Vademecum 03 - Środowisko i Innowacje

Komentarze

Transkrypt

Vademecum 03 - Środowisko i Innowacje
Nr 3 (2013)
ademecum
usuwania azbestu
ISSN 2299-789X
azbestowa
Środowisko i Innowacje
przedstawia wyniki
raportu „Gmina 2012”
– pierwszego w Polsce
komercyjnego
badania dotyczącego
zarządzania odpadami
zawierającymi azbest
w polskich gminach.
str. 4-7
Nowa broń
antyazbestowa
str. 8
Podejrzane
zamówienia
str. 10
informator azbestowy
V
Rzeczpospolita
egzemplarz bezpłatny
2
Najlepiej w Dobrowie
Już 5 lat Środowisko i Innowacje skutecznie zarządza największym i najnowocześniejszym
w Polsce składowiskiem odpadów niebezpiecznych zawierających azbest. To jedyna ekologiczna instalacja w Europie, na której unieszkodliwianie azbestu łączy się z rewitalizacją
środowiska zdegradowanego przez kopalnię siarki.
W
2012
roku
minęło równo 5 lat
od momentu, w którym spółka Środowisko i Innowacje (SiI) stworzyła najnowocześniejsze i największe
w Polsce składowisko odpadów niebezpiecznych zawierających azbest. Położone jest
ono na gruntach miejscowości Dobrów (gm. Tuczępy),
na wyjałowionych terenach
zdegradowanych eksploatacją
siarki przez kopalnię w Grzybowie. Wokół w promieniu
kilometra znajdują się jedynie
nieużytki bez żadnych zabudowań. Dzięki takiej lokalizacji
instalacja nie ma negatywnego
wpływu na zdrowie ludzi.
Środowisko i Innowacje
to firma wielokrotnie nagradzana i wyróżniana w Polsce
i Europie za innowacyjność
i profesjonalizm świadczonych
usług. W 2012 roku spółka
jako jedyna z regionu została
nominowana przez marszałka
województwa świętokrzyskiego do Nagrody Gospodarczej
Prezydenta RP. Dziennik „Puls
Biznesu” uznał Środowisko
i Innowacje za Gazelę Biznesu 2011, umieszczając spółkę
w gronie najdynamiczniej rozwijających się małych i średnich
firm w ciągu 3 ostatnich lat.
SiI przyznano też m.in. tytuł Novatora Roku 2008 w konkursie organizowanym przez
Staropolską Izbę Przemysłowo-Handlową, dwukrotnie tytuł
„Partnera Polskiej Ekologii”
w konkursie organizowanym
przez Prezydenta RP, złoty
medal na targach w Brukseli – Brussels Eureka Innova
2009 – oraz brązowy medal
na najbardziej prestiżowych
w Europie targach ekologicznych Concours Lépine Le Salon
International de L’invention de
Paris 2010.
Firma świadczy kompleksowe usługi w zakresie gospodarowania odpadami niebezpiecznymi (o kodach 170601
i 170605), polegające na unieszkodliwianiu, magazynowaniu,
zbieraniu, pakowaniu oraz ich
transporcie. Na składowisko SiI
trafiają wyłącznie odpady azbe-
stowe pochodzące z remontu
i demontażu obiektów budowlanych. Instalacja powstała i jest
zarządzana zgodnie z IPPC
(ang. Integrated Pollution Prevention and Control), czyli
dyrektywą unijną w sprawie
zintegrowanego zmniejszania
zanieczyszczeń. Ma zintegrowany system zarządzania potwierdzony certyfikatami ISO
14001 oraz ISO 9001. Spółka
jako jedyna w Polsce zabezpiecza karty przekazania odpadów
specjalnymi
hologramami,
które uniemożliwiają ich nielegalne używanie. Instalację
w Dobrowie monitorują najważniejsze instytucje państwowe odpowiedzialne za ochronę
środowiska i bezpieczeństwo
oraz zdrowie ludzi. 3
Spis treści
4
aktualności
RAPORT
Co z tą Polską azbestową?
Nowoczesna broń
antyodpadowa
Mieszczące się w prowincji Quebec w Kanadzie miasto Asbestos, uznawane za światową
kolebkę azbestu (od niego azbest wziął swoją
nazwę), było niegdyś bogate dzięki kopalniom
tego niebezpiecznego minerału. Jeffrey Mine,
jedna z największych na świecie kopalni odkrywkowych, miała przetrwać dzięki rządowej
pożyczce 58 mln dolarów kanadyjskich. Obecny
rząd prowincji jest jednak przeciwny dalszej
eksploatacji kopalni azbestu z powodów środowiskowych i wycofał się z udzielenia pożyczki,
co oznacza definitywne i ostateczne zamknięcie
Jeffrey Mine. Aplikacja Baza Gmin pozwala na skuteczne zarządzanie odpadami z azbestu
Warmia i Mazury ciągle walczą
Środowisko i Innowacje prezentuje wyniki unikalnego badania „Gmina 2012”
8
10
Podejrzanie tanie
zamówienia
Co może doprowadzić do zerwania
azbestowego kontraktu w gminie
12
Kolebka zamknięta
Tam, gdzie azbest
odpada na zawsze
W Polsce działa kilkadziesiąt podmiotów składujących odpady azbestowe
Vademecum
ISSN 2299-789X
usuwania azbestu
patronat merytoryczny Iwona Skowrońska-Przygodzka, Zbigniew Pik, Zdzisław Zięba, Włodzimierz Kogut
redaktor naczelny Ewelina Kopczan-Surmacz opracowanie graficzne Marek Wójcik korekta Agnieszka Mocarska
redakcja Tap Us Media kontakt [email protected]
wydawca Środowisko i Innowacje Sp. z o.o.
www.sii.com.pl e-mail [email protected]
28-142 Tuczępy, Dobrów 8, tel. (15) 864 51 13, faks (41) 260 50 01
prezes zarządu Zbigniew Pik wiceprezes zarządu i dyrektor handlowy Zdzisław Zięba
dyrektor generalny Iwona Skowrońska-Przygodzka dyrektor techniczny Włodzimierz Kogut
dyrektor marketingu Ewelina Kopczan-Surmacz
Wydanie bezpłatne. Wszelkie prawa zastrzeżone.
W 2011 roku otwartą wojnę odpadom zawierającym azbest wypowiedziało 16 samorządów
z Warmii i Mazur. Wówczas z tego regionu zniknęło 450 ton azbestu. W 2012 roku
na pozbycie się wyrobów zawierających ten
groźny minerał zdecydowały się już 33 gminy.
Dzięki ich zaangażowaniu i pomocy finansowej z zewnątrz z regionu usunięto ich prawie
2300 ton. Praktycznie we wszystkich gminach
spośród 33, które zgłosiły się po dofinansowanie do NFOŚiGW, zadanie dobiegło końca. Pod
koniec 2012 roku usuwanie trwało jeszcze tylko
na terenie gminy Mikołajki (samorząd pozbywał się 74 ton azbestu).
Lubelszczyzna wyda 45 mln zł
Województwo lubelskie wyda 45 mln zł na usuwanie azbestu. Większość pieniędzy – ponad
38 mln zł – popłynie ze Szwajcarsko-Polskiego
Programu Współpracy. Resztę dołoży samorząd
województwa. Będą pieniądze nie tylko na pozbywanie się azbestowych wyrobów, ale też
ok. 5 mln zł na nowe dachy dla najuboższych
rodzin. Do 2015 roku z tego regionu ma zniknąć ok. 60 tysięcy ton substancji. To jednak
kropla w morzu potrzeb, bo w województwie
lubelskim znajduje się ponad 800 tys. ton odpadów zawierających azbest.
Z Krosna zniknęło 38 ton azbestu
W 2012 roku z Krosna (woj. podkarpackie)
usunięto ponad 38 ton azbestu. Do utylizacji
pozostało w całym mieście jeszcze 520 ton tego
szkodliwego materiału. Podczas 2 tegorocznych
akcji usuwania azbestu w Krośnie do urzędu
gminy wpłynęło 28 wniosków. Koszt przedsięwzięcia wyniósł 12,5 tys. zł, z czego 80 proc. stanowiło dofinansowanie z Narodowego Funduszu
Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
4
Gmina 2012 pierwszy w Polsce komercyjny raport o stanie zani
Co z tą Polską
Polskie gminy walczą z azbestem na ogół dość
skutecznie. Wielu samorządowcom wciąż jednak
brakuje elementarnej wiedzy na temat szkodliwości
azbestu i konieczności jego usuwania. Takie wnioski
płyną z pierwszego w Polsce komercyjnego raportu
o stanie zanieczyszczenia azbestem w polskich gminach
przygotowanego przez Środowisko i Innowacje.
Ewelina Kopczan-Surmacz
J
ednym z najbardziej palących
problemów w polskich gminach
jest dzisiaj azbest – temat bardzo
istotny, ale niekiedy zapomniany lub
przemilczany wśród samorządowców.
Głównym tego powodem jest brak
świadomości skali problemu oraz
brak informacji o możliwościach uzyskania dofinansowania na usunięcie
azbestu z terenu gminy i jego unieszkodliwienie.
Pierwszy taki
raport
Spółka Środowisko i Innowacje (SiI)
jako lider w branży azbestowej postanowiła wyjść naprzeciw takim trudnościom, organizując akcję „Gminy
2012”. To jedyny tego typu projekt
prowadzony w skali ogólnopolskiej
przez firmę prywatną, mający ma celu
zapoznanie jednostek samorządów
terytorialnych z problematyką odpadów azbestowych i propagowanie
dobrych praktyk w zakresie usuwania
i unieszkodliwiania tego zagrażającego zdrowiu i życiu minerału. Ogólnopolska kampania ruszyła na początku stycznia i trwała do końca marca
2012 roku. W tym czasie eksperci SiI
odwiedzili ponad 650 jednostek samorządowych. Nasze działania objęły
samorządy z 7 województw: mazowieckiego, lubelskiego, kujawsko-pomorskiego, małopolskiego, podkarpackiego, podlaskiego oraz śląskiego.
Podczas prowadzonych działań
dzieliliśmy się z samorządowcami
własnym doświadczeniem, które zdobyliśmy, zajmując się profesjonalnie
unieszkodliwianiem odpadów zawierających azbest. Projekt, który z założenia miał być korzyścią dla gmin,
okazał się również ogromnym źródłem wiedzy dla naszych pracowników. Wiedza ta pomogła nam w efektywniejszych działaniach związanych
z kompleksową obsługą gminy, począwszy od planowania pierwszych
prac poprzez ich realizację po końcowe rozliczenie.
Azbestowy
elementarz
Rozmawialiśmy w gminach o inwentaryzacji azbestu. W przypadku jej
braku urzędnicy na ogół nie podawali
przyczyn, unikali odpowiedzi na pytanie „dlaczego tak jest?”. Naszym zdaniem wynikało to najczęściej z braku
elementarnej wiedzy o szkodliwości
azbestu. Pozytywnym zjawiskiem
jest to, że gminy, które nie miały ani
Programu Usuwania Azbestu, ani
przeprowadzonej inwentaryzacji były
zainteresowane nawiązaniem współpracy lub uzyskaniem informacji
ciąg dalszy na stronie 6.
5
eczyszczenia azbestem w polskich gminach
azbestową?
Jak polskie gminy
zarządzają azbestem
Jak polskie gminy
finansują walkę z azbestem
Czy gmina posiada decyzję zatwierdzającą
program gospodarki
odpadami?
brak odpowiedzi
Czy gmina korzysta z funduszy pozyskanych
z NFOŚ lub WFOŚ?
5,1%
NIE
29,8%
brak odpowiedzi
TAK
37,3%
8,4%
NIE
54,3%
Jak polskie gminy będą
walczyć z azbestem
Stan wiedzy polskich gmin
o zanieczyszczeniu azbestem
Czy gmina planuje w 2012 roku wykonać prace
w zakresie usuwania azbestu?
Czy gmina posiada inwentaryzację odpadów
azbestowych na swoim terenie?
brak odpowiedzi
brak odpowiedzi
będzie zapytanie
17,2%
będzie przetarg
24,5%
5,9%
1,3%
NIE
57%
TAK
81,7%
NIE
12,4%
Źródło: SiI
TAK
65,1%
6
ciąg dalszy ze strony 5.
o firmach, które zajmują się tą tematyką. Większość polskich gmin, które zbadaliśmy, miała już informacje,
które pozwalały im na wybranie firmy przeprowadzającej te działania,
ale ograniczenia budżetowe nie pozwalały na podjęcie dalszych kroków.
W jednostkach samorządu terytorialnego posiadających Programy pracownicy urzędów chętnie dzielili się
wiedzą na ten temat. Tam, gdzie Program nie został jeszcze wprowadzony, często słyszeliśmy, że powodem
jest brak funduszy lub inne ważniejsze sprawy, które trzeba zrealizować
wcześniej niż w 2032 r. Z naszych
obserwacji wynika też, że głównym
powodem niechęci do korzystania
z różnego rodzaju dofinansowań jest
ogrom dokumentów, które należy
przedłożyć organizacjom zajmującymi się pozyskiwaniem tych środków.
Część gmin wolała zatem realizować
zadania związane z usuwaniem wyrobów zawierających azbest z własnych
środków, co zdecydowanie osłabiało
ich moc sprawczą w tym zakresie.
Efekt domina
Informowaliśmy zatem osoby odpowiedzialne w gminach za gospodarkę
odpadami niebezpiecznymi o moż-
liwościach uzyskania dofinansowań
i staraliśmy się zarazić ich ideą usuwania materiałów zawierających azbest
z domostw na terenach gminy. Podczas spotkań z przedstawicielami referatów ochrony środowiska poszczególnych gmin specjaliści Środowiska
i Innowacji spotykali się z bardzo różnymi reakcjami. Począwszy od dużego zainteresowania na poirytowaniu
i skrajnej ignorancji skończywszy.
– 
Odwiedziłam ponad 90 gmin.
Każda z nich w inny sposób podchodziła do trudności związanych z pokryciem dachowym z eternitu. Pracownicy na ogół byli ciekawi, jak inne
gminy radzą sobie z usuwaniem, z jakiego wsparcia korzystają i czy ludzie
zainteresowani są demontażami. Motorem napędzającym usuwanie szkodliwego odpadu dla gmin są inne gminy.
Mieszkańcy wymuszają na samorządach działania, jeżeli widzą, że w sąsiednich gminach problem jest likwidowany, a domownicy nie ponoszą z tego
tytułu żadnych kosztów – relacjonuje
Anna Bugaj, specjalista ds. sprzedaży w
spółce Środowisko i Innowacje.
Obawy
przed restrykcjami
W przeważającej części gmin prace
związane z usuwaniem azbesteu wyko-
nywane są już od wielu lat. Większość
z nich miała zatwierdzone Programy
Gospodarki Odpadami i korzystała z różnego rodzaju dofinansowań.
Najwięcej jednostek samorządowych
wykorzystuje wsparcie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW)
– głównie gminy z podkarpackiego
(np. Brzyska, Skołoszyn, Chorkówka,
Rymanów czy Osiek Jasielski). Województwo podlaskie w roku 2012 pozyskiwanie środków na prace w zakresie
unieszkodliwiania azbestu prowadzi
na znacznie mniejszą skalę niż w 2011
roku, zakładając, że będą się ubiegać
o fundusze WFOŚiGW na rok 2013.
W województwach lubelskim i małopolskim w tym roku ruszył Szwajcarsko-Polski Program Współpracy,
który zakłada 85 proc. dofinansowanie do demontażu i unieszkodliwiania
pokryć dachowych z eternitem oraz
dodatkowe fundusze na nowe pokrycie dachowe dla najuboższych mieszkańców. Program cieszy się bardzo
dużym zainteresowaniem, głównie
wśród mieszkańców Lubelszczyzny
(m.in. Dzwola, Zwierzyniec, Hrubieszów, Mircze, Sitno i Miączyn).
– Gminy z Małopolski z dość dużym
dystansem podchodzą do tego typu
wsparcia w obawie przed restrykcjami wynikającymi ze zbyt obszernego
regulaminu regulującego zasady dofinansowania. Dlatego w tamtych rejo-
W mazowieckiej soczewce
Na przełomie lat 2011 i 2012
zespół azbestowych ekspertów
Środowiska i Innowacji odwiedził
w województwie mazowieckim
296 spośród 324 gmin (miejskich,
wiejskich i miejsko-wiejskich).
Z analiz zgromadzonych materiałów wynika, że na Mazowszu
w 2012 roku:
89
74
gmin zorganizuje przetargi na azbest
gminy wyślą do firm
zapytania ofertowe,
ponieważ wartość zlecenie nie
przekroczy 14 tys. euro
9
gmin nie organizuje
ani przetargów, ani zapytań
– mieszkańcy sami wybierają
firmę demontażową,
a gmina na podstawie otrzymanych od nich faktur zwraca
pieniądze
58
gmin nie ma Programu
Usuwania Azbestu,
nie ma inwentaryzacji lub jest
w trakcie zatwierdzania Programu, co oznacza, że prędko
za azbest się nie zabiorą
12
gmin ma inne priorytety
niż azbest i złożyły wnio-
ski do WFOŚiGW o środki na takie
cele, jak na przykład kanalizacja
20
gmin ma problem z tzw.
pozagminnymi obiektami
(kurniki, chlewnie, magazyny
lub też budynki gminy, takie jak
szkoły, PGR-y, OSP) pokrytymi
azbestem, którego unieszkodliwienia nie refinansuje WFOŚiGW
10
gmin nie udostępnienia
danych w trybie informacji publicznej – pracownicy
referatów ochrony środowiska
byli niemili, zachowywali się tak,
jakby mieli coś do ukrycia
7
nach bardzo często finansuje się usuwanie azbestu ze środków własnych
gminy – wyjaśnia Izabela Suchojad,
specjalista ds. sprzedaży w spółce
Środowisko i Innowacje.
fot. Richard Dudley/sxc.hu
Nadzieja
na przyszłość
Z analizy informacji pozyskanych
przez zespół ekspertów SiI wynika,
że najmniej ku pozyskaniu środków
zewnętrznych na działania związane
z usuwaniem i unieszkodliwianiem
odpadów azbestowych dzieje się w
województwie śląskim. Tam mieszkańcy sami wybierają firmę, która
wykonuje u nich usługę demontażu, a gmina jedynie do tego dopłaca
(np. w Zawierciu, Łazach czy Siewierzu). Większość śląskich gmin
nie ma jednak nawet inwentaryzacji, tam problem azbestu zszedł
na dalszy plan. Takich jednostek
samorządu terytorialnego, które
dopiero mają w planach opracowanie inwentaryzacji oraz
Programu Gospodarki Odpadami Azbestowymi, jest jeszcze w Polsce dużo. W realizacji projektu korzystają ze
środków z Ministerstwa
Gospodarki w formie
bezpośredniego wsparcia, np. na opracowanie
programów usuwania
wyrobów zawierających
azbest gminy mogą dostać
nawet 100 proc. wsparcia. – Jednak z perspektywy przeprowadzonej
akcji można stwierdzić,
że nie wszędzie było
źle. Polskie gminy
w większości z zaangażowaniem podchodziły
do rozmów dotyczących działań związanych z kwestią unieszkodliwiania odpadów
azbestowych na swoich terenach i z chęcią dzieliły się doświadczeniami oraz
przemyśleniami
w tej kwestii, deklarując chęć nawiązania współpracy w przyszłości – podsumowuje
Izabela Suchojad, specjalista ds. sprzedaży
w spółce Środowisko
i Innowacje.
Głównym powodem
niechęci gmin
do korzystania
z dofinansowania jest
ogrom dokumentów,
które muszą w tym celu
przedłożyć.
8
Nowoczesna broń
Aplikacja Baza Gmin pozwala na łatwe i skuteczne zarządzanie
procesem unieszkodliwiania azbestu. Oprócz tak podstawowych
funkcji, jak zawiadywanie relacjami biznesowymi, system ułatwia
przygotowanie do przetargów, śledzi losy ofert oraz administruje bazą
danych o potencjalnych lokalizacjach azbestu.
Piotr Płuciennik*
U
nieszkodliwianie azbestu wydaje
się prostym zadaniem. Weźmy
przykład najbardziej popularny,
czyli eternitowy dach. Na pierwszy
rzut oka wystarczy go zdemontować,
zapakować eternitowe płyty w worki
i odwieźć je na specjalne składowisko,
na którym pozostaną na wieki, nie zagrażając już ludzkiemu zdrowiu.
W rzeczywistości proces ten jest
jednak o wiele bardziej złożony. Poprzedzony przez konieczne uzgodnienia, skompletowanie niezbędnej dokumentacji, zezwoleń, zgłoszeń, dla firmy
demontującej i unieszkodliwiającej pokrycie naszego dachu staje się skomplikowaną
logistycznie operacją.
Żeby unieszkodliwianie było skuteczne, a przede wszystkim – bezpieczne, konieczne jest zebranie niezbędnych informacji. Będą one dotyczyć:
lokalizacji materiału, jego ilości, rodzaju oraz możliwości jego unieszkodliwienia.
Plan działania
W tym celu konieczna jest współpraca z samorządami, lokalnymi
przedsiębiorcami oraz prywatnymi
właścicielami posesji. Dopiero mając kompletudanych, na ich podstawie przygotowuje się plan działania:
zawiadamia wszystkie wymagane
urzędy, dopasowuje terminy, przygotowuje dokumentację, ustala skład
brygad pracujących u klienta, przewidywany czas pracy oraz sprzęt
i wyposażenie, jakie będą wymagane
przy demontażu, oraz sposób transportu azbestu.
Unikalna baza
Wykonanie jednostkowego, prostego, wydawałoby się, zadania pociąga
za sobą wiele mniej lub bardziej szczegółowych czynności, naszpikowanych
pismami, dokumentami i korespondencją. Gdy dodatkowo spojrzymy
na takie przedsięwzięcie w skali kraju,
sprawa unieszkodliwiania azbestu staje się dużo bardziej skomplikowana.
W Polsce mamy miliony miejsc, w których znajduje się ten niebezpieczny
materiał. Pociąga to za sobą konieczność jednoczesnego obsługiwania nie
jednego, ale wielu klientów, a to już nie
lada wyzwanie.
W takiej sytuacji w grę wchodzić
będą dziesiątki tysięcy danych dotyczących tysięcy miejsc rozsianych
po całym kraju. I tu z pomocą specjalistom z firmy Środowisko i Innowacje przychodzi informatyka. Aplikacja
Baza Gmin pozwala na łatwe i skuteczne zarządzanie procesem unieszkodliwiania azbestu. Historia programu,
najprawdopodobniej jedynego, który
gromadzi tak szczegółowe informacje
o azbeście i zarządza nimi, sięga początków współpracy spółki Środowisko i Innowacje z jednostkami samorządu terytorialnego.
Gdy rozpoczęto zbieranie informacji o lokalizacji azbestu, okazało
się, że typowe biurowe oprogramowanie jest do tego celu niewystarczające. Wymogi współpracy z osobami
z rozsianych po kraju miejscowości,
przeprowadzania wizji lokalnych,
ankiet, następnie ich analizy i podejmowania na tej podstawie działań
zrodziły konieczność zaprojektowania specjalnej aplikacji. Oprócz podstawowych funkcji typowego systemu
zarządzania relacjami z partnerami
biznesowymi, który dotyczy zarówno
kontaktów bezpośrednich, jak i telefonicznych czy korespondencyjnych,
planowania spotkań itp. system ułatwia również przygotowania do przetargów, np. śledzi losy ofert czy zarządza bazą danych o potencjalnych
lokalizacjach azbestu.
System pozwala
Na podstawie informacji pozyskanych
od samorządów system monitoruje
ogłaszane przetargi, rejestruje oferty
i śledzi ich losy. Gdy wynik przetargu okazuje się pozytywny, rozpoczyna się proces
przygotowania
umowy. Wprowadzenie
jej
do systemu pozwala na uaktywnienie procedur związanych z lokalizacjami wskazanymi
w umowie. Oszacowana zostaje ilość
materiału do zdemontowania oraz
antyazbestowa
bezpiecznego
przetransportowania
na składowisko, sposób transportu,
potrzebne środki. W porozumieniu
z właścicielami obiektów ustalane
są terminy prac oraz wiele innych
szczegółów, które w efekcie pozwalają
wykonać zadanie bezpiecznie i zgodnie
z przepisami obowiązującego prawa.
Na ich podstawie specjaliści zajmujący się usuwaniem azbestu przygotują
niezbędne dokumenty, zawiadomią
urzędy nadzoru i zaplanują pracę
brygad. Całą tę mozolną pracę
wspomaga i organizuje aplikacja Baza Gmin.
Po realizacji zlecenia Baza
Gmin zbiera informacje
o rzeczywistych ilościach
zdemontowanych i zebranych niebezpiecznych substancji. Dostarczają ich
z miejsca działania pracownicy ekip
demontażowych. System kompletuje
dane o kolejnych zakończonych działaniach i przygotowuje raporty dla samorządów informujące o wykonanych
pracach.
Za pomocą tej aplikacji można koordynować wiele działań równocześnie. Dodatkowo system pozwa-
9
la zaoszczędzić wiele czasu i energii
pracowników, oraz – co niebagatelne
– papieru. * Piotr Płuciennik jest właścicielem
firmy Smart Venture
FOT. Jean Scheijen/sxc.hu, Brian Lary/sxc.hu
System potrafi
monitorować ogłaszane
przetargi, rejestrować oferty
i śledzić ich losy.
10
Zamówienia
podejrzanie
Brak precyzyjnie
opracowanej specyfikacji
istotnych warunków
zamówienia może
doprowadzić do zerwania
azbestowego kontraktu
i niepokojów społecznych
w gminie.
Leopold Krauze
R
ok 2012 potwierdził, że na polskim
rynku funkcjonuje wiele nierzetelnych firm, które niezwykle rażąco
zaniżając ceny wykonania kontraktów
na usuwanie i unieszkodliwianie azbestu (tnąc przy tym koszty np. związane
z zatrudnieniem pracowników i ich odpowiednim wyszkoleniem, nieodpowiednim sprzętem i wieloma innymi
czynnikami), wygrywały zamówienia
publiczne.
Zerwane umowy
W efekcie dochodziło do tak skrajnie
nieodpowiedzialnych przypadków realizacji azbestowych prac w gminach,
że kończyły się one zerwaniem umowy
z nierzetelnym wykonawcą. W takich
sytuacjach poszukiwano zupełnie nowej
firmy gotowej do zrealizowania przedmiotu zamówienia.
– Z takimi zdarzeniami mieliśmy do
czynienia na przykład w gminach: Mrozy
(gmina wiejska w województwie mazowieckim, powiat miński), Repki (gmina
wiejska w województwie mazowieckim,
powiat sokołowski) czy Bielany (gmina
wiejska w województwie mazowieckim,
powiat sokołowski) – relacjonuje Izabela Suchojad, specjalista ds. sprzedaży
w spółce Środowisko i Innowacje.
Same straty
Warto zapamiętać, że takie sytuacje się
mszczą, niosąc za sobą niestety bardzo
nieprzyjemne konsekwencje dla wszystkich stron (bez względu na to kto tak na-
prawdę zawinił) zaangażowanych w proces usuwania i unieszkodliwiania azbestu.
Nie tylko dla zamawiającego, czyli gminy, która bezpowrotnie traci możliwość
otrzymania dofinansowania przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW). Nie
tylko dla firmy, która chociaż wygrała
przetarg, w rzeczywistości odpada z gry.
Zerwane kontrakty azbestowe oznaczają
przede wszystkim niezadowolenie mieszkańców pozbawionych możliwości zgodnego z prawem pozbycia się niebezpiecznego odpadu, co w konsekwencji może
prowadzić do niepokojów społecznych
na terenie całej gminy.
Podstawa wyboru
Dlatego tak ważne jest, żeby zamawiający, czyli urząd gminy, zawsze wychodził
z założenia, że wybór solidnej (co nie
zawsze znaczy najtańszej!) firmy gwarantuje spokojny sen i bezpieczeństwo
wszystkim podmiotom zaangażowanym
w walkę z azbestem.
– Podstawą dokonania właściwego
wyboru jest precyzyjne opracowanie
specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) – tłumaczy Izabela
Suchojad ze spółki Środowisko i Innowacje.
To
dokumentacja
występująca
w większości trybów udzielania zamówień publicznych. SIWZ jest narzędziem
niezbędnym do organizowania przebiegu postępowania o udzielenie danego
zamówienia. Określa najistotniejsze jego
elementy: tryb udzielenia zamówienia,
miejsce realizacji zadania, termin składa-
tanie
11
nia i otwarcia ofert, termin związania
ofertą, wymagania
odnośnie wadium
i zabezpieczenia należytego
wykonania
kontraktu.
W profesjonalnie przygotowanej specyfikacji powinien się też znaleźć precyzyjny opis przedmiotu zamówienia oraz
najistotniejsze postanowienia umowy,
na podstawie której ma być realizowane
zamówienie. Niezwykle ważnym elementem są również warunki udziału
w postępowaniu. To właśnie w tym
punkcie zamawiający stawia wymogi,
które musi spełnić potencjalny wykonawca, przystępując do realizacji
zadania. Są to między innymi: posiadanie uprawnień do prowadzenia
działalności zgodnie z przedmiotem
zamówienia określonym w SIWZ,
wykaz referencji poświadczający
doświadczenie i wykaz potencjału
technicznego. Nie można oczywiście zapomnieć o podstawowych
dokumentach
uprawniających
firmę do startu w zamówieniu
publicznym, takim jak: aktualny
odpis z Krajowego Rejestru Sądowego,
aktualne zaświadczenie o niekaralności,
zaświadczenie z ZUS-u, Urzędu Skarbowego i opłacona polisa OC.
Decydujący głos
Pamiętajmy, że to gmina decyduje, kto
może ubiegać się o przystąpienie do tego
zamówienia za pomocą sformułowanej
przez siebie treści SIWZ oraz w oparciu
o zebraną dokumentację firm starających
się o zamówienie publiczne. Dlatego też
urzędnicy powinni to wszystko zrobić
tak, aby wybrana przez nich w drodze
postępowania firma – zgodnie z oczeki-
waniami obywateli – wykonała zadanie
do początku do końca.
I ostatnia rzecz, na którą zwraca
uwagę Izabela Suchojad: zamawiający
powinni zawsze pamiętać, że wykonawca nie może zostać odrzucony z powodu
niespełnienia wymagania, które nie zostało jednoznacznie i dokładnie określone w SIWZ, nawet jeżeli wymaganie
jest istotne z punktu widzenia potrzeb
zamawiającego. Dlatego tak ważne jest
precyzyjne i właściwe opisanie specyfikacji istotnych warunków zamówienia.
Tylko takie podejście polskich gmin
do zamówień publicznych może sprawić,
że nie będą wygrywać oferty podejrzanie
tanie. FOT. fotocromo/sxc.hu, stabul/sxc.hu
Precyzyjne
warunki
12
Tam, gdzie
azbest
odpada
na zawsze
W Polsce działa kilkadziesiąt podmiotów składujących
odpady azbestowe. Warto wiedzieć, które z nich robią to legalnie
i w sposób niebudzący żadnych wątpliwości.
Nikodem Rostowski
Około 2,5 tys. polskich gmin musi usunąć
ze swojego terenu blisko 15,5 miliona ton
materiałów zawierających azbest.
13
A
ktualny wykaz czynnych składowisk
znajduje się w serwisie internetowym bazaazbestowa.pl. Jest to witryna ogólnodostępna, gdzie każda gmina,
firma lub osoba prywatna może sprawdzić,
jakie podmioty mają uprawnienia do pracy z azbestem, gdzie bezpiecznie można go
oddać i jakie składowiska w Polsce posiadają pozwolenie na składowanie odpadów
azbestowych. Wbrew pozorom legalnych
składowisk nie jest dużo, bo zaledwie 33.
W tym 2 to obiekty przyzakładowe, 11
o ograniczonym zasięgu terytorialnym
i 20 ogólnodostępnych. To w sumie bardzo mało, biorąc pod uwagę to, że aż 2,5
tys. gmin musi usunąć ze swojego terenu
ok. 15,5 miliona ton materiałów zawierających azbest i coś z nim zrobić.
Na każdej gminie spoczywa obowiązek
kontroli, na jakie składowisko trafiają odpady z ich terenu. Każda gmina musi wiedzieć, czy firma, która widnieje na Karcie
Przekazania Odpadów (KPO) jako przejmujący odpad, posiada stosowne i aktualne pozwolenia oraz decyzję dopuszczającą
odpowiedniej instytucji państwowej.
– Naszym życzeniem jako firmy, która zajmuje się demontażami, stale współpracuje z gminami oraz posiada własne
składowisko, byłoby, gdyby również firmy
zabezpieczały się przed odpadami niewiadomego pochodzenia. W jaki sposób?
Na przykład przez uwzględnianie na KPO
miejsca pochodzenia odpadów. Kierując się zasadą ograniczonego zaufania,
sprawdzając, skąd pochodzi zdemontowany azbest, unikamy problemów w razie
kontroli oraz rzetelnie możemy rozliczać
się z dostarczanych do nas odpadów – komentuje Anna Bugaj, specjalista ds. sprzedaży w Środowisko i Innowacje.
Siła lidera
W Polsce istnieją 3 rodzaje składowisk.
Po pierwsze: obszary o ograniczonym zasięgu terytorialnym. Na przykład Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Słupsku (tutaj dostarczane mogą być odpady
z miasta i powiatu Słupsk) czy PPHU Komart z Knurowa (przyjmuje odpady tylko
z terenu województwa śląskiego). Po drugie:
składowiska przyzakładowe. Na przykład
składowisko przemysłowe w miejscowości
Biechów – oddział Huty Miedzi „Głogów”,
należącej do KGHM Miedź Polska o pojemności 320 000 m3 (z czego wolna powierzchnia wynosi 180 m3). No i po trzecie:
składowiska ogólnopolskie bez ograniczeń
terytorialnych, są one najbardziej popularne i ogólnodostępne.
Najnowocześniejsze i największe
tego typu składowisko w Polsce należy
do spółki Środowisko i Innowacje. Jego
całkowita pojemność wynosi aktualnie
175 000 m3, ale w niedalekiej przyszłości
planowane jest zwiększenie objętość kwater do ok. 650 000 m3.
– 
Posiadamy nowoczesną instalację
do składowania, która łączy unieszkodliwianie odpadów niebezpiecznych, jakim
jest azbest, z rewitalizacją środowiska
zdegradowanego przez byłą kopalnię siarki, co świadczy o unikatowości instalacji.
W ciągu naszego 5-letniego doświadczenia oraz rozwoju firmy staramy się uelastyczniać i dostosowywać do wymagań,
jakie stawiają firmy oraz gminy, z którymi
współpracujemy. Sami bronimy się przed
nieuczciwymi dostawcami. Od wszystkich
firm oraz osób indywidualnych wymagamy podania miejsca pochodzenia odpadu,
dzięki czemu możemy prowadzić ewidencję wszystkich dostarczanych do nas wyrobów azbestowych – podkreśla Agnieszka
Bugaj.
znajdującego się w miejscowości Małociechowo.
Co jakiś czas w całym kraju powstają także nowe miejsca, w których można
unieszkodliwiać azbest. Tak się zdarzyło
na przykład w Kozodrzy (woj. podkarpackie), gdzie powstało nowe składowisko, należące do gminy Ostrów o pojemności 17 000 m3 z planem rozbudowy.
Nie są to jednak sytuacje na tyle częste,
by w przyszłości liczba składowisk odpadów azbestowych była równa liczbie gmin
w Polsce. Dlatego każdy samorząd powinien bacznie obserwować rynek usuwania
azbestu i wiedzieć, gdzie można legalnie
składować odpady zawierające ten niezwykle groźny dla zdrowia i życia ludzkiego minerał. Nowe miejsca
Oczywiście poza liderem w tej branży,
czyli spółką Środowisko i Innowacje, istnieje wiele innych firm specjalizujących
się w składowaniu azbestu. Jedną z najbardziej znanych na terenie województwa lubelskiego jest Wod-Bud z siedzibą w Kraśniku, który dysponuje składowiskiem
o całkowitej pojemności 169 991 m3 , z czego wolna część stanowi 95 737 m3. Oprócz
azbestu przyjmowane są tam również inne
odpady niebezpieczne, na które wydzielona została odrębna kwatera. Na razie
Wod-Bud nie planuje rozbudowy dostępnych kwater.
Na południu Polski działa Jednostka Ratownictwa Chemicznego należąca
do Grupy Azoty Tarnów. To firma posiadająca i eksploatująca około 200 hektarów
składowisk. Ale praca związana z odpadami azbestowymi stanowi tylko część
zakresu jej działalności. W 2012 roku
rozbudowano tam składowisko odpadów
azbestowych z 100 000 m3 o dodatkowe
50 000 m3.
W województwie wielkopolskim natomiast ma siedzibę Zakład Utylizacji
Odpadów w Koninie, który został założony przez Aluminium Konin-Impexmetal i Wojewódzki Fundusz Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Całkowita pojemność składowiska, którym zarządza ten zakład, wynosi
125 000 m3, z czego wolna część stanowi
82 500 m3.
W województwie kujawsko-pomorskim działa firma Eco-Pol z siedzibą
w Pruszczu, która jest właścicielem składowiska (o pojemności 128 276,7 m3, z czego
wolna pojemność wynosi 91 190,8 m3)
Co jakiś czas powstają w Polsce
nowe składowiska azbestu.
Nie zdarza się to jednak
tak często, by w przyszłości
ich liczba mogła
dorównać liczbie gmin.
Zarządzanie Odpadami sp. z o.o.
oferuje pomoc przy zagospodarowaniu
każdego odpadu, jaki wytworzysz
w ramach swojej działalności.
Zarządzamy odpadami z budów,
remontów i rozbiórek.
Specjalizujemy się w odpadach typu:
gruz
papa
wełna mineralna
wszystkie rodzaje szkła
żużle i popioły
ziemia zanieczyszczona
dział handlowy
Zarządzanie Odpadami sp. z o.o.
pl. Defilad 1, 00-901 Warszawa
tel. +48 22 380 23 88
faks +48 22 380 23 89
e-mail: [email protected]
www.zo.com.pl
FOT. Margus Kyttä/sxc.hu, BelindaBohlken/sxc.hu
509 479 006

Podobne dokumenty

Włókna śmierci – cz. 2

Włókna śmierci – cz. 2 Ocenia się, że na terenie Polski znajduje się ok. 15,5 milionów ton wyrobów zawierających azbest, które należy usunąć do 2032 roku [17, 24]. Azbest (eternit czy stare izolacje) poddaje się utylizac...

Bardziej szczegółowo