Galicyjska Gazeta Lekarska nr 2/115

Komentarze

Transkrypt

Galicyjska Gazeta Lekarska nr 2/115
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Szanowne Koleżanki,
Szanowni Koledzy,
Szanowne Kole¿anki, Szanowni Koledzy,
Temat b³êdów lekarskich stale powraca na ³amy gazet, pojawia siê w programach telewizyjnych zwykle z racji zaistnienia jakiegoœ spektakularnego zdarzenia, w trakcie którego
pacjent dozna³ krzywdy lub zosta³ kalek¹, a nawet straci³ ¿ycie. Zwykle takimi informacjami
obdarza³y nas tabloidy, ale równie¿ w powa¿nych tytu³ach – jak ostatnio w „Tygodniku
Powszechnym” ukaza³a siê publikacja, której chcê poœwiêciæ nieco miejsca. Po pierwsze
o skali zjawiska. W Stanach Zjednoczonych, wg oficjalnych danych, co roku ma umieraæ
z powodu b³êdów lekarskich 100 000 osób, a drugie tyle zostaje inwalidami. W Niemczech
i Anglii z tych samych przyczyn umiera wiêcej osób ni¿ ginie w wypadkach samochodowych czy umiera na raka. Dziennikarka „Tygodnika” powo³uj¹c siê na badania Instytutu
Zdrowia Publicznego UJ okreœla iloœæ ofiar œmiertelnych w Polsce na 23 000 i dodaje
370 000 trwale okaleczonych.
Wydaje siê koniecznym zweryfikowanie tych danych. Osobiœcie przypuszczam, ¿e dokonano tam istotnych b³êdów metodologicznych. Oczywiœcie nie myœlê o przypadkach, gdzie
z powodu bezmyœlnoœci, g³upoty czy oczywistego zaniedbania dosz³o do tragicznego zdarzenia. Ka¿de dzia³anie lekarskie, zw³aszcza inwazyjne jak w chirurgii czy ginekologii, ma
okreœlony sta³y i powtarzalny na ca³ym œwiecie odsetek niepowodzeñ. Mo¿na wrêcz zdefiniowaæ, jakiej œmiertelnoœci mo¿na siê spodziewaæ w okreœlonych typach zabiegów. Istnieje
te¿ okreœlona wydolnoœæ skutecznoœci leczenia, która w lepszych oœrodkach jest wy¿sza,
w gorszych, s³abiej wyposa¿onych, z personelem o mniejszych kwalifikacjach – ni¿sza.
Dlatego te¿ nie ka¿de niepowodzenie lecznicze jest b³êdem lekarskim. Wszystkie zaka¿enia
szpitalne mo¿na uznaæ za b³êdy lekarskie – gdyby przestrzega³o siê re¿imu sanitarnego, to
by do nich nie dosz³o – ale takie rozumowanie mo¿e doprowadziæ do absurdu, do przeœwiadczenia, ¿e cz³owiek jest nieœmiertelny, a tylko lekarze s¹ Ÿli.
„Tygodnik Powszechny” powiela przy okazji czêsto powtarzan¹ acz nieprawdziw¹ opiniê, ¿e s¹downictwo lekarskie s³u¿y tylko ukrywaniu b³êdów lekarzy. Wywiad z Romualdem
Krajewskim, d³ugoletnim przewodnicz¹cym Naczelnego S¹du Lekarskiego obala tê opiniê.
Niew¹tpliwym jest jednak fakt, ¿e medialny atak na lekarzy prowadzi w œrodowisku do
syndromu oblê¿onej twierdzy i w rezultacie nie ma warunków do prowadzenia rzeczowej
dyskusji o b³êdach. Ka¿da próba rozmowy na ten temat oraz o mo¿liwoœciach im zapobiegania jest uwa¿ana za personalny atak. Dlatego godne polecenia jest rozwa¿enie skandynawskiego systemu ubezpieczeñ rekompensuj¹cego pacjentom szkody bez dochodzenia winy
lekarza.
Jeden z bieg³ych, formu³uj¹c opiniê na temat prawid³owoœci postêpowania lekarskiego,
w której zreszt¹ nie dopatrzy³ siê winy lekarza, stwierdzi³, ¿e po prostu i lekarz, i pacjent, nie
mieli szczêœcia. Wywo³a³o to gwa³town¹ reakcjê skar¿¹cego.
Ja natomiast w³aœnie tego szczêœcia ¿yczê Wam Kole¿anki i Koledzy.
Jan Kowalczyk
1
1
2
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
W NUMERZE M.IN.
• Relacja z obrad XXVII Okrêgowego Zjazdu Lekarzy (udzielenie
absolutorium za 2009 rok i przyjêcie preliminarza na 2010; Honorowe Odznaki OIL dla pos³ów
i senatorów; przyst¹pienie do budowy siedziby Delegatury w Przemyœlu i remontu Krupniczej 11a)
• Wywiad z prof. J. Hausnerem
nt. „Czy prywatyzowaæ szpitale?”
• Sylwetkê S. Schoenguta-Strzemieñskiego, pierwszego prezesa
Okrêgowej Izby Lekarskiej w Krakowie, kreœli B. Kaczkowska
• Deficyt specjalistów i zalew biurokratycznych przepisów NFZ
w ocenie Wojewody Ma³opolskiego i prezesów Izb Lekarskich z ca³ego kraju
• Wspó³praca ze S³owacj¹ nabiera
rumieñców, pisze dr J. Friediger
• Szlachetnoœæ w cenie: tytu³ „Mi³osiernego Samarytanina” 2009
roku powêdrowa³ do Gdañska
i Libi¹¿a (J. Depa)
• Cenny depozyt od rodziny Wojciecha Weissa trafia do Izby...
• Zimowe Igrzyska Lekarzy odby³y siê w klimacie Vancouver,
relacjonuje dr M. Jachymiak
AKTUALNOŒCI
Obradowa³ Okrêgowy Zjazd Lekarzy
W dniu 6 marca obradowa³ w auli PWST w Krakowie XXVII
Okrêgowy Zjazd Lekarzy OIL o charakterze finansowo-bud¿etowym. Frekwencja w zasadzie dopisa³a, siêgaj¹c 62% uprawnionych. Uchwalono szereg dokumentów wewnêtrznych, przyjêto
sprawozdanie finansowe za 2009 rok i projekt preliminarza na
2010 rok, zak³adaj¹c wszczêcie dwóch powa¿nych inwestycji
(budowa siedziby Delegatury w Przemyœlu i modernizacja siedziby Biura OIL przy ul. Krupniczej 11a odzyskanej w ramach
nowej ustawy o izbach lekarskich). Obszerna relacja ze Zjazdu
wewn¹trz numeru.
Apel
o przyjmowanie poza kolejnoœci¹
Spoœród licznych dokumentów Zjazdu wyró¿niamy tutaj jeden, zawieraj¹cy Apel do lekarzy i lekarzy dentystów o przyjmowanie poza kolejnoœci¹ i bezp³atne leczenie Kole¿anek i Kolegów lekarzy w gabinetach prywatnych, w przychodniach i ambulatoriach, w szpitalach publicznych i niepublicznych.
Wiemy, ¿e rzecz jest trudna, ale przecie¿ mo¿liwa. A w dzisiejszej sytuacji w ochronie zdrowia ma wymiar imperatywu
moralnego. Zw³aszcza te kolejki, zgodzicie siê Pañstwo, s¹ upokarzaj¹ce dla lekarzy. Mamy nadziejê, ¿e ten Apel nie pozostanie bez echa.
Nowe pomys³y Ewy Kopacz
Resort zdrowia nie ustaje, nowe pomys³y sypi¹ siê jak z rêkawa. Tym razem rzecz ma dotyczyæ farmaceutów i aptek, którym
resort zamierza zaaplikowaæ ujednolicenie cen i mar¿. Ekonomiœci rw¹ w³osy na g³owie (m.in. z Centrum im. Adama Smitha)
i dociekaj¹ sensu pomys³u, który godzi wprost w zasady gospodarki rynkowej. Zwolennicy idei wi¹¿¹ z nim szanse na wyrównanie cen leków, które na tle pañstw europejskich s¹ u nas wyj¹tkowo wysokie. Aptekarze, zgodnie s¹ przeciw, bo sprowadza to
ich rolê do czysto technicznej ekspedientów. A mury (tzn. „kolejki”) rosn¹, rosn¹, rosn¹…
Andrzej Olechowski w Izbie
Fot. na okładce:
„Zajęcza kapustka”;
Jadwiga Bogusz-Gosztyła
2
Niezale¿ny kandydat na Prezydenta II RP Andrzej Olechowski bawi³ w siedzibie OIL w Krakowie, w towarzystwie szefa
swego sztabu wyborczego mec. Jana Widackiego. Rozmowa skoncentrowa³a siê na zagadnieniach systemowych ochrony zdrowia
i potrzebie ustanowienia ponadpartyjnego programu wyjœcia z rysuj¹cej siê coraz wyraŸniej zapaœci. Podczas spotkania poruszono m.in. kwestie zjawiska os³abienia presti¿u zawodu lekarza.
Jak poinformowa³a Naczelny Rzecznik Odpowiedzialnoœci
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Przyjmowanie materia³ów do n-ru zakoñczono 31 marca 2010
Zawodowej dr Jolanta Or³owska-Heitzman a¿
70% wp³ywaj¹cych skarg na lekarzy wynika
z wad organizacyjnych systemu i niedostatków
finansowych.
Kandydat zwraca³ uwagê na niepokoj¹ce zjawisko zastêpowania spo³eczeñstwa obywatelskiego swego rodzaju biurokracj¹ urzêdnicz¹, opowiedzia³ siê te¿ za zniesieniem monopolu NFZ
w sferze ubezpieczeñ obywateli, za opracowaniem
„pozytywnego” koszyka œwiadczeñ nale¿nych
i za urealnieniem wycen procedur medycznych.
Prowadzenie rejestrów recept
pro auctore i pro familia
nie jest konieczne
W ostatnim wydaniu stomatologicznym
„GGL” wydrukowaliœmy obszerny tekst autorstwa mec. Tomasza Pêcherza z Biura Prawnego
OIL analizuj¹cy stronê prawn¹ dokumentowania
recept pro auctore i pro familia wystawianych na
leki refundowane – i zgodnie z opini¹ autora podwa¿aliœmy wymóg stawiany przez NFZ prowadzenia przez lekarzy ich rejestrów. W œlad za publikacj¹ prezes ORL dr hab. Andrzej Matyja interweniowa³ osobiœcie u Wiceministra Zdrowia
Marka Twardowskiego postuluj¹c odst¹pienie od
tego wymogu.
Efektem interwencji jest pismo Wiceministra
do prezesa Matyji reguluj¹ce tê kwestiê w sposób ostateczny w skali kraju, które przytaczamy
niniejszym w ca³oœci:
„W odpowiedzi na pismo, w którym informowa³ Pan
o przypadkach karania lekarzy z powodu nieodnotowywania
faktu wystawiania recepty typu pro auctore i pro familia
w wyodrêbnionej dokumentacji medycznej uprzejmie informujê, ¿e dnia 10 marca br. wystosowa³em do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz do dyrektorów wszystkich oddzia³ów Funduszu pismo zawieraj¹ce stanowisko resortu zdrowia w tej sprawie. Wskaza³em w nim w szczególnoœci, ¿e zarówno przepis art. 41 ustawy o zawodach lekarza i lekarza
dentysty jak i art. 24 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku
Praw Pacjenta nie nak³adaj¹ wprost na lekarzy obowi¹zku
dokumentowania takiego faktu. Rozstrzygniêcia w tym zakresie nie zawieraj¹ równie¿ regulacje rozporz¹dzenia Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2006 r. w sprawie rodzajów
AKTUALNOŒCI
i zakresu dokumentacji medycznej w zak³adach opieki zdrowotnej oraz sposobu jej przetwarzania (Dz.U. Nr 247, poz.
1819) oraz rozporz¹dzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 maja
2007 r. w sprawie recept lekarskich (Dz.U. nr 97, poz. 646,
z póz. zm.).
W zwi¹zku z powy¿szym w przedmiotowym stanowisku
poinformowa³em, ¿e niedokumentowanie, w oddzielnej karcie pacjenta, faktu wystawiania recepty pro auctore i pro familia nie mo¿e poci¹gaæ za sob¹ negatywnych skutków dla
lekarza wypisuj¹cego receptê.
Jednoczeœnie pragnê Panu Prezesowi podziêkowaæ za przekazanie do Ministerstwa Zdrowia informacji o opisanych wy¿ej przypadkach, które pozwoli³y na ostateczne, jak siê wydaje, wyjaœnienie kwestii zwi¹zanych z wypisywaniem przez lekarzy recept typu pro auctore i pro familia.” Podpisany:
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia
Marek Twardowski.
Konwent prezesów ORL obradowa³
w Krakowie
Przy okazji spotkania u Wojewody Ma³opolskiego w dniu 18 marca br. obradowa³ w Krakowie konwent prezesów ORL pod przewodnictwem swego przewodnicz¹cego dr. Jerzego Jakubiszyna z Opola. Konwent dokona³ wyboru z-cy
przewodnicz¹cego (zosta³ nim dr Krzysztof Kornel z £odzi) i sekretarza (dr Anna Mackiewicz
z Zielonej Góry) oraz przeanalizowa³ projekt
uchwa³y wnoszonej na najbli¿sze posiedzenie
NRL, na mocy której instytucja Konwentu ma
uzyskaæ rangê doradczej Komisji NRL.
Konwent odniós³ siê te¿ do roli i trybu powo³ywania konsultantów krajowych i wojewódzkich
w systemie ochrony zdrowia oraz opowiedzia³ siê
za ujednoliceniem w skali kraju zasad wynagradzania pracowników biurowych Izb oraz dzia³aczy funkcyjnych. W obu tych kwestiach Konwent
przygotuje odpowiednie projekty.
„Tygodnik Powszechny”
œladem „Wprost”
Minê³o kilkanaœcie miesiêcy od druku na
ok³adce magazynu „Wprost” tytu³u: „30 tys. pacjentów zginie w tym roku z r¹k lekarzy”, a mamy
kolejn¹ edycjê tematu w „Tygodniku Powszechnym”, gdzie El¿bieta Isakiewicz pisze na pierw3
3
4
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
AKTUALNOŒCI
szej stronie „Lekarz B³¹d”, a w podtytule „Co
roku z powodu b³êdów lekarskich znika w Polsce
ma³e miasto”. Iloœæ owych unicestwionych autorka oblicza na 7,5 do 23 tys. pacjentów, plus 370
tys. trwale okaleczonych – powo³uj¹c siê na szacunki Instytutu Zdrowia Publicznego UJ. Oskar¿a te¿ rzeczników odpowiedzialnoœci zawodowej,
pisz¹c ¿e na 4 tys. skarg ok. 90% jest oddalanych
lub umarzanych. Tekst zdobi¹ liczne reporterskie
wstawki rodem ze Stowarzyszenia „Primum Non
Nocere”.
Bolej¹c nad b³êdami lekarskimi trudno nam
nie dostrzec, ¿e autorce wiele rzeczy siê popl¹ta³o. Do jednej przegródki kwalifikuje b³êdy lekarskie i „zdarzenia niepo¿¹dane”, których w medycynie nie sposób unikn¹æ. Oskar¿aj¹c korporacyjny system s¹downictwa przemilcza fakt, i¿ ok.
70% skarg wp³ywaj¹cych do Izb dotyczy niedow³adów systemu ochrony zdrowia i jego finansowania, a nie lekarzy. Brakuje te¿ istotnej konkluzji na temat braku w Polsce w³aœciwego systemu
rejestracji „zdarzeñ niepo¿¹danych” i b³êdów, co
pozwoli³oby na ocenê rzeczywistej skali zjawiska.
Kas fiskalnych
nie unikniemy
To ju¿ pewne – kasy fiskalne pojawi¹ siê
w gabinetach lekarskich i kancelariach prawniczych w przysz³ym roku, zaraz po wejœciu w ¿ycie nowej ustawy o podatku VAT.
Koñczymy prace nad rozporz¹dzeniem – zapowiada w „Rzeczpospolitej” wiceminister finansów Maciej Grabowski, ale jednoczeœnie uspokaja, ¿e obowi¹zek zakupienia kas nie bêdzie
wprowadzany w sposób nag³y.
Na pomyœle skorzysta na pewno Skarb Pañstwa, bo odt¹d bêdzie móg³ dok³adnie ewidencjonowaæ us³ugi 100 tys. nowych podatników.
Czy skorzystaj¹ konsumenci – to siê oka¿e. Najgorzej przedstawia siê sytuacja lekarzy, dla których dorabianie na prywatnych us³ugach przestanie siê op³acaæ. Ale Ministerstwo Finansów pociesza – 90% ceny ka¿dego urz¹dzenia bêdzie
refundowane.
4
Bart³omiej W. Loster prezydentem PTS
W trakcie walnego zebrania Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego (PTS) we Wroc³awiu,
prezydentem tego jednego z najwiêkszych towarzystw naukowych w Polsce na lata 2010-2014
wybrano dr. hab. Bart³omieja W. Lostera – prodziekana Wydzia³u Lekarskiego CM UJ ds. studenckich i kszta³cenia, pe³ni¹cego zarazem m.in.
obowi¹zki kierownika Katedry Ortodoncji.
W zwi¹zku z tym wyborem, po raz pierwszy
w historii Towarzystwa jego Zarz¹d G³ówny bêdzie mia³ swoj¹ siedzibê w Krakowie. Sekretarzem Generalnym wybrano dr n. med. Jolantê
Pytko-Poloñczyk z Instytutu Stomatologii CM UJ.
PTS skupia ok. 6 tys. aktywnych cz³onków w 24
oddzia³ach regionalnych.
Nagroda dla prof. Janusza Skalskiego
W uznaniu osi¹gniêæ na polu nauki prof.
Janusz Skalski, chirurg dzieciêcy i kardiochirurg
w Polsko-Amerykañskim Instytucie Pediatrii CM
UJ zosta³ uhonorowany statuetk¹ Nike w kategorii „Nauka” w ramach dziesi¹tego Konkursu „Krakowskie Nagrody Allianz”. Uroczystoœæ wrêczenia nagród odby³a siê 23 lutego br. w Operze Krakowskiej.
Prof. Janusz Skalski jest autorem blisko 300
prac naukowych, w tym podrêcznika „Kardiochirurgia dzieciêca”. W grudniu 2009 r. zespó³ pod
jego kierownictwem wszczepi³ sztuczn¹ komorê
serca 13-miesiêcznej dziewczynce. By³a to pierwsza w Polsce operacja tego typu u tak ma³ego
dziecka. Ju¿ samo to wydaje siê wystarczaj¹cym
uzasadnieniem wyró¿nienia Profesora. Gratulujemy!
Wizyta prof. Roberta Kyle
Na zaproszenie Katedry i Kliniki Hematologii CM UJ, Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego, Oddzia³u Krakowskiego Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów oraz
Fundacji Centrum Leczenia Szpiczaka w Krakowie goœci³ profesor Robert Kyle – lekarz, naukowiec, hematolog, œwiatowej s³awy autorytet
w diagnostyce oraz leczeniu szpiczaka mnogiego, amyloidozy, choroby Waldenströma, a tak¿e
gammapatii monoklonalnej o niezidentyfikowa-
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
AKTUALNOŒCI
nym znaczeniu. Œwiatowy lider w badaniach dotycz¹cych dyskrazji plazmocytarnych.
W trakcie pobytu w Krakowie profesor Robert Kyle wyg³osi³ wyk³ad „Risk factors and management of multiple myeloma”.
Prokuratura w Scanmedzie
Jak poinformowa³a „Gazeta Wyborcza” (2 III
2010) krakowska prokuratura wszczê³a œledztwo,
które ma wyjaœniæ, dlaczego w latach 2004-2007
NFZ podpisywa³ ze Scanmedem kontrakty, dla
wykonania których œwiadczeniodawca nie gwarantowa³ w³aœciwych warunków sprzêtowych,
sanitarnych i lokalowych (zarejestrowano m.in.
5 oddzia³ów szpitalnych, które posiada³y ³¹cznie
5 ³ó¿ek). Sprawê bada tak¿e ABW.
Scanmed wyjaœnia, i¿ zaniedbania zosta³y usuniête, a dotycz¹ okresu sprzed uruchomienia Szpitala œw. Rafa³a. Natomiast Fundusz wi¹¿e b³êdne
kontrakty ze swoimi poprzednimi dyrekcjami.
Wczeœniej czy póŸniej dowiemy siê prawdy.
Kolejne wotum nieufnoœci
dla dyrekcji Szpitala im. J. Babiñskiego
Zwi¹zki zawodowe dzia³aj¹ce przy Szpitalu
Specjalistycznym im. J. Babiñskiego w Kobierzynie (w tym oddzia³ OZZL, ZZ Psychologów,
Pielêgniarki i Po³o¿ne, NSZZ „Solidarnoœæ”)
przys³a³y nam – a tak¿e ponad 30 instytucjom
z Prezydentem RP na czele – drugie ju¿ wotum
nieufnoœci wobec osoby dyr. Szpitala mgr Marzeny Grochowskiej. Zarzuty dotycz¹ metod zarz¹dzania, chaotycznej restrukturyzacji, manipulacji informacjami, mobbingu pracowników,
w ogóle lista jest rozleg³a, a g³ównym motywem
pozostaje likwidacja jednego z oddzia³ów szpitala przy równoczesnym wstrzymaniu przyjêæ do
szpitala i przepe³nieniu pacjentami innych oddzia³ów.
Przypomina nam siê niedawno opisywana
sytuacja Szpitala Specjalistycznego w Kroœnie,
gdzie osoba dyrektora postawi³a Szpital na krawêdzi likwidacji. Szpitalowi im. Babiñskiego
poœwiêciliœmy niedawno obszerny tekst, nakreœlaj¹c jego perspektywy rozwojowe, jak siê wydaje umiarkowanie optymistyczne. Czym innym
jednak strategia, a czym innym codziennoϾ
m e d y c z n e j placówki, która wymaga nieco
innych kwalifikacji od kierownictwa ni¿ przy kierowaniu fabryk¹. Tu trzeba nie tylko liczyæ, ale
i l e c z y æ. Jak siê wydaje, zafascynowany
rachunkiem ekonomicznym Urz¹d Marsza³kowski nie bardzo to rozumie.
XIX Konferencja M³odych Lekarzy
Ogólnopolska, ju¿ XIX Konferencja M³odych
Lekarzy odbêdzie siê w Krakowie w dniach
21-23 maja. Miejsce konferencji jeszcze nie zosta³o ustalone, ale program w ogólnych zarysach
jest znany. M³odzi lekarze znów dyskutowaæ bêd¹
o sta¿u podyplomowym, z którego zniesieniem –
wbrew opinii wielu œrodowisk medycznych – nosi
siê Ministerstwo Zdrowia. Tak¿e LEP mimo szeregu poprawek nadal daleki jest od doskona³oœci.
Wreszcie zarówno tok studiów specjalizacyjnych
jak i podjêcie specjalizacji budzi wiele zastrze¿eñ. Nowym tematem bêdzie stomatologia.
Organizatorem Konferencji jest Komisja ds.
M³odych Lekarzy ORL w Krakowie, wybrana na
ostatnim Okrêgowy ZjeŸdzie, pod przewodnictwem dr. Piotra Oleksego.
Nowe pomieszczenia
Kliniki Onkologii CM UJ
19 lutego br. odby³a siê uroczystoœæ otwarcia
nowych pomieszczeñ klinicznych Kliniki Onkologii Wydzia³u Lekarskiego CM UJ przy ul. Œniadeckich 10, kierowanej przez dr. hab. med.
Krzysztofa Krzemienieckiego. Otwarty Oddzia³
Kliniczny dysponuje 26 ³ó¿kami szpitalnymi, czyli ma ich o 12 wiêcej ni¿ do tej pory, co pozwoli
na 70-80 hospitalizacji miesiêcznie wiêcej.
Klinika gwarantuje dostêp do najnowoczeœniejszej diagnostyki, tj. mammografii, tomografii komputerowej, USG oraz rezonansu magnetycznego. Dziêki wspó³pracy z Klinik¹ Hematologii istnieje mo¿liwoœæ wykonania chemioterapii wysokodawkowej z przeszczepami szpiku lub
komórek macierzystych z krwi obwodowej.
Z kolei bliskie s¹siedztwo z Zak³adem Diagnostyki Obrazowej zapewnia uzyskanie szybkich
wyników badañ.
5
5
6
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
AKTUALNOŒCI
Problematyka przemocy
w praktyce lekarskiej
III Krakowska Konferencja
Zdrowia Publicznego
11 marca br. w Krakowie, w auli Collegium
Medicum UJ odby³a siê konferencja naukowa pt.
„Problematyka przemocy w praktyce lekarskiej”
zorganizowana przez Polskie Towarzystwo Prawa Medycznego, Medyczne Centrum Kszta³cenia Podyplomowego UJ oraz Okrêgow¹ Izbê Lekarsk¹. Obszerniejsz¹ relacjê znajd¹ Pañstwo
wewn¹trz numeru.
W dniach 4-5 marca mia³a miejsce III Krakowska Konferencja Zdrowia Publicznego zorganizowana przez Studenckie Ko³o M³odych
Mened¿erów Zdrowia dzia³aj¹ce na Wydziale
Nauk o Zdrowiu CM UJ. Konferencja zaadresowana by³a do studentów zdrowia publicznego
z ca³ej Polski oraz wszystkich osób zainteresowanych tematyk¹ szeroko rozumianego zarz¹dzania w ochronie zdrowia.
Platforma telemedyczna,
jako system wspomagania
praktyki lekarskiej
23 marca mia³a miejsce konferencja naukowa pt. „Platforma telemedyczna, jako system
wspomagania praktyki lekarskiej”. Konferencjê
zorganizowa³a Klinika Chirurgii Serca, Naczyñ
i Transplantologii Instytutu Kardiologii CM UJ
oraz Krakowski Oddzia³ Polskiego Towarzystwa
Kardiologicznego. Konferencja odbywa³a siê
w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im.
Jana Paw³a II przy ul. Pr¹dnickiej 80.
XIX Dzieñ Alergii
w Krakowie
II Katedra Chorób Wewnêtrznych CM UJ
wspólnie z Krakowskim Oddzia³em Polskiego
Towarzystwa Zwalczania Chorób Alergicznych
i Krakowskim Oddzia³em Polskiego Towarzystwa
Alergologicznego zorganizowa³a w dniu 20 marca 2010 roku XIX Dzieñ Alergii w Krakowie, po³¹czony z VIII Zjazdem Absolwentów Szko³y dla
Chorych na Astmê i inne Choroby Alergiczne.
XXXIV Spotkania Kliniczne Chirurgów
Dzieciêcych z Pediatrami
W dniach 4-6 marca br. w Krakowie odby³a
siê coroczna konferencja naukowa – XXXIV Spotkania Kliniczne Chirurgów Dzieciêcych z Pediatrami – organizowana przez Polsko-Amerykañski Instytut Pediatrii UJ oraz Uniwersytecki
Szpital Dzieciêcy w Krakowie. Podczas konferencji, w gronie ok. 200 najwybitniejszych specjalistów z wiod¹cych oœrodków medycznych
w Polsce omawiano m.in. trudne zagadnienie
etyczne, jakim jest uporczywa terapia w pediatrii
i chirurgii dzieciêcej (relacja wewn¹trz numeru).
6
Rola rehabilitacji w psychiatrii
W Zakopanem, w dniach 19-21 lutego odby³a siê XV Konferencja Szkoleniowo-Naukowa
z cyklu „Farmakoterapia, psychoterapia i rehabilitacja zaburzeñ afektywnych” na temat: „Wychodz¹c z mroku. Rola rehabilitacji w psychiatrii”
zorganizowana przez Klinikê Psychiatrii Doros³ych CM UJ oraz Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
30-lecie Kliniki Psychiatrii
Dzieci i M³odzie¿y
W Collegium Maius UJ odby³a siê 9 lutego
br. mi³a uroczystoœæ z okazji 30-lecia istnienia
Kliniki Psychiatrii Dzieci i M³odzie¿y CM UJ.
Pracowników Kliniki odznaczono z³otymi, srebrnymi i br¹zowymi medalami za d³ugoletni¹ s³u¿bê przyznanymi przez Prezydenta RP, a wrêczy³
je Wojewoda Ma³opolski p. Stanis³aw Kracik.
Uroczystoœæ odby³a siê w pierwsz¹ rocznicê
œmierci za³o¿ycielki Kliniki Psychiatrii Dzieci
i M³odzie¿y prof. Marii Orwid.
Kontrowersje w pediatrii
W dniach 5-6 lutego br. w Auditorium Maximum UJ odby³a siê konferencja naukowa pt.
„Kontrowersje w pediatrii”, zorganizowana przez
Klinikê Chorób Dzieci Katedry Pediatrii CM UJ
kierowan¹ przez prof. Jacka J. Pietrzyka (wywiad
z profesorem wewn¹trz numeru).
Zamieszczane wiadomoœci z ¿ycia Collegium Medicum Uniwersytetu Jagielloñskiego oraz Szpitali Uniwersyteckich pochodz¹ od rzecznika prasowego CM UJ Macieja Rogali,
[email protected]; komentarze pochodz¹ od redakcji.
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 1/2010
2/2010
Z początkiem nowego roku i nowej kadencji wprowadzamy w miejsce felietonu przewodniczącego ORL nową pozycję pt. Kalendarium Prezesa.
Tytuł tłumaczy niemal wszystko. Jest to zapis w chronologicznym ujęciu
ważniejszych prac Izby i jej szefa w ostatnich tygodniach.
KALENDARIUM
PREZESA
2 lutego 2010
• wizyta Wojewody Małopolskiego
p. Stanisława Kracika w Izbie, zapoznanie się
z warunkami lokalowymi Izby w kontekście
przekazania pomieszczeń po Małopolskim
Centrum Zdrowia Publicznego.
3 lutego
• obrady Prezydium ORL
• udział w posiedzeniu Kapituły Odznaki
Honorowej Izby. Decyzja o wyróżnieniu na
XXVII Okręgowym Zjeździe Lekarzy w marcu
br. posłów i senatorów zasłużonych dla przywrócenia Samorządowi Lekarskiemu ciągłości historycznej z Izbami przedwojennymi
(patrz ustawa o izbach lekarskich z 2 grudnia 2009 r.).
• wizyta u Prezydenta M. Krakowa. prof.
J. Majchrowskiego w sprawie warunków odzyskania – na mocy nowej ustawy o izbach
lekarskich – nieruchomości przy Krupniczej
11a.
8 lutego
• omówienie warunków pomocy socjalnej dla lekarzy emerytów i rencistów OIL w
Krakowie, z udziałem przewodniczącej Klubu Lekarza Seniora lek. dent. Barbary Ożarowskiej-Styczeń.
• konsultacja z przewodniczącym Komisji Kształcenia ORL dr Lechem Kucharskim
składu imiennego kandydatów do komisji egzaminacyjnych do egzaminów specjalizacyjnych.
10 lutego
• ponowna wizyta interwencyjna w kwestii nieruchomości OIL u Prezydenta m. Krakowa.
• udział w posiedzeniu Komisji Kształcenia.
• wywiad dla „Gazety Krakowskiej” nt.
aktualnej sytuacji w ochronie zdrowia.
15 lutego
• omówienie z nowym przewodniczącym
OSL dr. n. med. Piotrem Kowalskim spraw organizacyjnych związanych z funkcjonowaniem Okręgowego Sądu Lekarskiego w świetle nowej ustawy o izbach.
16 lutego
• spotkanie z przedstawicielem towarzystw ubezpieczeniowych p. Piotrem Szumlańskim nt. warunków wprowadzanego aktualnie obowiązkowego ubezpieczenia OC
lekarzy. Wstępne zapoznanie się z ofertami
poszczególnych towarzystw.
• wywiad dla tygodnika „Newsweek” nt.
polityki lekowej.
17 lutego
• obrady Prezydium; posiedzenie plenarne Okręgowej Rady Lekarskiej, zatwierdzenie
sprawozdania finansowego OIL za 2009 rok
i przyjęcie projektu preliminarza na 2010 rok
(patrz relacja wewnątrz numeru).
23 lutego
• wizyta w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim – omówienie szczegółowych warunków przejęcia nieruchomości przy ul.
Krupniczej 11a; konsultacja w zakresie polityki dot. specjalizacji w regionie.
24 lutego – Warszawa
• interwencja u Wiceministra Zdrowia
p. Marka Twardowskiego nt. narzuconego
7
7
8
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 1/2010
2/2010
przez NFZ obowiązku prowadzenia przez lekarzy rejestrów recept pro auctore i pro familia.
• udział w posiedzeniu Krajowej Rady
Transplantacyjnej.
1 marca
• analiza stanu przygotowań do XXVII
Okręgowego Zjazdu Lekarzy OIL w Krakowie;
przyjęcie sprawozdania Prezesa za miniony
kwartał.
4 marca
• udział w XXXIV Spotkaniach Chirurgów
Dziecięcych i Pediatrów w Uniwersyteckim
Szpitalu Dziecięcym (patrz relacja wewnątrz
numeru).
5 marca
• przyjęcie bawiącego w Krakowie (na
zaproszenie dr A. Matyji) przewodniczącego
Senackiej Komisji Zdrowia dr. Władysława
Sidorowicza; wizyty: u prof. Wojciecha Nowaka, prorektora UJ ds. Collegium Medicum;
u prof. Jana Kuliga, Konsultanta krajowego
w dziedzinie chirurgii ogólnej; w Polsko-Amerykańskim Instytucie Pediatrii.
• udział w uroczystości nadania tytułów
Miłosiernego Samarytanina 2009 Roku.
6 marca
• XXVII Okręgowy Zjazd Lekarzy OIL
w Krakowie (patrz relacja w numerze).
8 marca
• złożenie u Wojewody Małopolskiego
wniosku o przekazanie pomieszczeń po MCZP
w budynku przy Krupniczej 11a.
10 marca
• wizyta w Małopolskim Oddziale NFZ
(z udziałem dr. dr. J. Friedigera, R. Stępnia
i W. Sowy) nt. kontraktowania świadczeń.
Wyjaśnienie z dyr. B. Bulanowską niektórych
kontrowersji oraz przyjęcie zasad dalszej
współpracy.
• w związku z powierzeniem Izbie w depozyt obrazu pędzla Ireny Weiss – spotkanie
8
z krewną artystki (prezentacja jej portretu
i rodziny Wojciecha Weissa na łamach „GGL”).
11 marca
• udział we współorganizowanej przez
ORL z Polskim Towarzystwem Prawa Medycznego konferencji pt. „Problematyka przemocy
w praktyce lekarza” (patrz relacja w numerze).
• spotkanie w Izbie z niezależnym kandydatem na Prezydenta RP p. Andrzejem Olechowskim (patrz „Aktualności”).
16 marca
• udział w uroczystościach z okazji 100lecia premiery „Wesela” Wyspiańskiego i uruchomienia pierwszego tramwaju elektrycznego w Krakowie (o związkach lekarskich z tym
wydarzeniem czytaj wewnątrz numeru).
17 marca
• posiedzenie Prezydium ORL, m.in. ustalenie harmonogramu i osób odpowiedzialnych za realizację uchwał XXVI i XXVII Okręgowego Zjazdu Lekarzy.
18 marca
• konferencja pt. „Regionalna Mapa
Zdrowia” organizowana wspólnie z Wojewodą Małopolskim z udziałem prezesów Okręgowych Rad Lekarskich nt. systemu kształcenia specjalistów i rysującej się luki pokoleniowej oraz absurdów prawnych w finansowaniu świadczeń medycznych przez NFZ
(patrz relacja w numerze).
• Konwent Prezesów ORL (patrz „Aktualności”).
19 marca
• wyjazd na Słowację do Zuberca na spotkanie z kierownictwem Słowackiej Izby Lekarskiej i Słowackiej Izby Lekarsko-Dentystycznej, ustalenie szczegółowych warunków
wspólnego wystąpienia o dotacje unijne w ramach programów o współpracy regionalnej.
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
SEKRETARZ ORL INFORMUJE...
Wreszcie u siebie!
Piszę ten tekst w trakcie trwającego już od
kilku dni przejmowania kluczy od budynku przy
ul. Krupniczej 11a (na razie na podstawie umowy użyczenia, ale wszystkie znaki na niebie
i ziemi wskazują, że nowa ustawa o Izbach Lekarskich pozwoli wreszcie na odzyskanie naszej
własności także w sensie prawnym). Chylę tu
czoła przed nieżyjącymi już Koleżankami
i Kolegami – bo nie ma raczej już wśród nas
osób uprawiających zawód lekarza przed 1939
rokiem (poza odnotowaną w Rejestrze piątką
osób urodzoną w latach I wojny światowej) –
którzy w latach 20. ubiegłego wieku zakupili ten
budynek, pozostawiając nam go w spadku.
Postępowanie o odzyskanie budynku „Pod
Gruszką” (mimo, że też został zakupiony ze
składek lekarzy przed wojną) okazuje się o wiele bardziej skomplikowane i ewentualny zwrot
kamienicy będzie możliwy w dłuższej perspektywie czasu, w konsekwencji procesu sądowego.
Rozbudowa i remont Krupniczej 11a stanowi dla Samorządu Lekarskiego w Krakowie wielkie wyzwanie zarówno finansowe jak i organizacyjne. Mam nadzieję, że szczęśliwy finał
w postaci nowej, pięknej siedziby OIL w Krakowie nastąpi w obecnej kadencji!!!
Kontynuując wątek historii Izb Lekarskich
i działając zgodnie z Uchwałą ostatniego Zjazdu (z 6 marca 2010) o ustanowienie Sztandaru
OIL w Krakowie, której byłem autorem, uprzejmie proszę Państwa o informację, czy Izba Lekarska w Krakowie miała sztandar przed 1939
lub tuż po 1945 roku? Z niepotwierdzonych na
razie informacji wynika, że sztandar był!!! Niestety, nic nie wiemy o jego losach, bądź dokumentacji, która mogłaby przybliżyć wygląd
sztandaru i pozwolić na jego wierną rekonstrukcję. Przed tygodniem brałem udział w poświęceniu Sztandaru Izby Dolnośląskiej przez Kardynała Gulbinowicza. Była to wspaniała, podniosła uroczystość. Dlaczego Kraków miałby być
gorszy od Wrocławia?
W dniu 6 marca 2010 roku w auli PWST
odbył się coroczny Zjazd delegatów Naszej Izby,
miło mi donieść, że nie było żadnych problemów z quorum, a koszty organizacyjne były
najniższe od 1989 roku!!! Nie mogę jednak
przejść do porządku dziennego nad faktem, że
blisko trzydziestu Kolegów i Koleżanek Delegatów na obecną VI kadencję, było nieobecnych
na Zjazdach zarówno w grudniu jak i w marcu.
Listy imiennej tymczasem nie drukujemy, ale
ocenę takiego postępowania pozostawiam
wszystkim czytającym te słowa. W końcu dali
się wybrać, więc…?
Kończąc, wszystkim Koleżankom i Kolegom
życzę miło spędzonych Świąt Wielkanocnych,
smacznego jajka i wesołej zabawy w lany poniedziałek.
Jak zawsze pozdrawiam
Sekretarz OIL w Krakowie
dr n. med. Jacek Tętnowski
SK£ADKI...
Szanowni Pañstwo,
W zwi¹zku z funkcjonowaniem od 1 stycznia 2010
indywidualnych kont do wp³aty sk³adek cz³onkowskich
chcia³bym podzieliæ siê kilkoma uwagami.
1. Ponownie muszê przypomnieæ, i¿ s¹ to konta przeznaczone tylk
tylkoo i wy³¹cznie do wp³aty sk³adek cz³onkowskich! Wp³acanie na nie innych nale¿noœci np. ubezpieczenia Hipokrates lub Nationale Nederlanden jest
niew³aœciwe.
2. W zwi¹zku z tym, i¿ ka¿dy lekarz ma SWOJE
W£ASNE konto, identyfikuj¹ce go po 7 ostatnich cyfrach,
nie ma mo¿liwoœci, by ma³¿eñstwo lekarskie, razem, jednym przelewem op³aca³o sk³adki (na to samo konto!). Nie
wystarczy zaznaczenie w tytule wp³aty, ¿e sk³adka dotyczy 2 osób, gdy¿ w takich przypadkach wp³ata zostanie
zaksiêgowana tylko na koncie jednego z ma³¿onków.
3. W przypadku osób, które zleci³y wczeœniej – przed
wprowadzeniem nowego systemu – op³acanie sk³adki
swojemu macierzystemu zak³adowi pracy, a obecnie
wp³acaj¹ ju¿ sk³adki na konto indywidualne, konieczne
jest poinformowanie zak³adu pracy o rezygnacji z poprzedniej formy op³acania sk³adek. W przeciwnym razie mo¿e dojœæ do dublowania wp³aty. W takim wypadku bêdziemy zaliczaæ nadp³acone sk³adki na poczet przysz³ych okresów sk³adkowych.
Bêdê wdziêczny za skorzystanie z powy¿szych uwag,
a wprowadzone zmiany na pewno wyjd¹ nam na dobre.
Wiceprezes: Robert Stêpieñ
9
9
10
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
XXVII Okrêgowy Zjazd Lekarzy OIL w Krakowie
uchwali³ bud¿et i nakreœli³ plany na VI kadencjê
Krupnicza 11a wraca do Izby!
W przytulnej sali Pañstwowej Wy¿szej Szko³y
Teatralnej 6 marca 2010 roku obradowa³ XXVII
Okrêgowy Zjazd Lekarzy o charakterze bud¿etowofinansowym. Frekwencja by³a umiarkowana (przyby³o 210 Delegatów na 338 wybranych, co stanowi³o 62% uprawnionych), na co z³o¿y³a siê nie tylko paskudna pogoda, ale te¿ nat³ok imprez organizowanych w tym terminie w mieœcie (m.in. XXXIV
Spotkania Kliniczne Chirurgów Dzieciêcych z Pediatrami, Targi Stomatologiczne KRAKDENT,
otwarcie Oddzia³u Gastroenterologii i Hepatologii
Szpitala Uniwersyteckiego). Wœród goœci Zjazdu
znaleŸli siê m.in. przewodnicz¹cy senackiej Komisji Zdrowia dr W³adys³aw Sidorowicz, pose³ Wies³aw Woda, senator Pawe³ Klimowicz, wojewoda
Stanis³aw Kracik, cz³onek Zarz¹du woj. ma³opolskiego p. Wojciech Kozak, sekretarz Zarz¹du m.
Krakowa p. Pawe³ Stañczyk, prorektor UJ ds. Collegium Medicum prof. Antoni Czupryna, z-ca
dyr. ds. lecznictwa MOW NFZ dr Krzysztof Mawlichanów, a tak¿e b. minister Zdrowia w rz¹dzie
T. Mazowieckiego, dr Andrzej Kosiniak-Kamysz, za
którego kadencji w 1990 roku samorz¹d reaktywowano.
10
Prowadzenie obrad zebrani powierzyli dr. Jerzemu Friedigerowi, a w sk³ad Prezydium Zjazdu weszli dr dr Irena Gawroñska, Antoni Jakubowicz,
Dariusz Koœcielniak i Marek Zasadny.
Merytoryczn¹ czêœæ obrad poprzedzi³a mi³a uroczystoœæ w postaci nadania Honorowej Odznaki OIL
w Krakowie osobom szczególnie zas³u¿onym dla
ostatecznego kszta³tu nowej ustawy o izbach lekarskich (z 2 XII 2010), która przywróci³a samorz¹dowi lekarskiemu ci¹g³oœæ historyczn¹ z izbami przedwojennymi, a w œlad za tym stworzy³a podstawy legislacyjne dla starañ o zwrot maj¹tku zagrabionego
samorz¹dowi w wyniku stalinowskiej ustawy z 1950
roku, która zlikwidowa³a izby lekarskie w Polsce.
Odznaki otrzymali dr W³adys³aw Sidorowicz, dr
Pawe³ Klimowicz, pose³ Wies³aw Woda, dr Andrzej
Kosiniak-Kamysz oraz nieobecni na ZjeŸdzie (ze
wzglêdu na trwaj¹cy równolegle w Poznaniu Kongres PiS) przewodnicz¹cy sejmowej Komisji Zdrowia dr Boles³aw Piecha i senator Stanis³aw Kogut.
Z laudacji prezesa ORL dr. Andrzeja Matyji wyg³oszonej na czeœæ odznaczonych cytujemy fragmenty: „Chcieliœmy spoœród tych 189 pos³ów na Sejm
i 90 Senatorów – którzy na posiedzeniach plenarnych obu izb polskiego parlamentu opowiedzieli siê
za przywróceniem ci¹g³oœci historycznej samorz¹dowi lekarskiemu – wyró¿niæ tych, którzy na nasz¹
wdziêcznoœæ zas³u¿yli szczególnie (...). Powiem kilka zdañ patetycznie. Naród bez chlubnych kart swojej historii jest biedny. Popatrzcie pañstwo, jak narody rywalizuj¹ o historyczne pierwszeñstwo w ka¿dej dziedzinie ¿ycia. Jak cenne s¹ dla ka¿dego narodu dokonania w sferze organizacji ¿ycia publicznego, odkryæ naukowych, dzie³ sztuki, osi¹gniêæ techniki; jak ka¿dy zawód szuka swoich korzeni i czerpie z nich si³ê. Polska medycyna ma takich protoplastów wielu, polskie szpitale nosz¹ ich imiona,
a polski samorz¹d lekarski nale¿y do najstarszych
w Europie, mimo ¿e w chwili, gdy powstawa³, ¿yliœmy pod zaborami. Ci, którzy chcieli nas tej tradycji
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
pozbawiæ, którzy w 1950 roku podjêli decyzjê o likwidacji izb lekarskich, uderzali w wartoœci najcenniejsze. Chcieli nas pozbawiæ naszej
to¿samoœci.
Parlament III Rzeczypospolitej
po pó³ wieku od likwidacji samorz¹du przywróci³ w 1989 roku do ¿ycia
dzia³aj¹ce na ziemiach polskich od
przesz³o 120 lat izby lekarskie.
W ferworze entuzjazmu œrodowiska,
na fali transformacji ustrojowej
1989 roku, nie przy³o¿y³o ono nale¿ytej wagi do historii. A potem zaczê³y wa¿yæ rozmaite interesy i interesiki, ¿e trzeba by by³o zwróciæ w³asnoœæ, ¿e mo¿e to niepotrzebne, bo
s¹ wa¿niejsze problemy – i tylko nieliczni dzia³acze, w³aœnie tu, w historycznej stolicy Polski – Krakowie,
nie ustawali w staraniach o odzyskanie prawa do tradycji. Ile¿ to pism,
pozwów s¹dowych, wniosków, posz³o
na marne. Ilu¿ obietnic wys³uchaliœmy.
A¿ siê wreszcie sta³o, choæ w ciê¿kiej walce parlamentarnej. A sta³o siê
za spraw¹ pos³a doktora Boles³awa
Piechy, który jeszcze jako Wiceminister Zdrowia popar³ nasze starania,
a potem jako przewodnicz¹cy Sejmowej Komisji Zdrowia opowiada³ siê
za nami konsekwentnie. Sta³o siê za
spraw¹ doktora senatora W³adys³awa Sidorowicza, przewodnicz¹cego
Senackiej Komisji Zdrowia, który
opowiedzia³ siê za przywróceniem
Izbom ci¹g³oœci historycznej ju¿ podczas pierwszego czytania wniosku na
posiedzeniu kierowanej przez siebie
Komisji. Sta³o siê to dziêki senatorowi Paw³owi Klimowiczowi, którego dynamiczne, znakomicie udokumentowane wyst¹pienie na posiedzeniu plenarnym Senatu przekona³o
zdecydowan¹ wiêkszoœæ drugiej
Izby parlamentu do zajêcia przychylnego naszym staraniom stanowiska.
Trudno te¿ nie doceniæ zas³ug pos³a Wies³awa Wody, zarówno
w zjednaniu dla naszego wniosku Klubu Poselskiego PSL, jak
i w konsekwentnym publicznym obna¿aniu s³aboœci niekorzystnego
dla nas przed³o¿enia rz¹dowego. Wspiera³ te¿ nasz wniosek w licznych dyskusjach i na rozmaitych forach, z w³aœciwym sobie polemicznym temperamentem, senator Ziemi S¹deckiej Stanis³aw Kogut. Od lat mieliœmy wreszcie sojusznika w osobie doktora Andrzeja
Kosiniaka-Kamysza, Ministra Zdrowia w rz¹dzie Tadeusza Mazowieckiego, który sta³ u kolebki reaktywowania samorz¹du. Panowie! Niech ta nasza skromna Honorowa Odznaka bêdzie dla Was
symbolem naszej lekarskiej wdziêcznoœci.
Wrêczenie odznak, kwiaty, podziêkowania wyró¿nionych zakoñczy³y tê czêœæ obrad, której akcentem finalnym by³a wielce znacz¹ca zapowiedŸ Wojewody Ma³opolskiego p. Stanis³awa Kracika,
i¿ w najbli¿szy poniedzia³ek, 8 marca 2010 roku przeka¿e prezeso-
11
11
12
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
wi ORL klucze do zwolnionych ju¿ pomieszczeñ
przez dawnych u¿ytkowników (MCZP) przy ul.
Krupniczej 11a. „Tym samym dokona siê symbolicznie pierwszy akt sprawiedliwoœci dziejowej” –
oœwiadczy³. Deklaracje wspó³pracy z samorz¹dem
lekarskim zg³osili te¿ publicznie w imieniu Collegium Medicum prof. Antoni Czupryna, a w imieniu
samorz¹du Województwa Ma³opolskiego p. Wojciech Kozak.
***
Drobne spory o porz¹dek obrad Zjazdu poprzedzi³y zaplanowane przez organizatorów wyst¹pienia programowe. I tak dr Jerzy Michalewski wniós³
o uzupe³nienie programu Zjazdu o bli¿sz¹ informacjê dotycz¹c¹ zarzutów postawionych ustêpuj¹cej
NRL przez Naczeln¹ Komisjê Rewizyjn¹ podczas
Krajowego Zjazdu Lekarzy, natomiast dr Barbara
O¿arowska-Styczeñ zaproponowa³a debatê na temat
budowy Domu Lekarza Seniora. Oba wnioski odrzucono (treœæ zarzutów Komisji Rewizyjnej znajduje siê na stronach internetowych NIL, natomiast
debatê o Domu Lekarza Seniora przeniesiono na
czêœæ koñcow¹ Zjazdu).
Jako pierwszy w tej czêœci Zjazdu g³os zabra³
prezes ORL dr Andrzej Matyja, który na tle aktualnej sytuacji w ochronie zdrowia, przedstawi³ krótkie sprawozdanie z prac Izby od 5 grudnia 2009 roku.
Mimo stosunkowo krótkiego okresu czasu –
stwierdzi³ – prócz kwestii zawartych w wydrukowanych „Materia³ach Sprawozdawczych” w ¿yciu
Izby i œrodowiska wydarzy³o siê wiele. Przeprowadzono reorganizacjê pracy Biura Izby oraz Komisji
problemowych, wprowadzaj¹c m.in. dy¿ur sobotni
oraz dy¿ury przedstawicieli Komisji. Nadano nowe
impulsy wspó³pracy ze S³owack¹ Lekarsk¹ i Den-
12
tystyczn¹ Izb¹ Lekarsk¹ przygotowuj¹c wspólne
wnioski o dotacje unijne. Opracowano i wystosowano pozew s¹dowy przeciwko Ministerstwu Zdrowia w sprawie uchylania siê przed ponoszeniem
kosztów za zadania przejête przez Izbê od administracji pañstwowej. Podjêto analizê zasadnoœci zarzutów NFZ wobec lekarzy wystawiaj¹cych recepty pro familia i pro auctore (sprawa jest w toku).
Zdaniem Izby ¿¹dania NFZ prowadzenia rejestrów
tych recept s¹ bezzasadne. Podjêto starania o przygotowanie spotkania z szefami prokuratur, które raczej bezzasadnie kieruj¹ oskar¿enia przeciw lekarzom. Wa¿nym przedsiêwziêciem jest wspomniane,
przygotowywane wspólnie z Wojewod¹ Ma³opolskim, spotkanie na temat polityki NFZ i specjalizacji. Szczególnym zadaniem jest w chwili obecnej
przejêcie obiektu przy ul. Krupniczej 11a, opracowanie koncepcji jego zagospodarowania oraz przyst¹pienie do remontu.
Z kolei Okrêgowy Rzecznik Odpowiedzialnoœci Zawodowej dr Ewa Mikosza-Januszewicz poinformowa³a o dzia³aniach przedsiêwziêtych w konsekwencji zapisów nowej ustawy o izbach lekarskich
(m.in. o wspólnych z Okrêgowym S¹dem szkoleniach a tak¿e zagro¿eniach p³yn¹cych z faktu, i¿
odwo³ania bêd¹ teraz p³yn¹æ do S¹du – nie do Rzecznika) oraz zaapelowa³a do Delegatów o sk³adanie
deklaracji gotowoœci objêcia obowi¹zków rzeczników. Ich liczba powinna wzrosn¹æ o 14 osób, w dalszym toku obrad zg³osi³y siê 4 osoby.
W podobnym tonie wypowiedzia³ siê dr Piotr
Kowalski, który w pocz¹tku stycznia obj¹³ obowi¹zki przewodnicz¹cego Okrêgowego S¹du Lekarskiego. „Zadania S¹du – stwierdzi³ – rosn¹ i bêdzie on
w niema³ym stopniu teraz wizytówk¹ Izby. Wobec
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
wprowadzenia do procedur tzw. kasacji konieczne
bêdzie podniesienie kwalifikacji sêdziów korporacyjnych, a tak¿e rozbudowa kadrowa profesjonalnego biura S¹du” (patrz te¿ wywiad z dr P. Kowalskim
w tym wydaniu „Gazety”).
***
Zgodnie z porz¹dkiem obrad sprawozdanie finansowe z wykonania bud¿etu w 2009 roku przedstawi³ wiceprzewodnicz¹cy ORL dr Janusz Legutko, pe³ni¹cy w minionej kadencji obowi¹zki Skarbnika. Wprowadzaj¹c do tematu, mówca zwróci³
uwagê na zmianê od 1 stycznia 2010 roku systemu
zbierania sk³adek, w postaci utworzenia indywidualnych kont bankowych – co poprawi p³ynnoœæ finansow¹ Izby w I kwartale ka¿dego roku, ale mo¿e te¿ spowodowaæ przejœciowe zatory, w zbieraniu sk³adek, nim
lekarze przyzwyczaj¹ siê do nowego systemu.
Najogólniej plan finansowy na 2009 rok zak³ada³ przychody na poziomie 4 520 440 z³, natomiast
wykonanie wynios³o 4 267 375 z³. Jak co roku nie
wywi¹za³o siê ze swoich zobowi¹zañ (pokrycia
kosztów zadañ przejêtych od administracji pañstwowej) Ministerstwo Zdrowia. W sferze wydatków plan
na 2009 rok pokry³ siê z wykonaniem (planowano
1 875 000 z³, wykonano 1 871 276 z³). Spore
oszczêdnoœci uzyskano przy organizacji obu zjazdów (finansowo-bud¿etowego i sprawozdawczowyborczego). W ryzach finansowych narzuconych
przez plan utrzyma³y siê zarówno Delegatury OIL
(³¹cznie z siedzib¹ g³ówn¹ w Krakowie), jak
i wszystkie komisje problemowe ORL, przy czym
warto zwróciæ uwagê na wzrost œrodków przeznaczonych do dyspozycji Komisji ds. Emerytów i Rencistów (planowano 50 tys. z³, wykonano 53,5 tys.
z³) oraz Komisjê ds. M³odych Lekarzy – co wi¹¿e
siê ze sta³ym wzrostem aktywnoœci obu tych struktur. Bardzo powa¿ne œrodki, oko³o pó³ mln z³ (472
tys. z³) Izba wykorzysta³a w ramach Funduszu Kszta³cenia oraz na pomoc socjalno-bytow¹ (592 tys. z³).
W sferze inwestycyjnej najpowa¿niejszym wydatkiem by³ zakup dzia³ki w Przemyœlu na siedzibê
Delegatury i przyst¹pienie do prac projektowych.
£¹cznie wydatki na ten cel wynios³y 212 tys. z³
(w tym zakup dzia³ki 107 tys. z³).
Jeszcze przed dyskusj¹ nad sprawozdaniami prezesa ORL, Okrêgowego Rzecznika i przewodnicz¹cego OSL oraz nad Sprawozdaniem b. Skarbnika z
wykonania bud¿etu za 2009 roku – ocenê dzia³alnoœci finansowej OIL za okres od 5 grudnia 2009
do 5 marca 2010 roku przedstawi³a Okrêgowa Komisja Rewizyjna, która ukonstytuowa³a siê na posiedzeniu w dniu 29 grudnia minionego roku.
A ¿e nie publikowaliœmy dot¹d jej sk³adu, czynimy to teraz z niewielkim opóŸnieniem:
1. Jerzy Pasadyn – przewodnicz¹cy OKR (Delegatura
Nowy S¹cz),
2. Andrzej Mazaraki – wiceprzewodnicz¹cy OKR (Kraków),
3. Wojciech Tokarski – wiceprzewodnicz¹cy OKR (Kraków),
4. Dariusz Zarotyñski – sekretarz OKR (Kraków),
5. Jerzy Bielec – cz³onek OKR (Delegatura Przemyœl),
6. Bogdan Dudkowski – cz³onek OKR (Kraków),
7. Marek G³adysz – cz³onek OKR (Kraków),
8. Krzysztof Herman – cz³onek OKR (Kraków),
9. Marian Kopciuch – cz³onek OKR (Kraków),
10. Grzegorz Pers – cz³onek OKR (Delegatura Krosno).
Mimo krótkiego okresu, jaki up³yn¹³ od grudniowego Zjazdu Sprawozdawczo-Wyborczego do Zjaz13
13
14
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
du marcowego, Komisja przeprowadzi³a kontrole we
wszystkich delegaturach Izby oraz w jej siedzibie
w Krakowie, a tak¿e przedstawi³a ich wyniki na plenarnym posiedzeniu w dniu 26 lutego 2010 roku,
w którym wziêli udzia³ zaproszeni goœcie: prezes
ORL dr hab. Andrzej Matyja, wiceprezesi: dr Jerzy
Friediger, dr Janusz Legutko, lek. stom. Robert Stêpieñ, g³ówna ksiêgowa OIL mgr Barbara Klec oraz
przewodnicz¹cy Naczelnej Komisji Rewizyjnej
dr Jaros³aw Zawiliñski.
Wyniki kontroli w Delegaturach obrazuj¹ za³¹czniki do Sprawozdania Komisji Rewizyjnej umieszczone na stronach internetowych OIL (nr 1 – Krosno; nr 2 – Nowy S¹cz; nr 3 – Przemyœl). Przy
wszystkich wizytacjach obecni byli w³aœciwi pe³nomocnicy OIL. Ocena delegatury w Kroœnie wypad³a pozytywnie. W Delegaturze nowos¹deckiej
stwierdzono dalszy postêp przy wyposa¿aniu obiektu
(m.in. przy³¹cza gazowe, klimatyzacja w sali plenarnej) oraz pozyskiwanie korzyœci finansowych
w wyniku wynajmu sal. W Przemyœlu analizowano
m.in. wydatki zwi¹zane z zakupem dzia³ki pod now¹
siedzibê, nie stwierdzaj¹c uchybieñ.
W Krakowie, w siedzibie OIL zespó³ kontrolny
Komisji zapozna³ siê z dokumentacj¹ finansow¹
dotycz¹c¹ wykonania preliminarza bud¿etowego na
2009 rok w zakresie realizacji zadañ przejêtych od
administracji pañstwowej, wykonania preliminarza
na dzieñ 31 grudnia 2009 przez Okrêgow¹ Izbê Lekarsk¹ z Delegaturami, podobnie przez Komisjê
Kszta³cenia ORL oraz w zakresie dzia³alnoœci gospodarczej OIL w Krakowie.
Dokonano te¿ oceny niektórych aspektów funkcjonowania siedziby OIL w Krakowie: pow. biura
588,45 m2; zatrudnienie 29 osób plus 1 wynagrodzenie rycza³towe (sekretarz ORL); zatrudnienie
w delegaturach 6 osób; œrednia p³aca mies. brutto –
3 922 z³ (wg danych z XII 2009). Z przedsiêwziêæ
inwestycyjnych pierwszego kwarta³u 2010 nale¿y
wymieniæ odnowienie parkietu i pomalowanie œcian
sali konferencyjnej. Ocena ogólna zespo³u wizytuj¹cego – pozytywna.
Wszystkie szczegó³owe wartoœci liczbowe preliminarza na 2009 rok zosta³y zawarte w „Materia³ach Zjazdowych”, które Komisja uzna³a za za³¹cznik nr 4 do niniejszego sprawozdania. A poniewa¿
termin Zjazdu by³ wczeœniejszy ni¿ w minionych
latach preliminarz na rok 2010 OKR oceni³a jako
14
prowizorium bud¿etowe (szczegó³owy protokó³ kontroli zawiera za³¹cznik nr 5). Niemniej OKR sugeruje, by Zjazd przyj¹³ termin odbywania zebrañ swojego gremium w 3. dekadzie marca lub 1. dekadzie
kwietnia, co pozwoli na powstanie i ocenê dokumentów finansowych we w³aœciwym terminie.
OKR dokona³a te¿ wstêpnej oceny skutków
wprowadzenia indywidualnych kont sk³adkowych
dla lekarzy i lekarzy dentystów, cz³onków OIL
w Krakowie. Koszt jednostkowy za³o¿enia konta
w banku, z którym Izba jest zwi¹zana – jest ok. 10
razy ni¿szy ni¿ w innych bankach, które przyst¹pi³y
do oferty z³o¿onej przez OIL. Opinie wiêkszoœci
cz³onków OIL w Krakowie dot. wprowadzenia kont
s¹ pozytywne. Jest to nieunikniona tendencja we
wszelkich rozliczeniach zwi¹zanych z masowymi
p³atnoœciami okresowymi. Niemal ka¿dy obywatel
naszego kraju ma ju¿ konto indywidualne np. do
op³at abonamentu RTV, noœników energii, telefonu
komórkowego, op³at czynszowych (mieszkanie, wynajem lokalu itd). Wykonanie tego kroku jest posuniêciem korzystnym ze wzglêdów finansowych oraz
organizacyjnych. OIL w Krakowie jest tu wzorcem
dla innych Izb Okrêgowych. W zwi¹zku z tym OKR
wyrazi³a uznanie i podziêkowanie dla wiceprezesa
ds. finansowych ORL w Krakowie dr. Janusza Legutki i G³ównej Ksiêgowej OIL mgr Barbary Klec
za rzetelne i wnikliwe opracowanie i przygotowanie przed³o¿onego Zjazdowi Preliminarza.
Ze swojej strony przewodnicz¹cy OKR wyrazi³ podziêkowanie wszystkim cz³onkom Komisji Rewizyjnej,
którzy brali udzia³ w ww. pracach Komisji. Pewien problem, podkreœli³, stanowi³ brak obs³ugi prawnej.
Okrêgowa Komisja Rewizyjna po wnikliwym
zapoznaniu siê z przed³o¿onymi sprawozdaniami,
wyjaœnieniami oraz informacjami uzupe³niaj¹cymi
postanowi³a jednog³oœnie:
1) przyj¹æ i zatwierdziæ sprawozdania zespo³ów wizytuj¹cych siedzibê OIL w Krakowie oraz
Delegatury OIL w Kroœnie, Nowym S¹czu i Przemyœlu (uchwa³a Nr 1/OKR/2010 – za³. 7),
2) wyst¹piæ do Okrêgowego Zjazdu Lekarzy
OIL w Krakowie z wnioskiem o udzielenie absolutorium Okrêgowej Radzie Lekarskiej w Krakowie za rok 2009 (uchwa³a Nr 2/OKR/2010 – za³. 8).
Pe³ny tekst Sprawozdania Okrêgowej Komisji
Rewizyjnej z za³¹cznikami znajd¹ Czytelnicy na
stronach internetowych Izby.
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
Natomiast Zjazd zatwierdzi³ Sprawozdanie Finansowe Okrêgowej Izby Lekarskiej w Krakowie
za rok obrotowy 2009 (Uchwa³a nr 1) oraz udzieli³
Okrêgowej Radzie absolutorium za 2009 rok
(Uchwa³a nr 2), po czym przyst¹pi³ do wyboru
z-ców Okrêgowego Rzecznika Odpowiedzialnoœci
Zawodowej. Procedur¹ wyborcz¹ pokierowa³ dr Mariusz Janikowski. Zg³oszone kandydatury dr dr Anny
G³uszko, Teresy M³ynek-Balachowskiej, Wies³awa
Plewy i Romana Sapu³y w tajnym g³osowaniu uzyska³y pe³ne niemal stuprocentowe poparcie.
Nastêpnie, zgodnie z porz¹dkiem obrad, Zjazd
przyst¹pi³ do zatwierdzania uchwa³ regulaminowych: Okrêgowego Zjazdu Lekarzy (Uchwa³a nr 3),
Okrêgowej Rady Lekarskiej (Uchwa³a nr 4) i Okrêgowej Komisji Rewizyjnej (Uchwa³a nr 5). Wszystkie uchwa³y regulaminowe z za³¹cznikami znajd¹
Czytelnicy na stronach internetowych OIL. Po
uwzglêdnieniu drobnych korekt Zjazd zatwierdzi³
w/w dokumenty.
Znacznie wiêcej emocji wzbudzi³ projekt preliminarza bud¿etowego na 2010 rok przestawiony
przez nowego Skarbnika Izby dr Annê Maci¹g. Przychody ze sk³adek zaplanowano w nim na poziomie
4 616 110 z³ (po odliczeniu 15% przekazywanych
na rzecz NRL), przychody kapita³owe winny przynieœæ 250 tys. z³, refundacja kosztów poniesionych
na sta¿e podyplomowe przez Urz¹d Marsza³kowski
– 180 000 z³. Wydatki na ogóln¹ dzia³alnoœæ ORL
wynios¹ 2 mln 10 tys. z³, koszty komisji problemowych 453 tys. z³, komisji socjalno-bytowej 905 tys.,
dzia³alnoœæ wydawnicza z kolporta¿em obu tytu³ów
„GGL” i „GGL-LD” 493 tys. z³. Na zakup wyposa¿enia zaplanowano 98 tys. z³, rzecznikowi zabezpieczono 340 tys. z³, Okrêgowemu S¹dowi 130 tys.
z³, a obs³uga Rejestru poch³onie 293 tys. z³. Wydatkiem szczególnym bêdzie budowa siedziby Delegatury OIL w Przemyœlu, na któr¹ przeznaczono 800
tys. z³. Koszty adaptacji siedziby OIL przy ul. Krupniczej 11a (do celów szkoleniowych i administracyjnych) nie zosta³y okreœlone, poniewa¿ Izba do
tej chwili posiada tylko zapewnienia „ustne” o korzystnych dla niej rozstrzygniêciach.
W dyskusji nad projektem dr J. Michalewski
zg³osi³ wniosek o zmniejszenie odpisu na rzecz NRL
z 15 do 10%, motywuj¹c to m.in. niegospodarnoœci¹ NRL wytkniêt¹ podczas Krajowego Zjazdu
Lekarzy przez Naczeln¹ Komisjê Rewizyjn¹. Wniosek popar³ m.in. dr Zbigniew Samitowski, polemizowali z nim dr Jerzy Friediger i dr Mariusz Janikowski, zwracaj¹c uwagê na zadania stoj¹ce przed
NRL (m.in. obs³uga FINN) oraz na fakt poœredniego powrotu znacznej czêœci œrodków do izb okrêgowych w formie pokrywania kosztów wielu przedsiêwziêæ ogólnokrajowych (np. platforma edukacyjna).
15
15
16
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
Ostatecznie preliminarz bud¿etowy przychodów
i wydatków na 2010 rok przyjêto przy 1 g³osie sprzeciwu i 1 g³osie wstrzymuj¹cym siê (Uchwa³a nr 6 –
patrz str. internetowe OIL). W zwi¹zku z przewidywanymi zamierzeniami inwestycyjnymi (siedziba
Delegatury w Przemyœlu; modernizacja przejêtego
obiektu przy ul. Krupniczej 11a w Krakowie) upowa¿niono te¿ ORL do podejmowania zobowi¹zañ
finansowych do kwoty 300 tys. z³ (Uchwa³a nr 8 –
str. internetowe OIL).
W kolejnym punkcie obrad wiceprezes ORL
dr Jerzy Friediger zarysowa³ aktualn¹ sytuacjê
w ochronie zdrowia. O ile poprawie uleg³a sytuacja
materialna lekarzy, o tyle nadal wystêpuj¹ trudnoœci w dostêpie do specjalizacji, od 14 lat zmniejsza
siê nabór na studia medyczne, równoczeœnie lanso-
odbêdzie siê w Krakowie 18 marca br. Opinii, które
tam zostan¹ wyra¿one nie da siê zbagatelizowaæ.
W czêœci koñcowej obrad przewodnicz¹cy zjazdowej Komisji Uchwa³ i Wniosków dr Lech Kucharski przedstawi³ propozycje uchwa³, stanowisk i apeli,
które nap³ynê³y do Komisji. Zamieszczamy je
w wersji roboczej (w pe³ni formalna zostanie pomieszczona na stronach internetowych Izby), w kolejnoœci przypadkowej, p³yn¹cej z chronologii ich
nap³yniêcia.
Wniosek nr 1 (wnioskuj¹cy dr Jacek Têtnowski, mandat 292) o zobowi¹zanie Okrêgowej Rady
Lekarskiej przez Zjazd do podjêcia dzia³añ zmierzaj¹cych do ustanowienia sztandaru OIL w Krakowie. W uzasadnieniu wnioskuj¹cy nawi¹za³ do ustawowego przywrócenia izbom lekarskim ci¹g³oœci
wany jest, za spraw¹ rozmaitych lobby, w¹tpliwy
model opieki zdrowotnej oparty na lekarzu rodzinnym. Blokowanie internistom i pediatrom dostêpu
do pracy w podstawowej opiece zdrowotnej to kompromituj¹cy resort przyk³ad b³êdnej polityki zdrowotnej. Resort nie wspiera tak¿e konkursów ordynatorskich, nie buduje wiêzi na linii poz-aos-szpitale, tylko je antagonizuje. Kompletnie nierealne s¹
projekty dotycz¹ce kadr dla ratownictwa medycznego. Od czasów ministra M. £apiñskiego lekarze
ca³kowicie zostali pozbawieni wp³ywu na polityk¹
zdrowotn¹.
Uzupe³niaj¹c tê wypowiedŸ dr Z. Samitowski
z ubolewaniem stwierdzi³, ¿e wiele wadliwych decyzji dotycz¹cych specjalizacji legitymizowali konsultanci krajowi, a prezes A. Matyja podkreœli³, ¿e
bez wzmocnienia samorz¹du g³os lekarzy bêdzie
nadal bagatelizowany, nonsensy bêd¹ siê mno¿yæ,
a grupy interesu bêd¹ rosn¹æ w si³ê, prowadz¹c do
patologii. Przyk³adem inicjatywy, która mo¿e wiele
wnieœæ jest przygotowane przez Wojewodê Ma³opolskiego i Prezydium ORL spotkanie wojewodów
z ca³ego kraju i prezesów okrêgowych izb, które
historycznej, co pozwala na nawi¹zanie do przedwojennej tradycji, w której sztandary by³y nieodzownym symbolicznym elementem. (Wniosek przyjêty
– przy 13 g³osach sprzeciwu, w tym dr. Andrzeja
Matyji, który uzna³ tê symbolikê za w¹tpliwie siê kojarz¹c¹; patrz Uchwa³a nr 7 – str. internetowe OIL)).
Wniosek nr 2 (wnioskuj¹cy dr Jacek Têtnowski, mandat 292, dr Dariusz Koœcielniak, mandat
134) o ustanowienie Funduszu Pomocy Izb Lekarskich (na zasadzie dobrowolnej comiesiêcznej sk³adki w wysokoœci 1 z³ od ka¿dego lekarza, dopisywanej do sk³adki ustawowej), który pozwoli³by samorz¹dowi reagowaæ na dramatyczne przypadki utraty
zdrowia lub ¿ycia przez lekarzy. Wniosek adresowany pocz¹tkowo do Krajowego Zjazdu Lekarzy,
przeredagowany na Zjazd Okrêgowy OIL w Krakowie. Zdaniem wnioskuj¹cych by³oby to minimalne
obci¹¿enie ka¿dego pracuj¹cego lekarza, stanowi¹ce zarazem przejaw solidarnoœci œrodowiska w sytuacjach nadzwyczajnych.
W dyskusji dr K. Turek-Fornelska zwróci³a uwagê na przeszkody formalne zwi¹zane z rozliczaniem
tzw. „przychodu”; dr A. Matyja uzna³ propozycjê
16
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
za praktyczne podwy¿szenie sk³adki; dr A. Jakubowicz sugerowa³ powo³anie specjalnej Fundacji; dr
J. Michalewski zapytywa³, czy Zjazd nie mo¿e
zwiêkszyæ na ten cel odpisu na rzecz Komisji Socjalno-Bytowej; dr J. Friediger sugerowa³ przeredagowanie wniosku, co uœciœli³a mec. E. Krzy¿owska
podpowiadaj¹c wystosowanie apelu do NRL o ustanowienie tego rodzaju ogólnopolskiego funduszu;
kropkê nad „i” postawi³ dr M. Janikowski, informuj¹c ¿e projekt takiego funduszu jest aktualnie
w Naczelnej Radzie opracowywany. W rezultacie
autorzy wycofali wniosek.
Wniosek nr 3 (wnioskuj¹cy dr Jacek Têtnowski, mandat 292) o zobowi¹zanie Okrêgowej Rady
Lekarskiej przez Zjazd do organizacji zjazdów „bud¿etowych” w trzeci¹ sobotê marca ka¿dego roku,
dla unikniêcia kolizji z rozliczaniem finansowym
bud¿etu za miniony rok kalendarzowy. (Komisja nie
rekomendowa³a wniosku. Dr J. Legutko, dr A. Matyja, dr J. Friediger i mec. E. Krzy¿owska uznali go
za koliduj¹cy z uchwalonym wczeœniej przez Delegatów „Regulaminem Zjazdu” i „Regulaminem
Okrêgowej Rady”. Zwrócono te¿ uwagê na koniecznoœæ elastycznych decyzji Rady, dostosowanych do
realiów. Wiêkszoœci¹ g³osów – przy 4 g³osach popieraj¹cych wniosek i 3 wstrzymuj¹cych siê – wniosek odrzucono).
Wniosek nr 4 (wnioskuj¹cy dr Jerzy Pasadyn,
mandat 218) o przywrócenie w strukturze Okrêgowej Rady Lekarskiej problemowej Komisji ds.
Uzdrowisk, która istnia³a przez 4 kadencje, a jej
uzasadnieniem jest fakt, i¿ obszar dzia³ania Izby
obejmuje 30% polskich uzdrowisk. (Wniosek poparty w dyskusji przez dr J. Friedigera, przyjêty przez
Zjazd przy 1 g³osie sprzeciwu i 3 wstrzymuj¹cych
siê, uchwalony przez Zjazd jako Apel nr 1 skierowany do ORL).
Wniosek nr 5 (wnioskuj¹cy dr Andrzej Matyja, mandat 182) o uchwalenie Apelu do lekarzy
i lekarzy dentystów w sprawie przyjmowania kole¿anek i kolegów lekarzy w gabinetach i przychodniach bezp³atnie i poza kolejnoœci¹. (Wniosek przy-
jêty, przy 3 g³osach sprzeciwu; patrz Apel nr 2 –
„Aktualnoœci”).
Wniosek nr 6 – dwuczêœciowy (wnioskuj¹ca
dr Jadwiga Szyszko, mandat nr 287) – 1) o usuniêcie z programu Zjazdów wyst¹pieñ przedstawicieli
towarzystw ubezpieczeniowych; 2) o umieszczenie
w „Galicyjskiej Gazecie Lekarskiej” w 2013 roku,
przed przysz³ym zjazdem sprawozdawczo-wyborczym not biograficznych kandydatów na Delegatów,
by g³osuj¹cy mogli siê zorientowaæ w ich kwalifi-
17
17
18
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
kacjach. (Jak wyjaœni³ dr J. Legutko, wyst¹pienie
przedstawiciela InterPolska nie wi¹za³o siê ze sponsoringiem Zjazdu, lecz ze zmian¹ zasad ubezpieczenia OC dla lekarzy, które staje siê powszechne. Sponsoring te¿ ma racjê bytu – stwierdzi³ dr J. Têtnowski
– pod warunkiem zachowania w³aœciwych proporcji – doda³ dr J. Michalewski. W rezultacie wnioskodawczyni wycofa³a I czêœæ wniosku; druga natomiast zosta³a zaakceptowana przez Zjazd (przy 2 g³osach wstrzymuj¹cych siê), z tym, ¿e ³amy „GGL”
maj¹ byæ zast¹pione stronami internetowym Izby;
patrz „Rezolucja nr 4” na str. internetowych OIL).
Wniosek nr 7 – dwuczêœciowy (wnioskuj¹cy
dr Andrzej Fugiel, mandat nr 578) 1) o rozwa¿enie
przez ORL mo¿liwoœci op³acenia przez Izbê w jej
siedzibie w Krakowie i w delegaturach prenumeraty, gwarantuj¹cej sta³y dostêp (online) do elektronicznych wersji najpoczytniejszych œwiatowych czasopism lekarskich (typu „Lancet”, NEJM, BMJ).
(wniosek przyjêty przy 2 g³osach wstrzymuj¹cych siê;
patrz Apel nr 3 na str. internetowych OIL). 2) o zmianê
formu³y plebiscytu „Lekarz Roku” któremu OIL
patronuje, tak by g³osowaæ mo¿na by³o tak¿e za pomoc¹ SMS-ów. (Izba nie jest organizatorem konkursu,
a jedynie jego patronem, niemniej wyst¹pi do „Gazety
Krakowskiej” z odpowiedni¹ propozycj¹. Wniosek przyjêty przy 1 g³osie sprzeciwu i 10 wstrzymuj¹cych siê,
patrz „Rezolucja nr 3” na str. internetowych OIL).
Wniosek nr 8 (wnioskuj¹cy dr Jan Kucmin,
mandat nr 152) o wystosowanie przez Zjazd do Ministra Zdrowia i prezesa Narodowego Funduszu
Zdrowia Apelu w sprawie jednolitej interpretacji zapisów zawartych w rozporz¹dzeniu MZ z dnia
28 sierpnia 2009 roku w sprawie œwiadczeñ gwarantowanych z zakresu lecznictwa uzdrowiskowego. W obszernym publicystycznym uzasadnieniu
18
wnioskodawca wskaza³ na szereg sprzecznoœci
w ww. rozporz¹dzeniu oraz tendencjê do obci¹¿enia œwiadczeniodawcy ca³kowit¹ odpowiedzialnoœci¹ za niedoróbki legislacyjne. (W dyskusji dr
A. Jakubowicz stwierdzi³, ¿e owo rozporz¹dzenie jest
rozmaicie interpretowane przez poszczególne oddzia³y NFZ; dr J. Pasadyn uzna³, ¿e adresatem pisma powinien byæ przede wszystkim NFZ, który podejmuje decyzje wykonawcze; dr J. Friediger proponowa³, by Apel przekazaæ do opracowania Okrêgowej Radzie. Ostatecznie wniosek przyjêto w formie „Rezolucji nr 1” adresowanej do Ministra Zdrowia i Prezesa NFZ – str. internetowe OIL; 35 g³osów „za”, 41 wstrzymuj¹cych siê, 20 sprzeciwu).
Wniosek nr 9 (wnioskuj¹cy: dr Jadwiga Gr¹dalska – mandat 74, dr Katarzyna Pa³ka – 215,
dr Zbigniew Raszczyk – 241, dr Jacek Œlipek – 288,
dr Ryszard ¯aba – 338) o podjêcie przez Izbê dzia³añ zmierzaj¹cych do zaprzestania przez w³adze ci¹g³ych zmian przepisów sanitarno-epidemiologicznych, uwzglêdnienie w nich opinii œrodowiska lekarskiego i dostosowanie ich do realnych, faktycznie obowi¹zuj¹cych przepisów Unii Europejskiej.
(Zgodnie z propozycj¹ dr. A. Matyji wniosek skierowany do G³ównego Inspektora Sanitarnego Kraju,
przy 1 g³osie wstrzymuj¹cym siê – patrz „Rezolucja
nr 2” na str. internetowych OIL).
Wniosek nr 10 (wnioskuj¹cy dr Jan Go³¹b,
mandat nr 70) o zobowi¹zanie dystrybutora „Gazety Lekarskiej” do kierowania pod adresem ma³¿eñstw lekarskich tylko 1 egzemplarza pisma, oczywiœcie za ich zgod¹. (Wniosek przyjêty przy 2 g³osach sprzeciwu, przy czym tego rodzaju kolporta¿
pisma jest stosowany od lat).
Wniosek nr 11 (wnioskuj¹cy dr Barbara O¿arowska-Styczeñ, mandat nr 213 oraz grupa lekarzy,
m.in. dr Stanis³aw Lechowski – 164, dr Jerzy Michalewski – 186 – pozosta³e podpisy nieczytelne).
Wniosek o zobowi¹zanie Okrêgowej Rady Lekarskiej do podjêcia dzia³añ zmierzaj¹cych do rozpoczêcia inwestycji w postaci budowy Domu Lekarza
Seniora, zobowi¹zuj¹cy równoczeœnie ORL do
utworzenia funduszu na ten cel w postaci 6% odpisu finansowego od miesiêcznego przychodu ze
sk³adki cz³onkowskiej.
W obszernym uzasadnieniu wnioskuj¹cy podkreœlili wieloletnie starania o budowê Domu Lekarza Seniora oraz zarysowali przypuszczaln¹ skalê
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
Uchwa³a Nr 1/Zjazd/2010
XXVII Okrêgowego Zjazdu Lekarzy
Okrêgowej Izby Lekarskiej w Krakowie
z dnia 6 marca 2010 roku
w sprawie zatwierdzenia sprawozdania
finansowego Okrêgowej Izby Lekarskiej
w Krakowie za rok obrotowy 2009
potrzeb. Komisja nie rekomendowa³a wniosku, podpowiadaj¹c jego autorom potrzebê wczeœniejszego
dokonania analizy kosztów zakupu dzia³ki, kosztów
budowy obiektu i kosztów jego póŸniejszego utrzymania. W dyskusji zebrani opowiedzieli siê za popraw¹ systemu opieki nad lekarzami seniorami,
wskazali na inne mo¿liwoœci rozwi¹zania ewentualnych k³opotów mieszkaniowych, wyra¿aj¹c
ostatecznie sprzeciw wobec idei budowy. M.in. dr
W. Argasiñski pyta³, jak wnioskodawcy planuj¹ rozwi¹zaæ podobne problemy w delegaturach? Natomiast dr J. Friediger przedstawi³ dotychczasowe perypetie zwi¹zane z lokalizacj¹ ewentualnej inwestycji oraz wskaza³ na inne ni¿ budowa domu mo¿liwoœci przyjœcia z pomoc¹ lekarzom bêd¹cym w trudnych warunkach. (Ostatecznie wniosek odrzucono,
przy 2 g³osach poparcia i 10 wstrzymuj¹cych siê).
Wniosek nr 11/12 (wnioskuj¹ca Katarzyna
Turek-Fornelska, mandat nr 297 i niezale¿nie wnioskuj¹cy dr S³awomir Kuchno, mandat 151
i dr Tadeusz Zaj¹c, mandat nr 324) o zobowi¹zanie
przez Zjazd Okrêgowej Rady Lekarskiej, by poprzez
swoje Komisje (Socjalno-Bytow¹ i ds. Lekarza Seniora) ustali³a sposób pomocy dla tych lekarzy seniorów lub przewlekle ob³o¿nie chorych, którym
warunki ekonomiczne uniemo¿liwiaj¹ ¿ycie w godziwych warunkach (wniosek przyjêty w formie
Uchwa³y nr 9, przekazany do realizacji przez ORL
przy 2 g³osach wstrzymuj¹cych siê. W dyskusji podkreœlono – dr dr J. Friediger i J. Pasadyn – i¿ preliminarz bud¿etowy na rok 2010 powinien zabezpieczyæ odpowiednie œrodki finansowe na ten cel).
***
Na tym obrady zakoñczono. Przewodnicz¹cy
Zjazdu dr Jerzy Friediger podziêkowa³ Kole¿ankom
i Kolegom za aktywny udzia³ w dyskusjach i wytyczeniu programu samorz¹du na najbli¿sze miesi¹ce.
Relacjê opr. Stefan Ciep³y
Na podstawie art. 24 pkt 3 ustawy z dnia
2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (Dz. U.
z dnia 22 grudnia 2009 r. Nr 219, poz. 1708)
uchwala siê co nastêpuje:
§1
XXVII Okrêgowy Zjazd Lekarzy Okrêgowej
Izby Lekarskiej w Krakowie zatwierdza sprawozdanie finansowe za 2009 r.
1. Bilans sporz¹dzony na dzieñ 31.XII.2009,
który po stronie aktywów i pasywów wykazuje
sumê z³ 9 442 520,64
2. Rachunek zysków i strat za rok obrotowy
2009 wykazuj¹cy zysk netto ( z ca³okszta³tu dzia³alnoœci) z³ 689 569,23
w tym:
zysk netto z dzia³alnoœci gospodarczej OIL
z³ 19 051,31
3. Z zysku netto, z ca³okszta³tu dzia³alnoœci,
kwotê z³ 689 569,23 powiêkszy wartoœæ ogó³em
funduszu statutowego jednostki.
§2
Uchwa³a wchodzi w ¿ycie z dniem podjêcia.
Przewodnicz¹cy
XXVII Okrêgowego Zjazdu Lekarz
Okrêgowej Izby Lekarskiej w Krakowie
dr n. med. Jerzy Friediger
Uchwa³a Nr 2/Zjazd/2010
XXVII Okrêgowego Zjazdu Lekarzy
Okrêgowej Izby Lekarskiej w Krakowie
z dnia 6 marca 2010 roku
w sprawie udzielenia absolutorium.
Na podstawie art. 24 pkt 4 ustawy z dnia
2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (Dz. U.
19
19
20
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
XXVII OKRÊGOWY ZJAZD LEKARZY
z dnia 22 grudnia 2009 r. Nr 219, poz. 1708)
uchwala siê co nastêpuje:
§1
XXVII Okrêgowy Zjazd Lekarzy Okrêgowej
Izby Lekarskiej w Krakowie udziela Okrêgowej
Radzie Lekarskiej w Krakowie absolutorium za
2009 rok.
§2
Uchwa³a wchodzi w ¿ycie z dniem podjêcia.
Przewodnicz¹cy
XXVII Okrêgowego Zjazdu Lekarz
Okrêgowej Izby Lekarskiej w Krakowie
dr n. med. Jerzy Friediger
Z KART HISTORII OIL
Nowa ustawa o izbach lekarskich (z 2 XII 2009 r.) ka¿e szukaæ korzeni samorz¹du lekarskiego w koñcu XIX stulecia na terenie zaborów austriackiego lub
pruskiego, b¹dŸ uznawaæ za w³aœciwy pocz¹tek jego narodziny w niepodleg³ej
ju¿ Polsce.
Dla krakowskiej Izby postaci¹, która ³¹czy oba te okresy historyczne by³ Stefan Schoengut-Strzemieñski. Niestety, brak nam o Nim bli¿szych szczegó³ów.
Apelujemy wiêc, do naszych Czytelników – jeœli ktoœ, coœ wie; jeœli zna kogoœ
z Rodziny pierwszego prezesa – niech siê odezwie.
A tymczasem publikujemy tyle, ile uda³o siê nam ustaliæ…
Pierwszy prezes…
Stefan Schoengut-Strzemieñski urodzi³
siê 19 listopada 1863 roku w Bochni, gdzie jego
ojciec by³ lekarzem. Szko³ê œredni¹ skoñczy³ w
Tarnowie. Dyplom lekarza uzyska³ w 1887 roku
po studiach na Uniwersytecie Jagielloñskim.
Przez nastêpne 4 lata pracowa³ w klinikach i szpitalach wiedeñskich specjalizuj¹c siê w otolaryngologii. W tym czasie oraz póŸniej og³osi³ z tej
dziedziny kilka prac w j. polskim i niemieckim.
20
Jednak praca naukowa nie by³a jego powo³aniem.
Znacznie bardziej poci¹ga³a go praca spo³eczna.
W 1902 roku zosta³ wybrany do Zarz¹du Zachodnio-Galicyjskiej Izby Lekarskiej w Krakowie, gdzie przez 7 lat pe³ni³ obowi¹zki sekretarza. W 1909 roku zosta³ Prezydentem Izby i sprawowa³ tê funkcjê do wyborów w 1922 r., a potem
ju¿ w Polsce niepodleg³ej do momentu przedwczesnej œmierci w 1932 r.
W czasie I wojny œwiatowej pracowa³
w NKN1 organizuj¹c pomoc sanitarn¹ dla Legionów, za co póŸniej zosta³ odznaczony orderem
Polonia Restituta.
Zaraz po zakoñczeniu wojny wzi¹³ udzia³
w organizowaniu naczelnych w³adz Izb Lekarskich pe³ni¹c tam, od momentu ich ukonstytuowania obowi¹zki wiceprezesa. Do programu NIL
wniós³ przede wszystkim dorobek galicyjskiego
samorz¹du lekarskiego dzia³aj¹cego w Krakowie
i Lwowie. Bra³ udzia³ w tworzeniu ustawy o praktyce lekarskiej i ustroju Izb Lekarskich, w opracowywaniu kodeksu deontologicznego.
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII OIL
Wychowany na prawdziwej autonomii Izby
w czasach Franciszka Józefa, razem z dr. Janem
Papee, prezydentem Lwowskiej Izby, walczy³
przez dwa lata (1919-1921) w Sejmowej Komisji
Zdrowia o nale¿yte miejsce Izb w polityce zdrowotnej pañstwa. W 1922 r. na ³amach „Polskiej
Gazety Lekarskiej” zabra³ g³os „W sprawie nowej ustawy o izbach lekarskich i o wykonywaniu
praktyki lekarskiej”.
By³ cz³onkiem Zwi¹zku Lekarzy Pañstwa Polskiego oraz Zwi¹zku Lekarzy Kas Chorych i pracowa³ aktywnie w ich zarz¹dach, mimo ¿e prowadzi³ tak¿e prywatn¹ praktykê lekarsk¹ i pracowa³ jako specjalista laryngolog w Kasie Chorych.
By³ jednym z inicjatorów tworzenia Kas Zapomogowych dla wdów i sierot po lekarzach, a uzyskawszy do tej dzia³alnoœci podstawy prawne
w ustawie o ustroju Izb Lekarskich i nie chc¹c,
by wdowy i sieroty po lekarzach korzysta³y tylko
z dorywczej ofiarnoœci Izby, stworzy³ na terenie
Izby Krakowskiej wzorow¹ kasê wzajemnego
ubezpieczenia lekarzy.
Maj¹c zawsze na uwadze dobro ca³ego stanu
lekarskiego, d¹¿y³ jako Prezes Izby do po³¹czenia siê Zwi¹zku Lekarzy P.P. ze Zwi¹zkiem Lekarzy Kas Chorych, które czêsto ze wzglêdów politycznych walczy³y ze sob¹. Sta³o siê to dopiero
na pocz¹tku 1932 r.
Pracowa³ tak¿e w Towarzystwie Otolaryngologicznym, którego prezesem by³ przez kilka lat.
Mimo pracy zawodowej i spo³ecznej zawsze znajdowa³ czas na swoj¹ pasjê – muzykê (by³ utalentowany muzycznie). Przez szereg lat poza sam¹ gr¹,
by³ czynnym prezesem Towarzystwa Muzycznego.
O¿eni³ siê z Natali¹ Piepes-Poratyñsk¹ pochodz¹c¹ ze znanej i zas³u¿onej lwowskiej rodziny
farmaceutów. Jej ojciec Jakub by³ aptekarzem,
ekonomist¹, pos³em do parlamentu austriackiego, radnym m. Lwowa, a brat Jan, dr. farmacji
i chemii Uniwersytetu Jana Kazimierza uczestniczy³ w walkach o Lwów i w Galicji Wschodniej
w latach 1918-1920. Po zakoñczeniu dzia³añ wojennych powa¿nie przyczyni³ siê do wybudowania kaplicy na Cmentarzu Orl¹t. By³ m.in. cz³onkiem Rady Aptekarskiej Rzeczypospolitej Polskiej i Naczelnej Rady Zdrowia a tak¿e autorem
wielu publikacji z zakresu farmacji.
Z ma³¿eñstwa z Natali¹ mia³ Stefan Strzemieñski dwu synów: Jerzego (1893-1958), adwokata, majora AK odznaczonego m. in. Medalem
Niepodleg³oœci i Srebrnym Krzy¿em z Mieczami, profesora Œredniej Szko³y Muzycznej i Jana
Kazimierza (1898-1977), gleboznawcê, biochemika, docenta UJ, specjalistê od rolnictwa tropikalnego. II wojna œw. zasta³a go na Trynidadzie,
gdzie pog³êbia³ studia do pracy w Studium Rolnictwa Tropikalnego UJ. Do 1944 roku przebywa³ w USA, gdzie pracowa³ jako wyk³adowca na
trzech uniwersytetach. W latach 1944-1945 by³
wicekonsulem w Nowej Zelandii ( m.in. uczestniczy³ w akcji osiedlania polskich dzieci ewakuowanych z ZSRR) i pozosta³ tam na sta³e, gdzie
pracowa³ naukowo i dok¹d po wojnie dojecha³a
jego ¿ona Maria (b. wiêŸniarka Auschwitz i Ravensbrück) z córk¹ Krystyn¹ Mari¹.
Cechowa³y go niepospolite zalety umys³u, wysoka kultura osobista, wykwintna forma dyskusji, prostota i jasnoœæ w ujmowaniu najbardziej
zawi³ych zagadnieñ. Prawoœæ charakteru, pedantyczna obowi¹zkowoœæ, wiedza, wysokie poczucie etyki zawodowej i do koñca ¿ycia m³odzieñczy zapa³ czyni³y go wzorem dla m³odych kolegów.
Zmar³ w dniu 7 listopada 1932 r. w Krakowie. Zosta³ pochowany w grobowcu rodzinnym
na Cmentarzu Rakowickim w kw. V. Grobowiec
jest modernistyczn¹ bry³¹ projektu Sylwestra Zab³ockiego (piramida z omsza³ych ciosów piaskowca). Na centralnej p³ycie grobowca widnieje napis:
Dr Stefan Schoengut-Strzemiñski
Prezes Izby Lekarskiej w Krakowie
Kawaler Orderu Polski Odrodzonej
19 XI 1863 – 7 XI 1932
Spokój Jego œwiêtej duszy
W grobowcu spoczywaj¹ tak¿e: jego ¿ona
Natalia, syn Jerzy i ostatnia z rodziny Eugenia
Strzemieñska zmar³a w 1979 roku.
Opr. Barbara Kaczkowska
* NKN – Naczelny Komitet Narodowy, który ze strony cy-
wilnej (m.in. Ignacy Daszyñski) prowadzi³ rozmowy
z rz¹dem austriackim w sprawie niepodleg³oœci Polski
21
21
22
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
POGL¥DY I OPINIE
Czy prywatyzowaæ szpitale?
Jeœli tak, to jak? Jeœli nie, to dlaczego?
Rozmowa z prof. Jerzym Hausnerem
z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie
Stefan Ciep³y: Panie Profesorze! Nie bêdê siê
tu rozwodzi³ nad stanem naszej s³u¿by zdrowia,
wœród lekarstw, które planuje siê jej zaaplikowaæ znajduje siê prywatyzacja szpitali, budz¹ca szczególne emocje spo³eczne. Jak ocenia Pan
jej sens?
Jerzy Hausner: Nie mam jakiegoœ alergicznego
wyrzutu, nie odrzuca mnie idea prywatyzacji szpitali. Ale nie uwa¿am te¿, by problem z którym
mamy do czynienia da³o siê sprowadziæ do has³a
prywatyzacji. Nie wierzê, ¿e mo¿na sprywatyzowaæ hurtem szpitale i ¿e nale¿y o tym myœleæ
powa¿nie. Je¿eli mia³bym szukaæ w prywatyzacji jakiegoœ œrodka zaradczego, to potrafiê sobie
wyobraziæ, ¿e niektóre szpitale mo¿na sprywatyzowaæ, a inne nale¿y przekszta³ciæ, ale nie w celu
bezpoœredniej prywatyzacji. G³ówny problem
szpitalnictwa polega na tym, jak z obecnej – anachronicznej formy zarz¹dzania – przejœæ do innej, bardziej efektywnej, otwieraj¹c równie¿ mo¿liwoœæ prywatyzacji. To jest kierunek myœlenia,
jaki prezentowa³em równie¿ 7 lat temu jako wicepremier i minister gospodarki w rz¹dzie
Marka Belki.
S.C.: Pañski pomys³ ró¿ni³ siê generalnie od
tego, z czym wyst¹pi³a po objêciu rz¹dów Platforma Obywatelska. Czy moglibyœmy zarysowaæ te ró¿nice? Istot¹ pomys³u PO by³o, jak
rozumiem, przekazanie zarz¹dzania szpitalami
w ca³oœci samorz¹dom, przy równoczesnym
umorzeniu im d³ugów. No i pojawi³ siê szereg
niebezpieczeñstw…
J.H.: Mój pomys³, nie by³ ide¹, tylko projektem
ustawy, przyjêtym przez rz¹d i przedstawionym
w Sejmie. Ale w Sejmie ca³a ta koncepcja zosta³a
22
zdewastowana, a przyczyni³y siê do tego wszystkie kluby. To by³ pomys³, który polega³ na przekszta³ceniu szpitali w spó³ki kapita³owe u¿ytecznoœci publicznej...
S.C.: Co to pojêcie mia³o w istocie oznaczaæ?
J.H.: Po pierwsze, ¿e szpital jako organizacja mia³
mieæ formê spó³ki kapita³owej, której w³aœcicielem mia³ byæ podmiot publiczny. Przy czym, projekt nie przes¹dza³, czy dominuj¹cym udzia³owcem mia³ byæ w³aœciciel samorz¹dowy czy rz¹dowy. Projekt zostawia³ równie¿ mo¿liwoœæ mieszania, przewidywa³ ewentualnoœæ, ¿e czêœciowo,
ale mniejszoœciowo spó³ka mog³a byæ tak¿e w³asnoœci¹ prywatn¹. Je¿eli mia³aby siê tam dokonywaæ prywatyzacja, to rzecz musia³aby przebiegaæ w d³u¿szym cyklu i istnia³yby blokady dzikiej prywatyzacji. Poprowadzone w ten sposób
przekszta³cenie szpitala w spó³kê otwiera³o dla
mnie z ekonomicznego punktu widzenia rzecz
najistotniejsz¹ – nadawa³o tym jednostkom zdolnoœæ upad³oœciow¹. Zmierza³em do tego, aby organizacja nosz¹ca nazwê szpital, a faktycznie nim
zarz¹dzaj¹ca mog³a upaœæ. Tak wiêc taka organizacja, zatrudniaj¹ca konkretnych ludzi: dyrektorów, ordynatorów, lekarzy, gdyby upad³a, powodowa³aby. ¿e oni traciliby pracê. A kiedy by upada³a? Wtedy, gdyby okaza³o siê, ¿e jej zobowi¹zania przekraczaj¹ wartoœæ maj¹tku, którym dysponuje. To by wynika³o z regu³ prawa upad³oœciowego.
Czy oznacza³oby, ¿e znikn¹³by szpital? Nie.
To oznacza³oby, ¿e ktoœ inny w tym momencie
przejmuje zarz¹dzanie tym maj¹tkiem. Szpital
jako maj¹tek, jako struktura zdolna do wykonywania œwiadczeñ medycznych nie znika³by. Trze-
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
POGL¥DY I OPINIE
ba rozró¿niæ likwidacjê szpitala – gdzie siê fizycznie likwiduje mo¿liwoœæ wykonywania œwiadczeñ
medycznych – od upad³oœci organizacji, która
zarz¹dza tym maj¹tkiem. Je¿eli ta organizacja
okaza³aby siê nieefektywna, to po prostu przejmowa³by to inny organizator, który by³by w stanie tym maj¹tkiem dobrze zarz¹dzaæ. To by równie¿ oznacza³o, ¿e zad³u¿enie tej organizacji
przejmuje pañstwo, a wiêc skarb pañstwa, ale
w to miejsce wchodzi³by nowy, niezad³u¿ony organizator.
Kim by on by³? To jest kwestia wyboru w³aœcicieli szpitala. Mogliby oni zorganizowaæ konkurs na grupê menad¿ersk¹, która potrafi³aby lepiej zarz¹dzaæ ich w³asnoœci¹.
W czym to jest lepsze od obecnej sytuacji?
Otó¿ nieefektywnoœæ by³aby karana ekonomicznie. Ludzie, którzy Ÿle zarz¹dzali, traciliby stanowiska i dochody. Ci¹gnê³aby siê za nimi z³a
opinia nieudolnoœci, a szeregowi pracownicy traciliby pracê. Je¿eli organizacja by³aby marnotrawna, a wartoœæ jej zobowi¹zañ przekracza³by wartoœæ jej maj¹tku, to taka organizacja w sposób
naturalny by upada³a, a w jej miejsce wchodzi³aby nastêpna. I dokonywa³oby siê to w sposób zobiektywizowany – nie na zasadzie: chcê dalej
zarz¹dzaæ, choæby nawet Ÿle, tylko na zasadzie:
¿e wierzyciele zg³aszaliby wniosek do s¹du o upad³oœæ. Nie by³aby to zatem dzika prywatyzacja,
tylko proces naprawczy kontrolowany, w oparciu o ustawê.
Idea polega³a te¿ na tym, ¿eby nie wszystkie
szpitale przekszta³caæ, tylko powiedzieæ tak:
„Je¿eli chcecie wsparcia restrukturyzacyjnego, a
my w jego ramach anulujemy czêœæ waszych zobowi¹zañ i dostaniecie te¿ dodatkowe finansowanie na wsparcie tego programu, to po dwóch latach od momentu w którym program jest zaakceptowany nastêpuje automatyczne przekszta³cenie w now¹ formê. Tak wiêc szpitale, które
w obecnych warunkach nie potrzebowa³yby
wsparcia, mog³yby dalej funkcjonowaæ jak funkcjonuj¹, bo one nie wymagaj¹ zewnêtrznie wymuszonych dzia³añ naprawczych. Projektowany
proces restrukturyzacyjny mia³ prowadziæ do
tego, aby szpital jako organizacja nie mog³a po-
nownie bezkarnie siê zad³u¿yæ. Dostaje siê pomoc publiczn¹ raz i nigdy wiêcej. Jeœli sobie nie
radzisz, to twoje miejsce zajmuje ktoœ inny.
Czyli tak naprawdê, to by³o myœlenie uruchamiaj¹ce pewien proces przekszta³ceñ, a nie decyzjê „od jutra”. Stwarza³o ono ró¿ne mo¿liwoœci
wyboru. By³a to jednoczeœnie oferta dla wszystkich, a nie wybranych. I za t¹ ofert¹ sz³a okreœlona decyzja bud¿etowa w postaci 2 miliardów z³
na realizacjê tego przedsiêwziêcia.
A co siê sta³o? Oto 2 miliardy rozesz³y siê na
to samo, co ju¿ by³o i jest. I oto po paru latach,
w 2007 roku, znaleŸliœmy siê w tym samym punkcie. Szpitale s¹ znowu zad³u¿one, znowu mamy
do czynienia z wyraŸnymi œladami zapaœci szpitalnictwa, i znowu zaczyna siê dyskusja, w jakim
kierunku iϾ.
Tym razem dyskusja, moim zdaniem, niepotrzebnie idzie tak daleko w kwestii prywatyzacji,
a równoczeœnie do niczego nie dochodzi. Gdyby
siê pani minister Kopacz i rz¹dowi Platformy
uda³o osi¹gn¹æ cel, to bym bi³ brawo. W innym
przypadku bêdzie to radykalizm dla pokazu.
S.C.: A tak zwany wariant „B”?
J.H.: To jest znów ten wariant, który ju¿ w praktyce æwiczyliœmy. Bo có¿ to jest wariant „B”?
Je¿eli szpital jest powiatowy, to zostaje ze wszystkimi d³ugami na powiecie, a pojawia siê nowa
instytucja, która gra tak samo i skoñczy identycznie jak pierwsza – w d³ugach. Czyli zaproponowane odd³u¿enie skoñczy siê tym samym, o ile
nie jeszcze gorzej. Bo s³u¿ba zdrowia to jest taka
g¹bka, która jest w stanie wszystko wessaæ.
S.C.: Czy samorz¹dy, byæ mo¿e najefektywniejszy element ustrojowy, nie po³o¿¹ siê na tym?
J.H.: Jest oczywiœcie pytanie, co siê stanie z tymi
zobowi¹zaniami, które przenoszone s¹ na powiat,
który prywatyzuje swój szpital? Rozumiem, ¿e
jakieœ zad³u¿enie, które jest rolowane mog³oby
nie pogr¹¿yæ powiatu, ale tylko w przypadku, gdy
powiat uchyli siê od odpowiedzialnoœci. Jeœli
w dalszym ci¹gu ci¹¿y na nim odpowiedzialnoœæ,
ale nie ma mechanizmu upad³oœciowego, o którym mówiê, okreœlonego form¹ prawn¹, to wra23
23
24
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
POGL¥DY I OPINIE
camy na stare tory. Powiedzmy wiêc, ¿e powo³ujemy now¹ organizacjê, która bêdzie dzier¿awiæ
maj¹tek szpitala powiatowego. A co zrobi taki
dzier¿awca? To co inni wielokrotnie robili – nie
inwestowali, wydrenowywali z tego maj¹tku wszystko co siê da, kapitalizowali to co mo¿na by³o kapitalizowaæ, po czym resztki pozostawiali.
S.C.: Czy zarówno w Pañskiej koncepcji, jak
i w koncepcji prywatyzacyjnej Platformy Obywatelskiej nie nast¹pi³oby totalne zubo¿enie
asortymentu œwiadczeñ? Przecie¿ wiemy, ¿e
prywatyzowane szpitale natychmiast odstêpuj¹ od wykonywania deficytowych œwiadczeñ…
J.H.: Je¿eli Pan uwa¿a, ¿e takie niebezpieczeñstwo istnieje, to oœwiadczam, ¿e to niebezpieczeñstwo nie jest zwi¹zane z form¹ prawn¹. Proponowana przeze mnie forma prawna niczego nie
zmienia. Przecie¿ my dzisiaj faktycznie nie mamy
¿adnego realnego w³aœciciela. Mamy tzw. organ
za³o¿ycielski. To co proponowa³em jako przekszta³cenie w spó³ki kapita³owe po¿ytku publicznego oznacza³o, ¿e pojawia siê wreszcie publiczny w³aœciciel, który ma okreœlone zobowi¹zania.
To zmienia relacje pomiêdzy w³adz¹ publiczn¹
a organizacj¹ zarz¹dzaj¹c¹. Natomiast z punktu
widzenia relacji pomiêdzy p³atnikiem (np. NFZ),
a t¹ organizacj¹ nic by siê nie zmieni³o. Jeœli
uwa¿amy, ¿e mo¿e pojawiæ siê problem, o którym Pan mówi, to chcê wyraŸnie powiedzieæ, ¿e
jego rozwi¹zanie jest w innym punkcie naszej rozmowy, a proponowana forma prawno-organizacyjna u³atwi jego rozwi¹zanie.
Musimy zdawaæ sobie sprawê z tego, ¿e taki
model, i¿ istniej¹ szpitale publiczne i prywatne,
i generalnie jedne finansowane s¹ inaczej ni¿ drugie – i tak ma ju¿ zastosowanie. Z kontraktów
z Funduszem korzystaj¹ przecie¿ zak³ady niepubliczne, czêsto czysto prywatne. Wybieraj¹ to co
chc¹, to co siê im op³aca – zawê¿aj¹ zatem profil
us³ug. To, do czego powinniœmy zmierzaæ, brzmi
tak: chcê dopuœciæ do uczestniczenia w pewnej
przestrzeni ekonomicznej szpitali o ró¿nej formie
w³asnoœci: publiczne (jako spó³ki kapita³owe u¿ytecznoœci publicznej), prywatne, a po œrodku mieszane: prywatno-publiczne i publiczno-prywatne.
24
Chcia³bym równoczeœnie, aby wszystkie te
szpitale musia³y spe³niaæ okreœlone standardy
uczestnictwa w tej przestrzeni, okreœlone wspólne, równe dla wszystkich wymogi. Czyli szpital
musi byæ akredytowany. Jak ten równy standard
dla wszystkich wygl¹da czy ma wygl¹daæ – to
trzeba ustanowiæ, ustaliæ przyk³adowo jakie ma
byæ dopuszczalne minimum iloœci pielêgniarek na
okreœlon¹ liczbê pacjentów. Mo¿e byæ ich wiêcej, ale nie mo¿e byæ mniej. Nie mo¿e byæ gorzej. To maj¹ byæ standardy pañstwowe.
Szpital powinien mieæ mo¿liwoœæ uzyskania
finansowania z ró¿nych Ÿróde³. Pierwszym i pewnie g³ównym mo¿e byæ NFZ, ale w grê mog¹ te¿
wchodziæ programy zdrowia publicznego, programy rz¹dowe, samorz¹dowe, ministerialne, dotycz¹ce np. wykonania okreœlonych badañ czy procedur. Nie bêdzie rywalizowa³ o takie œrodki ze
szpitalem klinicznym szpital powiatowy, bo nie
jest w stanie mieæ takiej kadry i takiego sprzêtu.
Nie wykona po prostu takich badañ i takich zabiegów. I oferta siê zró¿nicuje, ale nie w wyniku
nakazu, tylko wyboru. Kolejnym Ÿród³em finansowania musi byæ finansowanie bezpoœrednio
przez pacjenta, komercyjne, ale legalne.
S.C.: Dopuszczalne w szpitalu publicznym…?
J.H. W ka¿dym. Przecie¿ nie mo¿na w nieskoñczonoœæ przeci¹gaæ takiej sytuacji jak teraz, ¿e
w prywatnej przychodni specjalistycznej nale¿¹cej do pana ordynatora przyjmuje siê i kasuje pacjenta, a nastêpnie siê go leczy czy operuje w szpitalu publicznym. Jeœli przychodzi klient, to powinien wiedzieæ, ile co kosztuje. I ¿e istnieje mo¿liwoœæ wykonania leczenia prywatnie poza kolejnoœci¹ wynikaj¹c¹ z kontraktu z NFZ. To by³oby kolejne Ÿród³o dochodu.
A jeszcze innym Ÿród³em by³yby pakiety, które mog¹ wykupywaæ na opiekê zdrowotn¹ swoich pracowników zainteresowane tym firmy.
To zreszt¹ istnieje. Tyle tylko, ¿e abonamenty dzisiaj wypieraj¹ NFZ, ³ami¹ kolejki i zasady, a s¹
dostêpne tylko dla nielicznych. Potrzebne jest
w zwi¹zku z tym tak¿e dobrowolne ubezpieczenie. Wtedy bêdziemy mieli programy rz¹dowe,
regionalno-powiatowe, NFZ, indywidualne do-
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
POGL¥DY I OPINIE
browolne ubezpieczenia, grupowe ubezpieczenia,
rynkow¹ us³ugê. I teraz ró¿ne szpitale powinny
mieæ ró¿ne mo¿liwoœci dzia³ania i pozyskiwania
finansowania. Ale musz¹ byæ kontrolowane. Musi
byæ urz¹d do weryfikowania standardów, i jeœli
takie standardy nie bêd¹ dope³nione, to taki urz¹d
bêdzie zabiera³ licencjê.
Te ró¿ne szpitale powinny dokonywaæ wyboru swojego profilu. Jedne mog¹ byæ zorientowane wy³¹cznie na NFZ. Inne bêd¹ siê stara³y korzystaæ z kilku ró¿nych Ÿróde³ finansowania. Bêd¹
te¿ takie, które bêd¹ siê specjalizowa³y tylko
w jednym profilu. I tego nikt nie bêdzie im zakazywaæ.
S.C.: Czyli pytanie, które sobie przygotowa³em:
czy prywatyzowaæ szpitale publiczne wolne od
d³ugów (a jest ich ponad po³owa) traci sens, bo
czy one s¹ zad³u¿one, czy nie, przy tak elastycznej strukturze ma charakter marginalny?
J.H.: Tak. Znaczenie ma raczej fakt, by w tej przestrzeni nie dzia³a³y szpitale, które nie spe³niaj¹
standardów lub s¹ nieefektywne. Mo¿na byæ niezad³u¿onym, a dzia³aæ nieefektywnie. Natomiast
zad³u¿enie nie musi oznaczaæ upad³oœci. Dopiero, gdy ktoœ nie realizuje swoich zobowi¹zañ, np.
zamawia leki, bierze je na kredyt i przestaje za to
p³aciæ – to jest zagro¿enie. Niebezpieczeñstwem
jest, gdy wielkoœæ zobowi¹zañ przekracza zdolnoœæ ich wype³nienia. Prêdzej, czy póŸniej za³oga takiego szpitala bêdzie postêpowa³a tak, ¿e
uderzy to w pacjenta.
S.C.: Idziemy wiêc w kierunku upad³oœci…
J.H.: No w³aœnie, wtedy og³asza siê upad³oœæ,
zg³asza siê do s¹du odpowiedni wniosek. Je¿eli
w³aœciciel jest prywatny to mo¿e sobie szpital zlikwidowaæ, to jest jego sprawa, a mo¿e poszukaæ
sobie innej struktury zarz¹dzaj¹cej. Natomiast
publiczny w³aœciciel nie mo¿e go zlikwidowaæ.
Musi przej¹æ na siebie jego zobowi¹zania i og³osiæ konkurs na powo³anie innej organizacji. Oczywiœcie publiczny w³aœciciel te¿ mo¿e zlikwidowaæ szpital i nie potrzebuje do tego og³aszaæ upad³oœci. Mo¿e go zlikwidowaæ na podstawie przekonania, ¿e nie jest mu ju¿ ten szpital potrzebny
w okreœlonej przestrzeni. Ale to ju¿ jest podejmowanie decyzji z innych powodów, np. zbytniego nasycenia placówkami, jak ma to miejsce
np. na Dolnym Œl¹sku.
S.C.: No dobrze, ale co czyniæ, gdy szpital sk¹din¹d potrzebny w danej przestrzeni, jak Pan to
okreœla, dochodzi do zad³u¿enia rzêdu 300 mln
z³, czyli wy¿szego ni¿ ca³a Ma³opolska, jak mia³o
to miejsce w Gorzowie?
J.H.: Jest pytanie w ogóle, czy my godzimy siê
dalej na istnienie organizacji, która generuje takie d³ugi. Bo to przecie¿ nie ³ó¿ka i maszyny generowa³y te d³ugi, tylko ludzie. Ktoœ komuœ nie
p³aci³, ktoœ zaci¹ga³ beztrosko zoabowi¹zania,
ktoœ wykaza³ nieudolnoœæ wystarczaj¹c¹, by go
odwo³aæ. Takich sytuacji nie wolno tolerowaæ.
S.C: Panie Profesorze, pytanie z nieco innej
beczki. Bud¿et RP wynosi oko³o 280 mld z³otych, z czego oko³o 6 mld z³ idzie „na zdrowie”.
Z innych wyliczeñ wynika, ¿e przeznaczamy na
ten cel oko³o 4% PKB. Z porównañ wynika, ¿e
jesteœmy pod tym wzglêdem w Europie na szarym koñcu. Czy nie tu tkwi poniek¹d ca³y ten
problem?
J.H.: Na ogó³ uwa¿a siê, ¿e poziom utrzymania
opieki zdrowotnej na niezbêdnym, minimalnym
poziomie to 4% PKB. Przy czym nie wolno tu
porównywaæ systemu bud¿etowego z ubezpieczeniowym, bowiem dla tego obliczenia nie jest tu
wa¿ne Ÿród³o, a skala finansowania. Przewa¿nie
liczy siê jednak tak¿e œrodki pochodz¹ce wprost
od obywateli. Poziom finansowania, który mamy
w Polsce jest faktycznie minimalny. W zwi¹zku
z tym nie ma siê co dziwiæ, ¿e mamy raczej marn¹ opiekê zdrowotn¹, bo generalnie nie mo¿e byæ
inaczej przy takim finansowaniu. Ona mo¿e byæ
lepsza, ale nigdy nie bêdzie zdecydowanie lepsza. Jednoczeœnie udzia³ wydatków obywateli jest
stosunkowo du¿y w relacji do finansowania
publicznego. To wi¹¿e siê zw³aszcza z lekami,
ale i z niektórymi us³ugami medycznymi.
Moim zdaniem finansowanie publiczne opieki zdrowotnej wiêksze ni¿ na obecnym poziomie
jest uzasadnione. Jednak jeœli tak du¿¹ czêœæ ogól25
25
26
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
POGL¥DY I OPINIE
nych wydatków zdrowotnych ponosz¹ ludzie ze
swoich kieszeni, to w Polsce z ca³¹ pewnoœci¹
istnieje du¿a przestrzeñ dla prywatnych ubezpieczeñ zdrowotnych. Zaproponowanie odpowiedniego systemu by³oby o wiele korzystniejsze od
obecnie ponoszonych nak³adów indywidualnie
przez ka¿dego z pacjentów.
A jeœli ju¿ faktycznie dopuszczamy finansowanie indywidualne, to wprowadzenie wszêdzie
kas fiskalnych jest niezbêdne. P³acimy, dostajemy paragon, ale te¿ mo¿emy wymagaæ, a lekarz
p³aci odpowiednie podatki.
Pamiêtam, ¿e kasy fiskalne taksówkarzom te¿
siê wydawa³y niemo¿liwe do prowadzenia, a jednak to œwietnie dzia³a, dla ka¿dego jest normalne
i problem znik³. Tak samo bêdzie w tym przypadku. Idê do stomatologa i powinienem otrzymaæ
za leczenie paragon. Przy czym to otwiera³oby
tak¿e mo¿liwoœæ wprowadzenia odliczenia podatkowego dla obywateli ponosz¹cych indywidualne wydatki na swoje leczenie.
Natomiast jeœli zwiêkszymy finansowanie na
zasadzie podwy¿szenia sk³adki, czy nak³adów
z bud¿etu, to mamy do czynienia z workiem bez
dna. Ta struktura jest zdolna wch³on¹æ ka¿de pieni¹dze nie gwarantuj¹c wy¿szej jakoœci. To jest
ta sama sytuacja jak z PKP. Ile¿ to razy s³yszeliœmy, ¿e jak bilety bêd¹ dro¿sze, to jakoœæ przejazdu siê polepszy. Tymczasem bilety dro¿ej¹,
a ja mam wra¿enie, ¿e jest coraz gorzej. Coraz
czêœciej s¹ brudne lub nieczynne toalety w poci¹gach, coraz czêœciej czekam w WARS-ie godzinê na jedno danie lub stwierdzam, ¿e w poci¹gu w ogóle WARS-u nie ma. Polepszenie obs³ugi
przez PKP to jest bzdura. Oni tylko sp³acaj¹ czêœæ
swoich d³ugów. Doszliœmy do tego, ¿e prawie nikt
za w³asne pieni¹dze poci¹gami intercity nie jeŸdzi, to s¹ pieni¹dze jakieœ bud¿etowe albo firmowe. Plus turyœci. Ma³o kto jeŸdzi, bo kogo na to
staæ.
Nale¿y wiêc wykreowaæ w³aœciwe bodŸce
w tym systemie. Zauwa¿my, ¿e zasada 4% PKB
jest od lat zachowana, ale w niektórych obszarach to siê przesuwa na niekorzyœæ jednych,
z korzyœci¹ dla drugich, co wcale nie oznacza, ¿e
generalnie jest lepiej. Wcale nie jest tak, ¿e gdy
26
NFZ ma wiêcej pieniêdzy, to wiêcej ludzi jest lepiej leczonych. Dlaczego? Znacznie lepiej op³acani s¹ teraz lekarze, bo potrafili uzyskaæ znaczny udzia³ w puli bud¿etowej. Proszê mnie dobrze
rozumieæ. Ja nie mówiê, ¿e to jest Ÿle. Ja chcia³bym tylko, by to stworzy³o wa¿ny i niezbêdny
element systemu, motywator do dzia³añ. Ale tego
nie widzê. Poprawy nie ma. Lekarze ju¿ maj¹
wbite do g³owy, ¿e im siê nale¿y 60% ogólnych
œrodków przekazanych na s³u¿bê zdrowia, a nie
widz¹ tego, ¿e pula przeznaczona na pozosta³y
personel, na inne cele jest coraz mniejsza. Lekarze zatem maj¹ siê lepiej, ale organizacja ma siê
raczej gorzej.
Co teraz siê dzieje w szpitalach? Cz³owiek
jest sukcesywnie pozbawiany tego, co kiedyœ
mia³. Pozostaje tylko jedno – dostêp do lekarza,
który zarabia wiêcej. Ale chcia³oby siê wierzyæ,
¿e on dziêki temu mniej cha³turzy, a coraz wiêcej
czasu poœwiêca pacjentowi. Ale ja w to nie wierzê. Rzecz zosta³a przez œrodowisko lekarskie
przyjêta – i jak to siê mówi – gramy dalej. Nie
dokonano równolegle niezbêdnych zmian.
Wiêc jeœli Pan mnie pyta, jak wyobra¿am sobie ca³oœciowe rozwi¹zanie tego problemu, to
odpowiadam: 1) uregulowaæ trzeba wynagradzanie ca³ego personelu medycznego i systemu jego
zatrudniania w powi¹zaniu z odpowiedzialnoœci¹;
2) dokonaæ trzeba zmian formalno-prawnych jednostek s³u¿by zdrowia; 3) uporz¹dkowaæ trzeba
kwestie w³asnoœciowe. Jeœli te trzy rzeczy siê z³¹cz¹ – wtedy siê polepszy.
S.C.: Podsumowa³ Pan nasz¹ rozmowê na bardzo wysokim poziomie uogólnienia, a diabe³ jak
zwykle tkwi w szczegó³ach. A gdzie jest miejsce na ustanowienie koszyka œwiadczeñ nale¿nych i wycenê procedur?
J.H.: Przygotowane przeze mnie propozycje respektowa³y zapisy Konstytucji. Za³o¿yliœmy, ¿e
zgodnie z orzeczeniem Trybuna³u Konstytucyjnego faktycznie wszyscy musz¹ byæ ubezpieczeni. Ale z tego nie wynika, ¿e wszystkim nale¿y
siê wszystko. W zwi¹zku z tym istnienie koszyka
œwiadczeñ nale¿nych jest dla mnie rozwi¹zaniem
konstytucyjnie dopuszczalnym. Pytanie, czy ma
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
POGL¥DY I OPINIE
to byæ koszyk negatywny czy koszyk pozytywny
– pozostawiam otwarte.
A co do standaryzacji i wyceny procedur, po
to ustanowione zosta³y wyspecjalizowane agencje, aby siê tym zajmowa³y. Potrzebne s¹ dwa typy
agencji. Procedury musz¹ wiêc byæ opisywane od
strony medycznej, od oceny ich skutecznoœci
w leczeniu, ale przez inn¹ agencjê od strony ekonomicznej, czyli kosztów i wartoœci obrachunkowej.
Gdy bêdzie obowi¹zywaæ urzêdowa wycena
kosztów okreœlonej procedury, to negocjacje miêdzy wykonawcami œwiadczeñ i NFZ bêd¹ mia³y
jak¹œ rzeczow¹ podstawê. To umo¿liwi te¿ negocjowanie pracodawcom warunków wynagrodzenia personelu medycznego, które nie musz¹ byæ
takie same w Kroœnie i w Krakowie. Ponadto, jeœli bêdziemy dysponowaæ ekonomiczn¹ wycen¹
procedur, to da siê okreœliæ na jaki koszyk œwiadczeñ medycznych finansowanych publicznie aktualnie nas staæ.
S.C.: Lekarze z Podkarpacia powiadaj¹, ¿e
wyciêcie wyrostka robaczkowego w Kroœnie
kosztuje tyle samo, co wyciêcie wyrostka
w Warszawie...
J.H.: Zanim przyst¹pimy do liczenia, warto poruszyæ jeszcze inny pomijany problem. A mianowicie kwestiê amortyzacji maj¹tku zak³adów opieki zdrowotnej. Bez tego rzeczywista wycena kosztów procedur medycznych nie jest mo¿liwa.
Nie mo¿emy tego zrobiæ automatycznie, natychmiast, bo dosz³oby do znacznego ograniczenia liczby i zakresu wykonywanych œwiadczeñ.
Ale musimy do tego zmierzaæ i kiedyœ dojœæ. Bowiem bez tego nie da siê wprowadziæ rachunku
ekonomicznego do zoz-ów. Ale te¿ nie da siê rozs¹dnie odtwarzaæ maj¹tku i inwestowaæ.
Teraz nikt nie jest w stanie porównaæ kliniki
z Krakowa ze szpitalem na Podkarpaciu. Gdyby
to porz¹dnie zrobiæ, z ca³¹ pewnoœci¹ oka¿e siê,
¿e koszty s¹ ró¿ne. Nie ma cudów, Podkarpacie
bêdzie tañsze, bo koszty utrzymania s¹ tam generalnie ni¿sze. Dziœ nikt siê tym nie przejmuje,
bo nikt nie jest zainteresowany prowadzeniem porz¹dnego rachunku. I bêdzie to trwa³o tak d³ugo
jak nie bêdzie realnego w³aœciciela. Wracam zatem do punktu pierwszego. Trzeba przekszta³ciæ
szpitale w spó³ki kapita³owe u¿ytecznoœci publicznej. Taki musi byæ pocz¹tek.
S.C.: A jak rozliczaæ te 44 polskie szpitale kliniczne i instytuty?
J.H.: Zasada, ¿e szpitale s¹ zwi¹zane z uniwersytetami ma tradycjê i tak to nale¿y zostawiæ. Je¿eli coœ jest dobre, to nie nale¿y tego burzyæ. Mnie
zawsze ogromnie denerwuje w Polsce, ¿e wszystko staramy siê naœladowaæ za Europ¹ zachodni¹,
a czêsto ich rozwi¹zania do nas nie pasuj¹ i tyle.
Dla mnie przyk³adem braku rozs¹dku jest hurtowe wprowadzanie tzw. Procesu boloñskiego
w szkolnictwie wy¿szym. Na pytanie, jak taki
szpital powinien byæ finansowany, mam prost¹
odpowiedŸ. Poniewa¿ powinien pe³niæ trzy podstawowe funkcje: lecznictwa klinicznego, dydaktyczn¹ i prowadzenia naukowych badañ medycznych. Jego w³aœciwe finansowanie wymaga co
najmniej trzech ró¿nych Ÿróde³ finansowania.
Tego nie udŸwignie ani sam uniwersytet, ani NFZ.
Tu dodatkowe finansowanie bud¿etowe jest absolutnie konieczne.
S.C.: Dziêkujê za rozmowê, wywo³a Pan burzê...
J.H.: Chce Pan powiedzieæ, „kto sieje wiatr, zbiera burzê”, ale odpowiem, „kto nic nie sieje, ma
tylko ugór i chwasty”.
Rozmawia³: Stefan Ciep³y
27
27
28
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
Ogólnopolska Konferencja Wojewody Ma³opolskiego
i prezesów Okrêgowych Izb Lekarskich
Deficyt specjalistów i lawina przepisów NFZ
– zagro¿eniem systemowym
18 marca 2010 roku w piêknej Sali Konferencyjnej Pa³acu Krzysztofory, nale¿¹cej
do Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, odby³a siê ogólnopolska narada z udzia³em prezesów Okrêgowych Izb Lekarskich i przedstawicieli województw z ca³ego kraju
na temat rysuj¹cej siê luki pokoleniowej w kszta³ceniu specjalistów medycyny oraz warunków ogólnych i szczegó³owych kontraktowania œwiadczeñ medycznych NFZ, jako
rosn¹cego biurokratycznego i monopolistycznego mechanizmu, uniemo¿liwiaj¹cego racjonalne funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia i jego pracowników.
w zaniechaniu kszta³cenia specjalistów, zemszcz¹ siê jutro.
I w³aœnie od obszernego, pe³nego szczegó³owych wyliczeñ, siêgaj¹cego ca³e lata wstecz
przedstawienia polityki kadrowej w ochronie
zdrowia rozpocz¹³ swoj¹ multimedialn¹ prezentacjê wiceprezes ORL w Krakowie dr Jerzy Friediger. Si³¹ faktu przytaczamy tutaj tylko jej wybrane fragmenty.
Luka pokoleniowa ju¿ jest
i bêdzie siê pog³êbiaæ!
Witaj¹c przyby³ych goœci Wojewoda Ma³opolski Stanis³aw Kracik podkreœli³ znaczenie spojrzenia samorz¹dów medycznych na niekorzystne
zjawiska dokonuj¹ce siê w ochronie zdrowia i na
odrêbnoœæ regionaln¹ nieco inne problemy stawiaj¹c¹ na pierwszym planie w ka¿dym województwie. Natomiast prezes Andrzej Matyja po³o¿y³ akcent na przejœcie z finansowania bud¿etowego, w niejasny, monopolistyczny, „samowolny” – jak siê wyrazi³ – system zarz¹dzania NFZ.
Dziêkuj¹c za zaproszenie, obecny na spotkaniu
prezes NRL Maciej Hamankiewicz doda³, ¿e zdrowia „nie da siê zaczarowaæ”. Dzisiejsze b³êdy, np.
28
Pierwszy, fundamentalny dla ca³ego zjawiska
fakt, polega³ na radykalnym, a bagatelizowanym
dot¹d procesie ograniczenia iloœci kszta³conych
lekarzy w ogóle. Na przestrzeni lat 1987-2000 nast¹pi³ drastyczny spadek liczby s³uchaczy studiów
medycznych o po³owê (z 6 do 3 tys. rocznie)! –
co w naturalny sposób ograniczy³o bazê wyjœciow¹ kszta³cenia specjalistów. W dodatku niemal
równolegle zmieniono system kszta³cenia specjalizacyjnego z dwustopniowego na jednostopniowy, trwaj¹cy 6 lat, a wiêc wyd³u¿ono œredni czas
kszta³cenia specjalistów. Ma³o tego, w obrêbie
tego¿ jednostopniowego systemu, zaczêto preferowaæ wzorowany na Wielkiej Brytanii, anachroniczny system preferencji lekarzy rodzinnych, od
którego – po chwili fascynacji – odst¹pi³y wszyst-
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
kie pañstwa europejskie. Natomiast w Polsce system ten zacz¹³ wypieraæ kszta³cenie specjalistyczne w pozosta³ych dziedzinach medycyny. W po³owie bie¿¹cej dekady iloœæ rezydentów jednej
tylko dyscypliny w postaci medycyny rodzinnej
zrówna³a siê z iloœci¹ rezydentur we wszystkich
pozosta³ych dyscyplinach. Kszta³cimy zatem lekarzy-omnibusów, jakby ogarniêcie ca³oœci by³o
mo¿liwe, a medycyna stanê³a w miejscu, w dodatku preferuj¹c ich zatrudnienie w podstawowej
opiece zdrowotnej, kosztem internistów i pediatrów. Poczynaj¹c od wejœcia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, m³odzie¿ – wskutek m.in.
upokarzaj¹cych warunków p³acowych lekarzy –
zaczê³a wyje¿d¿aæ za granicê, kieruj¹c siê tak¿e
³atwiejszymi warunkami uzyskania tam wymarzonej specjalizacji. Poczynaj¹c od naszego wejœcia
do UE, dokumenty wyjazdowe pobra³o 7600 osób,
a wiêc przesz³o dwa pe³ne roczniki absolwentów.
Stan, jaki uzyskaliœmy wskutek tej polityki, jest
taki, ¿e na 127 tys. lekarzy czynnych zawodowo,
mamy 78 tys. specjalistów, tyle ¿e 26 tys. z nich
to ju¿ dzisiaj emeryci. Natomiast zaledwie 3%
z ca³oœci osi¹ga specjalizacjê przed 35 rokiem ¿ycia. Proces kszta³cenia wynosi zatem 13-14 lat!
Nie ma co ukrywaæ, ¿e do deficytu w wielu
specjalnoœciach przyczynili siê te¿ specjaliœci krajowi i wojewódzcy, z jednej strony rozbudowuj¹c iloœæ specjalizacji w nieskoñczonoœæ – mamy
ich bodaj najwiêcej w Europie – a z drugiej nie
dbaj¹c o odpowiedni¹ iloœæ rezydentur. W niektórych dyscyplinach osi¹gnê³o to wymiar dramatyczny. W ca³ym kraju kszta³ci siê zaledwie 31
epidemiologów, a wiêc po 2 na województwo.
Drastycznie brakuje specjalistów urologów oraz
specjalistów medycyny sportowej. Tych ostatnich
jest w kraju zaledwie 43, a równoczeœnie obdarza
siê ich uprawnieniami, wymagaj¹cymi dziesiêciokrotnego wzrostu. Równoczeœnie resort snuje
ksiê¿ycowe plany zapotrzebowania na 20 tys. lekarzy rodzinnych (jest ich 9500), na 2,5 tys. lekarzy medycyny ratunkowej (jest ich 524), na 3 tys.
pediatrów (tylko gdzie maj¹ pracowaæ?), na 650
dodatkowych. Tymczasem ginie chirurgia dzieciêca, chirurgia naczyniowa, drastyczny spadek
iloœci specjalistów nast¹pi³ w specjalnoœciach stomatologicznych, mimo ¿e akurat stomatologów
kszta³cimy nadmiar.
Koñcz¹c swoje wyst¹pienie ilustrowane licznymi wykresami i tabelami, doktor Jerzy Friediger sprecyzowa³ krótko g³ówne zarzuty wobec
systemu pozyskiwania specjalizacji: 1) brak do-
29
29
30
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
stêpu do wymarzonego kierunku; 2) ograniczona
iloœæ miejsc; 3) sformalizowanie do absurdu cyklu kszta³cenia; 4) wysoka cena specjalizacji (wymagaj¹ca spêdzenia 3 lat poza domem); 5) centralizacja nie uwzglêdniaj¹ca potrzeb regionów;
6) chorobliwe mno¿enie specjalizacji, a tak¿e tzw.
wprowadzenie certyfikatów umiejêtnoœci, jako
licencji na uzyskiwanie kontraktów. Poza tym
wyliczeniem znajduje siê naturalnie postulowane od lat przez samorz¹d przekazanie w jego rêce
kszta³cenia specjalizacyjnego.
Referat wywo³a³ ¿yw¹ dyskusjê, której z braku miejsca nie zdo³amy tu zrelacjonowaæ. Niemniej stwierdzono m.in., ¿e jesteœmy na równi pochy³ej, a tymczasem Ministerstwo Zdrowia
zmniejsza iloœæ rezydentur. Przywo³ano statystyki WHO dotycz¹ce kszta³cenia lekarzy oraz prognozy demograficzne w myœl których starzej¹ce
siê spo³eczeñstwa bêd¹ wymagaæ wzrostu opieki
zdrowotnej. Na istotn¹ ustrojow¹ zasadê subsydialnoœci („tyle samorz¹du ile mo¿na, tyle ministra ile konieczne”) zwróci³ uwagê Wojewoda St.
Kracik zapowiadaj¹c poruszenie problemu kszta³cenia lekarzy na forum rz¹dowym.
Warunki kontraktowania
œwiadczeñ siêgaj¹ absurdu
Drugi temat Konferencji przedstawiony przez
mec. Tomasza Pêcherza wzbudzi³ nie mniejsz¹
iloœæ emocji. Referent odniós³ siê do podstaw
prawnych kontraktowania œwiadczeñ przez NFZ,
któremu teoretycznie tzw. „pozytywny” koszyk
œwiadczeñ gwarantowanych narzuci³o Ministerstwo Zdrowia, ale praktycznie (z braku czasu –
zrobiono w trzy miesi¹ce, gdy w innych krajach
trwa³o to ca³e lata) pozostawi³o dotychczasowy
stan rzeczy wynikaj¹cy z praktyki Funduszu. Owa
praktyka pe³na by³a wad. Narzucanie standardów
sanitarnych i technicznych gabinetom na poziomie klinicznym, zawê¿anie kompetencji specjalistów, mno¿enie rozmaitych barier s³u¿¹cych
wy³¹cznie ograniczeniu nak³adów finansowych –
to tylko nieliczne z nich.
W jêzyku NFZ pojawi³o siê przy materia³ach
konkursowych pojêcie „ceny oczekiwanej przez
Fundusz”. Owo „dziwad³o” nic nie ma wspólne30
go z pojêciami popytu i poda¿y. Nie wi¹¿e siê
z ¿adnymi analizami, z uwzglêdnieniem ró¿nic
regionalnych, jest czyst¹ abstrakcj¹. Procedury
negocjacyjne, nierównorzêdna konstrukcja umów,
jednostronne stosowanie kar umownych jako narzêdzia represji, d¹¿enie do stworzenia jakiegoœ
abstrakcyjnego, panuj¹cego nad wszystkim, komputerowego SYSTEMU przenika wszystkie ogniwa NFZ.
S³owem roœnie nam w Polsce jakiœ potwór biurokratyczny. W dyskusji po wyst¹pieniu mec. Pêcherza, której nie sposób tu zrelacjonowaæ ze
wzglêdu na konieczn¹ precyzjê jêzyka prawniczego zwrócono m.in. uwagê, ¿e obecnie 70%
tzw. œwiadczeniodawców nie spe³nia warunków
oczekiwanych przez NFZ, a to stawia Fundusz
w sytuacji nadzwyczajnie uprzywilejowanej.
Gdzie siê podzia³
lekarz i medycyna?
To by³a puenta wyst¹pienia trzeciego referenta
dr Mieczys³awa Szatanka, nowego prezesa Okrêgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, ale wszystkim uczestnikom Konferencji utkwi³a w pamiêci. Oto mówca stwierdzi³: „W XXI wieku Polacy
wymyœlili nowomowê...
• zabili pacjenta – powo³ali do ¿ycia œwiadczeniobiorcê
• zwolnili z pracy lekarza – zatrudnili œwiadczeniodawcê
• zakoñczyli leczenie – rozpoczêli udzielanie
œwiadczeñ
• zabiegi i operacje – zamienili na wype³nianie procedur
• dokumentacjê medyczn¹ zamienili w kombinatorykê stosowan¹ jednorodnych grup pacjentów
• zakaz przyjêcia chorego przez lekarza – nazwali wyczerpaniem limitu punktów
Brzmi to wszystko jak z jêzyka Orwella, ale
zabawne nie jest. Doktor Szatanek wyliczy³ pokaŸn¹ porcjê grzechów NFZ, tak ogólnych jak
i szczegó³owych.
Wœród tych pierwszych znalaz³o siê m.in.
wprowadzanie zmian systemowych bez konsultacji ze œrodowiskiem lekarskim; przedstawianie
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
projektów rozporz¹dzeñ licz¹cych niekiedy kilkaset stron do analizy z 5-dniowym czasem na
odpowiedŸ; kreowanie polityki zdrowotnej z pominiêciem Ministerstwa Zdrowia w zakresie standardów, iloœci œwiadczeniodawców, dostêpu do
œwiadczeñ; dostêpu lekarzy bez specjalizacji do
udzielania us³ug; wprowadzenie chorego systemu sprawozdawczoœci; czêste zmiany w warunkach szczegó³owych udzielania us³ug; bezzasadne karanie œwiadczeniodawców, czêsto w wysokoœciach przewy¿szaj¹cych wysokoœæ kar umownych; podobne limitowanie œwiadczeñ, tak¿e tych
dla ratowania ¿ycia; mno¿enie kontroli, itp. itd. –
co nasi czytelnicy doskonale znaj¹.
Natomiast wœród „grzechów” szczegó³owych
znalaz³y siê liczne przyk³ady z zakresu leczenia
szpitalnego, ambulatoryjnego, oddzia³ów intensywnej terapii, ratownictwa medycznego. Wspomniano te¿ o wymogach w zakresie pomieszczeñ,
aparatury medycznej, kwalifikacji personelu –
i kilkunastu innych detalach, których nie sposób
tu omówiæ.
Mówca stan¹³ w konkluzji na stanowisku, ¿e
Naczelna Izba Lekarska ma zdolnoœæ podwa¿enia w Urzêdzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszystkich zapisów monopolistycznych
NFZ. Konstatuj¹c dehumanizacjê lecznictwa
i jego malej¹ce finansowanie zaapelowa³ do polityków o zaprzestanie reform ochrony zdrowia
i przekazanie ich w rêce fachowców, czyli lekarzy.
Pierwsz¹ „Listê Absurdów”, powiedzia³a
w dyskusji dr Jolanta Or³owska-Heitzman, sporz¹dziliœmy w Polskim Towarzystwie Prawa Medycznego przed dwoma laty i przekazaliœmy j¹
Ministerstwu Zdrowia. Z jakim skutkiem? – z ¿adnym. By nie szukaæ daleko pos³u¿y³a siê przyk³adem patomorfologii, której koszty w ogóle nie
s¹ uwzglêdniane przez NFZ.
Natomiast Wojewoda Kracik podsumowuj¹c
spotkanie zaapelowa³ o przygotowanie przez Izby
Lekarskie i Pielêgniarskie opracowañ dotycz¹cych obu zagadnieñ: kszta³cenia specjalizacyjnego i funkcjonowania systemowego NFZ, obiecuj¹c zainteresowanie nimi krêgów decydenckich
rz¹du.
***
Ochrona zdrowia, s¹dz¹c po szpaltach gazet
i rosn¹cym czasie antenowym w mediach elektronicznych staje siê z wolna pierwszoplanowym
problemem spo³ecznym. Skala kryzysu systemowego – roœnie. ¯adnego cudownego remedium –
nie ma. ¯adnej reformy z dnia na dzieñ nie da
wprowadziæ. Rzecz trzeba naprawiaæ ewolucyjnie, kompetentnie, rozwa¿nie. I taki te¿ by³ cel
odbytego spotkania. Do œwiadomoœci polityków
musi dotrzeæ informacja, ¿e dalsza „gra” zdrowiem godzi w byt pañstwa.
Stefan Ciep³y
31
31
32
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
WSPÓ£PRACA OIL
S³owacja coraz bli¿ej
Pod koniec poprzedniej kadencji ORL rozpoczêliœmy wspó³pracê ze S³owack¹ Izb¹ Lekarsk¹. O pierwszym wspólnym spotkaniu
w Krakowie informowaliœmy ju¿ na ³amach
„Galicyjskiej Gazety Lekarskiej”. Wówczas nakreœliliœmy sobie wstêpnie pola do dalszej
wspó³pracy, tym ³atwiej, ¿e oba nasze kraje startowa³y z podobnego poziomu finansowego i organizacyjnego. Po kilku rozmowach uwa¿am,
¿e nasi koledzy ze S³owacji znacznie m¹drzej
i w sposób bardziej przemyœlany dokonuj¹
zmian w swoim systemie opieki zdrowotnej.
Niech o tym œwiadcz¹ chocia¿by liczba lekarzy na 10 000 mieszkañców, przekraczaj¹ca
30 (przy naszych 20) i znacznie wy¿sze nak³ady na ochronê zdrowia.
Pierwsze robocze spotkanie odbyliœmy
w Trstenie, gdzie omawialiœmy mo¿liwoœci wykorzystania œrodków unijnych z tzw. „ma³ych
projektów”. Zaplanowaliœmy wówczas wspólnie cykl czterech konferencji miêdzynarodowych, dwóch w Polsce i dwóch u naszych po³udniowych s¹siadów, poœwiêconych tematyce
powik³añ po leczeniu i zdarzeniom niepo¿¹danym. Po obu stronach granicy trwaj¹ przygotowania wniosków o przyznanie œrodków z Unii
Europejskiej na realizacjê tego projektu.
32
Kolejne spotkanie robocze odby³o siê w Zubercu 19 marca. W spotkaniu ze strony naszej
Izby uczestniczyli: prezes ORL kol. Andrzej
Matyja i wiceprezes kol. Jerzy Friediger. Po
stronie s³owackiej prócz reprezentacji z Zuberca obecni byli przedstawiciele S³owackiej Izby
Lekarskiej z prezydentem Izby prof. Milanem
Dragul¹ na czele.
Omawialiœmy dalsze mo¿liwoœci wspó³pracy naszych Izb i mo¿liwe wspólne przedsiêwziêcia. Bardzo realnie zapowiada siê projekt
budowy na S³owacji wspólnego oœrodka szkoleniowo-wypoczynkowego dla lekarzy z naszej
Izby i SLK (Slovenska Lekarska Komora), którego budowa w 90% mog³aby byæ pokryta
z funduszy Unii Europejskiej.
Ju¿ teraz jesteœmy w trakcie finalizowania
umowy o uzyskaniu 20% rabatu dla Kole¿anek
i Kolegów z naszej Izby podczas pobytu w Rajeckich Teplicach. Myœlê, ¿e w nastêpnym numerze „GGL” bêdziemy w stanie Kole¿ankom
i Kolegom podaæ „techniczne” informacje, jak
bêdzie mo¿na korzystaæ z tego rabatu.
Rozmawialiœmy tak¿e o mo¿liwoœciach
wspó³pracy w zakresie kszta³cenia przed i podyplomowego, wspólnych imprezach integracyjnych, a tak¿e o mo¿liwoœciach rozszerzenia
naszej wspó³pracy na inne s¹siednie kraje.
O dalszych i ustaleniach bêdziemy Pañstwa na
bie¿¹co informowaæ.
(jf) fot. Archiwum
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
OSL
OdpowiedzialnoϾ zawodowa lekarzy w przebudowie
Rozmowa z dr. n. med. Piotrem Kowalskim
– przewodnicz¹cym Okrêgowego S¹du Lekarskiego OIL w Krakowie
Redakcja: Panie Doktorze, obj¹³ Pan obowi¹zki Przewodnicz¹cego Okrêgowego S¹du Lekarskiego w œlad za uchwaleniem przez Sejm
2 grudnia 2009 roku znowelizowanej Ustawy
o Izbach Lekarskich. Znamy jej korzystne skutki w kwestii nadania izbom ci¹g³oœci historycznej z przedwojennym samorz¹dem. Zmiany
dotycz¹ równie¿ odpowiedzialnoœci zawodowej
lekarzy.
Piotr Kowalski: Ustawa zmienia ca³kowicie sposób prowadzenia spraw w przedmiocie odpowiedzialnoœci zawodowej lekarzy, pocz¹wszy od
postêpowania umownie nazwijmy przygotowawczego, poprzez rozprawê g³ówn¹, a skoñczywszy
na wprowadzeniu œrodka nadzwyczajnego zaskar¿enia jakim jest kasacja. Nieszczêœcie tej ustawy
polega na tym, ¿e jest wewnêtrznie sprzeczna,
z jednej strony tworzy „specjalne prawo” dla tego
postêpowania, okrawa kodeks postêpowania karnego, by wreszcie wprowadzaj¹c kasacjê
„oœwiadczyæ”, ¿e chce aby korzystaæ z kodeksu
postêpowania karnego, bowiem prawid³owoœæ
tego postêpowania bêdzie oceniaæ z jego perspektywy. Mo¿na by rzec, ¿e to taki Haszkowski
umiarkowany postêp w granicach prawa. Mo¿emy dok³adaæ nadzwyczajnej starannoœci prowadz¹c we wszystkich instancjach postêpowanie
w zakresie odpowiedzialnoœci zawodowej lekarzy, a nastêpnie wydawszy sporo pieniêdzy dowiedzieæ siê w S¹dzie Najwy¿szym, ¿e jak kasacja to postêpowanie karne i szlus.
R: Najg³oœniej w œrodowisku lekarskim komentowany by³ nowy indeks kar...
P. K.: Ustawodawca wprowadzi³ kary pieniê¿ne,
niestety, bez wskazania sposobu ich egzekwowania, a w szczególnoœci bez wskazania katalogu
podmiotów, na rzecz których zas¹dzona tytu³em
kary kwota winna byæ przekazana. Regulamin
S¹du Lekarskiego, uchwalony przez Krajowy
Zjazd, nie jest Ÿród³em prawa, zatem musimy
odwo³aæ siê do wyk³adni przepisów kodeksu karnego i postêpowania karnego. Wiele lat w dyskusjach w œrodowisku lekarskim sugerowano potrzebê wprowadzenia œrodka dyscyplinuj¹cego ze
strony korporacji umiejscowionego miêdzy nagan¹, a pozbawieniem prawa wykonywania zawodu.
Natomiast pozbawienie lekarza prawa do pe³nienia funkcji kierowniczych, to ju¿ œrodek restrykcyjny, wa¿¹cy na ogó³ na ¿yciu zawodowym
lekarza. Zastosowanie go, podobnie jak innych
kar pozbawienia prawa wykonywania zawodu,
musi byæ bardzo wnikliwie rozwa¿ane.
R.: Podczas swojego wyst¹pienia programowego na Okrêgowym ZjeŸdzie Lekarzy u¿y³ Pan
okreœlenia, i¿ ustawa jest poniek¹d bublem
prawnym.
P.K.: Po pierwsze nie u¿y³em sformu³owania
bubel prawny, natomiast jej niedoskona³oœæ,
o której ju¿ wspomnia³em musi przyprawiaæ
o dreszcze zarówno Rzeczników Odpowiedzialnoœci Zawodowej, jak i S¹dy Lekarskie niezale¿nie od instancji. I z tego te¿ wzglêdu usi³ujemy
poprawiæ te b³êdne zapisy.
R.: Jak cz³onkowie OSL, z zawodu przecie¿ lekarze, s¹ przygotowani do poruszania siê w tych
zawi³oœciach prawnych?
33
33
34
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
OSL
P.K.: Nowa ustawa wymaga szkoleñ i opracowania ca³ej infrastruktury dla sprawnego funkcjonowania.
R.: Czy w tej sytuacji szereg dotychczasowych
regulaminów s¹dów lekarskich wêdruje, ¿e siê
tak wyra¿ê, na makulaturê?
P.K.: Regulaminy s¹du korporacyjnego nie mog¹
uzupe³niaæ przepisów które winny znaleŸæ siê w
ustawie. Krajowy Zjazd Lekarzy nie jest w³adnym tworzyæ Ÿróde³ prawa, bowiem nie ma takiego umocowania. Czytaj¹c uchwalony regulamin wewnêtrzny s¹dów lekarskich odnosi siê
wra¿enie, ¿e skoro zapomniano umieœciæ pewne
regulacje w ustawie, to mo¿na je wprowadziæ tak
„na tyln¹ kanapê”. Regulamin uchwalony w dniu
29 stycznia 2010 r. na X Krajowym ZjeŸdzie Lekarzy nie jest aktem wykonawczym do Ustawy
o izbach lekarskich, co mog³aby sugerowaæ treœæ
jego § 1. W œwietle art.87 ust.1 w zw. z art.92
Konstytucji zdecydowanie nie mo¿na uznaæ go
za Ÿród³o obowi¹zuj¹cego w Rzeczpospolitej
Polskiej prawa. Art.81 Ustawy o izbach lekarskich
wyraŸnie zaœ stanowi: „Cz³onkowie s¹dów lekarskich w zakresie orzekania podlegaj¹ przepisom
powszechnie obowi¹zuj¹cego prawa”. W zwi¹zku z powy¿szym, nale¿y ostatecznie skonstatowaæ, i¿ „Regulamin wewnêtrznego urzêdowania
s¹dów lekarskich” absolutnie nie mo¿e stanowiæ
dla s¹dów lekarskich podstawy procedowania.
R. Jakie s¹ w tej sytuacji nastroje wœród sêdziów OSL?
P.K.: Do dzisiaj nie dosta³em ¿adnej rezygnacji.
R. Panie Doktorze, w œwietle zagadnieñ, o których Pan mówi – a przecie¿ pominêliœmy tu
kwestie jawnoœci rozpraw, praw stron postêpowania i wielu innych problemów – prosi siê, by
na ³amach „Galicyjskiej Gazety” kwestie te by³y
systematycznie wyjaœniane. £amy s¹ otwarte...
P.K. Kwestia jawnoœci rozpraw i obecnoœæ adwokatów nie jest niczym wiêcej poza zobowi¹zaniem S¹dów Korporacyjnych do zadbania o jakoœæ prowadzonego postêpowania – myœlê ¿e
garœæ refleksji z tej pozycji mo¿e byæ przydatna,
zatem propozycjê przyjmujê.
Rozmawia³: Stefan Ciep³y
Dr n. med. Piotr KOWALSKI – ur. 1961; dyplom AM
w Krakowie 1988; doktorat 2001; internista, specjalista chorób zakaŸnych, specjalista medycyny s¹dowej; Kierownik Pracowni Orzecznictwa Katedry Medycyny S¹dowej UJ; delegat
na okrêgowe zjazdy i sêdzia OSL w Krakowie od 2005.
ORL
Z obrad Okrêgowej Rady Lekarskiej
Od Zjazdu do Zjazdu
Zjazd sprawozdawczo-wyborczy, zjazd krajowy, zjazd bud¿etowo-finansowy – wszystkie
oczywiœcie konieczne, wyznaczone ustawami,
tyle ¿e grzêŸnie w nich codziennoœæ. Odbyte
17 lutego trzecie w nowej kadencji posiedzenie Okrêgowej Rady Lekarskiej si³¹ faktu poœwiêcone by³o relacji z pierwszego po ZjeŸdzie
Krajowym posiedzenia NRL w Warszawie oraz
34
zatwierdzeniu programu okrêgowego zjazdu
bud¿etowego w Krakowie, przygotowywanego na 6 marca.
Otwieraj¹c obrady prezes dr Andrzej Matyja nawi¹za³ do wyboru dr Jolanty Or³owskiejHeitzman na stanowisko Naczelnego Rzecznika oraz dr. Jaros³awa Zawiliñskiego na funkcjê
przewodnicz¹cego Naczelnej Komisji Rewizyjnej, którzy zgodnie z ustaw¹ o izbach lekarskich
– po tym wyborze – z³o¿yli na jego rêce rezygnacjê z cz³onkostwa w ORL. Na ich miejsce
prezes zaproponowa³ osoby dr. Kazimierza K³odziñskiego, przewodnicz¹cego Komisji ds. Rencistów i Emerytów oraz dr Doroty Dro¿d¿ z In-
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ORL
stytutu Pediatrii. Rada zaakceptowa³a obie kandydatury jednog³oœnie.
Natomiast obszerniejsz¹ relacjê z pierwszego konstytuuj¹cego nowe w³adze wykonawcze
posiedzenia Naczelnej Rady Lekarskiej z³o¿y³
wiceprezes dr Jerzy Friediger. Podkreœlaj¹c
znaczn¹ wielkoœæ reprezentacji krakowskiej
OIL we w³adzach naczelnych NIL – o czym ju¿
informowaliœmy w poprzednim wydaniu – dr
J. Friediger zasygnalizowa³ niepokoj¹cy roz³am
w NRL na zwolenników nowego prezesa i przegranych wyborców jednego z kandydatów na
prezesa (dr. A. W³odarczyka). W sceptycznym
tonie wypowiedzia³ siê te¿ wiceprezes dr Robert Stêpieñ, który powiedzia³, ¿e z³amano tradycjê wyboru przedstawicieli stomatologii do
Prezydium NRL, pozbawiaj¹c Komisjê Stomatologiczn¹ NRL mo¿liwoœci zaproponowania
w³asnych kandydatów. Tym samym, to nie stomatolodzy, a lekarze medycyny zadecydowali
o stomatologicznej reprezentacji.
W dalszym toku obrad dr Jerzy Pasadyn,
przewodnicz¹cy Okrêgowej Komisji Wyborczej
z³o¿y³ wniosek o przywrócenie w krakowskiej
Izbie Komisji ds. Uzdrowisk (Rada postanowi³a rekomendowaæ tê propozycjê Okrêgowemu
Zjazdowi), a prezes dr A. Matyja – nawi¹zuj¹c
do nowej ustawy o izbach lekarskich przewiduj¹cych powo³anie w nich tzw. Mediatora (do
polubownego rozwi¹zywania sporów i skarg)
– zaproponowa³ powierzenie tych obowi¹zków
dr. Jerzemu Friedigerowi (wniosek przeszed³
jednog³oœnie, natomiast propozycja powo³ania
te¿ Mediatora ds. stomatologicznych z³o¿ona
przez dr J. Or³owsk¹-Heitzman zosta³a oddalona).
Nastêpnie Rada zapozna³a siê z informacj¹
z³o¿on¹ przez dr. R. Stêpnia na temat wspó³pracy z samorz¹dami lekarskim i stomatologicznym na S³owacji. Nabiera ona konkretnych
wymiarów, odby³o siê m.in. spotkanie ekspertów nt. starañ o fundusze unijne, S³owacy zaproponowali nam budowê wspólnego oœrodka
szkoleniowo-wypoczynkowego w rejonie Liptowskiego Mikulasa, analizowany jest system
ubezpieczeñ lekarzy wdro¿ony na S³owacji pod
k¹tem rozszerzenia go na Ma³opolskê, 19 marca odbêdzie siê w pogranicznym Zubercu kolejne trójstronne spotkanie robocze kierownictw
samorz¹dów.
Zgodnie z porz¹dkiem obrad Rada zajê³a siê
analiz¹ projektów regulaminów funkcjonowania okrêgowego zjazdu lekarzy, okrêgowej rady
lekarskiej wraz z jej prezydium i okrêgowej komisji rewizyjnej. Po wyczerpuj¹cej analizie
trzech wielostronicowych dokumentów Rada
zaakceptowa³a je w kszta³cie pozwalaj¹cym na
przed³o¿enie ich Zjazdowi. Rada okreœli³a te¿
liczebny sk³ad Komisji Stomatologicznej ORL
na 84 osoby (wchodz¹ do niej wszyscy delegaci na Okrêgowy Zjazd, ³¹cznie z emerytami –
co by³o przedmiotem sporu); zatwierdzi³a te¿
stosownymi uchwa³ami sk³ady komisji problemowych, które nie zosta³y powo³ane na poprzednim posiedzeniu. A oto one:
K omisja ds. M³odych Lek
arzy
Lekarzy
w kkadencji
adencji 2009–2013:
kol. Piotr Oleksy – przewodnicz¹cy
kol. kol. Wioletta Bereziewicz, Bart³omiej Guzik, Patryk
Hartwich, Mateusz Job, Anna Joniec, W³adys³aw Kosiniak-Kamysz, Marcin Kostka, Maciej Krupiñski, Piotr
Marciniak, Mariusz Serwin, Patryk Stêpieñ, Joanna Stopa
K omisja PPraktyk
raktyk Lek
arskich:
Lekarskich:
kol. Leszek Badacz – przewodnicz¹cy
kol. kol. Stefan Bednarz, Tymoteusz Derebas, Marta Figiel-Ró¿ycka, Irena Gawroñska, Tomasz Hawajski, Katarzyna Jucha-Jab³oñska, S³awomir Kolet, Ewa Kopytko, Anna Kustroñ, Barbara Woœ, kol. Grzegorz Tomasik
K omisja ds. Systemu Opieki Zdrowotnej:
1. kol. Wies³aw Sowa – przewodnicz¹cy
kol. kol. Janusz Adamczyk, Alicja Adrian, Jerzy Bielec,
Janusz Chodorowski, Agata Dutka-Szmigiel, Krzysztof
Kapa³ka, W³adys³aw Kosiniak-Kamysz, Janusz Kulon,
Artur Puszko, Andrzej Stopa, Tomasz Œliwiñski, Tadeusz
Zaj¹c
W dalszym toku obrad prezes ORL dr A.
Matyja poinformowa³ o wystosowaniu zapytania
na rêce Ministra Zdrowia w sprawie zasad prze35
35
36
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ORL
prowadzania kontroli w placówkach ochrony
zdrowia przez NFZ, o której wg Ministerstwa
Gospodarki ka¿dy podmiot powinien byæ poinformowany tydzieñ wczeœniej. Otrzymana odpowiedŸ by³a satysfakcjonuj¹ca. NFZ musi siê stosowaæ do ogólnie obowi¹zuj¹cych przepisów.
Powodzeniem zakoñczy³a siê te¿ osobista interwencja prezesa u wiceministra Marka Twardowskiego w sprawie narzucanego przez NFZ lekarzom obowi¹zku prowadzenia rejestrów recept
wystawianych na zasadzie pro familia i pro auctore. Pismo ministra w tej sprawie przytaczamy
w „Aktualnoœciach” – obowi¹zku nie ma.
W ramach spraw bie¿¹cych Okrêgowa Rada
Lekarska na wniosek Komisji Socjalno-Bytowej
postanowi³a podwy¿szyæ wysokoœæ zapomóg poœmiertnych do kwoty 3500 z³ oraz zmodyfikowaæ
Regulamin ich przyznawania, okreœlaj¹c terminem sk³adania podañ na czas jednego roku.
W czêœci koñcowej posiedzenia Rada zapozna³a siê z programem planowanego na dzieñ
6 marca w Auli PWST Okrêgowego Zjazdu,
przed³o¿onym przez sekretarza ORL dr. Jacka
Têtnowskiego (wnosz¹c drobne korekty) oraz ze
Sprawozdaniem z wykonania preliminarza za rok
2009 przed³o¿onym przez wiceprezesa dr. Janusza Legutkê, pe³ni¹cego w minionej kadencji obowi¹zki Skarbnika, który uzyka³ akceptacjê zebranych. Rada zwolni³a na wniosek dr. R. Stêpnia
kilka osób znajduj¹cych siê w trudnej sytuacji materialnej z obowi¹zku p³acenia sk³adki lub obni¿y³a im jej wysokoœæ (imienna lista w ksiêgowoœci).
Koñcz¹c obrady prezes A. Matyja poinformowa³ o przygotowaniach do planowanej w marcu
konferencji w Krakowie wojewodów i prezesów
okrêgowych izb lekarskich nt. rysuj¹cej siê zapaœci w kszta³ceniu specjalistów ró¿nych dziedzin
medycyny (jest to inicjatywa Wojewody Ma³opolskiego St. Kracika, wspólna z Izb¹) oraz o pewnych trudnoœciach formalno-prawnych zwi¹zanych z przejêciem obiektu przy ul. Krupniczej 11a
na w³asnoœæ (problemy legislacyjne wyd³u¿¹ ten
proces na trudny do przewidzenia okres).
Stefan Ciep³y
36
W zwi¹zku z rezygnacj¹ dr Jana Chrostka-Maja ze
stanowiska Pe³nomocnika ds. Zdrowia Lekarzy i Lekarzy Dentystów, Rada powo³a³a na nie dr. n. med. Adama
Wiernikowskiego (treœæ uchwa³y poni¿ej).
Uchwa³a nr 19/ORL/2010
Okrêgowej Rady Lekarskiej w Krakowie
z dnia 6 stycznia 2010 roku
w sprawie powo³ania Pe³nomocnika ds.
zdrowia lekarzy i lekarzy dentystów.
Na podstawie art.25 pkt.3 ustawy z dnia 22.
12. 2009 r. o izbach lekarskich (Dz.U. nr 219 poz.
1708) uchwala siê, co nastêpuje:
§1
Okrêgowa Rada Lekarska w Krakowie dzia³aj¹c zgodnie z uchwa³¹ NRL nr 7/07/V z dnia
13.04.2007 r. w sprawie organizacji systemu pomocy lekarzom i lekarzom dentystom, których
stan zdrowia uniemo¿liwia wykonywanie zawodu, powo³uje dr med. Adama Wiernikowskiego
na stanowisko Pe³nomocnika ds. Zdrowia Lekarzy i Lekarzy Dentystów.
§2
Traci moc Uchwa³a Nr 27/ORL/2007 Okrêgowej Rady Lekarskiej w Krakowie z dnia 12
grudnia 2007 r.
§3
Uchwa³a wchodzi w ¿ycie z dniem podjêcia.
Sekretarz
Okrêgowej Rady Lekarskiej
w Krakowie
dr n. med. Jacek Têtnowski
Przewodnicz¹cy
Okrêgowej Rady Lekarskiej
w Krakowie
dr hab. med. Andrzej Matyja
Kontakt z Pe³nomocnikiem z poœrednictwem
p. Anety Krawczyk, tel. 12 619 17 12
Okrêgowa Izba Lekarska w Krakowie
zaprasza na kurs
„Radiologiczna ochrona pacjenta”
kurs przeznaczony jest dla lekarzy wykonujacych
i nadzorujacych badania leczniczez zastosowaniem promieniowania jonizuj¹cego.
Tel. 012 619 17 20, 619 17 22
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
Czy będziemy mieć galerię?
Niecodzienny depozyt w postaci obrazu pędzla znanej malarki Ireny
Weissowej (Aneri), żony Wojciecha Weissa, trafił do Izby z inicjatywy
wnuczki obojga artystów, historyka sztuki p. Renaty Weiss. Obraz zatytu−
łowany „Badanie krwi” przedstawia siedzącą przy mikroskopie córkę
Weissów – specjalistkę z zakresu dermatologii i alergologii, docent Annę
Weiss, zmarłą w 1970 roku.
Pani Renata Weiss, można powiedzieć na−
sza „sąsiadka” z Krupniczej – gdzie do dziś
(obok Teatru Groteska) stoi piękna willa
Weissów – działa w Fundacji mającej na celu
uczczenie dorobku obojga artystów i z nie−
małym trudem zajmuje się inwentaryzowa−
niem i gromadzeniem ich, co tu dużo mó−
wić, mocno rozproszonego dorobku. Jej suk−
cesem jest m.in. otwarta właśnie w Zamku
w Suchej Beskidzkiej wystawa zatytułowa−
na „Dialogi, korespondencje – malarska rze−
czywistość Wojciecha Weissa i Aneri”, przed−
stawiająca ponad 100 dzieł obojga artystów
wykonanych w różnych technikach oleju na
płótnie i tekturze, pasteli, rysunku oraz rzeź−
by.
Poprosiliśmy Panią Renatę o rozmowę
(krótkie szkice biograficzne wymienionych
postaci drukujemy odrębnie).
– Przekazany Izbie w depozyt portret
doc. Anny Weiss „Badanie krwi” to część
historii Pani rodziny. Zapewne wiążą się
z nim jakieś wspomnienia. Obraz przed−
stawia Pani Ciocię, która była znanym
alergologiem, zaś autorką dzieła jest
Aneri, czyli Pani Babcia. Pamięta Pani te
osoby?
– Ciocię mało, gdyż zmarła w okresie mego
dzieciństwa. Wiem z rodzinnych opowieści,
że była bardzo oddana swoim pacjentom,
niektórzy z nich utrzymywali przez całe lata
kontakty z naszą rodziną. Natomiast Babcię
pamiętam doskonale jako osobę szalenie ak−
tywną, która nie zważając na wiek wciąż
malowała pejzaże, kwiaty oraz liczne por−
trety profesorów UJ i rektorów PK. Pośród
osób portretowanych nie zabrakło również
znakomitych lekarzy: trzykrotnego rektora
AM profesora Leona Tochowicza, oraz za−
służonych dla medycyny polskiej profeso−
rów: Franciszka Groera, Mieczysława Obtu−
łowicza i Kazimierza Lejmana.
– Co skłoniło Panią do przekazania nam
tej pamiątki rodzinnej?
– Chciałam przypomnieć środowisku lekar−
skiemu jej postać. Natomiast bezpośrednim
impulsem było przeglądanie pamiątek po
niej, zdjęć i dyplomu habilitacyjnego z od−
ległych już lat, z 1969 roku. Z tą myślą zwró−
ciłam się do zaprzyjaźnionego dr. Tomasza
Kaczmarzyka, który dalej poprowadził spra−
wę.
37
37
38
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
a ponadto przywiązywano
wielką wagę do ciągłego do−
skonalenia własnej pracy,
cech znamiennych dla wiel−
kich talentów artystycznych.
Talent malarski na pewno
odziedziczył syn Weissów,
ale onieśmielony wielkością
twórczości swych rodziców
wybrał studia techniczne
i został profesorem Politech−
niki Krakowskiej w dziedzi−
nie konstrukcji stalowych.
Wojciech Weiss, Autoportret z maskami, 1900
– Czy doc. Anna Weiss odziedziczyła talent artystyczny
po swym znamienitym ojcu i równie utalentowanej,
zdaniem wielu krytyków, matce Irenie (anagram Ane−
ri) Weissowej?
– Anna, wybierając studia medyczne zrezygnowała
z poszukiwań artystycznych. Niemniej Jej osobowość kształ−
towała się w atmosferze sztuki. Na ścianach rodzinnego
domu wisiały słynne płótna Weissa, na sztalugach powsta−
wały kolejne obrazy. Dom odwiedzali znakomici artyści –
profesorowie krakowskiej ASP, lekarze, prawnicy – ludzie
kochający sztukę. Powietrze przenikał lekki zapach farb,
zmieszany z wonią terpentyny i werniksu, a z salonu mu−
zycznego rozbrzmiewały dźwięki fortepianu, ulubionego in−
strumentu jej ojca i brata Stanisława, którego jestem córką.
W domu Weissów panowały niepodważalne zasady: praco−
witości, sumienności i szacunku dla drugiego człowieka,
38
– Sprawuje Pani pieczę
nad spuścizną Wojciecha
i Ireny Weissów…
– Tak, ale nie tylko ja, parę
lat temu moja siostra Zofia
założyła „Fundację Muzeum
Wojciecha Weissa”, której
celem jest gromadzenie
i opracowywanie twórczości
naszego Dziadka. Wojciech
Weiss przez całe życie zwią−
zany był z Krakowem, a przez
czterdzieści lat z Akademią
Sztuk Pięknych jako profesor
i trzykrotny rektor.
– I miał też zamiłowania
muzyczne, czego współ−
czesnym przypomnie−
niem są bardzo piękne
plakaty z wizerunkiem
Chopina wykonanym
przez Wojciecha Weissa,
właśnie rozwieszone po
Krakowie z okazji inaugu−
racji Roku Chopinowskie−
go wystawą w Pawilonie
Wyspiańskiego.
– To bardzo udana inicjaty−
wa Prezydenta Miasta Kra−
kowa i Biura Festiwalowe−
go Kraków 2000, by w opar−
ciu o zbiory naszej Fundacji
stworzyć wystawę w Pawi−
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
lonie Wyspiańskiego przy uli−
cy Grodzkiej, ukazującą mo−
dernistyczną wizję Chopina
i jego muzyki.
– Także podczas Pani spo−
tkania z prezesem i wicepre−
zesem OIL doc. Andrzejem
Matyją i dr Jerzym Friedige−
rem zrodził się zaskakujący
pomysł przyozdobienia Sali
Posiedzeń Izby obrazami
Aneri.
– Wielkie zainteresowanie por−
tretem docent Anny Weiss, jak
również znakomite wyekspo−
nowanie dzieła w gabinecie
Pana Prezesa, skłoniło mnie do
rzucenia tego spontanicznego
pomysłu. Z całą pewnością
idea taka byłaby bliska sercu
mojej Babci, która utrzymywała
ożywione kontakty z krakow−
skim środowiskiem lekarskim.
Dlatego traktuję tę propozycję
poważnie. Jeśli udałoby się
nam zrealizować ten pomysł,
Sala Posiedzeń Izby stała by się
nie tylko miejscem ważnych
spotkań i oficjalnych uroczy−
stości, ale również pewnego
rodzaju salonem sztuki.
Wojciech Weiss, Aneri w szarej sukni, 1911
Wojciech Weiss – urodzony w 1875 roku w Leordzie na Bukowinie, w rodzinie kolejarskiej, studia malarskie odby³ w Szkole
Sztuk Piêknych w Krakowie (uczeñ Matejki, a nastêpnie Wyczó³kowskiego), po czym studiowa³ jeszcze w Pary¿u, Florencji
i Rzymie. Od 1907 profesor ASP w Krakowie, trzykrotnie jej rektor. Pejza¿ysta i portrecista, pozostawa³ pod wp³ywem Muncha,
Malczewskiego i Wyczó³kowskiego, w m³odoœci zafascynowany pogl¹dami filozoficznymi Stanis³awa Przybyszewskiego.
W 1900 otrzyma³ Z³oty Medal na Œwiatowej Wystawie w Pary¿u. Uprawia³ malarstwo olejne, grafikê warsztatow¹ i u¿ytkow¹,
tworzy³ pastele, akwarele, rzeŸby. Pasjonowa³ siê te¿ fotografi¹. Posiada³ malowniczy domek w Kalwarii Zebrzydowskiej, której
okolice by³y motywem wielu jego obrazów. ZaprzyjaŸniony z Feliksem Manggh¹ Jasieñskim pod jego wp³ywem zapozna³ siê
z zasadami estetyki i kompozycji japoñskich drzeworytów, które przetwarza³ w przesyconych s³oñcem rodzimych pejza¿ach.
S³ynne s¹ te¿ jego „kobiety upad³e”, postrzegane w myœl ówczesnych pr¹dów filozoficznych jako emanacja z³a i narzêdzie
szatana. Poczesne miejsce w jego twórczoœci zajmuj¹ tak¿e póŸniejsze akty malowane w okresie dwudziestolecia miêdzywojennego. Zmar³ w 1950 roku w Krakowie.
Do najwa¿niejszych prac nale¿¹: Opêtanie, Melancholik, Autoportret z maskami, Strachy, Taniec, Upad³a dziewczyna,
Demon, Maki.
39
39
40
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
Wojciech Weiss, Autoportret z pêdzlami, 1905
ANERI (Irena Weissowa) – urodzona w 1888 w £odzi po latach nauki w
warszawskiej Szkole Sztuk Piêknych pod kierunkiem Karola Tichego i Konrada
Krzy¿anowskiego od 1906 roku – nie mog¹c siê dostaæ na krakowsk¹ ASP, gdzie
nie przyjmowano kobiet – kontynuowa³a naukê na prywatnych kursach u Wojciecha Weissa, za którego wysz³a za m¹¿ w 1908 roku. Malowa³a pejza¿e, kwiaty,
martwe natury, portrety, sceny intymne we wnêtrzach. Po 1918 roku dla unikniêcia porównañ z twórczoœci¹ mê¿a zaczyna siê pos³ugiwaæ anagramem ANERI.
W póŸniejszych latach zajmowa³a siê równie¿ mozaik¹. Zmar³a w 1981 roku w
wieku dziewiêædziesiêciu dwóch lat, pozostaj¹c do koñca aktywn¹ do koñca ¿ycia. Niedokoñczony obraz pozosta³ na sztalugach.
Do wa¿niejszych prac nale¿¹: Pejza¿ kalwaryjski, Dunajec w Szaflarach,
Hanusia z jab³kiem, Zielone pola, Piwonie, Portret Wojciecha Weissa.
40
Dr. hab. Anna WEISS – urodzona w 1921
roku w Krakowie, studia medyczne podjê³a
na tajnych kompletach, dyplom lekarza
uzyska³a w 1949 roku. W latach 1950-54
pracowa³a jako starszy asystent w Klinice
Dermatologicznej u prof. Kazimierza Lejmana, gdzie uzyska³a doktorat. W 1955 roku
przenios³a siê do Oddzia³u Alergologicznego kierowanego przez prof. Mieczys³awa
Obtu³owicza, gdzie uzyska³a specjalizacjê
II stopnia z dermatologii i alergologii. Interesowa³a siê patomechanizmem alergoz
skórnych i dychawicy oskrzelowej na tle
zapylenia py³kami roœlinnymi i zarodnikami grzybów. Przeprowadzi³a wa¿ne badania empiryczne dotycz¹ce powietrza
i jego zapylenia w Szczawnicy. W 1969
uzyska³a habilitacjê za pracê pt. Etiopatogeneza dermatitis atopia.
Obdarzona niepospolitym poczuciem
humoru i dowcipu sytuacyjnego, œwietnie
wykszta³cona, kochana przez pacjentów,
zdo³a³a opublikowaæ 33 prace naukowe.
Odesz³a nagle, doœwiadczona nieuleczaln¹
chorob¹, w pe³ni aktywnoœci ¿yciowej
i twórczego rozwoju. Zmar³a w styczniu
1970 roku, w kilka miesiêcy po uzyskaniu
habilitacji.
Pami¹tkowa tablica z medalionem profilu Anny, znajduje siê w Szczawnicy, w holu
Sanatorium „Modrzewie”. Tam¿e obraz
prof. M. Obtu³owicza pêdzla Aineri ofiarowany uzdrowisku.
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
PRAWO I MEDYCYNA
Prof. Andrzej Zoll w TLK
„Zaniechanie leczenia”
10 lutego br. w Domu Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego goœci³ prof. Andrzej Zoll,
kierownik Katedry Prawa Karnego UJ. Profesor
wyg³osi³ wyk³ad (którego wybrane fragmenty drukujemy poni¿ej) pt. „Zaniechanie leczenia”, rozpatruj¹c zaprzestanie pomocy lekarskiej w kontekœcie czterech sytuacji:
…ze wzglêdu na osobiste bezpieczeñstwo lekarza
Norma kodeksu karnego wyraŸnie wskazuje,
¿e obowi¹zek prawny udzielenia pomocy koñczy
siê, gdy œwiadczenie to nara¿a³oby nios¹cego pomoc lub inn¹ osobê na niebezpieczeñstwo utraty
¿ycia lub ciê¿kiego uszczerbku na zdrowiu.
Zasada odnosi siê do wszystkich nios¹cych pomoc. Lekarz nie jest gwarantem bezpieczeñstwa
osób zagro¿onych, mo¿e wiêc (zgodnie z norm¹
wynikaj¹c¹ z art. 162) poœwiêciæ dobro osoby zagro¿onej dla ratowania w³asnego ¿ycia lub zdrowia przed nara¿eniem na bezpoœrednie niebezpieczeñstwo. Problem polega na tym, ¿e art. 30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie przewiduje ju¿ takiego ograniczenia, zatem lekarz,
który zaniecha³ udzielenia pomocy ze wzglêdu
na uzasadnion¹ obawê nara¿enia swojego ¿ycia
lub zdrowia na niebezpieczeñstwo – mo¿e byæ poci¹gniêty do odpowiedzialnoœci zawodowej.
Nie nale¿y tak ukszta³towanego stanu prawnego uznawaæ, za pozbawiony spójnoœci. Prawo
karne nie mo¿e wymagaæ bohaterstwa, ale norma zawodowa, a tym bardziej norma etyczna art.
7 kodeksu etyki lekarskiej, stawiaj¹ ju¿ wy¿sze
wymagania. Mo¿na mieæ jedynie w¹tpliwoœci,
czy nie id¹ one za daleko.
… ze wzglêdu na brak zgody pacjenta
na udzielenie pomocy
W wypadku braku zgody pacjenta na wykonanie zabiegu ratuj¹cego ¿ycie, lekarz staje przed
nie³atwym dylematem, bowiem ratuj¹c ¿ycie
wbrew woli pacjenta nara¿a siê na odpowiedzialnoœæ karn¹ (art. 192 kodeksu karnego), a respek-
tuj¹c wolê pacjenta i odstêpuj¹c od zabiegu narusza normê artyku³u 30 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
Jakie jest zatem w³aœciwie wyjœcie z tej sytuacji? Czêsto mo¿na siê spotkaæ z argumentacj¹,
¿e skoro ¿ycie jest najcenniejszym dobrem, to lekarz mo¿e zawsze, powo³uj¹c siê na stan wy¿szej
koniecznoœci, dokonaæ zabiegu ratuj¹cego ¿ycie.
Ale przyjêcie takiego stanowiska przekreœla ca³kowicie prawo do samostanowienia i w efekcie
prowadzi do przymusu leczenia. Tymczasem jedynie w œciœle okreœlonych w ustawie przypadkach lekarz mo¿e bez zgody pacjenta przeprowadziæ zabieg (art. 34, 35 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty). Ustawa ta reguluje wypadki tzw. zastêpczej zgody, a wiêc zgody na zabieg udzielanej przez przedstawiciela s¹dowego
lub s¹d opiekuñczy.
Co zatem czyniæ w przypadku, kiedy lekarz
nie ma czasu na zwracanie siê do s¹du opiekuñczego? Mo¿na przyj¹æ za³o¿enie, ¿e przedstawiciel ustawowy, w tym tak¿e rodzic, nie mo¿e dysponowaæ ¿yciem osoby, która sama nie jest zdolna do wyra¿enia swojej woli. Szczególnie chodzi
tu o dzieci. Lekarz ma obowi¹zek nie tylko etyczny, ale tak¿e karny kierowania siê, wed³ug w³asnej oceny, dobrem pacjenta.
… ze wzglêdu na niezgodnoœæ z sumieniem lekarza
AbstrakcyjnoϾ normy prawnej stwarza lekarzowi zawsze pewien luz decyzyjny. W ramach
tego luzu decyduj¹cym kryterium postêpowania
jest zgoda z w³asnym sumieniem.
A jeœli prawo nakazuje lekarzowi podjêcie
okreœlonych dzia³añ, których wykonanie sprzeciwia siê nakazowi jego sumienia? Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty w art. 39 ustanawia tzw. klauzulê sumienia stanowi¹c, ¿e lekarz mo¿e powstrzymaæ siê od wykonania œwiadczeñ zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem,
z tym ¿e ma obowi¹zek wskazaæ realne mo¿liwoœci uzyskania tego œwiadczenia u innego leka41
41
42
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
PRAWO I MEDYCYNA
rza lub w innym zak³adzie opieki zdrowotnej oraz
uzasadniæ ten fakt w dokumentacji medycznej.
Ponadto lekarz ma obowi¹zek uprzedniego powiadomienia o tym na piœmie prze³o¿onego.
Z tego samego artyku³u wynika, ¿e lekarz nie
mo¿e powo³aæ siê na klauzulê sumienia i odmówiæ udzielenia pomocy lekarskiej, jeœli zw³oka
w jej udzieleniu mog³aby spowodowaæ niebezpieczeñstwo utraty ¿ycia czy ciê¿kiego uszkodzenia cia³a.
… ze wzglêdu na kolizjê obowi¹zków
Kolizja ta mo¿e wynikaæ z koniecznoœci
udzielenia w tym samym czasie pomocy innej
osobie. Zosta³o to uregulowane w art. 26 par.
5 kodeksu karnego. Je¿eli np. lekarz ma ratowaæ
¿ycie dwóch ciê¿ko rannych w wypadku, którym
nieudzielenie natychmiastowej pomocy zagra¿a
¿yciu w podobnym stopniu, a mo¿e to uczyniæ
tylko w stosunku do jednego poszkodowanego,
to powinien udzieliæ pomocy tej osobie, której
szanse na prze¿ycie s¹ wiêksze. Dyrektywa postêpowania zawarta w tym artykule nie uwzglêdnia jednak wielu czynników indywidualnych danej sytuacji, dlatego na plan pierwszy znów wysuwa siê sumienie lekarza.
Przyk³adem niech bêdzie sytuacja, jaka wydarzy³a siê w jednej z klinik kardiologicznych,
Tegoroczne, V Zimowe Igrzyska Lekarskie, mia³y
wyj¹tkowy charakter. Odby³y siê w dniach 4-7 marca,
czyli zaraz po zakoñczeniu Igrzysk w Vancouver. Duch
olimpijskiej rywalizacji udzieli³ siê lekarzom, bo stawili
siê pod Tatrami rekordowo licznie. Tym razem w konkurencjach zimowych wyst¹pi³o ponad 200 osób, do których doliczyæ trzeba jeszcze graj¹cych w Nowym Targu
swoje mistrzostwa tenisistów sto³owych.
Akcentów olimpijskich na lekarskich zawodach by³o
wiêcej. W boksie hokejowej dru¿yny lekarzy zasiad³ by³y
trener Polski z Igrzysk w Lake Placid w 1980 r. p. Czes³aw Borowicz, a w meczu fina³owym w bramce lekarzy
42
do której przywieziono 40-letniego pacjenta ze
œwie¿ym zawa³em. Dla ratowania jego zdrowia i
¿ycia konieczne by³o przeprowadzenie alloplastyki naczyñ wieñcowych. Przed operacj¹ okaza³o
siê, ¿e jest powa¿ne podejrzenie o tzw. œwiñsk¹
grypê u tego pacjenta. Przeprowadzenie zabiegu
kardiologicznego prowadzi³oby do wy³¹czenia
sali zabiegowej i aparatury na kilka dni z powodu koniecznoœci przeprowadzenia dezynfekcji, co
uniemo¿liwi³oby przeprowadzanie innych zabiegów kardiologicznych, tak¿e tych ratuj¹cych ¿ycie. Jak¹ decyzjê ma podj¹æ lekarz, który jest gwarantem bezpieczeñstwa tego pacjenta?
Ka¿de przyjête w takim wypadku rozwi¹zanie bêdzie uwa¿ane za kontrowersyjne, bo brakuje w podobnych przypadkach obowi¹zuj¹cych
norm. Tym wiêkszy powinien byæ szacunek dla
lekarzy, którzy na co dzieñ podejmuj¹ tego typu
trudne decyzje.
***
Wyk³ad wywo³a³ o¿ywion¹ dyskusjê, niestety z braku miejsca musimy zrezygnowaæ z jej
przedstawienia. Natomiast dylematy zarysowane
przez prof. A. Zolla wydaj¹ siê wystarczaj¹co inspiruj¹ce do w³asnych przemyœleñ.
Opr. Joanna Depa
Kadra lekarzy z olimpijskim trenerem
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
SPORT
goœcinnie wyst¹pi³ czterokrotny olimpijczyk, obecnie
znany komentator hokeja, Gabriel Samolej. Nasi lekarze wypadli w turnieju dobrze, pokonuj¹c amatorskie
zespo³y AM z Bia³egostoku (15:2) i wy¿ej notowane
„Demony Nowy Targ” (4:1). W meczu o I miejsce ulegli
niestety dru¿ynie „Podhale – Amatorzy” 1:8, ale po ciekawym i bardziej zaciêtym meczu ni¿ to wynika z jego
rezultatu. W hokejowej kadrze lekarzy wyst¹pi³o ponownie wielu kolegów z naszej Izby – Pawe³ Wo³ejsza (Krosno), Sebastian Zalewski (Kraków) oraz Witold Kalata,
Maciej Jachymiak i Piotr Œwist (Nowy Targ).
Inny olimpijski akcent mia³ miejsce w biegach narciarskich. Tam trasê ustawi³ i poprowadzi³ zawody Stanis³aw Mrowca, pierwszy trener Justyny Kowalczyk. Medale dla naszej Izby w biegach zdoby³o ma³¿eñstwo –
Bo¿enna i Jan Wydrowie z Krakowa, którzy stanowi¹
wzór dla m³odszych kolegów zachowania sportowego
ducha mimo wieku. Triumfowa³ ponownie Lucjan Habieda z Rabki Zdroju, który wywalczy³ te¿ z³oto w skitourze. Konkurencja ta zdobywa na Igrzyskach coraz wiêcej zwolenników, tym razem rozegrana by³a na trasie
z KuŸnic na Kasprowy Wierch i z powrotem.
Zwi¹zek z zimow¹ olimpiad¹ mia³o tak¿e ³y¿wiarstwo szybkie. Konkurencja ta rozegrana by³a na nowoczesnym torze lodowym zakopiañskiego COS-u, gdzie
na co dzieñ trenuj¹ nasze br¹zowe medalistki z Vancouver. Jak zwykle klas¹ dla wszystkich by³ Miros³aw
Dolecki, chirurg z II Kliniki Chirurgii CM UJ, który uzyska³ najlepszy czas. W swojej kategorii zwyciê¿y³ tak¿e
Stanis³aw Kita, krakowski chirurg oraz zakopiañski
TOPR-owiec. Dr Kita okaza³ siê zreszt¹ najwszechstronniejszym sportowcem igrzysk, startuj¹c z sukcesami w
wielu konkurencjach.
Oczywiœcie najwiêkszym zainteresowaniem cieszy³y
siê na Igrzyskach konkurencje alpejskie. Slalom gigant
mia³ jak co roku odbyæ siê na Kasprowym Wierchu.
Dwie pe³ne lekarzy kolejki wyjecha³y nawet na tê kultow¹ dla polskiego narciarstwa górê, ale tam okaza³o siê,
¿e mg³a oraz obfite opady œniegu uniemo¿liwiaj¹ zjazdy. Impreza natychmiast przenios³a siê do stacji Hawrañ w Jurgowie, gdzie walczono przez dwa dni, tak¿e
w slalomie specjalnym oraz zjeŸdzie. W narciarstwie
Bo¿enna i Jan Wydrowie z Krakowa
alpejskim nasza izba w tym roku nie wypad³a tak okazale jak dawniej. Poœród licznej grupy medalistów honor gospodarzy uratowali Stanis³aw Kita (z³oto w slalomie i zjeŸdzie, srebro w gigancie), Szymon Banak (chirurg, Zakopane, z³oto w slalomie, br¹z w zjeŸdzie) oraz
Izabela Jachymiak (anestezjolog, Nowy Targ, srebro
w zjeŸdzie). Warunki jakie panowa³y na pocz¹tku marca w Jurgowie by³y wprost wymarzone dla narciarzy, stoki
zosta³y œwietnie przygotowane, a najwiêksz¹ furorê
wzbudzi³ zjazd, jako konkurencja rzadko spotykana na
zawodach dla amatorów.
Igrzyska zakoñczy³ dzieñ na Zadziale w Nowym
Targu. Rozegrano tam snowboard oraz carving. W tej
ostatniej konkurencji z³oto ponownie zdobyli B. Kita
i Sz. Banak oraz Maria Mituœ-Kenig z Krakowa, srebro
Izabela Jachymiak oraz krakowski chirurg Jerzy Szpakowski, a br¹z Bart³omiej He³mecki, internista z Zakopanego.
43
43
44
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Skitour – Lucjan Habieda
Szymon Banak – na trasie slalomu
Slalom – Stanis³aw Kita
44
£y¿wiarstwo – Miros³aw Dolecki
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Zjazd – Izabela Jachymiak
W bramce – Sebastian Zalewski
Zakoñczenie igrzysk tradycyjnie mia³o miejsce w nowotarskiej „Górolskiej Strawie”, która towarzyszy od lat
igrzyskom letnim i zimowym. Dekoracji medalowych dokonali: przewodnicz¹cy Komisji Kultury, Sportu i Rekreacji
Naczelnej Rady Lekarskiej, dr Jacek Têtnowski, redaktor naczelny „Gazety Lekarskiej” Marek Stankiewicz oraz
olimpijczyk z Lake Placid p. Czes³aw Borowicz.
Lekarze sportowcy umówili siê na nastêpne igrzyska, tym razem letnie, które odbêd¹ siê na Podhalu
w dniach 8-12 wrzeœnia 2010 roku. W trakcie tej imprezy odbêd¹ siê tak¿e Mistrzostwa Œwiata Lekarzy w Kolar.igrzysk
alek
arskie.org oraz www
.medicycling
.pl
stwie. Szczegó³y na www
www.igrzysk
.igrzyskalek
alekarskie.org
www.medicycling
.medicycling.pl
tekst: dr Maciej Jachymiak; fot: Micha³ Adamowski
45
45
46
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
PRAWO I MEDYCYNA
Przemoc coraz bli¿ej lekarza
Konferencja „Problematyka przemocy w praktyce lekarza” zosta³a zorganizowana 11 marca
przez Polskie Towarzystwo Prawa Medycznego
we wspó³pracy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagielloñskiego, Fundacj¹ Zdrowia Publicznego oraz Okrêgow¹ Izb¹ Lekarsk¹ w Krakowie. Sprawuj¹cy patronat honorowy Wojewoda Ma³opolski Stanis³aw Kracik zapowiedzia³
przeznaczenie 4 mln z³otych na projekty dotycz¹ce przeciwdzia³ania przemocy w rodzinie, chwal¹c prowadzon¹ przez dr Jolantê Or³owsk¹-Heitzman i dr. Jerzego Friedigera konferencjê jako
istotny g³os w tocz¹cej siê dyskusji. Poruszono
temat zjawiska przemocy; jej genezy i sfer obecnoœci, ale przede wszystkim sytuacji, w których
to personel medyczny styka siê z ofiarami przemocy jak i doœwiadcza jej sam bezpoœrednio.
46
W zwi¹zku z brakiem rzetelnych badañ na
skalê ogólnokrajow¹ trudno jest okreœliæ, jak czêsto dochodzi do napaœci. Ankietowani lekarze czêsto ukrywaj¹ takie sytuacje ze wzglêdu na dobro
pacjentów lub uznaj¹c je za „sprawy wstydliwe”.
Studium przeprowadzone w Bia³ymstoku wykaza³o, ¿e co 4 pielêgniarka i co 8 lekarz doœwiadczyli przemocy ze strony pacjenta. Szczególnie
niebezpiecznymi miejscami s¹ izby przyjêæ czy
Szpitalne Oddzia³y Ratunkowe, gdzie tego typu
akty zdarzaj¹ siê wyj¹tkowo czêsto. Specyfik¹
tych miejsc jest kontakt z osobami, bêd¹cymi pod
wp³ywem silnych emocji, a w godzinach nocnych
nieraz i alkoholu. £atwo sobie wyobraziæ, jak ³atwo mo¿e dojœæ do aktu przemocy w czasie opatrywania pijanych ofiar bijatyki. W czasie badañ
NIL przeprowadzonych w 2007 roku na pytanie:
„czy kiedykolwiek pad³ Pan/Pani ofiar¹ przemocy ze strony pacjenta?” twierdz¹co odpowiedzia³o a¿ 51% ankietowanych. Nale¿y tu zaznaczyæ,
¿e przemoc mo¿e przybraæ formê zarówno fizyczn¹ jak i psychiczn¹. A¿ 53% lekarzy spotka³o siê
z próbami szanta¿u, 32% z wyœmiewaniem,
a kolejne 33% z ró¿nymi formami agresji s³ownej:
obelgami, krzykami, wyzywaniem. Co le¿y u podstawy takich zachowañ? Przeprowadzone w latach 2001-2002 badania w Izraelu wykaza³y, ¿e
najczêstsz¹ przyczyn¹ agresji jest d³ugi czas oczekiwania na wizytê lub badanie (46,2%), czyli czynnik, na który lekarz nie ma w zasadzie wp³ywu.
Powa¿nym problemem pracowników s³u¿b
medycznych jest brak ustalonych procedur i wzorców postêpowania w sytuacjach agresji. Lekarze
zachowuj¹ siê intuicyjnie, czêsto nie znaj¹c swoich praw, a jak wiadomo ignorantia iuris nocet.
Mimo wykonywanej misji nie przys³uguje im
ochrona, jak¹ s¹ otoczeni funkcjonariusze publiczni (poza lekarzami pracuj¹cymi w Szpitalnych Oddzia³ach Ratunkowych) i mog¹ skorzystaæ jedynie z wniesienia pozwu prywatnego.
Niestety, jak wskazuj¹ statystyki jedynie 10%
wszystkich przypadków agresji zg³aszanych jest
organom œcigania. Przemoc skierowana przeciwko lekarzowi mo¿e przybieraæ ró¿ne formy.
W przypadku naruszenia nietykalnoœci cielesnej
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
PRAWO I MEDYCYNA
odpowiednim przepisem jest art. 217 kodeksu karnego. Jeœli w wyniku ataku nast¹pi³ uszczerbek
na zdrowiu lekarz mo¿e powo³aæ siê na artyku³
156 lub 157 k.k. (w zale¿noœci od jego rozmiaru). GroŸby pope³nienia przestêpstwa (zarówno
na lekarzu jak i cz³onkach jego rodziny) karane
s¹ na podstawie art. 190 k.k. W przypadku przemocy s³ownej (pomówienia, obelgi) mo¿emy
mówiæ o dwóch typach przestêpstw. Istot¹ znies³awienia (art. 212 k.k.) oraz zniewa¿enia (art. 216
k.k.) jest pomówienie, które mo¿e naraziæ na utratê zaufania publicznego potrzebnego do wykonywania zawodu.
Warto zauwa¿yæ, ¿e nie musi nast¹piæ faktyczna utrata zaufania, wystarczy, ¿e zostanie ono zagro¿one. Lekarz mo¿e ¿¹daæ odszkodowania od
pacjentów i cz³onków ich rodzin, ale równie¿ od
dziennikarzy czy nawet przedstawicieli wymiaru
sprawiedliwoœci. Problem pojawia siê w przypadku znies³awienia za pomoc¹ Internetu. Poci¹gniêcie do odpowiedzialnoœci osób ukrywaj¹cych siê
pod pseudonimami mo¿e okazaæ siê niemo¿liwe
w praktyce. Lekarz ma jednak prawo nakazaæ administratorowi strony usuniêcia obraŸliwych treœci. W razie odmowy przyjmuje on na siebie pe³n¹ za nie odpowiedzialnoœæ.
Dr Jan Klesza reprezentuj¹cy Uniwersytet
£ódzki zwróci³ równie¿ uwagê na nieprzychylnoœæ mediów wobec œrodowiska lekarskiego. Prasa bulwarowa w pogoni za sensacj¹ (a personel
medyczny uwik³any w skandal jest tematem bardzo poczytnym) nie waha siê publicznie oskar¿aæ niewinne osoby. Rzecznik Praw Lekarza jest
instytucj¹ utworzon¹ przez Okrêgow¹ Izbê Lekarsk¹ w Krakowie. Oficjalnym celem Rzecznika jest odpowiedŸ na „akty agresji s³ownej i fizycznej wobec lekarzy(...), na stosowane przez
organa policji i prokuratury nieuzasadnione œrodki
przymusu w wypadkach podejrzeñ o wykroczenia; na praktykowane przez tabloidy i inne pisma
brutalne ataki (patrz niedawna ok³adka tyg.
„Wprost”: „A ty? Da³eœ ju¿ w mordê lekarzowi?”)”. „Procesy medialne” i ci¹g³e generalizowanie pojedynczych przypadków tworz¹ negatywny obraz lekarza jako osoby skorumpowanej
a nawet mordercy. 14 marca w „Tygodniku Powszechnym” pojawi³ siê reporta¿ El¿biety Isakiewicz – „Doktor B³¹d”. Autorka okreœli³a lekarzy
jako „Rêce, które zabijaj¹”, gdy¿ „co roku z powodu b³êdów lekarskich znika w Polsce ma³e
miasto”! Choæ nie wyra¿on¹ ex verbis, myœl¹
przewodni¹ reporta¿u by³o porównanie œrodowiska lekarskiego do organizacji mafijnej, kieruj¹cej siê zasad¹ omerty! Jest to wyj¹tkowo negatywne zjawisko, niszcz¹ce naturaln¹ wiêŸ zaufania pomiêdzy lekarzem a pacjentem, prowadz¹ce
w konsekwencji do nasilenia siê agresji i postaw
roszczeniowych. Nale¿y poœwiêciæ mu wiêcej
czasu, a mo¿e nawet uczyniæ tematem podobnej
konferencji?
Jak podkreœla prof. Antoni Czupryna istnieje
silna potrzeba edukacji prawnej w œrodowisku lekarskim. Dziêki znajomoœci podstawowych przepisów lekarze bêd¹ sprawniej pracowaæ, bez obawy o mo¿liwe konsekwencje podjêtych przez siebie dzia³añ. Tak jak innym, ka¿dej osobie zatrudnionej w s³u¿bie zdrowia nale¿y siê poszanowanie godnoœci i opieka prawna. Przypadki agresji
i ataków powinny byæ niezw³ocznie zg³aszane policji. Kieruj¹c siê empati¹ lekarze czêsto rezygnuj¹ z tego prawa, co niestety przyczynia siê do
pog³êbienia zjawiska.
Grzegorz Droba
fot. Jerzy Sawicz
47
47
48
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
„Kardiologia 2010
– kardiologia wieku doros³ego”
Sympozjum naukowo-szkoleniowe
Cykl sympozjów pod takim has³em tematycznym zwi¹zanym z kolejnym rokiem kalendarzowym organizowany jest we wszystkich województwach kraju od trzech zaledwie lat, ale zd¹¿y³ siê ju¿ wpisaæ w kalendarz najwa¿niejszych wydarzeñ kardiologicznych. Tegoroczne spotkanie w Krakowie odby³o siê 13 lutego w sobotê w hotelu Park
Inn. Honorowy patronat sprawowa³ Krajowy Zespó³ Nadzoru Specjalistycznego w dziedzinie kardiologii, hipertensjologii i geriatrii, a roli gospodarza podj¹³ siê prof. Piotr
Podolec, konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii. Przyby³o ponad 500 osób.
Tematyka krakowskiego Sympozjum by³a
rozleg³a. Pierwsz¹ sesjê poœwiêcono najwa¿niejszym wydarzeniom minionego roku oraz nowoœciom w standardach postêpowania. Prof. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy w dziedzinie
kardiologii, mówi³ m.in. o wytycznych dot. utraty przytomnoœci; o zmienianiu siê epidemiologii
dotycz¹cej infekcyjnego zapalenia wsierdzia oraz
o dyskusyjnej interwencji w ostrym zespole wieñcowym bez uniesienia ST. W wytycznych amerykañskich z koñca 2009 roku pojawi³a siê informacja, ¿e interwencja w ostrym zespole wieñcowym bez uniesienia ST b¹dŸ w zawale serca bez
uniesienia ST jest zasadna w pierwszych 12-24
godzinach. W œwietle tego prof. Opolski wraz
z zespo³em z Zabrza, z dr Markiem Gierlotk¹ na
48
czele, postanowi³ przyjrzeæ siê ogólnopolskiemu
rejestrowi ostrych zespo³ów wieñcowych, wybieraj¹c grupê ponad 25 tys. chorych. Okaza³o siê,
¿e interwencja do 48 godzin jest skuteczna, nie
zwiêksza ryzyka krwawienia i skraca czas hospitalizacji.
W kolejnym wyk³adzie g³os zabra³ prof.
Krzysztof J. Filipiak, który w oryginalny sposób
przedstawi³ nowoœci rynku farmaceutycznego.
Mówienie o nowych lekach lub nowym zastosowaniu leków wczeœniej znanych porówna³ do…
wró¿enia z kart, dlatego ka¿dy z nich omawia³
z osobna ods³aniaj¹c multimedialne karty swojej
prezentacji. I tak wymieni³ kolejno: dronedaron,
prasugrel, ticagrelor, klopidogrel, elinogrel, antagonistów receptora trombiny, dabigatran, rosu-
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
wastatynê, pitawastatynê oraz z³o¿one leki hipolipemizuj¹ce. Prof. Filipiak zwróci³ te¿ uwagê na
spektakularne pora¿ki farmaceutyczne minionego roku, czyli leki odchudzaj¹ce bez recepty, promowane w œrodkach masowego przekazu. Wed³ug
zaleceñ europejskich, zawieszono pozwolenie na
dopuszczenie do obrotu sibutraminy na terenie
pañstw UE. Lada chwila nie bêdzie ju¿ ¿adnego
leczenia farmakologicznego oty³oœci.
Ostatni punkt pierwszej sesji Sympozjum stanowi³ wyk³ad prof. Barbary Cybulskiej dotycz¹cy indywidualizacji leczenia hipolipemizuj¹cego,
m.in. algorytmu postêpowania z lipidami oraz
skutecznoœci statyn w prewencji.
Celem drugiej sobotniej sesji by³o przedstawienie czterech istotnych schorzeñ kardiologicznych u pacjentów po 50 roku ¿ycia. O tym, jak
leczyæ nadciœnienie têtnicze w 2010 roku mówi³a
(w zastêpstwie prof. Kaliny Kaweckiej-Jaszcz)
prof. Danuta Czarnecka.
Z kolei wystêpuj¹cy ponownie prof. K. Filipiak w wyk³adzie nt. „Jak leczyæ niewydolnoœæ
serca?” odpowiedzia³ na pytania: Jaki jest standard postêpowania w niewydolnoœci serca? Czy
mo¿na w ogóle zapobiegaæ niewydolnoœci serca?
Przytoczy³ te¿ pierwsze dowody na to, ¿e osoby,
które maj¹ ni¿sze stê¿enia koenzymu Q10, wykazuj¹ gorsze rokowanie w niewydolnoœci serca.
O leczeniu migotania przedsionków, czêstotliwoœci ich wystêpowania, aktualnych i przysz³oœciowych strategiach terapeutycznych mówi³
prof. Piotr Podolec, powo³uj¹c siê na tzw. Rejestr
Migotania Przedsionków, którego jednym z g³ównych koordynatorów by³ prof. G. Opolski.
W œwietle Rejestru prognoza na najbli¿sze lata
nie jest optymistyczna. W samych Stanach Zjednoczonych do 2050 roku bêdziemy odnotowywaæ
2,5-krotny wzrost czêstoœci wystêpowania migotania przedsionków. Ciekawostk¹ ostatnich badañ
jest to, ¿e pooperacyjne migotanie przedsionków
jest zdecydowanie mniejsze, je¿eli do leczenia po
bajpasach w³¹czane s¹ kwasy Omega 3.
Ostatni temat drugiej sesji „Kiedy, jak, i kogo
rewaskularyzowaæ wieñcowo?” omówi³ prof.
Tadeusz Przew³ocki. Odk¹d jedenaœcie lat temu
w Ma³opolsce wdro¿ony zosta³ system pierwot-
nej angioplastyki wieñcowej, znacznie zmniejszy³a siê œmiertelnoœæ wewn¹trzszpitalna. W 1999
roku w erze fibrynolizy wynosi³a ona ok. 16%,
obecnie siêga 3-5% w szpitalach u chorych leczonych pierwotn¹ angioplastyk¹ wieñcow¹. Krokiem milowym by³o zorganizowanie sieci pracowni hemodynamiki, które pracuj¹ w systemie
24 h. Sztandarowym przyk³adem jest Oddzia³
Kardiologii Inwazyjnej w Nowym S¹czu, który
obejmuje swoim rejonem 3 powiaty: Nowy S¹cz,
Gorlice i Limanow¹. 86% chorych dociera tam
w ci¹gu 90, a niektórzy nawet w 20 minut.
Swoistego rodzaju podsumowania Sympozjum dokona³ prof. Tomasz Grodzicki, zwracaj¹c uwagê zebranych na aspekt psychologicznospo³eczny kardiologii, wa¿ny z punktu widzenia
geriatrii. Starsi pacjenci boj¹ siê chorób, ale najbardziej niepokoi ich utrata samodzielnoœci, brak
wsparcia i poczucie bycia niepotrzebnym. Zdaniem prof. Grodzickiego do owej listy budz¹cej
niepokój pacjentów nale¿y te¿ zaliczyæ szpital.
49
49
50
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
Warto równie¿ pamiêtaæ, ¿e chorzy z niewydolnoœci¹ serca maj¹ wiele schorzeñ wspó³istniej¹cych. Lista leków siêga 30-40 tabletek dziennie, a osoby starsze czêsto za¿ywaj¹ jeszcze preparaty „wyd³u¿aj¹ce ¿ycie” bez recepty. Tworzy
siê szereg interakcji. ¯yjemy d³u¿ej, ale gorzej –
mówi³ prof. Grodzicki.
Po kilkugodzinnym Sympozjum dosz³o do
spotkania roboczego z konsultantem krajowym
i wojewódzkim w dziedzinie kardiologii z udzia³em m.in. ordynatorów oddzia³ów kardiologicznych, kierowników innych oœrodków kardiologicznych, marsza³ka Wojciecha Kozaka, z-cy
dyrektora MOW NFZ dr. n. med. Krzysztofa
Mawlichanowa, przedstawiciela OIL dr. Janusza
Legutko oraz dyrektor Krakowskiego Pogotowia
Ratunkowego dr Ma³gorzaty Pop³awskiej.
Spotkanie zaczê³o siê optymistycznie, bo od
wniosku prof. Grzegorza Opolskiego, i¿ województwo ma³opolskie nale¿y do najlepszych pod
wzglêdem opieki kardiologicznej. Kwestiami
godnymi zastanowienia s¹ za to niejasne wymogi dotycz¹ce specjalizacji z kardiologii. Zosta³
w tej sprawie powo³any zespó³ ekspertów, który
przedstawi projekt zmian niektórych treœci nauczania, z wiêkszym naciskiem na praktykê.
Potwierdzi³ to na podstawie danych NFZ prof.
P. Podolec. Oto mamy w Ma³opolsce 103 poradnie kardiologiczne, które zakontraktowa³y œwiadczenia, 5 poradni kardiologicznych dla dzieci,
38 pracowni prób wysi³kowych i 2 pracownie
echokardiograficzne prób wysi³kowych. Mo¿emy
siê te¿ pochwaliæ najlepszymi wynikami na œwiecie Krakowskiego Programu Prewencji Udaru
Mózgu. Na 120 zabiegów têtnicy krêgowej pod50
obojczykowej, liczba zgonów i udarów wynosi
0%. Natomiast zagro¿eniem jest na pewno obni¿enie nak³adów na kardiologiê w 2010 roku o ok.
8-10%, brak jednolitych zasad zdobywania tzw.
„umiejêtnoœci” oraz brak mechanizmów oceny
jakoœci wykonywanych procedur.
Fundamentalnym problemem jest drastyczny
spadek w ostatnich latach iloœci przeszczepów
serca w Ma³opolsce, o czym mówi³ prof. Jerzy
Sadowski w wyk³adzie „Przeszczepienie serca
w Ma³opolsce”. Przyczyny mog¹ byæ ró¿ne, jak
chocia¿by z³a wspó³praca pomiêdzy ró¿nymi specjalnoœciami oraz oddzia³ami neurochirurgicznymi intensywnej terapii. W planie jest spotkanie
z przedstawicielami szpitali naszego makroregionu, by zaradziæ nierozwi¹zanym problemom dawstwa w konkretnych szpitalach.
Na koniec prof. Krzysztof ¯mudka opowiedzia³ o sytuacji kardiologii interwencyjnej. Jest
lepiej, poniewa¿ dziêki staraniom konsultanta
wojewódzkiego i grupy kardiologów inwazyjnych
7 grudnia zesz³ego roku Wojewoda Ma³opolski
Stanis³aw Kracik jako pierwszy w Polsce wyda³
rozporz¹dzenie upowa¿niaj¹ce stacje pogotowia
ratunkowego do bezpoœredniego transportu chorych do pracowni hemodynamiki. Zatem warunki zosta³y stworzone, pozostaje tylko wdro¿yæ
system w praktykê.
Spotkanie zakoñczy³o siê póŸnym wieczorem
burzliw¹ dyskusj¹ na temat finansowania kardiologii, po której prof. Piotr Podolec obieca³ przekazaæ zebrane opinie w formie konkretnych wniosków do odpowiednich instancji.
Joanna Depa
fot. Jerzy Sawicz
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
XXXIV Spotkania Kliniczne Chirurgów Dzieciêcych z Pediatrami
Rozmowa z prof. Jackiem J. Pietrzykiem,
kierownikiem Kliniki Chorób Dzieci Katedry Pediatrii CM UJ
Joanna Depa: Panie Profesorze, jaki by³ g³ówny
cel odbytej w dniach 4-6 marca Konferencji?
Jacek Pietrzyk: „Spotkania” maj¹ wieloletni¹ tradycjê, zawsze podczas ich trwania przedstawiamy
na publicznym forum osi¹gniêcia Szpitala Uniwersyteckiego w zakresie pediatrii i chirurgii dzieciêcej. Tym razem poruszone zosta³y dodatkowo aspekty medyczne, prawne i etyczne uporczywej terapii.
J.D.: Pojawi³ siê przy okazji pomys³ stworzenia
Komisji Etyki w Uniwersyteckim Szpitalu Dzieciêcym, tyle ¿e skutecznie podzieli³ dyskutantów
na dwa obozy: „za” i „przeciw”.
J.P.: Komisja Etyki funkcjonuje w wielu szpitalach.
Mo¿liwe, ¿e powstanie równie¿ u nas, chocia¿ nieformalnie ju¿ wielokrotnie zwo³ywaliœmy grupy
specjalistów dla oceny konkretnych przypadków.
Nie wiem, czy stworzenie Komisji rozwi¹¿e problemy zwi¹zane np. z zaprzestaniem uporczywej terapii, ale mo¿e stanowiæ pewne wsparcie dla lekarza
prowadz¹cego. Nale¿y jednak pamiêtaæ, ¿e ostateczna decyzja i tak bêdzie nale¿a³a do niego.
J.D.: Podczas dyskusji Okr¹g³ego Sto³u ks. prof.
Tadeusz Biesiaga zauwa¿y³, ¿e pediatria zmierza
w kierunku „medycyny ¿yczeniowej”. Rodzice narzucaj¹ lekarzowi swoj¹ wolê, b¹dŸ wchodz¹
z nim w kolizjê. G³oœne ostatnio s¹ zw³aszcza przypadki przetoczenia krwi u dzieci Œwiadków
Jehowy. Uratowane dzieci nie s¹ potem akceptowane przez rodzinê, trafiaj¹ do domów dziecka…
J.P.: Roszczeniowoœæ rodziców jest niezwykle trudnym problemem, a Œwiadkowie Jehowy s¹ szczególnym przypadkiem. Mam w tej chwili noworodka, który postêpuj¹co siê anemizuje, ale na szczêœcie jesteœmy ju¿ w posiadaniu decyzji s¹du rodzinnego, który wyda³ zgodê na czasowe odebranie praw
rodzicielskich i przetoczenie krwi. Ale mog¹ zdarzyæ siê sytuacje, ¿e tacy pacjenci po transfuzji krwi
bêd¹ odrzucani przez rodzinê. Kiedy matka zrzeka
siê praw do noworodka, dziecko trafia do oœrodka
socjalno-opiekuñczego przy Szpitalu, sprawa zostaje
zg³oszona do s¹du opiekuñczego, ten odbiera biologicznym rodzicom prawa rodzicielskie i przyznaje
je rodzinie zastêpczej albo maluch trafia do domu
dziecka. Ale co my, lekarze, mo¿emy zrobiæ? Podporz¹dkowaæ siê woli rodziców i doprowadziæ do
tego, ¿e dziecko, które jesteœmy w stanie uratowaæ,
umrze? Czy wbrew ich woli, postêpuj¹c zgodnie
z prawem, ratowaæ dziecko, nawet za cenê póŸniejszego odrzucenia go przez rodziców?
J.D.: Rozmawialiœcie Pañstwo zatem o etyce lekarza. A poza tym?…
J.P.: Omówiliœmy szereg badañ dotycz¹cych neurologii, onkologii, genetyki molekularnej, gastroenterologii i kardiologii dzieciêcej. Np. chirurdzy
przedstawiali wyniki badañ w zakresie ró¿nych wad
wrodzonych. Tak¿e profil programowy Konferencji
by³ bardzo szeroki. Co by³o szczególnie wa¿ne?
Trudno mi to wprost oceniæ, ale je¿eli chodzi o pediatriê, to podkreœli³bym znaczenie badañ nad udzia³em mutacji ró¿nych genów, w determinowaniu podatnoœci do wyst¹pienia nowotworów. Na podstawie badañ prowadzonych w wielu oœrodkach w kraju podczas dwóch lat uda³o nam siê zarejestrowaæ
blisko 80% wszystkich przypadków nowych bia³aczek. Poszukiwaliœmy czynników genetycznych,
które sprzyjaj¹ wyst¹pieniu choroby i farmakogenetycznych odpowiedzialnych za gorsze wyniki leczenia i zwiêkszone ryzyko zgonu.
51
51
52
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZJAZDY • SYMPOZJA • KONFERENCJE
J.D.: W lutym organizowa³ Pan Profesor inn¹
konferencjê „Kontrowersje w pediatrii’. O co
chodzi³o?
J.P.: Przedmiotem dyskusji i „kontrowersji” by³y
m.in. kwestie zwi¹zane z alergi¹ i mo¿liwoœciami
jej zapobiegania, a tak¿e zaka¿eñ przechodz¹cych
od matki na p³ód oraz kwestie dzieci nieuleczalnie
chorych. Dyskutowano nad wyborem: hospicjum czy
szpital? Instytucja hospicjum zosta³a przedstawiona podczas Konferencji jako lepsze rozwi¹zanie ni¿
pobyt w szpitalu, w którym ma³y pacjent ma ograniczony kontakt z rodzicami i czêsto jest nara¿ony
na np. infekcje wewn¹trzszpitalne.
Bardzo ciekawa by³a sesja dotycz¹ca wczesnej
stymulacji neurorozwojowej dzieci z deficytami
neurologicznymi oraz sesja obalaj¹ca mity zwi¹zane z immunomodulacj¹. Zespó³ immunologów klinicznych przedstawi³ kilka powszechnie stosowa-
nych preparatów wzmacniaj¹cych odpornoœæ stwierdzaj¹c, ¿e nie ma ¿adnych obiektywnych przes³anek, które uzasadnia³yby stosowanie tych leków
w celu poprawy odpornoœci dziecka.
J.D.: Nie tak dawno na naszych ³amach odby³a
siê dyskusja nt. pediatrii. By³a mowa o zlikwidowaniu gabinetów szkolnych, o malej¹cej liczbie
³ó¿ek i redukcji oddzia³ów pediatrycznych…
J.P.: Nie mam wgl¹du w statystyki, ale mogê powiedzieæ jedno: nasz Szpital wysokospecjalistyczny te¿ nie jest wystarczaj¹co finansowany, procedury s¹ Ÿle wycenione, mamy nadwykonania, za które NFZ nie chce zap³aciæ. Gdyby kontrakt by³ prawid³owy, moglibyœmy prowadziæ pe³noprofilowe
leczenie wysokospecjalistyczne, do którego jesteœmy
predysponowani.
Rozmawia³a: Joanna Depa
FELIETON
Œwiêci i przeklêci
Tytu³ felietonu œwiadomie nawi¹zuje do jednego
z filmowych odcinków samochodowej epopei Jeremiego
Clarksona. Niewtajemniczonym wyjaœniam, i¿ jest to brytyjski znawca i koneser wszystkiego, co ma mechaniczn¹ duszê i cia³o, pos³uguj¹cy siê rewelacyjnym jêzykiem,
z jednej strony bardzo fachowym i lapidarnym, z drugiej jednak rubasznym i dowcipnym, co sprawia, ¿e jego
bestsellerowe pozycje rozchodz¹ siê w ksiêgarniach jak
przys³owiowe œwie¿e bu³eczki. Od razu oœwiadczam, ¿e
nie mam ¿adnego zwi¹zku z tym cz³owiekiem i nie pobieram tantiem ze sprzeda¿y, ale wraz z moj¹ zmotoryzowan¹ rodzin¹ od dziadka do wnuka jesteœmy jego
fanami.
Mo¿e te¿ udzieli³ mi siê nastrój zbli¿aj¹cych siê œwi¹t
Wielkanocy, nios¹cych wstêpnie bezmiar cierpienia, które
jednak zmierza ku radoœci i triumfowi ¿ycia i dobra,
bezgranicznej mi³oœci i poœwiêcenia. Ale temu wyzwaniu mo¿e sprostaæ jedynie Bóg, nam ludziom brak jest
wytrwa³oœci w bezwarunkowym oddawaniu siebie drugim. No có¿ jesteœmy tylko zwyk³ymi ludŸmi.
52
W ostatnim czasie na ³amach prasy tocz¹ siê boje
zwi¹zane z inicjatyw¹ izb lekarskich powo³ania Rzeczników Praw Lekarza. Po raz kolejny wzburzone spo³eczeñstwo ustami i piórami swoich prasowych przedstawicieli gromi nas za œmia³oœæ inicjatywy, która wed³ug
nich jest skierowana przeciw pacjentom. Doprawdy nie
widzê tego kierunku w naszych dzia³aniach, ale skoro
widz¹ go media, a one siê nie myl¹, to znaczy ¿e tak
jest.
Media widz¹ to tak. W gabinecie lekarskim siedzi
gburowata persona, która nawet nie spojrzy na wchodz¹cego pacjenta. Z wyrzutem zadaje mu pytanie, po co
przyszed³. Pacjent jednym tchem wymienia swoje dolegliwoœci i dyktuje leki, które maj¹ mu byæ przypisane na
recepcie. Lekarz od niechcenia bierze stetoskop i os³uchuje pacjenta, maca brzuch, sporadycznie mierzy ciœnienie i mrucz¹c coœ pod nosem zapisuje inne leki ni¿
¿yczy³ sobie pacjent po konsultacjach z GoŸdzikow¹.
Niezadowolony pacjent opuszcza gabinet, dziel¹c siê
swoimi uwagami z oczekuj¹c¹ na wizytê kolejk¹. Kolejka zarejestrowanych i oczekuj¹cych, czasami po kilka
godzin, pacjentów dostaje dobr¹ strawê podsycaj¹c¹ stan
wrzenia i ten wrz¹tek jest wylewany przez kolejnych
pacjentów na lekarza. Ale jak tu siê im dziwiæ, oni s¹
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
FELIETON
chorzy, cierpi¹cy, wyczerpani nerwowo, a lekarz jest zdrowy, wypoczêty, ma ¿elazne nerwy, anielsk¹ cierpliwoœæ
i nadprzyrodzon¹ moc uzdrawiania.
Ale na mi³y Bóg, to nie lekarz jest winien niekoñcz¹cym siê kolejkom pacjentów, nakazom leczenia tanio, limitowania skierowañ do specjalistów, czy szpitala. To system organizacji ochrony zdrowia w Polsce jest
temu winien. Tylko kto z pacjentów widzia³ ten system
na w³asne oczy. Nie jest nim uœmiechniêta i wieczne zadowolona ze swoich poczynañ Pani Minister, która teraz
opracowuje kolejny plan (chyba „C” jak „cuda”) uczynienia z tego, co jest niewydolne z braku œrodków, systemem wiecznej szczêœliwoœci dla jego u¿ytkowników.
S³ychaæ nawet, ¿e jest ju¿ 40 chêtnych rozbójników –
dyrektorów szpitali powiatowych do wejœcia w ten plan.
Najprawdopodobniej z braku innych alternatyw, w myœl
zasady, ¿e ton¹cy nawet brzytwy siê uchwyci. System ma
te¿ czasami twarz prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, który z ca³¹ surowoœci¹ stwierdza, ¿e œrodków
w systemie jest wystarczaj¹co du¿o, a nawet du¿o za
ma³o, gdyby jednak dodaæ do niego nie wiem ile, to
i tak bêdzie brakowa³o. Kocham takie konkretne t³umaczenia.
Ten chory system ma najczêœciej twarz lekarza, do
którego trafia pacjent. I na jego g³owê spada grad utyskiwañ na kolejki, na ceny leków nierefundowanych, na
brak miejsc w szpitalach czy inne niewygody. Ulubionym wyjaœnieniem pacjentów tych wszystkich niedoskona³oœci jest fakt pazernoœci lekarzy i ich horrendalne
¿¹dania p³acowe. Wiêc dalej¿e wylewaæ na nich przy
ka¿dej nadarzaj¹cej siê okazji swoje uzasadnione i nieuzasadnione ¿ale. Gdyby to by³y tylko ¿ale, to pó³ biedy.
Coraz czêœciej s¹ to jednak niewybredne inwektywy, których przytaczaæ tu nie bêdê, krzyki, groŸby, a nawet coraz czêœciej rêkoczyny.
Popatrzmy na to z naszej lekarskiej strony np. z perspektywy Szpitalnego Oddzia³u Ratunkowego, gdzie wg
statystyk najczêœciej dochodzi do incydentów agresji.
W SOR k³êbi siê najczêœciej liczny t³um pacjentów, nie
bêd¹cych bynajmniej w stanie zagro¿enia zdrowia i ¿ycia. K³êbi siê, denerwuje, kto by³ pierwszy, kto ma wy¿sz¹ temperaturê i kogo bardziej boli. Atmosfera szybko staje siê wybuchowa, a celem tego wybuchu jest oczywiœcie lekarz. A gdy zapytamy takich pacjentów, spokojnie rzecz jasna, dlaczego tu przyszli, to us³yszymy
w odpowiedzi ca³¹ listê nieuzasadnionych uzasadnieñ.
A najczêœciej to bezradne acz agresywne pytanie, ¿e nie
wiedz¹, gdzie mieli pójœæ z tym problemem. Mimo
10 lat reformy zdrowia wiêkszoœæ pacjentów nie wie lub
udaje ¿e nie wie, gdzie znajduje siê ich placówka POZ
pe³ni¹ca ca³odobowy dy¿ur w sprawach nie bêd¹cych
zagro¿eniem ¿ycia. Kolejna ulubiona wymówka pacjentów to rzekomy brak rozeznania, co jest schorzeniem
banalnym, a co stanem zagro¿enia ¿ycia. Ka¿dy z nich
ma mniemanie o swoich umiejêtnoœciach medycznych co
najmniej dobre – bo internetowe – tyle ¿e problem ich
przerasta. I tu widzê pole do popisu dla sprytnych i obeznanych w informatyce do stworzenia systemu kwalifikuj¹cego. Pacjent wpisuje swoje objawy, wciska enter,
a na ekranie pojawia siê informacja. Stan zagro¿enia
ujawniony czerwonym drukiem, drukujemy szybciutko
i z tym skierowaniem komputerowym pojawiamy siê
w SOR. I niech nas teraz ktoœ odeœle.
Zarzucicie mi koledzy brak empatii, a nawet pocz¹tki
zwyrodnienia. Nic bardziej b³êdnego. Przemawia przeze mnie wieloletnie doœwiadczenie funkcjonariusza SOR.
W naszym oddziale ostatnio coraz czêœciej s³yszymy
o wyczerpaniu dobowego limitu przyjêæ pacjentów do
lekarza POZ. W zwi¹zku z powy¿szym po rocznym ankietowaniu rodziców zg³aszaj¹cych siê z dzieæmi o dowolnej porze dnia i nocy ustaliliœmy listê wymówek.
A gdy w listopadzie ubieg³ego roku zwróciliœmy siê
z zapytaniem do NFZ, czy jest mo¿liwe dobowe limitowanie przyjêæ pacjentów do POZ (na co powo³ywali siê
rodzice), to wstêpnie przysz³a odpowiedŸ z POZ, którego pytanie dotyczy³o, ¿e nic takiego nie ma miejsca.
Po naszej powtórnej interwencji, NFZ przekaza³ sprawê
do Wojewódzkiego Specjalisty Medycyny Rodzinnej.
Na razie czekamy cierpliwie na odpowiedŸ. Tej cierpliwoœci brak jednak rozjuszonym pacjentom, którym Ministerstwo Zdrowia, NFZ i prasa daje wszystko naszymi
rêkami. A nam odmawia prawa do obrony. Gratulujê postawy.
Na pohybel z doktorami, mo¿na ich bezkarnie obraziæ, pobiæ, dobrze ¿e nie ukrzy¿owaæ. Bo ostrzegam –
nie zmartwychwstaniemy, nie ma w nas mocy nadprzyrodzonej i nawet Izba Lekarska nam nie pomo¿e.
Có¿ mo¿e nie jesteœmy œwiêci, ale a priori przeklêci.
Dr med. Janina Lankosz-Lauterbach
Rzecznik Regionu Ma³opolskiego OZZL
53
53
54
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
WYWIADY
Oddzia³y Chorób ZakaŸnych
wci¹¿ potrzebne
5 marca odby³o siê uroczyste otwarcie nowej czêœci Oddzia³u ZakaŸnego Kliniki Chorób
ZakaŸnych wchodz¹cego w sk³ad Oddzia³u Klinicznego Klinik Gastroenterologii
i Hepatologii oraz Chorób ZakaŸnych CM UJ. Katedra mieszcz¹ca siê w ponad stuletnim (choæ nie uznawanym za zabytek) budynku wymaga³a remontu i dostosowania do
standardów europejskich, obowi¹zuj¹cych w placówkach tego typu. Prace przeprowadzono jedynie na parterze (tu mieœci siê obecnie Klinika Chorób ZakaŸnych), wymieniaj¹c instalacje wodno-kanalizacyjne, elektryczne, gazów medycznych, jak i okna oraz
kaloryfery. Dziêki wybudowaniu nowoczesnej izolatki ze œluz¹ Klinika Chorób ZakaŸnych przy ul. Œniadeckich 5 dysponuje dwoma nowoczesnymi salami przeznaczonymi
dla pacjentów cierpi¹cych na choroby zakaŸne o wysokim stopniu zaraŸliwoœci. Modernizacja Oddzia³u sta³a siê pretekstem do rozmowy z kierownikiem Kliniki dr hab. Aleksandrem Garlickim o jak¿e aktualnych ostatnio zagro¿eniach epidemiologicznych.
Grzegorz Droba: Medycyna idzie do przodu.
Wydaje siê, ¿e choroby zakaŸne nie s¹ ju¿ powa¿nym zagro¿eniem.
Dr hab. Aleksander Garlicki: Ju¿ w po³owie lat
70. Naczelny Lekarz USA stwierdzi³, ¿e pora zamkn¹æ podrêczniki chorób zakaŸnych i zaj¹æ siê
kardiologi¹ lub chorobami nowotworowymi, gdy¿
to s¹ wspó³czesne wyzwania. Zapanowa³ entuzjazm, ¿e dziêki szczepieniom, antybiotykom,
higienie uda siê zupe³nie wyeliminowaæ choroby
zakaŸne. Tak siê jednak nie sta³o. Co gorsze, przewiduj¹c dalsz¹ poprawê sytuacji epidemiologicznej nast¹pi³ demonta¿ infrastruktury diagnostyczno-leczniczej, profilaktycznej, znacz¹co ograniczono liczbê ³ó¿ek w szpitalach zakaŸnych. Tymczasem choroby zakaŸne nie zniknê³y. Co wiêcej
nie dostrze¿ono nowych zagro¿eñ, takich jak wirusowe zapalenia w¹troby, gor¹czki krwotoczne,
choroby pionowe, zaka¿enia szpitalne, zaka¿enia
u osób z obni¿on¹ odpornoœci¹, neuroinfekcje
przenoszone przez kleszcze, zatrucia i zaka¿enia
pokarmowe, borelioza, legionelloza. Powa¿nym
problemem okaza³y siê te¿ choroby nawracaj¹ce, które po latach uœpienia ujawniaj¹ siê ponownie i staj¹ siê powa¿nym zagro¿eniem dla zdrowia publicznego: gruŸlica, ki³a, cholera, b³onica,
d¿uma, zaka¿enia meningokokami. W skali globalnej ludzkoœci uda³o siê wyeliminowaæ tylko
jedn¹ chorobê zakaŸn¹ – ospê prawdziw¹. Obec54
nie realizowany jest program likwidacji poliomyelitis i zwalczania odry. W 2002 na œwiecie 26%
wszystkich chorób prowadz¹cych do zgonu by³o
chorobami zakaŸnymi. Oczywiœcie struktura zachowañ jest ró¿na, a najbardziej dotkniête s¹ najubo¿sze kraje Afryki (malaria, AIDS, tê¿ec).
GD: Trudno jednak wyobraziæ sobie wybuch
epidemii choroby tropikalnej w Krakowie.
AG: Oczywiœcie, ma Pan racjê. Ale z ca³¹ pewnoœci¹ coraz czêœciej pojawiaj¹ siê choroby przywleczone, np. malaria, denga, ameboza. Przyczyn
jest wiele, nale¿y tu na pewno wzrost liczby ludnoœci na œwiecie, powszechne i czêste podró¿e
samolotowe, niekorzystne zmiany w pozyskiwaniu i handlu ¿ywnoœci¹, coraz czêstsza ekspozycja ludzi na nosicieli (komary, kleszcze) i naturalne rezerwuary zarazków. Dlatego zachowanie
i polepszanie infrastruktury medycznej s³u¿¹cej
ochronie przed chorobami zakaŸnymi jest konieczne. Musimy przewidywaæ tak¿e najgorsze
scenariusze. Kraków jest du¿ym miastem, posiada miêdzynarodowe lotnisko. Wyje¿d¿amy coraz
czêœciej a i do Polski przylatuj¹ goœcie ze wszystkich stron globu. Coraz czêœciej trafiaj¹ do Kliniki pacjenci z malari¹, deng¹, ameboz¹, czy leiszmanioz¹. Wybuch epidemii SARS w 2003 roku
i pandemia grypy AH1N1v w 2009 roku unaoczni³ jak ³atwo i szybko choroba mo¿e siê rozprze-
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
WYWIADY
strzeniaæ. Proszê pamiêtaæ, ¿e istnieje równie¿
ryzyko ataku bioterrorystycznego (przypadki
w¹glika w USA na pocz¹tku lat 2000). Natura nie
znosi pustki. W miejsce chorób, które uda³o siê
poniek¹d opanowaæ pojawiaj¹ siê inne. Na pocz¹tku lat 80. pojawi³ siê AIDS. Czy ktokolwiek
by³ w stanie przewidzieæ coœ takiego? W tej chwili
mamy pandemiê AIDS – ponad 30 milionów chorych na œwiecie. Pandemia grypy AH1N1v wybuch³a w 2009 roku i wci¹¿ trwa. W Polsce
w ci¹gu ostatnich lat bardzo narasta problem boreliozy. W ostatnim roku zarejestrowano w Polsce a¿ 10 313 jej przypadków!
GD: S¹ to jednak sytuacje „awaryjne”, a Oddzia³y pracuj¹ ca³y czas.
AG: Oddzia³y obserwacyjno-zakaŸne pracuj¹
w trybie sta³ego ostrego dy¿uru i przyjmuj¹
wszystkich chorych, u których rozpoznano chorobê zakaŸn¹ lub jej podejrzenie. Kiedy istniej¹
przes³anki takie, jak np. wysoka gor¹czka i nie
potrafimy od razu postawiæ rozpoznania, pacjent
powinien byæ hospitalizowany w oddziale obserwacyjno-zakaŸnym i dopiero tam, w toku ¿mudnych i kosztownych badañ, dochodzimy do prawdy. Czasami okazuje siê, ¿e przyczyn¹ gor¹czki
by³ trudny do wykrycia nowotwór. Stawia siê
wtedy pytania: dlaczego ten chory trafi³ do Oddzia³u Chorób ZakaŸnych, skoro nie ma choroby
zakaŸnej? Z formalnego punktu widzenia to pytanie jest zasadne. Ale dziêki temu, ¿e tam trafi³
móg³ zostaæ trafnie zdiagnozowany i mo¿na by³o
rozpocz¹æ w³aœciwe leczenie!
GD: Mo¿na zauwa¿yæ w szpitalach trend likwidacji oddzia³ów zakaŸnych, s¹ to chyba najbardziej nierentowne jednostki.
AG: Jeœli ktoœ s¹dzi, ¿e w ten sposób zniknie problem chorób zakaŸnych, to jest w b³êdzie. Choroby zakaŸne przecie¿ nie znikn¹ w wyniku podjêcia decyzji administracyjnej, jak za dotkniêciem
czarodziejskiej ró¿d¿ki.
Szpital nie mo¿e byæ instytucj¹ nastawion¹ na
zysk. Czy gdyby Pan zachorowa³ to chcia³by siê
dowiedzieæ, ¿e akurat ta choroba jest nieop³acalna? Oddzia³y szpitalne o innym profilu nie mog¹
zast¹piæ skutecznie pracy jednostki obserwacyjno-zakaŸnej. Likwidacja oddzia³u czêsto wywo³uje inne negatywne skutki. Zaburzeniu ulega tak¿e system nadzoru nad wœcieklizn¹ – punkty konsultacyjne ds. szczepieñ p/wœciekliŸnie. Ktoœ,
kogo pogryz³ nieznany pies, bêdzie musia³ wielokrotnie doje¿d¿aæ do odleg³ego o kilkadziesi¹t
kilometrów oddzia³u zakaŸnego w celu zaszczepienia siê przeciw œmiertelnej chorobie, jak¹ jest
wœcieklizna.
GD: Jak wygl¹da ob³o¿enie Pañskiego oddzia³u?
AG: Jest bardzo du¿e, ok. 90% ale mog³o by byæ
wiêksze, gdyby wszystkie sale by³y salami izolacyjnymi. A tak obecnie w czasie wzmo¿onych
zachorowañ na grypê w sali 5 ³ó¿kowej hospitalizowane by³y 2 osoby z rozpoznaniem tej choroby. W Oddziale Intensywnej Terapii ob³o¿enie
praktycznie jest 100%. Jest to jedyny tego typu
oddzia³ w Ma³opolsce. Trafiaj¹ tam chorzy z najciê¿szymi chorobami, jak zapalenia mózgu, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, posocznic¹. Czêœæ pacjentów musi byæ izolowanych i dla
bezpieczeñstwa pozosta³ych chorych nie ma mo¿liwoœci umieszczenia ich w jednej sali z innymi.
Jesteœmy jednostk¹ kliniczn¹ pe³noprofilow¹, leczymy wszystkie choroby zakaŸne ³¹cznie z tropikalnymi. Klinika Chorób ZakaŸnych jest oœrodkiem referencyjnym leczenia zaka¿onych HIV.
Trafiaj¹ do nas chorzy nie tylko z województwa
ma³opolskiego, ale tak¿e z podkarpackiego czy
œwiêtokrzyskiego, rzadziej z odleg³ych województw. W Klinice Chorób ZakaŸnych prowadzone s¹ tak¿e programy leczenia chorych z przewlek³ymi wirusowymi zapaleniami w¹troby (leczenie interferonem i lekami przeciwwirusowymi).
GD: Czy zapotrzebowanie oddzia³u jest wiêksze ni¿ jego mo¿liwoœci?
AG: Tak. Dlatego baza lokalowa i ³ó¿kowa Kliniki Chorób ZakaŸnych powinna byæ powiêkszona i nadal modernizowana.
Rozmawia³: Grzegorz Droba
55
55
56
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
WYRÓ¯NIENIA
Mi³osierni Samarytanie 2009
to lekarka z Gdañska i nastolatek z Libi¹¿a
S¹ wœród nas szlachetne osoby, które swoim ¿yciem daj¹ przyk³ad bezinteresownej
pomocy cierpi¹cym. Od siedmiu lat Wolontariat Œw. Eliasza w Krakowie nagradza je
podczas Plebiscytu „Mi³osierny Samarytanin”, który narodzi³ siê kilkanaœcie lat temu
we W³oszech. Ca³¹ ideê wymyœli³ ojciec Stanis³aw Wysocki, za³o¿yciel Wolontariatu, który
przez 27 lat s³u¿y³ w Rzymie jako kapelan tamtejszych szpitali, a po powrocie do kraju
przeniós³ ideê nagrody na grunt Polski.
Tegoroczna uroczystoœæ nadania tytu³ów i wrêczenia statuetek odby³a siê 5 marca br.
w Auli Jana Paw³a II przy Sanktuarium Mi³osierdzia Bo¿ego w £agiewnikach. Tradycyjnie swoj¹ obecnoœci¹ uroczystoœæ zaszczyci³ Jego Eminencja ks. Kard. Stanis³aw Dziwisz. Obecny by³ równie¿ prezes ORL doc. Andrzej Matyja. List Apostolski „Salvifici
Doloris” Jana Paw³a II rekomenduj¹cy ca³¹ ideê przedsiêwziêcia odczyta³ Jerzy Trela.
Tytu³ przyznawany jest w dwóch kategoriach.
W pierwszej „Pracownik s³u¿by zdrowia, dla
którego pomoc cierpi¹cym jest powo³aniem,
a nie tylko wype³nianiem obowi¹zków” najwiêcej g³osów i tytu³ „Samarytanina 2009” zdoby³a
dr Dagmara Wiewiórkowska-Garczewska, geriatra z Gdañska, s³yn¹ca z oddania setkom starszych ludzi, dla których organizuje liczne spotkania, pomoc materialn¹ oraz prowadzi wyk³ady „Senior” wyjaœniaj¹ce problemy wieku podesz³ego. „Chorych przyjmuje z uœmiechem i ciep³ym s³owem, nad ka¿dym pochyla siê z wielk¹
pokor¹ i mi³oœci¹. Czujemy siê bezpiecznie pod
jej opiek¹” – odczytano podczas uroczystoœci opiniê jednej z pacjentek.
Wyró¿nienia otrzyma³y:
Pani Lucyna Kopeæ, pielêgniarka z Oddzia³u Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala
56
Bonifratrów w Krakowie. „Jak ma³o kto potrafi
pocieszaæ w smutku, nieszczêœciu i chorobie. Przy
tym skromna, zawsze mi³a i ¿yczliwa dla innych.
Ma talent leczenia s³owem. Sama rozmowa z ni¹
przynosi ukojenie. Ka¿dy chcia³by pracowaæ
z kimœ takim” – napisali o Pani Lucynie kole¿anki i koledzy ze Szpitala;
Pani Genowefa Martynowicz, emerytowana
pielêgniarka z miejscowoœci Grzechynia k. Makowa Podhalañskiego. Pani Genowefa, mimo podesz³ego wieku (85 lat), wstawionej endoprotezy
i Ÿle zroœniêtych r¹k po z³amaniu, wci¹¿ jeŸdzi
poci¹gami do chorych, nie zwa¿aj¹c na odleg³oœæ,
nocn¹ porê czy koszty. Przed laty zaopiekowa³a
siê dwójk¹ sierot, uratowa³a te¿ syna swojej kole¿anki pielêgniarki, odwodz¹c j¹ od decyzji
o aborcji, a nastêpnie pomagaj¹c w wychowaniu
dziecka. Obecnie Pani Genowefa mieszka u znajomych – w³asne mieszkanie sprzeda³a, a pieni¹dze przekaza³a na cele dobroczynne…
Pani Halina Piotrowska, salowa z Oddzia³u
Rehabilitacji Powiatowego Szpitala w Brzesku,
która z poœwiêceniem i zaanga¿owaniem wspiera duchowo pacjentów. Zawsze serdeczna, oddana. „Istniej¹ jeszcze na tym œwiecie anio³y” –
napisa³a o Pani Halinie córka jednego z pacjentów.
W drugiej kategorii „Osoba nie nale¿¹ca do
¿adnej organizacji charytatywnej, dla której
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
WYRÓ¯NIENIA
motywem do czynienia mi³osierdzia wobec potrzebuj¹cych jest przykazanie mi³oœci”, tytu³
Mi³osiernego Samarytanina 2009 otrzyma³:
Patryk Che³czyñski z Libi¹¿a, 16-letni ch³opak, który wykaza³ siê nieprzeciêtn¹ odwag¹, kiedy dwa lata temu skoczy³ do rzeki na ratunek ton¹cemu przyjacielowi. Kolegê wyci¹gniêto, ale
jego samego porwa³y wiry. Przez d³ugi czas ¿ywio³ skrêca³ ch³opcem tak mocno, ¿e wielokrotnie mocno uderza³ g³ow¹ o betonowe p³yty na dnie
rzeki. Zanim przysz³a pomoc, Patryk przebywa³
pod wod¹ 20 minut. Dziœ wymaga sta³ej opieki,
nie mówi, nie potrafi sam jeœæ ani chodziæ.
Historia Patryka wzbudzi³a wœród zebranych ambiwalentne uczucia, podziw dla jego bohaterstwa
miesza³ siê z poczuciem bezradnoœci medycyny
i ¿alu wobec niesprawiedliwoœci tego œwiata.
Nagrodê „Mi³osiernego Samarytanina” odebra³a
mama Patryka, p. Renata Che³czyñska, on sam
siedzia³ nieruchomo na wózku. Zapewni³a, ¿e nadejdzie dzieñ, kiedy syn weŸmie statuetkê do w³asnych r¹k.
Wyró¿nienia w tej kategorii otrzymali:
Pan Tadeusz Kowalczyk z NiedŸwiedzia
k. Limanowej – cz³owiek o wielkim sercu, pomaga innym, choæ sam jest niepe³nosprawny. Organizuje wycieczki do sanktuariów w Polsce i za
granic¹ dla niepe³nosprawnych dzieci i ubogich.
Pan Grzegorz Krawczyk – so³tys Lachowic
k. Suchej Beskidzkiej, który bez rozg³osu organizuje wiele przedsiêwziêæ z myœl¹ o drugim cz³owieku. Pan Grzegorz pozyskuje dla najubo¿szych
opa³ na zimê, ¿ywnoœæ i odzie¿ od sponsorów.
Dziêki jego inicjatywie zakupiony zosta³ nowy
ambulans wypadkowy dla miejscowego szpitala
i proteza dla m³odego mieszkañca Lachowic Daniela. W ubieg³ym roku wspólnie z m³odzie¿¹
przeprowadzi³ akcjê „Zima 2009”, podczas której uratowano ¿ycie Janowi, le¿¹cemu w minusowej temperaturze w swoim domu. Zorganizowa³ równie¿ zbiórkê pieniê¿n¹ dla chorej na raka
Dorotki.
Pani Agnieszka Rokita z Zabierzowa – za pomoc niepe³nosprawnym. Organizuje zbiórki pieniê¿ne, przywozi potrzebny sprzêt medyczny,
zabawki dla dzieci, artyku³y higieniczne oraz
uœmiech. Obecnie pomaga m.in. na Oddziale Neurochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Dzieciêcego w Krakowie-Prokocimiu. Od wielu lat organizuje wyjazdy zawodników LKS Kmita Zabierzów
do Szpitala.
Pani Ma³gorzata Rudowska-Bu³ka z Krakowa – 15 lat temu pozna³a w szpitalu bardzo
m³od¹ dziewczynê, która urodzi³a swoje pierwsze dziecko i nie mia³a warunków jego wychowania. Pani Ma³gorzata przygarnê³a j¹ z dzieckiem do siebie, pomog³a znaleŸæ pracê, odbiæ siê
od dna. Dziœ dzieci tej dziewczyny mówi¹ do niej
babciu. Innym razem przyjê³a do domu trzech
bezdomnych panów, da³a im jedzenie, ubrania
i pracê. Z organizowanej przez Pania Ma³gorzatê
licytacji, uda³o siê kupiæ protezê dla m³odej kobiety, która straci³a d³oñ.
Ks. Bogdan Wêgrzyn – kapelan Szpitala Powiatowego i Hospicjum w Limanowej, pe³ni¹cy
pos³ugê kapelana od 12 lat. Bardzo oddany chorym, zw³aszcza niewierz¹cym. Nawet wezwany
w œrodku nocy, jest zawsze pogodny i radosny.
Poinformowany o przyznaniu mu wyró¿nienia powiedzia³: „Pewnie nie zas³ugujê, ale jestem wzruszony. Kiedyœ zostawi³em pracê naukow¹ i postanowi³em pozostaæ przy chorych i umieraj¹cych
Braciach i Siostrach. To przecie¿ mój obowi¹zek...”
Wszystkim laureatom przekazujemy s³owa
podziêkowania. W œwiecie tak pe³nym agresji,
obojêtnoœci i egoizmu ich postawa zas³uguje na
szacunek.
Joanna Depa
fot. Jerzy Sawicz
57
57
58
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
UNIWERSYTET JAGIELLOÑSKI
Profesorowie
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
nada³ tytu³ profesora nauk medycznych w dniu 30 grudnia 2009 roku
dr. hab. Tomaszowi Guzikowi
oraz dr hab. Andrzejowi Surdackiemu
Doktorzy habilitowani
Rada Wydzia³u Lekarskiego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagielloñskiego
w dniu 18 lutego 2010 roku
nada³a stopieñ naukowy doktora habilitowanego nauk medycznych
dr. Andrzejowi Bugajskiemu – w zakresie biologii medycznej – patofizjologii
dr. Adamowi Windakowi – w zakresie medycyny – medycyna rodzinna
w dniu 18 marca 2010 roku
nada³a stopieñ naukowy doktora habilitowanego nauk medycznych
dr. Annie Kab³ak-Ziembickiej – w zakresie medycyny – kardiologii
dr. Tadeuszowi J. Popieli – w zakresie medycyny – radiologii i diagnostyki obrazowej
Wyk
az osób, którym RRada
ada Wydzia³u Lek
arskiego
Wykaz
Lekarskiego
Collegium Medicum Uniwersytetu Jagielloñskiego
nada³a stopieñ nauk
owy doktora nauk
naukowy
medycznych w dniu 18 lutego 2010 rr..
Lek. £UKASZ NOWAK
Udzia³ nerwu b³êdnego w wybranych modelach bólu
Promotor – prof. dr hab. Piotr Thor
Lek. MAREK KOPACZ
The Social Determinants of Adolescent Pregnancy
Promotor – prof. dr hab. Beata Tobiasz-Adamczyk
Wyk
az osób, którym RRada
ada Wydzia³u Lek
arskiego
Wykaz
Lekarskiego
Collegium Medicum Uniwersytetu Jagielloñskiego
nada³a stopieñ nauk
owy doktora nauk
naukowy
medycznych w dniu 18 marca 2010 rr..
Lek. ALEKSANDER KWATER
Stan naczyñ obwodowych a charakterystyka przep³ywu
krwi w têtnicy œrodkowej mózgu
Promotor – prof. dr hab. Tomasz Grodzicki
Lek. MAREK WOREK
Funkcja autonomicznego uk³adu nerwowego w ³agodnym rozroœcie gruczo³u krokowego
Promotor – prof. dr hab. Piotr Thor
Lek. ANNA KRZENTOWSKA-KOREK
Czynniki rokownicze oraz wyniki leczenia u chorych
z akromegali¹
Promotor – dr hab. Filip Go³kowski
58
Lek. EDYTA SACHA
Poziom VEGF, bFGF i PEDF we krwi pacjentów z retinopati¹ w przebiegu cukrzycy typu 2
Promotor – prof. dr hab. Aldona Dembiñska-Kieæ
Lek. MARTA OPALIÑSKA
Scyntygrafia z u¿yciem znakowanej Interleukiny-2
w ocenie nieswoistego stanu zapalnego w obrêbie œcian
têtnic szyjnych u pacjentów leczonych nerkozastêpczo
z powodu schy³kowej niewydolnoœci nerek
Promotor – dr hab. Alicja Hubalewska-Dydejczyk, prof. UJ
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
UNIWERSYTET JAGIELLOÑSKI
Lek. JAROS£AW POLAK
Pourazowy krwiak oko³onamiotowy
Promotor – dr hab. Marek Moska³a, prof. UJ
Lek. MA£GORZATA WOŒ
Poziom adiponektyny i leptyny we krwi a zmiany naczyniowe w narz¹dzie wzroku u pacjentów z zespo³em metabolicznym
Promotor – prof. dr hab. Aldona Dembiñska-Kieæ
Lek. AGNIESZKA STEFAÑSKA
Wystêpowanie subklinicznych zaburzeñ endokrynologicznych i nowotworu z³oœliwego u pacjentów z przypadkowo wykrytymi guzami nadnerczy
Promotor – dr hab. Filip Go³kowski
CENTRUM ONKOLOGII
Lek. BARBARA DOBROWOLSKA-GLAZAR
Optymalizacja diagnostyki raka pêcherza moczowego
poprzez zastosowanie barwienia przy¿yciowego guzów
Promotor – prof. dr hab. Wies³aw Urbanowicz
R ada Nauk
owa Instytutu
Naukowa
im. M. Sk³odowskiejCurie, O/Krak
ów nada³a
Sk³odowskiej-Curie,
O/Kraków
stopieñ nauk
owy doktora habilitowanego nauk
naukowy
medycznych w dniu 4 listopada 2009 rr..
Lek. PIOTR GUZIK
Wykorzystanie diagnostycznych grup ryzyka (DGR) dla
analizy ekonomicznej skutków urazów
Promotor – dr hab. Leszek Brongel
dr DOROTA S£ONINA
Promieniotwórczoœæ chromosomalna komórek prawid³owych i jej zwi¹zek z promieniowra¿liwoœci¹ kliniczn¹
u chorych na nowotwory z³oœliwe.
Program szkoleñ podyplomowych organizowanych
przez MCKP UJ w Krakowie
kwiecieñ – czerwiec 2010
UWAGA! Szczegó³owe informacje dot. szkoleñ oraz zapisy przyjmuje
Sekretariat MCKP, ul. Grzegórzecka 20 (p. 13)
tel. 012 421 22 25, 012 424 72 91, tel./fax.: 012 429 22 13
e-mail: [email protected] • www.cm-uj.krakow.pl/mckp
Kursy dla specjalizacji lekarskich
kwiecieñ 2010
angiologia
Diagnostyka i terapia zaburzeñ metabolizmu
lipidów i wêglowodanów
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Rafa³ Ni¿ankowski
12-14.04.2010
anestezjologia i intensywna terapia
Intensywna terapia z elementami toksykologii
Kierownik naukowy: dr n. med. Tomasz Cieniawa
12-16.04.2010
Fizjologia dla anestezjologów
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Janusz Andres
21-23.04.2010
chirurgia ogólna
Chirurgia laparoskopowa
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Andrzej Bobrzyñski
19-23.04.2010
59
59
60
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
UNIWERSYTET JAGIELLOÑSKI
Endoskopia przewodu pokarmowego
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Danuta Karcz
12-16.04.2010
Ma³oinwazyjna chirurgia tarczycy,
przytarczyc i nadnerczy
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Wojciech Nowak
26-28.04.2010
choroby wewnêtrzne
Transfuzjologia
Kierownik naukowy: lek. n. med. Jolanta Raœ
28-29.04.2010
endokrynologia
Terapia radioizotopowa w onkologii oraz wykorzystanie izotopów w leczeniu schorzeñ nienowotworowych
Kierownik naukowy:
Prof. dr hab. n. med. Alicja Hubalewska-Dydejczyk
23.04.2010
kardiochirurgia
Chirurgiczne leczenie têtniaków aorty piersiowej (4)
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Jerzy Sadowski,
dr hab. n. med. Roman Pfitzner
19-20.04.2010
Przygotowanie, przechowywanie i wszczepianie
allogennych zastawek aortalnych (6)
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Roman Pfitzner
21.04.2010
Transplantacja narz¹dów klatki piersiowej
i leczenie ostrej niewydolnoœci serca
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Jerzy Sadowski,
dr n. med. Piotr Przyby³owski
22.04.2010
60
kardiochirurgia
Ostra klatka piersiowa jako problem kliniczny
i organizacyjny
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Jerzy Sadowski,
prof. dr hab. n. med. Krzysztof ¯mudka
26.04.2010
neurologia dzieciêca
Nowotwory uk³adu nerwowego u dzieci
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Stanis³aw Kwiatkowski
14.04.2010
Badania elektroneurofizjologiczne w stanach
napadowych i chorobach przewlek³ych uk³adu
nerwowego u dzieci
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Marek Kaciñski
19-20.04.2010
neurochirurgia
Zespo³y bólowe krêgos³upa
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Marek Moska³a
21.04.2010
okulistyka
Onkologia okulistyczna
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Bo¿ena Romanowska-Dixon
15-16.04.2010; 22-23.04.2010
pediatria
Wprowadzenie do specjalizacji w pediatrii
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Jacek J. Pietrzyk
19-23.04.2010
po³o¿nictwo i ginekologia
Promocja zdrowia w po³o¿nictwie i ginekologii
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Antoni Basta,
dr n. med. Lech Ko³odziejski
19-20.04.2010
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
UNIWERSYTET JAGIELLOÑSKI
chirurgia szczêkowo-twarzowa
Wprowadzenie do specjalizacji
w chirurgii szczêkowo-twarzowej
Kierownik naukowy: prof. dr hab. n. med. Jan Zapa³a
27-29.04.2010
diabetologia
Diabetologia wieku rozwojowego
Kierownik naukowy: dr hab. n. med. Jerzy Starzyk
7.05.2010
maj 2010
neurochirurgia
Urazy czo³owo-podstawne. Wspó³czesna diagnostyka
i kwalifikacja do leczenia operacyjnego.
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Marek Moska³a
19.05.2010
angiologia
Prewencja pierwotna i wtórna chorób naczyñ
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Rafa³ Ni¿ankowski
10-14.05.2010
anestezjologia i intensywna terapia
Anestezjologia i intensywna terapia dzieciêca
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Krzysztof Kobylarz
10-14.05.2010
Intensywna terapia doros³ych – postêpy
Kierownik naukowy: dr n. med. Ma³gorzata Zaj¹c
24-28.05.2010
chirurgia dzieciêca
Podstawowe zagadnienia chirurgii dzieciêcej
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Stanis³aw Kwiatkowski,
dr n. med. Miros³aw Krysta
24-28.05.2010
chirurgia ogólna
Chirurgia endokrynologiczna – kurs nr 4
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Wojciech Nowak
24-27.05.2010
Podstawy leczenia ¿ywieniowego
Kierownik naukowy: prof. dr hab. n. med. Jan Kulig
21-22.05.2010
onkologia i hematologia dzieciêca
Onkologia – Choroba Hodgkina
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Walentyna Balwierz
14-15.05.2010
po³o¿nictwo i ginekologia
Endoskopia – kurs indywidualny
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Antoni Basta,
dr n. med. Lech Ko³odziejski
24-28.05.2010
Ultrasonografia – kurs indywidualny
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Antoni Basta,
dr n. med. Lech Ko³odziejski
24-28.05.2010
Diagnostyka i terapia p³odu
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Antoni Basta,
dr n. med. Lech Ko³odziejski
17-21.05.2010
ginekologia onkologiczna
Kolposkopia
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Antoni Basta
31.05-4.06.2010
61
61
62
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
UNIWERSYTET JAGIELLOÑSKI
czerwiec 2010
angiologia
Zaburzenia krzepniêcia w teorii
i praktyce angiologicznej
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Rafa³ Ni¿ankowski
14-16.06.2010
anestezjologia i intensywna terapia
Anestezjologia i analgezja regionalna
Kierownik naukowy: dr n. med. Krzysztof Zaj¹c
14-18.06.2010
choroby wewnêtrzne
Zagro¿enia nowotworami z³oœliwymi
i mo¿liwoœci jego zmniejszenia
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Janusz Pawlêga
16.06.2010
Wspó³czesne metody diagnostyki
i leczenia nowotworów z³oœliwych
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Janusz Pawlêga
22.06.2010
choroby zakaŸne
Zaka¿enie HIV i AIDS
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Aleksander Garlicki
7-10.06.2010
Nowe choroby zakaŸne i bioterroryzm. Neuroinfekcje
Kierownik naukowy:
dr hab. n. med. Aleksander Garlicki
14-17.06.2010
neurochirurgia
Krwiaki œródczaszkowe pourazowe.
Trudnoœci diagnostyczne.
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Marek Moska³a
16.06.2010
ortopedia i traumatologia
Dysplazja stawu biodrowego
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Daniel Zarzycki
14-18.06.2010
Chirurgia kolana
Kierownik naukowy:
prof. dr hab. n. med. Daniel Zarzycki
28.06-2.07.2010
Medyczne Centrum Kszta³cenia Podyplomowego
Uniwersytetu Jagielloñskiego
zaprasza w roku akademickim 2010/11
do uczestnictwa w 2-letnich studiach podyplomowych:
Podstawy psychoterapii
Kierownik naukowy: prof. dr hab. n. med. Jerzy Aleksandrowicz
Rekrutacja 1.03-15.06. 2010 • Rozpoczêcie studiów 2.10.2010
Podstawy oddzia³ywañ terapeutycznych w wieku rozwojowym
Kierownik naukowy: prof. dr hab. n. med. Jacek Bomba
Rekrutacja 1.03-15.06. 2010 • Rozpoczêcie studiów 25.09. 2010
Szczegó³owe informacje: Tel. 12 421 67 71 w. 26, 429 22 07 w. 27
www.mckp.cm-uj.krakow.pl
62
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
SPECJALIZACJE
Wyk
az lek
arzy i lek
arzy dentystów (cz³onk
ów
Wykaz
lekarzy
lekarzy
(cz³onków
arskiej w Krak
owie), którzy
Lekarskiej
Krakowie),
Okrêgowej Izby Lek
uzysk
ali tytu³ specjalisty zgodnie z rozporz¹dze
uzyskali
rozporz¹dze-niem Ministra Zdrowia z dnia 20 paŸdziernik
paŸdziernikaa
2005 rr.. w sprawie specjalizacji lek
arzy i lek
arzy
lekarzy
lekarzy
dentystów (Dz. UU.. nr 213, poz. 1779 z póŸn. zm.)
– i których dok
umentacja pañstwowego egzamidokumentacja
nu specjalizacyjnego wraz z odpisem dyplomu zo
zo-sta³a w terminie do dnia 15 lutego 2010 rr.. przys³ana z Centrum Egzaminów Medycznych w £odzi:
anestezjologia i intensywna terapia
lek. med. El¿bieta Byrska-Maciejasz
lek. med. Fotoumata Deme-Mas³owska
lek. med. Przemys³aw Godek
lek. med. Pawe³ Krawczyk
lek. med. Pawe³ £ytek
lek. med. Joanna Siwiec-Barcik
lek. med. Katarzyna Zagólska-Bêbenek
angiologia
lek. med. Andrzej Majda
lek. med. Bogus³aw Rudel
alergologia
lek. med. Barbara Rusinek
dr n. med. Tomasz Œliwa
balneologia i medycyna fizykalna
lek. med. Justyna Korzeniowska
lek. med. Lidia Winnik
chirurgia dzieciêca
lek. med. Joanna Palka
dr n. med. Ma³gorzata Smolec-Zamora
chirurgia naczyniowa
dr n. med. Andrzej Brzychczy
chirurgia ogólna
lek. med. Marcin Bednarek
lek. med. Krzysztof Bucki
lek. med. Marcin Iskierka
lek. med. Wojciech Milanowski
lek. med. Ma³gorzata Stopa
chirurgia szczêkowo-twarzowa
dr n. med. Maciej Sikora
choroby p³uc
dr n. med. Filip Mejza
lek. med. Marta Rybak-B¹k
choroby wewnêtrzne
lek. med. Hanna Bartosz
dr n. med. Aleksandra Bukiej
lek. med. Marcin Czamara
lek. med. W³adys³aw D¹browski
lek. med. Krzysztof Dubiel
dr n. med. Bart³omiej Guzik
lek. med. Ewa Iskierka
lek. med. Wioletta Jarzyñska-Kamionka
lek. med. Grzegorz Jêdrzejewski
lek. med. Krzysztof Kêdzior
lek. med. Tomasz Kowalik
lek. med. Piotr Krawiec
lek. med. Andrzej Krupiñski
lek. med. Marta Leœkiewicz-Hohenauer
lek. med. Magdalena £uka
lek. med. Maria Maciaszek
lek. med. Monika Masternak
lek. med. Aleksandra Matyja-Bednarczyk
lek. med. Agnieszka Mazur-Sokalska
lek. med. Jolanta Moska³a
dr n. med. Bogumi³a Nizio³
lek. med. Maciej Panek
lek. med. Agnieszka Parnicka
lek. med. Grzegorz Pietrzyk
lek. med. Katarzyna Plutecka-Musia³
lek. med. Monika Radomska
dr n. med. Tomasz Rakowski
lek. med. Krzysztof Rydzewski
lek. med. Ma³gorzata Sacha
lek. med. Andrzej Sa³akowski
lek. med. Katarzyna Smó³ka
lek. med. Marcin Sobociñski
lek. med. Julita Stancel-Mo¿wi³³o
dr n. med. Ewa Stochmal
63
63
64
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
SPECJALIZACJE
lek. med. Ma³gorzata Stompór
dr n. med. Ireneusz Stopa
lek. med. Elena Stypu³a
lek. med. S³awomir Surowiec
lek. med. Ma³gorzata Szczerba
lek. med. Aneta Œli¿ewska
lek. med. Ma³gorzata Wach-Pizoñ
lek. med. Anna Wasyliszyn-Nowak
lek. med. Aneta Zasada-Jajkiewicz
lek. med. Agnieszka Ziêba
lek. med. Ewa Zimmer-Satora
dr n. med. Agata Ziomber
kardiochirurgia
choroby zakaŸne
lek. med. Micha³ Jêdrychowski
lek. med. Mariusz Bêbenek
dr n. med. Jan Sznajd
dermatologia i wenerologia
medycyna paliatywna
lek. med. Agnieszka Herold-Sojka
dr n. med. Patrycja Stankiewicz-Habrat
lek. med. Barbara Grabowska
diabetologia
lek. med. Bogus³aw Pêdzim¹¿
lek. med. Malwina Horoszko-Antonowicz
dr n. med. Agnieszka Szpanowska-Wohn
medycyna ratunkowa
endokrynologia
dr n. med. Marcin Motyka
lek. med. Katarzyna Mruk
lek. med. Renata Stêpieñ-Dudka
gastroenterologia
dr n. med. Jacek Sobocki
ginekologia onkologiczna
dr n. med. Kazimierz Pityñski
lek. med. Wiktor Szatkowski
hematologia
lek. med. Jacek Dybowicz
dr n. med. Dorota Hawrylecka
hipertensjologia
lek. med. Krzysztof Bartuœ
kardiologia
lek. med. Jacek Dragan
lek. med. Mariusz Kafara
dr n. med. Artur Klecha
lek. med. Wioletta Korman
lek. med. Piotr Kukla
lek. med. Tatiana £ach
dr n. med. Rafa³ Rudko
dr n. med. Jaros³aw Trêbacz
medycyna nuklearna
medycyna pracy
lek. med. Joanna Salwa
lek. med. Aleksandra Za³ustowicz
medycyna rodzinna
lek. med. Jadwiga Brzosko
lek. med. Wojciech Dubiel
lek. med. Janusz Dziedzic
lek. med. Magdalena Laszczyk
lek. med. Dorota Pajda-Wróbel
lek. med. Agata Stalmach-Przygoda
lek. med. Piotr Stopnicki
medycyna sportowa
lek. med. Andrzej Plato
lek. med. Mariusz Urban
nefrologia
lek. med. Andrzej Fugiel
dr n. med. Anna Sitarska-KuŸniar
lek. med. Zofia Stec
dr n. med. Katarzyna Stolarz-Skrzypek
lek. med. Grzegorz Chmiel
dr n. med. Piotr Jasik
lek. med. Agnieszka Kirker-Nowak
dr n. med. Anna Moczulska
dr n. med. Katarzyna Zachwieja
immunologia kliniczna
neurologia
dr hab. med. £ukasz Wicherek
lek. med. Bronis³awa Bober
64
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
SPECJALIZACJE
dr n. med. Anna Borratyñska
lek. med. Sylwia Bukowczan
lek. med. Antoni Ferens
lek. med. Dorota Janeczek
lek. med. Martyna Jurek-Krawiec
lek. med. Maciej Motyl
lek. med. Joanna Sobkowicz
lek. med. Anna Zaj¹czkowska
neonatologia
lek. med. Marta Orczyk
lek. med. Justyna Ferek
onkologia i hematologia dzieciêca
dr n. med. Teresa Luszawska-Kutrzeba
onkologia kliniczna
lek. med. Barbara Rysz-Postawa
lek. med. Joanna Streb
okulistyka
lek. med. Anita Asztabska
lek. med. Agnieszka Filemonowicz-Skoczek
lek. med. Joanna Osmêda
lek. med. Magdalena Wrona
ortopedia i traumatologia narz¹du ruchu
lek. med. Krzysztof Adamus
lek. med. Robert Dimter
lek. med. Jacek Mazur
lek. med. Lechos³aw Pietrasiewicz
lek. med. Rafa³ Ring
lek. med. Pawe³ Skowronek
lek. med. Miron Sowa
lek. med. Wojciech Sroga
lek. med. Beata Sochañ
dr n. med. Aleksandra Wieczorek
periodontologia
lek. stom. Monika Prokop-Franaszek
po³o¿nictwo i ginekologia
dr n. med. Hubert Huras
dr n. med. Monika Nowakowska-Zamachowska
dr n. med. Anna Wójtowicz
psychiatria
lek. med. Katarzyna Bilska-Zaremba
lek. med. Przemys³aw Chmielewski
lek. med. Sylwia Cioch-¯abiñska
lek. med. Edyta Dembiñska
lek. med. Agnieszka Milewska
lek. med. Tomasz Myœliwiec
lek. med. Ma³gorzata Pucha³a
lek. med. Anna Sa³apa
lek. med. Marcin Zygmuntowicz
psychiatria dzieci i m³odziezy
lek. med. Magdalena Zdenkowska-Pilecka
reumatologia
lek. med. El¿bieta Marciszewska
transplantologia kliniczna
dr n. med. Alina Bêtkowska-Prokop
dr n. med. Ewa Ignacak
zdrowie publiczne
lek. med. Katarzyna Batko
otorynolaryngologia
lek. med. Marzena Antoniewska
pediatria
lek. med. Anita B³aut-Szlósarczyk
lek. med. Rafa³ Boczarski
lek. med. Anna Liber
lek. med. Joanna Morawiecka-Baranek
dr n. med. Katarzyna Pawiñska-W¹sikowska
dr n. med. Anna Pe³kowska
lek. med. Monika Pugowska
65
65
66
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Studenty
66
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Studenty
67
67
68
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
Z dziejów medycyny
na Podhalu
(wystawa ze zbiorów
dr. Wita Radwañskiego)
19 lutego 2010 roku sala „Euroregionu Tatry”
w Nowym Targu wype³ni³a siê po brzegi ludŸmi medycyny i nie tylko. Z inicjatywy Powiatowego Centrum Kultury, Izby Lekarskiej oraz Krakowskiego Towarzystwa Lekarskiego odby³ siê tu wyk³ad na temat dziejów medycyny krakowskiej w anegdocie, wyg³oszony przez autorów ksi¹¿ki „Madame, wk³adamy dziecko z powrotem”
– L. Mazana, M. Czumê oraz K. Siwiec – o której ju¿
pisaliœmy na ³amach „GGL”. G³os w tej czêœci prezentacji
zabra³ tak¿e prof. Andrzej Wysocki z II Katedry Chirurgii UJ.
Spotkanie w Nowym Targu sta³o siê jednakowo¿ inspiruj¹cym pretekstem do wspomnieñ o dziejach medycyny na Podhalu. Referat na ten temat wyg³osi³ dr Maciej Jachymiak, cz³onek Okrêgowej Rady Lekarskiej
a zarazem wicestarosta nowotarski w jednej osobie.
Autor przytoczy³ wiele znanych i nieznanych faktów dotycz¹cych historii medycyny u podnó¿a Tatr, zastrzegaj¹c, ¿e temat to jeszcze s³abo poznany i wymagaj¹cy studiów. Na szczêœcie pierwsze prace zainicjowa³a ju¿ grupa amatorów medycyny i historii, zapowiadaj¹c przygotowanie obszerniejszego opracowania. A okazja, by
68
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
rzecz nag³oœniæ zbli¿a siê szybkim krokiem, gdy¿ za
3 lata Nowy Targ bêdzie obchodziæ 100-lecie wybudowania „starego” szpitala.
I do tej rocznicy nawi¹za³a te¿ g³ówna atrakcja spotkania. Otó¿ w „Euroregionie” otwarto przy okazji wystawê starych fotografii z dawnego szpitala nowotarskiego, bêd¹cych w³asnoœci¹ dr. Wita Radwañskiego, wieloletniego ordynatora chirurgii. Wielkie formatowo reprodukcje zdjêæ wzbudzi³y prawdziw¹ sensacjê i aplauz,
a dr W. Radwañski d³ugo objaœnia³ szczegó³y ka¿dej fotografii, wspominaj¹c ludzi, którzy zapisali siê w historii szpitala czy opisuj¹c dawne techniki operacyjne. Wystawa zdobi obecnie hall budynku administracyjnego Podhalañskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Paw³a II
w Nowym Targu. Ale jej smak mo¿ecie Pañstwo poznaæ na
odleg³oœæ ogl¹daj¹c reprodukcje w naszej „Gazecie”.
(mj)
Z KART HISTORII
109 lat po „Weselu”
Niecodzienne zaproszenie trafi³o do nas
w po³owie minionego miesi¹ca. Oto w³aœciciele
hotelu Holiday Inn, mieszcz¹cego siê w dawnym
Pa³acu Pareñskich przy ul. Wielopole 4 oraz dyrekcja MPK w Krakowie zaprosi³y nas do udzia³u w uroczystoœciach uczczenia „dwóch wa¿nych
wydarzeñ”, które mia³y miejsce 16 marca 1901
roku w Krakowie. I tak „w po³udnie ruszy³ wówczas pierwszy tramwaj elektryczny”, a wieczorem w Teatrze Miejskim (dziœ im. J. S³owackiego) „odby³a siê premiera „Wesela” Stanis³awa
Wyspiañskiego”. Oczywiœcie 109 rocznica obu
tych faktów jest równie dobra jak ka¿da inna –
i to tylko nasze przyzwyczajenie do dat „okr¹g³ych” sprawia, ¿e siê nimi zazwyczaj kierujemy.
W ka¿dym razie dla upamiêtnienia tych wydarzeñ MPK uruchomi³o historyczny tramwaj
(SN-1) dla przewiezienia z Bronowic do œródmieœcia goœci, którzy zebrali siê rano w Rydlówce,
zaœ dyrekcja hotelu przygotowa³a na jego dziedziñcu uroczystoœæ ods³oniêcia pami¹tkowej tablicy-p³askorzeŸby, przedstawiaj¹cej fragment
rêkopisu „Wesela”, u góry os³oniêty chocholim
snopkiem, a u do³u ozdobionym „z³otym rogiem”.
69
69
70
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
Jaki z tym wszystkim zwi¹zek maj¹
lekarze? Ano znacz¹cy. Otó¿ rolê mecenasa sztuki, prowadz¹cego wspólnie
z ¿on¹ Eliz¹ licz¹cy siê w owych latach
salon artystyczny w Krakowie pe³ni³ internista, po³o¿nik i chirurg, profesor Uni70
wersytetu Jagielloñskiego Stanis³aw Pareñski. Ten sam,
który w trzy lata póŸniej przyho³ubi do swego domu pewnego hazardzistê i utracjusza (zapisanego w historii jako
Tadeusz Boy-¯eleñski), za³atwi mu praktykê lekarsk¹,
a w koñcu uzna za ziêcia. A w owym salonie, gdzie bywali Teodor Axentowicz, Jacek Malczewski, Feliks Jasieñski, Stanis³aw Przybyszewski, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Lucjan Rydel, zacni goœcie salonu us³yszeli pierwsi
fragmenty „Wesela” odczytywane im przez Autora.
Na sam¹ uroczystoœæ odbyt¹ na dziedziñcu Pa³acu
Pareñskich przybyli m.in. Wojewoda Ma³opolski p. Stanis³aw Kracik, b. rektor UJ przygotowuj¹cy w³aœnie ksi¹¿kê
o owych wydarzeniach prof. Franciszek Ziejka, obecna
by³a p. Maria Rydlowa z rodziny Lucjana Rydla, kustosz
„Rydlówki”, a ca³oœæ prowadzili niezast¹pieni w tej roli
Mieczys³aw Czuma i Leszek Mazan, w takt przygrywaj¹cej orkiestry dêtej MPK. By³ te¿ oczywiœcie nasz prezes
dr hab. Andrzej Matyja i wielu innych lekarzy, choæ ¿aden
dzisiaj nie prowadzi salonu literackiego – i mo¿e szkoda.
P³askorzeŸbê ods³oniêto z pomp¹, a dokona³a tego Pani
Maria Rydlowa wspomagana przez Wojewodê. Potem we
wnêtrzach hotelu odby³o siê eleganckie party zorganizowane przez Henryka Kuœnierza, jego w³aœciciela. Wyst¹pili te¿ aktorzy Teatru im. J. S³owackiego z fragmentami
s³ynnego dramatu pod batut¹ swego dyrektora Krzysztofa
Orzechowskiego, a smaczki ze wspomnianej ksi¹¿ki odczyta³ prof. Ziejka. I ja tam by³em, miód i wino pi³em,
tyle ¿e dalsze szczegó³y zatar³y mi siê w pamiêci…
(cis)
fot. J. Depa
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
Z dziejów szpitali krakowskich przed Bonifratami (3)
Szpitale dla trêdowatych,
zapowietrzonych i syfilityków
(Hospitale aegrotorum lepra, morbis caeli et morbis gallicis)
Aby móc mówiæ o kolejnych, nieistniej¹cych
szpitalach Krakowa wpierw musimy sobie uœwiadomiæ, jak wygl¹da³ dawny Kraków. Miasto le¿a³o
na terenie zalewowym Wis³y i jej dop³ywów. Zdarza³o siê, ¿e np. w czasie powodzi w 1468 roku
„o³tarze po koœcio³ach p³ywa³y” lub w 1534, gdy
„w pó³ godziny po œwicie runê³y trzy mosty, w tym
wielki prowadz¹cy na Kazimierz u wylotu ulicy Stradom” albo w 1597, gdy Wis³a wyla³a 7 razy. Po bardzo czêstych powodziach pozostawa³y liczne nieciecze i b³otniste mokrad³a. Do tego Kraków i okolice przecina³a gêsta sieæ m³ynówek (sztucznych
koryt Rudawy) zwanych Rudawkami z g³ówn¹ Królewsk¹ prowadz¹c¹ wodê z Mydlnik do wodoci¹gów i fos. Poza murami, zw³aszcza w czêœci pn.wsch. pe³no by³o stawów, sadzawek, bagnisk i terenów podmok³ych. Du¿a iloœæ wody podnosi³a
wprawdzie gospodarcze walory miasta (zarybianie,
m³yny, papiernie, folusze itd.), ale równoczeœnie
zwiêksza³a malarycznoœæ i przyczynia³a siê do szerzenia chorób zakaŸnych.
Do cieków wodnych sp³ywa³a olbrzymia iloœæ
nieczystoœci z ulicznych rynsztoków, co wzmaga³o
straszliwy smród i brud w mieœcie. Profesorowie
Akademii narzekali: „Z domu naprzeciw Collegium
Maius plugastwo ciecze rynsztokami na ulicê pod
same drzwi mieszkañ profesorów”. Œciekami p³ynê³y tak¿e zanieczyszczenia z uboju byd³a i trzody
bezpoœrednio na ulicach, przed domami, a prawie
na ka¿dej ulicy wychodz¹cej z Rynku, w oficynach
i na podworcach by³y chlewnie. Œwinie biega³y swobodnie po Rynku i okolicach. Rynsztokami p³ynê³y
tak¿e nieczystoœci z rozlicznych gorzelni i browarów wytwarzaj¹cych tysi¹ce fur beczek s³ynnego
„dwuraŸnego a. dubeltowego” piwa, zalecanego
nawet przez lekarzy. W koñcu smród i brud by³y tak
dokuczliwe, ¿e król Jan Olbracht w 1493 roku wyda³ zakaz uboju na ulicach i przeniesienie tego procederu poza basztê Miko³ajsk¹ do miejsca zwanego
„Na Kot³owem” (nie by³o to daleko, bo zaraz za
fos¹). W 1522 roku profesor medycyny i rektor Aka-
demii Maciej Miechowita apeluj¹c o czystoœæ miasta domaga³ siê m.in. zakazu wylewania nieczystoœci z domów i gnij¹cych resztek skór z garbarni oraz
smrodliwych wyt³oków z gorzelni. „Ludzie, nie róbta
z ulicy wychodka” apelowa³ do mieszkañców miasta.
Nie podnosi³y zdrowotnoœci Krakowa cmentarze przy ka¿dym koœciele i cmentarze choleryczne.
Ró¿ne choroby przywlekali te¿ ze sob¹ wêdruj¹cy
¿ebracy. Byli wrêcz plag¹. Kraków nazywano „dziadowskim miastem”. Jeœli do takiego stanu miasta
dodamy „morowe powietrze”, tr¹d i syfilis, a tak¿e
czêste po¿ary, g³ód, ostre zimy, a nawet trzêsienia
ziemi to nie dziwi nas du¿a iloœæ przytu³ków zw.
szpitalami.
Maj¹c, choæ tak skrótow¹ wiedzê o poziomie higieny dawnego Krakowa, rozpoczynamy trzeci¹ po
nim wêdrówkê – od leprozoriów. Tr¹d zwany inaczej „znamieniem Kaina” wtargn¹³ do Polski w drugiej po³owie XIII wieku razem z osadnikami niemieckimi sprowadzanymi przez ksi¹¿¹t polskich do
odbudowy i zasiedlenia, wyludnionych przez najazdy tatarskie, miast. Z kolei na zachód Europy zosta³
zawleczony przez krzy¿owców wracaj¹cych z Palestyny. Tr¹d w Polsce, w zasadzie, nigdy nie przybra³ rozmiarów epidemii. Ostatnie trêdowiska zniknê³y w 1555 roku (Bochnia). Wprawdzie wypadki
zachorowañ na tr¹d zdarza³y siê nawet w XIX wieku, ale by³y ju¿ niezwykle rzadkie. Pierwszy krakowski szpital „pro leprosis mulieribus” (dla trêdowatych kobiet) powsta³ w 1327 roku poza murami
miasta, na przedmieœciu zw. Florencja (dziœ Kleparz),
u zbiegu dzisiejszej ul. D³ugiej i Pêdzichowa.
Od koœció³ka przy nim postawionego nosi³ nazwê
œw. Walentego. Uposa¿ony by³ bogato, bo zapisami
z ¿up Bochni i Wieliczki. W 1447 roku zosta³ oddany pod nadzór kolegiaty œw. Floriana. Sp³on¹³
w wielkim po¿arze Krakowa w 1528 roku, a odbudowany w 1530 r. zosta³ zniszczony przez Szwedów, ale ju¿ wtedy trêdowatych w nim nie by³o.
Zmieni³ siê w przytu³ek dla ubogich kobiet – ofiar
chorób zakaŸnych. Rozebrano go w 1818 roku.
71
71
72
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
Koœció³ œw. Krzy¿a
i œw. Walentego
Latarnia umar³ych –
pami¹tka po Szpitalu
Trêdowatych œw. Walentego
Pami¹tk¹ po tym szpitalu jest (stoj¹ca do dziœ) tzw.
„latarnia umar³ych” przeniesiona w 1871 roku przed
koœció³ œw. Miko³aja na ul. Kopernika. Takie latarnie ostrzega³y krakowian przed trêdowatymi i zapowietrzonymi. Na noc zapalano w nich kaganki.
Drugim krakowskim leprozorium by³ szpital œw.
Leonarda za³o¿ony przez rajców m. Kazimierz w
roku 1447 za porad¹ kard. Zbigniewa Oleœnickiego
„dla ubogich trêdowatych obojga p³ci”. Mieœci³ siê
na przeciwleg³ym brzegu Wis³y-Zakazimierki, przy
bramie Wielickiej, u wylotu ul. Krakowskiej. Kaplica œw. Leonarda, która nada³a mu imiê, podmyta
póŸniej przez Wis³ê, runê³a w jej nurty. Prowizorami szpitala byli mieszczanie krakowscy. W 1638
roku mieœcili siê w nim tylko, podobnie jak u œw.
Walentego, chorzy na choroby skórne (wrzody, czyraki, wycieki ropy, gnicie cia³a, wydzielanie obrzydliwych zapachów). O powszechnoœci i dokuczliwoœci tych chorób œwiadczy legenda o cudownym
uzdrowieniu ksiêcia W³adys³awa Hermana, dotkniêtego wrzodami na twarzy, jej zniekszta³ceniem i nieprzyjemnym zapachem. We œnie objawi³a mu siê
Matka Boska i nakaza³a szukaæ za miastem fio³ków,
a piasek spod nich przyk³adaæ do chorych miejsc.
Dolegliwoœci zniknê³y. W miejscu uzdrowienia ksi¹¿ê ufundowa³ koœció³ NMP na Piasku. Obok chorych dermatologicznie mieœcili siê w tych szpitalach
„zapowietrzeni”.
Morowe powietrze („czarna œmieræ”, cholera,
zaraza) nawiedza³a Kraków co kilka lub kilkanaœcie
lat i trwa³a nieraz nawet trzy lata. Jan D³ugosz pisa³
o œmierci 1/3 chrzeœcijan w 1360 roku. Zaraza rozpowszechnia³a siê ³atwo, bo cia³a zmar³ych wyrzucano na ulice, a mar³o nieraz kilkanaœcie tysiêcy ludzi jak to by³o np. w r.1555 czy w latach 1667-80.
72
Maciej Miechowita w 1508 roku, w zwi¹zku
z nadci¹gaj¹c¹ d¿um¹, w pracy „Contra saevam regimen accuratissimum” zaleca³ ucieczkê do miejsc
bez zarazy, spacery na œwie¿ym powietrzu, oczyszczanie pomieszczeñ rozpalonym ¿ywicznym drzewem, umiarkowan¹ pracê, picie czystej przegotowanej wody, niejedzenie surowizny i ³atwo psuj¹cego siê miêsa, a tak¿e unikanie wiatrów wiej¹cych
od strony zarazy, bagien, wód stoj¹cych i kloak.
60 lat póŸniej, botanik Maciej Siennik, za lekarzem
w³oskim Aleksym z Piemontu, zaleca³ przeciw d¿umie, poza wonnoœciami – „ziemiê pieczêtowan¹”,
czyli ormieñsk¹ glinkê zmieszan¹ z krwi¹ kozy.
Aleksy radzi, by wzi¹æ ka³u ch³opca w wieku 10-12
lat, wysuszyæ, rozbiæ na proch… i piæ z bia³ym winem. Znacznie milszym remedium, a podobno jedynym skutecznym „na powietrze” by³o wg œw. Arnulfa, opata benedyktynów z Oudenburga picie piwa,
albowiem ponoæ piwosze mniej ulegaj¹ zarazie ni¿
inni. Bezradni lekarze doradzali tak¿e picie gorza³ki lub nalewki na orzechach w³oskich, starego wina
i moczu na czczo.
W 1707 roku w³adze miasta wiedz¹c o nadci¹gaj¹cej d¿umie zabraniaj¹: wyprawiania biesiad, pijatyk i tañców; spo¿ywania fruktów, grzybów i handlu starzyzn¹. „Dziewki wszeteczne”, ¿ebracy i ¯ydzi (ci¹gle obwiniani o wszystko) maj¹ natychmiast
opuœciæ miasto. Zapowietrzonych gromadzono
w szpitalnych barakach na B³oniach, gdzie czekali
na wyzdrowienie lub œmieræ. Zabraniano grzebania
zw³ok na podwórkach. Cia³a zmar³ych wywo¿ono
wozami na cmentarze poza mury lub wrzucano „za
œw. Miko³ajem” do Starej Wis³y. Jednak najlepszym
lekarstwem by³o „Wnet wyjœæ – daleko uchodziæ –
nierych³o wracaæ”. W 1774 roku Józef Gruber, apte-
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Z KART HISTORII
karz, poleca³ olej ze skorpionów (bardzo chodliwy).
Niezwykle oryginalny sposób na walkê z choler¹
wymyœli³a gmina ¿ydowska w roku 1848 i stosowa³a wielokrotnie, mimo ¿e istnia³y szpitale ¿ydowskie z dobrymi lekarzami. Wybierano parê ¿ydowskich ¿ebraków pora¿aj¹cych brzydot¹, którzy stoj¹c nad najœwie¿sz¹ mogi³¹, na cmentarzu na ul. Miodowej brali œlub. By³a to demonstracja dla nadci¹gaj¹cej cholery, ¿e mimo wszystko ¿ycie zatriumfuje nad œmierci¹. Tak skojarzona para by³a hojnie wynagradzana za swoje poœwiêcenie.
Dowodem na lekarsk¹ bezradnoœæ w tej chorobie niech bêdzie œmieræ na d¿umê w 1568 roku Józefa Strusia, uznawanego za najwybitniejszego lekarza ówczesnej Europy czy w 1652 tak¿e lekarza,
rektora Akademii Jana Bro¿ka, czy wreszcie du¿o
póŸniejsza bezradnoœæ prof. Józefa Dietla. Tak naprawdê szpitale „dla zapowietrzonych” niewiele
dawa³y, niemniej istnia³y. Na Kleparzu by³y dwa.
O jednym tylko wiemy, ¿e istnia³ od 1528 roku.
Drugi, za³o¿ony przez magistrat kleparski, nosi³ imiê
œw. Szymona i Judy. Stan¹³ w ogrodach „Rzym”
i „Piek³o” w okolicach koœcio³a œw. Floriana. Rozebrano go na pocz¹tku XIX w.
Kolejn¹ plag¹, która sta³a siê wnet postrachem
miasta, dla zwalczania której budowano w Krakowie szpitale (oczywiœcie poza murami), by³ syfilis,
który pojawi³ siê w mieœcie w roku 1495. Wg Wojciecha Oczki, lekarza króla Zygmunta Augusta,
przywlekli go z Francji i W³och wielcy panowie,
st¹d jej inna nazwa – choroba dworska lub gallicka.
Marcin Bielski w roku 1566 w „Rozmowie dwu baranów na Rynku” pisze: „Pierwej ci tu tych W³ochów nie bywa³o; franca, pi¿mo, sa³ata z nimi tu
nasta³o”. Miar¹ powagi tej choroby niech bêdzie
œmieræ z jej powodu trzech synów króla Kazimierza
Jagielloñczyka: Jana Olbrachta, Aleksandra i Ferdynanda. Wprawdzie lekarz Jan Solfa okrzykniêty
po latach ojcem polskiej wenerologii leczy³ wtedy
syfilityków sporz¹dzonym przez siebie syropem
jab³kowym zawieraj¹cym tlenek rtêci, ale by³a to
kropla w morzu potrzeb, wiêc nic dziwnego, ¿e
w 1528 roku rajcy miejscy postanawiaj¹ za³o¿yæ
szpital dla chorych zara¿onych chorob¹ dworsk¹.
Zygmunt Stary potwierdzi³ akt za³o¿ycielski w 1531
roku „z poleceniem wyraŸnem, aby w miejscu stosownem wybudowano najpierw dom dla zapowietrzonych i […] dla tych, którzy w tem mieœcie bêd¹
zara¿eni chorob¹ gallick¹”. Szpital ten zbudowano
Latarnia umar³ych –
pami¹tka po szpitalu
œw. Sebastiana
i œw. Rocha
za Now¹ Bram¹ u wylotu ul. Siennej, na tzw. ³¹ce
Sebastiana. Od koœcio³a stoj¹cego obok nazwano
szpital œw. œw. Sebastiana i Rocha.
Sk³ada³ siê on z szeœciu drewnianych domów,
z których trzy by³y przeznaczone dla lecz¹cych siê
z „morbo gallico”. By³o w nich 10 izb dla chorych
smarowanych tzw. szaruch¹ (maœci¹ z rtêci¹), dwie
dla ozdrowieñców i ³azienka. Natartych chorych
umieszczano w nagrzanych piecach, aby siê dobrze
wypocili. Podawano im tak¿e „odwary drzewne”
z lignum Guajaci. Czwarty dom by³ dla zapowietrzonych. W 5. i 6. mieszkali lekarze, ekonom i ubodzy zbieraj¹cy datki na szpital. Koœció³, domy szpitalne i zabudowania gospodarcze sta³y na ró¿nych
groblach, insulkach (wysepkach) i wzniesieniach,
czêsto oblanych wod¹ ze wszystkich stron, poniewa¿ teren by³ rozleg³ym mokrad³em. Skromne dochody, z powodu zaleg³ych czynszów od donatorów
i procesów o nie, nie wystarcza³y ani na utrzymanie
chorych, ani na remonty. W XVIII w. zacz¹³ chyliæ
siê ku upadkowi, ale jakoœ rz¹d austriacki podniós³
go w celu przymusowego leczenia w nim prostytutek, które zreszt¹ ci¹gle stamt¹d ucieka³y. W 1821
roku, po zniszczeniu go przez huragan i po przeniesieniu chorych do ponownie otworzonego Szpitala
œw. Ducha, koœció³ i szpital rozebrano. Pozosta³ po
nim œlad w postaci „latarni umar³ych” ustawionej
na Plantach u wylotu ul. œw. Sebastiana.
Na czwartym i ostatnim spacerze odwiedzimy
szpitale akademickie: œw. Barbary i œw. £azarza.
Opr. Barbara Kaczkowska
Na podstawie: Leon Wachholz: Szpitale Krakowskie, cz I
i II, Kraków 1921-1924; Kronika Krakowa, Warszawa 1996; K.
Siwiec, M. Czuma, L. Mazan: Madame wk³adamy dziecko z powrotem!, Kraków 2009
73
73
74
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
KONTRAKTY
Nasze boje z NFZ
W ostatnich tygodniach wszyscy, którzy realizuj¹ kontrakty z NFZ z zakresu Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej, prze¿ywali gor¹cy
i trudny okres. W po³owie lutego br. zosta³y nagle og³oszone konkursy ofert na okres do koñca
roku 2010, z dwutygodniowym terminem na przygotowanie oferty. Co to oznacza³o, wie ka¿dy, kto
choæ raz przygotowywa³ ofertê dla NFZ i korzysta³ z jego portalu internetowego.
Oczywiœcie protestowaliœmy i uda³o siê uzyskaæ przed³u¿enie o tydzieñ okres na przygotowanie dokumentacji. Kilkaset osób w Ma³opolsce spêdzi³o dziesi¹tki godzin przy komputerze,
zadrukowaliœmy tony papieru – a w chwili, gdy
wiêkszoœæ z nas mia³a ju¿ gotowe oferty, dowiedzieliœmy siê, ¿e NFZ odwo³a³ konkursy i bêd¹
obowi¹zywaæ aneksy na kolejne trzy kwarta³y bie¿¹cego roku. Za wykonan¹ ju¿ pracê, za ja³owo
przepracowane godziny, za tony zmarnowanego
papieru – nikt nam naturalnie pieniêdzy nie zwróci.
A wiêc aneksy, ale na jakich warunkach? Podejrzewaliœmy, ¿e na identycznych jak zakontraktowany by³ I kwarta³ tego roku, ale na to nie chcieliœmy siê zgodziæ. Niestety, nasze obawy potwierdzi³y siê w trakcie spotkania, które odbyliœmy
z dyrekcj¹ MOW NFZ. W tej sytuacji przedstawiciele Zwi¹zku Pracodawców AOS i Stowarzyszenia Szpitali Powiatowych Ma³opolski odbyli
wielogodzinne, burzliwe negocjacje z przedstawicielami Funduszu. I po raz kolejny siê okaza³o, ¿e w jednoœci si³a. Wobec naszej zdesperowanej i solidarnej postawy, Fundusz ugi¹³ siê
i uwzglêdni³ nasze postulaty. Oby³o siê bez odwo³añ do s¹dów, do komisji sejmowych czy mediów.
Bardzo bym chcia³, byœmy wyci¹gnêli z tego
zdarzenia wnioski. Jeœli potrafimy reprezentowaæ
odpowiedni¹ si³ê i jednomyœlnoœæ, to mo¿emy
wp³ywaæ na decyzje NFZ. Zwi¹zek Pracodawców
AOS powsta³ w³aœnie po to, by zjednoczyæ nasze
œrodowisko i reprezentowaæ nasze interesy w bojach (przepraszam – w rozmowach) z NFZ.
Ale ¿eby byæ naprawdê skutecznym, musimy
mieæ poparcie ca³ego œrodowiska Ambulatoryj74
nej Opieki Specjalistycznej w Ma³opolsce. Zwracam siê zatem z gor¹cym apelem do wszystkich
ZOZ-ów i NZOZ-ów realizuj¹cych kontrakty
z NFZ w ramach AOS: „Udzielcie nam wsparcia!” „Przyst¹pcie do nas!”.
A jest o co walczyæ. Z ka¿dym rokiem rosn¹
stawiane nam wymagania, natomiast stawki za
nasze us³ugi malej¹. AOS w Ma³opolsce jest
finansowany poni¿ej œredniej krajowej. Zapraszam wszystkich do wspó³pracy w ramach Zwi¹zku Pracodawców AOS! Statut naszego Zwi¹zku
i deklaracjê cz³onkowsk¹ mo¿na pobraæ z naszej
strony:
www. aoskrakow.pl
Tam te¿ znajdziecie Pañstwo bardziej szczegó³owe informacje o nas, o naszych dotychczasowych poczynaniach i zamierzeniach. Zapraszamy!
Maciej Dendura
Prezes Zwi¹zku Pracodawców AOS
A teraz jeszcze kilka s³ów na temat
chóru ECHO
Krakowskie Towarzystwo Œpiewackie ECHO, zaprasza do swoich szeregów wszystkich lekarzy.
Od prawie 2 lat œpiewam w ECHU. Mój Tato namawia³ mnie do œpiewania ju¿ od d³u¿szego czasu. Sam
te¿ jest lekarzem do tej pory aktywnym zawodowo. Przed
wielu laty zaanga¿owa³ siê hobbystycznie w œpiewanie
chórowe, a teraz ja do³¹czy³em do Niego. Muszê powiedzieæ, ¿e takie wspólne œpiewanie daje du¿o frajdy,
a wystêpy, czy konkursy dostarczaj¹ wielu pozytywnych
emocji. To œwietna przeciwwaga tego, z czym siê na co
dzieñ spotykamy.
Panowie – przyjdŸcie raz, drugi na próbê i dajcie
sobie szansê na rozsmakowanie siê we wspólnym œpiewaniu. Nie trzeba byæ Pavarottim, bo starsi sta¿em koledzy pomog¹.
Æwiczymy dwa razy w tygodniu (we wtorki i pi¹tki
o 18.00) w budynku Urzêdu Dozoru Technicznego przy
ul. Rydla 50.
Zapraszam na próbê, ewentualnie w razie pytañ
mo¿na siê kontaktowaæ ze mn¹ telefonicznie (602 285
503).
Maciej Dendura
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Pielgrzymka na S³owacjê
Duszpasterstwo Lekarzy OIL
w Krakowie zaprasza do udzia³u
w pielgrzymce na S³owacjê, która
odbêdzie siê w dniach
24 -26 wrzeœnia 2010
Program
24 wrzeœnia (pi¹tek) – Kraków – Dolina Demianowska
Zbiórka w Krakowie o godz. 5.30 rano (z wa¿nymi dowodami osobistymi) na parkingu Parafii
œw. Jadwigi Królowej, ul. £okietka 60 (przy skrzy¿owaniu z ul. Wybickiego). Wyjazd z Krakowa
o godz. 6.00. Przekroczenie granicy w Chy¿nem,
Msza œw. w zabytkowym koœciele w Twardoszynie, zwiedzanie Orawskiego Zamku z XIII-XV
wieku. Przejazd do Demianowskiej Doliny, wizyta w jednej z naj³adniejszych jaskiñ na S³owacji (Jaskinia Svobody).
25 wrzeœnia (sobota) – Levoca – Spisz – Zahra
Przejazd do Levocy. Msza œw. w centrum pielgrzymkowym Spisza „Mariañska Hora”. Zwiedzanie m.in. „Spiskiej Kapitu³y”, „Spiskiego Hradu” oraz zabytkowego koœció³ka w miejscowoœci Zahra.
26 wrzeœnia (niedziela) – Poprad – Kraków
Rano Msza œw. Wizyta w Popradzie, zwiedzanie Katedry œw. Krzy¿a w Kie¿marku. Spacer
wokó³ jeziora Ðtrbské Pleso w Tatrach. Powrót
do Krakowa oko³o godz. 22.00.
Uwaga: Kolejnoœæ zwiedzania mo¿e ulec pewnym zmianom.
Koszt pielgrzymki – 170 EURO
W cenie: komfortowy autokar, wszystkie bilety
wstêpu, pilot i opieka duszpasterska, ubezpieczenie NNW i KL, 2 noclegi w pokojach 2-3-osobowych, hotele 2-3 gwiazdkowe, 2 œniadania i 2
obiadokolacje.
Zg³oszenie udzia³u nale¿y dokonaæ u ks. Dariusza Oko, do 9 kwietnia 2010 roku. Nastêpnie
do 16 kwietnia 2009 roku nale¿y dostarczyæ do
Biura Duszpasterstwa wype³nion¹ i podpisan¹
Umowê Uczestnictwa, podpisany formularz Warunków Uczestnictwa, a tak¿e kopiê pierwszej
strony dowodu osobistego (ze zdjêciem) oraz
uiœciæ pe³n¹ op³atê w wysokoœci 170 EURO.
Kontakt:
ks. Dariusza Oko – tel. 12 636 87 55
albo 660 494 733; e-mail: [email protected]
Adres Biura:
Duszpasterstwo Pielgrzymkowe – La Salette
ul. Koszaliñska 12, 30-407 Kraków
www.pielgrzymki.net
e-mail: [email protected]
75
75
76
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
AKCJE PROFILAKTYCZNE
Zapraszana osoba proszona jest o zgłoszenie się z dowodem tożsamości (z nr
PESEL) do jednej z pracowni mammografii
z listy podanej na laurce. Po wykonaniu badania, należy potwierdzić ten fakt przez
przybicie pieczątki pracowni mammograficznej, wypełnić kupon będący częścią
zaproszenia oraz wysłać go na adres:
Wojewódzki Ośrodek Koordynujący
Populacyjny Program
Wczesnego Wykrywania Raka Piersi
Zakład Diagnostyki Obrazowej
Szpital Uniwersytecki w Krakowie
ul. Kopernika 19, 31-501 Kraków
To nazwa konkursu dzięki, któremu
babcie naszego województwa mają szansę nie tylko wziąć udział w programie przesiewowego badania mammograficznego,
ale jeszcze dodatkowo wygrać nagrody dla
siebie i zapraszających wnuków. „Promienna laurka” dlatego, że badania mammograficzne wykonuje się przy pomocy promieni rentgenowskich.
Konkurs odbywa się na terenie województwa małopolskiego i dotyczy osób zamieszkałych na jego terenie.
Z okazji Dnia Babci wnuk lub wnuczka
wręczały – osobno każdej Babci – laurkę,
która jest jednocześnie zaproszeniem na
badanie mammograficzne. Zaproszenie to
dotyczy Pań w wieku 50-69 lat, które nie
brały dotąd udziału w populacyjnym programie wczesnego wykrywania raka piersi
lub brały udział, ale poprzednie badanie
mammograficzne wykonywały ponad 24
miesiące temu. Badania te są wykonywane całkowicie bezpłatnie, jeżeli są spełnione wyżej podane warunki.
76
Ostateczny termin przesyłania kuponów
upływa z dniem 15 maja 2010.
Wszystkie kupony, które zostaną przesłane do WOK wezmą udział w losowaniu
nagród dla babć oraz wnuków/wnuczek.
Uroczyste losowanie odbędzie się w dniu
1 czerwca 2010 (Dzień Dziecka) w ośrodku Telewizji Kraków. Dla Babć i wnuczków/
wnuczek przewidziano liczne nagrody.
Laurki rozdawane były w czasie Dnia
Kobiet a także posiadają je pracownie
mammograficzne biorące udział w programie. Niezależnie od tego, Panie zgłaszające się na badania mammograficzne w ramach programu są obdarowywane próbkami kosmetyków firmy L’Oreal.
Bardzo prosimy o poparcie akcji, bowiem może to przyczynić się do zwiększenia zgłaszalności na przesiewowe badania
mammograficzne.
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
NOWE KSI¥¯KI
Jürgen Thorwald
Stulecie chirurgów
Triumf chirurgów
Jürgen Thorwald (Heinz Bongartz, ur. 28.X.1915
w Solingen, zmar³y 4.IV.2006 r. w Lugano) to bardzo
poczytny pisarz, dziennikarz, lekarz i historyk, znany
szczególnie z cennych ksi¹¿ek o dziejach medycyny, kryminalistyki i II wojny œwiatowej. Ksi¹¿ki jego s¹ oparte
na bogatej literaturze, obie, obecnie omawiane, wykorzystuj¹ zapiski dziadka autora, Henry’ego Stevena
Hartmanna, lekarza, bibliofila, historyka medycyny
i podró¿nika po czterech kontynentach (dziêki otrzymanym znacznym spadkom). Omawiam obie ksi¹¿ki ³¹cznie, jako dwie ods³ony opowieœci o pocz¹tkach i dziejach
nowoczesnej chirurgii.
Polski przek³ad pierwszego dzie³a zawdziêczamy
Karolowi Bunschowi, z zawodu adwokatowi, znanemu
pisarzowi, autorowi ksi¹¿ek historycznych z czasów Piastów i Filipa Macedoñskiego. We wstêpie autor kreœli swój
rodowód ze strony matki, której przodkowie parali siê
medycyn¹, szczególnie chirurgi¹. Ostatnim z nich by³
dziadek Hartmann.
Ksi¹¿ka sk³ada siê z piêciu rozdzia³ów. Pierwszy
przedstawia dawne sposoby i rozwój operacji: torbieli
jajnika, przetoki odbytniczej, amputacji (sutka, uda, jêzyka), kamicy pêcherza moczowego i plastyki nosa. Drugi
rozdzia³ opisuje odkrycie ró¿nych metod inhalacyjnej
narkozy, jej zastosowanie do operacji i do porodu (m.in.
u królowej Wiktorii) oraz walkê o priorytet odkryæ i tragiczne losy antagonistów. Rozdzia³ trzeci to relacje o historycznym usuniêciu nerki u ciê¿ko chorej oraz o przebiegu walki z przeszkodami po³o¿niczymi a¿ do cesarskiego ciêcia metod¹ Porro i usuniêcia macicy. W czwartym rozdziale mamy opis walki z gor¹czk¹ po³ogow¹
i losów Semmelweisa, rozwoju antyseptyki i ligatury naczyñ (Lister), aseptyki i kolejnego wykrywania chorobotwórczych drobnoustrojów. Ostatni, pi¹ty rozdzia³ donosi
o walce z guzami ¿o³¹dka (Mikulicz, Billroth i in.)
i z zapaleniem wyrostka robaczkowego (œmieræ premie-
ra Francji Gambetty, uratowanie króla Edwarda VII) oraz
o pierwszym udanym zamkniêciu rany serca.
„Triumf chirurgów” œwietnie prze³o¿yli Albin Bandurski i Janina Sczaniecka. W trzech du¿ych rozdzia³ach
przedstawiono postêpy chirurgii po odkryciu narkozy, antyseptyki i aseptyki, które pozwoli³y na ingerencje w dot¹d niedostêpne czêœci cia³a. W pierwszym rozdziale
przedstawiono dzieje poznania oœrodków mózgowych
ró¿nego typu, postêpowanie z wolem tarczycy (od czasów staro¿ytnych) i powik³aniami (utrata g³osu, krwotoki, tê¿yczka, hypotyreoza) oraz pionierskie operacje
guza, dalej – pierwsze operacje kamicy woreczka ¿ó³ciowego i guza rdzenia krêgowego. Wiele miejsca poœwiêcono chirurgii krtani oraz historii nowotworu krtani
u niemieckiego nastêpcy tronu i cesarza Fryderyka II.
Opisano przy tym negatywn¹ rolê ¿ony pacjenta i niektórych lekarzy. Spór miêdzy angielskimi i niemieckimi
lekarzami znalaz³ nawet silne echo w mediach i spo³eczeñstwie obydwu krajów! Rozdzia³ drugi opisuje bezdro¿a i drogi leczenia przepukliny pachwinowej, odkrycia miejscowego i ogólnego dzia³ania koki, kokainy, znieczulenia przewodowego i dokana³owego oraz zastosowanie nowokainy i adrenaliny. Trzeci rozdzia³ traktuje
o rozwoju chirurgii klatki piersiowej, wprowadzeniu
odmy i resekcji ¿eber, o metodzie podciœnieniowej Sauerbrucha i nadciœnieniowej Bauera. Ksi¹¿kê zamyka
opowieœæ o opracowaniu przeszczepów rogówki.
Ka¿dy wyk³ad omawia dzieje poznawania i rozwi¹zywania wa¿kich problemów, przewa¿nie chirurgicznych.
Przedstawione s¹ bardzo ciekawe sylwetki, a czêsto ¿yciorysy pacjentów i samych lekarzy na tle ich œrodowiska
rodzinnego, zawodowego i spo³ecznego. Znajdujemy te¿
wieœci o starciach pogl¹dów i walkach o priorytet osi¹gniêæ niestroni¹cych od nieestetycznych osobistych ataków. Obu ksi¹¿kom przyda³yby siê alfabetyczne indeksy
nazwisk i hase³.
Zas³ug¹ znanej oficyny jest wysoki poziom edytorski obu dzie³: kredowy, bia³y papier, œwietna dyspozycja
ca³oœci i jej czêœci oraz czytelna czcionka z odstêpami miêdzy
wierszami u³atwiaj¹ lekturê. Bardzo twarde, wielobarwne ok³adki chroni¹ dzie³o i maj¹ za autora Kubê Sowiñskiego, odpowiedzialnego za typografiê obu ksi¹¿ek.
77
77
78
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
NOWE KSI¥¯KI
Merytorycznie, a tak¿e edytorsko, przy przystêpnej
cenie, oba tomy bêd¹ cennym nabytkiem ka¿dej biblioteki – domowej czy instytucyjnej. Dzie³o nale¿y poleciæ
szczególnie studentom medycyny i ju¿ dzia³aj¹cym lekarzom oraz innym pracownikom s³u¿by zdrowia. Ksi¹¿ki wzbudz¹ te¿ zainteresowanie historyków medycyny
i chirurgii oraz jako dzie³a równie¿ popularno-naukowe – wszystkich zainteresowanych tymi dziedzinami nie
posiadaj¹cych przygotowania medycznego.
Henryk Gaertner – Kraków
Jürgen Thorwald; Stulecie chirurgów; Wydawnic
Wydawnic-two Znak, Krak
ów 2008, stron 533, ISBN 978-83Kraków
240-1021-9
Triumf chirurgów; Wydawnictwo Znak, Krak
ów 2009,
Kraków
stron 499, ISBN 978-83-249-1249-7
„ Exegi monumentum…”
Zygmunt Wiœniewski, swe kolejne dzie³o „Lekarzy
losy wojenne. Szkice” wydane na pocz¹tku 2010 roku,
rozpoczyna od rozdzia³ów, którymi zakoñczy³ poprzedni¹ ksi¹¿kê „Lekarze i Izby Lekarskie w Drugiej Rzeczypospolitej”, dodatkowo umieszczaj¹c na ok³adce projekt pomnika, „którego nie ma”, krakowskiego rzeŸbiarza Edwarda Wittiga. Dzie³o to, nazywane tak¿e „¿o³niersk¹ piet¹”, a zniszczone przez hitlerowców, mia³o
upamiêtniaæ „cz³onków s³u¿by zdrowia poleg³ych za ojczyznê”. Jednak pomnik ten jest, bo postawili go sobie
swoim ¿yciem i czynami bohaterowie omawianej ksi¹¿ki, st¹d tytu³ recenzji.
„Szpital, którego nie ma”, od którego zaczyna siê
ksi¹¿ka to Szpital Ujazdowski zniszczony przez Niemców po powstaniu warszawskim. Przedstawia losy lekarzy z nim zwi¹zanych, a zw³aszcza p³k. dr. Leona Strehla, komendanta szpitala w latach 1940-1944. Talent pisarski autora, znakomicie napisane i celnie cytowane
wspomnienia lekarzy sprawi³y, ¿e z du¿ym zaintereso78
waniem szuka³am na planie Warszawy miejsc zwi¹zanych z tym szpitalem, który lekarze nazywali „ukochanym Ujazdowem” i „miejscem magicznym”. Z równ¹
uwag¹ œledzi³am losy dwu innych warszawskich szpitali
– dramatyczn¹ historiê Szpitala Wolskiego, który autor
nazywa „szpitalem rozstrzelanym” i Szpitala Maltañskiego (oddzia³ Ujazdowskiego), z którego chorych
i personel brawurowo przeprowadzi³ przez niemieckie
pozycje do Œródmieœcia w³aœnie dr Leon Strehl.
Nastêpny rozdzia³ nosi tytu³ „Drogi”. Autor wprowadza go zdaniem: „Droga ¿yciowa powstaje z wyroku
losu lub na skutek w³asnego wyboru. Lekarze, których
koleje losu opisane s¹ w tym rozdziale, sami decydowali o swoim ¿yciu”. Wœród sylwetek takich lekarzy jak:
Edward Lothe, Jan Zaorski, Stefania Perzanowska, W³adys³aw Fejkiel, z satysfakcj¹ odnajdujemy postaci krakowian: Jana Olbrychta i Mariana Cieækiewicza. Ten
pierwszy, wybitny specjalista medycyny s¹dowej i prezes Izby Lekarskiej w Krakowie w latach 1932-1934,
ukazany jest nie tylko poprzez tragiczne prze¿ycia, ale
i wykraczaj¹ce ponad przeciêtnoœæ zachowania w Krakowie, Auschwitz i Mauthausen. Natomiast o Marianie
Cieækiewiczu piêknie opowiada w swych wspomnieniach
dr Julian Aleksandrowicz, zaœ sam bohater pisze m.in.
o dziejach Izby Lekarskiej w czasie wojny. Trzeci z krakowskich lekarzy to dr W³adys³aw Fejkiel, póŸniejszy
prof. UJ, specjalista chorób zakaŸnych i epidemiologii,
wiêzieñ Auschwitz nr 5647. W obozie uratowa³ setki istnieñ ludzkich; bada³ chorobê g³odow¹, któr¹ przedstawi³ jako zbrodniê przeciw ludzkoœci. Autor „Wspomnieñ
oœwiêcimskich.
Kolejny fragment ksi¹¿ki zatytu³owany „Losy” jest
wprowadzony myœl¹: „Jeœli ludzki los uto¿samiaæ z przeznaczeniem, to w przypadku Mieczys³awa Micha³owicza,
Stanis³awa Konopki, Ludwika Fischera, Teofila Kucharskiego, Ludwika Strehla przekroczy³ on wymiar tragedii [...], a oni pokonali fatum dziêki wiernoœci zasadom,
poczuciu powinnoœci i odwadze”. Co ich ³¹czy ze sob¹?
Po pierwsze – pobyt na Pawiaku, w Majdanku, GrossRosen, udzia³ w powstaniu warszawskim, ale przede
wszystkim to, ¿e w nieludzkich warunkach, sami nieraz
chorzy, nigdy nie zapominali, ¿e s¹ lekarzami.
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
NOWE KSI¥¯KI
Ksi¹¿kê koñczy rozdzia³ „Przes³ania”, opowiadaj¹cy o lekarzach, którzy „z okrutnych doœwiadczeñ czasu
pogardy uczynili humanistyczne przes³anie na przysz³oœæ”. I tu znajdujemy sylwetki wspania³ych krakowian:
Juliana Aleksandrowicza „Testament pamiêci”, Antoniego Kêpiñskiego „Psychiatra w rewirze” i Józefa Bogusza „Przed trybuna³em sumienia”.
Ca³oœæ pracy jest niezwykle ciekawa, bogata w materia³y historyczne, wspomnienia, dokumenty i zdjêcia.
Barbara Kaczkowska
Zygmunt Wiœniewski, Lek
arzy losy wojenne. SzkiLekarzy
arszawa 2010.
ce, wyd. NIL
NIL,, W
Warszawa
LISTY
Szanowna Redakcjo!
Proszê o interwencjê w zwi¹zku z rozporz¹dzeniem Ministerstwa Zdrowia blokuj¹cym lekarzom specjalistom interny i pediatrii mo¿liwoœæ
podjêcia pracy w podstawowej opiece zdrowotnej. Zwracam uwagê, ¿e to pozbawione sensu
rozporz¹dzenie dotyczy równie¿ lekarzy obu tych
specjalnoœci, którzy pracowali w poz, przeszli na
emeryturê, a nastêpnie zmuszeni okolicznoœciami losowymi postanowili wróciæ do pracy, ku czemu maj¹ pe³ne kompetencje zawodowe.
Ma³o tego, ¿e blokuje siê im, tym rozporz¹dzeniem bezzasadnie dostêp do pracy w podstawowej opiece zdrowotnej, to jeszcze rozporz¹dzeniem Prezesa NFZ ¿¹da siê od lekarzy, którzy
podjêli pracê w niepe³nym wymiarze godzin, by
pracowali codziennie, w przeciwnym wypadku
nie wolno im zbieraæ deklaracji dotycz¹cych wyboru lekarza od pacjentów.
Tak na dobr¹ sprawê nie wiadomo, o co chodzi? Czy ¿eby lekarzy by³a wystarczaj¹ca iloœæ,
czy ¿eby kolejki do lekarzy wyd³u¿a³y siê w nieskoñczonoœæ? A mo¿e o to, aby obywatele tych
deklaracji w ogóle nie sk³adali, a lekarze leczyli
za darmo?
dr Krystyna S.
(nazwisko i adres znane redakcji)
Od redakcji: Zatrudnienie lekarzy w poz reguluje ustawa z dnia 24 sierpnia 2007 „o zmianie
ustawy o œwiadczeniach zdrowotnych finansowanych ze œrodków publicznych” (a nie rozporz¹dzenie MZ czy NFZ). Faktycznie ogranicza ona
pediatrom i internistom zarówno podejmowanie
pracy w poz, jak i prawo do zbierania deklaracji.
A zwa¿ywszy na fakt, ¿e brakuje nam ok. 10 tys.
lekarzy rodzinnych, faktycznie nie wiadomo,
o co chodzi. W tej sprawie zabieraliœmy ju¿ g³os
parokrotnie, ale bez rezultatu. Czy publikacja tego
listu pomo¿e? – doprawdy mamy w¹tpliwoœci.
Szanowny Panie Redaktorze!
Czy mo¿e Pan wp³yn¹æ na zaniechanie przez
wydawcê „Panoramy Firm, Kraków 2010” (nosz¹cego nazwê Eniro Polska, Sp. z o.o.) publikacji nieprawdziwych, wprowadzaj¹cych klientów
w b³¹d informacji?
Oto w czêœci nosz¹cej podtytu³ „Panorama
l e k a r z y”, wydrukowanej w ramach tzw. zielonych kartek, na stronie 283 czytam w podtytule:
LEKARZE – psychiatrzy, psycholodzy, psychoterapeuci
Otó¿ chcia³abym stanowczo zaprotestowaæ.
Psycholodzy i psychoterapeuci to nie lekarze.
Wyjaœnialiœmy to ju¿ tysi¹ce razy w mediach.
I co? I nic. Mo¿e Izba Lekarska by zaprotestowa³a.
(nazwisko i adres znane redakcji)
Od redakcji: Pod pojêcie „lekarz” podszywa
siê kilka zawodów. Zazwyczaj jest to chwyt marketingowy. Walczyæ mo¿emy i w³aœnie to czynimy na ³amach organu Izby Lekarskiej. Jednoczesnie przekazujemy egzemplarz niniejszego wydania „GGL” do wydawcy „Panoramy”. Ale czy
bêdzie to gest skuteczny? – trudno przes¹dziæ.
79
79
80
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ZAKOPANE
XXXV Bal Lekarza
w Zakopanem
W dniu 6 lutego br. odby³ siê w Zakopanem, w goœcinnych progach nowo otwartego
hotelu „Nosalowy Dwór” uroczysty, jubileuszowy, 35. Bal Lekarza. Wziê³o w nim udzia³ 180
osób reprezentuj¹cych œrodowiska lekarskie
i farmaceutyczne z Zakopanego, Nowego Targu i Krakowa.
Zabawa trwa³a do bia³ego rana, ostatnie
pary wysz³y po godz. 7.00! Szczególnym powodzeniem cieszy³a siê wystawa „Weneckie
Maski Karnawa³owe” z³o¿ona z ponad 80
przepiêknych masek autorstwa p. Doroty Ster-
by-Bujak, które stanowi³y niecodzienn¹ dekoracjê sali. Dochód z ich sprzeda¿y wspar³ terapiê ciê¿ko chorego, zakopiañskiego dziecka. Ka¿da para otrzyma³a tak¿e w prezencie
miniaturkê maski na pami¹tkê jubileuszowego Balu.
Zorganizowany przez Zakopiañskie Stowarzyszenie Kulturalne przy wspó³pracy z Zakopiañskim Ko³em PTL-u, Bal na d³ugo pozostanie w pamiêci uczestników.
IV Spotkanie
Muzyczno-Literackie
w Zakopanem
Grzegorza Górala, arie operetkowe w wykonaniu dr. El¿biety Janowskiej-Dr¹g, recytacja utworów poetyckich dr. Eugeniusza Depty, krótki wyk³ad nt. W³adys³awa Hasiora wyg³oszony przez
dr. Ryszarda D¹browieckiego oraz poezja œpiewana w wykonaniu dr. Ryszarda ¯aby. W Poranku wziêli tak¿e udzia³ m³odzi lekarze, cz³onkowie Lekarskiego Chóru oraz przewodnicz¹cy Œl¹skiej Izby Lekarskiej dr Jacek Kozakiewicz.
Ciep³e podziêkowania pacjentów dowiod³y, ¿e
taka forma terapii bardzo im odpowiada. A organizatorzy mówi¹: do zobaczenia na kolejnym „Poranku”! Nic tylko przyklasn¹æ inicjatywie.
Niecodziennego wydarzenia doczekali siê pacjenci z ca³ej Polski przebywaj¹cy na leczeniu rehabilitacyjnym (po udarach mózgu, z pora¿eniami koñczyn, ze schorzeniami krêgos³upa, z endoprotezami itp.) w Wojewódzkim Szpitalu Rehabilitacyjnym (znanym w Polsce jako Szpital Akademicki) w Zakopanem.
Oto z inicjatywy Ma³opolskiej i Œl¹skiej Izby
Lekarskiej odby³ siê tu 7 marca br. Poranek
Muzyczno-Literacki, w którym wyst¹pili zakopiañscy lekarze, aktorzy i muzycy.
W programie znalaz³y siê: utwory F. Chopina
w wykonaniu dr Bogumi³y ¯o³êdziowskiejDaras, œpiewane w³asne utwory poetyckie dr.
80
Pozdrawiam
Zbigniew Podsiad³o
Dr n. med. Ryszard ¯aba
Ordynator Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego
w Zakopanem
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
NOWY S¥CZ
Bal w Nowym S¹czu
Noc z 5/6 stycznia by³a nasza. W restauracji „Panorama” odby³ siê drugi, po „reaktywacji” w 2009
roku, Bal Karnawa³owy Lekarzy z Nowego S¹cza
i ziem zwi¹zanych z nim emocjonalnie. Na parkiecie wirowa³o 25 par, a wiêc blisko dwukrotnie wiêcej ni¿ w poprzednim roku. Do tañca gra³a miejscowa orkiestra, a w roli wodzirejów sprawdzali siê
z powodzeniem dr Tomasz Fortuna i dr Andrzej
Fugiel.
¯adnej selekcji profesjonalnej naturalnie nie
by³o. Tak wiêc obok internistów, chirurgów, ortopedów, pulmonologów, laryngologów, stomatologów
i lekarzy rodzinnych zarówno przy stolikach, jak na
parkiecie bawili siê przedstawiciele innych zawo-
dów, dopuszczeni z racji zwi¹zków ma³¿eñskich lub
przyjacielskich.
Wyœmienicie sprawdzi³a siê kuchnia „Panoramy”, nie bez racji ciesz¹ca siê dobr¹ renom¹, a tak¿e obs³uga kelnerska, mi³a, szybka i uprzejma. Ostatni goœcie opuszczali „Panoramê” o œwicie w szampañskich humorach.
Zatem nie tylko pracujemy, potrafimy siê te¿ bawiæ. Egzamin z tej drugiej umiejêtnoœci przyjdzie
zdaæ w roku 2011, zw³aszcza Panie poddane bêd¹
ciê¿kiej próbie, planujemy bowiem Bal Maskowy,
pod has³em, którego jeszcze szukamy – i chêtnie skorzystamy z podpowiedzi…
A obok kilka zdjêæ, które mo¿e wysz³y nieszczególnie, ale domyœlcie siê Pañstwo sami, czemu siê
tak sta³o…
(af)
Wycieczka do Pragi – zapraszamy wszystkich chêtnych
Program ramowy:
pi¹tek – 21 maja
wolny. Oko³o godz. 13.00, wyjazd do Polski, powrót w póŸnych godzinach wieczornych do Nowego S¹cza.
Wyjazd z Nowego S¹cza o godz. 22.00.
sobota – 22 maja
Przyjazd do Pragi ok. godz. 9.00 – ca³odzienne zwiedzanie miasta: kompleks Hradczany – Zamek, Katedra œw.
Wita, Z³ota Uliczka, praska Loreta, Ma³a Strana: dzielnica
kupców niemieckich, Josefov – ¿ydowska dzielnica Pragi, godzinny rejs statkiem po We³tawie. Wieczorem przejazd na
uroczyst¹ obiadokolacjê po³¹czon¹ ze zwiedzaniem browaru
i degustacj¹ piwa. Zakwaterowanie w hotelu, nocleg.
niedziela – 23 maja
Ci¹g dalszy zwiedzania Pragi – Most Karola, Rynek Starego Miasta, Ratusz, Wie¿a Prochowa, Plac Wac³awa – czas
Cena: 390 z³/os. (grupa 50 osobowa)
Cena obejmuje: transport autokarem, ubezpieczenie
NNW i KL, us³ugê pilota, nocleg ze œniadaniem, uroczyst¹
obiadokolacjê
Cena nie obejmuje: biletów wstêpu do zwiedzanych
obiektów – ok. 700 KCZ tj. ok. 110 z³
Zg³oszenia przyjmuje:
lek. Andrzej Fugiel; nr tel. 604 299 111
lub biuro Delegatury OIL w Nowym S¹czu
tel. 18 442 16 47
81
81
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
CICER CUM CAULE
82
KLUB LEKARZA SENIORA
Krakowski Klub Lekarza Seniora
informuje, ¿e wycieczka autokarowa do Chorwacji
i Boœni/Hercegowiny
zosta³a przeniesiona z maja na 20-27 wrzeœnia br.
Program wycieczki nie ulega zmianie,
podobnie jak i cena (1300 z³).
Klub Lekarza Seniora w Krakowie
informuje, ¿e organizuje
na prze³omie sierpnia i wrzeœnia br.
wycieczkê do Sandomierza i Kazimierza nad Wis³¹
W ramach wycieczki organizatorzy zapewniaj¹
przejazd autokarem, nocleg w hotelu „Spichlerz”,
œniadania i obiadokolacje, opiekê pilota
Cena wycieczki wynosi 250 z³.
Zg³oszenia przyjmuje Klub Seniora podczas dy¿urów.
Fundacja
„Szanuj Godnoœæ Cz³owieka”
wraz z „Lekarzami Nadziei”
informuje, ¿e osoby po 75 roku ¿ycia otrzymaj¹
25% zni¿ki do ka¿dej realizowanej recepty
w Aptece przy ul. Grzegórzeckiej 8.
Infolinia: 0 801 300 600
Absolwenci Wydzia³u Lekarskiego UJ
rocznik 1945-1949
Tegoroczne spotkanie kole¿eñskie odbêdzie siê
dn. 12 czerwca (sobota) w Krakowie. W programie Msza œw. o godz. 11.00 w Kolegiacie œw. Anny,
nastêpnie obiad w restauracji „Convivium” w Collegium Novum UJ.
Prosimy o zg³oszenia udzia³u w spotkaniu do
dn. 15 maja 2010 r. na adres:
prof. dr hab. Helena ¯ygulska-Mach
ul. Friedleina 13/6, 30-009 Kraków
tel. 12 633 31 28
Spotkanie z okazji
40-lecia ukoñczenia studiów
Wydzia³ Lekarski – lata 1964-1970
Wydzia³ Lek. – Stom. – lata 1964-69
Organizatorzy:
Wanda Niewiadomska-Cyrul, tel. 501 373 142
Jacek Domañski, tel. 607 117 709
El¿bieta Dziekan, tel. 609 110 250
Wojciech Groñ, tel. 604 419 858
Maria Szumska, tel. 503 591 321
Termin spotk
ania: 26 czerwca 2010 rok
spotkania:
rokuu
Adres korespondencyjny i konto zjazdowe:
Wanda Niewiadomska-Cyrul, tel. 501 373 142;
31-137 Kraków; ul. Siemiradzkiego 35/3;
Bank PKO SA. 82 1240 1431 1111 0010 2754 7189
W dniach 7-8 maja 2010 odbêd¹ siê
Dni Kliniczne Buska-Zdroju
W programie:
Dzieñ Reumatologiczny oraz sesja poœwiêcona
oty³oœci jako epidemii XXI w.
Uczestnictwo w Konferencji jest bezp³atne.
Kontakt: ul. Rzewuskiego 1, 28-100 Busko-Zdrój;
tel. 041 378 21 67; [email protected]
82
Kolejny Zjazd Absolwentów
rocznika 1972-1978
Wydzia³u Lekarskiego
i Stomatologii AM
Zapraszamy!
28-30 maja 2010
Kontakt: 0 600 062 102
Redakcja nie bierze odpowiedzialnoœci za treœæ otrzymanych og³oszeñ.
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
X Jubileuszowy Zjazd
Polskiego Towarzystwa
Ultrasonograficznego
Polskie Towarzystwo Ultrasonograficzne wraz z ca³¹ polsk¹ spo³ecznoœci¹ ultrasonograficzn¹ zaprasza na
X jubileuszowy Zjazd, który odbêdzie siê w Krakowie w dniach 17–19 czerwca, a organizatorem Zjazdu jest
Katedra Radiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagielloñskiego.
Miejsce obrad to Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagielloñskiego (ul. Krupnicza 33). Wszystkie niezbêdne informacje, a tak¿e mo¿liwoœæ rejestracji na stronie www.10ptu.org
Dla lekarzy wszystkich specjalnoœci z województwa ma³opolskiego przygotowano specjaln¹ ofertê w cenie
200 z³, która obejmuje:
• udzia³ w czêœci naukowej, szkoleniowej, wystawie sprzêtu i aparatury w dniach 18-19 czerwca 2010,
• komplet materia³ów zjazdowych,
• dyplom uczestnictwa w ZjeŸdzie.
W przypadku zainteresowania t¹ ofert¹ prosimy o rejestracjê na www.10ptu.org, a tak¿e o wp³atê na konto:
Symposium Cracoviense
BRE Bank S.A. o/Kraków 26 1140 1081 0000 5167 0000 1001
z dopiskiem „Op³ata X PTU/Ma³opolska”
83
83
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
CICER CUM CAULE
84
Specjalistyczna Poradnia Pediatryczna
5 Wojskowego Szpitala Klinicznego
w Krakowie
zaprasza na
XX Jubileuszowe
Mistrzostwa Polski Lekarzy w Tenisie
Nexter Cup 2010
które odbêd¹ siê w dniach 3-6 czerwca w Krakowie
Tradycyjnie w ramach spotkañ z cyklu Next Cup
zapraszamy te¿ do udzia³u w IV Forum Medycyny Klinicznej. 4 czerwca br.
Uwaga lek
arze wojsk
owej s³u¿by zdrowia!
lekarze
wojskowej
W ramach Mistrzostw organizatorzy przewiduj¹
mo¿liwoœæ rozegrania pod patronatem Wojskowej Izby
Lekarskiej turnieju w kategorii „Lekarz wojskowy”.
Zg³oszenia przyjmujemy do 31 maja br. – pisemnie na adres: 5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Poliklinik¹ SP ZOZ, Specjalistyczna Poradnia Pediatryczna,
ul. Wroc³awska 1, 30-901 Kraków; tel.: 12 630 83 15
lub poprzez wype³nienie formularza na stronie inter.pstl.org
netowej www
www.pstl.org
.pstl.org..
dr n. med. Marcin Wroñski
tel. 601 512 625
SPZOZ w Mucharzu
zatrudni
lekarza internistê
lub specjalistê medycyny rodzinnej
na ca³y etat.
Gwarantowane korzystne wynagrodzenie i mieszkanie o wysokim standardzie (w budynku oœrodka).
Oœrodek po³o¿ony jest w malowniczej okolicy nad budowanym zalewem na rzece Skawie (pomiêdzy Such¹
a Wadowicami).
tel. 33 876 14 10
Dla placówek ze Œl¹ska poszukujemy:
kierownika medycznego,
anestezjologa, internisty.
Atrakcyjne warunki
i mo¿liwoœæ mieszkania s³u¿bowego
tel. 32 331 60 21; 509 829 240;
[email protected]
84
Specjalista
medycyny
pracy
Z powodu wyjazdu
za granicê
Kujawsko-Pomorska
i medycyny
ogólnej
sprzedam
Okrêgowa
Izba
Lekarska
w Toruniu
podejmie
pracêgabinety
w niepe³nym
wymiarze
godzin na
dwa
stomatologiczne
i Federacja Polonijnych Organizacji
terenie Krakowa
lub w okolicy (do 50 km)
(ka¿dy
3-stanowiskowy)
Medycznych
tel.
602
619 961Dunajcu
w
Rabce
i
w
Czarnym
maj¹ zaszczyt zaprosiæ
PPañstwa
añstwa na
tel. 601 407 210
VII Œwiatowy
Kongres
Garsoniera
Polonii
Medycznej
(w okolicach ul.na
Bronowickiej)
Zapraszamy
siatkówkê
ka¿d¹
niedzielê
od
13.30
do 17.00za
dlawlekarza
rodzinnego
lubXXI
w trakcie
specjalizacji
Medycyna
wieku
– mo¿liwoœci
i ¿e
zagro¿enia
Uprzejmie
informujemy,
wynajêliœmy
dla lekapracê
dwa
razy w tygodniu
w przychodni
rzy salê
do
gry
w
siatkówkê
(przy
ul.
Piastowskiej).
20
km
na
po³udnie
od
Krakowa
który odbêdzie siê w TToruniu
oruniu w dniachChêtnych do skorzystania
z tej
relaksu
prosimy
o kon600formy
8272010
625
24-26tel.
czerwca
rok
u
roku
takt
telefoniczny
z mgr
Piotrem Pachelem (dyr. Biura
W programie
m.in.
wyk³ady:
Izby)Prof.
pod nr
012SPZOZ
619 17w22Mucharzu
Maria
Siemionow,
Ca³kowity przeszczep twazatrudni
rzy Рmarzenie i rzeczywistoϾ
lekarza internistê
Prof. Jan Komorowski,
Genom – regulatory translub globalna
specjalistê
medycynê
rodzinnej
krypcji:
analiza
regulacji genów
w poznawaniu patogenezy chorób
cywilizacyjnych.
na ca³y etat.
Prof. Tadeusz Maliñski,
mechanizmy
Gwarantowane
korzystneBiologiczne
wynagrodzenie
i mieszprocesu
starzenia.
kanie o wysokim standardzie (w budynku oœrodka).
Prof.po³o¿ony
Tadeuszjest
Biesaga,
Medyczno-etyczna
leOœrodek
w malowniczej
okolicy nadoœ:budokarz
–
pacjent
–
szpital
–
pañstwo.
wanym zalewem na rzece Skawie (pomiêdzy Such¹ a
oraz sesje naukowe poœwiêcone:
Wadowicami).
– cywilizacji XXI wieku; chirurgii plastycznej i retel. 33 876
14 10rodzinnego; samokonstrukcyjnej; modelom
lekarza
leczeniu; polskim lekarzom w Internecie; pracy i œroZatrudniê
dowisku lekarza; autonomii
lekarza i praw pacjenta;
lekarzyminimalnie
specjalistówinwazyjnej
lub z rozpoczêt¹
specjalizacj¹:
terapii
w chirurgii
i gastroenpsychiatrê,
endokrynologa, urologa,
terologii;
uwarunkowaniom
sukcesu kardiologa,
finansowego
w ochronie zdrowia oraz
dylematom: wracaæ czy nie
ginekologa
do Polski? do pracy w ramach NFZ
Kontakt: ul.tel.
Chopina
20,544
87-100 Toruñ
605 433
e-mail: [email protected]
tel./fax +48/ 56 655 41 60, 655 41 61
wiecej informacji:
www. kongrespoloniimedycznej.org.pl
SP ZOZ w Lêborku
(woj. pomorskie)
zatrudni
na etatach lub kontraktach specjalistów
z zakresu pediatrii, po³o¿nictwa, patologii ci¹¿y,
ginekologii, neonatologii, interny
oraz ordynatora SOR
i oddzia³u chorób wewnêtrznych
tel. 59 863 52 61
Redakcja nie bierze odpowiedzialnoœci za treœæ otrzymanych og³oszeñ.
CMYK
Zatrudniê
lekarzy specjalistów lub z rozpoczêt¹ specjalizacj¹:
psychiatrê, endokrynologa, urologa,
kardiologa, ginekologa do pracy w ramach NFZ
tel. 605 433 544
Lekarz dermatolog – wenerolog
sprcjalista II ° poszukuje pracy
na terenie Krakowa lub w okolicy
tel. 502 122 116
Specjalista medycyny pracy
i medycyny ogólnej
podejmie pracê w niepe³nym wymiarze godzin na
terenie Krakowa lub w okolicy (do 50 km)
tel. 602 619 961
Z powodu wyjazdu za granicê
sprzedam
dwa gabinety stomatologiczne
(ka¿dy 3-stanowiskowy)
w Rabce i w Czarnym Dunajcu
tel. 601 407 210
Zapraszamy na siatkówkê
w ka¿d¹ niedzielê od 13.30 do 17.00
Uprzejmie informujemy, ¿e wynajêliœmy dla lekarzy salê do gry w siatkówkê (przy ul. Piastowskiej).
Chêtnych do skorzystania z tej formy relaksu prosimy
o kontakt telefoniczny z mgr Piotrem Pachelem (dyr.
Biura Izby) pod nr 012 619 17 22
CICER CUM CAULE
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
Garsoniera
(w okolicach ul. Bronowickiej)
dla lekarza rodzinnego lub w trakcie specjalizacji
za pracê dwa razy w tygodniu w przychodni
20 km na po³udnie od Krakowa
tel. 600 827 625
Redakcja nie bierze odpowiedzialnoœci za treœæ otrzymanych og³oszeñ.
85
85
86
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
ORTOGRAFIA
NRL
Zbitki interpunkcyjne
Mam k³opoty z pojawiaj¹cym siê doœæ czêsto zbiegiem znaków interpunkcyjnych. Jaka
jest prawid³owa kolejnoœæ ich u¿ywania?
Najczêœciej zbitki interpunkcyjne pojawiaj¹
siê na koñcu zdania. Jeœli wypowiedŸ koñczy siê
znakiem zapytania lub wykrzyknikiem, nie stawiamy po nich kropki np. Kto poprowadzi zebranie? albo Przygotuj materia³y na konferencjê!
Szczególnie k³opotliwy jest zbieg znaków interpunkcyjnych, jeœli wœród nich jest cudzys³ów
lub nawias. Jeœli jest to cytat, powinien znaleŸæ
siê w cudzys³owie. Julian Tuwim powiedzia³:
„Niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwoœæ sprawiedliwoœæ”. Kropkê nale¿y postawiæ po cudzys³owie. Jeœli wykrzyknik, pytajnik,
wielokropek, myœlnik nale¿¹ do tekstu, to cudzys³ów stawiamy po nich np. Kordian w dramacie
J. S³owackiego zwraca siê do Boga: „Daj ¿yciu
duszê i cel duszy wyprorokuj!...”.
Sytuacjê szczególn¹, ale mimo to czêsto spotykan¹, jest cudzys³ów w cudzys³owie. Jeœli tak
siê zdarzy, u¿ywany wtedy w cudzys³owie „…”
(apostrofowym), cudzys³owu <<…>> lub
>>…<< (ostrok¹tnego) np: „Wyraz <<romantyczny>> wywodzi³ siê od <<romansu>> […] ten zaœ
ostatecznie od Rzymu, jakby wskazuj¹c, ¿e w
naszej mowie wszystkie drogi z Rzymu prowadz¹”. (W³. Tatarkiewicz)
Przypominam, ¿e ujête w cudzys³ów pojedyncze wyrazy, zwroty obcojêzyczne, tytu³y (poza
czasopismami), przytoczenia mo¿emy napisaæ
kursyw¹ (bez cudzys³owu) np. polski wyraz ewentualny zast¹pimy angielskim s³owem albo possibile, albo potential. Paulo Coelho napisa³ m.in.
Alchemika i Pi¹t¹ górê. W³. Orkan powiedzia³ o
Stanis³awie Witkiewiczu: oto cz³owiek wielki.
O zbitkach interpunkcyjnych, w których znajduje siê nawias, w nastêpnym numerze.
Barbara Kaczkowska
86
Sk³adki cz³onkowskie
Jak ju¿ informowaliœmy, Uchwa³¹ nr 8/08/V Naczelnej Rady Lekarskiej z dnia 4 kwietnia 2008 z dniem
1 paŸdziernika tego¿ roku, uleg³a podwy¿szeniu miesiêczna sk³adka cz³onkowska. Wynosi ona obecnie:
– 40 z³ dla lekarza i lekarza dentysty,
– 10 z³ w wypadku lekarzy emerytów i rencistów
pod pewnymi warunk
ami
ami).
oraz lekarzy sta¿ystów (pod
warunkami
Otó¿ w odniesieniu do lekarzy emerytów i rencistów,
którzy nadal pracuj¹ i osi¹gaj¹ przychód oraz w wypadku lekarzy, którzy nie osi¹gaj¹ przychodu i to udokumentuj¹, wystêpuj¹ liczne odstêpstwa.
Pe³ny tekst Uchwa³y drukowaliœmy w „Galicyjskiej
Gazecie Lekarskiej” nr 4/105 2008 (str. 86-87) oraz „Galicyjskiej Gazecie Lekarza Dentysty” nr 4a/105 2008
(str. 38-39). Znajduje siê ona równie¿ m.in. na naszej
.oilkrak
ow
.org
.pl
stronie internetowej OIL: www
www.oilkrak
.oilkrakow
ow.org
.org.pl
Uchwa³a ustala tak¿e terminy i tryb op³acania sk³adek.
Poczynaj¹c od 1 stycznia 2010 roku wszed³ w ¿ycie
obowi¹zek op³acania sk³adek na indywidualne kkononta sk³adk
owe
sk³adkowe
owe. Ka¿dy lekarz otrzyma³ do 31 grudnia
2009 r. listownie na adres domowy informacjê z podanym numerem tego konta. Obszernie informowaliœmy
o tej zmianie w ulotkach do³¹czonych do „Galicyjskiej
Gazety Lekarskiej”.
Niemniej, w wypadku w¹tpliwoœci prosimy o kontakt z Izb¹ Lekarsk¹ w Krakowie:
tel. 012 619 17 32
lub na adres e-mail: [email protected]
Przypominamy!
Op³aty z tytu³u rejestracji gabinetów prywatnych
nale¿y wp³acaæ na konto OIL:
Bank PEKAO SA
25 1240 4650 1111 0000 5149 2553
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
OKRÊGOWA IZBA LEKARSKA
Dy¿ury cz³onków ORL
Prezes ORL
• Andrzej Matyja
• poniedzia³ek ......................................... 13.00-17.00
• wtorek .................................................. 14.00-16.00
• œroda .................................................... 14.00-15.00
Wiceprezesi ORL:
• Jerzy Friediger
• poniedzia³ek i œroda ............................... 14.00-16.00
• Robert Stêpieñ
• œroda .................................................... 12.00-15.00
• Janusz Legutko
• poniedzia³ek ......................................... 14.00-15.00
Sekretarz ORL
• Jacek Têtnowski
• codziennie: poniedzia³ek – pi¹tek
Skarbnik ORL
• Anna Maci¹g
• œroda ................................................... 15.00-16.00
Rzecznik Praw Lekarza, z-ca Sekreatrza ORL
• Katarzyna Turek-Fornelska
• œroda ................................................... 12.00-13.00
Delegatura w Przemyœlu
Wiceprezes ORL, pe³nomocnik Delegatury w Przemyœlu
• Marek Zasadny
• wtorek .................................................. 13.30-15.30
• El¿bieta Wojnarowicz
• poniedzia³ek ......................................... 11.30-13.00
Delegatura w Nowym S¹czu
Pe³nomocnik Delegatury w Nowym S¹czu
• Irena Gawroñska
• wtorek .................................................. 8.30-9.30
• Janusz Chodorowski
• ka¿dy czwarty wtorek m-ca ..................... 15.30-16.30
• Tymoteusz Derebas
• ostatnia œroda miesi¹ca ......................... 15.00-16.00
Delegatura w Kroœnie
Pe³nomocnik Delegatury w Kroœnie
• Antoni Jakubowicz
• pi¹tek ................................................... 15.00-16.00
• Marian Fedorowicz
• œroda ................................ 9.00-11.00 i 12.00-14.00
(z wyj. 28 IV; 23 VI; 8 IX; 3 XI)
Komisje:
• Etyki – Stefan Bednarz
• œroda .................................................... 15.00-16.00
• Kszta³cenia – Lech Kucharski
• œroda .................................................... 14.30-15.30
• Kultury, Sportu i Rekreacji – Jacek Têtnowski
• poniedzia³ek ........................................ 15.00-17.00
• Legislacyjna – Mariusz Janikowski
• œroda .................................................... 13.00-14.00
• Organizacyjna – Mariusz Janikowski
• poniedzia³ek ........................................ 13.00-14.00
• Praktyk Lekarskich – Leszek Badacz
• œroda .................................................... 15.00-16.00
• Socjalno-Bytowa – Barbara Wiejowska
• pi¹tek ................................................... 11.30-12.30
• Stomatologiczna – Robert Stêpieñ
• œroda .................................................... 12.00-15.00
• ds. Emerytów i Rencistów – Kazimierz K³odziñski
• œroda .................................................... 14.30-15.30
• ds. M³odych Lekarzy – Piotr Oleksy
• œroda .................................................... 15.15-16.15
• ds. Obcokrajowców – Bo¿ena Kozanecka
• w dni posiedzeñ ORL ........................... 15.30-17.00
• ds. Systemu Opieki Zdrowotnej – Wies³aw Sowa
• czwartek ............................................... 12.00-13.00
• Zespó³ ds. Konkursów – Piotr K³osiñki
• œroda .................................................... 13.30-14.30
Cz³onkowie ORL:
• Anna Aseñko
• poniedzia³ek ......................................... 14.00-15.00
• Dorota Dró¿d¿
• czwartek ............................................... 14.00-15.00
• Patryk Hartwich
• œroda .................................................... 16.00-17.00
• Dariusz Koœcielniak – Prezydium ORL
• œroda .................................................... 11.00-13.00
• Andrzej Stopa
• œroda .................................................... 13.00-14.00
• Anna Urbañczyk
• czwartek ............................ 8.00-9.00 i 10.00-11.00
(z wyj. 28 IV; 23 VI; 8 IX; 3 XI)
87
87
88
CMYK
GALICYJSKA GAZETA LEKARSKA NR 2/2010
OKRÊGOWA IZBA LEKARSKA
ul. Krupnicza 11 a, 31-123 Kraków
Centrala: 012 619 17 00
012 619 17 20
fax 012 619 17 30, 012 422 57 55
e-mail: [email protected]
www.oilkrakow.org.pl; www.oilkrakstom.pl
Numery wewnêtrzne:
• Recepcja, Sekretariat ogólny ...................................
• Sekretariat Prezesa .................................................
• Sekretarz ORL .........................................................
• Dyrektor Biura OIL (mgr P. Pachel) ........................
• Biuro Okrêgowego Rzecznika OZ (mgr M. Login) ....
• Biuro Okrêgowego Rzecznika OZ (mgr S. Smoleñ) ..
• Biuro S¹du Lekarskiego (mgr M. G¹sior) ................
• Biuro Radców Prawnych (mgr D. Dziubina) .............
• Rejestr Lekarzy; Ubezpieczenia OC ..........................
• e-mail: [email protected]
• Rejestracja Indyw. Praktyk; Sta¿e podyplomowe .....
• Stomatolodzy (K. Trela) ..........................................
• G³. Ksiêgowy (mgr B. Klec); Ksiêgowoœæ ..................
• e-mail: [email protected]
• Kasa ........................................................................
• Sk³adki ...................................................................
• e-mail: [email protected]
• Redakcja „Galicyjskiej Gazety Lekarskiej”................
• e-mail: [email protected]
Komisje
Komisje:
Bioetyki ................................
619 17 12
Etyki .....................................
619 17 12
Kszta³cenia ...........................
619 17 28
Kultury i Sportu ....................
619 17 21
Praktyk Lekarskich ...............
619 17 13
Legislacyjna .........................
619 17 12
Organizacyjna ......................
619 17 16
Socjalno-Bytowa ..................
619 17 18
Stomatologiczna ..................
619 17 18
ds. Systemu Opieki Zdrowotnej
619 17 13
Zagraniczna .........................
619 17 12
ds. Obcokrajowców ...............
619 17 16
ds. Emerytów i Rencistów .....
619 17 01
ds. M³odych Lekarzy .............
619 17 28
Rzecznik Praw Lekarza ........
619 17 10
619 17 20
619 17 10
619 17 21
619 17 22
619 17 17
619 17 25
619 17 28
619 17 28
619 17 16
619 17 13
619 17 18
619 17 15
619 17 14
619 17 32
619 17 27
Uwaga: zmiana godzin urzêdowania
Czas pracy OIL w Krak
owie:
Krakowie:
poniedzia³ek
godz. 800 do 1700
wtorek
godz. 800 do 1600
œroda
godz. 800 do 1700
czwartek
godz. 800 do 1600
pi¹tek
godz. 900 do 1500
sobota
godz. 900 do 1300 (dy¿ur)
Dy¿ury radców prawnych OIL:
mgr Ewa Krzy¿owska
tel. 619 17 19
wtorek
godz. 1400 do 1500
czwartek
godz. 1500 do 1600
mgr Agnieszk
Agnieszkaa Nawara-Dubiel
(dla lek. med.)
poniedzia³ek
godz. 1500 do 1700 tel. 619 17 24
œroda
godz. 1300 do 1700
êcherz
mgr Tomasz PPêcherz
(dla lek.stom.)
wtorek
godz. 1200 do 1500
czwartek
godz. 1300 do 1600
Delegatury OIL
w Kroœnie
Kroœnie: ul. Niepodleg³oœci 2, 38-400 Krosno
tel. 013 432 1859; e-mail: [email protected]
poniedzia³ek
godz. 800 do 1500
wtorek
godz. 800 do 1700
œroda, czwartek, pi¹tek godz. 800 do 1500
S¹czu: ul. Kopernika 18, 33-300 Nowy S¹cz
w Nowym S¹czu
tel. 018 442 1647; e-mail: [email protected]
poniedzia³ek, wtorek
godz. 800 do 1700
œroda, czwartek
godz. 800 do 1600
pi¹tek
godz. 800 do 1300
rzemyœlu: Rynek 5, 37-700 Przemyœl
w PPrzemyœlu
rzemyœlu
tel. 016 678 2670, fax 016 678 3324
e-mail: [email protected]
poniedzia³ek, wtorek
godz. 800 do 1600
œroda
godz. 800 do 1700
czwartek, pi¹tek
godz. 800 do 1500
Galicyjska Gazeta Lekarska – Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie
ul. Krupnicza 11a, 31–123 Kraków; tel. 012 619 17 27; fax: 012 422 57 55; e-mail: [email protected]
Redaguje kolegium w składzie: Redaktor Naczelny: Jan Kowalczyk; Sekretarz Redakcji: Stefan Ciepły
Członkowie: Jerzy Friediger, Henryk Gaertner, Artur Hartwich, Mariusz Janikowski, Bożena Kozanecka, Małgorzata
Popławska, Mariusz Serwin, Jacek Tętnowski, Andrzej Urbanik, mł. red. Joanna Depa, Krzysztof Zgłobicki (grafika).
Przygotowanie do druku: opti; tel. 602 229 655; e-mail: [email protected]
Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów, adiustacji i zmian tytułów w nadsyłanych tekstach i korespondencji.
Anonimów nie drukujemy. Za treść ogłoszeń nie ponosimy odpowiedzialności.
88

Podobne dokumenty