vietka3

Komentarze

Transkrypt

vietka3
VIETKA
gazetka uniwersytecka
nr 4, luty 2015
Strona |2
SPIS TREŚCI
4 Dr Teresa Halik
5 Hymn Wietnamu
12 Potomkowie Smoków
8 Zdjęcie, które zakończyło
14 Wietnamskie wina
wojnę
10 Chúc Mừng Năm Mới!
17 Przepis na xôi xéo
19 Wietnamski krok po kroku!
Strona |3
SKŁAD REDKACJI
KATARZYNA MOSZYŃSKA
MARIA ZIÓŁKOWSKA
EWELINA KONIECZNA
MAGDALENA LIPIŃSKA
ANIA JAROSZ
Redaktor naczelny: mgr. JAKUB KRÓLCZYK
Strona |4
Dr Teresa Halik
Pani profesor Halik była wybitną wietnamistką oraz sinolgiem. Sinologię
ukończyła na Uniwersytecie Warszawskim, a studia magisterskie z zakresu
historii Wietnamu na Uniwersytecie w Ha Noi. Współpracowała między innymi
z Katedrą Orientalistyki Uniwersytetu Warszawskiego, Zakładem Krajów
Pozaeuropejskich oraz Wydziałem Neofilologii Uniwersytetu im. Adama
Mickiewicza w Poznaniu.
Dr. Halik była jednym z inicjatorów utworzenia na Wydziale Neofilologii filologii
Wietnamsko- Tajskiej (która z biegiem lat przekształciła się w dwa osobne
kierunki), dając polskim studentom możliwość poszerzenia horyzontów i
rozwoju pozornie niepopularnych zainteresowań. Wykładała między innymi
historię Wietnamu i Tajlandii, gramatykę opisową języka wietnamskiego,
kulturę obszaru językowego oraz realioznawstwo wietnamskie.
Badała dzieje i przemiany polityczne w Wietnamie oraz integrację
społeczeństwa wietnamskiego i polskiego.
Razem z prof. Hoang Thu Oanh napisała pierwszy polskojęzyczny podręcznik
do nauki języka wietnamskiego. Była także autorką i współautorką wielu
publikacji, np: „ Dziecko wietnamskie w polskiej szkole. Zmiana kulturowa i
strategie przekazu kultury rodzimej w zbiorowości Wietnamczyków w Polsce” „
Migrancka społeczość Wietnamczyków w Polsce w świetle polityki państwa i
ocen społecznych ” „Wietnam- zarys historii, ideologia władzy, religie i kulty,
Polska i Wietnam” „ Wietnamczycy w Polsce. Integracja czy Izolacja? ” czy
„Tradycja niekonfucjańska: jej rola w kształtowaniu się społeczeństwa i
państwa w Wietnamie, ”
Wszelkie działania dr. Teresy Halik, miały na celu promowanie kultury
Wietnamu w Polsce, a także zarażanie swoją pasją nie tylko studentów.
Działała na polu stosunków polsko- wietnamskich.
Studenci dr. Halik zapamiętają ją jako osobę nie tylko stuprocentowo
zaangażowaną w swoją pracę i skorą do pomocy, ale również jako osobę
niezwykle szczerą i o dużym poczuciu humoru.
Dr. Teresa Halik odeszła 04 stycznia 2015r w Warszawie, po walce z
ciężką chorobą.
Ewelina Konieczna
Strona |5
Hymn Wietnamu
"Tiến Quân Ca"
W wolnym tłumaczeniu "Tiến Quân Ca" można odczytać
jako "Pieśń Maszerującej Armii". Pieśń ta została napisana
i skomponowana przez Văn Cao w 1944 roku.
Podczas II wojny Indochińskiej "Tiến Quân Ca" było
oficjalnym hymnem Demokratycznej Republiki Wietnamu. Po
zakończeniu wojny i powstaniu Socjalistycznej Republiki Wietnamu
w 1976 roku także została zaadaptowana jako hymn państwowy.
Tekst oryginalny
Polskie tłumaczenie
Đoàn quân Việt Nam đi
Chung lòng cứu quốc
Bước chân dồn vang trên
đường gập ghềnh xa
Cờ in máu chiến thắng
mang hồn nước,
Súng ngoài xa chen khúc
quân hành ca.
Đường vinh quang xây
xác quân thù,
Thắng gian lao cùng nhau
lập chiến khu.
Vì nhân dân chiến đấu
không ngừng,
Tiến mau ra sa trường,
Tiến lên, cùng tiến lên.
Nước non Việt Nam ta
Żołnierze Wietnamu, maszerujemy naprzód,
Z jednością będziemy bronić swej Ojczyzny,
Nasze szybkie kroki brzmią,
Na długiej i trudnej drodze.
Nasza flaga, czerwona od krwi zwycięskiej,
Niesie naszego kraju ducha.
Odległe odgłosy wystrzałów łączą się z naszym
śpiewem.
Ścieżka do chwały prowadzi przez ciała
wrogów.
Pokonując przeszkody, wspólnie budujemy
fundamenty naszego oporu.
Nieustannie dla sprawy ludowej walczymy,
Szybciej, maszerujmy ku polom bitewnym!
Naprzód! Ramię w ramię maszerujmy!
Nasz Wietnam jest silny, jest wieczny.
Strona |6
vững bền.
Đoàn quân Việt Nam đi
Sao vàng phấp phới
Dắt giống nòi quê hương
qua nơi lầm than
Cùng chung sức phấn đấu
xây đời mới,
Đứng đều lên gông xích ta
đập tan.
Từ bao lâu ta nuốt căm
hờn,
Quyết hy sinh đời ta tươi
thắm hơn.
Vì nhân dân chiến đấu
không ngừng,
Tiến mau ra sa trường,
Tiến lên, cùng tiến lên.
Nước non Việt Nam ta
vững bền.
Żołnierze Wietnamu, maszerujemy naprzód!
Złota gwiazda na fladze naszej
Wiedzie nasz kraj, nasz rodzimy kraj,
Z dala od sknerstwa i cierpienia.
Połączmy nasze wysiłki w boju
Za budowę nowego jutra.
Powstańmy i skruszmy nasze łańcuchy i kajdany.
Zbyt długo tłamsiliśmy swą nienawiść.
Nasza gotowość do poświęceń jest promieniem
naszego życia.
Nieustannie dla sprawy ludowej walczymy,
Szybciej, maszerujmy ku polom bitewnym!
Naprzód! Ramię w ramię maszerujmy!
Nasz Wietnam jest silny, jest wieczny.
O autorze
Nguyễn Văn Cao urodził się 15
listopada 1923 r. w Hải Phòng. a zmarł
10 lipca 1995r. w Hà Nội . Był poetą i
malarzem. Obok Phạm Duy i Trịnh Công
Sơn jest uznawany z jednego z trzech
najznamienitszych twórców
Wietnamskiej muzyki nowoczesnej.
Interesującym a zarazem tragicznym
epizodem w życiu Văn Cao była
afera Nhân Văn, określana
również mianem "Ruchu Nhân
Văn-Giai Phẩm ".
W północnym Wietnamie w drugiej połowie lat 50 XX wieku, po pewnego
rodzaju "wiośnie" wolności słowa, nastąpiła radykalna zmiana nastrojów. Dwa
Strona |7
periodyki, wyżej wymienione, Nhân Văn i Giai Phẩm zostały zamknięte a ich
pracownicy umieszczeni w
więzieniach lub wygnani. Gazety te zanim je uciszono publikowały artykuły
mówiące o prawie każdego człowieka do własnych poglądów, krytykowały
one również liderów Partii Komunistycznej, oskarżając ich o ustawiczne
łamanie praw zawartych w Konstytucji Demokratycznej Republiki Wietnamu.
Văn Cao jako jeden ze zbuntowanych zwolenników wolności intelektualnej
został poddany ostracyzmowi przez komunistyczną propagandę a
większość jego utworów, z kilkoma wyjątkami (w tym "Tiến Quân
Ca" ), została zakazana.
Rehabilitacja jego oraz wielu innych artystów i działaczy intelektualnych
nastąpiła dopiero po 1980 roku, po wprowadzeniu reform Doi Moi.
Maria Ziółkowska
Strona |8
Zdjęcie, które zakończyło wojnę
Tak brzmi najczęstszy komentarz, którym opatrzone jest zdjęcie
wykonane przez Huỳnh Công Út (znany również jako Nick Út) dla
Associated Press.
Fotografia wykonana ponad czterdzieści lat temu przedstawia biegnące
dzieci oraz żołnierzy, z kłębami dymu w tle. Dokładnie 8 lipca 1972r. na wioskę
w pobliżu granicy z Kambodżą w której się ukrywali, przez błąd
pilotówzrzucono napalm. Na środku fotografii widzimy wówczas
dziewięcioletnią Phan Thị Kim Phúc, która uciekała uprzednio zrzucając z
siebie płonące ubranie. Nick Út, w jednym z wywiadów powiedział, że gdy
Phúc biegła widział jak spadają z niej jakieś strzępki. Był przekonany że to
resztki jej ubrań, jednak gdy zobaczył ją z bliska okazało się że to jej skóra.
Nick Út przy pomocz innych fotoreporterów postarał się by Kim została
umieszczona w najlepszym szpitalu w Sajgonie, gdzie spędziła 14 miesięcy.
Publikacja zdjęcia, które później wstrząsnęło opinią publiczną na całym
świecie, była w tym czasie zagrożona. Wszystko przez to że na fotografii Phan
Thị Kim Phúc była naga. W latach siedemdziesiątych, publikacja nagości ,
niezależnie od wieku i płci, w Associated Press nie wchodziła nawet w grę,
Strona |9
jednakże zwierzchnicy Nicka dali się w końcu przekonać, a fotografia została
laureatem Nagrody Pulitzera. W tym samym czasie, tracący poparcie
polityczne, prezydent Nixon miał zakwestionować autentyczność fotografii.
Przez kolejne lata Phúc ciężko pracowała i uczyła się, by dostać się do szkoły
medycznej. Gdy jej się to w końcu udało, jeden z liderów politycznych
rozpoznał w niej
dziewczynkę ze zdjęcia.
Od tamtej chwili została
propagandowym
symbolem- „Napalm Girl”
przez rząd zmuszona do
rezygnacji z nauki,
udzielała kontrolowanych i
cenzurowanych
odpowiedzi dla setek
dziennikarzy wiecznie
czekających u jej drzwi.
W latach osiemdziesiątych
premier Wietnamu sprawił,
że Phúc mogła wznowić
przerwaną naukę. Studiując na Kubie poznała swojego przyszłego męża, z
którym przy pierwszej okazji wyemigrowała do Kanady. Spokojne życie nie
trwało długo- dziennikarze odkryli, że Phan Thị Kim Phúc mieszka niedaleko
Toronto. By nie odpowiadać już na te same pytania przez lata, Phúc przy
pomocy pisarki Denise Chong wydała w 1999 książkę "The Girl in the Picture".
W 1997, Phan Thị Kim Phúc została Ambasadorem Dobrej Woli
UNESCO.
Ewelina Konieczna
S t r o n a | 10
Chúc Mừng Năm Mới!
Nowy rok. Praktycznie wszędzie na świecie jest hucznie
obchodzony. Również w Wietnamie. Różnica jest jedna – tutaj świętuje się
Nowy Rok według kalendarza księżycowego. W tym roku wypada on 19
lutego, a co więcej jego obchody nie ograniczają się do hucznej imprezy, ale
związane jest z nim wiele tradycji.
Jedną z najważniejszych jest zjednoczenie z rodziną. Nowy Rok uważany jest
w pewien sposób za nowy rozdział. Dlatego też wypada, by skłóceni ze sobą
członkowie rodziny się pogodzili i zapomnieli o sporach, by zacząć nowy rok z
„czystym kontem”. Równie istotny jest rytuał związany z kultem przodków.
Okolica Nowego Roku jest czasem, kiedy zmarli wracają na kilka dni do
swych rodzin. Wietnamczycy składają zatem ofiary na domowych ołtarzach
przodków.
Obchody Tết (a w zasadzie Tết Nguyên Đán) trwają kilka dni. W tym
czasie należy odwiedzić rodzinę, przyjaciół i znajomych, ale też np. swoich
nauczycieli. Niezwykle ważne jest, kto w pierwszy dzień nowego roku jako
pierwszy przekracza próg naszego domu, ponieważ jest to dla nas wróżba i
oczywiście chcemy, by była jak najlepsza. Dlatego często ludzie umawiają się
z kimś, by jako pierwszy przyszedł ich odwiedzić. Taka osoba musi spełnić
wiele warunków. Najlepiej, żeby w poprzednim roku wydarzyło się w jej życiu
coś bardzo dobrego, np. ślub czy urodziny dziecka itp. Jeśli zdarzy się, że
komuś w poprzednim roku umarł krewny, taka osoba jest automatycznie
zdyskwalifikowana. Z kolei jeśli to nam samym przydarzyło się coś dobrego, to
możemy wyjść z domu tuż przed północą i sami przejść jako pierwsi przez
próg naszego domu. Są też inne rytuały „pierwszych”
rzeczy w nowym roku, tzw. rytuały
otwarcia. Np. pierwsze zapisanie
znaku pędzelkiem, przystawienie
pierwszej pieczęci, pierwsze otwarcie
sklepu przez sprzedawcę itd. itp.
W wigilię nowego roku urządzana w
domu jest uczta. Potrawą, która na
świątecznym stole koniecznie musi
się pojawić, jest Bánh chưng, czyli
sześcienne ciasto, które w środku
ma wieprzowinę i fasolę, pokryte
S t r o n a | 11
jest i ukształtowane za pomocą kleistego ryżu,
na koniec zawinięte w liść bananowca i
przewiązane łykiem. Przygotowanie Bánh
chưng jest bardzo czasochłonne, ponieważ
gotuje się je na wolnym ogniu przez
kilkadziesiąt godzin.
Istnieje też mnóstwo różnych dekoracji
noworocznych, np. w północnym Wietnamie
kupuje się na targu kwitnące gałązki drzewa
brzoskwiniowego. Ważne jest, żeby nie było
jeszcze listków, tylko pączki kwiatów, by
trakcie tếtu można było obserwować jak się
rozwijają.
Jest bardzo wiele niuansów i detali
związanych z obchodami lunarnego
nowego roku w Wietnamie, także nie
sposób je naraz wszystkie wymienić i opisać,
jednak najważniejszy jest ogólny charakter
tego festiwalu wiosny (Hội xuân), czyli kultywowanie
wartości rodzinnych oraz podobnie jak w naszej kulturze, nowy początek i
postanowienie, by ten rok był lepszy od poprzedniego.
Chúc Mừng Năm Mới!
Szczęśliwego Nowego Roku!
Patrycja Brzostowicz
S t r o n a | 12
Potomkowie Smoków
K
iedy myślimy o najbardziej charakterystycznym symbolu Azji, do głowy
przychodzi nam najczęściej smok. Jednak jest to inny smok niż ten, który
pojawiał się w legendach naszego obszaru kulturowego; w Azji jest to długi
jaszczur ze szponami, skrzydłami oraz lwią grzywą. Jego wizerunek kojarzymy
zazwyczaj z Chinami, ale to w Wietnamie smoczy „kult” jest najbardziej
rozpowszechniony. Istnieje ogromna ilość legend i mitów związanych z tymi
stworzeniami. Należy również zaznaczyć, że smoki po dziś dzień są obecne w
kulturze wietnamskiej i są dla ludzi niezwykle ważne.
Dzieje się tak dlatego, że Wietnamczycy uważają się za „potomków smoków”.
Pierwsza, mityczna dynastia Hùng wywodzi się z rodu smoków. Zgodnie z
mitem, ludzie są dziećmi Ptaka (symbolizujące życie na ziemi) oraz Smoka
(reprezentującego życie w wodzie). Obie postaci stały się później symbolami
pary cesarskiej (Feniks i Smok). Ptak i Smok przyjęli najpierw ludzką postać:
Matki Âu Cơ oraz Lạc Long Quân (czyli Ojca Smoka). Z ich związku przyszło na
świat sto jaj, z których wykluło się sto dzieci-gigantów (nawiązuje to do
plemion żyjących na południe od rzeki Yangzi, zwanych ogólnie Bách Việt).
Połowę dzieci Âu Cơ zabrała ze sobą w góry, gdzie nauczyła ich uprawy ryżu,
gotowania, hodowli jedwabników oraz wytwarzania odzieży. Natomiast
ojciec pokonał wiele potworów, stając się dla swych dzieci symbolem
odwagi i niepodległości.
Pojawiają się rozbieżności między chińską wersją legendy i wietnamską,
ponieważ Chińczycy twierdząc, że mityczny założyciel kraju Vietów był
młodszym bratem władcy Chin, próbowali uzasadnić niepodległość i
równorzędność Wietnamu wobec Chin, przy zachowaniu jednak relacji
wasalnej, ku pamięci potomków młodszego brata, oddającego cześć
potomkom starszego brata.
S t r o n a | 13
Zgodnie z dalszą częścią mitu, Ojciec-Smok na starość przekazał władzę
swojemu synowi Hungowi. To właśnie on zapoczątkował dynastię 18 królów
Hungów (nazywaną smoczą dynastią lub dynastią smoków), którzy władali
państwem Van Lang (część plemion Bách Việt).Jego ziemie obejmowały
część północnego Wietnamu i południowo-wschodnich Chin. Jeden z
ostatnich Hungów miał według legendy niezwykle piękną córkę. O jej rękę
rywalizowali ze sobą Duch Gór oraz Duch Wód. Jej ojciec wyznaczył im
zdanie – ten, który jako pierwszy następnego dnia przyniesie wyznaczone
podarki, poślubi jego córkę. Wygrał Duch Gór i to on poślubił dziewczynę.
Duch Wód od tamtej pory po wieczne czasy w pamiątkę tego wydarzenia
będzie podejmować walkę z Duchem Gór, czego skutkiem są powodzie.
Jest to wciąż jeden z najbardziej żywych mitów wietnamskich. Nawet słynny
przywódca wietnamski Hồ Chí Minh w jednym ze swoich przemówień do ludu
w bezpośredni sposób odniósł się do ludzi, jako do potomków smoków.
Patrycja Brzostowicz
Smoczy most w Da Nang
S t r o n a | 14
Wietnamskie wina
Gdy spytałam wietnamkę, jakie trunki są najpopularniejsze w
Wietnamie, odpowiedziała, że tanie, zachodnie alkohole. Dopiero
po chwili zaczęły jej przychodzić do głowy oryginalne wietnamskie specjały.
Wietnam ma ich zaskakująco wiele, niektóre bardziej zwyczajne, znane
również w Europie, jak również takie, o których na samą myśl włos się jeży na
głowie.
Rượu thuốc to jedna z najciekawszych pozycji wśród wietnamskich
alkoholi. W dosłownym tłumaczeniu znaczy leczniczy trunek. Wyobraźcie
sobie termity, koniki wodne czy węże w wielkim przeźroczystym słoju, zalane
alkoholem. Taki specyfik zawiera powyżej 45% alkoholu.
Na szczególną uwagę zasługuje wino zrobione z węża, gdyż występują
dwa jego rodzaje. Jednym ze sposobów jest zalanie całego zwierzęcia
alkoholem, spożycie następuje po kilku miesiącach. Drugim zaś jest mieszanie
wnętrzności węża z trunkiem, który pije się natychmiast po wymieszaniu. Może
się to wydawać niebezpieczne, jednakże jad węża jest neutralizowany przez
alkohol. Co ciekawe, niektórzy zajadają się nawet poszczególnymi częściami
węża takimi jak oczy lub żołądki. Spożywanie tych gadów wiąże się
wierzeniem, że mają lecznicze właściwości. Podobno leczą zarówno
dalekowzroczność jak również wypadanie włosów. Panuje też przekonanie,
że żmijówka sprawdza się, jako Viagra.
S t r o n a | 15
Rượu cần, czyli wino rurkowe jest jednym z rodzajów alkoholu
produkowanego z ryżu kleistego. Dodatkowo Wietnamczycy dodają do
niego miks ziół. Zależnie od regionu, wino zawiera między 15%, a 25% alkoholu.
To wino jest podawane podczas specjalnych okazji. Nie może go zabraknąć
w trakcie wietnamskiego ślubu czy festiwalu. Nazwa pochodzi od sposobu, w
jaki wino się
spożywa.
Nawet do 10
osób siada w
kółko, po
środku
ustawiony
jest dzban z
winem, z
którego który
pije się za
pomocą
słomki
bambusowej
lub
trzcinowej.
Rượu đế było przez długi czas nielegalnym alkoholem. Interesująca
historia wiąże się z nazwą, gdyż na południu Wietnamu podczas francuskiej
kolonizacji, rząd miał monopol na wytwarzanie alkoholu. Gdy zapłaciło się
łapówkę można było sprzedawać alkohol zrobiony z ryżu lub kukurydzy
zaaprobowany przez rząd. Dlatego też, rượu đế wytwarzano w domach, po
kryjomu i chowano w wysokiej trawie tzw. đế. Inną nazwą dla tego alkoholu
jest rượu lậu, czyli alkohol z przemytu.
Z bardziej znanych w Europie, można znaleźć wino oraz piwo. Mówi się,
że nie ma lepszego trunku, niż zimne piwo podczas parnych dni w
Wietnamie. Co ciekawe jego produkcja nie jest w żaden sposób
monitorowana ani jego jakość nie jest sprawdzana przez żadne
organy. Jest to bardzo lekkie piwo, zawartość alkoholu to tylko 3%.
Można je spotkać głównie w małych restauracyjkach i sklepikach w
Wietnamie. Natomiast wino gronowe kojarzy się przede wszystkim z
Francją, więc skąd wino w Wietnamie? Jego pochodzenie sięga
okresu, kiedy Wietnam był kolonią francuską. Po tym okresie
zachowała się kultura winiarska. Różnorodny klimat stwarza
możliwość hodowli winogron, których zbiory występują 3 razy do
roku. Winnice znajdują się głównie w górach.
S t r o n a | 16
Wymieniając wietnamskie alkoholowe specjały, nie można zapomnieć o
alkoholu o nazwie Sơn Tinh. Można ją przetłumaczyć jako „Duch gór”. Likier
również produkowany jest z ryżu, z dodatkiem ziół, owoców lub przypraw. Co
ciekawe, alkohol wynalazł szwajcar. Zafascynowany wietnamskim rzemiosłem,
skupił się na wytwarzaniu przez nich alkoholu. Poznał tradycyjne metody
wytwarzania różnych trunków, następnie dodał nowoczesne sposoby znane
ze Szwajcarii. Najpierw otworzył mały bar w Wietnamie, w którym handlował
stworzonym alkoholem. Następnie odkrywał kolejne smaki. W tej chwili Sơn
Tinh cieszy się dużą popularnością, chociaż większą wśród obcokrajowców niż
Wietnamczyków. Alkohol stworzony przez Markusa Madeja zyskał kilkanaście
nagród i odwiedzając Wietnam to pozycja, której warto skosztować.
Rượu nếp to alkohol z ryżu kleistego. Wyróżnia się tym, że spożywany
jest razem z ryżem w formie puddingu, często za pomocą łyżki lub pity, gdy
konsystencja jest luźniejsza. Ryż wymieszany z liściem bananowca oraz
drożdżami fermentuje przybierając żółtą lub brązową barwę. Najbardziej
popularne wśród ludności na północy (okolice Hà Nội). Wietnamczycy wierzą,
że ten trunek jest bardzo korzystny dla zdrowia, gdyż zabija pasożyty.
Ania Jaorsz
S t r o n a | 17
W Wietnamie można znaleźć bardzo dużo rodzajów potraw zrobionych z
kleistego ryżu. W tym numerze proponujemy bardzo prostą wietnamską
potrawę o nazwie „xôi xéo” To tradycyjna potrawa wietnamska, typowa
dla północy kraju, czyli okolic Hà Nội. Zrobienie jej nie jest trudne, jednakże
wymaga sporo czasu.
Do przygotowania potrzebne
będą:
600g ryżu kleistego (azjatycki ryż,
używany np. do sushi)
200g suszonej fasoli mung
2 w miarę płaskie łyżeczki kurkumy
1/3 łyżeczki cukru
3 łyżki pokrojonej cebuli szalotki,
znana również pod nazwą czosnek
askaloński (można kupić np. w
Tesco lub Leclerc)
olej arachidowy (z orzeszków
ziemnych)
S t r o n a | 18
1. Najpierw należy włożyć ryż do garnka, zalać zimną wodą i odstawić na
noc;
2. Następnego dnia należy wylać wodę i płukać ryż w zimnej wodzie, aż
woda będzie czysta;
3. Fasolę mung należy zalać zimną wodą i zostawić na 3 godziny;
4. Następnie należy wylać wodę i fasolę umieścić w rondelku, zalać wodą
tak, żeby w pełni pokrywała fasolę, następnie doprowadzić wodę do
wrzenia;
5. Gdy woda się zagotuje zmniejszyć ogień i gotować na wolnym ogniu
przez 30-40 minut, aż fasola zmięknie;
6. Wtedy rondelek należy ściągnąć z ognia, wylać wodę i odstawić fasolę,
żeby lekko ostygła;
7. Następnie trzeba powoli wycisnąć rękami nadmiar wody z fasoli i
uformować z nich kulkę i zostawić ją do ostygnięcia;
8. Ryż należy posypać cukrem, solą i wymieszać z kurkumą;
9. Następnie ryż należy ugotować, aż będzie miękki;
10. Cebulę szalotkę należy pokroić i usmażyć na głębokim oleju
arachidowym, po usmażeniu zostawiamy 2 łyżki oleju, którym później
polejemy przygotowaną potrawę;
11. Kulkę z fasoli mung oblepiamy szczelnie ryżem, następnie posypujemy
usmażoną cebulą i polewamy olejem.
Smacznego!
Ania Jarosz
S t r o n a | 19
Wietnamski krok po kroku!
Lekcja 4: dni tygodnia
Skoro już umiemy posługiwać się czasami, czas na poznanie dni tygodnia 
Wyraz „ngày” oznacza dzień, tak więc
Poniedziałek
ngày thứ hai
Wtorek
ngày thứ
ba
Środa
ngày thứ
tư
Czwartek
ngày thứ
năm
Piątek
ngày thứ
sáu
sobota
ngày thứ
bảy
Wyjątkiem jest niedziela - chủ nhật co oznacza „dzień mistrza”, nie tak jak w
chińskim 禮拜天 / 礼拜天 – dzień uwielbienia.
Aby powiedzieć, że coś wydarzyło się W danym dniu używa się partykuły
„vao”, tak więc:
W poniedziałek pójdę do kina – vào thứ hai tôi sẽ đi rạp chiếu bóng.
Wczoraj – hôm qua
Dzisiaj - hiện nay
Jutro – ngày mai
Wczoraj poszedłem do szkoły – hom qua em da di hoc.
Katarzyna Moszyńska
S t r o n a | 20

Podobne dokumenty

vietka2 – > kliknij

vietka2 – > kliknij Ciasteczka z zielonego groszku Ciasteczka z zielonego groszku, nie są przygotowywane na żadną specjalną okazję. To

Bardziej szczegółowo