Zachodniopomorski raj golfowy

Komentarze

Transkrypt

Zachodniopomorski raj golfowy
Spis treści
3
Od redakcji
10 Strona dla sztuki
11Felieton
Temat z okładki
12
Izba zgarnia wszystko
Raport PIG
16
Turystyka jako sposób na biznes
Gospodarka
20 eBoo rusza na podbój USA
22Czy można dobrze wyglądać w odzieży roboczej?
Gospodarka
Czy można dobrze wyglądać
w odzieży roboczej?
22
zachodniopomorskie
26
30
34
Zachodniopomorski raj golfowy
Morska autostrada wczoraj, dziś i jutro
Zachodniopomorskie wkracza w erę innowacji
O izbie
36 Wielka Gala rozkwitła
42 Archeolog na budowie
44 Misja gospodarcza do Chin
48 Majówka budowlana to już tradycja
50Tęczowe spotkanie koszalińskich przedsiębiorców
51 Lidia Piestrzeniewicz Prezesem w Wałczu
prawo
Zachodniopomorskie
Zachodniopomorski raj golfowy
52 Mediacja na całe zło
54 Sądy – nie takie straszne
26
Firmowe know-how
56
Finansowanie alternatywne
biznes i sztuka
60 Mecenat sztuki to inwestycja
pasja i sukces
62
Samochód musi mieć historię i duszę
Kącik językowy
66
Wir fliegen in den Urlaub, czyli lecimy na urlop
Biznes w dobrym stylu
67
68
Moda na każdą porę roku
Gierki biurowe
Firmowe know-how
Finansowanie alternatywne
Dookoła świata
70
56
Wycieczka dla Inwestora czyli Szczecin z ziemi, wody i powietrza
zainwestuj w siebie
73Projekt plaża
EXCLUSIVE
74
Na słońcu i wietrze. Wakacje na jachcie
podpatrzone / podsłuchane
76
77
78
Wyjazd do Lizbony
Letnie prezydium świnoujskiego oddziału
Buławy Nestora Przedsiębiorczości przyznane
Pod lupą
80
Kunc potęgą jest i basta…
Pasja i sukces
Samochód musi mieć historię i duszę
62
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
od redakcji
Od redakcji
O
ddajemy w Państwa ręce kolejny,
tym razem wakacyjny, numer
magazynu. Uhonorowanie naszej rocznej pracy i zwiastun zbliżającego się
odpoczynku. Odpoczynku, na który
wszyscy zasłużyliśmy. Członkowie Północnej Izby Gospodarczej, którzy zdobią
okładkę najnowszego wydania magazynu, to ludzie którzy na swój sukces
pracowali nie rok, a lata. Lecz właśnie
w tym roku postanowiono ich uhonorować. Większość laureatów Nagrody
Gospodarczej Prezydenta Miasta Szczecina, to zrzeszone w Izbie firmy, z których jesteśmy dumni.
Cały rok pracowaliśmy nad VI Galą
Północnej Izby Gospodarczej, na której
niedawno się spotkaliśmy. Relacją, fotografiami oraz komentarzami gości przenosimy się raz jeszcze do tego magicznego
wieczoru. Planując to, czym zaskoczymy Państwa na kolejnej
edycji Święta Przedsiębiorców, myślami jesteśmy już na plaży.
Zachodniopomorskim plażom poświęcamy Raport Północnej
Izby Gospodarczej, z którego jasno wynika, że turystyka to dobry
sposób na biznes. Wciąż istnieją w niej niezagospodarowane nisze
czekające na przedsiębiorcze osoby.
Wakacje to przede wszystkim czas zabawy. Jadąc na nie można
się jednak porządnie wynudzić. W podróży przydadzą się iPhony,
na które dostępna jest gra eBoo stworzona przez szczecińską
firmę Deepline. Po drodze do tropikalnych krajów zdążą Państwo
uratować planetę sympatycznego stworka przed zagładą. Nawet
jeśli nie jesteśmy fanami gier, możemy stać się ich uczestnikami,
pionkami w czyjejś rozgrywce. Mowa o gierkach biurowych roz-
grywanych w miejscach pracy. Demaskujemy ich zasady i strategie.
Rozrywki nie brakuje i w naszych rodzimych stronach. Zachodniopomorskie okazuje się być rajem dla golfistów. Po wodzie
można tu mknąć jak po autostradzie, szybką
łodzią lub promami, które kursują do Świnoujścia od czasów pierwszej Wojny Światowej.
Podpowiadamy też gdzie zabrać biznesowych partnerów z innych miast by zachwycili się naszym miastem i chcieli zainwestować w nie pieniądze.
Do letnich wycieczek najlepiej nadaje się
kabriolet. Na przejażdżkę 31-letnim Mercedesem zabrał nas Dariusz Sakowicz, który
swoją pasją do starych aut chce zarazić
innych. Jeśli od asfaltowej drogi wolą Państwo wodny bezkres - polecamy jachty. Bywają ekscytujące – na
żaglach i regatach, ale i bardziej spokojne – podczas relaksujących
rejsów eleganckimi i luksusowymi łodziami, godnymi największych gwiazd. Sprawdziliśmy na czym, dokąd i w czym pływać.
Zwalniając obroty, unikajmy konfliktów. Alternatywą dla nich
są mediacje i sądy polubowne, które prezentujemy w dziale Prawo.
A gdy naładują już Państwo baterie i z podwójną mocą wrócą do
pracy, zajrzyjcie do naszego cyklu edukacyjnego, poświęconego
zarządzaniu finansami w przedsiębiorstwie. W jego pierwszej części prezentujemy praktyczne rady, które pozwolą uniknąć niepożądanych kłopotów. A wszystko po to, aby biznes był bezpieczny,
przewidywalny i rentowny.
Niech te wakacje obfitują w same słoneczne dni, pełne przygód
i wypraw, które na długo pozostaną w Państwa pamięci.
Do zobaczenia we wrześniu!
Agata Pasek
Karolina Wójcik
Nr 3/2011 (lipiec 2011)
Nakład: 3500 egz.
ISSN: 1899-4989
Wydawca: Północna Izba Gospodarcza Media sp. z o.o.,
al. Wojska Polskiego 164, 71-335 Szczecin, www.izba.info, e-mail: [email protected]
Redaktor Naczelny: Kamil Kasprzak (red.)
Kierownictwo wydawnicze: Agata Pasek, Karolina Wójcik
Opracowanie graficzne i skład: Deepline s.c. - www.deepline.pl
Druk: Grupa Reklamowa ZAPOL - www.zapol.com.pl
Północna Izba Gospodarcza Media sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczonych
ogłoszeń, reklam i opinii oraz zastrzega sobie prawo do skracania i adjustacji tekstów.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
3
w skrócie
Historia sztuki uwieczniona na podłodze
Meble nadają piękno i smak wnętrzom
B
C
W Szczecinie zakupić je można w Firmie Batna.
Biuro Handlowe czynne od godziny 8 do 16
Ul. Targ Rybny 4/2, Szczecin, 91 421 27 23
www.batna-wykladziny.pl
•
•
•
•
•
•
•
•
•
azując na przekonaniu, że wykładzina nie
musi być tylko funkcjonalnym przedmiotem
użytkowym i może ona stać się swoistym dziełem
sztuki w czterech kątach mieszkania czy biura,
Vorwerk dokonał przełomu we wzornictwie
wykładzin dywanowych. Na przestrzeni kilkunastu lat powstała Dialog Art Collection, na którą
składają się wybitne projekty renomowanych
artystów Secesji, Bauhausu, Pop Artu i współczesności. Kolekcja ta znakomicie ukazuje i popularyzuje najważniejsze trendy i kierunki w sztuce ostatniego stulecia.
Innowacyjne i dające nieskończone możliwości aranżacyjne wykładziny Vorwerku spełniają wymogi estetyczne najbardziej wybrednych
klientów na całym świecie - znajdziemy je w Music Hall w Sapporo,
w barcelońskim Hiltonie, w pawilonie targowym Ferrari we Frankfurcie,
w Museum of Modern Art w Nowym Yorku oraz w wielu innych hotelach,
kinach, kasynach, bankach i siedzibach międzynarodowych koncernów.
harakter wnętrza tworzą przede
wszystkim meble. Takie są właśnie
nasze nowoczesne meble. Gwarancja jakości, funkcjonalności i wygody. Mirosław
Łańko, właściciel firmy Mirstyl wykorzystuje swoje 10-letnie doświadczenie tworząc meble na wymiar, do biura,
salonu, przedpokoju i łazienki.
Zaspakajamy nawet najbardziej wysublimowany gust. Naszą dewizą
jest satysfakcja klienta.
Proponujemy bezpłatny projekt i kosztorys.
Wykonujemy:
szafy wnękowe,
garderoby,
biurka,
biblioteczki, komody,
regały,
łóżka,
drzwi przesuwane,
meble wolnostojące itp.
tel. 605 221 470
www.mirstyl.pl
Boogie Brain 2011 zaprasza Przedsiębiorców
Język lata w PRESTO!
O
dbywający się od czterech lat szczeciński festiwal Boogie Brain na dobre
zadomowił się na festiwalowej mapie Polski,
zdobywając uznanie w muzycznej branży i
wśród festiwalowiczów, czego dowodem
jest drugie miejsce w prestiżowym konkursie European Festival Awards.
Tegoroczny program prezentuję się
wyjątkowo. W trzech uznanych szczecińskich klubach (City Hall, P1erwsze Miejsce i Alter Ego) wystąpią m.in.: SBTRKT, Ghostpoet, DJ Vadim z
zespołem The Electric, Breakage, Jenna G, Electric Wire Hustle.
Niezwykle zapowiada się polsko-niemiecki projekt In Fusion We
Trust, stworzony przez szczecińską Baltic Neopolis Orchestra, Łukasza
Górewicza, Macieja Golińskiego, zespołu Fractal Tree i muzyków z Prenzlau. Projekt łączy muzykę klasyczną i nowoczesne dźwięki elektroniczne. Multiinstrumentalny koncert odbędzie się na dziedzińcu Zamku
i poprzedzi występ gwiazdy festiwalu – Buraka Som Sistema z Portugalii.
Na te dwa koncerty organizator przygotował specjalną ofertę cenową
dla przedsiębiorców zrzeszonych w Izbie. Więcej informacji pod numerem telefonu 91 486 07 65 wew. 26 lub mailowo: [email protected]
www.boogiebrainfestival.pl
www.facebook.com/boogiebrainfest
4
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
S
zkoła Języków Obcych PRESTO
kolejny raz zaprasza na wakacyjne szkolenia językowe. To niepowtarzalna okazja by w krótkim
czasie skutecznie wyćwiczyć materiał
realizowany nawet przez cały semestr. Szkoła gwarantuje, że zamiast
nudnej nauki z książką wyselekcjonowana kadra lektorów rozwiąże Państwu język. Właścicielka szkoły, Aleksandra Madeja zachęca: „PRESTO
nie marnuje czasu – zapewnia intensywny trening językowy bez zadań
domowych”. Sprawdź to na własnym języku!
www.presto.edu.pl
w skrócie
GAZ-SYSTEM S.A. w Zachodniopomorskim
E-faktura – rozliczenie szybkie i bezpieczne
O
Z
perator
Gazociągów Przesyłowych
GAZ-SYSTEM S.A. jest
strategiczną spółką polskiej gospodarki, odpowiedzialną za przesył gazu
ziemnego na terenie Polski. Do 2014 r. spółka planuje wybudowanie ponad
1000 km nowych gazociągów. Najważniejsze z nich powstaną w północno-zachodniej i środkowej Polsce oraz na Dolnym Śląsku.
GAZ-SYSTEM S.A. pełni ponadto rolę koordynatora budowy terminalu LNG i portu zewnętrznego w Świnoujściu oraz uczestniczy w finansowaniu projektu. Terminal LNG może stać się w przyszłości elementem
planowanego gazowego Korytarza Północ – Południe i mógłby zostać
połączony z planowanym gazoportem w Chorwacji (tzw. terminalem
Adria) poprzez wewnętrzną infrastrukturę przesyłową państw Europy
Środkowej (Czechy, Słowację, Węgry). Projekt gazowego Korytarza Północ – Południe ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa dostaw gazu
w centralnej i południowej części Europy poprzez budowę dwustronnych
międzysystemowych połączeń gazowych oraz rozbudowę krajowych
gazociągów.
Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A.
ul. Mszczonowska 4, 02-337 Warszawa
www.gaz-system.pl
akłady Chemiczne „POLICE” SA
wdrożyły proces przesyłania faktur
drogą elektroniczną. Spółka dołożyła
szczególnej staranności, aby przesyłane
faktury spełniały warunki określone
obowiązującymi normami prawnymi.
Cały proces przesyłania faktur drogą
elektroniczną został szczegółowo zaplanowany i sformalizowany. Wdrożenie objęło sferę sprzedażową, rachunkową, informatyczną, prawną i kontrolną. Na każdym etapie przetwarzania
informacji zapewniona została autentyczność i integralność dokumentów.
Faktury tworzone są i wysyłane z zintegrowanego sytemu, którego
konfiguracja eliminuje możliwość wysłania faktur przez osoby niepowołane oraz adresowania ich do nieprawidłowego odbiorcy. Polityka dostępowa Spółki wyklucza ingerencję osób postronnych w procesie przetwarzania danych.
Każdy przesyłany dokument tworzony jest w formacie PDF i opatrywany podpisem niekwalifikowanym. Weryfikacji podpisu dokonuje się
przy pomocy aplikacji przekazywanej przez „POLICE” za pośrednictwem strony internetowej www.zchpolice.com. Adresem nadawczym
wszystkich przesyłanych drogą elektroniczną faktur jest niezmiennie ten
sam adres wskazywany w akceptacji kontrahenta. Cały proces wdrożenia
został potwierdzony odpowiednimi zgodami korporacyjnymi Spółki.
Udoskonalimy logistykę Państwa firm
Twoje Centrum Ogrodnicze
J
F
eżeli intuicyjnie czujecie Państwo, że Wasze
zapasy są przeszacowane, a polityka zaopatrzeniowa realizowana jest niezgodnie z założeniami i celami jakie są jej stawiane, możecie
skorzystać ze wsparcia doradczego ONTZ.
Jesteśmy w stanie doprowadzić do sytuacji,
w której zapasy zbliżą się do optymalnego
poziomu. Analizy i procedury, które wdrożymy, pozwolą uwolnić zamrożony w zapasach kapitał obrotowy.
W wielu przedsiębiorstwach wartość dodana to 20 – 30% wartości
zapasu średniego. Oczywiście nasze myślenie i postępowanie nie jest
jednowymiarowe - zwracamy z równą mocą uwagę na poziom obsługi
klienta.
Racjonalizując politykę zaopatrzeniową jesteśmy w stanie zoptymalizować koszty transportu, wskazać kiedy i ile należy kupować, aby szeroko
pojęte koszty gromadzenia były minimalizowane, przy jednocześnie
efektywnie wykorzystanej polityce rabatowej dostawcy.
Walka konkurencyjna wymaga jednocześnie redukcji kosztów przy
zachowaniu wysokiej niezawodności oraz skuteczności.
Jeżeli zatem macie Państwo wewnętrzną potrzebę doskonalenia logistyki to współpraca z ONTZ będzie dobrym wyborem.
www.ontz.pl
irma „Ogród pod Wierzbami”
poza sprzedażą roślin i artykułów ogrodniczych zajmuje się również
projektowaniem, zakładaniem i urządzaniem terenów zielonych.
Na powierzchni ok. 6 000 m2 przy
Autostradzie Poznańskiej 1 w Szczecinie, znajdziecie Państwo wszystko,
czego można potrzebować do pielęgnacji ogrodu.
• bogaty asortyment roślin: drzewa
i krzewy, byliny, kwiaty, rośliny
wodne, ...,
• nasiona kwiatów i traw,
• nawozy oraz środki ochrony roślin,
narzędzia i sprzęt ogrodniczy,
• systemy nawadniające,
• elementy małej architektury, meble
ogrodowe
• i wiele innych...
Świadczymy profesjonalnie usługi ogrodnicze.
Projektujemy | Wykonujemy | Pielęgnujemy
Zadzwoń +48 91 435 05 06, napisz [email protected]
lub przyjedź do nas - Autostrada Poznańska 1.
www.ogrodpodwierzbami.pl
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
5
w skrócie
Koszalińscy przedsiębiorcy na Gali
NORD Nieruchomości
S
ilna reprezentacja przedsiębiorców z Koszalina
brała udział w największej
imprezie sezonu -VI Gali Północnej Izby Gospodarczej.
Była to świetna okazja
by spotkać się w tak dużym
gronie z przedsiębiorcami
z całego
województwa,
nawiązać nowe kontakty biznesowe oraz spotkać się i porozmawiać z włodarzami miast oraz przedstawicielami świata polityki.
Bogaty program artystyczny, występy gwiazd, wykwintne menu to
wszystko tworzyło niezapomniany klimat. Cieszymy się, że w tak zacnym
gronie mogliśmy spędzić ten wieczór. Serdecznie dziękujemy przedsiębiorcom z Koszalina za udział.
T
o biuro obrotu nieruchomościami z wieloletnią tradycją o ugruntowanej pozycji na rynku koszalińskim. Laureat wielu prestiżowych
nagród m.in. Przedsiębiorstwo Fair Play 2009, Przedsiębiorstwo Fair Play
2010, Lider Rynku 2010 oraz 2011, Wyróżnienie Europejskiego Konkursu
Promocyjnego Euro Leader.
Agnieszka Niechajczyk właścicielka biura oraz ekspert rynku nieruchomości z powodzeniem kieruje i rozwija firmę. Biuro NORD Nieruchomości jest członkiem Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości,
Stowarzyszenia Środkowopomorskiego Pośredników w Obrocie Nieruchomościami, członek regionalnego systemu wymiany ofert Grupa Plus,
grupy Made in Koszalin oraz Północnej Izby Gospodarczej.
Bogata oferta oraz szeroki dostęp do klientów pozwala na efektywną
pracę .
Więcej informacji znajdą Państwo na stronie www.nord-nieruchomosci.pl oraz w dwóch placówkach firmy w Koszalinie.
94 347 12 30, 94 345 30 00
Profesjonalizm to my. Postaw na Rabell
DEKRA Certification – Biuro w Szczecinie
R
D
abell Logistics - branża transportowo-spedycyjno-logistyczna
zaprasza do współpracy wszystkie
Firmy z rejonu Koszalina i okolic.
Oferujemy kompleksowe usługi
spedycyjno-transportowe, realizujemy
przewozy towarów od 100 kg na terenie kraju i Europy.
Do dyspozycji klienta oddajemy samochody od 1,5 tony ładowności
do 24 ton. Posiadamy plandeki, chłodnie, izotermy, platformy-cysterny.
Domeną firmy Rabell jest wysoko wykwalifikowana kadra pracownicza, która w sposób profesjonalny realizuje złożone zamówienia i odpowiada na złożone zapytania ofertowe.
Wystarczy jedynie odwiedzić stronę www.rabell.pl - wypełnić formularz - a nasz konsultant w 24h oddzwoni do Państwa
z rzetelną informacją odnośnie możliwości realizacji uslugi transportowo-spedycyjnej oraz oferty, która w dobie nieustajacych wzrostów cen
niejednokrotnie jest bardziej konkurencyjna.
Zapraszamy więc na www.rabell.pl, jesteśmy też pod nr. tel. 94 345 86 42,
pracujemy w godzinach od 8.00 do 17.00.
EKRA Certification jest częścią międzynarodowego koncernu DEKRA
SE. DEKRA Certification w Polsce tworzy
zespół 250 specjalistów. Obecna na rynku
już od 10 lat jest bezstronną i niezależną
w decyzjach jednostką certyfikacyjną. Główną działalnością jest certyfikacja systemów zarządzania jakością ISO 9001, środowiskiem ISO 14001,
bezpieczeństwem pracy OHSAS 18001, bezpieczeństwem żywności
HACCP oraz ISO 22000, produkcją biopaliw REDcert/ISCC, bezpieczeństwem informacji ISO 27001 oraz szeregu norm branżowych m.in. dla
branży motoryzacyjnej ISO/TS, budowlanej ZKP, kolejowej IRIS, transportowej GMP+ czy lotniczej i kosmonautycznej PN-EN 9100.
W ofercie DEKRA Certification znajdują się także Badania i Certyfikacja Wyrobów przeprowadzane w laboratoriach badawczych w Niemczech, Holandii i Chinach.
Zróżnicowanie oferty certyfikacji znajduje swoje odzwierciedlenie
także w ofercie szkoleniowej Akademii DEKRA. W jej ramach realizowane są szkolenia oraz prestiżowy Klub Pełnomocnika.
W województwie zachodniopomorskim DEKRA realizuje projekt
szkoleniowy IDŹ KU JAKOŚCI w 100% dofinansowany przez UE –
szczegóły na: www.dekra.edu.pl.
Certyfikat DEKRA jest dokumentem szeroko rozpoznawalnym nie
tylko w Polsce, ale także w Europie i na świecie.
www.DEKRA-certification.pl
www.szkolenia.DEKRA-certification.pl
www.DEKRA.edu.pl
6
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
w skrócie
Skuteczni w informatyce, kompetentni w biznesie
Internet i telefonia dla biznesu
F
ikro-Serwis: Informatyczny Partner Biznesowy. Systemy wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwem, Outsourcing IT, Business
Intelligence.
MIKRO-SERWIS działa od 2000 r., a obecnie zatrudnia 30 osób.
Fundamentem naszej działalności jest outsourcing IT, czyli świadczenie kompleksowych usług informatycznych dla biznesu, administracji
i samorządu, obejmujących m.in.: zarządzanie infrastrukturą informatyczną, audyty informatyczne, politykę bezpieczeństwa. Ponadto wdrażamy rozwiązania klasy Business Intelligence oraz zintegrowane systemy
informatyczne wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwem, zarówno
własnej produkcji, jak i innych dużych producentów.
MIKRO-SERWIS to: Srebrny Partner firmy COMARCH, Gold Partner firmy GDATA, Partner firmy SOLEMIS oraz Silver Partner MICROSOFT w rozwiązaniach klasy BI.
MIKRO-SERWIS jest także producentem oprogramowania:
• BIZNES HOTEL - rozwiązanie dla branż HoReCa i SPA,
• ZI - kompleksowy system zarządzania informacją, dokumentami
i projektami dla każdej branży.
ROZWÓJ … SPOKÓJ … PEWNOŚĆ
irma Gawex-Media w Szczecinku to operator telekomunikacyjny świadczący usługi na
terenie byłego województwa koszalińskiego.
Wykorzystując naszą wiedzę i dwudziestoletnie doświadczenie gwarantujemy jakość spełniającą najwyższe standardy. Służymy profesjonalnym doradztwem oraz zapewniamy stały serwis
naszych usług. Dzięki wysoce wykwalifikowanej
kadrze jesteśmy w stanie opracować rozwiązanie
dla każdej z potrzeb klientów.
Telefonia - to tanie rozmowy, darmowa identyfikacja numeru, bezpłatna poczta głosowa, możliwość podłączenia fax-u
oraz terminali płatniczych, bezpłatna blokada numerów 0-700. Załatwiamy
wszystkie formalności związane z przeniesieniem dotychczas posiadanych
numerów. Tworzymy dedykowane sieci bezpłatnych połączeń w obiekcie.
Internet - szybki i niezawodny dostęp nawet do 100 Mb nie wymaga
utrzymania telefonu stacjonarnego. Tworzymy bezpieczne i bardzo szybkie sieci transmisji danych. Nasze łącze jest bez ograniczeń, również
symetryczne, do wykorzystania dowolna ilość adresów IP.
Służymy doświadczeniem w tworzeniu kampanii promocyjnych
i informacyjnych.
Realizujemy filmy i spoty reklamowe, które mogą pojawiać się na
naszej antenie i stronie internetowej.
www.mikroserwis.pl
www.gawex.pl
Najwięksi w regionie, jedyni w rankingu
Człowiek – najlepsza inwestycja
E
F
M
OL Kancelaria Doradztwa Podatkowego Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa jest jedną
z największych kancelarii doradztwa podatkowego w naszym regionie. Nasza spółka
jako jedyna z województwa zachodniopomorskiego została sklasyfikowana w V edycji Rankingu firm doradztwa
podatkowego w Polsce opublikowanego przez dziennik „Rzeczpospolita” w dniu 21 czerwca 2011 roku, gdzie zajęła 33 miejsce w Polsce.
Świadczymy usługi doradztwa podatkowego w pełnym zakresie.
Dokonujemy wykładni przepisów podatkowych, przygotowując opinie
na przedstawione problemy, na zlecenie przejmujemy kontakty klientów z organami podatkowymi, zajmując się ich reprezentacją, obsługujemy prowadzone postępowania i kontrole podatkowe w obu instancjach
administracyjnych oraz tryb sądowo-administracyjny. Specjalizujemy się
szczególnie w:
• optymalizacji podatkowej prowadzonej działalności gospodarczej,
planowaniu i strategiach podatkowych,
• zarządzaniem ryzykiem gospodarczym i podatkowym,
• aspektach podatkowych przekształceń, podziałów i połączeń spółek
prawa handlowego,
• kwestiach związanych z opodatkowaniem transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi, w tym także w transakcjach transgranicznych.
irma „Profi Biznes Group” istnieje na
rynku już ponad 10 lat. Oferuje usługi
w zakresie kompleksowej obsługi szkoleniowo-doradczej. Marka PBG to organizacja
zrzeszająca specjalistów o różnych kwalifikacjach, zapewniających możliwość oferowania szerokiego zakresu usług.
Doskonale przygotowana kadra trenerska prowadzi szkolenia poszerzające kompetencje zawodowe w sposób zindywidualizowany dla każdego klienta. Przewagą naszej firmy jest wieloletnie doświadczenie trenerów, którzy posiadają dodatkowo praktyczną wiedzę pozyskaną w czasie pracy dla wielu
firm. Trenerzy stale podnoszą swoje kwalifikacje, uczestnicząc w kursach
krajowych i zagranicznych. Każdy z naszych trenerów jest certyfikowanym międzynarodowym coach’em zrzeszonym w „ICF Federation”.
Realizujemy projekty unijne mikro, małych, średnich i dużych przedsiębiorstw w tym ICF Coaching Z myślą o Klientach dostosowujemy się
do ich indywidualnych potrzeb poprzez odpowiednie wsparcie w zakresie
doradztwa personalnego oraz HR. Realizujemy projekty rekrutacyjne na
stanowiska specjalistyczne, managerskie, średniego i wyższego szczebla.
Wiemy, że człowiek – to najlepsza inwestycja, przekonaj się i Ty!
www.szkolenia-treningi.pl
[email protected]
Zapraszamy na bezpłatne konsultacje członków Izby.
www.eol.com.pl
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
7
w skrócie
Spa&Wellness „Promenada” zaprasza do Świnoujścia
Klinika HAHS: Nowy, piękny ząb
S
N
www.promenada-odnowa.pl
www.hahs.pl
Fotografia okolicznościowa – zawsze i wszędzie
Wałeckie miejsce odkrywania talentów
A
A
pa&Wellness „Promenada” to autoryzowany Ośrodek francuskiej firmy
THALGO, usytuowany w pierwszej linii
brzegowej . 23 pokojowy ośrodek posiada
bardzo bogatą i zróżnicowaną ofertę zabiegów i pakietów SPA, wykwalifikowany i profesjonalny personel oraz piękne i nastrojowe
wnętrza, które zapewnią Gościom doskonałą
harmonię ciała i umysłu.
Specjalnością SPA są masaże m.in. masaże
klasyczne, wyszczuplające, czekoladą, shiatsu, gorącymi kamieniami,
relaksujące De La Mer. Niezapomniane chwile relaksu i odprężenia
zapewnia hotelowe jacuzzi. Organizowane są tu także pobyty integracyjne
dla pracowników firm oraz małe konferencje i szkolenia. Na szczególne
okazje lub wyjątkowe prezenty można wykupić Bony Upominkowe- stanowiące doskonałą formę nagrody czy podziękowań dla partnerów biznesowych jak i wyróżnienia pracowników.
Zapraszamy do miejsca, w którym zdrowie, uroda i samopoczucie
Gości jest najważniejsze!
gencja fotograficzna PHOTOMM.
EU powstała z inicjatywy trzech
szczecińskich fotografików: Macieja
Mrozika, Marcina Matusiaka i Tomasza Seidlera. Dzięki pracy zespołowej
łączymy doświadczenie, odpowiedzialność i pasję w całościowy asortyment usług fotograficznych. Oprócz szeroko rozumianej fotografii ślubnej i reportaży z innych uroczystości fotografujemy także spotkania biznesowe, wystawy i konferencje jak również
tegoroczną VI Wielką Galę Północnej Izby Gospodarczej. Fotografujemy
produkty, architekturę oraz nie stronimy od nietypowych zadań jak portret, czy akt.
Zleceniodawcy mają zawsze nadrzędny wpływ na końcowy efekt
wspólnej pracy fotograficznej. Ze szczególną uwagą wsłuchujemy się we
wszelkie uwagi odbiorców. Nie narzucamy ze swojej strony szablonowych
rozwiązań, ani nie powielamy schematów. W toku kreatywnej rozmowy
i pracy tworzymy zupełnie nową jakość. Fotografujemy nie tylko po to,
żeby klient otrzymał suchy produkt. Ze skupieniem patrząc przez wizjer
aparatu tworzymy obrazy, które mają zatrzymać czas, oraz cieszyć oko
i duszę przez wiele kolejnych lat.
Marcin Matusiak – www.photomm.eu
Maciej Mrozik – www.3mmedia.pl
Tomasz Seidler – www.manhattanstudio.pl
8
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
adłamany lub krzywy ząb może
być zmartwieniem pacjenta
w każdym wieku. Dentysta wspólnie
z technikiem protetykiem mogą „stworzyć” nową koronę zęba. Piękno nowego
zęba zależy m.in. od rodzaju użytego
materiału i technologii.
Doskonałą estetykę gwarantują
korony pełnoceramiczne projektowane
i wykonywane cyfrowo - w systemie CAD/CAM. Przy ich produkcji rezygnuje się z zastosowania jakichkolwiek metali.
W klinice HAHS w Szczecinie korony pełnoceramiczne są wykonywane przy pomocy skanera i komputerowo sterowanej frezarki EVEREST. Kształt nowego zęba projektuje się na ekranie komputera w 3D.
Zapewnia to optymalne dopasowanie i estetykę.
Do niedawna przygotowanie koron pełnoceramicznych wymagało
od dentystów współpracy ze szwedzkim laboratorium Nobel Biocare.
Cały proces był bardzo czasochłonny. Nowa technologia w klinice HAHS
pozwala przygotować koronę w ciągu 2 dni.
gencja
Artystyczna ESTERA
I KRZYSZTOF z Wałcza
to firma, która działa
i rozwija się w wielu
kierunkach. Trzonem
działalności jest Studio
Piosenki ESTI, które
uczy młodych ludzi nie tylko śpiewu, ale również wszystkiego tego, co
młody wokalista o scenie wiedzieć powinien. Wychowankowie Studia
dają w pełni profesjonalne koncerty, zaistnieli też w programach telewizyjnych (MUST BE THE MUSIC – TV Polsat). W bieżącym roku Studio
Piosenki ESTI otrzymało od Ministra Edukacji tytuł MIEJSCA ODKRYWANIA TALENTÓW. Posłuchajcie naszych młodych wykonawców na
www.studioesti.pl
Agencja ESTERA I KRZYSZTOF to także impresariat artystyczny.
Opiekujemy się takimi lokalnymi zespołami, jak szantowe MAJTKI BOSMANA (www.majtkibosmana.pl) czy znaną z pierwszej edycji programu
MAM TALENT grupą NASTY LADIES (www.nastyladies.pl). Zapraszamy do korzystania z naszej oferty. Gwarantujemy, że zarówno zespoły
„dorosłe”, jak również dzieci i młodzież ze Studia Piosenki ESTI w pełni
profesjonalnie ubarwią organizowane przez Państwa imprezy.
Kontakt z firmą: mail [email protected] lub nr tel. 604-498-365.
Zapraszamy też na www.3glowy.com
w skrócie
Nowe wystawy w CAFÉ 22
„P
rzypadki
Wieku
Średniego” Krzysztofa Krzywińskiego rozpoczyna nowy cykl wystaw
w Café 22. Autor jest absolwentem ASP w Poznaniu,
zadebiutował w 1990 roku
wystawą „Pejzaż a czas”. Od
tego czasu nieprzerwanie
tworzy, a prace jego zdobią
wystawy galerii w Polsce i za granicą.
Café 22 od wielu lat promuje działalność lokalnych artystów –
zarówno malarzy, fotografików czy grafików jak i muzyków. W kawiarni
na 22 piętrze w każdą środę można usłyszeć jazz lub swing na żywo Dla
zwiedzających, którzy chcą obejrzeć galerię, lokal jest otwarty codziennie.
20 czerwca Café 22 obchodziło swoje 10 urodziny.
Począwszy od 1 lipca wystawy w Café 22 organizowane są przez Związek Polskich Artystów Plastyków, stowarzyszenie twórców z równo stuletnią tradycją.
www.cafe22.pl
VII MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL MUZYCZNY
SACRUM NON PROFANUM
TRZĘSACZ 2011
Dyrektor artystyczny – prof. Bohdan Boguszewski
Patronat: Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, Marszałek
Województwa Zachodniopomorskiego, J.E. Arcybiskup – Metropolita
Szczecińsko-Kamieński
S
erdecznie zapraszamy na festiwal do Trzęsacza, w dniach
15 – 20 sierpnia 2011 r.
Program
ubiegłorocznego
festiwalu zawierający dzieła Fryderyka Chopina, stał się wydarzeniem artystycznym o zasięgu międzynarodowym. Zachwycił melomanów do tego stopnia, że w niewiele zmienionej formule prezentował się
w Nowym Jorku podczas Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego.
Wydarzeniem tegorocznej edycji festiwalu będzie planowany przyjazd Krzysztofa Pendereckiego, jak też wykonanie dzieł napisanych
specjalnie na festiwal przez przedwcześnie zmarłego w ubiegłym roku
kompozytora - Marka Jasińskiego. W wydarzeniu zapowiedzieli również
udział światowej sławy wirtuozi gry organowej z całej Europy.
Festiwal w Trzęsaczu, budujący swój europejski prestiż potrzebuje ciągle pomocy i wsparcia ze strony mecenasów kultury. Istnieje możliwość
zamieszczenia reklamy Państwa firmy w programie festiwalowym o nakładzie tysiąca egzemplarzy. Szczegóły pod adresem www.trzesacz.org.pl
M/V „AMADEA” otworzyła sezon
Beztroskie wakacje z TUI Centrum Podróży
27
T
maja br. przy Nabrzeżu
Polskim szczecińskiego
portu zacumował m/s „Amadea” otwierając tegoroczny sezon
pełnomorskich wycieczkowców
w naszym mieście. Statek o długości 193 m, szerokości 25 m i zanurzeniu 7.1 m należy do niemieckiego armatora Phoenix Reisen.
M/S „Amadea” odwiedziła nasze
miasto po raz pierwszy.
11 czerwca przybył do
Szczecina kolejny pełnomorski
wycieczkowiec, nieco mniejszy od
„Amadei”, m/s „Spirit of Adventure”(dł. 140 m, szerokość 17,5 m)
na jego pokładzie do naszego miasta przybyło 330 pasażerów i 190 członków załogi. Tegoroczny sezon pełnomorskich wycieczkowców zamknie
m/s „Silver Cloud”, który odwiedzi Szczecin 17 sierpnia.
UI Centrum Podróży już od 14 lat jest
obecne na szczecińskim rynku turystycznym. Na początku nasi klienci mogli
korzystać jedynie z niemieckich usług TUI
Deutschland, dziś proponujemy szeroką
paletę ofert dopasowanych do potrzeb i portfela polskich turystów. Bogata oferta oparta
na usługach najwyższej jakości oraz profesjonalna i kompleksowa obsługa sprawiły, że
zdobyliśmy zaufanie i lojalność ponad tysiąca
mieszkańców Szczecina.
Naszym priorytetem jest satysfakcja
klienta. Zawsze staramy się spełnić oczekiwania klientów, doradzając wybór nie tylko standardowych produktów, ale także specyficznych tj. hotele dla amatorów golfa, nurkowania,
z odnową biologiczną oznaczone „Wellness”, czy dla rodzin z polskojęzyczną animacją dla dzieci. Oprócz oferty zawartej w polskich katalogach
klienci mogą rezerwować wakacje z katalogów niemieckojęzycznych oraz
płacić w Euro. Nowością w naszej ofercie jest TUITicketShop – bilety
wszystkich linii lotniczych w niezwykle korzystnych taryfach oraz Bedsonline – rezerwacja hoteli na całym świecie.
Serdecznie zapraszamy,
tel. 91 488 66 00 [email protected] www.tui.pl/szczecin
www.facebook.pl/TUICentrumPodrozySzczecin
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
9
Strona dla sztuki
Rekomendowane przez Akademię Sztuki w Szczecinie
P O L S K I E L A T O
Z FOLKLOREM
Logotyp został zaprojektowany w Pracowni Znaku i Form Identyfikacyjnych na Akademii Sztuki w Szczecinie.
O autorce:
Paulina Majchrowicz - studentka grafiki na Akademii Sztuki w Szczecinie.
Interesuje się projektowaniem graficznym, w szczególności plakatem. Ostatnio
również grafiką warsztatową w dziedzinie wklęsłodruku.
10
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
felieton
P
iszę ten tekst na plaży jednego
z krajów tej cieplejszej części świata.
Wokół brzydki piasek, piękne słońce
i ludzie, uśmiechnięci, życzliwi, chętni
do pomocy. Ten widok życzliwych ludzi
prześladuje mnie, ilekroć wyjeżdżam
z naszego wspaniałego kraju. To było
kilka lat temu. Pamiętam zdziwienie,
graniczące z szokiem, u naszej półtorarocznej córki po powrocie z Hiszpanii.
Tam na plaży, mimo swojej dziecięcej upierdliwości, przez każdego przyjmowana była z uśmiechem.
W Pobierowie zaś wszyscy opędzali się od jej dziecięcego uśmiechu i beztroski, jak od natrętnej muchy.
Dlaczego warkot i ujadanie to dwa podstawowe
dźwięki, które słychać na naszych ulicach? I wcale
niestety nie piszę tylko o politykach i psach (nigdzie
na świecie nie słyszałem tak głośnych psów jak w Polsce). Wiem, mamy dobre tradycje. Jeszcze pamiętamy
władczynie naszego życia sprzed dwudziestu paru lat,
sklepowe i urzędniczki ( “czego?”, “zara, nie pali się”).
Wiele wynika zapewne z historii narodu, w którym
nieufność do władz i strach przed zdradą ograniczały
obszar ciepłych, nieskrępowanych relacji międzyludzkich do rodziny i zaufanych znajomych.
Nie wiem czy słusznie, ale wiążę ten nasz brak
wzajemnej życzliwości z inną charakterystyczną dla
Polaków cechą. W 2009 roku opublikowano badania,
według których zajmujemy ostatnie miejsce w Europie obok Rumunii jeśli chodzi o kapitał społeczny.
A to znaczy, że nie ufamy sobie, nie potrafimy się
dogadać, nie mamy zdolności negocjacyjnych. Nie
potrafimy działać zespołowo. Zdaniem znanego psychologa prof. Janusza Czapińskiego, ta nasza cecha
spowoduje, że za dziewięć do dziesięciu lat stracimy
jako kraj zdolność do rozwoju gospodarczego.
Jestem większym optymistą niż Profesor. Przykład być może banalny, ale charakterystyczny dla
Polaków, mających niezwykłą zdolność do mobilizacji w trudnych momentach. Tu i teraz, pod wpływem trudnych doświadczeń dotykających określone
społeczności, zmiana naszego stosunku do bliźnich
następuje dość szybko. Moja żona zwróciła uwagę
na to, jak zmienił się wzajemny stosunek kierowców na Warszewie i Niebuszewie w Szczecinie. Są to
dzielnice, gdzie totalnie przebudowywany jest układ
komunikacyjny i bez wyrozumiałości, ustępowania
pierwszeństwa i uśmiechu nie dałoby się żyć. Przez
pierwsze miesiące przejazd kilkoma ulicami w kierunku centrum był koszmarem. Wyjazd z bocznej ulicy czy zjazd z ronda przypominały „mission
impossible”. Wystarczyło pół roku i ludzie są inni,
lepsi, życzliwsi.
Prezes Północnej Izby Gospodarczej
P.S. Nie powinniśmy być nazbyt krytyczni wobec
siebie, bo nie wszystko złoto, co się świeci. Ostatnio
w Lizbonie, od ludzi, którzy mieszkają tam od kilkudziesięciu lat dowiedziałem się, że wprawdzie Portugalczycy uśmiechnięci są na ulicach, ale tylko do
tych uśmiechów ogranicza się życzliwość w codziennym życiu. Na jednej klatce schodowej nie spotykają
się ze sobą nawet dzieci.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
11
temat z okładki
Izba zgarnia wszystko
Są na rynku wiele lat, wiele się nauczyli, wiele zyskali,
teraz mogą zbierać owoce swojej pracy.
Większość tegorocznych laureatów Nagród Gospodarczych
Prezydenta Miasta to członkowie Północnej Izby Gospodarczej.
Tylko nam zdradzają sekrety swojego sukcesu.
12
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
W
tych trudnych dla biznesu czasach im
udało się nie tylko przetrwać, ale i rozwinąć swoje przedsiębiorstwa. Polska Żegluga
Morska, Tankwagon i Eko-Wark to firmy, z których inne zachodniopomorskie interesy powinny
brać przykład. Niedawno odebrali nagrody z rąk
prezydenta Piotra Krzystka, dziś snują plany
kolejnych podbojów.
temat z okładki
Transport to nerw gospodarki
20-lat jesteśmy po to by pomagać kolei i producentom
w dostarczaniu produktów, głównie chemicznych – tak
o firmie Tankwagon mówi jej założyciel Ferdynand Kaczyński. Z pozoru niewielki biznes przewozowy, w swoim
szczytowym okresie operował 300 wagonami i dostarczał
towar na terenie całej Polski. Na tym Tankwagon nie
poprzestał, inwestując wciąż w rozwój swojej floty, dziś
zbiera laury dla najlepszego małego przedsiębiorstwa.
Poza nagrodą prezydenta Szczecina, może pochwalić się
także tytułem „Regionalnego Lidera Innowacji i Rozwoju - 2010” w kategorii: Dynamicznie rozwijająca się firma
oraz wyróżnieniem w Ogólnopolskiej Edycji konkursu
„Krajowi Liderzy Innowacji i Rozwoju”. Używając tylko
wysoko wyspecjalizowanego sprzętu do przewozu materiałów niebezpiecznych podbijają rynek – Transport jest
specyficzną działalnością usługową, zależną od podaży
i potrzeb klientów, które muszą się spotkać w jednym
czasie i przestrzeni. Ostatnio nastąpiło pewne ożywienie polskiej branży
chemicznej, do którego nasza firma zdążyła się przygotować poprzez rozbudowę floty. Niewiarygodne, że w 1991 roku zaczynaliśmy z czterema wagonami – opowiada prezes firmy Tankwagon. Stali klienci, nagrody, rosnący
zysk – takie firmy, jak Tankwagon pchają zachodniopomorską gospodarkę
do przodu. – Sekretem sukcesu jest wyczucie momentu, w którym należy
rozwijać spółkę, z inwestycją trzeba wyprzedzić kryzys – dodaje Ferdynand
Ferdynand Kaczyński - założyciel firmy Tankwagon
Kaczyński. Za specyfikę tej branży odpowiada logistyka, tak - zdaniem
Tankwagon – buduje się zaufanie klientów. Dbając o czas i rzetelność łączą
w swojej pracy tradycję z nowoczesnością, zyskując rzeszę stałych klientów
– bo bez transportu nie ma gospodarki. Za przekształcenie firmy MICRO
z rynku lokalnego w krajowy i europejski spółka została wyróżniona w VII
edycji konkursu „Mikroprzedsiębiorca roku 2011” organizowanego przez
Fundację Kronenberga i bank City Handlowy.
Holenderski kapitał i trzykrotny zysk
Działająca na rynku od 1990 roku firma EKO-WARK to
ekspert w dziedzinie robót kanalizacyjnych i wodociągowych. Rozwijając swoją firmę latami zyskali zaufanie
i grono zadowolonych klientów, którzy wystawiają najlepsze świadectwo jakości ich usług. Chlubą przedsiębiorstwa jest wykwalifikowana kadra pracownicza, zespół
fachowców prowadzących inwestycje od fazy projektu do
jego fizycznej realizacji w terenie. Firma zatrudnia bisko
200 pracowników, co pozytywnie wpływa na gospodarkę
naszego województwa. Inwestują w rozwój swojej załogi,
sprzyjają pojawiającym się na rynku trendom i nie boją
się nowych wyzwań, jak współpraca z obcym kapitałem.
– Sprzedaż naszej firmy holenderskiemu Tahal BV wymusiła zwiększenie tempa pracy, przez co zwiększyliśmy
trzykrotnie nasze dochody w ciągu ostatnich dwóch lat
– mówi Lech Pieczyński, prezes EKO-WARKU, były wiceprezydent Szczecina. Takie wyniki z pewnością miały znaczący wpływ
na przyznanie EKO-WARKOWI Nagrody Gospodarczej w kategorii średniego przedsiębiorcy. Komisja prezydencka uznała, że w 2010 roku byli
oni lepsi niż chociażby firma hostingowa Home.pl czy znany na rynku
samochodowym KOZŁOWSKI. Co decyduje o takim sukcesie? – W budownictwie jest stała wojna o wygranie przetargu. Żeby je wygrywać nie
należy bać się nowych technologii i inwestować w nie. Inwestować mądrze
oraz dbać o wysoki standard i jakość. W ten sposób buduje się markę rozpoznawalną i zaufaną – dodaje prezes EKO WARK.
Lech Pieczyński - prezes firmy EKO-WARK
Jednym z głównych projektów zakończonych przez firmę w ubiegłym
roku była budowa od­działu w Zakładzie Opieki Zdrowotnej Zdroje. EKO-WARK był wykonawcą robót architektonicznych i konstrukcyjnych,
montował m.in. instalacje wodno-kanalizacyjne, klimatyzację, zajął się
wyposażeniem w sprzęt medyczny i meble. Ta inwestycja zapewniła im
nawet 2 miejsce w regionalnej liście Diamentów Forbes’a. Wyprzedziło ich
tylko Przedsiębiorstwo Inżynierii Środowiska EkoWodrol sp. z o.o.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
13
temat z okładki
Konserwatywna nowoczesność
- Żadnemu klientowi nie możemy powiedzieć „nie” –
twierdzi Paweł Szynkaruk, dyrektor naczelny Polskiej
Żeglugi Morskiej, laureata Nagrody Gospodarczej Prezydenta, w kategorii Duży przedsiębiorca. PŻM jest najprawdopodobniej najbardziej rozpoznawalną szczecińską marką. To największy polski armator, który w swojej
flocie ma już 76 statków. Podobnie jak Tankwagonu –
działką PŻM-u jest transport, choć różnica jest w skali
i zasięgu, bowiem nasza morska reprezentacja dopływa
do wybrzeży Ameryki Północnej i nie tylko. Niewiele
osób wie, że Armator jest także światowym liderem na
niszowym rynku przewozów płynnej siarki oraz jednym
z niewielu, którzy pływają po wielkich jeziorach amerykańskich, dowożąc stal do produkcji samochodów.
Tegoroczna Nagroda Prezydenta Miasta jest tym
bardziej szczególna, że PŻM obchodzi swoje 60-lecie. – Dla nas wyjście
na szerokie rynki światowe nie zaczęło się tak jak dla innych firm w 1989
roku, było to dużo wcześniej – tłumaczy Paweł Szynkaruk. Przez te wszystkie lata firmie udało się zgromadzić spory kapitał, rzeszę stałych klientów
oraz wykwalifikowaną kadrę pracowniczą, która wykształciła się na szczecińskiej i gdyńskiej Akademii Morskiej, Uniwersytecie Szczecińskim czy
ówczesnej Politechnice Szczecińskiej. Edukacja jest dla PŻM-u istotnym
elementem, z tego też powodu zdecydowali się wesprzeć inicjatywę utworzenia w Szczecinie Technikum Morskiego, współpracują także z uczelniami wyższymi oferując miejsca praktyk i staży.
– Sukces naszej firmy tkwi w dwóch słowach: konserwatywna nowoczesność. Nowoczesność w sposobie zarządzania a konserwatywność
14
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Paweł Szynkaruk - dyrektor naczelny Polskiej Żeglugi Morskiej
w podejściu do klienta. Każdy klient jest ważny. Nawet w tych najgorszych
dla gospodarki momentach my bazujemy na kontrahentach, z którymi
jesteśmy 10, 20 lat i dłużej. Liczy się zaufanie i wzajemna troska o świadczenie usług wysokiej jakości – mówi dyrektor PŻM-u.
Dzięki takiemu podejściu, długofalowym kontraktom i wyważonej
polityce inwestycyjnej szczeciński Armator zdołał obejść kryzys nie blokując statków, jak to się działo w przypadku 10 proc. światowej floty.
Polska Żegluga Morska nie spoczywa na laurach. Jeszcze w tym roku
planują zakup ok. 10 nowych statków, w tym jeden, który będzie nosił
nazwę „Szczecin”.
Agata Pasek
fot. M. Soja
NR •
• XX MIESIĄCA 2011 r.
XXXXXXXXXXXXXXXXX
24kurier.pl
KONKURS GOSPODARCZY MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA ZACHODNIOPOMORSKIEGO
oraz
KONKURS „ANIMATOR REGIONALNEJ PRZEDSIĘBIORCZOŚCI 2011”
WZOREM lat ubiegłych również w roku 2011 Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego organizuje Konkurs Gospodarczy Marszałka
Województwa Zachodniopomorskiego oraz Konkurs „Animator Regionalnej Przedsiębiorczości”.
Konkurs Gospodarczy to jeden z najstarszych, nieprzerwanie trwających konkursów w naszym regionie, mający na celu wyróżnienie najlepszych
firm, instytucji, inicjatyw i podmiotów działających w różnych dziedzinach. Dzięki temu przedsięwzięciu promowana i wspierana jest działalność gospodarcza, innowacyjność, transfer technologii, a także najprężniej rozwijające się firmy, instytucje oraz osoby, które szczególnie przysłużyły się rozwojowi
gospodarki regionu.
Pragnąc docenić dokonania różnych podmiotów oraz inicjatywy podejmowane na terenie naszego województwa, Marszałek Województwa zwrócił
się do władz lokalnych oraz instytucji samorządu gospodarczego z propozycją zgłaszania kandydatur w ramach obu konkursów. Intencją Zarządu Województwa jest, aby Konkurs Gospodarczy Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego stał się swego rodzaju finałem podobnych imprez o charakterze
lokalnym w naszym regionie.
Corocznie w wymienionych konkursach startuje kilkadziesiąt firm, organizacji, podmiotów i przedsięwzięć z terenu województwa zachodniopomorskiego. Wśród wyróżnionych i nagrodzonych jest wielu laureatów już wcześniej cieszących się uznaniem, jak i tych, którym udział w konkursach
ułatwił drogę kariery.
W ramach tegorocznej edycji Konkursu Gospodarczego wpłynęło 46 wniosków (dla porównania w ubiegłym roku – 34) w pięciu kategoriach: Firma
Roku, Produkt Roku, Usługa Roku, Inwestycja Roku, Innowacja Roku.
W dniach 7 i 13 czerwca obradowała pod przewodnictwem Marszałka Województwa Kapituła Konkursu, w skład której wchodzą wybitne postaci
życia społecznego, gospodarczego, naukowego, samorządowego oraz przedstawiciele mediów z terenu województwa.
Spośród zgłoszonych kandydatur Kapituła Konkursu wybrała 21 firm i nominowała je do II etapu konkursu. Członkowie Kapituły osobiście odwiedzą
firmy, by na miejscu zapoznać się z ich działalnością. Wrażenia oraz zebrane materiały zostaną zaprezentowane na kolejnym spotkaniu Kapituły Konkursu,
w trakcie którego wybrani zostaną Laureaci Konkursu Gospodarczego Marszalka Województwa Zachodniopomorskiego 2011.
Do nagrody „Animator Regionalnej Przedsiębiorczości” pretenduje 5 kandydatów. Zgodnie z regulaminem konkursu, Marszałek Województwa osobiście
dokona wyboru Laureatów, którzy odbiorą nagrody w trakcie konkursowej Gali.
Ogłoszenie wyników Konkursu Gospodarczego Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego 2011 i Konkursu „Animator Regionalnej Przedsiębiorczości 2011” oraz wręczenie Nagród Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego będzie miało miejsce jesienią tego roku.
Wykaz firm zakwalifikowanych do drugiego etapu
Konkursu Gospodarczego Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego 2011
FIRMA ROKU
1. Tieto Poland Sp. z o.o., Szczecin
Firma z branży nowoczesnych technologii,
świadcząca usługi IT, R&D oraz doradcze dla
klientów z całego świata, realizująca projekty
badawczo-rozwojowe m.in. z takich branż, jak:
telekomunikacja, usługi finansowe, energetyka,
motoryzacja. Oddział w Szczecinie jest jednym
z trzech w Polsce. Tieto działa w ok. 30 krajach
świata, zatrudniając ponad 17 000 ekspertów.
Należy do czołówki firm IT w Europie Północnej
oraz światowych liderów w wybranych segmentach rynku usług cyfrowych.
Tieto Poland Sp. z o.o. jest laureatem wielu krajowych i lokalnych nagród i wyróżnień, w tym
nominacji do nagrody Firma Roku 2010 w Konkursie Gospodarczym Marszałka Województwa
Zachodniopomorskiego.
2. Operator Gazociągów Przesyłowych
Gaz-System S.A., Warszawa
Firma strategiczna dla polskiej gospodarki oraz
bezpieczeństwa energetycznego kraju. Kluczowym zadaniem firmy jest transport paliw gazowych siecią przesyłową na terenie całego kraju
w celu ich dostarczenia do sieci dystrybucyjnych
oraz do odbiorców końcowych podłączonych do
systemu przesyłowego.
Gaz-System S.A. realizuje strategiczne gazociągi
krajowego systemu przesyłowego. Firma pozyskała finansowe wsparcie z European Energy
Plan for Recovery – EEPR na dofinansowanie
budowy infrastruktury w północno-zachodniej
Polsce oraz podniesienie zdolności przesyłowych
połączenia Polska – Niemcy. Fundusze EEPR pozyskała również spółka zależna Gaz-System: Polskie
LNG – zajmująca się budową Terminalu LNG
w Świnoujściu.
3. Cargotec Poland Sp. z o.o., Stargard
Szczeciński
Firma zajmująca się produkcją i sprzedażą urządzeń przeładunkowych, jest częścią fińskiego
holdingu Cargotec. Produkty holdingu są wykorzystywane w środkach transportu lokalnego,
terminalach, portach, centrach dystrybucyjnych
i statkach.
W Stargardzie Szczecińskim wybudowano nową fabrykę maszyn ciężkich dla przeładunków
przemysłowych oraz służących przeładunkowi
kontenerów.
Inwestycja Cargotec uzyskała nagrodę prezesa
PAIiIZ za największy projekt inwestycyjny w Polsce w roku 2009.
4. Backer OBR Sp.z o.o., Pyrzyce
Firma należy do Grupy Backer, która stanowi
rodzinę firm zlokalizowanych w różnych krajach
Europy (w Szwecji, Norwegii, Finlandii, Danii,
Czechach, Włoszech, Hiszpanii, Holandii, Wielkiej
Brytanii), Azji (w Chinach) i Ameryki Północnej
(w Meksyku).
Backer OBR zajmuje się projektowaniem, produkcją oraz sprzedażą elementów grzejnych w kilku
technologiach wykonania. W firmie istnieją cztery
wyodrębnione organizacyjnie zakłady, przy czym
każdy z nich zajmuje się inną działalnością: produkcją rurkowych i foliowych elementów grzejnych, rezystorów, elementów gołoskrętkowych
i systemów sterowania.
Firma oferuje:
– standardowe wyroby dostępne w ciągłej sprzedaży w celu zapewnienia szybkiej dostawy,
– wyroby, komponenty do kontroli temperatury
produkowane pod zamówienie klienta,
– kompleksowe rozwiązania projektowane pod
specyficzne zastosowania lub aplikacje.
5. Intymna.pl Sp. z o.o., Koszalin
Firma prowadząca internetowy sklep z bielizną,
jeden z najlepszych w Polsce. Oferuje usługi
cieszące się uznaniem konsumentów (wieloletni lider sprzedaży w segmencie mody), zapewniając klientom pełne wsparcie w procesie
przed- i posprzedażowym. Intymna.pl wspiera
polski przemysł włókienniczy, zlecając usługi
szycia bielizny i odzieży dla własnych brandów.
Firma wspiera działania na rzecz tworzenia miejsc
pracy dla kobiet.
Intymna.pl jest laureatem wielu branżowych
nagród m.in. nr 1 w rankingu najlepszych Sklepów
Internetowych tygodnika „Wprost” i Money.pl
w kategorii Moda.
6. Arka – Mega S.A., Kołobrzeg
Firma świadcząca usługi hotelowe, wczasowe,
rehabilitacyjno-lecznicze, gastronomiczne, SPAWellness w ramach Hotelu Arka Medical Spa****
w Kołobrzegu.
Hotel Arka Medical SPA posiada Centrum Odnowy Biologicznej i Rehabilitacji o łącznej pow.
3000 mkw., gdzie 90% wyposażenia stanowi nowy sprzęt o innowacyjności na skalę europejską.
Dzięki temu można uzyskiwać wymierne efekty
poprawy zdrowia pacjentów. Galeria SPA oferuje
nowoczesne zabiegi z dziedziny kosmetyki i kosmetologii, a także kąpiele w solance i glince będące nowatorskim rozwiązaniem innowacyjnym.
Wyróżnikiem obiektu jest kawiarnia z modułem
obrotowym usytuowana na 11 piętrze hotelu,
oraz baseny zewnętrzny i wewnętrzny zasilane
wodą morską.
7. Dega Zakład Pracy Chronionej S.A., Sianów
Firma zajmująca się produkcją sałatek wa-
rzywnych, mięsnych, śledziowych oraz innych
przetworów rybnych: konserw, galaret, ryb
w zalewach, sosach greckich i węgierskich. Oferta firmy to ponad 150 produktów w różnych
opakowaniach. Produkty firmy zostały szybko
docenione przez konsumentów, znajdując trwałe
miejsce w ofercie sprzedaży zarówno w sieciach
handlowych, hurtowniach, jak i małych sklepach
w całym kraju.
Firma powstała w 1992 r., zaś od 1999 r. jest
zakładem pracy chronionej. 40% zatrudnionych
w spółce stanowią osoby niepełnosprawne.
Ważnym wyróżnieniem dla firmy było wpisanie,
na wniosek firmy Dega, „Paprykarza szczecińskiego” w 2010 r. na Listę Produktów Tradycyjnych.
PRODUKT ROKU
1. „Książka – Obraz” Kurtiak i Ley, Koszalin
„Książka – Obraz” nowatorskie połączenie funkcji
książki z ozdobną funkcją obrazu. Książka spełnia
funkcję czytelniczą, a jednocześnie zawieszona na
ścianie w ramie do obrazu ozdabia wnętrze. Wynalazek „książki-obrazu” jest zgłoszony w Urzędzie Patentowym. Jest to całkowicie nowatorski
i oryginalny polski produkt.
2. „Humus Active” Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe „Ekodarpol”, Dębno
HUMUS ACTIVE, HUMUS NP., AKTYWIT PM to
polepszacz gleby, przeznaczony do wszystkich
upraw: działkowych, przydomowych, polowych,
sadowniczych, pod osłonami, w parkach oraz na
terenach zieleni. Środek zastosowany do gruntu
istotnie zwiększa jego pojemność wodną i sorpcyjną, zastępując pod tym względem dawkę kilku
ton nawozów organicznych.
3. „Ekologiczny miód wielokwiatowy” EkoJoter Gospodarstwo Rodzinne Radomskich,
Świdwin
Ekologiczny miód wielokwiatowy jest pozyskiwany metodami ekologicznymi, które eliminują
jakiekolwiek szkodliwe substancje w miodzie. Jest
to bardzo rzadki w skali kraju produkt wytwarzany
w oparciu o pożytki z gospodarstwa ekologicznego. Jako drugi w Polsce uzyskał certyfikat
ekologiczny AGRO BIO TEST w Warszawie. Jest
to miód o niepowtarzalnym smaku i walorach
zdrowotnych.
4. „Domowa wędzarka elektryczna z generatorem dymu” ZUT Borniak, Borne Sulinowo
Domowa wędzarka elektryczna z generatorem
dymu wproeadzona na rynek dzięki własnemu
pomysłowi i nowatorskim konstrukcjom. Umożliwia wytwarzanie wędzonych produktów przy
niewielkim zaangażowaniu sił, czasu i kosztów.
Wędzarka, prosta w użyciu i w konkurencyjnej
cenie, może być użytkowana tak przez amatorów,
jak i profesjonalistów sztuki wędzarniczej.
5. „Przyczepa rolnicza trzystronnego wywrotu najnowszej generacji typ PWT” POM-EKO,
Szczecinek
Przyczepa rolnicza trzystronnego wywrotu najnowszej generacji typ PWT produkowana jest
w typoszeregach o ładowności: 8, 10, 12 i 14 ton.
Przyczepa posiada szereg oryginalnych rozwiązań
technicznych i funkcji racjonalizujących pracę
rolnika zapewniając uniwersalne zastosowanie
w gospodarstwach rolnych.
6. „Utwardzenie dróg gruntowych z wykorzystaniem technologii potrójnego powierzchniowego utrwalenia nawierzchni
drogowej” Trans – Masz S.A., Stargard
Szczeciński
Utwardzenie dróg gruntowych z wykorzystaniem potrójnego powierzchniowego utrwalenia
nawierzchni drogowej polega na uszczelnieniu
nawierzchni drogi wykonanej w formie podbudowy, wykorzystując do tego materiały ekologiczne:
emulsję asfaltową i grys. Dzięki temu technologia
jest dużo tańsza, skuteczniejsza oraz bardziej
ekologiczna od rozwiązań tradycyjnych.
7. „Party Mix Grillowy Kubełek Pyszności”
Drobimex Sp. z o.o., Szczecin
Party Mix Grillowy Kubełek Pyszności to przyprawione świeże elementy z kurcząt w nowatorskim
opakowaniu, które stanowią pojemniki oksybiodegradowalne. Marynowane uda, podudzia
i skrzydła są marynowane z użyciem zdrowych
dodatków smakowych dla produktów grillowych
bez użycia soli peklowej.
USŁUGA ROKU
1. „Oferta edukacyjna” Stargardzka Szkoła
Wyższa „Stargardinum”, Stargard Szczeciński
Oferta edukacyjna obejmująca studia licencjackie,
inżynieryjne podyplomowe, kursy a także edukację na odległość e-learning, korzystanie z systemu
plagiat, system zarządzania uczelnią prodziekan.
Szkoła udostępnia swoim studentom wirtualną
bibliotekę. SSW „Stargardinum” jest pierwszą
w Stargardzie Szczecińskim niepaństwową uczelnią wyższą, założoną w 2005 r., która kształci na
trzech kierunkach studiów: informatyka, ekonomia, dziennikarstwo i komunikacja społeczna.
2. „Serwis systemów grzewczych – serwis
24h” Calesco S.A. Szczecin
Serwis systemów grzewczych – serwis 24h to
innowacyjna usługa, świadczona przez firmę
od 2008 r. Są to regularne przeglądy serwisowe
prowadzone według określonej procedury, uzupełnione o monitoring istotnych parametrów
pracy systemów grzewczych, które gwarantują
klientom Spółki dużą niezawodność działania
obiektów objętych serwisem i zwalniają ich
z konieczności samodzielnego dbania o stan
posiadanych instalacji grzewczych.
Firma Calesco S.A. stworzyła plan biznesowy,
który umożliwił jej w 2010 r. wejście na rynek
NewConnect.
3. „Centrum Obsługi Przedsiębiorców marka
Hossa Finance” Najda Consulting, Szczecin
Centrum Obsługi Przedsiębiorców marka Hossa
Finance jest jedyną firmą w województwie zachodniopomorskim świadczącą usługi z zakresu
branży finansowej, której kapitał w całości pochodzi ze Szczecina. Produkty oferowane przez
Centrum to finanse dla biznesu: kredyty inwestycyjne, leasing, ubezpieczenia, fundusze UE oraz
finanse dla osób fizycznych: produkty hipoteczne,
kredyt samochodowy, inwestycje i oszczędzanie,
ubezpieczenia.
Firma Najda Consulting wychodząc naprzeciw
konkurencji stworzyła COP – Hossa Finance łącząc
branżę finansową oraz konsultingową, wprowadzając w ten sposób innowacyjny na poziomie
lokalnym i regionalnym podmiot świadczący
usługi z zakresu branży finansowej.
INWESTYCJA ROKU
1. Nowy Zakład Produkcyjny – Albatros
Aluminium Sp. z o.o., Wałcz
Budowa nowego zakładu produkcyjnego, którego
celem jest wprowadzenie na rynek innowacji
produktowej w postaci ekoproduktu profilu trudnego, poprzez wdrożenie innowacyjnej w skali
światowej technologii Albatros Pro Precison DS.
(Pro DS.) oraz utworzenie 59 nowych miejsc pracy.
Albatros Aluminium to producent światowej klasy
profili aluminiowych, zaś ww. technologia umożliwia produkcję profili aluminiowych o najwyższej
jakości i najbardziej skomplikowanych kształtach,
wypełniając niszę istniejącą na rynku europejskim
i polskim.
2. Tłocznia Gazu Goleniów – Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz System S.A.,
Warszawa:
Tłocznia Goleniów jest zespołem urządzeń do
sprężania, regulacji oraz pomiaru natężenia przepływu gazu. Nominalna przepustowość tłoczni
wynosi 160 tys. Nm3/h. Głównym elementem
Tłoczni Gazu Goleniów jest zespół turbosprężarkowy, składający się ze sprężarki odśrodkowej,
turbiny gazowej i chłodnicy gazu. Tłocznia posiada
własne ujęcie wody, przyłącza energetyczne i telekomunikacyjne oraz drogę dojazdową.
Inwestycja pozwoli na transport gazu z Terminala
LNG w Świnoujściu oraz przesył zwiększonych ilości gazu w północno-zachodniej Polsce, zwiększenie bezpieczeństwa dostaw energii w Polsce i UE
dzięki realizacji infrastruktury transgranicznej,
rozwój podmiotów gospodarczych wykorzystujących gaz ziemny w procesach produkcyjnych,
szczególnie na terenie Goleniowskiego Parku
Przemysłowego.
Inwestycja została zrealizowana przez firmę Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz System S.A.,
która zajmuje się transportem paliw gazowych
siecią przesyłową na terenie całego kraju.
3. Statek „Bembridge” Magemar Polska Sp.
z o.o., Szczecin
Statek „Bembridge” został zakupiony przez właścicieli na siedzibę firmy i biuro. Jest to pierwsza
jednostka morska zaimportowana po wojnie
i najstarszy statek morski marynarki handlowej.
Brał udział w walkach w Normandii i Dunkierce
i jest protoplastą korwet typu Flower. Dziś po
renowacji na statku mieszczą się małe centrum
konferencyjne oraz muzeum statku.
Inwestycja została zrealizowana przez firmę Magemar Polska sp. z o.o., działającą w sektorze
transportu morskiego. Jest to firma wchodząca
w skład grupy logistycznej Magemar, Dongemar,
Magetra i CBT-Magemon. Obecnie grupa posiada
rozbudowaną sieć biur na terenie całej Europy
oraz w Chinach, obsługując ponad sześć milionów ton ładunków rocznie, zarówno masowych
jak i drobnicowych. Firma obsługuje ładunki
konwencjonalne i skonteneryzowane.
INNOWACJA ROKU
1. Statek „Bembridge” Magemar Polska Sp.
z o.o., Szczecin
Statek „Bembridge” został zakupiony przez właścicieli na siedzibę firmy i biuro. Jest to pierwsza
jednostka morska zaimportowana po wojnie
i najstarszy statek morski marynarki handlowej.
Brał udział w walkach w Normandii i Dunkierce
i jest protoplastą korwet typu Flower. Dziś po
renowacji na statku mieszczą się małe centrum
konferencyjne oraz muzeum statku.
Inwestycja została zrealizowana przez firmę Magemar Polska sp. z o.o., działającą w sektorze
transportu morskiego. Jest to firma wchodząca
w skład grupy logistycznej Magemar, Dongemar,
Magetra i CBT-Magemon. Obecnie grupa posiada
rozbudowaną sieć biur na terenie całej Europy
oraz w Chinach, obsługując ponad sześć milionów
ton ładunków rocznie, zarówno masowych, jak
i drobnicowych. Firma obsługuje ładunki konwencjonalne i skonteneryzowane.
Cargotec Poland Sp. z o.o., Stargard Szczeciński
Arka – Mega S.A., Kołobrzeg
Statek „Bembridge”
RAPORT PÓŁNOCNEJ IZBY GOSPODARCZEJ
Turystyka
jako sposób na biznes
Tylko 4 % PKB, aż 9 % wszystkich turystów
Zachodniopomorskie to trudne miejsce dla
rozwoju przedsiębiorczości. Wpływ mają na
to: położenie na odległych rubieżach naszego
państwa, duża odległość od stolicy, tylko jeden
w miarę duży ośrodek miejski, rolniczo w większości słabe ziemie, niewielki poziom industrializacji. Ponadto na obszarze o powierzchni
większej niż Słowenia (około 23 tys. km˛) zamieszkuje raptem 1,7 mln mieszkańców (mniej
więcej tyle, ile w Warszawie czy Hamburgu).
W efekcie w Zachodniopomorskiem powstaje
tylko 4% PKB.
Z drugiej jednak strony brak uciążliwego
przemysłu, czyste wody, powietrze i lasy oraz
najpiękniejsze w Europie plaże predestynują
16
nasz region do rozwoju turystyki. Mamy tutaj
zupełnie przyzwoite połączenia drogowe i kolejowe z resztą kraju oraz Niemcami, własny port
lotniczy, terminal promowy i kilka pomniejszych portów i przystani. Do tego dochodzi
dobrze rozwinięta infrastruktura turystyczna:
hotele, sanatoria, pensjonaty, restauracje, bary
czy różnego rodzaju atrakcje przyciągające do
naszego regionu. W efekcie aż 9% ze wszystkich
turystów zwiedzających Polskę spędziło w ostatnich latach urlop na Pomorzu Zachodnim.
Różnice w regionach i porach roku
Infrastruktura turystyczna nie jest rozmieszczona na terenie województwa równomiernie. Najlepiej na przyjazd gości przygotowane są gminy
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
nadmorskie oraz miasto Szczecin. Reszta to niestety ciągle jedna wielka, biała plama. W dodatku nadal bardzo odczuwalny jest brak dużych
obiektów o wysokim standardzie, dostosowanych do organizowania konferencji. Chlubnym
wyjątkiem jest tu Kołobrzeg, gdzie nasycenie
hoteli cztero- i pięciogwiazdkowych jest, jak
na warunki polskie, bardzo duże, a już wkrótce
otwarty zostanie następny obiekt. Sytuacja ma
się nieźle również w Międzyzdrojach. W najgorszej sytuacji jest na dzień dzisiejszy chyba
Świnoujście, gdzie nie ma ani jednego dużego
obiektu tego typu, a szansę na ściągnięcie strategicznego inwestora dwa lata temu definitywnie
zmarnowano.
Nasz region charakteryzuje się sezonowością. W ciągu dwóch miesięcy letnich odnoto-
raport PIG
Nasze województwo nie jest idealnym miejscem do rozwijania przedsiębiorczości. Jednak
jego położenie, połączenie z resztą kraju, czyste wody, powietrze i lasy oraz najpiękniejsze
w Europie plaże predestynują je do rozwoju turystyki. Wciąż potrzebne są nowe obiekty
noclegowe, od hosteli po luksusowe obiekty. Brakuje również lokali gastronomicznych
nastawionych na kuchnię tematyczną (rybną, historyczną, regionalną). Ciągle istnieje pole
do popisu dla osób kreatywnych, a wiadomo: kto pierwszy, ten lepszy.
wuje się u nas do 300 tys. sprzedanych noclegów,
w pozostałym okresie ta ilość raptownie spada
nawet do 50 tys. Jedynie na obcokrajowców
można naprawdę liczyć. Wahania sięgają tylko
50% i są dużo bardziej rozciągnięte w czasie.
Poza tym zagraniczni goście (w 74% Niemcy)
przyjeżdżają do nas na dłużej (średni czas ich
pobytu wynosi pięć dni).
Rewolucje w świecie = wzrost liczby odwiedzin w naszym województwie
Zawirowania z końca pierwszej dekady XXI
wieku w gospodarce światowej dały się odczuć
również w Zachodniopomorskiem. Według
skorygowanych (w górę) prognoz Instytutu Turystyki, ogólna liczba przyjazdów turystów, po
spadku do 13 mln w 2008 roku i do 11,9 mln
w 2009 roku, będzie powoli rosnąć do poziomu około 13,6 mln w latach 2012 i 2013 oraz
do 14,6 mln w 2015 roku. Prognozy są więc
optymistyczne. Korzystamy również na spadku
zainteresowania naszych rodaków wyjazdami
do krajów południowych. Rewolucje w północnej Afryce oraz katastrofy lotnicze (tudzież pył
wulkaniczny uniemożliwiający wykorzystanie
transportu lotniczego) skutecznie zniechęcają
Polaków do podróżowania w te części świata.
Dzięki wejściu Polski do strefy Schengen,
oferta turystyczna naszego regionu poszerzona
została o atrakcje Pomorza Zaodrzańskiego,
Wysp Uznam i Rugii oraz Berlina. Dzieci ze
Szczecina jeżdżą na wycieczki do zoo w Ueckermünde, a te spędzające wakacje w Międzyz-
drojach - do oceanarium w Stralsundzie. Hitem
wśród turystów w Świnoujściu stały się wypady
do farmy motyli w Trassenheide, a w zimne dni
do Term Bałtyckich w Ahlbecku.
Trzy sektory ruchu turystycznego
Z całości ruchu turystycznego można wyodrębnić w naszym województwie trzy sektory,
które rozwijają się obecnie w sposób niezwykle
dynamiczny:
1. Turystyka pobytowa i weekendowa w miesiącach maj-październik. Sektor ten jest
lokomotywą napędzającą gospodarkę całego
pasa nadmorskiego i pojezierzy. Daje pracę
olbrzymiej ilości osób, od pracowników licznych pensjonatów, ośrodków wczasowych
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
17
RAPORT PÓŁNOCNEJ IZBY GOSPODARCZEJ
i luksusowych hoteli, po kioski z pamiątkami
i taksówkarzy. Jedynym sposobem na jego
dalszy rozwój jest ciągłe poszerzanie i odnawianie oferty turystycznej, a także nieustanne
inwestycje w infrastrukturę: rozbudowa sieci
autostrad, modernizacja linii kolejowych
i taboru, budowa ścieżek rowerowych, przystani jachtowych, hoteli oraz polepszanie
wyglądu miejscowości turystycznych. Nie
należy również zapominać o ustawicznych
działaniach marketingowych, od druku
materiałów promocyjnych, po uczestnictwo
w różnego rodzaju targach i wydarzeniach
masowych. Nie do przecenienia są również
najnowocześniejsze media. Nie wystarczy
zwykłe opublikowanie strony w Internecie.
Trzeba ją nieustannie pozycjonować, umieszczać informacje na portalach społecznościowych i poczytniejszych blogach.
2. Pobyty kuracyjne seniorów z Niemiec to
ciągle pewne źródło dochodów dla wielu
osób. Bariera wejścia ze względu na olbrzymią konkurencję jest już w tej chwili bardzo
wysoka, tym niemniej dopóki wśród seniorów z Niemiec panuje moda na „Bad Kolberg” i „Swinemünde” oraz ceny u nas będą
niższe niż w kurortach niemieckich, to cały
czas będzie można na tym biznesie zarobić.
Niskie marże można rekompensować wtedy
dużym obrotem. Nasi goście charakteryzują
się bardzo dużą lojalnością, dobrze potraktowani przyjeżdżają wielokrotnie, przy okazji
18
informując swoich znajomych o produkcie.
Wielu z nich w ostatnim czasie decyduje się
również nie tylko na markowe kurorty, jak
Świnoujście czy Kołobrzeg. Wybierają często
mniejsze wczasowiska, typu Międzywodzie
czy Ustronie Morskie.
3. Konferencje i spotkania integracyjne to dział
najbardziej dochodowy, niestety najbardziej
narażony na koniunkturę w gospodarce.
Po kryzysie w ostatnich latach segment ten
skurczył się do poziomu z lat 90-ych. Teraz
powoli zaczyna się odradzać. Problemem
są ciągle wieloletnie zaniedbania w rozwoju
infrastruktury. W Zachodniopomorskiem są
co prawda 244 obiekty dysponujące łącznie
387 salami konferencyjnymi. Cóż nam jednak z tego, jeśli obiektów naprawdę dużych
jest tylko kilka i organizacja naprawdę
dużych kongresów i spotkań o zasięgu międzynarodowym jest niemożliwa?
W turystyce wciąż jest miejsce na biznes
Reasumując, należy stwierdzić ponad wszelką
wątpliwość, że turystyka jest bardzo przyszłościową dziedziną gospodarki i generuje ciągle
nowe możliwości robienia dobrego biznesu.
Ciągle potrzebne są nowe obiekty noclegowe
od hosteli do luksusowych obiektów, dostosowanych do organizacji kongresów. Brakuje również lokali gastronomicznych nastawionych na
kuchnię tematyczną (rybna, historyczna, regio-
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
nalna). Dobry biznes zrobią również Ci, którzy
zajmą się kształceniem kadr do hoteli, restauracji, a także biur podróży, firm przewozowych
itd. Brakuje wykwalifikowanych przewodników.
Interes zrobić można też na prowadzeniu szkół
językowych. Cóż nam przecież z położeniu przy
granicy, jeśli nie potrafimy wykorzystać tej renty
geograficznej ze względu na kiepską znajomość
języków obcych?
Na rynku występuje duże zapotrzebowanie w zakresie „tworzenia” nowych atrakcji
turystycznych. W ostatnim czasie pojawił się
co prawda park dinozaurów na wyspie Wolin,
mamy również wioskę Indian pod Kołobrzegiem, parki dendrologiczne w Glinnej i Przelewicach, tzw. Oceanarium w Międzyzdrojach,
czy wioskę wikingów w Recławiu. Jednak wartość merytoryczna niektórych z nich jest co
najmniej wątpliwa.
Cieszy, że w ostatnim czasie oferowane
są turystom nowe formy aktywnego spędzania czasu. Wynajęcie roweru nie stanowi już
na szczęście żadnego problemu. Pojawiły się
wypożyczalnie seegway’ów, żaglówek, kajaków,
motorówek. Mamy w województwie już kilka
parków linowych, pól golfowych, poligonów do
paint ball’a. Usługi te nie są niestety świadczone
wszędzie tam, gdzie można by to robić. Ciągle
istnieje pole do popisu dla osób kreatywnych,
a wiadomo: kto pierwszy, ten lepszy.
Michał Faligowski
Właściciel Biura Podróży HiT
raport PIG
komentarz
Michał Barkas, Prezes Świnoujskiej Organizacji Turystycznej
Nie bądźmy gorsi od górali
Z
morą turystyki w naszym regionie jest wciąż
bardzo krótki sezon. W większości zachodniopomorskich kurortów główny ruch turystyczny skupia się w okresie zaledwie sześciu do ośmiu tygodni na przełomie lipca i sierpnia. To negatywnie
odbija się na inwestycjach, ale – co równie ważne
– na poziomie świadczonych usług. Wielu przedsiębiorców z konieczności decyduje się na wsparcie słabo wyszkolonych, sezonowych pracowników,
nie są bowiem w stanie wytrzymać obciążeń zwią-
komentarz
zanych z całorocznym zatrudnieniem profesjonalnej kadry.
Krótki sezon, wbrew pozorom, nie jest kwestią
klimatu, tylko turystycznych nawyków. Hotele na
niemieckiej części Uznamu mają średnie obłożenie
na poziomie 70 proc. Tam jednak dzieci od najmłodszych lat uczone są, że wypoczywać można
nie tylko w środku lata. W niemieckim systemie
edukacyjnym funkcjonują ferie zimowe, wielkanocne, zielonoświątkowe, letnie, jesienne i bożo-
narodzeniowe. Do tego dochodzi zróżnicowany
w poszczególnych landach termin wakacji letnich. Szkolne nawyki przenoszone są w dorosłym
życiu na zwyczaje urlopowe.
Polscy górale już wiele lat temu wywalczyli
zmienny termin ferii zimowych. Nie bądźmy od
nich gorsi. Czas budować pomorski lobbing na
rzecz regionalnego zróżnicowania terminu letnich wakacji.
Wojciech Hawryszuk, Koordynator polsko-niemieckiego programu Pomorski Krajobraz Rzeczny
Na gorąco, bo lato w pełni
P
o pierwsze, to nie jest tak, że Śródlądzie to
biała plama. Oferta noclegowa rozwija się
w miarę potrzeb. Nie będzie przecież finansowana
ze środków publicznych. Na terenie zachodniopomorskiego działa blisko 1000 gospodarstw agroturystycznych, a gminy coraz częściej wytyczają
działki dla domków letniskowych. Problemem
jest komercjalizacja ofert turystycznych, standard
i brak zainteresowania agencji i biur turystycznych
ich sprzedażą. Po drugie, zasadniczy problem Śródlądzia to wspaniałe jeziora pozbawione infrastruktury i - co za tym idzie - promocji. Żeglarze to ludzie
komentarz
raczej zamożni i w drodze na ulubione Mazury
mogliby popływać kilka dni na naszych akwenach.
I po trzecie - brak współpracy pomiędzy Wybrzeżem a Śródlądziem. Wybrzeże nie ma zbyt wielu
atrakcji, a Śródlądzie ma - choćby przyrodnicze.
Są ciekawe szlaki kajakowe czy oferta smacznych
i unikalnych produktów regionalnych. Po czwarte,
nie promujemy własnych ofert turystycznych na
terenie województwa, a szczególnie w Szczecinie.
Po piąte, istnieje problem alokacji czasowej imprez
kulturalnych. Duże imprezy robi się po to, żeby
przyciągnąć turystów, a nie w środku sezonu, kiedy
tak czy inaczej będą. Nie ma też imprez kameralnych, dla wykształconego odbiorcy, poza sezonem.
Z czego to wynika? M.in. z braku zrozumienia sytuacji i praktycznie żadnej współpracy pomiędzy
gestorami szeroko rozumianej bazy turystycznej.
Przez współpracę rozumiem nie tylko wspólne
grillowanie i rozmowy o potrzebie działania oraz
zaniechaniach samorządów, ale gromadzenie własnych środków na pozyskiwanie nowych klientów
przez cały rok.
Mirosław Tyszkiewicz, Prezes Zarządu Hotelu Aurora Spa & Wellness Międzyzdroje
Słaba infrastruktura transportowa odstrasza turystów
P
rzytoczone w raporcie fakty poparte wynikami
badań w pełni ukazują obraz współczesnej
turystyki w naszym województwie.
Tak jak wszyscy, którzy są związani z branżą
turystyczną w regionie zachodniopomorskim,
zauważam, jak wielkim problemem jest słaba infrastruktura transportowa oraz jak ten fakt wpływa na
ilość gości w naszym obiekcie. Problemy z dojazdem do Międzyzdrojów, brak dobrej klasy dróg oraz
słabo zorganizowany i kiepskiej jakości transport
publiczny nie ułatwiają nam procesu pozyskiwania
klientów, gdyż kilkugodzinna podróż samochodem
z południa Polski nie jest zachętą do odpoczywania na naszym wybrzeżu.
Tak jak i w większości obiektów w naszym województwie również i w naszym Hotelu z przyjemnością gościmy klientów z Niemiec, którzy przyjeżdżają w celach kuracyjnych. Jest to faktycznie gość
lojalny, ale bardzo wymagający. Standard świadczonych na jego rzecz usług musi być naprawdę
wysoki , a obsługa na najwyższym poziomie.
Od wielu lat odbywają się w Międzyzdrojach konferencje, sympozja oraz imprezy targowe
o zasięgu lokalnym, krajowym oraz międzynaro-
dowym i z roku na rok zauważa się co raz większe zainteresowanie tego typu wydarzeniami. Jak
wiadomo klient biznesowy jest klientem bardzo
wymagającym, i dlatego też wszystkie jego spostrzeżenie i uwagi są dla obiektu, w którym organizuje spotkanie bardzo cenne. Wszystkie informacje
, jakie otrzymujemy od naszych klientów konferencyjnych wpływają na podnoszenie jakości świadczonych usług oraz ciągłe poszukiwanie nowych
rozwiązań i możliwości w dostarczaniu jak najlepszych produktów.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
19
gospodarka
rusza na podbój USA
Gra na iPhone autorstwa szczecińskiego
zyskuje bardzo
dobre recenzje w prasie branżowej. eBoo to historia bohatera stającego
przed niełatwym zadaniem uratowania rodzimej planety przed zagładą.
G
ra przeznaczona jest na produkty firmy
Apple – iPhone, iPad i iPod. Stanowi
połączenie elementów zręcznościowych,
logicznych i przygodowych, opakowanych
w przyjemną dla oka grafikę, z akompaniamentem ciekawych efektów dźwiękowych
i dużą dozą dobrego humoru – dla każdego
gracza, niezależnie od wieku.
20
‐ Udało nam się stworzyć ciekawą historię
pełną charakterystycznych postaci, która jest nie
tylko tłem naszej gry, ale tak naprawdę wcielając
się w tytułowego bohatera gracz ma możliwość
przeżyć ją - mówi Michał Jasiński z Deepline
DEV. Każdy kolejny level to element fabuły. Bardzo zależało nam na zachowaniu ciągu logicznego pomiędzy poszczególnymi zadaniami
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
i misjami. Z perspektywy czasu widzę, że cel
został osiągnięty – dodaje Michał Jasiński.
Historia podzielona jest na pięć etapów,
każdy z nich składa się z dziesięciu misji. Kolejny
etap jest zawsze trudniejszy od poprzedniego
i wiąże się z wykonaniem konkretnych zadań
w terenie – począwszy od zwykłego transportu,
przez drobne misje bojowe, aż po skompliko-
go jak wybryk natury. Wychowywał się w sierocińcu i tam też zdobył podstawowe wykształcenie. Miał tylko jednego przyjaciela – Douglasa
– najszczerszą i najbardziej lojalną istotę we
wszechświecie. Chłopaki zwykli trzymać się
razem i tak też trafili do WKU – przez pomyłkę.
Znaleźli się zatem w armii –
z przypadku, nie z powołania.
Douglas został przyjęty do piechoty, zaś Eboo zasilił szeregi
działu logistyki, a dokładniej –
holowników. Jego bezpośrednim
przełożonym został generał McClaw, który służy w armii od ponad
35 lat. Brał udział w setkach bitew
i dowodził niemalże każdym
rodzajem wojska. Od kilku lat, a dokładniej od
roku 3458, na emeryturze – wrócił do służby na
osobiste wezwanie Premiera. Jego zadaniem jest
przeszkolenie grupy śmiałków, którzy wykonają
tajne zadanie pod kryptonimem „Gwiazda Wolności”. Przysłowiami i powiedzonkami rzuca
„jak z rękawa” – często bez zrozumienia. Wśród postaci biorących udział w grze wyróżnia się
Pułkownik Fox. To czarny charakter, jest wredny, kłamliwy
i bezwzględny. Zrobił zawrotną
karierę w siłach bezpieczeństwa
i po zaledwie kilku latach przejął kontrolę nad całym oddziałem do zadań nikczemnych.
Zawsze przy jego boku jest Zły
Cymbał – głupi osiłek, popychadło Foxa. Niewiele o nim
wiemy. Jest cichym i niezbyt lotnym osobnikiem. Wiadomo, że
regularnie chodzi na siłownię,
zawsze mając na sobie pomarańczowe spodenki i zieloną
koszulkę na ramiączkach. Nie
znamy żadnych innych jego
przyjaciół, ani zainteresowań.
Deepline DEV rozpoczął
podbój rynku gier na urządzenia multimedialne w połowie
tego roku.
- Wersja na iPhona jest
w sprzedaży od początku
czerwca i wciąż ją promujemy.
Wersja na iPada dostępna jest
od drugiej połowy czerwca.
Główne rynki to Polska i USA
– tłumaczy Michał Jasiński. Recenzje w prasie branżowej
mamy bardzo dobre, równie
dobre są oceny graczy. Po trzech tygodniach od
premiery grało na świecie już ponad 600 osób
– dodaje.
Studio Deep Line specjalizuje się w projektowaniu stron internetowych i materiałów
drukowanych. W przeszłości współpracowało
z wydawcą gier, pracując nad aplikacjami na PC i Palm’a. Zdobyte wówczas doświadczenie dało bazę do
wskrzeszenia projektu Eboo – idei,
która dojrzewała w głowach od dłuższego czasu. - Kolejnych kilka pomysłów mamy w zanadrzu i zapewne już
wkrótce świat o nich usłyszy – zapewnia Michał Jasiński. Legalnie Eboo
można kupić i pobrać ze sklepu APP
STORE. Ma do niego dostęp każdy użytkownik
iPhona, iPoda i iPada.
Jarosław Rybak
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
21
gospodarka
wane operacje, mające na celu
obronę rasy naszego bohatera
przed zagładą. W czasie swojej
wędrówki Eboo trafia do odległych i niebezpiecznych miejsc,
gdzie zmuszony jest poznać
sposób działania i możliwości
obrony przed różnego rodzaju
pociskami, pułapkami i czyhającym niebezpieczeństwem.
W swoich działaniach Eboo nie
jest osamotniony. Wrogowie,
którzy dzięki wysoko wykwalifikowanej służbie wywiadowczej i zaawansowanym systemom szpiegowania, przejrzeli
plany jego dowództwa, wysłali
pułkownika Foxa, który wraz
ze swoim niezdarnym pomocnikiem dosłownie depczą Eboo
po piętach. Niejednokrotnie uda im się umknąć przed
naszym bohaterem niemalże
w ostatniej chwili. Często ich
drogi przetną się w najmniej
oczekiwanym momencie.
Gra wymaga od gracza
umiejętności przewidywania,
logicznego myślenia, zręczności
i wprawy w prowadzeniu statku
powietrznego – jedynego środka
transportu Eboo. Niejednokrotnie gracz narażony będzie na
fatalne w skutkach uszkodzenia holownika, czy szybko kończące się zapasy
paliwa – prowadzące, często w kulminacyjnym
punkcie akcji, do rozbicia pojazdu.
‐ Naszym zamiarem było stworzenie gry,
w której gracz będzie musiał równocześnie
koordynować wiele elementów – mówi Michał
Jasiński.
Uszkodzenia statku, kontrola poziomu paliwa, odnajdowanie i zbieranie gwiazdek, proste zagadki logiczne, wytyczanie
właściwej trasy przejścia leveli
– to zadania, których trudność
wzrasta z każdą kolejną misją. Mamy nadzieję, że pozwoli to graczom czerpać
wiele frajdy z gry – dodaje Michał Jasiński.
Eboo jest „typowym Kowalskim”, jednym
z wielu. Nic tak naprawdę go nie wyróżnia. Nic
poza kształtem, ponieważ jako jedyny na swojej planecie jest kwadratowy. Jego odmienność
nigdy nie sprawiała mu większych problemów,
choć inni mieszkańcy planety czasem traktowali
gospodarka
Czy można dobrze wyglądać w
odzieży roboczej?
22
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
gospodarka
W 1976 roku pewien szwedzki elektryk Matti Viio zrewolucjonizował rynek odzieży roboczej. Zmotywowany brakiem postępów
w tej dziedzinie postanowił uszyć sam ubranie do pracy, kierując
się własnymi, specyficznymi potrzebami. „Któregoś dnia wróciłem
z pracy i po prostu zaprojektowałem swoje własne ubranie robocze.
To była moja forma protestu wobec branży producentów. Chciałem
im pokazać, że zwykła siła robocza ma swój honor, a przede wszystkim zna swoje potrzeby w pracy. Tak jak każda inna grupa społeczna
chcieliśmy szacunku.”
T
en innowacyjny pomysł stał się początkiem
dla firmy Snickers Workwear, która obecnie jest producentem profesjonalnej odzieży
ochronnej docenianej za jakość, wygodę i funkcjonalne rozwiązania ułatwiające pracę. Od
tamtej pory odniosła pokaźny sukces,
zostając europejskim liderem branży
z oficjalną reprezentacją w 24 krajach.
W Polsce istnieje czternastu dystrybutorów regionalnych, piętnastym
i głównym importerem na kraj
jest Szczecin.
Garnitur kontra
kombinezon
W Polsce właściciele
zarówno większych, jak
i małych firm nadal nie
przykładają specjalnej wagi
do ubrań swoich pracowników.
Polski rzemieślnik w spranych
ogrodniczkach, ubrudzonych
zaprawą, w bereciku z antenką i dziurawej kurtce jest widokiem mało estetycznym
i kojarzonym z byłą epoką.
Zupełnie odmienny stosunek
do odzieży BHP prezentuje jeden
ze szczecińskich przedsiębiorców
-W branży BHP jestem od 15 lat.
Od samego początku byłem zainteresowany odzieżą wysokiej jakości.
Wychodzę z założenia, że nie stać
mnie na reklamacje i korzystniej
zakupić produkt, który jest lepiej
wykonany, będzie dłużej służył,
a także będzie lepiej wyglądał
- mówi Krzysztof Biedulski,
właściciel szczecińskiej firmy
Kris, będącej wyłącznym importerem odzieży
Snickers Workwear w Polsce. - Zapominamy
o tym, że w odzieży roboczej chodzimy przez
wiele godzin. Jesteśmy w stanie zakupić dobrej jakość garnitur, który założymy na
kilka okazji, a redukujemy wydatki
na odzież roboczą, bo szkoda, bo
to tylko do pracy - wyjaśnia.
Na krajowym
rynku
wciąż brakuje profesjonalnej
odzieży dla specjalistów
i rzemieślników pracujących w ciężkich warunkach. Dlatego szczecińska firma postanowiła
podjąć się wyzwania,
by zmienić podejście
do odzieży zarówno
pracodawców, jak i pracowników, stawiając na
wysoką jakość, bezpieczeństwo, wygodę użytkowania oraz estetykę.
Snickers? To przecież
batonik!
Początki rewolucji oraz negocjacje ze szwedzką firmą
nie były łatwe. - W 2004
roku zupełnie przypadkowo
w „Rzeczypospolitej” znalazłem ogłoszenie firmy Snickers Workwear, która poszukiwała dystrybutorów na terenie
Polski i miała pojawić się na
targach SAWO w Poznaniu. Zainteresowany tym ogłoszeniem
pojechałem na targi nieświadomy jeszcze, że wkrótce rozpocznę
współpracę z jednym z najbardziej cenionych
na świecie producentów odzieży ochronnej.
Podczas negocjacji najtrudniejszą kwestią było
ustalenie cen, ponieważ komplet ubrań odzieży
tej marki kosztował na poziomie średniej pensji
w Polsce. Długo przekonywałem swoich przyszłych partnerów, że ceny nie mogą być takie
same jak na zachodzie, ponieważ mało kto będzie mógł pozwolić sobie na tego typu odzież opowiada Krzysztof Biedulski.
Brak znajomości tej marki w Polsce Krzysztof Biadulski uznaje za dodatkowe utrudnienie Do 2007 roku rozpoznawaliśmy rynek w Polsce.
Marka ta w ogóle nie była znana w naszym kraju
i często mylono ją z czekoladowym batonikiem.
Niektórzy moi znajomi myśleli, że przestawiłem
się na słodką działalność – żartuje. - Jednak od
2004 roku, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, nasi rodacy zaczęli wyjeżdżać za granicę.
Na Zachodzie odzież firmy Snickers Workwear
jest bardzo dobrze znana, a pracownicy, którzy
ją noszą, nie wyobrażają sobie pracy w innych
ubraniach.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
23
gospodarka
Nie straszne wiatr, deszcz i upał
Dobrze zaprojektowana odzież robocza
sprawia, że pracownik w ogóle nie odczuwa, że ją nosi, a dzięki temu może
pracować dłużej i wydajniej. Taki strój
dodatkowo chroni przed wilgocią, wiatrem, niskimi temperaturami oraz zapewnia odpowiednią wentylację. Jak
tłumaczy Krzysztof Biedulski, każdy materiał ma swoje zastosowanie w zależności od środowiska, wykonywanej pracy
i sezonu. - Firma Snickers Workwear
posiada 4 zespoły testowe: od koła polarnego po gorące klimaty. Każdy wzór
odzieży, zanim trafi do rąk potencjalnego klienta, jest testowany w naturalnych
warunkach pracy. Wszystkie uwagi od
zespołów są zbierane, a następnie ubrania są udoskonalane i dostosowywane
do sugerowanych potrzeb.
Dla niektórych takie szczegóły jak:
dodatkowe zabezpieczenie kolan (system
KneeGuard), specjalnie profilowane
nogawki i rękawy czy rozkład kieszeni,
mogą wydawać się nieistotne. Jednak Krzysztof Biedulski wyjaśnia, że
w praktyce właśnie takie detale
mają wpływ na zwiększenie
komfortu pracy - Skręcone
nogawki i rękawy (system
Twisted Leg i Twisted Arm)
przy schylaniu, kucaniu, klękaniu czy podnoszeniu rąk
dopasowują się do ciała nie
krępując ruchów. Również
nieprzypadkowe jest rozmieszczenie kieszeni, które są
w odpowiednich miejscach po
to, aby narzędzia zawsze znajdowały się tam, gdzie trzeba.
Do pracy, na narty i coś dla Pań
Elektrycy, hydraulicy, monterzy, budowlańcy przy pracach wykończeniowych, branże transportowe, a od niedawna malarze - to grupy, dla których
tego typu odzież została zaprojektowana. Jednakże po ubrania z innowacyjną
koncepcją bardzo chętnie sięgają miłośnicy sportów ekstremalnych, wodnych
czy narciarstwa. - Wszelkiego rodzaju
kurtki, polary i bielizna mają rozwiązania,
które niejednokrotnie okazują się lepsze od
produktów oferowanych przez producen24
Krzysztof Biedulski
właściciel firmy handlowej Kris
tów odzieży sportowej. Należy pamiętać,
że od ubrań roboczych wymaga się
więcej, mają one znacznie wyższe parametry bezpieczeństwa i wygody zwraca uwagę Krzysztof Biedulski.
Udoskonalane są technologie,
zmieniają się również przekonania. Coraz więcej kobiet pracuje w branżach, które do
tej pory zarezerwowane
były tylko dla mężczyzn.
Dlatego odzież robocza
firmy Snickers Workwear została zaprojektowana również z myślą
o kobietach. – W ofercie
znajdują się koszulki,
spodnie, kurtki i bluzy
specjalnie uszyte dla Pań.
Ubrania te są dopasowane do kobiecej sylwetki i spełniają wszystkie standardy kolekcji
męskich - potwierdza
Krzysztof Biedulski.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Przyszłość jest
teraz
Od 2008 roku
w Polsce nastąpił
dynamiczny wzrost
sprzedaży produktów Snickers Workwear.
Ubrania
nieznanej dotąd firmy zaczęły cieszyć się coraz
większym zainteresowaniem w kraju, a sieć dystrybutorów - partnerów stopniowo rozrasta się.
Zaowocowały uczestnictwa w targach, organizowanie pokazów i wydanie polskiego katalogu.
Sama firma Snickers Workwear zaczęła również
doceniać wschodni rynek, otwierając się na
niego jeszcze bardziej i pomagając w działaniach marketingowych. Obecnie wiele znanych
polskich firm, również szczecińskich, zaopatruje swoich pracowników w odzież najwyższej jakości. Do takich firm należą m.in.: Polskie Linie
Lotnicze LOT, LM Wind Power - światowy
dostawca turbin wiatrowych (pod Szczecinem
znajduje się produkcja tego koncernu). Ubrania
Snickers Workwear zostały również docenione
przez program telewizyjny Dekoratornia i ekipy
produkcji telewizyjnych i imprez masowych
ATM. Od kilku tygodni prowadzone są również
negocjacje z potężnym konsorcjum budującym
terminal gazowy w Świnoujściu.
Rewolucja na rynku odzieży roboczej trwa.
Firma Kris ze Szczecina zamierza walczyć
o lepsze ubrania dla polskich profesjonalistów
i przekonać wszystkich, że odzież robocza jest
nie mniej ważna niż narzędzia w pracy. W 2011
roku firma planuje kampanię reklamową
w radio, a nadchodzący rok 2012 ujawni kilka
rewelacyjnych nowości w branży BHP, nad
którymi pracuje producent. Firma Kris walczy
o to, aby Polscy pracownicy mieli swobodny
dostęp do najlepszej odzieży roboczej.
Agnieszka Tylka
Jerzy Bogacki
ul. Mieszka I 45, 71-011 Szczecin
tel. 91 435 88 55
www.bogacki-opel.com.pl
zachodniopomorskie
Zachodniopomorski
raj golfowy
W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Zachodniopomorskie było uważane za polskie zagłębie golfowe. W Strategii Rozwoju Turystyki naszego województwa, obok żeglarstwa i uzdrowisk, to właśnie golf został wskazany i zdefiniowany jako jeden
z produktów turystycznych Pomorza Zachodniego.
Pola golfowe jak grzyby po deszczu
Zachodniopomorscy golfiarze nie mają na co
narzekać. Historia tego sportu rozpoczęła się
tu stosunkowo wcześnie. Mamy bowiem jedno
z dwóch najwcześniej otwartych pól golfowych
w Polsce, czyli Amber Baltic Golf Club. Już rok
później, w 1994, rozpoczął działalność Łukęcin
Golf Club. Oba pola funkcjonowały w czasie,
kiedy w całej Polsce było tylko pięć pól golfowych. W 2000 roku księżniczka szwedzka Brygitta zainaugurowała działalność pola golfowego
w podszczecińskim Binowie, a ono szybko stało
się jednym z najbardziej znaczących miejsc na
mapie polskiego golfa. Reprezentanci tego klubu
wielokrotnie zdobywali Klubowe Mistrzostwo
Polski a liczba członków lokuje klub z Puszczy Bukowej na jednym z pierwszych miejsc
w Polsce.
W 2007 roku na mapie województwa przybył
następny klub golfowy. Gary Player, jeden z najlepszych golfistów w historii, uroczyście otworzył 18-dołkowe, mistrzowskie pole golfowe
Klubu Modry Las koło Choszczna. - Modry
Las to jedno z najbardziej urzekających naturalnych miejsc na pole golfowe, jakie widziałem – powiedział na uroczystości otwarcia Gary
Player. - Pole, w zależności od długości może
być uznawane za przyjazne, jak i za stanowiące
wyzwanie dla najlepszych graczy.
poczęto wprawdzie budowę pola w Kołbaskowie,
ale szybko ją wstrzymano. Mówi się o nowym
polu w Połczynie Zdroju. W Grębowie nieopodal Kamienia Pomorskiego inwestorzy ze Szwecji
rozpoczęli budowę kolejnej mistrzowskiej osiemnastki. Tym niemniej poza choszczeńską inwestycją nie było znaczących sukcesów. Wsparcie
w tym względzie niespodziewanie przyszło z Zachodu. Za fundusze unijne w 2009 roku Niemcy
wybudowali pole pod Szczecinem. Nowe pole
golfowe, hotel i restauracja znajdują się w odległości 36 km od Szczecina, w meklemburskiej
W golf opłaca się inwestować
Od pierwszych lat XXI wieku w Polsce powstawało coraz więcej obiektów golfowych. Obecnie ich
liczba przekroczyła pięćdziesiąt. Nasz region powoli przestawał być mekką polskiego golfa. Roz26
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Amber Baltic Golf Club
zachodniopomorskie
Krugsdorf
Krugsdorf
Amber Baltic Golf Club
wsi Krugsdorf, niedaleko Pasewalku. Dojazd ze
Szczecina nie jest kłopotliwy - od rogatek miasta
jedziemy przez dawne przejście graniczne w Lubieszynie w kierunku Pasewalku. Całość podróży
zajmuje raptem pół godziny. Pole wybudowane
zostało na byłych gruntach rolnych i jest raczej
płaskie. Znaczącymi przeszkodami na polu są
wąskie, sfałdowane fairwaye, bunkry i zbiorniki
wodne. Oprócz 18-dołkowego pola, można też
zagrać na treningowym, sześciodołkowym polu
dla początkujących. Dostępny jest także zadaszony driving range i treningowy green. 30 euro
kosztuje opłata za grę na 18 dołkach w dzień powszedni i 40 euro w weekend.
Projekt pola stworzyli amerykańscy architekci Brian Willett i James Harbuck. Klub liczy
aktualnie ponad stu członków z czego prawie
połowa to Polacy.
Od tego roku na polu pracuje polski instruktor golfa Jerzy Dutczak. Wiemy, że od pierwszego maja Niemcy otworzyli swój rynek pracy
dla Polaków, kto by pomyślał, że może to dotyczyć również golfa. Właściciele pola i pałacu
bardzo doceniają polski rynek i z nadzieją spoglądają w stronę Szczecina.
Golf promuje województwo
21 maja w Trójmieście rozpoczął się cykl turniejów World Golfers Poland Championship
2011. Co roku bierze w nim udział największa liczba polskich golfistów. Impreza cieszy
się również bardzo dużym zainteresowaniem
mediów, choćby z racji charakteru turnieju eliminacyjnego do golfowych mistrzostw świata
World Golfers Championship. Również nasze
województwo znalazło się na mapie rozgrywek. W czerwcu golfiarze grali w Binowo Park,
a lipcowe turnieje rozegrane zostaną w Śląskim
Klubie Golfowym (2 lipca) i Olsztynie (Mazury
Golf and Golf Club, 30 lipca). Cykl kończy turniej ostatniej szansy w Międzyzdrojach (Amber
Baltic Golf Club, 7 sierpnia), a potem ci najlepsi
znów zjadą do Binowa na finał (25-27 sierpnia).
W każdy z tych turniejów zaangażowane będzie
promocyjnie Województwo Zachodniopomor-
Krugsdorf
skie, które otrzymało tytuł Głównego Współorganizatora cyklu rozgrywek.
Takich warunków do uprawiania golfa nie
ma żadne inne miasto w Polsce. Jeden ze znanych szczecińskich golfistów i dziennikarzy
Jarosław Dobrzyński, którego względy zawodowe rzuciły do Warszawy, napisał z nostalgią
felieton na ten temat na łamach jednego z magazynów golfowych. Z tego periodyku zaczerpnąłem tytuł niniejszego artykułu jako najlepiej
oddający zachodniopomorski klimat golfowy.
Jerzy Dutczak
– instruktor golfa na polu w Krugsdorfie,
www.golfmedia.pl
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
27
zachodniopomorskie
Golf jest trendy
K
Witold Jabłoński
Były wicemarszałek,
były dyrektor
Zachodniopomorskiej Regionalnej
Organizacji Turystycznej,
obecnie prezes zarządu
Golf Amber Baltic sp. z o.o.
ilka dni temu agencja Reuters opublikowała
w Internecie film z partyjki golfa prezydenta
Baracka Obamy z szefem opozycji i jednym z Gubernatorów. Czy wyobrażacie sobie Państwo partyjkę
golfa Tuska z Kaczyńskim? Ja też nie, ale minister ze
starostą, senatorem, prezydentem czy burmistrzem
to już nie fikcja literacka, ale rzeczywistość golfowa
w Polsce. W Stanach Zjednoczonych kolejnych pretendentów do funkcji prezydenta wyborcy pytają o handicap (czyli poziom gry w golfa). W Polsce to dalej temat
wstydliwy, ale mam nadzieję, że Jerzy Dudek, Marcin
Czerkawski, Wiktor Zborowski, Robert Rozmus czy
Piotrek Gąsowski zrobią dla tego sportu wiele dobrego.
Jestem przekonany, że najbardziej dopracowanym
produktem turystycznym województwa zachodniopomorskiego jest golf. Przy okazji, najwięcej jako
wicemarszałek tłumaczyłem się z golfa. Kilka lat temu
na pytania przyjaciół czy jadę z nimi na golfa, odpowiadałem sms-em: „Nie interesuję się golfem. Nie
chcę informacji na temat tego sportu. Ja tak naprawdę
byłem tylko kilka razy na polu. Nie znam Sobiesiaka
i Drzewieckiego”. Ale tak na poważnie, to całe szczęście, że golf został wpisany do zachodniopomorskiej
„Strategii rozwoju turystyki do 2015 roku” za poprzedniej kadencji samorządu. Dzisiaj mogę powiedzieć, że
odpowiadając za turystykę w Zarządzie Województwa
w latach 2006-2010, precyzyjnie i konsekwentnie realizowałem zapisy uchwalonej przez radnych strategii.
reklama
28
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Człowiek przekonany do swoich racji, utwierdzony
w nich przez konkluzje i zalecenia dokumentów strategicznych realizuje zakładane cele nawet wtedy, gdy
populiści i ignoranci otumanieni żądzą władzy rzucają kłody pod nogi. Może wynika to również z tego,
że w golfa gram już ponad 14 lat i nie jest to kwestia
mody czy szpanu, tylko pomysł na dobre i efektywne
spędzanie czasu wolnego. Dzisiaj jestem prezesem
spółki Amber Baltic Golf Club w Kołczewie i realizuję
się na polu golfowym.
Zaczynałem z moim przyjacielem Jarkiem
Dobrzyńskim na Dniu Kapitańskim w Kołczewie
jesienią 1997 roku, gdy kapitanem pola Amber Baltic
Golf Club był Sławek Piński. Po tej wizycie na polu
golfowym postanowiliśmy kupić sobie prawdziwe kije
golfowe. Ponieważ jeździliśmy razem, a sprzęt golfowy
był wówczas drogi, kupiliśmy jeden zestaw. Będąc
wówczas szefem lokalnej rozgłośni radiowej, trzymałem kije golfowe za drzwiami swego gabinetu w obawie przed moją żoną. Kiedy przyszła do mnie do pracy
i zobaczyła kije golfowe, powiedziała, że zwariowałem.
A ja na to, że to nie moje kije, tylko Dobrzyny, który
boi się je trzymać w domu z obawy o reakcję swojej
małżonki. Tak się zaczęło. Dzisiaj mamy w województwie trzy wspaniałe pola golfowe. Najstarsze Amber
Baltic Golf Club w Kołczewie, Binowo Park Golf
Club w Szczecinie i najmłodsze Modry Las Golf Club
w Choszcznie. Jestem przekonany i powtarzam to
innym – golf jest trendy.
reklama
zachodniopomorskie
Morska autostrada
wczoraj, dziś i jutro
Dokładnie 10 lat temu Zarząd Morskich
Portów Szczecin-Świnoujście SA,
kupił Bazę Morskich Portów w Świnoujściu.
Historia połączeń promowych z tego miasta
zaczęła się jednak dużo wcześniej.
Pierwsze połączenia promowe do Skandynawii
uruchomiono już w kilka lat po zakończeniu
drugiej Wojny Światowej.
30
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Lata 60. i 70.
Połączenie z przystani o nazwie Odra Port do
Trelleborga obsługiwały trzy parowce pływające
pod banderą szwedzką, przystosowane do przewozu pasażerów i wagonów kolejowych. Promy
obsługiwały także pasażerskie przewozy kolejowe, m.in. pociąg pasażerski Balt-Orient-Express
od 1948 roku w relacji Sztokholm – Belgrad,
a od początku lat 50. na trasie Sztokholm –
Sofia, który w swoim składzie posiadał wagony
bezpośrednie m.in. w relacjach Trelleborg –
Praga i Oslo – Praga. Do momentu likwidacji
linii w roku 1954, pływały na niej polski prom
S/S „Kopernik” oraz szwedzka jednostka „Vasa”.
Przerwa w regularnych rejsach do Skandynawii trwała kilkanaście lat. W połowie lat
sześćdziesiątych powstał pomysł reaktywowania linii ze Świnoujścia do Ystad. W tym celu
zachodniopomorskie
Mknij po „autostradzie”
z mocą 700 koni mechanicznych
P
parametrów, łodzie „Safari” to nic
innego jak bezpieczna i szybka komunikacja wodna. Duża ilość siedzisk
pozwala na zabranie na pokład nawet
do 12 osób, siedziska skonstruowane
zostały w taki sposób aby nawet przy
dużych prędkościach i wzburzonej
wodzie osoby siedzące na łodzi czuły
się komfortowo i bezpiecznie.
Łódź używana jest do morskich
safari, czyli ekstremalnych tras wodnych. Z jej pokładu można poznać Szczecin od zupełnie innej,
wodnej strony. Wycieczka do Świnoujścia, Międzyzdrojów,
Kołobrzegu, Greiswaldu czy innych malowniczych miejsc, to
świetny sposób na wakacyjną wyprawę. Łodzie „Safari” pełnią
także funkcję szybkich wodnych taksówek, którym nie staną
na przeszkodzie żadne korki i jakiekolwiek inne utrudnienia.
fot. Wiesław Mileńko
ęd powietrza, morska bryza
i odrobina adrenaliny to atrakcje,
które miłośnicy wodnych przejażdżek
stawiają na pierwszym miejscu. Rejs
taksówką czy tramwajem wodnym to
nie lada atrakcja dla ludzi w każdym
wieku. Warto wykorzystać położenie
Świnoujścia i jego skomunikowanie z
morzem do zorganizowania wodnej
wycieczki w najróżniejsze rejony.
Organizacją takich wyjazdów zajmuje się szczecińska firma PoweRIB dysponująca nowoczesnymi łodziami „Safari”, wyprodukowanymi przez Technomarine, firmę specjalizującą się w budowie profesjonalnych,
zadaniowych łodzi hybrydowych. 12,5 metrowa łódź o masie
ponad 4 ton i dwóch silnikach o mocy 350 koni każdy, rozwija prędkość nawet do 100 km/h. Mimo groźno brzmiących
Polska Żegluga Morska zakupiła prom „Gryf ”
(ex. „Hansa Express”, „Finndana”), który w roku
1967 rozpoczął regularne rejsy na trasie Świnoujście – Ystad. M/f „Gryf ” pozostawał w służbie
na bałtyckiej trasie aż do roku 1980.
Lata 80. i 90.
Przystań Promów Morskich Zarządu Portu
Szczecin powstała na bazie Dworca Kolejowo - Morskiego „Odra-Port”, terenów do niego
przyległych oraz Przystani Promowej, dostosowanej do zawijania promów kolejowych.
Dworzec został przebudowany, a istniejące nabrzeże dostosowano do cumowania promów
samochodowo-osobowych.
W roku 1976 w Kołobrzegu rozpoczęła działalność Polska Żegluga Bałtycka, która przejęła
od Polskich Linii Oceanicznych żeglugę pro-
mową. Dla potrzeb nowego armatora wybudowano w polskich stoczniach kolejne promy,
między innymi m/f „Silesia” i m/f „Pomerania”.
W roku 1977 Baza Promów Morskich została
przejęta od Zarządu Portu Szczecin przez Polską Żeglugę Bałtycką. W latach 1988-2000 PŻB
przeprowadziła przedsięwzięcia inwestycyjne,
które pozwoliły na znaczne zwiększenie możliwości obsługi ruchu tranzytowego pasażerów,
samochodów i ładunków.
W czerwcu 1994 roku zakończono budowę
Dworca Morskiego i uroczyście otwarto część
pasażerską Bazy Promów Morskich, jednak
dopiero w lutym 2000 roku, a więc 12 lat od
momentu rozpoczęcia prac, modernizacja
Bazy Promów Morskich została zakończona.
Rozbudowa Bazy Promowej została zrealizowana na obszarze 30 ha, co pozwoliło na
2,5-krotne zwiększenie możliwości obsługi
ruchu tranzytowego pasażerów, samochodów
i ładunków.
Do portu zawitał XXI wiek
15 maja 2001 roku Baza Promów Morskich została sprzedana Zarządowi Morskich Portów
Szczecin-Świnoujście SA, który do chwili obecnej jest jej właścicielem. Operatorem jest Terminal Promowy Świnoujście Spółka z o.o., która od
sierpnia 2001r. zarządza największym w Polsce
i jednym z najnowocześniejszych na Bałtyku terminalem promowym. Cały ten czas, a szczególnie
lata 2007-2011, to okres stałego i intensywnego
wzrostu obrotów portowych wynikający zarówno
ze stworzonego potencjału eksploatacyjnego, jak
również przemian polityczno - gospodarczych
związanych z wejściem Polski do Unii Europejskiej i przystąpieniem do traktatu z Schoengen.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
31
zachodniopomorskie
Korzystne warunki dla obsługi promów i statków zawijających do Terminalu Promowego
Świnoujście zgodnie z zapotrzebowaniem rynku,
pozwoliły armatorom Unity Line, Euroafrica
Linie Żeglugowe i Polskiej Żegludze Bałtyckiej na wymianę tonażu i wprowadzenie do eksploatacji kolejnych promów. W latach 2007-2011
obroty bazy zarówno pod względem obsłużonego tonażu promów jak i przewożonych przez
nie pojazdów wzrosły o około 30%. Pomiędzy
państwami regionu basenu Morza Bałtyckiego
występują silne więzi gospodarcze, czego przejawem jest dobrze rozwinięta wymiana handlowa,
w znacznym stopniu wykonywana drogą morską.
Szacuje się, że obroty handlu morskiego na Bałtyku wynoszą rocznie blisko 500 mln ton, z czego
ponad 250 mln ton przypada na obroty między
krajami Europy Bałtyckiej.
Terminal dziś
Jednym z komponentów bałtyckiej sieci
transportowej jest Terminal Promowy w Świ-
noujściu. Stanowi on integralną część korytarza transportowego łączącego Skandynawię
z krajami Europy południowej. Świnoujski
terminal promowy wraz z istniejącymi połączeniami promowymi Świnoujście-Ystad
i Świnoujście-Trelleborg, obsługując osiem
regularnie zawijających promów morskich
spełnia rolę autostrady morskiej, będącej
elementem znaczącego i najtańszego szlaku
tranzytowego północ-południe, biegnącego
przez Polskę.
Terminal pełni wiodącą rolę w obsłudze
morskich połączeń promowych z Polski do
Skandynawii, zarówno co do ilości zawinięć
promów, jak i pod względem wielkości obsłużonego ruchu pasażerskiego i towarowego. Terminal jest kluczowym elementem infrastruktury transportowej kraju, oraz bardzo ważnym
dla transportu środkowoeuropejskiego węzłem
komunikacyjnym łączącym Skandynawię
z Europą Środkową i Południową. Terminal
zapewnia całoroczną, 24-godzinną obsługę
portową.
Terminal jutro
W roku 2012 na terminalu promowym w Świnoujściu powstanie nowe stanowisko statkowe,
które umożliwi przyjmowanie jednostek o długości do 220 metrów. W ramach projektu wybudowane zostanie nowe nabrzeże o długości
242 m i głębokości technicznej 12 m. Powstanie ruchomy pomost, który umożliwi pasażerom sprawną komunikację między promem
i galerią pasażerską prowadzącą do pomieszczeń dworca morskiego, pomosty wjazdowe
umożliwiające wjazd na górny i dolny pokład
promu. Przewidywany całkowity koszt inwestycji to ok. 125 mln zł, kwota dofinansowania
ze środków Unii Europejskiej wynosi ponad
70 mln zł. Zakończenie inwestycji zaplanowano na grudzień 2014 roku.
reklama
“Darmowy luksus
dobry w kryzysie”
Miesięcznik Press, maj 2009
Najlepsze
czasopismo
lifestylowe
Wojciech Sobecki, Wiesław Mileńko
Zarząd Morskich Portów
Szczecin-Świnoujście SA
zachodniopomorskie
reklama
Zachodniopomorskie wkracza
w erę innowacji
Jak wykorzystać potencjał intelektualny mieszkańców województwa? W jakim kierunku zmierza
strategia rozwoju innowacyjności? Jak połączyć naukę i biznes? Na te i inne pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy czerwcowej konferencji podsumowującej unijne projekty systemowe realizowane w naszym województwie od 2009 roku.
D
o dyskusji nad przyszłością
Z acho dniop omorskiego,
w kontekście budowania potencjału do kreowania innowacyjności,
zaproszeni zostali znani eksperci
oraz przedstawiciele regionalnych firm innowacyjnych. Celem
konferencji było przedstawienie
wyników dwóch projektów systemowych wspierających działania
proinnowacyjne w naszym regionie:
„Tworzenie, rozwój i aktualizacja
Regionalnej Strategii Innowacyjności Województwa Zachodniopomorskiego” oraz „Transfer
wiedzy w regionie poprzez rozwój
sieci współpracy”. Projekty te były
realizowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego ze środków
Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach PO KL, Poddziałanie 8.2.2 Regionalne Strategie
Innowacji.
Spotkanie rozpoczął marszałek województwa Olgierd Geblewicz, który podkreślił znaczącą rolę innowacji dla rozwoju naszego
regionu. Jego zdaniem jednym z zadań samorządu województwa jest łączenie potencjałów
nauki i biznesu, określanie nowych kierunków
rozwoju i wykorzystywanie szans na rynku.
Projekty, których wyniki zaprezentowano podczas pierwszej części konferencji, miały pomóc
w realizacji tych założeń.
Jacek Baraniecki, kierownik projektu „Tworzenie, rozwój i aktualizacja Regionalnej Strategii Innowacyjności Województwa Zachodnio34
pomorskiego”, zauważył podczas prezentacji,
że głównymi problemami pojawiającymi się
podczas budowania systemu innowacji są: niewystarczająca świadomość wśród instytucji
odpowiedzialnych za politykę innowacyjności,
brak wiedzy i dostępu do tzw. dobrych praktyk
oraz brak narzędzi do zarządzania procesem.
Projekt przeciwdziałał tym ograniczeniom, służąc wzmocnieniu zdolności instytucji regionu
do udziału w tworzeniu i rozwoju regionalnego
systemu innowacji.
Drugi omawiany projekt, w którym jedną
z kluczowych ról odegrała Północna Izba Gospodarcza , był realizowany w partnerstwie instytu-
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
cji reprezentujących naukę, biznes oraz otoczenie biznesu. Oprócz Izby wzięły w nim udział:
Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny, Koszalińska Izba Przemysłowo-Handlowa, Zachodniopomorskie Stowarzyszenie
Rozwoju Gospodarczego, Środkowopomorska Rada Naczelnej Organizacji Technicznej
w Koszalinie. Liderem Partnerstwa był Urząd
Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego. Wartość projektu, realizowanego
od czerwca 2009 roku, wynosiła 5 171 295 zł.
W jego ramach zorganizowano 3 konferencje, 16 spotkań promocyjno-informacyjnych,
30 szkoleń z zakresu innowacyjności i transferu
wiedzy oraz 3 wyjazdy studyjne. Przeszkolono
270 osób związanych z nauką, biznesem, administracją publiczną oraz instytucjami wspierającymi biznes. Partnerzy projektu pełnili role
doradcze w Branżowych Centrach Kompetencji
oraz w Instytucjach Otoczenia Biznesu. Zorganizowano również giełdę technologiczną oraz
konkurs na innowacyjną pracę dyplomową
(doktorską, magisterską i licencjacką).
Druga część spotkania poświęcona została
wystąpieniom panelowym. Pierwsi głos zabrali
przedstawiciele świata nauki starając się odpowiedzieć m.in. na pytanie: dlaczego młodzi
absolwenci zachodniopomorskich uczelni opuszczają nasz region i poszukują pracy poza nim?
W dyskusji uczestniczyli kluczowi eksperci: dr
Agnieszka Turyńska-Gmur - kierownik Działu
Transferu Technologii, Wrocławskiego Cen-
trum Transferu Technologii i Tomasz Cichocki
- ekspert i trener w zakresie zarządzania pracami badawczymi i komercjalizacji wyników
prac naukowych, oraz przedstawiciele uczelni
wyższych: prof. dr hab. inż. Artur Bartkowiak
(Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny), dr hab. prof. US Piotr Niedzielski (Uniwersytet Szczeciński) i prof. dr hab. inż. Tomasz
Heese (Politechnika Koszalińska).
Następnie w roli ekspertów mogliśmy usłyszeć przedstawicieli biznesu. Debata dotyczyła
m.in. doświadczeń firm w korzystaniu z istniejących instrumentów wsparcia innowacji oraz
roli samorządu w kreowania klimatu biznesu
i innowacyjności . Przedsiębiorców reprezentowali: Anna Kornacka – prezes Zarządu Związku
Pracodawców Pomorza Zachodniego Lewiatan,
Jacek Baraniecki – kierownik projektów „Two-
rzenie, rozwój i aktualizacja Regionalnej Strategii Innowacyjności Województwa Zachodniopomorskiego” oraz „Transfer wiedzy w regionie
poprzez rozwój sieci współpracy”, Marcin Szmyt
- dyrektor Wydziału Zarządzania Regionalnym
Programem Operacyjnym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego,
wraz z przedstawicielami innowacyjnych firm:
prezesem Grempco S.A. Romanem Jędrzejewskim, prezesem firmy BTC (Bussines and Technology Consulting) Maciejem Kaczyńskim
oraz wiceprezesem firmy Kemipol S.A. Aleksandrem Kruszyńskim. Po konferencji możemy być zgodni co do
jednego - innowacyjność to pierwszoplanowy
temat na dziś i na jutro. Dla całego województwa. Udział blisko 200 osób w spotkaniu na
pewno to potwierdza.
Województwa Zachodniopomorskiego
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
reklama
Wydział Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersyteu Szczecińskiego
w roku akademickim 2010/ 2011 zrealizował Studia Podyplomowe
„Mechanizmy funkcjonowania strefy euro” II EDYCJA
Projekt do�nansowany ze �rodków �arodowego �anku Polskiego.
Organizatorzy składają serdeczne podziękowania wszystkim Prowadzącym zajęcia,
za pełen profesjonalizm w przekazywaniu bogatej wiedzy Słuchaczom
oraz wszystkim Uczestnikom studiów za zaangażowanie i włożoną pracę.
www.wzieu.pl
zachodniopomorskie
reklama
o izbie
rozkwitła
Setki różnokolorowych róż, ponad tysiąc Gości i co najmniej milion powodów by znaleźć się wśród nich. Spotkania długo niewidzianych partnerów,
rozmowy nie tylko o interesach, tańce i zabawa do późnych godzin nocnych. VI Wielka Gala Północnej Izby Gospodarczej, okrzyknięta przez jej
uczestników najlepszą z dotychczas zorganizowanych, już za nami.
Przeżyjmy ją wspólnie raz jeszcze.
P
unktualnie o godzinie 19.30 otwarto
bramy Różanki, przed którymi zgromadził się już spory tłum przedsiębiorców. Szanownych Gości witano w otoczeniu pięknych
roślin, wśród których królowały unikatowe
okazy klonów palmowych oraz formowane tuje i bukszpany, użyczone
na czas imprezy przez szczeciński Rajski Ogród. Jako
pierwszy przez czerwony dywan przeszedł, a właściwie
przejechał białym Mer-
36
cedesem reklamującym Galę, prezes Północnej
Izby Gospodarczej Dariusz Więcaszek wraz z
żoną (samochód ten można było na kilka dni
przed imprezą spotkać na ulicach Szczecina).
Chwilę później każdy z gości mógł liczyć na
uścisk jego dłoni, powitalny kieliszek szampana, a każda z pań – na czerwoną różę. Wśród
gości pojawiło się wiele znanych osobistości ze
świata polityki, nauki, mediów i kultury. Nie
zabrakło włodarzy: Prezydenta Miasta Piotra
Krzystka, Marszałka Województwa Olgierda
Geblewicza, Wojewody Marcina Zydorowicza. W tłumie można było wypatrzyć również
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Bartłomieja Sochańskiego, Grzegorza Napieralskiego, Bartosza Arłukowicza czy Henryka
Sawkę. Najważniejsi tego wieczora byli jednak przedsiębiorcy zrzeszeni w Izbie, którym
dedykowano kolejną, szóstą już edycję święta
zachodniopomorskiego biznesu.
W Ogrodzie Różanym uwagę przyciągały
nie tylko pięknie rozkwitłe kwiaty. Równie
olśniewająco wyglądały Panie, które przybyły
na imprezę. Moda była zresztą jednym z tematów Gali, podczas której mieliśmy okazję
obejrzeć trzy pokazy kolekcji Akademii Stylu
Renaty Nowakowskiej – suknie koktajlowe
o izbie
i kapelusze, suknie sceniczne i ledowe oraz
kolekcję autorską. Wśród Gości kapelusze nie
cieszyły się zbyt dużą popularnością. W tłumie
dostrzegliśmy jednak kilka pań w tym nakryciu
głowy. Wśród nich m.in. panią Beatę Więcaszek, Bożenę Licht z kancelarii Licht&Przeworska, czy radną Renatę Zarembę. – Kapelusze
nie są zbyt doceniane przez kobiety, co
można zauważyć również wśród Gości
Gali. Razem z panią Beatą Więcaszek
planujemy jednak zorganizowanie specjalnie dla pań imprezy kapeluszowej,
która miejmy nadzieję pomoże nam
rozpropagować to nakrycie głowy
i wprowadzić elegancję do Szczecina –
mówiła Renata Nowakowska.
Podczas pierwszego pokazu Akademii Stylu prócz kapeluszy mogliśmy obejrzeć również najmodniejsze
suknie koktajlowe. Głównie na takie
zdecydowały się uczestniczki Gali.
W kolorach sukien dominowała czerń,
biel i pastele. Tylko kilka Pań zaprezentowało się w długich sukniach. Wśród
nich wyróżniała się Daria Bogacka-Adamus, której cytrynowa kreacja
przyciągała wzrok wszystkich obecnych. – Pomyślałam, że ten strój będzie
pasował do klimatu tego miejsca. Ciepłego, ale jednocześnie eleganckiego.
To idealne miejsce na Galę, dużo lepsze
niż Wały Chrobrego – mówiła Daria
Bogacka-Adamus.
Podobnego zdania byli praktycznie wszyscy uczestnicy tegorocznego
święta przedsiębiorców. Bez względu
na miejsce, z którego przyjechali na Różankę,
wszyscy byli nią zachwyceni. A Goście przybyli do Szczecina na Galę prawie z całej Polski.
Przyznawali, że to jedna z niewielu okazji, kiedy
mogą spotkać swoich biznesowych partnerów
poza biurami i zasiąść z nimi do innego stołu
niż ten negocjacyjny. – Zawsze można poznać
tu nowych, interesujących ludzi, a przede
wszystkim spotkać starych znajomych, z którymi na co dzień nie mamy czasu się widywać.
Codzienne obowiązki uniemożliwiają nam
częste spotkania, ale Gala jest tym jedynym
dniem w roku, zawsze zaznaczonym w kalendarzach na czerwono, w którym każdy z nas
z pewnością znajdzie chwilę na pojawienie się
w Szczecinie. Dlatego przyjeżdżam tu od lat –
mówił Paweł Zbyszewski ze świnoujskiej firmy
Skan-Wolf. – To bardziej towarzyskie niż biznesowe spotkania. Możliwość bliższego poznania ludzi, z którymi na co dzień współpracujemy. Dowiedzenia się o nich czegoś więcej niż
to, co mają nam do zaoferowania. Nie znaczy to
jednak, że zupełnie zapominamy o interesach.
Z pewnością wiele dziś rozpoczętych rozmów
zaowocuje biznesowymi spotkaniami
już od poniedziałku – mówił Wojciech
Ciuruś z Przedsiębiorstwa Budowlanego Ciroko.
Podczas Gali nie zabrakło niespodzianek. Prezes Dariusz Więcaszek postanowił podziękować po raz
kolejny nestorom przedsiębiorczości
za ich wkład w rozwój lokalnej gospodarki. Choć oficjalne wręczanie Buław
Nestora Przedsiębiorczości, czyli największego odznaczenia przyznawanego
przez Izbę, odbywa się jako osobna
impreza, uczestniczy w niej nie więcej
niż sto osób. Korzystając z okazji, że na
Gali zebrało się prawie 1300 Gości, prezes uhonorował raz jeszcze Kazimierza
Ciurusia, Ryszarda Kargera, Bogdana
Nowaczyka, Jerzego Zygmanowskiego
oraz Jana Stopyrę za ich wkład w rozwój
lokalnej gospodarki. Podziękowania
otrzymali również nieobecni na Gali
nestorzy – Marian Ilnicki oraz Mieczysław Gapiński.
Jeszcze większą niespodzianką było
dla samego Prezesa odebranie wyróżnienia od członków Klastra Budowlanego. Specjalnie dla niego krakowski
rzeźbiarz Wiesław Domański wykonał
statuetkę „Wzloty”. Ten „budowlany Oskar”
wzruszył Prezesa do tego stopnia, że nie mógł
wydobyć z siebie głosu.
Kobranocka oraz Oddział Zamknięty, czyli
muzyczne gwiazdy Gali, sprawiły, że suknie
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
37
o izbie
i garnitury nie przeszkodziły w tańcach pod
sceną w rytm takich przebojów jak „Kocham
Cię jak Irlandię” czy „Moi przyjaciele”. Prawdziwym przebojem okazał się jednak występ
zespołu-niespodzianki. Przed godziną 23 na
scenie pojawiła się szczecińska grupa Vinders w oryginalnym składzie. W roli perkusisty mogliśmy zobaczyć Dariusza Wieczorka,
na gitarze Janusza Kleja, na basie Krzysztofa
Szmatłocha, a znane wszystkim obecnym na
Gali utwory śpiewał oczywiście Piotr Winnicki.
W przerwach pomiędzy muzycznymi,
tanecznymi i modowymi popisami, Goście
mieli możliwość zapoznania się z atrakcyjnymi
ofertami sponsorów Gali, którzy ustawili na
Różance specjalne namioty. Do swoich Stref
zapraszali: PKO BP, Polska Fundacja Przedsiębiorczości, GBS Bank oraz ONTZ. Dodat-
kowo w namiocie banku PKO BP można było
obserwować pokazy florystyczne w wykonaniu
Tiffany Flowers&Cafe. Niepowtarzalne wrażenie oraz klimat w pawilonie Banku PKO
PB stworzyły przepiękne aranżacje krzewów
ozdobnych wykonane przy współpracy z Rajskim Ogrodem.
Impreza podsumowująca kolejny rok działalności Północnej Izby Gospodarczej zakończyła się nad ranem. Dziękujemy za to, że po
raz kolejny byli Państwo z nami. Do zobaczenia za rok!
Karolina Wójcik
Zdjęcia: Marcin Matusiak (photomm.eu)
we współpracy z
Maciejem Mrozikiem (3mmedia.pl)
i Tomaszem Seidlerem (manhattanstudio.pl)
Dariusz Więcaszek, Prezes Północnej Izby Gospodarczej
Rok pracy za nami. Po każdej kolejnej Gali natychmiast zaczynamy przygotowywać kolejną.
Staramy się by się od siebie różniły, by dostarczały nowych wrażeń i przeżyć. Podczas tegorocznej edycji pomogła nam aura. W ubiegłym roku Różanka była zielona, a nie tak pięknie
ukwiecona. Byłem tu kilka dni przed Galą po raz pierwszy w tym roku i przeżyłem szok, bo
to jest naprawdę piękne miejsce, którego my, szczecinianie, nie doceniamy. A takiego miejsca
w Polsce nie ma. Ludzie, którzy przyjechali z różnych części kraju, wchodząc tu są zadziwieni,
zdumieni. Ja wymyśliłem to miejsce. Długo zajęło mi przekonywanie swoich współpracowników, że można właśnie tu zorganizować Galę. Nikt nie chciał w to wierzyć, a jednak się udało.
Jestem z tego powodu ogromnie dumny i szczęśliwy.
38
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
o izbie
Robert Danielkiewicz, PKO Bank Polski
Po raz kolejny byliśmy partnerem biznesowym Gali. Chcąc nawiązać, a później utrzymywać
długoterminowo dobre relacje z partnerami biznesowymi, warto angażować się w tego typu
przedsięwzięcia. To nieocenione źródło wzajemnych kontaktów, poznawania swoich potrzeb,
poznawania siebie - również jako ludzi. Jednym z najważniejszych naszych zadań jest podążanie za potrzebami klientów, a więc zdobywanie informacji o tym, co jeszcze możemy udoskonalić, czym powinniśmy się zająć, w którym kierunku powinniśmy iść. Podczas jednego
wieczoru zdążyłem zebrać bardzo dużo informacji na temat pracowników, jak i placówek,
procedur oraz produktów. Będziemy je na pewno wykorzystywać dla tworzenia długotrwałych
relacji z klientami. Gala to świetne forum wymiany wiedzy wzajemnej. Z pewnością będziemy
ją wspierać w przyszłości.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
39
o izbie
Jacek Piechota, były minister gospodarki
Gala to, według mnie, fantastyczna okazja do integracji środowiska, wymiany doświadczeń,
poznania ludzi, bezpośredniego kontaktu z politykami, decydentami, przedsiębiorcami. Sam
fakt, że Izba nie ma problemu z naborem uczestników, że zebrało się tu ponad tysiąc osób,
mówi zresztą sam za siebie. Bo to znaczy, że przedsiębiorcy czują się tu dobrze i chcą wracać. W innych częściach Polski jest wiele imprez mających służyć integracji środowiska,
ale nigdzie nie jest to organizowane z takim rozmachem, tak ogromnym odzewem samych
zainteresowanych i frekwencją członków. Ale co tu dużo mówić, PIG to w końcu największa
Izba w kraju. Przedsiębiorcy to siła Zachodniopomorskiego, zarówno statystycznie, jak i pod
względem aktywności. Ale wciąż jest wiele do zrobienia. Zwłaszcza w kwestii wiary w samych
siebie, bo tego nam najbardziej brakuje - wiary, pewności, zdecydowania. Mamy zakodowany
kompleks odległości od Warszawy, a tak naprawdę w nowych realiach europejskich decyduje
siła regionu, siła środowiska. W Izbie i całym Zachodniopomorskiem jest ogromny potencjał,
a Gala po raz kolejny to udowodniła.
40
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
o izbie
Krzysztof Kumela, GAZ-SYSTEM Warszawa, Sebastian Bawankiewicz, GAZ-SYSTEM Szczecin
To nasza pierwsza Gala, ale z pewnością nie ostatnia. W kolejnych latach będziemy
chcieli być jej parterami biznesowymi. Chcemy współpracować z biznesem lokalnym. Naszym priorytetem jest nawiązanie pozytywnych relacji ze społecznością lokalną. Chcemy, aby te relacje były owocne i długotrwałe. Dzięki takim
uroczystościom jak Gala, wszystkie osoby, instytucje, firmy oraz organizacje
– aktywnie wspierające region Zachodniopomorski, mają okazję zastanowić się
co można więcej uczynić. Tego typu impreza to jedna z metod nawiązywania,
umacniania i pogłębiania relacji. W Polsce ta forma jest jeszcze niedoceniana,
ale frekwencja na Gali pokazuje, że relacje zbudowane na mniej formalnym
gruncie są równie istotne. Dodatkowo takie imprezy to szansa na pokazanie
Szczecina, jego walorów i estetyki, gościom spoza miasta. A jest co pokazywać.
Galeria zdjęć z VI Gali Północnej Izby Gospodarczej dostępna jest na stronie www.wielkagala.pl
Dziękujemy Współorganizatorom, Partnerom, Sponsorom oraz Patronom Medialnym VI Gali Północnej Izby Gospodarczej
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
41
o izbie
Komisja Budownictwa - Klaster Budowlany
ielu
n urlopowy i w
Zbliża się sezo
ne
ruszy na zasłużo
ów
rc
io
ęb
si
ed
prz
nych krajów.
cz
ty
zo
eg
o
d
wakacje
y
ipskie piramidy cz
eg
zi
d
ie
w
d
o
lu
Wie
yspy.
piękne greckie w
cy
lanej lato to gorą
ow
d
u
b
ży
n
ra
b
Dla
. Jeszcze goręcą
ra
p
y
n
io
n
eł
yp
sezon w
nie
bić, kiedy na tere
o
zr
ę
si
że
o
m
j
ce
westycję znajin
d
o
p
ym
an
ow
zaplan
d
ści dawnych osa
o
ał
st
zo
o
p
y
em
dzi
re będzie musiał
ó
kt
k,
ys
rz
ta
en
lub cm
.
zbadać archeolog
N
owe inwestycje związane z budownictwem mieszkaniowym oraz infrastrukturą drogową często lokalizowane są na terenach
zabytkowych, w tym na stanowiskach archeologicznych. Najstarsze ślady osadnictwa na terenie
województwa zachodniopomorskiego sięgają
paleolitu, czyli starszej epoki kamienia. Występują tu również znaleziska z mezolitu i neolitu
– kolejnych epok kamienia, dalej z epoki brązu
oraz następnych okresów epoki żelaza, aż po
średniowiecze. Kultura i etyka współczesnych
ludzi biznesu wymaga zainteresowania, pozytywnego nastawienia oraz szacunku do zabytków. Nawet jeśli znajdziemy je w miejscach,
w których się tego nie spodziewaliśmy i jeśli to
znalezisko utrudni nam pracę.
Przygotowanie inwestycji wymaga współpracy specjalistów wielu dziedzin: architektów,
geologów, inżynierów budownictwa, projektantów branżowych sieci technicznych, a w przypadku stanowisk archeologicznych również
archeologów.
Decydując się na lokalizację inwestycji już na
etapie wstępnym należy uzyskać informacje dotyczące między innymi ochrony dóbr kultury, jakimi
są stanowiska archeologiczne. Warunki lokalizacji
inwestycji na terenach zabytkowych objętych strefami ochrony stanowisk archeologicznych wydaje
na wniosek pisemny właściwy Wojewódzki Konserwator Zabytków. Po zapoznaniu się z tymi
warunkami można już na etapie podejmowania
decyzji co do zakupu działki zrezygnować i poszukać innej lokalizacji pod wymarzony dom.
Istnieją też miejsca wykluczone z inwestycji, np. dawne grodziska, występujące w formie
42
Archeolog
na budowie
pagórków, których forma krajobrazowa wymaga zachowania.
Szczególnej uwagi wymagają
liczne cmentarze dawnych społeczności
zamieszkujących
Pomorze Zachodnie. Obecnie
często są to tereny porośnięte
bujną roślinnością zakrywającą ślady nagrobków i relikty
pochówków. Tereny te ze
względów kulturowych powinny
być wyłączone z inwestycji budowlanych.
Mając te informacje na początku procesu
budowlanego, inwestor może go dobrze przygotować i ograniczyć ryzyko nagłego wstrzymania inwestycji budowlanej w związku
z wystąpieniem potrzeby i konieczności badań
archeologicznych.
Jeżeli jednak inwestycja ma być zlokalizowana na terenie objętym ochroną konserwatorską stanowisk archeologicznych, wymaga
to zaplanowania dodatkowego czasu w harmonogramie budowy, jak również zapewnienia w kosztorysie środków finansowych na
badania oraz uzyskania stosownego pozwolenia konserwatorskiego w formie pisemnej
(wzory wniosków znajdują się w zakładce
formularze i wnioski na stronach internetowych właściwych dla lokalizacji inwestycji urzędów konserwatorów zabytków, np.
www.wkz.szczecin.pl). Należy liczyć się z tym,
że wystąpią znaleziska zabytkowej ceramiki,
przedmiotów kamiennych czy kościanych,
metali, a nawet relikty konstrukcji architektonicznych. Bez pisemnego zezwolenia konserwatora zabytków nawet archeolog z uprawnieniami zawodowymi nie może prowadzić
badań archeologicznych na działce, której jest
właścicielem.
Istnieje wiele aktów prawnych regulujących
kwestię ochrony dóbr kultury, jakimi są zabytki
archeologiczne. Przytoczę tu jako podstawową
ustawę o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r., Nr 162 poz. 1568 z późniejszymi zmianami).
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
W treści tej ustawy zawarte są ważne artykuły mówiące o zasadach ochrony zabytków,
jakimi są stanowiska archeologiczne. Szczególnie polecam lekturę osobom zatrudnianym
jako kierownicy budów, jak również geologom
prowadzącym wiercenia pod fundamenty oraz
architektom i projektantom sieci elektrycznych,
gazowych i kanalizacyjnych, jak również przedsiębiorcom z branży drogowej.
Wydobycie zabytków archeologicznych
i warstw kulturowych jest konieczne nie tylko
ze względu na ich wartość naukową czy materialną, ale również ze względu na bezpieczeństwo stabilności konstrukcji fundamentowych.
Inwestor powinien zdawać sobie sprawę, że
badania archeologiczne nie są romantycznym
i poszukiwaniem skarbów lecz integralnym elementem procesu budowlanego. Właściwe przygotowanie terenu pod inwestycję może w przyszłości zaoszczędzić wydatków finansowych na
nieprzewidziane remonty, które mogą okazać
się konieczne w związku z pracą gruntu, czego
częstym efektem bywa pękanie elewacji budynków czy nagłe pojawienie się wód gruntowych.
Lepiej taki grunt dobrze przebadać i mieć pewność, że „nie budujemy zamków na piasku czy
domów na wodzie”.
Można również zastosować odpowiednie
techniki fundamentowania - płytę wylewaną lub
palowanie, ale tym musi zająć się kolejny specjalista. Tym razem architekt z uprawnieniami
budowlanymi.
dr Jadwiga
Ignaczak-Felińska,
architekt, urbanista,
archeolog
niezależny ekspert UE
ds. rewitalizacji miast i
wsi i ochrony dziedzictwa kulturowego
o izbie
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
43
o izbie
Misja gospodarcza
do Chin
W dniach 25-28 maja przedsiębiorcy zrzeszeni w Północnej Izbie Gospodarczej wzięli udział w targach International Building & Construction Trade, Kitchen & Bath China 2011 organizowanych
w Szanghaju. Wyjazd pozwolił przedsiębiorcom poznać najnowsze trendy w budownictwie, które
będą mogli przenieść na nasz lokalny rynek. Umożliwił również nawiązanie kontaktów biznesowych
z chińskimi kontrahentami.
T
argi te są jedną z najważniejszych i największych imprez targowych skierowanych do branży budowlanej, ogólnobudowlanej oraz gastronomicznej na świecie. Są
miejscem spotkań międzynarodowych producentów i dostawców z przedsiębiorcami
z całego świata. W 2010 roku w targach wzięło
udział ponad 3200 wystawców, a odwiedziło je
ponad 75 000 osób.
Zrzeszone w Izbie firmy podczas misji
odbyły również liczne spotkania z przedstawicielami przedsiębiorców - Izbami gospodarczymi, przedsiębiorcami oraz przedstawicielami polskich władz w Chinach. Podczas misji
odbyły się spotkania w Konsulacie RP w Szanghaju, zarówno z Konsulem RP jaki i pracownikami Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji.
44
W spotkaniach tych wzięli udział chińscy przedsiębiorcy, zainteresowani współpracą z polskimi
firmami.
Dzięki udziałowi w misji przedsiębiorcy
mieli możliwość zweryfikowania najnowszych
metod stosowanych w budownictwie na tak
znaczącym w świecie rynku, jakim są Chiny.
Zapoznali się z najnowszymi trendami związanymi z produkcją materiałów konstrukcyjnych
i budowlanych, wyposażeniem wnętrz, innowacyjnymi rozwiązaniami w budownictwie: inteligentnymi domami, systemami grzewczymi,
solarnymi, technologiami energooszczędnymi,
a także produktami dla hoteli, restauracji,
branży gastronomicznej i spożywczej. Sami
również mieli okazję zaprezentować chińskim
odbiorcom swoje produkty i dokonania. Wyjazd
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
umożliwił zrzeszonym z Izbie przedsiębiorcom
nie tylko znalezienie nowych rynków zbytu, ale
także docelowo wdrożenie nowych, niejednokrotnie efektywniejszych ekonomicznie rozwiązań na rynku polskim.
Dzięki organizacji misji oraz bezpłatnemu
wypełnieniu wniosku o dofinansowanie przez
Północną Izbę Gospodarczą, przedsiębiorcy
chcący wyjechać do Chin mogli liczyć na zwrot
50% kosztów związanych z wyjazdem. Dofinansowanie do wyjazdu było możliwe dzięki
konkursowi organizowanemu przez Urząd
Marszałkowski województwa Zachodniopomorskiego w ramach Regionalnego Programu
Operacyjnego.
(KW)
o izbie
Dr Robert Rumiński
Jan Zasadziński
Dyrektor ds. Rozwoju INPRO Sp. z o.o.
Prezes Zarządu INWEST-NIERUCHOMOŚCI Sp. z o. o.
W mojej ocenie misja gospodarcza do Chin, w której
uczestniczyła nasza firma, była bardzo udana. Stworzono
nam okazję do nawiązania nowych kontaktów biznesowych, jak i do spotkań z przedsiębiorcami oraz innymi
ciekawymi postaciami z życia gospodarczego, którzy
podzielili się cenną wiedzą i doświadczeniem. Uzyskaliśmy dzięki temu istotne informacje na temat rynku chińskiego oraz sposobu i zwyczajów współpracy z chińskimi
podmiotami gospodarczymi, w tym skutecznej i bezpiecznej realizacji umów.
Udział w targach w Szanghaju zaowocował nawiązaniem ciekawych kontaktów z lokalnymi producentami,
które mogą przerodzić się w konkretne umowy handlowe.
Ponadto misja gospodarcza do Chin umożliwiła bliższe
poznanie i integrację kadry zarządzającej przedsiębiorstw
zrzeszonych w PIG.
Delegacja naszej firmy – Inwest-Nieruchomości wzięła
udział w zorganizowanej przez PIG Misji Gospodarczej
do Chin. Posiadamy i zarządzamy terenami o powierzchni
ponad 12 ha, położonymi w śródmieściu Szczecina, przy
ul. Heyki 14 b nad rzeką Odrą, na których jeszcze niedawno
znajdowała się stocznia rzeczna. W ramach misji próbowaliśmy rozeznać się na rynku chińskim odnośnie możliwości
zainteresowania się tamtejszego kapitału oraz tamtejszych
firm deweloperskich zabudową na nowych nadrzecznych
terenach Szczecina. Dokonana w ostatnim dziesięcioleciu zabudowa nowych terytoriów w Szanghaju – dzielnica
Pudong – w diametralnie większej skali niż spodziewamy się
tego w Szczecinie - na gruntach w dorzeczu rzeki, o bardzo
trudnych warunkach gruntowych - daje obraz możliwości
tamtego rynku nieruchomości. Spotkania, które odbyliśmy
stworzyły okazję poznania specyfiki i struktury chińskiego
rynku nieruchomości oraz umożliwiły zaplanowanie dalszych kroków związanych tą działalnością m.in. Przy pomocy
polskich przedstawicieli tam działających.
reklama
Wilmersdorfer Str. 20/ róg Haubachstr.,
10585 Berlin-Charlottenburg, Metro Bismarckstr. / R. Wagner-Platz
Tel.: +4930/342 00 74., faks: 342 24 72, [email protected]
www.holidayland-charlottenburg.de, www.darpol.com
Reisebüro DARPOL GmbH
Polecamy oferty niemieckich touroperatorów:
-
bilety i wycieczki lotnicze na cały świat,
rejsy morskie i połączenia promowe,
wyjazdy golfowe i wellness,
mieszkania i domy wakacyjne na urlopy letnie i narciarskie,
autokuszetki i wynajem samochodów...
Dysponujemy stale ofertami specjalnymi!
Mówimy po polsku! zapraszamy!
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
45
o izbie
Byliśmy też w Kanadzie,
wybieramy się na Kubę
M
isja Gospodarcza do Chin nie była
pierwszą taką wyprawą zorganizowaną
przez Północną Izbę Gospodarczą. W październiku ubiegłego roku zrzeszone firmy wzięły
udział w wyjeździe do Kanady.
Polska Misja Gospodarcza PIG do Ameryki Północnej odbyła się w dniach 6-13 października 2010. Wzięło w niej udział trzydziestu członków Izby. Tygodniowy pobyt
obfitował w biznesowe i dyplomatyczne spotkania. Każdy z uczestników misji wziął udział
w siedmiu spotkaniach z kanadyjskimi przedsiębiorcami, reprezentantami Izb Gospodarczych oraz dyplomatami. Odbyło się też wiele
spotkań indywidualnych.
W programie wyjazdu znalazły się takie
punkty jak wizyta w Kanadyjskim Stowarzyszeniu Importerów i Eksporterów, udział
w targach International Home Show branży
meblowo-budowlanej, spotkanie z przedsiębiorcami i przedstawicielami Kanadyjsko-Polskiej Izby Handlowej z Montrealu oraz
pracownikami Konsulatu Generalnego RP
i Ambasady RP.
Nie zabrakło i czasu na zwiedzanie. Uczestnicy misji mieli okazję poznać Toronto, Montreal i Ottawę. Wjechali na wieżę CN Radio
Tower o wysokości prawie 555 metrów, zwiedzili wodospad Niagara statkiem. Wyprawa
była również okazją do poznania amerykańskiej
kultury. Członkowie PIG mieli niepowtarzalną
okazję obserwować na żywo jak hucznie w USA
obchodzone jest Święto Dziękczynienia przypadające na 11 października.
Kolejnym punktem na mapie naszych misji
gospodarczych jest Kuba. W październiku
przedsiębiorcy wezmą udział w Targach XXIX
Havana International Tradeshow. To jedna
z największych wielobranżowych imprez handlowych w tym regionie świata. W poprzedniej
edycji targów, według informacji organizatorów, wzięło udział 3595 wystawców z 58 krajów.
Reprezentowane były 32 izby handlowe i instytucje zajmujące się promocją handlu. Zawarto
kontrakty o wartości ponad 100 milionów USD.
Targi te są miejscem spotkania międzynarodowych producentów i dostawców z przedsiębiorcami z całego świata. Przodujące branże
wystawiane na targach to branże: budowlana,
okołobudowlana, reklamowa, gastronomiczna,
prawno – finansowa, motoryzacyna oraz
turystyczna.
Podczas misji zaplanowane są również spotkania w Ambasadzie Rzeczpospolitej Polskiej
w Hawanie. W spotkaniach w polskich placówkach dyplomatycznych wezmą udział kubańscy przedsiębiorcy zainteresowani współpracą
z polskimi firmami. Natomiast biura reprezentujące usługi prawne, finansowe i doradcze będą
miały możliwość uzyskania informacji o przepisach i warunkach pozwalających na współpracę handlową. Ponadto placówki wspomogą
organizację spotkań oraz pomogą w dystrybucji
materiałów promocyjnych.
Wyjazd zaplanowany jest w dniach 30 października – 7 listopada 2011 r.
Wyjazdy do Chin i Kanady organizowało biuro HOLIDAY LAND Reisebüro DARPOL z Berlina.
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach
Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013
46
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Oddychaj czystym
powietrzem –
reklama
dzięki RPO WZ !
KONKURS
dla przedsiębiorców
„Ochrona powietrza”
Powietrze towarzyszy nam 24 godziny na
dobę, a jego jakość i czystość stanowi o naszym zdrowiu i dobrym samopoczuciu.
W naszym regionie do największych źródeł zanieczyszczeń można zaliczyć ciepłownie, cementownie, lakiernie, przemysł
chemiczny, środki ochrony roślin, transport
itp. Stąd najczęstszymi zanieczyszczeniami
pojawiającymi się w powietrzu są tlenki
azotu, dwutlenek siarki, pyły oraz metale
ciężkie.
Stałe wdychanie takich substancji sprawia, że choroby układu oddechowego (astma, choroby płuc) czy alergie stają się naszymi schorzeniami cywilizacyjnymi.
Oprócz czynników wpływających na
wzrost zachorowań, w powietrzu coraz
więcej jest również tak zwanych gazów
cieplarnianych (miedzy innymi dwutlenku
węgla czy metanu), które przyczyniają się
do ocieplenia klimatu. Globalne skutki tego
zjawiska są zauważalne już dziś. Efekty
wieloletniego zaniechania ochrony powietrza w tym zakresie stawiają nas w obliczu
nieodwracalnych i niedających się przewidzieć zmian.
Rozwojowi gospodarczemu nierozerwalnie towarzyszy wzrost emisji szkodliwych
czynników, co z kolei powoduje konieczność
realizacji sporych inwestycji w zakresie ich
ograniczenia. Najczęściej przekonują się o
tym przedsiębiorcy. I to właśnie do wszystkich przedsiębiorców kierowany jest konkurs w ramach działania 4.4 „Ochrona
powietrza” Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego. Dofinansowanie mogą otrzymać inwestycje ograniczające emisję zanieczyszczeń gazowych i pyłowych do atmosfery. W
ramach konkursu wspierane będą projekty
inwestycyjne, realizowane na terenie województwa zachodniopomorskiego, mające
na celu poprawę jakości powietrza tj. inwestycje w systemy, infrastrukturę i technologie służące do ograniczenia zanieczyszczeń
gazowych i pyłowych, których wartość dofinansowania nie przekroczy 200 000 EUR.
Wśród wydatków kwalifikowanych,
na które można otrzymać dofinansowanie są m.in.:
• koszty przygotowania niezbędnej dokumentacji, ekspertyz, badań,
• nabycie środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych
niezbędnych do realizacji projektu,
• zakup gruntów i nieruchomości na potrzeby projektu.
Maksymalny poziom dofinansowania w skali projektu wynosi:
70%
całkowitych wydatków
kwalifikowanych
dla mikro-,
małych i średnich
przedsiębiorców;
60%
Wnioski przyjmowane są w Urzędzie Marszałkowskim
Województwa Zachodniopomorskiego w Szczecinie
i Koszalinie od 15 czerwca br. do 16 września br.
Szczegółowe informacje znajdują się na stronie
www.rpo.wzp.pl
całkowitych wydatków
kwalifikowanych dla
dużych przedsiębiorców.
o izbie
Komisja Budownictwa - Klaster Budowlany
Majówka budowlana
to już tradycja
T
ak można powiedzieć po kolejnym, piątym spotkaniu zorganizowanym przez Klaster Budowlany działający przy Północnej Izbie Gospodarczej. W majową sobotę właściciele i pracownicy
firm budowlanych wraz z rodzinami i kontrahentami, spotkali
się na Torze Kolarskim. Gry i zabawy dla starszych i młodszych
pozwoliły zapomnieć na chwilę o problemach, z jakimi borykają
się przedsiębiorcy. Nie zapomniano jednak o głównym celu organizowania podobnych spotkań - pokazanie Szczecina jako miasta
przyjaznego dla branży budowlanej i inwestorów.
Spotkania majowe, nazywane festynem, piknikiem, rozpoczęliśmy w 2005 roku. Od tego roku za organizację Majówki Budowlanej
zabrała się Komisja Budownictwa (obecnie Klaster Budowlany). Za
każdym razem w imprezie uczestniczyło około 30 firm i 10 sponsorów. Łącznie na terenie Toru Kolarskiego, który jest już stałym miejscem organizowania imprezy, zbierało się nawet 3000 uczestników.
Tegoroczna edycja Majówki Budowlanej odbyła się 14 maja.
Otwarcia dokonał gospodarz miasta, Prezydent Piotr Krzystek.
W piątej już imprezie promocyjno-intergracyjnej uczestniczyło
26 firm i sponsorów. Impreza skierowana była do całego środowiska firm budowlanych, hurtowników, architektów, a także firm
obsługujących te branże. Była okazją do wzajemnej promocji firm
budowlanych i producentów materiałów budowlanych z całej Polski. Ważnym celem imprezy było przedstawienie Szczecina jako
miasta przyjaznego dla branży budowlanej i inwestorów.
Majówka Budowlana to także rodzinna impreza plenerowa.
Uczestniczące w niej firmy zaprosiły własnych pracowników wraz
z rodzinami oraz firmy współpracujące. W imieniu Klastra Budowlanego zaproszono również władze administracyjne wojewódzkie,
miasta Szczecina, uczelnie, stowarzyszenia, instytucje, firmy współpracujące przy realizacji inwestycji budowlanych.
Przygotowany program imprezy obfitował w atrakcje dla każdego,
bez względu na wiek. Znalazły się w nim m.in. występy artystyczne,
pokazy, gry, konkursy i zabawy ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych uczestników naszej Majówki. Nowościami były pokazy
ratowników WOPR, zawody kolarskie na torze, mecze siatkówki,
które cieszyły się równie dużą popularnością jak stałe punkty Majówki
Budowlanej. Łącznie w imprezie wzięło udział 2500 osób.
Na imprezie nie zabrakło i gwiazdy, którą w tym roku był Przemysław Saleta. Pięściarz wagi ciężkiej wcielił się tym razem w rolę prowadzącego imprezę. Bokser chętnie pozował do zdjęć z uczestnikami
imprezy, miał też okazję zmierzyć się z samym prezydentem naszego
miasta. Nie na ringu, a w siłowaniu na rękę.
Goście, którzy odwiedzili naszą imprezę zwracali uwagę na
jej profesjonalne przygotowanie, życząc nam kontynuacji takiej
imprezy.
Szczególne podziękowania za pomoc w jej realizacji należą się Władzom Miasta Szczecina, sponsorom, firmom uczestniczącym oraz uczestnikom
za liczne przybycie i doskonałą zabawę. Dziękujemy również Komitetowi Organizacyjnemu oraz
Organizatorowi Wykonawczemu PIG „Media”.
Do zobaczenia za rok!
Jan Konwiński
fot. PACH Studio
Dziękujemy Sponsorom Majówki Budowlanej 2011:
48
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
o izbie
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
49
o izbie
Tęczowe spotkanie
koszalińskich przedsiębiorców
Pod koniec maja członkowie Oddziału Koszalin Północnej Izby Gospodarczej spotkali się w Pałacu
Tęczowym. Uczestnicy wraz z gośćmi specjalnymi zajęli się takimi tematami jak sytuacja na rynku
pracy w Koszalinie i regionie czy działania Koszalińskiego Oddziału PIG na rzecz rozwoju miasta.
Dzięki aktywnemu udziałowi przedsiębiorców i ogromnemu zainteresowaniu tego typu spotkania
będą odbywać się regularnie. Kolejne już pod koniec czerwca.
P
odczas spotkania omówiono wiele tematów
związanych z rozwojem Koszalińskiego
Oddziału Izby, jak i wspieraniem firm członkowskich. Jednakże najwięcej uwagi skierowano
na pracę Oddziału na rzecz rozwoju miasta
Koszalina, w tym zachęcanie władz miasta
i przedsiębiorców do uatrakcyjnienia centrum
Koszalina pod względem turystyczno-rozrywkowym. Powołano specjalny zespół, który
będzie aktywnie działał w tym temacie.
Na spotkanie został zaproszony gość specjalny - Pan Henryk Kozłowski – Dyrektor
Powiatowego Urzędu Pracy w Koszalinie,
który omówił działania mające na celu wspieranie przedsiębiorców w zatrudnianiu i utrzymaniu pracowników. Mowa tu nie tylko
o doposażeniu stanowisk pracy i staży. Innymi
formami wsparcia będą m.in. przygotowanie zawodowe, które polega na wyszkoleniu
bezrobotnego przez przedsiębiorcę w takiej
specjalizacji, jaka jest potrzebna danemu
pracodawcy (i zgodna z wytycznymi ministerialnymi). Korzyści są tutaj dwustronne:
zarówno dla pracodawcy, jak i bezrobotnego.
Dodatkowo przedsiębiorcy zachęcani byli do
korzystania z usług doradców zawodowych,
którzy mogą pomóc w przeprowadzeniu procesu rekrutacyjnego w firmie.
Drugi gość specjalny, Pani Anna Magiera
- Regional Manager Start People - przedstawiła działania firmy Start People, polegające
na kompleksowym wspieraniu przedsiębiorców w obszarze Human Resources, w zakresie
zarówno rekrutacji, selekcji, doradztwa personalnego, payrollu, jak i pracy tymczasowej.
Podczas spotkania ustalono również plan
działań koszalińskiego oddziału PIG na rok
2011. Oprócz spotkań biznesowo-konsultacyjnych, zbliżonych do opisywanego, będą odbywać się spotkania sportowo-rozrywkowe (np.
Squash, Bowling, spływy kajakowe) oraz rozrywkowo-muzyczne (wieczorki jazzowe itp.).
Najważniejsze wydarzenia, w których do końca
2011 roku będą brać udział koszalińscy przedsiębiorcy, są następujące:
WRZESIEŃ. Spotkanie w plenerze. Każda
firma członkowska będzie miała wydzielony
stolik, gdzie będzie udzielać konsultacji związanych z jej działalnością, jak i prezentować
swoje usługi/produkty. Każda firma będzie
miała prawo zaprosić zaprzyjaźnione firmy na
to spotkanie. Impreza będzie warta zaintereso-
wania, ze względu na planowane zaproszenie
gości specjalnych (m.in. władz miasta), a także
występ znanego artysty oraz bogaty catering,
a wszystko to w atmosferze integracji środowiska biznesowego.
PAŹDZIERNIK. Targi Izbowe. Impreza zbliżona do powyższej, jednakże bardziej oficjalna
i odbywająca się „pod dachem”. W planach jest
zaproszenie nie tylko władz lokalnych, lecz również gości specjalnych będących autorytetami
w dziedzinie gospodarki lub ekonomii. W przypadku targów firmy będą miały stoiska targowe (nie tylko stoliki), natomiast zaproszenia
zostaną wysłane nie tylko do zaprzyjaźnionych
kilku firmy, ale do większości przedsiębiorstw
działających na terenie dawnego województwa
koszalińskiego.
GRUDZIEŃ. Spotkanie mikołajkowe dla
dzieci i wnuków przedsiębiorców zrzeszonych
w Izbie, z możliwością zaproszenia zaprzyjaźnionych firm. Podczas tej uroczystości będzie
prowadzona zbiórka pieniędzy na cel charytatywny związany z potrzebującymi dziećmi.
Szereg korzyści, jakie otrzymują przedsiębiorcy w ramach członkostwa w Północnej
Izbie Gospodarczej, był kolejnym poruszanym tematem. Oddział Koszalin zamierza
kłaść silny nacisk na szkolenia i konsultacje,
a także na promocję firm członkowskich m.in.
na stronach Izby, przy pomocy mailingu oraz
uruchamiając oddziałową stronę internetową:
www.koszalin.izba.info.
Robert Bodendorf
Prezes Oddziału Koszalin
50
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
o izbie
Lidia Piestrzeniewicz Prezesem w Wałczu
W
ałecki Oddział Północnej Izby Gospodarczej ma nowego Prezesa, a właściwie
Panią Prezes. Wybór był jednogłośny.
28 czerwca 2011 r. w Hotelu Biały Domek
w Wałczu odbyło się zebranie członków Północnej Izby Gospodarczej Oddział w Wałczu.
Podczas zebrania podjęto uchwałę o powiększeniu składu Rady Oddziału do pięciu osób. Zgłosiło się 7 kandydatów: p. Tadeusz Kaliszczak,
p. Tadeusz Pacanowski, p. Lidia Piestrzeniewicz, p. Karol Kijak, p. Krzysztof Marszewski,
p. Krystyna Łątkowska oraz p. Ewa Kasprzyk.
Następnie przystąpiono do głosowania, którego
efektem był nowy skład Rady Oddziału:
1. Lidia Piestrzeniewicz
2. Tadeusz Kaliszczak
3. Tadeusz Pacanowski
4. Karol Kijak
5. Krzysztof Marszewski
Pięcioosobowa Rada Oddziału zadecydowała, że nowym prezesem oddziału będzie
p. Lidia Piestrzeniewicz, reprezentująca firmę
DCM Deckert Maschinenbau Sp. z o.o. Pani
Lidia pochodzi z Wałcza, i jest absolwentką
germanistyki UAM w Poznaniu. Od 20 lat
działa w różnych branżach gospodarki. Była
zatrudniona jako osoba zarządzająca w firmach:
Interwood, Ecowood, ostatnio w DCM Deckert
Maschinenbau Sp. z o.o. w Wałczu. Jest także
tłumaczem przysięgłym j. niemieckiego.
Funkcjonując od wielu lat na rynku wałeckim
znam wiele osób działających w samorządzie
oraz w firmach prywatnych i państwowych.
Posiadam praktyczną wiedzę na temat
zarządzania i organizacji. Odnośnie planów
działania Oddziału Izby w Wałczu chciałabym
kontynuować
dotychczasowe
kierunki
i przyczynić się do rozwoju przedsiębiorczości
pracując ściślej ze wszystkimi członkami
wałeckiej Izby
Lidia Piestrzeniewicz
reklama
Pomóżmy Monice odzyskać normalność
M
łoda szczecinianka Monika Kryger jeszcze 8 lat temu wiodła normalne życie.
Pewnego dnia wyczuła niewielki guzek pod
kolanem, który rozpoczął jej batalię o życie.
Dziś Monika jest po chemioterapii, wielu operacjach i amputacji nogi. Jedyną szansą na jej
wyzdrowienie jest terapia lekiem Mepact. Jego
koszt to 150 000 Euro.
– Marzę o normalności i każdego dnia o nią
walczę. Bo lubię czekać na wiosnę, lubię czuć
jej zapach. Lubię się wygłupiać z moim mężem,
rozśmieszać koleżankę z pracy. Lubię wieczorne
rozmowy. Lubię się uśmiechać pod nosem gdy
czytam ciekawą książkę. Lubię czekoladę i kawę.
I dobrą muzykę. I koncerty. Lubię moje życie.
Bardzo – mówi Monika Krygier.
Na koncie Moniki jest już prawie 100 000
Euro. A pomóc w zebraniu całej kwoty może
każdy z nas. Jak? Pieniądze można wysłać na
specjalne subkonto Moniki w Fundacji Avalon.
Nr rachunku:
62 1600 1286 0003 0031 8642 6001,
BNP PARIBAS Fortis Polska S.A.
Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc
Niepełnosprawnym
Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa
tytuł wpłaty:
darowizna dla Moniki Kryger,771
Lub wysłać SMS o treści DPKRYGER771
na numer 75624 (koszt 5 zł + VAT).
Więcej informacji o Monice i jej walce z chorobą na stronie: www.monikakryger.pl
Licytacja dla Moniki.
Licytują Panowie Michał Janicki z Teatru Polskiego i Henryk Sawka
Monika z prowadzącym Waldemarem Kulpą z Kontrastów
wita gości przed koncertem w Rockerze
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
51
prawo
Mediacja na całe zło
Konflikty i spory istniały
zawsze, są stałym
elementem naszego życia.
Codziennie stajemy przed
dylematami: jak przełamać
impas i znaleźć porozumienie.
Na pomoc przychodzi nam
instytucja mediacji.
M
edos w języku greckim oznacza „być
w środku” – powołanie osoby trzeciej,
neutralnej w konflikcie, które ma na celu
wypracowanie na drodze pokojowej satysfakcjonującego rozwiązania dla wszystkich
stron sporu.
52
Proces mediacyjny, którego istota polega na
rozwiązaniu danego problemu daje możliwość
praktycznego zastosowania podstawowych
zasad dobrej, poprawnej komunikacji międzyludzkiej. Jest to więc szansa na pokonanie
bariery komunikacyjnej, której podstawa bardzo często tkwi po prostu w ludzkiej niewiedzy.
Najważniejszym jest jednak to, że mediacja uczy
każdego z nas, iż nie ma sytuacji bez wyjścia –
w mediacji najważniejsza jest bowiem rozmowa
- dialog, o którego mocy tak często zdarza się
nam zapomnieć.
Mediacja zarówno historycznie, jak praktycznie jest pierwszą i najważniejszą metodą
alternatywnego rozstrzygania sporów. Procedura mediacyjna wywodzi się z USA, gdzie była
wykorzystywana od końca XIX wieku. W Polsce
zainteresowanie problematyką sprawiedliwości
naprawczej i mediacji zaczęło się na początku
lat dziewięćdziesiątych XX wieku. W systemie
naszego prawa zaistniała wraz z wprowadzeniem
ustawy o mediacji cywilnej z dnia 28 lipca 2005.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Mediator zamiast konfrontacji
Mediacja to postępowanie, które ma ułatwić dochodzenie roszczeń, a jednocześnie skutecznie
udzielać ochrony prawnej podmiotom, które
je wybrały. Zawarta umowa przed mediatorem
posiada moc prawną ugody sądowej po zatwierdzeniu jej przez sąd. Mediator jako osoba postronna stara się na drodze dyskusji znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony – tyko
wtedy można mówić o efektywnej mediacji.
Znając zasady prawa, a także analizując potrzeby swoich klientów mediator szuka rozwiązań,
które zastąpią długotrwałe i kosztowne procesy
sądowe.
Mediacja to nie rozprawa sądowa
Sytuacjom spornym najczęściej towarzyszą
negatywne emocje, które mają wpływ na nasz
osąd. Szczególnie w sprawach rodzinnych
i majątkowych ciężko jest stronom odejść od
prawo
tów poruszanych w sądzie, kwestie bolesne lub
kompromitujące można
uregulować w kancelarii
mediatora.
Jak rozpoznać dobrego
mediatora?
subiektywnej oceny. Tracimy z oczu prawdziwy cel, a skupiamy się na chęci zwycięstwa.
W takich momentach z pomocą przychodzi
nam mediator. Po pierwsze, jest to rozwiązanie
szybsze i mniej kosztowne niż rozprawa sądowa. Po drugie, nie prowadzi do zerwania relacji
– stwarza możliwość wyegzekwowania swoich
praw w sposób niezaogniający konfliktu, co jest
szczególnie ważne w sporach gospodarczych,
rodzinnych czy sąsiedzkich. Kolejne zalety takiego rozwiązania to: całkowita kontrola obu
stron nad przebiegiem sprawy – w sądzie skazujemy się na niepewny wyrok, minimalizowanie kosztów emocjonalnych – konstruktywna
rozmowa ma na celu rozwiązanie problemu,
zadaniem mediatora jest moderowanie rozmowy i niedopuszczenie do eskalacji konfliktu (np.
wyzwisk czy poruszania kwestii nie związanych
z prawem) czy stworzenie szansy na usatysfakcjonowanie obu stron wypracowanym, innowacyjnym rozwiązaniem zamiast poddania się
odgórnemu postępowaniu, nie zawsze dostosowanemu do potrzeb. Ważny jest także fakt,
że mediatora obowiązuje tajemnica zawodowa,
co oznacza, że jeśli nie uda się uniknąć procesu,
mediacja umożliwia ograniczenie liczby tema-
W procesie mediacji
ogromną rolę odgrywa
osoba mediatora. Pomimo, iż jest on postacią
bezstronną to w dużej
mierze od niego zależy
powodzenie
mediacji.
Polskie
Towarzystwo
Psychologiczne określa
mediatora jako osobę
niezaangażowaną bezpośrednio w spór, bezstronną, biegłą w warsztacie
kierowania konfliktem,
lecz nieingerującą w sam
przedmiot umów. Dobry
mediator ma przede
wszystkim ułatwić komunikację, pomóc w uświadamianiu praw każdej ze
stron konfliktu, dostarczyć technik pomocnych podczas rozwiązywania sporu, formalnie przewodniczyć sesjom.
Dobry mediator będzie próbował edukować
strony, pozna problem od podszewki, sprawdzi
realność propozycji i poszerzy źródła informacji
poprzez kontakt z ekspertami.
Jakimi cechami powinien więc odznaczać
się mediator? Bez wątpienia powinien on być
człowiekiem godnym zaufania i wzbudzającym
zaufanie, powinien postępować zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami etycznymi. Mediator
powinien być osobą o wysokim poziomie kultury osobistej i wrażliwości społecznej. Ponadto
powinien posiadać umiejętność szybkiego
nawiązywania kontaktów interpersonalnych.
Ważne jest także to, aby w relacji ze stronami
konfliktu był dobrym słuchaczem, to znaczy, aby
wykazywał się cierpliwością i powściągliwością
w okazywaniu własnych emocji czy poglądów.
Dużą rolę w jego postawie powinno odgrywać
opanowanie i spokój. Pomimo, iż w chwili obecnej zalecane jest, aby każdy mediator odbył kurs
mediatorski to i tak duży nacisk kładzie się na to,
aby mediatorami zostawały osoby z wykształceniem psychologicznym, pedagogicznym, socjologicznym lub prawniczym. Ważne jest także to,
Obszary zastosowania mediacji to:
mediacje karne
mediacje z nieletnimi sprawcami czynu karalnego
mediacje rodzinne
mediacje gospodarcze
mediacje o odszkodowanie/zadośćuczynienie
mediacje między pracodawcą i pracownikiem
mediacje społeczne
mediacje transgraniczne, międzykulturowe
mediacje oświatowe, szkolne, rówieśnicze
Zasady mediacji
Bezstronność
Dobrowolność
Poufność
Akceptowalność
Neutralność
Bezinteresowność
Profesjonalizm
Szacunek
aby mediator cieszył się nieposzlakowaną opinią
w swoim środowisku pracy.
Mediacja jest szansą, na to, aby konflikty,
które nieokiełznane potrafią zniszczyć relacje
międzyludzkie, zawsze stanowiły tylko i wyłącznie siłę stymulującą do rozwoju zarówno pojedynczej jednostki, jak i całego społeczeństwa.
Arleta Duvellger
Instytut Mediacji i Negocjacji
Międzynarodowych Medoss
www.medoss.com.pl
Wszelkie pytania prosimy kierować pod adres:
[email protected]
Osoby zainteresowane konsultacjami
prosimy o kontakt z Kamilem Kasprzakiem
(tel. 914860768, wew. 22, e-mail [email protected])
w celu ustalenia terminu spotkania.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
53
prawo
Sądy
– nie takie straszne
Są szybsze, tańsze i mniej stresujące – sądy polubowne to alternatywna forma rozwiązywania konfliktów między przedsiębiorcami a kupującymi, a jak wskazują badania UOKiK, blisko 70 proc.
konsumentów uważa, że zgoda na polubowne załatwianie sporu
świadczy o trosce przedsiębiorców o swoich klientów.
S
tałe polubowne sądy konsumenckie przy
wojewódzkich inspektorach inspekcji handlowej to instytucje, które pomagają spornym
stronom dojść do porozumienia. Niech jednak
nazwa „polubowne” nikogo nie zwiedzie. Bo
mimo iż rozstrzygane są spory konsumenckie,
to wartość przedmiotów tych sporów może
wynieść nawet 10.000zł.
Załóżmy, że klient nie jest zadowolony
z zakupionego towaru, żąda zwrotu pieniędzy,
a być może i odszkodowania. Przedsiębiorca nie
ma wyjścia – może albo zgodzić się na warunki
klienta, albo przebyć długą i wyczerpującą drogę
przez sądowniczą machinę. Alternatywą dla
takich sytuacji mogą stać się sądy polubowne,
które z racji odciążenia ze zbytniej formalizacji,
są szybsze w rozstrzyganiu sporów, a co najważ54
niejsze, ich wyrok stoi na równi z wyrokiem
sądów powszechnych.
Rozprawa „przy jednym stole”
Podstawowe zalety sądownictwa polubownego,
zwanego też alternatywnym rozwiązywaniem
sporów to przede wszystkim uproszczone procedury, krótkie terminy (średni czas rozpatrywania
sprawy w sądzie w Szczecinie wynosi 36 dni) i niskie opłaty. Co ważne – są one jednoinstancyjne,
a to powoduje pominięcie skomplikowanej procedury, jaka ma miejsce w sądach powszechnych
i trwa często wiele lat. Ważną cechą jest także
komfort obu stron podczas postępowania. Posiedzenia odbywają się „przy jednym stole”, wokół
którego siadają arbitrzy i strony.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Czas to pieniądz
Toczenie spraw w sądach powszechnych kojarzy
się nie tylko z poświęconym czasem i stresem ale
i z kosztami, które często trudno przewidzieć.
Warto jednak wskazać, że złożenie wniosku
o rozpatrzenie sporu przed sądem polubownym
jest bezpłatne. Jedyne koszty, które mogą wystąpić podczas postępowania sądowego wynikają
z powołania przez sąd rzeczoznawców, którzy
wystawiają bezstronne opinie. Strona przegrywająca spór przed sądem ponosi koszty postępowania w sprawie. Ich wysokość ustala Sąd
w wyroku. Może on także zwolnić konsumenta
od uiszczenia kosztów postępowania biorąc pod
uwagę jego stan materialny.
Papierkowa robota
Podstawowym dokumentem jaki należy złożyć jest „Pozew o rozpoznanie sprawy przed
Stałym Polubownym Sądem Konsumenckim”.
Formularze takiego pozwu dostępne są w siedzibie szczecińskiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej oraz na stronie internetowej
prawo
www.wiih.pomorzezachodnie.pl. Wnioski należy wypełnić rzetelnie podając dokładne dane
konsumenta oraz przedsiębiorcy. Należy pamiętać także o podpisaniu pozwu. Dodatkowo należy załączyć kserokopie wszystkich zebranych
dokumentów związanych z daną sprawą. Tak
przygotowane dokumenty (pozew + załączniki)
należy w dwóch egzemplarzach złożyć w sekretariacie Inspekcji Handlowej w Szczecinie lub
przesłać pocztą (ul. Wały Chrobrego 4, 70 – 502
Szczecin, tel. (091) 422 52 39).
W przypadku braku dostępu do formularza
pozwu można złożyć własnoręcznie napisany
wniosek, w którym należy umieścić:
• dokładne dane powoda
• dokładne dane pozwanej strony (istotne jest
przedstawienie danych przedsiębiorcy)
• przedmiot sporu
• wartość przedmiotu sporu (musi być
udokumentowana)
• przedstawienie okoliczności od momentu
zakupu
• żądanie konsumenta
• oraz spis ewentualnych załączników (które
należy również w kopiach dołączyć).
Wniosek ten również należy podpisać.
Przedsiębiorcy to również konsumenci
W 2010 r. do Stałego Polubownego Sądu Konsumenckiego wpłynęło 196 spraw, przy czym
w odniesieniu do 116 brak było zgody przedsię-
biorcy na rozpatrzenie sprawy przed
sądem. Jedynie 13 z rozpatrywanych
ADRESY:
spraw uznanych zostało za zasadne, zapadły 42 wyroki oddalające.
• w Sz cz ec in
W pozostałych przypadkach doszło
ie:
do ugody sądowej lub pozasądowej.
Wojewódzki Inspe
ktorat Inspekcji Ha
ndlowej
w Szczecinie
Jak się okazuje, zdecydowanie domiul. Wały Chrobreg
nują wnioski dotyczące obuwia (99
o4
70 – 502 Szczecin
wszystkich, które wpłynęły). PozoTel.: (091) 422 52
stałe przedmioty sporu to: odzież,
42 (przewodnicząc
y Sądu)
Rozprawy odbywa
ją się w pokoju 26
sprzęt elektryczny, sprzęt elektro2 (II piętro)
niczny, meble, usługi (np. remon• w Ko sz al in
ie:
towo-budowlane). W latach 2008
Wojewódzki Inspe
ktorat Inspekcji Ha
i 2009 wpłynęły odpowiednio 134
ndlowej
w Koszalinie
i 172 wnioski.
ul. Andersa 34 (gm
ach byłego Urzędu
Powyżej przedstawiona statyWojewódzkiego)
styka wskazuje na zwiększające się
Koszalin
zainteresowanie
rozstrzyganiem
Rozprawy odbywa
ją się w pokoju 25
5
sporów pomiędzy konsumentem
a przedsiębiorcą na drodze polubownej. Zastanawiająca jest nadal
niechęć przedsiębiorców do takiego
rozpatrywania spraw, tym bardziej,
że jak pokazuje praktyka, więcej
jest spraw gdzie racja występuje po stronie
Beata Manios
- specjalista w Inspekcji Handlowej
przedsiębiorcy.
w Szczecinie
Warto pamiętać jeszcze o jednym aspekcie
(rzecznik Inspekcji Handlowej w Szczecinie)
tego zagadnienia – przedsiębiorca prywatnie
Tel. 0-91 4230521
również jest konsumentem. Co oznacza, że sam
powinien znać prawa, z których może i powinien korzystać. Może kiedyś i jemu będą one
potrzebne
reklama
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
55
FIRMOWE KNOW- HOW
Cykl edukacyjny
Czesc 1/4:
Finansowanie
alternatywne
W pierwszej części cyklu edukacyjnego poświęconego zarządzaniu finansami w przedsiębiorstwie
przedstawiamy tzw. alternatywne formy finansowania biznesu. Prezentujemy praktyczne rady, które
pozwolą Państwu uniknąć niepożądanych kłopotów. A wszystko po to, aby biznes jaki Państwo prowadzicie był bezpieczny, przewidywalny i rentowny. Marzenia ściętej głowy? Przekonajmy się.
Rodzaje finansowania alternatywnego
Przez finansowanie alternatywne rozumiemy
każdą powszechnie stosowaną, inną formę finansowania przedsiębiorstw niż kredyt bankowy (o kredytach pisaliśmy w Magazynie Zachodniopomorski Przedsiębiorca nr 05/2010).
Po dokonaniu analizy wyłoniliśmy kilka najistotniejszych form finansowania: leasing, faktoring, emisję obligacji, emisję akcji, wejścia
kapitałowe: aniołów biznesu, funduszy, głównie
Private Equity (PE) i Venture Capital (VC).
Leasing
Leasing, tłumacząc najprościej, polega na wynajmie przedmiotu leasingu, za który przedsiębiorstwo płaci raty leasingowe podobne do rat
kredytu inwestycyjnego. Podstawowym kryterium różnicującym poszczególne rodzaje leasingu jest dwojaka forma rozliczania podatkowego.
Z jednej strony, w sytuacji leasingu operacyjnego, leasingodawca wykazuje w swoich księgach
przedmiot leasingu i to on dokonuje odpisów
amortyzacyjnych. W tym przypadku VAT doliczany jest do każdej raty leasingowej. Po upły56
wie okresu leasingu, leasingobiorca ma prawo
wykupić przedmiot leasingu. Z drugiej strony,
w sytuacji leasingu finansowego, leasingobiorca
wykazuje w swoich księgach przedmiot leasingu
i to on rozlicza amortyzacje w swoich księgach.
W tym wypadku VAT (na podstawie Ustawy
o podatku od towaru i usług) płatny jest w całości z góry po przekazaniu przedmiotu leasingu.
W tej formie leasingu nie istnieje „wykup”. Po
zapłaceniu ostatniej raty leasingowej leasingobiorca z automatu staje się właścicielem przedmiotu leasingu.
Warto wspomnieć o tzw. leasingu zwrotnym, który polega na tym, że to leasingobiorca
(czyli Korzystający) odsprzedaje leasingodawcy
(czyli Finansującemu) przedmiot leasingu za
gotówkę, po czym użytkuje przedmiot leasingu
na podstawie zawartej umowy leasingu operacyjnego lub finansowego.
Bardzo często można się spotkać ze stwierdzeniem, że „leasing jest tańszy niż kredyt”.
Otóż nic bardziej mylnego.
Bez dokonania dokładnych wyliczeń bylibyśmy ostrożni przy poddawaniu się temu sloganowi i warto o tym pamiętać.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Rady praktyczne:
• Warto każde rozwiązanie leasingowe
przeanalizować bardzo dokładnie, aby nie
dać się złapać na potocznie przyjęty slogan:
„leasing jest tańszy niż kredyt”.
• Niższe koszty leasingu mogą być faktycznie
zauważalne, jeżeli do samej oferty leasingowej dodamy inne elementy kosztów
związanych z eksploatacją przedmiotu
leasingu (w przypadku auta może to być np.
ubezpieczenie oraz przeglądy serwisowe).
Taka oferta leasingowa może zaoszczędzić
czas i liczbę roboczogodzin pracowników
naszej firmy.
• Jeżeli posiadasz niewielkie fundusze, skorzystaj z leasingu operacyjnego. Leasing finansowy (stanowiący około 15% wszystkich
umów) stosowany jest głównie przez firmy
posiadające większe zasoby finansowe.
• Sprawdzaj ukryte koszty leasingowe: marża
(warto, aby była podana osobno), opłata
inicjalna/wstępna (często jest kamuflowana
jako jedna), warunki wykupu (sprawdź,
czy opłata nie zawiera ukrytych kosztów
dodatkowych).
W najprostszym wytłumaczeniu faktoring pozwala skrócić czas oczekiwania na należność.
Umowa faktoringu dotyczy trzech stron transakcji. Z jednej strony jest przedsiębiorstwo
(DOSTAWCA) korzystające z tej usługi, które
przekazuje wystawione przez
siebie faktury do „skupu”.
Z drugiej strony jest klient
(KONTRAHENT) naszego
przedsiębiorstwa, na rzecz
którego została wystawiona
faktura. Z trzeciej strony jest
FAKTOR (najczęściej bank
lub firma faktoringowa), która
dokonuje płatności określonej części faktury zaraz po jej
otrzymaniu od DOSTAWCY.
Zasada jest taka, że
DOSTAWCA
wystawiając
fakturę jest w stanie uzyskać
za nią płatność po krótkim
czasie (czasami nawet kilka
godzin, acz jest to rzadkość).
Oznacza to, że nie musimy
czekać do dnia terminu płatności faktury przez KONTRAHENTA. Płatności na
rzecz DOSTAWCY dokonuje
FAKTOR, a KONTRAHENT
po upływie terminu zapłaty
dokonuje płatności na specjalne konto FAKTORA.
Najczęściej FAKTOR płaci
określoną wartość faktury
(Np. 80%). Płatności mogą też
być obarczone dyskontem lub
opłatą za każdą fakturę (to jest
zarobek FAKTORA). Samo
przyznanie limitu faktoringu
też może być obciążone opłatą
(można to porównać z opłatą
za uruchomienie kredytu).
Rady praktyczne:
• Faktoring sprawdza się
głównie w branżach oraz firmach, gdzie
terminy płatności są dłuższe niż 30 dni.
• Co do zasady, można pokusić się o stwierdzenie, że faktoring jest droższy od kredytu
bankowego. Aby to sprawdzić, przeanalizuj
wysokość prowizji i ustanowienia zabezpieczeń przy kredycie.
• Z faktoringu warto skorzystać wobec
kontrahentów o dobrej sytuacji finansowej.
Wtedy oferta FAKTORA będzie znacznie
lepsza.
• Najczęściej FAKTORING jest droższy
niż KREDYT BANKOWY, a KREDYT
BANKOWY jest droższy niż KREDYT
KUPIECKI. Warto o tym pamiętać.
• Struktura faktoringu przenosi niejako ocenę
ryzyka finansowego naszej firmy na ocenę
ryzyka finansowego naszego KONTRAHENTA. Dlatego jeżeli nasza firma ma
nienajlepszą sytuację finansową warto
skorzystać z dobrodziejstwa dobrej sytuacji
finansowej KONTRAHENTA. Ryzyko
transakcji jest po jego stronie. Tak patrzy na
to FAKTOR.
Emisja obligacji
Odmienność emisji obligacji od finansowania
bankowego polega na tym, że wierzycielem
firmy nie musi być bank. Emitowane obligacje
mogą nabywać zarówno instytucje finansowe,
jak również inni inwestorzy instytucjonalni
i indywidualni.
Charakterystyka tej formy
finansowania zakłada ponad
roczny horyzont czasowy.
Nierzadko emitowane obligacje zakładają ich wykup po
ponad pięciu latach. Charakter instrumentu finansowego
powoduje, że skierowany
jest on głównie do przedsiębiorstw o bardzo dobrej
i stabilnej sytuacji finansowej.
Wynika to z tego, że wierzyciel
przedsiębiorstwa (inwestor)
będzie bardziej skłonny zainwestować, jeżeli ryzyko niewykupienia obligacji będzie
niższe.
Różnorodność obligacji
jest ogromna, jednak z punktu
widzenia
przedsiębiorstwa
najważniejszy podział dotyczy tego, do kogo skierowana
będzie emisja i z jakimi obowiązkami będzie się to wiązać.
Warto tu wyróżnić dwa podstawowe sposoby emisji: emisję zamkniętą, skierowaną do
konkretnych inwestorów oraz
emisję publiczną, skierowaną
do nieoznaczonego inwestora (np. na rynku Catalyst).
Zalety i wady obu sposobów
emisji będą determinować
zachowanie i sposób podejścia do emisji.
Z jednej strony, emisja
zamknięta nie zmusza firmy
do publikowania swoich
wyników finansowych, co dla
firm rozwijających się „w cieniu” będzie znacznie lepszym rozwiązaniem. Z drugiej strony,
firmy prezentując swoje wyniki finansowe (tak
jak jest przy emisji publicznej) znacznie poprawiają swoją reputację w oczach kontrahentów.
Warto również pamiętać, że emitując obligacje
nie zmieniamy struktury właścicielskiej firmy,
a ponadto to my jako firma określamy termin
i warunki emisji.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
57
FIRMOWE KNOW- HOW
Faktoring
FIRMOWE KNOW- HOW
Rady praktyczne:
• Warto wiedzieć, że w przypadku emisji
zamkniętej ciężko będzie na rynku uplasować emisję poniżej 10 MPLN. Rynek
funkcjonuje tak, że inwestorzy o charakterze instytucjonalnym są zainteresowani
inwestowaniem większych kwot. Zdarza się,
że niektóre instytucje nie inwestują poniżej
50 MPLN.
• Emitując obligacje na rynku publicznym
(Catalyst) mamy szansę skutecznie uplasować emisję na poziomie wyraźnie niższym
niż 10 MPLN.
• Rozważając emisję na rynku Catalyst
oszacuj koszty emisji oraz późniejsze
koszty związane z prowadzonym obrotem.
Może się bowiem okazać, że korzyści będą
niewielkie, a konieczność upublicznienia
danych finansowych będzie obowiązkowa.
• Rynek Catalyst z pewnością podniesie
wiarygodność przedsiębiorstwa w oczach
inwestorów oraz partnerów gospodarczych.
Jeżeli planujesz ponadregionalny rozwój
swojej firmy to warto tę opcję rozważyć.
Emisja akcji:
Emisja akcji, w przeciwieństwie do wszystkich
omówionych powyżej sposobów pozyskania
kapitału, powoduje konieczność podzielenia się
własnością firmy oraz konieczność przekształcenia firmy w S.A.
Obecnie emisja akcji może odbyć się na wiele
sposobów. Zarówno niewielkie emisje o charakterze zamkniętym, jak i duże emisje o charakterze publicznym i otwartym są możliwe. Dla największych przedsiębiorstw najatrakcyjniejszym
sposobem może być wejście na GPW. Dla firm
nieco mniejszych ciekawszym rozwiązaniem
może być emisja akcji na rynku NewConnect
(działającym w Polsce od sierpnia 2007).
Emisja akcji o charakterze otwartym łączy
się z koniecznością stałego i terminowego
publicznego przekazywania informacji finansowych. Oznacza to, że będziemy zmuszeni nieco
odkryć się przed konkurencją, ale z drugiej
strony z pewnością poprawimy swój wizerunek
w oczach kontrahentów.
Rady praktyczne:
• Przeanalizuj, czy ewentualne przekształcenie firmy na formę prawną S.A., koszty
emisji oraz późniejsze koszty związane
z prowadzonym obrotem akcji na rynku
NewConnect będą adekwatne do wielkości
pozyskanego kapitału.
58
• Idąc na New Connect rozważ, czy lokalny
Doradca będzie w stanie pozyskać tak
duży kapitał jak Doradca ogólnokrajowy
posiadający swoje biura w całym kraju (np.
biura maklerskie). Z drugiej strony, Doradca
lokalny powinien być nieco tańszy. Warto
zatem rozważyć priorytety: koszt usługi czy
wielkość pozyskanego kapitału.
• Rynek NewConnect umożliwia pozyskanie
kapitału o niewielkiej wartości. Warto zatem
rozważyć, czy pozyskanie kapitału na poziomie mniejszym niż 2-3 MPLN ma sens na
rynku NewConnect. Może warto skorzystać
z tradycyjnego finansowania, nie narażając
firmy na rozdrobnienie akcjonariatu.
• Planując ekspansję firmy na rynki ponadregionalne warto rynek NewConnect potraktować jako pierwszy etap do właściwej emisji na rynku publicznym, jakim jest GPW.
Wejścia kapitałowe:
Wejście kapitałowe (stosowane coraz częściej
na rynku) to nic innego jak pozyskanie inwestora (teoretycznie może nim być każdy), który
wesprze firmę finansowo lub swoim know-how.
Wejścia kapitałowe najczęściej realizowane są
poprzez „zaproszenie” do firmy osób fizycznych
(tzw. aniołów biznesu „AB”) lub funduszy typu
Private Equity „PE” i Venture Capital „VC”.
Pozyskiwanie inwestora poprzez wejście
kapitałowe jest dość nietypowe i specyficzne.
Wynika to bowiem z faktu, że nie wystarczy
zgłoszenie chęci pozyskania kapitału. Aby transakcja doszła do skutku konieczna jest akceptacja
całości prowadzonego biznesu przez inwestora
(anioła biznesu lub fundusz PE lub VC).
Aniołami Biznesu nazywamy osoby fizyczne
dysponujące kapitałem i szukające firm, w których
mogłyby zainwestować. Kwota na daną transakcję,
jaką dysponuje AB, wynosi od około jednego do
kilku milionów PLN (bywają większe transakcje,
ale to rzadkość). Fundusze PE i VC to instytucje,
których kapitał przeznaczony na jedną transakcję
oscyluje w granicach 3-100 MPLN. Różnią się
one stopniem akceptacji ryzyka inwestycyjnego.
Fundusze PE preferują nieco mniejsze ryzyko niż
fundusze VC, które z definicji skłonne są zainwestować kapitał w przedsięwzięcia dopiero co
powstające, nie mające swojej historii.
Horyzont czasowy wejść kapitałowych funduszy PE i VC to około 5-7 lat. Po tym okresie
fundusz rozpoczyna wychodzenie z biznesu. Ten
moment może być bardzo znamienny dla firmy,
dlatego warto to przewidzieć już w momencie
podpisywania umowy z inwestorem. Wyjście
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
kapitałowe najczęściej odbywa się poprzez upublicznienie firmy lub odsprzedaż udziałów lub
akcji firmy inwestorowi strategicznemu.
Aby wejście kapitałowe doszło do skutku,
konieczna jest akceptacja biznesu przez fundusz. Doświadczenie nasze pokazuje, że od dnia
rozpoczęcia rozmów do dnia podpisania wstępnej umowy inwestycyjnej mija około czterech-dziewięciu miesięcy. Warto pamiętać, że przed
podpisaniem ostatecznej umowy, nasza firma
zostanie poddana pełnemu Due Diligence.
Rady praktyczne:
• Pamiętaj, że fundusze zanim podejmą
decyzję o wejściu kapitałowym dokonują
szerokiego rozpoznania firmy i rynku, na
którym firma działa.
• Aby pozyskać inwestora typu PE lub VC
musisz spełnić ich oczekiwania co do:
know-how, barier wejścia-wyjścia, specjalizacji działalności czy choćby jakości zarządzania firmą (włącznie z oceną zarządu).
• Fundusze nie lubią sytuacji, w których
muszą konkurować z innym funduszem.
• Przed zachęceniem funduszu warto posiąść
wiedzę specjalisty, który doradzi co i jak
przygotować dla funduszu, aby transakcja
(wydawałoby się sensowna) nie została
oceniona negatywnie.
• Unikaj wysyłania tzw. teaserów do wszystkich funduszy. Przygotuj sensowną koncepcję rozwoju firmy.
W kolejnych odcinkach naszego cyklu skupimy się na planowaniu finansowym i zarządzaniu finansowym.
Dominik Bielawski
Dyrektor Zarządzający Domay Consulting
Leasing
Faktoring
Emisja
obligacji
Emisja
akcji
Wejście
kapitałowe
Charakterystyka
Zalety
Wady
Uwagi
• porównywalny jest często
z kredytem inwestycyjnym,
• zaspokaja zapotrzebowanie na finansowanie
średnioterminowo,
• łatwiejszy do uzyskania niż
kredyt,
• w przypadku leasingu
samochodów korzystne
ubezpieczenia majątkowe,
• leasingodawca nie odpowiada za wady przedmiotu
leasingu,
• umowę leasingu trudno
rozwiązać (nawet w sytuacji
kiedy coś się stanie z przedmiotem leasingu),
• warto policzyć, czy na
pewno leasing będzie tańszy
niż kredyt,
• przyspiesza spływ
należności,
• przenosi ryzyko oceny
transakcji na kontrahenta,
• poprawia krótkoterminową
płynność finansową,
• zwiększa możliwość wydłużenia kredytów kupieckich
dla klientów,
• przeważnie jest droższy niż
kredyt w RB,
• konieczność informowania
dłużników o podpisaniu
umowy faktoringowej,
• produkt jest bardziej złożony w swojej konstrukcji
niż się wydaje na początku.
Warto zatem skonsultować
to ze specjalistą,
• instrument o średnio i długoterminowym horyzoncie
czasowym,
• przeznaczony głównie do
finansowania inwestycji,
a nie kapitału obrotowego,
• w przypadku rynku Catalyst
podnosi wiarygodność
w oczach kontrahentów,
• nie powoduje konieczności
podzielenia się własnością
firmy,
• w przypadku rynku Catalyst
konieczne będzie publikowanie danych finansowych,
• emisja zamknięta powinna
mieć wartość ponad 10
MPLN (inaczej będzie ją
trudno uplasować),
• jeżeli planujesz rozwój
firmy ponad swój region
warto emisję potraktować
jako „zaprzyjaźnienie się”
z inwestorami przed kolejnym krokiem może być
emisja akcji,
• instrument o charakterze strukturalnym/
strategicznym,
• celem pozyskania kapitału
w tej formie jest finansowanie planów strategicznych
(czasami inwestycyjnych),
• w przypadku rynku
NewConnect podnosi
wiarygodność w oczach
kontrahentów,
• konieczność podzielenia się
własnością firmy,
• w przypadku rynku NewConnect konieczne będzie
publikowanie danych
finansowych,
• jeżeli nie planujesz rozwoju
firmy ponadregionalnie,
warto się dobrze zastanowić, czy ta forma finansowania jest odpowiednia,
• instrument o średnio- i długoterminowym horyzoncie
czasowym,
• skorzystanie z tego instrumentu może pozwolić
firmie przejąć inne firmy
i w sposób „skokowy” stać
się znacznie większym
podmiotem,
• jest to jedyna forma pozyskania tak dużego kapitału,
• wyjście kapitałowe najczęściej kończy się odsprzedażą
udziałów/akcji osobom
trzecim (choć nie jest to
reguła),
• oczekiwania funduszu co
do stopy zwrotu inwestycji
mogą sięgać kilkudziesięciu
procent rocznie,
• Jeżeli twój biznes nie jest
wyjątkowy i wyróżniający
się, nie trać czasu na szukanie inwestora,
• Skonsultuj się ze specjalistą.
Uchroni cię to przed niepożądanymi kosztami lub
zaniżonymi profitami,
• nie idź „na skróty”,
reklama
FIRMOWE KNOW- HOW
Poniżej krótkie résumé powyższych rozważań.
biznes i sztuka
Mecenat sztuki
to inwestycja
Od 20 lat Prezydent Szczecina przyznaje Nagrody Artystyczne oraz tytuł Mecenasa Kultury. Są to wyróżnienia dla najbardziej aktywnych i świecących przykładem instytucji, które wpływają na rozwój kultury w naszym mieście. Artyści
dostają swoją nagrodę, a przedsiębiorcy swoją – bo sztuka to biznes, choć nie
jak każdy inny.
M
ecenas Kultury popiera rozwój sztuki
udzielając wsparcia finansowego artystom, instytucjom kulturalnym lub naukowym,
nie oczekując żadnych zobowiązań ze strony
obdarowywanej – ale czy to do końca prawda?
Firma deweloperska SGI Baltis, tegoroczny zdobywca tytułu, jest innego zdania. Bo dla nich
inwestowanie w sztukę to czysty zysk.
Mariaż mieć i być
Mecenas Kultury Szczecina to firma, która dołożyła swoją cegiełkę do budowania silnej kul-
turalnej pozycji miasta. Dzięki sukcesowi, jaki
odniosła na rynku jest teraz w stanie dzielić się
swoimi zyskami wciąż je pomnażając. Z takiego
właśnie założenia wychodzi Romuald Stachowiak, prezes firmy SGI, który znalazł w sztuce
idealnego kompana do promocji swojej marki.
W 2010 r. firma dofinansowywała działalność
Teatru Współczesnego w Szczecinie. Wcześniej
deweloper wspierał także Teatr Polski w Szczecinie, Teatr Jaracza w Łodzi i Teatr im. Witkacego w Słupsku. Co ciekawe, w tym roku właśnie
wspierany przez dewelopera Teatr Współczesny
również otrzymał Nagrodę Artystyczną Prezy-
Tango fot. Kuba Dąbrowski
60
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
denta dla zespołu aktorskiego. Sukces obu tych
partnerów dowodzi skuteczności otwartego
podejścia do biznesu kulturalnego, który coraz
częściej staje się atrakcyjną sferą współpracy
dla środowisk biznesowych. SGI zauważyło to
już w 2009 roku. Szukając nowych form promocji i pozyskiwania klientów trafili do Teatru Polskiego. – Dla nas był to czysty biznes.
Jednym gestem mogliśmy pomóc, ale i zyskać
wiele. W końcu w obliczeniach wyszło, że setki
widzów odwiedzających co tydzień teatr to
spory odbiorca naszej reklamy – mówi prezes
Stachowiak.
SGI daje dobry przykład przedsiębiorcom
z regionu jak dbać o renomę firmy, w końcu
wspieranie niedofinansowanych instytucji to
pozornie forma filantropii. Pozornie tylko, ponieważ korzyści z tego płynące są wykalkulowane. – Pamiętajmy, że bywalcy teatrów to głównie
ludzie wykształceni i rozwojowi. To właśnie oni
są lub maja szansę stać się nabywcami naszych
mieszkań i biur. Kreując pozytywny wizerunek,
dbamy tak naprawdę o nasze interesy, w końcu
teatr to potężny ośrodek opiniotwórczy – dodaje Romuald Stachowiak. W 2010 roku SGI
postanowiło wesprzeć finansowo Teatr Współczesny. W zamian za comiesięczną wpłatę, dyrekcja teatru zgodziła się na umieszczenie logo
firmy we foyer teatru oraz na odwrocie biletów.
Nie jest to pomysł nowy. Duże berlińskie sceny
teatralne od dawna oferują przedsiębiorcom
takie powierzchnie reklamowe. Rozwijają się
miejsca sztuki, rozwijają się firmy, a miasto rozkwita. – Misją SGI jest tworzenie wysokiej jakości komfortowych mieszkań, a co za tym idzie,
satysfakcja klienta. Wierzymy przy tym, że nie
tylko otoczenie projektowanej przez nas inwestycji jest ważne, ale także atmosfera otoczenia,
w którym się ona znajduje. Dlatego wspieramy także rozwój kulturalny i artystyczny tych
miejsc – mówi prezes.
Wizerunek i zaufanie
Promocja i pozytywny wizerunek to oczywiste
korzyści mariażu sztuki i biznesu. Nie byłoby
Migrena fot. Krzysztof Bieliński
jednak tylu pozytywów gdyby nie jakość i status, który dana firma sobą reprezentuje. – Każda
forma promocji jest skuteczna tylko wówczas,
jeżeli niesie coś ze sobą. Przesłanie jest ważne,
ale zaufanie klientów buduje się latami i musi
mieć ono uzasadnienie – dodaje Stachowiak.
Nic w tym dziwnego - SGI Baltis prowadzi
obecnie 12 projektów na terenie całego kraju,
m.in. w Warszawie, Szczecinie, Łodzi, Słupsku,
Gorzowie Wielkopolskim i Poznaniu. Tylko
w naszym mieście zrealizowała dotychczas 5 inwestycji mieszkaniowych, m.in. Os. Krakowska,
Stara Cegielnia i Garden House, a kolejne są
w planach. Firma obecnie realizuje także projekt nowoczesnego biurowca Lastadia Office
w rejonie Śródodrza. Kładzie nacisk nie tylko na
zdobywanie nowych klientów, ale i satysfakcję
obecnych.
Kultura i sport budzą w ludziach pozytywne
emocje
Teatr nie był pierwszym pomysłem na promocję poprzez mecenat. SGI zaczęło od wspierania
sportu, co również zakończyło się sporym sukcesem. W czasie sponsoringu klubu siatkarskiego kobiet Chemik Police drużyna zdobyła tytuł
Mistrza Polski. Również koszykarze ze Stargardu przy wsparciu SGI doszli do finału i zostali
Wicemistrzami Polski. – Zawsze stawialiśmy na
aktywne działania marketingowe. Chcemy być
widoczni, chcemy wspierać dobre inicjatywy,
bo to daje nam satysfakcję i realny zysk – mówi
prezes Stachowiak. W świecie zdominowanym
przez narzucające się reklamy, głośne spoty
biznes i sztuka
Odbiorca sztuki to nasz klient
i agresywną promocję, coraz większym
zainteresowaniem cieszą się subtelniejsze
formy sprzedaży swojego wizerunku, dlatego wybierając target swoich działań SGI
brało pod uwagę wiele czynników. – Teatr
i sport kojarzą się pozytywnie. Kultura wysoka świadczy o prestiżu, a z tym właśnie
chcemy się utożsamiać – dodaje prezes.
SGI nie zaprzestaje swoich działań na
rzecz szczecińskiej kultury. W planach ma
wsparcie inicjatyw edukacyjnych dla dzieci
i młodzieży. – Myślimy o organizowaniu
konkursów, współpracy ze szkołami – tłumaczy Stachowiak. To kolejny przykład, jak niewielkim nakładem można wpływać na rozwój
regionu, a przy okazji „wychowywać” kolejne
pokolenia potencjalnych klientów.
Agata Pasek
Utwór o Matce i Ojczyźnie fot. Beata Zimowska
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
61
pasja i sukces
Samochód musi mieć
historię i duszę
62
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
|| Większość miłośników starych samochodów
lubi samemu przy nich majsterkować. Pan też
próbuje samodzielnie go naprawiać?
Swoją przygodę ze starymi autami zaczął jeszcze będąc nastolatkiem. Dziś jego serce pozostaje przy 31-letnim Mercedesie
SL W107, który opuszcza garaż jedynie na zloty miłośników zabytkowych aut i krótkie przejażdżki. Specjalnie dla nas wyjechał na
ulice Szczecina, by wziąć udział w sesji zdjęciowej. O jednym z najdłużej produkowanych seryjnie Mercedesów w historii, problemie
z mechanikami od starych aut, zlotach przyciągających setki osób
i marzeniach kolekcjonera opowiada Dariusz Sakowicz,
Wiceprezes Zarządu firmy Nord.
|| Od dawna jest Pan miłośnikiem starych
samochodów?
Trwa to już trochę. Pierwszy taki samochód kupiłem w latach 70-tych, mając 16, czy 17 lat. Był to
Fiat 500 Topolino. W Szczecinie działał wtedy klub
starych samochodów, ale mówiąc szczerze był
mało aktywny. Spotykaliśmy się od czasu do czasu
w kawiarni na Pogodnie, ale jakoś nie bardzo się te
nasze spotkania przenosiły na samochody. Raczej
wszyscy indywidualnie je remontowali i docierali
do nich. Miałem tego Fiacika przez 20 lat. Nigdy
nie wyremontowałem go do końca. Jak to w życiu
bywa, zabrakło środków i chęci. A gdy przyszły
środki okazało się, że nie mam żadnego stosunku
emocjonalnego do tego auta, więc je sprzedałem.
|| Ktoś Pana zaraził taką pasją? Rzadko się zdarza żeby nastolatek zamiast szybkiego, nowego
auta, rozglądał się za wiekowym pojazdem.
Właściwie nie wiem, z czego się to wzięło. Zawsze
bardziej podobały mi się te stare samochody, niż te
nowe prosto z linii produkcyjnych. Nawet, jeśli na
co dzień jeździ się nowoczesnym autem, to serce
pozostaje przy tym starym.
Nie bardzo mam na to czas. Poza tym ja mogę go
dobrze umyć, nawoskować, wypastować, dokręcić
dwie śrubki. Ale jeśli chodzi o blacharsko-mechaniczne sprawy, to nie bardzo się na tym znam.
|| Kiedy staraliśmy się umówić na spotkanie,
kilkakrotnie je Pan przekładał, bo auto było
w warsztacie. Często się to zdarza?
Muszę przyznać, że bardzo rzadko. Teraz jest taki
dziwny okres. I objawy, jakie wykazuje auto też są
nietypowe. Nie miałem problemu z odpalaniem,
gdy było zimno, teraz, gdy zrobiło się ciepło trwa to
dłużej niż powinno. Auto jest o tyle szczęśliwe, że
ma w tym momencie 31 lat i jest w bardzo dobrym
stanie. Jego oryginalny przebieg to 136 tys. kilometrów. To, co działo się z nim teraz, było dla mnie
zaskoczeniem, bo samochód bardzo dobrze jeździł. Prawdziwy problem z naprawami takich aut
to brak mechaników, którzy by się na nich znali. Są
wyspecjalizowane firmy, ale mają bardzo wysokie
ceny. Poza tym przy starym samochodzie trzeba
kogoś, kto ma zacięcie, smykałkę i lubi to robić, bo
to naprawdę nie jest prosta sprawa.
|| Dlaczego?
Bo dzisiaj samochody są bardzo zbliżone do siebie - jakościowo, wykończeniem, elektroniką pomagającą we
wszystkim do tego stopnia, że kierowca
jest właściwie niepotrzebny. W starych
samochodach tego nie ma. Wsiada się
do auta i czuje się, że to auto ma duszę.
Mój samochód jest akurat drugim
w kolejności najdłużej produkowanym
seryjnie autem w historii Mercedesa.
Produkowano go nieustannie przez 18
lat. Ma technikę z lat 60-tych, jego pro-
Dariusz Sakowicz
w swoim samochodzie
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
63
pasja i sukces
jektowanie rozpoczęto w 1967 roku, zakończono
w 1969. Pierwsze auto wyprodukowano w 1971. Ta
technika to są lata 60-te, ale to najlepsze, co w tym
okresie było. Można porównać ten samochód do
dzisiejszego Mercedesa klasy S. Był pierwowzorem dla innych. Dzisiaj jeździ się nim dalej bardzo
komfortowo, nie sprawia problemów jeśli chodzi
o sam sposób prowadzenia. Wcześniejsze modele
to już naprawdę przeskok dziejowy. Można nimi
przejechać 20-30 km, ale później kierowca się po
prostu męczy.
pasja i sukces
|| Gdzie znajduje się takie samochody?
Jeżeli chodzi o mnie, to był to zupełny przypadek.
Chciałem kupić wcześniejszy model Mercedesa
W 113, nieco mniejszy od tego. Próbowałem rozpuścić wieści, bo tak najczęściej trafia się na stare
samochody. Po kilku latach zadzwonił do mnie
kolega mieszkający w Berlinie. Pracował z człowiekiem, który kupił ten samochód, jako drugi właściciel. Auto miało wtedy 3 lata. Miał go przez 22 lata
i jeździł nim tak, jak ja. To znaczy, że samochód
przez cały czas stał w garażu, w dodatku ogrzewanym, i właściciel wybierał się nim czasem na
przejażdżki. Auto było do kupienia. Jeszcze tego
samego popołudnia pojechałem do Berlina. Gdy
go zobaczyłem, wiedziałem, że chcę go mieć. Co
najważniejsze, auto jest prawie w 100 procentach
oryginalne. Wymieniłem w nim jedynie kierownicę i radio, zamieniając na te ze starszego modelu,
którego pierwotnie poszukiwałem.
|| Dużo jest miłośników starych Mercedesów
w Szczecinie?
W Szczecinie jest nas dwóch. Należymy do Klubu
Zabytkowych Mercedesów. W całym mieście jest
jeszcze kilka osób pasjonujących się starymi samochodami. Łącznie z Panem z Osowa, który zawodowo zajmuje się remontami i renowacją takich
aut.
|| Jak się poznajecie? Podczas zlotów? Przez
Internet?
W moim przypadku na zlotach. Pierwszy, w którym uczestniczyłem odbył się w 2006 roku w Rybniku. Znalazłem się tam zupełnie przez przypadek.
Przeczytałem, że Mercedes organizuje taki zlot
i się na niego zgłosiłem. Po przyjeździe na miejsce
okazało się, że ze Szczecina jest ktoś jeszcze. Kolega
jeżdżący złotym Mercedesem W109. Dużo jeździ
nim na co dzień, więc często widać go w mieście.
Tam się poznaliśmy i kontakt mamy do dzisiaj.
Drugi kolega, którego poznałem na kolejnym zlocie, jest z Kobylanki.
|| Dla kogo organizuje się takie zloty? Tylko dla
miłośników starych aut czy również dla osób
z zewnątrz?
Generalnie zloty dzielą się na dwie części. Jedna
z nich jest przeznaczona dla klubowiczów, to trasa
rajdu, którą muszą przejechać. Druga część to prezentacja dla szerokiej publiczności. Właściciele
aut przyjeżdżają ubrani w stroje z epoki, z której
64
posiadają samochody. Komisja przyznaje punkty
za wygląd samochodu i wygląd osób, które nim
przyjechały. Często odbywa się też parada takich
samochodów przez miasto.
|| Duże jest zainteresowanie ludzi podobnymi
imprezami?
Tak, bardzo duże. Dwa lata temu byliśmy w Krakowie, pozwolono nam wjechać na Rynek Główny, co
się naprawdę rzadko zdarza. Zarówno mieszkańcy
Krakowa, jak i turyści bardzo ciepło nas przyjęli
i z zainteresowaniem wszystkiemu się przyglądali.
Jeżeli chodzi o klubowiczów, to mamy w swoich szeregach właściciela jednego z najstarszych
Mercedesów, które w ogóle jeżdżą na świecie. To
100-letni Mercedes Posen. Kolejny samochód,
pozostający w rękach członka klubu to Mercedes
540 SK okrzyknięty najpiękniejszym samochodem
wszechczasów. Przybywa tych aut. Kolekcje się
powiększają. Zazwyczaj właściciel jednego auta,
kupuje kolejne. Ja też planuję już następny zakup,
ale na razie nie zdradzę, o jakie auto chodzi.
|| A jak reagują na Pana auto ludzie na ulicy?
Bardzo pozytywnie. Zazwyczaj widać oznaki sympatii i zainteresowania. Nasze dzieci już nie pamiętają takich samochodów, to zanika, dlatego każde
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
pojawienie się starego auta jest wydarzeniem. Nasz
Klub istnieje od 10 lat, co roku organizujemy zloty
w innych miastach. Co roku mieszkańcy kolejnych
miast przyjmują nas z otwartymi ramionami. Tych
miejsc do odwiedzenia jest jeszcze bardzo dużo.
Być może wkrótce sprawimy frajdę mieszkańcom
Szczecina. Ale szczegóły na razie zachowam dla
siebie.
|| Jakie jest Pana motoryzacyjne marzenie? Auto,
za które oddałby Pan wszystkie pieniądze?
Chyba nie ma takiego samochodu. Wyrosłem
z takich marzeń. Samochód, który podoba mi się
najbardziej to Mercedes 300 SL Roadster w kabriolecie. Przepiękne auto. Gdybym miał okazję go
kupić, nie wahałbym się nawet przez chwilę. Wiem,
że bardzo dobrze jeździ, do tego wygląda rewelacyjnie, a poza tym jest samochodem kolekcjonerskim. Moje auto nigdy nim nie będzie ze względu
na długi okres produkcji. Więc motoryzacyjne
marzenie to auto kolekcjonerskie.
Rozmawiała: Karolina Wójcik
fot. M. Soja
pasja i sukces
O aucie:
Mercedes SL W 107
Seria: W107/R107
Produkcja w latach 1971 - 1989
Wyprodukowano ponad 230000 aut
Silnik: 280 (najmniejszy z możliwych, wprowadzono go w latach 70-tych
ze względu na kryzys paliwowy)
Ostatni wyprodukowany egzemplarz W107 w kolorze Astral Silver
z 5-litrowym silnikiem V8 pod maską trafił do muzeum Mercedesa
w Niemczech.
reklama
KĄCIK JĘZYKOWY
rlaub,
Wir fliegen in den U
czyli lecimy na urlop
Wir fragen
Wir sprechen
pytamy
Podczas urlopu stawiamy sobie jeden cel: zrobić
wszystko, by odpocząć. Nim urlop jednak na dobre się
rozpocznie, musimy dotrzeć na miejsce naszego przeznaczenia. Dojazd tam to jeden z najbardziej stresujących i męczących momentów. Stresu nie zmniejszy fakt,
że nie będziemy rozumieć tego, co mówią do nas na
lotnisku. Nasz przedwakacyjny kącik językowy pomoże
Państwu bez większych problemów wylecieć na zasłużony urlop z któregoś z berlińskich lotnisk.
Wir lesen
mówimy
czytamy
• Wo kann ich die Fahrkarten kaufen?
- Gdzie mogę kupić bilety?
• Der Flug dauert acht Stunden – Lot trwa
8 godzin.
• das Gepäck verzollen – oclić bagaż
• Wie viel kostet die Fahrkarte nach... ?
- Ile kosztuje bilet do... ?
• Eine Fahrkarte nach... bitte - Poproszę
jeden bilet do...
• Wie komme ich zum Flughafen?
- Gdzie jest lotnisko?
• Ich möchte Anfang Mai nach Frankfurt
fliegen – Chciałbym polecieć na początku
maja do Frankfurtu.
• das nach Warschau fliegende Flugzeug –
samolot odlatujący do Warszawy
• Kann ich jetzt eine Reservierung
vornehmen? – Czy mogę teraz dokonać
rezerwacji?
• Dieser Flug ist mir sehr gelegen – Ten lot
jest dla mnie bardzo dogodny.
• Flüge nach Berlin gibt es montags/freitags
– Loty do Berlina są w poniedziałki/piątki.
• Können Sie mir einige Informationen
über Flüge in die USA erleiten? – Czy
może mi Pan/Pani udzielić kilku informacji o lotach do USA?
• Wie lange dauert der Flug nach Warschau? – Ile trwa lot do Warszawy?
• Alle Flugkarten müssen zwei Wochen
früher gelöst werden – Wszystkie bilety
na samolot muszą być wykupione dwa
tygodnie wcześniej.
• Kann ich zur Abfertigung gehen? /Kann
ich mich abfertigen lassen? – Czy mogę
się odprawić?
• Der Bus zum Flughafen fährt um neun
Uhr morgens ab – Autobus na lotnisko
odjeżdża o dziewiątej rano.
• Können Sie mich auf die Reserveliste für
diesen Flug setzen? - Czy może mnie pani
umieścić na liście rezerwowej na ten lot?
• in das Flugzeug (ein)steigen – wsiąść do
samolotu
• Werden im Flugzeug irgendwelche
Mahlzeiten serviert? – Czy w samolocie
będą podawane jakieś posiłki?
• aus dem Flugzeug (aus)steigen – wysiąść
z samolotu
• In der Busineβklasse fliegen – lecieć
klasą business
• Gibt es noch freie Plätze für morgen? –
Czy są jeszcze wolne miejsca na jutro?
• das Gepäck abfertigen – odprawić bagaż
• der Abflug – odloty/hala odlotów
• der Ankunftsbereich – przyloty/hala
przylotów
• der Abfertigungsschalter – odprawa
bagażowa
• die Gepäckabfertigung – odprawa
bagażowa
• das Übergepäck - nadbagaż
• die Gebühr für Mehrgepäck – opłata za
nadbagaż
• die Hinfahrkarte /einfache Fahrkarte bilet w jedną stronę
• Fahrkarte hin und zurück - bilet w obie
strony
• die Rückfahrkarte - bilet powrotny
• der/das Terminal – terminal
• die Passkontrolle – kontrola paszportowa
• der Flugplan – rozkład lotów
• zollfreie Geschäfte/Duty-free-Shops –
sklepy wolnocłowe
• Womit fährt man zum Flughafen? –
Czym dojeżdża się na lotnisko?
• Wieviel Gepäck darf man mitnehmen? –
Ile bagażu można wziąć ze sobą?
• Wieviel wird für ein Kilo Gepäckübergewicht bezahlt? – Ile płaci się za kilogram
nadwagi?
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
66
der Flughafen – lotnisko
fliegen – latać
landen – lądować
die Fluglinien – linie lotnicze
der Flug – lot
der Fluggast – pasażer
die Sicherheitsgurte- pasy
bezpieczeńswta
sich anschnallen – zapiąc pasy
ankommen – przybyć
das Gepäck – bagaż
der Gepäckkarren – wózek
bagażowy
die Gepäckausgabe – wydawanie bagażu
der Zollbeamte – celnik
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
•
Przygotowała
Marta Wierbik
lektor SJO PRESTO
das Gate – bramka na lotnisku
der Pass - paszport
abfliegen – startować
die Stewardess – stewardesa
das Bordpersonal/die Besetzung – załoga samolotu
die Verspätung – spóźnienie
ein Flugzeug erreichen –
zdążyć na samolot/złapać lot
zollfreie Zone – strefa
wolnocłowa
sich zur Zollkontrolle melden
- zgłaszać się do odprawy
celnej
die Kabine – kabina samolotu
die Landebahn – pas do
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
lądowania
• die Startbahn – pas startowy
• der Flugkapitän – kapitan
samolotu
• das Rollfeld – płyta lontniska
• das Zollamt – urząd celny
• der Ausgang Nummer … wyjście numer
• das Flugticket/der Flugschein
– bilet lotniczy
• die Grenze – granica
• die Leibesvisitation/die
Durchsuchung einer Person –
rewizja osobista
• mit dem Flugzeug
– samolotem
• das Visum – wiza
• einen Flug buchen –
zarezerwować lot
• verpassen – przegapić
• der Fahrpreis – cena biletu
• die Klasse – klasa
• planmäβig – planowy
• einchecken – zgłosić się do
odprawy
• der Pilot – pilot
• ansagen – zapowiadać
• absagen – odwoływać
• die Havarie – awaria samolotu
• die Turbulenzen – turbulencje
• annuliert – odwołany
BIZNES W DOBRYM STYLU
BIZNES W DOBRYM STYLU
Moda na każdą
porę roku
Profesjonalny wygląd i styl to nie zawsze sztywny garnitur
i koszula. Co zrobić, kiedy za oknem słoneczna pogoda,
temperatura sięga 30 stopni a my wybieramy się na ważne
spotkanie? Wieczorki modowe w restauracji EUROCLUB
pokażą Paniom jak być elegancką przy każdej okazji.
P
omysł spotkań z modą i stylem wyszedł z inicjatywy dwóch pań: Jolanty Zagrodny-Kuczer i Emilii Ulatowskiej. Ta pierwsza jest restauratorką, druga projektantką
mody. Połączyła ich modowa pasja i chęć stworzenia miejsca dla kobiet, gdzie będą czuły
się swobodnie, a przy tym uzyskają fachową poradę w sprawie swojego ubioru, makijażu
i fryzury. Pomysł okazał się sukcesem a na comiesięcznych pokazach mody pojawia się
coraz więcej Pań.
II edycja pokazu mody firmy Touchstyl odbyła się 16 czerwca w restauracji Jolanty,
Grzegorza i Kevina Zagrodny-Kuczer EUROCLUB przy ulicy Jagiellońskiej. Na wybiegu
zobaczyliśmy kolekcję sukienek damskich zaprojektowanych przez panią Emilię Ulatowską. Inspirowane słońcem i kwiatami ubrania były prawdziwym powiewem lata. Ubrania prezentowały styl biznesowy dopuszczalny w wakacyjnych miesiącach. Przy lampce
wina, poczęstunku i muzyce można było porozmawiać z projektantką o letnim dress
code, o fasonach pasujących do danej sylwetki i okoliczności. Tkaniny z których były
wykonane kreacje to lekkie tiule, cienkie bawełny, żorżety pochodzenia hiszpańskiego
i włoskiego.
Modelki przygotowywała do pokazu od strony: visage i design Pani Victoria Graschev, która również chętnie dzieliła się swoją wiedzą na temat zasad makijażu.
Panie były zachwycone możliwością oderwania się od zwykłej codzienności, szczególnie, że podczas pokazu mogły wybrać rzeczy z kolekcji i zamówić w Firmie Touchstyl
za 1/3 ceny.
Takie spotkanie ma odbywać się w restauracji EUROCLUB co kilka miesięcy. Każdy
pokaz uzupełniony będzie dodatkowymi atrakcjami, np. II edycja prezentowała modę
również dla najmłodszych. Na wybiegu, w letnich sukienkach pojawiły się 4-letnie dziewczynki, wspólnie z modelkami.
Kolejny IV pokaz który odbędzie się w październiku będzie przedstawiał kolekcję
jesienną – biznesową czyli kostiumy, żakiety, spódnice, spodnie i sukienki przeznaczone
dla kobiet przebojowych, odważnych, które nie boją się eksperymentować ze swoim stylem. Pokaz połączony będzie z prezentacją bielizny damskiej.
Zobaczymy perfekcyjnie zaprojektowane biustonosze, koszulki nocne, gorsety i pasy
do pończoch. Panie będą mogły skorzystać z pomocy fachowców w doborze biustonosza
oraz dokładnym wymierzeniu i wybraniu fasonu.
Ciekawostką będzie pokaz kolekcji na zimę dla piesków, które same wystąpią w roli
modeli.
Firma Touchstyl produkuje odzież damską na rynek polski ale również niemiecki
i holenderski.
Jolanta Zagrodny-Kuczer
Emilia Ulatowska
67
BIZNES W DOBRYM STYLU
Systematycznie w pracy plotkujemy, romansujemy, kłócimy się a także prowadzimy rozgrywki, które
psychologowie określają mianem „gier”. Czy w związku z tym pozostaje nam czas na pracę zawodową? Biorąc pod uwagę wszystkie mechanizmy i zjawiska psychologiczne zachodzące podczas
wykonywanej pracy, czasu na właściwą pracę powinno nam pozostać niewiele. Prawda zaś jest
taka, że powyższe zjawiska zachodzą mimowolnie, nieświadomie, niezależnie od nas, jakby obok,
a nawet równolegle podczas wykonywania przez nas obowiązków zawodowych.
Teoria gier
Grą według jej twórcy, Erica Berne’a jest „seria
transakcji ukrytych prowadzących do ściśle
określonego i dającego się z góry przewidzieć
wyniku”. Gry są nieświadome dla graczy i mają
utajoną motywację, co pozwala graczom osią68
gać korzyści psychologiczne z owych gier. Psychologowie potrafią rozpoznać ogromną ilość
gier, w które gramy podczas całego naszego
życia w domu rodzinnym, w małżeństwie oraz
w relacjach z innymi ludźmi. Ja skupię się na
grach w pracy według Alain Cardon.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
Gry uwodzenia
Są stosowane od zarania dziejów zarówno przez
kobiety, jak i mężczyzn. Gra „Wabik” jest grą polegającą na wystawieniu np. do negocjacji bardzo atrakcyjnej kobiety w celu utorowania drogi
dla późniejszych twardych ustaleń. Stwierdze-
Gry pasywne
Pozwalają pojedynczym osobom i całym zespołom uniknąć odpowiedzialności poprzez
przerzucenie winy na inne osoby lub wydziały.
Gra „To jest okropne” przyzwala na ciągłe narzekanie i czucie się cierpiętnikiem. Celem gry
„Wada” jest udowodnienie, że inni posiadają
jakieś niedoskonałości. Osoba grająca w tę grę
poczuje się dobrze, ukojona i uspokojona, dopiero, kiedy znajdzie w innych wady. W taki
sposób nasz pracowy dewaluator podwyższa
swoje poczucie wartości. Gra „Gdyby nie on”,
np. przełożony, wszystko byłoby dobrze. W ten
sposób czerpiąc korzyści psychologiczne przerzucamy winę na szefa. Gra „Drewniana noga”,
z którą w codziennej pracy stykam się najczęściej, polega na tym, że tłumaczymy swoje porażki nieszczęśliwym dzieciństwem, bo tato popijał, mama chorowała, rodzice bardziej kochali
moją młodszą siostrę, musiałem szybko iść do
pracy, nie było pieniędzy na naukę itd. Gra „Wyczerpany pracoholik” polega na tym, że gracz,
który ma trudności z podejmowaniem decyzji
robi wrażenie, że ma mnóstwo pracy. Wszyscy
wokół współczują mu z powodu tego nawału
i w efekcie sami wykonują tę pracę, bo gracz
„jest zawalony robotą”.
Pozwala to graczowi być niezastąpionym i proszonym ciągle o radę.
Gry typu „do kogo należy decyzja”
fizycznej i psychicznej pracowników, narasta
fala zwolnień, urlopów zdrowotnych i zaburzeń
psychosomatycznych.
Reasumując
Gry podejmowania decyzji są grami o władzę.
W przedsiębiorstwach decyzje są bowiem procesami centralnymi. Gra „Kota nie ma, myszy
harcują” jest grą, w którą gra się w wielu przedsiębiorstwach. Kiedy nie ma szefa gracze wychodzą wcześniej z pracy, grają na komputerze,
korzystają z powszechnych komunikatorów
i portali społecznościowych, ogólnie mówiąc
robią wszystko, tylko nie pracują. Gra „Policjanci i złodzieje” polega na tym, że gracze naruszają zasady pracy, przez co przełożeni ciągle ich
nadzorują i kontrolują. Zasada tej gry polega na
tym, żeby nie dać złapać się przełożonemu.
Gry oporu
Kolejną z moich ulubionych gier jest gra „Tak,
ale”. Pojawia się ona na zebraniach pracowniczych, szkoleniach, podczas codziennych dyskusji między pracownikami. Osoby inicjujące
tę grę wychodzą z założenia, że nikt nie będzie
im narzucał rozwiązań, bo one wiedzą najlepiej.
Na każdy argument odpowiadają: „tak, ale……”,
dbając o to, żeby zawsze mieć ostateczne słowo.
Pozornie się zgadzają: „tak”, „ale…” i tu następują kontrargumenty. Z osobą grającą w tę grę
nie dojdziemy do konsensusu. Jej celem jest
bowiem postawienie na swoim. Gra „Intelektualista” polega na opóźnianiu projektu poprzez
„czepianie” się słów pojawiających w dyskusji.
Na przykład: „rozumiem, ale co ma pan na myśli
mówiąc: poprawa wizerunku firmy?”.
Gry typu „bijcie się”
Konsekwencje gier
Pozwalają graczowi osiągnąć korzyści z niezgody pomiędzy szefami lub z kłótni w zespole pracowniczym. Gra „Walczcie ze sobą” jest
jedną z najbardziej znanych i najczęściej stosowanych gier. Gracz mówi jednemu ze swoich
przełożonych, że drugi z przełożonych zlecił mu
inną pracę. W ten sposób rozpoczął się otwarty konflikt kompetencji pomiędzy przełożonymi. W efekcie przełożeni kłócą się, a gracz ma
spokój, bo nikt od niego niczego nie wymaga.
Zamiast pracować może robić w pracy co zechce. Gra „Będą mnie żałowali” polega na tym,
że przeniesiony na inne stanowisko, lub awansowany gracz wyznacza na swoje miejsce osobę
niekompetentną, która z trudem radzi sobie
z wykonywaniem obowiązków pracowniczych.
Gry w każdym zakładzie
pracy, przedsiębiorstwie czy
też korporacji obniżają wydajność poprzez przesuwanie energii i uwagi z zadań
i celów przedsiębiorstwa na
radzenie sobie z własnymi
emocjami każdego z pracowników. Blokują dostęp do informacji, co powoduje, że pracownik
nie ma zrealizowanej potrzeby bezpieczeństwa. W efekcie poszukuje bezpiecznego
miejsca pracy i zwalnia się z dotychczasowej, co
może powodować dużą fluktuację. Tworzą się
negatywne przyzwyczajenia komunikacji interpersonalnej. Następuje pogorszenie odporności
Trudno jest rozpoznać gry w przedsiębiorstwie. Jednakże biorąc pod uwagę konsekwencje nierozpoznanych gier zachęcam wszystkich
zarówno pracodawców, jak i pracowników do
zaprzestania stosowania ich w swoim życiu.
Najważniejsze jest rozpoznanie, czy jesteśmy
w danej grze, jak się rozpoczyna, jak przebiega,
jakie ma zakończenie. Jak się czujemy po zakończeniu gry, jak czuł się inny gracz, jak mógłbyś
zareagować inaczej. I wreszcie, w jaki sposób,
oprócz owej gry mógłbyś zrealizować ważną dla
siebie potrzebę. Warto w sposób otwarty wyrażać swoje uczucia i emocje. Wskazywać na to,
że jest się w danej grze poprzez konfrontowanie
wątpliwości. Ignorujmy gry poprzez odmawianie wchodzenia w określone role. Zaprzestańmy
dewaluować siebie i innych. Dokonujmy refleksji nad własnym zachowaniem. Uświadamiajmy
sobie i zaspokajajmy potrzeby. I wreszcie twórzmy właściwą współpracę z poszczególnymi
ludźmi.
A to wszystko dla korzyści własnych i firm,
w których pracujemy.
Izabella Orzechowska
– psycholog, psychoterapeuta,
trener rozwoju osobistego
i szkoleniowiec
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
69
BIZNES W DOBRYM STYLU
nie, że tę sprawę pójdzie załatwić pan Waldek,
bo on z kobietami w Urzędzie wszystko załatwi,
jest tą samą grą. Pan Waldek „urabia” panie
urzędniczki i załatwia powierzone mu zadanie.
Gra „Jesteś naprawdę wspaniały” polega na tym,
że gracz obsypuje inną osobę komplementami,
zachwytami, prezentami, by potem rościć sobie
prawo do otrzymania czegoś w zamian.
DOOKOŁA ŚWIATA
Wycieczka
dla Inwestora
Zwykle nie ma czasu na prezentację miasta „na żywo”,
z osobistym udziałem turysty
specjalnego, gościa magistratu
lub firmy, np. Inwestora czy też
przyszłego Partnera w interesach. Wręcza się mu podarunki,
filmy, zdjęcia, specjalne prezentacje, wydawnictwa związane
z miejscem, do którego przyjechał. To jest standard. A może
by tak zorganizować wycieczkę,
która nieco zadziwi naszym
miastem kogoś, kto chce zainwestować w nim swoje pieniądze? Nasza propozycja, może
zadziwić nawet rodowitego
mieszkańca Szczecina.
Z
nany jest powszechnie widok przedwojennego Szczecina ze sterowcem na pierwszym planie. To zdjęcie, jak żadne inne, ma
niezwykłą przestrzeń i malowniczość, z widokiem na Odrę i przedwojenną Starówkę. Inwestor czy przyszły Partner w sterowcu nad miastem, to byłoby rzeczywiście coś. Taka podróż
powietrzna byłaby ponad wszelką wątpliwość,
dobrą „ramą” do prezentacji miasta. Bogatszą,
ciekawszą niż zwykłe liczby, notowania w rankingach. W związku z tym, że na razie nie
mamy sterowca, spróbujemy spojrzeć na miasto
z wody, z lądu i z powietrza, a dokładniej z góry.
Ramy tych szczecińskich żywych obrazów
wyznaczą, określą, wymodelują: dobre jedzenie,
niekonwencjonalne spojrzenie, a także muzyka,
obrazy i przyroda.
Można zacząć od śniadania na trawie. Gdzie?
Miejsc jest wiele – ulica Ostrowska, ze znakomitym widokiem na jezioro Dąbskie, port,
stocznię, miasto. Można na tarasie widokowym
w Katedrze. Trzeba mieć też dobrego opowiadacza. Jako że Szczecin to również historia, zaprośmy historyka profesora Tadeusza Białeckiego.
Takim opowiadaczem mógłby być Krzysztof
Niewrzęda, pisarz, poeta, dziennikarz, mieszka-
70
jący na stałe w Berlinie. Z ulicy Ostrowskiej, to
na północy Szczecina na skarpie, widać jezioro
Dąbskie, Odrę i Regalicę, całe miasto aż do Gór
Bukowych. Tam, oprócz lokalnych delikatesów
- muzyka klasyczna w wykonaniu kwartetu Jana
Waraczewskiego.
Co będziemy jedli i pili? To, co daje szczecińska ziemia i producenci organicznej żywności.
Są świetnie wędzone ryby, mleko i znakomite
masło, które podbiło podniebienia gości na targach w Kielcach, chleb - szczególnie ze szczecińskich piekarni, które działają nieprzerwanie
od wojny, miody, w tym wrzosowe z okolic Bornego Sulinowa, niezwykłe przetwory z karbowanej róży, z płatków i owoców. Jest dziczyzna
i baranina. Warto wspomnieć, że przed wojną
na naszych ziemiach pasło się 1,5 miliona kóz
i owiec. I do tego świeżo palona kawa z zabytkowej palarni przy Jagiellońskiej. Palarnia to
też dobre miejsce na małe co nieco, chociaż
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
podwórko jest bardzo małe. Co nieco to oferta
Baru „Kaukaskiego”, posiadającego 60-cio letnią
tradycję, przeniesionego przez Panią Annę Żyłę
z ul. Wojska Polskiego.
Z Ostrowskiej widać wiele. Czekającą na
swój czas stocznię, jezioro Dąbskie łagodzące
klimat, powstające osiedla, Odrę z wyspami,
i kawał wielkiego miasta.
Czy ktoś jest w stanie powiedzieć, co oprócz
pieniędzy i zysku tak naprawdę interesuje Inwestorów? Czy wiemy jaką strunę należy potrącić,
aby powstał wystarczająco mocny, subiektywny
powód do nawiązania współpracy z miastem?
Nie wiemy, powinniśmy zatem każdą taką próbę
dobrze zaplanować i obmyślić. Oferta dla Inwestora to przecież również oferta turystyczna dla
każdego.
Zjedliśmy już śniadanie – co dalej? Proponuję
wypłynięcie na Dąbskie i zakup świeżych ryb na
obiad. Jak to ma wyglądać? Płyniemy, wcześniej
DOOKOŁA ŚWIATA
czyli Szczecin
z ziemi, wody i powietrza
umawiamy się z rybakami, stajemy burta w burtę
z łodzią i kupujemy te ryby. Rozstrzygnijmy - statek czy żagle? Szczerze mówiąc wolałbym żagle.
Wsiądziemy na pokład w jednej z marin – np.
w Akademii Morskiej. Na Dąbskim będą już czekały na nas orły bieliki. Z Dąbskiego popłyniemy
w górę rzeki, do Parku Krajobrazowego, tam
przesiądziemy się na kajaki i obejrzymy rzeczy
niezwykłe w bezpośrednim sąsiedztwie wielkiego miasta. Na kajaki lub na łódkę elektryczną.
Wielki ogród Botaniczny Dolnej Odry musi
zrobić na Nim, na Nich wrażenie. W dół Odry
wrócimy czymś szybkim, to da się załatwić. Może
to być katamaran Zbigniewa Zbroi lub szybkie,
policyjne łódki.
Co zrobimy z wieczorem? Kolacja w miejscu
nietypowym - Galerii „Trystero” Przemysława
Cerebieża Tarabickiego. Dobre miejsce, dobre
otoczenie i możliwość zorganizowania koncertu zarówno w galerii, a także na niezwykłym
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
71
DOOKOŁA ŚWIATA
podwórku przy ul. św. Wojciecha 1, również
w salce koncertowej sklepu muzycznego FAN.
W tym podwórku znajduje się Antykwariat
WueL Wojciecha Lizaka, gdzie można porozmawiać w klimacie dawnego Szczecina. Pokazanie galerii, pokazanie prac szczecińskich plastyków, to jeden z ważniejszych elementów tej
układanki. Po kolacji - koncert muzyki mocniejszej, w jednym z klubów szczecińskich, gdzie
natrafimy na koncerty znakomitych zespołów
szczecińskich i gwiazd polskich i światowych
estrad. Nagrania szczecińskich muzyków
umieściłbym w pakiecie Inwestora, oprócz
wspomnianych gadżetów i kolorowych kartek.
Muzyka powinna nam towarzyszyć przez cały
czas. Klasyczna, jazzowa i ta mocniejsza.
Z teatrami trudniejsza sprawa, bo istnieje
bariera językowa. Ale ten problem jest do pokonania. Są w mieście tacy specjaliści językowi, którzy
tłumacząc na żywo sprawiają, że wszystkie dowcipy Czarnego Kota Rudego są zrozumiałe dla
obcokrajowców. Być może nawet czasem dodają
coś od siebie. Warto zajrzeć do Galerii Barbary
Warzeńskiej przy Końskim Kieracie. A także bezpośrednio do pracowni szczecińskich artystów.
I po co ta cała szczecińska kultura, traktowana przez wiele osób z prowincjonalną nieufnością? Nie możemy prezentować się wyłącznie
jako miejsce z przyłączami energetycznymi
i drogami dojazdowymi. Inwestor jest po to,
72
żeby oderwał nas od kolonialnego, surowcowego traktowania, Jego inwestycja ma na miejscu „przetwarzać” i zostawiać kawałek wartości
dodanej. A to oznacza miejsca pracy.
Woda, historia, kultura i teraźniejszość,
współczesność. Co jest tą współczesnością?
Zdolni, młodzi szczecinianie; to najważniejsze
elementy składowe kontekstu inwestycyjnego.
Może to właśnie oni powinni wziąć udział
w wycieczce z Inwestorami?
Biznes - musi być na to czas. PIG - spotkanie
niezbędne. Ale i szczeciński Netcamp. Spotkanie z przedstawicielami młodych technologów,
informatyków, ludzi pracujących dla korporacji
z całego świata. Zaprosiłbym również, przy tej
ważnej okazji i przy tym podobnych, Profesora
Benona Szałka, lingwistę, prakseologa i logistyka, znającego 22 języki, który w roku 1977
odkodował kreteński dysk z Fajstos, odkrywcę
„drawidyjskiej osi świata”.
Ile czasu ma nasz inwestor? Dzień, dwa?
Co będziemy robili w dniu drugim? Wystawa
ofert, konferencja szczecińskich naukowców?
Golf w Binowie? Czy da się „zawłaszczyć” inwestorską wyobraźnię lokalną oferta turystyczną?
Z pewnością chleb ze smalcem i ogór utopiony
w najgłębszym stawie nie zatrzyma Go tutaj na
dłużej, nie mówiąc o stosach karkówki i smażonej kiełbasy za 7 zł, nie wspominając o „nieśmiertelnych” koreczkach i zachodniopomor-
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
skim łabędziu wyrzeźbionym w lodzie. Dlatego
niezbędny jest uniwersalny, czyli zrozumiały dla
niemalże każdego przekaz kulturalny. I możliwość poznania lokalnych, prawdziwych smaków. Jeżeli tych smaków nie mamy, to należy je
stworzyć jak najszybciej.
Takie atrakcje jak Cmentarz Centralny,
niedziałająca Stocznia, Las Arkoński zostawiłbym na koniec, na specjalne zapytanie naszego
gościa. Są Jasne Błonia i szczecińskie pomniki
przyrody. Kolejny widok z góry to wieżowiec
przy ul. Bandurskiego i Pazim - Caffe22. Są
Wały Chrobrego, Zamek Książąt Pomorskich,
Muzeum Narodowe, grające Muzeum Miasta
Szczecina, Zajezdnia Sztuki z ciekawym zbiorem pojazdów, Kino „Pionier”, najstarsze kino
na świecie działające bez przerwy przez ponad
100 lat - znakomite miejsce na zaprezentowanie
szczecińskiej historii.
Miasto dwóch cesarzowych. Miasto Szwedów, Polaków, Pomorzan, Niemców i Francuzów. I Rosjan również. Miasto polskich przełomów, położone na europejskim szlaku. Każdy
powód jest dobry, by z niego skorzystać, w negocjacjach również.
Wojciech Hawryszuk
zainwestuj w siebie
zainwestuj w siebie
Projekt plaZa
Wielkimi krokami zbliża sie lato. Jak co roku w popłochu szukamy cudownych diet i magicznych rozwiązań, dzięki którym będziemy mogli bez skrępowania
zaprezentować swoje ciało na plaży. Oto „wynalazki
XXI WIEKU”, które skutecznie, w ciągu zaledwie kilku
dni podkręca nasz metabolizm i pozwolą w krótkim
czasie zrzucić zbędne kilogramy.
P
iękna figura, zdrowie i lepsze samopoczucie – tym głównie kierujemy się podejmując decyzję o zrzuceniu kilku zbędnych
kilogramów. Wybieramy dietę, siłownię i kalkulujemy czas potrzebny nam do osiągnięcia
celu. W dzisiejszych czasach, z całą pewnością, właśnie czas stanowi największy problem,
a wizja wygospodarowania codziennie minimum godziny na trening odstrasza większość.
Na rynku pojawiło się kilka nowych rozwiązań,
które skutecznie mogą wesprzeć nas w nierównej walce z kilogramami.
W wersji „dla leniwych”, czyli osób, które
nie lubią ćwiczyć, a oczekują szybkich efektów, polecana jest kuracja w kapsule Power
Slim Studio. Są to zabiegi elektrostymulacji
mięśni. Jednocześnie możemy podłączyć
brzuch, uda i pośladki, czyli najbardziej problemowe miejsca. Zabieg trwa ok. 40 minut,
a odpowiada 2 godzinom na siłowni. Urządzenie w synergii z podczerwienią spina
nasze mięśnie kilka tysięcy razy, a nawet
zawodowiec miałby problemy z wykonaniem
tylu powtórzeń.
Kolejnym zabiegiem o którym warto
powiedzieć jest lipoliza, czyli nieinwazyjne
rozpuszczanie tkanki tłuszczowej i wydalanie
przez wątrobę. Specjalną głowicą pracujemy na
obszarach, gdzie mamy nadmiar tkanki tłuszczowej. Aparatem o częstotliwości fal radiowych podgrzewamy obszar ciała do temperatury 60 stopni. Oprócz rozpuszczenia tkanki
tłuszczowej bardzo mocno napina sie
skora oraz włókna kolagenowe.
Popularnym zabiegiem kosmetycznym
dla skóry ciała jest MEZOTERAPIA BEZIGŁOWA. Składniki aktywne są wprowadzane
metodą elektroporacji, czyli nieinwazyjnego
otwarcia błony komórkowej, następnie preparat podany jest do skóry właściwej i następuje
jej naturalne zamknięcie.
Dla tych, którzy lubią się troszeczkę poruszać i poczuć endorfinę jest kilka propozycji. Np. POWER PLATE. To urządzenie
do wibrotreningu, gdzie stojąc na platformie wykonujemy zestaw ćwiczeń dobrany
przez instruktora, odpowiedni dla sylwetki
i potrzeb. Tutaj głównym zadaniem jest
rzeźbienie sylwetki, czyli np. podnoszenie
pośladków, ćwiczenia na wąską talię, piękne
ramiona itd. Trening, co ciekawe, trwa tylko
10 minut, maksymalnie ćwiczymy 15 minut.
Jeżeli, ktoś lubi zakwasy, to może się przygotować, że przez 2 dni czuć będzie każdy ćwiczony mięsień.
Warto też powiedzieć o urządzeniach do
treningu BODY SPACE, jest to rower lub bieżnia w podciśnieniu, gdzie 4-krotnie szybciej
spala sie tkanka tłuszczowa. Podciśnienie rozszerza naczynia krwionośne, przez co przepływ
krwi i limfy jest szybszy, wypłukują się toksyny.
Jak widać opcji jest wiele i nawet wizja przywdziania kostiumu kąpielowego za miesiąc
nie jest już taka straszna. Dla tradycjonalistów
zostaje oczywiście oferta klubów fitness, czyli
siłownia i aerobik. Bardzo ważnym elementem jest zbilansowana dieta, czyli 5 małych
posiłków dziennie, żeby organizm nie magazynował. Oczywiście z dużym ograniczeniem
tłuszczu i cukru.
Nie traćcie więc czasu i do roboty!
Iwona Linke
PLANET SPA
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
73
Exclusive
Na słońcu i wietrze.
Wakacje na jachcie
Żagle, blask słońca i fal – wypoczynek na jachcie to nie tylko świetna rozrywka, ale i prawdziwie ekskluzywne wakacje. Ekscytujące – na żaglach i regatach, bardziej spokojne – podczas relaksujących rejsów eleganckimi i luksusowymi
łodziami, godnymi największych gwiazd.
Na czym pływać, dokąd i w czym? Przeczytajcie, zanim ruszycie na tegoroczne wakacje, i zdecydujcie, czy wolicie
relaksujący rejs luksusową łodzią czy może ekstremalne żeglarskie wyzwania na wymagających wodach?
24 metry pełnego luksusu… z Polski
5,8
mln zł
Łódź motorowa najwyższej klasy. Marka Galeon to ekskluzywny produkt eksportowy z Polski łodzie tej marki to prawdziwe luksusowe cacka, pożądane na całym świecie. Model 700 Skydeck
jest wersją modelu Raptor – został zaprojektowany, by zwiększać komfort i funkcjonalność
swojego macierzystego modelu, przy niezbędnym zachowaniu perfekcyjnego wyglądu. Raptor
i Skydeck to flagowe produkty Galeona. Jest niezrównany, jeśli chodzi o wykończenie, wyposażenie i osiągi. Ciekawym elementem wykończenia są drzwi do salonu pod pokładem – można
je schować tak, by salon stworzył z kokpitem jedną dużą przestrzeń. Na pokładzie znajdują się
dwa wygodne materace do opalania i dużo miejsca, zapewniającego idealną widoczność. Na rejs
po Morzu Śródziemnym, między najpiękniejszymi kurortami południowego wybrzeża Europy –
będzie idealny.
1,2
Najdroższy jacht świata – Eclipse
Jest wart 1,2 mld USD, a jego szczęśliwym posiadaczem jest rosyjski multimiliarder, właściciel klubu piłkarskiego Chelsea, Roman Abramovich. Eclipse ma
długość ponad 170 metrów, a rejs wymaga udziału 70-osobowej załogi przy
11 gościach. Abramovich i jego przyjaciele mają do dyspozycji wiele wygód – baseny, z których jeden, po wypuszczeniu wody i podniesieniu dna może stać się…
tanecznym parkietem. Ponadto jacht jest wyposażony w supersystemy zabezpieczeń – laserowe wykrywanie paparazzi, zakłócanie sygnałów, podsłuchy, a nawet
systemy antyrakietowe. Na spokojne, bezpieczne rejsy i relaks na słońcu. Dostępny
chyba, niestety, tylko dla bliskich znajomych rosyjskiego biznesmena.
74
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
mld USD
Exclusive
800
tys. USD
Wiatr w żagle
Prawdziwą morską przygodę możemy przeżyć pod żaglami – popularna wśród żeglarzy
francuska marka Benneteau proponuje modele jachtów żaglowo-motorowych, które zapewniają komfort, ale też prawdziwe emocje. Model Oceanic 58 jest nowoczesny, funkcjonalny i elegancki. Na wodzie wygląda spektakularnie – kto lubi piękne widoki, łaknie
kontaktu z naturą i kocha wodę – na pewno odnajdzie się w podróży jachtem, powinien
spróbować przygody i relaksu na takim jachcie. Oceanic 58 łączy w sobie luksusowe
wzornictwo, komfort i wygodę użytkowania z dużymi możliwościami zarówno podczas
rejsów morskich, jak i podczas pozostawania na kotwicy.
Ochrona skóry – na słońcu i w wodzie
200
zł
Ochrona skóry na słońcu to podstawa zachowania zdrowia. Szczególnie na południu
Europy i we wszelkich mocno nasłonecznionych miejscach świata. Nawet na polskich jeziorach czy podczas bałtyckich rejsów – nie zapominajmy o kremach z filtrem. Aniołem
stróżem naszej skóry będzie krem Chanel UV Essentiel. Jest tarczą dla skóry, chroniącą
przed wolnymi rodnikami i zanieczyszczeniami – wszelkimi agresorami, jakie atakują
naszą skórę z zewnątrz. Ekstrakt z korzenia lukrecji i bardzo efektywne połączenie filtrów
UVA i UVB o wartości 50 pomagają zmniejszać i zapobiegać pojawieniu się przebarwień
(bardzo ławo tworzących się po kąpielach słonecznych) i oznak przedwczesnego starzenia – dzięki niemu na wakacjach i po powrocie do domu będziemy wyglądać pięknie.
Zapłacimy za niego ok. 200 zł – to niewiele, a zapewni piękno i zdrowie.
Jak się nosić?
Blask w wodzie
W czym pływać i opalać się? Oczywiście w pięknych kostiumach kąpielowych. Kostiumy o słodko brzmiącej
nazwie – BeachCandy proponują
bardzo eleganckie rozwiązanie w tym
sezonie: bikini i stroje jednoczęściowe inkrustowane kryształami Svarovskiego®. To prawdziwy luksus w wodzie i na pokładzie za jedyny (!) tysiąc
dolarów… co ciekawe, ilość kryształów klientki mogą dobrać same.
W zależności od upodobań…
1000
USD
Podczas bardziej ekstremalnej podróży,
gdy woda jest naszą pasją i, gdy tylko
nadarza się okazja, wybywamy na regaty
– potrzebujemy naprawdę dobrej i niezawodnej odzieży. Patryk Zbroja, szczeciński adwokat i żeglarz regatowy, wybiera przede wszystkim ubrania marki
Slam – odzież techniczna ma świetną jakość
i sprawdza się w każdych warunkach. A gdy wychodzimy na brzeg? Sportowa elegancja charakteryzuje ubrania brytyjskiej firmy Henri Lloyd,
która, nota bene, założona została przez Polaka.
Koszulki polo, swetry, wygodne skórzane buty,
luźne wygodne spodnie, sukienki w marynarskim stylu – gdy spędzamy wakacje na wodzie,
liczy się styl i wygoda. Najwyższej jakości naturalne materiały tej marki to rozwiązanie idealne
dla każdego, kto chce wypocząć, ale przywiązuje
wagę do dyskretnego uroku i elegancji.
Weronika Bulicz
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
75
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
Wyjazd do
Lizbony
N
a początku maja grupa przedsiębiorców
zrzeszonych w Izbie zwiedzała stolicę Portugalii. Przedsiębiorcy mieli okazję obejrzeć na
żywo mecz ligi portugalskiej Sporting Lizbona
- Portimonense. W planie wyjazdu znalazły
się również takie punkty jak zwiedzanie placu
Markiza Pombala, dzielnicy Belem, placu handlowego, Oceanarium, Placu Restauradores,
Baxia Pombalina z placami Rossio i Fiuqueira,
pomników Bohaterów I Wojny Światowej oraz
Odkrywców, Pedra IV, kościoła Św. Jakuba, deptaku Rua Augusta i windy Św. Justyny, a także
pobliskich miasteczek Sintra oraz Estoril z pięknymi, piaszczystymi plażami.
76
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
Letnie prezydium
świnoujskiego oddziału
W
dniu 10 czerwca 2011 r. odbyło się Prezydium świnoujskiego Oddziału podsumowujące I półrocze 2011 r. Tym razem Prezydium odbyło się w formie rekreacyjnego grilla
w Forcie Anioła. Wzięły w nim udział władze
Oddziału oraz zaprzyjaźnieni przedsiębiorcy ze
znajomymi - łącznie 26 osób.
Prezes Andrzej Lebdowicz otworzył zebranie
podsumowując działalność całej Izby, a także
wspominając o planach na przyszłość.
Pracownik Biura, Karolina Tomczyk, przedstawiła dokonania świnoujskiego Oddziału,
w szczególności namawiając do wzięcia udziału
w dwóch projektach szkoleniowych: Zarządzanie przedsiębiorstwem oraz Umiejętności
sprzedaży.
Spotkanie upłynęło w bardzo miłej atmosferze. Warto wspomnieć, iż po spotkaniu w szeregi Oddziału wstąpiła kolejna firma, a dwie
następne otrzymały deklaracje, które mamy
nadzieję, że niedługo zostaną dostarczone.
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
77
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
Buławy Nestora
Przedsiębiorczości
przyznane
78
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
W dniu 27 maja br. w Hotelu Radisson
Blu odbyło się przyznanie Nagrody Buław
Nestora Przedsiębiorczości. Tym razem Północna Izba Gospodarcza nagrodziła Panów
Jana Stopyrę oraz Ryszarda Kargera.
PODPATRZONE / PODSŁUCHANE
reklama
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
79
pod lupą
Kunc potęgą
jest i basta…
N
arzekamy i dyskutujemy. Tak mało
dzieje się w Szczecinie, nie mamy
rynku, tradycji mieszczańskich, naturalnych
potrzeb korzystania z oferty kulturalnej itp.
Nie wymagajmy od siebie zbyt wiele. Szczecin nie będzie stolicą kulturalną, nie będzie
metropolią, nie będzie nierentownej stoczni
(na szczęście), ale jest wiele elementów z których powinniśmy być dumni. Zwłaszcza
z osobowości tworzących w naszym mieście… Niemal w każdej dziedzinie sztuki
mamy wybitne osobistości, które znajdują
zrozumienie wszędzie, tylko nie u nas.
Szkoda. Czas, abyśmy te osobistości dostrzegali i stwarzali im takie warunki, które
zatrzymają je w naszym mieście.
Środowisko literackie jest pewnym
fenomenem. Nazwiska uznanych na ogólnopolskim firmamencie można by wymieniać, autorzy publikujący w fantastycznym
wydawnictwie „Forma”: Szwaja, Iwasiów,
Liskowacki, Niewrzęda, Bitner, Sasinowski,
Ciepliński, Raszka, Frenger i wielu innych to
nasz ogromy kapitał. Henryk Sawka wydaje
się być największym ambasadorem Szczecina, chociaż nie ma w naszym mieście swojej autorskiej galerii. To pewien paradoks…
Mam ogromną satysfakcję, że poprzez
powołanie Zachodniopomorskiego Funduszu Filmowego „Pomerania Film” udało się
stworzyć możliwości rozwoju dla lokalnych
twórców filmowych. Dzięki temu powstały
takie filmy jak „W starym kinie – Pionier
80
1909” Marcina Korneluka, „Awans w świadomości, czyli fama o Famie”, „Władcy Sierakowa”, „Koszalińska Solidarność”, czy fantastyczne filmy Wiesławy Piećko. „Pomerania
Film” to również sukcesy w pełni komercyjne: nagroda Wielki Jantar 2010 (główna
nagroda XXIX Międzynarodowego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film
w Koszalinie) dla filmu „Lincz” w reżyserii
Krzysztofa Łukaszewicza czy międzynarodowe projekcje filmu Ryszarda Macieja
Nyczki „Belcanto” (International Festiwal Of
India oraz XXII Festiwal Filmów Polskich
w Ameryce – Chicago 2010). Takie działania
pokazują, że można - ale trzeba chcieć i słuchać z pokorą ludzi kultury...
Teatr Kana, Anna Augustynowicz i Adam
Opatowicz to osobowości różne, ale ich działalność twórcza jest wprost nie do przecenienia. Czy jest dostrzegana? Tak, ale…
Szczecin posiada także bogate tradycje
muzyczne. Karl Loewe, Mikołaj Szczęsny,
Marian Jasiński, Kasia Nosowska, Filipinki,
Ania Jurksztowicz, Helena Majdaniec i wielu
współczesnych twórców.
Środowisko artystów plastyków jest również imponujące, Biżek, Gumiela, Kiełtyka,
Kalwaryjski, Mazuś, Skłodowski, Tomczak,
Tyczka, Żebrowski czy Jurek Kołacz. Pamiętam jak Andrzej Łazowski zabiegał o wydanie albumu Erazma Kalwaryjskiego…
Urzędniczy mur niemocy był nie do sforsowania. Szkoda. Często dopiero po śmierci
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011
wybitnych twórców dostrzegamy ich wielkość i zasługi dla miasta i regionu. Przykład
Gumieli, Szczęsnego, Jasińskiego, Kalwaryjskiego czy Kołacza powinien być pewnym odniesieniem do stworzenia panteonu
szczecińskich twórców, nie po ich śmierci ale
wcześniej…
Awantura wokół Warcisława Kunca jest
dziwnym przykładem braku wyczucia i niezrozumienia ludzi kultury. Zmuszenie do
dymisji, doniesienie do prokuratury, zaprzepaszczenie szans i możliwości. Afera, której nie było, ale straty są nie do odrobienia.
Profesor Kunc sobie poradzi, jest profesorem
Akademii Muzycznej w Poznaniu, tworzy
spektakle operowe w Krakowie, Poznaniu.
Cieszy się dużym autorytetem w świecie
muzycznym, ale dla urzędników to nie ma
znaczenia… Znaleźli sobie kozła ofiarnego.
Prokuratura stwierdziła, że „nie będzie zajmować się takimi pierdołami” ale machina
zmian jest bezlitosna a strata dla Szczecina ogromna. Z własnego doświadczenia
w samorządzie wiem jak trudno rozmawiało
się z artystami. Były to jednak rozmowy
szalenie inspirujące i wzbogacające, wymagały zrozumienia i otwartości. To właśnie
powinni brać pod uwagę decydenci, których decyzje mają, czasami niewyobrażalne
konsekwencje…
Witold Jabłoński
[email protected]
pod lupą
82
Zachodniopomorski Przedsiębiorca I nr 03/2011

Podobne dokumenty

reklama nie Zyskuje na wyborach

reklama nie Zyskuje na wyborach myślą o tych, którzy chcą się szybko nauczyć języka angielskiego lub niemieckiego PRESTO Szkoła Języków Obcych organizuje intensywne i niezwykle skuteczne szkolenia. Mówienie uważane jest za najtru...

Bardziej szczegółowo

zp 01

zp 01 Rok 2011 to także sporo korzyści. Warto więc sprawdzić, co dla Państwa firm szykuje Unia Europejska lub jakie zmiany prawne zapewnią Państwu i Państwa pracownikom dodatkowy dzień wolny od pracy. Zy...

Bardziej szczegółowo