Wspólnota wiary nr. 1(1)

Komentarze

Transkrypt

Wspólnota wiary nr. 1(1)
WSPÓLNOTA WIARY
MIESIĘCZNIK POLSKIEGO NARODOWEGO
KATOLICKIEGO KOŚCIOŁA
MARZEC/KWIECIEŃ NR 1(1)/2013
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Witam
Was po raz pierwszy w
tym nowym zaskakującym w wydarzenia
2013 roku. Oddajemy w Wasze ręce
pierwszy numer naszej katolickiej gazety
„Wspólnota wiary”. Można rzec jest to
wydanie historyczne. Po wielu latach
przerwy na ziemiach polskich, po latach
ciężkich, po latach zmagań i walk, kiedy to
władze komunistyczne prześladowały nasz
Kościół powróciliśmy do naszej polskiej
ojczyzny i cieszymy się niezmiernie, że
możemy szerzyć
Słowo
Boże
i
ewangelizować na różne sposoby. Jednym
z tych sposobów jest nasza „gazetka
kościelna”, gazeta Polskiego Narodowego
Katolickiego Kościoła. To nasze pierwsze
wydanie
pojawia
się
w
czasie
niezwykłym… w czasie, kiedy świętować
będziemy tajemnice naszej wiary…
tajemnice
męki,
śmierci
i
zmartwychwstania Pana naszego Jezusa
Chrystusa. Święta Wielkiej Nocy są dla
nas chrześcijan… katolików niezwykle
ważne.
A od całej Redakcji przyjmijcie na ten czas
życzenia:
Z
okazji
Świąt
Zmartwychwstania
pragniemy Wam życzyć, aby ten czas był
czasem przemiany serc. Aby udział w tych
Tajemnicach ożywiał wiarę, dawał
nadzieję i umacniał miłość. Życzymy Wam,
aby Zmartwychwstanie dokonało się w
Waszych sercach i aby dokonywało się
każdego dnia
Redaktor Wydania:
Ks. dk. Grzegorz Wyszyński
Asystent duszpasterski parafii
Miłosierdzia Bożego w Kamiennej Górze
Mam nadzieję, że nasze świąteczne
wydanie przypadnie Wam do gustu i
przybliży Wam tajemnice i sens
obchodzonych
świąt.
Serdecznie
zapraszam do lektury i ”do zobaczenia”
przy
następnym
numerze
naszego
miesięcznika!
Wspólnota wiary 2
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Habemus Papam
No i stało się . Drugie konklawe w
dwudziestym pierwszym wieku okazało się być
zupełnie odporne na medialną i bukmacherską
giełdę . Potwierdziła się stara zasada: kto wchodzi
na konklawe jako papież , wychodzi z niego nadal
kardynałem. Cieszymy się ,że jak zwykle zwyciężył
Duch Święty, który jakże czytelnie zadziałał tym
razem w kwestii wyboru. Ileż symboliki w tym co
się wydarzyło. W Kościele którego dotyka również
problem kryzysu wiary , autorytetu, hierarchii
wartości, w którym dochodzi do masowych
apostazji , pojawia się Ojciec Święty który wybiera
imię świętego , który wydźwignął przed wiekami
Kościół Zachodni z wielkiej zapaści moralnej.
Święty Franciszek - biedak z Asyżu swoją prostotą
o oddanie Ewangelii doprowadził do odbudowy
Kościoła. Dzisiejszy Franciszek pojawia się jako
człowiek wielkiego intelektu ale jednocześnie
wielkiego+ serca i wielkiego ducha. Człowiek ,
któremu nie obce są sprawy biedy i ludzkiej nędzy.
Człowiek , który tak wiele dobrego uczynił już dla
swoich argentyńskich współbraci zarówno wtedy ,
kiedy byli dręczeni i prześladowani przez reżim
wojskowy jak i tych żyjących w slumsach
dzisiejszego bogatego świata . Również nasza
Wspólnota Senioratu Misyjnego w Polsce bardzo
cieszy się z tego wyboru i wiąże wielkie nadzieje na
przebudowę moralną , jakiej oczekujemy po
pontyfikacie papieża Franciszka. Będziemy się
gorąco modlić nie tylko w dniu Jego ingresu na
Stolicę Piotrową ale również w każdej Mszy
świętej aby duchowy Ojciec największej
Wspólnoty Katolickiej napełniony Duchem
Świętym dokonywał odnowy "łodzi Piotrowej "
.Dołączamy do miliardów ludzi dobrej woli z
całego świata, którzy z wielką nadzieją spoglądają
na tę jakże ciepłą i przepełnioną duchem twarz
nowego Ojca Kościoła Rzymskokatolickiego,
papieża Franciszka .
Ks. Adam Rosiek
Senior
Wspólnota wiary 3
Polski Narodowy Katolicki Kościół
List Pasterski Księdza Biskupa
Sylwestra Bigaja na Wielkanoc
AD 2013
„Dlaczego szukacie żyjącego
wśród umarłych – nie ma go tu zmartwychwstał”
Drogie Siostry i Bracia Polskiego Narodowego
Katolickiego Kościoła na całym świecie !
W tej szczególnej chwili, kiedy duchowieństwo i
wierni całego Kościoła Powszechnego na świecie wyśpiewują
radosne alleluja , zwiastujące światu cud nad cudy zmartwychwstanie naszego Zbawiciela ,pragnę pozdrowić
Was, Drogie Dzieci Kościoła Narodowego, potwierdzając kolejny raz tę świętą prawdę
:”Chrystus zmartwychwstał , prawdziwie zmartwychwstał – alleluja”.
Przeżywanie tajemnicy zmartwychwstania Jezusa Chrystusa w dwudziestym
pierwszym wieku jakże niewiele różni się od tego pierwszego niedzielnego poranka, kiedy do
zlęknionych Apostołów przebywających w Wieczerniku przybyły Niewiasty oznajmiając im :
„widziałyśmy Pana. On zmartwychwstał”. Nie potrafili w wierze przyjąć tego co stało się
oczywistą prawdą. Potrzebowali potwierdzenia rozumu. Piotr i Jan udają się do grobu aby
unaocznić fakt o którym poinformowały ich Niewiasty. Anielskie pytanie skierowane do
Niewiast przybywających wczesnym rankiem do grobu swego umiłowanego Mistrza aby
namaścić Jego umęczone ciało, rozciąga się w tej chwili również na Apostołów , którzy nie
dając wiary poszli aby sprawdzić co stało się z ciałem Jezusa. „Dlaczego szukacie żyjącego
wśród umarłych – nie ma go tu zmartwychwstał”. W tym pytaniu zawiera się zarówno
przestroga i żal wyrażony . Apostołowie przebywający z Jezusem przez okres trzech lat Jego
mesjańskiej misji zbawczej nie umieją zawierzyć temu o czym ich Nauczyciel wielokrotnie
ich nauczał, przygotowując ich na tę właśnie chwile, na cud niedzielnego poranka.
Ale czy powracający w uwielbionym Ciele Pan zastał tych samych Apostołów , którzy
jeszcze w Ogrodzie Oliwnym próbowali orężnie podejmować próby odbicia Mistrza z rąk
straży arcykapłana? Uczniowie Jezusa mając w pamięci przeżycia ostatnich kilkudziesięciu
godzin stają się jakby innymi ludźmi. Ich wiara została wystawiona na największą próbę.
Czyż takiego Mesjasza oczekiwali ? Mesjasza który zamiast chwały i zwycięstwa skończy
swoje posłannictwo w mękach i cierpieniu, w samotności na drzewie krzyża? Czy ten
Człowiek ,jeszcze przed kilkudziesięcioma godzinami mieniący się Synem Bożym, a
wcześnie czyniący w ich obecności cuda , wskrzeszający zmarłych , wyrzucający złego
ducha, czy On przegrywając walkę ze śmiercią na drzewie krzyża nadal w ich
sercach pozostał Bogiem i ich umiłowanym Panem? A i oni sami nieprzytomni i
sparaliżowani strachem , w części ukryci w Wieczerniku w obawie przed Żydami , w części
uciekający do Emaus , czyż nie przeżywali największego w swoim życiu zawodu ?
I w takiej chwili , wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Niewiasty zwiastują im
prawdę na którą powinni być przygotowani, która powinni przyjąć bezwarunkowo. Prawdę o
Jego zmartwychwstaniu , potwierdzającą Jego boskość . Dla nich jednak nic już nie było
takim samym po śmierci ich Mistrza. Dlatego jedni z nich wbrew wierze i nauce jaką
pobierali od Jezusa , idą do grobu aby sprawdzić czy to prawda, że On zmartwychwstał . Inni
w drodze do Emaus rozważają każdą minutę poprzedzającą Jego śmierć i nie dostrzegają , nie
Wspólnota wiary 4
Polski Narodowy Katolicki Kościół
potrafią rozpoznać w osobie dołączającego do nich współtowarzysza wędrówki osoby
swojego Mistrza.
Siostry i Bracia!
W czym my, ludzie dwudziestego pierwszego wieku różnimy się od tych pierwszych
świadków zmartwychwstania , jakimi były Niewiasty i Apostołowie ? Czyż jesteśmy bardziej
odważni wobec świata, który tak jak wtedy, tak i dzisiaj nadal jest nieprzyjazny dla idei
zbawczej Jezusa Chrystusa?
Czy nasza wiara ,oparta na tradycji dwóch tysięcy lat wiary Kościoła jest większa niż
ich ? Niestety niewiele się zmieniło, mimo tak wielkiego upływu czasu. Mimo niemal
niezliczonych dowodów Jego obecności , potwierdzających ,że żyje i zmartwychwstał .
Każdego roku uroczyście przeżywamy pamiątkę tego największego cudu jakim jest
zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Przychodzimy do naszych świątyń, kaplic i miejsc
modlitwy. Czynimy to jednak coraz częściej nie dlatego , że zawierzyliśmy Jezusowi ale
dlatego , że tak jak Apostołowie chcemy sprawdzić czy On naprawdę zmartwychwstał.
Brakuje nam wiary . Bardziej wolimy zawierzyć samym sobie , swemu doświadczeniu
życiowemu, niż temu co On pozostawił nam w swojej Ewangelii. W ten sposób nie
zbudujemy prawdziwego Kościoła, prawdziwej świątyni Boga w naszych sercach .
Jeżeli naprawdę nie uwierzymy w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa nigdy nie staniemy się
prawdziwymi Jego świadkami . Święty Paweł Apostoł przestrzega również i nas abyśmy
pamiętali, że próżna będzie nasza wiara, próżne będzie nasze nauczanie jeżeli nie przyjmiemy
prawdy w zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Zmartwychwstanie jest nie tylko wielkim
cudem ale również zdarzeniem którego blask odmienia życie tych , którzy je przyjmują .
Jeżeli Jezus zmartwychwstał a my wiarę w to wielkie zbawcze wydarzenie przyjmujemy, to
nasze życie powinno tak przeżywać aby zaskarbiać sobie darów dających nam szansę
dostąpienia nagrody wiecznej. Również my , ludzie żyjący tu i teraz , podobnie
jak Apostołowie nadal kroczymy drogą ku duchowemu Emaus na której spotykamy Jezusa
ale jakże często nie rozpoznajemy Go „po łamaniu chleba”. Nie rozpoznajemy Go ponieważ
„łamanie chleba „– Eucharystia przestała mieć dla współczesnego człowieka właściwe
znaczenie. Relatywizujemy nasze relacje z Bogiem. Usprawiedliwiamy swoje duchowe
zaniedbania i duchowy lęk przed przyjęciem trudnej prawdy płynącej z Ewangelii.
Świat w szaleńczym chocholim tańcu zdaje się zmierzać ku samozagładzie, odrzucając
i ośmieszając wiarę w zmartwychwstałego. Takie zachowania coraz częściej spotykają się z
publiczną akceptacją w wielu środowiskach, społeczeństwach czy całych narodach. Zamiast
przyjąć zasady wiary wypływające z nadziei pustego grobu i tajemnicy zmartwychwstania ,
współczesny człowiek i tworzony przez niego świat swoim postępowaniem wskazuje iż raczej
szuka „żyjącego pośród umarłych” gdyż stracił ze swojego życiowego horyzontu perspektywę
widzenia zmartwychwstałego Pana. Coraz częściej również Kościół Chrystusowy wraz ze
swymi pasterzami włączając się w nurt światowej mody zmierza w kierunku , który z
ludzkiego punktu widzenia można zdefiniować jako drogę ku samozagładzie. Moc
wypływająca z cudu zmartwychwstania jednak nie da nam , ludziom grzesznym zniszczyć
Bożego zbawczego daru, jaki pozostaje w Kościele od samego początku. Duch
Święty obecny w świecie podejmuje kolejne próby ukierunkowania naszych kroków nie w
stronę śmierci ale w kierunku perspektywy zmartwychwstania. Dokonuje tego poprzez jakże
spektakularne gesty. Jakże inaczej odczytać zmianę u steru Największej ze Wspólnot
Kościoła Katolickiego . Jakże
inaczej odczytywać powołanie na Bożego Sternika pokornego Sługę Boga jakim jawi się
nowy papież Franciszek. Jak inaczej odczytać to co w ostatnim roku wydarzyło się w naszej
Wspólnocie Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła , który również w pędzie za modą
i nowinkami współczesnego świata tak bardzo zatracił to co najświętsze i najcenniejsze w
Kościele - czyli ukierunkowanie ku prawdziwej wiadrze i lepszemu poznaniu Ewangelii
Wspólnota wiary 5
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Jezusowej .Tenże Narodowy Kościół w Kanadzie, w Polsce , ufam również że niebawem w
USA , odradza się zawierzając się zmartwychwstałemu Panu. Odradza się poprzez
rozpoznawanie Jezusa w sercach tych których nam wskazał jako cichych i
pokornych sercem. Odradza się poprzez odrzucenie przepychu świata a zwrócenie się ku
ludzkim troskom i ludzkiej biedzie. Odradza się również wtedy kiedy w sercach majętnych
tego świata, będących uczniami Jezusa przynależącymi do naszej Wspólnoty Kościoła
dokonuje przemiany i przewartościowania ich dotychczasowego życia. Jeżeli nie przyjmiecie
takiej wiary, wiary w zmartwychwstałego Jezusa , który żąda od nas prawdziwego
zaangażowania , daremny będzie Wasztrud i daremne moje nauczanie.
W tych doniosłych i uroczystych chwilach pragnę więc zaprosić Was, Siostry i Bracia
abyśmy wszyscy razem od tej chwili stali się Apostołami Jezusa Chrystusa niosącymi Dobrą
Nowinę o zbawieniu i zmartwychwstaniu do naszych domów, miejsc pracy, szkól i szpitali i
wszystkich miejsc do których docieracie. Niech Polski Narodowy Katolicki Kościół będzie
prawdziwym domem dla naszego ducha, domem który odwiedzamy tak jak to zwykliśmy
czynić przybywając do swego rodzinnego domu. Dbajmy o Niego wszyscy ,zarówno
duchowni jak i świeccy. Już dzisiaj Pragę Was zaprosić abyśmy w dzień Pięćdziesiątnicy w
całym naszym Kościele , we wszystkich Parafiach w Kanadzie, Polsce i USA
odnowili przyrzeczeni wierności Bogu i wierności Kościołowi. W dzień Zesłania Ducha
Świętego zbierzemy się również na obradach naszego Synodu Polskiego Narodowego
Katolickiego Kościoła w Kanadzie aby tak jak kiedyś Apostołowie trwać na modlitwie
wypraszając dla Kościoła dary Ducha Świętego oraz światło na dalszą drogę ku zbawieniu.
Siostry i Bracia!
Nie szukamy żywego wśród umarłych . Idziemy wraz z Chrystusem w kierunku
Ewangelii bo tylko Ewangelia jest jedynym wyznacznikiem tego co czynimy w Kościele i dla
Kościoła .Wierzymy ,że nasz Pan zmartwychwstał , wierzymy i rozpoznajemy go „po
łamaniu chleba”. W takim duchu i z taką wiarą na dalsze chwile przeżywania tajemnic
zmartwychwstania Pańskiego oraz na chwile przygotowania naszego Kościoła do Synodu
niechaj Błogosławi nam Pan
W Imię + Ojca i +Syna i +Ducha Świętego
Ks. Biskup Sylwester Bigaj
Biskup Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła
Wspólnota wiary 6
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Wyznanie wiary Kościoła
Bracia i Siostry. Nasz ks. Biskup
Sylwester Bigaj w swoim Liście
Pasterskim skierowanym do nas prosi nas:
„Nowy Adwent i cały Rok Liturgiczny
[2013]
zechciejmy
przeżywać
w
rozważaniu Bożego nakazu: „Umacniaj
braci swoich w wierze”. Niech ten nakaz
stanie się naszym hasłem w każdym dniu
nowego roku liturgicznego. Niech każda
nasza czynność , zarówno moja jako
Waszego Biskupa ale również Wasza
wykonywana osobno i razem , niech będą
jednym wielkim aktem umacniania naszej
wiary w Boga ale również wielkim
zrywem umacniania wiary Boga w sercach
naszych bliźnich, naszych Braci i Sióstr.”
„Umacniaj braci swoich w wierze”.
Wspólnota Kościoła wypełnia ten nakaz
Chrystusowy m.in. poprzez katechezę,
która wiarę umacnia, czyni dojrzałą,
prowadząc
uczniów
Chrystusa
do
głębszego wniknięcia w tajemnicę Jego
osoby i Jego orędzia. Zadanie, jakie
zmartwychwstały Chrystus zlecił swoim
Apostołom, by szli aż na krańce ziemi
głosić Ewangelię i chrzcili nawróconych,
zmieniło się w: Idźcie i głoście Ewangelię
ochrzczonym.
Chrześcijaństwo to nie
system prawd lub zbiór
praw,
które
trzeba
wypełnić. To jest życie.
Pierwszy
opis
chrześcijaństwa
znajdujemy w Dziejach
Apostolskich: Idźcie i
głoście w świątyni ludowi
wszystkie słowa tego życia
(Dz 5, 20). Kto spotkał
Jezusa i doświadczył
nowości wyzwolenia, nie
tylko jest inny: jest zupełnie nowym
stworzeniem - jak mówi św. Paweł. Skoro
w wielu chrześcijanach nie odbija się
szczęście i głęboka radość człowieka,
który znalazł wielki Skarb, jakim jest
wiara, to trzeba zapytać, czy my
znaleźliśmy ten Skarb.
Nie przypadkiem w pierwszych
wiekach chrześcijanie musieli nauczyć się
Credo na pamięć. Było ono ich codzienną
modlitwą, aby nie zapomnieć o
zobowiązaniu przyjętym wraz ze chrztem.
Tak mówi św. Augustyn, w jednej ze
swoich homilii: „Symbol świętej tajemnicy,
który otrzymaliście wszyscy razem i który
wyznaliście jeden po drugim, jest słowami,
na których opiera się, jak na stałym
fundamencie, wiara Matki-Kościoła, a
fundamentem tym jest Chrystus Pan...
Otrzymaliście więc i powtarzaliście to, co
wiernie powinniście naśladować, co w
duszy i sercu zawsze powinniście
przechowywać, co powinniście na łożach
waszych odmawiać, o
czym myślicie na placach
i miejscach publicznych, o
czym także i podczas
posiłków waszych nie
zapominajcie,
strzeżcie
tego w sercu, chociaż
ciało zasypia”.
Wyznanie wiary
Kościoła zaczyna się od
słowa wierzę. Jedno tylko
krótkie słowo, jednak
niezmiernie brzemienne
treścią. To jedno słowo
Wspólnota wiary 7
Polski Narodowy Katolicki Kościół
wierzę rozstrzyga o całym naszym życiu.
Bo - kimże ja jestem? Skąd, dlaczego, po
co jestem? Czy rzeczywiście mogę
wierzyć, to znaczy - zaufać? W co mam
wierzyć i komu mogę wierzyć? Może
bardzo bym chciał wierzyć, ale czy nie istnieją raczej powody do nieufności? Nasze
życie płynie niepowstrzymanie, dzień po
dniu, tydzień za tygodniem. Zwykłą koleją
rzeczy wszystko ma w nim swoje miejsce i
czas. Aż któregoś dnia pojawia się wielkie
pytanie: po co właściwie to wszystko? Co
to znaczy wierzyć?
Wielu
sądzi,
że
wiara
chrześcijańska polega na uznawaniu za
prawdziwe dogmatów, których nie można
udowodnić. Stąd wiara wydaje im się
postawą niedojrzałą,
dziecinną, poddaniem
się
autorytetom
i
brakiem
odwagi
posługiwania
się
własnym rozumem. Z
innej strony wiemy, że
w stosunku do innych
ludzi skazani jesteśmy
wszyscy na wiarę i
dochowanie wiary. W
to, że ktoś jest nam życzliwy, czy że wręcz
nas kocha, musimy mu w końcu wierzyć.
Co znaczy wiara w sensie
religijnym, staje się jasne przede wszystkim w dziejach Abrahama, od którego
rozpoczyna się szczególna
historia wydarzeń między
Bogiem a ludźmi i którego
Pismo święte nazywa ojcem
wierzących (por. Rz 4, 12).
Abraham żyje w Ur w Chaldei
i czci bogów swego plemienia,
kiedy któregoś dnia dosięga go
wołanie Boże: „Wyjdź z twojej
ziemi rodzinnej i z domu twego
ojca do kraju, który ci ukażę.
Uczynię bowiem z ciebie wielki naród...
Przez
ciebie
będą
otrzymywały
błogosławieństwo
ludy całej ziemi”(Rdz 12, 1-3). „Abraham
uwierzył i Pan poczytał mu to za
zasługę”(Rdz 15, 6). Abraham wierzy, to
znaczy podporządkowuje się słowu Boga i
zgodnie z nakazem wyrusza w drogę.
Rzuca na szalę wszystko: swój dom i
posiadłość.
Staje
się
bezdomnym
wędrowcem ze względu na Boga (por. Hbr
11,8-14). Stawiając na Boga i na Jego
słowo, godzi się na zakrytą przyszłość.
Wbrew nadziei jest pełen nadziei (por. Rz
4,18). I przez to staje się ojcem wszystkich
wierzących. Droga Abrahama dopełniła się
w drodze Jezusa, którego naśladowanie
jest
powołaniem
wszystkich
wierzących. Jak Jezus
jest wciąż wędrowcem
i nie ma miejsca, gdzie
by głowę skłonił (por.
Mt 8, 20), tak i Jego
uczniowie
mają
„opuścić wszystko”,
aby, pójść za Nim (Mk
10, 28). Stąd słowo
„wiara” jest w Nowym Testamencie synonimem naśladowania Chrystusa.
Wiara jest zatem drogą. Trzeba w
nią pójść kierując się nadzieją, ażeby
rozpoznać cel. Wiara wiąże się więc z
Wspólnota wiary 8
Polski Narodowy Katolicki Kościół
ryzykiem, oderwaniem
się od
dotychczasowych
zabezpieczeń,
odwróceniem od zwykłego sposobu
patrzenia i postępowania. Jest to
możliwe tylko dlatego, że wiara jest
odpowiedzią na uprzednie wezwanie.
Wierzący zaufawszy otrzymanemu
wezwaniu daje wiarę Bogu i Jego
słowu. Pierwszym wyrazem wiary
nie są zatem słowa: Wierzę, że....,
ale: Wierzę Tobie. W tym ufnym
zawierzeniu Bogu: myśl człowieka
wierzącego
rozjaśnia
światło.
Poznawszy
miłość
Boga
ku
człowiekowi,
nie
możemy
odpowiedzieć na nią inaczej aniżeli
miłością. Wiara jest niejako
wyznaniem Bogu naszej miłości. To,
że Bóg zwraca się do człowieka, każe
człowiekowi zwrócić się do Boga,
każe mu modlić się.. Modlitwa
stanowi najważniejszy wyraz wiary.
Płynąca z wiary świadomość przyjęcia nas
przez Boga pozwala nam w nowy sposób
przyjąć samych siebie, świat i innych
ludzi. I tak z wiary wyrasta czyn
przemieniający świat i życie na nim.
Czym jest więc wiara? Jest
obejmującym wszystko planem życia i
zasadniczą
postawą
egzystencjalną.
Wierzyć znaczy zatem: mieć swą moc w
Bogu, ufać Mu, budować na Nim, w Nim
znajdować stałą, niewzruszoną ostoję całej
egzystencji (por. Iz 7, 9). Wiara jest
podjętym w obliczu Chrystusa aktem
zaufania, że Bóg pozostanie mi wierny w
każdej sytuacji życia, że jest On mego
życia ostoją i treścią. Wierzyć — to
powiedzieć Bogu: „Amen” z wszystkimi
wynikającymi stąd konsekwencjami. A to
oznacza dogłębną przemianę człowieka,
jego samoświadomości i życia. Przez wiarę
stajemy się Nowym stworzeniem w
Chrystusie (por. Ga 6, 15; 2 Kor 5, 17).
Na akt wiary składają się według
św. Augustyna trzy rzeczy: Pierwsza to
przyzwolenie umysłu: Wierzę, że Bóg jest
i że się objawił. Druga — przyzwolenie
woli: Wierzę Bogu, to znaczy: ufam Mu i
zawierzam Mu całkowicie siebie. Z tych
dwóch wynika rzecz trzecia: Wierzę w
Boga, to znaczy: idę ku Niemu i z Nim.
Wiara nie jest nam dana raz na
zawsze, musimy o nią się troszczyć i
pielęgnować, jako coś najdroższego,
najcenniejszego. Dziś w obliczu częstego
zakwestionowania wiary, które nie jest
niczym nowym, bo w różnych postaciach
istniało już zawsze, musimy umacniać i
pogłębiać swoją wiarę. Wciąż od nowa
musimy wbrew „światu” dowierzyć. Jak
ów ojciec z Ewangelii, proszący o pomoc
dla chorego dziecka, musimy i my
powiedzieć: „Wierzę, Panie, zaradź memu
niedowiarstwu!” (Mk 9, 24).
Wierzę znaczy, że wiara jest wolną,
Wspólnota wiary 9
Polski Narodowy Katolicki Kościół
odpowiedzialną, indywidualną decyzją
człowieka jako jednostki. Nikt nie może go
do niej zmusić wbrew jego woli i
sumieniu. Wierzymy znaczy: nikt nie może
wierzyć sam dla siebie. Nikt nie dał sam
sobie wiary, każdy otrzymał ją od tych,
którzy wierzyli przed nim. Nikt też nie
może chować wiary dla samego siebie;
musi ją przekazywać innym. Każdy jest
więc tylko ogniwem w wielkim łańcuchu
wierzących. Każdy wspierany jest w swej
wierze przez drugich, wierzących wraz z
nim. Stąd jeden chrześcijanin to żaden
chrześcijanin jak mawiał Tertulian. Każdy
z nas zdany jest w swej wierze na
wspólnotę wiary.
Zapamiętajmy:
Wiara jest odpowiedzią człowieka na objawienie się Boga, ma konkretną treść, która
sprowadza się w istocie do jednego: jest nią sam Bóg, tak jak objawił się On ludziom w
dziejach zbawienia. Tak więc wiara jest ostatecznie spotkaniem, wspólnotą, przyjaźnią z
Bogiem. A to jest właśnie spełnieniem sensu ludzkiego bytu, zbawieniem całego człowieka.
Kto wierzy, dostępuje zbawienia.
Najważniejszym symbolem wiary jest CREDO - wielkie wyznanie wiary wspólne
wszystkim wielkim Kościołom (symbol nicejsko-konstantynopolski), które odmawiamy
podczas sprawowania niedzielnej i świątecznej Eucharystii.
Ks. Paweł Rataj
Opiekun Punktu Misyjnego w Lubawce
WIARA
Akt wiary
Uznanie za prawdę objawienia Bożego
Ufna nadzieja
Posłuszeństwo Bogu
Przekonanie, że Bóg może i chce Posłuszeństwo woli Bożej, wyrażonej w
obdarzyć mnie szczęściem
przykazaniu miłości i Dekalogu
Wspólnota wiary 10
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Obchody
Zmartwychwstania
Ukochana
Ziemia
Święta.
Oczyma
wiary
powracam do niej
bardzo często, a może
nawet każdego dnia.
A już z pewnością
doznaję wielkiego przeżycia, kiedy na
lotnisku Ben Guriona wysiadam z
samolotu. Tyle znowu przeżyć, tyle
wspomnień śladów naszego Mistrza –
Jezusa Chrystusa...Gdy tylko mam okazję i
możliwość, zawsze z ogromną chęcią lecę
tam, by cofnąć się w czas historii, w czas
publicznej
działalności
Chrystusa.
Zewnętrzna sceneria dopomaga mi w
przeżywaniu poszczególnych wydarzeń,
które przeżywamy w ciągu roku
liturgicznego.
Lubię godzinami stać na Górze
Oliwnej i aż trudno uwierzyć, że wszędzie
tak blisko. Świątynia obok świątyni,
kościół obok synagogi, synagoga obok
meczetu. Za doliną wznosi się Wzgórze
Syjon. To tam na jego obrzeżu znajduje się
kościół św. Marka uznawany za miejsce
uroczystości
w Ziemi Świętej
gdzie była Ostatnia
Wieczerza i powstała
pierwsza wspólnota
pod przewodnictwem
św. Piotra. Późniejsza
tradycja wskazuje na
pomieszczenie
na
Syjonie,
gdzie
obecnie jest Wieczernik. Jest to miejsce,
które nie znajduje się w rękach chrześcijan.
W Wielki Czwartek uroczystości
triduum paschalnego rozpoczynają się na
dziedzińcu kościoła św. Marka. To tam
kapłani dokonują obrzędu mycia nóg,
następnie Msza św. w kaplicy „za
Wieczernikiem”. W tym dniu kapłani wraz
z wiernymi odmawiają w Wieczerniku
krótką modlitwę i wsłuchują się w słowa
Ewangelii o ustanowieniu Sakramentu
Eucharystii i Kapłaństwa. Następnie
wszyscy procesjonalnie schodzą do Doliny
Cedronu i gromadzą się na modlitwie w
Bazylice Getsemani. Po nabożeństwie
wszyscy udają się do sanktuarium św.
Piotra in Gallicantu, gdzie na schodach z
Wspólnota wiary 11
Polski Narodowy Katolicki Kościół
czasów Chrystusa płoną czerwone lampki.
W Wielki Piątek kościół łaciński od
wczesnych godzin rannych celebruje na
Kalwarii liturgię Wielkiego Piątku. Także
od wczesnych godzin rannych pielgrzymi
pojedynczo i grupowo odprawiają Drogę
Krzyżową. Od południa do godziny
trzeciej
natężenie
pielgrzymów
odprawiających Drogę Krzyżową na via
Dolorosa osiąga swoje maksimum.
Wszyscy po rozważaniach poszczególnych
stacji, pragną stanąć na Golgocie. Jest to
droga, którą przed wiekami pokonywał
Syn Boży, dźwigając ciężar Krzyża,
dźwigając ból całego świata. W Wielki
Piątek, Kalwaria i Grób Jezusa dla
wiernych stają się bardziej niż kiedy
indziej sercem Jerozolimy. Według
tradycji bazylika była zawsze centrum
świata, ponieważ tutaj Jezus, Bóg, który
stał się człowiekiem, dokonał dzieła
odkupienia. Późnym wieczorem jest
sprawowana liturgia pogrzebu Jezusa.
Wierni, którzy na te wyjątkowe święte dni
przybywają licznie z całego świata,
słuchają opisu Męki, któremu towarzyszy
wierne
przedstawienie
z
Krzyża,
namaszczenie i złożenie do grobu
wykutego w skale.
W
Wielką
Sobotę,
wigilia
paschalna – sprawowana jest w bazylice
Bożego Grobu wedle obrządku Kościoła
rzymskokatolickiego w sobotę rano.
Paschał zapalany jest na początku liturgii
nie od ognia, ale od lamp, które płoną
przy Bożym Grobie. Liturgia w tym
dniu ukazuje nam nieprzemijające
wartości ostatecznego zwycięstwa
Chrystusa nad życiem i śmiercią.
Obrzędy liturgii i wszystkie czytania
mszalne nawiązują do faktu, ze „Chrystus
żyje, już Go więcej grób nie kryje”, jak
śpiewamy w pieśni wielkanocnej.
Niedziela
Zmartwychwstania
Pańskiego jest dniem zwycięstwa życia
nad śmiercią. Cały Kościół składa
Chrystusowi najgłębszy hołd za to
zwycięstwo.
Ziemia Święta – to Ziemia wybrana
przez samego Boga na miejsce spotkania z
człowiekiem - jest po trzykroć święta:
święta dla Żydów, święta dla chrześcijan i
święta dla muzułmanów. Wyznawcy tych
trzech wielkich religii od wieków żyją na
tej ziemi: Żydzi obok chrześcijan, arabscy
chrześcijanie obok muzułmanów. Dla
wszystkich chrześcijan Jerozolima jest
miejscem Odkupienia, ziemską ojczyzna
Jezusa Chrystusa. Jego narodzenia w
Betlejem, ukrytego życia w Nazarecie,
Jego publicznej działalności nad Jeziorem
Tyberiadzkim, a przede wszystkim Jego
męki, śmierci i zmartwychwstania w
Jerozolimie. Dlatego trzeba nam tęsknic za
Ziemią Świętą, trzeba nam tęsknić za
Jerozolimą. Warto nawiedzić te miejsca,
albowiem są one pejzażem chrześcijańskiej
duszy. Tam bowiem tkwią korzenie naszej
wiary, ale i geografią naszego zbawienia,
dlatego „ta Ziemia jest nad wszystko
cenniejsza...”
Andrea
Wspólnota wiary 12
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Wielkanocne zwyczaje na świecie
Przed nami najważniejsze chrześcijańskie
święto - Wielkanoc. Poza aspektami ściśle
religijnymi nam – Polakom święta te
kojarzą się z malowaniem i święceniem
jajek, świątecznym śniadaniem, pysznymi
babkami i śmigusem dyngusem.
widoczne jest na sklepowych witrynach cukiernie oferują szeroką gamę baranków i
wszelkiego rodzaju dzwonków z ciasta.
Wielkanoc we Francji nieodzownie łączy
się z tradycją szukania czekoladowych
jajek ukrytych w ogrodzie. Francuska
legenda głosi, iż dzwony kościelne, które
w Wielki Czwartek poleciały do Rzymu,
by oznajmić śmierć Jezusa, wracając o
świcie w świąteczny dzień zrzuciły na
ziemię czekoladowe jajka. Dlatego też
dzieci w niedzielny poranek, szybko po
wstaniu z łóżek, biegną do ogródka w
poszukiwaniu
czekoladowych
niespodzianek. Święta wielkanocne we
Francji nie cieszą się, aż taką
popularnością jak Boże Narodzenie, są
traktowane raczej jako krótkie wakacje,
rodziny wyjeżdżają na wczasy, kościoły są
przeważnie puste. Nie ma nawet zwyczaju
wysyłania kartek wielkanocnych swoim
bliskim. Czas ten rozpoznać można jedynie
po pojawiających się w cukierniach
różnego rodzaju dzwonach, barankach
wykonanych z ciasta oraz po zwiększonym
popycie na baraninę…
Czechy
A jak święta Wielkiej Nocy wyglądają w
innych krajach? Stara ludowa prawda
głosi, że co kraj to obyczaj... Przenieśmy
się więc na chwilę w podróż dookoła
świata, aby zobaczyć jak wygląda
Wielkanoc u naszych bliższych, dalszych i
bardzo
dalekich
sąsiadów...
Francja
We współczesnej Francji Wielkanoc
traktowana jest raczej jako krótkie wakacje
niż wielkie, religijne święto. Francuzi
chętnie wyjeżdżają wtedy na wczasy, a w
kościołach jest raczej pusto. Za to święto
W piątek, jak czeski Krak długi i szeroki
zarówno w miastach jak i na wsi maluje
się pisanki. Czesi kupują tego dnia także
baranki z biszkoptowego ciasta, masowo
wypiekane przez cukierników. Kolejne dni
to czas zadumy nad magią świąt wielkiej
nocy.
Chrześcijanie, podobnie jak w Polsce
modlą się w kościołach. Nasi najbliżsi
sąsiedzi obchody świąt Wielkiej Nocy
zaczynają się w poniedziałek rano. Jest to
dzień szczególnie lubiany przez młodzież,
ponieważ w tym czasie kilkuosobowe
grupki chłopców odwiedzają domy
Wspólnota wiary 13
Polski Narodowy Katolicki Kościół
rówieśniczek i kiedy te obleją ich wodąsmagają
je
pomlazkami.
Poniedziałek
Wielkanocny
jest
w
Czechach
najważniejszym
dniem
obchodzonym podczas Wielkanocy. W
szmigrus chłopcy wbiegają do domów i
biją ukrywające się w nich panny, czeskimi
pomlazkami.
Pomlazki,
to
młode
wierzbowe gałęzie splecione w warkocze.
W niektórych regionach Czech zamiast
pomlazkami, chłopcy biją dziewczęta
długimi gałęziami jałowca, twardymi,
sprężystymi i okrytymi ostrymi szpilkami.
wódka pędzona ze śliwek, moreli lub
wiśni. Tymczasem dziewczyny na znak
zgody wiążą na pomlazkach kokardki z
karbowanej bibułki. Poniedziałek to czas
rodzinnego
biesiadowania,
bliscy
spotykają się przy stole jedząc różnego
rodzaje ciasta, słodycze oraz pijąc
śliwowice, morelówkę bądź wódkę.
Poniedziałkowe spotkanie przy stole
zdobią baranki z ciasta i słodycze. Na
żadnym stole nie może zabraknąć
pomlazki ani alkoholu. Pojawia się
Palenka,
(Śliwowica),
merunka
(morelówka) i wódka. Szmigrus, to
obyczaj przejęty i kultywowany przez
dzieci.
Przypomina
on
nieco
bożonarodzeniowe kolędowanie, ponieważ
polega na spacerze z koszyczkiem po
domach sąsiadów i zbieraniem łakoci w
zamian
za
śpiew
i
życzenia.
Włochy
Obite dziewczyny wynoszą z domów i
wrzucają do strumyków, lub wanien z
wodą. Zwyczaj ten obchodzony jest w
domu, w którym mieszkają panny na
wydaniu. Następnym elementem spotkania
jest poczęstunek. Goście częstowani są
pisankami, słodyczami i palenką. To
Włosi nie mają zwyczaju święcenia
pokarmów a symbolem jest dla nich
baranek…
Procesje z figurami, pośród ulic w oknach
których płoną świece, odbywają się także ale na znacznie mniejszą skalę - w
niektórych miastach włoskich. Jedną z
najsłynniejszych jest ta z Barile: to
właściwie prawdziwe przedstawienie, do
którego miejscowi szykują się przez cały
rok niosąc w pochodzie figury Matki
Boskiej i cierpiącego Chrystusa. Wokół idą
ubrane
na
biało
dziewczynki
i
pobrzękująca złotem "cyganka", która wedle tradycji - miała zakupić gwoździe
do ukrzyżowania. "Złe duchy" krążą też po
Sycylii - w miasteczku Prizzi młodzi
chowają twarze za czerwonymi maskami
upodobniającymi ich do diabłów i sieją
grozę w okolicy szukając zbłąkanych dusz.
Grozę trochę niepotrzebną, bo ten, kto trafi
w ich ręce, po chwili trafia z nimi do baru,
gdzie za pokutę dostaje polecenie
postawienia wszystkim kolejki. Piekielne
harce nie trwają jednak zbyt długo:
wczesnym popołudniem na ulicach
Wspólnota wiary 14
Polski Narodowy Katolicki Kościół
pojawia się figura Madonny, a złapane
przez przebrane za anioły diabły, oddają jej
pokłon i zrzucają maski.
Włosi najczęściej Wielkanoc spędzają
poza domem. Nie mają zwyczaju
polewania
wodą
w
wielkanocny
poniedziałek, więc mogą spokojnie
wyruszać w podróż. Ich wyjazd
przypomina nieco wyjazd na majówkę.
Najważniejszym momentem świąt jest
obiad, na który tradycyjnie podawana jest
baranina
lub
jagnięcina.
Jednym z najsłynniejszych dań, którego
nie może zabraknąć na żadnym
wielkanocnym stole, jest babka z
migdałami i kawałkami czekolady.
Ponieważ kształtem przypomina gołębia,
nazywają ją tu Colomba (czyli: gołębica),
co wywodzi się z legendy, że takie właśnie
ciasto mieszkańcy Pawii wysłali niegdyś
na znak pokoju oblegających ich miasto
wojskom. Dzisiaj przed Wielkanocą Pawię
oblegają więc rzesze turystów, którzy
przyjeżdżają do niej kupić tradycyjną
Colombę. Dzieci w tym czasie szukają
czekoladowych jaj z niespodzianką, czyli
najbardziej tradycyjnego z tradycyjnych
prezentów.
We Włoszech, tradycja świąt jest nieco
bogatsza. Wieczorem w Wielki czwartek
ludzie idą do kościołów na mszę, podczas
której, wg tradycji, dwunastu parafianom
obmywa się stopy. Następnie, po ostatniej
mszy, we wszystkich kościołach otwarte
zostają groby pańskie. Ważne jest, by tej
nocy zobaczyć nie mniej niż 3 groby, gdyż
mniejsza ilość może przynieść pecha.
Następnego dnia, w piątek odbywają się
liczne procesje, ulice pełne są w skupieniu
maszerujących
ludzi.
Sobota
mija
spokojnie. Na koniec dnia wierni spotykają
się w kościele na mszy utrzymanej w
nostalgicznym nastroju, ale już po północy,
około pierwszej radość wypełnia serca
Włochów, którzy składają sobie życzenie
ciesząc
się
ze
Zmartwychwstania
Pańskiego i tak zaczyna się Pasqua.
Niedziela spędzana jest w rodzinnej
atmosferze, bliscy odwiedzają się, składają
życzenia, dzieci dostają czekoladowe jajka.
O godzinie pierwszej wszyscy wspólnie
zasiadają do wytwornego obiadu, jedzą
sopressante- świąteczną kiełbasę, baraninę
z rożna oraz drożdżowe ciasto w kształcie
gołębia, który symbolizuje dobrą nowinę
oraz kończy, w radości, niedzielny posiłek.
Poniedziałek wielkanocny, Lune di
Angelo, jest dniem wolnym od pracy, w
czasie którego Włosi masowo wyjeżdżają
za miasto. Jest to czas pikników, spotkań
towarzyskich, grillowych uczt, spędzanych
w atmosferze wszechogarniającej radości.
Meksyk
Święty
Tydzień
(Semana
Santa)
rozpoczyna się od Niedzieli Palmowej…
Meksykanie uczestniczą w procesji i
święcą gałązki palm. Później zostają
spalone i wykorzystane jako popiół do
posypywania głów. W Wielki Piątek w
wielu miasteczkach odgrywa się sceny
męki i ukrzyżowania Jezusa. Meksykanie
nie mają zwyczaju malowania i święcenia
jaj. Coraz częściej jednak ich dzieci dostają
wielkanocne zajączki z czekolady. Jest to
wpływ
amerykańskiej
kultury.
Niedziela Zmartwychwstania to huczne
święto obchodzone do późnej nocy.
Towarzyszą mu pokazy sztucznych ogni,
zabawy w wesołym miasteczku oraz
jedzenie tradycyjnych potraw z ulicznych
budek.
Poniedziałek
wielkanocny
rozpoczyna Semana Pascua, czyli Tydzień
Paschalny. Semana Santa i Semana Pascua
to łącznie dwa tygodnie wolne od pracy i
szkoły.
Wielka Brytania
Wielkanocne zwyczaje w chrześcijańskiej
Anglii nawiązują swoją tradycją jeszcze do
czasów na długo przed nastaniem
chrześcijaństwa…
Nazwa świąt obchodzonych w anglosaskiej
tradycji zawdzięcza swoją nazwę bogini
wiosny Eostre. W Wielkanocnej tradycji
jaja to symbol wiosny i nowego życia.
Wspólnota wiary 15
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Dawniej dekorowano je
farbami, obecnie zostają
wyparte
przez
czekoladowe
jajka.
Jednak symbolem świąt
na Wyspach jest zając.
To pozostałość po
tradycji polowania na
zające,
którą
rozpoczynano właśnie
w czasie wielkiej nocy.
Zwyczaj,
szukania
porzuconych
przez
zająca jajek w ogrodzie
oraz
przystrajanie
domów gałązkami z
kolorowymi jajkami jest charakterystyczny
również dla Wielkiej Brytanii. Jajko ma
wymiar symboliczny dla mieszkańców
wysp, utożsamiają je z nowym życiem,
dlatego czas Wielkiej Nocy wzbudza w
nich wiele refleksji. Najważniejszym
dniem świąt jest Wielki Piątek, kiedy to
wszyscy wierni kościoła protestanckiego
biorą udział w mszy świętej. Od wieków
istnieje także, celebrowany do tej pory,
zwyczaj kiedy to w dzień śmierci Jezusa,
głowa kraju, obecnie królowa Elżbieta II
obmywa stopy poddanym oraz rozdaje im
symboliczne monety. Niedziela świąteczna
jest
również
wyjątkowym
dniem.
Członkowie rodziny odwiedzają się oraz
obdarowują wielkimi czekoladowymi
jajkami, w których wnętrzu ukryte są różne
słodkości.
Typowym
świątecznym
przysmakiem są małe drożdżowe ciastka z
owocami -Buns, na których wierzchu
widnieje
czerwony
krzyż.
Australia
Święta na tym kontynencie to mieszanka
angielsko-irlandzkich obyczajów. Bardzo
popularne jest spożywanie wspólnego
wielkanocnego śniadania w gronie
ubogich. Spotkania organizowane są w
kościołach, wspólnie z duchownymi. W
poniedziałkowy poranek dzieci podobnie
jak w Niemczech, zbierają jajka w
ogrodzie a następnie wymieniają się z
rówieśnikami.
Tradycyjny wielkanocny posiłek składa się
z wieprzowiny i kurczaka, smażonego z
ziemniaki, marchewką i dynią.
Austria
Do dawnej enklawy katolicyzmu, do
Austrii współczesna laicyzacja weszła
pełna parą…
W całej Austrii w od Wielkiego Czwartku
do pierwszego dnia świąt po wsiach i
miasteczkach chodzą chłopcy i hałasując
drewnianymi grzechotkami naśladują
dźwięki dzwonów, które zgodnie z
tradycją poleciały do Rzymu, by wrócić
dopiero w pierwsze dzień świat. Gdy
dzwony już powrócą, dla młodszych dzieci
jest to znak, aby rozpocząć szukanie
wielkanocnych
koszyczków,
które
zajączek
wypełnił
pisankami
i
słodkościami.
U
naszych
zachodnich
sąsiadów
Wielkanocny Zając swoją zaczyna swoją
popularnościądorównywać
bożonarodzeniowemu Mikołajowi…
Niemcy
U naszych zachodnich sąsiadów podobnie
jak u Polsce najważniejszymi dniami
wielkiej nocy jest piątek, niedziela i
poniedziałek.
Wspólnota wiary 16
Polski Narodowy Katolicki Kościół
W Niemczech tradycja wielkanocna
bardzo się zmienia - dawny, piękny
zwyczaj rozpalania ogniska w niedzielny
wieczór, by w gronie bliskich pożegnać
zimę i powitać wiosnę dziś już praktycznie
nie występuje. Za to głównym symbolem
świąt niezmiennie pozostaje zając szukanie w domach i ogródkach
czekoladowych zajączków i pięknie
zdobionych jajek to wesoła zabawa, w
której w niedzielny poranek uczestniczą
starzy i młodzi. Niemcy lubią też
wielkanocne ozdoby i mają nawet swój
wariant wiosennej "choinki" - młode
gałązki z zielonymi listkami obwieszane są
kolorowymi jajkami. A w Wielki
Czwartek, zwany tu Zielonym Czwartkiem
jajka maluje się na zielono jaja, zajączki z
czekolady oraz inne słodycze, a dzieci
szukają ich w mieszkaniu lub ogrodzie.
Głównym świeckim symbolem świąt jest
zając, który w wielkanocną niedzielę tuż
po wschodzie słońca, wbiega do domów,
ogródków i tam w uplecionych z trawy
gniazdach, zostawia jajka. Szukanie owych
jajek,
jak
i
małych
prezentów,
czekoladowych
zajączków
stanowi
świąteczną zabawę, w której wszyscy, bez
względu na wiek, biorą udział. Ważnym
elementem
Niemieckiej
Ostern jest
również
dekorowanie
domów na
zewnątrz jak
i wewnątrz
„wielkanocn
ymi
drzewkami"są to gałązki
z młodymi,
zielonymi
listkami,
ustrojone
kolorowymi,
wiszącymi
jajkami.
Wyjątkowy
charakter
świąt w Niemczech niestety zanika. Mało
już kto pamięta staroniemiecki zwyczaj,
rozpalania,
w
niedzielny
wieczór,
wielkiego ogniska, przy którym ludzie
spotykali się, by razem pożegnać zimę i
przywitać
wiosnę.
Malta
W czasie Wielkanocy warto wybrać się
także na Maltę: jej mieszkańcy, dumni z
faktu
bycia najbardziej katolickim
narodem Europy, do kościoła chodzącym
nawet częściej niż Polacy… A kościoły,
kaplice i kapliczki można tu spotkać
naprawdę na każdym kroku, wśród nich ten ze słynną grotą w Rabacie, w której
miał zamieszkać św. Paweł po tym, jak
jego statek, na którym uciekał z Rzymu,
rozbił się u brzegów Malty. W ten sposób
w 60 r.n.e, apostoł przywiózł na nią, jako
do jednego z pierwszych miejsc na
świecie, nową religię. Kilkanaście wieków
później na maleńką wyspę przybyli rycerze
zakonu św. Jana (tzw. kawalerowie
maltańscy), by bronić jej portów przed
Wspólnota wiary 17
Polski Narodowy Katolicki Kościół
"barbarzyńcami".
Dzisiaj
wyposażeni w taką historię
Maltańczycy swoją religijność
manifestują na ulicach organizując
festyny, procesje i przedstawienia;
w Wielkanoc najpierw jest to
ostatnia wieczerza, a potem ogromne procesje towarzyszące
figurze
zmartwychwstałego
Chrystusa.
Jerozolima
uczestniczyć, do Jerozolimy przybywają
rzesze pątników i turystów…
Chyba najbardziej niezwykłym miejscem
na spędzenie Wielkanocy jest to, w którym
wieki temu odbyła się ona naprawdę:
miejsce kultu trzech wielkich religii,
historii wielu cywilizacji, skrzyżowania
kultur i szlaków handlowych - Jerozolima.
Drogi krzyżowe odbywają się w
Jerozolimie dokładnie w tych miejscach,
gdzie wszystko wydarzyło się naprawdę, a
uroczystości - kończą mszą celebrowaną
przez kilkudziesięciu księży. By w nich
USA
Święta w USA ograniczają się do jednego
dnia i mają raczej wymiar „prywatnoreligijny”...
W niedzielę wielkanocną organizowane są
konkursy na najciekawszy Easter Bonnet.
Kapelusz , bo tak nazywa się takie
wielkanocne
nakrycie
głowy
Wspólnota wiary 18
Polski Narodowy Katolicki Kościół
zapoczątkowały kobiety, ale coraz częściej
można spotkać w ich również małych
chłopców.
Na świątecznym stole oprócz jajek,
pieczonej szynki w słodkim sosie i ciast
nie ma specjalnych potraw. Dzieci zbierają
jajka schowane przez Easter Bunny, a
później muszą je zjeść. W stanach z okazji
świąt zajączek przynosi dzieciom prezenty.
W koszyczku znajdą się najczęściej
słodycze, owoce oraz drobne upominki.
Grecja
Grecka Pascha jest jednym z najbardziej
ortodoksyjnych świąt w tym kraju.
Czwartek jest dniem postnym, podczas
którego jeść można tylko, warzywa,
oliwki i chleb.
W sobotę całe rodziny malują jajka na
czerwono, żeby za chwilę dodać je do
tradycyjnego wielkanocnego wypieku Tsoureki, jest to świeżo upieczony chleb
ozdobiony wcześniej przygotowanymi
jajkami. Jak tylko zegar wybije północ,
oznajmiając Zmartwychwstanie Pana, na
stołach w greckich domach stawia się zupę
z baraniny (odpowiednik polskich flaków),
w której skład wchodzą płuca jak i serce
„wielkanocnego baranka" oraz „połamany"
wielkanocny
chleb.
Natomiast,
specjalnością kuchni wielkanocnej jest
baranina z rożna przygotowana z ryżem i
warzywami.
Rosja
Na wschód od Polski Wielkanoc przebiega
bardzo spokojnie, w ciepłej rodzinnej
atmosferze,
bliskie
sobie
osoby
wymieniają się jajkami na znak miłości i
radości. Jajko w tej części Europy jest
znakiem nowego życia.
W Rosji bardzo ważnym elementem
tradycji Wielkanocnych jest barwienie jaj
na kolor czerwony, który symbolizuje
krew
Chrystusa
Pana.
Potrawami
tradycyjnymi są: koulitch ciasto z
rodzynkami oraz paskha danie z białego
sera przyozdobione rodzynkami.
Wielkanoc na wschodzie nazywana jest
Paschą. Zgodnie z przyjętym w Cerkwi
kalendarzem juliańskim, święto to
obchodzi się nieco później niż u katolików.
Przed świętami, w okresie Wielkiego
Postu, przez 40 dni prawosławni nie
powinni spożywać mięsa, ryb, nabiału i
białego pieczywa. Większość rosyjskich
restauracji w tym okresie oferuje specjalne
postne menu. Jada się np. grzyby, kapustę i
inne warzywa, a także wiele gatunków
ciemnego chleba. Ścisły post obowiązuje
w Wielki Piątek i Wielką Sobotę.
W Wielki Piątek w cerkwiach czytane są
fragmenty Pisma Świętego przedstawiające
Mękę Pańską. W sobotę, podobnie jak w
Kościele
katolickim,
następuje
poświęcenie pokarmów. Rosjanie święcą
jajka - symbol życia, a także wielkanocne
baby i paschę, czyli potrawę z białego sera,
utartego z masłem, żółtkami i bakaliami.
W nocy z Wielkiej Soboty na Niedzielę
Wielkanocną odbywają się nabożeństwa
połączone z uroczystą procesją wokół
świątyni. Wówczas wierni obchodzą
cerkiew trzymając w rękach świece. Msza
trwa kilka godzin. Niedziela zaczyna się od
radosnego bicia dzwonów, zwiastujących
zmartwychwstanie
Chrystusa.
Pozdrowienia
Christos
woskresie”
(Chrystus zmartwychwstał) i trzykrotnie
całują w policzek. Tego dnia Rosjanie
obdarowują się również kolorowymi
pisankami, i drobnymi prezentami
mającymi sprzyjać szczęściu. Dawniej w
dniu Paschy podawało się pieczone jagnię,
szynkę lub cielęcinę. Obecnie rodzaj
potraw ma już mniejsze znaczenie, choć
nadal nie przygotowuje się przy tym
święcie dań z ryb. Wszystkie serwowane
potrawy muszą kojarzyć się z urodzajem.
W Poniedziałek Wielkanocny w cerkwi
odbywa się obrzęd przygotowania krzyżma
i jest to bardzo ważna uroczystość.
Krzyżmo składa się z około 50 olejków i
Wspólnota wiary 19
Polski Narodowy Katolicki Kościół
wonnych
ziół.
Proces
przygotowania
krzyżma trwa trzy
dni. Przeprowadza
się go tylko w
czasie Wielkiego
Tygodnia.
Krzyżmo
jest
potem używane do
namaszczenia
podczas chrztu i
konsekracji
ołtarzy.
regionach Szwecji,
gdzie wrzuca się je
także
do
prywatnych
skrzynek
pocztowych tak,
by nie zostać
zauważonym
nadawca powinien
do końca świąt
pozostać
anonimowy.
Szwecja
W
Święta
Wielkanocy
(Paske) w krajach
skandynawskich
zaczynają się już w czwartek, od tego dnia
każdy ustraja swój dom wiosennymi
kwiatami, dlatego cała Skandynawia tonie,
w najpopularniejszym w tym okresie,
żółtym kolorze narcyzów. W Wielki
Czwartek zaczynają się także ferie,
dlatego wielu mieszkańców półwyspu
korzystając z okazji dni wolnych wybiera
się na wczasy. Tradycyjnie w Wielkanocny
poranek Skandynawowie wstają wcześnie
rano, by zobaczyć „taniec wschodzącego
słońca", które obwieszcza radosną nowinę
Zmartwychwstania Pańskiego.
W Szwecji w ostatnie dni Wielkiego
Tygodnia dziewczęta i chłopcy, w
nawiązaniu do dawnej tradycji, przebierają
się za wiedźmy i składają wizyty sąsiadom.
Obdarowują ich specjalnie dekorowanymi
na tę okazję kartkami, laurkami i Listami
Wielkanocnymi. W zamian oczekują
symbolicznych datków, słodyczy lub
poczęstunku. Zwyczaj pisania listów
rozpowszechnił się głównie w zachodnich
Szwecji
obowiązuje
również zwyczaj
przyozdabiania
brzozowych
gałązek
różnokolorowym pierzem. Påskkris, czyli
gałązki brzozy mają związek z wiarą w
ludzką moc przyspieszania nadejścia
wiosny. Påsk lördag, czyli Wielka Sobota
jest najważniejszym dniem w trakcie
trwania świątecznego czasu. W godzinach
popołudniowych spożywa się wykwintny
obiad złożony przede wszystkim z jajek i
ryb. Dzieci natomiast mają okazję do
radości, ponieważ w ten właśnie dzień
zajączek wielkanocny (påskhare) przynosi
im wielkie wielkanocne jajko, w którym
znajduje się ogromna ilość cukierków.
Hiszpania
Wielkanoc to najważniejsze święto w tym
kraju. Mieszkańcy świętują w kościołach
oraz na ulicach miast i wiosek, biorąc
udział
w
licznych
procesjach.
Zdecydowanie większy nacisk kładzie się
tutaj na mękę Chrystusa niż na
zmartwychwstanie.
Wspólnota wiary 20
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Kiedy zaczyna się
Wielki Tydzień,
Hiszpania
wychodzi
na
ulice. Dosłownie:
ponieważ religią
dominującą w tym
kraju
jest
katolicyzm,
Wielkanoc
to
element kultury, a
nie tylko święto
obchodzone
w
rodzinie. Semana
Santa (dosłownie:
święty tydzień) najważniejsze
hiszpańskie
święto, któremu gazety poświęcają
specjalne wydania, a radia i telewizje
transmitują na żywo - zaczyna się w
Niedzielę Palmową i trwa aż do
Wielkanocnego
Poniedziałku.
Przez
miasta, miasteczka i wioski, w rytm
bębnów i trąb, maszerują kolejne procesje
męczenników. Długie szaty i obszerne,
zasłaniające niemal całą twarz kaptury
pokutników, to pozostałość średniowiecza,
kiedy tak właśnie ubierano ludzi ukaranych
przez inkwizycję. Dziś jednak wygląda-ją
nieco inaczej, bo uczestnicy procesji noszą
zarówno czarne "sutanny", jak i
wyszywane cekinami suknie, a idąc w
długim marszu niosą relikwie i drewniane
zdobione platformy-ołtarze. Są tak
ogromne, że aby je udźwignąć czasem
potrzeba kilkuset mężczyzn, a zajęcie to
imponuje niosącym tak, że - by móc
dostąpić jego zaszczytu - zapisując się doń
w kilkuletniej kolejce. W ciągu wielkiego
tygodnia w całym kraju odgrywane są
widowiska pasyjne.
W okolicy każdego miasteczka w Aragonii
znajduje się umieszczony zwykle na
wzgórzu krzyż, w pobliżu którego przez
cały rok przechowywane są różne relikwie
i święte wizerunki. W Wielki Piątek
mieszkańcy wchodzą na wzgórza po
relikwie, a następnie, przy głosie bębnów,
schodzą z nimi, aby kontynuować procesje
ulicami miasta. Wszystkie rekwizyty
powracają na swoje miejsce w sobotę,
kiedy
już
bębny
milkną.
U południowych mieszkańców Europy,
cały wielki tydzień obfituje w procesje
upamiętniające drogę krzyżową Chrystusa.
Hiszpański Semana Santa jest wielkim
wydarzeniem,
artyści
przygotowują
drewniane rzeźby prezentujące postać
Jezusa i drogę jego męki, które
udekorowane kwiatami, przenoszone są z
kościoła do kościoła. W czasie procesji
mają miejsce również liczne inscenizacje
przedstawiające ważne momenty z
ostatnich dni życia doczesnego Jezusa.
Świecką
rozrywką
w
tygodniu
poprzedzającym Wielkanoc (Pascua) są
organizowane Corridy, które cieszą się
wielką popularnością. Same święta
wielkanocne nie mają wielkich tradycji są
to dni wolne od pracy, które spędza się na
wyjazdach ze znajomymi i rodz
Wspólnota wiary 21
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Półwysep bałkański
Bułgaria
Na Półwyspie Bałkańskim Wielkanoc jest
świętem, do którego wszyscy podchodzą z
wielką powagą i ściśle przestrzegają zasad.
Nadchodzi jednak również czas radości po ogłoszeniu wspaniałej nowiny o
zmartwychwstaniu Chrystusa, następuje
widowiskowy pokaz sztucznych ogni, a
mieszkańcy prosto z miejsc kultu udają się
do domów, gdzie wyprawiają wielka ucztę,
podczas
której
wino
leje
się
strumieniami…
W Bułgarii po mszy o północy w nocy z
soboty na niedzielę, skorupkę jajka
(malowanego na jaskrawy czerwony kolor)
- pierwszego, które zostanie zjedzone po
Wielkim Poście - rozbija się o mur
kościoła. Dzięki wielkanocnej tradycji
można sobie też zapewnić powodzenie na
cały rok - szczęście będzie miał ten, kogo
jajka przetrwa bez stłuczki stukanie z
jajkami przyjaciół i rodziny.
Filipiny
Na Filipinach tradycja jest równie
widowiskowa, co kontrowersyjna. W
Wielki Piątek odbywa się procesja
podczas której ochotnicy przybijani
są do krzyża. Do przybijania służą
gwoździe długości 10 cm, a
ochotnicy traktują ten rytuał jako
formę modlitwy.
Choć kościół krytykuje te praktyki,
uroczystości organizowane są co
roku.
Liban
Zwyczaj tłuczenia się jajkami jest
znany nie tylko w Europie, ale
również na Bliskim Wschodzie. W
Libanie dzieci stukając się jajkami walczą
o to, które z nich będzie miało szczęście aż
do następnych świat. Powszechny jej
również zwyczaj wypieku semolin, czyli
małych ciasteczek wypełnionych farszem z
daktyli lub orzeszków pistacjowych.
Receptura pieczenia tych lokalnych
słodkości jest pilnie strzeżona w
poszczególnych rodzinach, a starsze
pokolenie Libańczyków głęboko wierzy, iż
wieszając swoje ciasteczka na gałęziach
drzew dostąpi łaski prosto z samego nieba.
Wyspa Wielkanocna
Wspólnota wiary 22
Polski Narodowy Katolicki Kościół
W bardziej oryginalny sposób święta
Wielkanocne można przeżyć już tylko w
jednym
miejscu
na
Wyspie
Wielkanocnej. Ten skrawek lądu na
Oceanie Spokojnym jest najbardziej
odosobnionym miejscem na świecie: od
najbliższego zamieszkałego terytorium,
czyli równie dalekiej i zapomnianej wyspy
Pitcairn, dzieli go 2 tys. km, a od wybrzeży
Chile - 3,6 tys. km. Kiedy w Niedzielę
Wielkanocną 1722 r. do jego wybrzeży
przybił holenderski podróżnik Jacob
Roggeveen, zobaczył przede wszystkim
kamienne posągi. Prawie 900 tajemniczych
postaci
moai,
wyciosanych
z
wulkanicznego kamienia, stoi z twarzami
zwróconymi w kierunku wyspy. Rapa Nui,
bo tak ją nazwali tubylcy, ma potężnych
strażników: największe figury mierzą kilka
metrów i ważą ponad 20 ton.
coraz częściej w ferworze zabawy
zapominamy o tym, czego dotyka istota
świąt wielkanocnych. Dzisiejszy świat nie
chce pamiętać, że święta te przypominają
nam śmierć i Zmartwychwstanie naszego
Zbawiciela…
Według
zasad wiary
Kościoła Powszechnego, Święta Wielkiej
Nocy są najważniejsze w rocznym
kalendarzu liturgicznym… Pamiętajmy o
tym kiedy do koszyczka, zamiast
wielkanocnego baranka, będziemy wkładać
plastykowego króliczka… Tradycja jest
rzeczą
niezbędną
do
normalnego
funkcjonowania człowieka, narodu, czy
społeczeństwa. Jednak – tradycja świąt
religijnych musi nawiązywać do faktów
religijnych, których święta wielkanocne
dotyczą…
Chrystus
umarł
i
Zmartwychwstał… ZA NAS! Pamiętajmy o
tym…
***
Obserwując wielkanocne zwyczaje w
całym dzisiejszym współczesnym świecie
zaczynamy zastanawiać się, czy aby na
pewno świecka tradycja nie bierze góry
nad ”tradycją” religijną?... Jak się wydaje
Zebrał: Ks. dk. Zbigniew Czertwan
Administrator parafii św. Józefa Robotnika
w Stalowej Woli
Wspólnota wiary 23
Polski Narodowy Katolicki Kościół
„ Zmartwychwstał Pan Prawdziwie”
Dwie
wielkie myśli, które były
źródłem radości Kościoła już w Noc
Zmartwychwstania Pańskiego są głównym
wątkiem całej Historii Odkupienia i
Zbawienia ludzkość.
- Chrystus Zmartwychwstał
- My zmartwychwstaniemy
razem z Nim
Zmartwychwstanie
Chrystusa
Pana
jest
kamieniem
węgielnym
chrześcijaństwa.
Ono
rozpaliło wiarę apostołów,
ale nie od razu. Dużo
jednak trzeba było czasu i
dowodów aby całe grono
uczniów
z
głębokim
przekonaniem wyznało „
Zmartwychwstał
Pan
Prawdziwie!” Apostołowie
i uczniowie nie przyjmują
bynajmniej łatwowiernie
świeżych wiadomości o
Zmartwychwstaniu. Wobec
pierwszego ukazania się
Zmartwychwstałego zajmują stanowisko
co najmniej krytyczne. Pierwszą nowinę
Magdaleny i innych niewiast o widzeniu
Pana przyjmują bardzo sceptycznie.
Opowiadanie uczniów z Emaus nie
przekonało ich również. Tego samego dnia
wieczorem Jezus ukazuje się dziesięciu
Apostołom a oni myślą, że to zjawa.
Oglądając a nawet dotykając przebitych
rąk i nóg Chrystusa, mimo radości i
zdumienia podczas , gdy widzą i dotykają
ran, nie mogą jeszcze uwierzyć. Mistrz
musi w ich obecności jeść i pić, by
rozproszyć resztki wątpliwości. Nieobecny
przy tym Tomasz będzie się upierał
przeciwko świadectwu współtowarzyszy.
Przekonują go dopiera namacalne dowody.
Gdy Jezus pokazał się jedenastu w Galilei,
to i tak znaleźli się wątpiący.
Dlatego tak wielką wagę ma
świadectwo, z którym idą Apostołowie w
świat po zesłaniu Ducha Świętego. I
dopiero przemienieni tym „ aktem”,
przekonani o prawdziwości słów Mistrza,
ruszają z Ewangelizacją .
Od tej chwili czuli się
zniewoleni do tego, by
dawać świadectwo o Nim.
Żadna groźba nie jest w
stanie zmusić ich do
milczenia o tym, co było
ich
najbardziej
wstrząsającym przeżyciem.
Śmierć jest złem,
któremu żadna ziemska siła
i żadne ziemskie środki nie
mogą zapobiec. Śmierć jest
najpotężniejszą władczynią
na ziemi. W swą niewolę
podbija wszystkich. W
śmierci
ujawnia
się
najboleśniej panowanie grzechu i szatana.
Przez grzech bowiem weszła śmierć na
świat. Skoro Jezus przyszedł na świat jako
zwiastun i założyciel Królestwa Bożego,
do Niego też należało złamanie panowania
śmierci i szatana. Chrystus był w stanie to
uczynić, ponieważ jako Bóg był naszym
Życiem. Mógł się poddać śmierci a
równocześnie ją zwyciężyć. W tym celu
Odwieczny Syn Boży przyjął ludzkie ciało
i poddał się prawu śmierci. Przyjął
najokrutniejszy
rodzaj
śmierci.
Zakosztował najgorszych cierpień i mąk.
Wiemy i wierzymy, że stało się to z woli
Boga Ojca. Ojciec pozwoli mu umrzeć na
krzyżu jak grzesznikowi. W ten sposób
Wspólnota wiary 24
Polski Narodowy Katolicki Kościół
wypełniło się Słowo Boże wypowiedziane
w raju z powodu grzechu pierworodnego.
Chrystus odnosi zwycięstwo nad śmiercią i
wstaje z grobu do nowego życia. W tej
chwili
panowanie
śmierci
zostaje
ostatecznie pokonane. Chrystus jest
pierworodnym spośród umarłych, który dał
dowód, że jest Panem życia i śmierci. Jego
ludzkie ciało powstało do wiecznego
uwielbionego życia.
Chrystus zmartwychwstał i wstąpił
do nieba jako Głowa rodzaju ludzkiego.
On jest pierworodnym za którym wszyscy
pójdą. Co stało się z Chrystusem stanie się
i z nami wszystkimi. Zmartwychwstanie
Chrystusa dało stworzeniu nowe siły, które
są
zaczynem
zmartwychwstania
wszystkich.
Gdyby
Chrystus
nie
zmartwychwstał, daremną byłaby wiara w
nasze zmartwychwstania i nadzieja na
życie wieczne. Śmierć wprawdzie jeszcze
panuje na świecie, alenie jest już bramą
prowadzącą na zatracenie, natomiast jest
bramą do wiecznego życia. Ten, kto jako
pierwszy otworzył, otwiera ją także przed
nami.
Związek
pomiędzy
Zmartwychwstaniem Chrystusa a naszym
zmartwychwstaniem jest tak ścisły, iż
można by także powiedzieć za św. Pawłem
Apostołem, że jeśli chrześcijanie nie
zmartwychwstaną, to i Chrystus nie
Zmartwychwstał. Wtedy taż nie można by
mówić o odkupieniu, które polega na
zjednoczeniu
się
z
Chrystusem
zmartwychwstałym,
wywyższonym,
zwycięzcą śmierci, grzechu i szatana.
której
potęga
została
skruszona.
Zmartwychwstanie, to przede wszystkim
triumf Jezusa nad szatanem, przez którego
zawiść śmierć przyszła na ziemię i który w
swych rękach trzymał nici całego spisku
przeciw
Chrystusowi.
Oto
dzieło
szatańskie zniszczone: zgładzony grzech
człowieka, zapewnione nowe, boskie i
wieczne życie.
Stąd potężnie brzmiący okrzyk radości, to
niemilknące ALLELUJA, chwalcie Pana!
Czy Chrystus przepowiedział swoje
Zmartwychwstanie? Jeżeli tak, to w jaki
sposób?
Dlaczego wiara w Zmartwychwstanie
Pana jest fundamentem chrześcijaństwa?
Co mówi Pismo
zmartwychwstaniu
św.
o
naszym
Czy istnieją jakieś dowody na to, że
Chrystus nie zmartwychwstał?
Jakie znaczenie ma Zmartwychwstanie
Chrystusa
dla
naszego
życia
chrześcijańskiego?
Ks. Stanisław Będzieszak
Proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego
w Kamiennej Górze
Fakt Zmartwychwstania Chrystusa
od samego początku czyli od poranka
Wielkiej Niedzieli po dzień dzisiejszy,
przeciwnicy
wszystkimi
sposobami
próbują podważyć. Widocznie bardzo
dobrze
rozumują
znaczenie
tego
wydarzenia. Zmartwychwstanie, to triumf
Jezusa nad wrogami. Ich zwycięstwo w
Wielki
Piątek
było
pozorne.
Zmartwychwstanie to triumf nad śmiercią,
Wspólnota wiary 25
Dzięki Ci Boże mój za ten Krzyż, który Jezus cierpiał za mnie…
Zbawienie
dokonało się prze
krzyż, z którym nierozerwalnie związane
jest cierpienie. Krzyż i męka Jezusa na
Golgocie
nadały
chrześcijańskiemu
rozumieniu
cierpienia
wymiar
chrystocentryczny. W pierwszych wiekach
chrześcijaństwa umiłowanie cierpienia
przyczyniło się do rozwoju form pokuty i
męczeństwa.
Jak
postrzegamy
cierpienie
dwadzieścia
wieków
później?
Zrozumiały
m jest fakt,
że cierpienie
dla
człowieka
niewierząceg
o
jest
początkiem
końca
szczęścia. A
jak
dziś
rozumie cierpienie człowiek „wierzący”?
Często zaczyna od pytania: dlaczego ja?
Jaki to ma sens, przecież świat bez bólu
byłby piękniejszy? Za jakie grzechy?
Żadna próba skonstruowania racjonalnej
odpowiedzi nie wyjaśni nam sensu
cierpienia
–
jest
ono
tajemnicą
niezgłębioną dla rozumu. Stanowi część
tajemnicy
człowieka
i
znajduje
wyjaśnienie w Jezusie Chrystusie, który
objawia
człowiekowi
jego
własną
tożsamość. Tylko dzięki niemu możemy
odnaleźć sens wszystkiego co ludzkie. Jak
pisał błogosławiony Papież Jan Paweł II
„Cierpienie nie może być przemienione i
przetworzone łaską od zewnątrz, ale od
wewnątrz”. Chrystus nie wyjaśnia nam
sensu cierpienia, ale mówi: Odwagi, pójdź
za Mną. Wypłyń na głębie swego życia,
powierz się mi całkowicie. Weź udział
swoim cierpieniem w zbawianiu świata,
które dokonało się przez moje cierpienie.
Wiel
kość
i
godność
człowieka
polega
na
tym, że jest
dzieckiem
Bożym
i
został
powołany do
życia
w
zjednoczeniu
z
Chrystusem.
Udział
w
życiu
naszego
Pana wiąże
się z uczestnictwem w Jego cierpieniu.
Najbardziej niewinny stał się tym, który
wziął na swoje barki wszystkie nasze winy.
Gdy Jezus oznajmia uczniom, że będzie
musiał wiele wycierpieć, że zostanie
ukrzyżowany
i
zmartwychwstanie
trzeciego dnia, uprzedza ich zarazem, że
jeśli kto chce pójść za Nim, musi się
zaprzeć samego siebie, wziąć swój krzyż i
podążać śladami Jego kroków na Golgotę.
Istnieje więź między krzyżem Chrystusa, a
ceną naszej prawdziwej wolności. Tylko
Polski Narodowy Katolicki Kościół
człowiek wewnętrznie wolny jest w stanie
świadomie przeżywać cierpienie. Gdy
człowiek jest świadom bliskości Boga w
takich
chwilach,
cierpienie
daje
wewnętrzny spokój i duchową radość,
zjednoczenie z cierpiącym Chrystusem.
Kto tak pojmuje cierpienie nie stanowi
ciężaru dla innych, ale swoim cierpieniem
przyczynia się do zbawienia wszystkich.
Cierpienie, choroba i wszystkie
mroczne momenty ludzkiego życia
widziane w tej perspektywie zyskują głębię
i stają się źródłem nadziei. Człowiek nigdy
nie staje sam wobec tajemnicy cierpienia,
ale zawsze z Chrystusem, który nadaje
sens naszemu życiu zarówno w tych
radosnych jak i trudnych jego momentach.
Z Chrystusem wszystko ma sens, nawet
cierpienie i śmierć.
Ostatecznie
sens
cierpienia
pozostaje dla człowieka tajemnicą. Umysł
ludzki nie jest w stanie przeniknąć planów
Najwyższego. Życie również stanowi dla
nas niepojętą tajemnicę. Zadaniem
człowieka wierzącego w Chrystusa jest
wykorzystać dany mu czas jak najpełniej,
tak aby móc żyć szczęśliwie, a życie
szczęśliwe to takie, które jest w zgodzie z
wolą
Stwórcy.
Przykładem
bezwzględnego
posłuszeństwa
woli Ojca jest dla nas Jezus
Chrystus, które choć trudne i
wymagające kończy się triumfem
dobra.
są jeszcze ludzie, którzy przykuci do łóżka,
ze spojrzeniem przepełnionym spokojem
zdają się ewangelizować słowami:
„Zbawienie
przyszło
przez
Krzyż,
ogromna to tajemnica”. A po chwili
dokończą pełni nadziei: „ Każde cierpienie
ma sens, prowadzi do pełni życia”. W ten
sposób dodając otuchy tym, którzy
również pogrążeni są w cierpieniu. Jeśli
chcemy naśladować Chrystusa, to musimy
wziąć swój krzyż na każdy dzień naszej
ziemskiej wędrówki. Tylko w ten sposób,
szukając Boga w wydarzeniach każdego
dnia, przyjmując wszystko co nam daje
możemy uczestniczyć w zbawianiu świata.
Bóg nie daje nam ciężarów nie do
uniesienia, lecz tyle, ile zdołamy unieść.
Każdy z nas dojdzie do Golgoty swego
życia, wędrówka ta okaże się zbawienna,
jeśli towarzyszem naszej drogi będzie
Jezus Chrystus – Ten, który przez krzyż
otworzył nam drzwi do zrozumienia
cierpienia. Wtedy pełni radości płynącej z
sensu naszego cierpienia będziemy mogli
powiedzieć: „ Dzięki Ci Boże mój za ten
krzyż, który Jezus cierpiał dla mnie”.
Milena
W czasach, w których
przyszło nam żyć,
możemy
zaobserwować jak duża część
społeczeństwa pragnie uciec od
bólu, od widoku cierpienia. Lecz
Wspólnota wiary 27
„Świętymi bądźcie…”
św. Maria Magdalena
W
serii artykułów ŚWIĘTYMI
BĄDZCIE , którą dziś rozpoczynamy
będziemy przyglądać się postaciom
świętych , ich drodze do pełnego
zjednoczenia z Bogiem.
Przez wiarę , poczynając od chrztu
świętego idziemy drogą zbawienia i
świętości ,zapatrzeni w Boga , naśladując
Chrystusa. Chcemy być święci , doskonali,
ale niejednokrotnie brakuje sił , zdolności
,wiary i szukamy pomocy w Bogu,
przykładu w życiu
świętych, oparcia w
braciach ( choć to my
mamy umacniać braci
w wierze).
CHWAŁA BOŻA W
ŚWIĘTYCH JAŚNIEJE
. I dobrze ,że przed
nami były całe zastępy
tych , którzy nie chcieli
poprzestać
na
PRZECIĘTNOŚCI
,
żyjąc na ziemi chcieli
DOTYKAĆ NIEBA ,
chcieli być blisko Boga
, zjednoczeni z Nim w
miłości , modlitwie , cierpieniu czy
męczeństwie.
Będziemy przyglądać się świętym , bo im
się udało , choć drogi dojścia do świętości
były różne , niejednokrotnie bardzo trudne
. Mamy nadzieję ,że i nam się uda zdobyć
świętość. Warto spróbować , trzeba
spróbować ! Za świętym Pawłem chcemy
powtórzyć WSZYSTKO MOGĘ W TYM
KTÓRY MNIE UMACNIA .
Dzisiaj
w
okresie
Wielkanocnym
chciałbym pokazać obraz niewiasty , która
dzięki Chrystusowi porzuciła swoje dawne
grzechy i stała się świętą. Taka droga do
świętości jest nam bardzo bliska. Bo w
czasach ,w których żyjemy trudno zostać
męczennikiem ( choć jest to i dziś
możliwe), łatwiej może zostać mistykiem
dążąc do zjednoczenia z Bogiem w miłości
i modlitwie. Jednak droga , którą idziemy
wszyscy ,stając w prawdzie przed Bogiem
,to droga nieustannego powstawania z
grzechu i wędrowanie w kierunku
świętości, za Chrystusem .
Oto ona : Maria Magdalena .
W liturgii Kościoła wspominana 22 lipca
.Chciałbym jednak pokazać jej życie i
świętość w tym Wielkanocnym czasie .
Jak podaje Pismo Święte Maria Magdalena
była wśród niewiast galilejskich, które
doznały od Pana Jezusa cudownej pomocy
, a potem wędrowały z Nim i pomagały w
głoszeniu Dobrej Nowiny ( Łk 8,2-3).
Jej imię wymienia Jan Ewangelista
opisując mękę i śmierć Pana Jezusa :A
OBOK KRZYŻA JEZUSOWEGO STAŁY
:MATKA JEGO I SIOSTRA MATKI JEGO
, MARIA ,ŻONA KLEOFASA , I MARIA
MAGDALENA ( J 19,25).
Polski Narodowy Katolicki Kościół
A także św. Marek i św. Mateusz opisują:
A MARIA MAGDALENA I MARIA ,
MATKA JÓZEFA , PRZEGLĄDAŁY SIĘ ,
GDYŻ GO ZŁOŻONO ( Mk 15,47). LECZ
MARIA MAGDALENA I DRUGA MARIA
POZOSTAŁY
TAM
,
SIEDZĄC
NAPRZECIW GROBU ( Mt 27,61).


Jednak najpiękniejsze fakty z życia Marii
Magdaleny zanotował św. Marek (Mk 16,
1-4) i św. Jan Apostoł (J 20, 1-18).

Maria Magdalena widziała kamień
odsunięty od grobu , widziała grób pusty ,
powiadomiła o tym Apostołów ( pośpiech,
przerażenie, łzy ).Wróciła do grobu i
spotkała Chrystusa , którego nie poznała .

I jeden z najpiękniejszych dialogów :
NIEWIASTO CZEMU PŁACZESZ ,KOGO
SZUKASZ ?...
Jezus wypowiedział jej imię :MARIO ! ,
ona odpowiedziała po hebrajsku :
RABBUNI !


 co





znaczy Nauczycielu.
Apostołom
oznajmiła
:WIDZIAŁAM PANA.
Widziała
Jezusa
Zmartwychwstałego , pierwsza w
t
e
n
ranek przeżyła to co my dziś wraz z
całym Kościołem świętujemy .

A przecież była kiedyś
jawnogrzesznicą
,
spotkała
Chrystusa , przeżyła nawrócenie,
żałowała za grzechy , obmyła Mu
nogi (Łk 7 , 36-50 , J 11,2).
 Jedna z najbardziej popularnych
świętych , bo była taka kobieca i
taka bardzo ludzka , bliska myślę i
nam dzisiaj żyjącym.
 Przykład życia świętej Marii
Magdaleny pokazuje , że to
Chrystus swoją łaską uświęca
człowieka, podnosi z grzechu ,
prowadzi drogą świętości,uzdalnia
do posługi apostolskiej.
 Maria Magdalena umiłowała do
końca Tego ,który jej grzechy
odpuścił. Przyszła do grobu , aby
Jezusa namaścić olejkami , a
tymczasem On wychodzi jej na
spotkanie i odsłania przed nią
prawdę o Zmartwychwstaniu ,
którą ona potem głosi swoim
życiem i swoją świętością przed
światem.
Ks. Dariusz Sidor
Proboszcz parafii Zesłania Ducha Św.w
Szczecinie
n
i
e
d
z
i
e
l
n
y
p
o
Wspólnota wiary 29
Polski Narodowy Katolicki Kościół
(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud:
K - nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - mmmm... to jest szczęście.
K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie
***
Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
- Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał
***
Zmarło dwóch ludzi: kierowca autobusu i ksiądz. Staja przed świętym Piotrem, który ma ich
poinformować o dalszym losie.
Święty Piotr: "Kierowco, pójdziesz do nieba, ty zaś drogi księże do piekła".
Oburzony ksiądz żąda wyjaśnień. Święty Piotr tłumaczy: "Bo widzisz, Janek, kiedy ty
mówiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili".
Wspólnota wiary 30
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Wspólnota wiary 31
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Wspólnota wiary 32
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Wesel się Królowo miła,
bo Ten,któregoś zrodziła,
zmartwychwstał Pan nad panami.
Módl się do Niego za nami.
Alleluja, alleluja!
Ciesz się i wesel się w niebie,
proś Go za nami w potrzebie,
byśmy się też tam dostali
i na wiek wieków śpiewali
Alleluja,alleluja!
„Wspólnota wiary”
Miesięcznik Polskiego Narodowego Katolickiego Kościoła
www.pncc-poland.pl
p. o. redaktora naczelnego: Ks. dk. Grzegorz Wyszyński
e-mail: [email protected]
Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adjustacji
tekstów oraz zmiany tytułów.
Wspólnota wiary 33
Polski Narodowy Katolicki Kościół
Wspólnota wiary 34

Podobne dokumenty