 1997: Instytut Spraw Publicznych, s. 50.
243
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
1. ułatwiały zgłaszanie kandydatów możliwie wielu podmiotom, także tym,
których nie cechuje trwałe sformalizowanie;
2. wiązały możliwie silnie kandydatów z konkretną grupą wyborców;
3. przyjmowały możliwie prosty i zrozumiały system wyborczy (rozumiany
tutaj jako system ustalania wyników głosowania)896.
Wybory samorządowe muszą jednak mieścić się w pewnym uniwersum
rozwiązań ustrojowych, charakterystycznych dla danego systemu politycznego.
Wynika to nie tylko z palety potencjalnych możliwości, ale przede wszystkim
z reprezentowanego modelu kultury politycznej i uświadomionych preferencji
społecznych. Dlatego też elekcje samorządowe przybierają podobne formy jak wybory ogólnokrajowe, a procedury ich przeprowadzania są zbliżone897. Proceduralne podobieństwa w zakresie przeprowadzania różnych typów wyborów wynikają
z pragmatyki procesu wyborczego – organy je przeprowadzające nie są narażone
na każdorazowe działanie w nowych ramach. Dodatkową zaletą stabilności proceduralnej przeprowadzania wyborów jest realizacja funkcji socjalizacyjnej wyborców – w kolejnych elekcjach poruszają się oni w znanym i przewidywalnym
układzie odniesienia.
Co interesujące, prace nad reformą samorządową zostały zapoczątkowane
w parlamencie wybranym w drodze wyborów kontraktowych, pomimo braku formalnych uzgodnień przy Okrągłym Stole, gdyż te – w zakresie samorządowej
grupy roboczej – zakończyły się jedynie podpisaniem protokołu rozbieżności898.
Miejscem podjęcia działań był zdominowany przez stronę solidarnościową senat,
gdzie jeszcze przed powołaniem rządu T. Mazowieckiego przyjęto harmonogram
prac legislacyjnych, w których priorytet przyznano inicjatywie przywrócenia samorządu terytorialnego899. W trakcie debaty na temat samorządności lokalnej, która odbyła się w senacie 29 lipca 1989 roku, jako jedno z podstawowych zadań
wskazano potrzebę uchwalenia prawa wyborczego, a następnie szybkiego przeprowadzenia wyborów do organów samorządowych900. Pomimo istotności projektowanych zmian ustrojowych, pracom nad reformą samorządową i samorządowym prawem wyborczym nie towarzyszyło szczególne zainteresowanie ani sił
politycznych, ani mediów901.
 P. Sarnecki, Ordynacja wyborcza w wyborach samorządowych…, s. 13.
 T. Mołdawa, Aktywność obywateli w systemie demokratycznym, [w:] K.A. Wojtaszczyk, W. Jakubowski (red.), Społeczeństwo i polityka. Podstawy nauk politycznych, Warszawa 2007: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, s. 368-369.
898
 J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego…,
s. 266‑267.
896
897
 Ibidem, s. 267.
 R. Chruściak, Ordynacja wyborcza do rad gmin z 1990 r. – parlamentarne dyskusje i spory,
[w:] T. Mołdawa (red.), Państwo – demokracja – samorząd. Księga jubileuszowa na sześćdziesięciolecie Profesora Eugeniusza Zieliń­skiego, Warszawa 1999: Wydawnictwo Elipsa, s. 49.
901
 J. Regulski, Samorząd III Rzeczpospolitej. Koncepcje i realizacja, Warszawa 2000: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 85-91.
899
900
244
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
W senackiej Komisji Samorządu Terytorialnego, która była areną przygotowywania ordynacji samorządowej, główny spór toczył się pomiędzy zwolennikami proporcjonalności jako metody pozwalającej na lepsze odwzorowanie społecznych preferencji i zapewnienie reprezentacji mniejszościom a admiratorami
metody większościowej, która w założeniach pozwalać miała na pełniejszą realizację zasady samorządności. W warunkach przywracania pluralizmu politycznego
kwestie przewagi dla poszczególnych sił politycznych miały drugorzędne znaczenie, szczególnie że rywalizacyjny system partyjny był dopiero w początkowym
okresie kształtowania. W łonie komisji pojawił się także pomysł zastosowania
ordynacji mieszanej, jednak nie uzyskał on znaczącego poparcia i w konsekwencji najpierw Komisja Samorządu Terytorialnego, a później sam senat przyjął rozwiązania bazujące na modelu większościowym902.
Senackie projekty nie znalazły zrozumienia w sejmie, w którym zostały
poddane krytyce, szczególnie przez zwolenników proporcjonalności jako metody zapewnienia lepszego odwzorowania społecznych preferencji. Wśród oponentów dały się słyszeć również argumenty o konieczności wprowadzenia rozwiązań proporcjonalnych jako korzystniejszych z punktu widzenia przeprowadzanej
transformacji systemowej, gdyż tego typu rozwiązania stanowić miały formalne
zabezpieczenie przed możliwym powrotem do rozwiązań niedemokratycznych903.
O ile na poziomie parlamentarnym można przyznać takiemu rozumowaniu pewną racjonalność, to na poziomie samorządowym obawy tego typu, z dzisiejszej
perspektywy, wydają się być bezzasadne. Ostatecznie sejm przyjął rozwiązanie
kompromisowe, które w małych gminach wprowadzało wybory większościowe,
a w większych proporcjonalne904.
O ile restytucja samorządu terytorialnego przebiegła stosunkowo spokojnie
oraz bez nadmiernych konfliktów politycznych i społecznych, o tyle drugi etap
reformy samorządowej miał odmienny charakter. Konieczność głębokich zmian
w funkcjonowaniu istniejących układów politycznych na poziomie regionalnym
i lokalnym wywołała opór nie tylko tych wspólnot, które mogły na zmianach stracić, ale również środowisk politycznych bojących się osłabienia swojej domeny
politycznej, osadzonej w starych strukturach administracyjnych. Drugi etap reformy samorządowej okazał się konfliktogenny, a sposób jego przeprowadzenia
oraz efektywność wprowadzonych zmian stanowi przedmiot sporów (w odróżnie R. Chruściak, Ordynacja wyborcza do rad gmin z 1990 r. – parlamentarne dyskusje i spory…,
s. 53-54.
903
 Ibidem, s. 54.
904
 Pojęcia „małych” i „dużych” gmin pojawiają się na kanwie interpretacji zapisów ordynacji
wyborczej do rad gmin w związku z rozróżnieniem wynikającym z zastosowanej formuły wyborczej – w gminach „małych” większościowa, a w gminach „dużych” proporcjonalna. Należy
tutaj uściślić, że w 1990 i 1994 roku opisywany podział wyznaczała granica 40 tys. mieszkańców,
a od 1998 roku została ona ustalona na poziomie 20 tys. mieszkańców. Od 2011 roku omawiane
rozróżnienie straciło rację bytu, gdyż we wszystkich gminach będzie stosowana formuła większościowa (proporcjonalna jedynie w nielicznych miastach na prawach powiatu).
902
245
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
niu od wprowadzenia gmin, co powszechnie uważane jest za niekwestionowany
sukces polskiej transformacji)905.
Zwieńczeniem istotnych zmian w wyborze władz samorządowych była decyzja o wprowadzeniu bezpośrednich wyborów jednoosobowych władz wykonawczych – wójtów, burmistrzów i prezydentów. Intencją wprowadzonej zmiany było
szersze upodmiotowienie wspólnot lokalnych w zakresie wyboru swoich przedstawicieli, gdyż do tamtej pory o ich wyborze decydowały przetargi pomiędzy
siłami politycznymi, zasiadającymi we właściwych radach miast i gmin. W pewnym stopniu zmianie uległ mechanizm planowania i prowadzenia kampanii wyborczych, gdyż można było zacząć w większym stopniu eksponować politycznych
liderów906. Ryzykiem takiej zmiany była możliwość – wcale nie tak rzadka jak się
ostatecznie okazało – swoistej koabitacji, a więc stanu, w którym wybrany głosami mieszkańców wójt, burmistrz czy prezydent nie posiadał odpowiedniego zaplecza w radzie, gdyż jej większość pochodziła z opozycyjnych względem niego
ugrupowań politycznych.
Bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów stały się mechanizmem kreowania lokalnych liderów politycznych. Przynajmniej niektórzy z nich,
nabywając doświadczenia i umiejętności zarządzania, zgłaszali swoje aspiracje
do elit politycznych na szczeblu centralnym. Cały ten proces jawi się jako impuls
na rzecz włączenia szerszych kręgów społecznych, szczególnie poza wielkimi
miastami, w sferę odpowiedzialności za państwo. Jednocześnie wybór lokalnych
liderów w wyborach bezpośrednich zwiększył personalizację rywalizacji wyborczej, sprawiając, że odciskają one swoje piętno na pozostałych poziomach rywalizacji907.
Prezydenci miast na prawach powiatu, szczególnie tych największych,
ze względu na ustawowe kompetencje i bezpośrednią wyborczą legitymizację skupiają bardzo dużą władzę. Sprzyja to tworzeniu się jednoosobowego przywództwa lokalnego908. Takie przywództwo, szczególnie potwierdzane w kolejnych
wyborach, rodzi pokusę przełożenia osobistego sukcesu na płaszczyznę szerszej
polityki. Interesującym przykładem w tym względzie jest prezydent Wrocławia,
R. Dutkiewicz, którego działania znamionują ambicję wypłynięcia poza lokalne
wody. Po początkowo nieudanym eksperymencie z projektem Polska XXI, w wyborach do dolnośląskiego sejmiku wojewódzkiego w 2010 roku wystawił z sukcesem swój własny komitet wyborczy (uzyskał II wynik), a w 2011 roku był jednym
z pomysłodawców inicjatywy Obywatele do Senatu.
 J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego…, s. 273.
 A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002, Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 171-172.
907
 M. Mazur, Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych w III RP, [w:] E. Ganowicz,
L. Rubisz, Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo
Adam Marszałek, s. 156.
905
906
 A. Gendźwiłł, Dlaczego sukces? Analiza wyników wyborów prezydentów największych polskich
miast, [w:] J. Raciborski (red.), Studia nad wyborami. Polska 2005-2006, Warszawa 2008: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 16.
908
246
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
Politycznie interesującym eksperymentem w zakresie samorządowych ordynacji wyborczych było wprowadzenie możliwości blokowania list przed wyborami w 2006 roku. Sama instytucja bazuje na mechanizmie wspólnej partycypacji w podziale mandatów przez podmioty, które zawrą takie porozumienia
przed wyborami, ale decydują się na uczestnictwo osobno, bez tworzenia koalicji
wyborczej909. Motywacją do takiego działania w przypadku partii politycznych
jest chęć zwiększenia zdobyczy mandatowych, przy zachowaniu podmiotowej autonomii przed wyborcami. Poza tym ugrupowania tworzące blok nie są zobowiązane do współpracy po wyborach, gdyż ich działanie jest typowo doraźne, choć
oczywiście takiej współpracy nie wyklucza. Celem wprowadzenia klasycznego
blokowania list jest koncentracja poparcia i możliwość zmniejszenia liczby głosów oddanych na formacje, które nie przekraczają progu wyborczego i w konsekwencji nie partycypują w podziale mandatów.
Zastosowanie blokowania list jako elementu systemu wyborczego prowadzić
może do wystąpienia dwóch mechanizmów:
1. matematycznego;
2. psychologicznego910.
Oddziaływanie czynnika matematycznego może znajdować swoje uzewnętrznienie w agregowaniu głosów oddanych na blok oraz przekładać się
na zwiększenie zdobyczy mandatowych w stosunku do stanu bez utworzenia bloku list. Czynnik psychologiczny odwołuje się do zmiany zachowań wyborców,
którzy w tradycyjnym modelu mogliby mieć wątpliwości co do udzielenia poparcia małym ugrupowaniom, zagrożonym nieprzekroczeniem progu wyborczego.
Chęć niezmarnowania swojego głosu każe w takiej sytuacji poprzeć ugrupowanie,
które nie stanowi pierwszego wyboru, jednak nie ma wątpliwości co do jego mandatowej partycypacji911.
Ostatnim akordem zmiany samorządowego prawa wyborczego było wprowadzenie nowych regulacji wraz z kodeksem wyborczym, uchwalonym w 2011 roku.
Jest to dokument porządkujący regulacje dotyczące wszystkich elekcji odbywających się w Polsce. W przypadku wyborów samorządowych najważniejszą zmianą
wprowadzoną w kodeksie jest rozszerzenie formuły większościowej w wyborach
do rad wszystkich gmin, poza miastami na prawach powiatu. Ewolucję prawa samorządowego w Polsce przedstawia tabela 12.
Wybory do rad gmin w 1990 roku były pierwszymi całkowicie wolnymi wyborami w III RP (traktując wybory do senatu z 1989 roku jako składową elekcji parlamentarnej). W zależności od wielkości gminy, obywatele wybierali od 15 do 100
radnych, przy czym wybory miały mieć charakter większościowy w gminach
909
 B. Michalak, Zmiany przepisów prawa wyborczego w związku z wyborami do organów samorządu terytorialnego w 2006 r., „Athenaeum. Polskie Studia Polityczne” nr 17/2007, s. 13.
910
 B. Michalak, Prawne ramy rywalizacji wyborczej w wyborach do organów samorządu terytorialnego w Polsce, [w:] J. Marszałek-Kawa (red.), Samo­rząd terytorialny. Studium politologiczne,
Toruń 2007: Dom Wydawniczy DUET, s. 175.
911
 R. Markowski, Seminarium „Partycypacja wyborcza Polaków”, Instytut Spraw Publicznych.
247
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
Tabela 12. Samorządowe ordynacje wyborcze
Organ
rada gminy
Nazwa ordynacji
Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. – Ordynacja
wyborcza do rad gmin (Dz.U. Nr 16, poz. 96)
Zastosowanie
w wyborach
•25 maja 1990
•19 czerwca 1994
rada gminy, rada Ustawa z dnia 16 lipca 1998 r. – Ordynacja
powiatu, sejmik wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików
województwa
województw (Dz.U. Nr 95, poz. 602)
•11 października 1998
•27 października 2002
•12 listopada 2006
•21 listopada 2010
rada gminy, rada
powiatu, sejmik
Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks
województwa,
wyborczy (Dz.U. Nr 21, poz. 112)
wójt, burmistrz,
prezydent miasta
*Planowany rok
wyborów: 2014
Ustawa z dnia 20 czerwca 2002 r. – Ustawa
wójt, burmistrz,
o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza
prezydent miasta
i prezydenta miasta (Dz.U. Nr 113, poz. 984)
•27 października 2002
•12 listopada 2006
•21 listopada 2010
Źródło: R. Radek, Ewolucja systemu wyborczego do polskiego samorządu (wybrane problemy), [w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe 2010, Sosnowiec 2011:
Wydawnictwo Remar, s. 81
liczących do 40 tys. mieszkańców oraz proporcjonalny w pozostałych. W takich
relacjach model większościowy obejmował 95% gmin, 90% radnych i 65% wyborców912. Wybory większościowe odbywały się w okręgach jednomandatowych,
gdzie wygrywał kandydat uzyskujący największą liczbę ważnie oddanych głosów.
W systemie proporcjonalnym stworzono okręgi, w których można było zdobyć
od 5 do 10 mandatów. W tych okręgach obowiązywały listy wystawione przez komitety. Przy podziale mandatów posłużono się zmodyfikowaną metodą Sainte-Laguë (z pierwszym dzielnikiem 1,4)913.
Niepewność początkowego okresu transformacji systemowej odbiła się także na działalności wspólnot lokalnych, szczególnie że musiały one podjąć trud
ponownej samoorganizacji. Dotychczasowy aparat władzy przestawał funkcjonować (wybory z 27 maja 1990 roku skróciły nie tylko kadencję, ale również byt
gminnym Radom Narodowym o dwa lata914), natomiast zwiększała się polityczna
aktywność znaczącej liczby komitetów obywatelskich. Przedstawiciele partii reżimowych obawiali się, że konsekwencją reformy samorządowej może być ograniczenie kolejnych stref wpływu. PSL i SD zdawały sobie sprawę z konieczności
przeprowadzenia reform w lokalnych strukturach władzy i włączyły się w działania je wzmacniające, a ZChN i KPN postulowały oczyszczenie środowisk lokal A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 117.
 S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych, [w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe 2010, Katowice 2011: REMAR, s. 44.
914
 J. Raciborski, Polskie wybory. Zachowania wyborcze społeczeństwa polskiego 1989-1995…,
s. 117.
912
913
248
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
nych z polityków pochodzenia komunistycznego. Przychylne samorządności lokalnej nastawienie reprezentował ROAD oraz FPD, w których szeregach działało
wielu znawców tematyki samorządowej, a to właśnie specjaliści i eksperci byli
odpowiedzialni za wprowadzanie samorządu terytorialnego do polskiego systemu
politycznego na przełomie 1989 i 1990 roku915.
Zwycięzcą pierwszych samorządowych wyborów okazał się w skali kraju ruch obywatelsko-solidarnościowy. W tym obozie najwięcej głosów oddano
na Komitety Obywatelskie (44,3%), następnie na „Solidarność” i „Solidarność”
rolniczą (8,8%). Na drugim miejscu w skali kraju znalazły się tzw. grupy obywateli. Na grupy obywateli oddawano częściej głosy w województwach rolniczych niż
w województwach zurbanizowanych i zdobyły one łącznie 24,7% mandatów916.
Partie polityczne zdobyły 11% głosów, przy czym 1,6% pochodziło z udziału partii w koalicjach wyborczych, a wśród nich najlepszy wynik osiągnęło PSL, które okazało się głównym rywalem komitetów obywatelskich w małych gminach.
W miastach i dużych gminach poparcie dla tej partii nie było znaczące917. Pierwsza
elekcja samorządowa była zarazem ostatnią, w której komitety obywatelskie „Solidarności” wystąpiły jako jedna siła i zapewniły sobie wyraźny sukces918. Wybory
te okazały się preludium do fazy rozbicia systemu partyjnego, która zmaterializowała się po odbytych rok później wyborach parlamentarnych919.
Drugie wybory samorządowe przeprowadzono w 1994 roku i odbyły się one
w zupełnie zmienionej sytuacji politycznej, której charakterystycznymi cechami
była likwidacja Komitetów Obywatelskich i wzrost znaczenia partii politycznych na scenie ogólnopolskiej. Ponadto, przyspieszone wybory parlamentarne
w 1993 roku zahamowały wdrożenie kolejnych etapów reformy samorządowej,
decentralizującej strukturę władzy w Polsce i przesądziły o niewprowadzeniu powiatów. Głównym oponentem przemian było PSL. Ludowcy obawiali się utraty
swojej dobrej pozycji, jaką posiadali we władzach samorządowych przez wprowadzenie kolejnych zmian związanych z decentralizacją. Po zawiązaniu koalicji rządowej z SLD w 1993 roku dążyli do utrzymania centralnej redystrybucji
dochodów państwa. W trakcie kampanii wyborczej partie zdominowały lokalne
sceny polityczne głównie w dużych i średnich miastach, na co wpływ mógł mieć
przebieg kampanii wyborczej920. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy można
wskazać słabość finansową lokalnych komitetów wyborczych.
 A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 15.
 A. Bukowski, Komitety Obywatelskie – ruch epoki przemian, „Studia Polityczne” nr 1-4/1993,
s. 70-71.
917
 S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 46.
918
 J.J. Wiatr, Socjologia wielkiej przemiany, Warszawa 1999: Krajowa Agencja Promocyjna, s. 139.
915
916
 H. Dubrzyńska, A.W. Sobociński, Relacje między władzą lokalną a systemem partyjnym Rzeczypospolitej Polskiej po wyborach 1990 roku (wybrane problemy), [w:] A.W. Sobociński (red.),
Teoria i praktyka polityki (Materiały i studia) nr 1, Toruń 1995: Wydawnictwo Adam Marszałek,
s. 27.
920
 A.K. Piasecki, Wybory 1989-2002. Parlamentarne, samorządowe, prezydenckie…, s. 134.
919
249
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
Wyniki wyborów z 1994 roku można sprowadzić do konstatacji, że ich zwycięzcą
były lokalne komitety wyborcze, ale nie można pominąć zauważalnego wzrostu udziału partii politycznych921. Swoją silną pozycję potwierdził SLD, który był zwycięzcą
wyborów parlamentarnych rok wcześniej. W 1994 roku łącznie w okręgach wielomandatowych SLD zdobył 27% mandatów (w 75 miastach zdecydowanie wygrał wybory,
w 4 uzyskał ponad 50% mandatów). Jeżeli chodzi o miasta wojewódzkie, to SLD wygrał wybory w 29 miastach (najwięcej głosów zdobył w Zielonej Górze, Włocławku,
Opolu, Łodzi i Kaliszu). Również w miastach poniżej 40 tys. mieszkańców SLD zdystansował inne partie. Unia Wolności zwyciężyła w 7 miastach wojewódzkich (Kraków, Poznań, Wrocław). PSL okazało się zwycięzcą wyborów w małych gminach,
co umocniło jego pozycję jako partii o najbardziej klasowym charakterze922.
Obecny kształt struktury samorządu terytorialnego jest wynikiem reformy
wprowadzonej przez rząd AWS i UW. Do publicznej debaty nad zmianą samorządu na poziomie województw i wprowadzenia powiatów doszło na początku
1998 roku. Pakiet nowych ustaw reformujących samorząd terytorialny sejm przyjął 5 czerwca 1998 roku. Pojawienie się nowej struktury samorządowej wymagało
także uchwalenia ordynacji wyborczej do organów władzy w województwach, powiatach i gminach, co nastąpiło 16 lipca. Nowe zapisy w wyraźny sposób wzmocniły pozycję partii politycznych w porównaniu z wyborami w 1990 i 1994 roku.
Doprowadziło to do upolitycznienia wyborów samorządowych oraz wybieranych
rad i sejmików. Najbardziej widoczne to zjawisko było w miastach na prawach
powiatu, w powiatach i województwach923. Co więcej, zastosowanie metody
d’Hondta i pięcioprocentowy próg wyborczy upodobnił wybory samorządowe
w okręgach wielomandatowych do wyborów do Sejmu RP924. Pomimo wprowadzenia w lipcu 1998 roku ordynacji wyborczej, która preferowała duże partie, ponad 2 tys. lokalnych i regionalnych komitetów podjęło się walki o mandaty radnych w gminach, powiatach i województwach925. Kampania w 1998 roku różniła
się od dwóch poprzednich przede wszystkim profesjonalizmem, który wiązał się
z doświadczeniem sztabów wyborczych oraz coraz większą świadomością wagi
marketingu politycznego w ostatecznych wynikach wyborów.
Wybory do rad powiatów i sejmików województw mogły przyczynić się
do wyższego stopnia upolitycznienia samorządu oraz uaktywnienia się terenowych
struktur ogólnopolskich partii politycznych. Najbardziej upartyjnione okazały się
wybory do sejmików województw. W skali całego kraju AWS uzyskała 40% man Zarazem ich specyfika nie pozwala na pełną i dokładną prezentację rezultatów pod względem
politycznym. Więcej: A.K. Piasecki, Wybory w Polsce 1989-2011…, s. 81.
922
 S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 48.
923
 5% klauzula zaporowa została zastosowana w powiatach, miastach na prawach powiatu i województwach. Na poziomie gmin powyżej 20 tys. mieszkańców została ona wprowadzona w 2006
roku.
921
 S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 49.
 A.K. Piasecki, Władza w samorządzie terytorialnym III RP, Zielona Góra 2002: Wydawnictwo
Akapit, s. 138.
924
925
250
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
datów, a SLD 38,5%. W radach ponad stu powiatów AWS zyskała znaczącą przewagę nad innymi ugrupowaniami i udało się jej zdobyć 30,5% mandatów na poziomie powiatów. W radach gmin AWS otrzymała 13,5% mandatów. SLD zmniejszył
dystans do AWS, jaki powstał po wyborach parlamentarnych w 1997 roku. Sojusz
zdominował ponad 120 nowo powstałych rad powiatów ziemskich i w skali kraju
otrzymał 27,5% mandatów w radach tych powiatów, a w radach gmin 11% mandatów. Trzecią siłą partyjną okazało się Porozumienie Społeczne, w ramach którego faktycznym zwycięzcą było PSL. Porozumienie w skali kraju po wyborach
do rad gmin, powiatów i sejmików województw uzyskało 11,9% mandatów i wyprzedziło w ten sposób Unię Wolności, która zdobyła 11,6% mandatów. Pozostałe
partie polityczne uzyskały zdecydowanie mniejsze poparcie926.
Kolejne wybory samorządowe odbyły się 27 października 2002 roku. Po raz
pierwszy zaplanowano je w dwóch turach, a to ze względu na możliwość bezpośredniego wyboru wójtów, burmistrzów i prezydentów. Ordynacja wyborcza była
czynnikiem sprzyjającym partiom politycznym (tym bardziej, im wyższy szczebel), jednakże ustawowe zmniejszenie liczby radnych (w skali kraju aż o 17 tys.
mandatów) wpłynęło na ostrzejszą rywalizację między kandydatami, którzy mogli
korzystać z jeszcze bardziej niż cztery lata temu profesjonalnej kampanii. Wybory samorządowe odbywały się w rok po wyborach parlamentarnych, po których
powstała koalicja SLD-UP wraz z PSL. Kampania w 2002 roku charakteryzowała
się uwypukleniem czynnika personalizacji kandydatów, co miało związek z wprowadzeniem bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów927.
Koalicja SLD-UP wygrała wybory do sejmików, zdobywając największą
liczbę mandatów i wyprzedzając PO-PiS. Klęskę poniosła UW, występująca
pod nazwą Unia Samorządowa, która zdobyła jedynie 3 mandaty, nie potrafiąc odzyskać znaczącej pozycji, jaką jeszcze niedawno zajmowała na scenie partyjnej.
Samoobrona i LPR również uzyskały reprezentację w sejmikach, co potwierdziło
ich polityczną pozycję uzyskaną rok wcześniej w wyborach parlamentarnych928.
Reprezentację w sejmikach wojewódzkich uzyskało jeszcze PSL i przedstawiciele
Mniejszości Niemieckiej (w województwie opolskim).
Wybory w 2006 roku odbyły się 12 listopada i przyniosły znaczące zmiany
zapisów w ordynacji wyborczej, polegające na wprowadzeniu możliwości tzw. blokowania list, co pozwoliło podmiotom uczestniczącym w wyborach na łączenie
swoich sił przed wyborami w celu późniejszego rozdziału mandatów według własnych opcji929. Blokowanie list było możliwe w gminach powyżej 20 tys. mieszkańców oraz w wyborach do rad powiatów i sejmików wojewódzkich. Blokowanie list
 S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 50.
 Ibidem, s. 51.
928
 Ibidem, s. 52.
929
 W podziale mandatów uczestniczyły te grupy list, które na poziomie gminy lub powiatu przekroczyły 10% ważnie oddanych głosów, a na poziomie województwa 15% (a każdy podmiot należący do grupy, aby brać udział w podziale mandatów i tak musiał przekroczyć 5%). Przy podziale
mandatów w skali ogólnej stosowano metodę d’Hondta, a w ramach grupy Sainte-Laguë (zwykłą).
926
927
251
5.2. Wybory samorządowe w Polsce
przyniosło najbardziej widoczne różnice w podziale mandatów na poziomie sejmików województw, a największym przegranym wśród inicjatorów zmian okazało się
PiS930. Założenie o możliwej partycypacji mandatowej lokalnych komitetów poprzez
udział w blokach z dużymi partiami okazalo się błędne. Poza nielicznymi przypadkami głosy oddane na małe komitety zasiliły główne ugrupowania w blokach931.
Po raz kolejny wybory udowodniły, że zarówno gminy, jak i powiaty są raczej miejscem rywalizacji lokalnych polityków i komitetów niż ogólnopolskich
partii politycznych. W gminach i powiatach lokalne komitety zdobyły odpowiednio 71,92% i 42,12% miejsc w ławach rad. W gminach zwycięzcą okazało się
PSL (9,74%), które na poziomie powiatów uzyskało drugi wynik wśród partii politycznych (13,8%). Po PSL w gminach najlepsze wyniki wyborcze uzyskały: PiS
(7,71%), PO (4,47%), LiD (3,4%) i Samoobrona (2,17%). Natomiast w powiatach
partyjnym zwycięzcą zostało PiS (19,76%), za nim wspomniane PSL (12,4%),
PO (12,4%), LiD (7,45%) oraz Samoobrona (3,37%). Dokonując zestawienia
radnych zasiadających we wszystkich trzech rodzajach ciał uchwałodawczych,
czyli w 2826 radach, okazałoby się, że najwięcej radnych w 2006 roku zostało
wybranych z PSL – 10,34%, następnie PiS 9,6%, PO 5,88%, LiD 4,04%, Samoobrony 2,39%, LPR 0,67%, KPEiR 0,001%. Natomiast komitety lokalne uzyskały
67,07% wszystkich mandatów932.
W 2010 roku wybory samorządowe odbywały się 21 listopada – siedem miesięcy po katastrofie smoleńskiej i pięć miesięcy po wyborach prezydenckich, kiedy mogło się wydawać, że partia J. Kaczyńskiego odzyska część politycznego potencjału, który został utracony przez ostatnie lata. Choć wybory zostały przegrane,
to styl tej porażki, a także wewnętrzna konsolidacja partii i mobilizacja nowych środowisk mogła dobrze rokować na przyszłość. Poza tym klęska innych pra­wicowych
kandydatów w elekcji prezydenckiej w oczywisty sposób czyniła z lidera PiS polityka, który uzyskał wyborcze namaszczenie do przerwania zwycięskiego pochodu
PO. Jednak tak się nie stało, przede wszystkim na skutek postępującej po wyborach
dezinte­gracji środowiska PiS i secesji polityków skupionych wokół sztabu wyborczego J. Kaczyńskiego. Grupa działaczy na czele z J. Kluzik-Rostkowską nie miała
takiego potencjału organizacyjnego, który pozwoliłby na start w wyborach samorządowych, ale postanowiła wykorzystać ich medialną nośność do osłabienia swojej
dotychczasowej formacji i promocji nowego politycznego pomysłu (PJN)933.
Biorąc pod uwagę wszystkie mandaty będące do objęcia w 2010 roku w skali
całego kra­ju, zwycięzcami okazały się komitety lokalne, które podzieliły między
 J. Raciborski, J. Ochremiak, O blokowaniu list wyborczych w wyborach samorządowych
2006 roku i o racjonalności partii politycznych…, s. 84.
930
931
 Ł. Tomczak, Efekt grupowania (blokowania) list na przykładzie wyborów do sejmików; udana
czy nieudana manipulacja?, [w:] D. Karnowska (red.), Demokracja w Polsce po 2005 roku, Toruń
2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 47.
932
 S. Kubas, Dwie dekady polskich wyborów samorządowych…, s. 55.
933
 W. Wojtasik, Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku na system partyjny, [w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe…, s. 109.
252
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
siebie 66,12% miejsc (podobnie było we wszystkich dotychczasowych wyborach
samorządowych). Jest w tym wniosku nieco zafałszowania, gdyż część polityków
partyjnych, szczególnie w małych miejscowościach, skrywała się za szyldami inicjatyw samorządowych, uciekając przed zarzutami upartyjnienia samorządów. Nie
ma jednak wiarygodnych metod, aby oszacować skalę tego zjawiska. Pozostała
1/3 mandatów została podzielona przez ugrupowania partyjne, z których najwięcej
padło łupem PSL. Fakt, choć mógłby być zaskakujący, biorąc pod uwagę ogólne
preferencje partyjne społeczeństwa, znajduje jednak swoje uzasadnienie w specyfice poparcia ludowców, które ogniskuje się na terenach wiejskich i małych miast.
Ta swoista „renta pochodzenia” sprawia, że innym partiom trudno bezpośrednio konkurować ze Stronnictwem na wskazanych obszarach. Wraz ze wzrostem
wielkości miejscowości poparcie PSL dosyć zdecydowanie się zmniejsza – już
w miastach pow. 20 tys. mieszkańców ludowcy są dystansowani przez partyjnych
konkurentów. W przypadku trzech pozostałych partii zdobycze mandatowe podlegają po­dobnym tendencjom – ich odsetek rośnie wraz ze wzrostem wielkości
miejscowo­ści. Co ciekawe, liczba uzyskanych mandatów (poza gminami do 20 tys.
mieszkańców) odzwierciedla w przybliżeniu krajowe proporcje poparcia dla PO,
PiS i SLD. Analiza szczegółowych danych pozwala zauważyć ujemną korelację
między mandatami wymienianych ugrupowań a zdobyczami komitetów lokalnych i regionalnych, w przeciwieństwie do PSL, którego poparcie współwystępuje
z preferencjami dla list samorządowych. W przypadku bezpośrednich wyborów
wójtów, burmistrzów i prezydentów uzewnętrznia się jeszcze mocniej tendencja
do ucieczki od ich partyjności – mniej niż co piąty z wybranych posiada partyjną
afiliację. Co ciekawe, nawet w grupie 107 prezydentów miast większość stanowią
formalnie niezależni. Również w tym przypadku ta niezależność ma różne oblicza,
w części przynajmniej są to obecni lub byli działacze partyjni, którzy z różnych
względów (najczęściej politycznej kalkulacji) postanowili startować jako przedstawiciele komitetów lokalnych. Wśród wybranych, którzy startowali z list partyjnych
ponownie, na największą zdobycz mógł liczyć PSL, który obsadził więcej urzędów
niż pozostałe partie razem. I podobnie jak to było w przypadku mandatów radnych,
skuteczność Stronnictwa malała wraz ze wzrostem liczby mieszkańców934.
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
Specyfika wyborów samorządowych, wynikająca z ich społecznego usytuowania oraz mnogości organów, których dotyczą, sprawia, że funkcje przez nie
realizowane mogą być osadzane w nieco odmiennym kontekście analizy niż po Szczegółowe dane i wyliczenia w: W. Wojtasik, Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku
na system partyjny…, s. 113-115.
934
253
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
zostałe elekcje. Swoista depolityzacja elekcji samorządowych, szczególnie na niższych niż sejmiki województw szczeblach, inaczej sytuuje rolę partii, odrębnie definiuje areny rywalizacji politycznej, a także odmiennie traktuje wymiar personalny
polityki. W tym ostatnim przypadku społeczna bliskość wyborców i kandydatów
sprawia, że motywacje wyborców mogą mieć bardziej spersonalizowany charakter,
odsuwając na plan dalszy takie kwestie jak przynależność partyjna, reprezentowany system wartości czy głoszone w toku kampanii postulaty programowe.
W przypadku wyborów samorządowych pojawiają się także koncepcje, które przypisują im swoistą nieistotność (irrelevant), zwłaszcza biorąc pod uwagę
negatywne skutki występujące w ich wyniku935. Do tego rodzaju skutków należy
wywoływanie apatii wyborców, powodowanie uwikłania partii w nieistotne gry
polityczne i zwiększanie polaryzacji politycznej936. Apatia wyborców może mieć
swoje źródła w zbyt dużym nagromadzeniu liczby elekcji, które będąc w bezpośredniej bliskości czasowej, wzajemnie osłabiają swoją wagę i w konsekwencji
mogą prowadzić do decyzji o absencji w wyborach. Partie w takich wyborach, zamiast skupiać się na formułowaniu realnych programów i zabieganiu o poparcie,
koncentrują się na osłabianiu swoich przeciwników i pozorują działania. Czynnikiem zwiększenia polaryzacji politycznej może być w ich przypadku start komitetów wyborczych i kandydatów, którzy chcąc odróżniać się od mainstreamowych
partii, stawiają na polityczny i ideologiczny radykalizm oraz eksponowanie problemów i stanowisk leżących poza zainteresowaniami tradycyjnych ugrupowań
politycznych.
Czynnikiem specyficznego oddziaływania wyborów samorządowych jest
także kwestia różnych ordynacji wyborczych, które mają zastosowanie w wyborach do poszczególnych organów. Wyborca, chcąc wziąć udział we wszystkich
elekcjach, może spotkać się w wyborach do rad gmin zarówno z ordynacją większościową, jak i proporcjonalną, proporcjonalną do rad powiatów i sejmików wojewódzkich oraz bezpośrednimi wyborami wójtów, burmistrzów i prezydentów.
Taka ich kompilacja wymaga od wyborcy nie tylko kompetencji co do rozumienia
konsekwencji głosowania w poszczególnych elekcjach, ale każe brać pod uwagę
możliwy ich wzajemny wpływ. Wyborca może nie tylko stopniować spersonalizowaną istotność występujących elekcji (traktując np. którąś z nich jako nieważną
dla niego), ale również strategicznie wiązać ze sobą sposób głosowania do poszczególnych organów (jak się wydaje, szczególne związki mogą występować
pomiędzy wyborami do rady gminy i głosowaniem na wójta, burmistrza lub prezydenta).
Wybory samorządowe cechują się osłabieniem mechanizmu głosowania strategicznego, co pozwala zastanowić się nad motywacją wyborcy w procesie samego
oddawania głosu. W przypadku wyborów parlamentarnych, w których w podzia W.L. Miller, Irrelevant elections? The Quality of Local Democracy in Britain, Oxford 1998:
Clarendon Press, s. 9-12.
936
 E.R. Drachman, R. Langran, You Decide: Controversial Cases in American Politics, Lanham
2008: Rowman & Littlefield, s. 134.
935
254
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
le mandatów uczestniczą przede wszystkim przedstawiciele partii politycznych,
troską pragmatycznego wyborcy jest niezmarnowanie swojego głosu. Inaczej wybory samorządowe – poprzez szerszy udział kandydatów niezależnych pozwalają
na większą swobodę – wyborca może oddać swój głos na kandydata, którego ocenia wysoko, pomijając jego ideologiczne czy partyjne odniesienia. Doświadczenia
ustabilizowanych demokracji pokazują, że nawet w przypadku samych wyborów
samorządowych, jeżeli odbywają się one na różnych poziomach, można wykazać
w tym względzie istotne różnice. Poziom lokalny sprzyja osłabieniu w głosowaniu
znaczenia czynników ideologicznego i partyjnego. Wyborcy częściej oddają swoje
głosy na kandydatów niezależnych bądź z innych partii, niż wynikałoby to z ich
naturalnych preferencji ideologicznych. Wraz ze wzrostem wielkości jednostki samorządowej oraz przechodzeniem z lokalnego na poziom regionalny, preferencja
do głosowania na osobę zostaje osłabiona, a zastępuje ją mechanizm pozycjonowania ideologicznego i popierania kandydatów z formacji pierwszego wyboru937.
W Polsce obrazuje to różnica pomiędzy wynikami wyborów w gminach (gdzie
w przeważającej mierze zwyciężają kandydaci niezależni) a sejmikami województw (w których tryumfują przedstawiciele partii politycznych)938.
Przytoczone uwarunkowania sprawiają, że część badaczy przypisuje wyborom samorządowym nieco inne funkcje niż pozostałym elekcjom. Marcin Bąkiewicz wskazuje, że podstawowymi funkcjami wyborów samorządowych są939:
1. odzwierciedlanie preferencji wyborczych elektoratu na podstawie programów wyborczych oraz popularności poszczególnych kandydatów
w lokalnych środowiskach;
2. kreowanie składu osobowego poszczególnych organów samorządowych
w ramach selekcji dokonywanej podczas procesu wyborczego;
3. legitymizowanie radnych poprzez nadanie im prawnego i politycznego
tytułu do sprawowania mandatu;
4. kształtowanie stabilnej większości rządzącej940.
Klasyczną funkcją wyborów, realizowaną także w przypadku elekcji samorządowych, jest przeniesienie na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu
obywateli, co w tym przypadku odbywa się na najbardziej masową skalę w polskim systemie politycznym. W 2010 roku dokonano łącznie wyboru 49 288 prezydentów, burmistrzów, wójtów oraz radnych wszystkich szczebli, spośród ponad
 P. Barbera, Voting for Parties or for Candidates? The Trade-Off Between Party and Personal
Representation in Spanish Regional and Local Elections, „Revista Espanola de Investigaciones
Sociologicas” Vol. 132/ 2010, 61-63.
938
 W. Wojtasik, Istotność wyborów i jej czynniki w świadomości społecznej, „Preferencje Polityczne” nr 2/2012, s. 212-213.
937
 Wydaje się jednak, że bardziej w tym wypadku można mówić o pewnej specyfice ogólnie wyróżnianych funkcji wyborów niż wyodrębnianiu nowych kategorii funkcji, charakterystycznych
dla wyborów samorządowych.
940
 M. Bąkiewicz, Finansowe aspekty wyborów samorządowych, [w:] J. Marszałek-Kawa (red.),
Samorząd terytorialny. Studium politologiczne, Toruń 2007: Dom Wydawniczy DUET, s. 11.
939
255
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
ćwierć miliona kandydatów941. Liczbę tę warto skonfrontować z wyborem 560
parlamentarzystów czy 50 eurodeputowanych, żeby zrozumieć wielkość przedsięwzięcia, jakim są wybory samorządowe942. Jego skala wynika z przywoływanego
w początkowej części rozdziału procesu decentralizacji, który rozbudował do problematycznych rozmiarów zarówno liczbę organów, których dotyczą, jak i ich
personalny rozmiar943. Poza tym trudno porównywać wybory w małych gminach,
gdzie na jednego radnego przypada najczęściej kilkustet wyborców (a nawet poniżej 100 jak np. w Krynicy Morskiej), z wyborami do sejmików wojewódzkich,
w których jeden mandat reprezentuje kikadziesiąt tysięcy wyborców. Wszystko
to sprawia, że funkcja przeniesienia prawa do decydowania w imieniu obywateli,
choć w swojej treści podobna, różni się na poszczególnych poziomach samorządu
terytorialnego.
Powołanie powiatów i samorządowych województw wymusiło stworzenie
nowej ordynacji wyborczej, która określała charakter i przebieg wyborów do rad
powiatów i sejmików wojewódzkich. Ustawodawca stanął przed podobnym dylematem, jak w przypadku przywracania samorządu gminnego, był jednak bogatszy
o doświadczenia z minionych lat i wyborów. Okrzepnięcie demokracji i jej procedur pozwoliło na przyjęcie założenia, że w przypadku ponadgminnych szczebli samorządu właściwszym będzie odwołanie się do modelu proporcjonalnego,
szczególnie że system partyjny z perspektywy końca lat 90. XX wieku wydawał
się być dalece bardziej stabilny niż u początków transformacji944. Część badaczy
przypisuje takiemu stanowisku zbytnią preferencję dla partii politycznych, które niewątpliwie korzystają na rozwiązaniach stwarzających płaszczyzny dogodne
dla rywalizacji międzypartyjnej945, jednak przykład wyników wyborów do rad powiatu pokazuje, że nie stanowi to bariery dla organizacji i komitetów lokalnych.
Nieco inaczej sytuacja wygląda w sejmikach wojewódzkich, w których komitety
 Za www.pkw.gov.pl oraz W. Wojtasik, Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku na system
partyjny…, s. 115.
942
 Już w pierwszych wyborach do rad gmin w 1990 roku wystartowało 147 193 kandydatów (odpowiednio w 1994 – 181 900, a w 1998, przy rozszerzeniu formuły wyborów na powiaty i sejmiki
województw – 245 346). Największą liczbę kandydatów na radnych zarejestrowano w 2002 roku,
gdy o mandaty różnych szczebli starało się 300 022 osób. Od tamtej chwili liczba kandydatów
(przy zbliżonej liczbie mandatów) zaczęła spadać do 280 086 w 2006 roku i 261 875 w ostatnich wyborach. Podobną tendencję dało się zaobserwować w przypadku kandydatów na wójtów,
burmistrzów i prezydentów: 10 371 w 2002 roku, 8224 w 2006 i 7775 podczas ostatniej elekcji.
Więcej: A.K. Piasecki, Wybory w Polsce 1989-2011…, s. 361.
943
 Wprowadzenie trzech szczebli samorządowych przy unitarnej strukturze państwa może budzić
wątpliwości, jednak wpisuje się w logikę polityki regionalnej Unii Europejskiej. Więcej: W. Wojtasik, Transformacja systemowa – wymiar regionalny…, s. 86-87.
944
 Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że część badaczy postrzega ostateczny kształt
rozwiązań wyborczych do rad powiatów i sejmików wojewódzkich nie jako wyraz politycznego
kompromisu, lecz partyjnej gry w parlamencie. Więcej: J. Emilewicz, A. Wołek, Reformatorzy
i politycy. Gra o reformę ustrojową roku 1998 widziana oczami jej aktorów, Nowy Sącz – Kraków
2002: Wydawnictwo Dante S.C. – Wyższa Szkoła Biznesu National Louis University, s. 111-117.
945
 P. Sarnecki, Ordynacja wyborcza w wyborach samorządowych…, s. 15.
941
256
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
niepartyjne osiągają nikłe zdobycze mandatowe. Jak zauważa J. Okrzesik, wbrew
towarzyszącym reformie z 1998 roku nadziejom jednych, a obawom innych, system polityczny nie ewoluował w kierunku poliarchii i nowe elity regionalne nie
stały się autonomicznymi ośrodkami podejmowania decyzji politycznych. Jako
główną przyczynę takiego stanu rzeczy autor wskazuje system wyborczy, który
w gminach i powiatach (za wyjątkiem największych miast) autonomizuje wynik
wyborów od bieżącego kontekstu politycznego. Natomiast na poziomie województw wyniki wyborów są silniej uzależnione od preferencji partyjnych i bieżącej sytuacji politycznej, tworząc z nich czynnik dominujący w kształtowaniu
wyłanianej reprezentacji946. Dodatkowo istotnym elementem był czas, gdyż niewielki dystans temporalny od wyborów parlamentarnych skutkować może przenoszeniem preferencji z poziomu ogólnopolskiego na regionalny i lokalny947. Reprezentacja na poziomie sejmików wojewódzkich będzie więc odwzorowaniem
zależności pomiędzy partiami politycznymi na poziomie ogólnokrajowym z ograniczonym wpływem zmiennego poparcia dla poszczególnych formacji w regionach. Pozwalają one także na wykorzystanie działaczy, którzy nie osiągnęli sukcesu w wyborach parlamentarnych oraz testowanie nowych powiązań koalicyjnych
i propozycji programowych948.
Upowszechnienie idei samorządności terytorialnej i procesy decentralizacji
doprowadziły do stworzenia nowych ośrodków władzy, których immanentną częścią są lokalne i regionalne elity polityczne (chociaż w tym drugim przypadku,
ze względu na słabość tożsamosci regionalnych w Polsce, można raczej mówić
dopiero o ich tworzeniu). Stały się one podmiotami zarządzającymi rozwojem
społeczności lokalnych, a instrumentem tego procesu uczyniono wybory władz
samorządowych. Wspomniana liczba mandatów będących do obsadzenia w drodze wyborów samorządowych sprawia, że może być problematyczna (szczególnie
w małych gminach) realizacja postulatu, by procedura wyborcza zapewniała wybór przedstawicieli bardziej kompetentnych niż społeczna średnia (jak piszą Mirosława Grabowska i Tadeusz Szawiel, „sama procedura wyborów zawiera pewną
sprzeczność: reprezentanci społeczeństwa mają być tacy jak ono, ale lepsi”949).
Początkowo, gdy wybory samorządowe miały charakter jednoszczeblowy i odbywały się tylko do rad gmin, funkcja przeniesienia prawa do decydowania nie miała
tak jednoznacznego charakteru, gdyż dotyczyła tylko gminy (władztwo organów
centralnych było większe niż obecnie) i wybierani byli przedstawiciele do ciał ko J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego…, s. 275.
 K. Tybuchowska-Hartlińska, Znaczenie wyborów samorządowych we współczesnej demokracji
na przykładzie Polski, [w:] S. Zyborowicz (red.), W poszukiwaniu modelu demokratycznego, Toruń
2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 225.
948
 R. Alberski, System wyborczy do sejmików województw w Polsce. Gra o zmien­nych regułach,
[w:] R. Alberski, M. Cichosz, Ł. Tomczak (red.), Wybory do sej­mików województw w Polsce
2006 r., Wrocław 2010: Wydawnictwo MARINA, s. 18.
946
947
 M. Grabowska, T. Szawiel, Anatomia elit politycznych. Partie polityczne w postkomunistycznej
Polsce 1991-93, Warszawa 1993: Instytut Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, s. 47-48.
949
257
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
legialnych (co mogło obniżać personalny aspekt przeniesienia prawa do decydowania). Taka konstrukcja instytucjonalna mogła wynikać z opisywanego już faktu,
że opozycja polityczna do 1989 roku nie traktowała odbudowy samorządu terytorialnego jako podstawowego warunku nowego ustroju950, nie doceniając jak się
zdaje siły oddziaływania społeczności lokalnych. Te jednak stosunkowo szybko
potrafiły przy pomocy wyborów wytworzyć mechanizmy nie tylko kreacji elit politycznych, ale przede wszystkim kanał przenoszenia kompetencji decyzyjnych
i kontroli z ich wykonywania. W przedstawianym kontekście należy zgodzić się
z Januszem Okrzesikiem, który twierdzi, że nowoczesne społeczeństwo obywatelskie w Polsce jest tworzone w dużej mierze w oparciu o struktury samorządowe951,
a więc także w oparciu o procedury je kształtujące takie jak wybory.
Z drugiej jednak strony prowadzone badania dowodzą, że elity partyjne
z rzadka zdają sobie sprawę z determinant aktywności społeczeństwa obywatelskiego na poziomie lokalnym, a przeniesienie prawa do decydowania w wyniku
wyborów może mieć charakter czysto proceduralny. Może być ono powodowane
przez inne czynniki niż tylko utożsamianie się ze wspólnotami smorządowymi
i pomijać rolę lidera (np. lokalnej inteligencji), zorientowanie wspólnoty lokalnej
na tranzycyjną rolę związków religijnych oraz oddolność podejmowanych inicjatyw. To ostatnie często jest dokonywane wbrew woli i zamierzeniom władzy lokalnej952. Danuta Karnowska takie postrzeganie sfery aktywności obywatelskiej
przez partie polityczne nazywa „samorządnością bez partycypacji” i konstatuje,
że odzwierciedla ono specyfikę myślenia o samorządności w Polsce. Taki stan
wynika z silnego zdecentralizowania i upartyjnienia poszczególnych poziomów
samorządu terytorialnego, co skutkuje jego technokratyzacją kosztem czynnika
społecznikowskiego. Możliwą konsekwencją negatywnych tendencji w kształtowaniu obywatelskości wspólnot lokalnych może być ich oligarchizacja, zaprzeczająca idei społeczeństwa obywatelskiego. Zdaniem cytowanej autorki, opisane
przesłanki determinować mogą wytworzenie klientelistycznych i paternalistycznych relacji pomiędzy władzą lokalną a obywatelem, co nie tylko nie wpływa pozytywnie na rozwój wspólnot lokalnych, ale pogłębiać może słabość demokracji
w Polsce953.
Niepodważalną funkcją wyborów samorządowych jest selekcja elit politycznych. W początkowym okresie transformacji systemowej wybory do rad gmin
były wręcz procedurą tworzenia nowych elit na poziomie lokalnym, co wynikało
z faktu szczątkowego ich charakteru przed 1990 rokiem. Ustrojowy brak struktur
samorządowych wpływał na brak mechanizmów tworzenia lokalnych i regionalnych elit politycznych, które były substytuowane przez przedstawicieli ówczesnej
 Więcej: Z. Blok, Transformacja jako konwersja funkcji wewnątrzsystemowych na przykładzie
Polski, Poznań 2006: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Adama Mickiewicza, s. 181.
951
 J. Okrzesik, Samorząd terytorialny jako czynnik modernizacji systemu politycznego…, s. 275.
952
 D. Karnowska, Spór o wspólnoty. Idee komunitarystyczne we współczesnej polskiej myśli politycznej…, s. 282.
953
 Ibidem, s. 282-283.
950
258
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
władzy. Szczególnie wybory z 1990 roku można by w opisywanym kontekście
zaliczyć do kategorii founding elections, ustanawiających nie tylko nowy porządek polityczny, ale także kreujących nową elitę polityczną. Do tamtego momentu nie było ani określonych wzorców tworzenia polityki na poziomie lokalnym,
ani społecznych mechanizmów politycznego zaangażowania w sprawy społeczności lokalnych. Wybory do rad gmin stworzyły pewnien instytucjonalny wzorzec
aktywności politycznej, będącej częścią szerszego procesu budzenia się aktywności społecznej ukierunkowanej na sprawy lokalne i tworzącej zręby społeczeństwa obywatelskiego. W wyniku przeprowadzonej reformy administracyjnej
z 1998 roku zastosowano proporcjonalną formułę wyborczą w gminach powyżej
20 tys. mieszkańców w wyborach do rad powiatów i sejmików województw. Zdaniem części badaczy upodobniło to ten fragment samorządowych elekcji do wyborów sejmowych. Taka ich formuła działa z całą pewnością in favorem partii
politycznych, szczególnie tych relewantnych, mających silne struktury terenowe.
Niewątpliwie również odcisnęło to swoje piętno na procedurze rekrutacji i selekcji kandydatów startujących w wyborach954.
Interesującym spojrzeniem na problem selekcji elit politycznych w wyborach
samorządowych jest traktowanie udziału partii politycznych w wyborach jako zagrożenia dla obywatelskości społeczeństwa. Ma to związek z możliwością dominującej roli partii politycznych w procesie selekcji i nominowania kandydatów
do startu w nich. Susan E. Scarrow, jako jedną z dróg zmniejszenia roli organizacji partyjnych w wyborach, widzi rozszerzenie katalogu urzędów obsadzanych
w drodze elekcji, w których partie nie mogłyby nominować kandydatów, ani też
organizować im kampanii wyborczych955. Jak się wydaje, sama obserwacja dotycząca możliwości upartyjnienia wyborów ma podstawę w rzeczywistości, jednak
formalne zakazanie udziału partiom politycznym w niektórych z nich, abstrahując od potencjalnego konfliktu z zasadą wolności wyborów, mogłoby w szerszym
kontekście okazać się tyleż nieskuteczne co destruktywne dla instytucjonalnego
porządku w sferze polityki. Nawet w wyborach, w których partie mogę przedstawiać swoich kandydatów, zdarza się często (np. w Polsce na poziomie gmin
i powiatów), że w znacznej liczbie startują kandydaci „niezależni”, posiadający
oczywiste afiliacje partyjne. Z drugiej jednak strony coraz częściej podnoszony
jest także postulat, że regulacje prawne dotyczące startu w wyborach i prowadzenia kampanii dotyczyć powinny indywidualnych kandydatów, a nie ugrupowań
partyjnych956.
 R. Alberski, A. Antoszewski, M. Cichosz, A. Ferens, H. Lisicka, D. Skrzypiński, R. Solarz,
Wybory samorządowe do rad gmin w 2002 roku w województwie dolnośląskim, Wrocław 2003,
s. 92-112.
955
 S.E. Scarrow, Making Elections More Direct? Reducing the Role of Parties in Elections,
[w:] B.E. Cain, R.J. Dalton, S.E. Scarrow (red.), Democracy Transformed? Expanding Political
Opportunities in Advanced Industrial Democracies, Oxford 2003: Oxford University Press, s. 47.
954
 I. Loveland, Constitutional Law, Administrative Law and Human Rights, Oxford 2006: Oxford
University Press, s. 244.
956
259
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
W przedstawianym kontekście ważne jest uchwycenie roli partii politycznych, które dokonują procesu wstępnej selekcji kandydatów do pełnienia funkcji
publicznych. Odbywa się to w ramach procesu nominacji partyjnych kandydatów
do startu w wyborach lub w ramach tworzenia list wyborczych. Partie polityczne
tworzą listy wyborcze, realizując funkcję selekcyjną957. Jej istota polega na poszukiwaniu i strategicznym doborze kandydatów do startu w wyborach, którzy są następnie weryfikowani przez wyborców. Krister Lundell wymienia scentralizowane
i zdecentralizowane sposoby selekcji kandydatów, a jako główną ich determinantę
wskazuje wielkość partii. Duże partie wykazują preferencje co do stosowania centralistycznego modelu, natomiast małe przyjmują bardziej demokratyczne metody,
co wiarygodnie zdaje się tłumaczyć mniejszą rolę kandydatów partyjnych na niższych szczeblach samorządu. W przypadku sposobu selekcji ważne jest również
istnienie regionalnych wzorców, w ramach których obserwowana jest preferencja
dla modelu scentralizowanego wśród południowoeuropejskich partii politycznych
i odmienna wśród skandynawskich, w których selekcja jest zdecentralizowana958.
Z drugiej jednak strony, w opisywanym przypadku kryterium wielkości partii
jako głównego czynnika wpływającego na sposób selekcji kandydatów wydaje
się być nieco dyskusyjne, gdyż można wskazać przynajmniej kilka innych determinant oddziałujących istotnie na ten proces (np. system wyborczy, stopień socjalizacji politycznej wyborców czy też charakter organu, do którego odbywają się
wybory). Ważną konsekwencją wykorzystywanego sposobu selekcji są możliwe
różnice w poziomie podmiotowości politycznej kandydatów. Centralizacja selekcji może przyczyniać się do zmniejszania podmiotowości kandydatów, a decentralizacja sprzyjać jej wzrostowi959. Dieter Nohlen zwraca uwagę, że forma listy
wyborczej wskazuje zarówno na relację wyborcy do kandydata i reprezentanta,
jak i na stosunek kandydata i reprezentanta do swojej partii960, co znajduje swoje odniesienie w interesach partii, którym jednostkowe ambicje poszczególnych
członków mogłyby zaszkodzić. Opisywany mechanizm zdaje się sprzyjać centralizacji, gdyż zakłada ściślejszą kontrolę władz partii nad osobowym składem list
wyborczych.
Wprowadzenie bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów sprawiło, że wybory samorządowe objęły swoim oddziaływaniem znacznie
szerszą przestrzeń samorządowego władztwa, zarazem stając się czynnikiem
delegowania kompetencji władczych w bardziej spersonalizowanym wymiarze.
Co interesujące, nie zdecydowano się na wprowadzenie bezpośrednich wyborów
innych organów wykonawczych samorządu terytorialnego (starostów w powiatach i marszałków w województwach), powodując wrażenie administracyjnego
 M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 92.
 K. Lundell, Determinants of Candidate Selection: The Degree of Centralization in Comparative
Perspective, „Party Politics” Vol. 10, nr 1/2004, s. 27-30.
959
 Y. Shomer, Candidate Selection Procedures, Seniority, and Vote-Seeking Behavior, „Comparative Political Studies” Vol. 42, nr 7/2009, s. 953.
960
 D. Nohlen, Prawo wyborcze i system partyjny…, s. 92.
957
958
260
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
limitowania zakresu przeniesienia na przedstawicieli prawa decydowania w imieniu obywateli961. Przyczyn takiego rozstrzygnięcia można doszukiwać się w obawach dotyczących możliwości wygenerowania w samorządach układu zbliżonego
do koabitacji (gdyż na poziomie samorządowym wzajemna relacja dotyczyłaby
organu uchwałodawczego i stanowiącego, a w przypadku poziomu centralnego
dotyczy dwóch organów egzekutywnych), który ze względu na charakter procesu
decyzyjnego na tym poziomie byłby zdecydowanie mniej pożądany (systemowo
bardziej ryzykowny) niż w przypadku organów centralnych. Procedura zgłaszania
kandydatów w wyborach wójtow, burmistrzów i prezydentów ogranicza możliwości występowania takiej sytuacji, ale jej całkowicie nie wyklucza. Problemem
mógłby być w tym przypadku również techniczny wymiar procedury wyborczej
– już obecnie podczas jednodniowego głosowania niektórzy wyborcy mogą mieć
możliwość zagłosowania w wyborach do czterech różnych organów samorządu
terytorialnego.
Tworzenie się społeczeństwa obywatelskiego i kreacja jego elit politycznych
na poziomie lokalnym była procesem złożonym, w którym poza czynnikami instytucjonalnymi i społecznymi odwoływał się on także do wymiaru strukturalnego. Jego podstawowym odniesieniem było powiązanie powstania nowych elit
z istniejącą strukturą społecznych zależności oraz reprezentującymi ją środowiskami. Takie genetyczne ujęcie pozwala na przedstawienie związku pomiędzy
otrzymanym efektem przemian a poprzednimi formami struktury zaangażowania
politycznego na poziomie lokalnym. W tworzeniu lokalnych elit po 1989 roku
badacze wyróżniają trzy fazy:
1. związaną z miejscowymi strukturami zarówno władzy, jak i opozycji demokratycznej (głównie lokalne grupy „Solidarności” o tradycjach podziemnych);
2. okres dominacji Komitetów Obywatelskich, będących swoistym „pospolitym ruszeniem” dla zainicjowania struktur demokratycznych w danej
miejscowości;
3. fazę wzrostu roli organizacji i instytucji politycznych, które za pomocą
czynnika wyborczego tworzą nowe elity bez zakorzenienia w minionym
systemie962, czy też opozycji przeciw niemu963.
961
 Należy przy tym pamiętać, że decyzja o wprowadzeniu bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów nie była w głównym nurcie proponowanych zmian w samorządach, a pojawiła się jako inicjatywa polityczna. Może to także tłumaczyć brak objęcia procedurą bezpośrednich wyborów innych organów wykonawczych w samorządzie.
962
 Byłoby to zgodne z twierdzeniami socjologów, którzy w tym obszarze dopatrywali się procesu
wymiany, a nie reprodukcji elit: „Najsilniejsza wymiana nastąpiła w elicie politycznej. Rdzeń nowej
władzy stanowią nowi ludzie. Zmiana starego kapitału politycznego w nowy kapitał polityczny miała
(do 1993 roku) ograniczony zasięg. Nie można tego powiedzieć o zamianie starego kapitału politycznego w nowy kapitał ekonomiczny”. Cyt. za: E. Wnuk-Lipiński, Demokratyczna rekonstrukcja.
Z socjologii radykalnej zmiany społecznej, Warszawa 1996: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 144.
963
 J. Bartkowski, Lokalne elity władzy w Polsce w latach 1966-1995, Warszawa 1996: Wydawnictwo Interart, s. 41.
261
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
W zaprezentowanym zestawieniu rysuje się proces tworzenia lokalnych elit
politycznych, który w początkowym okresie nie był przynajmniej bezpośrednio
stymulowany wyborczo, a jego przebieg miał endogeniczne źródła. Mogło być to
powodowane m.in. brakiem możliwości odwołania się do funkcjonujących wcześniej wzorców politycznej rywalizacji i kooperacji, dynamicznie zmianiającą się sytuacją społeczno-polityczną na początku lat 90., a także efemerycznością i słabą instytucjonalizacją pierwszych ruchów i partii politycznych. W ostatniej fazie można
zaobserwować wzrost roli czynnika wyborczego, na co wpływ mogły mieć procesy
instytucjonalizacji ruchów partyjnych (ze szczególnym uwzględnieniem czynnika
rozbudowy terenowych ich struktur), krzepnięcie lokalnego wymiaru tożsamości
społecznych jako poczucia przynależności do odrębnej wspólnoty (oraz ich możliwej emanacji w postaci głosowania w wyborach samorządowych)964, oraz procesów akcesji i integracji europejskiej, które ogniskowały zainteresowanie opinii
publicznej także na roli i wadze czynników lokalnych i regionalnych965.
Selekcja dotyczy zarówno poddania osądowi wyborczemu kandydatur w wyborach i wskazania osób cieszących się największym społecznym zaufaniem, którym przypadają mandaty, jak i pośrednio selekcjonowaniu kandydatów do sprawowania funkcji poza poziomem samorządowym. W pierwszym przypadku
wybrani dodatkowo mogą tworzyć wokół siebie środowiska bezpośredniego zaplecza politycznego, które strukturyzują lokalną przestrzeń rywalizacji politycznej i są czynnikiem umożliwiającym ciągłość politycznego działania. Pośrednia
selekcja elit politycznych umożliwia wskazanie tych jednostek, które posiadają
cechy oczekiwane z punktu widzenia działania w sferze polityki ogólnokrajowej
(lub wręcz międzynarodowej, gdy sytuacja dotyczy np. samorządowca kandydującego do PE). Osoby wyróżniające się w pracy na rzecz społeczności lokalnych
lub obdarzone potencjałem możliwym do wykorzystania np. w działalności parlamentarnej, mogą stanowić atrakcyjną ofertę dla partii politycznych, szczególnie
że posiadają już pewien bagaż doświadczeń politycznych i wyborczych. Wśród
wielu innych przykładami takich karier zaczynanych w samorządach, a kontynuowanych w polityce ogólnopolskiej mogą być kariery polityczne np. S. Kracika
i W. Dzikowskiego z PO, A. Struzika z PSL czy G. Napieralskiego z SLD.
Specyfika realizacji funkcji selekcji elit politycznych w wyborach samorządowych wynika także z uczestnictwa w nich szerokiego wachlarza podmiotów.
W wyborach parlamentarnych czy do PE uczestniczą przede wszystkim partie polityczne (choć oczywiście wystawiają swoich kandydatów także komitety niepartyjne) i to one są głównym podmiotem procesu wstępnej selekcji – ich kandydaci
 Hanna Mamzer zauważa, że poczucie odrębności jako komponent tożsamości może być uzyskiwane na drodze przynależności do określonych grup społecznych, co w sposób wiarygodny
zdaje się tłumaczyć rozwój tożsamości lokalnych (i w mniejszym stopniu regionalnych) w Polsce
po 1989 roku. Więcej: H. Mamzer, Tożsamość w podróży. Wielokulturowość a kształtowanie tożsamości jednostki, Poznań 2003: Wydawnictwo Uniwersytetu Adama Mickiewicza, s. 59.
965
 Jako jeden z indykatorów skuteczności władz lokalnych jest podawany poziom pozyskiwania
środków europejskich dla swoich samorządów.
964
262
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
uzyskują mandaty. Na poziomie samorządowym mnogość inicjatyw wyborczych
sprawia, że Państwowa Komisja Wyborcza uznała za konieczne przeprowadzenie
ich kategoryzacji, wyróżniając w swoich materiałach:
1. komitety partyjne;
2. organizacje społeczne;
3. inicjatywy lokalne966.
M. Mazur, bazując na zapisach art. 64a ordynacji wyborczej967, wśród lokalnych podmiotów rywalizacji politycznej wskazuje komitety:
1. partyjne (partie i koalicje partyjne);
2. stowarzyszenia i organizacje społeczne;
3. wyborców – tworzone przez wyborców zgodnie z wymogami formalnymi968.
R. Glajcar postanowił dokonać wyróżnienia w oparciu o stopnień instytucjonalizacji, wskazując:
1. zinstytucjonalizowane komitety wyborcze (lokalne organizacje społeczne, koalicje lokalnych organizacji społecznych, ponadlokalne organizacje społeczne, koalicje ponadlokalnych organizacji społecznych, partie
polityczne, koalicje partii politycznych);
2. niezinstytucjonalizowane komitety wyborcze (niezależni kandydaci indywidualni, koalicje niezależnych kandydatów indywidualnych, niezinstytucjonalizowane komitety lokalne, tworzone na potrzeby jednej kampanii wyborczej oraz osoby połączone jednym wspólnym interesem)969.
Inna interesująca typologia wskazuje wśród podmiotów rywalizujących
na poziomie lokalnym:
1. partie polityczne i koalicje partyjne;
2. lokalne bloki polityczne (komitety tworzone wspólnie przez partie polityczne, lokalne autorytety, organizacje społeczne i związki zawodowe);
3. organizacje i ruchy społeczne (stowarzyszenia, związki i spółdzielnie
mieszkaniowe);
4. inicjatywy lokalne (komitety tworzone na potrzeby kampanii przez osoby połączone wspólnymi zainteresowaniami, miejscem zamieszkania,
przynależnością zawodową itp.);
5. inicjatywy obywatelskie (odwołujące się do niezależności i bezpartyjności kandydatów)970.
 R. Glajcar, Podmioty rywalizacji wyborczej w miastach na prawach powiatu (na przykładzie
województwa śląskiego), [w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe…, s. 123.
967
 Ustawa z dnia 16 lipca 1998 r. – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików
województw (Dz.U. Nr 95, poz. 602).
968
 M. Mazur, Rywalizacja polityczna w wyborach samorządowych w III RP…, s. 142.
966
 R. Glajcar, Podmioty rywalizacji wyborczej w miastach na prawach powiatu (na przykładzie
województwa śląskiego)…, s. 124.
970
 A. Antoszewski, R. Alberski, H. Lisicka, D. Skrzypiński, R. Solarz, Wybory do Rad Gmin
na Dolnym Śląsku, Wrocław 2001: Biuro Doradztwa Ekologicznego, s. 48-49.
969
263
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
Katarzyna Sobolewska-Myślik podkreśla, że o roli partii politycznych w polityce na szczeblu samorządowym decyduje szereg uwarunkowań, ze szczególnym uwzględnieniem ich aktywności wyborczej, zakładając, że jest to pierwszy
krok do uczestnictwa w strukturach władzy. Najważniejszymi czynnikami określającymi tę rolę są:
1. sposób wewnętrznej organizacji partii;
2. ich instytucjonalizacja;
3. stosowane przez partie strategie działania;
4. prawo wyborcze;
5. charakter i zadania władz samorządowych poszczególnych szczebli971.
Wśród wymienionych czynników mających związek z samymi partiami najważniejszą rolę odgrywają jej strategie, które na poziomie samorządowym są antypartyjne (partie nie działają na rzecz wzmacniania własnej tożsamości jako uczestnika wyborów). Drugim podnoszonym argumentem jest brak koherencji modelu
partii z realizowanymi strategiami. Czynnikiem wpływającym na zwiększenie roli
partii jest prawo wyborcze, które wzmacnia regulacje sprzyjające uczestnictwu
w wyborach podmiotów zorganizowanych. Mechanizm ten powinien być skorelowany z regułami odnoszącymi się do poszczególnych szczebli samorządu i roli,
jaką mają one odgrywać. Niższe szczeble powinny być nakierowane na bezpośrednią współpracę mieszkańców. Im wyższe są szczeble, tym szersza powinna być obecność innych podmiotów, takich jak np. partie972. Na proces selekcji
elit politycznych w wyborach samorządowych można spojrzeć z perspektywy
organizacji polskich partii i domniemywać wpływ różnic ich wewnętrznej struktury organizacyjnej na jego praktyczną realizację. Wyniki badań prowadzonych
przez Katarzynę Sobolewską-Myślik, Beatę Kosowską-Gąstoł i Piotra Borowca
pozwalają skonstatować, że wśród organów średniego szczebla (gminnych, powiatowych i wojewódzkich) występują istotne różnice w strukturze wewnętrznej
partii, szczególnie na poziomie gminy973. Nie przekłada się to jednak w istotny
sposób na proces nominowania kandydatów na listy wyborcze (ani normatywnie,
ani w odczuciach członków partii politycznych), który jest pośrednim etapem,
służącym umożliwieniu selekcji elit politycznych w drodze aktu wyborczego974.
Większe znaczenie niż struktura organizacyjna zdaje sę mieć sposób zarządzania partią i jego pochodne w postaci realizacji funkcji selekcyjnej oraz sposobów
budowania list wyborczych w przypadku wyborów odbywających się w formule
proporcjonalnej. Praktyka realizacji funkcji selekcyjnej przez partie polityczne
w odniesieniu do wyborów samorządowych sprawia, że pozostaje ona domeną
 K. Sobolewska-Myślik, Partie polityczne na poziomie lokalnym, [w:] E. Ganowicz, L. Rubisz,
Polityka lokalna. Właściwości, determinanty, podmioty, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 301.
972
 Ibidem, s. 315-316.
973
 K. Sobolewska-Myślik, B. Kosowska-Gąstoł, P. Borowiec, Struktury organizacyjne polskich
partii politycznych, Kraków 2010: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 104-107.
974
 Ibidem, s. 69-71.
971
264
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
lokalnych struktur partyjnych975. Pewną zwiększoną presję organów centralnych
partii politycznych można zauważyć w przypadku budowania list wyborczych
do sejmików województw, co może mieć związek z budowaniem swojej pozycji
przez poszczególnych liderów partyjnych w regionach.
Podobnie jak w przypadku wyborów parlamentarnych także w wyborach
samorządowych można przedstawić mechaniczne oddziaływania funkcji selekcji
elit politycznych za pomocą indeksu efektywnej liczby partii. Jednak przy przedstawionych zastrzeżeniach związanych ze zróżnicowanym stopniem uczestnictwa partii politycznych na poszczególnych poziomach wyborów samorządowych,
wykorzystanie indeksu efektywnej liczby partii jest zasadne tylko w przypadku
wyborów do sejmików województw. Jego poziom w poszczególnych wojewodztwach prezentuje tabela 13.
Tabela 13. Indeks efektywnej liczby partii w wyborach do sejmików wojewódzkich
1998
2002
2006
2010
ELPW ELPS ELPW ELPS ELPW ELPS ELPW ELPS
Dolnośląskie
3,99
2,82
5,98
4,50
4,38
3,24
6,9
3,48
Kujawsko-pomorskie
3,49
2,65
5,45
3,79
5,45
4,30
5,08
3,08
Lubelskie
4,02
3,11
5,82
4,15
5,80
4,41
4,93
3,64
Lubuskie
3,54
2,79
4,11
2,69
5,04
4,13
4,3
3,56
Łódzkie
3,91
2,95
6,33
4,07
6,37
4,15
5,01
3,66
Małopolskie
3,66
2,17
7,15
5,03
4,23
3,30
4,26
2,69
Mazowieckie
4,04
3,07
7,08
5,39
5,48
3,93
4,78
3,71
Opolskie
5,43
3,96
6,82
4,37
6,48
4,46
5,71
3,84
Podkarpackie
4,47
2,22
6,29
4,79
4,57
3,30
3,89
3,21
Podlaskie
3,48
2,46
6,88
4,5
6,03
4,09
4,12
3,32
Pomorskie
3,67
2,47
5,56
3,37
3,69
2,60
3,99
2,54
Śląskie
3,82
2,72
7,80
3,82
4,89
2,99
5,3
3,21
Świętokrzyskie
4,29
3,02
5,50
4,17
6,41
5,00
5,13
3,41
Wamińsko-mazurskie
4,15
3,28
5,40
3,82
5,74
4,29
4,29
3,14
Wielkopolskie
3,90
2,70
6,14
4,43
5,43
3,43
4,67
3,35
Zachodnio-pomorskie
3,93
2,90
5,39
3,41
4,84
3,81
3,96
2,76
Średnia
3,99
2,83
6,10
4,14
5,30
3,84
4,77
3,29
Źródła: L. Nikolski, Partie polityczne w wyborach do sejmików województw 1998-2006…,
s. 86-87; W. Wojtasik, Wpływ wyborów samorządowych z 2010 roku na system partyjny…, s. 118-119 oraz obliczenia własne
Średnie wartości efektywnej liczby partii na obu poziomach są nieco wyższe niż uzyskiwane w wyborach do sejmu odbywanych w podobnych okresach,
975
 M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 98.
265
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
co wydaje się naturalne, jeżeli weźmie się pod uwagę istnienie ugrupowań zainteresowanych uczestnictwem w rywalizacji wyborczej jedynie na poziomie samorządowym. Jednocześnie pojawiające się twierdzenia o potencjalnie większej sile
partii na poziomie regionów wydają się nie znajdować potwierdzenia w rzeczywistości976.
Funkcja legitymizacyjna wyborów samorządowych realizowana jest w klasyczny sposób, poprzez nadanie prawomocności kandydatom, którzy zdobyli społeczne poparcie, przekładające się na możliwość uzyskania mandatów.
W przypadku wielowymiarowości wyborów samorządowych (rozumianej
jako przeprowadzanie wyborów do różnych organów samorządowych w tym
samym czasie) treść funkcji legitymizacyjnej może różnić poszczególne typy
elekcji, zarówno w odniesieniu do sposobu ich przeprowadzania, jak i skutków,
które ze sobą niosą. Różnica w dystansie społecznym pomiędzy wyborcami a radnymi w gminach i radnymi w sejmikach wojewodztw (i związana z nimi siła
politycznych więzi i tożsamości) determinować może różny stopień politycznego
uprawomicnienia, choć jego proceduralny wymiar będzie taki sam. Ważny w tym
przypadku może być także temporalny aspekt procesów przywracania samorządności w Polsce, który poziomowi gminnemu dał zdacydowanie dłuższy okres
na zakorzenienie w społecznej świadomości i poprzez to nadanie większego stopnia doniosłości. Wybory do organów samorządowych województw i powiatów,
które są młodsze niż ich gminne odpowiedniki, mogą nadawać wybranym w nich
radnym słabszą legitymację. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że szczególnie w okresach zwiększonej dynamiki zmian politycznych (a takimi były czasy
restytucji samorządu terytorialnego w Polsce), istotnym czynnikiem legitymacji
polityków samorządowych (choć oczywiście nie tylko) było przypisywanie sobie prawdziwych lub domniemanych zasług w walce o demokratyczny ustrój977.
Z czasem jednak, z naturalnych przyczyn, rola tego czynnika osłabła.
W przypadku wyborów samorządowych wpływ na proces legitymizacji
może mieć także formuła wyborcza, determinująca techniczną stronę wyboru.
Mandat uzyskiwany w wyniku wyborów większościowych może mieć społecznie
większą wagę, szczególnie w odniesieniu do organów wykonawczych, co może
oddziaływać zarówno na poziom legitymacji samych władz, jak i podejmowanych
przez nie decyzji. Pomimo faktu, że regulacje Kodeksu wyborczego rozszerzyły
znacznie katalog rad gmin objętych większościową formułą wyborów, to większy poziom legitymacji wójtów, burmistrzów i prezydentów niż radnych wynikać
może z faktu, że ci ostatni są wybierani w okręgach wyborczych, będących częścią gmin (a wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast przez wszystkich wyborców). W przypadku wyborów proporcjonalnych, odbywanych z zastosowaniem
 L. Nikolski, Partie polityczne w wyborach do sejmików województw 1998-2006…, s. 88.
 Przywoływanymi w literaturze przykładami w tym względzie są np. M. Jurczyk (jako prezydent
Szczecina) i L. Goździk (jako przewodniczący rady miejskiej w Świnoujściu) – obaj byli legendarnymi przywódcami strajków z okresu PRL-u. Więcej: A. Michalak, Lokalni wyborcy samorządowi, Szczecin 2001: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego, s. 128.
976
977
266
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
klauzul zaporowych, komitety wyborcze i partie, których kandydaci zdobywają
mandaty, uzyskują instytucjonalne uprawomocnienie dla miejsca zajmowanego
na scenie politycznej, co w przypadku zwycięzców wyborów większościowych
nie jest takie oczywiste (bo możliwa jest sytuacja, gdy mandaty zdobywają pojedynczy kandydaci danego ugrupowania, a ono samo cieszy się niskim poparciem
w skali całego okręgu).
Ważnym czynnikiem legitymacji wyborczej w przypadku wyborów samorządowych jest poziom uzyskiwanej w ich trakcie frekwencji. Można domniemywać, że w tym przypadku zachodzić może związek synergiczny pomiędzy
wyborami do poszczególnych organów samorządowych, pozytywnie wpływając na poziom wyborczego uczestnictwa obywateli. Niektórzy badacze zwracają
ponadto uwagę na istnienie związku pomiędzy stopniem autonomii regionalnej
a partycypacją w wyborach samorządowych. Na podstawie przekrojowych badań
w wybranych państwach OECD wykazano, że polityczna autonomia regionu i silna tożsamość regionalna są czynnikami pozytywnie wpływającymi na poziom frekwencji w wyborach regionalnych978. Jako że wybory odbywają się w tym samym
czasie (i w tych samych obwodowych komisjach wyborczych dla poszczególnych
mieszkańców), wyborca zainteresowany uczestnictwem w jednym ich rodzaju
może przy redukcji społecznych (i materialnych) kosztów skorzystać z okazji
do głosowania w pozostałych. Analiza frekwencji uzyskanej w poszczególnych
glosowaniach może potwierdzać taki wniosek – najniższą frekwencję uzyskiwano
w tych elekcjach, w których wybierano jedynie do rad gmin (pomijając uczestnictwo w drugich turach wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów). Z drugiej jednak strony, pomijając wynik elekcji z 1994 roku, wskazywana różnica
nie jest szczególnie duża. Co interesujące, od 1998 roku frekwencja wyborcza
w wyborach samorządowych charakteryzuje się wysokim stopniem stabilności,
różnica pomiędzy poszczególnymi wyborami w I turze wynosiła maksymalnie
3,08 pkt.%, przy obserwowanej tendencji do powolnego jej wzrostu. Frekwencję
w wyborach samorządowych przedstawia tabela 14.
Tabela 14. Frekwencja w wyborach samorządowych 1990-2010
Data wyborów
Frekwencja (%)
1990
1994
1998
2002
2006
2010
27.05
19.06
11.10
27.10
10.11
12.11
26.11
21.11
5.12
42,3
33,8
45,4
44,2
35,1
46,0
39,7
47,3
35,3
Źródło: Zestawienie na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej
Negatywną konsekwencją łączenia wyborów do różnych organów samorządu
w jednym czasie i mogącym mieć wpływ na ocenę realizacji ich funkcji legitymizacyjnej jest stosunkowo wysoka liczba głosów nieważnych w wyborach do rad
powiatów i sejmików wojewódzkich. Może ona być czynnikiem zmniejszenia le A. Henderson, N. Mc Ewen, A comparative analysis of voter turnout in regional elections,
„Electoral Studies” Vol. 29(3)/2010, s. 415-416.
978
267
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
gitymacji uzyskiwanej w procesie wyborczym i wynikać np. z kontestacji przedstawianej wyborcom oferty, braku ich zainteresowania ostatecznym efektem elekcji, czy też przypisywania niskiej istotności organowi, którego te wybory dotyczą.
Wytłumaczeniem w tym przypadku może też być wysoki stopień skomplikowania
procedury wyborczej – głosujący otrzymują różne karty do głosowania, na których
powinni zaznaczyć różną liczbę znaków „X”979. Porównanie liczby głosów nieważnych w wyborach samorządowych z innymi typami wyborów prowadzi do konstatacji, że szczególnie wybory do rad powiatów i sejmików wojewódzkich charakteryzują się wyraźnie większą liczbą głosów nieważnych, co obrazuje tabela 15.
Tabela 15. Odsetek głosów nieważnych w wyborach w latach 1998-2011
Wybory
% głosów
nieważnych
Prezydenci,
Rady Rady Sejmiki Prezydent
Parlament
wójtowie,
Sejm Senat
gmin pow.
woj.
RP*
Europejski
burmistrzowie*
1,54
3,87
8,36
13,06
0,88
3,21
2,92
2,22
*Łącznie dla dwóch tur głosowania
Źródło: Obliczenia własne na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej
Funkcje zapewnienia kontroli rządzących oraz egzekwowania politycznej odpowiedzialności w wyborach samorządowych charakteryzują się podobnym sposobem ich realizacji, jak w sytuacji pozostałych opisywanych elekcji. Wzajemne
relacje pomiędzy poszczególnymi poziomami samorządu terytorialnego nie mają
charakteru hierarchicznego co sprawia, że nie można mówić o pośrednim wymiarze kontroli pomiędzy nimi, który byłby uzyskiwany w wyniku wyborów. Niezależność gmin, powiatów i województw samorządowych sprawia, że faktycznym
czynnikiem łączącym elekcje do nich jest w praktyce tylko wspólna data ich przeprowadzenia. W przypadku gmin pewien poziom wzajemnej kontroli może być
uzyskiwany pomiędzy organami wyłanianymi na tym szczeblu, ale ze względu
na ich różny charakter ustrojowy kontrola taka nie ma wymiaru wzajemnie równoprawnego. To wybrany organ uchwałodawczy (rada) bardziej posiada środki
kontroli organu stanowiącego (wójt, burmistrz lub prezydent) w postaci np. absolutorium z wykonania budżetu niż odwrotnie.
Cechą charakterystyczną w przypadku realizacji funkcji zapewnienia kontroli rządzących na poziomie samorządowym jest możliwy większy udział głosowania o charakterze retrospektywnym, które dokonuje oceny dotychczas pełniących
urząd lub innych kandydatów z perspektywy ich dotychczasowych dokonań. Jego
 W wyborach samorządowych w 2010 roku ponad połowa nieważnych kart do głosowania nie
zawierała znaku „X”. Drugą w kolejności przyczyną nieważności głosów było postawienie zbyt
wielu znaków „X”, a inne przyczyny miały stosunkowo mały udział (od 1,34% w przypadku kart
nieważnych w wyborach do sejmików województw do 6,72% w wyborach wójtów, prezydentów
i burmistrzów). Źródło: Państwowa Komisja Wyborcza – Przyczyny nieważności głosów oddanych 21 listopada 2010 roku według kategorii jednostek samorządu terytorialnego.
979
268
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
siła jest wzmacniana szczególnie w tych gminach i powiatach, w których partie
polityczne są relatywnie słabe (bądź nie mają struktur), lub ich członkowie startują w wyborach z list komitetów niepartyjnych. W przypadku startu w wyborach
partii politycznych kandydaci znajdujący się na ich listach mogą być oceniani
przez wyborców z perspektywy dokonań i zaniechań ugrupowań politycznych,
a nie swoich własnych. Wyborcy w takim przypadku mogą kierować się także
posiadanymi identyfikacjami partyjnymi i w konsekwencji traktować głosowanie jako opowiedzenie się za opcją partyjną, a nie oddaniem glosu na konkretnego kandydata. Poza tym ogólnokrajowe odniesienie programowe komitetów
partyjnych może sprawiać, że w decyzjach wyborców rosła będzie waga czynnika
prospektywnego, związanego z możliwością łączenia postulatów formułowanych
na gruncie lokalnym z globalnymi celami poszczególnych partii.
W przypadku możliwych do wyodrębnienia różnic, świadczących o samorządowej specyfice realizacji funkcji egzekwowania politycznej odpowiedzialności, można wskazać na brak ograniczeń kadencyjnych w sprawowaniu urzędów przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast (inaczej niż w przypadku
Prezydenta RP) oraz możliwość zastosowania procedury odwoławczej w formie
referendum jako narzędzia realizacji pozawyborczego egzekwowania odpowiedzialności politycznej980. Ten ostatni czynnik odnosi się do rad gmin oraz wójtów,
burmistrzów i prezydentów (pozostałe organy pochodzące z wyborów bezpośrednich nie podlegają procedurze odwolania w drodze referendum). W praktyce
stosowania referendum odwoławczego Rafał Glajcar wskazuje dwie tendencje,
które są możliwe do zauważenia po 1990 roku. Pierwszą jest stabilizacja ich liczby w poszczególnych kadencjach, z wyjątkiem lat 1998-2002, które obfitowały
w prawie dwa razy większą niż przeciętna (196 wobec przeciętnie 104) prób odwołań organów władz samorządowych981. Druga zauważa wzrastającą skuteczność tego instrumentu – z 6,25% ogółu przeprowadzonych referendów odwoławczych w kadencji 1990-1994 do 17,28% w kadencji 2006-2010982. Może to mieć
związek z odejściem od sztywnego progu ważności referendum (30%) na rzecz
progu elastycznego (ale tylko w przypadku referendum odwoławczego organu
wykonawczego w gminie, w przypadku pozostałych organów utrzymany został
sztywny próg 30% uczestnictwa), uzależnionego od siły mandatu (3/5 frekwencji odnotowanej przy wyborze wójta, burmistrza lub prezydenta)983, co, jak twierdzi Andrzej K. Piasecki, dopiero umożliwiło „odwoływanie prezydentów miast,
co wcześniej było nieosiągalne”984.
 A.K. Piasecki, Referenda w III RP, Warszawa 2005: Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 102-103.
 R. Glajcar, Lokalne referenda odwoławcze jako reprobatywna odpowiedź społeczności lokalnych na niewłaściwą działalność organów samorządowych, [w:], M. Barański, A. Czyż, S. Kubas (red.), Rola samorządu terytorialnego w modernizacji Polski, Katowice 2010: Wydawnictwo
Naukowe „Śląsk”, s. 73.
980
981
 Ibidem, s. 77.
 Ibidem, s. 76.
984
 A.K. Piasecki, Modernizacja elit politycznych – efekt samorządności, [w:] M. Barański, A. Czyż,
982
983
269
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
Specyfika realizacji funkcji programowej w wyborach samorządowych polega na odwołaniu do ich regionalnego i lokalnego charakteru, który wymusza
konkretyzację zapisów programowych wraz z przechodzeniem na niższe szczeble
struktury samorządowej, stawiając partie polityczne przed istotnym dylematem985.
W wyborach samorządowych muszą one wybrać sposób komunikowania się
z elektoratem za pomocą progamu, który przyjmuje postać (albo przynajmniej powinien) przemyślanej i realizowanej strategii. Marzena Cichosz wskazuje na trzy
podstawowe typy strategii realizowanych ze względu na specyfikę elektoratu:
niezróżnicowane, zróżnicowane i skoncentrowane986. Zostały one przedstawione
w tabeli 16.
Tabela 16. Typy strategii w odniesieniu do elektoratu
Typ strategii
w odniesieniu do wyborcy
Opis strategii
Niezróżnicowane
Brak dokładnego określenia odbiorcy, jedna oferta kierowana
do ogółu wyborców; w praktyce: komitety adresują swoją ofertę
do tzw. „przeciętnego wyborcy”, „ogółu mieszkańców” etc.
Zróżnicowane
Odrębna oferta skierowana do wszystkich/wybranych grup
docelowych (segmentów i nisz)
Skoncentrowane
Oferent koncentruje się na wyborze jednego segmentu (niszy),
kierując do niego wyspecjalizowaną ofertę
Źródło: M. Cichosz, Strategie aktorów politycznych i organizacja kampanii przed wyborami
samorządowymi w 2006 r.…, s. 112
Dotychczasowy przebieg wyborów samorządowych wskazuje, że różne podmioty realizują odmienne strategie, warunkowane miejscem zajmowanym na scenie politycznej i określeniem roli, jaką chciałyby spełniać względem wyborców.
Z jednej strony rywalizacja wyborcza na poziomie ogólnokrajowym determinuje
konieczność unitarnego zachowania aktorów politycznych, prezentujących jednolity i spójny program dla wyborców w ramach strategii niezróżnicowanych.
Jednak z drugiej strony partie w celu maksymalizacji wyniku wyborczego w wyborach regionalnych i lokalnych muszą wykazać się „regionalną wrażliwością”
i głosić także postulaty istotne dla mniejszych społeczności. Godzenie przesłania
ogólnokrajowego z regionalnym może być dla partii problematyczne, szczególnie wtedy, gdy mutacje regionalnych systemów partyjnych znacząco różnią się
S. Kubas (red.), Rola samorządu terytorialnego…, s. 91.
985
 Nieco inaczej widzi to Mariusz Kolczyński, pisząc: „W praktyce wybory samorządowe traktowane są jako dogrywka – zmieniają się kandydaci, treści pozostają te same”. Więcej: M. Kolczyński (red.), Marketing polityczny. Założenia teoretyczne, reguły działania, praktyka kampanijna,
Katowice 2005: Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa, s. 158.
 M. Cichosz, Strategie aktorów politycznych i organizacja kampanii przed wyborami samorządowymi w 2006 r., [w:] R. Alberski (red.), Wybory samorządowe na Dolnym Śląsku w 2006 roku.
Wzorce rywalizacji w lokalnych systemach politycznych, Wrocław 2008: Wydawnictwo „Profil”,
s. 112.
986
270
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
od modelu z poziomu ogólnokrajowego987. Tego problemu nie mają (a przynajmniej nie w takim stopniu) ugrupowania i komitety startujące na poziomie lokalnym i regionalnym, co sprawia, że częściej będą odwoływały się do modeli
strategii zróżnicowanych lub skoncentrowanych.
W Polsce trudno mowić o regionalnych systemach partyjnych, gdyż ani
na poziomie normatywnym, ani funkcjonalnym nie można wskazać elementów,
które by je konstytuowały. Partie polityczne w duchu zapisów z ustawy o partiach politycznych (choćby sposób rejestracji i sprawowania kontroli nad nimi)
są bytami ogólnopolskimi, a ponad 20 lat funkcjonowania samorządności nie
doprowadziło do powszechnej i trwałej instytucjonalizacji wyborczej ruchów politycznych o charakterze regionalnym (chociaż takie próby w przypadku choćby
Kaszubów i Podhalan były czynione). Specyficznym wyjątkiem w tym względzie
są organizacje mniejszosci niemieckiej w wojewodztwie opolskim, które regularnie przekraczają próg reprezentacji w wyborach do sejmiku wojewodzkiego988.
Jedną z domniemanych przyczyn takiego stanu rzeczy wydaje się być instytucjonalna preferencja dla komitetów mniejszości narodowych na poziomie wyborów do sejmu, która zdaje się pełnić funkcję konsolidacyjną dla tego środowiska.
Pomimo że w każdych dotychczasowych wyborach do sejmików wojewódzkich
udział brało wiele komitetów regionalnych, to zdecydowaną większość mandatów (ponad 95%) rozdzielały między siebie partie polityczne, z reguły o parlamentarnym rodowodzie989. W konsekwencji sejmiki województw są politycznie
wewnętrznie skonfliktowane i jak twierdzi część badaczy występuje w nich nadrzędność interesów partyjnych (określanych choćby przez potrzeby koalicyjne)
nad lokalnymi990.
O ile w przypadku komitetów lokalnych i regionalnych, startujących w wyborach, konkretyzacja jest naturalnym kierunkiem eksploracji programowej,
o tyle dla ogólnokrajowych partii politycznych może stanowić to organizacyjny
i strategiczny problem. Tworzą one w takim wypadku regionalne i lokalne mutacje ogólnopolskich zapisów programowych, konkretyzując często nieostre zapisy
poprzez ich implementację na grunt lokalny. Swoistym niebezpieczeństwem takich działań jest możliwość głoszenia przez przedstawicieli tego samego ugrupowania sprzecznych ze sobą postulatów programowych w różnych częściach
 L. Libbrecht, B. Maddens, W. Swenden, E. Fabre, Issue Salience in Regional Party Manifestos
in Spain, „European Journal of Political Research” Vol. 48/2009, s. 58.
988
 Jak pisze Rafał Klimek, „Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku stanowi bardzo ciekawy i unikalny na skalę Polski przykład tego, że nie tylko formalnie usankcjonowana partia polityczna może mieć realny, długotrwały wpływ na procesy polityczne w kraju, a w szczególności na poziomie województwa”. Więcej: R. Klimek, Wpływ mniejszości niemieckiej na politykę
regionalną i lokalną województwa opolskiego w kontekście wyborów samorządowych z 2010 roku,
[w:] M. Kolczyński, W. Wojtasik (red.), Wybory samorządowe…, s. 143.
987
 W. Wojtasik, Systemowa i społeczna specyfika wyborów samorządowych w perspektywie rywalizacji politycznej, [w:] M. Kaczmarczyk, W. Wojtasik (red.), Zagłębie Dąbrowskie. Tożsamość
– Samorządność – Polityka, Sosnowiec 2011: Oficyna Wydawnicza „Humanitas”, s. 113-114.
990
 T. Godlewski, Polski system polityczny. Instytucje – Procedury – Obywatele…, s. 79.
989
271
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
kraju991. Skupienie na sprawach lokalnych i regionalnych komitetów startujących
w wyborach samorządowych może także skutkować pojawieniem się ugrupowań,
które programowo skoncentrowane są na jednym celu, wynikającym z żywotnych
interesów społeczności lokalnej lub jej części, czego przykładem może być Ruch
Autonomii Śląska, skoncentrowany na sprawie uzyskania autonomii terytorialnej
przez Ślązaków. Na koniec analizy realizacji funkcji programowej w wyborach
samorządowych warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną zależność. Programy wyborcze dużych partii politycznych (najczęściej o parlamentarnym rodowodzie)
mają podobną konstrukcję przedmiotową – zawierają odniesienia do tych samych
(lub bardzo zbliżonych) kwestii, będących w związku z istotnymi płaszczyznami
dyskursu politycznego. Programy komitetów lokalnych i regionalnych mogą zaś
te kwestie prawie całkowicie bezpośrednio pomijać lub odnosić się do nich w sposób nieszablonowy, np. eksponując trzeciorzędną cechę danego zjawiska, która
jest istotna dla małej części wyborców.
Wybory samorządowe stanowią mechanizm wyrażania woli wyborców
co do kierunków instytucjonalnej i personalnej dystrybucji władzy oraz planowanych działań kandydatów i ugrupowań, którzy w wyborach zwyciężyli. Podobnie
jak w przypadku wielu funkcji wyborów samorządowych także tutaj specyfika
wyrażania woli wyborców wynika z udziału w elekcjach komitetów lokalnych
i regionalnych, niebędących partiami politycznymi. W przypadku tych ostatnich,
ze względu na ich sformalizowany charakter struktury oraz wyższy poziom instytucjonalizacji, będą wykazywały się tendencją do większej trwałości organizacyjnej. W przeciwieństwie do nich komitety lokalne bardzo często są tworzone
ad hoc (np. ze względu na wymóg rejestracji w okręgach list komitetu popierającego kandydata na wójta, burmistrza czy prezydenta) i po wyborach (nawet
zakończonych sukcesem) ich byt materialny nie jest kontynuowany choćby w postaci działalności klubu radnych wybranych z jednej listy. Opisany mechanizm
w znaczniej mierze utrudnia (a czasami wręcz uniemożliwia) realizację instytucjonalnego wymiaru wyrażania woli wyborców co do kierunków dystrybucji władzy, pozostawiając aktywnym przede wszystkim jego personalną stronę.
Dla umożliwienia realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej niezbędne jest zagwarantowanie ich konkurencyjności, w której oczekiwanym stanem
jest zapewnienie faktycznej możliwości wyboru poprzez rywalizację co najmniej
dwóch niezależnych podmiotów. Samo mechaniczne spełnienie tego warunku
może okazać się niewystarczające do wypełnienia założenia konkurencyjności
wyborów992, ale pozwala na istnienie warunków umożliwiających zaproponowanie alternatyw wyborczych dla obywateli. Pomimo zagwarantowania sprzyjających warunków, szczególnie w wyborach samorządowych na poziomie małych
jednostek, nie zawsze może się to udawać. Nierzadkie są sytuacje, gdy zgłasza
 W. Wojtasik, Drugorzędność wyborów samorządowych w teorii i badaniach empirycznych,
[w:] M. Barański, A. Czyż, S. Kubas (red.), Rola samorządu terytorialnego…, s. 260.
992
 A. Przeworski, M.E. Alvarez, J.A. Cheibub, F. Limongi, Democracy and Development. Political
Institutions and Well-Being in the World, 1950-1990…, s. 19.
991
272
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
się tylko jedna osoba ubiegająca się o mandat (szczególnie w wyborach wójtów),
a w wyjątkowych przypadkach można spotkać się z sytuacją, gdy do wyborów nie
zgłasza się żaden kandydat. Dlatego konkurencyjność wyborów nie oznacza mechanicznego zagwarantowania wyboru z co najmniej dwóch alternatyw, a jedynie
stworzenie warunków do równoprawnego startu w nich podmiotów, które nie są
do tego przymuszane i wynik jest uzależniony jedynie od decyzji wyborców993.
Wybory szczególnie na poziomie gminy często bywają formą przyznania
pierwszeństwa w realizacji konkretnych zamierzeń, które są formułowane w toku
kampanii wyborczej i utożsamiane z konkretnymi kandydatami lub ugrupowaniami. Sprzyja temu wspomniana specyfika realizacji funkcji programowej, która
wymusza konkretyzację zapisów programowych oraz skojarzenie pojedynczych
postulatów z podmiotami je wdrażającymi. Czasami wręcz powstają komitety
wyborcze lub startują niezależni kandydaci, których całym programem jest wizja
realizacji pojedynczego przedsięwzięcia, jak np. budowa kanalizacji czy gazyfikacja całości lub części gminy. W niektórych przypadkach wybory samorządowe
przybierają postać nieformalnego referendum, w sytuacji gdy siły opozycyjne formułują program diametralnie różny do realizowanego do tej pory przez władze
i kontestujący sposób ich działania. W takiej sytuacji możliwa polaryzacja stanowisk politycznych prowadzi do ujawnienia obrazu społecznych preferencji, który
dzięki wyborom ma szansę przełożyć się na konkretne działania polityczne. Mogą
one przybrać formę nowych inicjatyw wprowadzonych dzięki alternacji władzy
lub korekty działania dotychczas rządzących, w przypadku gdy uda im się te władzę utrzymać.
Funkcją samorządowych elekcji jest także odtwarzanie obrazu opinii publicznej, która w odróżnieniu od jej realizacji np. w wyborach do sejmu pozwala
na wykazanie regionalnych różnic w stosunku do zagregowanego obrazu na poziomie ogólnopolskim. Istotne dla tworzenia takiego obrazu jest powszechne uczestnictwo w akcie głosowania, które w przypadku elekcji samorządowych powinno
być determinowane przez dokonywanie w ich toku rozstrzygnięć bezpośrednio
odczuwalnych przez obywateli. Jednak porównanie z pozostałymi rodzajami wyborów (może poza Parlamentem Europejskim) nie potwierdza takiej konstatacji994.
Okazję do zbadania rozproszonego w wymiarze regionalnym obrazu opinii publicznej stwarzają wybory do sejmików województw, które rozgrywane są według
tych samych reguł ordynacyjnych na obszarze całego kraju. Wybory z 2010 roku
ukazały dominację w tym względzie partii parlamentarnych, które zdobyły mandaty we wszystkich sejmikach, z czego w jedenastu tylko one partycypowały
w podziale mandatów. Spośród pięciu pozostałych, w trzech (dolnośląskie, opolskie i śląskie) liczba zdobytych mandatów przez komitety regionalne wskazywała
 A. Antoszewski, Wzorce rywalizacji politycznej we współczesnych demokracjach europejskich…, s. 12.
994
 T. Sasińska-Klas, O absencji wyborczej w Polsce, [w:] M. Magoska (red.), Wybory samorządowe w kontekście mediów i polityki, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego,
s. 42.
993
273
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
na posiadanie przez nie politycznej relewancji, a w dwóch (pomorskie i świętokrzyskie) otrzymały one tylko po 1 mandacie.
Próbą modyfikacji realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej
w wyborach samorządowych było wprowadzenie możliwości blokowania list wyborczych przed elekcją w 2006 roku. Sama inicjatywa miała polityczny kontekst
i nie wynikała z głębszej politycznej refleksji, ale była wynikiem doraźnych kalkulacji ówcześnie rządzącej koalicji PiS-Samoobrona-LPR, która widziała w niej
szansę osłabienia swoich przeciwników politycznych, szczególnie w odniesieniu
do możliwości kreacji władzy po wyborach. Konsekwencją sprzeciwu opozycji
co do samego projektu, trybu procedowania jego wprowadzenia i politycznych
konsekwencji był wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją. Pomimo licznych zastrzeżeń i wskazanych uchybień, Trybunał
utrzymał ustawę w mocy995.
Ostateczne konsekwencje zastosowania blokowania list nie były jednoznaczne, czego dowodzą różne opinie badaczy996. Z jednej strony dała się zauważyć
tendencja w postaci premii mandatowej dla mniejszych ugrupowań, które postanowiły poddać się zblokowaniu, z drugiej zaś strony duże partie (PiS i PO) straciły
część mandatów (które uzyskałyby bez blokowania), a beneficjentami tego procesu byli ich blokowi koalicjanci. SLD, który z politycznych przyczyn nie mógł
stać się częścią żadnego z dwóch głównych bloków, w wyborach do sejmików
wojewódzkich poniósł znaczne straty w liczbie zdobytych mandatów (w stosunku do sytuacji ordynacji bez możliwości blokowania). Cieniem, który może położyć się na prezentowanych wnioskach, jest przyjęcie założenia, że gdyby nie
było możliwości blokowania, to wyborcy i tak zagłosowaliby na te same partie,
co oczywiście nie jest przesądzone.
Realizacja funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej w wyborach samorządowych może zostać poddana weryfikacji za pomocą narzędzi, jakimi są
średni obywatel i średni wyborca. Uzyskane dane pozwalają na porównanie stopnia realizacji zgodności przedstawicielskiej w poszczególnych sejmikach województw. Podobnie jak w przypadku wyborów sejmowych, zamiast badania stosunku do skonkretyzowanych kwestii w celu wyznaczenia punktu statystycznie
średniego wyborcy, postanowiono użyć miejsca zajmowanego na skali lewica
– prawica przez wyborców poszczególnych ugrupowań politycznych. Badania
zostały przeprowadzone w miesiącach listopad-grudzień 2010 roku na ogólnopol A. Antoszewski, Zmiany w ordynacji samorządowej, [w:] R. Alberski (red.), Wybory samorządowe na Dolnym Śląsku w 2006 roku. Wzorce rywalizacji w lokalnych systemach politycznych,
Wrocław 2008: Wydawnictwo Profil, s. 24.
996
 Np. J. Flis, Blokowanie list i koalicje w sejmikach wojewódzkich, [w:] A. Wołek (red.), Władza
i polityka. Polskie wybory samorządowe 2006 r., Kraków – Nowy Sącz 2008: Ośrodek Myśli
Politycznej, s. 11-27; J. Raciborski, J. Ochremiak, O blokowaniu list wyborczych w wyborach samorządowych 2006 roku i o racjonalności partii politycznych, [w:] J. Raciborski (red.), Studia
nad wyborami. Polska 2005-2006, Warszawa 2008: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 70-91;
T. Gołaś, Blokowanie list wyborczych w świetle indeksów siły, [w:] J. Raciborski (red.), Studia
nad wyborami. Polska 2005-2006, Warszawa 2008: Wydawnictwo Naukowe Scholar, s. 109-121.
995
274
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
skiej reprezentatywnej próbie dorosłych obywateli (N=1088), mających czynne
prawo wyborcze. Poziom średniego obywatela, średniego wyborcy oraz koalicji
w poszczególnych sejmikach wojewodztw997 w ramach 11-punktowej skali lewica
– prawica przedstawia tabela 17.
Tabela 17. Zgodność reprezentacji w wyborach do sejmików województw w 2010 roku
Średni
obywatel
Średni
wyborca
Reprezentacja
w sejmiku
Koalicja
w sejmiku*
Dolnośląskie
5,43
5,36
5,31
4,91
Kujawsko-pomorskie
5,21
5,13
5,18
5,26
Lubelskie
5,56
5,61
5,58
5,22
Lubuskie
5,11
4,95
4,9
5,25
Łódzkie
5,21
5,28
5,26
5,26
Małopolskie
5,6
5,47
5,35
5,29
Mazowieckie
5,42
5,4
5,36
5,24
Opolskie
5,24
5,22
5,18
4,88
Podkarpackie
5,88
6,14
5,71
4,86
Podlaskie
5,54
5,39
5,31
5,23
Pomorskie
5,6
5,43
5,37
5,29
Śląskie
5,42
5,33
5,17
5,24
Świętokrzyskie
5,63
5,42
5,29
5,19
Wamińsko-mazurskie
5,39
5,31
5,22
5,25
Wielkopolskie
5,34
5,3
5,21
5,26
Zachodniopomorskie
5,22
5,29
5,27
5,26
*wyliczone dla pierwszej koalicji zawartej po wyborach
Źródło: badania własne
Analizując przedstawione dane ,warto zwrócić uwagę na kilka prawidłowości. Podobnie jak w wyborach parlamentarnych przeciętny obywatel sytuuje się
po prawej stronie środka skali, co jest kolejnym potwierdzeniem na istnienie przewagi tego typu autoidentyfikacji w polskim społeczeństwie. Poza województwami
lubelskim, podkarpackim, łódzkim i zachodniopomorskim, średni wyborca jest
bliżej środka skali niż średni obywatel. Partyjna reprezentacja na pozimie sejmików, poza kujawsko-pomorskim, jest bardziej lewicowa niż średni wyborca,
jednak w każdym przypadku usytuowana po prawej stronie środka skali. Koalicje
zawierane na poziomie sejmików w większości przypadków były odnowieniem
układu z areny parlamentarnej, co znalazło swoje odzwierciedlenie w zbliżonych
wartościach na skali lewica – prawica. Tam gdzie nie było to możliwe z arytmetycznego punktu widzenia, zostały one poszerzone o SLD, co znalazło swój wyraz
997
 Wartości obliczone według formuł z przypisów 741 i 742.
275
5.3. Realizacja funkcji wyborów do samorządu terytorialnego
w ich miejscu na skali. Jedynie w przypadku sejmiku województwa lubuskiego
zawiązana koalicja sytuowala się na prawo zarówno od średniego obywatela,
jak i średniego wyborcy.
W przypadku funkcji wyłaniania stabilnej większości zdolnej do rządzenia,
w polskich wyborach samorządowych będzie ona odmiennie realizowana na poziomie gminnym niż w przypadku powiatów i województw. Wynika to z odmiennej struktury organów wybieranych w wyborach – na poziomie gmin wybierane są
rady i organy egzekutywne (wójtowie, burmistrzowie i prezydenci), w przypadku
powiatów i województw egzekutywa jest wybierana przez rady powiatów i sejmiki wojewódzkie. W tym drugim przypadku wybór musi być wynikiem uzyskania
poparcia (lub braku sprzeciwu) większości, co zakłada przynajmniej początkowe
istnienie politycznego konsensusu dla ich późniejszego działania. W kwestii gmin
możliwe jest wystąpienie wspominanej już sytuacji zbliżonej do stanu koabitacji,
gdy większość w radzie jest opozycyjna względem organu egzekutywnego, co każe
odmiennie traktować realizację funkcji wyłaniania w wyniku wyborów stabilnej
większości rządzącej. Ustawodawca, przewidując taką ewentualność i jej możliwe
negatywne konsekwencje, ograniczył swobodę zgłaszania kandydatów w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów poprzez ich powiązanie z wymogiem rejestracji list w wyborach do rady gminy998. Konieczność zdobycia większości bezwzględnej w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów sprawia, że w części
gmin jest potrzebne przeprowadzenie drugiej tury głosowania. Może być ona czynnikiem kreowania przyszłej większości w radzie gminy poprzez stworzenie sytuacji sprzyjającej zawieraniu politycznych porozumień pomiędzy rywalami z pierwszej tury999. W przypadku poziomu gminnego organ stanowiący może nie dążyć
do uzyskania sformalizowanej większości w radzie, wystarczy, że będzie miał poparcie pojedynczych radnych, których suma zapewni stabilność rządów. Częściej
zawierane są doraźne sojusze i porozumienia dotyczące konkretnych spraw, choć
oczywiście rządzącym wygodniej jest posiadać stabilną większość.
Poziom sejmików województw, które jak to zostało powyżej wykazane, jest
domeną partyjnych gier interesu, generuje interesujące różnice w funkcjonowaniu
zawieranych koalicji, choć można także zauważyć przenoszenie niektórych powy Aby zgłosić kandydata na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, wymagana jest rejestracja
list w połowie okręgów wyborczych danej gminy (nie wystarczy zarejestrować jednej listy), a każda z list musi zawierać minimum tylu kandydatów, ilu radnych wybiera się w tym okręgu.
999
 Część badaczy(np. M. Jarentowski, Znaczenie drugiej tury wyborów w większościowych formułach wyborczych (na przykładzie wyborów organów wykonawczych gmin polskich z 2010 roku),
„Studia Politologiczne” nr 22/2011, s. 156-175) kwestionuje zasadność stosowania reguły większości bezwzględnej w wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów, nie dostrzegając możliwości jej systemowej roli w tworzeniu rozwiązań sprzyjających budowaniu większości na poziomie
rady gminy. Negatywną konsekwencją zastosowania zasady większości względnej mogłoby też
być taktyczne wystawianie kandydatów w wyborach z zamysłem odebrania wyborców politycznym konkurentom. Nie można wykluczyć takich działań również w warunkach konieczności
uzyskania większości bezwzględnej, jednak perspektywa drugiej tury wyborów znacząco obniża
ewentualną ich skuteczność.
998
276
Rozdział 5: Funkcje wyborów do organów samorządu terytorialnego
borczych wzorców rywalizacji gabinetowej występujących w sejmie. Jak można
podejrzewać, źródłem autonomii i regionalnej specyfiki są kwestie wewnętrzne,
np. zróżnicowane poparcie poszczególnych partii czy też obecność w sejmikach
ugrupowań o regionalnej prowieniencji. Najważniejszym schematem przenoszonym z krajowej polityki jest możliwość replikacji relacji rządzący – opozycja,
która to szczególnie silnie odcisnęła swoje piętno po wyborach z 2010 roku (tam
gdzie to było możliwe, odtworzono sejmową koalicję PO-PSL, bądź ją uzupełniono). Wśród istotnych różnic na poziomie regionalnym wskazywane są1000:
1. możliwość tworzenia koalicji bez zwycięskiej partii, co w wyborach sejmowych nie zdarzyło się od 1993 roku, a w sejmikach (w składzie pierwszej utworzonej koalicji) było 9 takich przypadków (4 w 1998, 2 w 2002,
1 w 2006 i 2 w 2010 roku);
2. możliwość rządów jednopartyjnych, w sytuacji posiadania przez jedno
ugrupowanie większości mandatów w sejmiku;
3. konieczność w niektórych przypadkach zawierania koalicji minimalnie
zwycięskich składających się z 3 ugrupowań, podczas gdy w sejmie takiej sytuacji nie było od 1991 roku;
4. tworzenie koalicji nadwyżkowych w sytuacji, gdy jedna partia posiada
większość w sejmiku.
Przytoczone róznice wskazują na większą elastyczność partii politycznych
w modyfikowaniu wzorców budowania koalicji, niż to ma miejsce na poziomie
sejmowym.
1000
 L. Nikolski, Partie polityczne w wyborach do sejmików województw 1998-2006…, s. 250‑256.
277
Rozdział 6
Funkcje wyborów
do Parlamentu Europejskiego
6.1.Wprowadzenie
Wstąpienie Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku wywołało reperkusje
w wielu obszarach rzeczywistości społeczno-politycznej – także w aktywności
wyborczej, w ramach której pojawiła się konieczność przeprowadzenia wyborów
do Parlamentu Europejskiego, gdyż prawem każdego państwa członkowskiego
jest możliwość reprezentacji jego interesów na arenie instytucji europejskich. Parlament Europejski pełni funkcję ciała przedstawicielskiego mieszkańców wspólnoty. Jest on zarazem unikalnym przykładem ponadnarodowej instytucji ustawodawczej, wybieranej w wyborach powszechnych, choć w przypadku samej UE
trudno doszukiwać się praktycznej realizacji zasady podziału władz1001, regulującej wewnętrzny układ powiązań najważniejszych instytucji systemu politycznego.
Przeprowadzane od 1979 roku powszechne i bezpośrednie wybory do Parlamentu
Europejskiego poszerzyły istniejące do tamtej pory pole politycznej integracji,
tworząc jedyny unijny organ mający powszechną wyborczą legitymację.
Zarazem jednak samo przystąpienie do UE stanowiło akt poddania się istniejącym w Unii standardom i procedurom, pozbawiając rodzimy system polityczny
możliwości kreowania dowolnych rozwiązań, zakładając konieczność podporządkowania się zastanemu stanowi. To nie od obywateli, partii politycznych czy innych organów rodzimej władzy zależał kształt istniejących rozwiązań, tylko jego
geneza wywodziła się z historii procesów europejskiej integracji. Pomimo stosun K.A. Wojtaszczyk, Instytucje w systemie politycznym Unii Europejskiej, [w:] K.A. Wojtaszczyk (red.), System instytucjonalny Unii Europejskiej, Warszawa 2005: ASPRA-JR, s. 20.
1001
279
6.1. Wprowadzenie
kowo wąskich kompetencji PE w odniesieniu do poszczególnych krajów i prowadzonych przez nie polityk wewnętrznych, jego wprowadzenie do polskiego systemu politycznego stanowi jakościową zmianę, poprzez zainstalowanie instytucji
mającej demokratyczną legitymację, a działającą poza granicami Polski. Ukazuje
to tendencję do istnienia obok siebie podobnych instytucji o dwóch różnych rodowodach: krajowym i europejskim, które tworzą skomplikowany system polityczny Unii Europejskiej1002.
Globalny kontekst integracji europejskiej ukazuje ją jako proces odbywający
się poza obszarem gospodarczym i politycznym również na płaszczyźnie społecznej. Proces ten jest z jednej strony pochodną ewolucji demokracji, z drugiej zaś
obserwować w nim można zręby oddziaływania zjawisk społecznych o charakterze generalnym, które długoterminowo zbliżają do siebie m.in. poszczególne typy
partycypacji politycznej jednostek. Demokracja partycypacyjna, której podstawowym funkcjonalnym środkiem są wybory, upatruje w nich nie tylko mechanizm
decyzyjny, ale również środek legitymizujący. Demokratyzacja coraz szerszych
obszarów i budowanie w Europie ponadnarodowych struktur politycznych wpisuje się w szerokie procesy globalne, oddziałujące zarówno do wewnątrz, jak i na zewnątrz takich instytucji jak Unia Europejska.
Wyodrębnienie zjawisk o charakterze generalnym zasadza się na możliwości
funkcjonalnego powiązania przyczyn głównych procesów w taki sposób, aby mogły one stanowić racjonalną przesłankę dla prób wytłumaczenia wysokiego stopnia koherencji ukazywanych zależności1003. Te kierunkowo zbieżne tendencje,
które określają główne zjawiska zachodzące we współczesnym świecie, nazywane są megatrendami. John Naisbitt traktuje megatrendy jako najbardziej istotne
procesy o charakterze globalnym, które decydują o głównych kierunkach zmian
politycznych, ekonomicznych i społecznych i ich powiązaniu. Płaszczyzną owego
powiązania jest proces transformacji społeczeństwa industrialnego w informacyjne1004. Zdaniem J. Stecewicza główną cechą megatrendów jest ich uniwersalizm,
gdyż tylko odwołanie się do generalnej kategorii zjawisk pozwala na uchwycenie
pewnych najbardziej ogólnych tendencji. Kierunkowość opisywanych tendencji
pozwala zaś na przyjęcie założenia, że megatrendy pozwalają na znacznym poziomie ogólności określać kształt nadchodzącej przyszłości. Charakter przyszłych
zjawisk będzie w takich przypadkach funkcją ich stanu obecnego oraz realizacji
przewidywanych tendencji w rozwoju i zakresu możliwych zmian1005.
Megatrendy można określić jako ekonomiczne, społeczne, polityczne i kulturowe zjawiska, powstałe w procesie rozwoju cywilizacyjnego. Ich różnorakie
 R. Grzeszczak, Parlamenty państw członkowskich w Unii Europejskiej, Wrocław 2004: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 236.
1003
 W. Wojtasik, Procesy atomizacji rynku wyborczego a koncepcje ewolucji zjawisk społecznych
R.N. Elliotta, [w:] M. Kolczyński, Marketing polityczny, Katowice 2005, s. 78-86 .
1004
 J. Naisbitt, Megatrendy, Poznań 1997: Wydawnictwo Zysk i Ska, s. 18-19.
1005
 J. Stecewicz, Megatrendy a strategia i polityka rozwoju, Warszawa 1996: Dom Wydawniczy
Elipsa, s. 7-8.
1002
280
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
uwarunkowania, które oddziałują jako stałe tendencje poza narodowymi czy kontynentalnymi granicami, warunkują główne kierunki i cele perspektywicznego rozwoju ludzkości. Uściślając, można wyodrębnić ich poszczególne komponenty1006:
1. są to zjawiska, procesy, wydarzenia, obejmujące główne dziedziny życia
ludzkiego, a więc stosunki ekonomiczne, społeczne, polityczne, kulturowe oraz ludzką świadomość;
2. zyskały one – w procesie kształtowania i rozwoju – charakter trwałych
tendencji, oddziałujących w coraz szerszym i głębszym wymiarze na całą
ludzkość;
3. powstały – przy różnych uwarunkowaniach, czynnikach i mechanizmach
sprawczych – jako rezultat cywilizacyjnego rozwoju ludzkości i poczynając od początku drugiej połowy XX wieku nabierały coraz większego
zasięgu. Ważną rolę w ich powstaniu i kształtowaniu odegrały procesy
i efekty rewolucji naukowo-technicznej.
Kierunkowość zdarzeń zachodzących w ramach megatrendów jest wynikiem
nakładania się na siebie pewnych stałych tendencji, zarówno o charakterze naturalnym, jak i tych, nieznajdujących bezpośredniego i prostego odniesienia w opisywanych modelach1007. Do czynników formalnych, mających wpływ na kształt
systemów politycznych, należy przede wszystkim zaliczyć otoczenie prawne, które determinuje ogólne ramy ich funkcjonowania. Mowa tutaj jest zarówno o regulacjach wewnętrznych, jak i tych, które zostały przyjęte na podstawie determinant międzynarodowych, takich choćby jak proces integracji europejskiej. Wśród
czynników nieposiadających bezpośredniego przełożenia na charakter systemów
politycznych można wymienić pewne związki z ideologizacją poszczególnych
ruchów partyjnych, a także tendencje globalizacyjne, które skutkują postępującą
homogenizacją głównych platform ideologicznych w poszczególnych państwach
demokratycznych1008.
Polityczną konsekwencją megatrendu, jakim jest integracja europejska, było
stworzenie instytucji, która w założeniu miała być politycznym przedstawicielstwem społeczeństw integrującej się Europy. Historia powstania Parlamentu Europejskiego odwołuje się do Wspólnego Zgromadzenia Parlamentarnego Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali i rozpoczyna się wraz z przyjęciem postanowień
Konwencji z 25 marca 1957 roku. Od 1958 roku instytucja nosiła nazwę Europejskiego Zgromadzenia Parlamentarnego, by w 1962 roku przyjąć obecnie obowiązującą. Sama ewolucja nie ograniczała się tylko do nazwy, a odnosiła się przede
wszystkim do zmiany roli i pozycji parlamentu, który przeszedł drogę od ciała
konsultacyjnego do instytucji stanowiącej prawo1009. Zmiana pozycji Parlamen J. Muszyński, Megatrendy a polityka, Wrocław 2001: Alta 2, s. 19-20.
 Więcej o wpływie takich generalnych zjawisk na procesy demokratyzacji można przeczytać w:
M. Migalski, W. Wojtasik, M. Mazur, Polski system partyjny…, s. 238-246.
1008
 Więcej na ten temat: W. Wojtasik, Anomia zmiany systemowej a procesy integracji europejskiej
w Polsce, „De Doctrina Europea” nr 5/2008, s. 48-50.
1009
 M. Domagała, Zarys organizacji i funkcjonowania Parlamentu Europejskiego, [w:] R. Glajcar,
1006
1007
281
6.1. Wprowadzenie
tu Europejskiego, poprzez zwiększanie jego kompetencji, wpisuje się w szersze
procesy europejskiej integracji, te zaś są częścią globalnych procesów integracji
i demokratyzacji.
Wybory do Parlamentu Europejskiego stały się istotną częścią pejzażu politycznego zjednoczonej Europy. Są one elementem tworzenia powszechnie wybieranej reprezentacji politycznej obywateli Unii Europejskiej, a wybrani w ich
wyniku eurodeputowani zasiadają w ponadnarodowym organie. Ze względu
na ponadnarodowy wymiar rywalizacji, charakter mandatu przedstawicielskiego, polityczną organizację europarlamentu i faktyczny brak wyłanianej w ich
wyniku egzekutywy, eurowybory mają społecznie mniejsze znaczenie niż
elekcje krajowe. Wynika to z faktu, że system polityczny UE nie pozycjonuje
wprost i jednoznacznie areny wyborczej jako najważniejszego elementu demokracji przedstawicielskiej. Pomimo że w świadomości społecznej mechanizm
eurowyborów jest kojarzony z podobnymi rozwiązaniami spotykanymi choćby
w wyborach parlamentarnych, to jednak w ich wyniku (inaczej niż na poziomie narodowym) nie następuje ostateczna strukturyzacja przestrzeni rywalizacji
politycznej1010. Nie przynoszą one także rozstrzygnięcia, kto będzie rządził europejską wspólnotą polityczną1011. Wewnętrzna organizacja tej przestrzeni jest
ostatecznie zapewniana przez rządy narodowe, delegujące swoich przedstawicieli do instytucji europejskich.
Wybory do Parlamentu Europejskiego, poza systemowo oczekiwanymi funkcjami, które spełniają w ramach mechanizmów demokracji, w sposób znaczący
różnią się od innych procedur, prowadzących do realizacji zasady przedstawicielstwa politycznego. Rywalizacyjny charakter elekcji oraz skutki, które ze sobą
niosą, są również czynnikiem wpływającym bezpośrednio na możliwość uznania
danego systemu politycznego za pluralistyczny i demokratyczny, zaś wybranych
przedstawicieli wyposażają w niezbędną do sprawowania demokratycznej władzy
prawomocność1012. Systemowy brak możliwości poddania pod osąd wyborców
przygotowanych przez partie propozycji programowych i personalnych uniemożliwiałby proces demokratycznej kreacji i legitymizacji władzy, a także sprawowanie przez suwerena funkcji elekcyjnej weryfikacji wobec wybranych przedstawicieli, której konsekwencją jest możliwa alternacja władzy.
Systemowa specyfika wybieranego organu przedstawicielskiego i jego
kompetencje władcze determinują m.in. dywersyfikację społecznego zainteresowania i oddziaływania, przebieg rywalizacji politycznej czy też stopień upartyjnienia wyborów. Wymienione czynniki mogą stanowić podstawę domniemania,
że z punktu widzenia systemu partyjnego różne rodzaje elekcji mają różną wagę
W. Wojtasik (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce 2009, Katowice 2010: Wydawnictwo Remar, s. 11.
1010
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego…, s. 30.
1011
 A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 20.
1012
 J. Schumpeter, Kapitalizm. Socjalizm. Demokracja…, s. 336.
282
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
w zakresie ich wpływu na sam system, jak i jego poszczególne elementy, a ich
istotność w sposób znaczący różni się siłą, obszarami i czasem oddziaływania1013.
Polskie doświadczenia z eurowyborami sprawiają, że w ramach przytoczonych
wyżej wniosków istnieje dodatkowy problem z próbą oceny ich znaczenia, przede
wszystkim ze względu na krótki okres doświadczeń w tym względzie i wybieranie
przedstawicieli do organu ponadnarodowego1014. Ten drugi element, pomimo niezaprzeczalnie prestiżowego charakteru elekcji, determinuje różne strategie realizowane
przez partie, dla których wewnętrzna arena walki politycznej wydaje się priorytetowa, spychając na plan dalszy znaczenie eurowyborów. Rodzime odniesienia w tym
obszarze, bazujące jedynie na dwóch elekcjach (ale również europejskie, nieco
większe), wskazują, że partie traktują te wybory nieco inaczej niż pozostałe, nadając
im drugorzędną rangę, do czego przyczynia się w pewnym stopniu również niskie,
przede wszystkim z punktu widzenia uczestnictwa, społeczne zainteresowanie1015.
Radosław Markowski zauważa, że: „między wyborami parlamentarnymi a wyborami do Parlamentu Europejskiego różnicą jest właśnie to, że w tych wyborach
kwestie narodowe są ważniejsze niż europejskie, po drugie, że ludzie głosują w sposób, który wskazuje, że jest to głosowanie według serca i pierwszej preferencji,
dlatego małe partie zyskują”1016. Zdając sobie sprawę z braku bezpośrednich negatywnych następstw decyzji, głosujący postrzegają oddanie głosu jako rodzaj plebiscytu – możliwość wyrażenia opinii na temat rządzących. Wyborcy, którzy chcąc
przedstawić swoje niezadowolenie z działań władzy, decydują się w tym momencie
na poparcie innej partii1017. Wynika to z faktu, że mogą wyrazić niezadowolenie
wobec działań władzy bez praktycznie żadnych poważnych konsekwencji, licząc
przy tym, że może będzie to dla niej swojego rodzaju impuls do zmiany polityki1018.
M. Kolczyński wskazuje na istotną rolę czynników wewnętrznych, kształtujących charakter wyborów do PE. Zalicza do nich1019:
1. krajowe regulacje wyborcze:
a) ordynację wyborczą;
1013
 C. Carrubba, R.J. Timpone, Explaining Vote Switching Across First- and Second-Order Elections. Evidence From Europe, „Comparative Political Studies” Vol. 38(3)/2005, 263-269.
1014
 T. Godlewski, Polski system polityczny…, s. 80-82.
1015
 M.in. C.H. de Vreese, S.A. Banducci, H.A. Semetko, H.G. Boomgaarden, The News Coverage
of the 2004 European Parliamentary Election Campaign in 25 Countries, „European Union Politics” Vol. 7, nr 4/2006; R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna…, s. 209.
 R. Markowski, Seminarium „Partycypacja wyborcza Polaków”…, s. 31-31.
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego…, s. 213-214.
1018
 H. Giebler, S. Grűnder, A. Wagner, How European are Elections to the European Parliament?
An Empirical Analysis of the European Elections in 1994, 1999 and 2004, Fourth Pan-European
Conference on EU Politics, s. 6. Dostęp elektorniczny: http://www.jhubc.it/ecpr-riga/virtualpaperroom/023.pdf.
1019
 M. Kolczyński, Eurowybory 2009. Meandry kampanijnej postpolityki, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce 2009, Katowice 2010: Wydawnictwo
Remar, s. 120.
1016
1017
283
6.1. Wprowadzenie
b) umiejsco­wienie euroelekcji w cyklu wyborów narodowych;
2. sytuację wewnętrzną – przede wszystkim jej wymiar:
a) polityczny, wyrażający się poziomem:
• społecznej aprobaty dla ugrupowań sprawujących władzę,
• akceptacji procedur demokratycznych,
• partycypacji politycznej obywateli (aktywność wyborcza i informacyjna),
b) ekonomiczny (społeczny odbiór sytuacji ekonomicznej państwa);
3. aktualny stan rywalizacji rynkowej podmiotów politycznych (mierzony
skalą poparcia społecznego, wyrażanego poprzez wyniki badań opinii
publicznej).
Nie bez znaczenia jest tutaj także miejsce i charakter wykonywania mandatu europarlamentarzysty, który nie sprzyja angażowaniu się w krajową politykę
i w hierarchii pozycji politycznej, przynajmniej w większości przypadków, sytuuje się daleko za krajowymi parlamentarzystami. Sytuacja taka wymusza specyficzne, względem wyborów do parlamentu narodowego, strategie desygnowania
kandydatów na listy wyborcze, które nie mogą zakładać pełnego wykorzystania
potencjału wyborczego liderów partyjnych.
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce
Polityczny kształt Parlamentu Europejskiego jest wyłaniany w wyborach powszechnych. Do 1979 roku deputowanych delegowały parlamenty krajowe spośród swoich członków. Jednak już w początkowym okresie dało się zauważyć naciski na wprowadzenie wyborów bezpośrednich. Powodem tego była polityczna
potrzeba, by organ parlamentarny na szczeblu europejskim był odzwierciedlaniem
bezpośredniej woli wyborców1020. Wprowadzenie bezpośrednich wyborów poprzedziła dyskusja nad kształtem procedur wyborczych, szczególnie możliwości przyjęcia jednolitej ordynacji wyborczej. Fiasko takiego projektu sprawiło, że podstawowe zagadnienia dotyczące wyboru deputowanych w wyborach bezpośrednich
i powszechnych uregulowano w akcie z 20 września 1976 roku, zaś szczegółowe
kwestie pozostawiono regulacjom poszczególnych krajów członkowskich.
Określenie sposobu wyboru przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego
pozwoliło na uregulowanie podstawowych kwestii związanych ze sposobem przeprowadzania wyborów w państwach Wspólnoty. Poza kluczowymi rozstrzygnięciami, dotyczącymi bezpośredniości i powszechności wyboru, uregulowano m.in.:
1. liczbę przedstawicieli wybieranych w poszczególnych państwach członkowskich;
 R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce, [w:] R. Glajcar, W. Wojtasik (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce 2009…, s. 51.
1020
284
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
2. pięcioletnią kadencję przedstawicieli;
3. możliwość łączenia mandatu przedstawiciela w Parlamencie Europejskim z mandatem w par­lamencie krajowym, przy czym państwa członkowskie mogły na gruncie prawa krajowego wprowadzić ograniczenia
w tym zakresie;
4. funkcje i stanowiska na szczeblu krajowym, jak i Wspólnot Europejskich, których nie można łączyć z man­datem przedstawiciela do Parlamentu Europejskiego;
5. czas, w jakim odbywają się wybory w poszczególnych państwach – pomiędzy czwartkiem i niedzielą, przy czym liczenie głosów nie może się
rozpocząć wcześniej niż po zakończeniu gło­sowania w państwie, w którym wyborcy głosują jako ostatni1021.
Kolejne prace nad wprowadzeniem jednolitej ordynacji europejskiej rozpoczęto pod koniec lat 90. XX wieku, a zapisy konstytuujące ten fakt znalazły się
m.in. w Traktacie Amsterdamskim z 2 października 1997 roku. Jednak na skutek
dużych rozbieżności pomiędzy proponowanymi procedurami, w 2002 roku decyzją Rady Unii Europejskiej, zmieniającą Akt dotyczący wyborów przedstawi­cieli
do Parlamentu Europejskiego, wprowadzono zasadę, że we wszystkich państwach
członkowskich deputowani do Parlamentu Europejskiego wybierani są w oparciu
o formułę proporcjonalną1022 z zasto­sowaniem systemu list lub pojedynczego głosu
przechodniego (STV). Jednocześnie państwa członkowskie mogą przyjąć procedurę
głosowania na podstawie systemu list preferencyjnych. Pozostawiono im też swobodę w zakresie tworzenia okręgów wybor­czych, jednakże z zastrzeżeniem nienaruszania proporcjonalnego charakteru systemu wyborczego wraz z ograniczeniem
w zakresie stosowania progów ustawo­wych, które nie mogą przekraczać na poziomie krajowym 5% oddanych głosów. Poza tym dokument ten zaktualizował listę
funkcji i stanowisk, których nie można łączyć z mandatem deputowanego do Parlamentu Europejskiego, ze szczególnym uwzględnieniem mandatu w parlamentach
krajowych1023. Ogólnie ewolucja prawa wyborczego do PE zmierza w kierunku coraz
wyższego stopnia jego unifikacji w wymiarze ogólnoeuropejskim, szczególnie elementów i mechanizmów w ramach reprezentacji proporcjonalnej, m.in. postulatów
wprowadzenia jednego okręgu wyborczego w danym kraju (ewentualnie jednego
okręgu wyborczego na 20 milionów wyborców) i likwidacji progów ustawowych1024.
W polskim ustawodawstwie prawo wyborcze do Parlamentu Europejskiego początkowo regulowane było przez ordynację wyborczą do Parlamentu Europejskiego z 2004 roku. W polskiej konstytucji nie znajdziemy żadnych odniesień do faktu
 Ibidem, s. 52.
 B. Kosowska-Gąstoł, Prawna instytucjonalizacja partii politycznych na poziomie europejskim,
„Studia Europejskie” nr 3/2005, s. 77-78.
1023
 R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce…, s. 53.
1024
 W. Sokół, Systemy wyborcze do Parlamentu Europejskiego: mechanizmy i konsekwencje polityczne, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych, R. Zych (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego. Prawne, polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń 2010: Wydawnictwo TNOiK, s. 21.
1021
1022
285
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce
wyborów powszechnych do organu ponadnarodowego i wynikających z tego tytułu
konsekwencji prawnych dla polskiego systemu politycznego. P. Sarnecki sygnalizuje wagę tego problemu, gdyż brak konstytucyjnego uregulowania kwestii prawnych,
przyznających prawo wyborcze cudzoziemcom, wymagało przychylnej interpretacji prawa wspólnotowego w świetle zgodności z polską konstytucją1025. W konsekwencji czynne prawo wyborcze w wyborach do Parlamentu Europejskiego mają
nie tylko pełnoletni obywatele pol­scy, ale również obywatele Unii Europejskiej
niebędący obywatelami polskimi, któ­rzy najpóźniej w dniu głosowania ukończyli
18 lat, stale zamieszkują na terytorium Polski, nie zostali pozbawieni praw wyborczych w wyborach do Parlamentu Eu­ropejskiego w kraju, którego obywatelstwo
posiadają i zostali ujęci w stałym reje­strze wyborców. Z kolei bierne prawo wyborcze przysługuje tym wszystkim, którzy posiadają czynne prawo wyborcze w wyborach do Parlamentu Europejskiego, naj­później w dniu głosowania kończą 21 lat, nie
byli karani za przestępstwo popełnio­ne umyślnie i ścigane z oskarżenia publicznego
i od co najmniej 5 lat zamieszkują na terenie Polski bądź innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej1026. W Polsce wybory odbyły się dwukrotnie: 13 czerwca
2004 wybierano 54 posłów, a 7 czerwca 2009 wybierano 50 posłów – liczba wybieranych w Polsce posłów zmniejszyła się ze względu na wejście do UE Rumunii
i Bułgarii w 2007 roku. Podstawowe regulacje dotyczące wyłaniania deputowanych
do Parlamentu Europejskiego zawierają następujące wytyczne:
1. wybory są wolne, powszechne, bezpośrednie, proporcjonalne oraz przeprowadzane w głosowaniu tajnym (nie występuje zasada równości, ponieważ norma przedstawicielska, czyli liczba mieszkańców przypadających na jeden mandat, jest różna w poszczególnych krajach UE1027;
2. liczba wybieranych w Polsce na 5 lat posłów określana jest w przepisach
prawa Unii Europejskiej;
3. czynne prawo wyborcze mają obywatele Polski oraz innych państw
członkowskich, stale zamieszkujący na terenie Polski, którzy ukończyli
18 lat (prawo wyborcze czynne nie przysługuje osobom pozbawionym
praw publicznych, praw wyborczych lub ubezwłasnowolnionym prawomocnym orzeczeniem sądu oraz obywatelom UE pozbawionym praw
wyborczych w państwie członkowskim, którego są obywatelami). 18 lat
to wiek określony na terenie całej Unii Europejskiej, w przeciwieństwie
do prawa biernego, które kształtuje się na różnym poziomie. W Polsce
bierne prawo wyborcze przysługuje obywatelom polskim lub innego
państwa członkowskiego, posiadającym czynne prawo wyborcze, stale
zamieszkującym na terenie Polski lub innego państwa członkowskiego
UE od co najmniej 5 lat i mającym ukończone 21 lat (ponadto obowiązu P. Sarnecki, Ustroje konstytucyjne państw współczesnych, Kraków 2005: Zakamycze, s. 12.
 R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce, s. 53.
1027
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Wrocław 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 191.
1025
1026
286
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
je w Polsce zakaz kandydowania osób ukaranych prawomocnym wyrokiem za przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego)1028;
4. posłowie do Parlamentu Europejskiego są przedstawicielami Narodów
państw Unii Europejskiej;
5. wybory zarządza Prezydent RP (decyzja deklaratoryjna);
6. okręgi wyborcze są wielomandatowe (13 okręgów nienaruszających granic województw – siedem z nich obejmuje obszar jednego województwa,
cztery – obszar dwóch sąsiadujących województw, a województwo mazowieckie dzieli się na dwa okręgi wyborcze);
7. w podziale mandatów uwzględnia się wyłącznie listy okręgowe tych komitetów wyborczych, które otrzymały co najmniej 5% ważnych głosów
w skali kraju;
8. Państwowa Komisja Wyborcza dokonuje podziału wszystkich mandatów
pomiędzy uprawnione komitety wyborcze w sposób następujący:
• dzieli mandaty metodą d’Hondta (jedna z metod największych liczb)
pomiędzy wszystkie uprawnione komitety w skali kraju (które osiągnęły pięcioprocentowy próg) – liczbę głosów ważnych oddanych łącznie
na listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych dzieli się kolejno
przez: 1; 2; 3; 4 i dalsze kolejne liczby aż do chwili, gdy z otrzymanych w ten sposób ilorazów da się uszeregować tyle kolejno największych liczb, ilu posłów do Parlamentu Europejskiego jest wybieranych
w Rzeczypospolitej Polskiej. Każdemu komitetowi wyborczemu przyznaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonego w powyższy sposób
szeregu ilorazów przypada mu liczb kolejno największych;
• do ustalenia, w których okręgach komitet wyborczy uzyska mandaty
(a więc i ile mandatów przypadnie na okręg wyborczy), wykorzystywana jest metoda Hare’a-Niemeyera – liczbę głosów ważnych oddanych
na listę okręgową danego komitetu wyborczego mnoży się przez liczbę
zdobytych przez ten komitet mandatów, a otrzymany iloczyn dzieli się
przez ogólną liczbę głosów ważnych od­danych na wszystkie listy okręgowe tego komitetu. Wartość liczby całkowitej uzy­skanego ilorazu oznacza
liczbę mandatów przypadających danej liście okręgowej. Jeżeli w wyniku przeprowadzonego postępowania nie wszystkie mandaty przypa­
dające danemu komitetowi wyborczemu zostały rozdzielone, stosuje się
zasadę największych reszt, czyli pozostałe mandaty otrzymują te listy
okręgowe, których wyliczone ilorazy wykazują kolejno najwyższe wartości po przecinku. W ramach listy okręgowej mandaty przypadają kandydatom w kolejności według największej liczby zdobytych głosów1029.
Jeżeli kilka komitetów wyborczych uzyskało ilorazy równe ostatniej liczbie z liczb uszeregowanych w podany sposób, a komitetów tych jest więcej niż
 W. Peszyński, Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce, Toruń 2007: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 37.
1029
 R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce…, s. 66.
1028
287
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce
mandatów do rozdzielenia, pierwszeństwo mają komitety wyborcze w kolejności
ogólnej liczby oddanych głosów na listy okręgowe tych komitetów. Gdyby na listy okręgowe dwu lub więcej komitetów wyborczych oddano równą liczbę głosów, o pierwszeństwie rozstrzyga liczba okręgów wyborczych, w których na listy
danego komitetu oddano większą liczbę głosów.
Liczba mandatów do obsadzenia w okręgu nie jest znana przed wyborami – jak zauważa Rafał Glajcar – jest ona uzależniona od frekwencji wyborczej
w danym okręgu oraz „wysokości poparcia dla komitetów wyborczych biorących
udział w podziale mandatów w stosunku do ogólnej liczby głosów uzyskanych
przez każdy z nich w skali kraju”1030. Procedura podziału mandatów pomiędzy komitety wyborcze pozwala części badaczy na przyjęcie założenia, że z punktu widzenia charakterystyki systemu wyborczego w Polsce mamy de facto do czynienia
z jednym okręgiem wyborczym1031. Rodzime rozwiązania dotyczące charakteru
wyborów do Parlamentu Europejskiego sprawiają, że cechują się one wysokim
stopniem proporcjonalności, co wychodzi naprzeciw oczekiwaniom unijnych dyrektyw1032, jednak doświadczenia w funkcjonowaniu systemu wyborczego do PE
są zbyt krótkie, by można było formułować daleko idące uogólnienia1033.
Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce zostały przeprowadzone w 2004 roku, na nieco ponad rok przed planowanymi wyborami do parlamentu krajowego, co odcisnęło na nich swoje piętno, szczególnie jeżeli chodzi o poparcie uzyskane przez część rządzącej koalicji SLD-UP. Stały się one dla wyborców
możliwością wyrażenia swojej opinii o rządzących, szczególnie w perspektywie negatywnych wydarzeń wpływających na ocenę SLD (np. wewnętrzna dezintegracja
objawiająca się konfliktem Kwaśniewski – Miller, afera Rywina czy afera starachowicka). Skala ujawnionego w wyborach spadku poparcia w stosunku do wyborów
parlamentarnych z 2001 roku przywoływała skojarzenia z losem poprzednio sprawującej rządy koalicji AWS-UW. Oba tworzące ją ugrupowania nie zdołały przekroczyć
progu wyborczego (AWS jako AWSP), w konsekwencji czego skończyły swój polityczny żywot (UW nieco później, przekształcając się w partię demokraci.pl). Wybory do PE były więc dla SLD formą ostatniego ostrzeżenia danego przez wyborców,
co może się wpisywać w plebiscytarną rolę eurowyborów na arenie wewnętrznej.
Drugą ciekawą tendencją ujawnioną w wyniku tej elekcji był wzrost poparcia dla partii postsolidarnościowych, zarówno tych wywodzących się z AWS (PO
i PiS), jak i UW, która przeżyła w nich ostatni renesans swojego poparcia. Unia
Wolności uzyskała wynik lepszy niż w wyborach do sejmu z 2001 roku, w dużej
mierze dzięki poparciu „Gazety Wyborczej” oraz oparciu się na kandydatach zna Ibidem, s. 60.
 A. Antoszewski, R. Herbut, Systemy polityczne współczesnej Euro­py…, s. 327; R. Glajcar, System wyborczy do Parlamentu Europejskiego w Polsce…, s. 63-64.
1032
 T. Chmielewski, M. Cichosz, Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce, [w:] M. Cichosz, J. Sroka, K. Zamorska, Konsekwencje poszerzenie Unii Europejskiej dla Europy Środkowej
i Wschodniej, Warszawa 2004, s. 101-102.
1033
 A. Antoszewski, System polityczny RP…, s. 180.
1030
1031
288
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
nych, z doświadczeniem politycznym, jednak nieobecnych przez dłuższy czas w polityce i niekojarzonych z ówczesną sytuacją polityczną1034. Wybory z 2004 roku były
drugim zwiastunem przełamania mechanizmu genetycznej dwublokowości (pierwszym było uzyskanie parlamentarnego przedstawicielstwa przez Samoobronę i LPR
w 2001 roku), w którym osią politycznych podziałów był rodowód partii politycznych, czyniąc z SLD suwerena lewej strony politycznego sporu. Do tamtej pory SLD
w wyborach parlamentarnych uzyskiwał zawsze co najmniej drugi rezultat, ciesząc
się z elekcji na elekcję coraz wyższym poparciem. Tym razem poszedł do wyborów
podzielony, ponosząc sromotną klęskę i uzyskując najgorszy wynik w historii. SLD
przegrał nie tylko z siłami postsolidarnościowymi (PO i PiS), ale również ze stosunkowo nowymi ugrupowaniami (LPR i Samoobrona)1035. Funkcją słabości Sojuszu
stał się sukces secesjonistów z tej partii (SdPL pod przywództwem M. Borowskiego), która zdołała przekroczyć próg reprezentacji w skali całego kraju. Elekcja do PE
ujawniła więc przesuwanie się poparcia wyborczego od SLD w kierunku partii postsolidarnościowych oraz eurosceptycznych. W stosunku do poprzednich wyborów
sejmowych wszystkie formacje parlamentarne uzyskały większe poparcie (liczone
w %), poza SLD i PSL, z tym że straty ludowców były stosunkowo niewielkie.
Wynik wyborów ukazał także ostrość konfliktu politycznego euroentuzjaści – eurosceptycy, którego beneficjentami okazały się być dwie formacje nieodwołujące się w swojej genezie do klasycznych w polskim systemie partyjnym
wzorców. Zarówno Samoobrona, jak i LPR nie odwoływały się do rodowodu poskomunistycznego czy postsolidarnościowego. Były partiami powstałymi obok
dwóch głównych bloków. W ich sukcesie niewątpliwie udział miał strach części
społeczeństwa przed społecznymi i politycznymi konsekwencjami procesów integracyjnych, wzmocniony przebiegiem kampanii przed referendum akcesyjnym.
Obie partie, patrząc na nie z dzisiejszej perspektywy, uzyskały historycznie najwyższe poparcie właśnie w tych wyborach, notując później już tylko gorsze rezultaty. Co ciekawe, opisywana tendencja współwystępowała ze spadkiem w polskim społeczeństwie postaw antyintegracyjnych1036. To może pośrednio ukazywać
źródła ich poparcia i przyczyny późniejszego spadku. W ogólnym rozrachunku
wyniku uzyskanego przez obie formacje eurosceptyczne nie należy jednak przeceniać, szczególnie w perspektywie wyjątkowo niskiej frekwencji1037.
Kolejne wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się w czerwcu
2009 roku, w sytuacji oczekiwania na obfitujące w elekcje lata 2010-2011. Odbywały się w politycz­nym kontekście drugiego roku rządów premiera D. Tuska i koalicji PO-PSL oraz swoistego „zamrożenia” poparcia politycznego dla głównych
aktorów sceny partyjnej, obserwowanego od wyborów parlamentarnych 2007 roku.
 W. Peszyński, Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiej w Polsce…, s. 92.
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 77.
1036
 J. Liszkowska, Opinie wyborców o integracji Polski z Unią Europejską a preferencje a aktywność wyborcza, „Preferencje Polityczne” nr 2/2011, s. 269-270.
1037
 W. Peszyński, Pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce…, s. 89-91.
1034
1035
289
6.2. Wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce
Od tamtego czasu i ukonstytuowania układu relewan­cji czterech głównych partii
w sejmie, postępował proces marginalizacji innych ugru­powań, które nie zbliżały
się w badaniach sondażowych do granicy progu wyborcze­go. Specyfika eurowyborów, w szczególności zaś przewidywana niska frekwencja i spodziewana mobilizacja eurosceptycznego elektoratu, mogły zadziałać in favorem małych ugrupowań,
pozwalając im, podobnie jak 5 lat wcześniej w przypadku Ligi Polskich Rodzin
i Samoobrony RP, uzyskać relatywnie dobry wynik1038. Ze względu na ogniskowanie
zainteresowania społecznego, w kwestiach pro­gramowych specyfika eurowyborów
została sprowadzona w głównej mierze do obszaru polityki wewnętrz­nej. Ciekawszy
jednak był mechanizm politycznego pozycjonowania poszczególnych partii, który
w sposób pośredni wynikał również z głównych obszarów dyskursu po­litycznego.
Intencją obu dużych partii było sprowadzenie ram kampanii do plebiscy­tarnej oceny
rządów gabinetu D. Tuska, która marginalizowałaby i wykluczała poza jej nawias
inne ugrupowania, tworząc dla wyborców wrażenie istotności jedynie alternatywy
PO – PiS. Było to duże zagrożenie dla mniejszych partii, gdyż mogło je sytuować
poza nawiasem głównego nurtu dyskursu kampanijnego oraz skutkować proce­sem
ich marginalizacji, a w konsekwencji możliwą utratą poparcia wyborczego1039.
Ostatecznie wyniki wyborów nie stanowiły zapowiedzi tak głębokich zmian
w systemie partyjnym, jak to miało miejsce w 2004 roku, gdyż były do pewnego stopnia powtórzeniem obrazu uzyskanego w wyników wyborów do sejmu
z 2007 roku. PO, choć została zwycięzcą i osiągnęła wynik minimalnie lepszy niż
w wy­borach do krajowego parlamentu, nie przekroczyła 50% poparcia, na co liczyli politycy partii. PiS osiągnęło wynik nieco gorszy niż w 2007 roku, zwiększyło również dystans do lidera. Wybory potwierdziły jednak fakt, że to formacja
J. Kaczyńskiego była jedyną partyjną alternatywą dla PO w zakresie możliwej
alternacji władzy. SLD udało się pokonać politycz­nego rywala po lewej stronie
(PdP CentroLewica), jednak osiągnięty wynik nie dawał nadziei na przełamanie
dominacji partii postsolidarnościowych. PSL po raz kolejny przekroczyło bez
większych problemów próg reprezentacji, partycypując w podziale mandatów,
ale wynik ten był gorszy niż w poprzednich wyborach parla­mentarnych1040.
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
Specyfika dystrybucji władzy w demokracji zasadza się na sprawczym udziale wyborów powszechnych jako formy przyznawania najważniejszych kompetencji władczych instytucjom systemu politycznego. Przyjmując za kategorię podzia W. Wojtasik, Partie polityczne i system partyjny w wyborach do Parlamentu Europejskiego
w 2009 roku…, s. 76-77.
1039
 Ibidem, s. 78.
1040
 Ibidem, s. 93.
1038
290
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
łu kreację organów władzy w wyniku przeprowadzonych wyborów, najczęściej
wyróżnia się ich 4 poziomy: lokalny, regionalny, narodowy i ponadnarodowy1041.
O wzrastającym znaczeniu wyborów powszechnych jako instrumentu demokracji
świadczyć może zwiększająca się ich liczba w ramach analizowanych cykli wyborczych. Russell J. Dalton i Mark Gray, zestawiając cykle wyborcze z początku
lat 60. i końca 90. XX wieku w 18 demokracjach zachodnich, stwierdzają, że średnia liczba przeprowadzonych elekcji w omawianych okresach zwiększyła się ponad dwukrotnie (jedynie w przypadku Danii i Stanów Zjednoczonych zmalała)1042.
Wśród najważniejszych możliwych przyczyn opisywanego wzrostu można wskazać procesy decentralizacji, skutkujące wyborczym upodmiotowieniem wspólnot
lokalnych i zwiększoną niestabilność polityczną, której konsekwencją mogą być
(tam gdzie ramy systemu politycznego dopuszczają takie rozwiązanie) przedterminowe wybory. W przypadku państw będących członkami Unii Europejskiej
oczywistym czynnikiem wzrostu stały się wybory do Parlamentu Europejskiego, których najważniejszą cechą jest kreacja organu ponadnarodowego poprzez
akt wyborczy odbywający się w wielu krajach w tym samym czasie. Już tylko
te przesłanki mogą stanowić podstawę dla twierdzeń o odmienności euroelekcji
w stosunku do innych ich rodzajów. Pomimo faktu, że wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się w Polsce dopiero dwa razy, można tezę o ich odmienności
próbować zweryfikować także poprzez pryzmat realizowanych przez nie funkcji.
Fundamentalnym czynnikiem mogącym wpływać na funkcje realizowane
w ramach eurowyborów jest ich znaczenie w systemie politycznym i w społecznej
percepcji. Biorąc pod uwagę fakt wyłaniania w wyniku wyborów wielu organów
władzy, możliwym jest przyjęcie założenia, że poszczególne rodzaje elekcji niosą
ze sobą różną istotność dla systemu politycznego. Niektóre koncepcje zakładają
występowanie przynajmniej dwóch poziomów istotności elekcji. Pierwszym są
wybory krajowe – prezydenckie i parlamentarne. W Polsce, biorąc pod uwagę dualizm organów egzekutywnych i wybór prezydenta w wyborach powszechnych,
trudno byłoby jednoznacznie wskazać, które z wyborów miałyby zostać uznane
za najważniejsze. Drugi poziom stanowią pozostałe elekcje, mające charakter drugorzędny względem wyborów krajowych i należą do nich wybory lokalne, regionalne i do Parlamentu Europejskiego1043. W rodzimym przypadku trudno mówić
o znaczeniu wyborów odbywających się w trakcie kadencji, gdyż do takiej kategorii zaliczyć można jedynie wybory uzupełniające do senatu i rad gmin (i w specyficznych przypadkach wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów). Zaprezentowany podział wydaje się mieć charakter dyskusyjny i może podlegać krytyce,
szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę systemowe znaczenie wyborów samo R.J. Dalton, M. Gray, Expanding the Electoral Marketplace, [w:] B.E. Cain, R.J. Dalton,
S.E. Scarrow (red.), Democracy Transformed?: Expanding Political Opportunities in Advanced
Industrial Democracies, Oxford 2006: Oxford University Press, s. 24.
1042
 Ibidem, s. 34.
1043
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego…, s. 208-209.
1041
291
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
rządowych oraz ich społeczny odbiór po wprowadzeniu bezpośrednich wyborów
wójtów, burmistrzów i prezydentów.
Arend Lijphart jako podstawową determinantę ważności wyborów wskazuje
rozwiązania ustrojowe przyjęte na poziomie systemu politycznego. W systemach
parlamentarno-gabinetowych najważniejszymi są wybory parlamentarne, a prezydenckich i semiprezydenckich – prezydenckie, czego pośrednim dowodem może
być m.in. analiza frekwencji wyborczej1044. W takim przypadku niższą rangę będą
miały elekcje o charakterze lokalnym, regionalnym, ponadnarodowym i te, które odbywają się w trakcie kadencji (midterm elections). Zakładając możliwie różne
znaczenie wyborów, należy poczynić zastrzeżenie, że nie ma elekcji nieważnych
(pomimo pojawiających się twierdzeń przeciwnych, przytoczonych np. w rozdziale 5 w odniesieniu do wyborów samorządowych), jednak ich oddziaływanie może
w sposób znaczący różnić się siłą, obszarami wpływu i czasem1045. Płaszczyznami
tego wpływu są m.in. system polityczny, system partyjny, społeczeństwo czy otoczenie międzynarodowe (szczególnie eksponowane w wyborach ponadnarodowych).
W literaturze politologicznej najczęściej to eurowybory zalicza się do kategorii elekcji mających systemowo najmniejsze znaczenie. Karlheinz Reif i Hermann
Schmitt określili je jako second-order elections, m.in. dlatego, że pomimo międzynarodowego kontekstu odbywają się na podstawie wewnętrznych determinant
politycznych, które marginalizują istotność podziałów płynących z otoczenia europejskiego1046. Dodatkowo, choć wybory odbywają się we wszystkich państwach
jednocześnie, to ich wewnętrzne znaczenie jest osłabiane przez funkcjonowanie
na różnych etapach narodowych cykli wyborczych. Robert Wiszniowski, konstatując za Hermanem Schmittem, wskazał kilka właściwości charakterystycznych
dla elekcji „drugiego porządku”1047:
1. niższy poziom partycypacji politycznej, wynikający z mniejszej polityzacji, a tym samym mobilizacji wyborców;
2. traktowanie wyborów drugorzędnych jako sposobu wyborców na wyrażenie niezadowolenia z rządzących;
3. postrzeganie wyborów jako drugoplanowych daje mniej powodów do głosowania strategicznego – następuje głosowanie zgodnie z naturalnymi
preferencjami, czego skutkiem jest większe poparcie dla partii małych.
Wybory do Parlamentu Europejskiego w najszerszym wymiarze spełniają
funkcje charakterystyczne dla wyborów do parlamentów krajowych, choć w od A. Lijphart, Thinking about Democracy. Power Sharing and Majority Rule in Theory and Practice, London – New York 2008: Routledge, s. 209.
1045
 C. Carrubba, R.J. Timpone, Explaining Vote Switching Across First- and Second-Order Elections. Evidence From Europe, „Comparative Political Studies” Vol. 38(3)/2005, s. 263-269.
1046
 K. Rief, H.Schmitt, Nine Second-Order National Elections – a Conceptual framework for
the Analysis of European Election Results, „European Journal of Political Research” Vol. 8(1)/1980,
s. 6-11.
1044
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego…, s. 208.
1047
292
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
mienny sposób i w innym stopniu. Andrzej Antoszewski dostrzega cechy swoiste
funkcji euroelekcji, które są szczególnie rozpoznawalne w przypadku:
1. funkcji kreacyjnej;
2. funkcji legitymizacyjnej;
3. funkcji artykulacyjnej;
4. funkcji egzekwowania odpowiedzialności politycznej rządzących1048.
Podstawowa trudność w przypadku funkcji kreacyjnej wyborów do Parlamentu Europejskiego polega na odmiennej realizacji zasady podziału władz dokonywanej w ich wyniku i w konsekwencji odmiennych relacji pomiędzy instytucjami reprezentującymi tradycyjne dla państw narodowych struktury organów
władzy. Choć odbywają się one z zachowaniem zasad rywalizacji politycznej
i otrzymana w ich wyniku reprezentacja stanowi wyraz decyzji wyborców, to linie podziałów pomiędzy poszczególnymi partiami politycznymi są modyfikowane
poprzez ich afiliację w grupach partyjnych, tworzonych na poziomie PE. Strukturyzacja areny rywalizacji politycznej w PE może nie odwzorowywać specyfiki
narodowych podziałów, tak jak to stało się np. w przypadku PO i PiS w latach
2004-2007 (gdy obie formacje należały do Europejskiej Partii Ludowej – EPP, będąc na krajowej scenie partyjnej głównymi konkurentami). W wyniku euroelekcji
nie jest powoływany rząd w klasycznym dla demokracji rozumieniu tego pojęcia,
co nie pozwala na wygenerowanie charakterystycznych wzorców kooperacji pomiędzy legislatywą i egzekutywą, np. w wymiarze powoływania gabinetu, będącego wynikiem składu politycznego parlamentu. Efektem jest brak formalnych
i funkcjonalnych przesłanek dla realizacji funkcji wyłaniania stabilnej większości rządowej, gdyż tak rozumianej większości nie można jednoznacznie zidentyfikować jako rezultatu przeprowadzenia eurowyborów. Aspekt ten jest czynnikiem modyfikacji strategii wyborczych partii politycznych, które nie muszą brać
pod uwagę przyszłych sojuszy, co ma miejsce w większości elekcji do parlamentów krajowych1049. Można natomiast rozpatrywać wpływ wyborów do Parlamentu Europejskiego na krajowe relacje między rządzącymi a opozycją w sytuacji,
gdy ich wynik:
1. potwierdza mandat rządzących poprzez uzyskanie wysokiego poparcia;
2. daje podstawę do kwestionowania legitymacji rządzących, w sytuacji
gdy ponoszą oni porażkę wyborczą.
Z tą pierwszą okolicznością można było się spotkać w 2009 roku, gdy rządząca PO zwyciężyła w eurowyborach, druga natomiast zaistniała w 2004 roku, kiedy
rządzący SLD poniósł druzgocącą klęskę. Oba przywołane przykłady miały swoją
logiczną kontyuację w kolejnych wyborach parlamentarnych, które w 2005 roku
SLD przegrał i musiał w ich wyniku oddać władzę, a PO w 2011 roku odnowiła
swój mandat do rządzenia.
 A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 21-28.
 A. Antoszewski, Wpływ systemu wyborczego na strategie wyborcze, [w:] R. Alberski, R. Solarz (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w okręgu dolnośląsko-opolskim,
Wrocław 2001: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 23.
1048
1049
293
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
Pomimo stopniowo rosnącego znaczenia Parlamentu Europejskiego w instytucjonalnej strukturze UE, nie jest on typowym ciałem ustawodawczym i nie
pełni podobnych funkcji do parlamentów narodowych. Takie jego instytucjonalne usytuowanie oraz sposób organizacji wewnętrznej (istnienie „europartii”, a nie
frakcji narodowych1050) sprawiają, że jego działalność cieszy się stosunkowo niskim zainteresowaniem polskich wyborców, a partie polityczne, poza okresem
kampanii wyborczej, traktują go bardziej jako miejsce zapewnienia politycznych
synekur dla swoich działaczy niż istotne miejsce kreowania decyzji politycznych.
Wynika to z faktu, że główne role w systemie politycznym UE nie są sprawowane
przez instytucje pochodzące z wyborów powszechnych, lecz przez organy będące
emanacją rządów narodowych. Dlatego też Parlament Europejski nie może być
uznany za instytucję suwerenności ludu w takim sensie, w jakim są nimi parlamenty narodowe, gdyż określenie „lud” lub „naród europejski” jest hipostazą1051.
Wskazane uwarunkowania wpływać także będą na realizację funkcji przeniesienia na przedstawicieli prawa do decydowania w imieniu obywateli, gdyż wybrani
eurodeputowani posiadają odmienne kompetencje w stosunku do zasiadających
w parlamentach krajowych. Generalny charakter decyzji podejmowanych w PE
może nie sprzyjać ich funkcjonalnemu powiązaniu w świadomości społecznej
z jednostkowym interesem wyborców.
Specyfika wyborów do PE sprawia, że głównym politycznym efektem ich
przeprowadzenia nie jest wyłonienie krajowych reprezentacji, broniących interesów państw narodowych. Fakt ten wpływa na postrzeganie realizowanej w ich
wyniku funkcji legitymizacyjnej, gdyż wybrani deputowani nie grupują się na zasadzie przynależności państwowej, lecz zasilają frakcje działające w strukturze
Parlamentu Europejskiego. W prezentowanych uwarunkowaniach funkcja ta
oznaczać będzie upoważnienie udzielone przez wyborców partiom politycznym
do prezentowania na jego forum swych stanowisk programowych, poprzez udział
w pracach określonej grupy parlamentarnej.
Jedną z istotniejszych zmiennych, świadczących o realizacji funkcji legitymizacyjnej, jest frekwencja wyborcza, gdyż przynajmniej hipotetycznie można
założyć, że czym większe ich znaczenie, tym uczestnictwo wyborcze powinno być
wyższe. Spośród czynników, które mają dla wyborców wartość w określeniu istotności wyborów i wpływają na poziom frekwencji, można wymienić m.in. dystrybucję władzy w ich wyniku, niepewność ostatecznego rozstrzygnięcia i związaną
 Na różnicę tę zwraca uwagę Michał Kozera, który zaznacza, że działalności posłów w PE nie
sprzyja fakt, że muszą oni kooperować w ramach nowych, ponadnarodowych struktur partyjnych,
tj. transnarodowych federacjach partii politycznych (tzw. europartiach) i grupach (frakcjach politycznych). Nie są to organizacje tożsame, ale blisko ze sobą współpracujące w ramach „rodzin
politycznych”. Szerzej: M. Kozera, Polskie partie polityczne w elekcjach do Parlamentu Europejskiego, [w:] K. Kowalczyk (red.), Partie i system partyjny III RP, Toruń 2011: Wydawnictwo
Adam Marszałek, s. 382. Nieco inne zdanie na ten temat można znaleźć w: F. Jasiński, C. Mik,
Partie polityczne na poziomie europejskim, [w:] R. Wąsowicz (red.), Parlament Europejski. Wybrane zagadnienia, Warszawa 2004: Wydawnictwo Sejmowe, s. 22.
1050
 A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 22.
1051
294
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
z nim rywalizacyjność oraz zainteresowanie mediów1052. Ten ostatni element jest
szczególnie widoczny w odniesieniu do sposobów informowania o kampanii wyborczej1053. Z drugiej jednak strony istnieją koncepcje próbujące tłumaczyć niską
frekwencję społecznym zadowoleniem z rządzących i kierunku realizowanej polityki, które to nie są czynnikiem mobilizującym do uczestnictwa wyborczego1054,
słabą polityczną stymulacją wyborców1055 bądź niską istotnością „kolejności
na mecie” partii politycznych1056. W przypadku euroelekcji niższy poziom politycznej partycypacji może mieć swoje źródła nie tylko w społecznym poglądzie
o ich mniejszej istotności, ale może być również warunkowany umocowaniem
kompetencyjnym władz wybieranych w ich wyniku. Jeżeli wyborcy mają przeświadczenie o wysokiej istotności decyzji podejmowanych przez władze, może
mieć to przełożenie na ich większe zaangażowanie w proces wyborczy. Odwrotnie
– gdy są słabe – może to zniechęcać do udziału w głosowaniu.
Efekt legitymizacyjny eurowyborów zostaje obniżony przez bardzo niską frekwencję, która sprawia, że upoważnienie do działania jest wątłe, jednak
od strony formalnej zostaje on spełniony, gdyż wybory odbyły się zgodnie z obowiązującymi przepisami, które nie wyznaczają prawomocności od przekroczenia
jakiegokolwiek progu w głosowaniu1057. Słabszy legitymizacyjny aspekt wyborów
wynikać też może ze społecznego postrzegania ich istotności, które ujawnia się
w badaniach, pokazując, że respondenci w Polsce powszechnie wskazywali wybory do Parlamentu Europejskiego jako najmniej ważne ze wszystkich elekcji.
Wśród nich 38% uważało, że niska istotność tych wyborów wynika ze znikomego
ich wpływu na życie zwykłych obywateli. Drugą w kolejności przyczyną takiego
stanu rzeczy (26,6%) okazała się opinia, że naj­ważniejsze decyzje podejmowane są w innych miejscach. Rzadziej badani motywowali niską rangę europejskiej
elekcji argumentami o braku kompetentnych kandydatów (7,8%) czy też małym
stopniem konkretyzacji formułowanych w ich toku programów politycznych
(5,8%)1058.
Czynnikiem mogącym mieć wpływ na niższą frekwencję w euroelekcjach
jest tzw. formuła uogólnionej kompetencji, która pozwala wyjaśniać preferencje
obywateli do minimalistycznego rozumienia polityki i czyni ją użyteczną dla do M. Cześnik, Partycypacja wyborcza w Polsce. Perspektywa porównawcza…, s. 92-93.
 Zob. więcej: M. Kolczyński, The Picture of Electoral Campaign for the European Parliament
in the TV News Programs („Wiadomości” TVP1, „Fakty” TVN, „Wydarzenia” Polsat), [w:] M. Kolczyński (red.), The Picture of the European Parliament Elections (2009) in the Polish Media. Analysis of the Media Content, Katowice 2010: Uniwersytet Śląski – Wydawnictwo Gnome, s. 101.
1052
1053
 S.M. Lipset, Homo politicus. Społeczne podstawy polityki…, s. 232-233.
 K. Skarżyńska, Aktywność i bierność polityczna, [w:] K. Skarżyńska (red.), Podstawy psychologii politycznej, Poznań 2001: Zysk i Ska, s. 42.
1056
 A. Antoszewski, Partie i systemy partyjne państw Unii Europejskiej na przełomie wieków…,
s. 49.
1057
 Ibidem, s. 25.
1058
 W. Wojtasik, Istotność wyborów i jej czynniki w świadomości społecznej…, s. 217.
1054
1055
295
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
konywania przez nich wyboru w sytuacji, gdy kontekstem odniesienia jest stosunkowo prosty format systemu partyjnego (dwupartyjny lub dwublokowy)1059.
Obecność wymiaru europejskiego decyzji wyborczych1060, nawet w stosunkowo
nieskomplikowanych modelach systemów partyjnych, może wpływać na zaburzenie ich percepcji w świadomości wyborców i w konsekwencji doprowadzać
do rezygnacji z udziału w akcie głosowania. Należy także zgodzić się z twierdzeniem, że dotychczas nie ukształtowała się tożsamość, a tym bardziej świadomość
europejska wśród wyborców. Jak pisze A. Żukowski, „znajdujemy się dopiero
we wstępnej, a nawet przedwstępnej fazie tworzenia ‘europejskiego elektoratu’
(europejskiej społeczności wyborców). Będzie to z pewnością długi proces o trudnym do przewidzenia zakończeniu. W dalszym ciągu na wyborach do Parlamentu
Europejskiego ciąży piętno wyborów drugiej kategorii”1061. Zjawisko specyficznie niskiej frekwencji w wyborach do Parlamentu Europejskiego w krajach Unii
Europejskiej, w porównaniu do innych elekcji, zostało określone przez badaczy
mianem Euro-Gap1062.
Wskazana przez Andrzeja Antoszewskiego funkcja artykulacyjna (w wykorzystywanej w tej publikacji klasyfikacji funkcji wyborów do pewnego stopnia
jest ona pochodną funkcji wyrażania woli wyborców i funkcji programowej) polega na udzieleniu przyzwolenia przez wyborców dla realizacji zamierzeń określonych w programie wyborczym partii politycznej i przeciwstawianiu się konkurencyjnym koncepcjom politycznym, reprezentowanym przez jej przeciwników
politycznych. W przypadku eurowyborów najważniejszymi wydają się dwa zagadnienia:
1. polityczna koncepcja Unii Europejskiej;
2. stanowisko wobec reform gospodarczych oraz modelu polityki socjalnej.
W pierwszym przypadku chodzi o wybór pomiędzy ścierającymi się koncepcjami Europy federalnej a tendencją do obrony interesów państw narodowych
(Europa ojczyzn), w drugim zaś zobrazowany jest spór pomiędzy zwolennikami
Europy socjalnej i liberalnej1063. Jednak w przeciwieństwie do wyborów samorządowych, które wpływają na konkretyzację zapisów programowych, w przypad T. Godlewski, Dyskusja, [w:] J. Fras (red.), Uczestnictwo w wyborach i kampaniach wyborczych po 1989 roku, Wrocław 2009: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 36. Szerszą
refleksję cytowanego autora na temat kompetencji obywatelskich i badań nad nimi można znaleźć
w: T. Godlewski, Obywatelskie kompetencje polityczne, [w:] D. Karnowska (red.), Demokracja
w Polsce po 2005 roku, Toruń 2008: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 99-106.
1059
 Np. w postaci udziału w wyborach formacji, które nie uczestniczą w innych rodzajach elekcji.
Więcej: M. Jacuński, R. Wiszniowski, VII kadencja Parlamentu Europejskiego. Decyzje wyborcze,
frekwencja i strategie partyjne, „Athenaeum. Polskie Studia Politologiczne” nr 23/2010, s. 26.
1061
 A. Żukowski, Partycypacja wyborcza elektoratu do Parlamentu Europejskiego na tle wyborów
ogólnokrajowych…, s. 322.
1062
 R. Rose, Europe Expands, Turnout Falls. The Significance of the 2004 European Parliament
Elections. Dostęp elektroniczny: http://www.idea.int/publications/voter_turnout_weurope/upload/
Annex_Euro_Gap.pdf.
1063
 A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 26.
1060
296
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
ku eurowyborów przytoczone osie podziału mają wymiar wysoce abstrakcyjny,
co może wpływać na słabą mobilizację wyborców i w konsekwencji skutkować
niską frekwencją, gdyż wyborcy nie będą postrzegać ich jako istotnych personalnie determinant własnych decyzji wyborczych1064. Efekt ten jest wzmacniany
poprzez mechanizm bieżących odniesień programowych partii w Polsce w stosunku do jednostkowych kwestii – łatwiej jest wskazać ich pozycję w ramach
konkretnego problemu, niż zarysować szeroką agendę programową1065. W pewnym stopniu może to wynikać z faktu, że część partii świadomie ogranicza liczbę
istotnych odniesień programowych (celowo skupiając się na pojedynczych kwestiach) i nie chce bądź nie potrafi wypowiadać się na tematy sobie obce lub mało
interesujące1066. Jak wynika z badań przeprowadzonych w trakcie kampanii przed
wyborami do PE w 2009 roku, konsekwencją opisanej specyfiki programowej
jest większy stopień spersonalizowania kampanii wyborczej (szczególnie na poziomie regionów), w której aspekt programowy jest wypierany przez wizerunki
polityków1067.
W przypadku eurowyborów, dodatkowym problemem przy tworzeniu programów wyborczych jest ich międzynarodowy wymiar oraz brak społecznie odczuwalnej dystrybucji władzy w wyniku wyborów. Kampania wyborcza przed
wyborami do PE, chociaż dotyczy organu ponadnarodowego, to ze względu
na ogniskowanie zainteresowania społecznego w kwestiach programowych zostaje sprowadzona najczęściej do obszaru polityki wewnętrznej1068. Eurowybory
nie sprzyjają formowaniu konkretnych, lokalnych (narodowych) programów politycznych, gdyż kwestie międzynarodowe, czy chociażby tylko problematyka europejska nie leżą w orbicie powszechnych zainteresowań przeciętnego wyborcy,
a przynajmniej nie wydają się być jedną z głównych determinant podejmowanych
wyborów politycznych. Podmiotowość wyborcy, a także jego kompetencje polityczne sprawiają, że ugrupowania startujące w wyborach orientować muszą swoją
ofertę programową na obszary zainteresowań atrakcyjne z wewnętrznego punktu
widzenia. Jeżeli nawet znajdują się w nich odniesienia międzynarodowe, to raczej
przedstawiane są jako element wewnętrznego sporu i ewentualnego rozstrzygnięcia pomiędzy miejscowymi podmiotami sfery polityki.
 A. Fuksiewicz, M. Szczepanik, Krajowe wybory o europejską stawkę. Kampania polityczna
przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, [w:] J. Kucharczyk, A. Łada (red.), W stronę europejskiego demos? Polskie wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w perspektywie
porównawczej, Warszawa 2010: Instytut Spraw Publicznych, s. 14-15.
1065
 S. Gebethner, Partie i koalicje przed wyborami parlamentarnymi 1997 roku, [w:] S. Gebethner (red.), Wybory’97. Partie i programy wyborcze, Warszawa 1997: Dom Wydawniczy Elipsa, s. 55.
1064
1066
 R. Czyszkiewicz, Rzeczpospolita z gminnego nadania. Zachowania wyborcze mieszkańców
regionu szczecińskiego 1991-2007, Toruń 2009: Wydawnictwo Adam Marszałek, s. 20.
1067
 M. Cichosz, Pozycjonowanie wyborczej oferty partii politycznych jako mechanizm strategiczny, [w:] R. Alberski, R. Solarz (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w okręgu
dolnośląsko-opolskim, Wrocław 2001: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 103.
1068
 E. Dydak, Wybory do Parlamentu Europejskiego, Warszawa 2003: Wydawnictwo Naukowe
Scholar, s. 138-140.
297
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
Konceptualizacji zapisów programowych nie sprzyja również brak bezpośredniego przełożenia pomiędzy decyzjami wyborców a rozstrzygnięciami
kwestii dystrybucji władzy w Parlamencie Europejskim, gdyż system ponadnarodowych frakcji skutecznie ogranicza możliwości realizacji konkretnych, narodowych celów programowych, proponowanych przez ugrupowania1069. Dlatego
też partie w ramach dyskursu kampanijnego nawet swoje europejskie zamierzenia
starają się przedstawić jako element realizacji celów wewnętrznych, a przynajmniej w powiązaniu z polskim interesem. W tym kontekście PO swoje starania
o możliwość wyboru J. Buzka na stanowisko przewodniczącego PE przedstawiała
jako realizację polskiej racji stanu, a PiS – wyjście i działanie poza EPP jako zabezpieczenie narodowych interesów.
Istnienie „europartii” niesie ze sobą jeszcze jedno ciekawe zjawisko będące
konsekwencją europeizacji, a może nawet i globalizacji polityki partyjnej. Chodzi
o implementację w programach krajowych ugrupowań celów zawartych w programach partii europejskich, których partie rodzime są członkami. Może się ona
odbywać zarówno od wskazanych przez Simona Hixa grup narodowych w Parlamencie Europejskim, jak i transnarodowych federacji partii politycznych1070.
Między dwoma strukturami, grupami i federacjami partii politycznych ukształtował się układ wzajemnych powiązań o charakterze strukturalno-funkcjonalnym.
Zależności te powstały, ponieważ z reguły partie wchodzące w skład frakcji są
również członkami federacji, a np. środki finansowe frakcji służą również federacjom1071. Szczególne miejsce w tym względzie przypada dwóm największym
frakcjom w Parlamencie Europejskim: Europejskiej Partii Ludowej (EPP), w prace której zaangażowane są Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Partii Europejskich Socjalistów (PES), którego członkiem jest SLD.
I w przypadku właśnie tego ugrupowania związki programowe z europejskim
odpowiednikiem były najbliższe, gdyż podstawowym dokumentem programowym SLD w kampanii wyborczej był przetłumaczony na język polski i rozprowadzany przed wyborami Manifest Partii Europejskich Socjalistów „Po pierwsze,
człowiek. Nowy kierunek dla Europy”1072. W przypadku Prawa i Sprawiedliwości,
choć do pewnego momentu jego przedstawiciele uczestniczyli w pracach EPP,
to na długo przed wyborami zadeklarowano utworzenie wraz z konserwatystami
z Wielkiej Brytanii i Czech wspólnej frakcji parlamentarnej1073.
 M. Mazur, Instytucja europartii w systemie politycznym Unii Europejskiej, [w:] B. Łomiński (red.), Polska w przededniu wejścia do Unii Europejskiej, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Bankowości i Finansów, Bielsko-Biała 2004, s. 63.
1070
 S. Hix, The Political System of European Union, London 1999: Palgrave, s. 173 (wydanie
polskie: System polityczny Unii Europejskiej, Warszawa 2010: Wydawnictwo Naukowe PWN).
1069
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego…, s. 125.
1072
 Manifest Partii Europejskich Socjalistów „Po pierwsze, człowiek. Nowy kierunek dla Europy”
z 2009 roku, materiał Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD-UP.
1073
 W. Wojtasik, Partie polityczne i system partyjny w wyborach do Parlamentu Europejskiego
1071
298
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
Choć główne partie polityczne, będąc częściami frakcji występujących w PE,
mają możliwość implementowania ich tez programowych, a czasami nawet całych programów1074, to trudno jednak oczekiwać, żeby ten kierunek poszukiwań
programowych mógł stać się główną osią kampanii wyborczej – zainteresowanie
krajowych wyborców determinowane jest stanem debaty w polityce wewnętrznej
i w sposób naturalny prowadzi do ogniskowania zainteresowania opinii publicznej
na sprawach krajowych, co, jak pisze Mariusz Kolczyński, sprawia, że euroelekcje „odgrywają peryferyjną rolę zarówno w procesie kształtowania polskiej sceny
politycznej, jak i europejskiej socjalizacji Polaków”1075. Wewnętrzny kontekst rywalizacji politycznej zmusza niejako partie startujące w wyborach do formowania
takich programów, które zawierają odniesienia do sytuacji wewnętrznej wprost
lub chociaż przez nawiązania wynikające z postulatów natury ogólnoeuropejskiej.
Swoistość funkcji eurowyborów można ukazać również w przypadku egzekwowania odpowiedzialności politycznej rządzących. Struktura rywalizacji politycznej w ramach krajowych systemów partyjnych opiera się najczęściej na stosunku partii do rządu, który determinuje rywalizację rządzących z opozycją.
W przypadku wyborów europejskich, których efektem nie jest kreacja egzekutywy
politycznej, wyborcy mogą czuć się zdezorientowani1076. Sytuacja taka spowodowana jest faktycznym brakiem wpływu wyników wyborów na zmianę układu sił
na arenie krajowej – ani rządzący władzy w ich wyniku nie tracą, ani opozycja jej
nie przejmuje. Politycznym kontekstem kampanii przed wyborami do PE częściej
bywają sprawy wewnętrzne, wynikające z bieżącego układu odniesienia na arenie
krajowej, bardziej stanowiące element funkcji wyborczej kontroli rządzących niż
egzekwowania politycznej odpowiedzialności. Nawet klęska SLD w 2004 roku nie
doprowadziła do oddania władzy w kraju przez tę formację, stało się to dopiero rok
później w wyniku porażki w wyborach parlamentarnych. O egzekwowaniu politycznej odpowiedzialności można mówić w stosunku do pojedynczych eurodeputowanych, którzy w wyniku decyzji wyborców mogą zachować lub stracić swój
mandat, ale trudno doszukiwać się w takim procesie prostej weryfikacji rządzących,
także ze względu na brak klasycznego podziału rządzący – opozycja w łonie PE.
Ze względu na powiązanie czasowe z wyborami do krajowych parlamentów, można wskazać na występowanie kilku modeli wzajemnych relacji pomiędzy nimi. W sytuacji gdy wybory odbywają się równolegle z krajowymi lub tuż
po nich, wyniki elekcji są zbieżne, wyborcy powielają swoje preferencje, a partie
polityczne nie przykładają do nich należytej wagi. Model drugi opisuje sytuację,
gdy eurowybory odbyły się nie dłużej niż rok po elekcji krajowej, co sprzyja powtórzeniu (w generalnych ramach) ich wyniku. Wzrost dystansu czasowego pow 2009 roku…, s. 76.
1074
 Manifest Partii Europejskich Socjalistów „Po pierwsze, człowiek. Nowy kierunek dla Europy”
z 2009 roku, materiał Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD-UP.
1075
 M. Kolczyński, Eurowybory 2009. Meandry kampanijnej postpolityki…, s. 119.
1076
 M. Jacuński, R. Wiszniowski, VII kadencja Parlamentu Europejskiego. Decyzje wyborcze, frekwencja i strategie partyjne…, s. 26.
299
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
między wyborami do PE a poprzedzającymi je wyborami narodowymi zwiększa
szansę na zwielokrotnienie zdobyczy mandatowych w europarlamencie przez partie opozycyjne. Taka sytuacja miała miejsce w 2004 roku, gdy rządzący na arenie
krajowej SLD przegrał euroelekcję nie tylko z PO i PiS, ale także z LPR i Samoobroną. Trzecia sytuacja występuje wtedy, gdy wybory narodowe odbywają się
w okresie dłuższym niż półtora roku przed eurowyborami, co uprawdopodabnia
możliwość porażki rządzących. Ostatni wzorzec zakłada odbycie elekcji krajowej
nie dłużej niż rok po eurowyborach, co implikuje prawdopodobieństwo powtórzenia wyników – wybory do PE są w takim przypadku zapowiedzią wyników
elekcji na arenie wewnętrznej. W miarę wzrastania czasu dzielącego eurowybory
i następującą po nich elekcję narodową, korelacja pomiędzy wydarzeniami staje
się coraz słabsza1077.
Należy również zwrócić uwagę, że w wyniku wyborów do Parlamentu Europejskiego nie następuje dystrybucja władzy w klasycznym rozumieniu tego pojęcia, gdyż wybierani przedstawiciele zasiadają w gremium mającym ograniczone,
również z pozycji narodowych, kompetencje władcze, a także w ich wyniku nie
zostaje sformowana klasyczna egzekutywa. Czynnik ten pozwala niektórym badaczom na formułowanie wniosku, że niska frekwencja w wyborach do PE jest
wynikiem kalkulacji wyborców, którzy stwierdzają, że udział w nich nie przynosi
im żadnych oczywistych zysków1078. Z drugiej zaś strony obserwowane powolne
rozszerzanie kompetencji i wzrost pozycji politycznej Parlamentu Europejskiego
(oraz generalnie instytucji eeuropejskich w krajowych systemach politycznych)
może w przyszłości skutkować zwiększaniem zainteresowania wyborców euroelekcjami1079. Wysoka rywalizacyjność wyborów jest czynnikiem mobilizującym
wyborców, szczególnie jeżeli występuje element braku pewności, co do ostatecznego ich rozstrzygnięcia. Wynika to m.in. z większego zainteresowania obywateli,
aktywności mediów, intensywnej pracy sztabów wyborczych1080. Wybory do PE
z reguły nie sprzyjają osiągnięciu stanu wysokiego stopnia rywalizacyjności,
szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę wspomniane wcześniej występowanie
ugrupowań krajowych w ramach „europartii”, co również nie sprzyja czytelnemu
dla wyborców definiowaniu płaszczyzny rywalizacji politycznej rząd – opozycja.
Kolejnym elementem, który może świadczyć o swoistości funkcji eurowyborów są strategie realizowane w ich ramach przez partie polityczne1081. Pozy M. J. Gabel, European integration. Voters and National Politics, „West European Politics”
Vol. 23 no 4/2000, s. 54. Za: A. Antoszewski, Funkcje eurowyborów…, s. 27-28. Zob. także:
S. Hix, M. Marsh, Punishment or Protest? Understanding European Parliament Elections, Austin 2005: Paper presented at the biennial conference of the European Union Studies Association,
s. 496, dostęp elektroniczny: http://www.ees-homepage.net/papers/budapest/hix_marsh.pdf.
1077
 M. Mattila, Why Bother? Determinants of Turnout in the European Elections, „Electoral Studies” Vol. 22/2003 s. 454.
1079
 R. Wiszniowski, Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego…, s. 212.
1080
 M. Cześnik, Partycypacja wyborcza w Polsce. Perspektywa porównawcza…, s. 98.
1081
 M. Cichosz, Pozycjonowanie oferty politycznej na przykładzie wyborów do Parlamentu Eu1078
300
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
cjonowanie oferty w trakcie kampanii wyborczej wynika najczęściej z miejsca
zajmowanego w przestrzeni politycznej i z ideologicznej tożsamości podmiotu
startującego w wyborach, a także aktualnej sytuacji na rynku politycznym. Różnicowanie ideologiczne (np. w oparciu o spektrum lewica – prawica) stosują zazwyczaj ugrupowania nowe lub marginalne. Podmioty polityczne, charakteryzujące się wyraźnie odciśniętym w świadomości społecznej związkiem z miejscem
w kontinuum lewica – prawica, w trakcie kampanii wyborczych stosują najczęściej
strategię pozycjonowania sytuacyjnego. Odwołuje się ono do określenia miejsca
wobec dominujących w debacie publicznej problemów1082.
Polskim wyborom do PE nie przypisywano przełomowego charakteru, gdyż
ani ich polityczny wymiar, ani też kontekst czasowy, w którym się odbywały
(w obu przypadkach na ponad rok przed wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi), nie predestynował do roli katalizatora głębokiej zmiany w systemie
partyjnym. Opisywany charakter wyborów wymuszał mechanizm strategicznego
pozycjonowania poszczególnych partii, który w sposób pośredni wynikał również
z partyjnego układu odniesienia. W porównaniu do krajowych wyborów parlamentarnych, realizowane przez partie strategie można określić mianem wybiórczych. Nie prezentowały one całościowej wizji działań, a skupiały się jedynie
na sprawach, które wynikały z bieżącej kalkulacji politycznej.
Biorąc pod uwagę strategie realizowane przez partie polityczne, wybory
do Parlamentu Europejskiego są specyficzne jeszcze z jednego powodu. Przywoływane wcześniej systemowo niższe znaczenie elekcji skutkuje koniecznością
modyfikacji sposobów tworzenia list wyborczych i obsadzania ich partyjnymi
kandydatami, co wpływa na realizację funkcji selekcji elit politycznych. Proporcjonalna formuła wyborcza, nawet przy stosunkowo niewielkiej liczbie pozostających do obsadzenia mandatów, nakazuje partiom wypełnienie list wyborczych,
co przy preferencjach najważniejszych działaczy dla parlamentu krajowego stanowić może nie lada wyzwanie. I nie chodzi tutaj o wymiar ilościowy, z którym
relewantne partie nie mają kłopotu, lecz o polityczną pozycję nominowanych kandydatów. Generalnie „pierwszy garnitur” partyjnych liderów realizuje swoje cele
na poziomie polityki krajowej, a możliwość zasiadania w Parlamencie Europejskim jest przez większość z nich traktowana jak zagrożenie degradacją lub polityczne wygnanie.
Mała atrakcyjność Parlamentu Europejskiego dla liderów partyjnych wynika
ze wspominanego już relatywnie małego jego znaczenia wśród instytucji politycznych, co sprawia, że nie jest on politycznie atrakcyjnym miejscem dla większości liderów partyjnych. Wolą oni pełnić funkcje w ramach instytucji krajowych, gdyż poprzez nie zyskują większą możliwość wpływania na kierunki prowadzonej polityki
ropejskiego w Polsce w 2004 r., [w:], B. Dobek-Ostrowska, Kampania wyborcza: marketingowe
aspekty komunikowania politycznego, Wrocław 2005: s. 149-163.
1082
 M. Cichosz, Strategie i przebieg kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, [w:] A. Antoszewski (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego w 2004 r. na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, Wrocław 2006: Wydawnictwo Profil, s. 75-76.
301
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
i dystrybucję zasobów władzy, a także są w stanie budować swoją pozycję w strukturach partyjnych. Mandat eurodeputowanego, choć atrakcyjny z materialnego
punktu widzenia, nie stanowi istotnej alternatywy dla polityków, których domeną
są sprawy krajowe, dlatego w przeważającej większości przypadków decydują się
konkurować o niego osoby, których pozycja na scenie politycznej nie jest pierwszoplanowa. Na podstawie analizy wyników dotychczasowych wyborów do PE można
wskazać trzy najczęściej występujące typy polskich eurodeputowanych:
1. eurokraci;
2. partyjni zesłańcy;
3. partyjne odwody.
Eurokraci to politycy dobrze przygotowani do wypełniania funkcji w PE, bardzo często będący specjalistami w dziedzinach ważnych z merytorycznego punktu
widzenia, np. J. Lewandowski, D. Hubner czy B. Liberadzki. Partyjnymi zesłańcami nazwać można polityków, których macierzyste ugrupowania postanowiły się
pozbyć z krajowego firmamentu politycznego. Takimi politykami byli W. Olejniczak czy Z. Ziobro. Trzeci typ eurodeputowanych charakteryzuje się posiadaniem
politycznego potencjału, który może dopiero zostać wykorzystany przez ich partie
polityczne, a miejsce w PE stanowi dla nich swoistą bazę dla możliwej kariery,
będąc bardzo często formą sprawdzenia ich kompetencji czy partyjnej lojalności.
Wśród polityków trzeciego typu można wskazać m.in. S. Nitrasa, R. Legutko,
M. Migalskiego, T. Porębę czy J. Wojciechowskiego.
W przypadku praktycznej realizacji funkcji selekcji elit politycznych wybory
do Parlamentu Europejskiego charakteryzują się relatywnie dużym znaczeniem
mechanizmów selekcji kandydatów na listy partyjne, gdyż relatywnie duże okręgi (będące województwami lub połączeniem dwóch województw) ze stosunkowo
niewielką liczbą mandatów do przydzielenia w nich pozwalają na takie kreowanie
kształtu list wyborczych, które umożliwia w znacznej mierze sterowanie przez liderów partyjnych i najwyższe organy w partiach kierunkiem alokacji mandatów.
Opisywany mechanizm wynika z dwóch głównych czynników. Pierwszym jest
segmentacja geograficzna poparcia i możliwości dosyć dokładnego przewidzenia
przyszłych zdobyczy mandatowych w poszczególnych okręgach1083. Drugim jest
empirycznie weryfikowalna preferencja do udzielania poparcia dla kandydatów
z pierwszego miejsca na listach partyjnych, choć oczywiście nie bez znaczenia
jest również fakt częstego umieszczania na tych pozycjach liderów. W przypadku
wyborów do PE z 2009 roku, wśród kandydatów z pierwszych miejsc list 4 partii,
które partycypowały w podziale mandatów, jedynie w 8 przypadkach (15,4%) liderzy przegrali z partyjnymi rywalami z dalszych miejsc. Stanowi to potwierdzenie korelacji pomiędzy miejscem na liście wyborczej i uzyskiwanym poparciem,
choć nie rozstrzyga charakteru tego związku1084. Gremiom decydującym w par Czego przykładem jest symulacja podziału mandatów w wyborach do PE w 2009 roku dokonana przez J. Flisa. Więcej: J. Flis, Symulacje podziału mandatów w eurowyborach, http://jaroslawflis.blog.onet.pl/Symulacje-podzialu-mandatow-w-,2,ID373620415.
1084
 W. Wojtasik, Efektywność strategii selekcji kandydatów na listy wyborcze w wyborach do Par1083
302
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
tiach (szczególnie największych) o kształcie list wyborczych pozwala natomiast
na takie ich konstruowanie, które będzie uprawdopodabniało sukces wskazanych
kandydatów, stanowiąc zarazem świadomą modyfikację treści funkcji selekcji elit
politycznych w odniesieniu do eurowyborów.
Uwarunkowania selekcji na listy wyborcze sprawiają, że proces ich tworzenia w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest silnie scentralizowany w najważniejszych ugrupowaniach. O nominacjach, jak w żadnych innych wyborach,
decydują przede wszystkim ich gremia kierownicze. Nie oznacza to jednak,
że przytaczane strategie poszczególnych partii są bliźniaczo podobne, ani tego,
że nie podlegają one żadnym modyfikacjom w trakcie przygotowań do wyborów. Dynamika sytuacji politycznej wymaga tworzenia alternatywnych scenariuszy, możliwych do ewentualnego wykorzystania w przypadku zmieniających się
warunków prowadzonej kampanii. Pierwszą istotną okolicznością, wpływającą
na obsadę list wyborczych, była możliwość startu w wyborach obecnych parlamentarzystów. W mniejszym stopniu chodzi tutaj o dotychczasowych europosłów,
a bardziej o przedstawicieli krajowego parlamentu, którzy w części wybierali się
do Parlamentu Europejskiego. Zjawisko to raczej dotykało polityków z tylnych
rzędów sejmowej sali, dla których motywacją do zmiany miejsca wykonywania
mandatu mogły być kwestie materialne, prestiżowe czy środowiskowe. Liderzy
bali się politycznej marginalizacji, która mogła stać się ich udziałem podczas pobytu w Brukseli i Strasburgu, podobnie jak w przypadku niegdysiejszych czołowych działaczy PSL – Z. Podkańskiego, J. Wojciechowskiego i Z. Kuźmiuka. Dlatego poza nielicznymi przypadkami (Z. Ziobro, S. Nitras, J. Kalinowski
czy W. Olejniczak) trudno wypatrywać na listach wyborczych partyjnych tuzów,
a i wśród tych nielicznych łatwo wskazać eurodeputowanych „mimo woli”. Drugą
ważną determinantą tworzenia list wyborczych jest częste desygnowanie do startu
w okręgach osób słabo z nimi kojarzonych lub niemających żadnych politycznych
konotacji. Działanie takie, choć często skuteczne z punktu widzenia interesu partii
politycznej, wywoływać może wątpliwości co do przedmiotowego traktowania
wyborców w takim okręgu i powodować konflikty z lokalnymi strukturami partii, które mogą chcieć promować na listach lokalnych kandydatów. Można więc
stwierdzić, że akurat w przypadku wyborów do Parlamentu Europejskiego więź
z okręgiem wyborczym ma stosunkowo małe znaczenie, szczególnie jeżeli rozważy się ten aspekt w odniesieniu do wyborów parlamentarnych czy samorządowych. Jednak fakt występowania tzw. „spadochroniarzy”1085 był w niektórych
przypadkach ważnym elementem dyskursu kampanijnego.
Funkcja selekcji elit politycznych w eurowyborach może znajdować swój
specyficzny wymiar w głosowaniu przez wyborców na małe partie polityczne. Erik
Oppenhius, Cees van der Eijk i Mark Franklin wskazują na dwa rodzaje mechanizmów zwiększania poparcia przez małe partie polityczne: stałe, które wystąpiłyby
lamentu Europejskiego 2009 roku…, s. 394.
1085
 W. Wojtasik, Funkcje partii politycznych…, s. 98.
303
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
bez względu na czas i charakter wyborów, oraz zmienne, które uzależnione są od wymiaru temporalnego elekcji i ideologicznego charakteru ugrupowań1086. Stałe występują w elekcjach samorządowych, warunkując możliwość występowania trwałego
mechanizmu większego poparcia dla ugrupowań regionalnych, które pełnią w nich
funkcję quasi-partii politycznych. Poparcie to nie jest uzależnione od ich charakteru
ideologicznego, ani też od fazy narodowego cyklu wyborczego. Specyficzne czynniki
oddziałujące na wzrost poparcia małych partii, które są obecne w wyborach do Parlamentu Europejskiego, można próbować rozpatrywać w kontekście ich radykalizmu
ideologicznego (względem większych ugrupowań) oraz czasu przeprowadzenia elekcji w stosunku do ostatnich wyborów generalnych. Poparcie dla partii radykalnych
może mieć swoje przyczyny w odejściu od głosowania strategicznego i kierowaniu się
bardziej ideologicznymi niż racjonalnymi przesłankami, czemu sprzyjać może niższy
poziom poczucia społecznej istotności aktu głosowania. Czynnik temporalny może
zakładać rosnącą chęć zademonstrowania przez wyborcę niezadowolenia z rządzących wraz z oddalaniem się od ostatnich wyborów. W przedstawianych założeniach
euroelekcje mogą pełnić rolę plebiscytarnej oceny rządzących na arenie wewnętrznej
i ich wynik jest warunkowany determinantami płynącymi z bieżącego układu politycznego. W takim kontekście można je porównać do wyborów odbywających się
w trakcie kadencji, które dotyczą wymiany części składu osobowego organu1087.
Specyfika realizacji funkcji selekcji elit politycznych w przypadku eurowyborów odnosi się także do możliwości wystąpienia innych determinant w trakcie
samego aktu głosowania, niż można by oczekiwać, wnioskując na podstawie elekcji
krajowych. Ma to związek z możliwie mniejszym udziałem taktycznego charakteru
głosowania, w ramach którego wyborcy nie głosują na partie „pierwszej preferencji” w obawie przed zmarnowaniem głosu, co ma miejsce w przypadku nieprzekroczenia przez wybierane ugrupowania progu wyborczego oraz znikomego ich wpływu na życie polityczne, jeżeli uda im się obsadzić małą liczbę mandatów. Radosław
Markowski podkreśla, że jest to zjawisko, na którym zyskują przede wszystkim partie małe1088.W wyborach do sejmu glosowanie taktyczne jest jednym z domniemanych czynników redukcji liczby partii przekraczających 5% próg, a także pogłębiających się różnic w poparciu ugrupowań, które nie przekroczyły bariery mandatowej
w stosunku do osiągających status parlamentarny1089. Podobnie jak w przypadkach
 E. Oppenhuis, C. van der Eijk , M.N. Franklin, The Party Context. Outcomes, [w:] C. van der Eijk,
M.N. Franklin (red.), Choosing Europe?: the European Electorate and National Politics in
the Face of Union, Ann Arbor 1996: University of Michigan Press, s. 299.
1087
 L.S. Maisel, M.D. Brewer, Parties and Elections in America. The Electoral Process, Lanham
2008: Rowman & Littlefield, s. 19.
1086
 R. Markowski, Seminarium „Partycypacja wyborcza Polaków”.
 Od momentu wprowadzenia 5% klauzuli zaporowej w wyborach do sejmu zauważyć można tendencję do oddalania się partii niepartycypujących w podziale mandatów od tego progu.
W 1993 roku największe ugrupowanie pozaparlamentarne osiągnęło poparcie 4,90% (NSZZ „Solidarność”), w 1997 roku było to 4,74% (UP), w 2001 roku 3,10%, (UW) w 2005 roku 3,89%
(SdPl), w 2007 roku 1,53% (Samoobrona), a w 2010 roku 2,17% (PJN). W przypadku komitetów
wyborczych, które muszą przekroczyć 8% poparcia, warto zwrócić uwagę na wynik KKW „Ojczy-
1088
1089
304
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
wyborów parlamentarnych i do sejmików województw oddziaływanie eurowyborów można również zobrazować za pomocą indeksu efektywnej liczby partii. Jego
wielkości w wyborach do Parlamentu Europejskiego przedstawione w tabeli 18 pokazują pewną preferencję do głosowania na mniejsze partie polityczne w 2004 roku,
jednak wynik ostanich wyborów zbliżył ich wymiar do elekcji sejmowej.
Tabela 18. Indeks efektywnej liczby partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego
Indeks
2004
2009
Średnia
ELPW
7,60
3,40
5,5
ELPP
6,15
2,75
4,45
Źródło: Obliczenia własne
Przywoływana już kwestia braku wyraźnego i bezpośredniego związku pomiędzy kształtem europejskiej egzekutywy a wybranym w wyniku powszechnych
wyborów europarlamentem nie tylko przyczynia się do obniżania systemowego
znaczenia elekcji, ale jest również przyczynkiem do, jak się wydaje, uzasadnionych twierdzeń1090, że sama Unia Europejska nie jest przykładem klasycznego
modelu demokracji przedstawicielskiej1091. Sytuacja, w której to rządy krajowe
decydują o składzie Komisji Europejskiej, a pozbawione wpływu na ten proces są
podmioty polityczne skupione w PE, wpływać może na obniżanie politycznej rangi Europarlamentu. Brak systemowej konsekwencji wyborów w postaci przetargów partyjnych i wyłonienia w ich wyniku rządu stanowi jeden z najważniejszych
argumentów dla twierdzeń o mniejszej istotności euroelekcji w stosunku do wyborów krajowych parlamentów. Na omawianej płaszczyźnie pierwszorzędność
wyborów krajowych jest potwierdzana tym, że ich konsekwencją dla zwycięskich
ugrupowań jest bezpośredni wpływ na formowanie wewnętrznej egzekutywy
oraz przywoływany już proces delegowania przedstawicieli do instytucji Unii Europejskiej, choć ostatni argument może być slabiej identyfikowalny społecznie.,
nie sprzyja wyłanianiu klasycznego układu rządzący – opozycja, a jeżeli już taki
podział jest dokonywany, to wymuszając konsensualny charakter stosunków politycznych w Parlamencie Europejskim, uprawdopodabnia występowanie przedstawionego w rozdziale drugim modelu lojalnej opozycji. Sprzyja temu również
system wyborczy stosowany w euroelekcjach, który choć różni się na poziomie
poszczególnych krajów, zasadza się na formule proporcjonalnej. Harmonizacja
prawa wyborczego do PE nie doprowadziła do stworzenia jednorodnego systemu
wyborczego, obowiązującego we wszystkich państwach. Ujednolicenie ma jedyzna” (6,37%) w 1993 roku oraz AWSP (5,60%) w 2001 roku, które gdyby startowały jako partie,
a nie koalicje wyborcze, uczestniczyłyby w podziale mandatów. W przypadku wyborów do PE
największe ugrupowania poniżej 5% progu ustawowego osiągnęły 1,87% (UPR) w 2004 roku
i 2,44% (PdP Centrolewica) w 2009 roku (przyp. aut.).
1090
 S. Hix, The Political System of the European Union…, s. 196.
1091
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna…, s. 34.
305
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
nie charakter podstawowy i jego najważniejszą częścią jest unifikacja formuły
wyborczej1092, która nie tylko generuje podobne mechanizmy wyboru, ale także
wpływa na zachowania wyborcze obywateli w poszczególnych państwach UE.
Z uczestnictwem w wyborach do PE wiąże się problem stabilności zachowań
wyborczych lub jej braku, szczególnie w odniesieniu do elekcji mogących nieść
ze sobą różną istotność. Przechodzenie głosu tego samego wyborcy pomiędzy różnymi partiami w różnych wyborach może być spowodowane specyficznymi funkcjami, które wyborca im przypisuje. Clifford Carrubba i Richard J. Timpone proponują
cztery możliwe wytłumaczenia zjawiska przechodzenia głosu tego samego wyborcy
pomiędzy różnymi elekcjami (vote switching), czyniąc kontekstem analizy wybory
do Parlamentu Europejskiego. Pierwszy model zmiany lojalności partyjnej odwołuje się do postrzegania eurowyborów jako kategorii o mniejszej istotności i traktowania ich jako swoistego referendum nad rządzącymi (referendum voting in second
order). Wyborcy postępujący w ten sposób traktują wybory do parlamentu krajowego jako te, które niosą ze sobą zdecydowanie większy wpływ na sferę polityki,
natomiast w euroelekcjach wyborcy pozwalają sobie na wyrażenie niezadowolenia
z rządów krajowych. Drugim mechanizmem mogącym tłumaczyć przechodzenie
głosu jest kwestia strategii wyborcy, który w wyborach postrzeganych jako ważniejsze stara się nadać swojemu głosowi jak największą wagę (ze względu na dystrybucję władzy w ich wyniku). W wyborach drugorzędnych wyborcy pozwalają sobie
na głosowanie na partie mniejsze, które na arenie krajowej w ogóle nie mają szans
na partycypowanie we władzy lub ich ewentualny wpływ byłby minimalny (sincere
voting in second order elections). Trzeci model zróżnicowanego głosowania próbuje
wyjaśnić je za pomocą dywersyfikacji oczekiwań wyborcy co do realizacji odmiennych postulatów politycznych na różnych poziomach rządzenia (policy preferences
and levels of governance). Wreszcie czwarte wyjaśnienie zakłada wysoką refleksyjność wyborcy i jego ukierunkowanie na cel realizowanej polityki, a nie na to, kto
będzie go wdrażał (balancing theory). W jego konsekwencji szczególnie umiarkowani wyborcy mogą przerzucać swoje poparcie pomiędzy dwiema największymi
partiami, chcąc wymusić poszukiwanie politycznych kompromisów1093.
Poza znaczeniem poszczególnych elekcji w systemie politycznym czynnikiem
mogącym mieć wpływ na realizację funkcji wyborów jest sposób ich postrzegania
w świadomości społeczeństwa. Z badań prowadzonych m.in. przez CBOS, a także realizowanych w ramach innych projektów badawczych1094 wynika, że wybory
do Parlamentu Europejskiego są postrzegane jako najmniej ważne ze wszystkich
odbywających się w Polsce. Przywoływane badania dowodzą zróżnicowanego
poziomu społecznej ważności poszczególnych wyborów, a także niepokojącej
tendencji do ogólnej utraty ich znaczenia w odczuciu społecznym. Co prawda,
 Ibidem, s. 135-138.
 C. Carrubba, R.J. Timpone, Explaining Vote Switching Across First- and Second-Order Elections. Evidence From Europe…, s. 263-266.
1094
 Np. Polacy o wyborach do Parlamentu Europejskiego, CBOS: Komunikat z badań BS/132/2010;
W. Wojtasik, Istotność wyborów i jej czynniki w świadomości społecznej…, s. 205-226.
1092
1093
306
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
wszystkie rodzaje elekcji sytuują się na skali istotności powyżej granicy wyznaczającej im przypisywanie małego znaczenia1095, nie są to jednak wartości znacznie ją przekraczające, a w przypadku wyborów do Parlamentu Europejskiego
można stwierdzić, że wręcz sytuują się na granicy społecznego postrzegania ich
ważności. Obrazuje to wykres 2.
Wykres 2. Istotność wyborów w latach 1998-2010
9
8
7
6
5
4
3
2
1
0
IIX ‘98
I I ‘02
XX ‘02
XX ‘03
III ‘04
VIII ‘06
II ‘09
VII ‘09
IIX ‘10
Wybory prezydenckie
Wybory parlamentarne
Wybory samorządowe
Wybory do parlamentu europejskiego
Źródło: Na podstawie CBOS: Komunikat z badań BS/132/2010
Prezentowane dane można przedstawiać również w kategoriach zmiany społecznego postrzegania roli poszczególnych elekcji. Takie ujęcie obrazuje utratę
społecznego prymatu przez wybory prezydenta RP, które pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia były uznawana za najistotniejesze. Ich miejsce
zajęły wybory samorządowe, które jako jedyne w omawianym okresie nie zanotowały większego spadku społecznego postrzegania ich ważności. Omawiane
zmiany prezentuje wykres 3.
 Przytaczane narządzie obrazuje znaczenie wyborów za pomocą 10-punktowej skali (od 1
do 10), w której poszczególne przedziały zostały opisane następująco: praktycznie nie mają znaczenia (punkty 1-2); raczej mało ważne (punkty 3-5); raczej ważne (punkty 6-8) oraz bardzo ważne
(punkty 9-10). Punktem, który dzieli postrzeganie wyborów na ważne i nieważne, jest środek skali
– 5,5 pkt.
1095
307
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
Wykres 3. Zmiana postrzegania ważnosci wyborów w latach 1998-2010
8,5
8
7,5
7
6,5
6
5,5
5
IIX ‘98
I I ‘02
XX ‘02
Wybory Parlamentarne
XX ‘03
III ‘04
Wybory Samorządowe
VIII ‘06
II ‘09
do parlamentu europejskiego
VII ‘09
IIX ‘10
Wybory Prezydenckie
Źródło: Na podstawie CBOS: Komunikat z badań BS/132/2010
Przedstawione fluktuacje ważności poszczególnych rodzajów wyborów wykazują w ostatnim okresie tendencję do lekkiego wzrostu postrzegania ich znaczenia we wszyskich kategoriach poza euroelekcjami. Trend ten jest szczególnie widoczny w przypadku wyborów samorządowych, których istotność wzrasta
od 2004 roku. Przyczyn takiego stanu rzeczy można doszukiwać się w zmianie
kształtu struktury samorządu terytorialnego, która pojawiła się pod koniec XX wieku, wprowadzeniu bezpośrednich wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów
czy dostrzeżeniu roli władz samorządowych w kreowaniu lokalnej i regionalnej
przestrzeni, szczególnie w perspektywie integracji europejskiej i procesów absorpcji środków unijnych przez władze samorządowe. Euroelekcje takim samym
poziomem istotności jak wybory samorządowe (i parlamentarne) charakteryzowaly się w 2004 roku, co zbiegło się z ich pierwszym przeprowadzeniem w Polsce.
Od tamtej chwili, w przeciwieństwie do wyborów samorządowych, postrzeganie
ich znaczenia zmalało, co jest w kontrze do rosnącego znaczenia kwestii europejskich w polskiej polityce. Polacy zdają się nie dostrzegać istotnej roli przełożenia
czynnika europejskiego na znaczenie wyborów do Parlamentu Europejskiego.
Funkcja odtwarzania obrazu opinii publicznej dotyczy w przypadku wyborów do PE przede wszystkim preferencji partyjnych wyborców i ujawnienia stanu
poparcia poszczególnych z nich1096. Eurowybory nie służą bezpośrednio wskazy Na ciekawy aspekt realizacji funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej zwracają uwagę
M. Rulka i J. Zbieranek, którzy dokonują porównania liczby mieszkańców przypadających na jeden mandat w wyborach do PE. Więcej: M. Rulka, J. Zbieranek, W kierunku jednolitego aktu?
System prawa wyborczego do Parlamentu Europejskiego, [w:] J. Kucharczyk, A. Łada (red.),
W stronę europejskiego demos? Polskie wybory do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku w per1096
308
Rozdział 6: Funkcje wyborów do Parlamentu Europejskiego
waniu pierwszeństwa programowych alternatyw, gdyż występuje słaby związek
pomiędzy ujawnionymi preferencjami a możliwością ich realizacji, poprzez brak
elementu bezpośredniego oddziaływania na skład egzekutywy, która wybrane postulaty miałaby realizować. Interesującym elementem uzupełniającym opis uwarunkowań wewnętrznych mogą być kwestie międzynarodowe. Hipotezy o możliwym wpływie wzorców zachodnich w tym względzie, szczególnie w perspektywie
procesów globalizacji i tworzenia światowego społeczeństwa informacyjnego,
mogą znajdować jedynie swoje ograniczone potwierdzenie, choć nie można nie
zauważać wpływu organizacji międzynarodowych partii politycznych1097, szczególnie na ugrupowania znajdujące się w klasycznym odniesieniu lewica – prawica. Robert Wiszniowski zauważa, że partie polityczne są „organizmami” krajowymi o wręcz narodowym charakterze i dlatego poziom państwowy determinuje je
programowo oraz decyduje o strategiach, a w rezultacie o zachowaniach w przestrzeni politycznej1098. Kwestią wartą rozważenia w tym miejscu jest możliwość
oddziaływania frakcji w Parlamencie Europejskim na wytworzenie wspólnych
do pewnego stopnia dla państw UE podziałów lewica – prawica. Dotychczasowe
doświadczenia nie dają podstaw do tworzenia scenariuszy dotyczących zwiększenia jednorodności w tym względzie, ale dynamika procesów integracji europejskiej może wpłynąć na ich przyspieszenie1099, gdyż akcentowanie prawicowości
lub lewicowości jest jedną z najpowszechniejszych metod określania swojej stratyfikacji politycznej względem innych grup w Parlamencie Europejskim1100.
Realizację funkcji odtwarzania obrazu opinii publicznej w wyborach do Parlamentu Europejskiego można przedstawić za pomocą kategorii średniego obywatela i średniego wyborcy oraz miejsca zajmowanego przez poszczególne ugrupowania na skali lewica -prawica. Podobnie jak w przypadku wyborów sejmowych
i do sejmików wojewódzkich, zamiast badania stosunku do skonkretyzowanych
kwestii w celu wyznaczenia punktu statystycznie średniego wyborcy, postanowiono użyć miejsca zajmowanego na skali lewica -prawica przez wyborców
poszczególnych ugrupowań politycznych, gdyż wartość przypisywana poszczególnym podmiotom politycznym zawiera w sobie informacje o charakterze poparcia dla ugrupowań uczestniczących w rywalizacji wyborczej. Badania zostały
przeprowadzone w 2009 roku, w miesiącach listopad-grudzień na ogólnopolskiej
spektywie porównawczej, Warszawa 2010: Instytut Spraw Publicznych, s. 126.
1097
 A. Zięba, Organizacje międzynarodowe partii politycznych jako przedmiot naukowej refleksji,
[w:] A. Zięba (red.), Organizacje międzynarodowe partii politycznych, Kraków 2005: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 14.
1098
 R. Wiszniowski, Europejska przestrzeń polityczna. Zachowania elektoratu w wyborach do Parlamentu Europejskiego…, s. 74.
 M. Kozera, Europejskie „rodziny” partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009
roku, [w:] A. Sokala, B. Michalak, A. Frydrych R. Zych (red.), Wybory do Parlamentu Europejskiego. Prawne, polityczne i społeczne aspekty wyborów, Toruń 2010: Towarzystwo Naukowe Organizacji i Kierownictwa, s. 90.
1100
 W. Wojtasik, Lewica i prawica w Polsce. Aspekty ekonomiczno-społeczne…, s. 66-68.
1099
309
6.3. Realizacja funkcji wyborów do Parlamentu Europejskiego
reprezentatywnej próbie dorosłych obywateli (N=1086), mających czynne prawo
wyborcze. Poziom średniego obywatela, w ramach 11-punktowej skali wyniósł
5,46, wśród wszystkich głosujących został określony na 5,59, a więc z prawej
strony od środka skali (dla niegłosujących odpowiednio 5,33). Uzyskane w wyniku wyborów przedstawicielstwo wyborców charakteryzowało się w stosunku
do wszystkich głosujących przesunięciem w kierunku prawicy, przyjmując wartość 5,621101. Zaprezentowane wyniki pozwalają skonstatować, że stosowana
w wyborach formuła wyborcza wygenerowała reprezentację przesuniętą w prawą
stronę w stosunku zarówno do średniego wyborcy, jak i średniego obywatela.
Czynnik instytucjonalny sprawia, że nie można wyników wyborów rozpatrywać nawet hipotetycznie jako możliwych oczekiwań co do składu egzekutywy,
gdyż skoro jest ona niepowoływana w ich wyniku, to partie polityczne nie deklarują możliwych sojuszy na arenie gabinetowej. Istniejący w czasie kampanii wyborczej układ rzadzący – opozycja determinuje charakter rywalizacji wyborczej
także w odniesieniu do partii tworzących rząd. Trudno bowiem w takiej sytuacji
oczekiwać, żeby główne ostrze rywalizacji było skierowane przeciw współkoalicjantowi. W przedstawionych ramach wybory do PE bardziej przypominają międzykadencyjny sondaż poparcia dla poszczególnych ugrupowań niż realną elekcję, decydującą o kierunkach prowadzonej polityki.
 Obliczenia według formuły z przypisu nr 741.
1101
310
Zakończenie
Wybory stanowią ważny obszar badań interdyscyplinarnych, których nauki
polityczne są nie tylko integralną częścią, ale wręcz wiodącą dyscypliną. Łączą
w sobie zarówno wielopłaszczyznowe zainteresowanie wyborami jako zjawiskiem politycznym i społecznym, jak również są dziedziną umożliwiającą dzięki
wykorzystywanym w nich metodom i technikom zastosowanie podejścia holistycznego w prowadzonych badaniach. Takie szerokie ujęcie, nakierowane na różne wymiary oddziaływania funkcji wyborów, stało się podstawowym zamysłem
prezentowanej publikacji, choć dla kompletności wniosków odwołano się również
do metod pochodzących z socjologii polityki, prawa, historii, psychologii polityki i metod analizy statystycznej. Jednak pomimo interdyscyplianrnego odwołania
główną płaszczyną badawczą pozostał wymiar politologiczny, co intencjonalnie
miało stanowić uzupełnienie domninującego w Polsce nurtu prawniczego w badaniach nad funkcjami wyborów.
Problematyka funkcji wyborów jest naturalnie związania z badaniami politologicznymi, co po części wynika z samego charakteru zjawiska, którym są
wybory. Zarówno przyczyny ich wykorzystywania jako procedury demokratycznej, jak i skutki, jakie ze sobą niosą, są na wskroś polityczne, chociaż samo ich
oddziaływanie nie ogranicza się jedynie do sfery polityki. Wybory jako zjawisko
polityczne skupiają na sobie zainteresowanie społeczne, jednak rzadziej obejmujące jego składowe, którymi są także ich funkcje. Efekty realizacji jednostkowych
funkcji wyborów można odna