Carnes_WiezyTraumyIichSojusznicy

Komentarze

Transkrypt

Carnes_WiezyTraumyIichSojusznicy
Fragmenty ksi ki Patricka Carnesa: Okowy zdrady (The Betrayal Bond), 1998.
(tøum. Robert TULO Wa kiewicz)
Rozdziaø 1
Co wyrz dza nam trauma
Po prze yciu traumatycznym ludzki system ochronny trwa w stanie ci gøego alertu,
jak gdyby niebezpiecze stwo miaøo powróci w ka dej chwili.
Judith Hermann, Trauma and Recovery
Lois miaøa ledwie 22 lata. Atrakcyjna, tu po studiach, peøna zapaøu, z dyplomem w r ku, znalazøa si na wietnym stanowisku
w du ej firmie poligraficznej. Byøa zachwycona. Dostaøa søu bowy samochód, a brak do wiadczenia zawodowego nadrabiaøa ci k
prac i entuzjazmem. Wspieraøa j te szefowa - dyrektorka marketingu firmy, osoba tu przed trzydziestk , wi c równie møoda w
oczach wielu ludzi, a w dodatku ju z o mioletnim do wiadczeniem w biznesie. Wszyscy przypisywali spektakularny rozkwit firmy jej
zdolno ciom i niezmordowanym staraniom. Szefowa wzi øa Lois pod swoje skrzydøa i obie kobiety szybko si zaprzyja niøy.
Pewnego dnia szefowa wybiegøa z biura z pøaczem. W firmie ukazaøa si wkrótce notatka o jej rezygnacji. Lois próbowaøa
znale przyjacióøk w domu, ale nikt nie odpowiadaø na pozostawiane wiadomo ci. Dyrektor naczelny firmy wezwaø Lois do swego
biura. Zacz ø ubolewa , e odeszøa tak dobra szefowa marketingu i e ma teraz problem z nie obsadzonym stanowiskiem. Na
zako czenie zaproponowaø je Lois.
Lois zgodziøa si natychmiast, czuj c wielk szans . Miaøa przy tym jednak mieszane uczucia, bowiem straciøa swoj ulubion
przeøo on , a w dodatku nic nie wiedziaøa o przyczynach jej rezygnacji poza tym, e wybiegøa z biura we øzach. Naczelny zapewniaø
jednak, e przy obsadzie tego stanowiska poprzednio te postawiø na møodo i to si sprawdziøo. Lois dostaøa premi i znaczn
podwy k . Rzuciøa si wi c do roboty.
Wkrótce naczelny wezwaø Lois do siebie, by omówi wyniki jej pracy z pierwszego tygodnia. Odniosøa wra enie, jakby nie byø
do ko ca zadowolony, ale nie byøa te pewna czego od niej oczekiwaø. Po chwili zacz ø jej przedstawia , co byøo przyczyn sukcesów
poprzedniczki. Kluczowe znaczenia miaøy „specjalne” kontakty Lois z klientami. Aby zjedna sobie ich przychylno przy zawieraniu
umów, poprzedniczka uprawiaøa z nimi seks oralny. W ten sposób utrzymywaøa firm na topie. Lois zdr twiaøa i oniemiaøa z
niedowierzania. Klienci, zdaniem jej szefa, uwielbiali taki sposób zaøatwiania interesów. Po tych søowach naczelny podszedø do niej,
proponuj c, e on nauczy j , jak ma to dobrze robi . Lois zerwaøa si na nogi i kategorycznie odmówiøa. Nie zrobi tego nikomu i za
adn cen . W po piechu zebraøa swoje rzeczy osobiste i we øzach wybiegøa z biura.
Poczuøa si zdruzgotana. Przyjaciele i rodzina otoczyli j trosk . Znale li jej terapeutk , która oznajmiøa jej, e to
do wiadczenie byøo napa ci seksualn , któr albo Lois zaraz przepracuje, albo ucierpi w efekcie jej przyszøe ycie. Lois jednak zebraøa
si w sobie mówi c, e to byøa przecie tylko propozycja i ze ona po prostu o tym zapomni.
Jednak terapeutka miaøa racj . Po miesi cu Lois zacz øy doskwiera nocami koszmary l kowe i senne, w których szef
napastowaø j w swoim gabinecie. Z trudem zmuszaøa si do szukania nowej pracy, ale rozmowy kwalifikacyjne wypadaøy marnie.
Przeniosøa si z powrotem do rodziców, co jeszcze wzmogøo jej stres. Odci øa si od swojej seksualno ci. Zacz øa krytykowa i odsuwa
od siebie swojego chøopaka, cho okazywaø jej wiele wsparcia. W ko cu ich zwi zek si rozpadø. Stale czuøa zøo na byø szefow ,
obwiniaj c si za swoj naiwn wiar , e jej sukcesy wynikaøy z dobrego marketingu. Czuøa w ciekøo na byøego pracodawc , a mimo
to obsesyjnie rozmy laøa, jak powodzi si jego firmie.
W przypadku Lois zdrada polegaøa na tym, e rzeczywisto okazaøa si caøkiem inna, ni si jej wydawaøo. Nie miaøa znaczenia
jej sumienna praca, entuzjazm i kreatywno . My laøa, e kierownictwo traktuje j powa nie, gdy tymczasem omotywaøo j i
uzale niaøo, by wtøoczy w rol prostytutki. Jak e wi c mogøaby teraz znowu komu zaufa ?
Lois ucierpiaøa te w sposób wtórny. Staøa si ofiar wiary we wøasne siøy – w to, e samodzielnie upora si z doznan zdrad i
uczuciami. Zgodnie z dawnym rodzinnym przekazem na temat m stwa w pokonywaniu trudno ci, zbagatelizowaøa cios, jaki j spotkaø.
Dopiero dzi ki podj tej z opó nieniem terapii mogøa go odczu i rozumie – przyzna , jak bardzo traumatyczne byøo dla niej to
prze ycie i uwolni si od niego. Jak wiele innych ofiar, przekonaøa si , e cho znaøa fakty, sama nie byøa w stanie dostrzec swojego
wykorzystania.
Stres staje si traumatyczny, gdy towarzyszy mu zagro enie, ryzyko, obawa lub strach. Lois w ci gu kilku minut straciøa wszystko,
co - jak s dziøa - posiada. Co wi cej, wryø si w ni gø boko l k, e zawsze b dzie musiaøa okupi sukces degraduj cym u ywaniem
wøasnego ciaøa. Nie liczyø si talent do biznesu. Jej poczucie zagro enia byøo spot gowane niemo liwymi do przyj cia propozycjami ze
strony czøowieka maj cego wøadz nad jej bytem materialnym. Jednak Lois znalazøa sposób „poradzenia sobie” z tym: zminimalizowa
zaj cie i uzna za co normalnego. Tymczasem jej ciaøo wiedziaøo i zapami taøo.
W chwilach zagro enia ciaøo i caøy organizm uruchamia swoje mechanizmy obronne. Wszystkie nasze systemy osi gaj stan
wysokiej gotowo ci, stan alarmowy. Uderza adrenalina. Neurochemiczne reakcje na synapsach centralnego systemu nerwowego
ulegaj nasileniu i przyspieszeniu. Dziaøamy wtedy jak samochód prowadzony z maksymaln pr dko ci . Silnik pracuje na skrajnych
obrotach i wszystkie cz ci s przeci one. Szybko zaczynaj si psu . Tak samo reaguj nasze umysøy i ciaøa: przeci one silnym
stresem ulegaj destrukcji. Pewne rodzaje traumy, np. wskutek doznanej zdrady czy wykorzystania, powoduj trwaøe, odroczone
szkody. To znaczy, nie czujemy ich i nie widzimy od razu. Nieraz dopiero po døugim czasie zaczynaj zaburza nasze funkcjonowanie.
Na szcz cie, inaczej ni w przypadku samochodu, mo emy si zregenerowa i ozdrowie .
1
Dla rozumienia skutków traumatycznych do wiadcze kluczowe s dwa czynniki: to, jak dalece trauma pora a nasz system
psychiczny, oraz to, przez jak døugi czas j w sobie nosimy. Wspóødziaøanie tych dwóch czynników ilustruje schemat 1.1. Nadu ycie
mo e si wydarzy tylko raz lub kilka razy, lecz jego moc oddziaøywania jest tak du a, e pozostawia gø boki uraz. Molestowanie, które
prze yøa Lois ze strony szefa trwaøo tylko par minut, lecz wpøyw tego zdarzenia na ni okazaø si silny i trwaøy. W tej kategorii,
jednorazowych lecz ci kich urazów, mieszcz si gwaøty, tragiczne wypadki, napa ci i wiele form seksualnego napastowania dzieci.
Urazem takim mo e te by te nagøe, nie zapowiadane wyrzucenie z pracy po latach lojalnego i doskonaøego wypeøniania obowi zków.
Schemat 1.1: Traumatyzuj cy wpøyw wykorzystania
uraz
silny
trauma
ekstremalna
W
P
è
Y
W
trauma
powa na
trauma
umiarkowana
uraz
søaby
______________
niska
CZ
STOTLIWO
NADU Y
wysoka
Inne nadu ycia mog by stosunkowo drobne, lecz zdarzaj si codziennie, co sprawia, e uraz si kumuluje. Wiele
pojedynczych aktów zaniedbywania dzieci nie jest a tak powa ne; ka dy rodzic ma chwile, gdy nie mo e zaspokoi wszystkich potrzeb
dziecka. Je li jednak te drobne zaniedbania powtarzaj si , gromadz w dziecku trudny do wyobra enia l k, który zostawia ran na
caøe ycie. Przykøadem z ycia dorosøego mo e by trwanie w toksycznym zwi zku lub praca w toksycznej firmie. Drobne, codzienne
akty poni ania, wykorzystywania, oszustw i manipulacji, a tak e otoczka ich tajno ci i wstydu, musz z czasem zebra swe niwo: w
ofiarach nawarstwia si z czasem powa na trauma.
Ust pstwa, na jakie idziemy wobec traumy, mog nas z czasem nawet u mierci . Oto wypowied pewnego m czyzny
zdrowiej cego z urazów wyniesionych z maø e stwa: „Dopiero po roku od naszego rozstania zdaøem sobie spraw z tego, e co
zmienia si w moich plecach. Odpr yøy si , sztywno pu ciøa i znów mogøem si schyla bez wysiøku. Tyle lat sp dziøem czekaj c na
kolejny wybuch, e napi cie w plecach staøo si chroniczne, utrzymuj c si jeszcze døugo potem. Jednak póki trwaøem w tym zwi zku,
nie u wiadamiaøem sobie tego.” Toksyczny zwi zek jest jak pomieszczenie o przykrym zapachu. Im døu ej w nim przebywasz, tym mniej
czujesz odór, bo twój system w chowy przestaje go rejestrowa . Tylko poprzez opuszczenie takiego miejsca mo na odzyska
wra liwo powonienia. Tak samo jest z silnym stresem, zagro eniem i l kiem. Ciaøo i umysø przystosowuj si do niego, søono za to
pøac c. Dopiero gdy zaczniemy trwale unika traumatyzuj cych sytuacji, nasza wra liwo mo e zacz si odradza .
Najci sze rodzaje zdrady, jak seksualne molestowanie dzieci, prowadz do bardzo gø bokiej i døugotrwaøej traumy. Powoduj
j tak e takie zjawiska, jak holokaust, wojna wietnamska, tortury czy stalinowskie øagry. Emocjonalne rany i blizny, jakie pozostawiaj ,
s tak gø bokie, e nieraz nast pne pokolenia narodzone z tych, którzy przetrwali ów horror, reaguj tak, jakby prze yli go osobi cie.
adne pokøady tzw. normalno ci, adne cieplarniane warunki ani troska nie mog sprawi , by ludzie ci czuli si w yciu bezpiecznie.
L kowe wzorce i obronne postawy mog wgrywa si w nas na du o døu ej, ni trwa ycie jednostki. To znaczy, e wplataj si w
substancj narodow , kulturow i rodzinn na caøe pokolenia.
W jaki sposób trauma nas wi zi i niszczy tak e po latach, gdy sytuacja wróciøa do normalno ci? Istnieje osiem cie ek, jakimi
silne urazy kontroluj ludzkie ycie:
oraz:
POTRAUMATYCZNA REAKTYWNO
POTRAUMATYCZNE PODNIECENIE
POTRAUMATYCZNE BLOKOWANIE
POTRAUMATYCZNE ODè CZANIE SI
POTRAUMATYCZNA DEPRYWACJA
POTRAUMATYCZNY WSTYD
POTRAUMATYCZNY PRZYMUS POWTARZANIA
(PR)
(PP)
(PB)
(PO)
(PD)
(PW)
(PPP)
2
OKOWY TRAUMY
Chocia niniejsza ksi ka skupia si na tej ostatniej opcji - typowej dla oków zdrady obø ka czej lojalno ci - niezb dne jest
te , aby my poznali i zrozumieli pozostaøe siedem dysfunkcyjnych cie ek, jakimi ludzie radz sobie z traum . Zazwyczaj cie ki te
splataj si ze sob i wspóødziaøaj . Je li masz jedn , zapewne masz i pozostaøe, przynajmniej kilka. Aby poj ich wzajemnie
wspomaganie si , przyjrzymy si najpierw ka dej z osobna.
POTRAUMATYCZNA REAKTYWNO
(PR)
M czyzna budzi si potrz sany przez swoj on . Zamiast w sypialni, stoi na dole w holu, w mundurze, jaki zachowaø z
udziaøu w wojnie wietnamskiej. Søyszy przera liwe odgøosy walki - terkot M-50tek, gøuche wstrz sy mierciono nych bomb, rozrywaj c
uszy artyleri . Krzyczy i wydaje komendy. Z pot n siø do wiadcza frontowego strachu, poci si na caøym ciele, a jego umysø jest
odr twiaøy i wyczerpany walk . Tak ywo i prawdziwie ogarn øa go dawna wojna, e gdy przera onej onie udaje si go docuci , nie
bardzo wie gdzie jest. Min øy 23 lata od kiedy wróciø z Wietnamu, a on znajduje si we wøasnym domu, na górze pobudziøy si jego
dzieci. Jest druga w nocy, najcz stsza godzina alarmów bojowych na tej wojnie. M czyzna nie ma poj cia, w jaki sposób znalazø si w
holu ubrany w stary polowy mundur. Wystraszony, oszoøomiony i wci niepewny gdzie jest naprawd , pozwala onie zaprowadzi si
do øó ka. Potrzeba mu wielu dni, by jako doszedø do siebie. Zastanawia si , czy nie postradaø zmysøów i wstydzi si swoich zachowa .
Potem pije na umór, by si uspokoi .
Wojna okazuje si zawieszonym w czasie, wci obecnym, przera aj co ywym do wiadczeniem. Dawniej mówiono: „szok
frontowy.” Oznaczaøo to, e mechanizmy radzenia sobie ulegaøy u oønierzy pora eniu do tego stopnia, e nie mogli normalnie
funkcjonowa . Pami tajmy, e nasz mózg, ciaøo i system nerwowy dopasowuje si . Nasz organizm podlega „aklimatyzacji.” Aby
przetrwa , oønierz musi stale odø cza przera aj ce wspomnienia, izoluj c je w wydzielonych cz ciach mózgu. Z czasem, nieraz po
wielu latach, te izoluj ce neuroprzegrody w mózgu „kruszej ” i weteran zaczyna ponownie do wiadcza wojennego terroru, nieraz z
równym poczuciem realno ci jak miaøy prze ycia pierwotne. Terapeuci nazywaj ten syndrom potraumatycznymi zaburzeniami
stresowymi (PTSD; Post-Traumatic Stress Disorder). Stres wywoøany traum utrzymuje si zwykle bardzo døugo po urazowych
wydarzeniach.
Jednak PTSD dotyczy nie tylko kombatantów; mo e pojawi si po ka dego rodzaju przera aj cym, zaøamuj cym prze yciu.
Doro li molestowani seksualnie w dzieci stwie b d wci na nowo prze ywa koszmar tych wydarze lub jego fragmenty, na przykøad
cho by budz c si o tej samej porze, o której przychodziø do ich pokoiku oprawca. Widok kogo lub czego - tak e odgøos, dotyk, smak
czy zapach, który w jaki sposób przypomina im dawne, przytøaczaj ce prze ycie - w mgnieniu oka mo e wywoøa wstrz saj ce
retrospekcje. Retrospekcje to bardzo realne wizje na jawie, którym mog towarzyszy wszystkie, lub tylko niektóre, pierwotne
doznania. Po prze yciu retrospekcji, dorosøej osobie niezwykle trudno jest funkcjonowa tak, jakby nic nie zaszøo. Jej bliscy s
zdezorientowani, poniewa czuj , e staøo si z ni co , ale nie maj poj cia, co.
Znacznie l ejszym wariantem tego mechanizmu s sny o czekaj cym nas egzaminie, do którego nie jeste my przygotowani. To
cz ste do wiadczenie, jakie wi kszo z nas miaøa w zwi zku z edukacj , pokazuje jak dziaøa stres szkolnych klasówek i egzaminów.
Sny o nich nawiedzaj nas po latach, gdy musimy przygotowa si do czego wa nego w yciu. Stres ten kradnie nam energi ,
odwag , zdolno koncentracji. Podobnie, ofiara wykorzystania seksualnego mo e mie w yciu dorosøym trudno w cieszeniu si
seksem; blisko i dotyk przywoøuje w niej uczucia, jakie towarzyszyøy doznawanym niegdy nadu yciom. Zwró my uwag , jak
przera ony bywa weteran wojenny, gdy dotkniesz go niespodzianie. T reakcj wyzwala w nim nagøy kontakt fizyczny, trwale
skojarzony si z zasadzk .
W przypadku PTSD najwi cej problemów przysparza lokalizacja bod ców, jakie wywoøuj alarm w mózgu ofiary i lawin
wtargni . L k wywoøuje pot ne zmiany w naszych organach i systemie neurologicznym - zwøaszcza w mózgu. W przypadku
wykorzystywanych dzieci wiemy ju , e pierwotny skøad i neurobiologiczny ukøad tkanki mózgowej ulega trwaøemu zakøóceniu. Ostatnie
badania weteranów wojny wietnamskiej potwierdzaj tak e u nich zaistnienie zmian neurochemicznych. Jednorazowy lub rozøo ony w
czasie, mia d cy l k, wci alarmuje i mobilizuje ich organizm.
Specjali ci badaj cy wi zi mi dzy lud mi od dawna wiedz , e doznawane przez dziecko odrzucenie i nadu ycia rodz w nim
utrzymuj cy si stale l k. Pyta si ono, w trwodze i bez ko ca: „Co teraz b dzie ze mn ?” Tak e badania na maøpach, które we
wczesnym yciu doznawaøy odrzucenia, stwierdzaj , e z czasem stawaøy si one skrajnie reaktywne, skøonne do przemocy, aspoøeczne,
a nawet kompulsywne seksualnie. W tym tkwi istota problemu. Wi kszo ludzi nie le znosi pewien poziom zagro enia. Radzi sobie z
tym stresem i powraca potem do normalno ci. Jednak gdy trauma jest zbyt ci ka i/lub døugotrwaøa, nasza organiczna zdolno do
dziaøania w stanie mobilizacji i napi cia utrwala si . Stan alarmowy staje si czym „normalnym.” Mo na to porówna do pedaøu gazu,
który zablokowaø si po wci ni ciu: zdj cie nogi nic nie daje. Mo emy tylko przyspiesza , lecz hamowanie to powa ny problem. Wiele
ofiar yje stale na maksymalnych obrotach, z peønym otwarciem przepustnicy. Stajemy si wtedy gwaøtownie reaguj cy i trudni w
po yciu – z pewno ci nie tacy, jacy chcieliby my by . Nasze ycie zaczyna cechowa nad-reaktywno (wybuchowo , brak zaufania
do innych, zachowania ekstremalne), oraz kompulsywne, zaburzone zwi zki (relacje krótkotrwaøe, emocjonalnie nad-intensywne, w
których najpierw idealizujemy ludzi, by z chwil wø czenia si systemu alarmowego zacz ich nienawidzi i atakowa ). Mówimy wtedy
o osobowo ci pogranicznej (borderline). Osobowo pograniczn maj ludzie tak gø boko zranieni, e rz dzi nimi ci gøy l k przed
lud mi i maksymalna czujno ci.
Ni ej podaj pewne cechy charakterystyczne dla reaktywno ci wynikaj cej z PTSD:








cykliczne i niechciane (intruzywne) wspomnienia dawnych do wiadcze
okresy bezsenno ci
nagøe, bardzo „realne” wspomnienia (tak sugestywne, e wyrywaj czøowieka z rzeczywisto ci)
skrajna podejrzliwo i nieufno wobec ludzi i wiata
zwi kszona l kliwo i panika z bøahych powodów
koszmary nocne zwi zane z dawnymi do wiadczeniami
nagøe retrospekcje - reakcje, my li lub samopoczucie takie, jak wtedy, gdy trauma miaøa miejsce
nagøe zaøamania wskutek kontaktu z czynnikami przypominaj cymi uraz (daty, miejsca, symbole, itp.)
3



niewytøyumaczalne wybuchy w ciekøo ci i poirytowanie
spodziewanie si nieszcz , oczekiwanie na katastrof
fizyczne reakcje na czynniki przypominaj ce traum (zimne poty, duszno ci itp.)
ycie w tak reaktywny sposób odbija si na ciele. Na przykøad, kobiety wykorzystane seksualnie w dzieci stwie s
o miokrotnie bardziej zagro one rakiem, ni te, które molestowanie omin øo. Niektórzy naukowcy podejrzewaj , e wpøyw traumy
koduje si a na poziomie komórek ciaøa i w tym kierunku prowadz badania.
U Lois, która wcze niej byøa kobiet zrównowa on i czuj ca si bezpiecznie, doznana zdrada wywoøaøa tak gø boki l k i
nieufno , e przezwyci enie skutków wymagaøo lat terapii. Je li wystarczaj co døugo i mocno do wiadczamy strachu, efekty s silnie
uzale niaj ce.
POTRAUMATYCZNE PODNIECENIE (PP)
Dla wielu oønierzy z Wietnamu sposobem ucieczki od horroru wojny byø seks. Do wiadczali go w sposoby i w warunkach nie
daj cych si odtworzy w czasach pokoju. Seks wysokiego ryzyka stawaø si narkotykiem - stymulowaø ich tak jak amfetamina i tøumiø
ból. Po powrocie z wojny, adne do wiadczenie nie mogøo im da podobnie silnego prze ycia. Je li nie zaci gali si jako „psy wojny,”
stawali si sprawcami seksualnej przemocy, gdy to byøo najbli sze ich prze yciom z frontu.
Pierwszym do wiadczeniom seksualnym wielu kobiet, aplikowanym im cz sto jeszcze w dzieci stwie, towarzyszy l k i przemoc.
Zagro enie osadza w ich psychice pewien rodzaj ekscytacji – swoisty haj sprawiaj cy potem, i czuj si winne i odpowiedzialne za
doznane nadu ycia. W wieku dorosøym nieraz okazuje si , e mog prze y orgazm tylko wtedy, gdy w czasie seksu m czyzna je rani.
Poniewa te zachowania i prze ycia seksualne naøadowane s intensywno ci i l kiem, jaki daje ryzyko, dziaøaj uzale niaj co.
Stanowi twardy narkotyk. Dziewczynki wykorzystane zostaj potem prostytutkami lub wst puj do klubów sado-maso. W ten (lub
inny) sposób znajduj sobie partnerów, którzy je wci na nowo gwaøc , rani i poni aj . Nazywamy to rewiktymizacj .
Liczni z nas, szukaj c rekompensaty za tego rodzaju straszne prze ycia w dzieci stwie, znajduj rozkosz we wspinaniu si po
szczeblach kariery do coraz wi kszego znaczenia i wøadzy. Jako dyrektorzy naczelni korporacji o miliardowych obrotach, yj c w
ci gøym napi ciu zwi zanym z ryzykiem, mo emy dopiero czu , e jeste my ywi. Wykupywanie udziaøów czy ryzykowne, maj ce
przynosi szybki zysk inwestycje staj si dla nas swoist form uzale nienia od hazardu - innym rodzajem naøogowej gry,
„obstawiania” i „zakøadów.” Robi c wielkie interesy, nieraz po dwadzie cia godzin na dob , nie mamy do czasu na sen, nie mówi c o
kontakcie z rodzin . Igramy z traum i nie mo emy tego zaprzesta . Dla „odpr enia” uwielbiamy szybkie motocykle, skoki
spadochronowe czy inne sytuacje wysokiego ryzyka.
Niektórzy (szczególnie ksi a, lekarze, prawnicy) wchodz w kontakty intymne z osobami powierzonymi ich opiece
(parafianami, pacjentami, klientami). W przypadku pewnych zawodów powstaje sytuacja seksu wysokiego ryzyka, który uzale nia
najmocniej. Wi kszo tych osób doznawaøa w dzieci stwie nadu y seksualnych, przez co nauczyøa si ø czy sw seksualno z
l kiem. Jako doro li, osi gaj najwi ksze po danie w sytuacjach zagro enia. Cechuje ich te eskalacja ryzyka, z epizodu na epizod,
prowadz ca do nieuchronnej kompromitacji czy aresztowania.
Specjali ci od uzale nie mówi o neurologicznych cie kach jakimi nasila si naøóg. Hazard, seks wysokiego ryzyka,
wyniszczaj ce zwi zki miøosne, pobudzaj ce narkotyki i zaj cia nios ce zagro enie ycia to najbardziej oczywiste przykøady. Stymulacja
i przyjemno kompensuj cierpienie i pustk wewn trzn . W samej sferze seksu s niezliczone mo liwo ci: gwaøty, molestowanie,
sadomasochizm, prostytucja, anonimowe kontakty bez zabezpiecze – wszelkie tego rodzaju zachowania bazuj na l ku i zagro eniu,
co wybitnie zwi ksza seksualny haj, jaki wzbudzaj . Równie pewne typy zwi zków naszpikowane s eskalatorami podniecenia –
kompulsywny seks, przemoc, dramatyczne rozstania, nami tne pojednania, skrywane tajemnice, szanta e, l k przed porzuceniem wszystko to w kontek cie: „gdy to si wyda, cena b dzie niewyobra alna”. Mydlane opery dziaøaj tak magnetyzuj co, gdy ich oparte
na wykorzystaniu i zdradzie scenariusze nios nam namiastk takiego podniecenia. Jak zobaczymy dalej, pot gowany l kiem i
zagro eniem erotyczny haj jest pot nym sojusznikiem kajdan, w jakie zakuwa nas zdrada.
Najwi ksz stymulacj i rozkosz traumatyzuj ce wi zy znajduj w skrajnym zagro eniu, przemocy, l ku i wstydzie. To cz sty
efekt dawnej zdrady. Jej oznakami s :











zachowania wysokiego ryzyka, jak skoki spadochronowe czy ciganie si samochodami
eskalacja zagro enia - szukanie coraz mocniejszych stymulatorów, gdy poprzednie ju nie dziaøaj wystarczaj co
trudno ci lub wr cz niemo no przebywania w pojedynk , w spokoju, ciszy czy otoczeniu nie wywoøuj cym stresów
u ywanie pobudzaj cych narkotyków jak kokaina i amfetamina, by zwi kszy p d i podniecenie
odczuwanie po dania seksualnego w sytuacjach rodz cych l k lub przemoc
szukanie zwi zków i kontaktów seksualnych wysokiego ryzyka
zamiøowanie do igrania z konsekwencjami
trudno ci z ko czeniem zrównowa onych, rozøo onych w czasie zada
nara anie zdrowia i ycia
ci gøe wchodzenie w sytuacje „wszystko albo nic”
trzymanie si z lud mi, którzy s nieobliczalni i niebezpieczni
Podniecenie „ øobi” w naszym systemie neuronalne koleiny, przez które nas potem zniewala. Je li twój mózg przyzwyczai si
do niego, b dziesz potrzebowa ci gøych stymulacji, by czu si normalnie. Wtedy efekt uzale niaj cy wzmaga si i odciska pi tno na
caøym yciu. Nie zechcesz øatwo z tego zrezygnowa . Indukowany przez traum ci gøy stan alarmowy staje si bram dla wielu form
naøogowego pobudzenia. Nie jest on jedyn form radzenia sobie z dawnym urazem. Inne, ø cznie ze próbami jego wyparcia i
zablokowania, równie mog nas uzale ni .
POTRAUMATYCZNE BLOKOWANIE (PB)
4
Odr twienie. Rozkosze i przyjemno ci. Relaks. Znieczulenie. Szukamy czegokolwiek, co pozwoli nam umkn przed przykrymi
uczuciami. Nadmierne podniecenie? Co , co koi nerwy i pozwala zwolni . Zøe wspomnienia? Cokolwiek, co wyma e wewn trzny wiat:
dawka analgetyku, która uczyni go zno nym. Si gamy po alkohol, lek czy narkotyk. Lub po wszystko na raz. Albo masturbujemy si
kompulsywnie. Ob arstwo koi poprzez ospaøo . Gapienie si w telewizor kradnie czas, ale odrywa od bolesnej rzeczywisto ci. Spanie
bez umiaru czyni z nas larw w kokonie, jednak bez zamiaru przepoczwarzenia si i wyj cia na wiat.
Cheryl byøa ofiar przemocy domowej. Zeznawaøa w s dzie jedena cie razy z powodu maltretowania przez m a. Trawiø j
potworny wstyd. Zawsze, gdy m j biø, wrzeszczaø, e sama jest sobie winna, bo jest obrzydliwie gruba. Z istotn nadwag czuøa
wstyd i uznawaøa ten „powód” za prawdziwy. Wiedziaøa, e ma problem z objadaniem si i powinna co z nim zrobi . I tym bardziej si
objadaøa, by znieczuli ból. Poza tym jedzenie byøo dla niej tym, nad czym m nie miaø kontroli. Cheryl miaøa te dodatkow korzy :
tøuszcz czyniø j nieatrakcyjn seksualnie. Jako ofiara kazirodztwa baøa si i nienawidziøa seksu. Masa ciaøa byøa ochron przed
wykorzystaniem, ob arstwo – jedyn rozkosz .
Teraz doø czyø si nowy kryzys: jedna z córek powiedziaøa psychologowi szkolnemu, e tatu (m Cheryl) przyszedø do niej w
nocy i molestowaø j . Rodzin zaj øy si søu by ochrony dziecka. W rezultacie wszyscy wyl dowali na terapii. M a odizolowano od
dzieci. Cheryl musiaøa chodzi do grupy wst pnej dla matek z problemem ob arstwa. Terapeutka dokøadnie wypytywaøa j o jedzenie.
Dziewi z jedenastu matek w grupie miaøo za sob operacje wszczepiania bajpasów. Cheryl zorientowaøa si , co jej grozi. Ob arstwo
byøo nie tylko spraw bezsilno ci i utraty kontroli nad jedzeniem. U ywaøa go jako rodka daj cego bezpiecze stwo i blokuj cego ból.
W miar post pów w zdrowieniu, gdy przestaøa si objada i nie byøa ju maltretowana, staøo si dla niej jasne znaczenie wspomnie z
dzieci stwa, tak e tych wypartych, które teraz zacz øy powraca .
Ofiary wypieraj i blokuj swój ból. Jednym z gøównych powodów tzw. zapi u trze wiej cych alkoholików jest to, e
odstawienie picia przywraca wspomnienia dawnej traumy. Nie umiej c lub boj c si zmierzy z bólem swojego wykorzystania, si gaj
znów po kieliszek. Coraz wi cej bada dowodzi te , e alkoholicy (dotyczy to te innych uzale nie ) øatwo przerzucaj si na inne
naøogi. Naøóg staje si odpowiedzi na traum . cie ki neurologiczne, jakie staj si wtedy czynne, powoduj zjawisko zwane
u mierzeniem (satiation) bólu. Zachowania i substancje, które daj koj cy, odpr aj cy i znieczulaj cy efekt, dziaøaj jak dawki
analgetyku. U ofiar traumy wszystko sprowadza si do odsuwania dawnego l ku i blokowania bólu. Do opisu ich powtarzaj cych si ,
uporczywych i na døu sz met nieskutecznych prób u mierzenia psychiki specjali ci od uzale nie u ywaj søowa kompulsywny.
Kompulsywno oznacza, e mózg ofiary tak przyzwyczaiø si do pewnych substancji i zachowa , e bez nich nie umie ju czu si
normalnie. Wtedy przymusowe zachowania przeksztaøcaj si w trudne do zatrzymania uzale nienie.
Blokowanie traumy dyktowane jest pragnieniem znieczulenia, wyparcia lub cho by zredukowania utrzymuj cych si lub
powracaj cych emocji pourazowych. Do oznak u mierzania lub blokowania nale :









nieumiarkowane picie alkoholu
u ywanie substancji powoduj cych depresj czy znieczulaj cych narkotyków (tzw. leków)
ogl danie telewizji, czytanie czy obsesyjne hobby w celu blokowania emocji
kompulsywne ob arstwo
kompulsywne spanie
kompulsywna praca, zwøaszcza bez wynagrodzenia
kompulsywne wiczenia fizyczne
kompulsywna masturbacja
ci gi którego z powy szych zachowa w obliczu trudno ci
Ka dy rodzaj traumy o wystarczaj co du ej sile ra enia, pozostawia trwaø zmian w neuroprzeka nikach. Wiele bada
prowadzonych w ród alkoholików (w rzeczywisto ci dotyczy to wszystkich uzale nie ) wskazuje, e od wczesnych lat cierpi oni na
niedobory pewnych u mierzaj cych substancji w mózgu. Dlatego z øatwo ci wymieniaj si gaj c kilka pokole wstecz list
uzale nionych w swoje rodzinie. Samo wychowywanie si w domu alkoholowym dziaøa urazowo. Wszystkie te czynniki s obecnie coraz
cz ciej rozpoznawane i uznawane. Jednak w przypadku ameryka skich oønierzy w Wietnamie mieli my w wi kszo ci do czynienia z
dorastaj cymi dzie mi, które nie zaznaøy w swoich rodzinach alkoholizmu, narkomanii ani nadu y , ale stabilno ci, troski i
emocjonalnego zdrowia. Tymczasem ludzie ci wracali z wojny z upo ledzon zdolno ci funkcjonowania. Krótko mówi c, zaøamywaøy
ich same do wiadczenia frontowe. Si gali potem po narkotyki, alkohol, kompulsywny seks, co dalej pogø biaøo zmiany biochemiczne w
ich mózgach.1
By radzi sobie z traum , ofiary cz sto stosuj kombinacj kilku strategii. Cz stym wzorcem s zachowania daj ce silne
podniecenie, stres i intensywno uczu , po których dla zrównowa enia wkraczaj do akcji rodki øagodz ce, u mierzaj ce i blokuj ce.
Narkomani na przykøad b d miesza substancje pobudzaj ce z doøuj cymi. Kto , kto wchodzi w anonimowe kontakty seksualne bez
zabezpiecze , a po powrocie nie mo e zasn z l ku, wstydu i wyczerpania, wypija póø litra i/lub nieprzytomnie si ob era. Potrzask
cyklu pobudzania si i blokowania dziaøa na jego wspomnienia nadu y doznanych w dzieci stwie jak pi ci boksera wagi ci kiej.
Czøowiek taki nie jest w stanie pozby si tych wspomnie , a tylko je zagøuszy . Je li nie podejmie leczenia, jego naøogi w ko cu go
zabij , w ten czy inny sposób.
POTRAUMATYCZNE ODè CZANIE SI (PO)
Ucieczka. Od pami ci. Od uczu . Od samego siebie. Jako ludzie umiemy znale inn rzeczywisto , gdy ta pierwotna staje si
zbyt przykra i bolesna. Przypomina to holodeck z Gwiezdnych Wojen. W chwilach stresu i zm czenia czøonkowie zaøogi szli na specjalny
pokøad gdzie mogli tworzy wygl daj ce zupeønie realnie holograficzne fantazje. Holodeck stanowiø rodzaj przeciwwagi dla ich
dramatycznych prze y , a tak e byø sposobem planowania przyszøych akcji. Potem jednak zaøoga zawsze wracaøa do rzeczywistych
zada i problemów.
1
W ksi ce Trauma and Recovery (Przemoc – uraz psychiczny i powrót do równowagi, GWP, 1998) Judith Lewis Herman ujmuje to w nast puj cym
zdaniu: U dorosøego trauma deformuje mózg ju formowany; u dziecka – formuje, i deformuje, kasztaøtuj cy si mózg.
5
Znamy niezliczone, podobnie brzmi ce relacje dzieci, które byøy napastowane seksualnie. Opowiadaj one szczegóøowo, jak w
czasie obmacywania czy penetracji unosiøy si gdzie w pokoju lub przestrzeni czy intensywnie zajmowaøy si ulubion zabaw , a je li
nie mogøy, chocia wyobra aøy j sobie. W ten sposób oddzielaøy si od siebie i do wiadczanej rzeczywisto ci, zbyt bolesnej do
zniesienia. W okresie trwania nadu y byøa do dla nich istotna forma ratunku. Terapeuci nazywaj j rozszczepianiem si czyli
dysocjacj . Ofiary instynktownie ucz si oddziela od trudnych faktów i przykrych uczu . Robi to poprzez intensywne skupienie si na
innym fragmencie rzeczywisto ci lub wej cie w kompletnie nierzeczywisty wiat fantazji. Gdy ta strategia ratunkowa przeksztaøca si we
wzorzec przeszkadzaj cy im normalnie funkcjonowa w yciu, nazywana jest dysocjacyjnym zaburzeniem to samo ci.
Odø czanie si - dysocjacja - przybiera wiele form. Czasem dziaøa jako zwykøa amnezja; ofiara nie pami ta wtedy adnych
znacz cych faktów dotycz cych traumy. Kiedy indziej dana osoba „budzi si ” w jakim miejscu i nie wie, jak si tu znalazøa. Lub ma
kontakt z otoczeniem, ale czuje si kompletnie odø czona od swojego ciaøa – unosi si gdzie poza nim, w powietrzu. Niektórzy
obrazowo okre laj ten stan: „ wiatøa si pal , ale nikogo nie ma w domu” – nie zawsze maj c poj cie o istocie zachodz cego procesu.
Wchodz c w ró ne „rzeczywisto ci”, w lad za nimi mo emy te wyksztaøci w sobie ró ne osobowo ci. Proces ten nazywa si naukowo
MPD, zaburzenie zwielokrotnienia osobowo ci (Multiple Personality Disorder), lub ostatnio – DID, dysocjacyjne zaburzenie to samo ci
(Dissociative Identity Disorder).
Uzale nienie to bardzo mocny sojusznik procesu dysocjacyjnego. Wej cie w odmienn rzeczywisto daj – poprzez swe
psychodeliczne, halucynogenne dziaøanie – pewne narkotyki, jak marihuana czy peyotl. Mistyczna i artystyczna aktywno , a tak e
ró ne formy obsesyjnej religijno ci i duchowych praktyk, tak e mog wywoøywa odmienne stany wiadomo ci, które silnie uzale niaj .
To samo dotyczy seksu. Wspólny mianownik takich uzale nie jak erotomania, ob arstwo, narkomania, hazard, alkoholizm itd., ma
dwie cechy: pochøoni cie naøogiem i obsesyjno . Cechy te tworz charakterystyczn dla siebie sie cie ek neurochemicznych. Na tej
podstawie mo emy wyodr bni opart na podnieceniu i obsesji grup uzale nie najmocniej zwi zanych z fantazjowaniem. Wielu
erotomanów rozwija na przykøad wzorzec ci gøego zakochiwania si w kim nowym. Z chwil , gdy zauroczenie zaczyna søabn ,
nawi zuj oni kolejny romans, by stale by na daj cym energi haju. yj dla obsesyjnego, miøosnego dreszczu i magicznej obietnicy,
e „ta osoba sprawi, i ból zniknie.” W ten sposób stale s w nierealnym wiecie.
Innym przykøadem jest kompulsywny hazardzista, który w obsesji wielkiej wygranej kupuje losy loterii czy obstawia zakøad za
ostatnie rodzinne pieni dze przeznaczone na jedzenie. Robi tak dlatego, gdy tkwi w fantazjach o tym, jak wydaj c wygran sum
wyjdzie z tarapatów. Nie umie stan twarz w twarz ze swoimi problemami, gdy wiat fantazji, wskutek cz stego przebywania w nim,
staø si dla niego bardziej realny od rzeczywisto ci. Czøowiek uzale niony dziaøa wi c tak, jakby iluzja byøa prawd . W podobny sposób
od swojej bolesnej rzeczywisto ci ucieka ekshibicjonista w transie kr enia i obna ania si , jak i alkoholik twierdz cy, e jest tylko
degustatorem wytrawnych win.
O swoich oddzielnych rzeczywisto ciach ludzie uzale nieni mówi nieraz, e czuj si tak, jakby yøy w nich ró ne osoby:
prawdziwa, która ma jasn hierarchi warto ci i chce dotrzymywa zobowi za , oraz b d ce poza kontrol naøogowe postaci, których
kompulsywno niszczy wszystko, co jest wa ne dla tej pierwszej. Robert Louis Stevenson stworzyø literack posta doktora Jekyll’a i
pana Hyde’a aby obja ni zjawisko alkoholizmu i sytuacj alkoholika. Specjali ci zajmuj cy si leczeniem traumy i uzale nie zaczynaj
obecnie dostrzega , e owo „przesuni cie” osobowo ci naøogowca niezwykle przypomina procesy, jakie zachodz u osób z MPD –
zaburzeniem osobowo ci wielorakiej.
Dysocjacja jest wi c ignorowaniem trudnej, bolesnej rzeczywisto ci poprzez dysocjacj od zwi zanych z ni uczu i
wspomnie , by nie musie wø cza jej we wøasn osobowo i codzienne ycie. Do oznak odø czania si od traumy nale :









fantazjowanie lub „wychodzenie” poza siebie w sytaucjach silnych uczu lub przypominaj cych dawne bolesne prze ycia.
do wiadczanie zam tu, rozkojarzenia czy zapominania wskutek pochøoni cia my lami czy jakim zaj ciem
przenoszenie si w wiat fantazji gdy sprawy przybieraj niepokoj cy obrót
uczucie oddzielania si od wøasnego ciaøa w reakcji na retrospekcje
amnezja dotycz ca bie cych czynno ci czy miejsca przebywania
prowadzenie podwójnego ycia
marzenia na jawie i poczucie, jakby to rzeczywisty wiat nie byø realny
zatracanie si w romantycznych fantazjach
u ywanie marihuany lub innych psychodelicznych narkotyków
W pewnych chwilach i do pewnego stopnia wszyscy ludzie szukaj ucieczki – „pokøadu holograficznego” na swoim „statku.”
Problem wyst puje wtedy, gdy zostali my zranieni tak mocno, e rozpaczliwie chcemy na tym pokøadzie pozosta .
POTRAUMATRYCZNA DEPRYWACJA (PD)
Sandy byøa atrakcyjn , szalenie uzdolnion kobiet , jednak je li chodziøo o odnoszenie sukcesów w pracy, zawsze pakowaøa si
w lep uliczk . Jej przedsi wzi cia ko czyøy si klap . Kole anki nie rozumiaøy jak to mo liwe, przecie im Sandy podsuwaøa tyle
wietnych pomysøów. Nie rozumiaøa tego te jej rodzina, maj c w pami ci, jak øatwo ich córka si uczyøa i jak dobre miaøa stopnie.
Ludzie nie mogli zrozumie , o co tu chodzi, nie tylko z niewiedzy, e maj do czynienia z ofiar kazirodztwa i trze wiej c alkoholiczk .
Byøa jeszcze jedna tajemnica, z któr Sandy chodziøa na anonimowe grupy dla osób kompulsywnie wpadaj cych w døugi.
Kompulsywni døu nicy ró ni si od ludzi kompulsywnie wydaj cych, którzy zazwyczaj odnosz sukcesy i s bogaci, znajduj c
u mierzenie w zdobywaniu i posiadaniu dóbr. Døu nicy odwrotnie. Nawet gdy kupuj sobie co , zaraz to oddaj , co bardzo przypomina
cykl jedzenia i wymiotowania u osób chorych na bulimi . Materialna deprywacja jest dla døu ników form samospeønienia. Przygnieceni
zadøu eniem i bied , nie mog - i nie musz - opuszcza swego ostatniego miejsca w szeregu. Tak mocno zakorzeniøo si w nich
poczucie bezwarto ciowo ci.
Pewnego wieczoru na grupie anonimowych døu ników padø temat: mój obsesyjny przymus bycia biednym. Po spotkaniu cz
osób radziøa Sandy przyjrze si , czy to czasem nie jest te jej problem - lecz tylko j to rozw cieczyøo. Byøa tak zdenerwowana, e
zaniosøa te uczucia do terapeutki. Ta jednak powiedziaøa, e uwa a tak samo, gdy od dawna widzi w niej wzorzec awersji do sukcesu i
6
samodyscypliny. Sandy tak bardzo koncentrowaøa si na odmawianiu sobie dobrych rzeczy, e uniemo liwiaøa sobie rozwój. Co wi cej,
terapeutk od pocz tku dziwiø fakt, e abstynencja od alkoholu przyszøa Sandy tak øatwo. Przypominaøo to zwrot, jaki robi
kompulsywni arøocy, którzy zaprzestaj c ob arstwa staj si kompulsywnymi gøodomorami. Zach caøa wi c klientk do przyjrzenia si
bli ej temu problemowi. Sandy jednak w ciekøa si na ni tak samo, jak na ludzi z grupy.
W tym okresie Sandy pracowaøa w zakøadzie fryzjerskim. Jaki czas temu opracowaøa now formuø szamponu, który
uwielbiaøy wszystkie klientki. Znajomi zach cali j , by opatentowaøa swój produkt i uzyskaøa licencj , ale Sandy nie robiøa nic ponad
utrzymywanie si z pracy w studio. Którego razu, myj c klientce gøow , spostrzegøa, e sko czyø si jej ów szampon. Spytaøa wi c
kole ank , czy nie ma pod r k napocz tej butelki. Ta odrzekøa: „no pewnie,” lecz wyraz jej oczu mówiø, e co jest nie tak. Obsøuguj c
dalej klientk , Sandy ujrzaøa w lustrze, jak kole anka wychodzi na zaplecze i przynosi jej nowy pojemnik szamponu. W tym momencie
Sandy doznaøa szoku – ol niøo j , e nigdy dot d nie wzi øa sobie nowego, nie rozpiecz towanego pojemnika czegokolwiek, co byøo jej
potrzebne w pracy. Zawsze „po yczaøa” troch od kole anek z ich ju otwartych butelek. One nie miaøy problemu z tym, by otwiera
sobie nowe.
Dzi ki temu zdarzeniu Sandy poj øa swój wzorzec kompulsywnego oszcz dzania, uniemo liwiaj cy jej otwarcie sobie cho
jednej, nowej butelki szamponu. A przecie ten szampon, jego formuøa, byø jej wøasnym wynalazkiem! Do tego stopnia odmawianie
sobie staøo si dla niej przymusem, e zawsze wolaøa po ycza od kogo troch z ju rozpiecz towanych opakowa . Jak si okazaøo,
zwyczaj po yczania Sandy byø kr puj cy dla wspóøpracownic, które j lubiøy, lecz uwa aøy za dziwaczk . Sprawa butelki z szamponem
staøa si przeøomowym zdarzeniem pokazuj cym, jak bardzo jej ycie ulegøo wzorcowi deprywacji – straciøa w tym obszarze kontrol
tak samo, jak nad swoim piciem i wydawaniem. Awersj do oznaczaj cych trosk , dobrych, rzeczy staraøa si u wiadomi Sandy i jej
terapeutka, i ludzie z grupy wsparcia. Najbardziej jednak irytuje nas ta prawda, której nie chcemy dostrzec.
Podobnie jak wiele ofiar, Sandy nale aøa do szczególnie zdolnych i twórczych osób. Cierpienie ma tak cech , e zwi ksza nasz
kreatywno . Mimo to cz sto padamy ofiar „zaklinowania si ” w zdrowieniu wskutek przymusu deprywacji. Przymus pozbawiania si
dóbr - swoista abstynencja od okazywania sobie troski - odzywa si u ofiar zwøaszcza w obliczu sukcesów, napi , wstydu, poczucia
winy czy l ku. Najbardziej charakterystyczne jest to, e deprywacja karmi si zagro eniem, wstydem i l kiem, a wiemy, jak silny wpøyw
maj te uczucia na biochemi mózgu.
Odmawiaj c sobie dobrych rzeczy ofiary mog :












zaprzecza swoim podstawowym potrzebom, jak zdrowe po ywienie, ubranie, buty, ksi ki, opieka medyczna, czynsz i
ogrzewanie domu
odmawia sobie rozkoszy w seksie lub czu wstr t do jakiejkolwiek aktywno ci w tej sferze
skrupulatnie oszcz dza , unikaj c wydawania na wøasne, uzasadnione potrzeby
notorycznie wykonywa le pøatne prace i bez gwarancji po wi ca si dla nich do upadøego
sabotowa szanse na odnoszenie sukcesów
miewa okresy zupeønego braku zainteresowania jedzeniem lub wci by na jakie diecie
postrzega wygod , dostatek, rozrywk i luksusy jako niemoralny zbytek
z roku na rok odkøada wakacje w imi po wi cania si jakim pracom, zwøaszcza za darmo
unika normalnych zaj i kontaktów z lud mi z powodu l ków
mie trudno ci z bawieniem si , spontaniczno ci , rado ci i relaksem
przez døugie okresy pozostawa na zasiøku lub bez pracy
prowokowa wymioty lub stosowa diuretyki, aby nie przybra na wadze
Mimo, e potraumatyczna deprywacja ma wiele twarzy, ma te wiele cech wspólnych. Pierwsz jest døugi cie zaniedbania
przez rodzin pierwotn . Rodziny, które nie troszcz si o dzieci, wpajaj im toksyczny przekaz na temat poczucia warto ci i
opiekowania si sob . Taki system rodzinny sprawia, e jako dzieci zaczynamy czu si wygodnie z pozbawieniem troski, a w wieku
dorosøym sami si zaniedbujemy. Je li dodamy do tego oddziaøywanie silnego podniecenia wskutek przemocy domowej czy nadu y
seksualnych, otrzymamy w mózgu chemiczny koktajl, przewy szaj cy dziaøaniem konwencjonalne narkotyki. Anitdotum na bycie poza
kontrol jest bycie pod hiperkontrol . Zapewne jedynym sposobem kontrolowania ofiary jest zamro enie wszystkich jej odruchów ycia.
O nic nie prosi . Niczego nie oczekiwa . Nic nie robi . Nie przyci ga uwagi. Jednak od wewn trz ciaøo jest wci mobilizowane przez
l k: zalewa je adrenalina, kortyzole, endorfiny, norepinefryna. W stanie ci gøym prowadzi to do uzale nienia od deprywacji.
Mamy tu wszystkie warunki do powstania naøogu: obsesj , gø bokie neurochemiczne zmiany i mechanizm radzenia sobie z
l kiem. Specjali ci na ogóø zdaj ju sobie spraw z roli deprywacji w narastaniu uzale nie . Anorexia nervosa, czyli kompulsywne
gøodzenie si , posiada wszystkie cechy uzale nienia od narkotyków i uwa ana jest za bazuj cy na l ku i wyzwalaj cy produkcj
endorfin proces, który ostatecznie prowadzi do mierci. Odmawianie sobie jedzenia peøni jeszcze wa niejsz rol jako przeciwwaga dla
innych, naøogowych zachowa . U jednej z kobiet naprzemienny rytm deprywacji oznaczaø, e gøodziøa si i chudøa w okresach czynnej
erotomanii, a ob eraøa si i tyøa w okresach awersji do m czyzn i zamro enia seksualnych pragnie . Pi dziesi t kilo w jedn lub
drug stron wskazywaøo, gdzie w danej chwili byøa ze swoj seksualno ci . Innym przykøadem „no yc” tworzonych przez odmawianie i
folgowanie sobie, mo e by pracuj cy po dziewi dziesi t pi godzin w tygodniu dla nie doceniaj cej go kongregacji duchowny, który
z powodu n dznych zarobków ledwie wi e koniec z ko cem, a jednocze nie jest w ci gu kompulsywnych zachowa seksualnych. W
okre lonych grupach zawodowych, szczególnie gdy chodzi o duchownych, lekarzy i prawników, jest to nader cz ste zjawisko. Ich
naøogowe, niekontrolowane zachowania w pewnych dziedzinach, zakorzenione s w skrajnym odmawianiu sobie dobrych i zdrowych
rzeczy. Zasada jest prosta: tam gdzie jest uzale nienie, musi by deprywacja. Nawet je li nie jest ona uzale nieniem sama w sobie,
staje si wzorcem ycia, który – przynajmniej cz ciowo – wyrasta z dawnych traumatycznych do wiadcze .
POTRAUMATYCZNY WSTYD (PW)
Maøa córeczka zostaje zmuszona przez ojca do oralnego seksu. Po wykorzystaniu ojciec mówi jej, e jest zø , zepsut
dziewczynk , bo dopu ciøa do tego i pójdzie do piekøa za to, co zrobiøa. Dziecku obce s m dro ci teologiczne ani nie mo e ono
zrozumie sensu tak koszmarnego do wiadczenia. Zostaje wi c i ro nie z przekonaniem, e istotnie jest zøe i le w yciu sko czy. Kiedy
7
ofiara czuje si zepsuta, a co gorsza winna swemu wykorzystaniu, osadza si w niej potraumatyczny wstyd. W opisanym przypadku
wstyd oznacza gø boko wryte na skutek zdrady uczucie bezwarto ciowo ci i nienawi ci do samej siebie.
Wstyd, jakim ofiara zostaje obarczona, pochodzi nie tylko z obwinienia jej przez seksualnego oprawc , cho obwinianie jest
cz stym elementem molestowania. Uraz taki sam z siebie zostawia poczucie bycia wybrakowanym i ska onym. Ofiara wstydzi si
swoich reakcji na traum . Zadaje sobie pytanie: „Kim jestem, skoro mo na mi byøo to zrobi ?” Nie czuje si døu ej taka jak inni.
Nast piøo w niej fundamentalne zaøamanie zaufania. Osadzona przez wykorzystanie we wstydzie, tkwi w rdzennym przekonaniu, e nie
mo na jej kocha – e gdyby tylko inni znali j naprawd , odwróciliby si od niej. Czuje, e nie ma dla niej nadziei na zmian . Nie
wierzy, by ktokolwiek sam z siebie chciaø troszczy o ni , zwøaszcza je li zdradziøa j bliska i wa na, zaufana osoba, szczególnie rodzic.
Ofiary nadu y próbuj kompensowa swój wstyd, stawiaj c sobie nieosi galne wymagania i licz c na to, e ich speønianie da
im akceptacj otoczenia. Ka de potkni cie dokøada now porcj wstydu do ju istniej cego. Przykøadem mo e by kto , kto
kompulsywnie si odchudza, a gdy si obje, to wstydz c si swego braku samodyscypliny narzuca sobie jeszcze ostrzejsz diet .
Specjali ci od uzale nie uwa aj , e caøy naprzemienny cykl: „rozpusta/pokuta” jest zakorzeniony w uczuciu zawstydzenia sob .
Specjali ci od traumy wiedz , e jedna ze zmian w funkcjonowaniu mózgu ofiary polega na tym, e wszystkie do wiadczenia prze ywa
ona w skrajno ciach. Jej reakcje s biaøo-czarne, typu: „wszystko albo nic”. Ofiarom brak stonowanego obszaru pomi dzy biegunami,
co charakterystyczne jest tak samo dla uzale nie i deprywacji. Trac one zdolno operowania w zrównowa ony sposób, co nakr ca
ich spiral wstydu.
Wstyd mo e prowadzi do obsesyjnej nienawi ci do siebie, nienawi ci du o gø bszej ni tylko poczucie bycia niewartym
miøo ci. To co wi cej ni tkwienie w depresji. Nienawi ta cz sto przechodzi u ofiar w bezlitosny, niewybaczalny stosunek do wøasnej
osoby, przymus samokarania – stan, z którego ostatecznym „wyj ciem” wydaje si samobójstwo. Wiele czasu sp dzaj one wtedy na
fantazjach o mierci i sposobach zniszczenia siebie. Rezultatem wstydu s te inne zachowania autodestrukcyjne: robienie rzeczy
szkodliwych dla siebie i sabotowanie ka dego swojego sukcesu. Klinicy ci nie mog si nadziwi , jak bezwzgl dnie ofiary kieruj
nienawi przeciw samym sobie, zwøaszcza wtedy, gdy pierwotnym nadu yciom towarzyszyøa przemoc. Samookaleczenia, ci cie si ,
zranienia i wchodzenie w sytuacje wysokiego ryzyka – wszystkie tego typu akty pøyn z nienawi ci do wøasnego ja. Równie schematy
my lenia ofiar cz sto oznaczaj tortury zadawane samym sobie.
Na rdzenny wstyd skøadaj si :















przekonanie, e traumatyczne do wiadczenia byøy twoj win
poczucie osamotnienia i odstr czenia od innych z powodu doznanych nadu y
dokonywanie samookalecze (ci cie si , gaszenie na sobie papierosów, itd.)
wchodzenie w zachowania autodestrukcyjne
wytrzymywanie fizycznego lub emocjonalnego bólu o nat eniu nie do zniesienia dla innych
perfekcjonizm - unikanie bø dów „za wszelka cen ”
potrzeba bycia „karanym” za dawne nadu ycia i niezdolno wybaczania sobie potkni
poczucie jeste jest zøy i winny, gdy spotyka ci co dobrego
my li samobójcze, gro enie samobójstwem, prze yte próby samobójcze
niezdolno do prze ywania zwykøych emocji, jak: smutek, zøo , miøo czy szcz cie
gø boki l k przed zale no ci od ludzi
poczucie bezwarto ciowo ci, niemoralno ci, grzeszno ci czy nie zasøugiwania na miøo z powodu traumatycznych
do wiadcze
postrzeganie innych zawsze jako lepszych, szcz liwszych i kompetentniejszych od siebie
widzenie przyszøo ci w mrocznych barwach,
unikanie do wiadcze przyjemnych, nie nios cych ryzyka lecz trosk o siebie
Spójrzmy na histori Ralpha, dobrze prosperuj cego lekarza. Jeszcze we wczesnym wieku nauczyø si ucieka ze swojej
rodziny w przesiadywanie w szkole. Póki byø bez reszty pochøoni ty lekcjami, nie musiaø by w domu. Poza tym w szkole mógø odnosi
sukcesy, za które go chwalono. Dla ludzi z zewn trz byø wzorem idealnego dziecka. Wewn trz Ralph yø w emocjonalnej skorupie.
Ojciec awanturowaø si , biø domowników i wykorzystywaø seksualnie jego møodsze siostry. To Ralph pomagaø im zakøada zasuwy w
drzwiach ich sypialni. Jego próby obronienia jednej z sióstr przed nocnym molestowaniem sko czyøy si tym, e ojciec skatowaø
chøopca do nieprzytomno ci.
ródøem pociechy i czuøo ci byøa dla Ralpha matka, która w lizgiwaøa si noc do jego øó ka i przciskaøa go do swego ciaøa,
gdy m a zmorzyø wreszcie pijacki sen. Chøopiec, co naturalne, bardzo erotycznie odczuwaø fizyczn blisko matki tul cej si do niego
w jego øó ku. Jednocze nie czuø, e powinien by lojalny wobec ojca. Zam t emocjonalny Ralpha byøo pogø biany dodatkowo przez
poranny chøód i oboj tno matki w porównaniu z nocn , rozerotyzowan intymno ci . Chøopiec nigdy nie zdawaø sobie sprawy
okrucie stwa i zdrady, jakie widziaø w swoim domu. Nie byø te wiadom, e i on podlegaø nadu yciom seksualnym. Miaø poczucie winy
wobec domowników i odczuwaø wewn trzn pustk . W yciu dorosøym kompensowaø to ci gøym byciem „na topie”, aby nikt nie odkryø
jego tajemnic i koszmaru. Mimo to, m czyøy go intruzywne my li o okaleczaniu swojego ciaøa. Nawet najprostszy zabieg chirurgiczny
staø si dla niego trudny do przej cia. Im ci ej pracowaø, tym mniejszy widziaø w tym sens. W ko cu, by znieczuli ból i zrzuci ci ar
wøasnego ycia, zacz ø miewa ci gi ci kiego opilstwa i brania trankwilizatorów kupowanych na recepty, które sam sobie wypisywaø.
W takim stanie nawi zaø romans z Emily, on bliskiego przyjaciela, te lekarza i zarazem wspóøwøa ciciela kliniki. Emily byøa
pracownikiem socjalnym w jego klinice. Byøa te erotomank . Gøówny wzorzec jej uzale nienia polegaø na kontaktach seksualnych
wysokiego ryzyka. Miaøa ró nych m czyzn, cho preferowaøa wyksztaøconych, posiadaj cych wøadz i stanowiska. Najmocniej
pobudzaøy j sytuacje, gdy jej partnerzy si znali, a seks z ni kompromitowaø ich nawzajem przed sob i zagra aø ich statusowi. M
Emily wiedziaø o jej romansach i godziø si na nie. Wzmacniaøo to jego wstyd z powodu bycia rogaczem i dawaøo usprawiedliwienie dla
wøasnych kompulsywnych zachowa seksualnych. Ralph yø w obsesji na punkcie wyuzdanego, odlotowego seksu z Emily. Jego romans
byø ci giem køamstw, zøamanych obietnic, szanta y, bolesnych rozsta , godzenia si w øó ku i nowych zdrad. W swoim cierpieniu
dostawaø nawet wsparcie m a Emily. Cho czuø, e ta relacja go niszczy – e nie mo e w efekcie ani pracowa , ani funkcjonowa – nie
umiaø odej . Ostatecznie wkroczyøa stanowa komisja etyki zawodowej z zarzutami picia przeszkadzaj cego pracy i skierowaøa go do
o rodka leczenia uzale nie . Ralph byø ju w tym czasie bliski samobójstwa.
8
Terapeuta pomógø mu zobaczy , jak dorosøym yciu odtwarzaø dokøadnie to, czego do wiadczyø w dzieci stwie. Znów
wyl dowaø w grupie niegodnych zaufania ludzi, których bardzo si wstydziø. Znów znalazø si w trójk cie poprzez relacj , gdzie
nami tno przeplataøa si z chøodem i odrzuceniem. Jego poczucie braku warto ci nie dawaøo si jednak zagøuszy , czyni c go
podatnym na chwile pseudo-intymno ci z manipuluj c i wykorzystuj c osob . Emily staøa si jego narkotykiem. Jedyna alternatyw
dla rozpaczy i nienawi ci do siebie wydawaøa mu si mier . Terapeuta posumowaø to søowami: „Có , powieliøe caø swoj dawn
traum .”
POTRAUMATYCZNY PRZYMUS POWTARZANIA (PPP)
Ponowne odgrywanie dawnych do wiadcze . Terapeuci mówi o przymusie powtarzania. Oznacza on cykliczne, bezwiedne
powielanie zachowa i/lub szukanie sytuacji i osób odpowiednich do odtwarzania traumatycznych scenariuszy. Ralph o ywiaø na nowo
histori swego tragicznego dzieci stwa. Wielu ludzi, latami i bez ko ca, wchodzi w yciu w takie same sytuacje i zwi zki, z takimi
samymi typami osób, a mimo to, podobnie jak Ralph, nigdy nie umie powi za swoich zachowa z pierwotna zdrad i traum . Przymus
powtarzania to ycie w nie pami tanej przeszøo ci i bezwiedne inscenizowanie jej ci gle na nowo.
Dobrym przykøadem mo e by Connie. Wychowywaø j ojciec-alkoholik. Podobnie jak ojciec Ralpha, byø czøowiekiem okrutnym
i wykorzystywaø j na ka dy sposób. Nic dziwnego, e wychodz c trzy razy za m , Connie trzy razy po lubiøa maltretuj cych j
alkoholików. Jak na ironi , ka dego z nich zostawiaøa dla kogo , kto b dzie dla niej lepszy. Chciaøa polepszenia, ale ka dy zwi zek
okazywaø si jeszcze gorszy (ostatni m , prócz bicia, brutalnie j gwaøciø). Cho wprowadzaøa zmiany, nie zmieniaøa siebie, tylko
m ów; scenariusz ycia z ci ko pij cym, niebezpiecznym czøowiekiem pozostawaø nietkni ty. Kolejne maø e stwa Connie byøy kopi
poprzednich, a pierwsze z kolei – powieleniem jej do wiadcze z dzieci stwa.
Niektóre ofiary powtarzaj nie tylko pierwotny schemat, lecz i dokøadne zachowania. Pewna piel gniarka przebywaøa w
szpitalu z powodu depresji i zagro enia samobójstwem. Wci opowiadaøa ludziom, e jej problemem jest masturbacja, wszyscy jednak
ignorowali te jej zachowania jako nie zwi zane z samobójczymi zamiarami. W ko cu, gdy jaka bardziej wyczulona psychoterapeutka
przyjrzaøa si bli ej jej seksualnym praktykom, okazaøy si one o wiele bardziej zøo one ni zwykøa masturbacja. Byøo to raczej
autoerotyczne duszenie si . Onanizuj c si kompulsywnie, w ubikacji i przy zgaszonym wietle, kobieta ta wieszaøa si na pasku,
ograniczaj c sobie dopøyw tlenu a do granicy uduszenia.2 Na sesjach terapii sztuk , namalowaøa obraz, jak gwaøciø j ojciec gdy miaøa
10 lat. Na obrazie byøo wida , e ojciec j przy tym dusi. Terapeutka zorientowaøa si dzi ki temu, o co tu naprawd chodzi – podczas
gwaøtu w ciemnym klozecie ojciec zaciskaø r ce na szyi ofiary. Tak wi c wszystkie elementy pierwotnej traumy znalazøy si w dorosøych
praktykach autoerotycznych ofiary: seksualna stymulacja, duszenie, zamkni cie w ciemnej ubikacji i strach o wøasne ycie. Kobieta ta w
sposób przymusowy odtwarzaøa scen pierwotn z dzieci stwa. Przy tym tak bardzo wstydziøa si swoich zachowa , e jedynym
sposobem w jaki umiaøa prosi o pomoc, byøy próby samobójcze.
Odr bn form odgrywania pierwotnych do wiadcze jest robienie innym tego, co kto samemu doznaø w dzieci stwie.
Pewien ojciec masturbuj cy stulejki synów miaø rodziców, którzy tøumaczyli mu w dzieci stwie, e poniewa nie jest obrzezany, musz
mu ci ga napletek, by mógø wspóø y , gdy doro nie. Masturbowali go po prostu i w ten sposób chøopiec podlegaø seksualnym
nadu yciom. Jako dorosøy zacz ø odgrywa to zachowanie na wøasnych dzieciach. Kiedy na leczenie trafili dziadkowie (których te
masturbowano w dzieci stwie) terapeuta zapytaø o szczegóøy i sposób, w jaki ich doktor zalecaø im stymulowa napletek dziecka.
„Wøa ciwie, to nie byø mój lekarz, tylko moich rodziców” – odparø dziadek. Tak wi c, wskutek zøej porady medycznej z ko ca
dziewi tnastego wieku plus przymusu powstarzania, rodzina molestowaøa seksualnie ka de nast pne pokolenie dzieci.
Potraumatyczny przymus powtarzania polega na:





robieniu ci gle czego autodestrukcyjnego - zwykle tego, co dziaøo si dzieci stwie i pozostawiøo uraz
ci gøym inscenizowaniu scenariusza z przeszøo ci
powtarzalnym wchodzeniu w destrukcyjne, obsesyjne zwi zki
powtarzaniu bolesnych do wiadcze z wø czaniem do nich okre lonych zachowa , scen, osób i uczu .
robieniu innym tego, co nas samych spotkaøo jako trauma z wczesnego ycia
Potraumatyczny przymus powtarzania jest, po cz ci, wysiøkiem jaki podejmuje ofiara, by znale uj cie dla wspomnie
pierwotnego urazu lub w nie wiadomy sposób zbli y si do niego. Inscenizuj c i powtarzaj c to do wiadczenie, próbuje wci na
nowo znale sposób doj cia do øadu z noszonym l kiem, wstydem i cierpieniem. W efekcie jednak pogø bia ona tylko swoje
traumatyczne zranienia. Zauwa my, e przymus powtarzania, podobnie jak rdzenny wstyd, mo e ci ko zawa y na innych formach
pourazowego dziedzictwa: reaktywno ci, podnieceniu, blokowaniu, odø czaniu si i deprywacji. Wstyd i powtarzanie po prostu
przywoøuj i intensyfikuj zmieniony stan wiadomo ci jaki towarzyszyø pierwotnej traumie. Tworz c toksyczn kombinacj , wzorce te
sojuszniczo wspóødziaøaj , tworz c cz
oków zdrady.
OKOWY TRAUMY I ICH SOJUSZNICY - AUTOGIAGNOZA
W tym momencie wa ne jest, aby to, czego si ju dowiedziaøe , pozwoliøo ci zrobi bilans osobisty. Jednym ze sposobów jest
przyjrzenie si , jaki wypøyw na twoje ycie wywiera trauma. Ni ej podaj seri 144 pyta pomocnych w uzyskaniu obrazu twoich
potraumatycznych zachowa i symptomów. Odpowiedzi na wszystkie, plus wypeønienie zwi zanych z nimi zaø czników, zajmuje rednio
od czterdziestu do sze dziesi ciu minut. Wi kszo wypeøniaj cych oceniaøa je jako niezwykle pomocne w zrozumieniu siebie i
wøasnych zachowa . Podaj je ju w tym momencie, gdy caøo ciowy, jasny obraz spustosze pomo e ci w pracy z dalszymi
rozdziaøami ksi ki. Poza tym stanie si dla ciebie podstaw do opracowania planu wøasnego zdrowienia. Stanowczo zach cam ci do
zdobienia tej inwentury.
2
W ten sposób zako czyø ycie wokalista grupy In Excess. Autor podaje w innej ksi ce (Od naøogu do miøo ci, Media Rodzina, 2000), e w USA notowane
jest rocznie 1500 takich zgonów (przyp. tøum.).
9
Indeks PTSD (potraumatycznych zaburze stresowych)
Na wykorzystanie w dzieci stwie reagujemy w rozmaity sposób. Poni ej znajduje si test, który krótko obja ni . Odpowiedzi
na poni sze stwierdzenia pozwol ci pozna obszary twojej reaktywno ci. Zaznacz te, które odnosz si do ciebie. Cho zdania
napisane s w czasie tera niejszym, chodzi o to, czy dany objaw wyst piø u ciebie kiedykolwiek w yciu. Dany objaw mo esz uzna za
nie dotycz cy dopiero, gdy nigdy si nie pojawiø. W razie wahania, niech rozstrzyga twoja pierwsza reakcja - pierwsze odczucie po
przeczytaniu danego punktu. Teraz mo esz zaczyna , stawiaj c znak X przy ka dej twierdz cej odpowiedzi...
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
27.
28.
29.
30.
31.
32.
33.
34.
35.
36.
37.
38.
39.
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
50.
51.
52.
53.
54.
55.
56.
57.
58.
59.
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
¤
Mam powracaj ce wspomnienia bolesnych do wiadcze
Nie potrafi zaprzesta powielania szkodliwych wzorców z dzieci stwa
Mam czasem obsesj na punkcie osób, które mnie kiedy zraniøy i odeszøy
Nieraz czuj si le z powodu budz cych wstyd prze y , o których my l , e byøy moj win .
Jestem ryzykantem.
Czasami mam trudno z przytomnym my leniem.
Czasami odø czam si od ciaøa wskutek retrospekcji lub wspomnienia traumy.
Odmawiam sobie zaspokajania podstawowych potrzeb (jedzenie, odzie , opieka medyczna, ogrzewanie, czynsz).
Mam dr cz ce sny dotycz ce dawnych prze y .
Wci na nowo funduj sobie bolesne do wiadczenia.
Zabiegam o zrozumienie u osób, które nie chc lub nie s zdolne mnie rozumie .
Mam my li samobójcze.
Wchodz w zachowania nios ce wysoki stopie zagro enia.
Objadam si by unikn zderzenia z problemami.
Unikam my li i uczu mog cych wi za si z moimi traumatycznymi doznaniami.
Odkøadam wakacje z powodu braku czasu lub pieni dzy.
Mam okresy bezsenno ci.
D
do odtwarzania wczesnych traumatycznych do wiadcze .
D wigam tajemnice i osøaniam ludzi, którzy mnie skrzywdzili.
Podejmuj próby samobójcze.
Uprawiam seks lub masturbacj kiedy si boj .
Pij nadmiernie, gdy pi trz si trudno ci.
Unikam opowiada , scen filmowych i innych tre ci przypominaj cych mi dawne wykorzystanie.
Odmawiam sobie seksualnej rozkoszy.
Nieraz mam wra enie, jakby dawne bolesne prze ycie rozgrywaøo si w tera niejszo ci.
Jest co destrukcyjnego, co wci powtarzam od wczesnych okresów ycia.
Trwam w konflikcie z kim , gdy bez przeszkód mógøbym odej .
Mam kult mierci.
Zostaj c samemu, czuj przymus seksualny.
U ywam znieczulaj cych narkotyków, by sobie radzi z emocjami.
Nie umiem przypomnie sobie wa nych szczegóøów z moich bolesnych prze y .
Wskutek l ków unikam normalnych zaj .
Mam nagøe, ywe i rozdzieraj ce wspomnienia bolesnych do wiadcze .
Daremnie usiøuj zaprzesta zaj , które nie s mi pomocne.
Porzucam swoje sprawy, by pomaga ludziom, którzy s dla mnie destrukcyjni.
Czuj c si samotnym, odstr czam od siebie ludzi z powodu bolesnych do wiadcze jakie mnie spotkaøy.
Czuj silne po danie seksualne w obliczu przemocy.
Odkøadanie spraw na pó niej nie pozwala mi dobrze funkcjonowa ..
Z powodu prze y z dzieci stwa omijam lub nie interesuj si niektórymi wa nymi zaj ciami.
Obsesyjnie oszcz dzam, zaniedbuj c swoje uzasadnione potrzeby.
Czuj si rozbity, gdy rocznice, miejsca czy symbole przypominaj do wiadczenia nadu y .
Kompulsywnie robi innym to, czego sam do wiadczaøem w dzieci stwie.
Zdarza mi si pomaga tym, którzy mnie rani .
Nie potrafi prze ywa pewnych uczu (miøo ci, szcz cia, smutku, gniewu, itp.)
Czuj po danie seksualne b d c poni any lub wykorzystywany.
Sen jest dla mnie sposobem unikania problemów, jakie niesie ycie.
Mam trudno ci z koncentracj .
Cz sto podejmuj diety czy inne próby kontrolowania wagi ciaøa.
Sen to dla mnie trudne do wiadczenie.
Moje kontakty i zwi zki z lud mi, to stale ta sama melodia.
Jestem lojalny wobec tych, którzy mnie zranili lub zdradzili zaufanie.
Widz przyszøo w czarnych barwach.
Czuj pragnienie seksu, gdy kto jest dla mnie miøy.
Mam okresy obsesji na punkcie jedzenia.
Cz sto lub øatwo czuj si zbity z pantaøyku.
Odmawiam kupowania sobie rzeczy gdy s mi potrzebne i mam na nie pieni dze.
Mam trudno ci z prze ywaniem uczu seksualnych.
Wiem, e robi co destrukcyjnego, co powiela jakie zdarzenie z dzieci stwa.
Cho doznaj od danego towarzystwa szkód i upokorze , wci nale do niego.
1
60. ¤
61. ¤
62. ¤
63. ¤
64. ¤
65. ¤
66. ¤
67. ¤
68. ¤
69. ¤
70. ¤
71. ¤
72. ¤
73. ¤
74. ¤
75. ¤
76. ¤
77. ¤
78. ¤
79. ¤
80. ¤
81. ¤
82. ¤
83. ¤
84. ¤
85. ¤
86. ¤
87. ¤
88. ¤
89. ¤
90. ¤
91. ¤
92. ¤
93. ¤
94. ¤
95. ¤
96. ¤
97. ¤
98. ¤
99. ¤
100.¤
101.¤
102.¤
103.¤
104.¤
105.¤
106.¤
107.¤
108.¤
109.¤
110.¤
111.¤
112.¤
113.¤
114.¤
115.¤
116.¤
117.¤
118.¤
119.¤
120.¤
121.¤
122.¤
123.¤
124.¤
125.¤
126.¤
127.¤
Czuj , e musz unika zale no ci od ludzi.
Czuj si le z sob , bo niekiedy do wiadczanie nadu y dawaøo mi przyjemno .
Cz sto nadu ywam alkoholu.
Mam skøonno do uzale niania si .
Wiele czasu po wi cam na prac poni ej moich kwalifikacji.
Miewam nieuzasadnione wybuchy zøo ci lub irytacji.
Traktuj innych tak, jak byøem traktowany w mojej rodzinie pierwotnej.
Wci próbuj przekona do siebie ludzi, którzy byli dla mnie destrukcyjni lub mnie ignorowali.
Wchodz w zachowania autodestrukcyjne.
Rajcuj mnie z czynno ci, które s dla mnie niebezpieczne.
Ogl dam telewizj , czytam, lub uprawiam hobby, by odci si od uczu .
Gdy rzeczywisto staje si bolesna, zaczynam fantazjowa .
Cz sto jestem bezrobotny.
Jestem skrajnie podejrzliwy wobec ludzi i otoczenia.
Dr cz si wyobra eniami nieszcz
i pesymistycznymi my lami.
Staram si zyska sympati osób, które mnie poni aj lub nadu ywaj .
Dokonuj samookalecze (tn moje ciaøo, przypalam je, rozdrapuj , etc.)
Aby podkr ci tempo, u ywam narkotyków, jak kokaina, amfetamina czy „koks.”
Odwlekam pewne proste zaj cia.
Miøosne zauroczenia i romanse pozwalaj mi nie konfrontowa si z trudno ciami.
Mam silne poczucie winy z powodu jakiejkolwiek seksualnej aktywno ci.
Czuj cz sto, e ludzie zbli aj si po to, by mnie zdominowa .
Powracam do rzeczy, jakie robiøem b d c dzieckiem.
Poci gaj mnie ludzie nie zasøuguj cy na zaufanie.
Wytrzymuj fizyczny lub emocjonalny ból, jaki dla innych byøby nie do zniesienia.
Uwielbiam ycie na kraw dzi, niebezpiecze stwo czy ekscytacj .
Gdy sprawy si komplikuj , øapi naøogowy „ci g” (ob arstwo, seks, zakupy, itp.)
Mam skøonno do robienia innych rzeczy ni te, które mam zrobi .
Prawie nie interesuje mnie aktywno seksualna.
Jestem nieufny wobec ludzi.
Czuj , e niektóre powracaj ce zachowania wywodz si z moich wczesnych prze y .
Ufam ludziom, którzy jasno udowodnili, e nie mo na na nich polega .
Staram si by doskonaøy.
Mog prze y orgazm w sytuacjach bicia mnie, poni ania lub ranienia.
Uciekam w wiat wizji narkotycznych.
U ywam marihuany czy psychodelików by mie halucynacje.
Zdarza mi si sabotowa okazje do sukcesu.
èatwiej mnie czym nastraszy ni innych.
Przykuwaj moj uwag dzieci w okre lonym wieku.
Szukam ludzi, o których wiem, e sprawi mi ból.
Za wszelk cen staram si nie popeønia bø dów.
Uwielbiam zakøady i gr o wynik.
Pracuj na tyle ci ko i døugo, by nie musie czu .
Cz sto zatracam si w marzeniach na jawie, zamiast radzi sobie z rzeczywisto ci .
Przez døugie okresy obywam si bez koniecznych rzeczy.
Mam fizyczne objawy zwi zane z przypominaniem sobie wykorzystania (dygot ciaøa, zimne poty, duszno ci, etc.)
Regularnie wchodz w niszcz ce mnie zwi zki.
Trudno mi postawi granice i trzyma si z dala od toksycznych relacji.
Mam czasem ochot zrani si fizycznie.
Potrzebuj mnóstwa stymuluj cych bod ców, aby si nie nudzi .
Zatracam si w swojej pracy.
Prowadz tzw. podwójne ycie.
Wymiotuj lub u ywam diuretyków by nie przybra na wadze.
Odczuwam strach na my l o uprawianiu seksu.
Dzieci w pewnym wieku poci gaj mnie seksualnie.
Wci utrzymuj kontakt z osob , która wykorzystaøa mnie w dzieci stwie.
Cz sto czuj si bezwarto ciowy, niegodny miøo ci, niemoralny czy grzeszny wskutek do wiadcze z przeszøo ci.
Lubi kiedy seks jest niebezpieczny.
Staram si wyhamowa gonitw my li.
Izoluj w moim yciu obszary, o których nikt nic nie wie.
Mam okresy, gdy nie interesuje mnie jedzenie.
Seks mnie przera a.
Nie umiem zaprzesta pewnych zachowa , cho nic mi nie daj lub wr cz mi szkodz .
Jestem uwikøany w ci gn ce si bez ko ca walki (sprawy rozwodowe, maj tkowe, itp.)
Cz sto mam poczucie, e powinienem by ukarany za moje dawne zachowania.
Wchodz w nie akceptowane przez ogóø praktyki seksualne.
Gdy zaczynam czu l k, zaraz co robi , by støumi t emocj .
Mam wiat fantazji, w który si przenosz w obliczu trudno ci.
1
128.¤
129.¤
130.¤
131.¤
132.¤
133.¤
134.¤
135.¤
136.¤
137.¤
138.¤
139.¤
140.¤
141.¤
142.¤
143.¤
144.¤
Zabawa i relaks to dla mnie trudne chwile.
Budz mnie zmory i koszmarne sny.
Moje zwi zki wskazuj na ten sam dysfunkcjonalny wzorzec.
Jest pewien rodzaj ludzi, którym zawsze pozwalam przej wøadz nade mn .
Mam poczucie, e wszyscy inni s lepsi ode mnie.
U ywam amfetaminy lub kokainy, by móc wchodzi w ostrzejsze ryzyko.
Nie toleruj uczu nios cych dyskomfort.
Cz sto ni na jawie.
Uwa am komfort, luksus i rozrywki za rzecz niemoraln .
Nienawidz , gdy kto odnosi si do mnie w sposób seksualny.
Bardziej interesuj mnie dzieci ni doro li.
Mam w yciu osoby, których nie umiem si pozby , cho s rani ce czy manipuluj mna.
Czuj si fatalnie, gdy spotyka mnie co dobrego.
W niebezpiecznych sytuacjach doznaj haju lub podniecenia seksualnego.
Chwytam si ka dego sposobu, by oderwa si od siebie i moich problemów.
S chwile, gdy yj w nierzeczywistym wiecie.
Mam døugie okresy bez jakiejkolwiek seksualno-miøosnej aktywno ci.
1
Zbiorcze Zestawienie Odpowiedzi
Do ka dej z poni szych kolumn przepisz zaznaczone wy ej pod numerami znaki X, a nast pnie policz pod kresk ich sumy.
1
¤
2
¤
3
¤
4
¤
5
¤
6
¤
7
¤
8
¤
9
¤
10
¤
11
¤
12
¤
13
¤
14
¤
15
¤
16
¤
7
¤
18
¤
19
¤
20
¤
21
¤
22
¤
23
¤
24
¤
25
¤
26
¤
27
¤
28
¤
29
¤
30
¤
31
¤
32
¤
33
¤
34
¤
35
¤
36
¤
37
¤
38
¤
39
¤
40
¤
41
¤
42
¤
43
¤
44
¤
45
¤
46
¤
47
¤
48
¤
49
¤
50
¤
51
¤
52
¤
53
¤
54
¤
55
¤
56
¤
57
¤
58
¤
59
¤
60
¤
61
¤
62
¤
64
¤
64
¤
65
¤
66
¤
67
¤
68
¤
69
¤
70
¤
71
¤
72
¤
73
¤
74
¤
75
¤
76
¤
77
¤
78
¤
79
¤
80
¤
81
¤
82
¤
83
¤
84
¤
85
¤
86
¤
87
¤
88
¤
89
¤
90
¤
91
¤
92
¤
93
¤
94
¤
95
¤
96
¤
97
¤
98
¤
99
¤
100
¤
101
¤
102
¤
103
¤
104
¤
105
¤
106
¤
107
¤
108
¤
109
¤
110
¤
111
¤
112
¤
113
¤
114
¤
115
¤
116
¤
117
¤
118
¤
119
¤
120
¤
121
¤
122
¤
124
¤
124
¤
125
¤
126
¤
127
¤
128
¤
129
¤
130
¤
131
¤
132
¤
133
¤
134
¤
135
¤
136
¤
137
¤
138
¤
239
¤
140
¤
141
¤
142
¤
143
¤
144
¤
_______________________________________________________________________________________________________________________
PR
___
PPP
___
PZ
___
PW
___
PP
___
PB
___
PO
___
PD
___
Arkusz Pracy nad potraumatycznym stresem
Wpisz swoje wyniki w miejsca oznaczone odpowiednimi kodami. W rodkowej kolumnie znajdziesz obja nienie, a w prawej
pewne sugestie odno nie dziaøa , jakie mo esz podj . Je li wynik jest niski (0 - 2), nie zajmuj si t sfer . Je li jest umiarkowany (3 6) mo esz omówi ze sponsorem lub terapeut rodzaj dziaøa jakie mog ci pomóc. Je li twój wynik przekroczyø liczb sze , wskazuje
to na wzorzec, nad którym b dziesz musiaø mocno popracowa , je li chcesz wyzwoli si z oków zdrady. Warto aby omówiø z
terapeut zbiór docelowych dziaøa pozwalaj cych ci rozprawi si z danym potraumatycznym wzorcem. Pami taj, e papier i oøówek to
narz dzia, które wietnie pozwalaj zobaczy rol , jak w twoim yciu odgrywa pourazowy stres. Jedynie ty i twój terapeuta mo ecie
oceni , czy uzyskany wynik odpowiada twoim do wiadczeniom.
TWÓJ WYNIK
1
PR
___
Bie ce do wiadczanie reakcji na traumatyczne wydarzenia z przeszøo ci
PPP
___
Powtarzanie zachowa lub sytuacji zbie nych z wczesnymi do wiadczeniami traumy
PZ
___
wykorzystuj
Uwi zanie do ludzi (poprzez lojalno , pomocno , wspieranie), którzy s niebezpieczni, zawstydzaj ci i
PW
___
Poczucie bezwarto ciowo ci i nienawi
PP
___
Doznawanie przyjemno ci lub ‘haju’ w sytuacjach skrajnego zagro enia, przemocy, ryzyka, zawstydzenia
PB
___
Wzorzec znieczulania, blokowania czy zagøuszania uczu pøyn cych z doznanej traumy
PO
___
Ignorowanie rzeczywisto ci nadu y poprzez dysocjowanie lub „odø czanie si ” od tych prze y lub cz ci siebie
PD
___
Pozbawianie si potrzebnych rzeczy, troski i wsparcia w wyniku urazowych do wiadcze
do siebie z powodu traumatycznych do wiadcze
STRATEGIA TERAPII
POTRAUMATYCZNA REAKTYWNO
Badaj wci wøadaj ce tob sposoby pourazowego reagowania. Napisz listy do oprawców mówi ce o døugofalowym wpøywie traumy,
jakiego przez nich do wiadczasz – zwró im ich odpowiedzialno i win . (Mo esz te napisa listy zado uczyniaj ce do ludzi, których
sam skrzywdziøe ). Rozwa z terapeut sesnowno konfrontacji oraz jej ewentualny czas i form .
POTRAUMATYCZNY PRZYMUS POWTARZANIA
Staraj si zrozumie , jak ta dawna historia powtarza si w twoich dzisiejszych do wiadczeniach. Wypracuj sobie sposoby skupiania si ,
wyciszania (oddechy, medytacja, pisanie dziennika) i odzyskiwania energii, aby mógø robi to, co ty zamierzasz, a nie to, co zamierzaj
cykle przeszøo ci. Pracuj nad swoimi granicami; ich brak odsyøa ci z powrotem do kompulsywnych zachowa .
POTRAUMATYCZNE ZWI ZANIE
Ucz si rozpoznawa okowy zdrady, identyfikuj c je wsz dzie w swoim yciu. Wyøawiaj jej wzorce. Stosuj skuteczne sposoby
zachowania ‘abstynencji’ od dawnych oprawców i wci rani cych ci osób. Opracuj plan zapobiegania nawrotom cykli zdrady,
doceniaj c pot g tego wzorca w twoim yciu.
POTRAUMATYCZNY WSTYD
Poznaj dynamik wstydu w twojej rodzinie pierwotnej. Dlaczego generowanie i przerzucanie wstydu byøo w niej takie wa ne? Zobacz,
e ty nie masz powodu wstydzi si tego, co ci zdobiono w dzieci stwie. Zacznij przeprogramowywa swój stosunek do siebie na
pozytywny, np. za pomoc afirmacji.
POTRAUMATYCZNE PODNIECENIE
Przyjrzyj si historii powi za twojego wstydu i podniecenia z dawn traum . Przyjrzyj si swoim zachowaniom seksualnym i zwi zkom,
sprawdzaj c czy maj znamiona uzale nienia. Wynotuj koszty i zagro enia, jakie poniosøe z biegiem lat. Ustanów takie ramy swoich
zachowa , by nie generowa sobie nowego wstydu, bólu i nie odurza si ryzykiem.
POTRAUMATYCZNE BLOKOWANIE
Pracuj nad identyfikacj prze y , które przyniosøy ci ból lub poczucie zdegradowania. Staraj si odzyskiwa wspomnienia. Do wiadczaj
na nowo zwi zanych z nimi uczu , wyra aj je i nadawaj im sens - zredukuje to ich wøadz nad tob . Si gaj po pomoc odpowiednich
terapii, warsztatów grup wsparcia.
POTRAUMATYCZNE ODè CZANIE SI
Wiedz, e dysocjowanie jest normaln reakcj na traum . Zidentyfikuj swoje sposoby odø czania si od rzeczywisto ci i bod ce, jakie
uruchamiaj ten mechanizm. Piel gnuj w sobie posta dorosøego, stale obecnego opiekuna, aby mógø scala si wewn trznie.
Zauwa aj ka d automatyczn reakcj odø czania si , jakiej doznajesz.
POTRAUMATYCZNA DEPRYWACJA
Zobacz, w jaki sposób twoja autodeprywacja søu y intencjom twoich oprawców. Napisz do maøej ofiary, któr byøe , list o dawnych
lekcjach tolerowania bólu i pozbawiania si dobrych rzeczy. Znajd sposoby troszczenia si o siebie i czerpania dobrych rzeczy z ycia,
wø czaj c w to wizualizacj wewn trznego dziecka. Zapewnij je, e teraz jest ono bezpieczne i dobrze zaopiekowane przez ciebie.
Wypeønienie Indeksu PTSD (potraumatycznych zaburze stresowych) i Arkusza Pracy nad potraumatycznym stresem dostarcza
zazwyczaj bogatego materiaøu. Najpierw zapewne zauwa ysz u siebie te wzorce, które znaøe ju wcze niej. Zacznij od nich budowa
swój fundament przemiany. Wielu ludzi ogarnia niepotrzebny l k, gdy w niektórych kolumnach widz szczególnie wysoki wynik. Miej
wiadomo , e wøa nie zidentyfikowaøe w sobie najbardziej chore miejsca, które przecie istniaøy ju wcze niej, tylko o tym nie
wiedziaøe . Namierzenie ich oznacza post p i daje ci mo liwo rozwini cia dziaøa sugerowanych w Arkuszu Pracy nad
potraumatycznym stresem.
1
By mo e b dziesz czuø niezgod na swoje wyniki. By mo e przepøynie przez ciebie smutek. Albo te oka e si , e nie
zobaczyøe wiele nowego - tak te si zdarza. Pami taj, e papier i oøówek pomagaj uzyska jasno . Uzyskany obraz niekoniecznie
jest najlepszym balsamem na twoje dawne do wiadczenia, ale mimo to zach cam ci do dalszego czytania. Wa ne, e zaczynasz
zrozumie , co jeszcze mo e ci wyrz dzi dawna trauma. W nast pnym rozdziale przyjrzymy si temu, jak prze yta niegdy zdrada
1

Podobne dokumenty