Pobierz (5.14 MB, PDF)

Komentarze

Transkrypt

Pobierz (5.14 MB, PDF)
Program Dom Kultury+ inicjuje proces przemian domów kultury w Polsce w nowoczesne
centra kultury lokalnej:
posiadające strategie rozwoju instytucji stworzone na podstawie diagnozy sytuacji
lokalnej;
aktywnie animujące życie kulturalne społeczności lokalnych;
stwarzające możliwości wszechstronnej edukacji kulturalnej, kształcące postawy
aktywnego uczestnictwa w kulturze;
umożliwiające społecznościom lokalnym dostęp do kultury tworzonej w centrach
kulturalno-administracyjnych;
angażujące artystów w życie kulturalne społeczności lokalnych;
integrujące społeczności lokalne (ze szczególnym uwzględnieniem osób ze środowisk
wykluczonych społecznie);
ułatwiające awans społeczny dzieciom i młodzieży z terenów wiejskich i miejsko-wiejskich (kształcące kompetencje kulturowe);
przyczyniające się do rozwoju gmin;
wspierające kulturalną działalność pozarządową oraz zachęcające partnerów
biznesowych do działalności na rzecz społeczności lokalnych;
współpracujące z lokalnymi, regionalnymi i międzynarodowymi partnerami.
www.domkulturyplus.pl
Platforma Kultury – stworzony przez Narodowe Centrum Kultury interaktywny portal
poświęcony kulturze i edukacji kulturalnej – to:
prezentacja ciekawych oraz modelowych projektów z całej Polski, które pokazują, jak
wykorzystywać działalność kulturalną, aby aktywizować społeczności;
zbiór ważnych publikacji, zasobów internetowych oraz instytucji, dzięki którym można
dowiedzieć się, jak działać, skąd czerpać fundusze oraz inspiracje;
zbiór artykułów/informacji o długofalowych inicjatywach rządowych i pozarządowych,
programach edukacyjnych, konkursach, metodach i dobrych praktykach z Polski i
zagranicy;
forum dyskusyjne połączone z tablicą ogłoszeń;
baza bieżących wydarzeń kulturalnych z całej Polski;
regularny internetowy informator przesyłany bezpośrednio do użytkowników wpisanych
na listę mailingową, czyli skrót aktualnych wiadomości z portalu.
Platforma Kultury ma służyć:
tworzeniu obszernej bazy projektów i działań kulturalnych z całej Polski oraz
przydatnych informacji na temat edukacji kulturalnej;
pomocy merytorycznej i inspiracji w tworzeniu projektów aktywizujących społeczności
lokalne;
mobilizacji sektora kultury przez umożliwienie aktywnego udziału w tworzeniu portalu.
www.platformakultury.pl
1
2
3
4
5
6
7
str. 4
Od redakcji
Ludzie to nie tubki z farbami
z Januszem Byszewskim rozmawia
agata pietrzyk
str. 7
Modele do składania, czyli o tym, w jaki sposób animatorzy
kultury realizują swoje projekty
str. 13
agnieszka pajączkowska
Lokalne społeczności, czyli kto?
agnieszka matan
str. 22
Od partnerstwa do sieci marek sztark
str. 28
Gdzie po fundusze na lokalne projekty
kulturalne marcela wasilewska
str. 33
Edukacja + animacja – projekty Platformy Kultury
oraz Programu Dom Kultury+
str. 43
Fot. Anna Kozłowska
tytuł artykułu 3
4
1
E
Od redakcji
dukacja kulturalna i animacja kultury funkcjonują
obok siebie – czasem razem (na przykład w ramach
jednego programu grantowego), a czasem osobno.
Zakładająca aktywne uczestnictwo animacja jest
wówczas przeciwstawiana edukacji reprezentującej
bardziej hierarchiczny i realizujący konkretne cele oświatowe model
działań. Zdarza się często, że różnica między tymi dwiema dziedzinami, perspektywami czy postawami ulega zatarciu. W ramach jednego projektu realizowane są warsztaty, które zarówno umożliwiają
uczestnikom zdobycie konkretnych umiejętności, jak i stwarzają okazję do zbudowania relacji oraz zabrania głosu w sprawach jednostkowo i społecznie ważnych. Bywa, że zastosowanie bardziej otwartych metod pracy edukacyjnej, niemal wszechobecne już warsztaty
przeciwstawiane bardziej tradycyjnym zajęciom, uważa się za jednoznaczne z zaangażowaniem uczestnika i społeczności. Animacja kultury bywa wtedy sprowadzana do zestawu metod wykorzystywanych
podczas działań edukacyjnych. Na edukację kulturalną można wreszcie patrzeć jak na narzędzie kształtowania postaw i przygotowywania
do aktywnego udziału w życiu społecznym oraz do współdecydowania
o charakterze świata, w którym żyjemy. Wydaje się, że różnica między
edukacją a animacją staje się wówczas minimalna – co nie znaczy, że
nieistotna i możliwa do zlekceważenia.
Jak jeszcze można spojrzeć na relację edukacji kulturalnej do
animacji kultury? Różnych odpowiedzi na to pytanie starają się udzielić autorzy tekstów w pierwszej części publikacji. Nie są to jednak odpowiedzi czysto teoretyczne. Każdy z artykułów próbuje przedstawić
je w kontekście praktyki edukacyjnej i animacyjnej oraz sprowadzić do
konkretnych modeli działań, projektów i możliwości.
Janusz Byszewski w rozmowie z Agatą Pietrzyk zastanawia się
nad usytuowaniem animatora kultury na pograniczu edukacji, działań społecznych, sztuki oraz budowania relacji instytucji z odbiorcą i publicznością. Dowodzi, że przeznaczeniem animatora jest ciągłe przekraczanie granic i budowanie mostów – tworzenie przestrzeni
komunikacji. Agnieszka Matan przygląda się pracy ze społecznościami lokalnymi. Kładzie nacisk na konieczność wcześniejszego rozpoznania jej specyfiki, wejścia w sieć istniejących relacji oraz szerokiego spojrzenia na kulturę, umożliwiającego zaproponowanie takich
działań, które pozwolą wyzwolić potencjał i uruchomić aktywność
mieszkańców danego miejsca. Agnieszka Pajączkowska z kolei omawia pięć modeli działań animacyjnych, które mogą być zastosowane
i przemyślane w kontekście własnych projektów odbiorców publikacji.
Marek Sztark opowiada o sile płynącej z budowania partnerstw, które mogą przybrać kształt partnerstw projektowych, strategicznych,
tytuł artykułu 5
międzysektorowych i sieci podmiotów kultury. W najbardziej praktycznym z tekstów Marcela Wasilewska prezentuje szerokie możliwości finansowania projektów kulturalnych – od funduszy lokalnych
po wymagające zawiązania międzynarodowych koalicji fundusze
europejskie.
W pierwszej kolejności jednak publikacja jest prezentacją trzydziestu pięciu najlepszych projektów opublikowanych na Platformie
Kultury i zrealizowanych w ramach Priorytetu II Programu Dom Kultury+. Wyboru dokonał zespół opiniujący w składzie: Katarzyna Mazurkiewicz (Narodowe Centrum Kultury), Zofia Dworakowska (specjalizacja „Animacja kultury” w Instytucie Kultury Polskiej UW), Karolina
Dziełak (Dom Kultury+), Zbigniew Kupisz (WRO Art Center), Joanna
Orlik (Małopolski Instytut Kultury), Aleksandra Stańczuk (Platforma
Kultury), Marek Sztark (Szczecin 2016), Ewa Świerżewska (portal Qlturka.pl). Zwracano uwagę na działania wyróżniające się pod względem stopnia zaangażowania społeczności lokalnej, promujące aktywne uczestnictwo w kulturze, realizowane w partnerstwie lokalnym,
posiadające szersze możliwości adaptacji, innowacyjne oraz odpowiadające na konkretny problem społeczny. W publikacji staramy się
je zaprezentować w sposób możliwie najpełniejszy, oddając głos samym autorom projektów. Każdy z nich starał się odpowiedzieć na pytania o inspiracje, przebieg, metody, grupy docelowe, finansowanie,
partnerstwo oraz wyzwania towarzyszące realizacji projektu.
Mamy nadzieję, że ten przewodnik po świetnych projektach stanie się dla Czytelnika motywacją do podjęcia własnych działań, poszukiwania nowych metod oraz nawiązywania kontaktów z innymi animatorami kultury. Zapraszamy na stronę internetową Programu Dom
Kultury+ oraz na Platformę Kultury, które stanowią przestrzeń do prezentacji własnych projektów i zapoznania się z działaniami innych.
anna rogozińska
Fot. Karina Krajczy
6
tytuł artykułu 7
2
Ludzie to nie tubki z farbami
z Januszem Byszewskim rozmawia
agata pietrzyk
Agata Pietrzyk: Kiedy ktoś mnie pyta, czym się zajmuję, to odpowiadam, że jestem animatorką kultury. Mówię to z przekonaniem, ale
z drugiej strony jest to odpowiedź, do której musiałam w pewien sposób dojrzeć, jakoś się na jej potrzeby określić. Jeżeli jednak ktoś się
dopytuje, co to znaczy, to muszę odpowiadać przykładami, zakreślać
i łączyć obszary, które same w sobie są oddzielną formą działania.
Mówię, że zajmuję się edukacją kulturalną, projektami społecznymi,
działaniami kulturalnymi, artystycznymi itd. Z jednej strony interesujące jest dla mnie to, że animator funkcjonuje gdzieś na pograniczu tych wszystkich dziedzin. Z drugiej strony, kiedy myślę o animacji
kultury, to wydaje mi się, że ma ona postmodernistyczny charakter, tzn. bez oporu czerpie z najróżniejszych dziedzin kultury, sztuki. Sami animatorzy, myśląc o sobie, posługują się pewnego rodzaju
hasłami, tagami. Dookreślają, że zajmują się muzeami, teatrem, fotografią, działaniami społecznymi itd.
Janusz Byszewski: Setki razy zadawano mi podobne pytanie o to, jaki
wykonuję zawód, kim jestem: artystą, krytykiem, animatorem, edukatorem artystycznym... To nie jest najistotniejsze pytanie. Służy ono
uporządkowaniu świata na siłę. Popatrzmy na sztukę: tak jak nie możemy podać jednej definicji sztuki, tak nie możemy precyzyjnie określić, kim jest animator kultury. To jest otwarte pole, w różnych kręgach i momentach różnie definiowane, a co najistotniejsze, ciągle też
przekraczające swoje własne granice. Ten motyw przekraczania granic jest bardzo ważny. Wyraża dynamikę sytuacji. Mnie mało interesuje domykanie definicji, choć mam dokładnie taki sam problem z odpowiedzią na pytanie o profesję.
W Twoim pytaniu pobrzmiewa też inna kwestia: Czy sztuka
i animacja kultury wzajemnie się inspirują? Jak się przenikają? Odwołując się do klasycznego modelu artysty, a każdy z nas taki model wynosi ze szkoły, można powiedzieć, że jest to człowiek, który ma
talent, szuka natchnienia, studiuje techniki, aby następnie przełożyć
to, czego doświadczył, na formy określane przez nas jako dzieła sztuki. Często ma też ważną misję społeczną czy patriotyczną do spełnienia. Ten romantyczny mit artysty jest ciągle żywy, szczególnie w naszej części Europy.
Tymczasem zadaniem dla animatora kultury jest przede wszystkim zdefiniowanie samego siebie, by potem zdefiniować obszar wartości, określić grupy i przestrzenie społeczne, w których chce pracować.
W tym znaczeniu animator jest postmodernistyczny. Artystę i animatora łączy na pewno potrzeba wolności wyboru obszarów, w których
pracują, wolność decyzji... Ale jest też ważna różnica: artysta myśli
przede wszystkim o swojej swobodzie, a animator o tworzeniu warunków dla wolności innych. Animator wie, że tylko w tak zaprojektowanej sytuacji pojawią się nowe, ważne dla tych osób, z którymi pracuje,
wartości, idee, gesty...
8
A czy w takim razie są jakieś określone kompetencje, które powinien
posiadać animator?
Takie pytanie towarzyszyło powstawaniu specjalizacji „Animacja
kultury” w Instytucie Kultury Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Zdania już wtedy były podzielone: według jednych są to kompetencje, które trzeba w sobie nosić wcześniej, a my, osoby edukujące przyszłych animatorów, tylko pomożemy je wydobyć i wzmocnić
– czyli sokratejska metoda porodu prawdy, która już w nas jest. Istnieje też druga koncepcja mówiąca, że każdego można wykształcić na animatora, dając mu odpowiednie narzędzia i ucząc odpowiednich technik. Jednak ta pierwsza koncepcja, moim zdaniem, jest
słuszniejsza.
Animator powinien mieć w sobie pewien – trudny do zdefiniowania – typ wrażliwości i otwartości. Odwołajmy się znowu do sztuki.
Ile osób kończy uczelnie artystyczne, a ilu absolwentów zostaje potem
artystami? To, że ktoś opanuje różne techniki, wiedzę z historii sztuki i antropologii kultury, posiądzie świadomość swoich działań, a jego
realizacje będą poprawne technicznie, nie oznacza, że będzie artystą
czy animatorem. To jest tajemnica sztuki.
Ze sztuką łączy animację chyba także trudność w ocenie efektów
pracy, brak ewidentnych kryteriów, subiektywizm, nieokreśloność.
Idąc dalej tym tropem przenikania się sztuki i animacji, można się zastanowić także nad tym, czy działania animacyjne mają publiczność
albo, pytając inaczej, czy jest miejsce na prezentację efektów pracy
animacyjnej np. w galerii sztuki?
Efekty prac warsztatowych w praktyce Laboratorium Edukacji Twórczej (LET CSW) nie podlegają ocenie zewnętrznej, wartością jest autorefleksja każdego uczestnika. Jest ona częścią całego procesu. Na
warsztatach rozmawiamy o tym, co zrobiliśmy, ale nie oceniamy. Rola
prowadzącego to rola współodczuwającego i współrozumiejącego,
jeszcze jednego członka grupy. Ocena zewnętrzna nie sprzyja twórczości. Próbujemy się zatem od niej uwolnić.
Jeżeli w ramach projektu pracujemy z grupą np. społecznie odrzuconą, to pokaz efektów ich pracy może powodować dowartościowanie i pozytywne wzmocnienie. Sięgnę do naszych doświadczeń. Po
projekcie, który robiliśmy w Supraślu – „Dom, moje centrum świata”,
do CSW przyjechały wszystkie dzieci z domu dziecka. Zaprosiliśmy ich
między innymi na pokaz filmu, który nakręciliśmy u nich o nich. Pokaz
odbył się w profesjonalnym Kinie Lab. Ta projekcja była częścią myślenia o procesie, wzmacnianiem tej grupy, dowartościowaniem ich
Animator powinien projektować
takie sytuacje, w których ludzie
doświadczają, potrafią być razem,
posiadają poczucie wspólnoty,
dostrzegają, że mają coś do
powiedzenia, spotykają siebie na
nowo, współpracują, razem zmieniają
kawałek świata.
głosu, pokazaniem im, że to jest miejsce także dla nich, że oni są dla
nas ważni – bo są.
Wydaje mi się, że tego typu prezentacje koniecznie muszą być
przemyślaną częścią całego projektu. Nie ma powodu, aby wszystkie efekty działań animacyjnych prezentować w profesjonalnych miejscach. Najlepiej, kiedy decyzję podejmuje animator razem z całą grupą.
Nawiązując do przykładu wystawy po projekcie w Supraślu, można
powiedzieć, że najważniejszą publicznością tego typu pokazów są
sami uczestnicy.
Oczywiście. Ale nie tylko. Poszerzanie tego kręgu, jak już mówiłem,
to ważna część projektu.
Pytanie: Czy „wytwory” projektów animacyjnych mogą istnieć bez
tego kontekstu, niejako same dla siebie?
My przeważnie unikamy takich sytuacji. Są jednak projekty, w których
od początku zakłada się zorganizowanie ekspozycji np.: wystawy talerzy z myślami o domu, zebranych od mieszkańców Supraśla, w lokalnym muzeum (zorganizowała ją Maria Parczewska), lub wystawy
kończącej projekt „4 x Pieróg” w Muzeum Okręgowym w Siedlcach.
Ale wtedy tym efektom trzeba nadać jakość estetyczną, muszą mieć
swoją wartość wizualną i intelektualną.
Właściwie dotykamy tutaj kwestii etyki działań animacyjnych,
która towarzyszy animacji od początku jej istnienia. Etyka stosowana
animatora kultury to przede wszystkim pytanie: Czy pracując z ludźmi, przypadkiem nie używamy ich do osiągnięcia wcześniej założonych efektów? Oraz sto kolejnych, które trzeba sobie ciągle zadawać...
Wydaje się, że animatorzy kultury mają tu przewagę nad artystami, bo są bardziej świadomi tego problemu. Uważam jednak, że
jest to raczej problem wielu współczesnych artystów. Dzisiaj coraz
częściej twórcy, realizując swoje prace, działają z innymi ludźmi, ale
tytuł artykułu 9
często traktują ich jak tubki z farbą potrzebne do stworzenia kolejnej
pracy (najczęściej wideo). Praktyka artystów, którzy mówią, że uprawiają sztukę społeczną czy sztukę zaangażowaną, często narusza te
zasady, które dla animatorów są święte. Warto pamiętać, że ludzie to
nie tubki z farbami.
Kontynuując wątek przenikania się sztuki i animacji oraz zastanawiając się nad tym, co Wy jako LET robicie w Centrum Sztuki Współczesnej, chciałabym teraz chwilę skupić się na zjawisku animatora
w muzeum. W swojej pracy wykorzystujecie sztukę współczesną jako
narzędzie animacyjne, jako pretekst do spotkania i rozmowy o człowieku, o jego wartościach. Wasza praca bardzo mocno związana jest
z charakterem sztuki współczesnej, która daje swego rodzaju swobodę
czerpania, możliwość subiektywności, wyklucza konieczność posiadania talentu. Pytanie jest następujące: Czy takie same efekty animacyjne można osiągać w innych instytucjach kultury, np. muzeach historycznych, etnograficznych, placówkach o zupełnie innym profilu?
Naszą ulubioną przestrzenią jest przestrzeń pusta, taka, w której zaczynamy od sytuacji zerowej. Nie mamy wymyślonego scenariusza,
spotykamy ludzi, pojawiają się problemy, zaczynamy się zastanawiać
nad tym, czym chcemy się zająć, jak to zrobić, co chcemy osiągnąć. To
jest oczywiście model idealny.
Obserwując muzea w Polsce i na świecie, dostrzegam pewien
paradoks. Tradycyjne muzea, które przez wiele lat realizowały model „templum”, obecnie projektują bardzo nowoczesne działania, które
dzisiaj określa się mianem pedagogiki performatywnej. Idea pedagogiki performatywnej zrodziła się w odpowiedzi na kulturę performatywną. Okazuje się jednak, że działy edukacyjne, animatorzy kultury, ludzie, którzy zajmują się animacją muzealną, realizują oryginalne
działania z nurtu edukacji performatywnej właśnie w statecznych
świątyniach sztuki. Kiedy obserwuję niektóre polskie muzea etnograficzne, to mogę śmiało powiedzieć, że są to dzisiaj najbardziej otwarte, właśnie performatywne instytucje.
W sztuce współczesnej sytuacja jest łatwiejsza, bo znajduje się
ona w procesie ciągłych zmian, poszukiwań, przekroczeń, kryzysów,
powrotów itd. – jednym słowem cały czas dzieje się tu i teraz. Ma swój
stały elektorat. Natomiast dla wielu muzeów, np. etnograficznych, obszar penetracji, zakres artefaktów jest w pewien sposób skończony.
I to stanowi wyzwanie. Pojawia się wtedy ważne pytanie: Czym te muzea, a więc i animatorzy muzealni w nich, mają się zajmować?
Realizowaliśmy ostatnio projekt polsko-niemiecki, inspirowany właśnie tą sytuacją, poświęcony antropologii codzienności. Jest to
obszar, który może być dla wielu muzeów bardzo inspirujący – łapanie tu i teraz. Jak mówił mistrz zen przywoływany przez D.T. Suzukiego: „To nie sztuka znaleźć boga tam, gdzie on jest. Sztuką jest znaleźć
boga tam, gdzie go nie ma”. Wydaje mi się, że zorganizować twórcze, ważne dla uczestników i podejmujące aktualne problemy działania animacyjne w warszawskich Łazienkach, na Zamku Królewskim
czy w Wilanowie to znaczy właśnie podjąć to poszukiwanie.
Padają tutaj często dwa słowa „animacja” i „edukacja”. Jaki jest według Ciebie związek między tymi słowami?
Za chwilę wydamy książkę „Muzeum jako rzeźba społeczna” i tam wprowadzam jasny termin animacji muzealnej. Nie piszę o edukacji, oświacie,
przewodnikach, upowszechnianiu itd. Wydaje mi się, że dzisiaj o muzeum
należy myśleć jak o rzeźbie społecznej. Tu odwołujemy się do koncepcji
Josepha Beuysa, czyli do koncepcji muzeum, na którego kształt – dosłownie mówiąc, bo zaczynając od architektury – na to, co dzieje się w środku
białego sześcianu, jakie myśli, idee i gesty się tam pojawiają, wpływamy
my, osoby, które do niego przychodzą. Według Beuysa rzeźbimy środowisko wokół nas, mamy na nie wpływ. Ta koncepcja była nieraz błędnie interpretowana i parafrazowana słowami, że „każdy może być artystą”. Ale
tutaj nie chodzi o to, że każdy może rzeźbić w kamieniu czy w glinie i od
razu stać się artystą, tylko o to, że każdy ma prawo do współtworzenia
przestrzeni społecznej, w której żyje. Właśnie tak wyobrażamy sobie muzeum w przyszłości – jako przestrzeń wspólną.
Jeżeli mówimy o stosunku edukacji do animacji i zdecydujemy
się na pojęcie animacji muzealnej, to wtedy wizyta w muzeum nie służy jednokierunkowemu przekazywaniu wiedzy. Animacja nie dopuszcza takiego modelu. Tutaj równoważne są zarówno głosy tych, którzy
przychodzą, jak i tych, których prace są na ścianach i kubikach wystawienniczych. Idąc dalej, można powiedzieć, że głosy osób, które przychodzą do muzeum, są czasami nawet ważniejsze. To nas zbliża do
przywoływanego już pojęcia edukacji performatywnej, czyli przyznawania prawa do działania tym, których kiedyś określano mianem odbiorców czy widzów, podkreślając tym samym ich bierną, nastawioną
na odbiór obecność.
Lapidarnie można ująć to tak: istotą kolekcji muzealnej nie
jest zbiór obiektów, ale kolekcjonowanie doświadczeń, myśli, emocji przez ludzi przychodzących do muzeów. Stąd taką ważną rolę odgrywać będą animatorzy, bo tylko oni potrafią zaprojektować sytuacje
temu sprzyjające. Przestrzeń muzealna nie jest własnością muzeów, nie należy tylko do kuratorów, artystów, dyrektora czy edukatorów. Każdy głos, każde świadectwo działania jest w niej równoważne.
10
W Laboratorium nazywamy tę postawę „oddawaniem głosu tym, którzy z nami pracują”. To jest to, co za św. Janem od Krzyża lubię przypominać: „Żebyś ty mógł wzrastać, ja muszę się umniejszać”. Paradoksalnie, czym jest mnie mniej jako animatora, przewodnika,
nauczyciela, tym więcej ty się rozwijasz, tym więcej masz przestrzeni.
To jest ta tajemnica relacji: ja – inne ja.
Czyli mniej muzeum w muzeum?
Dokładnie tak. Oczywiście tego muzeum tradycyjnie rozumianego.
Skoro animator jest potrzebny w muzeach jako osoba, która zna
sposób na oddanie głosu odbiorcy, to wracając na chwilę do kwestii
kompetencji, zastanawiam się – także w kontekście innych instytucji,
takich jak np. domy kultury – czy osoby pracujące w tego typu placówkach, oprócz specyficznej osobowości, powinny mieć jakiegoś rodzaju określone zaplecze intelektualne i duchowe?
Absolutnie tak. Zmieniło się to w przeciągu kilku lat na naszych
oczach. Każdy mądry dyrektor musi mieć wizję. Nawet wizję utopijną. Jeżeli zbierze się zespół, który za nią polegnie, to jest to otwarta sytuacja twórcza. Nie ma nic gorszego niż zespół i dyrektor, którzy
dryfują bez celu.
Pytanie wiąże się także ze świadomością tradycji, do której sięgamy w naszym myśleniu. Te poszukiwania łączą animację ze sztuką
aktualną. Myślę, że można by się pokusić o zdefiniowanie kilku ważnych obszarów, do których z pewnością odwołuje się wielu aktywnych animatorów i które dla mnie też są ważne. Z pewnością wymienię utopię awangardy radzieckiej. To jest refleksyjne doświadczenie,
a w kontekście naszej rozmowy na uwagę zasługują przede wszystkim dwie kwestie. Po pierwsze sztuka lat 20. i 30. w Rosji Sowieckiej
miała do spełnienia poważne zadania społeczne. Po drugie niezwykle istotna w tej tragicznej utopii była właśnie edukacja. Idea Muzeum
Sztuki w Łodzi to jest właśnie dziecko czasu tej awangardy. Było ono
budowane jako ośrodek propagandy sztuki, z myślą o ogromnej misji
i sile edukacyjnej. Kolejny obszar to z pewnością wspomniana już idea
rzeźby społecznej Josepha Beuysa, czyli rozbudzanie postaw, które my
dzisiaj określamy partycypacją społeczną.
Niezwykle ważny był również czas kontrkultury lat 60. i 70.
Wspomnę tylko, że na ostatniej wystawie Documenta w Kassel był
cały nurt poświęcony temu zjawisku. Wielu osobom na świecie zadano pytanie o inspirację – o sztukę, postawy, idee, które ich dzisiaj inspirują. Zdecydowana większość pytanych osób odwoływała
się właśnie do poszukiwań lat 60. i 70. Dla mnie osobiście to jeden
z istotniejszych okresów. Wtedy próbowano zrównoważyć gest artystyczny z gestem etycznym. W Polsce takim przykładem była poetycka grupa Nowej Fali czy idea Teatru Otwartego, który wręcz
przedkładał wartości etyczne ponad wartości estetyczne. Lubię do
tych utopii wracać.
Jest jeszcze jeden obszar, o którym chcę wspomnieć. Myślę
o grupie Art & Language, która działała w latach 60. w USA. Wtedy
Joseph Kosuth – współtwórca konceptualizmu, napisał tekst „Artysta
jako antropolog”. Zauważył w nim, że artyści funkcjonują w obszarze
wykluczenia społecznego, w galeriach, w muzeach, na seminariach,
w zamkniętych środowiskach. Idea artysty-antropologa nawoływała do bycia częścią środowiska, w którym działa twórca. Kwestionowała postawę bycia nad czy obok społeczeństwa. Zachęcała do życia
zgodnie z głoszonymi zasadami artystycznymi. Wraz z tą koncepcją
zrodziło się bardzo ważne pytanie, które artyści wtedy sobie zadawali i które także dzisiaj dla animatorów kultury jest niezwykle istotne: po której stronie jest artysta? Na fali rewolty tamtych czasów pytanie to brzmiało ostro: „Czy artysta jest po stronie kapitalizmu, czy
ciemiężonego ludu?”. Myślę, że tej wypowiedzi nie powinno się odczytywać tylko w kategoriach politycznych, to jest raczej manifestacja wrażliwości tamtych czasów; pewnie też element buntu przeciw
establishmentowi.
To bardzo aktualna kwestia nie tylko w kontekście instytucji kultury,
ale i placówek edukacyjnych, takich jak np. szkoły. Mam na myśli przesuwanie się pewnych granic pomiędzy tymi, którzy są tu i tam, oraz
zmiany w podziale na „my i oni”. To, co mówisz, owo bycie z ludźmi,
jest zaburzeniem tej granicy. Mam wrażenie, że jeśli chodzi o muzea
czy domy kultury, to już się dzieje. Ale pomyślałam sobie o szkołach,
czyli instytucjach pielęgnujących tradycyjny sposób edukacji, najsilniej
odwołujących się do tej jednokierunkowości przekazu. Czy to jest możliwe, realne, potrzebne, żeby animacja kultury, jako element tego procesu zacierania granic, zaistniała także w szkołach?
Odpowiedź ma charakter utopijny. Moim zdaniem edukacja kulturalna
powinna być realizowana poza szkołą. Szkoła tkwi w swoich schematach, niezmiennych od kilkuset już lat. Jest opresyjna i nie sprzyja rozwojowi indywidualności, wolności, nie uznaje możliwości sprzeciwu.
Dlatego uważam, że otwarta, twórcza, poszukująca edukacja kulturalna powinna być realizowana poza szkołą, przez rożne, bardzo różne osoby. Mam tu na myśli organizacje pozarządowe, muzea, galerie, cyrki, ekologów, filharmonie, grupy psychologiczne itd. To musi
tytuł artykułu 11
być po prostu część programu szkolnego niekontrolowana przez system edukacyjny. Wtedy spełni kapitalną rolę: pokaże inne światy, inne
idee, dostarczy autentycznych doświadczeń. Szkoły prawdopodobnie
nigdy do tego nie dopuszczą, bo wszelkie tego typu działania od razu
podważają cały system edukacyjny. Takie idee, jak np. „Społeczeństwo bez szkoły” Ivana Illicha, są pomału realizowane, tylko system
edukacyjny nie chce tego zauważyć. Nie dostrzegamy, że uczniowie
mają dostęp do Internetu, że mają muzea, CSW, kina, festiwale, swoje kluby, swoją kulturę. Rola szkoły maleje i stale będzie maleć. Szkoła
na tej nowej mapie powinna określić swoją nową rolę.
Czy animator kultury może kogoś czegoś nauczyć?
Słowo „nauczyć” wiąże się z tym tradycyjnym systemem edukacyjnym. I dobrze, że ten termin się pojawił, bo właśnie w tym znaczeniu
animator niczego nie powinien nikogo uczyć. Animator powinien projektować takie sytuacje, w których ludzie doświadczają, potrafią być
razem, posiadają poczucie wspólnoty, dostrzegają, że mają coś do powiedzenia, spotykają siebie na nowo, współpracują, razem zmieniają kawałek świata. Czyli niczego nie nauczy w tradycyjnym rozumieniu edukacji. Natomiast, jeżeli nie będziemy pojmować edukacji jako
przekazywania informacji i egzekwowania ich znajomości, to ma bardzo dużo do zrobienia. Najważniejsze jest to, że animatorzy zaprzeczają istniejącej rzeczywistości, pokazują alternatywę, coś, do czego
ludzie dążą, o czym mogą marzyć.
Mogą jeszcze – tu przywołam tytuł działania LET inspirowanego „Truizmami” Jenny Holzer: „Pomyśl, zanim uwierzysz” – zachęcić do
chwili rozwagi nad językiem i nie tylko, którym próbuje się opisywać
nasze działania i ograniczać naszą wolność. A więc pomyśl, zanim
uwierzysz w: przemysły kreatywne, kolejny kongres, strategie kultury, następny festiwal, kapitał społeczny, miasto kreatywne, politykę
kulturalną, przemysł kulturowy...
Dziękuję za rozmowę.
janusz byszewski
Animator kultury, od 1989 kurator Laboratorium Edukacji Twórczej Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Autor kilkudziesięciu projektów w Polsce i za granicą. Od 1996 r. prowadzi w Instytucie Kultury Polskiej UW na specjalizacji „Animacja
kultury" warsztaty „Projektowanie sytuacji twórczych”. Autor m.in. „Tutaj jestem”
(1994), „Innego muzeum” (1996); współautor z M. Parczewską „Projektowania sytuacji twórczych” (2005), „Domu, mojego centrum świata” (2005), „Sztuki współczesnej – instrukcji obsługi” (2007).
agata pietrzyk
Absolwentka kulturoznawstwa i specjalizacji „Animacja kultury” w Instytucie Kultury Polskiej UW. Obecnie uczestniczka kursu „Arteterapia. Kultura przeciw wykluczeniu”. Członkini Stowarzyszenia Katedra Kultury. Współrealizatorka projektów
społeczno-kulturalnych „Trzy bieguny” oraz „ShortCut/Cięcie: prolog”. Współpracuje z muzeami, domami kultury i organizacjami pozarządowymi.
Fot. Karina Krajczy
12
tytuł artykułu 13
3
W
Modele do składania,
czyli o tym, w jaki sposób animatorzy kultury
realizują swoje projekty
agnieszka pajączkowska
szyscy wkoło „robimy” projekty – kulturalne,
społeczne, edukacyjne, ogólnopolskie, międzypokoleniowe, animacyjne, sąsiedzkie, lokalne, liderskie, artystyczne oraz takie, które są
wszelkimi możliwymi kombinacjami wyżej wymienionych. Projekt może nazywać się dowolnie, dotyczyć dowolnego obszaru, dziać się w dowolnym miejscu, ale zawsze – jest tworzony
przez kogoś i dla kogoś, a zwykle także z kimś. Tym razem wyjątkowo
– bo trochę egocentrycznie – pomińmy charakterystykę grupy docelowej oraz beneficjentów pośrednich i bezpośrednich, pamiętając oczywiście, że przecież i tak dla nich to wszystko. Wyjątkowo zapomnijmy
o naszych partnerach i instytucjach wspierających – pamiętając jednakowoż, że bez nich wiele nie byłoby możliwe. Wyjątkowo oddajmy
całą naszą uwagę tym, których zwykle opisujemy w ostatniej tabelce
wniosku dotacyjnego – realizatorom, inaczej zwanym zasobami kadrowymi lub czasem zespołem projektu. Czyli nam po prostu – animatorom czy edukatorom, to tutaj bez znaczenia – którzy, realizując swoje projekty, przyjmujemy (mniej lub bardziej świadomi konsekwencji
naszych decyzji) pewien model działania. Ustawiamy się tym samym
w określonej relacji – z naszymi odbiorcami/uczestnikami, wobec naszych narzędzi czy nawet w relacji geograficzno-przestrzennej.
Ten tekst będzie więc o sposobach działania animatorów realizujących projekty. Można by teraz zawołać: „Hola! Przecież każdy
projekt to inny świat, odrębna galaktyka! O jakież więc modele tutaj
chodzi?”. Oczywiście, to prawda – priorytetem wielu z naszych projektów ma być przecież innowacyjność, a większość z nas traktuje całkiem szczerze (i chwała nam za to) swoje działania niczym własne
dzieci, które przecież zawsze są wyjątkowe, niepowtarzalne, jedyne.
Zgoda – każdy projekt jest odrębną galaktyką. Niemniej prowadząc
obserwacje astronomiczne projektowego kosmosu, warto podjąć próbę opisania pewnych powtarzalnych konstelacji – nie odejmując przy
tym nic z ich wyjątkowości, która może tkwić w czymś zupełnie innym
niż układ poszczególnych gwiazd.
By wrócić z galaktycznej metafory wprost na ziemię, proponuję namysł nad pięcioma modelami realizacji projektów, z których
każdy, na swój sposób i wobec różnie sformułowanych celów, wydaje się zarówno wartościowy, ważny, efektywny, jak i niosący trudności, wyzwania oraz konieczność wyboru nieodzownie oznaczającą
poczucie nienasycenia. Każdy z nich ma swoje niepowtarzalne możliwości i swoje zagrożenia. Każdy z nich jest zupełnie inny i w tej różnorodności można dostrzec potencjał. Nie jest celem rozstrzyganie
wyższości jednego nad drugim. Wielu animatorów miało z pewnością
okazję współtworzyć lub obserwować z bliska projekty reprezentujące całe spektrum modeli, które tu opisujemy, a także te hybrydyczne – jasne jest więc, że zaproponowany tu podział nie wyczerpuje wachlarza możliwości. Dzieje się tak również dlatego, że w głębi
14
animacyjno-edukacyjnego fachu – poza nieodzowną ciekawością ludzi i pogodą ducha – leży zgoda na ciągłą zmianę i nieustanny eksperyment. Tym bardziej powinniśmy nasze działania poddawać możliwie
głębokiej refleksji i krytycznemu oglądowi, na które tak często brakuje nam czasu w wirze galopujących zadań do wykonania. Dlatego też
zasadniczy cel tekstów, takich jak na przykład ten, leży w chwilowym
zatrzymaniu, przyjrzeniu się własnym doświadczeniom i ćwiczeniu się
w uświadamianiu sobie własnych wyborów – nie zaś w określaniu kanonu obowiązujących metod, co z gruntu skazane byłoby na porażkę.
Model 1: O tym,
że spadochroniarz ma rybę
Niektóre projekty swój punkt wyjścia czerpią z założenia, że istnieją miejsca, w których ludzie są w jakiś sposób niedowartościowani
– mają mniejsze szanse, dostęp do węższej oferty kulturalnej, doświadczają jakiegoś rodzaju wykluczenia, pochodzą z obszarów defaworyzowanych społecznie. To projekty, które często w swoich skróconych opisach zwracają uwagę na deficyty – podejmowana aktywność
ma działać na rzecz ich zmniejszenia. To projekty – czasami, choć nie
zawsze – pisane w siedzibach instytucji i organizacji mieszczących
się w dużych miastach (co oczywiście nie oznacza, że piszą je rdzenni mieszkańcy tych miast). Tworzą je animatorzy i edukatorzy gotowi ruszyć ze swoimi doświadczeniami, umiejętnościami i narzędziami
w teren – wyjechać z miasta, pojechać na wieś lub do małego miasteczka, aby tam przeprowadzić warsztaty, akcje, działania. Jest to
więc model, który wymaga od animatorów między innymi mobilności, umiejętności działania poza swoim codziennym otoczeniem, elastycznego przystosowywania się do warunków zastanych, sprawnego posługiwania się narzędziami i metodami możliwie uniwersalnymi,
ponadprzeciętnej komunikatywności, gotowości do nawiązywania relacji intensywnych i raczej krótkotrwałych. Powinien wiązać się także
z przeprowadzeniem solidnej diagnozy lub chociaż rekonesansu poprzedzającego realizację projektu. To model, w którym animator jest
więc trochę agentem specjalnym odbywającym misję spadochronowego desantu, trochę misjonarzem, a trochę wędrownym sztukmistrzem. Działanie przygotowuje i planuje (zwykle stosunkowo długo)
w bazie, aby potem w terenie odbyć cykl akcji, z których każda przebiega wedle podobnego scenariusza, ale w innym miejscu i z udziałem innych osób. Podstawowym narzędziem każdej akcji jest podobny
gatunek – powiedzmy – ryba, która do odbiorców zostaje przywieziona przez animatora, uprzednio przez niego złowiona, a czasami nawet przyrządzona.
Główną zaletą tych projektów wydaje się to, że dzięki podróżującym animatorom trafiają do osób (często młodych), które z radością
się w nie angażując, zdobywają nowe, inspirujące i praktyczne doświadczenia. Wydarzenia podsumowujące często są okazją do niezobowiązującego spotkania, gromadzą mieszkańców wokół końcowego
efektu, są powodem świętowania i dumy. I to jest ich niekwestionowana wartość. Poza tym są to projekty, nieładnie mówiąc, „wydajne” – w stosunkowo krótkim czasie i za pomocą nieskomplikowanego
narzędzia pozwalają dotrzeć do szerokiego grona uczestników i odbiorców, co z kolei – nawiązując do projektowego żargonu – może zapewnić atrakcyjne „wskaźniki”. Dla animatora projekt taki oznacza
zintensyfikowane działanie w określonym, zwykle niedługim czasie
– można go więc zaplanować np. na wakacje i pozwolić sobie na to,
aby nie kolidował z codziennymi obowiązkami.
Głównym wyzwaniem tych projektów jest rola animatora, który dosłownie na chwilę wskakuje w lokalną społeczność. Spadając niczym na spadochronie, wpada prosto w sieć nieoczywistych, skomplikowanych i delikatnych relacji. W opisywanym modelu nie ma czasu,
aby w nie wniknąć, aby je uwzględnić i w jakikolwiek świadomy sposób włączyć do przeprowadzanego działania. Zwykle podejmuje się
starania o zdobycie kluczowego minimum zapewniającego możliwość
przeprowadzenia projektu – rozmowa z proboszczem, sołtysem, dyrektorem szkoły zwykle wystarcza do uzyskania aprobaty i legitymizacji proponowanych działań. Jednocześnie animator, decydując się na
tak krótką wizytę, a tym samym płytką relację, która nie uwzględnia
lokalnych podziałów, napięć i charakteru miejscowych relacji, musi liczyć się z możliwością odrzucenia lub niezrozumienia przez mieszkańców. Jeśli jednak uda mu się zdobyć zainteresowanie choć części
z nich (co zdarza się na ogół), to staje przed kolejny problem – proponując mieszkańcom jednorazowe działanie, nie zawsze pamiętamy
o tym (lub nie zawsze chcemy, czy nie jesteśmy w stanie o tym pamiętać), aby zostawić na miejscu narzędzie, które, przekazane wraz
z odpowiednimi umiejętnościami, pozwoli uczestnikom kontynuować
działania i dalej, już samodzielnie, rozwijać świeżo obudzony, twórczy
potencjał. Nieoczywista kwestia odpowiedzialności i granic roli animatora jest dużym wyzwaniem i zasadniczym pytaniem towarzyszącym temu modelowi projektu.
Przykłady projektów:
Zachęta na kółkach – projekt Zachęty Narodowej Galerii Sztuki
realizowany w małych, wiejskich szkołach na terenie województwa
kujawsko-pomorskiego.
tytuł artykułu 15
http://zachetanakolkach.blogspot.com/
http://www.akademiaorange.pl/projects/edukacja/0/info/
zacheta_na_kolkach/
4x3 – wędrowne warsztaty fotograficzne – projekt Stowarzyszenia „Sputnik Photos” polegający na zrealizowaniu warsztatów fotograficznych dla dzieci z łącznie dwunastu miejscowości położonych na
czterech krańcach Polski.
http://4x3.sputnikphotos.com/
Dźwiękospacery – projekt Fundacji Fabryka UTU, w ramach którego w małych miejscowościach na terenie województwa kujawsko-pomorskiego zrealizowano warsztaty dźwiękowe i działania twórcze
z udziałem mieszkańców.
http://dzwiekospacery.art.pl/
Polska 8–18 – projekt Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” realizowany w 2008 r. polegał na przeprowadzeniu krótkich warsztatów i akcji fotograficznych z dziećmi z szesnastu małych miejscowości w całej Polsce.
http://e.org.pl/polska/
Kino objazdowe – projekt Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie polegający na organizowaniu w małych miejscowościach plenerowych pokazów filmów z lat 20.
http://www.kinoobjazdowe.yoyo.pl/
O podobnej, ale prywatnej inicjatywie powstał również film dokumentalny „Kino objazdowe” (2005) w reżyserii Marcina Sautera.
Model 2: O tym, że działania na
własnym podwórku często toczą się
wokół piaskownicy, ale nie zawsze
Nie zawsze animator przyjeżdża z oddali. Czasami po prostu jest na
miejscu. Ten model opisuje działania realizowane na własnym podwórku, czyli takie, które zarówno są wymyślane lokalnie, jak i dzieją
się lokalnie. Czasami ich inicjatorem jest osoba lub zespół osób związanych z instytucją działającą na miejscu, czyli tytułową piaskownicą.
Czasami jednak projekty inicjowane są pozainstytucjonalnie, oddolnie, a ich motorem jest działający niezależnie animator.
Projekty, których ośrodkiem jest lokalna, kulturalna piaskownica (np. ośrodek kultury, świetlica, biblioteka, lokalne stowarzyszenie),
czasami miewają charakter cyklicznie organizowanych imprez – np.
festiwali lub festynów. Te, choć akcyjne, bywają zogniskowane wokół ważnego lokalnie tematu (np. opowieści o regionalnej specyfice)
i mimo nadawania w przeważającej części gotowych treści, proponują
uczestnikom nie tylko bierny, ale także aktywny udział np. w towarzyszących imprezie rodzinnych warsztatach plastycznych. Z pewnością
tego rodzaju cykliczne imprezy, przyjmując priorytet ogólnodostępności, uniwersalności i łatwości odbioru, odpowiadają na niektóre potrzeby części mieszkańców – ale na pewno ich nie wyczerpują. Dlatego dobrze, że działania instytucjonalne przybierają czasami postać
dłuższego procesu. Praca metodą projektu, wykraczająca poza stałą ofertę ogólnodostępnych zajęć, może służyć poruszeniu zupełnie
nowych tematów (np. twórczej pracy nad lokalną historią), korzystać z nowych narzędzi (np. oferować warsztaty różnorodnych technik artystycznych, które dotychczas nie były lokalnie dostępne) lub
dostosować się do potrzeb konkretnej grupy mieszkańców (np. młodych rodziców, z myślą o których powstaje cykl warsztatów psychologicznych). Kluczem do sukcesu jest to, aby instytucja, planując tego
rodzaju projektowe działania, nie kierowała się własną, uśrednioną
wizją przeciętnego mieszkańca, ale aby poprzedziła projekt rodzajem
twórczej diagnozy bądź konsultacjami społecznymi, które pozwolą
określić grupę odbiorców i cel nowo podejmowanych działań.
Bez względu na tę niekwestionowaną wartość dodaną tkwiącą w celu czy tematyce, działania realizowane instytucjonalnie mają
często charakter powtarzalny – korzystają z wachlarza sprawdzonych
metod, raczej stacjonarnych, ustrukturyzowanych, niekoniecznie
eksperymentalnych w formie. Może być to ich zaletą – bo pozwalają
mieszkańcom skorzystać np. z zasobów infrastrukturalnych instytucji – ale także ograniczeniem, bo działanie cykliczne i realizowane tak
zwaną sprawdzoną metodą tylko krok dzieli od popadnięcia w schemat, który nie uwzględnia zmieniających się potrzeb mieszkańców.
W modelu działania na własnym podwórku mieszczą się także inicjatywy oddolne, sąsiedzkie, pozainstytucjonalne, takie, które
wypływają ze społecznej, międzyludzkiej energii, czasami animowanej przez jedną osobę, a czasami będącej efektem współpracy grupy. Niekiedy doprowadzają do jednorazowych zrywów, a innym razem
przeradzają się w duże przedsięwzięcia. Miewają w sobie komponent sieciowania lokalnych potencjałów, działają na zasadzie ich
nieoczywistego łączenia. Czasami sięgają po zaskakujące (np. bardzo proste) rozwiązania i odważne formy. Ich oddolność może stanowić o ich największej wartości – leżącej w autentycznych potrzebach, chęciach i energii samych mieszkańców gotowych do działania
tu i teraz. To samo może być ich największą trudnością – utrzymanie międzyludzkiej energii i sprawne nią zarządzanie, szczególnie gdy
16
zainteresowanych jest wielu, wydaje się zasadniczym wyzwaniem.
Warto też zwrócić uwagę na nieodzowny w tym sąsiedzkim modelu
brak anonimowości – animator jest tu członkiem społeczności, w której działa. Dzięki temu posiada nieocenioną wiedzę i kontakty, które mogą bardzo pomóc w uskutecznieniu podejmowanego działania.
Jednocześnie, osoba wchodząca w nową rolę lokalnego aktywisty
musi liczyć się z tym, że zostanie w ten sposób zaetykietowana przez
mieszkańców na znacznie dłuższy czas niż trwanie projektu. Praca
w tym modelu wymaga więc także gotowości na bycie animatorem nie
tylko od – do, ale właściwie bez przerwy.
Przykłady projektów:
animAkcja – pod hasłem „Twórczo i z pasją zwalczamy nudę” Sokołowski Ośrodek Kultury zaprosił do wzięcia udziału m.in. w warsztatach ruchowych, koncercie, pokazach filmów, warsztatach filmowania, wycieczce rowerowej, slamie poetyckim.
http://www.animakcja.pl/
http://www.sok.sokolowpodl.pl/
Festiwal Kultury Dziecięcej w Pacanowie – projekt Europejskiego
Centrum Bajki to impreza rodzinna – warsztaty muzyczne, taneczne
i teatralne, które zostały zwieńczone plenerową Galą Finałową połączoną z korowodem. Mottem akcji jest „Uczyć bawiąc”.
http://stolica-bajek.pl/
Skąd jestem? Prywatna historia Kociewia – w ramach projektu
Fundacji „Dobra Wioska” młodzież z powiatu starogardzkiego zrealizowała film dokumentalny o swoim regionie – Kociewiu. Zwieńczeniem była projekcja filmu w lokalnym kinie „Sokół”.
http://www.dobrawioska.org/index.php?s=2,4,59,94
Teren budowy – Iza Rutkowska z Fundacji Form i Kształtów wróciła do rodzinnego Chełmna, aby tam zaprosić mieszkańców do wspólnych działań artystycznych realizowanych w przestrzeni publicznej.
http://www.terenbudowy.org/
Splot Szewska – Anna Rumińska z eMSA Inicjatywy Edukacyjnej
zainicjowała z jednej strony nieformalne partnerstwo lokalne (mieszkańców, przedsiębiorców, akademików), a z drugiej – cykliczne wydarzenie społeczno-kulturalne odbywające się raz na kwartał na ulicy
Szewskiej we Wrocławiu.
http://www.splotszewskawro.pl/
Powiślenia – to nieformalna inicjatywa dwójki mieszkańców warszawskiej dzielnicy Powiśle, którzy zainicjowali lokalne partnerstwo
mieszkańców, instytucji, kawiarni, klubów, organizacji działających
na Powiślu. Co roku Powiślenia podsumowuje jednodniowy festiwal.
http://powislenia.blogspot.com/
Model 3: O tym, że można wybrać
miejsce do wykopania studni albo
nawet zbudowania domu
Z pewnością wielu osobom działającym w szeroko rozumianej kulturze znana jest historia powstania Ośrodka „Pogranicze – Sztuk Kultur Narodów” w Sejnach. Opowieść o legendarnej, założycielskiej
„Podróży na Wschód” – teatralno-artystyczno-etnograficznej wyprawie (wozami!) szlakiem małych wiosek, z Kaszub w kierunku Podlasia
– znajduje się na stronie Ośrodka, krąży również między animatorami,
przekazywana sobie z szacunkiem i marzycielskim westchnieniem.
Bo oto, u progu nowej Polski, niewielka grupa artystów-animatorów
przyjeżdża do Sejn – miasteczka na wschodnim pograniczu – i postanawia w nim zostać. Zaczynają nowe życie i pracę, która trwa i rozwija się już przeszło 20 lat.
Ten model dotyczy tych animatorów, którzy przyjechali do wybranego przez siebie miejsca i zamiast wyjeżdżać, postanowili zostać
lub chociaż – postanowili działać w wybranym przez siebie miejscu
długofalowo, cyklicznie. Mówiąc metaforycznie: wybudowali dom lub
przynajmniej zaczęli kopać studnię. O ile Ośrodek „Pogranicze” czy
Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach
są wzorcowymi, bezkompromisowymi i nieustannie inspirującymi
przykładami idei, które całkiem dosłownie przekształciły się w miejsca, o tyle są też miejsca, do których animatorzy świadomie wracają,
chcąc swoją ideę rozwijać i pogłębiać.
Decyzja wyboru jednego, konkretnego miasteczka, wsi, dzielnicy czy terenu, któremu dedykowana jest długofalowa praca z lokalną
społecznością, to decyzja bardzo poważna i obciążona dużą odpowiedzialnością – w zamian dająca szansę na zupełnie inną jakość pracy
niż w przypadku „projektów spadochronowych”. Takie miejsce zwykle
nie jest wybierane wskutek przypadkowego wodzenia palcem po mapie – jego wybór bywa raczej efektem złożonego procesu, wypadkową
wcześniej realizowanych działań. Podjęcie pracy w „modelu kopania
studni” wymaga zwykle długiego i przeprowadzanego z dużą wrażliwością procesu poznawania się z mieszkańcami albo wręcz – przenikania do społeczności. Przybywający z zewnątrz animator, bez względu na wzniosłość swoich celów i szczerość intencji, początkowo jest
tytuł artykułu 17
tylko gościem – pokora, szacunek, otwartość, brak pośpiechu, gotowość do prowadzenia niekończących się rozmów i zwykłego współbycia są konieczne, aby zbudować zaufanie, akceptację, aby zdobyć
status kogoś raczej stąd niż stamtąd. Gdy to się zdarzy, otwiera się
możliwość realizacji takich projektów, które nie spadają z sufitu, ale
są wynikiem współbycia. W tym modelu uczestnicy nie pełnią roli tylko
przypadkowych odbiorców, ale stają się całkiem realnymi współtwórcami, nierzadko podejmującymi samodzielne inicjatywy inspirowane współobecnością animatora – współobecnością stałą lub chociaż
regularnie powtarzaną, a w każdym razie taką, która nie jest akcyjna i czysto zadaniowa, ale pozwala na swobodne dzianie się i współprzeżywanie, a więc budowanie relacji nie tylko na linii organizator –
uczestnik, lecz także na linii człowiek – człowiek.
Tym, co wydaje się niepowtarzalną wartością tego modelu, jest
autentyczna, rozłożona w czasie i realizowana własnym tempem możliwość zaistnienia realnej zmiany, której faktycznymi współautorami
są mieszkańcy miejsca realizacji projektu. To również niepowtarzalna satysfakcja dla animatora związana z możliwością współtworzenia procesu bez nerwowego (tzn. wymuszonego przez zbyt gęsty harmonogram) myślenia o efekcie. Tym, co wydaje się dla tego modelu
wyjątkowe (można dopatrywać się tu spełnienia marzeń lub sporego
niebezpieczeństwa), jest sposób funkcjonowania animatora w rzeczywistości – nie tyle projektu, ile społeczności – wobec której podjęło się
zobowiązanie (zresztą, wzajemne) o stałej i konsekwentnie pogłębianej relacji. Czasami (choć pewnie nie zawsze) przyjęcie takiego modelu oznacza egzystencjalną decyzję jednoznacznego postawienia znaku równości między życiem a pracą, z której – w tym układzie – nie
można tak po prostu wyjść.
Audiostacja.Falenica i Cała w pikselach – projekty artystyczno-resocjalizacyjne Stowarzyszenia Praktyków Kultury realizowane
w Zakładzie Poprawczym dla dziewcząt w Falenicy.
http://praktycy.org/
Przykłady projektów:
O tym, że podróże kształcą, przypominać nie trzeba. Bywają też takie
podróże, które pozwalają łączyć – na przykład modele realizacji lokalnych projektów. Na razie opisaliśmy takie, w których animator przyjeżdża na chwilę, stale działa na miejscu lub przyjeżdża i decyduje się
zostać na dłużej. Teraz przyjrzyjmy się modelowi dedykowanemu animatorom lub – mówiąc inaczej – liderom, którzy chcą rozpocząć działania w swojej społeczności i w tym celu biorą udział w projekcie mającym ich do tego przygotować.
Pomysł, aby zostać liderem, nie zawsze jest uświadomiony
– zwykle pierwszą motywację osoby, która przeczuwa w sobie taki
potencjał, stanowi po prostu chęć zrobienia czegoś – czegoś po swojemu, czegoś, co będzie kolorowym nacięciem szarej rzeczywistości, co pozwoli rozwinąć swoje zainteresowania, co sprawi, że ludzie będą trochę bardziej uśmiechnięci, a przestrzeń wokół – trochę
Ośrodek „Pogranicze – Sztuk Kultur Narodów” – ośrodek i fundacja, które od 1991 r., korzystając z różnych metod i narzędzi pracy,
realizują misję propagowania etosu pogranicza i budowania mostów
pomiędzy ludźmi różnych religii, narodowości i kultur.
http://pogranicze.sejny.pl/
Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach – nieformalna, społeczna instytucja kultury prowadzona przez
Fundację Edukacyjną Jacka Kuronia, która realizuje działania edukacyjne i animacyjne skierowane zarówno do osób pochodzących z małych miejscowości z całego kraju, jak i do mieszkańców Teremisek.
http://www.teremiski.edu.pl/
Miejsce wspólne, Trzy bieguny, Prolog – projekty etnograficzno-animacyjno-artystyczne realizowane od 2007 r. w Ostałówku
i okolicach m.in. przez grupę animatorów ze Stowarzyszenia Katedra
Kultury, zapoczątkowane studenckimi badaniami etnograficznymi.
http://katedrakultury.pl/
http://3bieguny.blogspot.com/
Zmieniam, więc zostaję – projekt artystyczny realizowany przez
Lucillę Kossowską, artystkę i anglistkę, która zamieszkała w Suchym
Borze i zapoczątkowała tam działalność Instytutu Edukacji przez
Sztukę.
http://www.ieps.com.pl/
Szkoła ruchoma – projekt Stowarzyszenia Grupa Pedagogiki i Animacji Społecznej, które działa od kilkunastu lat w warszawskiej dzielnicy Praga Północ. W ramach „Szkoły” na kilku praskich podwórkach,
od czerwca do października codziennie, odbywają się zajęcia edukacyjno-animacyjne dla dzieci. GPiAS w ramach streetworkingu pracuje
również z grupami praskiej młodzieży.
http://www.gpas.org.pl/
Model 4: O tym, że podróże pomagają
przejmować pałeczkę
18
Tym różni się animator od
np. handlowca, że jego celem jest
zaspokajanie potrzeb, a nie ich
generowanie. Paradoks tej pracy polega
więc na tym, że w idealnym świecie
wymarzonym przez animatorów, oni
sami nie są już potrzebni.
bardziej przyjazna. To osoby, które zwykle mają swoją własną pasję –
film, dziennikarstwo, street art, gotowanie, taniec, historię, fotografię
– a przy tym noszą w sobie pierwiastek rewolucji okraszony społeczną wrażliwością. Taka mieszanina kompetencji nie pozwala im z założonymi rękoma oglądać postępującego marazmu, ze spokojem pielęgnować panujące wokół roszczeniowe zgorzknienie, zadowalać się
dostępnymi ofertami, które często celują zupełnie obok potrzeb ludzi,
do których mają być skierowane. Chcą zacząć działać, aby coś zmienić
– zarówno dla siebie, jak i dla innych. Często jednak takim kiełkującym liderom brakuje wiedzy, umiejętności, narzędzi, które pozwoliłyby im świadomie, skutecznie i niezależnie rozpocząć realizację swoich
pomysłów. Dlatego dobrze, jeśli znajdą projekt, który pomoże im się
do tego przygotować.
Tak zwane projekty liderskie – niekiedy wdzięcznie zwane „projektami, które przekazują pałeczkę” – wiążą się zwykle z podróżą. Liderzy zgłaszają się do odpowiedniego programu i jadą do dużego miasta, aby wziąć udział w warsztacie lub szkoleniu, którego celem ma
być np. przekazanie podstawowych informacji dotyczących realizacji
projektu, zaprezentowanie inspiracji przygotowujących do wymyślenia własnego działania, rozwijanie umiejętności twórczych, edukatorskich bądź menedżerskich lub mieszanina wszystkich tych elementów.
Warsztat czy szkolenie może mieć formę jednorazowego, kilkudniowego spotkania lub serii spotkań rozłożonych w czasie. Niektóre projekty nie tylko oferują szkolenie, ale dają również możliwość zdobycia
dotacji na planowane działania. Bywają też takie, które po przeszkoleniu lidera i przekazaniu mu środków finansowych, oferują dodatkowe wsparcie w trakcie realizacji.
Realizacje „modelu przekazującego pałeczkę” bywają różne, łączy je jednak kilka podstawowych założeń. Po pierwsze, przekonanie,
że istnieje pewien sprawdzony, w pewnym stopniu uniwersalny i możliwy do przekazania zbiór wiedzy i umiejętności, w które każdy lokalny lider czy każda liderka powinni zostać wyposażeni. Po drugie – rola
organizatorów projektu ograniczająca się jedynie (lub aż!) do wsparcia liderów w ich rozwoju, o którym zdecydowali sami, dobrowolnie
kierując się własną, wewnętrzną motywacją do udziału w oferowanych im warsztatach i szkoleniach. Po trzecie – „oddanie pałeczki”
właśnie, czyli wyposażenie liderów w tak dobrany zasób informacji
i umiejętności, i w taki sposób, aby udział w projekcie pozwolił im na
odpowiedzialne podejmowanie samodzielnych działań.
Ten model projektów działa pośrednio – przekazuje narzędzia,
a nie gotowe rozwiązania. Pomaga przygotować się liderom do przeprowadzenia diagnozy lokalnych potrzeb, ale ich w tym nie wyręcza.
Przekazuje informacje o „dobrych praktykach”, ale nie daje gotowych
rozwiązań. Doradza sposób wypełniania wniosków i metody pozyskiwania partnerów, ale ostateczne decyzje pozostawia uczestnikom.
Wydaje się, że jest to model najbardziej usamodzielniający z dotychczas opisanych – w tym znaczeniu, że nie uzależnia losu lokalnej społeczności od przybycia bądź nieprzybycia animatora, ale opiera się na
założeniu, że każda społeczność swojego lidera (lub liderkę) ma – tyle
że być może on jeszcze nie wie, że nim jest. Odnalezienie bądź samodzielne ujawnienie się lidera musi być oddolnym, a nie narzuconym
procesem – gdy się wydarzy, warto taką osobę wesprzeć w przygotowaniu do owej roli i w podejmowanych działaniach. Od razu jednak
warto zwrócić uwagę na pewną utopijność tego założenia – warsztaty, zwykle kilkudniowe, nawet jeśli są rozbudowanym cyklem kilku spotkań, nie dają szansy, aby wyczerpać wszystkie ważne tematy i przećwiczyć wszystkie przydatne umiejętności. Po pierwsze, duża
część wiedzy płynie z doświadczenia, które jest cenne o tyle, o ile jest
własne. Po drugie, w ramach szkoleń przekazuje się pewien uśredniony i okrojony pakiet – brakuje zwykle czasu i miejsca na indywidualną
pracę z każdym uczestnikiem. Niemniej projekty te z pewnością pomagają wykonać pierwszy krok w stronę, którą samodzielnie obierze
już każdy z uczestników.
Przykłady projektów:
Program Młodzież w Działaniu – Akcja 1.2. „Inicjatywy młodzieżowe” dedykowana jest nieformalnym grupom młodych ludzi mających
pomysł na realizację lokalnego działania społeczno-kulturalnego.
http://www.mlodziez.org.pl/akcja-1/przewodnik-po-akcji/
inicjatywy-mlodziezowe
Seniorzy w akcji – projekt Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”
skierowany do lokalnych liderów w wieku 55+. Konkurs grantowy połączony z warsztatami daje okazję do zrealizowania pomysłów, które
zawsze odkładało się na później.
http://seniorzywakcji.pl/
tytuł artykułu 19
Młodzi menedżerowie kultury – projekt Towarzystwa Inicjatyw
Twórczych „ę” stworzony z myślą o młodych ludziach pochodzących
z małych miejscowości. W ramach MMK mogą zrealizować swój własny projekt społeczno-kulturalny. Pomagają w tym warsztaty, mikrodotacje oraz wsparcie w trakcie realizacji.
http://mmk.e.org.pl/
Muzeum bez ścian – cykl edukacyjno-artystycznych warsztatów realizowanych przez Laboratorium Edukacji Twórczej CSW. Projekt adresowany był do animatorów, nauczycieli, muzealników, liderów, czyli osób zainteresowanych partycypacyjnymi metodami
edukacyjno-twórczymi.
http://www.csw.art.pl/index.php?action=edukacja&lang=&s2=
laborat_edu_two
Szkoła Liderek Animacji Kultury – Stowarzyszenie Kobiet Konsola zrealizowało program liderski skierowany do kobiet. Po cyklu zajęć każda uczestniczka otrzymała minidotację na realizację swojego
pomysłu.
http://konsola.org.pl/korzystaj/nasze_projekty/?IDN=93
Model 5: O tym, jak spadochroniarz
zamienił rybę na wędkę
Joanna Bronisławska jest muzyczką, kompozytorką i pedagożką.
Współtworzy kilka zespołów muzycznych, a w ramach pracy nauczycielskiej przekazuje swoją pasję dzieciom i młodzieży. Bywa także podróżującą animatorką kultury, której narzędziem pracy jest muzyka. Od wielu lat prowadzi gościnne warsztaty. Początkowo jeździła
ze swoimi bębnami, grzechotkami i innymi instrumentami. Warsztaty udawały się wspaniale, ale Asia, wyjeżdżając słyszała: „Wszystko
pięknie, tylko nie wiemy, co robić dalej, bo przecież nie mamy swoich
bębnów”. Pomyślała więc, że coś warto zmienić, a ponieważ bliskie
są jej metody twórcze i niekonwencjonalne, postanowiła, że zamiast
wozić swoje instrumenty tam i z powrotem, będzie je wraz z uczestnikami tworzyć na miejscu. I tak powstała „Muzyka z odzysku” – pomysł na to, aby wydobywać dźwięki, rytmy i melodie z plastikowych
worków, szklanych słoików, gazet, blaszanych garnków, metalowych
pokrywek, własnych głosów i ziaren zamkniętych w pudełeczkach
z jajek-niespodzianek.
Pomysł Asi obrazuje kolejny model realizacji projektów, taki,
który nawiązuje do pierwszego – „spadochronowego”. W tym modelu animator albo animatorka również przyjeżdża tylko na chwilę
– z tym, że nie przywozi ze sobą jedynie ryby w postaci ciekawych,
ale jednorazowych warsztatów twórczych, ale także wędkę, którą
potem zostawia na miejscu wybranej osobie lub grupie. Wyobraźmy więc sobie objazdowe warsztaty fotografii otworkowej – animator ma na nie cztery dni. Przez trzy dni prowadzi warsztaty dla
kilkunastu osób – w oparciu o zaimprowizowaną (zorganizowaną
np. w szkole, w bibliotece) ciemnię fotograficzną i przywiezione
ze sobą aparaty zrobione z blaszanych puszek. Czwarty dzień poświęcony jest na specjalne zajęcia dla grupki chętnych uczestników oraz przedstawiciela goszczącej animatora instytucji – wspólnie, krok po kroku, uczą się budować camerę obscurę, od zaplecza
poznają sposób zorganizowania ciemni, dowiadują się, gdzie i jak
zamówić przez Internet niezbędne fotograficzne materiały i odczynniki. Przy tej okazji może również dojść do zainicjowania rozmowy o zorganizowaniu ciemni na stałe – np. w nieużywanym
pomieszczeniu gospodarczym. Po takim spotkaniu animator wyjeżdża, ale piłeczka zostaje po stronie uczestników – mają możliwość i wiedzę o tym, jak samodzielnie kontynuować rozpoczęte
działania. Czy to zrobią, zależy już od nich.
Opisana sytuacja jest wzorcowym przykładem. Oczywiście nie
wszystkie metody i narzędzia tak łatwo, jak fotografia otworkowa,
dają się przekazać. Niemniej chodzi tu o pewną zasadniczą postawę
polegającą na tym, aby nie zostawiać ryby bez pozostawienia wędki
– choćby zrobionej z patyczka, sznurka i korka. Chodzi więc o pewną konsekwentną i nienaruszalną zasadę, aby nie uzależniać od siebie odbiorców realizowanych działań.
Przestrzeganie tej zasady wymaga oczywiście od animatora dodatkowej pracy i szczególnych umiejętności – nie tylko potrzebuje on
więcej czasu na zrealizowanie warsztatu w jednym miejscu, ale musi
także umieć rozłożyć swoją metodę pracy na części pierwsze tak, aby
dokładnie przedstawić zainteresowanym zasadę jej działania. Inną
umiejętnością jest stosowanie danego narzędzia, a inną – zdolność
oddania go w czyjeś ręce.
Można powiedzieć, że czyniąc w ten sposób, animator strzela sobie w kolano – bo skoro odkrywa tajniki swojej pracy i w dodatku uczy samodzielnego ich stosowania, to oznacza, że prawdopodobnie nie będzie już potrzebny. Musimy jednak pamiętać, że tym różni
się animator od np. handlowca, że jego celem jest zaspokajanie potrzeb, a nie ich generowanie. Paradoks tej pracy polega więc na tym,
że w idealnym świecie wymarzonym przez animatorów, oni sami nie
są już potrzebni.
20
Przykłady projektów:
Latający Animatorzy Kultury – projekt Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” skupiający pod jednym szyldem grupę doświadczonych animatorów, edukatorów, twórców i trenerów, którzy prowadzą warsztaty połączone z komponentem wsparcia i przekazania
narzędzia.
http://www.e.org.pl/latajacyanimatorzy/
Dizajn z naszego podwórka – projekt Stowarzyszenia na rzecz
Kultury Aktywnej So:On był skierowany do nauczycielek z okolic
Starych Juch. W ramach warsztatów uczestniczki zyskały konkretne
umiejętności i poznały praktyczne zastosowanie fotografii, projektowania graficznego, komiksu i dizajnu, co później wykorzystały w samodzielnej pracy z uczniami.
http://dizajnprojekt.pl/
Joanna Bronisławska – strona autorskiego projektu muzycznego
Asi Mina.
http://www.asimina.mikmusik.org/
Zakończenie
Prześledziliśmy pięć modeli, prawdopodobnie spośród wielu, które
dałoby się wyodrębnić. Niemniej wydaje się, że właśnie te pięć stanowi zbiór najbardziej popularnych i najczęściej powtarzających się modeli działania projektowego. Nie są to jednak modele zamknięte, nie
tworzą zestawu gotowych elementów, którym towarzyszy jedyna poprawna instrukcja obsługi – są to raczej modele do składania, warianty, które twórczo, swobodnie, nowatorsko i eksperymentalnie można
ze sobą łączyć, przebudowywać, i na zasadzie dyfuzji pomysłów kreować zupełnie nowe rozwiązania.
Decyzja o sposobie działania, o wyborze klucza, zgodnie z którym zostanie zbudowana logika podejmowanego działania, zależy
oczywiście od animatora, tworzącego dany projekt. Wybór modelu
z pewnością powinien służyć skutecznemu osiąganiu wcześniej określonych celów – model nie jest bowiem celem samym w sobie, a jedynie narzędziem, na tyle ważnym, że to od niego często w dużym stopniu zależy charakter i powodzenie realizowanych działań. Pamiętajmy
jednak, że model, choćby idealnie pasujący do określonych celów,
nie będzie działał dobrze, jeśli zostanie wybrany bez uwzględnienia
umiejętności, kompetencji, potrzeb i możliwości samego animatora.
Innymi słowy, planując swoją animacyjną bądź edukacyjną pracę nie
myślmy jedynie o uczestnikach i wymarzonych efektach – pomyślmy
też o sobie, oceńmy swoje możliwości i osobiste potrzeby. Poświęćmy
temu chwilę szczerej refleksji, zróbmy autoewaluację wcześniejszych
projektów, spiszmy swoje własne oczekiwania, których zaspokojenia
życzylibyśmy sobie w trakcie pracy. Zastanówmy się, ile czasu i energii jesteśmy realnie gotowi włożyć w podejmowany projekt, tak aby
czuć się komfortowo w trakcie jego realizacji. A gdy już to wszystko
zrobimy, to uwzględnijmy przy wyborze modelu działania także siebie,
bo czasami zapominamy, że nasza praca nie tylko w swojej treści, ale
także w swojej formie powinna dawać nam satysfakcję. Animator to –
jak sami możemy sprawdzić na sobie – nie uniwersalne i wszechstronne narzędzie, ale osoba mająca swoje preferencje, zdolności i priorytety. Pamiętajmy więc o sobie, bo przecież najlepsi animatorzy to tacy,
którzy swoją pracę lubią i dobrze się w niej czują.
agnieszka pajączkowska
Animatorka kultury, absolwentka kulturoznawstwa oraz specjalizacji „Animacja
kultury” w Instytucie Kultury Polskiej UW, doktorantka w Zakładzie Filmu i Kultury Wizualnej. Współpracuje z licznymi instytucjami kultury i organizacjami pozarządowymi. Ze Stowarzyszeniem Katedra Kultury realizowała m.in. projekt animacyjno-etnograficzny „Miejsce wspólne”, projekt fotograficzny „Wspólna przestrzeń”
(razem z Grupą Okołofotograficzną), liderski projekt „Trzy bieguny”. Od 2007 r.
związana z Towarzystwem Inicjatyw Twórczych „ę”, w którym koordynowała warszawskie „Migawki. Spotkania z fotografią” oraz dwie edycje ogólnopolskiego programu „Młodzi menedżerowie kultury”. Prowadzi warsztaty fotograficzne i projektowe. W pracy naukowej zajmuje się związkami fotografii z historią i pamięcią. Lubi
łączyć działania praktyczne z refleksją teoretyczną oraz być w podróży.
Fot. Katarzyna Wydra, Barbara Łepkowska/www.plenerownia.com
tytuł artykułu 21
22
4
Lokalne społeczności,
czyli kto?
agnieszka matan
W
ostatnich 10 latach obserwujemy powstawanie
coraz większej liczby różnorodnych i innowacyjnych projektów, w których następuje przesunięcie punktu ciężkości z wizji inicjatora kultury na
realizację potrzeb samych mieszkańców. Wprowadzenie jakiejkolwiek zmiany w społeczności lokalnej to długotrwały
proces, wymagający zaangażowania mieszkańców. Przed animatorami, instytucjami samorządowymi i organizacjami pozarządowymi stoi
bardzo trudne zadanie, które wymaga cierpliwości, merytorycznego
przygotowania, ciągłej refleksji i kreatywności. Chciałabym w tym artykule poszukać odpowiedzi na pytania o to, kim jest lokalna społeczność i jak z nią pracować, a także pokazać, jak bardzo płynne jest
pojęcie działań kulturalnych, które często muszą rozpoczynać się od
inicjatyw na poziomie społecznym i wychodzić poza sztywne kanony
sztuki i artyzmu. Teoretyczne rozważania tej części artykułu połączone są z przykładami projektów – ich szczegółowe opisy i dokumentację
fotograficzną można znaleźć na stronie Platformy Kultury.
SPOŁECZNOŚĆ, CZYLI LUDZIE
Lokalna społeczność, mieszkańcy jednego określonego terytorium to
nie tylko sąsiedzi z jednej wsi lub gminy, ale także mieszkańcy jednej dzielnicy dużego miasta. Mieszkańcy, sąsiedzi, czyli ludzie. Oni
stanowią podstawę naszych rozważań, społeczność lokalna nie jest
bezosobowym podmiotem. Ci ludzie często bywają w określonym
miejscu i dzięki temu identyfikują się z nim, np. pracują tam czy mieszkają. Mają zatem wspólne interesy, nawet, jeżeli nie znają się osobiście. Chcą, aby ich otoczenie było bezpieczne i czyste, bo jest to ściśle
związane z podstawowymi potrzebami człowieka. Po tak zakreślonej
podstawowej definicji powinna nastąpić prezentacja wszystkich czynników różnicujących lokalne społeczności, ale zajęłaby ona wszystkie
strony publikacji. Ujmijmy rzecz inaczej...
Ot, pojawia się animator kultury, który chce pracować z lokalną społecznością. Czego powinien dowiedzieć się, zanim rozpocznie
swoje działania? Przede wszystkim – jaka jest jej struktura. Informacja mówiąca o ilości mieszkańców jest podstawą, ale nie daje nam
większej wiedzy. Idźmy dalej – w stronę wiadomości, które możemy
zdobyć w urzędzie. Jak duże jest to terytorium? Ile jest kobiet, a ilu
mężczyzn? W jakim wieku są mieszkańcy? A teraz wizyta w Ośrodku Pomocy Społecznej: Ile osób korzysta z pomocy? Jakie najczęściej
pojawiają się problemy? Kto potrzebuje największego wsparcia? Ale
zaraz, zaraz, przecież nasz animator chciał zorganizować regionalny koncert muzyki ludowej, festiwal, grupę artystyczną, po co mu zatem informacja o kondycji społecznej i finansowej danej grupy. Społeczność to społeczność – dzieci, młodzież, kobiety – na pewno ktoś
będzie chciał przyjść. Ale okazuje się, że nie przychodzi nikt, bo od
tytuł artykułu 23
1995 r. do wsi nikt nie zaglądał, oprócz Beaty Kozidrak, która zagrała
koncert z okazji jubileuszu gminy. Zmieniły się władze, skończyły się
pieniądze i od tego czasu nie było tam żadnych wydarzeń aspirujących
do miana „kulturalnych”. Animator zatem musi poznać mieszkańców,
rozpoczynając od zgłębienia ich zaplecza historycznego, wspólnych
doświadczeń i kontekstu etnograficznego, a na możliwościach danego obszaru kończąc. Gdzie mieszkańcy spędzają czas? Jak żyją kobiety? Jak wykorzystuje wolny czas młodzież? Każdą z grup trzeba osobno zdefiniować, poznać ich potrzeby i chęci działania. Nie ma jednej
społeczności lokalnej – bezosobowego tworu. Są ludzie, których łączy historia, podobne problemy, korzenie, sytuacja ekonomiczna. Nie
można zgadywać, czego chcieliby mieszkańcy, nie wiedząc o nich nic
i nie pytając ich samych o zdanie.
Niestety, przed przystąpieniem do akcji animatora czeka wiele pracy. Czy tak jest zawsze? Oczywiście, że nie. Ale za to w trakcie prowadzenia projektu lub akcji wielokrotnie członkowie społeczności go zaskoczą, będzie borykał się z ich niechęcią i nieufnością.
Kiedy jednak ich pozna, otworzy się na ich potrzeby, zacznie słuchać
i przyglądać się istniejącym między nimi relacjom, jego działanie stanie się efektywne.
RELACJE W SPOŁECZNOŚCI
Według naukowych definicji na potencjał lokalnej społeczności składają się jej zasoby, czyli umiejętności ludzi, sieci relacji, przywództwo
oraz uwarunkowania zewnętrzne, które mogą sprzyjać bądź nie angażowaniu się członków lokalnej społeczności we wspólne działania1.
Warto skupić się na relacjach, które panują w danej społeczności między jej członkami. Czasami przywództwo nie należy do osoby mianowanej w tym celu z urzędu, tylko w zależności od rodzaju terytorium
ważnym ogniwem może być aktywny mieszkaniec lider, opiniotwórczy ksiądz, dzielnicowy cieszący się dużym szacunkiem lub przewodnicząca wspólnoty mieszkaniowej, która ma ostatnie zdanie w kwestii
pozwoleń i ewentualnej aprobaty planowanych działań. Wchodząc do
społeczności lub zaczynając w niej działać w inny sposób niż dotychczas, każdy inicjator lokalnych działań te relacje wcześniej lub później pozna. Podczas przygotowań do pracy ze społecznością dowiaduje się od zaufanych osób, kto dla danej społeczności jest ważny, jakie
są wzajemne zależności, jaka partia polityczna ma przewagę i kto ma
realną władzę, a kto tylko cieszy się dużym poszanowaniem i uprawnienia nadał sobie sam. Warto członków tej społeczności poznać i dowiedzieć się, jakie jest ich nastawienie.
Czasem jednak napotykamy inny problem – okazuje się, że dana
społeczność jest pogrążona w letargu, między jej członkami brakuje komunikacji, a każde potencjalne ogniwo działa tylko na swoją korzyść. Czy w takim przypadku w ogóle można mówić o społeczności?
Jak odbudować więzi, które nie istnieją, oraz tożsamość, której brakuje? Jak przełamać ciężar historii, która może być piętnem danego terenu? Odpowiedź jest oczywista: poprzez hybrydę działań artystycznych i społecznych, czyli community arts. „Nie odwołuje się ona do
trwałych, żywych więzi, ale pokazuje, jak działać na „terenach kryzysowych”, tam, gdzie brak zintegrowanej społeczności, a związki są
wątłe. To właśnie „sztuka społeczności” je tworzy lub wzmacnia, ożywia, dodaje nowe, przypomina o prawie do uczestniczenia we własnej kulturze”2.
Niepowetowaną stratą może okazać się pominięcie jakiegoś
członka lokalnej społeczności poparte niesłusznym założeniem, że na
pewno w dane działania się nie zaangażuje. Historia animacji ostatnich 10 lat pokazuje, że społeczne centra tworzą się zupełnie naturalnie, a mieszkańcy lub bywalcy danego miejsca, szukając przestrzeni,
w której czuliby się dobrze i mogli nawiązywać podstawowe relacje,
nie wybierają wcale domu kultury lub centrum sztuki, ponieważ te bywają często dla nich niedostępne. Bliscy mieszkańcom zaczynają być
np. pracownicy bibliotek lub lokalni przedsiębiorcy. Po latach pracy
okazuje się, że biblioteka zaczyna organizować wraz z mieszkańcami
wystawy ich prac, kulturalne spotkania, a osoby borykające się z osobistymi lub ekonomicznymi problemami wysyła do innych placówek,
z którymi nawiązuje kontakt. Pracownicy i właściciele lokalnych sklepów stają się powiernikami przychodzących do nich mieszkańców,
wspólnie zaczynają rozwiązywać niektóre problemy.
Tak stało się na warszawskim Mokotowie. Właściciel pewnego
sklepu nie mogąc znieść, że ściany budynku, w którym pracuje, wciąż
zamalowywane są wątpliwej jakości i pełnymi przekleństw graffiti,
zachęcił sąsiadów z okolicy, aby wspólnie się z tym uporali i odmalowali budynek. W ten sposób rozpoczął cykl sąsiedzkich spotkań „Niedziela bez bazgrołów”, które z czasem przerodziły się w celebrowanie święta całej ulicy. Powoli przyszła także refleksja, jak pomóc tym,
którzy te napisy od lat malują. Wśród tej społeczności możemy zatem
Robert J. Chaskin, Prudence Brown, Sudhir Venkatesh, Avis Vidal, Budowanie potencjału lokalnej społeczności, w: Tomasz Kazimierczak, Zmiana w społeczności lokalnej, szkice o kapitale społecznym w praktyce społecznej i nie tylko, ISP, Warszawa 2007, s. 37.
2
Małgorzata Litwinowicz, Z ducha kultury czynnej, w: Iwona Kurz (red.), Lokalnie: Animacja kultury/ community arts, Instytut Kultury Polskiej UW, Warszawa 2008.
1
24
W ostatnich 10 latach obserwujemy
powstawanie coraz większej liczby
różnorodnych i innowacyjnych projektów,
w których następuje przesunięcie punktu
ciężkości z wizji inicjatora kultury na
realizację potrzeb samych mieszkańców.
zaobserwować zmianę zmierzającą ku przejęciu odpowiedzialności za
swoją przestrzeń oraz jej członków.
Ostatnio coraz częściej do współpracy zapraszane są podmioty, które zazwyczaj stanowiły autonomiczne części sąsiedztwa i skupiały się tylko na wykonywaniu swoich głównych zadań. Oprócz lokalnych sklepów, które można poprosić o sponsoring i wsparcie naszej
imprezy, uaktywniają się również kawiarnie i domy kultury. Pierwsze
zamiast spełniać tylko funkcję gastronomiczno-towarzyską, zaczynają działać jak nowe hybrydalne instytucje kultury, drugie zaś, czyli te
działające już od kilkudziesięciu lat, otwierają się na potrzeby lokalnej
społeczności. Tego typu hybrydowe przedsięwzięcia trudno zamknąć
w jednej kategorii podmiotowej. Do tej grupy można zaliczyć instytucje, placówki, kluby, kawiarnie, które mogą działać w formie różnego
rodzaju partnerstw, lub inne podmioty, których działalność realizuje
cele społeczne. Biblioteki, domy kultury, a nawet muzea i kawiarnie
otwierają się na społeczną działalność, starając się być bliżej potrzeb
lokalnej społeczności.
SIECIOWANIE DZIAŁAŃ
Siłą lokalnych społeczności jest komunikacja i sieciowanie działań.
Każda okoliczność sprzyjająca wchodzeniu członków społeczności
w jakąś interakcję, prowadzeniu dialogu, spieraniu się bądź poszukiwaniu wspólnych rozwiązań działa tylko na ich korzyść. Sieć to pewna struktura organizacyjna, niesformalizowana, która służy głownie
komunikacji, czyli dynamicznemu rozchodzeniu się informacji docierającej do możliwie jak największej ilości członków danej społeczności. Sieci sprzyjają budowaniu zdolności jednostek do wywierania
wpływu, nauce wzajemnego zaufania oraz wymianie wiedzy. Synergia pomiędzy podmiotami na lokalnej scenie leży w interesie nie tylko lokalnej społeczności3, ale także każdego z tych podmiotów z osobna. Coraz częściej lokalne stowarzyszenia i instytucje podejmują
współpracę i zamiast dublować swoje działania, starają się wypracować wspólną strategię działania w obszarze kultury, bezpieczeństwa
czy też rewitalizacji danego terenu. Mówiąc jednym głosem, stają się
także poważniejszym partnerem do współpracy i bardziej efektywną
grupą nacisku przy kooperacji z mniej przychylnymi instytucjami.
Nie można dzielić instytucji na dobre czy złe. Różnicującym je
czynnikiem jest paradygmat działania, który przyjęły, i w takim dychotomicznym podziale bardziej trafne są określenia: instytucje klasyczne, konserwatywne, bojące się zmiany, za wszelką cenę próbujące
utrzymać status quo, oraz te otwarte na zmiany, widzące sens w podejmowaniu innowacyjnych decyzji. Razem podejmują przynajmniej
raz w roku wspólne akcje, żeby połączyć swoje siły i zintegrować różne środowiska. W całej Polsce, w miastach i regionach tworzone są
partnerstwa, koalicje lub cykliczne lokalne imprezy, skupiające wiele podmiotów. Najczęściej ma to formę lokalnych festiwali, których
celem jest zaprezentowanie mieszkańcom miejsc funkcjonujących
na mapie kulturalnej ich okolicy. Lokalne wydarzenia organizowane
są w ramach współpracy urzędów, bibliotek, domów kultury, ośrodków pomocy społecznej i lokalnych kawiarni. Weekendowe festiwale, podczas których właściciele sklepów i galerii zapraszają do swoich
wnętrz, proponują mieszkańcom ciekawy sposób spędzenia kilku wolnych dni w swoim sąsiedztwie.
Powstają koalicje na rzecz kultury, których członkowie szukają rozwiązań, kulturalnych propozycji, nowych sposobów działania
w kulturze, aby angażować mieszkańców i odpowiadać na ich potrzeby, jednocześnie realizując swoje cele. Dobrym przykładem takiej
praktyki jest Rada Młodych, która została powołana jako ciało doradcze Gdańska w przygotowaniach do konkursu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. 20 młodych osób w wieku od 13 do 19 lat opiniowało ofertę kulturalną miasta, skierowaną do młodzieży. Uczestnicy
mieli także okazję wziąć udział w warsztatach z zakresu animacji kultury czy zarządzania projektami. Poprzez wspólną naukę, konsultacje i zabawę stworzono platformę wymiany informacji między miastem a młodymi rzecznikami grupy młodzieży, do której skierowane
były różne pomysły i plany. Projekt ten, tak prosty w samych założeniach, przynosi wymierne i długofalowe skutki. Miasto zyskało wiarygodną i miarodajną analizę potrzeb konkretnej grupy mieszkańców,
a każdy z członków tej grupy został wyposażony w wiedzę i doświadczenie, które będzie mógł wykorzystać w przyszłości w sferze kultury bądź działań.
3
Tomasz Kazimierczak, Praca socjalna: animacja społeczna, kapitał społeczny, networking, w: tenże, Zmiana w społeczności lokalnej, szkice o kapitale społecznym w praktyce społecznej i nie tylko, ISP, Warszawa 2007, s. 25.
tytuł artykułu 25
Podobne wyzwanie podjęło w 2009 r. Wodzisławskie Centrum
Kultury, które wraz z Akademią Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi
postanowiło dostosować swoją ofertę kulturalną do potrzeb mieszkańców. Aby tak się stało, niezbędna była profesjonalna diagnoza potrzeb oraz słabych i mocnych stron funkcjonowania placówki. W ten
sposób powstał projekt „Stetoskop kulturalny”, dzięki któremu udało
się wprowadzić zmiany. WCK nie byłoby jednak w stanie samo przeprowadzić takiej analizy, ich wcześniejsze próby zbadania preferencji mieszkańców, np. poprzez ankiety, zupełnie się nie powiodły. Ale
gdy zaprosili do współpracy badaczy i studentów, efekt był dużo lepszy i w końcu udało się przygotować dogłębną analizę środowiska
odbiorców kultury. Skorzystały z niej także pozostałe placówki kulturalne, które mogły dostosować profil swoich działań do wykrytych
potrzeb i na zasadzie zdrowej konkurencji poprawić jakość swojej
oferty kulturalnej.
MIESZKAŃCY DEFINIUJĄ KULTURĘ
Dopiero realne podjęcie działań sprowadza wszystkie założenia animatorów kultury do poziomu rzeczywistości. Członkowie lokalnej społeczności często stawiają opór. Jak powiedzieliśmy wcześniej, brak zainteresowania naszymi działaniami lub aprobaty dla nich może wynikać
z uprzedniego niezbadania potrzeb mieszkańców, z naszej niewystarczającej wiedzy na temat relacji, które tam panują, lub ze zbyt szybkiego i ekspansywnego wprowadzania zmian. Społeczność, która od lat
tkwi w letargu kulturalnym, może przeżyć zbyt duży szok, jeżeli nasza
propozycja jest zbyt nowatorska lub intelektualnie ekskluzywna. W tym
momencie każdy człowiek, artysta, animator, organizacja, instytucja,
chcąc działać ze społecznością, musi odpowiedzieć sobie na kluczowe pytanie, które jest niezbędne do dalszego działania: po co to robimy? Czy realizacja artystycznych zamierzeń animatora ma w rezultacie
wprowadzić zmianę w społeczności czy raczej sprzyja osiągnięciu przez
daną osobę osobistej satysfakcji. Zdarzają się np. święta ulicy, w których nie biorą udziału ich mieszkańcy, ale za to licznie zapraszani są artyści i designerzy z innych miejsc. Poziom artystyczny imprezy wprawdzie jest wysoki, ale o wiele większy sens miałoby, gdyby organizatorzy
dotarli do lokalnych artystów amatorów w zaciszu swojego domu tworzących obrazy, tkających gobeliny, haftujących lub kultywujących różne oryginalne formy rękodzieła, które niebawem odejdą wraz z nimi.
Organizatorzy dostają nagrody, pisze się o nich w gazetach, a ludzie pozostają zamknięci w swoich domach tak samo, jak to było wcześniej. Jeżeli jednak nie zapomnimy, że osią naszych działań jest człowiek, to do
takich sytuacji na pewno nie dojdzie.
Wchodzimy do społeczności lokalnej jak do nowej grupy, jak
do klasy w podstawówce, gdy jako nowy uczeń musimy przeżyć czas
kwarantanny i oswoić się z innymi dziećmi, zaakceptować zasady,
które tam panują, zanim zaczniemy wprowadzać zmiany. Mieszkańcy podchodzą nieufnie do naszych działań ze względu na lęk przed
nieznanym, nie znają przyczyn naszych inicjatyw, boją się ich skutków, a czasem sama struktura organizacji danej społeczności jest tak
skostniała, że nie pozwala na jakąkolwiek komunikację. Dlatego zostawiamy dla mieszkańców przestrzeń, aby swoimi preferencjami,
charakterem i umiejętnościami mogli mieć realny wpływ na inicjowane przez nas działanie kulturalne. Poczucie wpływu i sprawczości daje
człowiekowi poczucie sensu i zachęca do zaangażowania się w dany
projekt. Zwykłe pytanie o opinię na jakiś temat czy sugestię, jak nasze
działanie powinno wyglądać, przełamuje bariery między organizatorem, inicjatorem, animatorem, liderem a mieszkańcem, który po wielu nieudanych próbach przejęcia kontroli nad rzeczywistością nie wierzy już w jakąkolwiek zmianę.
Gdy już mamy koncepcję konkretnego działania, zapraszamy mieszkańców do współpracy i próbujemy wykorzystać jak najlepiej nasze wspólne umiejętności i wiedzę, od początku angażując ich
do działania w ramach projektu, aby czuli, że nie jest to czyjeś, ale
ich własne działanie, że jest takie, jak oni by chcieli, że zorganizowany festiwal lub warsztaty mają ich charakter, że spełniają ich potrzeby w zakresie kultury. Ale kultura tak definiowana jest tylko sztuką
i potwierdza to doświadczenie wielu animatorów. Dlatego też w wielu przypadkach, zanim przejdziemy do działań, które promują sztukę, wyzwalają artystyczny potencjał lub edukują mieszkańców w tej
dziedzinie, zaczynamy od poziomu, który jest dla nich uniwersalny
i może połączyć jak najwięcej osób, oswoić ich z kolejnymi planowanymi działaniami. Może to być lokalny turniej piłki nożnej. Mogą to
być warsztaty wizażu, jeżeli kobietom z danego miejsca sprawiłoby
to przyjemność i dało nadzieję i energię do podjęcia dalszych działań.
Animacja społeczności lokalnej jest zadaniem nieoczywistym, zaskakującym niejednokrotnie zarówno samą społeczność, jak i animatora.
Tak samo kultura w tym rozumieniu nie ma ścisłych ram, bowiem do
pojęcia kultury wchodzą: relacje społeczne, życie codzienne, jego jakość i potrzeby mieszkańców. Możemy mówić w tym kontekście o kulturze codzienności, kulturze bycia razem i funkcjonowaniu w jednej
społeczności.
Dobrym przykładem takiego działania są warsztaty fotograficzne, które odbyły się w Cycowie w ramach projektu „Małe i duże historie rodzinne” (zainicjowanego przez dom kultury oraz Latających Animatorów Kultury i TIT „ę”, co jest kolejnym przykładem udanej wymiany
26
wiedzy na rzecz kultury). Grupa młodzieży miała zadanie fotografować to, co jest dla nich ważne – swoich rodziców, przyjaciół, miejsca
w okolicy, tworząc tym samym portret swojej rodziny, miejsca, w którym mieszkają i jego historii. Taka fotograficzna opowieść, prowadzona
przez małych fotografów pozwoliła im utożsamić się z okolicą, z której
pochodzą, a zarazem zrobić coś, co jest dla nich najbardziej autentyczne, czyli powiedzieć coś o sobie. Młodzi ludzie dostali przestrzeń i narzędzia, aby wyrazić siebie: „tacy jesteśmy, tak wygląda nasza rodzina,
to jest dla nas ważne”. Ponadto projekt służył wzmocnieniu więzi między pokoleniami i zachęcał uczestników do fotografowania, np. swoich
dziadków, których dzięki temu mogli odkryć na nowo.
Praca z lokalną społecznością nie jest łatwa i za każdym razem
stawia wyzwania przed nawet najbardziej doświadczonym animatorem. Odkrywając potrzeby ludzi, często musimy zmieniać nasze pierwotne koncepcje. Ale przecież chodzi o to, aby nasze działanie przyniosło pozytywną zmianę dla danej społeczności, aby tchnęło ducha,
zostawiło pierwiastek kultury i narzędzia do dalszego działania, kiedy
my będziemy już w zupełnie innym miejscu.
agnieszka matan
Obecnie kończy studia w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych. Z zamiłowania animatorka społeczna, prowadzi program Q Ruchu Sąsiedzkiego przy Centrum
Wspierania Aktywności Lokalnej. Współpracuje z trzecim sektorem, zajmując się
koordynacją wolontariatu i promocją lokalnych działań.
Fot. Małgorzata Świderek
tytuł artykułu 27
28
5
F
Od partnerstwa do sieci
marek sztark
ilozofia partnerstw instytucji kultury polega na tworzeniu powiązań z osobami, instytucjami, firmami,
organizacjami pozarządowymi lub grupami nieformalnymi niezbędnymi do prowadzenia skutecznej
działalności. Opiera się na założeniu, że każde przedsięwzięcie budowane jest wspólnie z innymi podmiotami, że instytucja nie prowadzi działalności samodzielnie i wyłącznie w swoim
imieniu. Instytucja inicjuje partnerstwa oraz przystępuje do partnerstw już istniejących. Włącza do partnerstw swój potencjał finansowy, organizacyjny, infrastrukturalny i intelektualny. W zależności
od rodzaju i wielkości projektu, instytucja jest liderem partnerstwa
lub jednym z jego członków.
Filozofia partnerstw stanowi konsekwencję zarządzania projektowego, które w kulturze zdobywa coraz większą popularność i zastosowanie. Projekt to niepowtarzalne zadanie mające swój budżet
i czas realizacji, nietypowe, kompleksowe, angażujące specjalistów
z różnych dziedzin: artystów, animatorów, edukatorów, realizatorów,
techników, a przede wszystkim partnerów. Zarządzanie projektami
kulturalnymi to planowanie, organizacja i nadzór takich zadań oraz
umiejętność tworzenia partnerstw.
Partnerstwa projektowe i strategiczne, w które jest zaangażowana instytucja, stanowią pierwsze wiązania sieci. Mogą to być
sieci o charakterze geograficznym, które występują na określonym
terytorium, lub też sieci o charakterze branżowym np. podmiotów kultury nastawionych na edukację kulturalną, instytucji muzycznych.
partnerstwa
– węzły sieci
W kulturze trudno działać w pojedynkę. Instytucja kultury nie istnieje przecież w próżni, lecz w sieci społecznych i kulturowych powiązań.
Duże i małe przedsięwzięcia kulturalne wymagają nie tylko współpracy z kontrahentami, ale również ścisłych powiązań z otoczeniem. Do
ich realizacji potrzebni są partnerzy, niekiedy kilku, a często kilkunastu czy kilkudziesięciu.
Partnerstwa powstają wówczas, gdy pojawia się pomysł na
projekt lub problem, który można rozwiązać tylko wspólnie. Zdarza
się, że powstają z powodu nacisku opinii publicznej lub pod wpływem
dobrego przykładu innych, udanych partnerstw. Do ich zawiązywania mobilizują programy operacyjne i europejskie konkursy grantowe.
Niektóre fundusze kierują swoje dotacje wyłącznie do partnerstw,
głównie międzynarodowych.
partnerstwa projektowe
Zawieramy więc partnerstwa projektowe, by wspólnie wdrażać nasz projekt. Tego typu partnerstwa mają charakter czasowy i z założenia ich działalność kończy się po zrealizowaniu przedsięwzięcia. Partnerzy, mimo
że mają różne interesy, dostrzegają korzyści wynikające ze wspólnych
tytuł artykułu 29
W kulturze trudno działać
w pojedynkę. Duże i małe przedsięwzięcia
kulturalne wymagają nie tylko współpracy
z kontrahentami, ale również ścisłych
powiązań z otoczeniem. Do ich realizacji
potrzebni są partnerzy, niekiedy kilku,
a często kilkunastu czy kilkudziesięciu.
formalne i nieformalne organizacje podejmujące debatę na rzecz polityk kulturalnych w Polsce. W konsekwencji przekształcają się one
w niezależne ruchy obywatelskie: np. Komitet na rzecz Radykalnych
Zmian w Kulturze (Poznań), Konsorcjum Europejski Region Kultury
Szczecin 2016, Inicjatywa Warszawa 2020 – koalicja artystów, aktywistów, menedżerów kultury na rzecz zmian w polityce kulturalnej
Warszawy, Obywatele Kultury 2010.
partnerstwa międzysektorowe
działań, których nie mogliby przeprowadzić indywidualnie. Partnerstwo
tego rodzaju zorganizowane jest najczęściej pod kierownictwem jednego
z partnerów – lidera i realizuje konkretne zadanie, ograniczone w czasie.
Dobre doświadczenia płynące ze współpracy w partnerstwie
projektowym mobilizują do nawiązania trwalszych form współdziałania, a te owocują kolejnymi, wspólnie wdrażanymi projektami lub
przekształcają się w partnerstwo strategiczne.
partnerstwo strategiczne
To nie tylko działania służące konkretnym projektom, ale stała współpraca
partnerów oparta na wspólnocie celów. Ma trwalszy charakter niż partnerstwo projektowe i dłuższy czas istnienia. Takie partnerstwo podejmuje różne działania służące realizacji celów określonych przez partnerów.
Partnerstwa strategiczne w kulturze to rzadkość. Częściej są to
partnerstwa międzybranżowe. Na przykład na rzecz promocji regionu, rozwoju turystyki, bezpieczeństwa lub rozwiązywania problemów
społecznych. Partnerów z różnych branż łączą wyraźnie zdefiniowane obszary działania.
Partnerstwa strategiczne przyjmują zazwyczaj model równorzędnego statusu partnerów, którzy wspólnie zarządzają działaniami.
Przedmiotem tych działań mogą być zarówno sprawy ogólne, rozwiązania prawne, polityki branżowe lub lokalne, jak też realizacja wspólnie opracowanej strategii. Najlepszym przykładem partnerstwa działającego na rzecz wspólnej strategii są lokalne grupy działania.
Innym przykładem partnerstwa strategicznego jest, coraz bardziej popularne w Polsce, partnerstwo koalicyjne. Koalicje skupiają
instytucje oraz organizacje z różnych środowisk w celu określonego,
z reguły krótkotrwałego, działania. Jednoczą się, pomimo różnych interesów i rozbieżnych celów, ponieważ wspólna aktywność pozwala na zaspokojenie potrzeb wszystkich partnerów. Przykładem takich
koalicji są zespołowe działania podmiotów w celu zmiany krajowych
lub lokalnych przepisów prawnych, procedur i rozwiązań niekorzystnych dla partnerów tworzących koalicję. Zachowują się tak również
Działalność kulturalną prowadzi się dzisiaj nie tylko w samorządowych i państwowych instytucjach kultury należących do sektora publicznego. Aktywność obywateli, a wśród nich artystów, animatorów
i działaczy, skupiona jest w organizacjach non-profit, w stowarzyszeniach i fundacjach. Kultura to również część sektora prywatnego.
Firmy, przedsiębiorstwa działające w kulturze tworzą przemysł kreatywny. Przedstawiciele wszystkich trzech sektorów potrafią jednak
docenić i wykorzystać unikalny potencjał każdego z nich: trwałość,
ciągłość oraz infrastrukturę sektora publicznego; dynamikę, pasję,
gotowość do wolontariatu sektora społecznego; zasoby kapitałowe,
kompetencje uprawiania skutecznej gry rynkowej sektora prywatnego. Partnerstwa lokalne często nie mogą się obyć bez udziału Kościoła lub innych związków wyznaniowych, które są istotnym elementem
spajającym społeczność lokalną.
Skuteczność partnerstwa międzysektorowego opiera się na
jego kompletności i komplementarności. Przykładem lokalnego partnerstwa międzysektorowego jest portal Plaza24.pl. W niewielkiej Płazie, wsi w powiecie chrzanowskim (małopolskie), wokół projektu internetowego zgromadzili się najważniejsi aktorzy życia społecznego
i gospodarczego. Wśród nich jest sołtys, szkoła, parafia, dwa stowarzyszenia, klub sportowy, wiejski ośrodek zdrowia, gospodarstwo pasieczne, dom pomocy społecznej, ochotnicza straż pożarna czy przedszkole. Rolę lidera przyjęła filia biblioteki publicznej.
jakie formy mogą przyjmować partnerstwa
w kulturze?
Praktyki sformalizowania partnerstw projektowych ograniczają się
zazwyczaj do umowy partnerskiej na rzecz realizacji projektu. Stronami umowy są osoby prawne: instytucje kultury, organizacje pozarządowe, przedsiębiorstwa. W takiej umowie jeden z podmiotów przyjmuje rolę lidera, strony określają wzajemną odpowiedzialność oraz
zakres zadań partnerów i lidera, obowiązki i prawa partnerów, regulują zagadnienia finansowe, odpowiedzialność cywilną, czas trwania
umowy i zasady postępowania w razie sporów.
30
Przykładem międzysektorowego sformalizowanego partnerstwa
projektowego było partnerstwo na rzecz szczecińskich obchodów Roku
Chopinowskiego 2010 realizowanych w ramach projektu „Poza czasem
i przestrzenią” finansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, miasta Szczecina i środków własnych partnerów.
W skład partnerstwa na równych prawach weszły następujące instytucje kultury: Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie,
Szczecińska Agencja Artystyczna, Dom Kultury „Klub 13 Muz”, samorządowa instytucja kultury Szczecin 2016 oraz organizacje pozarządowe: Fundacja Artelier, Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych „Boogie Brain”, Teatr Kameralny Towarzystwa Przyjaciół Sztuki,
Stowarzyszenie Liderów i Fundraiserów. Partnerzy włączyli do projektu
swoje przedsięwzięcia artystyczne w taki sposób, by połączone w jedną całość stanowiły atrakcyjny i spójny program. Wnioskodawcą w konkursie grantowym MKiDN była instytucja Szczecin 2016, koordynatorem było zaś Stowarzyszenie Liderów i Fundraiserów.
Dla partnerstw strategicznych o trwałym charakterze można
przyjąć formę związku stowarzyszeń. Według „Prawa o stowarzyszeniach”, aby taki związek powstał, muszą się zebrać przynajmniej trzy
stowarzyszenia. Wspólnie z nimi związek mogą tworzyć jeszcze inne
osoby prawne, które nie działają w celach zarobkowych. Partnerstwa
mogą też pozostawać w strukturze niesformalizowanej i opierać się
tylko na wzajemnym zaufaniu.
od partnerstwa do sieci
Opieranie działalności instytucji kultury na filozofii partnerstw i zarządzaniu projektami jest naturalnym krokiem w kierunku budowania
sieci, federalizowania podmiotów kultury na jednorodnym terytorium
lub w jednej branży. Podmioty o podobnym podejściu wiążą się w stałe sieci partnerskie. Współpracując na co dzień, nawiązują kontakty,
wyrabiają sobie opinie, poznają swoje zalety i wady, styl pracy i język
komunikacji z otoczeniem. Chętnie podejmują działania z podmiotami
sprawdzonymi i podobnymi do nich. Ich partnerzy są pierwszymi kandydatami na członków sieci i często jej współzałożycielami.
dlaczego powinny powstawać sieci podmiotów
kultury?
Kultura stała się polem rywalizacji, głównie o środki finansowe, których najważniejszymi dysponentami są samorządy oraz państwo, ale
również o idee, rozumienie pojęć związanych z kulturą, o publiczność.
Instytucje, których organizatorem jest samorząd, mimo ustawowej autonomii, stają się często instrumentem w rękach urzędników do realizacji celów odległych od dotychczasowego rozumienia
działalności kulturalnej. Wdrażają wówczas strategie promocyjne,
organizują działalność sportową i rekreacyjną, produkują wydarzenia miejskie, prowadzą działalność propagandową, zaniedbując swoje
dotychczasowe zadania w zakresie animacji, edukacji kulturalnej i artystycznej, czy też zaspokajania potrzeb kulturalnych mieszkańców.
Regionalna sieć podmiotów kultury może stać się platformą wymiany poglądów i odpowiedzi na następujące pytania: Jak rozumiane
są pojęcia związane z kulturą i zadania statutowe podmiotów kultury?
Jakie są modele funkcjonowania tych podmiotów? Sieć powinna być
miejscem uzgadniania skutecznej metody upowszechniania tej wiedzy
w społecznościach, w których działamy, a także wśród władz.
rozwój kompetencji
Działanie w sieci tworzy okazje dla jej uczestników do lepszej wymiany
doświadczeń, do uczenia się od siebie, wymiany pomysłów, know-how.
Podczas spotkań członków sieci mogą odbywać się prezentacje udanych
praktyk, modeli instytucji czy metod pracy. Spotkania mogą przyjąć formę
warsztatową, pracy w grupach roboczych albo formę seminarium.
oddziaływanie
Przynależność do sieci zwiększa siłę oddziaływania głosu własnego instytucji kultury w kontaktach z władzą publiczną (organizatorem, innymi
władzami samorządowymi i państwowymi). Wspólne stanowisko uczestników sieci nie jest już tylko pojedynczą opinią. Sieć (jej zarząd) może
przyjąć obowiązek rzecznictwa (występowanie w imieniu kogoś lub czegoś), reprezentacji uczestników sieci. Przynależność do sieci zmienia też
postawę instytucji kultury wobec władzy publicznej: z postawy roszczeniowej na rzecz postawy partnerskiej i gotowości do współpracy.
wizerunek
Wielu dyrektorów biorących udział w Programie Dom Kultury+ zwróciło uwagę na zbawienną dla poprawy wizerunku domu kultury siłę marki
DK+. Wyeksponowanie informacji o tym, że ośrodek bierze udział w tym
programie, niejednokrotnie poprawiło postrzeganie placówki przez lokalne władze i mieszkańców. Stało się tak, ponieważ silna marka sieci, do której należy instytucja, poprawia jej wizerunek. Dobre, markowe
cechy przenoszone są na uczestników sieci. Nie dzieje się tak od razu,
od momentu przystąpienia do niej, ale na pewno z czasem się to opłaca.
nowe partnerstwa
Znalezienie partnerów do trudnych projektów kulturalnych przy użyciu Internetu nie jest łatwe. Głównie z powodu braku zaufania. „Narzędzia” internetowe są bezosobowe, a w budowaniu partnerstw ważne
tytuł artykułu 31
są kontakty osobiste. Uczestnicząc w federacji, instytucje mogą wymieniać się rekomendacjami o potencjalnych partnerach lub podejmować współpracę między sobą.
efekt synergii
To uzyskiwanie zwielokrotnionych korzyści dzięki umiejętnemu połączeniu części składowych całości. Uczestnicy regionalnej sieci podmiotów kultury razem osiągną więcej niż w pojedynkę. I to nie tylko
w przypadku zorganizowania trasy znanego zespołu zamiast zakupu pojedynczego koncertu. Istotą sieci jest poszukiwanie takich form
działania, które zagwarantują efekt synergii.
obawy i zagrożenia
Istnieją też negatywne aspekty federalizacji podmiotów kultury. Należy się ich wystrzegać. Istnieje prawdopodobieństwo, że włączenie
się do sieci, federacji, spowoduje utratę niezależności instytucji czy
podmiotu. Znane są przypadki nadmiernej biurokratyzacji federacji,
która doprowadziła do zatarcia celów założycielskich. Obawa o utratę
tożsamości podmiotów kultury oraz niechęć do podporządkowania się
innym strukturom powstrzymuje wielu potencjalnych, wartościowych
uczestników sieci przed przystąpieniem do niej. Obawie tej towarzyszy również przekonanie o dużej konkurencji i konieczności rywalizacji w zdobywaniu środków na kulturę. Przedstawiciele podmiotów niesfederalizowanych mogą upowszechniać tezę o niejasnych czy wręcz
nieuczciwych intencjach nowo powstałej sieci.
struktura formalna czy nieformalna?
Czy regionalna sieć podmiotów kultury powinna się sformalizować? Czy jej uczestnicy powinni przyjąć formę związku, organizacji lub stowarzyszenia? Raczej tak. Struktura formalna ułatwia
udział w debacie publicznej, ponieważ jest oficjalną reprezentacją członków sieci, jest lepiej postrzegana przez instytucje publiczne lub inne organizacje jako partner do negocjacji, daje także jej
członkom większe poczucie współudziału. Nie musi przyjmować
formy organizacyjnej związanej osobowością prawną. Wystarczy
umowa-porozumienie.
Wagę należy przyłożyć do organizacji sekretariatu sieci. Może
być prowadzony kolejno przez uczestników sieci (np. przez pół roku),
może być też prowadzony przez jeden podmiot. W drugim przypadku pozostali członkowie sieci są uzależnieni od dobrej woli władz
lub organizatora podmiotu. Umowa-porozumienie może też nakładać na uczestników sieci obowiązek współfinansowania niezależnego sekretariatu.
jak założyć sieć podmiotów kultury?
Przede wszystkim sieci nie da się stworzyć odgórnie. Nie pomogą
uchwały i oficjalne zalecenia. Sieć muszą stworzyć ludzie. Oni też
będą gwarantem jej trwałości. Przy zakładaniu nowej sieci obowiązują następujące zasady: zasada dobrowolności uczestnictwa, zgoda na różnorodność, suwerenność każdego z członków, otwartość na
nowych uczestników sieci, motywacja do pracy każdego uczestnika,
jak najprostsza struktura organizacyjna oraz reprezentacja wyłącznie
uczestników sieci.
podsumowanie
Instytucje kultury rzadko przystępują do sieci geograficznych. Federalizują się branżami. Z czego to wynika? Wydaje się, że z niskiego poczucia autonomii i suwerenności. Z powodu całkowitego uzależnienia
od organizatora. Nieinstytucjonalne podmioty kultury: organizacje
pozarządowe, przedsiębiorstwa kultury, kolektywy artystyczne, łączą
się chętniej i skuteczniej. W praktyce jednak, w sieciach uczestniczą
liderzy a nie instytucje czy organizacje. Dyrektorzy instytucji kultury,
których posady nie są gwarantowane, nie są także chętni do federalizowania się. Dlatego sieci rodzą się w bólach i nie zawsze funkcjonują w takim kształcie, w jakim powstały. Jeśli przetrwają jednak trudny
początek, to z pewnością regularne spotkania i praca nada im nowy,
trwały kształt. Ich członkowie przekonają się, jak wiele można osiągnąć we współpracy. Wtedy sieci staną się istotną stroną w negocjacjach, zwiększą możliwość pozyskiwania środków, czy utworzą nowe
partnerstwa.
Czy jest recepta na sukces regionalnej sieci kultury? Tak. Dobra
wola wszystkich uczestników, myślenie interesem wspólnym, a nie
osobnym, a także dialog i pozostawanie z dala od doraźnej polityki. To
wszystko daje gwarancję trwałości.
marek sztark
Menedżer kultury i animator rozwoju lokalnego. Doradca, trener i wykładowca. Od
1979 r. związany z Teatrem Kana. Członek i założyciel wielu stowarzyszeń. Prezes Zarządu Towarzystwa Wspierania Rozwoju Pomorza Zachodniego SzczecinExpo. Był dyrektorem Opery na Zamku w Szczecinie, instytucji Szczecin 2016, doradcą ds. kultury prezydenta Szczecina, stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa
Narodowego. Realizuje projekty z różnych dziedzin: rozwoju i integracji środowisk
społecznych i zawodowych, ekonomii społecznej, ochrony dziedzictwa kulturowego, animacji rozwoju lokalnego oraz zarządzania kulturą.
Fot. Piotr Haweman
32
tytuł artykułu 33
6
F
Gdzie po fundusze na lokalne
projekty kulturalne
marcela wasilewska
undusze na lokalne projekty w obszarze kultury są
dostępne na każdym poziomie: od lokalnego poprzez
krajowy i regionalny aż po unijny i europejski. Dofinansowanie mogą zdobyć przeróżne projekty dotyczące np.: współpracy młodzieży, aktywizacji osób
starszych, integracji społeczności lokalnych, ochrony dziedzictwa kulturowego, digitalizacji jego zasobów, tworzenia nowoczesnych placówek kultury, turystyki kulturowej, rewitalizacji obszarów miejskich,
zwiększania dostępu społeczności wiejskich do dziedzictwa kulturowego, edukacji kulturalnej i artystycznej i wielu innych zagadnień.
Możliwości jest naprawdę całkiem sporo i oczywiście nie da się ich
wszystkich wyczerpująco opisać. Dlatego wybraliśmy kilka różnorodnych programów i funduszy, zarówno publicznych, jak i prywatnych.
Wśród nich znajdują się także źródła ponadlokalne, ponieważ nierzadko szeroki zasięg geograficzny nie wyklucza realizacji działań skierowanych do społeczności lokalnych. Przedstawiamy te źródła dofinansowania, które wydały nam się z różnych powodów interesujące – np.
ze względu na zasięg, grupę docelową, oryginalność w dążeniu do jej
aktywizacji czy renomę i rzetelność grantodawcy. Zachęcamy do skorzystania z naszego miniprzewodnika!
Fundusze publiczne, lokalne
i regionalne
Na mocy „Ustawy z 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i wolontariacie” samorządy lokalne i regionalne tworzą roczne
lub wieloletnie programy współpracy z organizacjami pozarządowymi
i innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego,
poprzez które finansowane są różne działania zgodne z celami statutowymi danego urzędu. Wśród priorytetów takich programów jest
wspieranie oraz rozwój kultury i sztuki, a także ochrona dóbr kultury
i dziedzictwa kulturowego na danym obszarze.
Szczególnie zachęcamy do zainteresowania się pozakonkursowym trybem przekazywania środków dla organizacji pozarządowych, czyli tzw. małymi grantami. Na czym polega ta procedura? Na
podstawie art. 19a wymienionej wyżej ustawy możliwe jest ubieganie się o realizację zadania publicznego o charakterze lokalnym lub
regionalnym poza trybem otwartego konkursu ofert przez: organizacje pozarządowe; osoby prawne i jednostki organizacyjne działające
na podstawie przepisów o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego, stosunku Państwa do innych Kościołów i związków wyznaniowych
oraz gwarancjach wolności sumienia i wyznania; stowarzyszenia
34
jednostek samorządu terytorialnego; spółdzielnie socjalne; spółki akcyjne i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz kluby sportowe
będące spółkami. Wszystkie wymienione podmioty nie mogą działać
w celu osiągnięcia zysku oraz muszą przeznaczać całość dochodu na
realizację celów statutowych. Zadanie publiczne może mieć charakter lokalny lub regionalny. Spełnione muszą być następujące warunki:
wysokość dofinansowania lub finansowania zadania nie może przekraczać kwoty 10 tys. zł; zadanie musi być realizowane w okresie nie
dłuższym niż 90 dni; łączna kwota środków finansowych przekazanych temu samemu podmiotowi nie może przekroczyć kwoty 20 tys.
zł w danym roku kalendarzowym. Ponadto możliwość przekazania dotacji bez procedury konkursowej jest zastrzeżona wyłącznie dla jednostek samorządu terytorialnego – nie mogą jej stosować organy administracji rządowej (wojewodowie, szefowie urzędów centralnych,
ministrowie).
Inna procedura (art. 19b ustawy) – inicjatywa lokalna – przewiduje, że mieszkańcy jednostki samorządu terytorialnego mogą złożyć
w jednostce, na terenie której mieszkają, wniosek o realizację zadania publicznego (bezpośrednio jako grupa nieformalna lub za pośrednictwem wymienionych wyżej podmiotów). Zadanie może dotyczyć
m.in.: podtrzymywania i upowszechniania tradycji narodowej, pielęgnowania polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej; działalności na rzecz mniejszości narodowych
i etnicznych oraz języka regionalnego; kultury, sztuki, ochrony dóbr
kultury i dziedzictwa narodowego; turystyki i krajoznawstwa; działalności wspomagającej rozwój wspólnot i społeczności lokalnych.
W ramach inicjatywy lokalnej mieszkańcy nie tylko proponują realizację konkretnego przedsięwzięcia, ale też deklarują swój współudział,
który może polegać na społecznym świadczeniu pracy, świadczeniach
pieniężnych lub rzeczowych. Przy realizacji inicjatywy lokalnej samorząd nie przekazuje wnioskującym mieszkańcom lub organizacjom
dotacji, ale wspiera ich rzeczowo i organizacyjnie.
Informacje o programach współpracy, małych grantach i inicjatywach lokalnych można znaleźć na stronach jednostek samorządu
terytorialnego, a także na portalu Ngo.pl.
Fundusze publiczne krajowe
Program Operacyjny Fundusz Inicjatyw Obywatelskich (PO FIO)
to rządowy program mający na celu zwiększenie udziału organizacji pozarządowych oraz podmiotów kościelnych i związków wyznaniowych prowadzących działalność pożytku publicznego w realizacji zadań publicznych w ramach kształtowanych i prowadzonych na
Fundusze na lokalne projekty
w obszarze kultury są dostępne na każdym
poziomie: od lokalnego poprzez krajowy
i regionalny aż po unijny i europejski.
Dofinansowanie mogą zdobyć przeróżne
projekty. Możliwości jest naprawdę całkiem
sporo.
zasadach partnerstwa i pomocniczości polityk publicznych. Obecna
edycja obejmuje lata 2009 – 2013 i zakłada m.in. zwiększenie aktywności oraz świadomości obywateli i wspólnot lokalnych. Pula środków
przeznaczonych na realizację PO FIO w tym okresie wynosi nie mniej
niż 60 mln zł rocznie. Nabory wniosków ogłaszane są raz w roku,
w pierwszym kwartale.
Działania kulturalne mogą być prowadzone w ramach kilku tzw.
obszarów wsparcia:
Pielęgnowanie tożsamości narodowej i kulturowej (Priorytet
I „Aktywni, świadomi obywatele, aktywne wspólnoty lokalne”, p. 8)
– promocja rodzimej tradycji, wspieranie inicjatyw będących efektem
współpracy różnorodnych środowisk, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych w sferze tradycji oraz lokalnej, regionalnej i narodowej kultury.
Rozwiązywanie problemów dzieci i młodzieży (Priorytet III „Integracja i aktywizacja społeczna. Zabezpieczenie społeczne”, p. 2)
– m.in.: rozwijanie form wyrównywania szans edukacyjnych oraz
przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu i patologiom, aktywizujących rozwój intelektualny poprzez zwiększenie dostępności do sektora
usług społecznych (edukacji, kultury, turystyki), aktywizacja społeczna i kulturowa dzieci i młodzieży.
Porozumienie na rzecz integracji wspólnot i społeczności lokalnych (Priorytet III, p. 4) – partnerskie relacje między różnymi grupami
społecznymi w tym zróżnicowanymi ze względu na narodowość, pochodzenie etniczne, język, kulturę, wyznanie.
Działania na rzecz zachowania przez Polonię więzi kulturowej
z Polską (Priorytet III, p. 11) – m.in. wspieranie działań mających na
celu nauczanie języka polskiego, poznawanie polskiej kultury, organizowanie akcji letnich dla dzieci i młodzieży, prezentacja wkładu Polaków w rozwój kulturalny i gospodarczy państwa zasiedlenia.
Wypoczynek dzieci i młodzieży, krajoznawstwo i turystyka społeczna (Priorytet III, p. 12) – m.in. promocja krajoznawstwa poprzez
turystykę wśród dzieci i młodzieży, wspieranie inicjatyw związanych
tytuł artykułu 35
z projektami turystycznymi mającymi na celu podniesienie atrakcyjności turystycznej i kulturowej obszarów oraz wpływ na rozwój lokalny.
Projekty mogą trwać 12 miesięcy (dotacja w wysokości od
10 tys. do 300 tys. zł) lub 24 miesiące (od 20 tys. do 300 tys. zł). Z PO
FIO na lata 2009 – 2013 można się zapoznać na stronie Departamentu Pożytku Publicznego w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej:
www.pozytek.gov.pl w zakładce „FIO”. Można tam również znaleźć
ogłoszenia o naborze wniosków, mapę dotacji FIO, generator wniosków aplikacyjnych, pytania, odpowiedzi itp.
Program Wieloletni Kultura+ to rządowy program obejmujący lata 2011 – 2015, którego celem jest poprawa dostępu do kultury
oraz uczestnictwa w życiu kulturalnym na terenach wiejskich i wiejsko-miejskich poprzez modernizację i budowę infrastruktury bibliotecznej oraz digitalizację zasobów polskich muzeów, bibliotek i archiwów. Program Kultura+ składa się z dwóch priorytetów:
„Biblioteka+. Infrastruktura bibliotek” – ma na celu m.in. przekształcenie bibliotek gminnych w nowoczesne centra dostępu do wiedzy, kultury oraz ośrodki życia społecznego. Dotacje udzielane są bibliotekom z gmin wiejskich, wiejsko-miejskich oraz małych gmin
miejskich. Dofinansowanie nowej inwestycji może wynieść od 200
tys. do 1 mln zł; dofinansowanie remontu, rozbudowy lub przebudowy istniejącego budynku biblioteki – od 50 tys. do 500 tys. zł. Dotacja
nie może stanowić więcej niż 40% kosztów projektu. Operator Priorytetu: Instytut Książki w Krakowie, www.bibliotekaplus.pl.
„Digitalizacja” – celem przyświecającym temu priorytetowi jest
ułatwienie mieszkańcom Polski, zwłaszcza wsi i małych miast, dostępu do cyfrowych zasobów polskiego dziedzictwa kulturowego (w tym
mniejszości narodowych i etnicznych) za pośrednictwem Internetu.
Działania mają przyczynić się do: zorganizowania sieci pracowni digitalizacyjnych i repozytoriów cyfrowych, digitalizacji zasobów dziedzictwa kulturowego, udostępnienia zbiorów za pośrednictwem Internetu w postaci cyfrowych muzeów, bibliotek, archiwów i wortali
audiowizualnych oraz zwiększenia dostępności polskich muzeów, bibliotek, archiwów i zbiorów audiowizualnych. Dotacje udzielane są
państwowym i samorządowym instytucjom kultury, archiwom państwowym, instytucjom filmowym. Dofinansowanie wynosi od 100 tys.
do 2 mln zł (100% dla państwowych instytucji kultury i archiwów państwowych, 80% dla samorządowych instytucji kultury i instytucji filmowych). Operator Priorytetu: Narodowy Instytut Audiowizualny,
www.nina.gov.pl.
Informacje o Programie Wieloletnim Kultura+ można również
znaleźć na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego:
www.mkidn.gov.pl w zakładce „Finanse”.
Dziedzictwo Kulturowe to program Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, którego celem jest ochrona polskiego dziedzictwa kulturowego w kraju i za granicą, wspieranie działalności muzeów oraz popularyzacja kultury ludowej. Jeden z priorytetów w tym
programie poświęcony jest wzmacnianiu poczucia tożsamości regionalnej poprzez zachowanie, dokumentowanie i przekaz elementów
kultury ludowej oraz popularyzacji różnorodnych zjawisk kultury ludowej. Dofinansowywane działania to: zadania edukacyjne (warsztaty, kursy i szkolenia dotyczące zagadnień kultury regionalnej); zadania animacyjne wspomagające lokalne społeczności w twórczych
działaniach nawiązujących do miejscowych tradycji; publikacje książkowe z zakresu kultury ludowej; zadania dotyczące dokumentacji, archiwizacji, udostępniania i ochrony unikalnych zjawisk kultury ludowej w tym sztuki i rękodzieła ludowego, gwar, muzyki, tańca, śpiewu,
obrzędowości; zadania popularyzujące unikalne i żywe elementy kultury ludowej (konkursy, przeglądy, festiwale sztuki i rękodzieła ludowego); zadania dotyczące ochrony architektury regionalnej; zadania
o charakterze artystycznym inspirowane sztuką i twórczością ludową;
zakup obiektów oraz kolekcji dzieł sztuki ludowej w celu ich publicznego udostępniania; projekty badawcze i popularyzatorskie z zakresu
antropologii kulturowej, etnologii i etnografii.
Do składania wniosków uprawnione są: samorządowe instytucje kultury (z wyjątkiem tych współprowadzonych przez ministra
i JST), organizacje pozarządowe, Kościoły i związki wyznaniowe, podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Minimalna kwota dotacji
to 25 tys. zł, dotacja nie może przekroczyć 75% przedstawionych we
wniosku kosztów. Informacje o programie zamieszczane są na stronie
Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego: www.mkidn.gov.pl
w zakładce „Finanse” (podzakładka „Programy Ministra”).
Środków na projekt o zasięgu lokalnym lub regionalnym można
szukać w kolejnym programie ministra kultury i dziedzictwa narodowego, którym jest Edukacja Kulturalna i Diagnoza Kultury. Program
ten podzielony jest na trzy priorytety:
„Edukacja kulturalna” – w jego ramach można ubiegać się o dofinansowanie dwóch rodzajów zadań: edukacyjno-animacyjnych oraz
dotyczących edukacji medialnej. Zadania edukacyjno-animacyjne to:
zadania interdyscyplinarne lub skoncentrowane na wybranej dziedzinie sztuki, rozwijające kreatywność przy jednoczesnym zdobywaniu
umiejętności; zadania integracyjne, oparte na współdziałaniu przedstawicieli różnych grup wiekowych i różnych środowisk; zadania podnoszące kwalifikacje kadr kultury i rozwijające kompetencje w zakresie realizacji działań animacyjnych i edukacyjnych (w tym praktyczne
zadania wykorzystujące nabyte umiejętności). Zadania dotyczące
36
edukacji medialnej to: zadania rozwijające umiejętność świadomego,
krytycznego i twórczego korzystania ze środków społecznego przekazu; zadania obejmujące tworzenie, udostępnianie na wolnych licencjach; pilotaż otwartych zasobów edukacyjnych z zakresu edukacji
kulturalnej i medialnej. O dofinansowanie mogą się ubiegać: samorządowe instytucje kultury (z wyjątkiem tych współprowadzonych
przez ministra i JST), organizacje pozarządowe, Kościoły i związki wyznaniowe, podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Minimalna
kwota dotacji to 30 tys. zł, dotacja nie może przekroczyć 75% przedstawionych we wniosku kosztów.
„Edukacja artystyczna” – o dofinansowanie zadań służących
doskonaleniu umiejętności artystycznych młodych artystów oraz
uczniów i studentów szkół czy uczelni artystycznych (w tym kursów
mistrzowskich, warsztatów i plenerów), a także prezentacji ich dokonań (w tym konkursów, przeglądów, festiwali, wystaw, koncertów
i spektakli) mogą się ubiegać: uczelnie artystyczne, publiczne i niepubliczne szkoły artystyczne, organizacje pozarządowe oraz samorządowe instytucje kultury. Dofinansowanie może wynieść minimum 30
tys. zł i nie może przekroczyć 85% kosztów projektu.
„Obserwatorium Kultury” – w jego ramach mogą być realizowane
różnorodne projekty badawcze, w tym m.in.: dotyczące kapitału społecznego (diagnozujące zarówno trudności w rozwoju postaw sprzyjających kooperacji, komunikacji i kreatywności wśród uczestników
procesu kształcenia w ramach edukacji formalnej, jak również potrzeby i oczekiwania podmiotów działających w obszarze kultury: JST, instytucji kultury, przedsiębiorców, organizacji pozarządowych, szkół,
uczelni, artystów, animatorów kultury, menedżerów kultury w zakresie współpracy tych podmiotów na rzecz realizacji zadań publicznych
w obszarze kultury; weryfikujące istnienie zależności między korzystaniem ze zdigitalizowanych zasobów kultury lub materiałów edukacyjnych a rozwojem kapitału społecznego), poświęcone uczestnictwu
w kulturze oraz praktykom kulturalnym, dotyczące osób działających
w sferze kultury oraz nowych zjawisk w kulturze. Dofinansowaniem
mogą być też objęte publikacje, prezentacje i udostępnienie wyników
tych badań. O dofinansowanie mogą się ubiegać: samorządowe instytucje kultury (z wyjątkiem współprowadzonych przez ministra i JST),
organizacje pozarządowe, uczelnie publiczne i niepubliczne, podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Minimalna kwota dotacji to
30 tys. zł, a maksymalna – 150 tys. lub 300 tys. zł. Możliwe jest także uzyskanie dofinansowania działań na okres dwóch kolejnych lat.
Informacje o programie znajdują się na stronie Ministerstwa
Kultury i Dziedzictwa Narodowego: www.mkidn.gov.pl w zakładce
„Finanse” (podzakładka „Programy Ministra”).
Warto wymienić także Program Dom Kultury+, którego organizatorem jest Narodowe Centrum Kultury. Zadanie programu stanowi
przede wszystkim wzmocnienie potencjału i roli domów kultury oraz
sprzyjanie kształceniu postaw aktywnego uczestnictwa w kulturze,
a także zwiększenie poziomu atrakcyjności usług kulturalnych. Stawia
sobie on również za cel inicjowanie procesu przemian domów kultury w Polsce w nowoczesne centra kultury lokalnej. Trzem obszarom
działania programu – wspieranie rozwoju kompetencji zawodowych
pracowników domów kultury oraz pomoc w budowie strategii funkcjonowania i rozwoju lokalnych instytucji kultury, wspieranie działań programowych, pomoc w zmianach infrastruktury domów kultury – odpowiadają trzy priorytety (części): I „Szkolenia”, II „Rozwój” i III
„Infrastruktura”. Dodatkowo budowana i rozwijana jest Sieć Wsparcia. Obejmuje ona: publikacje dotyczące metod prowadzenia edukacji kulturalnej oraz zarządzania lokalnymi centrami kultury, pismo internetowe, interaktywną stronę internetową i forum, bazę projektów
z dziedziny edukacji kulturalnej, które będą mogły zostać zrealizowane w domach kultury, bazę animatorów i edukatorów, konkursy oraz
możliwości współpracy domów kultury z państwowymi instytucjami
kultury. Sieć Wsparcia służy nie tylko beneficjentom programu, czyli
domom kultury rozumianym jako samorządowe instytucje kultury,
których organizatorem jest gmina wiejska, miejsko-wiejska lub gmina miejska, ze szczególnym uwzględnieniem gmin do 20 tys. mieszkańców, ale także innym instytucjom kultury, niebiorącym udziału
w programie. Projekty wymagają uczestnictwa partnerów w liczbie
określonej dla każdego priorytetu. Wsparcie oferowane w ramach
programu może być finansowe lub niefinansowe w zależności od priorytetu. Szczegółowe informacje o tym programie dostępne są na jego
stronie: www.domkulturyplus.pl.
Fundusze prywatne krajowe
Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” jest organizatorem ogólnopolskiego konkursu dotacyjnego „Seniorzy w akcji” realizowanego
dzięki wsparciu finansowemu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. W ramach konkursu wspierana jest realizacja przedsięwzięć,
które: angażują osoby starsze do działania na rzecz otoczenia; uruchamiają i rozwijają inicjatywy oparte na współpracy międzypokoleniowej; sprzyjają rozwojowi wolontariatu osób starszych. Jednym
z obszarów zainteresowania konkursu są działania edukacyjne i kulturalne: przedsięwzięcia kulturalne, artystyczne i edukacyjne odpowiadające na potrzeby społeczności lokalnej uruchamiane i realizowane przy aktywnym udziale osób starszych. O dotacje mogą ubiegać
tytuł artykułu 37
się osoby indywidualne w wieku 55+ (mogą zgłosić projekt samodzielnie lub we współpracy z osobą do 30 roku życia). Dotowane są przedsięwzięcia opracowane przez osoby 55+ we współpracy z wybraną
organizacją czy instytucją nienastawioną na zysk, np. Uniwersytetem
Trzeciego Wieku, fundacją, stowarzyszeniem, domem kultury, biblioteką albo spółdzielnią mieszkaniową. Udział w konkursie daje możliwość otrzymania wsparcia finansowego w wysokości od 5 tys. do
12 tys. zł. Wnioskodawcy mogą starać się o dofinansowanie maksymalnie 90% całkowitego kosztu realizacji przedsięwzięcia. Projekty muszą mieć wymiar lokalny – obszarem ich realizacji powinna być
jedna lub kilka wybranych społeczności (dzielnica, miasto, wieś, gmina, powiat). Dotacje są przyznawane na projekty trwające do 10 miesięcy. Wszelkie informacje o konkursie można znaleźć na jego stronie:
www.seniorzywakcji.pl.
Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” prowadzi też m.in. projekt „Młodzi menedżerowie kultury”. Od 2002 r. odbyło się już pięć
edycji tego przedsięwzięcia, w których wzięło udział ponad 100 młodych osób. Dzięki przyznanym dotacjom zorganizowały one ponad 80
działań kulturalnych w całej Polsce. Wsparcia finansowego udzieliły
następujące instytucje: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Fundacja J&S Pro Bono Poloniae, Program Operacyjny Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, Fundacja Wspomagania Wsi oraz Fundacja Orange. Projekt kierowany jest do młodych ludzi w wieku 15
– 25 lat pochodzących z małych miast i wsi, którzy rozwijają swoje
pasje i dzielą się nimi z innymi, realizując pierwsze, samodzielne projekty społeczno-kulturalne w swoich miejscowościach, np. warsztaty
twórcze, wspólne akcje sąsiedzkie, aktywności dla dzieci i rówieśników, spotkania z profesjonalnymi twórcami itp.
Ostatnia edycja objęła lata 2009 – 2010. Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” deklaruje, że projekt będzie kontynuowany. Od
maja 2010 r. do października 2011 r. trwała edycja specjalna pod nazwą „Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach”, realizowana
w ramach Programu Rozwoju Bibliotek1. Adresatami tej edycji projektu byli młodzi ludzie i bibliotekarze. Udział wzięło w niej 27 młodych menedżerów kultury, 26 wspierających ich bibliotekarzy i bibliotekarek oraz 27 placówek bibliotecznych w całej Polsce. W jej ramach
odbyły się m.in. warsztaty i konkurs dotacyjny umożliwiający zdobycie funduszy na własny projekt społeczno-kulturalny w wysokości
do 2,7 tys. zł. Informacji o projekcie można szukać na stronach:
www.e.org.pl, http://mmk.e.org.pl.
Warto w tym miejscu wspomnieć także o prowadzonym od
2001 r. programie Równać Szanse, organizowanym przez Polską
Fundację Dzieci i Młodzieży, a finansowanym przez Polsko-Amerykańską Fundację Wolności. Jego celem jest wspieranie inicjatyw społecznych służących wyrównywaniu szans na dobry start w dorosłe
życie młodzieży z terenów wiejskich i małych miast. W jego ramach
ogłaszane są m.in. dwa rodzaje konkursów otwartych:
Regionalny Konkurs Grantowy – adresowany do lokalnych organizacji pozarządowych, gminnych domów kultury i bibliotek oraz nieformalnych grup dorosłych, które chcą założyć organizację pozarządową, z terenów wiejskich i miast do 20 tys. mieszkańców. Wspierane są
projekty, które rozwijają u młodzieży następujące umiejętności: właściwej oceny środowiska dorastania poprzez włączanie jej w proces
poznawania środowiska lokalnego; pozyskiwania wsparcia społecznego dzięki nawiązywaniu nowych relacji społecznych; a także pracy w grupie. Maksymalna kwota dotacji to 7 tys. zł na projekty trwające minimum 6 miesięcy, realizowane ze stałą grupą osób w wieku
13 – 19 lat.
Ogólnopolski Konkurs Grantowy – zgłaszać się mogą do niego organizacje pozarządowe mające siedzibę w miejscowości do 20 tys.
mieszkańców. W pierwszym etapie wnioskujący przygotowują diagnozę środowiska lokalnego, w drugim – wybrane organizacje po odbyciu szkolenia składają projekty. Wspierane są działania, które rozwijają u młodzieży umiejętności właściwej oceny środowiska dorastania,
samodzielnego i aktywnego planowania własnej przyszłości, pozyskiwania wsparcia społecznego, oraz takie, które powodują wzrost przekonania młodych ludzi o własnych możliwościach. Maksymalna kwota
dotacji to 40 tys. zł na projekty trwające 15 miesięcy, realizowane ze
stałą grupą minimum 25 osób w wieku 13 – 19 lat. Więcej informacji
o programie można znaleźć na jego stronie: www.rownacszanse.pl.
Fundacja Bankowa im. Leopolda Kronenberga od lat prowadzi własny Program Dotacyjny, w ramach którego wspiera działania
instytucji non-profit na rzecz dobra publicznego w dwóch obszarach:
edukacji i rozwoju lokalnego. Dofinansowanie można uzyskać m.in. na
projekty związane z dziedzictwem kulturowym i tradycjami oraz z twórczością artystyczną dzieci i młodzieży (warsztaty, szkolenia, konkursy
1
Program Rozwoju Bibliotek prowadzi Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego. Fundusze na jego realizację pochodzą z grantu przekazanego PolskoAmerykańskiej Fundacji Wolności przez Fundację Billa i Melindy Gatesów i są przeznaczane na wyposażenie bibliotek w sprzęt informatyczny, cykl praktycznych szkoleń,
wzmacnianie środowiska bibliotecznego, promocję bibliotek. Więcej informacji na: www.biblioteki.org.
38
itp.). Fundacja przyjmuje dwa rodzaje projektów: o charakterze lokalnym tzn. realizowane na obszarze nieprzekraczającym jednego województwa (wieś, miasto, gmina, powiat) oraz o charakterze ponadlokalnym (realizowane na obszarze większym niż jedno województwo).
Możliwe jest otrzymanie kilku dotacji. Fundacja nie określa ich maksymalnej ani minimalnej kwoty. Czas trwania projektu to maksymalnie 12
miesięcy. Terminy składania wniosków na dany rok publikowane są na
stronie Fundacji: www.citi.com/poland/kronenberg/polish.
Fundacja Banku Zachodniego WBK wspiera finansowo inicjatywy angażujące młodzież w ramach swojego programu – Bank Ambitnej Młodzieży. Kultura, historia i dziedzictwo narodowe to jeden
z trzech obszarów wsparcia w tym programie. Dotowane działania
to głównie: koncerty, wystawy, spotkania, gry terenowe, inscenizacje i rekonstrukcje historyczne, tworzenie szkolnych izb pamięci, upamiętniające bohaterów naszych czasów, konkursy historyczne i inne.
Granty przyznawane są tylko tym instytucjom lub organizacjom społecznym, które zajmują się pracą z młodzieżą lub na jej rzecz. Maksymalna kwota, o jaką można się ubiegać, wynosi 15 tys. zł. Maksymalny czas realizacji to 12 miesięcy. Terminy składania wniosków na dany
rok publikowane są na stronie Fundacji: www.fundacja.bzwbk.pl.
Fundacja Orange prowadzi ogólnopolski program grantowy
Akademia Orange, w którym o granty finansowe w wysokości do 50
tys. zł mogą się ubiegać organizacje pozarządowe i instytucje kultury:
szkoły, uczelnie, biblioteki, domy kultury, a także muzea, teatry, kina,
galerie publiczne. Podmiotom prywatnym wolno występować tylko
w charakterze partnerów w projektach. Dofinansowywane działania
to m.in.: opracowanie i testowanie innowacyjnych programów szkoleniowych z zakresu edukacji kulturalnej, autorskie, twórcze działania
o wyraźnym nastawieniu edukacyjnym i animacyjnym. Więcej informacji można znaleźć na stronie: www.fundacja.orange.pl w zakładce
„Program grantowy edukacji kulturalnej”.
Fundusze publiczne unijne dostępne
w Polsce
Przyjrzyjmy się teraz funduszom pochodzącym z budżetu Unii Europejskiej na lata 2007 – 2013, dostępnym na poziomie krajowym i regionalnym. Są to pieniądze przyznane przez Unię tzw. nowym państwom członkowskim z Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej
(12 państw, które przystąpiły do UE w 2004 i 2007 r.). Polsce przypadła w udziale suma ok. 65 mld euro (po odjęciu naszej składki do
wspólnego unijnego budżetu). Wydatkowanie tych funduszy w Polsce określone zostało w przygotowanych przez polskie władze programach operacyjnych – krajowych i regionalnych.
Obecna sytuacja finansowa (czyli po prostu budżet wieloletni)
powoli dobiega końca – sporo pieniędzy zostało już spożytkowanych.
Tak przedstawia się stan rzeczy w realizowanym na poziomie krajowym
Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko, w którym jeden z priorytetów – Priorytet XI „Kultura i dziedzictwo kulturowe” – poświęcony był wykorzystaniu potencjału kultury i dziedzictwa kulturowego o znaczeniu światowym i europejskim dla zwiększenia atrakcyjności
Polski. W związku ze 100-procentowym wykorzystaniem puli pieniędzy (2 mld zł) w priorytecie tym nie są już ogłaszane konkursy. Informacje o realizowanych projektach można znaleźć na stronie Programu:
www.poiis.mkidn.gov.pl w zakładce „Realizowane projekty”.
Dofinansowanie na różnorodne projekty o wymiarze lokalnym,
w tym dotyczące kultury, można uzyskać w Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (Priorytet 3. „Wysoka jakość systemu oświaty”, Priorytet 4.
„Szkolnictwo wyższe i nauka”, Priorytet 7. „Promocja integracji społecznej”, Priorytet 9. „Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach”).
Warto sprawdzić regionalne programy operacyjne (jest ich 16,
czyli po jednym w każdym województwie) – przygotowane i zarządzane przez władze samorządowe w zależności od sytuacji społeczno-gospodarczej danego województwa. Tam można również znaleźć
fundusze na działania kulturalne. Niektóre województwa wyodrębniły specjalne priorytety poświęcone kulturze i dziedzictwu kulturalnemu, inne połączyły ten obszar z turystyką, rewitalizacją, rozwojem infrastruktury społecznej czy rozwojem społeczeństwa informacyjnego.
Informacje o poszczególnych regionalnych programach operacyjnych
dostępne są na stronach urzędów marszałkowskich, a także Ministerstwa Rozwoju Regionalnego – www.funduszeeuropejskie.gov.pl/RPO.
W innym programie finansowanym z pieniędzy unijnych – Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) – można pozyskać
fundusze na realizację projektów kulturalnych na obszarach wiejskich. W ramach działania – odnowa i rozwój wsi (w Priorytecie
3. „Jakość życia na obszarach wiejskich i różnicowanie gospodarki
wiejskiej”) – dofinansowanie udzielane jest na projekty, które przyczyniają się m.in. do poprawy jakości życia na obszarach wiejskich
przez zaspokojenie potrzeb społecznych i kulturalnych mieszkańców wsi. Wnioski mogą być składane przez osoby prawne, w tym
instytucje kultury, których organizatorem jest m.in. organizacja pozarządowa mająca status organizacji pożytku publicznego. Projekty mogą obejmować budowę, przebudowę, remont lub wyposażenie
obiektów pełniących funkcje publiczne, społeczno-kulturalne i inne,
służących promocji obszarów wiejskich, w tym propagowaniu i zachowaniu dziedzictwa historycznego, tradycji, sztuki oraz kultury.
Dofinansowane mogą być ponadto odnawianie, eksponowanie lub
tytuł artykułu 39
konserwacja lokalnych pomników historycznych oraz zabytkowych
budynków lub miejsc pamięci, a także kultywowanie tradycji społeczności lokalnej oraz tradycyjnych zawodów. Wysokość udzielanej
pomocy finansowej na realizację projektów w jednej miejscowości
wynosi od 25 tys. do 500 tys. zł. Maksymalny poziom dofinansowania to 75% kosztów projektu.
Innym źródłem funduszy na projekty kulturalne w tym programie może być Priorytet 4. „Leader”, którego celem jest m.in. budowa
kapitału społecznego poprzez aktywizację mieszkańców. Wnioskodawcami w tym priorytecie są lokalne grupy działania (LGD), w skład
których wchodzą m.in. przedstawiciele władz lokalnych, organizacji
pozarządowych i przedsiębiorców. Informacje o Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich można znaleźć na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi: www.minrol.gov.pl (zakładka: PROW 2007 –
2013), a także na stronach urzędów marszałkowskich.
fundusze publiczne unijne dostępne
w Polsce i krajach sąsiadujących
Warto zwrócić uwagę na Europejską Współpracę Terytorialną, w ramach której realizowane są m.in. programy transgraniczne i transnarodowe. Projekty finansowane w ramach programów współpracy
transgranicznej mają sprzyjać budowie wzajemnych powiązań ponad granicami między samorządami lokalnymi, instytucjami edukacyjnymi, organizacjami pozarządowymi i instytucjami kulturalnymi.
Transgraniczne działania obejmują m.in.: wspieranie kultury i turystyki; ochronę dóbr naturalnych i dóbr kultury; rozwój i wspólne wykorzystanie infrastruktury, w szczególności w takich dziedzinach, jak
kultura i edukacja; integrację społeczności lokalnych poprzez realizację wspólnych działań. Polska uczestniczy w siedmiu programach tego
typu: w trzech z Niemcami, po jednym z Czechami, Słowacją i Litwą
oraz w programie Południowy Bałtyk łączącym także Szwecję, Danię,
Litwę, Niemcy.
Programy współpracy transnarodowej mają na celu m.in.
zwiększanie atrakcyjności i konkurencyjności miast i regionów poprzez wykorzystanie dziedzictwa kulturowego (w tym poprzez współpracę instytucji kultury i sztuki). Polska uczestniczy w dwóch programach: Programie Regionu Morza Bałtyckiego (razem z Danią,
Estonią, Finlandią, Litwą, Łotwą, wybranymi regionami Niemiec,
Szwecją, a także trzema państwami spoza UE: Norwegią i wybranymi
regionami Białorusi i Rosji) oraz Programie dla Europy Środkowej (razem z Austrią, Czechami, Słowacją, Słowenią, Węgrami, a także wybranymi regionami Niemiec, Włoch i Ukrainy).
Informacje o programach Europejskiej Współpracy Terytorialnej można znaleźć na stronach Ministerstwa Rozwoju Regionalnego:
www.ewt.gov.pl.
fundusze publiczne unijne dostępne
w UE i wybranych krajach trzecich
Nie możemy pominąć programów Unii Europejskiej dostępnych dla
wszystkich krajów członkowskich oraz wybranych krajów spoza Unii
(wszystkie funkcjonują w ramach budżetu 2007 – 2013).
Głównym programem UE w obszarze kultury i jedynym skierowanym bezpośrednio do instytucji kultury w Europie jest Program Kultura 2007 – 2013. Jego celem jest wzmacnianie europejskiej przestrzeni kulturowej poprzez rozwijanie współpracy między
twórcami, uczestnikami życia kulturalnego i instytucjami kulturalnymi w Europie. Dofinansowanie mogą uzyskać projekty i wydarzenia o charakterze lokalnym, ale zasadą programu jest to, że muszą
one mieć wyraźny wymiar europejski i opierać się na współpracy
między organizacjami czy instytucjami z co najmniej trzech państw
uczestniczących w programie. Informacje o Programie Kultura można znaleźć na stronie polskiego Punktu Kontaktowego ds. Kultury:
www.program-kultura.eu.
Ważnym programem w kontekście lokalnych projektów kulturalnych jest Program Europa dla Obywateli, którego najważniejszymi
odbiorcami, jak sama nazwa wskazuje, są po prostu obywatele z Unii
Europejskiej i innych krajów europejskich, które zgłosiły chęć przystąpienia do programu. Głównym założeniem programu jest zachęcanie
Europejczyków do współpracy, dyskusji i refleksji dotyczących różnorodnych aspektów integracji europejskiej. Wśród celów szczegółowych
wymienia się m.in. zbliżanie członków społeczności lokalnych z całej Europy, w celu wymiany doświadczeń, opinii i wartości, wyciągania
wniosków z historii i budowania przyszłości, oraz zachęcanie obywateli i organizacji społeczeństwa obywatelskiego z krajów uczestniczących do wzajemnych kontaktów umacniających dialog międzykulturowy oraz eksponujących zarówno różnorodność, jak i jedność Europy (na
gruncie wspólnych wartości, wspólnej historii i kultury). Program kierowany jest przede wszystkim do przedstawicieli i pracowników administracji samorządowej, instytucji publicznych, organizacji pozarządowych i innych podmiotów działających na rzecz pożytku publicznego,
a więc do zakorzenionych w społecznościach lokalnych osób i instytucji,
które potrafią najbardziej efektywnie odpowiadać na oczekiwania tych
społeczności i angażować do działania ich członków. Poza projektami
o wymiarze europejskim dofinansowanie uzyskują także inicjatywy oddolne o wymiarze ponadnarodowym. Informacje o Programie Europa
40
dla Obywateli można znaleźć na stronie polskiego Punktu Kontaktowego Europa dla Obywateli: www.europadlaobywateli.pl.
Kolejnym programem, na który warto zwrócić uwagę, jest Program Młodzież w Działaniu. Adresowany jest on do młodzieży, a także do osób z nią pracujących oraz do organizacji działających na rzecz
młodzieży, które chcą podnieść swoje kwalifikacje, rozwinąć działalność czy nawiązać współpracę międzynarodową. Długofalowe cele
programu to: przezwyciężanie barier, uprzedzeń i stereotypów wśród
młodych ludzi i zastępowanie ich poczuciem solidarności i tolerancji,
wspieranie mobilności młodzieży oraz promowanie aktywności obywatelskiej, a w szczególności obywatelstwa europejskiego. Jednym
z priorytetów programu jest różnorodność kulturowa, stąd projekty
powinny sprzyjać pobudzaniu do refleksji na temat różnic w wartościach, tradycji, światopoglądzie czy ocenie historii. Informacje o Programie Młodzież w Działaniu można znaleźć na stronie polskiej Narodowej Agencji Programu Młodzież w Działaniu: www.mlodziez.org.pl.
Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki stawia sobie za cel
ułatwianie i promowanie rozwoju i bliskiej współpracy między czterema krajami wyszehradzkimi – Polską, Węgrami, Republiką Czeską
i Słowacją – oraz tymi krajami a krajami Europy Wschodniej, Bałkanów Zachodnich i Wschodniego Kaukazu poprzez wspieranie wspólnych projektów kulturalnych, naukowych i edukacyjnych, wymiany
młodzieżowej, projektów transgranicznych oraz promocję turystyki.
W ramach programów Małe Granty oraz Granty Standardowe Fundusz
popiera projekty dotyczące m.in. współpracy kulturalnej (np. festiwale, publikacje), wymiany młodzieży (np. imprezy edukacyjne i kulturalne dla dzieci i młodzieży), promocji turystyki (np. przewodniki, prezentacje). Wnioskodawcami są zazwyczaj organizacje pozarządowe,
miasta, szkoły i inne instytucje publiczne. Szczegółowe informacje
można znaleźć na stronie Funduszu: www.visegradfund.org.
fundusze publiczne europejskie
marcela wasilewska
W pierwszej połowie 2012 r. zostaną prawdopodobnie ogłoszone
pierwsze nabory wniosków do drugiej edycji tzw. Mechanizmów Finansowych Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Norweskiego.
To pomoc finansowa na lata 2009 – 2014 dla 15 państw beneficjentów z UE udzielana wspólnie przez trzy kraje Europejskiego Obszaru
Gospodarczego: Norwegię, Liechtenstein i Islandię. W jej ramach Polska otrzyma 578 mln euro. Ogólnym celem projektów ma być przyczynianie się do zmniejszania różnic ekonomicznych i społecznych
w obrębie EOG. O dofinansowanie mogą występować: podmioty prywatne i publiczne, komercyjne lub nie, organizacje pozarządowe ustanowione jako podmiot prawny w Polsce, a także organizacje międzyrządowe działające w Polsce. Wśród priorytetowych obszarów nowej
edycji Mechanizmów znalazły się m.in.: „Konserwacja i rewitalizacja
dziedzictwa kulturowego i naturalnego”, w ramach którego wsparcie
otrzymają działania miękkie dotyczące promowania kultury i sztuki,
zwiększania świadomości społecznej na temat różnorodności kulturowej oraz umacniania dialogu międzykulturowego (70 mln euro), a także „Lokalne i regionalne inicjatywy na rzecz zmniejszenia nierówności
i promowania spójności społecznej” (9,5 mln euro). Minimalna wartość dofinansowania została ustanowiona na 170 tys. euro. W ramach
niektórych programów przewidziano możliwość ustanowienia Funduszu Małych Grantów (od 5 tys. do 250 tys. euro). Informacje na temat
Mechanizmów Finansowych publikowane są na stronie Ministerstwa
Rozwoju Regionalnego: www.eog.gov.pl.
Od kilku lat zajmuje się zagadnieniami integracji europejskiej i funduszy europejskich dla polskich organizacji pozarządowych; autorka przewodników po funduszach. Z wykształcenia romanistka, kształciła się również na urzędniczkę służby
zagranicznej.
Fot. Krzysztof Pacholak /Towarzystwo Inicjatyw Twórczych ę
tytuł artykułu 41
Fot. Krzysztof Prałat
42
tytuł artykułu 43
7
Edukacja + animacja
– projekty Platformy Kultury
oraz Programu Dom Kultury+
44
projekt
Akademia
Liderów
Kultury
W
Czy w kulturze młodzi ludzie
wszystko muszą robić na
wyczucie? Postanowiliśmy to
zmienić! Poprzez warsztaty
i organizację konferencji
szesnastka niezwykłych
uczestników przekształciła
się w prawdziwych liderów
kultury. Mają warsztat,
pomysły, wsparcie i wspólne
kontakty – niezwykle cenne
przy realizacji projektów
w sektorze rozrywki. Akademia
Liderów Kultury realizowana
jest przez Ośrodek Kultury
i Sztuki we współpracy ze
stowarzyszeniem CANDEO
oraz Zakładem Dydaktyki
Historii i WOS Uniwersytetu
Wrocławskiego. Pomysłodawcą
projektu jest Adam Piwek.
ychodząc naprzeciw oczekiwaniom respondentów i społeczności lokalnych, w których nie
brakuje młodych ludzi chcących działać społecznie bądź zajmujących się aktywizacją
młodzieży w domach kultury, chcemy zaproponować im kompleksowy warsztat – Akademię Liderów Kultury. Cykl warsztatów
z jednej strony rozwinie umiejętności indywidualne uczestników, wyposaży w narzędzia
przydatne w działalności w sferze kultury, da
możliwość sprawdzenia się przy realizacji
projektu kulturalnego (konferencji wchodzącej w skład projektu) oraz zainspiruje do podejmowania własnych inicjatyw, z drugiej
zaś strony pozwoli zapoznać się z ciekawymi
działaniami kulturalnymi o różnym charakterze podczas zajęć typu „case study”. Niepokojący brak materiałów dotyczących edukacji
kulturalnej zainspirował nas natomiast do
zorganizowania spotkania młodych praktyków oraz młodych badaczy w celu podjęcia
wspólnej dyskusji na temat współczesnej,
atrakcyjnej dla różnych pokoleń odbiorców
edukacji w sferze kultury.
Tak zakładaliśmy... A w praktyce wyszło
zdecydowanie lepiej. Najbardziej newralgiczna i niepokojąca okazała się rekrutacja.
Już w drugim tygodniu chętnych do udziału w naszych warsztatach było więcej niż
miejsc, a ostatecznie o jedno miejsce starało się prawie sześciu kandydatów. Chętnych
nie zabrakło także do udziału w konferencji
„Edukacja kulturalna wczoraj-dziś-jutro”.
Niezwykła szesnastka młodych liderów
przez 10 dni podbiła serca prowadzących nie
tylko sympatią, ale przede wszystkim swoim
zaangażowaniem. Komunikacja, promocja,
organizacja wydarzeń kulturalnych, pozyskiwanie środków, finanse w kulturze, podstawy zarządzania, negocjacje – to tylko niektóre
z poruszonych przez nas tematów. Warsztaty
trwały od rana do późnego wieczora. Zajęcia
z Michaliną Sławicz, Krzysztofem Wojtasem,
Pawłem Przybylskim, Maciejem Kieresem, Joanną Płonką, Joanną Drab-Pasierską i Adamem Piwkiem były naprawdę wysoko oceniane. Średni wynik to mocna piątka w szkolnej
sześciostopniowej skali. Co istotne, zajęcia prowadzili praktycy, zasypywani na koniec setkami pytań. Najwyżej oceniono zajęcia z pozyskiwania środków i sponsoringu.
Po nich uczestnicy ALK pisali często swoje
pierwsze wnioski grantowe. Po dawce teorii, ćwiczeń i „case studies” zespoły projektowe przystąpiły do organizacji konferencji, która odbyła się w dniach od 25 do 27 listopada
w Łężycy pod Dusznikami-Zdrojem. Podsumowaniem projektu jest publikacja z tekstami
młodych naukowców i prezentacjami sylwetek
uczestników warsztatów.
grupy docelowe / metody
Celem Akademii Liderów Kultury jest popularyzacja sektora kultury jako miejsca potencjalnego zatrudnienia i zaangażowania społecznego przez pełnoletnią młodzież uczącą
tytuł artykułu 45
finansowanie
Projekt jest finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Edukacja kulturalna” oraz
Samorządu Województwa Dolnośląskiego.
W kolejnych latach chcemy rozszerzać formułę ALK
i zapraszać do udziału kolejne pokolenia młodych ludzi
zainteresowanych pracą w sektorze kultury. Naszym
marzeniem jest w przyszłości zbudować sieć kontaktów
młodych menedżerów kultury. Chcesz działać w kulturze,
studiujesz? Odezwij się. Zapraszamy na nasz profil na
Facebooku. I jeszcze jedno… ALK zainspirowała nas
do podejmowania kolejnych projektów związanych
z rozwijaniem kompetencji sektora kultury. Jakich?
O tym już wkrótce przekonają się nie tylko Dolnoślązacy.
Patronat nad projektem objęli Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałek
Województwa Dolnośląskiego, Narodowe
Centrum Kultury i jego program Kurs na Kulturę. Stałe wsparcie medialne otrzymaliśmy
od portalu TuWroclaw.com, magazynu południowo-zachodniej Polski – „Wrocławianin”,
„The Warsaw Voice”, TVP Wrocław.
wyzwania
W trakcie realizacji projektu nie obyło się bez
niespodzianek… na szczęście pozytywnych.
Znaleźliśmy błąd w ministerialnej ankiecie
ewaluacyjnej i nawiązaliśmy inspirujący kontakt z zespołem Narodowego Centrum Kultury. Mamy nadzieję, że dzięki temu projektowi
Polska będzie jeszcze bardziej COOLturalna!
Ośrodek Kultury
i Sztuki
OKiS to instytucja kultury Samorządu
Województwa Dolnośląskiego z siedzibą
we Wrocławiu, która realizuje projekty
promujące dolnośląską kulturę wśród
mieszkańców regionu, a także poza granicami kraju. Jest m.in. organizatorem
Dolnośląskiego Festiwalu Artystycznego, festiwalu szkła Ekoglass, muzycznych Majów z Muzyką Dawną i Henryka
Wieniawskiego. Realizuje także projekty
z zakresu edukacji kulturalnej, wspiera
lokalne wydarzenia kulturalne.
Fot. Adam Piwek
się do 26 roku życia. Posłużyć temu ma udział
w kompleksowym cyklu warsztatów oraz zaangażowanie uczestników w kwestie organizacyjne związane z przygotowaniem unikatowej na skalę kraju konferencji naukowej,
dotyczącej edukacji kulturalnej, która ma
skupić młodych naukowców i osoby zaangażowane w funkcjonowanie szeroko rozumianego świata kultury (do 35 roku życia). Główny cel konferencji to zbudowanie dialogu
między praktykami i teoretykami podejmującymi kwestię edukacji kulturalnej, a także
możliwość wymiany doświadczeń z zakresu
organizacji działań w tym obszarze.
Ośrodek Kultury i Sztuki
województwo dolnośląskie
Rynek-Ratusz 24, 50-101 Wrocław
[email protected]
www.okis.pl
46
Dzieci
dla Integracji
– Warsztaty
Międzykulturowe
P
„Dzieci dla integracji
– warsztaty międzykulturowe”
to projekt Stowarzyszenia
Interwencji Prawnej (SIP),
skierowany do dzieci
uchodźców i dzieci polskich
z Brwinowa i okolic. Od lutego
do maja 2011 r. w Brwinowie
odbywały się prowadzone przez
wolontariuszy integracyjne
polsko-czeczeńskie zajęcia
artystyczne: filmowe,
muzyczne, plastyczne,
aktorskie, fotograficzne
i taneczne. Całość
zwieńczyło święto – Dzień
Międzykulturowy. W projekcie
wzięło udział ponad 60 dzieci,
a we wspólne działania włączyli
się również ich rodzice.
rzed projektem spotykaliśmy się
z uchodźcami głównie podczas
wizyt w szpitalach i urzędach,
kiedy towarzyszyliśmy im jako tłumacze. Słuchając o problemach, z jakimi się borykają, postanowiliśmy zrobić dla nich coś więcej. Chcieliśmy, by polskie i czeczeńskie dzieci miały
szansę lepiej się poznać i przełamać stereotypy dotyczące innej kultury. Chcieliśmy też, aby
dzieci, które na co dzień nie mają możliwości
samorozwoju, mogły uczestniczyć w ciekawych zajęciach, rozwijających ich wyobraźnię
i umiejętności, pobudzających do twórczego
myślenia. Zależało nam też na tym, aby
uczestnicy zajęć lepiej poznali swoją najbliższą
okolicę, czyli Brwinów.
projekt
Od lutego do maja prawie w każdą niedzielę przyjeżdżaliśmy na zajęcia do Brwinowa.
Warsztaty były podzielone na kilka sekcji.
Na zajęciach filmowych dzieci tworzyły film
fabularno-dokumentalny według własnego
scenariusza. Na zajęciach muzycznych uczyły się, jak robić instrumenty z przedmiotów
codziennego użytku, a potem wykorzystały je do stworzenia ścieżki dźwiękowej filmu.
Podczas zajęć aktorskich powstał spektakl –
wariacja na temat „Alicji w krainie czarów”,
a zajęcia plastyczne posłużyły m.in. do stworzenia jego scenografii. Odbyły się też zajęcia taneczne i fotograficzne. Chcieliśmy, aby
dzieci miały świadomość wspólnego celu,
dlatego prace poszczególnych sekcji były ze
sobą powiązane.
Dzieci zaprezentowały efekty swojej
pracy podczas Dnia Międzykulturowego, który odbył się w ogrodzie Towarzystwa Przyjaciół Brwinowa. Był otwarty dla wszystkich
i miał formę pikniku z animacjami artystycznymi i sportowymi dla dzieci oraz degustacją
kaukaskich potraw, przygotowanych przez
Czeczenki w ośrodku. W pewnym momencie wszyscy – zarówno Polacy, jak i Czeczeni
– zaczęli tańczyć do rytmu narodowego tańca czeczeńskiego, tworząc wielki krąg.
W projekt zaangażowaliśmy też dorosłych mieszkańców ośrodka dla uchodźców.
Trzy razy w budynku straży pożarnej odbyło
tytuł artykułu 47
– chodzą do tej samej szkoły w Brwinowie.
Cel naszego projektu stanowiła integracja
dzieci polskich i dzieci uchodźców poprzez
wspólną aktywność artystyczną.
Fot. Michal Benke (4)
Finansowanie
się otwarte dla wszystkich czeczeńsko-polskie gotowanie, podczas którego Czeczenki
pokazywały, jak przygotować ich tradycyjne
potrawy. Z kolei mężczyźni uchodźcy pomagali w transporcie dzieci na zajęcia.
GRUPY DOCELOWE
Brwinów to niewielkie miasteczko 30 km
od Warszawy, a Moszna to wieś w jego pobliżu. Tam właśnie znajduje się ośrodek
dla uchodźców. Wszystkie dzieci z ośrodka – w przeważającej większości Czeczeni
Nasz projekt był finansowany w ramach Inicjatyw Młodzieżowych unijnego Programu
Młodzież w Działaniu. Ściśle współpracowaliśmy z lokalnymi instytucjami. Na potrzeby
zajęć pomieszczeń bezpłatnie użyczyły nam
Gminny Ośrodek Pracy z Rodziną, Towarzystwo Przyjaciół Brwinowa, Ośrodek Kultury i Ochotnicza Straż Pożarna. Pracownicy
GOPzR i pedagog szkolny pomogli w rekrutacji polskich dzieci na zajęcia. Poza tym
współpracowaliśmy z lokalnym portalem
Brwinow24.pl, który promował nasze działania. Uzyskaliśmy też przychylne poparcie
Urzędu Gminy i burmistrza, pracowników
socjalnych ośrodka w Mosznie, a także Urzędu do spraw Cudzoziemców.
Wyzwania
Im dłużej realizowaliśmy projekt, tym lepiej
rozumieliśmy, z jak trudną sytuacją przyszło
nam się mierzyć i jak wielkim problemem
w Brwinowie jest integracja uchodźców.
Największym wyzwaniem była szkoła, do której chodzą dzieci uchodźcy. Nie
tylko nie chciała nas wesprzeć w działaniach, ale wręcz utrudniała pracę. Z powodu niewystarczających środków finansowych
Z naszego projektu wynieśliśmy przekonanie, że
większość trudności da się pokonać – sprytem, uporem
lub pomysłowością. Z drugiej strony, zrozumieliśmy też,
że nie wszystko zależy od nas, a pewne rzeczy wymagają
o wiele głębszych zmian niż te, które jesteśmy w stanie
wprowadzić. Przyszłemu animatorowi na pewno
doradzilibyśmy elastyczność i świadomość tego, że
założony wcześniej plan i tak ulegnie zmianie.
mieliśmy problemy z wynajęciem autobusu,
który miał dowozić dzieci z ośrodka i okolicznych wiosek na zajęcia do Brwinowa. Szkoła przez długi czas nie chciała nam pomóc
w transporcie, dlatego mieszkańcy ośrodka
przez kilka dni na własny koszt dowozili dzieci na zajęcia, a dwa razy musieliśmy odwołać warsztaty.
Między innymi przez negatywne nastawienie szkoły i jej personelu do uchodźców
integracja przebiegała z trudem i powoli. Nauczyliśmy się cieszyć z każdego najmniejszego znaku integracji. Poza tym nasi uczestnicy
stanowili trudną i wymagającą grupę odbiorców, z którą musieliśmy nauczyć się pracować. Z trudnościami poradziliśmy sobie
dzięki uporowi, wierze w sensowność tego,
co robimy, entuzjazmowi i szukaniu niestandardowych rozwiązań.
Stowarzyszenie
Interwencji Prawnej
To organizacja pożytku publicznego,
działająca na rzecz osób dyskryminowanych i zagrożonych marginalizacją
– obecnie głównie uchodźców i osób
ubiegających się o ten status, więźniów
i byłych więźniów. SIP pomaga im m.in.
poprzez poradnictwo prawne oraz dąży
do reprezentowania swoich klientów
przed organami państwowymi. Prowadzi
też aktywności, których celem jest wprowadzenie zmian systemowych w prawie
i polityce społecznej. W SIP-ie działa
również Centrum Wolontariatu. Wolontariusze towarzyszą uchodźcom jako tłumacze w szpitalach i urzędach oraz biorą
udział w projektach integracyjnych na
rzecz dzieci uchodźców.
Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
województwo mazowieckie
al. 3 Maja 12 lok. 510, 00-391 Warszawa
[email protected]
www.interwencjaprawna.pl
48
odkrywcami, zamieszkującymi różne miejscowości, o odmiennych charakterach. Warsztaty
prowadzą profesjonalni muzycy, realizatorzy
dźwięku, audioeksperymentatorzy, których
zadaniem jest zapoznanie dzieci i młodzieży z obróbką dźwięku, masteringiem, oraz
uwrażliwienie na muzykę otaczającej nas
przestrzeni. Efekty zarówno wspólnej, jak i indywidualnej pracy każdego z uczestników są
cyklicznie prezentowane podczas audialnych
wystaw w Toruniu. Projekt bada wykorzystanie muzyki i dźwięku w edukacji, kulturze oraz
stara się upowszechniać wiedzę na temat
dźwięków i ich wpływu na organizmy żywe.
Dźwiękospacery
Podsumowując, „Dźwiękospacery” to:
D
„Dźwiękospacery” to
interdyscyplinarny projekt
nieformalnej edukacji, badający
środowisko akustyczne
człowieka wraz z jego całym
kontekstem. Działania, głównie
w formie interdyscyplinarnych
warsztatów, skierowane są
przede wszystkim do dzieci
i młodzieży z niewielkich
miejscowości województwa
kujawsko-pomorskiego.
W ramach projektu powstaje
dźwiękowa mapa regionu.
Kuratorkami projektu są
Katarzyna Jankowska i Marta
Karalus.
źwiękospacery” oparte zostały
przede wszystkim na „field recordingu” (nagrania terenowe); projekt nawiązuje także do psychogeografii, ekologii akustycznej oraz pejzażu
dźwiękowego. Według kanadyjskiego profesora R. Murray’a Schafera – autora definicji
„soundscape” (pejzaż dźwiękowy) nasze środowisko akustyczne jest zanieczyszczone,
a przyzwolenie kultury zachodniej na prymat
postrzegania wizualnego hamuje naszą wrażliwość na dźwięk. Wobec powyższego Schafer
zaproponował proces „czyszczenia uszu”, czyli
zestaw praktycznych ćwiczeń – spacery oparte na skoncentrowanym słuchaniu, nawet
przy wykluczeniu zmysłu wzroku, próby naśladowania dźwięków czy prowadzenie audiopamiętników. Interesującym przeżyciom słuchowym, eksplorującym tożsamość miejsc,
sprzyjają zwłaszcza tzw. spacery dźwiękowe.
PROJEKT
Projekt ma na celu stworzenie archiwum
dźwiękowego, czyli dźwiękowej mapy najbliższego otoczenia. W ramach działania postępuje interakcja, integracja i wymiana „muzycznych doświadczeń” między młodymi
interdyscyplinarne warsztaty prowadzone
przez artystów i edukatorów, spacery dźwiękowe oparte na skoncentrowanym słuchaniu,
tworzenie dźwiękowego archiwum regionu,
wystawy do słuchania, publikacja podsumowująca projekt oraz scenariusze zajęć.
tytuł artykułu 49
Słuchanie odbywa się
ciągle, czy tego chcemy, czy
nie, ale posiadanie uszu nie
gwarantuje jeszcze jego
skuteczności.
R. Murray Schafer
Grupy docelowe / metody
Fot. Katarzyna Jankowska (3)
Grupę docelową projektu stanowiły dzieci
i młodzież zamieszkujący niewielkie miejscowości województwa kujawsko-pomorskiego,
z utrudnionym dostępem do edukacji kulturalnej i do samej kultury; a także lokalni animatorzy, seniorzy. Zastosowany model edukacji „many to many” – „wszyscy uczą się od
wszystkich” – zakłada partycypację jak największej grupy ludzi. Prowadzący warsztaty edukatorzy i artyści traktują uczestników
działania jako swoistych ekspertów.
Finansowanie
Partnerem projektu było Stowarzyszenie
Sztuka Cię Szuka. Projekt został zrealizowany ze środków Fundacji Orange (program
Akademia Orange) oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wyzwania
W trakcie działań pojawiły się problemy
związane z infrastrukturą i transportem;
niewystarczający okazał się też sprzęt, jakim
dysponowaliśmy. Projekt posiadał charakter
nomadyczny, objazdowy, dzięki czemu korzystaliśmy z zastanej na miejscu infrastruktury, wspierały nas ośrodki goszczące (także
w kwestii braku sprzętu – m.in. komputera,
drukarki, statywu, samochodu).
Fundacja Fabryka UTU
Jest toruńską organizacją, która stara
się aktywizować społeczność poprzez
inicjowanie i prowadzenie działań kulturalnych, społecznych i edukacyjnych.
Ponadto projektuje i realizuje przedsięwzięcia natury artystycznej, edukacyjnej ze szczególnym naciskiem na
rewitalizację społeczną i kulturalną.
Działa na rzecz grup niefaworyzowanych, wspiera nieformalną edukację
oraz zadania z zakresu zrównoważonego rozwoju, integracji i ekonomii społecznej. UTU – to słowo z języka suahili.
Oznacza ducha, esencję, która czyni
każdego z nas istotą ludzką.
Fundacja Fabryka UTU
województwo kujawsko-pomorskie
ul. Kujota 5A/12, 87-100 Toruń
[email protected]
www.fabrykautu.wordpress.com
www.dzwiekospacery.art.pl
50
PROJEKT
Fabryka
Szklarzy
I
Projekt „Fabryka Szklarzy”
realizowany jest przez
Miejski Ośrodek Kultury,
Sportu i Aktywności
Lokalnej w Szklarskiej
Porębie. Stanowi odpowiedź
na zapotrzebowanie wielu
środowisk tej turystycznej
miejscowości. Przez setki lat
dzieje miasta związane były
z rozwojem hutnictwa szkła
i poszukiwaniem minerałów.
Jednak po zamknięciu
miejscowej Huty Szkła
„Julia” tradycje szklarskie
ulegają zapomnieniu, przy
jednocześnie olbrzymim
sentymencie do tej formy
artystycznej wypowiedzi byłych
„szklarzy”.
nspiracją do wprowadzenia
formy zajęć szklarskich było
przede wszystkich nawiązanie
do tradycji szkła i hutnictwa regionu oraz
próba ocalenia wspomnień mieszkańców
Szklarskiej Poręby. Historia wielu rodzin sięga korzeni hutniczych, dlatego postanowiliśmy „wrócić” do szkła, zaczynając od najprostszej formy jaką jest mozaika szklana.
Jest to technika dająca nieograniczony
potencjał twórczy. Małe kolorowe szkiełka
mogą przeobrazić się w piękny obraz. Szkło
jest trudnym, ale wspaniałym tworzywem.
Możliwości jakie stwarza jego wykorzystanie
w pracy artystycznej działają niezwykle stymulująco na rozwój kreatywności, szczególnie u dzieci i młodzieży. Nawet dość przypadkowe połączenie kilku kawałków szkła daje
zadowalający efekt i rozbudza fantazję oraz
chęć dalszej, uczącej cierpliwości, pracy.
Na zajęciach pod okiem fachowców
każdy miał szansę wykonać swój projekt ze
szkła od prostych form po bardziej zaawansowane. Tworzono różne wzory i kompozycje, łączono szkło z minerałami występującymi na naszym terenie – z ametystami czy
agatami.
„Fabryka Szklarzy” to blok warsztatów prowadzonych w okresie od 16.09 do 4.11.2011 r.
Zasadniczą koncepcją pracy była realizacja
czterech tematów i zadań z nimi związanych: „Mój anioł”, „Agatowe góry z natury”,
„W zwierciadle kolorów”, „Mozaika jak legendarna bajka”. Warsztatom towarzyszyły wykłady i prelekcje prowadzone przez historyków, dotyczące historii szkła, przez lokalnych
artystów i hutników na temat odzysku szkła
do produkcji przemysłowej oraz segregacji odpadów, technik hutniczych, jak również
aktualnych technologii produkcji szkła. Owocem i podsumowaniem sześciotygodniowych
warsztatów, a przede wszystkim wyróżnieniem dla początkujących szklarzy, była prezentacja ich prac podczas wernisażu wystawy w Hotelu „Bornit” w Szklarskiej Porębie.
Autorami projektu są pracownicy ośrodka:
Ewa Brenda, Anna Januszczak oraz Edyta
Kulla – absolwentka ASP prowadząca pracownię witrażu i szkła w Jeleniej Górze.
Fot. Paweł Popłoński (3)
tytuł artykułu 51
Dla organizatorów „Fabryki Szklarzy” ważna była
odpowiedź na pytanie: jakie zajęcia zaproponować
mieszkańcom Szklarskiej Poręby, aby były ciekawą
alternatywą dla spędzania czasu wolnego w sposób
bierny i bezproduktywny? Ze względu na specyficzną
historię naszego miasta i oczekiwania jego mieszkańców
postawiliśmy na szkło. Na warsztatach jego uczestnicy,
powoli oswajając się z kruchą materią, tworzyli
niesamowite kompozycje. Efekt pracy nierzadko
zaskakiwał samych twórców.
GRUPY DOCELOWE
Nasz projekt skierowany był do mieszkańców Szklarskiej Poręby w każdym wieku
powyżej 10 lat, a więc do starszych dzieci,
młodzieży i dorosłych, niepełnosprawnych,
pracujących, uczących się i bezrobotnych.
Do wszystkich, którzy chcą rozwijać swoje zainteresowania, poznać historię i tradycje stanowiące o wyjątkowości Szklarskiej
Poręby.
FINANSOWANIE
Projekt został sfinansowany ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu Dom Kultury+ i środków własnych.
Partnerami projektu są: Stowarzyszenie
„Partnerstwo Izerskie”, Szkoła Podstawowa nr 1, Stowarzyszenie „Zdolna Dolna”
w Szklarskiej Porębie.
Miejski Ośrodek
Kultury, Sportu
i Aktywności Lokalnej
MOKSiAL pełni rolę koordynatora
i organizatora działań z obszaru kultury,
edukacji, sportu i aktywności lokalnej
na terenie miasta. Ośrodek jako kreator
kultury ma za zadanie rozbudzanie, rozwijanie i zaspokajanie potrzeb kulturalnych i emocjonalnych mieszkańców,
aktywizowanie do działań, które zapobiegają nudzie, marazmowi i bezczynności. Ściśle współpracuje z podmiotami działającymi w Szklarskiej
Porębie. Z uwagi na fakt, że Szklarska
Poręba jest miejscowością turystyczną,
Ośrodek organizuje wydarzenia skierowane nie tylko do mieszkańców, ale
również do odwiedzających miasto
turystów.
Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Aktywności Lokalnej
województwo dolnośląskie
ul. Słowackiego 13, 58-580 Szklarska Poręba
[email protected]
www.moksial.pl
Fot. Dokumentacja projektu
52
Festiwal
Wędrowania
p
Festiwal Wędrowania to
projekt realizowany przez
Stowarzyszenie na rzecz
Odnowy Wsi „Odnowica”,
przy udziale miasta i gminy
Bodzentyn oraz Lokalnej
Grupy Działania „Wokół
Łysej Góry”. Festiwal łączy
w swej formule działania
artystyczne, turystyczne
i edukacyjne. Uczestnicy
zapraszani są do gospodarstw
agroturystycznych i pracowni
artystów, gdzie mogą wziąć
udział w warsztatach. Trasa
Festiwalu tworzy dookoła
głównego pasma Gór
Świętokrzyskich – Łysogór
sieć kreatywnych artystycznie
punktów. Autorami projektu
są Krystyna Nowakowska i Jan
Pałysiewicz.
omysł zorganizowania Festiwalu wiązał się z chęcią zainteresowania ludzi wędrowaniem
po
Górach
Świętokrzyskich
i odwiedzeniem Bodzentyna. Od samego początku zamierzeniem autorów było stworzenie dookoła pasma Łysogór sieci kreatywnych artystycznie punktów, które stanowiłyby
kulturową otulinę Świętokrzyskiego Parku
Narodowego. Autorzy projektu, czyli Krystyna Nowakowska i Jan Pałysiewicz, byli świadomi olbrzymiego potencjału, jaki tkwi w walorach kulturowych i przyrodniczych Gór
Świętokrzyskich. Jednak dopiero podczas
trzeciej edycji Festiwalu Wędrowania udało
się osiągnąć te zamierzenia.
PROJEKT
Festiwal Wędrowania co roku przyjmuje
nowe oblicze. Jest to wędrówka na trasie
natura – kultura, gdzie przyroda łączy się
ze sztuką, a turystyka – z teatrem i edukacją. Każdy z uczestników Festiwalu ma
okazję z jednej strony poznać ciekawe rzemiosła, z drugiej – uczestniczyć w wydarzeniach artystycznych. Wędrówkę ułatwia mapka, na którą naniesione zostały
wszystkie gościnne miejsca. W każdym
z nich czekają na turystów różne atrakcje, ciekawe spotkania z artystami w ich
pracowniach, wystawy, koncerty, możliwość uczestniczenia w warsztatach artystycznych i rękodzielniczych. Na wszystkie atrakcje był wstęp wolny. Warsztaty
i spotkania z artystami czyli „niewidziska”
to działania kameralne, dla indywidualnego odbiorcy, natomiast wernisaże, koncerty, spektakle to „widowiska” przeznaczone
dla szerszej publiczności.
Do tej pory odbyły się cztery edycje
Festiwalu. Co roku przygotowujemy bogatszą ofertę warsztatową. Proponujemy takie działania, jak: „Nowa leśna secesja”
– warsztaty architektury organicznej, plastyczne, spektakle, wystawy; „Liberatorium”
– warsztaty książki artystycznej; „Izba lniana” – warsztaty tkackie i pieczenie podpłomyków w piecu chlebowym; „Chata wiedźmy Rogaty” – warsztaty zielarskie w chacie
wiedźmy; „Glinokół Świętokrzyski” – warsztaty ceramiczne, kiermasz pamiątek regionalnych; „Galeria Kapkazy” – wystawy ceramiki, malarstwa, fotografii; „Zacisze kobiet”
– masaże, joga, wystawy malarstwa i fotografii, spotkania muzyczne; „Dom Anieli” –
spotkanie z międzynarodową organizacją
ochrony zwierząt.
tytuł artykułu 53
Grupy docelowe
Projekt kierowany jest do turystów z całej
Polski oraz mieszkańców Bodzentyna i okolic. Warsztaty prowadzone są przez ludzi,
którzy od pokoleń specjalizują się w danej
dziedzinie (np. tkactwo), albo artystów, którzy od wielu już lat pracują na swój dorobek
i osiedlili się w gminie Bodzentyn.
Finansowanie
Projekt został sfinansowany ze środków
miasta i gminy Bodzentyn oraz Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa
Świętokrzyskiego „Promocja gospodarcza
i turystyczna regionu”. Partnerami była gmina Bodzentyn i Lokalna Grupa Działania „Wokół Łysej Góry”.
Najważniejsi są ludzie, dobry pomysł i konsekwencja.
Potwierdzeniem tego jest fakt, że do ostatniej edycji
zgłosiło się jeszcze więcej ciekawych miejsc, które
chciałyby się włączyć do Festiwalu. Festiwal stał się
narzędziem aktywizującym społeczność. Nie można zrażać
się trudnościami finansowymi – w naszym przypadku
ostatnią edycję zrealizowaliśmy bez finansowania
zewnętrznego, a mimo to udało się. Wykorzystujemy
właściwie tylko potencjał, jaki tkwi w naszym regionie.
Wyzwania
Trudności – za każdym razem jest ich wiele,
od mentalnych po finansowe. Trzeba przełamywać różne stereotypy i utarte schematy.
W małych ośrodkach bywa to dosyć trudne,
ale jak pokazuje nasz Festiwal – nie jest niemożliwe. Za każdym razem duże wyzwanie
stanowi pogoda, gdyż nasza impreza odbywa się w plenerze. Niestety podczas pierwszych dwóch edycji pogoda była straszna, co
okazało się poważnym problem dla organizatorów, ale nie poddaliśmy się. Z roku na rok
frekwencja jest coraz większa.
Stowarzyszenie
na Rzecz Odnowy Wsi
„Odnowica”
Fot. Jacek Poprawiak
Jeśli zaś chodzi o wydarzenia artystyczne, tzw. widowiska, to w ich ramach
prezentowaliśmy następujących artystów:
Klinika Lalek, Porywacze Ciał, Hasarapasa – Orkiestra Świętokrzyska, Teatr Węgajty, Osjan.
Powstało w 2004 r. w sercu Gór Świętokrzyskich w otulinie Świętokrzyskiego
Parku Narodowego w gminie Bodzentyn.
Tworzy je grupa ludzi z różnych środowisk współpracujących ze sobą od
kilku lat. Celem Stowarzyszenia jest
odnowa wsi na drodze do zrównoważonego rozwoju poprzez działania w kulturze i sztuce, a także edukacja dzieci
i młodzieży przy użyciu nowoczesnych
programów. Stowarzyszenie jest organizatorem koncertów, spektakli, wystaw,
warsztatów. Wielokrotnie było nagradzane za działalność edukacyjną i upowszechnieniową. Najważniejsze projekty to: Festiwal Wędrowania, „Dawid
Rubinowicz”, „Wesele od nowa”, „Moc
pasiaka – tkactwo świętokrzyskie”.
Stowarzyszenie na rzecz Odnowy Wsi „Odnowica”
województwo świętokrzyskie
Dąbrowa Dolna 41, 26-010 Bodzentyn
[email protected]
www.odnowica.milaparila.pl
54
teatralną do mniejszych miejscowości, które
nie są ośrodkami teatralnymi. Naszym celem
było zaprezentowanie spektaklu teatralnego
widowni, która ma utrudniony dostęp do teatru i do kultury w ogóle. Wyprodukowaliśmy
przedstawienie „Gdzie jest Pinokio?”, skierowane do szerokiej grupy odbiorców, zarówno
do dzieci, jak i do dorosłych. Chcąc wzmocnić
działanie projektu, w każdej miejscowości
zaplanowaliśmy cykl warsztatów, które
umożliwić miały realne spotkanie artystów
z dziećmi i młodzieżą w kontekście obejrzanego dzień wcześniej spektaklu.
Gdzie Jest
Pinokio?
PROJEKT
W ramach programu
„Lato w teatrze” latem
2011 r. Instytut Teatralny
im. Zbigniewa Raszewskiego
we współpracy z Narodowym
Centrum Kultury – Program
Dom Kultury+ – zrealizował
projekt „Gdzie jest Pinokio?”,
który obejmował pokaz
familijnego spektaklu
w namiocie cyrkowym oraz
cykl działań warsztatowych.
Projekt był prezentowany
w Warszawie i podczas objazdu
w 17 miejscowościach w całej
Polsce. W ramach działań
projektowych daliśmy 20
spektakli, które obejrzało
2000 widzów, zaś aktorzy
poprowadzili 100 godzin
warsztatów dla ok. 2500
uczestników.
d czterech lat Instytut Teatralny realizuje program „Lato
w teatrze”, który z roku na rok
mobilizuje coraz więcej teatrów w Polsce do
działań edukacyjnych dla młodych ludzi
w okresie wakacyjnym. Chcieliśmy znaleźć
sposób na trafienie z naszą propozycją
fot. Marta Ankiersztejn
o
Projekt „Gdzie jest Pinokio? – czyli hulanki,
swawole i majsterkowanie” to wydarzenie
artystyczne o charakterze społeczno-edukacyjnym, które powstało jako suplement do
programu „Lato w teatrze”. Przez dwa miesiące grupa aktorów i artystów cyrkowych
przemierzyła wraz z namiotem cyrkowym
Polskę ze wschodu na zachód. W każdej z 17
tytuł artykułu 55
Projekt Pinokio wyraźnie wskazał na zapotrzebowanie
na tego typu inicjatywy w małych miejscowościach.
Okazało się, że działania edukacyjne mogą wynikać
z inspiracji teatrem, że mogą teatr komentować
i odpowiadać na jego propozycje w sposób twórczy
i nieszablonowy. Edukacja teatralna to nie mało ciekawa
oferta przeznaczona jedynie dla uzdolnionej młodzieży.
Wszakże teatr w twórczy sposób pobudził do pracy
nawet dzieci, które wcześniej nigdy nie brały udziału
w warsztatach z pedagogiki teatralnej.
„Gdzie jest Pinokio? – czyli hulanki, swawole
i majsterkowanie”
Reżyseria: Robert Jarosz
Scenografia: Michał Korchowiec
Muzyka: Piotr Klimek
Słowa piosenek: Konrad Dworakowski
Choreografia: Weronika Pelczyńska
Kierownik produkcji: Monika Sadkowska
Aktorzy: Stanisław Biczysko, Przemysław
Bosek, Monika Dąbrowska, Monika Dworakowska, Krzysztof Prałat, Dominika Sell,
Agnieszka Wilkosz
Akrobaci: Agnieszka Bińczycka, Kamil
Lemieszewski
Muzycy: Bartłomiej Orłowski – gitara, aranżacje, Gustaw Bachorz, Irena Mariak – klarnet, Krzysztof Borkowski – kontrabas
Grupy docelowe / metody
Spektakl teatralny został przygotowany z myślą o publiczności familijnej w wieku od 5 do 99 lat. Warsztaty skierowane
były do dzieci i młodzieży w wieku szkolnym.
Wyzwania
Fot. Krzysztof Prałat
miejscowości zespół pokazał w przestrzeni publicznej happening, a w namiocie cyrkowym – spektakl pt. „Gdzie jest Pinokio?”
w reżyserii Roberta Jarosza. Drugiego dnia
ekipa artystyczna przeprowadziła warsztaty
teatralne i cyrkowe dla dzieci i młodzieży nawiązujące w swej formie do spektaklu obejrzanego poprzedniego dnia.
Finansowanie
Projekt „Gdzie jest Pinokio?” został zrealizowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Narodowego Centrum
Kultury. Partnerami projektu byli Narodowe Centrum Kultury oraz 17 domów kultury
uczestniczących w Programie Dom Kultury+.
Metody warsztatowe zakładały pełną aktywność uczestników. Zaprojektowano bogatą ofertę działań edukacyjnych: warsztat cyrkowy, taneczno-muzyczny, warsztat
z opowiadania historii wokół Pinokia, a także warsztat z majsterkowania, podczas którego dzieci w towarzystwie Dżepetta mogły
stworzyć swoje małe, drewniane projekty.
Każdy z warsztatów w sposób mniej lub bardziej bezpośredni dotyczył spektaklu, artyści szukali możliwości nawiązania do przedstawienia w ramach swoich działań. Oprócz
aktywnej formy warsztatowej, Instytut Teatralny przygotował broszurę edukacyjną,
w której zaproponowaliśmy szereg zabaw
i ćwiczeń nawiązujących do spektaklu. Ta
publikacja powstała jako wsparcie dla animatorów, pracowników domów kultury. Publikacja dostępna jest również na stronie
projektu jako materiał do pobrania dla każdego zainteresowanego.
Naszym głównym problemem był stosunkowo krótki czas od pomysłu do realizacji
projektu – zmobilizowaliśmy wszystkie siły
i środki, żeby poradzić sobie z tym ogromnym wyzwaniem logistycznym, jakim jest
organizacja objazdu ekipy z namiotem cyrkowym po 17 miejscowościach w Polsce.
Mieliśmy mało czasu na rozpoznanie specyfiki miejsc, do których się wybieraliśmy – pomocni okazali się pod tym względem partnerzy z domów kultury.
Instytut Teatralny
im. Zbigniewa
Raszewskiego
Instytut zajmuje się dokumentacją,
promocją i animacją polskiego życia
teatralnego. Powołuje publiczną debatę
o
współczesnym
polskim
teatrze,
poszerza perspektywy towarzyszącej
mu refleksji naukowej, wspiera działalność badawczą i edukacyjną. Stworzył
największy wortal poświęcony w całości
polskiemu teatrowi (www.e-teatr.pl),
jedyną w Polsce internetową telewizję
teatralną (www.e-teatr.tv) oraz specjalistyczną Księgarnię Prospero (www.prospero.e-teatr.pl). W Czytelni Instytutu
dostępne są zbiory: Biblioteki, Pracowni
Dokumentacji Teatru oraz Medioteki.
W Galerii Instytutu prezentowane są
czasowe wystawy o tematyce teatralnej.
Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego
województwo mazowieckie
ul. Jazdów 1, 00-001 Warszawa
[email protected]
www.instytut-teatralny.pl
56
Klisze
i Piksele.
Edukacja
Wizualna
I
w ciągu dwóch miesięcy
przemierzali z aparatami
okolice, w których mieszkają,
a zebrane materiały obrabiali
pod okiem doświadczonych
prowadzących. Projekt łączył
w sobie edukację wizualną,
edukację kulturalną oraz
poszukiwanie lokalnych
tożsamości przez nastolatki
i nastolatków.
PROJEKT
W marcu i kwietniu na terenie każdej dzielnicy
przez cztery weekendowe dni trwały warsztaty fotograficzne i wideo (35 godzin) prowadzone przez Krzysztofa Miękusa (fotografia)
oraz Bognę Burską i Annę Domańską (wideo). Podczas spotkania wprowadzającego,
Fot. Anna Miler
„Klisze i piksele. Edukacja
wizualna” to projekt
skierowany do młodzieży
z czterech gdańskich dzielnic.
Stowarzyszenie Arteria
realizowało go w ramach
Akademii Orange od stycznia
do maja 2011 r. Młodzi ludzie
nspiracją do działania było
przekonanie
organizatorek
o potrzebie wzmocnienia innej
niż formalna edukacji wizualnej wśród dzieci
i młodzieży oraz kształcenia ich wrażliwości
estetycznej. Współczesna kultura zdominowana jest przez obrazy, które wypierają słowo pisane i są bardzo ważną częścią codziennego doświadczenia każdego i każdej
z nas – obrazy w komputerze, telewizorze,
telefonie komórkowym, na billboardach, plakatach w tramwajach. Oswajamy się z nimi
w codziennym doświadczeniu. Jesteśmy samoukami. Znamy sposoby obrony przed manipulacjami słownymi, grami językowymi,
potrafimy zachować dystans wobec komunikatów werbalnych. Projekt „Klisze i piksele”
miał być próbą wyposażenia w analogiczne
narzędzia w stosunku do obrazów.
zatytułowanego „W pułapce obrazów”, Bogna Burska prezentowała różnorodne realizacje audiowizualne i zwracała uwagę młodzieży na wszechobecność i różnorodność
obrazów w naszym życiu. Tak przygotowane młode osoby wyruszały zbierać obrazy
w swoim najbliższym otoczeniu – rodzinie,
szkole, grupie rówieśniczej; w dzielnicy ulegającej ciągłym przekształceniom.
Warsztaty różniły się od szkolnych zajęć – prowadzone były w swobodnej atmosferze – nauka łączyła się z zabawą i improwizacją. Podczas 16 godzin warsztatów
fotograficznych i 16 godzin warsztatów wideo uczestnicy wykonywali portrety i autoportrety, tworzyli krótkie scenariusze, montowali filmy oraz edytowali fotografie.
W projekcie wzięły udział 34 osoby – w równej mierze chłopcy i dziewczęta z różnorodnych środowisk. Część osób mieszkała na
terenie czterech objętych programem dzielnic Gdańska – Brzeźna, Wrzeszcza, Oruni
i Dolnego Miasta, część dojeżdżała z innych
jego obszarów. Warsztaty były modyfikowane w zależności od potrzeb i możliwości osób
uczestniczących. W czasie projektu nacisk
położony był na to, żeby doceniać ich samodzielność i odpowiedzialność. Na czas trwania projektu uczestnicy otrzymali aparaty do
domu, aby pomiędzy warsztatami gromadzić
tytuł artykułu 57
w Brzeźnie zbiegły się z przygotowaniami do
obchodów 200-lecia dzielnicy jako kurortu
– 10 powstałych tam fotografii zostało wydrukowanych i zaprezentowanych podczas
uroczystości, a później na wystawie w klubie
Projektornia GAK.
Fot. Aleksandra Kusio
GRUPY DOCELOWE / METODY
materiał, z którym pracowali podczas cotygodniowych spotkań. Brak sprzętu nie uniemożliwiał udziału w projekcie. W efekcie
powstało kilka tysięcy fotografii oraz kilkanaście filmów wideo, które oglądać można
na wirtualnej mapie Gdańska na stronie Kliszeipiksele.pl lub portalu Vimeo. Rezultaty,
dostępne na licencji CC uznanie Autorstwa
3.0 Polska, zostały zaprezentowane podczas
Nocy Muzeów w Centrum Sztuki Współczesnej „Łaźnia” oraz na pokazach w poszczególnych dzielnicach. Warsztaty prowadzone
Projekt składał się z warsztatów fotograficznych i wideo. Skierowany był do osób w wieku 12 – 18 lat z czterech oddalonych od kulturalnego centrum Gdańska dzielnic (Brzeźna,
Wrzeszcza, Oruni i Dolnego Miasta).
umiejętnościami, były przyjaźnie między
osobami uczestniczącymi. Kolejne wyzwanie stanowiło dotarcie z informacją o warsztatach nie tylko do młodzieży, ale także do jej
opiekunów i opiekunek. Projekt zainteresował nauczycielki i nauczycieli, w mniejszym
stopniu natomiast wiadomość dotarła do rodziców. Być może wymaga to planowania
działań promocyjnych z większym wyprzedzeniem, aby dotrzeć z informacją na wywiadówki i spotkania z rodzicami w szkołach.
FINANSOWANIE
„Klisze i piksele” realizowane były w ramach
drugiej edycji programu Akademia Orange.
Partnerami były gdańskie instytucje kulturalne: Centrum Sztuki Współczesnej „Łaźnia”, Gdański Archipelag Kultury – Projektornia GAK oraz Dworek Artura GAK. Projekt
wspierał starania Gdańska i Metropolii o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
WYZWANIA
Największe wyzwanie projektu związane
było ze spotkaniem indywidualności, które
podczas warsztatów musiały pracować razem. Nieoceniona okazała się pomoc opiekunek pedagogicznych, które reagowały na
ewentualne napięcia w grupie. Dodatkowym efektem warsztatów, poza nabytymi
Projekt może się okazać dla młodych osób pierwszym
kontaktem z instytucją i organizacją kulturalną,
artystkami i artystami. Dla kilku uczestniczek stał
się wstępem do regularnego udziału w wydarzeniach
kulturalnych. Drugą kwestią wartą uwagi w tego typu
projekcie jest budowanie partnerstw – podczas realizacji
warsztatów temat lokalnych tożsamości spotkał się
z zainteresowaniem instytucji z terenu dzielnicy, a mogły
one być zaangażowane już na etapie przygotowań.
Stowarzyszenie
Arteria
Prowadzi działania z zakresu animacji
kultury na terenie Trójmiasta – dotąd
zrealizowane projekty to: „Dziewczyny
też rysują komiksy!” (pierwsza i druga
edycja), „Klisze i piksele. Edukacja
wizualna”, „Legendy gdańskie w dziecięcej twórczości animowanej”, „Świat
Praw Człowieka”, „VHS Hell”. Obszarem
naszych działań są dziedziny z pogranicza sztuk albo takie, które znajdują
się na peryferiach kultury. Zależy
nam na odkrywaniu tego, co w kulturze pominięte bądź niedowartościowane, i docieraniu do grup, które mają
utrudniony dostęp do danych dziedzin
artystycznych.
Stowarzyszenie Arteria
województwo pomorskie
ul. Mireckiego 16/2, 81-229 Gdynia
[email protected]
www.art-eria.pl
www.kliszeipiksele.pl
58
Korzenie
Siekierek
w
Projekt „Korzenie Siekierek”
narodził się w Dorożkarni
w 2001 r., jego kolejna
część ruszyła w 2007 r.
Celem programu było
odtworzenie historii osiedla
Siekierki i stworzenie strony
internetowej. Poszukiwania
rozpoczęliśmy od kontaktu
z mieszkańcami, współpracy
ze Szkołą Podstawową nr 3
oraz poznania społeczności
zgromadzonej wokół
Sanktuarium oo. Pijarów.
Dzięki temu dotarliśmy do
mieszkańców, ich szuflad
z fotografiami, nagraliśmy
wspomnienia. Koordynatorką
projektu była Joanna
Mikulska – kulturoznawczyni,
animatorka kultury,
dziennikarka.
opracowaniach dotyczących
Warszawy znaleźliśmy tylko
wzmianki o Siekierkach. Od
początku powstania Dorożkarni chcieliśmy
odkryć to miejsce dla Warszawy. Sam wygląd
przestrzeni budził zdziwienie. Zaledwie 15
minut samochodem z centrum, a czujemy
się, jakbyśmy znaleźli się na wsi. Niska zabudowa, stare, zniszczone domy. Architektura
i przestrzeń dużo mówi o historii, ale nie wyjaśnia przyczyn. Na spotkania zabieraliśmy
dużą, rozkładaną, namalowaną odręcznie
mapę Siekierek sprzed 1944 r. Każdy rozmówca nanosił na nią swój rodzinny dom
i ważne dla społeczności miejsca, o których
słyszał lub które pamiętał.
PROJEKT
Zebrane materiały posłużyły jako inspiracje
do kolejnych działań. Archiwum całego projektu jest strona www.korzeniesiekierek.pl.
Otwiera ją mapa stworzona w czasie rozmów, wywiadów, opowieści o rodzinach, do
których dotarliśmy. Część wywiadów nagraliśmy i te filmy także umieściliśmy na stronie. Stare fotografie utworzyły dwie wystawy – banerową „Siekierki – osada nad Wisłą”
oraz „Album rodzin siekierkowskich” w formie do samodzielnej edycji, gdzie oglądający mogą opisywać oglądane zdjęcia. Zdobyte stare fotografie wykorzystał również
Artur Pawłowski w projekcie „Teleport fotograficzny”, zestawiając je ze współczesnymi
zdjęciami mieszkańców. Powstała wystawa
czarno-białych ujęć, które łączą te same osoby, przedmioty lub miejsca, ale różni czas,
i z których wyłania się nowy obraz rzeczywistości opatrzony własną opowieścią.
W ramach projektu w centrum Warszawy ustawiliśmy lunety obserwacyjne, do których włożyliśmy najstarsze siekierkowskie
fotografie. Skierowaliśmy „Lunety na Siekierki!”. Zorganizowaliśmy również „Audiospacer” – nagraliśmy na odtwarzacze mp3
osobliwe opowieści, które prowadzą przechodniów przez kolejne plenerowe ekspozycje wystaw banerowych: „Siekierki – osada
nad Wisłą” i 20 obrazów artystek z Białorusi
– Aleksandry Iwanowej i Anny Emelianowej,
przedstawiających miejsca nieistniejące, po
których zostały już tylko wspomnienia.
Dzieje Siekierek stały się inspiracją do
stworzenia spektaklu teatralnego „Kredens.
Historie prawie prawdziwe”. Przygotował go
Teatr Po Balu, a wyreżyserował Dariusz Sikorski. Jego centralnym elementem jest duży,
kuchenny kredens, pełen wspomnień i wydarzeń. To on w domu jednej z siekierkowskich
rodzin towarzyszy przy maglowaniu, myciu
i sprzątaniu, a także wtedy, gdy mieszkańcy
uciekają z Siekierek i gdy tu wracają.
Z myślą o najmłodszych przygotowaliśmy grę podwórkową i palikową, ale z dużą
ciekawością angażowali się w nią też dorośli. Intryguje i wciąga zabawa, z której można
dowiedzieć się, co zajmowało naszych przedwojennych rówieśników, jak wyglądał dzień
gospodyni, a jak życie we dworze… Zdarzeń
i faktów wartych zapamiętania jest niemało, dlatego gra rozwija się i wzbogacana jest
tytuł artykułu 59
GRUPY DOCELOWE / METODY
Współpracowaliśmy z mieszkańcami i młodzieżą z Dorożkarni. Naszymi metodami pracy były wywiady i warsztaty, a środkiem informacji: dzienniki, rozgłośnie radiowe, TVP
Warszawa i TVN Warszawa, a także Internet.
FINANSOWANIE
Projekt finansowany był ze środków miasta
stołecznego Warszawy oraz Ministerstwa
Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Fot. Archiwum Dorożkarni
WYZWANIA
Realizując projekt
w środowisku lokalnym,
należy pamiętać, że
najważniejszymi jego
bohaterami są mieszkańcy.
Czasem nierozważne
zachowanie czy brak kultury
może spalić projekt. By
zacząć działać, nie trzeba
wcale mieć dużych pieniędzy
– dobrym sposobem jest
szukanie prostych rozwiązań
– w naszym projekcie np.
pierwsza gra podwórkowa
została namalowana na
prześcieradle. Warto
dowiedzieć się, gdzie można
uzyskać dofinansowanie do
projektu, które instytucje
przyznają granty, i pisać
wnioski.
o nowe elementy. W przestrzeni Siekierek
zaś rozegrała się gra miejska „Listy z przeszłości”. Uczestnicy otrzymali kartę z zaznaczonymi miejscami, w których zostały ukryte koperty z tajemniczymi listami oraz gdzie
narratorzy gawędziarze opowiadali rodzinne historie. Spacer po Siekierkach prowadził przewodnik miejski i varsavianista Dominik Gadomski, szlakiem miejsc, w których
w okresie przedwojennym funkcjonowały ważne dla Siekierek punkty, np. magiel,
szewc, kuźnia.
Kolejnym etapem Korzeni Siekierek
jest Siekierkowska Galeria Miejsc Zapomnianych – rzeźby-betonowe słupy, inspirowane detalem starej fotografii z dekoracyjnym przecięciem jej brzegu autorstwa Jana
i Zofii Strumiłłów oraz Jana Sukiennika. Dokumentację wszystkich etapów projektu stanowi książka „Korzenie Siekierek” – jedyna
publikacja o historii tego osiedla.
Największym wyzwaniem było dla nas zdobycie zaufania mieszkańców oraz zachęcenie do podzielenia się wspomnieniami.
Pomocni okazali się tu proboszcz z Sanktuarium i mieszkańcy, z którymi prowadziliśmy
pierwsze rozmowy.
Dom Kultury
dorożkarnia
Dorożkarnia to centrum ruchu amatorskiego dla dzieci i młodzieży. Miejsce,
w którym młode osoby z całego miasta
mogą rozwijać swoje umiejętności
i talenty. Dzieci i młodzież mają dostęp
do zajęć w kilkunastu pracowniach lub
grupach artystycznych. Dodatkowo
biorą udział w cyklicznie organizowanych warsztatach oraz w prezentacjach
scenicznych. Dorożkarnia realizuje konkursy i festiwale ogólnopolskie oraz projekty międzynarodowe.
W 2011 r. otrzymała tytuł Miejsca Odkrywania Talentów, przyznawany przez MEN.
Ośrodek Działań Artystycznych dla Dzieci i Młodzieży
„Dorożkarnia”
województwo mazowieckie
ul. Siekierkowska 28, 00-709 Warszawa
[email protected]
www.dorozkarnia.pl
www.korzeniesiekierek.pl
60
Fot. Krzysztof Pacholak
Latający
Animatorzy
Kultury
l
W całej Polsce są ludzie,
którzy dostrzegają dookoła
siebie potrzebę zmian. Mają
od 15 do 80 lat, dużo energii
i pomysłów. Pracują w domach
kultury, bibliotekach, są
członkami stowarzyszeń
i fundacji albo nieformalnych
grup aktywistów. Przejmują
inicjatywę i uruchamiają swoje
własne projekty społeczno-kulturalne. W tym, co
robią, potrzebują wsparcia,
podpowiedzi, wskazówki,
inspiracji. Często nie wiedzą,
kto może im pomóc. Właśnie
dlatego Towarzystwo Inicjatyw
Twórczych „ę” powołało
do życia sieć Latających
Animatorów Kultury.
atający Animatorzy Kultury to
projekt wynikający z 10 lat doświadczeń Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” w obszarze animacji
kultury. Wychodzimy z założenia, że najlepiej
uczyć się, podglądając innych w działaniu,
rozmawiając z praktykami, uczestnicząc
w interaktywnych warsztatach, samodzielnie
tworząc i eksperymentując z nowymi narzędziami. Stąd też wzięła się idea, by grupę wyjątkowych i doświadczonych animatorów
kultury, którą skupiliśmy wokół siebie w ciągu wielu lat naszej pracy, połączyć w sieć.
Latający Animatorzy to nie tylko osoby przygotowane do pracy z różnymi grupami, liderzy działań społecznych, praktycy, ale też badacze i socjologowie.
PROJEKT
Latający Animatorzy Kultury przekazują wiedzę o konkretnych metodach pracy („Sebastian nauczył nas, że należy angażować ludzi w nasze działania, a nie czekać, aż sami
się zainteresują. Pozytywnie nas doładowywał, gdy ogarniały wątpliwości, czy wszystko
się uda” – relacja uczestniczki programu „Seniorzy w akcji” z Gdyni dotycząca warsztatów
Sebastiana Świądra); wspierają w tworzeniu projektów społeczno-kulturalnych i zarządzaniu nimi („Agata wsparła nasz projekt, nie narzucając nam swoich pomysłów.
Dała nam kilka propozycji na to, jak urozmaicić nasze działania i zachęciła do swobodnego wyboru atrakcji” – wypowiedź młodej
menedżerki kultury ze Świerklańca na temat
warsztatów Agaty Pietrzyk); a także inspirują do własnych poszukiwań („Alicja ma wielki
dar – potrafi przekazać swoją wiedzę i jednocześnie zaciekawić uczestników fotografią.
Zainteresowanie przez te trzy dni było tak
ogromne, że teraz chcemy rozpocząć takie warsztaty w naszym domu kultury” – tak
podsumowała pani dyrektor Ośrodka Kultury
w Pełczycach warsztaty Alicji Szulc).
W 2011 r. LAK odwiedzili ponad
40 miejscowości, przeprowadzili łącznie
650 godzin warsztatów w ramach programów „Młodzi menedżerowie kultury w bibliotekach” i „Seniorzy w akcji” prowadzonych
przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”
tytuł artykułu 61
Grupy docelowe / metody
Animatorzy prowadząc kilkudniowe warsztaty i szkolenia (m.in. filmowe, fotograficzne, teatralne, filmu animowanego, tańca,
plastyczne, śpiewu, opowieści, etnograficzne, zarządzania projektem, prowadzenia diagnoz lokalnych i badań potrzeb społeczności, tworzenia strategii rozwoju),
inspirują lokalnych liderów i pracowników
instytucji kultury do poszukiwania innych,
niż dotychczasowe, sposobów działania.
Dają impuls do tworzenia się nowych aktywnych grup, które chcą działać na rzecz
swoich społeczności. Latający Animatorzy
przekazują swoją wiedzę w ciekawy, angażujący sposób, w krótkim czasie potrafią
nauczyć bardzo konkretnych umiejętności
i zainspirować do dalszych samodzielnych
poszukiwań.
Praca animatora kultury to nie tylko kontakty
z innymi ludźmi, inspirowanie, przekazywanie im wiedzy
i umiejętności, wspieranie ich w codziennych działaniach
ze społecznością, ale także nieustanna troska o własny
rozwój. Dobry animator kultury dba o wzbogacanie
swojego warsztatu pracy, indywidualnie traktuje każdy
warsztat i projekt, który prowadzi, znajduje również czas
na refleksję i podsumowanie własnej pracy.
stanowią zespół, który może wymieniać się
doświadczeniami i wspierać nawzajem, kiedy zajdzie taka potrzeba. Dlatego postanowiliśmy zadbać o wspólne warsztaty i superwizje. Raz na kwartał Latający Animatorzy
Kultury spotykają się i pod okiem doświadczonej trenerki dyskutują o własnej pracy,
o wyzwaniach, które przed nimi stoją, a przy
okazji mają czas, by po prostu ze sobą pobyć.
FINANSOWANIE
Działania Latających Animatorów Kultury w latach 2010 – 2011 finansowane były
ze środków Narodowego Centrum Kultury, Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Fundacji Rozwoju Społeczeństwa
Informacyjnego.
Wyzwania
Kiedy tworzyliśmy sieć Latających Animatorów Kultury zależało nam, by zaproszone do współpracy osoby miały poczucie, że
Towarzystwo Inicjatyw
Twórczych „ę”
Fot. Agnieszka Kokowska
oraz Program Dom Kultury+ Narodowego
Centrum Kultury.
Od 2002 r. realizujemy projekty społeczno-kulturalne w całej Polsce. Szkolimy, przyznajemy dotacje, wydajemy
książki. Tworzymy i promujemy nowe
modele aktywności w sferze kultury.
Jesteśmy wierni ważnym dla nas wartościom: autentyczności, wysokiej jakości
propozycji i czerpaniu satysfakcji
z naszych działań. Mamy sieć animatorów kultury w całym kraju, stabilnych
partnerów, doświadczenie i umiejętności, które pozwalają nam eksperymentować, wyznaczać nowe trendy i wdrażać
odważne projekty. Nasze cele realizujemy w ramach trzech linii programowych: Spółdzielnia Młodych Twórców,
Obywatele Działają i Otwarty Sektor
Kultury.
Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”
województwo mazowieckie
ul. Mokotowska 55 m. 50, 00-542 Warszawa
[email protected]
www.e.org.pl/latajacyanimatorzy/
62
środowiska osób o podobnych aspiracjach
i problemach. Jednocześnie zdawałam sobie
sprawę, że brak było dotąd ofert edukacyjnych
skierowanych wprost do babć i dziadków, którzy mimo wielkiej ofiarności czasu i serca nie
są dowartościowani w społeczeństwie.
Lubelska
Szkoła
Superbabci
i Superdziadka
PROJEKT
Lubelska Szkoła Superbabci
i Superdziadka to miejsce,
gdzie dziadkowie mogą
znaleźć wsparcie, aby spełnić
się w swojej roli w rodzinie.
To szansa na wzbogacenie
wiedzy i umiejętności,
sprzyjających prawidłowemu
rozwojowi wnuków. Szkoła
uczy, jak odpowiedzialnie
pomagać rodzicom. Stawia
na twórczą edukację, zabawy
aktywnie angażujące
dziecko i pobudzające jego
ciekawość świata. Metoda
warsztatowa pozwala na
wymianę doświadczeń, stwarza
przestrzeń do rozmowy
o trudnościach, a praca
w grupie jest świetną okazją
do nawiązywania nowych
kontaktów.
nspiracją do zgłoszenia pomysłu
na projekt Szkoły Superbabci
i Superdziadka było samo życie,
czyli doświadczenie bycia babcią, która poszukuje pomysłów, wymiany doświadczeń,
Fot. Krzysztof Pacholak /Towarzystwo Inicjatyw Twórczych ę
I
Projekt polegał na systematycznych zajęciach prowadzonych przez 10 miesięcy, odbywających się raz w tygodniu – 3 godziny,
raz w miesiącu – 10 godzin, a także na zajęciach dodatkowych w postaci imprez oraz
wycieczek z wnukami lub z dziećmi. Powstała strona internetowa Superbabcia.org.pl,
wprowadziliśmy poradnictwo w zakresie obsługi komputera i Internetu. Powstał również
teatr Bajarka, w którym babcie przedstawiały bajki z pomocą kukiełek lub jako aktorki.
Występowały już 30 razy w przedszkolach
i innych placówkach.
tytuł artykułu 63
Fot. Jan Brykczyński /Towarzystwo Inicjatyw Twórczych ę
Wiele spotkań prowadzili trenerzy Polskiego
Stowarzyszenia Pedagogów i Animatorów
KLANZA znający dobrze metodykę prowadzenia warsztatu.
GRUPY DOCELOWE / METODY
Pracowaliśmy z grupą ok. 25 osób metodami
warsztatowymi, które przewidują czas na integrację, rozwiązywanie problemów, komentarz specjalisty z danej dziedziny, ćwiczenia
praktyczne oraz informację zwrotną.
FINANSOWANIE
Projekt był przez trzy lata dofinansowywany i realizowany ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Towarzystwa
Inicjatyw Twórczych „ę” w ramach konkursu „Seniorzy w akcji” (www.seniorzywakcji.
pl). Partnerem konkursu jest Emporia. Fundusze w niewielkim stopniu zostały uzupełnione przez dobrowolne darowizny na rzecz
Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej
Oddział w Lublinie, które było wnioskodawcą i realizatorem projektu. Pomoc znaleźliśmy w Wojewódzkim Ośrodku Kultury i Szkole Podstawowej im. S.F. Klonowica w postaci
bezpłatnych sal do wykorzystania na zajęcia.
Pomysł Szkoły Superbabci i Superdziadka już się
sprawdził, ale wymaga rozpowszechniania. Jak każde
działanie grupowe, Szkoła potrzebuje animatora, który
zachęci, znajdzie sojuszników, zaplanuje i zdobędzie
fundusze, lokal, ale co najważniejsze – stworzy atmosferę
życzliwości i zaufania, zadba o integrację i podział zadań,
dobierze specjalistów znających metodykę warsztatu, będzie
uczestniczyć w zajęciach wspólnie z grupą i uczyć się, jak być
Superbabcią (nawet jeśli to dotyczy dopiero przyszłości).
WYZWANIA
Trudnością było przełamanie stereotypu, że
„babcie nie muszą się już uczyć, skoro wychowały swoje dzieci”. Pomogły artykuły
w prasie. Powoli rozchodziła się też pozytywna opinia o zajęciach. Obecnie rozpoczynamy czwarty rok pracy i już mamy listę rezerwową dla chętnych. Najlepiej funkcjonuje
reklama za pośrednictwem uczestniczących
wcześniej pań. Dziadków mamy w każdej
edycji po jednym.
Dr. Zofia Zaorska
Autorka projektu jest emerytowanym
pracownikiem Instytutu Pedagogiki
UMCS w Lublinie, gerontologiem, długoletnim kierownikiem Lubelskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, autorką
książki „Dodać życia do lat”, trenerką
Polskiego Stowarzyszenia Pedagogów
i Animatorów KLANZA, babcią trojga
wnucząt. Pomocą w realizacji projektu
była także jej funkcja członka Zarządu
Towarzystwa Wolnej Wszechnicy Polskiej Oddział w Lublinie, który wystąpił
z wnioskiem do konkursu „Seniorzy
w akcji” realizowanego przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”. TWWP
w Lublinie prowadzi od 26 lat Uniwersytet Trzeciego Wieku, w którym uczestniczy ok. 800 mieszkańców miasta
i w regionie w 12 filiach ok. 1000 osób.
Towarzystwo Wolnej Wszechnicy Polskiej Oddział
w Lublinie
województwo lubelskie
ul. I Armii WP 3/24, 20-078 Lublin
[email protected]
www.superbabcia.org.pl
64
Mobilna
Pracownia
Kreatywności
i Sztuki
o
Projekt „Mobilna Pracownia
Kreatywności i Sztuki” powstał
w Gminnym Ośrodku Kultury
w Dywitach. Otwiera on nowe
drogi uczestnictwa w kulturze
szerokiej rzeszy mieszkańców
gminy Dywity, których
odległe miejsce zamieszkania,
wiek (niepełnoletni, osoby
starsze), status majątkowy,
niepełnosprawność oraz brak
zakorzenienia w kulturze
czynnej (ze względu na
jej niedostatek w miejscu
zamieszkania) wyklucza
z udziału w tradycyjnych,
stacjonarnych formach zajęć
ośrodka kultury.
d kilku lat konsekwentnie budujemy autorski model otwartego, wędrownego, wiejskiego
ośrodka kultury. Naszą inspiracją są słowa
Jerzego Grotowskiego: „Działanie w kulturze
czynnej, takie, które daje uczucie wypełniania życia, poszerzania jego wymiaru, bywa
potrzebą wielu, ale pozostaje domeną bardzo nielicznych. Kulturę czynną uprawia np.
pisarz, kiedy pisze książkę (…). Kulturą bierną – jest obcowanie z tym, co jest wytworem
kultury czynnej, więc: czytelnictwo, odbiór
przedstawienia, filmu, muzyki. We właściwych nam, powiedzmy: laboratoryjnych, wymiarach pracujemy nad poszerzaniem strefy
kultury czynnej. To, co jest przywilejem nielicznych, może przecież stać się także udziałem innych…”.
PROJEKT
Podążając za tym mottem, zbudowaliśmy
projekt tak, aby znalazło się w nim miejsce dla wszystkich generacji. Uruchomiliśmy serię letnich warsztatów artystycznych „Mali odkrywcy kultury” dla dzieci
w świetlicach wiejskich. Mogły one uczestniczyć w zajęciach teatralnych, muzycznych,
plastycznych oraz multimedialnych w aż
12 miejscowościach.
Przez wiele tygodni w czterech świetlicach wiejskich prowadzone były warsztaty dla kobiet: „Sztukmistrzynie – odkryj
w sobie muzę!”. Ich celem było wsparcie pań
z miejscowości odległych od ośrodka kultury
w rozwoju artystycznym. Uczestniczki projektu miały niezwykłą możliwość pracy z profesjonalistą, uznanym autorytetem w dziedzinie
sztuki lub rękodzieła (malarstwo, pergamano,
decoupage itp.). Stworzone w trakcie warsztatów prace przedstawiano społeczności lokalnej w formie małych wystaw. Pozytywnie
zostało odebrane szkolenie „Świetliczanki do
zadań specjalnych”, w którym wzięli udział:
opiekunki świetlic wiejskich, animatorzy organizacji pozarządowych, sołtysi, nawet pracownicy wiejskich ośrodków kultury zarówno
z naszej gminy, jak i okolicznych miejscowości.
W projekcie uruchomiony został blog
http://pogotowiekulturalnedywity.blogspot.
com/ prowadzony przez animatorów GOK
w Dywitach pod hasłem „Świetlicowy Bank
Pomysłów”. Zamieszczamy na nim proste,
niedrogie a jednocześnie sprawdzone i twórcze pomysły na działania świetlicowe.
Znaczące miejsce w naszym myśleniu
o animacji kultury zawsze zajmują seniorzy,
do nich skierowaliśmy performance integracyjno-artystyczny pod hasłem „Retrospekcja”,
przygotowany przez artystów z Grupy „Albedo Ansambl” oraz Orkiestry Wczorajszego Fasonu z Olsztyna. Uruchomiliśmy również dziecięcy „Teatr w Drodze”, w nowo powstałej filii
naszego domu kultury, we wsi Gady. Pracuje on
obecnie nad rekonstrukcją bożonarodzeniowego obrzędu warmińskiego „Sługi z szemlem”.
GRUPY DOCELOWE
Nasze działania skierowane są przede wszystkim do bardzo licznej, blisko 80-osobowej
grupy dzieci w wieku 7 – 14 lat. Duża część
tytuł artykułu 65
tych dzieci objęta jest wsparciem opieki społecznej. „Mobilna Pracownia Kreatywności
i Sztuki” oraz inne działania ośrodka kultury to
z reguły jedyna dostępna oferta wakacyjnych
zajęć kulturalno-edukacyjnych, w jakich mogą
one uczestniczyć w swojej miejscowości. Drugą grupę docelową stanowiły kobiety mieszkające w miejscowościach Kieźliny, Sętal,
Bukwałd i Gady. Ze względu na znaczną odległość od ośrodka kultury nie mogą uczestniczyć w stałych formach zajęć artystycznych
prowadzonych przez GOK. Ważnymi beneficjentami projektu byli również nasi seniorzy.
Starość na wsi ma oblicze o wiele bardziej tragiczne niż starość w mieście. Problemem są
odległości, niedołęstwo, zależność od rodziny,
tradycja nakazująca bierność i pomoc w opiece nad dziećmi czy w pracach domowych…
Kultury+, II Priorytet, środków własnych
Gminnego Ośrodka Kultury w Dywitach oraz
środków Fundacji „Przyjaciółka”. Wsparła nas również Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, partycypując w kosztach wyżywienia najmłodszej grupy
beneficjentów.
WYZWANIA
Rozmowa o trudnościach, przy tak ambitnie wyrażonej misji jest dosyć wstydliwa…
Nasz wiejski dom kultury jest w bliskiej relacji z mieszkańcami, na tyle bliskiej, że wiemy,
jak dużo jest do zrobienia i jak bardzo moglibyśmy być użyteczni. Blokuje nas notoryczny brak pieniędzy – z drugiej strony, przewrotnie nabieramy wiatru w żagle poprzez
współpracę z różnymi donatorami, których
sami wyszukujemy i w konkursach próbujemy oczarować naszymi ideami.
FINANSOWANIE
Projekt został sfinansowany ze środków Narodowego Centrum Kultury, Programu Dom
Gminny Ośrodek
Kultury w Dywitach
Fot. z archiwum GOK w Dywitach
Mamy parę
sprawdzonych „złotych
środków”:
zespół – współpracujący,
profesjonalny,
odpowiedzialny, wrażliwy;
lider – szef, który jest
członkiem zespołu, nigdy
nie stoi z boku, zawsze
współdziała;
satelity – ludzie,
organizacje, instytucje,
które z nami
współpracują;
mobilność – dom kultury
może być wszędzie:
w świetlicy, klubie,
na przystanku – bywa
również w domu kultury;
kochamy to, co robimy
– inaczej się nie da.
Mamy bzika na punkcie jakości kultury
w środowisku wiejskim. Jesteśmy typem
animacyjnych żołnierzy, brygadierów
kultury, którzy zmuszeni są o tę jakość
walczyć w dwójnasób, po pierwsze
z mitem „gminnego ośrodka kultury”
– literalnie (pusty, biedny, nudny,
zamknięty, o niskim poziomie oferty, jarmarczny), po drugie: żeby był, żeby miał,
żeby znaczył… Dużo bitew już wygraliśmy, inne trwają. Porażek nie uznajemy. GOK ma bogate doświadczenie
w realizacji autorskich projektów. Jest
laureatem nagrody Fundacji Kultury
w konkursie „Małe Ojczyzny – tradycja
dla przyszłości”, jeden z jego projektów
uzyskał miano Projektu Modelowego
Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży.
Gminny Ośrodek Kultury w Dywitach
województwo warmińsko-mazurskie
ul. Olsztyńska 28, 11-001 Dywity
[email protected]
www.gokdywity.eu
66
Muzeum
na Wynos
o
Celem projektu „Muzeum
na wynos” jest wyjście
z ofertą kulturalną Muzeum
Narodowego w Warszawie poza
jego siedzibę i poszerzenie
kręgu odbiorców o grupy
dzieci i młodzieży, które z racji
niepełnosprawności, choroby
czy sytuacji życiowej nie mogą
dotrzeć do Muzeum albo mają
znacznie utrudniony dostęp
do zajęć odbywających się
w muzealnych galeriach.
d wielu lat Muzeum Narodowe
w Warszawie zaprasza do galerii i na wystawy czasowe widzów niepełnosprawnych motorycznie, sensorycznie i intelektualnie. Ze statystyki
wynika, że frekwencja jest niewielka. Podobnie, nie ma praktycznie wśród odbiorców
dzieci i młodzieży zagrożonych wykluczeniem z powodów społecznych czy ekonomicznych. Wywiady w środowisku nauczycieli i opiekunów wykazały, że dotarcie do
Muzeum z grupą ich podopiecznych jest
praktycznie poza zasięgiem organizacyjnym
i finansowym. Ze szkół specjalnych, szpitali
dziecięcych, ośrodków opiekuńczych czy
świetlic socjoterapeutycznych nie wychodzi
się wcale do placówek kulturalnych albo wychodzi się sporadycznie.
PROJEKT
Muzealni edukatorzy postanowili przygotować interaktywne warsztaty, pozwalające zaprezentować, czym jest muzeum sztuki, jakie ma kolekcje, jak wyglądał ongiś warsztat
artysty oraz jak można interpretować dzieła sztuki. Postawiliśmy sobie nie lada zadanie
zaprojektowania zajęć tak, aby można je było
prowadzić w odmiennych warunkach: salach
szpitalnych, ośrodkach opiekuńczych, klasach
szkolnych w szkołach specjalnych. Żeby „wynieść muzeum” potrzebne nam było opakowanie specjalnie zaprojektowane i wykonane dla
tego projektu, funkcjonalne, estetyczne, pozwalające na skonfigurowanie pomocy dydaktycznych w ten sposób, by usprawniały
tok zajęć i pomagały instruktorom pracującym w skrajnie różnych warunkach z grupami o różnej liczebności. Potrzebna była pomoc specjalistów. Zaprosiliśmy projektantów.
Nasze założenia dla projektantów były następujące: estetyka przedmiotów i opakowania,
atrakcyjność opakowania, funkcjonalność architektury opakowania, bezpieczeństwo edukatorów i uczestników zajęć, łatwość przemieszczania się z warsztatami środkami
komunikacji miejskiej.
Już pierwsze spotkanie edukatorów i projektantów pokazało, że połączenie
dwóch światów, dwóch różnych sposobów
myślenia może być bardzo inspirujące. Powstał zespół kreatywny, dynamiczny i entuzjastycznie nastawiony do projektu niosącego wiele wyzwań i wymagającego ogromnej
pracy koncepcyjnej, badawczej i fizycznej.
Projektanci analizowali, przerabiali, proponowali swoje rozwiązania, często wywracając do góry nogami nasze scenariusze. Po
wielokrotnych przeróbkach, przymiarkach
„do opakowania” i testach powstały cztery
warsztaty.
Pierwszy nosi tytuł: „Muzeum. Zrób
to sam”. Od pustych ścian do muzeum pełnego ciekawych eksponatów i odwiedzanego przez licznych gości droga jest długa. Jej
przebycie – stworzenie własnego miniaturowego muzeum sztuki – to zadanie dla uczestników zajęć. Podczas kolejnego spotkania
– „W pracowni malarza” – poznamy warsztat pracy plastyka. Dowiemy się, jakie przedmioty powinien mieć w swojej pracowni
tytuł artykułu 67
Przygotowanie eksperymentalnego projektu
edukacyjnego, antydyskryminacyjnego w swoim
założeniu i wpisującego się w misję instytucji, w tym
wypadku muzeum sztuki, wymaga precyzyjnego
określenia odbiorcy i zaplanowania, jak do niego dotrzeć,
jeszcze zanim projekt sfinalizujemy. Istotne jest szukanie
partnerów i wsparcia, również poza możliwościami
etatowych pracowników, co pozwala na elastyczne
i szybkie reagowanie na zmieniającą się rzeczywistość
i daje bardzo ważną perspektywę „spoza murów”.
oraz jak tworzy obrazy. Każdy uczestnik będzie mógł spróbować swoich sił jako malarz
– zrobić farby i stworzyć dzieło. Warsztat
„Zabawa w detektywa” z kolei wykorzystuje obrazy, na których zostali namalowani zagadkowi ludzie. Niczym detektyw trzeba odnaleźć wszystkie wskazówki, które pomogą
rozszyfrować, kim są przedstawione osoby i o co tam w ogóle chodzi. Wykopaliska
w czterech ścianach? To możliwe! Spotkanie
poświęcone archeologom, metodom i celom
ich pracy – „Tajemnice archeologii” – to propozycja dla każdego miłośnika historii, starożytności i nie tylko.
GRUPY DOCELOWE
Podstawowym założeniem projektu jest dotarcie do osób wykluczonych z powodów
zdrowotnych lub społecznych oraz przeciwdziałanie wykluczeniom.
Fot. Ernest Wińczyk (3)
FINANSOWANIE
Szczęśliwie dla nas w 2010 r. Ministerstwo
Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło
w ramach Programu Edukacja+ konkurs na
projekt. Znaleźliśmy się w gronie zwycięzców i otrzymaliśmy środki na realizację naszego projektu.
WYZWANIA
W fazie realizacji projektu, czyli prowadzenia
warsztatów w świetlicach szpitalnych, socjoterapeutycznych, pogotowiach opiekuńczych
i szkołach specjalnych testowane były pomoce dydaktyczne, sposób skonfigurowania
oraz opakowanie. System okazał się spójny, a treść warsztatów i pomoce dydaktyczne uznano za atrakcyjne. Pomimo tego prowadzący wielokrotnie przeżywali zwątpienie
wynikające z niespotykanych do tej pory barier komunikacyjnych. Nie było łatwo, ale
było warto! Najbardziej dla obu stron satysfakcjonujące okazały się kilkukrotne
spotkania.
Muzeum NarodowE
w Warszawie
Autorką koncepcji projektu „Muzeum
na wynos” jest Katarzyna Rokosz, która
prowadzi Ośrodek Oświatowy Muzeum
Narodowego w Warszawie. Muzeum
od wielu lat konsekwentnie realizuje
koncepcję „muzeum forum”: instytucji przyjaznej widzowi, otwartej na
jego potrzeby i indywidualne doświadczenia. Koordynatorkami projektu były
Anna Knapek i Beata Nessel-Łukasik.
Do pomocy w zmaterializowaniu projektu zaproszeni zostali projektanci
ze Studia Rygalik: w składzie Tomek
Rygalik, Paweł Kowalski (koordynator), Nikodem Szpunar, Kamila Niedźwiecka, Vincet Duvall, Ernest Wińczyk.
W ten sposób powstał multidyscyplinarny zespół, który dawał gwarancję
stworzenia projektu o wysokich walorach edukacyjnych.
Muzeum Narodowe w Warszawie
województwo mazowieckie
Aleje Jerozolimskie 3, 00-495 Warszawa
[email protected]
www.mnw.art.pl
www.muzeumnawynos.mnw.art.pl
68
naszej kilkumiesięcznej wspólnej pracy była
emocjonalna mapa Muranowa, na której każda z nas zaznaczyła ważne dla siebie
miejsca i opowiedziała o nich. W końcowej
fazie projektu zorganizowałyśmy uroczyste
odsłonięcie mapy oraz wystawę zdjęć, na
które zaprosiłyśmy swoje rodziny i przyjaciół. Było to dla nas bardzo ważne doświadczenie i pomogło nam się do siebie zbliżyć.
Kolejną ważną rzeczą było spostrzeżenie, że
oficjalna historia nie musi być tylko historią
dzielnych mężczyzn, lecz także zwykłych ludzi, w tym kobiet.
My, Kobiety
Muranowa
GRUPY DOCELOWE / METODY
p
„My, Kobiety Muranowa”
to historyczno-kulturalny,
międzypokoleniowy projekt
realizowany na przełomie
2009 i 2010 r. na warszawskim
Muranowie w centrze
feministyczno-queerowej
UFA koordynowany przez
Halinę Kowalską, Natalię
Judzińską i Joannę Tomiak.
Jego głównym celem była
aktywizacja społeczna osób
powyżej 55 roku życia. Podczas
cotygodniowych spotkań
uczestniczki mogły wysłuchać
wykładów historycznych
prowadzonych z feministycznej
perspektywy, wziąć udział
w warsztatach fotograficznych,
spacerze po dzielnicy śladami
kobiet czy w projekcji filmu.
omysł realizacji projektu międzypokoleniowego pojawił się
wraz z przeprowadzką UFY na
warszawski Muranów, gdzie naszymi sąsiadami byli w przeważającej mierze seniorzy.
Stwierdziłyśmy wtedy, że najwyższy czas
zrealizować projekt skierowany do tej właśnie grupy.
PROJEKT
Działania w ramach projektu prowadziłyśmy dwutorowo: teoretycznie i praktycznie.
Uznałyśmy, że taka forma będzie najlepsza
przy pracy z seniorkami i w ten właśnie sposób odbywały się zajęcia. Beneficjentki projektu najpierw zgłębiały teoretyczną wiedzę
z zakresu fotografii czy historii, by następnie wykorzystać ją praktycznie przy robieniu zdjęć czy tworzeniu emocjonalnej mapy
dzielnicy. Jednak najważniejsze dla nas jako
grupy były spotkania, podczas których mogłyśmy wymienić się historiami ze swojego życia, poglądami czy doświadczeniami
w różnych dziedzinach. To przede wszystkim dzięki takim rozmowom wytworzyła się
między nami specyficzna międzypokoleniowa więź, która przetrwała do dziś. Efektem
Naszą grupą docelową były kobiety powyżej 55 lat, głównie mieszkanki Muranowa.
Podczas realizacji projektu miałyśmy do czynienia z ponad dwudziestoma uczestniczkami. Grupa została przez nas zidentyfikowana
jako doświadczająca dyskryminacji krzyżowej: ze względu na płeć, wiek, a nierzadko także status ekonomiczny. Wybrałyśmy
metody działania wypracowane w kolektywie UFA. Postanowiłyśmy zaproponować
uczestniczkom, by proces decyzyjny odnośnie kierunku, w jakim projekt ma podążać,
przebiegał zgodnie z zasadami konsensusu,
a cała grupa miała charakter niehierarchiczny. Projekt, ze względu na swoją niekonwencjonalność, cieszył się też sporym zainteresowaniem mediów. Wspierały nas portale
Ngo.pl i Gazeta.pl, obszerny reportaż z cyklu warsztatów prezentowany był w radiowej
Dwójce.
FINANSOWANIE
Projekt był realizowany i dofinansowany
w ramach konkursu „Seniorzy w akcji” Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” i PolskoAmerykańskiej Fundacji Wolności (www.seniorzywakcji.pl). Partnerem konkursu jest
Emporia.
tytuł artykułu 69
Realizacja projektów międzypokoleniowych jest
nie lada wyzwaniem. Z naszych doświadczeń wynika,
że najważniejsze są: integracja grupy, stworzenie
najprzyjemniejszych warunków pracy i wzajemna
wymiana umiejętności i doświadczeń. Wspólna praca
podczas projektu niejednokrotnie przypominała nam
relacje między kobietami opisane i narysowane w komiksie
Marjane Satrapi „Wyszywanki”.
WYZWANIA
Przystępując do realizacji projektu międzypokoleniowego, zastanawiałyśmy się, w jaki
sposób możemy obejść znaczącą różnicę
wieku uczestniczek. Doszłyśmy do wniosku,
że musimy zacząć od przejścia na ty. Po kilku
spotkaniach mówienie sobie po imieniu przestało nam sprawiać trudności, a dodatkowo
wpłynęło na zaskakująco szybką integrację.
Fot. Krzysztof Pacholak /Towarzystwo Inicjatyw Twórczych ę (3)
Fundacja Centra
Fundacja jest prawną komórką kolektywu UFA, który z kolei jest feministyczno-queerową centrą prowadzącą różnego
typu
aktywności
przeciwdziałające
wszelkim formom dyskryminacji i przemocy ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, pochodzenie etniczne, narodowość, status społeczno-ekonomiczny,
wyznanie, tożsamość, orientację psychoseksualną i inne. UFA skupia się również
na upowszechnianiu działań kulturotwórczych i artystycznych, uwrażliwiających na problematykę płci i tożsamości
psychoseksualnej. Fundacja Centra
– Kolektyw UFA do tej pory przeprowadziły kilka projektów szkoleniowych
skierowanych do kobiet. Bez wątpienia
najgłośniejszym był projekt ,,Pokolenia
w akcji”.
Kolektyw UFA
województwo mazowieckie
[email protected]
www.kobietymuranowa.u-f-a.pl
www.youtube.com/user/seniorzywakcji
70
NieWielka
Kolejka
Wielkich Idei
b
NieWielka Kolejka Wielkich
Idei to projekt realizowany
przez Centrum Kultury
i Inicjatyw Obywatelskich
w Podkowie Leśnej. Areną
większości wydarzeń cyklu
jest stacja Warszawskiej Kolei
Dojazdowej – Podkowa Leśna
Główna, na której cyklicznie
– w kilku odsłonach – odbywają
się rozmaite wydarzenia
edukacyjno-kulturalne:
spotkania, wystawy, warsztaty,
performance... Projekt ma na
celu promowanie lokalnego
dziedzictwa kulturowego
kolejki WKD/EKD oraz
integrację uchodźców
z Ośrodka Urzędu ds.
Cudzoziemców w Dębaku ze
społecznością lokalną.
ezpośrednią inspiracją do powstania projektu było dziesięciolecie usamorządowienia kolejki WKD oraz hasło tegorocznych
Europejskich Dni Dziedzictwa – „Kamienie
milowe”. Zbudowanie kolejki EKD/WKD stanowiło
niewątpliwie
ogromny
krok
cywilizacyjny w rozwoju podwarszawskich
terenów, a zarazem miało wielkie znaczenie
dla zrównoważonego rozwoju w związku
z tendencjami ograniczania ruchu samochodowego na rzecz transportu kolejowego. Kolejka WKD istotnie wplotła się w życie codzienne. Jest ona też związana obyczajowo
i kulturowo z miejscowościami leżącymi
wzdłuż jej linii. W Otrębusach do kolejki
wsiada i codziennie z niej wysiada wielokulturowy „tłumek” złożony z mieszkańców Dębaka. Są oni znani zarówno uczniom szkoły
w Podkowie Leśnej, w której się wspólnie
uczą, jak i pasażerom kolejki, z którymi codziennie podróżują do Warszawy. Podczas
podróży można zaobserwować ich zwyczaje,
strój, podsłuchać języka…
PROJEKT
Podczas realizacji pierwszej części projektu główną areną wydarzeń była stacja WKD
Podkowa Leśna Główna, na terenie której zorganizowana została wystawa plansz,
przedstawiających historię kolejki WKD,
a także planowane, zrealizowane i współczesne trasy połączeń. Zaprezentowano również
makietę z działającymi składami pociągów
i stacjami. Ponadto można było wysłuchać
opowieści o historii kolejki połączonej z prezentacją historycznych zdjęć, rozdawany był
folder przedstawiający historię EKD i prezentujący Muzeum oraz Towarzystwo Miłośników Kolejki EKD, odbyły się także warsztaty modelarskie i plener malarski pt. „Podróż”,
w których wzięły udział dzieci z Podkowy Leśnej oraz z Dębaka. Powstałe podczas pleneru prace, wraz z nagrodzonymi w ramach
ogłoszonego w szkołach podkowiańskich konkursu, zostały zaprezentowane na wystawie
na stacji WKD Podkowa Leśna Główna oraz
w podkowiańskim Pałacyku Kasynie. Dzieci odbyły również wycieczkę do grodziskiego
Muzeum Elektrycznej Kolei Dojazdowej.
„Dalej w świat wędrujmy” – pod takim tytułem 14 października na stacji WKD
Podkowa Leśna Główna odbyły się wielokulturowe, integracyjne warsztaty muzyczne dla dzieci, a następnie – slam poetycki
dla młodzieży i dorosłych, konkurs uwolnionego wiersza, prozy, performance’u. W slamie wzięły udział dzieci uchodźców z Dębaka, polska młodzież oraz dorośli. Slamowi
poetyckiemu towarzyszył występ grającego muzykę z gramofonów DJ’a, a także zabawa integracyjna, utworzenie łańcucha z rąk
– tzw. Flash MOB.
GRUPY DOCELOWE
Do udziału w projekcie zaprosiliśmy mieszkańców Podkowy Leśnej, miejscowości położonych wzdłuż linii kolejki, dzieci i młodzież z podkowiańskich szkół oraz
uchodźców z Centralnego Ośrodka Recepcyjnego w Dębaku. Jednym z celów projektu
jest integracja kreatywna z mieszkańcami
Podkowy poprzez wspólne działania arty-
styczne oraz poznanie elementów swoich kultur. Projekt sprzyja również podnoszeniu samoświadomości i patriotyzmu
lokalnego wynikającego z faktu, że kolejka
EKD była nowoczesnym osiągnięciem technicznym, które służy do dziś, popularyzuje
i utrwala wiedzę o małej ojczyźnie. Wzmacnia również więzi lokalne i identyfikację
z dziedzictwem Podkowy.
Fot. Iwona Ziumecka (2)
tytuł artykułu 71
W naszym odczuciu, nie udało się
jednak w wystarczającym stopniu zintegrować dzieci z Dębaka z dziećmi podkowiańskimi, bowiem zaproszenie do udziału
w projekcie przyjęło zaledwie kilkanaścioro z nich. Nasuwa się oczywiście pytanie,
czy o udziale we wspólnej zabawie mogły zdecydować same. Nie udało się również zaprezentować zabytkowego wagonika „Babuni” w Podkowie Leśnej z powodu
jego złego stanu technicznego.
FINANSOWANIE
NieWielka Kolejka Wielkich Idei to projekt realizowany przez Centrum Kultury i Inicjatyw
Obywatelskich w Podkowie Leśnej od sierpnia do listopada 2011 r. w ramach Priorytetu II „Rozwój" Programu Dom Kultury+,
ze środków Narodowego Centrum Kultury,
Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich
oraz środków Warszawskiej Kolei Dojazdowej Sp. z o.o.
WYZWANIA
Największą trudność stanowiło wyłonienie
uczestników projektu spośród mieszkańców
Dębaka, którzy na początku do naszego zaproszenia podchodzili z dużą rezerwą i nieufnością. Bariery zostały pokonane dzięki częstym wizytom pracowników CKiIO
w ośrodku oraz nawiązaniu przyjaznych kontaktów z dziećmi, polegających na rozmowach i wspólnych zabawach.
Projekty realizowane z udziałem mniejszości
kulturowych są niewątpliwie dużym wyzwaniem dla
animatorów, bo napotykają na wiele barier i trudności
wynikających ze stereotypów myślenia i różnic
kulturowych, wyznaniowych, mentalnościowych. Warto
jednak te bariery przełamywać, ponieważ efekty działań
są zaskakujące, a także stanowić mogą źródło wielkiej
satysfakcji dla realizatorów. Największą nagrodą są
uśmiechnięte, rozbawione dziecięce buzie.
Centrum Kultury
i Inicjatyw
Obywatelskich
Częścią działalności programowej tej
instytucji jest upowszechnianie kultury
wysokiej (koncerty, festiwale, promowanie lokalnych twórców) oraz edukacja
praktyczna, skierowana do młodzieży
i ludzi starszych. Program Centrum jest
tworzony we współpracy z mieszkańcami i NGO oraz zakłada kontynuację
inicjatyw budujących świadomość tradycji miejsca oraz edukacji ustawicznej.
Stowarzyszenie
Związek Podkowian
Jego główne cele to: propagowanie idei
samorządności, inicjowanie i wspieranie działalności kulturalnej i edukacyjnej, a także działań proekologicznych
oraz prospołecznych, popularyzowanie
sportu i rekreacji zgodnie z zasadami
zdrowego stylu życia.
Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich
województwo mazowieckie
ul. Lilpopa 18, 05-807 Podkowa Leśna
[email protected]
www.ckiopodkowa.pl
72
Ogrody
Tymczasowe
o
Projekt „Ogrody tymczasowe.
Rewitalizacja zaniedbanych
przestrzeni miejskich” to
próba oswojenia przestrzeni
niczyich. Zaproszeni artyści
i architekci krajobrazu
wspólnie z mieszkańcami
analizowali, projektowali
i przeobrażali wybrane
przestrzenie w ogrody
tymczasowe. Uzupełnieniem
tych działań była wystawa
„(Con)temporary gardens”,
seminarium „Czas w ogrodach
tymczasowych”, a także
konkurs „Ogród za 10,- PLN”.
Projekt realizowany był przez
Fundację WyspArt, przy
wsparciu merytorycznym
Pracowni k.
grody tymczasowe” były kontynuacją innych przedsięwzięć
dotyczących rewitalizacji, podejmowanych przez Fundację WyspArt i Pracownię k. W 2006 r. Anna Komorowska zrealizowała
projekt
„Podgórskie
ogrody
podwórkowe”, we współpracy ze Stowarzyszeniem Podgórze.pl. W 2008 r. Fundacja WyspArt wdrożyła projekt „Nowa Huta – rewitalizacja społeczna poprzez sztukę” finansowany
przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Bezpośrednią inspirację projektu
stanowiły festiwal Temporäre Gärten© realizowany w latach 1997 – 2008 przez Daniela
Sprengera i Marca Pouzola oraz inne działania
z pogranicza sztuki i architektury krajobrazu.
PROJEKT
Głównym elementem projektu była współpraca zaproszonych artystów i architektów krajobrazu z mieszkańcami krakowskiej dzielnicy
Podgórze. Do współpracy zaproszono również lokalną szkołę, dom kultury, a także wydawnictwo i galerię, mieszczącą się w dawnej
fabryce Miraculum. Warsztaty realizowane od maja do czerwca zaowocowały stworzeniem czterech ogrodów tymczasowych.
Finał projektu – Festiwal Ogrodów Tymczasowych składał się z trzech elementów: spaceru po stworzonych ogrodach; seminarium
poświęconego takim zagadnieniom, jak festiwale ogrodów, historia idei ogrodów tymczasowych, land art, projekty społeczne w przestrzeni publicznej, ogrody działkowe; oraz
z wystawy prezentującej następujące tematy: Community Gardens, Zwischennutzung,
a także projekty Temporäre Gärten©, Zasadź
drzewko!, Estonoesunsolar i prace NeSpoon. Przedsięwzięcie uzupełnione było również o takie działania, jak projekt „Czerwona
huśtawka” czy konkurs „Ogród za 10,- PLN”,
którego efekt stanowi pokaz ogrodów w trakcie finału.
Grupy docelowe / metody
Projekt „Ogrody tymczasowe” skierowany był do dzieci, młodzieży i osób dorosłych,
a jego celem było zaangażowanie uczestników w aktywizację podwórek podgórskich
poprzez utworzenie instalacji artystycznej
o tematyce ogrodowej. Warsztaty z zakresu
architektury krajobrazu miały za zadanie aktywizować i inspirować do działań twórczych
oraz integrować mieszkańców Podgórza.
Do udziału w warsztatach zostały zaproszone trzy grupy wiekowe: uczniowie klas
4 – 6 Szkoły Podstawowej nr 29 w Krakowie,
dorośli, właściciele pracowni w dawnej fabryce Miraculum oraz seniorzy skupieni wokół Domu Kultury Podgórze. W każdej grupie
zebrano po ok. 15 osób, które spotykały się
z wybranymi artystami i architektami krajobrazu, dyskutowały, projektowały, a wreszcie wspólnie wykonały swój ogród. Spacer
po zrealizowanych ogrodach, na który zostali
zaproszeni przedstawiciele lokalnych organizacji i wszyscy zainteresowani, miał stać się
zachętą do podejmowania kolejnych inicjatyw i wprowadzania zmian w zaniedbanych
przestrzeniach miejskich.
tytuł artykułu 73
Jeżeli to tylko możliwe (tzn. jeśli pozwalają na
to warunki konkursu lub mamy dodatkowe źródło
finansowania) warto zarezerwować odpowiedni budżet na
spontaniczne wydarzenia towarzyszące. Niektóre pomysły
na działania rodzą się w trakcie spotkań z uczestnikami
warsztatów i wolontariuszami, podczas poszukiwania
kontaktów, przy tworzeniu wystawy itd. Są to pomysły,
których nie da się przewidzieć na etapie wniosku, a które
dopełniają całości i stanowią świetne działanie promocyjne.
Podgórze.pl, Portal Przyjaciół Ogrodów – ArchitekturaKrajobrazu.info, ePłaszów, Krn.pl,
„Krakowski Rynek Nieruchomości”, Kurs na
Kurs, magazyn „Purpose”, W-A.pl.
Warto również od samego początku ustalić
dokładne zasady współpracy z poszczególnymi partnerami. W niektórych przypadkach
mieliśmy poczucie, że ich zaangażowanie
w realizację finału projektu było zbyt małe.
Wyzwania
Fundacja WyspArt
Jedną z trudności, z jaką przyszło się nam
zmierzyć, była promocja projektu. W przyszłości warto pomyśleć o zatrudnieniu dodatkowej osoby, której zadaniem będzie
dotarcie do osób bezpośrednio zainteresowanych, czyli mieszkańców danej dzielnicy.
Zajmujemy się promocją twórczości
artystycznej oraz edukacją plastyczną,
a w szczególności sztuką użytkową,
designem, rękodziełem i organizacją
warsztatów artystycznych. Głównym
założeniem Fundacji WyspArt jest
umożliwienie poznania różnych dziedzin sztuki poprzez naukę praktycznych
umiejętności w atmosferze zabawy i przyjemności oraz stworzenie warunków do
wyrażania własnej ekspresji twórczej.
pracownia k.
| przestrzeń dzieci
Fot. Dokumentacja projektu (2)
FINANSOWANIE
Projekt został sfinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Partnerem merytorycznym była Pracownia k.
Do współpracy zaprosiliśmy również Wydawnictwo i Galerię Atropos, Szkołę Podstawową nr 29 im. Jana Matejki w Krakowie, Dom
Kultury Podgórze, Radę Dzielnicy XIII, Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (MOCAK), Galerię Ogrodową oraz Galerię Sztuki Współczesnej Kathedra. Patronat medialny
nad wydarzeniem objęli: „Dziennik Polski”,
Projektujemy przestrzenie dziecięce:
place zabaw, ogrody przyszkolne i przedszkolne, wystawy dla dzieci. Prowadzimy warsztaty z zakresu edukacji
przestrzennej. Uzupełnieniem naszych
działań jest sklep z dobrym designem dla
dzieci oraz galeria tematyczna.
Fundacja WyspArt
województwo małopolskie
al. J. Słowackiego 46/31, 30-018 Kraków
[email protected]
www.wyspart.pl
www.pracowniak.pl
www.ogrodytymczasowe.wordpress.com
74
PROJEKT
Otwarte
Zagrody
r
Otwarte Zagrody realizowane
były w latach 2008 – 2010
przez Fundację Dziedzictwo dla
Przyszłości wraz z partnerami
lokalnymi. To projekt na rzecz
rewitalizacji i zrównoważonego
rozwoju wsi. Nasze działania
polegają na zachęcaniu
mieszkańców do włączania się
w działalność na rzecz ochrony
i rozwoju dziedzictwa wsi.
Otwarte Zagrody są platformą
dla działań lokalnych, które
prowadzą do integracji
ludności i planowania
rozwiązań służących
polepszeniu życia społeczności.
ewitalizacja rozumiana jest
często jako remont budynków
czy nawierzchni dróg. My rozumiemy ją jako inicjowanie przemian społecznych poprzez pobudzanie kreatywnego
myślenia o najbliższym otoczeniu i wsparcie
przedsiębiorczości opartej na lokalnym
dziedzictwie. Gminne ośrodki kultury i niektóre NGO zapraszają społeczności na gotowe imprezy z udziałem artystów z zewnątrz, narzucając im swój sposób
rozumienia kultury, często obcy dla danej
społeczności. My zachęcamy mieszkańców,
aby kulturę tworzyli sami.
Tak o projekcie mówi Magdalena Prosińska, jego autorka i koordynatorka: „Do
działania zainspirowały mnie puste zabytkowe budynki wiejskie, szybko znikające z krajobrazu wsi – używane wraz z zabytkowym
wyposażeniem w zimie jako opał. Budynki te stoją we wsiach o potencjale turystycznym, w których nie ma miejsc noclegowych
i są bezrobotni. Te obserwacje, a także doświadczenia metody pracy ze społecznością
lokalną z projektu Otwarte Ogrody złożyły
się w logiczną całość”.
Flagową imprezą projektu jest Festiwal
Otwarte Zagrody odbywający się co roku
w każdej miejscowości zrzeszonej w sieci.
Dwudniowy festiwal opiera się na kameralnych wydarzeniach, inspirowanych lokalnym
dziedzictwem, organizowanych w prywatnych, historycznych zagrodach i ogrodach
(często zagrożonych zniszczeniem). Program jest układany na spotkaniach z mieszkańcami. Dyskusja o tym, co powinno zostać
zaprezentowane gościom festiwalu, skłania
społeczność do bardziej ogólnych przemyśleń: jaki potencjał ma nasza historia, dziedzictwo i natura dla przyszłości? Jak ją chronić i rozwijać? To jest najważniejszy element
projektu Otwarte Zagrody.
W ramach festiwalu odbywają się liczne warsztaty prowadzone przez lokalnych
rzemieślników i artystów, którzy dzielą się
swoim doświadczeniem z młodszymi (i nie
tylko), a także przez ekspertów z zewnątrz.
Dwukrotnie odbyły się również wykłady otwarte poświęcone ginącym zawodom
i ekologii. Kolejnym projektem było wyznaczenie szlaku turystycznego po drewnianych
zagrodach wsi Rodaki, gdzie powstała tablica informacyjna z mapką. Został też wydrukowany przewodnik. Projekt ten zrealizowaliśmy we współpracy z INTBAU.
GRUPY DOCELOWE
Projekt realizowany był do tej pory przez
dwie wsie – Żeszczynkę i Rodaki we współpracy z lokalnymi instytucjami i działaczami. Lokalnymi organizatorami we wsi Rodaki
były Stowarzyszenie Jurajska Wioska Rodaki,
Szkoła Podstawowa w Rodakach wraz z dyrektor szkoły – Iloną Szczęch, Straż Pożarna
i inne organizacje. We wsi Żeszczynka projekt koordynowało Stowarzyszenie Klub Inicjatyw Lokalnych, a przede wszystkim jego
ówczesna szefowa – Aniela Halczuk. Obie
tytuł artykułu 75
Roku Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem
Społecznym, Marszałka Województwa Małopolskiego oraz patronatami mediów lokalnych, regionalnych i ogólnopolskich.
Słuchajcie społeczności lokalnej: to oni są najlepszymi
ekspertami w swojej miejscowości. Zachęcajcie ludzi,
aby wypowiadali własne zdanie – czasem to trudne,
szczególnie w społeczności wiejskiej. Taka opinia może być
wyrażona bez słów, np. poprzez pokaz pracy rzemieślnika.
Miejcie jednak też własną wizję, jako osoby patrzące
„z zewnątrz”, którą konsekwentnie będziecie realizować.
Ta równowaga między własnym zrozumieniem celów
projektu a wsłuchaniem się w głos mieszkańców jest
największą sztuką.
FINANSOWANIE
Projekt we wsi Rodaki dwukrotnie otrzymał
dofinansowanie z Programu Kapitał Ludzki. Otwarte Zagrody są współfinansowane przez mieszkańców, którzy bezpłatnie
otwierają swoje domy, zagrody i inwestują
czas w organizację festiwalu, często oferując
poczęstunek. W 2010 r. samorząd w Żeszczynce dofinansował druk plakatu. Fundacja
Wspomagania Wsi wsparła finansowo druk
przewodnika po dziedzictwie Rodak. Spora
część kosztów została pokryta ze środków
własnych.
Otwarte Zagrody objęte zostały honorowymi patronatami INTBAU, UNESCO, Europejskich Dni Dziedzictwa, Europejskiego
Magdalena Prosińska
Fot. Magdalena Prosińska (3)
wsie same zgłosiły się do współpracy. Docelowo projekt miał zrzeszać w sieć ok. 20
miejscowości.
WYZWANIA
Tego typu projekty trzeba rozwijać na miejscu, wymagają spędzania dużej ilości czasu z lokalnymi organizatorami. Nie jest to
działanie policzalne, automatyczne, przewidywalne. Trzeba być elastycznym czasowo,
innowacyjnym, otwartym, wielostronnym
i tolerancyjnym. Trzeba lubić ludzi. Bardzo
trudno opłacić takie pełne zaangażowanie.
Ciężko też planować projekt wieloletni, będąc skazanym na wieczne pisanie grantów
i szukanie dofinansowania.
Mgr Etnologii UW, M.A. Ochrona Światowego Dziedzictwa UNESCO (Wydział
Architektury w Cottbus). Doświadczenie
zawodowe zdobywała w Polsce, Gruzji,
Wietnamie, USA, Niemczech. Założyła portal internetowy Kraina Miast
Ogrodów. Za swoje działania nagrodzona m.in. Nagrodą Marszałka Województwa Mazowieckiego i Nagrodą
FRDL (pod patronatem UNESCO i Ministra Kultury). Od 2008 r. rozwija projekt
Otwarte Zagrody. Mieszkając w Podkowie i Berlinie, współpracuje przy projektach polsko-niemieckich. W 2011 r.
zrealizowała w Berlinie w swojej galerii
wystawę „Exotic Poland, paper cutouts
from Mazovia”, promującą mazowieckie
wycinanki.
Fundacja Dziedzictwo dla Przyszłości
województwo mazowieckie
ul. Bukowa 19, 05-807 Podkowa Leśna
[email protected]
www.otwartezagrody.org
76
Rap
– Warsztat
dla Początkujących
o
„Rap – warsztat dla
początkujących” to seria
warsztatów rapu prowadzona
w ramach Programu Dom
Kultury+ przez Stowarzyszenie
Praktyków Kultury.
d kilku lat, w ramach projektów
animacji kultury prowadzonych w zakładzie poprawczym
w Falenicy zajmujemy się rapem. W trakcie
tych warsztatów stworzyłyśmy metodę „pracy rapem”, w której najważniejsza jest praca
nad słowem i opowiadaniem. W pierwszym
projekcie, razem z dziewczynami z zakładu
dopisywałyśmy linijki i zmieniałyśmy słowa
w istniejących już piosenkach. Później dziewczyny, pod naszym kierunkiem, tworzyły piosenki same – na dowolny lub zadany temat.
Odkryłyśmy, że jest to uniwersalna metoda
pracy animacyjnej łącząca pracę indywidualną z pracą w grupie, pracę opartą na rytmie
z twórczą ekspresją poprzez pisanie i rapowanie tekstów. Postanowiłyśmy przenieść ją
na inny grunt.
PROJEKT
Przyjeżdżamy, montujemy sprzęt, zapraszamy grupę. Zaczynamy od rozmowy o rapie – jakie są źródła tej muzyki, o co w niej
chodzi. Zwracamy uwagę, że na początku była to muzyka zaangażowana, walcząca o prawa i społeczną zmianę, wyrażająca niezgodę. Rap to przede wszystkim
świadoma wypowiedź – ta cecha jest dla nas
najważniejsza.
Potem rozgrzewka rytmiczna. Liczymy do czterech, klaszczemy, tupiemy. Pierwsze zadanie twórcze polega na tym, że trzeba
wymyślić kilka rymujących się linijek zaczynających się od wersu 1, 2, 3, 4. Uczestniczki i uczestnicy pracują w kilkuosobowych grupach. Zazwyczaj z przejęciem piszą
na kartkach wersy. Niektóre rymy przychodzą same, innych trzeba szukać. Pomagamy.
Po kilkunastu minutach powrót do koła. Czas
na prezentacje. Jedni nieśmiało, inni już bez
żadnych obaw rymują, szukają sobie miejsca w bicie. Stworzone fragmenty powtarzamy jeszcze wiele razy. Dodajemy pracę
z mikrofonem. Pomiędzy powtórzeniami jest
czas na rozbudowywanie własnej piosenki.
Najpierw można pisać o czymkolwiek – byle
się rymowało. Potem zachęcamy do szukania sensu. W trakcie pracy zadajemy pytania: O czym jest ta piosenka? Czy to właśnie
chcesz powiedzieć?
Pracujemy też nad rytmem, flow, intonacją, obecnością sceniczną. Na koniec nagrywamy powstałe fragmenty w przenośnym
studiu nagrań – zaaranżowanym w sali obok
lub w samochodzie.
Grupy docelowe / metody
Metoda, którą rozwijamy w projektach od
kilku lat, polega na tworzeniu krótkich form
narracyjnych – najczęściej piosenek, ale też
bajek, opowiadań, nagranych historii. Formy różne, lecz mające jeden punkt wspólny,
pozwalają powiedzieć o rzeczach ważnych.
Praca ta jest również punktem wyjścia do
pobudzenia myślenia, refleksji, stawiania pytań: Co jest dla mnie ważne? O czym chcę
mówić głośno? Z czym się nie zgadzam? Co
mi się podoba/nie podoba?
Na warsztaty zapraszamy osoby od
siódmego roku życia. Górna granica wieku
tytuł artykułu 77
nie jest ograniczona. Ważne jest tylko, żeby
grupa była jednorodna wiekowo. Mamy doświadczenie w prowadzeniu warsztatów zarówno dla siedmiolatków, jak i osób powyżej
60 lat. Poszczególne zadania warsztatowe
dostosowujemy do wieku uczestników.
Finansowanie
Warsztaty realizowane są w ramach Programu Dom Kultury+.
Najważniejszą zasadę warsztatów rapu stanowi fakt, że
nie muszą być skierowane do osób uzdolnionych muzycznie,
posiadających świetny słuch. Drugą zasadą jest brak
jednego sposobu rapowania. Każdy ma swój indywidualny
sposób ekspresji i chodzi o to, żeby poprzez udział
w warsztatach odkryć go. Trzecia zasada dotyczy dokładnej
analizy tekstu. Ważne jest, aby uczestnicy warsztatu
napisali o tym, co naprawdę jest dla nich ważne. Nawet
teksty pozornie powierzchowne, jeśli nie są przypadkowe,
mają swoją siłę.
Wyzwania
bliskie. Pracując głównie z młodzieżą, staramy się poprzez nasze warsztaty pokazać jej
inne, niebrutalne oblicze rapu. Nie jest to łatwe, gdyż pewne wzorce zachowań nawiązujące do tej subkultury są mocno zakorzenione w samej kulturze. Na przykład kobietom,
szczególnie w Polsce, jest bardzo trudno wybić się na hip-hopowym rynku muzycznym.
Bezpodstawnie uważa się, że rap jest domeną mężczyzn. Poprzez naszą pracę i poprzez
fakt, że same jesteśmy kobietami, łamiemy
ten stereotyp. Wyzwaniem dla nas jest właśnie to łamanie stereotypów i tworzenie alternatywy dla osób mających naprawdę coś
do powiedzenia. Wracamy w ten sposób do
źródeł i głównych wartości rapu: z jednej
strony – do indywidualnej ekspresji, z drugiej
– do pokoju, miłości, jedności i radości.
Stowarzyszenie
Praktyków Kultury
Fot. Lena Rogowska i David Sypniewski
Rap w ogólnym odbiorze kojarzy się z obrazami pełnymi przemocy, z prostackimi tekstami, często dyskryminującymi ze względu na płeć czy rasę. Niestety te skojarzenia
nie są bezpodstawne. Współczesny rap często odchodzi od swoich źródłowych założeń
i staje się płytką popkulturową używką. Na
szczęście istnieją wykonawcy, którzy wysoko
podnoszą poprzeczkę przez świetne teksty
i aranżacje muzyczne. Takie wzorce są nam
Działamy od 2006 r. i zrzeszamy animatorki oraz animatorów kultury. Prowadzimy działania animacyjne i artystyczne, szukamy nowych, efektywnych
sposobów
aktywności,
zapraszamy
do współpracy instytucje działające
w różnych sektorach. Używamy sztuki
i kultury do prowokowania zmiany społecznej, zależy nam na budowaniu pomostów pomiędzy różnymi środowiskami,
przeciwdziałaniu wykluczeniu społecznemu, tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego. Najważniejsze zrealizowane
projekty to „Błękitny Express” (2009),
„Audiostacja.Falenica” (2010) i „Cała
w pikselach” (2011).
Stowarzyszenie Praktyków Kultury
województwo mazowieckie
ul. Działdowska 12/24, 01-184 Warszawa
www.praktycy.org
78
trzeba, by przestrzeń podwórka stała się
ciekawsza i bardziej przyjazna.
Pośrednią inspirację stanowiły zaobserwowane działania w zakresie wczesnej
edukacji przestrzennej, np. takich ośrodków, jak Szkoła Architektury dla dzieci „Arkki” w Finlandii. Również „dzikie” działania
miejskiego ogrodnictwa – „guerrilla gardening” – są jedną z inspiracji projektu, którego
główną cechą miała być subtelna, niewielka
zmiana, realna do wykonania przez dzieci,
mieszkańców terenu. „Re:kreacja podwórko”
jest w założeniu akcją „małego kroku”, zachętą do troski o najbliższe otoczenie.
Re:Kreacja
Podwórko
I
Fot. Iwona Cała
„Re:kreacja podwórko”
to projekt dotyczący
rewaloryzacji przestrzeni
podwórka miejskiego,
skierowany do dzieci.
Zrealizowany został w ramach
„Laboratorium Animatorni”
Towarzystwa Inicjatyw
Twórczych „ę” w październiku
2010 r. i dotyczył podwórka
przy ul. Mokotowskiej 55
w Warszawie. „Re:kreacja
podwórko” to projekt otwarty,
możliwy do realizacji w każdej
przestrzeni podwórkowej.
PROJEKT
nspiracją do zrealizowania
tego projektu była chęć
udziału w dyskusji na temat
jakości realnej przestrzeni miejskich
wnętrz oraz zagadnienia partycypacji społecznej w procesie projektowym, a także
chęć pokazania dzieciom, jak ważna jest
troska o najbliższe otoczenie i jak niewiele
Celem warsztatów było opracowanie wraz
z dziećmi projektu rewaloryzacji miejsca
– konkretnego warszawskiego podwórka
i przedstawienie go społeczności lokalnej
i dysponentom terenu. Podczas weekendowego spotkania warsztatowego uczestnicy
zetknęli się z problematyką przestrzeni podwórka, spotkali ze starszymi mieszkańcami i próbowali wspólnie znaleźć rozwiązanie
– zaprojektować zmiany tak, by podwórko stało się bardziej przyjazne. W założeniu
przebieg projektu miał być jak najbardziej
zbliżony do „prawdziwej” pracy architektów,
czyli miał zawierać wszystkie etapy projektowania: od analiz, poprzez szkicowanie, projektowanie i budowanie makiet i modeli, aż
po konkretne, namacalne działania w projektowanej przestrzeni, w skróconym oczywiście czasie.
Pierwszy dzień warsztatów to rozpoznanie pozytywów i negatywów miejsca, przeprowadzenie analiz i pierwsze szkice projektowe poprzedzone miniwykładem
o dobrych przestrzeniach miejskich wnętrz.
Drugiego dnia dzieci wykonywały makiety
obrazujące swoje pomysły. Tego dnia również zdecydowaliśmy wspólnie o tym, jak
tytuł artykułu 79
ma wyglądać realny ślad naszych warsztatów. Po dwóch tygodniach, podczas wernisażu wystawy powarsztatowej, wspólnie
z dziećmi pomalowaliśmy trzepak stojący na
podwórku w kolorowe paski. Do pracy przyłączyli się dorośli. Tym samym zostawiliśmy
sygnał do większej zmiany. Kolorowy trzepak
cieszył oczy mieszkańców i gości podwórka,
jednocześnie intrygując swoim pasiastym,
wielobarwnym wyglądem wyróżniającym go
z szarości przestrzeni.
Pośrednim celem projektu było zwrócenie uwagi na ważność edukacji architektonicznej i wczesnego rozwijania wrażliwości
przestrzennej.
Grupy docelowe / metody
„Re:kreację podwórko” kierowaliśmy do
dzieci w wieku 8 –13 lat. Metodą pracy były
warsztaty i wspólne działanie podjęte na
końcu projektu.
Fot. Marta Zabłocka
Inicjatywy
w przestrzeni miejskiej
wymagają dużego
zaangażowania. Przebicie
się przez kwestie formalne
to pierwszy krok do
sukcesu. Potem – już tylko,
a może aż, wystarczy
zainspirować ludzi do
działania, zachęcić,
by coś zmienili. Praca
zespołowa pod skrzydłami
instytucji czy organizacji
mającej doświadczenie
w prowadzeniu projektów
to ogromne ułatwienie.
Finansowanie
Projekt został zrealizowany w ramach „Laboratorium Animatorni” Towarzystwa Inicjatyw
Twórczych „ę”, dzięki wsparciu finansowemu
miasta stołecznego Warszawy oraz ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Patronat medialny nad wydarzeniem
objął portal Qlturka.pl.
Wyzwania
Prawdziwe wyzwanie stanowiła promocja
warsztatów. Pomocne okazało się w tym
względzie pozyskanie patrona medialnego o szerokim kręgu odbiorców. Sporo czasu i energii pochłonęły kwestie formalne, tj.
otrzymanie zgody od dysponentów terenu na
działania w ich przestrzeni, nawet jeśli dotyczyły one tylko trzepaka.
Iwona Cała
Koordynatorka projektu. Architektka,
absolwentka Politechniki Łódzkiej
i podyplomowego studium
„architektura+dialog” w gdańskiej
ASP. Prowadzi warsztaty dla dzieci
o tematyce przestrzeni najbliższej oraz
samodzielne badania na temat warstw
ukrytych w przestrzeni miejskiej.
Towarzystwo Inicjatyw
Twórczych „ę”
Od 2002 r. realizuje projekty społeczno-kulturalne. Szkoli, przyznaje dotacje,
wydaje książki. Tworzy i promuje nowe
modele działania w sferze kultury. Ma sieć
animatorów kultury w całym kraju oraz
stabilnych partnerów. Swoje cele realizuje w ramach trzech linii programowych:
Spółdzielnia Młodych Twórców, Obywatele Działają i Otwarty Sektor Kultury.
Iwona Cała i Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”
ul. Mokotowska 55 m. 50, 00-542 Warszawa
[email protected]
www.repodworko.blogspot.com
www.e.org.pl
80
PROJEKT / GRUPY DOCELOWE
Roboty
w Kulturze
w
W wielu domach kultury
w Polsce funkcjonują
pracownie modelarskie, które
mają stałych zwolenników,
gdzie powstają latawce, statki,
samoloty... a u nas powstają
roboty.
Nasz projekt zakłada
współpracę trzech pracowni:
kreatywnej, plastycznej
i robotyki, które realizują
prace pod wspólnym,
przekornym hasłem „Roboty
w kulturze” i wykonują zadania
inspirowane robotami. Efekty
prac tych trzech pracowni
będzie można zobaczyć na
wspólnej wystawie.
kwietniu 2011 r. pojawił się
u nas robotyk amator, automatyk – Tomek Wojnowski z pokazem swoich mistrzów – robotów autonomicznych i opowiadał, i pokazywał, i tak opowiadał
i pokazywał, że pomyśleliśmy, że chcielibyśmy
zaadoptować kilka robotów. Oszaleliśmy, bo
najpierw zapragnęliśmy robota sprzątającego, potem robiącego kawę, robota przynoszącego kapcie itd. Takie nasze egoistyczne zachcianki. Kiedy minęła euforia, zadaliśmy
sobie pytanie: Co mają roboty do roboty w kulturze? I okazało się, że i tu mogą mieć jej
dużo. Nie tylko te funkcjonujące, ale także te,
które wylądowały gdzieś w skrzynkach w piwnicy, w garażu czy na śmietniku.
W związku z tym, że staramy się integrować działania naszych klubów, pracowni
i grup twórczych, postanowiliśmy połączyć
pracownię kreatywną (w której odbywają się
eksperymenty plastyczne), warsztaty „Od
kreski do obrazu” (zajęcia plastyczne) i nowo
powstałą pracownię robotyki, i wspólnie popracować nad miejscem robotów w kulturze.
Możemy śmiało powiedzieć, że zarówno odbywają się u nas roboty w kulturze, jak i powstają roboty w kulturze.
Podczas zajęć w pracowni kreatywnej mali
i duzi robot-nicy pod okiem Ryśka Szyluka próbują ugryźć temat robota jako dzieła sztuki. Projektują i wykonują różnego
rodzaju instalacje, obrazy przestrzenne
i konstrukcje. Wykorzystują do tego „elektrośmieci”, a także inne odpady techniczne, przedmioty codziennego użytku, kable,
śrubki, części metalowe, z tworzyw sztucznych, żarówki i wiele innych walających
się w naszych garażach i piwnicach rzeczy. Przy okazji poznają nie tylko techniki
łączenia różnych tworzyw, ale i artystów,
których zainspirowały maszyny czy roboty. Wykorzystanie „odpadów” do tworzenia robotów jest również okazją do podzielenia się z uczestnikami wiedzą na temat
odpowiedniego postępowania ze zużytym
sprzętem elektrycznym i elektronicznym,
który zaliczany jest do kategorii odpadów
niebezpiecznych i powinien być selektywnie zbierany, a następnie przekazany do
recyklingu. W zajęciach biorą udział dzieci i młodzież w wieku wczesnoszkolnym
i nastoletnie.
W tym samym czasie w pracowni plastycznej odbywa się podstawowy kurs rysunku prowadzony przez Michalinę Sumeradzką. Podczas kursu uczestnicy poznają
podstawowe kształty, wśród modeli znajdują się elementy wykorzystywane do budowy robotów (czy to prawdziwych, czy
„śmieciowych”), czyli kartony, rury, części
komputerów i inne (wybrane z pozostałych
pracowni, proste elementy). Uczestnicy rysują ołówkiem, węglem i malują akrylem.
Warsztaty są otwarte dla osób w różnym
wieku. Najmłodsza uczestniczka ma 6 lat,
a najstarszy uczestnik 26.
A w pracowni robotyki młodzi i starzy adepci robotyki amatorskiej poznają tajniki nowych technologii i przygotowują wraz
tytuł artykułu 81
Jako animatorzy, rodzice i nauczyciele potwierdzamy
wspólnie, że dużym źródłem inspiracji w naszym
codziennym życiu jest skrzynia z częściami, śrubkami,
odpadami i narzędziami. Tym razem zagłębiliśmy się
w niej naprawdę, a jej skarby nabrały innego znaczenia
i stały się elementem ciekawych prac. Spotkanie
z robotykiem amatorem okazało się przyczynkiem do
wykorzystania naszych doświadczeń i nowych technologii
w projekcie. Zaglądajmy częściej do najdalej odłożonych
pudeł i skrzyń, bo tam są najciekawsze pomysły.
Na zakończenie projektu odbędzie się
wystawa pod nazwą „Roboty w kulturze” łącząca prace wymienionych wyżej pracowni.
Będzie to na pewno wydarzenie roku, na które wiele osób już czeka.
WYZWANIA
Podczas realizacji projektu okazało się, że
przeliczyliśmy się z możliwościami pracowni robotyki i musieliśmy na chwilę zrezygnować z robotów kroczących na rzecz naszego
robo-animatora.
FINANSOWANIE
Projekt „Roboty w kulturze” został dofinansowany w ramach Priorytetu II Programu Dom
Kultury+ ze środków Narodowego Centrum
Kultury.
Żuławski Ośrodek
Kultury
Fot. Ryszard Szyluk (2)
z Tomkiem Wojnowskim robota animatora
i w miarę możliwości – roboty kroczące. Robot animator to robot mówiący z czujnikiem
ruchu, który będzie zapraszał na wystawę
i zachęcał do aktywnego uczestnictwa w kulturze. Teksty przygotują dzieci i młodzież
biorący udział w innych zajęciach w Żuławskim Ośrodku Kultury. Pracownia jest mała,
dlatego może z niej korzystać maksymalnie
8 osób (są to zarówno dorośli chłopcy, jak
i mniejsi od lat 12).
ŻOK w Nowym Dworze Gdańskim funkcjonuje jako dom kultury od ponad 60
lat, był pierwszym domem kultury powołanym w powojennej Polsce. W skrócie
nie da się o nim opowiedzieć. Dzisiaj jest
miejscem, które powraca do lokalnej
i regionalnej świadomości jako centrum
edukacji kulturalnej, a także centrum
współpracy i promocji działalności artystycznej i kulturalnej Żuław. Ostatnim
najważniejszym dla nas projektem było
i jest uczestnictwo w Programie Dom
Kultury+, w ramach którego stworzyliśmy strategię naszego domu kultury.
Żuławski Ośrodek Kultury
województwo pomorskie
ul. Sikorskiego 21, 82-100 Nowy Dwór Gdański
[email protected]
www.zok-ndg.pl
82
Każdy animator
powinien szukać własnej
drogi, nie ma sensu
chodzić po czyichś śladach.
Jesteśmy skazani na
szukanie swojej ścieżki
i trzeba być przygotowanym
na błądzenie.
Scheda
s
Realizowany przez Ośrodek
Działań Kulturowych
„Las” projekt „Scheda” to
eksperyment edukacyjno-artystyczny, którego
uczestnikami były osoby
zagrożone wykluczeniem
społecznym ze względu na
uwarunkowania kulturowe.
Koordynatorem projektu
był Marcin Płocharczyk,
koordynatorką warsztatów
dla dzieci i seniorów – Joanna
Babińska. Nad minimuralem
czuwali Tomasz Roszczybiuk,
Sebastian Kubielski i Marcin
Zdrojewski. Mural seniorów
wykonała Grupa Etam
w składzie – Mateusz Gapski
i Przemysław Blejzyk.
cheda” to jedna z ważniejszych „podróży”, jakie odbyliśmy na przestrzeni 10 lat
funkcjonowania naszego Ośrodka. Działania w kulturze są dla nas niczym wyprawy
na inny kontynent – odkrywaniem nowych
form bycia w kulturze. Nie znaliśmy osobiście naszych beneficjentów, mieliśmy tylko
wyobrażenia na ich temat dzięki doświadczeniom z poprzednich projektów. Zdecydowaliśmy się pójść do nich i sprawdzić, dokąd razem możemy dojść. Praca z nowym,
nieznanym uczestnikiem wymaga pełnego
zaangażowania i otwartej formy działań.
Dla nas było to wyzwanie i ostatecznie
ogromna satysfakcja.
PROJEKT
Od sierpnia do września w bydgoskiej części
Śródmieścia zwanej „Londynkiem” prowadziliśmy zajęcia artystyczne dla dzieci i młodzieży. Odbywały się one na podwórkach, gdzie
spędzają czas wolny zarówno dzieci, jak i ich
rodzice czy dziadkowie, co jest dziś rzadkością w miejskiej kulturze dzielnicowej. Dzieci bawiły się, wykorzystując rozmaite techniki artystyczne, takie jak graffiti i ceramika.
Z początku realizowały się w ceramice, tworząc formy użytkowe. Z garncarstwa przeszliśmy do płaskorzeźb. Dzieci stworzyły
kafle z Dzwoneczkiem, Hello Kitty, Spongebobem oraz bohaterami ulubionych zestawów Lego (wikingami, rycerzami, Indianami). Wspólnie ulepiły herb klubu piłkarskiego
Zawisza, który podobnie jak nazwa dzielnicy „Londynek” jest nieodłącznym elementem
tożsamości lokalnej społeczności. Podczas
zajęć powstał pomysł przyklejenia płaskorzeźb w dzielnicy i tak narodził się projekt
pierwszego na „Londynku” ceramicznego minimuralu. Mieszkańcy ustalili, że na muralu
muszą się znaleźć: klub Zawisza plus kluby
zaprzyjaźnione, postacie bajkowe, podpisy/
nicki dzieci oraz ceramiczne litery składające
się na napis ZAWISZA wraz z płaskorzeźbami. Namalowane cegły utworzyły strukturę,
w której dzieci przy użyciu szablonu sprejowały swoje imiona i nicki. Forma tła wpisuje
się w XIX-wieczną estetykę dzielnicy.
Równolegle do zajęć na „Londynku”
prowadziliśmy warsztaty w Domu Pomocy
Społecznej „Promień Życia” w celu przygotowania projektu muralu, mającego stać się
kolaboracją artystyczną seniorów i muralistów. Były to warsztaty ceramiczne, gra Dixit i zajęcia „creative writing”. Od indywidualnych opowieści przeszliśmy do jednej historii
„napisanej” przez seniorów wspólnie. Projekt
malarski powstał według ich szczegółowych
wskazówek, zwizualizowali go artyści Bezt
Fot. Michał Kaczmarek
Fot. Marcin Płocharczyk
Fot. Marcin Płocharczyk
tytuł artykułu 83
i Sainer z łódzkiej Grupy Etam. Namalowany
został na szczytowej ścianie kamienicy przy
ul. Karpackiej 29.
Grupy docelowe
Uczestnikami projektu były osoby zagrożone
wykluczeniem społecznym z powodów kulturowych – dzieci i młodzież z bydgoskiego
„Londynku” oraz seniorzy z tutejszego Domu
Pomocy Społecznej „Promień Życia”.
Finansowanie
„Schedę” sfinansował Wydział Kultury Urzędu Miasta Bydgoszczy. Partnerem był Dom
Pomocy Społecznej „Promień Życia”. Patronat medialny nad projektem objęły: Platforma Kultury, magazyny „Take Me”, „Nowy
Obywatel”, „Gazeta Uliczna”, portale MojeMiasto oraz Urban Pirates. Technicznego
wsparcia udzielili: Młodzieżowy Dom Kultury nr 4, firma „Jutrzenka” i ADM Bydgoszcz.
Wyzwania
Projekty animacyjne w przestrzeni publicznej z zakresu streetworkingu, do których
„Scheda” się zalicza, powinny mieć możliwie otwartą, elastyczną strukturę. Zajęcia
warsztatowe są ustalane, a nawet negocjowane z uczestnikami w toku kolejnych spotkań. Żaden grantodawca nie akceptuje takiej formy projektu, a jakiś konkretny zarys
trzeba jednak przedstawić, dlatego też korekta tego zarysu wymagała od nas momentami zwiększonego wysiłku.
Ośrodek Działań
Kulturowych „Las”
Specjalizuje się w streetworkingu i działaniach z grupami wykluczonymi społecznie i kulturowo (nieformalnymi
grupami młodzieżowymi i dziećmi spędzającymi czas wolny na ulicy). Mamy
własny „Dom kultury na kółkach”, który
mieści się w mobilnym barakowozie; od
2004 r. podróżujemy nim po bydgoskich
osiedlach, realizując zajęcia dla małych
bydgoszczan. To innowacyjna forma
ponad terytorialnej dystrybucji dóbr
kultury na obszarach dotkniętych słabą
infrastrukturą kulturalną. Pracujemy
też na rzecz demokratyzacji przestrzeni
publicznej i szukamy nowych form bycia
dla nieformalnych grup młodzieżowych,
angażując w nasze projekty artystów
mural artu, urban artu.
Ośrodek Działań Kulturowych „Las”
województwo kujawsko-pomorskie
ul. Dworcowa 82, 85-010 Bydgoszcz
[email protected]
www.odkl.org
84
ShortCut/
Cięcie:
Prolog
w
W ramach projektu
„Nierozpoznane wymiary
rozwoju kulturalnego.
ShortCut/Cięcie: prolog”
zostały zainicjowane badania
i działania animacyjne
w Ostałówku i Broniowie koło
Szydłowca, które stanowiły
kontynuację prowadzonych
tam wcześniej badań
etnograficznych i projektów
animacyjnych. Realizatorem
projektu było Mazowieckie
Centrum Kultury i Sztuki, zaś
partnerami – Stowarzyszenie
Katedra Kultury oraz Instytut
Etnologii i Antropologii
Kulturowej UW. Projekt
zrealizowano przy wsparciu
finansowym Narodowego
Centrum Kultury i programu
Obserwatorium Kultury.
latach 2004 – 2009 w Ostałówku i Broniowie koło Szydłowca, w obszarach wysokiego, wiejskiego bezrobocia, nasz zespół
przeprowadzał badania etnograficzne. Polegały one na bardzo intensywnych spotkaniach z ludźmi, rozmowach, wspólnym
mieszkaniu i organizowaniu życia towarzyskiego. Nawiązane relacje i wspólne doświadczenia były punktem wyjścia do przygotowania i poprowadzenia tam projektów
animacyjno-etnograficznych, udało się je
zrealizować w latach 2008 – 2010 (pt. „Miejsce wspólne” i „Trzy bieguny”). Szybko okazało się, że te działania stwarzają warunki do
ujawnienia się niezwykle interesujących wymiarów kreatywności kulturowej mieszkańców wsi. Rozpoznanie tych procesów wymaga jednak zbudowania pewnej nowej
perspektywy działania animacyjnego, wzbogaconego o wiedzę, uczestnictwo etnograficzne oraz aktywność artystyczną.
PROJEKT
Nasz projekt polegał na skonstruowaniu
i przeprowadzeniu takich działań społecznych i artystycznych, które byłyby w stanie
pobudzić i odsłonić lokalne potencjały kreatywności twórczej. Wyszliśmy zatem z perspektywy etnograficznej, zakładając, że akcje
i wydarzenia kulturalne nie tyle wprowadzają
nowe jakości życia kulturalnego, ile stwarzają
warunki, by ujawniło się to, co głęboko ukryte i zarazem bardzo wartościowe w życiu społeczności. Zbudowaniu nowej perspektywy
poznawczej i antropologicznej służyła kilkutygodniowa „współobecność” w terenie. Projekt
polegał z jednej strony na badaniach etnograficznych poświęconych m.in. funkcjonującym tam nieformalnym aktywistom, działaczom społecznym i grupom samoorganizacji,
z drugiej natomiast strony – na przeprowadzeniu ponownej serii wydarzeń animacyjno-artystycznych (fotograficznych, performatywnych, muzycznych i in.). Sprawdziliśmy
w ten sposób, jak nowy typ zaprojektowanych
działań wpływa na lokalne – nieco już wcześniej rozpoznane – formy uczestniczenia i jakie nowe pokłady aktywności kulturowej odsłania. Kolejne inicjatywy wynikały z dynamiki
spotkania i stanowiły odpowiedź na problemy
istotne w danym czasie dla lokalnej sfery.
Projekt stał się podstawą realizacji filmowej. Jego efekty zostały udokumentowane
– były przedmiotem wystawy w Kordegardzie
oraz jednym z zagadnień prezentowanych
podczas kongresu ShortCut Europe 2011,
stanowiąc istotny głos w dyskusji na temat
kreatywnego potencjału społeczności lokalnych oraz próby przekroczenia dyskursu „lokalnego rozwoju”.
Autorami projektu są: Tomasz Rakowski, Ewa Chomicka, Zuzanna Naruszewicz,
Agata Pietrzyk, Sebastian Świąder, Julia Biczysko, Dorota Ogrodzka, Paweł Ogrodzki,
Piotr Cichocki, Maja Dobiasz, Agata Bielska,
Piotr Bielski, Pola Rożek, Jarosław Kaczmarek,
Gwidon Cybulski, Łukasz Skąpski, Aleksandar
Ćirlić, Elżbieta Jabłońska, Wojciech Ziemilski,
Marcin Śliwa, Katarzyna Kułakowska.
tytuł artykułu 85
Partnerami byli Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej oraz Stowarzyszenie Katedra Kultury.
Wyzwania
Fot. Paweł Ogrodzki
Doszło do konfliktów lokalnych i podziałów
wewnątrz społeczności. Udało się je częściowo przezwyciężyć i uniknąć trudnych sytuacji m.in. dzięki ostrożnemu projektowaniu
działań, które nie opowiadały się po żadnej
ze stron konfliktu.
Ostrożne projektowanie
działań, najlepiej w oparciu
o współuczestnictwo
i etnografię, cierpliwość
i zaangażowanie
w budowanie dobrych
relacji ze społecznością – to
najważniejsze z zasad, które
warto zapamiętać.
Grupy docelowe / metody
Część projektów była skierowana do poszczególnych grup wiekowych czy społecznych (panny młode, warsztaty dla dzieci,
wspólne gotowanie z lokalnymi gospodyniami i filmowa dokumentacja tych spotkań),
a część – do wszystkich mieszkańców Broniowa i Ostałówka (wieczorne kino, perfobus, odmalowywanie przystanków autobusowych, mecz między miejscowościami etc.).
Zaprosiliśmy do wspólnych działań twórców
konstruujących narzędzia rolnicze – samoróbki, samochody własnego pomysłu, siłownie do ćwiczeń. Pracowaliśmy z zespołami folklorystycznymi oraz przygrywającymi
im lokalnymi muzykantami. Odwiedzaliśmy
domy (wspólne gotowanie, projekt „Rama”
– zbieranie świętych obrazków), współpracowaliśmy ze strażą ochotniczą (malowanie muralowego logotypu straży, oświetlenie
przez straż meczu). Rozmawialiśmy również
z wiejskimi „społecznikami”. Ich myśli poświęcona była wystawa otwarta w broniowieckiej świetlicy. Działaniom animacyjnym
i artystycznym towarzyszyła stale obserwacja etnograficzna prowadzona zarówno
przez samych animatorów, jak i etnografów.
Finansowanie
Projekt został sfinansowany ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Obserwatorium Kultury oraz Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki.
Mazowieckie Centrum
Kultury i Sztuki
Organizator wielu wydarzeń kulturalnych istotnych dla województwa mazowieckiego (priorytetowy projekt roku
2011 – ShortCut Erope 2011, któremu
towarzyszył projekt „Prolog”).
Stowarzyszenie
Katedra Kultury
Stowarzyszenie założone przez osoby
skupione wokół Instytutu Kultury Polskiej UW, do którego należy znaczna
część animatorów biorących udział
w projekcie „Prolog”. Współorganizator
realizowanej w IKP UW specjalizacji
„Animacja kultury”.
Instytut Etnologii
i Antropologii
Kulturowej UW
Udzielił wsparcia merytorycznego. Jest
macierzystym instytutem dr. Tomasza
Rakowskiego, koordynatora merytorycznego projektu.
Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki
województwo mazowieckie
ul. Elektoralna 12, 00-139 Warszawa
[email protected]
www.mckis.waw.pl
www.shortcut2011.pl
86
Spis Podróżny.
Ormianie
w Polsce
j
„Spis podróżny. Ormianie
w Polsce” to projekt
popularyzujący wiedzę o jednej
z najstarszych mniejszości
etnicznych w Polsce, której
przedstawiciele wywarli
ogromny wpływ na polską
kulturę i historię. Zapraszamy
do podróży. Nie zwykłym
szlakiem, lecz drogą
znaczoną opowieściami
o dziejach, obyczajach i życiu.
Przygotowujemy „Spis
podróżny” – listę miejsc,
które będą wskazówką
dla wszystkich, chcących
wyruszyć w nieprzewidywalne.
Zapewniamy fascynujące
spotkania z ludźmi, którzy
swoją kulturową przynależność
określają jako ormiańską.
esteśmy przekonani, że różnice kulturowe mogą być inspirującą wartością i jednocześnie procesem pozwalającym budować
poczucie wspólnoty kulturowej, pokoleniowej i społecznej. Takim jest nasz „Spis podróżny” Ormian w Polsce – grupy ludzi, dla
których podróż stała się jedną z najważniejszych form bycia w świecie. Zapraszając do
udziału w tej ormiańskiej wyprawie, chcemy
zainspirować do poszukiwania i poznawania
tego, co dla ludzi wspólne i różne.
PROJEKT
„Spis podróżny” jest realnym i wirtualnym
szlakiem, złożonym z rozmaitych odniesień, pogrupowanych w trzy ścieżki związane z ludźmi, przestrzeniami i wydarzeniami
ważnymi dla Ormian. Opowiadamy o historii
i czasie współczesnym w przystępnej, multimedialnej formie, proponując wyprawę szlakiem wyjątkowym, bo przeznaczonym do samodzielnego ułożenia.
W 2010 r. zorganizowaliśmy zespół
badaczy, którzy przeprowadzili prace terenowe, polegające na poszukiwaniu i dokumentowaniu śladów ormiańskich w różnych
regionach Polski. Następnie wspólnie z ekspertami, przedstawicielami mniejszości ormiańskiej i naukowcami opracowaliśmy rezultaty badań w formie tekstów, ikonografii,
nagrań audio i wideo. Wszystkie materiały
zostały opublikowane na stronie internetowej w postaci wirtualnego szlaku i multimedialnych przedstawień.
Równolegle stworzyliśmy platformę
e-learningową, pozwalającą poszerzyć wiedzę o Ormianach w społecznych, historycznych i kulturowych kontekstach. Jest to przestrzeń poświęcona wiedzy zarówno o Armenii,
ormiańskiej diasporze, jak i dziejach Ormian
w Polsce. „Spis podróżny” przedstawiony został także w ilustrowanym albumie, podczas kilku wystaw fotograficznych, oraz w filmie dokumentującym obecność ormiańskiej
mniejszości. Efekty pracy zamkniemy oznakowaniem kilkudziesięciu miejsc w Polsce,
wyposażonym w system fotokodów, umożliwiający realne przemierzenie drogi wiodącej
szlakiem ormiańskich historii i opowieści.
Podsumowaniem wszystkich działań
było wspólne spotkanie – interdyscyplinarna konferencja naukowa zatytułowana „Spis
podróżny. Polscy Ormianie, Ormianie w Polsce”. Odbyła się w grudniu 2010 r. w krakowskim Muzeum Etnograficznym. Publikacja
pokonferencyjna dostępna jest w Internecie. Kontynuujemy realizację projektu, modyfikujemy stronę internetową, poszerzając
ją o aspekt społecznościowy, m.in. możliwość dodania własnych miejsc, wydarzeń
czy osób. Tworzony jest także, wyrastający
ze „Spisu podróżnego”, pierwszy e-learning
dla szkół ormiańskich w Polsce.
Grupy docelowe / media
Działania skierowane były do wszystkich zainteresowanych pracą etnologiczną – wyszukiwaniem i dokumentowaniem kulturowych
przykładów obecności Ormian w Polsce
tytuł artykułu 87
oraz do dwóch grup ormiańskich i lokalnych
społeczności, w których Ormianie żyją na
co dzień. Realizowaliśmy działania wspólnie z współpracownikami i wolontariuszami (głównie studentami kierunków humanistycznych), przedstawicielami samorządów
lokalnych i instytucji, którzy byli zarazem
wykonawcami i uczestnikami całego procesu edukacyjnego. Ze względu na „rozpiętość
geograficzną” działania, głównym medium,
z którego korzystaliśmy i korzystamy, jest
sieć internetowa.
Projekt dotyczył konkretnych ludzi i realizowany
był dzięki szerokiej współpracy osób z różnych
środowisk. Kluczowym zadaniem okazało się budowanie
i podtrzymywanie relacji ze współpracownikami
i uczestnikami. Komunikowaliśmy się bezpośrednio
i poprzez sieć internetową, czyli realnie i wirtualnie, co
pozwoliło stworzyć grupę ludzi realizujących wspólnie
swoje pasje i zainteresowania, dla której projekt
pozostawał kontekstem spotkań i wymiany doświadczeń.
Fot. Zbigniew Kordys
Wyzwania
Fot. Zbigniew Kordys
Finansowanie
Projekt „Spis podróżny. Ormianie w Polsce”
realizowany był dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
oraz Fundacji Orange. Głównym naszym
partnerem w działaniach jest Ormiańskie
Towarzystwo Kulturalne z Krakowa.
Fundacja Ari Ari
Powstała we wrześniu 2008 r. jako organizacja pozarządowa działająca pro
publico bono, zgodnie z ideą non profit.
Prowadzi działalność pomyślaną jako
połączenie doświadczenia, żywiołowości
i możliwości, dla ludzi z pasją i ambicjami tworzenia przyjaznych człowiekowi przestrzeni. Jesteśmy autorami
inicjatyw edukacyjnych, badawczo-naukowych i społecznych, których charakter pozostaje otwarty, synkretyczny
i interdyscyplinarny. Do tej pory realizowaliśmy projekty w trzech, głównych
przestrzeniach geograficznych – na Kujawach, w Polsce i na Kaukazie – i tematycznych – polski folklor, dziedzictwo
mniejszości narodowych, projekty pomocowe dla osób niepełnosprawnych.
Fot. Zbigniew Kordys
Fot. Dokumentacja projektu
Wyzwaniem, przed jakim stanęliśmy, była
praca na odległość, głównie przez Internet,
z dużą ilością współpracowników i uczestników projektu. Internet choć bywa znakomitym narzędziem komunikacji, nie zastępuje
bezpośrednich relacji, zwłaszcza na linii organizacja – wolontariusz.
Fundacja Ari Ari
województwo kujawsko-pomorskie
ul. T. Boya-Żeleńskiego 6/77, 85-858 Bydgoszcz
[email protected]
www.ariari.org
www.spispodrozny.pl
88
Splot
Szewska
s
Splot Szewska ma dwa
wymiary. Jeden to nieformalne
partnerstwo lokalne
i codzienne katalizowanie
kontaktów między lokalnymi
podmiotami i mieszkańcami
w celu rozwoju zarówno ich
samych, jak i przestrzeni
publicznej ulicy Szewskiej
we Wrocławiu. Drugi wymiar
to lokalne wydarzenie
społeczno-kulturalne
realizowane w cyklu
kwartalnym w oparciu o ideę
autorskiego placemakingu
antropologicznego
oraz formułę splotu,
tj. połączenia potencjału
wyżej wymienionych. Autorką
i organizatorką Splotu jest
Anna Rumińska – eMSA
Inicjatywa Edukacyjna.
plot Szewska (Splot Ulica) to
rozplatanie ulicy – placemaking antropologiczny. Sygnałem do działania były opinie, że po przemianie z jezdni w deptak Szewska jest martwa.
Głosiła je prasa i architekci nieznający jej zasobów i codziennego rytmu. Inspirację merytoryczną projektu stanowiły podmioty Szewskiej, których działalność jest mało znana lub
nieobecna w przestrzeni publicznej miasta.
Inspiracją antropologiczną był słowiański rytuał rozplecin jako metafora funkcjonowania
staromiejskiej ulicy zmieniającej swój status
ze spokojnego w ruchliwy. Jeśli zaś chodzi
o metodę, to zainspirowała nas idea placemakingu promowanego przez Project for Public Spaces w USA, wzbogacona o formułę
antropologiczną połączoną ze współpracą
typu splot. Impulsem była też wola współpracy ze strony lokalnej Galerii Szewska Pasja.
PROJEKT
Celem splotów jest dostarczenie ludziom prospołecznej oferty spędzania czasu w przestrzeni publicznej, egzekwowanie lokalnej
strefy zamieszkania, promocja potencjału,
aktywizacja i ciągłe splatanie relacji. Splot
obejmuje też ulicę Widok. Chodzi nam o podkreślenie przestrzennego waloru ulicy, a nie
nominalnego. W ten sposób neguje się zarzut, że rzekomo ulice te prowadzą znikąd do
nikąd. Szewska prowadzi z Tamki do Teatru
Lalek, z Ossolineum do Parku Staromiejskiego, wariantów od – do może być więcej. Ulice
te są aktywne kulturalnie i społecznie, a także spokojne tranzytowo (odwrotnie niż tłumna Oławska).
Częścią projektu jest kwartalny Splot
Szewska, który łączy potencjał kilkunastu lokalnych podmiotów oraz gości z innych ulic
wymagających wsparcia (Kuźnicza, Szczytnicka). To weekendowe wydarzenie społeczno-kulturalne wprost na deptaku. Odbyły się
już trzy edycje Splot Szewska. Kolejne planowane są na wiosnę pod warunkiem uzyskania zewnętrznego finansowania.
METODY / MEDIA
Splot codzienny to przede wszystkim katalizowanie kontaktów przez organizatorkę, codzienna współpraca lokalnych partnerów,
kojarzenie stażystów i wolontariuszy z lokalnymi NGO lub firmami, walka o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, obserwacje
i rozmowy autorki w celu diagnozy problemów lub zasobów, rejestrowanie bogatej audiosfery i obrazu tej przestrzeni, działań, zachowań ludzi, ukrytych znaczeń. To wsparcie
dla tutejszych nowych restauracji, sklepów
i organizacji, namawianie podmiotów do wychodzenia w przestrzeń publiczną, promocja
na stronach internetowych i portalach (facebook.com/splot.szewska.wroclaw) potencjału Szewskiej i Widok: ludzi, miejsc, koncertów, występów, spektakli, wyprzedaży,
jarmarków, oferty gastronomicznej, warsztatów edukacyjnych, konferencji, wystaw,
seminariów, treningów tańca lub śpiewu, akcji happeningowych...
tytuł artykułu 89
lokalnych instytutów i katedr. Jednym słowem – splot.
Efekty daje cierpliwość,
elastyczność, siła
wewnętrzna, dążenie do
celu mimo barier, ale
czasami trzeba też umieć
odpuścić. Warto angażować
przedstawicieli odmiennych
dyscyplin życia i nauki, ludzi
pozornie różniących się,
ustalać definicje, problemy
i cele. Sztywne trzymanie
się zasad nie przyniesie
dobrych wyników, trzeba się
przystosowywać. Ostrożnie
angażujcie jednak członków
rodziny i nie kładźcie na szali
stosunków osobistych w imię
aktywności społecznej.
WYZWANIA
Splot 4 jesienny nie udał się z powodu niesprzyjających okoliczności, m.in. braku aktywności ze strony niektórych podmiotów,
braku finansowania, efektywnego wsparcia
władz miejskich i lokalnej prasy, braku sprzętu nagłaśniającego oraz możliwości społecznej pracy autorki itp. Kapitał społeczny jest
tu ogromny, kilkanaście podmiotów deklarowało chęć udziału (Splot 4 miał być etniczno-taneczny), jednak barier było za dużo. Jesień to trudny okres, to także początek snu
zimowego wrocławskiej przestrzeni publicznej – lokalne przepisy nakazują usunięcie
ogródków gastronomicznych z końcem października, co daje wszystkim sygnał do zastoju. Splot 4 czeka więc na lepsze czasy.
EMSA Inicjatywa
Edukacyjna
Aktywizuje przestrzeń publiczną (placemaking), edukuje prospołecznie, przestrzennie i kulturowo, promuje architekturę nowoczesną i powojennego modernizmu, bada antropologię przestrzeni
publicznej. Anna Rumińska publikuje
teksty naukowe i paranaukowe, wraz
z partnerami zrealizowała we Wrocławiu
np. Splot Szewska, Europejski Dzień Bez
Samochodu 2011, Majówkę 8 SCEN, Kulturkę Podwórka, 20282 Pomarańcze,
Misz Masz, eMSĘ Sobótka, Miasto na
Deser, „PR.PRL. Interpretacje”, „Przestrzeń dla ludzi, ludzie dla przestrzeni”,
„etno-A-grafkę”, Solpol Pop House,
„Wspieramy ACH”, „Citying. Like it!”
oraz liczne warsztaty makieciarskie
dla dzieci i dorosłych (metoda makiety
mentalnej).
Fot. Daniel Chojnacki
FINANSOWANIE
Chociaż Splot Szewska wpisał się trwale w tradycję ulicy, nie ma żadnego stałego i pewnego finansowania zewnętrznego,
mimo ubiegania się o wsparcie władz miejskich. Organizatorka realizuje go w 99%
społecznie z pomocą partnerów, przyjaciół
i rodziny, również społecznie występują tu
liczni muzycy i tancerki. Splot 1 dofinansowała Instytucja Kultury Wrocław 2016, Splot
2 i 3 – lokalna firma. Wydatki mamy różne,
ale staramy się je minimalizować. Ulotki drukowane są sposobem gospodarczym przez
partnerów, herbatę dla wystawców zapewnia lokalna apteka, krzesła i stoły wynoszone są z wnętrz, gry planszowe, materace,
zabawki i urządzenia sportowe przywożone
są z domu organizatorki lub z Centrum Informacji i Rozwoju Społecznego. W organizacji
pomagają wolontariusze i stażyści – studenci
eMSA Inicjatywa Edukacyjna Anna Rumińska
województwo dolnośląskie
al. Paderewskiego 31/2, 51-612 Wrocław
[email protected]
www.emsarelacje.pl
www.splotszewskawro.pl
90
a sztuka dawna jest traktowana nieco po
macoszemu. Chcieliśmy spróbować mówić
o przeszłości nowocześnie, a przede
wszystkim – ciekawie i przystępnie. Naszym celem stało się „wydostanie” sztuki
z ram oraz pokazanie, że podziwianie Luwru czy dzieł Picassa zaczyna się od zabytków Tarczka i Lipnicy Murowanej. Obrazuje
to nasze logo – Mona Lisa na hulajnodze.
Sztuka na
Kółkach
PROJEKT
I
„Sztuka na kółkach” to projekt
edukacyjny o charakterze
objazdowym, polegający na
organizowaniu w przestrzeni
zabytków położonych w małych
miejscowościach – głównie
wsiach, interaktywnych
warsztatów dotyczących
sztuki, architektury,
ochrony i promowania
dziedzictwa kulturowego.
Zajęcia przeznaczone są
dla młodzieży szkolnej
i wszystkich zainteresowanych
mieszkańców.
mpulsem do działania były nasze zainteresowania, doświadczenia w pracy z zabytkami, podróże po Polsce, obserwacje
i kontakty z ludźmi. Lokalne dziedzictwo
kulturowe posiada olbrzymi potencjał edukacyjny, w oparciu o nie chcieliśmy przygotować warsztaty podobne do tych, które
mają dzisiaj w ofercie duże muzea, tak aby
mogli skorzystać z nich uczniowie ze wsi
i małych miasteczek. Wiele razy byliśmy
świadkami niewłaściwego obchodzenia się
z zabytkami i niezrozumienia ich kontekstu,
postanowiliśmy więc to zmienić. Zwróciliśmy uwagę także na to, że ostatnio wiele
działań poświęca się sztuce współczesnej,
Warsztaty „Sztuka na kółkach” są organizowane od 2009 r. Prowadzimy je w lokalnych zabytkach – głównie świątyniach. Do
tej pory odwiedziliśmy ponad 50 miejscowości na terenie województw małopolskiego,
świętokrzyskiego i podkarpackiego, pracowaliśmy także poza granicami kraju – wśród
Polonii argentyńskiej. Zajęcia dotyczą różnych tematów z dziedziny sztuki, ikonografii, architektury, technik artystycznych, stylu,
percepcji dzieła itd., poruszają także zagadnienia z zakresu turystyki, ochrony dziedzictwa kulturowego, aktywnego promowania
kultury i swojego regionu. Dzięki naszemu
projektowi mieszkańcy poznają podstawowe pojęcia, które pozwalają im świadomie
poruszać się po obszarze kultury. „Portal”
przestaje być dla nich tylko portalem internetowym, a „szafa” – domowym meblem, ale
zaczyna istnieć także w kontekście sakralnym jako szafa ołtarzowa.
Fot. Katarzyna Wydra, Barbara Łepkowska/www.plenerownia.com (3)
tytuł artykułu 91
GRUPY DOCELOWE / METODY
W warsztatach bierze udział młodzież szkolna i wszyscy zainteresowani mieszkańcy,
przygotowujemy je pod kątem wieku uczestników. Zdarzało się nam pracować z dziećmi
z dysfunkcjami oraz trudną młodzieżą. Zajęcia prowadzone są w sposób interaktywny,
zachęcamy do przyglądania się dziełom i samodzielnych poszukiwań, posługujemy się
rozmaitymi rekwizytami z kuferka Mona Lisy
(np. płatki złota), rozdajemy foldery edukacyjne z zadaniami, wymyślamy różne zabawy, np. w detektywa sztuki, a najmłodszym
proponujemy działania plastyczne. Dla miejscowości, w których odbyły się warsztaty,
przygotowujemy multimedialne wydawnictwo „Sztuka na krążkach”, przeznaczone do
samodzielnej pracy.
FINANSOWANIE
„Sztuka na kółkach” była realizowana ze
środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (raz), Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego
Spotkania z zabytkami i mieszkańcami małych
miejscowości były dla nas bardzo inspirujące, wiele
dowiedzieliśmy się, nauczyliśmy i przeżyliśmy. Warsztaty
w tak różnych środowiskach spowodowały, że staliśmy
się bardziej świadomi potrzeb w zakresie edukacji
kulturalnej oraz lepiej wiemy, jak na nie odpowiadać.
Sądzimy, że najważniejszy jest dobry kontakt ze
słuchaczami i zrozumiały przekaz. Zapraszamy na stronę
projektu www.sztukanakolkach.pl oraz na kolejne
warsztaty z cyklu.
(trzy razy), Lokalnej Grupy Działania „Region
Włoszczowski” (raz). Brała również udział
w różnych cyklicznych wydarzeniach kulturalnych m.in. w Małopolskich Dniach Dziedzictwa. Patronami merytorycznymi projektu byli: Narodowy Instytut Dziedzictwa,
Małopolski Instytut Kultury, Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Świętokrzyskiego, a medialnymi: „Miesięcznik
Znak”, „Spotkania z zabytkami”, Deon.pl. Realizację wspierało szereg lokalnych instytucji
kultury, m.in. Zamek w Niedzicy i Muzeum
w Wiślicy.
WYZWANIA
Najwięcej trudności w realizacji projektu
sprawiają kwestie organizacyjne: warsztaty
odbywają się w obiektach zabytkowych, zazwyczaj pełniących czynne funkcje sakralne, co wymaga od nas specjalnej uwagi, wyczucia, otrzymania pozwoleń. Istotna jest
współpraca z różnymi środowiskami: szkołami, parafiami, domami kultury oraz skoordynowanie grafika zajęć uczestników (lekcje,
godziny pracy) z czasem, gdy zabytek może
być udostępniony. Ponieważ naszym celem
jest prowadzenie zajęć odnoszących się do
konkretnego obiektu, musimy być odpowiednio przygotowani merytorycznie. Wyzwaniem są także kwestie logistyczne związane
z dojazdem prowadzących. Niekiedy zajęcia
odbywają się dzień po dniu w znacznie oddalonych od siebie miejscowościach, co wymaga sporej elastyczności. Ważne są sprawy
promocyjne. „Sztuka na kółkach” odwiedza
głównie wsie i miasteczka, dlatego chcąc
skutecznie dotrzeć do odbiorców, musimy
wziąć pod uwagę lokalne uwarunkowania,
tradycje, specyfikę, a nawet takie rzeczy, jak
rytm prac polowych.
StowarzyszeniE
Historyków Sztuki
Oddział w krakowie
SHS powstało w 1934 r. Wśród jego
członków można znaleźć wiele nazwisk
zasłużonych dla rozwoju nauki i ochrony
dziedzictwa. SHS zajmuje się m.in. organizowaniem sesji naukowych, seminariów, opracowywaniem wydawnictw,
współpracuje ze służbami konserwatorskimi. W ramach Stowarzyszenia
działa kilka sekcji naukowych. „Sztuka
na kółkach” jest najważniejszym przedsięwzięciem krakowskiego oddziału
SHS realizowanym w ostatnich latach.
Jego autorkami są Katarzyna Wydra
i Barbara Łepkowska, tworzące studio
projektów kulturalnych Plenerownia.
Stowarzyszenie Historyków Sztuki Oddział w Krakowie
i Plenerownia Studio Projektów
województwo małopolskie
ul. Starowiślna 29-31, 31-038 Kraków
[email protected]
www.sztukanakolkach.pl
92
Fot. Cezary Kępka (3)
uZIEMIone
z
Projekt „uZIEMIone” to
zbiorowa kreacja matek
z Podkowy Leśnej i okolic
w formie spektaklu teatralnego
– performance’u poprzedzona
cyklicznymi warsztatami
(m.in. warsztaty tańca
butoh, tańca hula, contact
improvisation, śpiewu białego)
i spotkaniami kilkunastu
młodych kobiet, będących
jednocześnie scenarzystkami,
reżyserkami i aktorkami
występującymi w tym
spektaklu. Projekt powstał
z inicjatywy animatorek
kultury współpracujących
z Centrum Kultury i Inicjatyw
Obywatelskich w Podkowie
Leśnej.
amysł projektu zrodził się w głowach Joanny Sarneckiej oraz Agi
Papis – animatorek związanych
z Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich,
a jednocześnie matek, które intuicyjnie wyczuły
społeczne zapotrzebowanie na skonstruowanie wspólnej dla wszystkich matek opowieści.
Aga Papis posiada szerokie doświadczenie artystyczne – jest m.in. performerką, malarką,
slamerką, artoterapeutką, joginką, pedagogiem, grafikiem komputerowym. Joanna Sarnecka, z wykształcenia etnograf, jest reżyserem, aktorką i pasjonatką tańca butoh i tańca
ludowego. Pomysłodawczynie do tworzenia
„uZIEMIonych” zaprosiły kilkanaście młodych
kobiet – matek, mieszkanek Podkowy Leśnej
i nie tylko. Była to odpowiedź na wyrażaną
przez nie potrzebę artystycznej ekspresji i jednocześnie na pragnienie opowiedzenia o szczególnym, wspólnym im doświadczeniu egzystencjalnym – doświadczeniu porodu – językiem
ciała: poprzez ruch, dźwięk, obraz, czyli teatr.
Inspirację do działań teatralnych stanowiły teksty kultury – antropologiczne, filozoficzne oraz
literackie – m.in. „Szczeliny istnienia” Jolanty
Brach-Czainy, „Zrodzone z kobiety” Adrianne
Rich, „Uwagi osobiste” Sławomira Mrożka,
obraz Fridy Kahlo „Mi Nascimento”, ale przede
wszystkim osobiste doświadczenia kobiet
uczestniczących w przedsięwzięciu.
PROJEKT
Uczestniczki projektu spotykały się od lutego 2011 r. regularnie raz w tygodniu, poznawały się nawzajem i opowiadały, czym był
dla nich poród. Forma spektaklu ewoluowała w rytmie opowieści uczestniczek i oscylowała pomiędzy butoh, contact improvisation, śpiewem i tekstem. Przygotowanie do
spektaklu obejmowało pracę z głosem i ciałem. Uczestniczki wzięły udział w warsztatach butoh i tańca hula zorganizowanych
przez CKiIO. Grupa pracowała nad głosem
podczas warsztatów śpiewu białego. Specjalnie na potrzeby przedstawienia powstała muzyka, dostrojona do barwy opowieści
i współtworzona przez uczestniczki za pomocą głosu i prostych instrumentów. Spotkania uczestniczek, zarówno ich opowieści
o doświadczeniu porodu, jak i sam spektakl
zostały udokumentowane kamerą wideo.
tytuł artykułu 93
FINANSOWANIE
Projekt został sfinansowany ze środków budżetowych Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich w ramach wspierania kulturalnych inicjatyw obywatelskich. Patronat nad projektem
objęły Fundacja Rodzić po Ludzku, czasopismo
„Femka” i Pracownia Krytyki Feministycznej.
WYZWANIA
Z powstałego wówczas materiału obecnie
montowany jest film, którego reżyserem będzie Klaudiusz Kowalski.
Spektaklowi towarzyszyło także powstanie bloga (uziemione.blogspot.com),
na którym zamieszczane były teksty i zdjęcia uczestniczek oraz fragmenty tekstów literackich stanowiących inspirację spektaklu.
Powstała też grupa „Uziemione” na portalu Facebook. Projekt zakończyło wystawienie spektaklu w sali widowiskowej CKiIO 28
maja – w Dniu Matki, któremu towarzyszyły również warsztaty psychologiczne dla kobiet. Spektakl został także pokazany w Teatrze Scena Lubelska 30/32.
GRUPY DOCELOWE
Kilkanaście młodych kobiet – mieszkanek Podkowy Leśnej, sąsiednich miejscowości i Warszawy – poprzez spotkania oraz
współuczestniczenie w szeregu związanych
z ciałem warsztatów stopniowo odnajdywało
drogę do konkretyzacji tego współdoświadczenia porodu i bycia matką.
Podstawowym problemem przy realizacji projektu okazała się samoorganizacja – wewnętrzna dyscyplina kilkunastu kobiet, które posiadając dzieci, pracując i zajmując się szeregiem
innych spraw, miewały spory kłopot z uczestnictwem w cotygodniowych spotkaniach. Projekt miał charakter demokratyczny – reżyserkami i scenarzystkami spektaklu były na równych
prawach wszystkie uczestniczące w nim kobiety – to owocowało konfliktami, zwłaszcza
w momentach podejmowania kluczowych dla
przedsięwzięcia decyzji. Problemy te udało się
częściowo przezwyciężyć, poprzez otwarcie
się uczestniczek na siebie, wzajemną wymianę doświadczeń, co – jak mówi jedna z pomysłodawczyń projektu, Aga Papis – „okazało się
przeżyciem niemal mistycznym”, zwłaszcza że
dotknięte oraz oswojone zostało pewne społeczne, związane z porodem tabu. Ważny był
też element przełamania się – jak mówi Papis
– „początkowo nieśmiałych uczestniczek, które
koniec końców wzięły odpowiedzialność za realizację »uZIEMIonych«”.
Chcielibyśmy zwrócić
szczególną uwagę na
to, że warto wspierać
projekty, które w sposób
naturalny wypływają
z potrzeb mieszkańców,
nawet amatorów, ponieważ
uważamy, że autentyzm
w sztuce jest wartością samą
w sobie. Nie ma nic bardziej
spektakularnego w wyrazie
niż prawda. Sugerujemy
także odejście od klasycznego
modelu działalności
impresaryjnej w kierunku
animacyjnym, współdziałania
z przestrzenią i społecznością
lokalną.
Centrum Kultury
i Inicjatyw
Obywatelskich
CKiIO w Podkowie Leśnej to samorządowa instytucja kultury, stanowiąca
przede wszystkim platformę kulturowego dyskursu. Organizuje muzyczne
cykle koncertowe oraz festiwale. Przedstawia znaczące zjawiska z dziedziny
muzyki, sztuk wizualnych i filmu,
promuje lokalnych twórców. Realizuje też projekty edukacyjne związane
ze współczesną kulturą artystyczną.
Częścią działalności programowej jest
też edukacja praktyczna, skierowana
do młodzieży i ludzi starszych. Program
Centrum tworzony jest we współpracy
z mieszkańcami i organizacjami pozarządowymi oraz zakłada kontynuację wartościowych inicjatyw budujących świadomość tradycji miejsca oraz edukacji
ustawicznej.
Centrum Kultury i Inicjatyw Obywatelskich
województwo mazowieckie
ul. Lilpopa 18, 05-807 Podkowa Leśna
[email protected]
www.ckiopodkowa.pl
www.uziemione.blogspot.com
94
– wystarczyła wyobraźnia. Trwający od lipca do grudnia 2011 r. projekt składa się z cyklu sześciu spotkań warsztatowych, w czasie
których uczestniczki uczą się tworzyć własne
animacje poklatkowe, poznają sekrety montażu i obróbki wideo, kręcą wspólnie teledysk, ćwiczą miksowanie obrazu z muzyką.
Dziewczęta nie pozostają jedynie biernymi
uczestniczkami, to one organizują kończący projekt koncert i są jego gospodyniami.
Decydują o jego kształcie, tworzą dekoracje, ustalają program. Swoje wizualizacje
zaprezentują, występując obok profesjonalnych muzyków: Stendka, zespołów Kiev Office, Radio Bagdad i eM.
Video!
– Vidżejek
Inicjatywa
Dzielnice
Ekspresją
Ożywia!
p
Projekt „Video! – vidżejek
inicjatywa dzielnice ekspresją
ożywia!” realizowany jest
przez Fundację Inicjatyw
Społecznych „Się Zrobi!”
z Gdańska. Koordynatorkami
projektu są Monika Popow
i Agnieszka Kaim. Skierowany
jest do dziewcząt, które
nie uczęszczają do szkół
artystycznych i które nie
zawsze w pełni korzystają
z nowych technologii.
Ma on za zadanie poszerzyć
ofertę artystycznej edukacji
pozaszkolnej, w atrakcyjny
sposób wyrównywać szanse
dziewcząt w zakresie
korzystania z nowych
technologii i inspirować je do
działań twórczych.
omysł na projekt „Video!” zrodził się jesienią zeszłego roku
w czasie koncertu, któremu towarzyszył pokaz wizualizacji. Vidżejowanie
to bowiem miksowanie obrazów na żywo do
muzyki. Jest to sztuka bardzo widowiskowa,
wydawała się więc idealna do tego, aby
wciągnąć w nią młodzież.
PROJEKT
Do współpracy zaprosiłyśmy młodych trójmiejskich artystów Agatę Królak i Michała
Magdzińskiego, którzy profesjonalnie zajmują się vidżejowaniem. Wspólnie opracowaliśmy program warsztatów, które łączą naukę
zagadnień technicznych z elementami społecznymi. W czasie warsztatów duży nacisk
kładziony jest na pracę zespołową, wzmacnianie silnych stron dziewczyn oraz ich pewności siebie. Sztuka stanowi w projekcie „Video!” narzędzie, poprzez które przekazywane
są konkretne umiejętności techniczne, a także wzmacniana jest wiara dziewcząt we własne możliwości. Projekt budujemy w oparciu
o zasady edukacji włączającej.
Aby wziąć udział w warsztatach
nie potrzebne były specjalne umiejętności
GRUPY DOCELOWE
W naszych działaniach uwzględniamy kwestię różnorodności społecznej. Istotne jest
dla nas również wzmacnianie grup narażonych na marginalizację. Jesteśmy przekonane, że tylko koncentrując się na indywidualnych potrzebach, możemy działać
skutecznie. Tymi zasadami kierowałyśmy
się również, tworząc projekt warsztatów vidżejskich dla dziewcząt. To grupa, której dostęp do nowoczesnych technologii jest ograniczony bardziej niż w przypadku chłopców.
Przeważnie w szkole rozwija się w nich zainteresowania przedmiotami humanistycznymi. Nie bez znaczenia było również nasze
głębokie przekonanie, że najskuteczniejsze
działania edukacyjne to te, które przynoszą
radość, inspirują i zachęcają do własnych
poszukiwań.
FINANSOWANIE
Projekt realizowany jest dzięki finansowemu
wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz miasta Gdańsk. Głównym partnerem projektu jest Dom Kultury
„Morena” im. Stanisławy Przybyszewskiej
w Gdańsku. Tam odbywają się warsztaty
tytuł artykułu 95
WYZWANIA
Wyzwaniem w tego typu projekcie okazały się kwestie sprzętu – aparatów, kamer,
komputerów. Warunki konkursu grantowego nie pozwoliły na zakup środków trwałych,
nawet taniego sprzętu. Z kolei nie znalazłyśmy nigdzie oferty wynajmu prostych aparatów fotograficznych, a wynajem lustrzanek był dla nas za drogi po uwzględnieniu
kaucji i ewentualnych kosztów odkupienia
aparatu. Nie chciałyśmy zaś, aby o uczestnictwie w warsztatach decydowało posiadanie sprzętu, bo projekt straciłby wówczas
swój aspekt społeczny, wyrównujący szanse.
Ostatecznie wynajęłyśmy pracownię komputerową w Domu Kultury, a uczestniczki
pracowały częściowo na sprzęcie własnym,
częściowo na użyczonym przez nas i przez
prowadzących warsztaty.
Artyści, którzy robią
ciekawe rzeczy oraz chcą
i potrafią dzielić się swoją
wiedzą i umiejętnościami
z innymi, to prawdziwy
skarb. Dbajcie o nich jako
animatorzy!
Fot. Srebrna Kuna (5)
oraz zostanie zorganizowany koncert. Projekt „Video!” ma bowiem również aktywizować lokalną społeczność i wzmocnić wizerunek DK „Morena” jako miejsca nowoczesnej
edukacji kulturalnej prowadzonej aktywnymi metodami z udziałem uznanych artystów.
Kampania informacyjna towarzysząca projektowi ma natomiast promować vidżejowanie wśród szerszej grupy dziewcząt. Zachęcamy je do spróbowania swoich
sił w tworzeniu wizualek, głównie poprzez
prowadzenie profilu na Facebooku, na Vimeo oraz bloga siezrobivideo.blogspot.com.
Publikujemy tam m.in. relacje z warsztatów, inspirujące przykłady animacji oraz wywiady z vidżejkami i vidżejami, którzy dzielą
się doświadczeniem z początkującymi twórczyniami wizualizacji. W promocji projektu
wspierają nas partnerzy medialni: portale
Trójmiasto.pl oraz Vj.info.pl.
Fundacja Inicjatyw
Społecznych „Się Zrobi!”
Misją Fundacji jest wspieranie rozwoju
równego, różnorodnego, tolerancyjnego
społeczeństwa. Prowadzimy głównie
działania społeczno-kulturalne. Bliska
jest nam idea sztuki jako narzędzia
zmiany społecznej. Do tej pory zorganizowałyśmy m.in. warsztaty artystyczne,
psychologiczne i przeciw dyskryminacji
w Gdańskiej Galerii Miejskiej w ramach
projektu Iwony Zając „Idealna.Lab”
oraz polsko-brytyjskie wizyty studyjne
w ramach programu „Active Citizens
– Aktywna Społeczność”, realizowanego
przez British Council i Gdańsk 2016.
Aktualnie poprzez projekt „Wolontariat
50+. Pomorskie – razem w działaniu!”
promujemy ideę wolontariatu wśród
osób powyżej 50 roku życia.
Fundacja Inicjatyw Społecznych „Się Zrobi!”
województwo pomorskie
ul. Piastowska 60b/40, 80-332 Gdańsk
[email protected]
www.siezrobi.org
www.siezrobivideo.blogspot.com
96
Klub i zaprosiła do niego grupę najbliższych
przyjaciółek, które namówiła do wygospo-
darowania wolnego czasu i czytania bajek
i wierszyków dzieciom.
Wędrujący
Klub
Czytających
Dzieciom
Projekt
m
Wędrujący Klub Czytających
Dzieciom to inicjatywa Marii
Biłas-Najmrodzkiej, w ramach
której grupa przyjaciółek
powyżej 50 roku życia czyta
bajki i wierszyki dzieciom
przebywającym w świetlicach,
szpitalach czy pogotowiach
opiekuńczych.
aria Biłas-Najmrodzka, liderka
projektu, „ma wręcz patologiczny stosunek do czasu” – jak
sama mówi w wywiadzie dla Towarzystwa
Inicjatyw Twórczych „ę”. Dobrze wie, jak bardzo trzeba go cenić, więc nie traci ani chwili.
Chcąc wykorzystać czas pożytecznie, po napisaniu książek: „Bigos w papilotach” oraz
„Babskie gadanie”, wymyśliła Wędrujący
Przeszło dwa lata temu pod okiem liderki 10
seniorek stworzyło grupę aktywnych wolontariuszek. Panie wzięły udział w warsztatach
z ekspertem z Fundacji Rozwoju Dziecka
i w spotkaniach warsztatowych z aktorem,
który podpowiadał, jak urozmaicić czytanie
dzieciom, wprowadzając elementy muzyczne i plastyczne. Po warsztatach wolontariuszki stworzyły własną listę lektur, korzystając m.in. z rekomendacji Fundacji ABCXXI
i wybrały miejsca (domy dziecka, pogotowia
opiekuńcze, szpitale, świetlice), które regularnie zaczęły odwiedzać. W trakcie trwania
dwóch edycji projektu (2009 – 2011) Wędrujący Klub spotkał się z dziećmi prawie 200
razy. W programie odwiedzin był czas na
wspólne czytanie, rysowanie, słuchanie muzyki, konkursy, opowieści i po prostu na dobrą zabawę. Zaangażowanie wolontariuszy
tytuł artykułu 97
Fot. Jakub Piątek /Towarzystwo Inicjatyw Twórczych ę (3)
Animator powinien
pamiętać o specyfice
miejsca, w którym działa.
Każde wymaga czegoś
innego. Ważne dokąd się
wybierasz: czy do domu
dziecka, szpitala czy do
świetlicy. Zanim wejdziesz
do jakiejkolwiek placówki,
trzeba ustalić reguły pracy
i współpracy. Poza tym
warto pamiętać o tym, każda
z seniorek w to wierzy, że
„książka jest czymś, co może
ci pomóc, gdy masz w życiu
pod górkę”.
W tym kontekście bardzo ważne było powstanie zespołu, który tak naprawdę stanowił grupę przyjaciółek, dzięki czemu nie
wszystko trzeba było zawsze tłumaczyć, za
to można było do siebie zadzwonić i podzielić
się swoimi wrażeniami i przeżyciami.
spowodowało prawie czterokrotne zwiększenie liczby spotkań z dziećmi w stosunku
do tego, co pierwotnie zakładano.
Grupy docelowe / metody
W ramach projektu seniorki czytały dzieciom,
które znalazły się w trudnych okolicznościach
życiowych, leżą w szpitalach albo mieszkają
w domu dziecka. Dzieci to bardzo wymagający widzowie, więc po każdej wizycie seniorki weryfikowały swoje metody pracy. Zaczęły
od wizyt dwa razy w miesiącu, a skończyło się
na odwiedzaniu małych słuchaczy cztery/pięć
razy na miesiąc. Za każdym razem dzieci wymagały nowych atrakcji. Wybraną prozę (na
bazie zestawu „ABC XXI”) panie opracowywały dramaturgicznie, skracały, redagowały, tak
aby nie zanudzać dzieci. W przerwach, między
fragmentami tekstów, dzieci rysowały, uczyły
się wierszyków czy słuchały muzyki.
Finansowanie
Wędrujący Klub Czytających Dzieciom był
realizowany i dofinansowany w ramach
konkursu „Seniorzy w akcji” Towarzystwa
Inicjatyw Twórczych „ę” i Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności (www.seniorzywakcji.pl). Partnerem Konkursu jest Emporia.
Dodatkowo projekt wpiera Stowarzyszenie Plan B.
Wyzwania
Dzieci to najbardziej wymagający widzowie.
W bezpośrednim i bliskim kontakcie z maluchami nic nie jest oczywiste i łatwe. Najtrudniejszym polem pracy okazały się domy
dziecka. Każda z czytających po wizycie
w domu dziecka czy szpitalu musiała później
na swój sposób odchorować to spotkanie.
Maria
Biłas-Najmrodzka
Ma 70 lat i jest człowiekiem w nieustającej drodze – lubi wędrówki po kraju
i świecie; namiętnie czyta książki i sama
też je tworzy. Umiejętnie połączyła
swe zamiłowania, tworząc z seniorami
Wędrujący Klub Czytających Dzieciom,
ale nie zamierza spocząć na laurach,
choć na razie utrzymuje w tajemnicy, co
będzie dalej robić.
Maria Biłas-Najmrodzka
województwo mazowieckie
[email protected]
www.seniorzywakcji.pl/index.php?a=182
www.youtube.com/user/seniorzywakcji
98
(druk wypukły) czy opisów zabytków przeznaczonych dla osób niewidomych, nie ma
jednak żadnych opisów współczesnej architektury, która zdecydowanie na to zasługuje.
Autorkami projektu są Edyta Ołdak i Pani Jurek, na co dzień zajmujące się grafiką wydawniczą, projektowaniem przedmiotu i realizacjami w przestrzeni miejskiej.
Wielka
Architektura
i Kolory
Niewidzenia
projekt
I
„Wielka architektura i kolory
niewidzenia” to książka
i warsztaty architektoniczne
dla dzieci widzących
i niewidomych. Projekt
miał za zadanie wprowadzić
dzieci niewidome w świat
współczesnej architektury
oraz przybliżyć dzieciom
widzącym sposób odbierania
rzeczywistości przez osoby
z dysfunkcją wzroku. Nasze
działania obejmowały
warsztaty w pracowniach
architektonicznych, podczas
których dzieci poznawały
dotykiem makiety opisanych
budynków, składały
zaprojektowane przez nas
klocki ilustrujące podstawowe
zasady konstrukcji wybranych
budynków.
nspiracją do stworzenia projektu była chęć wydania książki
integrującej dwa środowiska –
osób widzących i niewidzących. Początkowo
myśleliśmy o czarnej książce, która nie będzie rozpraszać uwagi czytających i pomoże
skupić się na dotykowym obiorze. Szybko
jednak okazało się, że czarna książka wprowadzi w błąd osoby widzące, wśród których
utarł się stereotyp, że niewidomi widzą
czerń. Barbara Szymańska z Fundacji Audiodeskrypcja udostępniła nam opisy pól niewidzenia, z których wynika, że mają one różne
barwy. Było już dla nas jasne, że książka nie
może być czarna. Temat książki mieliśmy
sprecyzowany – istnieje wiele tyflografik
Projekt obejmował książkę i warsztaty oparte na słowie i dotyku. Dotyk dla osób niewidomych jest przewodnikiem po świecie,
pozwala zbadać formę, materiał, temperaturę. Nie jest on jednak precyzyjny. Dlatego
w dydaktyce osób z dysfunkcją wzroku dotyk wzbogaca się o dodatkowe opisy słowne
zwane audiodeskrypcją. Słowo przychodzi
z pomocą dotykowi i tak powstaje bardziej
precyzyjne narzędzie do zbadania rzeczywistości. Oprócz opisów w przeprowadzeniu warsztatów pomogły nam specjalnie do
tego celu zaprojektowane klocki. Każdy budynek uprościliśmy, a jego formę przedstawiliśmy za pomocą kilku elementów. Dziecko
miało za zadanie zbudować model, poprzez
złożenie kilku części ze sobą. Pomagała mu
w tym drewniana podstawka z wydrążonym kształtem, stanowiącym widok budynku z lotu ptaka. Do wyprodukowania klocków
użyto trzech rodzajów materiałów: drewna,
pleksi (imitacja szkła) i filcu. Klocki wykonała dla nas pracownia zajmująca się tworzeniem makiet architektonicznych, dbając o to,
żeby przedstawione budynki zachowywały rzeczywiste proporcje i skalę. Warsztaty
kończyły się wejściem do realnego budynku,
co było sprawdzianem dla wyobraźni. Do tej
pory uczestnicy oglądali budynek za pomocą
klocków i opisów, teraz musieli znaleźć drzwi
wejściowe, nacisnąć klamkę, wejść do holu
głównego i pojechać windą lub schodami
ruchomymi na pierwsze piętro. Uczestnicy
tytuł artykułu 99
warsztatów zobaczyli wiele przedmiotów,
dotknęli tego, co wielkie, i czego nie da się
objąć rękami, poczuli specyfikę przestrzeni,
z którą na co dzień nie obcują.
Mamy nadzieję, że książka z rysunkami w tyflografice
będzie nie tylko cenną pomocą naukową dla dzieci
niewidomych, ale także pobudzi wyobraźnię i zmysły tych
dzieci, które na co dzień nie mają do czynienia z takim
czytaniem książki. Dodatkowo zamieszczone tam graficzne
opracowania pól niewidzenia, czyli tego, co ma przed
oczami osoba niewidoma, przyczynią się do przełamania
stereotypu, który mówi, że niewidomi widzą czerń.
grupy docelowe / metody
Dzięki pomocom dydaktycznym przeprowadziliśmy warsztaty, podczas których dzieci
widzące i z dysfunkcją wzroku nie tylko słuchały opisów i budowały z klocków, ale także
dotykały makiet i wchodziły do rzeczywistych
budynków. Makiety pozwalały uczestnikom dostrzec szczegół, którego pozbawione były klocki, poznać skalę i proporcję, dzięki umieszczonym na makiecie modelom ludzi
i zwierząt (śpiący kot na dachu Agory).
finansowanie
Projekt został dofinansowany ze środków
Urzędu m.st. Warszawy. Sponsorami byli:
JEMS Architekci oraz Autorska Pracownia
Kuryłowicz & Associates, Mediaschool.pl
Fot. Stowarzyszenie „Z Siedzibą w Warszawie” (5)
wyzwania
Opisy architektury to oddzielna kategoria
audiodeskrypcji, szalenie trudna i wymagająca skupienia zarówno u piszącego, jak
i u osoby niewidzącej, słuchającej opisu. Architektura może wyrażać się bowiem przez
różne formy ekspresji, może być otwarta lub
zamknięta, zwarta lub rozproszona, stabilna i ciężka lub lekka i ulotna. Jak jednak tę
otwartość, zwartość, rozproszenie opisać za
pomocą słów zrozumiałych dla osób niewidomych? A jeśli dochodzi komplikacja formy
i brak czytelności płaszczyzn, tak popularne
w architekturze postmodernistycznej, to zadanie stworzenia opisów dla osób niewidomych staje się wręcz niemożliwe do wykonania. Często rozległe budynki trudno ogarnąć
wzrokiem, co dopiero kilkoma słowami. Jest
to zadanie bardzo trudne, ale nie niemożliwe
do wykonania. Pani Urszula Butkiewicz i Dorota Miłosz podjęły się tego zadania i wykonały je perfekcyjnie. I tak budynek „szczerzy
zęby w stronę przechodnia” a „zielonkawe
szybki okien połyskują wśród roślin jak malutkie jeziorka”. Opisy są nie tylko precyzyjne, ale i zabawne, dostosowane do kilku- lub
kilkunastoletniego odbiorcy.
STOWARZYSZENIE
„Z SIEDZIBĄ W WARSZAWIE”
Nasze Stowarzyszenie to grupa twórców
kultury, artystów, animatorów, socjologów i psychologów, których celem jest
ożywienie zaniedbanych miejsc w stolicy
m.in. poprzez oddanie ich w ręce pełnoprawnych mieszkańców, czyli dzieci. Do
tej pory udało nam się przeprowadzić
dziewięć projektów, większość z nich
dedykowana była właśnie dzieciom.
Nasze działania wynikają z refleksji nad
miastem, poświęcone są miastu, które
odbieramy nie tylko jako przestrzeń
wytyczoną przez ulice i budynki, ale
również jako przestrzeń społeczną, terytorium interakcji zachodzących między
mieszkańcami a otoczeniem.
Stowarzyszenie „Z Siedzibą w Warszawie”
województwo mazowieckie
ul. Stalowa 17/19, 03-425 Warszawa
[email protected]
www.wwarszawie.org.pl
100
Wola
Kobiet
p
Projekt teatralny o charakterze
dokumentalnym „Wola
kobiet” realizowany przez
Stowarzyszenie Spółdzielnia
Dokumentalna skierowany
był do kobiet mieszkających
w warszawskiej dzielnicy
Wola bądź z nią związanych.
Celem projektu było
inicjowanie wspólnych
działań mających na celu
edukację kulturalną kobiet
w różnym wieku, o różnym
statusie społecznym.
Przedstawienie przygotowane
pod okiem teatrologa Edyty
Ganc i instruktora teatralnego
Ewy Gampel miało wymiar
dokumentalny i odnosiło się
do rzeczywistości opisanej
przez panie wyłonione wskutek
castingu.
omysł projektu „Wola kobiet”
narodził się z obserwacji środowiska internetowego, komentarzy i aktywności na kobiecych forach.
Rozmaitość treści i tematów, którymi współczesne kobiety pragną podzielić się z innymi,
jest zdumiewająca i inspiruje do poszukiwań
artystycznych. Ewa Gampel i Edyta Ganc
– autorki scenariusza i pomysłodawczynie
projektu – wyszły z następującego założenia:
czemu nie opuścić platformy wirtualnej i nie
wejść na rampę parateatralną? Czemu nie
zaprosić kobiet do opowiedzenia swoich historii w rzeczywistości, przed prawdziwym
widzem, nie tylko w rozmowie incognito?
Nadrzędnym aspektem projektu był kontekst
lokalny – dzielnica Wola, inspirująca swoją
różnorodnością. Dlatego to właśnie na warszawskiej Woli miał odbyć się spektakl i z tą
dzielnicą miały być związane historie kobiet.
Projekt
Celem projektu było pokazanie szerokiego,
przekrojowego obrazu kobiet z Woli: jakie
są, czego pragną, o czym marzą, dlaczego
mieszkają bądź bywają akurat tutaj? Anonimowe rozmowy zaczerpnięte z portali i forów
internetowych posłużyły za bazę scenariusza
spektaklu. Resztę uzupełniły same uczestniczki projektu, które wniosły do całości osobiste refleksje o kondycji kobiety we współczesnym świecie i własne historie głęboko
związane z tą dzielnicą.
Spotkania i trzygodzinne próby odbywały się dwa razy w tygodniu w godzinach
przedpołudniowych na terenie klubokawiarni Chłodna 25. Pierwsze próby dotyczyły ogólnie sztuki improwizacji: panie uczyły
się podstaw pracy na scenie, improwizowały
do narzuconego przez reżyserki tematu, wymyślały teksty, które mogły być wykorzystane potem w scenariuszu. Prowadzące zajęcia
kładły większy nacisk na to, aby panie szukały w sobie spontaniczności, bawiły się sytuacją, otwierały przed sobą, a nie na wystudiowane umiejętności aktorskie. W drugiej
fazie prób przy pracy z już gotowym scenariuszem, uczestniczki musiały połączyć wiedzę wyniesioną ze sztuki improwizacji i skonfrontować ją z tekstem pisanym. Ostatni etap
związany był z nauką swobodnego wypowiadania się przed kamerą. Wszystkie bowiem
osobiste historie opowiadane przez uczestniczki projektu podczas czterech zrealizowanych spektakli rejestrowane były przez kamerę na żywo.
tytuł artykułu 101
Na powodzenie projektu składa się wiele rzeczy, dla
nas decydujący był moment doboru pań podczas castingu.
To charyzma, umiejętność współpracy, kreatywność tychże
pań miały wpływ na całokształt wyrazu „Woli kobiet”.
W pracy przy projektach reżyser nie powinien podsyłać
gotowych rozwiązań scenicznych. Jest tylko doradcą,
może udzielać wskazówek osobie, lecz nie powinien za nią
konstruować odgrywanej postaci. To uczestnik zajęć musi
sam znaleźć w sobie pokłady energii scenicznej, przeżyć
burzę mózgu.
Fot. Piotr Haweman (4)
dzielnicą. Przeprowadzane warsztaty głównie opierały się na metodach zaczerpniętych
z dramy i improwizacji. Sztuki te odwołują się
w dużej mierze do intuicji i wyobraźni osób
biorących w nich udział. Uczą aktywności
i otwartości, kładą nacisk na pracę zespołową, uwrażliwiają. Naszym projektem zainteresowali się: program TVN Uwaga pt. „Taka
jest Wola Kobiet”, TVN Warszawa – dwa reportaże, stołeczna prasa m.in. „Życie Warszawy” i „Gazeta Wyborcza”.
Premiera przedstawienia odbyła się
13 maja 2010 r. w klubokawiarni Chłodna 25.
Ze względu na duże zainteresowanie projektem „Wolę kobiet” zrealizowałyśmy dodatkowo w Domu Kultury „Działdowska” w trakcie
Nocy Muzeów i w następnym roku w Domu
Kultury „Kadr”.
Grupy docelowe / metody
Grupą docelową były kobiety w różnym wieku i o różnym statusie społecznym mieszkające w dzielnicy Wola bądź związane z tą
Finansowanie
Projekt zrealizowany został dzięki dofinansowaniu ze środków dzielnicy Wola m.st.
Warszawy.
Partnerami w projekcie były Chłodna 25, która udostępniła swoją przestrzeń
na próby teatralne i gdzie odbyła się premiera przedstawienia, oraz Dom Kultury
„Działdowska”.
Wyzwania
Trudności związane były jedynie z kwestiami
logistycznymi – próby bowiem odbywały się
w ciągu dnia co nierzadko zmuszało uczestniczki projektu do przeorganizowywania
swojego dnia codziennego, zawodowego czy
szkolnego. Wyzwaniem dla niektórych pań
podczas pierwszych prób z gotowym scenariuszem była aktywność improwizacyjna.
Jednak niezwykła mobilizacja, naturalne
zdolności nie tylko aktorskie, ale też adaptacyjne pozwoliły uczestniczkom projektu
szybko poradzić sobie z całością scenariusza. Improwizowanie i zabawa słowem cały
czas przyświecały naszym działaniom.
Stowarzyszenie
Spółdzielnia
Dokumentalna
Zostało założone w 2008 r. przez grupę
osób związanych z Laboratorium Reportażu UW. Połączyła nas wspólna pasja
dokumentowania rzeczywistości. Do tej
pory zrealizowaliśmy cztery wystawy fotograficzne – „Dwa pokolenia, jedno spojrzenie”. Dużym zainteresowaniem cieszą
się projekty teatralne m.in. „Romeo i Julia
40 lat później” zrealizowany we współpracy z seniorami z Mokotowa czy projekt
pt. „Panowie Wolą” będący odpowiedzią
na wersję damską. Obszernym projektem
stowarzyszenia był tegoroczny „Doc Wola”
powstały w ramach grantu Akademia
Orange Fundacji Orange. To cykl warsztatów fotograficznych, filmowych, teatralnych i wizualnych dla młodzieży.
Stowarzyszenie Spółdzielnia Dokumentalna
województwo mazowieckie
ul. Biskupia 18/18, 04-216 Warszawa
[email protected]
www.spoldzielniadokumentalna.pl
102
Myślą przewodnią projektów były
działania dotyczące estetyzacji wsi
i poprawy jej wizerunku. Stąd w Bobrowie pomysł na stokrotki i niezapominajki. W Cieszynie powstał ogród botaniczny.
W Warniłęgu został uporządkowany teren wokół stawu. W Rzęśnicy odmalowano
trzydziestometrowy, betonowy, szary płot.
W Starym Worowie powstało kilka klombów. Było dużo pracy i moc atrakcji. Zachowała się z tego przedsięwzięcia bogata
baza fotograficzna.
Współpraca
Ze Świetlicami
Wiejskimi
Grupy docelowe / metody
I
„Współpraca ze świetlicami
wiejskimi” to projekt, którego
realizatorem jest Złocieniecki
Ośrodek Kultury. Projekt
dotyczy współpracy z zakresu
aktywizowania środowisk
wiejskich do podejmowania
edukacyjnych działań
kulturalnych. W 2008 r.
zrealizowaliśmy go w ośmiu
świetlicach wiejskich gminy
Złocieniec na dziewięć.
Finansowany był przez
Fundację Wspomagania Wsi.
nspiracją do działania była
chęć zmiany, zrobienia czegoś
dla siebie i dla innych. Ponieważ większość dzieci spędzała wakacje
w domu, nigdzie nie wyjeżdżając, powstał
pomysł wspólnego zagospodarowania czasu
wolnego. Podczas realizacji projektu wykorzystaliśmy go w sposób atrakcyjny, bezpieczny i pożyteczny. Chcieliśmy zrobić coś,
co odciągnie dzieci od notorycznego przesiadywania przy komputerze. Wykorzystaliśmy
ich obecność w świetlicy wiejskiej i wspólnie
przygotowaliśmy projekty.
Projekt
W konkursie nagrodzone zostały następujące
pomysły: „Bobrowo niezapomniane po stokroć” – Rady Sołeckiej Wsi Bobrowo, „Ogród
botaniczny w Cieszynie” – Rady Sołeckiej Wsi
Cieszyno, „Wiele ryb w stawie” – Rady Sołeckiej Wsi Warniłęg, „Malowanie kontra malowanie” – Świetlicy Wiejskiej w Rzęśnicy oraz
„Zaklombiona wioska” – Świetlicy Wiejskiej
w Starym Worowie. To również sukces Sołectwa Stawno, które samodzielnie złożyło
projekt „Ożenek” do Fundacji. Wartość jednego projektu wynosiła 2000 zł.
Wszystkie projekty skierowane były głównie
do dzieci i młodzieży. Nasze działania przebiegały zgodnie z wcześniej opracowanym
harmonogramem spotkań, w którym zawarliśmy informacje dotyczące godzin rozpoczęcia i zakończenia zajęć, uwzględniliśmy
czas odpoczynku i posiłków oraz czas wspólnej pracy. Nie zabrakło zarówno wyjazdów
do atrakcyjnych miejsc regionu, do parków
Fot. z archiwum ZOK (3)
tytuł artykułu 103
zdrojowych i ogrodowych, jak również spotkań z ludźmi, artystami, organizatorami życia kulturalnego i artystycznego w regionie.
O realizacji naszych projektów na bieżąco informowaliśmy lokalne i regionalne media. Korzystaliśmy też z możliwości umieszczania informacji na stronach internetowych
Złocienieckiego Ośrodka Kultury, gminy Złocieniec oraz portali społecznościowych.
Finansowanie
Projekty zostały sfinansowane w ramach
konkursu „Pożyteczne wakacje”. Konkurs ten
co roku ogłaszany jest przez Fundację Wspomagania Wsi.
Warto próbować,
podejmować kolejne
wyzwania i wychodzić do
ludzi. Warto rozmawiać
i poprzez cierpliwość
i wytrwałą pracę dążyć
do wyznaczonych celów.
Napotkane po drodze
trudności i przeciwności
losu zdarzają się każdemu.
Nie przejmuj się nimi.
Staraj się podejść do nich
spokojnie. Zmierz się
z nimi. Na pewno Ci się uda!
Złocieniecki Ośrodek
Kultury
prowadzone były z dofinansowania Fundacji
Wspomagania Wsi, udało się podpisać umowy i środki finansowe zostały przelane na
konto ZOK przed rozpoczęciem projektu.
Złocieniecki Ośrodek Kultury
województwo zachodniopomorskie
ul. Połczyńska 6, 78-520 Złocieniec
[email protected]
www.zok.zlocieniec.pl
Realizujemy zadania z zakresu edukacji
kulturalnej i wychowania przez sztukę.
Staramy się przybliżyć mieszkańcom
naszego regionu wartości narodowe
i tradycje regionu. Naszym celem jest
rozpoznawać, rozbudzać i zaspokajać
potrzeby i zainteresowania kulturalne.
Tworzymy warunki dla rozwoju edukacji
artystycznej w różnorodnych formach
wyrazu. W ramach oferowanych działań
prowadzimy zajęcia taneczne, muzyczne,
teatralne, wokalne, plastyczne, snycerskie, ceramiczne i gimnastyczne. Organizujemy wiele inicjatyw, konkursów
i warsztatów artystycznych, na które
pozyskujemy środki finansowe z programów krajowych i zagranicznych.
Wyzwania
Największym problemem była synchronizacja czasu realizacji projektu z możliwością pozyskania środków finansowych na
tę realizację. W przypadku projektów, które
104
Wychodzą
z Cienia
Podwórkowe
Wspomnienia
p
Projekt „Wychodzą z cienia
podwórkowe wspomnienia”
koordynowany jest
przez Ośrodek Działań
Ekologicznych „Źródła”
w Łodzi. Główny cel tego
unikatowego przedsięwzięcia
stanowi promowanie kultury
regionu łódzkiego poprzez
upowszechnianie dawnych
gier i zabaw podwórkowych
z Łodzi i okolic. Stwarzamy
w nim miejsce na aktywność
kilku pokoleń – zarówno
dzieci, młodzieży, jak
i dorosłych oraz seniorów.
Starszym odświeżamy
wspomnienia i wyzwalamy
w nich młodzieńczą energię,
a młodym pobudzamy
wyobraźnię i stajemy się dla
nich skutecznym antidotum na
nudę.
omysłodawczynią i autorką projektu jest Aleksandra Bogusiak.
Chęć zrealizowania projektu
o takiej tematyce powstała na bazie bogatego
doświadczenia „Źródeł” w aktywnej edukacji
dzieci i młodzieży; częstych formalnych i nieformalnych rozmów z nauczycielami, rodzicami i seniorami; a także na bazie obserwacji
naszego miasta i jego mieszkańców. Nie trzeba bystrego obserwatora, by stwierdzić, że
dzieci coraz więcej czasu spędzają w sposób
bierny, nie bawiąc się aktywnie w gronie rówieśników. Osiedlowe podwórka, które kilkanaście lat temu tętniły życiem, zamieniają się
w parkingi. Wszystko to złożyło się na decyzję
podjęcia się przedsięwzięcia, które stwarzałoby współczesnym młodym alternatywę dla
spędzania wolnego czasu – z dala od komputera czy ekranu telewizyjnego. Widzimy bowiem w tradycyjnych grach i zabawach dużą
wartość rozwojową, edukacyjną, kulturalną
i integracyjną.
Projekt
Projekt rozpoczęliśmy od zaproszenia do
udziału w nim seniorów z łódzkich Domów
Dziennego Pobytu. Z nimi, jako ekspertami,
wspólnie stworzyliśmy wstępne opisy reguł
gier i zabaw zapamiętanych z dzieciństwa. Gry
testowaliśmy następnie z dziećmi i młodzieżą.
Gdy ci wyśmienicie bawili się na warsztatach
tradycyjnych gier, dorośli również mogli się
wykazać – nadsyłali prace na konkurs literacki pt. „Wspomnienie z podwórka”.
W tym czasie skompletowaliśmy zestawy do dawnych gier i zabaw zawierające
m.in. akcesoria do gry w serso, klipę czy zośkę. Zestawy bezpłatnie przekazaliśmy zainteresowanym placówkom. Punktem kulminacyjnym była organizacja Pikniku Dawnych
Gier i Zabaw – imprezy plenerowej upływającej pod hasłem „Uwolnij wspomnienia!”.
W Parku Staromiejskim w Łodzi wyznaczone zostały tymczasowe place do gier, takich
jak klipa, kapsle, palant czy wyścigi z fajerką.
Reguł gier uczyli edukatorzy „Źródeł” oraz
seniorzy. Równocześnie odbywały się warsztaty rękodzielnicze, których uczestnicy własnoręcznie tworzyli ozdoby i zabawki z naturalnych materiałów.
Kolejnym kluczowym wydarzeniem
projektu były seminaria upowszechniające
ideę aktywnego spędzania wolnego czasu na
łonie natury. Spotkaliśmy się z nauczycielami, animatorami i wolontariuszami w Łodzi,
Piotrkowie Trybunalskim i Sieradzu, gdzie
w teorii i praktyce prezentowaliśmy, jak pożytecznie i przyjemnie aranżować czas na
świeżym powietrzu. Uczestnicy seminariów
swój entuzjazm dla dawnych gier i zabaw
przekazywać będą dalej dzieciom i młodzieży
w swoich środowiskach pracy.
Jako uwieńczenie projektu wydana została kolorowa publikacja książkowa. Znalazły się w niej dokładne opisy zasad kilkunastu
gier, zdjęcia oraz pełne emocji wspomnienia z podwórek mieszkańców naszego województwa. Książka trafiła do łódzkich szkół,
bibliotek, świetlic środowiskowych i organizacji pozarządowych. Wersja elektroniczna
tytuł artykułu 105
Entuzjazm dzieci
i dorosłych, z jakim spotkał
się projekt, jest doskonałym
dowodem na to, że do dobrej
zabawy nie potrzeba stosu
elektronicznych gadżetów
– wystarczy towarzysz
gry i kawałek przestrzeni,
patyk czy kamień. Co nas
ogranicza? Nie wiek, nie
dostępność akcesoriów.
Czego więc potrzeba?
Nieco wyobraźni i świeżego
spojrzenia na tradycję.
Wyzwania
Wyzwaniem okazało się zachęcenie dorosłych do nadsyłania prac na konkurs „Wspomnienie z podwórka” oraz skompletowanie zespołu wolontariuszy, który by pomógł
w wakacje w organizacji Pikniku Dawnych
Gier i Zabaw. Ostatecznie w konkursie wzięło udział mniej osób niż przewidywaliśmy,
ale za to zaangażowani wolontariusze okazali się być elastyczni i szybko się zaadaptowali. Oba wydarzenia osiągnęły więc sukces,
mimo komplikacji organizacyjnych.
Ośrodek Działań
Ekologicznych
„Źródła”
książki dostępna jest na stronie internetowej
projektu.
Grupy docelowe / metody
Finansowanie
Projekt jest współfinansowany ze środków
budżetu województwa łódzkiego. Patronat
medialny nad nim objęły TVP Łódź, portale
internetowe, takie jak: Mmlodz.pl, Dzieciwlodzi.pl, Lodz.miastodzieci.pl, Kochamwies.pl,
oraz wydawca czasopism „Weranda” oraz
„Weranda Country”.
Fot. Marlena Nowaczyk (4)
Projekt skierowany był do dzieci i młodzieży,
dorosłych (głównie do osób na co dzień zajmujących się aranżacją czasu wolnego dzieci i młodzieży) oraz seniorów województwa
łódzkiego. W pracy wykorzystywaliśmy aktywne metody – warsztaty, seminaria, spotkania otwarte, imprezę plenerową. Do
naszych odbiorców docieraliśmy drogą lokalnych mediów, poprzez gazety, portale, rozgłośnie radiowe.
To stowarzyszenie, którego misją jest
stałe zwiększanie stopnia świadomości
ekologicznej społeczeństwa poprzez
aktywną edukację, realizowaną głównie
przez warsztaty dla młodzieży, szkolenia, wyjazdy terenowe (Bardzo Zielone
Szkoły), projekty informacyjne z zakresu
edukacji globalnej, regionalnej, obywatelskiej i prozdrowotnej. Pracujemy
głównie w oparciu o autorskie programy, opracowujemy własne materiały dydaktyczne. Nasz dorobek obejmuje projekty: „Nie znikaj – konkurs
o bioróżnorodności”, „Psubraty – humanitarna ochrona zwierząt”, „Akademia
3R”, „U źródeł natury”, „Kupuj odpowiedzialnie” czy „Nie podgrzewaj atmosfery” i wiele innych.
Ośrodek Działań Ekologicznych „Źródła”
województwo łódzkie
ul. Zielona 27, 90-602 Łódź
[email protected]
www.zrodla.org
www.zabawy.zrodla.org
106
Zatrzymane
w Kadrze
I
Gminny Ośrodek Kultury
we Wręczycy Wielkiej
realizuje projekt „Zatrzymane
w kadrze”, w ramach którego
zostanie wydany katalog
zawierający archiwalne zdjęcia
zebrane w ciągu ostatnich
tygodni wśród lokalnej
społeczności. Działania
te uchronią fotografie od
zniszczenia i zapomnienia oraz
przybliżą najmłodszym tradycje
i uroczystości rodzinne oraz
życie codzienne dawnych lat.
Istnieje wiele wspaniałych zdjęć
przedstawiających architekturę
naszego regionu oraz
zabudowania przedwojenne,
dlatego warto zatrzymać się
na chwilę i przypomnieć sobie
naszą historię.
nspiracją do stworzenia tego
projektu był ogromny zbiór archiwalnych zdjęć, który znajduje się w Gminnym Ośrodku Kultury. Przez
wiele lat osoby z naszej gminy przynosiły
nam swoje zdjęcia, które gromadziliśmy
w albumach. Sami również wspieraliśmy tę
inicjatywę przez lata naszej działalności (od
1974 r. około 2500 zdjęć i 400 płyt z nagranymi zdjęciami), dlatego, by uchronić te
wszystkie fotografie od zapomnienia, postanowiliśmy wydać je w formie katalogu. Po
ogłoszeniu naszego projektu na stronie internetowej naszego ośrodka oraz po rozesłaniu regulaminów do różnych instytucji w naszej gminie – do szkół, parafii i sołtysów
– dostaliśmy w odpowiedzi jeszcze więcej
starych zdjęć, które wzbogaciły naszą kolekcję zgromadzoną do tej pory.
PROJEKT
Projekt zakładał zbiór zdjęć archiwalnych od
mieszkańców naszej gminy, przeprowadzenie
konkursu na najciekawsze i najbardziej oryginalne zdjęcia, digitalizację zebranych fotografii, wydanie ich w formie katalogu oraz
przygotowanie wystawy. Zdjęcia i ich opisy
podzieliliśmy na cztery kategorie tematyczne: uroczystości rodzinne (chrzest, komunia,
ślub, wesele, pogrzeb), uroczystości kościelne (Boże Ciało, dożynki), życie codzienne, architektura. Dla kontrastu do grupy fotografii
z każdej kategorii dodaliśmy zdjęcie pochodzące z czasów obecnych, chcieliśmy podkreślić różnice – to, jak bardzo zmieniła się
architektura naszego miasta i obyczaje społeczności lokalnej. Wydany katalog umożliwi dostęp do informacji o naszej przeszłości,
opowie, jak wyglądało życie naszych przodków i o tradycjach wówczas panujących, o codzienności, która tak łatwo ulega zapomnieniu. W dniu otwarcia wystawy pokonkursowej
14 listopada 2011 r. zostały rozdane dyplomy
i nagrody oraz katalogi i płyty ze zdjęciami dla
wszystkich uczestników konkursu. Wystawa
trwała do 1 grudnia 2011 r.
Autorzy projektu: dyr. Andrzej Kała
– nadzór nad projektem; Patrycja Soluch
– dokumentacja projektu; Monika Kędziora
i Elżbieta Kała – opracowanie katalogu, zebranie i opisy zdjęć; Tomasz Cichoń (fotograf) – opracowanie zdjęć do katalogu.
GRUPY DOCELOWE / METODY
Zdjęcia do naszego ośrodka dostarczali
uczniowie szkół podstawowych i dorośli
mieszkańcy naszej gminy. Najmłodsi po rozmowach z bliskimi i właścicielami fotografii
przygotowywali ich opisy – co przedstawiają i z jakiego okresu pochodzą. Dorośli przypominali sobie swoje dzieciństwo i ze szczegółami kreślili osoby i miejsca znajdujące się
na fotografiach. Przedstawiciele różnych organizacji z terenu naszej gminy – Związku
Emerytów Rencistów i Inwalidów oraz panie
z KGW również pomagali nam tworzyć to archiwum. Wszystkie zebrane informacje zostały umieszczone w katalogu oraz pod zdjęciami na wystawie, aby zwiedzający mogli
poznać ich historie.
tytuł artykułu 107
FINANSOWANIE
Projekt został dofinansowany ze środków
Narodowego Centrum Kultury w ramach
Programu Dom Kultury+. Partnerami projektu były Stowarzyszenie PROM na rzecz Rozwoju i Wspierania Kultury, Sportu i Turystyki Gminy Wręczyca Wielka; Stowarzyszenie
Koła Gospodyń Wiejskich Gminy Wręczyca
Wielka oraz Ochotnicza Straż Pożarna Wręczyca Wielka.
WYZWANIA
Dużym wyzwaniem dla nas podczas trwania
projektu okazała się ogromna ilość zdjęć, jaka
została zgromadzona i dostarczona do Gminnego Ośrodka Kultury we Wręczycy Wielkiej.
Z tego względu wydaliśmy katalog o większej
liczbie stron niż założyliśmy w trakcie planowania projektu. Kolejnym wyzwaniem był
krótki czas na opracowanie zdjęć oraz przygotowanie wystawy pokonkursowej.
Fot. Dokumentacja projektu – z archiwum GOK we Wręczycy Wielkiej (4)
Projekt „Zatrzymane w kadrze” był wspaniałą okazją
do wspólnych rozmów, przypominania sobie, kto na danym
zdjęciu jest i z jakiego okresu ono pochodzi. Młodsze
pokolenie zbierało informacje od najstarszych członków
swoich rodzin, co przyczyniło się do lepszej komunikacji
międzypokoleniowej i integracji. Poprzez nasz katalog
zapraszamy Państwa w podróż do naszych korzeni. Mimo
że zdjęcia nie są najwyższej jakości, ze wzruszeniem
wspominamy tamte historie zatrzymane w kadrze.
Gminny Ośrodek
Kultury we Wręczycy
Wielkiej
W naszym ośrodku skupiamy się przede
wszystkim na edukacji kulturalnej najmłodszych, organizujemy zajęcia, konkursy, przeglądy, wystawy, festiwale
oraz koncerty. Naszym celem jest m.in.
aktywizacja społeczności lokalnej, integracja międzypokoleniowa oraz współpraca z różnymi instytucjami i organizacjami pozarządowymi gminy Wręczyca
Wielka. Do tej pory wydaliśmy jedynie
informator o naszej gminie. Publikacja
katalogu prezentującego archiwalny
zbiór starych fotografii jest działaniem,
które chcielibyśmy kontynuować w przyszłości, wydając kolejne edycje katalogów przedstawiających np. krzyże
przydrożne i kapliczki w naszej gminie.
Gminny Ośrodek Kultury we Wręczycy Wielkiej
województwo śląskie
ul. Śląska 20, 42-130 Wręczyca Wielka
[email protected]
www.gokwreczycawielka.pl
108
Zewnątrz
– Wewnątrz
p
Projekt „Zewnątrz – Wewnątrz”
realizowany jest w CSW
„Łaźnia” w Gdańsku we
współpracy z Warsztatem
Terapii Zajęciowej przy
Towarzystwie Pomocy
Głuchoniewidomym. Cykl
pięciomiesięcznych warsztatów
i wykładów połączony jest
ze zwiedzaniem aktualnie
prezentowanych wystaw
w CSW „Łaźnia” i w innych
galeriach sztuki na terenie
Gdańska. Skierowany
jest do osób niewidomych
i z dysfunkcją wzroku,
które poprzez bezpośredni
kontakt z różnymi
formami artystycznymi
przygotowywane są do odbioru
sztuki współczesnej.
omysł niekonwencjonalnych
warsztatów artystycznych dla
osób niewidomych, połączonych ze zwiedzaniem wystaw zrodził się
z potrzeby przełamania stereotypów. Od początku naszym założeniem była integracja
docelowej grupy odbiorców z otoczeniem,
z którego na co dzień są wykluczeni. Artystyczny dialog między osobami widzącymi
– na zewnątrz, a niewidomymi – wewnątrz
jest pretekstem do nawiązania kontaktu
i przełamania barier psychologicznych istniejących między tymi dwoma światami.
Projekt
„Zewnątrz – Wewnątrz” to cykl spotkań, podczas których uczestnicy mają okazję do bezpośredniego kontaktu ze sztuką prezentowaną w gdańskich galeriach. Aktywne
uczestniczenie w życiu artystyczno-kulturalnym (wystawy, projekcje filmowe, koncerty)
świata widzących umacnia w niewidomych
proces utożsamiania się ze środowiskiem
lokalnym. Wszystkie działania skierowane
są na zewnątrz, tak aby przełamać również
w nas – widzących lęki przed nieznanym nam
światem.
Dodatkowym punktem spotkań są
warsztaty prowadzone przez znanych artystów: I edycja (2008) – spotkanie z niewidomym rzeźbiarzem Waldemarem Cichoniem
z Elbląga; II edycja (2009) – warsztaty teatralno-wokalne z Teatrem Amareya z Gdańska; III edycja (2010) – warsztaty dźwiękowe
z Krzysztofem Topolskim aka Arszyn z Gdańska; IV edycja (2011) – warsztaty wideo art
z Julią Kurek z Gdańska. Każda edycja warsztatów kończy się podsumowaniem kilkumiesięcznych działań, skierowanym do zewnętrznego świata.
Podczas pierwszej edycji uczestnicy
samodzielnie zmierzyli się z różnymi dziedzinami plastycznymi, zaczynając od rzeźby w glinie, a kończąc na fotografii. Zdjęcia
powstałe podczas warsztatu stanowią obecnie stałą ekspozycję Urzędu Pracy w Gdańsku. Do następnego projektu zaprosiliśmy
Teatr Amareya. Przez pięć miesięcy uczestnicy odkrywali na nowo ruch, dotyk i możliwości swojego głosu. Efektem był spektakl – performance w hipermarkecie Tesco
w Gdańsku, w którym nastąpiła bezpośrednia konfrontacja dwóch światów – zewnętrznego i wewnętrznego. Podczas warsztatów
z udziałem Krzysztofa Topolskiego uczestnicy tworzyli (uzewnętrzniali) dźwięki, drzemiące głęboko w ich wnętrzach. W ten sposób powstała płyta „Orkiestra”. Pod koniec
warsztatów została zaaranżowana wystawa
w Czarnej Sali w CSW „Łaźnia”. Składał się na
nią zaciemniony labirynt, w którym w audionośnikach można było odsłuchać owej płyty.
Całość dopełniały prace wykonane brajlem,
które byliśmy zmuszeni odszukać dotykiem.
Płyta „Orkiestra” jest dostępna niekomercyjnie w Dziale Edukacji w CSW „Łaźnia”.
W IV edycji projektu „Zewnątrz – Wewnątrz” uczestnicy na przekór swojej dysfunkcji wzroku zmierzyli się z wideo artem. Pod okiem młodej artystki – Julii Kurek,
tytuł artykułu 109
artystycznej”. Stałym partnerem jest Warsztat Terapii Zajęciowej przy Towarzystwie Pomocy Głuchoniewidomym w Gdańsku.
Fot. Anna Kozłowska
Wyzwania
Praca z osobami niewidomymi uczy nas samych
nowego spojrzenia na świat. Są to doznania, których nie
zauważamy w życiu codziennym. Każdy, kto bezpośrednio
zetknie się z tym niewidzialnym światem, dostrzega
coś innego. Mogą potwierdzić to artyści biorący udział
w projekcie „Zewnątrz – Wewnątrz”, nadal, teraz już na
własną rękę, pracujący z osobami niewidomymi.
nakręcili i zmontowali film ukazujący ich portrety w szerokim tego słowa znaczeniu. Był
to swoisty eksperyment udowadniający, że
wszelkie bariery istnieją tylko w naszych
umysłach. W listopadzie 2011 r. film zostanie zaprezentowany m.in. w CSW „Łaźnia”
w Gdańsku.
Zajęcia opracowali, a później prowadzili: Anna Kozłowska i Mikołaj Robert Jurkowski, przy wsparciu instruktorek
z Warsztatu Terapii Zajęciowej: Agaty Kirol, Agnieszki Batury-Baturewicz i Bernadety Rzeczkowskiej.
Grupy docelowe / metody
Projekt skierowany jest do grupy osób niewidomych i z dysfunkcją wzroku, uczestników
Warsztatu Terapii Zajęciowej przy Towarzystwie Pomocy Głuchoniewidomych w Gdańsku. Docelowo działania uczestników trafiają
do świata zewnętrznego.
Największym problemem, z jakim się zetknęliśmy, była niewiara we własne możliwości naszych uczestników. „Po co mają
oglądać wystawy, skoro ich nie widzą?”
– to było podstawowe pytanie zadawane
w pierwszej edycji. Przejście przez wszystkie dziedziny sztuki, łącznie z fotografią,
uświadomiło im, że wszelkie bariery istnieją w nas samych i należy je przełamywać.
Obecnie z wielkim zaangażowaniem realizują najbardziej abstrakcyjne warsztaty.
Galerie artystyczne, w których bywamy regularnie, przyzwyczaiły się do „niewizualnego” oglądania wystaw.
Centrum Sztuki
Współczesnej „ŁAŹNIA”
Jest najlepiej rozpoznawalną instytucją wystawienniczą w Trójmieście.
Realizuje swe cele poprzez organizację
wystaw, działania artystyczne w przestrzeni publicznej, prezentacje sztuki
performance, koncerty muzyki eksperymentalnej, pokazy filmów eksperymentalnych i sztuki wideo, spotkania autorskie, wykłady, konferencje, warsztaty
twórcze, a także poprzez zdarzenia artystyczne z pogranicza dyscyplin. Podejmując często kwestie dotykające obowiązujących norm etycznych i obyczajowych,
prowadząc rozważania w ramach realizowanych projektów artystycznych, mamy
nadzieję umożliwić publiczności zmierzenie się z jej wątpliwościami poprzez
sztukę.
Finansowanie
Projekt jest finansowany ze środków Ministra
Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach
programu Edukacja Kulturalna; zaś realizowany w ramach „Focus – warsztaty edukacji
Centrum Sztuki Współczesnej „Łaźnia”
województwo pomorskie
ul. Jaskółcza 1, 80-767 Gdańsk
[email protected]
www.laznia.pl
110
Zmieniam,
więc Zostaję
p
Projekt artystyczny
„Zmieniam, więc zostaję” to
cykl 12 warsztatów twórczych
dla dzieci i młodzieży
integrujący młodzież śląską
i polską z terenów wiejskich
gminy Chrząstowice poprzez
odkrywanie przy pomocy
współczesnych środków
artystycznego wyrazu,
czym jest tożsamość Śląska
Opolskiego. Cykl zwieńczyła
wystawa prezentująca prace
uczestników w Galerii Związku
Polskich Artystów Plastyków
„Na Piętrze” w Opolu. Projekt
zrealizowała Lucilla Kossowska
z Instytutu Edukacji przez
Sztukę ze stypendium
Ministerstwa Kultury
i Dziedzictwa Narodowego.
rojekt stworzony został z myślą
o dzieciach i młodzieży wiejskiej, aby rozwijać ich krytyczną świadomość społeczną. Aktywność artystyczna w tym wieku stanowi zalążek
postawy badawczej i krytycznej, sprzyja wewnętrznej integracji, a wychowanie przez
sztukę przygotowuje do pełnej aktywności
społecznej, daje szansę na pozbawione kompleksów, swobodne wyrażanie własnej osobowości, uświadamia o potrzebie rozwijania
zmysłu estetycznego, który zapobiega konsumpcyjnemu nastawieniu do życia. Nazwa
jest odzewem na społeczną akcję reklamową
Opola – „Opolskie tu zostaję” mającą skłonić
młodych ludzi do pozostania na Opolszczyźnie zamiast emigrowania zarobkowo do Niemiec. Pierwotnie projekt został skonstruowany dla potrzeb Opola, ale nie doczekał
się realizacji.
Projekt
Podczas trwania warsztatów uczestnicy
spotkali się z różnorodnymi współczesnymi środkami artystycznego wyrazu: malarstwem wielkoformatowym – graffiti, akcją plastyczną – street artem, ingerencją
w przestrzeń społeczną, multimediami, instalacjami przestrzennymi czy animacją.
Pierwszym etapem w kształtowaniu twórczej autonomii uczestników było zaprojektowanie zakładki internetowej, która stanie
się miejscem do prezentacji nie tylko grupowej, ale również indywidualnej. Uczestnicy
korzystali w sposób twórczy i konstruktywny ze znajdującej się przy świetlicy Wioski
Internetowej, spotkali się ze świadkami historycznej przeszłości Śląska: Konradem
Mientusem (wycieczka autobusowa do
Dańca do Izby Pamięci, którą założył) i Stefanią Pawlety (84-letnią córką Antoniego
Pawlety, który miał w przedwojennym niemieckim Suchym Borze polską drukarnię,
a dziś główna ulica Suchego Boru nosi jego
imię). Odbyli wycieczkę do Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu i Galerii Muzeum
Śląska Opolskiego połączoną z warsztatem
malarskim, odkrywali atrybuty tożsamości lokalnej, tworzyli słownik śląsko-polski,
tytuł artykułu 111
Fot. Karina Krajczy (3)
Projekty edukacyjne o charakterze krytycznym,
w szczególności na terenach wiejskich, to trudna
dziedzina, wymagająca wysokich umiejętności
merytorycznych i organizacyjnych. Podstawą jest zespół
ludzi zaangażowanych i gotowych do ciężkiej pracy, która
niekoniecznie zostanie doceniona przez społeczność
czy władze lokalne. Należy się wykazać delikatnością
w trudnych kwestiach, dążyć do łagodzenia konfliktów
i wzmacniać aspekty pozytywne, tak aby sztuka mogła
faktycznie zapanować ponad podziałami.
nakręcili film dokumentalno-animowany pt.
„Zmieniam, więc zostaję” oraz doświadczyli wielu innych działań twórczych mających na celu m.in. integrację środowiska dzieci i młodzieży polskiej i śląskiej,
wzbudzenie potrzeby aktywnego uczestnictwa w tworzeniu kultury lokalnej i zmianę paradygmatu myślenia z „wyjeżdżam”
na „zostaję”. Powyższe aktywności ponadto pozwoliły dzieciom i młodzieży wiejskiej
spędzić w sposób kreatywny wolny czas.
Artystyczne dokonania uczestników
zaprezentowano na wystawie końcowej
w Galerii ZPAP „Na Piętrze” w Opolu, połączonej z prezentacją multimedialną. Wielkoformatowe graffiti „Panorama gminy Chrząstowice nowych szans i mocnych stron”,
upamiętniające warsztaty, zostało na stałe zamontowane na frontowej elewacji
świetlicy w Suchym Borze. W prowadzeniu
warsztatów „Zmieniam, więc zostaję” organizatorce asystowała Karina Krajczy.
Warsztaty z zakresu filmu i animacji przeprowadziły: Magdalena Jurkiewicz i Paulina
Ptaszyńska.
Grupy docelowe / metody
Cykl przeznaczony był dla dzieci i młodzieży
w wieku 10 – 18 lat, w praktyce większość
dzieci biorących udział w warsztatach miała
9 – 13 lat. Do realizacji zadania wykorzystano następujące środki: warsztaty, prelekcje,
wykłady, wycieczki, plakaty inaugurujące
warsztaty i wystawę, zaproszenia na wernisaż, podziękowania dla gości specjalnych
projektu, film i dokumentację DVD oraz zakładkę internetową projektu.
Finansowanie
Projekt sfinansowany został ze stypendium
MKiDN. Partnerem była Gmina Chrząstowice
– użyczyła świetlicę w Suchym Borze i autobus szkolny. Musica Vena – zespół filharmoników opolskich użyczył praw do wykorzystania muzyki klezmerskiej zespołu w filmie
i dokumentacji projektu. ZPAP Okręg Opolski udostępnił Galerię „Na Piętrze”, Ośrodek
Wypoczynkowo-Szkoleniowy w Suchym Borze – pomieszczenia. Słodycze zaś sponsorowały Zakłady Przemysłu Cukierniczego
„Mieszko S.A.”.
Wyzwania
Z powodu niskiej frekwencji projekt rozpoczęto z opóźnieniem we wrześniu, po powrocie dzieci do szkół, a nie jak planowano
w lipcu. Drugim problemem była materia,
w której się poruszaliśmy, a mianowicie relacje śląsko-polskie w tym celowość polskoniemieckich podwójnych tablic z nazwami
miejscowości. O kwestiach tych dzieci niechętnie rozmawiały, twierdziły, że nie wolno.
Lucilla Kossowska
Malarka, pedagog, anglista, założycielka
Instytutu Edukacji przez Sztukę oraz
członek zarządu InSEA – Międzynarodowego Stowarzyszenia Wychowania
przez Sztukę. Realizuje m.in. program
autorski ,,Angielski przez sztukę™”,
w 2007 r. przeprowadziła cykl warsztatów „W niedziele po kościele”, w 2011 r.
zrealizowała projekt z POKL „Gminna
Spółdzielnia Sztuki Dziecka Zaczarowany Ołówek”. Współpracuje z Centrum
Sztuki Dziecka w Poznaniu i Centrum
Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski
w Warszawie. Autorka ponad 40 wystaw
indywidualnych i grupowych w kraju i za
granicą. Mieszka w Suchym Borze.
Instytut Edukacji przez Sztukę
województwo opolskie
ul. Chabrowa 6, 46-053 Suchy Bór
[email protected]
www.lucillakossowska.art.pl
www.ieps.com.pl
112
oraz na konieczność promocji dziedzictwa
kulturalnego poprzez organizację ciekawych
wydarzeń i projektów. Dlatego celem projektu
„Żabno – moja pamięć” było wzmocnienie tożsamości związanej z miejscem i jego historią
(poprzez to, że ludzie opowiedzą własne historie), a jednocześnie umożliwienie mieszkańcom udziału w ciekawej ofercie kulturalnej, a tym samym pobudzenie aktywności
społeczności lokalnej. Projekt w szczególności
skierowany był do mieszkańców miasta Żabno i z myślą o nich tworzony.
Żabno
– Moja
Pamięć
PROJEKT
r
Projekt „Żabno – moja pamięć”
to przedsięwzięcie, które
Gminne Centrum Kultury
w Żabnie realizowało w dniach
od 18 czerwca do 4 września
2011 r. na terenie gminy Żabno
(województwo małopolskie,
powiat tarnowski). Celem
projektu było stworzenie
reportaży dotyczących
historii miasta, rozumianej
jako subiektywna pamięć
tego miasta, jego otoczenia
i wydarzeń ważnych dla
mieszkańców.
ealizacja projektu poprzedzona
została analizą potrzeb społeczności lokalnej, która wskazała na konieczność zwiększenia aktywności
środowisk kulturalnych w mieście, rozwoju
oferty kulturalnej, zapewnienia edukacji kulturalnej młodzieży przy użyciu innowacyjnych,
atrakcyjnych i różnorodnych form działania
W ramach projektu odbyło się sześć ćwiczeń
warsztatowych z zakresu filmu, radia i fotografii, których uczestnikami byli mieszkańcy miasta i gminy Żabno oraz partnerzy projektu:
Towarzystwo Przyjaciół Żabna, Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Ducha w Żabnie oraz Stowarzyszenie Uniwersytet III Wieku z Tarnowa.
Zajęcia prowadzone były przez doświadczonych instruktorów. Warsztaty fotograficzne
prowadził znany w środowisku tarnowskim
tytuł artykułu 113
Realizacja działań animacyjnych powinna być
poprzedzona analizą potrzeb danej społeczności. Szukaliśmy
pomysłu na przedsięwzięcie, które w jakimś stopniu pozwoli
wzmocnić poczucie tożsamości człowieka z miejscem. Ważne,
aby animatorzy umieli sami i potrafili nauczyć innych
„budować wiatraki” – „W dzisiejszych czasach wiatr wieje
silniej i częściej niż kiedyś zmienia kierunek. Przynosi on
zatem sporo problemów, jeśli budujesz ściany – ale korzyści,
jeśli wiesz, jak budować wiatraki”.
FINANSOWANIE
Projekt „Żabno – moja pamięć” został sfinansowany ze środków Narodowego Centrum
Kultury w ramach Programu Dom Kultury+
(Priorytetu II „Rozwój”) oraz ze środków własnych. Partnerami projektu byli: Towarzystwo
Przyjaciół Żabna, Parafia Rzymskokatolicka
pw. św. Ducha w Żabnie oraz Stowarzyszenie
Uniwersytet III Wieku z Tarnowa – wsparli nas
organizacyjnie, nie finansowo.
WYZWANIA
GRUPY DOCELOWE / METODY
Uczestnicy warsztatów zostali wyłonieni w otwartym naborze. Nie ponosili kosztów
uczestnictwa w zajęciach. Były to zarówno
osoby najmłodsze (przedszkolaki), jak i młodzież oraz seniorzy. W ramach projektu utworzone zostały trzy grupy tematyczne: radiowa,
telewizyjna i fotograficzna. W każdej przeprowadzone zostały zajęcia teoretyczne i praktyczne. Odbywały się one w budynku Gminnego Centrum Kultury w Żabnie oraz w plenerze.
Udało nam się zbudować studio radiowe na
scenie Centrum Kultury. Uczestnicy pracowali
na sprzęcie własnym (aparaty fotograficzne)
oraz dostarczonym przez instruktorów (konsola radiowa, kamery telewizyjne, programy
komputerowe do obróbki i montażu materiałów). Zaangażowani do projektu instruktorzy
udzielali także porad indywidualnych zainteresowanym uczestnikom.
Fot. Dokumentacja projektu (3)
fotograf Paweł Topolski, filmowe – operator
Maciej Flaumenhaft, zaś radiowe – dyrektor
Centrum Kultury w Żabnie Wojciech Markiewicz i dźwiękowiec Andrzej Rehman.
Efektem projektu „Żabno – moja pamięć” było powstanie trzech reportaży radiowych, jednego filmu oraz ponad 150 zdjęć
reportażowych dotyczących historii Żabna,
zmieniającego się oblicza miasta i faktów
z przeszłości utrwalonych w pamięci ludzi
związanych z miastem.
Przy realizacji projektu nie napotkaliśmy większych trudności, chociaż kilka razy zmuszeni
byliśmy do zmiany terminu zdjęć plenerowych
do filmu, ale wpływ na to miały tylko warunki
pogodowe. Jednak w tym miejscu chcemy się
podzielić ciekawą informacją. Uczestnicy projektu, którzy w większości na co dzień rzadko korzystali z oferty programowej naszego
Domu Kultury, przy realizacji projektu „Żabno – moja pamięć” zaangażowali się w jego
działalność, biorąc udział w przedsięwzięciach niezwiązanych z realizacją projektu.
Jednym z nich były dożynki gminne połączone z Piknikiem Zbożowym w Niecieczy, podczas których odbył się konkurs fotograficzny
pod hasłem „Od ziarna do chleba”. W konkursie wzięła udział część osób uczestniczących
w projekcie „Żabno – moja pamięć”, a temat
chleba stał się dla nich inspiracją do dalszej
pracy już w ramach realizowanego projektu.
Gminne Centrum
Kultury w Żabnie
To samorządowa instytucja kultury
powstała w 1982 r. Naszym celem jest
rozwijanie i integrowanie lokalnej społeczności. Centrum zaspokaja potrzeby
kulturalne mieszkańców, pobudza ich
aktywność, wychowuje do uczestnictwa
w kulturze i zachęca do twórczych działań,
stwarzając warunki do tego rodzaju aktywności. Organizujemy cykliczne imprezy
estradowe o charakterze regionalnym.
Najważniejsze z nich to: Regionalny
Konkurs Kolęd i Pastorałek, Małopolski
Przegląd Teatrów Lalkowych o Wielką
Nagrodę Zająca Poziomki. Placówka organizuje również wystawy dorobku miejscowych twórców, pasjonatów, klubu plastycznego i sekcji modelarskiej.
Gminne Centrum Kultury w Żabnie
województwo małopolskie
ul. Jagiełły 16, 33-240 Żabno
[email protected]
www.ck.zabno.com
114
Notatki
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
tytuł artykułu 115
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
....................................................................................................................................................
zespół redakcyjny
Karolina Dziełak
Anna Rogozińska
Aleksandra Stańczuk
zespół opiniujący projekty
Zofia Dworakowska
Karolina Dziełak
Zbigniew Kupisz
Katarzyna Mazurkiewicz
Joanna Orlik
Aleksandra Stańczuk
Marek Sztark
Ewa Świerżewska
opracowanie graficzne
redakcja/korekta
Magdalena Jackowska
wydawca
Narodowe Centrum Kultury
Wydanie I, Warszawa 2011
Wszelkie prawa zastrzeżone
isbn
978-83-61587-76-7
Narodowe Centrum Kultury
ul. Płocka 13, 01-231 Warszawa
tel.: 22 21 00 100 fax: 22 21 00 101
www.nck.pl www.domkulturyplus.pl
www.platformakultury.pl
Narodowe Centrum Kultury to państwowa instytucja kultury, której przedmiotem
działania jest:
edukacja kulturalna oraz kreowanie zainteresowania kulturą i sztuką;
podtrzymywanie i upowszechnianie tradycji narodowej i państwowej;
promocja polskiego dziedzictwa narodowego jako elementu europejskiego dziedzictwa
kulturowego;
rozwój i profesjonalizacja sektora kultury.
Narodowe Centrum Kultury zajmuje się także:
inspirowaniem i wspomaganiem działających w sferze kultury i dziedzictwa narodowego
ruchów społecznych oraz organizacji pozarządowych;
informacją kulturalną oraz pracami badawczymi w zakresie kultury i dziedzictwa
narodowego;
pozyskiwaniem środków pozabudżetowych;
podwyższaniem kwalifikacji kadr zajmujących się działalnością kulturalną.
W ramach Narodowego Centrum Kultury działają takie programy, jak: Kadra Kultury,
Obserwatorium Kultury, Dom Kultury+, Kurs na Kulturę, Polsko-Ukraińska Wymiana
Młodzieży, programy edukacyjne EDU<, kampania społeczna „Kultura się liczy!”.
www.nck.pl
kontakt:
Narodowe Centrum Kultury
ul. Płocka 13
01-231 Warszawa
tel.: (22) 21 00 100
e-mail: [email protected], [email protected], [email protected]
www.nck.pl | www.domkulturyplus.pl | www.platformakultury.pl

Podobne dokumenty

Historie + Animacja pdf - Narodowe Centrum Kultury

Historie + Animacja pdf - Narodowe Centrum Kultury którzy właśnie rozpoczynają ponad półroczną pracę z lokalnymi społecznościami w ramach programu „Mosty”. W połowie 2015 roku kilkadziesiąt wrocławskich mostów i kładek będzie miejscem artystycznych...

Bardziej szczegółowo