Pobierz publikację

Komentarze

Transkrypt

Pobierz publikację
Zapraszamy
w dniu 24.10.2009 roku
na III Międzypowiatowe Obchody
Dnia Świętego Huberta w Łęczycy
OTWARCIE GOSPODARSTWA AGROTURYSTYCZNEGO „W WIEJSKIEJ KRAINIE BORUTY”
ŁĘCZYCA, 18-STYCZNIA 14
Po raz trzeci gościmy Państwa na prastarej i gościnnej Ziem Łęczyckiej. Tradycja, kultura i wspaniała
historia nawiązująca do początku polskiej państwowości oraz regionu historycznego Środka Polski, stwarzają
wielkie możliwości uczestnictwa w niecodziennych wydarzeniach. Takim wyjątkowym wydarzeniem jest III
Międzypowiatowy Dzień Świętego Huberta w Łęczycy. Wielkie słowa podziękowań kieruję do organizatorów tj.
Starostwa Powiatowego w Łęczycy, Okręgowej Rady Łowieckiej i Zarządu Okręgowego PZŁ w Łodzi, Kół
Łowieckich: KŁ Bażant”z Łęczycy, KŁ nr 4 „Boruta” z Łęczycy, KŁ 31 „Bażant” ze Świnic Warckich, KŁ nr 2
„Łowiec” z Łodzi, KŁ „Czapla” z Piątku, KŁ nr 16 „Gęgawa” z Uniejowa, KŁ nr 9 „Żubr” z Łodzi, KŁ nr 497
„Jenot ”z Leźnicy Wielkiej, KŁ nr 15 „Ogar”z Łodzi, KŁ nr 420 „Słowik” z Łodzi Szczególne słowa
podziękowania kieruję do dyrekcji i pracowników Muzeum w Łęczycy, Domu Kultury w Łęczycy, Jednostki
Budżetowej „Zieleń Miejska” w Łęczycy. Wydarzenie to możemy podziwiać dzięki zaangażowaniu Jednostek
Samorządowych z Powiatu Zgierskiego i Łęczyckiego. tj. Starostwa Powiatowego w Zgierzu, Urzędu Gminy
w Parzęczewie, Urzędu Miasta w Łęczycy, Urzędów Gmin w Świnicach Warckich, Grabowie, Daszynie, Witoni,
Piątku, Górze Św. Małgorzaty. Nie zawiedli nas także przedstawiciele firm, organizacji i instytucji: Klasztor OO.
Bernardynów w Łęczycy, Hodowla Wyżła Niemieckiego Theogonia Black, Stajnia Justyny Włodarczyk
w Marynkach, Hodowla Arcturus Skoki, Klub Jeździecki „Mała Stajnia”, Stowarzyszenie Kobiet Ziemi
Łęczyckiej, Lasy Państwowe, Nadleśnictwa Grotniki i Poddębice, Bolimowski Park Krajobrazowy,
Środowiskowy Dom Samopomocy w Łęczycy, Zespół Placówek Edukacyjno – Wychowawczych w Łęczycy,
gospodarstwo agroturystyczne wypoczynek wiejski „W Wiejskiej Krainie Boruty” w Łęczycy, Hodowcy
i właściciele psów, sokolnicy, muzycy, Jan Bokszczanin, Jacek Smoczyński, zespoły „Par Force”, „Hubertusy”
ze Świnic Warckich, Szkoła Podstawowa nr 4 w Łęczycy, Zespół Szkół im. Jadwigi Grodziej w Łęczycy oraz
sponsorzy: BGŻ Oddział w Łęczycy, Bank Spółdzielczy w Poddębicach, Bank Spółdzielczy Ziemi Łęczyckiej,
Centrum Doradztwa Gospodarczego, cdVet z Łodzi , ZIMEX, Stara Prochownia, Hotel Chrobry, Restauracja
Królewska w Topoli Królewskiej, Restauracja - Hotel Kargul w Łęczycy, TOP BAR w Topoli Królewskiej,
Mleczarnia w Topoli Królewskiej, Ośrodek Szkolenia Kierowców MAXIMUS, Sklep zoologiczny „Koria”, NZOS
Medar i „Grandel”, Dziękuję także Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łęczycy, Straży
Miejskiej w Łęczycy, Komendzie Powiatowej Policji w Łęczycy oraz Zakładowi Opieki Zdrowotnej w Łęczycy za
nadzór nad bezpieczeństwem osób uczestniczących w wydarzeniu. Szczególne słowa podziękowania kieruję także
do dziennikarzy i mediów krajowych i regionalnych za nagłośnienie łęczyckiego Hubertusa, m.in. czasopism
„BRAĆ ŁOWIECKA”, PRZEGLĄD LEŚNICZY”, „ZIEMIA ŁĘCZYCKA”, „ZACHODNI PORADNIK
ŁOWIECKI”, „ŁOWIEC POLSKI”, „DZIENNIK ŁÓDZKI”. Dziękuję Zarządowi Powiatu Łęczyckiego oraz
wszystkim pozostałym osobom niewymienionym i instytucjom bez których to wydarzenie nie miałoby takiej rangi.
Darz Bór
Wojciech Zdziarski – Starosta Łęczycki
Łęczyca, październik 2009 rok
………………………………………………………………………………………………………………………………………
Król jechał do Łęczycy i koło Orszewic kareta w cztery konie zapadła się na błotach, bo król nie wiedział, że nie
ma tam przejazdu i drogi do Łęczycy. Zaczęli szukać ludzi, żeby wóz i konie wyciągnęli. A była już noc. Przy
trytwie, co przechodzi z Orszewic do Kuchar, mieszkał silny chłop, nazywał się Boruta. Na trytwie to kamienie ze
wszystkich stron i tą trytwą owce i bydło pędzili. Boruta wziął linkę i króla z wozem i końmi sam w nocy z błota
wyciągnął. Król wtedy wziął Borutę do swojej karety, zawiózł do zamku do Łęczycy i powiedział : „Po mojej
śmierci będziesz tu władcą.” Jedna z najstarszych legend „O Borucie, który ratuje króla”; Op. Franciszek
Nawrotek Tum 1950 rok
ŚW. HUBERT – HISTORIA CZY LEGENDA
Postać patrona myśliwych – św. Huberta – zna każdy, od
najmłodszego do najstarszego człowieka. Jest to postać
historyczna, a dla myśliwych, leśników i koniarzy
szczególna spośród świętych. Jego żywot owiany jest
wieloma mitami i legendami, lecz legendy, te są barwne
i pełne wartości chrześcijańskich. Historyczne źródła
podają, że Hubert urodził się w 655 roku w książęcej
z Brabancji. Był synem Bertranda de Guienn, księcia
Akwitanii. Ponoć to po nim Hubert odziedziczył
zamiłowanie do myślistwa. Jedno z podań dowodzi
nawet, że w wieku 14 lat podczas polowania
na niedźwiedzie, uratował swemu ojcu życie. W wieku 18 lat Hubert opuścił dwór Teodoryka, u którego był
paziem, i udał się na dwór krewnego Pepina, władcy Frankonii. Tam to właśnie wiódł swoje słynne hulaszcze
życie, lekkie i beztroskie. Pasowany był na rycerza oraz mianowany na mistrza dworu i wielkiego łowczego.
W 682 roku poślubił księżniczkę Floribanne z Leuven, z którą miał syna Floriberta.
W okresie tym Hubert zaznawał wszelkich życiowych uciech, a łowy były jego największą z pasji. Bez umiaru
oddawał się konnym pogoniom za zwierzyną – polował w słynącej z obfitości zwierzyny – Puszczy Ardeńskiej.
Swoje zachcianki realizował nawet po nagłej śmierci zony. Jednak do czasu. W Wielki Piątek 695 roku
(niektóre podania mówią o wigilii Bożego Narodzenia), książę uganiał się ze sforą psów po lasach za zwierzyną,
lecz jak donosi legenda, nagle jego wierne psy zamilkły, zaniechały gonu, przywarowały, a Hubertowi ukazał się
potężny biały jeleń, ze świetlistym krzyżem między rogami. To właśnie wtedy, serce Huberta drgnęło
i wspomniało bogobojne życie, jakie powinien prowadzić. Hubert zaniechał polowania i zgodnie z boskim
objawieniem wyruszył, do Mastrich, po życiową poradę do Biskupa Lamberta. Pod jego wpływem porzucił
dwór królewski, syna powierzył opiece swemu bratu Eudonowi a swój majątek rozdał ubogim. Pod okiem
Biskupa rozpoczął działalność misjonarską i studia nad wiedzą kanoniczną. Podobno spędził nawet 7 lat
w Puszczy Ardeńskiej prowadząc tryb życia pustelnika. Po tym okresie przyjął święcenia kapłańskie w 705 roku.
Za radą Biskupa udał się w pielgrzymkę do Rzymu; (nieszczęśliwy) los sprawił, że tego samego roku Biskup
Lambert został zamordowany przez zwolenników Pepina, a jego następcą został pielgrzymujący Hubert; z rąk
Papieża otrzymał sakrę biskupią, czyli stułę oraz klucz, których dotknięcie miało leczyć choroby. Po powrocie
do Mastrich Hubert żarliwie głosił Ewangelię, odznaczał się ścisłym stosowaniem postu i układaniem pięknych
modlitw. Swoje dochody biskupie nieprzerwanie oddawał biednym. W 717 roku przeniósł siedzibę biskupstwa
do Liege, do którego w 720 roku dokonał uroczystego przeniesienia relikwii św. Lamberta.
Hubert zmarł 30 maja 727 roku. Niektóre źródła podają, że przyczyna jego śmierci była wścieklizna wywołana
na skutek ukąszenia w rękę. Pochowany został początkowo w bocznej części kościoła św. Piotra w Liege.
Krótko po śmierci, za zasługi wśród pogan Hubert został kanonizowany ogłoszono go także głównym patronem
myśliwych. Jego relikwie poświęcono i złożono wówczas na głównym ołtarzu kościoła św. Piotra. Okazało się
wówczas, iż mimo upływu czasu (miało to miejsce w 743 roku) jego ciało pozostało nietknięte rozkładem
a z grobu dochodziła ponoć przyjemna woń. W roku 825, we wrześniu, relikwie Huberta przeniesiono do
pobliskiego miasteczka Andange i złożono w kościele na głównym ołtarzu. Miejscowość ta od tamtej pory po
dziś dzień nosi nazwę Saint – Hubert, a kościół zyskał miano Bazyliki św. Huberta. Dzień poświęcenia relikwii
Huberta – 3 listopada, został uznany przez kościół za dzień liturgicznego wspomnienia świętego. Jego kult
rozprzestrzeniał się szybko, by niebawem objąć całą Europę z Anglią. W XI wieku wchłonął w siebie legendę o
św. Eustachym poprzednim patronie myśliwych. Znak wieńca z krzyżem jest od 1946 roku, oficjalną odznaką
Polskiego Związku Łowieckiego (od roku 1953 ze względów politycznych nie używany). Medal Św. Huberta
ustanowiony w 1993 roku, nadawany jest za szczególne zasługi dla kultury łowieckiej.
Opracowanie: Joanna Boczkowska
Diabeł Boruta
Diabeł Boruta wywodzi się sprzed chrześcijańskich
demonów leśnych, a imię swe bierze od boru. Jako
pierwotny duch pozostawał strażnikiem puszcz, ostępów
i mateczników oraz wszelakiej zwierzyny leśnej.
Wprowadzony do literatury przez Kazimierza Władysława
Wójcickiego znalazł siedzibę w Łęczyckim Zamku. Tu
można go spotkać w różnych wcieleniach, które potrafi
przybierać w zależności od okoliczności. Najbardziej
popularnym jest Boruta – szlachcic, przystojny mężczyzna
w kontuszu, z szablą przy boku i figlarnie zsuniętym
kołpakiem, odsłaniającym diabelskie rogi. Legenda mówi,
że był tak silny i krzepki, iż nikt nie mógł się z nim mierzyć
na szable, bo jednym zamachem wytrącał przeciwnikowi broń z ręki.
Znudzony ludzką postacią, Boruta przeobrażał się w sowę. Do dnia dzisiejszego widywany jest w wieży
łęczyckiego zamku, gdzie pilnuje zgromadzonych tam skarbów. Równie popularnym wcieleniem jest Boruta
czarny, zwany też tumskim. Ma wtedy ogon, rogi i widły. W tej postaci diabeł chciał przewrócić romańską
kolegiatę w podłęczyckim Tumie. Powodów do zburzenia świątyni miał Boruta kilka. Pierwszy to gniew
diabelski, spowodowany widokiem kościoła, przy którego budowie, sądząc, że to karczma powstaje, dzielnie
pomagał. Drugi – wściekłość czarta, który jako siła nieczysta, nie mógł przestąpić progu świątyni, by połączyć
się węzłem małżeńskim ze swoją wybranką. Do dzisiejszego dnia, na południowo – wschodniej ścianie
kolegiaty, widnieją ślady jego pazurów.
Inne popularne wcielenie łęczyckiego diabła to Boruta topielec, wyobrażany w postaci dużej ryby z rogami.
Natomiast Boruta błotny widywany jest jako ptak z ogromnymi skrzydłami, którymi otula się jak płaszczem. Na
zabawach w karczmach Boruta pojawiał się jako przystojny kawaler w fraku, z hiszpańską bródką i laseczką
w ręku, słowem fircyk albo panek. Porywał dziewczynę do tańca, bawił się z nią do utraty tchu, by o północy
oszołomioną i zakochaną zostawić, a samemu zniknąć w ciemnościach. W upalne dni na polnych drogach
i pastwiskach tańczył wokół własnej osi i unosił do góry słup kurzu i piachu Boruta wietrny. W czasie
sianokosów burzył kupki zgrabionego przez kobiety siana i kręcił swym niewielkim ogonkiem Boruta kusy.
Boruta młynarz mełł zboże w witońskim wiatraku, dmąc w jego skrzydła, a pełne mąki worki dzielił między
ubogie rodziny. Boruta siłacz wiele razy ratował z opresji króla Kazimierza Wielkiego, wyciągając królewską
karetę z podłęczyckich bagien.
Ostatnimi czasy diabeł wciela się w różne zwierzęta: bywa kogutem, zającem, królikiem, psem lub kotem.
Czasem staje się dziką kaczką lub koniem w galopie. Nieobca jest mu również postać rozszalałego ognia lub
gwałtownego wiatru.
Mieszkańcy Łęczycy po dziś dzień przekonani są o ciągłej ingerencji Boruty w ich życie, a liczne tajemnicze
i niezrozumiałe zdarzenia składają na karb jego diabelskich poczynań.
Anna Dłużewska – Sobczak
Muzeum w Łęczycy
Wyjątkowe miejsca Ziemi Łęczyckiej
Zapraszamy Państwa do Łęczycy i pobliskich okolic, bogatych historią, kulturą ludową pełną opowiadań, baśni
i legend, z których wiecznie żywe pozostają legendy o Diable Borucie. Teren działania Boruty to trzęsawiska
łęczyckie, kościół tumski, Szwedzka Góra między Łęczycą a Tumem, zamek łęczycki.
MIASTO ŁECZYCA
Łęczyca - zamek królewski w Łęczycy został wybudowany w połowie XIV wieku za Kazimierza Wielkiego na
sztucznym pięciometrowym nasypie, z cegły gotyckiej na rzucie czteroboku. W południowo- zachodniej części
murów obronnych usytuowana jest tzw. wieża szlachecka, służąca za więzienie dla szlachty. W XV wieku został
spalony. Odbudowa i rozbudowa została przeprowadzona w latach 1563-1564 przez ówczesnego starostę
łęczyckiego Jana Lutomirskiego. Oprócz przeprowadzonego wówczas remontu domu starego, wieży i murów,
przeprowadzono także jedną najpoważniejszych inwestycji, jaką była budowa nowego domu, znajdującego się
przy północnej części wieży bramnej. Największe zniszczenia objęły zamek w czasie potopu szwedzkiego, po
którym nigdy już nie odzyskał dawnej świetności. Kościół Farny św. Andrzeja Apostoła – zbudowany w XV
wieku jest to świątynia gotycka, bazylikowa, przebudowana w XVII, XVIII i XIX wieku na skutek licznych
pożarów, zatraciła wiele stylowych cech. Kaplice, portale, ołtarz główny i boczne – barokowe. Baszta –
stanowiła część XIV-wiecznych murów obronnych, a od XVIII wieku służy jako dzwonnica przy kościele farny.
Kościół Dominikanów – stanowił narożnik średniowiecznych umocnień miejskich od strony północnej przylegał
do niego klasztor. W końcu XVIII wieku władze pruskie przerobiły go na więzienie, które istniało do 2006 roku.
W końcu XIX wieku nadbudowano jedno piętro. Kościół i Klasztor Bernardynów – wzniesiony w XVII wieku
znajdował się poza zasięgiem obronnych murów miasta. Było to ulubione miejsce sejmików województwa
łęczyckiego. Kościół stylu wczesnobarokowym, remontowany i odnawiany w XVIII i XIX wieku. Ołtarze
rokokowe. Całość stanowiła fundację Doroty Piwo – podczaszyny płockiej. Klasycystyczny Ratusz – projektu
Jakuba Kubickiego – nadwornego architekta Stanisława Augusta Poniatowskiego, usytuowany w miejscu
ratusza z XIII wieku, odrestaurowany w 2008 roku.
GMINA GÓRA ŚW. MALGORATY
Tum - Archikolegiata Łęczycka w Tumie z XII wieku należy
do jednych z najpiękniejszych i najbardziej znanych obiektów
architektury sakralnej doby romańskiej w Polsce. Kościół
konserwowany w 1161roku wzniesiony został na miejscu
wcześniejszej budowli benedyktyńskiej przypisywane
działalności św. Wojciecha ok. 997 rok. Charakterystyczne
dla tej budowli jest trójnawowe wnętrze świątyni przedzielone
pięcioma parami ostrołukowych filarów.
Z okresu budowy świątyni zachowało się kilka detali, w tym najstarsze w Polsce malowidła ścienne i cenne
rzeźby romańskie. Interesującym zabytkiem jest kościółek św. Mikołaja zbudowany w 1761 r. w sąsiedztwie
kolegiaty. Jest on konstrukcji zrębowej, oszalowanej, posiada dwu spadowy dach kryty gontem z wieżyczką na
sygnaturkę. Jednonawowy, zwrócony prezbiterium ku zachodowi. Ołtarz główny barokowy z XVIII wieku
z obrazem św. Mikołaja w typie ikony z początku XVII wieku. Dwa ołtarze główne z obrazkami Matki Boskiej
Niepokalanej i św. Andrzeja z XVIII wieku. Grodzisko – dawna Łęczyca VI-XIII w zwane przez mieszkańców
Łęczycy „Szwedzką Górą” - Gród powstał najprawdopodobniej w celu zabezpieczenia i kontrolowania
przeprawy przez dolinę Bzury na szlaku wiodącym ze wschodu na zachód, w miejscu, gdzie rzeka zmienia swój
kierunek: z południowego na wschodni, w kierunku Wisły. Zachowane do dzisiaj wały grodziska kryją pod sobą
pozostałości trzech kolejnych, nawarstwionych na siebie osad obronnych. Najstarsza z nich, której początki
przypadają może na czasów przedchrześcijańskich. Obecnie na terenie grodziska prowadzone są intensywne
prace archeologiczne.
GMINA DASZYNA
Daszyna - zachował się tutaj zabytkowy dworek szlachecki z początku XIX w. Zbudowany jest na planie
prostokąta z naczółkowym dachem, podpiwniczony, o konstrukcji zrębowej. Wokół dworu rozciąga się
10-hektarowy park krajobrazowy typu angielskiego, mocno przerzedzony, zajmujący teren o obrysie w kształcie
litery "L", ogrodzony. Do dworu prowadzi szpaler kasztanowy. W drzewostanie wiele pomników przyrody,
w tym niezwykle rzadkie okazy wiązu szypułkowego, jesionu wyniosłego, igliczni trójcierniowej, dębu
szypułkowego i in. Sławoszew - 1841 roku drewniana kaplica pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej
Marii Panny. Kościółek jest drewniany, zbudowany na planie prostokąta, z dachem dwuspadowym, częściowo
gontowym, a na nim wieżyczka na sygnaturkę. Obok kościółka znajduje się dzwonnica drewniana. Istniejący do
dziś murowany dwór w stylu noeklasycystycznym zbudowany w 1864 roku. Dwór zbudowany jest na planie
prostokąta. Niestety wnętrze pałacyku całkowicie zrujnowane. Mazew - 1830 roku został wzniesiony został
murowany kościół pod wezwaniem Jana Chrzciciela, w stylu klasycznym, na planie prostokąta z czteroboczną
wieżą w fasadzie, ujęte w ryzality. Jednonawowa świątynia ma wyraźnie wyodrębnione prezbiterium. Po obu
jego bokach przylegają symetrycznie zakrystie. W ołtarzu głównym, o charakterze barokowym, umieszczono
obraz św. Jana Chrzciciela, a w zwieńczeniu Oko Opatrzności Bożej. Ołtarze boczne - w klasycystyczne:
w prawym widnieje obraz św. Dominika adorującego Matkę Boską z Dzieciątkiem XIX w.; w lewym na
barwnym tle umieszczono figurę Chrystusa Ukrzyżowanego.
GMINA GRABÓW
Grabów - kościół parafialny z roku 1838 roku pod wezwaniem Stanisława Biskupa Męczennika. Jest to budowla
klasycystyczna. Ołtarz główny barokowy pozostałe elementy wnętrza klasycystyczne. Zabytkowe, barokowe
organy. Zachowała się synagoga – jedyna w powiecie łęczyckim. Grabów warto odwiedzić we wrześniu, kiedy
odbywa się coroczne Święto Cebuli oraz podczas mających liczącą pięć wieków tradycję rozgrywek
palantowych. Besiekiery - nazwa wywodzi się jak głosi legenda, od zakładu diabła Boruty z rycerzem
o wybudowanie zamku bez pomocy siekiery. Z inicjatywy Mikołaja Sokołowskiego, wojewody łęczyckiego, ok.
1500 roku na wyspie wzniesiono ceglany zamek, którego ruiny przetrwały do dziś. Zamek był wielokrotnie
przebudowywany. Z zamku do dziś zachowały się fragmenty murów obwodowych, budynku mieszkalnego
i wieży. Obecnie trwają prace, mające na celu zabezpieczenie murów przed dalszą rujnacją.
GMINA PIĄTEK
Balków - Kompleks dworsko-parkowy położony jest na terasie Pradoliny Warszawsko-Berlińskiej. Stanowią go:
murowany dwór z drugiej połowy XIX wieku (obecnie ruina), nowy dwór z 1926 roku oraz zabytkowy park
z początku XX wieku w stylu naturalistyczno - krajobrazowym. Goślub – pałac został wzniesiona w końcu
XVIII wieku lub jeszcze wcześniej ok.1840. Klasycystyczny pałac, którego ozdobą jest ciekawy 4-kolumnowy
ganek w fasadzie głównej. Pałac otoczony jest zabytkowym parkiem z końca XIX wieku, w którym spotkać
można okazy drzew osiągające 140 lat. Pęcławice / Ciechosławice - Pierwsza wzmianka o kościele p.w. Matki
Boskiej Łaskawej pochodzi z 1521 roku. Obecny drewniany zbudowany został w 1851 roku i konserwowany |
w 2009 roku. Jest to obiekt zrębowej konstrukcji, oszalowany, posiada jedną nawę z węższym, wielobocznie
zamkniętym prezbiterium. W ołtarzu rokokowym znajduje się obraz przedstawiający Matkę Boską Łaskawą
z Dzieciątkiem, przyozdobiony srebrną, częściowo złoconą sukienką, z drugiej połowy XVIII wieku i z tego
samego czasu obraz św. Urszuli. Znajduje się tu także gotycka rzeźba Matki Boskiej Tronującej, słynąca
z cudów. Piątek – geograficzny środek Polski (pomnik w centrum rynku). Kościół parafialny p.w. Świętej
Trójcy – wzniesiony został ok. 1460r roku. Gotycki w bryle, orientowany, murowany z cegły w wątku polskim,
otynkowany, jednonawowy z większym prostokątnym prezbiterium. Ściana zachodnia i murowany chór
muzyczny wsparty na dwóch filarach. W kaplicy Matki Boskiej – ołtarz barokowy z obrazem Matki Boskiej
z Dzieciątkiem, w sukience z ok.1720 roku oraz wymiennym obrazem św. Marii Magdaleny. Dzisiejszy,
drewniany kościół pochodzi z 1753 roku, zbudowany został na miejscu poprzedniego. Jest konstrukcji zrębowej,
oszalowany, przykryty gontowym dachem. Nawa na planie prostokąta, wraz z większym, prostokątnym
prezbiterium posiadają płaskie stropy. Obok kościoła zlokalizowana jest dzwonnica drewniana o konstrukcji
słupowej, oszalowana, czworościenna z czterospadowym daszkiem gontowym, prawdopodobnie z XVIII wieku.
GMINA ŚWINICE WARCKIE
Głogowiec –Znajduje się tu dom, w którym 25 sierpnia 1905 roku przyszła na
świat Helenka Kowalska, znana jako Święta Faustyna Kowalska.
Dom zbudowany około 1900 roku, z kamienia wapiennego, kryty dachówką
składa się z izby, kuchni i sieni. Obecnie w domu-muzeum. W dużej izbie
znajdują się reprodukcje fotografii przedstawiające rodziców św. Faustyny,
akt chrztu i dowód osobisty Świętej oraz fotografia z kanonizacji św. siostry
Faustyny. Dom udostępniony jest do zwiedzania.
Świnice Warckie. Pierwotny kościół p.w. św. Gotarda powstał tu około 1300 roku z fundacji Jakuba Świnki.
Kolejno wznoszone były dalsze kościoły drewniane na miejscu pierwszego p.w. św. Gotarda. Ostatni z nich
spłonął w 1828 roku. Kościół parafialny pod wezwaniem Św. Kazimierza Królewicza, a obecnie także
Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny zlokalizowany jest w centrum Świnic Warckich. Wybudowany
w 1859r. Jest to kościół w stylu klasycystycznym, murowany, jednonawowy, zbudowany na planie prostokąta,
z węższym prezbiterium, do którego przylega mała zakrystia. Po przeciwnej stronie prezbiterium znajduje się
niewielka kaplica. Wyposażenie wnętrza stanowią trzy ołtarze barokowe. W ołtarzu głównym jest umieszczony
obraz Jezusa Miłosiernego, w bocznych - obraz Matki Boskiej Częstochowskiej z wymiennym obrazem Serca
Jezusowego i obraz św. Kazimierza Królewicza, nad którym znajduje się obraz św. Gotarda. Z innych zabytków
kościół posiada: płaskorzeźbę Chrystusa w grobie - z XVIII wieku, dwa krucyfiksy barokowe z XVIII wieku,
kielich z około 1720 roku oraz lichtarze z XIX wieku. Drewniana chrzcielnica i konfesjonał z XIX wieku to
zabytki związane z osobą św. siostry Faustyny
GMINA WITONIA
Witonia – kościół p.w. św. Katarzyny. Pierwotny wzmiankowany około połowy wieku XV. Obecny budowany
przypuszczalnie w roku 1550. Kościół posiadał 5 ołtarzy. Obrazy w ołtarzach malował w roku 1884 proboszcz
miejscowy ks. Marceli Karpiński. Jest to obiekt o tyle ciekawy, że liczy już ponad 400 lat, był kilkakrotnie
przebudowany i wyróżnia się interesującą architekturą. Zbudowany został z kamienia polnego i cegły,
jednonawowy, z węższym prezbiterium zakończonym apsydą. Od strony zachodniej przylega doń czworoboczna
wieża, z pewnością późniejsza, zwieńczona barokowym hełmem z latarnią. Kurhan książęcy w Gledzianówku
z okresu rzymskiego – nawiązuje do przebiegającego przez ten teren szlaku bursztynowego.
GMINA ŁĘCZYCA
Błonie - parafia została założona przez arcybiskupa gnieźnieńskiego w 1373 roku, który ufundował drewniany
kościół - modrzewiowy - p.w. Wszystkich Świętych. Kościół liczący ponad 600 lat, w 1913 roku spłonął.
Obecny kościół zbudowany został w latach 1913-1916 w stylu barokowym na planie krzyża. Jest kościołem
murowanym, orientowanym, jednonawowym. Nad całością dominuje wieża zbudowana w zachodniej części
kościoła. Leźnica Mała - obecny kościół parafialny pod wezwaniem św. Marii Magdaleny wybudowany został
w 1784 roku Jest kościołem orientowanym, drewnianym, konstrukcji zrębowej, oszalowany, jednonawowy.
Ołtarz główny - manierystyczny, organy z połowy XVII wieku, ornaty z XVIII wieku, dzwon z 1820 roku.
Siedlec - kościół pod wezwaniem św. Marcina - murowany, trójnawowy, nieorientowany, w układzie
bazylikowym, barokowo-renesansowy. Ołtarz główny późnobarokowy z obrazem św. Antoniego, ołtarze boczne
rokokowe. Topola Królewska - kościół pod wezwaniem św. Bartłomieja został wzniesiony w 1711 roku na
miejscu pierwotnego. Zbudowany z drewna w konstrukcji zrębowej, oszalowany, jednonawowy, orientowany.
Ołtarz główny barokowy z 1700 roku z obrazem Matki Boskiej z Dzieciątkiem z początku XVII wieku. Dwa
ołtarze boczne - rokokowe.
Opracował Kamil Pliszkiewicz
Gdy w siedem znaków to się niebo stroi,
Słońce podówczas w znaku Strzelca stoi,
A że człek dobry, psiarnia nie ostatnia,
To na Huberta łowów sama matnia
(W. Pol)
„Świętemu Hubertowi Cześć” na Ziemi Łęczyckiej
Dzień Św. Huberta to tradycja wielowiekowa, a kult św. Huberta w Polsce
nazywany hubertusem lub też hubertowinami, sięga wieku XVIII i związany jest
z okresem panowania dynastii władców saskich, zasiadających wówczas na tronie
polskim. Obchody święta patrona myśliwych , jeźdźców i leśników przypadają
na 3 listopada. Wtedy to też najczęściej odbywają się uroczyste polowania, msze
święte hubertowskie, odprawiane nie tylko w kościołach ale również wokół
przydrożnych i leśnych kapliczek, Wówczas także odbywają się gonitwy konne
za lisem. W tradycji przyjęło się, że czas na organizowanie obchodów
Dnia Świętego Huberta to okres od połowy października do połowy listopada.
Wiele powstało podań, które mówią o historii powstania tego święta i o samym św.
Hubercie, który był wielkim pasjonatem myślistwa. Jedna z tych opowieści mówi,
że podczas polowania Hubert (który jest postacią historyczną), ujrzał jelenia
z krzyżem między tykami wieńca, który przemówił do niego ludzkim głosem,
zwracając mu uwagę na jego hulaszcze życie i namawiając do nawrócenia
i oddania się na służbę Bogu" . Hubert bardzo sobie tę przestrogę wziął do serca
i w niedługim czasie został katolickim kapłanem, a potem biskupem w Liege.
Postać świętego przedstawiana jest zawsze w stroju myśliwskim, w otoczeniu
psów myśliwskich z oszczepem w dłoni i z rogiem myśliwskim, głównym
atrybutem Huberta jest jednak jeleń ze świetlistym krzyżem w porożu.
Podobno jeleń, którego ujrzał Hubert, był "dziesiątakiem", z upływem czasu
do jego poroża dodano dwie odnogi dlatego obecnie przedstawiany jeleń
hubertowski to "dwunastak", A wizerunek tego jelenia stał się znakiem wielu
organizacji łowieckich, w tym Polskiego Związku Łowieckiego.
Aby tradycji stało się zadość również na Ziemi Łęczyckiej, postanowiono
tę tradycje pokazać szerszym odbiorcom, do niedawna była ona kultywowana
tylko w ścisłym gronie zainteresowanych jeździectwem i myślistwem.
Koła łowieckie z terenu Powiatu Łęczyckiego oraz Starostwo Powiatowe
w Łęczycy juz po raz trzeci na obchody dni św. Huberta w Łęczycy zaprosili gości
z całego kraju i z zagranicy , myśliwych, leśników, hodowców i właścicieli psów
myśliwskich, głównie wyżłów i chartów, kluby jeździeckie, przedstawicieli
mediów reprezentujących kynologie, muzyków i sympatyków myślistwa, leśnictwa
i jeździectwa.
Po raz pierwszy w tak uroczysty i dostępny dla szerokiego ogółu sposób zaczęto
obchodzić Dzień Św. Huberta 25 października 2007 roku, inicjatorami było
Starostwo Powiatowe w Łęczycy, Koła Łowieckie z terenu Powiatu Łęczyckiego,
Muzeum oraz Urząd Miasta w Łęczycy. Aktywnie tez w organizacji święta
uczestniczyły nadleśnictwa Poddębice, Koło, Kutno i Grotniki. Po raz pierwszy też
mieszkańcy miasta i okolic mogli uczestniczyć w Hubertowskiej Mszy Świętej
koncelebrowanej przez kapelana myśliwych, zobaczyć związane z tradycją
myśliwska elementy mszy, dekorację, oprawę muzyczną mszy a w dalszej części
obchodów święta zobaczyć inne elementy tradycji do których należy np.
ślubowanie, nadanie sztandaru, wręczanie medali. Można było też poznać wiele ras
psów myśliwskich oraz ptaków łowczych, prezentowanych podczas imprezy, a na
koniec
dnia
uczestniczyć
w
huberowskiej
gonitwie
za
lisem.
Wielkim zainteresowaniem cieszył się też koncert muzyki myśliwskiej wykonywany przez muzyków z zespołu
„Par Force” muzyki wykonywanej na „trompe de chasse”.
Kolejny rok 2008 oraz kolejne Obchody Dnia Św. Huberta, które odbyły się
24 października 2008 roku, zostały zorganizowane przy współpracy sąsiadującego
z naszym powiatem Powiatu Kutnowskiego, przez co święto zyskało rangę między
powiatową. Wiele z łowieckich tradycji przetrwało do dziś. Jest ona pielęgnowana
w sygnałach łowieckich, w symbolice, w zachowaniu a nawet w staropolskim
pozdrowieniu: Darz Bór. W trakcie obchodów Dnia Św. Huberta starano się
przybliżyć uczestnikom przynajmniej część bogatej tradycji kultury łowieckiej
w Polsce oraz barwnych zwyczajów sarmackich związanych z tą kulturą .
Na imprezie po raz pierwszy w Łęczycy zaprezentowano polskie rasy psów,
głównie chartów, odtworzone przez hodowców. Pokazano urodę, szlachetny
wygląd i pracę tych psów w połączeniu z koniem (tzw. smycz charcia), w oprawie
wspaniałych strojów szlacheckich. Piękna pogoda sprzyjała w dotychczasowych
uroczystościach ku czci św. Huberta odbywających się w gościnnym Zamku
Królewskim w Łęczycy co zapewniło też niesamowitą atmosferę podczas
widowiska jakim był bieg chartów i pogoń konna za lisem, w którym licznie
uczestniczyli członkowie Klubu Harta Polskiego oraz jeźdźcy z okolicznych
klubów jeździeckich oraz widzowie. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu rzeszy
ludzi, to szczególne święto uzyskało wyjątkowy charakter i oprawę, godną takiej
wielowiekowej tradycji.
Muzyka myśliwska, nacechowana jest zachwytem dla piękna przyrody, jest ważną
częścią kultury polskiej i europejskiej, podczas trwania dotychczasowych
obchodów święta św. Huberta w Łęczycy, można było posłuchać muzyki
myśliwskiej wykonywanej przez zespoły sygnalistów „Hubertusy” z terenu
powiatu łęczyckiego, sygnalistów z Zespołu Szkół Leśnych w Tucholi oraz
zespołu Par Force grających na trompe de chasse, zobaczyć muzeum
instrumentów myśliwskich pana Piotra Grzywacza z Tucholi. Natomiast oddanie
piękna przyrody można było zobaczyć oglądając wystawę fotografii przyrodniczej
pana Andrzeja Wierzbieńca, uczestniczyć w pokazie psów myśliwskich
prezentowanym przez polsko czeski zespól menerów I. Drabka i T. Wyknera, oraz
sokołów i chartów polskich, oglądać pokaz pracy wyżła i sokoła, można też było
zakupić sobie pamiątkę lub też zrobić zdjęcie z Borutą, który przez cały czas
imprezy towarzyszył uczestnikom święta. Miłym elementem imprezy był konkurs
nalewek oraz degustacja potraw kuchni łęczyckiej. Pięknym i najważniejszym
elementem obchodów dnia Św Huberta jest Msza Hubertowska, która podczas
„II Obchodów Dnia Św. Huberta w Łęczycy” odprawiana była w Zabytkowym
Kościele Ojców Bernardynów, uczestniczyli w niej myśliwi z pocztami
sztandarowymi, w mszy oprócz myśliwych i ich rodzin wzięli udział również
leśnicy, okręgowe władze łowieckie oraz władze powiatowe, miejskie i gminne.
Wszyscy mogli poczuć podniosły charakter uroczystości,
Końcowym elementem obchodów Dnia św. Huberta w Łęczycy jest spotkanie
towarzyskie wszystkich myśliwych i zaproszonych gości na zamku i biesiadzie
myśliwskiej, na której serwowane były potrawy kuchni myśliwskiej- wspaniałe
wędliny, swojski chleb i smalec, nie zabrakło także pieczonych dzików. Dzień ten
byłz pewnością dobrą okazją do spotkania się wielu grup, zintegrowanych przez
jedną tradycję, zarówno tych którzy przybyli z kraju jak również gości
z zagranicy.
Ziemia Łęczycka to miejsce o wielowiekowej bogatej historii, owianej legendami
o Borucie, z wieloma urokliwymi miejscami, które warte są zobaczenia. Sarmacki
klimat łęczyckiej myśliwskiej tradycji pięknie się komponuje z klimatem tej
ziemi. Tegoroczne obchody „Dnia Świętego Huberta”, które odbędą się pod patronem Marszałka Województwa
Łódzkiego w dniu 24 października 2009 roku, również zapowiadają atrakcyjny program. Tradycyjnie będzie
można wziąć udział w Hubertowskiej Mszy Świętej, która odbędzie się w Klasztorze Ojców Bernardynów
w Łęczycy, posłuchać muzyki myśliwskiej, poznać nowe rasy psów myśliwskich w tym ras polskich, zobaczyć
pracę sokoła i psa podsokolego, podziwiać pokaz mody myśliwskiej i ekologicznej, oraz posłuchać historii Św.
Huberta w wykonaniu uczniów kl. VIb Szkoły Podstawowej Nr 4 w Łęczycy, dla dzieci przygotowano wiele
atrakcyjnych konkursów, gier i zabaw z nagrodami dla dorosłych kiermasze i stoiska z wyrobami i akcesoriami
myśliwskimi.
Tradycyjnie odbędzie się także konna gonitwa za lisem zakończona wspólnym ogniskiem. Wieczorem
w Klasztorze Ojców Bernardynów będzie można uczestniczyć w koncercie organowym i trompe chasse Jana
Bokszczanina i Jacka Smoczyńskiego. Tego roczne święto utrzymało charakter święta między powiatowego,
w organizację święta włączyli się również Łódzki Urząd Marszałkowski, Starostwo Powiatowe w Zgierzu oraz
Gmina Parzęczew.
Polska kultura łowiecka jest ważnym elementem naszej kultury narodowej. Zapraszamy do licznego udziału
w przyszłych obchodach Dnia Św. Huberta a tym, którzy już tu byli, serdecznie dziękuję za udział, tworzenie
miłej atmosfery i wspomnień, które z pewnością na długo pozostaną w pamięci .
Darz Bór
Joanna Boczkowska, Urszula Boczkowska
HISTORIA KOŁA ŁOWIECKIEGO „BAŻANT" W ŁĘCZYCY
Zalążkiem powstania Koła Łowieckiego „Bażant" w Łęczycy było Towarzystwo Myśliwskie, którego
założycielem był doktor Lucjan Paczyński. W roku 1948 Towarzystwo Myśliwskie przekształciło się w Koło Łowieckie Nr
3 w Łęczycy. Założycielami Koła Łowieckiego Nr 3 w Łęczycy w 1948 roku byli Koledzy dr Lucjan Paczyński i mgr
Zygmunt Piotrowski.
Na pierwszym Walnym Zgromadzeniu Koła został wybrany Zarząd Koła w skład którego weszli n/w koledzy:
Koi. dr Lucjan Paczyński
- Prezes Koła
Koi. mgr Zygmunt Piotrowski
- Członek Zarządu
Koi. Zdzisław Pisowicz
- Członek Zarządu
Koi. Tadeusz Banasiak
- Członek Zarządu
Nowo powstałe Koło Łowieckie Nr 3 w Łęczycy liczyło 14 członków. Jest to początek historii powstania Koła Łowieckiego
Nr 3 „Bażant" w Łęczycy.
Koło liczy 22 członków w tym 3 członków nie macierzystych. Obecny skład Zarządu Koła Łowieckiego
„Bażant" w Łęczycy :
Koi. Stanisław Mikołajczyk
- Prezes Koła
Koi. Zbysław Wardziński
- V-ce Prezes Koła
Koi. Zbigniew Otto
- Łowczy Koła
Koi. Wojciech Filipowski
- Podłowczy Koła
Koi. Rafał Skowron
- Skarbnik Koła
Kół. Stefan Zawadzki
- Sekretarz Koła
Koło Łowieckie „Bażant" prowadzi gospodarkę łowiecką na dwóch obwodach łowieckich :
Obwód Nr 88 o powierzchni 3916 ha w tym 103 hałasu
Obwód Nr91 o powierzchni 5040 ha w tym 333 hałasu
W roku 2008 Koło Łowieckie otrzymało Sztandar, który został ufundowany przez członków Koła w 60tą rocznicę powstania. Sztandar został wręczony dla Koła na uroczystości Powiatowych Obchodów Dnia Świętego
Huberta w Łęczycy. Kapituła Odznaczeń Łowieckich w Warszawie odznaczyła Koło Łowieckie „Bażant" w 2008 r.
Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej.
Wojskowe Koło Łowieckie nr 497 „Jenot” w Leźnicy Wielkiej z siedzibą w Leźnicy Małej.
Zostało założone w roku 1954. W ciągu 55-ciu lat działalności Koła czynny udział w polowaniach brało ponad
100 myśliwych w różnych okresach. Koło liczy 27 członków czynnych na dziś. Sztandar nadano 2004 roku.
Koło ma Złoty Medal Zasługi Łowieckiej. Wojskowe Koło Łowieckie „Jenot” w 2002 roku introdukowało na
swoim obwodzie daniela w ilości 18 sztuk. Na chwile obecną stado liczy około 45 sztuk. Koło Łowieckie
prowadzi gospodarkę łowiecką na dwóch obwodach łowieckich 93 i 24 o łącznej powierzchni 12 000 ha.
Koło Łowieckie nr 9 „Żubr” w Łodzi
Koło Łowieckie nr 9 „Żubr” w Łodzi powstało 1948 roku. Założycielami Koła byli: Eugeniusz Szyszko, Edward
Osmulski oraz Feliks Berski. W okresie 60-letniej działalności Koła, jego Prezesami byli: Władysław Świniarski
1948-1950, Mieczysław Szyszko 1950-1960, Józef Olejnik 1960-1961, Edward Osmulski 1961-1970, Mirosław
Magnowski 1970-1978, Zbigniew Mastalerz 1978-1996, Janusz Kowalski 1996-1999, Józef Niewiadomski
1999-nadal. W 2008 roku Koło uroczyście obchodziło jubileusz 60-lecia powstania. Z tej okazji została
ufundowana Kapliczka poświęcona św. Hubertowi w Żurominie (obwód 18). Obecnie Koło dzierżawi dwa
obwody: w Powiecie Wschodnim-Łódzkim–obwód nr 18 o powierzchni 4200 ha, w skład którego wchodzą
grunty leśne o powierzchni 956 ha.; w Powiecie Łęczyckim-obwód nr 87 o powierzchni 4431 ha, w skład
którego wchodzą grunty leśne o powierzchni 61 ha. Aktualnie Koło zrzesza 40 członków, w tym 6 członków nie
macierzystych. Macierzystych 2008 roku, po odbytym stażu po raz pierwszy w dziejach Koła została przyjęta
kobieta. Kołem kieruje Zarząd w składzie: Prezes Józef Niewiadomski, Łowczy Leon Ścieżko, Skarbnik Jerzy
Mastalerz, Sekretarz Łukasz Mastalerz, Członek Zarządu Sławomir Frankiewicz, Komisja Rewizyjna w
składzie: Janusz Kubałko-Przewodniczący, Wojciech Czajka, Lesław Pypeć.
Historia KŁ Nr 2 „Łowiec” w Łodzi sięga
1936 roku, kiedy w Łodzi powstało
Towarzystwo Myśliwskie „Łowiec”
zrzeszające 11 członków i dzierżawiące
1300 mórg ziemi.
W połowie 1945 r. z inicjatywy myśliwych
wywodzących się z przedwojennego
Towarzystwa Łowieckiego „Łowiec” w Łodzi
zwłaszcza Kol. Józefa Houżwiczka, Stefana Kularego, Wacława Perlińskiego zwołano zebranie organizacyjne,
na którym reaktywowano dalszą działalność Towarzystwa.
Obecnie w kole polują rolnicy, robotnicy, leśnicy, właściciele prywatnych firm, są też renciści i emeryci
– w sumie 45 myśliwych, którzy czują się razem jak jedna rodzina. Działalność łowiecką prowadzimy w trzech
obwodach polnych o łącznej powierzchni 17,5 tys. ha, w tym 1100 ha lasu na terenie Nadleśnictw Koło i Kutno.
Pracami koła kieruje zarząd w składzie: prezes Henryk Wojciechowski, łowczy Witold Półrola, wicełowczy
Mirosław Engel, skarbnik Jacek Pawlicki, sekretarz Sławomir Włoszkiewicz.
W ciągu 64 lat członkowie koła włożyli wiele pracy w zagospodarowanie łowisk i zasiedlenie ich zwierzyną,
m.in. bażantami i królikami. Zaowocowało to znakomitymi stanami liczebnymi zwierzyny w latach 70.
W późniejszych latach postępująca chemizacja rolnictwa, zmiany klimatyczne, nasilenie kłusownictwa oraz
wzrost populacji drapieżników spowodowały spadek liczebności zwierzyny drobnej, w tym zajęcy i kuropatw.
Obecnie czynimy starania o odbudowę pogłowia zwierzyny drobnej. Dobre efekty przynosi walka
z drapieżnikami.
Wysiłki hodowlano – łowieckie nie uszły uwadze władz Polskiego Związku Łowieckiego i w 1995 r. koło
zostało odznaczone Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej, zaś Kol. Eugeniusz Fortuna został odznaczony
„Złomem” i Medalem Św. Huberta.
Koło Łowieckie nr 31 „Bażant” w Świnicach Warckich powstało w 1979 roku. Liczba członków koła 21
myśliwych plus 4 stażystów. Powierzchnia dzierżawionego obwodu wynosi 5 987 ha. w tym powierzchnia leśna
505 ha.
Z okazji 30-lecia koła w 2009 roku nadany zostanie dla koła Sztandar. Przy kole działa zespół sygnalistów
myśliwskich „Hubertusy”
Koło Łowieckie Nr 4 „Boruta” w Łęczycy.
Początki historii Koła sięgają roku 1946. Wówczas to powstało w Łęczycy Stowarzyszenie Myśliwych,
które liczyło 12 członków, w większości przedwojennych myśliwych. Prezesem został pan Stanisław
Cedrowski, pochodzący z Tumu. Był on myśliwym już w okresie przedwojennym. W skład władz
Stowarzyszenia ponadto weszli: Piotrowski (imię nie ustalone)
- pracownik Starostwa Powiatowego w
Łęczycy, Lucjan Paczyński - lekarz powiatowy, Lis (imię nie ustalone) -wicestarosta Powiatu Łęczyckiego,
Jatczak (imię nie ustalone)- mieszkający w Zagaju( pseudonim myśliwski Kaczorek).
W 1949 roku część członków w/w Stowarzyszenia zawiązało Koło Łowieckie Nr 1 w Łęczycy. Skupiało 17
członków. Władze Koła stanowili: Zdzisław Pirowicz -prezes, Czesław Maciejewski -łowczy, Stanisław
Stefaniak - sekretarz, Zygmunt Piotrowski - skarbnik, dyrektor Oddziału Narodowego Banku Polskiego w
Łęczycy, zięć p. Stanisława Cedrowskiego. Podobnie, jak w 1946 roku, w dalszym ciągu nie było stałych
obwodów łowieckich. Myśliwi wykorzystywali dobre stosunki z miejscowymi rolnikami i za niewielką opłatą
polowali na ich polach.
Nieporozumienia i antagonizmy między członkami Koła Nr 1
doprowadziły do jego podziału na dwa Koła, z tym że nadano
im numery 3 i 4. Stało się to w 1950r. W skład władz Koła
Nr 4 weszli: Zdzisław Pirowicz - prezes, Zygmunt Maciejewski
- łowczy (technik budowlany, zamieszkujący w Łęczycy),
Stanisław Stefaniak -sekretarz.
Koła te przyjęły nieoficjalne nazwy: Koło Nr 3 – „BUDOWLANKA” i Koło Nr 4 - „GWARDIA”.
Koła te istnieją do dnia dzisiejszego pod nazwami: Koło Nr 3 - „BAŻANT” oraz Koło Nr 4 – „ BORUTA”.
Obecnie Koło liczy 28 członków i 1 stażystę. W skład zarządu Koła wchodzą: Ryszard Pabin –prezes, Sławomir
Wewiórski –łowczy, Krzysztof Wiewiórski – wicełowczy, Jan Królak – skarbnik, Stanisław Wiciński –
sekretarz. Koło dzierżawi dwa obwody: nr 25 ( na terenie nadleśnictwa Grotniki) o pow. 3.797ha, w tym 135 ha
gruntów leśnych i obwód nr 92 ( na terenie nadleśnictwa Kutno) o pow. 5.492, w tym 23 ha gruntów leśnych. Są
to typowe obwody polne. Główną zwierzyną pozyskiwaną w Kole są zające, bażanty i kaczki. Jest dobry stan
pogłowia saren. Koło corocznie uzupełnia łowiska wpuszczając po kilkadziesiąt sztuk bażantów i kuropatw. W
br roku Koło założyło własną wojlernię dla wychowu bażantów prowadzoną przez Jacka Piaskowskiego. Koło
zakupiło dwuhektarową działkę w okolicach Leśmierza i ją zalesiło. Jest to obecnie już 10 letni zagajnik.
Tradycyjnie od kilkunastu lat Koło z okazji Huberta
organizuje uroczyste Msze Św. pod kapliczkami w
kolejnych wsiach na terenie obwodów. Msze te skupiają
szerokie rzesze mieszkańców oraz lokalne władze
samorządowe.
Coroczne szkolenia w zakresie bezpiecznego posługiwania się bronią połączone są z mistrzostwami Koła w
strzelaniu myśliwskim. W 2009 roku były to już Mistrzostwa XIX, zwycięzcą których został Kol. Jarosław
Błaszczyk. Zwycięzcy nagradzani są przechodnią srebrną statuetką ufundowaną przez Zakład Jubilerski Jacka
Piaskowskiego. Po trzykrotnym zdobyciu mistrzostwa Koła przechodzi ona na własność myśliwego. Sztuki tej
dokonali: Grąbkowski Grzegorz, Psiurski Tomasz i Jarosław Błaszczyk. Wysoki poziom wyszkolenia
strzeleckiego myśliwi nasi potwierdzają także na innych zawodach strzeleckich szczebla powiatowego,
wojewódzkiego i krajowego. Kol. Grzegorz Grąbkowski i Jarosław Błaszczyk kilkakrotnie stawali na podium
zawodów strzeleckich okręgu łódzkiego oraz w powiatowych zawodach o puchar Starosty Łęczyckiego. Kol.
Grzegorz Grąbkowski zdobył klasę mistrzowską i reprezentował okręg łódzki w ogólnopolskiej lidze strzelectwa
myśliwskiego.
Opracowania własne Kół Łowieckich
'Quousque medio aevi sui stabit, Sanctus Hubertus dona sua dabit."
Obiady Świętego Huberta
Dzień Św. Huberta to święto obchodzone przez myśliwych w całej Europie w dniu 3 listopada.
Samo obchodzenie święta zapoczątkowali myśliwi ardeńscy polujący głównie na jelenie. W dniu świętego
Huberta uroczyście dziękowali Bogu za zwierzęta i składali w darze klasztorom pierwszą i dziesiątą sztukę
z upolowanej zwierzyny.
Niegdyś święto rozpoczynała poranna uroczysta msza, następnie
organizowane było polowania na tzw. grubą zwierzynę.
Na koniec myśliwi uczestniczyli w wielkiej biesiadzie
tzw. obiedzie świętego Huberta.
„Kiedy swego czasu goły las nastaje,
święty Hubert z lasu cały obiad daje”
B. Dyjakowski podawał iż zaczynały się one od podania wódek
myśliwskich, o leśnym smaku: np. topolówki, dębówki, nalewki na
pączkach, jałowcówki na jałowcu. Po wódkach podawano dopiero
jakieś przekąski: sadło borsucze, ozory jelenie, języki sarnie, głuszce w truflami. Właściwy obiad zaczynał się
barszczem na zającu, po nim następowało danie mięsne np. dzik na głogowym smaku jako sztuka mięsa, osobno
była podawana głowizna i biegi dzicze. Na zakończenie podawano słonki, które w oryginale noszą nazwę
„słomki”
Wincenty Pol w „Roku myśliwca” tak opisywał obiady hubertowskie : według starego łowczego: „…musiemy
począć od wódki; wszystkiego będzie na cześć świętego Huberta po troje. Więc najprzód trzy myśliwskie wódki:
topolówka z pączków, dębówka także z pączków i jałowcówka, wszystko wódki trzyletnie, pięknie sklarowane
i najbezpieczniejsze w tym czasie. Do tych trzech wódek są trzy przyprawy: dziengiel miałko tłuczony, pieprz
tłuczony grubo i świeże sadło borsucze, na odżywienie trzewików, szczegó1niśj dla starych myśliwych bardzo
dobre. Kto go używa jak lekarstwa, pije je z wódką jałowcówką, poczynając od świętego Huberta aż do wigilii
Bożego Narodzenia. Po wódce pójdą przekąski. Wiec najprzód królewska wędlina, bo ozory jelenie i języczki
z kozłów do chrzanu; na drugą przekąskę marynowane koźlę dzikiej kozy; na trzecią serek utarty z głuszca,
przekładany białemi truflami. My bedziem mieli jutro głuszca, który do królewskiej przekąski należy; ale gdzie
głuszczca niema, można wziąć i inną leśną kurę, jarząbka lub cietrzewia, a że brat nasz nie przebiera,
więc ,,na bezrybiu i rak ryba". Można utrzeć serek iz kuropatew, zawsze go jednakowoż wypada przełożyć
białemi truflami. Po przekąskach będziemy mieli barszcz jeden i drugi; dobrze skromny zając pójdzie
do barszczu…”
Cały obiad powinien, jak mówi tradycja, pochodzić z lasu, tak więc i pod względem napojów, nie można było
myśliwcom nic zarzucić. Nie pili oni wina, bo przecież nie pochodziło ono z lasu, ale wyłącznie różne nalewki
jak: maliniaki, dereniaki i co ciekawe pili również miód pitny, uzasadniając to pochodzeniem od leśnych
pszczół. Podawano także na deser tarki (konfiturę z tarniny), borówki oraz orzechy laskowe smażone
w miodzie.Największą frajdę mieli rozochocenie piciem myśliwi, kiedy to zaproszonego na obiad „fryca”,
to znaczy nowicjusza, bezkarnie spożywającego dary lasu, kogoś kto nie posiada na swoim koncie strzelonej
jeszcze zwierzyny wystawili na próbę. Ponieważ na taka profanację obiadu św. Huberta nie można było sobie
pozwolić. Jak mógł taki młodzik zasiadać w gronie szacownych myśliwych, taki, który nie zmierzył się oko w
oko z rozjuszonym dzikiem, nie wiedział, co to jest ruszony z gawry niedźwiedź. Dla takiego „fryca”
przygotowany był specjalny obiad. Na osobnym półmisku podawano mu pieczeń z wilka lub lisa,
a gdy nie wiedząc co to jest, sięgał widelcem po pieczyste chcąc skosztować, otwierały się drzwi i myśliwi
zaczynali trąbić w rogi na znak, że w Sali jest „fryc”, który dał się nabrać. W tym samym czasie specjalnie
wprowadzone psy czyniły wielki hałas, wyjąc i szczekając. Nazywało się to frycowaniem i stanowiło ulubioną
rozrywkę naszych pradziadków i dziadków.
Opracowała Joanna Boczkowska
Kuchnia Myśliwska
Kiedy swego czasu,
Goły las nastaje
Święty Hubert z lasu
Cały obiad daje
O wieków w staropolskiej kuchni dziczyzna odgrywała wielką rolę. Lasy polskie zawsze obfitowały w
różnorodną zwierzynę, żubry, łosie, jelenie, dziki, sarny, zające oraz ptactwo – bażanty, kuropatwy, cietrzewie,
dzikie kaczki i gęsi. Dziczyzna najlepsza jest jesienią i wczesną zimą, gdy zwierzęta żyjące na swobodzie
są dobrze odżywione. Umiejętnie przyrządzona dziczyzna to rarytas, który od czasu do czasu warto sobie
zafundować.
Zupa myśliwego
15 dag mięsa dzika bez kości, 7 dag udźca sarny, 15 dag borowików, 10 dag kurek, 1marchewka, po kawałku
selera i pietruszki, 1 ziemniak, 2 cebule, 1 litr bulionu wołowego, 4łyżki oleju, 4 łyżki czerwonego wytrawnego
wina, 10 jagód jałowca, ¼ łyżeczki suszonego tymianku, ¾ łyżeczki soli, 4 ziarna pieprzu.
Mięso dzika sarny oczyścić z błon i powięzi, opłukać i zalać marynatą przygotowaną z posiekanej cebuli,
czerwonego wina, wody, rozgniecionych jagód jałowca i pokruszonego liścia laurowego, soli, pieprzu
i odstawić na dwa dni do lodówki.
Następnie wyjąć z marynaty, mięso pokroić w kostkę i obsmażyć na oleju. Obsmażone mięso zalać bulionem,
przyprawić do smaku solą, tymiankiem, pieprzem i ugotować. Grzyby pokroić w kostkę i osobno ugotować
w małej ilości wody. Na pozostałym oleju podsmażyć posiekaną cebulę z ugotowanymi grzybami. Obrane
warzywa; marchewkę, ziemniaka, selera, pietruszkę pokroić w słupki i włożyć do zupy na 20 minut przed
końcem gotowania. Pod koniec gotowania dodać także przesmażone grzyby, przyprawić do smaku winem
i przyprawami.
Jadło św. Huberta
1kg mięsa z dzika /łopatka lub udziec/, 1 kg udźca sarniny, 25 dag surowego wędzonego boczku,
20 dag kiełbasy, 1 łyżka mąki, 50 g masła, 3 duże cebule, 2 łyżki słodkiej papryki, 1 łyżka ostrej papryki,
40 dag prawdziwków, 200 ml śmietany, sól, pieprz, majeranek, pieprz ziołowy.
Marynata do dziczyzny; ½ szklanki oleju, ½ szklanki octu winnego, 2-3 ząbki czosnku, sól, po szczypcie
kminku, majeranku, tymianku, pokruszone liście laurowe i ziarna jałowca,
Mięso pokroić w paski i w przeddzień natrzeć marynatą. Pozostawić na dobę i często wymieszać mięso
w marynacie. Na patelni rozgrzać masło, dodać pokrojoną cebulę i lekko zrumienić, następnie wsypać paprykę,
wymieszać i dodać mięso, jak potrzeba podlać odrobiną wody, nieco dosolić, popieprzyć i pod przykryciem
dusić na małym ogniu do miękkości.
W osobnym naczyniu smażyć pokrojony w kostkę boczek, oczyszczone grzyby i jak sok puści dusić do
odparowania soku. Do mięsa dodać grzyby z boczkiem, a następnie śmietanę wymieszaną z mąką. Przyprawić
do smaku, razem zagotować i podawać z kluskami. Najlepiej smakuje z kopytkami.
Potrawka z sarny
60 dag udźca sarny, 12 dag moreli su8szonych, 1 cebula, 3 - 4 łyżki oleju, 1 łyżka mąki, ½ l bulionu, 100ml
czerwonego wina, po 8 ziaren czarnego pieprzu i jałowca.
Marynata: 1 marchewka, 1 cebula, po kawałku pietruszki, selera, ¼ l czerwonego wina, 3 łyżki octu
balsamicznego, pieprz, zgnieciony jałowiec.
Marynata; warzywa pokroić w plasterki, zagotować z winem, pieprzem i jałowcem i po ostudzeniu połączyć
z octem.
Mięso oczyścić, dokładnie umyć, przełożyć do ciasnego naczynia, zalać marynatą i wstawić do lodówki
na 2 dni. Potem wyjąć, osączyć i pokroić w kostkę. Morele namoczyć w przegotowanej wodzie / 40 minut/ ,
osączyć i pokroić w kostkę. Cebulę posiekać, zeszklić na oleju. Włożyć mięso, obsmażyć, oprószyć mąką i zalać
wywarem. Dodać jałowiec, pieprz i dusić godzinę na małym ogniu. Wino zagotować, odparować i dodać razem
z morelami do mięsa na 10 minut przed końcem duszenia. Potrawkę można podać w wydrążonych chlebkach.
Zając w buraczkach
Zamarynowane udka i comber zajęczy, 30 dag świeżej słoniny, sól, pieprz, jałowiec, 1 łyżka tłuszczu, 1 szklanka
śmietany, 1 łyżka mąki. Upolowanego zająca nie przyrządza się od razu. Najlepiej powiesić go za oknem na
mrozie przynajmniej na tydzień, żeby skruszał, ewentualnie sprawić, zawinąć w folię i włożyć do zamrażalnika
na dwa tygodnie. Mięso przeznaczone na pieczyste włożyć na 5-6 dni do marynaty. Marynatę przyrządza się w
następujący sposób: do ¾ szklanki 10% octu dodać 2 szklanki wody, listek laurowy, kilka ziaren pieprzu, ziela
angielskiego i jałowca, zagotować i ostudzić. Mięso ułożyć ciasno w misce, zalać marynatą i codziennie
odwracać. Po wyjęciu z marynaty, osuszyć mięso w ściereczce, ściąć wierzchnie grube błony, natrzeć solą,
naszpikować słoniną obtoczoną jałowcem i pieprzem. Ułożyć na blaszce posmarowanej tłuszczem, podkładając
pod spód plastry słoniny. Podlać trochę wody lub marynaty i wstawić do nagrzanego piekarnika. Przez pierwsze
15 minut piec na silnym ogniu, następnie zmniejszyć płomień i przykryć. W czasie pieczenia dość często
podlewać mięso sosem. Gdy zając będzie miękki na 10 minut przed wyjęciem z piekarnika polać go śmietaną
z mąką. Po wyjęciu na półmisek, polewamy sosem powstałym z duszenia i obkładamy buraczkami wyjętymi
z zalewy słodko-kwaśnej.
Babcine pulpety z sarniny
½ kg sarnina z kością, 3 marchewki, cebula, seler, 4 szklanki piwa jasnego, 2 jajka, 3 łyżki masła, 1 łyżka natki
pietruszki, 3 łyżki bułki tartej, sól, pieprz ziołowy.
Mięso zalać wodą, dodać marchewki, seler, cebulę, osolić i ugotować do miękkości. Wywar przecedzić i
wymieszać z piwem. Mięso zemleć w maszynce, dodać jajka, utarte masło, posiekaną natkę pietruszki, bułkę
tartą, sól pieprz. Masę mięsną starannie wyrobić, uformować małe pulpety i ugotować w bulionie wymieszanym
z piwem. Przed podaniem można mięso posypać natką, podawać z sosem czosnkowym lub pomidorowym.
Wątroba po myśliwsku
1 wątroba z dzika lub sarny, kawałek tłustego wędzonego boczku, 2 cebule, smalec do smażenia,
mąka do panierowania, 1 kiszony ogórek, sól, pieprz, 1 szklanka wywaru z dziczyzny lub bulionu wolowego.
Wątrobę pokroić w paski i obtoczyć w mące. Podsmażyć posiekane cebule w rondlu na łyżce smalcu
i pokrojonym w kostkę boczku, włożyć wątrobę i podsmażyć. Oprószyć pieprzem, podlać wywarem,
albo bulionem i dusić ok. 5 minut. Przed podaniem dodać
Podała: Maria Cieślak
Stowarzyszenie Kobiet Ziemi Łęczyckiej
Przyroda Ziemi Łęczyckiej
Drzewa są niezastąpionym elementem przyrody, naszego bliskiego otoczenia: produkują tlen, pochłaniają
dwutlenek węgla, zatrzymują zanieczyszczenia utrzymują wilgotność w glebie. W upalne dni chronią swoim
cieniem są tez nieodzownym elementem większości pięknych krajobrazów. Tworzą one specyficzny „klimat”
danego miejsca. Pojedyncze drzewo, grupa, czy też regularne aleje są cennym obiektem w otoczeniu człowieka.
Każde z nich ma swoja historię niektóre nawet kilkuset letnią. Nie są to jedynie elementy dekoracyjne, a obok
swojej gamy zalet (funkcji) wyróżniają się sędziwym wiekiem i majestatycznością. Te szczególne cechy
posiadają żywe pomniki, będące cennym akcentem każdego miejsca. W sąsiedztwie człowieka jednym z
najcenniejszych obiektów są zadrzewienia. Obok przyrodniczych i użytkowych wartości wyróżniają się
niepowtarzalnymi walorami estetycznymi. Szczególne miejsce w naszym powiecie zajmują pomniki przyrody,
które wraz z innymi elementami składają się na przyjazny dla ludzkiego oka krajobraz. W Powiecie Łęczyckim
zarejestrowane są 23 pomniki przyrody chronione prawem.
Pragniemy wskazać miejsca w powiecie łęczyckim warte odwiedzenia. Zaczynamy od pomników przyrody.
Poniżej przedstawiamy rejestr pomników – obiektów znajdujących się w poszczególnych gminach i w mieście
Łęczyca.
Łęczyca, Park miejski – dąb szypułkowy „Kazimierz” o obwodzie 338 m i wysokości 33,5 m
Łęczyca, ul. Dworcowa – topola biała „Marynka”o obwodzie 300 i 360 m
Łęczyca, ul. Kościelna – glejdiczia trójcieniowa o obwodzie 50 cm i wysokości 29 m.
Łęczyca, ul. Panieńska – lipa drobnolistna o obwodzie 296 sm i wysokości 31 m.
Gmina Łęczyca – miejscowość Leźnica Mała; Parafia Rszymsko Katolicka 2 wiązy szypułkoweo obwodzie na wys. 1,3 m 434 cm i wys.około 30 m (oraz onw.
Na wys. 13,580 cm i wys. 15 m) uległ rozszczepieniu.
Gmina Łęczyca, miejscowość Topola Królewska – lipa drobnolistna o rozdwojonym pniu o obw. na wys. 1,3
m – 325 i 265 cm i wys. ok. 26 m.
Gmina Daszyna – miejscowość Upale – wiąz szypułkowy o obw. Na wys. 1,3 m –
561 cm. I wys. ok. 30 m.
Gmina Daszyna, miejscowość Daszyna – w parku podworskim – Sosna pospolita o obwodzie na wys. 1,3 m –
366 cm i wys. ok. 20 m. Jesion wyniosły – o wys. 18 m, obwodzie na
wys. 1,3 m. – 393 cm. Białodrzew o obw. Na wys. 1,3 m – 421 cm i wys. ok. 25 m.
Gmina Daszyna, miejscowość Opiesin, w parku podworskim – jesion wyniosły
o obw. Na wys. 1,3 m – 400cm. I wys. 20 m.
Gmina Daszyna, miejscowość Łubno, w resztówce podworskiej – Iglicznia trójcierniowa o obw. na wys. 1,3m
– 190 cm. i wys. 20 m oraz jesion wyniosły o obwodzie na wys. 1,3 m – 245 cm o wys. ok. 20 m.
Gmina Piątek – miejscowość: Pęcławice, w Parku wiejskim – 3 dęby szypułkowe
o obw. na wys. 1,3 m – 370, 475, 495 cm i wysokości ok. 24 m.
Gmina Piątek,miejscowość Pokrzywnica – w parku wiejskim, lipa o obw.
na wys. 1,3 m – 320 cm i wys. ok. 18 m
Gmina Piątek ,Nadleśnictwo Witów – na brzegu akwenu po północnej stronie
Silnych Błot - dąb szypułkowy o obw. Na wys. 1,3 m – 337 cm i wys. ok. 17 m
Gmina Góra Św. Małgorzaty – miejscowość Czarnopole - dąb szypułkowy o
obw. na wys. 1,3 m – 324 m i wys. ok. 18m.
Gmina Świnice Warckie – miejscowość Zbylczyce, park wiejski – Grab (aleja grabowa), złożona z koło 350
sztuk grabów o pierśnicy 60 – 150 cm i wysokości
ok. 20 – 25 m. (aleja zatraciła swoja pierwotną formę – liczne ubytki w założeniu, większość drzew w złej
kondycji zdrowotnej – deformacja pni, posusz w koronie)
Gmina Świnice Warckie ,miejscowość Zbylczyce – topola biała (grupa drzew)
4 sztuki o obwodzie 4668 cm i wysokości ok. 30 – 35 m. ( korony zdeformowane,
liczny posusz w górnych partiach)
Gmina Świnice Warckie , miejscowość Świnice Warckie, ul. szkolna – dąb szypułkowy
Gmina Świnice Warckie, miejscowość Stemplew, przy SOSW – dąb szypułkowy
o obw. 474 cm i wys. ok. 30 m. (liczny posusz w górnej partii korony, niektóre konary obumarłe, ubytek w korze
przechodzący na znacznej wysokości pnia – prawdopodobnie rozległa rana mrozowa)
Gmina Świnice Warckie, miejscowość Parski, przy wjeździe do gorzelni – topola czarna o obw. 323 cm i wys.
ok. 28 m (drzewo w całkiem dobrym stanie, nieliczny posusz w koronie)
Materiały z Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska
Starostwa Powiatowego w Łęczycy
PROGRAM OBCHODÓW DNIA ŚW. HUBERTA
Plac Kościuszki 1
Opracowano na podstawie:
godz.10.00 –odegranie sygnałów myśliwskiego
„Uwaga wszyscy”
„Powitanie” - rozpoczęcie święta,
www.barbertownsportsmensclub.comt.htm
powitanie gości, zaproszenie do wzięcia udziału
prezentacjach i w konkursach. Przedstawienie programu
www.lowiecki.pl
święta.
godz.10.15
– „Legenda
Huberta”
opowieść
J. Kossak,
ŚwiętyŚw.
Hubert
na koniu– spotyka
jel.
w wykonaniu Jacka Ficka ze Szkoły Podstawowej
Nr 4 w Łęczycy
Zamek Królewski w Łęczycy
godz.14.00 – 15.00 - uroczystości na zamku,
ślubowanie, nadanie sztandaru,
wręczenie medali, koncert sygnalistów myśliwskich.
Leszek Opas Łowczy Koła nr 31 „Bażanh Warckich
godz.10.20 – występ zespołu sygnalistów „Hubertusy” ze
Świnic Warckich
godz.10.30 – pokaz szermierki artystycznej ”Pojedynek
samrmcki- wyjazd na polowanie”
godz. 10.40 - występ zespołu „Par Force” - muzyki
wykonywanej na „trompe de chasse
godz.10.55 – prezentacja ras psów myśliwskich (wyżły:
niemiecki, weimarski, węgierski, włoski, seter irlandzki,
gordon seter, pointer)
Otwarcie wystawy fotografii przyrodniczej
oraz trofeów myśliwskich na zamku – Stara Prochownia.
Wystawa prac plastycznych dzieci z Ośrodka Szkolno
Wychowawczego w Łęczycy – „Wizja Św. Huberta
oczami dzieci”- miejsce: Brama Zamku
Łąki Tumskie – Gospodarstwo agroturystyczne
Łęczyca ul. 18 Stycznia 24
godz.11.15 – prezentacja sokołów i ptaków łowczych
godz.11.25 – pokaz mody myśliwskiej i ekologicznej
godz.11.30 – występ zespołu „Par Force” - muzyki
wykonywanej na „trompe de chasse ”
godz.12.00 – prezentacja psów myśliwskich
ras polskich – charty, ogary, gończy polski
Godz.13.00 – Otwarcie gospodarstwa agroturystycznego
„Wypoczynek Wiejski w Krainie Diabła Boruty” –
przejażdżki konne, przejażdżki bryczką, kiermasze,
pokazy jeździeckie, konkurs dla dzieci poszukiwanie lisa,
pokaz elementów ujeżdżania konia, konkurs rzut podkową,
piknik kulinarny.
godz.12.15 - pokaz umiejętności psów myśliwskich
godz.12.30 – Prezentacja ras psów myśliwskich(gończe,
jamniki, labradory, bassetty, łajka syberyjska, posokowce)
godz.12.45 – występ zespołu „Par Force” - muzyki
wykonywanej na „trompe de chasse
godz.13.00 – rozstrzygniecie konkursów, wręczenie
nagród, pożegnanie gości, zakończenie imprezy na Placu
Kościuszki, zaproszenie do udziału w dalszych
uroczystościach..
Kościół O.O. Bernardynów w Łęczycy
13.00 – 13.45 – Msza Św. Hubertowska
13.45 – 14.00 – przemarsz uczestników mszy korowodem
ulicami miasta na Zamek Królewski
w Łęczycy
mprezy towarzyszące:
Wystawa samochodów terenowych, przejażdżki bryczką,
pokazy sokolnicze, pokazy łucznicze, szermiercze i rycerskie
na zamku, wystawy, kiermasze akcesoriów i odzieży
myśliwskiej, gry, zabawy, konkursy z nagrodami,
degustacje, konkurs nalewek, kiermasze, oraz wiele innych
niespodzianek.
……………………………………………………………………………………
dodatkowe informacje: Wydział Promocji Starostwa
Powiatowego w Łęczycy,
pl. T. Kościuszki 1 99-100 Łęczyca,
godz.15.00 – Bieg chartów za zającem, smycz charcia,
wyścig chartów, zdjęcia z uczestnikami biegu
godz.15.20.- Pokaz szermierczy XVII wieczna szlachta
godz.15.30 – Pokaz pracy sokoła z psem podsokolim pointerem
godz.15.45 – Prezentacja koni biorących udział
w gonitwie za lisem, bieg konny za lisem
godz.16.15 – zakończenie biegu, wręczenie nagród,
prezentacja koni, możliwość sfotografowania się
z uczestnikami biegu.
godz.16.15 – biesiada przy ognisku
Dziedziniec Zamku Królewskiego
w Łęczycy
17.00 - Biesiada Myśliwska(spotkanie towarzyskie
myśliwych i zaproszonych gości)
Kościół O.O. Bernardynów w Łęczycy
19.15 –20.00 Koncert organowy - trompe de chasse
Organy – Jan Bokszczanin,
trompe de chasse – Jacek Smoczyński
www.leczyca.pl; [email protected]
024 388 72 31;024 388 72 22
Darz Bór

Podobne dokumenty