W numerze - Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

Komentarze

Transkrypt

W numerze - Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
W numerze:
Wieści z województwa
4
7
9
12
Laureaci konkursów w Dworze Artusa
Tradycyjnie smakowało w Poznaniu
O nas: Działalność doradcza na ziemi
słupskiej
Jesienne Targi Ogrodnicze 2011 w Strzelinie
Pomorska Izba Rolnicza
15
16
17
18
18
19
19
Dożynki Prezydenckie w Spale 2011
z udziałem samorządu rolniczego
Nie tylko zboże zapełnia trzos – wsparcie
dla osób chcących odejść z rolnictwa
Czas na prywatyzację państwowych gruntów
Z myślą o uzdolnionej młodzieży wiejskiej
Słupskie Pokopki 2011
Pomorska Izba Rolnicza na dożynkach
w Ostaszewie
Z prac rad powiatowych Pomorskiej Izby
Rolniczej
Dla wsi i regionu
23
24
Korzystne zmiany dla młodych rolników
Aktualne informacje prawne dla rolnictwa
Zarządzanie gospodarstwem rolnym
Pola opustoszały, dni stają się coraz krótsze, a poranki witają nas przejmującym chłodem i przymrozkami. To wszystko
oznacza, że wielkim krokami zbliża się zima. Zanim jednak ta
pora roku rozpocznie swoje panowanie, cieszmy się jeszcze
urokami jesieni i tym, że mamy trochę więcej czasu niż zwykle,
który możemy poświęcić własnym pasjom i zainteresowaniom
albo też np. lekturze kolejnego wydania naszego miesięcznika.
W listopadowym numerze Państwa uwadze polecam przede
wszystkim wywiady zamieszczone w dziale „Z wizytą u rolnika”.
Nasi specjaliści przedstawiają w nich trzy bardzo dobre gospodarstwa, które mimo że zajmują się zupełnie różnymi kierunkami,
osiągają świetne wyniki w swojej działalności i nadal rozwijają się.
O niezwykłej pasji można na pewno mówić w przypadku
bohaterów materiału przygotowanego przez Panią Helenę Artyszuk. Poznajemy w nim dwa gospodarstwa owczarskie, zrzeszone w Regionalnym Związku Hodowców Owiec i Kóz, i choć hossa
w hodowli owiec dawno minęła, one nadal robią wszystko, by
owczarstwo na Pomorzu nie zaginęło.
Pomorska Izba Rolnicza rozpoczyna realizację ciekawego
projektu, skierowanego do osób chcących odejść z rolnictwa. Informacje na ten temat znajdują się na stronach samorządu rolniczego. Tu zamieszczone są również wiadomości dotyczące zmian
w ustawie o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu
Państwa, którą podpisał Prezydent RP 10 października br.
Zarekomendowane tematy to tylko niewielki fragment naszej
gazety. W tym numerze poruszamy wiele innych tematów, np. piszemy o możliwości siewu odmian jarych pszenicy jesienią, tuczu
w oparciu o prosięta z zakupu czy też korzystnych zmianach dla
młodych rolników. Tradycyjnie też przygotowaliśmy garść przepisów kulinarnych i porad ogrodniczych.
25
26
27
28
Zdaniem eksperta
Tendencje cenowe podstawowych produktów
żywnościowych – lipiec/wrzesień
Projektowane stawki płatności
bezpośrednich za 2011 rok
Badania koniunktury w rolnictwie
Na polach i łąkach
30
32
A może pszenice jare siać późną jesienią?
Przypominamy – listopad
W chlewni i oborze
33
34
34
35
38
39
Tucz w oparciu o prosięta z zakupu
Nowe oznakowanie materiału
kwalifikowanego trzody chlewnej
Warto przeczytać
Kto ma owce, ten ma co chce
Przypominamy – listopad
Wykaz hodowców trzody chlewnej...
W trosce o środowisko
41
Uwaga! Azbest
Z wizytą u rolnika
43
45
47
Dobry przykład z Subków
Hodowla zachowawcza koników polskich
„U Ewy i Artura”
Nowe miejsce na Ziemi
Doniesienia
49
51
52
54
56
57
58
Małe przetwórstwo w Słowacji, Austrii
i Słowenii (cz. II)
Warto przeczytać
Wymiana doświadczeń...
Dożynki w powiecie słupskim
VIII Słupskie Pokopki
„Rolniczak” – nowoczesna szkoła z tradycją
Odświętnie w Bolesławowie
W domu i zagrodzie
61
63
65
Tajemnice chryzantem
Kalendarium prac ogrodniczych – listopad
Kotlety, klopsy, pulpety…
Oferty
Rozrywka dla dorosłych i dla dzieci
(red.)
Raport z rynku
Piękna Wieś 2011
Pomorski Konkurs Agroturystyczny 2011
LAUREACI KONKURSÓW W DWORZE ARTUSA
Dobiegła końca 18. edycja wojewódzkiego konkursu „Piękna Wieś 2011” oraz 4. edycja
Pomorskiego Konkursu Agroturystycznego 2011. Uroczyste podsumowanie odbyło się
27 września w Wielkiej Hali, w Dworze Artusa. Tegorocznemu podsumowaniu towarzyszyło przyjęcie 19 nowych członków do Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego Pomorskie.
Uroczystość swoją obecnością zaszczycili między
innymi Wojewoda Pomorski Pan Roman Zaborowski,
Przewodniczący Sejmiku Województwa Pomorskiego
Pan Jan Kleinszmidt, pomorscy starostowie i wójtowie
oraz wielu przedstawicieli instytucji działających na
rzecz pomorskiej wsi.
Podczas przemówienia otwierającego galę Marszałek Województwa Pomorskiego Pan Mieczysław
Struk wskazał zróżnicowanie kulturowe pomorskiej
wsi oraz wysokiej jakości żywność oferowaną przez
jej mieszkańców jako najważniejsze czynniki stymulujące rozwój przedsiębiorczości na obszarach wiejskich. Zwieńczeniem uroczystej gali był koncert muzycznie uzdolnionych dzieci i młodzieży wiejskiej pod
kierunkiem oraz przy akompaniamencie Pana Tomasza
Stroynowskiego. W gronie wykonawców znaleźli się
Patrycja i Małgorzata Sośnickie, Jan i Witold Stroynowscy, Weronika Gajewska oraz Anna Federowicz.
Laureaci konkursu „Piękna Wieś 2011” w kategorii „Wieś”:
I miejsce – wieś Ugoszcz, gmina Studzienice, powiat
bytowski,
II miejsce – wieś Krojanty, gmina Chojnice, powiat
chojnicki,
III miejsce – wieś Stara Kościelnica, gmina Miłoradz,
powiat malborski,
wyróżnienie – wieś Łebno, gmina Szemud, powiat
wejherowski,
wyróżnienie – wieś Borkowo, gmina Żukowo, powiat
kartuski,
wyróżnienie – wieś Pączewo, gmina Skórcz, powiat
starogardzki.
Laureaci konkursu „Piękna Wieś 2011” w kategorii „Zagroda”:
I miejsce – Aleksandra Sokołowska, wieś Lędowo,
gmina Pruszcz Gdański, powiat gdański,
II miejsce – Joanna i Jacek Tarnowscy, wieś Swarzewo, gmina Puck, powiat pucki,
III miejsce – Hanna i Benedykt Narloch, wieś Nowe
Polaszki, gmina Stara Kiszewa, powiat kościerski,
wyróżnienie – Teresa i Bogdan Andrearczyk, wieś
Osieczna Wybudowanie, gmina Osieczna, powiat starogardzki,
wyróżnienie – Grażyna i Bronisław Szwaba, wieś
Osowa Góra, gmina Przodkowo, powiat kartuski.
1.
Występ muzycznie uzdolnionych dzieci
(Patrycja i Małgorzata Sośnickie)
przy akompaniamencie Pana Tomasza Stroynowskiego
Konkurs „Piękna Wieś” przeprowadzony został
w trzech etapach – gminnym, powiatowym, wojewódzkim oraz w dwóch kategoriach „Wieś” oraz „Zagroda”.
Organizatorami Konkursu są Województwo Pomorskie,
Sekretariat Regionalny Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich Województwa Pomorskiego oraz Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Gdańsku przy udziale
pomorskich gmin i starostw. Głównym celem konkursu
„Piękna Wieś” jest ochrona i poprawa wartości krajobrazu przyrodniczego oraz kulturowego wsi.
2.
Na zdjęciu m.in. laureat I miejsca w konkursie
„Piękna Wieś 2011” w kategorii „Wieś”
Sołtys Ugoszczy Pan Piotr Polak
6.
3.
Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław
Struk, Sołtys Krojant Eugeniusz Wirkus
Wojewoda Pomorski Pan Roman Zaborowski,
Państwo Hanna i Benedykt Narloch z Nowych Polaszek
– laureaci II miejsca w konkursie „Piękna Wieś 2011”,
w kategorii „Zagroda”
7.
4.
Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław
Struk, Zastępca Wójta Gminy Skórcz Pani Barbara
Tomczyk i Sołtys Pączewa Pani Halina Wika
5.
Przewodniczący Sejmiku Województwa Pomorskiego
Pan Jan Kleinszmidt, Marszałek Województwa
Pomorskiego Mieczysław Struk, Wojewoda Pomorski
Pan Roman Zaborowski, Państwo Sokołowscy
z Lędowa – laureaci I miejsca w konkursie „Piękna
Wieś 2011” w kategorii „Zagroda”, Starosta Powiatu
Gdańskiego Pan Cezary Bieniasz-Krzywiec
Laureaci konkursu „Piekna Wieś 2011”
w kategorii „Zagroda”
Zgodnie z regulaminem Pomorskiego Konkursu
Agroturystycznego, w konkursie mogły wziąć udział
osoby oraz podmioty prowadzące działalność rolniczą
oraz agroturystyczną na terenie województwa pomorskiego, przy czym usługi noclegowo-żywieniowe musiały być świadczone przez okres nie krótszy niż 1 rok
przed datą ogłoszenia konkursu. Organizatorem konkursu jest Województwo Pomorskie, a jego głównym
celem jest promocja agroturystyki i turystyki wiejskiej.
Laureaci „Pomorskiego Konkursu Agroturystycznego 2011” w kategorii „Najlepsze gospodarstwo agroturystyczne wynajmujące do 5 pokoi”:
I miejsce – Maryla i Józef Breza „Agro Breza”, wieś
Nowe Karpno, powiat kościerski,
II miejsce – Dorota Gosz „Nad Strumykiem” wieś
Kamienicki Młyn, powiat kartuski,
III miejsce – Alicja Wacholc „Lipy”, wieś Lipy, powiat
kościerski,
wyróżnienie – Roman Jońca „U Marysi”, wieś Dębnica
Kaszubska, powiat słupski,
wyróżnienie – Marian i Wioletta Syldatk „Swojskie
Klimaty”, wieś Garczegorze, powiat lęborski.
Laureaci Pomorskiego Konkursu Agroturystycznego 2011 w kategorii „Najlepsze gospodarstwo agroturystyczne wynajmujące powyżej
5 pokoi”:
I miejsce - Magdalena i Henryk Kostuchowie Agroturystyka „U Chłopa”, wieś Chmielno, powiat kartuski,
II miejsce - Barbara i Włodzimierz Przyjemscy „Dworek Amaltea”, wieś Wałdowo, powiat bytowski,
III miejsce - Grażyna i Jurek Jędruchowie „Jędruś”,
wieś Słajszewo, powiat wejherowski,
wyróżnienie - Małgorzata Rudzińska Ośrodek Jeździecki
„Hajduki”, wieś Chynowie, powiat wejherowski,
wyróżnienie - Jadwiga Kozaczenko „Kaszebsko Checz”,
wieś Maks, powiat kartuski.
8.
Zgromadzona widownia, m.in. Państwo Henryk
i Magdalena Kostuchowie - Agroturystyka „U Chłopa”
w Chmielnie – laureaci I miejsca w Pomorskim
Konkursie Agroturystycznym w kategorii„Najlepsze
gospodarstwo agroturystyczne wynajmujące
powyżej 5 pokoi”
Wydatki na organizację konkursów zostały sfinansowane ze środków Pomocy Technicznej Programu
Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 oraz
środków własnych Samorządu Województwa.
Województwo Pomorskie przystąpiło do Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego
w 2008 roku. Obecnie Pomorska Sieć liczy 39 członków. Ideą jest zacieśnienie współpracy między producentami oraz konsumentami żywności wysokiej jakości, tradycyjnej, lokalnej i regionalnej.
Wykaz nowych członków Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego Pomorskie:
- „SPOŁEM” PSS Piekarnia z Kościerzyny,
- Spółdzielnia Mleczarska ze Skarszew,
- „Kreatornia Smaku” z Gdyni,
- Pasieka „Dębowa” z Dębogórza,
- Restauracja „Kozi Gród” z Pomlewa,
- Restauracja „Pod Gołębnikiem” z Nowęcina,
- Restauracja „Kania” z Przodkowa,
- Restauracja - Zajazd „Ostoja” ze Sporysza,
- Restauracja - Gościniec pod Rowokołem „U Bernackich” ze Smołdzina,
- Restauracja – Karczma „Pod Wygodą” z Sumina,
- Gospodarstwo rolne Elżbiety Szczukowskiej z Rakowca,
- Gospodarstwo ekologiczne „Leśna Spiżarnia” z Wandzina,
- Gospodarstwo agroturystyczne „U Marysi” z Dębnicy Kaszubskiej,
- Gospodarstwo agroturystyczne „Jędruś” ze Słajszewa,
- Gospodarstwo agroturystyczne „Pod Lipami” z Gościęcina,
- Gospodarstwo agroturystyczne „Ola” ze Słajszewa,
- Gospodarstwo agroturystyczne „Gawryś” z Sasina,
- Gospodarstwo agroturystyczne Haliny Łuc ze Słajszewa,
- Kwatera agroturystyczna „Gościniec u Gieni” z Sasina.
9.
Nowi członkowie
Europejskiej Sieci
Regionalnego
Dziedzictwa Kulinarnego
Pomorskie
Magda Witta
Departament Środowiska i Rolnictwa
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego
Fot. 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 - Sławomir Lewandowski
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego
Fot. 9 - Ewa Kąkol, Restauracja „Kozi Gród”, Pomlewo
TRADYCYJNIE SMAKOWAŁO W POZNANIU
Po raz kolejny województwo pomorskie uczestniczyło w Targach „Smaki Regionów”, które odbywały się równolegle z ekspozycją Polagra Food.
W dniach 11-14 września do Poznania przyjechali
wytwórcy lokalnej, tradycyjnej i regionalnej żywności
z większości polskich regionów. Na stoisku województwa pomorskiego przedstawiliśmy walory przyrodnicze, kulturowe, a przede wszystkim kulinarne krain
geograficznych naszego regionu: Pojezierza Krajeńskiego, Pojezierza Kaszubskiego, Pobrzeża Bałtyckiego, Żuław i Powiśla.
Na 64-metrowej powierzchni zaprezentowali się:
- Stowarzyszenie Rozwoju Północnych Kaszub „Norda” Lokalna Organizacja Turystyczna,
- Fundacja Lokalna Grupa Działania „Naszyjnik Północy”,
- Kwatera Agroturystyczna „U Kaszuba” Jacka Myszka, która zarejestrowała pierwszy w województwie
pomorskim produkt wpisany na Listę Produktów
Tradycyjnych - kiszkę kaszubską/ciëszka kaszëbskô,
- P.P.H.U. „Drobgen” Eugeniusz Bojanowski – producent tradycyjnych wyrobów z gęsiny: okrasy z gęsi,
smalcu domowego z gęsi, smalcu wiejskiego z gęsi,
metki z gęsi, omasty z gęsi, pieczeni kaszubskiej
z gęsi, półgęsków tradycyjnych, przysmaku z kaczki, metki kaszubskiej z indyka,
oraz laureaci finału regionalnego XI edycji konkursu
„Nasze Kulinarne Dziedzictwo”:
- Stowarzyszenie Kobiet Zgorzałego,
- Stowarzyszenie „Kościerska Chata”,
- Gospodarstwo Agroturystyczne „U Chłopa” Magdaleny i Henryka Kostuchów,
- Gospodarstwo Agroturystyczne „U Marysi” Romana
Jońcy z Dębnicy Kaszubskiej.
Swoją ofertę przedstawili także członkowie Sieci
Dziedzictwo Kulinarne Pomorskie:
- Gospodarstwo Agroturystyczne „Gościna” oraz
- Restauracja hotelu „Kozi Gród” z Pomlewa.
Nieodłącznym elementem poznańskich targów są
stoiska regionalne prześcigające się w zachęcaniu
publiczności do degustacji lokalnych wyrobów. Pomorska prezentacja, zorganizowana i obsługiwana jak
zwykle przez Departament Środowiska i Rolnictwa,
przyciągnęła gości targów bogactwem smaków i za-
pachów. Okrasa z gęsiny, przetwory z runa leśnego,
syropy sosnowe, różane, z czarnego bzu, miód leśny
z Biernatki, młodzowy kuch, rogaliki z wiśniami, wianek debrzeński, plince, żuławski olej rzepakowy, konfitury z dyni, fenomenalna zupa z bani, różnorodne
produkty i przetwory z ryb – to jedne ze specjałów,
którymi wystawcy zapełnili stoisko województwa pomorskiego. Nie lada atrakcją był pokaz kulinarny
z degustacją tradycyjnej kuchni myśliwskiej przygotowany przez pana Przemysława Formelę - wiceprezesa Stowarzyszenia Kucharzy Polskich Region Pomorski, jednocześnie szefa kuchni restauracji „Kozi
Gród”.
Pomorskie specjały zrobiły wrażenie na odwiedzających. Swoją obecnością zaszczycili nas Czesław
Elzanowski - Członek Zarządu Województwa Pomorskiego oraz Radni Sejmiku Województwa Pomorskiego z Komisji Rolnictwa, Gospodarki Żywnościowej i
Rozwoju Obszarów Wiejskich, a także posłowie Parlamentu Europejskiego. Szczególnym gościem był
Minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński
odpowiadający m.in. za sprawy wsi i rolnictwa.
- w kategorii „Potrawy regionalne” - Agroturystyka
„U Chłopa”, Magdalena Kostuch i Małgorzata Klimowicz z Chmielna za „zupę z bani (dyni) po chłopsku”.
Tradycyjnie podczas targów odbył się krajowy finał konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo - Smaki
Regionów” - wspólna inicjatywa urzędów marszałkowskich i Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego. Wręczone zostały statuetki „Perła”. Są to prestiżowe nagrody w branży produktów tradycyjnych. Ideą
konkursu jest poznanie i udokumentowanie polskich
regionalnych produktów żywnościowych, a także
przygotowanie producentów do uczestnictwa w systemach jakości żywności zarówno na szczeblu krajowym, jak i unijnym.
Targi „Smaki Regionów” były dla naszego regionu
dobrą okazją do zaprezentowania bogactwa pomorskich smaków i wielkiego dziedzictwa kulinarnego,
które stanowią element tożsamości społeczności lokalnych. Województwo pomorskie jest w Polsce na
pierwszym miejscu pod względem liczby produktów
zgłoszonych na Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi we
współpracy z marszałkami województw. Jak przystało
na lidera, w Poznaniu nasz region zaprezentował się
imponująco.
Edyta Klasa
Departament Środowiska i Rolnictwa
Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego
Tegoroczni laureaci z województwa pomorskiego to:
- w kategorii „Produkty regionalne” - Mirosława Gawryszewska-Górczyńska z Sasina (gm. Choczewo) za
„śledzia bałtyckiego po rybacku”;
O NAS
W ramach cyklu prezentującego
jednostki organizacyjne
PODR w Gdańsku, przedstawiamy
działalność i kadrę doradczą
Oddziału Pomorskiego Ośrodka
Doradztwa Rolniczego
w Strzelinie.
Działalność doradcza na ziemi słupskiej
Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Strzelinie został
powołany 1 lipca 1978 r. Swoim zasięgiem obejmował
ówczesne województwo słupskie.
W pierwszych latach działalności Ośrodka prace
specjalistów branżowych obejmowały głównie wprowadzenie do praktyki rolniczej nowych technologii
proponowanych przez placówki naukowo-badawcze
i Akademie Rolnicze. Ważną rolę spełniały demonstracje i wdrożenia, prowadzone w indywidualnych gospodarstwach rolnych, pod bezpośrednim nadzorem
specjalistów branżowych. Przełomowym rokiem naszej działalności był rok 1982, w którym zostały przejęte 82 osoby z Gminnych Służb Rolnych, dzięki czemu wzrosła ranga Ośrodka i rozszerzył się zakres
zadań. Nowa sytuacja stworzyła doskonałe warunki
do objęcia rolników stałym i fachowym doradztwem.
Nowym zadaniem produkcji roślinnej było wprowadzenie nowoczesnych technologii uprawy zbóż,
rzepaku, ziemniaków oraz upowszechnienia w płodozmianie wysokobiałkowych roślin strączkowych. Natomiast w produkcji zwierzęcej do głównych tematów
prac specjalistów branżowych należały nowoczesne
technologie produkcji żywca wieprzowego, wołowego
i mleka, ściśle powiązane z organizacją bazy paszowej. Uzupełnieniem prac upowszechnieniowych były
poletka demonstracyjne prowadzone przez specjalistów branżowych.
Rok 1990 to początek zmian systemowych w doradztwie rolniczym. Zmiany te nie ominęły Ośrodka
w Strzelinie. Na mocy zarządzenia Wojewody Słupskiego z dnia 31 grudnia 1990 roku, w miejsce Wojewódzkiego Ośrodka Postępu Rolniczego, powołano
Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Strzelinie. Zarządzenie spowodowało oddzielenie ODR-u od Zakładu
Produkcyjnego. W związku z tym głównymi zadaniami
statutowymi Ośrodka stało się m.in.:
- wspieranie producentów rolnych w przekształcaniu
gospodarstw w wysokoefektywne przedsiębiorstwa
rolne,
- wskazywanie dodatkowych źródeł dochodu,
- dostarczanie aktualnych informacji rynkowych,
- doradztwo w zakresie produkcji roślinnej, zwierzęcej,
mechanizacji, organizacji produkcji oraz zagadnień
prawnych i socjalnych,
- organizacja pozaszkolnej oświaty rolniczej w zakresie podnoszenia kwalifikacji i umiejętności oraz
wiedzy kadr rolniczych. Tak więc rola ODR-ów
koncentrowała się przede wszystkim na działaniach na rzecz rozwoju wsi i rolnictwa, w tym pomocy rolnikom i ich rodzinom w rozwiązywaniu
problemów poprzez realizację programów doradczych i szkoleń.
W 1999 roku, kiedy nastąpiła reforma administracyjna kraju, zlikwidowano województwo słupskie,
w wyniku czego zostaliśmy przyłączeni do obecnie
istniejącego Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego i staliśmy się jego oddziałem.
W minionym okresie funkcjonowania Ośrodka
ważną rolę spełniała działalność szkoleniowooświatowa, która miała na celu zdobycie, uzupełnienie i poszerzenie wiedzy i umiejętności zawodowych
pracowników rolnictwa, producentów rolnych, kadry
doradczej oraz młodzieży zamieszkującej obszary
wiejskie.
Bazą do realizacji wszelkich form działań oświatowych był Ośrodek Szkolenia Kursowego w Karżniczce oraz Ośrodek Szkolenia Młodego Rolnika w Sławnie. W Karżniczce odbywały się kursy traktorzystów,
kombajnistów, kursy chemizacyjne oraz różne formy
doskonalenia zawodowego. Natomiast w Sławnie realizowane były programy dla młodych rolników z PRami włącznie.
Ośrodek Szkolenia Kursowego w Karżniczce
W ostatnich latach odbiorcami działalności szkoleniowej stali się bezrobotni mieszkańcy wsi, byli pracownicy PGR i innych gospodarstw rolnych oraz młodzież szkolna zrzeszona w klubach 4 H.
Lata dziewięćdziesiąte to również czas ożywionej
współpracy z zagranicą. W tym okresie doradcy brali
udział w wielu wyjazdach szkoleniowych, m.in. do Francji, Niemiec, Anglii, Stanów Zjednoczonych. W ramach
programu Bornholm – Bałtycka Wyspa Kształcenia, ODR
zorganizował kilkanaście kursów dla kadry doradczej,
nauczycieli szkół rolniczych, rolników. Dobrym przykładem współpracy zagranicznej był polsko-amerykański program doradztwa rolniczego, w ramach którego na terenie naszego Ośrodka, od czerwca 1994 r.,
pracował dwuosobowy zespół doradców amerykańskich z Uniwersytetu Illinois.
W chwili obecnej PODR, Oddział w Strzelinie obejmuje swoim działaniem obszar czterech powiatów:
bytowskiego, człuchowskiego, lęborskiego i słupskiego.
Mimo średniej klasy bonitacyjnej gleb, osiągamy
wysokie wyniki w produkcji zbóż i rzepaku oraz bardzo wysokie plony ziemniaków, przekraczające nierzadko 400 - 500 dt z hektara, które są produkowane
dla wytwórni frytek Farm Frites.
Liderami w produkcji ziemniaków są gospodarstwa Państwa Ewy i Janusza Jóźwiaków z Zębowa,
Krystyny i Jerzego Raptów z Przytocka, Danuty i Augustyna Misiewiczów z Podgór, Anny i Józefa Gawrychów z Widzina oraz Urszuli i Andrzeja Wichniarków
z Dobieszewa. Liderem produkcji nasiennej jest gospodarstwo Bogusławy i Antoniego Ławrynowiczów.
Od lewej: Antoni Ławrynowicz i Dyrektor Oddziału
PODR w Strzelinie - Zdzisław Kołodziejski
W produkcji zwierzęcej największe znaczenie
w naszym regionie ma produkcja żywca wieprzowego.
Do najlepszych hodowców, wśród rolników indywidualnych, należą: Czesław Jereczek z Jamna, Marian Kaszubowski z Mokrzyna, Zenon Hnatiuk, Jarosław Łoza
z Rabacina. Należy dodać, że na terenie działania Oddziału w Strzelinie prowadzony jest chów zachowawczy
świni złotnickiej pstrej. Drugim, pod względem znaczenia, kierunkiem produkcji zwierzęcej jest hodowla bydła mlecznego. Wyróżnić należałoby dwie obory w Bobrownikach i Dochowie. Krowy z tych obór zdobywają czempionaty na wystawach zwierząt.
Specjaliści Oddziału w Strzelinie podjęli też działania na rzecz ochrony starych sadów przydomowych.
Upowszechniają stare odmiany drzew owocowych
w nowych nasadzeniach. Organizowane są na ten
temat konferencje, szkolenia, pokazy.
Rolnicy z naszego regionu biorą udział w corocznie organizowanych konkursach, takich jak: Agroliga,
Farmer Roku, Bezpieczne Gospodarstwo Rolne i zajmują w nich czołowe lokaty.
Finaliści ostatniego konkursu
„Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”
Rosnące wymagania rynku oraz dostosowanie się
do zasad Wspólnej Polityki Rolnej obliguje strzeliński
Oddział do następujących działań dla rolników i środowisk obszarów wiejskich:
- dostosowania gospodarstw do wymogów wzajemnej
zgodności,
- propagowanie zasad ochrony środowiska krajobrazu
rolniczego,
- realizacja programów rolnośrodowiskowych,
- wspieranie i rozwijanie wszelkich działań zmierzających do aktywizacji producentów rolnych, w celu
tworzenia grup producenckich,
- wspieranie działań na rzecz poszanowania dziedzictwa kulturowego wsi,
- promocja odnawialnych źródeł energii (OZE).
Region słupski jest obecnie największym wytwórcą energii odnawialnej pochodzących z farm wiatrowych położonych w gminie Kobylnica oraz biogazowni
znajdujących się w rejonie człuchowskim.
Farma wiatrowa w gminie Kobylnica
W roku 2011 podjęliśmy współpracę z Narodową
Agencją Poszanowania Energii. Specjaliści naszego
Oddziału uczestniczą w programie BioEnergy-Farm
dotyczącym odnawialnych źródeł energii ze szczególnym uwzględnieniem biogazowni rolniczych.
Sztandarową imprezą promocyjną Oddziału w Strzelinie są targi ogrodnicze i rolno-kwiatowe. W październiku tego roku odbyły one się już po raz trzydziesty ósmy. W ramach targów organizowane są
wystawy m.in. zwierząt: bydła, koni, owiec, trzody
chlewnej oraz ptaków ozdobnych i psów rasowych.
Uczestnicy targów chętnie nabywają materiał
szkółkarski oraz rośliny ozdobne do przydomowych
ogródków czy balkonów.
Opisane wyżej działania realizowane są przez Dyrektora Oddziału PODR w Strzelinie oraz zatrudnionych
tu specjalistów.
Alicja Staciwa
specjalista ds. ekonomiki,
przedsiębiorczości, dziedzictwa
kulinarnego
tel. kom. 797010682
e-mail: [email protected]
Dyrektor Oddziału PODR
w Strzelinie
inż. Zdzisław Kołodziejski
inż. Małgorzata Stanisławczuk
główny specjalista ds. ekonomiki
i przedsiębiorczości, FADN
tel. kom. 607344394
e-mail: [email protected]
ZESPÓŁ SPECJALISTÓW BRANŻOWYCH
mgr Krystyna Gosik
specjalista ds. wiejskiego
gospodarstwa domowego i agroturystyki
tel. (59) 847 12 81
e-mail: [email protected]
inż. Lubomir Szramowiak
główny specjalista ds. technologii produkcji
zwierzęcej, rynku mleka, wołowiny
i baraniny
tel. kom. 609920050
e-mail: [email protected]
inż. Adam Jabłoński
główny specjalista ds. mechanizacji
produkcji, budownictwa, OZE
tel. kom. 797010681
e-mail: [email protected]
mgr inż. Barbara Urbaniak
specjalista ds. produkcji trzody chlewnej,
drobiu i drobnego inwentarza, ekologia
tel. kom. 602339912
e-mail: [email protected]
mgr inż. Katarzyna Łyskawa
specjalista ds. produkcji roślinnej
tel. (59) 847 12 81
e-mail: [email protected]
Opracowanie: Katarzyna Łyskawa,
Jan Rozenek, Lubomir Szramowiak
mgr inż. Bogdan Nowaczewski
główny specjalista organizacji
przedsiębiorczości, grupy producenckie
tel. kom. 601395830
e-mail: [email protected]
REKLAMA
PPH „DOWO”
WOJCIECH DOBRZYCKI
73-110 Stargard
mgr inż. Jan Rozenek
główny specjalista ds. metodyki
doradztwa i szkoleń, sadownictwo
p.o. kierownik Zespołu Specjalistów
Branżowych
tel. kom. 797010566
e-mail: [email protected]
● nawóz wapniowo-magnezowy węglanowy – dolomit
CaO – 30%
MgO – 17%
● nawóz wapniowy węglanowy CaO – 50% = 90% CaCO3
● nawóz wapniowy tlenkowy CaO – 50% i 60%
tel./fax 91/578 67 33, tel. kom. 601863937
www.dowo.pl
PAŹDZIERNIK
W POMORSKIM OŚRODKU DORADZTWA ROLNICZEGO
Jesienne Targi Ogrodnicze 2011
w Strzelinie
W dniach 1 - 2 października br., już po raz trzydziesty ósmy, odbyły się w Strzelinie Jesienne Targi
Ogrodnicze. Do udziału w Targach zgłosiło się ponad
120 firm. Najliczniejszą grupę stanowili producenci
drzew i krzewów ozdobnych. Wśród nich wyróżniały się
stoiska Zenona Walczaka z Kostrzynia Wielkopolskiego, Gospodarstwa Rolno-Szkółkarskiego „Chwiram”
spod Wałcza, Gospodarstwa Szkółkarskiego Państwa
Szymańskich z Rusinowa, Kwalifikowanej Szkółki Róż
i Drzew Owocowych Państwa Piechockich z Kostrzynia
Wielkopolskiego, Adama Dargaca z Łękwicy i „Ogrodów” z Bierkowa.
Jak na każdych targach nie zabrakło też stoisk
jarmarcznych, z artykułami gospodarstwa domowego,
odzieżą i obuwiem. Każdy, kto zechciał zrobić sobie
małą przerwę w zakupach, mógł pożywić się ciepłym
posiłkiem. Stoiska spożywcze serwowały ciepłą kaszankę, szaszłyka, pierogi, chrupiące ziemniaczki,
a na deser gofry z owocami i prażone orzeszki.
Tradycyjnie, w punkcie doradczym, porad z dziedziny ogrodnictwa udzielali specjaliści naszego Oddziału.
Tam również można było nabyć fachową literaturę.
Swoje produkty promowali także przedstawiciele
Banku Gospodarki Żywnościowej oraz Banku Zachodniego.
Targom towarzyszyły liczne imprezy. W sobotę
o puchar Starosty Słupskiego rywalizowali szachiści.
W turnieju zwyciężyli: Zbigniew Milczarski, Michał
Miszczuk, Jerzy Palewicz.
W niedzielę, o godzinie 13, odbyło się podsumowanie targów oraz wręczenie nagród i wyróżnień dla
zwycięzców konkursów.
Strzelińskie targi swoją obecnością zaszczycili:
Członek Zarządu Województwa Pomorskiego - Czesław
Elzanowski, Przewodniczący Komisji Rolnictwa Sejmiku
Województwa Pomorskiego - Mirosław Batruch, Prezes
Pomorskiej Izby Rolniczej - Zenon Bistram, Dyrektor
Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - Stanisława Bujanowicz, Zastępca
Dyrektora Agencji Rynku Rolnego - Leszek Golasiński,
Dyrektor Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Karżniczce - Bolesław Giczewski, Dyrektor Pomorskiego
Ośrodka Doradztwa Rolniczego - Józef Sarnowski, Zastępca Dyrektora Pomorskiego Ośrodka Doradztwa
Rolniczego - Krzysztof Pałkowski oraz radni gminy
i powiatu.
Goście Jesiennych Targów Ogrodniczych w Strzelinie
Stoiska targowe
Były również stoiska z rękodziełem ludowym, z wyrobami góralskimi i z drewna. Można było też nabyć
różnego rodzaju miody i inne produkty pszczele, a także
warzywa i ziemniaki na zaopatrzenie zimowe.
W niedzielę nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu na
produkt i danie tradycyjne pn. „Pierogi z okrasą i nie
tylko”, skierowanego do pań z kół gospodyń wiejskich.
Wyłonienie zwyciężczyni było niezwykle trudne, ponieważ wszystkie uczestniczki przygotowały niezwykle
smaczne potrawy.
sowate (wrzosy, wrzośce, azalie) i inne. Puchar laureatom wręczył Dyrektor PODR - Józef Sarnowski.
Puchar za „Najciekawsze stoisko targowe”
wręczył Dyrektor PODR Józef Sarnowski
Ocena pierogów
Komisja, po długiej naradzie, uznała, że I miejsce
należy przyznać KGW z Włynkówka, drugie miejsce
Gospodarstwu Agroturystycznemu „U Danusi”, natomiast trzecie KGW z Kluk-Łokciowe.
Na tegorocznych targach mogliśmy również podziwiać piękne rasowe gołębie wystawione przez hodowców zrzeszonych w Środkowopomorskim Związku
Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza
w Koszalinie, dzięki dobrej współpracy z prezesem
związku Marianem Jarząbkiem.
Polski Związek Kynologiczny, Oddział w Słupsku,
zorganizował pokaz psów rasowych. W tej wystawie
miano najpiękniejszego zdobył berneński pies pasterski
o imieniu Karina należący do Maryli Zapart.
Przedstawicielka KGW z Kluk-Łokciowe odbiera nagrodę
Laureat pokazu psów rasowych
Podczas uroczystości ogłoszono również wyniki
konkursów na „Hit targowy” – czyli najlepszy produkt,
oraz „Najciekawsze stoisko targowe”.
Za „Hit targowy” komisja konkursowa uznała
miód kremowany wystawiony przez Państwa Żałobowskich z Nowogardu. Puchar w tej kategorii wręczył
Prezes Pomorskiej Izby Rolniczej - Zenon Bistram.
Laureatem konkursu na „Najciekawsze stoisko
targowe” zostało Gospodarstwo Ogrodnicze Krystyny
i Zbigniewa Kamińskich z Żukowa oferujące m.in.
krzewy liściaste i iglaste (szczepione), rośliny wrzo-
Podczas targów odbyła się też wystawa ziemniaków znajdujących się w polskim Rejestrze Odmian
COBORU, a dostarczonych przez SDOO Karżniczka.
Dużym zainteresowaniem cieszyła się kolekcja jabłek
starych odmian polecanych do sadów przydomowych,
wystawiona również przez SDOO Karżniczka.
Następne Targi, na które już teraz serdecznie zapraszamy, odbędą się 14 i 15 kwietnia 2012 roku.
Alicja Staciwa
DOŻYNKI PREZYDENCKIE W SPALE 2011
Z UDZIAŁEM SAMORZĄDU ROLNICZEGO
W Spale, 25 września, zgodnie z tradycją zapoczątkowaną w 1927 roku przez Ignacego Mościckiego,
odbyły się dożynki z udziałem obecnego Prezydenta
RP Bronisława Komorowskiego. W obchodach święta
plonów uczestniczyli również przedstawiciele izb rolniczych na czele z Wiktorem Szmulewiczem, Prezesem
Krajowej Rady Izb Rolniczych. Działacze związku,
wśród nich również przedstawiciele Pomorskiej Izby
Rolniczej, przyjechali do Spały już dzień wcześniej,
aby dyskutować o przyszłości polskiej wsi w trakcie
konferencji pt. „Potencjał obszarów wiejskich szansą
rozwoju”, zorganizowanej przez zarząd KRIR wspólnie
z Kancelarią Prezydenta RP.
Obchody święta dziękczynienia za plony rozpoczęły się w Kaplicy Polowej AK uroczystą Mszą Święta
w intencji rolników, którą celebrował biskup łowicki
Andrzej Franciszek Dziuba. Po zakończeniu nabożeństwa, w trakcie którego poświęcono wieńce dożynko-
we, Prezydent RP wraz z małżonką udali się bryczką
na stadion Centralnego Ośrodka Sportu, gdzie odbywały się główne ceremonie dożynkowe. Tam też starostowie dożynek – Anna Lesień i Sławomir Gołubowicz przekazali prezydentowi bochen chleba upieczony z ziarna pochodzącego z tegorocznych zbiorów,
a mieszkańcy Moszczynki z gminy Ryki, w województwie lubelskim, dożynkowy wieniec, który okazał się
najładniejszy z wszystkich przywiezionych w tym roku
przez rolników do Spały.
Bronisław Komorowski, dziękując chłopom za plony, zwrócił uwagę, że prawie wszyscy w Polsce są
pochodzenia wiejskiego, ale mało kto wie o tym, że
coraz więcej Polaków mieszka na wsi. W skali kraju
jest to obecnie dwie piąte społeczeństwa. Prezydent
RP w swoim wystąpieniu podkreślił, że dzięki członkostwu Polski w Unii Europejskiej udało się uzyskać
wiele dodatkowych funduszy, co wyraźnie widać
w każdej polskiej wsi. Powiedział też, że dzisiaj nie
jest wielką sztuką wyprodukować żywności dużo, ale
jest wielką sztuką produkować taką żywność, którą
uda się sprzedać.
Natomiast Wiktor Szmulewicz, Prezes KRIR,
w swoim wystąpieniu życzył wszystkim rolnikom, aby
w całym społeczeństwie docenianie i szacunek pracy
polskiego chłopa były obecne przez cały rok, a nie
tylko przy okazji święta takiego, jak dożynki. Podziękował też za trud i wysiłek, jaki rolnicy wkładają
w swoją pracę, za przywiązanie do ziemi i uzyskany
plon. Przekazał życzenia zrealizowania wszystkich
planów, przychylności aury, wykorzystania wszystkich
możliwości wynikających z mechanizmów Wspólnej
Polityki Rolnej oraz zdrowia i wszelkiej pomyślności.
WOP
NIE TYLKO ZBOŻE ZAPEŁNIA TRZOS
– WSPARCIE DLA OSÓB CHCĄCYCH ODEJŚĆ Z ROLNICTWA
Projekt pod takim tytułem realizowany jest przez Pomorską Izbę Rolniczą oraz Bałtycką
Agencję Rozwoju Regionalnego Sp. z o.o., w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki
Priorytet VIII Regionalne kadry gospodarki, działanie 8.1 Rozwój pracowników i przedsiębiorstw w regionie, poddziałanie 8.1.2 Wsparcie procesów adaptacyjnych i modernizacyjnych w regionie. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.
Kwalifikacji uczestników i uczestniczek do projektu
dokona specjalnie do tego celu powołany Zespół Rekrutacyjny, w skład którego wchodzić będzie odpowiedzialny za dany teren koordynator lokalny, specjalista ds.
szkoleń, doradca zawodowy oraz koordynator projektu.
Okres realizacji projektu: 1 września 2011 roku
– 30 czerwca 2013 roku.
Celem ogólnym projektu jest wsparcie w procesie
odchodzenia z rolnictwa osób zamieszkujących obszary
wiejskie. Działania w projekcie są realizowane przez
4 biura terenowe, które swoim zasięgiem obejmują
całe województwo pomorskie, podzielone na 4 obszary.
W ramach projektu odbędą się zajęcia z doradcami
zawodowymi, pozwalające na określenie predyspozycji zawodowych oraz opracowanie Indywidualnego
Planu Działania, po którym uczestnicy skierowani
będą na odpowiedni dla siebie kurs zawodowy.
Dla 10 osób doradcy zawodowi przeprowadzą dodatkowo 8 godzin warsztatu aktywizacji zawodowej,
który pozwoli uświadomić uczestnikom ich własną wartość, oraz 8 godzin zajęć podzielonych na zajęcia dla
osób zdiagnozowanych jako przedsiębiorcze oraz dla
osób chcących podjąć zatrudnienie. Tematy realizowane
z pierwszą grupą to rozeznanie rynku i biznesplan, natomiast druga grupa zapozna się z elementami poszukiwania pracodawcy, analizą możliwości zatrudnienia
w danej branży, pisaniem dokumentów aplikacyjnych.
Po zakończeniu tego etapu, każda z osób będzie
uczestniczyła w szkoleniach zawodowych, dobranych
w trakcie doradztwa i zaproponowanych przez projektodawcę po analizie zapotrzebowania na rynku pracy.
Będą to: wizaż i stylizacja paznokcia, kosmetyk/czka,
projektowanie terenów zielonych, bukieciarstwo,
opiekun/ka osób starszych i kucharz/ka, operator
wózka widłowego, operator koparko-ładowarki, prawo
jazdy kat. C i E z uprawnieniami przewozu osób i rzeczy, brukarz.
Zajęcia w projekcie będą odbywały się w grupach
od 1 do 10 osób (łącznie 75 na jeden ośrodek terenowy w ciągu 20 miesięcy). Pod koniec realizacji projektu uczestnicy wezmą udział w konferencji podsumowującej i upowszechniającej rezultaty projektu,
tak aby jak najszerzej wypromować osiągnięcia oraz
zwiększyć wiedzę uczestników projektu i ich otoczenia
na temat lokalnego i unijnego rynku pracy.
JJ
CZAS NA PRYWATYZACJĘ PAŃSTWOWYCH GRUNTÓW
Służyć mają temu przede
wszystkim wyłączenia z dużych
chodniopomorskie (ok. 30 tys. ha),
wielkopolskie (ok. 28 tys. ha),
W poniedziałek 10 października br. Prezydent RP podpisał ustawę o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi
Skarbu Państwa. Znowelizowana ustawa przyspieszy proces prywatyzacji państwowych gruntów z korzyścią dla
gospodarstw rodzinnych.
obszarowo (od 429 ha) dzierżawionych nieruchomości 30% powierzchni
użytków
rolnych
będących
przedmiotem dzierżawy, a następnie ich sprzedaż rolnikom indywidualnym, w celu powiększenia gospodarstw rodzinnych.
Jak udało się nam dowiedzieć,
Agencja Nieruchomości Rolnych
otrzymała ustawową możliwość
rozkładania rolnikowi indywidualnemu spłaty należności za zakupioną nieruchomość na roczne lub
półroczne raty, na okres do 15 lat,
pod warunkiem, że jeszcze przed
zawarciem umowy wpłaci on co
najmniej 10% ceny nieruchomości
i przedłoży zabezpieczenie spłaty
kwoty rozłożonej na raty.
W ocenie ANR, dzięki nowym
przepisom
zostanie
wyłączone
z dzierżawy (jeśli dzierżawcy się
zgodzą i wszyscy będą zainteresowani) ok. 130 – 150 tys. ha,
w skali całego kraju. Są to dane
szacunkowe uwzględniające stan
dzierżaw na dzień 31 grudnia
2010 r. Wtedy w dzierżawie było
1,59 mln ha.
Jak informuje Biuro Prasowe
ANR, najwięcej gruntów zostanie
wyłączonych tam, gdzie Agencja
ma największy dzierżawiony zasób.
Liderami będą województwa: za-
dolnośląskie (ok. 19 tys. ha),
warmińsko-mazurskie (ok. 16 tys.
ha)
i opolskie (ok. 15 tys. ha).
Natomiast
powierzchniowo
najmniej wyłączeń byłoby w województwach: świętokrzyskim (ok. 150
ha), małopolskim (200 ha), mazowieckim i podlaskim (po 500 ha).
Z kolei do „średniaków” należą:
pomorskie (12 500 ha), kujawskopomorskie (11 000 ha), lubuskie
(9000 ha), lubelskie (2500 ha),
śląskie (1000 ha), łódzkie i podkarpackie (po 800 ha).
Decyzje o terminie wyłączeń
będą uwzględniały m.in. zaangażowanie dzierżawców w programy
unijne w tym rolnośrodowiskowe.
ANR nie będzie dokonywała wyłączeń w gospodarstwach uczestniczących w takich programach do
czasu ich zakończenia.
Ustawa uściśla definicję rolników indywidualnych tak, aby
w przyszłości rzeczywiście to oni
mogli korzystać z oferty do nich
kierowanej na organizowanych
przetargach ograniczonych (5-letni
meldunek, samodzielne wykonywanie prac w gospodarstwie itd.).
Inne ważne uregulowania to
przede wszystkim możliwość wykorzystania przez ANR danych Agencji
Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (m.in. ewidencji wniosków
o przyznanie płatności bezpośrednich) oraz nałożenie na bezumownych użytkowników (użytkujących
państwowe grunty bez stosownej
umowy z Agencją – ocenia się, że
obecnie bezumownie użytkowanych
jest ok. 20 tys. ha państwowych
gruntów na terenie całej Polski)
obowiązku zapłaty na rzecz Agencji
5-krotności czynszu, który byłby
należny od tej nieruchomości, gdyby była ona przedmiotem umowy
dzierżawy
po
przeprowadzeniu
przetargu.
Nowa ustawa daje Agencji możliwość zakupu lub budowy lokali
mieszkalnych, w celu zaspokojenia
potrzeb osób, głównie byłych pracowników państwowych gospodarstw rolnych, którzy obecnie
mieszkają w obiektach zabytkowych (dworach i pałacach). Pozwoli to na wyprowadzenie tych
rodzin z obiektów zabytkowych,
a następnie wystawienie dworów
i pałaców na sprzedaż na wolnym
rynku. Dzięki temu w wielu przypadkach będzie można zachować bardzo
cenne obiekty zabytkowe i dodatkowo z ich sprzedaży odprowadzić
środki do budżetu państwa.
W celu szerszego upowszechniania informacji o sprzedaży nieruchomości z ZWRSP, Agencja
Nieruchomości
Rolnych
będzie
miała obowiązek publikacji wykazów w siedzibach izb rolniczych na
terenie całego kraju.
Z MYŚLĄ O UZDOLNIONEJ MŁODZIEŻY WIEJSKIEJ
Na początku października 710 studentów pierwszego roku, w tym 233 pochodzących z rodzin popegeerowskich, otrzymało stypendia w ramach X edycji
Programu Stypendiów Pomostowych. Stypendium
w wysokości 5 tys. zł, będzie wypłacane w 10 miesięcznych ratach - od października 2011 r. do lipca 2012 r.
W dotychczasowych dziesięciu edycjach fundatorzy
przyznali 14 026 stypendiów o łącznej wartości ponad
55 mln zł. 7205 stypendiów dostała młodzież pochodząca z rodzin popegeerowskich.
Program Stypendiów Pomostowych dla studentów
pierwszego roku zainicjowano w 2002 r. Był on odpowiedzią na istotny problem społeczny, jakim była
dysproporcja w dostępie do studiów między młodzieżą
mieszkającą na wsi, szczególnie na terenach popegeerowskich i w małych miastach, a młodzieżą z dużych
miast. Celem programu jest ułatwienie uzdolnionej
młodzieży podjęcia decyzji o kontynuacji nauki na
stacjonarnych studiach magisterskich, realizowanych
w trybie jednolitym lub dwustopniowym, w polskich
państwowych uczelniach, poprzez stworzenie możliwości uzyskania stypendium na pierwszy rok studiów.
Od początku organizatorem i operatorem programu jest Fundacja Edukacyjna Przedsiębiorczości
z Łodzi. Jego inicjatorami i w początkowej fazie głównymi fundatorami były: Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności, Narodowy Bank Polski oraz Agencja
Nieruchomości Rolnych. Obecnie w programie uczestniczy ok. 100 fundatorów, wśród nich znane fundacje
i organizacje pożytku publicznego.
Agencja Nieruchomości Rolnych od powstania
programu aktywnie uczestniczy w jego realizacji. Do
końca 2004 r. sfinansowała stypendia prawie 2 tysią-
com studentów. Od 2005 r. uczestniczy w programie
jedynie w ramach współpracy organizacyjnej i promocyjnej. Jednak organizatorzy zgodnie podkreślają, że
jest to pomoc bardzo wartościowa, wprost nieoceniona.
Aby dostać stypendium, maturzyści muszą spełniać następujące kryteria:
– być dziećmi byłych pracowników państwowych
przedsiębiorstw gospodarki rolnej (za byłych pracowników ppgr uznaje się osoby, które były zatrudnione w tych przedsiębiorstwach na podstawie umowy o pracę przez okres co najmniej 3 lat),
– mieszkać na terenach wiejskich lub w miastach do
20 tys. mieszkańców,
– pochodzić z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej, tj. o dochodzie rodziny w przeliczeniu na osobę lub dochodzie osoby uczącej się nie
wyższym niż 922 zł netto lub 1054 zł, gdy członkiem rodziny jest dziecko legitymujące się orzeczeniem o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności,
– osiągnąć na egzaminie maturalnym liczbę punktów
nie niższą niż 90, obliczoną zgodnie z algorytmem
liczenia punktów, zamieszczonym w załączniku nr 1
do regulaminu.
Program Stypendiów Pomostowych jest jedynym
pozarządowym programem stypendialnym w Polsce
realizowanym na tak dużą skalę. Oprócz młodzieży ze
środowisk popegeerowskich, o stypendia mogą też
ubiegać się uczestnicy finałów olimpiad przedmiotowych, wychowankowie rodzin zastępczych oraz placówek opiekuńczo-wychowawczych, a także laureaci
konkursu „Dyplom Marzeń”, posiadający rekomendacje lokalnych organizacji pozarządowych.
SŁUPSKIE POKOPKI 2011
Na terenie Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Karżniczce, gmina Damnica
już po raz ósmy odbyło się Powiatowe Święto Ziemniaka, czyli Słupskie Pokopki.
Dopisała zarówno pogoda jak i goście, na których czekało szereg atrakcji. Mogli,
między innymi, posmakować ziemniaczanych potraw, przygotowanych przez koła
gospodyń wiejskich, uczestniczyć w konkursie smażenia placków kartoflanych czy
też zrobić ziemniaczane zapasy na zimę.
Gościem specjalnym imprezy był Paolo Cozza, znany z TVP Włoch mieszkający
od 16 lat w Polsce, który opowiadał o znaczeniu ziemniaka w kuchni włoskiej.
Zgodnie już z kilkuletnią tradycja najlepsi producenci ziemniaków z powiatu słupskiego
zostali nagrodzeni przez starostę słupskiego Słupską Bursztynową Bulwą. W tym roku
trofea te zdobyli: Sylwia Kubelewicz, Maria i Bogdan Piskułowie i Andrzej Misiewicz.
ZM, WOP
POMORSKA IZBA ROLNICZA NA DOŻYNKACH
W OSTASZEWIE
W dniu 24 września br., Pomorska Izba Rolnicza, Oddział Nowy Dwór Gdański, wzięła
czynny udział w Gminno-Powiatowych Dożynkach w Ostaszewie.
W rozstawionym namiocie promocyjnym udzielaliśmy informacji na tematy kursów i szkoleń dla rolników, informowaliśmy o bieżących aktach prawnych
dotyczących rolnictwa oraz dyskutowaliśmy o aktualnym stanie polskiego rolnictwa. Rozdawaliśmy bez-
płatnie prasę rolniczą m.in. Wiadomości Rolnicze
i Pomorskie Wieści Rolnicze. Braliśmy udział w pracach komisji oceniającej wieńce dożynkowe i stoiska
promujące sołectwa powiatu nowodworskiego.
AB
Z PRAC RAD POWIATOWYCH
POMORSKIEJ IZBY ROLNICZEJ
 W dniu 18 października odbyło się posiedzenia Rady Powiatowej Pomorskiej Izby Rolniczej Powiatu Gdańskiego.
W posiedzeniu udział wzięli:
- członkowie Rady,
- Pani Marzena Sobczak – Zastępca Dyrektora Zarządu
Melioracji i Urządzeń Wodnych Województwa Pomorskiego,
- Pan Piotr Jeliński – Powiatowy Lekarz Weterynarii oraz
Pani Ewa Oroń – Inspektor Weterynarii w Gdańsku,
- Pani Teresa Janiszewska i Kamil Wojtowicz – przedstawiciele BGŻ w Gdańsku,
- Pan Lech Kolaska – członek Zarządu PIR.
W trakcie spotkania omówiono następujące
tematy:
- planowane w najbliższych latach prace inwestycyjne i remontowe na urządzeniach melioracyjnych
znajdujących się na terenie powiatu gdańskiego;
- wymogi, jakie muszą spełniać osoby utrzymujące
zwierzęta lub produkujące pasze;
- działalność Zarządu PIR.
Wnioski z posiedzenia Rady:
1) Należy co najmniej dwukrotnie kosić wszystkie
wały przeciwpowodziowe, co utrudni przebywanie
i żerowanie na nich bobrów.
2) Podjąć działania w celu likwidacji lub przynajmniej
zmniejszenia populacji bobrów z terenów zagrożonych powodzią. Bobry można wyłapać i przenieść
w inne rejony Polski, które nie są zagrożone powodzią.
3) Doprowadzić do wyczyszczenia rowów melioracyjnych będących własnością Skarbu Państwa, a niebędących w zasobie WZM i UW.
4) Rozpowszechnić informację o kursach, szkoleniach
organizowanych przez Pomorską Izbę Rolniczą.
5) Do organizowanych kursów florystyki i bukieciarstwa, włączyć elementy wystroju stoisk i wykonywania wieńców dożynkowych.
6) Przygotować informację o możliwości zakupu gruntu przez rolników od ANR, w konsekwencji zmiany
ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz małych działek.
RW
*
*
*
* *
 7 października, w sali posiedzeń Urzędu Gminy Rzeczenica, odbyło się posiedzenie Rady
Powiatowej Pomorskiej Izby Rolniczej Powiatu Człuchowskiego.
Dyskutowano o aktualnych przepisach i problemach weterynaryjnych w trakcie kontroli w gospodarstwach rolnych, jak również zapoznano się z aktualnymi działaniami ARiMR. Natomiast Robert Michalski,
Dyrektor Oddziału BGŻ w Człuchowie, przedstawił
produkty i usługi dla rolnictwa.
W trakcie obrad, które prowadził Leszek Łozowicki, Przewodniczący Rady Powiatowej PIR Powiatu
Człuchowskiego, delegatka PIR z gminy Debrzno zgłosiła problem ze zwrotem kosztów dojazdu do rolników
uczestniczących w pracach komisji do szacowania
szkód łowieckich.
GŁ, WOP
 W siedzibie Urzędu Gminy Somonino,
6 października obradowała Rada Powiatowa PIR Powiatu Kartuskiego.
Wśród gości, oprócz rolników z powiatu kartuskiego, znaleźli się m.in.: Bogdan Łapa, Wicestarosta Powiatu Kartuskiego, Marian Kryszewski,
Wójt Gminy Somonino, Jolanta Soliwoda, Dyrektor Wydziału Geodezji Starostwa Powiatowego
w Kartuzach, Radosław Szatkowski, Dyrektor OT
Agencji Rynku Rolnego w Gdyni, Jerzy Romanowski z Agencji Nieruchomości Rolnych w Gdańsku
oraz Marcin Węsiora, Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Kartuzach. Dyskutowano na temat
sprzedaży gruntów w powiecie kartuskim i aktualnego stanu ewidencji gruntów. Radosław Szatkowski przedstawił aktualne informacje dotyczące
rynku mleka, zbóż i wieprzowiny, a Marcin Węsiora bieżące działania PROW 2007-2013.
Członkowie rady powiatowej PIR jednogłośnie przyjęli uchwałę o wystąpieniu z wnioskiem
o niezmienianie w planie zagospodarowania
przestrzennego oraz w studium zagospodarowania przestrzennego gminy Somonino przezna-
*
czenia działek 3, 5, 15 w obrębie Borcz i pozostawienie
ich rolnymi.
AZ, WOP
*
*
* *
 O aktualnych przepisach i problemach weterynaryjnych w trakcie kontroli w gospodarstwach rolnych dyskutowano 11 października w gminnym Ośrodku Kultury
w Konarzynach podczas posiedzenia Rady
Powiatowej Pomorskiej Izby Rolniczej Powiatu Chojnickiego.
Rolnicy, uczestniczący w obradach, zapoznali
się również z aktualnymi działaniami ARiMR. Natomiast firmy utylizacyjne przedstawiły swoją ofertę skierowaną do producentów trzody chlewnej
i bydła.
W posiedzeniu, oprócz delegatów PIR,
uczestniczyli także: Jacek Warsiński - Wójt Gminy
Konarzyny, Beata Wika-Czarnocka - członek zarządu Pomorskiej Izby Rolniczej oraz pracownicy
Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej w Chojnicach, ARiMR oraz firm „Farmutil” HS S.A. ze Śmiłowa i „Rakarnia” Skup Zwierząt Padłych oraz
Odpadów Poprodukcyjnych z Lipienic.
GŁ, WOP
 W dniu 20 października br., w Żuławskim
Parku Historycznym w Nowym Dworze
Gdańskim, odbyło się posiedzenie Rady
Powiatowej Pomorskiej Izby Rolniczej
Powiatu Nowodworskiego.
W spotkaniu licznie uczestniczyli zaproszeni
goście, w tym m.in.: Wicestarosta Nowodworski Marcin Głowacki, Członek Zarządu PIR – Stanisław Anders, Dyrektor Zarządu PIR – Jarosław
Jelinek, Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych –
Andrzej Szymański, Kierownik Sekcji Gospodarowania Zasobem i Nadzoru Właścicielskiego ANR Ryszard Drzewiecki, Kierownik ARiMR OT Nowy
Dwór Gdański – Barbara Ogrodowska, Kierownik
BP ODR w Nowym Dworze Gdańskim – Anna Galewska, przedstawiciele BGŻ, urzędów gmin oraz
sołtysi z terenu powiatu.
Jako pierwszemu głos oddano Panu Ryszardowi Drzewieckiemu, który przekazał informacje
na temat restrukturyzacji Gospodarstwa Rolnego
Wybicko i szczegółowo omówił bieżącą sytuację
informując, że wyłączono do sprzedaży dla miejscowych rolników powierzchnię ok. 85 ha, tj.
działki nr 81 o pow. 26,5178 ha, nr 105/31
o pow. 29,7422 ha, położone w obrębie Dworek,
oraz wydzielone z działki nr 134/4, obręb Dworek, o pow. ok. 15 ha i nr 107/4, obręb Niedźwiedzica, o pow. ok. 14 ha. Wymienione działki
zostaną przeznaczone do sprzedaży po zbiorach
w 2012 roku. Zainteresowani rolnicy indywidualnie rozmawiali z Panem Drzewieckim w tej sprawie oraz mogli zapoznać się z ich rozmieszczeniem na przedłożonych mapach.
Kolejną osobą, która zabrała głos, był Pan
wicestarosta, który omówił stan dróg w powiecie
nowodworskim, w aspekcie przygotowań do
nadchodzącej zimy, oraz przedstawił plany na
przyszłe lata w zakresie ich modernizacji.
Wspomniał również, że powiat nowodworski
złożył wnioski na inwestycje drogowe na odcinkach: Ostaszewo – Gniazdowo, Palczewo – Dąbrowa, Żuławki – Bronowo, Jazowa – Kępki.
Przedstawiciele samorządu rolniczego zwrócili
uwagę wicestarosty na bieżące problemy komunikacyjne w powiecie. Ich wnioski zostały odnotowane, a wicestarosta zapowiedział ich wnikliwe rozważenie.
Następnie głos w dyskusji zabrał Pan Jarosław Jelinek, który zapowiedział realizację projektu pn. „Nie tylko zboże zapełnia trzos – wsparcie
dla osób chcących odejść z rolnictwa”, realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał
Ludzki Priorytet VIII „Regionalne kadry gospodarki”, działanie 8.1 „Rozwój pracowników i
przedsiębiorstw w regionie”, poddziałanie 8.1.2
„Wsparcie procesów adaptacyjnych i modernizacyjnych w regionie”. Poinformował zebranych, że
projekt przewiduje realizację 300 szkoleń zawodowych dla rolników i ich domowników. Warunkiem uczestnictwa w projekcie jest m.in. ubezpieczenie w KRUS oraz wola odejścia od działalności rolniczej. Jako przykładowe szkolenia wymienił: operator koparko-ładowarki, prawo jazdy
kategorii C i E, plus kwalifikacje na przewóz osób
i towarów, wizaż oraz stylizacja paznokci, florystyka i inne, jeśli taką wolę wykażą potencjalni beneficjenci.
Jako ostatni głos zabrał Pan Marcin Markowski –
przedstawiciel Banku BGŻ, który przedstawił krótką prezentację banku oraz zaprezentował jego ofertę.
Spotkanie zakończyła Pani Ryszarda Krągły – Przewodnicząca Rady Powiatowej, dziękując wszystkim uczestnikom
za liczne przybycie i czynne uczestnictwo w posiedzeniu
rady.
AB
KORZYSTNE ZMIANY DLA MŁODYCH ROLNIKÓW
Weszła w życie kolejna nowelizacja przepisów dotyczących warunków udzielania pomocy w ramach
działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom”, objętego PROW 2007-2013. Skróceniu uległ wymagany
okres podlegania ubezpieczeniu w KRUS beneficjentów tej pomocy.
Ukazało się nowe rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi
z dnia 27 września 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie
szczegółowych warunków i trybu
przyznawania pomocy finansowej
w ramach działania „Ułatwianie
startu młodym rolnikom”, objętego
Programem
Rozwoju
Obszarów
Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz.U.
nr 209, poz. 1247). Nowe przepisy
obowiązują od 3 października br.
Zgodnie z nimi osoby, które uzyskały pomoc w ramach ww. działania,
zwaną potocznie „premią dla młodego rolnika”, są zobowiązane do
podlegania ubezpieczeniu w KRUS,
z mocy ustawy i w pełnym zakresie jako rolnik, przez okres 1 roku
od dnia wypłaty pomocy. Do tej
pory wymagany okres ubezpieczenia w KRUS wynosił 3 lata od daty
wypłaty premii. Zmiana dotyczy
wszystkich beneficjentów działania
„Ułatwianie startu młodym rolnikom”, którzy uzyskali tę pomoc ze
środków PROW 2007–2013 (tzn.
w ramach naborów wniosków
w latach: 2008, 2009, 2010 i 2011)
i zgodnie z wydanymi przez ARiMR
decyzjami byli zobowiązani do 3-letniego podlegania ubezpieczeniu
społecznemu rolników.
Wprowadzona zmiana z pewnością ucieszy wielu młodych rolników, którzy teraz będą mogli
podjąć dodatkową pracę zarobkową poza rolnictwem po upływie
12 miesięcy od dnia otrzymania
pomocy. Dotychczasowy wymóg
3-letniego ubezpieczenia w KRUS
uniemożliwiał im np. podjęcie w tym
czasie działalności pozarolniczej,
która mogłaby poprawić ich sytuację dochodową. Przypomnę, że
osoba prowadząca pozarolniczą
działalność gospodarczą może pozostać płatnikiem KRUS, pod warunkiem wcześniejszego 3-letniego
podlegania temu ubezpieczeniu
społecznemu. W innym przypadku
założenie przez rolnika nawet małej firmy jest związane z koniecznością ubezpieczenia się w ZUS, co
w praktyce oznacza znaczny wzrost
kwoty płaconych składek na ubezpieczenie społeczne.
Oddziały Regionalne ARiMR,
w ciągu 60 dni od dnia wejścia
w życie zmiany rozporządzenia,
poinformują pisemnie o zmianie
przepisów wszystkie osoby, które
uzyskały premię dla młodych rolników. Beneficjenci, którym w dniu
wejścia w życie nowych przepisów
(tj. 3 października br.) upłynął od
dnia wypłaty pomocy okres co najmniej 12 miesięcy podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników
z mocy ustawy i w pełnym zakresie
jako rolnik, powinny złożyć w Agencji
odpowiednie
zaświadczenie
z KRUS, w terminie 90 dni od
otrzymania powyższej informacji z
Oddziału Regionalnego ARiMR.
Wymóg podlegania ubezpieczeniu w KRUS nie jest jedynym
zobowiązaniem, które muszą wypełnić osoby korzystające ze
wsparcia w formie premii dla młodych rolników. Pozostałe zobowiązania pozostają bez zmian. Dla
przypomnienia są to:
- samodzielne prowadzenie gospodarstwa objętego pomocą
przez okres co najmniej 5 lat od
dnia wypłaty premii,
- uzupełnienie wykształcenia rolniczego w ciągu 3 lat od otrzymania decyzji o przyznaniu pomocy (w przypadku braku odpowiednich kwalifikacji zawodowych w chwili ubiegania się
o pomoc),
- realizacja założeń biznesplanu,
składanego jako załącznik do
wniosku o pomoc,
- wykorzystanie co najmniej 70%
kwoty premii na cele związane
z rozwojem gospodarstwa, zgodnie z przedłożonym biznesplanem,
- dostosowanie gospodarstwa do
standardów w zakresie higieny,
ochrony środowiska i warunków
utrzymania zwierząt w ciągu
3 lat od rozpoczęcia prowadzenia działalności rolniczej (o ile
gospodarstwo nie spełniało tych
wymogów w chwili przejęcia
przez młodego rolnika).
Niedotrzymanie podjętych zobowiązań może skutkować zwrotem całości lub części pomocy.
Do tej pory wnioski o pomoc
w ramach „Ułatwiania startu młodym rolnikom” złożyło ponad
29 tys. osób. Ostatni nabór odbył
się w terminie od 26 kwietnia do
24 czerwca br. Ogółem w całym
kraju przyjęto 8 600 wniosków,
w tym 361 w województwie pomorskim. Limit środków dostęp-
nych w tym naborze dla naszego
województwa pozwoli na wypłatę
333 premii dla młodych rolników.
Ewa Szymańska
AKTUALNE INFORMACJE PRAWNE DLA ROLNICTWA
Akt Prawny
Dotyczy
Zmiany ustawy o wspieraniu rozwoju
obszarów wiejskich z udziałem środków
Europejskiego Funduszu Rolnego
na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich
oraz o zmianie niektórych innych ustaw
Data ogłoszenia:
29 września 2011 r.
Data wejścia w życie:
13 października 2011 r.
Rozporządzenie Ministra
Rolnictwa i Rozwoju Wsi
z dnia 27 sierpnia 2011 r.
Dz.U. nr 209/2011
poz. 1247
Zmiany rozporządzenia w sprawie
szczegółowych warunków i trybu
przyznawania pomocy finansowej
w ramach działania „Ułatwianie startu
młodym rolnikom” objętego Programem
Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata
2007-2013
Data ogłoszenia:
3 października 2011 r.
Data wejścia w życie:
z dniem ogłoszenia.
Rozporządzenie
Ministra Środowiska
z dnia 9 września 2011 r.
Dz.U. nr 210/2011
poz. 1260
Listy roślin i zwierząt gatunków obcych,
które w przypadku uwolnienia
do środowiska przyrodniczego mogą
zagrozić gatunkom rodzimym lub
siedliskom przyrodniczym
Data ogłoszenia:
4 października 2011 r.
Data wejścia w życie:
po upływie 6 miesięcy od dnia
ogłoszenia.
Ustawa
z dnia 28 lipca 2011 r.
Dz.U. nr 205/2011
poz. 1202
Istotne informacje
Na podstawie dostępnych materiałów
opracowała Joanna Woźnica
IZBA ZBOŻOWO-PASZOWA
oraz
POMORSKI OŚRODEK DORADZTWA ROLNICZEGO W GDAŃSKU
ODDZIAŁ W STARYM POLU
zapraszają producentów rolnych na szkolenie na temat:
Nowoczesne metody uprawy zbóż, w szczególności na cele konsumpcyjne
które odbędzie się 9 listopada (środa) 2011 r.
w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego, Oddział w Starym Polu, w sali prof. St. Laskowskiego.
Rozpoczęcie szkolenia - godz. 10.00.
W programie:
- uprawa i agrotechnika zbóż,
- klasyfikacja odmian ziarna zbóż pod względem jakości i kierunku wykorzystania w przetwórstwie,
- bezpieczne przechowywanie ziarna zbóż.
Uczestników szkolenia zapraszamy na obiad.
Szkolenie jest finansowane ze środków
Funduszu Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych
Serdecznie zapraszamy!
Zdaniem eksperta
GUS podał dochód z hektara przeliczeniowego za rok 2010. Wyniósł on 189,8 zł za hektar miesięcznie, czyli 2278 zł w skali roku. W świetle danych z badań dochodowości gospodarstw rolnych PL FADN można by się zastanawiać, czy w dalszym ciągu tak liczony dochód
ma sens i przedstawia rzeczywisty obraz dochodowości gospodarstw. Wyniki rachunkowości
pokazują bowiem, że dochód z ha na podobnym poziomie uzyskują jedynie gospodarstwa
duże – pow. 16 ESU wielkości ekonomicznej. Przekładając to na powierzchnię gospodarstwa
– ponad 40-hektarowe. Ponieważ wskaźnik podawany przez GUS służy do obliczeń dochodu
na osobę w rodzinie, w przypadku ubiegania się o świadczenia rodzinne, wydaje się, że nie
daje on właściwego obrazu dochodowości przeważającej liczby rodzin rolniczych.
Nie posiadamy jeszcze ostatecznych wyników badań dochodowości gospodarstw rolnych wg FADN w 2010 r., ale ostatni raport IRG wskazuje na stan niepewności rolników
dr inż. Daniel Roszak
co do dalszego rozwoju koniunktury w rolnictwie, przejawiającej się m.in. ostrożnością
w zwiększaniu nakładów na środki obrotowe i planowaniu przedsięwzięć inwestycyjnych. Myślę, że w dzisiejszych
niepewnych gospodarczo czasach ostrożność powinna być w cenie. Lepiej czasem zastanowić się i poczekać na
wykrystalizowanie się sytuacji, niż z hurraoptymizmem wpakować się w kłopoty. Często bowiem decyzje podejmowane zbyt pochopnie nie dość, że nie prowadzą do rozwiązania starych problemów, to dodatkowo stwarzają nowe.
I nie chodzi tutaj tylko o decyzje podejmowane w skali mikro-, ale także w makroskali. Pamiętamy jeszcze dyskusje
o konieczności alternatywnego zagospodarowania produktów rolnych, gdyż w myśl analiz mieliśmy do czynienia
z ogromnymi nadwyżkami. W efekcie szybkiego rozwoju produkcji biopaliw np. w USA areał uprawy kukurydzy na
biopaliwa (etanol) zwiększył się z 6% w 2001 r. do ok. 40% obecnie. Wzrost cen na zboża i oleje roślinne ma swoje
źródło w dynamicznym rozwoju biopaliw. Pamiętać także trzeba, że dopóki surowce rolne były tylko i wyłącznie
produktem żywnościowym, dopóty ich ceny zależały przede wszystkim od urodzaju, bowiem przyrost zużycia był
raczej przewidywalny. Od kiedy jednak stały się paliwem, podlegają znacznie dynamiczniejszym zmianom wynikającym przede wszystkim z giełdowych działań spekulacyjnych. Można oczywiście powiedzieć, że wraz ze wzrostem
cen wzrastają dochody rolników, ale to nie jest cała prawda. Badania wskazują, że dynamika wzrostu cen środków
do produkcji jest wyższa. Zatem, to nie rolnicy są głównym beneficjentem tej sytuacji. Dodatkowo, droższa żywność
raczej nie zachęca do wzrostu konsumpcji. Powyższe rozważania dotyczą bogatej Europy i Ameryki. W Afryce konkurencyjne wykorzystanie surowców rolnych na cele nieżywnościowe skutkuje głodem.
Wzorem lat ubiegłych Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Gdańsku oraz Województwo Pomorskie,
Sekretariat Regionalny Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich dla Województwa Pomorskiego organizują Wojewódzką Olimpiadę Młodych Producentów Rolnych, która jak co roku cieszy się ogromnym zainteresowaniem młodych producentów rolnych. Jej celem jest rozwijanie twórczych zainteresowań wśród młodych rolników, rozbudzanie ambicji dalszego doskonalenia zawodowego, popularyzacja osiągnięć w rolnictwie, podniesienie rangi zawodu rolnika oraz integracja młodych producentów rolnych.
Eliminacje powiatowe odbędą się 25 listopada br. o godz. 10.00 w każdym powiecie woj. pomorskiego.
Regulamin i szczegółowe informacje znajdą Państwo na stronie www.podr.pl oraz w Biurach Powiatowych ODR.
Uroczysty finał odbędzie się 12 grudnia 2011 r. w Sali im. Lecha Bądkowskiego Urzędu Marszałkowskiego
w Gdańsku, ul. Okopowa 21/27.
„Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Europa inwestująca w obszary wiejskie.”
TENDENCJE CENOWE PODSTAWOWYCH PRODUKTÓW
ŻYWNOŚCIOWYCH – LIPIEC/WRZESIEŃ
RYNEK ZBÓŻ
Zainteresowanie zakupem ziarna z tegorocznych
zbiorów przez podmioty skupujące jest bardzo duże.
Jakość zebranego ziarna w 2011 r. jest gorsza niż rok
wcześniej. Nawracające opady deszczu powodowały
straty w uprawach (wyleganie zbóż oraz porost ziarna). Opady uniemożliwiały przeprowadzenie chemicznej ochrony plantacji, co sprzyjało rozwojowi chorób
grzybowych. Zboże często wymagało dosuszenia,
zwłaszcza zebrane w końcowej fazie żniw. Ziarno
z tegorocznych zbiorów ma gorsze parametry biochemiczne - informuje Agencja Rynku Rolnego.
Cena pszenicy konsumpcyjnej w okresie od lipca
do września spadła o ponad 100 zł/t. W III dekadzie
września kształtowała się na poziomie ponad 810 zł/t.
Spadek cen zbóż to efekt większej podaży ziarna
z nowych zbiorów (zarówno krajowego, jak i z importu).
Za żyto konsumpcyjne w krajowym skupie w lipcu
płacono przeciętnie 755 zł/t, natomiast pod koniec
września cena ta wzrosła o 50 zł na tonie.
Po czterotygodniowym spadku, w lipcu 2011 r.
cena jęczmienia paszowego nieznacznie wzrosła - do
718 zł/t, by we wrześniu osiągnąć poziom 670-690 zł/t.
Przeciętna cena skupu kukurydzy kształtowała się na
poziomie 963 zł/t w lipcu, we wrześniu zaś ponad
1020 zł/t.
Towar
wg ZSRIR
(MRiRW)
pszenica
konsumpcyjna
żyto konsumpcyjne
jęczmień paszowy
kukurydza
pszenica
żyto
Cena w zł/t
(bez VAT)
07.2011 r.
09.2011 r.
w skupie
920
812
755
805
718
679
963
1022
na targowiskach
1023
881
752
720
W trzeciej dekadzie lipca 2011 r., na krajowych
giełdach towarowych, odnotowano dalszy spadek cen
zbóż wynikający z większej podaży ziarna z nowych
zbiorów (zarówno krajowego, jak i z importu).
Z danych Ministerstwa Rolnictwa wynika, że ceny
pszenicy konsumpcyjnej, w analizowanym okresie,
były wyższe o 14% niż w roku ubiegłym. Niewystarczająca podaż żyta konsumpcyjnego sprzyjała wzrostowi cen. Na przełomie sierpnia i września za zboże
to płacono przeciętnie 805 zł/t.
Z danych Ministerstwa Rolnictwa wynika, iż od
połowy sierpnia, wraz z osłabieniem się złotego, konkurencyjność polskich zbóż na rynku wspólnotowym
stopniowo rośnie. Jeszcze w połowie lipca średnia cena
pszenicy konsumpcyjnej w kraju, wyrażona w EUR,
była o blisko 20% wyższa od przeciętnej ceny płaconej za tonę zboża w UE. Według najnowszych danych
Komisji Europejskiej, w pierwszej połowie września
br. cena ta była niższa o 5% od średniej w UE wynoszącej 193 EUR/t.
Dane opublikowane przez Ministerstwo Rolnictwa
wskazują również, iż w analizowanym okresie średnia
cena jęczmienia paszowego w Polsce i w Czechach była
najniższa we Wspólnocie i wynosiła 159 EUR/t wobec
średniej unijnej 183 EUR/t.
ROŚLINY OLEISTE
Rzepak na początku lipca bieżącego roku, w województwie pomorskim, sprzedawano w cenie 1875 zł/t
(bez VAT). Natomiast w drugiej połowie września cena
ta kształtowała się na poziomie 1930 zł/t. Jest to efekt
między innymi niskich zbiorów w krajach, w których
roślina ta ma bardzo ważne znaczenie w produkcji
rolnej. Niższe zbiory rzepaku w bieżącym sezonie, nie
tylko w Polsce, a także w UE, która jest największym
globalnym producentem i konsumentem rzepaku na
świecie, stanowią czynnik wpływający za utrzymaniem wysokich cen skupu surowca. W kraju ceny dodatkowo wspiera stosunkowo słaby złoty. W efekcie
ceny rzepaku były wyższe o blisko 50% w stosunku
do analogicznego okresu 2010 roku.
RYNEK MLEKA
Bardzo prawdopodobne, iż w IV kwartale br. ceny
skupu mleka będą nadal dość stabilne i to pomimo
pogorszenia sytuacji na światowym rynku zbytu przetworów mleczarskich, gdzie od kwietnia br. przeważają spadkowe tendencje cen. Drożenie surowca może
być w tym wypadku stymulowane przede wszystkim
osłabieniem złotego i w związku z tym rosnącymi
możliwościami eksportu polskich towarów poza granice kraju, ale też stopniowym wyhamowaniem wzrostowych tendencji w skupie mleka. W sierpniu br.
mleczarnie skupiły 796,8 mln l mleka, tj. o około 1%
mniej w stosunku do lipca br. i o ponad 1% więcej niż
rok temu. Warto przy tym pamiętać, iż jeszcze w I półroczu br. wzrost w stosunku do 2010 r. sięgał 2 - 3%.
Ogółem w przeciągu pierwszych ośmiu miesięcy br.
skupiono 6030,1 mln l surowca, tj. o ponad 2% więcej niż w analizowanym okresie roku ubiegłego.
Cena mleka surowego w makroregionie zachodnim, obejmującym województwo pomorskie, kształtowała się na poziomie 1,20 zł/l mleka.
RYNEK MIĘSA
Wysokie ceny importowe oraz mniejsza podaż rynkowa stymulują dalszy wzrost cen żywca wieprzowego.
Według danych Zintegrowanego Systemu Rolniczej
Informacji Rynkowej MRiRW, we wrześniu za 1 kg żywca wieprzowego w kraju przeciętnie płacono 5,00 zł.
Jednocześnie żywiec ten był droższy niż przed rokiem
o 19%.
Popyt zagraniczny nadal wpływa na wzrost krajowych cen bydła. W analizowanym okresie żywiec wołowy średnio w kraju skupowano po 6,00 zł/kg.
W odniesieniu do notowania sprzed miesiąca było to
o 3,5% więcej.
W analizowanym miesiącu za kurczęta brojlery
płacono w Polsce przeciętnie 4,00 zł/kg. Cena ta była
o 3% wyższa niż w miesiącu sierpniu oraz o 17%
wyższa niż przed rokiem. W tym czasie za indyki uzyskiwano 5,75 zł/kg. W odniesieniu do notowań sprzed
roku indyki były o 16% droższe.
W miesiącu wrześniu na krajowych targowiskach
za 1 prosię płacono średnio 100 - 130 zł. Cena ta była
o 2% wyższa niż przed miesiącem oraz o 30% wyższa
niż rok wcześniej.
Według prognoz ekspertów, produkcja trzody
w Polsce ma się obniżać w drugiej połowie bieżącego
roku. W pierwszej połowie przyszłego roku spadki
mają być już znaczące. W pierwszym kwartale produkcja ma być o 9%, a w drugim kwartale o 10%
niższa niż rok wcześniej.
Tadeusz Plichta
PROJEKTOWANE STAWKI PŁATNOŚCI BEZPOŚREDNICH
ZA 2011 ROK
Znany jest już kurs wymiany PLN/EUR,
po którym przeliczane będą stawki płatności bezpośrednich za 2011 r.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami terminem
operacyjnym dla kursu wymiany jest data określona
w art. 45, ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 1290/2005,
a więc ostatni kurs wymiany walut ustalony przez
Europejski Bank Centralny przed dniem 1 października roku, dla którego pomoc została przyznana.
W przypadku kampanii 2011 r. był to dzień 30 września 2011 r., a kurs określony na ten dzień przez
Europejski Bank Centralny wynosi 4,4050 PLN/EUR.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotował już
projekty stosownych rozporządzeń w sprawie stawek
poszczególnych płatności, które zakładają określenie
stawek płatności na maksymalnym dopuszczalnym
poziomie, tj.:
– Jednolita Płatność Obszarowa (JPO) – 710,57 PLN/ha,
– uzupełniająca płatność podstawowa - do powierzchni
innych roślin i do powierzchni gruntów ornych, na
których nie jest prowadzona uprawa roślin –
274,21 PLN/ha,
– płatność uzupełniająca do powierzchni uprawy chmielu, do której przyznano płatność uzupełniającą do
powierzchni uprawy chmielu za 2006 r. (płatność niezwiązana z produkcją) - 1 476,08 PLN/ha,
– płatność do powierzchni roślin przeznaczonych na
paszę, uprawianych na trwałych użytkach zielonych
(płatność zwierzęca) – 396,14 PLN/ha,
– oddzielna płatność z tytułu owoców i warzyw (płatność do pomidorów) – 173,33 PLN/tonę,
– przejściowa płatność z tytułu owoców miękkich –
1 762 PLN/ha (łącznie część unijna i krajowa),
– płatność cukrowa – 55,60 PLN/tonę,
– płatność do krów – 410,03 PLN/szt.,
– płatność do owiec – 102,69 PLN/szt.,
– specjalna płatność obszarowa do powierzchni
uprawy roślin strączkowych i motylkowatych drobnonasiennych – 219,19 PLN/ha.
Należy jednak podkreślić, że ostateczne wysokości stawek, które zostaną wykorzystane przez
Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do
naliczania płatności rolnikom, będą znane po zakończeniu procesu legislacyjnego, tj. po opublikowaniu stosownych rozporządzeń. Do tego czasu
podane wartości stanowią jedynie stawki proponowane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Ponadto wymaga zaznaczenia, że stosownie do
art. 29, ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009,
wypłata płatności będzie następowała w okresie od
1 grudnia 2011 r. do 30 czerwca 2012 r.
Źródło: www.minrol.gov.pl
BADANIA KONIUNKTURY W ROLNICTWIE
Instytut Rozwoju Gospodarczego Szkoły Głównej
Handlowej od 1993 r. prowadzi ankietowe, kwartalne
badania koniunktury w rolnictwie. Wyniki badań pozwalają na podział całego okresu po transformacji ustrojowej na kilka wyraźnie odróżniających się okresów:
 I - obejmujący lata od 1993 r. do jesieni 1996 r. - to
okres powolnej poprawy koniunktury, po załamaniu
z lat 1990-1992. Autorzy wskazują, że według
Rocznika Statystycznego GUS 1993 dochody realne
gospodarstw indywidualnych stanowiły w 1992 r.
42,6% stanu z 1980 r. i 75,1% stanu z 1990 r. Charakterystyczną cechą badań w I okresie były wyższe
wartości wskaźnika przychodów pieniężnych od
wskaźnika zaufania rolników. Autorzy badań tłumaczą te wyniki przedłużeniem braku zaufania rolników z okresu 1990-1992 r., które występowało
mimo realnej poprawy w przychodach pieniężnych.
Wzrastały one wskutek poprawiającej się relacji
cen na korzyść produktów rolnych w efekcie wzrostu popytu konsumpcyjnego.
 II – trwający od jesieni 1996 do wiosny 1999 r. - to
okres gwałtownej dekoniunktury, objawiającej się
pogorszeniem sytuacji ekonomicznej gospodarstw
rolnych, w sposób głębszy niż spadek ogólnego
wskaźnika PKB. Poziom dekoniunktury najgłębszy
był w styczniu 1999 r.
 III – trwający od 1999 do 2007 r. - to okres poprawy koniunktury z zaznaczonymi jednak okresami jej pogarszania. Ciekawą obserwacją jest, notowana od 2002 r., wyższa wartość wskaźników
zaufania w porównaniu ze wskaźnikami przychodów pieniężnych. Autorzy raportu wyciągają stąd
wniosek, że rolnicy biorący udział w badaniach
oczekiwali już w 2002 r. pozytywnych efektów akcesji Polski do UE. Badania z 2004 r. wskazały, że
spodziewana poprawa koniunktury faktycznie miała
miejsce. W efekcie wzrostu eksportu znacząco
wzrosły ceny skupu produktów rolnych. Spowodowało to jednak jednocześnie silną dynamikę wzrostu cen środków do produkcji rolnej. Relacje pomiędzy cenami produktów rolnych a cenami środków do produkcji rolnej powtórnie stały się niekorzystne. W II połowie 2006 r. mieliśmy do czynienia z drastycznym spadkiem opłacalności chowu
trzody chlewnej, do którego przyczynił się z jednej
strony wzrost cen pasz spowodowany nieurodzajem, a z drugiej bardzo niskie ceny skupu.
 IV – od I kw. 2008 r. do stycznia 2009 r. W badaniach zanotowano gwałtowne załamanie koniunktury. Wskaźnik przychodów pieniężnych w 2008 r.
przyjmował bardzo niekorzystne, głęboko ujemne
wartości wskazujące na załamanie przychodów pieniężnych gospodarstw rolnych po 2007 r. Odbiło się
to w sposób oczywisty na wartościach wskaźnika
zaufania rolników. Wskaźnik ten przez cały 2009 r.
był na niskim poziomie, co oznaczało brak wiary
rolników w szybką poprawę sytuacji ekonomicznej
gospodarstw.
 V – od końca 2009 r. Jesteśmy na etapie powolnej
odbudowy rosnącego trendu przed tym załamaniem. Badania z roku 2010 wskazywały na znaczącą poprawę koniunktury w rolnictwie. Tendencja ta
utrzymuje się także w 2011 r.
Wyniki badania z lipca 2011 r.
Raport z wyników badań przedstawia analizy
w zakresie opinii rolników dotyczących kształtowania
się przychodów pieniężnych (wskaźnik wyrównanych
przychodów pieniężnych) oraz perspektyw dalszego
gospodarowania (wskaźnik zaufania rolników) dla
pięciu grup obszarowych, czterech grup wiekowych
oraz trzech grup rolników o różnym wykształceniu.
Tabela 1.
Wartość wskaźników koniunktury
Wyszczególnienie
Wyrównane przychody pieniężne
2009
2010
2011
IV
VII
X
I
IV
VII
X
I
IV
VII
-28
-13
-17
-24
-17
-8
-8
-16
-14
-6
Wskaźnik zaufania rolników
-10
-3
-16
-4
-4
0
-3
-3
-3
0
Ogólny wskaźnik koniunktury
-22
-10
-17
-17
-13
-5
-6
-11
-11
-4
Jak wynika z tabeli, wartości analizowanych wskaźników, w porównywalnych okresach kolejnych lat, ulegają
poprawie. Poprawa ta jest znacząca w roku 2010 w porównaniu do roku 2009, jednak bardzo niewielka przy
porównaniu roku 2011 z 2010.
Tabela 2.
Wskaźniki koniunktury w grupach obszarowych gospodarstw - lipiec 2011 r.
Użytki rolne
w ha
Liczba
gospodarstw
do 3 ha
3-7
7 - 15
15 - 20
50 i więcej
Ogółem
30
123
443
942
315
1853
Wskaźniki
przychodów
pieniężnych
-16
-27
-13
-5
0
-6
zaufania
-10
-29
-11
-1
+16
0
ogólny
koniunktury
-14
-28
-12
-4
+5
-4
Tabela 3.
Wskaźniki koniunktury wg wieku rolników - lipiec 2011 r.
Wiek rolników
w latach
Liczba
gospodarstw
do 30
31-45
46-60
60 i więcej
Ogółem
137
827
829
57
1850
Wskaźniki:
przychodów
pieniężnych
-4
-6
-6
-22
-6
ogólny
koniunktury
+2
-3
-5
-20
-4
zaufania
+13
+3
-3
-15
0
Tabela 4.
Wskaźniki koniunktury według wykształcenia rolników - lipiec 2011 r.
Wykształcenie
rolników
Podstawowe
Średnie
Wyższe
Ogółem
Liczba
rolników
705
921
222
1848
Wskaźniki
przychodów
pieniężnych
-11
-4
-2
-6
Jak wskazują wyniki badań, lepszą sytuację finansową mają rolnicy młodsi, lepiej wykształceni
i posiadający większe gospodarstwa. Znacznie lepiej
oceniają oni także dalsze perspektywy dla swoich
gospodarstw.
IRG przeprowadza także analizy opinii rolników na
następujące tematy:
- stan oszczędności,
- kredyty i kredytowanie,
- zakup obrotowych środków produkcji (nawozów
mineralnych, pasz treściwych i środków ochrony
roślin),
- inwestycje.
Porównanie wyników analiz dotyczących powyższych zagadnień, z okresu od lipca 2010 r. do lipca
2011 r., z uwzględnieniem wielkości obszarowej gospodarstw, wskazuje, że:
1. W zakresie oszczędności we wszystkich grupach
obszarowych występowały niedobory gotówki. Najlepsza sytuacja w tym zakresie była jednak
w gospodarstwach największych – pow. 50 ha.
2. Ponad 60% gospodarstw małych – do 7 ha, biorących udział w badaniach, nie posiada żadnego zadłużenia. W grupie powyżej 50 ha takich gospo-
zaufania
-8
+3
+15
0
ogólny
koniunktury
-10
-2
+3
-4
darstw jest tylko 15%. Taka struktura braku zadłużenia występuje w badaniach od dłuższego czasu, stanowiąc obraz obaw rolników przed zaciąganiem kredytów. Gospodarstwa największe chętniej
wykorzystują kredyty, w celu realizacji inwestycji
prorozwojowych, większa jest także wśród właścicieli tych gospodarstw wiedza na temat dostępności kredytów preferencyjnych.
3. Zauważalna jest wyraźna korelacja pomiędzy obszarem gospodarstwa, a procentem gospodarstw realizujących inwestycje w zakresie maszyn. W przypadku inwestycji budowlanych, korelacja taka jest już
mało widoczna. Generalnie aktywność inwestycyjna rolników w roku 2011 w porównaniu do 2010
nie uległa zasadniczej zmianie.
4. Badania wskazują na stabilizację poziomu zakupu
środków obrotowych na poziomie roku ubiegłego,
co może świadczyć o niepewności rolników co do
dalszego kształtowania się opłacalności produkcji.
Na podstawie opracowania
IRG Szkoły Głównej Handlowej
„Koniunktura w rolnictwie III kwartał 2011”
przygotował Daniel Roszak
A MOŻE PSZENICE JARE SIAĆ PÓŹNĄ JESIENIĄ?
Duży udział zbóż w strukturze zasiewów w rejonie
Żuław powoduje, że pod pszenicę ozimą brakuje dobrych przedplonów. Coraz częściej rolnicy uprawiają
ją po burakach cukrowych, co wiąże się z opóźnieniem siewu.
Na Żuławach wiele gospodarstw
zajmuje się produkcją towarową
pszenicy, rzepaku oraz buraków
cukrowych. To właśnie burak cukrowy jest dla pszenicy jednym
z możliwych przedplonów. Nierzadko więc rolnicy stają przed dylematem - jaką pszenicę po nim wysiać:
formę ozimą czy może jarą?
Spośród
wszystkich
roślin
zbożowych, pszenica ma największe wymagania odnośnie przedplonu. Pszenicę ozimą powinno
uprawiać się w zasadzie po strączkowych, oleistych czy też po
wcześnie schodzących okopowych,
np. ziemniakach.
Buraki mogą być zbierane
w różnych dekadach października,
a nawet w listopadzie. Gdy zbiór
przypada w pierwszej dekadzie
października, pod pszenicę wystarczy wykonać orkę siewną, tzw.
razówkę oraz zagęścić glebę za
pomocą
zestawów
kruszącowyrównujących. W każdym przypadku orkę siewną należy tuż
przed wysiewem nasion doprawić
za pomocą brony lub agregatu
uprawowego. Doskonałą metodą
łączenia
uprawy
przedsiewnej
i siewu jest zastosowanie agregatu
uprawowo-siewnego, który wyrównuje powierzchnię, kruszy bryły
i za pomocą wału strunowego zagęszcza glebę w miejscu umieszczania nasion.
W przypadku, gdy zdecydujemy się na siew pszenicy ozimej
w późniejszym okresie, to po zbiorze buraków „dobrym” kombajnem
samobieżnym,
istnieje
również
możliwość zaniechania orki i przystąpienia do szybkiego siewu agregatem uprawowo-siewnym.
Zalecany termin siewu pszenicy na Żuławach ma dość szeroki
zakres (około miesiąca). Optymalny
kończy się 30 września, z dopuszczalnym opóźnieniem do 5 października. Każdy termin siewu po
5 października wiąże się z ryzykiem
uzyskania niższych plonów pszenicy
ozimej. Stąd producenci zbóż stają
przed alternatywą, czy siać w późniejszym terminie pszenicę ozimą,
czy może z siewem poczekać do
wiosny. Wybór może być trudny.
Liczne doświadczenia przeprowadzone przez naukę i praktykę
rolniczą wykazały, że późno posiana
pszenica ozima częściej daje wyższe
plony niż jara posiana wczesna
wiosną. Wiąże się to z układem
czynników pogodowych wiosną.
Sucha wiosna nie sprzyja dobremu
wykrzewieniu pszenicy jarej, właściwej obsadzie roślin na m2, co w
końcowym efekcie skutkuje niższym
plonowaniem. Pszenicę ozimą sianą
w późnych terminach, po burakach
cukrowych, należy z kolei wysiewać
gęściej, w celu uzyskania większej
obsady roślin. Większa obsada roślin nie w pełni zrekompensuje brak
odpowiedniego rozkrzewienia, ale
przyczyni się do wyższego plonowa-
nia. Natomiast na glebach zwięzłych, wilgotna wiosna utrudnia
wykonanie siewu w optymalnym
terminie, a spóźniony siew pszenicy jarej skutkuje obniżeniem plonowania.
Prawidłowa ilość wysiewu powinna zapewnić właściwą obsadę
roślin po wschodach. Na glebach
kompleksu pszennego bardzo dobrego i pszennego dobrego, przy
technologii średnio intensywnej,
norma wysiewu w szt. ziaren/m2
kształtuje się w granicach 400 –
450 szt./m2. Jednak w przypadku
bardzo
opóźnionych
terminów
siewu rośliny mogą nie osiągnąć
fazy krzewienia. Przy skróconej,
jesiennej wegetacji rośliny wykształcą zaledwie 2 – 3 liście i nie
mają możliwości wykształcenia
pędów bocznych. Stąd w miarę
opóźniania siewu należy zwiększać
normę wysiewu o około 50 ziaren/m2 na każdy tydzień opóźnienia, w stosunku do daty uznanej
za termin optymalny. Mylne jest
przekonanie, że wiosną wszystko
się wyrówna po zastosowaniu
zwiększonej dawki nawozów azotowych. Jesienne krzewienie zawsze jest bardziej efektywne niż
wiosenne. Wytworzone jesienią
pędy boczne są silniejsze i stwarzają możliwości uzyskania dorodniejszych kłosów. Proces stymulacji wiosennego dokrzewienia psze-
nicy ozimej poprzez podwyższone
nawożenie azotem daje efekty
tylko wówczas, gdy zawiązki pędów bocznych zostały wykształcone jesienią. Jeżeli źdźbła boczne
w całości są tworzone dopiero
wiosną, to są one zazwyczaj słabsze i bardziej wrażliwe na wiosenne niedobory wody i nie są w stanie wytworzyć własnego systemu
korzeniowego, który winien zapewnić im dobre zaopatrzenie
w składniki pokarmowe. Wszystkie
łany pszenicy wysianej w opóźnionych terminach są słabiej rozkrzewione i w efekcie rośliny są bardziej podatne na czynniki stresowe
związane z niedoborem wody czy
składników pokarmowych. To decyduje o słabszym wyrównaniu
łanu i w efekcie o niższym i gorszej
jakości plonie, w porównaniu do
pszenicy ozimej zasianej w terminie optymalnym. Dla przypomnienia podam, że na temat wpływu
terminu siewu oraz gęstości siewu
na plonowanie pszenicy ozimej
pisałem już we wrześniowym numerze naszego miesięcznika.
Na podejmowaną przez rolników decyzję wpływ ma również
pogoda panująca jesienią. Późne
siewy wiążą się zazwyczaj ze spadkiem plonu, chociaż zdarzają się
wyjątki. Zależy to przede wszystkim
od warunków pogodowych. Szkodliwy wpływ opóźnionego siewu
jest najsilniejszy podczas krótkiej
i chłodnej jesieni, a najmniejszy, gdy
jesień jest długa i ciepła. Poza tym,
gdy warunki wilgotnościowe nie
pozwalają na właściwą uprawę gleby (jest zbyt mokro lub zbyt sucho),
lepiej jest zrezygnować z siewu
pszenicy ozimej jesienią i poczekać
do wiosny, wysiewając pszenicę
jarą.
Jednakże, w ostatnich latach
coraz częściej praktykuje się wysiew odmian zbóż jarych późną
jesienią. W obu tych terminach
przechodzą rozwój generatywny,
wytwarzając kłosy i ziarno.
W związku z tym chciałbym
Państwu przedstawić i pokrótce
przeanalizować wyniki wybranych
doświadczeń z pszenicą ozimą
i jarą przeprowadzonych przez
SDOO w Karżniczce, w województwie pomorskim, w ramach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego i Rolniczego (PDOiR)
w latach 2010 - 2011.
Doświadczenia te dotyczyły porównania plonowania odmian zbóż
jarych i pszenicy ozimej wysianych
w terminie opóźnionym dla pszenicy
ozimej (tabela).
W drugim roku prowadzonego
doświadczenia, pszenice wysiano
24 listopada 2010 r. Doświadczenie prowadzono na wyższym poziomie agrotechniki (zwiększone
nawożenie azotem - 150 kg N/ha,
Tabela.
Pszenica ozima, pszenica jara, pszenżyto jare
- opóźniony termin siewu.
Plon ziarna odmian (% wzorca) w Karżniczce (2011 r.)
Lp.
Odmiana
Wzorzec, dt z ha
1.
2.
3.
4.
Tonacja
Bogatka
Figura
Muszelka
5.
6.
7.
8.
Cytra
Tybalt
Koksa
Monsun
9.
Matejko
10. Milkaro
Liczba
doświadczeń
2010
64,16
Plon ziarna (% wzorca)
2011
średnia
70,72
Odmiany pszenicy ozimej
98
93
94
104
103
88
105
115
Odmiany pszenicy jarej
109
101
107
99
111
106
113
101
Odmiany pszenżyta jarego
112
107
127
100
1
1
Wzorzec: 2010, 2011 r. Tonacja, Bogatka, Figura, Muszelka.
67,41
95
99
95
110
105
103
109
107
109
113
2
zwalczanie chwastów oraz chorób
grzybowych, stosowanie regulatorów wzrostu), w czterech powtórzeniach, na glebie klasy III a. Pszenice
zebrano 17 sierpnia 2011 r.
Analizując krótko powyższe
wyniki, należy stwierdzić, iż różnice w plonowaniu badanych odmian
zbóż najbardziej widoczne są
w 2010 roku. W roku tym odnotowano wyższe plony pszenic jarych,
w porównaniu do wzorca pszenic
ozimych. Każda z badanych odmian pszenic jarych uzyskała również wyższy plon ziarna od najwyżej plonującej pszenicy ozimej, tj.
odmiany Muszelka (67,4 dt/ha).
W 2011 roku, spośród badanych 8 odmian pszenic, najwyżej
plonowały
kolejno:
Muszelka
(81,3 dt/ha), Koksa (75,0 dt/ha),
Bogatka (73,5 dt/ha), Cytra i
Monsun (71,4 dt/ha). Jedynie
odmiana Tybalt uzyskała niższy
plon niż plon wzorca pszenic
ozimych, ale wyżej plonowała od
Figury
i Tonacji.
Z dwuletnich badań wynika, że
odmiany Koksa i Monsun są najbardziej przydatne do takiego
siewu.
Podsumowując, uzyskane wyniki doświadczeń mogą zachęcać
do siewu wybranych odmian zbóż
jarych po późno zbieranych burakach cukrowych czy kukurydzy na
ziarno. Nad takim siewem należy
się jednak zastanowić. Za siewem
pszenic jarych późną jesienią, może przemawiać również fakt, iż są to
odmiany w przewadze jakościowe.
Z pewnością 2 lata badań to za
mało, aby taki siew zalecać do
powszechnej praktyki. Doświadczenie to jednak planuje się nadal
prowadzić.
Wyniki doświadczeń dowodzą,
że możliwy jest siew zbóż odmian
jarych późną jesienią, ale producenci decydujący się na tego typu
uprawę ponoszą ryzyko. Uprawa
taka może skończyć się niepowodzeniem, w przypadku późnej zimy
z długotrwałymi okresami niskich
temperatur, zwłaszcza przy braku
okrywy śnieżnej.
Na podstawie
wyników doświadczeń PDOiR
SDOO w Karżniczce
opracował
Sebastian Zwierz
Przypominamy * Przypominamy * Przypominamy * Przypominamy * Przypominamy
LISTOPAD
Jesienne prace agrotechniczne:
● Jeszcze późną jesienią można zwalczać miotłę zbożową i inne chwasty dwuliścienne w zasiewach zbóż
ozimych. Zabieg herbicydowy wykonany jesienią, przy optymalnych warunkach pogodowych, umożliwia
skuteczne zwalczenie tych chwastów.
● Pamiętajmy, że wjazd na pole ciężkim sprzętem rolniczym w warunkach zbyt dużego uwilgotnienia gleby,
powoduje niszczenie struktury gleby oraz tworzenie się głębokich kolein.
● Słomę po zbiorze kukurydzy na ziarno należy koniecznie pociąć talerzówką i wymieszać z glebą.
● Na polach obsianych oziminami, w miejscach obniżenia terenu, często obserwuje się stagnującą wodę po
opadach deszczu. Należy ją odprowadzić poprzez wykonanie szpadlem tzw. „przegonów” (rowków odprowadzających wodę) w kierunku rowów. Takie zabiegi pielęgnacyjne poprawią warunki powietrzno-wodne
w glebie i stworzą lepsze warunki wzrostu i rozwoju ozimin. Wykonanie przegonów jesienią pozwoli odprowadzić również nadmiar wody w okresie wczesnowiosennym, zapobiegając tym samym wymakaniu roślin
oraz umożliwi szybsze obsychanie pola w miejscach nadmiernie uwilgotnionych. Jednocześnie zaleca się
usunięcie z rowów dziko rosnących krzaków, które często utrudniają prace maszyn i sprzętu rolniczego na
polu.
● Do końca listopada zakończyć wywóz nawozów organicznych. Pamiętajmy, że na glebach ciężkich obornik
należy przyorać płycej - na głębokość 15 cm, a na lżejszych do 20 cm. W przypadku głębokiej orki powyżej 25 cm, pług powinien być wyposażony w przedpłużek, umożliwiający umieszczenie obornika w środkowej części odwracanej skiby.
● Zakończyć orki przedzimowe, które należy wykonywać na głębokość 25 - 30 cm pod okopowe oraz płycej,
na głębokość 20 - 25 cm, pod inne rośliny jare wczesnego siewu.
● Pamiętajmy o zastosowaniu, przed wykonaniem orki przedzimowej, przedsiewnego nawożenia mineralnego fosforowo-potasowego w stanowiskach pod wcześnie wysiewane rośliny jare.
Rzepak:
● Oceniając plantację rzepaku warto pamiętać, że przed ustaniem wegetacji jesiennej bardzo dobrze rozwinięte rośliny rzepaku mają 8 liści w rozecie, dobrze rozwinięte – 6 - 7 liści, a dostatecznie rozwinięte – 5 - 6 liści. Gdy rośliny wytworzą 3 - 4 liście stan ich określamy jako słaby, a 2 - 3 liście - zły.
● Przypomnijmy, że odporność rzepaku na niskie temperatury zależy w dużej mierze nie tylko od waru nków środowiska, ale także od całokształtu zabiegów agrotechnicznych, umożliwiających r oślinom wytworzenie przed zimą dobrze rozwiniętej rozety, składającej się z 8 liści i z krótkiej, niewiele wystającej p onad ziemię, łodygi (pąk wierzchołkowy 3 - 4 cm nad ziemią), której grubość u nasady nie powinna być
mniejsza niż 0,5 cm. Rośliny o takim pokroju wykazują największą tolerancję na mróz, wahania temperatury, inicjują dużą liczbę zawiązków kwiatowych, a wiosną, po ruszeniu wegetacji, cechują się dobrym
wigorem.
Buraki cukrowe:
● Orka przedzimowa jest ostatnim zabiegiem uprawowym w okresie je siennym. Orka ta musi być głęboka (30 cm), ponieważ przy zbyt płytkiej korzenie rozwidlają się i plony są niskie. Nie należy jednak
wydobywać na powierzchnię roli martwicy. Dlatego też na glebach o płytszej warstwie uprawnej
(20 - 24 cm) zaleca się orać z pogłębiaczem (30 - 35 cm) lub stosować głęboszowanie w okresie
wcześniejszym.
● Należy unikać orki zbyt silnie wyskibionej, skiby powinny tworzyć powierzchnię bardziej wyrównaną, bez
bruzd i zwałów. Zapewnia to równomierne warunki wilgotnościowe górnej warstwy gleby w okresie wiosennym, umożliwiając tym samym wyrównane wschody nasion buraków.
● W przypadku opóźnionego terminu odstawy buraków do cukrowni i dłuższym ich składowaniu na polu,
pamiętajmy o przykryciu pryzm włókniną. Chroni ona buraki nie tylko przed mrozem i wiatrem, ale
zmniejsza straty masy korzeni i cukru.
Ziemniaki:
● W miesiącach jesienno-zimowych należy kontrolować temperaturę i wilgotność, jaka panuje w miejscu
składowania ziemniaków, aby zminimalizować straty podczas przechowywania.
● Jeśli dysponujemy czasem, dobrze jest zapoznać się z listą odmian ziemniaków zalecanych (LZO) do
uprawy na terenie województwa pomorskiego i wybrać najbardziej odpowiednią odmianę dla swojego
gospodarstwa.
● Należy sadzić ziemniaki kwalifikowane, dlatego najlepiej już teraz zaopatrzyć się w materiał bardzo dobrej
jakości u sprawdzonego dystrybutora, aby wiosną nie marnować czasu na szukanie sadzeniaków.
Grzegorz Manowski, Sebastian Zwierz
TUCZ W OPARCIU O PROSIĘTA Z ZAKUPU
Produkcja w cyklu otwartym, czyli tucz w oparciu
o prosięta z zakupu, staje się coraz bardziej popularna. Większe gospodarstwa, posiadające odpowiednie
pomieszczenia, a mało siły roboczej, coraz częściej
decydują się na taki sposób produkcji żywca wieprzowego. W krajach UE dwuetapowa produkcja trzody
chlewnej to już norma, która teraz coraz bardziej się
rozpowszechnia w Polsce.
Polskich hodowców wyróżnia,
to, że do produkcji najczęściej wybierają prosięta i warchlaki z zagranicy (Dania, Niemcy, Holandia,
Belgia, Litwa). Rolnicy z innych
krajów preferują przede wszystkim swoje rodzime hodowle. Myślę, że jest to wynikiem przede
wszystkim braku na naszym rynku
jednolitych partii prosiąt w odpowiedniej ilości. Hodowca, nastawiający się na tucz, szuka bowiem
jednorazowo co najmniej 500,
800, a nawet 1000 i więcej sztuk,
oczywiście najlepiej z jednego
źródła. Ma to duże znaczenie,
gdyż taki tucz odbywa się na zasadzie „całe pomieszczenie pełne
– całe pomieszczenie puste”. Jest
to najwłaściwsze ze względów
profilaktycznych, weterynaryjnych
i organizacyjnych. Nasze hodowle
nie są na razie przystosowane do
produkcji jednorazowo takiej ilości
prosiąt. Żeby tak było, potrzeba
dalszej specjalizacji gospodarstw,
inwestycji i lat na ich realizację.
O powodzeniu i osiąganiu
dobrych wyników w produkcji
żywca wieprzowego, w oparciu
o zwierzęta z zakupu, decyduje
dużo czynników. Chciałabym
poświęcić trochę uwagi, moim
zdaniem, tym ważnym.
Po pierwsze właściwe zarządzanie, a więc podejmowanie rozważnych decyzji, które ułatwia
dobrze prowadzona dokumentacja, solidna wiedza i doświadczenie hodowcy oraz bioasekuracja.
Po drugie status zdrowotny
zakupionego stada. Kupując prosięta, trzeba dowiedzieć się jak
najwięcej od hodowcy oraz lekarza
z nim współpracującego zarówno
o szczepieniach profilaktycznych,
jednostkach chorobowych, jakie
występowały w stadzie w okresie
ostatniego roku, zastosowanych
środkach leczniczych i profilaktycznych oraz poznać wyniki produkcyjne stada.
Następnie genetyka, a więc
możliwości genetyczne kupowanych
zwierząt: tempo wzrostu, zużycie
paszy, odkładanie białka, mięsność.
Jeśli na etapie kupna dokonaliśmy właściwych decyzji, to teraz
dużo zależy już od nas i właściwego środowiska, warunków utrzymania, żywienia i postępowania ze
zwierzętami.
Najpierw należy właściwie
przygotować budynek inwentarski i jego wyposażenie. Powinien on być dokładnie oczyszczony
i zdezynfekowany oraz, w zależności
od wieku i wagi zakupionych prosiąt, odpowiednio nagrzany.
Następnie zabezpieczyć zwierzętom wodę tak, aby po transporcie mogły swobodnie się napić
i uzupełnić płyny. Paszę podać
najlepiej profilaktycznie zakwaszoną lub z odpowiednim probiotykiem, aby złagodzony został stres
związany z transportem i nową
sytuacją zwierząt. Jeśli jest to konieczne i zaleci lekarz weterynarii,
można podać paszę leczniczą.
Dalej już należy dobrze karmić i dbać o stan zdrowotny
stada. Najczęściej rolnik chce sam
produkować paszę, przerabiając to,
co zasiał i zebrał z pól, uznając ten
sposób produkcji za bardziej pracochłonny, ale tańszy, wymagający mniej wkładu kapitału. Wówczas może skorzystać z doradztwa
żywieniowego zarówno w firmach
żywieniowych, produkujących koncentraty i dodatki paszowe, jak
i w ośrodku doradztwa rolniczego.
Coraz częściej rolnicy decydują się na produkcję w kontrakcie.
W takim przypadku firma, która
zakontraktowała tucz, zapewnia
prosięta lub warchlaki, odpowiednią
paszę i obsługę weterynaryjną,
rolnik natomiast daje swoje pomieszczenia, urządzenia i pracę.
Hodowca ma zagwarantowany zbyt
i określoną w umowie sumę pieniędzy za każdego odstawionego tucznika. Jest jednak zobowiązany do
przestrzegania
reguł
zawartych
w umowie. Nie może sam stanowić
o stadzie, ponieważ wykonuje pewnego rodzaju usługę. Dobre jest to,
że z góry wie, ile zarobi na sztuce,
niezależnie od aktualnej koniunktury i sytuacji na rynku.
Dostosowując się do nowych
realiów i tendencji, obraz gospodarstwa rolnego i sposób jego funkcjo-
nowania ulega ciągłym przemianom. Powszechniejsza staje się
ścisła specjalizacja produkcji. Rzeczywistością staje się trzyetapowa
produkcja:
- hodowcy – produkujący materiał zarodowy - loszki i knurki,
- producenci prosiąt – produkujący odchowany materiał z przeznaczeniem na tucz,
- producenci żywca – zajmujący się tuczem.
O ile są u nas coraz większe
gospodarstwa produkujące mate-
riał hodowlany - wysokiej jakości
loszki i knurki, to w zasadzie brak
wyspecjalizowanych producentów
prosiąt na większą skalę. W konsekwencji może to prowadzić do
tego, że tucz będzie się opierał na
prosiętach z zagranicy, a nasi hodowcy z najlepszym materiałem
zarodowym nie będą mieli co zrobić i znikną z rynku.
Maria Gwizdała
UWAGA!
Nowe oznakowanie materiału kwalifikowanego trzody chlewnej
Aby zapobiec nieuczciwym praktykom niektórych hodowców, Prezydium Z.G. „POLSUS” podjęło decyzję
o wprowadzeniu dodatkowego oznakowania zwierząt zakwalifikowanych na remont stad lub do dalszej
sprzedaży. Loszki i knurki, które pozytywnie przejdą selekcję i otrzymają Zaświadczenie hodowlane są oznakowane dodatkowym kolczykiem. Kolczyk ten zawiera fabrycznie wytłoczony numer oraz logo „POLSUS”. Numer ten jest również drukowany na zaświadczeniu hodowlanym. W ten sposób w obrocie
materiałem hodowlanym powinny funkcjonować tylko i wyłącznie zwierzęta oznakowane kolczykiem „POLSUS”. Wszystkie inne zwierzęta pochodzące z krajowych hodowli i nieposiadające tego kolczyka nie powinny
być sprzedawane jako materiał hodowlany.
Zarząd Główny „POLSUS” ma nadzieję, że przypadki nieuczciwości hodowców już się więcej nie powtórzą, a wprowadzenie dodatkowego oznakowania świń przyczyni się do uporządkowania rynku obrotu materiałem hodowlanym.
Na podstawie informacji z PZHiPTCH „POLSUS”
Maria Gwizdała
 WARTO PRZECZYTAĆ…
CO PODPOWIADA NAM ZACHOWANIE KRÓW?
Uważna obserwacja stada krów oraz pojedynczych sztuk, właściwe zinterpretowanie sygnałów
wysyłanych przez zwierzęta, pozwoli hodowcy na
dostrzeżenie problemów i szybką interwencję, w celu
ich rozwiązania. Kondycja krowy, jej wygląd i zachowanie świadczą o jej zdrowiu i samopoczuciu. Na
przykład łzawienie oczu i opuchnięte powieki oraz
wyciek z nosa mogą być spowodowane kwasicą żwacza. Przyczyną łzawienia może być również podwyższony poziom mocznika we krwi spowodowany paszą
zbyt bogatą w białko lub obecność w oborze szkodliwych dla zdrowia gazów. A o czym świadczy zgarbiony grzbiet czy grzbiet dinozaura? Co możemy wywnioskować po wyglądzie kału, a o czym świadczą
odchody na legowiskach? Dlaczego w oborze dużo
krów stoi na legowiskach? Jeden z autorów tego artykułu jest certyfikowanym trenerem mowy ciała i zachowania się krów. Jego obserwacje i wyciągnięte
z nich wnioski pozwolą lepiej zrozumieć krowy.
C. Manser, T. Turrini, Co podpowiada nam zachowanie krów?, top agrar Polska 10/2011, top bydło
10/2011, str. 36
JAK OKREŚLIĆ GĘSTOŚĆ KISZONKI?
Dobra kiszonka powinna charakteryzować się określonymi cechami. Powinna mieć między innymi określoną gęstość. Do pomiaru gęstości kiszonki służy
urządzenie zwane corer. Jest to tuba o średnicy około
60 mm i długości 50 cm. Przyrząd należy wkręcić
w ścianę kiszonki do zaznaczenia. Pobieramy w ten
sposób około 1 litra masy. Pobraną kiszonkę ważymy,
a otrzymany wynik przemnażamy przez s.m. kiszonki,
którą wcześniej określamy. Jeżeli otrzymany wynik bęanica
gęstości kiszonki), to sygnał, że wewnątrz kiszonki znajduje się za dużo powietrza, za słabo został ubity materiał wyjściowy na kiszonkę, za duża jest jego porowatość. Oznacza to kłopoty - wewnątrz zakiszonego materiału będą rozwijały się bakterie tlenowe, grzyby, dzikie
drożdże i pleśnie, które skutecznie przyczynią się do
obniżenia jakości kiszonki. W jednym kilogramie s.m.
kiszonki powinno być maksymalnie 1,2 l powietrza.
Mirosław Lewandowski, Jak określić gęstość kiszonki?,
Hoduj z głową – bydło nr 5 [53] 2011, str. 52
Do czytania zachęca Lucyna Lesińska
KTO MA OWCE, TEN MA CO CHCE
… to powiedzenie aktualne było w latach 80-tych. Lata 90-te to drastyczny spadek pogłowia owiec i zmiana realiów ekonomicznych. Wełna zalegała w magazynach, a ceny uzyskiwane w eksporcie sztuk mięsnych podlegały dużym wahaniom. Dziś Regionalny Związek Hodowców Owiec i Kóz czyni starania, by owca na
Pomorzu nie zaginęła.
Można powiedzieć, że owca na Pomorzu jest
obecnie unikatem. Według danych GUS, na koniec
2010 roku było ich 11319 sztuk, w tym maciorek
7683. Regionalny Związek Hodowców Owiec i Kóz
prowadzi kontrolę użytkowości na terenie dwóch województw: pomorskiego i zachodniopomorskiego.
Wśród hodowanych ras prym wiedzie owca pomorska,
której 109 stad, liczących 6951 maciorek, objętych
jest oceną. Średnio stado liczy 63,8 sztuki. Wrzosówki
są
tylko
w 3 stadach liczących 47 matek wpisanych do ksiąg,
przy średniej liczebności stada 15,7 szt. Owcy świniarki jest zaledwie jedno stado liczące 320 sztuk.
Tyle owiec objętych jest programem ochrony zasobów
genetycznych, mającym za zadanie ochronę ras zachowawczych. Jest jeszcze kilka stad produkujących
materiał męski do krzyżówek poprawiających umięśnienie, jest 6 stad czarnogłówki liczących 320 matek
wpisanych do ksiąg, 2 stada suffolka ze 158 matkami
i jedno stado leine liczące 69 matek. Można powiedzieć, że jest to kropla w morzu według możliwości
i zasobów paszowych.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Pierwszą
i podstawową jest brak zainteresowania wełną. Poza
tym sprzedaż jagniąt odbywa się tylko raz w roku.
Najlepiej jagnięta sprzedaje się przed Wielkanocą.
Gospodarstwa owczarskie z reguły kultywują tradycje rodzinne, a położone są na terenach o szczególnych predyspozycjach do tworzenia pastwisk. Największa koncentracja gospodarstw owczarskich jest
w powiecie bytowskim oraz na terenie powiatu Kościerzyna, Kartuzy, Wejherowo i Lębork, czyli tam
gdzie jest sporo wzniesień trudnych do uprawy płużnej, a gleby klasy V i VI potrzebują dobrego obornika.
Odwiedziłam kilka gospodarstw owczarskich i w każdym z nich hodowcy zaangażowani są w rozwój
owczarstwa i wypowiadają się pozytywnie, na temat
swoich hodowli.
W gospodarstwie Pana Andrzeja Sawickiego, Prezesa Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz,
widać zamiłowanie i przywiązanie hodowcy do zwierząt. Każdy robi to, co lubi - twierdzi Pan Andrzej,
który zajmuje się hodowlą od 1978 roku. Jego gospodarstwo o powierzchni 65 ha własnych i 15 ha dzierżawionych, jest położone w Baldramie k. Kwidzyna,
niedaleko Wisły. W gospodarstwie utrzymywane jest
stado owcy pomorskiej liczące 200 sztuk, w tym 133
matki. Główny cel, jaki stawia sobie gospodarz, to
poprawa opłacalności. Owczarze zrzeszeni w związku
proszą Ministra Rolnictwa o dopłaty do sztuk mięsnych. Moje gospodarstwo – jak twierdzi gospodarzjest tak położone, że jedynie zwierzęta trawożerne
czują się tu dobrze i na pewno będą to owce, które są
miłe w obsłudze i nie ma na nie limitów produkcyj-
nych. Dzięki wysokowartościowemu obornikowi mogę
każdego roku nawozić pięć hektarów pól, co poprawia
strukturę gleby i podnosi plony uprawianych roślin.
Wskaźniki produkcyjne stada to: płodność 98,03%,
plenność 103,2%, odchów jagniąt 90,72%, użytkowość rozpłodowa 115,7%. Żywienie zwierząt w gospodarstwie jest proste: w lecie pastwisko, w zimie
wysłodki, siano, sianokiszonka i śruta jęczmienna,
a jagnięta dostają mieszankę pełnoporcjową CJ. Żywienie jest o tyle tańsze, że hodowca posiada własne wysłodki, a gospodarstwo otacza 25 ha pastwisk. Dzięki
temu owieczki wychodzą z owczarni prosto na pastwisko. Praca w owczarstwie nasila się sezonowo: stanówka, strzyża, wykoty, odchów młodzieży, eksport.
Stado owiec Pana Andrzeja Sawickiego
Gospodarz, pomimo wielu zajęć, ma jeszcze czas
na prace społeczne i zajmuje się agroturystyką. Jego
dumą jest udokumentowany i wpisany na listę produktu tradycyjnego „udziec barani z owcy pomorskiej
z czosnkiem”, który cieszy się dużą popularnością.
Pan Andrzej pełni funkcje prezesa czwartą kadencję.
Wcześniej również angażował się prace społeczne,
pracując w Zarządzie, a dziś jest również członkiem
Zarządu Polskiego Związku Owczarskiego. Jest otwarty
na nowości. Współpracuje z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim i prowadzi różne doświadczenia, wdrażając je potem w życie. Aktualnie prowadzi doświadczenie „Wpływ drożdży na wskaźniki produkcyjne”.
Inne gospodarstwo, które odwiedziłam, to gospodarstwo Państwa Teresy i Jerzego Mondry-Dombrowskich położone malowniczo 10 km od Bytowa, na
obszarze o niekorzystnych warunkach gospodarowania.
Hodowla owiec jest podstawowym kierunkiem działalności. Posiadane ziemie są głównie w klasie V i VI.
Państwo Mondry-Dombrowscy to owczarze z krwi
i kości, w genach mają miłość do tych zwierząt. Ich
następca również zainteresowany jest tą hodowlą.
Chłopiec, który na zdjęciu trzyma jagnię, dzisiaj jest
ojcem dwóch córek, a od 6 lat posiadaczem własnego
stada owcy pomorskiej.
Chłopiec z jagnięciem - dzisiaj jest ojcem dwóch córek,
a od 6 lat posiadaczem własnego stada owcy pomorskiej
Pan Jerzy, w 1978 roku przejął gospodarstwo
wraz z owcami od rodziców. To w tym gospodarstwie
zobaczyłam, jak wygląda urządzenie do gręplowania
wełny i suszarnia do suszenia upranej wełny.
Przez wiele lat hodowcy przeżywali wzloty i upadki.
Były lata tłuste (80-te), kiedy za wełnę można było
kupić wiele. Były też lata chude (lata 90-te), kiedy
trzeba było do owiec dołożyć. Dziś jedynym pocieszeniem są dopłaty do stada podstawowego ras zachowawczych. Wkrótce może też wspierana będzie produkcja materiału rzeźnego. Praca przy owcach to
sama przyjemność - mówi Pani Teresa - i można by
wiele zrobić, gdyby przepisy nie były tak rygorystyczne. Przecież nasze społeczeństwo nie zna smaku
prawdziwej jagnięciny. Jagnięta przed Wielkanocą
zasilają stół włoski, a nie polski.
Żywienie owiec jest proste - latem pastwisko, zimą sianokiszonka, snopki z owsa (w całości), owies
gnieciony i mieszanka CJ dla jagniąt do 3. miesiąca
życia. Nasilenie prac jest sezonowe: strzyża na przełomie października/listopada, wykoty od stycznia do
marca, a sprzedaż przed Wielkanocą. Państwo Mondry-Dombrowscy zostawiają od 15 do 20% jagniąt na
remont stada (w zależności od potrzeb), resztę sprzedają na eksport. Genetyka w tym gospodarstwie jest
na pierwszym planie, o czym świadczą puchary, medale i inne trofea zdobyte na wystawach. Wskaźniki
produkcyjne kształtują się następująco: płodność
100%, plenność 128%, odchów 90,75%, a użytkowość rozpłodowa 118,38%. Wełna częściowo jest
przeznaczona na kołdry, reszta sprzedawana przez
Regionalny Związek Hodowców Owiec i Kóz. Różne
firmy z kapitałem zagranicznym oferują kołdry wełniane za duże pieniądze, a szkoda, przecież wełna polska,
jest równie dobra jak australijska czy nowozelandzka.
Państwo Mondry-Dombrowscy, aktywnie uczestniczą w rozwoju owczarstwa na Pomorzu, chociażby
poprzez organizację skupów, szkoleń i zebrań. Pani
Teresa współpracuje z Zarządem Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz. W poprzedniej kadencji
była członkiem Zarządu.
Tegoroczny udział Państwa Mondry-Dombrowskich
w XXV Wystawie Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu
przyniósł wiele sukcesów, a zdobyte tytuły czempiona
i wiceczempiona oraz złote medale były doskonałym
prezentem na 30-lecie pożycia małżeńskiego, które
było świętowane właśnie w Poznaniu.
Urządzenie do gręplowania wełny
Dziś gospodarstwo Państwa Mondry-Dombrowskich, o powierzchni 32 ha własnych i 13 ha dzierżawionych, liczy 158 matek stada podstawowego owcy
pomorskiej. Gospodarstwo bierze udział w programie
rolnośrodowiskowym – zachowanie ras genetycznych.
Prezentacja nagrodzonych zwierząt
Wspierającym nas duchem jest Pani Jolanta Wachowska – Dyrektor Biura Regionalnego Związku Ho-
dowców Owiec i Kóz - mówi Pani Teresa. - Pani Jola
jest z nami zawsze i wszędzie, wspiera w chwilach
trudnych, gratuluje w chwilach radosnych, była z nami
też w Poznaniu - dodaje Pan Jerzy. Pobyt w Poznaniu
to nie tylko zdobyte trofea, ale i wymiana doświadczeń
oraz integracja z owczarzami innych regionów, uczestnictwo w imprezach towarzyszących: pokazie strzyży,
wyrobu oscypków oraz psów pasterskich w akcji przepędzania owiec.
Polagra – Państwo Mondry-Dombrowscy i Prezes
Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz
Andrzej Sawicki spotkali się z Ministrem Rolnictwa
Markiem Sawickim
Myślę, że dzięki takim hodowcom – pasjonatom,
jak ci, z którymi miałam przyjemność rozmawiać,
można być spokojnym o przyszłość owczarstwa na
Pomorzu. Życzę im, aby treść zawarta w tytule urzeczywistniła się, a nam, aby udziec barani z owcy pomorskiej zagościł na naszych stołach, a w sypialniach
– kołdry z rodzimej wełny.
Impreza towarzysząca XXV Wystawie Zwierząt
Hodowlanych w Poznaniu - pokaz wyrobu oscypków
Helena Artyszuk
REKLAMA
Przypominamy * Przypominamy * Przypominamy * Przypominamy * Przypominamy
LISTOPAD
Bydło:
● Zwierzęta są już w oborze. Nie zapominajmy o zabiegach pielęgnacyjnych na użytkach zielonych. Pamiętajmy o wykoszeniu niedojadów i zebraniu ich, o rozrzuceniu łajniaków i kretowisk. Po ostatnim wypasie
czy koszeniu rośliny powinny mieć jeszcze około miesiąca, przed nastaniem zimy, na regenerację i odnowienie substancji zapasowych, które są im potrzebne do jej przetrwania i szybkiego odrostu na wiosnę.
● Jesień to dobra pora na nawożenie fosforowo-potasowe, wapnowanie czy nawożenie obornikiem, najlepiej
przefermentowanym, drobnym i niezbyt wysuszonym. Nie powinniśmy łączyć wapnowania z nawożeniem
obornikiem. Przed zimą trzeba zebrać i zabezpieczyć przenośne ogrodzenia elektryczne i wodopoje oraz
zadbać o urządzenia melioracyjne.
● Najlepszą paszą w żywieniu zimowym są sianokiszonki i kiszonki z kukurydzy (łączone w skarmianiu).
Wartość pokarmowa sporządzonych w gospodarstwie pasz jest różna i często odbiega od norm. Jeśli
chcemy racjonalnie żywić nasze krowy, powinniśmy znać wartość naszych pasz. Można to zrobić, poddając
próbki pasz analizie np. w laboratorium PODR w Starym Polu.
● Cukrownie pracują pełną parą. Dostępne są więc wysłodki. Prasowane wysłodki, zawierające 20-24% s.m.,
są bardzo dobrą paszą i znakomicie nadają się do żywienia krów mlecznych oraz opasów. Droższą, ale także bardzo wartościową paszą są wysłodki prasowane granulowane, melasowane.
Trzoda chlewna:
Zbliżająca się zima powoduje niekorzystne zmiany w mikroklimacie wielu budynków inwentarskich. Dotyczy to głównie zwiększonej wilgotności powietrza oraz obniżenia temperatury. Aby zapobiec obniżeniu produkcyjności stada, należy pamiętać o kilku zasadniczych sprawach:
● Lochy luźne i w niskiej ciąży, w przeciwieństwie do pozostałych grup technologicznych, żywione są bardzo
oszczędnie, ściśle określoną dawką. Dawka ta jest dostosowana dla świń w dobrej kondycji i utrzymywanej
w ciepłym i suchym legowisku. W każdym innym przypadku należy uwzględnić dodatek paszy w dawce
dziennej.
● Obfite ścielenie suchą słomą zdecydowanie ogranicza negatywny wpływ niskich temperatur w chlewni,
podnosząc jednocześnie komfort psychiczny świń.
● Miesiące zimowe charakteryzują się krótkim dniem i małą ilością dni słonecznych, dlatego jest to okres
w którym szczególnie powinniśmy zadbać o potrzeby zwierząt dotyczące światła. Wszystkie punkty świetle
należy utrzymywać w czystości i na bieżąco uzupełnić brakujące żarówki w celu prawidłowego oświetlenia
chlewni. Należy pamiętać, że właściwe oświetlenie to również czyste szyby. W tym celu należy zadbać, aby
nie gromadził się na nich kurz lub tworzył się szron, co zdecydowanie pogarsza dostęp światła naturalnego.
● Należy zadbać o stan techniczny budynku. Dotyczy to głównie uzupełnienia brakujących szyb w oknach,
oczyszczenia i ocieplenia kanałów wentylacyjnych, uszczelnienia i ocieplenia drzwi i likwidacji przeciągów
w budynku.
● Należy jednak pamiętać, aby przy okazji „zabezpieczania budynku na zimę” nie unieczynnić wentylacji
grawitacyjnej poprzez zatykanie otworów nawiewnych i zamykanie wyciągów powietrza. Świnie dorosłe łatwiej zniosą (przy prawidłowym żywieniu i ścieleniu) niską temperaturę niż nadmierną wilgotność w pomieszczeniu.
Zbigniew Marciniak, Włodzimierz Sawirski
POMORSKI OŚRODEK DORADZTWA ROLNICZEGO W GDAŃSKU
ODDZIAŁ W STARYM POLU
zaprasza na konferencję na temat:
„Aktualne rozwiązania technologiczne, organizacyjne i prawne
służące efektywnemu zarządzaniu gospodarstwem mlecznym”
która odbędzie się 24 listopada (czwartek) 2010 r. w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego,
Oddział w Starym Polu, w sali prof. St. Laskowskiego.
Rozpoczęcie konferencji - godz. 10.00.
Trafnym doborem par rodzicielskich do kojarzeń
tworzysz rentowność produkcji trzody chlewnej w swoim gospodarstwie
OKRĘGOWY ZWIĄZEK HODOWCÓW ZARODOWEJ TRZODY CHLEWNEJ
80-874 Gdańsk, ul. Na Stoku 48
tel./fax (58) 530-04-27, 530-04-44, e-mail: [email protected]
Genetyka przynosi szybkie zwiększenie mięsności produkowanego żywca wieprzowego.
Wysoka jakość materiału matecznego – loszki „POLSUS”, Filia Gdańsk i knurków „POLSUS”, Filia Gdańsk
wnosi lepsze korzyści produkcji w Twojej hodowli
i gwarantuje wyższe dochody w momencie klasyfikacji w ubojniach.
Wykaz hodowców trzody chlewnej, objętych oceną wartości użytkowej i hodowlanej
przez Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS”
Filia w Gdańsku, z siedzibą w Tczewie, uprawnionych do sprzedaży
materiału hodowlanego
Stan na dzień 24.10.2011 r.
Lp.
Hodowca
Miejscowość
Gmina
1.
Błażek Zenon
2.
3.
4.
5.
6.
Browarczyk Tadeusz
Burek Stanisław
Cybulski Zbigniew
Ebertowski Ryszard
Godlewski Zdzisław
7.
Gołecki Feliks
Mościska
83-240 Lubichowo
Lubichowo
8.
Graban Wiesław
Zelgoszcz
83-208 Zelgoszcz
Lubichowo
9.
Gumiński Ryszard
Miradowo
83-210 Zblewo
Zblewo
10. Hanasko Zenon
11. Pliszka Józef
Rabacino
Zelgoszcz
77-100 Bytów
83-208 Zelgoszcz
Studzienice
Lubichowo
12. Hnatiuk Zenon
Rabacino
77-100 Bytów
Studzienice
13. Jurczyński Henryk
Wielgłowy
83-120 Subkowy
Subkowy
840121 Swarzewo
Puck
14. Koss Beata, Mirosław
15.
16.
17.
18.
Kamionka
Poczta
Smołdzino
Lubieszyn
Ostrowite
Markubowo
Czarlin
Gnieżdżewo
86-171 Rychława
Skórcz
83-304
83-420
89-662
83-400
83-110
Przodkowo
Liniewo
Chojnice
Kościerzyna
Tczew
Krawczykiewicz Michał
Sternowo
89-641
Łoza Jarosław
Rabacino
77-100
Mazurowski Łukasz
Wielki Bukowiec 83-208
Mazurowski Marek
Zelgoszcz
83-208
19. Miąskowski Stanisław
20. Mokwa Maria
21. Nowakowski Mieczysław
22. Regliński Andrzej
Załęże
Subkowy
Pałubin
Smołdzino
Przodkowo
Liniewo
Ostrowite
Kościerzyna
Tczew
Nowa Cerkiew
Bytów
Zelgoszcz
Zelgoszcz
Chojnice
Studzienice
Skórcz
Lubichowo
83-304 Przodkowo
Przodkowo
83-120 Subkowy
Subkowy
83-430 Stara Kiszewa
83-304 Przodkowo
Stara Kiszewa
Przodkowo
Nr tel.
58 582-91-37
605852155
58 681-96-36
58 687-80-63
52 39-87-412
58 686-57-27
58 536-69-13
607600890
58 588-56-03
604888543
58 588-51-15
669354612
58 588-44-34
606937965
59 821-47-89
58 582-43-06
505956000
59 821-47-93
504066467
58 536-69-51
601937950
58 673-37-62
0-693302914
52 39-87-384
59 821-47-82
514471825
58 560-95-26
606618096
58 681-96-54
58 536-83-43
605346075
58 687-64-32
58 681-96-61
Produkuje
loszki
i
loszki
knurki
krzyżówkowe
*
Rasa
10
*
*
*
*
*
*
*
*
20
10
20
10
20, 80
*
*
20
-
*
20
-
*
20
*
-
*
*
10, 70
20
*
*
10
-
*
20
*
*
10, 70
*
*
*
*
*
*
20
20
10
20, 70
*
*
10
-
*
20
*
*
*
10
10
Lp.
Hodowca
23. Roskwitalski Andrzej
Miejscowość
Wysoka
Poczta
Gmina
83-212 Bobowo
Bobowo
24. Skrzypkowski Szczepan
Smołdzino
83-304 Przodkowo
Przodkowo
25. Stefański Marian
26. Stolc Józef
Skorzewo
Kiełpino
83-400 Kościerzyna
83-307 Kiełpino
Kościerzyna
Kartuzy
27. Syldatk Elżbieta
Gronowo
83-122 W. Walichnowy Gniew
28. Szepel Edward
29. Szulc Bogdan
30. Szynszecki Mirosław
31. Śnieg Andrzej
32. Talewski Grzegorz
33. Terefenko Zbigniew
34. Węsierski Jan
35. Megier Jarosław
Węgorzynko
Miastko
ul. Długa 12/40
Pawłowo
Lotyń
Pastwa
77-200 Miastko
Miastko
89-600 Chojnice
89-641 Nowa Cerkiew
82-500 Kwidzyn
Chojnice
Chojnice
Kwidzyn
Czersk
89-650 Czersk
ul. Łubianka 9
Michałowo
76-223 Stawęcino
Smołdzino
Wolny Dwór
83-304 Przodkowo
Skarszewy
Czersk
Główczyce
Przodkowo
Skarszewy
Nr tel.
58 562-17-45
606703940
58 681-96-30
603452481
58 687-12-11
58 681-05-91
607658208
58 535-16-79
695940747
502247997
52 39-70-954
52 39-87-258
55 275-74-70
602670505
52 39-84-474
603199648
59 811-66-78
880588100
58 681-96-74
605665567
58 588-22-11
Produkuje
loszki
i
loszki
knurki
krzyżówkowe
*
Rasa
10
*
*
20, 80
*
*
*
*
*
*
20
10, 20,
70
10
*
*
10
*
*
*
*
20
20
20, 70
*
*
10
-
*
20
*
*
*
*
20
10
* zakres produkcji oraz aktualna w miesiącu możliwość ilościowego zakupu materiału hodowlanego (knurki, loszki)
SYMBOLE RAS:
10- WBP,
20 - BPZ,
50 - ZŁOTNICKA PSTRA,
60 - HAMPSHIRE,
70 - DUROC,
80 – PIETRAIN
Wykaz hodowców, którzy zrezygnowali z prowadzenia oceny użytkowości rozpłodowej loch
i nieposiadających certyfikatu oraz uprawnień do sprzedaży materiału hodowlanego trzody chlewnej
(knurki i loszki).
1. Dahm Józef – Kranek, gmina Skórcz,
2. Cirocki Stanisław – Smołdzino, gmina Przodkowo,
3. Wrona Kazimierz – Łęgowo, gmina Pruszcz Gdański,
4. Wolski Bronisław – Bawernica, gmina Parchowo,
5. Toruńczak Ryszard – Załamkowo, gmina Kamienica Królewska,
6. Borkowski Zbigniew – Kościeleczki, gmina Malbork,
7. Nalikowski Piotr – Dubiel, gm. Kwidzyn,
8. Odya Czesław – Łąg Kolonia, gm. Czersk.
Wykaz telefonów komórkowych (służbowych) osób udzielających informacji na temat dostępnego
materiału hodowlanego:
1. Ryszard Bogusławski - 507088394,
2. Andrzej Bułakowski - 507088396,
3. Arkadiusz Drewing
- 507088398,
4. Krzysztof Żółć
- 507088399,
5. Aleksandra Kopicka – 507088395.
Ważne informacje dla rolników
UWAGA! AZBEST
Czym jest azbest?
Azbest to jeden z najbardziej niebezpiecznych
czynników rakotwórczych. Był materiałem tysięcy zastosowań ze względu na swoje właściwości. Naukowcy
szacują, że w ostatnich kilku latach na świecie azbest
był przyczyną zgonu ok. 100 tys. osób rocznie. W 2002
roku polski rząd ogłosił 30-letni program usuwania
azbestu stosowanego na terenie Polski.
Azbest jest naturalnym, praktycznie niezniszczalnym surowcem o budowie włóknistej. Pęczki włókien
mogą rozszczepiać się na włókna kilkudziesięciokrotnie
cieńsze niż ludzki włos, kruszą się i łamią, przedostając
się w ten sposób do atmosfery. Niewidoczne dla oka,
unoszą się w powietrzu i są wdychane przez ludzi.
Największe zagrożenie stanowią włókna mikroskopijnej wielkości, które na zawsze pozostają w płucach i mogą powodować charakterystyczny dla azbestu rodzaj nowotworu złośliwego - międzybłoniak.
Azbest może być przyczyną:
- raka płuca - nowotworu pojawiającego się w 10 do
40 lat po kontakcie z azbestem. Prawdopodobieństwo
wystąpienia tego schorzenia jest dużo wyższe przy
równoczesnym narażeniu na szkodliwe oddziaływanie azbestu i dymu tytoniowego;
- pylicy azbestowej - choroby zawodowej robotników narażonych na kontakt z pyłem azbestu. Schorzenie to polega na powolnym zwłóknianiu tkanki
płucnej, powodującym niewydolność oddechową;
- zmian opłucnowych, występujących pod postacią
blaszek, zgrubień i odczynów wysiękowych opłucnej.
Azbest w budownictwie
W latach 70-tych i 80-tych azbest, z uwagi na
odporność na wysoką temperaturę, właściwości izolacyjne wytrzymałość mechaniczną, stanowił surowiec
do produkcji materiałów budowlanych. Rakotwórcze
właściwości azbestu sprawiły, że w latach 90-tych
zaprzestano produkcji płyt eternitowych oraz innych
wyrobów z azbestem.
Jeśli w Twoim gospodarstwie są dachy z eternitu,
sprawdź, w jakim są stanie i uszkodzone usuń jak
najszybciej.
W gospodarstwie rolnym azbest znajduje się w płytach azbestowo-cementowych falistych lub płaskich
pod handlowymi nazwami eternit lub KARO, wykorzystywanych na pokrycia dachów budynków mieszkalnych lub gospodarskich, obór, stodół itp.
Uszkodzenia mechaniczne wyrobów zawierających
azbest np. ubytki lub wyszczerbione krawędzie płyt
eternitowych są źródłem włókien azbestowych przedostających się do środowiska naturalnego.
Jak postępować z azbestem?
Rakotwórcze włókna azbestowe oddziałują nie
tylko na osoby użytkujące obiekty budowlane z wbudowanymi wyrobami, zawierającymi azbest. Zagrażają sąsiadom i otoczeniu.
Jeśli jesteś właścicielem, użytkownikiem
wieczystym lub zarządcą takich obiektów,
to pamiętaj o obowiązku dokonywania kontroli
stanu wyrobów z azbestu oraz ocenie stanu
i możliwości dalszego bezpiecznego użytkowania.
Na podstawie oceny, wyrób zawierający azbest
może być zakwalifikowany do:
- usunięcia i zastąpienia innym, niezawierającym tego
surowca,
- zabezpieczenia poprzez szczelną zabudowę (zamknięcie) przestrzeni, w której on się znajduje lub
pokrycie szczelną powłoką ze środków wiążących
azbest.
Formularze oceny dostępne są m.in. w powiatowych inspektoratach nadzoru budowlanego oraz
gminnych, powiatowych i wojewódzkich urzędach.
Jeden egzemplarz sporządzonej oceny należy dostarczyć właściwemu organowi nadzoru budowlanego
(w terminie 30 dni od jej sporządzenia).
Wynik oceny stanu i możliwości bezpiecznego
użytkowania wyrobów zawierających azbest wyrażany
jest w skali punktowej.
 Ocena do 35 punktów - oznacza dobry stan techniczny wyrobów. Ponownej oceny musisz dokonać
w ciągu 5 lat.
• W granicach 35-60 punktów - oznacza możliwość
uszkodzeń (brak widocznych pęknięć, niewielkie
ubytki powierzchni płyt eternitowych). Ponowną
ocenę stanu technicznego powinieneś przeprowadzić w terminie do 1 roku.
• Powyżej 65 punktów - oznacza duże uszkodzenia widoczne pęknięcia lub ubytki na powierzchni równej
lub większej niż 3% powierzchni wyrobu. Uszkodzenia (pęknięcia) oraz korozja i pylenie płyt azbestowocementowych powodują odsłonięcie i rozluźnienie,
a w następstwie uwalnianie włókien azbestowych.
Takie wyroby wymagają bezzwłocznej wymiany
lub naprawy. Właściciel, użytkownik wieczysty lub
zarządca nieruchomości obowiązany jest zgłosić prace
polegające na zabezpieczaniu lub usuwaniu wyrobów
zawierających azbest do właściwego organu administracji
architektoniczno-budowlanej.
Szczegółowe
zasady bezpiecznego użytkowania i usuwania azbestu
zawarto w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy
i Polityki Społecznej z 2 kwietnia 2004 r. w sprawie
sposobów i warunków bezpiecznego użytkowania
i usuwania wyrobów zawierających azbest (Dz.U. nr
71, poz. 649).
•
•
PAMIĘTAJ!
•
Odpadów zawierających azbest nie można
mieszać z odpadami gospodarczymi.
Transportem i składowaniem odpadów
niebezpiecznych, zawierających azbest,
zajmują się firmy posiadające odpowiednie
uprawnienia.
PODSTAWOWĄ ZASADĄ BEZPIECZNEJ PRACY
Z AZBESTEM JEST OGRANICZENIE DO MINIMUM
POWSTAJĄCEGO PYLENIA!
Jak usuwać azbest?
Wyrobów azbestowych nie powinieneś usuwać
własnymi sposobami. Naraża to bowiem Ciebie i osoby, które Ci pomagają, na niebezpieczeństwo zachorowania. Usuwaniem tego typu wyrobów zajmują się
wyspecjalizowane, w tym zakresie, firmy. Najlepiej,
abyś skorzystał z ich usług. Jeżeli zdecydujesz się
usunąć azbest samodzielnie, pamiętaj o stosowaniu
niezbędnych środków ochrony indywidualnej.
Podczas pracy używaj:
• wyłącznie specjalistycznej, dopasowanej do kształtu
twarzy półmaski typu P3, tj. nieprzepuszczającej
włókien azbestowych,
Ważne: Przed założeniem półmaski ochronnej
ogól się. Jeśli nosisz okulary, załóż je po nałożeniu
maski.
• jednorazowego ubrania roboczego z tkaniny nieprzepuszczającej włókien azbestowych,
• ochraniaczy na obuwie i rękawic roboczych.
Przed robotami musisz zgłosić się do starosty
z prośbą o pozwolenie na przetwarzanie odpadów
niebezpiecznych i składowanie ich w specjalnie przeznaczonych miejscach. Roboty usuwania wyrobów
zawierających azbest powinieneś zgłosić również do
inspektoratu nadzoru budowlanego i okręgowego
inspektoratu pracy.
Jeśli usuwasz azbest…
strefę prac powinieneś ogrodzić i oznakować tablicami
informacyjnymi:
UWAGA! Zagrożenie azbestem!
Odpady zawierające azbest należy pakować szczelnie, oznaczając literą „a” oraz napisem ostrzegawczym
według ustalonego wzoru.
• nie pal papierosów, nie spożywaj posiłków i napojów w pobliżu usuwanego azbestu,
• zapobiegaj powstawaniu pyłu azbestowego poprzez:
- zraszanie usuwanych płyt, np. wodą,
•
•
- niestosowanie szybkoobrotowych narzędzi elektromechanicznych, np. szlifierki, wiertarki,
- regularne czyszczenie i sprzątanie sprzętu (nie używaj sprężonego powietrza i dmuchaw);
po zakończeniu pracy całe ciało spłucz obficie wodą,
odpadów zawierających azbest nie wolno łamać,
kruszyć, jak również rzucać nimi,
odpady pochodzące z pokryć dachowych należy
składować i niezwłocznie transportować w mocnych, szczelnych i odpowiednio oznakowanych
opakowaniach w miejsca do tego przeznaczone,
na opakowanie zalecana jest folia polietylenowa
o grubości 0,2 mm. Ciężar zawartości z opakowaniem nie powinien przekraczać 30 kilogramów. Do
przewozu odpadów azbestowych należy zaangażować uprawnionego przewoźnika,
zawsze używaj zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości, szelek i linek bezpieczeństwa. Drabinę stawiaj na trwałym i stabilnym podłożu. Przymocuj jej
górny koniec do więźby dachowej. Korzystaj także
z dwu przesuwnych ruchomych podestów lub podestu i drabiny.
Zabezpieczenie wyrobów azbestowych
Jeśli wyroby nie wymagają bezzwłocznej wymiany, to dla przedłużenia ich żywotności można je pokrywać powłokami ochronnymi.
Z uwagi na znaczne obniżenie wytrzymałości i możliwość pęknięć, nie zaleca się malować skorodowanych
płyt.
Dach można pomalować ręcznie, co zapobiega na
jakiś czas dalszym uszkodzeniom. Taki dach jest tymczasowo zabezpieczony i nie wymaga natychmiastowego usunięcia, dzięki czemu zyskujesz czas na zaplanowanie wymiany.
Płyty należy malować farbami wnikającymi głęboko w strukturę powierzchni, wiążącymi włókna azbestowe. Farby te - akrylowe, silikonowe, wodorozcieńczalne - powinny posiadać aprobatę techniczną, potwierdzającą zdolność spajania włókien azbestowych.
Kiedy kończysz pracę z azbestem, pamiętaj
o starannym usunięciu resztek azbestu
z miejsca robót.
W przypadku zanieczyszczonego twardego podłoża, stosuj odkurzacz z filtrem HEPA pochłaniającym
włókna azbestowe lub mokrą ścierkę ze środkiem
wiążącym. W przypadku zanieczyszczonego gruntu,
usuń wierzchnią warstwę łopatą. Małe kawałki odpadów lub pyłu azbestowo-cementowego składuj w pojemniku ze środkiem wiążącym.
Ubranie robocze, rękawice, ochraniacze na obuwie, zanieczyszczoną ścierkę, usunięty łopatą grunt
umieść w worku foliowym. Po pracy dokładnie umyj
ciało pod prysznicem. Po kąpieli zdejmij zużytą półmaskę i włóż do worka razem z ubraniem roboczym
i innymi używanymi przedmiotami. Worek dołącz do
odpadów transportowanych na składowisko odpadów
azbestowych, jeśli stosujesz przenośne urządzenia do
kąpieli, wykop dół na zużytą brudną wodę o głębokości 30 - 50 cm, wlej wodę i zasyp.
Materiały Państwowej Inspekcji Pracy
DOBRY PRZYKŁAD Z SUBKÓW
Zmiany zachodzące w gospodarstwach rolnych
najlepiej widać po wyglądzie obejścia, obiektów gospodarskich i terenu wokół. Przykładem dynamicznego rozwoju jest gospodarstwo Magdaleny i Marka
Mokwa we wsi Subkowy.
Państwo Mokwa prowadzą gospodarstwo rolne we wsi Subkowy,
w gminie Subkowy, w powiecie
tczewskim. Początek ich samodzielnego gospodarowania to rok
1997. Gospodarstwo liczyło wtedy
39 ha i posiadało 25 macior rasy
pbz utrzymywanych w cyklu zamkniętym, a produktem finalnym
były loszki hodowlane i tuczniki.
 Gdyby dziś zaczynał Pan swoje życie zawodowe od nowa,
czy byłoby to rolnictwo i hodowla?
Zdecydowanie tak. Uzyskane
dochody z produkcji zwierzęcej
i roślinnej pozwalają mi na inwestowanie i dalszy rozwój gospodarstwa.
 Obecne gospodarstwo różni
się od tego, które przejął
Pan jako następca.
Zwiększyła się powierzchnia
gospodarstwa. Dokupiłem 26 ha
ziemi, wydzierżawiłem dodatkowo
22 ha, tak więc dziś pracuję na
89 ha, z czego obsiane jest 85 ha.
Produkcja roślinna to 40 ha pszenicy ozimej, 22 ha rzepaku, 10 ha
buraków cukrowych, a 13 ha zajmują zboża paszowe (pszenżyto
jare i jęczmień ozimy).
 Ten rok nie rozpieszczał rolników, a jak wygląda sytuacja w Pana gospodarstwie?
Najgorzej plonował rzepak - w
tym roku zebrałem średnio 2,5 t/ha,
a w poprzednich latach - 4 t/ha.
Pszenica ozima, podobnie jak w latach ubiegłych, plonowała w granicach 7,5-8,0 t/ha, w zależności od
odmiany, a zboża paszowe od
3,00 do 4,5 t/ha, z uwagi na niskie klasy bonitacyjne ziemi przeznaczone pod te zboża. Również
plon buraków cukrowych zapowiada się dobrze.
 Mówił Pan, że dochody pozwalają na kolejne inwestycje. Jaka jest skala produkcji
w tej chwili?
Obecnie mam 67 macior rasy
pbz, które utrzymujmy w cyklu
zamkniętym. Uzyskuję 2,3 miotu
w roku od maciory, średnio 10,5
prosiąt w jednym miocie. W wieku
30 - 35 dni prosięta odsadzane są
od maciory i przenoszone do grup
technologicznych. Maciory przebywają w nowej chlewni, a odchów i tucz odbywają się w chlewni starej, ale zmodernizowanej.
W dobrych latach 40% loszek
sprzedawałem jako loszki reprodukcyjne, a obecnie tylko 5%. Szkoda,
bo według oceny poubojowej średnia mięsność sprzedanych tuczników wynosi 57,3%. Stado mateczne
utrzymywane jest w czystości rasy
pbz, loszki też w czystości rasy pbz
lub krzyżówki F1 z wbp. W gospodarstwie zachowany jest dobrostan zwierząt, optymalne żywienie
i stosowana jest profilaktyka według programu szczepień i programu zabiegów profilaktycznych
opracowanych przez lekarza weterynarii. Stado posiada aktualny
certyfikat zdrowia trzody chlewnej.
Lochy i knury wolne są od genu
wrażliwości na stres.
 Rozwój gospodarstwa wymaga zaangażowania dużych środków finansowych.
Czy korzystał Pan z programów pomocowych UE?
Tak. Ze środków PROW 20042006 kupiłem kombajn buraczany,
kombajn zbożowy i beczkowóz
z adapterem rozlewającym. Ten
ostatni zakup jest bardzo przydatny w moim gospodarstwie, ponieważ pozwala mi na sprawne zagospodarowanie gnojówki. Natomiast
fundusze z PROW 2007-2013
przeznaczone zostały na modernizację starej chlewni (wymianę
dachu i wymianę wentylacji na
mechaniczną) oraz utwardzenie
placu manewrowego, co przy naszych ciężkich glebach jest bardzo
potrzebne, aby utrzymać ład i porządek w obejściu.
 Gospodarstwo ciągle wzbogaca się o nowe urządzenia.
Co ostatnio Pan kupił?
Ostatnim moim nabytkiem jest
mieszalnik pasz firmy Buschof bardzo nowoczesny, wydajny i w
zaszła potrzeba to posiadanymi
maszynami
mógłbym
obrobić
jeszcze kilkanaście hektarów.
 Nie ma Pan wykształcenia
rolniczego. Skąd zatem czerpie Pan wiedzę na temat hodowli trzody i uprawy roślin?
Korzystam ze wszystkich dostępnych źródeł i form doskonalenia: Internetu, prasy rolniczej,
książek, każdej dostępnej literatury fachowej, a zdobytą wiedzę
przedyskutowuję z lekarzem weterynarii i doradcą PODR, a także
konfrontuję podczas wyjazdów
szkoleniowych. Gospodarstwo, które przejąłem po rodzicach, już
wtedy produkowało loszki. To co
rodzice wypracowali, ja wraz
z żoną staram się udoskonalać
i dostosowywać do potrzeb mojej
rodziny.
Rodzina Państwa Mokwa w komplecie
 Pana rodzina to żona Magdalena i troje dzieci w wieku 2,
10 i 14 lat. Jak Pan zatem widzi jej przyszłość?
Jestem realnym optymistą.
Mam zamiar rozwinąć hodowlę do
110 sztuk loch i w miarę możliwości powiększyć gospodarstwo.
 Pana osiągnięcia zawodowe
to rezultat pracowitości i posiadanych umiejętności. Jaka jest rola doradców?
Staram się maksymalnie wykorzystać wiedzę i umiejętności
doradców w moim gospodarstwie.
Tak wypracowane rozwiązania
przekładają się na wyniki.
Pokaźny zbiór pucharów za osiągnięcia w hodowli
pełni zautomatyzowany. Przygotowanie pasz dla zwierząt polega
na wybraniu odpowiedniej grupy
technologicznej - wcześniej zaprogramowanej, dodaniu ręcznym
premiksu paszowego i wciśnięciu
przycisku. Dzięki temu urządzeniu
oszczędzam czas na przygotowanie pasz. Jakość uzyskanych mieszanek jest bardzo wysoka i są
one w pełni zbilansowane. Dlatego
ich zużycie na 1 kg przyrostu
w całym cyklu wynosi 2,4 kg. Zastosowanie tego mieszalnika po-
zwoliło na wyeliminowanie przerzucania zboża paszowego. Mieszalnik sam pobiera zboże, sam
waży, a jeśli brakuje jakiegoś
komponentu do mieszanki, przerywa pracę.
 Dużo Pan inwestuje. Czy
sprzęt i ciągniki, które są w
gospodarstwie, zadowalają
Pana?
Tak. Sprzęt, który mam jest
w miarę młody. Najstarsze urządzenie liczy 12 lat. Gdyby więc
 Wchodząc do domu, widać
puchary, które zdobył Pan
podczas wystaw hodowlanych oraz Targów Rolnych
w Lubaniu, Starym Polu i Bolesławowie.
Tak, każde wyróżnienie cieszy,
ale jeszcze bardziej zobowiązuje,
żeby nie obniżać lotów.
Dziękuje za rozmowę.
Teresa Szałas
HODOWLA ZACHOWAWCZA KONIKÓW POLSKICH
„U EWY I ARTURA”
Sadlinki - wieś gminna w powiecie kwidzyńskim. Z centrum miejscowości do hodowli
koników polskich „U Ewy i Artura” Ewy Romanow-Pękala i Artura Pękala prowadzi urokliwa brukowana droga z przepiękną, brzozową aleją. Wjeżdżam do lasu i na kilkuhektarowej polanie dostrzegam pasące się stadko koni. Wysiadam z samochodu, podchodzę do
płotu, obserwuję. Po krótkiej chwili zwierzęta zauważają mnie i leniwie podążają w moją
stronę. Dostrzegli mnie i właściciele.
Agnieszka Rojewska: Chyba koniki są przyzwyczajone
do ludzi? Tak chętnie tu podeszły.
Artur Pękal: Przyjeżdża tu sporo osób. Koniki są bardzo przyjazne dla ludzi, chętnie podchodzą do płotu, lubią być głaskane. Jest to w dużej mierze zasługa tych wszystkich osób, które nas odwiedzają. Nie prowadzimy żadnej zorganizowanej
formy działalności związanej z udostępnianiem koni. Nie prowadzimy też szkółki jeździeckiej. Akurat pastwisko przylega
do drogi, koniki są dobrze widoczne, a ludzie, którzy spacerują po lesie, zwyczajnie zachodzą do koników. Szczególnie
w weekendy, przy sprzyjającej pogodzie, pojawia się tu dużo
ludzi z dziećmi. To bardzo miłe, że w ten sposób możemy
sprawić frajdę dzieciakom.
A. R.: Skąd pomysł hodowli koników polskich?
A. P.: Jestem leśnikiem, pracuję w zawodzie i uwielbiam swoją
pracę. Ale zawsze marzyłem także o tym, aby posiadać konie.
Koniki polskie są jedyną rodzimą rasą koni wywodzącą się z bezpośrednio od dzikich
koni czyli tarpanów. W stanie dzikim konie te
przetrwały w Puszczy Białowieskiej do około
1780 roku, kiedy to ostatnie osobniki zostały
odłowione i przekazane do zwierzyńca hrabiów Zamoyskich koło Biłgoraja. Po upadku
zwierzyńca dzikie konie wyłapano i rozdano
okolicznym chłopom.
Profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego T. Vetulani podjął się próby regeneracji „dzikich”
tarpanów w Puszczy Białowieskiej. W tym celu
wprowadzono na ogrodzony, 36-hekatarowy
obszar leśny pierwsze 5 klaczy i jednego
ogiera konika polskiego, a po pewnym czasie
kolejne 10 klaczy i 3 ogiery. Niestety większość koników z Puszczy Białowieskiej podczas II wojny światowej wyginęła bądź została wywieziona do Niemiec. Grupa koników
odzyskana po wojnie przenoszona była
z jednego miejsca do drugiego (Kochcice,
Grodziec Śląski, Puławy, Raba Wyżna).
W 1949 roku 12 klaczy wraz z potomstwem i jeden ogier trafiło do Popielna należącego wówczas do Centralnego Zarządu Hodowli Koni, dając tym samym początek stajennej grupie koników w Popielnie. Po śmierci
profesora T. Vetulaniego (1952 r.) przerwano
badania nad regeneracją tarpana leśnego,
a część koników w 1955 r. przekazano do
Popielna. Tutaj też podjęto się kontynuacji
doświadczeń prof. Vetulaniego. Początkowo
grupę koników, przybyłych z Puszczy Białowieskiej, umieszczono na 200-hektarowym
obszarze położonym nad jeziorem Śniardwy.
W 1962 r. udostępniono im już cały obszar
leśny należący do Zakładu Doświadczalnego
Polskiej Akademii Nauk w Popielnie.
W 2009 roku powstał Związek Hodowców
Koników Polskich, zarejestrowany jako Rolnicze Zrzeszenie Branżowe.
Informacje ze strony:
http://www.popielno.pl/koniki_polskie.html
A jakie konie może hodować leśnik? Leśne (tu
śmiech). W pewnym uproszczeniu koniki polskie to konie związane z lasem. Ich potomkowie - tarpany - żyli w lesie. Poza tym, pracując zawodowo, nie mogę poświęcać swojemu hobby bardzo dużo czasu, a koniki polskie, jako prymitywna rasa, nie wymagają tak
drobiazgowych zabiegów pielęgnacyjnych, jak delikatniejsze
konie szlachetne. Zarówno dla mnie, jak i dla mojej żony istotne
jest to, że zwierzęta te reprezentują sobą wartości ekologiczne.
Jednego konika podarowaliśmy kwidzyńskiemu stowarzyszeniu prowadzącemu hipoterapię. Podobno świetnie się sprawdza w kontakcie z chorymi dziećmi. Ciekawą grupą klientów są osoby, które posiadają łąki, a nie posiadają zwierząt. Kupują mało wymagające
koniki po to, aby zjadały trawę.
A. R.: Czy koniki polskie mają jakieś specjalne wymagania żywieniowe?
A. P.: Raczej trzeba uważać, aby ich nie
przekarmić. Jeśli na jednego konika przypada
około 3 ha urodzajnego pastwiska, wówczas
zwierzęta nie wymagają dokarmiania. Jeżeli
natomiast hodowla prowadzona jest w większym zagęszczeniu, koniki należy dokarmiać
sianem i owsem. Nie stosujemy żadnych odżywek i witamin. To prymitywna rasa i warto
pielęgnować te cechy. Konie te nie tolerują
wysokobiałkowej diety, więc nie należy karmić ich np. koniczyną. Zimą koniki chętnie
zjadają trzciny, suche nawłocie i inne rośliny
pozostałe na pastwisku.
A. R.: Co Pan ma na myśli mówiąc, że to rasa prymitywna?
A. P.: Koniki polskie to rasa koni popularnie zwanych tarpanami. Jednak konik polski i tarpan to dwa odmienne gatunki.
Tarpany, dzikie konie leśne, są gatunkiem wymarłym, a koniki
polskie są jedyną rodzimą rasą koni wywodzącą się bezpośrednio od tarpanów. Koniki polskie to rasa stworzona przez człowieka z myślą o wyselekcjonowaniu cech, które są jak najbardziej zbliżone do tarpana. Dzięki temu, podobnie jak tarpany,
są to konie prymitywne, czyli odporne na zimno, czynniki chorobotwórcze, mało wymagające w żywieniu. Tak jak ich przodkowie tarpany, koniki polskie są niewielkie, myszato ubarwione, z charakterystyczną ciemną pręgą na grzbiecie.
A. R.: Ile koni liczy hodowla?
A. P.: Obecnie mamy 20 koni. Funkcjonują dwa stada. Jedno
tu w Sadlinkach, drugie we wsi Bornice, w gminie Susz. Posiadamy licencjonowanego ogiera i kilka klaczy. Ciągle coś się
rodzi, stado się rozrasta. Coś dokupujemy, ale także i sprzedajemy.
A. R.: Jakie koniki można u Was kupić i ile one kosztują?
A. P.: Cena konia zależy od jego płci, wieku oraz tego, czy
jest to konik z „papierami”, tzn. badaniami genetycznymi, czy
jest zgłoszony do programu hodowli zachowawczej. Najtańsze
są ogierki. Trudno mówić o cenie, to raczej ustalamy indywidualnie. Ceny są różne i kształtują się od 1000 zł za młode
ogierki nawet do 8000 zł za ważne w hodowli klacze.
A. R.: A kto najchętniej kupuje konie tej rasy?
AP: Najczęściej sprzedajemy je do celów agroturystycznych.
To bardzo łagodne konie, nadają się także do hipoterapii.
A. R.: Czy chów bezstajenny oznacza, że
nie posiadacie stajni?
A. P.: Stajnię mamy, jednak konie niechętnie
z niej korzystają. Nasze stado prowadzone
jest w chowie bezstajennym. Uznajemy to za
jedną z największych wartości hodowli, pozwalającą na pielęgnowanie w posiadanych
konikach polskich prymitywnych cech, które
wiążą się z ich odpornością, wytrzymałością
na zimno, nosząc miano „dzikości”. Dowodem
na to, że koniki są odporne na mróz może być
wyźrebienie jednej z klaczy na początku marca, przy mrozie – 3o C. Urodziła się zdrowa
klaczka, która sama dzisiaj ma już potomstwo. Poza tym zimą koniki mają dłuższe
futro, co też jest formą przystosowania do
całorocznego życia w naturze.
Warto dodać, że do hodowli tych koni nie
potrzebna jest płyta obornikowa. To logiczne,
bo trudno byłoby zbierać obornik rozrzucony
po pastwisku.
A. R.: Koniki polskie są objęte programem rolnośrodowiskowym. Rolnicy hodujący tą rasę mogą liczyć na dopłaty
unijne. Jakie ma Pan doświadczenia
w tej kwestii?
A. P.: Otrzymanie dopłat nie jest łatwe, ale
oczywiście warto po nie sięgnąć. Dopłaty
otrzymuje się tylko do klaczy hodowlanych,
które wpisane są do głównej księgi koników
polskich, w programie zachowawczym konika
polskiego. Wymaga to trochę wysiłku. Podejmując decyzję o hodowli koników, nie warto
kierować się tylko chęcią uzyskania dopłat, bo
to na pewno nie jest wielki biznes.
Dziękuje za rozmowę.
Agnieszka Rojewska
NOWE MIEJSCE NA ZIEMI
Z Państwem Izabelą i Dariuszem Kostrzewskimi, członkami Grupy Producentów Warzyw „Fasgro”, gospodarującymi w sołectwie Brzózki, gmina Nowy Staw,
powiat malborski, rozmawia Zdzisław Maciąg.
 Panie Dariuszu, proszę powiedzieć, co zadecydowało
o utworzeniu od podstaw nowego gospodarstwa,
w innym miejscu w sołectwie? Muszę powiedzieć, że
robi ono wrażenie.
Wspólnie z żoną Izabelą podjęliśmy decyzję, że będziemy
budować się od podstaw, na nowym miejscu, na którym stanie budynek mieszkalny i budynki służące do produkcji rolnej.
Początkowo mieszkaliśmy z moimi rodzicami i z nimi prowadziliśmy gospodarstwo rolne. Oczywiście zarówno rodzice, jak
i ja mieliśmy własne grunty. Na terenie siedliska rodziców nie
było jednak możliwości budowy całego kompleksu mieszkalno-produkcyjnego oraz magazynowego, takiego jak sobie
wymarzyliśmy i które spełniałoby warunki dobrej organizacji
pracy. Na przykład niezbędny był nowy magazyn zbożowy.
W związku z tym, że dotychczasowy był za mały, byłem zmuszony sprzedawać część zbiorów bezpośrednio po żniwach,
uzyskując za dostawy niższe ceny zbytu. Traciłem finansowo,
stąd też nasza decyzja o założeniu gospodarstwa od podstaw.
Wybraliśmy lokalizację na działce ewidencyjnej, na której
oprócz magazynu można było zbudować budynek mieszkalny
i budynki gospodarcze. Najpierw powstał magazyn, który
oddałem do użytku w 2008 roku. Do nowego domu wprowadziliśmy się w lutym tego roku.
 Jakiego rodzaju inwestycje prowadził Pan w ostatnich latach i z jakich środków finansowych były one
realizowane?
Gospodaruję od maja 1998 roku i w zasadzie od tego czasu ciągle inwestuję. Rozpocząłem od zakupu gospodarstwa
rolnego z budynkami. Inwestycja ta wsparta była kredytem
z linii „Młody rolnik”. Początkowo użytkowałem 7,5 ha własnych gruntów. Postanowiłem jednak dokupić ziemi, korzystając z kredytu z dopłatami do oprocentowania ARiMR. Początkowo ceny ziemi były przystępne, jednakże corocznie „wędrowały w górę” i bez kredytu jej zakup byłby niemożliwy. Po
dokupieniu ziemi wzrosło zapotrzebowanie na nowy, o wyższej wydajności sprzęt rolniczy, który umożliwia prowadzenie
Rolnictwo powiatu malborskiego
Ogólna powierzchnia powiatu malborskiego wynosi 49.423 ha. Użytki rolne zajmują
powierzchnię 40.031 ha, w tym grunty orne
35.277 ha.
Wnioski o dopłaty obszarowe w 2011 roku
złożyło około 1.135 producentów rolnych.
Podstawowymi roślinami uprawianymi przez
rolników są: pszenica ozima, buraki cukrowe,
rzepak ozimy i warzywa (głównie groszek na
zielono i fasolka szparagowa).
Uzyskiwane średnie plony roślin uprawnych kształtują w granicach: pszenica ozima
– 6,5 t/ha; buraki cukrowe – 55 t/ha; rzepak
- 3,5 t/ha; groszek na zielono – 6,5 t/ha
i fasolka na zielono – 9,5 t/ha.
Od szeregu lat rolnicy uprawiają także inne rośliny, które zwiększają opłacalność produkcji, pozytywnie wpływają na zmianowanie
roślin i wykorzystują zasoby siły roboczej
w gospodarstwie oraz posiadany park maszynowy. Do takich roślin należą: trawy nasienne, motylkowe drobnonasienne na nasiona
i zioła.
Rolnicy gospodarują z reguły na żyznych
glebach żuławskich, jednakże na terenie każdej z pięciu gmin powiatu są enklawy gleb
średnich i słabych piaszczystych. Najwięcej
obszarowo słabych gleb występuje na terenie
gminy Miłoradz.
nowoczesnych technologii produkcji roślinnej
oraz uzyskiwanie wyższych plonów. Od 2006
roku dodatkowo, poza kredytami z linii „Młody
rolnik,” korzystam z funduszy unijnych, w tym
SPO i PROW, zarówno PROW 2004-2006, jak
i 2007-2013. Z tych funduszy i z kredytów
preferencyjnych kupiłem nowoczesny sprzęt
rolniczy, w tym ciągniki rolnicze, przyczepy
ciągnikowe o wysokiej ładowności i podstawowy sprzęt uprawowy oraz pobudowałem
halę magazynową o powierzchni około 480 m2.
W przyszłym roku utwardzę plac manewrowy
i dobuduję wiatę na sprzęt rolniczy. Obecnie
posiadam kompletny sprzęt rolniczy gwarantujący mi uzyskiwanie produktów wysokiej
jakości, z możliwością ich sprzedaży w okresie najkorzystniejszej ceny zbytu. Muszę dodać, że duży udział w całościowym procesie
inwestycyjnym naszego gospodarstwa rolnego ma Pańska firma, czyli PODR w Gdańsku,
Biuro Powiatowe ODR Malbork. Od samego
początku inwestowania korzystałem z pomocy
doradców i specjalistów PODR i nadal z niej
korzystam. Niedawno, w ramach działania
„Korzystanie z usług doradczych przez rolników i posiadaczy lasów”, moje gospodarstwo
oceniane było pod względem spełniania minimalnych wymogów wzajemnej zgodności i wymogów BHP. Otrzymałem Raport z oceny, z którego wynika, że nasze gospodarstwo takie
wymogi spełnia. Cieszę się z tego, bo w przyszłości nie będę
miał problemów z uzyskaniem dopłat w pełnej wysokości.
W tym działaniu dotacja wyniosła 80%. Warto było skorzystać
z takiego dofinansowania. Namawiam do tego wszystkich
rolników, którzy jeszcze takiej oceny nie posiadają.
 Jaka jest obecnie powierzchnia gospodarstwa i co
Pan uprawia?
W tej chwili powierzchnia gospodarstwa wynosi około 131
hektarów, w tym 126 ha zajmują uprawy. Są to przede
wszystkim grunty własne, a około 12 ha dzierżawię. Głównym
i jedynym kierunkiem jest produkcja roślinna. Uprawiam
pszenicę ozimą, buraki cukrowe oraz groszek na zielono
i fasolkę szparagową. Muszę zaznaczyć, że powierzchnia roślin strączkowych wynosi około 30% gruntów ornych. Motywacją do ich uprawy jest fakt, że produkcję w 100% dostarczam do Grupy Producentów Warzyw „FASGRO” w Staryni,
gmina Lichnowy, której jestem członkiem.
 Jakimi motywami kierował się Pan, przystępując do
grupy producentów?
Moje członkowstwo w grupie jest celowe i uzasadnione
przede wszystkim ekonomicznie. Głównym i nadrzędnym celem powstania grupy była wspólna sprzedaż produktów. Dzięki określonemu potencjałowi produkcji, uzyskujemy lepsze
warunki sprzedaży oraz mamy możliwość otrzymania pomocy
finansowej z ARiMR na działalność administracyjną i inwestycyjną dla grupy. Dzięki grupie mogę w 100% sprzedać moje
produkty po opłacalnej cenie. Ponadto dużym plusem jest
możliwość zespołowego zaopatrywania się w kwalifikowany
materiał siewny, nawozy i środki ochrony roślin, a jak wiemy
im wyższa ilość zakupionego towaru, tym niższa cena jego
zakupu. Pozwala to nie tylko mi, ale też pozostałym członkom
grupy na znaczne obniżenie kosztów produkcji. Zakupy te
prowadzimy nie tylko na powierzchnię roślin strączkowych,
ale na całość upraw prowadzonych przez członków naszej
grupy. Ponadto, jako zespół, posiadamy kombajny do zbioru
fasolki szparagowej, co gwarantuje nam terminowy jej zbiór
oraz parametry technologiczne, warunkujące uzyskanie możliwie najwyższej ceny zbytu. Tak więc, chcąc poprawić swoją
pozycję konkurencyjną na rynku dobrze jest współpracować
w grupie.
 Na zakończenie pytanie do Pani Izabeli. Proszę powiedzieć, jakie sprawy związane z prowadzeniem gospodarstwa spoczywają na Pani?
Oczywiście moim głównym zadaniem jest prowadzenie
domu i wychowywanie dwójki dzieci, a w gospodarstwie
zajmuję się księgowością - wprowadzam dane do komputera, niezbędne do poprawnego i bieżącego zarządzania gospodarstwem rolnym. Prowadzimy analizę opłacalności
głównych kierunków produkcji i bez rzetelnych informacji
niemożliwe jest podejmowanie pewnych i słusznych decyzji
o rozwijaniu dalszej działalności. Staram się także uczestniczyć w różnego rodzaju kursach i szkoleniach aktywizujących społeczność wiejską, organizowanych przez PODR
w Gdańsku.
Dziękuję za rozmowę i życzę zrealizowania dalszych
zamierzeń inwestycyjnych w gospodarstwie.
Z doświadczeń krajów UE
MAŁE PRZETWÓRSTWO W SŁOWACJI, AUSTRII I SŁOWENII
(cz. II)
„Przetwórstwo surowców rolniczych na poziomie gospodarstwa, produkt lokalny i mała
przedsiębiorczość” to temat wyjazdu studyjnego do Słowacji, Słowenii i Austrii, który zorganizowało Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie, Oddział w Radomiu, w dniach
18 – 24 sierpnia br.
O przetwórstwie surowców rolniczych na terenie Słowacji i Słowenii pisałam w poprzednim numerze Pomorskich Wieści Rolniczych. W tym wydaniu przedstawiam przetwórstwo surowców rolniczych i małą przedsiębiorczość w Austrii.
Pierwszym gospodarstwem, jakie mieliśmy okazję
zobaczyć w Austrii było gospodarstwo rodzinne Herberta i Marii Böhm w miejscowości Katzelsdorf położonej na południe od Wiednia.
Gospodarstwo o powierzchni 80 ha specjalizuje się
w chowie bydła mięsnego kilku ras rodzimych objętych
programem ras zachowawczych (ok. 70 sztuk - krowy
mamki i młodzież). Utrzymuje też ok. 150 sztuk świń,
prowadzi przetwórstwo mięsa, ma także własną wytwórnię wina, sklep i małą restaurację, w której organizowane są na zamówienie różne uroczystości rodzinne.
Ubój zwierząt prowadzony jest w pobliskiej ubojni, która jest własnością 8 rolników.
W landzie Dolna Austria producent musi poddać się
szczegółowym kontrolom. Badane są wszystkie produkty, aby gospodarstwo otrzymało znak jakości „Gutes vom Bauernhof”. Raz w roku jest również kontrolowane (kontrola niezapowiedziana) przez przedstawiciela urzędu landowego.
Następnego dnia nasza grupa udała się na teren
landu Steiermark, gdzie zaplanowano wizyty w czterech gospodarstwach, zajmujących się przetwarzaniem różnego rodzaju surowców rolniczych.
Pierwsze z nich to gospodarstwo Josefa i Christiny
Neuhold w Leitersdorf, którzy wspólnie z rodzicami
pana Josefa gospodarują na 50 hektarach użytków rolnych i 10 hektarach lasu. Od 15 lat główną działalnością
tego gospodarstwa jest chów tuczników w pokazowej,
skomputeryzowanej chlewni, przetwórstwo mięsa z własnych zwierząt, pieczenie chleba tradycyjnego i ciast
oraz sprzedaż bezpośrednia. Od ubiegłego roku Państwo
Neuhold produkują również prąd (fotovoltanika).
Do sprzedaży bezpośredniej (mięso, wędliny, a także owoce, warzywa, jaja, chleb) mają pięć specjalnie
przystosowanych samochodów i sklep na terenie gospodarstwa.
W bardzo nowoczesnej, spełniającej wszystkie
wymogi higieniczne przetwórni mięsa pracują razem
z gospodarzem cztery osoby. Zatrudnionych jest też
pięciu kierowców.
Następnie odwiedziliśmy gospodarstwo i wytwórnię oleju z pestek dyni Franza Labugger w Lebring.
Pobyt w gospodarstwie rozpoczął wykład pani Martiny Zainer z Izby Rolniczej w Grazu na temat programu regionalnego landu Steiermark „Ausgezeichneter
Buschenschank” co można przetłumaczyć jako „wyjście
przed gości ze wspaniałym poczęstunkiem”.
Landowa Izba Rolnicza w Grazu ma pod opieką
80 gospodarstw biorących udział w tym programie.
Są one poddawane ścisłej kontroli przez służby weterynaryjne i sanitarne oraz ocenie jakości. Przystępujące do programu gospodarstwa w 77% spełniają
wszystkie wymogi. Średnia powierzchnia tych gospodarstw to 33 ha.
Pan Labugger gospodaruje na 50 hektarach gruntów ornych. Większą część areału przeznacza na
uprawę specjalnej styryjskiej odmiany dyni oleistej,
z której ziaren we własnej przetwórni produkuje olej.
W olejarni można było zobaczyć zarówno starsze, jak
i bardzo nowoczesne urządzenia do tłoczenia oleju.
Przy gospodarstwie jest również sklep, gdzie
można kupić nie tylko olej, ale również całą gamę
produktów z ziaren dyni.
Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy było
Hofkäserei Deutschmann, czyli gospodarstwo, które od 1991 roku jest uznanym gospodarstwem ekologicznym. Chów bydła, produkcja i przetwórstwo mleka prowadzone jest zgodnie z wymaganiami dla tego
typu działalności.
Szczególnie produkcja serów z mleka surowego
podlega specjalnym regulacjom prawnym. Mleko
przeznaczone na sery przetwarzane jest w wyposażonych w nowoczesne urządzenia pomieszczeniach
o powierzchni 60 m2. Spełniają one wszelkie higieniczne wymogi. Na czas dojrzewania (od 6 do 10 tygodni w zależności od gatunku) sery przenoszone są do piwnicy. W przetwórni jest wdrożony system HACCP.
Od 2005 roku przerabia się tu ok. 330 000 kg mleka rocznie, co daje 35 000 kg sera. Około 75% produkcji trafia na rynek Austrii, a 25% eksportuje się do
krajów UE. W gospodarstwie produkowane są sery
miękkie oraz sery twarde, np. Fasslkäs', RohmilchCamembert, Steirischer Kürbiskernkäse, Steirerschimmel, Weißer Rohmilch-Brie, Roter Brie.
Oprócz właściciela i jego żony, w gospodarstwie
pracują jeszcze trzy osoby na cały etat i 6 osób na
część etatu.
Sery zbywane są w systemie sprzedaży bezpośredniej, dla gastronomii oraz handlu hurtowego.
W specjalnych „wagonach restauracyjnych” wystawiane są talerze z pokrojonym serami do degustacji
przy okazji różnych wizyt na terenie zakładu. Produkty przetwórni posiadają znaki jakości „Bioaustria”,
„Ekologiczne rolnictwo” i „Gutes vom Bauernhof”.
Ostatnim gospodarstwem, jakie odwiedziliśmy
w Austrii, była winnica i wytwórnia styryjskiego wina
„Weingut Temmel” rodziny Franza i Brygitte Temmel
w Sausal. Gospodarstwo położone jest na terenie
pięknej, górskiej części landu Steiermark.
austriackim projekcie zakładania winnic na Podkarpaciu.
Podczas pobytu w gospodarstwie, Pan Franz z synem
bardzo szczegółowo przedstawili nam technologię
uprawy, pielęgnację i zbiór oraz wytwarzanie różnych
gatunków wybornego wina i szampana.
Właściciele poczęstowali grupę własnymi produktami, które normalnie serwują swoim gościom.
Państwo Temmel mają 7 hektarów winorośli kilku
odmian. Pracują we czworo - razem z synem i córką.
W czasie zbiorów zatrudniają dodatkowo dwóch pracowników z Polski. Gospodarstwo uczestniczy w polsko-
W trakcie wyjazdu studyjnego do Słowacji, Słowenii i Austrii uczestnicy mieli możliwość szczegółowego poznania rozwiązań dotyczących przetwórstwa
surowców rolnych na poziomie gospodarstwa, sprzedaży bezpośredniej, uwarunkowań prawnych dotyczących prowadzenia tego rodzaju działalności oraz systemów doradztwa rolniczego realizowanych w wizytowanych krajach. Zaplanowany przebieg wizyt pozwolił zarówno na teoretyczne, jak i praktyczne poznanie zagadnień zawartych w temacie wyjazdu.
Alina Ciesielska
 WARTO PRZECZYTAĆ…
APETYT NA ROŚLINY DONICZKOWE
Rośliny zdobią nasze mieszkania. Często, podziwiając ich piękno, nie zdajemy sobie sprawy, że niektóre z nich są bardzo niebezpieczne. W kolorowych
kwiatach, soczystych zielonych liściach kryją się
związki będące truciznami. Szczególnie jest to niebezpieczne, gdy posiadamy w domu zwierzęta, np.
psa lub kota, które chętnie podjadają liście zielonych
roślin. Zachowanie to jest zupełnie normalne, bowiem
zwierzęta mięsożerne, w celu lepszego trawienia
i uwalniania toksyn oraz włosia, żują liście zielonych
roślin. Zwierzęta młode, często z nudy albo chęci
zwrócenia na siebie uwagi podgryzają znajdujące się
w pobliżu rośliny. Taką niebezpieczną rośliną doniczkową jest m.in. poinsecja, zwana także gwiazdą betlejemską. Zjedzenie nawet małego fragmentu rośliny
może skończyć się dla naszego pupila poważnym
zatruciem. Trujące są wszystkie części rośliny.
Inną szkodliwą rośliną jest skrzydłokwiat. Posiada
trujące liście, pędy, kwiaty i kłącza. Zjedzenie tej
rośliny może zakończyć się śmiercią.
Do grupy trujących roślin należą również: sanseveria, monstera, filodendron, kalanchoe, azalia,
różanecznik i wiele innych. Starajmy się, aby nie były
one w zasięgu naszych zwierząt. O ile problem z podgryzającym psem jest łatwiejszy do rozwiązania
(ustawienie roślin w miejscach niedostępnych dla
psów), to koci problem jest znacznie trudniejszy. Nie
ma bowiem w mieszkaniu miejsca, które nie odwiedzi
ciekawski młody kot. Skutecznym odstraszaczem
kociego łakomczucha może okazać się mieszanka
sporządzona z wody, pieprzu, ostrej papryki chilli lub
imbiru, którą spryskuje się niebezpieczne rośliny doniczkowe. Dobrym rozwiązaniem jest również przygotowanie dla naszych pupili małego ogródka np. w małym, płaskim pojemniku, w którym wysiewamy trawę
lub rośliny zbożowe – owies czy pszenicę. Te rośliny
nasze zwierzęta będą mogły bezpiecznie podjadać.
Radosław Kożuszek, Apetyt na rośliny doniczkowe,
Poradnik gospodarski, październik 2011, str. 42
Do czytania zachęca Lucyna Lesińska
WYMIANA DOŚWIADCZEŃ
W RAMACH WSPÓŁPRACY MIĘDZYNARODOWEJ
Z AUTONOMICZNĄ REPUBLIKĄ KRYMU
Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Gdańsku, Oddział w Starym Polu, w ramach współpracy
międzynarodowej w 2011 r., realizuje projekt nr
49/2011/PR/2011 pt. „Wyrównywanie szans rozwojowych obszarów wiejskich Krymu” objęty programem
polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw
Zagranicznych RP w 2011 r.
W Autonomicznej Republice Krymu obszary wiejskie zajmują 2/3 powierzchni. W 950 wsiach wchodzących w skład 243 gromad (sielsowietów) i 14 rejonów
mieszka 729,6 tys. osób, tj. 37% ludności Krymu.
Tempo społeczno-gospodarczego rozwoju obszarów wiejskich jest nadal bardzo słabe. Gospodarstwa
rolne nie osiągają współczesnego poziomu produkcji
i rentowności. Około 90% ludności wiejskiej uzyskuje
średni miesięczny dochód mieszczący się w przedziałach do 300 hrywien i od 300 do 1029 hrywien. Średnie miesięczne wynagrodzenie nie przekracza 1400
hrywien.
Bez skutecznej pomocy ze strony państwa i lokalnych przedsiębiorców, obszary wiejskie zatracają swoją
atrakcyjność i ulegają degradacji. W okresie transformacji rolnictwa z mapy Krymu zniknęło 25 miejscowości wiejskich.
W 2010 r. Ministerstwo Polityki Rolnej Ukrainy
podjęło decyzję wdrażającą modelowy projekt „Nowa
wiejska gromada”, którego celem jest socjalnoekonomiczny rozwój wiejskich terytorialnych gromad.
Wytypowana do udziału w projekcie z AR Krym Gromada Orechowo opracowała, wykorzystując programy
rozwojowe przygotowane w ramach projektu MSZ
1030/2008 zrealizowanego przez PODR, program
społeczno-ekonomicznego rozwoju na lata 20112015, którego priorytetami są m.in.:
- zmniejszenie bezrobocia wśród ludności wiejskiej
i podwyższenie jej dochodów, dywersyfikacja dochodów na wsi,
- stworzenie warunków zachęcających młodzież do
pracy i zamieszkiwania na wsi,
- poprawa poziomu życia na wsi, modernizacja i rozwój infrastruktury komunalnej,
- podwyższenie jakości działalności kulturalno-oświatowej na wsiach z zachowaniem i rozwojem narodowej kultury,
- podwyższenie jakości usług medycznych dla ludności wiejskiej,
- zachowanie otaczającego środowiska naturalnego,
stworzenie ekologicznie bezpiecznych warunków
dla mieszkańców wsi,
- pokonanie informacyjnego odizolowania wsi, dostęp
do nowoczesnych informacyjnych technologii.
Dotychczasowa współpraca PODR, Oddział Stare
Pole z Krymskim Państwowym Rolniczym Centrum
Szkoleniowo-Konsultacyjnym w Symferopolu, w której aktywnie uczestniczyła Pani Wójt Gminy Orechowo, nakierowana głównie na wdrażanie europejskiego
systemu wielofunkcyjnego i zrównoważonego rozwoju
obszarów wiejskich, umożliwiła m.in. przeszkolenie
rolniczych kadr doradczych oraz przedstawicieli aktywnych jednostek samorządowych w zakresie opracowywania programów odnowy wsi, ochrony środowiska oraz rozwoju agroturystyki i turystyki wiejskiej,
a także opracowywania projektów umożliwiających
pozyskiwanie pomocy finansowej na ich realizację.
Zaproponowana przez Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Oddział w Starym Polu na 2011 r.
pomoc dla rejonu Sakskiego i gromady Orechowo
obejmowała wykreowanie liderów rozwoju lokalnego
poprzez organizację szkolenia w Starym Polu dla
32-osobowej grupy składającej się z przedstawicieli
służb doradczych, samorządów lokalnych i administracji, oświaty, kultury i nauki, organizacji pozarządowych oraz innych instytucji działających na wsi,
przedsiębiorców rolnych, przedsiębiorców prowadzących mały biznes. Poza częścią teoretyczną, szkolenie
uwzględniło prezentacje funkcjonujących na polskiej
wsi rozwiązań w sferze społeczno-ekonomicznej oraz
przykłady zaangażowania mieszkańców w realizację
projektów zmieniających miejsce ich życia.
Funkcjonowanie Giełdy Rybnej w Ustce
Zapoznanie z działalnością Środowiskowego Domu
Samopomocy w Kończewicach
- polityka rozwoju obszarów wiejskich,
- kreowanie i programowanie rozwoju obszarów
wiejskich,
- najważniejsze zadania samorządów służące rozwojowi obszarów wiejskich i rolnictwa w gminie
i w powiecie,
- partnerstwo społeczne i instytucjonalne w kreowaniu rozwoju społeczno – gospodarczego obszarów
wiejskich.
Ponadto, w ramach misji studyjnej na Krymie
przeprowadzone zostały 2 seminaria w Rejonach Sowietskim i Lenińskim nt. wykorzystania własnych
zasobów w rozwoju obszarów wiejskich.
Wizyta I grupy szkoleniowej z Krymu
w Kole Gospodyń Wiejskich w Czerninie
Jednocześnie pobyt w Starym Polu przedstawicieli
samorządu, w tym radnych, organizacji pozarządowych i jednostek z terenu Gromady Orechowo umożliwił nawiązanie ścisłej współpracy między odpowiednikami partnerskiej Gminy Kwidzyn, które w 2008 r.
zawarły porozumienie o współpracy.
Seminarium w Sowietskoje
Spotkanie w Urzędzie Gminy w Kwidzynie
Uczestnicy szkolenia, w trakcie warsztatów, opracowali 7 fisz projektowych wpisujących się w cele programu „Nowa wiejska gromada”. Po powrocie do swoich
miejscowości projekty te zostały dopracowane i zaprezentowane mieszkańcom we wrześniu br. podczas
warsztatów w Orechowie i Michaiłowce na Krymie.
Druga 32-osobowa grupa szkoleniowa wywodziła
się z defaworyzowanych, pod względem rozwoju społeczno-gospodarczego, obszarów wiejskich regionu
wschodniego Krymu, który tworzą cztery rejony: Kirowski, Niżnigorski, Sowietski i Leniński.
Program szkolenia obejmował następujące bloki
tematyczne:
- instytucjonalne zabezpieczenie transformacji ustrojowej i przemian gospodarczych w rolnictwie i na
obszarach wiejskich,
Warsztaty w Michaiłowie
W latach 2005–2011, wspólnie z Krymskim Państwowym Rolniczym Centrum Szkoleniowo-Konsultacyjnym w Symferopolu, zrealizowano 6 projektów
objętych programem polskiej współpracy rozwojowej
MSZ, w ramach których na 11 dwutygodniowych
szkoleniach przeszkolono w Polsce 370 osób z Krymu
oraz przeprowadzono staże miesięczne dla 11 osób.
Ponadto w konferencjach i warsztatach zorganizowanych na Krymie udział wzięło ponad 2600 osób oraz
opracowano 8 programów rozwojowych.
Teresa Krakowska
DOŻYNKI W POWIECIE SŁUPSKIM
Gospodarzem tegorocznych obchodów Powiatowego Święta Plonów była wieś
Biesowice, gmina Kępice.
Na uroczystości, oprócz rolników z terenu całego powiatu, przybyli również: senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk,
Jolanta Szczypińska i Zbigniew Konwiński – posłowie na Sejm,
Mirosław Batruch - Przewodniczący Komisji Rolnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Rozwoju Obszarów Wiejskich Sejmiku
Województwa Pomorskiego, Stanisława Bujanowicz – Dyrektor
ARiMR Oddział w Gdyni, starosta i wójtowie gmin powiatu
słupskiego i gmin ościennych oraz wielu innych znakomitych
gości. Tradycyjnie już w uroczystości wzięli udział szefowie
służb mundurowych z naszego powiatu. Zabrakło tylko
przedstawicieli Izby Rolniczej. Prawdopodobnie trudne żniwa,
spowodowane nadmiernymi opadami, nie nastroiły ich do
świętowania. Rolnicy z powiatu słupskiego otrzymali moc życzeń, m.in. z Kancelarii Prezydenta RP, od Premiera Donalda
Tuska, od Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marka Sawickiego,
Wiceministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kazimierza Plocke, Wojewody Pomorskiego Romana Zaborowskiego oraz Starosty
partnerskiego Powiatu Bełchatowskiego Szczepana Chrzęsta.
Uroczystą Mszę Świętą w intencji rolników odprawił
ksiądz biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej
Krzysztof Zadarko. Mszę celebrowali również księża z dekanatu Polanów i proboszcz miejscowej parafii Bogdan Wójcik.
Starostami tegorocznych dożynek byli Emilia Jaskulska
z gminy Ustka i Henryk Palewski z gminy Kępice. Starostowie
przekazali chleb dożynkowy gospodarzom dożynek Sławomirowi Ziemianowiczowi – Staroście Słupskiemu oraz Magdalenie Gryko - Burmistrz Kępic.
Święto Plonów jest zawsze okazją do nagrodzenia najbardziej wyróżniających się rolników i rodzin rolniczych. Odznaczenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi „Zasłużony dla
Rolnictwa” w tym roku otrzymali: Piotr Krysiak – gm. Damnica, Kazimierz Przydatek – gm. Dębnica Kaszubska, Wacław
Taukin – gm. Kępice, Robert Adkonis – gm. Kobylnica, Bernadetta Terman – gm. Potęgowo, Jerzy Świderski – gm. Główczyce, Andrzej Kurgan – gm. Ustka, Kazimierz Jadanowski –
gm. Smołdzino oraz Andrzej Czerwiński – gm. Słupsk.
Tradycyjnie już podczas uroczystości dożynkowych najlepsi słupscy rolnicy uhonorowani zostali statuetką „Bursztynowego Kłosa 2011”, którą wręczył Starosta Słupski - Sławomir Ziemianowicz oraz Przewodniczący Rady Powiatu
Słupskiego – Ryszard Stus. W tym roku otrzymali je: Kazimierz Jadanowski z gminy Smołdzino, Anna i Michał Minginowiczowie z Karżcina (gm. Słupsk), Zdzisław Bojanowski
z Gałęzowa (gm. Dębnica Kaszubska), Janusz Śniegula
z miejscowości Siodłonie (gm. Główczyce), Stanisław Śliwka
z Barcina (gm. Kępice), Józef Bogusz z Zajączkowa (gm.
Kobylnica), Jerzy Boyke z Warcimina (gm. Potęgowo), Marian
Kłos z gminy Damnica, Emilia i Stanisław Jaskulscy z Charnowa (gm. Ustka).
Podczas dożynek rozstrzygnięty został konkurs na najpiękniejszy wieniec i chleb dożynkowy. Z całego powiatu
przywieziono ponad 30 przepięknych wieńców i 25 chlebów
dożynkowych.
W kategorii wieńca klasycznego (tradycyjnego):
I miejsce zajęło Sołectwo Siemianice (gm. Słupsk),
II miejsce - Klub Seniora w Gardnie Wielkiej (gm. Smołdzino),
III miejsce - Sołectwo Podgóry (gm. Kępice).
W kategorii wieńca niekonwencjonalnego:
I miejsce zdobyło Sołectwo Grąsino (gm.
Słupsk),
II miejsce – Sołectwo Siecie (gm. Smołdzino),
III miejsce – Sołectwo Podole Małe (gm. Dębnica Kaszubska).
Wyróżnienia Starosty Słupskiego otrzymały wieńce sołectw Starkowo i Biesowice, a Ngrodę Specjalną
posła ziemi słupskiej Zbigniewa Konwińskiego - wieniec z Główczyc.
W konkursie chleba starano się wyłonić i nagrodzić chleb upieczony metodą tradycyjną, na zakwasie
z mąki żytniej, nawet z dodatkiem otrąb, bez zbędnych ulepszaczy, spulchniaczy i dekoracji, podany też
w sposób jak najprostszy – w koszu, na zwykłej białej
serwecie.
Spośród chlebów smakiem i wyglądem najbardziej wyróżnił się chleb upieczony przez Sołectwo
Redzikowo (gm. Słupsk), II miejsce zajęło Sołectwo
Wiklino (gm. Słupsk), a III miejsce – gmina Kobylnica.
Wiele zabawy świętującym rolnikom i zaproszonym
gościom dostarczyły pozostałe konkursy - Turniej Gmin
i wybory Gospodyni i Gospodarza Roku 2011. Gospodynią Roku została Longina Jagieła z gminy Kobylnica,
a Gospodarzem Roku Kazimierz Jadanowski z gminy
Smołdzino. W turnieju gmin zwyciężyła gmina Smołdzino przed gminą Kępice i Damnice.
W części artystycznej dożynek wystąpili soliści i
zespoły wokalno-taneczne: grupa taneczna z Zespołu
Szkół w Biesowicach oraz Paulina Ciesielska i Natalia
Butkiewicz, Zuzanna Gadomska, Kaszubski Zespół
Dziecięcy „Jantar” z Motarzyna, Marta Kawalerowicz,
Aleksandra Zawada, Adriana Kuczun z zespołem, para
taneczna z Klubu Tańca Sportowego „Kaptan” oraz
AleBabki z Kobylnicy, „Babiniec” z Rowów, „Pietruchy”
z Biesowic, „Szczebiotki” z Kępic oraz gwiazda wieczoru „Czerwone Gitary”.
Małgorzata Kulczyk
Barbara Urbaniak
VIII SŁUPSKIE POKOPKI
W dniu 16 października br. w Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Karżniczce
odbyło się VIII Powiatowe Święto Ziemniaka. „Słupskie Pokopki” to tradycyjny piknik
handlowo-promocyjny, podczas którego prezentują się najwięksi producenci i przetwórcy branży ziemniaczanej w regionie.
Podczas święta nagrodzono najlepszych producentów ziemniaków z regionu. Bursztynowe Bulwy
wręczono Marii i Bogdanowi Piskułom z gm. Damnica,
Andrzejowi Misiewiczowi z gm. Kępice i Sylwii Kubelewicz z gm. Potęgowo.
Imprezę otworzyli, Starosta Słupski - Sławomir
Ziemianowicz, Wójt Gminy Damnica - Grzegorz Jaworski oraz Bolesław Giczewski - Dyrektor SDOO Karżniczka.
Laureaci Bursztynowej Bulwy
Uroczystość otwarcia VIII Słupskich Pokopek
W programie imprezy były m.in. konkursy kulinarne, pokazy maszyn rolniczych, wystawa odmian ziemniaków ze Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian. Gościem specjalnym był Paolo Cozza, gwiazda TV znana
m.in. z programu „Europa da się lubić” oraz utytułowany kucharz z powiatu słupskiego, właściciel „Gościńca
Słupskiego” z Bydlina - Tomasz Kunysz.
Tadeusz Bubniak otrzymał wyróżnienie za największą
bulwę ziemniaczaną
W wyborach na Sołtyskę i Sołtysa Roku zwyciężyli
Ewa Duława - sołtys Siodłania, gm. Główczyce oraz
Stefan Dawidowski - sołtys Gogolewka, gm. Dębnica
Kaszubska, którzy otrzymali dyplomy poświadczające
zdobyty tytuł oraz nagrody. Wyróżnienie za największą bulwę ziemniaczaną otrzymał Tadeusz Bubniak
z Zagórzycy.
Święto ziemniaka przyciąga corocznie wielu gości
zainteresowanych nie tylko stoiskami gastronomicznymi kół gospodyń wiejskich. Słupskie Pokopki są
również okazją do uzupełnienia zapasów w spiżarniach, bowiem można było tu kupić ziemniaki oraz
warzywa i owoce z tegorocznych zbiorów.
Tegoroczne Pokopki można zaliczyć do udanych.
Dzięki sprzyjającej pogodzie, zgromadziły one wielu
gości.
Gość Słupskich Pokopek - Paolo Cozza
Katarzyna Łyskawa
„ROLNICZAK” – NOWOCZESNA SZKOŁA Z TRADYCJĄ
Szkolnictwo rolnicze w Słupsku sięga swymi korzeniami lat 50-tych ubiegłego stulecia. Początki nie
były łatwe, a zapotrzebowanie na tę formę kształcenia
niezwykle wysokie. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom młodych ludzi, w 1951 r. utworzono Liceum
Rolnicze, które rok później zmieniło nazwę na Państwowe Technikum Rolnicze. Uczniowie z naboru w
1952 r. byli pierwszymi absolwentami szkoły i z tego
powodu ten rok przyjęto, jako rok jej powstania. Od
tego momentu minie niebawem 60 lat. Niezależnie od
zawirowań historii, placówka cały czas w sposób odpowiedzialny spełniała nałożone na nią zadania dydaktyczne i wychowawcze.
Pierwsze zajęcia lekcyjne odbywały się w baraku
przy ulicy Szczecińskiej 79, który dziś już nie istnieje.
Na jego miejscu postawiono nowy budynek, służący do
dziś, a w 1987 roku oddano do użytku kolejny, tzw.
„nową szkołę”. Od początku istnienia placówka posiadała swój internat, znajdujący się przy tej samej ulicy.
Początkowo była to szkoła typowo rolnicza. Do
1976 roku szkolenie praktyczne młodzieży odbywało się
w szkolnym gospodarstwie, które w najlepszych latach posiadało aż 435 ha. Dzięki pracy nauczycieli
i uczniów z tamtych lat ten ogromny obszar był dobrze
zagospodarowany. Słynne wówczas stało się szkolne
powiedzenie: „a więc haczki i w buraczki”. Uczniowie
pod nadzorem nauczycieli zawodu prowadzili opłacalną
produkcję roślinną oraz zwierzęcą. Obecnie na tych
terenach znajduje się Osiedle Niepodległości.
W okresie prawie 60 lat funkcjonowania szkoły jej
mury opuściło około 6 tys. absolwentów. Placówkę od
momentu powstania do dzisiaj prowadziło ośmiu dyrektorów - Edward Niemira (od 1951 do 1952), Zygmunt Sanecki (od 1952 do 1955), Brunon Paczyński
(od 1955 do 1965), Czesław Kotecki (od 1965 do
1971), Alicja Jarmolińska (od 1971 do 1973), Andrzej
Juszczak, który kierował szkołą przez 25 lat (od 1973
do 1999), Eugeniusz Piotrowski (od 1999 do 2001).
Obecnie funkcję dyrektora Zespołu Szkół Agrotechnicznych pełni Pani Marianna Matias, zaś jej zastępcami są Iwona Wojtkiewicz oraz Alicja Zielińska.
Ostatnie lata to ciągła konieczność przystosowywania profilu nauczania do zmian na rynku pracy oraz
przygotowanie absolwentów, którzy spełniają oczekiwania pracodawców, a jednocześnie są doskonale
przygotowani do podjęcia dalszej nauki w szkołach
wyższych. Młodzież kształci się w następujących kierunkach: technik ochrony środowiska, technik agrobiznesu, technik żywienia i gospodarstwa domowego,
technik organizacji usług gastronomicznych, technik
architektury krajobrazu, technik informatyk, technik
geodeta, technik ekonomista, technik analityk, technik
kucharz, kucharz małej gastronomii.
Placówka wykształciła wielu naukowców, prawników, nauczycieli, pracowników resortu rolnictwa. Na
jej sukces pracowali doskonale wykwalifikowani pedagodzy, wykazujący się dużym zaangażowaniem,
zdolnościami, ambicjami.
Od początku swojego istnienia szkoła poszczycić
się może wysokimi osiągnięciami uczniów w olimpiadach i konkursach. Dziś jako Zespół Szkół Agrotechnicznych również odnosi sukcesy. Uczniowie szkoły są
stypendystami Prezesa Rady Ministrów oraz Starosty
Powiatu Słupskiego. Są finalistami Olimpiady Wiedzy
Ekologicznej. W Olimpiadzie Wiedzy i Umiejętności
Rolniczych uczniowie zostali laureatami etapu centralnego - zdobyli indeksy na wyższą uczelnię. W etapie okręgowym ogólnopolskiego konkursu pod nazwą
„Jak zmodernizować gospodarstwo mojego ojca?”,
organizowanym przez Fundację Shumana i SGGW
w Warszawie, zajęli czwarte miejsce.
Zespół Szkół Agrotechnicznych konsekwentnie
wykorzystuje szansę, jaką dało wstąpienie Polski do
Unii Europejskiej. Wdraża programy pomocowe. Bierze udział w trzech projektach: „Aktywny uczeń - to
ja dzięki kompetencjom naukowym”, „Droga ku przyszłości”, „Szansa na rozwój i pracę - szansą na sukces”, które realizowane są w ramach Europejskiego
Funduszu Społecznego Kapitał Ludzki. W szkole można korzystać z dodatkowych, uzupełniających zajęć
z wybranych przedmiotów. Są one bezpłatne.
Zespół Szkół Agrotechnicznych to szkoła szanująca tradycję, czego dowodem są organizowane co roku
Dni Reymonta, patrona szkoły, ale jednocześnie szkoła nowoczesna. Posiada pięć pracowni komputerowych, pracownię multimedialną, profesjonalnie wyposażoną pracownię chemiczną. W ofercie szkoły są
liczne zajęcia pozalekcyjne – koła przedmiotowe,
dodatkowe zajęcia dla maturzystów, zajęcia przygotowujące do egzaminu potwierdzającego kwalifikacje
zawodowe. Prężnie działa Klub Wolontariatu, Młodzieżowe Centrum Edukacji Ekologicznej, koło recytatorskie, zespół taneczny, koło Ligii Ochrony Przyrody,
koło Unii Europejskiej, koło Europejskiego Klubu Filmowego. W ZSA odbywają się liczne warsztaty, prelekcje i wystawy.
Szkoła potocznie zwana „Rolniczakiem” doskonale
wpisała się w krajobraz miasta. Pomimo silnej konkurencji, utrzymała się na rynku edukacyjnym. Po dziś
dzień szkoli dobrych fachowców i daje młodzieży
szansę zdobycia ciekawych zawodów, ciągle powiększając swą ofertę. Sukces ten zawdzięcza dyrekcji,
nauczycielom oraz uczniom, którzy wybierają ZSA
jako miejsce dalszej nauki po ukończeniu gimnazjum.
Dzięki przyjaznej atmosferze, jaka panuje w „Rolniczaku”, uczniowie chętnie zdobywają wiedzę, a nauczyciele z zaangażowaniem poświęcają się swojej
pracy.
W dniu 2 czerwca 2012 r. szkoła obchodzić będzie
jubileuszu 60-lecia, na który już teraz serdecznie
zapraszamy.
Więcej informacji na stronie: www.zsa.slupsk.pl.
Agnieszka Kwaśniewska-Suda
ODŚWIĘTNIE W BOLESŁAWOWIE
W dniu 25 września br., w Zespole Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego w Bolesławowie, odbyła się XVI Kociewska Wystawa Bydła Mlecznego,
Trzody Chlewnej i Pokaz Zwierząt Hodowlanych oraz Samorządowe Dożynki Powiatu Starogardzkiego. Komisarzem Wystawy i Pokazu był Pan Alfred Porte'e Dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych.
Dzień wcześniej - 24 września - odbyły się konne
zawody sportowe z udziałem uczniów i słuchaczy zespołu szkół, a także X Czempionat Źrebiąt Ras Szlachetnych Pomorskiego Związku Hodowców Koni.
Również w sobotę miała miejsce niecodzienna uroczystość. W izbie dydaktyczno-muzealnej „W zgodzie
z naturą” laurowym wieńcem uhonorowano krowę
rekordzistkę - KALINĘ 17 (101342 kg mleka),
która tym samym trafiła do Klubu Krów Stutysięcznic.
Jej hodowcą jest Pan Piotr Rojewski z Sadłuk, gmina
Mikołajki Pomorskie. Sukcesu rolnikowi pogratulował
Wójt Gminy Mikołajki Pomorskie.
Na XVI Kociewskiej Wystawie Bydła Mlecznego
w Bolesławowie eksponowano zwierzęta będące pod
kontrolą użytkowości mlecznej, posiadające pełną
dokumentację hodowlaną.
Komisja dokonała oceny bydła i przyznała czempiony wystawy w następujących grupach:
- w grupie I „Krowy mleczne” zwyciężył nr kat. 19
(Mona 12) hodowli Danuty i Antoniego Adahs ze Starych Polaszek,
- w grupie II „Jałówki w wieku od 14 do 16 miesięcy”
- nr kat. 4 (Bomba 19) z hodowli Danuty i Antoniego
Adahs ze Starych Polaszek,
- w grupie III „Jałówki w wieku od 17 do 19 miesięcy”
- nr kat. 6 (Piękna 20) z hodowli Zbigniewa Rzeszotka
z Międzyłęża,
- w grupie IV „Jałówki w wieku powyżej 20 miesięcy”
- nr kat. 15 (Lidia 72) z hodowli Andrzeja Piotrzkowskiego z Mierzeszyna.
Superczempionem wystawy została krowa
Mona 12 z hodowli Danuty i Antoniego Adahs ze
Starych Polaszek.
Dużą radość sprawił widzom Konkurs Młodego
Hodowcy. Dzieci prezentowały cielęta ras mlecznych
w wieku od 1 do 3 miesięcy stanowiące dorobek hodowlany ich rodziców. Tegorocznym miniczempionem
wystawy została jałóweczka oprowadzana przez Piotra
Wierzbickiego z Międzyłęża.
Zespół Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia
Praktycznego w Bolesławowie wystawiał bydło mięsne
rasy limousine.
W tym roku trzodę chlewną prezentowano w ramach wystawy. Komisja oceniła przywiezione zwierzęta w oparciu o regulamin oceny trzody chlewnej.
Po uwagę wzięto loszki i knurki czysto rasowe ras
wbp i pbz, knurki mieszańcowe ras ojcowskich oraz
loszki krzyżówkowe ras matecznych.
W dniu pokazu puchary za osiągnięcia w hodowli
koni otrzymali: Andrzej Derlecki z Grabowa, Robert
Nagórski z Nowej Wsi Lęborskiej oraz Rafał Rojewski
z Sadłuk.
Czempionami i wiceczempionami wystawy:
- w kategorii „Loszki rasy pbz” czempionem została
loszka nr katalogowy 12, a wiceczempionem loszka nr
katalogowy 13 – obie z hodowli Marka Mokwy zamieszkałego w Subkowach;
- w kategorii „Loszki krzyżówkowe ras matecznych pbz
i wbp” czempionem została loszka nr katalogowy 18
z hodowli Henryka Jurczyńskiego zamieszkałego
w Wielgłowach, a wiceczempionem loszka nr katalogowy
14 z hodowli Wojciecha Roskwitalskiego z Wysokiej;
- w kategorii „Knurki krzyżówkowe ras ojcowskich”
czempionem został knurek nr katalogowy 6 z hodowli
Mirosława Kossa z Gnieżdżewa, a wiceczempionem
knurek nr katalogowy 8 z hodowli Zdzisława Godlewskiego z Czarlina.
Komisja wybrała również najpiękniejszego knurka
i najpiękniejszą loszkę wystawy. Zaszczytny tytuł
najpiękniejszej loszki wystawy przyznano zwierzęciu
o numerze katalogowym 12 z hodowli Marka Mokwy,
a najpiękniejszym knurkiem został numer katalogowy 2
pochodzący z gospodarstwa Grzegorza Talewskiego.
W ramach Pokazu Zwierząt Hodowlanych, w dniu
25 września br., prezentowane były konie, owce, króliki, gołębie i ptactwo ozdobne.
Pokaz koni przeprowadzono w krytej ujeżdżalni.
Zaprezentowano konie różnych ras - między innymi
czystej krwi arabskiej, pełnej krwi angielskiej, szlachetnej półkrwi oraz zimnokrwistej.
Na tegorocznym pokazie prezentowane były również owce rasy czarnogłówka i owca pomorska, która
znajduje się w zasobach genetycznych ras zachowawczych. Za wytrwałość i osiągnięcia w hodowli owcy
pomorskiej puchar otrzymał Andrzej Kąkol z Mojuszowskiej Huty.
Ogromnym zainteresowaniem zwiedzających cieszyły się gołębie, ptactwo ozdobne oraz króliki.
Za wieloletnią współpracę i osiągnięcia w hodowli
gołębi puchar odebrał Stefan Brożek - Prezes Stowarzyszenia Hodowców Ptaków Ozdobnych i Drobnych
Zwierząt Futerkowych w Pruszczu Gdańskim. Uhonorowani zostali również Adam i Arkadiusz Dardzińscy
z Cieplewa za osiągnięcia w hodowli gołębi oraz ptactwa ozdobnego oraz Marcin Czarnecki z Malenina za
osiągnięcia w hodowli królików.
Wszystkim hodowcom, którzy prezentowali wspaniałe zwierzęta gratuluję i życzę dalszych sukcesów
w hodowli.
Ciekawa oferta firm wystawienniczych związanych
z rolnictwem była okazją do zapoznania się z wieloma
nowościami oraz dokonania zakupów. Można było kupić
drzewka i krzewy owocowe, rośliny ozdobne, a także
posmakować regionalnych produktów kulinarnych, które
przygotowały panie z kół gospodyń wiejskich.
Uroczystości dożynkowe w samo południe
rozpoczęto Mszą Świętą, którą odprawił ks. dziekan Ryszard Konefał. Obowiązki Starostów Dożynek
Powiatu Starogardzkiego pełnili Dorota Piernicka
i Marian Cieśliński.
Dorota Piernicka wraz z mężem Januszem prowadzi od 23 lat gospodarstwo rolne w miejscowości Barłożno, w gminie Skórcz. Państwo Pierniccy użytkują
grunty własne oraz dzierżawią ziemię położoną
w okolicy Elbląga. Powierzchnia użytków rolnych wynosi
480 ha. Na areale tym uprawiana jest przede wszystkim
pszenica, rzepak oraz buraki cukrowe, niekiedy również
jęczmień jary. Gospodarstwo wyposażone jest w nowoczesny park maszynowy dostosowany do prowadzonych
nowych technologii w produkcji roślinnej. W gospodarstwie prowadzony jest również chów indyków. Państwo
Pierniccy prowadzą również firmę usługową zajmującą
się głównie zbiorem zbóż i buraków cukrowych. Pasją
Pani Doroty są ogrody oraz ich aranżacja.
Marian Cieśliński wraz z żoną Iwoną prowadzi gospodarstwo rolne położone we wsi Więckowy, w gminie
Skarszewy. Państwo Cieślińscy są właścicielami gruntów
o powierzchni 143,71 ha, w tym użytki rolne zajmują
129,79 ha (początkowa powierzchnia gospodarstwa
wynosiła 9,00 ha). Część gruntów rolnych położona jest
w miejscowości Cedry Wielkie. Oboje są absolwentami
Zespołu Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego w Bolesławowie. Ich gospodarstwo jest trzykierunkowe: produkcja roślinna (pszenica, rzepak, bobik),
hodowla bydła mięsnego rasy limousine, produkcja żywca wieprzowego o wysokich parametrach mięsności. Od
1990 roku Państwo Cieślińscy prowadzą sklep mięsnowędliniarski „Bekon” w Gdańsku na ulicy Jana z Kolna.
Rolnik jest otwarty na nowości. Współpracuje z Pomorskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego. Od sześciu lat
działa w Pomorskim Stowarzyszeniu Hodowców Bydła
Ras Mięsnych. Chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami
z pozostałymi hodowcami.
Podczas wystawy i dożynek powiatowa komisja
konkursowa dokonała oceny wieńców i przyznała:
I miejsce - KGW Lisówko, gmina Osiek, II miejsce KGW Lubichowo, III miejsce - KGW Pączewo, gmina
Skórcz oraz 3 wyróżnienia: KGW Lalkowy, gmina
Smętowo Graniczne, Zespołowi Szkół Rolniczych Centrum Kształcenia Praktycznego w Bolesławowie oraz
KGW i sołectwu Jezierze, gmina Zblewo.
W trakcie niedzielnych uroczystości ogłoszono
również wyniki Powiatowego Konkursu „Piękna Wieś
2011”. Laureatami konkursu w kategorii „Wieś” zostali: I miejsce Pączewo, gmina Skórcz, II miejsce Sumin, gmina Starogard Gdański, III miejsce Grabowo,
gmina Bobowo. W kategorii „Zagroda rolnicza” I miejsce zajęli Teresa i Bogdan Andrearczykowie z Osiecznej, II miejsce Iwona i Marek Mazurowscy z Zelgoszczy, a III miejsce Waldemar Ciesielski z Barłożna.
Młodzież Zespołu Szkół Rolniczych Centrum
Kształcenia Praktycznego w Bolesławowie zaprezentowała swoje osiągnięcia. Stoisko informacyjne przygotowali także doradcy z Biura Powiatowego Ośrodka
Doradztwa Rolniczego w Starogardzie Gdańskim.
Po oficjalnych uroczystościach odbyła się część
artystyczna, w trakcie której można było posłuchać
przebojów w wykonaniu Aleksandry Ciechowskiej.
Wystąpił również zespół Alibi. Gwiazdą wieczoru był
Wojciech Korda z zespołem.
Renata Borzeszkowska
TAJEMNICE CHRYZANTEM
Dlaczego warto je uprawiać?
Chryzantemy, zwane również złocieniami, są chyba najpopularniejszymi roślinami kwitnącymi od jesieni aż do nadejścia pierwszych mrozów. Oryginalne,
różnorodne kształty kwiatów, szeroka paleta barw
oraz nadzwyczaj długie i obfite kwitnienie zadecydowały o niezmiernej popularności tych roślin. Chryzantemy mogą być uprawiane na ogrodowych rabatach,
w
pojemnikach
na
tarasach
i
balkonach,
a także są popularne jako kwiat cięty do wazonów.
Późna pora kwitnienia tych roślin zadecydowała także
o zastosowaniu ich do zdobienia grobów w okresie
Wszystkich Świętych i Zaduszek.
Czy wiesz, że...
Pierwsza wzmianka na temat chryzantem pochodzi z roku 500 p.n.e., a jej autorem jest wielki chiński uczony Konfucjusz. Z Chin chryzantemy (mimo
surowego zakazu wywozu sadzonek) przedostały się
do Korei, a następnie do Japonii około roku 386.
W Europie chryzantemy pojawiły się w roku 1789
dzięki kapitanowi Blancardowi. Przywiezione przez
niego trzy odmiany chryzantem posadzono w Muzeum Przyrodniczym w Paryżu.
Polacy zainteresowali się uprawą chryzantem
późno. Pierwszą notatkę na ich temat można znaleźć w „Ogrodniku Polskim” z roku 1887.
Nie ulega wątpliwości, że chryzantemy pochodzą z Dalekiego Wschodu, gdzie otaczane są miłością, a nawet stanowią przedmiot kultu. Stylizowana chryzantema o szesnastu płatkach jest herbem
cesarzy Japonii, a order chryzantemowy jest jednym z najważniejszych odznaczeń.
W kulturze europejskiej chryzantemy przez lata
były symbolem żałoby i śmierci, toteż głównie sadzono je na grobach lub wykorzystywano do wieńców i wiązanek pogrzebowych. Jednak na świecie,
zwłaszcza w Azji, postrzegano je zgoła odmiennie.
Były tam symbolem zdrowia i dobrobytu. W Azji
chryzantema jest symbolem władzy, słońca i spełnienia marzeń. Japończycy uważali, że obmywanie
się w rosie zebranej z kwiatów chryzantem zapewnia długowieczność i nieprzemijającą urodę.
9 września w Japonii obchodzony jest Dzień
Chryzantemy – święto radości, piękna i dobrej zabawy.
zanieczyszczenia, takie jak szkodliwy formaldehyd,
benzen i amoniak.
Te liczne zalety złocieni powodują, że obok astrów
jesiennych, stanowią doskonałą propozycję dla osób,
które chcą zachować elegancki, ozdobny charakter
rabat w swoich ogrodach aż do nadejścia zimy.
A dlaczego dzięki chryzantemom może być tak wyjątkowo na jesiennych rabatach? Gorąco polecam wybrać się do ogrodu o poranku, gdy wystąpiły pierwsze
przymrozki. O tej porze wyjątkowego uroku kwitnącym jeszcze roślinom nadaje poranny szron, okrywający płatki kryształkami lodu lub też mgła osadzająca
się na kwiatach kroplami rosy. Ach jak pięknie...
Chryzantemy używane najczęściej do dekoracji grobów
Ale to jeszcze nie wszystkie zalety chryzantem.
Jak można przeczytać w książce Małgorzaty Zalewskiej „Chryzantemy w ogrodzie”: chryzantemy kupione do ozdoby mieszkania pełnią w domu funkcję
„ozdobnego odkurzacza”, ponieważ ich liście pochłaniają i skutecznie usuwają w pomieszczeniach lotne
Jakie chryzantemy wybrać do ogrodu?
Liście chryzantem są ciemnozielone, pierzastowcinane lub ząbkowane, długości do 15 cm. W chwili
obecnej dostępne są rośliny o rozmaitych kwiatach pojedynczych, półpełnych i pełnych, kulistych, półkulistych, parasolkowatych, anemonowych, pomponowych czy igiełkowych. Są to najczęściej mieszańce,
czyli odmiany otrzymane w wyniku skomplikowanych
skrzyżowań.
Wybierając chryzantemy do uprawy w ogrodzie
warto wiedzieć, iż w tej grupie roślin są zarówno gatunki jednoroczne, jak i wieloletnie byliny. Według
najnowszej systematyki, do dawnego rodzaju Chrysanthemum (złocienie) należą wyłącznie gatunki jednoroczne, takie jak: złocień karłowy, złocień polny,
czy też złocień trójbarwny. Wymienione tu złocienie
jednoroczne kwitną nieco wcześniej, kończąc swoje
kwitnienie już w sierpniu lub wrześniu.
Chryzantemy wieloletnie to rośliny należące do rodzaju Dendranthema. Wśród nich są zarówno rośliny
rabatowe (mrozoodporne lub częściowo odporne na
mróz odmiany nadające się do uprawy w gruncie), rośliny doniczkowe, jak i rośliny na kwiat cięty (w większości
wymagające uprawy w szklarniach). Z uwagi na przydatność do uprawy w ogrodzie, w dalszej części artykułu, skoncentrujemy się głównie na chryzantemach rabatowych. Przykładowym przedstawicielem chryzantem
z tej grupy jest złocień ogrodowy Clara curtis tworzący
koszyczkowate kwiatostany pojedyncze, z jasnoróżowymi kwiatami języczkowatymi i żółtym środkiem.
Kwiaty tego złocienia możemy podziwiać od sierpnia do
bardzo późnej jesieni. Wysokość rośliny do 70 cm.
W tym miejscu, chcę tylko jeszcze zwrócić uwagę,
na fakt, że większość chryzantem sprzedawanych
jesienią w doniczkach, to rośliny traktowane przez
hodowców specjalnymi środkami hamującymi ich
wzrost i ostatecznie nienadające się do uprawy doniczkowej w warunkach amatorskich. Jeżeli chcesz
uprawiać chryzantemy w pojemnikach lub donicach,
wybierz mieszańce złocienia chińskiego Charm, Bullfinch lub Morning Star.
Chryzantemy rabatowe (u góry odm. 'Clara curtis')
Warunki uprawy chryzantem rabatowych
Do uprawy chryzantem na ogrodowych rabatach
należy wybierać miejsca słoneczne. Gleba powinna
być żyzna, przepuszczalna. Kupione sadzonki najlepiej sadzić późną wiosną, gdy minie ryzyko wystąpienia przymrozków. Stanowisko pod ich uprawę warto
natomiast przygotować już jesienią poprzedniego
roku, wzbogacając podłoże kompostem lub dobrze
rozłożonym obornikiem.
Po około dwóch tygodniach od posadzenia, warto
chryzantemom przyciąć wierzchołki pędów (ścinamy
około 1,5 cm odcinek wierzchołka). To zapewni lepsze
rozkrzewienie się roślin. Pamiętajmy także, że wyższe
chryzantemy mogą wymagać podpór.
Posadzone wiosną sadzonki będą wymagały nawożenia w okresie rozwoju pąków kwiatowych. Wówczas należy zasilać je raz na dwa tygodnie rozcieńczonym nawozem płynnym. Tuż przed wybarwieniem
się pąków, nawożenie należy przerwać. Dlaczego?
Jeżeli będziemy rośliny nadal nawozić, ich pędy mogą
stać się zbyt wybujałe i wiotkie. To nie tylko pogorszy
wygląd chryzantem, ale też zwiększy ryzyko wystąpienia chorób. Jeżeli gleba była odpowiednio przygotowana jesienią, będzie się w niej znajdowała wystarczająca ilość składników odżywczych zapewniających
właściwy wzrost roślin w tym okresie.
Czy chryzantemy mogą zimować w ogrodzie?
Niektóre chryzantemy mogą zimować na rabatach. Jeżeli chcemy, aby tak właśnie było, należy
koniecznie wybierać do uprawy odmiany rabatowe
o odpowiedniej mrozoodporności. Dużą mrozoodporność wykazują m.in. odmiany chryzantemy czerwonawej. Dobrze poradzi sobie też wymieniony wcześniej złocień ogrodowy Clara curtis.
Jesienią, gdy pierwsze mrozy zniszczą kwiatostany, trzeba przyciąć pędy chryzantem na wysokości
około 15 cm nad powierzchnią gleby. Przycięcie
zmniejsza ryzyko gnicia roślin i zapadania na choroby
grzybowe.
Omawiając zabiegi pozwalające dobrze przezimować
chryzantemom, warto zwrócić uwagę na fakt, iż rośliny
te bardzo źle znoszą nadmierne zawilgocenie. Dlatego
też okrywając je przed mrozem, należy wybrać do tego
celu gałązki świerkowe. W żadnym wypadku nie okrywamy przyciętych pędów liśćmi lub kompostem.
Jeśli gleba na rabacie jest bardzo wilgotna, korzystniejsze będzie wykopanie karp chryzantem i przeniesie-
nie ich na zimę do chłodnego, jasnego pomieszczenia
zabezpieczonego przed mrozem (np. nieogrzewanej
szklarni).
Przeniesienia do pomieszczeń zabezpieczonych
przed mrozem będą też wymagały wszystkie chryzantemy uprawiane w doniczkach. Z tego względu
wszystkie chryzantemy doniczkowe pozostawione na
cmentarzach, aby nadal zdobiły groby, są niestety
skazane na przemarznięcie.
Rozmnażanie chryzantem
Pędy chryzantem, przycięte na jesieni, wiosną z
bocznych pąków wypuszczą nowe pędy. Pędy wyrastające z karpy korzeniowej u nasady pędu głównego
można odciąć na sadzonki. Czynność tą należy wyko-
nać wczesną wiosną, odcinając na sadzonki około 5do 6-centymetrowe fragmenty pędów. Dolny koniec
sadzonki (około 1 cm) zanurzamy w ukorzeniaczu
i sadzimy do doniczki wypełnionej mieszanką torfu
i piasku (w stosunku 1:1). Sadzonki trzeba regularnie
nawadniać, chronić przed wysychaniem i spadkami
temp. poniżej 15o C. Takie warunki najłatwiej zapewnić sadzonkom, uprawiając je pod osłonami.
Sadzonki powinny ukorzenić się w ciągu 3 tygodni. Wówczas można rozpocząć hartowanie (przyzwyczajanie do warunków panujących na zewnątrz, np.
poprzez coraz częstsze wietrzenie szklarni). Do gruntu możesz sadzonki przesadzić pod koniec wiosny,
gdy minie niebezpieczeństwo przymrozków.
Źródło: www.poradnikogrodniczy.pl
oraz opracowanie Marii Soleckiej „Chryzantemy”
KALENDARIUM PRAC OGRODNICZYCH – LISTOPAD
SAD
● Zbiory w sadzie powinny być już zakończone. W listopadzie zbieramy jeszcze jedynie maliny odmian powtarzających owocowanie.
● Po opadnięciu liści z drzew jest dobry moment, aby
zaobserwować, czy na koronach drzew owocowych
nie występują zimujące formy chorób i gniazda
szkodników. Usuwamy też pozostałe na drzewach,
zaschnięte, zmumifikowane owoce.
● Usuwamy owoce i liście opadłe z drzew, które mogą stać się źródłem infekcji chorobowych w przyszłym roku. Aby zabezpieczyć się przed możliwością przeniesienia chorób, resztki roślinne należy
najlepiej spalić lub głęboko zakopać.
● Jesienny okres, po opadnięciu liści, jest dobrym terminem na zwalczanie najgroźniejszej choroby brzoskwiń, jaką jest kędzierzawość liści. Oprysk należy
przeprowadzić preparatem Miedzian 50 WP w temperaturze powyżej 6° C, opryskując dokładnie całą powierzchnię kory na wszystkich gałęziach brzoskwiń.
● W tym miesiącu drzewka w sadzie zabezpieczamy
przed uszkodzeniami powodowanymi przez zające.
Możemy zastosować plastikowe osłonki lub owinąć
pnie grubym papierem pakowym (nie należy używać folii). Warto też sprawdzić stan ogrodzenia
otaczającego naszą działkę.
● Pamiętajmy również o zabezpieczeniu roślin sadowniczych przed mrozem, przede wszystkim tych,
które niedawno posadziliśmy. Szczególnej troski
wymagają brzoskwinie, morele, orzech włoski, winorośl i jeżyna bezkolcowa. Zabezpieczyć musimy
nie tylko części nadziemne roślin, ale również ich
korzenie. Dlatego wokół nasady każdego pnia należy usypać kopczyk z ziemi lub rozdrobnionej kory
wysokości około 25 cm. Wiosną, po rozgarnięciu
kopczyków, kora będzie stanowiła cenną warstwę
ściółki.
● Jeżyna bezkolcowa i winorośle wymagają szczególnych zabezpieczeń. Pędy odwiązujemy od podpór
i częściowo skracamy. Następnie układamy je na
ziemi lub w płytkim rowku i przysypujemy warstwą
ziemi lub okrywamy słomianą matą.
● Nie zapominajmy również o doglądaniu owoców
złożonych do przechowywania. Egzemplarze gnijące należy regularnie usuwać, dzięki czemu ograniczymy przenoszenie się infekcji i zapobiegniemy
gniciu pozostałych owoców.
WARZYWNIK
● W tym miesiącu kończymy zbiory warzyw korzeniowych, kapustnych i letnich odmian pora.
● Po zakończeniu zbiorów zagony oczyszczamy i
usuwamy z nich resztki roślinne. Resztki nieporażone przez choroby możemy przeznaczyć na kompost. Glebę, szczególnie ciężką, warto przekopać.
Oprócz rozluźnienia gleby, zniszczymy w ten spo-
sób część larw i poczwarek szkodników zimujących
w glebie, takich jak np. połyśnica marchwianka,
śmietka cebulanka, pędraki czy drutowce.
● W listopadzie siejemy warzywa ozime. Bezpośrednio przed nastaniem mrozu wysiewa się marchew,
pietruszkę i koper (nasiona spęcznieją i w tym stanie przezimują w glebie). Dzięki temu wiosną zbiór
plonów będziemy mogli rozpocząć o około dwa tygodnie wcześniej.
● Jeżeli nie wystąpiły mrozy, możemy jeszcze przerobić kompost, rozrzucić obornik, przekopać nawozy zielone lub zastosować nawożenie mineralne.
OGRÓD OZDOBNY
● Opadające z drzew liście należy usuwać. Możemy je
wykorzystać jako przewiewną ściółkę lub jako dodatek do kompostu. Musimy być jednak pewni, że
liście pochodzą ze zdrowych drzew i nie przeniosą
chorób. W przeciwnym razie należy je spalić.
● Ścinamy i usuwamy zaschnięte części roślin jednorocznych i bylin. Usuwamy wszelkie części roślin
porażone chorobami, a także nasienniki i kwiatostany.
● Dopóki ziemia nie jest zamarznięta, możemy sadzić
drzewa i krzewy. Pamiętajmy jednak o zabezpieczeniu ich przed mrozami.
● Do połowy listopada możemy jeszcze sadzić wrzosy.
● Jedną z najważniejszych prac listopadowych jest
okrycie roślin wrażliwych na niskie temperatury.
Glebę wokół roślin o mało odpornych na mróz korzeniach (np. różaneczniki, magnolie) trzeba wyściółkować korą sosnową, trocinami, igliwiem lub
liśćmi. Krzewy róż należy okopczykować ziemią,
a krzewy zimozielone (różaneczniki, berberysy) należy okryć w całości za pomocą słomianych mat lub
gałązek roślin iglastych.
Uwaga! Z zakładaniem zimowych osłon nie należy
się zbytnio spieszyć, aby nie opóźnić przejścia roślin w stan spoczynku!
● Po pierwszych przymrozkach zabezpieczamy posadzone na rabatach cebule tulipanów, narcyzy, hiacyntów i lilii. Glebę należy okryć około 5 cm warstwą ściółki z liści, torfu, kory lub pociętej słomy.
● Przed nastaniem zimy należy obficie podlać wszystkie liściaste i iglaste drzewa i krzewy zimozielone,
gdyż częstym powodem obumierania roślin w cza-
sie zimy jest nie tylko mróz, ale również brak wody
w glebie. W słoneczne zimowe dni woda odparowuje z gleby, a rośliny dodatkowo wysuszane są przez
mroźne suche wiatry.
Przed nastaniem zimy należy obficie podlać
wszystkie liściaste i iglaste drzewa i krzewy zimozielone
● Należy dokonać pierwszego przeglądu przechowywanych w pomieszczeniach (np. piwnicy) karp dalii,
bulw begonii i kłączy kanny. Torf, którym je przysypaliśmy, powinien być lekko wilgotny. Zwracamy
też uwagę na obecność chorób grzybowych. Mocno
porażone organy usuwamy i stosujemy sypki środek grzybobójczy.
KWIATY W DOMU, BALKONY I TARASY
● Nieodporne na mrozy rośliny hodowane w pojemnikach przenosimy do pomieszczeń. Pamiętajmy, iż
pojemniki z gliny i terakoty z reguły nie są odporne
na mróz i mogą popękać. Należy zatem opróżnić je
i odstawić do pomieszczenia.
● Jeżeli w mieszkaniu otwieramy okno w celu przewietrzenia, należy z parapetu zdjąć trzymane na
nim rośliny, gdyż powiewy zimnego powietrza mogą im zaszkodzić.
● Kwiaty doniczkowe podlewamy tak samo jak w październiku. Palmy i rośliny o dużych liściach często
myjemy ciepłą wodą. Pamiętajmy też o umieszczeniu naczynia z wodą na grzejnikach i zapewnieniu
roślinom odpowiedniej temperatury zimowania.
● Na okres zimy kaktusy przenosimy do pomieszczeń
widnych, ale o niskiej temperaturze, nieprzekraczającej 10° C.
TRAWNIK
● Z trawnika usuwamy opadające z drzew liście.
● Pamiętajmy o zabezpieczeniu na okres zimy narzędzi i sprzętu ogrodniczego. Narzędzia należy dokładnie oczyścić, naostrzyć i zabezpieczyć odpowiednim smarem. Kosiarki elektryczne również dokładnie czyścimy, noże odkręcamy, czyścimy,
ostrzymy i konserwujemy przed ponownym dokręceniem. Ważne jest, aby narzędzia i kosiarki przechowywać w pomieszczeniu suchym.
Źródło: portale ogrodnicze
KOTLETY, KLOPSY, PULPETY…
Pomysłów na wykorzystanie mięsa mielonego jest bez liku. W tym numerze Pomorskich Wieści Rolniczych podajemy kilka przepisów z jego użyciem, na urozmaicenie naszego jadłospisu - tego codziennego i tego od święta.
KLOPS FASZEROWANY KASZĄ GRYCZANĄ
75 dag mielonego mięsa wieprzowego, czerstwa kajzerka, 1 jajko, szklanka kaszy gryczanej, 5 kapeluszy suszonych podgrzybków, cebula, łyżka masła, sól, pieprz.
Kajzerkę namoczyć, odcisnąć, rozdrobnić. Bułkę
wymieszać z mięsem, jajkiem, doprawić solą i pieprzem. Grzyby ugotować, odcedzić. Na wywarze ugotować kaszę. Grzyby posiekać. Cebulę drobno pokroić
i usmażyć na łyżce masła. Kaszę wymieszać z grzybami i cebulą. Mięso rozłożyć na folii w spory prostokąt
(długość formy, w której będzie pieczone), ułożyć kaszę, zwinąć. Piec w rękawie w piekarniku nagrzanym
do 180° C. Pod koniec pieczenia otworzyć rękaw i zrumienić mięso. Klops można polać śmietaną i zapiec.
KLOPSY Z KAPUSTĄ PEKIŃSKĄ
80 dag kapusty pekińskiej, 60 dag mięsa mielonego, 2 jajka, szklanka kaszy manny, cebula,
czosnek, olej do smażenia.
Sos: koncentrat pomidorowy, 1/2 szklanki
słodkiej śmietany, kostka rosołowa, 3 szklanki
wody, sól, pieprz.
Kapustę poszatkować, następnie połączyć z pozostałymi składnikami. Z powstałej masy uformować kulki
i usmażyć na oleju. Przygotować sos, łącząc wszystkie
składniki. Klopsy przełożyć do naczynia żaroodpornego,
zalać gotowym sosem, piec ok. 30 minut.
KLOPSY Z PAPRYKĄ I OGÓRKIEM
50 dag mielonego mięsa wieprzowego, 2 jajka, 2 czerstwe kajzerki, cebula, 1/2 strąka
czerwonej papryki, ogórek konserwowy, kostka rosołowa, 2 łyżki przecieru pomidorowego,
sól, pieprz, olej do smażenia.
Bułki namoczyć w wodzie lub w mleku, odcisnąć.
Cebulę obrać, pokroić w kostkę, podsmażyć na oleju,
wymieszać z mięsem, jajkami i odciśniętymi kajzerkami.
Całość wyrobić na jednolitą masę. Oczyszczoną paprykę
i ogórek pokroić w paski, wymieszać z masą mięsną.
Doprawić solą i pieprzem. Formę keksową wyłożyć folią
aluminiową, przełożyć do niej masę mięsną. Piec w piekarniku nagrzanym do 180° C ok. 1 godziny. Po upieczeniu zlać sos, mięso wyjąć z formy, pokroić w plastry. Sos przecedzić przez sito, dodać kostkę rosołową i przecier pomidorowy. Rozprowadzić mąkę wodą,
wlać do sosu, zagotować. Podawać z ziemniakami lub
pieczywem.
KULKI MIĘSNE W SOSIE Z BIAŁEGO WINA
5 kromek chleba czerstwego, 500 gram mięsa
mielonego, 1 cebula, 4 ząbki czosnku, pół
szklanki migdałów, pół szklanki białego wytrawnego wina, 3 łyżki siekanej natki pietruszki, pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej,
sól, pieprz, 1 jajko, 3 łyżki mąki, szklanka bulionu warzywnego, sok z cytryny, oliwa.
Migdały zblanszować. Cebulę obrać i drobno posiekać. 2 kromki czerstwego pieczywa pokruszyć na
kawałki i włożyć do miski, zalać wodą i moczyć ok. 5
minut. Po upływie danego czasu dobrze odcisnąć
i przełożyć do miski. Dodać mięso oraz cebulę i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki oraz rozkłócone jajko. Dodać
szczyptę gałki muszkatołowej, soli i pieprzu. Dokładnie wyrobić na jednolitą masę. Talerz posypać mąką.
Ręcznie uformować niezbyt duże kulki z mięsa i obtaczać je w mące. Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę i
smażyć klopsiki przez ok. 6 - 7 minut na złotobrązowo. Klopsiki ułożyć w osobnym naczyniu. Na
czystej patelni rozgrzać oliwę i wrzucić chleb oraz
zblanszowane migdały i smażyć na małym ogniu aż
do złocistego koloru. Dodać obrane i posiekane 2
ząbki czosnku i smażyć przez ok. minutę potem wlać
wino i gotować przez dalsze 1 - 2 minuty. Przyprawić,
ostudzić i dokładnie zmiksować. Przełożyć z powrotem
na patelnię. Kulki mięsne przełożyć do sosu i trzymać
na małym ogniu przez 25 minut aż klopsiki będą
miękkie. Całość przełożyć na duży talerz, skropić sokiem z cytryny i posypać natką. Podawać z pieczywem albo ziemniakami z wody.
PULPETY W SOSIE PIECZARKOWYM
500 g mięsa mielonego, 4 łyżki bułki tartej,
4 łyżki mleka, 1 łyżka oliwy z oliwek, 1 łyżka
oregano, 25 g masła lub margaryny, 300 ml
bulionu, 150 ml śmietany 18%, 2 łyżki natki
pietruszki, 1 cebula, 1 jajko, 100 g pieczarek,
sól, pieprz.
Mięso mielone połączyć razem z jajkiem, bułką
tartą, mlekiem, pietruszką i oregano. Dodać sól
i pieprz do smaku. Dobrze wyrobić i przygotować
małe pulpety. Następnie rozgrzać oliwę z masłem.
Pulpety smażyć około 4 minut.
Przygotować sos. Cebulę drobno posiekać, podsmażyć, wrzucić pieczarki pokrojone w talarki i smażyć razem około 5 minut. Następnie dodać bulion
i pulpety. Całość gotować bez przykrycia na średnim
ogniu około 25 minut - do momentu aż pulpety będą
miękkie, a sosu będzie o połowę mniej. W czasie gotowania pulpety należy obracać. Gdy będą gotowe
wyjąć je, sos doprawić śmietaną, polać nim pulpety
i posypać pietruszką. Podawać z ryżem na sypko,
ziemniakami purre, frytkami lub chlebem.
KULECZKI MIĘSNE W ROSOLE
Kuleczki mięsne: 500 g mielonego mięsa wieprzowego, 1 cebula, 100 g boczku wędzonego,
pęczek pietruszki, 1 jajko, 2 łyżki bułki tartej,
sól i pieprz.
Rosół: 1 por, 2 - 3 marchewki, 1,5 kostki rosołowej, 2 pietruszki, 1/2 selera, gałka muszkatołowa, sól, pieprz.
Cebulę i boczek pokroić na duże kawałki. Mięso,
pokrojoną cebulę i boczek włożyć do miksera. Dodać
pęczek pietruszki, jajko, bułkę tartą i całość zmiksować. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Z gotowej
masy, mokrymi dłońmi, uformować małe kuleczki.
Wrzucać do gotującej, osolonej wody i gotować około
5 minut. Marchew, por, pietruszkę i seler umyć, obrać
i pokroić w paski. Do garnka wlać 1,5 litra wody, dodać kostki rosołowe, włożyć obrane i pokrojone
w paski warzywa. Przykryć i gotować 5 - 8 minut.
Doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Ugotowane kuleczki wyjąć na talerz i zalać gorącym rosołem. Posypać zieloną pietruszką.
tach dodać por. Całość chwilę smażyć, a następnie
dodać pozostały sos chilli i keczup. Składniki dokładnie ze sobą połączyć. Na koniec dodać mięso i całość
dusić przez kilka minut. Podawać z makaronem.
KOTLETY MIELONE Z RYŻEM
10 dag ryżu, 1/2 kg mięsa mielonego, 1 cebula, 2 łyżki szczypioru, 1 jajko, 1/2 szkl. bułki
tartej, 1 łyżka musztardy, 1 łyżka oliwy, czosnek granulowany do smaku, sól i pieprz do
smaku, tłuszcz do smażenia.
Ryż ugotować na półmiękko w osolonej wodzie,
odcedzić. Cebulę drobno posiekać i zeszklić na rozgrzanej oliwie. Do miski włożyć mięso, dodać ugotowany ryż, podsmażoną cebulę, posiekany szczypior,
wbić jajko, dodać musztardę, 2-3 łyżki bułki tartej.
Przyprawić do smaku solą, pieprzem i czosnkiem granulowanym, dokładnie wymieszać. Wilgotnymi rękami
formować kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć
z obu stron na rozgrzanym tłuszczu.
MIELONE INACZEJ
PULPETY W SOSIE POROWYM
30 - 40 dag mielonego mięsa drobiowego, 2 jajka, 2 kostki rosołowe, 3 łyżki bułki tartej, 1 łyżka posiekanej natki pietruszki, 20 dag pora (biała część), 1 łyżka mąki pszennej, 1 łyżeczka
chrzanu, 50 ml śmietany 30%, sól, pieprz, 2 łyżki masła.
Mięso wyrobić z jajkami, bułką tartą, natką, solą
i pieprzem. Z masy uformować 8 pulpetów. Zagotować półtora litra wody z kostkami rosołowymi, włożyć
pulpety i gotować 30 minut.
Sos: pory oczyścić, pokroić w paseczki. Masło stopić w rondlu, podsmażyć pory. Oprószyć mąką podlać
wywarem z pulpetów (około szklanki) i gotować do
miękkości. Dodać chrzan i śmietanę, wymieszać i przyprawić. Włożyć pulpety i dusić jeszcze 5 minut. Sos
z dodatkiem chrzanu ma bardzo ciekawy, oryginalny
smak.
SŁODKO-OSTRE PULPECIKI
1 kg mięsa mielonego (przygotowanego jak na
kotlety mielone), 6 łyżek słodkiego sosu chilli,
6 łyżek keczupu (jeśli lubicie to bardzo ostrego, pikantnego), 3 - 4 marchewki, 1 średni
por, makaron (wedle uznania).
Mięso mielone dokładnie połączyć z połową sosu
chilli i keczupu. Uformować jak najmniejsze pulpeciki
(jeśli mięso nie jest zwięzłe można je dodatkowo panierować w mące lub bułce tartej). Usmażyć z obu
stron na brązowy kolor i zdjąć z patelni. Na tłuszczu
po pulpecikach usmażyć marchew, a po kilku minu-
0,5 kg mielonego mięsa wołowego, 2 jajka,
1 kromka bułki, 1 łyżka natki pietruszki drobno pokrojonej, 2 łyżki startego sera do pizzy,
sól, pieprz, 1 łyżka maggi, olej, 1,5 szklanki
mleka, bułka tarta.
Mielone mięso wymieszać z jajkami w naczyniu.
Dodać maggi, pietruszkę i bułkę wcześniej namoczoną
w mleku oraz ser. Doprawić solą i pieprzem. Dokładnie wymieszać. Odstawić na 15 minut. Z masy formować kotlety, panierować i smażyć na oleju.
ROLADKI Z MIELONEGO MIĘSA
1/2 kg mięsa mielonego, 4 plastry boczku,
4 plastry sera żółtego, 4 cienkie kawałki jabłka,
posiekana zielona pietruszka, musztarda, olej.
Mięso wyrobić jak na mielone kotlety i podzielić
na cztery porcje. Z każdej porcji uformować na folii
płaski prostokąt, posmarować plastry musztardą i układać na nich boczek, ser, posiekaną pietruszkę, jabłko
i zwijać za pomocą folii. Na patelni rozgrzać olej
i smażyć na nim rolady. Można też smażyć na patelni
grillowej.
Przepisy zebrała
Lucyna Lesińska
USŁUGI
Korekcja racic u bydła.
Wiadomość: tel. kom. 608868322.
Ciągnik MTZ 80 bez przedniego napędu, stan idealny, prasę New Hollad 850 oraz kosiarkę samojezdną
(wrzecionową) firmy Jacobson, szer. rob. 5,4 m.
Wiadomość: tel. kom. 603456542.
***
Naprawa sit żaluzjowych do kombajnu, klepisk,
podsiewaczy, regeneracja siłowników i rozdzielaczy.
Wykonywanie wałków i kół zębatych według wzoru.
Sprzedaż pasów napędowych, opon wielkogabarytowych, łożysk oraz pomp głębinowych. Wiadomość: tel.
509349400, Jegłownik, gm. Gronowo Elbląskie.
***
Dwa graniczące ze sobą siedliska rolnicze
obrzeżach Chojnic: tj. 2,2 ha ze stawem o pow. 800
przyłączami i możliwością budowy oraz 2,2
z dwoma nowymi budynkami w stanie surowym
samą ziemię (4 ha). Cena do uzgodnienia.
Wiadomość: tel. kom. 691877920.
KUPIĘ
Przyczepę-wywrotkę o ład. 4 t lub 4,5 t, ładowacz
Cyklop lub Troll, siewnik Poznaniak, ciągnik Ursus 914,
1224 lub C-360. Wiadomość: tel. kom. 792259537.
na
m2,
ha
lub
***
Przetrząsaczo-zgrabiarkę pasową prod. polskiej
w bardzo dobrym stanie (po remoncie), cena – 1200 zł.
Wiadomość: tel. kom. 697580947 lub 605857362.
***
Skóry królicze.
Wiadomość: tel. kom. 602714793.
***
Materiał siewny w C1 - wysokiej jakości: pszenicę
ozimą odm.: Zyta, Muszelka, Banderola, Bamberka.
Wiadomość: tel. 500333456, gm. Cedry Wielkie.
***
Polski kombajn zbożowy Bizon Super lub Bizon Record. Wiadomość: tel. 795807728, pow. Malbork.
***
Okna PCV, różne wymiary (z demontażu).
Wiadomość: tel. kom. 601220617.
***
Pług wahadłowy firmy Famarol, kosiarkę rotacyjną i siewnik do zboża.
Wiadomość: tel. kom. 790318118.
SPRZEDAM
Jałówki 100% limousine (8 szt.) bardzo spokojne,
bezrożne, po doskonałych rodzicach (wnuki słynnego
buhaja francuskiego Napoleona nr FR 8797013359),
stado pod oceną PZHiPBM.
Wiadomość: tel. kom. 609850331, pow. lęborski.
***
Renault Thalia 1.4 benzyna, pierwsza rejestracja styczeń 2004 r., przebieg 90.000 km, moc 75 KM,
pierwszy właściciel. Pojazd zarejestrowany, przegląd
i ubezpieczenie ważne do stycznia 2012 r. Opis: nadwozie sedan, 4/5 drzwi, 5 miejsc, kolor - błękit królewski, klimatyzacja, centralny zamek, autoalarm, dwie
poduszki powietrzne, elektryczne lusterka i szyby
przednie, wspomaganie kierownicy, radio SONY z CD,
światła przeciwmgłowe. Dodatkowo: bagażnik na dach
(relingi), komplet opon zimowych. Garażowany, stan
bardzo dobry. Wiadomość: tel. kom. 609112606.
***
Rozrzutnik obornika Fortschritt na tandemie o ład.
10 t, Tur do ciągnika C-360.
Wiadomość: tel. kom. 502058584.
***
Ciągnik Ursus C-360 z nowym Turem.
Wiadomość: tel. 502611782, gm. Cedry Wielkie.
***
1500 kg gorczycy białej.
Wiadomość: tel. 508506286, gm. Pruszcz Gdański.
***
Odpady paszowe z ziemniaków jadalnych, koryta
kamionkowe dla świń, autokarmniki plastikowe, klatki
porodowe, wygrodzenia dla macior luźnych, przetrząsaczo-zgrabiarkę pasową.
Wiadomość: tel. kom. 697580947
lub 605857362.
***
Sprzedam warchlaki i prosięta.
Wiadomość: tel. kom. 501514103.
***
Dwie jałówki cielne HF.
Wiadomość: tel. (55) 221 11 89.
***
Bydło mięsne (39 szt.), duże i mniejsze.
Wiadomość: tel. (59) 821 35 95
lub tel. kom. 667577469.
***
Pług 4-skibowy, obrotowy, kupiony w kraju.
Wiadomość: tel. kom. 697068600.
***
Agregat uprawowo-siewny HK31 z siewnikiem
nadbudowanym Nordseen – NS3030, stan dobry,
cena – 50 000 zł; opryskiwacz zawieszany Heros firmy Krukowiak, poj. 1000 l, szer. rob. 15 m, stan dobry, cena – 12 000 zł (cena do negocjacji).
Wiadomość: tel. kom. 603570795.
Schładzalnik do mleka Muller, poj. 1000 l, r. prod.
1998, okrągły, cena – 3000 zł oraz samochód Ford
Focus, poj. 1,6 benzyna, r. prod. 1998, serwisowany,
garażowany, cena – 8000 zł.
Wiadomość: Markusy, tel. kom. 796715778.
***
20 szt. prosiąt 6-tygodniowych wbp x pbz.
Wiadomość: Tychnowy, tel. kom. 697039100.
***
Ciągnik rolniczy Ursus 1201 2MP, r. prod. 1979,
stan b. dobry, cena – 15 000 zł.
Wiadomość: tel. kom. 503022853.
***
Kopaczkę do ziemniaków dwurzędową, zgrabiarkę
7-gwiazdową i dwukółkę ciągnikową.
Wiadomość: tel. kom. 605367975.
***
Dom w mieście, stan surowy, zamknięty (300 m2);
działkę rekreacyjną nad jeziorem w Jaromierzu; agregat
prądotwórczy dużej mocy; hale o wym. 12 x 30 x 6,5 m
i 40 x 10 x 4 m (stalowe oraz blacha); maszyny rolnicze: ciągnik 914, opryskiwacz, rozrzutnik nawozów,
siewnik talerzowy, brony, wały, pług; przyczepy (3 szt.);
garaż samochodowy; taśmy do obrywarki fasoli; przyczepy do balotów słomy, zbiornik o poj. 4000 l.
Wiadomość: tel. kom. 783043724, Kwidzyn.
Ciągnik John Deere 3040, 90 kM, r. prod. 1986,
stan b. dobry, pompa paliwowa BOSH po regeneracji,
kabina komfort, wspomaganie kierownicy, opony
70%; ciągnik John Deere 2030, 70 kM, wspomaganie
kierownicy, komplet zaczepów, sprzęgi do bliźniaków,
kabina komfort; rozdrabniacz Bąk, stan idealny;
opryskiwacz Termit o poj. 400 l; dmuchawę do siana
kompletną; beczki plastikowe do kiszenia ogórków.
Ceny do uzgodnienia.
Wiadomość: Kwidzyn tel. kom. 504626142.
***
Bobik paszowy odm. Kodam, cena – 600 zł/t.
Wiadomość: tel. kom. 691296426.
POZNAM
Sympatyczny chłopak po studiach rolniczych pozna miłą dziewczynę.
Wiadomość: tel. kom. 600679814.
***
Łąkę o pow. 1,2 ha, kl. III – IV.
Wiadomość: tel. kom. 793005572.
***
Kombajn zbożowy Bizon ZO56 z szarpaczem,
r. prod. 1989, garażowany, cena – 33000 zł (do negocjacji). Wiadomość: tel. kom. 508464071.
***
Obornik - 100 ton + 60 ton wapna gratis.
Wiadomość: gmina Słupsk, tel. kom. 664330476.
Przypominamy, że drobne ogłoszenia od rolników są zamieszczane
w naszym miesięczniku bezpłatnie.
Ogłoszenia można zgłaszać telefonicznie:
tel. (55) 270 11 32, 270 11 31 lub 270 11 30,
drogą elektroniczną: e-mail: [email protected] albo listownie na adres redakcji.
POMORSKI OŚRODEK DORADZTWA ROLNICZEGO W GDAŃSKU
80-001 Gdańsk, ul. Trakt Św. Wojciecha 293
tel. (58) 326 39 00, fax (58) 309 09 45
e-mail: [email protected]
www.podr.pl
ODDZIAŁY
Oddział w Starym Polu
Oddział w Strzelinie
82-220 Stare Pole, ul. Marynarki Wojennej 21
76-200 Słupsk 2
tel. (55) 270 11 11 lub 270 11 00, fax 270 11 62
tel. (59) 847 12 88, fax (59) 847 12 81
e-mail: [email protected]
e-mail: [email protected]
Dział Systemów Produkcji Rolnej, Standardów Jakościowych i Doświadczalnictwa w Lubaniu
83-422 Nowy Barkoczyn
tel. (58) 688 20 11, (58) 688 21 50, fax (58) 688 22 52, e-mail: [email protected]
BIURA POWIATOWE OŚRODKA DORADZTWA ROLNICZEGO
BP ODR Bytów
ul. Wojska Polskiego 33, 77-100 Bytów
tel. 59 822 27 52
e-mail: [email protected]
BP ODR Kwidzyn
ul. Grudziądzka 8, 82-500 Kwidzyn
tel. 55 261 34 59
e-mail: [email protected]
BP ODR Starogard Gdański
Nowa Wieś Rzeczna
ul. Rzeczna 18, 83-200 Starogard Gd.
tel. 58 562 49 63
e-mail: [email protected]
BP ODR Chojnice
ul. 31 Stycznia 56, 89-600 Chojnice
tel./fax 52 397 41 12
e-mail: [email protected]
BP ODR Lębork
ul. Czołgistów 5, 84-300 Lębork
tel. 59 862 21 72
e-mail: [email protected]
BP ODR Sztum
ul. Mickiewicza 39, 82-400 Sztum
tel. 55 267 04 33
e-mail: [email protected]
BP ODR Człuchów
Osiedle Młodych 9, 77-300 Człuchów
tel. 59 834 24 34
e-mail: [email protected]
BP ODR Malbork
ul. Marynarki Wojennej 21, 82-220 Stare Pole
tel. 55 270 11 19
e-mail: [email protected]
BP ODR Tczew
ul. Lecha 12, 83-110 Tczew
tel. 58 531 38 27
e-mail: [email protected]
BP ODR Gdańsk
ul. Trakt Św. Wojciecha 293, 80-001 Gdańsk
tel. 58 326 39 22
e-mail: [email protected]
BP ODR Nowy Dwór Gdański
Plac Wolności 1, 82-100 Nowy Dwór Gd.
tel. 55 247 28 68
e-mail: [email protected]
BP ODR Wejherowo
ul. Sobieskiego 241, 84-200 Wejherowo
tel. 58 672 13 09
e-mail: [email protected]
BP ODR Kartuzy
ul. Hallera 1, 83-300 Kartuzy
tel./fax 58 681 42 67
e-mail: [email protected]
BP ODR Puck
ul. Wejherowska 5, 84-100 Puck
tel. 58 673 28 77
e-mail: [email protected]
BP ODR Kościerzyna
ul. Wodna 14, 83-400 Kościerzyna
tel./fax 58 686 66 23
e-mail: [email protected]
BP ODR Słupsk z siedzibą w Strzelinie
76-200 Słupsk 2
tel. 59 847 12 81
e-mail: [email protected]
WYDAWCA: POMORSKI OŚRODEK DORADZTWA ROLNICZEGO W GDAŃSKU
Dział reklamy i prenumeraty:
tel. 58 688 20 11, 58 688 21 50
fax 58 688 22 52
e-mail: [email protected]
Redaktor naczelna: Bożena Korzańska, tel. 55 270 11 32, e-mail: [email protected]
Redakcja:
Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Gdańsku
80-001 Gdańsk, ul. Trakt Św. Wojciecha 293
Kolegium redakcyjne: mgr inż. Krzysztof Pałkowski (przewodniczący), mgr inż. Andrzej Dolny, mgr inż. Antoni Hajdaczuk,
Jarosław Jelinek (Pomorska Izba Rolnicza), mgr inż. Zdzisław Kołodziejski, mgr inż. Bożena Korzańska, mgr inż. Andrzej Okrój,
dr inż. Daniel Roszak, mgr inż. Jan Rozenek, mgr inż. Ewa Szymańska, mgr Beata Wójcik
Skład komputerowy: Wanda Ciecholewska i Bożena Korzańska
Korekta: mgr Lucyna Lesińska
Nakład 4 200 egz.
Cena 1 egz. - 2 zł
PRENUMERATA:
Wpłaty przyjmujemy na konto:
PODR w Gdańsku, PKO S.A.
Nr 91 1240 1268 1111 0010 3636 0465
CENA PRENUMERATY:
półroczna – 12,00zł + 12,00zł (koszty przesyłki) = 24,00 zł
roczna – 22,00zł + 22,00zł (koszty przesyłki) = 44,00 zł
Prenumeratę przyjmują również doradcy PZDR
CENNIK ODPŁATNOŚCI ZA MATERIAŁY INFORMACYJNO-REKLAMOWE
Ogłoszenia, komunikaty i informacje handlowe, artykuły sponsorowane:
cała strona - 800 zł + VAT; 1/2 strony - 480 zł + VAT; 1/4 strony - 300 zł + VAT;
1 cm2 – 1,60 zł + VAT
reklama kolorowa wewnątrz numeru - cała strona - 1200 zł + VAT
reklama kolorowa wewnątrz numeru - ½ strony - 720 zł + VAT
reklama kolorowa na okładce II i III - 1400 zł + VAT
reklama kolorowa na okładce IV - 1800 zł + VAT
zamieszczenie wkładki reklamowej (kartka formatu A4) - 500 zł + VAT
Redakcja nie zwraca tekstów nie zamówionych i nie drukuje ich bez podania przyczyny. Redakcja zastrzega sobie również prawo redagowania
i skracania nadesłanych materiałów. Za treść ogłoszeń, tekstów sponsorowanych i reklam zleconych Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
w Gdańsku nie ponosi odpowiedzialności. Ogłoszenia dla rolników indywidualnych są bezpłatne. Przyjmują je doradcy BP ODR lub można je
przesłać pocztą.
Druk: Przedsiębiorstwo Prywatne „WiB”, ul. Sobieskiego 14, 80-216 Gdańsk, tel. 58 522 30 29

Podobne dokumenty